/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00001_0001.djvu

			, 


'... 


" 
." 
 
, "'. 
.. " 
"o(
 -, 
c:-- ...... -. .. 
.iI ° \". -.. ......\ 
Un:ey

ihi('Js,
. " 
-
 
 . 
"A
 I · 
... ..,,:.
 
., <.0"" "" 
.".. """.....
 .. 
\. .. r,;;1. , 
'" .. '" .... 
't.... ..... 
'- 


Z
 


.If 
,. 


t&' 


" 


DZIEJE 
, 
WYCHOWANIA i SZKOL 


\TV POLSCE 


, 
W \VIEKACH SREDNICH. 


\
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00002_0001.djvu

			\ 
I 
l ) 

ODI 


Dr. ANTONI KARBOWIAK. 


.11. . 1.1 


DZIEJE 


WYCHOWANIA i SZKOL 


W POLSCE 


, 
W WIEKACH SREDNICH. 



 
 


CZEse PIER WSZA 

 


od 966. do 13630 roku. 



 


PEtERSBURG. 
NAKLADE:\I RSI
GARNI KAZIMIERZA GRENDYSZYNSKIEGO 
1898. 


,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00003_0001.djvu

			, 211 '-t z, 1'17¥ 
1 

 


"- 


W drukarni UniwerBytetu JagielloD.skiego, pod zarzl!-dem A. M. Kosterkiewic7.a. 


-; .IV06 1 
- 
'11f
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00004_0001.djvu

			.. .: .., oz .. 


. .:
 I 


. .- 


PRZEDMO\VA. 


Roku 1893. i 1894. wydalem w »Muzeum«. czasopismie 
nauczycieli szk61 wyiszych we Lwowie, i w osobnem odbiciu 
pierwszq cz
sc »List6w w sprawie wystawy rzeczy szkolnych 
pol skich «, przedstawiaj
c
 czasy od 1740. do 1894. roku. 
W drugiej cz
scj chcialem rozpatrzyc w podobny spos6b czasy 
od roku 966. do 1740. Od zamiaru tego jednak odstqpilem 
z wielu wzgl
d6w. Zamiast »List6wc powstaly »Dzieje wycho- 
wania i szk61 w Polsce«, kt6rych pierwsze dwie cz
sci wy- 
chodz
 jako zamkni
ta w sobie calosc, obejmujqca wieki sre- 
dnie do roku 1510. 


\V Krakowie 1898. r. 


a"-
'L-. 


6 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00005_0001.djvu

			. ',. .
 
. ...
 '. 

' ". 
'tr 
 .... -. -.... 
 


 . i' 
. ,J. 
1......"4i!Io . 
,... . fIiII " 
...... . 
-'
 - 

. . 

- 
.. ; " 
1 
 ":3 
.[!t.
"'-, ... "-I ",,1 
"'"oF ' 


...,. 


/ 
" 
.r 


11. 


,r/!' 
,. 


. 
lJ 



; 


, '. 
. ....... 
.-" -.." "'r,.,j<-'; 
\: 

, 
 " 
"
. 
." ...." 
, 
".. .....
 
.." 
SPIS RZECZY. 


J. 

 f' 
.- 
":I 


, . 


.
 


... 


./ 

 


,.' 
I 


, 


Uwagi wst
pne 


VII. 


VIII. 
IX. 
X. 
XI. 


............ 


Okres pierwszy 966-1214. 


I. \Varunki rozwoju i og61ny pogl,!d na tok i stan spraw wy- 
chowania i szk61 . . . . . . . . . . . . . . . . 
n. Zestawienie szk61 i drobne wiadomosci z ich dziej6w. . . 
1. Szkoly katedralne str. 28. 2. Szkoly kolegiackie str. 36. 
3. Szkoly klasztorne str. 37. 
\Vladze
 kierownictwo, nauczyciele i urz
dzenie szk61. . . 
1. \Vladze, kierownictwo i nauczyciele str. 41. 2. L"rz,!dze- 
nie szk61 str. 46. 
Tok i zakrei nauki szkolnej . . 
Spos6b uczenia i srodki naukowe 
1. Nauka elementarna str. 59. 2. Sf'ptcm artes liberales 
str. 61. 3. Teologia str. 76. 
\Vychowanie i obyczaje mlodziezy szkolnej . . . . . . 
1. Karnosc szkolna str. 78. 2. \Volnosc, zabawy i swywola 
str. 80. 
Udzial laik6w a w szczeg61nosci Piastowicz6w w edukacyi 
ksi,!zkowej . . . . . . . . . . . . . . . . . . 
\Vyksztalcenie szkolne kobiet. Klasztory zeiiskie. . . . . 
Polacy w szkolach zagranicznych a zwlaszcza w uniwersytetach 
Sprawy edukacyjne ruskie. . . . . . . . . . 
Ed ukacya i szkoly zydowskie w Polsce i na Rusi 


III. 


IV. 
V. 


VI. 


Okres drngi 1215-1363. 


I. Pogl,!d og61ny na rozw6j i stan spraw edukacyjnych . . . 121 
II. Zestawienie szk61 wyzszych oraz drobne wiadomosci z ich 
dziejow . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 130 
1. 8zkoIy katcdralnc str. 130. 2. S.lkoly kolegiackie str. 144. 
3. Szkoly klasztorne str. 15t, 


Str. 
1 


7 
28 


41 


50 
59 


78 


84 
93 
101 
112 
118
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00006_0001.djvu

			VIII 


III. Cel, zarz'!d i zewn
trzne urz
dzenie szk61 wyzszych . . . 162 
IV. Pocz,!tek, zewn
trzne urz,!dzenie i zestawienie szk61 para- 
fialnych . . . . . . . . . . . . . _' . .. 170 
V. J
zyk polski w kosciele i szkole. Nipmcy na posadach nau- 
czycielskich . . . . .... . . . . . . . . .. 188 
VI. Okreslenie nauki, wykladanej w szkolach naszych .. 195 
1. Plany, metoda i srodki naukowe w szkolach parafial- 
nych str. 195. 2. Spptpm artes liberales w naszych szkolach 
wyzszych str. 199. 3. Studya teologiczne i prawnicze 
str. 209. 
, 
VII. Studya uniwersyteckie Polak6w. . . . . . . 220 
1. Stan i organizacya nauki uniwersyteckiej str. 220. 
2. Ksi,!zki i tok nauki w wydziale artystycznym str. 224. 
3. Studya w trzcch wyzszych wydzialach str. 233. 4. Ze- 
stawienie uniwersytct6w i ksztalc
cych si
 w nich scho- 
larz6w pqlskich str. 244. 
VIII. Spis magistr6w i doktor6w z lat 1215-1364 . . . . . . 256 
1. Dyecezya gnipinipiiska str. 257. 2. D. krakowska str. 
258. 3.:D. lubuska str. 265. 4. D. plqcka str. 266. 5. D. po- 
znanska str. 266. 6. D. wloclawska str. 267. 7. D. wrocla- 
wska str. 268. 8. D. pomorska str. 274. 9. D. chelmiiiska 
i dyecezye pruskie str. 276. 
IX. Z dziej6w wychowania i zycia mlodziezy 279 
1. :\Uodziez w szkolach krajowych str. 279. 2. Polacy 
w uniwersytetach za granic,! str. 285. 
X. rdziaI w edukacyi szkolnej laik6w a w szczeg6lnosci Piasto- 
wiczow . . . . . . . . . . .. 289 
XI. Szczeg6ly z dziejow edukacyi Polek zakonnych i swieckich 297 
XII. Luine wiadomosci z dziej6w wychowania i szk61 grecko- 
ruskich . . . . . . . . . . . . . 303 
XIII. Kilka uwag 0 szkolkach wyznaniowycb zydowskich 306 
\Yykaz nazw os6b i miejscowosci oraz tytu16w ksi,!zek szkolnych. 309 




.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00007_0001.djvu

			. 



 



)
 


BIBLJOTEKA J 
B 
 t e s ::

 B 
"I j"6"; k leg 0 ! 


. 


. 


UW AGI WSTEPNE. 

 


Rzecz to stara i powszechnie wiadoma, ze \vychowanie- 
i szkola wywieraj
 stan()\vczy wpty\V na losy jednostek, a tern 
samem, bo przez nie, na dzieje narodu. \Vyehowanie i szkota 
zwracaly tez na siebie po wszystkie czasy baczn
 u\vagQ Iudzi 
mysI
eych \v narodzie. lIe razy chodzito 0 reformy stanu du- 
chownego Iub 0 »naprawQc rzeczypospolitej, zawsze prawie 
wylaniala siQ k\vestya wyehowania i szk61. Pisz
cJ zatem dzieje 
edukacyi nie moze poprzestac tylko na zebraniu poszczegoinych 
zjawisk z dziedziny ,vychowania i szk6t i na powi
zaniu ich 
w jed
n wyrazisty obraz, leez bQdzie Il1usiat zarazem starac 
siQ wykazac, ,v jakim przyczyno\Yym stosunku pozostaje dzia- 
lalnosc szkoly i pedagogo\v z innymi objawami zyeia narodu. 
Tak pojQte roztrz
sanie dziej6w edukaeyi nie pozwoli bada- 
czowi poprzestac na salnej tylko nOlnenklaturze i statysty- 
eznem zestawieniu osob, dziel i szk6l, Iecz zniewoli go do roz- 
bioru zasad wyehowa wezych i zapas6w naukowych, kt6re spo- 
leczenstwo \V pewnych okresaeh swego zyeia u,vazalo za dobre 
i za wystarczaj
ce dla ce16\v wychowania i uksztaleenia mlo- 
dyeh pokolel'i. Tej metody trzymalem siQ w niniejszej praey, 
wyznajQ jednak, ze nie moglem jej nalezyeie przeprowadzic 
przedewszystkiem z powodu braku odpo\viedniego materyalu, 
kt6ry dopiero lnonografiezne i obszerne traktowanie poruszo- 
nyeh tu kwestyi zebrac i nalezyeie roztrz
sn
c moze. l\letoda 
takowa daje tez dobrq podstawQ do podziatu dziejow ,vyeho- 
wania i szk61 na epoki i okresy. 


Dzieje wychowania i 8zk61 w Polsce. 


1
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00008_0001.djvu

			, 


2 


, 


Kazdy przeci
g czasu, w kt6rym i zasady edukacyjne 
i zapasy naukowe nie uleg
y znarzniejszym, zasadniczyn1 z111ia- 
nom, stanowi dla siebie wielk
 zaokr
gIon
 ca
osc. Tak
 calosc 
.dziej6w nazywamy epok
. Gdy pod wplywem pewnych we- 
wn
trznych lub obcych wypadk6w zmieniaj
 si
 zasady wycho- 
'\vawcze, a szkola chwyta po nowe, s\vieze, 1viE
cej do ducha 
.czasu zastoso\vane zapasy naukowe, wtedy dzieje wychowania 
i szk61 zasluguj
 na miano nowej epoki. 
Spoleczenstwa'i szkoly nielatwo porzucaj
 to, Z CZeln siEj 
ziyly. Z tego po\vodu kaida epoka trwa zawsze dlugo, tak ii 
trudno si
 w niej oryentowac. Zachodzi wi
c potrzeba podzialu 
calosci na cZEjsci. Po\v6d do takiego dzielenia tkwi nietylko 
w d
zeniu do lepszego zrozumienia i lepszej oceny poszczeg61- 
nych zjawisk i wzajemnych tychze zja\visk z\Yi
zk6w, lecz 
takze w sanlej tresci dziej6w. Rozw6j ,vychowania i szk61 do- 
konywal si
 w obr
bie kazdej epoki stopniowo. Po"
oli wpro- 
wadzano nowe zasady wychowania, nie odrazu lez zapanowano 
llad zasobami nauki, kt6r
 czas \vytwarzal, kolejno \vreszcie 
p01vstawaly rozmaite szkoly. .Jednem slowem na tIe jednoiitych 
zasad i zapas6\v edukacyjnych epokowych rysuj
 sit: znow jako 
cz
sciowe caloksztalty Inniejsze przeci
gi czasu czyli okresy. 
Jak epoki tak i okresy nie nastaj
 ani nie urywaj
 siEj 
.nagle. Zanim stary kierunek ust
pi nowelnu, uplywa duzo 
czasu. Granicznemi datami epok i okresow b
d
 dla nas \vy- 
bitne fakta, epok, gdy zapowiadaj
 zmian
 starych zasad i za- 
pas6w naukowych, a okresow, gdy b
d
 uzupelnieniem zakre- 
;sIonego \v epoce programu. 
Epok(} w dziejach wychowania publicznego i szk61 w Pol- 
'Sce stanowi
 1. zw. wieki srednie. Z pocz
tku oparla siEj edu- 
kacya sredniowieezna u nas, jak zreszt
 i zagranic
, na zna- 
nych resztkach literatury rzymskiej i na Pislnie 
wi
tem, p6zniej 
w pierwszych dziesi
tkarh lat wieku XlII. l1a filozoficzno teolo- 
gicznym scholastycyzrnie, kt6ry u. nas jedynowladnie pano,waf 
mniej 1vi
cej do polowy XV. slulecia, a odt
d scieral si
 z t. 
zw. humanizmem w drugiej polowie tegoi wieku. Kresem wie- 
k6w srednich bEjdzie glosne z
danie zmiany starego kierunku
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00009_0001.djvu

			3 


. 
w duchu nowych zasad. Odrozniamy zas w obr
bie wiek6w 
srednich w dziejach wycho\vania i szk6
 w Polsce cztery 
()kresy. 
Pierwszy okres obejmuje czasy od 966. do 1214. roku. 
W tym czasie przeszczepily si
 na grunt polski z Zachodu istnie- 
jqee tam jui odda\vna szkoly katedralne, klasztorne i kolegia- 

kie z tern sameln, co tam, zadaniem i t
 samq organizacy
. 
J\Iialy owe nieliczne jeszcze szkoly dostarczac Kosciolowi po- 
trzebnych mu praco\vnikow. Stan ich rozwoju w tym okresie 
nie byl s\vietny. Poziom wyksztalcenia kleru polskiego byl bar- 
dzo niski, po wyzsze wyksztalcenie do dawnych szk6
 na Za- 
chodzie nlalo kto jeidzil, ludzi swiatlejszyeh, zajmujqcych wy- 
bitniejsze miejsee w hierarchii koscielnej J dostarezala nam 
przewaznie zagranica. Laicy w edukacyi szkolnej nie brali za- 
dnego udzialu, owszem uwazali j
 za zupelnie niepotrzebnq. 
1m wystarczala w tYln okresie i \vystarezy na dlugie jeszeze 
czasy bieglosc w rzemiosle rycerskiem, kt6rego si
 tei pilnie 
uczq. Co im zreszt
 wi
cej do sprawowania pe\vnych urz
d6w 
bylo potrzebne, tego uezyla ieh powoli praktyka. 
Drugi okres zaczyna si
 rokiem 1215. a konezy 1363. 
Cz\varty sob6r lateranenski z r. 1215. uchwalil prawne pod- 
stawy do tworzenia nowego rodzaju szk61 lacinskich 1. zw. 
szk6l parafialnyeh. W Polsce szk61 takich w tym okresie po- 
wstalo wiele. Osiadly u nas iywiol niemiecki, mieszezanski 
rozwin
l 'v tym kierunku znaczny ruch. Udzial w edukacyi 
zwi
kszyl si
 w stosunku do poprzedniego okresu; garn€Jli si
 
do szk61 laicy, a zwlaszcza mieszczanie. Liczba szukaj	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00010_0001.djvu

			4 


. 
n
a si
 na pierwszy plan programu szkolnego dyalektyka z fi- 
lozofi
 i nauki prawnicze. 
Okres trzeci godzi si
 rozpocz
e r. 1364. jako dat
 zalo- 
zenia uniwersytetu krakowskiego przez kr6la Kazimierza \Viel- 
kiego. Ta najwyzsza szkola, odnowiona i uzupelniona 'W roku 
1400. pochwycila z mlodzi€llczyrn zapalem starzej
cq sit; juz 
na zachodzie oswiat
 scholastyczn
 i zgotowala jej na wscho- 
-dzie, rzec mozna, ,drugi swietny rozkwit. JesUo szczyt rozwoju 
edukacyi publicznej w Polsce, opartej na zasadach i zasobach 
sredniowiecznych. 
Po tym wielkim, niedlugo w Polsce tl'waj
cym wysilku 
scholastycyzmu nast
pila reakcya. \Vlasnie do wrot uniwersy- 
tetu krakowskiego a wi
c do samego ogniska scholastycyzmu 
zacz
la w r. 1433. kolatae ta sarna literatura lacinska, kt6ra 
si
 stala pod\valinq sredniowiecznej wiedzy a kt6ra musiala 
powoJi cz
sciowo ust
pic ze szk61 literaturze 
rednio,viecznej 
 
Zmienil si
 tylko eel kolatania. Humanizm sam sobie by! eelem t 
\v sluzb
 Kosciola nie szedl, o\vszem on chcial blyszczec 
w swiecie, cheial bye widziany i pochwalany. 'Vplyw huma- 
nizmu na nasze szkoly nie by! wielki, ale zawsze pozostawil 
po sobie znacz
ce \v ich dziejach slady. 
Scieranie si
' zasad humanistycznych z sredniowieczn€lui 
w obr
bie szko!y i tam
 gdzie wplywy szkoly si
galy, t worzy 
w dziejach wycho,vania i szk61 osobny, k0l1COWY okres wiek6w 
.srednich lub raczej okres przejsciowy do nowszyeh czas6\v, 
powiedzmy do epoki wychowania i szk61 wojuj
cych. vVystq- 
pienie Grzegorza z Sanoka z ,vykladami humanistycznymi 
'v uniwersytecie krakowskim w r. 1433. jest dla nas pocz
t- 
kowC:!: dat
 okresu przejsciowego. OdtC:!:d i w uniwersytecie kra- 
kowskim i w niekt6rych szkolach katedralnyeh znajdowal hu- 
manizm swoieh przedstawicieli. Z t
 dat
 schodzt.l si
 i inne, 
do kt6rych zwykli
my u nas przyezepiae pocz
tek ruchu hu- 
manistycznego. Jedn<1 z nich jest data soboru bazylejskiego 
(1431.-1443.). Dawne i nowe zasady zacz
ly si
 scierac i prze- 
ksztalcae pogl
d na zycie i jego potrzeby, na nauk
, \vycho- 
wanie, szkol
 i ich kierunki. "\tValka ta, z pocz
tku cicha,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00011_0001.djvu

			5 


z czasem wystqpila w murach uniwersrtetu i poza nlml z jaw- 
nem z
daniem reform w duchu nowych, \viE}cej do potrzeb 
zycia i ducha czasu zastoso\vanych zasad. Synod piotrkowski 
w r. 1510. dOlnagal siE1 refonn w wszystkich szkolach, \v uni- 
,versytecie, w szkolach katedralnych, kolegiackich i parafial- 
nych. Odt
d nawolywanie do zlnian i usilowania, by te zmiany 
przeprowadzie, nie ustawaly. Od rezultat6w tych usilo\van za- 
lezec b
dzie dalszy 108 edukacyi i szk6l. Data synodu prowin- 
cyonalnego piotrkowskiego jest dla nas dat
 kresow
 okresu 
przejsciowego, a zarazen1 zan1kni
ciem epoki sredniowiecznych 
dziej6w ,vychowania i szk61 w Polsce. 
Szczeg610we uzasadnienie podanych wyzej granicznych 
oat poszczeg6lnych okres6w znajdzie si
 w toku pracy. 
Obraz dziej6,v wycho\vania i szk61 naszych w t. zw. do- 
bie sredniowiecznej przedstawiE} \V d\v6ch tOlnach tak, iz kazdy 
obejn1ie po dwa okresy. 
Ze \v pracy wybiegaln poza granice 6wczesnej Polski po- 
litycznej, z tego si
 usprawiedliwiae nie potrzebujE}. Granice te 
nie nadawaly siE} wcale jako ramy do przedsta\vienia 6wcze- 
snych spra w edukacyjnych, ralnami temi Jnogly bye jedynie 
granice archidyecezyi i dyecezyi, a te nie zawsze zbiegaly si
 
z granicalni politycznen1i. Trzeba bylo u wzgl
dnic takze i te 
przylegle do Polski prowincye, kt6re z ni
 przedtem lub potem 
'v blizszych pozostawaly stosunkach lub politycznie do niej 
nalezaly.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00012_0001.djvu

			Okres piervvszy. 
966-1214. 


1. 


Warunki rozwoju i og61ny pogl
d na tok i stan spraw wycho- 
wania i szk6t. 


Sq fakta, kt6re wskazuj
, ze w Chrobacyi czerwonej, 
p6zniejszej Malopolsce, szerzyla si
 wiara chrzescianska ob- 
rz&dku wschodniego juz przed Mieszkielll I. Prac
 rozwin
l tu 
sw. .Metody. Oto, co donosi autor jego zywotu 1): PogaIiski 
ksi
z
, bardzo pot
zny, siedz
c w \Yislech, ur
gal chrzescia- 
nom i zbytki im robil. Poslawszy wi
c ku nieillu rzekl sw. 
1\Ietody: Dobrzeby bylo, synu, abys si
 dal ochrzcic dobrowol- 
nie na swojej zien1i, bo inaczej b
dziesz \V niewol
 \vzi
ty 
i zmuszony przyjqc chrzest na cudzej ziemi i wspomnisz moje 
slowa. Nestor zas pisze pod rokien1 898, ze apostolowie slo- 
wianscy, Kiryl i :Metody, nawracali nietylko 1\lorawian, ale 
i Czech ow i Polakow. Taki bowiem wniosek trzeba wysnuc 
z slow Latopisu: Byli jednYlll narodem slowianskim: Slowianie, 
kt6rzy siedzieli nad Dunajen1 i kt6rych \V 
grzy podbiIi, i 1\10- 
rawianie, Czesi i L
cho,vie i Polanie, zwani dzis Rusiq. Dla 
nich to bowien1 przelozono najpierw w l\Iorawie ksi
gi, kt6re I 
to pisrno nazwane zostalo slowianskiem a ktore jest w Rusi 


1) Mon. Po1. hist. tom L str. 107.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00013_0001.djvu

			8 


i u Bulgar6.w dunajskich 1). Za czas6w kronikarza naS7.ego 
Gallusa, a wi
c \v XII. \vieku byli w Polsce chrzescianie dwo- 
jakiego obrzqdku, 
acitlskiego i slo\vianskiego. Z wiar
 chrze- 
scianskq przyszly do Chrobacyi i pier\ysze zacz
tki cywilizaeyi 
chrzesciansko-slowianskiej. Nestor pisze, ze dla nawroconych 
Slow.ian a ,vi
c i dla Chrobat6w czerwonych przeU6nlaczono 
Pismo swi
te na j
zyk slowianski. Duchowni chrzescianscy, 
kt6rzy wsr6d ChrQbat6\v pracowali, musieli si
 odpowiednio 
przygotowywac, Inusialy wi
c bye w Chrobacyi jakie:3 szkoly 
duchowne, bodaj misyjne. Slad6w ieh jednak, jak dotc:td, nie 
znalezlisll1Y. 
Z przyj
eieln ,viary obrz
dku lacinskiego weszla. Polska 
w stosunek z Zaehodem i jego cywilizacy
. 
Rozw6j spraw edukacyjno-szkolnyeh dokonywal si
 po- 
"Toli, a stan ich pozostawal w scislym zwic:tzku przedewszyst- 
kiem z losami, jakich doswiadczal Kosci61, kt6ry si
 niemi u nas 
wtedy pra\vie \vyl
cznie sam jeden opiekowal i zajmowal, lecz 
takze od kolei, jakie przechodzilo lnlodziutkie panstwo piastow- 
skie, oraz od dobrej woli ksic:tz
t i pan6w. 
Za l\1ieszka I. musieli ksi
za, s\vieccy czy zakonni
 kt6rzy 
do nas z zagraniey przyjezdzali, uwazac za s\Voje najglow- 
niejsze zadanie pozyskanie poganskich Polakow dla wiary chrze- 
scianskiej, a malo zapewne pozostawalo im czasu do organi- 
zowania edukacyi i szk61. Bqdz co bqrli jednak, zajn1ujqc sanli 
wybitniejsze stanowiska w hierarchii koseielnej, 111usieli ci 
pierwsi misyonarze od razu pOlnyslec 0 tenl, ab! z posr6d 
krajowc6w pr7.ysposobic sobie wsp6lpracownik6w nizszych 
stopni oraz nast
pc6w, ezego \vidocznie bez udzielania nauki, 
bez odpowiednich szk61 zrobic nie mogli. \Y obec tego jest 
rzecz
 prawdopodobnc:t, ie juz za l\1ieszka I. musiaty istniee 
\V gl6wnych ogniskach misyjnych szkoly, w kt6rych mlodziez 
polska, pragn
ca si
 poswi
cic stanowi duchownemu, 11logla 
nabywae wyksztalcenia, potrzebnego niezb
dnie do spraw.owa- 


1) Mon. Pol. hist. tom I. str. 569.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00014_0001.djvu

			9 


4- 


11ia urzE;du kaplanskiego. Do wniosku tego upra wniaj
 nas fakta 
analogiczne w bliskich Polsce krajach. 
Gdy w r. 831. arcybiskup halllburgski Ansgar rozpocz
l 
prac
 rnisyjn
 wsr6d s
siednich pogaiiskich plemion p6lnocnych, 
zalozyl w Hamburgu klasztor a przy nim szkol
 dla chloPGow 
dunskich i slowianskich, kt6rzy si
 mieli w niej wyksztalcic 
do zawodu misyonarsko - kaplanskiego w swym rodzinnyrn 
kraju 1). I biskup pruski Krystyan, podj
wszy pracf; nawr6cenia 
poganskich Prusak6\v, od razu pomyslal 0 szkole. Na prosb
 
jego wydal w r. 1218. papiez Honorius III. odezw
 do wier- 
nych, ktorych zach(}cal do skladek na cele tej szkoly. \V ode- 
zwie owej 2) czytanlY rni
dzy innelni i te slowa: Biskup pruski 
i bracia jego uznali za rzecz bardzo potrzebn
 urz
dzic szkoly 
chlopc6w pruskich, kt6rzy celem nawracania ziomk6\v swoich 
do Boga \vyucz
 si
 pr
dzej, anizeli cudzozie01cy, prawienia 
kazaii i gloszenia ewangelii. 
l\Iozna wi
c a nawet trzeba przyj
c za rzecz pewn
, ze 
juz za l\Iieszka 1. musialy u nas istniec podobne szkoly O1i- 
syjne, \V kt6rych si
 mlodziez krajowa do pracy 11lisyjnej 
sposobila. I rzeczywiscie s
 slady, co prRwda p6zniejsze, ze 
tak bylo. W klaszlorze przybylych do nas z \Yloch zakon- 
nik6w, Benedykta i Jana, znajdujen1Y dw6ch Polak6w, Izaka 
. 
i Benedykta. Donosi 0 teln swi
ty Bruno w Zywocie pi
ciu 
braci 3). 
Tern n1niej si
 by to lllozna obejsc bez szk61, gdy si
 
\viara zacz
la krze\vic po calym kraju, i gdy okazala si
 po- 
trzeba przyst
pienia do zorganizowania Kosciola \v Polsce. 
Na Zachodzie istnialy przy katedrach od da\vna juz szkoly, 
\"" k:t6rych si
 ksztalcil przyszly kler katedralny a obok niego 
takze przyszly kler dyecezyalny. W X. wieku nie bylo tam 


1) Abraham \vt, Organizacya Kosciola w Polsce, Lw6w 1890, 
str. 10. 
2) Codex dipl. prussicus I. 6. Zob. tel. tamze I. 12. oraz Perlbach, 
Preussische Regesten, Kr6lewiec 1876. I. str. 10 i 14. i ErmUindische 
Zeitung 213. 
S) Mon. Germ. Script. XV. str. 729.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00015_0001.djvu

			10 


katedry, ktoraby takiej szkoJy nie posiadala. Kazda zas now() 
powstaj
ca stolica biskupia odrazu organizowala szkol
. \V bli- 
skim nam Magdeburgu powstala razem z biskupshvem szkola 
dyecezyalna bez wzgl
du na istniej
c
 tamze szkol
 klasztorn
 
benedyktynsk
 1). S:} zatem rozmaite zewn
trzne powody do 
twierdzenia, ze takze i u nas razem z biskupstwami powstaly 
szkoly katedralne, czyli innemi slowy, ze dzieje szk61 polskich 
rozpoczynajq si
 z ch-wilq powstania biskupstwa poznallskiego. 
. \ 
czyh w 966. roku. 
Obok szk61 klasztornych i katedralnych i wloskich pry- 
watnych szk61 swieckich l1ie bylo na Zachodzie az do czasow 
zaprowadzenia chrzescianstwa w Polsce innych zaklad6\v nau- 
kowych. Karol \Y. usilowal zorganizowac szkoly parafialne dla 
ludu, ale bezskutecznie. Utrzymywali tylko wskutek ('z
stych 
polecen synodalnych plebani, zwJaszcza wj(:
kszych parafii, po 
jednym a niekiedy po kilku chlopc6w, kt6rzy im slugiwali do 
mszy i oddawali inne poslugi koscielne. Ci pomocnicy mieli 
przy odpowiedniem uzdolnieniu i dobrej ch
ci pod okiem i kie- 
runkiem i przy pomocy plebanow lub ich zast
pcow nabywac 
powoli elementarnego wyksztalcenia. Poduczeni mogli bez wh}- 
kszego trudu i prt;dzej konczyc studya w szkole katedralnej. 
Jezeli za granicq
 gdzie szk61 klasztornych i katedralnych bylo 
\viele, nie mozna si
 bylo, eel em dostatecznego uzupelniania 
szereg6w duchowienstwa nizszej kategoryi, obejsc bez takiej 
pomocy pleban6w, to ta pomoc u nas, gdzie szk61 bylo malo, 
musiala si
 stac tem potrzebniejsz
. Byloby jednak rzecz
 cal- 
kiem myln
 dopatrywac si
 w tej pomocy szk61 parafialnych. 
Byla to poprostu nauka prywatna, dorywcza, zawisla od dobrej 
woli plebana i ch
ci chlopca, zdobywana przewaznie dlugq, 
mozolnq praktyk
. O. istnieniu formalnie zorganizowanych szk6t 
parafialnych, chocby tylko przy najwi
kszych parafiach, nie 
u nas przed rokiem" 1215. nie sl
Tchac. 


1) Specbt Antoni, Gescb. d. Unterricbtswesens in Deutschland von 
den aJtesten Zeiten bis zur Mille des dreizebnten Jahrbunderts, Stuttgart 
1885, str. 350.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00016_0001.djvu

			11 


Celem scharakteryzowania stanu wychowania i szk61 za- 
czas6w l\Iieszka I. zbieramy nast
puj
ce szczegoly. Bez szkoly 
Inisyjnej nie m6g1 si
 obejsc pierwszy nasz biskup. Do zaloze- 
nia takiej szkoly nietylko zlnuszala koniecznosc, ale zach
cal 
takze i przyklad "bliskiej nam Saksonii, gdzie razem z biskup- 
stwem magdeburgskim powstala szkola katedralna. Donosi tez 
kronikarz nasz G&.llus, ze Dubrawka, zona l\Iieszka I., przybyla 
do Polski w otoczeniu licznego ducho\vieilstwa czeskiego 1),. 
kt6re, przychodzg,c Z kraj u, gdzie juz wted y szkoly istnialy 2), 
a wi
c znaj
c potrzebE: i spos6b urz=!dzania tychze, moglo- 
w nowej ojczyznie ch wycic si
 odrazu wypr6bowanych srod- 
k6w dostarczania ksi
zy z pomiE:dzy nowonawr6conych kra- 
jo\vc6\v. .. 
Nie brak tez wskaz6wek, ze juz za l\Iieszka I. byli w Pol- 
sce Benedyk'yni. Jedni z pierwszych zakonnik6w, kt6rzy krze- 
wi Ii wiar
 nli
dzy \V
grarni, byli Andrzej i Benedykt.. rodern 
Polacy 3). W 
Iagdeburgu byli Benedyktyni od r. 937. Taki 
wypadek, jak przyj
cie wiary przez s
siedniego ksi
cia, kt6ry 
z Saksoni
 w ci
glych pozostawal stosunkach, m6g1 ich bardzo 
latwo zach(}cic do wyslania do Polski kilku zakonnik6w celen1 
zalozenia nowego klasztoru.. 
\V braku wszelkich pozytywnYl:h wiadomosci 0 rozwoju 
spraw edukaeyjnych w czasach ..\Iieszkowych, zwlaszcza zas 
o dzialalnosci pierwszej naszej szkoly biskupiej, maj
 dzieje 
i urz
dzenia szkoly katedralnej magdeburgskiej, jako nam naj- 
bliiszej, dla nas pe\vne wyjasniajqce znaczenie. Pan1i
tac trzeba 
takze 0 ten1, ze biskupstwo poznanskie podlegalo z pocz=!lku 
arcybiskupstwu magdeburgskiemu. 
\V roku 937. zalozyl cesarz Otton w :\Iagdeburgu kla- 
sztor benedyktynski. Blisko w 301at p6zniej powstalo tu arcy- 
biskupstwo. Odlqd byly 'v tern miescie dwie szkoly, kJasztorna 


1) Mon. Pol. hist. I. str. 399. 
2) Friese, Kircbengescb. d. Konigreiches Polen, 'Vroclaw 1786,. 
tom I. str. 54. 
3) Bielowski, Mon. Pol. bist. I. str. 485; zob. tez Kaindl, Beitrage- 
zur alt. ung. Gescbichte 21., 23. 


...
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00017_0001.djvu

			12 


i katedralna. Kazda z nich ,vychowala slawnych ucznio,v. 
Arcybiskup Adalbert (968 - 981) byl gorliwym opiekunenl 
nauki 1), pod jego wplywem pozostawal biskup poznanski 
Jordan. 
Szkola saksonska Jna \\"T dziejach naszej edukacyi to jeszcze 
znaczenie, ze kilku bylych jej uczni6w oddalo Polsce niepo- 
slednie uslugi. Szkola lnagdeburgska zakwitla odrazu. Kierowal 
ni q za czasow (hfcybiskupa Adalberta scholastyk Otryk
 na- 
zwany przez ucznia swego drugim Ciceronem 2). Rozglos jego 
niezrownanej nl
drosci i ,vymowy sciqgn
l do Magdeburga 
z wszystkich krajow nln6stwo uczni6w a mi
dzy niIni i S\v. 
'Vojciecha 3). Nastf(pc
 Otryka by! Geddo.. a tegoz uczniem 
sw. Bruno 4)} pierwszy nienliecki "misyonarz poganskich Prusa- 
, 
k6w i autor Zywotu sw. \Yojciecha. 
Z tynli dWOlna Jnf(zami wchod:.dmy w czasy Boleslawa 
Chrobrego. jlonarcha ten jest wie1kim i w dziejach wychowa- 
nia i szk61 w Polsce. Gallus wysla\via go pod niebiosa za to, 
ze Kosciol i duchowienstwo otaczal niez,vyklem poszanowa- 
niem 5). Z jakichkolwiek pohudek szacunek OW plyn
l, w kaz- 
dym razie byl on silnym bodzcem i wielk
 zachf(t
 dla mlo- 
dziezy do wst
powania w szeregi duchowienstwa a tern sarnmI1 
i do udzialu w nauce, bez ktorej sift kaplani obejsc nie mogli. 
Potrzeba ducho,vienstwa stawala si
 z kazdynl rokienl rz
d6w 
tego wielkiego dobroczyncy i organizatora Kosciola polskiego 
coraz to \vieksza. 
.. .. 
l\lonarcha sam okazywal pewne zainteresowanie si
 wie- 
-dz
 ksi
zkowq. Kazal sobie np. odczytywac kanony, z czegoby 
wynikalo, ze rozumial po lacinie. Stosunkom swoim z cywili- 
zowanym Zachodem zakreslil szerokie kolo. Jednego z synow 
swoich oddal do ,vloskiego klasztoru 6). Sw. \Vojciecha i brata 


1) Specht j. w. str. 350-351. 
') Mon. Pol. hist. I. str. 192. 
S) Tam.ze I. str. 258. 
4) Tam.ze I. str. 29a. 
6) Tamze I. str. 405 i 407. 
6) Z Tiethmara Kroniki w M. P. h. I. 325. i 326.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00018_0001.djvu

			13 


jego Gaudentego, kt6rzy w RZYlnie w klasztorze sw. Bonifacego 
i Aleksego przyjf(li by Ii regulf( 8W. Benedykta 1), sprowadzil do 
Polski, przez obu utrzymywal stosunki z Benedyktynami wlo- 
skimi i niemieckimi. 0 stosunkach z Benedyktynami niemiec- 
kimi swiadczy list, pisany okolo r. 996. do S\v. Wojciecha przez 
Thietpolda, zakonnika klasztoru bawarskiego \v Tegernsee 2). 
\V klasztorze tYln kwitla wtedy jui i w nastf(pnych czasach 
szkola, slawna z pielf(gnowania nauk 3). Benedyktyn6w polskich 
I
czy ly z tern gniazdem cywilizacyi i nauki przyj azne stosunki. 
Nie oboj(}tny to Inoment do ocenienia dzialalnosci zakonu S\V. 
Benedykta w Polsce za czas6w Boleslawa f:hrobrego. 
Pobyt S\v. \V ojciecha \v Polsce nie byl zapewne zbyt 
dlugi; ale i tak wplyn
l na rozw6j spra w koscielno-edukaeyj- 
nych. Sw. Apostol zatrzymal sift dluzszy czas \v Gnieznie 4),- 
wielkiem jui \vtedy rniescie, maj
cem kosci61 z czas6w l\liesz- 
ka I. 5). Tradycya niesie, ze sw. \V ojciech zorganizowal przy 
tym kosciele szkOlf( n1isyjn
, zapewne klasztorn
 6). Tej trady- 
eyi nie mamy nie do zarzucenia, owszem dziwilibysrny sift, 
gdyby sw. W ojciech, podejlnuj
e dzielo tak wielkie, jak na\\Tro- 
cenie Prusak6w, nie byl z gory pomyslal 0 przysposobieniu 
kaplan6w dla nowona wroconych. Areybiskup hamburgski _\.ns- 
gar, a p6zniej takze biskup pruski Krystyan, rozpoczynaj
e 
pracf( misyjn
, odrazu, jak widzielismy, organizowali szkoty. 
Gniezno bylo z wielu wzglf(d6w dla szkoly n1isyjnej pruskiej 
bardzo odpowiedniem Iniejscem, gdyi tu brIo ognisko zyeia 
katoliekiego, tu poteIll zlozono zwloki sW. vVojcieeha, tu Inial 
niebawem zasi
sc na stoliey arcybiskupiej brat i towarzysz sw. 
\Yojeieeha Gaudenty. Tradyeya 0 zalozeniu klasztoru i szkoly 
przez S\V. \YojC'iecha, nie \vynlieniaj
ea co prawda miejsca, 


1) Jana Knaparza Zywot sw. \Vojciecha 16. w M. P. h. I. str. 172 
2) M. P. h. 1. str' 150. 
3) Specht, j. w., str. 368-379. 
, - 
"') Brunona Zywot 8W. \Vojciecha 24. w M. P. b. I. str. 212. 
5) M
czei1stwo sw. \Vojciecha 8. w M. P. h. I. str. 156. 
Ii) Zob. \Visniewski Hist. lit. pol. II. str. 227, uwaga 297 i Abra- 
ham, Organizacya, 1890 str. 47.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00019_0001.djvu

			14 


ma pozytywne podstawy. Boleslaw Chrobry, czytamy w M
- 
czenstwie sw. W ojciecha, wyslal do Prusak6w celem wykupie- 
nia zwlok sw. nl
czennika raZelTI z swyn1i poslan)i i uczni6w 
EW. \\1 f\jciecha 1). A zatem 0 zalozeniu klasztoru i szkoly przez 
sw. W ojciecha nie b
dziemy pow
tpiewali, mozemy si
 tylko 
spierac 0 miejsce. Prof. \Vojciechow8ki utrzymuje, ze sw. \Voj- 
ciech zalozyl klasztor w Trzemes7.nie 2). 
l\Iisya sw. \\{ojcieeha do Prus byla jednym tylko glosnym 
objawem wzmozenia si
 kosciola katolickiego \v Polsce. 
\V r. _1000. w czasie wizyty cesarskiej w Gnieznie po- 
wstalo arcybiskupstwo gnieznienskie a pr6cz tego biskupstwa 
w Krakowie, .\Vroclawiu i Kolobrzegu. _ Z t::} organizacy
 ko- 
scieln
 wi
ze si
 jak najscislej rozrosl spraw edukacyjnych. 
Przy nowych katedrach biskupich, gdzie juz przedtem lTIusialy 
zape\vne bye gl6wne centra misyjne, powstaj
 nowe szkoly. 
'V tym sarnym czasie ozywily si
 stosunki Boleslawa 
Chrobrego z zagranicznymi a zwlaszcza z wloskimi klasztorami. 
To ozywienie nie bylo zja\viskiem przypadkowem. \Vielki nasz 
monarcha nie porzucil mysli nawr6cenia Prusako\v a pragn
1 
zarazen1 silnego utrwalenia wiary w swojem panstwie. Wizyta 
. cesarza byla pot(}znym bodzcem dzialania. Boleslaw upatrzyl 
sobie sw. Brunona na nastEtPc
 sw. 'Vojciecha a celem stwo- 
rzenia nowych ognisk wiary i edukacyi sprowadzal do kraju 
zakonnik6w. 
Sw. Bruno, urodzony z dostojnej rodziny w miescie sas- 
kiem K werfurcie, odbyl studya w l\Iagdeburgu pod mistrzem 
Geddonem razem" z Thietmarem, kronikarzem nimnieckim 3). 
\Vst
piwszy do zakonu t przebywal kolejno w Rzyn1ie, Tyburze, 
Kasynie i Pereju kolo Raweny i ksztalcil si
 pod kierunkiem 
SW. Romualda razmn z synem Bolesla wa Chrobrego 4). Z Ro- 
mualdenl byl nasz ksi
z
 w scislych, j
k widzimy, stosunkach. 


... 


\) M. P. b. I. str. 156. .... 
. 
2) 0 rocznikach pol skich, Pam. Ak. Urn" wydz. filolog. i hist.-fil., 
IV. str. 188. 
B) Z Thietmara K
oniki VI. 58 w M. P. b. I. str. 293. 
') Z Damianiego Zywotu sW. Romualda 26. w M. P. h. 1. str. 326. 


, 


.. :>.. 


"7 . 
" :\ 


. , 
.. 


, 
....:.:)'
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00020_0001.djvu

			15 


Opal Romuald postal r. IOU 1. na prosb
 Boleslawa dw6ch za- 
konnik6w, Jana i Benedykta, kt6rzy, przywiozlszy z sobq ksi
iki 
i sprz
ty koscielne, zamieszkali w jakims klasztorze, zalozonym 
przez Boleslawa, nauczyli si
 j
zyka polskiego i sprowadzili 
innych zakonnik6w z macierzystego klasztoru 1). Boleslaw Chro- 
bry oddal do owego klasztoru dw6ch polskich mlodzieIicow 2). 
By!by to zatmll nowy idose stanowczy i wyrazny slad istnie- 
nia w Polsce zgromadzenia zakonnego a przy niem i szkoly, 
fakt i z tego wzglE2du ciekawy, ze znajdujemy tu pierwszy rze- 
.czywisty slad uczenia si
 j
zyka polskiego w szkole, oraz 
slad pobytu krajowc6w w klasztorze a zatem i udzialu ich 
\v nauce. 
\V organizacyi klasztor6w w Polsce wziql sw. Bruno nie 
maly zdaje si
 udziat Zalllianowany arcybiskupem dla lud6w 
pogallskieh, przybyl do .Polski okolo 1007. r. 3), a wi
e w tym 
czasie, \V kt6ryn1 pierw.si zakonnicy sw. Romualda, osiedleni 
w Polsce, mieli prosic 0 przyslanie wi
cej braci zakonnych 4); 
Boleslaw \V. i panowie obsypywali hojnymi darami sw. Bru- 
nona, kt6ry, nie dla siebie nie zatrzymujqc, wszystko oddawal 
kosciolom i klaszlorom 5). W tych wiE2e czasach nalezy szukac 
powstania bodaj kilku klasztor6w. Z po\vstaniem ieh pomnaia 
si
 tei liezba zaklad6w naukowych, w kt6rych n110dziez kra- 
jowa kszlalcila si
 nietylko na zakonnik6\v ale i na swieckich 
ksi
iy . 
Czasy Bolesla wa Chrobrego naleiy zatem u waiac za 
bardzo pon1yslne dla rozwoju edukacyi i szk61. 
Kr6tkie rzc:tdy dzielnego, ale mniej szcz
sliwego .Mieszka II. 
zapisaly siE2 w dziejach euukacyjnych zalo7.enietll biskupgtwa ku- 
jawskiego w Kruswiey a zatem i nowej szkoly katedralnej. 
'
lial lei ksi
z
 ten zalozyc wiele kosciol6w i klasztor6w. 


1) Tam7.e 28 w M. P. h. I. str. 329; zob. lpz Brunonis Vita quinque 
fratrum w Mon. Germ. Script. XV. str. 7H2. 
2) Tamze str. 330. 
S) Z Thietmara Kroniki,VI. 58. \V 1\1. P. h. I. 29H. 
, 
.) Z Damianiego Zywotu s\V. Romualda, j. w. str. m30. 
6) Z Thietmara Kroniki w M. P. b. I. str. 293.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00021_0001.djvu

			16 


\V roku 1 O
7. zasiadl na stoliey arcybiskupiej gnieinien- 
skiej pierwszy Polak Bossuta, 7. rodu \Vieniawit6w, m
z rzad- 
kich cn6t i gl
bokiej nauki 1). Jestto zn6w fakt bardzo wazny, 
rzucaj
cy duzo swiaUa na stan edukacyi w Polsce owych 
czasow. Jest on do\vodem, ze krajowcy zdobyli sobie juz takie- 
\vyksztalcenie i znaczenie, ii lllOgli z cudzoziemcami wsp61za- 
wodniczyc. 0 studyach zagranicznych Polakow W owyc>h cza- 
sach nie nie slYChac,. a zatern nalezy przypuseic, ze Bossuta 
odebral wyksztalcenie szkolne w jednej z krajowych szk6t ka- 
tedralnych lub klasztornych. Do jednej 7. tych ostatnich oddat 
l\Heszko II. syna swego Kazimierza. 
\V czasie zaburzen po smierci Mieszka II. run
la znaczna 
ez
sc budowy no,vej cywilizacyi. Spra wy edukacyjne, pol
czone 
scisle z chrzescianstwem, ucierpialy ogromnie, gdyz popalono 
wiele koscio16w i klasztoro\v, zabito wieJu ksi
zy, zakonnik6,v 
i biskup6w 2). 
Rz
dy Kazilnierza Mnicha, zwanego tez Odnowicielem
 
mialy dla rozwoju edukaeyi i szk61 bardzo wielkie znaczenie. 
Studya jego w Francyi, kt6rego to faktu w jednym z nast
p. 
nych rozdzialo\v bronimy, wprowadzily PoIskE; wbezposredni 
stosunek. Z owczesnym wielkiln koseielno-politycznym ruchem 
na Zaehodzie, co dla dalszego toku edukacyi \y Polsce nie po- 
zostalo bez pewnego znaczenia. \V tych wlasnie ezasaeh \vskutek 
nowych pr
d6w reformacyjnych ozywily si
 studya w szkolach 
zachodnich. Szkoly wschodnio-europejskie zacz
ly nie wystar- 
czac, mlodziez polska zacz
la odt
d d
zyc na Zach6d. W Pa- 
ryzu uczyl si
 Kazhnierz Odno\viciel, na Zachodzie ksztalcil si
 
podobniez Lambert, biskup krakowski, do Paryza posyla trady- 
eya SLanislawa Szczepanowskiego, \v Fuldzie znajdujemy nie- 
znanego nam blizej ksiE;cia Boleslawa. Odkladaj
c obszerniejszy 
wyw6d 0 studyach zagranicznych do dalszego rozdzialu, za- 


1) Rocznik kap. krak. w M. P. b. n. str. 794; Rocznik krak
 
i Rocz. Traski tamze H. str. 830; Katalog arcyb. gn. tarnze Ill. str. 405_ 
Zob. tez Korytkowski, Arcybiskupi gn., I. str. 166. 
2) Galla Kronika I, 19. w M. P. b. I. str. 416.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00022_0001.djvu

			17 


znaczamy tu, ie przez te a zapewne i inne jeszcze nieznane 
nam jednostki wzi
ta Polska co pra\vda bardzo n1aly udzial 
w swiezo rozwini
tym ruchu ascetyczno-naukowym Zachodu. 
Dzialalnosc Kazimierza l\lnicha i wszystkich wymienionych 
mE}z6w stanowczo zatem przema wia , ze nie obce byly in1 
nowe idee. 
. , 
Ksitlz
 Kazimierz pr
dko naprawial zte skutki katastrofy, 
kt6ra poprzedzita jego rz
dy. Sam wyksztalcony obsypywat 
laskami Kosci61 a przedewszystkiem klasztory tak m
skie jak 
zenskie 1). Podzwign
ly si(,t da\vne a po\vstawaly nowe ko- 
scioly i klasztory. W Lubinie, dok
d przybyli Benedyktyni 
z Gembloux, dyecezyi leodyjskiej, zakwiU niebawem ruch 
naukowy 2). 
Ze praca Kazimierza okolo rozwoju szk6l i edukacyi byla 
skuteczna, pokazalo sit; za rz
d6w Boleslawa Smialego. Ksitlz
 
ten, czytamy w Zywotach biskup6w wroclawskich, obsadzal 
\vybitniejsze miejsca \v Kosciele wyl
cznie tylko krajowcami, 
kt6rych jako znaj
cych j
zyk ojczysty uwazal za godniejszych 
od cudzoziemcow. Choc \v post
powaniu tern ksi
cia dopatru. 
jemy si
 slusznie politycznych pobudek, to przeciez musimy 
przyznac, ze duchowienslwo polskie stan
lo wyksztalceniem juz 
tak \vysoko, ze n1og1o wybitne koscielne posady sprawowac 
bez uszczerbku dla Kosciola. 
Biskup Lambert II. i jego nast
pca sw. Stanislaw, wy- 
ksztalceni za granic
 w duchu nowych idei, d
z
c do reformy 
karnosci i obyczaj6w, musieli prac
 rozpocz
c przede\yszystkietn 
od reformy wychowania i szk61. Od naprawy wychowania 
i szk61 rozpoczyna w tych samych czasach sw
 prac
 re- 
fOrtnacyjn
 byly uczeii paryski biskup Altmann z Passau 
(1065-1091) 3). 
Jest wielkie pra wdopodobieilstwo, ze przybycie do Polski 
sw. Ottona spowodowal koscielno-reformacyjny ruch w Polsce. 


t 


. 


1) Tarnze I. 21. w M. P. h. I. str. 418. 
2) K
trzynski w M. p. h. V. str. 596. 
3) Specht. j. w. str. 393. 


Dzieje wychowania i Bzkol w PolBce. 


2 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00023_0001.djvu

			18 


" 


lVI
zowi tenlU pos\d
cinlY \yi
cej uwagi, gdyz dzieje jego po- 
bytu pierwszego \v Polsce rzucaj
 bardzo \viele swiatla na 
spra\vy edukacyi i szk61. 
Zaledwie wst
pil na stolic
 biskupi
 Stanislaw Szczepa- 
nowski (1072), a niebawem zjawil si
 w Polsce legal papie- 
ski (1075) z listem do kr6la, zapraszaj
cym do podj
cia re- 
formy 1). Nieco p6zniej (c. 1080) za..iadl na stolicy arcybiskupiej 
gnieznienskiej opat klasztoru wurzburgskiego Henryk. Z nim 
wybral si
 do P
lski sw. Olton 2), kt6ry tu ,v nowej ojczyznie 
Dkazywal dawnen1u dobroczyncy swemu niezachwianq wier- 
nose i przywi
zanie. Kronikarz Herbord donosi, ze przybyl do 
Polski, poniewaz wiedzial, ze tu jest brak ludzi wyksztalco- 
nych. Slowa te zawieraj
 prawd
, trzeba je jednak nalezycie 
objasnic i uzupelnic. 'V Polsce nie bylo rzeczywiscie ludzi wy- 
ksztalconyrh \v duchu nowych idei i nie moglo ich bye. Cala 
praca pedagogiczna, jak
 sw. OUon rozwinql, miala wypelnic 
t
 luk
. 
vVyksztalcenie odebral !3w. Otton w Wurzburgu. \Vy- 
uczywszy si
 po przybyciu do Polski j
zyka polskiego, rozwi- 
n
l gorliwq dzialalnosc misyonarsk
, a chcqc sobie przygotowac 
\¥sp61pracownik6w, zaj
l si(,( gorliwie wychowaniem i ksztalce- 
niem nllodziezy do stanu duchownego 3). Zr6dla wszystkie zgo- 
dnie donosz
, ze zajmowal si
 osobiscie nauczanimn w jakiejs 
szkole. Gdzie ta szkola byla, nie da si
 11loze nigdy z cal
 
stanowczosci
 stwierdzic. Nasuwa si
 na myst Gniezno, gdzje 
Henryk, sw.Ottona dobrodziej, zasiadal wedlug wszelkiego praw- 
dopodobieI'istwa na stoJicy arcybiskupiej. Czylamy w Zy\vocie 
8W. Ottona 0 jego \vzorowej wiernosci \vzgl
dem arcybiskupa 


1) M. P. h. 1. str. 368. 
2) Na wywody Juritscha, Bischof OUo yon Bamberg str. 18 uwaga 
27, na kt6re si
 pisze prof. Balzer, Genealogia Piast6w str. 106, nie 
mog
 si
 zgodzic chocby dlatego. ze jest rzecz1! wr
cz niemozliw
, aby 
Otton w przeci1!gu iednego roku i kilku miesi
cy nauczyl si
 j
zyka 
polskiego, zaj mowal siEJ uczeniem mlodziezy i prac1! misyonarsk
 a nadto 
odbywal poselslwa do Niemiec. 
S) Monachi Prieflingensis Vita Ottonis w M. P. h. II. str. 128-129. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00024_0001.djvu

			19 


Henryka, ale dowiadujemy si
 takze, ze OUon by,val i na d wo- 
rach innych biskup6w 1). Herbord w Zywocie Gltona zdaje si
 
Inniemac, if' OUon objqJ kierownictwo jakiejs istniej
cej juz 
szkoly (scholam accepit) 2). Uczonosci
, powag
 i licznYlni uj- 
nluj
cymi przymiolami ciala i uffi)Tslu sci
gn
l do szkoly s\Vojej 
Innostwo uczniow 3). - 
Slawa jego doszla i na dw6r kr6lewski. \Vlodzistaw Her- 
roan powolal go na swego kapelana i ozenit si
 za jego po- 
rad
 po smierci pierwszej swej zony, Judyty czeskiej (t 1086), 
z Judyt
, c6rk
 Henryka III. cesarza, wdow
 po Salomonie, 
kr6lu w
gierskim. Ollon odbyl poselstwo do Nienliec, wr6cil do 
Polski i pozostal na d\vorze kr6lewskim jako kapelan kr6- 
lowej az do r. 1097. Tu konczy si
 okres pierwszego pobytu 
-sw. OUona w Polsce; w drugim rozwin
l dzialalnosc eduka- 
cyjn
 na Pomorzu. Zaprowadziwszy tamze chrzescijanstwo, mu- 
sial jednoczesnie pomyslec 0 szkole kleryckiej. 
Z osob<} sw. Oltona powi
zano k\veslyt; szkoty kuryalnej 
tj. szkoly, urz
dzonej na dworze ksi&z
t piastowskich. K\ve- 
stya ta, 0 He nlnie \viadolno, wylonila si
 dopiero nowszYlni 
czasy pod wplywem blizszych wiadomosci 0 szkole nad wornej 
Merowing6w i Karola \V. Szkoly kuryalnej publicznej w Pol- 
sce ani na d\vorze Boleslawa Smialego ani tei innych Pia- 
st6w nie bylo. 
N aj walniejszYln dowodem istnienia szkoly kuryalnej \V Pol- 
sce ma bye wst
p do III. ksi
gi Kroniki Galla, w kl6rYln ten 
kronikarz pisze, ze dzieje ojczyste, gtoszone w szkolach a przy- 
najmniej palacach kr616w i wodz6w (in scholis vel in palatiis 
regum ac ducum) mag
 zapalic rycerstwo do walecznych czy- 
now 4). Ale w tych slowach Gallusa trudno dopatrzec si
 islnienia 
-szkoly d worskiej. Owszem Gallus odr6znia szkoly od palac6w 
krol6w i pan6w. Gdybyslny to miejsce w Gallusie chcieli tl6- 


1) Tamze w M. P. b. II. str. 129. 
2) Vita OUonis w M. P. h. II. str. 125 i 126. 
S) Tarnze w M. P. b. II. str. 71. 
4.) Galla Kronika, epistola Ill. w :M. P. h. I. str. 460 i 461. 
2* 


. 


.-.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00025_0001.djvu

			20 


InaC7.Yc, jak je objasniaj
 zwolennicy szkoly kuryalnej, wtedy 
Jnusielibysmy szukac szk61 nietylko na dworze kr6lewskim, ale 
i w palacach pan6\v. Takie pojmowanie rzeczy jest wr
cz wyklu- 
ezone. Wykazujemy \v jednym z dalszych rozdzial6w, ze laicy 
, 
uwazali nauk
 ksi
zko\v
 za calkiem niepotrzebn
. Zyczeniu 
zas Gallusa moglo si
 mitno to stac zadose w rozmaity spo- 
s6b, a przedewszystkiem przez kapelan6w dworskich. 
Innym dowodem istnienia szkoly dworskiej polskiej ma 
bye pobyt kr6lemca w
gierskiego \Vlodzisla \Va w Polsce. Ale 
o kr6lewicu tynl wiemy tylko tyle, ze od wczesnej Inlodosci, 
ll10ze od r. 1074, wychowywal si
 w Polsce i ze pod wply- 
\vem tego \vychowania przyswoil sobie polskie zwyczaje i nasz 
spos6b zycia 1). \Viemy dalej, ze wychowaniem kr6lewica zaj- 
mowal si
 sam Bolesla\v 2). Ten fakt sam juz wskazuje na 
rodzaj edukacyi a miano\vicie rzemioslo rycerskie. Zreszt
 Gal- 
Ins nie pozosta\via nas w w
tpliwosci. Uzywaj
c wyrazu nu- 
tritus, stwierdza temsamem, zdaniem prof. W ojciechowskiego, 
fakt, ze kr6lewic ksztalcil si
 w rzemiosle rycerskiem. 
Ebbo, jedyny kronikarz, na kt6rymby twierdzenie 0 szkole 
knryalnej w Polsce za czas6w Wlodzislawa Hermana oprzec 
mozna, pomieszal \v dziejach OUona fakta dawniejsze z p6- 
zniejszYJni 3). Na te niedostatki Kroniki Ebbonowej juz zwr6- 
cono uwag
 4). Za panowania nast
pnych Piast6w nie znajdu- 
jemy r6wniez zadnych sIad6w istnienia szkoly d\vorskiej. 
Rz
dy Boleslawa Krzywoustego zapisaly si
 w dziejach 
edukacyi i szk61 widocznym post
pem. Dzi
ki hojnosci ksi
cia 
· i moznych pan6w powstalo kilka klasztorow m
skich i zen- 
skich, a temsamem pomnozyla si
 liczba dotychczasowych 
ognisk oswiaty. Przez utworzenie biskupstw pomorskiego i lu- 
bU3kiego przybyly dwie szkoly katedralne. Jest tez wielkie 
pra\vdopodobienstwo, ze przy kolegiacie glogowskiej, zaloionej 


1) Galla Kronika I. 27 w M. P. h. I. 422. 
2) Tarnze I. 28 w M. P. h. I. slr. 423. 
S) Ebbo Vita Ottonis w M. P. b. II. str. 32. 
4) Bielowski w M. P. h. II. 32. 


... 


'II
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00026_0001.djvu

			-21 


w roku 1120. a moze jui 1109, powstala niebawem szkola 
kolegiacka. 
Szkoly nasze 6,vczesne, s
dz
c po niekt6rych faktach, 

taly dosyc wysoko. Sarna Kronika Gallusowa dostareza do- 
,vod6w, ie ludzi swiaUych za czas6w Krzywoustego \v Polsce 
nie brakowalo. vYycho-wancem szk61 pol skich jest niezawodnie 
kanclerz kapituly kruswickiej l\Iichal, kt6rego slawi Gallus 
z powodu jego m
drosci i nazywa go wielkim 1). Na stolicach 
hiskupich zasiadaj(! przewaznie juz tylko krajo\Vcy. 
SLosunki z zagranic
 ozywily si
, studya w zagranicznych 
, 
-szkotach nie usta!y. Jan z Znina, arcybiskup gnieznienski, uzywa 
stopnia naukowego doktora dekretow. \V wojsku Bolesla wo- 
wem jest jakis uczony luedyk, prawdopodobnie jeden z kape- 
lanow d \Vorskich, nie wiedziec, czy cudzozielniec, czy Polak, 
w kaidynl razie taki, kL6ry odbyl studya zagraniczne. 
Pobyt legat6w papieskich \v Polsce, Gwaldona, biskupa 
belo,vacenskiego
 w r. 1104. i Idziego, biskupa tuskulanskiego, 
w r. 1123. nie pozostal bez wplywu i na spra wy edukacyjne. 
\Vyslannikom tym chodzilo w pierwszej linii 0 napraw
 nie- 
zdrowych stosunk6\v \v Kosciele, a reforn1a edukacyi i wy- 
chowania kleru byla za wsze jednym z najglowniejszych srod- 
k6w reforrny koscielnej. 
Do nawi
zywania stosunk6\v cywilizacyjnych z zagranic
 
pomagaly nietylko inleresa koscielne, ale takie \V
zly InalZenskie. 
Pierwsza iona Piotra \Ylasta, c6rka jakiegos herzoga de regno 
Franciae, sprowadzila sobie w r. 1108..na kapelana zakonnika 
2 klasztoru flandryjskiego w Arouaise; ten powolal innych 
braci swej reguly 2). 
Przez powt6rne ozenienie si
 Bolesla wa Krzywoustego 
-z Salome
, c6rk
 Henryka, hrabi Bergu, nawi
zano stosunki 
z Benedyktynalui w Zwifalten. Po slnierci kr6la sprowadzila 
Saloluea stamt
d do Polski swiaUego 3) GUona de Sturzelin- 


1) Kronika Galla II. 28. w M. P. h. I. 447. 
2) Cod. dipl. Sil. VII. i str. 16. 
S) Z Kroniki Bertbolda \V M. P. h. II. str. 4.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00027_0001.djvu

			22 


gen 1) W towarzyslwie Gernoda i drugiego jeszcze zakonnika 
zwifaltenskiego. 
Najznakomitszym przedstawicielem stanu edukacyi i os\viaty 
w Polsce za czas6w Boleslawa Krzywoustego jest Gallus. Czy 
byl Polakieln? Kwestyi tej nie podejmujemy, gdyz latwiej nam 
przyjdzie wykazac w.jednym z nast
pnych rozdzial6w, ze za- 
s6b wiedzy Gallusowej nie przekraeza zn6w tak bardzo' zapa- 
s6w nauko\vyc1;l., jakich 6wczesne szkoly polskie dostarczac 
mogly. \Vaznem jest dla oeenienia dzialalnosci szk6l naszyeh 
z czas6w Boleslawa Krzywoustego i poprzednich ezas6w ze- 
znanie naszego kronikarza, wypowiedziane gor
co ale bez prze- 
sady, ie duehowienstwo fpolskie, z kt6rem autor pozostaje- 
w literackieh stosunkach, - odznacza si
 niepospolit
 nauk
. Mo- 
zemy zatem bez przesady powiedziec, ze Kronika Gallusa jest 
do pewnego stopnia jedn
 z miar dzialalnosci szk61 polskich 
owego czasu. Jest ona ni
 i z innego powodu. Gl6\vnem za- 
daniem 6wczesnych szk61 byla nauka laciny. Lacina autora 
pierwszej naszej kroniki jest owocem nauki szkolnej, opartej 
przewaznie na utworach rzymskich. Tern tez si
 tl6maczy, ze 
j
 dzis jeszcze, wyksztalceni w lacinie na tych samych wzo- 
rach, bez trudu czytamy i rozumiemy. .Jasnosc retoryczna 
i scislosc w doborze wyraz6w odpowiednich, to zasadnicze za- 
lety stylu Gallusowego, swiadcz
ce 0 prze\vadze \v szkolach 6\v- 
czesnych gramatyki i retoryki nad dyalektyk
. 
Podzial panstwa na dzielnice i ei
gle utarczki i wasnie. 
ksi
itlt dzielnicowych nie podzialaly ujemnie na rozw6j wy- 
chowania i szk6t Kosci61 mimo podzialu politycznego panstwa 
tworzyl i nadal jak przedtem pod egid
 arcybiskupa gnieznien- 
skiego jedn
 narodow
 calosc. Biskupi poszczeg6lnyeh dzielnic- 
\vyst
powali zazwyczaj zgodnie \V obronie przy\vilej6w ko- 
scielnych. Ta jednosc koseielna dawala jednolity tok i charakter 
-sprawom wychowania i szk6l i pozwala dzieje ieh traktowac 
w jednym jak dot
d obrazie. Biskupi porozumiewaj
 si
 w do- 
nioslejszych sprawach edukacyjno-szkolnych na synodach, od- 


1) Cronicon Ortliebi w 1\1. P. h. II. str. 4. 


-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00028_0001.djvu

			23 


prawianyrh dose cZEJsto pod przewodnictwem legat6w papieskich 
lub arcybiskup6\v gniezniellskich. Uchwaly, powzi
te na takich 
\vsp6lnyeh zgromadzeniach, maj
 moc obowi
zuj
c
 \v wszyst- 
kich dyeeezyach, nalez
cyeh do arcybiskupstwa gnieznienskiego, 
a wifJc nawet poza wlasciwemi granicanli politycznemi Polski. 
Dwudziestoletni okres panowania Kazimierza Sprawiedli- 
\vego, kt6ry zjednoczyl pod s\Vojeln berlem spory szmat ziem 
polskich, byl dla rozwoju edukacyi i szk6l bardzo pomyslny. 
Sam ,vyksztalcony ceni! Kazimierz nauk
 i szkol
. 1\Iistrzowi 
Wincentemu polecil napisae kronik
 dla uzytku Inlodziezy szkol- 
nej, objawi3j
c tern zainteresowaniem si
 edukacy
 publiezn
. 
U innych ksi
z
t piastowskich XII. w. takiego zainteresowania 
nie widzimv. 
.. 
Przez delegat6w papieskich utrzymywal episkopat polski 
I
cznose z Rzymem; dowiadywal si
 od nich 'v drodze urz
- 
dowej 0 zapadlych taln reformach i kierunkach edukacyjnych. 
Przed dat
 kresow
 pierwszego okresu, przed r. 1214, zjezdzali 
do Polski Humbaldus r. 1146 1), Gwidon r. 114
, Reginald 
rnifJdzy r. 1167. a 1184, Idzi r. L 184, kardynal l\lalabranka 
r. 1189. i kardynal Piotr z Kapuy r. 1197 2). 
Jezeli nie przedtem to z pewnosci
 od legata Idziego do- 
wiedzial si
 episkopat polski 0 uchwale III. soboru lateranen- 
skiego. Sob6r ten, zwolany r. 1179, nakazal wyznaczyc przy 
kazdyrn kosciele katedralnym dostateczne benefieyum dla ma- 
gistra, kt6ry mial za to uczye bezplatnie kleryk6w katedral- 
nych i ubogich scholarz6w. Ustanowienie platnyrh a bezplatnie 
ucz
cych nauczycieli 111ialo ulatwic n1lodziezy ubozszej naby- 
wanie nauki. Polecono zarazem przywr6cic w innych koscio- 
lach oraz klasztorach zwyczaj udzielania bezplatnej nauki, 
jeieli byly przy nich z dawnych czas6w osobne na ten eel 
fundusze 3). 


... 


1) Kod. dypl. wielk. 1. roz. 12. 
2) Helcel, Starodawne pro pol. pornn. I. str. 3R3. i 334. 
S) Concil. Lateranense III. a. 1179. c. 18. Mansi, Sacrorum concil. 
collectio, XXII, 22ft
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00029_0001.djvu

			24 


Synody prowincyonalne pod prezydencyg. arcybiskupa 
gnieznienskiego odbyly sifJ r. 1178, 1206, 1207. i 1208. Synody 
p6zniejsze, zwolywane jU:l w nast
pnynl okresie, po r. 1215, kt6- 
{'yeb uchwaly znamy, zajmowaly si
 prawie \vszystkie takze 
sprawami edukacyjnemi i szkolnemi, moznaby zatem przypu- 
scie, ze bodaj niekt6re z poprzednich poswi
caly uwagfJ tYIn 
sprawom. Domysl ten nasuwa si
 tem natarczywiej, poniewaz 
wtedy wlasnie 
tarala sifJ kurya rzynlska przez podniesipnie 
\Vsr6d kleru poziomu wyksztalcenia podniese jego godnose 
i znaczenie. Na soborach rzymskich zapadaly \V tym kierunku 
rozmaite uchwaly, a 0 tych uchwalach nlusiala bye 1110Wa na 
synodach prowincyonalnych poszczeg6lnych kraj6\v. Na uchwaly 
III. i IV. synodu lateranenskiego, na kt6rych roztrz
sano takze 
sprawy edukacyjne, po\voluj
 si
 nasze uchwaly synodalne. 
I nie brak rzeczywiscie dowod6w, stwierdzaj<}cych, ze 
6wczesne szkoly nasze zwlaszcza katedralne szly z post
pem 
czasu. Arabski geograf Edwisi (c. 1190) pisze 0 Gnieznie i Kra- 
ko\vie, ze kwitn

 i s
 slawne mfJzami bieglymi w nauc'e i teo- 
logii wedlug przepis6w Kosciola rzymsko-katolickiego 1). Skladu 
kapituly gnieznien=,kiej z kOllca XII. w. nie znalny, wielny na- 
tomiast, ze w kapitule krako\vskiej zasiadal r. 1189. magister 
Vincentins, seholastyk katedralny, znany autor Kroniki. Swia- 
dectwo Ed wisiego, chociaz z gory nie nasuwa iadnych w
tp]i... 
\vosci, zyskuje przez mistrza Willcentego na wiarogodnosci. 
Dodae tylko trzeba, ze i inne katedry a zwlaszcza wrocla wska. 
mogly sifJ poszczycic w tym czasie m
zami uczonymi, zaszczy- 
conYlni stopniami naukowymi. 
o dziatalnosei szk61 klasztornych w XU. i poczg.tku XIII. 
wieku nie zapisujg. zr6dla nie u\vagi godnego. Pomi
dy r. 1139. 
a 1215. powstalo mn6stwo klasztorow. Do zakon6w da\vnych 
regut przybyly zakony nowoutworzone. Dzialalnose pedago- 
giczna 6wczesnych Idasztor6w zamykala .siE;, jak siE.( zdaje, 
tylko w murach wlasnego klasztoru. Niekt6re z nowozatozo- 
nych klasztoro\v jak np. Cystersi i Frallciszkanie nie przyjmo- 


· 1) M. P. h. I. str. 404.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00030_0001.djvu

			25 


wali z zasady do zgromadzenia swego mlodziezy polskiej, lecz 
brali prze\vainie tylko swych rodakow, Nien1c6w, Francuz6w 
lub \Vloch6w. 
Ruch mlodziezy do szkol zagranicznych a przedewszyst- 
kiem do Paryza wzm6g1 sifJ \y drugiej polowie XII. w. wskutek 
oiywienia sifJ study6w dyalektyczno-prawniczych i filozoficznych. 
Z takiem smnem zja\viskieln spotkalismy siE: \V polowie XI. w., 
gdy sifJ wylonila kwestya reformy Kosciola i sprawa jego sta- 
nowiska do wladzy swieckiej. J.\tlamy w tern do\v6d, ze du- 
chowienst wo polskie sredniowieczne kroczy!o z postEtpem za- 
chodnim co prawda przez nieliczne tylko osobniki. 
Czem Gallus dla pocz
tku XII. tern Inistrz \Vincenty dla 
kOllca XII. i poczq.tku XIII. \vieku z tt! jednak r6inic
, ze autor 
drugiej naszej Kroniki jest bez zaprzeczenia Polakiem. Odk!ada- 
j
e kwestYfJ jego study6w zagranieznych do osobnego rozdzialu, 
sta wialny go tu jako miar
 polskiego wykszta!cenia owych 
czasow.. l\lusil11Y co prawda z gory zaznaczyc, ze \Yincenty 
przescignC11 sw6j wiek erudycy
, 111imo to jednak zyskamy, 
zdaj
c sobie spra\V
 z tego, co on uluie, bodaj przyLlizoncl 
n1iarfJ przecifJtnego wyksztakenia uczonych sfer duehowieilstwa 
z kOllca XII. i pocz
tku XIII. wieku. 
l\'Iistrz Wincenty 1) jest wybornym okazem uczonego swo- 
ich czasow. Jest biegly w wszystkieh siedmiu sztukach wy- 
zwolonych oraz w pra \Vie i teologii. Zna dobrze i t
 literatur
, 
kt6ra weale nie wchodzila \v zakres nauki szkolnej. Z tego 
widac, ie wertowal ksit!zki po bibliotekach. \V lacinie srednio- 
wieczn
j jest pra \ydzi wyn1 wirluozell1. Pomi
dzy laein
 jego 
a Gallusa jest ogroll1na ruzniea. Bo tei mistrz \Vincenty wy- 
uczyl si
 owej laciny na autoraeh \V znaeznej eZfJsci srednio- 
wiecznych a uczyt si<; jej \v czasach, kiedy dyalektyka z filozofi
 
wysun	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00031_0001.djvu

			26 


lusa czytamy, ie miasto rzecz przedstawic jasno i poprostu,. 
kryje j
 \v por6wnaniach, obrazach, zaciemnia i przygniata 
aluzyami cz
sto tak, ip jej trudno odszukac. 
Nie btidziemy widocznie twierdzili, ze kronikarz nasz wy- 
niosl te wszystkie \vlasciwosci stylu swego Ii-tylko ze szkoly, 
ale mozemy twierdzic w spos6b stanowczy, ze \v calej Kronice 
mistrza Wincentego u\vydatnil sit; w spos6b wyrazisty tok i za- 
kres i kierunek{ nauki szkolnej owczesnej, kt6r
 tylko 'Vin- 
centy wlasn
 pilnosci
 zaokrqglil i znacznie pomnozyl. Wielka 
to zreszt
 dla szkoly polskiej chluba, ze m
z tej miary po- 
swiE2cil jej przez czas jakis sw
 wiedz
 i pracE2. Takiego mi- 
strza m6g1 pochwalic na wel uprzedzony cud7.oziemiec. 
Okres pier'\
szy dziejow wycho,vania i szk61 \v Polsce- 
zamykamy r. 1214. Roku bowiem nast
pnego odbyl siE2 IV. so- 
bor lateraneilski, a sobor ten rozszerzyl studya w szkolach 
katedralnych, wpro\vadzil do nich pewien lad i porzqdek i oat 
poczqtek i prawn
 podsta\V
 do t.worzenia nowej kategoryi 
szk61, ktorej przedtem nie bylo, a Illianowicie szk6t gramaty- 
kalnych l
cii1skich, nazwanych od kosciol6w parafialnych, za- 
z\yyczaj tylko miejskich, parafialnemi. 
Juz III. sob6r lateraneilski poledl r. 1179. ulatwiac stu- 
dya mlodzieiy ubogiej i domagal si
, aby nauka w szkolach 
katedralnych a nawet i klasztornych byla bezplatna dla tych, 
kt6rzy placic nie mog
. IV. sobor lateraneilski przyponlina t
 
usta,vE2 i rozszerza j&. Podajemy j
 w doslowneln tl6maczeniu: 
Poniewaz niekt6rym z powodu niedostatecznych srodkow umyka 
si
 i moznosc nauczenia si
 czytania i sposobnosc dalszego po- 
st
pienia w nauce, przeto na soborze lateraneilskim (III) po- 
boin
 uchwal& zaradzono, azeby w kazdym katedralnYln ko- 
sciele dano nlagistrowi, kt6ry by kleryk6w tegoz kosciola i innych 
scholarz6w ubogich darmo uczyl, jakie przyzwoite beneficyum, 
przez coby i uliylo siE2 potrzebie ucz
cego i otwarla si
 ucz
- 
CYIll sifJ droga do nauId. Poniewai jednak w wielu kosciolach 
tego si
 wcale nie przestrzega, przeto my, potwierdzajqc wy- 
mienion
 ustaw
, dodajemy
 azeby nietylko w kazdYlll kosciele 
katedralnym lecz takie w innych, kt6rych srodki wystarczyc:
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00032_0001.djvu

			27 


Inog
, ustanowil si
 nauczyciel zdolny, maj
cy siE2 wybrae przez 
biskupa razem z kapitut
 lub wi
ksz
 i zdrowsz
 CZfisci
 ka- 
pituly, kt6ryby kleryk6w tychze samych i innych kosciol6w 
uczyt wedlug moznosci gramatyki i innych nauk. 
Ietropolitalny 
kosci61 bE2dzie mial Inimoto teologa, kt6ry bE2dzie uczyl ksi
zy 
i innych Pisma swiE2tego i ewiczyl w tych przedewszystkiem 
rzeczach, kt6re siE2 odnosz
 do duszpasterstwa. \Vyznaczy zas 
kapitula kazdemu magistrowi doch6d jednej prebendy, a biskup 
teologowi tylez: nie aby przez to stal siE2 kanonikiem, lecz tak 
dlugo h
dzie dochody brat, jak dIngo poprowadzi naukE2. Gdyby 
przypadkowo podw6jnemu ci
zarowi kosci61 metropolitalny nie 
m6g1 podolae, "\vtedy niech sam w spos6b ,vskazany zaopatrzy 
tylko teologa, a postara siE} 0 zaopatrzenie gramatyka w innrm 
kosciele swego miasta lub dyecezyi, kt6ry temu podolae moze 1). 
\V roku 1215. otrzymal tez od papieza Innocentego IlL 
zatwierdzenie zakon sw. DOlninika. DOlninikanie wytworzyli po- 
tE2zn
 szkolE2 teologiczno - filozoficzn
, kt6rej mistrzmn byl sw. 
Tomasz z Akwinu. :l\Ialo co przedtem (1'. 1210) otrzymala 
sankcYE2 tegoz salnego papieza regula sw. Franciszka. Fran- 
ciszkanie wytworzyli sobie s,voje teologiczno-filozoficzne systelny,. 
kt6re. bE2d
c w pewnym antagonizmie z dominikanskim, ode- 
graly w dziejach edukacyi sredniowiecznej wybitn
 dosye rolE2. 
Rok 1215. musi wiE2C bye z wielu wzglE2d6w uwazany za. 
pocz
tek nowego a w dziejach edukacyi i szk61 w Polsce dru- 
giego okresu. 
Przyst
puj
c do przedstawienia szczeg616w, nie potrzebu- 
jemy dodawae, ze odtworzenie obrazu dziej6w wycho\vania 
i szk61 w Polsce, zwtaszcza 'v tym okresie, byloby wrE2cz nie- 
mozliwe, gdybysmy naszych sporadycznych wiadomosci dziejo- 
\vych nie uzupelnili materyalem, zaczerpni
tym z zagranicy. 
Takie uzupelnienie jest calkiem uzasadnione a na\vet konieczne. 
Przede\vszystkiem mamy tyle materyaln s\vego, ze Inozemy 
wskazae, iz system edukacyi sredniowiecznej w Polsce w wszyst- 
kich zasadniczych punktach podobny jest do systemu eduka- 


J) Mansi, Sa cr. Conc. CoIl., Venetiae 1778, XXII. 999.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00033_0001.djvu

			28 


cyjnego sredniowiecznego na Zachodzie. A pO"wt6re jest juz dzis 
rzecz
 stwierdzon
, ze Kosci61 srednio\",'ieczny Inial tylko jeden 
system edukacyjny, wszystkiIn spoleczenstwom wsp6lny. Ta 
identycznosc systemu edukacyjnego srednio.wiecznego w Polsce 
i na Zachodzie da si
 juz udowodnic na calej linii w nast
- 
pnyn1 okresie. \Yiadomosei 0 szkolach zagranicznych b
dziemy 
czerpali przedewszystkieln z pracy ks. kanonika dra Antoniegc 
Spechta 1); dalej z prac Leona l\Iaitre'a 2), C. Bursiana 3), H. 
i\Iasiusa 4), H. Denifle'a 5), O. Kaemmela 6) i ,vielu innych, kl6- 
rych wymienin1Y na s,vojeln miejseu. 


II. 


Zestawienie szk6t i drobne wiadomosci z ich dziej6w. 


\V okresie tYIll byl 'v Polsce jeden tylko rodzaj szk61 
a . mianowicie szkoly lacinskie, przygotowuj
ce do za,vodu du- 
chownego. Nazwy nie oznaczaj
 jakosciowej r6znicy, lecz wska- 
zuj
 tylko 1l1iejsce istnienia szkoly. SzkoJy katedralne bior& sw
 
naz,y
 od katedr biskupich, kolegiackie od kolegiat a klasztorne 
od klasztor6w. 


I. Szkoty katedralne. 
Polska, przyjmuj
c wiarf} rZYlnsko-katolick
, stawala si
 
odrazu uczeslniczk
 calego dorobku cywilizacyjnego chrzescijan- 
skiej Europy, odrazu tez znalazla si
 wobec tych samych po- 


1) Geschicbte d. Unterricbtswesens in Deutscbland yon den altes- 
ten Zeiten bis zur Mitte des XIII. Jabrhundertes, Stuttgart 1885. 
2) Les ecoles episcopales et monastiques de l'occident, 1866. 
3) Klassische Studien im Mittelalter, Miincben 1873. 
4) Die Erziebung im J\Jittelalter w Scbmida Gescb. d. Erziehung 
tom II. 1. 
5) Die UniversiUiten des Mittelalters bis 1400, tom I., Berlin 1885. 
6) Die UniversiUiten im Mittelalter w Scbmida Gescb. d. Erziebung, 
10m n. cz
sc 1,. Stuttgart 1892.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00034_0001.djvu

			29 


trzeb edukacyjnych, dla zaspokojenia kt6rych zakladano szkoly 
w zachodnich krajach chrzescijanskich. 
Zaklady naukowe, kt6rych gl6wnem zadaniem bylo do- 
starczanie wiadomosci teologicznych, powstawaly na vVschod7.ie 
w rozmait.ych miejscach od najda wniejszych czas6w chrze- 
scijanstwa. Ten sam zwyczaj, jako dla ce16w Kosciola bardzo 
dobry a na wet konieczny, przyj
l siE2 i na Zachodzie razem 
z wiar
 chrzescijailsk
. Zaklady te ad samego pocz
lku mialy 
ksztaleic ksi
zy. \\T pewien lad i porz
dek uj
l edukacy
 kleru 
zakonnego s,v. Bonifacy. Klasztory jego reguly musialy z za- 
sady i syst.en1atycznie piel
gnowac studya teologiczne. S\v. Bo-- 
nifacy wzi
l sohie za wz6r sw. Benedykta. Za sw. Bonifacym 
poszedl w organizacyi zycia i wychowania kleru swieckiego 
Chrodegang, biskup l\letzu (742- 766). StolicE2 sw
 zamienil 
\V ognisko dobrych obyczaj6w i nauki. l\Iieszkanie biskupa stalo 
siE2 klasztorem, w kt6rym kler katedralny pro\vadzil wsp61ne 
zycie. Duchowienstwo dyecezyalne mialo tu sw6j punkt zborny. 
Kapitula zamienila si
 zarazem w zaklad naukowo-wychowaw- 
czy dla Inlodziezy, pragnqcej \vstqpic do stanu duchownego. 
W ten spos6b po\vstaly szkoly katedralne. 
Regula Chrodeganga rozpowszechnHa siE2 na Zachodzie 
prEtdko. \V roku 774. wyszla w Bawaryi instrukcya pastoralna, 
kt6ra wkladala na kazdego biskupa obowi&zek utrzymywania 
przy katedrze szkoly i .nauczyciela. Karol 'tV. nakazal wszystkim 
kapitulom zorganizowac siE} wedlug reguly Chrodeganga. Z po- 
lecenia tego monarchy uchwalil synod akwizgranski r. 789. 
usta wE}, kt6ra utr\valila byt szk61 katedraln yeh i poci
gn
la 
wykladanym w nieh naukorn pewniejsze granice. Zapro,vadze- 
nie egzamin6w teologicznych i scisly nad nimi doz6r zmuszaly 
do scislego przestrzegania usta wy synodalnej. Odt
d kazdy ko- 
sci61 katedralny mial szkol
 i nie m6g1 siE} bez niej obejsc, 
ehc
c dyecezyi dostarczyc nalezycie wyksztaleonego kleru. Gdzie- 
kolwiek powstalo no we biskupstwo, tam zaraz zakladano szkol
 
dyecezyaln&, nie czekajqc niekiedy na zorganizowanie kapituly. 
Przyjn1ujemy tedy za zasadE2, ze takze kazde no\ve pol- 
skie biskupstwo n1usialo odrazu organizowac szkol
 dyece- 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00035_0001.djvu

			30 


zyaln
. Data powstania biskupst wa jest zatem zarazem i dat
 
powstania szkoly. 
Z dziej6w poszczegolnych szk61 pozostaly zaled wie dro- 
bne wiadomosci, kt6re trudno powi
zac w jeden organiczny 
<>braz. l\lilnoto jednak trzeba te rozrzucone chocby najdrobniej- 
sze fakta pozbierac, gdyz one wlasnie, aczkolwiek suche, s
 
swiadectwem istnienia szkoly, one wreszcie dostarczaj
 mate- 
ryalu do charak;erystyki (nvczesnego toku i stanu og61nej 
€dukacyi 1). 
G n i e z n o. Nieuch wytna a jednak bardzo pra wdopodo- 
bna tradycya niesie, ze sw. \Vojciech zalozyl szkob
 w Gnieznie. 
'V roku 1000. z powstaniem katedry arcy biskupiej musiala tu 
]!owstac szkola katedralna. Do tej szkoly, pod6wczas kwitng.- 
cej, mial ,vedle tradycyi uczE2szczac w polowie XI. wieku Sta- 
nislaw Szczepanowski, p6zniejszy biskup krakowski. Drugim 
uczniem tej szkoly, znanYlll itniennie, jest wedle Rzepnickiego 
Bogumil, p6zniejszy arcybiskup gnieznienski (1167-1182) 2). 
Z nauczycieli tej szkoly z przed r. 1215. znamy nie wielu 
i to zaledwie z nazwiska. W siedemdziesi
tych latach XI. 'v. 
okolo 1076-1080. zasiadal na stolicy arcybiskupiej arcybiskup 
Henryk, opal wiirzburgski. Z nim, jak wiemy, przybyl do Pol- 
ski sw.OUon. Bye moze, ze tu wlasnie przedewszystkiem rozwi- 
n
1 ten cudzoziemiec swg. skrzE2tn
 prac
 pedagogiczn
. N a 
stanowiska scholastykow powolywano ludzi najuczenszych, za- 
zwyczaj maj
cych stopnie naukowe. Jest wielkie prawdopodo- 
bienstwo, ze Jakob z Znina, dokt6r dekret6w, wyniesiony z ka- 
nonika gniezniejskiego na stolicE2 arcybiskupig. gniezniensk
 
\V r. 1118. 3) byl poprzednio scholastykiem czyli magistrem 
szkoly katedralnej. Kapitula gnieznienska posiada dotad r
kopis 
jego p. t. Excerpta ex theologia et iure canonico 4). Trudno 


1) Imienny wykaz kanonik6w katedralnych, maj,!cych stopnie nau- 
.kowe, znajduje siEJ w rozdziale IX. 
2) Vitae praesulum, I. str. 50. 
3) M. P. h. Ill. str. 406. 
4) Korytkowski, Pralaci, I. str. bIt. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00036_0001.djvu

			31 


orzec, czy magistrzy Folbert 1) i Stefan 2), kanoniey gnieznieri. 
scy, zapisani w dokumentach w r. 1153, uzywaj
 tytulu 1113- 
gistra jako stopnia naukowego, czy tez jako liceneyi nauczy- 
eielskiej. Pier\vszym, kt6ry tytu
u scholastyka uzywa, jest 
scholastyk \Vadaw. Zajrnuje on to zaszczytne miejsce od roku 
1213. do 1239 3). PomiE2dzy dygnitarzami kapituly przyznano 
Inu pi
.te n1iejsce. Przewyzszaj
 go w godnosci proboszez, 
dziekan, kustosz i archidyakon 4). 
J u I i n. K ami e n. Bolesla \v Krzywousty za
ozyl biskup- 
stwo juliriskie \v r. 1130. Po zburzeniu Julina przez Dunezy- 
k6w przeni6sl okol{} r. 1172. biskup Konrad I. dla \vi
kszego 
bezpieczeilstwa stolic
 biskupi
 do Karnienia. Tu zalozyl r. 1176. 
ksi
z
 Kazimierz I. przy katedrze kapitul
. Z dziej6w tej szkoly 
przed rokiem 1215. pozostalo tylko jedno nazwisko seholastyka, 
a 111ianowicie niejakiego Rugona, zapisanego \v dokumeneie 
z roku 1198 j). 
K 0 
 0 b r z e g. Biskupstwo powstalo \v roku 1000 ale 
istnialo tylko czas kr6tki. 0 szkole katedralnej kolobrzeskiej 
nie zgola nie wiem y. 
K r a k 0 w. Wiele \vzglE2d6w przemawia zatem, ze Kra- 
kow da\yno przed r. 1000. byl eentralnym punktem prac mi- 
f,yjnyeh i jako taki 111ial szkol
 misyjn
. Kto wie, ezy w tra- 
dyeyi 0 owyeh niehistorycznych, rzekomyeh biskupaeh nie 
miesei siE2 bodaj troch
 prawdy, i czy owe tradyeyjnie prze- 
chowane imiona najstarszych biskup6w nie swiadcz
 0 istnie- 
niu biskupshva, nalezqeego do dyeeezyi pragskiej. Biskupstwo 
-laciilskie, zalezne od Gniezna, powstalo w r. 1000. 
Najdawniejsza wiadomosc 0 szkole katedralnej krakow- 
skiej a wlasciwie 0 jej uczniaeh jest w opowiesci 0 ubogim 
kleryku tj. studeneie z czasow Boleslawa Smialego. \Y nastE2P- 
nym zaraz rozdziale powiemy, ze przy katedrach obok szko
y 


1) Kod. dypl. wielk. I. 23 i 24. 
') Rzyszczewski. Cod. dipl. Pol. I. slr. 6. 
8) Kod. d. w. I. nr. 80 i Korytkowski, j. w., J. str. 41. 
4) Kod. d. w. I. nr. 80. 
5) Cod. dipl. Porn. I. nr. 76.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00037_0001.djvu

			32 


\vewnE}trznej, przeznaczonej tyIko dIa mlodziezy, nalez
cej 
do zgromadzenia kanonik6w (scholares canonici), istniala ze- 
wn
trzna, otwarla dla ubogiej Intodziezy (extranei), ksztat- 
c
cej sit; na ksi
zy dyecezyalnych. O.WOl; ow clericus quid am 
.... 
pauper et extraneus, 0 kt6rym pisze Gallus, to uczen szkoly 
zewnE2trznej 1). 
\V Vita s. Stanislai, napisanej okolo r. 1254, opowiada 
autor zdarzenia, Jakie mialy miejsce bezposrednio po smierci 
sw. Stanisla wa. W toku opowiadania \vspolnina 0 scholastyku 
i mlodziezy szkolnej. Oto jego slowa: :Magister Benedykt, scho- 
lastyk katedralny, m
z czystyeh obyczaj6w i Bogu oddany, 
z\vykl byl cZE2sto po pierwszem pianiu koguta przed jutrzni
 
przychodzic do kosciola sw. \\' acla wa i zanosic Bogu \V ofierze 
modly swoje. Pietrek zas, swi
tnik, nl
z cnotliwy i sE}dziwego 
wieku, przebywal ci
gle tego dnia i nocy w kosciele, poniewaz 
na przemian z towarzyszami swymi dzwonil. Od obu tedy do- 
wiedziano si
, ze chlopcom szkolnyn1 i innym... zwykli by Ii 
mawiac: 0 chlopcy, 0 mtodziency, wierzcie nam, ze za \va- 
szych czas6\v jeszcze obja,vi siE} sw. Stanisla\v 2). 
Nauczycieli katedralnych znamy kilku, niekt6rych z imie- 
nia tylko, innych nieco dokladniej. Pierwszym znanym z imie- 
nia scholastykiem jest wspomniany wyzej pobozny Benedykt, 
zmarly 1080 3). W roku 114H. \VstE2puje scholastyk katedralny 

lateusz Cholewa na katedrE} biskupi
. Bezposrednim jego na- 
st
pc
 byl Walter, kt6ry w r. 1148. otrzymal sakrE2 na biskupa 
wroclawskiego 4). Byli to zatem ludzie wybitnych zdolnosci 
i zalet, gdy ieh powolywano na stolice biskupie. I ostatni scho- 
lastyk tego okresu Benedykt, chociaz nie zostal biskupeln, prze- 
ciei byl m
iem niepospolitym 5). Pierwszy raz jako scholastyk 
wyst
puje \v zrodlach w r. 1205. a umarl na tym urz
dzie 


1) Kronika I. 26. w M. P. h. I. str. 421-422. 
2) M. P. h. IV. 395. 
3) L
towski, Kat. bisk. krak. II. str. 19 i 20. 

) Sommersberg, Sit rer. script. II. str. 184. 
5) Kod. dypl. kat. krak. II. str.ll. i 13; Kod. d, malop. I. str. 15. 
II. str. 21, 26.. 28.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00038_0001.djvu

			33 


dnia 2. lutego 1224. 1). Jest w posiadaniu stopnia naukowego 
i dlatego bardzo cZE2sto tytuluje si
 Inagister scholasticus. - 
Uzywa tei i innych tytul6w, jak sumrnus magister dla odroz- 
nienia siebie od podwladnego soLie submagistra czyli magistra 
puerorum. 
\V gronie dostojnik6\v katedry zajmowal srholastyk kra- 
kowski czwarte miejsce. 'Vidac to z dw6eh dokument6w z r. 
1166. i 1206. 2). Przewyzszal \v godnosci scholastyka tylko dzie- 
kan, archidyakon i proboszcz. 
Pr6ez scholastyka kieruj
('ego szkoJ
 i urz
cego teologii 
i pra wa koscielnego, osobiscie lub przez za8t
pc
, miala szkola 
katedralna krako\vska drugiego nauczyciela, ktory uezyl chlop- 
cow siedmiu nauk 'wyz\volonych. Zwal on si
 magister puero- 
rum lub sublnagister. Pierwszy raz spotykanlY siE2 z takim 
nauczycielem chlopc6w w r. 1212. 3). 
Przy katedrze byla biblioteka, kt6ra dostarczala szkole 
potrzebnyeh r
kopis6w. Okoto r. 1110. sporz
dzono na rozkaz 
biskupa l\Iaurusa katalog ksi
zek tejze biblioteki. Spis ten po- 
zwala nam wgl
dn
e nieco dokladniej w plan i zakres nauki 
szkolnej. B
dziemy 0 tern Inowili w jednym z nast
pnych roz- 
dziaI6\v. 
Szkola katedralna krakowska 11lusiala zwlaszcza pod ko- 
niec tego okresu bye w stanie kwitnqcym. .Miala bowiem wy- 
bitnie uzdolnionych scholastyk6w., a od nich zalezal caly kie- 
rUI.ek i slawa szkoly. Szkola katedralna i jej kierownicy z pe- 
\vnoseiq. przyczynili si
 w wysokim stopniu do tego, ie geograf 
arabski Edwisi m6g1 okofo r. 11 
O. napisac, ie Krakow kwitnie 
i jest sla wny z ludzi, biegtyeh w naukach swieckich i teolo- 
. 
gicznyeh 4). 
K r u s w i c a. Za l\1ieszka U. utworzono biskupstwo ku- 
jJ.wskie, z siedzib
 w Kruswicy. Okolo r. 1124. przeniesiono 


1) 1\1. P. b. VI. str. 650. 
2) Kod. dypl. kat. kr. I. str. 2, 3; II. 11. 
;j T ' 8 
) arnze nr. . 
4) 
l. P. h. I. str. 404. 


Dzieje wycl10wania i BzkcH: w Polsce. 


3
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00039_0001.djvu

			34 


stolicE2 biskupit1 do \Ylodawka 1). 0 
dyecezyalnej kujawskiej 'V Krwhvicy. 
domosci. 
. L u bus z. Bi5kupstwo lubuskie powstalo okolo r. 1124. 2 ) 
i podlegalo arcybiskupstwu gnieznienskieu1u. 0 szkole lubuskiej 
tez nic nie wieIny. Z scholastykiem lubuskiln spotykatny si
 
pO raz pierwszy 'V dokumencie z r. 1236. 3), a wiE}c dopiero 
\V nast
pnym okfesie. 
, 
P 1 0 c k. Dlugosz pisze w Zywotach biskupow plockich, 
ze biskupstwo plockie powstalo w r. 966., a pierwszyrn bisku- 
pem miat bye Rzyn1ianin Angelotus, kt6ry zacnych mlodzien- 
c6w narodu hojnie u siebie utrzyo1ywal i, ksztalc&c ich przez 
swoich domownik6w, posuwal do stopni duchownych 4). 
. Historya tradycYE} t
 j2-ko nie opart
 zadnymi dokun1en- 
tami historycznynli odrzuca. Ale czy w tej tradycyi niema 
bodaj troch
 prawdy? Czy jak gdzieindziej tak i 'v Plocku nie 
bylo przed zalozeniem biskupstwa punktu odsrodkowego do 
krzewienia wiary? Czy na kierownik6w owych stacyi czy ko- 
sciol6w misyjnych nie posylano chE2tnych wybitniejszych osobi- 
stosci, Inisyonarzy, z kt6rych tradycya p6zniejsza zrobila bi- 
skup6w? W tradycyach owych s
 istotnie bardzo cZE}sto urojone 
wypadki, daty i nazwiska niehistoryczne, ale nielna w wielu 
wypadkach sprzecznosci pod \vzgl
dem rzeczo,vym. Przed grun- 
townem zbadanien1 nie Jnozna jednak z tradycyi owych wy- 
ci
gac zadnych. wnioskow. 
Biskupshvo plockie powstato okolo r. 1076. 5). 0 szkole 
katedralnej plockiej szczuple lnamy wiadomosci. Pozostaly nam 
tylko z tego okresu nazwiska dwu scholastyk6w, .przekazane 
nam przez tubienskiego 6). Obaj posunEtli si
 z swego urz
du 
na godnosc biskup6w plockich. Pierwszym byl Werner (1156.), 


szkole katedralnej czyli 
, 
nie mamy zadnych wia- 


1) A hraham, Organizacya, 1893, str. 9b-99. 
2) Abraham, j. w., 1890, str. 96. 
3) Cod. dipl. Sil. VII. 1 str. 18b. 
') M. P. b. VI. str. 599. 
0) K
trzyiiskiJ w M. P. h. VI. str. 596. 
6) Series ep. ploc., 1612, str. 80. i 175. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00040_0001.djvu

			35 


drugim Goslaw czyli Gedeon alba Getka (1206.). Pr6cz nich 
,vsponlinaj
 zr"6dla z r. 1207. 1) niejakiego luagistra J ana. Bye 
moie, ze i on byl scholastykieln. Scholastyk plocki zajnluje 
mi
dzy dygnitarzalni kapituly czwarte miejsce, idzie mianowirie 
po proboszczu, dziekanie i archid yakonie 2). 
P 0 z n a n. Biskupstwo poznanskie powstalo roku 966. 
o tem, ie razern z biskupstwem powstala szkola dyeeezyalna, 
byla Inowa w poprzednilH rozdziale
 gdzie chudzito 0 oznacze- 
nie pocz
tkowej daty dziej6,v \vychowania i szk61 w Polsce. 
Kronikarz niemiecki Thietmar nazwal Ungera, biskupa poznan- 
skiego, pastor coenobii 3), z tego zuaje si(} ,vynikac, ze kapitula 
poznanska urz
dzona byla wedlug reguly sw. B
nedykta. - 
o 
Z dziej6w szkoly nlalo co pozostalo. \V r. 1153. piastuje go- 
dnose scholastyka Radwan (t 1162.)4). \V dokuD;lencie z roku 
1218. spotykamy scholastyka Bogufala 5). Scholastykowi po- 
znanskienlu wyznaczono miejsce po dziekanie, proboszczu, ku- 
stoszu i kanclerzu. Pouczaj
 nas 0 tern dokumenty z r. 1211. 
i 1218. 6). 
\V I 0 c 1 a 1V e k. Po przeniesieniu stolicy biskupstwa ku- 
jawskiego (okolo r. 1124.) do \Vlodawka mw;iala tu powstac 
szkola d yecezyalna. Slad jej pozostal "\v nazwisku 
cho]astyk
 
Jana, zapisanYln w dokulnencie z r. 1207. 7). 
\V roc I a ,v. Do biskupstw, zaloionych r. 1000., naleiy 
i wroclawskie. W r. t03H. przeniesiono stolic
 biskupi
 z po:" 
wodu napad6w Brzetyslawa czeskiego z Wroclawia do 81110- 
gorzewa, a st
d nieco p6zniej do Ryczyna. \Y r. 1051. zosta
 
\\Trodaw napowr6t stolic
 dyecezyi. Slady szkoly dyecezyalnej 
wrocla\vskiej s
 dose liczne. 


1) Rzyszczewski, Cod. d. Pol. I. 19. 
2) Tamze I. nr. 16. 
3) Thietmar, VI. 43. 
4) Kod. d. wielk. nr. 18 i Karwowski St. Dr., Gniezno, w Poznaniu 
1892, str. 391. 
6) Kod. d. wiplk. I. nr. 104. . 
6) Tarnze nr. 71. i 104. 
7) Pel'Ibach, Pommerell. Urk., 1892, str. 32. 


3*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00041_0001.djvu

			36 


Dlugosz pisze 0 biskupie Urbanie I., ze zalozyl w Smo- 
gorzewie szkol
. w kt6rej mlodziez polsk
 ksztakit, daj
c i nau- 
czycielowi szkoly i 111lodziezy salnej utrzymanie z swego stotu 1). 
Dlugosz przekazal nanl tei pienvszego znanego naln schola. 
styka wrorlawskiego Piotra, kt6ry 
i
 z tej godnosd posun
t 
po r. 1072. na katedr
 Li::;kupi
 2). Inny scholastyk wst
pil do 
klasztoru, a znaidujen1Y go w zr6dlach pod nazwiskienl utajo- 
nem w literze C'3). Od r. 1210. a nl0ze jui od 1203. do roku 
1213. jest scholastykiem a zarazem kanclerzenl 
Iar(.in -1;' - 
'V lata
h od 1213. do 1223. piastowal urz
d scholaslyka a za- 
razem i kanclerza wroda wskiego niej
ki Jdzi 5). Tenze Idzi 
byl jui roku 1200. kanonikiem wroda wskim i tytulowal si
 
n1agislrelTI 6). 
\\T XIII. wieku miala szkoJa wrodawska podobnie jak 
i krakowska drugiego nauczyciela. \Y dokumencie z roku 1212, 
zapisal siE; Albertus subnlagisler scholarurn 7). 


2. Szkoty kolegiackie. 
Obok kapitul powstaly z czasem wi
ksze zgromadzenia 
duchowne swieckie, zwane kolegiatami. S
 slady, ze i przy tych 
kosciolach zakladano szkoly jU:l w tym okresie. 0 istnieniu 
szkoly kolegiackiej musi jednak roz
trzygac rze(
zywisty jej slad. 
Uwaga ta odnosi si
 jednak tylko do szkoly ze\Vn
trznej, gdyz 
wedlug przyjt}tego w ledy zwyezaju kazde wi
ksze zgromadzenie 
ksi
zy musialo sobie san10 ksztalc:ic swoich kleryk6\v. Ale kwe- 
stya ta potrzebuje jeszrze gruntownirjszych badan, na razie 
nie da si
 ona rozwi
zac poprostu z po\Vodu braku potrze- 
bnego materyalu dZlejowego. 


1) Sommersberg, n. str. 177. 
2) Dziela II. str. B 10. 
8) Reg. ep. \Vrat. L str. 
2. 
4) Cod. d. Sil. VII. str. 67, 84. i 89.; X. slr. I. 
6) Reg. ep. wrat. I. str. 15.-22, Cod. dipl. Sil. VII. 1. str. go. i 98. 
6J Cod. diVl. Sil. VII. 1. str. 56: Cod. dipl. 
]azov. II. str. 152. 
7) Reg. ep. wrat. I. slr. 15.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00042_0001.djvu

			37 


Przed r. 1215. powstaly kolegiaty w Glogowie w r. 1120., 
w KaIiszu \v XII. 'V., w Kielcach \V 1171. r., w Kolobrzegu 
\v koncu XII. lub w poczqtku XIII. 'v., \v Krakowie u sw. 
Floryana, zalozona przez Kazinlierza Sprawiedliwego, sw. Mi- 
ebala, \vspomniana po raz pierwszy \V zr6dlacb r. 1148. i S\V. 
Idziego \V XI. w., w Kruswiey w XII. w., \v L
czycy \v XI. 
w., w Opatowie, wspomniana pierwszy raz r. 1212.
 w Opolu 
r. 1160.. w Sandon1ierzu r. 1191., 'v Stobnicy w XII. wieku, 
w \Yrodawiu r. 1120. i w Zawichosde, wspomniana pierwszy 
raz r. 1212. 
\ViadOlnosci 0 szkolach kolegiackich z tego okresu nie 
maIn}'" prawie zadnych. \Yiemy tylko z Dlugosza, ie kolegiata 
kielecka miala od salnego poczqtku swego istnienia scholaslry
 1) 
i znamy tez scholastyka kolegiaty glogo\vskiej Ditrycha z roku 
1208. 2). Nadto ulrzYlnllje Dlugosz, ze l\lateusz, biskup kra- 
kowski (1143.-1165.) byl poprzednio takze scholastykieu1 stob- 
nickim 3). 


3. Szkoty klasztorne. 
Powstanie klasztor6\v w Polsce bylo faktem olbrzymiej 
donioslosei. Sil
 swego przykladu by!y klasztory w znacznej 
ez
sci poniek
d praktycznelni szkolalui rolnictwa, sadownictwa, 
pszczelnietwa, rzemiosl rozlnaitych, budownictwa i tylu innych 
dotqd Vi Polsee nieznanych lub nie tak dobrze rozulnianych 
zaj
c i wiadomosci. 
\V zr6dlach zn
jdujemy slady nielicznych tylko szk6l kla- 
sztornych. Z tego nie Inozna jednak zadnq Iniarq wysnuwac 
\vniosku, ze przy klasztorach szk61 nie bylo. Trzeba bowiem 
pami
tac 0 tern, ze jezeli nie wszystkie, to z pewnosciq ,vszyst- 
, 
kie znaczniejsze klaszLory musialy Iniec wlasne swoje szkoly 
wewn
lrzne lschola interior), W kt6ryeh kszlalci1i si
 oblaci i no- 
wicyusze. A nadto niekt6rp zakony zajlnowaly bi
 z reguly 


1) Dziela III. slr. 76. 
2) Cod. dipl. Sil. VII. 1. str. 81, 
3) Dziela, Ill. slr. 10. '
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00043_0001.djvu

			38 


eduka('y
 mlodziezy, nlusialy zatenl utrzymywac szkoly ze- 
wn
trzne (extraneae, exteriores). Chociaz wobec nlnoz
cych si
 
szk61 katedralnych i kolegiackich zakony, poswittcaj
ce si
 ucze- 
niu Jll1odziezy, coraz to bardziej w zapale pedagogicznym sty- 
gly, to mozna przeciez udowodnic, ze t u i 6wdzie trzymano 
si
 dawnej tradycyi. Ustawa III. soboru lateranenskiego lnusiala 
spowodo\vac bodaj i w kilku miejscach przy\vr6cenie bp.zplatnej 
nauki d1a ubogiej mlodziezy pozaklasztornej. 
Co do szk61 wewn
trznych to bylo \v VIII. wieku postu- 
latem, zeby kazrly klasztor ksztatril mlodziez w zaj<;ciach, po- 
trzebnych do zawodu rluchownego. Z
dala tego stanowczo 
encyklika de litteris colendis i ustawa synodu ak,vizgranskiego 
z T. 789. Byl to zreszt
 jak na owe rzasy najlatwiejszy i naj- 
tanszy spos6b ksztalcenia nowicyusz6w. Trzeba wi
c przypu- 
scic, ze przy wszystkich opact wach i wi
kszych klasztorach 
byly szkoly wewnE:trzne czyli nowicyackie, a zatem data po- 
wstania przynajnlniej kazdego znaczniejszego klasztoru b
dzie 
" 
poniek
d dat& powstania szkoly klasztornej ,vewn
trznej, slu- 
z
cej celom jednego lub kilku klasztor6w tej samej reguly. 
Trudniej si
 przedstawia sprawa szk61 klasztornych ze- 
wn
trznych, przeznaczonych dla mlodziezy, sposobi
cej siE: do 
stanu duchownego swieckiego. Za czas6w Karola W. zaklada- 
nie szk61 zewnE:trznych obok wewn
trznych bylo gor
co pole- 
cane. Ale juz za Ludwika Poboznego radzil synod akwizgranski 
z r. 817. utrzynlywac tylko szkoly nowicyackie. Mirno to jednak 
niekt6re zakony, zwlaszcza benedyktyriski, nie przestaly ksztalcic 
i kleryk6w swieckich. B
di co b
di 0 istnieniu szkoly zewn
trz- 
nej moze jedynie decydowac rzeczywisty jej slade 
Ze wzgl
du, iz wiE;ksza cZE:sc klasztor6\v miala swoje 
wlasne szkoly wewnE:trzne, oraz, ze kazdy klasztor byl \V owych 
czasach nielada ogniskiem oswiaty, podajeJny ponizej spis zna- 
nych z tego okresu klasztor6w m
skich a spis ten bE:dzie za- 
razem, co prawda nieco zaobszernym wykazem szk61 wewnE:trz- 
nych klasztornych tego okresu 1). 


1) Znaczn
 cz
sc dat czerpi
 z pracy Ant. Maleckiego p. 1. KIa- 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00044_0001.djvu

			39 


Klasztory benedyktynskie byly w Dobrzyniu 1), w Jezowie 
ad XII. w., w Kazmierzu pod Poznaniem 2), \v Koscielnej wsi 
pod Kaliszem (XII. w.), w Lubi
zu od 1044-. do 1175., w Lu- 
biniu od XI. w., w Lubuszu do r. 1175., w L
czycy (XII. w.), 
\v Lysej G6rze od r. 1020., w l\li
dzyrzeczu wspomniany roku 
1005., \v l\logilnie od r. 1165., w Plocku (XII. w.), w Siecie- 
chowie (XlI. w.), w Slupku na Pomorzu (XII. w.), w Trze- 
mesznie od X. \v., w Tyncu od XI. w. i w \Vroclawiu (XII. 
\viek) 3). .. 
" Wiadomosci 0 szkolach benedyktynskich z tego okresu 
mamy oJalo. Dlugosz, uzupelniaj
c wiadonlosc Gallusa, wyzna- 
cza sprowadzonym z Wloch zakonnikom jako miejsce zamie- 
szkania Kazmierz pod Poznaniem. Za Dlugoszem idzie KE}trzyn- 
ski. Tu w Kazmierzu uczyli si
 ci cudzoziemscy zakonnicy od 
przyj
tych do zakonu Polak6w j
zyka polskiego, sanli zaS przy- 
gotowywali talntych po\voli na swoich nast
pc6w. Bylaby to 
zatem pierwsza znana nam szkola benedyktynska wewn
trzna. 
Opat Aaron (nial \v XI. w. czynic starania okolo podzwi- 
gni
cia tynieckiej szkoly. Szczygielski 4) pisze 0 nim, ze starat 
si
 podniesc w kIasztorze swoim studya nauk wyzwolonych 
i Pisma swiE;tego i zalozyl w tIffi celu szkol
, sprowadziwszy 
na nauczycieli zdolnych braci z Kluniaku. \Viadomosci tej nie 
jestesmy \v moznosci sprawdzic, nie widziIny tez \v niej nie. 
takiego, coby j
 moglo czynic w:j.tpliw
. 
Klasztory Bozogrobc6w byly \v tym okresie W .Miechowie 


sztory w Polsce, Przew. nauk. i liter., Lw6w 1875. Wi
ksz,! cZE;sC dat 
sprawdzilem sam u samego ir6dla, b,!di tez w monografiacb osobnych 
lub zbiorowych, 
1) Hipler, Bib!. warm. w Mon. hist. warm. IV. str. 50; Mon. Germ. 
XVII. 643. i Script. Pro I. 188. i 241. i III. 423. 
') K
trzynski. Biskup., str. 625. 
3) Daty, umieszczone obok nazwiska bez nawiasu, oznaczaj
 rok 
lub wiek zalozenia, daty w nawiasie rok pierwszego pojawienia si
 
w zrodlacb. - Wykazu ir6del nie podaj
 ze wzgl
du na oszcz
dnosc- 
mleJsca.. 
4) Tinecia, 1668, str. 24. 


/
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00045_0001.djvu

			40 


od r. 1162.
 W. Gnieznie 1) i Uniejowie od r. 1214. ad pier- 
wszego miejsca ieh pobytu w Polsce zwano Boiogrobe6\v po- 
wszechnie :Miechowitami. a szkolaeh ich przed r. 1215. nie nie 
wienlY. Nie ulega jednak \V
tp1i\vosci, 1.e mieli szkol
 nowi- 
cyaek
 \V 
Iiechowie. 
Cystersi osiedlili siE} w Brzeznicy (J
drzejowie) r. 1153., 
w Eldenie na Pomorzu r. 118ft, w Kamiericu na Slqsku 1246. 
czy 1249, w KoIba
zu na Ponlorzu r. 1175, w Koprzywnicy 
r. 1185., \v Lendzie r. 1145., w Lubiqiu r. 1175.. \v Lubuszu 
r. 1175., \v Leknie r. 1103., \V Oliwie pod Gdanskieln r. 1179., 
\v Sulejowie r. 1176., w vVqchocku r. 1178. i w \V
growcu 
r. 1143. 
a szkolach cysterskich nie pozostaly zadne \vzmianki.- 
Tylko w akcie fundacyjnynl klasztoru hlbi
skiego oswiadcza 
fundator, ksi
z
 Boleslaw \Vysoki, ie spro\vadzil sobie Cyster- 
sow nie na to, aby z nieh miec rolnik6w i budo\vniczych, ale 
\v tym celu, ieby siE} zajmowali naukq, chwal
 Boi
 i rozmy- 
slaniem rzeczy niebieskich 2). 
Kanonicy regularni lateranenscy byli w Czerwinsku od 
XII. w., w Gnieznie, wspomniani w XII. \v., w Kaliszu od r. 
1155., w Kamiencu na Slqsku (okolo r. 1210.), \y Krakowie 
(1148.), \v Hydze (XII. \v.), w Trzelnesznie od r. 1145., w Wro- 
dawiu na Piasku od 1108. Po \eh szkolach nie pozostaly 2a- 
dne \viadomosci. 
Norbertanskie klasztory istnialy w Brzesku (XII. \Y.), 
w Busku zaloiony okolo r. 1179.. w (
robe (Pudagli r. 1159.), 
w Kaliszu, zaloiony pomit;dzy 1126. a 1139. r., byl do r. lIRO., 
w Strzelnie (XII. \v.), w \Vitowie zalozony porni
dzy r. 1160. 
a 1179., \V \Vrodawiu od r. 1180. i w Zwierzyncu 3). 
Za ezasow \\
lodzislawa Herlnana I11ialy \vedlug p6zniejszej 
tradycyi. kt6rej blizej nie badalislny, po\vstac kolegiaty czy kla. 
sztory pod wezwaniem sw. ldziego \V Czernielowie, \v Gebul- 


1) I\.od. dypl. mal. II. nr. 376. 
') Scbirmacher, Urk. d. Stadt Liegnitz, 1866, nr. 2. 
.3) Zob. Knapiiiski, S\Vi
ty Norbert, \Varszawa 18t;5, str. 174. i 175.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00046_0001.djvu

			41 


towie, w Kcyni, w Klodawie, w Krakowie, w Krobi, w t
 
czycy i "\v Zborowie 1). 


Ill. 


Wtadze, kierownictwo, nauczyciele i urz
dzenie szkof. 


I. Wladze, kierownictwo i nauczyciele. 
Z wyj
tkiem prywatnych zakladow naukowych w \\"'10- 
:szech, "\v ktorych si
 ksztalcila mlodziez do za \vod6w swieckich, 
powslawaly szkoly sredniowieczne \v scislym zwi
zku z Koscio- 
leul, sluzyly jego celOln i byly od niego zawisle. 
Panujqey ksiqz
 Inial w tym okresie znaczne pra\va wply- 
wania ua spra\vy koscielne, lecz pod \vzgl
dem wiary i \v spra- 
wac-h edukacyi pozostawial Kosciolowi zl1peln
 swobod
. 
Od papieia a wzgJ
dnie soborow wyehodzily rozporZq- 
dzenia w sprawach wychowania i szk6t, n1aj
ce moe obowi
- 
zujqC':J. \V c3lym s\vieeie rzymsko-katoJiekiln. Do takich rozpo- 
rz
dzen nalezaly np. ustawy soboru lateranenskiego, trzeciego 
i czwartego. Na rozporzqdzenia papieskie i sobor6w powoly\vali 
si€} niejednokrotnie biskupi polsey w s\vych ustawach synodal- 
nych. "\Y pierwszych wiekach chrzescijanstwa, gdy jeszcze nie 
bylo scislej organizacyi koscielnej, decydowali \v sprawach edu- 
kacyi panuj(!cy ksi
z
ta swieeey, w p6zniejszych czasach w miar
 
ukladania si
 stosunkow koscielnych sprawy edukacyjne nale- 
:laly pra wie wyl(!cznie do zakre
u dziatania Koseiola. 
Legaci papiesey, zjezdiajqcy do Polski w zast
pst\Vie naj- 
wyzszej glowy Kosciola celen1 regulowania rozmaityeh spraw 
religijno-koscielnych, zalatwiali przy tej sposobnosei \v Iniar
 
potrzehy i sprawy, dotyczqce wychowania i szk61. \ 
Nujwyzszyn1 krajO\vyn1 opiekunen1 i zwierzchnikiem szkol 
byt arcybiskup gnieznieI1ski. Jurysdykeya jego rozci
gala si€} 


1) Bielowski, M. P. h. I. str. 380. i 427; Dlugosz, Dziela 11. str. 353.; 
l\liechowita, Cbron. Pol., 1521, sl1". 54.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00047_0001.djvu

			42 


w pewnyeh sprawaeh na wszystkie dyecezye, wchodz
ce w sklad 
archidyeeezyi gnieznienskiej. Ustawy, Inaj,!Ce n1iee znaczenie 
w wszystkieh dyecezyach, I11usialy bye jednak uchwalone na 
synodaeh prowincyonalnych, na kt6rych biskupi poszczeg6Inych 
dyeeezyi lub ieh zast
pey pod kierownictwen1 arcybiskupa 
obradowali. 
W obr
bie poszczegolnych dyecezyi spoczy\valo naj\vyz- 
sze kierownictwo i. doz6r nad \vyehowaniem i szkolami w r
- 
kach biskupa i kapUuty. 
Szkoly klasztorne 1l1ialy sw
 najwyzsz
 wladz
 w osobie 
opata klasztoru. Nie wiem, czy juz w tym okresie, z pewnosciq. 
jednak juz w pierwszej polowie XIH. \v. nie \volno bylo zakla- 
dac klasztorom szk6l wewn
trznych bez wyraznego zezwolenia. 
biskupa odnosnej dyecezyi, nie wolno bylo tez w szkolach \ve- 
wn
trznych klasztornych takich zaprowadzae urz
dzeri, kt6reby 
przynosily szkod
 og6lnemu rozwojowi edukacyi. Episkopat 
polski wyst
pil np. przechv nieprzyjmowaniu krajowc6\v do no- 
\vicyatu w niektorych klasztorach cysterskich, a p6zniej i fran- 
ciszkanskich. 
Ani opat, ani biskup nie wykonywal swej wladzy eduka- 
cyjnej osobiseie i bezposrednio, lecz przelewal pewn
 jej cz
sc, 
a mianowicie Dauczycielsk
 na jednego z czlonk6w zgroma- 
dzenia. W klasztorach powierzano i
 zakonnikowi, a w szko- 
lach katedralnych i kolegiackich jednemu z cztonko\v kapituly. 
Naj\vyzszy kierownik szkoly klasztornej, zwany powszeeh- 
nie magiste.r principalis, odpowiadal przed konwentem zakon- 
nym za spra wowanie swego urz
du. Do zakresu jego rlzialal- 
nosci nalezalo wszystko, eo si
 studyow dotyezylo. Dozorowi 
jego podlegal caly personal nauczycielski; skargi na poszeze- 
g6lnych nauczycieli przedkladal kapitule zakonnej. On czuwal 
nad karnosci
 i zdrowiem mlodziezy. Do pornocy przyda wano 
IllU innych zakonnik6w jako dozorc6w pewnej Inniejszej liezby 
ucznio\v lub jako eyrkator6w (cireatores), kt6rzy, kr
z
c 0 kaz- 
dej porze po izbach klasztornych, dogl,!dali, jak kto pelni 
obowi,!zki swe.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00048_0001.djvu

			43 


Pr6cz magistra przeloionego i poddanych mn nauczycieli, 
procz dozorc6w i cyrkator6w, byl w bardzo b1iskim stos1,lnku 
z uczniami klasztornymi annarius czyli bibliotekarz klasztorny, 
kt6ry pr6cz bibliotekarskich pelnil niekiedy takze obowiqzki 
kantora czyli nauczyciela spie\vu. 
Id
c w tym \vzgl
dzie jako i w \vielu innyeh sprawach 
za przykladem klasztor6w, powierzaly kapituly katedralne i ko- 
legiackie gl6wny doz6r i kierownict\vo szk61 swoich jednemu 
z swoich czlonk6w, kt6ry wedlug przepis6\v synodn akwizgrari- 
skiego z r. 817. mial bye m
iem zdolnynl do ndzielania nauki 
i zaslugujqcym na zaufanie pod kazdYITI \vzgl
dem. 
\V najda wniejszych czasach nazywat sit; zwierzchnik 
i kierownik szk61 katedralnych nlagister scholarum, takze ar- 
chimagister, didascalus, a niekiedy capiscolus 1. j. caput scolae.. 
U nas z powyzszych tytul6w znany byl tyJko pierwszy. 
Pospolicie tytulowali si
 przelozeni szk61 naszych katedralnych 
i kolegiackich scholastykami (scholastici). \V dawniejszych cza- 
sach nazywano seholastykieul kazdego, kt6ry si
 oddawal nau- 
kom szkolnym. Tak n1ianowali si
 i Gczniowie. 'I'hietmar, kro- 
nikarz niemiecki, pisze 0 sw. Brunonie, ze byl jego contempo- 
ralis i conscolasticus, 1. j. koleg
 szkolnym 1). P6zniej tytulowali 
si
 seholastykami prawie wylq.cznie tylko najwyzsi przelozeni 
szk61 katedralnych i kolegiackich. Pr6cz tego uzywali schola- 
styey tytul6w: magister summus, magister scholasticus. Tytuly 
powyzsze przybierano sobie wedlng upodobania, cz
sto jednak 
dla uwydatnienia stosunku przelozonego szkoly do Inagistra 
podwladnego. Tytul magister, uzyty razenl z tytulem schola- 
stieus (lnagister scholastic us) oznaczal zapewne stopieD. nau- 
kowy, w innyeh wypadkach \vskazywal przywilej uczenia, na- 
dany przez biskupa i kapitul
. 
\V niekt6rych szkolach niemieekich bywal kierownikiem 
kantor czyli precentor, kt6ry proez tego kierowal z urz
du 
swego nauk
 spiewu. Z po\Vodu takiego podw6jnego stano- 
wiska nlial kantor przydomek primicerus, 1. j. priInus in ceram 


1) Z Thietmara Kroniki VI. 58. \V 1\1. P. h. I. str. 293.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00049_0001.djvu

			44 


seu tabulam relatus. Nie ma slado\v, aby w tyn1 okresie kan- 
torzy byli przelozonyn1i szk6t Faktem naton1iast jest, ze nie 
wszystkie szkoly kolegiackie Inialy osobnych scholastyk6w. 
Urzqd scholaslykow si
ga dawnych czaso\v. Utworzenia 
tego u1"z
du don1aga si
 stanowczo juz synod akwizgrallski 
.z r. 817. 
Chociaz za \Vsze urzqd scholasty ka powierzano luuziorn 
zdolnym i swiaHym, to jednak \v pierwszych czasach schola- 
styk nie mial 7.adn
.ch prerogatyw przed reszt
 kanonik6w. 
Kanonikieln byl zawsze Z biegiem czasu, w miarfi rozwoju 
szk61 katedralnych roslo jego znaczenie. Pod koniec tego okresu 
nalezeli scholastycy do dygnitarzy kapitulnych. \V roku 1166. 
i 1203. zajmowal scholastyk krakowski czwarte rniejsce po- 
mi
dzy czlonkami kapituly, Rzedl po dziekanie, arehidyakonie 
i proboszczu. Scholastyk plocki by! w r. 1207. takze na czwar- 
tern miejseu, po proboszezu, dziekanie i archidyakc,nie; chola- 
styk gnieznienski 11lial w r. 121;J. piqte miejsce, takze na piq- 
tern miejcu slal w r. 1211. i 1218. scholastyk poznanski. 
Scholastykow jako ludzi swiatlych po\Volywano bardzo 
ez
sto na katedry biskupie jak np. l\Iateusza Chulew
 \v roku 
1143., \Valtera r. 1148., Wernera r. 115Et i Goslawa r. 1206. 
Seholastyk6w uzywano do zalatwiania. trudniejszych spraw 
np. do poselst w, do sqdzenia spor6w itd. 
Z godnosci
 \v parze szly dochody. Pr6cz zwyklego upo- 
sazf'nia kanoniczego mial scholastyk uboczne pobory i dziesi
- 
ciny. \r najda wniejszych czasach adJninistrowa! wszystkiemi 
prebendami i fundu:5zami, kt6re \vyznaczano scholarzmn, nale- 
2
cyrn do zgron1adzenia kanonik6w. Z tych funduszow utrzy- 
mywal scholarz6w; co oszcz
dzil, to bylo jego \\'lasnosci
. 
Bardzo obfite zr6dto dochod6w scholastyka katedralnego 
.stanowily taksy, pobierane od nauczycieli za udzielan
 iln ve- 
niam docendi w obr
bie dyecezyi. Zr6dto to w tym okresie 
naszym scholastykom nie Jnoglo jeszcze przynosic znaczniej- 
szych dochod6w, bo pr6
z katedralnych innych szk6l bylo n1alo. 
Gdzieindziej jcdnak a zwlaszcza 'v \Yloszech 111usialy z tego 
zr6dla do rgk scholastyk6w plynqc obfite dochody. Nie obeszlo
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00050_0001.djvu

			4& 


si
 widocznie bez naduzyc, skoro trzeci sob6r lateraneIlski 
r. 1179. odbyty, rozporzqdzil, ze za prz
1'wilej urzenia nie na- 
lezy si
 zadna taksa, oraz, ze nikomu nie \volno odm6wic 
licencyi uczenia, kto si
 okaze do tego zdatnym 1). 
\V zakres pra w i obowi
zk6w seholasty ka wchodzily 
wszystkie sprawy szkolne a wi
e \V pierwszej linii sprawa 
uczenia i kierowania nauk::t. \V obowi
zkach nauczyeielskich 
wyrE}ezali si
 zapewne bardzo cz
sto wybranymi przez siebie 
zastE}pcarni. Nie rzadkie byly wypadki, ze scholastyk jakiejs 
katedry pelnil obowi
zki innego rodzaju przy innej katedrze. 
Scholastyk poznanski Rauwan byl jednoezesnie kanclerzeln 
gnieznienskiln. \Vrazie takowYlTI zast{}pstwo bylo konieczne. 
Szkoly katedralne nJialy po trzecim soborze lateranen- 
skim obok s
holastyka nauczycieli pomocniczyeh. WiE}ksze szkoly 
katedralne jak krakowska i wroda wska Inialy ieh zapewne juz 
przedtmn. Prawo przyjmowania i odprawiania pomoeniczych 
nauczycieli bylo wyl
cznym przywilejeln seholasty ka. Nauczy- 
cieli pomocniezych nazywano magister, magister secundus, se- 
cundarius, rector scholarum, Inagister puerorum, sublnagister. 
Zapewne niejeden kanonik tytuluj
cy siE} lllagislrem jest po 
prostu sublnagistreln t. j. nau
zycieleln pomoczniczym a nie 
posiadaczer11 stopnia naukowego. 0 ten1 trzeba pami{jlac przy 
ukladaniu listy naszyeh najdawniejszych graduowanyeh. Ale 
submagistrami by\vali tez slarsi i zdolniej
i uczniowie szkoly. 

nod:;zy uezen mial niekiedy osobnego dozorc
, zwanego peda- 
gogiem. rrakiego pedagoga mial sw. \V ojciech 2). 
Uczniowie podlegali \v zupelnosci wladzy scholastyka. On 
roztrzygal 0 przyj
ciu do szkoly tych u(
zni6w, kt6rzy nie na- 
lezeli do skladu kapiluly, on ukladal plan naukow
T, doglqdal 
innych szk61 w dyecezyi, egzaminowal uczni6w i orzekal 0 ich 
dojrzalosei. Tylko jemu i k1asztorowi wolno by to karac scho- 
larz6w-kanonik6w za przewinienia. 


1) Mansi, j. w., XXII. 227. 
2) Bruno, Zywot sw. W ojciecha b. w 1\1. P. h. H. str. 192.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00051_0001.djvu

			46 


Scholastyk piastowal niekiedy inne uboczne urzfJdy. By- 
,val dozorc
 synow ksi<;1z
cych, kanderzem ksi
zfJcym, archi- 
waryuszeln i bibliotekarzem kapitulnym. On czytywal nadcho- 
dz
ce do kapituly listy, zalatwial koresponJencye urzfJdowe, 
rejestrowal je i przechowywat 
Poniewaz scholastyk za jmo"\val tak wazne stanowisko, 
dlatego tez przy ,vyborze os6b post
powano z cal
 ostrozno- 
sci
. \Vybierano na ten urz
d ludzi swiaHych i wypr6bowanych. 
Od scholastyka przewaznie zalezat rozw6j i rozgtos szkoly. 
, 


2. Urzadzenie szk61. 
... 


. \Y dziejaeh organizacyi szk61 na Zachodzie szkoty kla- 
sztorne byly w gl6wnych punktach ,vzorem urz
dzenia szk61 
katedralnych i kolegiackich. Do nas przychodz
 te urz
dzenia 
w gotowej juz forruie. 
Regula sw. Benedykta poz,valala przyjmowac do zgro- 
mad zenia zakonnego mlodziutkich chlopc6w, ktorych wycho. 
wywano i kszlalcono. Zwano ich oblatami 1. j. Bogu poswifJ- 
conYlni. Sluby zakonne, zlozone w imieniu tych nieletnich za- 
konniczk6w przez rodzicow lub krewnych, obowi
zy\valy cale 
zycie. Sw. Benedykt przyj
l ten zwyczaj od staroiytnych oryen- 
talnych klasztorow. Odnosny przepis reguly jego 0 przyjrno- 
\vaniu oblat6\v brzmi: Gdy przypadko\vo ktos zamozny syna 
swego pragnie w klasztorze Bogu poswi
cic, a chlopiec jest 
jeszcze mlodziutki, wtedy rodzice podpisz
 za niego profesy't, 
a tfJ razem z rftkq chlopca owin
 tuwalnict i tak go Bogu ofia- 
ruj
. Od dnia ofiarowania swego byli oblaci rzeczywistymi 
czlonkami zgromadzenia i ksztalcili si
 i wycho\vywali do za- 
wodu zakonnego. Przyjmowano chtopc6w siedmioletnich, cza- 
sem llllodszych. Nasz Kazimierz Mnich zostal oblatem \v dzie- 
si
tym roku zycia. Oblaci chodzili w sukience zakonnej, kla- 
sztoru opuscic nie mogli chyba w wyj
tkowych wypadkach, 
zawsze jednak za najwyzszem pozwoleniem. Regula zakonna 
obowi
zywata ich odrazu tak saino jak innych zakonnik6w. 
o przyj
ciu do kJasztoru rozstrzygala kapitula klaszturna.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00052_0001.djvu

			47 


,V pierwszych czasach branD zaz\vyczaj dzieci szlacheckie poi- 
niej takze nieszIacheckie. 
Id
c za przy kladem klasztor6w, przyjmowaly takie ko- 
scioly katedralne pewn
 liczb
 chlopc6w, kt6rzy od dnia przy.a. 
j
cia by Ii uwaiani za rzeczywistych czlonk6w zgromadzenia. 
Jak reszta kanonik6w zyli i scholares canonici z dochod6w 
katedry i posuwali si
 po ukoilczeniu study6w na oproznione 
beneficya. Gdy w X. wieku kanonicy zacz(}li zarzucac zycie 
wsp6lne a Inieszkae \V osobnych domach i dzielie si
 maj
t- 
kiem kapituIy, wtedy i scholarzolll-kanonikom \\ yznaczono pewne 
prebendy, z kt6rych si«; Inieli utrzYlnywac. "rebendallli teIni 
zawiadowal s('holastyk. Uczniowie Illieszkali zazwyczaj razem 
w domu scholastyka, w scholasteryi, wychowywali siEJ razem 
i jadali razeln. Upadek \vsp6lnego zycia kanonicznego rozluinil 
i te stosunki. Kanonicy, kt6rzy n1ieli \V zgrolnadzeniu swoich 
krewnych, nie chcieli ich oddawae do scholasteryi, lecz brali 
ich do siebie i saIni utrzymywali i pobierali dochody z przy- 
padaj
cych in1 beneficy6\v. 
Do szk6t klasztornych przyjmowano na nauk
 i takich 
ucznio\v, ktorzy nie mieli zainiaru wst'lpienia do stanu zakon- 
nego. Tacy uczniowie zwali si
 extranei. 0 utrzymanie swoje 
saIni Inusieli si
 troszczyc; z tych to ekstraneusz6w rekruto- 
waly si
 zast
py n110dzieiy iebrz
cej. 
[ kapituly przyjmowaly na nauk
 pr6cz scholarz6w-kano- 
nik6\v, kt6rzy zazwyczaj z szlacheckich pochodzili rodzin, takze 
ubog
 Inlodziez, ksztalc
c'l si
 do stanu duchownego. Trzeci 
sob6r lateraneilski t
 wlasnie m
odziei, otoczyl sw
 iyczlhvo- 
sci
, i
daj
c dla niej bezplatnej nauki. 0 utrzymanie musieli 
si«; sanli starae. Niekt6rzy otrzYlllywali pe\vien zasilek od ka- 
pituly za spelnianie pewnych stalych obowi
zk6w jak np. za 
stale odma wianie modlitw w ch6rze, za sluienie do mszy itp. 
uslugi koscielne. Takich funduszo\vych uczni6w zwano na za- 
chodzie: choro legati; scolas et chorum frequentantes; choro 
et scolis deservientes; scol::}res ad 111appa
; scolares ad scul- 
tellatn. Los ekslraneusza pozbawionego wszelkich dochod6w 
a skazanego na iebraninE} J1l6g1 bye bardzo cierpki.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00053_0001.djvu

			48 


Ciekaw
 opowiesc 0 uboginl ekstraneuszu szkol
'" kate- 
dralnej krakowskiej przekazal naIn Gallus 1). Boleslaw S.nialy 
odbieral razu pewnego ,v Krakowie przed swoj
 rezydency
 
daniny z Rusi i innych kraj6w i kazat je roztaczac na kobier- 
each. \V sr6d widz6w znalazl si«f( niejaki uczen, ubogi i ekstra- 
neusz. Biedak, widz
c tak wielkie bogactwa a rozwazajqc je- 
dnoczesnie swojq. niedol
, westchn::tl zalosnie tak glosno, ii go 
kr61 uslyszat Boleslaw, sqdz::tc, ze kt6relnus z dworzan jego 
stala si	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00054_0001.djvu

			49 


w znanej naln opowiesci 0 ubogim uezniu ekslraneu:;zu, kl6- 
rego kr61 Bolesla \V tak hojnie obdarowal. Tytul magisler scho- 
larUlu bierze pocz(!lek, zdaje si
, od tych podw6jnych szk61. 
Ularl si
 do lego stopnia, ze go uzywali p6zniej i ei, kl6rzy 
jedn::t tylko kierowali szkol
. 
\V Iniar
 nlnozenia siE; szk61 duchownych swieckich upa- 
daly szkoly zewn
trzne klasztorne, a szkoly katedralne ze- 
\Vn
trzne zlaly si
 po upadku zycia wsp6lnego kanonik6\v 
\V jedn
 calose z wewnt;trznelni, a podzielily si
 natolniast 
\v ten spos6b, ze nauk swieckich, septenl artes liberales, uezyl 
submagisler a teologii i pra \Va seholasty k lub ukwalifikowani 
jego zast	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00055_0001.djvu

			50 


IV. 


Tok i zakres nauki szkolnej. 
Z edukacyi i szk61 korzystali ci tylko, kt6rzy siE} golo- 
wali do stanu duchownego. Laicy nawet sfer najwyiszych 
uwazali wyksztalcenie szkolne za rzecz dla siebie calkierll nie- 
uzyteczn
 a zatem i niepotrzebn
. 
\Vyksztatcenie f' wychowanie religijne, potrzebne kazdemu 
chrzescijaninowi, dawal dom i Kosci6t Kazdy musial umiec 
'v sWYln jE}zyku rodzinnym na palni
c pacierz oraz znac i ro- 
zumiec najg16wniejsze zasady wiary katoliekiej. Pacier7.a i tych 
najgl6wniejszych zasad wiary uczyly si(} dzieci od rodzicow 
lub ich najbliiszych zast
pc6\V, ksiE}za zas utrwalali w kosciele, 
uzupelniali i rozwijali to, czego si
 dzieci nauczyly w domn. 
Ta nauka odbywaJa si
 widocznie tylko w j
zyku ojczystym. 
Cudzoziemscy ksiEiza, tak swieccy jak zakonni, lnusieli si
 uczyc, 
azeby obowiqzki duszpaRterskie nalezycie spelnic, j
zyka pol- 
skiego. Uczyli si
 d waj zakonnicy, kt6rych opat ROllluald przy- 
sIal Boleslawo\vi Chrobremu 1), nauczyl go si
 sw. OUon 2), to 
sarno musieli czynic wszyscy inni przybysze, chc(!c si«i z ludem 
polskim poro
umiec. 
Religii w j
zyku polskim nie uczyla iadna szkola. Szk6l 
ludowych w dzisiejszem slowa znaczeniu ani \v tYlll ani w na- 
st
pnYln okresie nie bylo. Szkola sredniowieczna byla instytu- 
cy(! czysto koscielu(!, ksztalcila mlodziez do stanu duchownego 
i uzywala do nauki pra wie wyl
cznie j
zyka Jacinskiego, kt6ry 
byl j
zykiern koscielnym. Pocz::ttk6w edukacyi szkolnej tam za- 
tern szukac trzeba, gdzie si
 rozpoczyna nauka \V j
zyku la- 
cinskiIn. 
Okreslenie toku i organizacyi edukacyi sredniowiecznej 
zwlaszcza w tym okresie sprawia wiele trudnosci. Trzeba wal- 


1) Damianiego Zywot 8W. Romualda w M. P. h. I. str. 329. 
2) l\Ionachi Prieflingensis Vita Ottonis i Herbordi Vita Ottonis 
w M. P. h. II. str. 125 i 12R
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00056_0001.djvu

			51 


czyc nietylko z niedostatkiem wiadomosei, ale i z wielk
 roz- 
maitosci(! w post
powaniu. 
Rodziee, zwlaszl'za zalTIozni, przeznaezywszy syna swego 
do stanu duehownego, zaczynali go ksztaleic od pierwszej mlo- 
dosei b
dzto \V domu, b
dz tez poza dommn. Sw. \V ojciech 
odebral tak
 wst
pn
 nauk
. Rodzice odda1i go najprz6d ksi
- 
zorn 1), kt6rzy go uezyIi po laeinie psalm6w i pocz(!tk6w spiewu 
koseielnego. Dopiero po wyuezeniu ::;i
 tyeh elemenlow \vst
pil 
do szkoly \v 
lagdeburgu 2). 
l\Iozna przyj
c za zasad
, ze uczen, wst
puj
c do szkoly 
katedralnej do triviuln, musial umiec na pami
 po lacinie kilka 
psalmow Dawidowyeh i najgl6wniejsze elementa wiary chrze- 
seijanskiej oraz nieeo j	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00057_0001.djvu

			52 


tern arles). Obejmowala ona czylanie, pisanie i pocz
tki j
zyka 
lacin
kiego. 
Po lych elemenlach rozpoczynala sifJ wlasciwa nauka 
szkolna, skladaj::tca si
. z rozmaitych wi1dOlnosci s,vieckich 
(doctrina secularis), a Inaj
ca ucznia przysposobic j przygoto- 
wac do wlasciwych study6w teologicznych, kt6re byly celem 
calej edukacyi sredniowieeznej. 
Juz starozytni Rzymianie ulozyli szereg t. z. artes libe- 
rales, \V kt6r-ych Inusilll bye bi(1g1ym ten, kt6ry sobie roscil 
prawo do wyzszego wykRztakenia i cheial Iniec znaczenie i sta- 
nowisko w zyciu spolecznem i publieznem. )1. Terentius Varro 
(116-27. przed Chr.) wymienia nast
pujgce <.trtes liberale
: 
gra}natyk
, dyalektyk
, reloryk
, geolnetry
, aryhnetyke, astro. 
logi
, n1uzyk
, nledycyn
 i arehitektur
. \V srednieh wiekach 
opuszczono dwie oslatnie. 
Ten szereg umiej
tnosci nazywano kr6tko encyklopedy
 
wiedzy. 
'V wiekach srednich owe sztuki wyzwolone (septem artes, 
artes liberales, septem pane5 sapientiae) uwazane byly za pod- 
walin
 study6w teologicznyeh. 
Jakis nieznany nam blizej zakonnik sredniowieczny ze- 
bral i srharakteryzowal je w nast
puj'lCYlll wi(1rszu: 
Gr31nrn. loquitur, Dia. verba. docet, Rhe. verba colorat; 

lus. canit, Ar. numerat, Ge. ponderat, As. colit astra. 
Trzy pierwsze sztuki, szluki j
zykowe, nazwauo razem 
triviunl; stanowily one niiszy stopieD. wyksztalcenia i prowa- 
dzily ucznia ad eloquentiarn tj. da waly Inu formaln
 oglad
. 
Cztery dalsze sztuki wyzwolone, nlatelnatyczne, dostarczaly 
ucz::tcym si
 materyalnego wyksztalcenia, prowadzily ich do 
m
dro
d, ad sapientiarn, zwano je razem quadrivium. 
Bylo powszechnie pr7.yj
t
 regulq, ze uczniowie dopiero 
po ukoiiczeniu trivium przechodzili do quadri\Tium. Porz
dek 
sztuk byl chwiejny. 
Najwazniejsz
 ze wszystkich byla gramatyka, jej poswi
- 
cano n:1j\\"'i
("pj ('zaS11. ona hyla fundamentem reszty umiej
tno-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00058_0001.djvu

			53 


sci. \V zakres jej wrhodzila nietylko nauka regul grarnatycznych, 
lecz takze cala lektura, metryka, egzegeza autorow itp. 
Nauki j
zyka grerkiego nie obpjmo\vala. J{}zyka tego z re- 
guly nie urzono ani u nas ani na Zaehodzie. Znajomosc nie- 
kt6rych zwrot6w i slow greckich jak np. u naszego mistrza 
\Vincentego nie dowodzi jeszcze, ze pisarz zoa rzeczywiscie 
j
zyk grecki. Po roinych gralnatykach lacinskich bylo dose 
ouio zwrot6w i wyraz6w greckich. 
Znacznie mniej czasu 7.wlaszcza \v drugiej polowip tego 
okresu pos\ViE:cano retoryre i dyalektyce. Retoryka \v wiekach 
srednich nie miala tego znaczenia
 co \v starozytnYlll Rzyn1ie. 
Brano jq \v sredniowiecznych szkolach tylko W l11alym zakresie. 
Poprzestawano na zarysie teoryi, kl3dziono natomiast nncisk 
na sztuk{}, kt6ra od retoryki wszystko brala, co jej hylo po- 
trzebne. a n1ianowicie na dictamen prosaicum tj. na sztukE} pi- 
sania list6w, dokumentow, protokol6w Hp. \Y owych ('zasach 
niepismiennyeh laiko\v kierownikami kancelaryi mogli bye t
"Iko 
duchowni. Takze osoby, zajmuj
ce wybitniejsze stanowiska, po- 
trzebowaly pismiennych i umiej
cych lacin
 kleryk6w do pi- 
sania i czytania list6w. To wszystko spra wilo, ze dictamen 
prosaicum stalo si
 bardzo wain
 cz
sci
 nauki retoryki. Do 
popisow oratorskich nie bylo w srednich wiekach zbyt wiele 
sposobnosci. Poniewaz w listach bardzo CZ{}sto a w dokulnen- 
tach zawsze siE} rozchodzilo 0 sprawy prawne, przeto \v plan 
nauki retoryki wchodzil takie wyk
ad gl6wnych zasad prawa. 
DyalektykE} czyli, n16wi
c po dzisiejszemu, logik
, trakto- 
\vano Inniej wi
cpj do polowy XI. w. dose pobieznie, odtqd 
jednak wskutek t0cz
('ych si
 sporo\\'" mi«tdzy wladzq kmkieln
 
a swieekq oraz wskutek pojawienia si{} filozofii srho]aslyrznej 
zacz
a la ars Jiberalis nabierac coraz to wi
kszego znaczenia. 
\V nastE:pn ym okresie zwiqzala si
 z niq bardzo seisle rala 
nauka filozufii, teologii i prawa. 
Te trzy sztuki byly nieodzownym fundamentem study6w 
teologicznych. Na nich tez zapewne wi
ksza cz
se kleru sre- 
dniowiecznego poprzesta wala, przyswajajqc sobie z quadrivium 
najniezbE}dniejsze wiadomosci. ·
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00059_0001.djvu

			54 


, 


Nauka quadrivium brla trudna i dluga. Najwazniejsze 
miejsce z wszystkich sztuk matematycznych zajmowala mu- 
zyka. Praktycznie uczono jej jako spiewu koscielnego przez 
caly ci
g nauki szkolnej. \Vlasciwa nauka Inuzyki polegala je- 
dnak nie na tern praktycznem ewiczeniu, lecz na zrozumieniu 
teoryi muzyki. Posiadaj
cy("h bieglose w tyro kierunku bylo 
bardzo malo. 
Ale muzyka mogla bye wtedy dopiero brana, gdy uczen 
poznal arytmetyk
. JaI{ gramatyka nauk trywialnych, tak aryt- 
metyka hyla podwalin(! sztuk kwadrywialnych. Glownem zada- 
niem arytmet y ki bylo ob1iczanie kalendarza kosdelnego, a dal- 
szem torowanie drogi do zrozumienia teoryi muzyki, do obliczan 
astronomicznych i geometryczny('h. Arytmetyki, 0 ile byla po- 
trzebna do kon1putystycznych kombinacyi, musiano uczye po 
wszystkich szkolach, arytmetyki \vyiszej uczono rzadko. 
Geometryi tj. nauki pomiaru zielni uczono zapewne bar- 
dzo malo, nie miala ona dla kleru zadnego wi
kszego praktycz- 
nego znaczenia. Zamiast wlasciwej geometryi uczono w zakresie 
tej sztuki geografii, kosmografii a po cz
sci i historyi na- 
turalnej. 
Astronomia w scislem tego slowa znaczeniu wykladata 
siE} po szkolach katedralnych w szczuplYln zakresie, brano za- 
z\vyczaj to, co bylo potrzebne do zrozmnienia kalendarza. C() 
nadto brano, to wchodzilo w sfer
 astrologii, nauki wqlpliwej 
wartosci, zaprawionej spor
 doz
 mi
tycyzmu i symboliki. 
Aby przejse caly kurs siedrniu sztuk wyzwolonych, po- 
trzebowano dlugiego czasu. Sw. 'Vojciech uczyl si
 \v jIag- 
deburgu Iat dziewi
e 1). 
Dlugi czas jakiego potrzebowano na zupelne study a, ko- 
szta znaczne, poh}czone z tak dlug::t nauk
, a wreszcie i brak 
nauczycieli, ukwalifikowanych do uczenia wszystkich szluk, to 
byly trudnosci bardzo wielkie, dla kt6rych nie \vielu zdoby- 
\valo sobie caly zas6b wiedzy, zakreslony trivium i quadrium. 
Zdobyl go sobie mistrz \Vincenty u nas. Poprzestawano za- 


1) Brunona Zywot sw. Wojciecha w 1\1. P. h. I. str. 192.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00060_0001.djvu

			55 


. 


zwyczaj na rzeczarh najpotrzebniejszych a najnizsze sfery kleru 
pewno i \v tym kierunku mialy znaczne braki. 
K walifikacya nauczyciela a obok tego kierunek szkoly 
gral w wyborze, ilosci i jakosci nauki wazn
 rol
. 
Szkolonl klasztornym wewn
trznym, kt6re mlodziez wy- 
chowywaly przewaznie \v duchu ascetycznym, musialo mniej 
zalezec na wiedzy swieckiej, anizeli szkolom katedralnym, kt6- 
rych wychowancy potrzebowali jej w zyciu codziennem. 
Studya teologiczne byly ostatnim celem nauki szkolnej. 
Synod akwizgranski z r. 789. domagal si
 od tych, kt6rzy do 
study6w teologicznych chcieli przyst
pic jako minimuln \viedzy, 
znajomosci psalm6w, czytania, spiewu koscielnego, obliczania 
swi
l koscielnych i gramatyki tj. bieglosci w j
zyku lacinskim. 
Plan ten nie ulegal przez dluzszy czas zmianie. 
Ze i w naszych szkolach katedralnych przy uczeniu umie- 
j
tnosci swieckich wyzej okreslony kanon obowi
zywal w gl6w- 
nych zarysach, tego doskonaly dow6d malny w spisie ksi
g 
biblioteki katedry krakowskiej z r. ] 110., dokonanym prawdo- 
podobnie z polecenia biskupa krakowskiego .Maurusa, Francuza, 
wyksZitalconego \v Halii, kt6ry bibliotek
 swej katedry obdaro- 
wal pluribus libris. Dzis wiemy juz dobrze, z jakich ksi
g 
uczono poszczeg6lnych sztuk a wi
c rpozemy, znaj
c ksi
zki, 
powiedziec naod wr6t, czego uczono. 
\V obecnych czasaeh byloby rzeczq. calkiem bl
dn
, gdy- 
bysmy z katalogu ksi
g ehcieli wysnuwac wnioski 0 zakresie 
nauki; \v tym okresie \viek6w srednich nie potrzebujemy si
 
wahac, gdyz dziel, przeznaczonych do lektury pozaszkolnej i do 
dalszego pozaszkolnego ksztalcenia sift, bylo bardzo l11alo, a rala 
prawie literatura, kt6rq znano i posiadano, pozostawala w sci- 
sIyn} z\viqzku z szkol
. 
\V krakowskiej szkole katedralnpj uczono na koncu XI. 
i poczqtkach XII. wieku najobszerniej pierwszej sztuki wyzwo- 
lonej; w katalogu krakowskim reprezentujq j
: Arator, Boethius, 
Regulae gran1lnaticae, Ovidius, Persius, Statius i Terentius. 
Nie mozna powiedziec, ze ten zapas ksi
iek swiadczy 0 roz- 
kwicie studyuln gramatyki w szkole katedralnej krakowskiej,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00061_0001.djvu

			56 


.. 


ale dodac trzeba, ze i gdzieindziej nie upra wiano jej lepiej pod 
owe czasy. \V X. wieku byly \v bibliotece katedralnej \v Speier 
do nauki gran1atyki: Boethius, Hornerus latinus, Horatius, Ju- 
venalis, Lu
anus, l\lartianlls Capella, Persius, Statius, Terentius, 
VergiJius. \V Heims byly w tyrn saJnym wieku w bibliotece 
katedralnej: Horatius, J uvenalis, Lucanus, Persins, Statius, Te- 
rentius i Vergilius. V.,r bibliotece katedralnej w Paderbornie byl 
w XI. w. tylko: Horatius, Juvenalis i Terentius. Przy przegl'1- 
dzie tych katalog6w ni
 nalezy jednak zaporninac, ze schola- 
styk lub jego nauczyciel pOll10cnirzy mogli rniec prywatne swoje 
dziela. Zbyt \vielkiej jednak r6znicy pomi
dzy tern, co bihJio- 
teka posiadala a co rzeczywiscie (,zytano, nie Lylo. I tak w X. w. 
w szkole katedralnej w Speier wedlug zapewnienia \\T althera, 
ucznia tej szkoly, czytano w czasie nauki gramatyki nast
pu- 
j
cych poet6w: Hon1erus latinus, Martianus Felix Capella, Ho- 
ratius, Persius, Juvenalis, Severinus, Luranus, Vergilius. 
Ars liberalis druga, dialect.iea, n1iala w bibliotece kate- 
dralnej krakowskiej r. 1110. dwa dziela: Dialectica i Isidorus. 
Do nauki retoryki i nauk z ni
 pol
czanych byly: Bre- 
viarium, Decreta romanorum pontificurn, Liber papiensis, LOln- 
barda, Sallustius i Gallus. 
Dla calego quadrivium byl w bibliotece krakowskiej 
w r. 11 to. tylko Isidorus. Jest \v tym braku ksi
zek do nauk 
matematyeznych wskaz6wka, ze si
 niemi u nas jak zresztq. 
i za granirq. powszechnie nie zbyt pilnie w tyrn okresie zajrno. 
wano, poprzestaj
c na najg!6\vniejszych niezb
dnych wiadomo- 
, 
sciach. Ze jednak u nas nauki kwadrywialne nie lezaly calkienl 
odlogiem, ze co najmniej arytrnetyk
 i astronomi
 w gl6wnych 
zarysach brano, dowodz
 slady znajomo:5ci tych sztuk, pozo- 
stawione \v wsp61czesnyrh rocznikach polskiego pochodzenia. 
Sq.dz
c po spisach ksi'1g, traktuj
cych 0 siedn1iu sztukach, 
przychodzirny do przekonania, ze szkola katedralna krakow- 
ska kladla naj\vi
kszy nacisk na nauk
 laciny i retoryki, po- 
lq.czonej z dictan1en prosaicum i wiadomoscian1i prawniczmni. 
Pod tyn1 wi
c \VzgI
den1 post
powala szkola krakowska po- 
dobnie jak wi
kszosc szk6t zagranicznych. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00062_0001.djvu

			57 


Z szk61 klasztornych nie zaslyn
a w t ym okresie zadna, 
2adna z nieh nie przescign
la krakowskiej szkoly katedralnej 
a najpra wdopodobniej wszystkie pozostaly poza ni
. 
Ubodzy a zdolni i pilni uczni<.nvie, kt6rym brakowalo 
srodk6w i sposobnosci ksztalcenia si
 w szkolach, \v kt6rych, 
jaklo z ustaw III. i IV. synodu lateranenskiego a zreszt
 i sk
d- 
inqd wiemy, trzeba bylo za nauk
 i utrzymanie placic, nl0gli, 
wysluguj
c si
 SWYlu plebanOln jako ministranci i pomocnicy, 
nauczyc si
 od ty('hze przy kh dobrej woli i ch
ci najpotrze- 
bniejszych rzeczy z owych siedmiu sztuk wyzwolonych a prze- 
dewszystkieln laciny, aby si
 m6dz zglosic do study6w feologicz- 
nych do szkoly katedo'alnej. . 
Na podstawie lej :twiedzy swieckiej c w \vielu wypadkach 
bardzo plytkiej i niedostatecznej
 Ludowano wyksztalcenie teo- 
logiczne, kt6re brIo zakonezenienl calyeh study6w. 
Karol \V. wydal rozporzCldzenie, ze kazdy wst
puj
cy do 
stanu duchownego Inial si
 poddac egzaminowi, aby udo\vo- 
{}nic, iz posiada rzeczywiscie taki zapas wiedzy, kt6ry konie- 
eznie jest potrzebny do nalezytego spra wowania obowi
zk6w 
urz
du kal-'lanskiego. Na kanon wymaganych \viadOlnosci skla- 
daly si
: katoliekie wyznanie wiary S\v. Atanazego i cala nauka 
wiary swiE2tej; apostolski sktad wiary (symboluln); n10dlitwa 
Panska i jej wyklad; ('aly Inszal, nietylko kanon n1szy, ale 
i poszczeg6lne jej cz
sC'i, zmieniaj
ce siQ wedlug okolirznosci; 
egzorcyzm kate('humenbw i op
tanych 
 formuly rozn1aite blo- 
gosla wienst.w; poenitentiale; ubliczanie swiq,t kosC'ielnych; rZYln- 
ski spo
6b spie\vania nlszy swi
tej; ewangelie czyli lekcye 
Comesa (zbi6r perykop); homilie na niedziele i swi
ta; regula 
de vila canonica dla ksi
7.Y swieckich a regula s. Benedicti dla 
zakonnik6w; Grzegorza \\T. regula pastoralis i Izydora de offi- 
ciis ecciesiasticis; list pasterski Gelasiusa i wreszcie bieglosc 
w dietamen prosaicunl. Bylo to Ininimum ,viedzy teologiczllej. 
Znajomosc psalterza rozumiala si: salna przez si
. 
\V nast
pny.ch wiekach trzyn1ano si
 na Zachodzie tych 
salnych przepisow. Z konceln X. wieku zacz
to \v zakres stu- 
dy6w teologicznych wci
gac wi
cej anizeli przedtem prawo ko-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00063_0001.djvu

			58 


scielne. Znajoll10sci sobor6w wymagano juz w XI. wieku. 
\V XII. \v. pra wo koscielne zacz
lo wyst
powac na pierwszy 
plan obok Pisn1a swi
tego. 
o zakresie study6w teologicznych w Polsce daje nalD 
znow niejakie wyobrazenie katalog ksi
zek biblioteki katedry 
krakowskiej z r. 1110. Szczeg610wy przegl
d i rozbi6r tych 
dziel pozostawiamy fachowyrn. \Yyciqgamy z owego spisu nie- 
kt6re tylko wnioski. Przedewszystkiem trzeba zaznaczyc, ie 
w katalogu owyn1 znajdujq si
 ksi
iki, kt6re swiadczq 0 ten1, 
ie szkola katedralna krakowska starala si
 kroczyc z post
pem 
czasu, wciqgaj
c do programu nauki przedmioty, kt6rych zna- 
jomosci \vymagaly potrzeby ehwili. l\IaIny na mysli zapas 
ksi
zek prawniczyeh. A'le z drugiej strony pomi
dzy ksi
ikaIni 
tresci teologieznej brak takich, bez kt6rych si
 szkola iadnq. 
miar
 obejsc nie n10gla. l'ie znajdujelny Inianowicie w kata- 
logu podr
cznik6w, zawieraj
cyeh wiadomosci 0 sprawowaniu 
urz
du kaplanskiego. Z tego wynika, ze katalog biblioteezny 
nie wskazuje calkowitego zakresu study6\v teologicznych. \V y. 
klad nauczyeiela czy seholastyka a .wzgl
dnie zapasy ksi
zek, 
bE}dqee w ich posiadaniu, byly uzupelnienien1 tego, ezego biblio- 
teka nie posiadala. 
Szkoly katedralne chocby najlepsze nie byly w stanie do- 
starczac kazdego ezasu najswiezszych wiadoInosci. ZaniIll nowe 
poglqdy i idee do Polski dotarly, zanim nasze szkoly kate- 
dralne przyszly w posiadanie swiezych ksi'lzek i dostaty nau- 
czycieli, obeznanych z nowen1i ideami, uplywalo zawsze sporo 
ezasu. Kto zatem pragn
l \\
yzsz
j na uki, kto eheial prE}dzej 
poznac nowe pr
dy unl)
slowe Zachodu, ten Inusial jezdzic za 
granteE} do szk6l zachodnich, do ognisk ruchu umystowego. 
Stwierdzin1Y w jednyn1 Z dalszych rozdzial6w, ze rozszerzanie 
si
 zakresu umiejEitnosci na Zachodzie bylo impulsem w Polsce 
do study6w zagranicznych. 
Zaniln powstaly uniwersytety, szukano wyzszego wy- 
ksztalcenia w ZnakOIl1ilych szkolach katedralnych i klasztor- 
. 
nych z3granieznych. Po zorganizowaniu uniwersytet6w, kt6re 
przycmily szkoly katedralne i klasztorne, garn
la si
 mlodziez
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00064_0001.djvu

			fi9 


zan10zna i cheiwa wiedzy juz tylko do tych nowych przybyt- 
k6w \viedzy. Wskutek tego musialy szkoly katedralne podupa- 
dac. Rozporz
dzenie Ill. a zwlaszcza IV. soboru Jateranen- 
skiego uwazamy, nie przeoczajqc innych jego cel6w, po cz
sci 
takze za srodek podzwigni
cia upadajqcych szk6t katedralnych. 
Rozporz
dzenia owe przez za prowadzenie bezplatnej nauki 
a pon1nozenia nauczycieli mialy do tych szk6t sciqgn	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00065_0001.djvu

			eo 


zwracano baczn
 u wag
 na \vyrazne i popra wne wyma wianie 
zglosek, a przy skladaniu tychze na dobry akcent. I te pierw- 
sze pr6by czytania musialy si
 odbywac sposobem ezysto 
mechanicznym, gdy7. uezniowie dopiero powoli zaczynaii si
 
uczyc laciny. 
Nauka j
zyka lacinskiego na stopniu elementarnym nie 
posun{}la si
 zbyt daleko. "Tyuczenie si
 tej sztuki bylo dopiero 
gl6wnen1 zadanien1 triviun1. Na stopniu elelnentarnYITI uczono 
rozr6iniac cz
sci n10wy i brano najgl6wnif1jsze zasady z fleksyi. 
GI6\Vn
 rol
 odgrywalo menl0rowanie sl6wek lacinskich. 
Nauka pisania rozpoczynala si
 dopiero po niejakiul czasie, 
traktowano j
 jako o
obny przednliot bez zwi
zku z nauk
 
-czytania. Do pierwszy
h cwiczen sluiyly tabliczki, woskiem 
powleezone, na kt6rych pisano ryl(
enl. Nauczyciel pisal na niej 
wz6r, a chlopcy prowauzili rylec po wzorze tak dIu go, a7. po- 
trafili sarnouzielnie liter
 nakreslic. Kto si
 nauezyl pisac na 
tabliczce woskowej, ten zaczynal si
 cwiczyc w pisaniu pi6rem 
i atramenteln na pergaulinie lub paplerze. 
Spiewu koscielnego uczono si
 od samego pocz:}tku. 
Nauka na tym stopniu byla najpra\vdoPQdobniej spiewaniem 
wedlug sluchu bez nut i tekstu. 
o rachunkach na stopniu elementarnym nic nie wiemy; 
nie wchodzily one w program nauki elen1entarnej, co najwiE}cej 
uczono przygodnie Jiczyc, pozna wac i pisac liczby. 
Jakich podr
cznik6w uzywano do nauki na stopniu ele- 
mentarnym, nie wiemy. Bez psalterza nie moina si
 bylo obejsc, 
gdyz z niego uezyl nau\
zyciel czytania. Byly zapewne i jakim
 
\vokabularze do memorowania sl6wek. \Viemy jakich ksi
zek 
uzywano na stopniu elementarnym nauki w nast
pnym okresie, 
ale r6inica pomi
dzy tym a nast
pnYln. okresem \vlasnie pod 
wzgl
dem zakresu nauki eletnentarnej jest tak znaczna, iz ze 
£tosunk6w drugiego okresu nie mozna wysnuwac wniosk6w 
	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00066_0001.djvu

			61 


2. Septem artes. 


a) D z i e I a e n c y k lop e dye z n e. 
Aby tym, kt6rzy bez wielkich zachod6w i trud6\v chcieli 
miec bodaj plytkie poj
cie 0 unliejEttnosciaeh, wskazanych ka- 
non em, prac
 ulatwic, postara1i si
 jllz RZYlnianie 0 ksiqiki y 
kt6re w przyst
pnej fonnie i w spos6b zwi
zly poda waly en- 

 cyklopedy
 wiedzy. 
Typow
 ency kloptdy
 napisal 1\1. Terentius Varro (L 16. 
do 27. przed Chr.). Dzielo to pod tytulem Disciplinarum libri 
novern podawalo zwi
zle wiadornosci z dziedziny sztuk wy- 
zwolonych h mianowicie gramatyki, dyalektyki, retoryki, geo- 
metryi, arytmetyki, astrologii, nluzyki, medycyny i arehitektury, 
z kt6rych powstaly artes liberales sredniowieczne. 
V\" srednich wiekach ul02000 do uzytku szkolnego na 
wz6r rzymski wiele encyklopedyeznych podr
cznik6w i ksi
- 
zeczek, wierszem luL proz
 pisanych, niekiedy tak zwi
zlych, 
ze calosc miesci si
 na kilku kartach. 
Napisal encyklopedy
 Ini
dzr innYlui swi
ly Augustyn 
(354.-430.) pod tytulem Disciplinarum libri; pozostala tylko 
w fragmentach. Cassiodorus Senator (V. w. po Chr.) wydal 
kiIka encyklopedyi. jedn
 p. 1. Institutiones divinarUll! et secu- 
Iariun1 JitterarU111 W d w6ch ksic:gach. 
Ale najwi
ksz
 wzi
tosci£t cieszylo si
 dzielo eneyklope- 
dyczne l\Iartianusa Feliksa Capelli (V. w. po Chr.) pod wYll1ysl- 
nynl tytulem: De nuptiis Philulogiae et 1\Iercurii. Dzielo to bylo 
po szkolach bardzo rozpowszechnione, ale uzywano go wtedy 
dopiero, gdy uczniowie nabrali 'v lacinie wprawy. vV X. w. 
czytano je w szkole katedraln
j w Speier. Zna je i nasz mistrz 
\rincenty. 


h) (j r a n1 at y k a. 
\V przedstawieniach alegorycznych wyst
pllje gralnatyka 
jako kr6Iowa z koronq na glo\vie, sPOCZyw3j
ca pod drzeweIn 
wiedzy. \V prawf'j r
ce dzieriy n6z, kl6rym wycina bl
dy j
- 
zykowe, w lewej zas dyscyplin
, syn1boI swej wladzy szkolnejr
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00067_0001.djvu

			62 


Nauka szkolna odbywala si
 od samego pocz
tku w j
- 
zyku lacinskim. Gran1atyki tylko w tYln j
zyku byly pisane. 
Z poczC}tku nie obeszlo si
 widocznie bez pomocy j
zyka oj- 
czystego. Nauczyciel musial, zaninl uczniowie nabrali wprawy 
w lacinie, U6maczyc i interpretowac tekst gramatyki slo\Vo po 
slowie i zdanie po zdaniu. St
d pochodz
 wyrazy polskie 
w kodeksach gramatycznych. 
Celen1 ulatwienia nauki uj
to gramatyki w form
 dyalo- 
gowq lub ulozono je wierszen1. Dyalog odbywat si
 rni
dzy 
nauczycielell1 a uczniem zazwyczaj tak, ze uczen pytal a nau- 
czyciel odpowiadal. Doslowne 111emorowanie bylo regul
. 
Z powodu ,vyso
ich cen r
kopis6\v posiadat' egzemplarz 
gramatyki z reguly tylko nauczyciel. Z niego on czytat, a ucznio- 
wie powtarzali za nim tak dlugo, dop6ki sobie rzeczy w pa- 
mif}ci nie utrwalili. Zapisy\vano sobie tei poszczeg6lne zdania 
na tabliczkach, z kt6rych je pilni ucznio\vie odpisywali na pa- 
pier lub pergamin, przychodzq.c w ten spos6b po\voli \v posia- 
danie wlasnej gralnatyki. 
Praktyczne zastosowanie regul rnialo miejsce przy lektu- 
rze, kt6ra si	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00068_0001.djvu

			63 


Uczniowie, wladaj
cy juz lacin
, przestawali t16maczyc 
na j
zyk ojczysty; wtedy interpretacya odbywala si
 juz tylko 
w j
zyku lacinskim, nieznane zwroty i sl6wka opisywano zna- 
nYlni. Przeczytane ust
py streszczano prozq. 
Po analizie nletrow, kt6rej, s
dzqc po licznych podr
czni- 
kach, dokonywano bardzo skrz
tnie, da\yal nauczyciel objasnie- 
nia historyczne, 111itologiczne i antykwaryczne. Brano te wia- 
domosci z dawnych komentator6w, zazwyczaj przepelnionych 
bl
dami. 
CelmTI rozbudzenia ciekawosci uezni6\v do maj	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00069_0001.djvu

			64 


Arator (VI. w. po Chr.) napisal heksarnet.rem epopej
 p. 
tyt. De actibus apostolorum, podzielonq na dwie ksh:gi. Byt 
lektur
 ulubionq; znajdujenlY go w bardzo wielu bibliotekarh. 
H6wnie ulubionem i rozpowszechnioneul dzielem byl poe- 
mat elegiacki slawnego filozofa i rn
za stanu z VI. w. p. Chr. 
Boethiusa De consolatione philosophiae w 5. ksi
gach. Traktat 
ten zna dobrze \Vincenty Kadlubek. 
I Ovidius Naso Inial powodzenie. Biblioteka krakowska 
miala \V r. 1110. dzielo jego pod tyt. Ex Ponto. I Owidy na- 
lezy do poet6w, kt()rych nasz magister Vincentius pilnie wer- 
towa!. 
. 
Persiusa (I. w.. po Chr.) powazano z powodu jPgo suro- 
wej etyki. Biblioteka' krakowska 111iala az dwa egzemplarze 
Persiusa. 
Nieco mlodszy od Persiusa Statius, autor dw6ch epopei 
p. 1. Thebais i Achilleis, byl prawie \v kazdej sredniowiecznej 
bibliotece szkolnej. Biblioteka krakowska miala w r. l1l0. dwa 
egzemplarze Tebaidy. Nasz kronikarz \Vincenty przytacza tego 
autora bardzo cz
sto. 
Terentius Afer (II. w. p. Chr.) napisal kilka komedyi t 
kt6rych r6wniez nie brakowalo w bibliotekach szkolnych. Czy- 
tanG go \v szkolach bardzo pilnie od X-XII. w. 
Na katalogu krakowskilll nie koiwzy si
 widocznie reper- 
tuar czytywanych auto row. VV zagranicznych szkolach kate- 
dralnych a zape\vne i naszych czytywano innych jeszcze auto- 
r6w, kl6rych ponizej wymieniamy. 
Bajki .A vianusa (V. w. p. Chr.) czyl ywa1i u{"zniowie po- 
cz
tkujqcy. .Aby te bajki z szk6t wyrugo\vac, napisal Othloh 
de 
t. Ernnleran dzielko p. 1. Libel' proverbiorUl11, \v kt6rem 
zebral sentencye moralne z Pisnla swi
tego i innych dziel chrze- 
scijanskich. Chcial on jak \Vielu innych autor6w dostarczyc, 
uczniom dziel tresci chrzescijanskiej w miejsce autorow po- 
ganskit h. 
Cato Dzielo, znane pod tern nazwiskiern, bylo bardzo 
popula['n
 ksi<1zkt} szkoln
 przez cale \Vieki srednie. Jest to 
zbi6r dwuwierszy tresci Inoralnej, przeznaczony na to, aby
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00070_0001.djvu

			65 


uczmow uczyc praktycznie j
zyka i gramatyki larinskiej a za- 
razen1 ksztalcic ich seree i wzbogacac umy
t 
Kwestya czaSti powstania i autorstwa tego rozglosnego 
dzieta zajn10wala wielu uczonyeh. Dawniejsz
 lileratur
 n10zna 
znalesc \y nowszych pracach, z kt6tych zasluguj
 na u wag
 
stud

a Fr. Zarnrkego 1), Bi.ihrensa 2) i E. Bischoffa 3). 
Zgodzono si
 na to, ze dzielo powstalo najprawdopodob- 
niej w IV. w. po Chr., a autoren1 jego jest niejaki Cato. 0 kt6- 
rym si
 zre:;zt	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00071_0001.djvu

			66 


sredniowieczn
 jako nieprzygotowuj
c
 do zycia praktycznego. 
S& w Katonie trafne i roztropne rady pokochania nauki, cnoty 
i praktyezne zasady post
po\vania i zachowania si
 w najroz- 
maitszych okolicznosciach zycia. Trzeba na\vet zaznaczye, ze 
dqznosc autor6\v do zaokr
glenia calosci nlaksyrn, potrzebnych 
czlowiekowi \\T zyeiu, wprowadzila do zbioru niekt6re dla \vieku 
chlopi
cego nieodpowiednie zdania. 
Dziela utalenLowanego Claudiusa Claudianusa (IV. w. po 
Chr.) takze powszechnie czytywano. Zna go nasz n1istrz 'Vin- 
centy, a poetyczne dziela jego zawiera kodeks biblioteki kapi- 
tuly krakowskiej, pochodz
cy z XII \v. 1 ). 
Dares Phrygius' (V. \Y. po Chr.). Nasz kronikarz Gallus 
zna przygody wojny tl'Ojanskiej h(;!di z \vzorowych pisarz6w 
rzyrnskich, b
dz tez z podrobionego Daresa. Reginfried, \vst
- 
puj
c w XII. w. do klasztoru \v Tegernsee, podaro,val razern 
z innelni ksi
zkan1i takze Daresa. Z tego zdaje si
 wynikae, 
ze autorern tym zajmowaly si
 szkoly sredniowieczne. 
HOlnerus latinus czyty\vany bywal na Zachodzie w szko- 
lach katedralnych; zapewne i u nas go znac musiano. 
Horatiusa pisrna zna nasz lnistrz \Yincenty. \V szkolach 
zagranicznych czytywano go dose powszechnie jak np. w Speier, 
Reims i Paderborn. 
Juvenalisa (t 130. po Chr.) satyry byly w bibliotekach 
szk61 katedralnych \v Speier i Reims; czytywano go \v szkolach 
i w Xl. wieku, nasz magister Vineentius zna go wybornie. 
Opracowanie dziej6w starego i now ego testamenta, do- 
konane w heksametrach przez Juvencusa w IV. \vieku po Chr., 
\vyrugowalo po\Voli z szk61 pisma lubianego po,vszechnie Wer- 
gilego. _ 
Opis wojny domowej pomi
dzy Pompejuszem a Cezarem, 
dokonany przez Lucanusa (39.-65. po Chr.) p. 1. Pharsalia, 
by! \v Speier i Rein1s. Biblioteka uniwersytetu krakowskiego 


1) Polkowski Ign. ks., Kodeks rzymskiego poety Klaudyana z XII. 
w. Rozpr. i spraw. 'Vydz. filol. Ak. Urn. tom IX., oraz Pawlikowski Jan 
De Claudiani codice Cracov. tamze, tom XII.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00072_0001.djvu

			67 


posiada w r
kopisie z XI. w. Fragmentum Pharsal. Lucani IX. 
520-736 1). l\listrz vVincenty zna Lucanusa. 
Jednym z najbardziej powazanych autor6\v, czytywanych 
w szkolach sredniowiecznych, byl Prudentius (348- c. 410 po 
Chr.). Jelnu to przedewszystkiem ust
pil dlugo zajmo\vanego za- 
szczytnego miejsca \" ergiIi. Dano Prudentiusowi przydomek: 
dissertissimus atque christianissimus pocta. 
Seduliusa (V. w. po Chr.) poen1at Carlllen paschale byl 
takze lubian& lektur
 szkoln
 2). 
Pocz=1 tk6w faciny i 111itologii uczono ch
tnie z sielanki 
Theodulusa. Zdanielll prof. Briicknera jestto poemat niewiado- 
mego pochodzenia i czasu. Nazwisko Theodulus zdaje si
 bye 
zinyslone (sluga Bozy). \V kazdYln razie rzecz to bardzo wcze- 
sna, pochodzi moze z X. wieku 3). Autor poro\vnal bajki mi- 
tologiczne ze zdarzeniami Starego Testan1entu. Schodz
 siE} 
pasterz Pseustis i pasterki Alithia i Phronesis, i odbywa siE} 
szerlnierka na czterowiersze jak \v eklogach 'Vergilego, \v kt6- 
rej naturalnie Pseustis ulega. 
Vergilius zajmowal bardzo dlugo pierwsze miejsce po- 
n1i(}dzy czyty,vanYlni w szkolach auiorami. Dopolnogli IUU do 
tego znacznie Donatus i Priscianus, kt6rzy \v gramatykach 
swoich umiescili z niego przyklady. 
Do nauki gramatyki w najscislejszem slowa tego znacze- 
niu oraz do nauki Inetryki bylo bardzo wiele dziel. \VYlnie- 
niamy tu tyJko najwazniejsze. 
Najpopularniejsz
 ksi
zk
 byla Gralnatyka Donatusa, zy- 
j
cego \v IV. \v. po Chr., nauczyciela sw. Hieronima. Donatus 
napisal dwie gralnatyki, \vi
ksz& i mniejszg., tamt{j pod tyt. 
Ars gramrnatica, tE} p. t. De partibus orationis ars minor. Naj- 
\vi(}ksze wzi
cie \v szkolach rniala ars minor; traktuje ODa 
"T spos6b z,vi
zly 0 osmiu czftsciach mo\vy w formie pytan 
i odpowiedzi. Przeznaczona pierwotnie dla Inlodziezy rzym- 


1) Wislocki, Katalog r
kopis6w, nr. 2685. 
') Huemer De Sedulii poetae vita et scriptis, Wiedeii 1878. 
s) Bruckner, Sredne poez. lacinska w Polsce, Rozp. Ak. Urn. wydz. 
filol., t. XVI. str. 319. 


5*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00073_0001.djvu

			6R 


skiej, przedsta\yia nauk
 0 formach z pomini
eieln wielu regut 
,y skutek tego doczekala si
 ars Ininor ,vielu przer6bek i uzu- 
ptlnieli, kt6re jq mialy urzynic przydatn
 dla Inlodziezy, 
po("zynaj
cej si
 dopiero uczyc j
zyka laciIiskiego. Prawie 
wszystkie te przer6bki i komenlarze nOsz(} nazwisko Dunata, 
pochodz
 zas od r6znych niekiedy glosnyeh nauczycieli sre- 
dniowiecznych jak Alkuina, l-3edy, Bonifacego, Rabanusa, Sma- 
ragdusa i innych. 
i\ajwybitniejsze obok Donata stanowisko zajc}l Priscianus 
(YI. w. po Chr.). \V gl6\ynem swenl dziele p. t. Institutionum 
grallllnaticarum libri XV(H. zuudowal zupelny glnach j
zyka 
lac-iI'iskiego. Z dzirla t
go czerpali wszyscy gramatycy srednio- 
wieczni, do uzytku jednak szkolnego bylo ono przytrudne, bo 
\vynlagalo juz bardzo dobrej wprawy w lacinie. Pierwsze XVI. 
kFi
g 11laj
 nazw
 Priscianus Inajor a dwie ostatnie Priscianus 
nlinor; te byly najpopulal'niejsze, znano je takie p. t. Bal'La- 
rismus; traktuj& 0 wyrnowie i orLografii. Z Priscianusa \vi
k- 
szego uzywano pospolicie tylko ks. Ill., pos\vi
<:an0j osmiu 
cz
sciOln mow)". 
Uktadali grarnatyki, podr
czniki rnetryczne i komentarze 
pr6ez tego: Alkuin, Beda VeneraLili
, Bonifarius, Cassiodorus, 
Charisius, COluinianus, Cruindlnelus, DiOlllcdflS, Ebprhardu:3 
Bethunensis, Eutyches, NicOll1achus, Phocas, POInpeius, Kaba- 
nus l\Iaurus. Ratherius de Vel'ona, Ser'vius, Smaragdus, Vale- 
rius, Victorinus i wielu innych. 
Z wYll1ienionych autor6\v na nieco \Vi
ksz
 u wag
 za- 
sluguj
 Eberhardus Bethunensis, Ratherius i Smaragdus. 
Eberhard z Betunium \v Francyi, zyj:;lcy 'v XII. wieku, 
jest autorem graI11atyki la<.:inskiej p. 1. (
raecismus sive libel' 
carn1ine hexalnetro scriptus de figuris deque octo partibus ora- 
Honis. 
azw
 s\v
 za\vdzi
cza gramatyka ta obszernelnu uwzgl
d- 
nieniu wyrazow greckich. Telnu salnemu autorowi przypisuj
 
poemat dydakLyczny 0 gramatyce i stylistyce p. 1. Lahyrinthus 
seu Laborintus. 
Ratherius de Verona (t 974.) napisal gramatyk
 p. t. 
Sparadorsum. Dal zas dzielu swemu taki tytul w teln mnie-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00074_0001.djvu

			69 


maOlu, ie, napisawszy je sposobem latwym i zrozumiatym, 
zasloni grzbiety uczni6w przed razami nauczyciela. 
\Vreszcie Slnaragdus, opal z St. l\1ihiel nad )Ioz
 (c. 800), 
napisal komentarz do gran1atyki Donalusa, w kt6rej reguly 
()bjasnil przykladami z Pisma swi
lego i pisarz6w koscielnych. 
Trzeba tez wspOlnniec na tern miejscu 0 Aelfricusa (t 1005) 
zbiorze rozm6\v lacinskich, zatytulowanym Colloquium. Bylo to 
dzielko pr7.eznaczone do 111emorowania w calosci a l1Jialo uczyc 
najkr6tszyn1 sposobem poto
znego uzy".rania j
zyka Iacinskiego. 
Autor byl anglosaksOllskiIn Benedyktynern. Uczen jego Aelfri(
us 
Bala Pl'zerobil i powi
kszyl prac
 swego mistrza. 
Z surhej zapiski katalogu krakowskiego :. Regulae graIn- 
Inaticaec niepodobn
 jest rzeczg. wywnio
ko\Vac, kt6r
 z gra- 
lnatyk hiblioteka krakowska 'v r. 1110. posiadala. 


c) D y a I e k t Y k a. 
Przez dyalektyk
 rozul11iano sztuk
, kt6ra, badajqc, roz- 
trzqsaj	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00075_0001.djvu

			70 


skiego posiada pierwsze XVIII. ksi
g tego dziela w rttkopisie 
z XI/XII. \vieku 1). 
Od polowy XIII. w., gdy dziela Arystotelesa przelozono 
na j
zyk lacinski, i gdy je Alberius Magnus oczyscil z »pogan- 
skich falsz6w,c byly logiezne pisma tego filozofa gl6wn£! pod- 
staw
 nauki dyalektyki. 
\V tym okresie dostarczali nadto zapasow wiedzy logi- 
cznej: Alkuin, sw. Augustyn autentyezny i podrobiony, Boe- 
thins, Cassiodorus i Martianus Capella w swej encyklopedyi. 


d) R e tor y k a. 
Retoryka miala w szkolach sredniowiecznych nier6wnie 
n1niejsze znaczenie, aniieli w szko
ach rzyn1skich, gdzie na 
cwiezenia retoryezne i deklamatorskie kladziono najwi
kszy 
nacisk. W szkolaeh sredniowiecznych cwiczenia deklalnacyjne 
zarzucono zdaje si
 ealkowieie a z teoryi retoryki brano tyle, 
ile bylo potrzeba do dietamin6w. Zarys retoryki \vystarczal, 
aby przyst
pic do lektury prozaik6w. Post
p kontrolowano 
\v cwiczeniaeh praktycznyc.h, w dictaminach prozaicznyeh, kt6re 
do tej sztuki wyzwolonej naleialy. vVzor6w do cwiczen do- 
starczaly zbiory list6w i dokument6w rozmaitej tresci. Z po- 
cz
tku uzywano piSITI dawnych retor6w rzymskich, z ezasem 
powstaly osobne sredniowieczne podr
ezniki. Byly w nieh wy- 
lozone przedewszystkiem o\ve pi
c ez
sci, z kt6rych si
 'dicta- 
men prosaicum skladalo a mianowieie wst
pne powitanie (salu- 
tatio), pozyskanie przychylnosci (captatio benevolentiae), zwiE}zly 
wyklad spra\Yy (narratio), sformulowanie prosby (petitio) i za- 
konczenie (concl usio) 2). 
. vViadomosci pra\vnicze, bez kt6rych przy nauce retoryki 
a zwlaszcza przy redagowaniu dictamin6w nie mozna si
 bylo 
obejsc, czerpano z zbior6w praw, kt6ryeh po bibliotekach ka- 
tedralnych nie brakowalo. 


1) Wislocki, Katalog r
kopis6w nr. 484. 
2) Rockingen L., Uber Briefsteller- und Formelbiicber in Deutschland 
wahrend des MitlelaIters, l\liinchen 1861.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00076_0001.djvu

			71 


. W bibliotece katedralnej krakowskiej byty w r. 1110. 
nast(jpujqce dziela, z kt6rych uczono nauki retoryki i pol
. 
czonych z ni
 nauk: 
Capitulare. Nazw
 t
 oznaczono w wiekach srednich 
zbi6r ustaw, ulozony z pocz
tku XI. w., posiadaj
cy pewne 
dla vVloch znaczenie, oraz kolekcy
 kardynala Atto, stronnika 
reform gregorianskich, ulozon
 okolo r. 1080. Ten ostatni zbi6r 
zwat si
 tez Breviarium. Trudno powiedziec, kt6re dzielo bylo 
w bibliotece krakowskiej 1). 
Decreta romanorum pontificum, zbi6r praw koscielnych, 
1. z. Collectio trimn partium, byly w bibliotece krakowskiej 
katedralnej juz w r. 1110. i s
 w niej po dzisdzien pod liczb
 
48. \V tYln kodeksie znajduje siE} juz tyle razy cytowany ka- 
talog ksi
zek biblioleki katedralnej z r. 1110. Drugi egzen1plarz 
tej kolekcyi posiada kapituJa gnieznienska. 'V kodeksie kra- 
kowskiln, kl6ry prof. Abraham strescil 2), znajdujemy pr6cz 
tresci prawniczej takze przepisy liturgiczne, tak, ze ksi
zka ta 
mogla sluzyc takze jako podr
cznik do nauki teologii pa- 
storalnej. 
Leges Longobardorum i Longobardici leges. Pod tymi ty- 
tulalni \yyn1ieniono dwie ksi
gi a nie przez pOIIlylkft dwa razy 
jedn
. Niezaleznie od szk61 prawniczych w Rzymie i Rawenie 
rozwinE11a si
 okolo polowy X. 'v. w Pawii szkola prawnicza . 
longobardzka, 'v kt6rej uczono przedewszystkiem pra wa lokal- 
nego a wi
c longobardzkiego. Z tej szkoly ,vyszly 'v XI. \V. 
dwie ksi
gi prawnicze: Libel' Papiensis i Lombarda. Pierwsze 
dzielo bylo chronologicznie ulozonym zbiorem praw kr616\v 
longobardzkich od Rothariego POCZ
\vszy, za kt6remi szly tak 
z\vane Edictum i Kapitularze f('ankonskie od r. 774. z glossan1i 
i forrnulkan1i procesualnemi oraz t. z. Expositio czyli \vyklad 
ustaw z uwzglftdnienieln prawa frankonskiego i justynianskiego. 
LOlnbarda byly systelnatycznem opracowaniem Libri Papien- 


I} Zob. B. Ulanowski, 0 pokucie publiczn€'j w Polsce str. 3 i Abra- 
ham, Organizacya Kosciola w Polsce, 18
0, str. 255. 
2) Organizacya Kosciola w Polsce, 1890 str. 255. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00077_0001.djvu

			72 


sis 1). Otoz jest \vszelkie prawdopodobienstwo, ze te dwa dziela 
posiadala biblioteka katedral na krak()"\.vska \v roku 1110. Przy- 
\vi6z1 je prawdopod0bnie z sob:} biskup krakowski 1\laurus 
(1110-1118), kt6ry bibliotekE) katedraln
 obdarowal »pluri- 
bus libris«. 
Sallustius. Z samej zapiski :tSallustiusc trudno wywnio- 
skowac: kt6re dzielo biblioteka katedralna krakowska posiadala 
w r. 1110. Oba dziela tego autora czytywano w szkolach bar- 
dzo pilnie. Zn8j
 go kronikarze nasi Gallus i Inistrz 'Vincenty. 
Byly \Vidocznie i inne jeszcze dziela do nauki retoryki 
i inni autorowie, kt6rych przy tej sposobnosci ezytano, a 111ia- 
nowicie Alberich de 
!ontecassino, Alkuin, Benno (t 1106), 
Boethius, Cicero, Florus (II. \v. po Chr.), Gallus, Godofredus, 
hvo de Chartres, Justinus (V. \v.), .Macrobius (lV/V. \v.), Seneca 
(t 65 po Chr.), Victorinus i inni. 
Do powyzszego spisu autor6w potrzeba kilka u,yag PiSI11a. 
Arystotelesowe ezytano tylko \v tl6maczeniu konsula )Ianliusa 
Boethiusa a mianowicie przewaznie tylko kategorye i ksi
g
 de 
interpretatione, poniew[I Z tl61nacz dodal do oich komentarz 
i zastosowal je do uzytku szkolnego. Innyrh piSID Arystotele- 
so\vych prawie weale nie u\Vzgl
dniallo. 
Cycero byl najgl6\vniejszem ir6dlel11 wiedzy retorycznej 
w srednic-h wiekach a przedewszystkiem dziela jcgo. de inven- 
tione i eztery ksi
gi rhetorica ad Herennium. Te ostatnie bar- 
dzo si(} rozpowszechnily i jako dziela Cyeerona ,vielkieln eieszyly 
si
 uznanimn. Ale pisma retoryczne Cycerona czytano tylko 
w tych szkolaeh, w kt6ryeh retoryk
 brano \v szerszych roz- 
miarach. 
, 
Ze Gallusa KronikE) w szk01ach naszych czytywano, zdaje 
si(} nie ulegac zadnej w
tpliwosci. Sam autor pragn
l tego 
(III. epist.): :tJako swi
ri maj
 slaw
 z dobrych uczynk6w 
i eud6w, tak kr610wie tego swiata i ksi
z
ta. wynosz:} si
 zwy- 
ciE)skiemi wojnami i z\Vyci
stwami; i jako gloszenie zywot6w 
swiE)tych i dziej6w mE)czenskich po koseiolarh jest rzeczq swiEit&, 


I) Kaemmel, j. w. str. 340. 


r
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00078_0001.djvu

			73 


takoi eh\Valebn
 jest rzeez
 w szkolaeh a przynajmnIeJ po pa- 
lacaeh powtarzac kr6low i wodz6w tryurnfy lub zwyei
stwa; 
i jako zywoty swi
tych lub ieh m
('zeiistwa, gloszone po ko- 
sciolaeh, nastrajaj
 ulnysly wiernyeh do religijnosci, tak sprawy 
or
zne lub zwyciE25twa kr616w i \vodz6w, powtarzane po szko- 
lach i dworach, zapalaj
 rycerstwo do walecznoseic 1). 
Co si
 tyczy Kroniki 'Yincentego Kadlubka to \viemy naj- 
prz6d, ze j
 Kazin1ierz Sprawiedliwy poleeil pisac autorowi 
z tern wyraznem polecenien1, zeby byla ksi
zk
 szkoln
. A ze 
ni
 byla w rzeczywisto
ci, dowodzi mi
dzy innemi i ta oko- 
licznosc t iz j
 spotykamy zeszyt
 razelll z innymi podr
ezni- 
kan1i szkolnymi 2). 
Poctria nova Uodofreda (Ganfreda), napisana z poez
tku 
XIII. wieku heksamelr'alni, podaje zasady stylu prozaieznego 
i poetycznego. 


e) 1\) u z y k a. 


Nauka teoryi nluzyki uchodzila za bardzo trudn
 tak 
dla nauezycieli jak i dla uezni6w. Od najda \vniejszych tez cza- 
s6w starano si
 0 ulepszenie metody uczenia. Juz w IX. wieku 
usilowano zast
pic znaki neulnatyczne innelni, lepszemi nota- 
. cyalni. T£l drog
 uzyskano powoli zasady pra widlowej nauki 
spiewu, ktorej dotq.d uezono przewaznie wedlug sluchu. Teoryi 
spiewu uczyli si
 dopiero lacy uczniowie, kl61'zy post
pili 
w nauce arytmetyki. Kto tylko spie\val chocby najlepiej, kto 
byl biegly w grze chocby na rozmaitych instrumentach, ten 
nie posiadl jeszcze bieglos
i w sztuce muzyki. 
I6g1 powiedziec, 
ze zna muzyk
 ten tylko, kto \V quadrivium poznal i zrozu- 
Inial teory
 i byl \V luoznosci orzekac 0 wszyslkiem, co \vcho- 
dzilo w zakres muzyki. 
Do nauki muzyki nie bylo \v bi bliotece krakowskiej 
w r. 1110. zadnej ksi
zki. Dostarczali zas wiadomosci teoryi mu- 
zyki w tym okresie: Aribo(IX. w.), Aurelianus de ReOllle (IX. w.), 


1) M. P. h. I. str. 460. i 461. 
2) Bielowski w M. P. b. H. slr. 199.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00079_0001.djvu

			74 


Berno de Reichenau (t 1048 1), Boethius 2), Guido Aretinus 
(XI. 'v.), Hermannus Contractus (t 1054), Hucbaldus (t 930), 
Odo de Clugny (X. w.), Regino Prumensis (XI. w.), Remigius 
(X. w.), 'Vilhelm de Hirschau (XI. \v.) i innL 


fL A r y t met y k a. 



 


Pierwszych element6\v arytmetyki, liczenia I znaczenia 
liczb za pomoc
 palc6w uczono zapewne juz na stopniu ele- 
Inentarnym; dzialo si
 to tylko przygodnie, \y programie nauki 
eletnentarnej tego nie bylo. Systematyczny ,vyklad arytmetyki 
mial miejsce dopiera w kwadriwium. Cwiczenia pismienne 
utrudnial za wily system .liczb rzymskich, systenlu liczb arab- 
skich nie znana zapewne jeszcze w tym okresie. Cwiczenia 
pami
ciowe stanawily z koniecznosci najwazniejszt} cz
sc nauki 
arytmetycznej. Trudnosc ich zas tkwila \v skomplikowanem 
oznaczeniu liczb za pomoc
 palc6w. Potrzeba bylo dlugiej prak- 
tyki, zanim si
 nabralo w tym kierunku bieglosci. Podr
czniki 
rozwodz
 siE1 szeroko 0 liczbach i a sposobie oznaczenia tychze. 
Bieglosc jui w pospolitych rachunkach uchodzila slusznie za 
bardzo trudn
 sztuk
. 
Aby arytmetyczne operacye wiEikszemi liczbami ulatwic
 . 
skontruowal Gerbert za przykladem starozytnych tablic
 ra- 
('hunkow
, z\Van
 abacus, zapomoc
 kt6rej mozna bylo mno- 
zenie i dzielenie kazdej do\volnej Iiczby wykonac z mniejszym 
niz przedtem trudem. Chociaz poznanie zasad uzywania tej 
tablicy wymagalo duzo czaSH, min10 to abacus byl po\vszechnie 
, 
uzywany. 
Z upodobanien1 rozprawiano za. przykladem Pitagorasa 
przy nauce arytmetyki 0 mistycznem znaczeniu liczb. Zapo- 
moc
 liczb lnistycznych usilowano i spodziewano si
 wytl6ma- 
(
zyc niekt6re ust
py Pisn1a swiE2tego. 


1) Dzielo jego p. t. Tonarius posiada biblioteka uniw. krakowskieg() 
w r
kop. z r. 1211. pod 1. 1965. 
2) Jest w bibliotece uniw. krak. w rftk. z r. 1211. pod 1. 1965.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00080_0001.djvu

			75 


Slady znajomosci arytmetyki s::t u nas dose ]iczne ju.z 
w tym okresie. Gallus uwaza sztuk
 rachowania za rzecz, kt6- 
rej si
 nie kazdy potrafi nauczye 1). l\listrz \rincenty odsyta 
po dokladne rachowanie do algoryst6w i abacyst6w 2). 
Z nauk
 arytn1etyki pozostawaly w scislym z\vi::tzku 1. z. 
zagadki czyli zagadnienia arytmetyczne, sluz::tce do zabawy 
i cwiczenia. 
Biblioteka katedralna krakowska nie miala w r. 1110. 
zadnego dziela do nauki arytn1etyki. Z tego jednak nie mozna 
wniosko\vac, ze tej sztuki nie uczono. Owszem, Roczniki nasze 
swiadczi} 0 tern, ze j
 brano i ze znano odnosnych autor6w. 
Podr
cznik6w arytn1etycznych bylo juz w tym okresie 
bardzo wiele. Oto niekt6re nazwiska autor6w: Alkuin, Heda 
Venerabilis, Bernelinus (XI. w.), Boethius, Gerbertus (Silvester II.), 
Gerlandus, Helpericus, Hermannus Contractus, Hidulfus, 
Iaria- 
nus S(
otus, Pandulfus Capuanus, Rabanus l\Iaurus, Ruthartus, 
Sigberlus Gemblacensis, \Vikpertus, Victorinus i inni 3). 


g) G e 0 met r y a. 
Pism geometrycznych rzymskich dlugo nie znano. Dopiero 
gdy Gerbert odkryl geon1etry
 Boethiusa, rozszerzyt si
 zakres 
nauki geometrycznej. Do XI. w. prawie wyt
czneln zr6dlem 
wiadon1osci geometrycznych byla VI. ksiE}ga encyklopedyi 1\lar- 
cyana Cappelli. Ale to, co Cappella podaje, jest wlasciwie geo- 
grafi
, a dopiero pod koniec ksiE}gi s
 objasnienia tern1inologii 
geOlnetrycznej. Cappella sprawil, ze \V szkolach sredniowiecz- 
nych rozumiano przez geOll1etry
 i uczono pod tym tytulem 
przede\vszystkimn geografii, kosn1ografii, historyi naturalnej, 
zoologii i t. p. rzeczy. 
\'.Tiadomosci dla tak poj
tej geomelryi dostarcza1i Isidorus 
Hispa1iensis, Beda Venerabilis, Boethius, Dicuil, Julianus Orator,. 


1) Kronika Galla w M. P. h. I. str. 404. 
2) Kronika III. 14. w M. P. b. II. str. 342. 
s) Gunther G., Gescbichte des matbem. Unterr. im deutsch. MitteI- 
alter, Berlin 1887. w Mon. Germ. paedagogica Ill.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00081_0001.djvu

			76 


Julius Solinus, l\Iartianus Cappella, t. z. Physiologus, Pli- 
. .. . 
DIUS I Innl. 


h) A s t r 0 n 0 In i a. 
Znajomosc astronornii a przynajmniej niekt6rych jej cz
sci 
byla koniecznie potrzebna do obliczania s,viC};t koscielnych. Po- 
dzial i pomiar czasu, r6znica porni
dzy obliczaniem czasu we- 
dlug slonca a ksitizyea, kalendarz hebrejski) grecki i rzynlski, 
rozlnaitosc i wlasnosci gwiazd, bieg planet, znaczenie znak6w 
zwierzYIlca i reszty konstelacyi niebieskich, to wszystko bylo 
po.wszechnie przedrniotem nauki astronornii w szkolach. Najdo- 
kladniej jednak zajmowano si
 tern, co bylo nieodzownie po- 
trzebne do obliczania k.'1lendarza; a wi
c solsticyan1i i ekwi- 
nokcyami, epaktalni, latarni przesl
pnemi Hp. Teory
 objasniano 
przykladarni. Gdy ucznionl brakowalo dostatecznych podstaw 
do unliej
tnego pojmowania rzeczy, ,vtedy uczono machinalnie 
i zapornoc
 rozlnaitych sztuc_zek. 
Kon1putystyczne studya oiywily si
 'v X. 'v. przez Ger- 
berta i jego uczni6w. Gerbert uzywal do nauki astronornii 
instrun1ent6w i przescign
l tern sarnem s\v6j \viek. 
Z astronomiC}; l
czono rozlnaite astrologirzne k\vestye. Ze 
astrologia i wr6zbiarstwo Z gwiazd nieobce bylo w Polsce, 
zdaje si
 dowodzic usl
p w Kronice Kadlubka 1). 
Napisali podr
czniki astronolniczne przed r. 1215. _\ra- 
tus, Gerhardus de Carlnona (t 1184.) Hyginus, l\Iartianus Ca- 
pella (VIII. ks. encyklopedyi), Plinius, Rabanus l\Iaurus, \Vilhelrnus 
de Hirschau i inni. 


3. Teologia. 
Z teologiC}; wlasciw
 IC};czyla si
 i nauka prawa kosciel- 
nego. \V szczeg610wy rozbi6r tego dzialu study6w sredniowiecz- 
nych nie zapuszczan1Y si
. Poprzestajmny tylko na spisie 
ksi
g teologicznych, kt(
re zawiera katalog biblioteki krako\v- 
skiej z r. 1110. Byly w bibliotece: Antiphonariurn, Benedictio- 


1) IV. w :M. P. b. I. str. 412.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00082_0001.djvu

			" 


77 


nales w trzech egzemplarzach, Graduale w trzech egzempla- 
rzach, Libri dialogorum Grzegorza papieza (t 604), Homeliae, 
Isicius super Lp.viticum, Lectionare \V pi
ciu egzemplarzach, 
Pateriusa expJicationes in omnes utriusque testamenti Jibros 1), 
Psalteria \v cztereeh egzemplarzach, Pauli epistolae, Sermones 
ab adventu Domini usque ad quadragesimam. 
Ten zapas ksi
zek nie \vystarczal widocznie do nauki 
teologii. \Yiemy, ze w innyeh szkolach byly nadto w uzyciu 
inne dziel'a, kt6re tn podajemy. Uwzgl(}dnian1Y zas przede- 
wszy
tkien1 te dziela, kLore byly juz \v tyn1 okresie znane 
W Polsce lub bez kt6rych si(} zadne:t n
iar
 nie Inozna bylo 
obrjsc a \vi(}c sw. Ambrozego pisma, Basilius l\tIagnus (IV. w.), 
Cassianus Johannes (V. w po Chr.), niekt6re pisn1a sw. Augu- 
styna., Con1esa zbi6r perykop, Evangelicon seu Evangelia pro 
Jnissis totius anni, Gelasiusa papieza Ct 496) list pastoralny, 
Grzegorza \\T. Regula pastoralis, Pisma 8W. Hieronilna, Wy- 
klad list6\v sw. Jak6ba, Izydora de officiis ecdesiasticis, Ewan- 
gelie sw. :\Iarka, Petri Alphonsi disciplina clerical is (e. 1106), 
Pontificale, Rabanus l\laurus de clericorum inslitutione, Regi- 
nonis libri duo de synodalibus causis et disciplinis ecclesiasticis 
(c. 899.), Regula de vita canonica, Regula s. Benedicti, Rufina. 
(t 410) przeklad zdan nloralnych papiezd Sykstusa II., napi- 
sanych po grecku p. 1. Enchiridion, komentarz biblijny \Vala- 
. 
frida Slrabona (IX. w.). 
Do nauki prawa kanonicznego byly w bibliotece krakow- 
skiej w r. 1110. nast
puj
ce dziela: Breviariun1, Capitulare, 
Decreta ronlanOrUJll pontificmn. Pr6cz tego istnialy w trln 
okr'esie nast
puj&ce po cZE;:sci i w Polsce znane dziela: Bur- 
charlJa (t 1025), biskupa \vormackiego, zbi6r uchwal synodal- 
nych, Excerpta ex theologia et iure canonico, zbi6r arcybiskupa 
, 
gnieznienskiego Jak6ba ze Znina 2), Synopiis totius iuris cano- 


1) Dzielo to jest w katalogu p. 1. Moralia, widocznie dlatego, ze 
wi
kszosc r
kopisu zawiera wyj
tki z komentarza Grzegorza papieza 
na ksi
g
 Joba. 
2) Jest dot
d w bibliotece kapituly gnieinieilskiej pod I. 38.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00083_0001.djvu

			. 


78 


DICI W r
kopisie z XII. w. kapitutr gnieznienskiej 1). Byly nadto 
inne jeszcze zr6dla pra wa kanonicznego, kt6rych jednak nie 
,vymienialny, gdyz nie spotkalismy sit; z niemi w toku naszych 
poszukiwan. PoznanlY je w nast
pnyn1 okresie. 


VI. 


Wychowanie i obyczaje mtodziezy szkolnej. 


, 
I. Karnosc szkolna. 


\Vieki srednie znaly tylko twardy i ostry spos6b wycho- 
'\vywania. Aby uczni6w od malenst wa przyzwyczaic do oby- 
. 
czaj6w chrzescianskich i do punktualnego wy konywania prze- 
pis6w karnosci i obowi
zk6w, aby poskron1ic zle pop
dy 
i zwalczyc nieuchYo, uzy\vano najtwardszych srodk6w wy- 
chowa\vczych. 
\Vielki pedagog narodu naszego, Boleslaw Chrobry, kar- 
cil starszych ostremi slowami a mlodszych cwiczyl takze r6zg
 2). 
Bat i r6zga odgrywaly 'v wycho\vaniu dOlllowem i szkolnem 
wazn
 rol
. Ojciec sw. \Vojciecha uzywal r6zgi z cal
 suro- 
wosci
 3). R6zg
 i trzcink
 przyj
ly wieki srednie od Rzynlian. 
Trzcinka byla godlen1 nauczyciela srednio\viecznego taksalno 
jak da wniej rzymskiego. Z ni
 post
powal on przy uroczystych 
pocho dath uczni6w. Sub yirga degere, sub virga lnagistri con- 
stitutuln esse, znaczylo tyle, co pobierac nauk
 szkoln
. Istnialo 
w wiekach srednich na wet to przekonanie, ze dziecko, kt6re 
nie odebralo za iycia za wszystkie swoje przewinienia nale- 
zytej kary, nie moglo znalesc po snlierci wiecznego odpoczynku, 
jezeli dodatkowo nie wykonano na zwlokach jego zaniedba- 
nej kary. 
Kar
 cielesn
 przepisuje za przewinienia uczni6w najla- 


1) Jest dot,!d pod 1. 511. 
2) Kronika Galla I. 12. w M. P. b. I. str. 409. 
- , 
S) Brunona Zywot sw. Wojciecba ii. \V M. P. b I. str. 190.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00084_0001.djvu

			79 


godniejsza ze wszystkich regul zakonnych, regula benedyktyn- 
ska. Kazde pr6zniactwo, nieposluszenstwo, mniej przystojne 
zachowanie si
, nieuwaga przy czytaniu lub memorowaniu, 
przy spiewie w kosciele lub szkole nalezalo karae wedle sl6w 
Salomona »acribus verberibus«. 
Z tak
 sam
 surowosci
 post
powano \v szkolach kate- 
dralnych. Regula Chrodeganga stanowczo poleca karac surowo 
przewinienia uczni6w. Surowej karze cielesnej ulegl sw. \V oj- 
ciech za to, ze si
 lekcyi nie nauczyl lub ze po lacinie nie 
rozma wial. Posluchajmy Brunona, kt6ry 0 trln tak pisze: To 
zas szczeg6lne opowiadaj
 0 nim, ie, gdy ezasem oddalil si
 
nauczyciel, a chlopcy zwykle do figli sklonni, urz
dzili sobie 
zaba W(}, wtedy on na niej caly dzien spftdzal. Gdy potem 
z przeczytanej lekcyi ani slo\va nie rozumial, a bardzo roz- 
gnie\vany nauczyciel zacz
l chlostac, wtedy »Puse mnie Pa- 
nief« wolal, a puszczony bardzo dobrze czytal, jakby rzecz 
znan
. M6wi
 takie, ze trzema j
zykami zamiast jednym krzy- 
czal, gdy go smagano r6zgalni, a spadaj
ce razy zbolale cialo 
rozrywaly. Uczni6\v bo\vieln obowi
zywal przepis, aby po la- 
cinie rozma,viali, a nikt tez \vobec nauczyciela nie waiyl siE2 
uzywac mowy barbarzynskiej. Gdy mu z tego powodu ,vynlie- 
rzano kar
 szczypi
cymi prfttmni, wtedy najprz6d: l\Ii Domine! 
krzyczal, a potem, gd y si
 b61 zwiE2kszal, blagal 0 milosierdzie 
tym samym wykrzyknikienl, branynl b
dzto z jE2zyka saskiego, 
b
dztez slo\vianskiego. 
Przedewszystkienl na lekcyi gramatyki lacinskiej, kt6ra 
cierpliwose nauczyciela na najwiE2ksz
 ,vysta,viala pr6bE2, bylo 
najwiE2cej bicia. Ratherius z vVerony Ct 794), lituj
c si
 nad 
ucznialni, staral siE2 napisae latwy i zrozumialy podrt;cznik 
granlatyczny, aby zaslonie grzbiety uczC}cych si
 przed plagami. 
Zatytulo,val dzielo swoje z tego powodu »spararlorsum«. Nie 
bez powodu zatem przedsta wiono pierwsz
 z sztuk \vyzwolo- 
nych, gramatyk(}, z dyscyplin
 w r
ku. 
I nauka spie\vu dawala ,viele powodu do bicia. R6zg
 
chlostal Grzeg6rz \Vielki uczni6w ile spiew
j
cych. R6zg
 t
 
pokazywano "\v Rzymie jeszcze \v IX. 'v.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00085_0001.djvu

			80 


., 


,,, szkolarh zewn
trzny(h bito nlni
j, 3nizrli " wewn
trz- 
nych. \\' biciu nie robiono r6zniey Ini
dzy synan1i 7.3InO- 
znych a biednych rodzic6w. Ust
pstwo czyniono jedynie uezniom 
w&Uego zdrowia. Sw. \Vojciech odbieral dolk1iwe plagi w szkole 
n1agdehurgskiej; ani wysokie jego pochodzenie, ani sowite dary, 
jakilni rodziee naGczyciela obsypywali, nie za
tonily go przed 
r6zgami. 
Powszech nie podlegali chlopcy karonl naucJ'.ycieia do 16. 
roku zycia. Ci
gle obawy prJ'.ed r6zgami uczyly uc-zni6w roz- 
Inailych wybieg6w. Rozgniewanego nauczyciela starano si
 
przeblagac prosbalni, Izami Iub jakilni
 nadzwyczaj nerni zaslu- 
ganli. \Vielu uciekalo ze szkoty do rodzic6w, jak 8W. \V oj('ieeh, 
Iub, ohawiajg.c si
 "\v domu kary, bl(}kalo si(} po lasach i cho- 
. 
walo w jaskiniach. Bywalo, ze ucznit)\vie chwytali si(} rozpacz- 
liwych srodk6w unikni
cia. kary Iub zp si(} mscili za ni
 
w dotkliwy spos6b. 
'V niekt6rych kIasztorach wydzielano plagi w pewnych 
oznaczonych dniaeh wszystkim uczniorn, chociaz na nie nie za- 
sluzyli. Byla to jakoby generalna ekspiaeya za przewinienia, 
popelnione w pewym okresie czasu. 
Surowosc nie zatnieniala si
 nigdzie w dzikosc. Naduzy- 
cia dzialy si(} niekiedy 'v szkolach katedralnych, gdzie schola- 
styey powierzali chlopc6w niedoroslYln jeszcze pOlnocnikom. 
Regula Chrodeganga grozila scholastykom degradacy
, gdyby 
przy bieiu pokaleczyli chlopc6w. 
Ci
gle uzywanie r6zgi nie n10glo nauczycielOln srednio- 
,viecznYln jednac sere uczni6w, to tez rzadkie byly przyklady, 
ze uczeIi czule wspominat swcgo nauczyciela. 0 lagodnyeh pe- 
dagogach sredniowiecznych rzadko si
 czyta. A przeciez ustawy 
szkolne nakazywaly l(}czyc surowosc z lagodnosci
 i poblaili- 
wosci
 zwlaszcza przy lZejszych przewinieniach. 


2. W olnosc, zabawy i swywola. 


"\V srednich wiekach pojmowano, ze przeei(}zanie uczni6w 
prac
 szkodzi ich fizycznemu i unlysloweulu rozwojo\vi. Z tego 


:
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00086_0001.djvu

			81 


tez powodu kazdy rozumny nauczyciel liczyl si
 z pop
dem 
chlopc6w do zaba w i rozrywek. W wewn
trznych szkolach 
klasztornych zwlaszcza surowej reguly zapewne rzadko kiedy 
przeplataly powazn
jednostajnosc zycia weselsze chwile. \V szko- 
lach klasztornych zewn
trznych, w katedralnych i kolegiackich 
bylo \vi
cej swobody. 
Dluzszych feryi nie znano w szkolaeh sredniowieeznych. 
Do zwyktych \volnych od nauki dni nalezaly niedziele i swi
ta 
oraz popoludnia wigilii tyehze. \V dniach takich wolno bylo 
uczniom po skonezonem nabozenstwie oddawac siE} rozrywkom. 
Przerwy czyli pauzy dzielily regularnie poszczegolne godziny 
nauki szkolnej. vV takieh pauzach, podczas gdy inni siE} ba \Viii 
i krzykami nauezyeiela niepokoili, zwykl byl sw. vVojciech od- 
ma wiac Psalmy Da widowe i modlic siE} do l\Iatki Boskiej 1). 
W dniaeh wolnych od nauki zaba wiali si
 uezniowie 
grarni. Do ulubion yeh rozrywek nalezalo rozwiq.zywanie zaga- 
dek. W lecie robiono \vycieczki za miasto. 
Po surowej dyscyplinie szkolnej uzywano z tem wiE}kszq. 
ochot
 swobody poza ITIurami szkolnyrl1i. Zaba wn
 history
 
opowiada kronikarz 0 sw. Wojciechu i kolegach jego, wraca- 
j
cych do domu ze szkoly. Razu jednego, gdy sw. vVojeiech 
szedl ze szkoly do domu, obalil jeden z towarzysz6w jego, 
id
cy z nim, jakies dzie\vcz
 i popchn
t przez zart na nie 
sw. \V ojciecha. Nadbiegajq. Uumnie scholarzy i wyezekuj
 wsr6d 
wielkiego smiechu, co SW. \V ojciech pocznie. Ten zas, ponie- 
\vaz dotkn
t szat panienki, uwierzyl \v swej naiwnosci, ze si
 
z ni
 ozenil. Odst
piwszy od zniena widzonego sobie dziewczE}cia, 
pocz
l w prostocie ducha bardzo gorzko wyrzekac i \Vsr6d 
. 
rzewnych lez krzyczec: »Biada mi, ozenilem si
!c a wskazuj
c 
na spraweE} swego nieszczftscia wolal: :t Ten spra\vil, ze si
 
ozenilem c . 
, 
Najwi
ej radosci i swobody bylo podczas nliEi:sopust, 
Bozego Narodzenia i innych \vielkich uroczystosei koscielnyeh. 


, 
1) Jana Kanaparza Zywot sw. Wojciecba 4. w M. P. h. I. slr. 164. 


Dzieje wychowania i Bzk61 w Polsce. 


6 


. 


...
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00087_0001.djvu

			, 


82 


VV kosciolach odbywaly si
 \v czasie \vielkich swi
t przed- 
sta wienia. Pisze 0 nich Innocenty III. w liscie do arcybiskupa 
gnieznienskiego Kietlicza w r. 1207. 1). Papiez jest 0 tenl po- 
informowan y przez samego arcy biskupa, ktory byl w Rzyn1ie 
roku 1206. \Y przedstawieniach tych bior:} udzial ksi
za 
i scholarzy. 
l\Uodziez klasztorna zape\vne rzadko opuszczala mury 
klasztorne. NatoIniast scholarzy szkol katedralnych Inieli w cza- 
sie dni s\Vi
tecznych zupeln
 \volnosc. Uzywali jej tez za,vsze 
w calej pelni a naduzywali bardzo cz
sto. \Vychodzili tlumnie 
na ulice i zaczepiali i turbowali mieszkanc6w zwlaszcza zy- 
d6\v. Za l\lieszka Starego z powodu pobicia zyda ostr
 otrzy- 
mali kar
 jakby za jaki swi
tokradzki czyn 2). 
Swywola 11110dziezy s.zkolnej z\vlaszcza \v czasie dni Bo. 
zego Narodzenia dochodzila do takich rozn1iar6w, iz wladze 
koscielne 111usialy z cal:} surowosci:} przeciw rozhukanym \vy- 
st
po,vac. Dobr:} ilustracy
 wybryk6w naszych scholarz6w jest 
list papieza Grzegorza IX. z r. 1230. Dat
 swoj:} naleiy do- 
kument ten do nast
pnego okresu, lecz data jest tak bliska 
roku 1215., ktor:} okresy odgraniczamy, iz nie wahalny si
 po- 
wolac si
 na niego na tern miejscu. W liscie oWYIn wzywa 
papiez opata brzeskiego i przeorow zwierzynieckich Norberta- 
now i krakowskich Dominikano\v, zeby na przyszlosc zapobiegli 
chocby zapomoc
 cenzur koscielnych naduzycion1 i gwaltom, 
kt6rych si
 dopuszczali scholarzy krako\vscy na zakonnikach 
klasztoru tynieckiego. 
Do napisania listu tego daly pow6d skargi Benedyktyn6\v 
tynieckich. Scholarzy krakowscy, nasladuj
c jakis przewrotny 
i naganny zwyczaj, kt6ry si
 w Polsce zakorzenil, urzg.dzali 
w dzien Bozego N arodzenia i przez kilka dni nast
pnych 
w klasztorze tynieckim uczty i pijatyki
 spiewali sprosne piesni, 
naigrawali si<; z zakonnik6w, wyzywali ich do bojki i dopro- 
wadzili rzeczywiscie do rozlewu krwi, zabierali dobytek klasz- 


1) Cod. dipl. Sil. VII. 1. str. 76. 
2) Kronika Wincentego Kadlubka II. w M. P. h. II. str. 381. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00088_0001.djvu

			83 


torny i dopuszezali si
 najrozmait
zych wybryk6\v ku wiel- 
kiemu zgorszeniu braci zakonnej 1). 
Jaki to byl zwyezaj, nie trudno odgadnC}c. \V dzien sw. 

nodziank6w, w najuroczystszym dniu dla mlodziezy, zmieniali 
seholarzy role z swymi przelozonymi. Biskup z swq kapitul
, 
opat z swym konwentem ust
powali do pewnych granic \v dniu 
tym ze swych stanowisk. l\nodziez. obierala z posr6d siebie 
w klasztorach 1. z. opata szkolnego a w innyeh szkolach t. z. 
biskupa szkolnego. \V niekt6rych zagranicznych szkolach ka- 
tedralnych przyslugiwalo biskupowi szkolnemu prawo wykony- 
wania ,vladzy w kilku dniach roku. \V tyeh dniach odbywat 
biskup szkolny pochody na czele scholarz6w po uIicach miasta 
i przewodniczyt ucztOIn i piatykom, kt6re si
 stal)T z czasein 
gl6wnYln punkten1 programu owych uroczystosci, z pocz&tku 
bardzo niewinnych. \V XII. 'v. stracila owa uroczystosc szkolna 
prawie zupelnie pierwotn
 naiwnosc a dawala tylko sposobnosc 
do wybryk6w i gburowatych zart6w. Seholarzy, do kt6rych 
si
 przyl
czaly indywidua podejrzane, zamaskowane, napadali 
zwlaszcza \v czasie s\viq,t Bozego Narodzenia na spokojne 
klasztory i wymuszali od nich daniny na rzecz swej uroczy- 
stosci. 'ra
i najazd odbyl siQ w Regensburgu jeszcze \v r. 1249. 
Przybywszy pod przewodnictwem swego biskupa razem z licz- 
nymi klerykami i ludzmi poprzebieranymi i zamaskowanyn1i 
do s
siedniego opactwa priiflingskiego, zazq,dali od opata, aby 
ieh \vpuscil QO klasztoru. Odebrawszy odmown
 odpo\viedz, 
wylamali bramy, sponiewierali sluzb
 klasztorn
 i powrp
dzali 
caty inwentarz zywy z stajen. Opat z Priiflingen wni6s1 skarg
 
do papieza Innocentego IV., kt6ry biskupowi regensburgskielnu 
stano,vczo nakazal, zeby na przyszlosc takim naduzyciom za- 
pobiegat Najazdy priifJingski i tyniecki s
 do siebie podobne 
nawet 'v drobnych szczeg6lach. Byc Inoze, ze \V tynieckin1 na- 
jezdzie odegral jak::t wyj
tkow
 rol
 6wczesny uczeri szkoly 
kated ralnej krakowskiej Rada w, s
dzia tyniecki 2). 


1) Kodeks tyniecki str. 34. 
2) Monografia opaclwa Cyslers6w w Mogile II. str. 9. 


6*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00089_0001.djvu

			84 


VII. 


Udziat laikow a w szczegolnosci Piastowiczow w edukacyi 
ksiqzkowej. 
S
dzono w wiekach srednich, ze zaj
cia laika nie dadz
 
siEi: pogodzic z wyksztalcenieIll literackiem czyli szkolnem. Edu- 
kacy
 ksi
zkow
 uwazano za wyl
czn
 rzecz duchownych. 
Laicy nie uczyli si
 z reguJ:y ani czytac ani pisac ani laciny. 
l\Iajqcy wy ksztalcenie szkolne nazywali si
 literati, a nie po- 
siadaj:Jcy go illiterati. Zbigniew, syn Wlodzislawa Hermana, 
nadaje, jako literatus, retorycznego polysku mowie brata swego 
Boleslawa, kt6ry nie ma wyksztalcenia szkolnego 1). Kazirllierz 
uzy wal w mowie swojej 'przysl6w ut pote homo literatus 2). 
'Vyksztalcenie szkolne l
czylo si
 z stanen1 duchownyrn 
tak scisle, iz ci, kt6rzy nauk
 szkoln
 pobierali, nazywali sif.: 
w przeciwsta wieniu do nieumiej
cych po lacinie laik6w clerici 
nawet wtedy, gdy, nie maj
c tonzury, nie nalezeli do stanu 
duchownego. Klerykami nazywali si
 niekiedy uczniowie w tri- 
ViUIll i quadrivium, klerykami tytulowali siE} uczniowie waganci 
XI. i XII. w.; w piosnkach swych wysmiewali laik6w, niema- 
j
cych edukacyi szkolnej. Zbigniewowi, synowi Wlodzislawa 
Hermana, odmawiano 'wr
cz jako »wyksztalconemu c prawa do 
Inieszania siE} do spraw swieckich a przyznawano tylko prawo 
rz
dzenia Kosciolem 3). 
Rycerstwo, n1aj
c zdrowych, silnych, do rzemiosla wo- 
jennego zdatnych syn6w, nie posylalo ich do szk61, gdyz uwa- 
zalo czas, strawiony na nauce, za stracony dla wycwiczenia 
siE} w rzemiosle rycerskimll. Rozumowanie takie, jak na owe 
C"zasy, gdzie cata sztuka wojenna polegala na osobistej zr
cz- 
nosci i sHe rycerza, bylo calkiem sluszne. Boleslaw Krzywo- 
usty wslawil si
 m
stwem, dzielnosci
 i zr
cznosci
 rycersk
, 


J) Kronika Galla II. 16. w M. P. h. I. str. 438. 
2) Tamze str. 418. 
S) Tamze II. 17. w M. P. h. 1. str. 440.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00090_0001.djvu

			Sa 


bo juz od pierwszej mlodosci rozkoszowal si
 zabawan1i wo- 
jennemi 1). Nie ksztalcil si
 w szkole lecz cwiczyl si
 w rze- 
miosle wojennem pod okiern swego nutritora W ojslawa 2). 
Jezeli rycerze mieli przypadkowo jakie wyksztalcenie Hte- 
rackie, to odebrali je zazwyczaj od matek, kt6re si
 do pew- 
nego czasu wychowaniem chlopc6w zajmowaly 3). 
Wiadomosci z dziedziny prawa i administracyi, potrzebne 
na wyzszych urz
dach, nabywalo rycerstwo z czasem prak- 
tycznie. Nawet laciny m6g1 ten, komu na niej zalezalo, i kto 
mial do niej zdolnosc, nauczyc si
 praktycznie. 
VV obec takich stosunk6\v bylo rzecz
 calkiem naturaln
, 
.ze w tym okresie z laik6w zaledwie 'wyjq.tkowo ktos korzysta 
z nauki szkolnej. Nawet pomi
dzy Piastowiczami znajdujemy 
nie wielu wyksztalconych. 
Iaj
 wyksztalcenie szkolne zazwy- 
<:zaj ci tylko, kt6rzy z jakichb
dz po\vod6w nosHi si
 bodaj 
chwilowo z mysl
 wst
pienia do stanu duchownego, albo kt6- 
rych gwaltem do tego stanu pchano. 
Ani 
Iieszko ani Boleslaw Chrobry nie posiadali zadnego 
ksi:;!zkowego wyksztalcenia. l\lieszko I. nie mial zadnej do tego 
sposobnosci. U Boleslawa Chrobrego widzimy jednak juz pewne 
upodobanie \v wiedzy ksi:=tzko\vej. Niejednokrotnie kazal sobie 
ksi
zE} ten odczytywac kanony, aby si
 czegos z nich dowie- 
dziec; zdaje si
, ze Boleslawowi Chrobremu nie obca byla 
lacina. 
l'vlieszko II. umie po lacinie a podobno i po grecku 4). La- 
cinskiego j
zyka m6gl si
 nauczyc od kapelan6w dworskich 
a greckiego a moze raczej cerkiewno-ruskiego od matki swej 
Emnildy, c6rki Dobremira, ksi
cia slowianskiego, lub tez od 
jej kapelana. IVIieszkowi II. posyla okolo roku 1027. l\1atylda, 
c6rka Herimanna, ksi
cia Swew6w, w darze ksi
zkE} liturgiezn
 
Ordo Romanorum, znang. dzis p. 1. Pseudo-Alcuin. Sam dar 


1) Tamze II. 8. w M. P. h. I. str. 434. 
2) Tarnze II. 16. w l\t P. h. I. str. 438. 
3) Tamze I. 16. w M. P. h. I. str. 441. 
4) List Matyldy do Mieszka II. w M. P. h. I. str. 32
.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00091_0001.djvu

			86 


oraz list do niego dolq.czony 1) swiadcz
 dose wymownie 0 ksi
z- 
ko\Ven1 wyksztalceniu odbiorcy 2). 
.Jeden z syno\v Boleslawa Chrobrego nie znanego imienia 
by! oddany do klasztoru w Wloszech 3), gdzie widocznie wraz 
z innymi ueznian1i pobieral naukfJ od :t\vyslnienitego doktora« 
s\V. ROlnualda 4). 
l\Iieszko II. mial dwoch synow, Boleslawa i Kazimierza 5). 
o wyksztaleeniu szkolnem starszego, kt6ry po ojcu obj
l rz
dy 
(1034.-1038.), nie nie \Vielny. NatOlniast syn mlodszy Kazi- 
n1ierz, nie przeznaezony do rz
dzenia, oddany zostal przez ro- 
dzicow \V pierwszej mlodosci do klasztoru jakiegos na nauk

 
\vidocznie na to, aby sifJ przygotowal do stanu duchownego 6). 
Ze mlodszego syna przeznaczono do stanu duchownego, nie 
bylo wtedy juz rzeczq no,"v
. Przyklad dal Boleslaw Chrobry, 
a pobudka byly wzgl
dy polityczne a zapewne i pobozne uspo- 

 \ 
sobienie matki Ryksy. Ze umieszczono go w klasztorze, wynika 
st'1 d , iz swiadczyl laski klasztorom, a to z tego powodu, ze 
sifJ \V klasztorze za Inlodu uczyl 7). 
Kazimierz urodzil sifJ \Y roku 1016. a rozpocz
l nauk
 
w r 1026 8). Zapisk
 t
 znajdujelny w Roczniku swi
tokrzy- 
skim i domyslamy si
, ze moie \v tym klasztorze umieszczono 
Kazimierza. Srogie rzqdy Bolesla \Va zmusily matkfJ do ucieczki. 
Co sifJ stalo z Kazimierzem? Wedlug Gallusa uszedl on z .Pol- 
ski do WfJgier. Moglo sifJ to stae zaraz w r. 1034., 1. j. w roku 
objE}cia rzqd6\v przez Bolestawa. Kr61 Stefan wfJgierski zatrzy- 
mal, 0 czem r6wniez Gallus donosi, Kazimierza u siehie. Jak 
dlugo? Prof. \V ojciechowski 9) s
dzi, ze do r. 1038., powolujqc 


1) List Matyldy do Mieszka II. w M. P. h. I. str. 323. 
2) M. P. h. I. str. H24. 
8) Z Damianiego Zywotu sw. Romualda, 26. w M. P. h. I. str. 326. 
4) M. P. b. 1. str. 329. 
5) Kronika Boguchwala 12. w M. P. h. II. str. 484. 
6) Kronika Ga))a l. 21. w M. P. h. I. str. 418. i 419. 
7) Kronika Galla I. 21. w M. P. h. I. str. 418. 
8) Rocznik swi
tokrzyski w M. P. h. II. str. 773. 
D) 0 Kazimierzu Mnichu w Pam. Ak. Urn. w Krakowie. W ydz. 
fil01og. i bist.-fil. t. V. str. 3.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00092_0001.djvu

			87 


si
 na Gallusa. Ale prof. \V ojciechowski nie dowi6dl: ie Gallus 
ma 'v tym ,vzgl
dzie dobre informacye. Ten hrak wyjasnienia 
oslabia hipotez
 prof. W ojciecho,vskiego, odrzucaj
cq studya 
zagraniczne Kazimierza. Jeze1i Gallus zdaniem profesora \Y oj- 
ciechowskiego lna dobre inforrnacye co do pobytu Kazimierza 
w W
grzech, dlaczegoz mu brakuje tych informacyi co do po- 
bytu na Zachodzie? Sam prof. Wojciechowski zwr6cil na to 
u\Vag
 1) ale nie rozwi
zal k\vestyi. Data powrotu Kazimierza 
do Polski jest takie sporn
. Prof. \V ojciechowski przyjlnuje 
datE} 1039. 2), inni 1040. Prof. \V ojciechowski mimo widocznej 
tendencyi, aby dla study6w zagranicznych Kazilnierza jak naj- 
rnniej pozostalo czasu, musial przeciez pozostawic dla pobytu 
za granic& rok jeden. l\Iy stwierdzalny, ze Gallus albo nie ma 
dokladnych informacyi co do losow Kazimierza, albo spraw
 
t
 umyslnie traktuje og6Iniko\vo: i przyjmujemy zgodnie z tra- 
dycy
 p6zniejszq, ktora si
 zreszt
 w niczem nie sprzeciwia 
\viadonloscioln przez Gallusa podanym, ie owych lat do po- 
bytu za granicq bylo wi
cej. Id:}c tedy w tej k\yestyi w slad 
za Kronik
 wielkopolskq Paska, ktorego z wielu wzgl
d6\v 
i 'v rozmaitych sprawach i prof. \V ojciecho\Vski i prof. Bal- 
zer 3) ,vielkiem darz
 zaufaniem, wyobrazag1Y sobie sprawE} 
studyow zagranicznych Kazimierza tak: Ryksa, odebrawszy 
Kazimierza z klasztoru w Polsce czy \V 
grzech, oddala go na 
wyisze studya do Paryia, gdzie przyj
l regul
 benedyktynsk
, 
zreforlnowanq przez mnich6\v kluniackich. Ten wniosek da si
 
wysnuc z zestawienia dw6ch ust
pow l{roniki wielkopolskiej. 
Oto pierwszy: :.Nie mogqc jego 1. j. Boleslawa niegodziwosci 
zniesc, powola\vszy mlodocianego syna 
wego Kazilnierza do 
Saksonii, wr6cila lnatka do Brunswiku, do ziemi macierzystej, 
i taln, oddawszy syna do szk61 na nauk
, miala wst:}pic do 
jakiegos klasztoru ienskiego 4)«. Dalej czytan1Y: »Gdy si
 od 


1) Tarnze str. 2. uw. 1. 
2) Tarnze str. 1. uw. 2. 
S) Genealogia Piast6w, str. 78. 
4) Kronika Bogucbwala i Godyslawa Paska 12. w M. P. h. II. 
str. 484,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00093_0001.djvu

			88 


nleJ 1. j. Ryksy dowiedzieli postowie, jako go tj. Kazimierza po- 
stala do Paryza celem ksztalcenia sit} w naukach wyz\Volonych, 
kt6rem sifJ zabawiaj
c i mozol
c przyj
t regul
 sw. Benedykta 
klasztoru kluniackiego, do kt6rego t. j. klasztoru natychlniast 
pod
iywszy przekonali si
 tu, ze Kazimierz posun
t sifJ jui na 
diakona l)c. Wobec tego nie potrzeba a nawet nie moina Ka- 
zimierza odsylac do Clugny. \Vywody prof. Wojciechowskiego 
i prof. Balzera nie przekonaly nas, nie widzimy tez powodu 
zrywae z tradycy
, podan
 przez kronikarza, kt6ry \V wielu innych 
wypadkach zasluguje na zupetn
 wiarfJ i ma dobre inforlnacye. 
Nan1 si
 tradycya \vydaje zupelnie prawdziw
. I to trzeba tei 
zwaiye. Udalryk, przeor kluniacki, pisze, ze zaden syn kr6Iew- 
ski nie Inoie bye w palacu rodzicielskim lepiej i staranniej 
wychowany od najubozszego' chlopczyka w Kluniaku 2). To glo- 
szono \vledy powszechnie, w to wierzyli wszyscy, a wierzyla 
, 
najbardziej matka naszego Kazimierza. Ze S)Tna poslala nie 
do Clugny lecz do Paryza, to jest rzecz
 calkiem naturaln::J. 
Paryz byl jui wtedy ogniskiem nauki i wielkiego ruchu reli- 
glJnego. 
Ze poslowie polscy od Ryksy jad
 do Kluniaku a nie do 
Kazimierza, kt6ry byl w Paryiu, to i to zn6w jest w zupel- 
nym porz
dku. Klasztor kluniacki by! macierz
 ,vszystkich in- 
nych, kt6re jego reform
 przyj
ly, tan1 tez musiala sifJ w pier- 
wszej instancyi rozstrzygae sprawa rozwj
zania slub6w. W Clu- 
gny dowiedzieli si
 (invenerunt eum), ie Kazimierz czyli raczej 
Lambert jest juz diakonem i moze od slubu bye uwolniony 
tylko przez papieia. \Viadomosci 0 Kazimierzu trzeba szukac 
w kronikach benedyktynskich paryskich a nie kluniackich, 
w kt6rych ich prof. \V ojciecho\yski nie znajduje 3). Gallus 
o studyach zagranicznych nie pisze, bo, jak sam \vyznaje, tych 
szczeg6l6w nie zna. 


1) Kronika Boguchwala i Godyslawa Paska 12. w M. P. h. II. str. 484. 
2) Masius, j. w., str. 246. 
B) 0 Kazimierzu Mnichu, j. w. str. 1.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00094_0001.djvu

			89 


Kazimierz Odno\vieiel jest zatem pierwszym naszym ksi
 

iem, posiadaj
eym wyisze a nawet najwyisze 6wezesnie wy- 
ksztaleenie, jest pierwszym, kt6ry poznal reformy mnieh6w klu- 
niackich i kt6ry je do Polski przywi6zt a moze i poniek
d 
u nas zaprowadzac zaez
l Gallus nazywa Kazimierza ezlowie- 
.kiem wyksztaleonym 1), m
zem wymownym i doswiadczonym 2). 
o wyksztakeniu Boleslawa Smialego milez
 kroniki, wi- 
-	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00095_0001.djvu

			90 


p6zniej dopiero na biskupa przeznaczono, to nie I11H W tern ni
 
dziwnego. I to nie powinno nas zadziwiae, ze nie 111a 0 tern 
w zr6dlach blizszych wiadomusci. lIe to wypadk6\v, nier6wnie 
\vazoiejszych, uszlo uwagi kronikarzy! 
Z syn6w \Vlodzisla wa Herll1ana przyrodni Zbigniew ode- 
bral wyksztalcenie szkolne, zas Bolesla\v, zwany Krzywoustyn1,. 
e\viczyl si
 jedynie w rzemiosle rycerskiem, nie zas 0 tern nie wie- 
my, ze si
 uezyl pod sw. Ottoneln. Zbigniewa oddano na edu- 
kaey
 z zarniarem odsuni
eia go od, rz
d6w. 
Edukaey
 rozpocz
l Zbigniew dose p6zno. Z poczqtku 
uczyl si
 w Krako\vie, ale nie dlugo, potem poslano go do Sa- 
ksonii do jakiegos klasztoru zenskiego 1). 'V Krakowie nie nau- 
czyt si
 wiele i nie m6g1 bye diu go, skoro \v Saksonii rnusial 
siE2 uczye element6w i to od cierpliwych zakonnic. \Vidocznie 
pilnyn1 nie by!. 
Studya Zbigniewa trwaly dluzszy czas. Bye moze, ze- 
z Saksoniii i z klasztoru ienskiego
 nauczywszy si
 el(:,ment6w, 
poszedl do Czech, dok
d go p6zniejsza tradycya posyla 2). 
\V .kazdym razie Inusial w trivium post
pie co najrnniej do 
retoryki. Gallus daje rnn przydomek literatus i pisze, ze Zbi- 
gniew mow
 swego brata zabarwial retorycznymi zwrotami 3). 
o \vyksztalceniu starszych syn6w Bolestawowych 
ie rna- 
my zadnej wiadomosci. Najrnlodszy z nieh odebral edukacy
 
ksict:zkowq pod opiekq braci s\Voieh, pod kt6r:} kolejno prze- 
. 
chodzil. Ze wy ksztalcenie szkolne posiadal, w teln zgodne s,! 
wszystkie \vsp6lezesne i nieco p6zniejsze zr6dla. Kazimierz nie 
mial dzialu swego. Bracia kierowali go, kazqc go ksztalcie, na 
ksi
dza. Zamiar ten kryje si
 w stowach Boleslawa K
dzierza- 
wego, kt6ry si
 U6maczy, iz nie kaz:11 eduko\vae brata w tym 
celu, aby go od uczestnictwa \v dziale po ojcu usun
e 4). 0 za- 


1) Kronika Galla H. 4. w M. P. h. I. str. 431.; Kronika ksi
z'!t 
polskicb w M. P. b. III. str. 453.; Kronika wilJlkopolska w M. P. h. II. 
str. 491. 
2) Kronika Bogucbwala i Godyslawa Paska w M. P. h. II. str.491. 
S) Kronika II. 16. w M. P. h. I. str. 438. 
4) Kronika Bogucbwala i Godyslawa Paska w M. P. h. II. str. 523
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00096_0001.djvu

			91 


slugach, potozonych okolo edukacyi mlodszego swego brata, 
m6wi Mieczyslaw Stary; sam Kazilnierz tmnu nie przeczy 1). 
To co 0 Kazimierzu Sprawiedliwym pisze Wincenty Ka- 
dluLek swiadczy 0 bardzo ,vysokiem ,vyksztatceniu. \Vynika 
z jego sl6w, ze ksi
z
 Kazimie
z skQp.czyl nietylko cale artes, 
lecz ze si
 uczyl takze teologii i niemale w niej poczynil po- . 
st
py. 010 stowa naszego kronikarza: Wiecie, jak on 1. j. Kazi- 
mierz. .. zblizal si
 do najuczenszych m
z6,v, kt6rych trzez- 
wose, kt6rych wiedza malo komu jest znana. Z tymi roztrz
- 
sal b
dzto swi
tych ojc6w przykladne zycie b
ditei slawnych 
m
z6w ezyny. Niekiedy, spiewaj
c przy to-warzyszeniu organ6w 
lub nuc
c wraz z innymi, goni! mysl
 za slodkin1i boskiej me- 
lodyi tonanli. "Y teologicznych dociekaniaeh ewiczyl si
 od 
czasu do ezasu, ,vnikaj
c w najsubtelniejszy spos6b w wywody, 
jakie przeciw poruszonyrn kwestyom lub w obronie tychze wy- 
powiadano, z przenikli\Vosci
 najwytrawniejszego badacza 2). 
A zatem Kazimierz by! biegly 'v lacinie, znat dzieje wielkich 
m
z6w, rozumial si
 na muzyee, byl ,vytrawnynl dyalektykiem 
i teologiem.. jednem slowem posiadal pra,vie caly zapas filozo- 
ficzno-teologicznego wyksztalcenia. Kadlubek nie wymiepil tylko 
prawa, k16re bylo wtedy jui wainYlTI przedmiotmn nauki. Kto 
uczyl Kazilnierza Sprawiedliwego? Odpowiedzi \ nie nlalny. 
"y kaidym razie nie nalezy twierdzic, ze byly na dworach 
jego opiekun6w szkoly kuryalne puhliczne. 
Owa lepsza cz
stka, kt6r
 umieraj
cy ojciec najrnlodszemu 
swenlU synowi, jak p6zniejsza tradycya niesie, Inial przeznaczye, 
byl wlasnie zaw6d duehowny. I\lial bye Kazimierz, jako 
hviatly 
i uczony, jako ksi
z
 kosciola, doradcq. swyeh brad, ich kie- 
rownikiem. Losy inaczej zrz
dzily. 
o edukacyi innych Piastowicz6w laik6w, 0 ile ana na ten 
okres przypada, nie manlY blizszych wiadolnosci. Konrad, brat 
Bolesla wa \Vysokiego i lVIieszka, ksztalcil si
 w jakilns klaszto- 
r
e a .mianowicie wedlug Boguchwala 'v Fuldzie. Nie wiemy 


I) Mistrza Wincentego Kronika IV. 10. w M. P. h. II. str. 402. 
2) Tarnze IV. w M. P. h. H. str. 393.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00097_0001.djvu

			2 


jednak, czy go przeznaczono na zakonnika czy tei tylko po- 
siano na naukfJ. W r. 1178. odziedziczyl Glog6w, ale juz 'v r. 
1181. wyst
puje jako kanonik bambergski a po r. 1201. zostaje 
biskupem bambergskim 1). 
:l\Iimo braku dokladniejszych wiadomosci 0 edukaeyi szkoI- 
nej Piastowicz6w z pierwszych lat XIII. wieku, trzeba przeciez 
zaznaczyc, ze odt
d zaczynajq ksi
zfJta poIsey eoraz to bardziej 
dbac 0 ksi
zkow
 edukacYfJ swych syn6w. Lieznych dowod6w 
	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00098_0001.djvu

			93 


VIII. 


Wyksztatcenie szkolne kobiet. Klasztory zenskie. 
U poganskieh Siowian zajmowaia kobiela nieposlednie sta- 
nowisko spoleczne. Nie wykluezano jej przeciez nawet od rz
- 
dzenia. Religia chrzescijanska przyznala jej w rodzinie bardzo 
, . . 
powazne mleJsce. 
Mozmny si
 dOlnyslac, ie Polki najwyzszyeh sfer spoleez- 
nych nie poprzesla waly na zwyklem praktycznem wyksztaIee- 
n iu w robotaeh i zaj
ciach domowych. \Vyuczenie sifJ jfJzyka 
lacinskiego i czytania musialo bye gor
cem pragnieniem wielu 
poboznych zalnoinych niewiast. Pobudk
 i podniet
 byia po- 
boinosc i eh
e czytania psalterza i innych poboznych ksi
zekr 
W pierwszych ezasach po zaprowadzeniu chrzescijanstwa 
takich Polek, umiej
cyeh czytac na psaUerzu laciiiskim, bylo- 
zapewne jeszcze malo, gdyz trudno bylo znalesc nauezycieli 
lub nauezycielki. Przed zaloieniem klasztor6w zenskich w Pol- 
sce mogly si
: panienki ksztalcic albo prywatnie pod kierun- 
kieln jakiego ksi
dza albo lei w zagranicznym jakim klaszto-- 
rze zenskiIn. Oba sposoby -poci
galy za sob
 znaczne koszta;. 
z nauki mogly korzystac tylko c6rki zamozniejszyeh rod6w, 
a przedewszystkiem ksi
zniezki. 
Dubrawka, sarna gorliwa katoliczka, nieomieszkala dac 
zapewnie c6ree swej odpowiednie chrzescianskie \vyksztaleenie- 
i \vychowanie. Kronikarz donosi, ze kr6lowa Adelajda miala 
literackie wyksztalcenie (literis imbuta) 1). Nie wiemy, gdzie- 
i od kogo odebrala wyksztalcenie mloda ksi
zniczka, przyszla 
iona Gejzy w
gierskiego. GwaUem narzuca nam si
 domysl, 
ze lTIOZe w klasztorze saskim Kalwe, z kt6rego po sn1ierci 
Dubra w ki 1tIieszko wzi
1 Od
, aby j
 poj
c za zon
. Ale to 
domyst tylko. 
Boleslaw Chrobry mial na swoim dworze wyksztalconych 
kapelan6w, kt6rzy lnu odczylywali »Kanonyc. Synowi swemu 


1) Kronika w
giersko-polska 3. w M. P. h. I. str. 499.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00099_0001.djvu

			94 


dal ksiqzkowe wyksztalcenie, nie zaniedbal go zapewnc i u swych 
<,6rek. l\Iogly si
 one uczyc laeiny i czytania oraz lacinskieh 
psalm6w i pacierza na pami
e pod kierunkieln kapelan6w d wor- 
skich lub w sqsiednieh zagranicznych a moie i n1iejscowych 
klasztorach zenskich. Za Boleslawa Chrobrego byly juz w P 01- 
see, jak si
 zdaje, klasztory ienskie. Siostry Polak6w, Izaka 
i l\lateusza, kt6rzy byli towarzyszami przybylyeh do nas z \Vloch 
zakonnik6w, wstfJpily do zakonu 1). Historyey nasi domyslajq 
si
 nie bez slusznosci, ie zakony ienskie zwyczajem 6wcze- 
snyn1 mogly bye ohok n1
skich w l\V
dzyrzeczu albo Trzemesz- 
nie 2). Jedna z e6rek Boleslawa Chrobrego byla ksieni
 w ja- 
kims klasztorze 3), co jest nielada ,vskaz6wk
, ze musiala po- 
siadae bodaj elementa 6wczesnego wyksztalcenia, jakiego od 
zakonnic ch6rowych regula wymagala 4) Uezenie si
 laciny bylo 
dla ksi
zniczek rzeczq wskazan
 z innego jeszcze powodu. Zna- 
jon1osc laeinskiego j
zyka mogla im si
 hardzo przydae, gdy 
wyszly za mqz za obeych ksi
ifJt. Tradyeya, co prawda bar- 
dzo p6zna, przekazana nam przez Dlugosza 5), niesie, ie Ryksa 
przyszla zona l\Iieszka II. wychowywala si
 na dworze polskim 
az do zam
zp6jscia. S
 to wszystko wskaz6wki, slabe co 
prawda, ze na dworze Chrobrego- dbano 0 edukacy
 ksi
zni- 
czek. Bye moze, :ie pr6cz ksi
zniczek uczestniczyly 'v tej edu- 
kacyi i c6rki pan6w, kt6rzy Bolesla \va Chrobrego otaczali. 
Czytaj
c w Kroniee Gallusa 6 paniach polskich, bior
cych 
udzial w ucztaeh na dworze Boleslawowym w nadz.wyczaj kosz- 
townyeh strojach i nalei
cych nie tylko do zabaw ale i do 
narad 
), IDa si
 duio powod6w do domyslu, ze one nie za- 
niedbywaly tego, czem mogly wyr6znic siE} od swych m
z6w 
i braci 1. j. przyswojeniem sobie element6\v 6wczesnego wyksztal- 


1) Bruno, Vita quinque fratrum w Mon. Germ. Script. XV. str. 729. 
2) Abraham, Organizacya str. 165. 
3) Balzer, Genealogia Piast6w str. 63. 
4) Specht, j. w. str. 256. 
Ii) Dzieje wyd. Przeidzieckiego, II. str. 181. 
6) Kronika Gallusa I. IR. w M. P. h. I. str. 408. i 409.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00100_0001.djvu

			95 


<>enia. Czasu, sposobnosci i srodk6w zdobycia sobie tej nauki 
nie brako\valo im. 
, Wi
kszy udzial w wyksztalceniu szkolnem stal si
 wtedy 
dopiero mozliwszy, gdy \v Polsce nalnnoiylo si
 klasztor6w 
zenskich. 
Klasztory zenskie bylr jui u nas prawdopodobnie za cza- 
s6w Boleslawa Chrobrego. Slady ich spotykamy i za Kazimie- 
rza Odnowiciela. Gallus donosi, ie ksi
i
 ten sprzyjal klaszto- 
rom m
skim i ieiiskim 1). " 
Z klasztor6w zenskich, po\ystalych przed r. 1215., znane 
mi st1 pr6cz tych, kt6rych nazwiska nie zapisaly si
 w ir9- 
dlach a kt6rych istnienia domyslac si
 musimy, klasztory Nor- 
bertanek: w Busku (okolo r. 1179.), w Kaliszu po 
. 1126, 
w Plocku (okolo 1160.-1179.), w Rybniku (okofo r. 1210.) 
i Zwierzyncu, zalozony pomi
dzy 1149. a 1164. Klasztory Cy- 
stersek powstaly w Oloboku 1213 i w Trzebnicy (ok. 1203.). 
Dla braku zr6del nie mozemy si
 dowiedziec, jakie war- 
stwy spoleczne zaludnialy przed r. 1215. nasze klasztory zen- 
skie. Zr6dla podaj
 zaledwie nazwiska kilku ksi
zniczek, rzadko 
kiedy inne. Pr6cz jui wyiej wYlnienionych ksi
iniczek Piasto,v- 
skich wst
pily przed rokiem 1215. do klasztoru c6rka 'Vlodzi- 
sla wa Hermana 2); Gertruda, c6rka Henryka I., ksi
cia sl
- 
skiego 3); c6rka Bolesla wa Krzywoustego Gertruda 4); \Yierz- 
choslawa, c6rka Boleslawa, ksiEicia kujawskiego 5). 
\Vst
puj
ce do zakonu panienki, kt6re chcialy zostac sio- 
strami ch6rnwmni a nie prostelni sluiebnicami, musialy z obo- 
,vi
zku uczyc si
 po lacinie, gdyi regula zobowi
zywala je do 
codziennego odlnawiania modlitw lacinskich w ch6rze i do czy- 
tania Inedytaeyi poboinych 6). 


1) Kronika I. 21. w M. P. h. I. str. 419. 
2) Kronika Galla II. w 1\1. P. h. I. str. 429 i Balzer, Genealogia 
str. 124. 
S) Grotefend, ,j. w., tab!. 1. 20. 
4) Balzer, Geneal. str. 155. 
6) Balzer, j. w., str. 126. 
6) Specht, j. W., str. 156. 


...
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00101_0001.djvu

			96 


Najgl6wniejsz
 pobudk
 oddawania c6rki do klasztoru 
byla zapewne pobozna ch
c zlozenia Bogu z dziecka swego 
ofiary i zabezpieczenia ofiarowanej najpewniejszej drogi do 
szcz
scia wiecznego. Takiem uczuciem kierowala si<: zape\vne 
wdowa po Boleslawie Krzywoustym Salomea , umieszczaj
c 
c6rk
 sw
 Gertrud
 w klasztorze zwifaltenskim i zamyslaj
c 
takze postac do niego drug
, Agnieszk
, kt6ra zaledwie kilka 
liczyla lat 1). 
· VV dziewaly sukienk
 zakonn
 panny lub wdowy, kt6re 
nie chcialy lub nie mogly wyjsc za m
i. Niekiedy czyniono 
zapisy na rzecz klasztoru celem zabezpieczenia losu swych 
c6rek, kt6rych wyposaienie swieckie kosztowaloby nier6wnie 
\VI 
ceJ . 
I klasztory zenskie przyszly do Polski z zagranicy juz 
jako zupelnie rozwini
te instytueye, zatem i szkoly klasztorne 
otrzymac musialy organizacy
 podobn
 do zagranieznej. 
Nowicyuszki, przeznaczone na zakonnice ch6rowe, ksztal- 
cily siE} W szkolach wewn
trznyeh, oddzielonyeh calkowicie od 
swiata; celem gl6wnym tych zaklad6w by to wyuezenie czyta- 
nia laeinskich ksi
zek naboinyeh, memorowanie Psalm6w i nie- 
kt6rych lllOdlihv i piesni laeinskieh i rozumienie kalendarza 
koscielnego. Ze przytmn wszystkiem pewnej znajomosei j
zyka 
laciIiskiego nabywano, jest rzeczq. widoczn
. 
Synod akwizgranski rozporz
dzil w r. 817., aby panien- 
korn, oddanym do kJasztoru, dano osobne nauezyeielki z po- 
mi
dzy zakonnic, kt6reby ich wyehowaniem kierowaly i 0 ieh 
poboine wyksztalcenie mialy staranie. 
o toku i sposobie ksztalcenia i wychowywania nowicyuszek 
ch6rowyeh daje naln wyborne pojE}cie list sw. Hieronima, pi- 
sany w roku 401. do Lety, synowej przyjaci61ki swej Pauli, 
\V kt6rym jej udziela rad, jak ma \vychowywac c6reezk
 swq., 
nosz
e
 imiE} poboznej swej babki a przeznaezon
 przez ro- 


1) Ortlieb, w M. P. b. II. str. 4.; Balzer, Geneal. str. 180.; Smolka, 
Mieszko Stary, str. 209.-211.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00102_0001.djvu

			97 


dzicow od samego urodzenia na oblubienic
 Pansk
 1). List ten 
podajemy w obszernem streszezeniu: Dusz
, \V kt6rej Bog ma 
stale zamieszkac, trzeba ksztalcie w nastf}puj
ey spos6b. Nie 
wolno jej nie innego slyszee, 0 ezem innern mowie, jak tylko 
o tern, co tehnie bojaznil! Boz
. Nieskromnej mowy nie ma 
nawet rozumiec, 0 stosunkaeh swieekieh nie zgola wiedziec. 
Natorniast nalezy jej dziewiczy jE}zyk ewiezye \v boskim spie- 
wie psalm6w. Zdala od niej nieeh b
dzie towarzystwo ehlop- 
, 
cow r6wnego z ni
 wieku. Zenskie jej towarzyszki i sluzl!ce 
naleiy zdala trzymae od swiata. Nauk
 rnozna z ni
 rozpo- 
ez
c od tego, ie jej si
 b
dzie dawalo do zabawy gloski z drzewa 
bukszpanowego lub z kosei sloniowej. Bawi
e si
 niemi, pozna 
Htery. Gdy nast
pnie zaeznie pisae rylcem po tabliczce wosko- 
\vei, wtedy albo mozna kierowac jej niewprawnymi paluszkami 
w czasie pisania, albo l110zna jej poleeic prowadzie rylee za- 
gl
bieniami wypisanego wzoru tak dlugo, az si
, nasladujl!c, 
nauezy samodzielnie pisac. \\P ezasie nauki a zwlaszcza ezyta- 
nia trzeba j
 zach
eae podarkami, ktore jej Sl! mile. 
Ucz
e si
, powinna nliee towarzyszki, bo w ten spos6b 
ohudzi si
 \v niej szlachetne \vsp61za wodnietwo. Przede\yszyst- 
kiem trzeba na to baezye, ieby si
 do nauki nie znieeh
cila, 
oraz ieby siE} z tego nie wyrobil wstr
t do praey na p6zniej- 
sze zycie. Slowa, z kt6rych ma powoli skladae zdania, po- 
winny bye wybrane z ('at
 rozwagl! i roztropnosci q . Najlepsze 
b
d
 do tego imiona prorokow, aposto16w, patryarehow itp. 
Dozorezynil! jej powinna bye starsza panna wyprobowa- 
nej wiernosci i nieskazitelnych obyczaj6\v. Ona b
dzie kiero- 
wala jej wychowanie)n i bf}dzie zach
cala wlasnym swynl 
przykladen1 do wsta wania \v czasie noey do modlitwy i do 
Odn1a\viania psalrnow, do spiewania rankiem hymnow, do przy- 
chodzcnia na terey
, sekst
 i non
 i do ofiarowania wieczor- 
nego przy zapalonej lampce. Do tego powinna przywykac, bo 
to jej przystoi jako oblubienicy Chrystusowej. \Vsr6d takich 


1) Epistola 107. ad Laetam, de institutione filiae, c. 4. opp. ed. 
Migne XXII. 871. epist. 107. 


Dzieje wychowania i szkol w Polsce. 


7
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00103_0001.djvu

			'98 


- 


zaj
c przejdzie dzien prE:dko i milo. Po nlodIitwie b
dzie ezy- 
tala, po czytaniu Inodlila siE}. Zatrudniona za wsze, nie uezuje 
nud6w, a \v zatrudnieniach nieeh b
dzie rozmaitose. Niech si
 
wifJc tei uczy ezesac weln£}, prz
sc na kolowrotku i snue nitk
 
w palcach. 
Pozywienie jej powinno bye proste: kapusta, chIeb bialy, 
czaSeln tylko kilka rybek. Nieeh zas je tyle tylko, by gl6d 
zaspokoic i by zaraz po jedzeniu mogta czytae i spie\vae 
psalmy. 
Nieeh si
 nauezy 111alo eenie drogie kamienie i jedwabne 
materye. Nieeh nat?lniast rna w wysokiej cenie r
kopisy Pisma 
swi
tego. A w tyeh niech jll nie z
ehwyeaj
 zlociste i barwne 
. 
malowidla na babilonskim pergaminie, ale sam tekst, jego po- 
dzial i umiej
tnie dokonana interpunkcya. 
Najprz6d ma si
 uezye psalterza i zaehwyeac si
 Inelo- 
dy
. Z Przypowiesci Salon1ona niech wyniesie dla zyeia m
dre 
nauki. Z Kaznodziei nieeh nauczy si{J gardzic rzeczami zimn- 
skiemi. Ksi
ga Joba zagrzeje j
 i zach
ci do nasladowania 
'wzor6w cierpliwosci i cnoty. Potem przyst
pj do Ewangielii, 
kt6re za wsze powinna Iniee pod r
k
. Dzieje apostolskie i Li- 
sty apostol6.w niechaj wchlania z ealym zapalen1. Gdy juz 
tymi skarbami dusz
 sw
 wzbogaci, nieeh si
 uczy na pa- 
mi
e: Prorok6w, Heptateuchu, Ksi
g Kr6Io\v, Kronik, Ezdrasza 
i Estery. Na koneu, gdy to bez \vidocznej dla niej szkody i nie- 
bezpieezelistwa stae si
 Inoze, niechaj si{J uczy Piesni nad Pie- 
-snialni. Dziela C ypryana niech ma ze\vsze pod r
k
. Listalni 
Atanazego i Ksi
gami Hilarego z pewnosci
 si
 nie zgorszy. 
Institutio sanetimonialium, wydana przez wspomniany juz 
synod akwizgnanski r. 817., polecita powyzszy list wszystkim 
ksieniom klasztor6w zcnskkh. \Vedlug wskazowek w niln za. 
"varlyeh rnialo si
 dokonywac wyeho\yanie i wyksztalcenie no- 
wicyuszek. Istotnie trzymano sifJ w wiekach srednich rad za- 
,vartyeh W owym liscie llietylko w edukaeyi zakonnic lecz 
i dziewez
t swieckich 1). 


1} Specht, j. w., str. 261.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00104_0001.djvu

			99 


Nietrudno dostrzedz, ze pomi
dzy tokiem edukacyi pan ie- 
uek a chtopc6\v nie bylo w srednich wiekach zbyt w.ielkiej 
r6znicy. I dziewez
ta rozpoczynaly nauk
 taksamo jak chtopcy 
od melTIorowania psalm6w. l\a psalterzu uczono czytac. Za- 
konnice, umiejllce czytac i odmawiac psalmy lacinskie, a wi<:c 
uzdolnione do sluzby ch6rowej, nazywano litteratae dla odr6z- 
nienia ich od si6str sluzebnych, pochodz
cych z nizszych warstw 
spolecznych. 
Zbyt daleko poza elementa nie \vybiegano. Zwykle je- 
<1nak urzyly sif; nowicyuszki gramatyki lacinskiej i re3zty przed. 
miotow trivium 1). Ze ars dictandi byta w niekt6rych przynaj- 
Inniej klasztorach przedmiotem nauki, dowodzlllisty i rozn1aite 
prace zakonnic. Tam gdzie nie bylo regularnej nauki laciny, 
nabywano jej potocznem uzywaniml1. 
Niektore zenskie szkoty zagraniczne uprawialy nawet \vyz- 
sz
 nauk
, czytywaly autor6w klasycznych, wkraczaly na wet 
w zakres nauk quadriviurl1. Kazda zakonnica musiala rozumiec 
kalendarz. umiec spiewac i, ile moznosci, grac na jakim instru- 
mencie. Herrad z Landsbergu skolnpilowala w drugiej po!owie 
XII. wieku dzielko p. 1. Hortus deliciarum, w ktorem przygo- 
towala zakonnico111 
 tresci wy podr
cznik wiadomosci w zakresie 
trivium j quadriviml1 i teologii 2). Iluminowanie i przepisywanie 
r
kopis6w bylo \v klasztorach zenskich dose powszechnenl za- 
jEiciem 3). 
\V wychowaniu trzymano si
 mniej wi
cej tych samych 
prawidel pedagogicznych, co w szkolach m
skich. Byl w szko- 
lach zenskich ten sanl ostry doz6r, te same kary, podobny po- 
dzial pracy. 
Szkol	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00105_0001.djvu

			, 


100 


Przyjmowano do klasztoru i takie panienki, kl6re nie 
mialy zamiaru pozostania w klasztorze. Dzialo si
 to jednak 
,vyjlltkowo, gdyi reguty kIasztorne zabranialy tego. Najbardziej 
odbiegaly od reguly tej Bened y kt ynki. S w. J ad wig
 (ur. r. 1174.) 
oddano do klasztoru Benedyktynek w Kitzingen nad Menem 
niedaleko \Viirzburga 1). NauczycieIk
 jej byla niejaka Petrissa 2). 
Sw. Jadwiga umiala czytac 3). 
Aby przekraczaniem reguty nie obci
zac sumienia, urz
- 
dzily niekt6re klasztory obok wewn
trznych zewn
trzne szkoly. 
Panienki, umieszczone w szkolach zewn
trznych, nie potrzebo- 
,valy przy\ydziewac habitu zakonnego. I szkolon1 ze\vn
trznym 
nakreslono w planie naukpwym czytanie, pisanie i memoro- 
wanie psalmow. W nauce zapewnie nie post
piono zbyt daleko. 
Kobiety swieckie modlily si
 niekiedy z psaUerza a nie rozu- 
Inialy taciny. 
W ze\Vn
trznych szkolach przewazala nauka praktyczna 
w rozmaitych robotach kobiecych jak w prz
dzeniu , kra wie- 
czyinie, tkaniu itp. 
Niekt6re klasztory zeIiskie utrzymywaty zewnE:;;trzne szkoly 
dla maIuczkich chtopcow, kt6rzy si
 tu uczyli od cierpliwych 
zakonnic pierwszych elementow. W takiej szkole \v Saksonii 
uczyl si
 (ok. 1090. r.) Zbigniew, syn \Vtodzistawa Hermana; 
uderza nas tylko ta okolicznosc, ie Zbigniew wst
pil do tej 
szkoly \V mlodzienczyn1 juz wieku 4). 
:Mimo mnozenia sit; kIasztorow oie ustawat zwyczaj utrzy- 
nlywania prywatnyeh nauczycieli do ksztakenia corek. Niekiedy 
uauczyciele ci, widocznie lylko ksi
za, uczyli razem chlopczy- 
kow i panienki. Sw. Salomea (ur. ok. r. 1211.) uczyla si
 ra- 
.lem z Kololnanem, przyszlyn1 swoim m
zem. 010 co czytamy 
w jej Zywocie: 5) Byla zas Salolnea w trzecim roku swego zy- 
Cia, gdy jq na d wor kr6la w(}gierskiego Andrzeja oddano, prze- 


1) Vita s. Hedwigis w M. P. h. str. 513. 
2) Vita s. Hedwigis VI. w Script. rer. siles. II. str. 30. 
3) Tamze II. 31. i H2. 
4) Gallusa Kronika II. 4. w M. P. h. I. str. 431. 
5) Vita s. Salomeae, reg. Halic. w M. P. h. IV. slr. 777. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00106_0001.djvu

			101 


znaczY\\TsZY j
 na ion
 dla syna Kolomana. Czyta si
 0 tern 
w pismaeh, ie, gdy obaj zaez
li si
 uczyc (ambo disciplinis 
seholastieis traditi), SW. Salomea tak daleee w Pislnie sw. po- 
stqpila, ii zapytana przez nauezyeiela, dokladnie powtarzala 
i objasniala ewangeli
, kt6r
 tego dnia slyszala. 
I sw. Kunegunda Iniala osobnego nauezyciela, a pr6cz 
tego i nauczycielki. 
Na Zachodzie podni6s1 si
 poziom wyksztalcenia kobiet 
w czasaeh 1. z. rycerskieh; u nas 0 ezems podobneln nie nie 
slyehac. 
o wyksztaleeniu szkolnem kobiet s.wieckieh sfer nizszyeh 
nie mamy iadnych wiadOlnosei. 
Iozna, zdaje si
, smialo po- 
wiedziec, ie potrzeby takiego wyksztakenia te sfery w tynl 
()kresie nie odczuwaly. 


.... 


IX. 


Polacy w szkofach zagranicznych a zwfaszcza 
w uniwersytetach. 


.. 
\Ve \Vloszech oealalo z ezasow rzymskieh wiele szk61 
prywatnych, w kt6rych nllodziez swiecka cwiezyta si
 w gra- 
nlatyce, retoryee i logice. Szczeg6lny naeisk kladziono w tych 
szkotach na 6wiczenia stylistyczne, prozaiczne i poetyczne. Re- 
toryka obejnl0wala pra wo rzymskie, bez kt6rego wymowa s

 
dowa nie nl0gla si
 obejsc. 
Obok tyeh szk61 prywatnych istnialy jU7. w pierwszyrh 
czasach wiek6w srednich \vyzsze szkoly prawnicze w Rzynlie, 
Rawenie i Pawii. Pr6ez rzymskiego wyktadano 'v nich pra\\ro 
krajowe. \\1 Pawii prawo longobardzkie \vazn
 grato rolE}. 
\Y innyeh krajaeh ehrzescijanskiej Europy takich szk61 
prywatnych nie byte. Istnialy tam tylko szkoly. katedralne, 
i klasztorne, kt6re \vidoeznie i \ve vVloszeeh obok prywatnyeh 
powsta \Valy. \V szkotach katedralnyeh i klasztornych ksztateit 
si
 przyszly kler swieeki i zakonny przewaznie tyIko ocala-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00107_0001.djvu

			102 


lemi, \vtedy znanen1i, resztkami literatury rZYlnskiej, oraz za- 
sobami nauki chrzescijanskiej teologiczno-liturgicznej. Laicy nie 
brali w tej edukacyi udzialu, chyba tylko \vyj
tko'vo, a zdo- 
bywali sobie praktyk
 to, czego w zyciu koniecznie potrzebo- 
wali jakoto pewnej bieglosci w prawie krajowem i sprawach 
adnlinistracyjnych. 
Od polowy XI. w. zaszly w tern uksztaltowaniu spra,v 
edukacyjnych \vazne zmiany. Okolo tego czasu zacz
la si
 sze- 
rzyc idea reformy Kosciola, wypieszczona przez Benedyktyn6w 
francuskich w Clugny. Z temi ideami pob
czyla si
 niebawem 
glosna i na nowo podj
ta nauka sw. Augustyna (t 430.) 0 kro- 
lestwie Boiem, zespolily si
 hasla rozdzialu panstwa i Kosciola,. 
wyzszosci wladzy papieskiej od cesarskiej itd. \V skutek tych 
pr
d6w podniosla si
 niezmiernie powaga papiezy. Pod temi 
haslalni rozpocz
a si
 pod sterern Narniestnik6w Chrystuso- 
wych na zewnlJ-trz \yojna przeci\v innowiercom, na wewn
trz 
\vybuchla walka Kosciola z panstwem, papiestwa z cesarstwem. 
Te walki wywarly wplyw i na dotychczaso\v
 organiza- 
cYE} edukacyi. Znajomosc autor6w rzymskich stala si
 \v tyeh 
warunkach w znacznej cZE,:sci bezprzedmiotow
, bo stronom,. 
tocz
cym sp6r, potrzeba teraz byte dzielnych pra wnik6w i bie- 
glych dyalektyk6w. Pl'awo i dyalektyka wysuwaj
 si
 teraz na 
pier\vszy plan programu nauk 'szkolnych. Reforma w tym kie- 
runku dokonala si
 najprz6d w szkolach francuskich. 
Polska nie \vzi
la odrazu czynnego udzialu w tyn1 no- 
wym ruchu, nie braklo jednak i u nas jednostek, kt6re po- 
wzi
wszy wiadomosc 0 tenl, co si
 na Zachodzie dzialo, nie 
szcz
dzily trud6w i nakladu, aby poznac no\ve pr
dy. 
Pomin£lwszy Piastowicza, syna Boleslawa Chrobrego, kt6- 
rego zapewne ze wzgl
d6w politycznych oddano do klasztoru 
zagranicznego we Wloszech, mozemy jako pierwszych, kt6rzy 
za granic
 wyzszych szukali nauk, wskazac Kazilnierza (t 1058), 
syna 
lieszka 11., Sul
-Lamberta (t 107 [) i Stanislawa Szcze- 
panowsklego (t t 079). Kazimierz, nazwany przez potomnych 
Odnowicielem, pobieral wyzsze studya w Paryzu, gdzie przyj
l 
zreformowanq regul
 mnich6\v kluniackich. I sw. Sfanislawa
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00108_0001.djvu

			103 


Szczepanowskiego posyla tradycya do Paryia. "'-tV Gembloux, 
dyecezyi leodyjskiej, mial si
 ksztalcie biskup krakowski Sula- 
Lambert, poprzednik sw. Stanisla,va 1). ' 
Tych ..kilku a pr6cz nich moze i wielu innych nam cat- 
kiern nieznanych n1
z6w polllczylo Polsk
 z dziejami reforln. 
podj
tych na Zachodzie. Czas i miejsce ich study6w, tradycy
 
\vskazane, stanowczo na taki domysl pozwalaj
, a nie sprze- 
ciwia 111U si
 pozniejsza tych m
z6w dzialalnosc. 
Co do S\V. Stanislawa nie n1amy \vsp6lczesnych dowo- 
do\v, ale jest poini
jsza niedwuznaczna tradycya. Tradycya ta 
nie jest zbyt poina, gdyi pochodzi z XIII. w., nie 111iesci tei 
zadnyeh sprzecznych \v sobie wiadomosci. Autor Vitae minoris 
s. Stanislai, Dominikanin krakowski, pisz
cy okolo r. 12
O 2), 
pierwszy, 0 ile \vielny, spisal tradycYE} 0 edukacyi Stanislawa 
Szczepanowskiego. Ale przedtem juz wiedziano, ie sw. Stani- 
slaw byl »vir litteratus et in di\'inis rebus jlliminatus
 3). t\a 
pod'3tawie tej zapiski oraz korzystaj
c z zywej jeszcze ustnej 
tradycyi opowiada nalll autor Vitae 111inoris 0 studyach Szcze- 
panowskiego co nast
puje: »Owoz rodzice jego, widz
c chlopca 
obdarzonego zdolnosciami, ch'ttnego, postanowili go dac cwi- 

 czyc w naukach szkolnych., Oddany zas do szkoly, pocz
l chlo- 
piec, wielce uzdolniony, brae 
i
 r
czo do prad y , chlopiE}cych 
zabaw unikac, do nauki, kt6rej si
 oddawat, pilnie si
 przy- 
kladae, lekcyi sumiennie si
 uczye i wchlaniac je calerni silami,. 
aby przez cwiczenie pomnozyc SW£l wiedz
... Gdy sobie dosta- 
tecznie pierwsze wiadomosci szkolne przyswoit, lniat pojechac, 
przyszedlszy do lat mlodzienczych, do miasta, gdzie kwitlo 
studiUlTI generale i spt;dzic w wydziale nauk wyzwolonych nie 
malo czasu. Takze pra wa kanonicznego i boskiego nieza wodnie 
si
 uczyl, gdyz Kronika polska donosi, ie byl nlt;zem uczonYln 
i 'v boskich rzeczach s\Viatlyn1 4). 


1) .Abraham, Organizacya Kosciola, 1890. str. 172. 
2) K
trzyiiski, \Vst
p do Vita (minor) s. Stanislai, Odbitka z IV. t. 
M. P. h. str. 44. i 4b. 
S) Tamze str. 45. 
4) Tarnze str. 50. i 06.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00109_0001.djvu

			104 


Autor Vitae minoris s. Stanislai wyraznie \VI
C plsze, ie 
Szczepanowski ksztalcil si
 za granic
, nie wyn1ienia tylko 
szkoly. P6zniejsza tradycya. niesie, ze uczyl siE; 'v Gnieinie 
a potem w Paryiu. Kie jesteslny \y moinosci znalesc dla tra- 
dycyi tej historycznych podstaw w zr6dlaeh, wyznajenlY jednak 
otwarcie, ie nie Inamy jej tei nie do zarzueenia, io zatem nie 
\vidzimy powodu, aby j
 odrzucac. Owszem wzmianka 0 stu- 
dyum prawa kanonieznego, kt6re Stanisla\v Szezepanowski 
obok siednliu nauk wyz\Yolonych uprawia, ezyni tradycy
 ow
 
wysoce pra\vdopodobn
. Prawo kanoniczne wysu,va si
 rze- 
czywiseie wtedy na pierwszy plan study6w teologicznyeh. Fran- 
eya i s:}siednie prowineye .byly wtedy gtosne z szerzenia no- 
,vych idei, kt6re umysly w wysokin1 stopniu elektryzowaly. 
\" Geinbloux, dyecezyi leodyjskiej, ksztalcil siEf pierwszy kro- 
nikarz czeski, Kosmas, pod kierunkiem jednego z najglosniej- 
szych pod6wczas nauczycieli, Franka; tegoz rnistrza uezniern 
mial bye - takze biskup krakowski Sula-Lalnbert, poprzednik 
sw. Stanislawa 1). \V Fuldzie, zreformowanej w duchu klu- 
niackim, uezy siE; W tym ezasie jakis ksi
i
 Bolesla w 2). 
Z tych kilku przykladow widac, ze w polowie XI. wieku 
mlodziez d
zyla do Franeyi i wogole do tych szk61, kt6re si
 
reforlnalui kluniackien1i przejt;ly i dalej je szerzyly. P6zniejsza 
dzialalnose sw. Stanisla,va zdaje si
 az nadto potwierdzac
 xe 
nieobce lnu byly nowe pr
dy, jakie plynE;ly z szk6l francuskieh. 
\V tradycyi 0 Szczepanowskim rnyln
 jest tylko wi ado- 
1110se 0 studium generate. \V Paryzu wtedy takiego studium 
jeszczc nie bylo. Istnialy tan) w pierwszej polowie XI. ,vieku 
, 
trzy slawne szkoly a Inianowicie: katedralna przy kosciele No- 
tre Dalne, opacka przy kos
iele sw. Genowefy i klasztorna 
przy kosciele sw. \Viktora 3). 
Study a generalne czyli uniwersytety byly dopiero \V toku 
po\Vstawania. Pocz
tek ich byl w scislYll1 zwi
zku z ruchen} 
polityczno-koscielnym, kt6ry zachE;cil Kazilnierza Piastowicza 


1) Abraham, Organizacya 1890. str. 172. 
') Schannat, Hist. fuldens. str. 58. 
3) Kaemmel. j., W., slr. 373.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00110_0001.djvu

			105 


i innych do szukania no,yej nauki w zakladach naukowych 
Franeyi i sqsiednich prowincyi. 
Studya gencralne bior
 swoj pocz
lek w czasach walki 
papiestwa z cesarstwen1. \Valka ta stworzyla dwa obozy nau- 
kowe, kt6re dostarezaly walez
cym szern1ierzy w dziedzinie 
prawa i dyalektyki. \Vlochy stan
ly po stronie cesarza, Fran. 
eya po stronic papie.za, tam rozwinE2ly si
 nauki prawnicze, 
tu nauki filozoficzno-teologiczne z nauk
 prawa kanonicznego. 
Dwa te obozy naukowe mialy odmienne cele, ale poza nimi 
wiele wsp61nych eech a przedewszystkiem wsp61n
 Inetod
 tra- 
ktowania swoich przedmiot6w a mianowicie dogmatyczn
 a nie 
historyczn
, oba dopuszczaly do studyo,v tak swieckich jak 
i duchownych scholarz6w, oba wreszcie, nie spuszczaj
c z oka 
cel6w praktycznych, uwazaly umiej
tnosc 7.a ostatni i najwyz- 
szy eel swego d
zenia. 
Te nowe szkoly nazwano studia generalia czyli uniwcr- 
sytetan1i. Powstawaly one jako prywatn(\ zaklady, niepodlega- 
j
ce ani duchownej ani swieckiej wladzy. Dopiero p6zniej po 
uregulowaniu stosunk6w pra wnyeh pOlnit;dzy Koscioleu1 a pan- 
stwem zacz
ly si
 uniwersytety starac z wzgl
dow ezysto 
praktycznych 0 zatwierdzenie swoich s\Vob6d przez papieza lub 
cesarza lub przez obie wladze. 
Przed r. "1215. study6w generalnych powstalo nie wiele. 
Pierwsze uniwersytety zorganizowaly si
 we \Vloszech w dru- 
giej polowie XII. w., gdy Hohenstaufowie wszez
li now
 przedw 
papiestwu ,valk
. Po nich nastaly najstarsze uniwersytety fran- 
cuskie i angielskie, potem przybyly uniwersytety poludniowo- 
wloski i hiszpa11
kie, a dopiero 'v XIV. w. niemieckie i polski. 
Te nowe naj wyzsze szkoly s
 do siebie podobne pod 
,vzgl
delll sposobu uczenia, przedstawiaj
 zas ,vielk
 rozmaitosc 
W organizacyi i zewn
trznem urz
dzeniu. Te r6znice zewn
trzne 
a zwlaszcza spos6b powstawania i organizowania si
 pozwala 
podzielic je na trzy grupy a mianowieie na )niejskie uni wer- 
sytety wloskie, na panstwowG uni\\Tersytety w Neapolu i Hisz- 
panii i na kanclerskie uniwersytety franeuskie, angielskie, nie- 
mieckie i polski.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00111_0001.djvu

			106 


Studya generalne grupy pier\vszej powstaly z swieckich 
szk61 prywatnych. Najstarsza z nich byla cesarska szkola pra\v- 
nicza \v Rzymie, kt6ra \vskutek \valki Grzegorza VII. papieia 
z Henrykiem II. a przedewszystkiem wskutek najazdu NorJna- 
now na Rzym w r. 10
4. tak podupadla, iz si
 jui podiwign
c 
nie mogla. 0 studyach Polak6w \v tej szkole nie nie wielny. 

 Tymczasem zyskala rozglos szkola pra wnicza w Ra wen ie, 
stolicy egzarchatu, gdzie prawo rzynlskie mialo moc - obo\vi
- 
zuj
c
. \V tej szkole dysputowal w r. 1041. Darniani. Okolo 
roku 1080. powstal tu libellus Piotra Crassusana, oparty na 
Digestach. Tu mial Henryk IV. silny punkt oparcia. 
Nieza\visle od tych. d w6ch szk61' rozwin
la si
 szkola 
pra\vnicza longobardzka \V Pawii, otwarta okoto polo\vy X. w. 
Z tej szkoly wyszly \v XI. \vieku dwie ksi'lzki prawnicze: Libel' 
papiensis i Lombarda, kt6re si
 okolo r. 1110. dostaly zapewne 
przez biskupa krakowskiego l\laurusa do biblioteki krakowskiej. 
Niebawem powstala tez szkola bonoilska. Obok dawnej 
szkoly siedmiu sztuk wyzwolonych, wyst'lpil okolo roku 1076. 
Pepo, pierwszy nauczyciel prawa a nieco p6zniej okolo r. 1088. 
Irnerius. Od tego czasu nabraly rozglosu studya pravlnicze 
bononskie. Z scholarz6w, ksztalc'lcych si
 w tym uniwersytecie 
przed r. 1215, znamy zaledwie jednego a to tylko z tradycyi 
p6zniejszej. Jest nim !vlateusz Cholewa, scholastyk a nast
pnie 
biskup. krakowski (1143 t 1165). 
Najstarsz
 po bononskiej byla szkola w Vicenzy, kt6ra 
powstata z pocz
tkiem XIII. w. Juz okolo r. 1200. uczyli si
 
w niej Polaey 1). 
Reszta uniwersytetow grupy pierwszej powstala po roku 
1215. i nie wchodzi zatem w rachub
 w tym okresie. 
Z uniwersytet6w drugiej grupy, ktore przed r. 1215. juz 
istnialy, interesuje nas jedynie szkola lekarska salernitanska, 
slawna na calij Europ
 i si
gaj
ca pocz'ltkiem swym Xl. \vieku. 
Z uniwersytet6\v grupy trzeciej, zorganizowanych do konca 
XII. w., zajmuje nasz
 uwag
 przedewszystkiem Paryi. 


1) Kaemmel. j. w., str. 364.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00112_0001.djvu

			107 


Do Francyi dq.zij po wyzsze studya pierwsi Polacy, a mia- 
nowicie do Francyi p6lnocnej. Tu puscily gt
bokie korzenie 
teologiczno-filozoficzne idee, kt6re papiestwo postawily na szczy- 
cie pot
gi, st
d rozehodzily si
 one po calej sredniowiecznej 
chrzescijanskiej Europie. 
Poludniowa Francya zas sta wiala z pocz
tku planom 
papieskilTI czynny op6r. ale pokonana przez wladc6w p61nocnpj 
Francyi i przez papiezy stala siE} i ona or
downiczk'l idei, kt6re 
piel
gnowala p6lnocna jej siostrzyca. 
Obie cz
sci Francyi mialy swoje wlasne szkoly, polu. 
dniowa \v l\Iontpellier, p61nocna w Paryzu. Po pokonaniu po- 
ludniowej Francyi jasniat w dziejach edukacyi sredniowiecznej 
przewaznie juz tylko ulliwersytet paryski. - 
Uniwersytet paryski po\Vstal przez pol'lczenie kilku za- 
klad6w prywatnych, kt6re sift pod kierownictwem znakomitych 
nauczycieli calkiem samodzielnie rozwin
ly, z jednego Iniejsca 
na drugie przenosily, rozwi'lzywaly i zn6\v organizowaly. Na 
powstanie takiej prywatnej szkoly bylo jedynie potrzebne po- 
zwolenie wlasciciela gruntu, na kt6rym siE} szkola sadowila. 
Tak powstaly w ci::tgu XII. w. w Paryzu dwa ogniska naukowe t 
jedno najstarsze na gruntach biskupich i katedralnych, drugie 
na wzg6rzach sw. Genowefy pod opiekij opactwa, gdzie uczyt 
.Abelard. Z czasem polijczyly si
 oba w jedn
 universitas. 
Przed rokiem 1215. uczylo si
 w Paryzu kilku Polak6w. 
o Kazimierzu Odnowicielu i Stanislawie Szczepanowskinl juz 
byla mowa. \Y Paryiu uczyl siti wedlug tradycyi, spisanej dose- 
p6zno, Wincenty Kadlubek 1). \V sp6lczesni i hliscy Inu nie je- 
dnak 0 tem nie pisz
. Faktem jednak jest, ze siE} \Vincenty 
tytuluje magistrem od roku 1189-1206 2). \Vincenty byl co 
prawda scholastykiem i m6g1 si
 zatem z tego powodu pisac 
magistrmn, ale \\Tincenty uzywa tytulu magistra jeszcze wtedy 
 
gdy juz urz
du scholastyka nie piastuje, z czego \vynika, ze 
ma stopien naukowy, ze ksztalcil si
 i konczyl studya \v uni- 
,versytecie. Rozlegle jego wiadomos('i z dziedziny siedlniu 


1) Miechowita, lib. III. cap. 32. str. 83. i Kromer lib. VII. Str. 542_
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00113_0001.djvu

			108 


nauk wyz\yolonych pozwalaj
 przypuszczac, ze \Vincenty prze- 
-studyowal gruntownie trivium i quadriviu1l1, kt6rych to wiado- 
mosci, zwlaszcza z zakresu nauk realnycb, w szkolach polskich 
nabyc nie In6gl. Biegtosc w dyalektyC'e i prawie kanonicznmn 
kazq dac wiarf} tradycyi, ze uczyl sif} W Paryzu, a tytul Ina- 
gistra, ze ukoiiczyl tamie conajn1niej wydzial arles. 
'V Paryzu mial si
 nadto ksztalcic sw. Iwo, p6zniejszy 
biskup krakowski (1218-1229) razem z p6zniejszym papiezem 
Gregorzen1 IX. (1227-1241) 1). Tradycya wYlnienia nadto jako 
uczni6\v paryskich seholastyka krakowskiego a nast
pnie bi- 
skupa wroclawskiego (1149-1169) \Valtera 2) i arcybiskupa 
gnieznienskiego Bogumila (1.167-1182), kt6ry si
 uczyt wedlug 
tej samej tradycyi poprzednio w (
nieznie a potem \v Bam- 
bergu 3). 
\Y tym san1ym czasie, co uniwersytet paryski, rozwinf}la 
si
 szkola Inedyczna \v 1\Iontpellier; istniala juz w roku 1137. 
.a z poczqtkiem XIII. w. cieszyla Bif} r6wnq slaw
, co saler- 
nitaiiska. 
Czy si
 mlodziez polska w szkolach medycznych za gra- 
, 
nic
 ksztalcila, nie \viemy. Ze jednak \v tym juz okresie 1. j. 
przed r. 1215. lekarze w Polsce byli, zdaje si
 polwierdzac 
Gallus. Zranionemu pod l\limedicus«. Obie szkoly medyczne, salerni- 
tanska i montpellierska, istnialy juz wtedy, a 0 salernitaIlskiej 
wiemy z pewnosci
, ie wystawiala uczniom swoiIn patenta 5). 
Poszukiwania dal
ze za lekarzanli (medici, physici) trzeba czynic 


1) Kat. bisk. krak. w M. P. h. Ill. str. H55, i 354; Dlugosz, Lib. 
benef. III. 104. i 106; Dziela Ill. 196 i 220. 
2) Sommersberg, Sit rer. script., II. 184. 
3) Rzepnicki, Vitae praesulurn, I. str. 50. 
4) Kronika II. 14. w M. P. h. I. str. 4H6. 
6) Kaernmel, j. W., str. 387, 388 i 367.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00114_0001.djvu

			109 


przedewszystkiem przy 6wczesnych kapitulach i po dworach 
o\vczesnych ksi
)};'lt i pan6w. 
Innyeh uniwersytet6w, chociaz przed r. 1215. powstaly,. 
nie wymieniamy, gdyi do nich, jako zbyt daleko od Polski od- 
leglych, mlodziez polska nie jeidzila. Tradycya nie wymienia 
zadnego Polaka, kt6ryby si
 ksztalcil \v uniwersytetach polu- 
dniowo-wloskfch, hiszpa11skich lub angielskich. Zreszt
 otwarcie 
wyznajemy, ii sprawa study6w zagranicznych nie mogla tu 
bye dostatecznie opracowana. Trzeba przeprowadzic poszuki- 
,vania na miejseu w archiwach poszczeg6lnych miast, w kt6- 
rych byly podowczas study a generalne. Ze Polacy jui przed 
r. 1215. po wyzsze wyksztalcenie do uniwersytet6w jezdziIi,- 
tego dowody mamy w dose poka;.nej liczbie graduowanych 
z czasow przed r. 1210., ktorych spotykamy zwlaszcza po- 
mi
dzy kanonikami katedralnYlni. Zesta wiamy maj
cych stopnie 
naukowe wedlug dyecezyi w tenl przekonaniu, ze przez takie 
ugrupowanie ludzi, posiadaj'lcych vlyisze wyksztalcenie, zyskamy 
jeden moment wi
cej, dla ocenienia stopnia oswiaty poszcze- 
g6lnych prowincyi polskich 6wczesnych. Przy ukladaniu takiego 
spisu trzeba jednak post
powae z cal
 ostroznosci
, pami
taj
c 
o tem, ze Inagistrami tytulujq. si
 nawet bez studyow uniwer- 
syteckich scholastycy oraz ci wszyscy, kt6rzy maj
 prawo 
uczenia, udzielone sobie przez scholastyka. \Viedziee tei trzeba, 
ze stopieil naukowy magister swiadczy nietylko 0 prolnocyi 
w wydziale artes, ale oznacza takie stopnie, uzyskane w innych 
wydzialach. Zazwyczaj jednak graduowani z nauk medycznych, 
prawniczych i teologicznych miano\vali sift doktoranli, a obok 
tego uzywali specyalnych tytul6w jak medicus, physicus, iurispe- 
ritus itd. Stopnie posrednie oznaC.lano przez baccalareus i licen- 
ciatus. Byli w tym okresie w Polsce nastfJPuj
cy graduowani: 
"T dyecezyi gnieznien
kiej spotykanlY Jak6ba z Znina, 
doktora dekretow, wyniesionego do godnosci arcybiskupa gniez- 
nienskiego, kt6 r 'l piastuje od r. 1118. do 1148 1). \V bibliotece 
kapituly gnieznienskiej jest dotq.d r
kopis jego p. 1. Jacobi)" 


1) Katalog biskup6w gniein. w 
I. P. b. III. str. 406.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00115_0001.djvu

			110 


archiepi gnesn., Excerpta ex theologia et iure canonico 1). s
 
nadto w r. 1153. przy katedrze gnieznienskiej d waj magistrzy 
Folbert i Stefan 2); obaj s
 kanonikarni. 
Przy katedrze biskupstwa pomorskiego w Kan1ieniu spo- 
tykamy ,v r. 1189. nlagistra Rudolfa, kanonika kamienskiego 3). 
W dyecezyi krakowskiej uzywa scholastyk krakowski Be- 
nedykt (r. 1080) jednoczesnie tytulu rnagistra 4), z czego wnio- 
skujemy, ze mial stopien naukowy. R. 1144. czy 1145. pros it 
biskup krakowski l\lateusz Cholewa Bernarda z Clairveaux 
o rnisyonarzy, kt6rzyby nawracali ludzi z obrz
dku wscho- 
dniego. \V liscie wspon1niany jest niejaki magister A. 5), za- 
pewne magister Amilius, kt6rego spotykamy przy katedrze kra- 
kowskiej \v r. 1166. 6) az do smierci jego w r. 1177 7). l\listrz 
'Vincenty, autor Kroniki, byl, jak \viadomo, kanonikiem a na- 
st
pnie biskupem krako,vskim (1207-1218). W latach od 1206. 
do 1224. jest scholastykiem przy katedrze krakowskiej Bene- 
dykt. Tytuluje siE} kilkakrotnie magistrem scholastykiem 8), 
z czego znow wnioskujemy, ze Ina stopien naukowy. Kustosz 
tejze katedr)T Laurenty (1206-1207) mianuje si
 magistrem 
dekret6,v 9). l\Iagistrami s
 nadto kantor katedralny krakowski 
Henryk (1206) 10), kantor tejze katedryRadulf (1207) 11), ka- 
nonik krako,vski Piotr (1207. 1212) 12) i archidyakon sando- 
Inierski Jan (1214-1228 13). 


1) Korytkowski, Pralaci, I. str. 511. 

,) Rzyszczewski, Cod. d. Pol. I. str. 6,; Kod. d. wielk. I. 23. i 24. 
3) Pommerscbes Urkundenbucb 1. str. 90. 
4) L
towski, Kat. bisk. krak. II. str. 19 i 20. 
5) M. P. b. I. str. 15. 
6) Kod. dypJ. kat. krak. I. str. 2. i 3. 
7) M. P. h. II. 779. 
5) Kod. d. malop. II. str. 21, 26, 28. 
9) L
towski, Kat. bisk. IV. str. 212. 
JO) Cod. dipl. Siles. VII. 1. str. 72. 
JJ) Kal. krak. w M. P. h. TI. str. 650. 
12) Laguna, Dwie elekcye, j. W., II. str. 15. 1 Rzyszczewski Cod. 
dipl. Pol. I. str. 21. 
J3>. Kod. d. mal. II. str. 26, 34 - 37, 40. 


"
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00116_0001.djvu

			111 


Przy katedrze plockiej jest w roku 1207. kanonik Inagi- 
ster Jan 1). 
\V dyecezyi kujawskiej spotykalny w r. 1198. magistra 
Konrada, archidyakona wrodawskiego 2). 
\V obr
bie dyecezyi \vrodawskiej s
 magistrami nast
pu- 
jqce osobistosci: Stefan, archidyakon wroclawski (1189- t 200) 3), 
kanonicy wroclawscy Idzi (1200) 4), Odo (1202) 5), l\larcin 
(1203 6 ) i Balduin (1212) 7). Znajdujemy nadto (1210-1213) 
l\Iarcina z tytulem 
magister et cancellarius wratislaviensis« 8), 
nie rnozemy jednak stwierdzie, ze to tasama osobistose, ktorq 
spotkalismy w r. 1203. 
Marny zatem w Polsce do r. 1215. znanych z imienia 
okolo 30 takich, kt6rzy odbyli i ukonczyli studya uniwersy- 
teckie. Najwi
cej graduowanych bylo przy katedrze krakow- 
skiej, po niej idzie katedra wrodawska. Pomi
dzy oWYlni 30 
graduo\vanymi uzrwa dw6ch tytulu doktora (magistra) dekre- 
tow, jeden jest medykiem, z tego jednak nie wynika, ze wszyscy 
inni s
 wylqcznie magistrarni in artibus, owszem niejeden z nich 
1110Ze bye, choe si
 tak nie tytuluje, Inagistrem n1edycyny lub 
dekret6\v. l\lagistr6w a wzgl
dnie doktorow teologii \v t) m 
okresie u nas z pewno
ciq nie bylo. 


1) Cod. d. Pol. I. str. 19. 
2) Perlbacb, Pommerell. Urkunden, I. str. 7. 
S) Cod. d. Sit. VUe 1. str. 48. i 56. 
4) Tamie str. 56. 
5) Tamze str. 61. 
6) Tamze str. 67. 
;) Tamze str. 87 
8) Tarnze str. 84. i 89; IX. str. 1. 


,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00117_0001.djvu

			112 


x. 


Sprawy edukacyjne ruskie. 
Azeby si
 od napad6w Rusi, kt6rej nie byli \v stanie pod- 
bie, jako tako zaslonic, starali si
 cesarze wschodni 0 zaszcze- 
pienie \viary chrzescijanskiej wsr6d Rusin6\v i poddanie nie- 
bezpiecznego nieprzyjaciela pod rnoralny wplyw i prze\vag
 
Konstantynopola. 
6 .Juz \V r. 955. przyj
la chrzest w Konstantynopolu Olga, 
ksi
ina ruska; odtqd zaczftlo si
 chrzescijanstwo powoli prze- 
dzierae na Rus, ehociai go syn Glgi, Swi
toslaw, jeszcze przy- 
j
e nie cheia!. 
Dopiero syn Swi
toslawa, Wlodzimierz, wielki ksiqz
 
kijowski, dal si
 ochrzcie w r. 988. i zaprowadzil \v spos6b 
urz
dowy w kraju swoim wia.r
 chrzeseijansk
. Z Carogrodu 
przybyv;a wraz z ksi

niczkq bizantyiisk
 Ann
, zon
 "Vlo- 
dzimierza, wielu duehownyeh, kt6rzy obok \viary szerzyli takze 
pierwsze zasady edukacyi rusko- bizantynskiej 1). \Vlodzimierz 
stawial po grodach cerkwie i osadzal przy nich kapelan6w 
chrzeseijanskieh. Tyeh kapelan6\v trzeba bylo wyksztalcie i za- 
lozyc w gl6wnyeh miejseowosciach kraj U odpo\viednie szkoly. 
Pomyslal 0 tern \Vlodzimierz. Pisze 0 nin1 Nestor: :t Posylaj
c 
poez
1 brae znakomitych ludzi dzieci i dawae je na uczenie 
ksi
zko\Ve« 2). Tych \vychowank6w znakomityeh rodzin prze- 
znaczal widocznie na wy bitniejsze posady \v hierarehii ko- 
scielnej. 
Odt
d szla eywilizacya z Konstantynopola na Rus bez 
wi
kszyeh przeszk6d, majstrowie greccy budowali eerkwie, 
z Greeyi przychodzili kaplani, i przY\V020nO rozmaite obrazy 
i r
kopisy. Sam wielki ksi
z
 \Vtodzimierz intereso\val si
 Pi- 
smem swi
tern 3). Dzialalnose edukacyjna vVlodzimierza objftla 


1) Latopis Nestora w M. P. h. I. str. 663. 
2) Tamze slr. 664. 
8) Tamze str. 671.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00118_0001.djvu

			113 


cal
 Rus, zakladaniem szk61 zajrnowali si
 metropolita Michal 
(t 992.) i Leoncyusz 1). 
Za Jaroslawa rozwijaly si
 sprawy edukacyjne \v spos6b 
pornyslny. W Kijowie powstala metropolia przy cerkwi swi
tej 
Zofii, po kraju calyn1 pomnozyly si
 cerkwie i klasztory. I lu 
bi! Jaroslaw, pisze Nestor, ustawy cerkiewne, kaplanow lubil 
bardzo a zwlaszcza zakonnik6\v i do ksi
g przyktadal si
 
i czytal je cz
sto w noc i we dnie. I zebral mnogich pisarz6w 
i przekladal z greckiego na slowianski j
zy k i pismo, i spisali 
wiele ksi
g; i zdzialal, ze wierni, rozczytuj
c sit; w nich, bu- 
duj
 si
 nauk
 Bozego glosu..., ojciec jego Wlodzimierz zoral 
zierni
 i spulchnil, to jest chrztem oswiecil,... J arosla w on za- 
sial slowami Pisma swi
tego serca wiernych... Ten tedy Ja- 
roslaw... lubil ksi
gi, mn6stwo ich napisawszy zlozyl w cerkwi 
sw. Zofii, kt6r
 zalozyl sam... I inne cerkwie zakladal po gro- 
dach, ustanawial kaplanow..., kaz
c im uczyc ludzi i przycho- 
dzic cz
sto do cerkwi 2). 
Slowa Nestora, kt6rego 0 brak niedokladnej informacyi 
ani tez 0 ch
c przekr
cania prawdy lub 0 przesad
 pos
dzac 
nie mamy powodu, rzucaj
 ,viele swiatla na stan edukacyi ru- 
skiej owych czasow. Przy metropolii kijowskiej, kt6rej Jaroslaw 
oddal ksi
gi, zorganizowano, co smialo twierdzic mozna, szkol
 
duchown
 jak nasze katedralne, m3j
c:} ksztalcic duchowien- 
stwo, potrzebne do sluzby licznych przez ksi
cia zakladanych 
cerkwi. Kroniki zofijska i perejesla\vska wspominaj
 pod r.1030., 
ze ksi
z
 ten zaprowadzil w Nowogrodzie pierwsz
 szkol
 
narodow
, w kt6rej 300 mlodziencow, dzieci kaplanow i star- 
szyzny naby\valo wiadomosci, potrzebnych duchownym i urz
- 
dnikom cywilnym 3). Ani kroniki ani historycy nie wyjasniaj
, 
jaka to szkola byla. Nam si
 zdaje, ze to byla szkola przy 
katedrze biskupiej. Biskupstwo wielko-nowogrodzkie naJezalo 


1) Lawrowskij, 0 drewnie russkich uczyliszczacb, Chark6w 1854., 
str. 30. i 32. 
2) Latopis p. r. 1037. w M. P. h. I. str. 699.-701. 
8) Karamzin, Hist. panst. rosyjsk. tl6m. G. Buczyiiski, Warszawa 
1824. II. str. 35. 


Dzieje wychowania i Bzkof w PolBce. 


8
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00119_0001.djvu

			J 14 


do najstarszych biskupstw. A pr6cz tego czytamy w Kronice 
nowogrodzkiej p. r. 1030., ze Joachinl, biskup wielko-nowo- 
grodzki, i uezen jego Jefrern uczyli w szkolach j
zyka gre- 
ckiego 1). 
Nestor podaje nam tez posrednio wyjasnienia co do za- 
kresu nauki, wyklad3nej w 6wczesnych duchownych szkolach 
ruskich. 
Ietropolia kijowska otrzynlala w darze Pismo swi
te 
i OjCO\V Kosciola, a wi
c to byly najgl6wniejsze przedmioty 
study6\v teologicznych ruskich. Pismo S\v. bylo i \v naszych 
szkolach katedralnych najgl6wniejsz
 cz
sci
 nauki szkolnej. 
Zanin1 do tych studyow przyst
piono, lllusiano widocznie dac 
mlodziezy odpowiednie wst
pne przygotowanie, a wi
c nauczyc 
j
 czytac, pisae i innyc-h potrzebnych wiadomosei. Zapal z ja- 
kim Nestor 0 Jaroslawie pisze, dowodzi, ze ksi
z
 ten poiozyl 
istotnie \vielkie zaslugi okolo roz\voju spraw edukacyjnych 
i szkolnych na Rusi. 
\V r. 1051. osiadl w pieczarze pod Kijoweln zakonnik 
Antoni. Na tern miejscu po\\'stal wkr6tce slawny nlonastyr, 
zwany peczerskim. \V tym czasie bylo juz wiele monastyr6w 
na Rusi, pozakladanych przez ksi
i
t i bojar6w. ale peczerski 
\vszystkie przescignql slaw
. 'lonastyr pec7.erski urz:-Jdzono na 
wz6r grecki. Teodozy, igumen kIasztoru, pocz
l :t szukac (r. 1051.) 
prawidla zakonnego, i znalazl si
 wtedy .l\Iichal, zakonnik mo- 
nastyru studyjskiego, kt6ry byl przyszedl z Grecyi z lTIetropo- 
lit
 JerzYln, i pocz
l u niego szukac ustawy i znalazl u niego 
i spisal i zaprowadzil w lllonastyrze swoiln: jak spiewac pie- 
nia zakoune i poklony jak bie i czytac Iekcye... wszystko \ve- 
dlug ustawyc 2). Ustawa peczerskiego lTIOnastyru, kt6r:} \,,"szystkie 
inne klasztory ruskie przyj
ly, obowi
zywala zakonnik6w do 
spiewu \y cerkwi i do odczytywania lekeyi. To \vszystko wy- 
magalo szkolnej nauki, dlatego lei Inusialy bye, jeieli nie przy 
wszystkich, to przynajlnniej przy najwazniejszych klasztorach 
ruskich szkoly. l\1onastyr peczerski 111ial j
 z pewnoscict. Z tej 
. 
, 


1) Lawrowskij, j. w., str. 33. 
2) Latopis Nestora} j. w, str. 708.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00120_0001.djvu

			115 


szkoly wY8zedl Nestor 1). Nie odznacza si
 on zbyt \vielk
 eru- 
dycy
, jest jednak mitno to wielk
 ozdob
 szkoly, kt6ra go 
wycho\vala i wyksztaleila. 
Nestor sam nazywa si
 uczniem Teodozego i chwaJi jego 
zamilowanie do nauki ksi
zko\Vej 2). Z tego widac, ze w klasz- 
torach ruskich, kt6re mialy t
 sam
, co peczerski, regub
, nie 
za
iedby\Vano IniIl10 wybitnej d
znosci do zycia kontempla- 
cyjno-ascetycznego nauki k
i	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00121_0001.djvu

			116 


na Rusi Czerwonej, staraj
c si
 0 zakladanie szk61 zwlaszcza 
klasztornych. Sam posiadal wyksztalcenie ksi
ikowe. 
Z pierwszych lat XIII. wieku mamy do zapisania tylko 
tyle, ze w Wlodzimierzu istnialo kilka szk61, oraz, ze Kon- 
stanty W siewolodowicz, urnieraj
c, zapisal ksi
zki swe jakiej$ 
szkole 1). 
Pr6cz szk61 duchownych In
skich istnialy przy klasztorach 
zenskich szkoly dla nowicyuszek. La wrowskij sl wierdza, na 
podstawie :.Stiepiennoj knigi c i Tatiszczewa, ze Anna, c6rka 
Wsiewoloda Jaroslawicza i 8W. Jefrosinii polockiej wst
pila do 
klasztoru przy cerkwi sw. Andrzeja, gdzie i sarna cwiczyla si
 
w praktykach religijnych i gromadzila okolo siebie panienki, 
kt6re uczyla czytania i pisania i r6inych rob6t kobiecych 2). 
Laicy nie brali udzialu w edukacyi szkolnej. W znanych 
nam zr6dlach i literaturze znalezlismy zaledwie kilku swieckich, 
majCJ.cych wyksztalcenie ksiCJ.ikowe i to samych ksigzgt. Do 
wymienionych jui przybywa jeszcze \Vlodzimierz l\Iollornach 
(t 1125.), znany autor »Nauki« i »Listu c3 ). Pierwsze dzielo jest 
rodzajern testamentu, 'v kt6rym po uwagach moralnych opo- 
wiedzial autor przygody swego zycia i dzieje swoich wypraw 
wojennych. 
Z powyiszych uwag mozerny nabrac przekonania, ie na 
Rusi podobnie jak u nas tylko duchowienstwo mialo wyksztal- 
cenie szkolne. Przeci
tny poziom tego wyksztaleenia byl niski. 
Wyzsze wyksztalcenie posiadal zazwyczaj tylko kler wyzszy, 
rekrutujqcy si
 'v znacznej cz
sci z przybysz6w grecki(.h i mo- 
znych rodzin ruskich. DuchowieIistwo nizsze swieckie i zakonne 
poprzestawalo na najpotrzebniejszych wiadornosciach. Wyst ar - 
czaJo mn umiec czytac i przyswoic sobie naj\vainiejsze rzeczy 
wiary i obrz
dku. Z ogromnej masy kleru nie wielu zablysn
lo 
wi
ksz
 edukacy
. Juz sam fakt, ze niewolnicy i jency mogli 
dojsc do stanu duchownego po otrzymaniu niezb
dnego wy- 


1) Lawrowskij, j. w., str. 46. i 47. 
2) 0 drewnie russ. uczyl., str. 38. i 39. 
3) 
1. P. h. tom 1.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00122_0001.djvu

			117 


ksztalcenia 1), nie swiadczy 0 zbyl wysokiej erudycyi owcze- 
snego kleru ruskiego najniiszej kategoryi. 
:Mimo to jednak trzeba stwierdzic, ie w XI. i XII. w. 
rozwijaly sifJ sprawy edukacyjne na Rusi powoli ale stale. Obok 
szk61 biskupich i klasztornyc-h, mE}skich i zenskich, innych szk61 
na R usi w tym okresie nie bylo. .Jezeli tu i owdzie znajdzie sifJ 
wzmiankfJ 0 szkolach i nauce przycerkiewnej, to moina prawie 
wszfJdzie twierdzie, ze to s
 e:erkwie w stolirach biskupich, 
a wifJc 111amy do czynienia z szkolami biskupiemi. 
Na organizacYE} edukacyjng. Rusi dzialaj
 wplywy bizan- 
tynskie, bulgarskie i mora wskie. Przy wprowadzeniu na Rus 
chrzesciaiistwa byly juz niekt6re ksi
zki koscielne przeloione 
na jE}zyk slowiaiiski w innych krajach slo\Yianskich, a przede- 
wszystkiem w Bulgaryi i 
Iorawach. CisnfJly sifJ do Rusi i wzory 
zachodnie z Polski, ale wzglE}dem tych zachowywala siE} Rus 
odpornie. 
Nauczaniem zajmowali siE} tylko duchowni, gdyi oni tylko 
mieli do tego odpowiednie kwalifikacye. Lawroskij 2) rozpisuje 
sifJ 0 ewangelicznej lagodnosci i 111itosri pedagogicznej ruskich 
nauczycieli. Nie przeczymy, ze mogli bye mifJdzy nimi lagodni 
ale nie l110iemy tego twierdzenia rozci
gng.e na og6!. Autor 
sal11 przyznaje, ze surowy spos6b post
powania trafial sifJ, ale 
tylko wyj
tko'vo, wszelako twierdzenia swego nie udokumen- 
towa!. Argulnentacya scisla i stano,vcza byla, naszem zdanieln, 
konieczna chocby z tego powodu, ze do stanu duchownego, 
jak sam autor slwierdza, dopuszczano jeiic6w i niewolnik6w 
a \\-rifJc materyal pod wzglE;dem pedagogicznYI11 bardzo suro- 
wy, kt6ry \vYlnagal od nauczyeiela przy obrabianiu duzo (.ier- 
pliwosci. 
Nauka w szkolach ruskich byla 0 tyle latwiejsza, ze ode 
bywala siE} w j
zyku narodowYln. Obok tego uczono jfJzyka 
greckiego. NaukfJ rozpoczynano od czytania, pis
nia i spiewu. 
Rach
nki i gramatykfJ brano na wyzszym stopniu nauki. 8tu- 


1) Lawrowskij, j. w., str. 50. 
2) 0 drewnie russkich ucz., str. 102.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00123_0001.djvu

			.,. 


118 


dya konczyly siE] wykladem teologii, a opieraly siE] przewaznie 
na Pislllie swif}tem. Przez caly bieg nauki otaczano szczeg6ln
 
, 
opieki} nauk
 spiewu 1). 


XI. 


Edukacya i szkofy zydowskie w Polsce i na Rusi. 
Zyd6w mozna bylo spotkac w krajach stowianskich przed 
zaprowadzeniem chrzescianstwa. Wyst
powali oni przewainie 
jako kupcy i posrednicy w rozmaitych spra waeh. \V pierwszej 
polowie X. wieku uzywali \v panstwie Chazarow nad morzem 
Czarnem wielkich swoL6d i na wiq.zywali stqd stosunki z naj- 
odleglejszym Zachodelll. Posiada1i tu szkoly, 0 czem si
 dowia- 
dujenlY z listu jednego z wladco\v chazarskich. .Mianowicie 
pisze okolo r. 959. kr61 Chazar6w. J6zef, Chazdajo\vi Ibn-Sza- 
prut, Izraelicie, lekarzowi i ministrowi kalifa Arab6w hiszpan- 
skich Abd-al- Rahmanowi, ze jeden z jego poprzednik6w »pobu- 
dowal synagogi i domy nauki, zgromadzil mn6stwo izraelit6w, 
da\val im wiele zlota i srebra, i wykladali mu 24-ksiqg 1\liszny 
i Talmud i caly porzqdek modlihvc 2). 
tatwo z powyiszych sl6w wywniosko\vac, ze owe :t donlY 
nauki c zakladane przy synagogach byly szkolami, w kt6rych 
uczono j
zyka hebrejskiego, kl6ry byl j
zykieln 1110dlitwy i ob- 
rz
dku. Razem z j
zykielll uczono w tych szk6lkach zasad re- 
ligii. Takie »domy naukic wznosili zydzi nawet tanl, gdzie sy- 
nagog nie mieli. \V tych domach nauki odbywalo si
 w braku 
synagogi nabozenshvo. St:}d poszlo,. ie zydowskie synagogi 
w Polsce nazywajq si
 w dokumentach XIII. i XIV. w. wprost 
»szkolamic. Pami
tac jednak nalezy, ze bez takich »dom6w 
nauki c zadna :t szkola c czyli synagoga nie lllogla si
 obejsc 


1) Swinjina, 0 ruskoj cerkownoj muzykie, 1821. nr. 
1., str. 
141.-157. 
2) Mon. Pol. bist. I. str.' 76.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00124_0001.djvu

			119 


tak, ie gdzie mowa 0 »szkolec tam jest nie tylko synagoga 
ale i rzeczywista szkola. 
Pr6cz tych szk61ek, dzis powiedzielibysmy chajder6w, po- 
siadali iydzi w panstwie Chazar6w, jak to z listu kr61a J6zefa 
wywnioskowac mozemy, wyzsze szkoly a przynajmniej jedn
 
takq szkoJ
, w kt6rej wy kladano l\liszn
 i Talmud. 
o naukach swieckich nie ma w liscie mowy, zdaje siE} 
jednak nie ulegac wqtpliwosci, ze ich zydzi nie zaniedbywali. 
Stosunki handlowe.. kupieckie i Jichwiarskie znluszaty ich do 
wyuczenia siE} rachunkow, pisania i czytania. 
Sprawy edukacyjne zyd6w w panstwie chazarskiem daj
 
nam pojE}cie 0 tern, jak pod tyro wzgl
dem urz
dzali si
 iydzi 
w tym okresie na Rusi i w PoIse-e. 
lozemy z pewnosci
 twier- 
dzic, ie tam grlzie si
 kilka rodzin zydo,vskich skupie moglo, 
powstawaly od razu 
domy naukic. 
Kiedy zydzi do nas na staly pobyt przyszii, tego stanow- 
cz'1- dat'1- stwierdzic nie potrafiIny. Z wspomnianej wyzej ko- 
respondencyi kr6la Chazarow J6zefa z Chazdajem dowiadujemy 
siE}, ze izrae1ici mieszkali jui wtedy w kraju Gabelin6w 1. j. 
Slowian podkarpackich (al Sekalab) i w "T
grzech 1), ie dw6ch 
iyd6w przyszlo z poselstwem od kr61a Slo\vian 2). Odpowiedz 
Chazdaja Inial kr6Jowi J6zefowi oddac ni
jaki rabbi Jakob, 
syn Eleazarcl, z kraju Nienlca 3). To wszystko zdaje si
 wska- 
zy\vac, ie jU:l w X. w. w ziemiach slowiallskich mie1i zydzi 
state siedziby. 
PomiE}dzy ludnosciq chrzesciaiisk
, a zydalni istniala re- 
ligijna i rasowa niena wise, kt6r€l post
pki zyd6w a zwlaszcza 
lichwa podniecaly. Stqd przychodzilo do gwalt6w. Kestor pisze, 
pod f. 1113., ze Kijowianie »rzucili siE} na zyd6w i zlupili ichc 4). 
Wipk XIII. i XIV. dostarczy naIn dowod6w, ze wlasni
 
szkolyc 
i polqczone z niemi »domy naukic byly solq W oku chrze- 


1) :\Ion. Pol. hist. I. 65. 
2) Tamze, str. 65. 
3) Tarnzc, str. 70. 
4) Tamze, str. 833.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00125_0001.djvu

			120 


scian. Przed r. 1215. takich ,viadomosci 'v zr6dlach nie znaJ- 
dujemy. 
Do podniesienia namiE}tnosci musialo si
 takze przyczyniac 
w wysokim stopniu frymarczenie niewolnikami chrzescianskimi, 
ktoren1 siE} iydzi trudnili. Jeszcze zona Wtodzislawa Hermana 
,vykupuje z r
k zydowskieh wielu chrzescian 1). 
"\v okresie ksj
z
t dzielnicowych los zyd6w polepszyl si
 
widocznie. Zubozeni ksjqz
tka potrzebowali ieh pomocy i za- 
slaniali ieh przez wdzi
cznosc przed napasciami. Rozczytuj
c 
si
 w zr6dlach XII. i 'XIII. w. znajdujenlY az nadto dowod6w, 
ze iydzi poruszaj
 si
 w Polsce ealkiem swobodnie. Nikt im 
bezkarnie nie moie wyrz
dzic krzywdy, owszem winnych spo- 
tyka czasem wiE}cej niz zasluzona kara. l\iieszko Stary, szcze- 
g6lny ieh opiekun, kazal zaczk6w srogo ukarac za pobicie zyda. 
o szkolach zydowskieh 'W Polsce i na Rusi nie znajdu- 
, 
jemy w zr6dlach zadnyeh wzmianek. Ze bye Inusialy 
 do
y 
nauki«, wywnioskowalismy z listu J6zefa, kr61a Chazar6w. Ze 
w tych szk6lkach uezono j
zyka hebrajskiego, 0 tern swiadczy 
znajOlllosc pisrl1a hebrajRkiego. Brakteaty l\1ieszka Starego maj
 
w 0' oku hebrajski napis: 
lszto krl polski 2). 
Czy wyzsze jakie szkoly u nas posiadali, tego nie wiemy. 
\Viemy tylko, ie w Nietl1czech takie wyzsze szkoly byly. Prze- 
chow ala si
 z X. ezy XI. w. ordynacya pewnej zydowskiej 
szkoly ,v Niemczech, ,v kt6rej jest podobno widoczny wplyw 
urz
dzen ehrzescianskich szk61 klasztornych 3). 


1) Kronika Galla w :\1. P. b. 1. str. 420. 

 Stronczyiiski, Pieni,!dze Piast6w, str. 225. 
3) Go.demann, Gesch. d. Erziehungswescns der Juden, -\Vien 1880., 
str. 92.-106.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00126_0001.djvu

			o kres drugi. 
1215.-1363. 


I. 


Pogl
d og61ny na rozw6j i stan spraw edukacyjnych. 
Oplakany stan polityezny ziem poIskich w XIII. w. nie 
spo\\Todowal r6wnie smutnyeh skutk6w dla wewnt;trznego roz- 
\yoju, owszem Iniu10 roznlaitych kl
sk, zrz
dzonych wojnami 
ksi
zq.t i napadalni Mongol(nv, a w cz
sci przez te kl
ski pod- 
ni6sl si
 posrednio poziom cywilizacyi. Niernoc ksh:p
Clt dziel- 
nico\vych sprzyjala roz,vojowi tych wlasnie czynnik6w, kt6re 
si
 do podniesienia oswiaty bardzo skutecznie przyczynily. Ko- 
sei61 i mieszC"zanstwo zyskaly przywiIe, kt6re inl pozwolily cy- 
wilizacyjng. SWCl dzialalnose tenl skuteczniej rozwin
e. 
KsiClzE?ta piastowsey, zaj(}ci sprawami polityeznemi, nie 
zwraeajCl uwagi na spra\vy wychowania i szk61, ale udzial ieh 
\v edukaeyi szkolnej jest w tynl okresie znaczniejszy, anizeli 
w poprzedniln. Niekt6rzy z ksi
z
t posiadaj
 pi
kne zbiory 
ksi
zek, kt6remi obdarowujCl koscioly i klasztory, jak np. ksii!z
 
.sIqski Ludwik 1). Nie brak i innyeh darowizn na cele wyeho- 
wania. Kazimierz \\"ielki darowal grunt pod szkol
 parafialn
 
w Skawinie 2). Podobnych fakt6w, nieprzekazanych potomnosci, 
moglo bye wiele. 


1) Griinhagpn, Cod. dip1. Sil. IX. str. 247. 
2) Jana z Czarnkowa Kronika 3. w 1\1. P. h. II. str. 624.; Kod. 
-dypl. tyn. sir. 144. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00127_0001.djvu

			122 


. 


Jak przedtem tak i w tym okresie gl6wnym i praWle Je- 
dynynl opiekunem nauki i oswiaty byl Kosci61. Z Zachodem 
a z,vlaszcza z stolicg. apostol
kq utrzymy\valo duchowienstwo 
polskie nieustaj'lee stosunki bqdi to przez delegat6w papieskich 
h&dz tei przez swoich biskup6w a zwlaszcza arcybiskup6w, 
ktorzy wskutek konstytucyi Aleksandra IV. musieli osobiseie 
jeidzic ad !imina apostolorulll celenl przedstawienia si
 papie- 
zo\vi 1). Ta cZE;sta stycznosc z kury'l papiesk
 nastr
czala du- 
chowietlst wu dobr
 sposobnosc do rozpatrzenia si
 \v ruehu 
umyslowym Zachodu, co dla rozwoju spraw edukacyjno-szkol- 
nych bylo Inomentem pomyslnyn1. 
Na synodach, zwolywanych przez legat6w papieskich,. 
omawialy 81
 procz innych takze sprawy edukacyjne. \V roku 
1223. przeprowadzal legat papieski. kardynal Grzegorz de Cre- 
scenti, reform
 kosciola, z kt6r
 to kwesty
 zawsze l&czyla si
 
reform a wyehowania. 0 dzialalnosci legata \Vilhelma, biskupa 
modenskiego, z r. 1235. i 1236. nie Inar\1y bliiszych wiado- 
mosci. \V r. 1246. zjechal Opizon, opat mesenski. \V r. 1248. 
odpra\vit synod \y \\'roclawiu Jakob, archidyakon leodyjski. 
Na tYI11 synodzie byl arcybiskup gnieznienski i podwladni mu 
biskupi: \vrodawski, krakowski, kujawski, poznanski, mazo- 
wiecki, lubuski i chelminski. Z ustaw tego synodu dowiaduje- 
n1Y si
 mi
dzy innemi 0 dw6ch faktach, rnaj«J.cych dla dziej6\v 
wychowania pewne znaczenie. Postanowiono, ze wszystkie roz- 
porzqdzenia papieskie, ogolno-koscielne, maj'l byc znane dueho- 
wienstwu polskiernu 2). Ta ustawa sprowadza do Polski wszyst- 
kie rozporz
dzenia papieskie, dotyczCl,ce ,vychowania i szk61. 
Drug
 doniosl
 spraw
, uchwalonCl na synodzie z r. 1248. byt 
nakaz, aby duchowienstwo, zajmuj
ce benefieya w ziemiach 
polskich, znalo j
zyk polski 3). Pon1i
dzy r. 1251. a 125;3. za- 
latwial rozmaite 
prawy legal kardynal Hugo. \V dziesi(jc lat 
p6iniej dziala w Polsce jako legat Liskup warminski Anzehn. 


1) 1'1. P. h. II. str. 58
. 
2) Helcel, Star. pro pol. porn. I. str. H53. 
S) Tamze str. H55. 


,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00128_0001.djvu

			123 


"\v r. 1266. czy 1267. odbyl si
 synod 'v \Vrodawiu pod pre- 
zydencyq legata Gwidona. Tenie legat zalatwil w \Vrodawiu 
jakis sp6r szl	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00129_0001.djvu

			124 


'" 


ski, poznanski, kujawski, plocki i lubuski. Synod ten uchwalil 
znan
 powszechnie i gtosn& ustaw
 szkolo&, dornagaj&c& siE} 
()d nauczycieli szk61 ziem polskich znajolnosci j
zyka polskiego. 
Za rz
d6w arcybiskupa Janusza odbyly si
 cztery synody 
w latach 1262., 1267., 1270. i 1271. Synod sieradzki z roku 
1262., potwierdzaj
c ustawy poprzednich synod6w, objqt ten1 
pot\vierdzeniem widocznie ustaw
 szkoln& z r. 12f17. 
Arcybiskup Jak6b Swinka z\Volat synody w roku 1285., 
1290. i 1309. Synod z r. 1285., odbyty w LE}czycy, Ina 'v dzie- 
jach wychowania i szk61 niezmiernie wielkie znaczenie. Uchwa- 
lono na nim szereg bardzn "\vaznych ustaw szkolnych, kt6re 
()cenimy szczeg6lowo W odnosnych rozdzialach. Jedn
 z naj- 
wazniejszych byla ustawa j
zykowa. Juz dawniej ,vyst
powaly 
synody przeciw obsadzaniu probostw i katedr nau('zycielskich 
Niemcami. Ustaw
 t
 ponowiono \V r. 1285. i zaostrzono bar- 
dzo skuteczn& klauzulq. Z r6wn& stanow('zosci
 wyst&pil tenze 
synod przeciw nieprzyjlnowaniu krajo\vc6w do niekt6rych klasz- 
tor6w. 
Synod uniejowski z r. 1326., zwolany pr7.ez biskupa Ja- 
nislawa, ponawia obie poprzednie uslawy z r6wn
 stanow- 
ezosciC}.. Na tym synodzie biskup i kapitula \yrodawska i lu- 
buska s
 reprezentowane przez delegowanyeh prokurator6w. 
"To sarno po\Vt6rzyto si
 na synodzie prowincyonalnym z roku 
1357., ostatnim tego okresu. 
Te ustawy s
 wymownen1 swiadectwem, ze szkole a przez 
l1i
 znacznej ez
sci spoteczenstwa polskiego grozilo po\Vazne 
niebezpieczenstwo germanizacyi. Duchowienstwo 6wczesne zdo- 
brIo sobie za
lug
, ze to niebezpieczenstwo uchylilo, a zasluga 
ta jest wielka, bo niebezpieczeIlstwo bylo grozne. Zywiol nie. 
miecki grozil germanizacy& wewn
trz i zewn
trz ziern pol- 
.skich. Rocznikarz zapisuje pod r. 1331. suche ale ,vymo,vne 
slowa 0 Krzyzakach, ze chc
 wyprzec zywiol polski (extermi- 
flare idiorna polonicum) 1). Takie sarno niebezpieczenstwo szlo 
od Zachodu. \Vewn&trz Polski podawa
y sobie rE}ce dwa po- 


... 


1) Rocznik kapitulny krakowski w M. P. h. II. str. 81b.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00130_0001.djvu

			. 


125 


t
zne obozy niemieckie: klasztory i mieszczanstwo niemieekie. 
Namnozylo si
 w tym okresie mn6stwo klasztor6w, zlozonych 
z samyeh cudzoziemc6w, przewaznie Niemc6w, nieprzyjmuj
- 
cych do zgromadzenia mlodziezy polskiej. Kaidy taki klasztor,. 
wzmocnionr niemieckimi kolonistami, byl twierdz
 germaniza- 
cyi 1). Obok tych klasztor6w osiadl pO miastach i miasteczkach 
stan mieszczanski niemiecki, zdrowy, silny, przewyzszaj
cy cy- 
wilizaey
 swoj
 tubylez
 ludnosc. Oba te czynniki wyst
puj:} 
do walki a moie na. wet bez zalniaru walczenia z broni
, 
kt6ra zwlaszcza pod owe czasy mogla wynarodowienie przy- 
spieszyc. Byla ni
 szkola. Kolonisci niemieccy zakladaj
 wiele- 
szk61, w kt6rych uczej. widocznie niemieccy nauczyciele. 
Ihno 
taciIlskiego charakteru szkoly magi jednak niemiecki nauczyciel 
dzialac na wynarodowienie i dzialat rzeczywiscie. Szkola byta 
seisle zwi
zana z kosciolem, przez ni
 i on n16g1 si
 stac po- 
niewolnie groznym poplecznikiem dziela germanizacyi. 
Dzi
ki przezornosci 6wczesnych ksi
z
t Kosciola odwr6- 
eHo si
 niebezpieezenstwo, a kolonizacya zamiast klE]ski zgoto- 
wala i na polu edukacyi Polsce wcale powazne korzysci. vVy- 
narodowieniu ulegly tylko kresy. Kwestya j
zykowa wi
ze siE} 
scisle z spraw
 j
zyka wyktadowego w szkolach a jest tak 
waznej., ze jej osobny poswi
cimy rozdziat 
W takich to \varunkach rozwijala siE] szkola i wyeho- 
wanie w tym okresie. 
Liczba szk61 pomnozyla si
 znacznie. Do da\vnych i no- 
wych szk61 wyzszych przybyl nowy rodzaj zaklad6w nauko- 


1) \V walce biskupa Tomasza wroclawskiego (1270.-1292) z ksi
- 
ciem Henrykiem IV. (t 1290.) oderwaly si
 od prowincyi franciszkaiiskiej 
polskiej i przeszly do saskiej klasztory franciszkanskie na Sl,!sku w \Vro- 
clawiu, Nisie, Brzegu, Swidnicy, Goldbergu, Lambergu, Zeganiu i Kamy- 
slowie; pozostaly przy polskiej prowincyi: w Opolu, \Vielkim Glogowie, 
G6rnym Glogowie i prawdopodobnie w Krosnie, Stenzel, Grkunden d. 
Bisth. Breslau, str. 150. i 154. 
Roku 1339. wyst
pujq. przeciw Polsce jako orftdownicy Krzyzak6w ; 
Dominikanie w Brzesciu Kujawskim, w Czczewie, w Elbl'!gu, w Gdansku 7 
i inni, Theiner, :\1. P. h. I. str. 449.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00131_0001.djvu

			126 
, 


" 


kowych a InianQWICle nizsze szkoty .gramaLykalne lacinskie, 
,zakladane przy kosciolach parafialnych, st
d parafialneIni na- 
7.wane. Odkladajqc do nast
pnych rozdzialow szczeg6lowy 
przegh};d dzipj6w poszczeg61nych szk61, zestawiarny je tutaj 
dyecezyalni
 nie przekraczajqc r. 1304. Dodajelny, ze w tej 
statystycP wychodz:} .najlepiej dyecezye, gdzie hisloryografia 

dul\a('yjna znaczne porobila post
py a wi
c POiTIOrZe i Sl
sk. 
\V dyecezyi gnieznieriskiej byla szkola katedralna w Gniez- 
pie; s7.koly kolegiackie w Kaliszu i L
C'zycy; klasztorne w GnieJ.- 
nie, Kaliszu, teknie, Sieradzu i Trzen1esznie; parafialne w Ka- 
liszu. t
czycy, towiczu, Pobiedziskach, Sieradzu i 'Varszawie; 
razem 14 szk61. 
'V dyecezyi krakowskiej znajdujen1Y w ir6dlaeh pr6cz 
szkoly katedralnej krakowskiej szkoly kolegiackie w Kielcaeh, 
Opatowie, SandOJnierzu, Skalmierzu. Stobnicy i \Vis1icy; szkoly 
klasztorne w Krakowie, l\Iiechowie" Tyricu i \" qchocku; szkoly 
parafialne w Krakowie, Lublinie, l\1ieehowie, Skawinie i 'v Szancu; 
razem 16 szk6t 
Dyecezya kujawska miala szkolE} katedraloq \v \rlodawku; 
kolegiackq w Kruswicy; klaszlorne w Gdansku dwie, \Y Pel- 
plinie, \Vlo('la w ku; razen) 7 szk61. 
\V dyecezyi lubuskie;j byly szkoly: katedralna 'v Luhuszu 
i parafialna w Frankfurcie nad Odrq.; razen1 
 szkoly. 
\Y dyecezyi n1azowieckiej istniafY: w Plocku szkola ka- 
tedralna a klaszlorne 'v Dobrzynie i Plocku; razenl 3 szkoly. 
\V dyecezyi pomorskiej wyczerpujqce badania prof. \Vehr- 
manna wykazaly szkol
 katedralnq. w Kanlieniu; kologiackie 
w Kolobrzegu i Szczecinie; klasztorne \v Gryfii, Kamieniu, Sta- 
rogrodzie, w Sz(,zecinie dwie; parafialne \V Bardzie, D
bie, Dy- 
miniu, Freien walde'm, w Garzu, Greifenhagen, Gryfii, Lo
icaeh, 
Pasewalku, Pyrizu, w Rtigen\valde'm,. Starogrodzie, w Stral- 
sundzie trzy, \v Szczeeinie, Treptowie i \V olgascie; razem 
.szk61 26. 
. 
\V dyecezyi poznanskiej mamy do zapisania pr6cz szkoly 
katedralnej w Poznaniu szkol
 klasztorng. w Poznaniu; szkoly
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00132_0001.djvu

			127 


parafialne \V Gostyniu, Koscianip
 Landsbergu, Poznaniu, Pyz- 
drach i \V schowie; razen1 8 szk6t. : 
W archidyecezyi ruskiE1j dornyslarny si
 szkoly katedral- 
nej w Haliczu a Inoze i w Lwowie, a In3lny slady szkol)T pa- 
rafialnej w Lwowic; razeln 2 do 3 szk61. 
\V dyecezyi wroclawski
j byla szkola kaledralna w \Vro- 
cla,viu; kolegiackie w f;togowie i w \Vrodawiu: klasztorne 
w H
nrykowie, Kazimierzu, I\larlzku. Olesnicy, w \Vroclawiu 
, 
trzy i Zeganiu; parafialne \v Frankensteinie, Grotkowie, Lignicy, 
Nisie. Olesnic.y, Paczkowie, Reichenbachu, w \Vrodawiu dwie, 
. 
w Zeganiu i Zgorzelicach; razen1 szk61 22. 
\V dyeeezyi eh€ln1inskiej i prusk ieh byly szkoly katedralne 
w Chehnnie dla dyecezyi ehehninskiej, w Frauenburgu dla dye- 
cezyi warminskiej, w Kr6lewcu dla dyecezyi sambijskiej i w K wi- 
dzyniu dla dyecezyi pomezanskiej; szkola kolegiacka w Dobrem 
Inieseie; klaszturne \V Elblqgu i Toruniu; para fialne w Barto- 
szycach, Braunsbergu, Chelmnie, Elbl
gu, Heilsbergu, llawie, 
Kisielcu, Kr61ewcu
 I\lalborgu, l\llynarach, w Toruniu dwie 
i w \V ormditen: razen1 20 szk61. 
Bylo zaleln w dyecezyach, obj
tych niniejsz
 statystykq., 
pomi
dzy r. 121 fi. d 1364. szk6l lacinskieh m
skich 119. 
Zakres dzialalnosci szkoly rozszerzyl si
. Plan naukowy 
ulegl cz
scio\Vej zrnianie, zmienily si
 tez \v znacznej cz
sci 
zr6dla wyksztaleenia szkolnego 1. j ksiqzki szkolne. Ucz'! si
 
w tyn1 okresie \\t szkolach zwlaszcza parafialnych nietylko ci, 
kt6rzy si
 gotuj
 do stanu duchownego, ale takze laicy stanu 
Inieszczan
kiego. \Y szkolach katedralnych i kolegiackich ozy- 
wit si
 plan na ukowy \vi
kszen1 aniieli dotqd u\VzgI
dnienien1 
wiadomo5ci pra\\'nicz)Tch. Po wyzsze studya jezdzila nllodziez 
za granic
 \V nierownie wi
kszych zasl
pach, anizeli w poprzed- 
nim okresie. Takich, kt6rzy Inaj
 w obr
bie tego okresu stopnie 
naukowe, zcbralisl11Y IniInochodenl, nie robi'lc gruntowniejszych 
w tynl kierunku. poszukiwan, 317. Dla nabrania wyobrazenia 
o stopniu oswiaty poszczeg6lnych dye('ezyi podajemy tu staty- 
styk
 111agistr6w i doktor6w dyecezyanli, ulnieszczajqc obok 
niej liczb
 szk61.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00133_0001.djvu

			128 


Zgronladzilisrny w dyecezyi gnieznienskiej 17 magistr6w 
wzgh;dnie doktor6,v a 14 szk6}; w d yecezyi krakowskiej 98 
magistr6w a 16 szk61; w dyecezyi kujawskiej 14 rnagistr6w 
a 7 szk61; w dyecezyi lubuskiej 5 Inagistr6w a 2 szkoly; 
w dyecezyi nlazowieckiej 5 magistr6w a 3 szkoly; w dyece- 
zyi pOlnorskiej 22 magistr6,v a 26 szk61; w dyecezyi poznan- 
skiej 18 Inagistr(nv a 8 szk61; w dyecezyach ruskich zadnego 
magistra na dwie szkoly; w dyecezyi wroclawskiej 105 magi- 
str6w a 22 szkoly; w dyecezyach chelminskiej i pruskich 33 
I 
magistr6w a 20 szk6l. 
Laicy stan u szlacheckiego jak przed r. 1215. tak w XIII. 
i XIV. wieku usuwaj:} si
 od edukacyi szkolnej zawsze jeszcze 
w tern przekonaniu, ze jej nie potrzebuj
 i nie Inaj
 na ni
 
czasu. Zatern idzie, ze jak dawniej tak i teraz jeszcze wyksztal- 
cenie szkolne posiadaj
 tylko duchowni. \Y tym okresie przy- 
bywa do nich tylko mala garstka mieszczan. \Y dukumencie 
Przernysla wa z r. 129f>. podzielono swiadk6w na literati i illi- 
terati 1. j. na urniej:}cych i nieumiej
cych po lacinie 1). Do tam- 
tych nalez:} saIni duchowni, n1if2dzy tymi s
 san1b osoby swiec- 
kie. Po lacinie musial urniec kazdy ksiqdz, swiecki i zakonnik. 

famy na to drugi dow6d w protokolach procesu Polak6w 
z Krzyzakami w r. 1320. i 1339. I \V lych protokolach na- 
zwano rozumiej:}cych po lacinie swiadk6w literati, a illiterati 
tych, kt6rzy tego j
zyka nie rozumieli. VY procesie z r. 1339. 
zeznawalo 43 swiadk6w duchownych, ksif2zy swieckich i za- 
konnych; po lacinie urnieli wszyscy 2). Trzeba jednak dodac 
i pamif2tac, ze literatus nie koniecznie potrzebuje umiec pisac. 
W r. 1310. zasiadal w kapitule kr6lewieckiej kanonik, kt6ry 
pisac nie umiaI 3 ). Proces z r. 1339. dostarcza naID tez dowo- 
d6w, ze udziallaik6w w edukacyi byl wtedy jeszcze nieznaczny. 
Na 83 swiadk6w, przesluchanych w procesie tym, 12 tylko 


1) Kod. dypl. wielkopol. II. str. 107. 
') Lites ac res gestae inter Polonos ordinemque Cruciferorum, 1890. 
tom I. 
8) Crkundenbuch von Samland, str. 128.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00134_0001.djvu

			129 


J 
umialo po lacinie tak, iz tym j
zykiem moglo si
 porozumiewac 
(literati), reszta 1. j. 71 laciny nie rozumiala, byla bez wy- 
ksztalcenia szkolnego (illiterati). \Vedlug stan6w i stanowisk 
przedstawia udziat \v wyksztalceniu ksi
zkowem nast
puj&ce 
stosunki: Na 3 Piastowicz6w 1) uillialo po lacinie 2, na 5 
\vojewodc)\v (palatini) 2) wladal j
zy kiem lacinskim 1, na 2 
starostow (capitanei)
) zeznaje w j
zyku lacinskinl 1, na 4 
adwoka16w (advocati) 4) odpowiada lacinskinl j
zykiem 3, na 
24 Inieszczan 5) sklada zeznania po lacinie 5. Gdy do miesz- 
czan zaliczymy ad,vokatow, umiej
cych po lacinie, wtedy na 
28 swiadk6w miejskiego pochodzenia wlada j
zykiem lacinskim 
8. Gorzej przedstawia si
 bieglosc szlachty w lacinie. Na 55 
swiadk6w laik6w szlacheckiego pochodzenia m6wi po lacinie 
tylko 4, a gdy odtr
cimy Piastowiczow tylko 2. Przedstawia 
to taki obraz w procentach: Z szlachty swieckiego stann ma 
bieglosc w lacinie .3'7 % , z mieszczan 28'5 % , l\Ii
dzy swiad- 
kami szlacheckiego pochodzenia, zeznaj
cymi po polsku jako 
illiterati, znajdujenlY dygnitarzYt jak wojewod6w, kasztelan6w., 
starost6w, podkomorzych, chor
zych, podchor
zych, s
dzi6w, 
pods
dk6w. czesnik6w, podczaszych, lowczych i miecznik6w. 
Na 14 swiadk6w swieckich, ze7.naj
cycl1 w r. 1320., wlada 
j
zykiem lacinskim 1 tylko 6). 
Powyzsze liczby trzeba jeszcze objasnic. Liczba wlada- 
j
cych po lacinie tak, iz w j
zyku tYlll mog
 zeznawac, nie 
jest widocznie identyczn
 z liczb
 tyctt, kt6rzy edukacy
 ksi
z- 
ko\v
 pobieraJi. Jest nli
dzy swiadkami \Vielu takich, kt6rzy 
do szkoly chodzili, ale w lacinie nie zrobili takich post
p6w, 
izby si
 ni
 porozumiewac mogli. Do nich w pierwszej linii 
musimy zaliczyc jednego z owych czterech ad wokatow, kt6ry 
zeznaje 'v ojczystej Illowie. A zatern trzeba powi
kszyc niec() 


1) Lites, 1890, I. str. 281. i 375. 
2) Tamze, str. 214. 
S) Tamze, str. 327. 

) Tamze, str. 225., 226. i 311.; 312.: lacmskim j
zykiem nie wlada. 
6) Tamze, str. 270., 312., 362., 3
4. i 385. 
1» Tamze, str. 28. 


Dzieje wychowania i BzkOl w Polsce. 


9
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00135_0001.djvu

			130 


w powyzszym obrazie statystycZnYll1 stop
 procentow
 zwlasz- 
cza pOlnif2dzy swiadkarni Inieszczallskimi. To spostrzezenie po- 
zwala na \vniosek, ze nlieszczanie garnf2li si
 w tYIll okresie 
do nauki weale gorliwie. 


II. 


Zestawienie szk6t wyzszych oraz drobne wiadomosci 
z ich dziej6w. 
Szkolami wyzszemi nazywamy te wszystkie, \v kt6rych 
pr6cz siedmiu nauk wyzwolonyeh uczono takze teologii i zl
- 
czonych z ni
 nauk. Nalezaly do nieh wszystkie szkoly kate- 
dralne i znaczna cz
sc szk61 kolegiaekich i klasztornych. Ze- 
stawiamy je kolejno porz
dkieIn alfabetycznYln, wei
gaj
c do 
zesta\vienia tego i te wyzsze zaklady, ktore lez
 po za poli- 
tycznemi granicalni Polski, a kt6re z powodow, przytoc
onych 
\y wst
pie tej pracy, u wzgl
dnic nalezalo. 


I. Szkoty katedralne. 
Bra u n s be r g byl stolic
 dyecezyi \varminskiej, zalo7.o- 
nej r. 1251., az po rok 1278. Pomi
dzy pralatall1i kapituly, 
zorganizowanej w roku 1260., zajnl0wal scholastyk czwarte 
Iniejsee 1). \V poprzedniej cz
sci lej pracy dostarczylislny do- 
stateeznych naszem zdanieln dowod6w na to, ze kazde nowo 
zorganizowHne biskupstwo mialo odrazu osobn
 szkol
 dyeee- 
zyaln
 dla ksztalcenia klerykow. A zatem po\vstala szkola dye- 
cezyalna warminska \v r. 12f1 1. \Vyrazne slady jej istnienia 
mamy pod r. 1260., w kt6rYIn mi
dzy dygnitarzaUli kapituly 
umieszczono takze scholastyka. 
C h elm ski e biskupstwo powstalo w XIV. wieku. Pier- 
,volnie zwalo sif2 lukowskiem. (Annales ord. Minorllm IV.). Nie 


1) Perlbach, Preuss. Regesten I. str. 173.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00136_0001.djvu

			131 


fllamy iadnych wiadOl1l0sci ani 0 rezydencyi biskupiej anI 
() szkole dyecezyalnej. 
C h elm ins k i e czyli pruskie biskupstwo rnialo szkole 
. 
dyecezyaln
 od samego poczqtku s\vego istnienia. \Y r. 1218. 
wydal papiez Honoryusz III. odez\v
, zachE}cajqc
 wiernych do 
skladek na zalozenie szkoly chtopcow pruskiego pochodzenia, 
kt6rych biskup pruski I(rystyan i jego wsp61praco\vnicy pra- 
gn
 wyksztatcic na misyonarzy pruskich 1). Dalej znajdujemy 
\vznliank
 0 bylyn1 rektorze szkoly »in Culrninec Henryku 2). 
F r a u en bur g byl po r. 1278. siedzib
 kapituly bi- 
skupstwa \varminskiego. Slady szkoly katedralnej warrninskiej 
spotykamy w zrodlach dose cz
sto. Znamy kilku seholastyk6w 
z przed r. 1364. a mianowicie scholastyka Volquinusa (1297.) 3) 
i Bertolda (1308. - ] 317.) 4). Hipler przypusZCZl!, ze scholasty- 
kiem warminskim byl takze kanonik katedralny warminski Ingr. 
Tilo 5). Pomi-:dzy kanonikarni warn1inskimi bylo rozmaitymi 
czasy wielu graduowanych, z kt6rych niejeden In6gl bye scho- 
lastykiem, wiadomo bowiem, ze scholastycy tytulowali si
 takze 
magistrami. ZestawinlY graduowanych z przed r. 1364. w osob- 
nym rozdziale. 
Nie brak wiadomosci wprost 0 samej szkole. \V r. 1317. 
przyznano rektorowi szkoty, kantorowi i scholarzom udziat 
w dochodach z dorocznych nabozeilstw zatobnych 6). Z pocz
t- 
kiem r. 1346. miala szkola katedralna wielki zast
p uczniow 
(magna sociorum Inultitudo in scula latina warlniensi) 7). 
G n i e z n o. Kilka szczeg616\v z dziej6w tej szkoly poda- 
lismy j uz w pierwszym okresie. \Vi
cej malny ich \Y tynl. 


1) Cod. dipl. prussicus. I. 6. 
2) Cod. dipl. warm. I. str. 140. 
3) Hipler, Bibliotheca warmipnsis, Braunsberg 1872., w Mon. his!. 
warm. tom IV. str. 51. 
4) Tamze, str. 23. i 51. 
6) Tamzp, str. 17., 18. i 23. 
6) Cod. dipl. warm. I. str. 335. 
7) Tamze, II. str. 83. 


9*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00137_0001.djvu

			132 


Godno5C scholastyka piastowali \Vadaw (12] 3.- 1240.) 1), Jan 
(1283.) 2), Filip (1284.-1294.) S), Mikolaj z Gostynia (1303.- 
1R15.) 4), .Jakob (1315.) 5), Gerlib (1319.- 1322.) 6), Klemens 
(1322.-1334.)7), Jan zwany :tBrotka« (1337.-1339.)
), Piotr 
(1339.-1340.) 9), l\Iaciej (t 341.- 1348.) 10) i Kelczo (13fiO.- 
1 
82.) 11). 
Scholaslyk gnieznienski zajmowal w kapitule wybitne sta- 
nowisko a mianowicie byl po prepozycie i dziekanie z rz
du 
trzecim pralatmn; po n im nast
powali kantor i kustosz 12). l\Ii
dzy 
kanonikami gnieznimlskinli bylo w tym okresie wielu graduo- 
wanych. Bye moze, ze ten i ow byl profesorem szkoly kate- 
dralnej. Kanonik Andrzej, kt6rego spotykamy 'v zr6dlach w f. 
1R17., nie nla tytulu magistra, uzywa natonliast tytulu profe:. 
sora prawa kanonicznego 13). Nie mamy zadnych wskaz6,vek, 
ze uczyl przedmiotu tego \v gnieznienskiej szkole katedralnej. 
\Yiemy tylko tyle, ze propedeutyki prawniczej a zwlaszcza prawa 
kanonicznego po szkolach katedralnych w tym okresie uczono. 


1) Korytkowski, Pralaci, I. str. 41.; Kod. dypl. wielk. nr. 590., 
159. i 222. 
2) Korytkowski, j. w. str. 41. 
3) Kod. dypL wielkopol. II. str. 13., 19., 24., 36., 72. i 94. 
4) Tarnze II. str. 226. i 319. 
5) Korytkowski, j. w. 1. str. 41. 
6) Tamze, str. 41.; Kod. dypl. wielkopol. II. str. 3i6.; Lites 1890. 
I. str. 12., 49. i 153. 
'i) Rod. d. wielk. II. str. 446.; Kod. dypl. mal. II. str. 231. i 251.; 
Kod. d. kat. krak. I. str. 162. i 2
5.; Theiner, 1\1. P. h. I. str. 274. i 346.; 
Hplcel, St. pro pol. porn. I. str. 406. 
B) Lites 1890. I. str. 219.; Koll. d. w. II. str. 509.; Theiner. 1\1. P. 
h. I. str. 391. 
9) Kod. d. w. II. str. 529.; Lites 1890. I. str. 115. 
10) Kod. d. w. III. str. 767.; II. str. 544., 549., 563., 
67.- 569., 
602. i 603. 
11) Kod. d. w. III. str. 1., 2., 32., 50., 76., 83., 102. itd. do str. 436.; 
Kod. d. mal. III. 123.; Kod. d. kat. krak. I. str. 266. 
12) Stenzel) [rkunden d. J3isthums Breslau, str. 262.; Korytkowski, 
j. W., I. str. 41. 
13) Theiner, l\1. P. h. I. str. 128.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00138_0001.djvu

			133 


Bye \Yi
c moze, ze profesor Andrzej byl rzeczywiscie nauczy- 
cielem tego przedmiotu \v Gnieinie. 
Gdy w r. 1243. oddano gnieznienski szpital sw. Jana pod 
zarz
d klasztoru mieC'ho\vskiego, zastrzezono, aby takze nie- 
kt6rzy uczniowie szkoly mogli \v nim w razie pvtrzeby znalesc 
schronienie 1). Poniewaz slad6w szkoly parafialnej gnieznienskiej 
w tym roku \v zr6dlach nie znajdujemy, musin1Y przypuscie, 
ze zastrzezellie powyzsze zrobiono na rzecz uhogich uczni6w 
katedralne.i szkoly. Hylby to zatem pierwszy pewniejszy slad 
istnienia szkoly katedralnej. gnieznienskiej w tym okresie. Po- 
zytywn
 0 jej istnieniu \viadomosc znajdujemy pod r. 1354. 
Przyznano w tYIll roku magistrowi szkoly katedralnej gniez- 
nienskiej pewien udziat \v dochodach kapituly z tym dudat- 
kie.n, ze moze pobierae dwa udzialy, gdy bl,;dzie jednoczesnie, 
n1aj
c do tego wymagane k\valifikacye, pelnil obowi
zki wika- 
rego katedralnego 2). 
K a In i e n byl stolic
 biskupstwa ponl0rskiego juz w po- 
przednim okresie. Znani mi s
 nast
puj
cy scholastycy 3): Hugo 
(1233.-1237.), Henryk (1248.), Teodoryk (1254.-1255.), Ge- 
rard (1272.-1290.) i Hildebrand (1297.-1ROO.). 
K i j 0 \V ski e biskupstwo zostalo utworzone w r. 1320. 4 ). 
o szkole katedralnej tej dyecezyi nie n1amy jednak zadnych 
wiadomosci. 
K r a k 6 w. 0 szkole katedralnej krakowskiej manlY 
w tym okresie stosunkowo wiele wiadOlnosci. 0 scholastyku 
tej szkoly Benedykcie (1206. -1224.) byla Inowa juz \V po- 


1) Rod. d. wielk. I. str. 201. i 202.; Dlugosz, Dziela III. str. 285. 
2) Kod. d. wi elk. III. str. 31. 
S) Zob. \Vebrmann, Zur altesten Gesch. d. Schul wesens in Pom- 
mern 1233.-1300. w l\Iittheilungen der Gespllscbaft fiir deutsche Er- 
ziehungs- und Schulgescbichte I. str. 195. i 197. Tam tez podana jest 
dalsza literatura a mianowicie Kilcken, Gescb. d. Stadt Camin str. 72.. 
217.; Klempin, Diplomatische Beitrage str. 414. i dalsze, str. 326., 344., 
400. itd. i 217.; Monatsscbrift der Gesellschaft fur pomm. Gesch. 1889. 
str. 118. 
4) Theiner, M. P. h. I. str. 162. i 167.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00139_0001.djvu

			134 


przedniej cz
sci. Uzywa on jednoczesnie dwu tytul6w, schola- 
styka i Inagistra. Z tego wynika, ze posiadal stopien naukowy. 
Stopien naukowy ma takie scholastyk Andrzej (1229.-1244.) 1). 
Tegoz bezposrednim nast
pc
 byl Grzegorz (1244.-1247.) 2), 
syn Fryderyka. Scholastyka l\Iikolaja z Szanca, tytuluj
cego si
 
takze lllagistrem, znajdujelllY w zr6dlach od 1249. do 1263. 
roku 3). Po l\Iikolaju zarz
dzal szkol
 magister Gerard. Cz'y- 
talny bowiem w Roczniku krakowskim 4) pod rokiem 1267., 
ze »magister Gerard, byly kierownik szkoly (doctor scholarum) 
katedralnej krakowskiej, zostal dziekanem kapitulyc. S
dzimy, 
ze kronikarz wyrazem doctor scolarum oznacza tu scholastyka 
a nie rektora szkoly, kt6ry co pra wda niekiedy takie takiego 
uzywa tytulu. \V zr6dlach z r. 1288. wyst
puje uczony \Yisson 
jako byly scholastyk krakowski 5); ll16g1 zas bye scholastykiem 
niedluzej jak do r. 1278., w nast
pnych bo\viem latach (1279.- 
1292.) piastuje godnosc scholastyka Prokop 6), p6zniejszy biskup 
krakowski. \\T r. 132 L posh!pil z scholastryi krakowskiej na 
katedr
 arcybiskupi
 ostrzychomsk
 scholastyk Boleslaw, a god- 
nose scholastyka krakowskiego obj
l Jan, syn ksi
cia oswiftcun- 
skiego \Vladyslawa 7). Jana scholastyka spotykamy w zr6dlach 
,v latach 1323. i 1327. 8). Tegoz nast
pc
 byl Piotr zwany 
l\Iiles. Zastrzegl nlU t
 godnose papiez Jan \v r. 1327. 9). Jest 


1) M. P. b. III. str. 357.; Kod. d. malopol. I. str. 14., 20., 32. i 34.) 
II. str. 55. i 88.; Kod. d. wielk. I. str. 37. 
2) Kod. d. kat. krak. I. str. 337.; Monografia opactwa Cysters6w 
\V Mogile H. str. 16. 
B) Kod. d. kat. krak. I. str. 39., 46., 89.; Kod. d. malopol. str. 65.; 
Rzyszczewski, Cod. dipl. Pol. I. str. 56.; Gladyszewicz, Zywot bl. Prandoty 
str. 254. 
4) M. Pol. hist. II. str. 812. 
5) Kod. d. kat. krak. I. str. 123. i 124. 
6) Kod. d. kat. krak. I. str. 108., 112., 114., 117., 119., 121., 123.? 
124., 127. i 128.; Rocznik kapit. krak. w M. P. h. II. str. 812. 
7) Tbeiner, M. Pol. bist. I. str. 171. 
8) Kod. d. kat. krak. I. str. 167. i 184. 
9) Theiner, j. W. I. str. 305. i 306.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00140_0001.djvu

			135 


zas Piotr l\1i]es scho]astykiem az do smierci swej \v r. 1340. 1 ). 
Nast
pit po nim na scholastry
 Jak6b (1346.-1347.) 2), a po 
tynlze Arnold de la Caucina. Arnold piastowat t
 godnosc 
od roku 134
. ai do smierri swojej, kt6ra nast(j.pita w roku 
1372 3). 
\V r. 1326. oblit.zono dochody schola.styka krakowskiego 
n1niej wi
('ej na 120 grzywien 4). 
Obok sc:holastyka ma szkola katedralna krakowska pod- 
wladnego temuz nauczyciela, jezeli nie kilku nauczycieli. \V r. 
12
0. wyst(}puje jako swiadek nlagister chlopc6w szkoty kate- 
dralnej krakowskiej 5). \\7 r. 1236. spotykamy razern i scho- 
lastyka Andrzeja i sublnagistra Gerarda, zapewne tego samego, 
kt6ry si
 zapisal r6wniez jako subInagister w zr6dlach w r. 
1230 6). Zmarly w r. 1267. n1agister Jakob, doktor dekret6w, 
dziekan katedry krakowskiej, zapisal magistrowi Adarnowi, rek- 
torowi szkoly katedralnej krakowskiej, za doznawane od tegoz 
uslugi, dwa dziela tresci prawniezej a mianowieie: decretum 
i decretales 7). l\Igr. Adam wyst
puje jui jako rector puerorLUl1 


1) Kod. d. wiplk. II. slr. 421.; Kod. d. kat. krak. I. str. 1S-t., 201.,. 
203 9 0 . 9 10 ':> 1 l. K d d I 9'r . 9 3 - tf, . . h I t k 
.. ... D., _ ., _ .1'., O. . ma Ope str. __D. 1 _ a. ;:,mlerC SC 0 as y a 
Piotra Milesa zapisuje Kalendarz krak. pod r. 1355. 2°/11' ,)1. P. h. II. str. 
937. i VI. str. 632. Poniewaz jednak scholastykiem krakowskim w roku 
1346. i 1347. jest Jak6b, a od r. 1348.-1372. Arnold, przeto musimy 
przypuscic, ze dal
 1355. nalezy poprawic na 1345.. niepodobna bowiem 
przypuscic, ze Piotr usl'!pil z urz
du a zatrzymal tytul. W r. 1342. jest 
jeszcze scholastykiem, Theiner, M. hist. Pol. I. str. 439. 

 Kod. d. kat. krak. I. str. 232. i 234. 
3) Kod. d. mal. III. slr. 67., 76., 15t., 158.; Kod. d. kat. krak. I. 
str. 239., 245., 24K. 261., 262., 276., 300., 301., 303., 308.; II. 20., 21., 
27., 30., 33.-36., 13.; Kod. d. m. Krakowa str. 350.: Johannes nalezy 
poprawic na Arnoldus; Kod. d. wiel. 111. slr. 5., iD.. 152., 
OO., 222.: 
Mon. Pol. hist. II. str. 933. i VI. str. 654. 
-I) Theiner, j. W., I. str. 229. 

) Gladyszewicz. j. w., str. 260. 
6) Rzyszczewski, Cod. dipl. Pol. I. str. 40. i J1.; Monogr. opactwa 
Cysters6w w Mogile II. 9. 
7) Rocznik kapituly w Mon. Pol. hist. II. str. 812.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00141_0001.djvu

			I 


136 


w r. 1263. i tytuluje si
 kanonikietl1 krako\vskim 1). \V r. 12E)3. 
." 
submagistrem szkoly byl wikary katedrainy PaweI 2 ). 
Statut biskupa krako,vskiego Bodzanty z r. 1356. prze- 
pisuje, ze opr6znione parafie kolaeyi kapituly nalezy nada wac 
tylko wikaryuszom katedralnYln i lnagistronl szkoly katedralnej 3). 
"\V r. 1230. nlial miejsee glosny swego ezasu napad za- 
k6\v krakowskich na klasztor tyniecki 4). Blizsze 0 nim szeze- 
g6ly podalistny juz \v poprzedniej eZQsei. Znamy z tego sanlego 
roku siedmiu uezni6w, z kt6ryeh trzech oznaezonych jest imie- 
nienl \VlaSnell1 i ojcowskiem. Wynlieniono ieh \v pe\vnym do- 
kUll1eneie jako swiadko\v 5). Jest mi
dzy niIni Iwo Aliloslawie, 
potOJnek wielkiego Prandoty a syno\viec biskupa krakowskiego, 
p6zniej kallonik gnieznienski, oraz dwaj syno\vie kanonik6w, 
wymienionych w tym samym akcie, a mianowicie Przybysla,v, 
syn Bernarda, i Mikolaj, syn D0111arata 6). Jeden z uczni6\v 
Racta\v jest s
dzi
 tynieekiIn. Kto wie, czy ta okolieznosc nie 
pozostaje \v jakim zwhlzku ze \vspomnianym wyzej napadelll 
na klasztor t yniecki. 
\V r
kopisie katedry krakowskiej }J. 1. Leviticus b. \Ven- 
ceslai jest I?a karcie pierwszej katalog ksi
zek, przekazanych 
bibliotece katedl'alnej krakowskiej. Katalog ten sporz
dzono 
okolo roku 1300. !\li
dzy r
kopisami s
 lez ksi
zki szkolne. 
o \vartosci tego katalogu b
dzie nizej mowa. 
Obok szkoly katedralnej istnialy w Krakowie szkoly pa- 
rafialne. Szkoly te luialy przygotowywac do study6w wyzszych 
w szkolach katedralnyeh. Siedlniu nauk wyzwolonych nie wolno 
bylo w nich \vykladac. Niekt6re szkoly parafialne, a mi
dzr 
niemi zapewne szkola Panny l\Iaryi musialy przekraezac w po- 
czqtkaeh XIV. wiek"u graniee zakreslonego sobie planu, skoro 
trzeba bylo itn tego zabraniac. Czytalny miano,vicie \v statu- 


1) Kod. d. kat. krak. 1. str. 90. 
2 GI d .. .'1- l 
) a yszewlcz, J. W. str. ::::;D
. 
3) Starodawne pro pol. porn. IV. str. 161. 
4) Kod. dypl. tyn. str. 34. 
6) Monografia Ope Cysters6w w Mogile, II. str. 9. 
6) Tak s,!dzi Laguna. Dwie elekcye, Ateneum 18
t., II. str. 22.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00142_0001.djvu

			137 


cie Kankera \v r. 1320., ze tylko w szkole katedralnej a nle- 
gdzieindziej wolno uczyc siedn1iu nauk wyzwolonych 1). 
Biskup .Jan Grot (11326.-1347.) przepisal, ze scholarzy 
katedralni maj(} \y czasie nabozenstwa stac w srodku ch6ru 
kosciola katedralnego 2). Przy tej sposobno
ci wyznaczono pra- 
lat(un i kanonikom wyzsze 
tale, zas wikaryuszom nizsze stale. 
\Vidac, ze ucznio\vie cisn
1i si
 do stal i nie dopuszczali 00 
nich tych, dla kt6rych byly przeznaczone. 
Nie wszyscy scholarzy zgromadzali si'i W ch6rze prezhi- 
teryalnytn; pewna ich cz
sc spiewala i przygrywala na chol'ze 
organOWYln pod kierownictwen1 kantora choru. Za ten spiew 
pobierali zacy \v pewnych okolicznosciach pewne wynagro- 
dzenie. Statut biskupa Bodzanty (1348. -1366.) zapewnia 
scholarzom z uochod6w za doroczne nabozenstwa zalobne, spie- 
\Vaj
cYln wigilie i msze, 8 groszy, kantorowi ch6ralnemu 1 gl'OSZ, 
a rektorom (rectoribus) szkoty Jf.a wigilie 2 grosze 3). Statut 
ten zdaje siE}. st wierdzae, ze do grona nauczrcielskiego nalezy 
takze kantor ch6rowy, UCZ(!cy spiewu. Uzycie zas liczby mno- 
giej rccloribus nie jest zape\vne przypadkowe, ale oznarza 
\vi
kszi.l liczbQ nauczycieli szkoly katedralnej. 
K I' 6 Ie w i e c by! stoHc,! dyecezyi smnbijskiej. Juz 
\v roku 1250. spotykamy si
 z Ted\vardmn, DOlninikanineln, 
biskupenl sambijskirn. Odt
d tez rnusiala istniee szkota dyece- 
zyalna, slad6w jej jednak nie znajdujemy. Bye moze, ze kle- 
ryk6w k.sztalcono \V szkole klaszlornej dOlninikanskiej. Przy- 
puszczenie to nasuwa Sl
 \vobec twierdzenia historyk6w nie- 
111ieckieh, ze szkolE} katedraln'l zalozono dopiero okolo r. 1302. 
czy 1304. -1). \\T zr6dlach znajdujen1Y nast
puj(!ce slady tej 
szkoly. VV r. 1362. wyst
puje w pewnYln akcie jako swiauek 
Piotr, scholastyk salllbijski 5). 'V r. 133H. przyszlo do zatargu 


I) St. pr. pol. porn. IV. str. 17. 
2) Tamze IV. str. 159. 
3) Tamze IV. 164. 
4) Stat. Jahrbuch, Lipsk 1
93. str. 7. i Arnold, HisL. d. Konigsber- 
gel' Univ. I. Beilage 2. 
6) Cod. dipl. warm. II. str. 339. i 370.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00143_0001.djvu

			138 


mi
dzy szkol(! katedraln
 a parafialn
. Przedmiotu sporu nie 
znamy. 
Iozna si
 jednak domyslic, ze szkola parafialna, wy- 
biegaj
c poza nakreslony sobie plan naukowy 1. j. ucz
c sie- 
dmiu nauk \vyzwolonych, wkraczala w prawa szkoly katedralnej 
i odbierala jej przez to uczni6w. \Vielki mistrz krzyzacki Di- 
trich z AItenburga rozstrzygn
l sp6r \v dose dziwny spos6b, 
podzieliwszy bowiem miasto na dwie cz
sci, rozkazal, aby 
chlopcy jednej cz
sci chodzi1i do szkoly parafialnej, a chlopry 
drugiej cZf2sci do szkoly katedralnej. Co drugi rok n1iala na- 
st
powac zmiana, tak ze dzielnica, posylaj(!ca uczni6w do 
szkoly parafialnej, miala ich po d wu latach umieszrzac \v ka- 
tedralnej, a odwrotnie Iniala post
pic dzielnica druga 1). Po- 
wyzszy podzial uczni6w nie pozwala wysnuc zadnych pewnych 
wniosk6w, a nlianowicie nie da si
 orzec, czy szkola parafialna 
uzyskala \v r. 1333. przywilej uczenia septem artes liberales, 
czy tez tylko musiala poprzestae na gramatyce lacinskipj. \V obu 
wypadkach mozna bylo przeprowadzic zamian
 uczni6w, wimny 
bowien1, ze i szkoly katedralne mialy s\Voje oddzialy przygo- 
to\\"'awcze do wyzszych study6w. 
\\1 kapitule sambijskiej spotykamy \v r. 1 H 1 O. dziekana 
kapitulnego Piotra, kt6ry pisac nie umie. Cala kapitula pod- 
pisuje w tym roku prosb£;, \vyst6so\van:} do arcybiskupa ryg- 
skiego. Dziel{ana Piotra, nie umiej
cego pisac, podpisuje nota- 
ryusz l\1ikolaj 2). 
K wid z y n (
Iarienwerder), stolica dyecezyi pomezan- 
skiej, kt6rej biskupa Alberta spotykamy w zr6dlach okolo roku 
1260. 3), miala szkol
 dyecezyaln
 jU7. \v XIIJ. w. 4). \V zro- 
dlach, kt6re przegl(!daleln, znalazlem tylko jeden slad szkoly, 


1) Bender, Gesch. d. phil. und theol. Studien. str. 21.; Moller, 
Gesch. d. AltsUidtischen Gymnasiums zu Konigsberg 1. str. 4.-9.; Rie- 
mann, Gesch. d. Altstadtischen late Schule zu Konigsberg w ErHiut. 
Preussen t. III.; Krause, Preuss. Schulen vor der Reformatiol} w Bei- 
trage zur Kunde Preussens, tom V. 
2) Urkundenbuch yon Samland str. 128. 
B) Perlbach, Pomerell. Urk. 
. str. 160. 
4) Slat. Jahrhuch 1893., str. 12.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00144_0001.djvu

			139 


a mianowicie imitt scholastyka pomezanskiego z r. 1345., ma- 
gistra Jana, tytuluj
cego si
 tei nledykiem 1). 
L u bus z byl stolic
 biskup
twa lubuskiego. Z dziejo\v 
szkoly katedralnej lubuskiej malo co wiemy. Zdolalisrny zale- 
dwie zebrac kilka imion scholastyk6w a miano\vicie magi'5tra 
BarUomieja (1236.) 2), Boruta (1241.) 3), nlagistra BarUonlieja 
(1246.-1262.) 4), Tomasza (1308.) 5) i l\likolaja (1357.)6). 
L W 6 w. 'V r. 1299. znajdujemy wzmiankft 0 biskupie 
lwowskim Pa\vle 7) a w r. 1363. 0 fundaeyi kosciola katedral- 
nego 8) 0 istnieniu tego biskupstwa ani lez 0 jego szkole 
dyecezyalnej nie nlaJny zadnych blizszych wiadomosci. 
L u k 0 w ski e biskupstwo zob. wyzej Chelmskie bi- 
skupstwo. 
PI 0 c k byl stolic(! dyecezyi nlazo\vieckiej. 0 pocz(!tko- 
wych dziejach szkoly katedralnej byla mowa" juz w pierwszej 
cz
sci tej pracy. vV tynl okresie mamy do zapisania tylko na- 
z\viska samych scholastyk6w. Pierwszym, kt6rego znarny, jest 
magister Jan (1227.--1238.) 9). Byl on, jak wiadolno, zarazem 
pedagogiem Kazilnierza, syna Konrada Inazowieckiego, na kt6- 
reIn to stanowisku znalazt okrutn
 smierc. Ksi
z
 rozgniewany 
kazal go pojmac, wychlostac r6zgalni i powiesic na szubie- 
nicy 10). BezposredniIn nast
pc(! Jana byl scholastyk l\likolaj 
(1240.) 11). Lubienski pisze, ie w r. 1249. \vst(!pil na stolicEt bi- 
skupi(! Inazowieck(! scholastyk plocki Piotr 12). \V akcie z roku 


1) Cod. dipl. warm. III. str. 632. 
t) Cod. dipl. sil. VII. 1. str. 185.; Kod. d. wielk. nr. 186. 
II) Tamze str. 211. 
4) Kod. d. wielk. nr. 254., 263. i 405. 
6) Tarnie II. str. 260. 
6) Tamze Ill. str. 87. 
i) Tarnze nr. 823. 
8) Tarnze nr. 1492. 
.9) Tamze nr. 211. i Kod. d. malopol. II. str. 34.-37. 
10) Kronika Boguchwala i Godyslawa Paska pod r. 1238. w M. P. 
hist. II. str. 560. 
11) Rzyszczewski, Cod. dipl. Pol. str. 24. 
12) :Series str. 95.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00145_0001.djvu

			140 


1289. zapisal si
 scholastyk l\HkoJaj 1) a \v r. 1295. schola- 
styk Sybota 2). \\T edlug tubienskiego byl biskup plocki Jan II., 
kt6ry wst
pil na stolic
 biskupi:} w r. 1298., bezposrednio 
przedtem scholastykien1 plockim 3). Znanl)' nadto scholastyk6,v 
Aberta (13 t7.-1325) 4) i Jaezkona (13
9. -1
75.) 5). 
\V r. 1338. jest swiadkiem niejaki Franko, dawniej re- 
ktor szkoly plockiej, nie wiemy tylko, czy katedralnej czy pa- 
rafialnej 6). 0 istnieniu tej ostatniej nie manlY j ednak zadnych 
,viadomosei. 
P 0 Z n a n. Sladow istnienia szkoly katedralncj poznan- 
skiej lnalny w tyn1 okresie dose duio. Seholastyk6w znamy 
pra wie wszystkich. Oto ieh imiona: Bogufal ( 1218.) 7), P. 
scholasticus (1230.) 8), Gerard (1244.-1253.) 9), Jan (1255.- 
1256.) 10), Piotr (1265.) 11), Jakob (1269.-1278.) 12), Albert 
(1285.-1290.) 13), Jan (1296.-1297.) 14), Henryk (1298.- 
1303.) 15), l\Iarcin (1307.-1311.) 16), Abraham (1322.-1330.) 17), 
Ylicus (1335. -1 351.) 18) i l\Iikolaj (1357 .-13R3.) 19). 


1) Kod. maze str. 29. 
2 ) T . 3 '> . 3 ... 
amze str. :'. 1 , . 
3) 
eries str. 101; zob. tez. :\1. Pol. hist. VI. str. 606. 
4) Theiner 11. h. Pol. I. str. 218; Kod. d. mar. str. 40., 44. i 47. 
6) Kod. d. mazow. str. 51., 54., 59., 67., 71., 78., 80.-83. i 85. 
6) Lites, 1890. str. 80. 
') Kod. d. wielk. nr. 10i. 
8) Tamze nr. 127. 
9) Tamze nr. 293. i 599. oraz Rocznik wielkop. w 1\1. P. hist. III. 
str. 11. i 20. 
10) Kod. d. wielk. nr. 329., 335., 342., 601. i 362.; 1\1. P. h. HI. str. 27. 
11) l\I. P. hist. II. str. 590. i 591. 
12) Kod. d. wielkop. nr. 439. i 478. 
13) Tamze nr. 559., 583. i 646. 
14 ) T . 743 7 - J. ,.,- - 7 - 7 . ,... 62 
amze nr. ., O-:t.,' DO., :J. l' . 
Hi) Tamze tom n. str. 141., 155., 185., 201, 208., 210. i 226. 
16) Tamze III. str. 257. i 761. 
17) Tamze II. str. 364., 411., 4
2., i
7., 440. i 441. 
. 
18) Tamze II. str. 479., 511., 528., 559., 596. i 615.; III. str. 15. 
19) Tamze III. str. 80.-82., 112., 166., 168., 195., 224.-226, 252., 
253., 267., 270., 305., 306., 332., 333., 338., 356., 400., i34., 448., 449., 
471., i93. i 541.; M. Pol. hist. II. str. 714. i 732.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00146_0001.djvu

			141 


Z zbioru ksi(!zek scholastyka Mikolaja (1357.--1383.) 
pochodzi pra wdopodobnie kodeks pergaminowy z pocz(!tku 
XIV. w. 1), w kt6rym jest: Vita Alexandri regis, scripta per 
manus Nicolai; Bonifacii IV. papae Bulla ludicra; Historia Hie- 
rosolilnitana Godefredi ducis et Balduini; Miraculum de quadam 
corea 
 Visio 'fundali, hiberniensis mililis; Vila Apollonii, regis 
Tiri; Orn1ista de miseriis mundi; Liber ethyrnologiarum Isi- 
dori vel physiologus de natura; LiberSallustii de bello Catilinae 
et J ugurthae; (Secretum) secrelorum Aristotelis de regimine 
principum; Liber Alkuini heremitae et monachi de antichristo; 
Prologus super Cronicam Vincentii, cracov. epi. Na ostatniej 
stronie tego r
kopisu czytamy: fioit Cronica....., scripta per 
manum Nicolai, posnan. canon. et plebani de Sydce. 
Obok scholastyka miala szkola rektora. \V r. 1297. byl 
nim Friczko, kanonik katedralny 2). a w latach od 1340.-1357. 
Ambrozy, r6wniez kanonik katedralny, tytuluj
cy si
 magistrem 
szkoly 3). NastE}pc
 Ambrozego byl rektor Jan, teo nie byt 
jeszcze ksi
dzem, mial si
 jednak wyswiE}cic w przeci
gu d,v6ch 
lat. Na rzecz tego rektora i jego nast
pc6w zapisal scholastyk 
gnieznienski i kanonik poznanski Kelczo \v r. 1357. trzy grzy- 
,vny rocznego czynszu z waruokiem, ze rektor Jan po wyswiE}- 
ceniu na ksi
dza odprawi co tydzien po trzy msze. Gdyby si
 
Die wyswi
cil utraci czynsz. Nadto otrzyma magister ten i kazdy 
nastE}pca jego, aby tern gorliwi
j swe obowi(!zki nauczycielskie 
sprawowal, kazdego roku po jednej grzy\vnie 4). 
Do roku liJ02. byla szkola katedralna poznanska jedyn
 
szkot
 \v Poznaniu. Dopiero w tym roku pO\\Tstala obok niej 
szkola parafialna przy kosciele sw.. l\1aryi :\lagdaleny. Szkole 
katedralnej zastrzezono wyl
cznie prawo uczenia septem artes 
liberales 5). 


1) Bielowski, :\1. P. h. II. str. 201. 
2) Kod. d. wielkopol. nr. 762. 
3) Tamze II. str. 534. i 615; III. 15.. 80. i 83. 
4) Tamze III. str. 80. 
6) Karbowiak, 
zkoly parafialne w Polsce w XIII. i XIV. wieku, 
1896., str. 54.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00147_0001.djvu

			t 1.2 


P r z e n1 y S k a dyeeezya powstala w XIV. w. 1). 0 szkole 
katedralnej przmnyskiej przed r. 1364. nie nie wienlY. 
. 'V 10 eta \v e k byl stolic
 dyecezyi kujawskiej. 0 szkole 
katedralnej kujawskiej byla n10wa juz przed r. 1215. Z dzie- 
j6w jej pOIl1i
dzy 1215. a 1364. rokieln nlamy do zapisania 
same tylko nazwiska scholastyk6\v. tukaszewicz 2) wymienia 
pod r. 1227. seholastyka Jana; scholastyka ,vlodawskiego Jana 
znajdujen1Y tez u Rzyszczewskiego pod r. 1241 3). )Iagister 
\Vaclaw jest scholastykiem od r. 1253. do 1298. 4 ). Dalej id
 
scholastyk 
Iaciej (1308.), syn Slawnika kasztelana nakiel- 
skiego 5), p6iniejszy biskup wlodawski 6), Albert(1314.-1324.)1), 
Bogufal .( 1324.-1356.) 1;) i StanisIci w (1357.-1367.) 9). 
\V r. 1326. oszaco,vano doehody scholastyka wlodaw- 
skiego na 31 1 / 2 grzywny i 6 groszy 10). 
W roc I a w, stolica dyecezyi wroclawskiej mial szkoh; 
katedraln
 przy katedrze sw. Jana. Z dziej6w jej 111alny do 
zapisania kilka szczeg616w. Scholastycy znani s
 z iluienia 
prawie \vszyscy: magister Idzi (1213.-1223 25 / 5 ) 11), Dyonizy 
(1 2238/9-1223J9/1 J) 12), Boguslaw (1223 po 19/ 1 J do 1235 1 / 11 ) 13), 


1) Kod. d. wielk. nr. 1350. i 1390. 
2) Historya szk61, I. str. 10. 
3) Cod. dipl. Pol. II. str. 28. 
4) Tamze L str. 66.; Kod. d. wielk. nr. 604., 446., 623.. 734., 738., 
i 798.; Perlbach, Porn. Lrk. I. str. 264., 266., 342., 345., iS46. i 168. 
6) Kod. d. wielk. II. str. 262. 
6) Ks. Fijalek, Lstalenie chronol. bisk. wloclawskich,1894., str. 19. 
'1) Kod. d. wielk. II. str. 310., 317. i 346.; 1321.; Lites, 1890., I. str. 
34.; Theiner. 1\1. Pol. h. 1. str. 185. i 303. 
8) Rod. d. wielk. II. str. 436., 427. i 615.; III. str. 15. i 32.; Rod. d. 
kat. krak. I. str. 24i.; Kod. d. malop. III. str. 45. i 10i; Lites 1890. I. str. 
249.; Theiner. M. P. b. I. str. 185. 
9) Kod. d. malop. III. str. 204.; Rzyszczewski, Cod. d. Pol. II. str. 303. 
10) Theiner, j. W., 1. str. 263. 
11) Regesta ep. wrat. 1. str. 15. i 18-23.; Cod. p. Silesiae' VII. 1. 
str. 90., 98., 101., 10
., 113., 117., 120. i 123.; Rod. d. wielk. nr. 106. 
1
 Cod. d. Sil. VII. I. str. 123. 
13) Tamzp str. 121., 136. i 182 ; Reg. cp. wrat.str. 23., 25., 26. i 31.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00148_0001.djvu

			143 


Laurenty (1244.) 1), Jak6b ze Skarzeszowa (1253.-1267.) 2), 
Jan (1283.-1285.) S), WaIter (1303.-132H.) 4) i Apeczko 
(1334.-1349.) 5). 
Scholastyk wroclawski zajmowat mi
dzy pralatatni kapi- 
tulnytni w r. 1227. czwarle miejsce 6). Przewyzszaj:} go w go- 
dnosci prepozyl, dziekan i archidyakon. Dochody scholastyka 
byty znaczne. Daje nam 0 nich pewne wyobrazenie spi:; \vsi 
i dziesi
cin, b
d
cych w posiadaniu scholastyka w drugiej po- 
lowie XIII. ,vieku 7). 
I wroclawska szkola katedralna miata obok scholastyka 
osobnego nauczyciela czyli rektora. Jest 0 niIn \vzmianka w re- 
jeslrze dochod6w scholaslyka \vroclawskiego z drugiej polowy 
XH1. wieku. Reklor pobiera Inianowicie z pewnej wsi pod 
Grotkowem 8 grzywien 8). 
S,! wzmianki i 0 scholarzach. \V pewnynl dokuluencie 
z r. 1219. wYlnieniono po inlieniu szesciu scholarzow: \Valtera 
, 
Rufusa, 
\Iikolaja, JIarcina, Piotra Pucic
, Wincentego Zyda 
i Ruberta 9). Raclaw, p6zniejszy kanonik gnieznienski i \yro- 
clawski, uczyl si
 w 'Vrodawiu
 i, b
d
c ubogim a slysz
c 
o szczodrobliwosci sw. Jadwigi sl
skiej, chodzil z kolegauli 
sWYlni do Lesniczy i Rokietnicy, gdzie ksi
zna przebywata. Sw. 
Jadwiga obdarzyla kazdego za kazdym razelll p61 fertonem 10). 


1) Reg. ep. wrat. I. str. 35. 
2) Roczn. Swi
tokrzyski w M. P. h. LII. str. 72. 
S) Cod. d. Sil. [X. sir. 5.; X. str. 30.; Reg. ep. wrat. I. str. 58.; 
Stenzel, 
cript. rer. sil. I. str. b1.; ::,tpnzel, Crk. d. Bisthums llreslau str. 
95., 99., 107., 119. 
4) Kod. d. malop. str. 208; Cod. d. Sil. X. str. 59.,60. i 63.; Stenzel. 
Lib. fund. claustri in Hpinrichow str. 206.; Theiner 1\1. h. Pol. 1. str. 
124. i 231. 
6) Cod. d. Sil. X. str. 117.-120., 123., 140., 143., 146., 151. i 174. Pod 
r. 13i4. znajdujemy u Stenzela lTrk. d. Bisthums Breslau str. 3t8. scho- 
lastyka Hcnryka. Zachodzi tu widocznip pomylka. 
6) 
tenzel, [rk. z Gesch. d. B. Breslau str. 4. 
7) Cod. dipl. Sil. XIV. str. 4., 
2.. 47., 49., 50.,81.,82. i 135. 
8\ T .. t ':) 
) amze s r. 
:'. 
9) Tamze YII. 1. str. 106. 
10) Vita. S. Hcdvigis w Script. rer. sil. II. str. 34. i 35.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00149_0001.djvu

			144 


Kr61 Otokar czeski poleca 'v liseie, pisanynl zapewne do bi- 
skupa Tomasza I., krewnego swego H., kt6ry l11a odbyc studya 
w \Vroclawiu, zapewne \v szkole katedraInej 1). \V r. 1272. 
ogloszono jakqs ekskomunikt; w obecnosci kanonik6w, wika- 
ryuszy i prawie wszystkich scholarz6w katedralnych 2). 
Ciekaw
 wiarlOJnosc znajdujemy pod r. 1363. 3 ). \V tymze- 
roku poleca papiez Urban biskupowi poznanskiemu, aby do- 
pOI116gl niejakielnu ...\Iikolajowi, archidyakonowi glogowskiemu, 
kt6ry przez cztery lata studyowal w w y d z i a let e 0 I 0- 
g ic z n y In w vVrodawiu, do osi
gni
cia kanonikatu wraz 
z beneficyum. 


2. Szkoly kolegiackie. 


Podaj
c ponizej wykaz znanych nan1 z lege okresu ko- 
legiat, nie smiemy twierdzic, ze przy kazdej istniala szkola. 
Trzeba jednak pami
tac, ze III. a zwlaszcza IV. sobol' latera- 
nenski, domagaj
c si
 uhvorzenia nowych szk6l obok katedraI- 
nych, mial na mysli przedewszystkiem kolegiaty. A wreszcie 
nie ustal w tym okresie z\vyczaj, Ze kolegiaty pewnej dyecezyi 
ksztakily kIeryk6w nietylko dla siebie ale i dla innych koscio- 
16w tejze dyecezyi. Mozna witjc przypuscic, ze wi
kszosc znaczna 
kolegiat posiadala szkoly wyzsze 1. j. takie, w kt6rych nietylko 
siedmiu nauk wyzwolonych ale i teologii uczono. Przy niekt6- 
rych kolegiatach byly jednak tyIko lacinskie szkoly graI11aty- 
kalne na stopniu szk61 parafialnych, te szkoly kolegiackie jako 
nizsze Inusimy z niniejszego spisu wykluczyc a przeniesc je 
do parafialnych. Przy ocenieniu, czy szkola kolegiacka jest wyz- 
sz
, czy tez tylko parafialn
, musz
 rozstrzygac jedynie fakta. 
Gdy si
 da stwierdzic, ze pr
y jakiejs szkole kolegiackiej \vy- 


1) Stenzel, Script. rer. sil. II. 464. 
2) Stenzel, Urk. d. B. Breslau str. 56. 
I) Theiner, 1\1. h. Pol. I. str. 622.: Urbanus papa. epo. posnan_ 
mandat, ut 
icolao Conradi de Bichom, archidiacono eccl. s. l\lariae de 
Glogovia, qui in theologica facultate per quadriennium \Vratislaviae 
studuerat, in ecclesia wratisl. canonicatum cum praebenda confern curet.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00150_0001.djvu

			145 


klada si
 teologia, trzeba tak
 szkol
 zaliezyc do \vyzszej. 
Vl yzszymi zakladami S<1 takze te szkoly kolegiackie, przy kt6- 
rych S<1 sehoJastyey. Wyzsze szkoly byly przy kolegiataeh, kt6re 
poniz
j wykazujemy. 
G log 6 w na Sl:}sku mialo szkolE} kolegiaek<1 jui w po- 
przednim okresie. Z tego okresu (1215. -.1363.) znarny nastE2- 
puj:}cyeh seholastyk6w: Konrada (1233.-1239.) 1), Ramolda 
(1249.-1253.) 2), l\iikolaja (1263.)3), Stysta\va (1272.) 4), l\1i- 
kolaja (1284.-1291.) 5) i Lutolfa (1310.)6). 
Gut s tad t (Dobremiasto) w Prusiech otrzymalo kole- 
giat
 roku 1347., przeniesion
 z Glottau. Szkol
 znajdujemy 
w zr6dlach okolo r. 1357. 7). 
K a lis Z Inial dwie kolegiaty, jedn<1 przy kosei
le Najs\v. 
Maryi Panny 8), drugq przy kosciele sw. Pawla 9). tamt
 spotka- 
lern w zr6dlaeh w r. 1303. i 1351., t
 w f. 1218. 0 szkole 
kolegiaekiej kaliskiej nie mamy Z tego okresu zadnej wiadomo- 
seL Przypuszezamy jednak, ze przynajrnniej przy jednej kolegiaeie 
byla szkola wyzsza, w kt6rej wykladano septenl artes i teologi
. 
K i e lee rnialy szkol
 kolegiaek:} juz \v poprzednim okre- 
sie. Z tego okresu pozostaly narn irniona kilku scholastyk6w 7 
a mianowicie: Henryka (1229.) 10), Mikolaja (1266.) 11), Ker- 
stana (1291.) 12), Noego (1295.-1299.) 13), Grzegorza (1343.- 
1344.) 14) i Jana (1364.) 15). 


1) Cod. d. Sil. VII. 1. str. 17. i 204. 
2) Reg. ep. wrat. I. str. M; Urk. d. B. Breslau str. 18. 
3) Reg. ep. wrat. I. str. 56; Kod. d. Sil. IV. str. 296. 
4) Reg. ep. wrat. I. str. 69. 
5) Tamze str. 81; Urk. d. B. Breslau str. 274. 
6) erk. d. Bisth. Breslau str. 276. 
'1) Bender, Gesch. der pbil. und tbeol. Studien str. 22. 
8) Kod. d. wielk. nr. 876. i nr. 2067. 
9) Tamze nr. 103. 
10) Mon. Ope Cysters6w w Mogile II. str. 8. 
11) Tarnze II. str. 22. 
12) Kod. d. malopol. II. str. 181. 
IS) Kod. d. wielk. II. str. 184.; Stenzel, Urk. d. Bisth. Breslau str. 272. 
14) Kod. d. kat. krak. II. str. 14.; :\Ion. Ope Cyst. w :\Iogile n. str. 51. 
15) Kod. d. kat. krak. I. str. 301. 


Dzieje wychowania i Bzk61 \V Polsce. 


10
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00151_0001.djvu

			146 


K 0 lob r z e g. Do szczeg610w, podanych przed r. 1215., 
" 
przybywaj'l \V tyn1 okresie itniona nast
puj'lcych scholastyk6w: 
vVilhelma (1235.-1237.)1), Andrzeja (1279.-1280.)2) i Al- 
berta (1289.-1294.) 3). 
K r u S \v i c a miala kolegiatE: juz w poprzednim okresie. 
Z dziej6w tamtejszej szkoly kolegiackiej zapisaly si
 w zr6- 
dlach tylko nazwiska scholastyk6w. Oto ich szereg: Marcin 
(1227.) 4), Pawel (1233.) 5), Henryk (1258.-1266.) 6), Teodo- 
ryk (1277.-1301.) 7), Pawel (1326.) 8), Trojan (1334.) J), 
Boryslaw (1336.) 10) i \Vislaw (1356.) 11). 
\V r. 1326. OS.lacowano przychody scholastryi kruswi- 
ckiej na 4 1 / 2 grzywny. Nie wystarczalo to widocznie na utrzy- 
manie scholasty ka, 111usial miec inne uboczne akcydensa. Scho- 
lastyk Pawel byl jednoczesnie kanonikiem \vlocla\vskim i po- 
bieral z swej prebendy \vlodawskiej okolo trzech grzy- 
\vien 12). 
L E: c z yea (niala kolegiatE: przy kosciele N. 
Iaryi Panny 
i szkol
 kolegiack::}; j uz w poprzednim okresie. Z tego mamy 
do zapisania kilka nazwisk scholastyk6w: Inagistra Bogufala 
(1232.-1240.)13), Boguslawa Ii), J6zefa (1290.-1299.) 15), Przy- 


1) Pommersches Crkundenbuch I. str. 262., 263. i 591. 
2) Tamze II. str. 410., 411. i 416. 
B) Tamze III. str. 63. i 218. 
4) Preuss. Sarnmi. 1. str. 329. 
5) Rzyszczewski, Cod. d. Pol. II. str. 12. 
6) Tamie II. str. 61., 71. i 74. 
i) Tarnze II. 93. i 134.; Pm'lbach, Pommerell. Lrk.l. 342., 345.,346., 
468, 531., -535. i 536. 
8) TheinE'r. l\T. Pol. h. I. str. 264. 
9) Kod. d. rnalop. III. str. 9. 
10) Kod. d. wielk. II. str. 488. 
11) Kod. d. rnalop. III. str. 104. 
12 ) Tb . . t 9 6 - 
emer. J. w., s r. _ D. 
13) Kod. d. wielk. nr. 593. i 225. 
H) Kalendarz krak. w 1\1. P. b. II. str. 918. 
1.5) Kod. d. wielk. n. str. 36., 99. i 184.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00152_0001.djvu

			147 


byslawa (1323.) 1), Jaski (Jastko, Jesdeo) (1357.-1358.) 2) 
i Jana (1362.-1375.) 3). 
\V r. 1339. spotykamy niejakiego Piotra, rektora szkoly. 
Kanonikimn nie jest, ale umieszezono go zaraz po nieh przed 
wikaryuszami -i). Dodac trzeba, ze w L
ezyey bYla kolegiata, 
przy kosciele sw. Aleksego 5). Nie wiem, ezyto byla druga ko- 
legiata, czy tez da wn
 un1ieszczono przy kosciele innego we- 
zwania. KolegiatE} sw. Aleksego spotkalem pod rokiem 1339., 
a \vspomniany wyzej rektor szkoly byl, jak sit; zdaje, wlasnie 
przy tej szkole rektorem. 'V obee tego nasuwa sit; przypuszeze- 
nie, ze w L
ezycy istnialy obok siebie dwie szkoly koJegiaekie. 
Do wyiszych musimy zaliezyc kolegiat
, przy kt6rej byl seho- 
lastyk. Co do drugiej, gdy rzeczywiseie byla, nie mamy pewnosci. 
Przypuszezaruy, ze to byla tylko szkola parafialna. . 
o pat 6 w. [(olegiat
 opatowsk
 zalozono w poprzednim 
okresie. Slad y szkoly po r. 1215. przechowaly si
 w ilnieniu 
seholastyka l\Iardna, kt6rego dochody z seholastryi opatowskiej 
\vynosily cztery grzywny 6).1 
San d 0 n1 i e r z Inial szkol
 kolegiack
 wyzsz
. Z dziej6\v 
jej tego okresu przechowaly si
 same imiona seholastykow 
a mianowieie Gumberta (1224.) 7), Andrzeja (1224 13 / 6 ) 8), Jana 
(1277.-1278.) 9), Jana (1303.) 10), Piotra (1316.-1339.) 11) i Ja- 
k6ba (1357.) 12). 


1) Tamze II. str. 370.; Kod. d. kat. krak. I. str. 168. 
2) Kod. d. wielk. III. str. 76., 78. i 103.; Kod. d. kat. krak. I. str. 268. 
S) Kod. dypl. malop. III. str. 158.; Kod. d. kat. krak. J. 296. i 301.; 
H. 54.; Kal. krak. W. M. P. h. II. str. 933. i VI. str. 655. 
4) Lites, 1890. I. str. 73. 
6) Tamze I. str. 75. 
6) Theiner, 1\1. h. Pol. I. str. 259. 
7) Kod. d. mal. I. str. 16. 
B) Kod. d. kat. krak. I. str. 18., 21. i 23. 
9) Kod. d. mal. str. 140; l\Ionogr. Ope Cysters6w w 
Iogile II. str. 20. 
. 10) Kod. d. malop. str. 162. Bye moze, ze ten Jan scholastyk jest 
t'! sam,! osobistosci,! co poprzedni. 
11) Lites 1890. I. str. 27. i 337.; Rzyszczewski, Cod.d. Pol. II. str. 207.; 
Theiner 1\1. hist. Pol. 1. str. 256. 
12) Kod. d. kat. krak. I. str. 268. 


10*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00153_0001.djvu

			148 


\Y kolegium kanonik6w sandomierskich znajdujemy pod 
r. 1238. magistra Salomona, archidyakona sandomierskiego, 
profesora pra\ya 1). Trudno orzec, czy iuris profesor oznacza 
tu nauczyciela prawa, czy tez stopien naukowy. Jedno i dru- 
gie jest n10zliwe. 
Dochody roczne scholastryi sandomierskiej oznaczono w r. 
1326. na osm grzywien 2). 
S k a I m i e r z mial szkol
 koIegiack
 wyzsz
. Po raz 
pierwszy spotykamy scholastyka skalmierskiego w roku 1322. 
Jest nim \\'rowin 3). Znamy nadto scholastyka Zbigniewa 
(1326.-1327.) 4). 
W r. 1326. oceniono dochod y scholastryi skalmierskiej 
na dwadziescia grzywien 5). 
W bibliotece uniwersytetu krakowskiego jest rE}kopis XIV. 
wieku p. 1. Glossa super Jeremiam prophetam. Na koncu tego 
r
kopisu czytamy: finis lecturae super Jeremiam, finitae pro cursu 
theologiae Scarbimiriae 6). )Iamy widoczny dow6d, ze w szkole 
skalmierskiej wykladano teologi{}, ze ta szkota byla wyzsz
. 
S t 0 b n i c a miala kolegiat
 juz w poprzednim okresie. 
W tym okresie znajdujemy w dokumencie z. XIV. wieku scho- 
lastyka stobnickiego :Mikolaja 7). 
s Z C z e c i n. Kolegiata szczecinska sw. Piotra powstala 
r. 1261. Dokument, wydany przez ksi
cia Barnima I. dnia 18. 
kwietnia tegoz roku, pisal Arnoldus scholasticus, kt6rego prof. 
\Vehrmann uwaza za t
 sam
 osobistosc, kt6ra w roku 1264. 
wyst
puje w dokumencie jako Arnoldus rector parvulorum. 
Przedtem zapewne byla przy tymze kosciele szkola parafialna. 
\Y r. 1264. przeniosla si
 kolegiata do kosciola N. P. Maryi. 
Odnosny dokument ksiqz
cy redaguje magister Rudolfus, cano- 


J) Kod. d. malop. II. str. 28. i 354. 
2) Theiner, j. w. I. str. 256. 
3) Kod. d. malop. 11. str. 252. i 255. . 
4) Kod. d. kat. krak. I. str. 184.; Theiner, j. w. I. str. 235. 
6) Tbeiner j. w. I. str. 228. 
fI) \Vislocki, Katalog r
kop. bibl. uniw. Jag. nr. 1311. 
7) Kod. d. mat II. str. 312.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00154_0001.djvu

			149 


nicGs stetinensis, ten sam, kt6ry si
 w latach 1266.-1277. 
tytu
uje scholasticus. Pr6cz tego przechowaly si{J z tego okresu 
imiona nast
puj
cych scholastyk6w: Jana (1285.-1295.), Wil- 
helma (1317.-1338.), Jana z Prz{Jslawia (de Prenslavia, Prenz- 
lau 1338.-1346.) i Henryka de Ossenbrugghe (1353.-1356). 
\V r. 1310.-] 345. jest w ksi{Jgach miejskich zapisany Gerar- 
dus magister scholarum, a okolo roku 1364. Johannes Blyder, 
rector scholarum, s
 to wedlug wielkiego pra wdopodobienstwa 
rektorowie szkoly kolegiackiej, gdyz szkoly parafialnej sw. Ja- 
k6ba w tym czasie nie by
o (\Vehrmann 1\1., Altere Nach- 
richten, j. w., str. 155. i tegoz Gesch. des. kgl. l\Iarienstifts- 
Gymnasiums in Stettin 1894 str. 2). 
\V i s Ii c a. Przechowaly siE; W zr6dlach nazwiska na- 
stE:puj
cych scholastyk6w: 
Iikolaja (1266.) 1), Kerstana (1291.) 2), 
Zdzislawa (1303.) 3), Aleksandra (1320.-1333.) 4), Piotra 
{1345.-1347.) 5) i Bodzanty (1349.-1364.)6). 
Dochody scholastyka wislickiego obliczono w r. 1326. na 
25 grzywien 7). 
\V roc 1 a W. \V r. 1288. powstala tamtejsza kolegiata 
sW. Krzyza. Zalozyl' j(} Henryk IV. Scholastyk zaj
l mi
dzy 
pra
atami trzecie miejsce. Postawiono przed nim prepozyta 
i dziekana 8). Z scholastyk6w znani s
: Jak6b, doctor legum 
(1288.-1304.) 9), Pawel (1313) 10), Henryk (1324.) 11), Piotr 


. 


1) Monografia Ope Cysters6w w Mogile II. str. 22. 
2) Kod. d. mal. II. str. 181. 
3) Tarnze str. 208. 
") Kod. d. kat. krak. I. str. 196., II. str. 5; Theiner, j. W., I. str. 251. 
6) Kod. d. m. Krakowa I. str. 229., 232. i 234. 
6J Kod. d. kat. krak. I. str. 273; Theiner j. W., I. str. 628; Mon. 
<>p. Cyst. w MogHe II. str. 64, 
7) Theiner, j. w., I. str. 251. 
8) Reg. ep. wrat. I. str. 98; Cod. d. Sil. IV. str. 4.; Dlugosz, Dziela III. 
str. 479. 
9) Reg. ep. wrat. I. str. 98.; Cod. d. Sit X. str. 51., 52. i 55.; Lib. 
fund. claustr. in Heinrichow str. 206. 
10) Theiner, j. w., 1. str. 124. 
11) Cod. d. Sil. X. str. 98.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00155_0001.djvu

			150 


(1344.) 1) i Pawel (1360.) 2). Innyeh slad6w istnienia tej wyz- 
szej kolegiaekiej szkoly nie znajdujemy. 
Znamy nadto z tego okresu inne kolegiaty, nie mamy 
jednak zadnych zgola danych do orzeczenia, czy byly przy nich 
szkoly. \V r. 1296. zamieniono 'v Gluszynie tamtejszy kosci6t 
parafialny w kolegiatE: 3). W Krakowie byly kolegiaty przy ko- 
sciele 8W. Floryana i przy kosciele sw. lHichala, przy tamtej 
byl
 zapewne szkola ale tylko parafialna, jak
 spotykamy nct 
samym pocz
tku przyszlego okresu, przy kolegiacie sw. l\'Jichala 
na ZaJnku nie bylo napewne zadnej szkoly. Kurzelowsk
 ko- 
legiatE: przy kosciele N. 
Iaryi Panny znajdujemy w zr6dlach 
pod 1357. rokiem 4). s
 tez slady co prawda slabe, ze w Li- 
gnicy byla kolegiata; znajdujemy je np. pod r. 1267.-1360 5 ). 
Byla kolegiata w Lublinie; spotykamy j
 cZE:sto np. pod rokiem 
1248. i 1337. 6). Opole na Slqsku posiadato kolegiat
 juz w po- 
przedniIn okresie. 0 istnieniu szkoly kolegiackiej opolskiej nie 
mamy zadnych wiadomosci. Zwazywszy jednak, ze kolegiata 
opolska nalezala do zamozniejszyeh, zwazywszy tez tE: oko- 
licznosc, ze pomi
dzy kanonikami opolskimi znajdujemy kilku 
magistr6w 7), moglibysmy miee wszelkie powody do przypusz- 
czenia, ze kolegiata ta utrzymywala szkolE: wyzsz
. 
\V r. 1243. wyst
puj
 jako swiadkowie probosz
z i ka- 
noniey kolegiaty ploekiej sw. l\Iichala (Plocko gostinense) 8). 
'V Raciborzu powstala kolegiala pomi
dzy 1288. a 1291. ro- 
kiem. Miala tez bye kolegiata w Radomiu, kt6rej slaby slad 
przee
owat si
 w r. 1327. 9). Kolegiata w Rudzie pod \Vielu- 


1) Tamze str. 150. i 151. 
2) Theiner, j. w., I. str. 593. 
B) Kod. dypl. wielk. nr. 754; Dlugosz, Dziela III. str. 522. 
4) Kod. d. wielk. nr. 1354. 
0) Reg. ep. wrat. I. str. 62; Cod. dip!. Sil. IX. str. 247. 
6) Cod. d. Sil. VII. 1. str. 263.; Kod. dypl. kat. krak. I. str. 207.;. 
Theiner, j. W., I. str. 442. . 
i) Kod. d. wielk. nr. 160.; Urkunden d. B. Breslau str. 19., 52., 56., 
65. i 124; Reg. ep. wrat. l. str. 51-54., 56., 73. i 75. 
8) Gawarecki, Pam. hist. plocki, Warszawa 1828., I. str. 4. 
9) L
towski, Katalog bisk. IV. str. 229.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00156_0001.djvu

			15t 


niem zapisala si
 w 7.r6dlach pod r. 1239. i 1357. 1). Kolegiata 
szczecinska przy kosciele sw. Ottona z rz
du druga powstala 
r. 1346. 2). Uniejowsk
 kolegiat
 znajdujemy pod r. 133
. 3). 
\V \Vrodawiu byla druga kolegiata przy kosciele sw. Idziego, 
o kt6rej byla jui mowa w poprzednim okresie. \Vreszcie na- 
lezy tu wspomniec kolegiat
 w Za\vichoscie, kt6ra takze 'v po- 
przednim okresie juz istnia
a. 
Szczeg610we poszukiwania, przeprowadzone na miejscu, 
,vykryj
 moze przy niekt6rych z wyzej wyrnienionych kolegiat 
szkoly. 
Okolicznosc, ze przy kolegiacie nie znajdujemy urz
du 
scholasty ka, nie jest jeszcze dowodem nieistnienia szkoly. Gdy 
scholastyka nie bylo, po,vierzano kierownictwo szkoty innemu 
kanonikowi, zazwyczaj kantorowi. \V szkolach kolegiarkich, 
kt6re byly tylko szkolami parafialnemi, jak np. szkola sw. Flo- 
ryana w Krako,vie, kierowal szkol
 rektor pod okien1 prepo- 
zyta kolegiaty. 


3. Szkoly klasztorne. 


\V okresie tyrn powstala wielka Hose klasztorow, kt6re 
pod wielu wzgl
dalni przyczynialy si
 do roz\Yoju cywilizacyi 
w Polsce. Na polu edukacyjno-wyc>howawrzem rozwijaly jednak 
klasztory bardzo skab
 a nawet do pewnego stopnia ujen1n
 
dzialalnose. 0 wielkiem niebezpieczenstwie wynarodowienia, 
kt6rem klasztory niemieckiego pochodzenia zagrazaly ludnosci 
polskiej, jui \Vspomnielisrny. Zreszt
 szkoly, 0 ile po klaszto- 
rach istnialy, sluzyly prawie ,vyl
cznie celom klasztornym i nie 
odrlzialywaly tern samem na roz\v6j wyksztakenia narodu. 
I w obr
bie samych klasztor6w nie rozbudzaly, 0 ile po pe- 
wnych faktach s
dzic mozna, zapalu do nauki, owszern zakres 


1) Kod. d. wielk. I. str. 187.; tamze nr. 135-i. 
2) Wehrmann, Gesch. d. kgl. ::\Iarienstifts-Gyrnnasiums in Stettin, 
189i. str. 3. 
8) Kod. d. wielk. nr. 1192.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00157_0001.djvu

			152 


udzielanych w nieh nauk musiat bye bardzo maly. 0 He zas 
pewne zakony organizo\valy wyzsze szkoty, to zn6w nie wszyst. 
kim zakonnikOln pozwalano z nieh korzystac. 
DOIninikanie i Franeiszkanie, a wi
e d wa calkiem swiezo 
zatozone zakony, zaez
li dose wczesnie organizowae studya 
prowincyonalne, w kt6ryeh uezono siedmiu nauk wyzwolonyeh 
\v ealym ich zakresie i teologii. .Ale do tyeh szk6t prowineyo- 
TIalnyeh posytano tylko wybranych. Ttum nowicyusz6w pobie- 
rat nauk
 wedtug konstytucyi z r. 1225. tylko w miejscowym 
klasztorze, a ta polegata przewaznie tylko na studyum Pislna 
swi
tego: »\V ksi
gach poganskieh i filozof6w nie bfid
 si
 roz- 
czytywali, chociaz w razie potrzeby do nieh zagbldae b
diJ; 
swieckich ulniej
tnosci nie bE}d
 si
 uezyli ani tez nauk, kt6re 
wyzwolonenli nazywaj
, chyba ze czasem eo do niekt6rych 
magister zakonu lub kapitula generalna inaezej zeehee posta- 
nowie; ale tylko ksiE}gi teologiczne btid
 czytali tak nowicyusze 
jako i inni« 1). 
Nie b
dziemy si
 zatem dziwili, ze lnlodziez, z
dniejsza 
nauki, uciekala z klasztor6w, aby jej szukae gdzieindziej. Sy- 
nod, odbyty w Budzie w r. 1279.) kt6rego ustawy obowi
zy- 
waly i w Polsce, \vydat mi
dzy innemi nast
puj
ce rozporz
dze- 
nie: Nalezy napomniee najprz6d a w razie potrzeby wykl
e 
tych wszystkich zakonnik6w (monachi et religiosi), kt6rzy, 
opusciwszy klasztory bez pozwolenia przelozonyeh, odwazyIi 
si
 ueiec do szk6t a \v szkolach uezyc si
 ezego innego, anizeli 
gramatyki, teologii lub logiki 2). To rozporz
dzenie jest bardzo 
wymo\Vne. Zakonniey ueiekaj
 z klasztor6w zapewne do szk61 
katedralnyeh lub kolegiackich lub do zagranieznych uniwersy- 
let6w. Szkoty klasztorne s
, ale liehe, uczono w nieh t ylko 
.gramatyki, teologii i trochE} logiki czyli dyalektyki. .Testto naj- 
nizszy poziom wyksztalcenia, bez kt6rego zaden ksi
dz nie 
n16gt si
 obejse. 


1) Denifle. Die UniversiUiten des Mittelalters his 1440., tom I., Ber- 
lin 1885., str. 717. 
2) Ustawy synodu budziiiskiego z r. 1279. 
. 60. u Helcla, Star. 
pro pol. poron. I. str. 380.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00158_0001.djvu

			153 


Podobnie miata SlEt rzecz i u dawniejszych zakon6w. 
Cystersi mieli pozwolenie papieza Innocentego IV. swi
cenia 
swoich kleryk6w bez poprzednich egzamin6w. Przy\vilej ten 
musiat si
 okazae zgubnym, gdyz juz 1301. postanawia zakon, 
ze kazdy konwent, liczqcy 60 czlonkow, Ina utrzymywae lektora 
dla ksztalcenia nowicyusz6w. 
iniejsze klasztory mialy wysytac 
kleryk6,v do wi
kszych. . 
Byly zatem 'v Polsce szkoly zakonne, przeznaczone dla 
cel6\v samych zakon6w. Edukacy
 mlodziezy niezakonnej nie 
zajmowaly si
 klasztory, chyba wyj
tkowo. Slady szkoly klasz- 
tornej zewn
trznej w Olesnicy znajdujemy pod r. 1340. Byly 
szkoly zewn
trzne takze w \Vrodawiu u kanonik6w regular- 
nych w XIV. w. i w kilku innych n1iejscach. Ksztalcenimn kle- 
ryk6w stanu duchownego swieckiego zajmowaly si
 szkoty ka- 
tedralne i kolegiackie, kt6rych w tym okresie dosye znaczna 
ju:z byta liczba. Szkoty parafialne oddawaly tez 'v tym kierunku, 
jak zobaczymy, znakomit
 uslug
. Pon10C szk61 klasztornych 
byla zbyteczna. 
Poniewai niewszystkie klasztory utrzymywaly szkoly 
no\vicyackie, przeto celem ulozenia spisu szk61 klasztornych 
musilny szukae pewnych podstaw. Najpewniejsz
 tak
 pod- 
sta,vq b
dzie wzmianka bezposrednia 0 szkole. Drug
 waznq 
wskaz6wk
 b
dzie istnienie przy klasztorze lektora lub Ina- 
gistra, kt6rych zadaniem bylo uczenie i wychowanie nowi- 
, 
cyuszow. . 
Trzymaj
c si
 tych i tyn1 podobnych wskaz6wek, pod amy 
najprz6d alfabetyczny spis szk61 klasztornych, zr6dlowo stwier- 
dzonych, a nasl
pnie pozbierau1Y klaszlory poszczeg6lnych zako- 
n6,v. Dalsze study a dorzucq zapewne do znanych szk61 inne 
jeszcze. Przedewszystkiem liczebny stan czlonk6w zgrOlnadze- 
nia i zamoznose klasztoru pozwoli przypuszczae, czy w klasz- 
torze mogla bye szkota, czy nie. Zachowaly siEt z tego okresu 
slady szk6t przy nast
pujqcych klasztorach: 
D 0 b r z y n. Benedyktyni mieli tu szkol
 nowicyackq. 
W r. 1323. zamordowali Litwini w czasie najazdu na to mia-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00159_0001.djvu

			154 


sto n1i
dzy innyn1i oko
o 60 kleryk6w w murach szkolnych 
i poza nimi 1). 
, 
E I b I 
 g. \Y tym miescie osiedlili si
 Dominikanie 'v 1238. 2). 
\\- r. 1327. spotykamy tu lektora Wilhehna 3). 
G d a n s k. Slady szkoly franeis7.kanskiej w Gdansku 
w XIV. wieku przeehowa
y si
 \V ir6dlaeh 4). 
(j d a n s k. Hyli tez \v Gdansku Dominikanie od r. 1227. 5 ). 
'V r. 1287. spotykamy w pewnym akcie lektora Jana, kt6ry 
byl zarazem prZeOrelTI 6). 
G r y f i a. Lektor tamtejszych Dominikan6w Floreneyusz 
zapisal 
i
 w akeie z r. 1264. i 1285. 7). 
Hen r y k 6 w na Sl
sku. Cystersi osiedlili si
 tu r. 1227 8 ). 
\V biblioteee uniwersytetu wroclawskiego jest r
kopis z polowy 
XIV. wieku, pochodz
cy z bylego klasztoru henrykowskiego. 
R
kopis ten zawiera mi
dzy innemi rzeczami takze podr
czniki 
szkolne, z tego zdaje si
 wynikac, ie tu byla szkola nowi- 
cyacka cysterska 8). 
K a lis z mial klasztor franciszkanski od r. 1257. 9). 
ZnaJny lektora Boguslawa z r. 1266. 10). 
K ami e n porn 0 r ski. W lataeh 1254.-1270. spoty- 
kamy lektora dominikanskiego Florencyusza 11). 
K a z i m i e r z na Sl
sku. R. 1290. zapisany jest w zr6dlaeh 
obok przeora i innyeh zakonnik6w niejaki n1agister Ulrych 12). 


1) Scriptores rerum prussicarum I. str. 188. i 282. 
2) Perlbach, Preu!5s. Reg. I. str. 49. 
3) Cod. dipl. warm. I. Regesta str. 136. 
.) Bender, Gesch. der phil. und theol. Studien in Ermland, Brauns- 
berg 1868. 
5) Preuss. Sammlung I. str. 326. 
6) Pommerell. Urkunden I. str- 376. i III. 8. 
7) Pommerell. Urkund. I. str. 171.; II. 132. i 394.; Ill. str. 317. 
8) Liber fundal. str. 9. i inne; Script rer Sit 1. str. 33. 
9) Malecki, Klasztory i zakony w Polsce, Prz ewodn. nauk., Lw6w 
1875., str. 790. 
to} Kod. d. wielk. nr. 421. 
11) Pommersches Urkundenbuch. II. 12., 16. i 232. i III. 76. i 347. 
12) Reg. ep. wral. I. str. 101.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00160_0001.djvu

			155 


K I adz k 0 na Sl
sku. Zakonnicy szpitala sw. Jana je- 
rozolin1skiego utrzymywali w drugiej polowie XIV. wieku 
szkolti 1). 
K r a k 6 w. Dominikanie osiedlili Sl
 przy kosciele S\V. 
Tr6jcy r. 1223. \\T szkole klasztornej wychowal si
 I wy- 
ksztalcil pod okiem SW. Jacka S\V. \Vit, kt6ry r. 1253. zostal 
pierwszyrn biskupem litewskim 2). 
L e k n o. Byli tu Cystersi jui poprzedniego okresu. 'V roku 
1320. jest w klasztorze magister Jan 3). 

I i e c h 0 ,v, klasztor macierzysty, ludny i zamozny, mial 
z pewnosci
 szkol
 wlasn
 klasztorn
 teologiczn
. 
liechowici 
utrzymuj
 lniejsk
 szkolfi parafialn
. \Y ir6dlach znajdujemy 
wzmianki 0 magistrach i klerykach a mianowide 0 magistrze 
S. subdyakonie (1227.) 4), 0 magistrze Fryderyku (1232) 5), 0 l11a- 
gistrze Gerardzie, klery ku (1248) 6), 0 preceptorach Gocwinie 
(1250) 7) i Tylce z Nisy (] a39) 8). 
Ole s n i c a. 
zpital S\V. Jerzego pod Olesnic
 obejmuj
 
'v r. 1340. kanonicy regularni lateranenscy opactwa wrodaw- 
skiego na Piasku przy kosciele N. l\Iaryi Panny i zobowi
zuj
 
si
 nietylko do spra wowania ohowi
zk6w duszpasterskich, lecz 
takie do otwarcia szkoly chlopc6w z ten1 jednak zastrzeze- 
niem, ie w niczeln nie narusz
 pra w plebana olesnickiego 9). 
Jest tu widocznie mowa 0 szkole nizszej na stopniu szkoly 
parafialnej. Szkoly wyiszej zapewne nie bylo z powodu blisko- 
sci macierzystego klasztoru. 
Pel p I i n. Do Pelplina spro,vadzili si
 Cystersi r. 1274. 


1) Schmid, Encyklopadie VI. I. str. 237. 
2) \Viszniewski. Histor. lit. II. str. 158. i 159. 
3) Lites 1890. I. str. 10. i 1:2. 
4) Kod. d. malop. II. str. 35. i 37. 
6) . Rzyszczewski, Cod. d. Pol. I. str. 36, 
6) Reg. ep. wrat. I. str. 37. 
7) Kod. d. krak. I. str. 39. 
8) Kod. d. malop. III. str. 31-. 
9) Leissing, Versuch einer Gescb. d. Herzogl. Gymn. zu Gels I. Abtb. 
Progr. gimn. olesnickiego z r. 18i1.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00161_0001.djvu

			156 


z pogutek 1). R. 1316. wystftpuj
 jako swiadkowie 'Verner, 
przetozony spiewu, i Henryk, mistrz nowicyusz6w 2). 
P l 0 c k mial klasztor dominikanski od r. 1234. 3 ). Znamy 
trzech lektor6w tego klasztoru a mianowicie Wilhelma (1338. 
i 1339.) i l\1ikolaja (1339-) 4) oraz Pawla (1325.) 5). 
P 0 z n a n. Dominikanie sprowadzeni z Srodki do Pozna- 
nia r. 1244. mieli szkol
 klasztorn
, znajdujemy bowiem w zr6- 
dlach rozlnaitymi czasy lektor6\v a lnianowicie r. 1257. Wi- 
talisa 6) a r. 1302.-1307. Dominika 7). 
S i era d z. W r. 1291. spotykatny Pawla lektora talntej- 
szych ksi
zy Dominikanow 8), osiadlych w Sieradzu r. 1260. 
S l a r 0 g rod (Stargard) na Pomorzu. W r. 1345. spo- 
tykamy Andrzeja, lektora klasztoru augustyanskiego 9). 
S Z C z e c ins k i klasztor ksi
zy Franciszkan6w mial 
\y r. 1271. lektora J ana 10). 
\V r. 1227. tocz
 zakonnicy przy kosciele sw. Jakaba 
'\v S z C z e c i n i e spar 0 szkol
 z lamtejsz
 kolegiat
. Bliz- 
szych szczeg616w tego sporu nie znamy, nie wiemy tei, co to 
za zakon ow sp6r toczy, i 0 jak
 szkol
 si
 rozchodzi 11). 
Tor u n. Znamy dw6ch lektor6w tamtejszych Dominika- 
now (od r. 1263.) a mianowicie Piotra (1301.) 12) i Piotra 
(1320.) 13). 
T r z e m e s z n o. Szkolt} kanonik6w regularnych latera- 
nenskich tamtejszyeh wspominaj:} ustawy klasztorne XIV. w., 


1) Kujot, Opactwo pelpliriskie 1875,; Dlugosz, Dziela HI. str. 419. 
') Tarnze str., 144. 
3) Dlugosz, Dziela III. slr. 234. 
4) Lites, 1890. I. str. 79., 98. i 120. 
I» Theiner, j. w., I. str. 218. 
t;) Kod. d. wielk. nr. 352. 
7) Tamze nr. 852. i 908. 
8) Pommerell. Urk. I. str. 428. 

) Pommerscbes Urk. I. str. 66. 
10) Tamze II. str. 252. 
11) Pornmersches Urkundenbucb, II. str. 359. 
I:?) PommereU. Urk. I. str. 533. i 534. 
IS) Lites 1890. I. str. 36.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00162_0001.djvu

			157 


przytaeza je Lukaszewicz 1): :t Chcemy takze, azeby w zgro- 
madzeniu naszem zachowywano to seisle, izby zaden z braei 
naszych w obr
bie klasztoru, w refektarzu, w oratoryum i w za- 
dnem innem miejseu z uczniami nie ga w
dzit Nie powinni 
takze tychze uczni6w albo kogokolwiekbqdz Z os6b swieckich 
wpuszczac albo wprowadzac do eel c. 
T y n i e c. Benedyktyni tynieccy utrzymywali szkol
 kla- 
sztorn
. Z magistrami spotykamy sifi niejednokrotnie 2). Na 
wyzsze studya \vysylano jednak do innych szk61. Tak przepi- 
sywala regula Benedykta XII. papieza. Z pewnego aktn z roku 
1344. dowiadujemy si
, ze Benedyktyni tynieccy tak juz ma- 
j
tkowo podupadli, ze przepisowi temu nie mog:} uczynic 
zadosc 3). 
\V :} c hoc k o. R. 1234. spotykamy \v tamtejszym kla- 
sztorze cysterskim kantora Bogusta wa 4), a w r. 1255. magi- 
stra BarUomieja Z Pragi 5). 
W I 0 c I a \V e k. Przy kosciele sw. Franciszka osiedlili siC} 
Franciszkanie. Spotykam ich w zrodlach po raz pier\yszy roku 
] 273 6). R. 1320. bylo w klasztorze jednoczesnie dw6eh lekto- 
row Swi
tosla w i Stragomir 7). 
\V roc I a w. Kanonicy regularni lateranenscy zalozyli 
przed r. 1339. przy opaetwie s"\vojem pi
t:} szkol
 w \Vrocla- 
wiu 8). Byla to widocznie szkola zewn
trzna, wewn
trzn:} mieli 
zapewne odda \Vna. 
W roc I a w. Franciszkanie byli przy kosciele sw. Jakoba 
od r. 1240. 9). Znalny lektora Przybyslawa z r. 1262. 10) i Her. 


1) Hist. szkol. I. str. 6. 
2) Kod. d. tyniecki str. 
9., 92., 97. i 116.; Cod. d. Sil. VII. 1. slr_ 
197.; Reg. ep. wrat. I. str. 32. 
3) Kod. tyniecki str. 105. i 106. 
4) Kod. d. malop II. str. 55. 
5) Kod. d. kat. krak. str. 59. i 61. 
6) Kod. d. wielk. nr. 450. 
7) Lites 1890. 1. str. 10. 
8) Klose, Briefe II. 2. str. 269. 
9) Malecki, j. w., str. 789. 
10) Stenzel, Urk. zur Gescb. d. Bislh. Breslau str. 27.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00163_0001.djvu

			158 


mana (1272., 1274., 1285.). Ten ostatni mial bye bardzo 
uezony 1). 
\Y roe I a w. I Dominikanie, przy kosciele sw. \V ojciecha 
osiedleni w \Vroclawiu r. 1225.) mieli widoeznie ,vlasn
 szkolt} 
'yyzsz
; spotykamy rozlnaitYlni czasy magistr6w i lektor6w 2). 
\V szkole dOlninikanskiej wrocla,vskiej wychowal si
 DOlnini- 
kanin Peregrinus rodem z Sl
ska) ln
z uczony, p6ini
jszy 
przeor wrodawski i raeiborski, poterl1 prowincyal polskiej pro- 
wincyi don1inikallskiej (1305., 1312., 1322.), autor kazall: Ser- 
mones de tempore i de sanetis, kt6re 'v XV. w. cz
sto dru- 
kowano 3). 
, . 
Z e g a n (Sagan) na Sl
sku. Kanoniey regularni latera- 
nensey, b
d
cy tu od r. 1284., Inieli szkol«t; przechowal)r si«t 
jej slady z r. 1310. i 1325.-1347. 4 ). Szkola ta kwitla zalopata 
Trudwina (1325.-1347). On postal zakonnika Hero1ana, przy- 
szlego swego nast
pcE}, na studya prawnicze do Bononii, a utrzymy- 
,val s\vieckich m«tz6w uczonych, kt6rzy brad zakonnej v.rykladali 5). 
Reszt€i klasztor6w, przy kt6rych zadnyeh slad6w szk6l 
nie znalezlismy, grupujemy wedl
g zakon6w. Dalsze studya, 
do kt6ryeh sami powr6eic pragniemy, \vykaz
 i przy niejednym 
z nieh wyzsz
 szkolfi 6). 
A u g us t y ani e mieli w tym okresie nast
puj
ce kla- 
sztory: Bydgoszcz XIII. w., Chojnice 1265., Cieehan6w po roku 
1353., Krak6w (Kazlnierz) 1342. czy 1363., Kr6lewiec (1290.), 
Rawa 1356., Rossel 1347.) Starogr6d pOinorski 1295.) \Var- 
szawa 1356. i \Vielun 1335. ezy 1350. 


1) Tamze slr. LXV., 112. i 151. 
2) Tamze str. 18., 25. i 71.; Pommell. Urkund. I. str. 294. i 298. 
8) Quetif, Script ord. Praed. I. str. 552,; Starowolski, Hecalon- 
tas, LXXV. 
4) Script. rer. Siles. I. str. 184. i 186. 
6) Catalogus abbatum saganensium, Script. rer. sil. I. str. 18
. 
6) Data, umieszczona obok nazwiska bez nawiasu, oznacza rok za- 
J:ozenia, daty w nawiasacb rok pierwszego pojawienia si
 w zr6dlacb, 
tam, gdzie daty obok nazwiska niell1a, powstal klasztor w pierwszym 
okresie przed r. 1215. Zr6del nie podajemy ze wzgl
du na oszcz
dnosc 
mleJsca.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00164_0001.djvu

			159 


Ben e d y k t Y n i s
: w Dobrzyniu, w Grysoborze (;rils- 
sau) na SI=1sku 1238.-1292., \v Jezowie, \v Koscielnej \Vsi 
pod KaliszelTI przed 1215., w Lubiniu, w L
czycy, na Lysej 
G6r7.e, \V Mi
dzyrzeczu w \Vielkopolsce, w l\logilnie, w l\lito- 
wie 1), w Odowie na SI=1sku pO r. 1227., "y Plocku, w Siecie- 
chowie, w Slupsku i w Swi
tym \Vojciechu pod Gdanskiem 
(1314., 1315.) 2). 
Be r n a r d y n i s
 w Uawie (\Vehlau) okolo 1350 3 ). 
B 0 Z 0 g rob c y s
 w Bytomiu 1255., w Frankenstein 
na Sl=1sku 1320., w Gnieznie, w Gorznie w ziemi dobrzYllskiej 
1325., \v Kole 1325., w Krako\vie (Stradom) 1351. czy 1360., 
w Nisie 1239., W Rawie okolo 1320., w R
kowie okolo 1320., 
\v Reichenbach na Sl
sku 1315., w Rypiniu w Prusach za- 
chodnich 1323., W S
polnie (Sempelborg) okolo Palug 1360., 
w Skarzyszowie (1228.), \V Suminiu 1325. i w Uniejowie. 
C y s t e r s i S=1: w Belbuku na Pomorzu (1297.), \v Ble- 
dzewie (zob. Zemsk), w Brzeznicy (zoh. J
drzej6w), \v Buko- 
wie 1248. czy 1250., \v Buknie na Pomorzu (1262.), w By- 
szewie (zob. Korano\vo), w Eldenie (1256.), w Garnsee (Garza- 
num) 1285., w Grysoborze na SI=1sku 1292., \v Hilnmelstad pod 
Landsbergiem (1372.), \V Imielnicy pod Plockiem (1232.), \v Je- 
mielnicy na SI=1sku okolo 1280., W J
drzejowie, w Kacicach 
pod Slomnikanli od r. 1223.-1226. potem w .Mogile, \v Ka- 
mieiicu na Sl
sku 1246., w Kolbas (Kolbatz) na Pomorzu 
(1233.), w Koprzywnicy, w Koronowie 1288. przedten1 od 
r. 1253. W Byszewie na Kujawach, \v Kusaliniu (Coslin) t 266., 
w L
dzie, w Lubi=1zu, w Ludzimierzu 1234. potem w Szczy- 
rzycu 1245. czy 1249., \v l\larienwalden pod m. Choczno (1313.), 
\v 1\1ogile (zob. Kacice), \v Neuzelle w dyec. lubuskiej (1364.), 
w Obrze 1231., \V Oliwie, w Paradyzu dawniej \v Gosciechowie 
1234., \V Pogutkach 1258.--1274. potem w Pelplinie, w Rudzie 
(Rauden) na Slq,sku 1255., w Szczecinie (125 f t), w Sulejowie, 
w Szczyrzycu pod Tymbarkiem 1245. czy 1249. przedteln 


1) Theiner, M. P. h. I. str. 336. 
') Kod. d. wielk. 966. i 975. 
3) Hipler, Bibl. warm. w M. b. warm. IV. str. 55.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00165_0001.djvu

			160 


w Ludzimierzu 1234., w \Vieleniu 1278. czy 1285., w \Vitowie 
i w Zemsku (NO\vYln Dobrolugu) w Wielkopolsce 1260. (1232). 
D 0 m i n i k a n ski e klasztory d_
j
: Hole
la wiec (Bunz- 
lau) 1234., Brzeg po 1230. 1 ), Brzesc kujawski 1
64, Chelmno 
1228., Cieszyn przed 1309., Czcze\vo 1289., Frauenburg (1284.), 
Gerdanen \v Warmii po 1335., Glog6w wielki okolo 1250., 
Halicz 1238., Kamien na Pomorzu 1224., Kamieniec podolski 
1360., Kij6w od 1228., Krosno na SJ:}sku (1285.), Lewin na 
Slqsku (12R5.). Lignica na Sl:}sku przed 1278., Lublin 1342., 
Lw6w 1270., L
czyca (1339.), Olesnica po 1250., Opatowiec 
1283.,Opawa 1291., Opole 1245., Oswi
cim przed 1257., Plock 
(Przedmiescie) 1244., Podkamien 1245., Przemysl 1241., Raci- 
horz 1246., Sandomierz dwa klasztory 1224. i 1226., Sieradz 
1260., Smotrycz na Podolu 1307., Sochaczew na l\Iazowszu 
1235., S\vidnica (1321.), Tarszow (1339.), \Varka 1279., \\:'ronki 
nad W art
 w \Vielkopolsce 1279.) Znin 1340. i Z ytomierz 
XIII. \v. 
F ran cis z k a n ski e klasztory byly: w Braunsbergu 
1296., w Brzegu na Sl
sku przed 1270., Brzeznicy (zob. Radomsk), 
w Bytomiu 1258., Chclmnie 1255. czy 1258., Chelmzy (XII!.), 
Dobrzynie okolo 1316., Glogowie G6rnym (1285.), w Glogowie 
\Vielkim 1264., Gnieinie 1280., w Goldbergu (1285.), w Hali- 
czu 1238., w lnowroclawiu 1256., w Krakowie 1237., \V Kros- 
nie sl
s
dem 1221., w Lelowie nad Bial
 1357., \v Lembergu 
na Slqsku (1285.), w Lignicy (1284.), w Lwowie 1336. (1236 ?), 
w Namyslowie na Sl
sku (1285.), w Nisie 1257., w Nowem 
miescie Korczynie 1346., w Nowym S:}czu 1297., w Oborni- 
kach 1292., Opolu (1287.), \V Przemyslu (?), w Pyzdrach 1277., 
w Radomsku (pierwotnie w Brzeznicy) L286. czy 1328, \v Ra- 
dziejowie kujawskim 1298., \v Sremie 1270., w Starym S
czu 
1280., w Swidnicy po 1250., w Tarnowie 1359., w Toruniu 
1239., w Wartenbergu w Warmii 1264., w \Vilnie 1332 (wy- 


1) R. 1360. zapisuje ksi
z
 Llldwik sl
ski klasztorowi ternu: Sco- 
lasticam historiarn et Corpus evangelic urn et Summam s. Thornae et Li- 
brurn sermonum et libros papireos, Cod. d. Sil. IX. str. 247.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00166_0001.djvu

			161 


mordo"wani 1333.), wSw. \Vojciechu pod L1danskienl
 wypo- 
sazeni przez ksi
cia S\Vi
topelka, w \Vyszogrodzie na 
Iazowszu 
1320., w Zawirhoscie 1242. i w Zeganiu (1285). 
K an 0 n icy reg u I a r n i s
: w Bloniu pod "Varszaw
 
1270., \v Czerwiiisku, w Gnieznie, w Kaliszu, w Kamiencu sl
- 
skim do roku 1246., \y Krakowie przy kosciele 
w. 1\1ichala, 
, 
w l\lstowie 1221. i w Naumburgu 1217-1284. potem w Ze- 
ganlu. 
K arm e 1 i c i s
 'v Gdansku 1186 1). 
Mar k 6 w klasztory s
 w Krakowie 1257., w Libicho- 
Wle czyli Trzcianie w Krakowskiem przed 1326. 
Nor b e r tan ski e klasztory s
 W Belbuku na Pomo- 
rzu (1250.), w Brzesku \V Proszowskiem, \v Busku, w 1mbra- 
nowicach, W Kaliszu, w Plocku przy kosciele SW. Maryi l\fagdaleny 
(1325.), w Strzelnie, w Wrodawiu i w Zwierzyncu pod Kra- 
kowem (1230). 
S z pit a I n icy (Duchacy) s
: \V Elbl
gu 1242., w Ca- 
rowie pod BytOlniem (1326.), w Kuscianie (1356.), w Krako- 
wie 1244. przedtem w Pr
dniku 1220., w Poznaniu 1263., 
w Sandomierzu (1326.) i w Wroclawiu 1214. 
Zakon szpitala s w. J a n a J e r 0 z 0 1 i m ski ego lna 
siedziby: w Kaliszu 1283., w Lagowie dyecezyi lubuskiej 
(1354.), 'v Lesniey (Lietzen) w Lubuskiem (1361.), w Luso,vie 
dyecezyi wroclawskiej (1282), \v Lubieszowie pod Gdanskiem 
(1295.), w NielTIojewie (1232.) i w Poznaniu (1218.). 
Innych zakon6w nie wymieniam. Zadanieln ich bylo rze- 
mioslo rycerskie, 0 edukacy
 nie dbaly. 


1) Malecki, Klasztory, j. W., str. 798. 


Dzieje wycho\vania i szk6f w Polsce. 


11 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00167_0001.djvu

			162 


III. 


Gel, zarzCld i zewn
trzne urz
dzenie szk6f wyiszych. 
Szkoty wyzsze spelnialy i w tym okresie to samo zadanie, 
kt6re im pierwotnie wyznaczono, a kt6re juz szczeg610wo 
w pierwszej cz
sci tej pracy okreslilismy. Ksztalcily one klery- 
k6w 1. j. kandydat6w stanu duchownego a mianowicie szkoly 
katedralne i kolegiackie stanu duchownego swieckiego a klasz- 
torne zakonnego. Bywalo zapewne dose cz
sto, ze przyjInowano 
do szk6t katedralnych i kolegiackich kleryk6w zakonnych i na 
odwr6t 
iejeden ksi
dz swiecki wyksztalcil si
 w szkole klasz- 
tornej. Szkoly katedralne i kolegiackie staly ohvoren1 i dla 
laik6w. Szkoty klasztorne byly dla 
hvieckich uczni6w zamkni
te, 
chyba, ze jakis klasztor obok szkoly wewn
trznej, przeznaczo- 
nej jedynie dla nowicyusz6w s\voich, utrzymywal takze szkol
 
zewn
trzn
, otwart
 jedynie dla mtodziezy pozaklasztornej. 
\tV poprzednim okresie szk6t zewn
trznych klasztornych bylo 
,viele, \V miar
 jednak powstawania szk6t innych zaklady te 
upadaly. Poleca je wprawdzie wskrzeszac i utrzymywac IV. 
sobor lateranenski, ale, jak siEt zdaje, bezskutecznie. \V Polsce 
\V okresie tyro znalezlismy slady i to dose nie\vyrazne zaledwie 
kilku takich szkol. 
Katedry i kolegiaty utrzymywaly w tym okresie juz tylko 
po jednej szkole, ot wartej dla og6lu chrzescianskiej mlodziezy; 
nie znajdujen1Y juz zadnych slad6,v istnienia dwu obok siebie 
szkol 1. j. wewn
trznej i zewnEttrznej czyli innemi slowy prze- 
znaczonej tylko dla kleru kapitulnego z jednej strony a z dru- 
giej dla kleru dyecezyalnego poza kapitul
. 
Jak w pierwszYI11 tak i w tym okresie wtadzami szkol- 
nelni byli papiez i sohory, Iegaci papiescy i synody krajowe, 
arcybiskupi i synody archidyecezyalne, biskupi a wzglEtdnie 
opaci i ieb kapituly i synodr dyecezyalne. \V roku 1391. roz- 
strzygn
1 papiez Bonifacy IX. sp6r pomi
dzy kapitul
 kolegiaty 
N. P. :\Iaryi w Szczecinie a taIntejsz
 rad
 n1iejsk
, przyznaj'1 c 
tej ostatniej prawo zalozenia szkoly parafialnej przy kosciele
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00168_0001.djvu

			- 


163 


sw. Jak6ba w Szezecinie 1). \V r. 1266. czy 1267. zalatwia 
legat papieski Gwidon sp6r 0 szkol
 mi
dzy kapitul
 katedraln
 
\vroelawsk
 a. magistratem miasta \Vrocla\via. 
Nie mamy zadnyeh dowod6,v, ze wladza swieeka wywie- 
rata wplyw na sprawy edukaeyjno-szkolne. Gna nie troszcz)Tla 
si
 0 nie w tym samym stopniu, w jakim laiey nie ubiegali si
 
o wyksztalcenie szkolne. Czynne jej \vyst
pienie bylo tylko ,vy- 
j'ltkowe. Zreszt
 wszelki udzial \v praey okolo rozwoju szk61 
i ich urz
dzcnia musial si
 konieeznie odbywac w porozun1ie- 
niu z wladz
 duchown
, bo wszystkie szkoly jak przedtem tak 
i w tym okresie sluzyly wyl
cznie celom kosciola. 
Kosci61 strzegl tego swego przywileju jak najskrupulat- 
niej. Nawet zakony, gdy eheialy zakladae szkoly, potrzebowaly 
pozwolenia biskupiego. Anzelm, biskup warminski, pozwala 
f. 1251. Krzyzakom zakladac szkoly w ieh posiadlosciach (ma- 
gistros seolarum in suis duntaxat locis instituant et destituant 2); 
przelewa wi
c prawo sobie przystuguj
ee na osob
 drug
. 
Najblizszymi bezposrednimi kierownikalni poszczeg61nych 
-szk61 katedralnych i kolegiaekieh byli jak przedtem tak i w tyn1 
(}kresie seholastyey. Przy kolegiataeh, przy kt6ryeh scholastyka 
nie bylo, a istniala szkola, bylo kierownict \vo szkoly widocznie 
w r
ku kt6regos z kanonik6w kolegiackieh. Kazda zas kapitula 
katedralna n1iala seholastyka. Ci pralaci kapitulni uzywali dose 
cz
sto takze tytulu magistra, a zatem moze niejeden n1agister 
kanonik katedralny piastowal urz
d scholastyka, chociaz tego 
dzis stwierdzic nie mozemy. 'l'e dwa tytuly byly najpo,vszeeh- 
niejsze. Obok nieh spotykamy w-yj
tkowo tytul »doetor seola- 
fume, kt6rego uzywal seholastyk katedry krakowskiej Gerard 3). 
Na scholastyk6w wybierano zazwyczaj ludzi swiatlych 
i uczonyeh. \V gronie kapitut przyzna wano im \yysokie miejsee. 
\V roku 1227. scholastyk wroclawski Inial w kapitule ezwarte 


. 


1) M. \Vehrmann, Gesch. d. kgl. Marienstifts-Gymnasiums in Stettin, 
1894. str. 2. 
2) Cod. dipl. warm. I. s tr. 50. 
S) Roczn. Kap. krak. w M. P. b. II. str. 812. 


11*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00169_0001.djvu

			164 


z rz
du miejsce 1). Scholastyk gnieznieilski zajmowal jeszcze 
w r. 1213. pi
te miejsce, pod koniec XIII. w. posun
l si
 na 
trzecie miejsce 2). Wyksztalcenie czynilo ich lu.dzmi wplywo- 
wymi i torowalo drog
 do rozmaitych wybitnych stanowisk 
i poza kapitu1::t. Bywali. scholastycy kanclerzan1i ksi
z
cyn1i 
jak np. Prokop, scholastyk krakowski, nauczycielami 11110dych 
Piastowicz6w jak np. scholastyk plocki Jan zwany p6zniej 
Czapla, sprawowali urz
dy delegat6w papieskich jak np. Ar- 
nold, scholastyk krakowski, jezdzili z trudnemi sprawami do 
papiezy jak np. scholastyk krakowski Prokop, delegowano ich 
na sobory jako przedstawicieli kapituly jak np. Klemensa, scho- 
lastyka gnieznieilskiego, \vybierano bardzo cz
sto na katedry 
biskupie jak np. scholastyk6w krakowskich Andrzeja i Prokopa, 
# 
kilku scholastyk6w plockich i innych kapitul. 
Kazda katedra miala scholastyka, ale nie znajdujemy ich 
przy wszystkich kolegiatach. Brak dygnitarza tego w kolegiuln 
nie jest dowodem, ze przy kolegiacie niema szkoly. .1\16g1 ni
 
kierowac inny z kanonik6w a nawet ktos z poza kolegium. 
Takie \vypadki bywaly zagranic:}. Szkola kolegiacka sw. Cy- 
ryaka \V Braunschweigu nie miala nigdy kierownika z grona 
kanonik6w S). 
W szkolach klasztornych wladz:} szkoln
 byli przelozeni 
klasztoru, bezposrednim przelozonym i kierownikiem szkoly byt 
Inagister. 
Szkoly katedralne skladaly si
 \V tym okresie z szkoly 
przygotowa wczej, z szkoly septen1 artes i z szkoly teologicznej 
i prawniczej. Wyjqtkowo n10g1o braknqc kursu przygotowaw- 
czego tam, gdzie w miejscu obok szkoly katedralnej istnialy 
szkoly parafialne. Z takich samych CZE;;sci skladala si
 wyzsza 
szkola kolegiacka; szkoly istniej
ce przy kolegiatach a nie ma- 
j
ce oddzial6,v ani septem artes ani teologii i prawa, nalezy 


. 
1) Stenzel, Urk. zur Gescb. d. Bisthums. Breslau, 1845. str. 4. 
2) Tamze str. 262. 
11) Koldewey, Braunschweigische Schulordnungen w Mon. Germ. Paed. 
Tum I. str. XIX. Tamze podane sl! i inne przyklady.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00170_0001.djvu

			165 


po prostu zaliczyc do rz
du szk61 nizszych 1. j. parafialnych. 
Szkoly klasztorne wyisze musia!y miec \vyiej wymienione cz
- 
sci skladowe. Zdarzalo si
 jednak, ze szkole klasztornej za- 
braklo ukwa}ifikowanych nauczycieli teologii i prawa, wtedy 
szkola taka klasztorna nie moze zaslugiwac na Iniano \vyzszej, 
a schodzi do rz
du tych szk61 parafialnych, \V kt6rych wyj
t- 
kowo uczono takze septem aMes liberales. 
l\tan1Y dowody, ze szkoly wyzsze skladaly siE} rzeczywi- 
scie z wyliczonych wyzej cz
sci. Slady kurs6w przygotowaw- 
czych znajdujemy przy szkole katedralnej kr61ewieckiej w roku 
1333. 1), przy szkole poznanskiej w roku 1263. 2) i przy innych 
szkolach. Te kursa przygotowawcze byly koniecznie potrzebne 
wszE}dzie tam, gdzie nie bylo szk61 parafialnych. 
Septem artes t. j. wyklad gramatyki, retoryki, dyalektyki 
w trivium, a muzyki, arytmetyki, geometryi i astronomii w qua- 
drivium byl wyl:}cznym przywilejem szk61 wyzszych tj. kate- 
dralnych, kolegiackich i klasztornych. Katedralne szkoly nieje- 
dnokrotnie ,vyst
powaly W obronie tego swego pra wa jak np. 
krakowska \V r. 1320. 
Bez teologii nie mogla siE} widocznie iadna szkola kate- 
dralna obyc, gdyi nauczanie teologii bylo ich glownym osta- 
tecznym celem. Teologii uczyla tez i wi
ksza cz
sc naszych 
szk61 kolegiackich, a klasztory, kt6re nowicyusz6 w swoich 
gdzieindziej posylac nie chcialy, musialy widocznie urz
dzac 
w obr
bie swoich mur6w kursa teologiczne. 
\V przeciwstawieniu do szkoly septem artes, nazywano 
szkol
 teologii fakultetem teologicznym. Gdy papiez Urban w r. 
1363. pisze biskupowi poznanskiemu, ze l\likolaj syn Konrada 
z Bichomia (moze Bytomia) uczyl si
 cztery lata w fakuItecie 
teologicznym w \Vroclawiu l}, to nalezy to tak rozumiec, ie 
tenze Konrad uczyl si
 przez cztery lata teologii w szkole ka- 
tedralnej wroda wskiej. 


1) Zob. rozdzial poprzedni pod tyt. Szkola katedralna kr6lewiecka. 
2) Kronika Godyslawa Paska w M. P. b. II. str. 589. 
B) Theiner, M. P. h. I. str. 622.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00171_0001.djvu

			166 


Slady i
tnienia kurs6w teologicznych przy szkolach kole- 
giackich zachowaly si
 nielicznie. "'.,. pewnyn1 r
kopisie XIV. 
"\v., przechowanym w bibliotece uniwersytetu krako\vskiego l)t 
czytamy na koilcu, ze przedmiot ten a mianowicie Glossa su- 
per Jeremiam prophetam. by! \vykladany na kursie teologicz- 
nym \v Skalmierzu. 
Istnienia kurs6w teologicznych przy szkolach katedralnych, 
kolegiackich i klasztornych nie potrzeba wlasciwie dowodzic. 
Inaczej natomiast ma si
 rzecz z kursalni prawniczemi. Pewnej 
znajoillosci pra wa domagano si
 w tym okresie od wszystkich 
ksi
zy. Brak biegtosci w tym kierunku bywat przeszkod
 
w awansie na wyzsze stopnie hierarchii koscielnej. ''-tV r. 1265. 
sprzeci\viono si
 wyborowi Pietrzy ka, prepozyta poznanskiego, 
na biskupa poznanskiego z tego powodu, ze 
miat mate wy- 
ksztakenie i nie znal praw« 2). Bieglosc \v prawie natomiast 
byla znakomitg. rekornendacyg.. \V bibliotekach prywatnych 
ksi
zy, spotykamy mi
dzy r
kopisami czasem polow
 r
kopis6w 
tresci prawniczej. Kodeksy prawnicze s& w \vysokiej cenie. 
Dziekan krakowski Jakob, dekret6w doktor (t 1267.), zapisal 
w testamencie magistrowi Adamowi rektorowi szkoly katedral- 
nej krakowskiej d wa kodeksa pra wnicze, decretum i decretales t 
a to za liczne uslugi oddane przez tegoz Adama pomienionemu 
dziekano\vi 3). \V obec tak \vielkiej wzi
tosci pra wnik6w i zapo- 
trzebowania wiadomosci prawniczych, wobec wymagan, aby 
kazdy ksi&dz najpotrzebniejsze \viadolnosci z dziedziny prawa 
kanonicznego i bieglosc w usta wach synodalnych posiadat, mo- 
glibysmy slnialo bez do\vod6w przypuscic, ze w naszych szko- 
lach katedralnych wykladano pewne gal
zie prawa. I rzeczy- 
\viscie tak bylo, dodamy tylko, ze przedmiot ten uwzgl
dniano 
i \v szkolach kolegiackich. 0 klasztornych nic nie wiemy, s
- 
dzimy jednak, ze i tam, gdy byl odpowiednio wyksztakony 
lektor, przedmiotu tego nie zaniedbywano. \Vszystko jednak 


1) \Vislocki, Katalog r
kopis6w nr. 1311. 
2) Kronika Godyslawa Paska, M. P. b. II. str. 589. i 590. 
3) Rocznik kapit. krak. w M. P. b. II. str. 812-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00172_0001.djvu

			167 


kaze si
 domyslae, ze w szkolach klasztornych studya teologiezne- 
staly nisko a pra wnicze rzadko gdzie byly upra wiane. 
Szkoly wyzsze, zloione w rzeczywistosei z trzech a wy- 
j
tkowo z dw6ch rozmaitych szk61, bo maj
ce pr6cz kurso\V 
teologiczno - pra\vniezych i pr6cz szkoly nauk wyzwolonych, 
cz
sto jeszcze kursa przygotowu.i
ce do st.udyum nauk wyzwo- 
lonych, nie mogly w tym okresie \vobec znacznego udzialu 
Inlodziezy w nauce szkolnej, obejsc si
 jednym nauczycielem, 
owszem przy wielu szkolach widzimy jednoczesnie zatrudnio- 
nych kilku nauczycieli. Czwarty sob6r lat.eranenski rozkazal 
stanowczo, aby przy kazdej katedrze byl bez,varunkowo osobny 
profesor teologii a oprocz niego nauczyciel gramatyki, kt6reOl 
to mianern obj
te s
 septem artes a \v szezeg6lnosci trivium t 
gdyz z quadrivium brano Inalo co. 
Na kursach teologiczno - prawniczych uczyli sami schola- 
stycy, ale nie \vszyscy i nie zawsze i nie wsz
dzie i nie \vszyst- 
kiego. Cz
sto wyr
('zali si
 7.ast
pcan)i, kt6rych widocznie sami 
wynagradzali. Takie zast
pstwa wzbronione nie byly, a scho- 
lastycy zwlaszcza wiE}kszych kapitul mogli utrzymywac zast
p- 
c6w, maj
c znacznp dochody. Scholastyk wroclawski pobiera 
dochody z calego szeregu wsi, z kt6rych cz
stk
 tylko obraca 
na utrzymanie szkoly. Dochody scholastyka krako,vskiego obli- 
czono w r. 1326. na 120. grzywien. Scholastycy, piastuj
cy 
stale godnosci przy innych katedrach lub wyjeidzaj
cy na 
dluzszy czas np. do Rzymu, musieli miee stalych zast
pc6w. 

Iagister Jakob przebywa jako dziekan kapituly krako\vskiej 
w Krakowie (t 1267.) a piastuje jednoczesnie god nose schola- 
styka bambergskiego 1). Zast
pc6w scholastyk6w spotykan1Y dose 
cz
sto tak przy szkolach katedralnych jak i przy koLegiackich. 
Za scholastyka gnieznienskiego Jak6ba wyklada w roku 1315. 
prawo kanonicze kanonik tejze katedry Andrzej i tytuluje si
 
z tego powodu profesorem prawa kanoniczego 2). \V szkole ko- 
legiackiej sandomierskiej spotykamy w r. 1238. magistra Salo- 


1) Rocz. kap. krak. w M. P. h. II. str. 812. 
2) Theiner: 1\1. P. h. I. str. 128.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00173_0001.djvu

			168 


mona, kt6ry jest archidyakonen1 a jednoczesnie profesorem 
pra wa kanoniczego 1). W szkolach klasztornych uczf! obok 
magistr6w lektorowie. Spotykamy si
 cZEjsto z nimi a Iniano- 
wicie \v Elbltlgu u Dominikan6w w roku 1327., w Gdansku 
u Dominikan6w w r. 1287., g'dzie lektorenl jest przeor, w Gryfii 
u Dominikan6\v w r. 1264., \v Kaliszu u Franciszkan6w w r. 
1266., \v Plocku u Dominikan6\v w r. 1325., 1338. i 1339., 
\\T ostatnirn roku az dw6ch lektor6w jednoczesnie, w Poznaniu 
u Dominikan6w w r. 1291., w Toruniu u DOlninikan6w w r. 
1301. i 1320., w \Vlodawku u Franciszkan6w w roku 1320., 
dw6ch lektor6w jednoczesnie, w \Vrodawiu u Franciszkan6\v 
w r. 1262. i 1272. i w \Vroclawiu u Dominikan6w w r. 1282. 
Scholastycy, kt6rzy nie mieli odpowiednich dochod6w na 
oplacanie zast
pc6w musieli osobiscie uczyc wszystkiego. Przy 
kolegiacie szczecinskiej scholastyk mianuje si
 cz
sto rector 
parvUIOrUl1l, z czego zdaje siE} wynikac, ze osobiscie uczy takze 
siedmiu sztuk 2). 
Slady drugiego nauczyciela przy szkolach katedralnych, 
kt6rego po IV. soborze lateranenskinl powszechnie utrzymy- 
,vano, S'l dose liczne. Znajdujemy ich tez i przy szkolach ko- 
legiackich. Posady ich byly stale, utrzymanie brali od kapituly, 
kt6ra im wyznaczala pewne beneficyum. Odda wano zas te po- 
sady kanonikom jak w Poznaniu 3) lub wikaryuszom katedral- 
nyn1 jak np. w Krakowie 4) i Gnieznie 5), w kazdym razie oso- 
bonl duchownym, posiadajClcym co najmniej nizsze swiEtcenia 
kaplanskie. Aby swieccy ludzie na posadach tych zasiadali, nie 
wiemy. Z tego wynika, ze posad
 drugiego nauczyciela kate- 
dralnego lub kolegiackiego magI tylko ten otrzYlnac, co sarTI 
ukonczyl co najmniej szkolE} katedraln'l lub kolegiack
. Nie po- 


1) Kod. dypl. rnalop. II. str. 28. i 354. 
2) Pomrnersches Urkundenbuch II. 121. 
s) Kod. dypl. wielk. nr 762. i tarnze tom II. str. 534. i 615.; III. 
str. 15., 80.. 83. 
4) Gladyszewicz, j. w., str. 254. 
5) Kod. dypl. wielk. II. str. 31.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00174_0001.djvu

			169 


trzeba chyba doda wac, ie tylko chE}tnym i szczeg6lnie uzdol- 
nionym powierzano tak trudne obowi'lzki. 
Zadaniem drugiego nauczyciela bylo prowadzenie i nau- 
czanie chlopc6w, uczqcych si
 w oddziale septem artes i w od- 
dziale przygotowa wczym, gdy taki istnial. StC}d pochodzi ich 
bardzo cz
sta nazwa magistri parvulorum lub puerorum. Ty- 
tulujq si
 tei rectores lub magistri scolarum. Tytulu tego uzy- 
waj
 jednak nie jako kierownicy calej szkoly katedralnej, gdyz 
s
 nimi scholastycy, ale jako prowadzqcy oddzialy nizsze, 
szkol
 nauk swieckich. Place ich byly w rozmaitych miejscach 
widocznie rozmaile, powszechnie jednak nie byly \vysokie. 
'V niekt6rych miejscach, jak np. w Gnieznie \v roku 1354. 
pozwalano rektorowi szkoly spra wowac przy katedrze pr6cz 
obowi
zk6\V swoich obowi
zki wikarego katedralnego tak, iz 
zamiast jednego mial podw6jny doch6d 1). Za oddane uslugi 
czekaly ich wzgl
dy. I tak postana\via statut biskupa krakuw- 
skiego Bodzanty z r. 1356., aby na probostwa kolacyi kapituly 
posuwac tylko wikaryusz6w i magistr6w szkoly katedralnej 2). 
(;erard dosluiyl si
 jako submagister a nast
pnie rektor szkoly 
godnosci scholastyka 3). vV Poznaniu uczynil na rzecz tamtej- 
szego rektora szkoly katedralnej zapis w r. 1357. scholaslyk 
gnieinienski i kanonik poznanski Kelczo; fundator wyraznie 
zaznacza, ze czyni to dla zach
ly 4). 
\Y licznych szkolaeh a zwlaszcza w tych, gdzie istnialy 
oddzialy przygotowa wcze, nie bylby widocznie sam rektor szkoly 
podolal nawalowi pracy. Byli obok n1agistr6w i submagistrzy 
i osobni nauczyciele spiewu czyli kantorzy ch6ru lTIUzycznego. 
VV szkole katedralnej dyecezyi warminskiej spotykalny w roku 
1317. obok rektora takze osobnego kantora szkoly 5). Sublna.. 


. 


lL Kod. dypl. wielk. n. str. 31. 
2) Star. pro pol. porn. IV. str. 161. 
:1) Monografia Ope Cysters6w w Mogile II. str. 9.; Rzyszczewski t 
Cod. dipl. Pol. I. str. 40.; II. str. 12.; Rocz. Kapil. krak. w M. P. b. II. 
str. 805. i 812. 
4) Kod. dypl. wielk. Ill. str. 80. 
6) Cod. dipl. warmiens. I. str. 335.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00175_0001.djvu

			170 


gistr6w szkoly katedralnej krakowskiej znamy kiIku z rozlnai- 
tych czas6w. Rektorem tejze szkoly od r. 1251-1263. jest 
magister Adam, w tym samym czasie a mianowicie 'v r. 1253. 
znajdujemy w zr6dlaeh magistra Pawta, kt6ry jest wikaryu- 
szerll tej szkoly 1). Kto submagistr6w i kantor6w ch6ru mu- 
zycznego a zarazem nauczycieli spiewu placil, 0 tern z zr6del 
si
 nie dowiadujemy. Przypuszczamy jednak, ze stalych plac 
nie mieli; przyznawano im jednak, zwlaszcza submagistrorn, 
pewne ulgi \v zwyklych obowi
zkach wikaryuszo\vskieh i da- 
wano pr6cz tego sposobnose do innyeh ubocznych dochod6,v 
jak np. z dorocznych zalobnych nabozenst\v. Ucz
c za male 
wynagrodzenie, skarbili sobie submagistrzy tym sposobem 
,vzgl
dy kapituly, kt6re in1 ulatwialy dalsz
 karyer
 jak np. 
submagistrowi krakowskiej szkoly Gerardowi. Trudno przypu- 
scie, aby ci
zar utrzymania tych pomocniczych nauczycieli spa- 
dal na scholastyk6\v, 0 ponoszeniu ci
zaru przez rektor6w 
szkoly nawet Jnyslee nie rnozna. Sami mieli liehe p€nsye. 
Z szkoly i z chlopc6w nie mieli ani scholastyk ani ma- 
gistrzy zadnego dochodu, gdyz 'v mysl uchwal soboru latera- 
neilskiego III. i IV. nauka w szkolach katedralnych i kolegiae- 
kich miala bye bezplatna. Niema tez w naszych zr6dlaeh 
zadn
j wzmianki 0 oplatach szko]nych. Co najwi
eej odbierali 
rektorowie szkoly prezenta w naturaliach od rodzic6w, kt6rym 
si
 rozehodzilo 0 szczeg6ln
 opiekE} magistra nad ich synem. 


IV. 


Pocz
tek, zewn
trzne urz
dzenie zestawienie szk6f 
parafialnych. 
Juz 2) w roku 529. postanowiono na synodzie w Vaison 
w Gallii, aby plebani tamtejsi na wz6r wloskieh brali do domu 


, 
1) Gladyszewicz, Zywot hI. Prandoty, str. 254. 
2) Rozdzial ten jest przewaZnie zwi«;zlem streszczeniem ale zara- 
zem i uzupelnieniem pracy mnjp.j, zatytulowanej :.Szkoly parafialne
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00176_0001.djvu

			171 


swego ehlopc6w, uczyli ich spiewu koscielnego i ksztakili na 
swych nast
pc6w. Od czas6w Karola \V. powierzono ksztalce- 
nie kleryk6\v czyli kandydat6w stanu duchownego szkolom ka- 
tedralnym, mimo to jednak zobowi
zywano pleban6w do utrzy- 
n1ywania przy kosciolach chlopc6w do spiewania i sluzenia do 
mszy i do rozmaitej innej pomocy koscielnej. Pomocnicy ci 
mieli pleban6w ,vyr
czac w czasie irh nieobecnosci w pewnych 
ich czynnoseiach np. w odmawianiu godzinek. Aby ieh na zdat- 
nych pomocnik6w wyksztakic, musieli plebani o!:;obiseie lub 
przez swoich wikaryuszy uczyc tychze ehlopc6w nieco laciny 1 
czytania, spiewu koscielnego i rozmaitych modlitw i piesni ko- 
scielnych. Za czas6\v Karola 'V. nie wolno bylo plebanowi 
\vykluczac od udzialu w tej nauce zadnego chlopea, ktory si
 
pO ni
 do niego zglaszal. W mysl zyezeil Karo)a \"\-r. wydat 
biskup orleailski Theodu)f w roku 801. instrukcy
 pastoraln
f 
w kt6rej nakazal plebanom utrzymywac po wsiach i dworach 
szkoly i przyjmowac wszystkich zglaszaj
cych si
 uczni6w na 
bezplatn
 nauk(}. 
Kie ulega w
tpliwosci, ze Karol \V. nosil si
 z mysl
 
i usilowal stworzyc w pailstwie s\Vojem calem takie szkolYF 
kt6re Iny dzis nazywamy ludowemi, a kt6re widzial w Italii 
a poniek
d i w Gallii. Ale te usilowania pozostaly wtedy 
i przez dlugi jeszcze czas 'v 
 iemczech bezskuteczne. ZaniIn 
si
 0 potrzebie oswiaty szer
ze warstwy spoleezenstwa niemiec- 
kiego przekonaly, mialo jeszcze uplyn
c wiele wiek6\v. Dopiero 
z koncem XII. wieku zaczyna si
 w szerszych sferach wyra- 
biac pragnienie oswiaty a mianowicie najprz6d u mieszczan, 
kt6rzy powoli przychodz
 do wi
kszego a nawet znacznego 
dobrobytu i znaczenia. Przed XIII. w. ani w. Niemczech ani 
u nas w Polsce nie bylo zadnych innyeh szk6l pr6cz katedral- 


w Polsce w XIII. i XIV. wieku c , drukowanej w XXV. tomie Rozpraw 
Wydzialu filolog. Akad. Umiej. w Krakowie i w osobnem odbiciu w r. 
1896. Z tego powodu opuszcza si
 wykaz ir6del z wyj
tkiem tych wy- 
padk6w, gdzie przybywa materyal nowy.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00177_0001.djvu

			, 


172 


nyeh, kolegiackich i klasztornych. Kierowanie chlopc6w na 
spiewak6w i ministrant6w nie nazwierny szkolg.. 
Dopiero po czwartym soborze later3nenskim, kt6ry poleca 
i pozwala kapitulom zakladac szkoly gramatykalne przy innych 
zarnozniejszych kosciolach dyecezyi, mnoig. si
 nowe szkoly, 
kt6re od kosciol6w parafialnych, nazwano parafialnemi. S.1.koly 
te ulat wiaj
 szerzenie nauki, nie sg. jednak tern, czem s
 dzi- 
siejsze 1. zw. szkoly ludowe; zadanie ich jest calkiem 
nne. 
U('z
 si
 w nich i laicy, ale tylko chlopcy, dziewcz
ta nie maj
 
do nich wst
pu. 
Genezy tych szk61 nalezy szukac gdzieindziej anizeli w pra- 
gnieniu i ch
ci szerzenia element6w oswiaty pomitidzy najniz- 
szemi i najszerszemi warstwami spoleczenstwa. Chodzilo z jed- 
nej strony 0 pon1nozenie zaklad6w, kt6reby pomagaly ksztalcic 
n1todziez do stanu duchownego a z drugiej strony 0 podnie- 
sienie chwaly Bozej przez utrzYlnanie przy kosciolach stalych 
spiewak6\v i rninistrant6w. \Vreszcie i mieszczanie chcieli miec 
wlasne szkoly, w kt6q T chby syno,vie ich nabierali pewnych 
\viadomosci, kt6re im si
 w p6zniejszem zyciu przydac mogty. 
Objasniamy powyzsze uwagi w szczeg6lach. 
Chociaz od ksi
zy najnizszych stopni hierarchii koscielnej 
nie wymagano w wiekach srednich zbyt obszernej nauki, to 
przeciez i nabywanie tego minimum kosztowalo wiele czasu 
i nakladu. Ci
zki spos6b uczenia przedluzal j
 na dlugie lata 
a brak dostatecznej liczby szk61 czynil j
 tem kosztowniejsz
. 
Cierpiala na tem zwlaszcza mlodziez ubozsza. Po Iniastach, 
,y kt6rych byly szkoly katedralne lub kolegiackie a moze i ze- 
wn
trzne klasztorne, miala mlodziez uboga latwy spos6b ksztal- 
cenia si
, reszta mlodziezy, mieszkaj
cej daleko od szk61, mo- 
gla zamiar sw6j wyksztalcenia si
 do stanu duchownego urze- 
czywistnic .tylko znacznym nakladem, na kt6ry nie wszyscy si
 
zdobyc mogli. Pr6cz koszt6w utrzymania _ chlopca w dalekiem 
n1iescie, trzeba by to placic za nauk(}, kt6re to oplaty znosi po- 
woli dopiero usta wa soboru lateranenskiego. "VV pra wdzie istnial 
d.a wny z\vyczaj, ze plebani utrzymywali do swojej pomocy je- 
	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00178_0001.djvu

			173 


o czem stanowczo wqtpic trzeba, nauczyl chlopca swego z cza- 
sem tyle
 aby tenze m6gl p6jsc na teologi
 do szkoly katedral- 
nej lub kolegiackiej, to i tak pomoc ta okazy\vala si
 niedo- 
stateczn
, bo nie korzystali z niej wszyscy ubodzy. A zreszt
 
trzeba rzecz s
dzic po Iudzku. Plebani z pewnosci
 nie pozby- 
wali si
 zbyt pochopnie ani ministrant6w ani spie\vak6w, kt6- 
rych sobie z trudem wycwiczyli. Tacy plebani nalezeli chyba 
do ludzi wyj
tkowych. 
Aby ubogiej mlodziezy nauk
 spiewu ulatwic a przez to 
pomnozyc liczb
 duchownych najnizszych stopni, domaga si
 
sob6r lateranenski III. i IV. najprz6d bezplatnej nauki w do- 
tychczasowych szkolach a powt6re pozwala i poleca zakladac 
nowe szkoly i uczyc w nich gramatyki lacinskiej. Szkoly te 
nlialy spelnic to zadanie, kt6re przedtem wkladano na pleba- 
n6w 1. j. z jednej strony ksztalcic dla kosciola parafialnegO' 
spiewak6w i ministrant6w a z drugiej przysposabiac do stu. 
dy6w w szkolach katedralnych i kolegiackich. Szkoly para- 
fialne powolal zatem do zycia Kosci61 i on tez z nich mial naj- 
wi
kszy pozytek. Ustawa synodalna z r. 1257. wzywa pleba- 
n6\v do zorganizowania tych szk61 pod haslem: pro honore 
ecclesiarum et ad laudem divinam. 
Z tym zamiarem Kosciola spotykaly si
 d
zenia miesz- 
czan
 kt6rzy w XIII. wieku przyszli do dobrobytu i znaczenia. 
ChodzHo im 0 okazale nabozenstwa w swych parafialnych ko- 
sciolach a obok tego 0 latwosc nabywania pewnego \vyksztal- 
cenia, kt6rego potrzebowali do swych za wod6w i do zarz
du 
gminy. Biskupi chE}tnie pozwalaj'l na zakladanie szk61, gdyz te 
nowe szkoly odejlnuj
 ci
zaru szkole katedralnej i przyczyniaj
 
siE} do pomnozenia chwaly Bozej w kosciele. Nie pozwalaj'l 
zas biskupi zakladac szkoly parafialnej wtedy tylko, gdy za- , 
chodzi. obawa, ze przez to poniesie dotkliwy uszczerbek w ucz- 
niach szkola katedralna. Ani zateln d
zenia mieszczan do za- 
kladania szk61 parafialnych ani odlnow biskup6w, kt6re si
 
niekiedy zdarzaly, nie mozna uwazac, jak to niekt6rzy nie- 
mieccy protestanccy pisarze utrzymuj
, za objaw jawnej ezy 
ukrytej \valki wladzy koscielnej z nlieszczanstwenl, wietrzyc
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00179_0001.djvu

			174 


"'tV tern jakies religijne nieporozumienie. Nie bylo takieh waSOl 
i spor6w navtet tam, gdzie porozumienia 0 now
 szkol
 para- 
fiaIo(} nie muzna bylo osi
gn
c nawet przez bardzo dlugi ezas. 
Byly to zatargi ezysto prawno-prywatne. 
Pr6ez wzgl
d6w natury wewn
trznej podnosili mieszcza- 
nie \V owych prosbaeh cZEJsto po-wody czysto zewn
trzne, dla 
kt6ryeh si
 domagaIi pozwolenia na otwarcie szkoly parafialnej. 
\r \Vrodawiu i Poznaniu motywowano prosb
 niebezpieczen- 
stwalni, na jakie ehlopey byli narazeni \v drodze do szkoly 
kaLedralnej. Szkoly lezaly daleko od srodka Iniasta, za jego 
murami, drogi do nieh prowadzily przez mosty lub przez Iniej- 
sea ez
sto zalewane i przez uliee, na kt6ryeh panowal wielki 
rueh kolowy. 
Parafia otrzYlna wszy pra wo zalozenia i otwareia szkoly, 
musiala dostarczyc gruntu i budynku szkolnego i utrzymywae 
tenze budynek. Niekiedy dostarczali gruntu pod szkol
 ksi
z
ta 
lub panowie. Kr61 Kazimierz \V., funduj
e w r. 1364. kosei61 
parafiaIny \\T Skawinie, darowal zarazem grunt pod szkol
. 
Rodzice, posylaj
cy syn6w do szkoly, musie1i dostarezye drzewa 
na ogrzanie izby szkolnej. \V Krakowie istnial 'v drugiej po- 
lowie XIV. w. zwyezaj, ze uezen przynosil codziennie do szkoly 
,vi
zk
 drze\va. Rodzice, kt6rzy syna od tego trudu u wolnie 
chcieIi, Inogli dostarezyc szkole na zim
 parokonny w6z drzewa 
Iub zaplacic dwa grosze. 
Na parafi
 spadal pr6ez tego ei(}zar utrzYJnania nauezy- 
cieli. Stalyeh pensyi z skarbu gllliny nauczyciele nie pobierali. 
Oplaeano ieh w rozmaitych gminaeh w rozn1aity spos6b. Za- 
zwyezaJ bra I nauezyeiel zaplat
 wprost od rodzie6w ez
sei
 
'v got6wee, ez
sci
 "'tv rozlnaitych naturaliaeh. Sei
ganie tyeh 
()plat ezy datk6w, nieoznaczonyeh seisle a pozostawionyeh 
tylko uznaniu i dobrej woli plae
eyeh, bylo powoden1 ,vielu 
przykrosei tak nauezyciela jako i rodzie6w. Wynikaj
ee z t
go 
spory daly pow6d do uregulowania i seislego oznaezenia po- 
bor6w nauezycielskieh. \V Krakowie nast
pilo to w drugiej 
polo\vie XIV. wieku. \V miejsce dawnych oplat, sei
ganreh 
pod rozmaitemi nazwami i przy rozmaityeh sposobnosciach,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00180_0001.djvu

			175 


zapro\vadzono stale okreslone pobory. Po tej regulacyi placili 
rodzice rocznie od syna, gdy byl uczniem nizszego oddzialu 
14 groszy, a, gdy chodzil do wyzszego oddzialu, 0 dziesi
c 
. . 
groszy wI(
ceJ. 
Chociaz utrzymywala szkol
 i nauczycieli, nie miala prze- 
ciez parafia z pocz
tku tego okresu pra wie zadnego wplywu 
na spra wy szkolne. l\Iieszczanie bez zezwolenia wladzy docho\v- 
nej szkoly zakladac nie mogli. Biskup udzielal pozwolenia 
a nadto wykonywal nad ni::t doz6r przez swego scholastyka 
a ten przez proboszcza lub prepozyta odnosnej parafii. Nawet 
na wyb6r nauczyciela wywieral proboszcz stanowczy wplyw. 
Z reguly wybieral lub usu wal nauczyciela sam proboszcz. 
Nawet p6iniej, gdy mieszczanie wywalczyli sobie juz pewne 
\vplywy na spra\vy szkolne i saIni sobie nauczycieli wybierali, 
nominacya ta musiala si
 odbywac w zupelnem porozumieniu 
z proboszczern. W akcie fundacyjnym szkoly parafialnej sw. 
1\Iaryi l\lagdaleny 'v Poznaniu z r. 1302. zastrzega sobie biskup 
i kapitula prawo instytuo\\Tania rektora szkoly 1). 
o prawo wyboru nauczycieli szkoly wywi
zaly si(f z chwil
, 
gdy Iniasta przyszly do dobrobytu i znaczenia, Ini
dzy lnagi- 
stratalni miejskitni a wladz
 duchown
 spory, kt6re w niekt6- 
rych lniejscach dlugo trwaly. Nie chodzilo zn6w mieszczanstwu 
w t)
ch sporach 0 naruszenie lub uszczuplenie istotnych inte- 
resow Kosciola jak raczej 0 zyskanie wplywu i decyzyi w spra- 
,vach, dla kt6rych ponosili ci
zary. Zatargi te konczyly si
 
zwykle zwyci
shvem zarz
d6\V gnlinnych w jednych lniejsco- 
\vosciach dose pr
dko, w innych po dluzszym czasie. \V Kra- 
kowie pra\vo nominacyi szkoly parafialnej 
ajsw. Panny l\Ia- 
ryi bylo w drugiej polowie XIV. wieku w zupelnern i nie za- 
przeczonem posiadaniu rady miejskiej. 
\V miejscach, kt6re byly \vlasnosci
 klasztor6w, wykony- 
wali prawo dozoru i nOIninacyi nauczyC'ieli przelozeni klaszto- 
row. Tak bylo w Gryfii na Pomorzu w r. 1
81., tak w l\lie- 
chowie i wielu innych lniejscach. 


1) Kod. dypl. wielk. II. str. 211.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00181_0001.djvu

			... 


176 


. 


:\Iale szkoly lnialy jednego tylko nauczyciela, kt6ry san} 
uczyl wszystkiego. W wi
kszych szkolach pr6cz nauczyciela 
g16wnego byli pomocnicy. 
Eruditor (inforlnator, magister, doctor) parvulorum (scho- 
larium), rector scholae (scholarum), rzadko kiedy scholasticus, 
oto jak si
 po lacinie tytulowat gl6wny nauczyciel czyli kie- 
rownik szkoly parafialnej. 
Pomocnik6w nazywano sredniowiecznym sposobenl socii 
1. j. towarzyszami czyli czeladnikami lub tez locati, 1. j. za- 
st
pcami. Szkola krakowska miala w drugiej polowie XIV. w. 
pr6cz rektora dw6ch nauczycieli pomocniczych (locati) a nadto 
osobnego nauczyciela spiewu czyli kantora i jednego a nawet 
moze dw6ch nauczycieli kaligrafii i stylistyki (signator i sub- 
signator). 
Pensye nauczycieli byly stosunkowo mate. Po uregulo- 
waniu nalezytosci nauczycielskich w szkole parafialnej przy ko- 
sciele N. P. Maryi w Krakowie w drugiej polowie XIV. wieku 
wynosilby doch6d rektora, gdyby w kazdym z obu oddzial6\v 
szkoty bylo po 30 uczni6\v, dziennie 1 grosz i 1 denar, za co 
\v6wczas mozna bylo kupic np. dwa dobre kurcz
ta i dwa 
jaja, albo kaplona i dwa jaja, albo prosi
 i dwa jaja itd. Pr6cz 
tego rnial rektor wolne mieszkanie i opal. Dochody zast
pc6\v 
i innego personalu nauczycielkiego byly mniejsze. Pensye na u- 
czycielskie nie wsz
dzie byly jednakie; lepsze byly widocznie 
w ,viEjkszych miastach i w liczniejszych szkolach. 
Same pobory szkolne nie wystarczaly na utrzymanie nau- 
czycieli, to tez szukali oni innych ubocznych zaj
c i dochod6w. 
Wielu utrzymywalo chlopc6w na stancyi i wikcie, niekt6rzy 
trudnili si
 udzielaniem lekcyi prywatnych, wielu bylo zarazem 
organistami parafialnymi i mialo z tego tytulu pr6cz skrom- 
nego wynagrodzenia stalego okolieznosciowe przychody z po- 
grzeb6w, wesel i chrzcin. Niekt6rzy rektorowie byli notaryu- 
szami, pisarzami miejskiIni i 1. p. Nauczyciel szkoly miejskiej 
w Pyzdrach w Wielkopolce podpisuje si
 r. 1307. 
pizdrensis 
scolae et notariae rector«. W Gostyniu w Wielkopolsce wydali 
rajcy miejscy w r. 1337. dokument, napisany :.per manus Jo-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00182_0001.djvu

			177 


hannis eruditoris seholarurn nee non notarii civiurnc. Notaryu- 
szami lub pisarzami rniejskinli byli rektorowie szk61 w Zeganiu, 
w Land5bergu i wielu innych. Z pod r
ki rektor6w szk61 para- 
fialnyeh wyehodzily skolacyonowane odpisy dokumentow jak 
np. w Chelmnie w r. J 347. 
Z innenli ubocznerni zaj
cianli rektor6w naszych szk61 
parafialnych nie spotykalismy si
 w znanych nam zr6dlach. 
\V Niemczeeh zajrnowali si
 nauczyciele szk61 parafialnyeh 
drobnym handleln, wyszynkiem napoj6w itp.l). 
I sarno spelnianie obowi&zk6w w szkole i prowadzenie 
kancelaryi wymagaly od nauczycieli szk61 parafialnych \vy- 
ksztalc
nia. Przedewszystkiern naleiy uchylie stanowczo dose 
powszechne zdanie, ze nauczycielmn szk61 parafialnych srednio- 
wiecznych m6g1 bye pierwszy lepszy organista w guscie dzi- 
siejszych nawet lichych organist6w. l\lniemaniu takienlu sprze- 
ciwia si
 sarno poj
cie szkoly sredniowiecznej. Byly to szkoly 
lacinskie, a wi
c 111usial nauczyciel, by laciny uczye, sanl j
 
unliec, musial, by pisac protokoly, listy, dokumenty, sam na 
tern si
 rozumiec i miec \v tenl wpraw
. Organista z zawodu 
Inogl co najwi
cej uczyc spiewu koscielnego. Nauczyciel szkoly 
parafialnej rnusial sanl co najrnniej skonczyc calf! szkol
 para- 
fialnf! i odbye odpowiednif! praktyk
. Instytueya towarzyszy 
(locati) i signator6w wskazuje, ie bez praktyki nie powierzano 
urz
du magistra czyli rektora szkoly. \V najlepszym razie m6gt 
nauczyciel szkoly parafialnej ukonczyc trivium w szkole kate- 
dralnej lub wykoleic si
 z quarlriviu111 lub teologii. Powszech- 
nie jednak nauczyciele parafialnych szkol nie Inieli ,vyzszego 
wyksztalcenia nad to, ktore te szkoly dawaly; z odpo\yiedni
 
praktyk
 ,vystarczalo ono zupelnie. Tytul magistra, kt6rego 
niekt6rzy nauczyciele parafialni uzywali, nie oznacza stopnia 
naukowego, ale po prostu bieglosc w tym zawodzie i wolnosc 
sarnodzi
lnego wykonywania tego zawodu. Po stopnie naukowe 
trzeba brio jezdzic za granic
. \Vracaj
cy stalnt
d z tym 
stopnimn mial otwartf! drog
 do \vyzszyeh urz
dow kosciel- 


1) Schmid, Gesch. d. Erziehung, Stullgart 1892., II. 1. str. 331. 
Dzieje wychowania i Bzk61 w Polsce. 12
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00183_0001.djvu

			178 


nych tak, ze byloby eo najmniej rzeez::!- dzi wn::!-, gdyby si
 
ubiegal 0 malo intratnc:t i mato znacz
cc:t posad
 nauczyciela 
parafialnego. 
lial przeciez, gdy Inu chodzilo 0 karyer
 nau- 
ezyciebk
, otwart
 drog
 do dyrektury \v 
zko]e katedralnej 
a przez ni
 do scholastryi. 
\V organizacyi szkat sredniowiecznyeh byla bowiem szkola 
parafialna najnizszym slopniern, pierwszynl, ze tak po'wieu1, 
krokiem na drodze do celu, do kl6rego zd
ialy wszy
tkie 
szkoly sredniowieczne, byla w pierwszej linii zakladern; Inaj
- 
CYlll przygotowac do szkoly katedralnej i kolegiackiej. Trzeba 
jednak dodac, :i.e tej sarnej nauki j -kt6rej udzielano 'v szkolach 
parafialnych, moina bylo nabyc \y naj nizszynl oddziele szk6l 
katedralnych, kolegiackich i klasztornych. 8yly wi
c przy tych 
szkolach, rzec nloina, niesamoistne szkoly parafialne, kt6re po- 
czC}wszy od czwarlego soboru lateranenskiego pomnaiano sa- 
n10istnemi. Oddzialy przygotowa weze ::;zk61 katedralnych i ko- 
legiackich nie przestaly istniec cz
sto nawet wtedy, gdy w ten1 
SaInenl n1iescie po,vstala szkola parafialna. Tak bylo np. 'v Kr6- 
leweu \v XIV. wieku. Oddzial przygotowa wczy rnusiala Iniec 
kaida szkola katedralna, obok kt6rej nie bylo szkoly parafial- 
nej. Gdy kapitula przewidywala, ze otwarcie osobnej szkoly 
parafialnej spra wiloby dotkli wy uszczerbek \v liczbie uczni6w 
oddzialu przygotowawezego szkoly katedralnej, wtedy nie przy- 
chylala si(} do prosby n1ieszczan, pragn::!-cych miec osobn::!- 
swoj
 szkol
 parafialn::!-. \V Poznaniu pozwolila kapitula "\v r. 
1263. na zalozenie parafii sw. l\laryi 1\Iagdaleny pod warun- 
kien1, ze mieszczanie nie zaloi
 przy kosciele parafialnyn1 szkoly 
a synow b
dC} posylac do szkoly katedralnej. 
Siedl11iu sztuk wyzwolonych a tern mniej teologii nie ,vol no 
bylo uczyc w szkolach parafialnych. Ten przywilej mialy tylko 
szkoly katedralne a od nieh i kolegiackie i widocznie takie 
klasztorne. Kapituly waro\valy sobie ten przywilej przy wyda- 
. 
\vaniu aktow fundacyjnych. Takie zastrzezenie znajdujen1Y 
w dokulnentach fundacyjnych szk61 wrodawskich 
hv. !\Iaryi 
l\lagdaleny z r. 1267. i sw. Elibiety z r. 1293. oraz szkoly 
. 
parafialnej poznanskiej S\V. 
Iaryi Magdaleny z r. 1302. 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00184_0001.djvu

			179 


Gdy szkola parafialna zaez
la bez osobnego przywileju 
przekraczac graniee wyznaczonego sobie planu, wtedy jej to 
wytykano a \varowano si
 przeci,v tako-wYln naduiyciOln osoh- 
ncmi ustawami. Takie przyponlnienie wydal dla krakowskiej 
dyeeezyi biskup krakowski Nanker okolo r. 1320., bylo ono 
najprawdopodobniej skierowane przeei\v szkole parafialnej N. 
P. l\laryi 1). 
\Vyjqtkowo ty1ko pozwolono szk01e par	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00185_0001.djvu

			180 


kich tych Iniastach znalezlismy szkoly. Szk61 parafialnych wiej- 
skieh w tym okresie u nas nie hy!o; nie znalezlismy zadnej 
'v zr6dlach. Nie bylo tez u nas szk61 parafialnych nielacinskich, 
'v kt6rych uczono tylko czytac, pisac i rachowac po polsku. 
\V Nielnczech byly tu i 6wdzie szkoty nielacinskie; nazywano 
je :t Schreibschulen«. 
Przy kaidej szkole' zbieran1Y wszystkie znane nanl drohne 
,viadon10sci z jej dziej6w. Spis szk6t porlajemy porz:}dkien1 al- 
fabelycznYln. 
Bar d (Barth) na Pon1orzu. \tV roku 132it potwierdzit 
Warcislaw IV. temuz miastu jego przywileje i nadal mu pa- 
tronat nad taIntejsz
 szkol
. Dnia 10. maja 1333. zatwierdzit 
ksi:}z
 Albrecht lneklemburgski Piotra de A ven, kt6remu offi- 
cium rectoris scolae et custodiae. ecclesiae parochial is w Bar- 
dzie Z111arly ksi:}z
 \,-r arcista w byl powierzyl, w tym urz
dzie 
i pozwolH n1 u si
 oienic 1). 
Bar t 0 s z y c e (Bartenstein) mialy szkol
 parafialn
 
\v XIV. ,vieku. 
Bra un s b erg. Szkol
 n1iejsk
 wspominaj
 zr6dla przed 
r. 1350. Pr6cz tego istniala przy dworze biskupiIn, kt6ry mniej 
wif}C'ej od roku 1280.-1340. byl w Braunsburgu a potem si
 
przeni6s1 do W ormdiLen a stftd w r. 1300. do Heilsber-gu, na 
mocy dawnego zobowi:}zania szkola dla chlopc6w narodowosci 
pruskiej, ksztalc
cyC'h si
 na ksi
zy. 
C h elm n 0 mialo szkol
 parafialn
; _w r. 13i7. wydaje 
Piotr Cielfttko, eruditor parvulorum scolae civitatis, kolacyono- 
,vany odpis r
kopisu. 
D ft b (Domb, Damln) pod Szczecinenl 111ial szkol
 para- 
fialn
; rector scolae ,vspomniany w dokulnencie z dnia 12. 
kwietnia 1333. r. 2 ). 
D y m i n (Den1n1in) na Ponl0rzu. Dnia 15. czerwca 1301. 


. 


1) W(ehrmann) 1\1., Altere Nacbrichten tiber pomm. Schulen vi Mo- 
natsblaLter der Gl"sellschaft fUr pommersche Geschicbte und Alterthums- 
kunde, 1896. str. 141. 

) Wehrmann. j. \V., 5Lr. 142.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00186_0001.djvu

			\, 


181 


roku stwierdza ksi
z
 Boguslaw IV., ze na jego prosb
 rada 
miasta Dymina, do kl6rej pra wo patronatu szkoly nalezy, ze. 
zwoli
a na nadanie beneficii scolae ksiaz
cemu kapelanowi Ja- 
no wi »vVynandi c . Rektorem szkoly dyminski
j jest w r. 1320. 
i 1326. magister 
Iikolaj. Prawo patr:onatu szkoly potwierdza 
radzie miejskiej Bogu
la-w V. 1 ). 
E I b I 
 g s k a sehola senatoria istnieje od r. 1300. 
F ran ken s t e i n na Sl
sku. VV r. 1360. spotykamy 
w zr6dlach niejakiego Konrada, magistra tamtejszej szkoly. 
F ran k fur t nad Odr
 mial szkol
 parafialn
, kt6rej 
glhdy w zr6dlach spotykarny po raz pierwszy \v r. 1 H41. 
F rei e n w a Ide na Pomorzu. 'Vzmiank
 0 szkole spo- 
tykamy \v r. 1349. 2). 
Gar z na wyspie Rugii mial szkol
;. w r. 1360. spoly- 
kamy w zr6dlach niejakiego 
Iikolaja scholastyka 3). 
G d a 11. s k a szkola parafialna po\vstala podobl1o W roku 
1350. tukaszewicz pisze, ze byla w XIV. \\"..., daty powstania 
nie podaje. 
G 0 sty Ii w \Vielkopolsce mial szkol£} parafialn
 juz 
w pierwszej po
owie XIV. w. \\7 r. 1337. wychodzi dokument, 
kt6ry pisze niejaki Jan, eruditor scholaruln nee non notarius 
civium lniasta Gostynia. 
G rot k 6 \v, miasto sl
skie, otrzYlnuje okolo 1324. roku 
od ksi
cia Boleslawa III. przywileje a mi
dzy innemi prawo 
wybierania w porozumieniu z miejscowym plebanem nau- 
czyciela. 
G rei fen hag e n na Pomorzu. \V roku 1292. uzyskal 
. 
tamtejszy proboszcz od n1iasta pewne dochody, kt6rych cz
sc 
miala przypasc w udziale »magistro scholarium c i »scholaribus 
pauperibus«. 
G r y fi a na POlTIOrzu. Ksi
z£} Bogusla\v IV. potwierdza 
w r. 1280. wszystkie posiadlosci i prawa klaszloru eldeilskiego 


1) Tamze, str. 142. 
2) Tarnze, str. 142. 
8) Tamze, str. 142.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00187_0001.djvu

			182 


a mi
dzy innemi pra wo patronatu kosciol6w i szk61 w miescie 
Grytii i w calem opactwie. 
I I a w a (Wehlau) w Prusiech. Szkola parafialna istniala 
od r. 13H7. l\lagistrat mial pra wo wybierania scholast.yka. 
K i s i e lee alias Kisielice (Freistadt) \v Prusiech. Mi(}dzy 
swiadkami pewnego dokumentu z r. 1331. jest magister sco- 
larunl tegoz nliasta. 
K 0 s cia n mial szkol(} parafialn
 \v XIV. wieku; pisz
 
o tenl tukaszewicz, nie przytaczaj
c zr6dla. 
K r a k 6 \V otrzymal szkol
 parafialn
 zaraz po IV. so- 
borze Iateranenskim. Zaloiyl j
 I \Vo, biskup krakowski, przy 
parafii sw. Tr6jcy. Udy w r. 122:-J. przeszedl kosci61 sw. 'frojcy 
wraz z przyleglymi gruntami \v posiadanie Dominikan6w, prze- 
niesiono parafi
 do kosciola P. .Maryi. Szkola parafialna pozo- 
stala w dawnym budynku obecnie jui dominikanskinl. Alagi- 
strat krakowski placil 'v p6zniejszych jeszcze czasach konwen. 
towi dOll1inikallskiemu po dwie grzy\vny rocznego czynszu. 
\V roku 1308. sporz
dza niejaki Konrad z Opola odpis 
prawa Inagdeburskiego dla miasta Krakowa. Pisze 'v I\rakowie, 
tytuluje si
 magistrem, jest moze rektorem szkoly parafialnej 
N. P. .Maryi. Zna j
zyk lacinski, niemiecki i polski. 
, Szkola P. :Maryi musiala si
 rozwijac pi
knie. \N ydany 
 
okolo r. 1320. przez biskupa krakowskiego Nankera nakaz,. 
aby szkoly parafialne nie uezyly siedmiu nauk wyzwolonych,. 
skierowany byl przedewszystkienl przeciw tej szkole. 
\V r. 1364. nadal kr61 Kazimierz \\T. szkol
 P. l\laryi 
magistro in artibus zalozonego przez siebie uniwer
ytetu. Jeieli 
nie przedterrl, to z pewnosci
 w tym roku otrzymala szkola 
P. l\Iaryi znan
 ordynacy
 wydan
 p. 1. De iuribus scholarulll 
s. 
la['iae Virginis. Przyznano jej wtedy co naj[nniej prawo 
uczenia trivium. 1. j. gramatyki, retoryki i dyalektyki. Kwesty
 
t
 roztrz
snielny wszechstronnie w nast
pnym okresie. \Vnet 
po r. 1364. znajdujemy w zr6dlach inne jeszcze szkoly 'para- 
fialne \v Krakowie; zapewne byly juz i przed tYln rokiern) 
zr6dlami nie rnoiemy tego jednak stwierdzic.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00188_0001.djvu

			183 


K r 6 I e w i e c. Szkola parafialna istniala jui \v r. 1333., 
,y kt6rym wielki nlistrz krzyzacki zalatwit w tak oryginalny 
spos6b sp6r mi
dzy ni
 a szkot
 katedralnq. 
Lan d s b erg nad \tVarlq ma szkol
 parafialn
; slad 
jej znajdujenlY w pewnym dokumencie z r. 1360., w kt6rym 
pr6cz innych os6b wspornniany jest nlagister Johannes, rector 
scolae et notarius civitatis. 
L i g n i c a na Sl(].sku. Dnia 31. grudnia 1309. nadal bi- 
skup \vrodawski Henryk, szkole parafialnej przy kosciele sw. 
Piotra pra wo uczenia septenl artes. 
L ubI i n mial szkol
 parafialn(]. 'v XIV. wieku, tak pi- 
sze Lukaszewicz \v swej Historyi szk61. 
L w 6 \Y. \Yedlug kroniki Zinloro,vicza mieli we Lwowie 
· zalozyc szkol
 gramaty kaln
 kolonisci niemieccy za czas6w 
Kazimierza \tVielkiego. 
Los ice (Loitz) na Pomorzu. 0 szkole talntejszej jest 
wzmianka w r. 1325. 1). 
L 0 ,v i c z. Zdanieln Lukaszewicza byla tu szkola para- 
fialna w XIV. wieku. 
1\1 a I b 0 r g (l\Iarienburg). \Vinrych van Kniprode, wielki 
Hlistrz krzyzacki (1351.-1382.), zalozyl 'v Jlalborgu szkol
 la- 
cinsk(]. i powierzyl prawo nadzoru i wyboru nauczyciela wiel- 
kielnu komturo\vi. 
1\1 i e c h 6 w. Szkola parafialna miechowska WY3t
puje 
po raz pierwszy w ir6dlach w r. 1375. (rector scholae civitati5 
miechoviensis), nie ulega jednak wqtpliwosci, ze istniala juz 
przed 1364. rokieln. 
1\1 1 y n a r y (1\Hihlhausen) \y Prusiech. \V r. 1338. za- 
strzega sobie zakon krzyiacki prawo mianowania rektora 
szkoly. 
N i s a miala szkol
 przy kosciele paraflalnynl sw. Jak6ba 
w pierwszej polowie XIV. wieku. \V roku 1366. powstala tu 
fundacya , zapewniaj
ca klerykom 1., j. uczniom bezplatne 
k
.piele. 


1) Wehrmann. Altere Narhricbten, j. w., str. 154.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00189_0001.djvu

			184 


Ole s n i c a. \V r. 1340. s
 slady istnienia tamtejszej 
szkoly parafialnej. \V tym samym roku powstaje pod Olesnic
 
s.l.kola klasztorna, 0 kt6rej juz byla mowa. 
Pac z k 6 w 'v powiecie niskhn na E;}
sku. VV dokumen- 
cie z r. 1315. znajdujemy niejakiego Teodoryka rektora tam- 
tejszej szkoly. 
Pas e w a I k na Pomorzu. vV 
w dokumencie niejakiego Arnolda, 
szkoly. 
Po b i e d z is k a 'v \Vielkopolsce. Niejaki Jan, mieszeza- 
nin z Pobiedzisk, zeznaje w r. 1339., ze widzial, jak Krzyiaey 
Jniasto, zmuek i kosei61 spalili, tak,. ie w niem nie nie pozo- 
stalo pr6cz szkoly. 
Po z n a n. W r. 1263. zalotono przy koseiele sw. l\Iaryi 
l\lagdaleny parafi
. Kapitula poznanska, udzielaj
c na to po- 
zwolenia, zastrzegla sobie wyraznie, ze przy tej parafii niema 
bye szloly, a ehlopcy maj
 chodzic do szkoly katedralnej. Na 
zalozenie szkoly zezwolila kapitula dopiero w r. 1302., uwzgl
 
dniaj
c usilne prosby mieszczan oraz niebezpieczenst wa, na 
jakie mlodziei szkolna w drodze do odlegl
j szkoly katedral- 
nej narazona byla. \V akcie fundacyjnym z naciskiem waruje 
sobie kapitula prawo instytuowania rektora szkoly, kt6remu 
wolno b
dzie uczyc chlopc6w ai do Donata i Katona. Po 
przeczytaniu tych autor6w maj
 si
 chlopcy zapisac do 
szkoly katedralnej poznanskiej lub do innej jakiej wyzszej 
szkoly. 
P y r i z (Pyritz) na POlTIOrzu. Ksi:Ji
 Barnin1 L przeka- 
zal r. 1256., klasztoro,vi ienskiemu w Pyrizu tamtejszy ko- 
sci61 i szkol
. Tenze klasztor zobowi
zal si
 15. listopada 
1363. roku, ze do beneficyum oltarza sw. l\Iikolaja przedsta- 
wiae b
dzie w przyszlosci tylko takiego wikarego, qui suffi- 
dens et competens sit ad scolam regendam et qui diligenter 
et fideliter doceat et regat scolares in scola et in choro ac .vi- 
tam habeat honestam et laudabilem ac fideliter conservet et 
custadiat libros et cetera, quae ad scolam pertinere dinoscun- 


roku 1240. spotykamy 
scholastyka tamtejszej
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00190_0001.djvu

			185 


tur. Altarzysta ten mial si
 posuwac na posad
 rektora szkoly 
\v razie opr6inienia si
 posady 1). 
P y z dry w Wielkopolsce. Roku 1307. pisal dokument 
Piotr Leyze, pisdrensis scolae et notariae rector. 
Rei c hen b a e h na Sl
sku. Rektor szkoly tamlrjszej 
magister Thylo. wyst
puje roku 1336. jako prokurator ksi
cia 
-81
skiego Bolka. Tenze magister prowadzi proees w imieniu 
ksi
cia przeciw hylen1u nuncyuszowi papieskiemu. 
R ii g en \v a Ide na Pomorzu. \V r. 1333. dn. 21. gru- 
dnia wydata rada miejska talntejsza dokument, pisany przez 
niejakiego Szezepana, kt6ry w temie n1iescie byl magistrem 
szkoly i pisarzem 2). 
S i era d z. Nie podaj
c ir6dcl, pisze Lukaszewiez, ie 
w Sieradzu byla szkola w XIV. wieku. 
S k a win a. \V akcie fundaeyjnym kosciola farnego ska- 
winskiego z dnia t 9. listopada r. ] 364. darowal Kazimierz \V. 
grunt pod szkol
 w Skawinie. 
S tar 0 g r 6 d (Stargard) poo10rski. Rajcy wydali r. 127R 
dokument, napisany przez magistra Szymona, tanltejszej szkoly 
rektora. 
S t r a I sun d. Spotykamy \v akcie z r. 1278. niejakiego 
Jana, rektora szkoly miejskiej (doctor puerorum). Ale czy wtedy 
jedna tylko szkola w Stralsundzie istniata, czy \vi
cej, tego nie 
wiemy. Juz w pierwszej potowie XIV. wieku byly trzy a mia- 
nowieie przy kosciele 8W. l\Iikolaja, 8W. Jak6ba i scolae anti- 
quae apud cymiterium S. Petri. Patronat szkoly sw. Jak6ba 
otrzymala r2.da miejska juz r. 1303. i 1304. od ksi
z:
.t \Vi- 
slawa i Sambora. \Y r. 1319. potwierdzono radzie patronat 
wszystkich szk61 3). 
S z ani e c miejscowosc w dekanacie Kije. Roku 1326. 
by!' przy kosciele tamtejszYln plebanus, conlplebanus, schola- 
stieus (Boguda) i praebendarius. Scholastyk placi od 2 1 / 1 grzy\vny 
£wegb rocznego doehodu podatek na rzecz kuryi papieskiej. 


1) W
hrmann. Altere Nachrichten, j. w., str. 154. 
2) Tamze str. 155. 
	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00191_0001.djvu

			186 


S z c z e c i n. \V r. 1277. toczy sifJ spar 0 szkolfJ para- 
fialn
, otwart
 przy kosciele sw. Jak6ba. Zdaje si
, ze kapitula 
kolegiaty nie dopuscila do ot warcia czy dalszego utrzyn1ania 
szkoly. Rada miasta uzyskala dopiero w r. 1391. od papieza 
Bonifacego IX. pozwolenie na zalozenie ponowne szkoly tejze 
widocznie wbrew woli kapituly kolegiackiej 1). 
Tor u n. \V XIV. ,vieku hyly tu dwie szkoly parafialne, 
jedna przy kosciele sw. Jana, druga przy kosciele S\v. Jak6ba,.. 
tan1tfJ nazwano w r. 1375. szkol
 dawn
, ta byla juz przed 
rokiem 1345. 
T r e p tow na POlnorzu. Dokument erekcyjny szkoly pa- 
rafialnej pochodzi z r. liJ2R Prawo wyboru nauczyciela mial 
konwent klasztoru w Belbuku. \V zmianki 0 scholarzach, bio- 
r
ey(;h udzial w nabozenstwie, znajduj
 siEJ juz \v r. 1309. 
potem takze w r. 1340. i 1354. 2). 
War s z a w a. \Y dokulnencie z r. 1339. spotykamy 
reklora szkoly warszawskiej HankfJ (Hynco, Hanco). Szkola pa- 
rafialna miala tu bye juz w XIII. w. 3). 
'-tV 0 I gas t. W r. 1358. wspolnniany jest rector parvu- 
lorum tanltejszej szkoly parafialnej 4). 
\V 0 r n1 d i ten w Warmii. Slady szkoly znalazly siEJ 
w dokumencie z r. 134.3. O. szkole nadwornej biskupiej dla 
chlopc6w narodowosci pruskiej byla n10wa wyzej przy szkole 
braunsbergskiej. 
W roc I a w. Szkola parafialna przy kosciele sw. 
laryi 
.Magdaleny powstala r. 1267. Akt fundacyjny wydal ba\vi
cy 
wtedy w \Vroclawiu nuncyusz papieski kardynal Gwidon. \Vi- 
docznie mieszczanie: nie lnog
c od kapituly wyjednac prawa 
zalozenia szkoly, odwolali siEJ do nuncyusza, jako do wyzszej 
wladzy. Nuncyusz uwzglfJdnil ich prosby z powodu niebezpie- 
czenstw, na jakie chlopcy narazali sifJ, id
c do szkoly, poloionei 


. 


J) Wehrmann, Gesch. d. Kgl. 
Iarienstifts-Gymnasiums in Stettin,... 
1
94., str. 2. 
2) \Vehrmann, Altere Nacbrichlen, j. W., str. 156. 
3) Lukaszewicz, Hist. szk. 1. slr. 12. 
f.} \Vehrmann, Altere Nacbricbten, j. w., str. 156.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00192_0001.djvu

			187 


za murami Iniasta. Dodaje jednak kardynal Gwidon, ze udziela 
in1 pozwolenia na zalozenie szkoly z ,yiedz
 i wol
 biskupa 
i catej kapit.uly. VV szkole tej maj
 si
 chlopey uczyc alfabetu, 
modlitwy panskiej, pozdrowienia anielskipgo, skladu wiary t 
siedmiu psalmow, spiewu koscielnego, Donata, Katona i Theo- 
dula i jakiegos innego jeszeze autora, kt6rego nazwisko nie 
wymieniono (regulae puerile::;). Po wyzsze nauki musz
 chlopey 
chodzic do szkoly katedralnej wrodawskiej sw. Jana lub lez 
do innej szkoly \vyzszej. Rektora b
dzie instytuowal scholastyk. 
Schonborn. kt6ry dzieje tej szkoly opisat lamie sobie nie- 
potrzehnie glow
, kt6ry z dw6ch dokument6,y erekeyjnych 
szkoly, kl6re Inial pod r
k
, jest prawdziwy. Na jednen1 z nich 
napisano »non valet«. Ten wlasnie jest pierwotny, drugi jest 
podrobiony prawdopodobnie przez magistrat celeln wywaleze- 
nia szkole niezaleznosci od kapituly \vrodawskiej. Drugi bo- . 
wiem dukument zawiera 
zczeg61y dziwne, swiadcz
ce 0 nie- 
znajomosci stosunk6w prawnyeh kapituly do szkoly parafialnej
 
Nuncyusz nie n16g1 wyznaczac na kuratora i protektora szkoly 
wrocla wskiej biskupa Inisnienskiego. Tego pragn
li mieszezanie 
wrodawscy, boby ieh to bylo wyzwolilo z pod wladzy biskupa, 
z kt6rYI11 sifi widocznie pogodzic nie Inogli. 
\\T r. 1360. wspon1niano 'v pewnym dokumencie 0 szkole 
samej i 0 jej rektorze Erinbercie. 
\V r. 1293. powstala w \Vrodawiu druga szkola para- 
fialna przy kosciele sw. Elzbiety. 
\V s c how a. Lukaszewicz pisze \v swej Historyi szk61, 
nie \vyrnieniaj
c zr6dta, ze w vYschowie byla szkola parafialna 
w XIV. wieku. 
, r 
Z e g .a n (Sagan) na Sl
sku. Tamtejsz
 szkol
 parafialn
 
spotykmny w zr6dlach po raz pierwszy w r. 1347. i \vreszcie 
\V r. 1653. UtrzYlnywali jq kanonicy regularni lateranenscy,. 
pod kt6rych zarz
deln byla parafia od r. 1284. 
Z go r z e lie e. (Gurlitz) na Sl&sku. Tamtejsz
 szkol
 pa- 
rafialn
 spotykamy w ir6dlach XIV. wieku.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00193_0001.djvu

			188 


v. 


J
zyk polski w koseiele i szkole. Niemey na posadaeh 
nauezyeie'skieh. 


\Vszystkiln szkolom sredniowiecznym, nie wyjmuj
c pa- 
rafialnyeh, wytknifJto jako cel glowny pr
ygotowy
anie mlo- 
dziezy do rozn1aitych poslug kosClelnych i do stann ducho- 
wnego. JEizykienl koscielnyu1 byl jfJzyk lacinski, cale nabozenstwo 
odprawialo siEi po lacinie, nawet ewaogielie i zwyk!e n10dlitwy 
koscielne czytano i odmawiano w tym jfJzyku. JfJzyka polskiego 
potrzebowal pleban tylko przy najblizszeln zetkniEiciu siE} z lu- 
dem, potrzebowal go nier6wnie 111niej anizeli lacinskiego. Bez- 
\varunkowo musial jednak ksiqdz jfJzyk parafian znac, chc
c 
obowi:}zki pasterskie nalezycie spelnic. 
Z tego stanowiska tych dwoch jfJzyk6w w kosciele wy- 
nikla miara zaopiekowania sifJ nimi w szkole. Szkoly srednio- 
wieczne d
zyly ty lko do bieglosci w lacinie, a nie troszczyly 
siEi 0 jfJzyk narodowy. JfJzyk polski ani w poprzedniln ani 
w tym okresie nie byl osobnym przedlnioteIn nauki, nie znaj- 
dujemy go w planach naukowych, a w 6wczesnflj pisowni 
dzwifJk6w polskich jest tyle nieudolnosci i dowolnosei, iz tru- 
dno w niej dopatrzyc sifJ jednolitych zasad, zaszczepianych 
przez szkolEi. W Niemczech obok parafialnych lacinskieh mozna. 
bylo tu i 6wdzie spolkac szk61ki niemieckiego czytania i - pisa- 
nia; U nag szk6lek uczqcych tylko pisania i czytania polskiego 
w tym okresie nie bylo. 
JEizykiem wykladowym naszych szk61 byl j«tzyk lacinski, 
a polskiego uzywano tylko do pomocy tak dlugo, dop6ki mlo- 
dziez szkolna nie Inogla siE} bez niego obyc. Z reguly uzywano 
go z poczg.tku do U6maczenia autorow. Takie u wzglE;dnienie 
j«tzyka ojczystego w szkole wystarczalo dla zaspokojenia nie- 
zb
dnyeh potrzeb koscielnych. W tym jednak okresie doznawal 
jfJzyk ojczysty \v szkole nawet w tych ciasnych ramach, w kt6re 
EO wUoczono, znacznego uposledzenia.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00194_0001.djvu

			189 


\-V XlIL i XIV. wieku namnozylo sifJ W kraju szk61 ko- 
lonist6w niemieckich. Posady nauczycielskie zajfili \v nich Niemcy. 
Wskutek zbiegu rozmaitych okolicznosci, kt6re zaraz wvia- 
.
 
snimy, dostalo si
 mn6st\vo Niemc6w na posady nauczycielskie 
nawet do dawnych szk6t polskich. Skutkiem tego usb
,pit j	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00195_0001.djvu

			190 


a w znacznej cZE}sci i do powoJnej polonizacyi osiarllych u nas 
Nien1c6w, to nie ulega zadnej w
tp1iwosci; nie tn miejsce do 
dalszego roztrz
sania tej kwestyi. Ale 0 teln trzeba pallli
tac, 
ze ustawodawcy, osi
gaj
c taki skutek, nie mieli go weale na 
celu. To byl tylko srodek a nie zamiar. Nienawisc plemienna 
nie przeniosla si
 wterly jeszcze na pole j
zykowe J
zyk la- 
cinski l
czyl przyjaznie wyksztalcone \varstwy \\Tszystkkh na- 
rodowosei jako j
zyk koscielny, urz
dowy a poniekqd i to",.a- 
rzyski. Prosty tylko interes Koseiola i wiernych, klorzy potrze- 
bowali duchowienst\va, rozUlniej
cego po polsku, spowodowa
 
biskupow do wyst
pienia przeciw uzywaniu jE}zyka niernieckiego 
\v kosciele i szkole prowineyi polskich. To tez owe usta wy, 
skierowane przeciw Nimncom i j
zykowi niemieekien1l1 \" Pol- 
sce, uchwalili nawet i ci biskupi, kt6rzy w dyecezya('h swoich 
mie1i takze ludnosc nielnie('k
, jak np. biskup lubuski i \vro- 
clawski. Z brzlnienia ustaw salnych wynika, iz nie chodzilo 
o polonizowanie Niemc6w, lecz li-tylko 0 zaspokojenie najisto- 
tniejszych potrzeb i zadan Kosciola. Kosci61 polski broni sit; 
tylko przed \Vyrz
dzan
 sobie krzywd
, gdy tymczasem go- 
scinnie do Polski przyj
ty nierniecki zakon krzyzowy d
zy 
wszelkhni srodkalni do zaglady zY"Tio
u polskiego (exterminare 
idioma Polonicum conantes). 
Pierwsz
 tak
 znan
 nam ustawti \vydano na synodzie, 
odbytYln dnia 14. pazdziernika r. 1257., na kt6rYln pr6cz ar- 
cybiskupa gnieznienskiego Pelki byli obecni biskupi: Prandota 
krakowski, Tomas
 wroda wski, Bogufal poznanski, \V olimir 
kujawski, Andrzej plocki i \Vilhehn lubuski. Postanowiono na 
tym synodzie, zeby plebani i wszyscy zarz
dcy kosciolow archi- 
dyecezyi, gdy przy kosciolach swoich maj
 szkoly, nie brali dla 
nich na dyrektoro,v Niemc6w, chyba, ze ci znaj
 j
zyk polski, 
kt6ry jest potrzebny do uc-zenia laciny i do U6maczenia autor6w 1). 
Rozporz
dzenie to zdaje si
 odnosic tylko do szk6t pa- 
rafialnych a moze i kolegiackich. 0 szkolach katedralnych niema 


1) Ustawy synodu l
czyckiego z r. 1257. 
. 5. u Helcla St. pro pol. 
pomn. 1. str. 358.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00196_0001.djvu

			191 


tam mowy, gdyz ustawa wspomina tylko 0 tych szkolach, kt6re 
za pozwoleniem biskupa powstaly; katedralne istnialy od zalo- 
zenia hiskupst w a na ich zalozenie nie potrzeba by to POZ\VO- 
Jenia biskupiego. 
Ustawa ta nie usun
la raz na zawsze nietniec=kich peda- 
gog6w z naszych szk61, owszem, trzeba j
 bylo od czasu do 
czasu powtarzac i obostrzac. l\lialo to miejsce po raz pierwszy 
na synodzie l
czyckim w roku 1285. Nakazano wtedy, 3zeby 
wszyscy ksiE}ia w kazd
 niedzielfJ wykladali w j
zyku polskim 
sklad wiary, modlitwE} pansk
 i pozdrowieni
 a nielskie. Odpo- 
wiednio do tego uzdolnieni n1ieli nadto wykladac po polsku 
ewangielifJ i dol
czac do tego stosowne nauki 1). Aby ustawE} 
t
 ten1 skuteczniej przeprowadzic, zaopiekowal si
 ten san1 sy- 
nod jE}zykiem polskiln w szkolach i nakazal na rektor()\v szk6t 
katedralnych, klasztornych i wszelkich innych przyjmowac 
tylko takich, kt6rzy j
zyk polski doskonale znaj
 i S[j. \V stanie 
chlopcoln wykladac autor6w lachlskich \V tyn1 j
zyku 2). Z roz- 
porz
dzenia tego wynika, ze i na posadaeh szk61 katedr'alnych 
byli wted y Niemey i ze nien1ieckich nauczyeieli bylo pod ko- 
niec XIII. wieku bardzo \vielu. \V og6le zywiol niemiecki przy- 
hieral pod owe czasy grozn
 postawfJ. Do szk61 polskieh cisnfJIi 
sifJ Niemey, a do pewnych klasztornych szk61 jak op. cysler- 
skich i franciszkanskich nie przyjmowano Polak6w. Przeciw 
temu uzasadnionemu czy samowolnen1u zaehowaniu sifJ tyeh 
klasztor6w wyst
pili biskupi na tym samyu1 synodzie l
ezye- 
kiln (r. 1285.). Zauwaiono slusznie, ze klasztory, ofiarnosci
 
Polak6w wzniesione
 istniej
 dla krajowc6w a nie dla obcych. 
Zagroiono poodbieraniem fundacyi, gdyby nadal ehciano Pola- 
kom wst
p do kla
ztor6w zan1ykac 3). Zakazano naton1iast 
przyjmowac na posady duszpasterzy obcokrajowc6w i wog61e 
takich, kt6rzy nie znaj
 jE}zyka polskiego 4). 


. 1) UsLawy synodu I
czyckiego z r. 1285. 
. 3. u Helcla. 81. pro pol. 
pomn. I. str. 383. 
2) Tejze ustawy 
. 6. u Helcla, j. W., I. str. 384. 
s) Tejze ustawy 
 19. u Helcla, j. w., I. sir. 385. 
') Tejze ustawy 
. 36. u Helcla, j. w., I. str. 387.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00197_0001.djvu

			\ 


192 


I te zarz
dzenia nie mialy charakteru zaczepnego lecz; 
wynikaly podobnie jak ustawy j
zykowe z czysto koscielnych. 
pobudek. Zakony pewne, nie dopuszczajqc do zgromadzenia 
swego Polak6\v, pozbawialy wielu moznoRci poswi
eenia siebie- 
Bogu, co \V owych czasach uchodzilo dla wielu za ideal zycia, 
duszpasterze zas, nie umiejqcy po polsku: nie rnogli nalezycie 
spelniac swego ka znodziejskiego i spowiedniezego poslannictwa. 
\Viele swiatla na zachowanie si
 i stanowJsko niekt6rych 
zakon6w nien1ieckieh w Polsce owego czasu rzuca zazalenie, 
wyslane z synodu l
ezyrkiego do Rzyn1u \V r. 1285 1). Cha- 
rakteryzuj
 je i niekt6re inne fakta. Kr610wa czeska Kune- 
gunda ganila ksieniE} trzebnickq Agnieszk
, c6rk
 ksi
cia Hen- 
ryka II., zmarlq r. 1272., za to, ze ona niemieckim Francisz- 
kanOlTI odda\vala pierwszenstwo przed polskin1i i czeskimi , cho- 
ciaz ci do tego samego nalezq szczepu co ksieni. 'fa san1a 
kr6lowa skarzy siE} pewnemu kardynalowi, ze Franciszkanie 
niemieccy t
pi
 formalnie Franciszkan6w polskich i czeskich 2). 
Usilowania zwalczenia rozwieln1oznionej w szkolach niem- 
czyzny, podj
te \V r. 1285., nie odniosly widac poz
danego 
skutku. T
 sanlq sprawq zajmuje si
 bowiem jeszcze synod 
uniejowski w r. 1326., przypominajqc dawne rozporzqdzenia 
a pr;,mdewszystkiern ostatnie z r. 1285., kt6re zabranialo przyj- 
rnowac na duszpasterzy i kierownik6w szk61 cudzoziemcow, 
nie umiej
cych po polsku. Ustawa uniejowska z r. 1326. 116- 
nlaczy nam najlepiej, dlaczego takie rozporzqdzenia byly po- 
trzebne. Cudzozien1cy, nie un1iejqcy po polsku, byli na tych 
posadach bezuzyteczni, w kosciele przez to, ze nie mogli spel- 
niac znacznej cz
sci swych obowi
zk6w duszpasterskich, \V szkole 
zas przez to, ze nie ITIogli si
 z Inlodziezq polsk
, zanim si
 
ta j
zy ka lacinskiego nauczyla, porozun1iewac a tern San1elTI 
jej skutecznie uczyc i do przyszlego za\vodu kaplai1skiego spo- 


1) Stenzel, Urk. d. Bisth. Breslau, str. 152. i 153. 
. 
2) Palacki, Formelbticber str. 288. i tegoz Hi
torya Czech II. 1. 
str. 294.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00198_0001.djvu

			, 


193 


sobie. By temu zapobiedz, wymierzono kary przeciw tym, kt6- 
rzy nie umiej
cym po polsku posady nadaj
 1). 
Niema zadnych slad6w, zeby pO roku 1326. ponawiano 
ustawy j
zykowe. Bye moze jednak, ze synod kaliski z r. 1357., 
pr7.ypominaj
c da\vne ustawy synodalne, obj
l teIn przypom- 
nieniem takze rozporz
dzenia j
zy kowe 2). 
Naplyw Niemc6w na posady nauczyeielskie i na proLo- 
stwa nie da si
 wytl6maczyc samYln tylko ruchem koloniza- 
, 
cyjnym, jaki si{} w Polsce po nawale mongolskiej rozwin
. Ze 
kolonisci niemieccy w zalozonych przez siebie parafiach i szko- 
lach oddawali posady swym ziomkom, bylo rzecz
 calkiem 
naturaln
. Ale usta wy wspominaj
 wyraznie ° niernieckich 
n
uczycielach i w szkolach katedralnych, kt6re przed er
 ko- 
lonizacyjn
 powstaly. Musial wi
c bye z jednej strony \vielki 
brak kandydat6w nauczycielskich polskiego pochodzenia na po- 
sady duszpasterskie i nauczycielskie a z drugiej strony wielka 
lahvose znajdowania kandydat6w miE)dzy cudzozienlcami. Sk
d 
ich si
 tylu wziE)lo? Kolonisci niemieccy nie mogli widocznie 
tak ogromnej liczby nauczycieli i ksi
zy dostarczye. Nie to tei 
bylo ich gl6wnem zadaniem osiedlenia si
 w Polsce. Zreszt::t 
ani plebanie ani posady nauezycielskie nie byly zn6w tak nE}- 
c
cemi stanowiskami. Handel i przemysl i inne zawody otwie- 
raly nier6wnie lepsze widoki i przynosily wi
ksze korzysci 
materyalne. Nam si
 zdaje, ze o,va wielka ilose kandydat6\v 
niemieckich na pomienione posady i latwose ich pozyskania 
pozostaje \V zwi
zku z ruchami 1. zw. student6w wagant6w 
\v Niemczech. 
Uslalil si
 byl zwyczaj, ze ubodzy uczniowie w
drowali 
od szk6t do szk61 zwlaszcza tych, gdzie si
 spodziewali po- 


1) Ustawy synodu uniejowskiego z r. 1326. 
. 18. u Helc1a, j. w., 
str. 403. 
2) Constitutiones Jaroslai, arcbiep., 1357. Decrevimus aliqua nova 
statuta non cudere sed vetera salubriter instituta praedecessorum no- 
strorum, piae memoriae Fulkonis, Janussii, Jacobi Swincze, Ianis]ai.... 
innovare et buius approbatione concilii innovamus, Helcel, j. w., I. 
str. 408. 


Dzieje wychowania i Bzk61 w PQIsce. 


13 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00199_0001.djvu

			194 


mocy. vYe Francyi w czasie najwifJkszego rozkwitu studyow 
w XII. w. utworzyli \vfidro\vni studenci osobne bractwo scho- 
larz6\v \vagant6w. Niewidzialn
 ich glow
 byl niejaki Golias, 
od kt6rego sifJ Goliardami nazwali. Uillieli oni spiewac wesole 
lacinskie piesni i opowiadac zaba wne historyjki, za cO ich 
ch
tnie podejmowano w klasztorach i na plebaniaeh, i czem 
sobie zdobyli popularnosc
 Zwyczaj ten upowszechnit sifJ i w Nien1- 
czech. Z pocz	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00200_0001.djvu

			195 


dopuszczano do posad nauezycielskich a nawet do .stanu du- 
chownego. .. \V ten spos6b U6maczy si
 latwo owa niezwykle 
wielka liczba -Niemc6w w szkole i kosciele w Polsce. 


VI. 


Okreslenie nauki, wykladanej w szkotach naszych. 


I. Plany, metoda i srodki naukowe w szkolach 
parafialnych. 


Pierwotnen1 zadanienl szk61 parafialnych bylo przygoto- 
wanie l1llodziezy do study6w siedn1iu sztuk i leologii w szko- 
lach wyzszych. \Vskutek tego przepisano tei tyn1 nowym 
szkolom ten sam plan naukowy, kt6ry zakreslono w poprzednim 
{)kresie nauce elementarnej W oddzialach przygotowawczych 
szk6l katedralnych. 
\Viemy z poprzedniego okresu, ie elementarna nauka 
obejlTIO,vala pacierz i przynajmniej kilka psalm6w Dawidowych 
w j
zyku lacinskim, bieglosc w pisaniu i czytaniu, znajonl0sc 
pocz
tk6w laciny i wpraw'2 w spiewaniu pewnych piesni ko- 
scielnych. Przeznaczaj
c go szkololn parafialnym, nie zaprowa- 
dzono w planie powyiRzym zadnych istotnych zrnian. Pro- . 
graIn naukowy, przepisany \v roku 1267. szkole wroclawskiej 
sw. 
Iaryi :Magdaleny, obejrnowal alfabet, Inodlitw
 pansk
h 
pozdrowienie anielskie z skladeIIl wiary, siedm psalm6w, spiew, 
Donata, Katona, Theodula i Regulas pueriles. Taki sanl plan 
otrzymala szkola sw. EI.zbiety \v \Vroclawiu 'v r. 1293. i szkola 
poznaliska sw. l\Iaryi 
Iagdaleny 'v r. 1302. Zarys tego samego 
planu widoczny jest w ordynacyi, wydanej okolo r. 1364. dla 
niiszego oddzialu szkoly Panny 
Iaryi '\v Krakowie. 1m dalej 
w XIII. i \v XIV. \viek, tern bardziej rozszerzano pierwotny 
program nauki szk6t parafialnych a Inianowicie w kierunku 
zaspokojenia potrzeb przygotowania nllodzieiy Inieszczaliskiej 
do . pewnych za wod6w swieckich. \V ci
gano mianowicie do pIa- 
I 
13*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00201_0001.djvu

			196 


now szk61 parafialnych pewne cz
sci planu nauk swieckich 
szk61 wyzszych a przedewszystkiem z retoryki 1...2. dictamen 
1. j. spisywanie protokol6w, redagowanie listow i dokument6w. 
Nie obeszlo si
 tez po zaprowadzeniu tej nauki bez uwzgl
- 
dnienia cz
sciowego przedmiot6w quadrivium a zwlaszcza aryt- 
metyki i astronomii elementarnej. Przeciw temu rozszerzaniu 
pierwotnego planu wyst
powaly, jak wiemy, szkoly katedralne. 
Z wymienionych wyzej planow dowiadujemy si
, ze roz- 
poczynano nauk
 od uczenia si
 na parni
e po lacinie pacierza 
i psalm6\v. Poniewai chlopcy nie rozurnieli jeszcze j£}zyka la- 
cinskiego , przeto mernorowanie odby\valo siC;; calkimn bez- 
rnyslnie. 
Po tym wst
pie rozpoczynala si
 wlasciwa nauka od po- 
znawania glosek, kt6re powoli skladano w sylaby; sylaby zbie- 
rano w slowa a te w zdania. Tak
 metod
 wskazuje ordynacya 
szkoly P. .Maryi w Krakowie. Z tej samej ordynacyi dowiadu- 
jemy si
, ii uczono pocz(}tkow czytania na gramatyce Donata. 
\V Niemczech uzywano do sylabizowania Psalm6w Dawido- 
\vych. Tak bylo moze i u nas. Uczen, urniejqc psalrny na pa- 
Ini
c, latwiej poznawal i pamitttal sobie gloski i rozmaite skr6- 
cenia. I czytanie bylo tez tylko machinalnem cwiczenimn, gdyz 
nauka laciny Iniala si
 dopiero rozpocz
c. W szkole krakow- 
skiej P. jlaryi przechodzili chlopcy od sylabizowania do »czy- 
. tania przypadk6w« t. j. do nauki 0 forrnach. Na tern konczyla 
si
 nauka w pierwszym oddziale szkoly. W oddziale nastfJpnym 
ezytano Katona i Teodula a moze i innych autor6w. Uczenie 
si
 sl6wek i zwrotow lacinskich i calych ust
p6w bylo rzeczft 
konieczna. 
.. 
Jednoczesnie "z naukft cZI tania rozpocz
la si
 nauka 
spiewu. Chodzilo przeciez 0 to, aby uczniowie mogli brae jak 
najpr
dzej udzial w nabozenstwach koscielnych. Spiewanie w ko- 
sciele bylo jednym z gl6wnych cel6w szkoly parafialnej. Spiewu 
uczyli si
 chlopcy przez caly ci
g ucz
szczania do szkoly. 
\Y szkole parafialnej krakowskiej N. Panny 
Iaryi podzielono 
u('zni6w na dwa oddzialy (ad prirnum cantum sedentes, ad se- 
cundlun cantum sedentes), w pierwszym uczono widocznie
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00202_0001.djvu

			197 


rzeczy lahviejszych, do drugiego przechodzili uczniowie, kt6rzy 
juz nabrali w spiewaniu pewnej wprawy. Przypuszczam, ie 
spie\vano z pami
ci i wedlug sluchu; nie jest jednak rzecz
 
wykluczon
, ze starsi uczniowie sporzqdzali sobie tekst z nu- 
talui, kt6ry przepisywali pod kierunkiem nauczyciela. \V szkole 
krakowskiej wyb6r signatora mial si
 dokonywac przez rektora 
w porozumieniu z kantorem. \Vysnuwamy z tego wniosek, ze 
signator mial do czynienia ze spiewem. Poniewaz uczyl kali- 
grafii i stylistyki, przeto przypuszczamy, ze pod jego kierun- 
kien1 sporzqdzali sobie chlopcy teksty piesni z nutami. 
Na nauce poczqtk6w laciny i spiewu koscieinego powinna 
byla szkola parafiaina poprzestac. Z czasen1 jednak w miar
 
rozwoju szk6t parafialnyeh uwzglt;dniano arytmetyk
 i styli- 
stykt;. Przedmiot6w tych w planach nie znajdujmny, bo znamy 
plany tylko z akt6w erekcyjnych szk61, wydanych przez kapi- 
tuly, ktore tych przedmiot6w nie pozwalaly uczyc w szkolach 
, 
parafiainych. Ze stylistyki uczono \v szkolach, dornysiamy si
 
"Z ordynacyi szkoly P. Maryi w Krako\vie, kt6ra miala mi
dzy 
nauczycielami swymi takze signatora. Nauka pocz
tk6,v dyplo- 
matyki poci
gala za sob
 koniecznie pewnft znajomosc kaIen- 
darza, rachunk6w itd. Z stylistykq l
czono widocznie nauk
 
ozdobnego pisania czyli kaligrafii. 0 sposobie cwiczenia uczni6w 
'v stylistyce nie mamy iadnych pozytywnych wiadomosci, przy- 
puszczalny tylko, ze nauczyciel dyktowal lub dawal do prze- 
pisywania \vzory listow i r6znych dokument6w, objasniaj
c, co 
bylo do objasnienia. Niekt6rzy rektorowie byli jednoczesnie 
kierownikami kancelaryi notaryainych, w ktorych widocznie 
byte du:7.o sposobnosci do praktycznych cwiczen dla poduczo- 
nych juz pisarz6w. Istnialy zreszt
 rozmaite zbiory dokumen- 
tow pubIicznych, rodzaj podr
cznik6w do nauki dyplomatyki, 
w kt6rych si
 miescily wzory do przepisywania. Nie nalezy je- 
dnak 0 nauce dyplomatyki w szkolach parafialnych miec zbyt 
wysokiego \vyobrazenia; byly to w najIepszym razie dobre po- 
czq.tki, kt6re ulatwialy dalsze ksztalcenie si
 \v tynl kierunku 
i torowaly vlst
p do kancelaryi.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00203_0001.djvu

			198 


Z srodk6w naukowych szk61 parafialnych Zna111Y tylko 
ksi
zki. A i te zapewne malo kt6ry z ucznio\v posiadal, gdr z 
sporzftdzanie r
kopis6w bylo rzeczft kosztown
. W planach 
naukowych wymienione s
 tylko ksi
zki lacinskie a mianowicie 
Donatus, Cato, Theodulus, Regulae pueriles i Doctrinale puero- 
rum Alexandri de Villa Dei. Z nich poznalismy \v poprzednim 
okresie trzy pierwsze, zas Regulas pueriles i Doctrinale puero. 
run1 spotykamy dopiero w tym okresie. 
Alexander de Villa Dei urodzil siE,t we Francyi w drugiej 
polowie XII. \v. a urn ad tamze w polowie XIIL wieku. Dzielo 
jego Doctrinale puerorum bylo ksi
zkft szkoln
 przez dlugie 
czasy. Podaje nam ono \v 2645 heksametrach reguly i wy- 
j
tki gramatyczne tudziez figury retoryczne 1). \Vymienia Ale- 
ksandra de Villa Dei jako autora, uzywanego w szkolach para- 
fialnych, akt erekcyjny szkoly lignickiej z roku 1309. Do tego 
roku wolno bylo uczyc w tej szkole tylko Donata i Aleksandra 
z Villeneuve, odt
d pozwolono plan naukowy rozszerzyc. 
Regulae pueriles, wspomniane w akcie erekcyjnym szkoly 
wroctawskiej sw. :Maryi 
Iagdaleny w r. 1267., kt6rych tresci 
ani autora nie znamy, s
 zdaniem Schonborna 2), autora Dzie- 
j6w tejze szkoly, dzielem Aleksandra de Villa Dei. 
Catonis Disticha i p6zniejsze przer6bki om6wilis111Y \vy- 
czerpuj
co w poprzednim okresie i w innej rozprawie 3). Jako 
ksi
zka szkolna wymieniane s
 Katonowe wiersze moraIne 
w aktach fundacyjnych szk61 sw. Maryi Magdaleny \v Wro- 
clawiu (1267. r.), sw. Elzbiety w \Vroclawiu (1293.), sw. l\1a- 
ryi l\Iagdaleny w Poznaniu (r. 1302.) i P. Maryi w Krakowie 
(okolo r. 1364.). 
Donata gramatyk
, kt6rft takze juz dokladniej poznalismy, 
wspominaj
 te same akty erekcyjne i ordynacyjne, kt6re co do- 


1) Gruntown,! prac
 0 Aleksandrze i jego dziele napisal prof. dr. 
Dietrich Reichling p. 1. Das Doctrinale d. Alexander de Villa-Dei, kritisch 
exegetische Ausgabe mit Einleitung, Verzeichniss der Handscbriften und 
.Drucke nebst Registern, Berli
 1893. w 
lon. Germ. Paed. tom XII. 
I) Jak wyzej str. 14. 
S) Szkoly parafialne w Polsce w XIII. i X[V. W., j. w.: str. 321.-327.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00204_0001.djvu

			199 


piero wspomnielismy. Donata w j(}zyku polskim w tym okresie 
nie znamy, znajdujelny natomiast wiadomosc, ze legat papieski, 
\Vilhehn z l\10deny, kt6ry wielu Prusak6w na wr6eil, mial si
 
postarac 0 przeU6maczenie Donata na j
zyk pruski 1). 
Theodulusa sielank(} poznalismy w poprzednim okresie. 
Jako autora, uzywanego w szkolaeh parafialny<"h, wspomniano 
Theodulusa w aktach fundaeyjnyeh szk6l wrodawskich z roku 
1267. i 1293. 
Na tym stopniu nauki uzywano zagranic
 a moze i w nie- 
kt6ryeh naszych szkolach parafialnyeh kilka innych dziel, zna- 
nych juz przed r. 1215., a mianowicie AeIfriei Colloquium,. 
A vianusa Bajek a p6zniej w miejsce tego Othloha de 81. Em- 
meran dzielka p. 1. Libel' proverbiorum. 


2. Septem artes liberales w naszych szkotach wyzszych. 


\V jakim zakresie nauki wyzwolone wykladano ,v tyn1 
okresie ,v szkolach katedralnych, kolegiackich, klasztornych 
i tyeh parafialnych, kt6re mialy jak lignicka i elbl
gska a pod 
koniec okresu i krakowska przywiIej na ieh uczenie, trudno 
orzee z powodu braku dokladnyeh plan(nv naukowych i spi- 
sow ksi
zek, uzywanych i czytywanych w naszych szkolaeh. 
Przywilej szkoly lignickiej z r. 1309. pozwala, ze mog& bye 
w niej odtqd wykladane i czytane: libri gralllillaticales, loicales, 
naturales et alii quicunque, ad quos audientium se facuItas 
extendit ezyli innemi slowy, ze ,vol no w szkole uezye tego 
wszystkiego, co obejmuje trivium i quadrivium. 
Katalog krakowski z r. 1300., 0 kt6rym juz ,vyzej byla 
wZtllianka, nie dostarcza natU 'v tym kierunku zadnych wska- 
z6wek, bo zawiera z wyj
tkienl Kroniki polskiej same tylko 
ksiqzki teologiczne i pra wnieze. 
A chocbysmy nawet posiadali spisy wszystkich ksiqzek 
bibliotek katedralnych i kolegiackieh} to i tak nie mielibysmy 


1) Stenzel, Preuss. Regesten I. str. 25. pod r. 1229. a Chronica 
Alberici pod r. 1228., Script. rer. pruss. I. str. 241. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00205_0001.djvu

			200 


absolutnej pewnosci, ze szkoly katedralne i koIegiackie tylko 
tych ksi
zek uzywaly, wiemy bowiern, ze w okresie tym byly 
znaezne zapasy r
kopis6w w bibliotekaeh prywatnych. 
Iieli 
,vlasne ksi
zki seholastycy i podwladni iIn nauezyciele. l\Iiat 
prywatn
 bibliotek
 scholastyk Jak6b (t 1267.), kt6r
 zapisat 
kapitule krakowskiej. Dwie ksi
zki. tej biblioteki a mianowieie 
decretuln i decretales dostaly sift magistrowi Adamowi, rekto- 
rowi szkoly tejze katedry. 
Posiadali tei \vlasne ksi
7.ki ksi
i
ta, biskupi i czlonko- 
wie kapitul, kt6rych w razie potrzeby poiyczali do uiytku 
szkolnego. Z ksi
zek Ludwika
 ksi
eia sI=1skiego, znanych natn 
z jego testalnentu z r. 1360., bylo kilka \vypozyczonych \v roz- 
111aite miejsea. \V cale pi
kny zbi6r r
kopis6w posiada nlagister 
Andrzej, kanonik ptocki; odziedziczyla go w r. 13:14. kapitula 
plock a 1). Boguslaw, biskup poznanski, 111a copiatn multam 
ksiijzek tresci teologicznej, kt6re po sn1ierci przekazal kapitule 
swej 2). Ze zbior6w prywatnyeh przechodzily r
kopisy do bi- 
bliotek korporacyjnych. \Vyobraiamy sobie, ze przy odbiorze - 
lub moze przedtem spisywano ofiarowane ksi
zki w jednYln 
Z odziedziezonyeh egzernplarzy. \V ten spos6b powstal zapewne 
katalog krakowski z roku 1300. Za wiera on naszem zdanierD 
ksi::Jzki, kt6re kapitula otrzymala w darze od jakiegos teologa. 
Trzeba si
 tego domyslac koniecznie, gdyz w katalogu tym 
niema ksiqzek z r. 1110., z kt6rych kilka przynajll1niej rnu- 
sialo si
 znajdowac w bibliotece w r. 1300., skoro w niej S'l: 
dzis jeszcze. A zatem katalog krakowski moze bye dla nas 
ty lko zr6dlem pOlnocniezem. 
Wobec zupelnego braku dokladnych wykaz6w ksiqzek 
szkolnych nie pozostaje naln nie innego, jak tylko zbierac przy- 
godnie tu j owdzje w zr6d
ach \vspOJnniane r	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00206_0001.djvu

			201 


nizej ksi
zki byly zarazem ez
seiow
 podwalin
 nauki uniwer- 
syteekiej. Nie powinno nas to zastanawiac, gdyz nie wi
ksza 
lub Inniejsza ilosc ksiftzek, lecz metoda, zakres i eel nauki sta- 
no\vily r6znic
 pomi
dzy uniwersytetem a nizszen1i od niego 
szkolami. 


a) G r a In a 1 y k a. 
.Iak w poprzednim okresie tak i teraz zadanimTI tej sztuki 
bylo uczenie laciny takie, zeby ni
 lllozna swobodnie i plynnie 
\vladac. Nalezala do niej nie tylko wlasciwa nauka j
zyka ale 
i czytanie i objasniania autor6w lacinskieh. .Jednem slowem 
zakres i eel tej nauki pozostal ten sam, co w poprzednim 
okresie. Nie zapro\vadzono tez w sposobie uczenia gralllatyki 
i lekturze pisarz6w zadnych zasadniczych zmian. JednE;: tylko 
r6znic
 musimy podniesc pomi
dzy tYlll a poprzednim okre5elll 
a lnianowicie powolne ust
powanie autorcHV lacinskich pisarzom 
sredniowiecznym. Fakt ten H6maczy si
 mi
dzy innemi i t
 
okolicznosci
, ze ]ektura autor6w rzymskich wobec ci
glego 
rozwoju j
zyka lacinskiego w wiel{ach srednich stawala si
 do 
pewnego slopnia mniej aktualnq, anizeli czytanie autor6w, na- 
pisanych j{Jzykiem czysto sl'edniowiecznym. Trzeba jednak pa- 
mif}tac, ze owo rugowanie odbywalo si
 powoli, oraz, ze nigdy 
nie przyszlo do calkowitej banicyi literatury rzymskiej z szk61 
sredniowiecznych. Nie potrzebujelllY przypominac, ze gralTIatyka 
obejmowala tylko lektur
 poel6w prozaik6w, a ze czytano przy 
nauce retoryki. 
Hugo von Trimberg 	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00207_0001.djvu

			02 


Autoro\y powyzszych czytywano po szkolach juz w po- 
przednim okresie i tam tez juz blizsze 0 nich podalislny szcze- 
goly. Po raz pierwszy w Registrum multorulll librorum Hu- 
gona von Trimberg spotykamy l\Iaximianusa, autora elegii (VI. 
w. po Chr.), i Prospera, autora poelnat6w tresci polemicznej 
i Kroniki (V. w. po Chr.). 
Powyzszych autorow. z malymi wyi
tkami czytywano 
i \y naszych szkolach \v poprzednim okresie, Inozemy zatem 
przypuscic, ze ich branD i w tym okresie, chociaz nie znajdu- 
jemy .wyraznych tego slad6w. Rt;kopisy, jakie obecnie w Polsce 
znajdujemy, nie s
 jeszcze nalezycie zbadane, tak, iz nie mozna 
stanowczo orzec, czy s<} polski ego pochodzenia lub czy byly 
w Polsce juz w tYln okresie. \V bibliotece poznanskiej Ra- 
czynskich s
 w r
kopisie z XIV. w. pod liczb
 171. Owidego 
Listy i Przemiany. 
Rejestr Trimberga poucza nas, ze w XIII. jeszcze \vieku 
autorowie klasyczni mieli w szkolach prze\Vag
 nad srednio- 
wiecznymi. Z autor6w rzymskich, branych w poprzednim okre- 
sie, nie wymienia Trimberg Lucanusa. W bibliotece uniwer- 
sytetu krako\vskiego jest r
kopis z XIV. wieku p. tyt. Lucani 
Pharsalia cum glossis 1). 
W miejsce autorow rzymskich, kt6rych po\voli zarzu- 
cano, pojawialy si
 co raz to no we utwory sredniowieczne. 
Do wymienionych w poprzednim okresie przybylo w XIII. i XIV. 
wieku kilka nowych dziel. 
W r
kopisie biblioteki uniw. Jagiel. z 1383. roku 2) s
 
wiersze lacinskie p. 1. Facetus i Fagi Facetus. Czytywano je 
po szkolach 3). 

Iikotaj Sampson, rektor szkoly kolegiackiej w Brzegu t 
zapisal r. 1407. do uzytku swyc
 nastf}pc6w mi
dzy innemi 
ksi<}zkami takze dzielo p. 1. »Prowin cum disputatione eiusdem 


1) Wislocki, Katalog r
kopis6w nr. 524. 
2 ) T . 9 0 :1"" 
arnze, nr. _ ..,0, 
II) Zarncke, Beitrage zur mittellateinischen Spruchpoesie, Bericbte 
tiber die Verbandlungen der konigl. Gesellschaft cler Wissensc.haften zu 
Leipzig. Phil.-bist. Classe 1863.-1864. str. 15.-16.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00208_0001.djvu

			203 


magistri c 1). Prowin wyjasniono na Frowin (Frowinus) 2), a ma 
to bye autor dziela pod tyt. Antigameratus, uzywanego po- 
szkolach w tYlll okresie i w p6zniejszych ezasaeh 3). 
\¥ bibliotece unhversytetu krakowskiego znajdujemy 
w dw6eh r
kopisach z XIV./XV. \vieku i z roku 1420. dziela 
Jana Ganifreda czyli Galfrida de Vinosalvo, Anglika, kanclerza 
kr6la angielskiego Ryszarda II. p. 1. Nova poetria 4). 
Johannes Balbi z Genuy (1286.) napisal do uzytkq szkol- 
nego slownik pod tyt. Catholicon, kt6ry byl powszechnie uzy- 
wan y 
). 
Podstaw:} nauki grarnatyki w scislejszem tego slowa zna- 
czeniu byly gramatyki Donata, Prisciana i rozmaite ich prze- 
r6bki. Donata uzywano w szkolach parafialnyeh, ale byl po- 
trzebny takze i na wyzszym stopniu nauki. Zbiory i wyci
gi 
regul gramatyeznych znajdujemy po r6znych r
kopisach 6). 
Gramatyki i j
zyka greckiego nie uezono w naszych szkolach. 
RfJkopis biblioteki uniwersytetu krakowskiego, zawieraj
cy gram- 
matieam graecam, potrzebuje jeszcze blizszego rozbioru. Tu 
i owdzie spotykane wyrazy greekie nie powinny nas balamu- 
cic, byly bowielll gramatyki, kt6re j
zyk grecki uwzgl
dnialy. 
Do takich nalezy gramatyka Eberharda z Betuniuln p. 1. Grae- 
cismus, znana juz w poprzednilTI okresie. 


1) Grunhagen, Cod. dipl. Sil. IX. str. 417. 
') Zeilschrift fur Gesch. Schles. IX. slr. 417. 
3) Arcbiwum do dzipj6w liter. i OSW. w Polsce III. 188J. str. 308. 
Biblioteka krakowska posiada r
kopisy p6iniejsze, najstarszy z XV. w. 
(Wislocki, nr. 204.). 
4) Wislocki, Kat. r
k. nr. 1934. i 1954. 
5) Thurot, Sur l' enseignement dans l' universite de Paris, Pary:!. 
1868. w Notices et extraits tom XXII.; Schmid, Encyklopadie XI. 1. str. 
505. itd.; Paulsen, Gescb. d. gelehr. Unterrichts str. 24. itd.; Kaemmel
 
Mittelalterliches Schulwesen str. 167. itd.; R
kopis biJlliot. uniw. krak.
 
zawieraj
cy to dzielo, pochodzi z w. XV. 
6) Wiadomosci blizsze znajd
 si«; w dzielacb: Keil, De quibusdam 
grammaticis lat. infimae aetatis, Erlangen 1868.; Grammatici latini ex 
recensione Heinrici Keilii vol. I.-VI., Lipsk 1857.-1880. Zob. tez r
ko- 
pis bibt uniw. krak. nr. 2460.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00209_0001.djvu

			204 


Do dawniejszych gramatyk lacinskich przybyly w tYln 
okresie nowe. Duns Scotus (t 1308.) napisal gramatykEf pod tyt. 
Gralnmatica speculativa de modis significandi, kt6r
 niekt6rzy 
przypisuj
 nieslusznie Albertowi Saksonczykowi (t 1390). 
Jan de Garlandia, zyj
cy w XIIl. wieku, jest autorem 
dziela, zatytulowanego: Tractatus verborum deponentialium 
pueris in gramrnatica pruficere volentibus utilissirnus. Biblio- 
teka uniwersytetu krakowskiego jest w posiadaniu kilku r
ko- 
pis6w tego traktatu, pochodz
cych z XV. w. 1 ). 
Tak zwany Mamotrectus, kt6rego autorem jest .Jan Mar- 
chesini, zakonnik franciszkanski, byl takze uzywany do nauki 
gramatyki. Biblioteka uniwersytetu krakowskitgo posiada trzy 
r
kopisy pod tym tytulern, pochodz
ce z XIV. i XV. wieku 2). 
Ludolfus de Luchow, kanonik z Hildesheim (13 t 7.), na- 
, 
pisal gramatyk
 zatytulowan
 »Florista c. 
Znajdujemy wreszcie w archiwum uniwersytetu krakow- 
skiego rEfkopis z r. 1357. p. 1. Papias V ocabulista, widocznie 
takze dzielko z zakresu nauki gramatyki. 


b) D Y a I e k t y k a. 
Przedmiot ten, kt6rego istot
 i spos6b uczenia okreslilislny 
w poprzedniej cZEfsci tej pracy, wysun
1 si
 w XIII. i XIV. \v. 
oa pierwszy plan nauk wyzwolonych. Nie malny po\vodu do 
twierdzenia, ze go i w naszych szkolach w tym okresie nie 
uczono starannie, ale z drugiej strony brak naln tez blizszych 
w tym wzgl
dzie szczeg616w. l\Iog& ich dopiero dostarczyc spe- 
cyaine studya a mianowicie badania r
kopis6w tresci logicznej, 
pochodz
cych z XIII. i XIV. wieku. Na razie mamy do stwier- 


1) \Vislocki, Katalog r
kopis6w nr. 1934., 1957., 2036. i 2460. Wia- 
domosc 0 autorze i jego dziele podaje Gratien-Arnoult, Jean de Garlande, 
docteur regent de grammaire a l' universite de Toulouse de 1229. it 1232. 
w Revue de Toulouse 1866. Haureau M., Notices sur les oevres.... de 
Jean de Garlande w Notices ex traits, tom XXVH. part. 2. p. 1.-86. Pa- 
ryz 1869.; Kurz M., Die Synonyma des Joh. yon Garlandia w Jabres- 
bericbt des k. k. Staatsgymn. im IX. Bezirk in \Vien 1884/5. 
2) Wislocki, j. w., nr. 1449., 1450. i 1451.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00210_0001.djvu

			20& 


dzenia, ze gl6wnem ir6dlem wiadomosci logicznych pozostat 
i w tym okresie Isidorus Hispaliensis. Jego libel' ethyrnologia- 
rum byl w bibliotece szkoly katedralnej krakowskiej, posiadat 
go takze w zbiorze swym ksi
zek scholastyk poznanski Mikolaj 
(XIV. w.) 2). Biblioteka uniwersytetu krakowskiego ma kilka 
r
kopis6w tego dziela 3). 
Czy innych podr
cznik6w, kt6re wymienimy \V rozdziale 7 
poswieconym uniwersyteckim studyom Polak6w, \V naszych 
szkolaeh katedralnych uzywano, tego nie wiemy; nie wiemy 
tez, czy brano w nich bodaj propedeutykE} filozofii scholastycznej, 
polqczonej w uniwersytetach scisle z logik
 czyli dyalektyk
. 


c) R e tor y k a. 
Do uwag, dotycz
cych zakresu i metody uczenia tej nauki 
wyzwolonej, zebranych w poprzednim okresie, malo co Inamy 
do dodania. Wlasciwa wymowa nie byla u nas jedynyn1, gl6w- 
nym tej nauki celem. lVliala ona takie wycwiczyc w pisaniu 
list6w, dokulnent6w i rozmailych akt6w. Uczono propedeutyki 
retoryki, jak si
 przekonalislny, juz w lepszych szkolach para- 
fialnych, w szkolach katedralnych i kolegiackich byla ona jednym 
, 
z gl6wn ych przedmiot6\v trivium. Ze jej uczono, mamy dow6d 
w tern, ze duchowienstwo okazuje w niej bieglosc. \Vi
ksza 
cZE}sc rektor6,v szk6l, prowadz
cych r6wnoczesnie kancelarye, 
ksztalci si
 w triviuln szk61 katedralnych. 
Nauka polegala na teoretycznym wykladzie zasad reto- 
rycznych, na czytaniu autor6w prozaicznych i na praktycznych 
cwiczeniach. \Vyktad teoryi opieral si
 na podrE}cznikach teo-- 
retycznych, kt6re czytano, interpreto\vano i memorowano, a do 
praktycznych cwiezml sluzyly \vzory, kt6rych dostarczaly 1. z. 
forn1ularze. Praktyczne cwiczenia pr6cz rozmailych innych wia- 
domosci, obj
tych quadrivium, wymagaly pewnej z"najomosci 
prawa. 


1) \Vislocki. j. W., nr. 493. 
2) M. P. h. 11. str. 20l. 
S ) W . I k . . 1. 8 1. 486 . l .to;)':) 
IS oc 1, J. w., nr. 
 
., . I 
-.;.I. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00211_0001.djvu

			206 


Z autor6w i podrE1cznikow, uiywanych juz w znacznej 
cz
sci przed r. 1215., "\vymienian1Y tu te, kt6re zebrac zdo- 
lalismy. 
Vita Alexandri regis scripta per manus Nicolai byla 
\v XIV. w. w posiadaniu scholastyka poznanskiego l\tlikolaja 1). 
\V zbiorze ksi
g tegoz scholastyka byly nadto Vita Apollonii, 
regis Tiri; Historia Hierosolilnitana Godefredi ducis et Balduini; 
Liber de bellis Catilinae et Jugurthae; Secretum secretorum Ari- 
stotelis de regimine principum; Visio Tundali, hiberniensis mi- 
litis i Prologus super Cronicam Polonorum Vincentii. 
Pomi
dzy r
kopisalni, kt6re biblioteka katedry krakow- 
skiej w r. 1300. odziedziczyla po jakims teologu, byly Gerbol- 
dusa dzielko de regimine regum oraz Cronica Polonorum cum 
libro de via iherosolimitana et epistola .Alexandri. Cronica Po- 
lonorum wyjasniono jako Kronik
 mistrza \Vincentego, zwa- 
nego Kadlubkiem. Uchodzila ona za doskonaly wzor stylu re- 
torycznego 'v wiekach srednich, czytywano j:} w szkolach; 
pozostaly r
kopisy z komentarzami i dopiskami. Taki r
kopis 
jest w cesarskiej bibliotece publicznej w Petersburgu z pier- 
, 
,\yszej polowy XIV. wieku. Ze dziela Kadlubka, jako wzoru 
retoryki uiywano, do,vodzi ta okolicznosc, ii je zeszyto razem 
z podrE1cznikiem retorycznym,' pochodz:}cym z XIII. w. a za- 
czynaj
cym siE1 od sl6,v: De arte dictaminis breviter et lucide 
secundum usum modernorum hoc opuscuio intendimus per- 
orare 2). 
\V bibliotece uniwersytetu wrodawskiego jest r
kopis, 
sporz
dzony w polo,vie XIV. w. \v klasztorze henrykowskim 
na Sl:}sku. W r
kopisie tym SfJ.: V ocabularium; Computus no- 
vus ecclesiasticus (compilatus et scriptus a fratre Conrado or- 
dinis cisterciensis..... a. d. 1340.); Computus manualis ma- 
gistri Johannis de pulchro vivo; Tabula invention is lunae; Breve 
Chronicon Silesiae 3). Z wyj
tkieln wokabularza sluzyly wyzej 


1) M. P. h. II. str. 201. 
2) Bielowski, M. P. h. H. str. 119. 
B) Scrip. rer. Sil. I. str. 33.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00212_0001.djvu

			207 


. 


wymienione ksiq};ki do nauki retoryki. Kronik
 czytano a ksi=}- 
zeczek kOlnputystycznych uzywano jako dzielek pOlllocniczych 
do oznaczania dat dokument6w. 
Dalej znano po szkolach katedralnych, kolegiackich i klasz- 
tornych Cycerona De vi eloquentiae 1), Liber de regimine prin- 
cipum, kt6rego rf}kopis posiadal ksi(}zf} sl(}ski Ludwik (lR60.), 
Liwiusza Ab urbe condita libri, z kt6rych XXI.-XXX. ksif}gE} 
ma biblioteka uniw. krakowskiego w r
kopisie z XIV. w. 2); 
l\larcina Polaka (XIII. w.) Kronikf} cesarz6w i papiezy i dzielo 
de quattuor maioribus regnis, Relorica seu de vi eloquentiae 3); 
Valeriusa Maximusa Dictorum factorumque Inemorabilium 
]ibri lX. 4). 
\V zoro\v do dyktamin6w czyli pisania listow i dokulllen- 
tow Inogly dostarczyc takie dzielka jak Boelhiusa Ars dictandi 
i Disciplina scholarum, Epistolare, kt6rego egzmnplarz posiadal 
np. ksi:].z
 sl:].ski Lud wik, Exerllpla instrumentorum publicorum 
a. 1357. et aliorum, przechowane w r
kopisie z XIV. ,vieku 
\v bibl. uniw. krakowskiego 5); Laurentiusa z Akwilei Practica 
sive usus dictalninuln 6); Regulae cancellariae summorum pon- 
tificum romanae
 ecclesiae 7); Rollandini Passagerii alias Ru- 
dolphini de Bassagedis Smnma artis notariae 8); kardynala To- 
masza z Kapuy Fonnulariul11 pro scribendis olnnis generis lite- 
ris Inaxitne pro personis et statibus excellentioribus 9). 


d) Qua d r i v i u m. 
Zwr6c'ilismy uwag
, ze w poprzednim okresie nauk qua- 
driwialnych nie traktowano w naszych szkolach obszernie, lecz 


1) Rkps uniw. krak. z XIV. w. nr. 680. i 679. 
2) \Vislocki, Katalog nr. 522. 
3) Rkps XIV. w. w bib!. uniw. krak. nr. 680. 
() Rkps XIV. w., Wislocki, j. w., nr. 539. 
5) \Vislocki, Katalog nr. 364. 
6 Rk XI\ T \ XT'n l k . 9 0 
 3 
.) ps "- . W" ,f 1:::; oc 1, nr. _ D . 
7) Rkps X IV./V. w., \Vislocki, nr. 
91. 
8) Rkps XIII. w. w bibl. uniw. krak. nr. 458. 
9) Rkps XIII. w. w archiw. kapituly gniein., Korytkowski, Pralaci 
I. str. 511.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00213_0001.djvu

			208 


brano z nich tylko to, co bylo niezb
dne. Tak bylo i w tym 
okresie. Ksi
zek z zakresu quadrivium spotykalny w zr6dlach 
bardzo malo. Najmniej uprawiano muzyk
 i geometry
, gdyz 
bez znajomosci tych nauk wyzwolonych mozna si
 bylo cal- 
kiem obejsc. Cz
sciowa znajolnosc arytrnetyki i astronomii byla 
potrzebna bodaj do zrozumienia kalendarza koscielnego (com- 
putus ecclesiasticus). Arytlnelyki tez i astronomii uczono \v szko- 
lach katedralnych powszechnie. Do tego twierdzenia upowaz- 
niaj
 nas takze pozostale ksi
zki astronomiczne i arytmetyczne. 
Nie jest jednak rzecz
 wykluczon
, ze nauki quadrivium brano 
W obszerniejszym zakresie w tych szkolach, w kt6rych si
 
znalazl przypadkowo uzdolniony i rnaj
cy do nich zalnilowanie 
nauczyciel. 
Poniewaz nauk quadriwialnych u nas nie upra wiano · 
w spos6b powazniejszy, przeto ksi
zek, z kt6rych wsp6lczesni 
odnosne wiadolnosci czerpali, nie b
dziemy na tern miejscu 
zestawiali pr6cz tyeh, kt6re w tym okresie w Polce faktycznie 
znane byly. Tych, kt6re w pierwszym okresie wymienilisn1Y, 
nie bf;dziemy tu powtarzali. 
Wyj
tki z pism astronomicznych Osoriusa, z pism aryt- 
metycznych Bedy i z Izydora Etymologii przytacza autor ka- 
lendarza krakowskiego z r. 1254. 1). vV rf;kopisie, sporz
dzo- 
nym \v klasztorze henrykowskim na Sl
sku w r. 1340., jest 
Cornputus novus ecclesiasticus, Computus manualis, Tabula 
inventionis lunae 2). Biblioteka uniwersytetu krakowskiego po- 
siada dwa dzieta Jana z Polski w rf;kopisie z XIV. w. a mia- 
nowicie Computus manualis rnetricus cum COlnrnento Johannis 
de Polonia i De sphaera rnateriali 3). \V bibliotece katedry kra- 
kowskiej byl w r. 1300. Isidorus cum libro Juliani episcopi 
dictus Prognosticon -1). 


J) M. P. h. U. str. 780.-782. 
2) Script. rer. sil. I. str. 33. 
3) \Vislocki, nr. 1860. i 1847. 
4) Zob. Arcbiwum kat. krak. r
kopis p. t. Leviticus b. \VenzesIai.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00214_0001.djvu

			209 


Nauka muzyki poprzestawata widocznie tylko na prak- 
tycznych c\viczeniach. \V bibliotece uniwersytetu krakowskiego 
przechowuj
 si
 Antiphonae secundum chorum wratislaviensem 
z nutami w r
kopisie z XIV. w. \Wislocki nr. 1257.) i Anti- 
phonarium cum notis musicis (Wislocki nr. 2354.). \V archiwum 
katedry gnieznienskiej jest Antiphonarium z polowy XIV. w. 
z widokiem kosciola katedralnego 1). 
Pr6cz tych dziel, kt6re w zr6dlach spotkalismy, musialy 
bye po szkolach polskich uzywane i inne. Szczeg610we studya, 
prowadzone w tym kierunku, pomnoz
 z pewnosci
 znacznie 
zebran
 tu liczb
. Potrzeba przedewszystkiem gruntownej re- 
wizyi r
kopis6w. 


3. Studya teologiczne i prawnicze. 


. 


Ostatecznym celem wszystkich naszych szk61 przed za- 
lozenieIn uniwersytetu krakowskiego bylo przygotowanie Inlo- 
dziezy do stanu duchownego. Szkoly parafialne, ucz
c pocz
t- 
k6w laciny, sposobily do szk& katedralnych i kolegiackich, 
w tych zas szkolach r6wnie jak i w klasztornych septem artes 
byly podwalinq study6w teologicznych, kt6re w tym okresie 
rozszerzono z koniecznosci pewnemi wiadomosciami z dzie- 
dziny prawa kanonicznego. Studya teologiczne w szkolach ka- 
tedralnych zwano tu i owdzie fakultetem teologicznym jak np. 
w Wrodawiu; w rzeczywistosci oddzialy szk6l katedralnych, 
kolegiackich i klasztornych, w kt6rych brano teologi
 i prawo, 
byly po prostu szkolami, kt6re my dzis nazywami seminaryami 
duchownemi. 
Nie mamy autentycznych plan6w nauk teologicznych, wy- 
kladanych w naszych szkolach, wskazowek 0 ich tresci i za- 
kresie musimy szukae \v usta\vach synodalnych, archidyece- 
zyalnych i dyecezyalnych. W wieku XIII. a zwlaszcza w dru- 
giej jego polowie usilo\vala wladza koscielna podniese znacze- 
nie i' powag
 stanu duchownego. Edukacy
 kleru zajn1uj
 si
 


1) Korytkowski, Pralaci I. str. 512. 
Dzieje wychowania i Bzk6f \V Polsce. 


14 


I
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00215_0001.djvu

			') 


210 


odt
d prawie wszystkie synody. Ustawy, wydane na synodzie 
w Budzie w roku 1279., ktore takze w Polsce obowi
zywaly, 
orzekaly, ze wszyscy opaci, prepozyci, przeorowie, plebani 
i inni pralaci i rektorowie koscielni, spra,vuj
cy obowi
zki 
duszpasterzy, powierzone sobie przed niedawno odbytYln sobo- 
reIn lugdunskin1, powinni, gdy nie s
 prezbiterami, starac si
 
,v czasie najblizszych suchych dni posuntlc kolejno az do stop- 
nia kaplanskiego; gdyby tego nie uczyniIi.l Inusz
 ust
pic z zaj- 
mowanych przez siebie beneficy6w. Ci zas duszpasLerze, kt6rzy 
otrzymali instytucy
 po soborze lugdunskim, musz(! w prze- 
ci
gu jednego roku po instytucyi postarac sif2 0 prezbiteryat, 
inaczej i oni strac
 posady na rzecz odpowiednio uzdolnionych 1). 
Ustawa powyzsza jest dowodem, ze przed synoden1 bu- 
dzinskim mozna bylo otrzYlnac posadf2 duszpastersk
, n1aj
c 
tylko nizsze swif2cenia kaplat'iskie. Z tego wynika, ze warst \Va 
najnizsza a przedewszystkiem kler \viejski i zakonny mial bar- 
dzo Inale wyksztalcenie teologiczne. Trzeba jednak pamiE}tac, 
ze i zagraniczne duchowienstwo nizsze nie stalo pod wzglf2dem 
wiedzy wyzej od naszego. Sob6r kolot'iski z r. 1260. postano- 
wil mif2dzy innemi, zeby ksif2za przynajn1niej czytac i pisac 
urnieli. 0 malen1 wyksztalceniu naszego nizszego kJeru utwier- 
dzaj
 nas i- dalsze paragrafy wspomnianej ustawy z r. 1279., 
a ta okolicznosc nie swiadczy korzystnie 0 naszych szkolach 
teologicznych. By zlemu zaradzic, rozporz
dza synod, zeby du- 
chowiet'istwo parafialne posiadalo ksi
zki, potrzebne do spra- 
wowania swoich obowi
zk6w 2), i okresla dokladnie, czego dusz- 
pasterze mai
 nauczac parafian swoich (populum tam maiorern 
quam Ininorem studeant instruere diligenter) 3). l\1i1110 to sprawa 
lepszego wyksztalcenia kleru nie posunf}la sif2 naprz6d. Juz na · 
synodzie l
czyckitn z roku 1285. trzeba bylo postano\vic, aby 
biskupi, zwola wszy synody dyecezyalne, wykladali saini lub 


1) Ustawa synodalna z r. 1279. 
. 
1. Helcel, Star. pro pol. .pornn. 
I. str. 368. i 369. 
2) Ustawa Z f. 1279. 
. 38. u Helcla, Sf. pro pomn. I. str. 373. 
3) Tamze, str. 420. i dalsze.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00216_0001.djvu

			. 


211 


przez swych zast
pc6w prezbiterom i klerykom nauk
 0 sakra- 
men tach swi
tych i artykuly wiary 1). ArchidyakonOin polecil 
tenze synod, aby w czasie swoich wizyt podwladne sobie du- 
chowienstwo egzaminowali z kanonu, oraz ieby si
 sumiennie 
przekonali, czy ksi
ia pojmujCl to, co w mszale czytaj
 i czy 
wogole rozumiej
 msz
 w wszystkich jej cZf}sciach i szczeg6- 
lach. Mieli tez archidyakonowie zbadac, czy kler posiada, zna 
i pelni uslawy synodalne 2). 
Swiadczylaby wi
c i ustawa synodalna z r. 1285. 0 ni- 
skiln stopniu wyksztalcenia kleru a zarazem i 0 lichym stanie 
nauk teologicznych po szkolach katedralnych i kolegiackich. 
Jedno jednak trzeba zwazyc a n1ianowicie, ze na nizsze po- 
sady koscielne cisn
lo siEJ mnostwo indywidu6w z podrobionym 
patentem (litterae admissionis), a wi
c takich, kt6re szk61 ka- 
tedralnych ani kolegiackich nie konczyly. a tylko podstf}pnie 
na posady si
 wdzieraly. Przeciw tym wi
c osobistosciom prze- 
dewszystkiem kieruje swe ostrze usta wa synodalna If}czycka. 
Czytamy w tej ustawie, ze plebani nie wahaj
 si
 przyjmowac 
na wikaryusz6w Iudzi niedoksztalconych i calkiem sobie nie- 
znanych. Polecil tez tenze synod I
czycki, zeby archidyakoni 
w czasie swych wizyt poddali rewizyi patenty wikaryuszowskie 
i pouczyli pleban6w jak podrobione dokumenty lub piecz
cie 
odr6znic od prawdziwych 3). 
Wiele danych pozwala przypuszczac, ze pozion1 wyksztal- 
cenia kleru parafialnego podni6s1 si
 w XIV. w. czyli innelni 
slowy, ie nauka teologii po'szkolach naszych doznawala W" tym 
czasie skutecznej opieki. W ustawach synodalnych nie spoty- 
kamy si
 ze skargami na nieuctwo duchownych, a z drugiej 
strony widzilny, ze w poszczeg6lnych dyecezyach zapro\Ya- 
dzono pewien wytyczny prograln wiedzy, kt6rq, sobie kandy- 
daci stanu duchownego przyswoic mieli. I tak biskup Nanker 


1) Ustawa synodu lE,:czyckiego 
. 1. u Helcla, St. pro pol. poron. 
1. str. 383. 
2) Tarnze, 
. 7. u Helcla str. 38J. 
9) Tamze, 
. 21. u Helcla str. 386. 


14*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00217_0001.djvu

			..... 


, 


212 


wydal w r. 1320. dose szczeg610wy program edukacyi teolo- 
gicznej dla kleru swej krakowskiej dyecezyi. Do programu do- 
l
czyl takze instrukcY{J jak go \vykonac 1). Pierwsza cZ{Jsc 
owego programu obejmuje sakramenta swi{Jte i tychze szafar- 
stwo, druga custodiam et contractionem sacrarum rerum, trze- 
cia traktuje de divinorum officiorun1 contractione. W tej cZ{Jsci 
rozbiera biskup Nanker najobszerniej nauk{J 0 rz
dzie dusz 
i kosciolow (regimen et dispositio). Z ust{Jpu tego wyjmuj{J te 
szczeg61y, kt6re rzucaj
 swiaUo na zakres i stan nauk teolo- 
gicznych w szkolach oraz na stopien wyksztalcenia kleru pa- 
rafialnego. Biskup Nanker wklada na duszpasterzy parafialnych
 
ieby si{J dobrze na pami
c san1i wyuczyli i odma wiali z ludem 
co niedziel
: l\iodlitwfJ panskl}, Pozdrowienie anielskie i SkI ad 
wiary. A nadto mieli ci, kt6ryn1 udzielano odpowiedniego po- 
zwolenia, wykladac ludowi w jego jf}zyku ojczystym ewan- 
gieli
 2). A wi
c nie uczono w szkolach katedralnych po polsku 
ani pacierza ani wykladu ewangielii. 
To, cosmy dot
d zebrali, kazaloby nam Iniec Inimo pe- 
.wnego post
pu w XIV. w. bardzo niekorzystne wyobrazenie 
o stanie nauki teologicznej w naszych szkolach. Ale wniosek 
taki bylby moze nie calkimn sluszny. Kler parafialny posiada 
zaledwie minimum wiedzy teologicznej, wyktadanej w szkolach. 
Duchowienstwo miejskie posiada nier6wnie wif}ksze wyksztal- 
cenie. Tak samo i pomi
dzy duchowienstweIn zakonnem istniej
 
rozmaite stopnie wyksztakenia. Statut Nankerowski z r. 1320. 
przepisuje Benedyktynoln konstytucy
, wydan
 przez papieza 
Klemensa V. (1305. - 1314.) 3). Pomi{Jdzy klerem zakonnym 
olozna spotkac tu i owdzie jednostki, oddaj
ce si
 nauce z za- 
palem 4). 
Jak wi
c pomi
dzy klereln wiejskim a zakonnym byt 
znaczny zastf}p takich, kt6rzy mieli dostateczne a nawet wyi- 


1) Statuta Nankeri a 1320. u Hclcla, Star. pro pol. pomn. IV. str. 
4. i dalsze. 
2) Tamze IV. str. 14. 
S) Starodawne pro pol. pomn. IV. str. 31. 
') Tbeiner, MOD. hist. Pol. I. 342. i 343.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00218_0001.djvu

			213 


sze wyksztalcenie, tak pomi
dzy klerem miejskim przy kosdo- 
lach parafialnych, kolegiackich i katedralnych spotykmny wy- 
j:}tkowo tylko nieuk6w. Owszem niekt6rzy proboszczowie tytu- 
luj
 si
 magistrami, maj£l wiE}c stopnie naukowe albo s
 by- 
Iymi nauczycielami katedraJnymi. Przy katedrach jest wielu 
magistr6w i doktor6w prawa i medycyny oraz bakalarzy teo- 
logii. \\7 praw dzie stopnie naukowe s
 zdobyte \V uniwersyte- 
tach za granic
, ale mimo to trzeba z okolicznosci, ze si
 0 nie 
starano, wysnuc wniosek. ze bylo w duchowienstwie pragnienie 
wyzszej wiedzy. To pragnienie musialo podnosic poziom nauki 
w szkolach katedralnych. I rzeczywiscie, in1 gb;biej w XIV. w. 
tern mniej skarg na nieuctwo kleru wiejskiego; widac, ze szkoly 
kolegiackie i katedralne potrafily go nalezycie wyksztalcic. 
Ustawy synodalne z r. 1326. i 1357. przypominaj
 juz tylko 
obowi£lzek zaznajamiania si
 z ustawami synodalnemi 1). 
Do tych szczeg616w, rzucaj
cych pewne swiaUo. na stan 
naszych szk61: wyzszych, dodajemy wykaz ksi
zek tresci teolo- 
gicznej, kt6re zebrac zdolalismy, i kt6re juz w tynl okresie 
\v Polsce na pewne byly. 
" 
Przedewszystkiern zasluguje na uwagf} zbi6r ksi
zek, prze- 
kazany okolo r. 1300. bibliotece katedralnej krako\vskiej, kt6- 
rego spis pozostal w rE;kopisie tejie biblioteki p. 1. Leviticus 
bea.ti 'Venzeslai. \V zbiorze tyro byly nast
puj£lce ksi
:7.ki tresci 
teologicznej i pokrewnej: Apocalypsis; Apostolus; Augustini Li- 
her de libero arbitrio; Augustini et diversorum patrum Excerpta; 
Augustini De verbo Domini: qui dixerit fratri suo fatue cum 
epistola Villelmi et epistola Johannis; Genesis; Heugralnmi ma- 
gistri duo volumina sermonUln; Hugonis magistri Sententiae 
cum Isidoro; Isidorus alter cum libro Juliani episcopi, dictus 
Prognosticon; Ivonis Epistolae; Job cum lan1entatione; Leviti- 
,cus; l\Iatthaeus cum epistola de purgatorio igne; l\Iiracula s. 
Thomae; 1\10ralium decem Iibri; Orosii Quaestiones ad Augu- 
stinum; Orosius alter; Origenes super Cantica canticorum; Pauli 
Epistolae ad Senecam; Petri Trecensis Comestoris seu Mandu- 


1) Helcel, 81. pro pol. pomn. I. str. 404, 404. i 408.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00219_0001.djvu

			214 


. 


catoris (t 1178.) Scholastica historia; Psalteriulll et medietas 
aIterius Psalterii; Psalterium CUill verso; Registruill Gregorii 
cunl miraculis Karoli; Sermones mgri Petri; Sermones vocati 
speculuIll ecclesiae; Sermones cum reparatione lapsae. 
Do tego zbioru ksi
zek tresci teologicznej, przekazanej 
katedrze krakowskiej okolo roku 1300. trzeba dodac te, kt6re 
znalny z katalogu z roku 1110. Krom tego posiadala katedra 
krakowska przed r. 1364. jeszcze nast
puj
ce r
kopisy: Bre- 
viarum, pisane w XIV. wieku 1), Expositio libri .Jeremiae pro- 
phetae, komentarz napisany przez kardynala Hugona 2); Le- 
gendae sanctorum, kodeks pergaminowy, pisany w Polsce 
w XIV. wieku 3) ; Passionale de sanctis, kodeks pergaminowy 
z XIV. wieku pochodzenia polskiego 4); Petri Lombardi Liber 
quaestionum super quatuor libros sententiarum, r
kopis pisany 
w Pad wie w r. 1234. 5). 
Katedra gnieznienska posiada po dzis dzien nast
puj
ce 
r
kopisy tresci teologicznej, pochodz
ce z tego okresu: Anti- 
phonarium z polowy XIV. wieku z widokiem kosciola kate- 
dralnego gnieznienskiego 6); Bartlomieja de s. Gordio, Domini- 
kanina, Liber theologicus Pisis anno 1330. conscriptus; tegoz 
autora Explicatio summae de casibus conscientiae z r. 1338. 7 ); 
Conciones polonicae et latinae, wydane z r
kopisu katedry 
gnieznienskiej, pochodzg,cego z poczfJtku XIV. w., przez Tytusa 
Dzialynskiego p. t. Zabytki mowy polskiej; Hieronymi Expo- 
sitio in Danielem et Oseam prophetas w r
kopisie z XIII. \v. 8) ; 
Historia naturalis syrio-palaestina et amissio terrae sanctae w rE}- 
kopisie z XIII. w. 9) ; Honorii alias Augustoduni seu Anlonii 


1) Arch. do dziej6w lit. i osw. III. 1884. str. 41. 
2) Arch. kat. krak. nr. 17. 
3) Tamze, nr. 101- 
4) Arch. do dzipj6w lit. i osw. III. 1884, str- 103. 
6) Tamze, str. 84. 
6) Korytkowski, Pralaci I. str. 512. 
7) Tamze I. str. 511. 
8) Tamze, str. 511. i 282. 
9) Tamze
 str. 511.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00220_0001.djvu

			215 


Gemma aninlae w r
kopisie z XIV. wieku 1); Lectiones anti qui 
breviarii nempe initia evangeliorum et homeliae s. Patrum w re- 
.. 
kopisie z XIII. wieku 2); Missale romanum w r
kopisie z XlII. 
wieku 3). 
Pr6ez wyzej wymienionych dziel tresci liturgicznej, egze- 
getycznej i historyczno - teologicznej zebralem mimochorlem 
jeszcze ki1ka innyeh. W testamencie ksi
cia sl
skiego Ludwika 
z r. 1360. wymieniono: Corpus evangeliculn; Evangeliare; Li- 
bri rorales; Passionale parvuIll, kt6re ksi
z
 Ludwik przekazat 
coree swej, zakonniey w Trzebniey; Petri Trecensis Comestoris 
Seholastiea historia; Sententiae; Scintillarum liber, przekazany 
r6wniez c6ree w Trzebnicy; Sermones; Summa -vitiorum et 
. 
virtutum, przeznaezone dla c6rki w Trzebnicy; Vita s. Hed- 
wigis i Vitae Patrum 4). 
\\"'edlug ustaw synodalnyeh mieli ksi
za parafialni posia- 
dac: Historiam s. Adalberti; Libro3, in quibus possint tam diur- 
num QuaIn nocturnum officium eelebrare; :\Ianuale, ubi conti- 
netur ordo baptislni, cathechislni, extrernae unctionis et huius- 
modi; Benedyktyni mieli miec Constitutionem d. Clementis 
papae V. 
Glossa super Jeremiam pro cursu theologiae Scarbimiriae- 
w r
kopisie z XIV. w. jest dot
d w bibliotece uniwersytetu 
krakowskiego (nr. 1312.). Klasztor Cysters6w w Pelplinie miat 
w r
kopisie z XIII. \vieku Hieronymi in vetus testamentum; 
Interpretationem proverbiorum Salornonis i Sermones Jnagistri 
Petri Trecentis 5). \\' klasztorze Gysters6w mogilskieh bylo Noc- 
turnale cantale z XIII. w.; klasztor n1iechowski rnial w s\vej 
bibliotece Legendae sanctorum, rf;kopis, b
d
cy dzis w cesar- 
skiej bibliotece w Petersburgu, na kt6rego ostatniej stronicy 
zapisano: Explicit liber sermonum de sanetis nOlnine peregri- 
nus, comparatus H359. Biblioteka uniwersytetu krakowskiego. 


.1) Tamie, str. 511. 
2) Tarnze I. str. 511. 
S) Tamze I. str. 511. 
4) Griinhagen, Cod. d. Sil. IX. str. 247. 
6) Kuyot, Opactwo pelplinskie str. 195. i 196.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00221_0001.djvu

			216 


ma (nr. 457.) rf2kopis z XIV. \v. polskiego pochodzenia p. t. 
Quaestiones variae theologicae; Ormista: de miseriis Inundi byl 
\v zbiorze pisrn 
Iikolaja, scholastyka poznanskiego 1). 
'V szkolach klasztornych a poniekqd i katedralnych hyly 
. uwzglf2dniane takie dziela jak Stimulus am oris i Scala c1austra- 
lium Bernardi JIelliflui (rkps. XIV. w. "Vist nr. 2537.); Bre- 
viariunl w r
kopisach z XUI. i XIV. w. bibl. uni w. krak. (\Vi- 
stocki nr. 1255., 1257., 2329., 3200.); Caesarius, epus Griseo- 
rum, de religiosoruln centemplationibus (\Vistocki nr. 2315.); 
Cassiodori Historia ecclasiastica ab Epiphanio scolastico trans- 
lata (XIII. w. 'Vis!. nr. 417.); tegoz autora de anllna et eius 
virtutibus (w. IX.-XI, w
t nr. fi2
.); Contiones polonicae et 
latinae rkps. z pocz
tku XIV. w. archiwum kat. gniez. 2); Ho- 
meliae (\Vist nr. 2334.). 
Gdy zebrane mimochodem dzieta tresci teologicznej ze- 
stawilny z wiadOlnosciami 0 nauce teologii, zawartemi \v usta- 
,vach synodalnych, mozemy mimo braku szczeg610wych plan6w 
naukowych przeciez nabrae pewnego wyobrazenia 0 szkolach 
katedralnych, kolegiackich i klasztornych. Pismo swif2te i jego 
eksegeza stoi widocznie na pierwszym planie, dalej idq zywot y 
Swi
tych i OJ cowie Kosciola; podstawq nauki dogmatycznej 
zdajq si
 bye Sententiae Piotra Lombarda. Na wyklad nauki 
pastoralnej kladziono wielki nacisk w XIV. wieku. 
Autor przekroczylby ramy, zakreSlone niniejszej pracy, 
gdyby siE; kusil 0 szczeg6lowe roztrzqsania; brak lUll tez teolo- 
gicznego wy ksztalcenia. Trzeba jednak wyznae, ze te szczeg6- 
lowe badania przedsta wiajq niezwykty interes i doprowadzq do 
bardzo pouczajqcych wynik6w. \V r
kopisach, pochodz
cych 
z tej epoki, znajd
 si
 wiadomosci, wyjasniaj
ce stan nauk 
teologicznych w 6wczesnych naszych szkolach a rzuc
 zara- 
zem sporo swiaUa na calose dziej6w wychowania i szk61 
'v Polsce sredniowiecznej. Dziwie sif2 trzeba, ze przedmiot ten 


1) M. Pol. bist. str. 201. 
2) \Vydal Tytus Dzialyilski p. t. Zabytki mowy polskiej.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00222_0001.djvu

			217 


Ilie poci
gn
l do siebie dot
d naszych uczonych teolog6w 1 Pl- 
sarz6w dziej6w koscielnych. 
Integraln
 cZf2sci
 nauki teologii w tym okresie byla 
nauka pra,va kanonicznego oraz ustawodastwa synodalnego. 
Ustawy synodalne domagaj
 sif2 od wszystkich ksi
zy znajo- 
mosci tychze ustaw jak niemniej postanowien soborow, roz- 
porz
dzen papieskich itd. Po bibliotekaeh prywatnych i ko- 
scielnych spotykamy si
 z dose znacznym zapasem ksi
zek 
z dziedziny pra wa kanonicznego i nie mal
 liczb
 rf2kopis6w 
z zakresu prawa rzymskiego. To wszystko swiadczy 0 zy- 
wym interesie dla studyow prawniczy<:h. Znajomosci prawa 
kanonicznego wymagala zreszt
 praktyka urz
du kaplanskiego 
zwlaszcza na \vyzszych szczeblach hierarchii koscielnej. Usta wa 
synodalna z r. 1279. 1) dOlnaga siE;", aby na archidyakonow, 
do kt6rych nalezalo takze zalatwianie spraw Inatrymonialnych 
i wielu innych spra w pra wnych, wybierano ludzi, bieglych 
\v pra wie kanonicznem i obznajomionych Z Iniejscowemi pra- 
walni zwyczajowemi. Celem nabycia potrzebnych wiadomosci 
'v zakresie pra wa kanonicznego, przepisuje taz usta wa cate 
trzy lata study6w, kt6re nalezy odbyc po ukonczeniu studyo\v 
swieckich i teologicznych. Synod z
da uzupetnienia study6\v 
i od archidyakon6w juz mianowanych, przyznaje in1 w tYln 
celu rozmaite ulgi a mianowicie pozosta wia in1 calkowite do- 
chody archidyakonackie na cal)T czas study6w. Rozn1aite fakta 
utwierdzajq nas w przekonaniu, ze do tej ustawy zastosowano 
si
 w Polsce powszechnie. l\lif2dzy archidyakonami nast
pnych 
1at spotykalny ludzi swiat/yeh, bieglych ,,- prawie i posiadaj
- 
cych cZf2sto stopnie naukowe. Ustawa synodalna lElczycka z roku 
1285. przyznaje przywilej rozstrzygania w sprawach rozwodu 
biskupowi lub archidyakonom jako w pra\vie bieglyn12). 
Gdzie odbywali archidyakoni a wzgl
dnie kandydaci na 
arehidyakonow studya? )Iogli je odbywae albo za granic
, albo 
, 
w szkolach kaledralnych a nawet i kolegiackich. Ze pra\va 


1) Helcel, St. pro pol. pomn. I. str. 3,2. 
2) Helcel, St. pro pol. pomn. I. str. 387.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00223_0001.djvu

			218 


kanonicznego w naszych szkolach "Tyzszych a przedewszyst- 
kiem katedralnych uczono, mamy w kilku faktach dose sta- 
nowcze dowody. Po bibliotekach katedralnych i kolegia.ckich 
a nawet i klasztornych znajdujeIny po jednynl lub po kilka 
kodeks6w prawniczych. Scholastycy i magistrowie szk61 kate- 
dralnyeh s
 w posiadaniu tekst6w, glos i komentarzy prawa 
kanonicznego. l\Igr. Jak6b, doktor dekret6w, kanonik krakow- 
ski, zapisal kapitule krakowskiej omnes libros utriusque iuris, 
z kt6rych kapitula krakowska podaro\vala 'v r. 1267. magi- 
strowi Adan10wi, rektorowi szkoly katedralnej krakowskiej, 
decretum i deeretales. Opat Cysters6w zeganskich Herman 
(w. XIV.) zajmuje siE} pilnie study ami prawniczen1i 1). 
Dob:!czarn spis kodeks6w z zakresu pra\va kanonicznego, 
kt6re byly w tym okresie w Polsce. Zebralem je mimochodem. 
Dzielko Gracyana C w. XII.) p. t. Decretum seu concor- 
dantia discordantium canonmll, ksittika scholastyczna, za,vie- 
raj
ca cale prawo koscielne, napisana w duchu papieskitn, bylo- 
w nast
puj
cych bibliotekach prywatnych i publicznych. Posiadal 
je, 0 czem juz wyzej byla mowa, kanonik krakowski) magister 
Jak6b, doktor dekret6w ct 1267.) a nastE}pnie magister tejze 
szkoly Adam. Z pod pi6ra opata zeganskiego Hermana (c. 
1347.-1351.) ,vychodz
 »postiJIae circa decretum« 2). 
Decretales Grzegorza IX. z r. 1234., kt6re s
 jednolitym 
zbiorem prawa koscielnego w pif2ciu ksif2gach, opracowanym 
przez Raimunda, znajdujemy w rf2kach wspomnianego jui w)r- 
zej kanonika krakowskiego magistra Jak6ba a nast
pnie w rf2- 
kach magistra Adama. \Vspomniany lez ju:z opat zeganski 
przepisuje wlasnor
cznie novellam Johannis Andreae super ma- 
gnam partem tertii Iibri decretalium et super aliquas rubricas 
quinti. W bibliotece katedralnej gnieznienskiej znajduje si
 do- 
tqd rf2kopis, pochodz
cy z XIV. w., zawieraj
cy dzielo Godo- 
freda de Trano (t 1245.) p. t. Elucidatio onlnium quinque de- 


1) Script rer. sil. J. str. 186. 
2) Catalogus abbatum sagensium w Script. rer. siles. I. str. 186. 
B) Tarnze str. 186.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00224_0001.djvu

			219 


cretalium Gregorii Papae IX. 1) oraz r
kopis p. 1. Gregorii IX. 
decretales cum glossis z dopiskiem na koncu: Istae decretales 
s. eccI. gnesnensis datae per Johannem II. (t 1298.), posna- 
niensem episcopuin 2). 

Iagister Andrzej, kanonik katedry ptockie.i, zapisat w roku 
1354. kapitule plockiej libros suos solempnes iuris canonici, 
kt6ryrh do smierci swej sam jeszcze uzywal S) a mianowicie: 
Decretales cum apparatu Bernardi (Parmensis de Botone t 1263.); 
Decretum cum apparatu .Tohannis Theutonici (XIII. w.); Ro- 
sarium super Decreto sive lectura archidiaconi bononiensis 
(Guidonis Abasii seu de Baisio); Speculum iudiciorum et Re- 
pertoriurn Guilhelmi Durandi (XIII. w.); Sextus liber Decretalium 
(papa
 Bonifacii VIII. t 1303.) cum apparatu Johannis Andreae; 
Instituta Justiniani 4) imperatoris glossata oraz wreszcie Distrac- 
tiones Petri et aliae summae iuris canonici. 
Nadto naleiq tu Gemmae ecclesiae, r
kopis, kt6ry si
 do- 
stal w r. 1300. bibliotece katedralnej krakowskiej, zawieraj
cy 
prawdopodobnie jakis wyci
g z prawa kanonicznego, kt6rych 
by to wiele, a kt6re pospoliciej zwano margaritae jak np. l\Iar- 
garita decreti 1\larcina Polaka 5). Wreszcie znajdujemy w. tymze 
samym spisie z r. 1300. Summarll Gratiani (XII. w.), zapewne 
dzielo, znane powszechnie p. 1. Decretuln seu concordantia 
discordantiulll canonUlll I a b
dqce wykladeln pra wa kano- 


. 
nlCznego. 


1) Korytkowski, Pralaci l. str. 512, 
2) Tamze str. 511. 
s} Kod. dypl. maze str. 67.; Tbeiner M. P. b. I. str. 303. 
4) Krotki bistoryczno-dogmatyczny podr
cznik prawa rzymskieg
 
w czterech ksi
gacb. 
5) Ossolinski J. M., \Viadomosci hist. kryt. tom I. Krak6w 1819_ 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00225_0001.djvu

			220 


VII. 


Studya uniwersyteckie Polakow 1). 


I. Stan i organizacya nauki uniwersyteckiej. 


Plany naukowe i metoda uczenia byly wszystkiol uniwer- 
15ytetom srednio\viecznym wsp6lne. Pocz
tkowe r6znice wy- 
r6wnywaly sif2 przez ci
gly ruch profesor6w i uczniow z un i- 
\versytetu do uniwersytetu. Spos6b traktowania nauki wynikal 
z przeznaczenia sredniowiecznych uniwersytet6w i z charakteru 
umiejf2tnosci scholastycznych. Nauka uniwersytecka zdi}zala do 
.czysto unliejf2tnych, idealnyeh cel6w i spowodowala przez to 
podziat fakultet6w na d wa stopnie. Fakultet artystyczny do- 
starczal umiejf2tnosci przygotowa wczych a n1ianowicie w trivium 
nauk jf2zykowych i logicznych a w quadrivium matematyczno- 
przyrodniczych, spelnial zatem Inniej wi
ej to zadanie, co 
dzisiejsze gimnazya. A zatem dopiero po ukonczeniu fakultetu 
artium mozna bylo przystqpic do study6w w jednyn1 z trzech 
wyzszych fakultet6w facho\vych umiej
tnosci a mianowicie me- 
dycyny. prawa i teologii. Studyum teologii jednak uchodzi
o za 
ostateczny najwyzszy eel nauki i wymagalo tez najdluzszego 
czasu. \Vi
kszosc scholarzow uni wersyteckich poprzesta wala 
na \viadomosciach wydzialu artystyeznego a wielu na wet tylko 
na trivium, a inata tylko garstka przeehodzila do lllozolnych 
study6w fachowych, z kt6ryeh poza uniwersytetem tylko me- 
dycyna i prawo a zwlaszcza kanoniczne, przynosilo pewne 
korzysri. 
\Viadomosci uniwersyteckie zamykaly si
 w seisle ozna- 
czonej liezbie dziel starozytnych i sredniowiecznych, majqeych 
dogmatycznq po\vagE1, ktore trzeba bylo gruntownie przestu- 


1) Rozdzial ten, 0 ile nie zawiera wiadomosci 0 Polakach i spra- 
wach polskich, oSllulismy g16wnie na pracy Kaemmela Die UniversiUiten 
.des Mittelalters bis zum Eintritt des Humanismus w Schmida Gescb. der 
Erziehung, 1892. IT. 1. str. 425.-495.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00226_0001.djvu

			221 


dyowac i tresc ich sobie przywlaszczyc. Przez umiejt;tne wy- 
ksztalcenie nietylko si
 nabywalo wiedzy fachowej, ale dochodzil() 
zarazeln do lepszego pojmowania zasad wiary. Scholastycy 
urnieIi pogodzic rozum (ratio) z wiar:J, (auctoritas). Zgodni 
w kwestyi stosunku rozumu do wiary podzielili sif2 scholastycy 
na dwa obozy w kwestyi pojmowania zjawisk, a mianowicie 
na nominalist6w (universalia ante rem) i realist6w (universalia 
post rem). Stronnicy obu oboz6w staczali zawzi
t:J, walk
, kt6ra 
przez cale stulecia poruszata uniwersytety. Przez Alberta \Viel.. 
kiego i Tomasza z Akwinu zyskali w XIII. \v. realisci prze- 
wagtt, w XIV. \v. doczekal sif2 natomiast nominalizm nanowo 
silnego poparcia przez \Vilhelma z Occam, Marsiliusza z Inghen 
i innych. Realisci zawsze starali siEi pogodzic wiarf2 z rozumem,. 
nominalisci dochodzili powoli do przekonania, ie dogmat6w 
udowodnic nie lnozna. Metod
 badania zapozyczyli scholastycy 
od filozof6w greckich; najtrudniejsze kwestye rozwi:J,zywali 
w ten spos6b, ie pojE;cia 0 rzeczach i faktach logicznie roz- 
czlonkowywali. 
To stanowisko naukowe filozofii scholastycznej pociqgalo- 
za sobq pra wie zupelne zrzeczenie si
 samoistnego pomnozenia 
materyalu naukowego. \Vyj:J,tki s
 nieliczne, wi
kszosc ogromna 
profesor6w uniwersytetu poprzestaje na wiedzy, za wartej w ozna- 
czonej liczbie ksi
zek i stara sif2 wiedzt; t
 wpoic w ucznio\v 
i posluguje si
 przytem metod:J, czysto dedukcyjn
 czyli ana- 
Iitycznq a nie indukcyjn:J, czyli syntetycznq. 
\Vynikly z tego dwa gl6wne rodzaje nauki unlwersy- 
teckiej: wyklad (lectio, praelectio, lectura) i dysputa. Zadaniern 
wykladu bylo czytanie i objasnianie pewnej ksi
gi ustE}pami, 
a dysputa 1l1iala zasady wiary i ulniej
tnosci (doglnata sc-ien- 
tiarum) dokladnie okreslic (ponere et determinare), uzasadnic 
(arguere) i obronic (disputare). \Vyklad byl srodkiem, dysputa 
celen1 nauki. Za najwi
kszego uczonego uchodzil ten, co z naj- 
wi
ksz
 cif2tosci
 i bystrosciq dysputowal. 
Tok nauki ujf2ty byl w scisle okreslone okresy czasu. Rok 
szkolny podzielono z catq dokladnosci
; rozpoczynano go w pai- 
dzierniku a konczono w wrzesniu. \V Bononii np. rozpoczy-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00227_0001.djvu

			222 


nano rok szkolny 19. pazdziernika a konczono 7. wrzesnia. 
A nadto nie \yyk
adano tamie (dies non legibilis) \v czwartki, 
chyba, ze w tygodniu wypadlo swif2to; dalej podczas 59 swi
t, 
od 6. do 31. grudnia, \v \vtorek Ini
sopustny i w srod
 po- 
pielco\v
, tydzien przed i tydzien po wielkanocy, w Niebowst
- 
pienie i przez trzy dni Zielonych Swi
t. \Y Pad-wie trwal rok 
szkolny od 19. pazdziernika do 22. lipca, p6zniej od listopada 
do maja. Dzien naukowy dzielono stale na dwie cz
sci. Zrana 
odbywaty sif2 wylcl:ady profesor6w zwyczajnych 0 naJgl6wniej- 
szych ksi
gach (lectiones ordinariae). Przed samem po
udniem 
lub popoludniu odbywaly si
 lectiones extraordinariae. W Ho- 
nonii rozpoczynaly si
 lectiones ordinariae w lecie mniej wi
- 
cej 0 5. \v zimie mniej wi
cej 0 6. godzinie rano, a trwaly 
mniej wi
cej do 8. lub 9. godziny. 
Z pocz
tkiem rok
 szkolnego rozdzielali profesorowie 
artystycznego fakultetu przeznaczone do czytania ksi
gi \v ten 
spos6h, ie kazdy z profesor6\v musial kolejno kaid
 ksif2gf2 
wykladac. Zwyczaj ten Inial ten z
y skutek, ze nie pozwalal 
profesorom wnikac glf2biej \v poszczeg6Ine fachy. \,y wydziale 
Inedycznym bylo zazwyczaj tylko dw6ch profesor6w, z kt6rych 
jeden brat teoretyczn
, drugi praktyczn
 medycynt}. Jurysci 
z pocz
tku takze sif2 dzielili kolejno ksi
gami , wnet jednak 
przydzielano pewne ksif2gi tylko pewnym specyalistom. Na teo- 
logii czytali zwyczajni profesorowie stale pewne najgt6wniejsze 
ksif2gi Pisma swi
tego. 
Okres czasu, w kt6rym ksi
ga miala si
 ordinarie 1. j. 
grunto\vnie Iub extraordinarie czyli kursorycznie czytac, byl 
seisle oznaczany, a okreslonego raz terminu przestrzegano 
z cal
 skrupulatnosci
. Nie dotrzymuj
cy terminu docenci mu- 
sieli niekiedy placic kar
 pieni
zn
. 
\Y czasie wykladu sadowH si
 profesor na katedrze, 
uczniowie siedzieIi na ziemi, wys
anej sloln
, lub na la wach ; 
profesor czytal z tekstu ksi
gi, kt6r
 mial wylozyc, ustf2P. po 
ust
pie, uczniowie mieli miec \Vlasne teksty, kt6re wedlug tek - 
stu profesora poprawiali. Gdy uczniowie kodeks6w nie mieIi, 
musial je profesor dyktowac. Objasnienia tekstu wyglaszal do.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00228_0001.djvu

			223 


cent \v \volnym \vyktadzie, ucznio\vie robili notatki. Spos6b 
traktowania przedmiotu byl jednaki we wszystkich wydzialach. 
Profesor po przeczytaniu odnosnego ust
pu dawal najprz6d 
objasnienia wyraz6w i tresci, nast
pnie streszczal ust
p po 
ust
pie, dalej zbieral calosc \v kilku zdaniach i roztrz
sat sporne 
kwestye (quaestiones). 
\V czasie wykladu zasadniezyeh ksi
g uczniowie byli 
nielllYllli stuchaczami, natOlJ1iast w czasie repetytory6\\T (repe- 
titiones, resumtiones), przeznaczonych dla. powt6rzenia po- 
szczeg6lnych ust
p6w lub calyeh ksi
g, wolno im by to czynic 
pytania i zarzuty. Repetytoryami kierowali magistrzy sami lub 
fez bakalarze. Opr6cz obowi
zko,vyeh repetytory6w urz
dzano 
w kolegiaeh profesorskieh i bursach repetytorya prywatne, 
o kt6re si
 uni wersytet nie troszczyt 
'Vyklady i repetytorya byly, jak si
 rzeklo, tylko przy- 
gotowaniem do dysput, w kt6rych W5ZYSCY n1agistrzy i baka- 
larze l11usieli brae udzial; dopuszczano do nich i scholarz6w, 
OWSZell1 ubiegaj
cy si
 0 stopnie naukowe n1usieli udowodnic, 
ze brali czynny udzial W przepisanej liczbie dysput. Dysputy 
stanowily gl6wnie 0 slawie fakultetu. Odbywaty siE} one w ozna- 
('zonym czasie, wedlug seisle okreslonego programu i w seisle 
okreslonyeh formulkach. \V Bononii np. przeznaczono dla dysput 
prawniczych czas od Bozego Narodzenia do Wielkanoey a mia- 
nowicie po jednej godzinie tygodniowo. Dysputuj
cy doktor 
dawal tez
 (quaestio) eo najmniej tydzien naprz6d na pismie 
generalnemu bedelowi, kt6ry j
 mial oglosic. Do udzialu w dy- 
spucie zobo,vi
zani byli bakalarze, kt6rzy wykladali lub mieli 
otrzymac promocYE} , dalej rektoro\vie, a 1110g1i uezestniczyc 
takie scbolarze. W czasie dysputy nie wolno bylo wykladac 
(intrare). Po dyspueie musial dysputuj
cy doktor kwesty
 (quae- 
stio) z argumentami i roz\vi
zaniem (solutio) w przeci
gu mie- 
si
ca spisac i bedelowi do ogloszenia oddac. 
Koronq tyeh cwiczen a zarazern wspanialym popisen1 ca- 
lege uniwersytetu byla disputatio quodlibetica (de quolibet), 
odbywaj
ca sif2 W oznaezonym dniu roku. Zgromadzaly siQ na 
ni
 'v uroezystym stroj u fakultet artystyezny, magistrowie ba- 
.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00229_0001.djvu

			224 


kalar7.e i scholarzy z dziekanem i rektorem, procz tego za- 
pewne i czlonkowie innych fakultetow. Na kierownika (quodli- 
betarius) wyznaczano znacznie naprz6d magistra wydzialu ar- 
tystycznego, na kt6rego kolej wypadla. Bylo to zadanie trudne, 
od kt6rego sifJ jednak nie mozna bylo uchyIic pod karq. Przed- 
miotem dysputy mogly bye kwestye z calego zakresu siedmiu 
nauk wyzwolonych. 


2. Ksiqiki i tok nauki w wydziale artystycznym. 
Kazdy z wydzial6w wyznaczyl pewne gl6wne i pomo- 
cnicze dziela, kt6re bylo trzeba przestudyowae celern uzyskania 
stopnia akademickiego, i okreslil temsamem tok nauki i jej 
granice. Trudnosci pewne pod tym wzgl
deJn 
yly tylko na 
wydziale artystycznym, poniewaz z powodu braku scislego od- 
granic'zenia pomiE}dzy t.ym wydzialem a szkolami nizszenli 
przyjmo\vano uczni6w r6znego wieku z r6znym stopniem przy- 
gotowania. R6znice \v przygotowaniu trzeba bylo dopiero wy- 
r6\vnywac. W tym celu a zwlaszcza dla nauki gramatyki 
i jfJzyka lacinskiego, kt6ry byl j
zykiem wykladowym, organi- 
zowano przy uniwersytetach w razie potrzeby naukfJ prywatnq. 
o chwiejnosci granic swiadczy mifJdzy innemi i ta okoIicznose, 
ze np. Aleksander de _ Villa-Dei byl podstawq nauki gramatyki 
w szkolach parafialn)'ch i w uniwersytecie. 
\V rozdzialach poprzednich okreslilismy dose szczeg610wo 
poszczeg61ne septem artes, podalismy tez ksiqzki, kt6rych uzy- 
wano i kt6re czytywano po szkolach katedralnych. Ale w trak- 
towaniu nauk wyzwolonych w szkolach nizszych a w uniwer- 
sytede byla potfJzna roznica. Przedewszystkiem brano wszystkie 
" 
artes w calym ich zakresie, tymczGsem w szkolach katedralnych 
i illl podobnych w quadrivium brano zaledwie najpotrzebniej- 
sze szczeg61y, a w trivium nie uwzgIQdniano wcale filozofii, 
kt6ra sifJ \V uniwersytecie lqczyta z dyalektyk
. "\V szkolach 
katedralnych uczylo najwyzej kilku, w uniwersytecie czasem 
ki1kud7.iesifJciu nauczycieli. Celem nauki szk6l nizszych byla bie- 
glosc w lacinie, celem zas nauki uniwersyteckiej unliejfttna dysputa. 
Tok nauki byl ten sam. Rozpoczynano artes od trivium. 
..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00230_0001.djvu

			225 


Poniewai w szkolach katedralnych trivium brano w dose 
obszernyn1 zakresie, przeto r6znica pomif2dzy zapasem ksi
zek, 
uzywanyeh do tego dzialu nauk wyzwolonych "\v szkotach ka- 
tedralnych i im podobnych a w uniwersytecie, nie jest zbyt 
wielka. Odnosi si
 to jednak przedewszystkiem do pierwszej 
ars, do granlatyki. 
Spis ksi
zek, uiywanyeh w szkolach katetlralnyeh) jest 
tedy czftseiowym katalogieIl1 dziel, uzywanych w uniwersytecie, 
kt6ry tu uzupelniamy tymi autoranli i podrE;cznikalni, kt6re 
tylko w uniwersytecie bra no. 
Do nauki gramatyki byly te same ksi
zki, kt6re wyzej 
wyn1ienilismy. Z autor6w, kt6ryeh r6wniez podalismYi czytano 
przewaznie pisarz6w sredniowieeznych, gdyz z nieh jedynie 
moina si
 bylo wyuczyc 6wezesnego jE}zyka laeinskiego, a to 
bylo gl6wnym celem artis grammatieae. 
Z gralnatyk
 l
czyla si{} scisle retoryka. Ksi
zki juz wy- 
iej zestawilisl11Y. To co z dyalektyki. czyli logiki w szkolach 
katedralnyeh brano, mozna nazwac ledwie wstf2pnem przygo- 
towanienl. Natomiast w uniwersytetach dyalektyka razem z filo- 
zofi
 byla rdzeniem nauk trywialnych. 
Podstaw
 nauki dyalektyki byly logiczne pisma Arysto- 
telesa, rozpowszech nione okolo polowy XII. \v. w lacinskich 
U6nlaczeniaeh. Cieszyly sif2 wielk
 wzi
tosci
. Rozpoczynano od 
piS1l1, znanych pod zbiorowym tytlliem AI's vetus czyli Logica 
vetus, trakt1)j
cych 0 kategoryach czyli zasadniczych formach 
myslenia (praedieamenta) oraz 0 zdaniach i s
dach (de inter- 
pretatione, pel'iannenias). \Vyjasnien do powyzszych ksi
g do- 
starczaly traktaty p6zniejszych autor6w jakoto: Praedicabilia 
nowoplatonczyka Porphiriusa z komentarzem Boethiusa, traktat 
Gilberta Porretanusa (de la Porree t 1154.) 0 szesciu koneo- 
wych kategoryach (de sex principiis) i t. z. Parva logicalia 
czyli traktaciki rozmaitych sredniowiecznych pisarz6w. 
Po Ars czyli Logica vetus nastf2powala Logica nova w U6- 
loaezeniu Boecyusza, obejmuj=!ca analityczne pislna Arystote- 
lesa, a mianowieie wywod 0 wnioskach (analytica priora) i trak- 
taty 0 dowodzeniu, definicyi i dywizyi (analytica posteriora), 
Dzieje wychowania i szk61 w Polsce. 15
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00231_0001.djvu

			226 


dalej brano Arystotelesowe rozprawy 0 sylogizmach (topica) 
i 0 sofizmatach (elenchi). . 
\V bibliotece uniwersytetu krakowskiego s
 nast
puj
ce 
pisma Arystotelesowe w r
kopisach z XIII. i XIV. wieku : 
Cathegoriae z r. 1362. (\Vislocki nr. 796.); Textus varii... 
Novae logicae, Perihermenias, Topicorum, Liber praedican1ento- 
rum, Liber sex principiorum w r
kopisie z XIII. w. ("Yis!. nr. 
2177.); Posteriora 'v r
kop. z XIV. w. ('Vis!. nr. 621.); Leclura 
consequentiarun1 et suppositorum w r
kopisie z XIV. \v. (\\
i- 
stocki nr. 687.). 20b. nadto nizej pod nazwiskami poszczeg61- 
nych komentatoro\v. 
N a podsta ,vie pisrn Arystoteleso\vych ukladano rozmaite 
podrE}czniki. Pisano tez rozmaite komentarze do dziel Arysto- 
telesa. Wykaz wazniejszych pism i autorow podajemy ponizej, 
notuj
c przy tem to, co si
 w bibliotece uniwersytetu krakow- 
skiego znajduje. 
Albertus l\Iagnus nalezy do szeregu wybitniejszych ko- 
mentator()\v Arystotelesowych, a jego komentarzy logicznych 
uzywano powszechnie jako podr
cznik6w. szkolnych. Biblioteka 
uniwersytetu krakowskiego ma z jego kon1entarzy nast
puj
ce: 
Topica w r
kopisie z XIV. wieku (vVisl. nr. 639.) i Quaestio- 
nes Veteris artis, Priorum et Posteriorum Aristotelis w r
ko- 
pisie z XIV. w. ('Vis!. nr. 663.). 
Angelus de Camerino pozosta wil traktat p. 1. Summa To- 
picorum Aristotelis, kt6ry biblioteka uniwersytecka posiada 
w rE}kopisie z XIV. w. (\Vis!. nr. 1194.). 
2 prac logicznych Boecyusza s
 \v bibliotece uniwersy- 
teckiej w Krakowie quaedam de commento Boethii super Por- 
phyrium w r
kopisie z XIV./V. w. (\Vist nr. 1954.) i Topica 
w rE}kopisie z XIII. w. (\Vist nr. 2177.). 
Niejaki Benedictus de Sentino, wedlug jednych Polak ro- 
dem z Krzemienca, wedlug innych ta sarna osobistosc co Be- 
nedictus Crinigandus, napisal Commentaria in 10gican1 1 ). 
Egidius Romanus: Biblioteka uniwers. w Krakowie ma 


1) Pamit;tnik lwowski, 1818. str. 309.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00232_0001.djvu

			227 


. 
z dziel tego autora Commenta super Aristotelis libros Poste- 
riorum (XIV. \v. \Vislocki nr. 626.) i Super libros Elenchorum 
(XIV. w. Wist. nr. 630.). 
Hesbri Logica jest w bibliotece uniwersyteckiej w Krako- 
,vie \V r
kopisie z XIV. w. (Wis!. nr. 624. i 704.). 
Jan Buridanus opracowal podr
cznik logiczny wedlug 
dziela Piotra Hiszpana. VV Krakowie \v bibliotece uniwersyte- 
ckiej jest: SU111ma logicae Buridani w r
kopisie z XIV. w. ('Vi- 
slocki nr. 662.) i drugi r
kopis z XIV./V. w. p. 1. Johannis 
Buridani logica sive dialectica secundurn Petru In Hispanum 
(Wisl. nr. 703.; zob. nadto Wis!. nr. 796., 753. i H63.). 

IarsiIius de Inghen napisal zwi
zly wyklad logiki, znaj- 
duj:}cy si
 w archiwun1 unhversytetu krakowskiego w r
kopi- 
sie z XIV. w. (Wis!. nr. 711. i 712.). 
\ViIhelm Occam jest autorem dziela p. 1. Summa totius 
Iogicae, kt6re jest w r
kopisie z r. 1352. w bibl. uniw. krak. 
(Wis!. nr. 1352.). 
Z logicznych podr
cznik6w sredniowiecznych najwit;ksze 
powodzenie mialy Summulae Piotra Hiszpana, osnute zreszt
 
jak wszystkie inne dzieta na pismach Arystotelesa; uwzgI
- 
dniono takze jego VI tractatus. 
Z logjk
 b:lczyta si
 wtasciwa filozofia. I tu panowal 
wszech wladnie Arystoteles. Za nim tez dzielono filozofi<;: na 
trzy dziaty a miano\vicie philo sophia metaphysica, naturalis 
i moralis. 
Pocz
tkowych wiadomosci dostarczala 
 7t?w"t'1J 
tAO(jOp£
. 
Pisma n1etafizyczne Arystotelesowe posiada archiwu1l1 uniw. 
krak. w r
kopisie z r. 1304. (Wisl. nr. 506.), w r
kop. z XIV. w. 
(\\list. nr. 509. i 715.). 
Podsta w
 nauki filozofii naturalnej byly libri physicorum, 
dalej drobniejsze pisma tego filozofa: de coelo et 111undo, de 
genera(ione et corruptione i Ineteora oraz traktaciki jego, ob- 
j
te wsp6ln
 nazw
 parva naturalia jako to: de anin1a, de 
sensu et sensato, de memoria et reminiscentia, de SOlnno et 
vigilia, de sOlnniis, de divinatione i inne. \V bibliotece uniwer- 
sytetu krakowskiego s
 nastE}pujg.ce r
kopisy z XIII. i XIV. w., 
15*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00233_0001.djvu

			228 


zawieraj'1ce pisn1a Arystotelesowe tego dzialu filozofii: Wislocki 
nr. 953., 503., 506.,673., 748.-753., 756., 2595.; 507., 653.,698. 
Libri ethicorum, kt6rych rozbiorem zamykano studya filo- 
zoficzne, dostarczaly nlateryalu do filozofii moralnej. \Y biblio- 
tece uniw. w Krakowie s
 dwa r
kopisy z XIII. i XIV. w., 
zawieraj
ce ksi
gi etyki Arystoteleso\vej (\Vist nr.501. i 672.). 
Okolo Arystotelesa ugrupo,val' siE: caly szereg komenta- 
tor6w tpgo filozofa i autor6w dziel, opartych na Arystoteles
e. 
Adam Paryzanin napisal Comlnentum super Aristotelis 
l\letaphysicam; posiada ten komentarz biblioteka uniw. krak. 
'v rE:kopisie z XIV. w. (\Yisl. nr. 763.). 
Albertus l\lagnus (XIII. \v.), jeden z najgl6wniejszych ko- 
nlentator6w Arystoteleso,vyeh a zarazem przedstawicieli 1. z. 
realist6w, pozostawil caly szereg komentarzy. Biblioteka uni- 
wersytecka w Krakowie posiada ich kilka. Z XIII. lub XIV. w. 
pochodz
 nr. 635., 64-5., 648., 749., 751., 836., 1855. 
Aleksandra z Aleksandryi Liber super metaphysicam jest 
\v Krakowie w r
kopisie XIV. w. (\Vist. nr. 650.). 
Boecyusza dzielo De consolatione philosophiae, 0 kt6rem 
juz wyzej przy innej sposobnosci byla lTIOWa, bylo obok ksi
g 
etycznych Arystotelesa gl6wnem zr6dlem filozofii lTIoralnej. 
Idzi Rzymianin (De Roma sea Bituriensis) komentowal 
. 
ksi
gi fizyczne Arystotelesa. Biblioteka unhv. krak. nla w r
- 
kopisach z XIV. w. dwa jego komentarze: super libros physi- 
corum (Wist nr. 626.) i de anirrla (Wis!. nr. 630.). 
.Ian Buridanus, znany nam juz jako komentator dziel 
logicznych Arystotelesa, pisal konlentarze i do dziel scisle fHo- 
zoficznych: super VIII. libros Physicorum Aristotelis w r
ko- 
pisach z XIV. w bib!. uniw. krak. (\Visl. or. 659.-661. i 743.) . 
i super libros Ethicorum w r
kop. z XIV. \v. (Wisl. nr. 744.). 
Z konlentarzy filozoficznych Piotra Hiszpana (t jako pa- 
piei 12'27.) jest w bibl. uni \V. W Krakowie tylko komentarz 
de anima w r
kopisie z XIV. w. (Wislocki nr. 726.). 
Quaestiones philosophicae z rozmaitych dzial6w filozofii 
znajduj
 si
 w r
kopisach XIV. w. \V bib!. unhv. krak. (Wist 
nr. 732., 748., 697.).
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00234_0001.djvu

			229 


: Tomasza z Akwinu Sum
 mial w dw6ch egzemplarzaeh 
ksi
z
 sl
ski Ludwik. V" bibl. uniw. krak. w rfi:kopisaeh z XIII. w. 
sCl: Expnsitio super librum I.-VIII. Physieorum Aristot.e1is (\Vis!. 
nr.762); Comlnentuln super Aristotelis Iibros Ethicorum (\Vis!. 
nr. 767.) i Scriptum super l\letaphysiealn (Wis!. nr. 769.). 
Jest wreszeie \v biblioteee uniw. krak. traktat Tomasza 
z Cantimpre (Cantinlpratensis) de natura rerunl libri XX. w r
- 
kopisie z XIV. w. (\Vislocki nr. 794.). 
\Vyklad dyalektyki i filozofii odbywal si
 wedlug powsze- 
chnie uzywanej sredniowiecznej nletody naukowej dedukcyjnej. 
W osobnych na repetytorya przeznaczonyeh godzinaeh powta- 
rzano przerobiony nlateryal. Do praktycznego zastosowywania 
przychodzilo w ezasie dysput. 
. \l'ycwiczooy \v fi]ozofiezno-j
zykowych naukaeh przecho- 
dzil uezen wydzialu artystyeznego do nauk matematyezno-przy- 
rodniezych, do quadrivUlll. Nauki te, zaniedbywane \V szkolach 
katedralnych, byly traktowane obszerniej dopiero \v uniwersy- 
teeie. Z poez
tkienl XIII. wieku rozszerzyl si
 zakres nauk 
kwadriwialnyeh wskutek U6maczen, dokonywanych z zr6del 
greekich i arabskich. A jednoezesnie doznata metoda uezenia 
znakomitego ulepszenia przez zaprowadzenie indyjsko-arab- 
skiego systernu eyfr, kt6rYln zast
piono ci
zki system eyfr 
rzynlski<.:h. 
PrzedewszystkimTI zyskal na nowym systelTIie eyfr wyklad 
arytmetyki, a zwlaszeza nauka 0 ulamkaeh. \V zakres arytlne- 
tyki wehodzita takze nauka 0 proporeyach geometrycznyeh 
i optyka. 
Gl6wnym podr
('znikienl do nauki arytmetyki bylo dzielo 
Anglika Jana de Sacroboseo tHalifax, Holywood) p. 1. de algo- 
rithmo ezyli traktat 0 sztuce liczenia. Nauk
 0 proporcyaeh 
brano wedlug podr
('znik6w TOlnasza 13radwardinusa (t 1349.) 
i Alberta z' Saksonii. Optyki uczono wedlug dziela Jana Pec- 
earn (t 1292.), zatytulowanego Perspectiva eomlnunis. 
Byly nadto jeszeze inne podr
czniki. \V bibliotece uni- 
wersytetu krakowskiego jest ieh w r
kopisach XIV. w. kilka 
jakoto: A wieenny Liber numeraliUll1 (\Vist nr. 2595.), Jana de
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00235_0001.djvu

			230 


l\'Iuris Arislnetica 1) ('Vis!. nr. 1970.), Ptololneusza Opticorum 
sermo II.- V. (\Yist nr. 569.). Tu tez trzeba wspomniec 0 trak- 
tacie optycznYlll Polaka Vitelliona (w. XIII.). 
Najulubienszym przedmiotem quadrivium byla astronoll1ia 
a to z powodu swego scislego zwi
zku z filozofi
 Arystotele- 
sow
 oraz dlatego, ze byla potrzebna do ukladania kalendarza 
koscielnego. Dzielono astronolni
 na. dwie cz
sci a mianowicie 
na nauk
 0 sferze i na nauk
 0 teoryi planet. \V zakres astro- 
nomii wchodzil wyklad 0 kalendarzu koscielnym (cOlnputus 
ecclesiasticus) i rozmaite spekulacye astrologiczne. 
Podalismy wyzej te dziela astronon1iczne, kt6re znano 
w tym okresie po szkolach katedralnych. \V uni wersytecie 
uzywano pr6cz tego innych, kt6re tu zestawiatny, uwzgl
dnia- 
jqc przede\vszystkie01 r
kopisy uniwersytetu krakowskiego, da- 
tuj
ce z XIII. i XIV. wieku. S
 \v tejze bibliotece Can ones ta- 
bularum regis Alfonsi i tegoz autora Tabulae (\Vist. nr. 564. 
i 604.); Algorismus de integris, de minutiis (\Vist nr. 1924.); 
AstronoOliczne traktaciki rozmaitej tresci (Wist nr. 562. i 1970.); 
Liber Jeber, quo corrigitur almagest. Ptolornaei ("Vis!. nr. 569. 
i 921.); Johannis Danckonis de Saxonia Tabulae" astronOlnicae 
(\Vist nr. 604.) i Almanach curTI canonibus a. 1361. et sequen- 
ter (\Vis!. nr. 1849.); Johannis de Lineriis Canones primi et 
secundi mobilis tabularum (\Vist nr. 55 L i 564.), Kalendarium 
(Wis!. nr. 604.); Johannis de Sacrobosco De sphaera i tegoz 
Algorismus prosaicus (\Vis!. nr. 1860.); Computus manualis 
metricus cum commento Johannis de Polonia i tegoz De sphaera 
materiali (\Vist 1841. i 1860.); Kalendarium CUll1 tabulis astro- 
nomicis (\Vis!. nr. 823., 291. i 1462.); Liber almagesti Ptolo- 
maei, tegoz Liber quadripartitus, tegoz Almagestum i Plani- 
sphaerium (\Vist. nr. 590., 2032., 1924.); Quadripartitum Pto- 
lomeusza bylo zr6dIern \viadolnosci astrologicznych, kt6re tez 
czerpano z rozmaitych U6maczonyeh traktat6w arabskich; 
Ruperti Tractatus brevis astrologiae (Wis!. nr. 754.); Theodosii 


. 


1) Arismetica i Algoritbmus s
 wyrazami arabskiego pochodzenia, 
utworzonymi od cx.pt.&p.6
, cx.pt.&p.7j"t'tX7j.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00236_0001.djvu

			231 


de sphaeris (Wist. nr. 569. i 1924.). \V r
kopisie biblioteki 
uniw. krak. z XIV. w. (\Vist nr. 562.) jest: Rami Calenda- 
rium perpetuum, Tabulae astronomicae cum expositione, Com- 
putus philosophicus, Computus iudaicus, Computus manualis, 
Algorismus de minutiis, Computus erfordiensis, Computus orbi- 
cularis, Computus cyrometralis, Computus manualis metricus; 
w innym r
kopisie z XIV. w. tejie biblioteki (vVist Dr. 1848.) 
znajduje si
 Algorismus, Computus cyrometralis, Computus or- 
bicularis, Computus iudaicus, Oycreper (motus lunae) maxime 
iuvenibus et n1inus tritis aptus, Computus manualis prosome- 
tricus, Computus manualis metricus, Computus ecclesiasticus, 
Kalendarium, Tabula radicum diversorum motuum planetarum. 
Dodac trzeba autorow, kt6rych dziel w bibliotece uni- 
wersyteckiej \v Krakowie w r
kopisach z XIII. i XIV. wieku 
niema, a kt6rych po uniwersytetach w tym juz okresie uzy- 
wano. Teoryi planet uczono \vedlug balamutnego dziela Ger- 
harda z Carmony (w Hiszpanii t 1184.). Bywal tei powszech- 
nie Inemorowany 1. zw. Cisioianus, kalendarz, uloiony \v 24 
heksalnetrach. 
Pod walin
 nauki geometryi bylo dzielo Euklidesa a zwlasz- 
cza pierwsza ksi
ga, traktujqca 0 planimetryi. Biblioteka uniw. 
krak. w XIV. w. ma: XV libri Euclidis (\Vis!. nr. 567.), ex- 
positio primi partis libri EucHdis, libri XL-XV. (\Vist 5H9.). 
Od polowy XIV. w. zacz
to uczyc t. z. latitudines for- 
marum wedlug glosnego podr
cL.nika Mikolaja Oresmo (t 1382). 
Znajdujemy \v bibliot. uniw. krak. w r
kopisach z XIV. 
w. nast
puj
ce jeszcze dziela: Anaricii Expositio X primm'urn 
librorun1 Geometriae (vYist 569.); Practica geometriae ('''is!. 
nr. 1970.). 
Do zakresu tej szluki nalezaly tez wiadonlosci z nauk 
przyrodniczych. Dostarczalo ich obok innych ksiqzek juz na 
innem 111iejscu wYlnienionych, dzielo \Vincentego Bello.wacen- 
skiego (XIII. w.) Speculum naturale 1). 


1) Zob. Gunther, Studien zur Gescb. der mathern. und pbysikali- 
schen Geograpbie, Halle 1879., str. 139. i dalsze.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00237_0001.djvu

			232 


Z zakresu rrluzyki brano \v uniwersytesie zazwyczaj tylko 
tft cz
sc, kt6ra si
 zajmowala obliczaniem interwa16w gloso- 
\vych. Czerpano zas potrzebne wiadomosci z dziela Paryianina 
Jana de 
Iuris (l\lyris), zyjqcego w pier\vszej polo\vie XIV. \v. 
\V bibliotece uniw. krak. jest tegoi autora l\Iusica concordans 
cun1 
\Iusica BC'ethii w r
kopisie z XIV. w. (\Visl:. nr. 1970.). 
\V tejze bibliotece r6wniez w rE}kopisie z XIV. wieku jest tez 
dzielo nieznanego na1n autora p. 1. J.\Ionocordi figurae vel notae 
(\Vist nr. 757). 
\V szkolach katedralnych brano z nauk k\vadriwialnych 
malo co} w uniwersytetach wyznaczono im w stosunku do tri- 
viu1n r6wniez poslednie stanowisko z wyj
tkiem niekt6rych 
uni wersytet6\v. 
Tok study6\v artystycznych za wisl \v zupelnosci od na- 
turalnego nast
pstwa wyznaczonych do nauki ksiqg. Z czasem 
uregulowano studya w szczeg61ach i okreslono warunki, od 
kt6rych spelnienia zaleiala promocya. Powszechnie wymagano, 
aby zglaszajqcy si
 do egzaminu na bakalarza znal cale tri- 
viuln z wyj
tkieln filozofii; stopien magistra da\vano temu, kt6ry 
pr6cz trivium znal filozofiE} i przynajlnniej niekt6re dzialy qua- 
drivium. Baccalarius in artibus determinandus lTIusial w Paryzu 
wedlug ustaw nacyi angielskiej z 1252. roku wykazac si
, ze 
uezE}szczal cztery do piQciu lat \v Paryiu lub \v innym uni- 
wersytecie na wyklady artystyczne a z\vlaszcza gramatyki i 10- 
giki, ze przez d \\'a lata chodzil na publiczne dysputy magistr6w, 
ie przynajmniej raz bronil sam jakiejs kwestyi, ze wreszcie 
mial co najnlniej d\vudziesty rok zycia. Do egzaminu przedsta- 
wialo kandydata kilku magistr6w. Kand ydat skladal przysi
g
, 
ie l11a wyrnagane studya, a egzamin odbywal si
 okolo Bo- 
zego Narodzenia przed komisy
 trzech magistr6\v, wybranych 
przez nacy
. Podczas najbliiszego \Vielkiego postu 111usial na- 
stt:pnie kandydat, tytuluj
cy si
 juz baccalarius inceptus, wy- 
stqpic z publiczneIni dysputami (determinare), a potem jeszcze 
przez kilka lat uczyc si
 filozofii i wykladac latwiejsze logiczne 
ksiE}gi Arystotelesa. Wreszcie dopuszczano go mniej \viE}cej 
w 20. roku iycia do egzaminu pro licentia i pro magisterio.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00238_0001.djvu

			233 


Gdy go zdal, stawal si
 rzeezywistyrn ezlonkiem fakultetu. Prawa 
i przywileje, Jakie posiadali starsi magistrzy, nlogl jednak po- 
si
sc dopiero po kilku dalszych latach, zyskuj
c wolnosc ucze- 
nia jako 111agister regens (sc. seholas.) Gdy rzeczywiscie wy- 
kladal, mial tytul magister aetu regens. 
PrOlnocye poci
galy za sob:} znaezne koszta. Uiszezaj
c 
rozmaite taksy prOlTIOcyjne, sprawial kandydat nadto jp.dn
 lub 
kilka uczt. Nie obeszlo si
 czasern bez naduzyc przy pro- 
mocyach. 
Kto si
 pilnie do nauki przykladal, ten, zostajq.c rnagi- 
strem, wladal biegle lacin
 srednio\Vieczn
, rnial gruntowne 10- 
giczne wyksztakenie, znal filozofi
, kt6ra zarazem byla pod- 
walin
 nauki koscielnej. \V quadrivium, gdy go porzqdnie uczono, 
nabywal owczesnych wiadol110Sci mate.natyczno- przyrodniczyeh. 
Takie tez wyksztalcenie posiadaj
 nasi magistrzy in artibus. 


. 


3. Studya w trzech wyzszych wydziatach. 
Studya ,vydzialu artystyeznego byly podstaw:} do stu- 
dy6w \v wydzialach wyzszych. .l\Ietoda uczenia, praktykowana 
w tym wydziale, byla najprzydatniejszq, dla wydzialu ITwdycz- 
nego jako najbardziej zblizonego do fakultetu artiU111 i cz
sto 
z nim polq.czonego. Studya lekarskie w uniwersytetach bior
 
sw6j poczq,tek w Salerno i lVlontpellier. \Viedzy lekarskiej 
z literatury lekarskiej greckiej lub arabskiej dostarezali zydzi 
lub Arabowie. 
Gl6wnemi zr6dlanli wiadornosei lekarskich byly dziela 
Hippokratesa (c. 460.-370. przed Chr.) i Galenusa (c. 131.- 
200. po Chr.). Z dziel Hippokratesowych byly znane i uzywane 
przedewszystkiem A(ul)phorismi,. podaj
ee w kr6tkich zdaniach 
natur
 , oznaki, niebezpieczeilst \Va, leczenie i skutek chorob, 
()bok nich Prognostica i Regilnen acutorunl. \V tall1tych po- 
daje Hippokrates zasady diagnozy, 'v tern Inowi 0 chorobach, 
pol(}czonych z gorq.ezkowanie.n. \V r
kopisach XIV. wieku s
 
w biblioteee unhv. krak. z dziel Hippokratesa Liber aphoris- 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00239_0001.djvu

			234 


morum (\Vis!. nr. 813.), Libel' prognosticorum (Wisl. nr. 813.) 
i A(m)phorisnli i Pronostica ("\Vis!. nr. 824.). 
Z dziel Galenusa znano w wiekach srednich powszechnie- 
tylko t. z. Tegnum czyli l\1icrotegnum, traktat z dziedziny te- 
rapeutyki. W bibliotece uniw. krak. jest kilka dziel w r
kopi- 
sach z XIV. w., podanych pod nazwiski€m Galenusa a miano- 
wicie \Vist nr. 791., 797., 798., 800., 813. i 844. 
Obok powyiszych dziel istnial szereg ksi
iek przewainie 
arabskiego pochodzenia. Arabo\vie uzupelnili wiadOinosci, wzi
te- 
od starozytnych, wlasnemi spostrzezenialni zwlaszcza w kie- 
runku srodk6w leczniczych. Milno to jednak nie posun
ti me- 
dycyny zbyt wiele naprzod, gdyz wci
gn
li. do niej rozmaite 
astrologiczne i alchemistyczne kon1binacye i nie przeprowadzali 
sekcyi cial ludzkich wskutek zakazu alkoranu. 
Na czele arab skich autor6\v lekarskich stoi Avicenna (Ab- 
dallah ben Sin a t 1037.) z swoin1 olbrzymiem dzielem Canon 
medicinae, podzielonem na pi
c ksi
g, z kt6rych kazda ma 
pi
c rz
sci (Funfin, Fens, Tractatus, SUluma, Caput). Jest t(} 
encyklopedya medycyny. \Y bibliotece uni\v. krak. jest traktat 
p. 1. Regimen contra pestilentian1 secundum doctrinam A vi- 
cennae et Hippocratis, rkps XIV. w. (\Vist nr. 470.) i Canonis. 
medicinae libri rkps XIV. w. (\Vist nr. 780.). Z dziela Persa 
Rhazesa (Abubekr Arrasi t 923. lub 932.), zatytulo\vanego- 
Libel' medicinalis Almansoris, brano przedewszystkien1 dzie- 
wi
t
 ksi
g
 0 patologii i dziesi
t
 0 febrze. .Tako wst
p d(} 
medycyny bylo wykladane dzielko Joanniciusa (Honein ben 
Ishak t 873.) p. 1. Isagoge in artem parvam Galieni. BibIioteka 
uni\v. krak. IDa nast	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00240_0001.djvu

			235 


de Villa nova, magistri in med. lVlontepes3ulani, super de Inorbo 
et accidenti (Wis!. nr. 781. i 847.); tegoi Liber medi{'inae 
(Wist nr. 2 t 11.); Breviarium terapii tegoz autora mialo znaczne 
powodzenie; Avenzoar (Abu l\Ierwan Ibn Zohr t 1167.) napi- 
sal traktat 0 zdrowiu i zachowaniu tegoz; Bernard z Gordo- 
nium pozostawil prac
 p. 1. De consolatione vitae humanae; 
BarUomiej de Brugis ukladal kOlllentarze: super primum Ca- 
nonis Avicennae (\Vis!. nr. 781.) i super Tegni Galiena (\Vist 
nr. 781.); Dyascorides pozostawil C
nones de simplici medicina 
(Wisl. nr. 788.); Idzi z Corbeil (c. 1200.) dziela p. 1. De urinis 
i De pulsibis; Elbukassen Elmichar traktat, zatytulo\vany Ta- 
cuinum sanitatis (\Vis!. nr. 844.); Flaecius Beleras prac
 p. t. 
Liber 
e septem virtutibus herbarum ('Vis!. nr. 788.); Geraldus 
pisal De modo medendi (\Visl. nr. 788.); Gordenius Pronostica 
(\Vist nr. 818.). Dzielo Halyabatesa (Ali ben Abbas t 994.) 
przeU6rnaczyl okolo 1030. roku Konstanty Afrykanczyk i za- 
tytulo\val je Opus Pantegni (Regalis dispositio). Po Izaaku, synie 
Salomona, pozostaly Libri medicinales varii a mi
dzy nilni de 
passionibus puerorum ("\Vis!. nr. 816. zob. tei nr. R51.). Jan 
Dalnascenski, syn Mezuy, napisal de consolatione Inedicinaruln 
(\Vis!. nr. 828.); tegoz Opera (\Vis!. nr. 852.). Po Janie, synie 
Serapiona, pozostaly Tractatus breviarii Inedici (\Vis!. nr. 840.). 
Konstanty, zakonnik z l\lontecassino (XI. w.) tl6maczyl Afo- 
ryzmy Hippokratesa i Artem parvalll Galena i pisal de febribus 
(vVist nr. 2114.). W r
kopisie z XIl.jXIII. w. jest w bibliotece 
uniw. krak. Lexicon Inedicu111 (\Visl. nr. 2019.). Po l\lacieju 
z Kola, Pulaku, pozostaly \v r
kopisie z XIV. \Y . Varia in llle- 
dicinis (\\7ist nr. 823.). S
 wreszcie w archiwum biblioteki 
uniw. krakowskiego w rE}kopisach, sporz'1dzonych przed rokiem 
1364., nast
puj
ce dziela: Regimen bOnUl1l contra pestilentialn 
(Wist nr. ,96.); Philareti (XI. w.) De PUlSUUfil negotio (\Visl. 
nr. 813.); Physonolnia (Wis!. nr. 796.); Regimen sanitalis et 
receptae ('Vis!. Dr. 788.); Synonima ll1edicinae Simonis Janu- 
ensis (\Vis!. nr. 841.); Thaddaei Super quartunl Fen prilni Ca- 
Donis A vicennae (Wis!. nr. 781.); Liber urinarun1 Theophili 
(Wis!. nr. 8 t3.); De natura rerUln Thomae Cantipratensis
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00241_0001.djvu

			236 


z pi
knie Inalowanemi zwierz
tami, roslinami ('Vis!. nr. 794.); 
Antidotarius medici experti Premonstratensa z \Vrodawia To- 
masza, biskupa Serapty ("Tis!. nr. 805.). 
Za wz6r do unormowania toku study6\v sluiylo prze- 
wa.inie Salerno. Rozporz
dzenie Fryderyka II. z roku 1241. 
przepisywalo trzyletnie studya przygotowawcze w logice i pi
e 
lat study6w Iekarskich wl:}cznie 1- zaj
eiami chirurgicznemi. 
Anatomii uczono na zwierz
taeh. Po ukonezeniu study6w na- 
st
po\Val egzaillin. Uzyskawszy stopien n1usial medyk prakty- 
kowae jeszcze przez rok jeden pod okiem profesora. Z czasem 
zaprowadzono stopien posredni, bakalariat. 
l\ledycyny uezono w srednich wiekaeh przewaznie z ksi:}- 
zek, dysputy graly i tu ,vybitn
 roI
. l'vledycyna sredniowieczna 
nie znala wlaseiwie praktyczno - empirycznego post
powania 
do tego stopnia, ze chirurg6w nie zaliczano do uczonych me- 
dyk6w, przedsta wicieli wewn
trznej medycyny (physica, physici), 
i traktowano ich pogardliwie. Powoli jednak ,,:rywalczala sobie 
znaczenie i chirurgia. Study a Inedyczne zyskaly na pogl
bieniu, 
odk
d zacz
to zajn10wac si
 anatomi
 ciala Iudziego Systema- 
tycznie zacz
to anatomi
 upra wiae najprz6d w Bononii. Pier- 
wszej zr6dlowo stwierdzonej sekcyi dokonano w roku 1302. 
Tw6rc:} umiej
tnej anatomii jest 
londinus (RaiInondo de' Luci 
t 1326). 
Studya prawnieze dzielily siE} na pra,vo rZYlllskie i prawo 
koscieine. Podstaw:} nauki prawa rzyn1skiego byly najprz6d 
Digesta czyli Pandeeta cesarza Justyniana, kt6re w 50 ksi
- 
gach obejmuj
 kodyfikacy
 prawa cywilnego z r. 5;13. Roz- 
dzielono z czasem zbi6r ten na trzy cz
sd czyli volumina 
i dano im nazwy: digestum vetus, digestum infortiatum i di- 
gestum novunl. Z Pandektami li:}czyl siE} 
odex Justinianeus 
	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00242_0001.djvu

			237 


constitutiones) czyli Authenticum. Tej ostatniej nazwy uzywano 
w przeciwstawieniu do 1. z. Epitome Juliani, wyci
gu, podzie- 
lonego na dziewiE}c Collationes. Do powyzszych zbior6w przy- 
byly p6zniej Authenticae Hohenstauf6w i lombardzkie Libri 
feudorurn. Dorlano wreszcie do nich Instituta czyli Institutiones 
Justiniana, bE2d
ce kr6tkiln historyczno-dogmatycznym podrE}cz- 
nikiem pra wa rzymskiego. N azywano tez ten podrE2cznik V 0- 
lumen quintum czyli parvum. Z powyz8zych dziel s
 w- biblio- 
tece uniw. krakowskiego: Digestum vetus seu Pandecta Jiber 
I.-XXIV. cum gloss is (w. XIV. Wis!. nr. 373.); Digesti veteris 
lib. I. - IX. cum glossis (w. XUI./XIV. vYisl. nr. 374.); Insti- 
tutionum seu digesti veteris lib. I.-IV. 
um glossis (XIV. w. 
vVis!. nr. 376.); Infortiatum (\v. XIV. Wis!. nr. 375.). 
lnstituta Justiniani glossata byly \v r. 1354. w zbiorze 
magistra Andrzeja, kanonika plockiego 1). Znaj
 Digesta i Insty- 
tucye rnistrz 'Vincenty i inni 2). 
Volumina byly od konca XII. wieku zr6dlem prawa rzym- 
skiego i podsta\v
 nauki tego przedn1iotu w uniwersytetach. 
Uczono go w \Vloszech a zwlaszcza w Bononii. Te studya 
doprowadzily z czasem do ulozenia umiejE2tnej nauki pra wa 
przez tak zwanych glossator6w. Nast
pcy glossator6w 1. zw. 
postglossatorowie czyli komentatorowie zaczfJli od polowy 
XIII. w. wykladac prawo w przeksztalceniu, jakiego doznalo 
pod wplyweIn pra wa kanonicznego, zwyczajowego i Iniejskiego. 
Z prac postglossator6w S,! \V rfJkopisach XIII. i XIV. wieku 
w bibliotece uniw. krakowskiego tylko: Odofredi (Rofredi de- 
Benevento t 1265.) Tractatus iudiciarii ordinis ("Vist nr. 396.). 
Szczeg61n
 uwagfJ zwracali postglossatorowie na pra wo cywilne 
z wybitnem uwzglfJdnienien1 pra wa kanonicznego. Ten kierunek 
mial swego najpowazniejszego przedstawiciela w Durancie, au- 
torze dziela p. t. Speculum iudiciale. Dzielo to by to w posia- 
daniu kanonika plockiego magistra Andrzeja (1354.); tenze sam 
Andrzej mial takze Repertorium tegoz autora. 


1) Kud. d. maze str. 67. 
2) Zob. Janowski, Investigenlur. \Varszawa 1828.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00243_0001.djvu

			238 


\Vi
kszy nierownie udzial brali Polacy w studyum prawa 
kanonicznego. Podwalin(! nauki tego prawa bylo Decretum wlo- 
skiego Kalneduly Gracyana, ulozone ponlifJdzy 1139. a 1142. r., 
znane takze pod tyt. Concordantia discordantium eanonum. 
Decretum Gracyana bylo podrfJcznikiem scholastycznynl calego 
pra\va koscielnego. Grzegorz IX. wydal w r. 1234. 1. zw. De. 
cretales, ktore w mysl same go papie'za i Raimunda de Penna- 
forte
 kt6ry je z polecenia papieskiego opracowal, s(! jednolitym 
zbiorem ustawodawstwa kosrielnego. Podzielono je na pifJc 
ksi
g. \V roku 1298. przybyl do nich Liber sextus Bonifacego 
VIII. a w r. 1313. Constitutiones Clmnentinae. Dla odroznienia 
od dawniejszych ksi::tg nazywano oba po,vyzsze dodatki cZfJsto 
Nova iura. 
'-IV Bibliotece uniwersytetu krakowskiego w rfJkopisach 
XIII. i XIV. w. S(!: Libel' sextus (Wis!. nr. 342. i 351.); Con- 
stitutiones Clementinae (\Vis!. nr. 352.), Decretales liber I.-VI. 
<'Vis!. nr. 323.), Decretalium libri quinque (Wisl. nr. 360., 369., 
270., 379); Decretuln (\Vis!. nr- 356. i 357.). 
Decretum, Decretales, Liber Sextus i Constitu liones byly 
podsta,v:} nauki pra\va kanonicznego \y uniwersytetach. Okolo 
tych dzie! grupuje sifJ ogromna liczba glossator6w i komenta- 
torow. Gloss
 dla Dekretow utworzyl juz okolo 1140.-1150. 
Paucapalea (Pocapaglia), a zaokr::tglil j(! krotko przed r. 1215. 
Jan Teutonicus, kt6rego praca uwazana byla odtgd za Glossa 
ordinaria. l\1ial j
 kanonik plocki Andrzej (1354.). \V bibliotece 
uniw. krak. jest tegoz glossatora praca p. 1. De proeessu et 
ordine iudicii (Wisle nr. 457.). Tego samego znaczenia dla de- 
kretaliow nabrala praca Bernarda z Botone zwanego Parmen- 
sis (t 1263.). Dectretales CUln apparatu Bernardi byly w bi- 
blioteee magistra Andrzeja \v Plocku (1354.). Obszerny komen- 
tarz do dekretaliow napisal takze papiez Innocenty IV.; ma go 
biblioteka uniw. krakowskiego w rfJkopisie z XIV. w. (Wis!. 
nr. 363.). W tejze bibliotece jest nadto Apparatus Sexti Decre- 
talium Guidonis Abasii seu de Baisio (w. XIV. \Vist nr. 372.) 
i Lectura super Decretum tegoz autora (w. XIV. Wis!. nr. 371.).
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00244_0001.djvu

			239 


Super Decreto Rosarium tegoi komentatora mial mgr. Andrzej, 
kanonik plocki (1354.). 
Obok powyzszyeh komentarzy pisano systematycznie ze- 
brane przegbldy calosci (Sulnn1ae), zestawiano zdania i pytania 
prawnicze (distinctiones), ukladano alfabetyczne rejestra rzeczy 
i sl6w (Indices, 
largaritae, Breviaria), wyci
gi (Excerpta), 
streszczano niektore rozdzialy (Casus), roztrz::tsano poszczegolne 
kwestye pra wne na przykladach (Quaestiones), opracowywano 
poszczeg6lne dzialy (Tractatus). Po,vszechnie uiywan
 Sum- 
mam super Decretum napisal Hugo z Pizy (Huguccio, Hugutius 
t 1210.). Sun1mam super rubricis decretalium skreslil Goffredus 
de Trano (Trani t 1245.). Dzielo to jest w bibliotece katedry 
gnieznienskiej w r
kopisie XIV. w. pod tyt. Elucidatio olnniu111 
quinque Decretalium Gregorii Papae IX.!). Pisali nadto sumy 
Raimundus de Pennaforte (\Vis!. nr. 2189.) i Franciszkanin 
Henryk z Ostii (Sumn1a Decretalium, rkps XIV. w., 'Visl. nr. 
1218.). Szezeg6lne jednak powodzenie p1iaty Libelli de iure ca- 
nonico Roffredi seu Odofredi de Epiphania (t po 1243 roku). 
W bibliotece uniw. krak. jest to dzielo w r
kopisie XIV. w. 
p. 1. Tractatus iudiciarii ordinis (\Visl. 396.). Nadto napisal 
Johannes Andreae SUlnmulmll i traktat de processu et ordine 
iudicii ('v. XIV. \rist nr. 457.). Sextus liber Decretaliuln cum 
apparatu Johannis Andreae byl (1354.) w bibliotece jU:l tyle- 
krotnie wspomnianego magistra Andrzeja, kanonika plockiego. 
S::t wreszcie w bibliotece uniw. krak. \v r
kopisach XIII.jXIV. 
wieku: Johannis de Legniano Lectura super I.-IV. Decretaliuln 
(\Visl. nr. 364., 365. i 366.); Quaestiones super Decretalia Gre- 
gorii IX. papae ('Vis!. nr. 457.); Tabulae iuris canonici (\Visl. 
nr. 2125.). 
Studya prawa rzymskiego l:}czyly si
 scis]e z studyalni pra- 
wa kanonicznego. Do lepszego zrozumienia prawa kanonicznego 
pomagalo hardzo prawo rzyn1skie. l\Iimo to jednak uczono 
w uniwersytetach samego pra \Va kanonicznego, a tylko w \Vlo- 
szech uwzgl
dniano prawo rzymskie \v r6wnej a nawet tu 


1) Korytkowski, Pralaci 1. str. 512.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00245_0001.djvu

			-240 


i owdzie w wyzszej mierze. Dla ukol'iczenia studyow prawni- 
czych wyznaczyt cesarz Justynian cztery lata, wnet jednak po- 
trzebowano coraz to wifJcej czasu. \Y Bononii w XIV. w. wy- 
ll1agano 7-8 lat, a opuszczano z tego czasu 1-2 lat tym, 
kt6rzy poprzednio uczyli siE} 3 lub wifJcej lat pra wa kanonicz- 
nego. Od kanonist6,v, zglaszaj
cych siE} do egzaminu, z
dano 
szescletnich studyow. Za poprzednie pifJcioletnie studya pra wa 
rzyn1skiego skracano przepisany przeci::tg czasu do czterech lat. 
Po ukonczeniu przepisanych study6w nastfJpowal egzamin pry- 
watny i publiczny
 po pierwszYIll otrzymal kandydat licentiam, 
po drugim doklorat. Tak bylo \v \Yloszech. lone uniwersytety 
ll1ialy stopien posredni (baccalareus in legibus, b. in iure cano- 
nico), ktory mozna bylo uzyskac po 5-6 latach studyow. 
Tok studyow trzynlal siE} naturalnego nastE}pshva ksi
g. 
Powszechnie nalezaly do obowi
zkowych ksi&g (libri ordinarii) 
\v pra wie rzymskieIn Digestuol i Codex, w pra wie kanonicz- 
nem Decretum i Decretales, inne zaliczano do k8i(}g nadobowi
7.- 
kowych (libri extraordinarii). \Vyk!ady odbywaly sifJ \vedle 
scis]e okreslonej metody. Ich uzupetnieniem byly dysputy. 
Study a teologiczne i prawnicze byly \v zwi
zku z sob
, 
gdyz znajolllosc prawa kanonicznego byla konie
zna przy za- 
latwianiu rozmaitych spraw koscielnych. W szkolach katedral- 
nych propedeutyka prawa kanonicznego byla intergraln
 cZfJ- 
sci
 studyow teologicznych. W uniwersytetach teologia dzier- 
zyla prym przed wszystkiemi uOliejfJtnosciami. W wloskich uni- 
wersyletach zaczfJto jej uczyc dopiero w ci&gu XIV. \v. In£or- 
macye co do zasobu ksi::tg i metody uczenia brano z Paryza. 
Dwie ksiE}gi byly podsla w
 nauki teologii a mianowicie Pismo 
swifJte (V ulgata) i Sententiae Piotra Lombarda, z k16rych uczono 
dogmatyki. 
Biblioteka uniw. krakowskiego ma kilka teksto\v Wulgaty 
'v rE}kopisach XIII. i XIV. wieku jakoto: Biblia s. latina (Wisl. 
nr. 284., 285., 2R
., 289., 290., 291. i 300.) i Biblia accurtata 
(\Vis!. nr. 299.). . 
Okolo \V ulgaty grupuje sifJ bogata literatura egzegetyczna. 
Najgl6wniejszem dzielem jest Glossa antiqua (ordinaria) opata
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00246_0001.djvu

			241 


Wallafrida Strabo z Reichenau (t 849.). Uniwersytet krakowski 
ma caty szereg r
kopis6w z XIII. i XIV. wieku, zawierajqcych 
komentarze Strabona (Wisl. nr. 308.
312., 314., 316., 317. 
i 1454.). Komentowali \Vulgat
 pr6cz tego Anzelm z Laon 
(Glossa interlinearis, t 1117.), Tomasz z Akwinu (r
kopisy 
XIII. i XIV. w., Wis!. nr. 1677., 1693.-1696., 1698., 17 L5 , 
1717.-1719., 1729., 1742., 1744., 1751. i 239
.), Hugo de 8t. 
Caro (t 1263.), Bernard z Clairveaux (t 1153.), Jan Bonawen- 
tura (t 1274., Wis!. nr. 1250., 1252. -1254.). Komentator Mi- 
kolaj de Lyra (t 1351.) si
ga w swych komentarzach Starego 
testamentu do tekstu hebrajskiego (rkpsy XIV. w. Wist nr. 
1470.-1472., 1477.). 
W bib!. uni wersytetu krakowskiego w r
kopisach XIII. 
i XIV. 'v. S,! nadto nast
puj
ce komentarze biblijne: Alberti de 
Padua Postilla (\\?isl. nr. 1183.); Alexandri de Alexandria super 
Johannem (Wisl. nr. 1186. i 1188.); Glossa super Apocalypsim 
(Wist nr. 2295.); Liber Aratoris de actibus apostolorum (Wisl. 
nr. 1571. i 2251.); Augustini de Ancona Summa i Super Can- 
tica Canticorum oraz Super Epistolas (Wisl. nr. 1126/7.); Con- 
cordantiae s. librorum (\Vis!. nr. 470. i 2312.); Dictionarium 
biblicum (Wisl. 2184.); Evangelia s. Marci (Wisl. nr. 2470.); 
Ganifredi seu Galfridi de Vinosalvo Postilla super epistolas ca- 
nonicas (\Vis!. nr. 1309.); Glossa super Psalmum CXVIII. ('Vis!. 
nr. 1312.); Glossa super Apocalipsim (Wis!. nr. 2295.); Dicta 
super Decalogum secundum HenricuIn de Firmaria (\Vist nr. 
297); Johannis Calderini Tabula auctoritatum et sententiarum 
Bibliae inductarum in compilationibus decretorum et decreta- 
lium (Wisl. 323.); tegoz COllcordantiae Bibliae cum iure cano- 
nieo (\Visl. nr. 344.); M:agistralia quaedam super IV evangeli- 
stas (\Vist nr. 436); Nicolai de Gorra (Gorra, Gura, Gorranus) 
Super epistolas Pauli (Wis!. nr. 135., 1314.-1345., 1476., 
1622., 2012.); Nicolai de Lyra (t 1351.) Glossa super P
nta- 
teuchum (Wis!. nr. 1470.); tegoz Proverbia Salomonis, Postilla 
super evangelia, Postilla super Psalterium (\Visl. nr. 1471., 
1472. i 14.77); Nicolai \Vyganda de Cracovia Lectura super 
psalmum (\Vis!. nr. 1770.); Orosii Super Cantica Canticorum 
Dzieje wychowania i Bzkol w Pol:!ce. 16
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00247_0001.djvu

			242 


("Tis!. nr. 1498.); Expositio'rariorunl yocabulorunl Bibliae (vrist 
nr. 477.); Dictionariull1 biblicum (\Vist nr. 2184.); Postilla 
super e\Tangeliml1 s. Johannis (\tris!. nr. 1393.); Postilla brevis 
donlinicaliunl evangeliarum (Wist nr. 2349.); Tahula super ve- 
tere et noyo testanlehto (\Vist nr. 470.); Thomae de Aquino 
Super libros SententiarUln (\Yisl. nr. 1677.,1715.,1717.,1719., 
1726., L751., 1695., 1698., 1742., 1744.). 
Autor Sentencyi Piotr Lornbardus, urodzil si
 w Nowarze, 
potem byl profesorelTI w Bolonii i Paryzu, gdzie okolo roku 
1159. zostal biskupe111. Dzielo jego, pouzielone na cztery ksi
gi, 
z kt6rych pierwsza traktuje 0 Bogu, druga 0 stworzeniach, 
trzecia 0 przyjsciu na swiat Zba wiciela, 0 odkupieniu i cno- 
tach, czw.arta wreszcie 0 siedmiu sakramentach, mialo przeszlo 
trzystu k0111entator6w. Najznakomitszym byl Tomasz z Akwinu. 
Tekst Sentencyi jest w archiwunl uniw. krak. w r
kopisach 
XIV. \v. ('Visl. nr. 1513., 1516., 1535.-1538.). 
\V bibliotece uniwersytetu krakowskiego i innych polskich 
zbiorach \V r
kopisach XIII. i XIV. wieku Sf! nast
pujf!cy ko- 
nlentatorowie Piotra Lombarda: Albertus l\fagnus (Wisl. nr. 
1181. i 1196), Albus 1\Ionachus (\Vis!. nr. 1184')7 Armandus de 
Bellovisu (r. 1334. \Visl. nr. 1201.), Benedicti Crinigandi Com- 
mentarii in IV libros Sententiarum 1); Franciscus de 
Ieronis 
Super 1. Sententiarum (Wisle nr. 1306.); Jacobi Pasconis de 
Potrkovia Super libros Petri Lombardi ('Vis!. nr. 2417. XIV. 
wiek); Johannis Duns Scoti Quaestiones de Ill. libro Sententia- 
rum (\Vis!. nr. 1408.); Landolfi de Columna Super IV. Senten- 
tiarum et Quaestiones de Quodlibeto Thomae de Aquino (\Vist 
nr. 1391.); Libel' quaestionum magistri Petri, canon. cracov., 
super quatuor libros Sententiarum 2); Petri de Tarantasia (In- 
nocenti V. papae) C0111lnentarii in libros Sententiarum (Wisl. 
nr. 1539.); Conradi Soltow Quaestiones super libros Sententia- 
rUIn (Wis!. nr. 457.). 


1) Zob. Pam. lwowski r. 1818. tom I. 309. 
2) Jest w archiwum kat. krak., zob. Polkowski, Arch. do dziejow 
lit. i osw. III. 188-i. str. 84.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00248_0001.djvu

			243 


Uwzgl
dnja.no nadto w wykladach uniwersyteckich Ojc6,v 
kosciola, rozmaite pisn1a polenliczne, zbiory kazatL itp. Z dzieJ: 
tych posiada biblioteka uniw. krak. w r
kopisach XIII. i XIV. 
wieku nastE}puj(!ce: niekt6re pislna S\v. Augustyna (Vlisl. nr. 
1206., 1213., 1461. i 2290.); Bartholomaeus de Urbino lXIV. 
w. \Visl. nr. 1231. i 1232.); Barthololnaeus Brixensis (\Visl. 
nr. 1230.); Bartholomaei de s. Gordio, ord. Praedicatorum, 
Liber theologicus i tegoz autora Explicatio Sumlnae de casibus 
conscientiae 1); Compendiuln theologicae veritatis (\Vis!. nr. 
2056.); Gregorianus liber ex s. Gregorii Moralibug cOinpilatus 
(Wis!. nr. 13i6.); Hugonis de s. Victore Liber II. .de sacra- 
mentis (\Vist nr. 2058.) 2); Sermones quadragesilnales Jacobi 
de Voragine (\Visl. nr. 2374.); Johannis Damascensis de fide 
(\Visl. nr. 1206.); Johannis de Grotko\v Quaestiones super de 
ente et essentia 	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00249_0001.djvu

			244 


rimn artium m6g1 wedlug ustaw z r. 1215. w Paryiu uzyskac 
bakalariat teologii po szesciu lub siedmiu latach study6w a Iicen- 
cy
 rowniez po tylui Iatach z tym jeszcze warunkiem, ie skoii- 
czyl co najmniej 35. rok zycia swego. Pozniej skrocono nieco 
czas study6\v, za wsze jednak potrzeba bylo do uzyskania do- 
ktoratu dziesi
c do d wunastu Iat, a wi
c stopien ten Jnoina 
bylo uzyskac dopiero w dojrzalszym okresie iycia. 
Obok wykladow Pisma swi
tego i Sentencyi stano wily 
dysputy rowniei wain(! cz
sc teologicznych study6w uniwer- 
syteckich. Osobliwym srodkiem ksztalcenia uczniow fakultetu 
teologicznego byly kazania lacinskie (sermo, concio.). Glosili je 
kolejno doktorzy wydzialu teologicznego w wielkie swi
ta ko- 
scielne i wyj(!tkowe uroczystosci uniwersyteckie; dla wprawy 
polecano je wyglaszac niekiedy i bakatarzom. 


4. Zestawienie uniwersytetow i ksztatc
cych si
 w nich 
scholarzow polskich. 


W drugim okresie, a wi
c w czasie pomi
dzy rokiem 
1215. a 1364. ruch mlodziezy polskiej, d
i
cej do uniwer- 
sytetow po wyisze wyksztalcenie, byl nadzwyczaj oiywiony. 
Chociaz nie przeprowadzilismy w tym kierunku szczegolowych 
studyo\v, nie szukalismy materyalu w zagranicznych archiwach, 
to i tak zebralismy znaczny zast
p uczni6w, magistr6w i do- 
ktorow. Ucz
 siE} Polacy po r. 1215. nietylko w dawniejszych 
stawnych uniwersytetach, ale takze w nowszych mniejszych 
i mniej glosnych. 
\V ubiegtym okresie d
zy la mlodziei polska przewainie 
do Francyi, w tym gl6wny pr
d skierowal si
 na "Vlochy. 
Uniwersytet bononski kwitl juz w drugiej potowie XII. w. 
Z poczfttkiem XIII. wieku zacz
li uczniowie zamiejscowi (scho- 
lares forenses) l
czyc si
 w stowarzyszenia naukowe, do kt6- 
rych nie naIeieli uczniowie Iniejscowi (scholares cives). \tV roku 
1217. byly jui cztery takie stowarzyszenia: Scholares de Orbe 
(z Rzymu), de Campania, de Tuscia i Lombardi. Okolo r. 1250. 


. 


, 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00250_0001.djvu

			245 


podzielilo si
 studyum genera]e na d wie universitates: Citra- 
montani (Wlosi) i Ultramontani, z kt6rych kazda universitas 
\vybiera s\vego osobnego rektora, powoluje i utrzymuje swoich 
profesor6w. Miasto nie troszczylo si
 0 uniwersytet ani si
 tez 
w sprawy jego nie mi
szalo. Staralo si
 ono jednak 0 to, zeby 
przeszkorlzie emigracyi. \Y tym celu zqdalo od profesorow 
przysiEJgi, ze tylko w Bononii b
d
 wykladali. Mirno to jednak 
przychodzilo do kilkakrotnej emigracyi, ktora miastu przynosila 
wielkie szkody. Tak
 broniq jak emigracya uzyskala uniyersi- 
tas wobec miasta zupelny samorz
d. Stalo si
 to okolo polowy 
XIII. wieku. W pierwszej polowie tegoz wieku przyszlo do zu- 
pelnego uporzqdkowania we\vn
trznej organizacyi. Oba wielkie 
stowarzyszenia (universitates) citramontan6w i ultramontan6w 
podzielily si
 na nacye, citramontani na 17, ultramontani na 
14 nacyi czyli narod6w (nationes) tak jednak, ze nacye kaz- 
dego stowarzyszenia czyli uniwersytetu tworzyly trzy grupy. 
Citramontani uhvorzyli z swych 17 nacyi grupy: Rzyn1ian, 
Tusk6w i Lornbard6w. Ultramontani mieli \v grupie pierwszej 
cztery nacye, w drugiej osm a w trzeciej jednEJ nacYEJ nie- 
mieckq. Polacy nalezeli do grupy octo nationes. 
Liczba Polakow ksztalcqcych si
 w Bononii musiala bye 
znacznq, skoro osobn
 tworzyli nacy
, \v zrodlach pozostalo 
zaledwie kilka nazwisk, kt6re tu w chronologicznyrn podajemy 
porzqdku. 
.. W Bononii w XIII. w. mial si
 ksztalcic sw. Czestaw 1). 
W roczniku kapitulnym krakowskim 2) czytamy pod ro- 
kiem 1254., ze niejaki Gedko opowiadal cuda sw. Stanislawa 
magistrowi Piotrowi, prepozytowi kieleckiemu, kt6ry je spisuje. 
Na tego Piotra po\voluje si
 \Vincenty z Kielc, Dominikanin, 
kt6ry okolo tego czasu na prosby biskupa Prandoty pisal i y - 
wot sw. Stanislawa. Tenze magister Piotr raZeln z komesem 
Januszem, synem Jaroslawa, doznali cudu ad sw. Stanislawa 
w zegludze z Akwilei do Wenecyi. Bielowski przypuszcza, ze 


1) Bzowski, Tutelaris Silesiae, str. 7. 
2) M. P. b. II. str. 806.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00251_0001.djvu

			246 


to ten sam Piotr, kt6ry slE1 ksztalcil w Bononii a nastE,ipnie 
'v Padwie w r. 1234. 1). 
Jakob z Skarzeszowa wyst
puje w zrodlach z tytulem 
n1agistra i doktora dekretow po raz pierwszy \v roku 1251. 
Tenze Jak6b umad 'v r. 1267., a dobrze poinformowany autor- 
Rocznika kapitulnego krakowskiego zapisal pod tym rokiem 
mi
dzy innen1i i tEi wiadomosc, ze Jakob byl biegly .W prawie 
kanonicznem i cywilneIn a ,viadomosci tych nabyl w Bononii, 
gdzie po ukonczeniu nauk w \vydziale artystycznym uzyskal 
stopien magistra a nast
pnie po czteroletnich studyach prawa 
doktorat dekretow 2). 
Pomi
dzy scholarzami fakultetu pra wniczego, kt6rzy z sla- 
wnym profesoren1 prawa Janem, synen1 Andrzeja, ukladaj
 
'v r. 1317. ustawy jurystow, byl jakis kanonik wroclawski 3). 
Rektorern ultramontanskiego uniwersytetu w r. 1321. jest 
Jaroslaw Bogorya Skolnicki, p6zniejszy archidyakon krakowski, 
potern kanonik a wreszcie arcybiskup gnieznienski. Za jego 
rektoratu przyszlo ,vskutek sci
cia jakiegos scholarza do gro- 
madnej ernigracyi profesor6w i uczniow do lmoli i Sienny, zala- 
lwionej tem, ze Bononia poczynila pewne ust
pstwa na rzecz 
scholarz6w i wy budowala kosci6l ekspijacyjny pod wezwaniem 
Santa :Maria della Pace 4). 
W Kronice Jana z Czarnkowa czytarny, ze promocya 
Jana, syna Grota, na biskupstwo krakowskie nast
pila wtedy, 
gdy byl w Bononii na studyach 5). Tenze Jan 'wst
pil na tron 
biskupi w r. 1326., a zatem studya jego bononskie przypadaj
 
na czas prztd tym rokiem. 
W czasie pomiE,idzy 1325. a 1347. uczy si
 w Bononii 
prawa Herman, ktory r. 1347. zostal opatem kanonikow re... 
, 
gularnych w Zeganiu 6). 


1) M. P. h. II. str. 806. 
2) M. P. h. II. str. 811. 
3) Kaemmel, j. w., slr. 500. 

) M. r. h. H. str. 673. 
5) Mon. P. h. II. str. 66. 
6) Script rer. sil. I. str. 186.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00252_0001.djvu

			247 


W r. 1327. zapisal si
 w aktach nacyi germanskiej do- 
minus Henricus de Prutia, rector ecclesiae de Crisopurg a w roku 
1332. dom. Nicolaus de Prucya 1). 
vV bibliotece uniwersytetu krakowskiego jest r
kopis per- 
gaminowy z r. 1337. p. t. Papias Vacabulista, pisany r
k
 nie- 
jakiego Dominikanina Jana podczas jego studyow bononskich 2). 
Pisarz zdaje si
 bye Polakiem. 
Biskup \vroclawski Przedaw zostal powolany na katedr
 
biskupi
 w r. 1341. \v czasie studyow swoich bonOl'iskich 3). 
Z protokolow nacyi gerlnanskiej zebral 1\1. Perlbach procz 
dwoch juz \vspomnianych ucznio\v, pochodz
cych z 6wczesnych 
dyecezyi pruskich, jeszcze nast
puj[j.cych: \V r. 1340. zapisal siEJ 
w tychze protokolach Johannes Stanghe de Prutzia, w roku 
1344. Hennannus de Prussia, plebanus in l\Iorungin, w r.1348. 
Saulus de Prusia, Egenulfus de Rotzenhusen i Johannes de 
Rysenburg, w r. 1349. procz Saula z Prus uczniowie Thylo 
de Prucia i Johannes de Prucia, rector ecclesiae Almastorpien- 
sis. Saula i Jana znajdujemy .waktach i w latach nast
pnych 
a mianowicie pierwszego do r. 1351. a drugiego do r. 1352. 
Zdaje si
, ze Tylo de Brunsberg, kt6ry \v r. j 352. z Bononii 
\vyjezdza, jest t
 sam
 osobistosci
, ktor
 poznalislny pod 
r. 1349. Dalej uczyli si
 w Bqnonii \v r. 1357. Gerhard de 
Pasloc (Baslok) de Prussia, ktorego spotykalny jesz,cze w roku 
1360. z tytulen1 canonicus warlniensis, a w r. 1359. Nicolaus 
plebanus in Schonse de Prussia i Johannes de Paslok de Prus- 
sia. \V Iatach 1360. i 1361. ksztakil sie w Bononii Johannes 
.. 
de Prussia de Gral 4.). 
W r. 1363. nadaje papiez Urban V. niejakiemu :\Iikola- 
jowi, synowi Henryka, zwanemu Poznanczykien1, kt6ry przez 
trzy lata w Bononii i Pradze oddawal si
 studYOln, kanoni
 
przy katedrze 1vrocla wskiej 5). 


. 


1) Perlbach, Prussia scbolastica, Lipsk 1895., str. 1. 
') \Vislocki, Katalog r
kopis6w nr. 493. 
8) Scriptores rer. Sil. I. str. 135. 
") Perlbach, Prussia schol., j. w., str. 1. 
0) Theiner, M. h. P. I. str. 622.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00253_0001.djvu

			248 


Drllgim \vloskin1 uniwersytetem, do kt6rego znaczny za- 
stEiP Polakow UCzEJszczal, byl padewski 1). Powstat ten uniwer- 
sytet z emigracyi scholarzow bononski
h w r. 1222. Juz w roku 
t 228. ukonstytuowal i urzqdzil si
 zupetnie. W XIV. wieku 
studya pra wnicze padewskie staty na wet wyzej od bononskich. 
W Padwie uczyl si
 Polak 2) Vittello, znanyautor dziela 
p. 1. Opticae libri X. SLudya jego przypadajq na drugq polow
 
XIII. wieku. 
W r. 1244. potwierdza Sulislaw, kanonik katedry kra- 
kowskiej, sprzedaz wsi Szczyrzyc, dokonan
 przez ojca swego 
Jana i stryja Andrzeja, podo\vczas scholastyka krakowskiego 
a p6zniejszego biskupa mazowieckiego. Wies ow
 sprzedano 
za sto grzywien srebra, ktore wydano na cele study6w Suli- 
slawa w Padwie 3). 
\Vladyslaw, brat Boleslawa, Henryka i Konrada, ksi
z
t 
slqskich, uczy siEi w Padwie, gotuj
c siEi do stanu duchownego. 
Griinhagen zapisuje t
 \viadomosc pod r. 1248 4). 0 tymze 
Wladyslawie czytamy w Kronice ksi
z
t polskich, ze jako stu- 
dent padewski post
pil sobie bardzo szlachetnie z pewn
 dzie- 
wic
, kt6rq. mu jej ojciec, popadlszy w n
dz
, chcial \v niecny 
zap 
'zedac spos6b 5). _ 
W szkole padewskiej uczyl siE} Mikolaj, doktor dekretow 
i archidyakon krakowski. W r. 1271. byl on rektoreJn ultra- 
montan6w 6). Biblioteka klasztoru miechowskiego posiada prac
 
tego 1\Iikotaja p. 1. SUlnma Decretalium w odpisie z r. 1467. 7). 
\V r. ] 350. rektoren1 ultramontanow jest Polak niejaki 
Fryderyk 8). 


1) Zob. Rkps. arch. kat. gn. z r. 1301. p. 1. Slatuta pro umv. 
Paduana, Korytkowski I. 511. 
. 
') Zebrawski T., Uwagi w Rozpr. wydz. filolog. Ak. Urn. t. V. 1877. 
11) Cod. maZop. str. 32. 
-4) Cod. d. sil. VII. 1. str. 259. 
Ii) M. P. h. III. str. 548. 

 Tomasino, De Gymnasio patavino, lib. IV. str. 359. 
7) L
towski, Katalog, II. str. 342. 
.8) Facciolati, Fasti Gymn. patav. I. 17.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00254_0001.djvu

			249 


Papiez Urban V. nadaje niejakiemu Piotrowi synowi l\Iar- 
cina, kt6ry w Padwie przez cztery lata uC7.yl si
 prawa ka- 
. 
nonicznego, kanoni
 i prebend
 przy katedrze warminskiej 1). 
Tenze sam papiez nadaje tego roku niejakiemu l\likola- 
jowi, synowi Jana, notaryuszowi biskupa wroclawskiego, po- 
niewaz w Padwie przez trzy lata oddawal si
 byl studyom 
prawa kanonicznego, kanoni
 i prebendc; w kosciele ka tedral- 
nyn1 wroclawski-nl 2). 
Ksztalcili si
 Polacy i w innych uniwersytetach wloskich. 
W Rzymie uC7.yl si
 Vitello matematyki w drugiej polowie 
XIII. ,vieku. 0 Nawoju T
czynskim opowiada Dlugosz pod 
r. 1359., ze, straciwszy chor
giew Toporczyk6,v, poszedl do 
Rzymu i wrocil stamt
d ksi
dzem. Nie ,viemy, w kt6rej szkole 
czy szkolach ci dwaj Polacy si
 uczyli. '\T Rzymie w r. 1244. 
czy 1245. zalozyl Innocenty IV. studyum generalne. Obok niego 
bylo studium generale miejskie, kt6re w r. 1303. otrzymalo 
dokument organizacyjny od papieza BQnifacego VIII. Szkola ta 
utrzymala siE} chociaz z bied
 tylko i w czasie 1. z. niewoli 
babilonskiej papiezy. 
Polakow, ksztalcq.cych si
 w innych uniwersytetacp wlo- 
.skich, nie znaIJ.1Y, mozemy jednak z ca1::t pewnosci::t twierdzic, 
zebysmy ich znalezJi, szukaj
c ich w archiwach miejscowych. 
Zreszt
 szczerze wyznajemy, iz nie mamy pretensyi, zesmy 
drukowane zr6dla w tym kierunku dokladnie wyzyskali. 
PomiEJdzy francuskimi uniwersytetami najwiE}cej Polak6w 
wyksztalcil Paryz. Tu po r. 1200. oddano scholarzow pod ju- 
ryzdykcy
 duchown
 biskupa, ktory w r. 1207. zamianowal 
zast
pc
 swoim kanclerza kapitulnego. Od tego tez czasu za- 
czynaj
 si
 oba centra naukowe, jedno na »wyspie c okolo ka- 
tedry Notre Dame, drugie na gruntach i pod opiek::t opactwa 
SW. Genowefy, l
czyc w jeden uniwersyte1. Poniewaz rdzenn
 
cz
sci
 communitatis czyli universitatis byli Inagistrzy, przeto 
nazwano zjednoczone stowarzyszenie universitas magistrorum. 


1) Cod. d. warm. II. str. 379. i Theiner w M. h. Pol. l. str. 628. 
2) Theiner, M. h. Pol. I. str. 622.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00255_0001.djvu

			250 


,V r. 1207. czy 1208. ulozyla sobie universitas pienvszy S\voj 
statut. Ukonstytuowa\yszy siEJ, zacz
1 uniwersytet walkEJ z swoim 
kanclerzem 0 rozszerzenie swoich przy\vilejow. \V tej walce 
stan
lo papiestwo po stronie uniwersytetu, zato pracowat uni- 
wet'sytet calkiem po nlysli papiezy. 
W r. 1231. wydat papiez Grzegorz IX. slawn
 bul
 Pa- 
rens scientiarum, kt6ra si
 stala zasadnicz
 ustaw
 uniwersy- 
tetu, reguIuj
c
 juryzdykcy
 kanclersk
, prawo udzielania stopni 
naukowych i samorz
d poszczegolnych wydzialow uniwersy- 
teckich. Z czasem uzyskat uniwersytet zupetny san10rzqd. 
\V sklad uniwersytetu wchodzili odt
d magistrzy i scholarze- 
(uniyersitas magistrorum et scholarium Parisius), ale \V posia- 
daniu pelni pra\v uniwersyteekich byli tylko magistrzy. Scho- 
larze Inieli udzial w przywilejach tylko przez magistrow. 
Uniwersytet dzielil si
 na cztery fakultety: teologiczny, 
prawniczy, medyczny i artystyczny. 
W \vydziale artystow, ale tylko artysto\V, obok fakultetu 
czyli collegium san1ych luagistr6w zorganizowaly si
 stowarzy- 
szenia scholarz6w 1. z. nacye z odrEJbnemi usta\van1i i zarz
- 
demo Nacye dzielily siEJ na pro\vincye. Kaida nacya wybierala 
sobie z pomi
dzy magistrow prokuratora, prokuratorowie wy. 
bierali z pomit:dzy Inagistrow od r. 1249. rektora, naczelnika 
wszystkich nacyi, kt6ry z czasenl stan
l na czele calego arty- 
stycznego wydzialu a wreszcie uni\versytetu. 
Obok uniwersytetu powstaly \V ParY:lu w ci
gu XIII. w. 
szkoty zakonne, z kt6remi uniwersytet staczal walkie VV r. 1219. 
osiedlili siEJ w Paryzu Dominikanie przy kosciele sw. Jak6ba; 
p6zniej zalozyli szkoly Cystersi i Benedyktyni. Szkoly zakonne- 
zaliczaly si
 do fakultetu teologicznego i korzystaly z praw 
i przywilejow uniwersytetu a nie chcialy poddac siEt jego usta- 
'vonl. Z tego powodu przyszlo zwlaszcza z DOlninikanalni do 
powaznych zatarg	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00256_0001.djvu

			251 


Wplyw zakonny \v uniwersytecie wZlnocnil siEJ W r. 1309. po 
przyl
czeniu do uniwersytetu slawnej szkoly klasztornej przy 
kosciele sw. \Viktora. 
Uniwersytet paryski rozwijal si
 zwlaszcza \v tym okre- 
sie swietnie. Na katedrach zasiadaj
 stawni uczeni krajowi i za- 
graniczni a miEJdzy nirni i Polacy. \tV ro!{u 1339. ,vsla wil si
 
postawionq przez siebie kwesty
 niejaki magister Petrus de 
Polonia 1). Uczniowie przybywali ze wszystkich stron swiata 
chrzescialiskiego. Z Polakow, uczq.cych si
 w Paryzu, znamy 
imiennie niewielu. 
Jest wszelkie prawdopodobienshvo, ze sw. Jacek pobieral 
wyzsze wyksztalcenie \V Paryzu. Tradycya nie wymienia co 
prawda szkoly, stwierdza tylko, ze go biskup krakowski Iwo 
(1218.-1229.) poslal do uniwersytetu (ad studium geoerale), 
gdzie przez dluzszy czas ksztalcil siEJ w teologii i prawie ka- 
noniczneln 2), ale rodzaj studyow (in theo]ogia ac iure cano- 
nico), kt6rym si
 sw. Jacek poswi
ca. .oraz bardzo prawdopo- 
dobny pobyt opiekuna jego lwona w Paryzu a wreszcie stosunek 
sw. Jacka do Dominikan6w, kt6rzy od r. 1219. w Paryzu siE} 
osiedlili i z uniwersytetem w bardzo bliski weszli st.osunek, 
dostarczaj
 pewnych podstaw do paryskich study6w sw. 
Jacka 3). 
\V XIII. \vieku mial si
 tez w Paryzu ksztalcic sw. Cze- 
slaw 4). 
\Y Paryzu uczyl si
 Dominikanin Gerard z Wroclawia. 
W r. 1225. zan1iano,val go general dominikanski Jordan pro- 
\vincyalen1 5). 


') Kwestya ta stawia pytanie: utrum res, cuius substantia et actio 
est in temporis et aeternitatis orizonte locata, eiusdem luminis evidentia 
utriusque emisperiorum ornarnenta discernere possit, Kaemmel, j. w., 
str. 444. 
2) De Vita et miraculis s. Jacchonis w 1\1. P. h. IV. 843. i 844. 
8) Lukaszewicz) Hist. szk. I. str. 30. s
dzi. ze uczyl si
 w Bononii. 
4) Bzowski, Tutelaris Silesiae str. 7. 
5) Griinbagen, Cod. d. Sil. VII. 1. str. 128.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00257_0001.djvu

			252 


\V r. 1248. uczy si
 w Paryzu Konrad Piasto\vicz, ksi
z
 
slqski, brat Boleslawa, Henryka (Ill.) i \Vlad yslawa 1). 
"\V r. 1313. uczy si
 \v Paryzu Jan z Chelmna, kt6ry 
\vyst
puje razem z magistrami, apeluj
cymi do papieza \v spra.. 
wie oplat na rzecz uniwersytetu 2). 
\V r. 1329/36. spotykamy Jana de Prussia z pi
ciu to- 
warzyszami in vico s. Germani de Auteseodoro 3). 
Student uni\versytetu paryskiego niejaki Gad z Uscia H6- 
maczy Qkolo r. 1336. Bo
thiusa De consolatione phiJosophiae 
wierszem francuskim. Podaj
 wiadomosc t
 za 'Visznie\vskim 4), 
chociaz mi si
 wydaje rzecz& \v&tpliw&, czy tl6macz jest Po- 
lakiem. 
o magistrze Piotrze z Polski, kt6ry stan
l w r. 1339. 
do dysputy z glosn
 swoj
 kwestya, juz byla mowa. 
U Theinera 5) czytamy pod r. 1343.: Ulricus Leopoldi, 
canon. wratisl., magister in artibus, scolaris est in theologia 
et rector dudum universitatis scolarium Parisius studentium 
extitit.. 
R. 1343. odbywa studya Piotr z Prus i zostaje tegoz 
roku licencyatem 6). 
R. ] 344. ucz
 si
 Gerard i Jan obaj z Prus. Zostawszy 
w r. 1345. 111agistrami, zacz
li obaj juz nast
pnego roku sami 
miewac \vyklady 7). 
R. 1347. zostal licencyatem "Vicboldus de Prussia 8). 
Du Boulay podaje pomi
dzy prokuratorami nacyi angiel- 
skiej uniwersytetu paryskiego Jana Pomeranusa w r. 1356., 
Peregryna z Zeleszyc w r. 1358., Teodoryka Damerow w roku 


1) Griinhagen, Cod. d. Sil. VII. 1. str. 259.; Sommersberg I. str. 12. 
.(podaje r. 1241.). 
2) Perlbach, Prussia scholastica, j. w., str. 8. 
8) Tarnze, str. 8. 
...) Hist. lit. Krakow 1840., I. str. 449. 
6) M. h. Pol. I. str. 458. 
6) Perlbach, Prussia schol., j. w., str. 8. i XX. 
7) Tamze str. 8. i 9. i XX. 
iI) Tamze str. 8. i 9. i XXI.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00258_0001.djvu

			253 


1363. i l\Iichala de Vischow \v tymze samym roku, wszystkich 
rodem z Prus 1). 
Byli nadto w Paryzu nast
puj
cy scholarzy rodem z Prus; 
Franciscus de Lippia r. 1356., Albert Longi z Brunsbergu te- 
goz roku, Jan z Chelmna tegoz roku, Jan syn Hartmanna 
tegoz roku, !\likolaj z Torunia r. 1357., Piotr z Chetn1na r. 1358., 
Jan Weslfalus r. 1359. i Godfryd Cayphe r. 1361. 2). 
"\\r bibliotece uniwersytetu krakowskiego jest rE;fkopis z roku 
1360. pisany r
k
 Piolra Polak2., zakonu 8W. Dominika, kt6ry 
si
 uczyl w tym czasie w Paryzu 3). 
\v. r. 1364. nadaje papiez Urban V. :\Iichalowi 
 Viscow 
de Perusio«, kt6ry si
 uczy prawa kanonicznego i byl rekto- 
rem uni wersytetu paryskiego, kanoni
 przy katedrze war- 
minskiej 4). 
Ucz::t siE} tez Polacy w drugim slawnym uniwersytecie 
francuskim w 
Iontpellier. Szkola ta zorganizowala siE;f w roku 
1220. na podstawie ustaw nadanych jej przez kardynala Kon- 
rada, kt6re nast
pnie potwierdzil w roku 1239. leg at papieski 
Gwidon a w r. 1258. papiez Aleksander IV., jako universitas 
Inedicorum tam doctorum quam discipulorum. Obok lekarskiej 
istniala szkola prawnicza. W r. 1242. otrzymala statut sw6j 
universitas doetorum et discipulorum in artibus studentium.. 
Teologii uczyli w !\lontpellier tylko zakonnicy a mianowicie 
Dominikanie od r. 1248. a Cystersi od r. 1252. Znaczenie 
miala tylko szkola medyczna, wydzial prawniczy nie rozwin
l 
si
 a fakulLet artystyczny upadl juz okolo r. 1289. 
Polacy jezdzili do l\Iontpellier zapewne tylko po nauki le- 
karskie. Znalny z ifl1ienia zaledwie kilku. 
l\Iikolaj »medicus de Polonia c , kt6rego Tractatus. de ser- 
pentibus z pocz::ttku XIV. w. jest w bibliotece erfurckiej, bylJ 
jak siE} zdaje, \v .Montpellier b). 


1) Tarnze str. 8. i 9. i XXII. 
2) Tamze sir. XXL-XXIII. 
3) Wislocki, Katalog r
kopisow, nr. 1734. 
-1) Cod. d. warm. II. str. 380. 
5) Archiwum do Dziejow lit. i osw. III. str. 309.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00259_0001.djvu

			254 


Papiez Urban V. nakazuje biskupo\vi sambijskiemu starac 
siEi 0 to, azeby Tytuso\vi Busse, klerykowi rodmll z Sambii, 
kt6ry odbyt studya w uniwersytecie 1110ntpellierskinl, dostala 
siEi pewna kanonia 1). 
Jan Radlica (Johannes parvus) uczyl si
 medycyny 'v 1\lont- 
pellier a wsla\vil si
 ni
 tak, iz go kr61 franeuski Karol V. 
postal jako lekarza do chorego Ludwika wE}gierskiego. \Vyle- 
czywszy krola, zostal Jan kanderzenl i kanonikieUl a wreszeie 
i biskupelll krakowskim (1382.-1B92.) 2). 
Znajdujemy tez slady pobytu Polako\v w Avignionie. Tu 
miala na Inoey postanowienia legata Romana z r. 1226. powstac 
teologiczna katedra celem zwalezania Albigenso\v. Czy zamiar 
doszedl do skutku, nie \viadomo. Na pocz
tku XIV. 'v. byla 
w A vignionie szkola prawnicza. 'V r. 1302. ukonstytulowal siE} 
coetus doetorurn a 1303. universitas doctorum et seolarium 
pod opiek
 Andegawenczykow. Jednoczesnie bo juz \v r. 1303. 
uznal papiez Bonifacy VIII. A vignion jako studium generale. 
Polacy ksztalcili si
 tu ale zapewne tylko wtedy, gdy 
A vignon byl siedzib
 papiezy (1303.-1376.). 
\V r. 1363. uczy si
 tu niejaki Jan, syn Pakoslawa, sze- 
snastoletni mlodzieniec, ktorego Urban V. poleca przez opata 
tynieekiego na kanonika katedry krakowskiej 3). 
Najblizsza nanl Praga wyksztalcila przed rokiem 1364. 
wielu Polako\v. Pozwolenie papieskie na zalozenie uni\versy- 
tetu przyszlo juz r. 1347.; tego tez roku rozpocz
y si
 wy- 
klady. Do ostateeznej organizacyi przyszlo w r. 1348. Praga 
miala odrazu wszystkie fakuLtety; nie uczono t ylko pra wa rzym- 
skiego. Stopni naukowych w wydziale artystycznym udzielano 
od sam.ego pocz
tku, pierwszy dyplom doktorski teologiczny 
\vystawiono dopiero r. 1359. 
N aplyw Polak6w do Pragi byl od pierwszej chwili zalo- 
zenia uniwersytetu znaezny. Jedna z ezterech nacyi, na ktore 


1) Theiner, 1\1. h. Pol. I. str. 627. 
2) Miechowita, IV.. str. 269. 
8) Theiner, M. h. Pol. I. str. 622. i Kod. d. tyn. str. 139.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00260_0001.djvu

			255 


scholarzow podzielono, nazywata si
 polsk
. \Vprawdzie w sklad 
jej wchodzili scholarzy kilku niemieckich z Polsk
 s
sjaduj
- 
cych pro\vincyi, ale liczba Polakow musiala przewazac, skoro 
oni dali nacyi nazw
. 
Znall1Y jednak z imienia zaledwie kilku seholarz6w, ksztal- 
c
cych si
 w Pradze. K wpstyi tej nie badalismy narazie g
un- 
towniej, gdyz \vypadnie nam j
 podj
c w nast
pnYln okresie 
przy sposobnosci zalozenia uniwersytetu krakowskiego. 
\V r. 1363. nadaje papiez Urban Thlikolajowi, synowi Hen- 
ryka, Z\Vanen1U PoznaIlczykiem, ktor.y przez trzy lata w Bononii 
i Pradze odbywal studya, kanoni
 wroclawsk::t 1). 
\V pierwszych latach po zalozeniu uniwersytetu krakow- 
skiego otrzymuje stopnie uniwersyteckie w Pradze caly szereg 
Polakow 2). 
Ii
dzy nimi jesf zapewne wielu takich, kt6rzy juz 
przed r. 1364. zapisali si
 w poczet ucznio\v uniwersytetu 
pragskiego. 
Nietylko do uniwersytet6w ale i do innych znakomitszych 
szk61 katedralnych czy klasztornych. wyj ezdzala JTIlodziez pol. 
ska. VY r. 1363. zostaje kanonikiem warITIiIlskiIn .Albertus de 
Curia rodell1 z dyecezyi warlniriskiej, kt6ry uczyl si
 nauk wy- 
zwolonych w kilku mipjscowosciach Alen1anii (in pluribus locis 
Alemaniae). \V Niemczech okolo tego czasu bylo kilka slawnych 
szk6t Nalezala do nich np. szkola erfurcka, kt6ra wlasnie w la- 
tach, w kt6rych siE; wyzej wymieniony Albert z Warmii in 
pluribus lods Alemaniae ksztalcil, uzywa niejednokrotnie miana 
uniwersytetu 3). 0 blizszych stosunkach Polski z t
 szkoJ
 
swiadczy spora liczba r
kopisow biblioteki uniw. krak., pocho- 
dz
cych z Erfurtu z tych czasow 4). vV tym samych latach 
\vysuwa 
i
 naprz6d szkola katedralna koloriska. VV r. 1250. 


I) Theiner, 1\1. bist. Pol. T. str. 622. 
2) Zob. Registrum ordinis graduatorum in arlibus w Monumenta 
bistorica Univ. Carolo-Ferdinandeae Pragensis tom I. str. 133. i dalsze. 
3) Kaemmel, j. W., str. 409. 
4) 'Vislocki, Katalog nr. 394., 698., 717., 18*9.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00261_0001.djvu

			256 


. 
zalozyli w Kolonii studium generale Donlinikanie a po nich 
i Franciszkanie 1). 
Kwestra study6w zagranicznych Polak6w az do r. 1364., 
kt6rej w poprzedniej cz
sci pracy i w tym rozdziale zaledwie. 
dotkn
lismy, potrzebuje wyczerpuj
cych study6w i zasluguje 
na nie z wielu wzgl
d6w. 


VIII. 


Spis magistrow i doktorow z lat 1215. -1364. 


W poprzednim rozdziale zebralismy imiona Polakow, 
ksztalc::}cych si
 \V poszczeg61nych uniwersytetach, tu zbieramy 
inliona tych, kt6rzy studya uniwersyleckie zakonczyli stopnien1 
l1aukowym. Zgromadzimy wi
c imiona magistr6w i doktor6w 
w czasie od 1214. do 1364. Przy tem gromadzeniu trzeba za- 
chowac ostroznosc, zeby do szeregu graduowanych nie zaliczyc 
takich, kt6rzy s
 nlagistrami nie z tytulu uzyskanego stopnia 
naukowego uniwersyteckiego, lecz mianuj
 si
 nimi, poniewaz 
s
 nauczycielami jakoto scholastykami i kierownikami szkot, 
kt6rzy od scholastykow otrzymali prawo uczenia a tem samem 
i tytuly magistrow. S
 nadto magistrzy po klasztorach, tytu- 
luj
 siE: magistrami zarz
dcy d6br i dwor6w (magistri curiae), 
kosciol6w (m. ecclesiae) itp. 
Statystyka niniejsza zupeln
 nie jest, raz z tego powodu, 
ze nie wszystkie imiona magistr6w i doktor6\v zapisaly sict 
w zr6dlach, a powtore i z tej przyczyny 
 ze materyal do roz- 
dzialu tego zbieralismy tylko mimochodem bez stanowczego 
zanliaru pomieszczenia go w tej pracy. 
Grupujemy zas imiona graduowanych dyecezyami a w ich 
obr
bie porz
dkiem chronologicznym. Takie uporz
dkowanie 
b(}dzie jednym srodkiem wi
cej do ocenienia poziomu oswiaty 
poszczeg61nych dyecezyi \V pewnym czasie. 


1) Kaemmel, j, w, str. 410.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00262_0001.djvu

			257 


I. Dyecezya gnieznienska. 


1213.-1240. \Yaelaw, magister Jekretow, scholastyk gnieznien- 
ski, Korytkowski, Pralaci, I. str. 41., Kod. d. wielk. nr. 
590., 159., i 222. 
1232.-12-10. Mgr. Bogufalus. scolasticus lancic., Kod. d. wielk. 
nr. 59B. i 225. 
12 .. l\Jgr. Boguslaus, canon. crac., scholast. laneic., Kalend. 
krak. w 1\1. P. h. II. str. 918. 
1259. .i\Igr. Hegbertus, canon. gnezn., Rzyszczewski, Cod. d. Pol. 
II. str. 63. 
1275. Nicolaus, medicus Vladislai regis, Rzyszczewski, Cod. d. 
Sil. I. str. 95. 
1282. Mgr. )Iiroslaw, nlagister dekretow, kanonik gniezn., pro- 
boszcz kaliski, Cod. d. wielk. nr. 517. 
1282.-1284. 3Igr. Rinerius, canon. gnezn., Kod. d. wielk. nr. 
517., 527. i 537. 
1284. vVenceslaus, deer. doctor, canon. gnezn., praep. glogov., 
Karwowski. Gniezno str. 416. 
1299. l\lgr. Nicolaus, lovichiensis plebanus, procurator gnesnen- 
sis, Kod. d. wielk. II. str. 183. 
1317. Andreas, iuris canonici professor, canon. gnezn., Thei- 
ner, }'I. h. Pol. I. str. 128. 
1328. l\Igr. l\'1artinus, 111edieus Vladislai, Poloniae regis, Kod. d. 
wielk. II. str. 421. 
133;J. 
Igr. Andreas, can. laneir., Kod. d. kat. krak. I. str. 194. 
1341.-1348. l\Igr. l\Iathias, schol. gnesn., Kod. d. wielk. III. 
str. 767., IJ. str. 544.. 549., 563., 567.-569., 602., 603. 
1341.-1376. Jaroslaus Pogonia, doctor canonum, ex canonico 
archidiaconus gnesn., Katalog arcyb. gn. w 1\1. P. h. III. 
str. 406. 
1356. Florianus Petri, praepositus eccles. coIl. laneir., consilia- 
rius et iuris peritus regis Poloniae, Theiner 1\1. h. Pol. I. 
str. 580. 
1356. Johannes, deer. doctor, praep. gnesn., Kod. d. Inalop. 
III. str. 292. 


Dzieje wycllOwania i Bzk61 w Polsce. 


17
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00263_0001.djvu

			. 


258 


1361. 
lgr. l\lartinus, rector eccl. colleg. B. 
I. Virginis in Ka- 
lisz, Kod. d. wielk. nr. 2067. 


2. Dyecezya krakowska. 


1206.-1224. l\lgr. Benedictus, schol. cracov.; zr6dla podane 
W pierwszej cz
sci tej pracy. Zob. nadto Kod. d. wielk. 
nr. 106.; l\Ion. Pol. hist. II. str. 802.; Stenzel, Liber fun- 
dationis claustri in Heinrichow str. 148.; Dlugosz Lib. 
bene III. str. 158. 
1214. l\lgr. Johannes, archidiacon. sandoln., Kod. d. malopoI. II. 
str. 26., 34.-37., 40. 
1220. l\Igr. Aegidius, archidiaconus cath. craco\v., Laguna, Dwie 
elekcye, j. w., II. str. 9. 
1222.-1228. l\Igr. Rudolphus, canon. presbyter cracov., Mo- 
nografia Ope Cysterso\v w l\Iogile II. str. 3. 
1222. l\Igr. Sdislaus, canon. cracov., l\ionografia, j. w., II. 
str. 3. i 7. 
1222. f\Igr. Johannes, canon. diacon. cracov., l\lonografia, j. w., 
II. str. 3. 
1224. Petrus Roberti, capell. epi. cracoy., Kod. d. kat. krak. 
I. str. 19. i 22. 
1227. l\Igr. Johannes, archidiac. cracov., Laguna, Dwie elek- 
cye, j. w., II. str. 9. 
1227. l\lgr. Strachota, canon., Monografia, j. w., H. str. 6. 
1227. l\lgr. S., subdiaconus monasterii miechov., Kod. d. mat 
II. str. 35. i 37. 
1228. Mgr. Petrus, canon. diaconus cracov., Kod. d. kat. krak. 
I. str. 29. 
1229. l\Igr. Nicolaus, capell. coIl. kelcensis, :Mon. o. Cyster- 
s6w w ..\Iogile IJ. str. 8. 
] 229. l\lgr. Ganfridus, canon. keicensis, f\Ionog
afia, j. w., II. 
str. 8. 
1229.-1244. l\Igr. Andreas, decret. doctor <,vedlug L
towskiego), 
schol. cracov., Mon. Pol. hist. III. 357.; Kod. d. malop. 
I. str. 14., 20., 32. i 34.; II. str. 55. i 88.; L
towski, Ka-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00264_0001.djvu

			259 


talog bisk. krak. I. str. 136. i II. str. 46.; Kod. d. kat. 
krak. I. 14. 
1232. 
Igr. Fredericus de l\liechow, Cod. d. Pol. str. 36. 
1234. Mgr. Boguslaus, frater Adalberti, archidiaconi sandom., 
et comitis Andreae, Kod. tyn. str. 40. 
1234. ]\tIgre Petrus, praepos. kelcens., Rocznik kapit. w 1\1. P. 
hist. H. str. 806. 
1236. l\Igr. Petrus, canon., l\lonografia O. Cystersow w 'Iogile 
II. str. 12. 
1236. .Mgr. 
Iiroslaus, canon., l\Ionogr. O. Cystersow w Mogile 
II. str. 12. 
1236. Mgr. Theodoricus, .l\Ionografia opactwa Cystersow \v 1\10- 
gile II. str. 12. 
1238.-1244. Mgr. SaIOJl1on, archid. sandom., iuris professor, 
Kod. d. n1at II. str. 28. i 354. 
1239. l\igr. Boguslaus, cancell. cracov., Kod. d. malop. II. str. 61. 
. . .. l\igr. Boguslaus, canon. cracov. et schol. lane. abiit., 
Kal. krak. w M. P. h. II. str. 918. 
. 
1239. l\lgr. Petrus, praep. scarbin1., canon. cath. cracov., Kod. 
d. malop. II. 61. 
1241. :Mgr. Petrus, archidiac. cath. cracov., Laguna, Dwie elek- 
cye, j. W., str. 9. 
1241. 
Igr. Petrus, archidiac. zawich., Cod. dip!. Sil. VII. 1. 
str. 221. 
1244. l\Igr. Theodoricus, cantor cracov., Monografia Ope Cy- 
stersow w lVlogile II. str. 14. i 16. 
1244. Mgr. Petrus, canon. sacerdos. cracov., l\Ionografia, j. w., 
II. str. ) 5. i 16. 
1244. l\Igr. Adam, canon., diacon. cracov., .Monografia, j. w., 
II. str. 15. i 16. 
1244. l\Igr. Salonlon, archidiacon. cracov., l\Ionografia, j. 'v., 
II. str. 16. 
1248. l\lgr. Gerardus, clericus miechov., Reg. ep. vrat. I. 
str. 37. 
1248. l\lgr. Gerardus, archidiac. lublin., Cod. d. Sil. VII. I. 
str. 263. 


17*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00265_0001.djvu

			I 


260 


1249.-1263. 
Igr. Nicolaus de Sancia, !:;choI. cracov. Zr6dla 
podane pod szkol
 katedr. krakowskq. 
1250.-1279. :\Igr. Gerardus, canon. cracov., praepositGs vislic., 
decanus cracov., 1\1. Pol. h. II. str. 805., 809., 812.; 
Kod. d. kat. krak. I. 90., 94., 96., 103., 104., 108., 109.; 
l\lonogr. Ope Cyst. w 
Iogile II. str. 22. 
1250.-1267. 1\lgr. Jacobus de Skarzeszow dictus \Veksa, deer. 
doctor, can. cracov., praepositub vislic., decanus cracov., 
schol. bamhergiensis, cantor wladisl., canon. wratisl., 
capellan. d. papae et regi!:; Bohen1iae, 
I. P. h. II. str. 
805., 811. i 812.; Kod. d. malop. sir. 65. i 85.; Kod. d. 
wielk. IV. str. 9.; Cod. d. Siles. V. 295. i 296.; Reg. ep. 
vrat. I. str. 52.; Kod. d. kat. krak. 1. str. 39. Posiadal 
znaczny zbi6r rfikopis6w tresci prawnirzej (utriusque iuris), 
kt6ry podarowal bibliotece katedralnej krakowskiej, :M. 
P. h. II. str. 812. 
1252. 1\Jgr. Petrus, canon. cracov., Kod. d. Inalop. str. 44. 
1253. 
Igr. Gocvinus (Gochfinus, Gotuinus, Gorninus, Gosczphi- 
nus), filius Zegralni, gerlnanus Johannis, canon. cracov.) 
1\1. P. h. III. str. 72.; Kod. d. kat. kr. I. str. 51. 
1253. l\Igr. Nicolaus, can0n. cracov., Rocznik kr6tki 1\1. P. h. 
n. str. 805. 
1254. l\Igr. Petrus, canon. cracov. et keldensis praep., obiit, 
Kalendarz krak. w 1\'1. Pol. hist. II. str. 806. i 918. 
Jest autormn Cudow sw. Stanislawa biskupa. M. P. hist. 
II. str. 806. 
1259. 1\Igr. Gerardus, archid. zawich., I(od. d. mat 1. slr. 65. 
12()3. l\1gr. Salomon, archidiac. cracov., Kod. d. kat. krak. I. 
(str. 89.; Cod. d. Sil. IV. str. 296. Zob. wyzej pod ro- 
kien1 1238. 
1263. 1\Igr. Adam, canon. cracov., Kod. d. kat. krak. I. str.90. 
1266. l\lgr. Pantslaus, canon. crac., lVIonografia op. Cyst. w 1\10- 
gile II. slr. 22. 
1266.-1273. 
Igr. Stephanus, archid. cracov., Rocznik kap. 
I w 
I. P. hist. II. str. 809.; Reg. episc. wrat. I. str. 61., 
62. i 70.; Kod. d. wielk. IV. str. 9.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00266_0001.djvu

			261 


1266.-1271. lUgr. Dersycraius (Silvester), praepos., canon. 
cracov., Rocznik kap. w. M. P. h. U. str. 813. 
1274.-1286. l\Igr. Nicolaus, archid. cracov., Kod. d. kat. 
krak. I. str' 120. i 122.; Cod. d. Sit. X. 
tr. 32.; Reg. 
ep. wra1. I. str. 71.; Stenzel {Jrkunden des Bisth. Bre- 
slau str. 64. 
1278.-1304. !Igr. Radslaus (Radoslaus, Radz
laus), Inedicus 
ducissae 1278., et can. cracov. 1304., Kod. d. mal. str. 
115. i 163.; mgr. medicus curiae ducalis 1279., canon. 
cracov. 1302., 1305., Kod. d. kat. krak. I. str. 1]4., 141. 
i 142.; Ined. capellanus ducissae Kunegundis 1289., Kod. 
d. malop. U. str. 175.; Radslai mgri physici nepos Adaln 
1293.
 Kod. d. malop 11. str. 175.; mgr. R. med., can. 
cracov., Stenzel Urk. d. Bisth. Breslau str. 272. 
1278. 
Igr. l\Iartinus, Kod. d. malopol. II. str. 143. 
1278. l\Igr. Petrus, rector ecc!. Solech., Kod. d. mal II. str. 142. 
1280.-1327. Franciscus, cancell. crac. 1280., Kod. d. malap. 
II. str. 286.; can. et cancell. cracov. 1296., et rector eccl. 
S. Mariae 1308., Kod. d. Inalop. str. 151., Hi8., candl. et 
canon. cath. crac. IH04.; Kod. d. kat. krak. II. str. 2.; decret. 
doctor, cancell. capit. cracov. 1303., cancell. cracov. 1317., 
et praepos. vislic. 1325., Kod. d. mat str. 208., 235., 238., 
240., 245., 251., 252., 258., 2
2.; mgr. cancel. et can. 
crac., praep. vislic 1317., 1327., Kod. d. mat str. ISH., 
185., 186., 199'7 200., 203., 20i.; Ingr. cancell. cracov. 
1318., 1322., Kod. d. kat. kr. I. str. 153., 154., 157., 
162.; mgr. praep. wils. 1320., 1323. tamze 1. I. 155., 
156., 168.; mgr. canceU. Hedvigis reginae Polon., can. 
cracov. 1320 11 / 6 " Kod. dypl. 111. Krakowa I. str. 12 , 14.; 
rngr. praep. wis!. 1323., Kod. d. wielk. t. II. str. 370.; 
mgr. praep. visliciensis, cancell. et can. cracov. IH25., 
1327., Kod. d. kat. krak. I. str. 176.-178., 184., mgr. 
praep. wiel., can. et cancell. crac. 1326., Kod. tyn. str. 86. 
1286.-1296. l\Igr. Adam de Polonia, canon. cracoy., carrell. 
legati, Stenzel Urkunden d. Bisthmus Breslau 219., 266. 
2ob. wyzej 1278 
Igr. Radslaus. 


I 


,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00267_0001.djvu

			262 


1286. l\Igr. l\lichael, custos cracov., L
towski, Katalog bisk. n. 
str. 334. 
1290. l\lgr. 1\liroslaus, Kod. d. tyniecki, str. 75. ; Kod. d. wielk. 
II. str. 31. 
1294.-1320. 
Igr. Jan rvluskata, archidyakonl l
czycki, prae- 
pozyt sandomierski, biskup krakowski., Dlugosz, Dziela 
III. str. 514.; Kod. d. kat. kra
. 1. str. 133. i 134. 
1300. Mgr. Martinus, physicus, filius Rynaldi de Cracovia, Kod. 
d. mat. II. str. 205. i 206. 
1303.-1327. Mgr. Christinus, canon. cracov., Kod. d. mat II. 
str. 163., 208.; Kod. d. kat. krak. I. str. 175. U Thei- 
nera 1\1. hist. Pol. I. str. 231. jest Christanus. 
1312. l\Igr. Petrus, Kod. d. mat II. str. 224. 
1322.-1326. 
Igr. Franciscus, praepos. vislic, Kod. d. wielk. 
nr. 1038.; Theiner 1\1. h. Pol. I. str. 251. 
1325.--1327. Mgr. l\lartinus, cust. crac., Kod. d. kat. krak. I. 
str. 182., 184.; l\Ionografia Ope Cysters6w w :Mogile II. 
str. 42. 
1325.-1345. 
Igr. Bartholdus de Ratlibor, iuris peritus, Kod. 
d. kat. krak. I. str. 177.; Cod. d. Sil. IV. str. 140. 
1326. 1\Igr. Johannes Grotonis, canon. cracov., Theiner M. h. 
Pol. I. str. 282. 
1326. 
Igr. Adam, canon. s. Floriani Cracoviae, Theiner, 1\1. h. 
Pol. I. str. 234. 
1326. l\lgr. Petrus, plebe eccl. s. Stanislai de RupeIla, Theiner 
M. h. Pol. I. str. 234. 
1326. l\lgr. Albertus, notarius 
Iatthiae, official. cracov. et 
archidiac. zawichost., Theiner, j. w., I. str. 274. 
1326. Mgr. Guillelmus, cantor eccl. cath. crac., Theiner, j. w., 
I. str. 229. 
1326. l\lgr. Marlinus, canon. sandom., Theiner M. P. hist. I. 
str. 257. 
1326. Mgr. Bartholdus de Camen, canon s. Michaelis cracov. 
eccl., Theiner, j. W., r. str. 282. 
1326. l\fgr. \Vroyninus, plebanus eccl. s. Petri sandom., Thei- 
ner, 1\1. h. Pol. I. str. 257.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00268_0001.djvu

			263 


1326. Mgr. Franciscus, can. sand., TheineI', 
I. h. P. I. str. 257. 
1328.-1331. Mgr. Petrus de Rupella, iudex curiae episcopalis 
cracov., canon., Kod. d. kat. krak. II. str. 4., 5. i 7. 
1329. l\Igr. Hanco, nepos quondan1 mgri. Francisci, Kod. tyn. 
str. 89. 
1330. :Mgr. Nicolaus de Podegrodzie, Helcel, 81. PI'. pol. porn. 
I. str. 405. 
1333. l\Igr. Petrus, cantor visl., Theiner, 1\1. h. Pol. J. str. 346. 
1334. l\Iagistri Adae gener, \Vlostiborius, Kod. d. malop. HI. 
str. 2. 
1332.-1337. 1\lgr. Petrus, can. cracov., Kod. d. kat. krak. II. 
str. 9., 11. i 12. Zob. wyzej 1328. Mgr. Petrus. 
1333.-1337. 
Igr. Petrus. cantor vislic., canon. cracov., Kod. 
d. m. Kr. str. 13.; Kod. d. kat. krak. I. str. t 95., 198., 
203., 205. i 207. 
1333. -1360. l\Igr. Albertus de Bochnia 1333.
 Kod. d. malop. 
III. str. 260.; mgr. plebanus de Bochnia, cancellarius do- 
brinensis, dni Kasimiri regis Poloniae apud sed em apost. 
nunlius, 1350., 1360., Kronika' Jana z Czarnkowa w 1\1. 
P. h. II. str. 667.; mgr. plebanus de Bochnia, Kod. maze 
str. 58. 
1335.-1338. :\Igr. :\Iartinus, cantor et canon. cracov., Kod. d. 
kat. krak. I. str. 200., 201., 203., 205. i 211. 
1337.-1342. l\Igr. Bertoldus, archidiac. lubl., Kod. d. kat. kr. 
I. str. 207.; TheineI', 1\1. h. Pol. I. str. 442. 
1338. :Mgr. Petrus de Opatow, canon. cracov., Kod. d. tyn. 
str. 94. 
1338.-1339. lVIgr. Petrus, plebanus de Pedegrodzie, can. crac., 
Kod. d. kat. krak. I. str. 211. i 216. 
1339. -1347. Mgr. Hertoldus de KaInien, cantor viis., Kod. d. 
kat. krak. I. str. 216., 229. i 234. 
1339. Mgr. Jaroslaus de Bogoria, arch. cracov., Lites 1890. 
J. str. 66. 
1343. l\lgr. Petrus, decr. doctor, Kod. d. kat. krak. I. str. 225. 
1344.-1368. l\lgr. Petrus, cantor crac., Kod. d. kat. krak. I. 
str. 227., 229., 231.-234., 238., 239., 245., 248., 254.,
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00269_0001.djvu

			264 


255., 261., 262., 264., 267., 272., 276., 300., 301.; II. 
str. 20.-22., 30.; Kod. d. tyn. str. 111.; Kod. d. ID. 
Krak. str. 505.; Kal. krak. 'v. 1\1. P. h. VI. str. 653. 
1347. Mgr. Nicolaus, medicus curiae episc. cracov., Kod. d. 
krak. I. str. 205. 
1347. Johannes Besaurano, canon. erac., decr. doctor., Lfttow- 
ski, Katalog bisk. krak. H. str. 22. 
1348. Janussius, decretorum doctor, l\fonogr. op. Cysters6w 
\v 
Iogile n. str. 54. 
1353.-1364. Sbilut., praep. plocen., decret. doctor, canon. cra- 
COY. ac iudex curiae episcop. cracov. 1353,; Kod. d. tyn. 
str. 114., deer. doctor, praep. ploc., can. crac. 1355.- 
1364., Kod. d. kat. krak. I. str. 261., 26
., 273., 283. 
2R6., 300., 301.; decr. doct., can. cracov. 1355., Korl. d. 
kat. krak. II. str. 21.; praepositus vlad. 1356. decr. doct., 
praep. ploc. et can. vlad. 1358., can. cracOV. 1362. epus 
wladisl., Kod. d. mal. IlL 1 04., 1024.
 158., 203., 223., 
290., 346. 
1357.-1373. Janussius V. Johannes Suchiwilk, decretoru1l1 doc- 
tor et cancell. cracov. 1357., 1370., J{od. d. m. Krako\va 
str. 35., 49.; praep. gnensn. 1352. decanus erac. 1357.- 
1364. cancell. cracov. 1358. Kod. d. kat. krak. I. str. 
249., 267., 272., 296., 301. dec. cr. 1363., 1364.
 Kod. 
d. tyn. str. 136., 14.2.; can cell. crac. 1367., Kod. d. tyn. 
str. 154.; cancell. crac. 1367. et decanus crac. 1369., 
1373., Kod. dypl. k. krak. H. str. 2
., 34., 35., 40., 42., 
43., 50.; dec. crac. et can. gnesn. 1373., Kronika Jana 
z Czarnkowa w 
t h. P. II. str. 653.; dec. et cancell. crac. 
1370., 1372., 1373., Kod. d. mal. str. 296., 301., 305., 
307.,308., 311., 315., 318., 319., 321., 331., 334.,337.; 
cancell. regis. crac. et decanus 1360., Kod. d. wielk. [II. 
str. 142.; Theiner, IVI. h. P. I. str. 586. 
1359. Henricus Conradi de Colonia, s. Egidii crac. can., in artibus 
et Inedicina baccal., Theiner, 
I. h. P. I. slr. 591. 
1359.-1272. Nicolaus de Kurnik, licenciatus in iure canon., 
plebanus de Luboricia, iudex curiae episc. crac. et can.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00270_0001.djvu

			265 


I 


cracoy.1359., 136ft, Kod. d. malop. III. str. 410.; Kod. 
d. kat. krak. I. str. 273., 278., 287., 300., 301., 305.; 
can. crac., decret. doctor 1368., Kod. d. wielk. III. str. 
309.; decr. doctor et cancell. regni Pol. 1372.; Kod. d. 
wielk. III. 378. 
1360. :Magister Borzellay de Stach ow, cantor sand., regis Pol. 
medicus, Theiner, M. h. P. I. str. 607. 
I 
1363. Johannes de Busela, canono crac., iuris peritus et Casi- 
miri regis Pol. vicecancellarius, ipsius regis ad curialn 
Romanan1 nuntius destinatus, Theiner, l\Ion. hist. Pol. I. 
str. 622. 
1363.-1388. Johannes Grotonis, decr. doctor, can. cracov. 
1363.-1368., Kod. d. kat. krak. I. str. 296., Kod. mal. 
str. 352.; cantor. crac. 1369.-1385., Kod. d. kat. krak. 
11. str. 35., 36., 40., 42., 43., 54., 56., 58., 59., 62., 64., 
73., 74., 76., 85., 91., 94., 99., 102., 103.; umarI1388., 
LE2towski, katalog. bisk. II. str. 45. 
1363. .Johannes Johannis Pacoslai, iuvenis aetatis sexdecim 
annorum et in facuItate artiU111 studens, canonlCUS craco- 
viensis, TheineI', 1\1. h. P. I. str. 622. 
1364. Urbanus Papa Henrico vVerneri, qui pluribus annis in 
artibus et iure canonico studuit, consideratione \Valde- 
mari, regis Daciae, cuius capellanus existit, canonicatum 
# cracoviensem confert, Theincr, 
1. h. PoL I. str. 627. 


3. Dyecezya lubuska. 


1228. Mgr. Primeslaus in diebus suis famosissimus vir, filius 
Laurentii}-- epi. lubucensis, Lib. fund. claustri in Heinri- 
chow str. 12. 
1236. l\Igr. Bartholomaeus, sehol. de Lebus, Cod. d. Sil. VII. 
I. str. 185.; Kod. d. \vielk. nr. 186. 
1246.-1262. Mgr. Bartholomaeus, schol. de Lebus, Kod. d. 
wielk. nr. 254., 263., 264., 405. 2ob. wyzej 1236., ale to 
inna osobistosc. 
1272. 1\1gr. Arnoldus, canon. de Lebus, Reg. ep. wrat. I. str. 69.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00271_0001.djvu

			266 


1272. l\lgr. Volker: canon. de Lebus, Stenzel, Urkunden zur 
Gesch. des Bisthun1s Breslau str. 57. 


4. Dyecezya ptocka. 
1228.-1235. l\lgr. Petrus, custos ploc., Perlbach, Pro Urkun- 
den I. str. 24., 44. 
1238. l\Igr. Johannes Czapla, M. h. P. II. str. 560. 
1259. l\lgr. Gerardus, canon. plocen., Kod. maze str. 17. i 18. 
1317.-1354. Mgr. Andreas, can. plocensis, cancellarius epi 
ploc., cantor ploc., Kod. d. malop. II. str. 250.; Kod. d. 
mazov. str. 40., 44.; Tbeiner, 1\1. h. P. I. str. 303. Za- 
pisal kapitule nast
puj
ce ksi
zki: Decretales cum appa- 
ratu Bernardi; DecretulTI cum apparatu Johannis Teuto- 
nici; Item super Decreto Rosarium sive lectura archidia- 
coni bononiensis; Item Speculum iudicioruln et Repertoriunl 
Guilhelmi Durandi; Iten1 sextus liber Decretalium cum 
apparatu Johannis Andreae; HelTI Instituta Justiniani glos- 
sata imperatoris; Item Distractiones Petri et aliae SUffi- 
mae iuris canonici, Kod. d. maze str. 67. 
1325. 
Igr. 
Mathias, custos ploc., Theiner, 
I. h. P. I. str. 218. 


5. Dyecezya poznanska. 
1228. Wilheln1us, physicus, canon. posn., Cod. d. Sil. VII. I. 
str. 147. 
1236. Mgr. Polonus, Stenzel, Liber fund. claustri in Heinricho\v, 
dok. IV. i V. str. 152. 
1244.-1252. l\Igr. Goswinus, cantor poso., Cod. d. Sil. VII. 
I. str. 238., 243.; Stenzel, Urkund. d. Bisthm., Breslau 
str. 19. 
1254. 1\lgr. Artinanus, physicus, Rzyszczewski, Cod. d. Pol. I. 
str. 76. 
1260.-1269. l\lgr. Petrus, arch. posn., Kod. d. wielkop. nr. 
384., 439. 
1265. Johannes decanus, filius Vestconis militis, iuris peritus 
et lTIagister nominatus, 
I. h. P. II. str. 589.-590.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00272_0001.djvu

			267 


1283. 
Igr. Philippus, custos gnesn., Cod. d. Sil. X. str. 32. 
1283. l\Igr. Johannes, archidiac., Reg. ep. wrat. I. str. 74. 
1291.-1302. l\lgr. Gregorius, decanus, Stenzel, Urk. d. Bisth. 
Breslau, str. 262.; Kod. d. wielk. H. str. 125.-127., 132.
 
141., 155., 208., 210. 
1292. Ugr. Nicolaus, cantor posn., praep. caliss., Kod. d. wielk. 
nr. 681. 
1294. -1304. l\Igr. Nicolaus, medicus Premislai, regis Poloniae, 
Kod. d. wielk. II. str. 92., 238.; IV. str. 11. 
1296.-1298. 1\Igr. Paulus, canon. posn., Kod. d. wielk. II. str. 
124, 126., 127., 132., 141., 148., 156. 
1302.-1326. l\Igr. Jacobus, can. posn., Kod. d. wielk. II. str. 
209., 405. 
1303.-1331. Mgr. Petrus, decan. posn., decret. doctor, can- 
cellar. Pol. regis ac castellanus in :\Ieseritz, Kod. d. wielk. 
II. str. 226., 245., 257., 277., 301., 429., 432., 441.; 
K.od. d. kat. krak. I. str. 189.; Kod. d. malop. II. str. 
277.; Helcel, 81. pro pol. porn. I. str. 405. 
1316. )Igr. Nicolaus, medicus, physicus, civis Posn., Lites 1890. 
1. str. 111.; Kod. d. wielk. nr. 892. 
1324. I\lgr. Petrus, cantor wladisl., can. posn., Kod. d. wielk. 
II. str. 357. 
1328. l\Igr. l\Iartinus, medicus Vladislai regis Poloniae, Kod. d. 
wielk. nr. 10H8. 
1338. l\Igr. l\fathias, archidiac. posn., Kod. d. wielk. II. str. 
503., 510. 
1351. l\Igr. Arnoldus, dec. posn., Kod. d. wielk. nr. 895. 


6. Dyecezya wtoclawska. 


1215. 
Igr. Albertusl' canon. crusvic., Kod. d. wielk. nr. 84. 
1253.- 1298. l\Igr. \Venceslaus, scholasticus, Rzyszczewski, Cod. 
d. Pol. I. str. 66.; Kod. d. wielk. nr. 604., 446., 623' t 
734., 738., 798.; Perlbach, Pomin. Urkund. 1. str. 264.
 
266.; 342., 345., 346., 468.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00273_0001.djvu

			"- 


268 


1257. l\Igr. Lifhardus, cantor crusvic., Perlbach, Preuss. Reg. 
I. str. 158. 
1. . .. Frater Cristanus, plebanus in Gdanczk, doctor minimus 
iuris, Cod. Prussiae V. str. 84. 
1271. l\Igr. Henricus, canon. wlad., Kod. d. \vielk. nr. 614-. 
1290. l\Igr. Stephanus, procurator epi wladisl., Rzyszczewski, 
Cod. d. Pol. II. str. 116. 
1295.-1298. Mgr. Stephan us, capell. \Vladislai duds, r. Polo- 
niae, archidiac. Poo1eraniae, Kod. d. wielk. nr. 732., 783. 
i II. str. 151. 
1305.-1311. l\'lgr. Petrus, plebanu
 de Gnewcovia, subcancell. 
et capell. Premislai, ducis cuiav., Cod. d. Pol. H. str. 170., 
173.; I. str. 183. 
1320.-1339. Mgr. Petrus, cantor \vladisl., Rzyszczewski, Cod. 
dip!. Pol. II. str. 219., 222., 234., 263.; Lites 1890. I. 
str. 249. 
1325. 1\lgr. Henricus de Lewenberc, c1ericus wladislav., Theiner, 
1\1. h. P. I. str. 223. 
1326. .Mgr. Gosco, decanus, Theiner, 
I. h. P. 1. str. 263. 
1339. Sbelut, decret. doctor, custos wladisl., Lites 1890. I. 
str. 461. 
1339. 1\lgr. Petrus, Brzeti clericus, Kod. d. wielk. II. str. 526. 
1363. Urbanus papa Johanni Pommerano de Prussia, magistro 
in artibus et baccalario in medicina confert canonicatulll 
in eccl. wladisl., Theiner, 1\1. h. P. l. str. 622., 623. 


7. Dyecezya wroclawska. 


1213.-1223. 1\Igr. Egidius, scolasticus, Zrodla podane pod 
szkolCl kat. wroclawsk
. I 
1219. l\Igr. Prothasius
 canonicus wrat., Reg. episc. wrat. I. 
str. 20. 
1219. l'vlgr. Rinaldus, archidiac. de Opole, Kod. dypl. wielkop. 
nr. 160. 
1219.-1228. 
Igr. Albertus, can. wrat., Cod. d. SHes. VII. I. 
str. 106., 121., 132., 139., 144.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00274_0001.djvu

			, 269 


1223. l\Igr. Zdysla\v, canon. wrat., Cod. d. Sil. VII. I. str. 117. 
1226. l\Igr. Heroldus, can. wrat., Cod. d. Sil. VII. I. str. 132. 
1227. Mgr. Golfridus, capell. epi, Cod. d. Sil. VII. I. str. 138. 
1228. 
Igr. Aston, scriptor Gregorii papae, canon. wrat., procu- 
rator epi wrat., TheineI', 1\1. h. Pol. I. str. 17. 
1231. Mgr. Thomas, can. \vrat., Cod. d. Sil. VII. I. str. 158. 
1232.-1268. 
Igr. Thomas, epus wratislaviensis. Hie de nobili 
progenie Polonorum natus sic litterarum sapientia et vir- 
tutibus morum claruit, ut eius fan1a celebris esset in Ro- 
lTIana curia et apud nobiles et magnates, Kronika ksi'1z
t 
polskich w 1\1. h. P. III str. 5 j. 7. i 548. 
Hie idem mgr. Thomas erat... litteratura et hone- 
state morum tain decenter ornatus, ut eius virtutum fama 
in curia Romana et multis aliis in lotis. .. apud magnos 
viros lueidissime fulgeret, Stenzel, Lib. fund. claustri in 
Heinrichow. . 
1233. 1\fgr. Adan1us, can. wrat., Cod. d. Sil. VII. I. str. 168. 
1235. 1\lgr. Boguslaus, Reg. ep. wrat. I. str. 31. 
1235. l\Igr. Petrus, Reg. ep- wrat. I. str. 31. 
1239.-1278. 
Igr. Gozwinus, medicus (physicus) ducis Siles. 
Henrici III., canon. wratisl., Cod. d. Sil. VII. I. str. 201., 
249., 278., 279., 247., 261.; LX. str. 2.; Reg. ep. ,vrat. 
I. str. 43., 46., 48., 50.; Stenzel, Liber fundal. claustri 
in Heinrichow str. 49., 160., 161., 166., 168., J 74. 
1239. :\Igr. Johannes, filius conlitis Stephani, castellani de Niemc., 
Cod. d. Sil. VII. I. str. 198. 
1239. 
lgr. Pribislaus, canon. wrat., Kod. d. mat II. str. 60. 
1239. Mgr. Conradus, notarius Boleslai, filii Henrici II., ducis 
Silesiae, Reg. ep. wrat. I. str. 33. 
1239.-1245. 1\Igr. Boguslau
, arch. wrat., Cod. d. Sil. VII. I. 
str. 197. 
1249. l\1Igr. Johannes, Kod. d. Sil. VII. I. str. 268.; Urk. zur 
G. d. B. Breslau str. 18. 
1249. Mgr. Simon, Cod. d. Sil. VII. I. str. 269. 
1249. l\Igr. Nicolaus, can. wrat., Reg. ep. wrat. I. str 39.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00275_0001.djvu

			270 


1249. 
Igr. Theodoricus, Cod. d. Sil. VII. 1. str. 268.; Stenzel, 
Urk. d. B. Breslau str. 18. 
1
50. l\lgr. Corvinus, Cod. d. Sil. VII. 1. str. 276. 
1251. l\Igr. Gregorius, praep. opol., Urk. d. B., Breslau str. 19. 
1253. -1267. Jacobus de Skarzeschow, doctor utriusque iuris, 
decan. cracov., sehol. wratisl., praep. gnesn., capell. s. 
d. n. papae. Zr6dla podane pod szkol
 katedraln
 wro- 
ctawskq. 
1253.-1268. J\Igr. Boguslaus, praep. cath. \vrat., Reg. ep. wr. 
I. str. 43., 62. 
1255. -1261. 1\Igr. "\Valter, scolaris et notarius curiae Henrici 
III. Albi (t 1266.), Lib. fund. claustri in Heinricho\v str. 
36. i 37. 
1259.-1268. .Mgr. Franczko (Franco), canon. wrat., Reg. ep.. 
wrat. I. str. 49., 52., 56., 60., 62.; Cod. d. Sil. X. str. 
17.; Stenzel, Liber fund. claustri in Heinricho\v str. 134.; 
Stenzel, Urk. d. Bisth. Breslau str. 29., 37., 46. 
1260.-1262. 
Igr. Stephanus, archidiac. opol., Reg. ep. wrat. 
1.' str. 51., 54. 
1260.-1272. 
lgr. Andreas, Inedicus, physicus, canon. wrat., 
Reg. ep. wrat. 1. str. 50., 52., 54., 67. - 69.; Stenzel, 
Urk. d. B. Breslau str. 46., 56. 
1261. l\Igr. Nicolaus, archidiaconus glogov., Reg. ep. \vrat. I. 
str. 56.; Kod. d. Sil. IV. str. 296. 
1261. l\lgr. Petrus, medicus, Reg. ep. wrat. I. str. 53. 
1261. l\Igr. Paulus, medicus, can. opo!., Reg. ep. wrat. I. str. 53. 
1263. l\Igr. Petrus, can. wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 55. 
1263. :\Igr. Thomas, Cod. d. Sil. IV. str. 296. 
1265. 
Igr. Ludewicus, notarius Boleslai II., ducis Silesiae, Sten- 
zel, Urk. d. Bisth. Breslau, str. 30.; Stenzel, Liber fund. 
claustri in Heinriehow str. 80. 
1267. 
Igr. Franco, can. wrat., archidiac. lignic., Reg. ep. \vrat. 
I. str. 62. 
1268. l\Igr. Paulus, canon. wrat., Reg. ep. \vrat. I. str. 59. 
1268. l\Igr. Paulus, physicus, Stenzel, Liber. fund. claustri in 
Heinrichow str. 171.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00276_0001.djvu

			271 


1268. l\Igr. Petrus, notarius, curiae episcop., Stenzel, Lib. fund. 
str. 1 7t. 
1268. l\Igr. BoguslCius, praep. wrat" Urk. d. Bisth. Breslau 
str. 35. 
1271.-1284. l\Igr. Franczco, archid. opol., Reg. ep. wrat. I. 
str 67.; Urk. d. B. Breslau str. 52., 56., 124. 
1272. 1Igr. Andreas, physicus, canon. glogov., Urk. d. Bisth. 
Breslau str. 56. 
1272. l\lgr. Ulric us, cantor cath. wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 
68., 69., 76. 
1272. l\lgr. Johannes Gozuini, Stenzel, Urk. d. Bisth. Breslau 
str. 56. 
1272. 1\lgr. Boguslaus, cantor wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 69. 
1273. l\lgr. Stephanus, arch. wrat., Stenzel, Urk. d. B. Breslau 
str. 62. 
1276. l\lgr. Gordianus, canon. S. Egidii wrat., Reg. ep. ,vrat., 
1. str. 72.; Urk. d. B. Breslau str. 65. 
1276.-1282. 
Igr. Symon, praep. opol., Urk. d. B. Breslau 
str. 65.; Reg. ep. wrat. I. str. 73., 75. 
1276.-1296. Jacobus, filius Goczwini, doctor leguln, dominus 
legum, professor legum, canon. wrat., Stenzel, Ul'k. d. B. 
Breslau str. 66.; Stenzel, Liber fund. claustri Heinrichow 
str. 176., 178., 191.; Reg. ep. wrat. I. str. 72.; Cod. d. 
Sil. IX. str. 4. 
1278. l\Igr. Stephanus, canon. wrat., Kod. d. wielk. str. 142. 
1279.-1285. Mgr. Johannes, filius Mikonis, can. \vrat., Reg. 
ep. wrat. I. str. 73.; Stenzel, Urk. d. Bisth. Breslau, str. 
93., 95., 114., 149. 
1281. l\fgr. Paulus, capell. epi wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 74. 
1281. 
Igr. Goslaus, capell. epi .wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 74. 
1282. l\Igr. Henricus de Calcow, can. wrat., Reg. ep. wrat. I. 
str. 75. 
1282. )Igr. Ludwik de Leni.berg, can. \vrat., Reg. ep. wrat. I. 
str. 75. 
li!83.-1285. 
Igr. Andreas, arch. "\vrat., Reg. ep. wrat. I. str. 
76.; Cod. d. Sil. IX. str. 5.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00277_0001.djvu

			272 


1283.-12
8. l\Igr. Ludewicus, notarius, protonotarius Henrici 
IV., ducis Silesiae, Cod. d. Sil. IX. str. 4.; Reg. ep. wrat. 
L str. 90. i 98. 
1284.-1288. :\Igr. Petrus Lapis, canon. wrat., Reg. ep. wrat. 
I. str. 98.; Stenzel, Urk. d. Bisth. Breslau str. 165. 
1284. 
Igr. Petrus, notarius epi, Stenzel, Urk. d. B. Breslau 
str. 113. 
1284. !\Igr. Thomas, vi
ar. cath., Reg. ep. wrat. J. str. 84. 
1284. l\lgr. 
lartinus, medicus, canon. ,vrat., Reg. ep. ,vrat. I. 
str. 84. 
1284. l\Igr. Johannes, filius Gosuini, cantor wrat., Stenzel, Urk. 
d. H. Breslau str. 98. 
1285.-1289. 
Iartinus, can. wrat., Cod. d. Sil. IX. str. 5., 
37.; Reg. ep. wrat. I. str. 98. i 99. 
1285. l\Igr. 
liroslaus, notarius et capell. wrat., Cod. d. SHes. 
IX. str. 225.; Stenzel, Urk. d. B. Breslau str. 32. 
1288.-1304. Jacobus, scho1. ecc1. s. Crucis wrat., cantor wrat., 
doctor legunl, Reg. ep. wrat. I. str. 98.; Cod. d. Sil. X. 
str. 51., 52., 55.; Stenzel, Lib. fund. daustri in Heinri- 
chow str. 206. 
128H. l\tIgr. l\liroslaus, canon. opol., Reg. ep. wrat. I. str. 99. 
1288. Mgr. ThOlnas, canon. colI. s. Crucis wrat., Reg. ep. wr. 
I. str. 98. 
1289. l\Igr. Vitus, archid. glogov., Reg. ep. \vrat. L str. 99. 
1289.-1291. 
Igr. Jacobus, officialis wrat., Cod. d. Sil. XIV. 
str. i9. 
1289.- t 301. Mgr. l\IirosIaus, can. glogov., Cod. dip!. Sil. X. 
str. 43.; Reg. ep. wrat. I. str. 99., 115. 
1294. Mgr. Petrus, can. wrat., protonot. re,gis Bohemiae, Cod. 
d. !\Ioraviae V. str. 13. 
1296. 
Igr. Wenceslaus, can. eccl. s. Egidii apud wratisl., Cod. 
d. Sil. X. str. 49. 
1229. 
Igr. Petrus, notarius, Cod. d. Sil. XI. str. 63. 
1300. l\lgr. Paulus, doctor decret., plebanus de Reczen., Reg. 
ep. wr. I. str. 1 t 5. 
1301. 
Igr. Vitus, can. cath. wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 116.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00278_0001.djvu

			273 


1301. 1\lgr. Jacobus, dec. cath. wrat., Reg. ep. wrat. I. str. 116. 
1301. l\Igr. Petrus, vicarius de choro b. Johannus, Cod. d. Sil. 
X. str. 55. 
1304. 1\'fgr. Arnoldus, iudex curiae episc., Stenzel, Lib. f. cl. 
in Heinrichow str. 206. 
1304-.- 1309. )Igr. Nicolaus, n1edicus Henrici, haeredis regni 
Poloniae, Kod. d. wielk. nr. 886., 887., 900., 926. 
1305.-1306. 1\'Igr. Jacobus, praep. cath. wrat., Cod. d. SHes. 
X. str. 59. i 6t. 
1306. l\Igr. IIenricus, nepos Johannis de Petirswalde, Lib. fund. 
el. in Heinrichow slr. 208. 
1307. 
Igr. l\Iartinus, can. wrat., Stenzel, Urk. d. Bisth. Bre- 
slau str. 273. 
1307. 1\Igr. Augustinus, can. wrat., Stenzel, Urk. d. B. Breslau 
str. 275. 
1310. l\lgr. Johannes de Legnitz, Cod. d. Sil. X. slr. 66. 
1311. }Igr. Johannes de Brunna, canon. opol., Script. rer. sil. 
II. str. 184. 
1315. l\fgr. Nicolaus, plebanus de Pantheno\v, Cod. d. Sil. X. 
str. 72. .. 
1315. )Igr. Hymbertus de Legnicz, not. curiae episc. wratisl., 
Cod. d. Sil. X. str. 71. # 
1316. 1\Igr. Rudegerus, plebanus in Strelin, Cod. dipl. Sil. X. 
str. 75. 
1316.-1333. Conradus, doctor derretorum, can. et off. wrat., 
Hekel, St. pro pol. pomn. J. str. 388.; Cod. d. Sil. IX. 
str. 7., 13. 
1316. l\Igr. Gosco, pJebanus. de Baroldistad, can. glogov., Cod. 
d. Sit X. str. 78. 
1319. l\'1gr. Arnoldus, canon. wrat. et rector eccI. in Prosiano 
(Prossano), Theiner, 1\1. h. P. I. sir. 140. 
1319. 1\Igr. Theodoricus, rector ecclesiae in Bogendorf dioec. 
wrat., Theiner, 1\1. h. P. I. str. 140. 
1320.-1339. 
Igr. Fridericus, deer. doctor, can. glogov., Lites 
1H90. r. str. 8., 126.; Cod. d. warm. II. str. 579. 
Dzieje wychowania i Bzk6f w Polsce. 18
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00279_0001.djvu

			274 


IH22. l'vlgr. l{rinbertus, notarius Johannis, ducis Sile5iae. Kod. 
d. wielk. II. str. 365. 
1325. -1347. Abbas sagun. Teudwinus, qui fratrenl Hermanum, 
succesorem SUUln, ad studium iuris Bononiae misit, Script. 
rer. Sil. I. str. 186. 
1325.-1334. 1\lgr Andreas de Verulis, canon. wratisl., apost. 
sedis nutius, scriptor, Kod. d. wielk. II. str. 386.; Thei- 
ner, 1\t h. P. I. str. 281., 299, 308., 325., 328., 359. 
1326. 
Igr. Boguphalus CowaIe, canon. wrat., Theiner, M. h. 
Pol. I. str. 283. 
1331. 1\Igr. Arnoldus, canon., Cod. d. Sil. X. str. 115. 
1335. Mgr. Petrus Zila, Theiner, 1\1. h. P. I. str. 370' 
. . 
1336. Mgr. Nicolaus, decan. opol., Theiner, j. \v., L str. 375. 
1337. l\Igr. Herlnanus, notarius curiae, Kod. d. Sil. IX. str. 16. 
1343. 1\1gr. Bernardus de Novodompno, canon. wrat., legum 
doctor, capell. Papae, Theiner I. str. 458. 
1343. .Mgr. in artibus Ulricus Leopoldi, canon. wrat., scolaris 
in theologia, Theiner, 1\1. h. P. I. str. 458. 
1350. Mgr. Stanko (Stanislaus)
 decan. wrat., obiit. 
1. h. Pol. 
II. str. 667., 924. .. 
1350. l\Igr. Beldo de Proskow, Cod. d. Sil. X. str. 176. 
1363. 1\Igr. in artibus Petrus de Brega, qui in studiis libera- 
lium artiunl multum profecit, in medicina baccal. existit, 
Theiner, 1\1. h. P. I. str. 623. 
1364. Urbanus papa Theodoro Damerow, qui in artibus vigore 
examinis licenciatus factus est, canonicatum in ecclesia 
wrat. confert, Theiner, 1\1. h. P. I. str. 627. 


8. Dyecezya pomorska. 


1233.-1237. 1\Igr. Hugo, scriptor, scolast. caminensis, Pom- 
mersches Urkundenbuch I. str. 225. - 227' J 240., 242., 
243., 251., 259., 261. 
1240.-1253. Mgr. Lambertus, can. calnin., capell. ducissae 
l\Iariannae, notarius ducis Barnimi I., not. epi Guilhelmi, 
Porn. Urk. I. str. 306., 327., 330., 381., 451., 452.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00280_0001.djvu

			275 


1252. Mgr. Ebertus, notarius Swantopelci, ducis Pomeraniae, 
Porn. Urk. I. str. 432.; Pommerell. Urk. I. str. 118. 
1253. Mgr. Lambertus, canon. colberg., Pommerellische Urk. 
str. 128. 
1255.-1286. l\Igr. Johannes, notarius epi caminens. Herlnani 
1255.-1263. Pum. Urk. II. str. 20., 93., 113.; canon. 
colberg. 1274., tamie str. 294.; notarius 1277.-1278., 
tamze 338, 350., 373.; magister 1279.-1281., tamze 
376., 406., 407., .411., 412., 416., 417.,423.,430.,431., 
447., 461.; canonicus 1282., tamze 473., 474., 480.; ca- 
pella nus 1286., tarnze 613. 
1258.-1264. Mgr. Johannes, notarius duds ,rartislawi III., Porn. 
Urk. II. str. 52., 66., 73., 95., 124. 
1262.-1300. l\Igr. Lambertus, schoJasticus caminensis; nota- 
rius epi Hermani camin.; notarius et capell. epi; decanus, 
Porn. Urk. II. sir. 92., 150., 198., 210., 211.,225., 235.; 
289., 300., 321., 343.; Ill. 308., 314., 347., 351., 354., 
355., 364., 370., 377., 380., 402., 419. 
1263.-1280. Mgr. Rudorphus, notarius ducis Barnimi, schol. 
stetin., Potn. Urk. I. str. 295., 442.-444. 
1266.-1289. l\lgr. Johannes Scorto, canon. colberg., Pon1. Urk. 
II. str. 158., 294., 320., 337., 354., 378., 379., 380., 
383., 411., 416., 480.; Ill. 63., 445. 
1268. :Mgr. W. de Misna, vicedominus episcopatus camen., Porn. 
Urk. II. str. 197. 
1265.-1280. Mgr. Nicolaus, can. colberg., Pon1. Urk. II. str. 
133., 236., 238., 294., 320., 343., 354., 380., 411., 415., 
416.; III. 445. 
1274.-1280. Mgr. Andreas, can. colberg., schol., POin. Urk. 
II. str. 294., 320., 410., 411., 416. 
1280. :Mgr. Johannes, medicus ducis \Vislai II., Porn. Urk. II. 
str. 439. i 440. 
1285.-1286. l\Igr. Johannes de Angermiinde, canon. stetin., 
1285., Porn. Urk. II. str. 546.; clericus stetin., 1286., 
tamie 610. 
1291. l\Igr. Lambertus, can. colberg., Porn. Urk. III. str. 138. 
18*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00281_0001.djvu

			276 


1291.-1296. l\lgr. Lambertus, notarius Boguslai IV., ducis Po. 
n1eraniae, PaIn. Urk. III. str. 1D5., 138., 165., 181.-183., 
184., 191., 202., 247., 252. i 279.; Pomerell. Urk. I. 
str. 428. 
1294.-129R. l\Igr. Conradus. clericus (colbergensis) 1294., Porn. 
Urk. III. str. 218.; canonicus 1298., tamze str. 344. 
1297.-1298. l\tlgr. Conradus, notarius epi Petri caminensis, 
1297.-1298., Porn. Urk. III. str. 297., 346. i 347. 
1299. 
Igr. Conradus, canon. stetinensis 1299., Porn. Urk. III. 
str. 39 L 
1299.-1300. 
Igr. Baldwinus, canon. stetinens., 1299.-1300., 
Porn. Urk. III. str. 391., 397., 412., 420. 
1300. l\Igr. Johannes de Riga. capell. ducis Bogislawi IV., Porn. 
Urk. III. str. 34. 
1300. l\Jgr. Alhertus de Dymin, capellanus marchionis brandenb. 
Albrechti, 1300., Porn. Urk. III. str. 411. 
1329. l\lgr. in artibus Syfridus Ghiseleri, licence in legibus, can. 
earn, Theiner, 1\1. h. P. I. str. 324. 


g. Dyecezya chelminska i dyecezye pruskie. 


1279.-1327. l\lgr. Jordanus, can. warln., plebanus in Retz, 
praep. warm., epus \varm., Cod. d. warm. 567., 569' t 
579., 580., 58H. 
1280 -1311. l\Igr. Arnoldus, physicus, canon. warm., Preuss. 
Reg. I. str. 252., 306.; Cod. d. warm. I. str. 102., 163.
 
269., 274., 276., 279. 
1283.-1285. Frater Henricus, decretorum doctor, Urkunden- 
buch der Bisth. Samland; Pomm
r. Urkund. Ill. str. 
449. i 460. 
1286. 
Igr. Hyldebrandus, iuris peritus, ootarius epi smnb., 
Perlbach. Porn. Urk. I. str. 229. 
1287. l\Igr. An1brosius, can. warill., Pro Reg. I. str. 273. 
1287. I\lgr. Johannes ROlnanus, can. warm., Pro Reg. I. str
 
273.; Cod. d. warm. I. str. 130. i 236. 
1320. l\Jgr. \Yytillo quondanl, Cod. d. \VarIn. I. str. 334. 


\
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00282_0001.djvu

			277 


1317. 
Igr. Jordanus, can. warIn., Hipler, Bib!. warm. w 1\lon. 
hist. warm. tOIn IV. str. 17. Jnna osobistosc od wymie- 
nionej wyiej 1279.-1327. 
1324.-1328. 1\1gr. THo, can. warn1., Hipler, j. w., str. 17., 18., 
23.; Cod. d. warnl. I. Reg. str. 126., Dokum. I. str. 397. 
i 403. Jest autorem nieInieckiej rymowanej Kroniki, obej- 
Inujg.cej dzieje starego testamentu. 
1330.-1334. l\fgr. vVescelus, decretorum doctor, can. warm., 
Hipler, j. 'v. str. 17.; Cod. d. warm. III. str. 6Hl: II. 
str. 583. 
1334.-1345. l\Igr. .Martinus, plebanus de Elbingo, can. warm., 
Cod. dip!. warIn. III. str. 619.; Lites 1890. J. ::;tr. 89.; 
Hipler, j. w. str. 17. 
1338. l\'1gr. Arnoldus, plebanus, Cod. d. Sil. str. 75., 77. 
1338. l\Igr. Nicolaus, plebanus in Salfeld, can. warm., Cod. d. 
warm. I. str. 171. 
1339. .Mgr. Paulus, iuris peritus, Cod. d. wann. I. str. 488. 
1339. Mgr. Johannes, can. warm., Cod. d. warm. 11. str. 591. 
1339. l\lgr. Baudo, pOll1eSan. dioec., licenciatus in Iegibus
 Lites 
1890. I. str. 89. 
1343. 1\lgr. Baudo, dominus legum, Cod. d. warm. II. str. 25. 
1345.-1368. 
Igr. Hertnannus de Curia, can. warm., Hipler, 
j. w., str. 17.; Cod. d. warm. II. str. 22., 433. 
1345. l\Igr. Jacobus, plebanus de Lessino, iuris peritus, Cod. 
d. warn1. III. sir. 6H2. 
1345. Mgr. Johannes, medicus, scholasticus ponlesan., Cod. d. 
warm. [II. str. 632. 
1346.-1361. Mgr. Johannes de Graudencz, Cod. d. Sil. X. str. 
157., 159., 160., 163., 175.-177., 207. 
1346. l\lgr. Laurentius, can. warm., Hipler, j. W. str. 17.; Cod. 
d. warm. II. str. 73., 246. 
1348. l\Igr. Elerus, Cod. d. warm. II. str. 111. 
1349. Johannes de Donyn, decreLorum doctor, Cod. d. Sil. X. 
str. 168. 
1353.-1354. Mgr. Gerhardus de Dultnen, can. warm., Cod. d. 
warm. II. str. 188.; Theiner, 1\1. h. Pol. 1. sir. 553.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00283_0001.djvu

			278 


1356. Johannes Crelagii, can. wrat., qui in iure canonico stu- 
det, Theiner, 1\1. h. P. I. str. 580. 
1360.-1363. Johannes dictus Schadelandt, ord. Praedicato- 
rum et n1agister theologiae eximius, epus culmensis. N a- 
pisal: Super genesiIn et omnes libros sententiaruIll i trak- 
tat de regimine cardinali urn, wezwany do tego przez pa- 
pieia Urbana III. Series epum culmn. w 
I. Pol. h. IV. 
str. 51. 
1362. l\Igr. in artibus Gotfridus dictus Kaiphi, canon. warm.
 
Cod. dipl. warm. 11. str. 346.; Theiner, 
I. hist. Pol. I. 
str. 622. 
1362. 1\'1gr. \Vitboldus de Elbinga, can. warm., capell. pontif.) 
Theiner, 1\1. h. Pol. I. str. 605. 
1363. Albertns de Curia, ex Warmia dioecesis oriundus, qui 
in pluribus lods Alemaniae in artibus studuit, can. ,varm., 
Theiner, I. str. 623. 
1364. 1\igr. Michael, canon. warm., Hipler, Bibl. warm. w 
Ion. 
hist. warm. tom IV. str. 17. 
Z powyiszego, jak powiedzialem, jeszcze niezupelnego ze- 
sta wienia lnagistrow i doktorow wynika, ze pomi
dzy rokiem 
1215. a 1364. bylo w wymienionych wyzej dyecezyach, a wi
c 
przewaznie na ziemiach polskich okolo 319 graduowanych, 
z tych jeden tylko tytuluje si
 tnagistretn teologii, 39 ma stop- 
nie pra .wnicze, 26 poswiE}calo si
 naukom lekarskim a 253 
uzywa samego tylko stopnia magistra. Pomi
dzy graduowanymi 
jest zateln najmniej teologow, bo tylko jeden, a i ten jeden 
w dodatku \v
tpliwy, bo magister moze tak sarno oznaczac 
profesora teologii. Pomi
dzy oWYlni 39 prawnikami s
 21 doc- 
tores decretorun1, 3 ductores (doctor, dominus, professor) le- 
gum, 2 iuris profess ores, 1 doctor canonum, 1 doctor utrius- 
que iuris
 6 iuris periti, 3 licenciati in legibus, 1 licenciatus 
in iure, 1 doctor minimus iuris. Z 26 graduowanych in me- 
dicina ma tytul medicus lub physicus 22 a 4 baccalarii in 
medicina. Owych 253, pisz
cych si
 tylko magistrami, nie 
moina uwazac zadn
 miar
 li-tylko za magistrow in artibus, 
cz
sto bowiem i graduowani innych wydzial6w uzywajq sa-
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00284_0001.djvu

			279 


mego tylko tytulu magister. vVszyscy graduowani w liezbie 319 
tytuluj
 si
 magistrami, a graduowani \v wyiszych wydzialaeh 
klad
 wyisze swe stopnie naukowe obok tytulu uzyskanego in 
facuItate artium (in artibus). 


IX. 


, 


Z dziej6w wychowania i zycia mfodziezy. 


I. Mtodziez w szkotach krajowych. 
Na naczelnem miejseu Dystychow Katonowych umiesz- 
ezono przestrog
 dla uezni6w, ie Jnaj
 si
 nauezyciela bac 
(magistrum metue) 1). Na innem miejscu w domniemalnym 
zbiorku nauk moralnych tegoz Katona 2) ezytamy: Saepe no- 
cet puero miratio blanda magistri, a prawie tuz obok: Diligit 
hie natulIl, virga qui corripit illume Powyisze trzy senten eye, 
wyj
te z dzielka w szkolach naszyeh najbardziej rozpowszech- 
nionego, charakteryzuj
 w sposob zwi
zly pedagogi
 srednio- 
wieczn
. Od ucznia i
dano karnosci, a. srodkiem jej utrzyma- 
nia byla rozga (virga), nauczyciel dzialal na uezniow postra- 
chern a uwaial srodki lagodne jak dzialanie na rozum, serce 
i ambicy
 za Inniej dobre a raczej szkodli we. Z punktu widze- 
nia dzisiejszej pedagogii zasada powyzsza \vychowawcza i to- 
warzysz:}ce jej srodki pedagogiczne wydaj
 si
 niepraktyczne 
i nieludzkie, w srednich wiekach bylo jednak inaczej. Pedagog 
sredniowie
zny staral si
 przekonac swego ucznia i przekonal 
go rzeczywiscie, ze twarde .warunki zycia wyn1agaj
 twardej 
dyscypliny szkolnej, ze zateln wszystkie chocby najsurowsze 
srodki wychowa weze obliezone s
 dla dobra wychowankow: 
Doctrina est fructus dulcis radicis amarae 3). 


1) Poetae latini minores, vol. III. str. 215. 
2) Ex Columbano, quae videntur Catonis esse, tamze str. 241. i 242, 
S) Collectio l\10nostichorum, Poetae tat. min. III. str. 236.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00285_0001.djvu

			280 


... 


A nadto trzeba stwierdzic ten fakt, ze z surowosci
 \v po- 
st
powaniu szla w parze 111ilosc ojcowska i troska, ieby \vy- 
chowanka uszez
sliwic i przygotowac go jak najlepiej do zyeia: 
Verbera cum tuleris discens aliquando l11agistri, 
Fer patris imperium, CUIn verbis exit in iram 1). 
Zreszt'1 jest rzccz'1 powszechnie \viadom
, ze wszelkie 
zasady pedagogiczne maj'1 swoj filter w osobislen1 usposobieniu 
i eharakterze pedagoga. Gdy zatem pedagog sredniowieczny, 
przej
ty donioslosci
 swego za wodu, mial seree czule, ozywione 
l11ilosci'1 do uczniow, \vtedy wywi'1zy\val si
 lni
dzy nim a ucz- 
nian1i stosunek serdeczny, a postrach uczniow przed nauczy- 
cielem zamienial si
 w milose i szaeunek. Pedagogii srednio- 
wiecznej nie trzeba pot
piac, Q"wszem zasluguje ona na wszech- 
stronne gruntowne zbadanie, gdyz umiala z wychowankow 
swoich w.yrobic cz
sto indywidualnosci 0 pi
knyn1 charakterze. 
l\fateryal wychowawczy z powodu braku stanowczych 
przepis6w co do wieku uezniow byl bardzo roznorodny. Obok 
uezniow mlodych uczyli si
 ehtopey znacznie starsi. Niejedno- 
litosc wieku odbita si
 nawet w chwiejnosei terminologii. Ucz- 
ni6w n1lodszych, kt6rzy brali sepleln artes, nazywano parvuli 
lub pueri, uczni6w, ktorzy przyst	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00286_0001.djvu

			2t;1 


niejszych wiekiem. W r. 1279. nakazano archidyakononl uzu- 
pelniac wyksztalcenie studyami prawa kanonicznego. 
\V sprawie wychowania bardzo wain
 rol
 odgrywa za- 
ludnienie szkoly. W tym wzgI
dzie nie mamy jednak zadnych 
prawie wiadomosci z tych czasow. \\1 szkole katedralnej war- 
Ininskiej byla w r. 1346. od 1. stycznia do 1. marca :t magna 
multitudo sOciOrUl11 c 1). Do najludniejszych szkol katedralnych 
zaliezyliby
my krakowsk
 i wrodawsk
. Z tych tez dwoeh 
szkol znaIny szereg ucznio\v z imienia i naz\viska. 
\V obee zasady, ie rycerzowi nie potrzeba wyksztalcenia 
ksi
ikowego, Inoiemy z gory powiedziec, ze uf'zniowie pocho- 
dz
 przewainie z klas mieszczanskich i wiesniaczych. Ten 
\vniosek znajduje najzupelniejsze uzasadnienie w zrodlach. Gdy 
ksi
i
ta, panowie i zaITIozna szIachta posylaj
 syno\v do szk61, 
to tyiko na to, aby zaj
li z czasmu wybitniejsze stanowiska 
'v hierarchii koseielnej. Do tych stanowisk dochodz
 jednak 
i synowie wiesniakow i mieszczan. Nizsze posady koscielne 
zajnluj
 tylko ci ostatni. Posady te, aez skrOInne, byly dla ubo- 
gich znaczn
 pon
t
. Czytan1Y \v Dystychach Katona: 


" 
Cum tibi sint nati nee opes, tunc artibus illos 
Instrue, quo possint inopeln defendere vitanl 2). 
\" obec tego trzeba stwierdzic fakt, ie szkola miala do 
-czynienia z ucznianli przewaznie calkiem surowYIni pod wzg]ft" 
dem wychowania i 0 malo rozwini
tym zakresie poj
c. Dla 
celow wychowania taki surowy byle nie zepsuty materyal mogl 
si
 nadac bardzo dobrze, natOIniast dla toku nauki ciasny za- 
kres poj
c byl znaczn
 przeszkod
. 
l\Uodziez uboga i najubozsza miala liczne srodki utrzy- 
Inania nawet bez pomocy rodzieow. Zebranie nie uchodzilo za 
rzecz wstydliw
; owszem iebrz
cy zacy cieszyli si
 powszeeh- 
nie wzgI
daIni. Chodzili wi
c ubodzy po jalmuin
 i stra w
 po 
domach, kIasztorach i dworach a w ch,vilaeh woInyeh robili 


I 


1) Cod. d. warm. II. str. 83. 
2) Lib. I. Distichon 25., Puetae latini minures, vol. II. str. 220.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00287_0001.djvu

			2R2 


nawet dalsze wycieczki zazwyczaj w wi
kszej lif'zbie. \V Zy- 
wocie sw. Jadwigi 1) czytamy, ze Raclaw, pozniejszy kanonik 
gnieznienski i wloclawski, chodzil jako ubogi scholarz szkoly 
katedralnej wroclawskiej z towarzyszami pO jaln1uin
 do ksi
i- 
nej Jadwigi, mip.szkaj
cej \v Lesniczy i Rokietnicy, ktora im 
dawala za kaidym razem po pol fertonie. Wielu mialo stale 
dochody za pe\vne stale uslugi koscielne, jak sluzenie do mszy 7 
spiewanie podczas nabozenstw ialobnych i mszy funduszowych 
i t. p.; sposobnosci do przygodnych dochodow dostal'czaly po- 
grzeby, sluby itd. Istnialy zreszt
 dla .ubogich stale fundacye. 
Biskup warminski utrzymywal z obowi
zku dwunastu ubogich 
chlopc6w narodowosci pruskiej. \V Frauenburgu na n10CY za- 
pisu z r. 1317. brali rektor szkoly, nauczyciel spiewu i scho- 
larzy staly udzial w dochodzie z dorocznego nabozenstwa ia- 
lobnego 2). Statut biskupa krakowskiego Bodzanty zarz
dza raz 
na za wsze, ie scholarzy, spiewaj
cy msze i wigilie, maj
 z pie- 
ni
dzy za doroczne ialobne naboienstwa dostawac 8 groszy 3). 
Takie i tym podobne dochody mieli uczniowie przy wszystkich 
kosciolach; w wiekach srednich dbano 0 okazalosc naboieii- 
stwa, a mlodziei swymi spiewami i wyst
pami mogla jq zna- 
komicie podniesc. 
Czy scholarzy szkol naszych nosili jaki odr
bny str6j, 
o tern nie man1Y iadnych wiadomosci. Nic tei nie wiemy 
o mieszkaniach studenckich. Ze ich jednak nie pozostawiano 
bez pewnej kontroli, to zdaje si
 nie ulegac w
tpliwosci, roz- 
ci
gano przeciei pewien dozor nad mieszkaniarni scholarzow 
\v uniwersytetach za granic
. \V pierwszych latach nast
pnego 
okresu miesci si
 wielu studentow po szkolach parafialnych 
pod okiem rektorow tychze szkol; tak bylo zapewne i w tym 
okresie. 
Na pochwal
 wychowania sredniowiecznego trzeba pod- 
niesc dbalosc 0 zdrowie uczniow. Starano si
 0 to, aby ucz- 


- 
J) Scriplores rer. sil. 11. str. 34. i 35. 
2) Cod. d. warm. I. str. 335. 
s) St. pro pol. pornn. IV. str. 164.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00288_0001.djvu

			283 


niowie uiywali lazni. Ubogim ucznion1 przychodzono \v pomoc 
odpowiednierni fundacyaIni. W Poznaniu zapisano w r. 1308. 
znaczny fundusz na k
piele, kt6re 12 uczniow, zapewne szkoly 
parafialnej, rnialo pobierac co tydzien, wszyscy zas uczniowie 
co miesi
c 1). Chorym ubogirn uczniorn slarano si
 zapewnie 
bezplatne Iniejsca w szpitalach miejskich, np. w Gnieznie 
w r. 1243 2). 
Z t
 starannosci	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00289_0001.djvu

			284 


nily zycia scholarza w obr
bie murow szkolnych zbyt przy- 
jenlnenl, ehoeiaz godzin dziennej nauki nie bylo zbyt wiele. 
Zr6dla nasze nie dostarezaj
 nanl zadnyeh zgola wiadomosei, 
ile godzin dziennie pos\Yi
cano nauce. BierzenlY przyklad z za- 
graniey. \V r. 1270. wydal arcybiskup Engelbert II. ustaw
 dla 
kantora a zarazern i nauezyciela szkoly parafialnej \v Bigge 
w \Vestfalii, zobowi
zuj
e go, aby, gdy pleban inaczej nie za- 
rz
dzi, uezyl dzieci latml1 od 7. a w zimie od 8. do 10. go- 
dziny, zas popoludniu "\v leeie od 1. do 4., w zimie do 3. 
godziny 1). Feryi dluzszych, jak si
 zdaje, "\v szkolach srednio- 
wiecznych nie znano, ale za to bylo \v ci
gu roku duzo wol- 
nyeh dni od naukL 
Poza szkoli:} zycie seholarz6w przedstawia siEJ dose po- 
n
tnie. Juz nie lada wypoczynkierll i rozrywk
 w zyciu scho- 
larz6w szk61 parafialnych i katedralnych byl udzial w nabo- 
zenstwach, odbywaj
cych si
, jezeli nie codziennie, to \v kazdym 
razie harqzo cz
sto, oraz uczestnictwo w pochodach procesyj- 
nyeh i swi
teeznyeh, Zwyezaj i wolnose zebrania dawaly po- 
wod do rozmaitych grOlnadnych \vyeieczek. 
Do rozrywek rozmaitego rodzaju dostarezaly naj\Vi
cej 
sposobnosci wielkie doroczne uroez ystosci koseielne. Swi
ta Bo- 
zego Narodzenia, vVielkiejnocy i ezas \Vielkiego postu dawaly 
okazy
 do przedstawien scenicznych. Przedstawienia owe, kt6- 
remi stosownie do s\Vi
ta objasniano roznlaite rl10lnenly z zy- 
eia Chrystusa, z pocz
lku niewinne, dawane \v kosciele, stan
ly 
z ezasenl w sprzecznosci z powag
 Kosciola. Do tych wido- 
wisk tresci religijnej przylqezaly si
 rozmaite figle i widowiska 
komiczne, urz
dzane w czasie dni lnit:sopustnych. \V tyeh wi- 
dowiskaeh bior
 udzial seholarze. Stanowczy tego dow6d mamy 
pomi
dzy innemi \v ustawie synodu uniejo\vskiego z r. 1326. 2). 
Synod uniejowski wyst
puje przeciw naduzyeiolTI, zakazuje 
seholarzom (clerici) i niescholarzom (laiei) zarTIaskowanyrll wcho. 


1) Scbmid, Gescb. d. Erziehung, Stuttgart 1892. II. 1. str. 331'- 
I Specht., j. w., str. 248. 
2) 
. 15. w St. pro pol. pomn. I. str. 402.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00290_0001.djvu

			28!> 


dzic do koseiol6w lub na cmentarne tychze otoczenie, zwtaszcza 
podczas nabozenstw w kosciele, poniewai przez tego rodzaju 
widowi5ka zmniejsza si
 i zapal dewocyjny i obniza godnosc 
Kosciola i przystojnosc stanu kleryckiego. Klerycy i laicy, kto.. 
rzyby mimo tego zakazu nos Hi szkaradne i obrzydle n1aski, 
podpadn
 pod kl
tw
. Zagroiono takie podobn
 kar
 t
7m 
klerykom i laikom, kt6rzyby si
 dopuszczali za bobonnych igra- 
szek w czasie procesyi koscielnych przed dnieln Bozego Na- 
rod zen ia. 
Zwyczaj zebrania i rozmaite uroczystosci szkolne, 0 kt6- 
rych jui w poprzednirn okresie wspominalisl11Y, byly powodenl 
gromadnych \vycieczek do okolicznych wsi i klasztorow, przy- 
czem widocznie nie obeszlo si
 niejednokrotnie bez swywoli 
i grubszych naduzyc. 0 glosnej wycieczce seholarz6w krakow- 
skich do klasztoru tynieckiego w r. 1230., kt6ra wywolala 
wielkie zgorszenie i dopro\vadzila do bijatyki, wspomnielismy 
juz w poprzedniej czctsci pracy. 
Sentencye Katonowe zalecaj:} zabaw
 w cyg
 czyli fryg
 
a radz
 unikac gry 'v kostki. 


2. Polacy w uniwersytetach za granicq. 


\Viek uczniow uniwersytetu jest dzis mniej wi
cej jedno- 
stajny. \V srednich wiekach bylo inaczej. Dzis wynosi roinica 
pomictdzy najstar:5zymi a najmlodszYlni 5-6 lat, gdyz dzisiejsi 
ucznic\vie uniwersytetu rozpoczynaj:} przecicttnie studya w 19. 
do 21. a koncz:} je \v 23.- 26. roku. Uniwersytety srednio- 
\vieczne przyjn10waly uczni6w znacznie mlodszych i znacznie 
starszych i wymagaly od nich znacznie dluiszych studyow. 
Obok chlopc6w moina bylo spotkac mctzow w trzydziestu la- 
tach zycia. W r. 1363. uczy siti w A vignonie szesnastoletni 
Jan Pakosla wic, kt6rego Urban V. poleca przez opata tynie- 
ckiego na kanonika katedry krakowskiej 1). Bywali jednak i mlodsi 
uczniowie. Obok nieh znajdujemy m
i6\v, maj:}cych urz
d i go- 


1) Theiner, M. b. Pol. I. str. 62
. i Kod. tyn. str. 139.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00291_0001.djvu

			286 


dnosci. \Y r. 1317. uklada razem z profesorem Janem Andreae 
ustawy prawnik6,v w Bononii jakis kanonik wroclawski 1). Prze- 
(
law de Pogrella, wybrany zostal w r. ] 341. biskupmn ,vro- 
clawskiln w czasie swoich study6w bonoirskich 2), podobnie jak 
Jan Grot w r. 1326. biskupen1 krakowskim 3). Wskutek ustawy 
synod3lnrj z r. 1279. ll1usieli archidyakoni uzupelniac swe wy- 
ksztalcenie studyalni prawniczemi, gdy nie n1ieli bieglosci w pra- 
. 
wie kanoniczneln. Znaczna ich cz
sc jezdzila zapewne do uni- 
wersytetow. 
Pomi
dzy Polakami, ksztalc
cymi siE} w uniwersytetach, 
byly reprezentowane wszystkie stany. Byli miE}dzy nitni Pia- 
stowicze. \Y Padwie w r. 1248. uczyl si
 \Vladyslaw z linii 
\vroclawskiej ct 1270). Starszy brat jego Konrad uczyl si
 
\V tyn1 samym czasie w Paryill 4). Syn6w magnackich spoty- 
kall1Y dose C"z
sto. Nawoj T(}czynski, syn Andrzeja, kasztelana 
krakowskiego, uczyl si
 w Rzymie 6). Studya we \Vloszech od- 
bywa komes Janusz, syn Jaroslawa 7). \Vitfkszosc ogrolnna 
scholarzow, ucz&cych si
 za granic
, jesf pochodzenia miesz- 
czanskiego. Rzadziej juz n10zna si
 spotkac z synami wiesnia- 
k6,v. Takie studya ll10g1 odbyc nawet najubozszy scholarz, bo 
w wiekach srednich, kt6re cale zacne i wplywowe zgromadze- 
nia zakonne skazy\valy na szukanie srodk6w utrzymania w ze- 
braniu, ani ubostwo ani zebranie nie hanbilo scholarzo\v, 
a szczodrobliwe rozdawanie wspareia i jalm
zn bylo wybitn
 
cnot
. Jako clericus znajdowal ubogi scholarz jalmuzn
 i przy- 
tulek w podrozy po klasztorach, probostwach, \vsz
dzie; z jal- 
muiny i rozmaitych wyslug u zamoznych i z protekcyi czerpal 
srodki utrzyn1ania 'v uniwersytecie. 


1) Kaemmel, j. w., str. 500. 
2) Scriptores rerum sil. I. str. 135. 
S) M. P. hist. II. str. 66. 
4) St. pro pol. porno. I. str. 372. 
6) Cod. d. Sil. VII. 1. str. 259. 
6) Dlugosz, Dzieje pod r. 1359. 
7) M. P. h. II. str. 806.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00292_0001.djvu

			287 


Zamozni podrozowali zapewne wlasnymi konmi i z wla- 
snym sluz
cym. Mlodszym dawano tutora. Ubodzy i najubozsi 
znaczn
 cz
sc podrozy odbywali pieszo. Zazwyczaj wyruszalo 
\V podr6
 kilku scholarzow razem. Bylo to taniej, weselej i bez- 
pieczniej. Szczegolnym patronem podr6zuj
cych scholarzow byl 
sw. Stanislaw Szczepanowski, on, kt6ry jeden z pierwszych 
odbyl szcz
sliw
 podroz do studyuIn zagranicznego. rvlodl
 si
 
do niego serdecznie w czasie burzliwej przeprawy morskiej 
z Akwilei do Wenecyi komes Janusz i towarzysz jego Piotr 1). 
Trudnosci najwi
ksze byly pokonane, gdy przybyl scho- 
larz na miejsce. Tu znajdowal zwykle rodakow, ktorzy nlU 
zginqc nie pozwalali i sluzyli, czem mogli; znajdowal stowa- 
rzyszenie, nacy
, do kt6rej wst
powal i 0 ktor
 siEJ opierat 
Listy i pieni
dze posylano przez nadarzane sposobnosci a nie- 
kiedy przez umyslnych poslancow. 
Poniewaz scholarz6w zaliczano do stanu kleryckiego, 
przeto przepisano dla nich odr
bny str6j a mianowicie dlug
 
sukni
 podobn
 do dostatniej rewerendy z ciemnej materyi, 
obszywan
 niekiedy fuLerkiem. Nakryciem glowy scholarzow 
i ll!agistr6w byl biret. Tego stroju korporacyjnego uzywal 
scholarz dop6ki byl w uniwersytecie. Broni nie wolno bylo no- 
sic chyba wyjqtkowo. 
Scholarze Inieszkali pierwotnie 'W prywatnych mieszka- 
niach (hospitia), z czasem zacz
to zakladac mieszkania wsp6lne, 
kolegia i bursy, i urz
dzac je po klasztornemu. "'\tV wloskich 
uniwersytetach przewazal za wsze system hospicyalny, win. 
nych kolegialny. Ceny mieszkan prywatnych normowaly ko. 
Inisye, zlozone z scholarz6w i mieszczan. 
\V ydatki na studya zalezaly od zamoznosci scholarza. 
Pewne wydatki byly widocznie dla wszystkich nieuniknione 
a mianowicie oplata czesnego i zakupno potrzebnych r
kopi. 
sow. Natomiast mogly zachodzic znaczne r67.nice w wydatkach 
na mieszkanie i utrzymanie. Vl e \Vloszech \vystarczalo scho- 
larzowi \vydzialu pra wniczego starszemu, majqcemu juz wi
k- 


1) Tamze II. str. 806. 


	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00293_0001.djvu

			288 


, 


sze wymagania, rocznie na ,veale przyzwoite utrzymanie i wy- 
datki mniej wi
eej 200 lirow 6wczesnej monety, czyli wedlug 
dzisiejszego obliczenia 225-- 340 talar6w 1). Zreszt
 wysokosc 
. 
\vydatkow zalezala od n1iejs
owych cen zywnosci i Inieszkan. 
\V naszych zr6dlach znajdujemy jedn'1 tylko wiadon10sc, od- 
nosz
cCJ. si
 do tej kwestyi. \" r. ] 244. zeznaje Sulisla,v, syn 
Jana, kanonik krakowski, ze na jego studya padewskie sprze- 
dano wies Szczyrzyce za 100 grzywien srebra 2). Z szczeg61u 
tego nie Inozen1Y jednak z po\Vodu braku odpowiednich pod- 
sta w do obliczen zadnych wyci
gn
c \vnioskow. 
Kto mial srodki, temu nie brakowalo sposobnosci do we- 
solego zycia. Piastowiczowi \Vladyslawowi z linii wrodawskiej 
poczytano za osobliw'1 zaslug
, ze nie przyj
l ochydnej pro- 
pozycyi pewnego nieszcz
sliwego ojca w Padwie 3). \V l'. 1321. 
za rektoratu Jarosla wa Bogoryi Skotnickiego stracono \v Bo- 
nonii scholarza zato, ze uprowadzil gwaHen1 panienk
 pewnej 
powazanej rodziny 4). Pijatyki, gry hazardo\ve i 1. p. byly na 
porz
dku dziennym. Cz
sto przychodzHo do stare student6w 
z mieszczanami lub jednej nacyi z drug
. \V r. 1306. wszcz
t 
si
 spar w Bononii mi
dzy Niemcami a Polakan1i 5). 


1) Kaemmel, j. w., str. 517. i 518. 

 Kod. mal. str. 32. 
S) M. P. b. III. str. 58. i Cod. d. Sil. VII. 1. str. 259. 
Ii) Kaemmel, j. W., str. 540. 
6 )T ,. t -Il 
amze, J. W., s r. O';H.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00294_0001.djvu

			289 


x. 


Udziat w edukacyi szkolnej laikow a w szczegolnosci 
Piastowiczow. 


Sarnorzgd, jaki rniasta otrzymaly, oraz stosunki handlowe 
i kupieckie, kt6re si
 szeroko rozgal
zily, wiele gal
zi przemy- 
stu, kt6ry si
 \V n1iastach rozwin(ll, zmuszaly mieszczan do 
szukania wyksztakenia szkolnego. Rozw6j handlu, przemyslu 
i rzemiosl przynosil dobrob
.t, stwarzal tern sarnem srodki i pra- 
gnienie oswiaty, pozwalal lozyc na zakladanie i utrzyrnywanie 
szk61 parafialnych. Chociaz szkoly te sluzyly w pierwszej linii 
celom Kosciola, t.o prze("iez umieli 7. nieh mieszczanie ,vyci
- 
gn
c poz(ldane dla swych potrzeb korzysci. \\7 szkolach tych 
ksztalcila si
 n1lodziez mieszczaliska, przygotowuj(lc si
 do wyz- 
szych nauk w szkolach katedralnych do stanu duchownego. 
Wielu poprzestawato jednak na szkole parafialnej i przecho- 
, 
dzilo, ukonczywszy j(l, albo do kan('eIaryi, w kt6rych docho- 
dzilo przez praktyk
 do stanowi
k pisarzy, notaryusz6w itp., 
albo tez do praktycznych za\\Tod6w. '\TieIu obejmowalo posady 
nauczycieli przy szkolach parafialnych, l
cz
c z obowi

kami 
nauczydelskirni zaj
cie notaryusz6w i pisarzy. 
Przy inn
j sposobnosci stwierdziJisrny juz, ze na dwudzie- 
stu <:zterech nlieszczan laikow 
 przesluchiwanych w procesie 
polsko-krzyzackim 'v r. 1339., vtladalo j
zykiem lacinskiln pi
- 
ciu, reszeie 1. j. dziewi
tnastu trzeba bylo artykuly procesu 
U6maczyc. Chocbysmy nawet przypuscili, ze tylko owych sze- 
sciu bieglych w laeinie (literati) pobieralo nauk
 szkoln'l, to 
i tak udzial mieszczan w edukacyi ksi
zkowej przedstawialby 
si
 dose korzystnie. Jest jednak rzeczC:} bardzo prawdopodobn
, 
ii i pomi
dzy tymi, kt6rzy lacin
 nie wladali (illiterati), byli 
tacy, kt6rzy do szk61 chodzili ale nie post
pili jednak w laci- 
, nie tak daleko, aby ni(l mogli wladac lub j
 przynajmniej ro- 
zumiec. Dodac trzeba, ze owi pi
ciu »literati c nie s
 ani nau- 
czycirlami ani pisarzami. Pochodz
 oni z wyj
tkiem dw6ch 
Dzieje wychowania i Bzkul w Polsce. 19
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00295_0001.djvu

			290 


Krakowian 1) Z nlniejszych miast a mlanoWlCle z Szadka, Ka- 
lisza i Pobiedzisk 2). 
o udziale Inlodzieiy stanu wiesniaczego \v nauce szkolnej 
nic zgola nie wielny. Szk61 parafialn)"ch wiejskich po wsiach 
w tym okresie n1e znajdujelny. MozenlY slnialo twierdzic, ze 
z stanu chlopskiego tylko ci zabieraj
' si
 uo nauki, kt6rzy 
chc:} zostac ksi
zmi, reszta jest bez wszelkiego wyksztalcenia. 
I droLna szlachta korzY:5tala maloco z edukacyi szkolnej. 
Mo,vhny tylko 0 laikach. Zawsze jeszcze uwazano nauk
 szkoln
 
za niepotrzebn
. Llteratalni, 1. j. u1l1iej
cyn1i po ladnie, s
 poza 
sfer
 Inieszczansk
 tylko sami clerici lub advocati a nawet po- 
n1it:dzy tyn1i ostatnimi In07.na znalesc takich, kt6rzy n1ilno 
nauki szkolnej nie potrafi
 laein:} wladac. 
PrzeIl1ysla,w, ksit1i
 wielkopolski. poleca r. 1294. badac 
przywileje pewnego klasztoru swoirn »literatonl« to jest klery- 
kom i notaryuszo1l1 (1itteratis videlicet clericis et notariis) 3). 

]aj
tniejsza szlachta natomiast a zwlaszcza panowie, przy- 
.wi
zuj::t w tYln ukresie juz wi
ksze znaczenie do wyksztalcenia 
ksi
zkowego. Co pra wda, procent umiej
cych po lacinie panl)\V 
jest jeszcze stosunkowo nieznaczny, ale w poro\vnaniu z przy- 
szlYln okresem wielki. Przed r. 1215. nie moglismy rni
dzy pa- 
nami znalezc ani jednego, kt6ryb)T posiadal wyksztalcenie szkolne, 
w tym okresie a zwlaszcza \v XIV. \\Tieku In6wi
cych po la- 
cinie panc)\v (literati) jest stosunkowo wielu. 1\lilno to jednak 
jednostki te mushny zaliezyc do wyj
tkuw, gdyz zawsze jeszcze 
utrzYlnuje si
 w tyeh sferach dawne Inniemanie, ze nauka 
ksi
zkowa nie jest potrzebna. To lez na wysokich i najwyz- 
szyeh urz
dach i stanowiskach widzimy ludzi nieumiej
cych 
po lacinie. \V r. 1320. przesluchano jedenastu swiadk6w swie- 
ckich z stanu wyzszej szlaehly 4), z ktorych jeden tylko umiat 
po laeinie. Byl nin1 Dobrosla w z Jezowa. Trzeba natomiast 


1) Lites 1890. str. 384. i 385. 
2) Tamze str. 270, 312. i 36
. 
3) Perlbach, Pomerell. Urkunden L str, i63.; tamie slr. 4'11.: testes 
literati el illiterati. 
4) Lites, 1890. I. str. 23.-33.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00296_0001.djvu

			291 


bylo przesluchiwae w j
zyku polskim. Shyr
, dziedzica na Kru- 
pocinie, s
dziego kuja\vskiego Nasegnewa, dziedzica Szczydna 
Piotra, s
dziego poznanskiego kOInesa Piotra Drogosla wicza, 
wojewod
 sandomierskiego komesa Tomistawa, s
dziego san- 
dOlnierskiego Michala, milesa Wincentego Bozydara, adwokata 
brzeskiego Tylona (lecta sibi et vulgariter exposita intentione), 
bylego kasztelana swieckiego i wojewod
 kujawskiego komesa 
Jana. \V procesie polsko-krzyzackim z r. 1339. przesluchano 
przeszJo 50 szlachty laikuw a mi
dzy ni
 wielk
 liczb
 dygni- 
tarzy. Z tych swiadk6w wlada j
zykiem lacinskim dw6ch 
a nlianowicie palatyn sieradzki Stefan 1) i starosta poznanski 
Andrzej 2). Pomi
dzy clygnitarzalni nieullliej
cyn1i Inowie po la- 
cinie (articulis sibi vulgarisatis, quia illiterati), jest \vojewoda 
l
czycki Pa wet, wojewoda kuja wski J an z Piumicowa, wojewoda 
poznanski 
Iikolaj, byly wojewoda pomorski Swi€itoslaw, sta- 
rosta sieradzki Giraud, kasztelan gniewkowski )Iaciej, kasztelan 
rozpierski Andrzej, kasztelan nakielski ZbiIut, kas7.telan czyli 
komes poznanski Jaroslaw, kasztelan mi
dzyrzecki Borek z Gra- 
dziscza, kasztelan C'zyli komes radziminski Piotr, kasztelan kru- 
swicki Przezdzew, kasztelan bydgoski Jlaciej, kasztelan czyli 
komes kujawski Uogussa i kasztelan brzeski Chebda. Inni swiad- 
kowie posiadaj
 nizsze, ale zawsze znaczne urz
dy. 
Ze o\yych kilku panow umie po tacinie, moznaby sobie 
to teln wyH6nlaczyc, ze oni pierwotnie sposobili si
 do stanu 
duchownego. Takie U6maczenie jest dopuszczalne ale nie ko- 
nieczne. \V XIII. i XIV. bowiem wieku po d worach moznych 
pan6w spotykanlY kapelan6w i notaryusz6\v, ktorzy si
 jedno- 
czesnie rnogli zajmowac edukacy
 syn6w panskich, zanitn ci 
przyst
pili do ewiczen w rzemiosle rycerskielu. Utrzymywanie 
pisarzow czyli notaryuszow po dworach wielkopaiiskich bylo 
rzecz
 dose powszechn
. Niektorzy panowie Inaj
 ich kilku. 
lVIieIi notaryusz6w wojewoda krosniEiiski (de Crosna) \V ojciech 
(1315.), wojewoda poznanski Maczko Borkowicz (1338.-1348.), 


. 


1) Tarnze str. 214. 
2) Tarnze str. 3
7. 


19*
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00297_0001.djvu

			292 


kasztelan bydgoski l\Isci woj (1364.), wojewoda gnieznier'1ski i ka- 
liski l\Iikolaj (1294., 1301., 1336.), wojewoda poznaI"1ski Przy- 
bysla \V (13:?3. i 1324.), dalej Mikolaj z Koscielca (1386.) oraL; 
\Vyrzbi
ta (1338.) 1). Kapelana spotykamy w r. 1231. u ko- 
n1esa Przybigniewa 2). s
 nawel slady, ze panowie posylali sy- 
now za granic€;. \V pewnym dokulnencie Henryka, ksi
cia sl
- 
skiego z r. 1239., w.yst
puj
 jako swiadkowie kOllles Stefan, 
kasztelan nielnczanski i syn jego nlagister Jan 3). 
Piastowiczowie natOll1iast, zpoufalili si
 juz \y znarznej 
cz
sci z zasad
, ze im edukacya ksi
zkowa jest potrzebn
. Nie 
wchodz
 tu ,v rachub
 ci, ktorzy, wst
puj
c do stanu ducho- 
wnego, bez wyksztalcenia ksi
zkowego obyc si
 nie mog
. Obrali 
sobie stan duchowny j wytrwali 'v nin1 z Piasto,viczow sl
skich 
z linii wrodawskiej najmlodszy syn Henryka II. vVladyslaw 
(t 1270.) 4), z linii glogowskiej syn Konrada I. Konrad II. 
et 1304) 5), W linii opolsko-raciborskiej BolesJaw Ct 1329.) a za- 
pewne i .Mieszko, synywie Kazimierza II. 6), z linii opolskiej 
II. syn Bolka II. Henryk 7), w linii cieszynsko-oswiecimskiej Zie- 
mowit (t 1391.), Jan (t po r. 1359.), i Boleslaw (t 1356.), 
synowie Kazimierza I. cieszynskiego 8), w linii lignicko'brze- 
skiej 1. \Vaclaw (t 1419.) i Henryk VII. (t 1398.) 9); w linii 
wielkopolskiej I. OUon (1225.) 10). I tych Piastowiczow, ktorzy, 
b
dqc w stanie duchownym lub sposobi
c sift do niego, wra- 
caj
 po niejakim czasie w szeregi laikow, InGsimy tu pomin
c. 
\V szyscy z nich posiadaj
 widocznie mniejsze lub wi
ksze wy- 
ksztalcenie szkolne. Konrad tt 127R. czy 1274.), syn Henryka II. 


1; Kod. do wi elk. nra 974.; 1268., 1270., 1185.; 1529.; 728., 1163., 
841.; 1844.; 1036., 1041. i 13,9. 
2) Tamze nra. 190. i 191. 
.) Stenzel, Liber Cundationis d. in Heinrichow, str. 25. 
4) GroteCend, Stammtafeln 1889. str. 3. 
5) Tamze str. 4. i 38. 
8) Tamze str. 9. i 46. 
7) Tamze str. 10. i Theiner, M. P. h. I. str. 577. 
8) Tamze str. 12. i 50. 

) Tamze str. 16. i 53. 
10) Balzer, Genealogia 1895. str. 7. j 223. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00298_0001.djvu

			293 


7 linii wrodawskiej, rezygnuje z biskupstwa pasawskiego i zeni 
si
 1). Porzuca stan duchowny i zeni si
 Wladyslaw (t po 
roku 1352.), syn Henryka V., ksi
cia na \Vrodawiu 2). Jan I. 
(t pOIniE}dzy 1370. a 1372.) z linii cieszynsko-oswiecimskiej 
rezygnuje z scholastryi krakowskiej i przechodzi do stanu 
swieckiego 3). Z linii kujawskiej I. trzeba tu wspOinniec \Ylo- 
dzislawa Hialego 4). 
Wymieniaj
c ponizej Piastowiczow laik6w, maj
cych wy- 
ksztalcenie ksi
zkowe, z gory nadmieniamy, ze opr6cz nich 
mog
 bye jeszcze inni, 0 kt6rych wyksztakeniu jednak zrodla 
milcz
. 
Uezyl si
 laciny Przen1ysla\v I. Ct 1257.), syn Wlodzislawa 
Odonicza. Czytamy 0 niIn \v Kronikarzu, ze byl n1ilosnikiem 
piE}knego spiewu, ie Odlna\vial godzinki do N. P. AIaryi, oraz 
ze pilnie czytywal psahny i modlitwy 5). Na dworze syna jego 
Przen1yslawa II. jest w latach 1278.-1283. lektor Teodoryk, 
Don1inikanin H). Lektorami nazywano w tych czasach powsze- 
chnie profesor6w, \Vykladaj
cych w szkole. \V tym wypadku 
jednak przez lektora nalezy rozumiec czytaj
cego. S
dzilny, ze 
Przemyslaw II. rozumie po lacinie. 
Pobozne usposobienie Boleslawa \Vstydliwego (t 1279.) 
oraz okolicznosc J ie zona jego, sw. Kunegunda
 urniala po la- 
cinie, kazalaby naln si
 domyslac, 'ze i ten ksi
z
, dogadzaj
c 
swej poboznosci, nauczyl si
 modlic z naboznych ksi
zek lacin- 
skich, ale dowod6w na poparcie dOinyslu nie rnamy. \Viemy 
tylko, ze Boleslaw \Vstydli\vy mial nutritora Przybyslawa 7), 
kt6ry jednak kierowal zapewne tylko edukacy
 rycersk
. 
Z Kroniki Godysla \Va Paska dowiadujemy si
, ze Kazi- 
Inierz 1., syn Konrada mazowieckiego, mial nauczyciela (lna- 


1) Grot(;'fend. j. w., str. 3. 
2) Tamze str. 3.-9. 
3) Tarnze str. 12. 
4) Balzer, j. W., str. 9. i 367. 
5) M. P. bist. II. str. 5t;0. 
t;) Kod. d. wielk. nra. 474., 489. i 520. 
7) Balzer. Genealogia str. 279. ... 281.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00299_0001.djvu

			294 


gistrurll et paedagogun1) W osobie scholastyka Jana Czapli, 
kt6ry okolo r. 1238. w tak okrutny zgin
t sposob. P6zniejsza 
tradycya niesie, ze Czapla byl takze nauczycielem Bolesta wa 1), 
najstarszego z syn6w Konradowych. Obok edukacyi literackiej 
nie zaniedbywano sztuki rycerskiej; spotykamy na dworze te- 
goz ksiE2cia Konrada w r. 1218. dw6ch pedagog6w 2). 
Z akt6\v procesu poJsko-krzyzackiego z r. 1320. zdaje 
si
 wynikac, ze mgr. Piotr, kantor katedry wloclawskiej, byt 
nauczycielem ksi
z
t kujawskich Przemysla\va i Kazirnierza 3). 
Piastowiczo\vie ci nie umiej
 jednak po lacinie; jednego z nich, 
ksi
cia Przemyslawa, trzeba w r. 1320. przesluchiwac jako 
swiadka po polsku 4). 1 brat jego starszy Leszko zeznaje \v je:;- 
zyku polskim 5), a wi
c nie ma w lacinie dos
ate('znej wprawy, 
albo jej tez weale nie umie. Takze i \Vaclaw z linii rnazo- 
wieckiej, ksiijz
 plocki, odpowiada w tymze procesie po 
polsku 6). 
W proeesie warszawskin1 Z r. 1339. wyst
puj
 trzej Pia. 
stowicze jako swiadkowie, z kt6ryeh jeden tylko nie mowi po 
lacinie a mianowicie \vtodzisla w, ksi
zE2 l
czycki 7); d waj inni 
a I11ianowicie Kazimierz, ksi,t:lE2 kujawski, i Leszko, ksi
z
 wlo- 
clawski, rozurniej
 i m6wi
 po lacinie (literati) 8). Ci dwaj ksi
- 
z
ta byli, 0 czem co dopiero byla mow a, w r. 1320. illiterati 
to jest nie rozumieli i nie mowili po ladnie. 
vV r. 1255. sprzedal ksi
z
 sl
ski Henryk III. Bialy (t 1266.) 
dobra Jaurowicze opatowi henrykowskien1u. Odnosny akt zre- 
dagowal niejaki magister \Valter, nazwany przez ksi
cia sco- 
laris noster a jednoczesnie scriptor curiae nostrae 9). Redagowat 


1) Dlugosz, Dziela III. str. 247. 
2) Rzyszczewski, Kod. d. pol. II. str. 7 
S) Lites, 1890., I. str. 29. 
4) Tamze str. 21. 
6) Tamze str. 20. 
6) Tamie str. 22. 
'1) Tamze str. 285. 
8) Tamze str. 281. i 375. 
9) Liber fundationis claustri in Heinricbow str. 36. i 37.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00300_0001.djvu

			295 


on I lnne dokumenty ksjftz
ce od r. 1255. do r. 1258. i jeszcze 
w r. 1261. tytuluje si
 notaryu
zem tegoz ksi
cia. Obok niego 
byl notaryuszem na dworze IIenryka III. od r. 1250. OUo, ka- 
nonik katedry wrodawskiej, nazwany r6wniez seolaris noster- 
przez ksi
cia. Taki sain tytul otrzymal od ksiE}cia niejaki Heinzo 
\V r. 1259 1). Scolaris nie moze oznaczac, jak nam si
 zdaje,. 
kolegi szkolnego, nigdzie bowiem i nigdy nie zr.:ajdujemy przy- 
klad6w, zeby w tym okresie synowie ksiqz
cy chodzili do szk61 
publicznych lub ksztalcili si
 prywatnie razem z inn
 mlodziezft. 
\Vyrazem scolaris, ktoremu \v jednyul wypadku towarzyszy 
tytul magistra, oznaczano nauczyciela, b
dzto dawnego peda- 
goga samego ksh:cia Henryka IlL, b'1dztez jego dzieci. Nauczy- 
ciele prywatni dzieci ksi	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00301_0001.djvu

			296 


tu.\V rachub
. \V linii opolskiej II. spotykamy Boleslawa (t 1367.), 
tytuluj
cego siEt nadwornynl sEtdzi
 cesarskim 1). Nie wiemy, 
czy jest laikien1 czy ksitJdzen1, mozemy jednak twi
rdzic, ze 
po lacinie un1ie, ze jest literatus. \Vyzsze wyksztalcenie a w kaz- 
dym razie znaj01110SC taciny posiedli Ludwik I. (t 1398.) i brat 
jego \Vadaw (t 1364.), synowie Holeslawa 111. z linii lignicko- 
brzeskiej. Pierwszy posiadal znaczny zbi6r ksi
zek, kt6remi 
obdarzyl rozmaite osoby a miEtdzy niemi i brata swego. S
 to 
ksi
zki tresci ascetyczno-teologicznej, pra\vniczej, historycznej 
i n1edycznej. W zbiorze tym zwraca nasz
 uwag
 przede- 
wszystkielTI jedna ksi,!zka, a Jl1ianowicie traktat de regimine 
principmn, podarowany przez ksiEtcia Henryka bratu \Vada- 
wowi. Dzielo tego tytulu znajduje si
 pomiEtdzy pislnalni Idziego 
Bzyn1ianina (.Egidius Romanus). Z tytulu pelniejszego, umiesz- 
czonego np. na r
kopisie biblioteki uniwersytetu krakowskiego 
(de regimine vitae principu111 2), mozna wnioskowac, ze dzielo 
to dotyka edukacyi ksi::Jz,!L R
kopis ten pochodzi z XIV. \v. 
Komentarze do tego dziela trafiaj
 siEt czEtSto. Biblioteka kra- 
kowska Ina ich z tego okresu dwa 3). \Vspomniec tu nadto 
trzeba traktat: Gerboldi Liber de virtute reguln, kt6rego rEtko- 
pis posiadala bihlioteka katedralna krakowska \V roku 1300., 
i Anzehna i Tomasza de rege et regno 4). 
\Vincenty de Beauvais (Belovacensis) wydal traktat 0 edu- 
kacyi ksig,z'!t p. 1. Speculurn doctrinale 5). \Vycig,g z tego trak- 
tatu jest \V bibJiotece uni wersytetu krakowskiego _ w r
kopisie 
z XIV./XV. wieku 6). 


1) Grotefend, j. w.. str. 10. 
2) \Vislocki, Katalog r
kopis. nr. 71,. 
S) Tarnze nr. 796. i nr. 203
. 
4) \Vislocki, j. w., slr. 2321. 
5) Vincent von Beauvais, Hand- und Lehrbuch fUr konigliche Prin- 
zen, herausgegeben yon F. Chr. Slosser, Frankfurt 1819.; Friedrich, Vincen- 
tius von Beauvais als Padagog nach seiner Schrift de eruditione filiorum 
I'egalium, Lipsk 1b83. 
6 \ '7. I k " . 19 w l 
) ,\ IS oc -I, J. W. nr. D-£.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00302_0001.djvu

			297 


Traktat \Yincentego wyszedl w XIII. 'v., jest ,vi
c rzecz
 
bardzo prawdopodobn
, ze go w Polsce ju
 w tYIn okresie 
znano. Zdaje si
, ze r
kopis p. t. Summa vitiorum et virtutum, 
przekazany w r. 1360. prze7. ksit;cia Ludwika coree \\T Trzeb- 
nicy, jest wyci&gimll z Speculum \Vincentego Belowacenskiego 
(Lib. IV. de virtutibus et vitiis). BibJioteka uniwersytecka w Kra- 
kowie posiada kilka r
kopis6w polskiego pochodzenia. zawiera- 
j
cych wi
ksze wyci
gi z powyzszego dziela, ale r
kopisy te 
pochodz
 z XV. wieku 1) i nie wchodz& tu w raehub
. 


XI. 


Szczeg6fy z dziej6w edukacyi kobiet zakonnych i swieckich. 
Reguly klasztorne wYlnagaly od zhkonnic chorowych bie- 
glosci w czytaniu ksi::}zek larinskich . naboznych a przedewszyst- 
kien1 Inodlitw ch6rowych. Z tego wynika, ze po klaszlorach 
zenskich musialy istniec szkoly, "r ktorych czytania llczono. 
Czy z czytanieIn 19,czono nauk
 j
zyka lacinskiego, tego nie 
wiemy. Spotykamy ,vprawdzie w zr6dlach zakonnice, rozumie- 
j&ce j
zyk lacinski, nie mozemy jednak z faktu tego wysnuc 
wniosku stanowczego co do zakresu ,nauki w szkolach klasz- 
tornych zenskieh, gdyz ulniei
ce po lacinie zakonnice pochodzq 
przewaznie z rodu ksi
z
cego; n1og1y si
 taciny nauczyc przed 
\\
st&pienimn do klasztoru. Ksi
z
 Ludwik sl
ski przekazal te- 
stamentem z r. 1360. coree swej, zakonnicy klasztoru trzeb- 
niekiego, kilka ksi
zek a Inianowicie Passionale parvum, Surn- 
lllaln vitiorun1 et virtutml1, Scintilla rum librUln i Vitas patrum 2). 
Nie pomylilny si
 z pewnosci&, gdy powiemy, ze Piastowiczowna 
ta umie co najnlniej czytac po lacinie. 
Pr6cz lacinskiego czytania wymagano od zakonnic takze 
znajomosci kalendarza koscielnego, do zrozumienia ktorego po- 


1) Tamze nr. 498.. 447. i 1509. 
2) Cod. dipl. Sil. IX. str. 247.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00303_0001.djvu

			298 


trzeba znow bylo bodaj trochE} bieglosci w rachunkach i pew- 
nych wiadomosci astronomicznych. 
Azeby tego \vszystkiego i innych jeszcze rzeczy jak psal- 
mow, piesni i spie\vu nauczye, nie moglo si
 obejsc po klasz- 
torach bez osobnych szk61 nowicyuszek. Nauka byla widocznie, 
poniewaz 0 uczeniu laciny zadnych nie malny wiadomosci, m3.- 
chinalnem memorowanielll i ewiczeniem. Men1orowanie pacie- 
rza i piesni naboznyeh od wczesnej mlodosci przez panienki 
swieckie jest dose cz
ste, dla nowicyuszek n9. zakonnice cho- 
rowe bylo regul
. Sw. Kinga umiala juz »W niemowl
('twie« 
z wielkim wdzi
kiem wYlna\viac: Ave reg in a coelorum 1). Przyj- 
muj
(' za zasad
, ze kazdy klasztor zenski n1usial miee szk6lkft 
czy szkol
 dla nowicyuszek, przeznaczonych do ch6ru, w kto- 
rej wymaganych przez reguly zakonne przedn1iot6w uczono, 
podajemy ponizej in1ienny spis klasztor6w zenskich 2). 
Benedyktynki byly w Chelmnie, sprowadzone z Pragi 
\y roku 1274., w Kolobrzegu na Pomorzu 1277. i w Stani
t- 
kach 1240. 
Cysterski mialy klasztor w Chelmnie od r. 1267., Kusalinie 
(Coslin) 1277., \Y Lubnicy pod Boleslawcem (1245.), w Oloboku 
1213., w Owinskach 1250, w Tczewie (1275.J, w Toruniu 
. (1311.), w Trzebnicy, w \Vrodawiu (1290.), \V Zarnowcu pod 
, 
Puckiem 1257. i w Zukowie. 
Dominikanki osiedlily siE} we Lwowie podobno juz \v XIII. 
wieku, w Poznaniu (1282.) i w Raciborzu 1236. 
Franciszkanek czyli Klarysek klasztory istnialy w Brzegu 
na Sl
sku (1335.), w Glogowie na Sl
sku (1307.), \v Gnieznie- 
1259., w Starym S
czu (1260.), w \Vrodawiu 1257. i w Za- 
wichoscie 1257., przeniesiony r. 1262. do Skaly czyli Grodziska 
pod Krakoweln, zt
d r. 1325. do Krakowa. 
Norbertanki Inialy klasztory w Belbuku na Pomorzu 


1) Rocznik Trzaski p. r. 1239. w M. P. h. II. str. 838. . 
..2) Data obok nazwiska bez nawiasu oznacza rok zalozenia, w na- 
wiasie rok pierwszego pojawienia si
 w irodlach; nazwisko bez daty 
wskazuje, ze klasztor byl juz w poprzednim okresie.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00304_0001.djvu

			299 


( 1227.), w Busku pod Stobnic(}, w Czarnow
sie pod Opolem 
na Sl
sku od roku 1228. przedtem "\v R ybniku, w Imbranowi- 
caeh \pierwotnie Dlubnia) pod Olkuszem (1123.), w Krzyzano- 
wicach nad Nid
 (1227.), w Plocku, w Slupsku na Pomorzu 
(1298.), w Strzelnie, w Zwierzyncu pod Krakowern, w Zer- 
, 
noweu na Pomorzu i w Zukowie na Pomorzu 1226. 
Byl nadto klasztor zenski W JIariengarten na Pomorzu 
niewiadOlnej reguly od r. 1224. a w Ploeku osiedlily si
 mo- 
niales s. Mariae 
Iagdalenae (1218.). 
Z szk61 nowicyackieh korzystaly przedewszystkiem c6rki 
rodzin zamoznych, ktorenli si
 uzupelnialy zastEJPY zakonnie 
ehorowyeh. .Mozerny zatem z niejak
 pewnosci(} twierdzic, ie 
w pierwszej linii zdoby\valy sobie wyksztalcenie ksict:zkowe 
corki, siostry i zony ksi
z
t Piastowskieh, jezeli go przed wst
- 
pieniem do klasztoru nie mialy. Zaliczymy zatem do moniales 
literatae Wierzchosla w
, wnuczk
 
Iieszka Starego, zakonnie
 
w Strzelnie; JolantEJ, zon
 Bolesla wa Poboznego, z klasztoru 
Franciszkanek w Gnieznie; c6rki Przenlysla \Va wielkopolskiego 
(t r. 1257.) Eufrozyn
, ksieni
 w Trzebniey, Ann
, rnniszk
 
w Owinskach, i Eufemi
, Klaryskfi w Wroclawiu; c6rki Bole- 
slaw a Poboznego, Jadwig
, Klarysk
 w S=1CZU (t 1339.), i Ann
, 
Klarysk
 w Gnieznie; c6rk
 Leszka Bialego, Klarysk
 w Skale; 
zon
 Boleslawa \Vstydliwego Kunegund
; wnuczkEJ Kazinlierza 
Sprawiedliwego a c6rk
 Konrada 1. Ct t 247.) Inniszk
 8alo- 
me
; c6rk{} Kazimierza 1. (t 1267) Adelajd
; zon
 Boleslawa 
II. (t 1313.) Kunegund
 i siostr
 jego Salome
; c6rk
 Zien1o- 
mysla (t r. 12H7.) Konstaney{}; cork
 Bolesl:awa II. lnniszkft 
Bertft; c6rk{} Zielnowita III. (t 1381.) Ann
 DOI11inikank
. 
. Z linii Piast6w sl::}skich mozna przypuszczac wyksztalce- 
nie ksi
zkowe u Gertrudy, c6rki Henryka Brodatego, zmarlej 
w Trzebnicy okolo roku 1268.; u iony Boleslawa II. Rogatki 
Alenty i siostry jego Agnieszki ct okofo 1278.), zakonnic trzeb- 
nickich; u Zofii, zony Konrada, brata Boleslawa Rogatki; 
u corki Henryka III. Bialego Anny, ksieni trzebnickiej; u si6str 
Henryka VI. (t 1;J35.) Jadwigi, Anny, ElZbiety, Klarysek wro- 
clawskich, i Heleny, Klaryski gnieznienskiej, oraz u corki tegoz
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00305_0001.djvu

			... 


300 


Henryka :\Ialgorzaty, Klaryski wrodawskiej; u corki Konrada 
1. glogowskiego Jadwigi, Klaryski wrodawskiej; u zony Primka, 
pana na Poznaniu i l-aogowie. Konstancyi, Klaryski w NowYln 
S
ezu; u siostry Henryka V. (t 1369.) Jadwigi, ksieni trzeb- 
niekiej; u Piastownyeh z linii swidnickiej Anny, corki Bolka I., 
Konstancyi, corki Bernarda, l\Ialgorzaty, corki Bolka II.; u corek 
Piastow na Opoln i Raciborzu: \\1'enczeslawy, Norbertanki 
'v Czarnowqsie, corki KaziJnierza I.. u Eufernii (t 1359.), Do- 
minikanki w Raciborzu, corki Przelnyslawa; u ("imskiego nieznanego n<-un imienia, Domini- 
kanki \v Raciborzu. 
Trudniejsz
 nierownie spraw«! jest okreslenie udzialu kobiet 
swie<:>kich w wyksztalcenin ksi
zkoweIn. Dlugosz pisze, ze sw. 
Kunegunda. skoiiczywszy lat siednl, zaczf}la pobierac nauk
. 
Dano jej za kuratora i nauczyciela niejakiego Mikolaja Nykula, 
n1
za pelnego szlachetnosci i bogobojnosci, oraz kIlka matron 
i panieo do poslug i towarzystwa Edukacya, jakct pobierala, 
byla lacinska; cwiczono jry zarazeln \y cnotach i Lojazni bozej 1). 
\Yiadonlosc Dlugoszowa, choc pozna, ma wszelkie pozory 
prawdy. Stwierdzilismy, ze juz przed r. 1215. dawali ksi
z
ta 
piastowscy ksztakic corki swe w j
zy ku laciiiskim. 
Panienki stanu swieckiego rodzin zamoznych uczyly si
 
jak przyklad sw. Kunegundy wskazuje prywatnie \v dOJl1u. 

Iogly si
 tez uczyc w szkotaeh klasztornyeh. Poniewaz po- 
mi
dzy edukacy
 ksi
zkow«} In
sk
 a ieI'isk
 nie bylo w wie- 
kach srednich iadnej zgola roznicy 
 przeto mogly panienki 
pobierac nauk
 jednoczesnie 7. bracmi s\vymi, co si
 niejedno- 
krotnie rzeczywiscie zdarzalo. l\lielisIny sposobnosc do zazna- 
czenia, ze kobiety sredniowieczne najwyzszych warstw spolecz- 


1) Dlugosz, Zywot sw. Kunegundy.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00306_0001.djvu

			30t 


nych a wi
c ksi
zniczki, corki pan6w i zarIloznej szlachty mialy 
rozmaite puwody do wyuczenia si
 laciny, a najwaznie;j
zyrn 
z nich bylo pragnienie czytania i rozunlienia nahoznych ksi
- 
zek laeinskich. l\ie mamy powodu do twierdzenia, ze w XIII. 
i XIV. wieku bylo inaczej. Sw. Salomea, c6rka Leszka Bialego, 
B1iala libros chorales i libros ad studium pertinentes; nabywala 
tez ksi
zki dla hrata swego 1). 
Corki ubozsz
j Hzlachty, c6rki Inieszezan i wiesniak6w. 
nie polJieraly zadnej zgota nauki. Zasad pierwszych wiary 
uczyli z obowi
zku w -don1u rodziee lub ieh najblizsi zast
pcy, 
a w dalszym ci
gu uzupelnial nauk
 pleban w kosciele. Do 
szk61 parafialnych dziewcz
ta nie ehodzily, osobnych szk61 dla 
nich nie bylo. Gdy czytarny, ze papiez JIonoryusz III. wzywal 
\V roku 1218. chrze5cian do skladek na wykupienie dziewez
t 
pruskich, skazanych na smierc, i na ksztalcenie ieh w wierze 2), 
to nie nalezy m)'slec, ze nauka ta odbywala sif} w osobnych,. 
na ten eel urz
dzonych szkolach. Te dziewcz
ta mogly bye 
, 
oddane do klasztorow pod opiekf} zakonnie. Ze si
 klasztory 
zenskie edukacy
 dziewcz
t 
hvieckich zajmowaly, to nie ulega 
\v
tpli\Yosci, choeiaz slad6w szk61 klasztornych zenskich malo. 
Trudni
 sif} edukacy
 dziewcz
t swieckich zakonnice w Julinie. 
\V r. 1306. zabrania im biskup Henryk przyjrno,vac panienki- 
swieckie (puellas seculares) na naukf} i wychowanie bez po- 
przedniego uiszezenia umowionej naiezytosci lub odpowiedniej 
kaucyi 3). Gdy si
 klas?tor zenski zajmowal edukaey
 panien 
swieckich, wtedy 111usial utrzymywac obok siebie dwie szkoly, 
a rnianowil"ie szkol
 nowicyuszek i szkol
 zewnf}trzn
 dla pa- 
nien swieckieh. Nie spotkalismy co prawda slad6w istnienia 
takich podw6jnych szk61 Vi naszyeh klasztorach, byl jednak 
taki podzial w klasztorach zagranicznyeh, zajrnujrl1ujqeych si	
			

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00307_0001.djvu

			302 


co \Vewn
trznych, oddzielano jednak nowicyuszki od panienek 
swieckich ze ,vzglEtd6w ,vychowawczo-klasztornyeh. Obok ele- 
111ent6w wiedzy sredniowiecznej udzielano w szkolaeh zeiiskich 
klasztornych tak wewnEtlrznych jak zewn
trznych nauki w ro- 
botach r
cznych kobiecych zwlaszeza w haftowaniu. Z pod r
k 
zakonnic wyehodzily niPjednokrotnie wspaniale haftowane apa- 
rat y koseielne. 
\lryzszych nauk a wi
c (.alego trivium, quadrivium i teo- 
logii \v naszych szkolach zeiiskieh nie upra wiano; historya na- 
szej cyw.ilizaeyi nie nie wie 0 uczonycQ lub przynajn1niej wy- 
soko \vyksztalconych Polkach. A chocby kt6ra 111iala wyj
tkowe 
,vyksztalcenie, to nie moglibysmy jeszcze z tego odosobnionego 
faktu wysnuc wniosku: ze je odebrala w szkole klasztornej, 
. 
mogla je bowiem nabyc prywatnemi studyan1i. Gdy zateln 
w Poznaniu w r. 1278. byla jakas medica Johanna 1) i gdy 
»medica« nie oznacza nazwiska lub wdowy po lekarzu lecz 
kobietEt, wykonywuj
(\
 praktyk
 lekar8k
, wtedy owa medica 
zdobyla sobie potrzebn
 ,viedzE} tylko drog
 prywatnq. Gdyby 
siEt dalo stwierdzic, ze »medica Johanna« rzeczywiscie wykony- 
wuje praktyk
, to bylby to fakt, jak u nas osobliwy, ale w sred- 
nieh \viekaeh nie odosobniony. \V Kolonii przysiEtgali bakata- 
rze 111edycyny, zglas
mj
cy siEt do egzaminu licencyackiego, ze 
w praktyce nie b
d
 wchodzili 'v stycznosc cun1 Judaeis prac- 
ticantibus aut cun1 illiteratis viris aut mulieribus practicantibus 
aut aliis per facuItatem non approbatis 2). 


1) Kod. dypl. wie]k. nr. 484. 
2) Bianco, Versuch einer Geschichte der ebemaligen Universitat 
und Gymnasien d£>r Stadt KOln, KOin 1833., str. 493. i dalsze.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00308_0001.djvu

			303 


XII. 


Luine wiadomosci z dziej6w wychowania szk6t 
grecko-ruskich. 


Nie n1amy zarniaru kreslenia ealokszlaltu dziejow wyeho- 
\Vania i szk61 grecko-ruskieh. Jezeli wiadOlnosci, ktore rnimo- 
chodeu1 zebralisrny, na teln nliejscu zestawlarny, to ezynimy 
to \v tym zamiarze, zeby sobie ulatwic studya, gdy narn \v na- 
st
pnym juz okresie wypadnie 1116wic z obowi
zku 0 szkolaeh 
ruskich 'v 
Ialorosyi i na Litwie. 
Przed ujarzmieniem ziem ruskich przez 
Iongol6w stan 
i tok spraw edukacyjnych grecko-ruskich jest, 0 iIe z kilku ze- 
branych fakt6w s
dzic mozemy, ten sam, jaki poZnaIiSl11Y przed 
rokiem 1215. 
\V niekt6rych szkolach klasztornych nie zaniedbuje si
 
nauk. \Yychodz
 z nich niejednokrotnie ludzie wyksztalceni. 
Do lakich naleiy ihunlen klasztoru rozestwenskiego Sinlon, kto- 
rego wsp6lezesny kroI?ikarz nazywa 
nauczycieIelnc. Tenze 
Simon zostal wyniesiony na stoIic
 biskupi
, wsla,vil si€; jako 
autor i pozostawal \v blizszyrh stosunkach z PoIikarpell1, mni- 
chern Lawry, kt6ry opisal zywoty blogoslawionych peczerskieh 1). 
U ksi
z
t ruskich spotykamy wyksztalcenie ksi
zkowe 
dosc cz
sto. 1\1ial je prawdopodobnie a co najrnniej umiat je 
cenic ksi
z
 wlodzilnierski Jerzy, kt6ry wspOlnnianego wyzej 
ihumena Silnona otacza wzglEtdami. Konstanty, wielki ksiqzEt 
wlodzimierski i suzdalski (1216.-1219.), rozezytywal si
 w ksi€;- 
gach, kt6rych posiadal znaezny zbi6r 2). 
Z dziej6w szk61 katedralnyeh przed najazdem 
Iongol6w 
nie Ina siEt zadnych wiadolnosci, rnilno to jednak 0 ieh istnie- 
niu w
tpic nie 1110Zna, owszem trzeba przypuseic, ze kazde 


1) Karamzin, Hist. panstwa rosyjskiego, Warszawa 1825., tl6maczyl 
Buczyiiski, tom III. str. 149. i Noty do tomu III. str. 96. 
2) Tamze 111. slr. 57. i noty str. 100. i 101.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00309_0001.djvu

			B04 


z islnifj::j.cyeh biskupstw n1ialo swoj<1 osobnq szkol
 dyecezyaIn
_ 
Odrzu
aj
c istnienie szkol prZ)T katedl'ach, nie Ulnielibys111Y so- 
bie wylUHnaczyc, gdzie si
 ksztaleil kler dyeeezyainy. Istnialy 
z poczqtkiem wieku XIII. \v zieIniach Inaloruskieh, 0 ktore nam 
'v pierwszej 1inii chodzi, nast
pujqce od wschodnifj metropolii 
kijowskiej zawisle biskupstwa: halickie, wlodzimierskie (na '''0- 
Iyniu), przemyskie, turowskie, chelmskie i sU1oleilskie; przed 
r. 12f>9. przybylo do nich biskupstwo luckie 1). \V roku 1303. 
utworzon
 zostala z biskupstw n1aloruskich osobna metropolia 
halicka 2), obok kt6rej od r. 1300. istniala osobna Inelropolia 
grecko-litewska, ohejn1ujqca jedno tylko arcybiskupstwo z sie- 
dzib
 w Nowogrodku 3). 
Mialy wyksztalcenie szkolne i ksi
zniczki ruskie. Sw. Fro- 
zyna np., eorka ksi
eia polockiego, dzieii i noc zatrudniala si
 
przepisywanifm ksi
zek cerkiewnych 4). Werchuslawa, synowa 
Ruryka, byla gorliw<1 opiekunk
 mEtzow uczonych swego czasu" 
Simona i Polikarpa. . 
Najazd Mongolow zgotowal Rusi i pod wzgl
dem eduka- 
cyjno-szkolnym pewnq kl
skEt, ale nie wytworzyl, 0 ile nanl sifJ' 
zdaje, zn6w tak ponurego obrazu, o. jakiJn si
 tu i owdzie 
czyta. Sk
pe co pra wda wiadomosci, jakie z czas6\v na walr 
mongolskiej manlY, pozwaIajq Iniec zdanie, ze rz
dy najezdz- 
cow nie zawsze byly straszne i srogie. Byly chwile, a nawet 
szeregi lat, ze barbarzyiiey, nasyceni grabiez
, pozwalali ode- 
tcho
c ujarzmionej Rusi. Duchowieilshvo ruskie, ktore, jak na- 
sze, prawie samo jedno zajmowalo siEt edukacy
 i szkolami, 
doznawalo od wladc6w o1ongolskich pewnych wzglEtd6w, z kto- 
ryeh umialo przezornie korzystac. 
Za rzqd6w wielkiego ksi
eia Bazylego Jaroslawicza (1272.-- 
1276.) odbyl siEt w \,\71 o dzimierzu sobol' biskupo\v ruskich pod 
prze w odnictwen1 metropolity Cyryla, na ktoryn1 uchwalono 


1) Ks. Fijalek, Sredniowieczne bisk. kosciola wschodniego na Rusi 
i Litwie, K wartalnik hist. X. str. 491. 
2) Tamze str. 493. 
3) Tamze str. 513. i 515. 
') Karamzin, j. \V., Ill. str. 201. Noly str. 131.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00310_0001.djvu

			305 


ustawy cerkiewne, przypomin3j
ce w wielu punktach ustawy 
synodalne polskie wsp6lczesne. Episkopat d
zy do podniesienia · 
obyczaj6w i oswiaty \vsr6d kleru dyecezyalnego. 
1ifidzy innemi 
postanowiono niedopuszczae do stanu duchownego ludzi nie- 
znanych i nieznaj
cych pisma 1). 
W r. 1313. wyjednal nletropolita Piotr znacz
cy jadyk 
czyli przywilej, w kt6rym han U zbek, id
c za przykladern po- 
przednik6w s\voich, zatwierdzn wazne prawa i przywileje du- 
chowienstwa ruskiego. Niech nikt \v Rusi, rozkazal Uzbek, nie 
krzywdzi ani cerkwi katedralnej, ani Piotra metropolity i ludzi 
jego, ani archimandryt6w i ihumen6w, kaplan6w itd. Ich mia- 
sta, wlosci, wsie, ziemie, zwierzynce, barcie, l,!ki, lasy, winnice, 
sady, nllyny, kolonie wolne bye majq od wszelkiego podatku 
i cIa, albowiem to jest boskie, oraz ci ludzie rnodlitwq swoj
 
nas szacuj,! i wzmacniaj,! wojsko nasze. Niech oni b
d,! pod- 
leglymi jednemu rnetropolicie zgodnie z starozytnemi ich pra- 
warni i przywilejami pierwszych kr616w Ordy... Ktokolwiek 
wezrnie cokolwiek u duchownych, zaplaci trzykrotnie cen
 rze- 
czy, kto si
 osmieli bluznie \viar
 rusk
, kto cerkiew okrzywdzi, 
klasztor, kaplice, niech ginie 2). 
Te rozlegle przy\vileje stwarzaly dla toku i rozwoju spraw 
edukacyjnych normalne warunki. Duchowienstwo ruskie trzy- 
malo si
 widocznie zdala od spraw politycznych, wplywalo la- 
godz
co na stosunki pomi
dzy krajowcarni i najezdzcami i zys- 
kiwalo przez to wzgl
dy i korzysci Z obu stron. 
Z ksi
z:}t ruskich 6wczesnych IDa wyksztatcenie ksi&zkowe 
wielki ksi
z
 l\iichat Jaroslawicz (1304.-1319.). \V niewoli 
u hana przep
dzal noc na modlitwie i spiewaniu psalmow Da- 
widowych. Dworzanin jego trzYlnat przed nim ksi
g
 i prze- 
wracal karty, albowiern straze co noc zwi
zywaly ksificiu r
ce 3). 


1) Tarnze IV. str. 112. i 113. 
2) Tamze III. str. 173. i 174. 
S) Tarnze III. str. 167. 


Dzieje wychowania i szk61 w Polsce. 


20 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00311_0001.djvu

			206 


. 


XIII. 


Kilka uwag 0 szk6tkach wyznaniowych zydowskich. 


Z kilku luznych wiadomosci wysnulismy wniosek, z
 zy- 
dzi, osiedleni w Polsce, lnieli szk61ki wyznaniowe jui przed 
r. 1215. Dorzucamy kilka mimochodem zebranych szczeg616w, 
uzupelniaj
cych poprzednie nasze uwagi. V\T przywilejach, przy- 
znanych zydom, spotykanlY sitt z terminologi
, ktora pozwala 
przypuszczac, ze iydzi n1ieli szkolki ,vyznaniowe i \v tym okre- 
sie. VV przywileju Boieslawa \Vstydliwego z r. 126i. \v arty- 
kule 15. czytamy, ie rzucajqcy kamieniem na »szkoltt" zydow- 
sk
 zaplaci wojewodzie dwa funty pieprzu. Wzmianki 0 szkole 
zawierajq nadto dwa inne artykuly tegoi przywileju. Przywilej 
Kazirnierza Wielkiego przyzq.al' :iY9.om pra wo skladania s
do- 
wej przysi
gi na dekalog 'orai hil'" :t kolcze c , zawieszone na 
drzwiach :tszkolyc. \V tym salnym ..przywileju jest dalej mowa 
o :tszkolnym «, kt6ry jest posredniki
J1i pOlnittd7.Y iydaIui a chrze- 
scijanami i wladz
 sqdow
 1). 
\Vyraz »szkolac i »szkolnyc oznaczaj
 widocznie iydow- 
ski dom lnodlit wy i rabina, ale sama terminologia zdaje si
 
wskazywac, ze jezeli nie glownym, to w kazdym razie pierwo- 
tnym i rownorzttdnYll1 przeznaczeniem budynku, zwanego 
»szkol
c, bylo udzielanie nauki, potrzebnej do zrozumienia 
i pelnienia przepisow wyznaniowych. IT wazamy zatem szkoly 
za domy nlodlihvr, w kt6rych jednoczesnie uczono j
zyka he- 
brej
kiego, religii zydowskiej, spiewu koscielnego itp. rzeczy, 
kt6re sitt scisle z wyznaniem l<}czyly. 
Czy pr6cz wyzej wyn1ienionych przedmiotow w szkolach 
powyzszych uczono czego wiE}cej, tego sitt z zr6del nie dowia- 
dujemy. Przypuszczamy jednak, uW7.gl
dniaj
c pewne zaj
cia 
zyd6w, ze brano w tychze szkolach takze rachunki i uczono 
pisania i czytania. Zydzi trudnili si
 handlern i lichwq, przy- 


1) Kod. dypl. wil'lk. nr. 605., 1135 i 1368.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00312_0001.djvu

			307 


czem pewna bieglosc w rachowaniu i znajomosc pisma mogla 
im si
 przydac. S
dz
 zatem, ze zydzi, oceniajqc praktycznq 
stron
 tej nauki, postarali si
 0 jej wyklad w szkole. 
Poza te.ni szk61karni wyznaniowemi innych szk61 zydow- . 
skich w Polsce zdaje si4i nie bylo, przynajmniej w zr6dlach 
nie znajdujemy 0 nich zadnej wzmianki.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00313_0001.djvu

			""\j\fyk
z nazw os6b i mleJscowosci oraz 
tytul6w ksiqzek szkolnych. 



bjasnienia skrocen i znakow: c. = corka; decr. dr. = decretorum doctor; 
dome =: dominikaiiski; franc. = franciszkaiiski; glog. = glogowski; 
gniein. = gnieinieiiski; kan. = kanonik; kat. = katedralny; kiel. = kie- 
lecki; kol. = kolegiata; krak. = krakowski; krusw. = kruswicki; ks. = 
ksi
z
; l
cz. = l
czycki; mgr = magister; par. = parafialny; ploc. = 
plocki; pozn. = poznaiiski; sand. = sandomierski; schol. = scholasti- 
cus, scholastyk; szk. = szkola ; wlocl. = wlocIawski ; wroC. = wroc- 
lawski; z. = zona. - Gwiazdka (*) obok oznacza, ze w odnosnej 
pozycyi poprawiono bl,!d drukarski, dostrzezony w tekscie. 


A. 


A. mgr. 110. 
Aaron, opat tyniecki, 39. 
Ab urbe condita libri Livii 207. 
Abelard 107. 
Abraham, schol. pozn., 140. 
Achilleis Statiusa 64. 
Adalbert, arcybiskup magdeburg- 
ski, 12. 
Adam de Polonia mgr. (1286-1296) 
261. 
- mgr (1233) 269. 
- - (1244) 259. 
- - (1263) 260. 
- - (1326) 259.1 
- Parisiensis 228. 
-, rektor szk. kat. krak., 35, 166, 
170, 200, 218. 
Adelajda, C. Kazimierza I. (t 1267), 
299. 


Adelajda, C. Mieszka I. i Dubraw- 
ki, 93. 
Aelfricus 69, 199. 
- Bata 69. 
Agneszka, c. Boleslawa Krzywou- 
stego, 96. 
-, c. ks. Henryka II., 192. 
-, c. \Vladyslawa II., 300. 
-, c. Boleslawa II., Rogatki 299. 
Akwileja 245. 
Alberich de ::\Iontecassino 72. 
Albert, biskup pomezaiiski, 138. 
-, schol._kolobrzeski, 146. 
-, - ploc., 140. 
*-, - pozn., 140 (mylnie Abertus). 
-, - wlocl., 142. 
- zob. Albertus. 
Albertus de Bochnia mgr. (1333- 
1360) 263. 
- - Curia 255, 278.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00314_0001.djvu

			310 


.Albertus de Saxonia 204, 229. 
- Longi de Braunsberg 253. 
- l\Iagnus 70, 221, 226, 228, 242. 
- mgr (1215) 267. 
- - (1219-1228) 268. 
- - (1300) 276. 
- - (1326) 262. 
- - (1344) 263. 
-, submagister wrocl., 36. 
- zob. Albert. 
Albigensowie 254. 
Albrecht, ks. 
eklenburski, 180. 
Albus Monachus 242. 
Aleksander de Alexandria 228 , 
241. 
- - Villa Dei 198, 224. 
-, krol macedonski, 141, 206. 
-, schol. wislicki, 149. 
- IV. papiez 122. : 
Alemania 255. 
Alenta, z. BolesJawa II. Rogatki, 299. 
Algorismus 231. 
- de integris 230. 
- - minutiis 230, 231. 
- prosaicus Iohannis de Sacrobo- 
sco 230. 
Alkuin 68, 70, 72, 141. 
-k'-lmagestum Ptolomaei 230. 
Almanach cum canonibus 230. 
Alphonsus rex 230. 
Altmann, biskup z Passau, 17. 
Ambrosius mgr (1287) 276. 
Ambrozy sw. 77. 
-, kan. kat. pozn. i rektor szk. 
kat. pozn., 141. 
A(m)phorismi Hippocratis 233, 234, 
235. 
Anaricius 231. 
.Andreas de Verulis mgr (1325- 
1334) 274. 
-, iuris canonici professor, (1317) 
257. 
- mgr (1229-1244) 258. 


Andreas mgr (1274-1280) 275. 
- - (1283-1285) 271. 
- - (1317 -1354) 266. 
- - (1333) 257. 
- - medicus (1260-1272) 270. 
- - physicus (1272) 271. 
- zob. ..Andrzej. 
 
Andrzej, biskup ploc., 190. 
-, kan. gniein., profesor prawa 
kanonicznego, 132, 133, 167. 
-, kasztelan rozpierski, 291. 
-, krol wE.:gierski, 100. 
-, lektor augustyanski w Staro- 
grodzie, 156. 
- mgr, kan. ploc., 200, 219, 237,. 
23
, 239. 
- -, schol. krak., 134, 135. 
-, scbol. kolobrzeski, 145. 
-, - sand., 147. 
-, starosta pozn., 291. 
-, syn Sulislawa, 248. 
-, zakonnik polski w \V E.:grzech, 11. 
- zobacz Andreas. 
Angelotus, rzekomy pierwszy bi- 
skup ploc. 34. 
Angelus de Camerino 226. 
Anna, c. Boleslawa I. na Falken- 
bergu, 300. 
-, c. Boleslawa Poboznego, 299. 
-, c. Bolka I. z linii swidnickiej 
Piastow, 300. 
-, c. Bolka II. opolskiego, 300. 
-, c. Henryka III. Bialego, 299. 
-, c. Przemyslawa wielkopolskie- 
go, 299. 
Anna, c. \Vsiewoloda Jaroslawicza, 
116. 
-, c. Ziemowita III., 299. 
-, siostra Henryka VI., 299. 
-, z. 'Vlodzimierza kijowskiego t 
112. 
Ansgar, arcybiskup hamburgski, 
9, 13.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00315_0001.djvu

			Antidotarius Tomasza z \Vrodawia, 
235. 
Antigameratus Frowini 203. 
Antiphonae secundum chorum wra- 
tislawiensem 209.1 
Antipbonarium 76, 209, 214. 
Antoni, zakonnik kijowski, 114. 
Anzelm, biskup warmiilski, 122,163. 
Apeczko, schol. wrocl., 143. 
Apocalypsis 213. 
Apollonius, rex Tiri, 141. 
A postolus 213. 
Apparatus decretalium 219. 
- decreti 219. 
- sexti decretalium Guidonis Aba- 
sii 23B. 
Arabowie 233, 234. 
Arator 55, 64, 201, 241. 
Aratus 76. 
Aribo 73. 
Arismetica lohannis de 
Iuris 230. 
Armandus de Bellovisu 242. 
Arnold de la Caucina, schol. krak., 
134, 164. 
-, rector parvulorum, 148. 
-, scboL szk. w PaseW"alku, 184. 
- zob. Arnoldus. 
Arnoldus de Villa nova 234. 
- mgr (1272) 265. 
- - (1304) 273. 
- - (1319) 273. 
- - (1331) 274. 
- - (1338) 277. 
- - physicus (1280-1311) 276. 
- zob. Arnold. 
Arouaise z Flandryi 21. 
Ars dictandi Boetbii 207. 
- grammatica Donati 67. 
- parva Galeni 235. 
- seu Logica nova Aristotelis 
225, 226. 
- - - vetus Aristotelis 225. 
Articella 234. 


311 


Artinanus mgr pbysicus 266. 
Arystoteles 70, 72, 141, 
06, 223,. 
226, 227, 2

, 229, 230, 232. 
Aston mgr (1278) 269. 
Atanazy sw. 57, 98. 
Atto kardynal 7:J.
 
Augustinus de Ancona 241. 
- mgr (1307) 273. 
- zob. Augustyn. 
Augustyanie 158. 
Augustyn SW. 61, 70, 77, 102, 213,. 
243. 
- zob. Augustinus. 
Aurelianus de Reome 73. 
Authenticae Hobenstaufow 237. 
Authenticum 237. 
A venzoar 235. 
Avianus 64, 199, 201. 
.".Avicenna 229, 234, 235, 
A vignon 254, 285. 


B. 
Bajki Avianusa 64, 199. 
Balduinus dux 141. 
- mgr (1212) 111. 
- - (1299-1300) 
76. 
Bamberg 108. 
Barbarismus Prisciani 68. 
Bard (Bart) n3. Pomorzu 126, 180. 
Barnim I., ks. pomorski, 148, 184. 
Bartenstein zob. Bartoszyce. 
Bartboldus mgr (1325-1345) 262. 
- - (1326) 262. 
Bartbolomaeus Brixensis 243. 
- de Brugis 235. 
- - s. Gordio 214, 243. 
- -- ['"rbino 243. 
- mgr (1236) 265. 
- -, scbol. lubuski, (1246-1262) 
139, 265. 
- zob. Bartlomiej. 
Bartlomiej mgr, scbol.lubuski (1236) 
139.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00316_0001.djvu

			312 


BarUomiej z Pragi mgr w \V,!cho- 
cku 157. 
- zob. Bartholomaeus. 
Bartoszyce (Bartenstein) 127, 180. 
Baudo mgr (1339) 277. 
- - (1343) 277. 
Bawarya 29. 
Bazyli Jaroslawicz 304. 
- \Vielki 77. 
Beda Venerabilis 68, 75, 208. 
Belbuk na Pomorzu 159, 161, 186, 
298. 
Beldo mgr (1350) 274. 
Benedictionales 76. 
Benedictus Crinigandus 226, 242. 
- de Sentino 226. 
- zob. Benedykt. 
Benedykt mgr, schol. krak. (t 1080), 
32, 110. 
- -, schol. krak. (t 1224), 32, 
33, 110, 133, 134, 258. 
- sw. 13, 35, 46, 57, 77, 88. 
-, zakonnik polski, 9. 
-, zakonnik polski w \V
grzech, 
11. 
-, zakonnik wloski, 9, 15. 
- XII., papiez 157. 
- zob. Benedictus. 
Benedyktyni 9, 11, 13, 39, 159, 
212, 215. 
Benedyktynki 100, 298. 
Benno 72. 
Bernard, syn Boleslawa II. Rogat- 
ki, 295. 
- z Clairveaux 110) 216, 241. 
- zob. Bernardus. 
Bernardus mgr (1343) 274. 
- Parmensis de Botone 219 238. 
- zob. Bernard. 
Bernard yni 159. 
Bernelinus 75. 
Berno de Reichenau 74. 
Berta, c. Boleslawa II., 299. 


Bertold, schol. warmiilski, 131. 
- zob. Bertoldus. 
Bertoldus mgr (1337-1342) 263. 
- - (1339-1347) 263. 
- zob. Bertold. 
Bialogrod 115. 
Biblia carmine reddita Petri de 
Riga 243. 
Bichom 165. 
Bigge w \Vestfalii 284. 
Bledzewo 159. 
Blonie pod \Varszaw'! 161. 
Bodzanta., biskup krak., 136, 137, 
169, 282. 
-, schol. wislicki, 149. 
Boethius 55, 56, 64, 70, 72, 74, 75, 
201, 207, 225, 226, 228. 
Boguda, schol. szk. par. w Szancu, 
185, 252. 
Bogufal, biskup pozn., 190. 
- Cowale mgr (1326) 274. 
- mgr (1232-1240) 257. 
-, scbol. l
cz., 146. 
-, - pozn., 35, 140. 
-, - wlocl., 142. 
Bogumil, arcybiskup gniein., 30, 108. 
Boguslaus mgr (1234) 259.J 
- (1235) 269. 
- - (1239-1245) 269. 
- - (1239) 259. 
- - (1253-1268) 270. 
- - (1268) 271. 
- - (1272) 271. 
- zob. Boguslaw. 
Boguslaw, bisk. pozn., 200. 
-, kantor cyst. w \V,!chocku, 157. 
-, lektor franc. w Kaliszu, 154. 
- mgr, kan. krak., schol. l
cz., 
146, 257, 
59. 
-
 schol. wrocl., 142. 
- IV., ks. pomorski, 18t. 
- V., ks. pomorski, 181. 
- zob. Boguslaus.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00317_0001.djvu

			Bogussa, kasztelan kujawski, 291. 
Boleslaw Cbrohry 12, 13, 14, 15, 
50, 78, 85, 86, 93, 94, 95. 
- K
dzierzawy 90. 
- Krzywousty 20, 21, 22, 84, 90. 
-, nieznany blizej ksi,!z
, 16, 104. 
-, schol. krak., 134. 
- Smialy 17, 19, 20, 31, 48, 49, 
89. 
-, syn Kazimierza 1. cieszyilskie- 
go, 292. 
-, syn Kazimierza II. z linii opol- 
sko-raciborskiej Piastow, 292. 
-, syn Konrada mazowieckiego, 
294. 
-, syn 
Jieszka II., 86, 87. 
- W stydliwy 293, 306. 
- II., ks. slC!ski 295. 
- III., ks. sl,!ski, 181. 
l30leslawa Chrobrego c., ksieni 94. 
- - syn, zakonnik w'Vloszech, 
12, 14, 86, 92, 102. 
Boleslawiec (Bunzlau) 160. 
Bolko, ks. sl,!ski, 185. 
- 1., syn Kazimierza II. na Bytomiu, 
295. 
-, syn Boleslawa II. Rogatki, 295. 
Bonifacy sw. 29, 68. 
- IV. papiez 141. 
- VIII. papiez 219, 238, 249, 254. 
- IX. papiez 162, 186. 
Bononia 158, 221, 222, 223, 235, 
236, 237, 240, 242, 245, 246, 247, 
255, 286, 288. 
Borek z Gradziscza, kasztelan mi
- 
dzyrzecki, 291. 
Boruta, schol. lubuski. 139. 
Boryslaw, schol. kruswicki, 146. 
Borzellay mgr (1360) 265. 
Bossuta, arcybiskup gnieiii., 16. 
Bozogrobcy zob. ::\Iiechowici. 
Braunsberg 127, 130, 160, 180. 
Braunschweig 164. 


313 


Breviarium 56, 71, 77, 214, 216. 
- terapiae Arnoldi de Villa no- 
va 235. 
Brieg zob. Brzeg. 
Bruno 
w. 9, 12, 14, 15, 43, 50, 79. 
Brunswik 87. 
Brzeg (Brieg) 160, 298. 
Brzesko 40, 161. 
Brzesc kujawski 160. 
Brzetyslaw czeski 35. 
Brzeinica 40, 159, 160. 
Buda 123, 152, 210. 
Bukno 159. 
Bukow 159. 
Bulla ludicra Bonifacii IV. papae 141- 
Bulgarowie dunajscy 8. 
Bulgarya 117. 
Bunzlau zob. Boleslawiec. 
Burcbard, biskup wormacki, 77. 
Busk 40, 95, 161, 299. 
Bydgoszcz 158. 
Byszewo 159. 
By tom 159, 160. 


c. 
C.: schol. wrocl., 36. 
Caesar 66. 
Caesarius, episcopus, 216. 
Canon medicinae Avicennae 234. 
Canones de simplici medicina Dya- 
scoridis 235. 
- tabularum regis _\lphonsi 230. 
- - Iohannis de Lineriis 230. 
Cantica canticorum 213. 
Capitulare 71, 77. 
Carmen paschale. Sedulii 67. 
Carogrod zob. Konstantynopol. 
Carow 161. 
Cassianus Iohannes 77. 
Cassiodorus Senator 61,68, 70, 216. 
Cathegoriae Aristotelis 226. 
Catholicon Iohannis Balbi de Ge- 
nua 203. "
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00318_0001.djvu

			314 


Catilina 141, 206. 
Cato 64, 65, 66, 184. 187, 195, 198, 
283. 
Cato novus 65. 
Cezar zob. Caesar. 
Charisius 68. 
Cbazarowie 118. 
Chazdaj Ibn-Szaprut 118, 119. 
Chelm 115, 130. 
Chelmno 127, 131, 160. 177, 179, 
180, 299. 
Cbelmza 160. 
Cbojnice 158. 
Christinus mgr (1303-1327) 262. 
Cbrobaci 8. 
Cbrobacya czerwona 7, 8. 
Chrodegang, biskup :\Ietzu, 29. 79, 
80. 
C . r-') ') 07 
lcero ,...,... . 
Ciecbanow 158. 
Ciel
tko zob. Piotr. 
Cieszyn 160. 
Cisioianus 231. 
Claudius Claudianus 66, 201. 
Clugny 39, 88, 102. 
Codex Iustinianeus 236, 2.iO. 
Collectio trium partium 71. 
Colloquium Aelfrici 69, 199. 
Comes 57, 77. 
Cominianus 68. 
Commenta super Aristotelis libros 
Posteriorum Egidii Romani 227. 
- super libros Elenchorum Egidii 
Romani 227. 
Commentaria in Logicam 226. 
Commentarii Benedicti Crinigandi 
242. 
Commentum super Aristotelis l\Ie- 
taphysica Adae Parisiensis 228. 
- super Aristotelis libros Ethico- 
rum Thomae de Aquino 229. 
Compendium theologicae veritatis 
243. 


Computus cyrometralis 231. 
ecclesiasticus 231. 
erfordiensis 23L 
iudaicus 231. 
manualis 206, 208, 231. 
manualis metricus cum com- 
mento Iobannis de Polonia 208y- 
230, 23L 
- manualis prosometricus 231. 
- novus ecclesiasticus 206, 
08. 
- orbicularis 231. 
Conciones polonicae et latinae 214 7 
216. 
Concordantia discordantium cano- 
num zob. Decretum. 
- sacrorum lihrorum 
4L 
Concordantiae Bibliae Iohannis Cal- 
derini 241. 
Conradus decr. dr. (1316-1333) 273. 
- mgr (1239) 269. 
- - (1294-1298) 276. 
- - (1299) 276. 
- Soltow 242. 
- zoh. Konrad. 
Constantinus _\fricanus 235. 
- de 1\Iontecassino 235. 
Constitutio Clementis V. (papae 215
 
238. 
Corpus evangelicum 215. 
Corvinus mgr (1250) 270. 
Crassussan.us Petrus 106. 
Cristanus doctor iuris 268. 
Cruindmelus 68. 
Cronica Vincentii 141. 
Cronicon breve Silesiae 206. 
Cypryan 98. 
Cyryl, apostol Slowian, 7. 
Cyryl metropolita 304. 
Cystersi 24, iO, 159. 
Cysterski 298. 
Czarnyw,!s 299. 
Czczewo 160, 298. 
Czecby 90.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00319_0001.djvu

			Czernlchow 115. 
Czernielow 40. 
Czerwinsk 40, 161. 
Czesi 7, 11. 
Czeslaw sw. 245, 251. 


D. 


Damiani 106. 
Damm zob. D,!b. 
Daniel prorok 214. 
Dares Pbrygius 66. 
D,!b (Domb, Damm) 126, 180. 
De actibus apostolorum Aratoris 
64, 241. 
- algoritbmo Iobannis de Sacro- 
bosco 229. 
- anima Aristotelis 227. 
- - Egidii Romani 228. 
- - et eius virtutibus Cassiodori 
216. 


Petri Hispani 228. 
- anticbristo Alkuini 141. 
- arte dictaminis 206. 
- bello Catilinaeetlugurtbae 141. 
- clericali disciplina 243. 
- clericorum institutione Rabani 
Mauri 77. 
- coelo et mundo Aristotelis '227. 
-- consolatione medicinarum 10- 
hannis Damasceni 235. 
- consolatione pbilosophiae Boe- 
tbii 64, 228. 
- consolatione vitae humanae 
A venzoaris 235. 
- divinatione Aristotelis 227. 
- ente et essentia Iohannis de 
Grotkow 243. 
- febribus Constantini de :\Ionte- 
cassino 225. 
- fide Iobannis Damascensis 243. 
- generatione et corruptione _\ri- 
stotelis 227. 
De libero arbitrio Augustini 
13. 


315 


De memoria et reminiscentia Ari- 
stotelis 227. 
- miseriis mundi 141. 
- natura rerum Thomae Can tim- 
pratensis 229, 235. 
- nuptiis Philologiae et Mercurii 
1\1. F. Capellae 61. 
- officiis ecclesiasticis Isidori 57 7 
77. 
- partibus oration is ars minor 
Donati 67. 
- passionibus puerorum 235. 
- processu et ordine iudicii 10- 
hannis Theutonici 238. 
- processu et ordine iudicii 10- 
hannis Andreae 239. 
pulsibus Egidii de Corbeil 235. 
- pulsuum negotio Pbilareti 235. 
- quattuor maioribus regnis 207. 
- regimine 'vitae principum Ari- 
stotelis 141, 296. 
- religiosorum contemplationibus 
216. 
- sacramentis Hugonis de s. Vi- 
dore 243. 
sensu etsensato Aristotelis 227. 
somnis Aristotelis 227. 
somnio et vigilia Aristotelis 227. 
sphaera Iohannis de Sacrobo- 
sco 230. 
- sphaera materiali Iobanllis d
 
Polonia 208, 230. 
- spbaera Theodosii 231. 
- synodalibus causis et discipli- 
nis ecclesiasticis Rcginonis 17. 
urinis Egidii de Corbeil 235. 
- vi eloquentiae Ciceronis 207_ 
- virtu te regum 296. 
Decreta romanorum pontificum 56:r 
71, 77. 
Decretales 218, 219, 238. 240. 
Decretum seu concordantia discor- 
dantium canonum 218, 237,240.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00320_0001.djvu

			316 


Demmin zob. Dymin. 
Dersycraius mgr (1266-1271) 261. 
Dialectica 56, 69. 
Dicta super decalogum 241. 
Dictionarium bib Ii cum 241, 242. 
Dictorum factorumque memorabi- 
Ii urn libri Y alerii 
Iaximi 207. 
Dicuil 75. 
Digesta (Pandecta) 106, 236, 237, 240. 
Diomedes gramatyk 68. 
Disciplina clericalis Petri Alpbonsi 
77. 
- scholarum 207. 
Disciplinarum libri novem M. Te- 
rentii Varronis 61. 
- libri s. Augustini 61. 
Disticha Catonis 65, 198, 279. 
Distractiones Petri 219. 
Ditrych, schol. kol. gtogowskiej, 37. 
- z Altenburga 138. 
Dlubnia zob. Imhranowice. 
Dobre miasto 127, 145. 
Dobroslaw z Jezowa 290. 
Dobrzyn 39. 126, 153, 159, 160. 
Doctrinale puerorum _Uexandri de 
Villa Dei 198. 
Dominik, doctor puerorum ks. Ka- 
zimierza by tom skiego 293. 
--, lektor dome w Poznaniu, 156. 
- sw. 3. 27. 
Dominikanie 27, 152, 160, 168, 251, 
256. 
Dominikanki 29
. 
Donatus 67, 68. 69, 184, 187, 195, 
196, 198, 199, 203. 
Duhrawka, Z. :\lieszka 1., 11, 93. 
Duchacy zob. Szpitalnicy. 
Dunaj 7. 
Duns Scotus 204, 242. 
Dyascorides 235. 
Dymin (Demmin) 126, 180, 181. 
Dyonizy, schol. wrocl., 142. 
Dzieje apostolskie 98. 


E. 


Eberbardus Bethunensis 58. 203. 
Ebertus mgr (1252) 275. 
Edictum 71. 
Egenulfus de Rotzenhusen 247. 
Egidius Romanus (de Roma seu 
Bituriensis) 226, 228, 296. 
- de Corbeil 235. 
- mgr (1220) 258. 
- zob. Idzi. 
Elbl'!g 127, 154, 161, 181. 
Elbqkassen Elmichar 235. 
Eldena 40, 159, 181. 
Eleonora, c. \Vladyslawa II., 300. 
Elerus mgr (1348) 277. 
Elucidatio decretalium Godofredi 
218, 239. 
Elzbieta, c. Bolka II. na Opolu, 
300. 
-, c. Kazimierza cieszyilskiego, 
300. 
-, siostra Henryka VI., 299. 
Emnilda, c. Dobrebira, ma tka 
1ie- 
szka II., 85. 
Enchiridion Sixti II. papae 77. 
Engelbert II. arcybiskup 284. 
Epiphanius scholasticus 216. 
Epistola Alexandri 206. 
- Iohannis 213. 
- pastoralis Gelasii 57. 
- Pauli 77, 213. 
- \Vilhelmi 213. 
- zob. Listy. 
Epistolare 207. 
Epitome Iuliani 237.. 
Erfurt 255. 
Erinbert, rektor szk. par. w \Vro- 
clawiu, 187. 
Estery Ksi
gi 98. 
Ethymologiae Isidori 141, 205, 208. 
Eufemia. c. Boleslawa 1. z linii 
opolskiej II. Piastow 300.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00321_0001.djvu

			Eufemia, c. Przemyslawa z linii 
opolskiej Piastow, 300. 
-, c. Przemyslawa z linii wielko- 
polskiej Piastow, 299. 
Eufrozyna, c. Przemyslawa z linii 
wielkopolskiej Piastow, 299. 
Euklides 231. 
Eutyches 68. 
Evangeliae 98. 
- Comitis 57, 77. 
- s. 
Iarci 77, 241. 
Evangeliare 215. 
Evangelicon 77. 
Excerpta Augustini et diversorum 
patrum 213. 
- ex the?logia et iure canonico Ja- 
koba z Znina, arcybiskupa gnie- 
znieiiskiego, 77, 110. 
Exempla instrumentorum publico- 
rum 207. 
Explicatio sumIDae de casibus con- 
scientiae Bartholomaei de s. Gor- 
dio 214, 243. 
Explicationes in omnes utriusque 
testamenti libros Paterii 77. 
Ex Ponto Ovidii 64. 
Expositio 71. 
- geometriae .Anaricii 231. 
- Hieronymi in Danielem et Ose- 
am 214. 
- libri Jeremiae Hugonis cardi- 
nalis 214. 
- rariorum vocabulorum bibliae 
242. 
Ezdrasza ksi
gi 98. 


F. 


Facetus 202. 
Fagi facetus 202. 
Filip, biskup fermeiiski, legat pa- 
pie ski w Polsce, 123. 
-, schol. gniein., 132. 
Flaccius Belezar 235. 


317 


Florencyusz, lektor dome w Gryfii,. 
154. 
-, lektor dome w Kamieniu porn., 
154. 
Florianus Petri iuris peritus (1356), 
2.57. 
Florista, gramatica Ludolphi de Lu- 
chow, 204. 
Florus 72. 
Folbert mgr, kan. gnieill., 31, 110. 
Formularium pro scribendis litteris 
Thomae de Capua 207. 
Franciscus de Lippia 253. 
- de 
leronis 242. 
- mgr (1280-1327) 261. 
- - (1322-1325) 262. 
- - (1326) 263. 
Franciszek sW. 27. 
Franciszkanie 24, 27, 152, 160, 168Jr 
192, 256. 
Franciszkanki 298. 
Franco mgr (1267) 270. 
- zob. Franczko. 
Francuzi 24. 
Francya 16, 104, 107, 194, 244. 
- zob. Gallia. 
Franczko mgr (1259-1268) 2/0. 
- - (1271- 1284) 271. 
Frankenstein 127, 159, 181. 
Frankfurt nad Odr,! 126, 181. 
Franko, rektor szk. kat. ploc. 140. 
Frauenburg 127, 131, 160, 282. 
Freienwalde 126, 181. 
Fredericus decr. dr. (1320-1339} 
273. 
- mgr (1232) 259. 
- zob. Fryderyk. 
Friczko, kan. pozn., rektor szk. kat., 
141. 
Frowin 203. 
Frozyna sw. 304. 
Fryderyk mgr w Miechowie 155. 
- Polak 248.'
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00322_0001.djvu

			318 


Fryderyk II. cesarz 236. 
- zob. Fredericus. 
Fulda 16, 91, 104. 


G. 
Gabelinowie 1. j. SIowianie podkar- 
paccy 119. 
Gad z Lscia 252. 
Galen us 233, 23 i, 235. 
Gallia 171. 
- zob. Francya. 
Gallus kronikarz 8, 11, 22,25, 56, 72. 
Ganfredus zob. Godofredus. 
Ganifredus seu Galfridus de Vino- 
salvo 241. 
Garnsee 159. 
Garz 126, 181. 
Gaudenty 13. 
*Gdaiisk 126 (opuszczono slowa 
parafialna w GdaiI.sku), 154, 161, 
181. 
Gebultow 40. 
Geddo, schol. magdeburgski, 12, 14. 
Gedeon zob. Goslaw. 
Gedko 245. 
Gelasius papa 57, 77. 
Gembloux 17. 103, 104. 
Gemma animae Honorii alias Au- 
gustoduni seu _\ntonii 214. 
Gemmae ecclesiae 219. 
Genesis 213. 
Gentilis kardynal, legat papieski 
w Polsce, :J 23. 
Geraldus 235. 
Gerard submagister. magister, scho- 
lasticus, 134
 135, 163. 168, 170. 
- mgr, kleryk z 
Iiechowa, 155. 
-, magister szk. kol. szczecm- 
skiej, 149. 
-, schol. kamieiiski, 133. 
-, schol. pozn., 140. 
- z Prus mgr 252. 
- z \Vroclawia D0minikanin 251. 


Gerard zob. Gcrardus. 
Gerardus mgr (12.i8) 259. 
- - (12-i
) 259. 
- - (1250-1279) 260. 
- (1259) 260. 
- - (1259) 266. 
- zob. Gerard. 
Gerbert{Silvestcr II. papiez) 74, 75,76 
Gerboldus 296. 
Gerrlanen 160. 
Gerbardus de Baslok (Paslok) 2.i7. 
- de Carmona 76, 231. 
- de Dulmen mgr (1353-1354) 
277. 
Gerlandus 75. 
Gerlib, schol. gnieiii., 132. 
Gernod Benedyktyn 22. 
Gertruda, c. Boleslawa Krzywou- 
stego, 95, 96. 
-, c. Henryka Brodatego, 299. 
-, c. Henryka I. sl
skiego, 95. 
Getka zob. Goslaw. 
Gilbertus Pon-etanus 225. 
Giraud, starosta sieradzki. 291. 
Glossa Anselmi de Laon 241. 
- antiqua (ordinaria) \Vallafridi 
Strabonis 241. 
- decretalium Iohannis Parmen- 
sis 238. 
- decretorum 238. 
- ordinaria decreti lohannis Teu- 
tonici 238. 
- super Apocalypsim 241. 
- - Jeremiam 148, 166, 215. 
- - Pentateuchum Nicolai de 
Lyra 241. 
- - psalmum CXVIII. 241. 
Glottau 145. 
Glogow 37, 92, 128, 145, 160, 298. 
Gluszyna 150, 160. 
Gniezno 13, 14, 18, 24, 30, 31, 40, 
104, 108, 126, 131-133, 159, 
160, 161, 16
, 2
3, 298, 299. 


/
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00323_0001.djvu

			Gocwinus mgr (1253) 
60. 
- preceptor w 
fiechowie 155. 
Godofredus (Ganfredus) 72, 73. 
- de Trano 218, 239. 
- dux 141. 
Goldberg 160. 
Golfridus mgr (1227) 269. 
Goliardzi 194. 
Golias, niewidzialna glowa Goliar- 
dow, 19.i. 
Gordenius 235. 
Gordianus mgr (1276) 271. 
Gorzno 159. 
Gosciechow 159. 
Gosco mgr (1316) 273. 
- - (1326) 268. 
Goslaus mgr (1281) 271. 
Goslaw czyli Gedeon albo Getka, 
schol. plocki, 35, 44. 
Gostyil 127, 177. 181. 
Goswinus mgr (124i-1252) 266. 
Gotfridus dictus Kaiphi 
78. 
Graduale 77. 
Gratianus 218, 219, 237. 
Graecismus Eberhardi Bethunensis 
68, 203. 
Grammatica speculativa Duns Scoti 
204. . 
Gregorianus liber 2i3. 
Gregorius mgr (1251) 270. 
- - (1291-1302) 267. 
- zob. Grzegorz. 
Greifenhagen 126, 1
1. 
Grinbertus mgr (1322) 274. 
Grobe 40. 
Grodziska zob. Zawichost. 
Grotkow 127. 1 i3. 181. 
Gryfia 126. 154, 175, 181. 
Grysobor 1::>9. 
Grzegorz de Crescenti, legat papie- 
ski w Polsce, 122. 
- papiez (t 60-i) 77. 
-. schol. kol. kiel., 145. 


319 


· Grzegorz, 
 syn Fryderyka, schol. 
krak., 134. 
- \Vielki 57, 77, 79. 
- z Sanoka 4. 
- VII. papiez 106. 
- IX. papiez 82, 108, 218, 219, 
238, 239. 
- zob. Gregorius. 
Guido Abasius seu de Baisio 219, 
238, 239. 
- .Aretinus 74. 
Guilhelmus de Occam 221, 227. 
- Durandus 219, 237. 
- mgr (1326) 262. 
-- physicus (1228) 266. 
Gumbert, schol. sand., 147. 
Gutstadt zob. Dobre miasto. 
Gwaldon, biskup belowaceiiski, le- 
gat papieski, 21.: 
Gwidon, legat pap
eski w Polsce 
(1148), 23. 
-. legat papieski w Polsce (1266), 
123, 163, 186. 


H. 
H., krewny. krola czeskiego Otto- 
kara. 144. 
Halicz 115, 127, 160. 
Halus 234. 
Halyabales 235. 
Hamburg 9. 
Hanco mgr (1329) 263. 
- (Hanko), rektor szk. par. war- 
szawskiej, 186. 
Hegbertus mgr (1259) 257. 
Heilsberg 1
7, 180. 
Heinzo, scolaris Henryka 111. 13ia- 
lego, 295. 
Helena, siostra Henryka VI, 299. 
Helpericus '15. 
Henricus Conradi de Colonia, bac- 
calarius in artibus et medicina 
(1359), 264. '
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00324_0001.djvu

			320 


Henricus de Calcow mgr (1282) 271. 
- de Firmi3 241. 
, - de Lewenberg mgr (1325) 
268. 
- de Prussia 247. 
- de cr. dr. (1283-1285) 276. 
- mgr (1271) 268. 
- - (1306) 273. 
- os tiensis 239. 
- \Verneri 265. 
- zob. Henryk. 
Henryk, biskup wrocl., 183. 
- de Ossenbrugghe, schol. szcze- 
cmski, 149. 
-, ks. slqski, 292. 
- mgr, kantor kat. krak. (1206), 
110. 
-, - nowicyuszow w Pelplinie, 
156. 
-, rector scholae in Culmine, 131. 
-, schol. kamieiiski, 133. 
-, schol. kol. kiel., 145. 
-, schol. kol. wrocl., 149. 
-, schol. kruswicki, 146. 
-, schol. pozn., 140. 
-, syn Bolka II. z linii opolskiej 
n. Piastow, 292. 
- z \Viirzburga, arcybiskup gnie- 
inieiiski, 18, 19, 30. 
- II., cesarz niemiecki, 106. 
- III. Bialy, 294, 295. 
- IV., cesarz niemiecki, 106. 
- IV., ks. sl
ski, 149. 
- IV., syn Henryka III., 295. 
- V., syn Boleslawa II. Rogatki, 
295. 
- VII. z linii lignicko - brzeskiej 
P . t ':> 9 9 
illS ow, :.. _. 
- zob. Henricus. 
Henrykow 127, 154, 206, 208. 
Heptateuch 98. 
Herman, lektor franc. w W rocla- 
wiu, 158. · 


-, zakonnik zegaiiski, 158, 218" 
246, 274. 
- zob. Hermannus. 
Hermannus Contractus 74, 75. 
de Curia mgr (1345-1368) 277_ 
- de Prussia 2i7. 
- mgr (1337) 274. 
Heroldus mgr (1226) 269. 
Herrad z Landsbergu 99. 
Herzog de regno Franciae 21. 
Hesbri Logica 227. 
Heugrammus mgr 213. 
Hidulfus 75. 
Hi.eronim sw. 67, 77, 96, 214. 
Hieronymi in vetus testamentum 
__ 215. 
Hilary 98. 
Hildebrand, schol. kamieiiski, 133. 
Himmelstadt 159. 
Hippocrates 233, 234, 235. 
Historia ecclesiastica Cassio dori 216. 
- Hierosolimitana Godofredi du- 
cis et Balduini 141, 206. 
- naturalis syrio-palaestina et 
amissio terrae sanctae 214. 
- s. Adalberti 215. 
Hiszpania 105. 
Hohensztaufowie 105. 
Homeliae 57, 77, 215, 243. 
Homerus latinus 56, 66, 201. 
Honorysz III. papiez 9, 131, 30L. 
Horatius 56, 64, 201. 
Hortus deliciarum 99. 
Hucbaldus 74. 
Hugo de Pisa 239. 
- de s. Caro 241. 
- de s. Victore 243. 
- kard ynal 214. 
_ kardynal, legat papieski w Pol- 
sce, 122. 
- mgr 213. 
-, schol. kamieiiski, 31. 
-, schol. kamienski, 133, 274w
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00325_0001.djvu

			Hugo von Trimberg 201. 
Hyginus 76. 
Humbold, legat papieski w Polsce, 
23. 
Hyldebrandus mgr, iuris peritus 
(1285), 276. 
Hymbertus mgr (1315) 273. 
Hynco zob. Hanco. 


I. 
ldzi, biskup tuskulaiiski, legat pa- 
pieski w Polsce, 21. 
ldzi, legat papieski w Polsce, 23. 
Idzi mgr, kan. wrocl. (1200) 111. 
.- -, schol. i kanclerz, 36, 142. 
- zob. Egidius. 
Ilawa (\Vehlau) 127, 159, 182. 
Imbranowice 161, 299. 
Imielnica 159. 
lmoli 245. 
Infortiatum 237. 
lnnocenty III, 3, 27, 82, 92. 
- IV. 238, 249.- 
lnowroclaw 160. 
lnstituta Iustiniani 219, 237. 
lnstitutio sanctimonialium 98. 
lnstitutiones divinarum et secula- 
rium litterarum Cassiodori Sena- 
toris 61. 
- zob. Instituta Iustiniani. 
lnstitutionum grammaticarum libri 
XVIII Prisciani 68. 
Interpretatio proverbiorum Salomo- 
nis 215. 
Irnerius 106. 
Isagoge in artem parvam Galieni 
Ioannicii 234. 
Isicius super Leviticum 77. 
Isidorus 213. 
lsidorus Hispaliensis 56, 69, 75, 77, 
141, 205, 208. 
Isidorus cum libro luliani dictus 
Prognosticon 208. 


Dzieje wychowania i szk61 w Polsce. 


. 


321 


ltalia 55, 171. 
- zob. \Vlochy. 
Ivonis epistolae 213. 
Iwo, biskup krak., 108, 182, 251. 
- de Chartres 72. 
- Miloslawic, uczeii szk. kat. krak., 
136, 
Izak Polak 9,
91. 
- Salomonis 235. 


J. 
Jacek SW. 155, 251. 
Jacobus de Skarzeszow, dictus 
\Veksa, mgr, decr. dr. (1250- 
1267) 260. 
- de V oragine 243. 
-, filius Goczwini, doctor legum 
(1276-1296) 271. 
- mgr (1289--1291) 272. 
- (1301) 273. 
- (1302--1326) 267. 
- (1305-1306) 273. 
- (1345) 277. 
- Pasconis de Potrkovia 292. 
- zob. Jakob. 
Jaczko, schol. ploc., 140. 
Jadwiga, c. Bolesla
a I. na Falken- 
bergu, 300. 
-, c. Boleslawa Poboznego, 299. 
-, c. Konrada I. glogowskiego, 
300. 
-, siostra Henryka V., 300. 
-, siostra Henryka VI., 299. 
- sw. sl
ska 100, 143. 
Jakob, archidyakon leodyjski, legat 
papieski w Polsce, 122, 189. 
-, doctor legum, schol. kol. wrocl., 
149, 272. 
- mgr, dekretow doktor, dziekan 
kat. krak., schol. bambergski, 135, 
166, 167, 200, 216, 246. 
- rabbi, syn Eleazara, 119. 
-, schol. gniein., 132, 167. 
21
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00326_0001.djvu

			322 


Jakob, schol krak., 135. 
-, schol. pozn., liO. 
-, schol. sand., 147. 
Swinka, arcybiskup gnieiil., 124. 
- z ::3karzeszowi.l, schol. wrocl., 
1 
3, 270. 
*- z Znina. arcybiskup gnieill., do- 
ktor dekretow, 21 (mylnie Jan), 
109, 110. 
- zob. Jacobus. 
Jan Blyder, rektor szk. kol. szcze- 
cmskiej, 1.i9 
- Brotka, schol. gnieiii., 132. 
- Czapla, schol. kujawski i ma- 
zowiecki, 123, 16i, 266, 294. 
- de Pulchroro rivo 206. 
- Dominikanin i-t7. 
- Grot, biskup krak., 137, 246, 
286. 
-, lektor franc. w Szczecinie, 156. 
-, lektor szk. dome w Gdaiisku, 
154. 
- mgr, archidyakon sand. (1214- 
1228), 110. 
- - medicus, schol. pomezaii- 
ski, 139. 
-, schol. ploc. (1207), 35, 111. 
- -, schol. ploc. (1227-1238), 139. 
- -, syn komesa Stefana, 292. 
- - w I..eknie 155. 
-, mieszczanin z Pobiedzisk. 184. 
- J\luskata mgr (129:i-1320) 262. 
-, ojciec Sulislawa, kan. krak.,248. 
- papiez 134. 
- Radlica 254. 
-, rektor szk. kat. pozn., 141. 
-, rektor szk. par. 1 notaryusz 
w Dyminie, 181. 
-, rektor szk. par. 1 notaryusz 
w Landsbergu, 183. 
-, rektor szk. par. w Stralsun- 
dzie, 185. 
-, schol. gnieiii., 132. 


Jan, schol. kiel., 145. 
-, schol. l
cz., 147. 
-, schol. ploc., (1298), 140. 
-, schol. pozn., (1255), 140. 
-, schol. pozn., (1296), 140. 
-, schol. sand., (1277-1278),147. 
, schol. sand., (1303), 147. 
-, schol. szczeciilski, (1285-1295), 
149. 
-, schol. wlocl., 35. 
-, schol. wlocl., (1227), 142. 
-, schol. wlocl., (1241), 142. 
-, schol. wrocl., 143. 
-, syn Hartmana, 253. 
-; syn Kazimielza 1. cieszyii- 
skiego, 292. 
-, syn Pakoslawa, 254, 285. 
-, syn \Vladyslawa, ks. oswie- 
cimskiego, schol. krak., 134. 
Westfalus 253. 
wojewoda kujawski, 291. 
z Chelmna 252. 
z Chelmna 253. 
z Grotkowa 243. 
z Polski 208, 230. 
z Prus 252. 
z Prz
slawia, schol. szczeciii- 
ski, 149. 
--, zakonnik wloski, 9, 15. 
- I., z linii cieszyiisko-oswiecim- 
skiej Piastow, 293. 
- II., biskup pozn, 219. 
- zob. Iohannes. 
Janislaw, arcybiskup gnieiii., 124. 
Janusius, decr. dr. (1348), 264. 
- vel Johannes Suchiwilk, decr. 
dr. (1357-1373) 26i. 
Janusz, arcybiskup gnieiii., 124. 
- komes, syn Jaroslawa, 245, 
286, 287. 
Jaromir Osmiomysl na Haliczu 115. 
Jaroslaw Bogorya Skotnicki 246, 
263, 288. 


. 


..
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00327_0001.djvu

			Jaroslaw, kaszt. pozn., 291. 
-, ksi,!z
 ruski, 113, 114. 
- Pogonia, dr. canonum (1341- 
1371), 257. 
-, syn Holeslawa 1. \Yysokiego, 
92. 
Jasko (Jastko, Jesdco), schol. l
cz., 
147. 
Jaurowice 294. 
Jeber 230. 
Jemielnica 159. 
Jeremiasz prorok 214, 215. 
Jerzy, ks. wlodzimirski, 303. 
- metropolita 114. 
Jezow 39, 159. 
J
drzejow zob. Brzeinica. 
Joachim, ks. wielko-nowogrodzki, 
115. 
Joannicius 234. 
Job cum lamentatione 213. 
Joba ksiEtgi 98. 
Johanna medica z Poznania 302. 
Johannes Andreae 218, 219, 239, 
246, 286. 
- Balbi de Genua 203. 
- Bessaurano, decr. dr. (1347), 
264. 
- Bonaventura 241. 
Buridanus 227, 228. 
- Calderinus 24. 
- Cassianus zob. Cassianus. 
- Czelagii (1356) 278. 
- Damascensis 243. 
- Damascenus :'Mezuae 235. 
- Danckonis de Saxonia 230. 
- de Angermiinde mgr (1285- 
1286), 275. 
- de Brunna -mgr (1311). 273. 
- de Busela,iuris ppritus(1363),265. 
- de Don yn mgr, decr. dr. (1349), 
277. 
- de Gral 247. 
*- de Legnano 239 (my lnie Legniano). 


323 


Johannes de Legnic 273. 
- de Lineriis 230. 
- de ::\Iuris 230, 232. 
- de Baslok (Paslok) 247. 
- de Prussia 2i7. 
- de Prussia 252. 
- de Riga mgr (1300) 276. 
- de Rysenburg 247. 
- de Sacrobosco (Halifax, Haly- 
wood) 229, 23U. 
- decr. dr. (1356) 257. 
- dictus Scbadelandt mgr theo- 
logiae (1360-1363) 278. 
- Dnus Scotus 2i2. 
-, filius comitis Stephani,' mgr 
(1239) 269. 
-, filius Vestconis: mgr (1265) 
266. 
- Ganifredus (Galfridus) de Vi- 
nosalvo 203. 
- Garlandia 204. 
- Grotonis, decr. dr. (1363- 
1388) 265. 
- Grotonis mgr (1326) 262. 
- Gozuini mgr (1272) 271, 272. 
- lohannis Pacoslai (1363) 265. 
- Lectoris 243. 
- mgr (1214) 258. 
- - (1222) 258. 
- - (1227) 2;)8. 
- - (1249J 269. 
- - (1255-1286) 275. 
- - (1258-1264) 275. 
- l12
3) 267. 
- (1339) 277. 
- medicus (1280) 275. 
- medicus (1345) "2.77. 
- Marchesini 204. 
- Peccam 229. 
- Pomeranus 252. 
- Raimundus 243. 
Romanus mgr (1287) 276. 
Scorto mgr (1266-1289) 275. 
21* 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00328_0001.djvu

			324 


Johannes Serapionis 235. 
- Stanghe de Prussia 247. 
- Suchywilk zob. Janussius. 
- Teutonicus 219, 238. 
- zob. Jan. 
Jolanta, c. Kazimierza 1. cieszyfl- 
skiego, 300. 
-, zona Boleslawa Poboznego, 
299. 
Jordan, biskup pozn., 10, 12. 
- Dominikanin 251. 
- mgr (1279-1327) 276. 
- - (1317) 277. 
Jozef, krol Chazarow, 118, 119, 120. 
-, schol. I
cz., 146. 
Judyta, c. Henryka III. cesarza, 19. 
- czeska, z. 'Vlodzisla wa Her- 
mana, 19. 
Jugurtha 141, 206. 
Julianus Orator 75. 
- episcopus 208, 213. 
Julin 31, 301. 
Julius Solinus 76. 
Jurjew 115. 
Justinianus imperator 219, 236. 
Justinus 72. 
Juvenalis 56, 66, t01. 
Juvencus 66, 201. 


K. 


Kacice 159. 
Kalendarium 230, 231. 
Kalisz 37,40,95, 126, 145, 154, 
161. 
Kalwe 93. 
Ka
ieii pomorski 31, 110 t 126, 
154, 160. 
- sl,!ski 40, 133. 159, 160, 161. 
Kanonicy regularni 160. 
Kanoniczki regularne 99. 
Kapitularze frankoiiskie 71. 
Karmelici 161. 
Karol 'V. 10
 19, 38, 57, 171. 


.. 


Karol V., krol francuski, 254. 
Kasyno we \Vloszech 14. 
Katarzyna, c. \Vladyslawa II., 300. 
Kazimierz, miasto sl,!skie , 127, 
154. 
- bytomski 295. 
- kujawski 294. 
- Odnowiciel (
Inich) 16, 17, 46, 
84, 86, 87,88. 89, 95, 102, 104,. 
107. 
- Sprawiedliwy 23, 37, 73, 90, 91. 
- \Vielki 4, 17, 46, 84, 86, 87, 
88, 89. 
- I., syn Konrada mazowieckie- 
go, 139, 293. 
Kaimierz pod Poznaniem 39. 
Kaznodzieja 98. 
Kcyna 41. 
Kelczo, schol. gniein., 132, 141, 
169. 
Kerstan, schol. kol. kiel., 145. 
-, schol. wislicki, 149. 
Kielce 37, 126, 145. 
Kietlicz, arcybiskup gniein., 82. 
. Kije 185. 
Kijow 113, 114, 133, 160. 
Kijowianie 119. 
K . . 9 98 
mga sw. - . 
Kisielec (Freistadt) 127, 182. 
Kitzingen nad l\Ienem 100. 
Klemens. schol. gniein., 132, 164- 
- V. papiez 212, 215. 
Kladzko 127, 155. 
Klodawa 41. 
Kolbacz na Pomorzu 40, 159. 
Koloman, syn Andrzeja, krola w
- 
gierskiego, 100, 101. 
Kolonia 255, 256, 302. 
Kolo 159. 
Kolobrzeg 14, 31, 37, 126, 145, 
29
. 
Konrad, brat Boleslawa Wysokie- 
go, 91, 286, 


, 


...
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00329_0001.djvu

			Konrad Cystcrs 206. 
-, ksi,!z
 sl,!ski, 252. 
-* - mgr, arcbidyakon wlocl., 111, 
(mylnie wroclawski). 
-, mgr szk. par. w Frankenstein, 
181. 
-, schol. glogow., 145. 
-, syn Boleslawa II. Rogatki, 295. 
-, syn Henryka II. z linii wrocl., 
292. 
- z Opola. .mgr w Krakowie 182. 
- II., syn Konrada I. z linii glog. 
P . t ' 9 9 
 
laS ow, _ :.. 
Konstancya, c. Bernarda z linii swi- 
dnickiej Piastow, 300. 
-, c. Ziemomysla, 299. 
-, z. Primka na Poznaniu i Glo- 
gowie, 300. 
Konstanty, wielki ks. wlodzimirski, 
303. 
Konstantynopol 112. 
Koprzywnica 40, 159. 
Koronowo 159. 
Koscian 127, 161, 182. 
Koscielna wies pod Kaliszem 39, 
159. 
Kosmas, kronikarz czeski, 104. 
Krakow, 4, 5, 14, 24, 31, 37, 40, 
41, 82. 90, 126. 133-137, 150, 
151, 155, 158, 159. 160, 161, 168, 
174, 175, 176, 1,9, 182, 195, 196, 
198, 283, 298. 
Krobia 41. 
Kronika cesarzow i papiezy Mar- 
cina Polaka 207. 
- Gallusa 72. 
- \Vincentego Kadlubka 73, 206. 
Kroniki 98. 
Krosno na SIClSku 160. 
Krolewiec 127, 137-138, 158, 178, 
179, 183. 
Krolow ksi
gi 98. 
Kruswica 15, 33, 37, 126, 145. 


325 


Krystyan, biskup pruski. 9, 13, 131. 
Krzyzacy 124, 128, 163, 184. 
Krzyzanowice 299. 
Kunegunda sw. 101, 293, 299, 300. 
-, krolowa czeska, 192. 
Kurzelow 150. 
Kusalin 159, 298. 
K widzyll (
Iarienwcrder) 127, 138, 
139. 


L. 


Labyrinthus (Laborinthus) Eberhar- 
di de Bctunio 68. 
Leta, synowa Pauli, 96. 
Lagow 161. 
Lambert II., biskup krak., 16, 17, 
102, 103, 104. 
. 
Lambertus mgr (1210-1253) 274. 
- (1253) 275. 
- - (1291) 275. 
- -- (1291-1296) 2,6. 
-, schol. kamieilski (1262-1300), 
275. 
Landolfus de Columna 242. 
Landsberg 177, 182. 
Laurentius de Aquilea 207. 
Laurenty mgr dekretow, kustosz 
kat. krak., 110. 
-, schol. wrocl., 143. 
L,!d 159. 
Lectionare 77. 
Lectiones antiqui breviarii 215. 
Lectura consequentiarum et suppo- 
sitorum 226. 
- super decretum Guidonis Aba- 
sii 238. 
- - missas 243. 
- - psalmum Xicolai \Vyganda 
de Cracovia 241. 
- - I - IV. decretalium Iohannis 
de Legnano 239. 
Legendae sanctorum 214, 215. 
Leges Longobardorum 71. 


....
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00330_0001.djvu

			326 


Lelo" 160. 
Lemberg 160. 
Lenda iO. 
Leoncyusz 113. 
Lesnica w Lubuskiem 161. 
Lesnicza 143, 282. 
Leszko, ks kujawski, 294. 
Leviticus 77, 136, 213. 
Le
icon medicum 23. 
Lewin na Sl
sku 160. 
L
cbowie 7. 
Libelli de iure canonico Odofredi 239. 
Libellus Petri Crassussani 106. 
Liber almagesti ptolomaei 230. 
- de modo medendi Geraldi 235. 
.... 
 .. 
- de septem virtutibus,herbarum235. 
- de via hierosolimitana 206. 
- medicinae .Arnoldi de Villa no- 
va 235. 
- medicinalis Almansoris 234. . 
- numeralium A vicennae 229. 
- papiensis 56, 71, 106. 
- proverbiorum Othloha de St. 
Emmeran 64, 199. 
- quadripartitus Ptolomaei 230. 
- quaestiollum super quattuor li- 
bros sententiarum Petri Lombar- 
di 214. 
sex principiorum 
\ristotelis 226. 
- sextus decretalium 238. 
- super metaphysica 228. 
- theologicus Bartholomaei de s. 
Gordio 214, 243. 
- urinarum Theophili 235. 
Libichow 161. 
Libri dialogorum Gregorii papae 77. 
- (ecclesiastici) 215. 
- ethicorum Aristotelis 227. 
- feudorum longobardici 237. 
- medicinales Izaka 235. 
- - Iohannicii 23 f.. 
- physicorum Aristotelis 227. 
- rorales 215. 


, 


Lifhardus mgr (1257) 268. 
Ijgnica 127,150,160, 179,183,19
 
199. 
Listy Apostolow 98, 
- Owidego 
02. 
- zob. Epistola. 
Litwa 303. 
Lit-wini 153. 
Livius 207. 
Logica nova Aristotelis zob. Ars 
nova. 
- sive dialectica Iohannis Buri- 
dani 227. 
-- vetus 
\ristotelis zob. Ars vetu
 
Lombarda 56, 71, 106. 
Longobardici leges 71. 
Lubiqz 39, 40, 159. 
Lubieszow 161. 
Lubin 17, 39, 159. 
Lublin 126, 150, 160, 183. 
Lubusz 34, 39, 40, 126, 139. 
Lucanus 56, 66, 202. 
Ludewicus de Lemberg mgr (1282)- 
271. 
mgr (1265) 270. 
- - (1283 -1288) 272. 
- zob. Ludwik. 
Ludolfus de Luchow 204. 
Ludwik, krol w
gierski, 254. 
* - I., ks. sl
ski, 121, 200, 207 T 
229, 296, (mylnie Henryk), 297. 
- Pobozny cesarz 38. 
- I., syn Boleslawa III. z linn 
lignicko-brzeskiej Piastow, 296. 
Ludzimirz 159. 
Lusow 161. 
Lutolf, schol. glog., 145. 
Lwow 127, 139, 160, 183, 298. 


1... 
L.ekno 40, 126, 155. 
L
czyca 37, 39, 41, 123, 124, 126, 
146-147. 159, 160.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00331_0001.djvu

			Losice (Loitz) 126, 183. 
Lowicz 126, 183. 
Lubnica 298. 
Lukow 139. 
Lysa G6ra 39, 159. 


1\1. 
1\1. Terentius Varro 52, 61. 
l\Iaciej, kasztelan bydgoski, 291. 
-, - gniewkowski, 291. 
-, schol. gniein., 132. 
-, syn Slawnika, schol. wlocl., 
142. 
- z Kola 235. 
- zob. Mathias. 
l\Iacrobius 72. 
l\Iaczko Borkowicz, wojewoda pozn., 
291. 
l\Iagdeburg 10, 11, 12, 51, 54, 92. 
l\Iagistralia super sententias 24. 
l\Ialabranka, legat papieski w Pol- 
sce, 23. 
Malborg (l\Iarienburg) 127, 183. 
l\Ialgorzata. c. Bolka II. z linii swi- 
dnickiej Piast6w, 300. 
-, c. Henryka VL, 300. 
l\lamotrectus Johannes Marchesini 

04. 
l\Ianlius Boethius, konsul, tl6macz 
pism Arystotelesowych, 72. 
l\Ianuale (sacerdotum) 215. 
)Jarcianus Felix Capella 56, 61, 70, 
,...- ""' 6 
, 0, , . 
Marianus Scotus 75. 
:Jlarcin mgr, kan. wrocl. (1203), 
111. 
- Polak 207, 219. 
-, schol. i kanclerz wrocl., 36, 
111. 
-, schol. kruswicki, 146. 
-, schol. opatowski, 147. 
-, schol. pozn., 140. 
-, uczeii szk. kat. wrocl., 143. 


327 


Marcin zob. ::\Jartinus. 

Iarek ewangclista 77. 
Margarita (decrcti) 219. 
l\Iariengarten 209. 
l\Iarienwalden 159. 
l\Iarkowie 161. 
Marsilius de Inghen 221, 227. 
l\lartinus mgr (1278) 261. 
- - (1285-1289) 272. 
- (1307) 273. 
- - (1325-1327) 262. 
- - (1326) 262. 
- (1334-1345) "2.77. 
- (1335-1338) 263. 
- (1361) 258. 
- medicus (1284) 272. 
- - - (1328) 257. 
- - - (1328) 262. 
-- - physicus (1300) 262. 
- zob. :\Tarcin. 
Mateusz Cholewa 32, 37, 43, 106, 
110. 
- Polak, zakonnik, 94. 
l\fathias mgr (1325) 266. 
- - (1338) 267. 
- - (1341-1348) 257. 
- zob. 
Iaciej. 
l\TaUhaeus cum epistola de purga- 
torio igne 213. 

fatylda, c. Herimana, 85. 

Iaurus, biskup krak., 33, 55, 72,.106. 
l\Iaximianus 201, 202. 
Medicus w w?jsku Boleslawa Krzy- 
woustego 21. 
:\Ierowingowie 19. 
l\Ieteora ...\ristotelis 227. 
l\Ietody sw. 7. 
:l\Iichal de Vischow 252. 
-, kanclerz kruswicki, 21. 
mgr (1286) 262. 
- - (1364) 278. 
- melropolita 113. 
-, s
dzia sand., 291.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00332_0001.djvu

			328 


, 


, 


Micbal, zakollnik 114. 
l\1icrotegnum Galeni 234. 
l\Iiech6w 39, 126, 155, 175, 183. 
Miechowici 39, 159. 
Mi
dzyrzecz wielkopolski 39, 94, 
108, 159. 
Mieszko Stary 82, 91, 120. 
-, syn Kazimierza 11. na By to- 
miu, 295. 
-, syn Kazimierza II. z linii opol- 
sko-raciborskiej Piast6w, 292. 
- I. 7, 8, 10, 13, 85, 93. 
- II. 15, 16, 33, 85, 86. 
l\fikolaj, archidyakon glog., 144. 
-, biskup ostyjski, legat papieski 
w Polsce, 123. 
-, doktor dekret6w, archidyakon 
krak., 248. 
-, lektor dome w Plocku, 155. 
-, mgr syn6w Boleslawa II., ks. 
slqskiego, 295. 
-, notaryusz, 138. 
- Nykul 300. 
-, rektor szk. par. w Garzu, 181. 
- Sampson, rektor szk. kol. w Brze- 
gu, 202. 
-, schol. glog. (1263), 145. 
-: schol. glog. (1284-1295), 145. 
-, schol. kiel., 145. 
-, schol. lubuski, 139. 
-, schol. ploc. (1240), 139. 
-, schol. ploc. (1289), 140. 
-, schol. pozn., 140
 141, 206. 
-, schol. stobnicki, 148. 
-, schol. wislicki, 149. 
-, syn Domarata, uczeii szk. kat., 
136. 
-, syn Henryka z Poznania, 255. 
-, syn Konrada, uczeii szk. kat. 
wrocl., 165. 
* -, uczeii szk. kat. wrocl., 143, 
165 (mylnie Konrad). 
-, wojewoda gnieiii. i kaliski, 292. 


Mikolaj, wojewoda pozn., 291. 
- z Gostynia, scbol. gniein., 132. 
- z Koscielca 292. 
- z SZallca mgr, schol. krak., 
134. 
- z Torunia 253. 
- zob. Nicolaus. 
Miracula s. Thomae 213. 
Miraculum de quadam corea 141. 
Miroslaus mgr (1236) 259. 
- (1285) 272. 
- - (1288) 272. 
,- (1289 -1301) 272. 
- - (1290) 262. 
- - decr. (1282) 257. 
Missale romanum 215. 
1\Iiszna 118, 119. 
l\Iitow 159. 
1\Ilynary (Jiiihihausen) 127, 183. 
l\Iogilno 39. 159. 
Mogila 159. 
l\Iondinus 236. 
l'Iongolowie 121, 303, 304. 
l\1onocordi figurae vel notae 232. 
l\Iontpellier 107, 108, 233, 253, 254. 
l\Ioralia 77. 

Ioralium decem libri 213. 
'l\Torawianie 7. 

lorawy 7, 117. 
l\Isciwoj, kaszt. bydgoski, 292. 

lst6w 161. 
:Musica concordans cum musica Boe- 
thii Johannis de Muris 232. - 


N. 
Namyslow 160. 
Nauker, biskup 
rak., 136. 179. 211, 
212. 
Nasegnew 291. 
Naumburg 160. 
Nawoj T
cz. 249, 2
6. 
Neapol 105. 
Nestor kronikarz 7, 115. 


.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00333_0001.djvu

			Neuzelle 159. 
Nicolaus de Lyra 241. 
* - de Kurnik, licentiatus in iure 
canonico (1359-1372) .264 (myl- 
nie 1272). 
- de Prussia 247. 
- Henrici de Posnania 247. 
- Johannis, canonicus wratisla- 
wiensis, 249. 
- mgr (1229) 258. 
- - (1249) 269. 
- - (1249-1263) 260. 
- - (1253) 260. 
- - (1261) 270. 
- - (1265-1280) 275. 
- - (1274-1286) 261. 
- - (1292) 267. 
- - (1299) 257. 
- - (1315) 273. 
- - (1338) 277. 
- - medicus (1275) 257. 
- - - (1294 - 1304) 267. 
- - - (1347) 264. 
- - physicus (1316) 267. 
- Oresmo 231. 
- \Vyganda de Cracovia 241. 
- zob. l\Iikolaj. 
Nieomachus 68. 
Niemca (kraj) 119. 
Niemcy (kraj) 3, 19, 120, 171, 177, 
180, 188, 189, 192, 193, 194. 
Niemcy (narodowosc) 25, 124, 188- 
195. 
Niemojew 161. 
Nisa 127, 159, 160, 183, 280. 
Nocturnale cantale 215. 
Noe, schol. kiel., 145. 
Norbertanie 161. 
N orbertanki 298. 
NOl1Danowie 106. 
Notre Dame w Paryzu 104. 
Nova iura 238. 
- poetria Iohannis Ganifredi 203. 


- 
, 


" 


329 


Novella super III. librum decreta- 
lium Iohannis Andreae 218. 
Novellae 236. 
Nowe miasto Korczyn 160. 
Nowogrod 113. 
Nowy S'!cz 160. 


o. 


Oborniki 160. 
Obra 159. 
Occam zob. Guilbelmus. 
Oda, z. ::\Iieszka I., 93. 
Odo de Clugny 74. 
- mgr, kan. wrocl. (1202), 111. 
Odofredus de Benevento 237, 239. 
Ole
nica 127, 152, 155, 160, 183. 
Olga, ksi
zna ruska, 112. 
Oliwa pod Gdanskiem 40, 159. 
Olobok 95, 298. 
Omeliae zob. Homeliae. 
Opatow 37, 126, 147. 
Opera Iohannis Damasceni 235, 
Opizon, opat mesenski, legat pa- 
pieski w Polsce, 122. 
Opole 37, 150, 160. 
Opticae libri X Vitellonis 248. 
Opticorum sermo Ptolomaei 230. 
Opus Pantegni 235. 
Ordo Romanorum (Pseudo Alkuin) 
85. 
Origenes 213, 243. 
Orlow 159. 
Ormista de miseriis mundi 141, 
216. 
Orosius 241. 
Oseas propheta 214. 
Osorius 208, 213. 
Oswiecim 160. 
Othloh de St. Emmeran 64, 199. 
Otryk, schol. magdeburski, 12. 
Ottokar, krol czeski, 144. 
Otton, brat \Vlodzislawa Odonicza, 
92.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00334_0001.djvu

			330 


OUon, cesarz nierniecki, 11. 
- de Sturzelingen 21. 
-, kan. kat. wrocl., 295. 
- sw. z Barnbergu 17, 18, 19, 
30, 50, 90. 
- z linii wielkopolskiej I. PiastOw 
292. 
Ovidius 55, 64, 201, 202. 
Owiiiska 298, 299. 
Oycreper 231. 


, 


P. 
P., schol. pozn., 140. 
Paczkow 127, 187. 
Paderborn 56, 66. 
Padwa 221, 222, 246, 248, 249, 
286, 288. 
Pandecta zob. Digesta. 
Pandulfus Capuanus 75. 
Pantslaus mgr (1266) 260. 
Papias Yocabulista 204, 247. 
Paradyz 159. 
Parva logicalia 225. 
- naturalia Aristotelis 227. 
Paryz 16, 25, 88, 102, 103, lOi, 
106, 107, 242, 244, 249-253. 
Pasewalk 126, 184. 
Passionale de sanctis 214. 
- parvum 215, 297. 
- Pastorale novellum Rudolphi 
Monacbi 243. 
Peterius 77. 
Paucapalea (Pocapaglia) 238. 
Paulus decretorum doctor (1300) 277. 
- iuris peritus (1339) 277. 
- mgr (1268) 270. 
- - (1281) 271. 
- - (1296-1298) 267. 
- - medicus (1261) 270. 
- - physicus (1268) 270. 
- zob. Pawel. 
Pawel, lektor dome w Plocku, 156. 
-, lektor dome w Sieradzu, 156. 


to 


Pawel, schol. krusw. (1233), 146_ 
-, schol. krusw. (1326), 146. 
.. 
-, schoL kol. wrocl. (1313), 149.. 
-, schol. kol. wrocl. (1336), 149. 
-, subrnagister szk. kat. krak.,. 
136, 170. 
- sw. apostol 77, 213. 
-, wojewoda l
cz., 291. 
- zob. Paulus. 
Pawia 101, 106. 
Pelplin 126, 155, 159, 215. 
Pelka, arcybiskup gniein., 123, 190_ 
Pepo 10. 
Peregrinus, Dominikanin, 158. 
- seu Legendae sanctorum 215_ 
Peregryn z Zeleszyc 252. 
Perej w \Vloszech 14. 
Perejeslaw 115. 
Perihermenias Aristotelis 226. 
Persius 55, 56, 64, 201. 
Perspectiva communio.Iohannis Pec- 
carn 239. 
Petri Distractiones 219. 
Petrissa 100. 
Petrus Alphonsus 77, 243. 
- de Brega mgr (1363) 274. 
- de Opatow mgr (1338) 263. 
- de Rupella mgr (1326) 263. 
- de Tarantasia 242. 
- Hispanus 227, 228. 
- Lapis mgr (1284 - 1288) 272.. 
- Lombardus 214, 216, 242. 
- mgr 214. 
- - (1228) 258. 
- - (1228-1235) 266. 
- -- (1234) 259. 
- - (1235) 269. 
- (1236) 259. 
- - (1239) 259. 
- (1241) 259. 
- - (12.i1) 259. 
- (1244) 259. 
- - (1252) 260.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00335_0001.djvu

			Pawel mgr
(1254) 260. 
- - (1260-1269) 266. 
- - (1261) 270. 
- - (1263) 270. 
- - (1268) 271. 
- - (128
) 272. 
- - (1294) 272. 
*- - (1299) 272 (mylnie 1229). 
- - (1301) 273. 
- - (1305-1311) 268. 
. - - (1312) 262. 
- - (1320-1339) 268. 
- - (132.t) 267. 
- - (1326) 262. 
- - (1333) 263. 
- - (1332-1337) 263. 
-- - (1333 -1337) 263. 
- - (1338-1339) 263. 
- - (1339) 268. 
- - (1344 -1368) 263. 


canomcus cracoVlensls, 


242. 
- - decretorum doctor (1303- 
1331) 267. 
- - decret. dr. (1343) 263. 
- Martini, canonicus warmiensis, 
249. 
- Riga 2.i3. 
- Roberti mgr (1224) 258. 
* - Trecensis Comestoris seu Man- 
ducatoris 213, 215, (mylnie Tre- 
centis), 243. 
- Zila mgr (1335) 274. 
-- zob. Piotr. 
Pharsalia Lucani 66, 67, 202. 
Philaretes 235. 
Philippus mgr (1238) 267. 
Phocas 58. 
Physiologus 76, 141. 
Physonomia 235. 
Piesni nad Piesniami 98. 
Pietrek 32. 
Pietrzyk, prepozyt pozn., 166. 


.. 


331 


Piotr Ciel
tko, rektor szk. paraf. 
w Chelmnie, 180. 
- de A ven, rektor szk. par., 180.. 
- Drogoslawicz 291. 
-, dziedzic Szczydna, 291. 
-, dziekan kapituly sambijskiej, 
138. 
-, kasztelan radzimmski, 291. 
-, lektor dome w Toruniu (1301), 
156. 
-, lektor dome w Toruniu (1320),. 
156. 
- Leyze, rektor szk. par. w Py- 
zdrach, 185. 
- mgr, kanonik krak. (1207- 
1212), 110. 
- -, kantor kat. wrocl., 294. 
- -, prepozyt kiel., 245, 246, 289. 
- - z Polski 252. 
- :\iiles, schol. krak., 134. 
- Polak, Dominikanin, 253. 
- Pucica, uczeii szk. kat. wrocl.,. 
143. 
-, rektor szk. l
cz:, 147. 
-, schol. gniein., 132. 
-, schol. kol. wrocl., 149. 
-, schol. ploc., 139. 
-, schol. pozn., 140. 
-, schol. sambijski, 137. 
-, schol. sand., 147. 
-, schol. wislicki, 149. 
-, schol. wrod. (10'72), 36. 
- 'Vlast 21. 
- z Chelmna 253. 
- z Kapuy, legat papieski w Pol- 
sce, 23. 
- z Prus 252. 
- zob. Petrus. 
Pitagoras 74. 
Planisphaerium ptolomaei 230. 
Plinius 76. 
Plock 34-35, 39, 95, 126, 139- 
140, 150, 156, 159, 160, 161, 299.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00336_0001.djvu

			332 


\ 


Pobiedziska 126, 184. 
Podkamieii 160. 
Poenitentiale 57. 
Poetria nova Godofredi (Ganfredi) 73. 
Pogu tki 159. 
Polanie 7. 
Polikarp mnich 303. 
Polonus mgr (1236) 266. 
Polock 115. 
Pomorze 19, 126. 
Pompejusz 66. 
Pompeius gramatyk 66. 
Pon tificale 77. 
Porphirius 225, 226. 
Posteriora Aristotelis 226. 
Postilla Alberti de Padua 241. 
- brevis dominicalium evangelia- 
rum 242. 
- super decretum Hermanni 218. 
- - epistolas Ganifredi 241. 
- - evangelias Xicolai de Lyra 
241. 
- - evangelium Iohannis 242. 
- - psalterium Nicolai de Lyra 
241. 
Foznaii 10, 11, 35, 126, 127, 140- 
141, 156, 161, 168, 169, 175, 178, 
184, 198, 283, 298. 
Practica sive usus dictaminum Lau- 
rentii de Aquilea 207. 
- geometriae 231. 
Praedicabilia Porphirii 225. 
Praedicamenta Aristotelis 226. 
Praga 247, 254, 255, 298. 
Prandota, biskup krak., 190, 245. 
Pradnik 161. 
.. 
Preszburg 123. ., 
Pribislaus mgr (1239) 269. 
Primeslaus mgr (1228) 265. 
Priscianus 67, 68, 203. 
- maior 68. 
- minor 68. 
Prognosticon 208, 213. 


Prognosticon Hippocratis 233, 234. 
Prokop, schol. krak., 134, 164. 
Prologus super Cronicam Vincen- 
tii 141. 
Pronostica Gordenii 235. 
Prorocy 98. 
Prosper 201, 202. 
Protbasius mgr (1219) 268. 
Proverbia Salomonis l\icolai de 
Lyra 241. 
Prudentius 67, 201. 
Prusacy 13, 14, 199. 
Prussia 247. 
Priiflingen 83. 
Przeclaw, biskup wrocl., 247, 286. 
Przemiany Owidego 202. 
Przemysl 115, 142, 160. 
Przemyslaw, ks. kujawski, 294. 
- wielkopolski, 128. 
- 1., syn \Vlodzislawa Odonicza, 
293. 
- II., syn Przemyslawa I., 293. 
Przezdzew, kasztelan krusw., 291. 
Przybigniew 292. 
Przybyslaw, lektor franc., 157. 
-, nutritor Boleslawa \Vstydli- 
wego
 293. "- 
-, schol. l
cz., 147. 
-, syn Bernarda, uczeii szk. kat. 
krak., 136. 
-, wojewoda pozn., 292. 
Przypowiesci Solomona 98. 
Psalterium 77, 214. 
Pseudo-Alkuin zob. Ordo Romano- 
rum. 
Ptolomaeus 230. 
Pudagla 40. 
Pyriz 126, 184. 
Pyzdry 127, 160, 177, 185. 


Qu. 
Quaestiones Conradi Soltow 242. 
- Iohannis Duns Scoti 242.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00337_0001.djvu

			Quaestiones Orosii ad Augustinum 
213. 
- philosophiae 
28. 
- posteriorum Alberti Magni 226. 
- priorum Alberti l\1agni 226. 
- super decretalia Gregorii IX. 
papae. 239. 
- variae theologicae 216, 243. 
- veteris artis Alberti Magni 226. 
Quodlibetum Richardi 243. 


R. 
Rabanus 
1aurus 68, 75, 76, 77. 
Raciborz 150, 160, 298. 
Raclaw, uczeii szk. kat. krak., 83, 
136. 
Radom 50. 
Radslaus mgr (1278-1304) 261. 
Radomsk 1.60. 
Radulf mgr, kantor kat. krak., 110. 
Radwan, schol. pozn., 35, 44. 
Radziej6w kujawski 160. 
Raimundus de Pennaforte 218, 
238, 239. 
Rami Kalendarium 231. 
Ramold, schol. glog., 145. 
Ratherius de Verona 58, 79. 
Rawa 158, 159. 
Rawena 71, 101, 106. 
Regalis dispositio 235. 
Regensburg 83. 
Regimen acutorum Hippocratis 233. 
- bonum contra pestillentiam 235. 
- contra pestillentiam 234. 
- sanitatis 235. 
Reginald, legat papieski w Polsce, 23. 
Reginfried 66. 
. Regino 77. 
Regino Prumensis 74. 
Registrum Gregorii cum miraculis 
Karoli 214. 
- multorum auctorum Hugonis 
de Trimberg 202. 


333 


Regula de vita canonica 57, 77. 
- pastoralis Gregorii Magni 57,. 
77. 
- s. Benedicti 57, 77. 
Regulae cancellariae 207. 
- grammaticae 55, 69. 
- pueriles 195, 198. 
Reichenbach 127, 159, 185. 
Reims · 56. 
Remigius 74. 
Repertorium Guilhelmi Durandi 219
 
237. 
Retorica 207. 
- ad Herennium 72. 
Rhases 234. 
Richardus ordinis Minorum 243.. 
- l\1onachus 243. 
Rinaldus mgr 268. 
Rinerius mgr 257. 
Rofredus zob. Odofredus. 
Rokietnica 143, 282. 
Rollandinus Passagerius 207. 
Roman, legat papieski, 254. 
- Roscisla wicz, ksi,!z
 smolenski
 
115. 
Romuald sw. 14, 15, 86. 
Rosarium super decreta Guidonis 
Abasii 219, 239. 
Rostow 115. 
Rothari 71. 
Rossel 158. 
Rubert, uczeii szk. kat. wrocl., 143. 
Ruda 150. 
- na Sl,!sku 159. 
Rudegerus mgr 273. 
Rudolf mgr, kan. kamieiiski, 110. 
- -, schol. szczecrnski, 148. 
- zob. Rudolphus. 
Rudorphus mgr 275. 
Rudolphinus de Bassageriis zob. 
Rollandinus Passagerius. 
-Rudolphus mgr (1222) 258. 
Rudolphus zob. Rudolf.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00338_0001.djvu

			B34 


Rufinus 77. 
Rufus, uczeii szk. kat. wrocl., 143. 
Rupertus 230. 
Rus 7, 48, 112, 113, 116, 117,119, 
120, 203. 
- Czerwona 116. 
Rusini 112. 
Ruthartus 75. 
Rtigenwalde 126, 185. 
Rybnik 95, 299. 
Ryczyn 35. 
R yga 40. 
Ryksa, matka Kazimierza l\Inicha, 
86, 87, 88, 94. 
Rypin 159. 
Rzym 13, 14, 71, 79,101, 106, 167, 
192, 249, 286. 
Rzymianie 52, 61, 62. 


S. 
:S. mgr, subdyakon miechowski, 
155, 258. 

aksonia 87, 90, 100. 
Salerno 106, 233, 235. 
Salomea, c. Konrada I., 299. 
-, c. Henryka, hr.llergu, 21, 96. 
-, siostra Boleslawa II., 299. 
- sw., z. Kolomana, 100, 101, 
301. 
Salomon 79. 
- mgr, archidyakon sand.,' prof. 
prawa, 148, 167, 259. 
- - (1244) 259. 
"'Sallustius 56, 72, 141, 206. 
Sambor, ksi,!z
 pomorski, 185. 
Sandomierz 37, 126, 146, 147- 
148, 160, 161. 
Sbelut decr. dr (1339) 268. . 
Sbilut decr. dr. (1353-1364) 264. 
Scala claustralium 216. 
'Saulus de Prussia 247. 
:Scholastica historia Petri Trecen- 
sis Comestoris 213, 215, 243. 


Scintillarum liber 215, 297. 
Scriptum super metaphysica Tho- 
mae de Aquino 229. 
Sdislaus mgr 258. 
Secretum secrotorum de reglmlne 
principum Aristotelis 141, 206. 
Sedulius 67, 201. 
Seneca 72. 
Sententiae Hugonis magistri cum 
Isidoro 213, 215. 
- Petri Lombardi 240, 242. 
Sermones 77, 214, 215, 243. 
- de tempore et de sanctis Pe- 
regrini 158. 
- Heugrammi magistri 213. 

 Petri magistri 214, 215. 
Servius 68. 
Severinus 56. 
S
polno 159. 
Shyra 291. 
Sieciechow 39, 159 
Siena 246. 
Sieradz 126, 156) 160, 185. 
Sigbertus Gemblacensis 75. 
Silvester zob. Gcrbert. 
Simon ihumen 303. 
- Januensis 23::>. 
- mgr (1249) 269. 
- - (1276-1282) 271. 
- zob. Szymon. 
Skalmierz 126, 148, 166. 
Skala zob. Zawichost. 
Skarzyszow 159. 
Skawina 121, 126, 174, 185. 
Slask 126. 
.. 
Slawnik, kasztelan nakielski, 142. 
Slowianie podkarpaccy zob. Gabe- 
linowie. 
Slupsk 39, 159, 299. 
Smaragdus 68, 69. 
Smogorzew 35, 36. 
Smoleiisk 115. 
Smotrycz 160.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00339_0001.djvu

			Sochaczew 160. 
Sr6dka 156. 
Sparadorsum Hatherii de Verona 68, 
79. 
"Speculum doctrinale 296. 
- ecclesiae (scrmones) 214. 
- iudiciale Durandi 237. 
- iudiciorum 219. 
- naturale Vincentii Bellovacen- 
sis 231. 
Speier 56, 61, 66. 
Srem 160. 
Stani,!tka 298. 
St. :\Iihiel nad :\Ioz,! 69. 
Stanislaus (Stanko) mgr 274. 
- zob. Stanislaw. 
Stanislaw, schol. wlocl., 142. 
- Szczepanowski, bisk. krak., 16, 
17, 18, 30, 32, 48, 102, 103, 104, 
107, 245, 287. 
Stanko zob. Stanislaw. 
Starogrod pomorski 126, 156, 158,185. 
Stary S
cz 160, 298. 
Statius 55, 56, 64, 201. 
Stefan, kasztelan niemczanski, 292. 
- mgr, arcbidyakon wrocl. (1189- 
1200), 111. 
- -, kan. gniein., 31, 110. 
-, palatyn sieradzki, 291. 
- zob. Stephanus. '" 
Stephanus mgr (1260-1262) 270. 
- - (1266-1273) 260. 
- - (1273) 271. 
- - (127S) 271. 
- - (1290) 268. 
- - (1295-1298) 268. 
- - zob. Stefan. 
'Stimulus amoris 216. 
Stobnica 37, 126, 148. 
Strachota mgr 258. 
Stralsud 126, 185. 
Stragomir, lektor franc. w \Yloc- 
lawku, 157. 



35 


Strzelno 40, 161, 299. 
Styslaw, schol. glog., 145. 
Sulej6w ill, 159. 
Sulislaw, kan. krak., 248, 288. 
Sula zob. Lambert II. 
Sumin 159. 
Summa artis notariae Rollandini 
207. 
- Augustini de Ancona 241. 
- confessorum Iobannis Lectoris 
243. 
- - Iohannis Raimundi 243. 
- decretalium Henrici Ostiensis, 
239. 
- - Nicolai, arcbidiaconi craco- 
viensis, 248. 
decreti Hugonis de Pisa 239. 
- Gratiani 219. 
- logica Buridani 227. 
- super rubricis decretalium Gof- 
fredi de Trano 239. 
- - Thomae de Aquino 228. 
- topicorum Angeli de Camerino 
226. 
- totius logicae Guilhelmi Occam 
227. 
- vitiorum et virtutum 215, 297. 
Summula Iohallnis Andreae 239. 
Summulae Pet.ri Hispani 227. 
Super cantica canticorum Augusti- 
ni de Ancona 241. 
- - canticorum Orosii 241. 
- de morbo et accidenti Arnoldi 
de Villa nova 235. 
- epistolas Augustini de Ancona 
241. 
- Iohannem Alexandri de Ale- 
xandria 241. 
- libros Ethicorum Buridani 228. 
- - Ethicorum Egidii Romani 
228. 
- - Petri Lombardi Jacobi Pas- 
conis 242.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00340_0001.djvu

			336 


Super libros Sententiarum Thomae 
de Aquino 242. 
- primum Canonis A wcennae 
Bartholomaei de Brugis 235. 
- Tegni Galeni Bartholomaei de 
Brugis 235. 
- I. sententiarum Francisci de 
l\feronis 242. 
- IV. Fen Thaddaei 235. 
- VIII libros Physicorum Iohan- 
nis Buridani 238. 
Swidnica 160. 
Swi
topelk, ks. pomorski, 160. 
Swi
toslaw, ks. ruski, 112. 
-, lektor fran. w Wloclawku, 157. 
-, wojewoda pomorski, 291. 
Swi
ty \V ojciech pod Gdanskiem 
159, 161. 
Sybota, schol. ploc., 140. 
Syfridus Ghiseleri mgr 276. 
Sykstus II. papiez 77. 
Synonima medicinae Simonis Janu- 
ensis 235. 
Synopsius totius iuris canonici 77. 
Szaniec 126, 185. 
Szczecin 126, 148-149, 151, 156, 
159, 162, 186. 
Szczepan, mgr szk. par. w Riigen- 
walde, 185. 
Szczyrzyc 159, 248. 
Szpitalnicy 161. 
Szymon, rektor szk. par. w Staro- 
grodzie, 185. 
- zob. Simon. 


T. 


. 
Tabula auctoritatum Iohannis Cal- 
derini 241. 
- inventionum lunae 206, 208. 
- radicum 231. 
- super vetere et novo testamen- 
to 242. 
Tabulae Alphonsii regis 230. 


Tabulae astronomicae 231. 
- astronomicae Iohannis Danc- 
konis 230. 
- iuris canonici 239. 
Tacuinum sanitatis Elbukassen El- 
michara 235. 
Talmud 118, 119. 
Tarnow 160. 
Tarszow 160. 
Tczewo zob. Czczewo. 
Tedward, biskup sambijski, 137.. 
Tegernsee 13, 66. 
Tegnum Galeni 234. 
Teodoryk Damerow 252, 274. 
-, lektor dom., 293. 
-, rektor szk. par. w Paczkowie,. 
184. 
-, schol. kamieiiski, 133. 
- zob. Theodoricus. 
Teodozy ihumen 114. 
Terentius 55, 56, 64, 201. 
Teudwinus, opat zegaiiski, 274. 
Thaddaeus medicus 235. 
Thebais Statii 64. 
Theodoricus mgr (1236) 259. 
- (1244) 259. 
- - (1249) 270. 
- - (1319) 273. 
- zob. Teodoryk. 
Tbeodosius 230. 
Theodulus 67, 187, 195, 199, 283. 
Theodulf, biskup orleanski, 171. 
Theophilus 235. 
Thietmar 14, 43. 
Tbietpold 13. 
Thomas Bradwardinus 229. 
_ Cantimpratensis 229, 235. 
- mgr (1231) 269. 
- - (1232-1268) 269. 
- - (1263) 270. 
- - (1284) 272. 
- - (1288) 272. 
- zob. Tomasz.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00341_0001.djvu

			- 


Tbylo de Prussia. 247. 
- mgr szk. par. w Reichenbach, 
185. 
Tilo mgr, kan. warminski, 131, 277. 
Tomasz, Premonstratens z \Yrocla- 
wia, 235. 
-, schol. lubuski, 139. 
- z .Akwinu 3, 27, 221, 229, 241, 
242. 
-- z Kapuy 207. 
- I., biskup warmmski, 144, 190. 
- zob. Tbomas. 
Tomislaw, wojewoda sand., 291. 
Topica Aristotelis 226. 
Toruii 127, 156, 160, 186, 298. 
Tractatus brevis astrologiae Ruperti 
230. 
- iudiciarii ordinis Odofredi 237, 
239. 
- mediciIobannis Serapionis 235. 
- verborum deponentialium 10- 
hannis de Garlandia 204. 
Treptow 126, 186. 
Tres partes 236. 
Trojan, schol. krusw., 146. 
Trudwinys, opat zegaiiski, 158. 
Trzciana 161. 
- zob. Libichow. 
TrzebniLa 9::>, 298, 299. 
Trzemeszno 14, 39, 40, 94, 126, 
156. 
Tundalus miles 141. 
Turow 115. 
Tybur 14. 
Tylko z l\isy, preceptor w l\liecho- 
wie, 155. 
Tylo, adwokat, 291. 
Tyniec 39, 82, 126, 156. 
Tytus Busse z 
ambii 2::>4. 


u. 
"Cdalryk, przeor kluniacki, 
t;. 
Llricus Leopoldi mgr 252. 


Dzieje wychowania i Bzkol w Polsce. 


, 


337 


Glricus mgr (1272) 27l. 
- - (1343) 274.- 
Ulrych, mgr w Kaimierzu na Sl
- 
sku, 154. 
Unger, biskup pozn., H5 
Uniejow 40. 151, 159. 
Lrban I., biskup wrocl., 36. 
- V., papiez 144, 165, 2f.7, 249,. 
')"' 3 2 - 4 2 _,.. 2 '-1- 

a, n, ::>::>, 0::>. 


v. 


Vaison 170. 
Valerius 68.. 
Valerius l\Jaximus. 
Varia in medicinis :Jlacieja z Kola 
235. 
Vergilius 56, 66, 67, 201. 
Vicenza 106. 
Victorinus 68, 72, 75. 
Vincentius Bellovacensis 231, 296, 
297. 
Visio Tundali 141, 206. 
Vita Alexandri regis 141, 206. 
- Apollonii 141, 206. 
- s. Hedwigis 215. 
Vitae patium 215, 297. 
Vitello 230, 248, 249. 
Vitus mgr (1289) 272. 
- - (1301) 272. 
V ocabularium 206. 
Volker mgr (1272) 266. 
V olquinus, schol. warmiiiski, 131. 
V olumen quartum 236. 
- quintum (parvum) 237. 
Vulgata 240. 


.. 


,v. 
\V. de l\Iisna mgr (1268) 275. 
\Vaclaw decr. dr. (1284) 257. 
-, ks. ploc., 291. 
- mgr decr. (1213-1240) 2::>7. 
-, schol. wlocl., 142, 267. 
_, scbol. gnieiil. 31, 132. 
22
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00342_0001.djvu

			338 


\Vaclaw, syn Boleslawa Ill. z linii 
lignicko-brzeskiej Piastow, 296. 
- z linii lignicko-brzeskiej I. Pia- 
stow, 292. 
\Vallafridus Strabo 241. 
\Valther, uczeiL szk. kat. w Speier, 
56. 
\Valter mgr (1255-1261), 270, 294, 
295. 
-, schol. krak., 32, 44, 108. 
-, uczeiL szk. kat. wrocl., 143. 
\Varcislaw IV., ks. pomorski, 180. 
\Yarka 160. 
\V arsza wa 126, 158, 186. 
\Vartenberg 160. 
\Y,!chocko 40, 126, 157. 
\V,!growiec 40. 
\Venceslaus mgr (1296) 272. 
\Yenczeslawa, c. Kazimierza I. na 
Opolu i Raciborzu, 300. 
\Venecya 245. 
\Yerchuslawa, synowa Ruryka, 304. 
'Verner, przelozony spiewu w Pel- 
plinie, 156. 
I 
-, schol. ploc., 34, 44. 
\Vescelusmgr, decr. dr. (1330-1334), 
277. 
\V
gry 86, 87, 119, 123. 
\V
grzy 7. 
\Yicboldus de Prussia 252. 
\Vieleii 159. 
\VieluiL 158. 
\Vierzchoslawa, wnuczka 
Iieszka 
Starego, 299. 
\Vikpertus 75. 
\Vilhelm 2:J 3. 
-, biskup lubuski, 190. 
-, biskup modenski, legat papie- 
ski w Polsce, 122, 199. 
- de Hirschau 74, 76. 
-, lektor dome w Elbl'!gu, 154. 
-, lektor dome w Plocku, 156. 
-, schol. kolobrzeski, 145. 


\Vilhelm zob. Guilhelmus. 
\Yilno 160. 
\Vincenty, arcybiskup gniein., 123. 
- Bozydar 291. 
- mgr 23, 24, 25, 26, 54, 61, 64, 
66, 72, 107, 110, 141, 237. 
- z Kielc 245. 
- Zyd 245. 
\Vinrych von Kniprode 183. 
Wislica 126, 149. 
Wislaw, schol. krusw., 146. 
-, ks. pomorski, 185. 
\Visson, schol. krak., 134. 
\Vit sw. 155. 
\Vitalis, lektor dome w Poznaniu, 
156. \. 
Witboldus de Elbinga mgr 278. 
\Vitow 40, 159. 
\Vladyslaw, ks. sl,!ski, 248, 288. 
-, syn Henryka II. sl,!skiego, 292. 
-, syn Henryka V. na \Vrocla- 
wiu, 293. 
\Vlochy 41, 44, 71, 86, 101, 102, 
104, 237, 244. 
- zob. Italia. 
\Vloclawek 33, 35, 126, 142, 157. 
\Vlodzimierz wolyiiski (miasto) 115, 
116, 304. 
- :\Ionomach 116. 
-, wielki ks. kijowski, 112, 113. 
\Vlodzislaw Bialy z linii kujawskiej 
I. Piastow 293. 
-, krolewic w
gierski, 20, 89. 
-, ks. l
cz., 294. 
\Vlodzislawa Hermana c., zakonni- 
ca, 95. 
\Vlosi 25. 
\Vojciech sw. 12, 13, 14. 30, 4::>, 
49, 51, 54, 59, 78, 79,80, 81, 215. 
\V ojciech, wojewoda krosnieiLski, 
291. 
\V oj slaw, nutritor Boleslawa Krzy- 
woustego, 84, 108.
		

/karbowiak_-_dzieje_wychowania_T.I00343_0001.djvu

			\V olgast 126, 186. 
W olimir, biskup kujawski, 190. 
W ormditen 127, 180, 186. 
\Vroclaw 35, 37, 39, 40, 122, 123, 
127, 142-144, 149-151, 153, 
157, 158,161, 163, 165, 178, 186, 
187, 195, 198, 209, 298, 299. 
\V ronki 160. 
\V rowin, schol. skalmierski, 148. 
\Vroyninus mgr (1326) 262. 
'Vschowa ,127, 187. 
Wtirzburg 18. 
'Vyrzbi
ta 292. 
\V yszogrod 160. 
\Vytillo mgr quondam 276. 


Y. 


Ylicus, schol. pozn., 140. 


Z. 
Zawichost 37, 151, 161, 298. 
Zbigniew, syn naturalny \Vlodzi- 
slawa Hermana, 59, 84, 90, 100. 


, 


339 


Zbigniew, schol. skalmierski, 148. 
Zbilut, kasztelan nakielski. 
- zob. 
bilut. 
Zborow 41. 
Zdyslaw mgr (1223) 269. 
Zdzislaw, schol. wislicki, 149. 
Zemsk 159. 
Zgorzelice 127, 187. 
Ziemowit, syn Kazimierza I. Cle- 
szyilskiego, 292. 
Zofia, z. Konrada, brata Boleslawa 
Rogatki, 299. 
Zwiefalten 21/ 
Zwierzyniec 40, 82, 95, 161, 299. 


. 
Z. 


. 
Zarnowiec 298. 
Zegaii 127, 158, 161, 177, 187, 246. 
. . 
ZernoWlec 299. 
Znin 160. 
Zukow 298, 299. 
Zytomierz 160. 


KONIEC PIERWSZEJ CZ
SCI.