Pułkownik Jerzy Jastrzębski : 1895-1944

PUŁKOWNIK 
JERZY JASTRZĘBSKI 
1895 - 1944 


CHELMNO 
1985
>>>
I
>>>
ZASLUŻE
I LUDZIE 
C Ił E Ł 1\1 N A 


--- -- -...;t . -:...-.=--- 


 
- 
 - --=-- 
 



 


.=

 - 



 -:.= 


 
.--- 


-
 


- -=--- 




 


.;;;;;a... 
=-=--=- 


WYD. 
MUZEUM ZIEMI CHEŁMINSKIEJ 
CHEŁMNO - RATUSZ
>>>
,.... 


'-" 



 


J
>>>
.{, 
.. 

 


. 


"'- 


- 


'j 


i 
.. 


.f.:"\, V'"'\ .o.,. 


'" 


.. 


. 


. i 


, 

 


. 

 


\ 


., 


,. 


Płk dypl. Jelzy JastrzęOO\\,kl w PSZ :'1 ElI
kim Wschodz;e 1942 ..
>>>

>>>
JERZY JASTRZĘBShI 


1895 - 1944 
pułkownik dyplomowany, 
dowódca 8 Pułku Strzelców Konnych w Chełmnie 


Wrśód wybitnych i zaslużonych ludzi Chełmna pierwszej połowy na- 
szego stulecia poczesne miejsce zajmuje postac Jerzego Jastrzębsklego, żol- 
nierza - patrioty, który ofiarę życia złożoną ojczyźnie stawiał w szeregu 
najwyższych kryteriow wartości człowieka. Pułkownik dyplomowany Je- 
rzy Jastrzębski wyraża jeden z licznych pozytywnych przykładow posta- 
wy wyższego oficera polskiego drugiej wojny światowej, przykładow osła- 
biających niesprawiedliwe niekiedy opinie o tej kategorii oficerow, szcze- 
gólnte co do lch udziału w kampanii wrześniowej. 
Aczkolwiek z Chełmnem Jastrzębski związany był przez stosunkowo 
krótki okres, bo zaeldwie w latach 1934-1939, to jednak tu pozostawil 
trwały ślad - bowiem z tego miasta poprowadzil dzielnych i przez siebie 
świetnie wyszkolonych strzelcow konnych na boj w obronie ojczyzny. 
Byl to początek kolejnej jego wojennej, żołnierskiej drogi, z ktorej nie 
było mu danym powrócić. Pułkownik Jerzy Jastrzębski to cząstka zam- 
kniętego już rozdziału historii oręża polskiego - jeden z ostatnich wiel- 
kich dowodcow kawalerii Rzeczypospolitej - ostatni dowodca Pomorskiej 
Brygady Kawalerii. 
Jerzy Jan Jastrzębski. syn Gustawa i Stanislawy, urodzll Slę 29 ltpca 
1895 w Awizańcach w powiecie sejneńskim. Gimnazjum ukończył w Ma- 
riampolu. W roku 1914 zaciqgnięty zosrał do kawalerii rosyjskiej. Pod 
koniec wojny wstąpił do l Korpusu Polskiego gen Jozefa Dowbór - Mu- 
śnickiego, w ktorego działaniach bral udzial jako porucznik - dowódca 


5
>>>
szwadronu. Następnze widzImy go w 5 DywizjI Syberyjskiej i na tuła
zych 
szlakach azjatyckich. W roku 1918 wrocił do kraju, gdzie przydzielono go 
do formującego SIę 10 Pułku Cła nów Litewskich, w którego kampaniach 
uczest niczył najpierw jako porucznik i wkrotce jako rotmistrz, dowodząc 
szwadronem. Po wojnie rotmistrz Jastrzębski nadal służył w szeregach 
10 Pułku Uła/ww. W roku 1923 ukończył kurs dowódców szwadronów 
w CWK w Grudziądzu. Awansem na majora wyrożniony został w rokIt 
1925. następnie pełnił funkcję kwatermistrza pułku. W latach 1926-1928 
pogłębta swą wiedzc;: wojskową w WyższC'j Szkole WojennC'j w Warszawie. 
Po ukończeniu studiów przydzielono go do inspektoratu gen. J. Rommla 

'1(' Lwowie na stanowisko II ofIcera sztabu. Kolejny awans uzyskuje Ja- 
strzębski w roku 1931, kiedy jako podpułkownik dyplomowany objąl funk- 
cję zastępcy dowódcy 27 Pułku Ułanów w Nieświeżu. 
Po trzech latach. tj. w roku 1934. skIerowany został na swą najwa:::- 
niejszą i ostatnią przed drugą wojną światową placowkę do Chf'lmna. już 
jako dowodca. stacjOlwjącego w tym mieście od roku 1922 8 Pul ku Strzel- 
cow Konnyc1l. Tu w Chełmnle doczekał się wkrótce awansu na pułkownika 
(1936). Od tego czasu pełnił te:: funkcję komendanta chełmińskiego gar- 
nIzonu. 


20łnierze 8 pułk!! stanowIli w tym okresie nieodłąc:::ny i ożywiający 
czynnik życia społecznego Chełmna. Mowiono o nich: ..Ósmy strzelców to 
nie treny - wyścigowcy i sportsmeny". Wzbogacah więc życie miasta 
barwnym uczest nictwem w licznych i pełnych splendoru uroczystościac1t. 
imprezach i defiladach. Zdobywali wyróżnienza i budzili podziw na ćwi- 
czeniach. manewrach czy te:- zawodach hipicznych. Głowna w t ym za- 
sługa ostatniego dowodcy ,młku, o klorym w swych wspomnieniach napi- 
sze jeden z oficerów m. in.: ..Ósmym PSK dowodził doskonały pod każdym 
względem płk dypl. Jerzy Jastrzębski. W brygadzie wyslUlął swoj pułk 
na pierwsze miejsce. Trochę suchy i s:::tywny jako przeło:-ony. bardzo 
dobry jako kolega... przez wszystkich bardzo szanowany. Oficer o dużym 
autorytecie osobistym. miał prawo do opinii wybitnego". Powszechnie 
ut rwaliła się ta opinia o wybit nych jego walorach niezbędnych w dowo- 
dzeniu pułkiem w czasie pokoju I w działaniach wojennych. Od począt ku 
swej działalności w Chełmnie pułkownik Jastrzębski rozpoczął bardzo in- 
tensywną pracę nad wszechstronnym rozwojem pułku. Wszystkie szwad- 
rony zostały obsadzone ojicerami dobr:::e przygotowanymi przez szkoły 
oficerskie w Grudziądzu i Bydgoszczy. Pełny nacisk poło:-ono na wyszko- 
lenw strzeleckie, słu:::bę polową ora::: ja;:;dę konną. Kultywowano najnow- 
sze 11IC'tody sztuki je::dzieckiej, w rezultacie czego najlepsi, wsród nich 


6
>>>
rotmistrz Stefan Skupiński, brali udzwł w hipicznych konkursach krajo- 
wych i międzynarodowych. Od roku 1936 podjął pułkowmk trud przygo- 
IOwama ekipy na zawody o Mistrzostwo Wojska tzw. "Militari Armii". 
Ekipa, w skład krorej wchodzili: rtm. Stanisław Siedlecki (s:::ef ekipy), 
por. Władysław Piszczkowski, por. Edmund 2ak i ppor. Roman Bąkowski 
z powodzeniem partycypowala w wIelkich zawodach we Lwowie pod ko- 
niec lipca 1938 r. 
Tak więc płk Jastrzęb
ki na krotko przed wojną wysunął swoj pułk 
na czołowe miejsce w PomorskIej Brygadzie Kawalerii w dziedzinie wy- 
szkolenia, stanu koni, dyscypliny, zewnętrznej pre:::encji jak i walorow 
kadry oficerskiej i podoficerskiej. Sprawdzianem poziomu wyszkolellla 
bojowego i ofiarnos-::i patriotycznej pułku, a tym samym jego dowódcy, 
stała się kampania wrześniowa. 
W przedeniu napasci hitlerowskiej na Polskę, 15 sierpma 1939 r. w 
dniu Swięta 20InU'rza. wobec skoncentrowanej Pomorskiej Brygady Ka- 
walerii, w składzie której był 8 PSK, jej dowódca gen. Stanisław Grzmot- 
-Skotnicki powiedział m. in.: "W dniu dzisiejszym, w dniu Swięta 20ł- 
nierza, składamy uroczyste 
lubowanie. że wykonamy nasze zadanie bojo- 
we, a ziemię pomorską zrosimy krwIą ku chwale naszej Ojczyzny". 
Slubowanie to ofiarnie wypełnili żolnierze 8 PSK ze swym dowódcą na 
czele i to me tylko na ziemi pomorskiej. Dowodzą tego pierws:::e dni walk 
wrześniowych w Borach Tucholskich w ramach działań Armii "Pomorze". 
Dnia 3 wrzesnia, kiedy armza znalazła się w dramatycznej sytuacjI, 
zagrożona odcięciem i okrążemem, pik Jastrzębski umiejętnym dowod:::e- 
mem umożliwił wyprowadzenie i uratowanie glownej jej częsci. Strzelcy 
konni z 8 pułku wsławili się WH'dy w walkach pod Polednem i w rejome 
Topólna, niestety ponosząc straty szacowane na dwc.dzieś-::w pro-::ent 
stanu. 


Pod wieczor 3 wrzesnia, gdy resztkI brygady doszły do Łęgnowa. 
okazało SIę, że 8 PSK był jedynym oddziałem brygady, który zachował 
jeszcze pełną wartośc jako jednostka bojowa. 
W dniach 4-6 września pułk dowodzony przez Jastrzębskiego bronił 
mostów i patrolował rejon na odcmku WIsły od Łęgnowa po Toruń. W 
tym czasie pułkownik przeprowadza reorganizację oddziałów brygady. 
tworząc pod swoim dowództwem kombinowany pułk kawalerii z glow- 
nych sił 8 PSK, dwóch baterii artylerii konnej i pozostałoś::i 2 Pułku 
Szwoleżerow. Około 9 września pułk - brygada w::hodzi w skład Grupy 
Kawalerzi gen. Grzmot-Skotnickiego i bierze udział w wielkiej kampanii 


7
>>>
bitewneJ nad Bzurą. W początkowej fazie bitwy zgrupowama kawalern 
poznańsko-pomorskiej odnosiły znaczne sukcesy. Nie mały w tym udzial 
płka Jastrz
bskiego, ktory umiej
tnym dowodzeniem dał się wtedy Niem- 
com we znaki. np. w bojach pod Wartkowicami i w rejonie Łęc:;ycy. 
W dniach 11 i 12 wrzesnia prowadził pomyślne dzialania bojowe, w 
tym także przeciwko nlemleckiej nawale pancernej, pod Ozorkowem, Cho- 
cis:;ewem i Parzęczewem. Chlubnie zapisał się oddział pika Jast rzębskiego \ 
w calej akcji oslaniającej grupę .Armii "Pomorze" podczas jej przeprawy J 
lH:;ez B::::urę. W następstwie jednak wyczerpujących ataków i kontrataków 
poniosl znaCZ/l(' st raty. 


W c:::asle gdy glowna cz
s(" pułku walczyła nad Bzurą dwa szwadrony 
sf01mowane we Włocławku i skierowane na Wars::::awę wykrwawiają się 
w walkach w rejonie Palmir i pod Ł07nzankami, kwre gen. Rommel okre- 
sli jako "walki bohaterskie". ( 
W J1lOJ1H'1tcie krytyc:::nym, wieczorem 18 wrzesnia, z res::::tek roz!Ji- 
tych oddzwłow tworzy Jastrz
bski grupę okolo 400 konnych z zamiarem 
pr:;ebicia się z nią do Wars.:cwy. Częsc pulku po przejściu prze:; Bzurę 
I Puszczę Kampinowską dociera do srolicy i bierze udział m. m. w obronie 
Fortu DqblOwskiego. Pik Jast r:::ębsk, nie widząc s::::ans przebicia si
 ze 
swoim najbliższym oddziałem do stolicy. choc podszedł pod Bielany, wra- 
ca do Puszczy Kampinowsklej i dochodzi w dniach 23/24 września do linii 
Wisły w rejonie Kawęczyna. Nast
pnie dziala na odcinku Garwolin - Ma- 
ciejowice. rozbljajqc kilka patrolz nieprzyjacielskich. W Iym czasie pik 
stosuje w walce z najeźd::cą niejako pa rtyzancką taktykę H ubala. Dnia 
2 października do uszc:;uplonej grupy Jastrzębskiego dolączyła częśc od- 
dzialu pika MikołaJa Wi
ckowsktego. W sIle 60 ludzi oddział kieruje się 
na Lwów, wiedziony pogloskaml o działaniu tam gen. Kazimier:::a Sosnko- 
wskiego. Dnia 3 października doszlo ponownie do ostrego starcia z nie- 
przyjacielem. Następnego dnia probował pulkownik bezskulecznie przebic 
się w rejon walk pod Kockiem, gdzIe toczyła boj Grupa Operacyjna gen. 
Franciszka Kleeberga. Po kilkudniowym odpoczynku zmierza na połudnI('. \ 
Jeszcze 13 października doe/wdzl do walki ze zmororyzowanym oddziałem .. 
niemieckim, w wyniku ktorej grupa Jastrzębskiego rozpadla si
 na kilka . 
cz
ści. Ostatecznie ok. 18 października pułkownik z jedenasroma najwier- 
niejszymi towarzyszami broni decyduje się na przekroczenie połudnIOwej 
granicy pańsIwa, lecz niestety w wyniku zdrady, przypuszczalnie ze stro- 
ny kolaborantów ukraińskich, otoczony przez żołnierzy Wehrmachtu do- 
staje się do niewoli. Było lo blisko granicy polsko-węgierskiej, na wsch. 


8
>>>
od Komańczy. Po krótkIm pobycie w obozie jemeckim w KrakowIe. skąd 
się podstępnie wydostaje. wrócił do rodziny w Radomiu. Dnia 27 kwietnia 
1940 r. wyjeżdża jako kurier ZWZ do Krakowa. a stąd wkrotce na zachod 
by kontynuowac swą patriotyczną I żołnierską powinnośc do końca. 
Tak zamknęły się ostatecznie chlubne dzieje pllłkownika Jastrzęb- 
skiego i jego żołnierzy, jako bojoweJ wspólnoty w ramach 8 Pułku Strzd- 
ców Konnych z Chełmna. 
Sztandar pułkowy ufundowany przez społeczeństwo mzasta Chełmna 
4 sierpnia 1924 r. por. SI. Dworecki przekazał 28 września 1939 r. na 
przechowanie braciom GłogowskIm we wsi Niemirówek. Cenny ten znak 
pułku odnaleziony został w 1967 r. i nzebawem przekazano go do zbiorow 
Mllzeum Wojska Polskiego w WarszawIe, gdzie w sali września wśród 40 
innych sztandarów wojskowych. slawi imię pułku. Jego kopia znajdllje 
się w Mllzeum Ziemi ChełmińskieJ w Chełmnie. 
\V toku kampanii wrześniowej. w chwili dziejowej proby, strzelcy 
konni z Chelmna ze swoim dowodcą na czele ofiarnie zaslużyli się Ojczy- 
źnie. Na polu chwaly poległo i zaginęło około 200 oficerów, podoficerow 
i szeregowych. Dla wielu pozostałych przy życiu, a szczególnie dla pul- 
kownika Jastrzębskiego, zakończył się dopiero pierwszy etap walki. 
Na wezwanie gen. Sikorskiego pułkowmk podjął probę przedostania 
się przez Węgry do Francji, w następstwie czego na początku maja 1940 r. 
dotarł do Paryża. Po klęsce Francji ewakuował się do Wielkiej BrytaniI 
i tu działał do wiosny 1942 r. m. in. zbierając materialy dla utrwalenia 
chlubnego uczestnictwa swego pułku w kampanii wrześniowej. W tym 
czasie pel nil fllnkcje szefa oddziału III w Sztabie Naczelnego Wodza i za- 
stępcy dowódcy 10 Brygady Kaw. Panc. gen. Stanisława Maczka. Wiosną 
1942 r., po przeniesieniu do Polskich Sił Zbrojnych na Srodkowym 
Wschodzie, objął najpierw dowództwo 3 Brygady Piechoty (Strzelców 
Karpackich). a wkrótce mianowano go zastęp(:ą dowódcy 3 Dywizji Strzel- 
cow Karpackich. Od tego momentu JastrzębskI rozpoczął intensywną dzia- 
łalnośc szkoleniową w dywizji, kolejno w Palestynie, w Iraku, w Syrii 
i ponownie w Palestynie oraz w Egipcie. W listach pisanych w tym ok- 
resie probuje nawiązac kontakty z niektórymi byłymI oficerami z 8 PSK. 
celem ulatwienia im dalszej walki w swojej dywizji. walki, na kwrej 
rozpoczęcie z towarzyszami broni tak czekał, pisząc m. in.: "Wszyscy cze- 
kają z niecierpliwością, by się wreszcie zaczęło". 
W grudniu 1943 r. zaczęla się już ostatnza dla pulkownika kampanza 
wojenna. naJpierw jako komendanta pierwszego transportu morskiego dy- 


, 
J 


. 


9
>>>
wizji Z Eglpru do Wloch. Wkrotce bral udzial w walkach pozycyjnych 
3 DSK. a następ/He calego 2 Korpusu Polskiego nad rzeką Sangro. Jako 
dowodca 3 grupy rozpoznawczej 2 Korpusu wlączyl się w prace przygoto- 
wawcze do wielkiej rozprawy z silami hitlerowskimi w rejonie Monte 
Cassino. Tu nastąpil t ragiczny kres jego żolnierskiej wędrówki, gdy w 
dniu 23 kwietma 1944 r., prowadząc rozpoznanie terenu na górze Monte 
Trocchio, zostal smiertelnie ranny w wyniku wybuchu miny. W chwilę 
po pierwszym szoku ranny przemowil do swego adiutanta: "Nie przejmo- 
wac się poruczniku, jesteśmy kawalerzystami, powinniśmy umiec spoty- 
kac śmterc po kawaleryjsku". Po czym - wedlug dalszej relacji MelchlOra 
Wańkowicza umierający pulkownik podyktowal adiutantowl meldunki 
jak przysralo zastępcy dowodcy dywizji. Po chwili zwrocil mysli ku ro- 
dzinie i przekazal jej swoje ostatnie życzenie. Wreszcie polecil wyjąc z 
portmonetki owinięty w bibulkę zloty krzyżyk jerozolimskl prosząc o 
przeslanie go synkowi w kraju. 
Z pewnością byly to najdonioślejsze chwlle w życiu pulkownika, gdyż 
w obliczu pewnej i rychlej śmierci wzbogacala je świadomość spelnienia 
żolnierskiej misjl i osiągnięcia celu, co wyrazil kiedyś w slowach: "chcial- 
bym synowi mojemu dać jedno - smierc ojca na polu bitwy". W czasie 
dlugiego i trudnego transportowania na noszach i w karetce krew uplywala 
a ranny slabl coraz bardzlej. Pochylający się nad umierającym por. Dę- 
bicki uslyszal slaby szept: "nie będę widzwl straszliwych ofiar pod Cas- 
sino". 


Nad ranem następnego dnia, tj. 24 kwietnia 1944 r. zmarl w szpitalu 
w Venafro. Tak poległ na polu chwaly, jako pierwszy i najstarszy stop- 
niem Polak pod Monte Cassino, z dala od swojej Ojczyzny, plk dypl. Jerzy 
Jastrzębski, byly dowódca 8 Pulku Strzelcow Konnych w Chelmme. Pog- 
rzeb odbyl Slę 26 kwietnia w Carpignone w obecności licznych delegacji, 
tlumow tamtejszej ludności i kompanii honorowej. Z kościola trumnę 
przewieziono na cmentarz w hernie. Wspomina jeden z uczestnikow pog- 
rzebu: "...zgromadzona wzdłuż ulic Carpignone ludnośc cywilna żegnala 
droglego nam oficera, zasypując woz wiozący trumnę chyba wszystkimi 
kwiatami jakie zakwitly wówczas w miasteczku". Na cmentarzu wojsko- 
wym w IzeT1lie dowodca Dywizji Karpacktej gen. Duch pożegnal swego 
zastępcę. a ostatnie lwnory oddal szwadron 12 Pulku Ulanow. 
Po bitwie nastąpila ekshumacja (nr znaku tożsamosci - 1895/100/1Il) 
i przeniesienie zwlok na cmentarz polski pod Monte Cassino, gdzie pocho- 
wano je na II tarasie sektonł B, w grobie nr 7. Plk Jerzy Jastrzębski odz- 


10
>>>
naczony był m. in. krzy:::em Orderu Vlrtuti MiLitan 5 klasy za udział w 
pIerwszej wojnie sWlUtowej. PośmIertnie otrzymał krzyż Orderu Virtuti 
Militari 4 klasy i nominację na gen. brygady za zasługI w drugiej wojnie 
światowej. 
Pozosrała po nim pamIęc żywa i serdeczna Jako o człowzekl! dobrym, 
oficer::e - Polaku. ktory dzielnie bronił ojczyzny l poległ za nią na ziemI 
włoskiej. 
Miasto Chełmno jest dumne z faktu. że w jego historycznych murach 
sracjonował pułk pod komendą tak wybitnego dowódcy. Pamięta też o nim 
i o jego żołnierzach, co znalazło wyraz m. in. w nadaniu jego imienia 
jednej z ulic i w organizowanych w Chełmme spotkaniach byłych kom- 
batantow 8 PSK, przybywających lU co roku na dzień dawnego święta 
pułkowego z różnych stron kraju. niestety w coraz skrommejszym grome. 
Dnia 12 maja 1968 r. w Muzeum Chełmińskim odsłonięto tablicę poświę- 
coną poległym na wszystkich fronrach drugiej wojny swiawwej żołnierzy 
8 PSK. Tam też zgromadzono cenny zespół muzealiow związanych z dzie- 
jami pułku i jego dowódcą. stanowiących źródło refleksji historycznej dla 
zwiedzających i uczestników wspomnianych spotkań. W czterdziestą rocz- 
nicę żołnierskiej śmierci Jerzego Jastrzębskiego pod Monte Cassino. tj. 
24 kwielnia 1984 r. odbyły się uroczystości żałobne w Chełmnie przy licz- 
/He zgromadzonym grome kombatantów i mieszkańców miasta dla oddania 
hołdu pułkownikowi, posmiertnie generałowi, poległemu na ziemi włoskIej 
w drodze do Polski. 
W 1981 r. Slara/Hem społeczeństwa i władz, nad Wisłą w pobliżu 
mzasra. skąd 8 PSK wyruszył do boju w kampami wrześniowej. wzniesiony 
::ostał pomnik ku czci dzielnych slrzelcow konnych z Chełmna, którymI 
dowodził pułkownik Jerzy Jastr::ębski jeden z ostatnich dowodców kawa- 
lerii R::eczypospolitej - ostatni dowodca Pomorskiej Brygady Kawalerii, 
co oddał swe życie Ojczyźnie pod Monte Cassino. 


Jerzy Kaldowski
>>>
Literatura: 


l. Słownik BlOglaficzny PAN 1964-1965. t. XI. s. BO. 


2. Pbszczkowski Władysław. Historia 8 Pułku Strze1cow Konnych w Chełmnie. ma- 
szynopis w zbiorach Muzeum Ziemi Chełmińskiej. 


3. Wankowlcz Melchior. Monte Ca
sino. MON. 1958. s. 92-93. 


4. Dworecki Shnisław. Bitwa pod Polednem. ma-szyo.apis w zbiorach Muzeum Ziemi 
Chełminskiej 


5. Łoziński Ma,rian. Przecho:iniu powiedz Polsce. 1-944_ 


6. Listy i materiały w zbiorach Muzeum Ziemi Chełmińskiej. 


7. MdterilClły autora.
>>>
REQUIEM 
DLA GEN. JERZEGO JASTRZĘBSKIEGO 
W 40 ROCZNICĘ SMIERCI 
(z kantat) żałobnej) 


Requiem aeternam 
Dona ei Domino 


Et lu,," perpetua 
Luceat ei. 
Dzis z ziemi Twej Ci!; tu żeg,:J.amy 
N.asz wodzu dobry. kochany, 
Ległe
 tam w boju 
Z dalIa od kraju 
Wśród dzielnej braci 
U ;top Cassino. 
Ach żegnaj. żegnaj nam 
Requi"em aeternam.. 


Slemy Ci czesć z Chełmna Twojego 
M) z Konnych Strzelców Osmego 
Wraz z Chełminiany 
Prosbę spełniamy - 
Mówuny Polsce 
Zes dla Niej poległ. 
Ach żegnaj żegnaj nam 
Requiem aeternam... 


J. Kałdowski
>>>

>>>
-łi 


1-- 


'" 



r 


.-. ....
. 
,... 


.... 
-- 


.... 


,. 


.1 


.. 


ł 


.. 


" 
. 


'
4. 
ł 


....:;. 


't 
,. 


.. .. 


.... 


-
 


.......
- . 

 


\ 

 


% .. 
t'lJ\. :t 
A..»
Pp. ' 
......i
 


'" 



 


l 


j 
- ł 

"ł 
_J 


Foto St_ Dellk 


Pomnik ku czci poległyoh żoŁnierzy 8 PSK odsłonięty 
12 czerwca 1981 r. nad Wisłą w pobliżu Chełmna, 
wg proj, J. Murzyna.
>>>
Gl udz. Z-d:, Glaf. Zakład nr 


, 


Chełmno. ul. Gllldnądzka 29. Zam. 1148 85.10. Nakł. t.UIO H-IS.
>>>
ljl;.CVYS:O eS Pr4t
 .strc(l,
rrr
lrz.,nJłcit 


f()
y: (a

1zJ. 


.h7/'Yl:pO oti. »1,QYCl-o" 
 pJrCJ O"Y't)CV1/W \ \ ł-1 
...\1': 
 I I 
f l l l - ... ....j
 .. 
- , f f 
" 

 j I 1- 
 r 
I \ 
. 
. 
. -e ... 
-€ 
 


?rLd. 


.- 
"" l.... II-" .. 
Ir 
.. . II 
--łJ I Ił (II 
-ł- 

 ....,ł- . t- 
.. 
,.... .. .. ,. . . . 
," \ .- -- I 
. 
 .....1 
. 
, o 
 
I 

 '"J. -&- 



 
."1 I h . I 
Ił"' Jł' I . 
.. 
. 
 .0- 

 - 
'" Ar I 
l"'" .: 
. -:8- 
 

 .--ł J
 
- 
"- 
-11 -ł I
V 
-", .:e .. ... .. - 
-e jf-€ 


I' ?1 !I- I 
JIo'II- I I = 
- 1
 i i i 
..... 
- 
- -... 
oJ I;) I l l r\J
 
.
 
-J 

 ..l L.. . - I I 
I , \ 
'"" 
. 
. ...... I l .... 
. 1 



 


..... 
I 


-&- 
\ 


t 


f 


-r-
>>>
- (:! 
 rł......... 
\.i 1 ) r] } 
L .2- 
-- 
FUwz, 
 sI. I 
, 
. 
'-.) '5' "5 \ ' 
f 

 J. 
f. ,f 


2,. 


--l __:r:- 


ł: t 
 


... 


c 


..... 


f ł 
 


-. 


-. :::..-:::1 
'&--==1 



...... "'Ii 


..JI'" . l I ..-"'\ F.- I 
 nI n 
,- -..... .-...&"':
 1- 

-+ -""'I 
-L--.:_
 
. - 
 t r ... r -J- 
j I lO I 
-
 
- ,--; - \ 
. 
. ł:=- 
. a,; I -- 
-4 , -€ I 



 


o 


.. 


II 


I IL \I- ,
 - - \ --- , \ -- , 
 
I 
. 
. 
.. - f ..... .... ---- r 1- J j r ") I 1---:oJ I oJ.-a, 5
'IILO 
I \ \ Q,!, 

,;w. 
( ł
 -J- 

 -$. 
, l \ I ..! , 
I 
... 
-'3 e -4 '--"""' -a- ...... .... I 


1 --;-- 


ł 
,- 


t 



 
 


\ 


\--=:\ 


" 


\ 


-
>>>
I 

 


Biblioteka Główna UMK 


II;n


IIII
I
1 


300002050867
>>>
Biblioteka I 
Główna 
UMK Toruń 


6282:
1 


Cena 70,-
>>>