Kronika Bydgoska T. 4 (1968-1970)

i kronika bydgoska 


IV * * * rł1 


BYDGOSZCZ 


, 


.1 
t 


. 
...... '. 
. . 
-;""'"I'V" . " 

l" '.. j& 
 .... ,_" 
i .. ':.
 . :.,:"'. ...... - ' '\ 
.. 
...
... ...... 't. 
;j:ł-
'

, ." ' 
.,;; \) " 

Jł
 ' 
. -. ł 
, ;I -, ,..,. '
. ".r : 
. " ", -W" ' .ł"J'. 
"J;;!'
 / 
 ' \ " . : 
.;ł:1".', 
 
 '.. ' 
( ' -';' 
 
 ' 
 f 
, 

 J 
:
;: '. 
 , X \ : ...., 
..; ;. 
 . '-_ 
W' y
.' 
.. .) , 
.. . 
.. ' 
, 'c' 


-- 
. 
 
,'" ':'.....0 -..... 
-...
 .,.......... 
, 
. 
..r.... ,.., 


li 


'.
 ''1 
. 


., 


\ 
· !lh...ot 
... - " 
. ,.ł 'r:" 


"i 


. 
. «(.
: f, . .. 
" ". I tor 
'- 


r 


"'II.. 
T 
" 


. 



 '
>>>
KRONIKA BYDGOSKA 
IV
>>>
TOWARZYSTWO MIŁOŚNIKÓW MIASTA BY.DGOSZCZ y 


KRONIKA BYDGOSKA 


IV 


(1968-1970) 


.. 


Bydgoszcz 1974
>>>
Komitet redakcyjny: 


Wincenty Domisz, Józef Wiśniewski, Jan FutllVla 
J eTZY Jaśkowiak 


Kolegium redakcyjne 


KonTad BTakowski, Róża Kulwieć, Jan Malinowski, 
FTanciszek MinceT (pTzewodniczący), JeTzy Wojciak (sekTetaTz) 


Redakcja tomu 


FTanciszek MinceT, JeTzy Wojciak 


Redakcja techniczna 


KonTad BTakowski 



.. - 
... . 
-"'
). 't,," ." \. 
J .. . .':

\ 
! 
 f"
 
\..' 
ć. a- 

:b:,\
i 

 
 X8l( 
Okładkę projektował 


AndTzej Nowacki
>>>
SPIS TRESCJ 


ARTYKULY 


Wojciech Lesiewski: Z problematyki rozwoju życia gospodarczego Bydgoszczy 
w latach 1967-1969 9 
Maria Balachowska, Janusz Golębiewski: Rozwój gospodarczy i przestrzenny 
Bydgoszczy w latach 1945-1970 . 28 
Janusz Rulka: Wyższa Szkoła Nauczycielska w Bydgoszczy w latach 1969-1972 54 
Barbara Janiszewska-Mincer: Bydgoszcz po wyzwoleniu w świetle "Wiadomości 
Bydgoskich" . 65 
Boleslawa Podraza: Biblioteka Miejska w Bydgoszczy w służbie społeczeństwa . 86 
Jan Piechocki: Teatr bydgoski z perspektywy pięćdziesięciolecia. 104 
Jan Chamot: Towarzystwo Akcyjne "Kabel Polski" . 116 


REPORTAŻE, DYSKUSJE,POLEMIKI 


Czeslaw Sobecki: Wiecznie wczorajsi. Niedorzeczne iluzje ziomkostw w NRF. 137 
Jerzy Jaśkowiak: Dzień jutrzejszy rodzi się dziś. Bydgoszcz 2000 . 156 
Tadeusz JUościcki: Charakterystyka niektórych elementów środowiska człowieka 
na przykładzie miasta Bydgoszczy 170 
Krystyna Bacciarelli: Z problematyki ochrony środowiska naturalnego człowieka 183 


PRZEGLĄDY, OMOWIENIA, RECENZJE 


Księga bydgoskiej rady miejskiej z drugiej połowy XVII w. (Franciszek Mincer) 192 
Skarbowość i kultura Bydgoszczy w XVII w. (Barbara Janiszewska-Mincer) . 194 
Dzieje Bydgoszczy - Calendarium (Róża Kulwieć) 197 
Bydgoszcz w dobie Powstania Wielkopolskiego (Franciszek Mincer) . 200 
W kręgu zainteresowań. bydgoskich polonistów (Maria Mościcka) . 203 
Wspomnienia najstarszych bydgoszczan (Franciszek Mincer) . 206 
Dawna Bydgoszcz we wspomnieniach i anegdocie (Jerzy W ojciak) . 209 
"Dwie strony drogi" Mariana Turwida (Jan Malinowski) 211
>>>
2YCIA TOWARZYSTWA MILOSNIKCW MIASTA BYDGOSZCZY 


Sprawozdanie z działalności Towarzystwa Miłośników miasta Bydgoszczy za 
rok 1968 . 215 
Sprawozdanie z działalnosci Towarzystwa Miłośników miasta Bydgoszczy za 
rok 1969 . 220 
Sprawozdanie z działalności Towarzystwa Miłośników miasta Bydgoszczy za 
rok 1970 . 226 


DOKUMENTY MIEJSKIEJ RADY NARODOWEJ W BYDGOSZCZY 


Uchwała MRN w Bydgoszczy z dnia 25 października 1968 r. w sprawie zmiany 
granic administracyjnych miasta Bydgoszczy 232 
Uchwala MRN w Bydgoszczy z dnia 9 maja 1968 r. w sprawie organizacji i za- 
kresu działania komitetów domowych, blokowych i osiedlowych na tere- 
nie miasta Bydgoszczy . 233 
Uchwała MRN w Bydgoszczy z dnia 28 lutego 1969 r. (nadanie nazw ulicom) . 248 
Uchwała MRN w Bydgoszczy z dnia 24 kwietnia 1970 r. (nadanie nazw ulicom) 250 
Uchwała MRN w Bydgoszczy z dnia 20 listopada 1970 r. w sprawie stanu bez- 
pieczeństwa ruchu w Bydgoszczy . 252 
Skład Miejskiej Rady Narodowej po wyborach w dniu l VI 1969 r. . 254 
Komisje powołane na sesji Miejskiej Rady Narodowej w dniu 13 VI 1969 r. . 257 
Wykaz osób udekorowanych odznaką honorową "Bydgoszcz Zasłużonemu 
Obywatelowi" (1968-1970) 259 


WSPOMNIENIA I NEKROLOGI 


Róża Kulwieć: Wala (Wspomnienie o śp. red. Walerii Drygałowej) . 
Aurelia Borucka-Nowicka: Franciszek Gajewski (1887-1969) . 


264 
266 


KRONIKA 


Konrad Brakowski: Kronika bydgoska 
Kronika bydgoska 
Kronika bydgoska 


Rok 1968 
Rok 1969 
Rok 1970 


268 
281 
290 


BIBLIOGRAFIA 


Maria Mościcka: Bibliografia Bydgoszczy (1963-1964) . 


299 


:
>>>
i 
I 
I 
I 


OD REDAKCJI 


, 


Czytelnikowi, który otrzymuje kolejny, czwarty numer "Kroniki Byd- 
goskiej", należy się kilka słów wyjaśnienia. Numer ten bowiem pod wie- 
loma względami różni się od wszystkich trzech poprzednich tomów "Kro- 
niki". Przede wszystkim przyjęto zasadę, że uwzględnia ona jedynie pro- 
blematykę współczesnego życia miasta. Historia, nawet ta naj nowsza, może 
wk
oczyć na łamy naszego periodyku jedynie z okazji uroczystości o cha- 
rakterze jubileuszowym (jedyny wyjątek stanowi dział recenzji). Wprowa- 
dzono też dział reportażu, w ramach którego dopuszczono możliwość wy- 
powiadania się dwóch lub trzech autorów na ten sam temat, jeśli tylko jest 
on szczególnie istotny dla życia miasta jak np. problematyka ochrony śro- 
dowiska naturalnego człowieka. Rozbudowano dział przeglądów, omówień 
i recenzji starając się uwzględnić w nim przynajmniej większość prac 
zwartych, dotyczących historii i współczesności Bydgoszczy. Podjęto 
wreszcie próbę kontynuacji bibliografii bydgoskiej, którą przed kilkunastu 
laty ogłaszać zaczęła Klara Sarnowska. 
To wszystko stanowi dopiero początek przekształcania profilu "Kroni- 
ki". Kolegium redakcyjne planuje bowiem już w następnym numerze pe- 
riodyku stworzenie nowych działów. Oczekujemy też pomocy ze strony 
społeczeństwa, a nawet ostrej krytyki. Wszystkie głosy czytelników przyj- 
miemy z wdzięcznością. Mamy bowiem tylko jedną ambicję: stać się mo- 
żliwie jak najbardziej wiernym odbiciem codziennego życia Bydgoszczy, 
wiernie relacjonować osiągnięcia, trudy i bolączki jej mieszkańców. 


".
>>>

>>>
ARTYKUŁY 


Wojciech L e s i e w s k i 


Z PROBLEMATYKI ROZWOJU 
ŻYCIA GOSPODARCLEGO BYDGOSZCZY 
W LATACH 1967 - 1969 


DYNAMICZNY ROZWOJ PRZEMYSŁU BYDGOSKIEGO 


Jak rozwijała się gospodarka miasta w latach 1967-1969? Zanim odpo- 
wiemy na to pytanie, przypomnijmy pokrótce zadania stojące w tym okre-- 
sie przed gospodarką narodową. Były to lata decydujące o realizacji celów- 
planu pięcioletniego 1966-1970. Założeniem jego był dalszy szybki wzrost 
produkcji przemysłowej, która miała zwiększyć się prawie o połowę. Naj- 
szybsze tempo rozwoju wyznaczono przemysłowi elektromaszynowemu 
(o ponad 70 proc.) i chemicznemu (o 80 proc.). Rozbudowie przemysłu 
i tworzeniu miliona pięciuset tysięcy nowych miejsc pracy miał towarzy- 
szyć rozwój budownictwa mieszkaniowego oraz inwestycje socjalne i usłu- 
go\ve wpływające na poprawę warunków bytowych ludności. Zwiększenie 
produkcji przemysłowej miało być osiągnięte m. in. dzięki inwestycjom 
i wzrostowi liczby zatrudnionych. Nakłady inwestycyjne w przemyśle 
wzrastały w tym pięcioleciu o ponad 40 proc., a udział inwestycji w do- 
chodzie narodowym zwiększyć się miał z 18,8 proc. w 1965 r. do 22 proc. 
w 1970 r. W rozwoju produkcji znaczne efekty miały zostać uzyskane rów- 
nież poprzez wzrost wydajności pracy. Zadania ustalone dla gospodarki 
narodowej przewidywały pokrycie przyrostu produkcji aż w 80 proc. wzro- 
stem wydajności pracy. 
Zadania te wyznaczały kierunki rozwoju gospodarki Bydgoszczy. W oje- 
wództwo bydgoskie odgrywa bowiem poważną rolę w gospodarce narodo- 
wej. Pod względem produkcji przemysłowej zajmowało ono w tym okresie 
piąte miejsce w kraju. Niemal jedna trzecia potencjału przemysłowego re- 
gionu skoncentrowana jest w Bydgoszczy. Szczególnie silny jest tu prze- 
mysł elektromaszynowy i chemiczny, a właśnie te gałęzie przemysłu, jako 
decydujące o postępie całej gospodarki, miały rozwijać się w sposób naj- 
bardziej dynamiczny. Toteż wiele bydgoskich zakładów przemysłowych 
otrzymało znaczne środki inwestycyjne na rozbudowę i modernizację. 
Z drugiej znów strony planowano, że zasoby siły roboczej (81 tys. osób), 
które miała wchłonąć w pięcioleciu gospodarka województwa, w znacznym 
stopniu zasilą największe ośrodki przemysłowe regionu, gdzie odczuwało 
się - zwłaszcza w Bydgoszczy - dotkliwy brak rąk do pracy. 
Przemysł bydgoski posiadał szczególnie korzystne możliwości szybkiego
>>>
10 


rozwoju, dysponując zarówno odpowiednimi warunkami lokalizacyjnymi 
pod dalszą rozbudowę, niezbędną infrastrukturą, Jak i doświadczoną kadrą 
inżynieryjno-techniczną oraz wykwalifikowanymi robotnikami. Przemysł 
elektromaszynowy, który w latach powojennych zdecydowanie wysunął się 
na czoło branż wytwórczych w Bydgoszczy, partycypował w ponad 40 pro- 
-centach w ogólnej produkcji przemysłowej. Wyroby wielu fabryk bydgo- 
skich od lat cieszyły się dobrą opinią na rynku krajowym i za granicą, 
a zapotrzebowanie na nie znacznie przekraczało możliwości produkcyjne 
tych zakładów. 
Wymienić tu można przykładowo urządzenia dla przemysłu cemento- 
wego i kopalni rud wytwarzane przez Pomorskie Zakłady Budowy Maszyn, 
precyzyjne obrabiarki do metali produkcji Fabryki Automatów Tokarskich, 
aparaturę dla górnictwa i przemysłu chemicznego produkowaną przez 
"Belmę", traki tartaczne i maszyny dla przemysłu meblarskiego produkcji 
Fabryki Obrabiarek do Drewna, oraz urządzenia dla zakładów przemysłu 
spożywczego produkcji bydgoskiego "Spomaszu" . Bydgoski przemysł elek- 
tromaszynowy był również od dawna poważnym producentem niektórych 
artykułów rynkowych. Zjednoczone Zakłady Rowerowe jeszcze w 1965 roku 
dostarczyły dla kraju i na eksport ponad pół miliona rowerów i 60 tysięcy 
motorowerów, natomiast Zakłady Radiowe "Eltra" zdobyły sobie dobre 
imię jako producent popularnych radioodbiorników tranzystorowych, wy- 
twarzanych wówczas w ilości ok. 150 tysięcy sztuk rocznie. Szerokie możli- 
wości rozvroju miały także Bydgoska Fabryka Kabli - jeden z nielicznych 
zakładów tej branży w kraju, Zakłady Wytwórcze Sprzętu Teletechnicz- 
nego "Telfa" - producent poszukiwanych central telefonicznych, Bydgo- 
ska Fabryka Narzędzi - posiadająca odbiorców w krajach położonych na 
pięciu kontynentach. Podobnie duże perspektywy rozwoju - wobec szyb- 
kiego wdrażania urządzeń izotopowych w przemyśle i nauce -: posiadał 
.zakład Doświadczalny Biura Urządzeń Technik Jądrowych (obecny "Po- 
lon"). 
Chemia, gałąź gospodarki o naj szybszym tempie rozwoju zarówno 
w kraju, jak i województwie, reprezentowana była w Bydgoszczy tylko 
przez kilka zakładów. Za to największe z nich, Zakłady Chemiczne, były 
prawdziwym kombinatem, którego wytwórnie zaopatrywały liczne działy 
gospodarki narodowej w różnego rodzaju chemikalia, barwniki i przetwory 
z tworzyw sztucznych. Wobec rozwoju produkcji włókien sztucznych 
w kraju, gwałtownie wzrastało zapotrzebowanie na nowoczesne gatunki 
barwników i wybielaczy optycznych, których produkcję uruchamiał "Za- 
-chem" . Istniał także duży popyt na wyroby Bydgoskich Zakładów Foto- 
-chemicznych "Foton", jedynego w kraju producenta papierów fotograficz- 
nych. Przedsiębiorstwem o szerokich możliwościach rozwoju były również 
Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego "Kauczuk". Obok materiałów
>>>
11 


'.-" '- 


Praca przy ciągarce aluminium w byd- 
goskiej Fabryce Kabli 


, 


.;:;' "
", - 
-"', 


"ł' 


'j 



"f- 


\. 
. '.
.' i , 


1'Y 


" 



 
, 
-... - ;-- 
, ;:::'," 


,
 


\) 


h- .-,.." 
- 


,. . 

N
 t: '. 
'., .,. .." -ł 
"./ :J... 
:f . .... ',.. ... 


.1 . 


." 


, lo"
. 


.. ::: 


- 
- - 

"'

\. -A 
;:;
..ł'". 


-i.r 
, 


:
; 


_ - -

"'i 


-
. -
 
',
,4{ 
 


.. . fi 


Fot. L. Staniszewski 


inwestycyjnych, jak taśmociągi, gumolit, węże gumo\ve, rozszerzały one 
produkcję szeregu drobnych artykułów rynkowych i technicznych. 
Zwiększenie potencjału produkcyjnego przemysłu bydgoskie]o mialo 
zostać osiągnięte w dużej mierze przez zakrojone !la znaczną skalę in\ve- 
stycje. Zadania inwestycyjne wynikające z planu pięcioletniego przewidy- 
wały wzrost nakładów w latach 1966-1970, w porówna!1iu z poprzednią 
pięciolatką aż o około 70 procent. Mówi to dobitnie o randze procesów in- 
dustrializacyjnych w planach rozwoju regionu i miasta. In\ve3tycje w prze- 
myśle bydgoskim zwiększały się szybko. W pięcioleciu sumy przez:laczone 
na rozwój przemysłu miały stanowić 43 proc. całości naldadów in\ve- 
stycyjnych w mieście. Wprawdzie w 1967 roku nakłady te były niższe niż
>>>
12 


ł
' . 





 .,' 


/ 


''';;'".:. 
.. ": ... '
.' 0"0, 


'(. 
"i 


, 



 
 
/, 

'

,,
 ,
' ' ,._
. 
, 
 ..
: . 


..... .' 

;.. 


"". .

:'. 


:'" ". 
. .
 


i \ 
'" 
,. , 
;t :L
 .1 ł;'
 
. .,t.J i li:
 
ti 
,_,,''''C,"
; 
ł ",
 
,,,' " . j 
, 
. _'J)o -"'" 


.:.:
 


'" 
.... " 


.. 
., . ?
. 


.
 
-, 


.

 



" 
': t 


-. :"."""ł:- 


, , 


.- .-.:"" -'"
,.. 


.. 
N 


',:":..:. 

 '10)0 ,,'. 
''I -"\' i; 


" . 


o 
, __ ,,' I' ',' ' " 
'," . ' 


. ',?- 


, 


l 


\ 
 


:";' . 


PZBM "Makrum" są producentem urządzeń dla cementowni i ko- 
palń w calym kraju. 
Na zdjęciu: l\1ontaż elementów pieców dla cementowni w Chelm- 
nie. Fot. J. GilZ 


w poprzednim roku, kiedy to oddano do eksploatacji kilka obiektów pro- 
dukcyjnych, lecz mimo to pochłonęły one 529 milionów złotych. W 1968 r. 
nakłady na rozbudowę i modernizację przemysłu wyniosły już 796 mln zl, 
a w 1969 r. wzrosły do 812 mln zł. Związane one były przede wszystkim 
z rozbudową, względnie modernizacją istniejących już zakładów produk- 
cyjnych. Z nowych zakładów budowanych od podstaw wymienić należy 
elektrociepłownię aBydgoszcz II" (EC II) oraz "fabrykę domów" - bazę 
produkcyjną przyszłego Bydg03kiego Kombinatu Budowy Domów. Oba te 
zakłady powstawały na wschodnich peryferiach miasta. Budowa kosztem 
ponad 760 milionów złotych el
ktrociepłowni EC-II rozpoczęła się w marcu
>>>
\ 


13 


;". 


., 
'." 
 
:'. 


+' 
 "
',h.'
 
:. 


j 


: 
::: 

"o'f-: . 


.
. 



.' t 



-, 


.;'-- ,. 
. ..
. 
 . 


. . r"..: 


.
- 


,J t... 


, 
..... 


''':-.... 
. "'-. 


t, 
. 
. ').,., 


. . 



.
 
"..\. 


. ...;..,. 
'h 


.. 


" 1 ' 
..0 


'" 


'I 


. . 
 '. 
. . f 
:::.::::':_:-- ' 

:;t. '". "'- "..' "':: _ . 
 '. ---...--, 
" . 
 ł 
6.: 


" ::. 



 
. j' 
I' J .1.... :.. 
/lI- 
Ii II t 
. \' ł!' 
l !
 


... 


/.' 
".
 



 ł . 
;
.: " ł 
.. 


.\.. 


....... , 
.. :=' 


... 



....;. .
 


',...t'.... 


Budowa skladowisk "fabryki domów". 


,. 
 
.. "'''' 
ł """ -
 
',,'1- 
J 

. 
'x. 
.
:-: 

:ł.: 


.. 
:..' f
:: 
 2 ' :"
j 
o:. ",,:: i 
:.'.i"l-":'" ;;'
(.:. ... . . ."
 


,"..:.: ":'
'
:ł::.'
", 


. :
-,,:. 


..' 



 


.
 

... 

 
'. 
., 




. 


"_::.":-. "L 


3 


....... 



.:.. 


'*' 


. "::" .:.


 ,...... 



 f 


ł 


.3:.:: .. 
.' . 


.:..: ' 


. ....,;,.... 


:....... . 
," "S.... 


":-"".::.,
.;.-, 
. ł"o" ,,:' ',
 


.. .... 

.... 



 


" 
,. 


... 
':.1:.":,;", 



 


if!- 


. . 
 


'_" '..,..'"""":'" .E'" 


;;-.....-. 


, 
. .j A, 


 
1 . ' 


I'...ł.... 
.: ;"" ł ł-" I 
' ). . .
;... . 
ł., .- '1. . 1. 1 . · 
'. ł. , ,,,. .'. ł' ł 
..... . ',ł .t- 
.; 7If 


. . ". 


. . 
.. 


'. 
.
 . 
 . 



 


.' .
.:. 


: 
 .. ;;.7""....-.
. .". 


,. ,. 


. j:.,., 


..p '. 
. . 
., '., ( . 


Fot. L. Staniszewski 


"'" 


, 
::
 



:.' 

;
 



 
....... "\' 
-. 
'ł
"'"' 
.. .'- 


.. 
#.;. 
Y'. 


"'" 


,., 

 


" 


.. Ą... 
.A . 


'0/ "'..

 


. /.., . 




.;. : 


;:.j 
. . -W:

: J



u
':
 


...
 


Fragment bydgoskiego kombinatu budowlanego. 


'- 
. 


Fot. L. Staniszewski
>>>
.... 


14 


1968 r. i trwała do końca 1970 r. Prace na placu budowy "fabryki domów" 
podjęto wiosną 1969 roku, a pierwsze elementy budowlane zeszły z taśm 
produkcyjnych wczesną je3ienią 1971 r. Oba więc te zakłady nie dały efek- 
tów produkcyjnych \v omawianym tu okresie. Również chłodnia składowa, 
budowana w minionej pięciolatce w Bydgoszczy kosztem stukilkudziesięciu 
milionów zlotych, oddana została do użytku w 1970 roku. 
\V latach 1967-1969 nowe obiekty produkcyjne zbudowano w kilku 
zakładach przemysłu kluczowego. W Zakładach Chemicznych powstała 
nowa wytwórnia ży\vic poliestrowych, podjęto również budowę wytwórni 
no\vego typu barwników. Poważnie rozbudowana została Bydgoska Fa- 
bryka Akordeon0w. Kosztem ponad 40 mln zł powstał tam wydział pro- 
dukcji instrumentów elektronicznych. Nowy obiekt oddany został do eks- 
ploatacji w 1969 roku. W Bydgoskich Zakładach Przemysłu Gumowego 
"Kauczuk" w 1967 roku przekazany został do eksploatacji oddział artyku- 
łów formowanych, który wyposażony w nowoczesne, wysokowydajne prasy 
umożliwił szybki wzrost produkcji poszukiwanych artykułów. 
W lat::lch 1967-1969 o nowe oddziały produkcyjne wzbogaciły się rów- 
nież niektóre bydgoskie zakłady przemysłu maszynowego. W 1967 r. za- 
kończony zo.stał pierwszy etap rozbudowy Fabryki Maszyn i Urządzeń 
Przemyslu Spożywczego "Spomasz" . Przy ul. Toruńskiej powstał duży za- 
kład, wyposażony w nowoczesne maszyny. Inwestycje modernizacyjne pod- 
jęto w takich zakładach jak Fabryka Automatów Tokarskich, "Telfa", Po- 
morskie Zakłady Budowy Maszyn, Bydgoskie Zakłady Sprzętu Okrętowego 
i Zjednoczone Zakłady Rowerowe. Nowy dział produkcji - wytwórnię na- 
rzędzi specjalnych (form do tworzyw sztucznych) - rozbudowywała 
w swoim oddziale przy ul. Chodkiewicza Bydgoska Fabryka Narzędzi. Wy- 
twórnia ta wprawdzie znalazła pomieszczenia w zaadoptowanych obiektach 
gospodarczych, lecz wyposażona była sukcesywnie w precyzyjne obrabiarki 
i urządzenia produkcyjne. ModeI:lizację swoich zakładów produkcyjnych 
podjęła także spółdzielczość pracy i przemysł terenowy. Spółdzielnia Pracy 
"Alumetal" rozpoczęła kosztem 15 mln zł budowę sporej odlewni metali 
kolorowych. Kosztem 10 mln zł zbudowany został Spółdzielczy Dom Usług, 
usytuowany w pobliżu Dworca Głównego. 
Produkcja globalna przemysłu uspołecznionego wzrosła w omawianym 
okresie licząc w cenach porównywalnych prawie o 18 proc. W 1966 roku 
przemysł bydgoski wyprodukował wyroby wartości 13,9 mld zł, a w 1969- 
16,4 mld zł. Jednakże w związku ze zmianą cen porównywalnych na części 
maszyn, wprowadzoną z dniem 1 stycznia 1967 r., porównywania te nie są 
dokładne. Znacznie wyższy był w tych trzech latach przyrost wartości pro- 
dukcji liczonej w cenach bieżących. 
Rozwój produkcji przemysłowej ilustrują w sposób bardziej wymowny 
liczby dotyczące poszczególnych wyrobów rynkowych. W 1966 roku "Eltra"
>>>
1& 


wyprodukowala 180 tys. radioodbiorników, a w 1969 r. - 438 tys., Zjed- 
noczone Zakłady Rowerowe w 1966 r. wyprodukowały 517 tys. rowerów 
i 75 tys. motorowerów, a w 1969 r. - 632 tys. rowerów oraz 85 tys. moto- 
rowerów. Bydgoski przemysł meblarski dostarczył w 1966 r. wyrobów war- 
tości 169 mln zł, a w 1969 r. - 377 mln zł. Produkcja odzieży wzrosła w tym 
okresie z 4018 tys. sztuk do 5329 tys., a obuwia z 2810 tys. par do 3412 tys
 
W podobnym stopniu zwiększyła się w tym okresie produkcja maszyn 
i urządzeń przemysłowych, produktów chemicznych, artykułów elektro-. 
technicznych i przetworów spożywczych. 
Jakim jednak kosztem został osiągnięty ten znaczny wzrost produkcji 
przemysłowej? Trzeba stwierdzić, że wzrost zatrudnienia w bydgoskim 
przemyśle następowal w znacznie wolniejszym tempie niż przyrost pro- 
dukcji. W latach 1966-1969 liczba zatrudnionych w przemyśle uspołecz- 
nionym zwiększyła się o niespełna 8600 osób, to jest o ponad 4 proc. 
W 1969 roku w przemyśle bydgoskim pracowało - nie licząc uczniów 
i chałupników - 63720 osób. W roku tym liczba zatrudnionych wzrosła 
dość znacznie, gdyż o 3,4 proc., przy wzroście produkcji globalnej o 8,4 proc. 
Jednakże plany zatrudnienia w przedsiębiorstwach przemysłowych często- 
nie były w pełni wykonywane. Przyczyną tego był zaznaczający się coraz 
wyraźniej brak rąk do pracy w mieście i okolicy. 
Mimo to, wynikające z planu pięcioletniego zalożenia wzrostu wydaj- 
ności pracy nie zostały osiągnięte. W 1967 r. udział wydajności pracy 
w przyroście produkcji przemysłowej wyniósł tylko 52 proc., w 1968 r. - 
68 proc., w 1969 r. - 60 proc. Tymczasem zgodnie z założeniami planu pię- 
cioletniego wskaźnik - jak wiadomo - winien był wynosić 80 procent. 
Czy cel ten był możliwy do osiągnięcia, trudno ocenić. Poszczególne za- 
kłady miały zupełnie odmienne warunki realizacji zadań planowych. 
W wielu wypadkach kulejąca kooperacja i nieterminowe zaopatrzenie ma- 
teriałowe utrudniały utrzymanie rytmiki produkcji. Nie wszędzie też 
wzrost wydajności pracy był rezultatem postępu technicznego i organiza- 
cyjnego. Tam, gdzie zaplanowane przedsięwzięcia organizacyjno-technicz- 
ne nie zostały w porę zrealizowane, próbowano wykonać zadania planowe 
zwiększonym wysiłkiem załogi, pracą w godzinach nadliczbowych, wreszcie 
powiększaniem liczby zatrudnionych. Trzeba jednak stwierdzić, że więk- 
szość bydgoskich zakładów przemysłowych realizowala w pełni plany po- 
stępu technicznego. Na przykład, w 1969 roku na zaplanowane z tego tytułu 
efekty ekonomiczne w wysokości 40 mln zł osiągnięto 66 mln zł. Koszt rea- 
lizacji tych przedsięwzięć wyniósł 16 mln zł. 
Istotnym czynnikiem wpływającym na wzrost ilościowy produkcji była 
racjonalizacja i wynalazczość pracownicza. O dużym znaczeniu ruchu ra- 
cjonalizatorskiego dla przyspieszenia tempa postępu technicznego i popra- 
wy wyników ekonomicznych przedsiębiorstw świadczą efekty uzyskiwane
>>>
16 


z wdrażanych projektów racjonalizatorskich. W 1967 roku w zakładach 
przemysłu elektromaszynowego dzięki zastosowaniu usprawnień racjona- 
lizatorskich uzyskano prawie 18 mln zł oszczędności; w przemyśle chemicz- 
nym suma oszczędności wyniosła ponad 22 mln zł. Stosunek nakładów na 
realizację wniosków racjonalizatorskich do uzyskanych efektów miał się 
jak 1 :6,1. 
Również w następnych latach działalność racjonalizatorów przysporzyla 
przemysłowi bydgoskiemu wiele korzyści. Poważne efekty ekonomiczne 
z wdrożonych usprawnień uzyskaly w latach 1968-1969 Bydgoskie Za- 
kłady Przemysłu Gumowego oraz Bydgoska Fabryka Kabli. W "Eltrze" po- 
mysły racjonalizatorskie stały się czynnikiem mającym istotny wpływ na 
realizację planów produkcyjnych i poprawę wskaźnika wydajności pracy. 
Jeszcze korzystniej ksztaltowala się w tym okresie efektywność projektów 
racjonalizatorskich: przeciętnie każda złotówka nakładów przynosiła 7,5 zł 
oszczędności. Jednakże co roku tylko ok. 30 procent z zakwalifikowanych 
, 
.do realizacji projektów znajdowało zastosowanie. Działy technologiczne 
i konstrukcyjne oraz narzędziownie zakładowe nie potrafiły szybko wdra- 
żać nawet najbardziej wartościowych pomysłów. 
Ruch racjonalizatorski oddzialywał także skutecznie na podnoszenie 
wiedzy fachowej wśród szerokich kręgów załóg oraz popularyzował zagad- 
nienia postępu technicznego. Spośród licznych klubów techniki i racjona- 
lizacji działających w bydgoskich zakładach przemysłowych najbardziej 
.aktywną działalność w tym okresie przejawiały KTiR przy "Zachemie" , 
przy Zjednoczonych Zakładach Rowerowych oraz przy "Eltrze" . 
N a podkreślenie zasługuje fakt podjęcia w owym okresie przez kadrę 
inżynieryjno-techniczną szeregu poważnych prac na polu postępu technicz- 
nego. Rezultatem tego bylo przyjęcie w 1967 r. 14 rozwiązań konstrukcyj- 
nych do opatentowania. W następnych latach również co roku kilkanaście 
projektów wynalazczych z terenu Bydgoszczy otrzymywało pozytywne 
oceny w Urzędzie Patentowym. W sumie jednak, jak na półtora tysiąca in- 
żynierów i około czterech tysięcy techników zatrudnionych w gospodarce 
miasta, przejawy dzialalności wynalazczej i szukania nowatorskich rozwią- 
zań byly jeszcze dość skromne. Działające w bydgoskim przemyśle liczne 
-koła stowarzyszeń naukowo-technicznych wchodzących w skład Naczelnej 
Organizacji Technicznej starały się, choć nie zawsze z najlepszym skut- 
kiem, zaktywizować silne liczbowo środowisko techniczne. Inna sprawa, 
że różnego rodzaju badania i analizy wykazały, że w przemyśle bydgoskim 
inżynierowie byli wykorzystywani odpowiednio do swych kwalifikacji za- 
ledwie w 70 proc. Często obarczani oni byli zbędnymi czynnościami admi- 
nistracyjnymi i elementarnymi pracami technicznymi. W przemyśle byd- 
goskim, podobnie zresztą jak i w calym kraju, zbyt mały odsetek inżynie- 
rów zatrudniony był na zapleczu technicznym. Nieliczne tylko zakłady
>>>
17 


. 


." o'-,c"- 



 

I 


ł 


, i.
 


... 


)' 


, .
 



 



 
. 


., \ 


" . 



 \...". 
 .. 


: j, 
 


[ 
,. ...' 


1 


" 


'
 ":" 


-, ,r... ........ . 

 


. ,.....w". "
._ . :.:. ;

:::..t.
,,::,
.
.
 '!:'"
.'
 ........ 


." '". 
. 
 _,_o 
.. .. 
__....",N. '_
'" '__-
-' 



. o", 
....:,.... 


o,. '". 


........ 


..:.... .
. :V' 
......
 .
. ..:...
 -:- ., ..
." ,.... 


,'. '.". 
 ......:. .:. "".:.::'." ... ". . '. .. ".... .
'. i 
.....' . 
__
n

" _ ..-..
 ._u." __.__.n...........:....
.___. '...M.-..,.,. 


- J" .. _.is."Jifd, 


Osiedle Blonie w zimowej szacie. Fot. L. Staniszewski 


przemysłowe posiadaly dobrze zorganizowane biura konstrukcyjne i tech- 
nologiczne, względnie laboratoria badawcze. Jako pozytywne przykłady 
wymienić tu można Pomorskie Zakłady Budowy Maszyn, Fabrykę Auto- 
matów Tokarskich, "Eltrę" , Zjednoczone Zakłady Rowerowe oraz Zakłady 
Chemiczne. Tymczasem ranga i zadania zakładowych zapIecz technicznych 
szybko rosły. 
W pięcioleciu 1966-1970 obok zadań dotyczących ilościowego rozwoju 
produkcji, coraz większą rolę zaczęły odgrywać problemy nowoczesności 
i jakości wyrobów przemysłowych. Również przemysł bydgoski zaczął po- 
święcać tym zagadnieniom więcej uwagi. Zakłady starały się dostosować 
plany uruchomień produkcji nowych wyrobów do wzrastających wymagań 
rynku krajowego i odbiorców zagranicznych. Podjęto również duży wysiłek 
organizacyjny, by wycofać z produkcji przestarzałe wyroby i zastąpić je 
produktami reprezentującymi światowy standard. Wdrażano jednocześnie 
bardziej nowoczesne i wydajne technologie produkcji. 
Postępy w tej dziedzinie poczyniły szczególnie przedsiębiorstwa prze- 
mysłu chemicznego i elektromaszynowego. Na przykład w 1967 roku zrea- 
lizowały one 132 tematy określone jako prace rozwojowe, w porównaniu 
z 81 tematami opracowanymi w 1966 roku. Szereg zakładów nawiązało 
owocną współpracę z instytutami naukowo-badawczymi i wyższymi uczel- 
niami, zlecając im przeprowadzenie różnego rodzaju prac badawczych. 
Przemysł ze swej strony zajął się wdrażaniem do produkcji nowych rozwią- 
zań technologicznych i konstrukcyjnych. W porównaniu z 63 mln zł wy- 
danymi na prace badawcze w 1966 roku, wydatki na te cele w 1969 roku 

"" 
'" ...,J '" 
".- 
 2.;-: KrO 
 n1ka Bydgoska 
......"., ... 
( .. .{

J ;; 
. 
I., 
 
'. /}a ... 
. 
. 
 - ..
>>>
18 


wzrosły do 103 mln. Uzyskano dzięki temu cenne postępy w dziedzinie 
techniki. 
Między innymi, współpraca "Telfy" z chemikami z toruńskiego Uniwer- 
sytetu Mikołaja Kopernika dała w efekcie opracowanie technologii stoso- 
wania powłok antykorozyjnych dla złączy teletechnicznych metodą, na 
którą uzyskano patent. Podobnie "Foton" również we współpracy z UMK 
uzyskał patent na produkcję papierów termoczułych. W bydgoskim "Za- 
chemie" dzięki pomocy instytutów naukowo-badawczych z Warszawy 
i Blachowni Śląskiej dokonano postępu w przygotowaniach do uruchomie- 
nia produkcji składnikó\v tworzyw poliuretanowych oraz innych półpro- 
duktów chemicznych. 
Co roku wprowadzano do produkcji rosnącą ilość nowych wyrobów - 
od 130 w 1967 r. do 148 w 1969 r. Największym postępem w tej dziedzinie 
legitymowały się Zjednoczone Zakłady Rowerowe "Romet" , Zakłady Ra- 
diowe "Eltra" oraz Bydgoska Fabryka Kabli. Produkcję szeregu nowych 
typów barwników uruchomił "Zachem" , w "Fotonie" podjęto produkcję 
papierów dla barwnej fotografii, w Fabryce Automatów Tokarskich opra- 
cowano konstrukcje ulepszonych, precyzyjnych obrabiarek, a w Pomorskich 
Zakładach Budowy Maszyn - nowych urządzeń do prac drogowych. 
Bydgoskie Zakłady U rządzeń Przemysłu Spożywczego "Spomasz" urucho- 
miły produkcję nowoczesnych maszyn dla przemysłu piekarniczego, a Byd- 
goska Fabryka Urządzeń Chłodniczych przygotowała na potrzeby handlu 
i gastronomii szereg nowych lad i szaf chłodniczych. Wzbogaciły wachlarz 
swoich wyrobów o nowe \vzory Pomorskie Zakłady Przemysłu Skórzanego 
" Kobra" , Bydgoskie Zakłady Przemysłu Odzieżowego "Modus" i Bydgo- 
skie Fabryki Mebli. Również spółdzielnie pracy i zakłady przemysłu tere- 
nowego poczyniły wyraźne postępy w dziedzinie unowocześniania i pod- 
noszenia jakości produkowanych wyrobów. 
O poprawie jakości i nowoczesności produkcji świadczy liczba około stu 
znaków jakości "Q" i ,,1", które posiadały w 1969 roku wyroby bydgoskie- 
go przemysłu. Przodowały pod tym względem Bydgoska Fabryka Narzędzi, 
ZZR "Romet" i BZPO "Modus". W kilku zakładach podjęto wdrażanie kom- 
pleksowego systemu sterowania jakości, czyli metodę "Do-Ro". Mimo nie- 
wątpliwego postępu w tej dziedzinie, wciąż jeszcze jakość i nowoczesność 
produkcji pozostawały pilnym problemem. W 1969 roku straty ponoszone 
w związku z usuwaniem usterek, ujawnionych wskutek reklamacji zgło' 
szonych przez odbiorców, wyniosły 51 mln zł. Dużą liczbę reklamacji zano- 
towały "Romet", "Eltra", "Zachem", "Telfa", "Spornasz" i Bydgoskie 
Fabryki Mebli. Jednocześnie w wielu zakładach przemysłu bydgoskiego 
notowano dość znaczną ilość braków produkcyjnych. Straty spowodowane 
przez braki produkcyjne tylko w 12 zakładach przemysłowych osiągnęły 
sumę 53 mln zł, a jedynie w trzech zakładach - w ZZR "Romet" , BZPG
>>>
19 


,:Kauczuk" i "Eltrze" - straty spowodowane brakami produkcyjnymi 
osiągnęły 30 mln zł. Rzutowało to wyraźnie na koszty wytwarzania prze- 
mysłu bydgoskiego. 
Zagadnienie nowoczesności i jakości produkcji wiąże się ściśle z rozwo- 
jem produkcji eksportowej. Wydatne zwiększenie eksportu było jednym 
z podstawowych założeń gospodarczych planu pięcioletniego 1966-1970. 
Pod tym kątem została też przeprowadzona w przemyśle ocena stopnia no- 
woczesności produkcji. Dyrektywy dla przemysłu ustalały uzyskanie na 
koniec pięciolatki dla 60 proc. wyrobów standard nowoczesności "A", od- 
powiadający poziomowi światowemu, oraz całkowite wyeliminowanie 
z produkcji wyrobów grupy "C" - przestarzałych. Zadania te nie były 
w pełni realizowane przez bydgoski przemysł. Tym niemniej takie przed- 
siębiorstwa, jak FAT, "Zachem", Bydgoska Fabryki Kabli, ZZR "Romet" 
i "Eltra" , już w 1969 roku osiągnęły standard "A" dla większości swoich 
wyrobów. Można, oczywiście, wysunąć zastrzeżenie, że nie we wszystkich 
zakładach kryteria oceny produkowanych wyrobów były dostatecznie ostre. 
Jednakże poprawa nowoczesności wyrobów bydgoskiego przemysłu stwo- 
rzyła korzystne warunki dla rozwoju eksportu. " 
53 zakłady przemysłowe w Bydgoszczy prowadziły w tym okresie pro- 
dukcję eksportową. Wykazywała ona dość znaczną dynamikę wzrostu. 
W 1967 roku eksport wyrobów bydgoskiego przemysłu zwiększył się o 27,5 
procent, w 1968 r. - o 10 proc., a w 1969 r. - o dalsze 11,9 proc. Było to 
tempo rozwoju eksportu znacznie szybsze niż wyniki w tej dziedzinie uzy- 
skane przez cały przemysł bydgoski. Wśród przedsiębiorstw rozwijających 
szybko eksport swoich wyrobów wymienić należy "Zachem" , Bydgoską 
Fabrykę Narzędzi, "Makrum", "Modus", "Kobra", "Foton" oraz Bydgo- 
skie Fabryki Mebli. Do czołowych eksporterów należały również Fabryka 
Automatów Tokarskich, Fabryka Obrabiarek do Drewna oraz Zakłady 
Rowerowe "Romet" . To ostatnie przedsiębiorstwo zdobyło dla swoich wy- 
robów szereg trudnych zachodnioeuropejskich i zamorskich rynków zbytu. 
Jednocześnie ze wzrostem eksportu przemysł bydgoski osiągnął znaczną 
poprawę na odcinku opłacalności produkcji eksportowej. Uzyskano to za- 
równo przez obniżenie kosztów produkcji, jak rozwój wytwórczości asorty- 
mentów bardziej opłacalnych. Przykładem tego jest rozwij'anie przez 
Bydgoską Fabrykę Narzędzi produkcji na eksport narzędzi specjalnych dla 
przetwórstwa tworzyw sztucznych, znacznie bardziej opłacalnej od trady- 
cyjnego produktu eksportowego tego przedsiębiorstwa - pilników. Prze- 
miany w strukturze eksportu przyniosły w rezultacie korzystne zmiany. 
Eksport artykułów żywnościowych, który jeszcze w 1966 roku przodował 
i stanowił 26,2 proc. całości wywozu, zmniejszył się w 1969 r. do ok. 15 
proc. Na pierwsze miejsce w eksporcie wysunął się przemysł elektromaszy- 
nowy (36 proc. w 1969 r.), a na drugie przemysł chemiczny. 


2*
>>>
20 


Istotny wpływ na pomyślną realizację zadań produkcyjnych w latach 
1967-1969 przez przemysł bydgoski miała ofiarna i zaangażowana postavva 
załóg. Podejmowały one liczne czyny społeczne i zobowiązania produkcyj- 
ne np. dla uczczenia 25-lecia Polski Ludowej, dla uczczenia 50-lecia Wiel- 
kiej Rewolucji Październikowej, których treścią było wykonanie dodatko- 
wej produkcji, zwiększenie eksportu, szybsze wdrożenie do produkcji 
nowych wyrobów, podniesienie wskaźnika wydajności pracy itp. Do prze- 
kraczania zadań produkcyjnych i poprawy wyników gospodarczych zakła- 
dów przyczyniało .się wydatnie współzawodnictwo pracy zarówno we- 
wnątrzzakładowe jak i między przedsiębiorstwami w ramach zjednoczeń 
i branż. N a tym polu załogi bydgoskich zakładów przemysłowych odniosły 
wiele sukcesów zajmując szereg czołowych miejsc w skali kraju w poszcze- 
gólnych branżach i zdobywając sztandary i proporce przechodnie. 
W 1967 roku uroczyście wręczony został sztandar przechodni Prezesa 
Rady Ministrów i CRZZ załodze Bydgoskich Zakładów Przemysłu Odzie- 
żowego za zajęcie I miejsca w przemyśle lekkim. Sztandar taki zdobyła 
również w 1968 r. załoga Wojewódzkiego Zarządu Dróg Publicznych 
w Bydgos.zczy. WZDP zdobył także trzy razy z rzędu sztandar ministra 
resortowego i związku branżowego. Duży sukces we współzawodnictwie 
ogólnokrajowym odniosła w 1967 r. załoga Pomorskich Zakładów Budowy 
Maszyn zajmując w swojej branży I miejsce. Sztandary przechodnie za 
najlepsze wyniki produkcyjne i ekonomiczne w swoich branżach zdobyły 
w 1968 roku m. in. załogi Zakładów N aprawczych Taboru Kolejowego, 
Zakładów Radiowych "Eltra" i Bydgoskich Zakładów Zielarskich "Her- 
bapol". Natomiast zaszczytne miano najlepszego eksportera w wojewódz- 
twie i w swoim zjednoczeniu zdobył w 1968 roku bydgoski "Zachem". Za 
wyniki uzyskane w 1969 roku pierwsze miejsca w swoich branżach zajęły 
Bydgoska Fabryka Narzędzi i Bydgoskie Zakłady Fotochemiczne "Foton". 
Dokonał zatem bydgoski przemysł w. omawianym okresie znacznego 
kroku naprzód. Uruchomiono kilka nowych obiektów produkcyjnych, zmo- 
dernizowano szereg wydziałów fabrycznych. Znacznie wzrosła pod wzglę- 
dem ilości i wartości produkcja bydgoskich zakładów. Miasto partycypo- 
wało w wysokości ponad 30 proc. w produkcji przemysłowej województwa, 
a niemal co czwarty mieszkaniec Bydgoszczy zatrudniony był w zakładzie 
przemysłowym. 
Oprócz szybkich zmian ilościowych w działalności bydgoskiego przemy. 
słu miały miejsce również zmiany jakościowe, chociaż te ostatnie zacho- 
dziły na znacznie mniejszą skalę i odbywały się w wolniejszym tempie. 
Należy tu raz jeszcze wymienić wzrastający udział wydajności pracy 
w przyroście produkcji przemysłowej, osiągnięcia wielu zakładów na polu 
postępu technicznego, podjęcie produkcji szeregu nowoczesnych wyrobów, 
systematyczny rozwój produkcji eksportowej i to przede wszystkim w po-
>>>
21 


staci bardziej uszlachetnionej. W latach tych podniosły się znacznie kwa- 
lifikacje robotników przemysłowych, na co obok systematycznego szkolenia 
znaczny wpływ miało wolniejsze tempo wzrostu zatrudnienia w poszcze- 
gólnych zakładach. Zwiększyła się za to liczebnie kadra techniczna. Poczy- 
niono konkretny krok w kierunku stosowania elektronicznej techniki obli- 
czeniowej w gospodarce miasta, uruchamiając z początkiem 1967 roku 
ośrodek ZETO - na razie w adaptowanym budynku przy ul. Sowińskiego. 
Wszystkie te osiągnięcia bydgoskiego przemysłu i korzystne tendencje 
zapowiadające dalsze jego unowocześnianie występowały jednak wraz 
z licznymi jeszcze niedociągnięciami i ujemnymi zjawiskami. Nie należy 
więc tych słabych punktów działalności bydgoskiego przemysłu przeoczyć. 
Tym bardziej, że występowały one nadal również w następnych latach. 
Mimo położenia nacisku na intensywne me
ody gospodarowania wiele 
jeszcze było przejawów ekstensywnego rozwoju gospodarki. W realizacji 
niektórych zamierzeń inwestycyjnych występowały opóźnienia sięgające 
niekiedy paru lat (rozbudowa Bydgoskiej Fabryki Urządzeń Chłodniczych, 
wydziału barwników w "Zachemie"). Również z opóźnieniem osiągały nowe 
obiekty projektowane zdolności produkcyjne. W większości przedsiębiorstw 
przemysłu elektromaszynowego wskaźnik zmianowości był znacznie niższy 
od 2, a fabryki te dążyły do budowy nowych hal fabrycznych oraz instalo- 
wały nowe maszyny i urządzenia. Niektóre zakłady zabiegające o dalsze 
inwestycje mogły się wykazać wykorzystaniem swoich mocy produkcyj- 
nych jedynie w 55-60 procentach, przy tym w 28 bydgoskich zakładach 
ujawniono prawie 700 zbędnych maszyn. Dużo do życzenia pozostawiało 
także wykorzystanie czasu pracy robotników w zakładach przemysłowych. 
N otowano bowiem liczne przestoje powstałe z przyczyn organizacyjno- 
technicznych oraz częste stosowanie pracy w godzinach nadliczbowych. 
Jednocześnie wskutek dość wysokiej absencji nieusprawiedliwionej (12 
godzin na jednego pracownika w 1969 r.) przemysł ponosił straty w pro- 
dukcji. 
Wielkie potencjalne rezerwy istniały w gospodarce materiałowej. Z jed- 
nej strony w przemyśle kładło się zbyt mały nacisk na wprowadzanie no- 
wych technologii i konstrukcji z myślą o zaoszczędzeniu materiałów i su- 
rowców, z drugiej strony braki w zaopatrzeniu materiałowym i opóźnione 
dostawy surowców i półfabrykatów z kooperacji często powodowały zakłó- 
cenia w rytmie pracy zakładów i hamowały tempo wzrostu produkcji. 
Toteż w przemyśle bydgoskim, podobnie jak w całym kraju, występowały 
tendencje do gromadzenia nadmiernych zapasów materiałowych, które 
często z biegiem czasu traciły na jakości i wartości. Odbijało się to ujemnie 
na rentowności zakładów. 
. .. 
Więcej uwagi i nakładów finansowych ze strony zakładow wymagały 
także nie najlepsze warunki bhp i często nie zaspokojone w pełni potrzeby 


.
>>>
22 


socjalne załóg. Ranga tych zagadnień nie była należycie doceniana w byd- 
goskich zakładach pracy. Postęp na tym odcinku odbywa! się więc w zbyt 
wolnym tempie. ' 
U progu ostatniego roku planu pięcioletniego 1966-1970 przemysł 
bydgoski stanął więc w obliczu niełatwych zadań. Wykonanie planów 
produkcyjnych w zdecydowanej większości zakładów przemysłowych nie 
było uzależnione od pokonania jakichś nazbyt trudnych przeszkód. Za to 
konieczność dalszej modernizacji metod produkcji i usprawnienia gospo- 
darki przedsiębiorstw wymagała znacznego wysiłku organizacyjnego. 


W BUDOWNICTWIE - ZA MAŁY POTENCJAŁ 


Budownictwo w minionej pięciolatce było newralgicznym punktem na- 
szej gospodarki, a jednocześnie jej słabym ogniwem. Działo się tak, ponie- 
waż gospodarcze i społeczne zapotrzebowanie na roboty budowlano-mon- 
tażowe rosło w szybszym tempie niż potencjał wykonawczy przedsiębiorstw 
budowlanych. Również przedsiębiorstwa budowlano-montażowe mające 
swoje siedziby w Bydgoszczy, chociaż reprezentowały znaczny potencjał 
produkcyjny, chronicznie odczuwały niedobór zdolności "przerobowych" 
w stosunku do potrzeb inwestorów. Trzeba przy tym pamiętać, że przed- 
siębiorstwa te obok zleceń inwestorów z terenu Bydgoszczy musiały reali- 
zować wiele poważnych zadań inwestycyjnych w całym województwie. 
Z uwagi na doniosłość gospodarczą tych obiektów - jak np. Zakładów Ce- 
lulozy i Papieru w Świeciu - przedsiębiorstwa wykonawcze musiały 
w krytycznych momentach odwoływać swoje brygady i sprzęt z aktualnie 
mniej pilnych placów budowy w Bydgoszczy i koncentrować swój potencjał 
produkcyjny z dala od macierzystego miasta. 
Chociaż więc wzrost nakładów przeznaczonych na inwestycje prowadzo- 
ne przez władze miejskie w latach 1966-1970 nie był szczególnie wysoki 
(ok. 30 proc.), to o 70 proc. zwiększyły się w minionej pięciolatce inwe- 
stycje przemysłu bydgoskiego. Terminowa i sprawna realizacja zamierzeń 
inwestycyjnych przez budownictwo napotykała na duże trudności. Wpraw- 
dzie w 1967 roku wykonano aż w 111,7 proc. plan inwestycji przemysło- 
wych, to jednak w 1968 r. realizacja planu osiągnęła tylko 89 proc. ustalo- 
nych zadań. Dla przeciwdziałania ujemnym skutkom rozproszenia 
potencjału wykonawczego na zbyt wielu placach budowy w 1969 roku pod- 
jęto próbę zawężenia frontu inwestycyjnego i koncentracji wysiłków 
przedsiębiorstw budowlano-montażowych na zmniejszonej liczbie obiektów. 
Poczynania te dały widoczne skutki i spowodowały szybsze tempo realizacji 
.. 
ważnych zadań gospodarczych i społecznych. 
Generalnymi wykonawcami większych inwestycji przemysłowych
>>>
23 


w mieście były Bydgoskie Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego 
oraz BPBP "Pomorze". Niektóre roboty prowadziło Przedsiębiorstwo 
Uprzemysłowionego Budownictwa Rolniczego. Z większych inwestycji rea- 
lizowanych w tym okresie wymienić należy zakończoną w połowie 1967 r. 
budowę przy ul. Toruńskiej nowego zakładu dla Bydgoskiej Fabryki Ma- 
szyn i Urządzeń Przemysłu Maszynowego "Spomasz" i rozpoczęcie w tymże 
roku na szeroką skalę robót kubaturowych na budowie elektrociepłowni 
EC-II. W tym czasie podjęto także budowę ID-kondygnacyjnego obiektu dla 
"Fotonu", w którym mieścić się mial wydział emulsji oraz budynku admi- 
nistracji i zaplecza technicznego. Realizowana kosztem 125 mln zł inwesty- 
cja miała na celu podwojenie w 1970 r. produkcji papierów fotograficznych. 
Jednakże realizacja tych zamierzeń przebiegała z dużym opóźnieniem. 
W 1969 r., kiedy to nowe obiekty miały być zgodnie z planem przekazane 
do eksploatacji, groziło dwuletnie opóźnienie. Inwestor nie miał bowiem 
odpowiednich limitów na roboty budowlane, ani na import maszyn. 
WielkIe znaczenie dla miasta miala budowa nowej gazowni w Brdyuj- 
ściu. Gazownia, której realizatorem było BPBP, osiągnęła latem 1969 roku 
produkcję w wysokości ponad 100 tys. m 3 gazu na dobę. Należy pod- 
kreślić, że nie było jeszcze wówczas sprecyzowanej koncepcji zaopatrzenia 
regionu w gaz ziemny. W Fabryce Automatów Tokarskich, po rozbudowie 
w 1967 r. odlewni, podjęto generalną rozbudowę fabryki. Wspomnialem już 
o permanentnej rozbudowie Zakładów Chemicznych, gdzie powstały nowe 
wytwórnie barwników i półproduktów organicznych. Natomiast przygoto- 
wania do budowy zespołu obiektów produkcyjnych tworzyw poliuretano- 
wych nie wyszły w tym okresie jeszcze poza sferę projektowania. Na 
wschodnich krańcach miasta podjęto realizację inwestycji o wielkim zna- 
czeniu dla bydgoskiego przemysłu spożywczego oraz dla zaopatrzenia 
handlu - budowę dużej chłodni składowej. Obiekt ten miał również posia- 
dać działy produkujące różnego rodzaju artykuły spożywcze. 
Niezwykle ważną dla gospodarki narodowej inwestycją była prowadzo- 
na w szybkim tempie elektryfikacja magistrali kolejowej Śląsk - Porty. 
Elektryfikacja zwiększała bowiem o 50 proc. "przelotowość" magistrali. 
Mialo to oczywiście duże znaczenie dla przemysłu bydgoskiego nastawio- 
nego głównie na zaopatrzenie i wysylkę swoich wyrobów kolejami. Zelek- 
tryfikowanie i modernizacja węzła bydgoskiego stwarzały warunki do 
usprawnienia przewozów kolejowych, które Vl przeszłości niejednokrotnie 
zakłócały działalność zakładów produkcyjnych w mieście. Elektryfikacja 
magistrali i bydgoskiego węzła, prowadzona przez specjalistyczne przedsię- 
biorstwa kolejowe, przebiegała sprawnie. Z początkiem 1967 roku elek- 
tryczne pociągi kursowały już na trasie Śląsk - Inowrocłavv, a wczesną 
jesienią tego roku również do Bydgoszczy. W 1969 roku zelektryfikowano 
w pełni linię kolejową łączącą Bydgoszcz z Gdańskiem. Na znacznie mniej-
>>>
24 


/ . " ,
 , 7 

 :)' , 
,/1,/ 
'H " 
/ 
.: 
", ,.
 _, :,tj H ':.
. 
" ,]T 
/ l " .' 
)- ,' " :,:...; 
.., J
- y-- 
,,*# ;, /' 
/Jl
' ,.,! » ł
P; 
: (

(. '
 , : " , 
 , : , : ,, 
 :
 " ,, ' , ' , ;
!
 
,,': ,{' ,
', t' f t) , ' ;f',?" ;,. 
" .c. ,. #", .. ' ,J-:ł 
- 
-
 ". -".
: t-» 
. 
',
:.t.. ,
,'; ,,', ,"c' (' 

"'l'!.t 
'f;,,"; 'o', 
+i"'':;,iY
' ...
....1! -,', {.',' 1 ,.,
,.' ,,-,' , , 
.t- ił " , ',
 ,_,-

,:: 

' , ' . ' , ' , ' , : I , f

 , -łł' , ' , ' , ' , . . , 
 , . . ' ., .:.: : , 
:' , ' , 
 ": . : " : "" '" ,
::,... .- ' :, t , no ' , no 
«...,J... . 
. 
 
:.. 
:.i.:._
 

- ._"- 
-
 -
 
 
:--
 


., 


l 


,?,', " 


/" 


..
 .-:: 


l 


" 


.4.' 


,c , l' 
. 


-:
: ( 


__ _ 
n 


, n 
y ",,/' .ł i 


:
::łr; : ;;,;n,
'bt,
 c, '. ' '. 


.;:..:r; 


u r "falowcu", najdlużsźym budynku na Bloniu znalazly pomieszcze- 
nie liczne sklepy i zaklady uslugowe. Fot. L. Staniszeswki 


szą skalę i w wolniejszym tempie realizowane były natomiast zamierzenia 
dotyczące modernizacji bydgoskiego węzła wodnego. Podjęto wprawdzie 
rozbudowę portu rzecznego w dzielnicy Bydgoszcz Wschód, lecz wykonawcy 
nie dysponowali odpowiednim potencjałem produkcyjnym. Z inwestycji 

omunikacyjnych należy także wymienić szybko i sprawnie przeprowadzo- 
ną budowę urządzeń i dróg dojazdowych lotniska komunikacyjnego oraz 
ciągnącą się nieoczekiwanie długo budowę mostu przy ulicy Szerokiej, pro- 
wadzoną przez specjalistyczne przedsiębiorstwo z Płocka. 
Trudności związane z realizacją zamierzeń inwestycyjnych bydgoskiego 
przemysłu wynikały głównie z niedostatecznego potencjalu wykonawczego 
przedsiębiorstw budowlano-lllontażowych. Stan zatrudnienia w budownic- 
twie bydgoskim wzrósł wyraźnie w 1967 roku (z 14500 do 16000 praco- 
wników) lecz w następnych latach utrzymywał się właściwie na tym samym 
poziomie. Tymczasem zakres robót budowlanych w mieście szybko rósł. 
Można by powiedzieć, że jest to zjawisko gospodarczo korzystne, świadczą- 
ce o unowocześnianiu metod produkcji budowlanej i o wzroście wydajności 
pracy. Jednakże dokładne porównania są tu utrudnione płynnością stanów 
zatrudnienia na budowach oraz przerzucaniem w razie potrzeby brygad 
budowlano-montażowych na place budowlane położone poza miastem, bądź 
też ściąganiem stamtąd ludzi do pomocy w realizacji inwestycji w Bydgosz- 
czy. W samym mieście budownictwo odczuwało dotkliwy brak siły roboczej, 
co często hamowało tempo robót. Znacznie lepiej wyglądała sytuacja na pla-
>>>
25 


cach budowy prowadzonych przez bydgoskie przedsiębiorstwa poza mia- 
stem. W sumie przedsiębiorstwa budowlano-montażowe mające siedziby 
w Bydgoszczy zwiększyły swoje załogi, z ok. 18 000 osób w 1966 r. do 21 80u 
w 1969 r. tj. o ok. 21 proc. Wartość wykonanych przez nie robót wzrosła 
w tym okresie z 1672 mln zł do 2272 mln zł, a więc o 36 proc. A zatenl 
wzrost wydajności pracy w budownictwie bydgoskim miał niewątpliwie 
mIeJsce. 
Realizacja zwiększonych zadań inwestycyjnych i podnoszenie wydaj- 
ności pracy załóg odbywały się przy braku odpowiedniego zaplecza produk- 
cyjnego przedsiębiorstw budowlano-montażowych, niedostatku sprzętu na 
budowach oraz środków transportu. Stąd więc resort budownichva przyznał 
w pięciolatce 1966-1970 ponad 300 mln zł Bydgoskiemu Zjednoczeniu 
Budownictwa na rozbudowę zapleczy produkcyjnych. Niezależnie od tego 
znaczne sumy pieniężne przeznaczone zostały na zakup sprzętu. Spora część 
tych środków użyta została do budowy zapleczy produkcyjnych bydgoskich 
przedsiębiorstw budowlano-montażowych. Jednakże w latach 1967-1933 
przedsiębiorstwa podległe BZB oraz samo zjednoczenie nie. \vykorzystaly 
w pełni środków na inwestycje własne. Z opóźnieniem następowały tak:
e 
dostawy sprzętu budowlanego. Np. w 1968 r. spośród 163 zamówionych ro- 
dzajów maszyn i urządzeń przemysł krajowy dostarczył jedynie 20. 
Niedobór potencjału wykonawczego rzutowal szczególnie na projekty 
rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Mimo szybkiego wdrażania uprze- 
mysłowionych metod budowy, rozmiary budownictwa mieszkaniowego 
w Bydgoszczy nie były w tym okresie imponujące, a w każdym razie sta- 
nowczo za male w stosunku do potrzeb społeczeństwa. W końcu 1966 roku 
wskaźnik osób przypadających na jedną izbę był w mieście bardzo wysoki, 
gdyż wynosił 1,46. Do końca 1970 r. zamierzano ten wskaźnik obniżyć 
do 1,33. 
W 1967 roku budownictwo mieszkaniowe w Bydgoszczy wyraźnie się 
ożywiło. Oddano do użytku 3031 mieszkań o 8905 izbach. W powierzchni 
użytkowej oddawanych mieszkań uzyskano rezultaty o 30 proc. większe 
niż w 1966 roku. Jednakże rok 1968 przyniósł regres w budownictwie mie- 
szkaniowym. Zbudowano tylko 2195 mieszkań o 6917 izbach, a łączna 
powierzchnia użytkowa oddanych mieszkań kształtowała się na poziomie 
lat 1965 i 1966. Na osłabieniu tempa budownictwa mieszkaniowego zaważyło 
obcięcie środków inwestycyjnych na ten dział gospodarki narodowej oraz 
specyficzne trudności przedsiębiorstw wykonawczych w Bydgoszczy, dyspo- 
nujących za malym potencjałem produkcyjnym w stosunku do Zadall.. 
W 1968 roku wystąpiły bowiem opóźnienia w budowie kilku dużych obiek- 
tów mieszkalnych na osiedlu Błonie, na Skrzetusku i przy ul. Cichej. 
Pewna poprawa sytuacji miała miejsce w 1969 roku. Zbudowano wow- 
czas 2416 mieszkań o 7945 izbach. Łączna powierzchnia użytkowa mieszkań
>>>
26 


oddanych do eksploatacji wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem 
o ok. 9 proc. Dzięki interwencji władz miejskich zwiększył się znacznie po- 
tencjał przerobowy zaangażowany na terenie miasta przez Bydgoskie 
Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjnego oraz Przedsiębiorstwo Ro- 
bót Wykończeniowych i Elewacyjnych. Było jednak jasne, że bez znacznego 
i szybkiego wzrostu potencjału budownictwa ogólnego w Bydgoszczy, nie 
da się poprawić w najbliższych latach sytuacji mieszkaniowej ludności. Za- 
sadniczy przełom w tej sytuacji miała dokonać budowa, kosztem ponad 200 
milionów złotych, "fabryki domów" w Bydgoszczy. Większość maszyn 
i urządzeń tej fabryki oraz system organizacji produkcji elementów budo- 
wlanych dostarczyć mial przemysł radziecki. Fachowcy radzieccy przybyli 
do Bydgoszczy, by udzielać pomocy w realizacji tej inwestycji i przygoto- 
waniu do pracy zakładu i jego przyszłej załogi. Budowa tego niezwykle 
ważnego dla miasta obiektu produkcyjnego rozpoczęta została w 1969 roku, 
a jej głównym wykonawcą było Bydgoskie Przedsiębiorstwo Budownictwa 
Przemysłowego. 
Nie w pełni realizowało budownictwo bydgoskie tak zwane obiekty to- 
warzyszące na osiedlach mieszkaniowych. W ślimaczym tempie postępo- 
wala budowa obiektów handlowych, usługowych i socjalnych na osiedlu 
Błonie. Przyczynami był omówiony już brak potencjału wykonawczego oraz 
przestarzałe, pracochłonne metody realizacji tego rodzaju obiektów. Do 
osiągnięć budownictwa ogólnego, należy zaliczyć oddanie w latach 1967- 
1969 w mieście 4 szkół podstawowych oraz 4 budynków dla techników 
i szkół zawodowych. Zbudowano również 4 internaty, stacje pogotowia ra- 
tunkowego i krwiodawstwa. 
Na podkreślenie zasługuje również postęp w metodach wznoszenia du- 
żych i średniowysokich budynków. W 1967 roku oddano do użytku 
pierwsze wieżowce na osiedlu Błonie; w rejonie ul. Gajowej podjęto budowę 
"mrówkowców", budynków liczących po kilkaset mieszkań. Przy ul. Ja- 
giellońskiej brygady BPBM sprawnie wznosiły najwyższy budynek w mie- 
ście - 14-piętrowy biurowiec WRN. W pobliżu stanął punktowiec ZURiT 
wykonany przez BPBP "Pomorze". Prowadzono też, choć stanowczo w zbyt 
wolnym tempie, budowę nowoczesnego hotelu "Brda", liczącego 11 kondy- 
gnacji. Do unowocześnienia metod realizacji inwestycji mieszkaniowych, 
usługowych i przemysłowych w Bydgoszczy przyczynił się rozwój tutej- 
szych biur projektowych, a zwłaszcza "Miastoprojektu" i Bydgoskiego Biura 
Projektów Budownictwa Przemysłowego. Ta ostatnia instytucj:a wykony- 
wała również projekty na zlecenie zarówno inwestorów z terenu całego 
kraju, jak i klientów zagranicznych - z Hiszpanii, Grecji, Syrii oraz z kra- 
jów Ameryki liacińskiej. Świadczy to o wysokim poziomie bydgoskich pro- 
jektantów. 
Lata 1967-1969 zapisaly się więc szybkim rozwojem gospodarczym
>>>
27 


miasta. Przekazano do eksploatacji wiele obiektów produkcyjnych, zmoder- 
nizowano procesy wytwórcze w większości bydgoskich zakładów przemysło- 
wych. Wydatnie wzrosła ilościowa produkcja przemysłowa, a poziom nowo- 
czesności i jakości wielu wyrobów w pełni odpowiadał już światowym 
standardom. Rozbudowie potencjału produkcyjnego bydgoskiego przemy- 
słu nie towarzyszył jednak odpowiednio szybki rozwój zaplecza usługowego 
i socjalnego miasta. Również budownictwo mieszkaniowe, chociaż prowa- 
dzone było na znaczną skalę, nie było dostateczne dla rozwiązania proble- 
mów bytowych szybko zwiększającej się liczby mieszkańców. Ważne pro- 
blemy gospodarcze i społeczne wciąż więc czekają na bardziej skuteczne 
rozwiązanie w przyszłości. 


.
>>>
Maria B a l a c h o w s k a 
Janusz G o l ę b i e w s k i 


ROZWÓJ GOSPODARCZY I PRZESTRZENNY 
BYDGOSZCZY W LATACH 1945-1970 


l. ZARYS HISTORYCZNY 


Prawa miejskie nadał Bydgoszczy Kazimierz Wielki w 1346 r. Dzięki 
wyposażeniu w liczne przywileje oraz dogodnemu położeniu na pograniczu 
różniących się między sobą krain geograficznych i na skrzyżowaniu waż- 
nych szlaków komunikacyjnych, nastąpiła szybka rozbudowa miasta, oparta 
głównie na rozwoju rzemiosła i handlu. Rozkwit Bydgoszczy przypada na 
XV-XVI wiek i zbiega się z okresem politycznej potęgi kraju. W tym 
czasie powstało w mieście szereg gmachów publicznych, a liczba ludności 
sięgała prawdopodobnie 5-6 tys. osób. 
W następnym stuleciu Bydgoszcz zaczyna chylić się ku upadkowi. Skła- 
dają się na to wojny szwedzkie, dziesiątkujące ludność zarazy i przemarsze 
wojsk w czasach saskich. Miasto nie dźwignęło się do czasu rozbioró\v 
Polski. 
Pod zaborem pruskim - około połowy XIX wieku Bydgoszcz zaczyna 
się ponownie rozwijać. Przyczyniło się do tego zwiększenie roli miasta jako 
węzła komunikacyjnego, co było związane z budową Kanału Bydgoskiego 
(1774) oraz linii kolejowych (1851-1893). Zasoby surowco\ve sąsiednich 
terenów (drewno, artykuły rolnicze, glina), tania siła robocza oraz potrzeby 
rynku lokalnego sprzyjały również rozwojowi rzemiosła, przemysłu i han- 
dlu. Dopływ kapitałów po wygranej w 1871 r. przez Niemcy wojnie z Fran- 
cją wpłynął także na tempo rozwoju Bydgoszczy. W 1816 r. miasto liczyło 
6,1 tys. mieszkańców, w 1849 r. było ich około 10 tys., w 1867 r. - już 25 
tys., a w momencie wybuchu I wojny światowej - ponad 58 tys. 
W 1921 r. Bydgoszcz, której obszar został wówczas zwiększony, liczyła 
90 tys. mieszkańców. 
Mimo przerwania związków gospodarczych z terenami niemieckimi 
i mimo położenia na peryferiach nowego Państwa Polskiego, miasto rozwi- 
jalo się nadal. Sfera produkcji i handlu dostosowała się do zmienionych 
potrzeb, a zamiast orientacji Wschód-Zachód większą rolę zaczęły odgry- 
wać powiązania komunikacyjne z Południa na Północ, tj. z najbardziej 
uprzemysłowionych terenów polskich w kierunku portów morskich. W 1939 
roku w chwili wybuchu wojny miasto liczyło 150 tys. mieszkańców (143
>>>
29 


tys. stałych i 7 tys. czasowo zameldowanych), po zakończeniu działań wo- 
jennych w 1945 r. stan ludności wynosił około 100 tys., jednak do końca 
roku zwiększył się do 135 tys. osób. 


2. ROZWÓJ GOSPODARCZY I KULTURALNY 


W żadnym okresie s\vego istnienia Bydgoszcz nie rozwijała się w sposób 
tak dynamiczny jak w powojennym 25-leciu (1945-1970). Oprócz dogod- 
nego położenia geograficznego wpłynęły na to I)astępujące czynniki: 
- zmiana granic państwowych, dzięki której Bydgoszcz znalazła się w cen- 
tralnym obszarze Polski, 
- szybka odbudowa stosunkowo niewielkich zniszczeń wojennych, która 
umożliwiła rozbudowę bazy produkcyjnej i duży napływ do miasta lud- 
ności z innych terenów, 
- zmiana podziału administracyjnego Polski i ustanowienie w Bydgosz- 
czy siedziby władz wojewódzkich. 
Rozwój miasta najlepiej charakteryzują. dane demograficzne. Tak więc 
ludność Bydgoszczy zwiększyła się w latach 1945-1970 o 146 tys. osób, 
osiągając w 1970 r. liczbę 281 tys. Przyrost ten w 43,5 % był wynikiem 
przyrostu naturalnego, a w 56,5 % - migracji. Najwyższe tempo wzrostu 
ludności miało miejsce w latach pięćdziesiątych. Złożyło się na to: 
- obserwowane w skali całego kraju zjawisko wyżu demograficznego, 
czyli zwiększonej liczby urodzeń, 
- malejący współczynnik zgonów, 
- wysoki przypływ ludności z zewnątrz. 
Najwyższy wskaźnik przyrostu naturalnego wynosił 20 osób na 1000 
mieszkańców i został osiągnięty w 1953 r. W ostatnim dziesięcioleciu przy- 
rost naturalny obniżył się na skutek zmniejszającej się ilości urodzeń. 
W 1970 r. zanotowano pierwsze objawy "wtórnego wyżu demograficz- 
nego", wywołane wkroczeniem liczebnie silnych roczników w wiek popu- 
lacyjny. 
Tempo i strukturę wzrostu ludności miasta w przekrojach 5-letnich 
przedstawiają tabele nr 1 i 2. 
Udział kobiet w ogólnej liczbie mieszkańców był zawsze wyższy niż 
mężczyzn. Przewaga ta jednak w ciągu omawianego okresu malała, bowien1 
w 1947 r. na 100 mężczyzn przypadało 117 kobiet, a w 1970 r. liczba ta 
zmniejszyła się do 110. Nadwyżka kobiet występuje przede wszystkim 
w wieku poprodukcyjnym, z uwagi na większą odporność biologiczną ko- 
biet. Zwiększenie się tej nadwyżki w latach czterdziestych było wynikiem 
wojny, w czasie której zginęło więcej mężczyzn.
>>>
30 


Tab. 1 


Tempo wzrostu ludności Bydgoszczy w latach 1945-1970 


Stan w końcu rok u 
VVyszczególnienie 1945 1950 1955 1960 I 1965 1970 
Ludność w tys. osób 134,5 164,2 202.0 232,0 256,6 281,0 
Tempo wzrostu w % x 122,1 123,0 114,9 110,6 109,5 


Tab. 2 


Struktura przyrostu ludności Bydgoszczy w latach 1945-1970 


Przyrost ludności w tys. osób Struktura procentowa przyrostu 
Okres 
naturalny z migracji ogółem naturalny z migracji ogółem 
1946--1950 1l,9 17.8 29,7 18,7 21,5 20,3 
1951-1955 16.7 21.1 37.8 26.2 25,5 25.5 
1956-1960 16.5 ]3.5 30,0 25,9 16,3 20.5 
1961-1965 10,3 14.3 24.6 16.2 17,8 16.8 
1966-1970 8.3 16.1 24,4 13.0 19.4 16.6 
1946-1970 I 63.7 I 82.8 I 146.5 I 100 I 100 I 100 


(Liczbę przyrostu z migracji w latach 1966-1970 zniekształciła wpro- 
wadzona w tym okresie zmiana metody obliczania stanu ludności). 
Omawiając zjawiska ludnościowe podkreślić należy wzrost aktywności 
zawodowej mieszkańców Bydgoszczy. W 1947 r. liczba osób pracujących 
wynosiła 56,1 tys. - tj. po uwzględnieniu szacunkowej liczby dojeżdżają- 
cych do pracy z innych miejscowości - około 35 % ludności miasta. 
W 1970 r. analogiczny wskaźnik ukształtował się na poziomie 48 %'. 
Liczba zatrudnionych rekrutujących się z mieszkańców Bydgoszczy wyno- 
siła wówczas 135 tys., z czego poza terenem miasta pracowało około 1,7 tys. 
osób, natomiast do pracy w mieście dojeżdżało 13,5 tys. osób. Aktywizacja 
zawodowa objęła przede wszystkim kobiety. O ile w 1947 r. udział kobiet 
w zatrudnieniu wynosił ogółem 25,8 %, o tyle w 1970 r. sięgał 45 % '. Mimo 
zwiększającej się aktywności zawodowej, na terenie miasta notuje się stale 
pewien niedobór rąk do pracy. Dotyczy to zwłaszcza męskiej siły roboczej 
oraz niektórych zawodów, przede wszystkim budowlanych. 
Dominującą rolę w procesie rozwojowym miasta odegrał przemysł, 
który w 1948 r. zatrudniał 20,2 tys. osób, w 1958 r. - 48,6 tys. osób, 
a w 1970 r. - 66,2 tys. osób. Udział zatrudnionych w przemyśle zwiększył 
się z okolo 35%' w 1948 r. do 48% w 11970 r.
>>>
31 


Z pozostałych działów gospodarki, mających charakter czynników mia- 
stotwórczych, Bydgoszcz posiada rozwinięty transport i handel. W 1970 r. 
liczba zatrudnionych w transporcie wynosiła 11,5 tys. osób, w handlu 13,6 
tys. osób. 
Ponadto jako największe miasto w regionie i stolica województwa pełni 
Bydgoszcz funkcję głównego ośrodka administracyjnego i ważnego zespołu 
usług w dziedzinie kultury, nauki i oświaty itp. 
W 1970 roku działały na terenie Bydgoszczy 103 przedsiębiorstwa prze- 
mysłowe, z tego: 


54 zarządzane centralnie 
w tym: 
46 państwowych 
8 spółdzielczych 


49 zarządzanych terenowo 
w tym: 
13 państwowych 
36 spółdzielczych 
Rozwój bydgoskiego przemysłu (tylko w okresie ostatniego 15-lecia, bo 
wcześniejszych danych brak) przedstawia tabela nr 3: 


Tab. 3 


Rozwój przemysIu bydgoskiego w latach 1955-1970 


1955 , 1960 I I 1970 
VVyszczególnienie 1965 1970 % 1955 
I 
1. Prod. globalna w cenach 3.583.4 J 19.074.2/ 
porównywalnych w mln zł 7.785.7 12.884,6 532,3 
2. Przeciętne zatrudnienie w . 
tys. osób 42,2 50,7 60,6 72,7 172,3 
3. Wartość produkcji na 1 . 257.81 
zatrudnionego w tys. zł 84,8 153,4 212,7 304,0 


Produkcja przedsiębiorstw zarządzanych centralnie czyli tzw. kluczo- 
wych, pracujących na potrzeby całego kraju i eksportu, stanowi obecnie 
około 90 % wartości wyrobów wytwarzanych na terenie miasta. Grupa 
drobnych przedsiębiorstw objętych planem terenowym działa przede wszy- 
stkim na rzecz rynku lokalnego. 
Zaznaczyć warto, że udział Bydgoszczy w produkcji przemysłowej ca- 
łego województwa przekracza 30 % I.
>>>
32 


Struktura przemysłu bydgoskiego w latach 1960 i 1970 wyliczona w sto- 
sunku do wartości produkcji globalnej przedstawiała się następująco: 


Przemysł w latach 1960 1970 
Ogółem 100% 100% 
w tym: chemiczny 16,2 18,4 
środków transportu 16,2 14,5 
elektrotechniczny 13,5 17,6 
spozywczy 13,3 10,1 
metalowo-maszynowy 11,9 12,0 
gumowy 7,2 7,9 
odzieżowy 5,9 5,6 
pozostałe gałęzie 15,8 13,9 


W ostatniej grupie reprezentowane są takie gałęzie przemysłu jak: wy- 
twarzanie energii elektrycznej i cieplnej, przemysł paliw, materiałów bu- 
dowlanych, szklarski, papierniczy, poligraficzny, włókienniczy, skórzano- 
obuwniczy i drzewny. 
Jak z powyższego wynika, w Bydgoszczy reprezentowane są prawie 
wszystkie gałęzie przemysłu. przy czym w ostatnich latach najwyższą dy- 
namikę rozwojową wykazuje przemysł chemiczny, elektrotechniczny i gu- 
mowy. 
Do największych bydgoskich przedsiębiorstw przemysłowych należą: 
Zakłady Rowerowe "Romet" , Zakłady Chemiczne "Zachem" , Zakłady N a- 
prawcze Taboru Kolejowego, Zakłady Radiowe "Eltra", Pomorskie Zakłady 
Przemysłu Skórzanego "Kobra", Bydgoskie Zakłady Przemysłu Gumowego 
"Stomil" ,. Bydgoskie Zakłady Przemysłu Odzieżowego "Modus". 
Zakłady te, wymienione począwszy od największego w kolejności we- 
dług liczby pracowników, posiadają zatrudnienie w granicach 2-6 tys. 
osób. Przedsiębiorstw zatrudniających 1-2 tys. osób jest w Bydgoszczy 13. 
(Stan z 1970 r.). 
. 
Większość bydgoskich zakładów przemysłowych uległa w okresie mi- 
nionego 25-lecia poważnej rozbudowie. Z większych obiektów zbudowanych 
od podstaw na terenach nowych lokalizacji wymienić należy: Wytwórnię 
Ekstraktów Garbarskich przy ul. Przemysłowej (obecnie Zakłady Sklejek 
i Chemicznego Przerobu Drewna), Bydgoską Fabrykę Akordeonów przy 
ul. Glinki, Bydgoskie Okręgowe Zakłady Gazownictwa przy ul. Witebskiej, 
Zakłady Przemysłu Odzieżowego "Modus" przy ul. Lenartowicza, Bydgo- 
skie Zakłady Fotochemiczne przy ul. Pięknej, Bydgoską Fabrykę Maszyn 
i Urządzeń Przemysłu Spożywczego "Spomasz" przy ul. Toruńskiej, Elek- 
trociepłownię przy ul. Energetycznej, Chłodnię Składową przy ul. Wschod-
>>>
33 


niej, Zakłady Spółdzielni Pracy "Proczesam" i "Alu-Metal" przy ul. Rów- 
nej, Bydgoski Kombinat Budowy Domów przy ul. Przemysłowej (oddany 
do użytku w 1971 r.). 
. Na rozbudowę przemysłu na terenie Bydgoszczy wykorzystano w ostat- 
nim lO-leciu nakłady inwestycyjne w wysokości około 5,6 mld zł, co sta- 
nowi 40,7% nakładów wydatkowanych w skali miasta - na wszystkie 
działy gospodarki narodowej. 
W dziedzinie handlu, oprócz jednostek organizacyjnych związanych bez- 
pośrednio z zaopatrzeniem miejscowej ludności, jak: Miejski Handel Deta- 
liczny i Powszechna Spółdzielnia Spożywców, w 1970 r. działało na terenie 
Bydgoszczy szereg przedsiębiorstw handlu hurtowego i detalicznego - za- 
rządzanych centralnie przeważnie o zasięgu wojewódzkim. Spośród więk- 
szych wymienić należy: Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Hurtu Spożywcze- 
go, Wojewódzką Hurtownię Wyrobów Przemysłu Chemicznego, Przedsię- 
biorstwo Upowszechnienia Prasy i Książki "Ruch", Wojewódzkie Przedsię- 
biorstwo Tekstylno-Odzieżowe, Hurtownię Artykułów Elektrotechnicznych 
"Elmet" , Bydgoskie Przedsiębiorstwo Handlu Sprzętem Rolniczym "Agro- 
ma" . 
W związku z rozwojem tego typu przedsiębiorstw nastąpiła w oma- 
wianym okresie poważna rozbudowa bazy magazynowej. nie zaspokajająca 
jednak w pełni narastających potrzeb. 
Rozwój Bydgoszczy w dziedzinie transportu wynika z roli miasta jako 
ważnego węzła komunikacji kolejowej, drogowej i wodnej, wiąże się z jego 
funkcją przemysłową i handlową oraz z zaspokojeniem potrzeb szybko 
wzrastającej liczby mieszkańców. 
W latach 1945-1970 przybyły miastu dwa przystanki kolejowe w rejo- 
nie Czyżkówka i Osiedla Leśnego. 
Przebudowano część Dworca Głównego PKP oraz plac przed tym dwor- 
cem. Drugi etap modernizacji obiektów dworcowych znajduje się w toku 
realizacji. Ponadto przygotowuje się budowę nowego dworca PKS, ponie- 
waż istniejący nie jest w stanie sprawnie obsłużyć zwiększonego ruchu 
podróżnych. 
W 1969 roku ponownie uruchomiono istniejącą przez pewien okres w la- 
tach pięćdziesiątych komunikację lotniczą z Warszawą. 
- - "II 
W przewozach towarowych z terenu miasta Bydgoszczy dominująca 
rola kolei powoli maleje na rzecz transportu samochodowego. Stosunkowo 
mało wykorzystywany jest transport wodny. Zaznaczyć najeży, ż
 p,?ważno 
. ,. ... -.. '. # 
]IOSCl masy towarowej przechodzą przez miasto tranzytem. 
i - r;: 
 :- 
. - . 
Usługowa funkcja miasta wynika z usytuowania na jego terenie. woje- 
wódzkich organów państwowych, urzędów i instytucji, zarządów i zjedno- 
czeń jednostek gospodarczych, organizacji politycznych i społecznych oraz 
szeregu placówek naukowych, kulturalnych, oświatowych, służby zdrowia, 


a - Kronika Bydgoska
>>>
, 


34 


handlowych, sportowych itp., które zasięgiem działania znacznie wykra- 
czają poza granice miasta. Bydgoszcz jest więc siedzibą Wojewódzkiej 
Rady Narodowej, Sądu i Prokuratury Wojewódzkiej, Delegatury Najwyż- 
szej Izby Kontroli, Komitetów Wojewódzkich PZPR, SD, ZSL, zarządów 
okręgowych związków zawodowych, zjednoczeń i zrzeszeń przedsiębiorstw 
przemysłowych, budowlanych i handlowych, objętych przeważnie planem 
terenowym oraz szeregu innych jednostek. 
Z placówek naukowo-badawczych wymienić należy przede wszystkim 
instytuty rolnicze, które posiadają w Bydgoszczy wieloletnią tradycję, bo- 
wiem pierwszy powstał jeszcze w czasach zaboru pruskiego. W okresie 
międzywojennym instytuty bydgoskie stanowiły centralny ośrodek badań 
w dziedzinie rolnictwa w skali krajowej. 
W powojennym 25-leciu instytuty - po przeprowadzeniu odpowiedniej 
reorganizacj!, dostosowaniu profilu działania do nowego systemu gospodar- 
ki i aktualnych potrzeb praktyki - rozwijają się z dużym rozmachem. 
Pierwsza wyższa uczelnia powstała w Bydgoszczy w 1951 r. Była nią 
Wieczorowa Szkoła Inżynierska, przekształcona w 1964 r. w Wyższą Szkołę 
Inżynierską. W 1957 r. zorganizowano Studium NauczycielskieJucze1nię 
półwyższą), na bazie której w 1969 r. utworzono Wyższą Szkołę Nauczyciel- 
ską. W tym samym roku otwarto w Bydgoszczy filię poznańskiej Wyższej 
Szkoły Rolniczej. 
Rozwój szkolnictwa wyższego dokonany zwłaszcza w ostatnich latach 
zilustrować można wzrostem liczby studentów kształcących się w bydgo- 
skich uczelniach (tab. 4). 
Tab. 4 


Liczba studentów w bydgoskich wyższych uczelniach 


Wyszczególnienie 1964/65 1969/70 I W zroBI 
w procentach 
Liczba studentów 1.236 3.581 289,7 
ogółem 
I. W podziale na uczelnie 
w Wyższej Szkole Inż. 1.236 2.930 237,0 
w Wyższej Szkole Nau- 
czycielskiej - 313 - 
w Wyższej Szkole Rol- 
niczej . - 338 - 
II. W podziale według rodzaju 
studiów 
na studiach dziennych 202 1.998 989,1 
na studiach wieczorowych 735 894 121,6 
na studiach zaocznych 299 689 230,4 


Wyższe uczelnie mieszczą się przeważnie w starych obiektach zaadap- 
towanych do ich potrzeb. Jedynie Wyższa Szkoła Inżynierska posiada ze- 
spół nowych budynków. Biorąc pod uwagę konieczną poprawę warunków
>>>
35 


oraz niezbędny dla potrzeb regionu rozwój uczelni, przygotowuje się budo- 
\J/ę Ośrodka Szkół Wyższych, tj. kompleksu obiektów dydaktycznych i so- 
cjalnych, zlokalizowanego na pograniczu Bydgoszczy i Fordonu. 
W dziedzinie kultury Bydgoszcz dominuje przede wszystkim jako ośro- 
dek życia muzycznego. Szereg imprez organizowanych przez Filharmonię 
Pomorską, która od 1958 roku mieści się w nowym gmachu o znakomitej 
akustyce, ma rangę międzynarodową. Teatr Muzyczny Opery i Operetki, 
który dzięki staraniom Bydgoskiego Towarzystwa Muzycznego wykształcił 
się z utworzonego w 1955 roku Studia Operowego, działa z powodzenieIn 
na rzecz całego regionu. Z innych placówek służących nie tylko mieszkań- 
com Bydgoszczy, lecz również ludności regionu wymienić należy: teatry, 
muzeum, kina, sale wystawowe, szpitale, wojewódzkie poradnie zdrowia, 
szkoły średnie oraz śródmiejski ośrodek handlowo-usługowy. 
Dynamiczny rozwój miasta, znajdujący przede wszystkim swój wyraz 
w szybkim wzroście liczby mieszkańców, spowodował w latach powojen- 
nych wyraźne pogorszenie warunków bytowych ludności. W następnych 
okresach usiłowano przeciwdziałać temu zjawisku, przeznaczając poważne 
nakłady inwestycyjne na budownictwo mieszkaniowe, urządzenia komu- 
nalne i obiekty socjalne. Nie we wszystkich dziedzinach jednak zdołano 
osiągnąć efekty zadawalające. 
Sytuację mieszkaniową w Bydgoszczy scharakteryzować można liczbą 
mieszkańców, przypadających średnio na jedną izbę mieszkalną. 


Tak więc było: 
w latach 
mieszkańców na 1 izbę 


1945 
1,46 


1950 
1,77 


1955 
1,90 


1960 
1,64 


1965 
1,52 


1970 
1,36 


J ak z tego wynika, zagęszczenie jednej mieszkalnej izby wzrastało w szyb- 
kim tempie. Najwyższe współczynniki występowały w latach 1956-1958, 
w których na l izbę przypadało prawie dwóch mieszkańców. W później- 
szych latach następuje systematyczna poprawa. W okresie omawianego 
25-lecia pobudowano na terenie miasta w sumie 95,5 tys. izb mieszkalnych, 
z tego blisko 70% w okresie ostatniego lO-lecia i tak: 


Łącznie w latach 1945-1970 
z tego w okresie 1945-1949 
1950-1955 
1956-1960 
1961-1965 
1966-1970 


95.545 izb 
218 izb 
13.730 izb 
16.373 izb 
27.148 izb 
38.076 izb 


Wykazany przyrost izb wynika przede wszystkim z rozwoju budownictwa 
uspołecznionego, państwowego. i spółdzielczego. Prawie 50 % zasobóv/ 


3*
>>>
36 


mieszkaniowych, istniejących w mieście w 1970 r. wybudowano w powo- 
jennym 25-leciu. 
Szybki rozwój miasta spowodował konieczność rozbudowy infrastruk- 
tury inżynieryjnej to jest całego kompleksu urządzeń podziemnych i nad- 
ziemnych związanych z zaopatrzeniem miasta w wodę, energię cieplną, ga- 
zową, elektryczną, odprowadzeniem ścieków, transportem i telekomunika- 
cją. Bydgoszcz przed 1945 r. nie posiadała miejskiego systemu centralnego 
ogrzewania wogóle, natomiast sieć wodociągowa, kanalizacyjna i gazowa 
obejmowaly obszar dzielnicy Śródmiejskiej, Bocianowa, Okola, częściowo 
Bielawek, Leśnego oraz Szwederowa i Wilczaka. 
Po wojnie urządzenia wodociągowe miasta na skutek dynamicznie roz- 
wijającego się przemysłu i wzrostu liczby ludności - musiały ulec inten- 
sywnej rozbudowie. 
Początkowo rozbudowano istniejące ujęcie wody oraz wybudowano kil- 
ka studzien głębinowych. 
Radykalnym rozwiązaniem problemu dostawy wody dla miasta była 
budowa ujęcia wody na Brdzie w rejonie Czyżkówka. 
Ujęcie to, bazujące na zasobach wodnych rzeki Brdy, posiada możli- 
wość dalszej rozbudowy w miarę wzrostu zapotrzebowania. Równolegle 
z wzrostem produkcji wody postępowała rozbudowa sieci wodociągowej. 
Do naj istotniej szych inwestycji w tym zakresie należały niektóre magistra- 
le wodociągowe. m. in. magistrale na Kapuściskach, do Osowej Góry i Byd- 
goszcz Wschód. System kanalizacyjny miasta uległ stosunkowo niewielkiej 
rozbudowie, jakkolwiek wybudowano szereg kolektorów i lokalnych urzą- 
dzeń oczyszczających. Miasto nadal czeka na rozwiązanie podstawowego 
systemu kanalizacyjnego z centralną oczyszczalnią ściekćw. 
. 
Zaopatrywanie Bydgoszczy w Raz odbywało się do 1967 r. ze starej ga- 
zowni, liczącej ponad 100 lat. W latach 1963-1967 została wybudowana 
nowa gazownia. Po wybudowaniu rurociągu przesyłowego, obydwie gazow- 
nie zasilają w gaz zarówno Bydgoszcz jak i Grudziądz, który będzie korzy- 
stał z bydgoskich gazowni do chwili podłączenia go do krajowego systemu 
gazu ziemnego. 
W samym mieście Bydgoszczy zrealizowano szereg odcinków rurocią- 
gów średnioprężnych, łączących obszar śródmiejski z nową gazownią, P04 
łożoną na wschodzie. Równocześnie wybudowano kilka stacji redukcyjnych 
gazu, pozwalających na obsłużenie nowych terenów w rejonie dzielnic: 
Błonie, Leśne, Kapuściska, Zimne Wody. 
Ostatnie dziesięciolecie przyniosło szybki rozwój ogólnomiejskiego sy- 
stemu zaopatrzenia osiedli mieszkaniowych i przemysłu w energię cieplną. 
Pierwszym źródłem ciepła, obsługującym centralne dzielnice Bydgosz-
>>>
37 


czy, była elektrociepłownia przekształcona z dawnej elektrowni miejskiej 
przy ul. Żeglarskiej (EC-I). 
W roku 1970 została uruchomiona druga elektrociepłownia w rejonie 
ul. Chemicznej, która zaopatruje w ciepło w pierwszym rzędzie wschodnie 
dzielnice miasta. 
Bardzo poważnie rozwinęła się również komunikacja miejska. W 1945 r. 
. 
istniały w Bydgoszczy 3 linie tramwajowe i 2 autobusowe, w 1970 r. dzia- 
łało 9 linii tramwajowych i 15 autobusowych. 
Nowe tory tramwajowe zostały pobudowane w kierunku Kapuścisk 
i Lęgnowa, łącznie z pętlą przy Babiej Wsi. Poza tym wydłużono i zmoder- 
nizowano istniejące trasy do Szpitala nr l, Osiedla Leśnego, wiaduktu przy 
ul. Nakielskiej i w kierunku na Bydgoszcz-Wschód. 
Przyrost taboru przedstawia niżej zamieszczone zestawienie: 


Wyszczegolnienie 1945 1970 % wzrostu 
tabor ogółem j 7l 293 I 412,7 
w tym: tramwajowy 61 147 241.0 
autobusowy 10 146 1460,0 


- 
Jak z powyższego wynika rozwinęła się zwłaszcza trakcja autobusowa. Licz- 
ba przejazdów środkami komunikacji miejskiej na l mieszkańca zwiększyła 
się z 40 w 1945 r. do 496 w 1970 r. 
Ważnym dla Bydgoszczy problemem jest modernizacja i przebudowa 
istniejącego układu komunikacyjnego i dostosowanie go do potrzeb wyni- 
kających z rozwoju miasta oraz postępu motoryzacji. Warto zaznaczyć, 
że w 1947 r. liczba zarejestrowanych w mieście pojazdów mechanicznych 
różnego typu wynosiła 1049, natomiast w 1970 r. - 29.031. 
Przez szereg lat inwestycje w dziedzinie komunikacji sprowadzały się 
do odbudowy mostów zniszczonych w okresie działań wojennych, budowy 
ulic w ramach nowych osiedli i modernizacji niektórych istniejących. Do 
poważniejszych usprawnień komunikacyjnych w mieście przystąpiono do- 
piero w ostatnich latach. Zmodernizowano dwie ważne arterie wlotowe do 
miasta: ul. Szubińską wraz z wiaduktem nad torami kolejowymi oraz 
ul. Fordońską. Ponadto wybudowano część obwodnicy odciążającej śród- 
mieście, biegnącej od ul. Szubińskiej przez Szwederowo, Wyżyny, nowy 
most przez Brdę, ul. Szeroką do szosy gdańskiej. 
W budowie znalazł się również Węzeł Grunwaldzki, który stanowi ko- 
lejny element usprawnienia komunikacji na trasie wschód-zachód. 
Zaopatrzenie ludności w artykuły konsumpcyjne w latach bezpośrednio
>>>
38 


powojennych znajdowalo się niemal calkowicie w rękach prywatnych. Sy- 
tuacja ta uległa radykalnej zmianie po 1949 r., w którym to czasie ograni- 
czono działalność sektora nieuspołecznionego, tworząc jednocześnie szereg 
przedsiębiorstw państwowych i spółdzielczych, które rozwinęły działalność 
handlową i gastronomiczną. Obecnie udział jednostek prywatnych w obro- 
cie towarowym jest minimalny. 
Niżej zamieszczone zestawienie ilustruje wzrost obrotów i sieci placó- 
wek w handlu uspołecznionym począwszy od 1950 r.: 


% 
Wyszczególnienie 1950 1955 1960 1965 1970 1970 
.. - 
. .. 1950 

J 
,. 


Obroty w mln zł. j 456,7 1344,6 2760,5 3504 , 4 5299 , 8 1160 , 4 
sklepy j 476 60R 755 789 864 181,5 
zaklady gastronomiczne j 29 49 61 76 93 320,7 
· wzrost obrotów przedstawiony w cenach bieżących nie jest w pełni porówny- 
walny. 


Rozwój sieci handlowej i gastronomicznej początkowo następował wy- 
lącznie na bazie istniejących lokali, które koncentrowały się głównie 
w śródmieściu. W dalszych latach uruchomiono sklepy w nowych osiedlach 
mieszkaniowych (Leśne i Kapuściska) oraz pobudowano kilka pawilonów 
handlowych w starych dzielnicach peryferyjnych. Rozwój ten był jednak 
niedostateczny wobec szybko wzrastającej liczby mieszkańców. Tym sa- 
mym w latach 1960-1965 wielkość powierzchni handlowej, przypadająca 
na 1 tys. mieszkańców - będąca miernikiem stopnia zaspokojenia po- 
trzeb - zamiast wzrastać zmalała. Było to tym bardziej niepokojące, że 
w porównaniu z innymi miastami Bydgoszcz posiadała wyjątkowo niskie 
wskaźniki zaspokojenia potrzeb. 
Dzięki podejmowanym staraniom ostatnia 5-latka przyniosła pewną po- 
prawę sytuacji, ponieważ wybudowano kilkadziesiąt większych i mniej- 
szych obiektów handlowych, zwłaszcza w istniejących dzielnicach peryfe- 
ryjnych oraz szereg sklepów w ramach nowych osiedli. Poprawa ta byłaby 
większa, gdyby inwestorzy budownictwa mieszkaniowego w pełni prze- 
strzegali zasady kompleksowości przy realizacji nowej zabudowy, oraz gdy- 
by budowa obiektów handlowych w śródmieściu (Spółdzielczy Dom 
Handlowy i Centrum I) nie uległa opóźnieniu. 
W dziedzinie bpieki nad dzieckiem zrobiono wiele, jednak rozwój tego 
typu urządzeń zwłaszcza w ostatnim lO-leciu był niezadawalający, zwłasz-
>>>
39 


cza jeżeli weźmie się pod uwagę zwiększenie aktywności zawodowej ko- 
biet. 
Rozwój tzw. urządzeń dziecięcych tj. żłobków i przedszkoli w okresie 
25-lecia przedstawiał się następująco: 


Lata 
Wyszczególnienie 1945 I 1950 1955 I 1960 I 1965 I 1970 
Liczba żłobków - l °7 10 11 11 
ilość miejsc w żłobkach - 59 550 690 840 840 
Liczba przedszkoli 19 23 36 42 43 43 
ilość dzieci 
w przedszkolach 1160 1720 3]90 4015 4594 4870 


Rozwój szkolnictwa podstawowego charakteryzują niżej podane liczby: 


Lata 
Wyszczególnienie 1945 11950 I 1955 I 1960 I 1965 I 1970 
Liczba szkół 
 28 25 35 42 54 55 
Liczba izb ,lekcyjnych 258t 232 328 495 632 676 
Liczba uczniów 14575 15031 21176 33900 38760 37929 
Liczba uczniów na l izbę lekc. 56,5 64,8 64,6 68,5 61.3 56,1 


Jak z powyższego wynika do 1960 r. następował wzrost zagęszczenia jednej 
izby lekcyjnej, jednak w następnych dziesięciu latach uzyskano znowu 
znaczną poprawę sytuacji. 
W omawianych okresie pobudowano na terenie Bydgoszczy 48 nowych 
obiektów szkolnych z tego 38 dla szkól podstawowych i 10 dla szkolnictwa 
średniego, w tym 2 dla szkół ogólnokształcących i 8 dla szkół zawodowych; 
12 z wymienionych obiektów stanowiły szkoly 1000-lecia. 
Dokonano również rozbudowy i modernizacji niektórych szkół oraz wy- 
budowano kilka internatów dla mlodzieży szkół zawodowych. 
W dziedzinie ochrony zdrowia rozwój urządzeń ilustrują następujące 
dane: 


I 
lata 
Wyszczególnienie 1945 I 1950 I 1955 I 1960 1 1965 I 1970 
Liczba szpitali 4, 5 6 6 6 6 
Liczba łóżek w szpitalach 998 1201 1445 1720 1949 1927 
Liczba przychodni zdrowia - 11 45 tl5 74 79 


Wzrost liczby łóżek w szpitalach wiąże się z budową szpitala na Kapuś- 
ciskach, który oddano do użytku w 1954 r. oraz rozbudową, względnie adap-
>>>
40 


tacją na cele szpitalne istniejących obiektów. Utworzona w okresie powo- 
jennym sieć obwodo\vych, rejonowych i przyzakładowych przychodni zdro- 
wia zwiększyla się przede wszystkim poprzez adaptację na ten cel pomiesz- 
czeń w budynkach istniejących, przeważnie mieszkalnych. Nowe obiekty 
dla lecznictwa otwartego wybudowano jedynie w ramach dużych zespołów 
mieszkaniowych, jak Osiedle Leśne, Kapuściska i Błonie oraz w Opławcu 
i na Miedzyniu. Przy ul. Rejtana powstała przychodnia sportowa. Ponadto 
. 
w ostatniej 5-latce zostal w Bydgoszczy oddany do użytku nowoczesny 
obiekt stacji pogotowia ratunkowego i krwiodawstwa. 
Rozwój urządzeń kulturalnych ułatwiających wlaściwe organizowanie 
czasu wolnego od pracy charakteryzują następujące wielkości: 


lata 
Wyszczególnienie 1945 I 1950 I 1955 I 1960 I 1965 I 1970 
kina 5 8 12 15 18 17 
biblioteki 2 11 14 26 18 31 
radioodbiorniki (w tys.) 12,1 - 40,2 59,6 57,5 64,9 
telewizory (w tys.) - - - o,
 30,8 54,2 


Rozwinęła się sieć świetlic i klubów środowiskowych i przyzakłado- 
wych. Ponadto ludność miasta ma możliwość korzystania z filharmonii, 
teatrów, sal wystawowych itp. urządzeń o których wspominano poprzednio. 
Z myślą o wypoczynku świątecznym w okresie letnim rozbudowano 
podmiejskie ośrodki wypoczynkowe, zwlaszcza Chmielniki i Borówno. Roz- 
wój objął również urządzenia sportowe. 
\Vybudowano stadion WKS "Zawisza" i KKS "Brda" (łącznie z base- 
nem kąpielowym), obiekt sportowy KS "Astoria" z jedynym dotychczas 
w mieście krytym basenem kąpielowym. Zorganizowano kąpielisko otwar- 
te nad rzeką Brdą, na Jachcicach oraz wybudowano dwa baseny kąpielo- 
we - otwarte przy ul. Nakielskiej oraz w Łęgnowie. W 1961 r. zostało od- 
dane do użytku sztuczne lodowisko "Torbyd" . 


ROZWOJ PRZESTRZENNY 


Dokonując przeglądu przestrzennych procesów przebudowy i rozbudo- 
wy miasta w okresie lat 1945-1970, chcemy zwrócić uwagę na skalę i spe- 
cyfikę zmian w układzie jego podstawowych funkcji jakimi są: mieszkanie, 
praca, usługi, wypoczynek oraz infrastruktura techniczna. 
W okresie powojennego 25-lecia prowadzone były prace studialne nad 
przestrzennym rozwojem miasta. 
Przygotowaniem planów zagospodarowania przestrzennego miasta w Ja- 
tach 1945-1955 zajmowały się głównie: Regionalna Dyrekcja Planowania 
Przestrzennego i Biuro Projektów Budownictwa Ogólnego "Miastoprojekt".
>>>
'-- 


41 


Po 1955 roku planowanie przestrzenne w Bydgoszczy przejęla, podobnie 
jak w innych miastach kraju, Pracownia Urbanistyczna przy Prezydiunl 
Rady Narodowej. Pracownia ta opracowała perspektywiczny p l a n 
o g ó l n y zagospodarowania przestrzennego miasta który po zatwiel'dzcaiu 
w 1964 r. stanowi podstawę dalszego rozwoju przestrzennego .ł3ydgo.:;zl:zy. 
Używa:ie w tekście nazwy dzielnic lnia:3ta, oraz zalączo
lY .:)CIJ.C;r:dL i.jJJ
:alu 
mIasta na poszczegolne dzielnice, pociloazl z zaLwlerazol1ego w f. 1
ó4 planu 
ogólnego miasta. 
Trzeba przy tym zaznaczyć, że na przestrzeni ostatnich 25 lat Bydgo3zCL: 
przeprowadziła zmiany granic w latach 1954-1959, zwiększając obszar 
miasta z 6638 ha do 11.283 ha, oraz w roku 1969 przyłączając do mia3i:a 
dalsze 600 ha terenów- z powiatu bydgoskiego. 
Celem wlaściwej oceny rozwoju przestrzennego miasta w okresie mi- 
nionego ćwierćwiecza, należy uprzytomnić sobie stan zagospodarowania 
miasta w roku 1945 na obszarze zawartym w obecnych granicach admini- 
stracyjnych. Miasto w tym czasie przedstawialo zgol a odmienny obraz niż 
dzisiaj. 
Zasadnicza koncentracja zabudowy występowała w rejonie Starego 
Miasta, Śródmieścia, Okola, Bocianowa i Szwederowa. Na pozostalym ob- 
szarze miasta istniały tylko nieliczne rozproszone zakłady przemysIowe 
(Fabryka Kabli, Tartaki, Zakłady Przemysłu Gumowego "Kauczuk", Za- 
kłady Chemiczne) oraz niewielkie zespoły zabudowy mieszkaniowej \v dziel- 
nicach: Bielawki, Skrzetusko, Wilczak, J achcice i innych. 
Intensywnie zabudowane obecnie tereny osiedla Leśnego, Kapuścisk, 
Skrzetuska, Błonia, Miedzynia, Czyżkówka, Bydgoszczy-Wschód, stano- 
wiły wówczas biale plamy na mapie m. Bydgoszczy. 
Rozwój osiedli mieszkaniowych. Budownictwo mieszkaniowe w okresie 
powojennym na terenie m. Bydgoszczy realizowane bylo w naj rozmaitszych 
formach, a więc: pojedyncze budynki tzw. "plomby", grupy budynków 
uzupełniających istniejące przedwojenne osiedla, nowe wielotysięczne osie- 
dla budownictwa wielorodzinnego na nowych terenach, oraz zespoly i osie- 
dla domków jednorodzinnych na terenach nieuzbrojonych lub częściowo 
uzbrojonych. 
Bydgoszcz szczęśliwie uniknęła zniszczeń wojennych, tak wielkich jak 
np. w Warszawie, Gdańsku itp., stąd w pierwszym okresie po wojnie tempo 
. budownictwa mieszkaniowego było ograniczone i sprowadzało się jedynie 
do przystosowania istniejących obiektów dla celów mieszkalnych, oraz bu- 
dowy pojedynczych obiektów na terenach uzbrojonych. 
Dopiero po 1950 r. miasto podjęło budowę większych zespołów mieszka- 
niowych, do których należy zaliczyć przede wszystkim osiedle Kapuściska, 
Leśne, Błonie, Bielawy, Skrzetusko itp. Podane czasokresy powstania osie- 
dli należy traktować jako dane orientacyjne, gdyż czesto trudno określić
>>>
42 


pocr:ątek lub koniec procesu budowy osiedla, składającego się z przygoto- 
wania inwestycji, uzbrojenia terenu, budowy obiektów mieszkalnych i usłu- 
gowych, urządzenia terenów zielonych itp. 
]Vlożna stwierdzić, że cykl realizacji zasadniczych elementów zabudowy 
osiedli trwał zwykle około 10 lat, tak przynajmniej ksztaltowały się czaso- 
kresy budowy osiedli na terenie m. Bydgoszczy. 
Osiedle Kapuściska B. Oznaczone tym symbolem w planie ogólnym 
m. Bydgoszczy, powstało na terenie położonym na wschód od al. Planu 6- 
letniego oraz na północ od ul. Wl. Bełzy. 
Okres budo
TY tego osiedla przypada na lata 1951-1960. Osiedle od- 
dalone od centrum miasta o ok. 4 km, zawdzięcza swoje powstanie Zakła- 
dom Chemicznym, dla których przede wszystkim miało stanowić zaplecze 
mieszkaniowe. 
Wielkość osiedla charakteryzują następujące liczby: 


powierzchnia osiedla 
ilość mieszkańców 
ilość m 2 powierzchni mieszkalnej 
ilość m 2 powierzchni niemieszkalnej 


44,42 ha 
10.622 
132.832 
13.012 


Architektura i urbanistyka tego osiedla posiada cechy charakterystycz- 
ne dla panującej w okresie lat pięćdziesiątych mody "socrealizmu". 
Zabudowa przeważnie czterokondygnacyjna realizowana była metoda- 
mi tradycyjnymi, tzn. mury z cegły, stropy z belek prefabrykowanych 
i tzw. pustaków, dachy płaskie. 
Urbanistyka osiedla charakteryzuje się prostokątnym układem ulic 
i osiowym komponowaniem głównych wnętrz urbanistycznych. W efekcie 
uzyskano osiedle monotonne, o koszarowej zaJ:udowie, pozbawione otwar- 
tych terenów zieleni dla wypoczynku i sportu. Osiedle realizowane 
w "szczerym polu", wymagało budowy własnych urządzeń infrastruktury 
inżynieryjnej, a więc własnego ujęcia wody, oczyszczalni ścieków, stacji 
transformatorowej, kilku ciepłowni centralnego ogrzewania. Brak było 
tylko gazu, który osiedle otrzymało dopiero po 15 latach istnienia. 
Połączenie osiedla z miastem układem drogowym było możliwe poprzez 
ulice Wl. Bełzy, Glinki i Nowotoruńską. Natomiast dojazd komunikacją 
masową do centrum wymagal budowy linii tramwajowej nr 8, która zo- 
stała oddana do użytku w 1953 roku. 
Autonomiczny charakter osiedla stwarzał potrzeby wyposażenia go 
w pełny zestaw usług podstawowych, jak sklepy, apteki, zakłady rzemie- 
ślnicze i gastronomiczne, szkoły, przedszkola, żłobki, obiekty kultury itp. 
. 
Osiedle to jest w stalej rozbudowie. 
W ostatnich latach rozpoczęto realizację nowej części osiedla po jego
>>>
43 


wschodniej stronie tzw. Kapuściska F oraz po jego zachodniej stronie 
tzw. Kapuściska A. 
-, J 
Łącznie caly zespół osiedli pod koniec 1975 roku ma liczyć ok. 35 tysię- 
cy mieszkańców. 
Osiedle Leśne. Podejmując budowę osiedla, władze miejskie postano- 
wiły wy korzystać istniejącą rezerwę terenu, p0łożoną \"1 dOgOl.lYlll nliej- 
scu w stosunku do istniejącego miasta oraz ciągów uzbrojeniowych i komu- 
nikacyjnych. Zalążkiem tego osiedla były grupy zabudowy przedwojennej 
w rejonie ulic: Małachowskiego, Leśnej, Jodłowej, Świerkowej i 1 Maja. 
Okres naj intensywniejszej budowy osiedla przypada na lata 1953-1960. 
Skalę Osiedla Leśnego obrazują następujące liczby: 


. 


powierzchnia osiedla w hektarach 
ilość mieszkańców 
ilość m 2 powierzchni mieszkalnej 
ilość m powierzchni niemieszkalnej 


56.32 
18.869 
274.824 
30.386 


Na charakter architektoniczno-urbanistyczny osiedla miały niewątpli- 
wie wpływ obowiązujące w tym czasie kanony "socrealizmu", podobnie 
zresztą jak w przypadku osiedla Kapuściska. Przy projektowaniu Osiedla 
Leśnego, autorzy uniknęli szeregu ujemnych zjawisk, wynikających z ów- 
czesnego sposobu myślenia. Architektura osiedla jest znacznie ciekawsza. 
W urbanistyce udało się stworzyć szereg interesujących wnętrz oraz 
uksztaltować kilka większych kompleksów zieleni wypoczynkowej. Wosie- 
dlu przeważa zabudowa o czterech kondygnacjach, realizowana systemen1 
tradycyjnym. 
Mieszkańcy osiedla korzystają ze wszystkich urządzeń miejskich jak 
wodociąg, kanalizacja, gaz, energia elektryczna i centralne ogrzewanie 
z kilku lokalnych kotłowni. 
Osiedle posiada dogodne połączenia komunikacyjne linią autobusową 
oraz linię tramwajową. W roku 1969 wybudowano przystanek kolejowy 
umożliwiający bezpośrednie korzystanie z połączeń kolejowych bliskiego 
i dalekiego zasięgu. 
Na szczególne podkreślenie zasługuje stan wyposażenia osiedla w usługi, 
których jest, jak na warunki bydgoskie, wyjątkowo dużo i w znacznej kon- 
cen tracj i. 
Dzięki temu z usług tych korzystają również mieszkańcy sąsiednich 
osiedli jak Bielawy, Zawisza i inne. 
Oprócz zestawu usług podstawowych, osiedle posiada kino-teatr, przy- 
chodnię rejonową, wysoko wyspecjalizowane sklepy oraz będący w budo- 
wie kompleks hotelowo-klubowy. 
Osiedle Błonie. Koncepcja zagospodarowania została wyłoniona w dro-
>>>
44 


- -, 


't \o 


" 
j, 



 
łr1ł' 

,- 
." 
'!Ił .... 


.' , 


....-;/.
. -' 


t- .... 
_ 


., 


" ., 


.
.,;. . . 
"i; 1 
:. ::::
: 
'JW... ,.1 'II......... 
. , , -I J'" .
..._ 
'
," j
l' 
;=== 
.. ." ...... 

j'" ? ,,, . ......G . .... ,
 ..' 
_
; ';' ;:'
=='.i:. 
'. ni ....WIt.... . 
. . 
"ł

..... n
,......u '. . ., . ł'!
::..
 -.,' '.' 
.' 


.' 
l: :' 
: 
 
, 
. filit 
, -f._..-':' 
.-. . -
:: -: :: « 
.....:
  
-". 
. I!/I..:',.
.,:"" .,....... 


. 

. 


1ft 
, ' .. hl 
n. 1111 
". . .
 ;. 
. .łIł 
Im.,: '. 

. 


-' 


, I,. 
.
 j.. .... 


....
 . -. 
... ...:....."... 


. l ... ., ......ł... , 


Osiedle Blonie. 


Fot. l. Bańkowski 


dze konkursu architektoniczno-urbanistycznego, rozstrzygniętego w latach 
1957-1a58. 
Budowę osiedla rozpoczęto w 1960 r. na terenie całkowicie wolnYIn, 
dawnych ćwiczebnych polach ułańskich przy ul. Szubińskiej. Kontynuacją 
tego osiedla był budowany w latach 1968-1969 zespół mieszkaniowy w re- 
jonie ulic: Wąwozowa, Koszarowa i Stawowa, który stał się jego integralną 
częścią. Program i granice osiedla "Błonie" ulegały kilkakrotnym zmianom 
w toku projektowania, a również w realizacji. Zmiany te obrazują liczby 
poniższego zestawienia: 


Liczba 
mieszkańców 


Obszar 
osiedla w ha 


. 
Założenia pierwotne 
Stan obecny 


15.460 
19.630 


57,38 
61,34 


Koncepcja zagospodarowania przestrzennego osiedla Błonie wyróżnia 
się spośród innych osiedli w Bydgoszczy współczesnymi rozwiązaniami 
archi tektoniczno-urbanistycznymi. 
Projektanci zapewnili mieszkańcom osiedla możliwość korzystania z du- 
żego zespołu zieleni rekreacyjnej i urządzeń sportowych, położonych 
w samym centrum osiedla. 
Osiedle, oprócz równomiernie rozproszonych uslug codziennego korzy- 
stania, posiada w programie ośrodek usługowy wyższego rzędu zawierający 
zespól sklepów specjalistycznych, zakłady rzemieślnicze, pocztę, lokale 
gastronomiczne itp.
>>>
45 


Architekturę budynków osiedla cechuje nowoczesny charakter, wyni
a- 
jący zresztą z uprzemysłowionej technologii budowy. 
Budynki o wysokości 5 i 11 kondygnacji były montowane z prefabryko- 
wanych płyt ściennych i stropowych, a także posiadały pełną prefabrykację 
pozostałych elementów. Elementy te były dostarczone na plac budowy 
z odległych o ok. 3 km Zakładów Prefabrykacji w Białych Błotach. 
Oceniając stan zagospodarowania osiedla w 1970 r., należy stwierdzić, 
że program zagospodarowania osiedla nie został jeszcze w pełni zrealizo- 
wany. Zrealizowano w większości program mieszkaniowy i usług podsta- 
wowych. Natomiast dopiero w toku realizacji jest ośrodek usługowy, 
zazielenie terenu, dojazdy i ulice oraz place postojowe dla samochodów. 
J 
Na podkreślenie zasługuje fakt, że pełne uzbrojenie terenu w wodociąg, 
kanalizację, gaz, centralne ogrzewanie i ciepłą wodę, znacznie wyprzedziło 
budow'ę obiektów mieszkalnych, nie powodując żadnych zakłóceń w pro- 
cesie budowy osiedla. l 
W dziewięcioletnim okresie budowy osiedle przeżywało wiele trudno- 
ści. Przede wszystkim realizacja usług nie postępowała równolegle z wzro- 
stem ludności osiedla. 
W tych okresach mieszkańcy odbywali wędrówki do centrum miasta, 
lub do innych dzielnic po zakupy i w celu zaspokojenia swoich cod
iennych 
potrzeb. 
Dodatkową trudnością były połączenia komunikacyjne osiedla z mia- 
stem. Początkowo jedyna trasa - ul. Szubińsl-:a była VI przeb
ldowie, a na- 
stępnie na skutek zaniechania budowy linii tramwajowe; trakcja autobuso- 
wa, ze względu na brak taboru, nie była \v stanie obsłużyć olbrzymi(
i 
liczby pasażerów. 
W godzinie szczytu porannego liczba ta dochodziła do ok. 4090 03ób 
udających się do zakładó\v pracy, szkół itp. 
Budownictwo mieszkaniowe - rozproszone. Jak łatwo ocenić, ogólny 
przyrost zasobów mieszkaniowych w okresie powojennym, wyrażający się 
liczbą 95.545 izb nie był wynikien1 realizacji tylko \vyżej omóvvionych 
dużych osiedli mieszkaniowych. Między innymi na ten wzrost złożyły się 
realizacje wielu rozproszonych kompleksów zabudowy mieszkaniowej. 
Te formy budownictwa znalazły szerokie zastosowanie \v latach 1955- 
1965, szczególnie ze względu na ograniczone środki Prezydium Miejskiej 
Rady Narodowej na uzbrojenie terenó\v w sieć wodociągowo-kanalizacyjną 
i uliczną. 
 
W tym okresie dokonano przeglądu terenów leżących w obrębiE: obszaru 
zainwestowania miejskiego i w bezpośrednim jego sąsiedztwie. 
W wyniku tego wyłoniono szereg terenów uzbrojonych bądź J łatwych 
do uzbrojenia w dzielnicach: Śródmieście, Bielawy, Skrzetusko, Jary, Okole 
itd. J I fi .J
>>>
46 


-
\ 


F 


" 
" 
r l 
t,' 
1\ ,', 


. .,.;
 


!" 1f' 
'ł .. 
'f 
'. 


, , Ił 
. .. "! . 


", ł 
.f l 
J lU 
r J 
4 I: 
V U , 
'I ". 


-ł 
" ' 
. 


"' ra ;'
' 
. , 
': t
': ' 
t' ł " " 
:. ( ' . 'f
- '. 
" t ł 
'.:
 ft" 't. 
ft '1 1- 

,It.;tlfł::
:
 ; 
- 
'. tli'" ''lo', 't£, . 
" . ' f t ", ' U,", 'f" , 
;' ł ' I ' 't. ' ",
, 
,'. ' I " , 
J'
, lU. 
" ' fł f t: ł '
. " 
.:Jł;:L r
lltłłłf;
:
; 
'11,11 ;:l,,::::: " 

 II 'ł' I fi ,IL... 
.. ' El; ł tJ,! Jłti
.
:
 
.' l. 
 l'lh ..Jtllfkr'ł- . 
" '.' Irłłłłr.,. ,u ',', 
;fłł I " u'l' 
" ., h IIfR"!". ft
J . ' 
.', . fi IRfn 


, ; 


Budynek mieszkalny na Skrzetusku. 


Fot. l. Bańkowski 


Ponadto były to tereny położone blisko tras komunikacji masowej, usług 
oraz często w zasięgu dojścia pieszego do większych skupisk miejsc pracy. 
Dawało to w efekcie korzyści ekonomiczne, wynikające z lepszego wyko- 
rzystania stanu istniejącego zagospodarowania przestrzennego miasta. 
Trzeba jednocześnie podkreślić, że działalność inwestycyjna na tego 
typu terenach napotykała również na trudności. Trudności te były zwią- 
zane przede wszystkim z koniecznością wykupu terenów zagospodarowa- 
nych w formie ogrodów, sadów oraz często wiązały się z potrzebą wybu- 
rzenia zabudowy mieszkalnej oficynowej lub warsztatowej. Powodowało to 
trudności prawne, a w konsekwencji wydłużenie czasu przygotowania in- 
westycji. 
Ogólne omówienie rozproszonych realizacji budownictwa mieszkanio- 
wego zostało ujęte wg chronologii powstawania tego typu budownictwa, 
z tym, że za początek działalności inwestycyjnej przyjęto rok uzyskania lo- 
kalizacji szczegółowej w Wydziale Budownictwa Urbanistyki i Architek.. 
tury Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy. 
Do realizacji przypadających na pierwszą połowę lat sześćdziesiątych 
należy zaliczyć zespoły zabudowy przy ul. Nakielskiej, przy ul. Szubiń- 
skiej - Żwirki i Wigury, przy ul. Sułkowskiego. Były to grupy kilku 
budynków, oparte o projekty z katalogu budynków typowych, budowane 
z cegły, w większości z dachami stromymi, kryte dachówką ceramiczną.
>>>
47 


'-..J 


Dalsze realizacje powstałe w tym okresie o zbliżonym charakterze 
architektonicznym - to grupy zabudowy przy ul. Jackowskiego, przy 
Parku Ludowym, przy ul. Jagiellońskiej nad Brdą, przy ul. Powstańców 
Wielkopolskich, przy ul. Kaplicznej oraz przy ul. Powstańców Warszawy. 
Jest to zabudowa czterokondygnacyjna o dachach płaskich, charaktery- 
stycznych loggiach i balkonach, o nieco "przyciężkiej" i przeładowanej 
archi tekturze. 
Następny okres realizacji cechuje się architekturą bardziej prostą 
i oszczędną w środkach wyrazu. Do tego okresu należą kompleksy zabudo- 
wy przy ul. dra Jurasza, ul. Powstańców Wielkopolskich, ul. Leczniczej, 
ul. Stromej, ul. Nakielskiej - Słonecznej, ul. C. Skłodowskiej, ul. Pesta- 
lozziego, ul. Podchorążych a później przy ul. Powstańców Sląskich, ul. Chod- 
kiewicza, ul. Kozietulskiego, ul. Bartosza Głowackiego, ul. Spokojnej, 
ul. Konopnickiej, ul. Ugory, ul. M. Buczka i innych. 
Wśród realizacji rozproszonego budownictwa mieszkaniowego w latach 
1961-1969 występują już większe kompleksy np. osiedle przy ul. Konop- 
nickiej na ok. 3650 mieszk., osiedle przy ul. Spokojnej na ok. 1450 mieszko 
i osiedle przy ul. Ugory na 1800 mieszko Tej wielkości kompleksy zabudo- 
wy mieszkaniowej wymagały budowy usług towarzyszących. Wybudowano 
wówczas przedszkole przy ul. C. Skłodowskiej, zespół sklepów i lokal ga- 
stronomiczny przy ul. C. Skłodowskiej-Jurasza, zespół usługowy przy ul. 
Chodkiewicza i Bartosza Głowackiego i szereg innych. 
Budownictwo jednorodzinne w Bydgoszczy stanowiło zawsze poważny 
procent ogółu budownictwa mieszkaniowego. W okresie lat 1945-1960 
procent ten wynosił ok. 20, natomiast w okresie 1961-1969 wahał się od 
10 do 15 %. 
Największe ożywienie budownictwa jednorodzinnego ze środków włas- 
nych ludności nastąpiło po 1956 r. Polityka państwa i władz miejskich st\-""O- 
rzyła wówczas dogodne warunki dla rozwoju tej formy budownictwa mie- 
szkaniowego. Zasady przestrzennej organizacji budownict\va jednorodzin- 
nego określiła Uchwała Nr 41/107/61 PMRN z dnia 4.XI.1961 r. o wyzna- 
czeniu terenów pod budownictwo jednorodzinne. Wyznaczono wówczas ok. 
2500 działek, głównie w zachodnich dzielnicach Bydgoszczy, takich jak Mie.- 
dzyń, Jary, Czyżkówko, Osowa Góra, Jachcice, Glinki i inne. 
Umiejscowienie w czasie i przestrzeni poszczególnych nowych realiza- 
cji zabudowy jednorodzinnej jest niezwykle trudne. Budownictwo jednoro- 
dzinne realizowane ze środków własnych ludności głównie na terenach 
prywatnych, nie tworzyło wyraźnych koncentracji. Do wyjątków należą 
zespoły zabudowy jednorodzinnej w rejonie ul. Stawowej - Czerwonego 
Krzyża w dzielnicy Jary oraz przy ul. Saperów w dzielnicy Jachcice, gdzie 
w sposób zorganizowany zostały zrealizowane osiedla domków jednorodzin- 
nych dla pracowników PKP. Kompleksowy charakter nosi również zespół
>>>
48 


'" 


J. 


I 
'Ił ..... 


. 't. 


.. 


., 


... 


.t 



, ¥. 


".'\( :: 
-.
 
. .. 


";...... .. 
o-.= 


-." 
!ł
 .. 


. .... .. 
. 
... 


.......... 


.;4'. -.--. 
 .
".
 '",---
 
«. ",... ..," 


i:' 


. ,. 


10 


.....
"" :,...... 



" 


" 

 


'. 



.'
. .. 


" 


.... 
 
:. {." 


:", c 


II 
''lo 


," :.". 
..... ;.
 


'" 


.;. . 
" 
 . A,: 
. =-:.-. ....
. 


.. 
..0}': 


.. i, . 


. 


-t
 


.
-\ 


" . .
'. ;. "".. .- 
. ... 
.. ,;-:;' 
. .:\ 
 
 . » ,
. 
 J' .' 

. 
 .........." :-:-...:' ...':!"....,." 
._"
Ą,
. ",..-.- .-..
..'- 


..ł 


.....,... 


- 



;; 
,.".,' ." 


,.. :
.
, --.::::". ...:
. 


......."::
 ,.;-. 


.... ,... ..:.... 


." '. ,::'-5

 . if.' 
 :::.
:
- . 
 ._ . .. 



':


._-
 - :::;
.
.
 ."(::.:. 


''''.:! 


."+ .' 


Osiedle przy ul. M. Buczka. 


Fot. l. Bańkowski 


zabudowy jednorodzinnej tzw. "Osiedla Luczniczki", które powstało w re- 
jonie ul. Toruńskiej - Spokojnej w latach 1958-1961. 
W latach 1967-1969 Spółdzielcze Zrzeszenie Budowy Domków Jedno- 
rodzinnych zrealizowało zespoły domków jednorodzinnych przy ul. Nakiel- 
skiej - Plażowej oraz przy ul. Kaplicznej. 
Na skutek sukcesywnej zabudowy w chwili obecnej wytworzyły siG 
wyraźne kompleksy zabudowy jednorodzinnej w rejonie ulic: Osowa Góra, 
Kostki Napierskiego, Widok, Słoneczna - Nasypowa, Koronowska - 
Wiejska, Żeglarska, Polanka - Swarzewska, Lomżyńska, Dąbrowa, Cmen- 
tarna. 
, 
Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że w wyniku zmiany poglądów na 
skalę i tempo rozwoju miasta Bydgoszczy, w nowym planie ogólnym z 1964
>>>
49 


roku szereg terenów, które były zabudowywane domkami jednorodzinnymi, 
przekwalifikowano pod zabudowę wysoką, wielorodzinną. 
W ten sposób zostalo zahamowane budownictwo jednorodzinne na 
Skrzetusku, Bartodziejach, Szwederowie, w dzielnicach: Wzgórze Wolności 
oraz Wyżyny. 
Decyzja ta była konieczna dla zapewnienia harmonijnego rozwoju bu- 
downictwa uspołecznionego, wielorodzinnego. 
Zabudowa przemysłowa - podobnie jak reszta majątku trwałego mia- 
sta, nie ucierpiała na skutek działań wojennych. Stąd, mówiąc o rozwoju 
przemysłu bydgoskiego, należy mówić raczej o jego rozbudowie, a nie bu- 
dowie nowych zakładów. W okresie powojennym nowe realizacje dotyczyły 
głównie obiektów magazynowo-składowych oraz baz materiałowo-sprzęto- 
wych. . 
Skalę rozwoju terenów przemysłowo-magazynowych obrazuje poniż- 
sze zestawienie: 
1945 1960 1969 
tereny przemysłowe * brak danych 262 ha 295 ha 
tereny magazynowe 38 ha 53 ha 83 ha 
tereny baz budowlanych 36 ha 76 ha 120 ha 
Obiekty przemysłowo-składowe powstałe w XIX wieku oraz okresie 
przedwojennym grupowały się przede wszystkim na obszarze dzielnic: 
. 


· bez terenów Zakładów Chemicznych. 



..') 


". .";. 

 


.-,.:. 



': 


:--. ::
:: .$ 




 

.- 



 "," 


.
. 


. . 


. 
..
... 

. .' 
. ":c"' 


. 


.. :
 



 
 "-ł 
." :.::-- 


.:.:.. . 


. 
 .,.:,..."., 
-- -.. .'
 
. . 
, . .f 

: "." 
r 
. 


,*". ." 


. . .
 .. . 


-: ' 


I " 


t --_ 
.' ! 
\

r, "

ł: .: 
- 0, 
I '..: . '-.-
 
..t."., . 
,t . ,. ".:' -." :IJ': 



 


" 


-- 
.,.,....". 


, ,. 


""'
 
. 


l, . 

,.
#ł 


o". .  "-n 
,; 


"-;. 
, 


, l 
..: Jj t' . 
:'
.
 


.' . 



. -- :I;.. 
..: ... 
...
 
. .:.' '-:.'4 


.. - 'It.
. 


. I 
" 
..;: 


II::. I1II 


c.;...q; -ł':: 


..
'ł 


,
: '". 


"-ł' 


': 
 


-"
 


. " 


,,-'

. 
." 


t 


_. . 


.'.....-. 


- '..:
' 
,.....:«.. 


....;.; . , 
..-. -. 
... .
 ;,;: 




. . 
.;,:; . :". 


, 
... ..'." '-
 


:1-..;,. 


-.i. 0;" 


.(, ..... . 
. 


:"'.. 



 
. 


Budynki jednorodzinne, szeregowe na. osiedlu Blonie. 


Fot. I. Bailkowski 


4 - Kronika Bydgoska
>>>
50 


, . 


c:.
 


. .
 


o!' 


'. .. . 


.., . 


.
. ". 



', 


.
 


. " 


,. . 
, 
i 


- 
"*. 


;-1 


... ". 
. .;.. 


: .... ..... 
 , . ..... 


ł f 
 .,.... .
 


: :, 
","'I..  


"*" 


.- 


. . .' 


I "..} 
, '.. 



 '( .) 


. 
 . ... 


" 

... 


. \ 
.;
 


+
 
 



 
 -
, 


. 
 ........ 


O' 
: .

.:..: ,'o"Jo" ... 


--:...... ". 


'. . 

 
. .""','.......... 


.... 


Za.klady sprzętu okrętowego "Fanw1.". 


Fot. l. Ba1ikowski 


Śródmiejskiej, Bocianowo, Okole oraz nieliczne rozproszone w dzielnicy 
Czyżkówko: Papiernia, w dzielnicy Jary: Fabryka Obrabiarek do Drewna, 
Fabryka Mebli, w dzielnicy Bydgoszcz-Wschód: Fabryka Sklejek, Fabryka 
Mebli, Stocznia i Port Żeglugi Rzecznej - w dzielnicy Zimne Wody: Fa- 
bryka ]Vlebli, Zakłady Przemyslu Gumowego oraz Zakłady Foton na Szwe- 
derowie, Zakłady Chemiczne w Lęgnowie i Zakłady Budowy Maszyn na 
Osiedlu Leśnym. 
Zakłady przemysłowo-magazynowe znajdujące się w dzielnicach cen- 
tralnych przeważnie nie posiadały żadnych rezerw terenowych oraz gra- 
niczyły z intensywną zabudową mieszkaniową. Warunki eksploatacyjne 
pogarszał dodatkowo brak właściwego dojazdu wąskimi ulicami śródmie- 
ścia. 
Mimo to szereg zakładów zdecydowało się na trudną i kosztowną roz- 
budowę na posiadanych terenach. Do tych zakładów należą: "Eltra" przy 
ul. Dworcowej, "Famor" przy ul. Bocianowo, "Makrum" przy ul. Dwernic- 
kiego, Zakłady Mięsne przy ul. Jagiellońskiej, "T elfa" przy ul. Grudziądz- 
kiej i inne. 
Jednocześnie władze miejskie, mając na względzie poprawę warunków 
sanitarnych miasta, oraz prawidłowy rozwóJ samych zakładów produkcyj- 
nych, podjęły decyzję stopniowego przenoszenia poszczególnych zakładów 
z centrum miasta na tereny peryferyjne. 
W tym celu powołano dyrekcję budowy dzielnic przemysłowo-składo- 
wych, której zadaniem było przejęcie wszystkich spraw związanych z przy-
>>>
51 


gotowaniem inwestycji budowy dzielnic przemysłowo-składowych jako 
inwestycji wspólnej. 
Dzielnica przemysłowo-składowa Bydgoszcz-Wschód, była pierwszą 
dzielnicą budowaną w sposób kompleksowy. Teren dzielnicy o pow. 166,25 
ha zawarty jest pomiędzy ulicami: Fordońską, Łęczycką, Kamienną oraz 
Wyścigową. 
Wprawdzie budowa dzielnicy jeszcze się w pełni nie zakończyła, jednak 
okres najintensywniejszej budowy tej dzielnicy przypada na lata 1959- 
1965. 
Kompleksowy plan zagospodarowania całej dzielnicy ustalił zasady za- 
gospodarowania terenu i stał się podstawą realizacji inwestycji wspólnych, 
takich jak: wodociągi, kanalizacja, bocznice kolejowe, ulice, sieć energe- 
tyczna i telefoniczna. W ostatnich latach dzielnica zaopatrzona została 
w sieć cieplną z nowej elektrociepłowni. 
W dzielnicy powstają m. in. nowe magazyny przedsiębiorstw handlo- 
wych takich jak Zakłady Usług Radiotechnicznych i Telewizyjnych, Byd- 
goskie Przedsiębiorstwo Handlowe Sprzętem Rolniczym, Wojewódzka Hur- 
townia Wyrobów Przemysłu Chemicznego, Techniczna Obsługa Samocho- 
dów, zajezdnia autobusowa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego 
oraz hotele robotnicze, pawilon gastronomiczny i szkoła zawodowa. 
Dzielnica przemysłowo-składowa Zimne Wody zajmuje tereny w rejonie 
ulic: Nowotoruńskiej, Hutniczej, Toruńskiej. Obszar dzielnicy wynosi 
398,0 ha. 
Zalążkiem dzielnicy były przedwojenne zakłady przemysłowe: "Stomil", 
Bydgoska Fabryka Mebli oraz Cegielnia. W roku 1959 przybył jeszcze 
jeden obiekt w dzielnicy: Zajezdnia tramwajowa MPK przy ul. Toruńskiej. 
W późniejszych latach na obszarze dzielnicy pobudowano bazy sprzęto- 
wo-transportowe budownictwa i gospodarki komunalnej, pralnię
 hotele 
robotnicze i szereg mniejszych obiektów o charakterze przemysłowo-maga- 
zynowym. Do grupy zupełnie nowych zakładów przemysłowych, przenie- 
sionych ze śródmieścia należą:.Bydgoska Fabryka Maszyn i Urządzeń Prze- 
mysłu Spożywczego przy ul. Spornej oraz "Alumetal" przy ul. Smoleńskiej. 
Dzielnica posiada rezerwy terenowe i jest w trakcie dalszej rozbudowy. 
Ostatnio podjęto kroki zmierzające do pełnego uzbrojenia obszaru dzielnicy 
w sieć wodociągową, kanalizacyjną i ciepłowniczą. W latach 1968-1969 
poprowadzono wzdłuż brzegów rzeki Brdy bocznicę kolejową dla istnieją" 
cych tam zakładów. 
Dzielnica przemysłowo-składowa Osowa-Góra, naj dalej na zachód wy- 
sunięta dzielnica, jest obecnie w stadium organizacji. Obszar obejmujący 
ok. 110,0 ha był w latach 1965-1969 placem intensywnych robót zbroje- 
niowych. 


4.
>>>
",,'. . ... 
 
'.;;. .- 


52 


Doprowadzono magistralę wodociągową z ujęcia na Czyżkówku. Reali- 
zowano sieć kanalizacyjną oraz system bocznic kolejowych. 
Dzielnica przygotowuje się do przyjęcia pierwszych użytkowników 
wśród których znajdą się lokatorzy dzielnic śródmiejskich m. in. Centrostal 
i Zakłady Mleczarskie. 
Oprócz kompleksowych realizacji przemysłowo-magazynowych w ubie- 
głych latach wybudowano szereg pojedynczych zakładów np.: Zakłady 
Odzieżowe "Modus" przy ul. M. Konopnickiej, bazę sprzętu przy ul. Wą- 
brzeskiej, Bazę Przedsiębiorstwa Remontowo Budowlanego, Przedsiębior- 
stwo Transportowe Handlu Wewnętrznego przy ul. Wczasowej, Browar 
przy ul. Ustronie, Zakłady Techniki Jądrowej przy ul. Glinki, bazę sprzę- 
towo-magazynową przy ul. Łomżyńskiej, Zakłady Rowerowe przy ul. For- 
dońskiej-Łowickiej, Fabrykę Ekstraktów Garbarskich przy ul. Przemysło- 
wej oraz będącą w budowie tzw. "Fabrykę Domów". 
Analizując kształtowanie się struktury funkcjonalno-przestrzennej 
Bydgoszczy w okresie powojennego 25-lecia należy zwrócić uwagę na pod- 
stawowe uwarunkowania jak: położenie w dolinie rzecznej ograniczonej 
wysoką skarpą i kompleksami leśnymi, stan zainwestowania miasta z okresu 
przedwojennego nieprzystosowany do obecnej funkcji i dynamiki rozwojo- 
wej, ograniczone środki na rozbudowę systemu infrastruktury technicznej 
i społecznej miasta. 
Przestrzenny rozwój Bydgoszczy w okresie powojennym jest kontynua- 
cją modelu pasmowego, który wynika z wyżej wymienionych cech środo- 


" 


....,. 


.
. '. i-....-............ 
. . 


fi 
- 


l "
;
, ł- 


. ".. ",,: 


.-j.. 


.. 


.. 
i 


'.
 


.. 
ł-- 
" 


. 




..
).. 

 
I'';"".' ' 'Ił" 
..... ....;.. : 


. . 


= 
. 


c.,. t 


'
,#t, li 
 .' 
.

 _ . . i "ł,; o . 
j . ;. 
 '.' : " I 
" ' '. 
 . 0' t: ': ..: 
 '
::,.. 
',: "y .fIiII" _' .,
;. ,.
,; , . ,., .:' .,'" 
:- 0;. . ł-p 4.... 
, -4;. " 
 



/''''..''' 


;' 


, 
'" 



 


" . 

. 


...' 


. 
, . 


r Y '.':'1jj 


. .A: 


:: W' ':" 


. q. 


. ,- ot 


Zaklady odzieżowe "Modus". 


Fot. l. Bankows1ci 


""
>>>
.-.-.-/'} 
I . 


BYDGOSZCZ 1945-70 
ROZWÓJ PRZESTRZENNY 


G
ANIC[ MIAUA bO 4959 ROKV 
.--- GRANICE MIA
TA 00 195' ROKU 
---- GRANICE JEDNOSTEK VR8ANIUYCZNYCH 
WG. PLANU OGOLNE:GO Z 196
 ROKU 

 OBSZARY ZAINWESTOWANIA MIEJSKIEGO W 1945 R. 
O!SZARV ZAINWESTOWANE W LATACH "9
5-"970 POD: 
E1!3 BUDOWNICTWO WI£LORObZINNE 
E3 BUDOWNICTWO J[bNOROt:lZINN[ 

 aV[)OWNICTWO PRZ£MVSlOWO -SKŁAbOWt. 
t -: .' I ZI£L[
. 'PORT. OGRObKI DZIAŁKOWE 

 VSW(;I 


Nowy, realizowany aktualnie węzeł komunikacyjny przy ul Fordońskiej stanowiący niejako początek bydgoskiej trasy W-Z. (Rys. arch. Andrzej Meloch).
>>>
53 


wiska naturalnego. Weo/nętrzna struktura ukladu pasmowego w tym okre- 
sie nie została w pełni wykształcona. . 
Ograniczone środki finanso\\te pozwoliły przede wszystkim na rozwinię- 
cie inwestycji związanych z zabezpieczeniem warunków pracy i zamie- 
szkania. Stąd wysoka dyna1l1ika nakładów inwestycyjnych na przemysł 
i budownictwo 111ieszkaniowe, przy stosunkowo niskich wydatkach na 
usługi oraz gospodarkę komunalną. . 
Oceniając kształtowanie się wewnętrznej struktury miasta należy 
stwierdzić, że w dalszym ciągu mimo wielu osiągnięć miasto nie potrafiło 
wytworzyć prawidłowego centru1l1, ośrodków usługowych w nowo powsta- 
jących dzielnicach, systemów zieleni VJypoczynkowej wraz z urządzeniami 
sportu, systemów komunikacji drogowej i masowej w stopniu odpowiada- 
jącym skali miasta. 
Wyżej v.--ymienione zagadnienie oraz proble1l1Y związane z szeroko po- 
. 
jętą ochroną środowiska naturalnego czło\vieka winny się stać pierwszo- 
planowymi zadaniami w stero\vaniu dalszym rozwojem miasta. 


MATERIAŁY ŹRÓDŁOWE 


l. Bydgoszcz - Historia, Kultura, Zycie Gospodarcze praca zbiorowa - Gdynia 1939. 
2. Bydgoskie w Dwudziestoleciu 1945-1965 praca zbiorowa - Gdynia 1967. 
3. Rocznik Statystyczny Zarządu Miejskiego w Bydgoszczy - 1948. 
4. Rozwój społeczno-gospodarczy m. Bydgoszczy 1965-1968 - Miejski Urząd Staty- 
styczny 1969. 
5. Rocznik Statystyczny Miasta Bydgoszczy 1971 - Miejski Urząd Statystyczny 1971. 
6. Opracowania 1\'Iiejskiej Komisji Planowania Gospodarczego w Bydgoszczy. 
7. Archiwum Miejski
j Pracowni Urbanistycznej w Bydgoszczy. 


Nazwy jednostek urbanistycznych wg planu ogólnego m. Bydgoszczy 
l. Sródmieście 14. Bielice 2'1. Flisy 
2. Wilczak 15. Lotnisko 28. Osowa Góra 
3. Okole 16. Wzgórze Wolności 29. Miedzyń 
4. Bocianowo 17. Glinki 30. Prądy 
5. Zawisza 18. Wyżyny 31. Białe Błota 
6. Leśne 19. Kapuściska 32. Bydgoszcz wsch. 
7. Bielawy 20. Bartodzieje 33. Zimne Wody 
8. Skrzetusko 21. Czersko 34. Siernieczek 
9. Jary 22. Lęgnowo 35. Brdyujście 
10. Błonie 23. J achcice 36. Fordon 
11. Górzyskowo 26. Piaski 37. Las Gdański - wsch. 
12. Biedaszkowo 25. Opławiec 38. Las Gdański - zach. 
13. Szwederowo 26. Czyżkówko
>>>
Janusz Rulka 


WYŻSZA SZKOŁA NAUCZYCIELSKA 
W BYDGOSZCZY 


w latach 1969-1972 1 



 Uczelnia rozpoczęła działalność w Bydgoszczy na mocy zarządzenia Mi- 
nistra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego z dnia 28.VI.1969 r. jako jedna 
z czterech pierwszych w Polsce samodzielnych szkół wyższych, powstałych 
dla kształcenia nauczycieli szkół podstawowych) Prace przygotowawcze do 
I 
jej powołania były prowadzone przez rok poprzedzający tę decyzję. Szcze- 
gólnie aktywni w tym zakresie byli niektórzy pracownicy istniejącego 
wówczas Studium Nauczycielskiego, z jego wicedyrektorami dr. Edmundem 
Trempałą i dr. Jerzym Koniecznym. "Od l.VI.1969 r. organizatorem WSN 
został doc. dr hab. Jerzy Danielewicz przybyły z Wyższej Szkoły Pedago- 
gicznej w Gdańsku. On też był pierwszym rektorem szkoły. \Pierwsza inau- 
, 
guracja - w dniu 28.IX.1969 r. miała bardzo uroczysty charakter. Wzięli 
w niej udział: ówczesny Minister Oświaty i Szkolnictwa Wyższego prof. dr 
Henryk Jabłoński, I Sekretarz KW PZPR tow. Józef Majchrzak, przedsta- 
wiciele stronnictw politycznych i organizacji społecznych, rektorzy Uni- 
wersytetu M. Kopernika w Toruniu i Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Byd- 
goszczy. 
W roku akademickim 1969-1970 istniały w WSN dwa wydziały: huma- 
nistyczny z kierunkami - filologia polska, filologia rosyjska, historia 
z wychowaniem obywatelskim, historia z przysposobieniem obronnym oraz 
matematyczno-przyrodniczo-pedagogiczny z kierunkami - wychowanie fi- 
zyczne z biologią, nauczanie początkowe z wychowaniem fizycznym, zaję- 
cia techniczne z fizyki. Zorganizowano osiem zakładów naukowych i sześć 
pracowni specjalistycznych. Dziekanem wydziału humanistycznego został 
doc. dr J. Konieczny, matematyczno-przyrodniczo-pedagogicznego doc. dr 
E. Trempała. Warunki pracy były w pierwszym roku istnienia szkoły bar- 
dzo ciężkie. Przede wszystkim brak było wystarczającej ilości pomieszczeń, 
gdyż równocześnie w gmachu przy ul. Chodkiewicza 30 uczył się drugi rocz- 
nik Studium Nauczycielskiego, a jedno skrzydło budynku (Blok "B") zaj- 
mowała Szkoła Cwiczeń. Dopiero od początku roku akademickiego 1970.- 
1971 WSN jest samodzielnym gospodarzem obiektów byłego Studium Nau- 
czycielskiego. 
\Począwszy od października 1971 roku uczelnia stała się szkołą trój wy- 
działową. Nastąpił podział Wydziału Matematyczno-Przyrodniczo-Pedago-
>>>
55 


gicznego na: Pedagogiczny (dziekan - dr Jan Jakóbowski) oraz Matema- 
tyczno-Przyrodniczy (dziekan - doc. dr hab. Jerzy Lachowski). W skład 
Wydziału Pedagogicznego weszły wówczas kierunki: Nauczanie Początkowe 
z Wychowaniem Fizycznym oraz Wychowanie Muzyczne. Od października 
1971 roku funkcjonować zaczęło Nauczanie Początkowe z Wychowaniem 
Muzycznym i Nauczanie Początkowe z Wychowaniem Plastycznym. W 1972 
roku uruchomiono kolejne dwa kierunki: Pedagogikę Opiekuńczą i Peda- 
gogikę Przedszkolną. Na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym istniały 
początkowo następujące kierunki studiów: Wychowanie Fizyczne z Biolo- 
gią i Zajęcia Praktyczno-Techniczne z Fizyką. W 1972 roku utworzono 
trzeci kierunek - Matematykę. W roku akademickim 1970-1971 zostały 
uruchomione studia zaoczne, początkowo na czterech kierunkach, a w roku 
akademickim 1972-1973 już na dziewiętnastu kierunkach studiów. , 
-.Ze względu na konieczność usprawnienia zarządzania uczelnią, we wrze- 
śniu 1970 roku powołano prorektora, którym został doc. dr E. Trempała. 
W lutym 1971 roku doc. dr hab. J. Danielewicz złożył rezygnację z funkcji 
rektora WSN. Od 1 marca 1971 roku rektorem został prof. dr hab. Bogdan 
Głębowicz, uprzednio kiero\\tnik Międzywydziałowego Studium Nauk Po- 
lit
cznych UMK w Toruniu. \ 
\ Ważnym wydarzeniem roku 1972 było opuszczenie uczelni przez pierw- 
\. 
szą grupę absolwentów, \v łącznej liczbie 254 osób. Zasilili oni kadrę nau- 
czycielską przede wszystkim naszego województwa, a także w pewnym 
. 
stopniu województw sąsiednich. Równocześnie niewielka grupa młodzieży 
szczególnie uzdolnionej została skierowana na dwuletnie magisterskie stu- 
dia uzupełniające, głóvlnie do WSP w Krakowie i Opolu
 Momentem świad- 
czącym o stabilizacji i zwiększaniu rangi szkoły było przekazanie w dniu 
23.IX.1972 roku insygniów rektorskich i dziekańskich ufundowanych przez 
Izbę Rzemieślniczą w Bydgoszczy. WSN utrzymuje bliskie kontakty z Ku- 
l'atoriun1 OSB i inspektoratami oświaty miejskich i powiatowych rad na- 
rodowych naszego województwa. Szczególnie bliskie są te \vięzy z 1nspek- 
taraten1 Oświaty Prezydium IVIRN w Bydgoszczy. W dniu 15.11.1972 roku 
rektor VISN prof. dr B. Głębowicz oraz Inspektor Oświaty Prez. 
IRN 
w Bydgoszczy mgr ViI. Przybylski podpisali porozumienie regulujące tę 
v{spółprac; . 
\V roku akademickim 1972-1973 \VSN posiadała następującą struktul
ę 
organizacyjną: rektor - prof. dr hab. Bogdan Głębowicz; prorektor - doc. 
dr Edmund Trempała ; dyrektor administracyjny - mgr Remigiusz l(oło- 
dziński; Wydział Humanistyczny - dziekan doc. dr Jerzy !(onieczny, pro- 
dziekan - doc. dr Franciszek Żmidziński; Wydział Matematyczno-Przyro- 
dniczy - dziekan doc. dr hab. Jerzy Lachowski; Wydział Pedagogiczny .- 
dziekan doc. dr Jan Jakóbowski, prodziekan dr Henryk Kaja. Na uczelni 
istniały zakłady dydaktyczno-naukowe, których wykaz podaje tabela 1.
>>>
56 


Zaklady dydaktyczco-naukowc \VSN w roku akademicldm 1972-1973 
pra-ow. / Pracow. 
etatowi na ?lec. 


Nazwa zakł
łdu 


Tab. 1 


Kierownik 


." ..... 
'Vydział Humanistyczny I 
Zakł. Filologii Polskiej 
Zakl. Filologii Rosyjskiej 
Zajd. Historii V 
Zakł. Nauk Społecznych 
Wydział Matematyczno- 
Przyrodniczy 
Zakł. Biologii V 
Zald. Fizyki i Matematyki 
Zakł. \Vychowania Fizycznego V 
Zakł. Zajęć Praktyczno- 
Technicznych 
Wydział Pedagogiczny 
Zakł. Dydaktyki 
Zakł. Psychologii 
Zakł. Pedagogiki 
Zakł. Wychowania Muzycznego 
Jednostki międzywydziałowe 
Biblioteka Główna 
Zakł. Praktyk Pedagogicznych 
Zakł. Nowych Technik Nauczania 
Studium Wojskowe . 


doc. dr J. Konieczny 
mgr Wł. Nowacki 
dr Wł. Jastrzębski 
prof. dr hab. B. Głębowicz 


13 
14 
6 
11 


8 


4 
4 


doc. dr hab. J. Lachowski 3 5 
mgr Henryk Błażejewski 5 7 
mgr M. Laba 7 10 
mgr J. Napiórkowski 6 8 
doc. dr J. Jakóbowski 8 4 
dr H. Kaja 6 
doc. dr E. Trempała 6 3 
mgr E. Rogalski 12 13 
dr H. Dubowik 9 l 
mgr M. Malski 2 
mgr Z. Załocha 2 
płk mgr T. Krzyśko 


Uczelnia, wg danych na l.X.1972 r. kształci na studiach dziennych 1160 
studentów oraz na studiach zaocznych (dla absolwentów studiów nauczy- 
cielskich i liceów pedagogicznych) - 1197 studentów - razem 2357 stu- 
dentów. Jest więc uczelnią średniej wielkości w skali krajowej. 
Ilość i jakość kadry WSN według posiadanych stopni formalnych oraz 
jej wzrost liczebny w poszczególnych latach przedstawia tabela 2. 
KADRA NAUKOWO-DYDAKTYCZNA WSN 


Tab. 2 
Pracownicy naukowo-dydaktyczni wedlug posiadanych stopni naukowych 


Rok 
Posiadany stopień naukowy 1969/70 I 1970/71 I 1971/72 I I97
/73 
docenci (w tym habilitowani) 4 (I) 6 (2) 6 (2) 6 (2) 
doktorzy 7 13 15 16 
magistrzy 21 55 67 82 
razem 
32 74 8 104 


.
>>>
5; 



 -::-.: 


t: 


.'S::.: 


f{ 



1 
:
. 1 


, - 


- . 


- 
 
; 


y.:. 


: 
 


"., 
_, II 


4r.! 

-"i 
'"j 
I 
! 


-, - 



 


- --""" 
 

 


.:-:j 


-- 
-- - 


II inauguracja (X.1970 r.). Na pierwszym planie rektor \VSN doc. 
dr hab. Jerzy Danieleu:icz. 


Trzon pracowników naukowo-dydaktycznych w pierwszym okresie 
szkoły stanowili byli pracownicy Studium Nauczycielskiego. Było to zja- 
wisko jak najbardziej prawidłowe. Bydgoskie Studiun1 reprezentowało 
w skali kraju wysoki poziom, o czym świadczyło szereg pozytywnych opi- 
nii o jego absolwentach, jak również twórcza l koleż
ńska atmosfera wśród 
pracowników dydaktycznych. W efekcie jeszcze w SN uzyskano 4 dokto- 
raty, a kilka dalszych było poważnie zaawansowanych. Inni pracownicy 
dydaktyczni mimo braku stopni formalnych ponadmagisterskich posiadali 
wielki kapitał pracy w różnego typu szkołach oraz długoletni przeważnie 
staż pracy w zakladach kształcenia nauczycieli. Kadra ta pozwolila prze- 
nieść to co bylo dobre w dotychczasowych formach ksztalcenia, a szczegól- 
nie wychowania przyszłych nauczycieli, do nowej placówki już o charakte- 
rze szkoły wyższej. 
Równocześnie wymogi takiej szkoły zmusiły do zatrudnienia wykwali- 
fikowanych sił z zewnątrz. Największej pomocy, szczególnie w pierwszym 
okresie, udzielił Uniwersytet M. Kopernika. Większość pracujących z Uni- 
wersytetu była i jest jednak zatrudniona jedynie w ramach godzin zleco- 
nych. Sporo młodych pracowników po ukończonych studiach przyszło do 
WSN z Uniwersytetu Gdańskiego, a właściwie z dawniejszej Wyższej 
Szkoły Pedagogicznej. N a uczelni tej pisała też doktoraty część pracowni- 
ków. Oprócz tego doszło kilku pracowników z innych ośrodków naukowych 
kraju. 
Najważniejszym jednak źródłem dopływu kadry obok byłego SN stały 
się szkoły Bydgoszczy i województwa, skąd wyławiano nauczycieli pracu-
>>>
58 


jących nad doktoratami, lub mających dorobek. naukowy w innej postaci. 
Kadra ta jest cenna właśnie z tego względu, że nie jest jej obcy charakter 
pracy nauczycielskiej. Połączenie wysokich walorów naukowych z prak- 
tyczną znajomością pracy szkolnej jest ideałem dla pracujących w tego ty- 
pu szkole. Bardzo ważną sprawą było stworzenie w nowo powstalej uczelni 
zwartego kolektywu pracujących, co oczywiście wymagało dłuższego czasu. 
Tabela 2 ilustruje również pewne mankamenty. Zasadniczym jest niewła- 
ściwa proporcja pracowników z poszczególnymi stopniami naukowymi. Na 
zebraniu KZ PZPR w końcu 1972 
. zwrócono uwagę na stagnację w ilości 
zatrudnionych docentów, brak ukończonych habilitacji i bardzo powolny 
wzrost liczby doktorów. Krytyczna analiza tego stanu rzeczy z pewnością 
przyczyni się do postępu w tym zakresie. 
Równocześnie trzeba stwierdzić, że praca nad osiągnięciami stopni for- 
malnych nie może być jedynym wyznacznikiem dorobku naukowego. r In- 
nym, równie ważnym, jest ilość pubHkacji. W tym zakresie sytuacja jest 
pomyślna. W roku akademickim 1970-1971 pracownicy WSN opubliko- 
wali 52 prace naukowe. Równocześnie pracownicy WSN są mocno zaanga- 
żowani w pracę wielu towarzystw naukowych, a przede wszystkim Bydgo- 
skiego Towarzyshva Naukowego. Szczególnie poważny udzial mają w dzia- 
łalności Wydziału Humanistycznego BTN. Pracownicy uczelni należą 
również do Polskiego Towarzystwa Historycznego, Towarzystwa Literac- 
kiego im. A. Mickiewicza, Polskiego Towarzystwa Przyrodniczego, Polskie- 


ł 


'j 
fł 



I
 .. 


. . ....
- 


'iI 



 ... 


....M.O.
O ...ue... 
..AUli. -..... lOS e: V. 


ł,. 



-
.- ... 


... 


. ., 


.' . 
» ? 


- 


-. 


-...\ .. ' '", '" ,
 
... .. 
' .
.. 


... .. . \ 


,
.A .. A- ł_ 


". j : 


\:'.: 
.....:.l
..." .. 
. . 


. . 


., 


l, 
.:1, 
.. 


.,. 


;, .....
 


. ł. " 


,h 
.,. 'l' 
0. ..
'l' .,:.: 
I 


.., 
,. . 


.. 


.
 


. 
 . 


"o .:.; 

, 
./. 4- 




 ..0 


Wręczanie insygniów (1972) 


Fot. B. \Voźnieu..slci
>>>
b9 


go Towarzystwa Psychologicznego i innych. Wielu zaangażowanych jest 
w pracę odczytową na polu oświatowym i politycznym. Pracą ideowo-poh- 
tyczną kieruje Komitet Zakładowy PZPR. I Sekretarzem KZ jest obecnie 
mgr Tomasz Ledworowski. Poprzednim sekretarzem byl mgr Władysław 
Nowacki. Sprawami bytowymi zajmuje się Rada Zakładowa ZNP, której 
prezesami byli kolejno mgr mgr Edmund Kaczanowski, Jędrzej Sobczak 
i Edmund Fryckowski. 
W uczelni zatrudnieni są też pracownicy administracyjni i obsługi. 
W końcu 1972 roku liczba pnacowników admini
tracyjnych wynosiła 43, 
a pracowników obsługi 60 osób. Dyrektorem administracyjnym WSN jest 
mgr Remigiusz Kołodziński. 


STUDENCI WSN 


. 


Liczbę studentów w ciągu trzech pierwszych lat istnienia WSN obrazuje 
tabela 3. Tab. 3 
'-7 Liczba studentów i absolwentów WSN w latach 1969-1972 - studia stacjonarne 


Wydział, kierunek 


1969 


Rok 
1970 I 1971 


Absolwenci 
1972 z 1972 
 


Wydz. Humanistyczny 
Filologia polska 
Filologia polska 
z bibliotekoznawstwem 
Filologia rosyjska 
Historia z wych. obywatelskim 
Historia z przysposobieniem 
obronnym 


62 


123 


151 156 
30 76 
169 190 
104 68 
96 98 
550 5,,8 


55 


razem: 


62 122 
34 74 
32 6ij 
190 385 


53 
29 


:':6 


IG3 


W
'd 
Nau 
Nau 
z 
Nau 
z 
Wyc 
Peda 
Peda 


z. Pedagogiczny 
czanie początkowe z wf 
O 55 83 54 21 
czanie początkowe 
wych. muzycznym - - 30 29 
czanie początkowe 
wych. plastycznym -- - 35 36 
howanie muzyczne - 34 66 93 
gogika opiekuńcza - - - 42 
gogika przedszkolna - - - 3L 


razem: 30 89 214 285 21 
Wydz. Matem.-Przyrodniczy 
Wych. fiz. z biologią 32 76 106 105 32 
Zajęcia prakt.-techniczne 
z fizyką 62 HO 158 14
 41 
Matematyka 40 
razem: 94 186 264 287 73 
razem wszystkich wydziałów: 314 660 1028 II 60 254
>>>
60 


-..Qs
u 


."" 



.. 
,.:t 
*' 


.. 
" 


,jo..:. 


fI 
. ,f, 


f.
 


. " 
{ 


'. 


.
 
. 


",-;,t . 


:., ..'
. 
.........: -- 


. .. 



 ....
 
I .
...... 


"'=
. 


.::
 . 


,:.. 


8: '.' 


.,'t / 


ł ;' . " 


'. ilt:\ 
:-:" . 


.... 
.. 


}" 


.. 
.' 


:J:..... 


." 
- 


. 
 'i 
JI 


:. \ 


.' 


.
 


, 
,. Ął 
1 '. łł . 
.' .
; I:' 
. ! 


, 


. , 


. 


. f , ; 
f { 


f:; 


.. .: 


t 
Ł I 
) 
i 
\ 
, 
I 


ł' 


""',," 
,. ..... 


, 111"\\ 


'Vręczanie insygniów rektorskich. Od lewej rektor prof. dr hab. 
Bogdan Glębowicz i prorektor doc. dr Edmund Trempala. 
Fot. B. Woźniewski 


J ak wynika z tabeli 3, liczba studen tów wzrastała w ciągu minionych 
lat w sposób dynamiczny. Wynikało to z dwóch powodów. Pierwszym był 
naturalny proces pojawiania się w kolejnych latach drugich i trzecich rocz- 
ników na poszczególnych kierunkach. Drugą przyczyną stało się otwieranie 
nowych kierunków studiów. I tak, jeśli w 1969 roku było tych kierunków 
na studiach stacjonarnych 7, to w rok później 5, w 1971 r. - 11 a w 1972 r. 
-14. 
Pochodzenie społeczne młodzieży w roku 1970-1971 kształtowało się 
następująco: robotnicze - 31,7 %, chłopskie - 23,3 %, inteligenckie (i inne) 
- 45 %. W roku 1971-1972 zmalał odsetek młodzieży chłopskiej do 
20,8 % . Natomiast odsetek młodzieży robotniczej pozostał bez zmian. N ale- 
żałoby podjąć usilne' starania, aby ta niekorzystna tendencja uległa zaha- 
mowaniu. Wśród studiujących w roku szkolnym 1972-1973 jest 78 % 
dziewcząt. Jest to wskaźnik wyraźnie niepokojący. Zbytnia feminizacja 
kadr nauczycielskich jest zjawiskiem negatywnym szczególnie z punktu 
widzenia realizacji całokształtu zadań dydaktyczno-wychowawczych szko- 
ły. Większość młodzieży studiującej w WSN pochodzi spoza Bydgoszczy, 
głównie z mniejszych ośrodków miejskich i ze wsi. Studenci mający trudne 
warunki bytowe otrzymują pomoc stypendialną. W roku 1972 stypendia 
otrzymywało 567 osób, w tym stypendia zwyczajne 517 studentów na sumę
>>>
61 


2.516 tys. zł oraz stypendia fundowane 50 studentów na sumę 416 tys. zł 
w ciągu roku. 
W roku 1970-1971 osiągnięto w skali uczelni sprawność nauczania wy- 
noszącą 86%, a w 1971-1972 r. 88%, co należy uznać za wynik dobry, 
jakkolwiek możliwy do poprawienia. Młodzież studencka ma możliwość 
rozwijania swych ambicji badawczych w studenckich kołach naukowych. 
W roku akademickim 1971-1972 działały koła naukowe w zakresie: peda- 
gogiki, historii, nauk politycznych, socjologii wsi i historii ZSRR. Niektóre 
z nich pracowały również w trakcie wakacji na obozach naukowych. 
Bardzo ważnym, przede wszystkim z punktu widzenia przyszłej pracy 
zawodowej, jest rozwój studenckiego życia społeczno-politycznego i kultu- 
ralnego. Na terenie uczelni działały ZMS, ZMW i ZHP. Organizacje te obok 
rozwoju politycznego młodzieży studenckiej główny nacisk kładą na przy- 
gotowanie do jej pracy w szkole. Zrzeszenie Studentów Polskich dba o wa- 
runki materialne studentów, rozwija wśród nich życie kulturalne i nawyki 
właściwego spędzania wolnego czasu. W poprawianiu warunków material- 
nych dużą rolę odgrywa Studencka Spółdzielnia Pracy "Małgosia". Dzia- 
łalność kulturalna ogniskuje się głównie w klubie "Beanus" uruchomionym 
w podziemiach gmachu w 1970 roku. Tu odbywają się spotkania, prelekcje, 
wieczorki towarzyskie i wieczory muzyki nowoczesnej. Jest to najlepiej 
działający klub studencki na terenie miasta. 
Drugim polem pracy WSN są studia zaoczne. Ilość studiujących zaocz- 
nie obrazuje tabela 4. _ 
Wszyscy studenci zaoczni są czynnymi nauczycielami. Rekrutują się 
głównie z województwa bydgoskiego. Są jednak również osoby z woje- 
wództw: gdańskiego, warszawskiego, łódzkiego i koszalińskiego. Zajęcia 
odbywają się w czasie sesji letniej i zimowej oraz trzydniowych konsultacji 
organizowanych sześć razy w roku. 


BAZA MATERIALNA I ZAMIERZENIA INWESTYCYJNE 


Uczelnia kształci w systemie stacjonarnym i zaocznym ponad 2300 stu- 
dentów. W najbliższych latach przewidziany jest dalszy wzrost studiują- 
cych. Do takiej ilości studentów potrzebne jest odpowiednie zabezpieczenie 
w postaci pomieszczeń dydaktycznych i bytowych. 
Aktualnie WSN posiada kompleks budynków przy ul. Chodkiewicza. 
P
czątkowo mieściła się tu również Szkoła Cwiczeń, która ostatecznie prze- 
niesiona została w 1972 r. do Szkoły Podstawowej nr 6, a pomieszczenia po 
niej przejął Wydział Humanistyczny. Posiadana baza nie zabezpiecza po- 
trzeb dydaktycznych. Na jednego studenta przypada obecnie 3,6 m 2 po- 
wierzchni dydaktycznej, co jest wskaźnikiem kilkakrotnie niższym od 
przyjętego w normatywach. Drogą adaptacji udało się uzyskać w dotychcza- 
sowym gmachu jedna dużą salę audytoryjną, a druga na 200 studentów jest
>>>
62 


Tab. 4 


Wydl'iał R o k Absolwenci 
Kierunek 1970 I 1971 I 1972 w 1972 r. 
Wy dz. Humanistyczny 
fil. polska po Studium Naucz. 35 89 88 33 
fil. rosyjska po SN 35 85 78 30 
historia z wych. obywatelskim 
po SN 3-1 ()S 67 32 
fil. polska po Liceum Pedagog. - - 38 - 
fil. rosyjska po LP - 35 71 - 
historia z wych. obywatelskim 
po LP - - 40 - 
. I 
razem: 10-1 I 277 I 382 I 95 
\Vydz. Pedagogiczny 
nauczanie początkowe po SN 35 6;) 80 34 
wych. muzyczne po SN - 37 71 - 
pedagogika przedszkolna 
poSN - - 47 - 
naucz. pocz. z wych. pIast. 
po LP - - 36 - 
naucz. pocz. z wf po LP - 63 60 - 
razem: 35 I 165 I 294 I 34 
Wydz. Mat.-Przyrodniczy 
matematyka po SN - 56 132 - 
biologia po SN - - 42 - 
wychowanie fizyczne po SN - 37 75 - 
zajęcia prakt.-techn. po SN - 78 145 - 
matematyka po LP - 31 60 - 
wychowanie fiz. po LP - - 34 - 
zajęcia prakt.-techn. po LP - - 33 - 
razem: I - I 206 I 621 I - 
Razem wszystkie wydziały: I 139 I 647 I 1197 I 129 


Studenci i absolwenci studiów zaocznych wedlug kierunków 


w budowie. Jednakże są to jedynie doraźne kroki. Rozwiązanie może na- 
stąpić tylko na drodze inwestycyjnej. 
Szczególnie trudna jest sytuacja lokalowa Biblioteki Głównej. Bibliote- 
ka posiadała w dniu 31.XII.1972 r. 80 254 woluminy, nie licząc czasopism. 
Prenumeruje 222 tytuły czasopism (w tym 39 radzieckich) na sumę 26 000 
złotych. Na zakup książek wydano w ciągu roku 530 000 zł. Biblioteka po- 
siada wiele nabytków antykwarycznych, w tym stare druki i pierwodruk 
"Pana Tadeusza". Bogato jest również zaopatrzona w liczne wydawnictwa 
zagraniczne, głównie encyklopedie i słowniki. Posiada także zbiory mikro- 
filmowe. Główne kierunki pracy personelu biblioteki to gromadzenie, opra- 
cowywanie i udostępnianie zbiorów. Obok tego prowadzone jest poradnic-
>>>
63 


,. 
.- 


..
 




 


. 
\t;' 



 
, 


-- 
.ł:-'-' '" 
W 


/ 


-  


.. 
" 


l .. 


..-- 


/-. 


-- 


-4 


f ;-;-:' 


" 



 . -,-.- 
1. f ' 
.:,-1 


(i/ 


.-. 


. " ,,
. 


- , 
'. .łot 
\. ", ' 
--
; - ( 
. . . 


,-:. 
--) 


.\. '=" 


-i 


\ - . 

 


C_ 
:, t; _ 
 / _ 
,,' 
"t 
 -, 
:i
 ii b 
.
, J. 
,,- 
.t -. ł 


: f; 


l 


.f:. ł: 


Senat uczelni. 


Fot. B. Woźniewski 


...- ,.. - 
.. , - . 


('. - _r" 
- I ! 


two i informacja biblioteczna oraz propaganda wydavJnictw poprzez 
organizowanie wystaw. Z biblioteki korzysta aktualnie 1803 czytelników. 
Biblioteka dysponuje czytelnią na 70 miejsc, co nie zaspokaja potrzeb. 
Szczególnie źle wygląda sprawa z magazynowaniem książek, gdyż w dwu 
istniejących magazynach praktycznie nie ma już miejsca na nowe nabytki. 
Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja w zakresie zaplecza socjalnego. 
U czelnia dysponuje jednym tylko domem studenckim na 75 miejsc, który 
odpowiada obowiązującym normom. Jest to DS w dzielnicy Kapuściska, 
zamieszkały przez mężczyzn. Jego mankamentem jest odległe położenie 
i uciążliwy dojazd. Studentki mieszkają przy ul. Gaj owej w internacie 
wydzierżawionym od Kuratorium oraz na poddaszu w gmachu uczelni przy 
ul. Chodkiewicza. DS na ul. Gajowej jest przepełniony (zamiast 150 osób 
mieszka w nim 245) a pomieszczenia na ul. Chodkiewicza są ciemne, man- 
sardowe i nie spełniają warunków ochrony przeciwpożarowej. Brak jest 
również dużej stołówki. Istniejąca - zamiast 150, musi wydawać 600 po- 
siłków. 
W tej sytuacji problemy inwestycyjne znajdują się w centrum uwagi 
kierownictwa szkoły. Opracowano dwufazowy plan inwestycyj
y. Pierwszy 
etap, na lata 1972-1974, przewiduje przede wszystkim budowę bazy so- 
cjalnej. W trakcie realizacji znajduje się budowa dużego domu studenckie- 
go przy ul. Ogińskiego na 320 miejsc, ze stołówką mogącą wydać 450 posił- 
ków. Obiekt ma być gotowy w drugim kwartale 1973 roku. Przy jego 
budowie w pracach niefachowych pomagali również studenci i pracownicy
>>>
64 


szkoły. W drugim kwartale 1973 r. ruszy budowa drugiego domu studenc- 
kiego na 320 miejsc przy ul. Łużyckiej. Jej zakończenie przewidziane jest 
na koniec 1974 r. Obok gmachu głównego, na terenie własnym przy ul. 
Chodkiewicza, przewidziana jest budowa stołówki na 1200 miejsc. Jej rea- 
lizacja ma być ukończona w 1974 roku. Na te inwestycje uczelnia otrzymala 
środki w wysokości 55 mln złotych. Uzyskano również zapewnienie przed- 
siębiorstw budowlanych o przyjęciu obiektów do realizacji. 
Drugi etap planu inwestycyjnego obejmuje lata 1974-1980. Zakłada on 
inwestycje typu dydaktycznego w postaci dwóch obiektów na terenie na- 
leżącym do WSN, położonym między ulicami Chodkiewicza i Powstańców 
Wlkp. Jednym z nich ma być II-kondygnacyjny budynek dydaktyczny 
wraz z aulą na około 500 miejsc. Gmach ten ma pomieścić Wydział Pedago- 
giczny i zakłady teoretyczne Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego. Dru- 
gim będzie budynek Biblioteki Głównej z zespołem czytelni i magazynem 
na 1 mln woluminów. Koszt drugiego etapu obliczany jest na około 85 mln 
złotych. Realizacja obydwu etapów powinna zabezpieczyć zasadnicze po- 
trzeby dydaktyczne i badawcze uczelni. 
Nowe zadania stoją przed Wyższą Szkołą Nauczycielską w związku 
z decyzjami podjętymi na wspólnym posiedzeniu kolegiów Ministerstwa 
Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki oraz Ministerstwa Oświaty i Wy- 
chowania odbytym w dniu 15.1.1973 r. w Krakowie. Zdecydowano tam, że 
kształcenie wszystkich nauczycieli będzie jednolite, na poziomie magister- 
skim. W tej sytuacji ma nastąpić przekształcenie Wyższej Szkoły Nauczy- 
cielskiej w Bydgoszczy w Wyższą Szkołę Pedagogiczną, z czteroletnim ma- 
gisterskim systemem kształcenia. Wymagać to będzie wielu wysiłków w za- 
kresie naukowym, dydaktycznym i materiałowo-technicznym, aby sprosta
 
nowym, wysokim wymaganiom. 


PRZYPISY 
1. Przy opracowaniu tematu korzystałem z materiałów Wyższej Szkoły Nauczyciel- 
skiej w postaci sprawozdań rektorskich z okazji inauguracji, referatu rektora na 
zebraniu sprawozdawczo-wyborczym Komitetu Zakładowego PZPR w listopadzie 
1972 r., materiałów sprawozdawczych za kolejne lata, sporządzanych przez po- 
szczególne wydziały, sprawozdań organizacji młodzieżowych oraz danych będą- 
cych w posiadaniu Działu Kadr i Dzialu Nauczania. PomOCJ1e były też materiały 
drukowane w miejscowej prasie: "Gazecie Pomorskiej", "Ilustrowanym Kurierze 
Polskim", "Dzienniku Wieczornym" i "Pomorzu". Do okr('su powstawania uczelni 
przydatne też były informacje zawarte w moim artykul2 pt.: ..szkolnictwo wyższe 
w Bydgoszczy" zawartym w pracy zbiorowej "Bydgosz::,z w latach 1920-1970.' 
(Bydgoszcz 1972) s. 235-245. 
2. Tabela uwzględnia jedynie pracowników etatowych. W trakcie druku artykulu no- 
minacje otrzymali: doc. dr B. Głębowicz - na profesora nadzwyczajnego nauk 
politycznych, doktorzy H. Bednarski, J. Jakóbowski, Fr. Żmidziński, H. Kaja, Z. 
Mrozek i J. Namysłowski - na docentów. 
3. W roku akademickim 1969-1970 istniał wydział matematyczno-przyrodniczo-pe- 
- dagogiczny.
>>>
Barbara J a n i s z e w s k a - M i n c e r 


BYDGOSZCZ PO WYZWOLENIU W ŚWiETLE 
"WIADOMOŚCI BYDGOSKICH" 


W dniach od 23-27 stycznia 1945 roku wyzwolona została Bydgoszcz 
spod władzy hitlerowskiej. Wolność miastu przynieśli żołnierze I Frontu 
Białoruskiego i I Armii Wojska Polskiego. Uwolnili oni też 300 uwięzionych 
Polaków 1. 
Bydgoszczanie entuzjastycznie witali żołnierzy radzieckich i polskich. 
Na budynkach urzędowych i w domach prywatnych wywieszano biało-czer- 
wone sztandary, na ulicach zabrzmiało zakazane przez ponad pięć lat słowo 
polskie. 
Lecz okupant pozostawił po sobie zniszczenia. Opuszczając miasto de- 
wastował fabryki, urządzenia komunalne, podpalał budynki, zakładalliczne 
miny. Aby zlikwidować celowo wyrządzone szkody, przywrócić miastu 
życie, trzeba było włożyć w pracę wiele wysiłku. Społeczeństwo bydgoskie 
nie szczędziło sił. To, co zrobiono w ciągu jednego tylko miesiąca, może 
służyć przykładem dla przyszłych pokoleń. Bodźcami w pracy były w tym 
okresie: nowy ustrój Rzeczypospolitej, zapowiedź reformy rolnej i nacjo- 
nalizacji przemysłu, wreszcie poczucie patriotycznego obowiązku pracy d]a 
wyzwolonego spod władzy okupanta miasta. 
W Bibliotece Miejskiej i w Oddziale Historycznym Muzeum im. L. W y- 
czółkowskiego w Bydgoszczy przechowuje się komplety "Wiadomości Byd- 
goskich" - gazety wydawanej w okresie od 28.I.1945-2.III.1945 2 . 
W sumie ukazało się 28 numerów tego dziennika i jedno wydanie nad- 
zwyczajne. Objętość jego i format były różne - od 2-4 stron i od 20,28- 
24,32 cm. Nad nazwą" Wiadomości Bydgoskie" znajdo\vał się napis: "Smierć 
niemieckim najeźdźcom" a pod numerem, datą i ceną napis "Niech żyje 
wolna, niepodległa, demokra tyczna Polska". 
Wydawcą "Wiadomości Bydgoskich" był Tymczasowy Komitet Obywa- 
telski, a redaktorem Edward Labentowicz. Siedziba redakcji "Zwyciężymy", 
w której powstawała gazeta" mieściła się przy ulicy Jagiellońskiej 37. 
"Wiadomości Bydgoskie" są najbardziej kompletnym źródłem do po- 
znania wydarzeń pierwszego miesiąca wolności. 
Akta licznych już w tym okresie urzędów i fabryk zaczęto systema- 
tycznie prowadzić i przechowywać dopiero od końca kwietnia 1945 roku. 


5 - Kronika Bydgoska
>>>
66 


Wcześniejsze zachowały się tylko w sporadycznych wypadkach a i te są 
najczęściej niedostępne, ponieważ nie zostały dotąd zinwentaryzowane 3. 
\V Bibliotece Miejskiej i w Muzeum przechowuje się poza "Wiadomo- 
ściami Bydgoskimi" także liczne ogłoszenia, odezwy i zarządzenia pocho- 
dzące z okresu od stycznia do początków marca 1945 roku 4 oraz zbiór zdjęć 
wykonanych przez korespondenta wojennego I Armii Wojska Polskiego 
a obrazujących wyzwolenie naszego miasta 5. 
Arfykuł ten ma za zadanie przedstawić pierwszy lniesiąc \volności 
w Bydgoszczy na podstawie omawianego dziennika. W korygowaniu i uzu- 
pełnianiu niektórych danych pomoc stanowiły inne materiały, o których 
już wspomniano oraz zespoły akt Wojewódzkiego Urzędu Pomorskiego 
i Prezydium Miejskiej Rady Narodowej przechowywane w Wojewódzkim 
Archiwum Państwowym w Bydgoszczy. "Wiadomości Bydgoskie" powsta- 
wały bowiem w bardzo trudnych i prymitywnych warunkach. Gazeta re- 
dagowana była wprawdzie w wyzwolonym mieście, lecz jeszcze w warun- 
kach wojennych. Czcionki w pierwszym numerze były niekompletne. Wia- 
domości nie zawsze były pewne. Niekiedy dane zmieniały się z dnia na 
dzień, rzadko tylko były korygowane. Nie można nawet o to winić redak- 
cji. Dynamiczne tempo, w jakim rozwijały się \v tym czasie sytuacja poli- 
tyczna i życie gospodarcze powodowały, że wiadomość uzyskana w danym 
dniu często już po kilku godzinach stawała się nieaktualna. 


USUW ANIE SLADOW NIEMCZYZNY 


Już kilka dni po wyzwoleniu wysłano do Bolesława Bieruta, Osóbki- 
Morawskiego i Michała Roli-Żymierskiego rezolucję ludności miasta Byd- 
goszczy, w której czytamy: "Przyrzekamy natychmiast przystąpić do pracy 
nad zapewnieniem normalnego bytu naszego miasta. Nie będziemy szczę- 
dzili sił i energii, by pomóc żołnierzowi polskiemu w świętej walce o wol- 
ność ojczyzny. Nie pożałujemy krwi i trudu, by wznieść potężny gmach 
Rzeczypospolitej Polskiej, oparty na fundamentach szerokiej demokra- 
cji" 6. 
Dnia 24 stycznia powstał w Bydgoszczy Tymczasowy Komitet Obywa- 
telski z Romanem Borowskim na czele. Zajął się on w pierwszej kolejn05ci 
zabezpieczeniem mienia publicznego przed grabieżą i pożarami 7. Dla utrzy- 
mania porządku w mieście zorganizowano Milicję Obywatelską a powstale 
Komitety Domowe miały za zadanie: 1) spisać osoby zamieszkałe w każdym 
domu w poszczególnych mieszkaniach, 2) na drzwiach każdego mieszkania 
wywiesić spis osób z podziałem na pracujących i niepracujących, 3) dopil- 
nować, aby w domu nie mieszkały osoby niemeldowane i nie nocowały 
osoby wojskowe bez zezwolenia swych władz 8. Powstał też z miejsca Urząd
>>>
67 


...
).... :"" __i 


,j 
. - ," 
., 

wy;
r
 " . 7'1:': 
'::r,_
'.('u ,,1 fl: .

-" 'c; 
. . ."A. . .M ., ' .. 


'I'""- ',-"". 
I . 

 


, '" - ........ , 
........... .., . 
......0"0. ..c w ..,". . 
. 
 ." .... 


.{i 
 
 :

. 
o" . .... r1fi
....... ., 

 A'''A 
__ A.. " 


- ,.. 


_............... 


" \ 


. i 


, . 
.. 


(' ... 


. , 
I 


'- , 


"J . 
J 


. ,tt
 


-i 


, I 
r 


"i- 


;...:, 


(, 



 


'. 


f.. 


ł 


.- ./: 


'"" 


. . -
-== 


. :' 
i " 
. 


.
,. 
. "*' .:. 


 


pUu ulu: 


..-=;l 


Ruiny teatru bydgoskiego. Zdjęcie ze zbiorów 1\1uzeum lm. Wyczół- 
kowskiego w Bydgoszczy. 


Mieszkaniowy a podziałem mieszkań obok tegoż urzędu zajmowała się tak- 
że Milicja Obywatelska 9. 
Komitet Obywatelski zarządził, ażeby z ulic usunąć niemieckie napisy 
i szyldy. aby sprzątnąć miasto i nadać mu polski wygląd tO. Usunięto więc 
rozbity czołg, zniszczone samochody niemieckie, połamane drzewa, powy- 
rywane lampy gazowe i słupy telegraficzne 11. Starano się też zlikwidować 
jak najszybciej miny i niewypały 12. Ulicom przy\vracano dawne nazwy pol- 
skie. Zabroniono jednak użycia przedwojennych nazw ulic poświęconych 
działaczom niemieckim np. Hermana Frankego, Gamma, Petersona 13. 
Dzień 5 lutego ogłoszony został świętem polskości. Do tego dnia miały 
z ulic miasta zginąć ślady niemczyzny a na każdym polskim domu powinna 
była po\vie\vać biało-czerwona chorągiew H. W związku ze świętem zlikwi- 
dowano na zawsze posąg Fryderyka II stojący na Starym Rynku. W burze- 
ni u pomnika pomógł czołg Brygady Pancernej im. Bohaterów Wester- 
platte 13. 
Korni tety domowe zobovliązane zostały do przeszukania domów celem 
stwierdzenia, czy nie ma w nich broni lub ukrywających się Niemców 16. 
W "Wiadomościach Bydgoskich" ostrzegano bowien1 wielokrotnie przed 
ciągłymi aktami dywersji ze strony Niemców. Przebrani w polskie mun- 
dury lub ubrani po cywilnemu, podpalali oni domy, magazyny, fabryki. 
W mieście można było też spotkać szpiegów 17. Komitet Obywatelski prosił 
o pomoc w ujmowaniu dywersantów i v{zywał do organizowania pewnego 


5.
>>>
68 


rodzaju służby wartowniczej w poszczególnych domach 18. W dniu 25 stycz- 
nia w godzinach rannych Niemcy podpalili teatr i magazyny spożywcze 
przy Wałach Jagiellońskich, 27.1. sklep żywnościowy Behrendta przy 
ul. 1 Maja 23, 29.1. budynek przy ulicy Dworcowej 81 i przy Poznań- 
skiej 9 19. 
W związku z licznymi pożarami powołano na nowo Straż Pożarną. Niem- 
cy ewakuowali jednak z miasta cały sprzęt i tabor. Pomoc mogla się więc 
ograniczyć tylko do lokalizowania ognia 20. Utworzono niebawem pięć sa- 
modzielnych plutonów strażackich mieszczących się przy ul. Pomorskiej, 
Długiej, Kanałowej, Niecałej i Chodkiewicza. Niezależnie od tego polecono 
w poszczególnych domach zorganizować posterunki przeciwpożarowe. 
W pierwszych dniach lutego powstał szósty pluton strażacki przy ul. Sko- 
rupki. Z powodu braku środków lokomocji (straż pożarna miała tylko kilka 
koni) polecono utworzyć oddziały straży w zakładach pracy 21. W dniu 28 lu- 
tego czynna już była sieć sygnalizacyjna na lewym brzegu Brdy 22. 
Władze miejskie od pierwszych dni swej działalności musiały chronić 
zagrożone w niektórych wypadkach mienie publiczne. Komitet Obywatel- 
ski wszedł w kontakt z przedstawicielem wojska radzieckiego - pułkow- 
nikiem Malutinem i przedstawicielem wojska polskiego - majorem Kuli- 
giem 23. Władze wojskowe zmuszone były rozstrzelać kilka osób cywilnych 
za rabunek mienia' społecznego 2'1. Wielokrotnie apelowano do obywateli, 
aby nie naruszali majątku, który stanowi własność państwa. Mienie pozo- 
stawione przez Niemców stanowiło tylko część tego, co zostało przez hitle- 
rowców zrabowane. Do zabezpieczenia mieszkań i sklepów niemieckich zo- 
bowiązane były Komitety Domowe. Na drzwiach mieszkań umieszczano 


.
. 


..._ADO,..ac:- .....oo.ft.1! 


esolucla ladDOŚcl mlastaB,dgoszczy .
 
De .Pt

i "I(;a
.'Ot«..&Ie,.łIł""" Siero'a- 
. .()Q .i'r
m.
t;!j 
Nd'" f 

. Ob. Qst-bk,.l4Dt,a
j"eg" 
.'k p(,
, łltta: . " m-di '
_
 pi
ne tfiia
4{-. &td
l zO'.!a!o 
. 

n:
 YVOJ$O P-ł)l
 
 :
ł, 
t 
 

 f':
 lai 
r.t

 Pds\(, .PN
k 
 
.r-ód icN;,at 'K
.
 ¥'l'
-:-t .k"
 
,.,.. . ..... Wafl"ft 
zy 
 "e,_..ł\,1iet
ą_ ,d*fer,-,J'ała .te .v

 
..b)4a.-J6t..n,s 
.
". tIU. 
=:7nt.ł
i..... ",f

. W
 $""'. n
'),Z
 wdl-ęGZ

 boMt
'IN!!trKl 
.lt:M» Ą.m! 


 I 
dl;e!MfI\'. 


. WOjWl Pokll
 kWzy '
lbłą l
ly

1!! hotdy
 . . . ,.- 
. W'jf3ztłm'1 .. "a,,,.,.
 p.Xł{
{m8nl
 !'ł
lt""""'; 
y Wp. .GM. bfo/l' 
!#
l


" 
i.
CY bqpatf!nk-ej "$2:ej hrr,;iC
 Dyw f
""ł-I,.k.'.. .., Z "_oL . R
 
" HoJ\)"iiI ...,
ej ł\;ewoł; l wyt
 dowicd!a.nOb. 
1.jedp
.... 
1ff1 S()Jum.! .
'l"
'
 .. - 
"im pOIr&bmv",..ołNt polQ!t. 1iem\e .
e ,,;r
 
 

w 
:'. ., '. ..... 
.,. z 
.

 
¥ się,d.' póCZ'fo¥i 


u
,. 
,
w 
Zw. Rad"j
.m i ptl1faW.
 

 Z&i:hodu hllf'C
fmgłi4
 
"aml lp:dAOCZO'lym1c . .. Nie 
. 'p


my 

t
 dQ 9*Y r1&d 
,"",n
',:",,_,
I
.
 

m':'. . 


y 
zJ;
. J e!1
gk, by pom6t 
 
Ie':"u w!.
..-e!Q!!" 
 O
 .N!"- 
 
!
1 
.N
 l1r..!doi. by ......tn
 
t!\1 .;a
 
;OO!ih!ł Poi
'ł'j opetły 1'14 

..

Ń,q.
 

fACji. .ł..

y'
opm
l,onanf. 
 bło9;' 
t dz;el\; 
. pobloev a py 
/'14 
"'ł fJtd -.--4 f 
. 
. 
 tyje Nfe912&11.gł., 
 
. Polab' 
Nł-:łI iyilt Kt.- łł.. 
 I "I Pr.aydenł 
. 8mvł1 
Nł.cb 
 T
MOWY R-ł 
AfI...ł.ł.i Poł5lUej ł Pr-.miet' 
""'I . 

 Odrodł-- Woł-o Poł.ło.;
 
 
 
.ł .&r-i Micł..ł łł. Żxmler-
ł_ 
Zdjęcie ze zbiorów Muzeum. im. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.
>>>
69 


nalepki ze stemplem Komitetu Obywatelskiego 2:. Mieszkania te przydzie- 
lano w pierwszej kolejności ich dawnym właścicielom, potem rodzinom 
wieloosobowym, najbardziej potrzebującym 20. Pozostała w Bydgoszczy lud- 
ność niemiecka znalazła się pod nadzorem milicji i ciążył na niej obowiązek 
pracy fizycznej. Niemcy obciążeni zbrodniami wojennymi w najbliższej 
przyszłości mieli być oddani pod sąd a reszta wywieziona do Niemiec 27. 
W dniu 13 lutego premier Edward Osóbka-Morawski wyraził do goszczącej 
u niego delegacji Komitetu Obywatelskiego m. Bydgoszczy swe uznanie za 
szybkie przywrócenie miastu wyglądu polskiego 28. Roman Borowski mógł 
już w dniu 24 lutego w specjalnym sprawozdaniu zakomunikować, że ślady 
niemczyzny zostały usunięte 29. 


KSZTAŁTOWANIE NOWEJ SWIADOMOSCI POLITYCZNEJ 


21 lipca 1944 r. z inicjatywy lewicy polskiej utworzony został dekretem 
}:RN Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Powstanie PKWN zapo- 
czątkowało kształtowanie się w Polsce nowej formacji społeczno-ekono- 
micznej - socjalizmu. 22 lipca 1944 r. ogłoszony został w Chełmnie Mani- 
fest PKWN 30. Był w nim zawarty program działania władzy ludowej w wal- 
ce o wyzwolenie narodowe i społeczne. W ciągu pół roku PKWN założył 
fundamenty ludowej państwowości polskiej 31. W dniu 31 grudnia 1944 r. 
KRN podjęła uchwałę o przekształceniu PKWN w Rząd Tymczasowy. 
W okresie od stycznia do maja 1945 r. Armia Radziecka i Wojsko Polskie 
wyzwoliły wszystkie okupowane ziemie polskie. 
Rząd Tymczasowy i Polska Partia Robotnicza miały do wykonania trud- 
ne zadania: przede wszystkim trzeba było pozyskać większość społeczeństwa 
dla progran1u obozu demokratycznego, dokonać dalszych przeobrażeń spo- 
łecznych 32. 
Mimo trudnych warunków życia spowodowanych wojną i okupacją, pro- 
ces rozwoju sił demokracji a równocześnie likwidacji wpływów reakcji po- 
stępował szybko 33. W ślad za zwycięskimi wojskami posuwającymi się na 
zachód szly tzw. grupy operacyjne, których zadaniem było tworzenie władz 
terenowych, organizowanie administracji 3'.. Grupy operacyjne kształtowały 
też nową świadomość polityczną obywateli. 
Do Bydgoszczy jeszcze w styczniu przybyła tzw. pomorska grupa ope- 
racyjna uformowana przez KC PPR. W jej skład wchodzili: Antoni Alster, 
Karol Bąkowski, Jan Grudziński, Franciszek Król, Henryk Malinowski, Ka- 
zimierz Ślusarek i inni 35. Działalność tej grupy trafiła na podatny grunt. 
Już 29.1.1945 r. odbyły się w mieś
ie cztery masowe wiece (w Strzelni- 
cy, Hotelu "Victoria", w kinie "Kristal" i w Małym Teatrze), podczas któ- 
rych mieszkańcy Bydgoszczy entuzjastycznie witali przedstawicieli Armii
>>>
70 


Czerwonej i Wojska Polskiego dziękując im za wyzwolenie miasta spod 
jarzma hitlerowskiego i wypowiedzieli się za demokratyczną formą nowego 
rządu 36. Kilka dni później - 3 lutego odbył się wiec w kinie "Kristal", 
który poświęcony był sojuszom polsko-radzieckiemu i polsko-czechosłowac- 
kiemu 37. Podobne założenia miał wiec młodzieżowy odbywający się w dniu 
6.11 na Jachcicach 38. 
Kolejne dwa wiece miały miejsce w kinie "Kapitol" (obecnie "Orze!"). 
W dniu 10.II. odbył się tam wiec ludowy 39 a 15.11. wiec dla intelige
cji, 
podczas którego zaznajomiono zgromadzonych z nową rolą inteligencji 
w Polsce Ludowej 'in. Zebranie to zą.gaił dr Jan Piechocki, referat na temat 
aktualnej sytuacji politycznej wygłosił mgr Tadeusz Esman, o zadaniach 
Polskiej Partii Robotniczej i jej walce z Niemcami mówił późniejszy prze- 
wodniczący Miejskiej Rady Narodowej - Witold Szukszta. Porucznik Smo- 
liński zaproponowal utworzenie organizacji inteligencji pracującej. Przy- 
chylając się do tego wniosku zebrani postanowili utworzyć Zrzeszenie In- 
teligencji Pracującej. 
W dniach 18 i 23 lutego odbyły się wiece przyjaźni polsko-radzieckiej 
z okazji zwycięstw nad Niemcami 41 i 27 rocznicy powstania Armii Czer- 
wonej 'ł2. Manifestacje odbywały się także na przedmieściach Bydgoszczy 
np. na Szwederowie i Jachcicach '.3. 
Drugim ważnym akcentem \v pracy nowych władz ludowych było prze- 
prowadzanie na terenie województwa reformy rolnej. Do Starostwa Byd- 
goskiego przybyła w dniu 1.11. komisja Ministerstwa Rolnictwa i Reform 
Rolnych, która miała z miejsca rozpocząć parcelację majątków, w pierw- 
szym rzędzie poniemieckich lir.. 
Podczas konferencji wojewódzkiej PPR w dniach 20-21.11. przyjęto 
sugestię czynników rządzących, ażeby w powiecie włocławskim, lipno\v- 
skim, nieszawskim i rypińskin1 przeprowadzić reformę jeszcze przed za- 
siewami wiosennymi a w pozostałej części województwa po zasiewach 1i5. 
Z inicjatywy PPR został zwołany w dniu 25.II. zjazd chłopów i robotników 
rolnych z powiatów bydgoskiego, inowrocławskiego i szubińskiego 46. Zjazd 
ten odbył się w sali Teatru Małego przy al. 1 Maja. Uchwalono na nim 
zasadę, że po zasiewach wiosennych ani kawałek ziemi nie powinien stać 
ugorem i przyjęto jednogłośnie projekt utworzenia na terenie trzech po- 
wiatów - Związku Samopomocy Chłopskiej. Zjazd wysłał też depesze do 
Edwarda Osóbki-Morawskiego, Bolesława Bieruta i Michała Roli-Żymier- 
skiego. 
Od pierwszych dni wolności rozwijała się w Bydgoszczy pomyślnie Pol- 
ska Partia Robotnicza a komitet PPR znajdował się w lokalu przy alejach 
1 Maja 68 47. W dniach 20 i 21.11. odbyła się pierwsza narada aktywu par- 
tyjnego miasta i powiatów wyzwolonych - zwano ją później pierwszą kon- 
ferencją wojewódzką PPR. Wybrano na niej Tymczasowy Komitet Woje- 


c
>>>
71 


!Ii 


j 


ci mlas 


dg s 
m 


.
. 
 
.. ... 


m I ste 
te. 


e 


W cie.JueJ wałce O 
łepodleł t z c 
up
ntem nle- 
nlłecki,fił Bydf'oszczpt"m6c musI :.mzniczeJ Armil Cze..... 


wcneJ i Wi't'skJ1 ł)ł.
ie. 
. Z 


d i i ;SZY"'ł musi 


'. 
Z:
łt:.a'rc-wt;
 rad I po
dek. . 27 
wi0nin . i
 rio pra . '. ..-ł -urucbm 
'Ot ':kt pubh.znejvJ Jągułgod .
 
. f:;'dtjw \v d& U n i. alej 3 
!. 
\

dkte Sjrobfe.i

t'o;u:nłd
dą surQ-łfO karane t 


amy ludnojt do sta.. 


zakład
 uźytecz- I 
szystkłth Innych.za... 





ł'H!art.. oJsftn ł ' 
rttmsto &Y&9ouf&'. 
ue '" 


TfłlClASfłWA ..eA IAiOOOWA 
ftUOł" . tłg.oucz,. 


"';I" ..Aj "
""Y ,..fQt.I.ł....,i!iC"'C \I\F
 
 


24.. 


Zdjęcie ze zbiorów Muzeum. im. Wyczólkowskiego w Bydgoszczy. 


wódzki PPR a I sekretarzem został Antoni Alster 'ł8. Podczas narady rozwa- 
żano sprawy uregulowania aprowizacji, kwestię szkolnictwa, pełnego uru- 
chomienia przemysłu i przeprowadzenia reformy rolnej. 
Od 2 marca prowadzono codziennie o godzinie 16 przy al. 1 Maja 30 .- 
kursy pracy politycznej i społecznej 49 a w budynku partyjnym prz
 
al. 1 Maja 68 zorganizowano przedszkole 50. 
Około połowy lutego rozpoczęła też swą działalność Polska Partia So- 
cjalistyczna. Lokal partyjny mieścił się przy ul. Poznańskiej 54 51 . W dniu 
28.II. zorganizowano Wojewódzki Komitet Robotniczy PPS w składzie Za- 


".,,-
>>>
72 


wadzki, Molga, Kopystyński i Dembowski. Komitet Wojewódzki miał swą 
siedzibę w domu przy ul. Jagiellońskiej 35 52 . Poza PPR i PPS powstało 
w Bydgoszczy w dniu 7 lutego pierwsze Koło Stronnictwa Demokratycz- 
nego 5:3. 
Z organizacji młodzieżowych na pier\vszy plan wysunął się Związek 
Walki Młodych. Pierwsze jego zebranie odbyło się 2 lutego 3'ł. Siedziba or- 
ganizacji znajdowała się przy ul. Marcinkowskiego 3 j3. Na kolejnym ze- 
braniu ogólnym w dniu 25.II przedstawiciel ZWM w Zarządzie Miej- 
skim - Zamorski omówił sprawę utworzenia w Bydgoszczy sześciu kół 
dzielnicowych i kół fabrycznych 56. 
Z inicjatywy Związku Walki Młodych zorganizowana została szwalnia
 
zajmująca się naprawą bielizny dla szpitali wojskowych. Członkinie ZWM 
ofiarowały dla tej szwalni 9 maszyn do szycia 37. W dniu 9 lutego odbylo 
się zebranie organizacyjne harcerstwa 58, jednakże szersza je
o działalność 
przypadła dopiero na miesiąc marzec. 
W Bydgoszczy w szybkim terminie doszło do powstania Miejskiej Rady 
Narodowej. W jej ukonstytuowaniu pomogły komitety domowe, blokowe 
i dzielnicowe 59. Z 10-15 komitetów domowych powstawały komitety blo- 
kowe a z tych z kolei wyłaniały się komitety dzielnicowe 60. Komitety dziel- 
nicowe powstały m. in. na Sz\vederowie i w Małych Bartodziejach 6J. Skład 
Tymczasowej Rady Narodowej w Bydgoszczy wyłoniony został w dniu 
21.II. podczas konferencji międzypartyjnej 62. Rada Narodowa wybrała 
z kolei Zarząd Miejski. Pierwsze posiedzenie Tymczasowej Rady Narodo- 
\ve
 odbyło się w dniu 24 lutego 63. Przewodniczącym został Witold Szuk- 
szta, wiceprzewodniczącym Julian J anko\vski, ławnikami - Piotr Panko
 
Władysław Jankowski, Władysław Jagniewski iWaclaw Rataj czak. Podczas 
posiedzenia złożono sprawozdanie z dotychczasowej działalności władz 
miejskich 6'ł i przedstawiono zadania na najbliższą przyszłość - spra\vie- 
dliwsze rozdzielanie mieszkań poniemieckich, uruchomienie gimnazjum, 
otwarcie sklepów, w których wydawane będą towary z zaliczeniem na kon- 
to pensji. 


ŻYCIE GOSPODARCZE W BYDGOSZCZY 


Społeczeństwo bydgoskie włożyło w ciągu pierwszego miesiąca po wy- 
zwoleniu wiele wysiłku w uruchomienie życia gospodarczego miasta. Oku- 
pant dewastował urządzenia fabryczne, gazownię, elektrownię, urządzenia 
wodociągowe i telefoniczne. Chciał pozostawić martwe, zrujnowane, nie- 
zdolne do życia miasto. Wiele planowanych zniszczeń zostało udaremnio- 
nych przez Polaków, innych nie zdołali Niemcy zrealizować z powodu bra- 
ku czasu.
>>>
73 


Praca bydgoszczan w dziedzinie życia gospodarczego była bardzo owoc- 
na, stano\viła fundament późniejszego dynamicznego rozwoju. 
Już w dniu 1 lutego powstał w Bydgoszczy Wydział Gospodarczy, który 
wydał zlecenia na przejmowanie przedsiębiorstw poniemieckich pod tym- 
czaso\vy zarząd obywateli polskich w. W dwa dni później przybyli do Byd- 
goszczy przedstawiciele grupy operacyjnej "Pomorze", wyznaczeni przez 
Ministerstwo Przemysłu i Biuro Ekonomiczne przy Radzie Ministrów t)G. 
Pełnomocnikiem na miasto Bydgoszcz został F. Becker a jego zastępcą - 
Czesław Plasota. Podlegały im odtąd przedsiębiorstwa poniemieckie i te 
polskie, których właściciele jeszcze nie wrócili. Pełnomocnicy regulowali 
też sprawy płac i godzin pracy. Na zebraniu w strzelnicy (dzisiejszy WDK) 
przedstawiciele Ministerstwa Przemysłu spotkali się z ludnością i zrefero- 
\vali sprawę natychmiastowego uruchomienia zakładów jako rzecz nie cier- 
piącą zwłoki tji. W związku z tym apelem we wszystkich większych zakła- 
dach pracy zaczęto organizo\vać zebrania. I tak np. w Zakładach Graficz- 
nych "Biblioteka Polska" (dzisiaj PZWS) i w innych drukarniach wybrano 
rady zakladowe, których zadaniem było zabezpieczenie i uruchomienie 
przedsiębiorstw GS. W dniu 9 lutego odbyło się zebranie w fabryce "Leo" 
(Kobra) G9 a 14 lutego w fabryce papieru na Czyżkówku iO. Fabryka ta ogło- 
siła apel v.r sprawie zbiórki makulatury potrzebnej do rozpoczęcia produk- 
cji. Zorganizowano też pracę w Rzeźni Miejskiej 71. W lutym zatrudniala 
ona już 72 pracowników fizycznych, technicznych i administracyjnych oraz 
33 czeladników rzeźnickich 72. 
Wszyscy mężczyźni w wieku od 18-60 lat i kobiety niewychowujące 
małych dzieci (do lat 45) zobowiązani byli do zgłoszenia się w Miejskim 
Urzędzie Pośrednictwa Pracy. Urząd ten zajmował się rejestracją już od 
1 lutego 73. Do dnia 18.11. zgłosiło się tam 3765 osób
 zakłady pracy złożyły 
\vykazy zatrudnienia na 4837 osób, 13 000 osób było zatrudnionych przy 
pracach doraźnych dla wojska. Już od pierwszych dni wolności zaczęto uru- 
chamiać piekarnie, sklepy rzeźnickie i spożywcze. Oddano pod zarząd tym- 
czaso\vym kierownikom celem przygoto\vania do otwarcia 62 restauracje 
a 15 czekało na przedwojennych właścicieli i'l. W Starostwie zajmowano się 
sprowadzaniem żywności ze wsi powiatu bydgoskiego i,). 
"ń T dniu 6 lutego czynnych już było 17 piekarń iG. W tym dniu wprowa- 
dzono kartki na chleb, na które otrzymywano później także przydziały 
mięsa, tłuszczu, cukru i kaszy a dla dzieci do lat dwóch - mleka ". Wszy- 
stkie sklepy otwarte były w godzinach od 9-15, płacono na razie marka- 
mi - 2 marki miały wartość 1 złotego i8. 
Pełnomocnik Ministerstwa Aprowizacji przystąpił do zorganizowania 
Vl Bydgoszczy spółdzielni 79 a Bydgoska Centrala Spółdzielców przyjmo- 
wała zgłoszenia na kierowników spółdzielni 80. M. in. w dniu 18 lutego po- 
wstała Spółdzielnia dziennikarska "Czytelnik", która z miejsca zdobyła 


.
>>>
'74 



 f\adrwv r u'i'. ,'"' 


.Jt¥\1"r-Cruem.edum ",.jeźdźcom: 


'OJ- 


. 
I
 


g 


. 
OS I 


n ... . ';;'., 
,," '
";'
'" 19
Cj . c...... 
 " 
.... . .. 
MUiCH tYJE WOlNANł{ '}PU:0t
f,()fMOIOU1VCZ"''' 'OUI(A 


. 


. 


I,' czas ej , 
d oSlaJ 


r 


ej 


ł 


\\ ... '.. .a, .'ł. ...
4. 
 b,.k_'}' 
. I 
'fłł-fllJłHI ..... 
. ¥i. 
 " 
, . .....,...L..... 
 
'
_"" '. ....,.. ..... ""*' 1 ' d:-ł- 
""ł'ł' p
 ...
._. Wf' '.... --.-.... .'. . 
. · 
.In'
 . l. ..ł.. tt. 


"'
,",.,,*
 ",-ł- '
k .ł-ł;'._
 

,.,.. 


 f'"" ,:.ł
!t.i
 J.", t....... iJ,tff,"tił 

'. ',",,
.ł.;ł "t
". 
k
-ł....i' 


\4rt
t 


l'ł'" . . t,. j..» . 
.... 
łit;
q1!ib k-ł..ł;im &. 
. '. "
\.-'4;: ł\. ł. 
",,
'sW' tt;łwJ't.,.\
.. 
hi, JQe
 
-..J;:Af.-mo .. k," ......:... 
".
 ,"
'rl--łł '\. J -. ..,.. 
,,:. ; 
 jrr}
I!
- . ..
..,. .,
 ' 
. : .;
NnqM'łu 
't'4&\... 
 ...... " 
t .
. 

'k;....


"

 
 '. 
łlł

 
" ..
. ..
Jiłł.. ." ...
. 
..,...,ł . "''-' .:. 
 


. .... 
."" ::... ',:
. ..,ł. ",,",om, 
... ..,
.

 ..
,
I(;'
 Hł.iA. 
. 4ł. I"

""""'i J 


:i 


.

-,. 
.."""ł,j 
. 


,..,,1 \'fł& "'"(.ił .,.
tał 


"
'."..:vł...,..

'
 
k__ 
.., 
t_
.": k,. "fi 
-ł.. '.' . · . f1
J ....,. 
 'ł" 
'- .. ł\
i('.. 
 .....
. """. . T
'
4 
:. 
-' -. .. ff&.- ...... :." 
 ;::..:'::.łt.Mi".. "tiP--j 


:. \\''1. '1 .' '}!.'\A'J'ł!I J.... 

 Wł" P..
'
'
 'J}

ł-" -i wł. 
 u 
'.. ł( 

. ;7:':. :::
7M=.:-j
 ': 
=:: 
..tQ___
ji:; ł 
 '.... r:'! . .... t . 
"" 
:t.: 

, . 

.:..:;:: ''-'' t . . 
 . :: .. : . "
 .. ' 
 3.. . 



t:.r:::; 
..
..u("bw 
1iI'ł"'" ...\1 .. 7-" 
'ł;; . :"""..t
 h ,i. 
. Pi ... .. ł ... 4: 
ł 
ł 
.. N
 ii-" 'f
';1ł} .. 
ł '. 
. . 
' . 
",",ł
j 4" ": ","-t':.,.. ł-S"'i ł -ł ł y . 
 
 ]k.... ł .
 h"ł....._
 ',
 
l'''I!I..¥ .YJ!PlW . ....u, 
 F'... ...
 
 Jo Pf1 
'. ....;..: '1 I... ....łł.. MI. )
;. ł ł" II ł,...., ł
' .
. ' -. 

_ /...\\'łf

.

'u 1
. l
4'ł
';

'$ł'. 
:; 


. 
 .
. 


Zdjęcie ze zbiorów JIIluzeum. im. \Vyczólkowskiego w Bydgoszczy. 


wielkie uznanie 
l. Aby przygotować do pracy umysłowej odpowiednią ka- 
drę, organizowano kursy pisania na maszynie, kursy księgowości i organi- 
zacji przedsiębiorstw 82. 
Dla robotników zatrudnionych przy doraźnych pracach w mleSCle po- 
wstała przy al. 1 lVlaja Kuchnia Ludowa, gdzie wydawano ciepłą strawę
. 
W pierwszym miesiącu po wyz\voleniu powstała Izba Rzemieślnicza z pre- 
zesem Pawłem Godkiem na czele 8'ł. W pierwszej kolejności Izba Rzemie- 
ślnicza zająła się rejestracją i zabezpieczeniem zakładów poniemieckich 
.a następnie ustalaniem względnie zatwierdzaniem zarządców. Pier\vszeń-
>>>
) 


L 


75 


stwo w uzyskaniu zakładów rzemieślniczych mieli ich dawni wlaściciele. 
W dniu 1 marca odbylo się pierwsze informacyjne zebranie rzemieślnikÓ'w, 
w którym wzięlo udzial ponad 1000 osób 85. 
Izba Rzemieślnicza (mieszcząca się wówczas przy al. 1 Maja 7) mogla 
się pochwalić zalożeniem 33 cechów a liczba mistrzów posiadających war- 
sztaty i samodzielnych rzemieślników wynosiła w tym czasie już 1300 8u . 
W lutym otwarto na terenie miasta kilka zakładów fryzjerskich i pierwszą 
kawiarnię na alejach 1 Maja 36 87. 
Od pierwszych dni wolności likwidowano uszkodzenia w elektrowni, ga- 
zowni i w wodociągach. Najlatwiej poradzono sobie z uruchomieniem elek- 
trowni. Już 3.11. zablysly pierwsze światła 88. W związku z niewielkimi za- 
pasami węgla i z trudnościami dowozu wprowadzono dla prywatnych miesz-:- 
kań kontyngent użycia prądu 89. Rozważono też wysokość opIat za prąd. 
Obowiązująca gdzie indziej taryfa lubelska byla dla bydgoszczan nie do 
przyjęcia. Tutaj bowiem wysokość płac równala się okupacyjnym, podwyż- 
szonym o 50 %. Tak samo przedstawialy się ceny podstawowych artykułów 
żywnościowych 90. 
Więcej trudności sprawialo dostarczenie wody i gazu. Gmach admini- 
stracyjny gazowni, w którym mieścilo się także biuro Zarządu \Vodociągów 
Miejskich i Oddzialu Drogowego splonąl wraz z wszelkimi planami 'H. 
W wodę zaopatrywano od 4.11. tereny miejskie usytuowane po lewej stro- 
nie Brdy 92. Po prawej stronie Brdy ciśnienie bylo bardzo slabe a dostawę 
wody utrudnialo zniszczenie mostów. Zaopatrzenie Starego Miasta odby- 
walo się jedynie przewodem przechodzącym przez most Królowej Jad\vi- 
gi 93. W dniu 22 lutego oddano już do użytku prowizoryczny most przy 
ul. Mostowej, ulożony na kilku barkach 9'i. Przystąpiono także do napravvY 
mostu Bernardyńskiego 9:5. Należy podkreślić, że w odbudowie mostó\v po- 
magaly bezinteresownie grupy bydgoszczan z zakładów pracy. 
Gazownia bydgoska uległa poważniejszym zniszczeniom, stąd dostar- 
czanie gazu odbywalo się stopniowo, w pierwszej kolejności dla szpitali 
i zakladów przemysIowych 
}6. Poważnej dewastacji ulegl bydgoski \vęzel 
kolejowy. Podminowano tory i mosty a \viększość wagonów i parowozó\V 
zabrali Niemcy do pociągów ewakuacyjnych t},. Po wyz\voleniu do pracy 
stanęlo natychmiast okolo 4,5 tysiąca kolejarzy. Już _od pier\vszych dni lu.- 
tego jeździły pociągi do Nakła, Inowroclawia, Szubina, Laskowic i Koście- 
rzyny 98. Uruchomiono też malą kolejkę na trasie między Bydgoszczą a Ko- 
ronowem 99. W niespełna dwa tygodnie uruchomiono 45 parowozó\V i 230 
wagonów. Wypuszczono 5 pociągów do Warszawy i zestawiono 3 pociągi 
sanitarne. W uruchomieniu tramwajów stal na przeszkodzie brak \vęgla !O'}. 
Zapasy węgla, jakimi dysponowano w Bydgoszczy i tak byly jeszcze nie- 
najgorsze. O wiele mniej węgla mial Toruń i stąd w miesiącu marcu ustała 
tam praca elektrowni 101.
>>>
76 


W lutym zorganizowano w Bydgoszczy Miejski Wydział Budowlany, 
który przystąpił przede wszystkim do zabezpieczenia ludności przed groźbą 
,Jatających cegieł" 102. Wydział ten dzielił się na 5 oddziałów: 1) budowni- 
ctwa miejskiego, 2) nadzoru budowlanego, 3) urbanistyki, 4) pomiarów mia-- 
sta, 5) ogrodów miejskich i cmentarzy gminnych. 
Zarządzono rejestrację wszystkich zakładów przemysłowych handlo-- 
wy ch a także rejestrację inżynierów i techników. W przemyśle bydgoskim 
zatrudnione były w kwietniu 1945 roku 6883 osoby a liczba zakładów prze- 
mysłowych zarejestrowanych do LV. wynosiła 177 103. 
Wytężone prace trwały też w gmachu Starostwa lU'I. Dla szeregu miast 
i gmin wiejskich powiatu bydgoskiego wyznaczono tymczasowe Zarządy 
Gminne a dla gromad powołano sołtysów. Podstawą podziału terytorialne-- 
go były stare przepisy polskie. 
Liczba ludności w Bydgoszczy w pierwszym miesiącu po wyzwoleniu 
nie była stała. Bezpośrednio po wyzwoleniu wynosiła około 100000, mie- 
siąc później stan ten podniósł się do około 120 000 103. 


POCZTA BYDGOSKA 


Niemcy zniszczyli przewody telefoniczne i inne urządzenia pocztowe. 
Pierwsze naprawione w Bydgoszczy połączenia udostępniono instytucjom 
wojskowym, władzom rniejskim, szpitalom i straży pożarnej 106. J 
\V dniu 6.11. przybył do miasta zespół organizacyjny Ministerstwa Poczt 
i Telegrafów 107, który w pierwszym rzędzie zajął się rejestracją urzędni- 
ków i pracowników pocztowych. Niebawem trafiła do adresatów pierwsza 
partia listów a w dniu 7.11. otwarto 3 oddziały nadawcze w 3 urzędach pocz- 
to\vych. Poczta korzystała z usług kolei i lotnictwa (płatowców typu U-2). 
W dniu 11.11. odbyło się zebranie konstytucyjne Związku Zawodowego 
Poczt i Telegrafów 108. 
W drugiej dekadzie lutego uruchomiono częściowo centrale telefo- 
nów lWI. Władze państwowe i instytucje społeczne mogły się porozumiewać 
z Brzozą, Inowroclawiem, Mogilnem, Gnieznem, J anikowem, Strzelnem, 
Kruszwicą, Pakością, Tryszczynem, Koronowem, Solcem Kujawskim 
i Osielskiem. Prywatne rozmowy można było prowadzić jedynie za zezwo- 
leniem władz bezpieczeństwa. Przyjmowano już telegramy. Opłata za jed- 
no słowo wynosiła 50 groszy. Poczta bydgoska zajęła się też uruchomieniem 
pierwszych linii autobusowych. 


SŁUZBA ZDROWIA I OPIEKA SPOŁECZNA 


W pierwszych dniach po wyzwoleniu były już czynne apteki i szpitale 
a lekarze i sanitariusze udzielali pomocy chorym i rannym. W dniu 1 lute- 
go czynne były: szpital przy ul. Seminaryjnej, Szpital Miejski na Biela\v-
>>>
77 


kach i Dziecięcy przy ul. Chodkiewicza 110. Poza tym chorych przyjmowaly 
dwa punkty sanitarne - przy ul. Długiej i Trzeciego Września (obecn
e 
Obrońców Bydgoszczy). Szpitale nie miały jeszcze własnych środków trans- 
portu, stąd chorzy musieli przychodzić sami lub należało ich przywozić na 
.sankach. Skierowanie do szpitala wydawali wszyscy lekarze, punkty sani- 
tarne i położne 111. W nagłych wypadkach można było chorego przywieźć 
bez skierowania. Wypadki chorób zakaźnych należało zgłaszać w Miejskim 
Urzędzie Zdrowia, który powstał przy Wałach Jagiellońskich 12 112. Kie- 
rował nim lekarz Gdaniec 113. 
W "Wiadomościach Bydgoskich" z 1.111.1945 r. ukazał się apel o odda- 
wanie krwi dla rannych żołnierzy 11-'1. 
Ilość lekarzy w Bydgoszczy była w tym okresie jeszcze niewielka, stąd 
niemożliwym było wzywanie lekarza celem stwierdzenia zgonu 115. Zmar- 
łego trzeba było pochować na czwarty dzień po śmierci a zarządzającemu 
cmentarza podać imię, datę urodzena i zgonu oraz przyczynę śmierci. N a 
początku lutego przyjmowali chorych trzej lekarze: Kube w Szpitalu Dzie- 
cięcym, Martin przy al. 1 Maja 33 i Berzius przy ul. Sobieskiego 6; ponadto 
otwarto kilka gabinetów dentystycznych 116. W połowie lutego naczelnym 
lekarzem mianowano \Vładysława Baranowskiego, urzędującego przy Wa- 
łach Jagiellońskich 117. Pod koniec tego miesiąca powstał Związek Lekarzy 
na obwód bydgoski, który otworzył swe biuro przy al. 1 Maja 27. 
W dniu 1.111.1945 r. rozpoczęła swą działalność Ubezpieczalnia Społecz- 
na 118, która w pierwszej kolejności starała się rozwiązać sprawę rent i za- 
siłków 119. 
Po uruchomieniu Miejskiego Wydziału Zdrowia otwarto Pracownię Ba- 
.dania Środków Spożywczych i przychodnię przeciwgruźliczą (al. 1 Maja 
16 120). Lekarz Magdalena Ignaszak prowadziła przychodnię dla wenerycz- 
nie chorych 121 a w dniu 2.11.1945 r. Wydział Zdrowia wezwał wszystkie 
kobiety będące pod kontrolą obyczajową do zgloszenia się celem ponow- 
nej rejestracji 122. Lekarz Helena Zielińska zorganizowała pierwszą Stację 
Opieki nad Matką i Dzieckiem 123. Stacja ta była czynna już od 30.1.1945 r. 
Wydawano w niej mleko dla matek i niemowląt względnie kartki na przy- 
dział mleka 12-'1. Równocześnie z przychodnią otwarto pierwszy bydgoski 
żłobek, w którym znalazło schronienie około 700 niemowląt 125. 
Bardzo szeroko rozwinął się zasięg opieki społecznej. Przy al. 1 MajR. 
powstał specjalny urząd a opieką objęto zarówno starców, sieroty jak też 
i byłych więźniów oraz jeńców, powracających z przymusowych prac 
w Rzeszy 125. Sierocińce znajdowały się przy ul. Grudziądzkiej 43 127, przy 
ul. Toruńskiej 17 128 i przy al. Mickiewicza. Przy ul. Grudziądzkiej był po- 
nadto Dom Starców 129 a przy ul. Szubińskiej - Zakład św. Ludwiki; 
w stadium organizacji znajdował się też dom dla inwalidów. Dla osób \vra- 
:ających z obozów pracy urządzono schronienie przy ul. Grodzkiej 25 a przy
>>>
78 


al. 1 Maja 153 - schronisko dla byłych jeńców wojennych różnych naro- 
dowości. Przy ul. Gimnazjalnej było natomiast schronisko dla chorych. 
Największy zasięg posiadało jednak schronisko dla bezdomnych znajdujące 
się w barakach przy kościele 0.0. Misjonarzy 130. Właściwymi opiekunami 
tego schroniska były młode dziewczęta, pełniące swe obowiązki społecznie. 
Kierowniczką była Irena Wita. Schronisko uruchomiono w dniu 6.11.1945 r. 
Było ono pierwotnie pomyślane jako dom noclegowy. Gdy znaleziono za- 
pasy warzyw, wprowadzono trzy posiłki dziennie. Trzydzieści młodych 
dzie\\rcząt gotowało, sprzątało, udzielało pomocy chorym. W schronisku zna- 
lazło się 400 bezdomnych, przeważnie rolników wracających z Rzeszy. Poza 
nimi były tam rodziny z Pomorza wracające z b. Generalnej Guberni i ocze- 
kujące wyzwolenia Gdyni. Było też 30 Żydówek, które powróciły z obozów 
koncentracyjnych. 


KULTURA I NAUKA 


W omawianym okresie zajęto się także rozwojem kultury i nauki 
w mieście. Już 4.11.1945 r. odbyło się zebranie Towarzystwa PrzyjaciÓł 
Nauk i Sztuki im. Mikołaja Kopernika 131. Przewodniczył im Aleksander 
Modlibowski, referaty wygłaszali Esman i Zgodziński. Towarzystwo to zna- 
lazło siedzibę przy ul. Długiej 8. Zadania jego były następujące: 1) rejestra- 
cja naukowców, 2) ochrona mienia kulturalnego, 3) powołanie komisji nau- 
kowej, 4) powołanie grupy fachowców dla wznowienia wydawnictw. Roz- 
począł także swą działalność Związek Zawodowy Plastyków Pomorskich 
z Modlibowskim na czele 132 a Sekcja Propagandy Komitetu Obywatelskie- 
go wystosowała odezwę do wszystkich artystów scenicznych, artystów ma- 
larzy, dekoratorów, elektrotechników teatralnych, kinowych, operatoró\v 
i sil technicznych, aby zgłosili się do pracy 133. 
Wez\vano też do zgłoszenia się wszystkich muzyków zawodowych 13\ 
z których w kilka dni po odezwie utworzono czterdziestoosobowy zespół or- 
kiestry symfonicznej pod kierownictwem Z. Nowakowskiego 133. 
W dniu 28.1. oddano do użytku Teatr Mały przy al. 1 Maja 68 136 a w po- 
łowie lutego zadecydowano o powstaniu w Bydgoszczy stałego zespołu tea- 
tl
alnego. Do jego zorganizowania powołano artystę Kazimierza Wilamow- 
skiego 137. Do chwili przygotowania pierwszej sztuki, w lokalu teatru od.- 
bywały się różnego rodzaju imprezy. I tak w dniu 6.11.1945 r. odbył się tam 
występ zespołu Wojska Polskiego a jako członek tego zespołu występowała 
kilkakrotnie Ola Obarska 138. Spiewała specjalnie dla niej skomponowaną 
piosenkę pt. "Dziewczyna z Bydgoszczy" 139. Teatr I Armii W ojska Pol- 
skiego urządził też koncert poświęcony 27 rocznicy powstania Armii Czer- 
wonej, który odbył się w strzelnicy HO. Dochód z jednego z przedstawień 
przeznaczył zespół na funduszu odbudowy stolicy Hl.
>>>
79 


W domu Żołnierza Polskiego przy ul. Toruńskiej 30 odbyło się kilka 
występów zespołu jazzowego z dywizji im. T. Kościuszki 1'12 a w siedzibie 
ZWM przy ul. Marcinkowskiego podejmowano zespół re\viowy "TO 
i OWO" H3. W pierwszej dekadzie lutego ot\varte zostały kina bydgoskie. 
Projekcja pierwszego filmu w kinie "Kapitol" poprzedzona została przemÓ- 
wieniem wygłoszonym przez Wandę Wasilewską HIi. W kinie ,,]Vlarysieńka" 
wyś\vietlano film "Wielkie życie" H5. Uruchomiono też dwa pozostałe kina: 
"Apollo" i "Kristal" g6. W kinach bydgoskich wyś\vietlano filmy radzieckie 
i polskie filmy przedwojenne. W niektóre dni odbywała się za darmo pro- 
jekcja filmów radzieckich tu. Pod koniec lutego kina bydgoskie zmieniły 
nazwy: kina "Kristal" na "Pomorzanin", "Kapitol" - "Ojczyzna", "Apollo" 
- "Polonia", "Marysieńka" - "Wolność" HS. W polowie lutego Bydgoszcz 
doczekała się otwarcia własnego studia radiowego B9. 
W życiu kulturalnym miasta wielką rolę odegrała Biblioteka Miejska. 
Już w pierwszych dniach po wyzwoleniu skierowano do mieszkańców Byd- 
goszczy odezwę, ażeby wszelkie książki i inne druki składali do byłego lom- 
bardu na ul. Pocztowej 1:Jt). W Bibliotece Miejskiej zarówno czytelnię jak 
i wypożyczalnię udostępniono czytelnikom już w dniu 19 lutego 1:1. Kierow- 
nikiem biblioteki został Tarkowski 132. Zapowiedziano też otwarcie w naj- 
bliższym czasie filii przy al. 1 Maja i przy placu Piastowskim. W Bibliotece 
zachowało się około 50 000 tomów dzieł polskich i około 90 000 niemiec- 
kich. Zachował się cały "Dziennik Bydgoski", częściowo ,.Gazeta Bydgoska" 
i 300 książek w języku rosyjskim. Niemcy zdołali zniszczyć 30 000 książek 
polskich, głównie młodzieżowych a bibliotekę bernardynów i dokumenty 
przewieźli do majątku Dębce koło Nakła. 


OS\VIATA 


\V dniu 3 lutego powstał w Bydgoszczy przy Nowym Rynku 1 Urząd 
Szkolny, który zapowiedział otwarcie pięciu szkół podstawowych 153. Urząd 
ten zajął się rejestracją nauczycieli i osób z małą i dużą maturą, które chcia- 
łyby się poświęcić temu zawodowi. Dla tych ostatnich zorganizo\vano 6-ty- 
godniowy kurs pedagogiczny. Organizacją szkolnictwa zajmował się dr Jan 
Piechocki 15'ł. 
Otwarcie pięciu szkół podstawowych przewidy\vano w dniu 12.11.1945 r. 
Zapowiedziano też powstanie kursów przyspieszonych zarówno w zakresie 
szkoły podstawowej jak i średniej 1;:;3. Okazalo się jednak, że w zapowie- 
dzianym terminie można było otworzyć aż 8 tego rodzaj u szkół a po 
20.11.1945 r. otwarto dziewiątą szkołę podstawową 156. . 
W dniu 26.11.1945 r. rozpoczęły się przy ul. Sowińskiego zapisy do 1 kla-
>>>
:So 


.sy gimnazjalnej, egzaminy wstępne odbyły się tam w dniach od 28.11.- 
3.111. a w dniu 4.111.1945 r. odbyło się uroczyste otwarcie Miejskiego Gimna- 
zjum Koedukacyjnego i Liceum Humanistycznego Ij7. Jeszcze ciągle odczu- 
wano jednak w szkołach podstawowych brak nauczycieli. Zorganizo\vano 
więc pięciomiesięczne kursy dla kandydatów do tego zawodu, którzy posia- 
dali tylko wykształcenie w zakresie 7 klas szkoły podstawowej. 
Nauczyciele wstępowali masowo do Związku Nauczycielstwa Polskiego, 
w którym reaktywowano pracę w dniu 20 lutego 1;)8. W lutym odbylo się 
też uroczyste otwarcie szkół muzycznych poprzedzone zapisami i egzami- 
nami 159. Oprócz szkół otwarto w lutym dwa kursy dokształcające w zakre- 
.sie 7 klas podstawowych i dwa kursy pedagogiczne 160. Na zorganizowane 
także w tym miesiącu kursy handlowe zapisało się około 1000 osób. Kursy 
te otwarto w dniu 19.11 na razie w dwóch specjalnościach: nauki pi.sania 
na maszynie i księgowości. Zapowiedziano jednak otwarcie w najbliższym 
czasie kursów: organizacji przedsiębiorstw, języków obcych, reklamy i de- 
koracji wystaw sklepowych 161. 
We wszsytkich szkolach odczuwano brak podręczników. Urząd Szkolny 
()rganizował zbiórkę starych przedwojennych podręczników szkolnych, 
które na razie musiały zastąpić nowe 162. Pod koniec lutego zapo\viedziano 
wydanie czasopisma dla dzieci pt. "Iskierki Bydgoskie" 163. 


BYDGOSZCZ STOLICĄ WOJEWODZTW A POMORSKIEGO 


Bydgoszcz po wyzwoleniu wskutek przesunięcia granicy na zachód 
i dzięki odzyskaniu szerokiego wybrzeża morskiego zmieniła swe położenie 
geograficzne. Stała się jednym z ważnych ośrodków północnej Polski 
o znacznie powiększonym zapleczu gospodarczym. Miała dużą szansę ode- 
grania ważnej roli w życiu gospodarczym państ\va stanowiąc węzeł komu- 
nikacji kolejowej i wodnej oraz będąc już w roku 1945 dużym ośrodkiern 
przemysłowym 164. 
Po wyzwoleniu władze wojewódzkie rozpoczęły swą działalność \v daw- 
nej siedzibie - Toruniu. W lutym 1945 roku powstały w Bydgoszczy \vo- 
jewódzkie komitety PPR i PPS a w ,,\Viadomościach Bydgoskich" ukazał 
się artykuł na temat przeniesienia stolicy województwa do Bydgoszczy 163. 
Fakty te stanowiły zapowiedź wydanej w dniu 2.II1.1945 r. decyzji Rządu 
Rzeczypospolitej Polskiej o przeniesieniu Urządu \Vojewódzkiego z Toru- 
nia do Bydgoszczy. W Pomorskim Dzienniku \Vojewódzkim nr l 
z 21.111.1945 roku wydrukowano następujący komunikat: "Zapadła decyzja 
Rządu Rzpli tej o przeniesieniu siedziby Pomorskiego U rzędu \V ojewódz- 
kiego z Torunia do Bydgoszczy. Decyzja ta będzie w najbliższym czasie 
wykonana. Uzasadnieniem takiej decyzji jest niewątpliwy fakt, że Byd-
>>>
81 


goszcz stanowi ośrodek przemysłowy i robotniczy Pomorza oraz centrum 
komunikacyjne. Z tego powodu Bydgoszcz winna być ośrodkiem admini- 
stracji publicznej na Pomorzu. Toruń natomiast pozostanie nadal ośrodkiem 
kulturalno-oświatowym Pomorza, skupieniem władz i instytucji oświato- 
wych oraz szkolnych". · 
"Wiadomości Bydgoskie" przedstawiają nam. miasto w okresie bardzo 
trudnym. Dzięki zapałowi i entuzjazmowi ludzi pracy, Bydgoszcz dźwignęła 
się w bardzo szybkim tempie ze zniszczeń. Ten entuzjazm udzielił się także 
redakcji omawianego dziennika. Może dlatego pisano w nim najczęściej 
o osiągnięciach a bardzo rzadko o trudnościach. A trudności w tym okresie 
było bardzo dużo. Z lokalnych wiadomości tylko czasem wynikało, że wojna 
jeszcze trwa. Przypominały o tym drobne wzmianki o godzinie policyj- 
nej 166, o obpwiązku zaciemnienia okien 167, o ogólnej rejestracji męż- 
czyzn 168 i o obowiązku oddawania odbiorników radiowych 169. Notatka 
o złożeniu zwłok pułkownika Armii Czerwonej - Bolszanowa na placu Wol- 
ności pomogła sięgnąć pamięcią do dni walk o Bydgoszcz, w której zginęło 
wielu żołnierzy radzieckich i polskich. W "Wiadomościach Bydgoskich" nie 
pokazano także przeszkód, jakie stawały na drodze przy wprowadzaniu no- 
wej władzy ludowej. Zarżądzenia nowych władz nie były przecież przyj- 
mowane bez oporu przez wszystkich mieszkańców Bydgoszczy. Byli też 
ludzi wrodzy lub nieufni. Gospodarka w pierwszym okresie po wyzwoleniu 
była w poważnym stopniu kapitalistyczna. Dominowała własność prywat- 
na, likwidowana stopniowo dopiero w okresie planu 3-letniego. Następo- 
walo ścieranie się starej i nowej ideologii, reliktów kapitalizmu z elemen- 
tami formującego się nowego ustroju. Te sprzeczności były w pierwszym 
okresie władzy ludowej przewidziane i nieuniknione. 
W dniu 2.111.1945 r. wydany został ostatni numer "Wiadomości Bydgo- 
skich". Redakcja na jego łamach zapowiedziała ukazanie się w dniu 4 marca 
pierwszego numeru "Ziemi Pomorskiej". Do Bydgoszczy przybyła ze sto- 
licy grupa dziennikarzy, by pomóc w wydawaniu nowego dziennika. .,Zie- 
mia Pomorska" bardziej już obiektywnie od "Wiadomości Bydgoskich" 
omawiała rozwój Bydgoszczy awansowanej do roli miasta wojewódzkiego. 
Od czas6w, gdy ukazywały się ." Wiadomości Bydgoskie", gdy zaczynała wy- 
chodzić "Ziemia Pomorska", niespostrzeżenie minęło 29 lat. Obecnie może- 
my już spojrzeć na wielkie osiągnięcia z perspektywy zbliżającego się 30- 
lecia. U ich progu leżały wyniki pracy bydgoszczan w pierwszym miesiącu 
po wyzwoleniu. 


1 Muzeum im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, Oddział Historyczny, sygn. 
PRL/A 172, Wiadomości Bydgoskie z 6 lutego 1945 
2 Biblioteka Miejska, sygn. R. 1565/48, Muzeum, Oddział Historyczny, sygn. 
PRL/A 172 
3W Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Bydgoszczy przechowuje się akta 


6 - Kronika Bydgoska
>>>
82 


Wojewódzkiego Urzędu Pomorskiego i akta Miejskiej Rady Narodowej z roku 19-15. 
Uporządkowane i zinwentaryzowane są jedynie akta W.U.P. 
4 Oddział Historyczny nr nr inw. PRL/A 89, 90, 99, 103, 131-137, 139-143, 117, 


150 


5 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 370-385 
6 Wiadomości Bydgoskie, lIr 2 z 31.1.1945 
7 Tamże, nr l z 28.1.1945 i nr 8 z 7.11.1945; A. PerliiIska, Kronika ważniejszych 
wydarzeń na terenie Bydgoszczy w 1945 r.; Kronika Bydgoska l, Bydgoszcz 1967 s. 65 
8 Wiadomości Bydgoskie, nr 6 z 4.11.1945 
9 R. Perlińska, j.w. s. 65 
10 Wiadomości Bydgoskie, nr l z 28.1.1945 
11 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 
12 Tamże, nr 20 z 21.11.1945 
13 Tamże, nr 11 z 10.11.1945 
14 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 150, Odezwa MO z okazji Swięta Polsko.;ci 
15 Wiadomości Bydgoskie, nr 9 z 8..11.1945 
16 Tamże, nr 6 z 4.11.1945 · 
17 Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
18 Tamże, nr 1 z 28.1.1945 
19 A. Perlińska, j.w. s. 65-66 
20 Wiadomości Bydgoskie, nr 5 z 3.11.1945 
21 Tamże, nr 18 z 19.11.1945 
22 Tamże, nr 21 z 22.11.1945; Oddział Historyczny, PRL/A 142, Instrukcja punktu 
przeci wpożarowego 
23 Wiadomości Bydgoskie, nr l z 28.1.1945 i nr 8 z 7.11.1945 
24 Tamże, nr 1 z 28.1.1945 
25 Tamże, nr 4 z 2.11.1945 
26 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 141, Ogłoszenie w sprawie odbiorników 
radiowych i zajmowania mieszkań; Wiadomości Bydgoskie nr 6 z 4.11.1945 i nr 8 
z 7.11.1945 
27 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 89, Obwieszczenie w sprawie Niemców; 
Wiadomości Bydgoskie, nr 8 z 7.11.1945 
28 Wiadomości Bydgoskie, nr 15 z 15.11.1945 
29 Tamże, nr 24 z 26.11.1945 
30 Miejska Biblioteka Publiczna w Bydgoszczy, Dział Zbiorów Specjalnych, teka 
14, Manifest PKWN 
31 Wł. Góra, PPR w walce o utrwalenie władzy ludowej, Warszawa 1959, s. 41 
32 Tamże, s. 45 
:;3 Wł. Gomułka, PPR w walce o niepodległość Polski, Wykład w Szkole Partyj- 
nej PPR, Warszawa 1945, s. 54 
34 XX lat Polski Ludowej, praca zbiorowa, Warszawa 1964, s. 43 
35 Zb. Kuras, W czasach Polski Ludowej 1945-1965, Dzieje Bydgoszczy, Calenda- 
rium, Bydgoszcz 1968, s. 127 
36 Wiadomości Bydgoskie, nr l z 28.1.1945 
37 Tamże, nr 7 z 6.11.1945 
38 Tamże, nr 9 z 8.11.1945 
39 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
'0 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 i nr 18 z 19.11.1945 
41 Tamże, nr 17 z 17.11.1945 
42 Tamże, nr 21 z 22.11.1945 
43 Tamże, nr 27 z 1.111.1945 
M Tamże, nr 4 z 2.11.1945 
45 Tamże, nr 22 z 23.11.1945 
'6 Tamże, nr 21 z 22.11.1945 i nr 25 z 27.11.1945 
'7 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 139, Ogłoszenie Komitetu PPR o siedzi- 
bie biura partyjnego; Wiadomości Bydgoskie nr 7 z 6.11.1945 
48 A. Perlińska, j.w., s. 66; Wiadomości Bydgoskie nr 22 z 23.11.1945 
49 Wiadomości Bydgoskie, nr 27 z I.III.1945 
50 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 
51 Tamże, nr 20 z 21.11.1945 
52 A. Perlińska, j.w., s. 66; Wiadomości Bydgoskie nr 27 z 1.111.1945
>>>
83 


53 Zb. Kuras, j.w., s. 127 
54 Tamże, s. 127; Wiadomości Bydgoskie nr 6 z 4.11.1945 
5: Wiadomości Bydgoskie nr 7 z 6.11.1945 
56 Tamże, nr 25 z 27.11.1945 
57 Tamże, nr 27 z 1.111.1945 
58 Tamże, nr 9 z 8.11.1945 
59 Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
GO Tamże, nr 10 z 9.11.1945 
61 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 i nr 20 z 21.11.1945 
62 Tamże, nr 21 z 22.11.1945 
63 Tamże, nr 22 z 23.11.1945 
64 Tamże, nr 24 z 26.11.1945 
65 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 140, Blankiet nominacyjny dla dyrektorów 
i zarządców fabryk; Wiadomości Bydgoskie, nr 3 z 1.11.1945 
66 Wiadomości Bydgoskie, nr 6 z 4.11.1945 
G7 Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Urząd Wojewódzki Pomor- 
ski, Wydział Przemysłowy, nr 10 x k. 3 - grupy operacyjne wykonały swe zadania 
w większości powiatów województwa do LIV., Wiadomości Bydgoskiet." nr 7 z 6.11.1945 
68 Wiadomości Bydgoskie, nr 5 z 3.11.1945 
G!J Oddział Historii, nr inw. PRL/A 136 - zawiadomienie o zebraniu 
70 Wiadomości Bydgoskie, nr 16 z 16.11.1945 
71 Tamże, nr 26 z 28.11.1945 
72 Kierownictwo nad grupą pracowników technicznych sprawował Roch Idź- 
kowskl 
73 Wiadomości Bydgoskie, nr 20 z 21.11.1945 
74 Tamże, nr 14 z 14.11.1945 
75 Tamże, nr 4 z 2.11.1945 
7G Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
71 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 143, Zarządzenie w sprawie aprowizacji, 
PRLIA 103 - kartki żywnościowe; Wiadomości Bydgoskie nr 8 z 7.11.1945 i nr 9 
z 8.11.1945 
78 Wiadomości Bydgoskie, nr 28 z 2.11.1945 
79 Tamże, nr 13 z 13.11.1945 
BO Tamże, nr 13 z 13.11.1945 
81 Tamże, nr 18 z 19.11.1945 
82 Tamże, nr 23 z 24.11.1945 
8::1 Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
84 Tamże, nr 9 z 8.11.1945 
85 Tamże, nr 28 z 2.111.1945 
86 Tamże, nr 28 z 2.111.1945 
87 Tamże, nr 18 z 19.111.1945 
88 Tamże, nr 6 z 4.I1.1945 
89 Tamże, nr 28 z 2.111.1945 
90 WAP Bydgoszcz, UWP, Wydział Przemysłowy, nr lOK k. 2 
91 Wiadomości Bydgoskie, nr 14 z 14.11.1945 
92 Tamże, nr 7 z 6.11.1945 
93 Tamże, nr 14 z 14.11.1945 
94 Tomże, nr 22 z 23.11.1945 
95 Tamże, nr 19 z 20.11.1945 
96 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
97 Tamże, nr 5 z 3.11.1945 
98 Tamże, nr 5 z 3.11.1945 i nr 11 z 10.11.1945 
99 Tamże, nr 3 z 1.11.1945 i nr 5 z 3.11.1945 
100 W AP Bydgoszcz, UW P, Wydział Przemysłu, nr 10. k. 1; Wiadomości Bydgo- 
skie, nr 24 z 26.11.1945 
101 WAP Bydgoszcz, UWP, Wydział Przemysłu, nr 10., k. 7 
102 Wiadomości Bydgoskie, nr 20 z 21.11.1945 i nr 26 z 28.11.1945; W AP Bydgoszcz, 
UWP Wydział Społeczno-Polityczny nr 241 - w marcu rozpoczął w województwie 
działalność Wydział Komunikacyjno-Budowlany 
103 W AP Bydgoszcz, UWP Wydział Przemysłu, nr 10., k. 4 
104 Wiadomości Bydgoskie, nr 5 z 3.11.1945 


6.
>>>
84 


105 Tamże, nr 11 z 10.11 i nr 26 z 28.11.1945 
106 Tamże, nr 17 z 17.11.1945 i nr 7 z 6.11.1945 
107 Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
lOS Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
109 Tamże, nr 23 z 24.11.1945 
110 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 90 - Ogłoszenie z dnia 8.11 dotyczące 
organizacji szpitali; Wiadomości Bydgoskie, nr 3 z 1.11.1945 
111 Wiadomości Bydgoskie, nr 5 z 3.11.1945 
112 Tamże, nr 18 z 19.11.1945 
113 Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
114 Tamże, nr 27 z 1.111.1945 
115 Tamże, nr 3 z 1.11.1945 
116 Tamże, nr 13 z 13.11.1945 
117 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 
118 Tamże, nr 26 z 28.11.1945 
119 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
120 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 i nr ?? z 26.11.1945 
121 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 
122 Tamże, nr 28 z 2.111.1945 
123 Tamże, nr 3 z 1.11.1945 i nr 5 z 3.11.1945 
124 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 i nr 24 z 26.11.1945 
125 Tamże, nr 24 z 26.11.1945 
126 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
127 Tamże, nr 7 z 6.11.1945 
128 Tamże, nr 24 z 26.11.1945 
129 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
130 Tamże, nr 8 z 7.11.1945, nr 12 z 12.11.1945 i nr 19 z 20.11.1945 
131 Tamże, nr 9 z 8.11.1945 
132 Tamże, nr 28 z 2.111.1945 
133 Tamże, nr 5 z 3.11.1945 
1M Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
135 A. Perlińska, j. w. s. 66 - zespół ten powstał jednakże o kilka dni później niż 
podaje autorka 
136 Tamże, s. 65 
137 Wiadomości Bydgoskie, nr 17 z 17.11.1945 
138 Tamże, nr 7 z 6.11.1945 
139 Tamże, nr 19 z 20.11.1945 i nr 22 z 23.11.1945 
100 Tamże, nr 22 z 23.11.1945 
141 Tamże, nr 24 z 26.11.1945 
142 Tamże, nr 16 z 16.11.1945 i nr 19 z 20.11.1945 
143 Tamże, nr 25 z 27.II.1945 
14'. A. Perlińska, j. w. s. 66 
H5 Wiadomości Bydgoskie, nr 10 z 9.11.1945 
146 Tamże, nr 11 z 10.11.1945 
147 Tamże, nr 12 z 12.11.1945 
148 Tamże, nr 25 z 27.11.1945 
149 Tamże, nr 7 z 6.11.1945 i nr 15 z 15.11.1945 
150 Tamże, nr 8 z 7.11.1945 
151 Tamże, nr 15 z 15.11.1945 i nr 17 z 17.11.1945 
152 Tamże, nr 24 z 26.11.1945 
153 Tamże, nr 6 z 4.11.1945 
1M Tamże, nr 9 z 8.11.1945 
155 Tamże, nr 10 z 9.11.1945 
156 Tamże, nr 12 z 12.11.1945, nr 13 z 13.11.1945 i nr 24 z 26.11.1945 
157 Tamże, nr 25 z 27.11.1945 i nr 28 z 2.111.1945 - Nauka w zakresie 1 klasy gim- 
nazjum odbywała się w przyspieszonym tempie. Rok szkolny trwał od 4.111 do lipca 
włącznie. W tym okresie lekcje odbywały się po południu w gmachu szkoły podstawo- 
wej przy ul. Poniatowskiego 
158 Tamże, nr 22 z 23.11.1945 
159 Tamże, nr 13 z 13.11.1945 i nr 19 z 20.II.1945 
160 Tamże, nr 24 z 26.II.1945
>>>
85 


161 Tamże, nr 23 z 24.11.1945 
162 Tamże, nr 9 z 8.11.1945 
. 
163 Tamże, nr 22 z 23.11.1945 
164 St. Ziemolożyński, Współczesne życie gospodarcze, Bydgoszcz - praca zbioro- 
wa, Gdynia 1959, s. 172 
165 Wiadomości Bydgoskie, nr 21 z 22.11.1945 
166 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 99 - przepustki dla pracowników służby 
zdrowia: Wiadomości Bydgoskie, nr l z 28.1.1945 i nr 21 z 22.11.1945 
167 Wiadomości Bydgoskie, nr 12 z 12.11.1945 i nr 26 z 28.11.1945 
168 Tamże, nr 7 z 6.11.1945 
169 Oddział Historyczny, nr inw. PRL/A 141 - zarządzenie w sprawie oddawania 
.odbiorników Fadiowych 
1';0 Wiadomości Bydgoskie, nr 15 z 15.11.1945 


(
>>>
BoleslClu
a P o d r a z a 


, 


BIBLIOTEKA MIEJSKA W BYDGOSZCZY 
W SŁUŻBIE SPOŁECZEŃSTW A 


UWAGI \VSTĘPNE 


Rok 1970 i 1973 to dla Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy łata jubileu- 
szowe. W roku 1970 minęło pół wieku od momentu, w którym rozpoczęła 
ona pracę w służbie kultury polskiej i ćwierć wieku od chwili, gdy stała 
się placówką kulturalną Polski Ludowej. \V 1973 l'. Biblioteka Miejska 
obchodzi siedemdziesiątą rocznicę swego powstania. Tak więc ta najstarsza 
i naj bogatsza w zbiory placówka biblioteczna w Bydgoszczy może legity- 
mować się pracą dla kilku pokoleń czytelników. 
Praca bydgoskiej książnicy, jej bezsporny dorobek i udzial w irozwoju 
kulturalno-naukowym miasta i regionu ma szczególną wymowę na tle 
obecI1 e g o Roku Nauki Polskiej. O osiągnięciach bibtioteki mówiono i pisano 
na przestrzeni minionych lat już wielokrotnie. Znane też są mieszkańcom 
naszego miasta, a nawet kraju, jej dZJieje, starania i kłopoty. Niech mi więc 
wolno będzie w niniejszej ograniczonej objętością pracy, nie czynić trady- 
cyjnych rocznicowych podsumowań, lecz zwrócić szczególną uwagę na te 
formy działalności, które w najtrwalszy sposób zespoliły ją ze środowi- 
skiem i czynią bibliotekę współobecną w twórczym procesie upowszech- 
niania kultury i nauki. 
Postanowiłam za okres swych rozważań przyjąć ostatnich lat 15. Wyhór 
to oczywiście z licznych względów nieprzypadkowy. Bo choć Biblioteka 
Miejska w Bydgoszczy nieomal od zarania swej działalności rozumiała li. do- 
ceniała potrzebę kontynuową.nia różnorodnych form upowszechniania kul- 
tury w różnych środowiskach, to jednak dopiero w tym właśnie okresie 
praca ta nabrała prawdziwie masowego charakteru. Miało to ścisly związek 
z nasileniem starań o możliwie najWiiększe rozszerzenie czytelniotwa, o za- 
interesowanie książką tych wszystkich, którzy pozostawali poza orbitą jej 
oddziaływania. Sprostać temu zadaniu w nowych warunkach społeczno- 
kulturalnych nie można już było wyłącznie przy pomocy tradycyjnych 
form upowszechniania wiedzy i kultury. Należało wyjść z informacją i pro- 
pozycją poza bibliotekę, wyprzedzać zainteresowania i potrzeby czytelnika, 
kształtować gusty i upodobania czytelnicze. W poszukiwaniu atrakcyjnych 
i cieka\vych kontaktów ze środowiskiem wypracowano szereg nowych form
>>>
87 


pracy, którymi objęto ludzi dorosłych, dzieci i młodzież. Stopniowy i stały 
wzrost czytelnictwa i zapotrzebowania na informację o książkach ilustrują 
poniższe dane: 


Rok Czytelni -y Wypożyczenia w tomach Informacje 
19.18 33 696 1'63 318 205 
1932 33 950 874514 338 
1966 41 700 947 757 1703 
1970 44 580 l 073 176 7128 
1972 47316 l 161556 19170 


WSPOŁPRACA MBP Z INNYMI INSTYTUCJAMI 
I ORGANIZACJAMI SPOŁECZNYMI 


Zanim jednak przejdę do bardziej szczególowej relacji, pragnę tu po- 
święcić nieco uVvagi sprawie o niebagatelnym moim zdaniem znaczeniu, mia- 
nowicie współpracy biblioteki z licznymi towarzystwami i instytucjami na 
terenie miasta. Tylko bowiem różnorodna pomoc świadczona bibliotece 
w jej społecznej działalności, a także atmosfera zrozumienia i życzliwości 
umożliwiły osiągnięcie tak poważnych efektów w popularyzacji książki 
i wartości kulturalnych. Winnam tu przede wszystkim wymienić wojewódz- 
kie i miejskie instancje partyjne, których pełna życzliwości wnikliwa i kon- 
struktywna ocena zawierała cenne wskazania i wytyczne. Kontakty i współ- 
praca z Prezydium WRN i MRN, a w szczególności z Wydziałami Kultury 
mają już długoletnią dobrą tradycję. Znajduje tam MBP zrozumienie dla 
swych potrzeb i kłopotów, a także różnorodną konkretną pomoc i poparcie 
dla rozlicznych inicjatyw. Trwałych cech nabrala w minionym okresie 
współpraca biblioteki z bydgoskim "Filmosem", który filmami oświatowy- 
mi uzupełniał i uzupełnia nadal wiele bibliotecznych imprez środowisko- 
wych, odczytów, spotkań i wieczorów autorskich. Różnorodne kontakty 
łączyły MBP z Kujawsko-Pomorskim Towarzystwem Kulturalnym. Zorga- 
nizowano wspólnie szereg ciekawych i wartościowych wystaw zbiorów bi- 
bliotecznych, których katalogi wydaje drukiem Sekcja Bibliofilska KPTK. 
Towarzystwo, dzięki pomocy organizacyjnej, umożliwiło książnicy przygo- 
towanie wielu spotkań autorskich. 
Biblioteka opracowywala corocznie na potrzeby KPTK kilkadziesiqt 
biografii pisarzy, świadczyła usługi informacyjne i bibliograficzne. 
W urządzaniu sesji popularno-naukowych, sympozjów, organizacji od- 
czytów i prelekcji znacznej pomocy udzielały również rozliczne towarzy- 
stwa i instytucje takie jak np. Zarząd Okręgu Stowarzyszenia Bibliotekarzy
>>>
88 


Polskich, Związek Literatów Polskich, Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, 
'Towarzystwo Miłośników lVIiasta Bydgoszczy, Towarzystwo Wiedzy Po- 
wszechnej, Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, Zarząd Woje- 
wódzki Ligi Kobiet, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Związek 
Nauczycielstwa Polskiego, Bydgoskie Towarzystwo Muzyczne, kluby i jed- 
nostki wojskowe. Ciekawe formy pomocy i współpracy przybierały kontak- 
ty z Woj. Domem Książki, WRZZ, licznymi stowarzyszeniami, szczególnie 
księgarzy i filatelistów, Kuratorium Okręgu Szkolnego Bydgoskiego, po- 
szczególnymi szkołami. Wielostronne kontakty utrzymywano z klubem 
MPiK, Woj. Domem Kultury, Muzeum im. L. Wyczółkowskiego, Filharmo- 
nią Pomorską, teatrami w Bydgoszczy, Toruniu i Grudziądzu, Rozgłośnią 
PR i redakcjami miejscowej prasy. Trudno je tu wszystkie wymienić, nawet 
gdyby pominęło się w takim wykazie liczne placówki biblioteczne, z który- 
mi współpraca i pomoc świadczona przez MBP w formie instruktażu, doty- 
czącego 
orm pracy i zbiorów, wchodziła w zakres szeroko pojętych obo- 
wiązków zawodowych. Tak różnorodne i wszechstronne kontakty sprzyjały 
aktywizacji czytelniczej środowiska, zbliżały bibliotekę i książkę do czy- 
telnika. 


DZIAŁALNOSC ODCZYTOWA 


Na uwagę zasługuje zapoczątkowana w pierwszych latach omawianego 
okresu i kontynuowana z powodzeniem do dziś działalność odczyto\va. 
Miała ona na celu wz
udzić zainteresowanie społeczeństwa rozległą i -róż- 
norodną gamą przemian, jakie towarzyszyły budownictwu socjalistycznemu 
we wszystkich dziedzinach życia politycznego, społecznego i kulturalnego. 
Biblioteka i jej placówki filialne na terenie miasta stały się miejscami czę- 
stych i atrakcyjnych spotkań z ciekawymi i wybitnymi ludźmi, specjalista- 
mi z różnych dziedzin wiedzy, naukowcami, pisarzami, działaczami poli- 
tycznymi i społecznymi. Tak np. w roku 1961 odbyło się 45 wykładów i od- 
czytów, w roku następnym notujemy ich 57, w pięć lat później - 62, 
a w roku 1972 - 83, co zważywszy na trudne warunki lokalowe MBP, jest 
ilością bardzo znaczną. Interesująco przedstawia się też tematyka odczytów 
i prelekcji, zwłaszcza że przyjęto zasadę nawiązywania w nich do współ- 
czesnych wydarzeń w kraju i na świecie oraz wielkich rocznic polityczno- 
historycznych i kulturalnych. Prelekcje w zależności od możliwości lokalo- 
wych biblioteki, skupiały grono odbiorców szczególnie zainteresowanych 
tematem, pobudzaly dyskusję, wpływały na aktywizację czytelnictwa. 
W latach 1961-1962 i 1967 ze względu na trzydziestą rocznicę powstania 
PRL i pięćdziesiątą rocznicę wybuchu Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji 
Październikowej występowało wzmożone zainteresowanie historią polskiego 
ruchu robotniczego. Liczną frekwencją cieszyły się więc odczyty i wspom-
>>>
89 


nienia Władysława Mroczkowskiego, redaktora miejscowego dwutygodni- 
ka komunistycznego "Światło", uczestników ruchu oporu i weteranów PPR 
Teodora Świerczyńskiego, Ludomira Załęskiego i Mieczysława Smolika, 
uczestników Rewolucji Październikowej - E. Duby-Dubińskiego, A. Sku- 
pieńskiej, J. Żelazowskiego. 
Często przewija się w akcji odczytowej tematyka związana z Ludowym 
Wojskiem Polskim. Rocznice powstania LWP dawały co roku sposobność 
do organizowania ciekawych spotkań i cykli odczytów tematycznych. Wy- 
głaszali je uczestnicy II wojny światowej, oficerowie w służbie czynnej, 
historycy wojskowi. Dzielili się z czytelnikami MBP swymi wspomnienia- 
mi lotnicy - uczestnicy walk powietrznych na zachodzie, żołnierze, którzy 
przebyli całą drogę LWP od momentu jego powstania po ostateczne zwy- 
cięstwo nad hitleryzmem. 
Szczególne zainteresowanie budziła jednak wśród czytelników i miesz- 
kańców miasta historia walk o wyzwolenie Bydgoszczy. Toteż spotkania 
i odczyty organizowane w rocznicę pamiętnych wydarzeń cieszą się nie- 
słabnącą frekwencją. Najchętniej korzystała tu biblioteka ze specjalistó\v 
wojskowych. A tacy np. prelegenci jak płk St. Biernacki, płk T. Kaute, 
płk J. Kwoka, ppłk E. Koteras, płk rez. Wł. Wawrzyniak, znajomością te- 
matyki historyczno-wojskowej i umiejętnością nawiązania żywego kontak- 
tu z odbiorcami, zadowalali słuchaczy i budzili zainteresowanie tematem. 
Szerokie odbicie w akcji odczytowej znajdywały aktualne wydarzenia 
w kraju i na świecie. Można tu wymienić np. I Kongres Kultury Polskiej 
i spotkania z jego uczestnikami, bydgoskie festiwale muzyczne, "Rok Byd- 
goski", ogólnopolski zjazd Związku Literatów Polskich i in. Na podkreśle- 
nie zasługują akcje odczytowe organizowane z okazji wyboró\v do Sejmu 
PRL i rad narodowych. Odczyty specjalistów z dziedziny prawa i admini- 
stracji zaznajamiały odbiorców z genezą powstania, znaczeniem i funkcjo- 
nowaniem tych organów w nowym ustroju socjalistycznym, zaś prelekcje 
przedstawicieli władz i długoletnich pracowników rad, a także radnych, 
wzbogacały temat o praktyczne doświadczenia. Łączono zwykle odczyty 
i prelekcje ze spotkaniami kandydatów na radnych z mieszkańcami różnych 
dzielnic miasta. Ożywione dyskusje nad problemami środowiska i wysuwa- 
nymi z tej racji postulatami, stawiały wybory w centrum uwagi, umacniały 
poczucie społecznej odpowiedzialności. 
Temat stale aktualny stanowiły żywotne sprawy naszego miasta, jego 
. 
historia, rozwój, piękno, gospodarka, nauka, kultura. Warto tu wspomnieć 
np. organizowany w roku 1970 wspólnie z Komisją Historii BTN cykl od- 
czytów o dziejach Bydgoszczy od średniowiecza do czasów naj nowszych. 
Kolejne odczyty w filiach nr 1, 3, 4, 5, 7, 12 i 17 trwały cały rok i wzbudziły 
duże zainteresowanie bydgoszczan. Zakończył je konkurs "Czy znasz histo-
>>>
90 



u_ 


t.; ":::J- u
 
-- - 

... . 



I 


.t" 


-, 

- 


-,ł l ;----- , 


-. -...
 
..
. 


, 


'- '-. 


ł ł .' 


ł -'-
f_: o:: : 


- , 
+ 



' 
-, . I 


; u- 


. 


tJil! 


,'-;-- \ __ lt - - 
(.... .... ..
.'1 
,: _-l 
-, \'ł. 
.. 
 ".": 4. 
 _.: 11. 


, 


o!'.- 



 


'iit 


.
. 


-:,-" 
 ' ' -- 

 
{ ; 
. ..
 "..
 


, 


Przy księgozbiorze. 


rię swego miasta" ogłoszony przy współudziale Tow. Miłośników Miasta 
Bydgoszczy, a uczestnicy wykazali dobrą znajomość przedmiotu. 
Różnorodność tematyczną odczytów można najlepiej zilustrować przy- 
kładami: np. doc. dr St. Soldenhoff mówił na temat "Etyka i moralność". 
Szereg interesujących odczytów dotyczących literatury wygłosił dr Henryk 
Dubowik, m. in. "Nie wydana powieść Adama Grzymały-Siedleckiego "Pod 
berłem Monomacha", ,,400-lecie śmierci Mikołaja Reja", "Literatura polska 
XX wieku"; inż. St. Pijanowski poświęcił swój wykład pięknu przyrody 
ojczystej, mgr Z. Pietrzakówna - podróżom do Włoch, Chin i Wietnamu, 
mgr R. Kuczma - okupacji hitlerowskiej na Szwed ero wie, mgr Cz. Po- 
temski - pradziejom Ziemi Bydgoskiej, red. J. Rolicki - sprawom repor- 
tażu, red. Cz. Sobecki - dwudziestoleciu "Gazety Pomorskiej". 
Żywy udział w akcji odczytowej brali też pracownicy Biblioteki Miej- 
skiej. Cykle odczytów n.t. odzyskania niepodległości Polski w 1918 r., 
II wojny światowej, Mikołaja Kopernika i różnych rocznic historycznych 
wygłaszał dr F. Mincer. Tematyce związanej ze zbiorami MBP, książkami 
Lenina w Bydgoszczy, zasłużonymi ludźmi Pomorza, nazwami ulic Byd- 
goszczy poświęcone były wykłady J. Podgórecznego. M. Dmochowska vvy- 
głaszała interesujące odczyty o rzadkich egzemplarzach zbiorów kartogra- 
ficznych, mgr K. Sarnowska - o naj cenniejszych starodrukach biblioteki 
i zabytkowym księgozbiorze bernardyńskim, a autorka tego artykułu oma- 
wiała historię prasy polskiej na Pomorzu, zbiór dedykacji autorskich, bi- 
bliograficzny warsztat pracy oraz zbiory Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy 
i jej dzieje. Na podkreślenie zasługują odczyty pracowników MBP przygo- 
towane na sesję popularno-naukową inaugurującą obchody kopernikow- 
skie: mgr Z. Drwęckiego - "Działalność Kopernika na tle epoki Odrodzc-
>>>
91 


nia" i dr. F. Mincera - "Działalność publiczna Mikołaja Kopernika". 
Oczywiście nie sposób omówić tu całego bogactwa tematów prezentowa- 
nych przez Bibliotekę swym czytelnikom, stwierdzić jednak należy, że na- 
wiązywałyone w większości do aktualnych, szczególnie interesujących 
ogół wydarzeń i rocznic, co podnosi rangę ich społecznej użyteczności. 


SPOTKANIA AUTORSKIE 


Najbardziej masowego charakteru w działalności popularyzatorskiej 
MBP w minionym okresie nabrały spotkania autorskie. Początkowo orga- 
nizowane prawie wyłącznie w czasie tn,,'ania Dni Ośv/iaty Książki i Prasy, 
szybko straciły swój okazjonalny charakter i weszły do stałego "repertua- 
ru" bibliotecznej akcji upowszechniania kultury. Dziś nie do pomyślenia 
jest poważniejsza impreza środowiska biblioteki bez atrakcyjnego spotkania 
autorskiego. Pojęcie "autorstwa" jest przy tym bardzo szerokie. Za autorów 
uważa się nie tylko pisarzy zawodowych ale i autorów ciekawych wspom- 
nień, publicystów, dziennikarzy, ludzi nauki publikujących wyniki swych 
badań, krytyków literackich itp. Bardzo urozmaicony i różnorodny jest więc 
zestaw nazwisk, a także. niezmiernie bogata tematyka prezentowanych od- 
biorcom zagadnień. 
Najliczniejszą grupę stanowią tu jednak pisarze i poeci. Okazji do spo- 
tkań było wiele. Np. praca nad książką, która miała się ukazać, pojawienie 
się nowej pozycji na rynku wydawniczym lub jej wznowienie, nagroda 
li teracka czy też inna za całokształt twórczości, ranga samego pisarza, pro- 
blematyka dzieła, jego forma literacka, sprawy warsztatu pisarskiego albo 
też po prostu wspomnienia o rzeczach interesujących, odległych, niezna- 
nych czytelnikom, a przekazywanych najczęściej w formie przemiłej, bez- 
pośredniej gawędy. Często okazją do spotkania był np. przyjazd rzadkiego 
gościa do naszego miasta, czy choćby jakieś niecodziennej miary wydarze- 
nie. Jakże wielką atrakcją dla czytelników MBP było np. spotkanie w gma- 
chu Biblioteki Głównej z dowódcą I Armii WP gen. Stanisławem Popław- 
skim. Autor bardzo potem poczytnych "Towarzyszy frontowych dróg" 
(których rękopis przekazał do zbiorów MBP po ukazaniu się książki w dru- 
ku) ogromnie zainteresował publiczność swymi wojennymi wspomnieniami 
i umiejętnością nawiązania kontaktu ze słuchaczami. 
"Kręceniem" na ulicach naszego miasta filmu o tragicznych wydarze- 
niach września 1939 roku żyli wszyscy bydgoszczanie. Biblioteka uczestni- 
czyła w realizacji "Sąsiadów" w sposób szczególny, udostępniając szereg 
niezbędnych rekwizytów w postaci czasopism, publikacji, kartografii. Nic 
więc dziwnego, że stała się potem inicjatorem interesującego spotkania 
z autorem scenariusza Aleksandrem Ściborem-Rylskim. Spotkanie zorgani-
>>>
92 


zowane w dzień premiery filmu przerodziło się w ożywioną dyskusję nie 
tylko nad twórczością filmową ale i pisarską prelegenta, co w sposób nie- 
wątpliwy zbliżyło go jako pisarza do czytelników. Spotkanie to było niejako 
kontynuacją kontaktów biblioteki z ludźmi filmu, zapoczątkowanych 
w okresie wcześniejszym spotkaniami z reżyserem filmowym Kazimierzem 
Karabaszem i znanym krytykiem Krzysztofem Teodorem Toeplitzem. 
Przypadająca w roku 1969 stuletnia rocznica urodzin Stanisława Wy- 
spiańskiego i prezentowana w MBP wystawa jego twórczości, stała się 
okazją do zaproszenia wybitnego historyka i krytyka literatury prof. Kon- 
rada Górskiego. W starym i ciasnym budynku MBP były wówczas poważne 
kłopoty z rozlokowaniem przybyłych na to spotkanie mieszkańców naszego 
grodu, a największa sala wystawowa, w której się ono odbywało, z trudem 
mieściła słuchaczy. Bo też prelekcja o Wyspiańskim była majstersztykiem 
nie lada i długo pozostała w pamięci czytelników. 
Niemniejszą atrakcję stanowiło spotkanie z prof. Arturem Hutnikiewi- 
czem. Temat "Powieść współczesna Sienkiewicza" tym bardziej zafrapował 
czytelników, że w zbiorach Biblioteki znajdują się ciekawe sienkiewiczia- 
na, m. in. "Quo vadis" w języku japońskim, olsztyńskie wydanie "Krzyża- 
ków" drukowane czcionką gotycką, a także dokumenty związane z budową 
pierwszego pomnika pisarza w Bydgoszczy. 
Można tu długo wyliczać niecodziennych gości bydgoskiej książnicy: 
choćby nieżyjącego już obecnie Jana Gerharda, Wojciecha Natansona, Sta- 
nisławę Fleszarową-Muskat, Eugeniusza Pauksztę, Ireneusza G. Kamińskie- 
go, Jerzego Lovella, Seweryna Pollaka, Leszka Proroka, Jana Marię Gisge- 
sa, Jana Pawła Gawlika, zmarłego niedawno Jana Brzozę, Wilhelma 
Szewczyka, Marię Szypowską i wielu, wielu innych. Przybywali oni w go- 
ścinne progi biblioteki nierzadko z odległych zakątków kraju, choć biblio- 
tekarze mogli im najczęściej oferować ciasne i nieatrakcyjne pomieszczenia 
filii. Przybywali, by poznać swych czytelników, usłyszeć opinie o napisa- 
nych książkach, wyjaśnić szereg kwestii, opowiadać o trudnej sztuce pisa- 
nia i sobie. Na przestrzeni minionych lat było ich wielu, bardzo wielu. Byli 
zawsze i są nadal niecierpliwie oczekiwani, chętnie zapraszani i słuchani. 
Szczególnie serdeczna wzmianka należy się tu pisarzom regionalnym. 
Trudno zliczyć ile razy spotkali się ze swymi czytelnikami - Marian Tur- 
wid, Jan Górec-Rosiński, Władysław Dunarowski, Paweł Dzianisz (T. Ja- 
błoński), Krzysztof Nowicki, Jerzy Sulima-Kamiński, Wiesław Rogowski, 
Bogusław Sujkowski i inni. Burzliwe dyskusje czytelników toczyły się kie- 
dyś nad "Tróją ze sprawowania" z W. Rogowskim. O warsztacie pisarskim 
i o sztuce mówił pisarz i artysta-plastyk M. Turwid, autor książek "Dwie 
strony drogi", czy "Wyprawa po diamenty". Ciekawe rozmowy wiódł 
z czytelnikami Bronisław Kapłan, autor książki "Polegli za Polskę Ludo- 
wą". Dla pełności obrazu nie sposób pominąć tu przedstawicieli miejscowej
>>>
93 


prasy, choćby red. Witolda Lassotę, Czesława Sobeckiego, Zefiryna Ję- 
drzyńskiego, Bolesława Kozłowskiego, Mieczysława Pieczyńskiego, Zofię 
Nowicką i in. 
Tak więc dzięki spotkaniom z ludźmi prezentującymi bardzo różnorodną 
twórczość pisarską, stawały na "dyskusyjnym warsztacie" sprawy literatu- 
ry i poezji, polityki i gospodarki, kultury, oświaty i wychowania, a często 
zwykłe ludzkie kłopoty i troski. Najczęściej jednak sprawy prezentowane 
przez autorów stanowiły kanwę, na której toczyły się ciekawe rozmowy 
o naszym mieście i jego żywotnych problemach. Spotkania sprzyjające 
wypowiadaniu się słuchaczy i prezentowaniu ich poglądów stały się cieka- 
wą i pożyteczną formą edukacji społecznej, sprzyjającą rozwijaniu samo- 
dzielności i dojrzałego spojrzenia na otaczający nas świat. 


IMPREZY ŚRODOWISKOWE I OGOLNOMIEJSKIE 


Ciekawą formę upowszechniania kultury stanowiły tzw. imprezy środo- 
wiskowe. Organizowane zwykle przez zespół filii bibliotecznych obejmo- 
wały swym zasięgiem przeważnie cale dzielnice miasta. Ze względu na róż- 
norodny program i najczęściej lokalną tematykę cieszyły się dużym zainte- 
resowaniem społeczeństwa i dobrą frekwencją. 
Imprezy środowiskowe szybko przyjęły się wśród mieszkańców naszego 
miasta tym bardziej, że przygotowywano je zwykle na takie okazje jak 
podsumowanie różnych konkursów, szczególnie uroczyste rocznice, na Dni 
Oświaty Książki i Prasy, dyskusje nad perspektywami rozwoju miasta itp. 
Dziś ta forma pracy liczy sobie już lat kilkanaście i jest nadal z powodze- 
niem kontynuowana. 
Warto tu przypomnieć np. imprezę z listopada 1962 r. Przygotowala ją 
filia nr 11 na Jachcicach wespół z Kom. Frontu Jedności Narodu i Towarzy- 
stwem Miłośników Miasta Bydgoszczy. Na program złożyły się m. in. pre- 
lekcje J. Podgórecznego "Nazwy ulic Bydgoszczy" i podsumowanie kon- 
kursu "Bydgoszcz w kwiatach". Uczestniczyli w imprezie licznie mieszkań- 
cy dzielnicy J achcic, zwłaszcza, że urozmaicono ją rozdaniem nagród za 
udział w konkursie. Obecnie impreza "Bydgoszcz w kwiatach" odbywa się 
corocznie. 
Imprezy środowiskowe urządzały także z niemałym po\vodzeniem filie 
dziecięce. W maju 1962 r. po kilkumiesięcznej pracy z dziećmi w tzw. ze- 
społach historycznych i przeprowadzonych "zgaduj-zgadulach" - 5 filii 
przygotowało ogólnomiejską imprezę konkursową o tematyce historycznej. 
U rozmaicony i ciekawy program zgromadził wówczas 430 dzieci. 
Szczególnie obfitował w imprezy rok 1966. Sprzyjały temu liczne ob- 
chody 1000-lecia Państwa Polskiego. Filie MBP zorganizowały wówczas
>>>
94 



 .: 


..,. . '.. i ' 
....:. . 


., 


"-
 .:..... .
):

. 
p. 
.
.. . ".:.:. 

'. 
. ;+:

\J ; 
oc. 
.]i. , 


. --1 ,. ,... 



 



 .. 


". . 

 


fi ..... 


:.-'...... 


..,..... 

...:... 


.
 


. "-. '.
, '. 


.* 
r 


ł ... 


J;.. 


i!:--;- "". 


;: ".. 
..' 
:.. 



..". . 


-....:......... , 
..:...(10,'...... 
- ". '
.'.' n... 


.

. 


.J' hJo'l.. . 


W pomieszczeniu wystawowym. 


3 imprezy na 500-lecie Pokoju Toruńskiego, 2 - na 195 rocznicę Konsty- 
tucji 3 Maja oraz 10 - z okazji Roku Bydgoskiego. Szczególnym powodze- 
niem cieszyła się impreza ogólnomiejska "Bydgoszcz i bydgoszczanie w li- 
teraturze" i środowiskowe na przedmieściach "Okole w legendzie i historii" 
i "Szwederowo, J achcice, Kapuściska". Nie zawsze jednak inicjatorem im- 
prez tego rodzaju były filie biblioteczne. Z biegiem czasu poczęły je inicjo- 
wać i współorganizować także Koła Przyjaciół Bibliotek, co ma szczególną 
społeczną wymowę. Pierwsze zaczęło działać w tym kierunku KPB przy 
filii nr 4 na Osiedlu Leśnym. W jego ślady poszło KPB przy filii nr 3 na 
Okolu, urządzając we wrześniu 1963 r. spotkanie aktywu Kół Przyjaciół 
Biblioteki z członkami Rady Bibliotecznej, a w dalszej części programu 
imprezę środowiskową w klubie fabrycznym "Belmy" z udziałem licznych 
czytelników i mieszkańców dzielnicy. Składający się na całość imprezy 
"Wieczór wspomnień o Okolu" obejmował ciekawe prelekcje, legendy, 
fragmenty prozy, recytacje i tło muzyczne. Za przykładem KPB przy filiach 
3 i 4 poszły wkrótce pozostale i tak dziś są one już w pełni aktywnymi 
współorganizatorami tych ciekawych i pożytecznych kontaktów biblioteki 
ze społeczeństwem. 


DZIAŁALNOSC KOŁ PRZYJACIOŁ BmLIOTEK 


Wzmianka o inicjatywach Kół Przyjaciół Bibliotek zobowiązuje do omó- 
wienia choć pokrótce ich działalności. Zasługuje ona ze wszechmiar na uwa- 
gę, gdyż jest to jedna z najbardziej efektywnych form współpracy placówki
>>>
95 


bibliotecznej ze środowiskiem. Dziś, po kilkunastoletnim okresie istnienia 
KPB i ich aktywnym współdziałaniu w upowszechnianiu czytelnictwa 
w naszym mieście stwierdzić możemy, że są one pięknym przykładem bez- 
interesownej społecznej pracy. W chwili obecnej Koła Przyjaciół Biblio- 
tek działają prawie przy wszystkich bibliotecznych filiach dla dorosłych 
i dla dzieci. 
W skład kół wchodzą ludzie różnych zawodów i zainteresowań, dorośli 
i młodzież, inteligencja i robotnicy. Chcąc podsumować dotychczasową dzia- 
łalność kół trzeba przede wszystkim stwierdzić, że przyczyniły się one 
w ogromnej mierze do popularyzacji biblioteki w naszym mieście i zwielo- 
krotniły wyniki jej pracy. Były i są nadal inicjatorami wielu ciekawych 
i pożytecznych form pracy. Świadczą ją też w sposób bezpośredni swym 
filiom, pomagając w rewindykacji przetrzymanych książek, rozprowadza- 
jąc literaturę niebeletrystyczną, szczególnie społeczno-polityczną, dbając 
o estetyczny wygląd filii bibliotecznych. Koła Przyjaciół Bibliotek - dziś 
już dojrzale i doświadczone we współdziałaniu z filiami bibliotecznymi, 
stały się ich faktycznym współgospodarzem. Najbardziej wymownie pracę 
KPB ilustrują liczby, przytoczmy więc kilka z nich: w roku 1967 istniało 
przy filiach MBP 28 Kół Przyjaciół, które odbyły w sumie 124 zebrania; 
w roku 1968 zebrań zwołano 126, a koła zrzeszały wówczas około 1500 
członków rzeczywistych i licznych wspierających; w roku 1969 zebrań było 
124, w roku 1970 - 135, w 1971 - 137 i w 1972 - 145. Zebrania spełniały 
w dzialalności kół bardzo ważną rolę, gdyż stanowiły element łączności 
społecznego aktywu, były tez forum twórczej dyskusji i wymiany doświad- 
czeń. Na przestrzeni minionych lat wzrósł nie tylko stan liczbowy Kół 
Przyjaciół Bibliotek, ale podniosła się także w widoczny sposób ich aktyw- 
ność. Wyraża się to w ilości przepracowanego społecznie czasu na rzecz 
biblioteki. Najbardziej owocny był rok 1971, w którym członkowie KPB 
przepracowali w swych kołach 2535 godzin. W społecznej działalności wy- 
kazali aktywiści kół wiele gospodarskiej troski o swe placówki biblioteczne, 
współdziałając z Komitetami Frontu Jedności Narodu, licznymi organiza- 
cjami i związkami w staraniach o rozwój filii. 
Szczególnie urozmaicona i różnorodna była działalność dziecięcych Kół 
Przyjaciół, a młodzież w nich zrzeszona w zależności od zainteresowań, 
pracowała w sekcjach recytatorskich, muzycznych, filatelistycznych, mo- 
delarskich, porządkowych i innych, wykazując przy tym wiele cennej in- 
wencji i pomysłowości. Trwałym dorobkiem stały się np. sporządzane przez 
dzieci filii nr 2 albumy - "Roku Bydgoskiego" i "Zasłużonych ludzi nasze- 
go miasta". Uczestnictwo w organizowaniu licznych imprez i wystaw 
stwarzało możliwości wykazania się uzdolnieniami, pomagało kształtować 
gusty i upodobania, sprzyjało rodzeniu się współzawodnictwa w dążeniu do 
uzyskania najlepszych wyników. Liczne imprezy łączące różne formy prący
>>>
96 


z książką, jak czytanie fragmentów tekstów, opowiadania, recytacje przy- 
czyniały się niewątpliwie do podniesienia czytelnictwa i trwałego kontaktu 
dzieci i młodzieży z biblioteką. Tak więc Koła Przyjaciół w placówkach 
dziecięcych stały się pożyteczną szkołą społecznego wychowania młodocia- 
nego czytelnika. Dziś podsumowując godne podkreślenia wyniki pracy filii 
dziecięco-młodzieżowych stwierdzić możemy, że złożyła się na nie także 
działalność Kół Przyjaciół Bibliotek. 


DZIAŁALNOŚC DYDAKTYCZNO-WYCHOWAWCZA MBP 


Obok działalności mającej na celu upowszechnianie wartości kultural- 
nych wiele uwagi poświęcono w bibliotece pracy dydaktyczno-wychowaw- 
czej. Wzrastające zasoby biblioteczne, ich coraz większa różnorodność wy- 
dawniczo-formalna i tematyczna, wymagała i wymaga od czytelnika umie- 
jętności korzystania z różnorodnych katalogów, bibliografii i materiałów 
pomocniczych. Jak wykazały obserwacje pracowników biblioteki, szczególne 
trudności miała w tym względzie młodzież. Ona też stała się głównym 
przedmiotem opieki bibliotecznej. Odmienne pod względem poziomu księ- 
gozbiory Biblioteki Głównej i placówek sieci miejskiej - szczególnie dzie- 
cięco-młodzieżowych, podyktowały potrzebę prowadzenia różnych, wzajem- 
nie się uzupełniających form wychowawczych. Filie młodzieżowe, mimo iż 
pod względem ilości wielce niewystarczające dla dynamicznie rozwijającego 
się miasta, spełniały w ogólnobibliotecznym procesie przysposabiania czy- 
telnika pracę najtrudniejszą - zdobywaniem dzieci dla książki. 
Cała działalność dydaktyczna tych placówek ukierunkowana była w oma- 
wianym tu okresie na wyrobienie w dzieciach nawyku czytania i wzbudze- 
nia u nich uczucia trwałego przywiązania do biblioteki. Temu celowi słu- 
żyły bardzo różnorodne formy pracy wychowawczej. 
Można by tu wymienić ciekawe imprezy czytelnicze urozmaicane wy- 
świetlaniem filmów, opowiadaniem fragmentów przeczytanych książek, 
spotkania z ciekawymi ludźmi, m. in. pisarzami książek dziecięcych, redak- 
torami czasopism dla dzieci, konkursy, zgaduj-zgadule, quizy i liczne inne 
imprezy rozrywkowe, mieszczące się jednak zawsze w ramach szeroko po- 
jętych zadań MBP. 
Z obopólną korzyścią - dla czytelników dziecięcych i biblioteki rozwi- 
jała się w tym zakresie działalności, mająca utrwalone tradycje współpraca 
ze szkołami podstawowymi na terenie miasta. Wycieczki dzieci szkolnych 
do biblioteki na liczne i ciekawe "lekcje biblioteczne" i interesujące poga- 
danki przekraczające rocznie ilość stu, spełniały niebagatelną rolę 
wychowawczą. Przysporzyły też bibliotece licznych i oddanych czytelni- 
ków.
>>>
97 


Głównymi punktami pracy z młodzieżą szkół średnich staly się w Bi- 
bliotece Głównej - oddział informacyjno-bibliograficzny i czytelnia mlo- 
dzieżowa. Podjęto tu na przestrzeni minionych dziesięciu lat interesujące 
nowe formy przysposobienia bibliotecznego. Wdrażając stopniowo mlodych 
czytelników w samodzielne "poruszanie się" w świecie książek, wiele 
uwagi poświęcono zaznajamianiu mlodzieży z historią Biblioteki Miejskiej 
i jej zbiorów. Służyly temu celowi na wstępie pogadanki informacyjne, do 
których doskonale tlo stanowi zabytkowa "Bernardina" . Mlodzież szkół 
średnich zwiedzająca ekspozycje w salach wystawowych MBP - chętnie 
oglądala celę klasztorną z średniowiecznym wystrojem wnętrza i chłonęła 
zaciekawiona dzieje starych książek, które tu wlaśnie, w nastrojowej ciszy 
i spokoju, znajdują się w zasięgu ręki. 
Pogadanki wkraczaly więc w świat książki zabytkowej, nie prezentowa- 
nej w filii mlodzieżowej, dotychczas nieznanej. Taka forma kontaktu 
z czytelnikiem wymagala już od bibliotekarza nie tylko znajomości tajni- 
ków warsztatu pracy bibliotecznej, ale i historii bibliotek i zbiorów biblio- 
tecznych, drukarstwa, książki itp. Przygotowanie rocznie średnio 70-80 
pogadanek tego typu dla kilkunastu tysięcy odbiorców bylo rezultatem po- 
ważnego nakladu pracy. 
Lekcje biblioteczne w Bibliotece Glównej mialy odmienny od filialnych 
charakter. Ich prowadzenie powierzalo kierownictwo MBP z reguły naj- 
bardziej doświadczonym pracownikom. Lekcje dla mlodzieży szkół średnich 
obejmowaly zwykle określone cykle tematyczne i polączone byly z ćwicze- 
niami praktycznymi. Prowadzono więc nauczanie korzystania z encyklo- 
pedii, łącząc je ze szczególową informacją o zasobach Biblioteki Miejskiej, 
wdrażano w umiejętność poslugiwania się różnorodnymi slownikami, zbio- 
rami kartograficznymi, czasopismami, bibliografiami. 
Działalność ta, mimo że wznawiana corocznie, nie gwarantowala pel- 
nych efektów, obejmowala bowiem tylko pewne grupy zagadnień. W celu 
pelniejszego przygotowania mlodzieży do samodzielnego korzystania ze 
zbiorów bibliotecznych zainaugurowano w roku 1967 \v czytelni młodzie- 
żowej "Studium Techniki Pracy Umyslowej i Pracy z Książką". Studium 
zorganizowane przy wspólpracy Tow. Wiedzy Powszechnej prowadzone 
bylo w formie wykładów obejmujących takie np. zagadnienia jak słuchanie 
wykladu, umiejętność sporządzania notatek, posługiwanie się pomocami 
naukowymi i katalogami bibliotecznymi, bibliografia, historia Biblioteki 
Miejskiej, jej organizacja, zbiory, formy pracy. Program studium wprowa- 
dzał więc uczestników w caloksztalt dzialalności biblioteki, ukazywał różne 
lecz tworzące logiczną calość ogniwa. Wykłady prowadzone przez doświad- 
czonych bydgoskich pedagogów wespół z wyspecjalizowanymi pracowni- 
kami biblioteki uzupełniano zwiedzaniem MBP, pokazami ciekawych grup 
zbiorów, dyskusją ze sluchaczami. Na apel biblioteki skierowany do szkól 


? - Kronika Bydgoska
>>>
98 


... 


f- 



,.. 


. 'tj...... "_-ł - 
H 


, 


i; V fi 


.:.;.;. 


:: I ..I}I:f 

łł ,; ł I l
) ł Ulił lłl 

'. I 'o. . L i [ I i' 'I . 
: i t : ::
: " .
 I.: ::;
:; "..t :
 
: I f j:i '. '
 I ' 1 ";'" .' '. 
- ł ,. ,. . ., o 
 
. :-,.. . 
 . . : 
 -{ 

".ru 
.
 
, 


..
". ,
 ." 
. '. : 
 . 



 


'. ' I " 
. 
. :' 
i f '.' 
':il ; - 


. 
 :
. : ":" 
""0: {. 


. ) 
. 


, '. 
Ą 


'" 


,,\'.'. 


......... " 


{. 


. ł:" 



 .,
:..r . 7 . ' . . . 
'.,.
.;i o"' , 
". . ,Ao..
. :. 
¥ . ',' 


; 
 : 


. " 


.. 


.:"'.:' ł 


\.:.. .... 


. .,....,; " 
.. 
. 


.' ":".: : 


"./i; _
.......}::,.! 


l 


J:\ 
.. _.' '.({.{'
. -..... 


-', .., 


.. 


....... . ':' 


I') 


J 


"'t:' 
.#J' 


., ..' . 
ł 


Spotkanie z Wojciechem Żukrowskim w filii nr 20 dla doroslych 
przy ul. NowotorU1iskiej. 


średnich naszego miasta odpowiedziały licea ogólnokształcące, jednak ze 
względu na całkowitą dowolność uczestnictwa w studium frekwencja 
w poszczególnych latach kształtowała się różnie. Tak np. w roku 1968 cyklu 
wykładów wysłuchało ponad 100 uczestników. W roku następnym - 420,. 
w 1970 - 308, w 1971 - 62, w 1972 - 259. 
Obserwacje uczestników studium prowadzone w oddziale informacyjno- 
bibliograficznym wykazały, że młodzież, która uczestniczyła w całym pro- 
gramie, sprawnej posługiwała się pomocami bibliotecznymi i samodzielnie 
korzystała z kartotek pomocniczych i katalogów, udzielając często pomocy 
współkolegom. 
W roku 1970 podjęto jeszcze jedną formę przysposobienia bibliotecz- 
nego, tym razem opartą głównie o ćwiczenia praktyczne z zakresu korzy- 
stania z pomocy naukowych, bibliografii i katalogów. 
We współpracy z liceami ogólnokształcącymi nr I, II, III i IV bibliote- 
karze oddziału informacyjno-bibliograficznego przeszkolili na 148 lekcjach 
praktycznych ponad 1000 uczniów, wprowadzając ich w tajniki korzystania 
z bibliografii ogólnych i specjalnych, przyuczając do posługiwania się ka- 
talogami i składania do magazynów zamówień na książki i czasopisma, 
a także do samodzielnej pracy w czytelniach. Ta bardzo pożyteczna, bo 
oparta bezpośrednio o warsztat pracy forma przysposobienia bibliotecznego 
objęła w rok później 43 klasy szkół licealnych w liczbie 1300 uczniów 
i 5 klas techników ze 142 uczniami. 145 lekcji praktycznych połączono na 
prośbę słuchaczy ze zwiedzaniem biblioteki i pokazami naj cenniej szych 
grup zbiorów. Niestety, wskutek narastającego zacieśnienia pomieszczeń 
w gmachu Biblioteki Głównej, kontynuowanie tej formy pracy stało się
>>>
99 


ogromnie utrudnione, a główny ciężar przysposobienia bibliotecznego mło- 
dzieży szkół licealnych przejęła czytelnia młodzieżowa mieszcząca się przy 
ul. Sniadeckich 29. 


EKSPOZYCJE MBP 



 


Osobny temat stanowią organizowane przez bibliotekę wystawy. Jako 
jedna z najbardziej atrakcyjnych form upowszechniania czytelnictwa 
w pełni zasługuje na specjalne omówienie. Eksponowanie zbiorów biblio- 
tecznych, ich bogactwa i piękna, zapoczątkowane zostało w MBP już 
w okresie międzywojennym, by VI Polsce Ludowej przerodzić się ze spora- 
dycznych akcji w zorganizowaną trwałą formę oddziaływania na społe- 
czeństwo. Wystawy eksponowane początkowo tylko w gmachu głównym 
biblioteki przy Starym Rynku, obejmować poczęły stopniowo powstające 
filie miejskie. Dziś towarzyszą działalności każdej placówki sieci. Organizo- 
wane w trudnych warunkach i ciasnocie lokalowej w postaci licznych 
i różnorodnych pokazów literatury, służyły i służą czytelnikom dorosłym 
i dziecięcym naszego miasta, informują o nowościach wydawniczych, 
akcentują szereg ważnych wydarzeń o charakterze politycznym, społecz- 
no-kulturalnym, zachęcają do korzystania z przebogatych skarbów biblio- 
teki. Różnorodne formy i rodzaje działalności wystawienniczej wykształciły 
się na przestrzeni minionych lat. Poprzez pokazy nowości, małe ekspozycje 
tematyczne towarzyszące innym formom pracy bibliotecznej i kulturalno- 
oświatowej, do poważnych wystaw naukowych organizowanych wielkim 
nakładem pracy pracowników MBP - spełniają ważną rolę upowszech- 
nieniową, urozmaicają i uatrakcyjniają efekty działalności bibliotecznej. 
Wystawy Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy stały się jedną z form infor- 
macji czytelniczej o ważnych wydarzeniach i rocznicach. 
Ile ich było na przestrzeni lat? Trudno dziś dać na to dokładną odpo- 
wiedź. Trudno z tej przyczyny, że wystawa wystawie nierówna. Jak więc 
sumować ekspozycje obejmujące 400-500 pozycji, bo takie przecież orga- 
nizuje się w Bibliotece Głównej, z nieodzownymi w codziennej pracy poka- 
zami obejmującymi np. 50 książek? Jeżeli podsumujemy je w sposób staty- 
styczny to efekt końcowy z przestrzeni minionych lat piętnastu obejmie 
liczbę 5277. 
Jest to bezsprzecznie bardzo wiele. Znamienny jest fakt ich ilościowego 
narastania z roku na rok. Dla przykładu kilka liczb. W roku 1964 zorgani- 
zowano 145 wystaw i pokazów, w cztery lata później już 713, w roku 
1969 - 887, w 1972 - 1083. Wzrosło i wzrasta także z roku na rok bogac- 
two tematyczne wystaw. Organizowane na "wielkie okazje" historyczne 
czy literackie w latach minionych, obecnie nawiązują już praktycznie do 
każdej dziedziny życia, do każdego godnego podkreślenia faktu. Trudno 
sobie właściwie wyobrazić w tej chwili pf9
tywną pracę środowiskową 


7*
>>>
100 


biblioteki bez intensywnej, a co najważniejsze aktualnej i sprawnej dzia- 
łalności wystawienniczej. Dzialalności, którą zaaprobowali, przyjęli i polu- 
bili mieszkańcy naszego miasta. 
Na przykład długo pozostala w pamięci czytelników zorganizowana 
w 1961 roku wystawa ,,300 lat prasy polskiej". Była to jedna z naj ciekaw- 
szych ekspozycji wystawienniczych na przestrzeni minionych 25 lat. Eks- 
ponowana w salach wystawowych Biblioteki Glównej, obejmowała ponad 
400 tytułów czasopism regionalnych i ogólnopolskich, szczególnie rzadkich 
i cennych, obrazując historię powstania i rozwoju polskiego czasopiśmien- 
nictwa od czasów Gorczynowego "Merkuriusza Polskiego". Ukazała też 
szereg cennych pozycji ze zbiorów bydgoskiej książnicy mających dziś już 
wybitnie historyczne znaczenie. Znalazl się tam więc osiemnastowieczny 
"Pamiętnik historyczno-polityczny" Piotra Świtkowskiego, "Gazeta Naro- 
dowa i obca", "Gazeta Warszawska" księdza Luskiny i szczególne zaintere- 
sowanie budzące czasopisma regionalne m. in. "Dziennik Tygodniowy De- 
partamentu Bydgoskiego", "Nowe Tory" - tygodnik bydgoski pod red. 
L. Kronenberga z lat 1920-1921, "Dziennik Bydgoski" i inne. Piękna 
oprawa graficzna i licznie zgromadzony materia! ilustracyjny przyciągaly 
rzesze zwiedzających. 
We wspólpracy z Kujawsko-Pomorskim Towarzystwem Kulturalnym 
powstala eksponowana w 1963 roku wystawa "ZSRR w sztuce". W intere- 
sujący sposób ukamli tu organizatorzy za pomocą zbiorów MBP, głównie 
albumowych, bogactwo sztuki narodów Związku Radzieckiego - architek- 
turę, grafikę i sztukę użytkową. Część pierwsza wystawy obejmowała 
pomniki architektury od czasów naj dawniej szych, poprzez sztukę sakralną, 
budownictwo palacowe osiemnastego i dziewiętnastego wieku do czasó\v 
obecnych. Uwypuklono przy tym zasadniczą cechę budownictwa radziec- 
kiego, jego spoleczną użytecmlość. Część druga przedstawiała malarstwo 
rosyjskie od początku wieku osiemnastego. Osobny dzial stanowiło malar- 
stwo radzieckie. Pokazano tu również przepiękną ceramikę i sztukę użyt- 
kową. Około 400 kolorowych reprodukcji i albumów stanowiło szczególnie 
.atrakcyjny temat dla młodzieży szkól średnich naszego miasta, która też 
tłumnie odwiedzala sale wystawowe. 
Wielkim przeżyciem dla miłośników starych ksiąg byla eksponowana 
w tym samym roku wystawa "Stare druki - przegląd sztuki drukarskiej 
.od XV do XVIII wieku". Ukazano tu cale bogactwo zbiorów biblioteki gro- 
madzonych przez wiele lat, a wśród nich dziela unikalne i bardzo rzadkie. 
Na wystawie reprezentowani byli liczni wybitni drukarze wieków minio- 
nych, przodujące oficyny drukarskie Włoch, Francji, Anglii, Niemiec, Ho- 
1andii i przede wszystkim Polski. Znalazl się tu więc "Eroticon" Titusa 
Vespasianusa Strocci z wloskiej oficyny slawnego drukarza weneckiego 
Aldusa Manutiusa (druk 1513), wydrukowany w roku 1491 w mogunckiej
>>>
101 


oficynie Jakuba Meydenbacha "Hortus sanitatis", Lodovica Ariosta ,,01'- 
lando furioso" w trzech tomach z drukarni Johna Baskerville'a (Birmingham 
1773) i inne. Największe zainteresowanie budziły jednak druki polskie, zaś 
wśród nich Franciscus de Platea: "Opus restitutionum" z krakowskiej ofi- 
cyny Kaspra Straube (1475 r.) Jan ze Stobnicy: "Expostitio Parvuli philoso- 
phiae naturalis" - druk Floriana Unglera z 1513 r., produkcja drukarska 
Hieronima Wietora, Łazarza Andrysowica, Mateusza Siebeneychera, J erze- 
go Foerstera i wielu innych znakomitych przedstawicieli drukarstwa w na- 
szym kraju. Szczególnego uroku przydawała wystawie przepiękna oprawa 
graficzna artysty-plastyka bydgoskiego Bronisława Zygfryda Nowickiego. 
Szczególną wymowę polityczną oraz wielkie znaczenie wychowawcze 
miała opracowana w roku 1967 wystawa "Lenin w Polsce". Mogła tu MBP 
pokazać zgromadzone w księgozbiorze bogactwo publikacji o wielkim wo- 
dzu rewolucji, pierwsze i rzadkie już dziś wydania z okresu międzywojen- 
nego książek Lenina na terenie Polski, w tym czasie uporczywie ściganych 
przez cenzurę. Szczególnie ciekawe były tu materiały dotyczące pobytu 
Lenina w naszym kraju. Osobny rozdział stanowił historię dwunastu ksią- 
żek z księgozbioru poronińskiego Lenina. przechowywanych w MBP \v la- 
tach międzywojennych. Wystawie towarzyszylo niespotykane dotychczas 
zainteresowanie zwiedzających, liczne pochlebne oceny praso\ve, goście 
z różnych stron Polski, tym bardziej że zainaugurowano ją odsłonięciem 
pamiątkowej tablicy na gmachu MBP. Ekspozycja stanowiła jednocześnie 
bardzo dobrą lekcję poglądową dla młodzieży szkół bydgoskich o życiu 
i działalności Lenina. Zwiedzili ją też prawie wszyscy uczniowie szkół śred- 
nich naszego miasta. A gdy w 3 lata później, wystąpiła Biblioteka Miejska 
w setną rocznicę urodzin Lenina z podobną ekspozycją na terenie Pomor- 
skich Zakładów Budowy Maszyn, frekwencja uczniów szkół średnich i za- 
sadn
czych zawodowych była niezwykle liczna. 
Bogaty w działalność wystawienniczą był rok 1972. Opraco\vano w tym 
czasie 3 ciekawe ekspozycje. Pierwsza z nich pod tytułem "Kopernik i jego 
epoka" inaugurowała obchody kopernikowskie w naszym województwie. 
Przyczyniła się też w niemałym stopniu do popularyzacji postaci wielkiego 
uczonego. \Vielką atrakcję dla zwiedzających stanowiły trzy pierwsze wy- 
dania "De revolutionibus", norymberskie z roku 1543, bazylejskie z roku 
1566 i amsterdamskie z roku 1617, wreszcie pierwsze polskie z roku 1854. 
Na całość \vystawy składały się ponadto rzadkie i cenne druki charaktery- 
zujące epokę kopernikowską, oraz przepiękne eksponaty kartograficzne ze 
zbiorów biblioteki, medale kopernikowskie i grafika. 
Wspomogły Bibliotekę Miejską w Bydgoszczy swyn1i zbiorami Biblio- 
teka Narodowa, Biblioteka E. Raczyńskiego w Poznaniu, Biblioteka UMK 
w Toruniu, Muzeum Mazurskie w Olsztynie i inne, a piękną oprawę gra-
>>>
102 


': . 
 "'. 
o 
 
". . 
 


'l .:,.S' 
.- 
:... a. 


. .J 


:j. 
..ri 
f f 



 ". 
 
"I' 


t. 


. f.. 


ł.4.; 


:...:.:..... .. 

 


-:-.:. ;
: 


:"i;;. 


... ;, 


......- : 
,. ., 

','
 ." :'-
'. 
.. 


....\ .... 


............ - 


. N ,.
". 


'" 


.;;......... . 


/łi
 "1"\.,:. ,....... 
ł 
' .'"" 1 ' ... 
.. ..f 

 .' , 
..; . 
 


':'.- 
',", 
.......:';; o". 


1 


,:
 


. " 


... -'":,.- 

 


'. 
..., 


:..
n 


.'0"'; ".i-.. 



.;,. v.'" 


I.'. i.. . . . 


Filia nr 14 przy ul. Sniadeckich 29. Spotkanie aktywu Kola Przyja- 
ciół Biblioteki. 


ficzną nadal ekspozycji artysta-plastyk Zbigniew Papke. Wydano także 
wspólnie z KPTK ilustrowany katalog wystawy. 
Druga ekspozycja minionego roku nawiązywala do odbywającej się 
w naszym mieście centralnej uroczystości dożynkowej inosila tytul "Rol- 
nictwo - historia - współczesność - perspektywy". Prezentowano tu 
obok ciekawych publikacji i czasopism o tematyce rolniczej także rzadkie 
i niezwykle cenne dokumenty z minionych stuleci. 
Trzecia wreszcie wystawa roku 1972 - "Dedykacje autorskie w zbio- 
rach Bydgoskiej Książnicy" towarzyszyła bydgoskim obradom ogólnopol- 
skiego Zjazdu Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Ekspozycja dla 
miłośników bibliotecznych "perełek" zbierackich pokazala ponad 200 de- 
dykacji ludzi znanych, ciekawych, slawnych w historii naszej kultury, pi- 
śmiennictwie, nauce, przyjaciól biblioteki, wielbicieli Grzymaly-Siedlec- 
kiego i jego uroczej wszechwiedzy o teatrze. Katalog wystawy ukaże się 
w formie drukowanej. 
Chcąc udostępnić szerszej publiczności bogactwo zbiorów, co przy 
szczuplości pomieszczeń ,bibliotecznych nie zawsze było możliwe, wychodzi 
la bydgoska książnica także z ekspozycjami wystawienniczymi na ze- 
wnątrz. Obok wzmiankowanej już wystawy Leninowskiej w PZBM, na 
uwagę zaslugują jeszcze dwie, zorganizowane w roku 1965. Jedna z nich 
"Muzycy polscy XIX i XX wieku" eksponowana byla w hallu Filharmonii 
Pomorskiej i prezentowala obok szeregu ciekawych wydawnictw muzycz- 
nych także autografy Karola Szymanowskiego i Witolda Małcużyńskiego. 
Druga z wystaw "Dwadzieścia lat Teatru Polskiego i 45 lat sceny bydgo- 
skiej" umieszczona w gmachu bydgoskiego teatru obrazowala dzieje i do-
>>>
103 


robek tej placówki. Powszechne zainteresowanie zwiedzających budziły 
rękopisy teatralne Adama Grzymały-Siedleckiego. 
W krótkiej charakterystyce działalności wystawienniczej MBP ograni- 
czonej ramami tego artykułu nie sposób oczywiście omówić szeregu nie- 
zwykle ciekawych ekspozycji opracowanych przez bibliotekarzy' w minio- 
nym okresie. Pragnę tylko zaznaczyć, że niektóre z nich, jak np. wystawę 
"Od Kochanowskiego do Broniewskiego - książki piękne i cenne", czy 
"Wśród zbiorów Bydgoskiej Książnicy" utrwalono w postaci pięknych ilu- 
strowanych katalogów, wydanych przez KPTK. 
 


UWAGI KONCOWE 


Ten z konieczności bardzo zwięzły i ramowy zarys działalności odczyto- 
wej, ekspozycyjnej i wydawniczej biblioteki pozwala na wyciągnięcie pew- 
nych wniosków na przyszłość. Kontynuowanie i rozszerzanie tej działal- 
ności uzależnione jest przede wszystkim od możliwości lokalowych biblio- 
teki, przy czym dotyczy to zarówno Biblioteki Głównej jak i pomieszczeń 
dla filii. 
Drugim niezmiernie palącym problemem jest zapewnienie Miejskiej 
Bibliotece Publicznej chociażby skromnych na razie możliwości wydawni- 
czych, pozwalających jednak na stałe informowanie czytelników o charak- 
terze zbiorów i najważniejszych dziedzinach pracy bibliotecznej. Dopiero 
spełnienie tych dwóch postulatów umożliwi pełne wykorzystanie zasobów 
i doświadczeń tej posiadającej długą i piękną tradycję książnicy.
>>>
Jan P i e c h o c k i 


TEATR BYDGOSKI Z PERSPEKTYWY 
PIĘCDZIESJĘCIOLECIA 


W 1970 roku polska scena bydgoska obchodziła podwójny jubileusz: 
50-lecia swego istnienia oraz 25-lecia wznowienia działalności teatru po 
II wojnie światowej. Pod znakiem jubileuszu stał repertuar sezonu 
1970-1971, w którym znalazło się kilka wybitnych sztuk polskiej i obcej 
dramaturgii, jak np. "Zemsta" Fredry, "Dni Turbinów" Bułhakowa, "Ucie- 
kła mi przepióreczka" Zeromskiego, "Miarka za miarkę" Szekspira, "Wi- 
śniowy sad" Czechowa, "Nieboska komedia" Krasińskiego. Wśród spektakli 
towarzyszących szczególna rola przypadła wieczorowi poświęconemu twór- 
czości Cypriana Norwida. Wieczór zatytułowany "...ten czwarty" zaprezen- 
tował nie tylko montaż wierszy i fragmentów poematów autora "Promethi- 
diona" (w układzie i reżyserii Michała Rosińskiego), lecz także krótką 
jednoaktówkę "Noc tysiączna i druga". Rzecz ta doczekała się zresztą 
w Bydgoszczy - co w annałach teatralnych należy podkreślić - prapre- 
mlery. 
Nie tutaj miejsce na szczegółowe krytyczne omówienie reprezentaty- 
wności repertuaru, który pod znakiem roku jubileuszowego został zreali- 
zowany na scenie Teatru Polskiego i Teatru Kameralnego. Reprezentatyw- 
ność kilku sztuk i premier musiała się z konieczności zatracić w towarzy- 
stwie pozycji pomyślanych na codzienny użytek i w tym charakterze ko- 
niecznych ze względu na plany frekwencyjne i kasowe. Niemniej i "Miar- 
ka za miarkę" Szekspira, i "Dni Turbinów" Bułhakowa wraz z "Zemstą" 
Fredry, a szczególnie "Nieboska komedia" Krasińskiego, zamykająca ju- 
bileuszowy cykl premier, zdobyły duże uznanie krytyki pozabydgoskiej. 
Dotyczy to zwlaszcza "Nieboskiej" , której premiera w reżyserii Zygmunta 
Wojdana została bardzo pozytywnie oceniona przez Zbigniewa Bieńkow- 
. skiego w "Teatrze" i przez Zygmunta Grenia na lamach "Życia Literackie- 
go" i stanowiło niewątpliwie jakieś wydarzenie w na ogół dość szarym 
bydgoskim życiu teatralnym. 
Uroczystości jubileuszowe, a wraz z nimi reprezentacyjne przedstawie- 
nia, skupione zostały w dniach 23-26 kwietnia 1970 r. W pierwszym dniu 
otwarta zostala w foyer teatru wystawa ilustrująca bogato, częściowo na 
materiale archiwalnym, dzieje sceny polskiej w nadbrdziańskim grodzie.
>>>
105 


W tym samym dniu wystawiono "Dni Turbinów" . Odbyła się również na 
otwartej scenie dekoracja odznaczeniami zasłużonych pracowników bydgo-. 
skiego teatru. W dniu 24.IV na przedstawienie "Miarki za miarkę" Szeks- 
pira przybyli liczni zamiejscowi krytycy teatralni z różnych stron Polski 
na czele z Romanem Szydłowskim, Andrzejem Wróblewskim i Zygmuntem 
Greniem, którzy wzięli udział w konferencji prasowej. 
Złoty jubileusz obchodziła polska scena bydgoska, ale również wiele 
osób spośród personelu artystycznego i technicznego w uroczystych dniach 
mogło z dumą spoglądać na wieloletnią pracę na rzecz swojej placówki 
kulturalnej. Władze państwowe, wojewódzkie i miejskie dały wyraz uzna- 
nia bydgoskim ludziom teatru, przyznając im liczne odznaczenia i nagrody 
pieniężne. I tak Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymał Mie- 
czysław Wielicz, aktor związany z Bydgoszczą nieprzerwanie od 1938 roku. 
Złoty Krzyż Zasługi - dyrektor Zygmunt Wojdan oraz Grzegorz Kardaś, 
wieloletni kierownik muzyczny. Srebrne Krzyże Zasługi przyznano aktorce, 
długoletnią pracą artystyczną związanej z Bydgoszczą, Ewie Studenckiej- 
KJosowicz oraz kierownikowi pracowni fryzjersko-perukarskiej Stefano\vi 
Jenszurze. Gorąco oklaskiwano na otwartej scenie odznaczonych jeszcze 
w 1969 roku Złotym Krzyżem Zasługi: Stefanię Cichoracką, Klarę Koro- 
wicz-Kalczankę i Antoniego Muszyńskiego (scenografa). W ostatnim dniu 
jubileuszowych obchodów odznaki "Bydgoszcz - Zasłużonemu Obywate- 
lowi" otrzymało kilku pracowników technicznych, a całemu zespołowi wrę- 
czono odznakę "Za Szczególne Zasługi dla Rozwoju Województwa Bydgo- 
skiego" . 
Organizatorzy uroczystości jubileuszowych, które trwały 4 dni, do mi- 
nimum ograniczyli ilość i czas przemówień: premiery, wystawa teatralna, 
konferencja prasowa, artykuły okolicznościowe i wywiady w miejscowej 
prasie wraz z broszurą "Jubileusz 50-lecia Teatru Polskiego w Bydgoszczy" 
miały stanowić dostateczną oprawę obchodów. 
Nasuwa się pytanie, czy przy stosunko\vo skromnej w realizacji propa- 
gandzie znaczenie tego kulturalnego wydarzenia dotarło do naj szerszych 
kręgóvl społeczności bydgoskiej. Zapewne ubolewać należy, że nie ukazała 
się obszerna monografia poświęcona 50-leciu polskiego życia teatralnego 
w nadbrdziańskim grodzie. Jednakże trudności, jakie się piętrzą przed 
historykiem podejmującym tego rodzaju temat są znaczne, zwłaszcza w od- 
niesieniu do lat 1920-1939. Niemniej można było zaprezentować publicz- 
ności już na podstawie istniejących opracowań publicystycznych bogatszy 
materiał, niż ten, który się mieści w broszurze "Jubileusz 50-lecia Teatru 
Polskiego w Bydgoszczy". 
W tym miejscu pokusić się mogę tylko o omówienie najważniejszych 
faktów i charakterystykę ogólną poszczególnych okresów w historii polskiej 
sceny zawodowej w Bydgoszczy.
>>>
106 


Polska zawodowa scena w Bydgoszczy, pierwsza w dziejach miasta, za- 
częła działać 4 września 1920 roku. W dniu tym - za dyrekcji Wandy Sie- 
maszkowej - nastąpiła inauguracja pierwszego sezonu teatralnego w mie- 
ście, od 8 miesięcy wolnym od panowania Niemców. Od przedstawienia 
"Kościuszki pod Racławicami" Anczyca aż po sztuki, które weszły do re- 
pertuaru ostatniego przedwojennego sezonu 1938-1939, Bydgoski Teatr 
Miejski cieszył się różnym powodzeniem u publiczności, przeżywał kryzysy, 
ale i okresy (względnej) świetności. Potrzeba było aż ośmiu lat, nim - za 
dyrekcji Władysława Stomy - byt bydgoskiej sceny ustabilizował się 
i teatr zdobył szeroką popularność, która - już za dyrekcji Aleksandra 
Rodziewicza - przejawiała się także w sezonie 1938-1939. 
Przyczyny niepowodzenia teatru za dyrekcji wybitnej aktorki Wandy 
Siemaszkowej (1920-1922), Józefa Karbowskiego (1922-1925), Karola 
Bendy (1925 - luty 1926), kiedy to scena bydgoska wchodziła w skład 
kombinatu "Zjednoczone Teatry Toruń - Bydgoszcz - Grudziądz" i czę- 
ściowo jeszcze za dyrekcji Ludwika Dybizbańskiego (1926-1927) - byly 
już wielokrotnie analizowane. Zwrócę uwagę tylko na kilka momentóvł. 
Po pierwsze, był to teatr wydzierżawiany, na prywatnym rozrachunku, 
tylko subwencjonowany przez władze miejskie, a więc teatr skazany na 
kierowanie się komercjalizmem. W tych warunkach bardzo ambitny reper- 
tuar np. Wandy Siemaszkowej nie mógł zapewnić placówce egzystencji. 
Po wtóre - krąg odbiorców sztuki polskiej zwłaszcza w wypadku reper- 
tuaru trudniejszego, był w pierwszych latach po wyzwoleniu z konieczności 
stosunkowo nieduży: teatr działał w mieście, które po wielu latach inten- 
sywnej germanizacji wchodziło dopiero w okres repolonizacji. Po trzecie - 
teatr nie zawsze cieszył się właściwym poparciem miejskiej prasy, w której 
często wysuwano filisterskie, małomieszczańskie poglądy i przeprowadza- 
no personalne rozgrywki. 
Okres włodarstwa w teatrze Władysława Stomy (lata 1928-1938) jest 
-okresem stabilizacji sceny bydgoskiej. Ten dyrektor, równie dobry admi- 
nistrator jak aktor, posiadał doskonałą znajomość miejscowego społeczeń- 
stwa, jego potrzeb i gustów, celował w uldadzie repertuaru i doborze zespołu 
aktorskiego, wprowadzał dobrze przemyślane sposoby organizowania wi- 
downi. Co prawda dochodowość teatru bazowała w dużym stopniu na ope- 
retkach, komedio-farsach i melodramatach, lecz poczesne miejsce w reper- 
tuarze zajmowały klasyczne sztuki polskie i obce. Odchodząc z Bydgoszczy 
by objąć dyrekcję poznańskiego Teatru Polskiego, dyr. Wł. Stoma był że- 
gnany z powszechnym żalem. Aby zrozumieć sukcesy tego człowieka teatru 
trzeba sobie uświadomić, iż działał w warunkach nierównie lepszych niż 
. jego poprzednicy. Objął dyrekcję teatru w mieście włączonym już w krwio- 
bieg kultury polskiej, mógł oprzeć się na widowni, która w przeważnej 
części składała się z osób z ukończoną szkołą polską.
>>>
107 


'- 


':'. 
 .
: :ci!: .
,,,;,"'.-'-. 
.
),
.; -,," 
- -",- ;łJ " 
.. 



1": u, 


-'--\C'-'
' 


--- 
-, 
,;p- 


, o, __ 
, 
- , 


,-- 
- 

- 


'. 


--.. 


.' 



 


-- 


.1Ito 


. --;1: . 
.:."S

,.-::
 
. : 


... 


?;7:: :,. 
u A.-' 
_ 
 \;'1 m 
;\
 \.
, 


_" 


c
* 
..:- 
_ 


'f 


y" 



-
 
'"'f 
-
 


-if'- 


-)..: - "' 


., 


"
,o-o, 
t 


. .-:....... 


-, 
,,\;/ - ,- 
.-'$f....
- -.
.:.- 
,,_ -1'::: 


".-;:,,(, 


."'
 


- . 


L ;: ._.:,,"' 

 


? 


1::' 


-.. 



 


"" 


.==-:'.:ł' 
-
y.' 


.JE'.. 
....
 


4: 
__
,_ i:,. . 
.';fr; 


:.
 


. :
'C....: .:" 


-
 


.;;; 


Wladyslaw Stoma 


'''':. 


. . 


.
 


:.t 


-.....-:-;- 


;. 
 


", 
 


-
, - 


o#. 



:" 


-,- 
..-' 
'""" 


I( 


Aleksander Rodziewicz 


f 


_.
:
.
,. 



. -
: 


..t.-, 


.

 ; 


Józef Karbowski 


ł 
f 


'..'
 . 


;;.. 


('" . 


"
 I
>>>
108 


,."......,. '., 



-': 
" 


.. 


\\\\.\ 
", 
.'.'1.: 


fr' 


-. 



"--- 
.
 . . :
 


. .:" 
-. 


'i 


....(0. 


\ 


'""..: :::.:. 


fi 


, 


. 


'
'..- .\. - 
I -- 


c. . 
. 
 
.

 . 
, 


.- 


*- , 




: - 
:
 o !_: : '..\ 
'" 


- J__.. 


.."Ifł 
'''\ 
'-
:.-
 :

j 
Jozef Karbowski w sztuce "Królowa 
Tatr". 


ł . 


Ludwik Dybizbański 


Pierwsza (przedwojenna) dyrekcja Aleksandra Rodziewicza (sezon 
1933-1939) kontynuowała zasadniczo politykę repertuarową Wł. Ston1Y, 
z tą może różnicą, że nowy władca bydgoskiej sce:1Y większą pieczolowito- 
ścią otoczył operetkę, dbając o wysoki jej poziom artystyczny. 
Próby dramatu K. H. Rostworowskiego "Przeprowadzka", którym miano 
zainaugurować sezon 1939-1940, przerwał wybuch II wojny światowej. 
Do marca 1945 roku w mieście, w którym terror hitlerowski szalał ze spe- 
cjalną zaciekłością przeciwko wszystkiemu co było polskie, nie padło przez 
pięć i pół roku polskie słowo ze sceny. Co więcej, hitlerowscy "nadludzie" 
zakazali Polakom uczęszczać na przedstawienia, które w pięknym gmachu 
teatralnym (przy dzisiejszym placu Zjednoczenia) dawał niemiecki zespół. 
Już 24 marca 1945 r., gdy Bydgoszcz stanowiła miasto niemal przyfron- 
towe i gdy dopiero usunięto najbardziej widome ślady wojny, dal Aleksan- 
der Rodziewicz, przybyły z grupą aktorów do nadbrdziańskiego grodu po 
odysei wojennej - pierwszą premierę w wyzwolonym od hitlerowskich 
okupantów mieście. Niestety, dawny gmach teatru uległ zniszczeniu w toku 
walk o miasto i przez kilka lat trzeba było posługiwać się budynkami za- 
stępczymi: najpierw poniemieckim, na pół drewnianym, pozbawionym od- 
powiedniego zaplecza teatrzykiem letnim "Elysium" (tu odbyła się premiera
>>>
109 


,:Zemsty" Fredry, którą polski teatr wznowił swoją działalność po okupa- 
cji), później w budynku "Starej Bydgoszczy", adaptowanym do potrzeb 
przedstawień teatralnych. Działalność pierwszych powojennych dyrektorów 
(Aleksandra Rodziewicza, Wilama Horzycy i Aleksandra Gąssowskiego) nie 
mogła mieć większego rozmachu, ulegała bowiem licznym ograniczeniom 
z powodu fatalnych warunków lokalowych. Ten stan rzeczy uległ zmianie, 
gdy 6 października 1949 roku zainaugurowano premierą "Mazepy" działal- 
ność teatru w nowym gmachu, pierwszym przybytku IX Muzy wybudowa- 
nym w Polsce po wojnie. Jednocześnie objął Aleksander Rodziewicz po raz 
trzeci kierownictwo bydgoskiej sceny. 
Aby pozostać przy gmachach teatralnych Bydgoszczy, powiedzmy od 
razu, że budynek przy ul. 24 Stycznia nr 15 ma szereg v/ad, nie odznacza się 
dobrą akustyką, nie posiada dostatecznego zaplecza. Od wielu lat wlecze się 
sprawa dobudowy magazynu oraz otynkowania gmachu teatralnego. Nato- 
miast zadowalająco wypadła adaptacja dawnej "Starej Bydgoszczy" przy 
ul. Grodzkiej na siedzibę Teatru Kameralnego, otwartego 5 listopada 1960 
roku. Dysponując dwiema scenami może dyrekcja teatru różnicować reper- 
tuar i stosować przemienność sztuk. Niemniej dotychczas nie udało się kon- 
sekwentnie sprofilować działalności obu scen. 
Charakteryzując 25-lecie powojenne bydgoskiego teatru, nie sposób 
pominąć spraw natury organizacyjnej. Rezygnując ze szczegółowych da- 
nych, bardzo precyzyjnie wymienionych w "Kronikach" zamieszczonych 
w programach-broszurach jubileuszowych, nadmienię tylko dla przykładu, 
że 6 października 1949 r. nastąpiło połączenie Teatru Miejskiego w Byd- 
goszczy z Teatrem Ziemi Pomorskiej w Toruniu w przedsiębiorstwo pa
- 
.stwowe pn. "Państwowe Teatry Ziemi Pomorskiej Bydgoszcz - Toruń" 
i że to połączenie trwało do l lipca 1960 r. Wtedy to nastąpił rozdział tea- 
trów Bydgoszczy i Torunia przy zachowaniu dla Bydgoszczy nazwy "Teatr 
Polski", a drugą stałą sceną stał się Teatr Kameralny. Dyrekcja i kiero- 
wnictwo artystyczne, zarówno w PTZP jak w :,Teatrze Polskim" były ca- 
łymi latami rozdzielone. Aleksander Rodziewicz był od l maja 1951 r. do 
1 września 1952 r. formalnie tylko kierownikiem artystycznym teatru byd- 
goskiego, wchodzącego wsklad PTZP. Od l lipca 1961 r. po dziś dzień dy- 
rekcja i kierownictwo artystyczne spoczywa w jednym ręku. 
Mówiąc o działalności artystycznej scen bydgoskich pozostawię na boku 
sprawy organizacyjne i położę znak równania między dyrektorem a kiero- 
wnikiem artystycznym. Idzie przecież głównie o kształtowanie repertuaru 
i jego recepcję u widza teatralnego. A z repertuarem - z różnych wzglę- 
dów - były trudności w pierwszych latach powojennych i istnieją one do 
dnia dzisiejszego. Zresztą nie tylko w Bydgoszczy, ale i w wielu innych 
prowincjonalnych ośrodkach teatralnych. 
Dyr. Rodziewicz dając przedstawienia, zainaugurowane "Zemstą" Fre-
>>>
110 


Wanda Siemaszkowa 


.,' 


( 


., 
.
.;: 


. 


c 


., \
 
. '(,;.: 


:
- 
. .";". : 0"0 '. 


" 
., 
". .. 



, .
x;.: 


dry już 24 marca 1945 r., mógł liczyć na publiczność spragnioną po tylu 
, 
latach okupacji hitlerowskiej słuchania polskiego słowa ze sceny. Wkrótce 
jednak zaznaczył się brak sztuk, zawierających treści ideowo-wychowaw- 
cze, odpowiednie dla okresu wielkiej przemiany w naszej ojczyźnie. Jak 
gdzie indziej sięgano do repertuaru, w którym figurowały pozycje dawniej- 
sze, niepozbawione akcentów postępowych, jakkolwiek krytyka wymierzo- 
na była jedynie w feudalizm i stosunki przedwojenne, zwłaszcza obyczajowe 
(np. "Wesele Figara", "Panna Maliczewska"). Dział rozrywkowy reprezen- 
towały takie sztuki jak "Matura" Fedora lub "Gałganek" Nicodemiego 
i komedio-farsy przerobione na J}lusicale; w ogóle był 
o jednak w sumie 
repertuar nie na nowe czasy. 
Następca A. Rodziewicza po jego drugiej w Bydgoszczy dyrekcji, Wilam 
Horzyca, dysponując znakomitym zespołem aktorskim, pokazał lwi pazur 
wybitnego inscenizatora i reżysera, np. w "Szelmostwach Scapena" Molie- 
ra, "Świerszczu za kominem" Dickensa lub "Obronie Ksantypy" Morstina. 
Jednak niezwykle płytka scena w zastępczym budynku teatralnym nie po- 
zwoliła W. Horzycy realizować marzeń o "teatrze ogromnym". Inscenizacja 
niektórych sztuk miała zresztą piętno młodopolszczyzny, co przejawiło się 
szczególnie w "Wilkach w nocy" Rittnera. 
Aleksander Gąssowski, kierując teatrem w sezonie 1948/1949 działając
>>>
111 


.. 


\
 


'" 
. '1:;;-' 
\.";
. 
;

:..
' 
.'.. 
y 


.:.- 
. 


.
 



::"" 


.' 


......,IIM' 



. 


.
I 
ł 


. ,.",.. 
?, 
't.'w,.t..( 



: 


.
. '.'- 
:
 



. 



 . . 
. ł!- . 

 ':."If: 
':Wf. ;" 


.', .... 


'
:. '\ 


i 
.\, 


'. . 


"'..f'. }.. 


.; 


...,. 


Jessyka ze sztuki: "Kupiec wenecki'" 
( Szekspira). 


:
. 


-,.:. 


'- 
'-c. -.;:' ......
. 
-, . 
1 


ł: 


" 


;
 


....::-t . 


l" ,.., 


.*-.... 


;e. 

 


. , 


» .
 


, 

 ;': 


u ;
l ,
 ;,. 
. ic.: ,,: 


...
, ;. 


. J. ' 
."
.. 


,. 



, 


""'. '.:.. 



 


'-
.::;" -
 
#' 


"'. 




:: 


.:_..

.,
... 
;;'W 



:.... 



n 


. 

. 


. , 


Scena ze sztuki: ..Wesele pani du Barry". 


-ą...
 



 
,u 
, 4I!
 


" 


....:. 


.
.: 


:=::" 
.:.....0::-...... 



.. 


'«.' 


.. 


'" 

 . 
'="'..... 
.
.. 


. . .. 1 
.. 
,;. 


:-
1 
ł 
ł 
.
 

 


'. 



" 


-"""\..-
>>>
112 


\v tych samych, niezmiernie trudnych warunkach lokalowych, zdołał skom- 
pletować jedynie nie najlepszy zespół aktorski. Na otwarcie sezonu dano 
prapremierę sztuki Jerzego Szaniawskiego "Kowal, pieniądze i gwiazdy
'. 
Atrakcją dla publiczności były liczne gościnne występy znanych wybitnych 
aktorów, jak sędziwego Ludwika Solskiego (w "Grubych rybach" Bałuc- 
kiego), Władyslawa Stomy, Kazimierza Szuberta, Józefa Węgrzyna. Za dy- 
rekcji A. Gąssowskiego pojawila się po raz pierwszy na scenie bydgoskiej 
radziecka sztuka (komedia liryczna A. U spieńskiego "Przyjaciele,,). 
Przy wielu osiągnięciach artystycznych, jakie miał teatr bydgoski w la- 
1ach 1945-1949, nie sposób nie stwierdzić, iż operowal on w zasadzie retro- 
spektywnym repertuarem, a bardzo nieśmialo sięgal po sztuki współczesne. 
Niedociągnięcia ideowo-artystyczne w repertuarze usprawiedliwiala jednak 
w dużej mierze sytuacja sceny, uzależnionej wówczas jeszcze od gustów pu- 
bliczności. Dopiero z chwilą upaństwowienia w 1949 r. mogla bydgoska 
.scena stać się placówką dla nowego masowego widza. Poza tym przenie- 
sienie przedstawień do nowowybudowanego gmachu, liczącego ponad 300 
miejsc więcej niż sale w dotychczasowych budynkach zastępczych, zwięk- 
.szyło rentowność spektakli. Oczywiście, pod warunkiem dobrej organizacji 
widowni. 
Aż do 1960 roku bydgoski teatr wchodził w skład PTZP i odbywala się 
wymiana przedstawień Bydgoszczy i Torunia, stąd dzialalności sceny byd- 
goskiej nie sposób oceniać tylko na podstawie premier, dawanych \v latach 
1949-1960 przez aktorski zespól bydgoski. Plany repertuarowe kształto- 
wane bywały ponadto z uwzlędnieniem przedstawień w objeździe, niezwy- 
kle absorbujących nieduży zespól. 
Jako charakterystyczny moment, występujący od 1949 roku, należy pod- 
kreślić nasilenie repertuaru polskimi sztukami o tematyce wspólczesnej (co 
prawda sztukami nie zawsze najwyższej próby) oraz klasyką rosyjską 
i sztukami radzieckimi. Na czasy dyrekcji a później kierownictwa arty- 
stycznego Aleksandra Rodziewicza (do 29.IX.1951 r.) oraz kierownictwa 
artystycznego Jerzego Waldena (do końca 1953 r.) przypada okres, gdy 
w polityce kulturalnej obowiązywaly kryteria wąsko pojętego socjologiz- 
mu i dydaktyki spoleczno-politycznej, przemawiającej bezpośrednio do wi- 
dza. Już za kierownictwa artystycznego Stefana Wintera (od 1.1.1954 do 
:30.IX.1958 r.) mial teatr możność kierowania się potrzebami wolnymi od 
serwitutu doraźnej dydaktyki, mógl też śmielej sięgać do wielkiego re- 
pertuaru narodowego. 
Jednakowoż w trudnym okresie doboru pozycji, które by byly w zgo- 
dzie z ówczesną polityką kulturalną, na scenie bydgoskiej odbyl się caly 
szereg ciekawych premier, aby wymienić dla przykładu sztuki: "Igraszki 
z diabłem" Jana Drdy, "Szczygli zaułek" G. B. Shawa, "Mieszczanie" Ma- 
ksyma Gorkiego, "Śluby panieńskie" Fredry, "Niemcy" Leona Kruczko\v-
>>>
113 


skiego, "Niespokojna starość" Leonida Rachmanowa, "Powrót posła" 
J. U. Niemcewicza (wopr. Adama Grzymały Siedleckiego), "Kto zawinił?" 
G. Mdiwaniego, "Balladyna" Słowackiego, "Chirurg" A. Korniejczuka, 
"Kopernik" Brandstaettera. W ciągu 5 lat istnienia upaństwowionej sceny 
bydgoskiej dano 100 premier (część oczywiście w wykonaniu zespołu to- 
ruńskiego), a na jubileuszowe setne przedstawienie wybrano "Legendę 
o miłości" Nazima Hikmeta, która nie spotkała się ze zbyt entuzjastycznym 
przyjęciem. Mały jubileusz odbył się zresztą już za kierownictwa artystycz- 
nego Stef-łna Wintera, który wystawił m. in. "Intrygę i miłość" Schillera, 
"Otella" Szekspira, "Wujaszka Wanię" Czechowa, "Dom lalki" Ibsena, 
"Zbójców" Schillera, " Wesele" Wyspiańskiego, a spośród sztuk lżejszego 
kalibru komedie Jurgielewicza, Skamińskiego, Anouilha. "Krzyż i jaszczur- 
ka" Heleny Bychowskiej i Tadeusza Petrykowskiego były prapremierą dra- 
matu historycznego, napisanego przez autorów związanych z bydgoskim 
regionem. 
Od l.X.1958 do 30.VI.1961 roku kierował sceną bydgoską Hugon Mory- 
ciński (do rozdziału teatru toruńskiego, tj. do czerwca 1960 r. jako dyrek- 
tor i kierownik artystyczny PTZP). Od otwarcia Teatru Kameralnego, za- 
inaugurowanego przedstawieniem "Parad" Potockiego, placówka teatralna 
w Bydgoszczy dysponuje - jak już nadmieniłem - dwiema scenami. 
H. Moryciński wyróżnił się oryginalnością artystycznej realizacji i roz- 
machem inscenizacyjnym. Przejawiło się to m. in. w "Opowieści zimowej" 
Szekspira, w "Kordianie" Słowackiego, w "Naszym mieście" T. Wildera, 
w "Ucieczce" Bułhakowa, przede wszystkim jednak w sztuce Anouilh'a 
"Becket czyli honor Boga" (reżyser J. Maciejowski). W sukurs H. Moryciń- 
skiemu, który usiłował realizować w warunkach bydgoskich repertuar mo- 
żliwie ambitny pod względem ideowo-artystycznym i kładł nacisk na no- 
woczesne środki wyrazu artystycznego, przychodziły oryginalne dekoracje 
Stanisława Bąkowskiego i utalentowane siły aktorskie. Dodam, że od H. Mo- 
rycińskiego wyszła inicjatywa organizowania Festiwali Teatrów Polski Pół- 
nocnej w Toruniu. 
° ile w dobrej pamięci mają miłośnicy teatru stosunkowo krótki okres 
władania Morycińskiego scenami bydgoskimi, nie można tego niestety po- 
wiedzieć o dwóch następnych dyrektorach: Stanisławie Bugajskim (od 
l.X.1961 do 30.IV.1963 roku) oraz Tadeuszu Aleksandrowiczu (od l.V.1963 
do 30.IV.1964 roku). 
Repertuar realizowany przez St. Bugajskiego nie liczył się z bardzo 
zróżnicowanymi gustami i potrzebami miejscowego widza, którego karmio- 
no jednostronnie klasyką najwyższego lotu, jak np. "Prometeusz w oko- 
wach" Ajschylosa (polska prapremiera tej niezwykle trudnej w odbiorze, 
mitologicznej tragedii antycznej), "Hamletem" Szekspira (godne uwagi 
przedstawienie), "Cydem" Corneille'a, "Ifigenią" Goethego. Pierwszy raz 


8 - Kronika Bydgoska
>>>
114 


wystawiono wówczas sztukę Brechta w Bydgoszczy ("Opera za trzy gro- 
sze"). Próby stworzenia sceny elitarnej skończyły się jednak katastrofą fi- 
nansową, spadkiem frekwencji publiczności. Pod tym względem nie bylo 
lepiej za kierownictwa artystycznego Tadeusza Aleksandrowicza, który 
wręcz silił się na wymyślne nowatorstwo (np. w obsesyjnie na "szaro" po- 
danej "Balladynie") i wystawiał sztuki pod względem scenicznym martwo 
urodzone, jak pseudoregionalne " Brewery je czartowskie" KuImowej. 
W okres stabilizacji weszła scena bydgoska z objęciem dyrekcji przez 
Zygmunta Wojdana, aktora, reżysera i autora dramatycznego. Ten były 
aktor teatru toruńskiego, obejmując dnia l.IX.1964 r. placówkę dyrektorską 
w Bydgoszczy, wniósł do swych funkcji dużą znajomość miejscowego spo- 
łeczeństwa. 
Działalność Z. Wojdana nie jest jeszcze - jak w wypadku wymienio- 
nych włodarzy sceny bydgoskiej - rozdziałem zamkniętym. Oczywiście na 
przestrzeni tylu lat były wahania w polityce repertuarowej dyr. Wojdana. 
Zbyt wiele miejsca zajęło by omówienie z tego punktu widzenia każdego 
sezonu. Jednakże można wskazać na kilka elementów, charakterystycznych 
dla działalności scen bydgoskich w mijającym ostatnim siedmioleciu. 
Najpierw - po 1964 roku nastąpił znaczny rozwój telewizji. Na szkla- 
nym ekranie telewidz ogląda bardzo dobre przedstawienia teatralne w wy- 
konaniu wybitnych stołecznych sił aktorskich. Niejednokrotnie posiadaczo- 
wi telewizora nie chce się poprostu oglądać miejscowych artystów, rzekomo 
gorszych. Dalej - w ostatnich latach znacznie rozbudowało się miasto. Po- 
wstały nowe osiedla mieszkaniowe, znacznie oddalone od centrum, a więc 
i od gmachów teatralnych. Daleka, a zwłaszcza w miesiącach jesienno-zi- 
mowych uciążliwa droga nie zachęca do wybrania się na przedstawienie- 
teatralne mieszkańców odległych osiedli, liczących po kilka czy nawet kil- 
kanaście tysięcy ludności. Wreszcie w mieście przemysłowym, posiadają- 
cym od stosunkowo niedawna wyższe uczelnie: istnieje rozbieżność między 
gustami i potrzebami artystycznymi tzw. szerokich mas a narastającą stop- 
niowo liczbą widzów o bardziej wyrafinowanych wyobrażeniach o sztuce- 
teatralnej. W tych warunkach scena bydgoska musi w układzie kierować 
się eklektyzmem.. Nie zapominajmy również o tym, że teatr jest zobowią- 
zany wykonywać plany frekwencyjne i finansowe, nie jest w stanie rea- 
lizować wszystkich awangardowych ambicji inscenizatorów i reżyserów. 
Np. nie udała się próba wypełnienia repertuaru Teatru Kameralnego przed- 
stawieniami, reprezentującymi współczesną sztukę problemową o wartoś- 
ciach intelektualnych. Również usiłowania dyr. Wojdana, aby w tymże tea- 
trze prezentować wyłącznie, czy przede wszystkim, współczesnych polskich 
autorów nie mogły być konsekwentnie realizowane. Ale to już wina nie- 
dostatków współczesnej polskiej dramaturgii. 
Nieliczny, jak na teatr o dwóch scenach, zespół aktorski (podczas obcho-
>>>
115 


..... 


du jubileuszu liczył 42 osoby) posiada ograniczone możliwości doboru właś- 
ciwych wykonawców ról. Do ośrodka, który nie posiada stacji telewizyjnej 
i w którym aktorzy mają niewielkie perspektywy dodatkowych dochodów, 
wybitniejsze siły niechętnie się angażują. Co prawda, zespół posiada 
w swym gronie kilku - z Bydgo.szczą od wielu lat związanych artystów dra- 
... . 
matycznych i to dużej klasy jak Mieczysław Wielicz, Ewa Studencka-Klo- 
sowicz i Klara Korowicz- Kałczanka. Ale wśród aktorów mlodszego i naj- 
młodszego pokolenia panuje płynność. 
Na tle warunków powyżej tylko pobieżnie naszkicowanych dyr. Z. Woj- 
dan napotykał trudności wybrania odpowiedniej linii repertuarowej. Ze 
względu na dochody i frekwencję korzystne było wystawianie sztuk czysto 
rozrywkowych, sprzyjających gustom tzw. masowej widowni. Komediofar- 
sy jak "Pani prezesowa" (150 przedstawień!), "Dobrze skrojony frak", "Pa- 
ryżanin" lub "Pułapka na mężczyznę" cieszyły się dużym powodzeniem. 
Trudno jednak, aby ambicje teatru miały się ograniczać do tego rodzaju 
repertuaru. Toteż dyrekcja, zwłaszcza gdy teatr zaczął publiczność przy- 
ciągać łatwymi w odbiorze sztukami. coraz częściej prezentowała sztuki 
klasyczne (Słowacki, Szekspir, Żeromski, Bogusławski), współczesne o zło- 
żonej problematyce (Camus, Witkiewicz, Brandstaetter, Willis) , sztuki ra- 
dzieckie i autorów krajów demokracji ludowej, nowości dramaturgii pol- 
skiej. W ośrodku TV Gdańsk wystawiono "Ocean" Sztejna (1968 r.) i "Od- 
mieńca" Gorczyckiej (1969 r.), a w Warszawie zaprezentowano na scenie 
Teatru Kameralnego "Otella" Szekspira i "Mocne uderzenie" Willisa 
(1967 r.). Do sztuk, które miały znaczny sukces zarówno w Bydgoszczy, jak 
i na Festiwalach Teatrów Polski Północnej zaliczyłbym "Otella" i "Miarka 
za miarkę" Szekspira, "Czarownice z Salem" l\1illera, "Krakowiaków i gó- 
rali" Bogusławskiego. W sezonie 1970-1971 do dużych osiągnięć bydgo- 
skiego teatru należały "Dni Turbinów" Bułhakowa i "Nieboska" Krasiń- 
skiego, wyreżyserowane przez Z. Wojdana. 
Naturalnie oglądaliśmy za czasów dyrekcji Z. Wojdana również sporo 
sztuk nawet w charakterze prapremier, które słabo wytrzymaly próbę oce- 
ny i budziły zastrzeżenia krytyki teatralnej. Nie zawsze bydgoski widz pod- 
daje się emocjom, których od niego oczekuje kierownictwo sceny. Nie za\v- 
sze udaje się wystawić sztukę, która słuszna i pożądana pod względem wy- 
mowy ideowo-wychowawczej, umiałaby przyciągnąć tłumy na widownię. 
Tę widownię, której zorganizowaniu poświęca wiele starań dyrekcja Woj- 
dana uciekając się do różnych akcji, jak np. "Bilet na Szekspira" i utrzy- 
mując systematyczne kontakty z zakładami pracy i szkołami. 
W sumie, przy ocenie 50 lat polskiego teatru w Bydgoszczy można bez 
przesady powiedzieć, że mimo konkurencji środków masowego przekazu 
scena z żywym aktorem odgrywa w nadbrdziańskim grodzie wybitną rolę. 


8*
>>>
li 


Jan C h a m o t 



 


TOW ARZYS1'WO AKCYJNE 
"KABEL POLSKI"* 


Powstanie polskiego przemysłu kablowego łączy się w czasie z powsta- 
niem Odrodzonego Państwa Polskiego po pierwszej wojnie światowej. Sto- 
sunkowo słaby rozwój przemysłu elektrotechnicznego w Polsce spowodo- 
wany był przede wszystkim nikłymi postępami elektryfikacji kraju. Rów- 
nież telefonizacja kraju stała na wyjątkowo niskim poziomie. Należy zwró- 
cić uwagę na fakt, że w roku 1921 Polska posiadała połączenie telefoniczne 
tylko z Wiedniem. N a ziemiach polskich, ubogich i leżących na peryferiach 
państw zaborczych, nie powstała przed pierwszą wojną światową ani jedna 
fabryka kabli ziemnych, a uruchomione małe zakłady przewodów nie miały 
poważniejszego znaczenia. W odrodzonym państwie polskim stan taki nie 
mógł się jednak długo utrzymać, gdyż zapotrzebowanie na przewody i ka- 
ble narastało szybko i to w wielu dziedzinach gospodarki. Przewody po- 
lowe i do układania na stałe potrzebne były tworzącemu się wojsku pol- 
skiemu. Nowo powstałe Ministerstwo Poczt i Telegrafów musialo remon- 
tować istniejące linie łączności, a przede wszystkim budować nowe, by po- 
łączyć trzy połacie kraju, rozdzielone dotychczas granicami zaborcó\v. 
W połowie lat dwudziestych zaczęły powstawać pierwsze plany skablowa- 
nia międzymiastowej sieci telefonicznej. Ministerstwo Komunikacji potrze- 
bowało przewodów do odbudowy zniszczonych dworców kolejowych oraz 
kabli do unowocześniania sygnalizacji kolejowej. 
Większe fabryki kabli i przewodów powstawały w dwóch okresach. 
W pierwszym okresie, obejmującym lata 1920-1924, inicjatorem powsta- 
nia nowego przemysłu był głównie kapitał polski. W drugim okresie, przy- 
padającym na lata 1927-1930, powstały przeważnie duże kablownie z ini- 
.cjatywy kapitału zagranicznego. Zagadnieniem spornym jest, której z więk- 
.szych fabryk przyznać należy pierwszeństwo w rozpoczęciu historii prze- 
mysłu kablowego w Polsce. Jednocześnie bowiem w 1920 roku powstaly 
dwie fabryki: "Kabel Polski" Spółka Akcyjna w Bydgoszczy i Towarzy- 
.stwo Przemysłowe "Kabel" Spółka w Warszawie. Pierwsza rozpoczęła pro- 
dukcję fabryka warszawska, jednak ze względu na jej całkowite zniszcze- 
nie w czasie wojny, oficjalną historię należy rozpocząć od zakładu bydgo- 
skiego. 


.Artykuł zilustrowany został fotografiami wykonanymi po 1945 r.
>>>
, 


117 


. 


POWSTANIE 


"Dziennik Bydgoski" z dnia 28 października 1920 roku podaje, że zo- 
stało założone z inicjatywy Banku Spółek Zarobkowych w Poznaniu To- 
warzystwo Akcyjne "Kabel Polski" przy udziale Banku Handlowego w Po- 
znaniu, Banku Ludowego w Inowrocławiu, Banku Zjednoczonych Zieln 
Polskich w Warszawie, Towarzystw Spółdzielczych w Warszawie oraz 
Poznańskiego Ziemstwa Kredytowego. Zebranie organizacyjne na którym 
ustalono kapitał akcyjny na 20 milionów marek polskich odbyło się 21 
'\vrześnia 1920 r.. Do Rady Nadzorczej wybrano: dyrektora zarządu głów- 
nego Banku Związku Spółek Zarobkowych - Fr. Rynarzewskiego, dyrek- 
tora Poznańskiego Banku Ubezpieczeń - dra Glińskiego jako prezesa, 
dyrektora Banku Handlowego w Poznaniu - dra Rącie jako \viceprezesa. 
Na członków Rady Nadzorczej wybrano: dyrektora St. Karpińskiego, 
inż. Wl. Malinowskiego, dyrektora Banku Ludowego w Inowrocławiu - 
F. Niklewskiego, prezydenta miasta Bydgoszczy - J. Maciaszka, wicepa- 
trona Spółek Zarobkowych - inż. H. Łubieńskiego oraz inż. E. Taylora. 
Do zarządu powołano jako dyrektora technicznego inż. St. Rolbieskiego, 
byłego wicedyrektora fabryki Deutsche Kabelwerke w Berlinie. Równo- 
cześnie podano, że fabryka kabli będzie produkować przewody niskie izolo- 
wane dla urządzeń elektrycznych, kable telefoniczne, kable opancerzone 
do prądu silnego oraz gołe druty miedziane. Jako teren pod zakład 
wybrano grunt pod Bydgoszczą, gdzie "staną budynki fabryczne, które będą 
tak pomyślane, aby fabryka mogła w przyszłości być znacznie powiększoną
' . 
Wstępnie wartość produkcji obliczono na 80 do 90 milionów marek 
polskich. Początkowo miało pracować w zakładzie około 200 robotników, 
w tym blisko połowa kobiet. Uruchomienie fabryki przewidywano najpóź- 
niej \v czerwcu 1921 r. Był to pierwszy krok na drodze do "uniezależnienia 
się od przemożnego monopolu niemieckiego w tej, tak ważnej dziedzinie- 
przemysłu". Na podstawie uchwały nadzwyczajnego zebrania akcjonariuszy 
z dnia 31 maja 1921 roku Tow. Akc. Kabel Polski podwyższyło kapital 
akcyjny o 42 miliony marek polskich, a więc do 62 milionów. Było to zwią- 
zane z dewaluacją marki. 
Zarząd firmy mieścił się w Bydgoszczy przy ul. Hermana Frankego 
nr 1 (obecnie ul. Juliana Marchlewskiego). 
Sprawy budowy fabryki, plany i zakup maszyn Rada Nadzorcza w dniu 
21 września 1920 r. poleciła zbadać i zaopiniować Komitetowi Wykonaw- 
czemu. W dniu 9 października 1920 r. w Poznaniu odbyło się drugie posie-- 
dzenie Rady Nadzorczej, na której Taylor i Gliński przedstawili do wyboru 
dwa tereny pod budowę zakładu. 
Pierwszy znajdowal się przy stacji Kapuściska, nad Brdą pod Bydgosz- 
czą i był własnością "Lloyda Bydgoskiego". Jako drugie miejsce wskazano-
>>>
118 


tartak Heewego w Solcu Kujawskim. Walory pierwszego terenu stanowiły: 
bliskość większego miasta, dogodna komunikacja, duże rezerwy siły robo- 

zej oraz dostateczna ilość materialów budowlanych. Na korzyść terenu 
w Solcu Kujawskim przemawialy: tani robotnik, łatwe znalezienie miesz- 
kań dla urzędników, parowa maszyna, kotły i komin fabryczny. Ostatecznie 
Komitet Wykonawczy w dniu 12 października 1920 r. w Poznaniu zdecy- 
dowal się na kupno miejsca pod budowę fabryki w Bydgoszczy. Do terenu 
należały również trzy domki robotnicze, które były zamieszkałe. Zarząd 
musiał więc zgodzić się na ich używanie przez dotychczasowych właścicieli 
w ciągu 5 lat. Ponadto ziemia obsiana była zbożem i zarząd musial wypła- 
cić odszkodowanie w wysokości 600 marek polskich za każdą morgę. Do 
zakupionego terenu dochodził tor bocznicy kolejowej, który w czerwcu 1922 
roku przedłużono o 120 m. Według pierwotnych zalożeń budowy zakładu, 
które 9 października 1920 r. referował inż. E. Taylor, fabryka miała być 
wybudowana "jeszcze przed zimą" w 1920 r. Powyższy plan był oczywiście 
całkowicie nierealny. W dniu 13 listopada 1920 dokonano założenia i po- 
święcenia kamienia węgielnego pod budowę. Na potrzeby budo\vy zaku- 
piono 1.100 tys. cegieł po 1400 marek polskich za 1000 sztuk oraz 3 wagony 
cementu i wapna. Wkrótce zakupiono dalsze 4 wagony materiałów budo- 
wlanych. 
Przy budowie zatrudniono 80 robotników. Budowę fabryki zlecono 
przedsiębiorcy Kuklińskiemu. Zarząd spodziewał się, że do połowy grudnia 
1920 r. zostaną wyciągnięte mury budynków pod dach. Powyższy plan był 
oczywiście zupełnie nierealny. W lutym 1921 r. gotowe były boczne mury, 
natomiast główne budynki wyciągnięto dopiero 2,5-3 metrów nad ziemię. 
Zasadniczą przyczyną tego była stala zwyżka cen na materialy budowlane 
i dający się już wówczas odczuwać brak kapitału. 
W kwietniu 1921 r. wydatki na budowę wynosiły 3,2 mln marek pol- 
skich, a na dokończenie robót budowlanych potrzebne było jeszcze 5 mln. 
Teraz jako przewidywany termin ukończenia budowy zarząd podawał 
czerwiec 1921 r. Termin ten również nie został dotrzymany. Tow. Akc. 
,:Kabel Polski" zwróciło się do Banku Związku Spółek Zarobko\vych 
o udzielenie kredytu w wysokości 20 mln marek polskich. W wyniku tego 
kierownictwo banku zbadalo zaawansowanie budowy fabryki i w sprawo- 
2:daniu z dnia 12 sierpnia 1921 r. sformułowalo szereg zarzutów odnośnie 
sposobu prowadzenia robót. Z zarzutów tych dyr. Stanisław Rolbieski tłu- 
maczył się na posiedzeniu Rady Nadzorczej 15 września 1921 r. Na wspo- 
mnianym posiedzeniu ustalono nowy termin uruchomienia na 1 kwietnia 
1922 r. Jednak i ten termin nie został dotrzymany. Ostatnie roboty budo- 
wlane zostały zakończone w maju 1922 r. Natomiast wyposażenie zakładu 
w maszyny napotkało na poważne trudności i opóźniło się jeszcze o cały 
rok. Problemem zakupu maszyn Rada Nadzorcza zajmowala się już od dru-
>>>
119 


Stara kotlownia z roku 1922. 


.. 


f .. 


'" 
'" 


. ! 


Fot. Z. Kiepuszeu;ska 


IJaxv PZ'R 


giego kolejnego swego posiedzenia w dniu 9 października 1920 r. Uznano 
wówczas, że maszyny winny być w jak naj krótszym czasie zakupione 
i sprowadzone. Program budowy fabryki, jej wyposażenia i profilu pro- 
dukcji ustalono na wzór niemieckich kablowni sprzed I wojny świato\vej. 
Dlatego też już w trakcie budowy fabryki zarysowała się konieczność do- 
konania zasadniczych zmian w pierwotnych planach. Z uwagi na spodzie- 
wany szybki termin ukończenia robót budowlanych ze względów oszczęd- 
nościowych poszukiwano możliwości zakupu maszyn już używanych. Na 
począ tku prowadzono pertraktacje z nieczynną fabryką kabli Krilgera 
w Wiedniu, które nie przyniosły jednak żadnych rezultatów. Koncern 
austriacki odmówił sprzedaży z obawy przed konkurencją polskiego prze- 
mysłu kablowego, który dopiero co miał powstać. W dniu 20 listopada 19
0 
roku Rada Nadzorcza upoważniła dyr. St. Rolbieskiego do zakupu maszyn 
w firmie "Humboldta" w Niemczech za 3 mln marek niemieckich. Pier\:vszą 
zakupioną dla fabryki maszyną była prasa do nakładania powłok ołovvia- 
nych na kable o mocy 28,7 kW oraz pancerzenia kabli o przekroju do 40 
mm. Prasę tę zakupił S1. Rolbieski w firmie Kruppa podczas swojej byt- 
ności w Berlinie. Maszyna była no\va, wykonana na zamówienie belgijskiej 
fabryki kabli, która jej nie odebrała. Równocześnie ubiegali się o nią An- 
glicy. Z kolei w kwietniu 1921 r. St. Rolbieski zakupił w Niemczech maszyn 
za 2.800.000 marek niemieckich, wpłacając tytułem zaliczki około miliona 
niemieckich marek. Jednocześnie zawad porozumienie z przedsiębiorshvem 
"Allgemeine Lokal-Strassenbahn", które zobowiązało się przesłać \:vszystkie
>>>
120 


I ';+ 4..
 '
tt.--o.;
 . .' 
. 


. '/ 


ł j, 


..1 r ,.'. 
'. 
.. '" 


-. ,r . ' . ;"+.J 
..... '1:!' ..1 


; ""'.; . 



 .
-:::'f ... 
. ..:; .

. 


....... ' 


.: ,-tu 
. M 


.......". o("-
 


:'. ł !. ..... 


"f ... '.' 


" 
. . :vf A 


. . -
 
 
. 


. ...\ 


'. 
,
*; . 
.r 


ł 


. . 


",. 


"-
'-::: 


".,. ". 
. :. . 


" 



 :". '
'.
 


., 



.. 


. " 
-,". 


;.
. 
, ) 



 


-- 
,) .... . ' .  ,,"- 
p 


'. 
. ",-. . 


..... 



- 


1\,*' 


Obsluga grubociągu AL. 


Fot. Z. Kiepuszewska 


maszyny przez Finlandię (ze względu na toczącą się wówcas polsko-nie- 
miecką wojnę gospodarczą) do Gdańska. Po przybyciu do Gdańska maszyny 
zostały przewiezione natychmiast do Bydgoszczy. 
\V tym samym czasie dyr. Rolbieski zakupił w Kilonii parowy agregat 
prądotwórczy prądu stałego (tzw. parodynamo) o mocy 300 KM z tablicą 
rozdzielczą i kotłem Steinmiillera 216 m 2 . Koszt jego wynosił 240.000 marek 
niemieckich. Urządzenia te nadeszły do fabryki w listopadzie 1921 r. Krupp 
przygotował kotły i pompy do produkcji kabli silnoprądowych, chociaż nie 
byly zamawiane i gotów był je wysłać nawet tymczasowo bez jakiejkolwiek 
zaplaty. Równocześnie inż. E. Taylor prowadził pertraktacje w sprawie 
zakupu maszyn w Anglii. W dniu 4 lipca 1922 r. Rada Nadzorcza na swym 
jedenastym posiedzeniu postanowiła zakupić ciągarki do drutu. Pierwotny 
plan przewidywał produkcję przewodów i kabli z gotowych drutów o róż- 
nych rozmiarach. W Polsce istniała tylko jedna fabryka wytwarzania drutów 
do przewodów i kabli, pobierająca wprost bajońskie ceny za swe wyroby. 
Prócz tego posiadanie własnych ciągarek umożliwiło utrzymywanie znacz- 
nie mniejszych zapasów miedzi. Ostatecznie zakupiono i w grudniu 1924 
roku zainstalowano jedną ciągarkę jednocylindrową i dwie ciągarki dwu- 
cylindrowe. W rok później zakupiono jeszcze jedną ciągarkę pięciocylin- 
dro\vą. Równocześnie w 1924 r. wybudowano piec do wyżarzania drutów. 
W październiku 1922 r. nadeszły do zakładu zakupione w Niemczech su- 
szarnia i maszyna do cięcia papieru, zaś w kwietniu 1923 r. Gustaw Berna- 
czek zakupił w Wiedniu cynownię, dwie nawijarki i dwie skręcarki za 165 
funtów szterlingów. W lipcu 1923 r. zakończono montaż prasy do ołowiu,
>>>
12J 


...'+0 


""- 
-, 



 ." 


/. 
:... 


. 
 ".')0:. Co: . 



. 


-;.[fi 


.ł::- 


 .- 


'.f 


,
'h 
t:...{ !S..' 
, 
.. ..
' 'J\..., 


......- ... 


. .:.' . \. 

1 



_.. . 


" . 


\ 


.-

: 
 


, 


.' - . . 
 


r 


/.- 
;
 '!t' -' - . 


ił- .-,... 
v o,. 


'\ 


-. 


l' 


Obsluga wytlaczarki do powlok gumowych. Fot. Z. Kiepuszewska 


remont agregatu prądowego i zakupiono nową pompę do \vody. \V grudniu 
1923 r. Zarząd "Kabla Polskiego" za naj pilniejsze zadanie uznał utworzenie 
stacji kontrolno-doświadczalnej. dla której zakupiono już aparat Rumkorfa. 
Postanowiono również rozszerzyć produkcję kabli opancerzonych. W tej 
dziedzinie bowiem Polska nie miała wtenczas konkurencji. Maszyny do 
pancerzenia kabli zamówiono w grudniu 1924 r. kosztem 110.000 złotych 
polskich, które na dwuletni kredyt gwarantował Bank Związku Spółek Za- 
robkowych. Po pokonaniu wielu trudności finansowych przez zaciągnięcie- 
kredytu oraz zwiększenie emisji, wyposażenie fabryki w n1aszyny zostało 
zakończone w połowie 1924 r. W dalszym ciągu brak było jednak funduszy 
na zakup materiałów. Również stale jeszcze uzupełniano park maszynowy. 
Do połowy 1923 r. wybudowano dVva budynki produkcyjne, które połą- 
czono parterowym budynkiem administracyjnym. Wybudowano także po- 
łączone ze sobą budynki pomocnicze, które mieściły: kuźnię, warsztat elek- 
tryczny, stolarski i mechaniczny, elektrownię, kotłownię i szatnię oraz 
komin fabryczny. Wszystkie budynki były murowane z cegły oraz pokryte 
drewnianymi dachami. Uruchomione zostały wówczas następujące oddziały: 
gumownia, oddział telefoniczny i silnoprądowy z oplatarkami i skręcarka- 
mi, prasa, cynownia i ciągarnia drutów. 


PIERWSZE LATA PRODUKCJI (1923-1927) 


W dniu 4 czerwca 1923 roku dokonano oficjalnego poświęcenia i otwar- 
cia fabryki. "Gazeta Bydgoska" na ten temat pisała: "Wczoraj po południu
>>>
122 


w obecności przedstawicieli władz, duchowieństwa, prasy odbyło się po- 
święcenie nowo wzniesionej fabryki Kabel Polski, położonej nad Brdą. 
Poświęcenia dokonał ks. Łapka z parafii farnej, poczem zaproszeni goście 
zwiedzili fabrykę pod kierunkiem inż. Wdziękońskiego - naczelnego dy- 
rektora, i inż. Bernaczka, dyrektora technicznego przedsiębiorstwa. Wie- 
-czorem 'w sali hotelu "Pod Orłem" odbyło się przyjęcie, w czasie którego 
wygłoszono szereg przemówień o rozwoju przemysłu w Bydgoszczy. 
W akcie otwarcia zakładu udział wzięli: gen. dyw. Jung, wiceprezydent 
miasta Bydgoszczy Dutczyński, starosta powiatu bydgoskiego - Niesiołow- 
ski, dwóch przedstawicieli w randze pułkowników z Ministerstwa Spra\v 
Wojskowych oraz prezes Tow. Siła i Światło - inż. Tadeusz Sułowski. Po 
dokonaniu ceremonii poświęcenia i otwarcia fabryki goście pojechali stat- 
kiem do Bydgoszczy. Natomiast załoga fabryki podjęta została przyjęcien1 
przygotowanym na terenie zakładu. W przyjęciu "Pod Orłem" uczestniczyło 
55 zaproszonych gości." 
Produkcja rozwinęła się jednak w pełni dopiero w drugiej poło\vie 
1924 roku. Wtedy też zarysowała się potrzeba dalszego uzupełnienia par- 
ku maszynowego. Do oddziału gumowego zakupiono i zamontowano ma- 
szyny do gumowania przewodników "Longitudinat" oraz walce do taśmy 
gumowej. Do działu skręcarek i oplatarek zakupiono również kilka ma- 
szyn, wanny olejowe do kompletu prasy, maszyny do pancerzenia kabli, 
skręcarkę 36-szpulową oraz skręcarkę 3-żyłową z Wiednia do kabli cięż- 
kich. Od dyrekcji warszawskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego na- 
byto dwa używane kotły po 200 m 2 powierzchni grzejnej. Po zamonto- 
waniu tych maszyn w 1925 r. fabryka była zdolna produkować wszystkie 
wtenczas występujące rodzaje kabli i przewodów. Trudności finansowe 
w latach 1925-1927 nie pozwalały też na dalsze in\vestycje. 
W czerwcu 1923 r. zakład wykonał pierwszą produkcję. Było to prób- 
ne zamówienie na 200 km przewodów dla Ministerstwa Poczty. W lipcu 
tego roku wyprodukowano 100 km przewodów dla Ministerstwa Spraw 
.W ojskowych oraz 30 km różnego rodzaju przewodników na skład. Po- 
.czątkowo kable i przewody wytwarzano z gotowych drutów o różnych 
przekrojach, ponieważ fabryka nie posiadała jeszcze własnych ciągarek 
drutów. Przez cały 1923 rok zakład produkował przewody dla wojska oraz 
przewody i sznury do instalacji elektrycznych na rynek prywatny. Jakość 
wyrobów była dobra i pod tym względem nie było żadnych zarzutów ze 
strony odbiorców. W pierwszym kwartale 1924 r. po zamontowaniu i uru- 
-chomieniu ciągarek drutu zakład wyprodukował 37.976 m różnych prze- 
.wodników na sumę około 5000 franków oraz 145 m kabla telefonicznego 
w ołowiu dla Poznańskiego Towarzystwa Telefonów. W trakcie \vykona- 
nia znajdowało się 400 km kabli polowych dla wojska, po czym fabryka 
miała otrzymać większe zamówienie od Towarzystwa Cerdergren na kable
>>>
123 


w ołowiu. Wyposażenie fabryki w maszyny było jednak niewystarczające 
dla podjęcia większej produkcji kabli w osłonie z ołowiu i opancerzonych. 
.Zakład bowiem nie posiadał maszyn dodatkowych do prasy ołowiowej 
oraz do pancerzenia kabli. Istniejące maszyny przydatne były głównie do 
produkcji przewodników, które nie zabezpieczały rentowności zakładu. 
Dlatego też Rada Nadzorcza na posiedzeniu w dniu 19 grudnia 1924 r. 
zatwierdziła plan powiększenia parku maszynowego. W drugim półroczu 
tegoż roku nastąpił właściwy rozwój produkcji. W okresie tym fabryka 
produkowała przewody instalacyjne w gumie, przewody kabelkowe w gu- 
mie i powłoce ołowianej, kable energetyczne niskiego napięcia, przewody 
telefoniczne miejscowe i stacyjne oraz kabelki polowe dla wojska. W tym 
czasie Ministerstwo Spraw Wojskowych zamówiło również 7600 km kabli 
telefonicznych i telegraficznych na sumę około 1.100.000 zł. W lipcu 
1924 r. na poczet tego zamówienia zakład otrzymał 35 procent zaliczki, za 
którą zakupiono surowce oraz dokompletowano maszyny. Zamówienie 
miało być zrealizowane w 1924 r., jednak na skutek zaostrzenia warun- 
ków technicznych już po zawarciu umowy, fabryka uzyskała prolongatę 
terminu. W 1924 roku wykonano 1000 km dla wojska, zaś resztę do kwiet- 
nia 1925 r. Równocześnie dla stałych odbiorców prywatnych wyproduko- 
wano przewodniki i sznury za 20.000 zł. Jednocześnie dla Polskiej Spółki 
Akcyjnej Telefonicznej w Warszawie wykonano telefoniczny kabel miej- 
ski. Wymogi techniczne co do zamawianych kabli byly coraz wyższe i przy- 
sparzaly fabryce wiele trudności. Średnia miesięczna produkcja różnego ro- 
dzaju kabli i przewodów wahała się w granicach 1300 km. Park maszyno- 
wy został uzupełniony i fabryka była przygotowana do produkowania 
wszystkich znanych wówczas typów kabli i przewodów. W okresie tym 
wzmocniono personel techniczny zakładu. Na stanowisko jednego z dyrek- 
torów zaangażowany został inż. Wołłk-Laniewski, a na majstra produkcji 
gumy - N euess. Instruktorem i kierownikiem technicznym był majster 
Jan Dobesch z Wiednia. 
W roku 1925 "Kabel Polski" rozpoczął pertraktacje z angielską firmą 
Johnson-Philipp and Co Ltd produkującą kable i różnego typu artykuly 
elektrotechniczne. "Kabel Polski" był zainteresowany dopływem nowego 
kapitału oraz uzyskaniem pomocy technicznej. Natomiast Anglicy byli za- 
interesowani w takim rozwoju asortymentu produkcji, aby zbyt swoich 
wyrobów w przyszłości mogli rozszerzyć także na ZSRR. W pertraktacjach 
tych pośredniczyła dyrekcja "Siły i Ś\viatła" w Warszawie. W sprawach 
tych dyr. T. Wdziękoński jeździł do Londynu, zaś w styczniu 1926 roku 
Anglicy przyjechali do Warszawy i "Kabla Polskiego" w Bydgoszczy. 
Ostatecznie rozmowy te nie przyniosły żadnych rezultatów, na co \vpły\v 
wywarła m. in. nieustabilizowana sytuacja polityczna w Polsce. 
W dniu 11 grudnia 1925 r. dyr. T. Wdziękoński na posiedzeniu Rady
>>>
124 


-- 
': , 

' 4
«;\' . 

 
; , i,' .'. 
lir 
:.: Ił. _:

 . J i . 
,,' -' - :' 
.... r .,..-. " " ' ;, 
4 

' "-ł - 
 " . .. 
.... ' . - '-'- 
I \ ' , I \1 
' ; 
J 


rł'łr
"" 


. 
.' 
'. _'ł" '. ,-- 
t, _ 
 "-" 
" 
 '; 
J., ") . 
"". " ł. 
;, 
ł"-" 
:\. ł :,. II .
 _ '. __- 
I 
j -.
 .jt
 n 


" "". .,::
:.
 


; . 
( .
 . 


, .: 
.,... 
. 

. 
iłf Af.. 4 



 
A'lr. 


. .
_.
 

 ... 
..- 
-
 ..,.". 
.. ... "II'. 
.. 


.
;.:... - . 


.

 -:--
.) 

 
 -. 



' 


Oplawrki bawełną. 


Fot. Z. Kiepuszewska 


Nadzorczej stwierdził: "Pod względem jakości wyrobów fabryka zrobiła 
w ostatnim czasie ogromny postęp tak, że mamy możność bezpiecznie po- 
dejmowania się wykonania zamówień o poważnych wymaganiach tech- 
nicznych". Równocześnie jednak na skutek dokonanego w czerwcu 1925 r. 
zamknięcia granicy na różne towary zagraniczne oraz na skutek braku 
gotó\vki nastąpiło zmniejszenie produkcji oraz zlikwidowanie jednej zmia- 
ny lnimo dużej ilości zamówień i ich opłacalności. Nieustanne trudności 
finansowe Towarzystwa Akc. "Kabel Polski" wyrażające się brakiem ka- 
pi tału na zakup surowców nie pozwalały na pełne wy korzystanie mocy 
produkcyjnych zakładu. Pomimo możliwości uzyskania licznych i ko- 
rzystnych zamówień zakład nie mógł rozwinąć pełnej produkcji. W dru- 
giej połowie 1926 r. fabryka, zatrudniając około 200 robotników, przyjęła 
zamówienia na przeszło jeden milion złotych, \v tym około 600 tys. zł na 
kable opancerzone. Reszta zamówień przypadała na kable obołowione 
i przewodniki. Jednocześnie prowadzono pertraktacje o uzyskanie nowych 
zamówień z MSW i Generalnej Dyrekcji Poczt i Telegrafów. 
W nocy z 22 na 23 lutego 1927 roku wybuchł groźny pożar w fabryce. 
Mianowicie o godzinie 1 w nocy robotnicy w hali skręcarek zauważyli 
płomień wydobywający się sponad drzwi, zamykających wejście do tym- 
czasowego składu urządzonego pomiędzy murami nie używanego wjazdu 
do fabryki. Bez zwłoki zastosowano wszelkie możliwe i dostępne na tere- 
nie zakładu środki ratownicze. Kontroler pracy, Dzięgielewski, natych- 
miast uruchomił dwie gaśnice "Miniweks", lecz ich działanie okazało się
>>>
125 


bardzo mało skuteczne z powodu płomieni, niezwykle szybko ogarnIaJą- 
cych drewniane wiązania, dach i przepierzenia szatni robotników. Uru- 
chomione hydranty, w które fabryka była zaopatrzona w stopniu dosta- 
tecznym, nie były również w stanie uporać się z żywiołem, który podsy- 
cany panującą wichurą, w nader krótkim czasie ogarnął niemal całą fa- 
brykę. W międzyczasie wezwano straż pożarną, która w ciągu pół godziny 
przyjechała do zakładu. Straż skoncentrowała się na ochronie sąsiednich 
gmachów i dogaszaniu zgliszcz wydziału skręcarek. W wyniku pożaru 
spłonął cały dach na głównym gmachu fabrycznym oraz składy surowców 
.i gotowych wyrobów. Reporter "Dziennika Bydgoskiego" tak pisał: "Ma- 
,ł;ywne budynki gdzieś znikły w gęstym dymie. Z daleka zauważyłem 
I'ylwetki robotników i strażaków kręcących się niespokojnie w tej mgła- 
-wicy duszącej. Na obszernym podwórzu stał wóz ze sprzętem, na którym 
:siedziało kilku strażaków, czarnych jak murzyni od ognia i zmęczeni. 
Oczom mym przedstawił się obraz okropny. Gołe obczernione mury. 01- 
-brzymie budowle zostały zupełnie zniszczone. Wewnątrz murów paliła się 
jeszcze guma, kabel i ołów... Kilka tych maszyn kosztowało około 30 mln 
.złotych. Urządzenie tzw. skręcarki i oplatarki popękane, na ziemi leżą całe 
zwoje kabla, gwoździ miliardy i różne przyrządy. Magazyn, w którym 
.znajdowało się kilkadziesiąt milionów gotowego kabla, zamówionego przez 
-wojsko i pocztę, tworzy zarzewie ognia... Posępni robotnicy włóczą się po 
-zgliszczach, jak mary. Twarze wybladłe, oczy niespokojne - zdają się ro- 
zumieć, że klęska ta ich szczególnie dotknęła. Źródło ich zarobku zostało 
:zniszczone, zostaną bez pracy i chleba". 
Autor artykułu w "Dzienniku Bydgoskim" wyraził przypuszczenie, iż 
pożar ten spowodowała "czarna ręka nasłana przez wrogów". Hipoteza ta 
była oczywiście fałszywa. Niektórzy pracownicy natomiast sądzili, że po- 
:żar ten był celową akcją samych akcjonariuszy. Otóż "Kabel Polski" po- 
:siadał bardzo wysokie ubezpieczenie i akcjonariusze liczyli na niezwykle 
:poważne odszkodowanie, które pozwoliłoby im na sfinansowanie dalszej 
.rozbudowy fabryki. Przypuszczenie to zdaje się potwierdzać oświadczenie 
samej dyrekcji "Kabla Polskiego", zamieszczone w prasie bydgoskiej 
.4 marca 1927 roku, w którym czytamy: "Pożar fabryki Tow. Akc. "Kabel 
:Polski" w Bydgoszczy wywołał tak sprzeczne i mylne informacje, że 
jesteśmy zmuszeni do ich sprostowania, podając rzeczywisty stan rzeczy. 
.Pożar wybuchł z niewiadomej przyczyny". To ostatnie zdanie jest nie- 
zwykle charakterystyczne i nasuwa niewątpliwie różne refleksje. Pożar 
;spowodowali 
elowo i świadomie sami akcjonariusze, ponieważ było to 
.w ich interesie, Główna hala produkcyjna była mała, a przede wszystkim 
:niska. Stanowiła przeszkodę i hamulec w dalszym rozwoju produkcji i za- 
kładu. Nikt nie 
hciał finansować dalszej rozbudowy fabryki. Groziła jej 
więc zu_pę-łna _s.ta$I).
cja. "Kabel Polski" był ubezpieczony na wysoką sumę
>>>
126 


w Towarzystwie Asekuracyjnym niemiecko-włoskim "Westa". Dalszą per- 
spektywę rozwojową zakładu widziano więc w sumie odszkodowania, któ- 
rą spodziewano się uzyskać po jego spaleniu. Podpalenia dokonał magazy- 
nier Dzięgielewski. W zakładzie widziano go krótko przed pożarem, 
w okresie pożaru zniknął z fabryki, by pojawić się znów po pożarze. Fakt 
ten budził podejrzenie tym bardziej, że Dzięgielewski jako magazynier 
nie miał żadnych powodów, ani podstaw do przebywania na terenie fa- 
bryki \v godzinach nocnych. Ponadto pożar powstał właśnie w małym 
składziku szmat przesyconych olejami i smarem, które należały do maga- 
zyniera. Natychmiast po pożarze wszystkie cenniejsze elementy urządzeń 
do produkcji kabli zostały z polecenia dyrekcji przez robotników usunięte. 
Między innymi ukryto "oczka diamentowe" od ciągarek drutu, które były 
niezwykle kosztowne. W ten sposób stwarzano warunki do twierdzenia)- 
że wszystko się spaliło lub uległo zniszczeniu w czasie rzeczywiście groź- 
nego pożaru. Pogląd ten podziela również Stanisław Witucki, który pra- 
cował w "Kablu Polskim" od 1923 roku i jako mistrz działowy odgrywał 
w nim niezwykle ważną rolę. Poprzedniego dnia nie zamówiono także wa- 
gonów do wywiezienia gotowych wyrobów przeznaczonych dla poszcze- 
gólnych odbiorców. Fakt ten posłużył do wyolbrzymienia wielkości strat, 
które wynikły wskutek spalenia się gotowego produktu. Należy przy- 
puszczać, że postąpiono w ten sposób celowo. 
"Rzeczą najważniejszą - mówił dyr. inż. T. Wdziękoński na posiedze-- 
niu Rady Nadzorczej w dniu 8 marca 1927 r. - jest obecnie sprawiedliwy 
szacunek Towarzystwa Asekuracyjnego i w tym kierunku muszą pójść 
usilne starania. Zarząd zaraz podał do wiadomości, że fabryka będzi
 
odbudowana, a to w celu przyspieszenia załatwienia formalności asekura- 
cyjnych. Przedstawiciel Towarzystwa Asekuracyjnego znalazł się na miej- 
scu następnego dnia po pożarze, jednakże do dnia dzisiejszego sprawa 
naprzód nie posunęła się ani na krok. Wczoraj przybył na miejsce ekspert 
(Niemiec) asekuracyjny od maszyn". Prezes Banku Związku Spółek Zarob- 
kowych w Poznaniu wyjaśnił, że formalności musiały zająć pewien czas ze- 
względu na to, że ubezpieczenie było pokryte w kilku Towarzystwach 
Ubezpieczeniowych. Poznański Bank pomimo, że był kierującym towarzy- 
stwem w tym ubezpieczeniu, sam nie mógł zadecydować. Wobec wielkości 
strat i szkód ich szacunek mógł być przeprowadzony jedynie przez dwóch 
biegłych oraz jednego rozjemcę, a nawet i w tym wypadku orzeczenie ich 
nie obowiązywało obu stron, jeżeliby w sposób oczywisty odbiegało od 
rzeczywistości. Poglądy Towarzystwa Asekuracyjnego były bardzo rozbież- 
ne. Po prostu domagało się ono wyjaśnienia przyczyn powstania pożaru, na 
które nie było jasnej odpowiedzi. 
Ostatecznie straty oszacowano na ponad 1,3 mln zł. Walnie dopomógl 
w tym ekspert niemiecki, który uznał wszystkie maszyny za kompletnie:
>>>
127 


zniszczone. Chodziło mu bowiem o to, aby "Kabel Polski" zakupił jak naj- 
więcej nowych maszyn w niemieckich firmach. Towarzystwa ubezpiecze- 
niowe wypłaciły na podstawie szacunku rzeczoznawców odszkodowanie 
w wysokości 1.520 tys. złotych. 
Ocalała nietknięta przez pożar centrala siły, kotłownia, stacja pomp, 
warsztaty ślusarskie, stolarnia oraz zabudowania mieszkalne. Straty po- 
wstałe wskutek pożaru pokryło Towarzystwo Ubezpieczeń Poznańsko- 
Warszawskiego Banku Akcyjnego, w którym "Kabel Polski" był ubezpieczo- 
ny na sumę 371.200 dolarów. Wedlug aktualnego wówczas kursu stanowiło 
to 3 mln złotych. Zarząd Towarzystwa przystąpił niezwłocznie do odbudo- 
wy fabryki, uruchamiając część zakładu w ciągu kilkunastu tygodni. 
Nazajutrz po spaleniu fabryki podjęto decyzję o zakupieniu hali o kon- 
strukcji stalowej przy ul. Grunwaldzkiej. Halę tę wybudował krótko przed 
I wojną światową Eberhardt. W latach 1914-1920 stała całkowicie nie- 
czynna, ogołocona i pusta. Stanowiła tylko szkielet. W zakupie tej hali po- 
średniczył pomiędzy "Kablem Polskim" a Eberhardtem inż. Krzywiec. Był 
to reemigrant z Ameryki, posiadający w Bydgoszczy fabrykę pilników przy 
ul. Śląskiej. Hala kosztowała 30.000 zł, co stanowiło tylko jedną trzecią część 
jej faktycznej wartości. Inż. Krzywiec otrzymał także wynagrodzenie za 
pośrednictwo w kupnie. Pracowników "Kabla" podzielono na dwie grupy. 
Jedna pracowala przy rozbiórce hali przy ul. Grunwaldzkiej, a druga na 
nowo stawiała ją na terenie fabryki. Inna grupa pracowników czyściła 
i montowała maszyny. Wszyscy niezwykle ofiarnie pracowali, czekając 
niecierpliwie na jak naj szybsze uruchomienie produkcji. Pracowali dosłow-. 
nie dzień i noc. Dyrekcja natomiast dostarczała żywność w postaci pieczy- 
wa, kiełbasy i piwa. Odbudowania hali dokonał znany na terenie Bydgosz-. 
czy przedsiębiorca budowlany - Jaworski. 
Po pożarze zakład odbudowano na starym miejscu na przedmieściu 
Bydgoszcz-Kapuściska, przy drodze do Fordonu, a więc w pobliżu stacji 
kolejowej Bydgoszcz-Wschód, skąd była doprowadzona bocznica kolejowa.. 
Równocześnie dokupiono nowe tereny, w wyniku czego granica fabryki 
oparła się o Brdę. Dla głównej hali zakupiono okazyjnie za jedną trzecią 
wartości konstrukcję stalową. Inne budynki wykonano z cegły, ze stalowymi 
dachami. Koszt odbudowy fabryki ostatecznie wyniósł 1.403.457 zł. Łączną 
powierzchnia budynków wynosiła 7516 m 2 , czyli znacznie więcej niż przed 
pożarem. 
"Kabel Polski" \v tym czasie posiadał własną ciągarnię drutu miedzia-. 
nego, dział chemiczny, gdzie z kauczuku sprowadzanego z zagranicy, 
otrzymywano gumę, taśmę gumową, płótno gumowe, którymi izolowano. 
przewody i kable. Odrębną jednostkę stanowił dział wulkanizacji. Następ- 
na hala zawierała maszyny do izolowania oddzielnych przewodników ma- 
teriałami włóknistymi, jak: papier, juta, bawełna, jedwab oraz skręcarki
>>>
128 


żył w przewody, a przewodów w kable. W ostatniej zaś hali produkcyjnej 
mieściła się "wykańczalnia" kabli, aparat "Vacuum" do suszenia przewo- 
dów, wanny olejowe, prasa ołowiana do powlekania płaszczem gotowych 
kabli oraz kombinowana maszyna do pancerzenia taśmą stalową, jutowa- 
nia i asfaltowania już wykończonych kabli. Prócz tego zakład posiadał 
laboratorium prób i badań gotowych kabli i przewodów z transformato- 
rem na 35 tys. wolt. Wartość produkcji w ostatnich miesiącach 1926 roku 
wynosiła około 750 tys. złotych miesięcznie. Na produkcję dzienną skła- 
dało się: 50 km wojskowych kabli telefonicznych, 4 km obołowionych 
kabli ziemnych i opancerzonych. Poza tym produkowano znaczną ilość 
różnego rodzaju przewodników telefonicznych, energetycznych, sygnali- 
zacji i do specjalnych celów. Zakład wytwarzał także kable silnoprądowe, 
telefoniczne do 800 par, a do prądu silnego na napięcie 15000 wolt o prze- 
krojach do 800 mm kwadratowych. Siłę, wytwarzającą potrzebną do pro- 
dukcji energię, otrzymywano z własnej stacji elektrycznej. 
Dyrektorem w pierwszych latach budowy zakładu był inż. Stanisław 
Rolbieski. Stanowisko to zajmował od 21 września 1920 r. do 30 kwietnia 
1923 r. W tym okresie był radcą miejskim i na terenie Bydgoszczy odgry- 
wał bardzo istotną rolę. Następnie został dyrektorem Spółki Akc. "Karbid 
.Wielkopolski" w Bydgoszczy. Po nim stanowisko dyrektora "Kabla Poi- 
skiego" objął inż. Teofil Wdziękoński. Był on równocześnie prezesem 
Bydgoskiego Stowarzyszenia Techników Polskich. Jednocześnie brał czyn- 
.ny udział w pracach Towarzystwa Naukowej Organizacji Pracy, utrzy- 
-mując stałe kontakty z prof. K. Adamieckim. Z dniem 23 kwietnia 1929 r. 
-T. Wdziękoński opuścił "Kabel" i przeszedł do innej pracy. W czer\vcu 
tegoż roku na zebraniu fabrykantów wybrano go prezesem Rady Izby 
Przemysłowo- Handlowej w Bydgoszczy. Dyrektorem technicznym był 
inż. Gustaw Bernaczek. 
W omawianym okresie kapitał zakładowy "Kabla Polskiego" wynosił 
milion złotych. Fabryka zajmowała wówczas 18 ha, z czego pod zabudo- 
-wania przypadalo 6500 m 2 , reszta zaś przeznaczona była pod dalszą za- 
budowę. Ogółem zatrudniono 404 robotników i 5 inżynierów. Miesięcznie 
produkowano 2000 km kabli, a więc 80 km dziennie. W tym czasie pra- 
cowały w Polsce jeszcze dwie fabryki, a mianowicie w Warszawie i pod 
. Łodzią. Wyrabiały one jednak tylko przewody elektryczne. "Kabel Pol- 
ski" w Bydgoszczy był jedynym producentem kabli telefonicznych i okrę- 
towych. 


LATA 1927-1939 


Odbudowa spalonej fabryki została rozpoczęta 26 kwietnia 1927 r. 
:i mimo strajku murarzy żądających podwyżki płac, pierwsze działy fa-
>>>
129 


bryki rozpoczęły pracę już w sierpniu 1927 r. Po odbudowie i rozbudo\vie 
zakładu, które ukończono w końcu 1928 r., nie podejmowano już po\vaż- 
niejszej rozbudowy. Natomiast główny wysiłek skoncentrowano na uzu- 
pełnianiu i rozszerzaniu parku maszynowego. W związku z programem 
z 1927 r. budowy międzymiastowych linii telefonicznych zarysowała się 
konieczność zaopatrzenia "Kabla" w maszyny i urządzenia do produkcji 
kabli dalekosiężnych (TKD). Powstała ró\vnież potrzeba uzyskania pomocy 
technicznej z zagranicy. Z tych względów "Kabel Polski" usilnie poszuki- 
wał kontaktów z kapitałem zagranicznym, którego wynikiem stało się 
wprowadzenie do Towarzystwa Akcyjnego firmy "Felten-Guillaume" 
z Wiednia. Fakt ten niezwykle ostro i z ogromną pasją zaatakowala ..Ga- 
zeta Bydgoska" w' dniu 8 grudnia 1929 r. "Od roku już fabryka ta stała 
się domeną nacjonalistów niemieckich, obywateli Rzeszy niemieckiej 
i Austrii. W roku 1928 bowiem Bank Związku Spółek Zarobko\vych 
w Poznaniu sprzedał olbrzymi portfel akcji przedsiębiorstwa firmie kablo- 
wej "Felten Guillaume" w Wiedniu. Skoro tylko Niemcy weszli w posia- 
danie fabryki bydgoskiej, zaczęli natychmiast zwalniać personel urzęd- 
niczy i robotników polskich, obsadzając stanowiska żywiołem wrogim 
polskości. Stanowiska kierownicze objęli Niemcy - obcokrajowcy. Głów- 
ną sprężyną w zniemczeniu fabryki był nasłany z Wiednia inż. Schattauer. 
Dyr. Wdziękońskiego - pierwszego dyrektora usunięto na stanowisko 
drugiego, kiedy chciał angażować fachowe siły polskie z Politechniki War- 
szawskiej. Niedawno unieszkodliwiono go zupełnie, udzielając mu dy- 
misji. Ofiarą zapędów hakatystycznych padł również inż. Łaniewski, nie- 
zwykle zasłużony dla fabryki, który od 1924 roku przyczynił się wielce 
do rozwoju fabryki i odbudowy\vał ją po pożarze w roku 1926. Jedyną 
przyczyną zwolnienia inż. Łaniewskiego było to, że nie znał języka nie- 
mieckiego. Systematycznie sprowadzano całe zastępy urzędników nie- 
mieckich, którzy szerzyli wśród robotników nienawiść do urzędnikó\v Po- 
laków, aby wywolać zamęt i niezadowolenie i w ten sposób przyśpieszyć 
likwidację niewygodnej i konkurencyjnej fabryki, jaką jest dla firm nie- 
mieckich i austriackich "Kabel Polski" w Bydgoszczy. Cała bowiem gospo- 
darka niemiecka w "Kablu Polskim" zmierza do zniszczenia tej fabryki. 
Kierownictwo "Kabla Polskiego" objął Schattauer, który osiągnął na\vet 
przedłużenie paszportu jako rzekomo niezbędny fachowiec, co nie da się 
niczyn1 uzasadnić, gdyż Schattauer nie jest wcale specjalistą". 
Artykuł powyższy tylko w części zawierał stwierdzenia i sądy zgodne 
z prawdą. Glównie stanowilon protest przeciwko opanowy\vaniu polskie- 
go przemysłu przez zagraniczny kapitał. Faktycznie "Kabel Polski" w po- 
ważnej mierze opanowany został przez Niemców. Głównym specjalistą 
produkcji kabli i zarazem kierownikiem wydziału gumowego był Nie- 
miec - J ohann Dobesch. Narodowości niemieckiej by li również: Rudolf 


9 - Kronika Bydgoska
>>>
130 


Obsluga wytlaczarki na wydziale kablo- 
wym. 


,  


Fot. Z. Kiepuszewska 


. 


. 


. 


. 


. 


.') 


, i 


:..:.
 



 


ł 


- 



 


Walzel, Georg Stetner, Schwiedernoch i Milewski. W tym czasie zwolnio- 
no urzędników i mistrzów polskich, którzy posiadali dokładną znajomość 
produkcji kabli oraz pracowali w fabryce od 4-5 lat. lV1iędzy innymi 
usunięto z zakładu dwóch znakomitych polskich mistrzów, Giera i Szre- 
tera, za nieprzychylne stanowisko wobec Niemców i stawianie oporu prze- 
chv używaniu mowy i korespondencji w języku niemieckim. Na kierow- 
nicze stanowiska techniczne zaangażowano także Niemców, których za- 
chovlanie i postępowanie budziło wątpliwości i zastrzeżenia polskich \vładz 
\vojskowych. Kierownikiem oddziału kabli dalekosiężnych był inż. Peyrl 
z Wiednia, któremu zarzucono nielegalne fotografowanie zakładu i jego 
urządzeń technicznych. Prócz tego inż. Peyrl jeździł często do Berlina 
i Gdańska \v celu zasięgania tam informacji i wskazówek w związku 
z akcją usuwania niektórych robotników i urzędników polskich z fabryki. 
Johann Dobesch, obywatel austriacki, karany był za zniewagę polskości 
przez Sąd Grodzki w Bydgoszczy. Zdaniem tej grupy Niemców - Polacy 
bez ich pomocy nie byliby zdolni do produkcji kabli, co było zwykłym 
"- 
oszczershvem. 
Nie bez podstawo tej grupie Niemców prasa bydgoska pisała, że: "Nie 
tylko bowiem godzą oni w podstawę fabryki, lecz upra\viają także szpie- 
gostwo na szkodę Państwa Polskiego". W dniu 10 grudnia 1929 r. "Gazeta 
Bydgoska" zamieściła sprostowanie. Wyjaśniono, że inż. T. Wdziękoński 
sam ustąpił z zarządu "Kabla Polskiego", co niezupełnie pokrywało się
>>>
131 


z prawdą. Prócz tego podano, że Bank Związku Spółek Zarobkowych 
swój pakiet akcji "Kabla Polskiego" odsprzedał spółce warszawskiej "Siła 
i Ś\viatło", a nie bezpośrednio Niemcom. Dopiero "Siła i Światło" odstą- 
piła akcje wiedeńskiemu koncernowi. Na tym w zasadzie zakończył się 
konflikt pomiędzy Tow. Akc. "Kabel Polski" a bydgoską prasą. 
W tym czasie hala główna o wymiarach 30 X 100 m i wysokości 10m 
była wyposażona w dwie suwnice o nośności 10 ton. Zainstalowano rów- 
nież drugą leżącą prasę do ołowiu typu Hubera, produkcji zakładów 
Kruppa. W hali tej mieściła się produkcja przewodów o izolacji i oponie 
gumowej, kabli telefonicznych i energetycznych oraz laboratoria silno- 
prądowe i słaboprądowe. Laboratoria te mieściły się początkowo w jed- 
nym szczupłym pomieszczeniu. W 1935 roku wybudowano stację prób wy-- 
sokich napięć z generatorem i jednofazowym transformatorem na napięcie 
150 kV. Ciągarnia drutów, zwana metalownią, produkcja drutów nawojo- 
wych, sznurów, przewodów płaszczowych itd. mieściły się w budynkach 
pomocniczych, połączonych bezpośrednio z halą główną. Napajalnia juty 
mieściła się w wolno .stojącym budynku, który wybudowano dopiero 
w 1931 r. W 1933 roku wybudowano oddzielny budynek, gdzie znajdował 
się warsztat głównego mechanika. Fabryka posiadała własną kotłownię 
z trzema kotłami oraz maszynę parową o mocy 300 KM z prądnicą prądu 
stałego, którą zakupiono jeszcze w 1921 r., co bardzo ułatwiało regulację 
ilości obrotów tak potrzebnych przy maszynach kablowych. Budynki 
kablowni, jak na ówczesne czasy, były na ogół bardzo nowoczesne. 
Większość maszyn była nowa, jednak pewną część stanowiły maszyny 
używane, zakupywane po niższych cenach, a to w celu zmniejszenia na- 
kładów inwestycyjnych. Należy bowiem pamiętać, że 40 lat temu postęp 
techniczny nie był tak szybki jak obecnie i maszyny w dużo wolniejszym 
niż dzisiaj tempie stawały się przestarzałe. Maszyna stara, używana, by!a 
przeważnie współczesna w swojej konstrukcji. Uwzględniając pieczołowi- 
tość z jaką utrzymywano dobry stan techniczny maszyn i częste remonty, 
należy stwierdzić, że stan parku maszynowego w bydgoskiej kablowni był 
bardzo dobry. W przypadku ukazywania się doskonalszych konstrukcji 
wymieniano maszyny na nowocześniejsze. I{ablownia w Bydgoszczy w la- 
tach 30-tych zlikwidowała przestarzałe dwutłokowe leżące prasy do ołowiu, 
zamieniając je na jednotłokowe prasy pionowe, będące wówczas naj nowo- 
cześniejszymi maszynami. 
W pobliżu budynków produkcyjnych, tuż nad Brdą, usytuowano małe 
osiedle mieszkaniowe dla dyrektora i niezbędnych specjalistów. Tereny 
fabryczne przylegały bezpośrednio także do drogi wodnej Noteć-Wisła, co 
ułatwiało korzystanie z portu i przystani żeglugi śródlądowej. Możliwość 
ta nie była i nie jest wykorzystywana. Przed wojną jedynie sporadycznie 
przywożono drogą wodną z Warszawy walcówkę miedzianą. 


goli 


I 
..J
>>>
132 


.-:::. 


_" 


, 
, 
i - 


c. 
\., 


.. I 
. . , 

: : 
t- 
 .:. ::.
:: . ". 
! . . I  i'i;. :.... 
i' ;, .,.' 
!. :,; 
. . 


..łt .. 



.: : 


, 
: 


tf 


._
 



. 


r 
t 


.-. ..... 

. . - . 



.: .:.: 


... ... 
., 


. . "'"", 


- 
 


.:.:" ... 


-;;i . 


._ i- 


. . 
-: . 
=.- -ł/'-;
 

. . ';.
'if:""'
':
... . 
;t ...'.. "lf.*
:

ił:

., 
: . " .,"If::
}"':\ 
.. ... 
"I 1:.' """O!' 
:. 
'0
1
*t;!{':
J,
 
: il
J


J
,
 
. i;..ł
!
,/
 I,'o.l 
.....;..,;ł
/-....),...
 o 00". o 
. .:..


,
 »1 
 :'f** . 
 1 
o 'tt. 
 1';"...-'- - o _. 

...,,:-:. :.--.:.
. .
-:; .:

..
. 


l 


" 


.. ł 



-- 
- 


._
o .u'''o 


!t.- . 


00'-".': 


o ",,1iL, 


JtI" ".., 


.;1'.: . 
. '" 


--..... :"'1 


.
..... 
u 


".._, .r:::.-:":" 



 . 


.. 


Obsluga izolaTki na wydziale mas plastycznych. 
Fot. Z. Kiepuszewsha 


W latach 1927-1929 budowano w Bydgoszczy nową elektrownię: która 
była jedną z większych inwestycji w mieście. Po jej wybudowaniu "Kabel 
Polski" został znacznie zasilony prądem. Ustawiono bowiem stację trans- 
formatorową przy Alei Ossolińskich, przez którą zasilano prądem wschodnią 
część miasta, "Kabel Polski" oraz stację Kapuściska Małe. Wszystkie kable 
wysokiego napięcia wykonano w bydgoskiej kablowni. 
W związku z projektami budowy międzymiastowych linii telefonicznych 
opracowanymi przez Ministerstwo Poczt i Telegrafów zaistniała koniecz- 
ność uzyskania dla kablowni w Bydgoszczy poważnej pomocy technicznej, 
którą można było uzyskać tylko za granicą. Początkowo prowadzono per- 
traktacje z belgijską kablownią w Charleroi. Ostatecznie zawarto porozu- 
mienie z kablowniami: Felten-Guilleaume - Wiedeń, Felten Guilleaume - 
Budapeszt i Czesko-Morawskie Zakłady Elektrotechniczne Fr. Kriżik 
w Pradze. I'::apitał akcyjny został w ten sposób podniesiony do 5 mln zł. 
Nadzór techniczny nad kablownią w Bydgoszczy przejęło na lat 10 towa- 
rzystwo "I.::abelwerk Felten-Guilleaume" w Wiedniu, które było zobowią- 
zane do wymiany patentów i licencji. Nadzorca otrzymywał za powyższe 
usługi poważne opłaty, bo wynoszące np. 4 % ceny kabli w ołowiu. W 1930 
roku wartość majątku zainwestowanego wynosiła około 15 mln zł, w tyn1 
tereny, nieruchomości, urządzenia, maszyny i zapasy miały wartość okolo 
8,5 mln złotych, po uwzględnieniu amortyzacji w wysokości 60 tys. zł. 
W roku 1929 wartość produkcji wynosiła 10,5 mln zł, w tym kable około 
9 mln zł, przewody i druty nawojowe 1,5 mln zł. Zatrudniano wtenczas
>>>
ł- 


133 


- -- ł;;:'7'_- \: ... 
jJ,

 :

 '

';-
 



..O"f.?:' 
"'I\-
,:. 
. ... :
) ::,
.:, 


.
 (,o . 
::. 


Pomnik Karola Świerczewskiego. 


,t '. _-o o 


'C'''''' "" 


4; 


.. .. 


. ",". ". 

 .," 


"'0 .,. 
. . . "" 


.!/_,
 
1" 

_- 
. Jił
.' " 
 .-'
' '. 
-":':::
. 


., 
... 


_ _ " 1-- 
. - - )óo . . ., . .'._ .:. - 

:..:
. 


.,.- 
'- .£ '" 
"':\.. 

. .
 


..... ." . 


!; 
ł-:'
 u. 


_f ł 


... . 


, , 
., 


1(.,,'" 


,-- 


.

 "'
 - .-« 



"'- -- 


:.-- - 



;f ..; 


. 


" 


.,': '- ...- 


.'" - 


:.
 . 


.
 ;--;.... 


,_:' u 1 


-:;1:4 


Fot. Z. Kiepuszewska 


600 robotników i około 100 osób personelu administracyjno-technicznego. 
W roku 1933, w związku z kryzysem gospodarczym, produkcja i zatrudnie- 
nie spadły mniej więcej do połowy. Natomiast w 1938 roku produkcja 
\vzrosła do około 12 mln zł, przy zatrudnieniu około 350 robotników i 80 
praco\vników technicznych i administracyjnych. 
Zarobki i warunki pracy pracowników kablowni były znacznie wyższe 
od średniej na terenie Bydgoszczy. Najniższa stawka wynosiła dla kobiet 
0,40 i mężczyzn 0,50 zł/godz., wyżej kwalifikowani robotnicy zarabiali 
1,0-1.20 zł, godz., a rzemieślnicy 1,50-2,40 zł/godz. Płaca kierowników 
oddziałów (nie zawsze inżynierów) wynosiła 400-600 zł miesięcznie
 a in- 
żynierów 300-800 zł miesięcznie. Wszyscy pracownicy otrzymywali pre- 
mię tzw. bilansową: robotnicy - średni zarobek tygodniowy, a urzędnicy 
od 0.5 do 3 pensji miesięcznych. Umywalnia z natryskami znajdowała się 
w osobnym budynku w pobliżu starej kotłowni. Nie było natomiast świe- 
tlicy lub pomieszczeń na spożywanie posiłków. Robotnicy pracujący przy 
ciągnieniu miedzi, cynowaniu, przy prasach do ołowiu i na gumowni 
otrzymywali w czasie pracy mleko. Stan higieny i bezpieczeństwa pracy 
był na ogół dobry, co niejednokrotnie podkreślali inspektorzy pracy, często- 
odwiedzający zakład. Polecenia ich były z reguły natychmiast realizowane. 
\V okresie międzywojennym "Kabel Polski" należał do tych zakładów 
w Bydgoszczy, w których w zasadzie nie było strajków. Od samego począt- 
ku fabryka była objęta w pełni i podporządkowana chrześcijańskiej demo-
>>>
134 



 ?:t ,_ 



' ......: 
... ... ł ." 


(ł' ".' 


- - 

 . . 
". .. ;.., I' 
--_". c, -ri 
. - . - -.- 


I
R'UNKI 
'EIs- 


.;o 
. 


-- 


':..'" -, 
_\-
-!OIf,,
:.. 
).':.1. '.' 


,': 
" 



:. 


TU 


K 


.-"'.". ,"",' 


4': 


.. - -, 


. 
,. . '", 
. ;,
:ł:..;j.- .:
 
"- 


.-..,- 


ł-_-_.. 


-_ ł . 


1..-. 


:- ." 



::. . ,
 


,-_... 
 


.. 
,- - 
,: ; .,,:. 
-
..,- 
...._:__:. .:... l
:;
?4
-;;"'- 
'Ni!;a 
 _i! 
.;-"':. C""_
 -.
 
l


- 
. , -';-.:'
 " CU-' .--.: 


. . . 
. .. .. 
. . 
.:
 . ...... .". '. . '. .-.... ." 

.- ...
".. 
. ." 
 'Ii:'
"", 



... :..' 


':
 



 


ł 


ł-J- - ./tia
 
 

 --:ł::..: _ 
__t 



 
m#,»: 


Kierunki eksportu. 


Fot. Z. Kiepus::ewska 


kracji oraz Związkowi I{atolickich Towarzystw Robotników Polskich. Ze- 
brania odby\vały się przeważnie w sali "Ogniska" przy ul. Jagiellońskiej 71. 
Na terenie Bydgoszczy działało sześć dzielnicowych organizacji TKRP 
(Towarzystwa I{atolickich Robotników Polskich). Robotnicy "Kabla Pol- 
skiego" na polecenie dyr. T. Wdziękońskiego należeli do kola na Biela\v- 
kach, którego prezesem był Jasieniecki. Do aktywnych działaczy tego dy- 
wersyjnego kierunku w bydgoskim ruchu robotniczym zaliczyć należy: 
Modrakowskiego, Polaka, Krawczaka, Zielińskiego i Zachariasiewicza. Ide- 
ologię chrześcijańskiej demokracji wśród bydgoskich robotników szerzyli: 
ks. dr Mirek oraz ks. Michałowicz z Poznania. Ten ostatni był sekretarzem 
generalnym TKRP. 
Po odejściu inż. T. Wdziękońskiego, dyrektorem "Kabla" został inż. Ta- 
deusz Gajczak. Po przejęciu patronatu przez "Felten-Guillaume" dyrekto- 
rem technicznym był przez pewien czas inż. Jerzy Schattauer z kablo\vni 
w Wiedniu. Od 1933 roku został on doradcą technicznym, a kierownictwo 
techniczne fabryki objął ponownie inż. Gustaw Bernaczek. Następnie inż. 
Tadeusz Gajczak przeszedł do Warszawy na stanowisko prezesa zarządu 
To\varzystwa dla Eksportu Kabli. Od 1937 roku do wybuchu wojny funkcję 
dyrektora pełnił inż. Felicjan Karśnicki. Kierownikiem Działu Technicznego 
był inż. Stanisław Bladowski, wybitny specjalista w dziedzinie kablownic- 
twa. W roku 1938 dyrektorem technicznym został inż. Rudolf Walzel. 
Asortyment produkcyjny "Kabla" w Bydgoszczy obejmował wszystkie 
stosowane przed wojną typy kabli i przewodów. W roku 1929 rozpoczęto
>>>
135 



1'!;
ł1''':ł''''
łn¥ll' 
¥J '" t
. t
 .:0 . ""Q
ao fi. ł'hłłł.ttOW ;. -. ..!'!..- . 

 ry\a tab" .Y'
 . W':'J"'.
.or(....o
 
,?dt

 



 
1l\t\\\\t na d
()':::::s;
:AB E I:- " 
.
1ł .." . o rozwoJu 
SZlU11tar prmbw
ldła lt.l
t 

 
t\Ym
SKUJ. fAIw.\1\ł KlfiU 

 
yv .K.b',,- po Ił Plenum . ';;:ł,':.
 . 
Op .. . 
qlJ-' "41dJ.ÓIl' 
ory I warlsn-ty 
c "'lIltllJ'"d 

 .
 
 :: i Na;ł.pri - ...DO .....BO" 
;"fY'
Y:' ,-, '
 I '9 
 h I 
o'. _.:,
'..i:::
'.:-:.jfit.
if- 

 I..,,;
!.
!

. 

.ZJc
,ł=. 8; 
r;:::;:

na 

 - 'U
-:::;O
' _
. . -::::=:; 
... ..;:
;- :;::;:'
='O:l; 
.y

 ':


- . 
--- ..:..

 
.......... 
Na przykład .,Kabel" - 


"Kabel" na lamach prasy. 


Fot. z. Kiepuszewska 


produkcję telefonicznych kabli dalekosiężnych. W 1934 roku opraco\vano 
przewody grzejne do podgrzewania inspektów oraz pomieszczeń. Prze\\Tody 
te zostały zamówione dla budowanego tuż przed wojną Centralnego D\vorca 
l::olejowego w \Varszawie. Wybuch wojny przeszkodził w realizacji tego 
zadania. 
Bydgoska Fabryka Kabli \v latach trzydziestych podjęła również pro- 
dukcję kabli okrętowych na potrzeby remontowe naszej małej floty. Po 
niespełna trzech latach produkcji przedsiębiorstwo odniosło poważny suk- 
ces. Otrzymało bowiem zamówienie na kable okręto\ve, które mialy być 
zamontowane na okrętach "Wicher" i "Burza", budowanych na zamÓ"wienie 
Marynarki Wojennej w stoczniach brytyjskich. Sukces był tym większy, 
że przepisy Towarzystwa Asekuracyjnego "Lloyd" były bardzo rygory- 
styczne, a i tradycje produkcji kabli \v Anglii były dużo \viększe niż 
w Polsce. Zgoda angielskich stoczni na produkcję kabli w Polsce świadczyła 
o nielada uznaniu dla jakości produktu "Kabla Polskiego". W okresie póź- 
niejszym statki pasażerskie "Batory" i "Piłsudski" budowane w stoczniach 
włoskich wyposażone były w kable wyprodukowane w "Kablu Polskin1". 
W roku 1934 zainstalowano naj nowocześniejsze wówczas urządzenie do 
:suszenia i nasycania kabli średnich napięć systemu Pintscha. Za pon10cą 
tego urządzenia wyprodukowano w 1935 roku kable energetyczne na na- 
pięcie 35 kV dla elektrowni w Pruszkowie. Następnie w roku 1936 zainsta- 
lowano nowoczesną prasę do ołowiu o pojemności zbiornika 600 kg. \Vyko-
>>>
136 


nano i zamontowano także bardzo udane skręcarki dławiące do cienkich 
linek, skonstruowane przez inż. Kędzierę. W roku 1938 na zamówienie 
władz wojskowych zdecydowano się budować kablownię w Centralnym 
Okręgu Przemysłowym w Lubartowie koło Lublina. Zakupiono teren o po- 
wierzchni 20 ha i rozpoczęto opracowywanie planów. Do budowy jednak 
przed wybuchem wojny nie przystąpiono. Udziałowcami nowej fabryki 
miały być kablownie w Bydgoszczy, Krakowie i Ożarowie. 
W latach 1938-1939 zaszły poważne zmiany w strukturze finansowej 
przedsiębiorstwa. Niemal wszystkie akcje "Kabla Polskiego", znajdujące się 
za granicą, wykupiła Spółka "Siła i Światło", tak, że w roku 1939 "Kabel 
Polski" Sp. Akc. był w 95 % własnością "Siły i Światła". Opłaty na rzecz 
"Felten-Guilleaume" za pomoc techniczną oraz licencje zostały bardzo 
znacznie obniżone. Nadzór techniczny miała przejąć fabryka angielska "In- 
ternational Standard Elektric Corporation". Jednakże związane z tym prze- 
jęcie pakietu akcji nie zostało załatwione do wybuchu wojny. 
W ostatnich dniach sierpnia władze wojskowe poleciły przesłać maszyny 
do produkcji kabli polowych do Ożarowa. Wysłano wówczas do Ożaro\va 
d\va \vagony maszyn. Zostały one w drodze do Ożarowa zbombardowane, . 
a po zajęciu kraju przez Niemców wróciły do Bydgoszczy.
>>>
REPORTAZE, DYSKUSJE, POLEMIKI 


Czeslaw S o b e c k i 


WIECZNIE WCZORAJSI 


Niedorzeczne iluzje ziomkostw w NRF 


Moje dwa ostatnie pobyty w NRF i Berlinie Zachodnim (wrzesień 1969 
i maj 1972 roku) zbiegły się z prowokacyjnymi "Dniami ojczyzny" i gwal- 
townymi manifestacjami przeciwko układom PRL-NRF i ZSRR-NRF, 
organizowanymi przez odwetowe organizacje ziomkowskie, działające do 
dnia dzisiejszego między Labą a Renem. Ulice Hanoweru, Wilhelmshaven, 
l\:!iinster, Diisseldorfu, Bonn oraz Berlina Zachodniego udekorowane zo- 
stały flagami i herbami utraconych "prowincji wschodnich", na setkach 
imprez rewizjonistycznych przywódcy przesiedleńców domagali się "pra- 
wa powrotu" nie tylko do Szczecina, Kołobrzegu, Wrocławia, Opola, Gdań- 
ska i Królewca, lecz również do... Bydgoszczy, Torunia, Grudziądza, Choj- 
nic, Tucholi, Nakła i Wyrzyska. Obecność na tych imprezach przedstawi- 
cieli ówczesnego chadeckiego rządu NRF, rządów prowincjonalnych oraz 
władz miejskich świadczyła o poparciu, jakiego oficjalne czynniki między 
Labą a Renem udzielały tego rodzaju odwetowym zgromadzeniom. Celo- 
wali w tym zwłaszcza politycy z CDU - CSU i neohitlerowskiej NPD,. 
pragnąc naj widoczniej zdobyć głosy przesiedleńców w wyborach do Bun- 
destagu we wrześniu 1969 i listopadzie 1972 r. 
Przesiedleńcy... nazwa ta dobrze znana jest nam Polakom z telewizji, 
radia, gazet i publikacji naukowych. Najogólniej mówiąc chodzi tu o tych 
Niemców, którzy w obawie przed zbliżającymi się wojskami radzieckinli, 
polskimi i czechosłowackimi opuścili tereny zagarnięte w pierwszych latach 
wojny przez Trzecią Rzeszę oraz tych obywateli niemieckich, którzy na 
mocy układów poczdamskich przesiedleni zostali z b. Prus Wschodnich, 
Śląska, Pomorza i Sudetów. Oni sami - wbrew faktom historycznym - 
nazywają się "wypędzonymi" i dążą do zmiany istniejącego status quo 
w Europie oraz powrotu na ziemie, które kiedyś zamieszkiwali. Rzeczni-. 
kiem ich interesów jest tzw. "Związek Wypędzonych - Zrzeszenie Ziom- 
kostw i Związków Krajowych" ("Bund der Vertriebenen - Vereinigte 
Landsmannschaften und Landesverbande - BdV"), którego utworzeniE 
było wynikiem przeszło dziesięcioletniego rozwoju organizacji przesiedleń- 
czych w Niemczech zachodnich 1. Warto podkreślić, iż pierwszym przewod-. 
niczącym BdV był znany zbrodniarz hitlerowski z Chojnic Hans Kriiger,.
>>>
138 


':

. 
. --.. "" 


.... 
.. 


Piętrowy budynek przy ulicy \-Varen- 
dorfstrasse 21 w Miinster Tutaj mieści 
się siedziba ziomkostwa Prus Zachod- 
nich, o której piszemy w tym artykule. 


:- 


". lO 


.. 


-:it 
ł'
.
 - 
- l 



:- 


.." 


- .
.... ." (-.. 
......:S: .... ",-,.. 


, 
-. . 
...:-: 


" 


.... f 


.
 


- -
.

. 


.". . ;,.: 


, 
. .....
. 


':o'" 


''-';- -. 


. '. .' "
 "} 
.. , 

t. 


f. . 
: 


.
 
. "1 


'. .) 


\,.., 
, 


" 


ł 


-- 


.": 
" 
.; 


który w 1963 r. objął stanowisko federalnego ministra spraw przesiedlel1- 
ców, z którego został odwołany na skutek ujawnienia jego brunatnej prze- 
szłości. Kolejnymi przewodniczącymi BdV byli Wenzel Jaksch i Herbert 
Czaj a, który piastuje tę funkcję do chwili obecnej. 
Struktura organizacyjna Bund der Vertriebenen dostosowana została 
do podziału administracyjnego NRF. Utworzono 11 związków krajo\vych 
(Landesverbande) 2, którym z kolei podlegają organizacje powiatowe (Kreis- 
vebande) oraz kola lokalne (Ortsverbande). Członkami BdV są także ziomko- 
stwa (Landsmannschaften). O ile związki krajowe skupiają przesiedleńców 
we wszystkich krajach NRF, bez względu na to skąd pochodzą, o tyle ziom- 
kostwa zrzeszają przesiedleńców według miejscowości i regionów, które za- 
mieszkiwali oni do 1945 r. Tak więc istnieją m. in. ziomkostwa: sudeckie, 
śląskie, pomorskie, "wypędzonych z Zachodu", "Niemców rosyjskich" itp. 
Ogółem w NRF działa ponad 20 ziomkostw, które organizacyjnie podpo- 
rządkowane są BdV. Oprócz związków krajowych i ziomkostw BdV zrzesza
>>>
139 


trzy organizacje: Niemiecką Młodzież Wschodu (Deutsche Jugend des 
Ostens - DJO); Związek Studentów Niemieckich d.s. polityki wschodniej 
(Ostpolitischer Deutscher Studentenverband - ODS); Związek Wypędzo- 
nych Chłopów (Bauerverband der Vertriebenen) oraz szereg organiza- 
cji o charakterze branżowym, np. Przedstawicielstwo Gospodarcze Wyp
- 
dzonych ze Stron Ojczystych, Wspólnotę Aptekarzy Wypędzonych z Oj- 
czyzny, Związek Dawnych Młynów Wschodnich itp. 
Spośród przeszło 20 działających w NRF ziomkostw, mieszkańcó\v Byd- 
goszczy i okolic zainteresują szczególnie te, które skupiają Niemców z ziem 
\vchodzących obecnie w skład naszego \vojewództwa. Chodzi tu o tzw. ziom- 
kostwa regionu wielkopolsko-pomorskiego, w łonie których - wraz z roz- 
\vojem rewizjonizmu jako kierunku politycznego chadeckich rządów NRF- 
następowała ewolucja poglądów i stanowisk w sprawach tzw. "polityki stron 
rodzinnych". Ziomkostwo Prus Zachodnich (Landsmannschaft Westpreus- 
sen) oraz Ziomkostwo Wisły-Warty 3 (Landsmannschaft Weichsel-\Vart- 
he) jako odrębne organizacje powstały dopiero w 1949 r., w odróżnieniu 
od Związku Gdańszczan (Bund der Danziger), którego początek organiza- 
cyjny datuje się od 1945 !". Zarówno ziomkostwa Prus Zachodnich, jak 
i Wisły-Warty powstały więc w okresie uformowanego ruchu rewizjoni- 
stycznego w Niemczech zachodnich. 
Rafał Fuks podkreśla w swej pracy ścieranie się dwóch koncepcji wśród 
przesiedleńców w NRF. Jedną reprezentowało kierownictwo Związku Gdań- 
szczan, które głosiło, "że byłe Wolne Miasto Gdańsk nie uczestniczyło 
\v ostatniej wojnie światowej i winno istnieć w dalszym ciągu \v oparciu 
o status nadany przez Ligę Narodów", drugą zgoła odmienną reprezento- 
\vali przywódcy ziomkostw Prus Zachodnich i Wisły-Warty. Stanowisko 
tych ostatnich sprowadzało się i sprowadza nadal do żądań terytorialnych, 
wychodzących poza granice z 1937 roku, a więc obejmujących obszar wo- 
jewództw bydgoskiego, gdańskiego i poznańskiego. Dążą oni do rewizji po- 
stanowień granicznych nie tylko poczdamskich, lecz i wersalskich. Idą 
więc znacznie dalej aniżeli poprzednie chadeckie rządy NRF, które preten- 
do\vały do granic z 1937 roku. 
W kwietniu i maju 1969 roku ziomkostwa Prus Zachodnich oraz \Visły- 
V/art y obchodziły uroczyście 20-lecie swego istnienia. Obie te organizacje 
powstały na kilka miesięcy przed utworzeniem NRF, której ówczesny rząd 
od chwili swego powstania nie szczędził im słów uznania i poparcia. 
Jaką siłę przedstawia Ziomkostwo Prus Zachodnich? 
Na pytanie to trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Według danych za- 
wartych w sprawozdaniu złożonym w lipcu 1957 r. przez urzędującego se- 
kretarza ziomkostwa - Helmutha Weicherta, organizacja ta liczyła wów- 
czas 52 tys. członków zrzeszonych w 11 krajowych, 159 powiatowych i 292 
lokalnych organizacjach. Jedynie w następnym roku stan Ziomkostwa Prus
>>>
140 


." 
o". :@ 
.
 


y 
... o." . 


. 
 


''':. ... 


.., 


I. 


::;1: 


:-:
.:' . 


t 


-.:«.: 


, ,.i,
 


"" 


':.;
-: 


,.
 
dij 


::

 


,. 
 
" 


:'';,. ", :-.. 
 .",;:;, 
'.
' 


;,. 




. l; 
'" 
 ttt. .' "'-; r - m. ';:'4"_"
..ł '. . 
\,u:'::

;::
t

{;; :
.,k

 ('7:: {tł
mm
 4 " --/_ :
 
_ _.0.- _ 
 .- - "". ',' 
, }; .. jłt'-* ,.. ' ."i;;: . 
_ ''-
''u cc__.=,u.'_",: -----'-. 
 ..,.... .--- {!I . 
, ,
:
_.,
:*,- i
' , -
,,'
',.'m':;
."
 
-,' " 
ł' 
 :#

 !*
'i " L-I' i fl ;
 '! t A t '] 
, ,;.".
 
',:
:
:_
'.: U,' -::,' 
 :- ;
-_iJ. 
:- --
 _f- ,
. ---:".1 
 



 


, '. 

 ..:".:

:;:., .::: 
; 


. p :, 



.. ". 


't . :ił. 
. 


...'. 


.::$ 


,-- 
" 


Miasto Wilhelmshaven sprawuje tzw. patronat nad "wypędzonymi" 
Niemcami z Bydgoszczy i powiatu. W okresie trwania "Dnia Ojczy- 
zny", który to w rzeczywistości trwa bez mała trzy tygodnie) fron- 
tony reprezentacyjnych gmachów udekorowane zostały flagami pro- 
wincji "Westpreussen". Na centralnym placu Wilhelmshaven pro- 
wokacyjnie powiewała flaga z herbem Bydgoszczy. 


Zachodnich utrzymał się na tym samym poziomie, by w latach następnych 
ulec gwałtownemu spadkowi. Tak np. w połowie 1960 r. organizacja liczyła 
już tylko 40 tys. członków. Nie rozporządzamy, niestety, nowszymi dany- 
mi, lecz sądzić należy, iż we wrześniu bieżącego roku liczba członków spa- 
dła przynajmniej o dalsze 50 proc. Twierdzenie to uzasadniam tym, że kie- 
dy podczas mego pobytu we wrześniu 1969 r. w NRF zapytałem aktualnie 
urzędującego sekretarza ziomkostwa, Hansa Jiirgena Schucha ilu członkó,v 
liczy Ziomkostwo Prus Zachodnich, odpowiedział, że nie może podać do- 
kładnej liczby. Skądinąd - a mianowicie od redaktora organu tego ziom- 
kostwa "Der Westpreusse" Herberta Langego - dowiedziałem się, że jego 
dwutygodnik ma jednorazowy nakład ok. 15 tys. egzemplarzy. Ponieważ 
każdy członek ziomkostwa powinien - w myśl wskazań kierownictwa - 
prenumerować pismo, można przyjąć, iż liczba czytelników pokrywa się 
z liczbą członków. 
Przypuszczać należy, że obecnie, po kilkuletnich rządach koalicji SPD-- 
FDP, liczba członków Ziomkostwa Prus Zachodnich spadła do kilku tysię- 
cy. \V szeregi ziomkostwa wkradł się marazm. Na bońskiej manifestacji
>>>
141 


w dniu 7 maja 1972 roku, kiedy to przesiedleńcy przypuścili gwałtowny 
atak przeciwko ratyfikacji tzw. układów wschodnich, nie zauważyłem żad- 
nego z przywódców przesiedleńców z Prus Zachodnich, nie mówiąc już 
() szeregowych członkach ziomkostwa. 
Rafał Fuks pisze w swej pracy, iż "żadne z powstałych i działających 
na terenie Niemieckiej Republiki Federalnej ziomkostw nie może poszczy- 
cić się taką kadrą starych hitlerowców, którzy "odznaczyli" się w antypol- 
skiej działalności, jak Ziomkostwo Prus Zachodnich". 
Oto niektóre tylko nazwiska dobrze znane starszym mieszkańcom Po- 
morza: Hans Kriiger, Hans Kohnert, Walter K. Nehring, Walter Kiihn, Carl 
WolImann, Heinrich Richter, Paul Pockradt, Karl Heinz Fenske, Hans Jiir- 
gen von Wilckens, Rudolf von Moecker-Rohlau, Paul Jendrike, Otto Schoe- 
neck, Marian Hepke, Gotthold Starke, Georg Anger, Karl von der Groeben, 
Ernst Co elle, Erik von Witzleben, Georg Wolhlfeil i Gerhard Wiistenberg. 
Do listy tej należałoby dorzucić nazwiska działaczy ziomkostwa Wisły- 
Warty Theodora Bierschenka, Ludwiga Wolfa, Wernera Ventzkiego oraz 
Waldemara Krafta. 
Wielu z nich ma ręce zbroczone krwią polską, sporo skompromitowało 


o): 
fi 


I . 


. 


."..... .... ,. l. 


.... 
 . . 


\ . 


.r '
!
';':
 ..... . 
\/" ...
. H,., 
 .:...
_. 


. 


-- 


:i...:? 


" . ,. 


" 


\. 


Ił 
. .,. 


- 
.. 


.. 
4' 


t 


'1 
'Y 
fi . 


f 


, 
. 
.. 



, 


:(. 


;.:,:. 


,",.., 


".' .
:. 


..". 
 . 


.".). 


..'" ,. 


-
':!, \:" J.:.'
 



; 
,,
: 
."'", 


::;,. 

 .-:.. .
"':: 


". :::-=- - "'( 
li ..,
 / :..., ... . 

 "" .' 

.
. 
., 
 11 .- 
. (
 


- "":"; t"..':. ...... .... 


:j-,o 


0»....:. 


,....... :......; .' ',.. 


,.
 


.
 
,. 


j::. 


:fi 


\. 


: .t 
:
.., 


t: 


:":.' 


,. 

 .... ': :'" 



 . :'-:-, 


.\ "o,." 
',', 


.,. 



..' 
{ 


- .":
 "" 
o "'." o'" ".:_ ;.;::

. ",:.::_ 


..!F ".' 


\- : 


" .., ;'.. 


Pomnik ku czci "poleglych bohaterów niemieckich bestialsko za- 
mordowanych przez Polaków w dniu 3 września 1939 roku". Ten 
prowokacyjny obelisk znajduje się na cmentarzu w Wilhelmshaven, 
. w którym zazwyczaj odbywają się spotkania przesiedleńców z mia- 
jta Bydgoszczy i Dowiatu.
>>>
142 


:
 


, '."- 


-
 


f 



 :
.: 


..
-tl
ł - - T 
.----TR.- 
t 
": 
. 



- 


... - - .... - ,
- 
'ifI,f _-- - -.. ,_ __o, 
; - 
 - 
 . .j; - 
 - 
 --_: -- ,-.. - . -.-.- 
- '" 
.
 ',:"t:- 
=:;=, 
;:;{
'":.
?.:.
 
- - :""- - -" 
....,.,..,._.....-..-- - - -:-. » - 

!!,
-",----' - 
- ......_-
.......- 



:"

 :a: 
--'io\o Iii _...-..,--: _ 

 
::1=.'
 

.'
.
:'**,. 

-.-':.
.
.
 .' 



... :;.. 
::.
.-'\ 


, 
, ,.+ 


". -., 
 



 . '". 


.::'
"...A'
'
 


Herb Bydgoszczy, a obok krótka historia tego "praniemieckiego" 
miasta. Prowokacyjna plansza wystawiona zostala w witrynie naj- 
większego domu towarowego w Wilhelmshaven. 


się swoją działalnością jako członkowie V kolumny, inni w okresie między- 
wojennym działali w organizacjach hitlerowskich lub też w czasie okupacji 
jako pracownicy administracji hitlerowskiej brali udział w umacnianiu "ży- 
wiołu niemieckiego" na terenie naszego województwa. 
Dla ludzi tych nie są istotne przyczyny wybuchu drugiej wojny świato- 
wej, jak i postępowanie okupanta, ważne są cele, o które walczył Hitler. 
Cele te nie uległy bynajmniej zmianie: "Cały niemiecki Wschód, tak jak 
był w 1945 r. kiedy zostaliśmy z niego wygnani, jest zgodnie z prawem na- 
rodów wciąż niemiecki" pisał w październiku 1960 roku "Der Westpreusse:'. 
To samo pismo - redagowane w 1968 r. przez b. redaktorów hitlerowskiej 
"Deutsche Rundschau" Hepkego i Starkego'ł - stwierdzało bezczelnie na 
swych łamach, że Toruń, Chełmno i Grudziądz są miastami niemieckimi, 
a Polsce zostały one przyznane na podstawie "dyktatu \versalskiego" rze- 
komo wbrew woli ludności... W czasopiśmie "Bromberg" (niemiecka naz\va 
Bydgoszczy) Walter Kiihn ubolewał w 1961 r., że "Bromberg, piękna stara 
niemiecka nazwa, nie widnieje już prawie na żadnej mapie". 
Jak widać apetyty Ziomkostwa Prus Zachodnich, a także ideowo spo- 
krewnionego z nim Ziomkostwa Wisły-Warty sięgają da]eko. Nawet pu-
>>>
143 


bliczne wyrzeczenie się w NRF granic Rzeszy z lat 1939-1945 traktowane 
jest przez większość działaczy obu ziomkostw jak "zdrada ojczyzny". To 
stanowisko wyrażone było przez przywódców obu ziomkostw na wszystkich 
odwetowych zjazdach, które na przestrzeni ostatnich 20 lat odbyły się- 
w NRF. Jednocześnie przywódcy przesiedleńców, jak np. b. hitlerowski 
generał Walter Nehring, obarczają Polskę odpowiedzialnością za wybuch 
drugiej wojny światowej, a wspomniany przez nas uprzednio Marian Hep- 
ke mial czelność twierdzić, iż tzw. bydgoska "krwawa niedziela" nie jest 
wymysłem narodowo-socjalistycznej propagandy, lecz historyczną praw- 
dą" (!?). Nie było więc żadnej hitlerowskiej V kolumny, bydgoscy Niemcy 
zachowywali się 3 września 1939 r. wobec Polaków lojalnie i ,.ginęli nie- 
winnie z rąk rozwydrzonych żołnierzy polskich i ludności cywilnej"... 
Ziomkostwa Prus Zachodnich i Wisły-Warty - podobnie zresztą jak 
i wszystkie pozostałe organizacje odwetowe w Niemczech zachodnich -- 
stosowaly stale metody nacisku politycznego na chadeckie rządy NRF, do- 
magając się od nich "właściwego reprezentowania celów polityki wschod- 
niej", co w praktyce oznaczało żądanie torpedowania wszelkich pokojo- 
wych inicjatyw państw socjalistycznych. Kolejne rządy Adenauera, Erhar- 
da i Kiesingera uwzględniły w swej polityce zagranicznej stanowisko prze- 
siedleńców, udzielając im moralnego i materialnego poparcia. Obecny rząd 
NRF, na czele którego stał do niedawna jeszcze Willy Brandt a obecnie Karl 
Schmidt - nie zamierza chyba iść tą samą drogą. Odejście wiceprzewodni- 


.".',"$ 


.., 


,.
 ( 

. +".;. 
"':" 



- 


, 
,. . 


:;:.:" ... 



 



 
. .,. " 


...n
-. . .- . 
. ::;';
f;;/: . 


:t:..::Ir; 
.... 


łt 


.... 


. (*"."' 
",O;: 


y' 


. .."'ii" 


lit 


1 
'
 


\ 
.: .. 


. 



 0"0 


.. 
f.. .- 
... 


. 


......1- 


......IŁ.. " 


" 


'" 



 ......-.: 


V
'." 
y

( 


... ,
 ::.....: 


...
 
.: 


. . ;....-:

:. . 
. .;.. 


,. . 


:t1. 
.,
., (
 : 
., \. 
lf 
/ 



 
. 

'
". :;;: 


., 


.
 


Skladanie wieńców pod pomnikiem ku czci volksdeutschów z Byd- 
goszczy odbywalo się przy dźwiękach pruskiego marsza żalobnego.
>>>
144 




 


Tablica z nazwą ulicy Nakielskiej 
w Wilhelmshaven. 



-

,. 


-
 
.Nff 
'e. ,Sff;.: e .. 
 
- - 
-;, 


,. 


. 


- 
s. 


;!;-:- 


. 


/ 


-.!i-: 


" 


ł 


,;i:: 


.'- 


I 



 . .-::
 .:

 - 


............ ,.
.-. 


-.}* 
";.:E 


f.

'!' Betreuung ..
. 
. .. r 
 
::
.I.. ..' 
,: .:r. .,1':';" '\-h" 
łr l .",,' . i 
...... i.;:.' .0..:".-. .'" : ::.":::.i...\.
... "" 


"AS 


::-
') 
. ..:..., 



 , 
.:. jf- 


..: 


..... .....,.....:.. 
. , 


. :. _,,-. i' - _'0 


. , - 
.. ...... . ,,
 
.-fu :"_'-_ _u..
 
. . -.. 
;
.: . i: u: 


,.: 
:, ,. 


,czącego "Związku Wypędzonych" Herberta Hupki z SPD do CDU (krótko 
przed ratyfikacją przez Bundestag układów z Polską i ZSRR), oraz zlik\vi- 
,dowanie Ministerstwa dla spraw Przesiedleńców przemawiają za tym, że 
.-coś się tu zmienia. Nie oznacza to, rzecz jasna, iż przesiedleńcy łatwo pogo- 
.dzą się z nowym kursem, który sygnalizowała w polityce zagranicznej 
j wewnętrznej ekipa Brandta i Scheela. Dysponując przeszło 30 mandatami 
w nowym Bundestagu będą na pewno starali się torpedować wszelkie ini- 
cjatywy nowego rządu NRF, które zmierzać będą do pełnego unormowania 
stosunków z Polską, NRD, CSRS, ZSRR i innymi krajami socjalistycznymi. 
Spotkania federalne Ziomkostw Prus Zachodnich oraz Wisły-Warty, 
na których dotychczas stale przemawiali członkowie rządu NRF i partii 
politycznych, nie są bynajmniej jedynymi formami szerzenia rewizjoni- 
;stycznej propagandy. Corocznie odbywają się dziesiątki spotkań powiato- 
.wych (Heimatkreistreffen). Podczas mego pobytu w NRF uczestniczyłem 
.w dniach 13 i 14 września 1969 roku w spotkaniu Niemców z Bydgoszczy 
:i powiatu.
>>>
"'''!:,r-'.r''''
'.'''' 
r-- ..... 




.y;
71- 


145 


'" 



 
. 
 .. ,. 


,., ' 


, " 


-.;. "', 


 ,( 


#...... ::. 
. ...--:. . 


" 


... 
- 


. , 


Ulica Bydgoska w Wilhelmshaven. 


Qryginalne zaproszenie na zlot prze- 
siedleńców z Bydgoszczy i powiatu z 
widokiem starej Fary. 


10 - Kronika Bydgoska 


",,-, 


i 


-
 


,I 


.."*-. 


ci, 



. . 


':
 Ai:.

 1 

 
':";, 
' 
,
, 
 
"
,\
,, ' 
, !:I 
.', ,.,.fi 
" .\fU, 
.-  
,,', , « ;

ill.. : :
 '

t. " '
 , 
': ...:
.:;?,
 


,/ : 
, , tł.'r, ,,:'" r'r i 
r,
;,
1;u
 " 4'
"ł 
;.
,.:

.:.. 
:-;. ....

 ł 


" 


Bundestreffen 


&W
 

ttadt unii 

 


.".13.. 14.urId 15. September 1. 


1tt kk' Patenstadt W'.łhełmsh8Mft 


: .
>>>
146 


Oto krótka relacja z tej rewizjonistycznej imprezy: __ 
...Zlot "bydgoszczan" był- celem mojej "pielgrzymki" do Wilhelmsha- 
ven. Wyubrażałem sobie to spotkanie jako wielką antypolską hecę ze sztan- 
darami, werblami i innymi akcesoriami, w których tak bardzo lubują się - 
nawiązujące do tradycji krzyżackich, pruskich i hitlerowskich - koła prze- 
siedleńców. Chciałem obejrzeć z bliska ludzi, z których wielu z pewnością 
strzelało przed 30 laty w plecy do polskich żołnierzy, a po zajęciu Byd- 
goszczy przez wojska hitlerowskie gorliwie uczestn.iczyło w zbrodniach po- 
pełnionych na polskich mieszkańcach tego miasta. Chciałem usłyszeć co 
r.'lów....:1 i myślą przesiedleńcy hydgoscy, po prostu z3pytać ich jak wyobra- 
.; :ją sobie POWI .t na prastan . iemie polskie -1.:: i tórych . J 1nia dz: _: 

. . 
.! !:ego roszcz,: so".bie p 
etenr,je... 
Do WilhE..lm
;have 1. zjec hal..: się ich około pięciu setek. Oh. 
rwując sta
 
teczne zachowanie si,
 dostojnych matron i srebrnoVi łosych lub łysych star- 
szych panów trudno było uwierzyć, iż ludzie ci mogą być n: ebezpieczni. 
Ot, po prostu parę setek ludzi w wieku od 50 do 75 lat, którzy spotkali się 
na towarzyskim zjeździe, aby powspominać stare "dobre" czasy, odświeżyć 
znajomości, popić piwa i "sznapsa" oraz po okazyjnej cenie odbyć wsp
l- 
ną wycieczkę parostatkiem na piękną wyspę Helgoland. 
Większość z nich pamięta Bydgoszcz, ale tę sprzed przeszło pięćdziesię- 
ciu laty. Ze starymi spichrzami, piękną fontanną, pomnikiem "starego Fry- 
ca" i... trzema liniami tramwajowymi. Młodsi, jeśli można użyć tego okreś- 
lenia w stosunku do ludzi po pięćdziesiątce, mieli tu kiedyś swoje sklepy 
i fabryki, bądź też w okresie okupacji byli urzędnikami Trzeciej Rzeszy. 
Młodych ludzi - czyli dzieci przesiedleńców - nie było na zlocie. Wtopili 
się w nowe środowisko, w którym wyrośli i w którym dobrze im się po- 
wodzi, nie znają "praniemieckiego Brombergu", stąd też zbqjkotowali całą 
tę imprezę, mimo, że kuszono ich wieczorkiem tanecznym i prawie darmo- 
wą wycieczką na Helgoland. 
Zacznijmy jednak od początku. Otóż miasto Wilhelmshaven, które od 
przeszło 12 lat sprawuje patronat nad przesiedleńcami z naszych okolic 
i powiatu, przystrojono flagami pruskimi i herbami Bydgoszczy. W lokal- 
nych gazetach pojawiły się okolicznościowe artykuły, w imprezach, które 
organizowali bydgoscy przesiedleńcy, wzięli udział przedstawiciele rządu 
prowincjonalnego, burmistrz miasta Jansen ?raz grono radnych. Zorgani- 
zowano wystawę "Bydgoszcz w latach 1918-1920", wybito pamiątkowe 
plakietki, w kościołach odprawiono nabożeństwa za "niewinnie pomordo- 
wanych volksdeutschów z Bydgoszczy". 
I to wszystko. Gdyby nie flagi i herby Bydgoszczy na ulicach miasta 
oraz notatki w prasie, społeczność Wilhelmshaven nie dowiedziałaby się 
zapewne, że w dniach 13 i 14 września 1969 r. odbył się tu zlot Niemców 
bydgoskich. Pr:z--'praszam, w Wilhelmsh
v 
n 
est je
 r::l
 cała 
?ielnic":ł 


\
>>>
147 



 
-. 


t"; , 
. " 


" 


ł 


.. 


'. 


+ 
+ 


,. 
\. 


";-:. 


Flagi "utraconych prowincji wschodnich" wywieszone na central- 
nym gmachu w Diisseldorfie w okresie trwania rewizjonistycznego 
"Dnia ojczyzny". 


Ta ulotka wydana 
w maju 1972 roku 
przez Niemiecką 
Unię Pokoju 
(DFU) plastycznie 
pokazuje, co może 
stać się z N iemca- 
mi, jeżeli wywolają 
III wojnę świa- 
tową. Granice na . 
Odrze i Nysie są 
ostateczne - 
stwierdza DFU. - 
Są one wynikiem 
wy wolanej i prze- 
granej przez 
Niemcy II wojny 
światowej. Kto 
chce zmienić gra- 
nice - ryzykuje 
III wojną świato- 
wą. 


. 


10. 


1937 
rL j_.('"') 
! jr

 
" 


_"ir ..n'" mlłdr... ""......,... ..lk..N...... ____d,,".rr."'1 ._1." "ir .""" ...it.... 
.... I.... ...."uf'it d," IIn4 Itt ....mi" .. - .. 'ru" n'... I.n nit. hl r.lr........ .- 


19115 


/)0 



 
. 


_"a"... ___......... .lrf.'"......... 
.- 


_ \\". ...... .., ...... \laI IIIr f.1ł"IWI'tł 
lł....cłI....... HrIot.!-1f i'" \I_ł 


Die Grenzen von 1945 sind endgultig. 
Sie sind das Ergebni
 des von 
Deutschland begonnenen und verlore- 
nen II. Weltkrieges. Wer diese Grenzen 
verandern will. riskiert den III. Welt"" 
krieg. 
Die Ostvertrage bestitigen die Unver.. 
letzlichkeit der bestehenden Grenzen.
>>>
". 


148 


ochrzczona nazwami "niemieckich miast" naszego województwa. Jest więc 
ulica Bydgoska, Nakielska, Inowrocławska, Toruńska, itp. Kiedy zapytałen1 
jednak właścicielkę knajpy przy "Brombergerstrasse", dlaczego ulica ta 
nosi taką nazwę, nie mogła mi na to dać odpowiedzi. Nie była ona odosob- 
niona w swojej niewiedzy, gdyż inni napotkani przechodnie również opo- 
wiadali mi, że "nie mają pojęcia" dlaczego ulice tej dzielnicy noszą nazwy 
miast polskich. 
Tak więc przeciętny mieszkaniec Wilhelmshaven nie bardzo orientuje 
się, jakiemu niebezpiecznemu ruchowi odwetowemu pat
onuje jego mia- 
sto. Większość napotkanych przechodniów nie mogła dać mi również odpo- 
wiedzi na pytanie, w którym miejscu zlokalizowany został pomnik ku czci 
"pomordowanych bestialsko przez Polaków volksdeutschów bydgoskich"'. 
To samo dotyczyło także wielu przesiedleńców, których dosłownie pod san1 
pomnik (znajduje się on na cmentarzu) dowieziono wygodnymi .atItoka- 
ramI. 
Miałem wątpliwy zaszczyt uczestniczyć w uroczystości składania wień- 
ców pod tym pomnikiem. U przednio wysłuchałem mętnego referatu nie- 
jakiego Gerharda Ohlhoffa n
 temat "dyktatu wersalskiego", który skrzyw- 
dził Niemców odbierając im "praniemiecką" Bydgoszcz i inne miasta Po- 
morza. W podobny ton uderzyli również pozostali mówcy na akademii i tzw. 
spotkaniu towarzyskim, twierdząc, iż "oni, Niemcy z Prus Zachodnich nigdy 
nie wyrzekną się prawa powrotu do swej niemieckiej ojczyzny". Byli wśród 
nich tzw. mężowie zaufania na miasto i powiat Bydgoszcz: Hanna" Jiirgen 
Grund, Richard Schallhorn oraz rzecznik Ziomkostwa Prus Zachodnich 
Ernst C611e. 
_ W jaki sposób wyobrażacie sobie powrót do Bydgoszczy i na Pomo- 
rze, skoro nawet wasz rząd (chodziło w tym wypadku o gabinet Kiesinge- 
ra) stoi na gruncie granic z 1937 roku? Jak wiadomo Bydgoszcz, Toruil, 
Inowrocław, Nakło, Chojnice i Grudziądz, jak również Gdynia należały 
\vtedy do Polski. Czyżbyście szli jeszcze dalej w swych roszczeniach tery- 
torialnych aniżeli aktualny rząd zachodnioniemiecki? 
Moimi rozmówcami byli: redaktor "Der Westpreusse" Kurt Lange oraz 
dwaj Niemcy bydgoscy Horst Graebe i Hugo Rasmus. Następnego dnia - 
było to już w Miinster - miałem okazję rozmawiać z kierownikiem orga- 
nizacyjnym Ziomkostwa Prus Zachodnich Hansem J iirgenem Schuchem. 
Przyznam się, że wszyscy oni byli lekko zaszokowani nie tylko moim pyta- 
niem, lecz również faktem, iż polski dziennikarz z Bydgoszczy był świad- 
kiem ich rewizjonistycznej imprezy. W tym miejscu wyjaśniam, iż przed- 
stawiłem się "panom ziomkom" dopiero po zakończeniu części oficjalnej 
zlotu. Obawialem się bowiem, iż po prostu nie wpuszczono by mnie na im- 
prezy, które koniecznie chciałem obejrzeć. 
Wróćmy jednak do mego pytania i odpowiedzi, którą dali mi moi roz- 


.
>>>
149 



 L:' 
,: .1 
ł' .. 
ł. 
. I I 
I . 


t::'. 


- t 
f .. 'I ... .. 
-- Deutsch(and

 "KundgeUUng 1972 
ł' . lilii ii , '1 ... ... . . 
'JA lum'lriuden - NEłM lur untre,
helt 
 
- .. -
;... '. 1; ,1.. Y!o'ł: .'
\. . " '
"'-. '.' 
w'... .
.,.""  
.
. r'Jtl.-
 v-t!... " 1,.-.", .
. 
ł ..' 
;. '.,-: "
,' '- -. -4. fj 
(
 

-. 


. 
. 
.. 
. 
. 
1 J. ł . 
f 
 . 
. 
. ., :." 



 '),.  
.... u '. . .::. . . , . . .....,. ',. 

' Anerlcennung ungerechter Grenzen - NE'N . 
, Gewałtverzichl
 JAJ ..'
 
-' ","", :
 - .
.. b: .,; .... . ..
:?""".,. 

;.-. ... 


,+- 



 - 



 
 


". .....
 


».., . 


" 
- 


/. "'o ( .: ' ' .»'.;: . j;.. . .:"

 : 


'. 
 


./ 


".Ą.""
 
"+fi; 


) )0"0 "" 


.(, o:; 


.. 


l" u' .

 
.
 'fI! . 
'
'. ( /:+' 
Joi",,- ..' 'L 
:,(.,.\" -'. r"L 


.. 


. 
 



. 


- ' 


,; * 
.... 


, 


;¥:, 


.... ,," 



. ,.' 
 It. 



. /. 


, 
 
 1. 
"1 
 ..... 

. 


. ł :. 


.'.
 . ,... -.i;"'" " 
.. 


_" "," 


. , ,.:."' 


Rewizjonistyczne transparenty na ulicach "Bonn, głoszą, że przesie- 
dleńcy nigdy nie pogodzą się z "niesprawiedliwymi granicami". 


mówcy. Przypomina ona nieco wróżby starożytnej Pytii z Delf, które - 
jak wiadomo - każdy mógł interpretować na swą korzyść. 
- "Dobrze wiemy, że nie może być tak, jak było kiedyś (to znaczy za 
"Wilusia" i "fuehrera") lecz twierdzimy również, że nie może pozostać tak, 
jak jest obecnie" - oświadczyli mi przedstawiciele przesiedleńców z Byd- 
goszczy. 
- A więc jak ma być w istocie? - ponowiłem pytanie, dając im do 
odczucia, iż niewiele rozumiem z tej niejasnej odpowiedzi. 
W tym miejscu nastąpił długi wykład na temat przyszłej zjednoczonej 
Europy. Kiedy fakt ten będzie dokonany, znikną w pewnym sensie granice 
i każdy będzie mógł się osiedlać i mieszkać, gdzie mu się będzie podobało. 
- I wtedy - powiedziano mi - polscy robotnicy mogliby pracować u nas, 
a nasi inżynierowie, agronomowie i kupcy w Polsce. 
- Ach więc o to chodzi! Znów wam się zachciewa rządzić i dyrygować 
narodami Europy. Nawet nie raczycie zapytać, czy one się na to zgodzą. 
Jeśli chodzi o nas, to możecie być pewni, że zrezygnujemy z waszej oferty. 
Zresztą, o ile chodzi o problem zniesienia granic to nie jest to wcale rzecz, 
którą wymyślił Franz Joseph Strauss. Sto lat temu głosił ten pogląd Marks. 
Jeżeli i u was zwycięży ustrój socjalistyczny i dojdziecie do komunizmu - 
to nic nie będzie stało na przeszkodzie, by otworzyć granice... 
Moja odpowiedź nie bardzo przypadła do smaku moim rozmówcom. Dali 
mi to wyraźnie odczuć, wspominając przy okazji o krzywdzącym Niemców 
,.dyktacie wersalskim". 
- Również i my w Polsce, uważamy ten traktat za niezbyt szczęśli- 
wy - odparłem. - Trzeba było nam wtedy dać część ziem północnych
>>>
150 


i zachodnich, a nie byloby problemu "korytarza" w 1939 roku. Czego nie 
zrobił Wersal, dokonano w Poczdamie. Prędzej czy później będziecie mu- 
sieli się z tym pogodzić. 
Zapewniali, że nigdy. Odpowiedzialem, że za kilkanaście lat problem 
ten rozwiąże się sam, gdyż ich pokolenie jest już na wymarciu, a mlodzi 
nie dają się wciągać do tej rewizjonistycznej hecy. Dotyczy to zresztą nie 
tylko mIody ch. Znakomita większość przesiedleńców dobrze urządziła się 
w NRF i wcale nie myśli o powrocie na stare śmieci. Marzą o tym jednak 
ci, którzy posiadali w Polsce majątki, fabryki, sklepy, bądź też w okresie 
okupacji byli panami życia i śmierci bezbronnej ludności polskiej. Jest ich 
niewielu. Są jednak groźni, gdyż dysponują prasą, radiem oraz stosunkowo 
dużymi środkami materialnymi. Do niedawna cieszyli się oficjalnym po- 
parciem rządu. Ich zatruta propaganda - np. o tzw. "krwawej niedzieli" 
i rzekomych okrucieństwach Polaków - dociera do rozmaitych kręgów spo- 
leczeństwa NRF. Dlatego nie należy ich lekceważyć. Trzeba ich dostrzegać 
i im przeciwdzialać. 
...Przyznacie sami, że na ogól przyjemnie jest oglądać swoją twarz w ga- 
zecie. Wybaczcie, ale ja tym razem wcale nie odczuwalem satysfakcji wi- 
dząc wlasną podobiznę wśród grona "ziomków" z Bydgoszczy i powiatu. 
Obszerne sprawozdanie z tej odwetowej imprezy przeczy talem już po po- 
wrocie do kraju na lamach organu Ziomkostwa Prusaków Zachodnich "Der 
Westpreusse". Tam też rozpoznałem siebie na zdjęciu wykonanym podczas 
akademii, która zakończyla oficjalną część spotkania przesiedleńców byd- 
goskich. 
Moje sprawozdanie z pobytu na tej imprezie warto uzupelnić dwoma 
faktami zaczerpniętymi z "Der. W estpreusse". Otóż pismo to twierdzi, że 
"bydgoszczan" zjechało aż 600 (ja podalem, że 500) i że zlot trwal tr
y, 
a nie dwa dni. Trzeciego dnia, tj. 15 września odbyla się przejażdżka paro- 
statkiem na piękną wyspę Helgoland. Nie wziąłem w niej udzialu. Poje- 
chalem do Miinster (Monastyr), gdzie podczas rozmowy ze wspomnianYITI 
już H. J. Schuchem (urzędującym czlonkiem zarządu Ziomkostw PrusakóvI 
Zachodnich) poznalem wiele "prawd historycznych". M. in. rozmówca m6j 
twierdził, że Krzyżacy - których ideowymi spadkobiercami mienią się Pru- 
sacy - mieli historyczne prawo do ziem polskich, że Traktat Wersalski byl 
krzywdzący dla Niemcóv/, jak również, że vv początkach września 1939 r. 
w Bydgoszczy nie bylo dywersji hitlerowskiej V kolumny, lecz... zdezorien- 
towane oddzialy polskie otworzyly ogień same do siebie... 
Ten ostatni "argument" można usłyszeć nie tylko w rozmowach pry- 
watnych z Niemcami, mieszkającymi przed 30 laty w Bydgoszczy, lecz wy- 
czytać również w wielu tendencyjnych artykułach "Der Westpreusse" 
i pseudonaukowych wydawnictwach. Najnov/sze z nich nosi ty tul ,.Polsko- 
niemiecki wrzesień 1939 roku" 5. Mój rozmówca podarował mi to "wieko-
>>>
151 


-.; . 


 ' 


,6 _ ..., 


, ł 
. ł 


; 1'-,-, 


:. 
 


,', :ii 


". .....
.: 
 


" ',l' 
Ą... 


" ..
..... 


'JJ 
l. 


, 
ł 


'........... 
'1 


. 


'....::. 


. 
 


'l ... 


.. 
-- '\ .-. 
i\'\. 
,,
, 


. 
:... 



 


r_
:-
'
.
 
.,i. 


:,.. 


, 



 


. -- 


j 


,/ 


. . 
" "- 


, 
Ił 


Demonstracja przesiedleńców w Bonn (maj 1972 rok). Wśród ki17cu 
tysięcy odwetowców wyróżniali się b. żołnierze Wehrmachtu i SS, 
niosący z dumą flagę wojenną Rzeszy Niemieckiej. 


pomne dzieło", które żywcem posługuje się argumentami z arsenalu pro- 
pagandy Goebbelsa. 
Z ostrą krytyką bydgoskich przesiedleńców spotkal się "tendencyjny" 
film ł "Sąsiedzi", a vłłaśchvie mówiąc recenzja tego filmu, której autorem 
na łamach "Gazety Pomorskiej" był Alfred Kowalkowski. 
Cóż jeszcze do\viedzieć się można z łamów pisma, które tak bardzo in- 
teresuje się naszymi ziemiami? Dość sporo ciekawych i zaskakujących rze- 
czy. O tym, że w Polsce prześladuje się Żydów (na dowód cytuje się arty- 
kuł Grynberga z paryskiej " Kultury"), że Polacy są współodpowiedzialni 
za wymordowanie ok. 3 milionó\v Żydów podczas ostatniej \vojny, że cyfra 
6 milionów 28 tys. Polaków, którzy zginęli podczas ostatniej wojny, jest 
grubo przesadzona oraz, że Niemcy na Pomorzu byli prześladowani i mor- 
dowani przez Polaków. Ani sło\va o tym, kto był sprawcą II wojny świa- 
towej, ani razu nie spotkałem na lamach ,.Der Westpreusse" naz\
iska Hit- 
lera, nic nie pisze się o tym, jaki los zamierzał on zgotować narodowi pol- 
skiemu i jak gorlhvie pomagali mu \v tymi ludzie, z których sporo jeszcze 
żyje na \volności w NRF i ośmiela się judzić i siać nienawiść przechvko 
Polsce. 
Dotyczy to nie tylko łamów "Der Westpreusse". Również rozmaite spot- 
kania przesiedleńców wykorzystywane są po to, aby z jednej strony przy- 
pominać "ciężką dolę Niemcó\v na Pomorzu", z drugiej zaś nawołY'vać do 
powrotu na "praniemieckie ziemie". Mó\vił o tym \v dniu 14 września na 
spotkaniu Niemców z Chełmna ksiądz Titze (zlot odbył się w Bremie), po- 
wtarzali te same argumenty na odwetowym zlocie przesiedleńców z po- 
wiatu wyrzyskiego Herbert Papstein i Hans Kohnert. Depeszę solidaryzu-
>>>
\ 


152 


jącą się z tą imprezą przesłał z USA Wernher von Braun. Również pozosta- 
łe imprezy rev/izjonistyczne, tzw. spotkania powiatowe, nie pozbav/ione 
były tych akcentów. fi 
Cóż wobec tego znaczą gołosłowne zapewnienia o wyrzeczeniu się siły
 
pojednaniu, konieczności pokojov/ego współżycia z narodami wschodu, 
a zwłaszcza z Polską, skoro realistyczne wypowiedzi polityków zachodnio- 
niemieckich o konieczności uznania granicy na Odrze i Nysie uważa się za 
,.zdradę interesóvI narodowych'.' i w kółko powtarza się, że Prusacy zachod- 
ni nigdy nie zaakceptują "dyktatu v/ersalskiego"? 
Przesiedleńcy stanowią - obok neohitlerowskiej NPD - najbardziej 
wsteczną siłę między Labą a Renem. Ich odv/etowa działalność nie służy 
sprav/ie pojednania narodóvl i pokoju vv Europie. Takie, a nie inne wnioski 
nasuną się każdemu, kto miał okazję zetknąć się z ludźmi, nawiązującymi 
do tradycji krzyżackich, bismarckowskich i hitlerov/skich... 
Z chwilą ratyfikacji układu Polska-NRF nieodzov/ną stała się koniecz- 
ność korekty podręczników historii v/ydav/anych i obowiązujących dotych- 
czas w Niemieckiej Republice Federalnej. Chodzi szczególnie o tZV/. proble- 
matykę wschodnią. Zdaniem naszym - i pogląd ten podzielają także po- 
stępowe koła naukowców i pedagogów w NRF - dotychczasowa historio- 
grafia zachodnioniemiecka fałszov/ała historię, v/zględnie naginała fakty do 
aktualnych potrzeb rewizjonizmu i militaryzmu niemieckiego, podtrzymu
 
jąc tym samym ducha odwetu i mamiąc młode pokolenie mirażem nowego 
"Drang nach Osten". 
Przebywając kilkakrotnie w NRF miałem możność zapoznania się z kil- 
koma podręcznikami historii, które obov/iązyv/ały kiedyś i obowiązują obec- 
nie vv szkołach między Labą a Renem. Lektura ich jest niezv/ykle poucza- 
Jąca. 
Przede v/szystkim zachodz" dość istotne różnice między podręcznikan1i 
obowiązującymi do lat 1948-1950, a wydanymi w latach następnych. 
Pierwsze - podlegające cenzurze władz okupacyjnych i redagowane przy 
współudziale antyfaszystów - zawierały na ogół obiektywny, a miejscami 
r.awet krytyczny obrachunek z przeszłością oraz próby demaskowania wiel- 
ko-niemieckiej czy hitlerov/skiej polityki. Znajdujemy w nich słowa potę- 
pienia dla ludobójczej polityki Trzeciej Rzeszy v/obec podbitych narodów, 
zV/łaszcza zaś Słowian. Autorzy pokazywali w nich jasno, do czego dopro- 
wadziły Niemcy faszyzm i grabieżcza polityka Adolfa Hitlera. 
Sytuacja uległa radykalnej zmianie z chv/i1ą powstania NRF (wrzesie{l 
1949 r.). Od tego czasu podręczniki szkolne zostają z wydania na v/ydanie 
pieczołowicie "oczyszczane" z powojennych "naleciałości", świadczących 
o uleganiu - jak się to określało w Bonn - "wymogom czasu". Szczególnie 
mocno uwydatniło się to na przykładzie Polski, na którą usiłuje się zwalić 


"'
>>>
. 


153 


'J- t:hilff -
U( 


...... ił 
""...". -
 .. 


. . 



f!'o,o 


.... 
"* 


:( . 


.. .' 


,,;7 


, J' 
I 
,. .. 

 
n6th HP 


l,."? . . "7..ł. 


'! 


..... 

ł.. 


.",.. 


. 



 . 
.
 7../ 



 
+. ;...... 


,", 
-
....;; 


"ł . 
7. 
.1' " " 


4: 


,-- 


.,.. 




': ,,- 
r.. 1 


. 


.... o.... 


". 
:'. 


,,,:: 


,,' 


"I' 


: 
'. 


" r 


#: 


;..-: 


:1':( . 


".
..
t 



. : 


.' '.. ';, .'$ "o  


.".C"",. . 


.: -":: ł
: 

: . ... /?
,
::'. _ :x,.;
;
 ;' - :. 
 

, - . j' 

-
:
 .._ '.:' , 
 . :., .. 
."':. 
, ....:. 
;;:k
-'-; .... 

 
 - 


.,i..-:--.. 

 '::;..
. 


"Teraz tylko może pomóc jedynie NPD" - glosi napis na transpa- 
rencie. Neohitlerowcy z tej partii należą obok przesiedleńców do 
najbardziej wstecznych sil w NRF. 


\. 


. 


-- 
 
 
 



i'iI-- 

freib e
 iil 
. dt\ond 
i O słde uts :; sud.łe"kt 
 
1.-- -- .....- 

 
- 

.. 
tt 
;5 
"""" 
$; 
"'
 
."'Z 
::w: 
-. 

 

... 



..: 
= 

! 
5" ..... 


Odwetowa broszu- 
ra organizacji 
AKON zwalczają- 
cej granice na 
Odrze i Nysie. Na 
mapce Bydgoszcz 
(Bromberg) wli- 
czona jest do ziem 
"nieslusznie zabra- 
nych Niemcom". 


-

 



 



 


WoInośt dla 
Niemiec wschodnich i Sudetów 




 W
i ""'£":I
ł.Jfr{?)ł! 

(
 
iior-
6 
",.dle 

! 


L' 
. 



 
, 


....., 
-- "t 
, 


::;:; 


.....,.....
 


\- 
p 


... 
....... 




..... 



-
 
 . .." 
["ł . 
 
 - · 
. I ,'",,:1-' 
:'
 (
 
- 
L. .:I i 
!al ,.4",
lbk' \' 

 
 

łIJ....... -o .. i80- ...s
...'" , 
,
.,
..
 
\.i . 
I
"

"
_. 
Oł'\ G"'.... ....""" :5" 
'" t- - 
łr. V _ 
 V .ł..\;'I",,
 Bi.e

I""t
 @ 
 

 . l '!\f;...
, - - . '..., 't;t! 
'\;,'-'l'I
.
.;j;
 - "t-+ tq ... ...,....
 ...
 
, n 
 
.' 
 


F 


. 
... 


.-. 


\ . o,. 
... 


,
>>>
15ł 


wszystkie niepowodzenia nacjonalizmu niemieckiego i niezrealizov/ane mo- 
oearstwowe aspiracje heroldów Wielkiej Rzeszy.7 
I tak np. podaje się, że 1\1ieszko I nie był Słowianinem i Polakiem, lecz 
Normanem, który "wziął w karby niesforne szczepy" słov/iańskie. Gloryfi- 
kuje się takich właqców niemieckich i cesarzy jak Henryk Lew i Otto Wiel- 
ki, krytykuje zaś Ottona III za to, że "zwolnił Polaków od płacenia haraczu 
i zgodził się na polskie arcybiskupstwo w Gnieźnie". Krzyżaków traktuje 
się jako "misjonarzy i nosicieli wyższej zachodniej kultury". Podręczniki 
wychwalają inicjatora.'ozbiorów Polski Fryderyka II pisząc, iż "z powodóvl 
gospodarczych nie zaś narodowo-politycznych... skończył wreszcie z istnie- 
jącym od 300 lat w Prusach zachodnich polskim "nieporządkiem". "Zachod- 
nie Prusy, Warmia i okręg Noteci - stwierdza tendencyjna zachodnionie- 
miecka publikacja "Zwierciadło historii" - pov/róciły wtedy (1772 r.) do 
Prus. To był sLary, niemiecki obszar kulturov/Y, który Polska zabrała Za- 
konowi niemieckiemu po jego klęsce po;:! Grunwaldem". Do kOJo zaś na- 
leżały te ziemie przed \vprov/adzeniem Krzyżakó\v, autorzy już nie mówią. 
Nie chcieli o tym również pamiętać przedsta\viciele z Ziomkostwa Prusa- 
ków Zachodnich, z którymi rozmawiałem na te tematy w Wilhelmshaven 
i Miinster. Swoje roszczenia terytorialne do polskich ziem opierają na pseu- 
dohistorycznych argumentach, których pełno w zachodnioniemieckich pod.- 
ręcznikach historii. 
Mało, harazo malo, pjsze się o germanizacyjnl:j polityce Flott\vella i B;o:;- 
marcka, 
ie wspcT11ina się o osła\vionej "hakacie", "żelaznego kanclerza" 
-chwali się za t\vardą politykę w stosunku do Alzatczyków i Polakó\v, ktÓ- 
rych gani się za "czarną nie\vdzięczność" dla niemieckiej administracji. 
.. Idźmy dalej. Klęskę Niemiec w pierwszej wojnie światowej i traktat 
wersalski przedstawia się jako nieszczęście dla Niemiec i pokoju \v Euro- 
pie. Stąd łatwo usprawiedli\vić Hitlera za spo\vodowanie \vybuchu drugiej 
wojny światowej i przerzucenia tej odpowiedzialności na... Polskę. która 
\v 1939 roku nie chciała dać Niemcom "korytarza" i Gdańska, a w 1945 roku 
"bezprawnie" powróciła na Ziemie Zachodnie i Północne. 
Taką oto nacjonalistyczno-re\vizjo:1istyczną papką karmi się jeszcze 
i dziś młode pokolenie w Niemczech zachodnich na tzw. godzinach ,.\Vie- 
dz y o W:::chodzie" ("Ostkunde"), która weszła do programó\v nauczania 
wszystkich szkół między Labą a Renem. Trudno \vięc się dziwić, że w dy- 
skusjach z wielu Niemcami z NRF słyszy się często poglądy, o których wspo- 
minaliśmy po\vyżej, że.potrzeba będzie wiele wysiłku i czasu, aby ich uprze- 
dzenia wobec Polski i innych narod.ów \vschodnich uległy zmianie. 
Warto przy okazji przypom
ieć, iż teoretycznym zapleczem militaryzmu 
i re\vizjonizmu w NRF je3t tZ\V. "Ostforschung" (nauka zajmująca się ba- 
daniem problematyki państw Europy wschodniej i południowo-wschod- 
niej). Początki tej instytucji - skupiającej ok. 100 rozmaitych placówek -
>>>
155 


datują się jeszcze z czasów Hitlera. Wielu pseudonaukowców z "Ostfor- 
schung", których tezy przemyca się do podręczników szkolnych lub wyko- 
rzystuje w propagandzie rewizjonistycznej, to byli naziści, którzy - ko- 
rzystając z poparcia rządów Adenauera, Erhardta i Kiesingera - podbudo- 
wywali teoretycznie ich nierealistyczną politykę - zmierzającą do zmiany 
status quo w Europie 8. Ideologią "Ostforschung" jest na obecnym etapie 
antykomunizm. Dlatego też "instytucja" ta w swej praktycznej działalności 
cieszy się silnym poparciem zimnowojennych kół na Zachodzie, a przede 
wszystkim ośrodkóvl \vojny psychologicznej \v USA. 'Jo 
Dopóki ten sojusz wstecznych, reakcyjnych i antypokojowych sił będzie . 
nadal miał "zielone światło" między Labą a Renem, trudno będzie mó\vić 
o pełnym usunięciu źródeł niepokoju w Europie i rzetelnym pojednaniu 
pomiędzy NRF a Polską i innymi krajami obozu socjalistycznego. 


Zdjęcia autora 


PRZYPISY 


1 Warto podkreślić, iż pierwsze organizacje przesiedleńcze powstały w Niemczech 
Zach. już na przełomie 1945/1946 r. Później - na skutek protestu państw socjalistycz- 
nych, m. in. Polski - zostały one zakazane, by odrodzić się w latach tzw. "zimnej 
wojny" 1948-1949 r. W 1957 r. nastąpiło ostateczne zjednoczenie organizacji prze- 
siedleńczych w tzw. "Związek Wypędzonych". Czytelników, którzy szerzej interesują 
się tymi zagadnieniami, odsyłamy do prac: Janusza Sobczaka "Przesiedleńcy w Nie- 
mieckiej Republice Federalnej", Poznań 1962, oraz Rafała Fuksa "Organizacje ziom- 
kowskie w NRF w latach 1945-1967", Poznań 1968. 
2 Podobnie jak chadeckie r
ądY w NRF, przesiedleńcy wliczają do krajów NRF 
również Berlin Zachodni, czego:- jak wiadomo - nie czyni obecny rząd NRF. 
3 Ziomkostwo Wisły-Warty skupia m. in. Niemców i południowych powiatów 
naszego województwa, które w czasie okupacji należały do tzw. Warthegau. Ziemie 
te zdaniem przywódców tego ziomkostwa powinny wrócić do Niemiec. 
4 Obaj zmarli w 1968 r. 
5 Pełna niemiecka nazwa tej publikacji brzmi "Der deutsch-polnische September 
1939 - Eine Volksgruppe zwischen den Fronten", Munchen 1969. 
6 Oprócz spotkania Niemców z Bydgoszczy i powiatu oraz przesiedleńców z po- 
wiatów Chełmno i Wyrzysk w sierpniu i wrześniu 1969 r., odbyły się spotkania Niem- 
ców z powiatów: świeckiego, miasta i powiatu Grudziądz, Wąbrzeźna i Brodnicy. 
7 Zagadnieniom nauczania w szkołach ogólnokształcących w NRF poświęcona jest 
obszerna praca uczonego z NRD Erharda Trzcionki zatytułowana "Schule und Erzie- 
hung in Westdeutschland" (Szkoła i wychowanie w Niemczech zachodnich), Berlin 
1967 r. 
8 Szerzej na temat działalności tzw. "Ostforschung" traktują m. in. artykulv 
w "Gazecie Pomorskiej" z dnia 7-8.X.1967 r. i 1-2.VI.1968 r. Por. artykuły T. Kuty 
."Nauka w służbie polityki" i dra J. K. Szłapczyńskiego "Ostforschung - kierunki 
działalności" .
>>>
Jerzy Jaś k o w i a k 


BYDGOSZCZ 2000 


DZIEŃ JU1'HZEJSZY RODZI SIĘ DZIŚ 


Coraz częściej i coraz dalej wybiegamy myślą w przyszłość. Zmiany, 
jakie zaczęły się dokonywać vv naszym kraju, przyspieszanie tempa jego 
rozv/oju, przekonują nas coraz bardziej, że za dwadzieścia, trzydzieści lat 
Polska całkowicie zmieni swoje oblicze. Jesteśmy nie ty lko świadkami
 ale 
i współuczestnikami procesu, który jest niewątplhvie znamieniem nowej 
epoki. Dalsza industrializacja i urbanizacja kraju stano\vi jeden z zasad- 
niczych czynnikóvl tego procesu. 
Aktualnie 53 procent obywateli naszego kraju mieszka w miastach. 
Przeto dla ponad 17 milionów Polakó\v interesująca jest odpowiedź na py- 
tanie, jaka przyszłość czeka miasta, w których - jak to stwierdzono na 
V Plenum KC PZPR - "będzie się decydował kształt socjalistycznej pol- 
skiej urbanistyki". Jak będą one wyglądały w roku 2000? Jak będzie wy- 
glądała Bydgoszcz? 
Często mówimy o roku 2000 jako o odległej przyszłości. Tymczasem dla 
zagadnień planowania przestrzennego i urbanistycznego rok 2000 to już 
dzień dzisiejszy. Takie będą w owym roku miasta, jakie już dziś planuje- 
my i budujemy. Wiadomo przecież, że tr\vałość domu, oczy\viście remon- 
towanego, określa się na 80 i więcej lat. 
Program budownictwa mieszkaniowego i inwestycji przemysłowych jest 
ogromnie dynamiczny. Trzeba jednakże dokonać \vielu przedsięwzięć, aby 
był vlłaściwy. Jeżeli przyjmiemy, że urbanistyka i architektura mają na 
celu właściwe ukształtowanie otoczenia czlo\vieka \v miejscu pracy, miesz- 
kania i odpoczynku, jeżeli chcemy, aby otoczenie to było piękne \v przy- 
szłości, to już dziś musimy się zabrać do spełnienia podstawowych \varun- 
kó\v pomyślnego realizowania tych zamierzeń. 
Dla wykonania tych zadań koniecżne jest zrozumienie roli architektury 
przestrzeni, w której czło\viek żyje, dla jego \vszechstronnego rozwoju, dla 
kultury jednostki, kultury społeczeństwa. Drugą podsta\vową spra\vą jest 
prawidłowa realizacja, zresztą już rozpoczęta, koncepcji przestrzennego roz- 
woju kraju. Część istniejących dzisiaj miast znajdzie się w określonych 
układach pasmowo-węzłowych i będą musiały rozwijać się na prawach wy- 
nikających z tych układów. Takim przykładem jest Bydgoszcz, miasto, któ-
>>>
] 57 


. 
remu konkretne warunki terenowe od początku narzucały linearny układ 
rozwoju na linii wschód-zachód, wzdłuż pradoliny Wisły. Wchłonięcie For- 
donu, który od roku stał się dzielnicą stolicy województwa, było jedynie 
logicznym następstwem takiego programu urbanistycznej rozbudov/Y mia- 
'" 
sta. 
Realne plany przewidują, że z chwilą osiągnięcia przez tę dzielnicę 
140 tys. mieszkańców, ogólna liczba ludności Bydgoszczy wyniesie 400 tys. 
Oczyv/iście stanie się to z chv/ilą zakończenia budov/Y trzech obecnie po- 
wstających dzielnic: nov/ych Kapuścisk, które już dziś liczą ponad 20 ty- 
sięcy a vv przyszłości posiadać będą 50 tysięcy mieszkańcóv/, dzielnicy Wy- 
żyny, która osiągnie 50 tysięcy mieszkańcóvI i dzielnicy Bartodzieje, vv któ- 
rej zamieszka łącznie ponad 12 tysięcy osób. Po ukończeniu budov/Y tych 
osiedli, w latach 1975-1976 nastąpi rozbudowa Fordonu. 
Naturalnie: ogromne zadania stojące przed budownict\vem mieszkanio- 
wym mogą być wykonane tylko \v oparciu o przemysłową produkcję ele- 
mentó\v budo\vlanych. Jednakże \vynikające stąd niebezpieczeńst\vo unifi- 
kacji i uniformizacji jest duże, co najbardziej rzuca się w oczy na Błoniu, 
no\vych Kapuściskach i Wyżynach. Zdaniem wybitnych urbanistów i archi.- 
tektó\v polskich musimy więc dążyć do rozwijania różnorodny;h systemów 
prefabrykacji. Fabryki elementów budowlanych muszą praco\vać na za- 
mówienie społeczne, reprezento\vane m. in. przez architektów. Inaczej bę- 
dziemy mieli owe nielubiane domy, które ludzie nazywają koszarami, na 
każdym niemal kroku. 
Drugim, równie ważnym elementem programo\vania rozwoju miasta, 
jest wskazana na V Plenum KC PZPR konieczność szczególnego traktowa- 
nia problemów wielkich aglomeracji w życiu kraju, potrzeba przechvsta- 
wienia się tendencji do nadmiernie intensy\vnej zabudo\vy, dopro\vadzają- 
cej do po\vstania w miastach "kamiennych pustyń", pozba\vionych zieleni, 
uniemożliwiających wypoczynek po pracy i pogarszających warunki klima- 
tyczne. 
Niewątpliwie w Bydgoszczy, jak wynika z planów urbanistycznych, wa- 
runki mieszkaniowe ulegną znacznej poprawie. Trzeba jednak będzie 
uwzględnić wyburzenie wielu starych i nieodpowiednich budynków, zakła- 
danie pasó\v zieleni, budowę i organizację miejsc rekreacyjnych nie tylko 
na peryferiach miasta, ale ró\vnież \v możliwie" bliskim sąsiedztwie budo- 
\vanych i projektowanych osiedli. Za trzydzieści lat ta zieleń będzie już do- 
rodna. 
Można więc powiedzieć, że jeśli już dziś zabierzemy się do porządkowa- 
nia i roz\viązy\vania spraw oraz problemów, które tutaj wstępnie \vskaza- 
liśmy, to będzie się nam \v roku .2000 żyło \v Bydgoszczy o \viele lepiej. 
Przestrzegałbym jednak przed nadmiarem fantazji, przed oczekhvaniem na 
jakieś utopijne rozwiązania urbanistyczne. Okres 30 lat dzielący nas od
>>>
158 


XXI wieku musimy poświęcić na budowanie drugiej Polski, ale z jednocze- 
snym porządkowaniem pierwszej. Jeżeli na naszym, bydgoskim podwórku 
we właściwy sposób połączymy nowe tworzywo z tym, co pozostawili nam 
przodkowie i co sami zbudowaliśmy - otrzymamy w sumie piękne mia- 
sto, które będzie się nazywalo - Bydgoszcz 2000. Nim tej chwili doczeka- 
my, przyjrzyjmy się może niektórym ważniejszym zamierzeniom inwesty- 
cyjnym, urbanistycznym i organizacyjnym, zamierzeniom składającym się 
na nowy kształt i przyszłe oblicze miasta. 
Czynnikiem w zasadniczy sposób rzutującym na rozwój przestrzenny 
miasta, jest jego układ komunikacyjny, będący niejako centralnym ośrod- 
kiem ,.nerwowym wielkomiejskiego organizmu. W układzie przestrzennym 
miast dominuje sieć komunikacji kołov/ej. Dlatego też uporządkowanie tej 
sieci ma zasadnicze znaczenie w ogólnym działaniu systemu komunikacyj- 
nego. Chodzi tutaj głównie o uzyskanie właściwego przepływl,l ruchu w sie- 
ci kołowej, który podlegałby prawom jego segregacji rodzajov/ej, np. roz- 
dzielenie ruchu tranzytowego od wewnętrznego, czy międzydzielnicov/ego 
od lokalnego. Jednocześnie niezbędne jest powiązanie sieci komunikacyj- 
nej miasta z siecią regionalną, a tym samym uzyskanie przepływu zewnętrz- 
nego przez miasto. 
Tak więc segregacja ruchu jest działalnością usprawniającą ten ruch. 
wpływa decydująco na jego poprawę, na zwiększenie przepustowości sieci 
komunikacyjnej, a przede v/szystkim na wzrost bezpieczeńshva. Ważną 
rolę odgrywa także sterowanie ruchem. Ciągły wzrost liczby pojazdów, prz:r 
ograniczonej możliwości przebudowy sieci ulicznej, powoduje stałe zwięk 
 
szanie natężenia ruchu w mieście. W tych warunkach kompleksowe po- 
dejście do zagadnienia stero\vania ruchem, st\varza możlhvość znacznegc' 
jego uspra\vnienia. Naturalnie bez okreslonych, poważnych inwestycji 
i towarzyszących im wyburzeń, niesposób wspomniane tutaj efekty osiąg- 
nąć. Dość wspomnieć, że już dziś w śródmieściu Bydgoszczy samochody 
jeżdżą z przeciętną szybkością 15 km/godz., a jest ich na tysiąc mieszkań- 
CÓ\v 30. Za kilka lat zaś będzie już 300. Nikomu, kto praktycznie zna dzi: 
siejszy stopień natężenia ruchu w centrum miasta, nie trzeba tłumaczyc, 
jakie następstwa w komunikacji śródmiejskiej ten fakt wywoła. 
Zgodnie z linearnym układem zabudo\vy miasta, narzuciła się \vięc nie- 
jako samorzutnie koncepcja budowy bydgoskiej trasy Wschód-Zachód, 
która od paru lat konsekwentnie jest realizowana. Trasa ta, będąca prze- 
dłużeniem międzynarodo\vej trasy T -81 (W ą.rsza\va-Szczecin) połączy 
w. ostatecznym swoim kształcie dzielnicę Fordon z Czyżkó\vkiem poprzez 
węzeł Bydgoszcz-Wschód, ulicami Fordońską, Jagiellońską i Czerwo
ej 
Armii do Węzła Grunwaldzkiego i dalej ul. Grunwaldzką i Koronowską, 
do końco\vego węzła u wlotu tej ulicy do miasta od strony dzielnicy Opła- 
wiec. 


.
>>>
. 


15
 


Rozmach owej wielkiej inwestycji drogov/ej widoczny je3t już dziś go- 
łym okiem i daje on niejakie wyobrażenie o przyszłym kształcie całej tej. 
ważnej dla miasta trasy. 
Realizację "słupów milowych" bydgoskiej trasy W-Z rozpoczęto od 
budowy wspomnianego Węzła Grunv/aldzkiego, ponieważ podjęcie prac 
w tym v/łaśnie miejscu stało się najbardziej palące. Tutaj \vłaśnie trac;a 
T-BI prowadziła wąskimi uliczkami Olszewskiego i Swierczewskiego i jak 
wykazały pomiary ruchu, na tym właśnie odcinku straty czasu podczas tzw
 

 "korków" sięgały 12 proc. ogólnego czasu przejazdu przez miasto. Docho- 
dziło tu również często do groźnych wypadków i kolizji. 
Całkowity koszt budowy Węzła Grun\valdzkiego \vyniesie 30 mln zł. 
.. Aktualnie zrealizowano pierwszy etap budo\vy, z ch\vilą zaś jego całkowi- 
tego zakończenia będzie to największy z dotychczas zrealizowanych w Byd- 
goszczy węzłów. Jego sercem stanie się wyspa o średnicy około 35 m. Po- 
prowadzi do niej wjazd z ulic Czerwonej Armii, Królowej Jad\vigi, Grun- 
\valdzkiej, Nakielskiej i Kruszwickiej - oczywiście odpowiednio przebu- 
do\vanych. Srodkiem tej "wyspy" ułożone zostaną tory tramwajo\ve dla. 
linii nr 3, na osi ul. Czerwonej Armii - ul. N akielska oraz odgałęzienie 
w ul. Grun\valdzką dla linii nr 5. N owa jezdnia i torowiska" trójki" połączą 
się z ul. N akielską na wysokości ul. Wrocławskiej. 
Ulica Świerczewskiego, prowadząca do śródmieścia, otrzyma \v rejonie 
Technikum Mechaniczno-Elektrycznego tZ\V. ślepe zakończenie. W końco- 
wym jej punkcie znajdzie się parking dla ok. 40 pojazdów. Od ,,\vyspy" 
prze\vidziano przebicie przez ul. Krusz\vicką do ul. Szubińskiej. Mniej wię- 
cej na wysokości ul. Olszewskiego dokona się drugiego "przebicia". Od znaj- 
dującej się już w eksploatacji północnej jezdni ul. Czenvonej Armii popro- 
wadzi nowa droga, która połączy się z uL Królowej Jadwigi. 
Istotnq nowością tego węzła będzie tZ\V. sygnalizacja świetlna z aku- 
mulacją lewoskrętną. Tak więc poja.zdy jadące prosto i w pra\vo nie będą 
się zatrzymywały, zaś skręcające w lewo zostaną zastopowane na skrzyżo- 
waniu. Niedaleko "wyspy" węzła, w okolicach obecnego budynku ZR "Ro- 
met", pomiędzy jezdniami, usytuowany zostanie pawilon, \V którym znaj- 
dzie się punkt dyspozytorski MPK i poczekalnia dla pasażerów oraz kiosk 
"Ruchu" . 
Pra\vdzi\vą piętą achillesową bydgoskiego układu komunikacyjnego - 
i to na realizowanej trasie W-Z - był jednak, i chwilowo jeszcze jest, 
przejazd ul. Fordońską na odcinku ul. \Vyścigowa - ul. Kapliczna. Wąska, 
d\vukierunkowa jezdnia jest tutaj na domiar złego przecięta przez tory ko- 
lejowe. Obliczono, że z tego właśnie powodu droga ta zamknięta jest pra- 
wie przez połowę doby! A już obecnie przez t.en punkt miasta w tzw. go- 
dzinach szczytu przejeżdża 900 samochodów... 
Te fakty, a także i potrzeba zapewnienia dzielnicy Fordon bezkolizyj-
>>>
, 


1f)0 


nego połączenia z ce:.1trum miasta, zrodziły decyzję o budowie w tym miej- 
scu kolejnego węzła. Postanowiono połączyć punkty od ul. Wyścigowej do 
ul. Kaplicznej d\viema jezdniami jednokierunkowymi, eliminując jedno- 
cześnie kolizję z ruchem pociągów. Zamiar ten urzeczywistnią dwie esta- 
kady - jedna od Fordonu do śródmieścia, druga w przeciwnym kierunku. 
Równocześnie przebuduje się wprowadzenie ruchu z ul. Przemysłowej 
w ul. Fordońską. Prace trwają. Przypuszczalnie w styczniu 1974 r. pierw- 
szą estakadą pojadą już samochody. 
Kolejnym, także już realizowanym etapem przebudowy trasy W-Z, jest 
budowa nowego Ronda Jagiellonów, na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej, 
Bernardyńskiej i 3 Maja. Inwestycja ta pochłonie nakłady ponad 60 mln zł. 
Przebudowuje się wjazdy na rondo, zbuduje podziemne przejście o prze- · 
pustowości 18 tys. przechodniów w ciągu godziny, co wyeliminuje całko- 
wicie kolizję pieszych z pojazdami. Średnica wyspy ronda wyniesie 40 m. 
Czternastometrowej szerokości czteropasmowe jezdnie wspomnianych 
trzech ulic, ustawione zostaną stycznie do tej wyspy, co znacznie zwiększy. 
przelotowość przejazdów. Powstanie sygnalizacja dla ruchu kołowego 
i tramwajowego. Torowisko tramwajowe znajdzie się na wydzielonym paś- 
mie zieleni, zaś podwójne dla każdego kierunku przystanki tramwajowe, 
na rozdzielającej ruch wysepce, pomiędzy rondem a ul. Konarskiego. Przy- 
stanki autobusowe planuje się na ul. Bernardyńskiej i 3 Maja. Przewidzia- 
no 8 zejść do podziemnego przejścia z każdego kierunku ruchu pieszego. 
Pod ziemią znajdzie się tzw. centralny hall 18-metrowej szerokości 
z korytarzami wejściowymi. W środku hallu powstanie ciąg handlowo-usłu- 
gowy z barem kawowym, kioskami z kwiatami i gazetami, kabiny telefo- 
niczne, dyżurki MO i MPK. 
W następnym etapie, po ro
strzygnięciu ogólnopolskiego konkursu ur- 
banistyczno-architektonicznego na przebudowę bydgoskiego centrum, przy- 
stąpi się do ostatniego etapu budowy trasy W-Z. W pierwszej kolejności 
trzeba będzie rozpocząć roboty przy budowie węzła na placu Zjednoczenia 
z równoczesną, poważną przebudową tej śródmiejskiej enkla"vy. Założ
nia 
przewidują, że i w tym miejscu powstanie rondo podobne do Ronda Ja- 
giellonów z podziemnymi przejściami itp. Zakłada się też i w tym rejonie 
dość znaczne wyburzenia starej zabudowy, znajdującej się m. in. w kwadra- 
cie ulic Jagiellońskiej, Pocztowej, Marchlewskiego i pl. Zjednoczenia. Nie- 
malże równolegle realizować się będzie budowę węzła przy ul. Marcinkow- 
skiego, która przebita do ul. Czerwonej Armii stworzy szansę zorganizo- 
wania wokół centrum tzw. małej obwodnicy, co w przyszłości pozwoli na 
wyeliminowanie ruchu kołowego w rejonie ulic Dworcowej, al. 1 Maja do 
ul. Śniadeckich. 
Oczywiście, opisane tu zamierzenia związane z realizacją trasy W-Z, 
stanowią jedynie fragment opracowanej ostatnio strategii przecięcia węzła 
.
>>>
161 


gordyjskiego bydgoskiej komunikacji. Równolegle bowiem trwać będą pra- 
ce przy budowie wiaduktów przy ul. Grunwaldzkiej, nie uniknie się też 
w tym czasie potrzeby przeprowadzenia przez miasto międzynarodowej 
trasy E-83, z południa na północ. Trzeba będzie budować trasę średnicową, 
przynajmniej na jej odcjnku na Wyżynach. Istnieje konieczność przepro- 
wadzenie w północnej stronie miasta trasy szybkiej oraz - poprzez połu- 
dniowy jego fragment - trasy przelotowej kierunku Inowrocław-Kosza- 
lin. W samym śródmieściu niezbędne stanie się zlikwidowanie wąskiego 
gardła na odcinku pomiędzy Zbożowym Rynkfem, a pl. Poznańskim przez 
przebicie ul. Grudziądzkiej i wyeliminowanie ruchu kolowego z ul. Długiej. 
W dalszej nieco kolejności, ale tak?e przed rokiem 2000, trzeba będzie 
kompletnie przebudować istniejące Rondo Kujawskie i wyeliminować z tej 
części miasta uciążliwy już teraz ruch tramwajowy, który skierowany zo- 
stanie trasą W-Z do ul. Szerokiej i poprzez most i przebudowany węzel 
przy ul. Ujejskiego, wydzielonym jarem w kierunku na Kapuściska i Wy- 
żyny, a w lewo, ul. Toruńską do Łęgnowa, i dalej, nowym mostem przez 
Brdę, także w kierunku Fordonu, co - rzecz jasna - nie zlikwiduje bez- 
pośredniej linii tramwajowej trasą W-Z. Poważnie usprawni się także ruch 
kołowy w samym śródmieściu po wyeliminowaniu go całkowicie wraz z ru- 
chem tramwajów z ul. Dworcowej. Stanie się to możliwe z chwilą zbudo- 
wania nowego mostu przez Brdę na wysokości ul. Granicznej, przez który 
skierowany zostanie cały ruch tramwajowy w kierunku i z kierunku Dwor- 
ca do śródmieścia i innych dzielnic miasta. . 
Gdybyśmy spróbowali opisane tu koncepcje bądź realizowane już pro- 
jekty nanieść na aktualny plan miasta, bez trudu dostrzeglibyśmy, w jak 
wielkim stopniu owa przebudowa głównych arterii komunikacyjnych Byd- 
goszczy wpłynie na zmianę zaściankowego jeszcze tu i ówdzie charakteru 
stolicy województwa. Wszakże nie tylko układ komunikacyjny decyduje 
o nowoczesnym charakterze miasta - także jego dzielnice, budowle i gma- 
chy o charakterze użyteczpości społecznej, szeroko pojęte usługi i ciągi han- 
dlowe, miejsca zabaw i rekreacji. 
W języku urbanistów i architektów pojawił się stosunkowo niedawno 
termin - bydgoska ściana wschodnia. I chociaż dziś już wiadomo, że kon- 
cepcja postawienia na tej ścianie - przy ul. Szerokiej - najwyższego 
w kraju 33-piętrowego budynku mieszkalnego zostala na razie z przyczyn 
technicznych zarzucona, przecież postanowiono, że w ciągu tej właśnie ulicy 
zbuduje się kilka wieżowców 23-piętrowych, w których znajdą się po 144 
mieszkania. Aby czytelnikom unaocznić rozmiary tego zamierzenia, przy- 
pomnimy w tym miejscu, że znany wieżowiec Prezydium WRN liczy sobie 
"zaledwie" 13 pięter... 
Przewiduje się, że pierwsze bydgoskie "drapacze" staną u zbiegu ulic 
Szerokiej i Marii Curie-Skłodowskiej. W dalszej perspektywie dziewięć ta- 


11 - Kronika Bydgoska
>>>
162 


kich wysokich obiektów mieszkalnych stanie na Wzgórzu W o1ności, na 
skarpie od strony ul. Toruńskiej. Budynki przy ul.- Szerokiej mają być rea- 
lizowane jeszcze w tej pięciolatce. 
Niewątpliwie jednym z ciekawszych nowoczesnych obiektów realizo- 
wanych w Bydgoszczy w najbliższych latach będzie zlokalizowany przy 
ul. Armii Czerwonej, na dawnym tzw. placu cyrkowym, Bydgoski Ośrodek 
Kultury i Sztuki. Czternaście lat rodziła się koncepcja tej budowli. Przez 
ten szmat czasu nad różnymi jej wersjami pracował sztab ludzi, wybitnych 
fachowców wielu dziedzin. I oto jesteśmy świadkami inauguracji realizacji 
tej nietypowej i trudnej zapewne inwestycji: poznańska Hydrobudowa 9 
weszła właśnie na teren budowy i przystąpiła do palowania. 
Właściwe prace rozpoczną się w 1974 r. Sześćdziesiąt pięć miesięcy 
trwać będzie budowa dwóch podstawowych członów obiektu - największe- 
go, który pomieści dwie sale widowiskowe i zaplecze sceniczne oraz dru- 
giego, przeznaczonego dla administracji, sal prób, garderob. W następnej 
fazie, po 1980 r., na plac wejdzie w charakterze inwestora bydgoska ga- 
stronomia, która zbuduje najmniejsze koło obiektu, w którym znajdzie się 
kawiarnia na 300 miejsc, balkonowo zawieszona nad Brdą; rozpocznie się 
także budowa ostatniego koła przeznaczonego na warsztaty, magazyny itp_ 
Unikalny charakter obiektu wynika właśnie m. in. z nietypowej jego archi- 
tektury, bazującej na czterech wielkich kołach, wzajemnie się zazębiają- 
cych. 
Popuśćmy na moment wodze fantazji i udajmy się na wędrówkę po tym 
wspaniałym budynku ze szkła i aluminium. Wchodzimy do gmachu szero- 
kimi, całkowicie przeszklonymi drzwiami o aluminiowych ramach. Mijamy 
hall kasowy, westibul i znajdujemy się w pomieszczeniu szatni. Podłogi są 
tu z płyt marmurowych, sufit wyłożony płytkami dźwiękochłonnymi. Na 
wprost widzimy duże panneau malarskie wysokości 4 m i szerokości 10 ffi. 
Wita ono wchodzących i od razu stwarza uroczystą atmosferę. Z obu stron 
tego dużego, ukształtowanego półkoliście hallu szatniowego mamy pomiesz- 
czenia na garderoby aktorów i tancerzy. Strop wspiera się na kilku silnych, 
choć smukłych filarach obłożonych aluminium. Tu również, na parterze, 
znajdujemy obszerny bufet. 
W zakończeniu obu ramion hallu znajdują się marmurowe schody. Na 
ścianach umieszczone są mozaiki, z góry wisi nad klatką schodową długi, 
kryształowy żyrandol o konstrukcji z brązu. Z półpiętra kilka stopni pro- 
wadzi w dół do sali kameralnej, która mieści się pod główną salą widowi- 
skową. Zajrzymy tam później. Na razie, rozdzielonymi schodami wędrujemy 
na piętro do foyer wyłożonego szarym welurem, podobnie jak podłoga 
głównej sali. Są tutaj różnorakie, nowoczesne siedziska. Foyer oświetla 
w dzień światło słoneczne, wpadające przez wielkie okna, z których jest 
widok na Brdę, Wyspę Młyńską, Farę i Plac Zjednoczenia. Wieczorem po-
>>>
1163 


mieszczenie to oświetla kilkanaście żyrandoli, również z brązu i kryształu. 
Znajduje się tutaj drugi, maly bufet. Foyer służy również do ekspozycji 
różnych wystaw, stalych i okolicznościowych. jl' l 
Z foyer prowadzą schody do wyższej, tylnej części sali widowiskowej, 
zakończone galeryjką, z której mamy wejścia do ostatnich rzędów dużej 
sali. Prowadzi zresztą do niej- szereg wejść z różnych poziomów. Wchodzimy 
do tylnych rzędów i widzimy z nich salę o ukształtowaniu amfiteatralnym. 
Widoczna jest różnica poziomów między przednią a tylną częścią widowni. 
Stwarza to wrażenie balkonu. To rozwiązanie zostało podyktowąne wzglę- 
dami widokowymi, chodziło także o bogatsze zróżnicowanie tej płaszczyzny, 
na której zająć może miejsce od 900 osób przy spekta}4ach operowych do 
1055 na występach estradowych czy przedstawieniach teatralnych. 
Otwór sceny ma zmienną wysokość od 8 do 9 m i szerokość od 12 do 1 7 
metrów. Najbardziej specyficzną cechą tej sceny, stanowiącą o jej nowator- 
stwie, jest duże proscenium, częściowo nadwieszone nad kanałem mieszczą- 
cym 90 muzyków, a więc całą, wielką Qrkiestrę. To proscenium środkowe 
PTzechodzi w dwa proscenia boczne, okalające przednią partię widowni 
i łączące się z przejściem środkowym, przecinającym salę w poprzek. Daje 
to dodatkowe pola gry, pozwala na włączanie do gry widowni, wzbogaca 
ogromnie zasadniczy ustrój samej sceny pudełkowej - aktor, śpiewak, 
tancerz, mogą więc wyjść poza scenę w kierunku widza. Sama scena ma 
430 m kwadratowych powierzchni. Zn\ljduje się na niej talerz obrotowy 
i do jej uzbrojenia należy zascenium oraz dwie kieszenie boczne. Zascenium 
otwiera się do głębokości 1 m, powiększa więc dodatkowo głębokość sceny. 
Całość opisanej tu części widowiskowej pozwala na jednoczesny występ ( 
90-osobowej orkiestry, 75-osobowego chóru, 70-osobowego baletu, 40 soli- 
stów. Krótko mówiąc i "Śląsk" i "Mazowsze"" z łatwością się tutaj pomie;:;. 
szczą, nie wspominając o innych zespołach, także największych operowych 
i operetkowych. 
Sala kameralna, usytuowana pod wielką salą widowiskową, pełnić ma 
szereg różnych funkcji. Jest to sala teatru eksperymentalnego, sprzyja temu 
. 
równomierne oświetlenie, nie ma też ona stałych miejsc siedzących. Krze- 
sła są tu wstawiane w zależności od potrzeby, można więc zorganizować 
w tej sali i scenę arenową i pudełkową, poza tym można w niej umieszczać 
dekoracje na całej długości, co wiąże się z tym, że jednocześnie przewidzia- 
no dla niej funkcje punktu transmisyjnego, względnie studia telewizyjnego, 
oczywiście odpowiednio wyposażonego w różne reżyserki dźwiękowe, wi- 
zyjne itp. W podobny sposób wyposażono salę główną... 
Bydgoski Ośrodek Kultury i Sztuki będzie efektem myśli i wiedzy 
sporego grona wybitnych znawców problemu. Głównym projektantem bu- 
dynku jest doc. dr inż. Józef Chmiel, akustykę projektuje najwybitniejszy 
aktualnie w kraju specjalista, twórca znakomitej akustyki Filharmonii 


11*
>>>
164 


\ 


Pomorskiej - dr Witold Straszkiewicz' z Politechniki Warszawskiej. 
Licznych ekspertyz i opinii o projekcie dostarczyli wybitni specja- 
liści od spraw teatru: Erwin Axer, prof. Kosiński i in.' Otrzyma więc 
Bydgoszcz nie tylko obiekt wspanialy, ale jednocześnie na wskroś nowo- 
czesny i wszechstronnie użyteczny dla kultury. 
Wszakże nie samą kulturą człowiek żyje. Planuje się więc wykorzystać 
unikalny w skali europejskiej obiekt naturalny, jakim jest Wyspa Młyńska 
i zorganizować tam centrum rekreacyjno-wypoczynkowe dla śródmieścia 
z basenami, kortami itp. Idąc nieco dalej wzdłuż Brdy, mniej więcej za 
dzisiejszą Babią Wsią, spotkamy drugi, podobny obiekt, z wielką halą wi- 
dowiskowo-sportową na 6 tysięcy widzów, z lodowiskiem otwartym, salami 
do koszykówki, hotelikiem. Nieopodal powstanie także Dom Wędkarza. Za- 
kończy się także całkowicie budowę ośrodka "Astorii", a na 
 stadionie 
"Zawiszy". powstanie nowoczesny ośrodek. pływacki, z dwoma basenami 
. 
50-metrowymi, niecką do skoków z trampoliny i wieży, kawiarenką, bro- 
dzikiem dla dzieci i efektowną plażą na skarpie. 
Ten ostatni obiekt zajmie łącznie powierzchnię równą 3 hektarom 
u zbiegu al. 1 Maja i ul. Powstańców Warszawy. Najważniejszą jego częścią 
będzie pięćdziesięciometrowy basen kryty o olimpijskich wymiarach, 
z 8 torami. Obok powstanie basen kryty do nauki pływania dla najmłod- 
.szych i przedszkolaków, a zimą służyć on będzie treningom wioślarzy i ka- 
jakarzy. Drugi basen o długości 50 m będzie odkryty, podobnie jak basen 
do skoków z wieży i trampoliny; basen ten jednak zostanie tak zaprojekto- 
wany, aby w odpowiednim czasie można go było pokryć dachem na'lekkich, 
nowoczesnych konstrukcjach. Pływacki ośrodek "Zawiszy" posiadać będzie, 
podobnie jak obiekt ."Astorii", budynek ogólny z gabinetami fizykoterapii, 
wodolecznictwa, sauną, świetlicą. kawiarenką z tarasem itp. 
Z myślą o wypoczynku w mieście przy budowanych, nowych osiedlach 
realizować się będzie duże, dzielnicowe ośrodki rekreacyjno-sportowe. 
Pierwszy z nich powstanie na obrzeżu Wyżyn, przy ul. Glinki. Planuje się 
tutaj nie tylko budowę szeregu boisk, bieżni, skoczni, kortów itp. ale także 
kryte oraz otwarte baseny. Podobny obiekt powstać ma w sąsiedztwie 
nowych Kapuścisk, po prawej stronie ul. Władysława Bełzy, w oparciu 
m. in. o istniejący lasek, oddzielający tę dzielnicę od Szpitala Ogólnego nr 2. 
Naturalnie, najbardziej imponujący program zaplecza sportowo-rekreacyj- 
nego zrealizowany zostanie w Centralnym Parku Kultury i Wypoczynku 
w Myślęcinku. 
Jednakże troska o zdrowie i wypoczynek mieszkańców miasta wyrażać 
się musi nie tylko rozszerzonym programem rozwoju zaplecza rekreacyj- 
nego, ale także i leczniczego. Już od 1980 r. u zbiegu ulic Toruńskiej i Ujej- 
skiego na Wzgórzu W olności, zbudowany zostanie trzeci szpital ogólny; 
składający się z budynku głównego na 610 łóżek, pawilonu dla osób prze-
>>>
165 


wlekle chorych na 200 łóżek, przychodni przyszpitalnej i oddziału pomocy 
doraźnej. Drugi, o -wiele większy szpital, zbuduje się w Fordonie w toku 
zaplanowanej poważnej rozbudowy tej dzielnicy miasta. Ma to być placów- 
ka kliniczna o 1200 łóżkach. Nadto do 1980 r. bardzo znacznie rozbuduje 
się Szpital Ogólny nr 1. Na Wyżynach i osiedlu Marii Konopnickiej zbudo- 
wane zostaną dzielnicowe przychodnie obwodowe, a trzecia nowa przychod- 
nia powstanie w sąsiedzt
ie 
zpitala nr 2. Po roku 1975 dalsze przychodnie 
budowane też będą na Błoniu, Okolu, Bielawach i w Sródmieściu. 
W tym samym okresie poważnie zmieni. się charakter tzw. nowego cen- 
trum handlowo-usługowego, rodzącego się w rejonie ul. 3 Maja. Staną tutaj. 
dalsze wieżowce, usytuowane prostopadle do tej ulicy, z dużą powierzchnią 
haI}dlowo-usługową w parterowej i wyższych kondygnacjach. Dla ułatwie- 
nia ruchu pieszego pomiędzy starą częścią centrum a tym nowym zespołem 
handlowym między ul. Konarskiego a ul. 3 Maja, przebite zostanie przej- 
ście. Nieopodal, naprzeciw budowanego Domu Kultury, Techniki i Sportu 
Młodzieży, realizuje się już nowy obiekt dla Naczelnej Organizacji Tech- 
nicznej. W jego sąsiedztwie powstanie budynek Komitetu Miejskiego 
PZPR oraz Miejski Ośrodek Propagandy Partyjnej. Po drugiej stronie Brdy
 
niejako w sąsiedztwie istniejącej stacji benzynowej przy ul. Bernardyńskiej 
stanąć ma nowoczesny ratusz miejski. 
Udanym, nowym obiektem u
ytuowanym również na osi bydgoskiej 
trasy W-Z będzie nowoczesny dworzec PKS. Koszt tej inwestycji wyniesie 
około 40 mln .zł. N a obszarze 5 hektarów powstanie budynek główny z .ka- 
sami biletowymi, poczekalnią dla pasażerów, bufetem i świetlicą. Z tego 
budynku pasażerowie udawać się będą na kryte perony po
ziemnymi przej- 
ściami. Dworzec otrzyma również duże zaplecze techniczne ze stacją obsłu- 
gi, myjnią, warsztatami napraw bieżących itp. Przed dworcem zaprojekto- 
wano duży parking dla samochodów osobowych. 
Rozwój wszechstronnie rozumianego zaplecza usługowego, budowa no- 
wych, silnych dzielnicowych ośrodków handlowo-usługowych nie zapobie" 
gną potrzebie zmiany strukturalnej handlu i usług w starej części miasta 
Pierwszą jaskółką, zwiastującą szykującą się reorganizację, jeśt planowana 
zmiana charakteru Starego Rynku. Plan rozwoju sieci handlowej w Byd- 
goszczy przewiduje, że tylko do końca 1975 r. przybędzie miastu 67 nowych 
sklepów, w tym 57 w nowym budownictwie i 10 w pawilonach. W przewa- 
żającej ilości nowe te placówki handlowe uruchomione zostaną w dzielni- 
cach: Wyżyny, Kapuściska, Bartodzieje, Skrzetusko i Błonie. Zaplanowano- 
również wzbogacenie sieci detalicznej artykułów pierwszej potrzeby 
w Opławcu, na Prądach, w Osowej Górze, na Okolu, Wilczaku, Miedzyniu. 
i J achcicach. W tych rejonach miasta, oddalonych od centrum, potrzeby 
rozwoju handlu są najbardziej odczuwane. Śródmieście Bydgoszczy jest 
stosunkowo nieźle nasycone sklepami, bliższe jednak spojrzenie na tę siee
>>>
166 


, 


handlową ujawnia cały szereg jej mankamentów, z których na pierwszy 
plan wysuwa się niesamowita ciasnota większości usytuowanych . przy 
głównych ulicach placówek handlowych. . 
Opracowano więc koncepcję reorganizacji sieci handlowej i gastrono- 
micznej w Śródmieściu, z wydzieleniem rejonu Starego Miasta. Przede 
wszystkim ma ona wreszcie nadać staromiejski, odpowiedni charakter Sta- 
remu Rynkowi. Jak wspomniałem, ogólnopolski konkurs architektoniczno- 
urbanistyczny na kompleksową, perspektywiczną przebudowę rejonu byd- 
goskiego śródmieścia, nie został jeszcze rozstrzygnięty. Wiadomo już jednak, 
że warunki tego konkursu przewidują m. in. wyeksponowanie zabytkowego 
charakteru naszej skromnej starówki. Handel postanowił niejako wyprze- 
dzić te zamierzenia i zdecydował się już teraz na zmianę charakteru istnie- 
jącej na Starym Rynku sieci handlowo-gastronomicznej. 
Tak więc planuje się np. wyprowadzenie ze Starego Rynku sklepów 
z branżami artykułów pierwszej potrzeby i zorganizowanie w ich miejsce 
sklepów "Desy", "Cepelii", antykwariatu, domu "Mody Polskiej" itp. "Ce- 
pelia" dla przykładu, otrzyma dla swoich sklepów całą kamieniczkę przy 
ul. Farnej 6. Dom "Mody Polskiej" powstanie na miejscu "Muchomora", 
łącznie z piętrem znajdującym się nad tym sklepem. W miejscu "Kreacji" 
oraz na piętrze ponad nią, otwarty zostanie nowy lokal gastronomiczny 
o staromiejskim charakterze. Natomiast plany reorganizacji sieci handlowej 
i gastronomicznej przy głównych ciągach. śródmiejskich ulic, uwzględniają 
przede wszystkim potrzebę zwiększenia liczby lokali gastronomicznych 
i powiększenia niezbędnych w centrum sklepów oraz ich żaplecza. Tym 
sposobem znacznie zwiększą się np. "Delikatesy" przy Placu Wolności, 
restauracja "Rybna", nowe zaś zakłady gastronomiczne urządzi się w ra- 
mach rewindykacji w lokalach po byłym Banku Inwestycyjnym na naroż- 
niku ulic Dworcowej i Warmińskiego oraz w pomieszczeniach zajmowanych 
dotąd przez oddział PZU przy al. 1 Maja 16. Naturalnie lista proponowa- 
nych zmian jest obszerna, dokładne jej omówienie przekracza jednak ramy 
. 
tego artykułu. 
Skalę przemian, które rodzą się już dziś, obserwować będziemy nie 
tylko na przykładzie wielkich inwestycji i placów budowy; także niejedno- 
krotnie przez pryzmat tak małych, ale jakże charakterystycznych obiektów, 
jak choćby ogromna ze szkła i aluminium stołówka bydgoskiego "Zache- 
mu", która ponoć nie będzie mieć sobie równych w kraju jak i nowoczesny 
gmach Biblioteki Miejskiej, który stanie u zbiegu al. Ossolińskich i ul. Szy- 
manowskiego i odznaczać się będzie, jak zapowiadają projektanci, najlep- 
szą klimatyzacją w mieście. 
Kiedy chcemy uzmysłowić sobie obraz Bydgoszczy dnia jutrzejszego, 
przecież w sumie wcale nie tak odległego, nie możemy pominąć przewidy- 


.... 


"
>>>
, 


161 


wanego, poważnego wzrostu rangi miasta jako coraz prężniejszego ośrodka 
nauki, oświaty i kultury. 
Opracowana w Instytucie Geografii PAN prognoza rozwoju aglomeracji 
przemysłowych kraju przewiduje, iż tereny rozciągające się w dolinie dol- 
nego biegu Wisły, od Płocka, poprzez Włocławek, Toruń, Bydgoszcz, Świe- 
cie, Chełmno do Grudziądza, będą obszarem o najwyższej w kraju dynamice 
wzrostu. Centralnym ośrodkiem tego terenu już w tej chwili jest Bydgoszcz, 
wyodrębniona wraz z Toruniem jako tzw. obszar metropolitalny. W tym 
kontekście prognozowanie rozwoju szkolnictwa wyższego w Bydgoszczy 
musi uwzględniać tendencje rozwojowe ośrodka toruńskiego, obydwa bo- 
wiem w znacznej mierze względem siebie są komplementarne. 
Strategia wzrostu aglomeracji obszaru dolnej Wisły wymaga też przy- 
spieszenia tego rozwoju, przy czym plan perspektywiczny zakłada, że 
w strukturze bydgoskiej rozbudowywać się będzie przede wszystkim Wyż- 
sza Szkoła Inżynierska, filia poznańskiej Akademii Rolniczej, Wyższa Szko- 
ła Nauczycielska oraz ośrodek medyczny. 
Dla dwu pierwszych uczelni przystąpiono w dzielnicy Fordon do budo- 
wy miasteczka, w którym w ramach realizacji I etapu zbuduje się obiekty 
dla Wydziału Elektroniki i Elektrotechniki, Wydziału Budownictwa Lądo- 
wego, zespołu . międzywydziałowego, dwa domy akademickie, stołówkę 
i hotel asystencki. Docelowy program przewiduje jeszcze dla WSI obiekty 
Wydziału Mechanicznego, Wydziału Technologii Chemicznej, Rektorat 
z aulą. Ponadto niektóre z budowanych obiektów będą wspólne dla WSI 
i filii AR: Biblioteka Główna ze Studium Języków Obcych i Nauk Spolecz- 
no-Politycznych, Studium Wychowania Fizycznego i Studium Wojskowe, 
domy studenckie, hotele asystenckie, stołówki, dom społeczny, pawilony 
handlowe, ośrodek zdrowia, kawiarnia. 
Zgodnie z generalnymi założeniami rozwoju WSI, w 1985 r. ogólna licz- 
ba jej studentów wynosić będzie okolo 5800 osób, w tym na I roku 1560. 
Dla roku 2000 przyjąć można liczbę 15 tys. studentów WSI, w tym okolo 
3 tys. na I roku. Filia AR wykształcić ma w latach 1971-1980 ogółem 1250 
absolwentów, a w latach 1981-2000 około 13 050 osób. W Wyższej Szkole 
Nauczycielskiej w 1975 r. ogólna liczba studentów wynosić ma ponad 3300, 
w tym 1340 osób na studiach dziennych. Ze wstępnych informacji Komitetu 
Ekspertów wynika, że WSN przekształcone zostaną w Wyższe Szkoły Pe- 
dagogiczne, z pełnym programem studiów uprawniającym do tytułu magi- 
stra. Zgodnie z tym założeniem, ogólna liczba studiujących w przyszłej 
WSP winna wynosić w 1980 r. 6 tys. osób, a w 2000 r. około 12 tys. osób. 
Sprawa kreowania uczelni medycznej w Bydgoszczy ściśle uzależniona jest 
od planowanej realizacji nowego szpitala przy ul. Ujejskiego oraz szpitala 
klinicznego w Fordonie. Inwestycje te przygotują warunki do przyspiesze- 
1).ia decyzji o utworzeniu Akademii Medycznej. Niejako pierwszym krokiem 


.
>>>
168 


w tym kierunku było powołanie w 1971 r. Zespołu Nauczania Klinicznego, 
prowadzącego w ścisłej współpracy z gdańską AM zajęcia dydaktyczne,. 
przewidziane programem studiów V roku medycyny w zakresie chirurgii 
oraz interny. 
Tak więc w skrócie rzecz ujmując kształtować się będzie w najbliższych 
latach nowa uroda miasta, które poprzez miasteczko akademickie w dzielni- 
cy Fordon w siódmym wieku swego istnienia oparło się na Wiśle. Plany 
przewidują, że to oparcie się na królowej rzek polskich będzie 
ie tylko 
symboliczne i formalne. Po jednej i drugiej stronie rzeki, a więc nie tylko 
w Fordonie, ale również i na skarpie ostromeckiej, zbuduje się cały kom- 
pleks urządzeń i obiektów sportowo-rekreacyjnych, naturalnie z basenami, 
w których wykorzystywać się będzie w miarę jeszcze czystą wodę wiślaną. 
Jak widzimy wizja tego jutra Bydgoszczy, z jej nowymi osiedlami 
i dzielnicami, obiektami kulturalnymi i sportowymi, parkami i ośrodkami 
handlowo-usługowymi, arteriami komunikacyjnymi i mostami - dość od- 
legła jest od nieco apokaliptycznego wizerunku wielkich miast, kreślonego 
nie raz przez futurologów. Można rzec, iż przy kreśleniu bliższych i dal- 
szych perspektyw rozwojowych Bydgoszczy, coraz bardziej w ostatnich la- 
tach uwzględnia się fakt, iż życie w mieście dla większości członków spo- 
łeczeństw wysoko rozwiniętych stanowi niejako stan naturalny. Trzeba 
więc czynić usilne starania, aby jednocześnie był on jak najmniej uciążliwy. 
Popularyzowana we współczesnej publicystyce i nauce zachodniej wizja 
miasta molocha, supermiasta - jest procesem w części najbardziej "rozwi- 
niętych miast świata zapoczątkowanym już dziś. Zagadnienie niszczącego 
wpływu środowiska miejskiego na zamieszkałego tam człowieka stawia 
więc zasadnicze pytania nie tylko o przyszłość miast, ale o ich aktualną 
funkcjonalność. Problem ten dodatkowo wyostrza fakt, iż do miast nadal 
przemieszcza się część populacji. W tym kontekście problemy miasta stają 
się zasadniczymi zagadnieniami nie tylko cywilizacyjnymi, lecz również 
społeczno-politycznymi o wyraźnych aspektach klasowych. 
Socjalizm stwarza jednak potencjalne warunki skutecznego, opartego 
o względnie niskie koszty społeczne, rozwiązania współczesnych problemó\v 
wielkich miast, dysponuje bowiem możliwością długofalowego kreowania 
tendencji rozwojowych, zapewniających realizację humanistycznego ideału 
człowieka. Łączy się to z zapewnieniem mu odpowiedniego środowiska, co 
dostrzec można w kreślonej wizji Bydgoszczy jutra. 
Trzeba jednak zarazem zaznaczyć, iż niedowład planowania urbanizacji 
w szerokich kategoriach społeczno-ekonomicznych jest o wiele bardziej nie- 
bezpieczny dla społeczeństwa socjalistycznego, niż kapitalistycznego. W na- 
szym bowiem społeczeństwie brak optymalizacji kosztów społecznych ude- 
rza bezpośrednio w całe społeczeństwo, brak skutecznego planowani
 
stanowić więc może o wiele większą dolegliwość. Tym bardziej niezbędna
>>>
169 


wobec tego w kształtowaniu naszych programów dla miast staje się kry- 
tyczna analiza metod urbanizacji w wysoko rozwiniętych krajach kapitali- 
stycznych. Należy także zwrócić uwagę, iż obecne prognozy w dużym sto_O 
pniu stanowią przeniesienie w przyszłość dzisiejszych kierunków rozwoju 
miast. A przecież zmiany niesione przez rewolucję naukowo-techniczną 
mogą od pewnego .momentu prowadzić do określonej dekoncentracji wiel- 
kich ośrodków i skupi
k miejskich, zwiększyć możliwość rozmieszczenia 
ludności. Dysponujemy na szczęście nieporównanie większymi możliwo- 
ściami planowania i świadomego kształtowania procesów urbanizacji niż 
kraje zachodnie. Pełne wykorzystanie tych szans "będzie jednym z najważ- 
niejszych przejawów wyższości naszego ustroju.
>>>
Tadeusz M o ś c i c k i 


CHARAKTERYSTYKA NIEKTORYCH 
ELEMENTOW ŚRODOWISKA CZŁOWIEKA 
NA PRZYKŁADZIE MIASTA BYDGOSZCZY 


W ostatnich latach sprawa ochrony środowiska człowieka stała się za- 
gadnieniem, które absorbuje nie tylko osoby ze świata nauki, ale również 
organizacje międzynarodowe, rządy poszczególnych państw i administrację 
terenową. Sprawy te są szeroko omawiane przez środki masowego przeka- 
zu, jak również stają się coraz bliższe każdemu człowiekowi. 
Środowisko w znaczeniu ekologicznym to takie elementy geograficzno- 
przyrodnicze jak: woda, powietrze, gleba, warunki klimatyczne, flora, 
fauna, światło i żywność. Natomiast środowisko człowieka jest pojęciem 
znacznie szerszym i oprócz elementów geograficzno-przyrodniczych obej- 
muje również wszelkie wytwory działalności człowieka jak: okręgi prze- 
mysłowe, jednostki osadnicze miejskie i wiejskie, całą sieć infrastruktury 
technicznej itp. 
Człowiek w ramach swojej działalności powoduje powstawanie szeregu 
niepożądanych ubocznych produktów i zjawisk, które zanieczyszczają po- 
wietrze, wodę, glebę, niszczą zieleń i świat zwierzęcy. Stąd wynika pilna 
potrzeba badania i zapobiegania tym niekorzystnym zjawiskom. Zagadnie- 
nie to ma zasięg ogólnoświatowy, gdyż w zasadzie w każdej części naszego 
globu obserwuje się i odczuwa ujemne skutki działalności człowieka. 
Konieczność ochrony środowiska można zrozumieć znacznie lepiej, gdy 
zapoznamy się z jego stanem i problemami w najbliższym otoczeniu, gdy 
uświadomimy sobie jak duże niebezpieczeństwo dla zdrowia ludzkiego kry- 
je się w zanieczyszczaniu tego otoczenia. Przyjrzyjmy się więc niektórYITI 
podstawowym elementom środowiska mieszkańców miasta Bydgoszczy, ich 
zanieczyszczeniu i wpływom, jakie mogą wywierać na nasze zdrowie. Do 
podstawowych składników środowiska, które istnieją niezależnie od woli 
człowieka, należą elementy geograficzno-przyrodnicze. Swoimi cechami 
mogą one z góry warunkować pozostałe komponenty środowiska.' 
Miasto Bydgoszcz leży w obrębie rozległej pradoliny toruńsko-ebers- 
waldzkiej (Noteci-Warty) o szerokości przekraczającej znacznie 20 knl. 
W dni pradoliny i sąsiednich wysoczyzn, na skutek działalności erozyjno- 
akumulacyjnej, wcięła się rzeka Brda, tworząc po obu stronach obecnego 
jej koryta płaszczyzny terasowe, zaznaczające się wyraźnie w sylwetce mia-
>>>
171 


sta. Najbardziej widoczne są dwa stopnie terasowe, jeden około 18 m nad 
poziomem Brdy, na którym leżą między innymi takie dzielnice jak Bie- 
lawki i Osiedle Leśne oraz drugi około 25-30 m nad poziomem Brdy, 
z takimi dzielnicami jak Szwederowo i Błonie. Dolinne położenie sprawia, 
że w granicach miasta spotykamy się ze znacznymi deniwelacjami terenu, 
dochodzącymi do 40 m. Rzeźba terenu miasta w znacznym stopniu wpływa 
na jego przewietrzanie, gdyż wymiana powietrza następuje łatwiej na tere- 
nie płaskim, niż w dolinie, gdzie mogą tworzyć się zastoiny powietrza 
.a prędkość wiatru ulega obniżeniu. Wiatry, ich kierunki i prędkości, są 
najważniejszymi czynnikami, bez których nie można mówić o skutecznym 
przewietrzaniu. 


Rozkład prędkości wiatru na poszczególne kierunki l cisze w Bydgoszczy 
w latach 1951 do 1960 


Stacja PIHM Bydgoszcz, Hw = 14 m 


Prędkość Kierunek (w procentach) 
w m/s N ! NE I E I SE I _S I SW W 1 NW 1 Cisze Suma % 
0- 2 2,7 2,4 4'2 4.2 3.2 4:,4 5,9 4.5 32,2 
2- 5 3,2 3,3 4,8 4,8 3,4 6,3 9,7 6.0 . 42,1 
5- 7 0,6 0,6 0,7 0,7 . 1,0 I,M 3,0 1.5 10,6 
7-10 0,3 0,2 0,1 0,1 0,4 0,9 1,3 08 4.6 
10-]5 . 0,1 0,1 0,2 0,1 0,5 
- - - - 
15 - - - - - - - - - 
Suma %1 6,8 1 6,5 I 9,8 12,3 I 8,1 113,5 120,1 112,9 I 10.0 I U'O,O 
I 


N - północny, NE - północno-wschodni, E - wschodni, SE - południowo- 
wschodni, S - południowy, SW - południowo-zachodni, W - zachodni, NW - pół- 
nocno-zachodni. 


. 


Wartości powyższej tabeli wykazują zdecydowaną przewagę wiatrów 
z kierunku zachodniego i południowo-zachodniego oraz minimalny udział 
z kierunku północno-wschodniego. Z uwagi na równoleżnikqwy przebieg 
pradoliny, w której leży miasto, układ przeważających kierunków wiatrów 
jest korzystny z punktu widzenia jego przewietrzania, gdyż nie ma natu- 
ralnej przeszkody terenowej, która utrudniałaby wymianę powietrza w mie- 
ście. Przeciwnie, wiatry północne lub południowe (zwłaszcza o małych 
prędkościach) wiejące prostopadle do pradoliny, przechodzą ponad mia- 
stem, na poziomie wyższych przyległych terenów, co powoduje słabsze 
przewietrzanie zabudowy w obrębie doliny. Ponieważ wiatr przemieszcza 
zanieczyszczenia zgodnie ze swoim kierunkiem, dlatego .należy dążyć, aby 
od strony odwietrznej przeważających kierunków wiatrów (w Bydgoszczy 
kierunki zachodnie) nie były sytuowane obiekty przemysłowe; powodujące 


\ 


,
>>>
172 


zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego. Przykładem noweJo obiektu 
poprawnie usytuowanego pod tym względem jest Elektrociepłownia II 
a niekorzystnie dzielnica składowo-przemysłowa Osowa Góra. 
Cechą wiatru, jeszcze ważniejszą niż kierunek, jest jego prędkość, bo- 
wiem stężenie zanieczyszczeń maleje wraz ze. wzrostem prędkości wiatru. 
Wiatry o dużej prędkości przez swoją turbulencję powodują wymianę i wy- 
mieszanie zanieczyszczonego powietrza miejskiego z masami napływającego 
powietrza czystego, co znacznie zmniejsza koncentrację zanieczyszczeń. 
Jednak towarzyszące bardzo szybkim wiatrom znaczne zawirowania powo- 
dować mogą wtórne zanieczyszczenie pyłami, osiadłymi na powierzchni 
ulic, placów i dachów budynków. W Bydgoszczy zdecydowanie przeważają 
wiatry o małych prędkościach do 5,0 mI'sek., które razem z ciszami stano- 
wią aż 84,4%. 
O ile wiatr wpływa korzystnie na czystość atmosfery miejskiej, to okre- 
sy pogody bezwietrznej (cisze) powodują znaczne zwiększenie koncentracji 
pyłu, dwutlenku siarki, tlenków azotu i innych zanieczyszczeń w powietrzu 
atmosferycznym. Bydgoszcz ma średnio w ciągu roku 10,5 % dni Z ciszą, 
co w porównaniu ze średnią krajową jest wartością dość wysoką. Niewąt- 
pliwy wpływ na to zjawisko wywiera dolinne położenie oraz otoczenie mia- 
sta lasami. Cisze występują znacznie częściej latem (sierpień 16,4 %) niż 
zimą (styczeń 6,9.%). 
Usytuowanie głównej części miasta w otoczeniu terenów wyżej położo- 
nych sprzyja innemu, niepożądanemu zjawisku, jakim jest inwersja ter- 
miczna, to znaczy wzrost temperatury powietrza wraz ze wzrostem wyso- 
kości nad poziom terenu w przyziemnej kilkudziesięcio- lub kilkusetmetro- 
wej warstwie ,atmosfery. Warto dodać, że w normalnych warunkach wraz 
ze wzrostem wysokości, temperatura powietrza obniża się o ok. 0,5°C na 
każde sto metrów. Inwersja temperatury tworzy się głównie na skutek wy- 
promieniowania ciepła z powierzchni terenu, spływu ochłodzonego powie- 
trza z miejsc wyżej położonych i napływu ciepłych mas powietrza nad 
zimne, podczas przemieszczania się frontów. Warstwa inwersyjna unie- 
możliwia przemieszczanie w górę przyziemnych warstw powietrza w czasie 
trwania ciszy, utrudnia turbulencję, a zatem jest naturalną przeszkodą 
w usuwaniu zanieczyszczonego różnymi substancjami powietrza z przy- 
ziemnych jego warstw. Ze względu na ukształtowanie terenu Bydgoszcz 
jest predystynowana do występowania tego zjawiska. Płaska powierzchnia 
centralnych dzielnic miasta, pokrytych zwartą zabudową, z ulicami o na- 
wierzchni asfaltowej, brukowej i cementowej, powoduje intensywne wy- 
promieniowanie ciepła w dni bezchmurne po zachodzie słońca. Strome zbo- 
cza doliny sprzyjają spływowi chłodniejszego powietrza z dzielnic wyżej 
położonych jak: Błonie, 'Szwederowo, Wyżyny i Kiapuściska, które gromadzi 
się w dolinie Brdy, powiększając zastoiska wychłodzonego powietrza na
>>>
li3 


" 


.. 



 


,.. 


" .'\0" 



 


.. 


, 


. 
fi 
 
f ' "', 
,., 
\ 
A: ,#' 


L 


...", 


.. 


t 




 " 
. . 


.. 


.:1 


. . 'I. ." .." 
" 


-"lI! 
 ' 
+.:..,.; .
..'" /. 


f, 


') ';. 



.....,:: 


.... 


.' 


iro. 


.. 


. .'t:! 


... 



 
 


ł 


"I 


..... 


.,
 
. 


.', "" 


,::t ) 


. 
.' ., 


'.- 


jSkutek wypromieniowania. Sredni czas trwania inwersji w Bydgoszczy, 
według badań przeprowadzonych przez E. Hohendorfa i J. Domańskiego 
wynosi ponad 6 godzin. Podczas badań obserwowano inwersje trwające po 
kilkanaście a nawet kilkadziesiąt godzin. W roku badawczym 1957. trwanie 
tego zjawiska wynosiło łącznie 1624 godziny. Częs
ość i długotrwałość in- 
wersji termicznej ma zasadnicze znaczenie dla warunków środowiskowych 
miasta, posiadającego rozwinięty przemysł, gdyż może prowadzić do nad- 
miernego stężenia zanieczyszczeń w powietrzu atmosferycznym. Duży 
.okres cisz oraz słabych wiatrów w powiązaniu ze zwartą zabudową ulic 
wpływa dodatnio na tworzenie się i trwanie tego zjawiska. Inwersja rozbu- 
dowuje się szczególnie w czasie bezchmurnej i bezwietrznej pogody, przy 
słabych wiatrach, wiejących przede wszystkim prostopadle do osi prado- 
liny, a więc z kierunków południowych i północnych. W okresie trwania 
inwersji dolna warstwa zanieczyszczonego powietrza nie posiada natural- 
n"ych warunków do wymieszania się z jego górnymi, czystymi masami. Dla- 
tego wraz ze wzrostem czasu jej trwania powiększają się lokalne stężenia 
.zanieczyszczeń, szczególna ich uciążliwość występuje w pobliżu tras komu- 
nikacji samochodowej i ich skrzyżowań, gdzie w czasie postoju i włącza- 
nia się do ruchu pojazdów wydalane są do atmosfery bardzo duże ilości 
gazów spalinowych. Warto zaznaczyć 1 że pojazd z silnikiem o mocy 50 KM 
w ciągu godziny pracy wydala do otoczenia 140 m 3 spalin. Natomiast ko- 
rzystny wpływ na zmniejszenie koncentracji zanieczyszczeń w powietrzu, 
.oprócz wiatru, wywiera krótkotrwała mgła i deszcz, zwłaszcza długotrwa-
>>>
174 


ły. Skroplone cząstki pary wodnej powodują wchłanianie zanieczyszczeii, 
a tym samym oczyszczają powietrze. Przewietrzanie miasta, a przez to 
i czystość powietrza można poprawić między innymi przez odpowiedni jego 
układ urbanistyczny. Dogodne warunki dla przewietrzania stwarza taki 
układ zabudowy, który w minimalny sposób zmniejsza prędkość wiatru. 
W tym celu powinny być projektowane i budowane możliwie szerokie uli- 
ce, o osiach równoległych do przeważających kierunków wiatrów. Układ 
budynków w osiedlach mieszkaniowych powinien zapewniać łatwość prze- 
wietrzania przestrzeni pomiędzy nimi. Przykładowo, nowe bloki mieszkal- 
ne (mrówkowce) w rejonie ulicy Gajowej warunków tych nie spełniają, 
ponieważ są usytuowane w kierunku północ-południe. Występowania 
inwersji termicznej w zasadzie nie należy oceniać negatywnie, dopiero 
w powiązaniu w ubocznymi produktami naszej cywilizacji, jakimi są róż- 
nego rodzaju zanieczyszczenia, permanentnie wydalane do atmosfery, wy- 
wiera ono ujemny wpływ na normalne funkcjonowanie organizmu miej- 
skiego, w którego skład wchodzi człowiek. 
I Z powyższej charakterystyki naturalnych elementów środowiska wy- 
nika, że najkorzystniejsze warunki rozwojowe mają dzielnice wyżej poło- 
żone jak: Błonie, Szwederowo, Wyżyny i Kapuściska. Pod tym względem, 
dzielnice te są predystynowane pod zabudowę mieszkaniową i użytecznoś- 
ci publicznej. Jednak w dzielnicy Kapuściska i Wyżyny zabudowa ta nie 
może posuwać się zbyt daleko w kierunku południowym, gdyż istniejące 
na skraju tych terenów obiekty przemysłowe jak: Zakłady Chemiczne, 
EC II i Zakłady Urządzeń Jądrowych są źródłami dużej ilości zanieczysz- 
czeń. Dzielnice położone w dolinie, z powodu mniej korzystnych warunków 
przewietrzania i częstego występowania inwersji w powiązaniu z dużyrn 
zanieczyszczeniem powietrza, mają warunki środowiskowe znacznie gor- 
sze. 
Powietrze atmosferyczne jest komponentem środowiska, od którego czło- 
wiek jest całkowicie zależny, musi bowiem korzystać z niego niezależnie 
, 
od jego czystości. Do atmosfery przenika wiele milionów ton różnego ro- 
dzaju szkodliwych dla zdrowia lotnych odpadów. O ile różnymi metodami 
technicznymi możemy oczyszczać wodę, to nie mamy dotychczas central- 
nego systemu zaopatrzenia w czyste powietrze na otwartej przestrzeni i je- 
steśmy zmuszeni korzystać z tego, jakie w danym rejonie mamy do naszej 
dyspozycji. W swojej walce z zanieczyszczeniem powietrza, człowiek ma 
tylko jedną drogę, jest nią profilaktyka. Jej efekty będą tym większe, im 
bardziej uświadomimy sobie jak duże niebezpieczeństwo dla zdrowia i śro- 
dowiska grozi nam z powodu nadmiernego zanieczyszczania powietrza at- 
mosferycznego. Głównymi źródłami tych zanieczyszczeń jest przemysł, pa- 
leniska domowe i komunikacja, a podstawowymi substancjami emitowa- 
nymi przez te obiekty są pyły, dwutlenek siarki i tl
nki azotu. O szkodliwym
>>>
175 


wpływie pyłu decyduje między innymi wielkość jego ziaren; bardziej nie- 
bezpieczne dla zdrowia są pyły drobnoziarniste o średnicy poniżej 5 mi- 
kronów, które mogą być wchłaniane i kumulowane przez pęcherzyki płuc- 
ne, co prowadzi do podrażnienia tkanek, a w konsekwencji do zapalenia 
dróg oddechowych. Ważnym składnikiem pyłu są sadze i substancje smo- 
lowe, dostające się do atmosfery jako produkty spalania paliwa, głównie 
węgla kamiennego, ropy naftowej i niektórych ich pochodnych. W substan- 
cji smołowej skoncentrowane są aromatyczne węglowodory wielopierście- 
niowe a wśród nich, najgroźniejszy, o nazwie benzo'a/piren, związek o sil- 
nych właściwościach rakotwórczych. Największe ilości tego węglowodoru 
emitowane są do atmosfery podczas spalania węgla o niskiej kaloryczności 
np. brykietów. Niezależnie od gatunku, węgiel spalany w paleniskach ob- 
sługiwanych ręcznie daje wiele razy więcej tych substancji, niż taki sam 
węgiel spalany w paleniskach obsługiwanych mechanicznie. 
Dopuszczalna norma opadu pyłu w Polsce dla obszarów chronionych 
wynosi 250 ton na km 2 rocznie a dla obszarów specjalnie chronionych 40 ton 
na km 2 rocznie. Tereny sanatoriów, uzdrowisk itp. zaliczane są do pierw- 
szej grupy, natomiast do drugiej, pozostałe tereny kraju z wyłączeniem 
zakładów przemysłowych i ich stref ochronnych. Bydgoszcz zaliczana jest 
do obszarów chronionych a więc opad pyłu nie powinien przekraczać 
250 ton na km 2 rocznie. Jednak norma ta przekroczona jest na znacznym 
obszarze miasta. Z badań przeprowadzonych przez Wojewódzką Stację Sa- 
ni tarno- Epidemiologiczną w 1972 roku wynika, że terenem najbardziej za- 
pylonym jest rejon Dworca Głównego, który podlega wpływom emisji 
z węzła kolejowego, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego i Elektro- 
ciepłowni I. Maksymalną wartość opadu pyłu stwierdzono w bezpośrednim 
'" 
sąsiedztwie EC I - wynosiła ona 1632 tony na km 2 rocznie. Przekroczenie 
dopuszczalnej normy obserwuje się na terenie .niemal całego Śródmieścia. 
Obszar miasta z opadem pyłu powyżej 250 ton na km 2 rocznie, a \vięc po- 
wyżej normy, mozna w przybliżeniu obramować następującymi ulicami: 
Armii Czerwonej, Jagiellońską, 3 Maja, placem Weyssenhoffa, Chodkie- 
wicza, Art y leryjską, Zakątkiem, Siedlecką przez Grunwaldzką do Armii 
Czerwonej. O znacznym zanieczyszczeniu tego rejonu decyduje nie tylka 
wpływ Dworca Głównego, ale również liczne paleniska domowe, które są 
szczególnie uciążliwe z powodu dużej ich ilości oraz niskich emitorów (ko- 
minów). W części Starego Miasta opad pyłu, choć wysoki (176 ton na km 2 
rocznie), normy jednak nie przekracza. Stosunkowo duże zapylenie, lecz 
poniżej normy, notuje się na Kapuściskach w rejonie Zakładów Chemicz- 
nych, średnio 204 tony na km 2 . Lokalne wartości na skraju tej dzielnicy 
przekraczają nawet 260 t. W innych dzielnicach opad pyłu przedstawia się 
następująco: Okole - 234 ton, Bocianowo - 224, Wyżyny - 143, Skrze- 
tusko - 191, Fordo:p 173 (lokalnie 241). Wartości rzędu 100-150 ton no- 


.-
>>>
176 


'fe 


.... 


. . 



: 
. 
:
 "I( . 


. 


I'. ,. ,.,' 



 :-. 
:... 


-.;.,.;&. 


'. . ł' 
f '. 
; ; r
' .... ł l' 


"', 
. 

. . 


:, 


j"; 


\ 


. 
. ;: 


tuje się w takich dzielnicach jak: Szwederowo, Bielawy, osiedle Leśne, Blo- 
nie, Miedzyń, Bartodzieje. Dzielnice o najmniejszym zapyleniu (poniżej 
100 ton) to: Biedaszkowo, Czersko, Brdyujście, Piaski i Wzgórze Wolności. 
Przybliżona roczna suma opadu pyłu w granicach Bydgoszczy z 1954 roku 
tj. bez Janowa, Opławca, Osowej Góry, Prądów i Lęgnowa wynosiła 
w 1972 roku 10700 ton, co w przeliczeniu na średnią daje 155 ton na km:!. 
Obok pyłowych zanieczyszczeń powietrza atmosferycznego bardzo roz- 
powszechnione są zanieczyszczenia gazowe, wśród nich dwutlenkiem siar- 
ki (S02). Pochodzi on ze spalania węgla, ropy naftowej i innych paliw za- 
wierających siarkę oraz emisji tych zakładów przemysłowych, które opie- 
rają swoją produkcję na tym surowcu. Związek ten jest trucizną ogólno- 
ustrojową, a jej działalność jest szczególnie duża w czasie trwania mgły; 
powoduje ona bowiem rozpuszczanie związków toksycznych, co zwiększa 
ich agresywność, szczególnie w stosunku do błon śluzowych. Norma stęże- 
nia średniodobowego S02 wynosi 0,35 mg/m 3 . W Bydgoszczy norma ta była 
przekroczona w następujących dzielnicach: J achcice (0,526 mgjm 3 ), Stare 
Miasto (0,453 mg;'m 3 ), Fordon (0,386 mg/m 3 ), Czyżkówko (0,377 mg/m 3 ), 
Okole (0,363 mg/m 3 ). Oprócz związków siarki drugą grupę zanieczyszczeń 
gazowych stanowią związki azotu, które emitowane są głównie przez ko- 
tłownie, paleniska domowe, silniki pojazdów mechanicznych i zakłady prze- 
mysłowe. Tlenki azotu są bardzo toksyczne; ich stężenie jednorazowe 
w ciągu 20 minut w powietrzu atmosferycznym nie powinno przekraczać 
0,6 mg/m 3 w przeliczeniu na pięciotlenek azotu (N 2 0 s ). Na terenie miasta 
w 1972 roku nie zanotowano przekroczeń normy tymi związkami. Maksy-
>>>
177 


malne stężenia występowały w rejonie ulic: Karlowicza-Kolberga (0,374 
mg/m 3 ), Bełzy-Chemicznej (0,234 mg/m 3 ). 
Reasumując, można stwierdzić, że opad pyłu osiąga maksymalne wiel- 
kości w naj starszych, położonych w rejonie Brdy dzielnicach miasta, o nie- 
korzystnych warunkach klimatycznych. Warunki klimatyczne w powiąza- 
niu ze starą budową o wąskich ulicach, przyczyniają się do wzrostu kon- 
centracji zanieczyszczeń emitowanych przez zakłady przemysłowe, usytuo- 
wane przed laty na tym terenie. Szereg tych zakładów zaopatruje się 
w ciepło z indywidualnych kotłowni nie posiadających urządzeń oczysz- 
czających spaliny jak: Zakłady Przemysłu Cukierniczego "Jutrzenka.', 
Pralnia i Farbiarnia, Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska, Zakłady Piwo- 
warskie, Garbarnia oraz sporo innych, w tym i mniejszych obiektów jak 
restauracje (np. Kaskada), piekarnie itd. Niektóre zakłady w ostatnim cza- 
sie zamontowały urządzenia odpylające jak Zakłady Mięsne, lub przeszły 
na zasilanie zdala czynne jak Zakłady Sprzętu Okrętowego "Famor" . Po- 
ważnym źródłem zanieczyszczeń tego rejonu są paleniska domowe, które 
w okresie zimowym powodują okresowy wzrost zanieczyszczeń. Na tę część 
miasta przenoszone są wiatrami zachodnimi zanieczyszczenia emitowane 
przez rejon Dworca Głównego, co dodatkowo pogarsza sytuację. Natomiast 
w nowych dzielnicah mieszkaniowych jak: Wyżyny, Błonie, Bartodzieje 
sytuacja jest znacznie lepsza, gdyż obiekty w powyższych dzielnicach zao- 
patrywane są z reguły w ciepło z centralnych źródeł, posiadających odpo- 
wiednie urządzenia odpylające, np. EC II, a luźna zabudowa stwarza znacz- 
nie lepsze warunki do przewietrzania. Porównując wyniki pomiarów zapy- 
lenia z 1972 roku z wartościami z poprzednich lat, można stwierdzić, że nie 
ma wyraźnych zmian w poziomie zanieczyszczenia powietrza miasta. N a- 
tomiast stężenia zanieczyszczeń tlenkami azotu w odniesieniu do roku 1971 
wykazują niższe wartości. 
Oprócz zanieczyszczeń jakimi są pyły, dwutlenek siarki i tlenki azotu, 
do powietrza atmosferycznego emito\vany jest cały szereg innych substan- 
cji chemicznych, których rodzaj uzależniony jest od charakteru produkcji 
poszczególnych zakładów przemysłowych i procesów technologicznych. 
Występowanie tych substancji oraz zwiększone ich stężenia mają charakter 
lokalny, związany z danym źródłem emisji. Zanieczyszczenie atmosfery po- 
woduje nie tylko zagrożenie dla naszego zdrowia, ale również zmiany właś- 
ciwości gleby i wód, niszczenie roślin, przyspieszenie korozji, a w konse- 
kwencji szybsze zużycie maszyn i urządzeń, straty cennych surowców itd. 
W nadmiernym zanieczyszczaniu atmosfery tkwi jeszcze jedno poważ- 
ne niebezpieczeństwo. Pyły i inne zanieczyszczenia rozproszone w atmosfe- 
rze uniemożliwiają dopływ energii słonecznej, będącej czynnikiem pogodo- 
twórczym i warunkiem prawidłowego rozwoju żywych organizmów. Z ba- 
dań przeprowadzonych na terenie Instytutów Rolniczych przy placu Weys- 


12 - Kronika Bydgoska
>>>
178 


senhoffa przez J. Paszyńskiego wynika, że natężenie promieniowania sło- 
necznego na skutek zapylenia było w Bydgoszczy o 20 % mniejsze niż 
w Myślęcinku. Należy dodać, że zanieczyszczenie powietrza na terenie In- 
stytutów zbliżone jest do normy, a więc w innych częściach miasta, gdzie 
opad pyłu normę tę przekracza, należy spodziewać się jeszcze wyższych 
wskaźników. 
Aby poprawić czystość powietrza w Bydgoszczy konieczna jest całko- 
':Vi ta gazyfikacja miasta, budowa centralnych źródeł ciepla, posiadających 
wysokosprawne urządzenia oczyszczające spaliny, hermetyzacja urządzeń 
i linii technologicznych oraz oczyszczanie powietrza nadmiernie zanieczysz- 
czonego różnego rodzaju związkami chemicznymi podczas procesó\v pro- 
dukcyjnych, a wydalanego do atmosfery przez zakłady przemysłowe. 
Rozwój cywilizacji technicznej, a szczególnie rozwój motoryzacji, przy- 
czynił się do wzrostu innego elementu zakłócającego środowisko, a mia- 
nowicie hałasu. O ile walka z zanieczyszczeniem powietrza atmosferyczne- 
go i wody prowadzona jest na szerokim froncie, to walka z hałasem, mimo 
że stanowi on dla nas duże zagrożenie, jest poważnie zaniedbana i nie- 
doceniana. Hałas należy do grupy najbardziej uciążliwych, lecz najmniej 
uchwytnych zanieczyszczeń środowiska, gdyż jego źródłem może być każdy 
człowiek i prawie każda praca, którą wykonuje. Hałas ujemnie oddziały- 
wuje na zdrowie człowieka, powoduje bóle głowy, zaburzenia układu krą- 
żenia, choroby przewodu pokarmowego, wzrost ciśnienia krwi, zmniejsza 
wydajność i bezpieczeństwo pracy itp. Narażenie organizmu na długotrwa- 
łe oddzialywanie hałasu przejawia się stanami lękowymi, trwogą, uczuciem 
bezsilności i wyczerpania oraz prowadzi do powstawania nerwic. Hałas 
o natężeniu 70 decybeli jest szkodliwy dla zdrowia ludzkiego, ale granica 
szkodliwości jest różna w zależności od indywidualnych cech poszczegól- 
nych osób. Natężenie hałasu w strefie miejskiej centralnej, według zaleceń 
RWPG nie powinno przekraczać około 55 dB w dzień, a 45 dB w nocy. Dla 
dzielnic przemysłowych odpowiednio 60 i 50 dB. W Bydgoszczy natężenie 
hałasu znacznie przekracza granicę dopuszczalną z higienicznego punktu 
widzenia. Opierając się na wynikach pomiarów, prowadzonych na terenie 
miasta przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, można stwier- 
dzić, że natężenie hałasu ulicznego utrzymuje się od lat na bardzo wyso- 
kim poziomie, bo powyżej 80 dB. Czynnikiem mającym zdecydowanie naj- 
większy wpływ na tego rodzaju zanieczyszczenie środowiska są konstruk- 
cyjne właściwości pojazdów mechanicznych, ich stan techniczny i kultura 
użytkowników. O natężeniu hałasu decyduje również układ przestrzennej 
zabudowy, klasa arterii komunikacyjnych, rodzaj i stan nawierzchni ulic. 
Szybki wzrost liczby samochodów spowodował nadmierne obciążenie ulic 
nieprzystosowanych do wzmożonego ruchu kołowego (zwłaszcza Śródmieś- 
cla). Spowodowało to konieczność częstego zmniejszania prędkości, zatrzy-
>>>
179 


mywania się pojazdów przy czerwonych światłach oraz szybkich przyspie- 
szeń w czasie ruszania. Skutkiem tego jest wzrost amplitudy hałasów, 
a w konsekwencji większa ich uciążliwość. Powyższe utrudnienia komuni- 
kacyjne powodują również wzrost poprzednio omówionego zanieczyszcze- 
nia po\vietrza gazami spalinowymi. 
W naj gorszej sytuacji znajdują się mieszkańcy domów przy ul. Poznań- 
skiej, Długiej, Toruńskiej i Zbożowym Rynku, gdzie średnie natężenie ha- 
łasu kształtuje się w granicach 88-93 dB. Na ulicy Poznańskiej zanoto- 
wano hałasy o natężeniu aż 104 dB. Bardzo niepokojącym objawem jest 
systematyczny wzrost głośności, który obserwuje się na terenie miasta. Jak 
wykazały pomiary wzrost ten w ciągu lat 1970-1972 wynosił 3 dB, co jest 
wartością bardzo wysoką. Przyczyną tego wzrostu jest niewątpliwie stałe 
zwiększanie się ilości samochodów, zwłaszcza ciężarowych i autobusów. 
Obniżenie poziomu hałasu możliwe będzie dopiero po dokończeniu budo- 
wy obwodnicy i skierowaniu na nią tranzytowego transportu samochodo- 
wego oraz przeniesieniu na peryferie miasta zakładów przemysłowych, 
znajdujących się w Śródmieściu, które potrzebują dużej ilości samochodów 
do wywożenia wyprodukowanych artykułów lub sprowadzania potrzebnej 
ilości surowców. Ogólną głośność miasta można zmniejszyć również przez 
wymianę nawierzchni ulic z bruku i kostki na asfalt. W stosunku bowiem 
do asfaltu bruk zwiększa poziom hałasu o 5-7 dB. Ulice Bydgoszczy cha- 
rakteryzuje właśnie ten niekorzystny rodzaj nawierzchni, co w powiązaniu 
z ich zbyt małą szerokością, obustronną zabudową i brakiem zieleni powo- 
duje szczególną uciążliwość halasów komunikacyjnych. Na zwiększone na- 
tężenie hałasu narażone są osoby zamieszkujące mieszkania w budynkach 
w pobliżu skrzyżowań, gdyż zatrzymywanie i włączanie się do ruchu po- 
jazdów powoduje podwyższenie jego średniego natężenia o około 10-15 dB. 
W celu zmniejszenia tego niepożądanego zjawiska powinno się dążyć do 
maksymalnej liczby skrzyżowań bezkolizyjnych. Budowa skrzyżowań jed- 
nopoziomowych (rond) zwiększa wpr:awdzie ich przelotowość, lecz często 
z powodu dużych ich średnic zbliża się jezdnię do zabudowy, co powoduje 
zmniejszenie odległości między źródłem hałasu a budynkami mieszkalny- 
mi. Bardzo uciążliwe są hałasy wywoływane przez przejeżdżające tramwaje 
w wąskich ulicach, szczególnie wtedy, gdy brak jest wydzielonych toro- 
wisk, a szyny powiązane są bezpośrednio z jezdnią. Przykładem tak nie- 
korzystnego układu może być ulica Dworcowa i ulica 1 Maja. Natężenie 
hałasu powodowanego przez tramwaje wzrasta na ostrych zakrętach o około. 
10 dB. Poważnym źródłem hałasu na terenie Bydgoszczy, zwłaszcza jej 
dzielnic południowych, jest lotnisko, gdzie startujące i lądujące samoloty 
są źródłami dźwięków o natężeniu przekraczającym 100 dB. 
Duże pole do działania w walce z halasem miejskim, zwłaszcza w dziel-- 
nicach nowoprojektowanych, mają urbaniści, gdyż przez odpowiedni układ 


12*
>>>
180 


zabudowy można uzyskać znaczne obniżenie dochodzącego do mieszkań ha- 
łasu komunikacyjnego. Dobre wyniki daje sytuowanie na skraju osiedli 
przy arteriach komunikacyjnych pawilonów handlowych, usługowych, ga- 
raży osiedlowych (zwłaszcza wielopiętrowych) itd., które skutecznie speł- 
niają rolę ekranów, zatrzymujących nadmierny hala s dochodzący z ruchli- 
wych ulic. 
Następnym elementem środowiska jest woda. Każdy organizm miejski 
jest producentem wielu tysięcy m 3 ścieków, które powinny być oczyszczo- 
ne, unieszkodliwione i odprowadzone do naturalnych odbiorników "W
od- 
nych, lub ponownie wykorzystane. Sprawa komplikuje się bardzo, gdy zmu- 
szeni jesteśmy odprowadzać duże ilości ścieków, zwłaszcza pochodzenia 
chemicznego; wtedy równowaga biologiczna w rzece lub jeziorze zostaje 
zachwiana, ginie życie i czysta przedtem rzeka staje się kanałem ścieko- 
wym. 
Rzece Brdzie, aż do Bydgoszczy, taka sytuacja na szczęście jeszcze nie 
grozi. Zgodnie z Zarządzeniem Prezydium Woje"W
ódzkiej Rady Narodowej 
z dnia 29 czerwca 1972 roku, woda w Brdzie powyżej granicy miasta po- 
winna odpowiadać I klasie w trzystopniowej skali czystości śródlądowych 
wód powierzchniowych, to znaczy nadawać się do zaopatrywania ludności 
w wodę do picia, zaopatrywania przemysłu spożywczego i hodowli ryb ło- 
sosiowatych. Ponieważ miasta i zakłady przemysłowe w jej dorzeczu nie 
posiadają oczyszczalni ścieków, lub urządzenia te są malo skuteczne, istnie- 
ją duże trudności w utrzymaniu rzeki w tej klasie czystości. W różnych 
odcinkach jej biegu i okresach roku poszczególne wskaźniki przekraczają 
dopuszczalne normy dla tej klasy. Znacznie gorsza sytuacja panuje w gra- 
nicach Bydgoszczy, gdzie większość ścieków odprowadzanych do Brdy jest 
w stanie surowym lub bez dostatecznego oczyszczenia. Istniejący od 
1907 roku system oczyszczania ścieków na polach irygowanych już dawno 
przestal spełniać swoje zadanie z powodu przeciążenia, tym bardziej, że 
w miarę wzrostu ilości ścieków, oczyszczalnia nie uległa rozbudowie 
a wprost przeciwnie, uszczuplono jej powierzchnię na cele inwestycyjne. 
W ciągu doby miasto produkuje około 70 tysięcy metrów sześciennych 
ścieków, z tego niewiele ponad 20 000 m 3 oczyszcza się na polach irygowa- 
nych, pozostala część jest odprowadzana do rzeki bez oczyszczenia lub tylko 
podczyszczona. Zgodnie z tym samym zarządzeniem czystość Brdy na od- 
cinku miejskim powinna odpowiadać II klasie, to jest nadawać się do ho- 
dowli innych ryb niż łososiowate, urządzania kąpielisk i uprawiania spor- 
tów wodnych. Jednak rzeka jest o wiele bardziej zanieczyszczona i tylko 
w górnej części tego odcinka z trudem utrzymuje się w tej klasie czystości. 
Im bliżej ujścia, tym dopływa większa ilość ścieków, zanieczyszczenie wzra- 
sta i rzeka przekracza klasę III. Ta niekorzystna sytuacja może ulec zmia- 
nie jedynie po wybudowaniu miejskiej oczyszczalni ścieków, do której zo-
>>>
181 


staną padłączane wszystkie sanitarne kalektary kanalizacji miejskiej. Bu- 
dawa takiej aczyszczalni jest przewidziana i w najbliższym czasie nastąpi 
jej realizacja. Natamiast utrzymanie rzeki pawyżej Bydgaszczy w I klasie 
czystaści mażna będzie zapewnić pa uparządkawaniu gaspadarki ściekawej 
w jej darzeczu. Niezbędne jest ta tym bardziej, że znajdują się czerpnie 
wody pitnej dla niemal całegO' miasta Bydgaszczy. Jest ta więc sprawa 
wielkiej wagi, nie tylkO' z punktu widzenia zachawania piękna tej rzeki, 
ale i zdrowia mieszkańców karzystających z jej zasobów wadnych. 
Ujemny wpływ działalnaści czławieka na śradawiska w niektórych re- 
janach Bydgaszczy znacznie przekraczył dapuszczalne narmy. Wpływ ten 
w niektórych akresach pawiększa się z pawadu niekarzystnega pałażenia 
\v dalinie i niektórych zjawisk mikraklimatycznych. Najwyższy czas, abyś- 
my zaczęli inwestawać w śradawiska, a wyłażane nakłady zwrócą się wie- 
lakratnie. W tym zakresie widać już pewien pastęp, ale patrzeby są bardzO' 
duże. Szczególnej tras ki wymagają dzielnice pałażane w centrum Bydgasz- 
czy, gdzie zanieczyszczenie śradawiska jest największe. Natamiast w dziel- 
nicach, gdzie zanieczyszczenie ta jest niewielkie, należy wszelkimi spaso- 
bami zapabiec ich dalszemu zanieczyszczaniu, abyśmy w przyszłaści nie 
mieli takich prablemów jak abecnie w Śródn1ieściu. 
Przedstawiana wyżej charakterystyka niektórych elementów śradawi- 
ska miasta Bydgaszczy nie "W
yczerpuje całaści zagadnienia, a jedynie zwra- 
ca uwagę na niektóre jegO' aspekty. Z uwagi na ramy tegO' artykułu nie 
przedstawiana spraw związanych z zielenią miejską, usuwaniem i grama- 
dzeniem adpadów, estetyką miasta, charakterystyką zabudawy itp. 


LITERA TURA 


1. T. Boguta, Rozwój i aktualna problematyka komunikacji miejskiej w Bydgosz- 
czy. Kronika Bydgoska (1964-1965) nr 2. Bydgoszcz 1971. 
2. A. Brodniewicz, Hałas i jego szkodliwe działanie na człowieka. Gaz, Woda i Tech- 
nika Sanitarna, 1972 nr 3. 
3. A. Chyba, Zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego tlenkami azotu. Gaz, Woda 
i Technika Sanitarna, 1972 nr 10. 
4. E. Hohendorf, J. Domański, Inwersje względne temperatury powietrza w Byd- 
goszczy i ich niekorzystny wpływ na klimat miasta. Prace Komisji Nauk Rol- 
nicznych i biologicznych BTN, seria B, nr 5. Bydgoszcz 1966. 
5. J. Just, Badania składników i właściwości rakotwórczych substancji smołowych 
zawartych w pyle zawieszonym w powietrzu atmosferycznym. Roczniki Państwo- 
wego Zakładu Higieny, 1972 nr 6. 
6. J. Just, Zanieczyszczenie powietrza atmosferycznego jako problem gospodarczy, 
przyrodniczy i zdrowotny. Gaz, Woda i Technika Sanitarna, 1972 nr 6. 
7. J. Just, S. Masiarka, Substancje rakotwórcze w pyle powietrza atmosferycznego 
w Polsce. Roczniki Państwowego Zakładu Higieny, 1967 nr 18.
>>>
182 


8. A. Kasprzycki, Pomiary zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego i ich inter- 
pretacja. Ochrona Powietrza, 1972 nr 4. 
9. Materiały dotyczące pomiarów natężenia hałasu miejskiego w Bydgoszczy. Ma- 
szynopis Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. 
10. Ocena stanu sanitarnego powietrza atmosferycznego na terenie województwa byd- 
goskiego w roku 1972. Maszynopis Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiolo- 
gicznej w Bydgoszczy. 
11. J. Sadowski, Akustyka w urbanistyce, architekturze i budownictwie. Arkady, 
1971. 


.
>>>
Krystyna B a c c i a r e 11 i 


Z PROBLEMATYKI OCHRONY 
SRODOWISKA NATURALNEGO CZŁOWIEKA 


Planowanie musi być zastosowane do osiedli ludzkich w tym celu, aby 
uniknąć efekt6w wrogich dla środowiska i aby osiągnąć maksimum ko- 
rzyści spolecznych, gospodarczych i środowiskowych dla wszystkich. 


Deklaracja o środowisku ludzkim (tekst 
roboczy). 26 Konferencja ONZ w Sztok- 
holmie, 16.VI.1972 r. 


Coraz częściej słyszy się głosy osób zatrwożonych postępującą degrada- 
cją naturalnego środowiska człowieka. Problem ten jest już dostrzegany 
w wielu krajach, w których nastąpiła żywiołowa urbanizacja, powodująca 
gwałtowne pogarszanie się warunków bytowania ludzi. Czynniki niezbęd- 
ne do życia, jak powietrze, woda, światło i gleba oraz stworzone przez czło- 
wieka - budowle i maszyny, stwarzają konfliktowe sytuacje, w których 
niestety, przegrywają te pierwsze. Ludziom brakuje czystego powietrza, 
pozbawionego pyłów, gazów i innych zanieczyszczeń, brak czystej \vody, 
miejsc wypoczynku w najbliższym sąsiedztwie domów, do wnętrz których 
wdziera się coraz większy hałas. Pod tym względem Polska znajduje się 
w lepszej sytuacji od wielu innych krajów, gdyż nie nastąpił tu jeszcze tak 
gwałtowny rozwój przemysłu i urbanizacji, jak w państwach o wysokim 
stopniu rozwoju gospodarczego. Jednak szybki postęp w tych dziedzinach 
życia w okresie powojennym spowodował już pewne negatywne skutki. 
Nie oznacza to absolutnie, że trzeba zahamować dynamiczny rozwój kraju. 
Mamy wszak świetny instrument w ręku - gospodarkę planową. Dzięki 
niej możliwe jest pogodzenie interesów bytowych ludzi oraz rozwijanie 
przemysłu i wzrost miast, które przecież istnieją dla potrzeb tychże ludzi. 
Wspomniane procesy, powodujące zakłócenia naturalnego środowiska 
człowieka, nie ominęły w ostatnim ćwierćwieczu również Bydgoszczy. Na- 
zywano ją niegdyś "miastem zieleni", wiele w niej było uroczych zakąt- 
ków nad Starym Kanałem, parków i promenad. Obecnie żadną miarą nie 
może zasługiwać na dawne miano. Powojenny dynamiczny rozwój prze- 
kształcił stosunkowo małe i pozbawione większego przemysłu miasto w duży 
ośrodek przemysłowy. Żyje tu w tej chwili przeszło 300 tys. mieszkańców, 
pracują potężne zakłady przemysłowe jak "Zachem", "Stomil", "Predom- 
Romet" , "Makrum" , rozwinęło się wiele starych fabryczek, mieszczących 
się w Śródmieściu, kolosalnie zwiększyła się motoryzacja. Wszystko to spo-
>>>
184: 


wodowalo wzrost zapylenia i nasycenia powietrza gazami, zanieczyszczenia 
wód Brdy i Wisły, natężenie halasu przekraczającego dopuszczalne norn1Y. 
Zjawiska te są skutkiem faktu, że dynamiczny rozwój miasta rozsadzać po- 
czął stary, nie przystosowany do nowoczesnych warunków układ urbani- 
styczny. Stąd tendencje przenoszenia fabryk do wyodrębnionych dzielnic 
przemysłowo-składowych, postępująca modernizacja układu komunikacyj- 
nego oraz wysiłki, mające na celu wyeliminowanie źródeł największego za- 
py lenia. 


ZANIECZYSZCZENIE ATMOSFERY 


Bydgoszcz pod względem zapylenia zaliczana jest do rejonów zagrożo- 
nych. Gdy spojrzy się na plan miasta, na którym zaznaczono wyniki po- 
miarów opadów pyłów przeprowadzanych systematycznie przez Wojewódz- 
ką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, ujrzy się ciemną plamę, obejmującą 
część Śródmieścia przylegającą do Dworca Głównego i sąsiadujących z nim 
Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego oraz Elektrociepłowni (EC-I) 
na Jachcicach. Jak obliczyli specjaliści, 431 bydgoskich zakładów przemy- 
sło\vych emituje do atmosfery łącznie 43.890 ton pyłów w ciągu roku. W re- 
jonie EC-I opada 738 ton pyłów na kilometr kwadratowy, w okolicach 
Dworca Głównego i ZNTK - 335 ton/km2/r. Istnieją zupełnie dobre urzą- 
dzenia odpylające, pozwalające na redukcję emisji do dziewięćdziesięciu 
kilku procent. Tego typu elektrofiltry, krajowej produkcji, zainstalowane 
w Elektrociepłowni II (EC-II) doskonale spełniają swoje zadanie. Z komi- 
nów tego zakładu, ogrzewającego sporą część miasta i dostarczającego ener- 
gii cieplnej oraz gorącej pary wielu fabrykom, wydobywa się jedynie nikła 
smużka białego dymu. Mimo to EC-II stanowi kłopotliwy problen1 dla 
mieszkańców Bydgoszczy, ponieważ jej kominy wydzielają dwutlenek siar- 
ki, docierający wszędzie. Warto przy okazji zauważyć, że dopuszczalna ilość 
pyłów opadających na miasto może wynosić 250 ton na km 2 rocznie. W glo- 
balnej emisji pyłów w naszym województwie "udział" Bydgoszczy \vynosi 
aż 34,5 procent. 
Dodatkowym kłopotem jest fatalny, odziedziczony po XIX-wiecznej za- 
budowie, układ urbanistyczny miasta. Wąskie ulice śródmieścia położonego 
między krawędziami wysoczyzny, ustawione zazwyczaj poprzecznie do kie- 
runków najczęściej wiejących wiatrów, są niezmiernie rzadko przewie- 
trzane w sposób naturalny. Natomiast motoryzacja dorzuca jeszcze spaliny. 
Zawierają one około 4 procent tlenku węgla, którego dopuszczalne stęże- 
nie może dochodzić do 3 mg/m 3 powietrza, w praktyce jednak jest o wiele 
większe i osiąga 100, a przy szczególnie niekorzystnych warunkach nawet 
600 mg/m 3 . W spalinach są również tlenki azotu (dopuszczalne stężenie
>>>
185 


0,15 mg,m 3 powietrza), a ponadto niebezpieczne aldehydy, rakotwórcze wę- 
glowodory, związki fosforu i silnie trujące związki ołowiu. Na 100 km prze- 
biegu silnik "Syreny" wyrzuca 3,1 kg trucizny, "Warszawy" - 5,3 kg, 
"Fiata 125 P" - 3,7 kg, "Stara" benzynowego - 12,3 kg. 
Najniżej położone dzielnice miasta, biorąc pod uwagę dużą iloŚi1 źródeł 
emisji pyłów i gazów oraz ukształtowanie terenu - znajdują się w naj- 
gorszej sytuacji. Do gęsto zabudowanych obszarów nie dociera wiatr, osła- 
biony przez otaczający Bydgoszcz pierścień lasów. Poza tym występuje tu 
niekorzystne zjawisko tzw. inwersji termicznej, polegające na tym, że nad 
dolinę napływają masy chłodnego powietrza, przyduszające wszystkie pyły 
i spaliny do ziemi. Inwersje te występują w Bydgoszczy przez 175-226 dni 
w roku, po kilka godzin w ciągu doby. 


ZANIECZYSZCZENIE wOn 


Starsi bydgoszczanie powszechnie narzekają na zanieczyszczenie wody 
w Brdzie, pamiętają bowiem czasy, kiedy rzeka ta świetnie nadawała się 
do kąpieli. Czas, a właściwie ścieki, zrobiły swoje. Obecnie kąpiel w rzece 
stanowi po\vażne niebezpieczeństwo dla zdrowia. Również wędkarze rzadko 
zjawiają się nad brzegiem Brdy i wolą udawać się raczej nad inne akweny. 
Stopień zanieczyszczenia Brdy kontroluje się na odcinku 90 km. W 83 pro- 
centach \voda w niej odpowiada I klasie czystości, 1,5 % zajmują wody 
II klasy, zaś pozostałe 15,5 % kontrolowanego biegu - to zwyczajny ściek. 
Od 1967 r. zasięg wód odpowiadających tej klasie (IV) zwiększył się do 
13,9 km na odcinku od elektrowni wodnej - do ujścia. Od granic miasta 
Brda nie odpowiada żadnym oficjalnym normom klasowym, wymyślono 
więc dla niej tzw. klasę IV. 
Duże zanieczyszczenie wód rzeki rozpoczyna się już od Bydgoskich Za- 
kładqw Papierniczych. Dalej swe ścieki wpuszcza EC-I, ZNTK, Befana, 
Zakłady Gazownicze, lVleble, Akcesoria Meblowe, Sklejki, Stomil, Ekstrak- 
ty Garbarskie, Romet, zaś Zachen1 odprowadza fenole w pobliżu Brdyujś- 
cia oraz do Wisły. Do tego dochodzi jeszcze około 50 wylotów kolektorów 
miejskich, skąd płyną do rzeki ścieki komunalne - pełne bakterii i deter- 
gentów. lVI:iasto ma oczyszczalnię ścieków, zbudowaną jeszcze na początku 
stulecia. Od dziesiątków lat jest ona w stanie oczyścić zaledwie cząstkę wód 
komunalnych. Obecnie tylko 30 % ścieków trafia na pola irygacyjne. Na 
domiar złego w ostatnich latach pola te są nieco uszczuplone pod budowę 
zakładów przemysłowych i zapowiada się dalsze ich kurczenie. Można więc 
powiedzieć, że praktycznie Bydgoszcz jest pozbawiona oczyszczalni ście- 
ków. 
Scieki w Bydgoszczy powodują także obniżenie jakości wód Wisły, które-
>>>
186 


i tak już wcześniej są zatruwane odpadami z płockiej petrochemii. Ponad- 
to do zatruwania wody przyczyniają się też fenole z "Zachemu" . W rezulta- 
cie Brda w Łęgnowie i Wisła w Brdyujściu zanieczyszczone są związkami 
chemicznymi i bakteriami, pełno w nich zawiesin, a za mało tlenu, dzięki 
któremu mogłaby nastąpić szybsza redukcja odpadów. W 1972 r. w Byd- 
goszczy zgłoszono ogółem 66 wniosków o ukaranie zakładów przemysło- 
wych za przekraczanie dozwolonych składów ścieków lub odprowadzanie 
zanieczyszczeń bez pozwolenia. 
Trzeba przyznać, że zakłady przemysłowe są w trudnym położeniu, mu- 
szą bowiem produkować - nie mając często nawet najbardziej podstawo- 
wych urządzeń oczyszczających. Bardzo zagmatwana sytuacja jest 
np. w ZNTK, gdzie sieć kanalizacyjna, przeznaczona w ubiegłym wieku dla 
warsztatu remontującego miesięcznie 6 parowozów i 30 wagonów, mw
i 
wystarczyć obecnie, przy ogromnie zwiększonych zadaniach remontowych. 
Przewody kanalizacyjne pracują pod ciśnieniem, wody zanieczyszczone 
_ szkodliwymi związkami płyną bezpośrednio do osadnika PKP a stamtąd 
prosto do Brdy. Nadto więcej niż połowa terenu zakładów nie jest skanali- 
zowana i przeróżne smary i inne związki chemiczne trafiają do wód grun- 
towych. Podobna sytuacja panuje we wszystkich fabrykach, mieszczących 
się w śródmieściu. 
Niestety, niewiele lepiej jest także w nowych zakładach. Wszak wśród 
wymienionych uprzednio największych trucicieli znajdują się między in- 
nymi fabryki zbudowane po wojnie. W taki sposób mści się oszczędność, 
którą powodowały się osoby decydujące o skreśleniu z listy inwestycji ko- 
munalnych. Oczyszczalnie przemysłowe powstały z reguły później niż ru- 
szała produkcja, a w mieście w ogóle od dawna nie zrobiono niczego w tym 
zakresie. 
W tej chwili wiadomo już, że aby uporządkować gospodarkę ściekową 
w rejonie Bydgoszczy, konieczna jest budowa oczyszczalni biologicznych, 
co będzie wymagało zainwestowania blisko 500 mln zł. Nadto należy 
w przyspieszonym tempie realizować opracowany już program ulepszenia 
urządzeń ściekowych w "Zachemie" , będącym najpoważniejszym źródłem 
zanieczyszczeń Wisły fenolami w rejonie Bydgoszczy. 


ZAŚMIECANIE MIASTA I OKOLIC 


Nie tylko zapylenie powietrza i ścieki płynące korytem Brdy stanowią 
problem dla mieszkańców Bydgoszczy. Coraz powszechniej słyszy się na- 
rzekanie na zaśmiecanie miasta i jego najbliższych okolic. Śmieci hulają 
z wiatrem po ulicach, zaściełają niewielkie skrawki trawników i parków,
>>>
187 


jakie nam jeszcze pozostały, spotyka się całe hałdy tych śmieci w podmieJ- 
skich lasach. Dawne wysypiska są już wypełnione po brzegi, nowe odsu- 
wają się coraz dalej od centrum miasta. Niefrasobliwi kierowcy pojazdó\v 
wywożących odpadki wyrzucają je nieraz gdzie popadnie. Brdyujście było 
niegdyś popularnym miejscem wypoczynku bydgoszczan; była tu plaża, 
wieża skoków do wody, istniała restauracja. Później funkcje te ograniczono, 
aby spalać przeróżne odpady. Szczęściem na skutek interwencji różnych 
instancji zaprzestano tych praktyk i dla odpadów przemysłowych (skóra, 
guma itp.) znaleziono wysypiska daleko od miasta - w powiecie. 
Mocno zaśmiecony jest również las przylegający do przemysłowej dziel- 
nicy Bydgoszcz-Wschód. Odpadki wywożone z pobliskich fabryk zaście- 
lają drogi i zasypują wątłe zagajniki. Zdarzały się także wypadki wywo- 
żenia śmieci do Lasu Gdańskiego. Od momentu podjęcia decyzji o prze- 
kształceniu go w Park Kultury i Wypoczynku nie spotyka się już podob- 
nych praktyk. 
Najlepszą metodą niszczenia odpadków byłoby spalanie ich w specjal- 
nych zakładach. Wiązałoby się to z dużymi nakładami finansowymi. Dla- 
tego bardziej realnym sposobem jest kompostowanie. Jedyny zakład kom- 
postowy na terenie województwa pracuje w Bydgoszczy, ale możliwości 
jego produkcji są dużo mniejsze niż wytwarzana przez miasto masa odpad- 
ków i zapotrzebowanie na nawóz kompostowy. W ten sposób można usu- 
wać śmieci komunalne i odpadki z przemysłu spożywczego, natomiast od- 
pady chemiczne wobec braku skutecznych lub opłacalnych metod ich wy- 
korzystania lub unieszkodliwienia, muszą być w dalszym ciągu usuwane 
na składowiska. 


NISZCZENIE ZIELENI 


Wiadomo, że zieleń miejska reguluje temperaturę i wilgotność otocze- 
nia, ułatwia cyrkulację powietrza, zatrzymuje kurz, a przede wszystkiIn 
wytwarza tlen. Obliczono, że stuletni buk w ciągu swego życia wytwarza 
12,5 mln m 3 tlenu, pobierając z powietrza tyle samo dwutlenku węgla. Na- 
tomiast w ciągu doby drzewo to produkuje tlen w ilości wystarczającej dla 
72 osób. Czy mamy w Bydgoszczy wielu zielonych producentów tlenu? 
Wszyscy wiedzą, że bardzo mało, a w dodatku ubywa ich w zastraszającym 
tempie. 
Ogólnokrajowy wskaźnik zieleni wewnątrzmiejskiej wynosił ostatnio 
10,5 m 2 na jednego mieszkańca; w Bydgoszczy jest jednak zatraszająco ni- 
ski. Jak przyznają władze miejskie, kształtuje się on na poziomie 3.6 m 2 
na jednego bydgoszczanina. Po wojnie przybyło nam około 150.000 miesz-
>>>
188 


kańców, stan zieleni natomiast skurczył się. Trudno nazwać parkami zie- 
leńce na zapleczu pl. Wolności i w sąsiedztwie Filharmonii Pomorskiej 
im. l. Paderewskiego. Również Park Ludowy, założony po wojnie na miej- 
scu starego cmentarza ewangelickiego, uszczuplany przez zagarnianie te- 
renu pod inwestycje, stracił prawo do miana parku. Znajdujący się po dru- 
giej stronie ul. Jagiellońskiej skwer J agielły podziela obecnie los sąsiada,. 
ulokowano bowiem tutaj budowę Domu Technika. Nie dość, że budynek za- 
myka perspektywę na Brdę i uniemożliwia wentylację tego zakątka miasta, 
to jeszcze zajmuje część niewielkiego skupiska zieleni. 
W podobny sposób postępuje się również gdzie indziej. Drzewa "prze-. 
grały" w czasie przebudowy al. 1 Maja obok stadionu "Zawiszy", w trak- 
cie poszerzania ul. Fordońskiej i Jagiellońskiej, przy budowie węzła grun- 
waldzkiego. "Przegrywają" niemal codziennie, gdziekolwiek prowadzi się 
choć drobne prace. Podkopuje się je przy układaniu ciepłociągu, mimo mo- 
żlhvości poprowadzenia jego trasy parę metrów dalej, usuwa przy wyzna- 
czaniu parkingów, wytyczaniu ciągów pieszych. Na wiosnę 1973 r. projek- 
tanci z Biura Projektów Gospodarki Komunalnej oraz inwestorzy z Okrę- 
gowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich tak wyznaczyli trasę arterii średni- 
covlej na Kapuściskach, że trzebaby wyciąć okolo sześćdziesiąt dorodnych 
brzóz. Tymczasem obok brzozowej alei jest dostateczna ilość n1iejsca na tę 
inwestycję drogową. W tym samym okresie wycięto po cichu stare kaszta- 
ny i lipy w pobliżu Wojewódzkiego Domu Kultury przy ul. Toruńskiej, na 
terenie należącym do Ligi Obrony Kraju. Były także zakusy na drzewa 
przy ul. Zakątek i w wielu, wielu innych miejscach. 
Dlaczego tak się robi? Po prostu ciągle jeszcze w naszym kraju nie obo- 
wiązują opłaty za wycięcie drzew i przedsiębiorstwom łatwiej wyciąć kil- 
kadziesiąt drzew, aby poszerzyć arterię komunikacyjną, niż starać się 
o uzyskanie sąsiedniego terenu, należącego do różnych właścicieli, starać 
się o wyburzenie wielu ruder, zaśmiecających jeszcze krajobraz naszego 
miasta. Związane z tym kłopoty są zbyt kosztowne, aby nie wybrać warian- 
tu dużo łatwiejszego, tzn. wycięcia drzew. Najczęściej zresztą na planach 
projektantów w ogóle nie zaznacza się ich lokalizacji. 
W wielu państwach pozytywnie rozwiązano już tę sprawę i inwestorzy 
muszą słono płacić za jedno wycięte drzewo. U nas od wielu lat nie może- 
my się doczekać wprowadzenia cenników opłat. Jedynie niektóre miasta we 
własnym zakresie podjęły tę inicjatywę. W Bydgoszczy podobno obowią- 
zuje zasada, że za jedno wycięte drzewo należy zasadzić dziesięć nowych. 
Kto jednak jest w stanie upilnować przestrzegania tego przepisu? Z reguły 
zresztą nowe drzewka sadzi się na dalekich peryferiach, choć wycinane idą 
pod topór w środku miasta. Tysiące nowych drzew i krzewów sadzą sami 
mieszkańcy Bydgoszczy, odpowiadając na apele władz, Towarzystwa Mi- 
łośników m. Bydgoszczy i prasy. Zakłada się zieleńce na piaskach osiedli
>>>
189 


mieszkaniowych i wokół szkół. Młode drzewka i krzewy, pozbawione naj- 
częściej właściwej pielęgnacji, marnie wegetują na jałowej ziemi. A i tak, 
nawet jeśli przeżyją w trudnych warunkach, zasypywane pyłami i pia- 
skiem, przegrzewane w zamkniętych czworobokach bloków, mizernie pod- 
lewane, to pożytek z nich będzie dopiero za lat kilkanaście, czy nawet kil- 
kadziesią t. 


HAŁAS 


Hałas jest również jedną z form zagrożenia środowiska człowieka. Tym- 
czasem potęguje się on coraz bardziej w związku z rozwojem komunikacji 
i przemysłu oraz wprowadzaniem w gospodarstwach domowych różnych 
urządzeń mechanicznych. W tej chwili trudno już we własnym mieszkaniu 
znaleźć ciszę, tak potrzebną do regeneracji organizmu po pracy. Nie zabez- 
pieczają przed hałasem ani okna, ani ściany domów, nie ma ekranóvl w po- 
.staci szpalerów drzew. W Bydgoszczy poziom hałasu na ulicach osiąga na- 
tężenie równe panującemu w halach fabrycznych. W centrum dochodzi 
bowien1 do poziomu 80 decybeli, a w granicach maksymalnych nawet do 90 
i 100 dB. Warto przypomnieć, że w miastach w pobliżu szpitali i szkół po- 
ziom hałasu nie powinien przekraczać 30 dB, w strefie mieszkaniowej może 
{)siągnąć maksimum 40 dB, a w centralnej strefie miejskiej - 50 dB. 
W "Studium stref ochronnych", opracowanym w 1972 r. przez zespół 
z laboratorium badania wody i powietrza Prezydium WRN, wymieniono 
blisko trzydzieści bydgoskich zakładów przemysłowych, które są uciążliwe 
.dla otoczenia, między innymi ze względu na nadmierny hałas. Znalazła się 
wśród nich "Befana" przy ul. Marcinkowskiego, Zakłady Mięsne, "Spo- 
masz" i "Romet" przy ul. Świerczewskiego, "l{obra" przy ul. Kościuszki, 
"Farnor" przy ul. Kaszubskiej, FA T przy Chodkiewicza, "Makrum" przy 
Leśnej, ZNTK i Lokomotywownia przy Zygmunta Augusta, zajezdnia 
tramwajowa, baza PKS, transportu budownictwa i PTHW przy ul. Toru11- 
skiej, FOD przy Nakielskiej itd., itd. 
Silna koncentracja przemysłu w śródmieściu, wadliwy układ komuni- 
kacyjny oraz nieprzystosowana do aktualnych potrzeb zabudowa miasta 
powodują stale rosnące uciążliwości hałasu dla mieszkańców centralnych 
dzielnic. W 1969 r. maksymalne natężenie hałasu wynosiło 88-99 dB, 
w 1970 r. - 87-97, zaś w 1971 r. wahało się w granicach 90-99 dB. Naj- 
bardziej głośno jest na Starówce, przez którą przetacza się cały ruch koło- 
wy na Poznań. Również przez al. 1 Maja przejeżdża większość pojazdów 
z kierunków północ-południe. Wyeliminowanie hałasu możliwe jest w wielu 
wypadkach jedynie poprzez dyslokację uciążliwych zakładów przemysło- 
wych i przebudowę tras komunikacyjnych.
>>>
190 


ŚRODKI ZARADCZE 


Posiadamy doskonaly instrument pozwalający zapobiec krańcowemu za- 
nieczyszczeniu środowiska człowieka - planowanie. Od momentu dostrze- 

:-
nia zagrożenia środowiska naturalnego prowadzone są badania mające 
na celu zL31ezienie sposobów przeciwdziałania temu procesowi. W woje- 
wództwie bydgoskim opracowano między innymi generalny program przeJ- 
się\vzięć, zmierzających do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza. Obej- 
muje on trzy etapy działania: do 1975 f., do 1985 r. i do 2000 r. 
W pierwszym etapie przewiduje on dla Bydgoszczy instalacje 13 nowych 
lub udoskonalenie starych urządzeń redukujących pyły w zakładach prze- 
mysłowych. Znajdą się wśród nich najbardziej uciążliwe, to jest EC-I 
i ZNTK. Przewiduje się także likwidację garbarni oraz 13 najbardziej uciąż- 
liwych kotłowni zakładowych (m. in. "Modusa" na Szwederowie), wpro- 
wadzenie na szerszą skalę sprzętu do usuwania pyłów z ulic, ograniczenie 
ruchu pojazdów źle spalających paliwo i powiększenie "zielonych płuc mia-. 
sta". Istotnym czynnikiem będzie także objęcie większej części miasta 
ogrze\vaniem przez miejską sieć ciepłowniczą, co pozwoli na wyelimino- 
wanie kotłowni osiedlowych. Ważnym jest także objęcie Bydgoszczy siecią 
gazu ziemnego, rozpoczęte na wiosnę 1973 r. W drugim etapie przewiduje 
się ponadto wprowadzenie do dużych zakładów przemysłowych paliwo ma- 
łej zawartości siarki oraz instalowanie urządzeń odsiarczających. 
W dziedzinie omówionych wyżej zakłóceń gospodarki wodno-ściekowej 
palącą koniecznością jest podjęcie jak najszybciej budowy odpowiedniej 
oczyszczalni ścieków dla miasta oraz uporządkowanie tych spraw w "fabry- 
kach-trucicielach". Istotnie, na lata 1975-1978 zaplanowano budowę miej- 
skiej oczyszczalni kosztem 106 mln zł. Przewiduje się, że w roku rozpo- 
częcia budowy miasto "wyprodukuje" dziennie 72,6 tys. m 3 ścieków, zaś 
proponowana docelowa przepustowość oczyszczalni planowana jest na 
95 tys. m 3 dziennie. Stopień redukcji ma wynieść 85 procent. Będzie to 
oczyszczalnia mechaniczno-biologiczna, w niecałej jednej piątej finansowa- 
na przez resorty przemysłowe, resztę pieniędzy wyłoży gospodarka komu- 
nalna. Obecnie opracowuje się projekt wstępny tego zakładu. Lokalizację 
jego przewiduje się w okolicach Fordonu. W związku z planowaną budo- 
wą tej oczyszczalni prawdopodobnie zostaną zlikwidowane pola filtracyjne 
w Czersku Polskim. 
Zrzuty ścieków do Brdy również winny ulec ograniczeniu, między in- 
nymi z powodu zamierzonej wyprowadzki kilku fabryk ze Śródmieścia. 
Obecnie już na Glinkach rozpoczął się rozruch oddziału "Befany" i prze- 
widuje się stopniowe ograniczanie produkcji przy ul. Marcinkowskiego. 
Stopniową likwidację porozrzucanych po mieście oddzialów planuje "Ro- 
met", w planach perspektywicznych zakłada się likwidację Zakładów Mięs-
>>>
I:Ji 


'! 


nych, przeprowadzkę odlewni "Makrum" pod Nakło itp. Realizacja tych 
zamierzeń będzie mieć także wpływ na zmniejszenie zapylenia w mieście 
oraz ograniczenie hałasu. 
Niemałą rolę w procesie oczyszczania atmosfery odegrają sadzone 
w ostatnich latach drzewka i - miejmy nadzieję - ograniczenie wycina- 
nia starego drzewostanu. Energiczne przeciwdziałanie władz miejskich za- 
kusom wyrębywaczy przyczyniło się do uratowania wielu pięknych oka- 
zów, a zapowiadane wprowadzenie w życie cennika za wycięcie jedneJo 
drzewa spowoduje wzrost szacunku dla drzewostanu u "budowlanych". Na 
razie nie ma szans na stworzenie większych oaz zieleni w Śródmieściu 
z jego zwartą zabudową, ale już w tej chwili powstają zalążki zielonych 
stref w nowych osiedlach mieszkaniowych. Potrzebna jest im jeszcze tylko 
troskliwsza pielęgnacja, a przede wszystkim obfite nawożenie jałowych 
piasków. Ponadto przesuwanie się zabudowy mieszkaniowej w rejony po- 
łudniowe i południowo-wschodnie miasta, gdzie spotyka się sady i ogrody, 
umożliwia zachowanie tych gotowych już "fabryk tlenu" dla mieszkańców 
nowych bloków. Warto także pamiętać o rozpoczętej kilka lat temu budo- 
wie Parku Centralnego nad Brdą przy ul. Szerokiej. Bogaty program za- 
drzewienia tego terenu, po realizacji, spełni doskonale funkcję rekreacyjną. 
Od kilku lat systematycznie realizowana jest w Bydgoszczy budowa ar- 
terii średnicowych, pozwalających na ruch pojazdów poza ciasno zabudo- 
wanym Sródmieściem. Gotowa jest część obwodnicy Poznań-Gdańsk, 
biegnącej od ulicy Szubińskiej, ul. Żwirki i Wigury, Inowrocławską, Brzo- 
ZO\vą, Szeroką do ulicy Chodkiewicza. N a realizację czeka jeszcze odcinek 
prowadzący ul. Stepową przez wiadukt nad torami kolejowymi do połą- 
czenia z szosą gdańską. 
Dla odciążenia Starówki przewiduje się w najbliższym okresie budowę 
arterii, która umożliwi ruch jednokierunkowy na ul. Poznańskiej od pl. Po- 
znańskiego do Wełnianego Rynku. Pozwoli na to przebudowa ul. Grudziądz- 
kiej. Realizacja tych zamierzeń nie tylko przesunie źródła hala su \v rejony 
mniej zamieszkałe, ale również zmniejszy zapylenie i wydzielanie szkodli- 
wych gazów. 
Wszystkie te kroki, mające na celu poprawę warunków środowiska na- 
turalnego, powinny zapewnić harmonijne połączenie dynamicznego rozwo- 
ju miasta z postępem w zapewnianiu wygód i dobrych warunków zdrowot- 
nych mieszkańców. Ostatecznym celem postępu w każdej dziedzinie winno 
być dobro człowieka. Niedopuszczalny więc jest taki stan rzeczy, gdy za 
rozwój przemysłu ludzie muszą płacić własnym zdrowiem i bezpieczeń-- 
stwem.
>>>
PRZEGLĄDY -OMÓWIENIA-RECENZJE 


Franciszek M i n c e r 


KSIĘGA BYDGOSKIEJ RADY MIEJSKIEJ 
Z DRUGIEJ POŁOWY XVII w. 


Wydana przez z. Guldona i R. Kabacińskiego księga radziecka miasta 
Bydgoszczy z lat 1671-1675 opatrzona oryginalnym łacińskim tytułeJn 
"Acta consularia civitatis Bidgostiensis" 1 zawieDa materiał źródłowy, 
który w pełni zasługiwał na staranne opracowanie edytorskie i ogłoszenie 
drukiem. Wysoka ocena wartości tej pozycji wynika nie tylko z faktu, że 
jest ona jedyną zachowaną dotychczas księgą bydgoskiej rady miejskiej 
z okresu przedrozbiorowego. Mimo że księga ta notuje uchwały i wyda- 
rzenia z przeciągu czterech zaledwie lat XVII stulecia i wskutek tego za- 
warty w niej material jest w dużej mierze fragmentaryczny, w poważnym 
stopniu rzuca on światło zarówno na sposób funkcjonowania bydgoskich 
władz miejskich jak też na stosunki między nimi i ogółem mieszczaństwa 
a szlachtą kujawską, dygnitarzami państwowymi itp. 
Przedmowa do księgi odznacza się daleko posuniętą zwięzłością- 
.obejmuje zaledwie osiem stron. Mimo to autor, Z. Guldon, potrafił zaanon- 
sować większość istotnych problemów występujących w publikowanym 
materiale źródłowym. I tak omówił on tryb wybierania bydgoskich władz 
miejskich, powinności finansowe ciążące na mieszczaństwie bydgoskim oraz 
sposób ich ściągania itp. Z. Guldon zwrócił też uwagę na pewne szczególne 
momenty w ustroju Bydgoszczy (np. fakt, że nie doszło tutaj do wykupie- 
nia wójtostwa przez miasto). Stosunkowo sporo miejsca poświęcił Gul- 
don zjawisku może naj ciekawszemu - mianowicie dążeniom niektórych 
magnatów do stworzenia w pobliżu Bydgoszczy nowego, konkurencyjnego 
ośrodka miejskiego, dążeniom, które jednak udalo się bydgoszczanom uda- 
'remnić. 
Do autora przedmowy można by mieć pretensje jedynie o to, że nie pod- 

reślił on wartości zawartego w zapiskach księgi bogatego materiału oby- 
czajowego i że nie zwrócił uwagi na sprawę kontaktów miasta z dostojni- 
kami państwowymi (m. in. z ówczesnym hetmanem w. kor. a późniejszym 
królem Janem Sobieskim). 
O wiele więcej uwag krytycznch nasuwa sposób wydania źródla. Przede 
wszystkim zupełnie niepotrzebnie rozbito je na dwa tomy. Podziału takiego 
nie usprawiedliwia ani objętość pozycji, ani charakter zawartego w niej
>>>
193 


materiału. W dodatku w przedmowie nie podjęto żadnej próby uzasadnie- 
nia tego podziału. A uzasadnienie takie byłoby potrzebne również i dlatego, 
że tom drugi, zawierający oprócz tekstu źródłowego indeksy: osobowy, geo- 
graficzny i rzeczowy, wydany został dopiero po upływie dwóch lat od uka- 
zania się tomu pierwszego. 
Wydaje się, że zbyt pochopnie, pod wpływem przeprowadzonej przez 
A. V etul
niego krytyki metod edytorskich A. Przybosia 2, wydawcy zrezy- 
gnowali z opatrzenia poszczególnych zapisów księgi regestami. Gdyby 
księga miała służyć wyłącznie jako lektura dla celów naukowych, zamiesz- 
czenie regestów byłoby rzeczywiście niepotrzebne. Ze względu jednak na 
duże zainteresowanie mieszkańców Bydgoszczy dziejami swego miasta pa- 
miętać należało, że "Acta consularia" znajdą się również w rękach pewnej 
ilości czytelników - niespecjalistów, którzy nie zawsze Z' łatwością będą 
sobie radzić z łacińskimi partiami tekstu. Zamieszczenie regestów, i to re- 
gestów w miarę możliwości szczegółowych, byłoby wielkim ułatwieniem 
lektury dla tej kategorii czytelników. 
Wreszcie korekta tekstu nie zawsze przeprowadzona została z należytą 
starannością. I tak np. na s. 70 tomu II w. 14-15 od dołu czytamy: "wrzód 
zelżywemi słowy sławetnego p. burmistrza natenczas bydgoskiego na miej- 
scu swoim urzędowem siedzącego nastąpiwszy..." podczas gdy fragment ten 
powinien brzmieć: "wprzód zelżywemi słowy na sławetnego p. burmistrza 
natenczas bydgoskiego na miejscu swoim urzędowem siedzącego nastąpiw- 
" 
szy. .. 
Objaśnienia tekstu są robione na ogół poprawnie. Podobnie sposób 
opracowania indeksów nie budzi zastrzeżeń. Natomiast trudno zrozumieć 
dlaczego wydawcy zamieścili dwa wykazy skrótów, z których jeden znalazł 
się na początku tomu pierwszego, a drugi przy końcu tomu drugiego. Skoro 
zdecydowano się na opracowanie jednolitych, zbiorczych indeksów dla ca- 
łości wydawnictwa to i z wykazem skrótów należało postąpić podobnie. 
Trzeba z całym naciskiem podkreślić, że niezależnie od takich czy in- 
nych uster.ek i błędÓw natury metodycznej, ogłoszenie bydgoskiej księgi 
radzieckiej stanowi poważne osiągnięcie naukowe. Sukces ten byłby jednak 
jeszcze większy, gdyby wydawcy opracowali to źródło według staranniej 
przemyślanej koncepcji. 


PRZYPISY 


t 


l. Acta consularia civitatis Bidgostiensis. Księga bydgoskiej rady miejskiej. 1671- 
1675. Wyd. Zenon Guldon i Ryszard Kabaciński. Bydgoszcz 1967-1969. 
Cz.!. 1967. S. XIII, 131, nlb.!. 
Cz. 2. 1969. S. 174, nlb. 5. 
2. Akta radzieckie rzeszowskie 1591-1634. Wyd. A. Przyboś. Wroclaw - Kra- 
ków 1957; A. Vetulani. W sprawie zasad wydawniczych materiału zapiskowego. Cza- . 
sopismo Prawno-Historyczne, t. XI. 1959, z. 1, s. 159-160. 


" 


13 - Kronika Bydgoska 


. 


. 


,
>>>
Barbara J a n i s z e w s k a - M i n c e r 


. 


SKARBOWOŚĆ I KULTURA BYDGOSZCZY 
W XVIII W. 


W szóstym tomie serii wydawniczej pt. "Źródła do dziejów Bydgoszczy'" 
ukazała się bydgoska księga ekonomiczna z lat 1742-1765 1. Jej wydanie- 
posiada ogromne znaczenie dla poznania dwuq.ziestoczteroletniego odcinka 
historii tego miasta. Okres ten, do którego brak prawie całkowicie źródeł, 
był pomij,any dotychczas w wydawnictwach, poświęconych przeszłości Byd- 
goszczy. Nie uwzględniła go także praca zbiorowa pt. "Dzieje Bydgoszczy-- 
Calendarium" 2. A właśnie wtedy, po raz ostatni w czasach przedrozbioro- 
wych usiłowano dźwignąć miasto z upadku, którego przyczyn
 były wojny,. 
przemarsze wojsk, zarazy i pożary. 
Dane źródłowe zawarte w księdze ekonomicznej dowodzą, że regres go- 
spodarczy spowodowany głównie zniszczeniami wojennymi w wieku XVII 
i początkach wieku XVIII minął o. wiele szybciej, niż do niedawna sądzonor 
Podejmowane po r. 1720 starania w celu podźwignięcia miasta z upadku 
dały pozytywne wyniki. Odremontowano ratusz, dobrze rozwijały się rze- 
miosło i handel, sprawnie funkcjonowały łaźnia, szpitale i wodociągi. Co 
więcej, rozwojem Bydgoszczy zainteresowały się też centralne władze Rze- 
czypospolitej, gdyż w 1766 r. rozważano na posiedzeniu Komisji Skarbu 
Koronnego w Warszawie opracowany przez Franciszka Czakiego projekt 
budowy kanału łączącego Brdę z Notecią. 
Ogłoszenie' księgi ekonomicznej drukiem było jak najbardziej celowe 
nie tylko dlatego, że zawiera ona rejestry dochodów i wydatków rady miej- 
skiej, będące cennym materiałem dla historyka skarbowości i że jest ona 
jedYI}ą księgą bydgoską tego rodzaju, zachowaną z czasów przedrozbioro- 
wych. Ważniejszym chyba jeszcze argumentem przemawiającym za wyda- 
niem tego źródła był fakt, że zawiera ono szereg cennych informacji o kul- 
turze i obyczajach w dawnej Bydgoszczy. 
Wydawcą "Rejestrów ekonomicznych miasta Bydgoszczy" jest Ryszard 
Kabaciński, ciekawą i estetyczną okładkę zaprojektował Bronisław Zygfryd 
Nowicki. 
Całość wydawnictwa składa się z: 1) przedmowy, 2) wykazu skrótów, 
. 
wykazu świąt, 3) wykazu jednostek monetarnych, 4) właściwych rejestrów
 
5) aneksu, 6) indeksów osobowego, geograficznego i rzeczowego. W przed- 


.
>>>
... 


195 


mowie wydawca omawia: opracowania dotyczące finansów miejskich 
w Polsce, organizację skarbowości miejskiej w Bydgoszczy, budowę sche- 
matyczną rejestrów, wartość źródłową rejestrów, cechy zewnętrzne ręko- 
pisu i sposób przygotowania tekstu do druku. . 
Autor przedmowy kładzie duży nacisk na omówieniu rachunkowości 
miejskiej, a tym samym podkreśla wartość źródła dla historyka skarbowo- 
ści. Nie bierze jednak pod uwagę możliwości, że tego typu wydawnictwem 
może i powinna zainteresować się większa liczba czytelników. Z pewnością 
nie zachęci ich do lektury źródła szczegółowe omawianie opracowań do- 
- tyczących finansów w Polsce a także dokładne opisywanie organizacji 
skarbowości bydgoskiej. Sprawy te można było omówić w kilku zaledwie 
zdaniach. Całkowicie zbyteczny jest też opis zarządu finansów w innych 
miastach Polski. Wystarczyłoby tutaj stwierdzenie, czy i w jakim stopniu 
struktura skarbowa Bydgoszczy odbiegała od ogólnopolskiego schematu. 
Uzasadnione natomiast jest szczegółowe omówienie schematycznej budowy 
rejestrów i podkreślenie odrębności kontraktów dzierżawnych, wpisanych 
do księgi. Charakterystyka rękopisu wydaje się zbyt szczegółowa, natomiast 
mocniej trzeba było podkreślić wartość źródła i szerzej omówić jego treść. 
Rejestry ekonomiczne wbrew temu, co mówi autor (s. X) były już wyko- 
rzystywane w 1959 roku do artykułu "Dzieje gospodarcze Bydgoszczy 
w latach 1346-1772" 3. 
Zasady, jakimi kierował się wydawca przygotowując rękopis do druku, 
są słuszne. Zastrzeżenia może budzić jedynie fakt, że kontrakty dzierżawne, 
które stanowią odrębną całość, potraktowano jako aneks. Całość wyda\vnic- 
twa można było przecież nazwać np. księgą ekonomiczną, w skład której 
wchodziłyby rejestry i kontr.akty. 
Przejdźmy teraz do omówienia samych rejestrów. Zastosowanie dwóch 
rodzajów przypisów jest jak najbardziej słuszne. 'Do przypisów tekstowych, 
opracowanych w sposób wyczerpujący nie możemy mieć żadnych zastrze- 
żeń. Przypisy rzeczowe są jednak w wielu wypadkach niedokładne a część 
obcych i trudnych terminów nie została w ogóle wyjaśniona. Przyjęto też 
mylną zasadę tłumaczenia trudnego terminu tylko w miejscu, gdzie wystę- 
pował on po raz pierwszy. Można było przecież za każdym razem zamieścić 
odsyłacz i odwołać się do pierwszego przypisu, względnie, jeśli to było nie- 
możliwe z powodu częstszego występowania tego samego terminu, trzeba 
było wytłumaczyć go w indeksie. Niestety objaśnione zostały tam jedynie 
nieliczne zwroty, do których nie sporządzono w ogóle przypisów. 
. 
Nie wytłumaczono też w wielu wypadkach występujących w tekście 
terminów, związanych z dawnymi miarami i wagami. Szkoda więc. że 
oprócz wykazu skrótów, świąt i jednostek monetarnych nie umieszczono 
w wydawnictwie wykazu dawnych miar i wag. I tak np. bez wyjaśnienia 
pozostają miary: wiertel, kopa drzewa, want uch, kolasa i płóska. 


13*
>>>
196 


Czytelnik nie będący historykiem gospodarczym nie zrozum!e też ter- 
minów gburzy (s. 11 i in.), podatek gromniczny (s. 7), viales (s. 106). W tek- 
ście rejestrów nie zawsze też poprawiona została pisownia występująca 
w rękopisie, jak to poleca instrukcja, na którą wydawca się powołuje. I tak 
np. kilkakrotnie nazwa Białe Błota napisana została przez dwa Ił (Białłe) - 
s. 4 nn; tę samą nieścisłość popełniono przy przymiotniku białogurski 
(s. 7) a nazwę Szweyderowo (s. 4) zgodnie z instrukcją powinno się pisać 
przez j a nie y. 
Także indeksy sporządzone zostały niedokładnie. Dla przykładu: o kor- 
dygardzie ma być mowa m. in. na s. 112, 121 - lecz słowa tego szukamy 
tam na próżno, natomiast termin gburzy ma występować dopiero od s. 39 
a w rzeczywistości znajduje się on już w tekście kilkakrotnie począwszy 
od s. 11. Niedokładnie przeprowadzona została korekta przedmowy. 
W związku z tym na s. VIII zamiast terminu Miedzynia użyto Miedznia. 
Na tejże stronie pierwsze zdanie rozpoczynające omawianie wartości wy- 
dawanego źródła jest niezrozumiałe i błędne pod względem stylistycznym. 
W pierwszym zdaniu na s. V występują powtórzenia. 
Praca wydawnicza wbrew pozorom jest bardzo trudna i pracochłonna. 
Dlatego też powyższa krytyka nie ma na celu deprecjonowania trudu edy- 
tora. Mimo wszystkich omówionych usterek ukazanie się powyższej pozycji 
posiada bowiem duże znaczenie dla dalszych badań nad dziejami miasta. 
Szkoda tylko, że ogłoszone drukiem źródło nie zostało opracowane w sposób, 
który uła twiłby korzystanie z niego większej ilości czytelników. Miarą 
wartości najbardziej nawet naukowego wydawnictwa z dziedziny humani- 
styki powinien być fakt, że sięgają po nie także niespecjaliści. 


c 


. 


Przypisy 


1. Rejestry ekonomiczne miasta Bydgoszczy z lat 1742-1761-1765. Wydał Ry- 
szard Kabaciński. Bydgoszcz 1970 Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, ss. XIII, ss. 225. 
Źródła do dziejów Bydgoszczy nr 6. 
2. Dzieje Bydgoszczy, Calendarium, Bydgoszcz 1968. 
3. Barbara Janiszewska, Dzieje gospodarcze w latach 1346-1772, w: Bydgoszcz - 
.historia, kultura, życie gospodarcze. Gdynia 1959, s. 136-149. 


.
>>>
Róża K u l w i e ć 


, 


. 


DZIEJE BYDGOSZCZY - CALENDARIUM 


W mieście naszym wciąż jeszcze odczuwamy niedosyt książek traktu- 
jących o dziejach Bydgoszczy. Jest to wynikiem wielowiekowych zaniedbań 
powstałych w czasach, gdy Bydgoszcz była miastem peryferyjnym. W ciągu 
ostatnich dwudziestu pięciu lat ukazała się jednak pewna liczba prac - 
nieraz bardzo cennych - poruszających różne zagadnienia z historii 
miasta. 
Wśród szeregu instytucji, których staraniem ukazały się te publikacje, 
najpoważniejsze zasługi przypadają Bydgoskiemu Towarzystwu Naukowe- 
mu, które od dłuższego już czasu prowadzi prace badawcze nad dziejami 
miasta i regionu. Owocem tych badań ma być intensywnie przygotowywana 
monografia Bydgoszczy . Ważnym osiągnięciem wydawniczym Bydgoskiego 
Towarzystwa Naukowego jest też wydanie pozycji pt. "Dzieje Bydgoszczy 
- Calendarium" opracowanej przez zespół historyków pod redakcją doc. 
dr. hab. Zenona Guldona 1. 
Książka ta, mimo swego charakteru popularno-naukowego, oparta jest - 
zwłaszcza w partiach dotyczących epoki feudalnej - na solidnych bada- 
niach źródłowych. Dlatego "Calendarium" stanowi nie tylko interesującą 
próbę zapoznania szerszego ogółu z historią miasta, lecz - niezależnie od 
swoich zalet popularyzatorskich - posiada również rzetelną wartość nau- 
kową. 
Jest to w formie kronikarskiej ułożone kompendium dziejów Bydgosz- 
czy, zawierające wykaz ważniejszych faktów z przeszłości miasta od cza- 
sów najdawniejszych (Calendarium uwzględnia wyniki badań archeologicz- 
nych) aż po lata ostatnie. Kronikarski zestaw wydarzeń podany w bardzo 
starannej szacie graficznej, opatrzony bogatym zbiorem zdjęć archiwalnych, 
stanowi owoc kilkuletniej, intensywnej pracy zarówno autorów jak i re- 
dakcji naukowej i technicznej. Słowa uznania należą się także twórcy opra- 
wy plastycznej - B. Z. Nowickiemu. 
Można by jednak. autorom zarzucić zbytnią już zwięzłość i zbyt lako- 
niczne traktowanie poszczególnych faktów i wydarze(l. Autorzy nie ustrze- 
gli się też poważnych nieścisłości; mylą orii imiona i nazwiska niektórych 
postaci historycznych (mialo to miejsce m. i
. z Franciszkiem Kotyńskim,
>>>
198 


Janem Ignacym Bocheńskim, Ernestem Conradem Petersonem) a wykaz 
dat i faktów z okresu napoleońskiego zawiera oczywiste błędy chronolo- 
giczne 2. Pominięto też szereg ciekawych faktów z dziejów kulturalnych 
· miasta, traktując je wyraźnie jako mniej ważne od zjawisk z dziedziny 
gospodarczej 3. 
Potknięć tych czy niedopatrzeń nie można tłumaczyć tylko niewielką 
objętością książki i ograniczonymi możliwościami opisu, wynikającymi 
z kronikarskiej formy "Calendarium". Notatka kronikarska musi być 
wprawdzie zwięzła, ale równocześnie ładnie zredagowana, czytelna i za- 
wierająca w kilku słowach maksimum treści. Zasady tej autorzy "Calen- 
darium" nie zawsze się trzymali 4. 
Mimo pewnych braków i niedociągnięć książka jest jednak w sumie po- 
zycją poważną i wartościową, czego dowodem jest szybkie rozejście się 
nakładu, zbyt może niskiego (2000 egz.) jak na zapotrzebowanie mieszkań- 
ców ponad ćwierćmilionowej Bydgoszczy. Nie odstraszała nawet zbyt wy- 
soko skalkulowana cena (40 zł). "Calendarium" znalazło się w księgozbiorze 
każdego, kto poważnie interesuje się historią naszego miasta. Dzisiaj po- 
zycja ta jest już prawie niemożliwa do nabycia, co najlepiej świadczy o jej 
powodzeniu i wartości. Znaczenie dla popularyzacji historii Bydgoszczy 
zachowa "Calendarum" niewątpliwie przez długi jeszcze okres czasu. War- 
tość naukowa tej pozycji wskutek szybkiego postępu w badaniach źródło- 
wych, a zwłaszcza wobec perspektywy ukazania się dU,żej monografii mia- 
sta, będzie natomiast maleć w szybszym tempie. Nie ulega jednak wątpli- 
wości, że "Calendarium" w dużym stopniu utorowało drogę do powstaIiia 
monografii Bydgoszczy, gdyż jest pierwszym od 1959 r. większym opraco.- 
waniem, obejmującym całokształt dziejów grodu nad Brdą. Nawet błędy 
i luki "Calendarium" są w pewnym sensie pożyteczne, gdyż prowokują do 
polemik naukowych i skłaniają do uważniejszego przebadania mniej do- 
tychczas znanych odcinków historii miasta. 


PRZYPISY 


1. Dzieje Bydgoszczy - Calendarium. Opracował zespół w składzie: Zenon Gul- 
don, Włodzimierz Jastrzębski, Ryszard Kabaciński, Sławomir Kalembka, Zbigniew 
Kuras, Czesław Potemski. Red. naukowy Zenon Guldon. Okładkę, obwolutę, winiety 
projektował Bronisław Zygfryd Nowicki. :Redaktor wydawniczy Wanda Wiśniowska. 
Bydgoszcz 1968 Bydgoskie Towarzystwo Naukowe - Prace Popularno-Naukowe Nr 3, 
ss. 186, nlb. 2. 
2. I tak np. na s. 60 "Calendarium" podana jest informacja, że dnia 12 X 1806 r. 
"przed południem wjeżdża do Bydgoszczy pułkownik Gladu, szef sztabu marszałka 
wojsk francuskich Lannes'a". Tymczasem bitwa pod Jeną, w której Napoleon rozgro- 
mił państwo pruskie, miała miejsce dopiero w dwa dni później, bo 14 X, a Bydgoszcz 
została przez Francuzów zajęta dnia 12 XI (nawiasem mówiąc tej daty "Calendarium" 
w ogóle nie podaje). 


.
>>>
,; 


199 


3. Bliżej zainteresowanych kierujemy do artykułu recenzyjnego Róża Kulwieć, 
Franciszek Mincer: W sprawie kompendium historii Bydgoszczy. Zapiski Historyczne 
T. 35 : 1970, Z. 3-4, s. 159-170. 
4. Niejasności dotyczą m. in. sprawy zatwierdzania dokumentów dotyczących 
poszczególnych cechó
 (statutów cechowych itp.) i chronologii wydarzeń podczas 
"potopu" szwedzkiego. Bliższe szczegóły podane zost
ły we wspomnianym wyżej arty- 
kule recenzyjnym R. Kulwieć i Fr. Mincera. 


- 


,
>>>
Franciszek M i n c e r 


BYDGOSZCZ W DOBIE 
POWSTANIA WIELKOPOLSKIEGO 


Bydgoszcz w czasie Powstania Wielkopolskiego nie zostala objęta dzia- 
laniami wojennymi. Dlatego też ukazanie się pracy zbiorowej, poświęconej 
.. sytuacji tego miasta w okresie Powstania 1, musi każdemu czytelnikowi 
posiadającemu przygotowanie historyczne (nawet jeśli nie jest on specja- 
listą w zakresie dziejów nowoczesnych) nasunąć kilka istotnych pytań. 
Przede wszystkim zastanowić się trzeba, dlaczego Bydgoszcz, mimo że 
w pewnych momentach oddziały powstańcze znajdowały się w odległości 
zaledwie 13 km od miasta, ani nie przeżyła wybuchu Powstania w swoich 
murach ani też nie stala się celem ataku wojsk powstańczych z zewnątrz. 
Następnie należy rozstrzygnąć kwestię, w jakim stopniu Bydgoszcz była 
przedmiotem zainteresowania powstańców; czy polska część ludności miasta 
udzielała bezpośredniej lub pośredniej pomocy Powstaniu, a wreszcie w ja- 
kim stopniu przebieg walk polsko-niemieckich w najbliższej okolicy miasta 
wywierał wpływ na jego życie. 
Znalezienie odpowiedzi na te pytania utrudniają w pewnym stopniu 
braki i niedostatki bazy źródłowej. Redaktor naukowy książki, prof. Zdzi- 
sław Grot, słusznie skarży się na szczupłość i nie zawsze wysoką jakość 
przekazów pamiętnikarskich (naj wybitniej si przywódcy Powstania Wiel- 
kopolskiego pisząc pamiętniki problematykę bydgoską potraktowali mar- 
ginesowo). Wiele cennych źródeł uległo też zniszczeniu w wyniku działań 
wojennych lub planowej działalności okupanta. Jednak sumienne wyko- 
rzystanie materiałów znajdujących się w archiwach Poznania, Bydgoszczy, 
Merseburga i Poczdamu oraz w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Byd- 
goszczy pozwoliło autorom odpowiedzieć na wszystkie postawione powyżej 
pytania. 
O dostrzeganiu istoty problematyki związanej z zagadnieniem stosunku 
Bydgoszczy i bydgoszczan do powstania oraz powstańców do miasta świad- 
czy też układ pracy. Uwzględniono w tej książce takie problemy jak "Stan 
badań i źródła" (Zdzisław Grot), "Bydgoszcz przed wybuchem Powstania 
Wielkopolskiego" (Jerzy Wojciak), "Walki powstańców wielkopolskich 
o Bydgoszcz w roku 1919" (Zdzisław Grot), "Bydgoszcz w dobie Powstania 
Wielkopolskiego" (Jerzy W ojciak) i "Ruch polski w Bydgoszczy i obwodzie
>>>
201 


nadnoteckim w ostatnich miesiącach rządów pruskich" (Mieczysław Woj- 
ciechowski). 
Najobszerniejszą część pracy stanowi rozprawa prof. Grota. Słusznie 
traktuje on cały szereg działań powstańczych, takich jak walki o Inowro- 
cław, Szubin, Nakło i Rynarzewo jako część większej operacji, mającej 
na celu podjęcie ataku na Bydgoszcz, jeśli tylko warunki na to pozwolą. 
Fakt, że do bezpośredniego ataku na to miasto nie doszło tłumaczy Autor 
całym splotem przyczyn natury zarówno wojskowej jak i militarnej. Tego 
rodzaju ujęcie problemu stanowi całkowitą nowość w dotychczasowej lite- 
raturze przedmiotu i jest poważną zasługą prof. Grota. 
Rozprawa Z. Grota wymagałaby szczegółowej analizy z punktu widze- 
nia historii wojskowości. Przeprowadzenie krytyki tego rodzaju uniemożli- 
wiają rozmiary i charakter tej recenzji. Zresztą zadanie to w dużej mierze 
wykonali już inni recenzenci w publikacjach ogłoszonych na łamach nau- 
kowych czasopism historycznych 2. Tutaj można jedynie zgłosić zastrzeże- 
nia przeciwko podejmowanym czasem przez Autora próbom snucia nie 
zawsze trafnych analogii dziejowych 3. Niejasno wypada też w ujęciu prof. 
Grota sprawa ewakuacji Nakła przez powstańców. Czytelnik nie może się 
zorientować w jakim stopniu decyzja ta podyktowana była przesłankami 
politycznymi a w jakim militarnymi, a przede wszystkim czy był to błąd, 
czy też krok przykry, ale w istniejącej wówczas sytuacji nieunikniony. 
Prof. Grot miał stosunkowo łatwiejsze zadanie od innych reprezento- 
wanych w tym samym dziele Autorów, gdyż podjął temat do którego 
istnieje spora ilość opracowań i źródeł drukowanych. Natomiast dwa szkice 
J. Wojciaka stanowią wynik żmudnych badań źródłowych. Łącznie tłuma- 
czą .one, dlaczego ludność polska Bydgoszczy nie była w stanie bezpośrednio 
przyłączyć się do akcji powstańczej. Równocześnie jednak. mgr Wojciak 
bardzo dokładnie zarejestrował wszystkie możliwe do uchwycenia przy dzi- 
siejszym stanie bazy źródłowej próby bydgoszczan przyjścia z bezpośrednią 
lub pośrednią pomocą Powstaniu. Zamykający książkę szkic M. W ojcie- 
chowskiego posiada jedynie charakter uzupełnienia do opracowań J. Woj-- 
ciaka. 
Ta starannie wydana praca stanowi z pewnością piękną próbę uczczenia 
50 rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Zapoczątkować też ona powinna 
nowy etap badań nad problemem stosunku Bydgoszczy do Powstania. Mimo 
całego rzetelnego trudu i erudycji Autorów problem ten nie został przez 
nich bowiem całkowicie wyczerpany, co zresztą lojalnie przyznał w art y- . 
kule wstępnym również i redaktor naukowy książki. 


PRZYPISY 
l. Bydgoszcz w dobie Powstania Wielkopolskiego. Praca zbiorowa pod redakcją 
Zdzisława Grota. Bydgoszcz 1970, Bydgoskie 'J'owarzystwo Naukowe, ss. 132. Prace 
Popularnonaukowe Nr 5.
>>>
202 


"2. Dotychczas ukazaly się następujące ważniejsze recenzje tej monografii: 
a) Jerzy Danielewicz: Pomorze 1971, nr 19, s. 7, ilustr. 
b) Tenże: Wojskowy Przegląd Historyczny 1972, nr 1, S. 377-379. 
c) Witold Jakóbczyk: Roczniki Historyczne R. 39 : 1973, s. 183-184. 
d) Zofia Waszkiewicz: Zapiski Historyczne T. 37 : 1972, zesz. 4, s. 208-211. 
Ponadto w "Bydgostianach" (organ Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego) znaj- 
duje się w druku recenzja napisana przez Lecha Trzeciakowskiego. 
3. Prof. Grot porównuje zwolnienie przez powstańców w Poznaniu jeńców nie- 
mieckich z odesłaniem przez Napoleona Bonaparte jeńców rosyjskich cesarzowI Pa- 
włowi I (s. 28) a śmierć Władysława Mettlera podczas walki o Rynarzewo z obroną 
Woli przez gen. Sowińskiego w 1831 r. (s. 61). 


./
>>>
Maria M o ś c i c k a 


W KRĘGU ZAINTERESOWAŃ BYDGOSKICH 
POLONISTÓW 


Wydany przez Bydgoskie Towarzystwo N aukowe tom studiów pt. 
"W kręgu Adama Grzymaly-Siedleckiego i dramaturgii polskiej" 1 składa 
się z siedmiu opracowań o bardzo różnym charakterze, napisanych przez 
sześciu autorów. Książka rozpada się wyraźnie na dwie części. Pierwsza, 
obszerniejsza zawiera cztery pozycje poświęcone różnym dziedzinom twór- 
czości samego Adama Grzymały-Siedleckiego; natomiast następne trzy 
rozprawy tworzące drugą część tomu omawiają różne problemy z dziejów 
dramaturgii polskiej, przy czym w doborze tych prac nie zastosowano ani 
kryteriów chronologicznych, ani regionalnych. 
Tom otwiera szkic pióra Jana Malinowskiego pt. "Adam Grzymała-Sie- 
dlecki (Informacja biograficzna)". Rozprawa napisana została na podstawie 
sumiennie zebranego materialu, przy czym odnosi się wrażenie, że ograni- 
czone rozmiary pracy nie pozwolily autorowi w pelni tego materialu wy- 
korzystać. Z uznaniem podkreślić należy, że J. Malinowski, choć w zasadzie 
nie należało to do jego obowiązków, dokonal zwięzlej lecz niewątpliwie 
trafnej charakterystyki twórczości dramatycznej A. Grzymaly-Siedleckie- 
go (s. 15-16). Jednakże można mieć do autora pewne drobne pretensje. 
I tak np. prześlizgnął się wyraźnie nad kwestią prawicowych poglądów 
politycznych swego bohatera (s. 15), a ponadto nieslusznie nazywa Byd- 
goszcz, będącą miastem kujawskim, "stolicą Pomorza" (s. 14 i in.). 
Szkic Henryka Dubowika pt. "Komedie i powieści Adama Grzymały- 
Siedleckiego" wzbudza w czytelniku nieco mieszane uczucia. Autor jest 
bowiem zbyt uczciwy, by nie zdawać sobie sprawy z wszystkich slabych 
stron dramatycznej i powieściopisarskiej twórczości Siedleckiego. Przyto- 
czony material wyraźnie świadczy, że w swoich dramatach Grzymala-Sie- 
dlecki niebezpiecznie zbliżał się do granicy plagiatu, że brak mu bylo praw- 
dziwej wyobraźni twórczej. Czy można bowiem inaczej zinterpretować 
takie fakty jak branie podstawowych wątków do wlasnych komedii z cu- 
dzych utworów, czy częste powtarzanie nieslychanie już ogranego motywu 
"trójkąta erotycznego"? A jednak H. Dubowik uchylil się od postawienia 
wyraźnej oceny dorobku literackiego Grzymaly-Siedleckiego. Pod tym 
względem o wiele jaśniej wypowiada się w 
wojej "Informacji biograficz-
>>>
204 


nej" J. Malinowski, który stwierdził, że twórczość dramatyczna Grzymały 
była wyraźnie słabsza od dorobku innych komediopisarzy okresu między- 
wojennego, choć z drugiej strony zaznaczył też, że współczęsna krytyka 
teatralna potraktowała Siedleckiego zbyt surowo (s. 15-16). Szkoda, że 
nikt nie podjął próby zastanowienia się, jakie były przyczyny rozbieżności 
między surową oceną utworów scenicznych Grzymały-Siedleckiego przez 
fachowców, a ich powodzeniem wśród szerokiej publiczności. 
Obszerna i niesłychanie sumiennie napisana rozprawa Jana Malinow- 
skiego pt. "Adam Grzymała-Siedlecki jako krytyk i recenzent beletrystyki 
historycznej" stanowi naj ciekawszą chyba pozycję w ramach omawianego 
tu. tomu. Wielką zaletą tej rozprawy jest fakt, że porusza ona aspekty . 
w twórczości Grzymały-Siedleckiego może nie najważniejsze, ale bardzo 
mało dotychczas znane. Malinowski trafnie na ogół wskazał na zalety 
i braki Grzymały-Siedleckiego jako krytyka i recenzenta dzieł literackich 
o tematyce historycznej. Pewnym brakiem tej rozprawy jest nie dostrze- 
ganie związków między poglądami Grzymały a prądami istniejącymi współ- 
cześnie w historiografii polskiej. I tak próba ustawienia księcia Józefa Po- 
niatowskiego na patriotycznym piedestale obok Kościuszki podjęta przez 
Grzymałę-Siedleckiego w r. 1913 łączy się wyraźnie z tendencjami istnie- 
jącymi wówczas wśród mniej lub bardziej prawicowych historyków pol- 
skich od patriotycznej prawicy (Askenazy) po endecję (Skałkowski). Od- 
brązawiali oni Kościus
kę a głosili apologię ks. Józefa. Malinowski słusznie 
ocenia w sposób dość krytyczny szkic Grzymały o Henryku Sienkiewiczu. 
Trzeba tu jeszcze dodać, że dla Grzymały-Siedleckiego Sienkiewicz to 
niemal wyłącznie autor "Trylogii" podczas gdy najlepszą powieścią Sienkie- 
wicza są niewątpliwie "Krzyżacy". 
Pierwszą część książki zamyka -artykuł Jerzego Koniecznego pt. "Listy 
do Adama Grzymały-Siedleckiego w zbiorach Biblioteki Miejskiej w Byd- 
goszczy". Praca ta posiada charakter materiałowo-informacyjny i będzie 
.. 
z pewnością dużą pomocą dla dalszych badań nad twórczością znanego 
pIsarza. 
W drugiej części książki znajdują się szkice Bolesława Pękali ("Zarys 
problematyki utworów scenicznych Stefana Żeromskiego z lat 1918-1925")1 
Pawła Kocikowskiego ("Przysłowia i zwroty przysłowiowe w twórczości 
Aleksandra Fredry") i Zdzisława Mrozka ("Kaszubsko-pomorska dramatur- 
gia w okresie międzywojennym"). Trudno przeprowadzić tutaj krytyczną 
analizę tych prac, gdyż podstawowym zarzutem, jaki należy wysunąć pod 
ich adresem jest fakt, że zostały wydrukowane w niewłaściwym kontekście. 
Nie widać bezpośredniego ich związku z częścią pierwszą książki. Nie uka- 
zują one w sumie Grzymały-Siedleckiego ani na tle współczesnej mu pol- 
skiej twórczości dramatycznej (koncepcję taką psuje szkic o Fredrze), ani 
na tle literatury regionu, o której mówi jedynie szkic Z. Mrozka. Ponadto
>>>
-1. 


205 


tytul tomu nie jest adekwatny w stosunku do treści, gdyż może sugerować 
pierwszoplanową rolę Grzymaly-Siedleckiego w dramaturgii polskiej. Od- 
czuwa się więc wyraźny brak wstępu, w którym redaktor naukowy książki 
powinien był wyj,aśnić wątpliwości tego rodzaju, jak wyliczone powyżej. 
Szkoda też, że nie pomyślano o ożywieniu książki ilustracjami z podobizna- 
mi Adama Grzymaly-Siedleckiego, fotokopiami kart tytułowych jego dzieł, 
afi
zy teatralnych itd. 
Wszystkie te uwagi i wątpliwości nie mają na celu ani deprecjonowania 
wartości poszczególnych szkiców, które (zwlaszcza w pierwszej części 
książki) posiadają niejednokrotnie duże znaczenie poznawcze, ani też ne- 
gowania potrzeby wydawnictwa tego rodzaju. Powinno ono jednak posiadać 
bardziej zwarty i jednolity charakter
 


PRZYPISY 


1. W kręgu Grzymały-Siedleckiego i dramaturgii polskiej. (Praca zbiorowa). Red. 
.Jerzy Konieczny. Bydgoszcz 1970, Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, ss. 144. 
Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Prace Wydziału Nauk Humanistycznych. Seria 
B, Nr 4. 
Pozycja ta doczekała się dotychczas tylko jednej większej recenzji pióra Mieczy- 
.sława Dąbrowskiego; Nowe Książki 1971, nr 4, s. 249-250.
>>>
Franciszek M i n c e"r 


. 


WSPOMNIENIA NAJSTARSZYCH 
BYDGOSZCZAN 


, 


"Opowieści bydgoskie" są wynikiem rozpisanego w latach 1958-1965 
cyklu konkursów na wspomnienia bydgoszczan mówiące o losach miasta 
w ostatnich latach rządów zaborczych (tj. do r. 1920), w okresie II Rzeczy- 
pospolitej, w czasach okupacji hitlerowskiej i w pierwszym dwudziestole- 
ciu Polski Ludowej (1945-1965). 
Główny zrąb omawianego tutaj tomu 1 zapoczątkowującego to zaplano- 
wane jako czterotomowe wydawnictwo stanowi wynik pierwszego z cyklu 
tych konkursów. Trzeba uczciwie powiedzieć, że zarówno ten konkurs jak 
i cały rozłożony na przestrzeni siedmiu lat cykl nie przyniosły bogatego 
plonu. Zdołano bowiem zgromadzić 47 prac, z czego na czasy przed 1920 r. 
przypadło 10 relacji. Dlatego też tom pierwszy "Opowieści bydgoskich" 
- \ 
uzupełniony został wspomnieniami zebranymi poza konkursem, pracami 
pisanymi na konkursy o innym charakterze jak również pracami posiadają- 
cymi już charakter nie wspomnień a opracowań (np. szkic Walerii Dryga- 
łowej o "Sjerp Polaczku"). 
Oprócz wspomnień dotyczących samej Bydgoszczy zamieszczono dwie 
relacje mieszkańców Koronowa. Wskutek tego w skład tomu weszło dzie- 
więtnaście prac, a nazwiska niektórych autorów (Wincentego Gordona, 
Kazimierza Boruckiego i Walerii Bukolt-Drygałowej) powtarzają się dwa 
lub trzy razy. Pracę nad przygotowaniem tomu do druku zapoczątkowała 
na krótko przed swą śmiercią redaktor Waleria Drygałowa. Przedmowę 
napisał i korekty stylistyczne tekstu przeprowadził długoletni działacz 
TMB, językoznawca mgr Edward Szmańda, a autorem stanowiącego wpro- 
wadzenie do wspomnień zarysu historycznego pt. "Bydgoszcz pod zaborem 
pruskim" jak również przypisów redakcyjnych jest historyk mgr Jerzy 
Wojciak, specjalizujący się w dziejach Wielkopolski na przełomie XIX 
i XX wieku. 
Dokładna analiza "Opowieści bydgoskich" zarówno z punktu widzenia 
zawartego w nich materiału historycznego jak też ich wartości literackiej 
nie jest możliwa w ramach tego krótkiego omówienia. Nie ulega wątpliwo- 
ści, że "Opowieści" przynoszą sporo ciekawego ma..!eriału do losów Polaków 
w Bydgoszczy, że ukazują pokaźne fragmenty dziejów młodzieży polskiej,
>>>
207 


systematycznie germanizowanej w szkole, wojskui zakładach pracy, a min10 
to garnącej się do ojczystej mowy, ojczystej książki i działalności w patrio- 
tycznych organizacjach. Za naj ciekawsze z punktu widzenia historyka uznać 
należy wspomnienia Stanisława Strąbskiego o "Dzienniku Bydgoskim" 
i Wincentego Gordona o harcerstwie polskim w Bydgoszczy. 
Wobec niewielkiej ilości nadesłanych wspomnień trudno mówić o traf- 
ności ich doboru. Uzup
łnienie wspomnień bydgoszczan dwiema relacjami 
pochodzącymi z Koronowa wydaje się słuszne. Należy natomiast wyrazić 
żal, że nie udało się uzyskać wspomnień od mieszkańców innych podbyd- 
goskich miejscowości, a zwłaszcza Fordonu, który stanowi dzisiaj część na- 
szego miasta. 
"Opowieści bydgoskie" dobrze wprowadzają w atmosferę panującą 
wśród polskiej ludności miasta na przełomie XIX i XX stulecia. Natomiast 
razi w nich pewna ogólnikowość, brak niejednokrotnie dokładniejszych 
danych biograficznych i chronologicznych. Trudno jednak o to mieć po- 
ważniejsze pretensje do autorów, którymi z reguły są ludzie starsi zmuszeni 
sięgać pamięcią do naj wcześniej szych lat swego życia. Nic dziwnego, że 
w tej sytuacji wspomnienia nie zawsze są dokładne w szczegółach. Trzeba 
natomiast żałować, że nikt nie pomyślał o zorganizowaniu tego rodzaju 
konkursu pamiętnikarskiego w okręsie międzywojennym lub przynajmniej 
w pierwszych latach Polski Ludowej. Plon, jaki udałoby się wówczas ze- 
brać, byłby z. pewnością dużo obfitszy pod względem ilościowym i przy- 
niósł by bogatszy materiał historyczny. 
Sposób opracowania wspomnień nie nasuwa poważniejszych zastrzeżeń. 
Można by wprawdzie mieć wątpliwości, czy słuszne jest stwierdzenie za- 
warte w przedmowie E. Szmańdy, że niechęć mieszkańców Bydgoszczy do 
pisania pamiętników "ma uzasadnienie w niezwykłej historii miasta" (s. 6), 
jako że niezwykłe dzieje stron rodzinnych zachęcają zwykle ich mieszkań- 
ców do chwytania za pióro. Natomiast pogląd autora przedmowy, że brak 
większej ilości pamiętników z okresu pruskiego jest wynikiem upośledzenia 
ludności polskiej w Bydgoszczy przez zaborcę i zepchnięcia jej na margines 
życia społecznego i kulturalnego jest niewątpliwie słuszny. Nie tłumaczy 
to jednak równie szczupłej ilości wspomnień z lat 1920-1965. 
W zarysie historycznym pióra J. W ojciaka pewne zastrzeżenia budzi 
stwierdzenie, że Bydgoszcz w momencie przejścia pod władzę pruską była 
niewielkim polskim miasteczkiem (s. 9). Stan Bydgoszczy w drugiej poło- 
wie XVIII w. wymaga dokładnych badań źródłowych, bowiem dostępne 
nam dotychczas przekazy dotyczące tego okresu zawierają wiele niejasności 
i sprzeczności. Natomiast przyjęta przez J. Wojciaka metoda podawania 
relacjl.w ich oryginalnej formie a prostowania występujących w nich pew- 
nych nieścisłości w przypisach redakcyjnych wydaje się w pełni słuszna. 
W sumie stwierdzić trzeba, że zbiór wspomnień i artykułów opatrzony 


..
>>>
208 


wspólnym tytulem "Opowieści bydgoskich" mimo swej ogólnikowości, 
mimo luk i braków w danych faktograficznych, stanowi lekturę cieka\vą 
dla masowego czytelnika, a dla zawodowych historyków będzie cenną po- 
mocą przy opracowywaniu kompletnej, naukowej monografii Bydgoszczy. 


PRZYPIS," 


1. Opowieści bydgoskie. T. 1. Okres zaboru pruskiego. Wybrała i opracowała 
Waleria Drygałowa. Poznań 1970. Wydawnictwo Poznańskie, s. 193, nlb. 3. 


"
>>>
Jerzy Woj c i a k 


DA WNA BYDGOSZCZ WE WSPOMNIENIACH 
] ANEGDOCIE 


W 1969 r. staraniem Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Kulturalnego 
ukazała się w Wydawnictwie Poznańskim książka \Vładysława Czarnow- 
skiego "Ze wspomnień starego bydgoszczanina" 1. Szczupły objętościowo 
tomik zasługuje na większą uwagę, ponieważ zapoczątkował niewielką 
jeszcze serię wspomnień o dawnej Bydgoszczy, kontynuowaną obecnie ko- 
lejnymi tomami "Opowieści bydgoskich" przez Towarzyst\vO Miłośnikó\v 
Bydgoszczy. 
Literatura pamiętnikarska i wspomnieniowa to gatunek przeżywający 
w ostatnich latach prawdziwy renesans. Barwny język, przystępność tekstu 
i zręcznie wpleciona anegdota sprawiają, że po pamiętniki sięgają czytelnicy 
różnego wieku, wyksztalcenia i zawodu. Jest to zjawisko bardzo pożądane, 
gdyż pamiętniki posiadają duże walory poznawcze i starro\vią pomost zbli- 
żający przeszłość ku współczesności. 
Jedną z ciekawszych odmian literatury pamiętnikarskiej są wspomnie- 
nia poświęcone poszczególnym miejscowościom. Utrwalają one, jakby na 
kliszy fotograficznej, dawny \vygląd miasta, atmosferę, sposób życia i pro- 
blemy jego mieszkańców. Znaczenie tego typu lektury \vykracza daleko 
poza zainteresowania czytelnicze. Poznanie przeszłości miasta lub regionu 
jest bowiem nieodzownie potrzebne dla zacieśnienia więzi z miejsco\\70ścią, 
w której się mieszka i wytworzenia zdrowego lokalnego patriotyzmu. owo- 
cującego pracami społecznymi na rzecz otoczenia. Jest to problem szcze- 
gólnie ważny w dobie obecnych wielkich migracji ze wsi do miast, lub 
z miast mniejszych do większych. 
Przez wiele lat Bydgoszcz nie posiadała ani jednego pamiętnika. \Viele 
innych miast doczekało się w tym czasie dość pokaźnych biblioteczek lite- 
ratury wspomnieniowej; i to nie tylko miasta duże, jak Warszawa, Kraków 
czy Poznań, ale również miasta niewielkie, będące zaledwie stolicami po- 
wiatów. A przecież najnowsze dzieje Bydgoszczy, tkwiące jeszcze w pa- 
mięci części jej mieszkańców, były niezmiernie ciekawe i mogły zafrapować 
czytelników. Bydgoszczanie bohatersko bronili polskości w latach zaboru 


14 - Kronika Bydgoska
>>>
2IU 


pruskiego, w dwudziestoleciu międzywojennym włożyli wiele wysiłku 
w dzieło integracji regionu z pozostałymi ziemiami Polski i rozwój kultury 
polskiej w mieście a w czasie okupacji poddani okrutnej eksterminacji nie 
utracili niczego ze swej godności narodowej, podejmując w ciężkich wa- 
runkach walkę z hitleryzmem. 
Dobrze się więc stało, że Władysław Czarnowski, nieżyjący już lekarz 
bydgoski, zdecydował się na publikację swoich wspomnień. Zrodziły się one 
niejako na marginesie felietonów o przeszłości Bydgoszczy zamieszczanych 
przez Czarnowskiego w "Dzienniku Wieczornym". Nie są to w pełnym tego 
słowa znaczeniu wspomnienia, raczej gawędy, mocno zabarwione subiek- 
tywnym stosunkiem autora do opisywanych faktów i wydarzeń, które 
znał - jako długoletni mieszkaniec Bydgoszczy - z autopsji. Przedmiotem 
tych gawęd jest miasto, takie jakim było od ostatnich lat panowania prus- 
kiego do końca okupacji hitlerowskiej. Poszczególne wspomnienia gawędy 
i anegdoty uporządkowane są chronologicznie w czterech rozdziałach, choć 
zdziwienie musi wywołać wyłączenie okre3u I wojny światowej z rozdzialu 
poświęconego zaborowi pruskiemu i nadanie tym kilku latom charakteru 
odrębnej epoki w dziejach miasta. 
Gawędy Czarnowskiego nie roszczą pretensji do przedstawienia wszyst- 
kich dziedzin życia miejskiego. Autor koncentruje się na problemach naj- 
lepiej mu znanych. Dokładnie opisuje życie kulturalne w Bydgoszczy, wa-- 
runki zdrowotne ludności i codzienne kłopoty bytowe mieszkańców, choć 
nie stroni również od innych zagadnień, malując rozległą panoramę spraw 
ważnych i drobnych, uroczystych i śmiesznych. Anegdota zwłaszcza jest 
l110cną stroną tych wspomnień, a nic tak nie przybliża czytelnikowi prze- 
szłości jak spojrzenie na nią od podszewki. Ona \vłaśnie i lekki, potoczysty 
język Czarnowskiego czynią z jego wspomnień lekturę przyjemną i cie- 
kawą. 
Spotykamy się na kartach tej książki ze sprawami malo znanymi, a mo- 
gącymi zainteresować miłośnika dziejów Bydgoszczy. Autor przedstawia 
genezę budowy dziś już nie istniejącej Wieży Bismarcka, ukazuje w jaki 
sposób narodziła się Luczniczka, zapoznaje z atmosferą w ogródku Pa- 
tzera. Wraz z nim odwiedzamy bydgoski teatr, składamy wizytę w Domu 
Polskim i w redakcji "Dziennika Bydgoskiego", udajemy się do podbydgo- 
skich miejsc rekreacyjnych. Poznajemy wielu wybitnych bydgoszczan 
i śledzimy losy artystów, aktorów i pisarzy pochodzących z Bydgoszczy. 
Razem z Leonem Barciszewskim odbywamy ostatnią podróż do okupowanej 
Bydgoszczy, którą prezydent miasta przypłacił swoim życiem. Nie sposób 
wyliczyć wszystkich problemów, faktów i anegdot, sugestywnie opisanych 
przez Władysława Czarnowskiego. Tam, gdzie autora zawodziła pamięć, 
czerpał on pełnymi garściami z dawnej prasy, poszerzając w ten sposób 
barwny kalejdoskop bydgoski.
>>>
211 


Są OCZywIscle w książce Czarnowskiego pewne - drobne zresztą - 
niedokładności. Znajdują się one głównie w pierwszej części wspomnieil, 
poświęconej latom zaboru pruskiego. Niesłusznym jest np. twierdzenie 
autora o apolityczności niemieckiego Związku Hanzeatyckiego (Hansa- 
bund). Ferdynand Radziwiłł nie był prezesem Koła Polskiego w sejmie 
pruskim (Landtagu), lecz w parlamencie Rzeszy (Reichstagu), a były to in- 
stytucje znacznie różniące się od siebie. Traktat wersalski został podpisany 
28 czerwca 1919 r. a nie 18 czerwca, jak zanotowano w książce. Listę przy- 
kładów można by znacznie powiększyć, lecz są to potknięcia niewielkie, nie 
przYfloszące uszczerbku lekturze. 
Pewne pretensje można jednak wysunąć pod adresem autora wstępu 
i przypisów redakcyjnych, Pawła Dzianisza. We wstępie ogranicza się on 
tylko do scharakteryzowania czasów zaboru pruskiego, przy czym koncen- 
truje się \hl dużej mierze na opisie pruskiej polityki antypolskiej, pomija- 
jąc pra\vie całko\vicie sytuację Bydgoszczy w tym okresie. A przecież 
wspomnienia Władysława Czarno\vskiego wychodzą znacznie poza lata 
zaboru i czytelnik musi odczuć brak choćby krótkiej charakterystyki okresu 
międzywojennego i lat okupacji hitlerowskiej. Szkoda również, że w przy- 
pisach redakcyjnych, koniecznych z powodu śmierci autora \vspomnień 
w trakcie przygotowywania książki do druku, nie sprostowano wszystkich 
pomyłek, jakie wkradły się do tekstu. 
Mimo pewnych niedociągnięć wspomnienia Władysłav.ra Czarnowskiego 
są lekturą niezmiernie ciekawą. Po raz pierwszy dały one interesujący 
obraz dawnej Bydgoszczy, widzianej oczami jednego z jej mieszkm1ców. 
Z tego właśnie względu pozycja ta jest szczególnie cenna w ogólnym do- 
robku kulturalnym miasta. 


PRZYPISY 


1 Vlładysław Czarnowski "Ze wspomnień starego bydgoszczanina", Poznań 1969_ 
Wydawnictwo Poznańskie, ss. 178, 2 nlb. 


14*
>>>
Jan M a l i n o w s ki 


"DWIE STRONY DROGI" 
MARIANA TURWIDA 


Autor "Dwóch stron drogi", Marian Turwid nie potrzebuje prezentacji 
wobec bydgoskiego środowiska czytelniczego. Zasługi jego bowiem dla sze- 
roko pojętej kultury regionu są zarówno ewidentne jak i bezdyskusyjne. 
Wprawdzie urodzeniem i uczuciami silnie związał się z Wielkopolską, na 
której terenie przeżył też okupację hitlerowską i której tematyka zdecydo- 
wanie dominuje w jego poezji i prozie, to. jednak we wszystkich dziedzi- 
nach swojej rozległej działalności artystycznej i kulturalnej od polowy 
międzywojennego dwudziestolecia po dzień dzisiejszy nieprzerwanie służy 
Bydgoszczy i regionowi pomorskiemu. 
"Dwie strony drogi" swoją tematyką, a także postawionymi za jej po- 
średnictwem problemami, jak najbardziej potwierdzają te zaintereso\vania 
i zasługi. Zasadnicza bowiem ich wartość polega na bogatym zasobie 'wie- 
dzy na temat życia i dziejów określonego środowiska społecznego regionu 
wielkopolskiego - z niewielkim marginesem dla ziemi bydgoskiej v.,' za- 
wężonym znaczeniu tego pojęcia - przede wszystkim w okresie zaboru 
pruskiego. Na bardzo szeroko zakreślonym tle historycznym, od \Viosny 
Ludów poczynając a na powojennych dyskusjach na temat Monte Cassino 
kończąc, autor przedstawił dzieje wprawdzie jednej tylko rodziny ze śro- 
dowiska drobnomieszczańskiego, ale doświadczenia życiowe głó\vnego bo- 
hatera i określonego kręgu najbliższych mu osób okazały się materiałem 
wystarczającym do przekazania czytelnikowi swoistego kompendium wiado- 
mości i obserwacji, jak najbardziej realnych, a nawet autentycznych, 
składających się w sumie na bogaty obraz bytu narodowego na ziemiach 
wielkopolskich w okresie niemal stulecia. Nie on jednak jest zasadniczYITI 
celem, jaki Turwid postawił swojej powieści; jest nim bo\viem z pewnoś.cią 
możliwie wszechstronne i obiektywne ukazanie złożonego problemu ger- 
manizacji i przeciwstawiającego się jej - z reguły zwycięsko - patrio- 
tyzmu Wielkopolan. Oba zresztą tematy wiążą się ze sobą logicznie i nie- 
rozerwalnie: bez szczegółowej znajomości warunków życia polskiego pod 
zaborem pruskim po 1848 r. nie można zrozumieć zarówno złożoności 
i przemyślności wynaradawiającej polityki prusactwa jak i przyczyn, dla 
których nie zdołała ona doprowadzić germanizatorów do spodziewanych
>>>
213 


sukcesów. Lektura "Dwóch stron drogi" uzbrajając czytelnika w wiedzę 
o dziejach tego regionu, warunkach życia jego mieszkańców, ich mental- 
ności, charakterze, obyczajach itp. do takiego zrozumienia niewątpliwie 
pro\vadzi. W jej bowiem wyniku staje się wytłumaczalny jakże tragiczny 
fakt, że po jednej stronie drogi prowadzącej na Monte Cassino pochowany 
zostal \v polskim mundurze jeden syn bohatera powieści, po przecivvnej 
zaś leżał syn drugi - w mundurze niemieckim. W ten sposób powieść za- 
krojona na skalę problematyki regionu ot\viera jednak perspektywy znacz- 
nie szersze, o randze ogólnonarodowej, na co zresztą od razu zwrócili uwagę 
pierwsi jej recenzenci. Rezygnując z bardziej szczegółowego ich rozważa- 
nia należy mimo to zasygnalizować - choćby jako przestrogę tylko dla 
niedość czujnego czytelnika - wątpliwości, jakie może nasunąć (przy ca- 
łym, powtórzmy, szacunku dla bogactwa zgromadzonej wiedzy i intencji 
autora) brak jednoznacznych ocen pewnych postaw bohatera, które dopro- 
\vadziły go \v konsekwencji do tak tragicznego finału życia. 
Jeśli kształcące i ideowe ambicje utworu zasługują na bezsporne uzna- 
nie, to nie można tego samego stwierdzić zastana\viając się nad jego roz- 
wiązaniem artystycznym. Wprawdzie i na tej płaszczyźnie wiele da się 
zapisać na dobro "Dwóch stron drogi", żeby \vyn1ienić chociażby szereg 
interesująco rozwiniętych wątków fabularnych. udane charakterystyki 
przedstawicieli różnych środowisk czy trud włożony w stylizację języka, 
ale nad tymi czy innymi jeszcze osiągnięciami niewątpliwie zaciążyła ten- 
dencja do daleko posuniętego dydaktyzmu, do kondensacji zbyt wielu in- 
formacji w stosunkowo niewielkim rozmiarami utworze. a miejscami także 
do niedość misternie serwowanej aktualizacji. Wydaje się w związku 
z tym. że Turwid powtórzył błąd popełniony przez Orzeszkową w "Marcie": 
tendencyjność i dydaktyzm powieści zemściły się w sposobie potraktowania 
tematu - zwłaszcza jeśli chodzi o brak selekcji materiału, jakim dyspono- 
wał autor dla jego rozwinięcia i uzasadnienia. Można też wnieść zastrze- 
żenia co do realizmu psychologicznego utworu: czy w zastosowanej kon- 
wencji ramowej kompozycji nie zostało naruszone poczucie prawdopodo- 
bieństwa u czytelnika, od którego pisarz wymaga wiary w to, że w paro- 
godzinnej nawet wędrówce bohatera od stacji kolejowej na cmentarz Monte 
Cassino mogły pojawiać się w tak idealnym porządku chronologicznym tak 
liczne szczegóły z całego kilkudziesięcioletniego jego życia, odtworzone nie 
- tylko faktograficznie, ale i z uwzględnieniem towarzyszących im odczuć 
i subtelnych refleksji; czy wpływ kolejnych wydarzeń dziejowych i w życiu 
rodzinnym mijającego stulecia na kształtowanie się świadomości narodo\vej 
Wojciechowskiego i jego synów został ukazany we właściwych i historią 
uzasadnionych proporcjach; czy wielokrotne ujawnianie jego nieświado- 
n10ści społecznej, narodowej, nawet ogólnej życiowej było tylko pretekstem 
do przekazania czytelnikowi przy tej okazji odpowiednich informacji i po-
>>>
214 


glądów autora, czy też stanowiło konsekwencje założenia, że podkreślenie 
jego naiwnoscl w tym zakresie wzmocni równocześnie reprezentatywność 
jego osobowości dla obrazu zmagań naj szerzej pojmowanego żyv.riołu pol- 
skiego z naporem germanizacji? 
Konfrontując poznawcze i ideowe walory powieści Turwida z jej kształ- 
tem artystycznym warto przypomnieć kryteria, jakie przy okazji takiego 
zestawienia proponowal stosować Bolesław Prus: "Dzieła sztuki składają 
się z dwu czynników, jakby z ciała i duszy. Duszą ich są przyczyny i za- 
sadnicze cechy zjawisk, ciałem - ton, barwa, język, słowem, to, co nazy- 
wamy formą. Słaba dusza i wątłe ciało wydają dzieła mierne; wielka dusza 
i piękne ciało - arcydzieła. Zaś piękna dusza w wadliwym ciele albo 
ułomna dusza o pięknym ciele tworzą dzieła pośrednie". W takim rozumie- 
niu rzeczy "Dwie strony drogi" są powieścią pośrednią. Dlatego też, mimo 
pionierskiego niemal podjęcia w naszej współczesnej beletrystyce problemu 
polsko-niemieckiego w aspekcie wielkopolskim, a nawet szerzej - zachod- 
niopolskim, w takim ujęciu, jakie zaproponował Marian Turwid, znaczenie 
jej nie przekroczy granic regionu. W tej jednak skali wartość "Dwóch stron 
drogi" jest bezsporna i lekturę ich można polecić wszystkim tym czytelni- 
kom, którzy chcieliby w sposób pogłębiony, choć w interpretacji literackiej, 
poznać dokładniej drogi, nieraz kręte i trudne, często wręcz zbroczoae 
krwią jakimi do Ojczyzny dążyło społeczeństwo polskie spod zaboru prus- 
kiego, a później i okupacji hitlerowskiej. 


PRZ YPISY 


Mariar.. Turwid: Dwie strony drogi. (Powieść). Gdańsk 1969, Wydawnichvo Mor- 
skie, ss. 241. 
Ukazały się następujące recenzje tej pozycji: 
1. Dzianisz P.: Dziennik Wieczorny 1969, nr 204, s. 6. 
2. Piechocki J.: Ilustrowany Kurier Polski 1969, nr 235, s. 3. 
3. Makowski J.: Pomorze 1969, nr 19, s. 11. 
4. Danecka K.: Tygodnik Demokratyczny 1969, nr 43, s. 8. 
5. Jędrzyński Z.: Gazeta Pomorska 1969, nr 252, s. 3. 
6. Kiełb J.: Głos Koszaliński 1969, nr 256, s. 7. 
7. Konopacka J.: Litery 1970, nr 11, s. 33.
>>>
Z ZYCIA 
T OW ARZYSTW A MIŁOŚNIKÓW 
MIASTA BYDGOSZCZY 


SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI 
ZA ROK 1968 


Jak słońce w swej aktywności ma lata intensywniejszego i słabszego promienio- 
wania, tak i w działalności ludzkiej przeplatają się okresy żywszej pracy i większych 
osiągnięć z okresami mniej bogatymi w wydarzenia i efekty, mimo nie przerwanego 
przecież działania i mimo nieustających wysiłków. 
Po roku 1967, stosunko\\o "tłustym" w efektowne wydarzenia, zwłaszcza w związ- 
ku z końcowymi wynikami rozpoczętej frontalnej akcji wydawniczej, rok 1968 należał 
do lat ,.chudszych". Był to raczej rok "spokojnego słońca", a więc niemniej wypełnio- 
ny działaniem, ale bez znaczniejszych, "wybuchowych" końcowych efektów zewnętrz- 
nych. 
Organizacja Towarzystwa, ustalona na nowo w r. 1966 i rozszerzona wówczas 
-o Sekcję Organizacyjną, nie zmieniła się dotychczas i obejmuje ponadto w zakresie 
działalności podstawowej sekcje: Architektoniczno-Urbanistyczną, Historyczno-Za- 
bytkową i Propagandowo-Wydawniczą. 
Sklad czlonkowski zmniejszył się, niestety, o 90 osób, wykazując w końcu roku 
1968 tylko 152 członków. Bezpośrednią przyczyną gwałtownego spadku liczby człon- 
ków była konieczność skreślenia 106 osób na skutek ich nieuczestniczenia \V życiu 
Towarzystwa i zalegania od wielu lat ze składkami członkowskimi. Poza tym l osoba 
wystąpiła z wlasnej woli a dwóch członków zmarło. Przyjęto natomiast w ciągu roku 
19 nowych członków. 
Zarząd Towarzystwa, zmieniony po wyborach na walnym zebraniu \V dniu 
2 kwietnia 1968 r., występuje odtąd w składzie: 
J" ózef Podgóreczny - wiceprzewodniczący 


Tadeusz Girzejowski 
Józef Podgóreczny 
Tadeusz Jabłoński 
Edward Szmańda 
Ulryk Jahr 
Zdzisław Barzyk 
Waleria Drygałowa 
Tadeusz Esman 
Henryk Kaczmarczyk 
Alfons Licznerski 
Bronisław Zygfryd Nowicki 
Alfons W ojtczak 


przewodniczący 
wiceprzewodniczący 
wiceprzewodniczący 
- sekretarz 
- skarbnik 
członek 
członek 
członek 
członek 
członek 
członek 
członek 


Ponadto na tymże walnym zebraniu wybrani zostali na zastępców członków Za- 
rządu.
>>>
216 


Irena Kaszyńska-Bielawska i Zbigniew Miśkiewicz 


a do Komisji Rewizyjnej: 
Józef Geppert 
Bernard Mroziński 
Czesław Potemski 


oraz na zastępców członków: 
Aurelia Borucka-N owicka 
Barbara Pyszora 


do Sądu Honorowego: 
Kazimierz Borucki, Róża Kulwieć, Jan Wilandt. 


Zarząd odbył w 1968 roku 6 posiedzeń, na których rozpatrywano wszystkie sprawy 
związane z podstawową i administracyjną działalnością Towarzystwa a wymagające 
decyzji Zarządu. Główną uwagę poświęcono zapoczątkowanej już akcji wydawniczej
 
ożywieniu działalności organizacyjnej, konkursom na upiększenie miasta i fotogra- 
ficznemu oraz sprawom członkowskim.. 
Sekcja Organizacyjna nie podjęła jeszcze, niestety, właściwej działalności. Przy- 
czyna takiego stanu leży w trudnościach z doborem zespołu osób, które by rozpoczęły 
odpowiednią akcję społeczno-środowiskową. 
Sekcja Architektoniczno-Urbanistyczna wykazuje się dorocznym, wiosenno-letnim 
konkursem "Bydgoszcz w kwiatach", w którym wyróżnione zostały 82 obiekty. Na- 
grody w postaci ozdobnej ceramiki i wyrobów ludowego rzemiosła artystycznego 
wręczono właścicielom wyróżnionych obiektów na trzech dzielnicowych imprezach
 
podczas których odczyty wygłosili: 
5 XII 1968 - mgr Jerzy Wojciak: Teofil Magdziński (w Miejskiej Bibliotece Pu- 
blicznej przy ul. Długiej 41). 
10 XII 1968 - red. Jerzy Bartnicki: Jak Polacy walczyli z germanizacją w Byd- 
goszczy (w Szkole Podstawowej nr 62 na Błoniu). 
12 XII 1968 - dr Barbara Janiszewska-Mincerowa: Procesy czarownic w Polsce 
(w Filii nr 11 Miejskiej Biblioteki Publicznej na Jachcicach). 
Sekcja Historyczno-Zabytkowa zorganizowała 15 odczytów i pogadanek w szko- 
łach podstawowych (10), w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej (4) i na półkolonii 
Spółdzielni Mieszkaniowej "Zjednoczeni" (1). Poza tym na walnym zebraniu odczyt 
wygłosił 2 IV 1968 - mgr Tadeusz Girzejowski: Rozwój gospodarczy Bydgoszczy 
w okresie Polski Ludowej. 
Ku czci Adama Grzymały-Siedleckiego, który bez mała 45 lat mieszkał w Byd- 
goszczy, wybity został w brązie medal pamiątkowy według projektu Edwarda Gorola
 
z wizerunkiem pisarza i napisem: "Adam Grzymała-Siedlecki 1876-1967" (awers) oraz 
"Zasłużonemu Obywatelowi w hołdzie - spoieczeństwo Bydgoszczy" (rewers). Medal 
wykonała Mennica Państwowa w nakładzie 500 egzemplarzy. Dochód ze sprzedaży 
medalu ma być przeznaczony na urządzenie Izby Pamiątkowej Adama Grzymały- 
Siedleckiego. 
Ponadto Zarząd Towarzystwa ufundował nagrodę za najlepszy fotogram o tema- 
tyce bydgoskiej, nadesłany na XII Bydgoską Wystawę Amatorskiej Fotografii Arty- 
stycznej, zorganizowaną przez Bydgoskie Towarzystwo Fotograficzne. Nagroda w wy- 
sokości 500 zł przypadła Czesławowi Zychowi za fotogram pt. Fragment Wyspy 
Młyńskiej. Nagrodę wręczono w dniu 16 lutego 1968 r. 
Z okazji imprez kulturalno-rozrywkowych, związanych z 20-1eciem Gazety Po- 
morskiej, Towarzystwo ufundowało również 6 nagród książkowych dla uczestników 
zgaduj-zgaduli o tematyce bydgoskiej (Bydgoszcz - jej historia i obecna rzeczywi- 
stość). Impreza ta odbyła się w dniu 9 czerwca 1968 r. w Parku Ludowym. 
Sekcja Propagandowo-Wydawnicza w dalszym ciągu skupiała swoją uwagę na
>>>
217 


'wydawnictwach. Najwięcej zachodu wymagało niewątpliwie przygotowanie redak- 
cyjne i wydrukowanie Kalendarza Bydgoskiego na rok 1969, który - mimo wszelkich 
starań - dopiero w styczniu 1969 r. wyszedł z drukarni Zakładów Graficznych RSW 
"Prasa" w objętości 15 arkuszy wydawniczych i w nakładzie 5000 egzemplarzy. Pu- 
blikacja ta, ukazująca się pod redakcją Walerii Drygałowej, jest w pełni rentowna
 
gdyż koszty wydawnicze pokrywane są z nadwyżką z funduszy uzyskanych za ogło- 
szenia umieszczone w Kalendarzu. 
Niemniej kłopotów sprawiało redakcyjne przygotowanie i opracowanie materiałów 
autorskich do II i III t. Kroniki Bydgoskiej, obejmujących łącznie ok. 28 arkuszy 
wydawniczych. Tym też głównie tłumaczy się opóźnienie w oddaniu tych tomów do 
druku, wskutek czego ukażą się one nie wcześniej jak na przełomie roku 1969 i 1970. 
Poza tym przygotowano do druku I tom Wspomnień Bydgoszczan, poświęcony 
okresowi zaborów. Tom ten obejmie ok. 10 arkuszy autorskich i ukaże się drukiem 
na początku r. 1970 za pośrednictwem Wydawnictwa Poznańskiego. 
W zakresie działalności propagandowej utrzymywano wymianę informacji i wy- 
dawnictw z pokrewnymi stowarzyszeniami i instytucjami kulturalnymi jak np. to- 
warzystwa miłośników Poznania, Torunia i Wrocławia, Kujawsko-Pomorskie Towa- 
rzystwo Kulturalne itd. 
Towarzystwo wydelegowało też 5 swoich przedstawicieli (przewodniczącego -- 
Tadeusza Girzejowskiego oraz Kazimierza Boruckiego, Walerię Drygałową, Bernarda 
Mrozińskiego i Edwarda Szmańdę) na Walny Zjazd Kujawsko-Pomorskiego Towarzy- 
stwa Kulturalnego, który się odbył dnia 25 maja 1968 r. 
Działalność administracyjna i gospodarcza nadal napotykała na znaczne przeszko- 
dy z powodu braku własnego lokalu, telefonu itp. udogodnień do swobodnych spotkań 
i porozumienia się z członkami i interesantami, a także do odpowiedniego przecho- 
wania majątku ruchomego i zasobów magazynowych Towarzystwa. 
Stan zatrudnienia pracowników pozostał bez zmian w stosunku do r. 1967, ze 
względu na limit zatrudnienia i osobowego funduszu płac. Obie pracownice (admini- 
stracyjna - 0,4 etatu i księgowa - 0,25 etatu) zajmowały więc łącznie zaledwie dwie 
trzecie etatu. 
Sprzedaż wydawnictw w r. 1968 objęła zapasy pozostałe z r. 1967 oraz Kalendarz 
Bydgoski na rok 1968. Nakłady zostały bez mała w całości rozprowadzone. Pozostał 
tylkc niewielki zapas na potrzeby Towarzystwa (dla członków, na wymianę i na 
egzemplarze okazowe). Szczegółowe rozliczenie z zasobów magazynowych pokazuje 
tabelka: 


Tytuł 


Sprzedaż ":.) 00 
Q,) '(/l 1:0 Q,) 
..... oc: .- 
Pozosta- ot:: -..... rI1 
Cena d oc=
 
 .- 
K akład łość z r. t:: d ..... ...... o ł- 
t:: J- o ... rI1 _ 
; 
jedno 1967 o UJ o.Nc. ;S
 

 
:.) Z N"ON 
Q,) - o
c) 0_ 
...... 
 O:::E::..c c...
 N$ 
N 
10,- 3000 3000 2603 102 107 188 64 
lO, - 1000 194 116 31 3 44 24 
12,- 10000 2480 2035 12 l 432 103 
10,- 1000 395 210 10 - 175 1 70 
- 


Kalendarz Bydgoski 1968 
Kronika Bydgoska. I 
Bydgoszcz (informator) 
Czy znasz ulice Bydgoszcz} 


Razem - egzemplarzy 


) 5000 I 


6909 I 4964 I 155 I III 18391 261 I 


Dochody i wydatki Towarzystwa wzrastają z roku na rok w związku z prowadzoną 
ak
ją wydawniczą. Tak więc sprawozdanie finansowe za rok 1968 wykazuje:
>>>
218 


po stronie dochodów: 
składki członkowskie 
wpływy za ogłoszenia rekI. 
z r. 1968 
na r. 1969 
sprzedaż wydawnictw 
sprzedaż medali 
dotacja Prez. MRN 


1 483,- 


14 000,- 
167 750,- 
98 722,33 
14 300,- 
55000,- 


pozostałość z r. 1967 


351 255,38 
81 611,54 
432 866,92 


po stronie wydatków: . 
wynagrodzenia pracowników 
prace zlecone 
honoraria za odczyty (11) 
honoraria wydawnicze (red. 
aut.) 44967,53 
honorarium za model medalu 7800,- 
prowizja akwiz. za ogłosz. rekI. 19 006,- 
nagrody konkursowe 5 404,- 
papier na wydawnictwa 11 861,- 
materiały kancelaryjne 338,- 
druk Kalendarza Bydg. 1968 77 035,27 
wybicie medalu (483 szt.) 18 137,- 
inne usługi materialne 580,35 
składki ubezpieczeniowe 2 216.50 
podatki i opłaty 1 446,57 
208 545.0-1 
224320,88 


15 575,- 
1 035,- 
3 144,- 


pozostałość w r. 1968 


432 866,92 


W dochodach mieści się znaczna część wpływów uzyskanych z początkiem r. 1968 
ze sprzedaży wydawnictw w r. 1967. Wydatki natomiast zawierają także pierwsze 
koszty wydawnicze przyszłych wydawnictw (za papier, część honorariów autorskich 
i redaktorskich): Kalendarza na r. 1969 oraz II i III t. Kroniki Bydgoskiej. 
Działalność finansowa Towarzystwa kontrolowana była w r. 1968 (27 IX) przez 
'\Vydział Finansowy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w zakresie sprzedaży wy- 
dawnictw własnych i odprowadzania podatku obrotowego. Usterek nie stwierdzono. 
Ogólnie wysiłki Towarzystwa w r. 1968, choć może na zewnątrz nie rzucające się 
w oczy, przyniosły jednak bezspornie pożyteczne wyniki. Częściowo uzewnętrznią 
się one zresztą dopiero w latach następnych, ze względu na długotrwałość prac Wy- 
dawniczych, stanowiących obecnie jeden z głównych przejawów działania Towarzy- 
stwa. Sam fakt utrzymania ciągłości takich wydawnictw jak Kalendarz Bydgoski czy 
Kronika Bydgoska ma duże znaczenie dla środowiska, które w ten sposób rozporządza 
zarówno publikacją o charakterze społeczno-politycznym i integracyjnym, jak i cza- 
sopismem historyczno-dokumen.tacyjnym. W tych organach również Towarzystwo 
znajduje trybunę dla swoich spraw, idei i celów oraz miejsce na propagandę swojej 
działalności. Dlatego też wydawnictwa te słusznie należą obecnie do naczelnych zadań 
społecznych Towarzystwa. 
Warte podkreślenia jest też ożywienie działalności odczytowej, głównie \V postaci 
pogadanek w środowiskach młodzieży szkolnej i czytelników bibliotecznych. 
Ponadto - obok tradycyjnego, dorocznego konkursu "Bydgoszcz_ w kwiatach", 
którego zadaniem jest upiększenie miasta - zwiększa się także udział Towarzystwa 
w innych konkursach, mających na celu zainteresowanie uczestników tematyką byu- 
goską, czy to przez pobudzanie twórczości artystycznej w dziedzinie fotografii, czy 
też przez zachęcanie do pogłębiania wiedzy o mieście. 
Tę działalność podstawową uzupełniają kontakty z innymi towarzystwami i in- 
stytucjami regionalnymi i kulturalnymi a to przez wymianę informacji i wydawnictw 
oraz udz
ał w zebraniach i wspólnych naradach. 
Nie jest to, oczywiście, wiele jak na powszechną organizację społeczno-kulturalną, 
której wpływ na życie społeczne mIasta winien być i szerszy i głębszy. Trzeba jednak
>>>
219 


przyjąć również, że i liczba członków Towarzystwa, skupiającego obecnie tylko pięciu 
obywateli miasta z każdych 10000 mieszkańców, nie reprezentuje na pewno wszyst- 
-kich bydgoszczan, zainteresowanych historycznym rozwojem i współczesnymi proble- 
mami blisko trzystatysięcznej stolicy województwa bydgoskiego. Dlatego też bolesnym 
i przykrym, chociaż statutowo koniecznym cięciem było skreślenie ponad stu dotych- 
czasowych członków Towarzystwa. 
Tym bardziej koniecznym i pilnym zadaniem jest obecnie rozszerzenie działalnośd 
-organizacyjnej i społeczno-kulturalnej Towarzystwa na dzielnice pozaśródmiejskie, 
na ośrodki pracy zawodowej i na młodzież szkolną. W ten sposób Towarzystwo winno 
pozyskać również wielu nowych członków, którzy by czynnie uczestniczyli w wyko- 
naniu jego zadań, służąc tym samym swojemu miastu. 
Optymistycznym i gospodarczo ważnym efektem działalności wydawniczej - obok 
.skutków społeczno-oświatowych i politycznych oraz usług informacyjnych i doku- 
mentacyjnych - jest daleko idąca samowystarczalność finansowa Towarzystwa. \Viąie 
się ona z posiadaniem funduszy zebranych za ogłoszenia reklamowe do Kalendarza 
Bydgoskiego i ze sprzedaży własnych wydawnictw, które w przypadku rozprowadze- 
nia większych nakładów stają się całkowicie opłacalne a nawet dochodowe (jak np. 
informator o Bydgoszczy i Kalendarz Bydgoski). Rozporządzając zaś niezbędnymi 
funduszami, można przedsiębrać różnego rodzaju akcje społeczno-kulturalne, propa- 
gandowo-informacyjne, popularno-naukowe itp. 
Jako organizacja społeczna Towarzystwo korzysta także z przywileju przedsta- 
wiania do odznaczenia lub nagrodzenia osób szczególnie zasłużonych dla miasta lub 
Towarzystwa, występując z odpowiednio uzasadnionymi wnioskami do właściwych 
władz państwowych. W ten sposób również Towarzystwo Miłośników miasta Byd- 
goszczy może wyrazić swoje uznanie za pracę społeczną. 


Sekretarz 
(-) Edward Szmańda 


Przewodniczący 
(-) Tadeusz GirzeJowski
>>>
SPRA WOZDANIE Ż DZIAŁALNOŚCI 
ZA ROK 1969 


Organizacja wewnętrzna Towarzystwa pozostała bez zmian od roku 1966. Dzia- 
łalność podstawową prowadziły więc cztery sekcje: Organizacyjna, Architektoniczno- 
Urbanistyczna, Naukowo-Zabyt
owa i Propagandowo-Wydawnicza. 
Sklad czlonkowski wykazywał w końcu 1969 roku 166 osób, tj. o 14 osób więcej 
niż na początku tego okresu, przybyło bowiem 19 członków nowych, ale i 5 ubyło,. 
z których 2 wystąpiło na własne życzenie a 3 zmarło (wśród nich członek Zarządu,. 
przewodnicząca Sekcji Propagandowo-Wydawniczej - red. Waleria Drygałowa). 
'Valne zcbranie sprawozdawcze odbyło się dnia 20 maja 1969 r. z udziałem 
)6 
osób. Odczyt pt. "Zarys historii poczty bydgoskiej" wygłosił mgr inż. Henryk Chmie- 
lewski. 
Zarząd Towarzystwa, urzędujący w składzie wybranym przez Walne Zebranie 
w dniu 2 kwietnia 1968 r., odbył 5 protokołowanych posiedzeń plenarnych, nie licząc 
sporadycznych spotkań członków funkcyjnych dla załatwienia pilniejszych spraw 
bieżących. Uwagę zarządu i jego prezydium zaprzątała głównie problematyka utrzy- 
mania i rozwoju działalności wydawniczej. Przedmiotem obrad były poza tym zagad- 
nienia organizacyjne, tworzenia dzielnicowych i zakładowych kół Towarzystwa, po- 
zyskania no\\"ych członków, zwłaszcza spośród radnych i obywateli zasłużonych dla 
miasta, organizacja konkursów "Bydgoszcz w kwiatach" i "Moje miasto", założenie 
fototeki archiwalnej, a także sprawy finansowe i lokalu Towarzystwa. 
Sekcja Organizacyjna zapoczątkowała w r. 1969 energiczną działalność agitacyjną 
i przygotowawczą do tworzenia dzielnicowych i zakładowych kół Towarzystwa. Po 
rezygnacji (20 VI 1969) p. Alfonsa Wojtczaka z kierownictwa Sekcji, powierzonego mu 
w r. 1968 (16 V) funkcję jego objął mgr Henryk Kaczmarczyk, który nawiązał porozu- 
mienie z okręgowymi komitetami Frontu Jedności Narodu i większymi przedsiębior- 
stwami. W wyniku tych starań 22 X 1969 r. powołane zostało do życia koło Towarzy- 
stwa przy Okręgowym Komitecie Frontu Jedności Narodu Nr 4 (al. 1 Maja 76) sku- 
piające 22 osoby; do władz koła weszli: Eugeniusz Szuiakowski (przewodniczący), Lu- 
dwik Nowacki (zastępca przewodniczącego) i Władysław Balicki (sekretarz). 11 XU 
1969 r. zaś odżyło koło na Jachcicach przy Okręgowym Komitecie Frontu Jedności 
Narodu Nr l, z przewodniczącym Janem Bąkiem i sekretarzem Bolesławem Kilińskim 
na czele. 
Sekcja Architektoniczno-Urbanistyczna działała nieprzerwanie pod przewodnic- 
twem inż. Alfonsa Licznerskiego, także w r. 1969, kiedy dorocznym konkursem "Byd- 
goszcz w kwiatach" zainteresowano okręgowe komitety Frontu Jedności Narodu 
\V celu szerszego rozpowszechnienia akcji upiększania miasta. Inicjatywa ta nie przy- 
niosła jednak w pełni oczekiwanych wyników, gdyż tylko niektóre z zaproszonych 
do współpracy komitetów Frontu Jedności Narodu przyłączyły się czynnie do pomyśl-
>>>
221 


nego przeprowadzenia konkursu. W takiej sytuacji godne podkreślenia tutaj jest 
współdziałanie z Towarzystwem okręgowych komitetów Frontu Jedności Narodu 
Nr 14 (Błonie), a także Nr 6 (Bielawy-Skrzetusko), Nr 9 (Małe Bartodzieje), Nr 11 
(Okole), w szczególności zaś komitetów: Nr 4 (Sródmieście) i Nr l (Jachcice), przy 
których powstały nawet koła Towarzystwa Miłośników miasta Bydgoszczy. Ostatecz- 
nie w rezultacie konkursu, zakończonego w październiku 1969 r., postanowiono na 
koło 250 obiektów (balkonów, okien itp.) uczestnicząCYCh w konkursie wyróżnić 208. 
Właścicielom 69 spośród nich przyznano nagrody w postaci wyrobów rzemiosła arty- 
stycznego (szkatułek, wazonów i talerzy), a pozostałym - przesłano listy pochwalne. 
Nagrody wręczane są na uroczystych zebraniach połączonych z odczytami, organizo- 
wanych w różnych dzielnicach miasta wspólnie z właściwymi okręgowymi komite- 
tami Frontu Jedności Narodu. W r. 1969 jeszcze urządzono jedno takie zebranie w filii 
Miejskiej Biblioteki Publicznej na Jachcicach, gdzię wręczono 24 nagrody i gdzie 
odczyt pt. "Zabytki Bydgoszczy" wygłosił dyr. Józef Podgóreczny (11 XII). Zebrania 
w innych dzielnicach odbywają się już w r. 1970 (10 I - Sródmieście - 11 nagród; 
10 IV - Błonie - 11 nagród; Małe Bartodzieje i Kapuściska - 14 nagród; os. Leśne- 
8 nagród; Okole - l nagroda). 
Dbając o estetykę miejsc pamiątkowych Towarzystwo interweniowało w Miejskim 
Zarządzie Budynków Mieszkalnych i w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w spra- 
wie uporządkowania terenu koło dOJ;Ilu przy ul. Libelta 5, gdzie mieści się Izba Pa- 
miątkowa Adama Grzymały-Siedleckiego. Teren uporządkowano; nie uwzględniono 
jednak propozycji upiększenia obiektu atrakcyjniejszymi elementami architektonicz- 
nymi (np. bramy). 
W r. 1969 podjęto też pierwsze kroki zmierzające do założenia kartoteki archi- 
walnej zdjęć widoków i architektury Bydgoszczy dawnej i współczesnej. Wyszukano 
więc z zasobów Miejskiej Biblioteki Publicznej i z prywatnych zbiorów fotografików 
nadające się do tego celu fotogramy oraz zamówiono wykonanie odbitek w pożąda- 
nych, ujednoliconych formatach. Praca ta ma charakter trwały i będzie kontynuowana 
w latach następnych. 
Sekcja Naukowo-Zabytkowa, prowadzona od 16 V 1968 r. przez mgra Tadeusza 
Esmana, urządziła w r. 1969, poza wymienionymi już odczytami z okazji walnego ze- 
brania i wręczenia nagród konkursowych na J achcicach, 9 pogadanek, które wygłosili: 
Józef Podgóreczny (6), Kazimierz Borucki (2), Wincenty Gordon (1) - w szkołach 
podstawowych (5), w klubie "Zawisza" (3) i w filii bibliotecznej przy ul. Grunwaldz- 
kiej i tak: 


28 Il - J. Podgóreczny: Bydgoszcz w okresie Polski Ludowej ("Zawisza"), 
14 III - J. Podgóreczny: Bydgoszcz w 25-1eciu PRL ("Zawisza"), 
18 III-J. Podgóreczny: Bydgoszcz w 25-leciu PRL (szkoła nr 17), 
25 III - K. Borucki: Bydgoszcz (z przeźroczami) (szkoła nr 17), 
15 IV - J. Podgóreczny: Kpt. Tadeusz Ziółkowski (filia bibL), 
8 V-J. Podgóreczny: Sylwetki ludzi zasłużonych (szkoła nr 49), 
26 VI - J. Podgóreczny: Dzieje Bydgoszczy i jej zabytki ("Zawisza"), 
10 X-W. Gordon: Harcerstwo w czasie okupacji hitlerowskiej (szkoła nr 20), 
20 XI - K. Borucki: Spacerkiem po Bydgoszczy (szkoła nr 50). 


Niezależnie od tej akcji popularyzatorskiej w zakresie wiedzy o Bydgoszczy, To- 
warzystwo popierało także działalność artystyczną przez fundowanie nagród za dzieła 
o tematyce bydgoskiej, wyróżniające się w konkursach. Tak więc z okazji XIII Byd-
>>>
2 

 
-.. 


goskiej wystawy amatorskiej fotografii artystycznej, urządzonej przez Bydgoskie To- 
warzystwo Fotograficzne (otwarcie 16 III 1969), za tematy bydgoskie nagrodzono pra- 
ce: 
I - Czesława Zycha "Motyw staromiejski" (500 zł), 
II - Marka Rutkowskiego "Parki" (300 zł), 
III - Ryszarda Machnikowskiego "Zachód słońca na Brdzie" (200 zł). 
Nagrody wręczono wyróżnionym w dniu 18 kwietnia 1969 r. 
Ponadto wspólnie ze Związkiem Polskich Artystów Plastyków i Towarzystwem 
Przyjaciół Sztuki ogłoszono w październiku 1969 r. konkurs na grafikę i rysunek 
pn. "Moje miasto". Nagrody ufundowało Towarzystwo Miłośników miasta Bydgoszczy 
po społu z Towarzystwem Przyjaciół Sztuki, przeznaczając na ten cel kwoty po 
12000 zł. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło w dniu 18 grudnia 1969 r. W dziale gra- 
fiki nie przyznano nagrody pierwszej, a dwie drugie (po 3000 zł) i trzecią nagrodę 
(2000 zł) oraz wyróżnienie (1000 zł) zdobył Franciszek Sylwanowicz za akwafortę "We- 
necja Bydgoska", grafikę "Cienie poległych za wolność naszego miasta", akwafortę- 
,.Nigdy więcej wojny" i grafikę "Z Chłodnej na Planty". 


W dziale rysunku natomiast nagrody uzyskały prace: 
I - Teodora Krupskiego "Bydgoszcz-Szwederowo" (4000 zł), 
II - Zenona Kubiaka "Filharmonia Pomorska" (3000 zł), 
n - Bronisława Zygfryda Nowickiego "Widok z mojego okna" (3000 zł), 
III - Krystyny Szalewskiej "Opowieść starego spichrza" (2000 zł), 
a wyróżniono prace: 
Ignacego Bulli "Pamięci Września 1939" (1000 zł), 
Teodora Krupskiego "Bydgoszcz - Fara. Nastrój" (1000 zł), 
Zenona Kubiaka "Widok na Wzgórze Wolności" (1000 zł). 


;- 


Otwarcie wystawy i wręczenie nagród odbyło się dnia 24 stycznia 1970 r. w związku' 
z 25-1eciem wyzwolenia Bydgoszczy spod okupacji hitlerowskiej. Nagrodzone prace 
przeszły na własność fundatorów, wobec czego Towarzystwo Miłośników miasta Byd- 
goszczy otrzymało rysunki: Zenona Kubiaka "Filharmonia Pomorska", Krystyny Sza- 
lewskiej "Opowieść starego spichrza", Teodora Krupskiego "Bydgoszcz - Fara. Na- 
strój". 
Sekcją Propagandowo-Wydawniczą kierowała od roku 1966 red. Waleria Dryga- 
łowa, ale już na kilka miesięcy przed jej śmiercią (2 VII 1969) przewodnictwo objął 
zastępczo red. Tadeusz Jabłoński, który wskutek przeniesienia się do Gdańska sta- 
nowisko to przekazał później z kolei red. Jerzemu Jaśkowiakowi (27 IX 1969). 
W r. 1969 przygotowano i wydano drukiem za pośrednictwem drukarni inowro- 
cławskiej kolejny Kalendarz Bydgoski na rok 1970 w objętości 13,5 arkusza wydaw- 
niczego i w nakładzie 5520 egzemplarzy. W zastępstwie red. Drygałowej wydaw- 
nictwo to doprowadził do końca red. Konrad Brakowski. 
Do druku oddano poza tym III t. Kroniki Bydgoskiej za lata 1966-1967, obejmu- 
jący ok. 16 arkuszy wydawniczych, oraz I tom "Opowieści bydgoskich" (okres zabo- 
ru) w objętości ok. 12 arkuszy wydawniczych. W opracowaniu redakcyjnym znajdo- 
wał się natomiast jeszcze II t. Kroniki Bydgoskiej za lata 1964-1965, ze względu 
na brak kompletu materiałów autorskich. Ukazanie się II t. Kroniki, podobnie jak 
i I t. "Opowieści bydgoskich" przewidziane jest na przełom r. 1970 i 1971. Trzeci tom 
Kroniki zaś wyjdzie z druku już w połowie r. 1970. Skład komitetu redakcyjnego Kro- 
niki Bydgoskiej ustalony został przez Zarząd Towarzystwa dnia 19 kwietnia 1969 r. 
w osobach: Kazimierza Maludzińskiego jako przewodniczącego oraz Tadeusza Jabłoń-
>>>
223 


skiego, Włodzimierza Jastrzębskiego, Róży Kulwieć, Lucjana Sawickiego i Edwarda 
Szmańdy - jako członków. Redakcję II i III tomu powierzono Edwardowi Szmań- 
dzie. 
Poza działalnością wydawniczą utrzymywano także w dalszym ciągu wymianę 
informacji i wydawnictw, głównie z bratnimi towarzystwami miłośników miast w To- 
runiu, Poznaniu i Wrocławiu, a także z kilkoma innymi regionalnymi instytucjami 
kulturalnymi i naukowymi w Bydgoszczy i w kraju. 
Działalność administracyjna i gospodarcza, mimo stale wzrastającego nasilenia, 
odbywała się nadal w niezwykle trudnych warunkach: bez własnego lokalu i telefo- 
nu, bez tych niezbędnych udogodnień, które pracę ułatwiają i pozwalają skupić 
w jednym miejscu - ośrpdku właściwego działania. Życzliwe udostępnianie Towarzy- 
stwu lokalu przez Miejską Bibliotekę Publiczną jest, oczywiście, tylko przejściowym 
zaspokojeniem potrzeby i staje się coraz bardziej uciążliwe dla obu stron, tak ze 
względu na wzmagający się ruch interesantów, jak i z powodu powiększania się za- 
sobów majątkowych Towarzystwa (wydawnictw, książek otrzymywanych z wymiany, 
druków, akt itp.), które wymagają coraz więcej miejsca na ich przechowanie. Tym- 
czasem starania o przydział lokalu na wyłączny użytek pozostały - jak dotąd - 
bezskuteczne. W takich okolicznościach Towarzystwo nie ma praktycznie własnej sie- 
dziby, bowiem... ma ich tyle, ilu jest funkcyjnych członków Zarządu i pracowników 
Towarzystwa. Takie rozproszenie zaś nie sprzyja ani koncentracji pracy, ani jej wy- 
nikom, ani też godnej reprezentacji Towarzystwa. 
Stan zatrudnienia pracowników nie mógł być zwiększony w r. 1969 i to zarówno 
ze względów lokalowych, jak i z uwagi na obowiązujący reżim finansowy (limit fun- 
duszu płac). Obie pracownice wykonywały więc swoje czynności w dotychczasowym 
wymiarze czasowym: 0,4 etatu - administracyjna a 0,25 etatu - księgowa. 
Sprzedaż wydawnictw Towarzystwa nie napotyka większych trudności, gdyż 
wszystkie publikacje rozchodzą się dość szybko i prawie bez reszty. Pewien zapas 
pozostawia się jedynie na cele wewnętrzne i reprezentacyjne - do dyspozycji Za- 
rządu. Tak więc sprzedaż i stan magazynowy wydawnictw w r. 1969 przedstawiały 
się następująco: 


Tytuł 


Cena 
jedno 


Nakład 
egz. 


. 
C';S 
t.;Nł.: 

.-- 
 
".;nec 
'" o OJ 
- .... .... 


Spr/edaż 
włas- 
na 


, 
 
 
, 
 ec'" 
 
e . . -.....
 o .... 

'.... 00,.,...""': 00 
Co ,
 o .'" 
 
.... 
N "'C '?- N oc:,) 
 8 
o

o'OO:::""'o 
e:: 
.c 0..2: N
 


zlec. 


Kalendarz Bydgoski na r. 1968 10.- 3 onO 188 640 4 5 115 - 
, 
Kalendarz Bydgoski na r. 1969 10,- 4932 - 4405 139 13
 250 131 
Kalendarz Bydgoski nr r. 1970 15.- 5520 - - - - 5520 3320 
Kronika Bydgoska. I 10.- 1000 44 22 ') l 19 
... 
Bydgoszcz (informator) 12. 10 000 432 356 - l 75 
Czy znasz ulice Bydgoszczy? 10.- 1000 I 175 70 4 - 101 
I 
Razem - egzemplarzy I I 25 452 I 839 I 4917 I UJ I lł
 I 6030 1 545 


Wydatki Towarzystwa utrzymały się w ubiegłym roku na poziomie kilku ostat- 
nich lat, nieznacznie je tylko przekraczając. Dochody natomiast wykazują spadek 
z powodu mniejszych wpływów ze sprzedaży wydawnictw własnych (w zasadzie 
tylko z Kalendarza Bydgoskiego) i z ogłoszeń reklamowych, za które należności uisz- 
czane są niekiedy z opóźnieniem, po ukazaniu się Kalendarza, a więc już \V nowym 
.
>>>
224 


roku. Pokryły one jednak wszystkie wydatki z r. 1969, z pewną jeszcze nadwyżką. 
A oto jak przedstawia się sprawozdanie finansowe za r. 1969: 


po stronie dochodów 


składki członkowskie 
wpływy z ogłoszeń reklam. 
z roku 1969 
na rok 1970 
sprzedaż wydawnictw 
sprzedaż medali 
wpłata Pol. Zw. Filatelist. 
na publikację 
dotacja Prez. MRN 


588,- 


14 000,- 
121 250,- 
50 060,50 
l 900,- 


10 000,- 
50 000,- 


pozostałość z r. 1968 


247 798,50 
- 224 320,88 
472 119,38 


po stronie wydatków 


wynagrodzenia prac. 
prace zlecone 
honoraria za odczyty 
honoraria wyd. (red., aut.) 
prowizja za ogłoszenia 
nagrody konkursowe 
(fotograf. i kwiaty) 
papier na wydawnictwa 
materiały kancelaryjne 
delegacje służbowe 
druk Kal. Bydg. 1969 
inne usługi materialne 
nekrolog, kwiaty 
składki ubezpieczeniowe 
poda tki i opłaty 
zakup maszyny do pisania 


pozostałość w r. 1969 


15 600,- 
2 485,- 
l 500,- 
58010,25 
35 300,- 


3 508,.- 
39 984,- 
159,60 
514,50 
39 7B6,- 
7 759 56 
l 373.- 
2 634,50 
l 154,- 
4100,- 
213868,41 
258 250,97 
472 119,38 


Tak więc rezerwa finansowa Towarzystwa w stosunku do roku 1968 wzrosła o blisko 
34 000 zł. 
Kontrolę działalności finansowo-gospodarczej w zakresie sprzedaży wydawnictw 
własnych i odprowadzania podatku obrotowego przeprowadził Wydział Finansowy 
Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy dnia l grudnia 1969 r. Zaleceń 
pokontrolnych nie było. 
Ogólna ocena działalności Towarzystwa w r. 1969 nie może wypaść ujemnie. Po- 
dejmując poważne zadania wydawnicze i organizacyjne (takie jak np. konkurs ..Byd- 
goszcz w kwiatach") TQwarzystwo starało się sprostać stającym przed nim obowiąz- 
kom. Wykonanie ich nie było jednak łatwe, gdyż zasadzały się one głównie na pracy 
społecznej niewielu ofiarnych jednostek, które nie zawsze znajdowały potrzebną im 
pomoc w wysiłku zbiorowym. 
Do osiągnięć swoich Towarzystwo może zaliczyć jednak podtrzymywanie akcji 
upiększania miasta poprzez konkurs "Bydgoszcz w kwiatach", szerzenie znajomości 
dziejów miasta za pośrednictwem odczytów i pogadanek w szkołach, klubach i in- 
nych ośrodkach pracy kulturalno-oświatowej, a zwłaszcza prowadzenie nie istniejącej 
do niedawna działalności wydawniczej w zakresie popularnej i popularno-naukowej 
literatury o tematyce bydgoskiej. Obok tego nowym zjawiskiem od kilku lat jest 
swego rodzaju patronat, jaki Towarzystwo sprawuje nad amatorską i zawodową twÓr- 
czością artystyczną przez współudział w organizacji konkursów i przez fundowanie 
nagród za wyróżniające się dzieła fotograficzne i plastyczne o tematyce bydgoskiej. 
Do czynników ułatwiających działanie Towarzystwa w społeczeństwie należy 
współpraca, jaka łączy je z niektórymi okręgowymi komitetami Frontu Jedności Na- 
rodu, z Miejską Biblioteką Publiczną i jej filiami, z Inspektoratem Oświaty Prezy- 
dium Miejskiej Rady Narodowej i podległymi mu szkołami, a także z Bydgoskim
>>>
225 


Towarzystwem Fotograficznym i - ostatnio - ze Związkiem Polskich Artystów 
Plastyków. Współpraca ta to ważny i niezbędny środek do osiągnięcia wspólnego celu: 
podnoszenia na coraz wyższy poziom życia społecznego i kulturalnego w środowisku 
bydgoskim. 
W działalności Towarzystwa Miłośników miasta Bydgoszczy w roku 1969 nie było 
wprawdzie sukcesów błyskotliwych na większą skalę, ale w niezbyt licznym gronie 
jego członków i mimo braku własnej siedziby cieszy każde osiągnięcie, każda udana 
akcja, każda nowa publikacja. Szczególnie pomyślny jest fakt finansowej samowy- 
starczalności i około ćwierćmilionowy roczny obrót TO'ł;/Varzystwa, zapewniający mu 
możli wość podejmowania również bardziej kosztownych przedsięwzięć. 
Potrzeba natomiast w dalszym ciągu znacznego wzmocnienia szeregów członkow- 
skich i większej aktywności członków dawnych i nowych, aby Towarzystwo szerokim 
frontem mogło oddziaływać na społeczeństwo i - wykonując swoje zadania - przy- 
czyniać się do jego coraz silniejszego zespolenia. Spodziewamy się to osiągnąć przez 
dzielnicowe i zakładowe koła Towarzystwa a także przy pomocy szkolnych kół zain- 
teresowań własnym miastem. Znacznie rozszerzona powinna być też akcja odczytowa, 
a upowszechnić i usprawnić trzeba przeprowadzenie wielkiego już dziś i trudnego 
organizacyjnie przedsięwzięcia,. jakim jest konkurs upiększania miasta "Bydgoszcz 
w kwiatach". 
Unormowania i stabilizacji wymaga wreszcie działalność wydawnicza, która 
w sposób najbardziej potrzebny i pożądany służy społeczeństwu i która - bez prze- 
sady - zdolna jest zapewnić Towarzystwu byt i dalszą owocną pracę. 
Mając to wszystko na względzie, stawiamy przed sobą nowe zadania. 


Sekretarz 
(Edwarf} Szmańdtt) 


Wiceprzewodniczący 
(Józef Podgóreczny). 


\ 


15 - Kronika Bydgoska
>>>
SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI 
ZA ROK 1970 


Organizacja wewnętrzna Towarzystwa utrzymywała się w roku sprawozdawczym 
w stanie dotychC?;
sowym. W dalszym ciągu działały więc 4 sekcje: Organizacyjna
 
Architektoniczno- Urbanistyczna, Naukowo-Zabytkowa i Propagandowo- Wydawnicza. 
Istniały również dwa koła dzielnicowe:. na Jachcicach i przy Okręgowym Komitecie 
Frontu Jedności Narodu Nr 4 (Sródmieście). 
Liczba członków w ciągu roku zwiększyła się do 199, tj. o 33 osoby. Wzrost ten 
stanowi różnicę między 39 członkami nowo przyjętymi a 6 skreślonymi, z których 
l wystąpił na własne życzenie a 5 skreślono na podstawie decyzji zarządu Towarzy- 
stwa, spowodowanej wieloletnim zaleganiem ze składkami członkowskimi. 
W gronie Towarzystwa znajduje się od r. 1965 jeden członek honorowy: Kazimierz 
Borucki. 
Jako ciekawostkę warto podać, że z ogólnej liczby członków tylko 17 osób (8,5%) 
legitymuje się dłuższą niż 15-1etnią przynależnością do Towarzystwa; u dalszych 32 
osób (16%) staż członkowski przekracza 10 lat, u następnych 26 (13%) - 5 lat. Z kolei 
ponad 3 lata należy do Towarzystwa 47 osób (23,5%) a przeszło rok - 38 osób (19%). 
Z tego wynika, że większość członków (124 = 62%) wstąpiła do Towarzystwa w ciągu 
ostatnich 5 lat (1966-1970), pozostałych natomiast wiąże z Towarzystwem dłuższy 
okres przynależności. 
Zarząd Towarzystwa, po upływie dwuletniej kadencji, zmienił swój skład. \V wy- 
niku wyborów na walnym zebraniu w dniu 28 kwietnia 1970 r. do no\\"ego zarządu 
powołani zostali: 


Tadeusz Girzejowski 
Tadeusz Esman 
Józef Podgóreczny 
Edward Szmańda 
Zbigniew Miśkiewicz 
Alfons Wojtczak 
Ul ryk Jahr 


- przewodniczący 
- wiceprzewodniczący 
- wiceprzewodniczący 
. - sekretarz 
- zast. sekretarza 
- skarbnik 
- zast. skarbnika 


Jerzy J aśkowiak 
Henryk Kaczmarczyk 
Alfons Licznerski 
Bronisław Z. Nowicki 
a na zastępców członków: 
Irena Kaszyńska - Biela wska 
Halina Smierzchalska 


Równocześnie do Komisji Rewizyjnej weszli: 


Józef Geppert (przew.) 
Bernard Mroziński 
Czesław Potemski 


a na zastępców członków: 
Aurelia Borucka-Nowicka 
Barbara Pyszora 


Sąd honorowy od tego czasu stanowią: Kazimierz Borucki, Wincenty Gordon 
i Róża KlJlwieć. 
W okresie sprawozdawczym Zarząd odbył 8 posiedzeń plenarnych. Poza tym 
członkowie Zarządu spotykali się częściej w mniejszym gronie dla załatwienia pilniej-
>>>
227 


szych spraw i brali udział w różnych zespołach doraźnych, zbierających się do W)'r- 
konania określonych zadań. 
W obradach Zarządu na pierwszy plan wysuwała się tematyka wydawnicza 
(głównie: Kalendarz Bydgoski) i finansowa (akwizycja ogłoszeń do Kalendarza Byd- 
goskiego i sprawa finansowania działalności Towarzystwa). Z innych zagadnień czę- 
ściej omawiana była również akcja odczytowa, rozrost organizacyjny Towarzystwa 
o koła zakładowe, dzielnicowe i zamiejscowe, zwiększenie liczby członków, wpłaty 
składek członkowskich a także sprawa lokalu dla potrzeb Towarzystwa. Tematyka 
obrad Zarządu odzwierciedla aktualne, naj pilniejsze zadania i troski Towarzystwa, 
które mają obecnie charakter głównie organizacyjny i administracyjny. 
Sekcja Organizac)Tjna, dążąc do pozyskania dla Towarzystwa nowych członków 
i działaczy, podjęła frontalną akcję werbunkową kierując apele wraz z formularzami 
deklaracji i ankiet do członków Prezydium i przewodniczących klubów radnych Miej- 
skiej Rady Narodowej, a także do przewodniczących 16 ,miejscowych okręgowych 
komitetów Frontu Jedności Narodu i do ok. 50 obywateli odznaczonych odzl!aką "Byd- 
goszcz - Zasłużonemu Obywatelowi". Niestety, zabiegi te dały rezultat nader nikły. 
Jeśli mimo to skład członków zwiększył się w r. 1970 o liczbę dotychczas nie noto- 
waną (33 osoby, tj. około 20%), to jest to raczej skutek indywidualnych zgłoszeń 
i bezpośrednich osobistych starań członków Towarzystwa niż efekt podjętej akcji 
werbunkowo-propagandowej. 
Nie zaniechano jednak słownej zachęty do wstępowania w szeregi Towarzystwa 
i \\T Kalendarzu Bydgoskim na rok 1971 zamieszczono odpowiedni apel, także do za- 
miejscowych bydgoszczan i przyjaciół miasta. Podjęto również starania o utworzenie- 
kola bydgoszczan w Warszawie, na co są pewne realne nadzieje. 
Sekcja Architektoniczno-Urbanistyczna przeprowadziła przede wszystkim trady- 
cyjny' konkurs "Bydgoszcz w kwiatach", organizowany już od 45 lat (zapoczątkowany 
w r. 1925). Do konkursu zgłoszono 27 obiektów indywidualnych (balkonów, okien, 
ogródków przydomowych itp.) oraz 7 całych domów (z tego 6 ze Spółdzielni "Budo- 
wlanych"). Ponieważ wszystkie obiekty uczestniczące w konkursie zasługiwały na 
wyróżnienie, przyznano łącznie 34 nagrody, w tym 19 pierwszego stopnia i 15 - dru- 
giego stopnia. Na nagrody przeznaczono wyroby ludowego rzemiosła artystycznego 
(dla osób fizycznych) oraz teki grafiki Leona Wyczółkowskiego (dla administracji do- 
mów). Wręczenie nagród odbyło się podczas dwóch imprez dzielnicowych: 26 XI- 
dla Sródmieścia (14 + 12 = 26 nagród) i 4 XII - dla Jachcic (5 + 3 = 8 nagród). Poza. 
tym dnia 10 III 1970 r. w czasie spotkania na Błoniu zakończono rozdawanie nagród 
jeszcze za rok 1969. W czasie tych imprez odczyty wygłosili: 
 


... 
10 III 1970 - mgr Henryk Kaczmarczyk: Komunikacja miejska wczoraj, dziś i jutro 
(klub "Czołówka", Błonie), 
26 XI 1970 - dyr. Bronisław Tusz: Zieleńce a ochrona środowiska człowieka (Mu- 
zeum), 
4 XII 1970 - dyr. Bronisław Tusz: Ogródki przydomowe w środowisku miejskim 
(Filia Miejskiej Biblioteki Publicznej, Jachcice). 
Oprócz tego działalność Sekcji przejawiała się w gromadzeniu dokumentacji histo- 
ryczno-widokowej Bydgoszczy. W tym celu poświęcono wiele czasu na prace poszu- 
kiwawcze, wybór i zlecenie wykonania odbitek dawnych widoków bydgoskich ze 
zdjęć, rysunków, szkiców itp. dokumentów dawnej i bliższej przeszłości. Zebrano 
łącznie ok. 800 fotogramów. 
Sekcja Naukowo-Zabytkowa (Odczytowa) skierowała swoje wszystkie wysiłki na 
akcJę popularyzatorską w formie odczytów i pogadanek. Poza wymienionymi już 
imprezami związanymi z rozstrzygnięciem konkursu "Bydgoszcz w kwiatach", z któ- 


15*
>>>
, 


228 


rych jedna (26 XI) miała charakter publiczny a dwie pozostałe - środowiskowy, z od- 
czytami na zebraniach ogólnych wystąpili (w Muzeum): 
26 II 1970 - inż. arch. Alfons Licznerski :. O budownictwie, architekturze i urbani- 
styce miasta Bydgoszczy w latach 1920-1939, 
28 IV 1970 - dr Jan Piechocki: Dwa bydgoskie ćwierćwiecza, 
29 IX 1970 - dyr. Zygmunt Wojdan: Teatr bydgoski wczoraj, dziś i jutro (z okazji 
50-lecia teatru bydgoskiego), 
10 XII 1970 - mgr Jerzy Wojciak: Bydgoszcz w czasie Powstania Wielkopolskiego. 
Nawiązano też współpracę ze szkolnymi kołami turystyczno-krajoznawczymi, 
których jest w Bydgoszczy ok. 80 z liczbą 2000 członków i zapoczątkowano w ten spo- 
sób szerszą działalność odczytową w szkołach. W roku sprawozdawczym zrazu 3 po- 
gadanki wygłosił dyr. Józef Podgóreczny i to: 
28 11970 - Osiągnięcia Bydgoszczy w okresie Polski Ludowej (Szkoła Podstawowa 
Nr 21, ul. Karpacka 54), 
6 n 1970 - Historia rozwoju i tradycji miasta Bydgoszczy (Szkoła Podstawowa 
Nr 37, ul. Słowackiego 2), 
. 
26 n 1970 - Historia Starego Miasta (Technikum Geodezyjne). 
Poza tym Towarzystwo popierało organizowane przez kółka krajoznawcze w szko- 
łach wystawy, wycieczki ze zwiedzaniem miejsc męczeństwa oraz imprezy konkur- 
SOWE o tematyce bydgoskiej (np. Moje środowisko w 25-1eciu) i dla wyróżniających 
się znajomością problematyki miasta przyznawało nagrody w postaci własnych wy- 
da wnictw . 
Sekcja Propagandowo-Wydawnicza główną uwagę poświęca sprawom wydawni- 
czym. Jej staraniem ukazały się w roku 1970 dwie publikacje: 
1) Kronika Bydgoska, t. In (za lata 1966-1967), w objętości 16 arkuszy wydawni- 
c
ych i w nakładzie 1500 egzemplarzy, w opracowaniu redakcyjnym Edwarda 
Szmańdy a w technicznym wykonaniu Zakładów Graficznych PZWS w Bydgoszczy, 
2) Kalendarz Bydgoski na rok 1971, w objętości 14 arkuszy wydawniczych i w na- 
kładzie 5100 egzemplarzy, pod redakcją Konrada Brakowskiego i Jerzego Jaśko- 
wiaka a w wykonaniu techniczno-produkcyjnym drukarni inowrocławskiej. 
Na ukończeniu natomiast znajdował się druk I tomu "Opowieści bydgoskich.' 
{okres zaborów), w opracowaniu zaś jeszcze - II tom Kroniki Bydgoskiej (za lata 
1964-1965), a w przygotowaniu - album z widokami pt. "Piękno Bydgoszczy" (ok. 
200 fotogramów). 
Podtrzymywano również wymianę informacji i wydawnictw z pokrewnymi towa- 
rzystwami miłośników miast, przede wszystkim w Toruniu, Poznaniu i Wrocławiu, 
.a także z Muzeum Mazurskim w Olsztynie, Kujawsko-Pomorskim Towarzystwem 
Kulturalnym i kilkoma innymi regionalnymi instytucjami naukowo-kulturalnymi. 
Tu też trzeba zaznaczyć, że popierając wszelkie przedsięwzięcia mające na celu 
popularyzację miasta i tematyki bydgoskiej Towarzystwo pr
yczyniło się do organi- 
zacji imprezy "Bydgoskie rytmy", która odbyła się w dniach 18-20 września 1970 r. 
staraniem głównie Redakcji Dziennika Wieczornego a przy współpracy Związku Mło- 
dzieży Socjalistycznej i klubu "Kabla". Jedną z atrakcji programu było rozstrzygnię- 
cie konkursu na piosenkę o Bydgoszczy. Najwyżej oceniona została piosenka Andrzeja 
Mroczyńskiego pt. "Brda" do słów Edmunda Puzdrowskiego. Nagrodę (drugą - wobec 
nieprzyznania pierwszej) w wysokości 1000 zł ufundowało Towarzystwo Miłośników 
miasta Bydgoszczy. Piosenka ta została opublikowana w Kalendarzu Bydgoskim na 
rok 1971 (str. 210-211).
>>>
229 


.. 


Poza tym dnia 24 stycznia 1970 r. nastąpiło wręczenie nagród zwycięzcom kon- 
kursu z roku 1969 na grafikę i rysunek o tematyce bydgoskiej pn. "Moje miasto" oraz 
otwarcie wystawy prac konkursowych. Szczegóły zawiera sprawozdanie Towarzystwa 
za rok 1969. Uzyskane na własność trzy nagrodzone rysunki Zenona Kubiaka. (Filhar- 
monia Pomorska), Krystyny Szalewskiej (Opowieści starego spichrza) i Teodora 
Krupskiego (Bydgoszcz - Fara. Nastrój) przekazało Towarzystwo w depozyt do 
Muzeum. 
Natomiast gestem reprezentacyjno-propagandowym z ramienia Towarzystwa bylo 
wręczenie kwiatów za popularyzację piosenki o Bydgoszc:ł:Y piosenkarce Irenie Santor, 
która. dnia 11 V przybyła do Bydgoszczy. Fakt ten znalazł potwierdzenie w wywiadzie 
udzielonym Ilustrowanemu Kurierowi Polskiego (Nr 116 z 17 V 1970). 
\\to działalności administracyjno-gospodarczej przybyło w roku 1970 sporo pracy 
na skutek rozwijanej akcji werbunkowej członków Towarzystwa, a także z powodu 
koniecznej troski o wzrastające zasoby i sprzedaż wydawnictw własnych. 
\V związku z tym powiększony został wymiar czasu zatrudnienia do 1f'ł etatu dla 
pracownicy administracyjnej i do 1/3 etatu dla księgowej. 
Za ważne osiągnięcie uznać należy-otrzymanie przydziału lokalu dla potrzeb To- 
warzystwa. Przydział uzyskano decyzją z dnia 17 X 1970 r. w budynku przy ulicy Je- 
zuickiej 2 staraniem przewodniczącego Towarzystwa. Obejmuje on pokój o powierz- 
chni 25,9 m:.! oraz mniejsze pomieszczenie na magazyn. Objęcie lokalu nastąpi jednak 
zapewne dopiero w roku 1972, gdyż cały obiekt jako zabytkowy ma pod swoją opieką 
Wojewódzki Konserwator Zabytków, który zamierza przeprowadzić grunto\\my re- 
mont i przystosować budynek na cele kulturalno-administracyjne. Jest więc realna 
nadzieja, że jeszcze przed obchodami 50-lecia Towrzystwo będzie miało własn
r lokal 
biurowy, co niewątpliwie ułatwi i usprawni działalność administracyjną i organiza- 
cyjną i zapewni lepsze warunki reprezentacji To\\;arzystwa. 
Sprzedaży wydawnictw własnych dokonywano głównie za pośrednictwem ,.Ruchu" 
. 
(Kalendarz Bydgoski) i "Domu Książki" (Kronika Bydgoska). Zbyt był na ogół po- 
myślny, gdyż Kalendarz Bydgoski rozchodził się prawie bez reszty; natomiast Kronika 
Bydgoska znajdowała tylko niewielu nabywców (w kSięgarniach). Szczegółowo roz- 
chód i stan magazynowy wydawnictw unaocznia tabelka (na stronie następnej). 


Tytuł 


Cena N;.tkład 
jedno egz. 


Sprzedaż 
Pozosta- Roz- 
łość z włas- prow. 
roku 1969 zlec. na bezpł. 


Pozos- 
tałość 
31 XII 
1970 



(1) 
o.iii 

..... 
DE: 
....0 
N..:.-d 


. 


Kalendarz Bydgoski 1968 10,- 3000 115 - 4 7 104 l 
Kalendarz Bydgoski 1969 10,- 4932 250 131 3 11 105 l 
Kalendarz Bydgoski 1970 15,- 5520 5520 4795 63 98 564 l 
Kalendarz Bydgoski 1971 15,- 5 1 00 - - 3 77 5020 48 
Kronika Bydgoska I 10,- 1000 19 - 9 l 9 - 
Kronika Bydgoska III 30,- 1500, - 35 33 69 l 363 106 
Bydgoszcz (informator) lo) _ 10 {,OO 75 - - 10 65 l 
-, 
Czy znasz ulice Bydgosz- 
czy 10,- 1000 101 - 9 l 91 - 
Nadbitka z III t. Kron. . 
Bydg. 
(Zarys hist. pol. ruchu -I 
fil.) 1000 - - - 9 I 91 - 
. 


o 
O 
O 



I 
O 


. , 


Razem 


I 33 052 I 6080 1 4 961 1 124 I 283 I 7412 1 5905
>>>
230 


\ 


Dochody i wydatki w roku 1970 charakteryzują się przede wszystkim dużą prze- 
wagą rozchodów nad przychodami. Jest to skutek zarówno mniejszych wpływów fi- 
nansowych, jak i zwiększonych kosztów, związanych głównie z prowadzonymi praca- 
mi wydawniczymi (z górą 200 tys. zł), a także z konkursami (16 tys. zł), tworzoną 
kartoteką archiwalnych widoków Bydgoszczy (8,5 tys. zł) i innymi formami działal- 
ności Towarzystwa. Sprawozdanie finansowe obejmuje (w zł): 


po stronie dochodów: 
składki członkowskie 
wpływy za ogłosz. reklam.: 
z r. 1970 
na r. 1971 
sprzedaż wydawnictw 
dotacja Spółdz. "Motozbyt" 
na wydawnictwa 


1 847,- 


17 500,- 
85 400,- 
52747,75 


10 000,- 


. 


, 
pozostałość z r. 1969 


167494,75 
258 250,97 


po stronie wydatków: 


wynagrodzenia prac. 
prace zlecone 
honoraria za odczyty 
honoraria wyd. (aut., red.): 
Kalendarz Bydg. 1970 
Kalendarz Bydg. 1971 
Kronika Bydg. II 
- Kronika Bydg. III 
Opowieści Bydg. I 
prowizja akwiz. za ogłosz. 
nagrody konkursowe: 
Bydgoszcz w kwiatach 
Moje miasto 
Piosenka o Bydgoszczy 
papier druk. na Kal. 1971 
materiały kancelaryjne 
delegacje służbowe 
druk Kalend. Bydg. 1970 
druk Kroniki Bydg. III 
druk nadbitki z Kron. III 
druk zaproszeń i ankiet. 
fotogr. archiw. i klisze 
opłaty poczt., telef., magazy- 
nowe i bankowe 
reprezentacja (kwiaty) 
składki ubezpieczeniowe 
podatki i opłaty 


pozostałość w r. 1970 


24 000,- 
3 619,
 
2 550,- 


23704,40 
15 440,- 
1 233,- 
17054,- 
2 350,- 
5 686,- 


3 264,- 
12000.- 
l 000,- 
21 902,- 
588.90 
608.90 
56 806,. 
46074,- 
4 530,- 
l 322,- 
8 438.50 


5974,27 
89.- 
3 720,- 
3 796,- 
265749,97 
159995,75 


425 745,72 


423745,72 


Do zmmeJszenia dochodów przyczynił się w pewnym stopniu spadek wpływów 
za ogłoszenia reklamowe, szczególnie jednak brak dotacji z Prezydium Miejskiej Rady 
Narodowej. Z dotacji zresztą Zarząd Towarzystwa zrezygnował sam po głębokiej roz- 
wadze (8 11970), gdyż powiązana ona była z ograniczeniem (limitem) funduszu płac 
i honorariów, co uniemożliwiało swobodne rozporządzanie własnymi funduszami 
stosownie do rzeczywistych potrzeb wynikających przede wszystkim z prowadzonej 
działalności wydawniczej. Przewaga wydatków nad wpływami nie spowodowała jed- 
nak "niedoboru, ponieważ Towarzystwo dysponowało i jeszcze dysponuje pewną re- 
zerwą środków finansowych, którą przewiduje się doprowadzić do stanu poprzedniego
>>>
231 


po odzyskaniu (refundacji) kosztów poniesionych na III tom Kroniki Bydgoskiej (po- 
nad 100 tys. zł) i przez zwiększenie dochodów z ogłoszeń w Kalendarzu Bydgoskim. 
Kontrolę z zewnątrz przeprowadził w roku 1970 jedynie Wydział Finansowy Pre- 
zydium Miejskiej Rady Narodowej badając obroty wydawnictwami własnymi Towa- 
rzystwa i uiszczanie podatku z tego tytułu (12 XI 1970). Zastrzeżeń nie wniesiono. 
Ogólnie rok 1970 wpisał się do historii Towarzystwa jako umiarkowanie pomyślny. 
Szeregi członkowskie powiększyły się o 20% wskutek energicznej akcji werbunkowej; 
podjęto też współdziałanie ze szkolnymi kołami turystyczno-krajoznawczymi propa- 
gując i premiując znajomość tematyki bydgoskiej. Z roku na rok umacnia i rozwija 
się działalność wydawnicza, szczególnie na odcinku stałych periodyków: Kalendarza 
Bydgoskiego i Kroniki Bydgoskiej. W dalszym ciągu kładzie się również nacisk na roz- 
wój akcji odczytowej, na popieranie regionalnej amatorskiej twórczości artystycznej 
przez współudział organizacyjny i fundowanie nagród w konkursach twórczych o te- 
matyce bydgoskiej. Za niemałej miary osiągnięcie trzeba też uznać zgromadzenie ok. 
800 zdjęć i widoków dawnej i współczesnej Bydgoszczy do kartoteki archiwalnej, nad 
którq pracę rozpoczęto w roku 1969. Natomiast słabiej niż w innych latach wypadł 
konkurs ,.Bydgoszcz w kwiatach", w których wzięło udział zaledwie kilkadziesiąt 
ukwieconych obiektów. 
Aby postawionym sobie i wykonywanym zadaniom sprostać, Zarząd Towarzystwa 
podjął też przełomową decyzję o uniezależnieniu swojej działalności od finansowej 
pomocy władż miejskich, uwalniając się tym samym od krępujących limitów finanso- 
wych. Decyzja ta wymaga jednak stałej i pilnej troski o pełne finansowe zabezpie- 
czenie działalności Towarzystwa. Przy wydawnictwach, przeważnie nierentownych, 
z wyjątkiem Kalendarza Bydgoskiego, pociąga ona za sobą bezzwrotnie wysokie ko- 
szty, które muszą być pokryte z innych źródeł niż ze sprzedaży gotowych publikacji. \ 
Wreszcie przyznanie lokalu na potrzeby administracyjno-organizacyjne Towa- 
rzystwa jest - wprawdzie chwilowo na papierze tylko - aktem doniosłym, stwarza- 
jącym perspektywę lepszej reprezentatywności i sprawniejszego działania Towarzy- 
stwa. Oddanie lokalu do użytku bez wątpienia ułatwi też kontakty między Zarządem 
z jednej strony a rzeszą członkowską i całym społeczeństwem miasta - z drugiej. 
Obrane i rozwijane stale kierunki działalności Towarzystwa w różnych forma
h 
zmierzają do tego podstawowego celu, aby służyć miastu i jego mieszkańcom, aby 
całą społeczność miejską skupić wokół wspólnych spraw składających się w końco- 
wym efekcie na dobrobyt, wysoką kulturę życia i zdrowy patriotyzm lokalny wszyst- 
kich jej członków. Taki cel osiągnąć można jednak tylko wysiłkiem zbiorowym, a za- 
tem nieodzowny jest dalszy wzrost liczby członków Towarzystwa, jego umocnienie 
organizacyjne i prężność działania. I takie zadania stoją stale przed nami. 


Sekretarz 
(Edward Szmańda) 


Wiceprzewodniczący 
(Józef Podgóreczny)
>>>
. 
. '. 


DOKUMENTY 
, 
WIEJSKIE.J RADY NARODOWEJ 
W BYDGOSZCZY 


UCHW ALA NR XXII/87/68 


" 
Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 25 pazdziernika 1968 r. 


w sprawie: zmiany granic administracyjnych miasta Bydgoszczy 
.... 
Na podstawie art. 19 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych 
(Dz. U. Nr 29/63 poz. 172) i art. 5 ust. 1 i art. 7 ustawy z dnia 4 lutego 1950 r. o doko- 
nywaniu zmian podziału administracyjnego państwa (Dz. U. Nr 6 poz. 48) Miejska 
Rada Naro9.owa 


uch wala: 
1. Wyrazić zgodę na przejęcie z powiatu bydgoskiego na rzecz miasta Bydgoszczy 
niżej wyszczególnionych terenów: t 
a) w rejonie ulic Ludwikowo - Rynkowska: 
Obręb Jachcice-Las D karta 3 działki ewidencyjne: 301/1, 30112, 30113, część 
301/4, 303, 304 i 305 
Obręb Jachcice-Las D karta 4 działki ewidencyjne: 328 część, 329 część, 330 
część, 331, 332, 333 i 334 o łącznej powierzchni ca 88 ha. 
Nowa granica przebiega od torów kolejowych na przedłużeniu ul. Powstańcóvv 
Warszawy w kierunku zachodnim, wzdłuż południowego skraju linii oddziało- 
wej "Od styku z istniejącą granicą miasta biegnącą w kierunku północ-południe,. 
b) w rejonie Opławca część szosy Bydgoszcz-Koronowo: 
Obręb Jachcice-Las C karta 3 parcele katastralne: 7 część, 10 i 12/1 część. 
Nowa granica przebiega od ul. Wyrzyskiej wzdłuż wschodniego skraju drogi 
dz. 84/16 w kierunku północno-zachodnim, dalej załamuje się w kierunku pół- 
nocno-wschodnim na przedłużeniu ul. Deszczowej. 
Obręb Jachcice-Las (karta mapy 4) parcele katastralne: 18, 19 część, 20. 21, 22 
część, 23 część, 24, 25 część, 28 i 93/27 część. 
Lączna powierzchnia 25 ha. 
Nowa granica przebiega od ul. Deszczowej wzdłuż wschodniego skraju lasu 
przy szosie Bydgoszcz - Koronowo do działki 10, następnie granicami działki 
10 i dalej skrajem szosy od załamania toru kolei wąskotorowej, 
c) w rejonie Lęgnowa: 
działki ewidencyjne: 1, 2, 3, 4, 5/1, 5/2, 6, 7, 8, 9, 10 część, 382 i 383 o łącznej 
powierzchni 64,46 ha. Granica przebiega wzdłuż południowo-wschodniego skra- 
ju szosy Bydgoszcz - Toruń w kierunku południowo-wschodnim, załamując się 
biegnie granicą rowu ściekowego między działką 10Xl1-3 w kierunku pół- 
nocno-wschodnim, po przedłużeniu do połowy rzeki Wisły i z biegiem rzeki do 
granicy administracyjnej miasta Fordon, 
d} w rejonie ul. Jasinieckiej: 
, Obręb Jachcice-Las D (karta mapy 6) działki ewidencyjne: 364 część, 365 część, 
366 część, 367, 368, 369, 370, 371, 372, 373, 374, 375, 376, 377, 378 i 379 o łącznej 
pow. 75,0 ha. Nowa granica przebiega wzdłuż toru kolejowego magistrali wę- 
glowej Gdynia - Sląsk w kierunku północno-wschodnim i załamuje się bieg- 


.-
>>>
" 


'. 


233 


nąc wschodnim skrajem linii oddziałowej do styku z granicą miasta przy ul. 
Jasienieckiej. 
2. Zobowiązać Prezydium Miejskiej Rady Narodowej do wystąpienia do Wojewódz- 
kiej Rady Narodowej z wnioskiem o rozszerzenie granic administracyjnych m. Byd- 
goszczy o wyżej wymienione tereny. - 
3. Wykonańie uchwały zleca się Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bydgosz- 
czy. 


Z-ca Przewodniczącego 
Prezydium MRN 
(-) Tadeusz Girzejowski 


Przewodniczący obrad: 


(-) Kazimierz Purzycki 


Za zgodność: 
Kierownik Oddziału 
Rady Narodowej i jej organów 
K. Binkowska 


UCHWALA NR XIX 74/68 


Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 9 maja 1968 r. 


w sprawie: organizacji i zakresu działania komitetów domowych, blokowych 
i osiedlowych na terenie m. Bydgoszczy 


.. 


Na podstawie art. art. 19 ust. 1 i 74 ust. 2 ustawy o radach narodowych z dnia 25- 
stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 29/63 poz. 172 - Miejska Rada Narodowa w Bydgoszczy 
uchwala: 


l. zatwierdzić regulamin w sprawie organizacji i zakresu działania komitetów do- 
mowych, blokowych i osiedlowych wg załącznika stanowiącego integralną część 
niniejszej uchwały, 
2. z dniem wejścia w życie niniejszej uchwały traci moc uchwała Nr 21/58 MRN 
z dnia 15 września 1958 r. w sprawie regulaminu, organizacji, sposobu i zakresu 
działania komitetów blokowych, 
3. wykonanie uchwały zlecić Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy, 
4. uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia i podlega opublikowaniu w Dzienniku 
. 
Urzędowym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy. 


Przewodniczący 


Przewodniczący obrad 


Prezydium Miejskiej Rady Narodowej
>>>
:!3-ł 


Załącznik do uchwały Nr XIX174/68 
Miejskiej Rady Narodowej w Byd- 
goszczy z dnia 9 maja 1968 r. 


REGULAMIN 


w sprawie organizacji i zakresu działania komitetów domowych, blokowych i osiedlo- 
wych na terenie miasta Bydgoszczl 


I. Postanowienia ogólne 


fi 1 


Na terenie miasta Bydgoszczy tworzy się komitety domowe, blokowe i osiedlowe. 


fi 2 


Komitety domowe, blokowe i osiedlowe stanowią stałą reprezentację mieszkań- 
ców terenu, powołaną do umacniania więzi pomiędzy mieszkańcami a Miejską Radą 
Narodową i jej organami w zakresie sprawowania opieki nad mieniem społecznym, 
zarządzania domami oraz polepszania warunków bytowych, zdrowotnych i kultural- 
nych mieszkańców. 


fi 3 


Komitety domowe, blokowe i osiedlowe wykorzystują inicjatywę mieszkańców, 
-pobudzają ich aktywność społeczną w celu realizowania zadań, wynikających z po- 
stanowień niniejszego regulaminu. 


fi 4 


Przy wykonywaniu swych zadań komitety domowe, blokowe i osiedlowe korzy- 
-stają z inicjatywy, współdziałania i pomocy Okręgowych Komitetów Frontu Jedności 
Narodu, terenowych organizacji społeczno-politycznych i zawodowych, ,działających 
na danym terenie. 


· II. Zasady tworzenia i powolywania komitetów domowych, 
blokowych i osiedlowych 


fi 5 


1. Komitet domowy obejmuje zasięgiem swego działania jeden budynek lub zespół 
budynków związanych jednym podwórkiem. 
2. Komitet blokowy obejmuje swą działalnością wyodrębniony teren, bez względu 
na formy własności budynków mieszkalnych, charakteryzujący się wspólną więzią 
społeczno-gospodarczą i kulturalną mieszkańców. Liczba mieszkańców jednego 
bloku może w zależności od warunków terenowych wynosić od 1000 do 3000 osób. 
..3. Komitet oSiedlowy powołuje się dla wyodrębniających się rejonów mieszkalnych, 
zespołów bloków mieszkalnych lub innych zespołów urbanistycznych, wyróżniają- 
cych się naturalną więzią ekonomiczno-społeczną i warunkami komunalnymi. Te- 
r
n działania komitetu osiedlowego powinien w zasadzie pokrywać się z terenem 
działania administracji budynków mieszkalnych. 
Komitet osiedlowy może być również powołany na wyodrębnionych terenach
>>>
235 


\ 


miasta o charakterze rolniczym, których mieszkańcy powiązani są zainteresowa- 
niami gospodarczymi, społecznymi i kulturalnymi. 
4. Komitet osiedlowy pOdejmuje działalność o zasięgu szerszym niż komitety domo- 
we i blokowe, koordynuje działalność komitetów domowycb i blokowych i podej- 
muje wraz z nimi zadania zwłaszcza w zakresie: 
a) należytej eksploatacji budynków, mieszkań i urządzeń wspólnego użytku oraz 
utrzymania ich w odpowiednim stanie technicznym, użytkowym i estetycznym, 
b) polepszania warunków bytowych mieszkańców, 
c) właściwego wyposażenia domów w instalacje i urządzenia techniczne i ich pra- 
widłowego funkcjonowania, 
d) porządku publicznego, kształtowania i współżycia społecznego i stosunków są- 
siedzkich, 
e) zapewnienia opieki nad wychowaniem dzieci i młodzieży nie posiadających od- 
powiednich warunków w rodzinie. 
5. Podziału miasta na teren działania poszczególnych komitetów domowych, bloko- 
wych i osiedlowych dokonuje Prezydium Miejskiej Rady Narodowej po zasięgnię- 
ciu opinii Miejskiego Komitetu Frontu Jedności Narodu oraz Kolegium dis Samo- 
rządu Mieszkańców. 



 6 


Komitety dOII?owe, blokowe i osiedlowe powołują się w drodze wyborów na za- 
sadach wynikających z przepisów 
 7 pkt l i 2 niniejszego regulaminu. 



 7 


1. Komitety domowe i blokowe wybiera się drogą głosowania bezpośredniego i jaw- 
nego. 
2. Komitety osiedlowe wybiera się drogą głosowania pośredniego i jawnego. 



 8 


1. Czynne i bierne prawo wyborcze do komitetów domowych, blokowych i osiedlo- 
wych przysługuje wszystkim mieszkańcom i delegatom danego rejonu działalno.ki 
komitetów, którzy w dniu wyborów posiadają czynne i bierne prawo wyborcze do 
rad narodowych. ,. 
2. W skład komitetu domowego i blokowego mogą być wybierani najemcy mieszkań 
nie zatrudnieni w administracji domów. Nie mogą być jednak wybierani właściciele 
domów, za wyjątkiem właścicieli domów jednorodzinnych. 



 9 


l. Zebrania wyborcze komitetu domowego zwołuje ustępujący komitet domowy \V po- 
rozumieniu z komitetem blokowym. 
2. W przypadku, gdy komitetu domowego nie było, a istnieje potrzeba jego powola- 
nia - zebranie wyborcze może być zwołane z inicjatywy lokatorów, administracji 
budynków, wzgl. z inicjatywy komitetu blokowego lub osiedlowego. 
3. Zebranie wyborcze do komitetu blokowego zwoluje i przeprowadza ustępujący 
komitet w porozumieniu z komitetem osiedlowym. 
4. Zebranie wyborcze nowo powstającego komitetu blokowego organizuje komitet 
oSiedlowy w porozumieniu z Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.
>>>
. 


236 


5. Zebranie wyborcze komitetu osiedlowego zwołuje i przeprowadza ustępujący ko- 
mitet. Zebranie wyborcze nowo powstającego komitetu osiedlowego zwołuje i prze- 
prowadza Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w porozumieniu z Miejskim Ko- 
mitetem Frontu Jedności Narodu oraz Kolegium dis Samorządu Mieszkańców. 



 10 


1. Zebranie komitetu domowego może się odbyć przy obecności 112 ogółu mieszkańców. 
domu (zespołu budynków) uprawnionych do głosowania. 
2. Zebranie komitetu blokowego może się odbyć jeżeli uczestniczy w nim co naj- 
mniej f/lO mieszkańców bloku uprawnionych do głosowania. 
3. Zebranie wyborcze komitetu osiedlowego może się odbyć jeżeli uczestniczy w ni1n 
co najmniej 2/: 1 delegatów wybranych przez komitety blokowe danego osiedla 
w liczbie 3 delegatów na jeden komitet blokowy. 
4. Zebranie wyborcze zwołane w drugim terminie może się odbyć bez względu na 
ilość obecnych uprawnionych do głosowania nie wcześniej niż 7 dni od terminu 
pierwszego zebrania. 
5. Terminy zebrań wyborczych oraz porządek obrad winien być podany do wiado- 
mości mieszkańców względnie delegatów co najmniej na 5 dni przed zebraniem. 


\ 



11 


... 


1. W skład komitetu domowego wybiera się w głosowaniu jawnym bezpośrednim od 
3-5 osób z danego domu (zespołu budynków). 
2. W skład komitetu blokowego wybiera się w głosowaniu jawnym bezpośrednim od 
5-7.członków oraz 2-3 zastępców spośród mieszkańców bloku. 
3. W skład komitetu osiedlowego wybiera się od 15-19 członków w głosowaniu jaw- 
nym, bezpośrednim na zebraniu delegatów. 
Ponadto w skład komitetu \ osiedlowego wchodzi delegowany przedstawiciel: 
samorządu spółdzielczości mieszkaniowej, 
- organizacji politycznych, społecznych i zawodowych, 
- instytucji i zakładów pracy, działających na terenie osiedla. 
4. Komitet osiedlowy wybiera ze swego grona prezydium komitetu w składzie prze- 
wodniczącego, zastępcy przewodniczącego, sekretarza (s:karbnika) i 3 do 5 człon- 
ków. 



 12 


, 


l. Kandydatów do komitetów ma prawo zgłaszać każdy uczestnik zebrania wybor- 
czego, uprawniony do głosowania. 
2. Nieobecni na zebraniu wyborczym mieszkańcy wzgl. delegaci mogą być wybrani 
na członków komitetu domowego, blokowego i osiedlowego w oparciu o zgodę 
wyrażoną na piśmie. 
3. Na zebrania wyborcze należy zapraszać radnych MRN, przedstawicieli F JN i inne 
osoby, których udział w zebraniu jest pożądany. 
4. Za wybranych na członków komitetu uważa się tych kandydatów, którzy otrzymali 
kolejno największą ilość głosów. 
5. Przewodniczącego' i sekretarza zebrania wyborczego, na propozycję ustępującego 
przewodniczącego komitetu, wybiera zwykłą większością głosów ogół uprawnio- 
nych do głosowania, obecnych na zebraniu. 
6. Nowo wybrany komitet na pierwszym posiedzeniu, które winno się odbyć bezpo- 
średnio po zebraniu wyborczym przy współudziale przewodniczącego zebrania wy-
>>>
237 


borczego, wybiera ze swego grona przewodniczącego komitetu, jego zastępcę i se- 
kretarza oraz dokonuje podziału funkcji między swych członków. 
'7. Przekazanie akt, pieczęci i ewentualnie majątku komitetu odbywa się na pierwszym 
posiedzeniu komitetu. 
.8. Protokół z odbytego zebrania wyborczego i posiedzenia konstytucyjnego podpisują 
przewodniczący i sekretarz tych zebrań i przekazują je przewodniczącemu nowo 
wybranego komitetu. # 
9. Odpisy protok(łów przedkładają przewodniczący zebrania wyborczego komitetu 
,osiedlowego i blokowego do Wydziału Organizacyjno-Prawnego PMRN, a z komi- 
tetu domowego, komitetowi blokowemu. 



 13 
1. Komitety domowe, blokowe i osiedlowe lub poszczególni ich członkowie mogą być 
odwołani lub wyłączeni od pełnienia czynności w sposób określony w ust. 2 do 5 
niniejszego paragrafu. 

. Odwołanie komitetu domowego lub jego członków może nastąpić jedynie na zebra- 
niu mieszkańców domu przy udziale co najmniej 1/ 2 uprawnionych do głosowania. 
Zebranie wybiera jednocześnie nowych członków lub cały skład komitetu. 
:3. Odwołanie komitetu domowego lub jego członków może nastąpić jedynie na zebra- 
braniu mieszkańców bloku przy udziale co najmniej %0 uprawnionych do 
łoso- 
wania. 
4. Skład komitetu osiedlowego wybranego przez delegatów może być w części lub 
w całości odwołany na zebraniu plenarnym delegatów przy udziale przynajmniej 
2/3 delegatów. Zebranie to wybiera jednocześnie nowych członków lub cały skład 
komitetu. ' 
 
;5. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej może z ważnych powodów (np. spory mię- 
dzy mieszkańcami domów, bloku, osiedla, działanie na szkodę mieszkańców wzgl. 
gospodarki miasta, dopuszczenie się przestępstwa itp.) - odwołać lub wyłączyć 
z pełnienia funkcji członka komitetu domowego, blokowego, osiedlowego względnie 
rozwiązać cały komitet. 



 14 


W przypadku ustąpienia lub odwołania członków komitetu, mieszkańcy domu 
(zespołu budynków) lub bloku wzgl. delegaci wybierają nowych członków komite- 
tu na najbliższym zebraniu w drodze wyborów uzupełniających. 



 i5 


Kadencja komitetów trwa 4 lata. 



 16 


III. Zadania komitetów 


A. Komitet domowy 
a) reprezentuje interesy mieszkańców posesji wobec administracji domu i innych 
organow, przedkłada im wnioski i postulaty dotyczące potrzeb mieszkańców do- 
mu oraz czuwa nad ich realizacją, 
.b) sprawuje nadzór i kontrolę społeczną jakości usług świadczonych przez admini-
>>>
238 


strację domów na rzecz mieszkańców oraz nad wykonywaniem obowiązków przez 
administratora, dozorcę wzgl. właściciela domu w zakresie: 


. 


utrzymania domu i obejścia w należytym stanie technicznym, sanitarnym i este- 
tycznym, zabezpieczenia przeciwpożarowego, zabezpieczenia i funkcjonowania 
instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz innego wyposażenia technicznego (c.o., 
pralnie, suszarnie, dźwigi osobowe, ubikacje ogólnego użytku itp.), sposobu 
... wydatkowania kwot przeznaczonych na koszty eksploatacji, naprawy "i bieżące 
remonty nieruchomości itp.), 
c) współdziala z administracją domu w zakresie ustalania potrzeb i kolejności ro- 
bót oraz sprawuje nadzór i społeczną kontrolę nad robotami konserwacyjnymi
 
remontami bieżącymi i kapitalnymi oraz pracami porządkowymi, prowadzonymi 
na terenie posesji, bierze udział w odbiorze robót, 
d) kontroluje stan zabezpieczenia materiałów remontowo-budowlanych oraz pracę 
ekip remontowych, 
e) dba o przestrzeganie obowiązków lokatorów wynikających'z regulaminu porządku 
domowego, 
f) organizuje czyny spoleczne, zmierzające do poprawy stanu sanitarno-porządko- 
wego budynków i ich otoczenia, utrzymanie zieleńców, piaskownic, placów za- 
baw, 
g) propaguje i dba o oszczędne zużycie wody i energii elektrycznej oraz o odpowied- 
nie utrzymanie instalacji domowych, 
h) propaguje i organizuje zbiórkę złomu, odpadków użytkowych i odpadków po- 
konsumpcyjnych, 
i) zawiadamia władzę kwaterunkową o wdarCiu się osoby nieuprawnionej do lokalu 
lub pomieszczenia, 
j) współdziała przy dekoracji domów z okazji uroczystości państwowych, 
k) dąży do zapewnienia harmonijnego i zgodnego współżycia lokatorów, zapobiega 
sporom i przYI=adkom naruszenia spokoju publicznego i domowego, 
l) współdziała z komitetem blokowym i osiedlowym w zakresie zaspokojenia drogą 
czynów społecznych wspólnych potrzeb większej ilości posesji i ich mieszkańców 
oraz realizacji zadań komitetu blokowego i osiedlowego na swoim terenie, 
l) bierze udział w działalności komitetu blokowego i osiedlowego oraz utrzymuje 
z nim stały kontakt, . 
m) w miarę potrzeby może prowadzić 'w porozumieniu z komitetem blokowym, osie- 
dlowym lub w myśl jego zalecenia inne formy działalności, 



 17 


B. Komitet Blokowy 


W dziedzinie właściwego użytkowania mieszkań i urządzeń do komitetu bloko- 
wego w szczególności należy: 
1. przeprowadzanie w uzasadnionych przypadkach wspólnie z administracją domów 
mieszkalnych i przedstawicielem komitetów domowych kontroli prawidłowego 
użytkowania mieszkań i pomieszczeń użytkowych w budynkach, 
2. przeprowadzenie kontroli sposobu użytkowania pomieszczeń pomocniczych (piwni- 
ce, schowki itp.) oraz pomieszczeń wspólnego użytku (strychy, pralnie, suszarnie 
bielizny i inne), ze szczególnym uwzględnieniem właściwego zabezpieczenia insta- 
lacji wodno-kanalizacyjnych na okres zimy oraz przygotowania opału i urządzeń 
cieplnych do sezonu ogrzewczego,
>>>
\ 


239 


3. zgłaszanie odpowiednim organom wniosków w sprawie mieszkań i pomieszczeń 
użytkowanych niezgodnie z ich przeznaczeniem, 
4. opiniowanie wniosków w sprawie remontów i napraw obciążających wynajmują-o 
cego, zgłoszonych przez mieszkańców bloku do administracji domów mieszkalnych
 
5. zawiadomienie administracji domów oraz Wydziału Budownictwa, Urbanistyki 
i Architektury o samowoli mieszkańców w zakresie dokonywania przeróbek bu- 
dowlanych i innych robót wymagających zezwolenia władzy budowlanej. 



 18 


W dziedzinie planowania i wykonywania remontów kapitalnych i bieżących do 
komitetu blokowego w szczególności należy: 
1. udział w przeglądach stanu technicznego budynków i mieszkań, dokonywanych 
przez administrację domów mieszkalnych, 
2. zgłaszanie administracji domów mieszkalnych i komitetowi osiedlowemu wniosków 
do planu remontów kapitalnych i bieżących budynków mieszkalnych na podsta- 
wie postulatów mieszkańców oraz wyników przeglądu stanu technicznego budyn- 
ków, 
3. współdziałanie z komitetem domowym, osiedlowym i administracją domów miesz- 
kalnych w ustaleniu zakresu robót remontowych na terenie bloku, 
4. stałe współdziałanie z inspektorami nadzoru w zakresie kolejności, terminowości 
i jakości robót oraz właściwego składowania i zabezpieczenia materiałów, 
5. udział w komisyjnych odbiorach robót remontowych oraz zgłaszanie do protokołu 
uwag dot. ich wykonawstwa, 
6. inicjowanie i organizowanie wykonawstwa napraw i drobnych remontów syste- 
mem gospodarczym przy udziale społecznej pracy mieszkańców, 
7. sprawowanie wspólnie z komitetem domowym nadzoru i kontroli społecznej nad 
utrzymaniem budynków w należytym stanie oraz nad wydatkowaniem na ich eks-: 
ploatację i bieżące remonty wpływów z czynszu najmu przez zarządy budynków, 
stanowiących własność osób fizycznych i prawnych nie będących jednostkami go- 
spodarki uspołecznionej. 


. 



 19 


W dziedzinie porządku i czystości do komitetu blokowego w szczególności na- 
leży: 
1. współdziałanie z właściwymi organami i instytucjami w prowadzeniu akcji inforT- 
macyjnej i propagandowej na temat czystości i porządku, 
2. zgłaszanie w uzgodnieniu z komitetami dOplowymi wniosków o obniżkę opłat 
w przypadku przerw w ogrzewaniu mieszkań i dostawie ciepłej wody, unierucho-- 
mienia dźwigów względnie w przypadku niedogrzewania mieszkań itp., 
3. wydawanie w uzgodnieniu z komitetem domowym opinii w sprawach angażowa-- 
nia i zwalniania dozorców oraz przyznawania im nagród i premii. 



 20 


W dziedzinie opieki i wychowania dzieci i młodzieży do komitetów blokowych 
w szczególności należy: 
J.. organizowanie opieki nad dziećmi i młodzieżą, współdziałanie w tym zakresie- 
z rodzicami, komitetami rodzicielskimi w szkołach. i przedszkolach oraz wspÓł- 
działanie z innymi organami państwowymi i organizacjmi społecznymi jak : ZHP... 
TPD, itp., 


.....
>>>
240 


:2. powoływanie na terenie bloku organizacji samorządowych dzieci i młodzieży (ko- 
mitety dziecięce i młodzieżowe) z uwzględnieniem następujących zagadnień: 
a) opieki i nadzoru nad zielenią osiedlową, 
b) współdziałanie z komitetem domowym, osiedlowym i administracją domów 
mieszkalnych w zakresie urządzania zieleńców, boisk sportowych, placów za- 
baw, lodowisk i torów saneczkowych, 
c) współdziałanie z komitetami domowymi w kontroli porządku na podwórkach 
i w domach, 
d) współdziałanie z komitetem osiedlowym i ze szkołą w, zakresie organizowania 
wolnego czasu młodzieży uczącej się oraz pełnego wykorzystania urządzeń 
szkolnych w godzinach pozalekcyjnych przez młodzież zamieszkałą w rejonie 

kcl
 . 



 21 


" 


W dziedzinie oświaty i kultury do komitetu blokowego w szczególności należy: 
l. współdziałanie z jednostkami organizacyjnymi Prezydium Miejskiej Rady Naro- 
dowej, Komitetami Frontu Jedności Narodu, komitetami osiedlowymi oraz z orga- 
nizacjami społecznymi zajmującymi się działalnością kulturalno-oświatową w stwa- 
rzani u mieszkańcom warunków kulturalnego spędzania wolnego czasu, 
2. organizowanie i prowadzenie wspólnie z komitetem osiedlowym świetlic i klu- 
bów, 
3. występowanie z wnioskami w sprawie uruchomienia punktów bibliotecznych oraz 
propagowanie czytelnictwa na terenie bloku. 



 22 


W dziedzinie opieki społecznej do komitetu blokowego w szczególności należy: 
l. współdziałanie z terenowym opiekunem społecznym celem podejmowania odpo- 
wiednich przedsięwzięć dla zapewnienia właściwej opieki nad wdowami, sierota- 
mi, inwalidami, starcami, osobami ułomnymi oraz osobami pozbawionymi opieki 
. 
itp., 
2. czynienie starań, by dzieci pozbawione należytej opieki lub odpowiednich warun- 
ków wychowawczych w rodzinie korzystały z właściwej opieki i pomocy społecz- 
nej (współdziałanie w tej dziedzinie z Polskim Komitetem Pomocy Społecznej, 
Ligą Kobiet, PCK, TPD i innymi). 
.3. wysuwanie kandydatów na terenowych opiekunów społecznych. 



 23 


W dziedzinie zgodnego współżycia mieszkańców oraz bezpieczeństwa i porządku 
publicznego do komitetu blokowego w szczególności należy: 
l. rozszerzanie i pogłębianie inicjatywy mieszkańców w zakresie uzgodnienia zasad 
współżycia społecznego, ochrony ładu i porządku oraz utrwalania dobro-sąsiedz- 
kich stosunków, 
2. współdziałanie z Komisją Ochrony Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego Miej- 
skiej Rady Narodowej, Kolegium Karno-Administracyjnego, organami Milicji Oby- 
watelskiej i Prokuraturą w zakresie spraw przekraczających możliwość ich roz- 
strzygnięcia na zasadzie pojednania czy perswazji, a w szczególności: 
a) występowanie z wnioskami o pociągnięcie winnych do odpowiedzialności karno- 
administracyjnej, 


.,
>>>
241 


b) występowanie o ukaranie winnych mandatami przez organa Milicji Obywatel- 
skiej lub inne uprawnione organa. 
3. współdziałanie z dzielnicowym MO w zakresie porządku i bezpieczeństwa na te- 
renie bloku, 
4. współdziałanie z komitetem osiedlowym i organami Milicji Obywatelskiej przy 
powoływaniu terenowych grup "Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej, 
5. współdziałanie z Wydziałem Spraw Wewnętrznych i prowadzącymi meldunki 
w zakresie: 


a) zgłaszania zastrzeżeń o wstrzymanie zameldowania poszczególnych osób w lo- 
kalach mieszkalnych, niemieszkalnych i użytkowych z podaniem powodu za- 
strzeżenia, 
b) zgłaszanie osób, które zamieszkują w lokalach mieszkalnych, niemieszkalnych 
i użytkowych bez zameldowania, 
c) zawiadomienia o osobach zameldowanych w lokalach mieszkalnych, a od dłuż- 
szego czasu w lokalach tych nie zamieszkujących. 



 24 


.. 
W zakresie zaopatrzenia ludności w artykuły pierwszej potrzeby i świadczenia 
usług, do komitetu blokowego w szczególności należy: 
1. współdziałanie z komitetami osiedlowymi i odpowiednimi organami Miejskiej 
Rady Narodowej w ustalaniu lokalizacji sieci handlowej i usługowej, 
2. przedkładanie wniosków w sprawach zaopatrzenia i obsługi oraz czystości punk- 
tów handlowych i usługowych, wykorzystania przestrzeni skl
powej, przestrzega- 
nia godzin pracy itp., 
3. organizowanie komitetów sklepowych w porozumieniu z dyrekcjami przedsię- 
biorstw handlowych, 
4. współdziałanie z resortowymi komisjami Miejskiej Rady Narodowej oraz z komi- 
tetami sklepowymi w zakresie kontroli działalności punktów handlowych i usłu- 
gowych, 
5. zgłaszanie postulatów w sprawie uruchomienia punkt-ów sprzedaży sezonowej, 
6. inicjowanie powstawania przyblokowych punktów usługowych w zakresie zaspo- 
kojenia codziennych potrzeb mieszkań
ów jak np.: zakupów, sprzątania, prania,' 
opieki nad dziećmi itp. 



 25 


Przy podejmowaniu określonych akcji społecznych, kulturalnych i politycznych, 
komitet blokowy ściśle współpracuje z Komitetem Frontu Jedności Narodu, komite- 
tami domowymi, komitetem osiedlowym, terenowymi grupami partyjnymi i organi- 
I 
zacjami społecznymi, jak również bierze aktywny udział w akcjach organizowanych 
przez Okręgowy Komitet Frontu Jedności Narodu i komitet osiedlowy oraz roz- 
patruje spory wynikłe pomiędzy komitetami d omov.--ymi , a administracją nierucho- 
mości. 


c. Komitet Osiedlowy 



 26 


W dziedzinie gospodarki komunalnej i mieszkaniowej do komitetu osiedlowego 
w szczególności należy: 


16 - Kronika Bydgoska
>>>
242 


'" 


l. sprawowanie społecznej kontroli administracji domów znajdujących się w gestii 
Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych, zakładów pracy i prywatnych właś- 
cicieli oraz spółdzielczych bez naruszenia uprawnień samorządu spółdzielczego, 
2. opiniowanie projektów rocznych planów techniczno-ekonomicznych administra- 
cji domów mieszkalnych, 
3. rozpatrywanie sprawozdań z realizacji planów techniczno-ekonomicznych admi- 
nistracji domów mieszkalnych, 
4. udział w typowaniu budynków Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych do 
remontu kapitalnego, opiniowania planów remontów kapitalnych i kolejności re- 
montów w budynkach prywatnych, 
5. sprawowanie wspólnie z komitetami domowymi i blokowy:mi społecznych kon- 
troli nad przebiegiem kapitalnych remontów budynków mieszkalnych i zgłasza- 
nia uwag i wniosków, . 
6. opiniowanie kwartalnych harmonogramów remontów bieżących administracji do- 
mów mieszkalnych, 
7. przeprowadzanie kontroli prawidłowości wymiaru opłat za najem lokali miesz- 
kalnych i innych oraz świadczeń za usługi związane z korzystaniem z lokali 
i zgłaszanie uwag w tym zakresie, 
8. przeprowadzanie kontroli \V zakresie wydatkowania środków pieniężnych i ma- 
teriałowych na eksploatację, 
9. współdziałanie z komitetami domowymi, blokowymi i Wydziałem Spraw Loka- 
lowych Prezydium MRN w zakresie należytego wykorzystania lokali mieszkal- 
nych i innych pomieszczeń, 
10. udział w komisyjnym odbiorze domów mieszkalnych wybudowanych na terenie- 
działania komitetu osiedlowego, 
11. wydawanie opinii w sprawach angażowania i zwalniania kierowników admini- 
stracji domów mieszkalnych MZBM, ich administratorów i pracowników inży- 
nieryjno-technicznych oraz przyznawania im premii i nagród, 
12. współdziałanie z administracją domów mieszkalnych w sprawach rozwijania 
przez nią usług lokatorskich odpłatnych, związanych z konserwacją mieszkań oraz 
kontrolą jakości, cen i terminowości świadczonych usług, 
13. postulowanie i 
piniowanie przebiegu tras komunikacyjnych przez teren osiedla
 
rozmieszczanie przystanków oraz innych usprawnień komunikacyjnych, 
14. wnioskowanie i opiniowanie inwestycji komunalnych i innych dziedzin określo- 
nych przez Miejską Radę Narodową. 



 27 


W dziedzinie oświaty, kultury, zdrowia, opieki społecznej i porządku publicznego 
do komitetu osiedlowego w szczególności należy: 
l. współdziałanie z Okręgowym Komitetem Frontu Jedności Narodu oraz organiza- 
cjami politycznymi i społecznymi w organizowaniu działalności kulturalnej dla 
mieszkańców, 
2. sprawowanie społecznej kontroli nad działalnością instytucji kulturalno-oświato- 
wych i wychowawczych działających na terenie osiedla i współdziałania z nimi 
w zakresie opieki oraz organizowania wolnego czasu dzieci i młodzieży, 
3. sprawowanie społecznej kontroli nad działalnością placówek służby zdrowia, dzia- 
łających na tereni
 komitetu osiedlowego oraz koordynowania opieki społecznej 
poprzez terenowe ogniwa organizacji społecznych, 
4. czuwanie nad zachowaniem porządku i bezpieczeństwa publicznego na terenie 
osiedla oraz współdziałanie w tym zakresie z Komisją Ochrony Porządku i Bez- 


..
>>>
4.. 


:?43 


pieczeństwa Publicznego MRN, Wydziałem Spraw Wewnętrznych i organami Mi- 
licji Obywatelskiej. 



 28 


W dziedzinie zaopatrzenia ludności w artykuły pierwszej potrzeby i świadczenia 
usług do komitetu osiedlowego w szczególności należy: 
1. współdziałanie z organami Prezydium Miejskiej Rady Narodowej i komitetami 
blokowymi w ustaleniu lokalizacji sieci handlowej i usługowej, 
II . 
2. przedkładanie uwag i wniosków w sprawach zaopatrzenia, obsługi i czystości punk- 
tów handlowych i usługowych, wykorzystania przestrzeni sklepowej, godzin pracy 
itp., 
3. współdziałanie z resortowymi komisjami Miejskiej Rady Narodowej, komitetami 
domowymi, blokowymi oraz sklepowymi w dokonywaniu kontroli działalno
ci 
punktów handlowych i usługowych. 



 29 


Komitet Osiedlowy: 
l. podejmuje wspólnie z komitetami domowymi i blokowymi inne zadania, mające 
na celu poprawę warunkow bytowych, zdrowotnych i kulturalnych mieszkańców 
i czuwa nad realizacją wniosków i postulatów wyborców przyjętych do wyko- 
nania, 
2. inicjuje i organizuje czyny społeczne o zasięgu szerszym, niż teren działalności ko- 
mi tetu blokowego. 


D. Komitet osiedlowy na terenie objętym działalnością 
administracji domów mieszkalnych pracującej na zasadach 
pełnego rozrachunku gospodarczego 


I 



 30 


l. Celem dalszego rozszerzenia uprawnień samorządu mieszkańców może być w wy- 
branych administracjach domów mieszkalnych wprowadzony eksperyment, pole- 
gający na sprawowaniu przez komitet osiedlowy bezpośredniego zarządu i nadzo- 
ru nad działalnością administracji domów mieszkalnych MZBM, 
2. Administracja domów mieszkalnych, o której mowa wyżej stanowi aparat wyko- 
nawczy komitetu osiedlowego, 
3. Działalność komitetu osiedlowego nie może naruszać uprawnień najemców, wy- 
nikających z umowy najmu. 


. 


, 



 31 


Do zadań komitetu osiedlowego, o którym mowa w 
 30 niezależnie od zadań wy- 
mienionych wyżej w 
 26 pkt. 4-10, pkt. 12, 13 i 14, 
 27-29, 33, 34, pkt. 2, 
 35-37. 

 39-52 należy: 
, l. nadzorowanie i kontrolowanie działalności administracji domów mieszkalnych oraz 
. 
czuwanie nad właściwym wykonywaniem jej zadań, 
2. zatwierdzenie rocznych planów techniczno-ekonomicznych administrac1i domów 
mieszkalnych, 


l#:* 


\ 


.
>>>
244 


J 


3. wysłuchiwanie raz w kwartale sprawozdania z wykonania planu techniczno-eko- 
nomicznego i jego zatwierdzenia, 
4. przedstawienie Miejskiemu Zarządowi Budynków Mieszkalnych wniosków w spra- 
wie angażowania i zwalniania kierownika admipistracji domów mieszkalnych, ad- 
ministratorów i pracowników techniczno-inżynieryjnych, 
5. decydowanie o przyznaniu premii dla pracowników administracji domów miesz- 
kalnych, 
6. rozpatrywanie skarg na działalność administracji domów mieszkalnych, 
7. analizowanie, opiniowanie i 'podejmowanie decyzji w podstawowych dziedzinach 
działalności administracji domów mieszkalnych (np. w zakresie stanu technicz- 
nego budynków, gospodarki cieplnej, gospodarki dźwigowej, przestrzegania egzek- 
, 
wowania należności od najemców, przebiee:u i realizacji remontów itp.). 
Przy wykonywaniu kontroli społecznej nad działalnością administracji domów 
mieszkalnych komitet osiedlowy może w miarę potrzeby dokooptować do swego grona 
fachowców spośród mieszkańców swego terenu, a w przypadkach uzasadnionych, wy- 
stąpić o pomoc do dyrektora Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. 


E. Zadania komitetów osiedlowych na peryferiach 



 32 


2. 
3. 
4. 
5. 
6. 
. 


Komitet osiedlowy powołany na wyodrębnionych terenach o charakterze rolni- 
czym, poza ogólnymi zadaniami należącymi do zakresu działania komitetu osiedlo- 
wego, wymienionymi w 
 26-29, podejmuje w szczególności następujące zadania: 
l. współdziałanie z kółkami rolniczymi w sprawach związan
ch z gospodarką rolną 
(ochrona roślin, walka ze szkodnikami drzew i krzewów, wypożyczenie sprzętu 
rolniczego itp.), 
organizowanie pomocy w pracach nad zalesianiem nieużytków oraz ochronę zale- 
sionych terenów, 
wnioskowanie i opiniowanie projektów inwestycji komunalnych i rolnych na te- 
renie osiedla, 
organizowanie czynów społecznych w zakresie porządkowania osiedla, prowadze- 
nia melioracji, budowy dróg itp., 
czuwanie nad stanem sanitarnym i weterynaryjnym osiedla, 
współdziałanie z organami Prezydium Rady Narodowej w sprawach związanych 
z gospodarką rolną. 


\". 


IV. Tryb pracy komitetów 


... 



 33 


Komitety domowe, blokowe i osiedlowe dZiałają na podstawie ustalonych przez 
siebie planów pracy, uwzględniających realizację wniosków mieszkańców i wytycz- 
nych Miejskiej Rady Narodowej. 


. 



 34 


l. Komitety domowe i blokowe zbierają się na posiedzenia w miarę potrzeby, nie rza- 
dziej jednak jak raz w miesiącu.
>>>
245 


2. Komitet osiedlowy zbiera się na posiedzenia w miarę potrzeby; nie rzadziej jednak 
jak raz na 3 miesiące. Prezydium Komitetu osiedlowego zbiera się w miarę po- 
trzeby, nie rzadziej jednak jak raz w miesiącu. 



 35 


Posiedzenie komitetu zwołuje przewodniczący komitetu, a w razie jego nieobec- 
ności jego zastępca. 



 36 
l. Uchwały komitetów oraz prezydiów komitetu osiedlowego zapadają zwykłą więk- 
szością głosów w obecności co najmniej połowy 'członków komitetów lub prezydium 
komitetu osiedlowego. W razie równości głosów przeważa głos przewodniczącego. 
2. Uchwały podpisują przewodniczący i sekretarz komitetu. 



 37 
Przy podejmowaniu zobowiązań majątkowych, komitet reprezentowany jest przez 
przewodniczącego i sekretarza. 



 38 


l. Komitety domowe i blokowe składają co najmmeJ raz w roku sprawozdanie ze 
swej działalności na ogólnym zebraniu mieszkańców. 
2, Zebranie ogólne komitet domowy i blokowy zwołuje: 
l) z inicjatywy własnej, 
2) na wniosek Prezydium MRN, komitetu osiedlowego, 
3) na żądanie mieszkańców domu (ulicy). 



 39 


Komitet. osiedlowy składa co najmniej raz w roku sprawozdanie ze swej działal- 
ności na zebraniu delegatów. 



 40 


1. W miarę istniejących potrzeb komitety blokowe i osiedlowe mogą powoływać sek- 
cje dla poszczególnych dziedzin swej działalności. 
W szczególności można powoływać sekcje: 
a) gospodarki komunalnej i mieszkaniowej, 
b) sanitarno-porządkową, 
c) kulturalno-oświatową, 
d) wychowania dziecka, 
e) zdrowia i pomocy społecznej, 
f) handlu i usług. 
2. N a czele sekcji stoi jeden z członków komitetu. W skład sekcji oprócz członków 
komitetu wchodzić mogą osoby dokooptowane przez komitet spośród mieszkańców. 
3. Sekcje pracują w oparciu o plany pracy, które podlegają zatwierdzeniu przez ko- 
mi tet. 


g 41 


l. Członkowie komitetów sprawują swe funkcje honorowo 
2. Członkowie komitetów legitymują się zaświadczeniami wystawionymi przez Pre- 
zydium MRN.
>>>
246 



 42 
Członkowie komitetu pełnią dyżury w siedzibie komitetu w dniach i godzinach 
ustalonych planem pracy komitetu. 



 43 


Do udziału w sesjach Miejskiej Rady Narodowej, Prezydium MRN może zapra- 
szać przewodniczących komitetów blokowych i osiedlowych. 


ł 


v. Gospodarka finansowa komitetów blokowych i osiedlowych 



 44 


Komitet blokowy i osiedlowy może gromadzić środki pieniężne w drodze: 
1. dobrowolnych świadczeń pieniężnych mieszkańców na cele każdorazowe, ustalone 
przez zebranie mieszkańców, 
2. dochodów z organizowanych imprez, 
3. dochodów ze zbiórki złomu, makulatury i odpadków użytkowych, 
4. dotacji, 
5. innych źródeł. 



 45 


Komitet blokowy i osiedlowy dysponujący środkami finansowymi winien pro- 
wadzić uproszczoną rachunkowość, umożliwiającą kontrolę funduszów i sposób ich 
użycia. 



 46 


Dysponowanie funduszami następuje wyłącznie na podstawie uchwały komitetu, 
pOdjętej w obecności co najmniej 3/ 4 liczby jego członkow na cele i w zakresie okre- 
ślonych w tej uchwale. 



 47 


Prawidłowość wydatkowania posiadanych kwot kontroluje komisja rewizyjna po- 
wołana przez komitet spoza jego grona w składzie 3-5 osób oraz Wydział Finanso- 
wy Prezydium MRN. 



 48 


Komitet obowiązany jest do lokowania posiadanych funduszy na książeczce lub 
na koncie PKO. 



 49 


Wkładami ulokowanymi na książeczce PKO lub na koncie bankowym dysponuje 
k0mitet za pośi'ednictwem 2 upoważnionych członków komitetu. 



 50 


Wzory podpisów osób upoważnionych do dysponowania wkładami bankowymi 
(
 49) poświadcza kierownik Wydziału Organizacyjno-Prawnego Prezydium MRN.
>>>
247 



 51 


Prezydium MRN na wniosek Wydziału Finansowego wzgl. komisji rewizyjnej ma 
prawo wstrzymać wypłaty lub zablokować konto w wypadku stwierdzenia nieprawi- 
-dłowości gospodarki finansowej. 


. 


VI. Opieka, nadzór i kontrola działalności komitetów 



 52 


Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w współdziałaniu OKFJN oraz Kolegium 
d.s. Samorządu Mieszkańców koordynuje działalność komitetów i sprawuje nadzór 
nad ich działalnością. poprzez swoje organy w szczególności przez Wydział Organiza- 
cyjno-Prawny. 



 53 


Do obowiązków Prezydium Miejskiej Rady Narodowej należy ponadto: 
1. organizowanie narad z przewodniczącymi komitetów przynajmniej raz na kwar- 
tał, 
2. pomoc instruktażowa przez urządzenie konferencji szkoleniowych z wszystkimi 
członkami komitetów przynajmniej raz na rok oraz opieka nad komitetami, 
3. załatwienie wniosków komitetów oraz udzielenie na nie odpowiedzi w terminie 
jednego miesiąca, 
4. udział przedstawiciela Prezydium MRN w posiedzeniach Kolegium d.s. Samorządu 
Mieszkańców, 
5. udzielanie pomocy technicznej i organizacyjno-propagandowej przy przeprowa- 
dzaniu wyborów do komitetów, 
6. udzielanie pomocy w realizowani u czynów społecznych, 
7. zaopatrzenie członków komitetów w zaświadczenia stwierdzające ich funkcje w ko- 
mi tecie, 
3. zaopatrzenie komitetów blokowych i osiedlowych w pieczątki podłużne o treści 
"Komitet ......................................................... w Bydgoszczy" oraz w materiały kancelaryjne, 
obwieszczenia, formularze itp., 
9. zapewnienia środków finansowych na nagrody dla członków komitetów wyróżnia- 
jących się w pracy społecznej. 


VII. Kolegium d.s. Samorządu Mieszkańców 



 54 


Kolegium d.s. Samorządu Mieszkańców powołuje Prezydium Miejskiej Rady Na- 
rodowej na wniosek OKF JN oraz komitetów osiedlowych. 



 55 


Do zadań Kolegium d.s. Samorządu Mieszkańców należy: 
1. ścisłe współdziałanie z Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - Wydziałem Or- 
ganizacyjno-Prawnym w zakresie organizacji i pracy oraz aktywizacji komitetów 
domowych, blokowych i osiedlowych, 
2. badania sporów między komitetami i mieszkańcami i stawiania wniosków w tych 
sprawach do Prezydium MRN,
>>>
248 


3. śledzenie sposobu załatwiania wniosków komitetów przez jednostki podległe Pre- 
zydium MRN, 
4. przedkładanie na posiedzenia Komisji Rady lub Prezydium MRN wniosków pro- 
blemowych, dotyczących działalności komitetów, 
5. udział w nadzorowaniu i kontrolowaniu działalności komitetów przy ewent. po- 
. 
mocy organów Prezydium MRN, 
6. współdziałanie z Prezydium MRN w inicjowaniu, opracowywaniu i upowszech- 
nianiu nowych form działania komitetów. 



 56 


Kolegium d.s. Samorządu Mieszkańców składa się z: 
- przedstawicieli komitetów blokowych po jednym z terenu działania OKF JN, 
- przedstawicieli komitetów osiedlowych - po jednym z każdego komitetu, 
przedstawicieli MKFJN, 
- przedstawiciela Prezydium MRN. 



 57 


Kolegium d.s. Samorządu Mieszkańców wybiera ze swego grona prezydium 
w składzie przewodniczącego, zastępcy przewodniczącego i sekretarza oraz 2-4 człon- 
ków. 



 58 
Kadencja Kolegium trwa 4 lata i upływa z chwilą wybrania nowego składu Ko- 
legi um. 


, 

 59 


Posiedzenia Kolegium zwołuje jego przewodniczący w miarę potrzeby jednak nie 
rzadziej niż raz na kwartał. Posiedzenie Kolegium może być zwołane również przez 
Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. 


VIII. Postanowienia końcowe 



 60 


Regulamin wchodzi w życie z dniem 9 maja 1968 r. 
Jednocześnie traci moc uchwała Nr 21/58 Miejskiej Rady Narodowej w Bydgosz- 
czy z dnia 15.9.1958 r. dot. Regulaminu komitetów blokowych w Bydgoszczy. 


UCH\VALA NR XXIV/98/69 


Miejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 28 lutego 1969 r. 


Na podstawie art. 19, ust. 1, ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych 
(Dz. U. z 1963 r. nr 29, poz. 172) art. 43 ust. 1, litera "p" ustawy z dnia 23 marca 1933 r.
>>>
249' 


(Dz. U. Nr 35, poz. 294) w związku z art. 13 ust. 2 rozporządzenia z dnia 24 paździer- 
nika 1934 r. o ustaleniu nazw miejscowości i numeracji nieruchomości - Dz. U. nr 94 
. poz. 850 oraz 
 81 zarządz. Min. G.K. z 28.VI.1968 r. o ustaleniu wytycznych w spra- 
wie nadawania nazw ulicom i placom oraz numeracji nieruchomości - Mon. 30/m
 
poz. 197 


Miejska Rada Narodowa 


uchwala: 


Nadać następujące nazwy niżej wymienionym ulicom: 


w obrębie Oplawca 


l. ulicy projektowanej od ulicy Zdrojowej równoległej do ulicy Opławiec 
- KAPRYSNA 


\V obrębie osiedla Kapuściska - Kolonia ,,A" 


2. ulicy projektowanej na zachód od ul. Planu 6-letniego, pierwsza od ul. Wł. Bełzy 
- WALECZNYCH 
3. ulicy projektowanej na zachód od ul. Planu 6-letniego, druga od ul. Wł. Beł
.r 
- BOHATEROW WESTERPLATTE 


\" obrębie Bartodzieje Male 
4. ulicy projektowanej na zachód od ul. Rumiankowej między ul. Kąkolową i Bła- · 
watkową - SASANKOW A 


\V obrębie Osowej Góry 
5. ulicy projektowanej wzdłuż flisu na Osowej Górze - SREBRNA 
6. ulicy projektowanej na północ od ulicy wymienionej w pkt. 5, pierwsza za ul. Pod- 
miejską - ŻELAZNA 
7. ulicy projektowanej na północ od ul. wymienionej w pkt. 5, druga za ulicą Pod- 
miejską - MIEDZIANA 
8. ciąg pierwszy biegnącej na zachód od ul. wymienionej w pkt. 6 między torem 
kOlejowym a obecną ul. Kruszyńską - OLOWIANA 
9. ulicy projektowanej na południe od ul. Kruszyńskiej przed nr 55 - PLATYNOWA 
10. ulicy projektowanej na zachód od ul. Wojnowskiej, druga od ul. Osowa Góra 
- MROTECKA 
11. ulicy projektowanej na wschód od ulicy Wojnowskiej, pierwsza od ul. Osowa 
Góra - TONIŃSKA 
12. ulicy projektowanej na wschód od ul. Osowa Góra przed ul. Wojnowską 
- WITOSLAWSKA 


W obrębie Kapuściska - DoJne 
13. przejście piesze na północ od ul. Fordońskiej za nr 169 do ulicy Startowej 
- SCIEŻKA 
14. ulicy projektowanej na północ od ul. Witebskiej za nr 55 - KAPITAŃSKA
>>>
25f) 


W obrębie Szwederowa 
15. ulicy projektowanej na południe od ul. Czackiego do ul. Halickiej 
- USTRZYCKA 


W obrębie Miedzynia 
16. ulicy projektowanej na wschód od ul. Stawowej między nr 7 i 9 do ul. Ułańskiej 
- SZWOLEŻEROVV' 


W rejonie bylej wsi Kobyle Blota 
17. szosa obwodowa biegnąca od szosy z Nakła do szosy nowotoruńskiej na odcinku 
w granicach miasta - OBWODOWA 


Przewodniczący Prez. MRN 
(-) Kazimierz Maludziński 


Przewodniczący obrad 
(-) Marian Szabela 


Za zgodność: 
Kierownik Oddziału 
Rady Narodowej i jej organów 
K. Binkowska 


UCH\V ALA NR VI/22/70 


l\'iiejskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 24 kwietnia 1970 r. 


Na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodo- 
wych (Dz. U. z 1963 r. Nr 29 poz. 172) art. 43 ust. 1 litera "p" ustawy z dnia 23 marca 
1933 r. (Dz. U. Nr 35 poz. 294) w związku z art. 13 ust. 2 rozporządzenia z dnia 24 paź- 
dziernika 1934 r. o ustaleniu naz
 miejscowości i numeracji nieruchomości (Dz. U. 
Nr 94 poz. 850) oraz 
 l zarządzenia Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 28 czerw- 
ca 1968 r. o ustaleniu wytycznych w sprawie nadania nazw ulicom i placom oraz nu- 
meracji nieruchomości (M. P. Nr 30 z 1968 r. poz. 197) 


Miejska Rada Narodowa 


uchwala: 


A. Nadać następujące nazwy niżej wymienionym ulicom: 


W obrębie Kapuściska Wielkie 
l. ulicy projektowanej na północ od ul. Wł. Bełzy naprzeciw ul. Szpitalnej (os. 
Kapuściska II - Kolonia "C") - SZARYCH SZEREGOW 
2. ulicy projektowanej na zachód od ul. Planu 6-letniego za ul. Bohaterów Wester- 
platte (w miejscu przewidzianego poprzednio placu Bojowników Pracy) 
f 
- PRZODOWNIKOW PRACY 


W obrębie Bartodzieje Małe 
.. 


.3. ulicy projektowanej na zachód od ul. Ku Wiatrakom, między nr 16 i 18 (os. Wy- 
żyny) - ADAMA GRZYMALY SIEDLECKIEGO
>>>
., - ł 
-.J ... 


. 


4. ulicy projektowanej na zachód od ul. Ku Wiatrakom, za nr 14 (os. Wyżyny) 
- ZOFII NALKOWSKIEJ 
5. ulicy projektowanej na północ od ul. projekt. wymienionej w A p. 3 do ul. Ogrody 
(os. Wyżyny) - ST ANISLA W A PRZYBYSZEWSKIEGO 
6. ulicy projektowanej na północ 00 ulicy ..vym!enionej w A p. 3 do ul. Ogrody na 
zachód od ul. Mogiły - FELIKSA NOWOWIEJSKIEGO 
7. ulicy projektowanej na północ od ul. Ogrody, za ul. Mogiły 
- FLORIANA CEYNOWY 


, 


W obrębie Barłodzieje Wielkie 
8. ulicy projektowanej od ul. Polanka między nr 21-26, do ul. Bałtyckiej 
- UZNAMSKA 
9. ulic
T projektowanej na zachód od ul. Szajnochy, między'ul. Brodnicką i Dzial- 
dowską - JABLONOWSKA 


W obrębie Miedzyń 
10.- ulicy projektowanej na zachód od ul. Wiśniowej, między nr 2 i 4, równolegle do 
ul. Nakielskiej i Podnóże - MORELOWA 
11. ulicy projektowanej od ul. Podnóże na północ do ulicy wymienionej w pkt. 10 
- DAKTYLOWA 
12. ulicy projektowanej na północ od ul. Nakielskiej za ul. Tczewską 
- GRAJEWSKA 


Nakielskiej pomiędzy ul. Legnicką i Mły- 
- CIEPLICKA 
Trawnik między nr 42 i 44 
- JANOWIECKA 
15. ulicy projektowanej równoległej do ul. Nakielskiej na zapleczu nieruchomości 
nr 291-301 - CYTRUSOWA 


W obrębie Prądy 
13. ulicy projektowanej na północ od ul. 
narską 
14. ulicy projektowanej na północ od ul. 


W obrębie Osowa Góra 
16. ulicy projektowanej na zachód od ul. Kruszyńskiej do ul. Gęsiej - MEWIA 
17. ulicy projektowanej od ul. Ptasiej na południe i załamująca się na zachód 
 
- PING WINO\V A 


W obrębie Czyżkówko 
18. ulicy projektowanej na zachód od ul. Siedleckiej nr 41 - SKARBlEWSKA 
19. ulicy projektowanej na zachód od ul. Siedleckiej 139-141, załamująca się na pół- 
noc równolegle do ul. Nad Torem - JARMUŻOWA 


B. Dokonać zmiany nazw następujących ulic: 
20. zmienić nazwę części ul. Wąwozowej od ul. Koszarowej do ul. Stawowej 
- BOJOWNIKOW PPR 
21. zmienić nazwę części ul. Leśnej od al. 1 Maja do PZBM (w trakcie rozbudowy 
PZBM "Makrum" ul. Leśna została zamknięta na tym odcinku) - ŻOLNIERSKA 


c. Nadać nazwy skwerom, rondom ulicznym i mostom, jak następuje: 


l. rondo przy ul. Jagiellońskiej 
rondo przy ul. Bernardyńskiej 


-:- JAG IELLONOW 
- KUJAWSKIE
>>>
252 


rondo przy Al. Ossolińskich - OSSOLIŃSKICH 
l"o:1.do pl'Z.! }:L \\-eysse
1hoha - WEYSSENHOFFA 
2. most przy ul. Bernardyńskiej - BERNARDYŃSKI 
most przy ul. KI. Jadwigi - KR. JADWIGI 
most przy ul. Mostowej - STAROMIEJSKI 
mosty przy ul. Cz. Armii - CZERWONEJ ARMII 
3. Skwerowi położonemu przy zbiegu ul. Markwarta i Staszica (obok pomnika Czynu 
Społecznego) - CZYNU SPOŁECZNEGO 


Przewodniczący Prezydium 
l\.1:iejskiej Rady Narodowej 


Przewodniczący obrad 


UCHWALA NR IX 33/70 
. 


Mi
jskiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 20 listopada 1970 r. 


w sprawie: stanu bezpieczeństwa ruchu m. B
'dgoszczy 


Działając na podstawie art. 19 ust. 1 z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodo- 
wych (Dz. U. Nr 29 z 1963 r. poz. 172) Miejska Rada, Narodowa po zapoznaniu się 
z przedstawionymi materiałami, wysłuchaniu opinii Komisji Komunikacji i Komisji 
Ochrony Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego Miejskiej Rady Narodowej, wysłu- 
chani u głosów w dyskusji na Sesji stwierdza, że: 


- w ostatnim dziesięcioleciu nastąpił dynamiczny rozwój miasta, który przyciągnął 
za sobą również gwałtowny rozwój motoryzacji, 
- za szybką w tym okresie rozbudową przem;vsłową, mieszkaniową i usługową mia- 
sta, a także za przyrostem pojazdów mechanicznych i wzmożoną koncentracją ru- 
chu pieszego, wynikającą ze stałego przyrostu liczby ludności, nie nadążała roz- 
budowa sieci ulicznej i urządzeń drogowych, zwłaszcza w czasokresie do 1966 r. 
W latach 1961-1966 i wcześniejszych środki przeznaczone na sieć uliczną i urzą- 
dzenia drogowe były wysoce niedostateczne w stosunku do potrzeb dynamicznie' 
rozrastającego się miasta wojewódzkiego, powodując poważne zaniedbania na tym 
odcinku i obecne trudności w rozwiązywaniu wielu narosłych w przeszłości pro- 
blemów. Mimo przeznaczenia znaczniejszych środków na te cele w latach 1966- 
1970 okazały się one wysoce niewystarczające dla osiągnięcia zasadniczej poprawy 
w zakresie prawidłowości i bezpieczeństwa ruchu ulicznego, 
- istniejący w mieście Bydgoszczy niekorzystny układ sieci komunikacyjnej, nie- 
zadawalający stan nawierzchni jezdni, nie w pełni sprawny stan pojazdów me- 
chanicznych, niewystarczający stan wyposażenia zaplecza techniczno-usługowego 
i diagnostycznego, przy jednoczesnym nieodpowiednim jeszcze przygotowaniu za- 
wodowym kierowców pojazdów mechanicznych i niezdyscyplinowaniu pieszych
 
stanowi stałe zagrożenie bezpieczeństwa ruchu w mieście i w związku z powyż- 
szym 


uchwala: 


I. Przyjąć przedstawione na Sesję przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej ma- 
teriały do wiadomości.
>>>
. 
9""' 3 
....0 


11. W celu zapewnienia poprawy w zakresie bezpieczeństwa ruchu w mieście Byd- 
goszczy zobowiązać Prezydium Miejskiej Rady Narodowej do: 
1. w dziedzinie rozbudowy sieci komunikacyjnej podjęcia starań o zwiększenie 
nakładów inwestycyjnych i dodatkowe wprowadzenie do planu 5-letniego na 
lata 1971-1975 następujących zamierzeń: 
- przebudowa ul. Jagiellońskiej od węzła przy ul. Szerokiej do al. 1 Maja, 
- budowa.I etapu węzła "Bydgoszcz-Wschód", 
- przebicie ul. Kr. Jadwigi od ul. Garbary do Węzła Grunwaldzkiego, 
- budowa wiaduktu kolejowego przy ul. Grunwaldzkiej na trasie PKP 
Bydgoszcz- Piła, 
- budowa nowego mostu na kanale i poszerzenie jezdni pod wiaduktem przy 
ul. Grunwaldzkiej na Czyżkówku, 
- budowa linii tramwajowej na osiedle Błonie. 
2. W zakresie poprawy stanu nawierzchni ulic i ich modernizacji poczynienia 
starań o: 


a) zwiększen
: kredytów budżetowych na konserwację ulic do 15 mln zł rocz- 
nie, 
b) zwiększenie Miejskiemu Zarządowi Ulic i Mostów limitu zatrudnienia i fun- 
duszu płac w rozmiarach zapewniających pełne wykbnanie zadań w zakre- 
sie konserwacji jezdni, chodników, mostów i urządzeń zabezpieczenia ru- 
:-hu, proporcjonalnie do ustalonych zadań i przyznanych środków, 
c) zapewnienie zwiększenia nakładów na kapitalne remonty w rozmiarach za- 
pewniających stałą modernizację nawierzchni ulic i systematycznego likwi- 
dowania miejsc niebezpiecznych w sieci ulicznej, w oparciu o opracowany 
przez Biuro Studiów Kom. i Inż. :Miejskiej program działania. 
3. W zakresie zaplecza technicznego pojazdów mechanicznych i działalności szko- 
leniowej oraz represyjno-profilaktycznej: 
a) zbilansowania, poprzez Biuro Studiów Komunikacji i Inżynierii Miejskiej 
przy ścisłej współpracy z Polskim Związkiem Motorowym i Techniczną 
Obsługą Samochodową potrzeb w zakresie badań diagnostycznych i roz- 
woju usług motoryzacyjnych, 
b) zwrócenia się do Wydziału Komunikacji Prezydium WRN z wnioskiem 
, o uregulowanie odpowiednimi przepisami przez naczelne organy admini- 
stracji państwowej spraw związanych z: 
ustaleniem obowiązków zakładów pracy w zakresie doszkalania zawo- 
dowego kierowców, . 
dokonania zmian w programach szkolenia zawodowego kierowców, w za- 
kresie zwiększenia zajęć praktycznych, opanowania techniki teorii i za- 
sad ruchu drogowego, 
- zaostrzenia kryteriów badań psychotechnicznjTch kierowców, 
c) zwiększenia poprzez Komendę Miejską Milicji Obywatelskiej kontroli 
przestrzegania zasad ruchu drogowego oraz stosowania istniejących środ- 
ków represyjnych do wszystkich użytkowników jezdni, 
d) dalszego rozwijania wszystkich form działalności profilaktycznej wśród sze- 
rokich mas społeczeństwa, przy pomocy środków masowego przekazu z włą- 
czeniem zakładów pracy i wszystkich typów szkół. 


III. Zobowiązać Prezydium MRN do uwzględnienia w zarządzeniu wykonawczym do 
niniejszej uchwały wniosków wynikających z dyskusji na IX/70 Sesji MRN.
>>>
... 



:!54 


IV. Za prawidłowe wykonanie postanowień niniejszej uchwały czyni się odpowie- 
dzialnymi Prezydium Miejskiej Rady Narodowej i kierowników zainteresowa- 
nych wydziałów. 
V. Zobowiązuje się Komisję Komunikacji oraz Gospodarki Komunalnej i Mieszka- 
niowej do kontroli prawidłowej realizacji niniejszej uchwały. 
VI. Zobowiązuje się Prezydium Miejskiej Rady Narodowej do złożenia okresowych 
sprawozdań z wykonania niniejszej uchwały w terminach do końca 1972 r. 
i 1975 r. 


, 


Przewodniczący Prez. MRN 
(-) Kazimierz Maludziński 


Przewodniczący obrad 
(-) Artur Kujawa 


Za zgodność: 
Bydgoszcz, dnia 21.XI.1970 r. 
Kier. Oddz. Rady Narodowej 
(-) K. Bińkowska 


SKŁAD MIEJSKIEJ RADY NARODOWEJ 


po wyborach w dniu 1.VI.1969 r. 


RADNI 


L.p. 


Imię 
i nazwisko 


Data uro- 
dzenia 


Zawód 


Przynależno 
partyjna 


. 
I Stanisław Adamczak 9.04.1932 lekarz SD 
2 Krystyna Archacka 21.01.1943 prac. umysłowy hezpart. 
3 S
anisław Bąk 10.01.1924 prac. fizyczny PZPR . 
4 I Stefan Bielawski 21.01.1934 prac. umysłowy SD 
5 Steian Błaszczyk 15.07.1931 prac. fizyczny PZPR 
6 Bernard Borkowski 2.03.1944 prac. fizyczny bez part. 
7 Lech Cabański 17.08.1946 student WSI PZPR 
R . Zbigniew Cieśliński 17.04.1930 prac. umysłowy ZSL I 
9 Elżbieta Czerwińska 18.07.1949 prac. fizyczny bezpart. 
10 Norbert Fiugajski 25.12.1941 prac. umysłowy PZPR 
Ił Wiesław Folczyk 14.10.1929 prac. umysłowy PZPR 
12 Michał Frasz 5.09.1906 emeryt PZPR 
13 Jai} Guckowski 16.10.1931 technik bezparL 
14 Tadeusz Girzejowski 8.04.1928 prac. umysłowy PZPR 
15 Zdzisław Gliwiński 20.05.1934 prac. umysłowy SD 
16 Jadwiga Gorczyca 2.06.1932 prac. umysłowy PZPR 
17 Czeslaw Grużewski 7.01.1927 prac. umysłowy PZPR 
18 Julian Grzygorczyk 28.05.1928 oficer W.P. PZPR 
19 Eugeni usz Hagner 16.09.1922 prac. umysłowy SD 
. ,
>>>
255 


.. 


. 


I . 
Lp. Imię Dt1ta uro- Za wod Przynależno 
I nazwisko dzenia partyjna 
20 Stanisław Jarocki 8.09.1930 prac. umysłowy SD 
21 Czesława Jarocińska 9.07.1921 prac. umysłowy PZPR 
22 Marian J oppek 18.01.1913 prac. fizyczny bezpart. 
23 Bernard Kaczmarek 17.04.1909 prac. handlu SD 
24 Edmund Kanarkowski 9.01.1923 oficer W.P. PZPR 
. 25 Franciszek Kęsy . 18.01.1912 prac. fizyczny bezpart. 
26 Maria Kicińska 21.11.1916 prac. fizyczny bezpart. 
27 Marian Kiełbasiń3ki 25.11.1931 prac. fizyczny PZPR 
28 Andrzej Kobyliński 30.11.1939 prac. fizyczny PZPR 
29 Je
zy Kosiedowski 2.05.1927 prac. umysłowy ZSL 
30 Czesła w Kosiński 8.07.1936 inżynier SD 
31 Be.rnard Kowalski 19.07.1921 prac. KM MO PZPR 
32 Eolesla w Kozłowski 13.08.1918 redaktor PZPR 
33 Salomea Kozłowska 25.05.1919 prac. handlu PZPR 
34 Rajmund Kuczma 31.08.1929 prac. umysłowy PZPR 
35 Artur Kujawa . 20.01.1927 sędzia S. Woj. PZPR 
36. Maria Brzezińska 13.03.1949 prac. umysłowy PZPR 
ai Zygmunt Langner 7.09.1916 prac. fizyczny bezpart. 
38 Irena Lewandowska 4.03.1929 prac. umysłowy bezpart. 
39 Ludwik Linda 28.03.1919 prac. umysłowy PZPR 
40 Łucjan Losiński 4.08.1913 p::-ac. fizyczny PZPR 
4] Zenon Losoś 12.05.1935 inżynier PZPR 
42 Tadeusz Majsterek 4.06.1932 prac. fizvczny PZPR 
. 
43 Florian Makowski 22.09.1930 prac. fizyczny PZPR 
. 
44 Kazimierz Maludziński 27.01.1919 prac. umysłowy PZPR 
45 Sebastian Małkowski 6.01.1924 prac. umysłowy PZPR 
46 Czesław Matusewicz 12.11.1932 technik PZPR 
47 Gertruda Matuszczak . 21.01.1917 prac. fizyczny PZPR 
48 Barbara Młyńska 19.01.1949 technik PZPR 
49 Danuta Nowacka 8.01.1947 prac. fizyczny bezpart. 
50 Andrzej Nowaczyński 23.01.1938 prac. um. naucz. PZPR 
51 Halina Nowicka 25.03.1938 prac. umysłowy PZPR 
23.03.1922 . 
52 Zdzisław Pawłowski prac. umysłowy bezpart. 
53 Róża Piątkowska 1.04.1942 prac. umySłowy bezpart. 
54 Bernard Piotrowski 19.06.1935 prac. umysłowy PZPR 
55 Zygmunt Pozorski 25.12.1937 prac. fizyczny PZPR 
56 Kazimierz Purzycki 18.08.1911 prac. um. naucz. PZPR 
57 Feliks Raciniewski 25.02.1917 rzemieś1. inż. SD 
58 Edward Rajpold 4.06.1924 prac. fizyczny bez part.. 
59 Stanisław Rakowicz 21.09.1935 dyrektor PZPR 
60 Teresa Repińska 2.08.1929 nauczycielka SD 
61 Władysław Rogowski 29.07.1914 prac. fizyczny PZPR 
62 Florian Rosenthal 14.06.1922 dyrektor SD 
63 Mikołaj Rozwadowski 28.03.1930 dziekan WSI bezpart. 
64 Zenon Różański 26.07.1933 prac. fizyczny bezpart.. 
65 Józef Rudnik 26.01.1924 pl'ac. fizyczny PZPR 
66 Stanisław Sadowski 14.05.1930 technik PZPR 



 


.
>>>
"256 


L.p Imię Data uro- Za wód I Prz\ należn. 
i nazwisko dzen.ia I partyjna 
I 
67 Edmund Sitek 30.08.1924 z-ca dyrektora PZPR 
6
 Benigna Szafraniec 12.04.1923 prac. fizyczny bezpart. .. 

9 Czesława Szczech 19.12..1927 prac. sI. zdrowia bezpart. 
70 Tadeusz Sztolcman 4.05.1930 sekr. KM PZPR PZPR 
7) Józefa Tobolska 17.08.1941 prac. umysłowy bezpart. 
....') Witold Twardowski 17.12.1909 dyrektor PZPR 
,- 
73. Zenon Wiśniewski 14.07.1947 technik bezpart. 
74 Czesław Władyko 13.10.1920 inżynier bezpart. 
..- Sylwester Woziński 16.12.1910 prac. umysłowy PZPR 
IOJ 
i6 Stefan Zabrocki 27.04.1921 prac. fizyczny bezpart. 
77 Adam Zalewski 7.08.1924 dyrektor szkoły PZPR 
78 Alfons Zarada 17.09.1920 prac. fizyczny bezpart. 
79 Jerzy Zimmer 16.09.1928 dyrektor PZPR 
80 Maria Ziółkowska 8.05.1940 maszynistka I bezpart. 
Ob. Stefan Błaszczyk odwołany uchwałą MRN Nr VII/29170 z dnia 26.6.1970 r. Na 
jego miejsce weszła równomiernie Obyw. Aniela Falkowiak, ur. 27.X.1927 r. prac. 
umysłowy - członek PZPR. 


... 


.
>>>
257 


KOMISJE 


powołane na sesji Miejskiej Rady Narodowej \v dniu 13.VI.1969 r. 


(w lewej kolumnie: radni, w prawej: czlonkowie spoza Rady) 


l. Komisja Budżetu i Planu Gospodarczego 


Ludwik Linda (przewodn.) 
Stanisław Bąk 
Jerzy Kosiedowski 
Czesław Matusewicz 
Stanisław Rakowicz 
Adam Zalewski 


Seweryn Czapliński (sekr.) 
Zofia Witucka 
Henryk Małkowski 
Antoni Domański 
Franciszek Wiśniewski 
Norbert Wawrzyniak (zast. przewodn.) 


2. Komisja Oświaty 


Kazimierz Purzycki (przewodn.) 
Mikołaj Rozwadowski (zast.) 
Maria Ziółkowska (sekr.) 
Andrzej Nowaczyński 
Teresa Repińska 
Lech Cabański 
Zdzisław Pawłowski 
Edmund Kanarkowski 


Romuald Sperkowski 
Jerzy Paprzycki 
Bogdan Putkiewicz 
Jadwiga Mazur 
Genowefa Bosiacka 
Zofia Braciszewska 
Zdzisław Herman 
Hieronim Ignasiak 


3. Komisja Kultury 


Adam Zalewski (przewodn.) 
Rajmund Kuczma (zast. przewodn.) 
Zbigniew Cieśliński 
Norbert Fiugajski 
Czesław Kosiński 
Elżbieta Czerwińska 
Irena Lewandowska 
Julian Grzygorczyk 
Zygmunt Langner 


Irena Harmacińska 
Michał Rosiński 
Jan Szkaradek 
Janusz Borowski 
Józef Rezler 
Tadeusz Cichy 
Stanisław Meller 
Tadeusz Suberlak 
Wojciech Weiner 


4. Komisja Przemysiu Drobnego i Rzemiosla 


Florian Rosnethal (przewodn.) 
Tadeusz Majsterek (sekr.) 
Witold Twardowski 
Czesław Grużewski 
Feliks Raciniewski 
Barbara Młyńska 


Kazimierz Jankowiak (zast. przewodn.) 
Jan Sławiński 
Jadwiga Sobis 
Bronisław Kowalewski 
Bronisław Kukliński 
Lucja Kaźmierczyk 


5. Komisja Ochrony Porządku i Bezp. Publicznego 


Bolesław Kozłowski (przewodn.) 
Andrzej .Kobyliński 
Florian Makowski 


Wiktor Bleja (zast. przewodn.) 
Alfons Jażdżewski (sekr) 
Cecylia Mueller 


17 - Kronika Bydgoska 


..
>>>
258 


Krystyna Archacka 
Zygmunt Pozorski 
Zenon Wiśniewski 
Artur Kujawa 
Marian Kiełbasiński 


Antoni Paszkowski 
Tadeusz Swiątkowski 
Krystyna J endra.szak 
Stanisław Pasternacki 
Marian Gołębiewski * 
Józef Raczyński 


, 


* Ob. Gołębiowski odwołany uchwałą MRN Nr VII/30170 z dnia 26.6.1970 r. 


6. Komisja Zdrowia, Zatrudnienia i Pomocy Spolecznej 


Sebastian Małkowski (przewodn.) 
Stanisław Adamczak 
Salomea Kozłowska 
Halina Nowicka 
Józefa Tobolska 
Czesława Szczech 
Stefan Błaszczyk * 
Józef Rudnik 


Ireneusz Wojtanowski (sekr.) 
Jan Kowański 
Walentyna Domagała 
Aniela Jankowiak 
Kazimiera Markowska 
Z uzanna Szyszko 
Marian Wi ttstock 
Mieczysław Samulewski 


* Ob. Błaszczyk odwołany uchwałą Nr VII/30170 MRN z dnia 26.6.1970 r., w miej- 
sce w.w została powołana Ob. Aniela Jankowiak jako radna MRN, a w miejsce 
Ob. Jankowiak spoza rady został powołany Ob. Jan Domaniewski ur. 18.IV.1928 r. 
członek PZPR. 


7. Komisja Zaopatrzenia Ludności 


Edward Rajpold (przewodn.) 
Jadwiga Gorczyca (sekr.) 
Maria Kicińska 
Róża Piątkowska 
Bernard Kaczmarek 
Jan Gackowski 
Danuta Nowacka 


Stefan Dąbrowski (zast. przewodn.) 
Tadeusz Misterski 
Czesław Zarzecki 
Ewa Wiorowska 
Jadwiga Kłos 
Józef Krajnik 
Zdzisław Żelazko 


8. Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej 


Czesława Jarocińska (przewodn.) 
Stanisław Sadowski (zast. przewodn.) 
Benigna Szafraniec 
Bernard Piotrowski 
Czesław Władyko 
Marian Joppek 
Zdzisła w G li wiński 
Gertruda Matuszczak 
Stefan Zabrocki 


"\ 


Antoni Giętkowski 
Józef Górec * 
Henryk Bussler 
Stanisław Pijarowski 
Mieczysław Kawicki 
Leon Slesicki 
Dionizy Mirgos 
Emi1ian Sch6ffer 
Zygmunt Bryks 


* Ob. Józef Górec został odwołany ze składu Komisji uchwałą MRN Nr YII/30170 
z dnia 26.6.1970 r., a w jego miejsce powołany został Ob. Tadeusz Cwynar ur. 25.II. 
1932 r., członek PZPR. 


...
>>>
259 


9. Komisja Budownictwa 


Edm und Si tek (przewodn.) 
Stefan Bielawski (zast. przewodn.) 
Zenon Losoś 
Maria Krzemińska 
obecnie Brzezińska 
Zenon Różański 
Alfons Zarada 
Franciszek Kęsy 


Sabina Pawlak (sekr.) 
Brunon Nowak 
Stanisław Pilewski 
Marian J arecki 
Jan Woźny * 
Andrzej Neyder 
F'ranciszek Bączyk 


* Ob. J. Woźny odwołany uchwałą MRN Nr VII/30170 z dnia 26.6.1970 r. (zmarł)p 
a na jego miejsce został powołany spoza rady Ob. Adam Flinik ur. 2.12.1929 (bezpart.). 


10. Komisja Komunikacji 


Eugeniusz Hagner (przewodn.) 
Bernard Kowalski (zast. przewodn.) 
Bernard Borkowski 
Józef Rudnik 
Lucjan Losiński 
Bernard Piotrowski 
Michał Frasz 


Henryk Szajerski (sekr.) 
Zbigniew Duwe 
Jerzy Tatarzyn 
Witkowska-Okonek Danuta 
Edmund Sztucki 
Kazimierz Olszewski 


11. Komisja Mandatowa 


Artur Kujawa (przewodn. komisji) 
Tadeusz Sztolcman (zast. przewodn.) 
Feliks Raciniewski (zast. przewodn.) 
Józefa Tobolska (sekr.) 
Zbigniew Cieśliński 
Edmund Kanarkowski 
Florian Rosen thal 


WYKAZ OSOB UDEKOROWANYCH ODZNAKĄ HONOROWĄ 
"BYDGOSZCZ - ZASŁUZONEMU OBYWATELOWI" 


Rok 1968 


Abramczyk Władysław 
Bagniewski Edmund 
Balewski Alfons 
Balicki \Vładysław 
Bączkowski Marian 
Beger Stanisław 
Buharowski Henryk 
Burczyk Władysław 


Burda Józef 
Chomicz Gustaw 
ppłk Cieśla Augustyn 
Cyra Bolesław 
Dolata Daniel 
Dowsin Wiesław 
Dublańska Danuta 
ppłk Dudek Czesław 


17.
>>>
260 


Fórmaniak Wacław 
Górna Wiktoria 
Grabowski Franciszek 
ppłk Grzegorczyk Julian 
Hiller Bernard 
Jabłoński Tadeusz 
Jankowiak Aniela 
J asiakiewicz Helena 
..Tędrzejczak Edmund 
Juszczyk Tadeusz 
Karger Ryszard 
Kaszowski Aleksander 
Kijewski Marian 
Kitkowski Marian 
płk Knap Józef 
gen. bryg. Kolasa Józef 
Kolwińska Krystyna 
płk Konwiński Kazimierz 
Kosada Benon 
Kotyński Stanisław 
Kozłowski Albin 
płk Kuc Franciszek 
E:unicki Edmund. 
Landes Dioniza-Elżbieta ps. Janina 
Rońska 
Laskowski Edward 
Lawrenz Edmund 
Lewandowski Tadeusz 
Ligocki Michał 
Laski Jan 
Malinowski Henryk 
Mańczak Kazimierz 
]darczewski Józef 
Matheja Józef 
ppłk Mielecki Edmund 
]diiller Stanisław 
]dyga Brunon 
Nadolny Feliks 
Niemczyk :ąern
rd 
N;wacki Ludwik 


. - 


#. 


. . 

 '... ... t... 


Andrzejewski ]dieczysław 
An tosz Józef 
dr Barciszewski Marian 
Bąk Jan 
Bestrzyński Tadeusz 
Białczyk Kazimierz 
Biedulska Janina 


Nowakowski Bolesław 
Oliwkowski Florian 
Orszulok Wojciech 
mjr Paluch Józef 
Pasieka Eugeniusz 
Piekarski Klemens 
Pietras Jadwiga 
Płachecki Piotr 
Płociński Henryk 
Popow Józefa 
Przesławski Marian 
Pyszora Barbara 
Repka Leon 
Ristau Jan 
Rugowski Józef 
Rybak Józef 
płk Rzepka Józef 
dr Rzeszutko Władysław 
Sawkiewicz Henryk 
płk Serwiński Kornel 
Sitek Edmund 
Sobkowski Jan 
Stahnke Henryk 
Szajerski Henryk 
Szatten Paweł 
Szczygieł Franciszek 
Sztajg
rwald Janina 
Szurka Leon 
Szymkiewicz Eugenia 
płk Tobiasz Józef 
Wasik Witold 
Wawrzyniak Stanisław 
Western Witalis 
Wichrowski Julian 
mjr Włodarczyk Mieczysław 
Wojnerowicz Anna 
Wojnowski Jan 
.... - - 
 Woliwachin Nikołaj 
- I 
h". '.,. Zająs.2ikowSki Jan ,. 
. 
 C! ...,. ....._.... 
.... .. '-liiIII.. .. '1'".... '" 


'" 


. 


Rok 1969 


Bittner Eugeniusz 
Blachowska Elżbieta 
płk Bodeński Zdzisław 
płk Borowski Zbigniew 
Brzeziński Andrzej 
Buczkowska Leokadia 
Bugajski Tadeusz 


.,
>>>
261 


Bukczyński Bronisław 
Bykowski Mieczysław 
Chojnacki Bogdan 
Chrobociński Ryszard 
Cichoński Stanisław 
Ciesielski Brunon 
Cukrowski Władysław 
Czerwiński Leon 
Dąbrowski Stefan 
Donarski Zdzisław 
ppłk Dręczewski Stanisław 
Durczak Wacław 
Dyrda Jan 
Falkowski Jerzy 
Frysna Teresa 
Gackowska Stanisława 
Galewski Edmund 
Gałązka Alojzy 
Gerszewski Kajetan 
GilI Zofia 
Gliwiński Eugeniusz 
Górecka Lidia 
Górecki Franciszek 
Gryczka Alfons 
Guzman Wiktor 
Harmacińska Irena 
Hilarecki Ludomir 
Jabłońska Waleria 
Jackiewicz Krystyna 
J asewicz Helena 
J aśkowiak Jerzy 
Jatkowska Władysława 
J ezierska Olga 
J ezierski Stanisław 
dr Józefowicz Zygmunt 
Jureko Krystyna 
Kamińska Krystyna 
ppłk Kanarkowski Edmund 
Karpiński Antoni 
Kaufka Stanisław 
Kawula Marian 
Klusek Stanisław 
Komorowski Zygmunt 
Kondratowicz Aleksander 
Konieczka Stefania 
Konkolewski Kazimierz 
Kosiedowski Brunon 
Kowal Stanisława 
Kowalski Zdzisław 
Koziarz Roman 
Kozłowski Jerzy 


Kożuszek Henryk 
Krall Konrad 
Królak Władysław 
Krzemkowski Erwin 
Kubicz Józef 
Kufel Alina 
Kuraś Jan 
Kuś Andrzej 
Kuś Józef 
Latuszek Józef 
Legawiec Irena 
Lewandowski Alfons 
Lewandowski Bernard 
Lidke- Walendzik Anna 
Lipecki Marian 
Lyżwański Antoni 
Maciejewski Józef 
Majewska Karolina 
Małecki Wincenty 
Manicki Włodzimierz 
Marcinkowski Andrzej 
Marcinkowski Zenon 
Masiak Franciszek 
Mądrzejowski Bronisław 
Mendak Czesław 
Michałowski Władysław 
Minta Bogusław 
Mirecka Helena 
Modrzejewski Andrzej 
Myszkowiak Zofia 
Nowacki Henryk 
Olejnik Władysław 
Orechwo Stefan 
Pawlak Szymon 
Pawlewski Albin 
Pawłowski Leszek 
Pączkowski Jan 
Pemin Florian 
PiskuIski Paweł 
Polakowski Kazimierz 
Polasik Kajetan 
Preuss Franciszek 
Pubanc Zygmunt 
Raube Antonina 
Reszkowski Edmund 
Romanowski Julian 
Rosenthal Florian 
Rycaj Władysława 
Schulz Franciszek 
Semeńczuk Maria 
Sempruch Jan
>>>
262 


Sikorski VViktor 
Siuzdak Kazimierz 
Słupiński Kazimierz 
mjr Sobański Konrad 
Sobczak Felicjan 
Spira Zenon 
Stanowski Edward 
Stańska Bronisława 
Stasiak Marian 
Stolcman Tadeusz 
Stołowski Bronisław 
Stroiński Jerzy 
Strzemkowski Józef 
Szczęśniak Marta 
Szumka Julian 
Szymańska Władymira 
Szymański Franciszek 
Szymczak Henryk 
Szymczak Mieczysław 
Szymkowiak Marta 


Szymkowska Helena 
Scibor- Rylski Aleksander 
Sifierz Kazimierz 
dr Tomicka Maria 
Trepto Henryk 
Trietiakow Gregorij 
Urbanowicz Henryk 
Wardach Jan 
Wiernikowski Wincenty 
Wika Alojzy 
\Viliński Stanisław 
Witkowski Tadeusz 
Włoszczyk Marianna 
Wojciechowski Jan 
Wojciechowski Józef 
Wojewódzka Elżbieta 
W ódzki Jan 
Wójcik Stanisław 
Zakrzewski Kazimierz 
Zawierucha Bolesława 


Rok 1970 


Bloch Leon 
Borys Stefan 
Brzeski Jerzy 
Brzykcy Zygmunt 
Burchardt Henryk 
Bury Zbigniew 
Cierpka Józef 
Czajka Halina 
Dachowski Mieczysław 
Dąbrowski Edmund 
Domański Marian 
l.Jomke Edmund 
Dorszewski Zenon 
Dydyński Kazimierz 
Flisikowski Szczepan 
Florczak Stefan 
Gadzińska Zofia 
Gajewski Mieczysław 
Ganasińska Halina 
G liński Jerzy 
Graja Klemens 
Grochowski Stanisław 
Harczenko Franciszek 
Hojan Mieczysław 
Jasiński Alfons 
Kaczmarek Edmund 
Kamiński Jan 
Karniewicz Józef 


Kempa Maksymilian 
Klawiński Józef 
Kliś Józef 
Kocerka Henryk 
Kozłowski Jan 
Krautforst Bronisława 
Kuczewski Zbigniew 
Kulpa Bronisław 
Lewandowski Antoni 
Liderman Wanda 
Labanowska Nina 
Lączkowska Urszula 
Lukowski Hubert 
Marchewka Kazimierz 
Mączka Władysław 
Mikołajczyk Stefan 
Mondrzejewski Feliks 
Miiller Krystyna 
Nawra Edmund 
Nawrocki Stefan 
Neckowicz Tadeusz 
NGwak Bogusława 
Nowak Jan 
Nowakowski Brunon 
Nowicka Irena 
Nowicki Bogdan 
Ormanowski Bernard 
Pachowin Roman
>>>
263 


Pakulski Marian 
Piniarski Witold 
Poniecka Gabriela 
płk Popiel Jan 
Posel t Bernard 
Przybyliński Wacław 
Rajczyk Władysław 
Roman Jerzy 
Rosada Władysław 
Rosiński Eugeniusz Michał 
Rosołowicz Maciej 
Rutkowski Bolesław 
Samborski Edmund 
Schmidt Kazimierz 
Schmidt Wiktor 
Seidel Tadeusz 
Sieheń Antoni 
Sikorski Henryk 
Słowiński Jan 
Splewiński Wacław 
Stopka Czesław 
Surwiłło Władysław 
Sylwestrzak Jan 
Szczerba Marian 
Szefler Aleksander 
Szenk Stanisław 
Szews Regina 
Szopowa Kunegunda 
Szulc Franciszek 


Szydłowska Wanda 
Szymkowiak Wawrzyniec 
Smigielski Mieczysław 
Swiątkowski Edmund 
Swierkowski Alojzy 
Świtała Rajmund 
Tempska Monika 
Theis Mieczysław 
Tyczyński Benedykt 
Twaróg Edward 
Ukleja Zygmunt 
Ulandowski Jan 
Wilamowski Bogumił 
Wilkowski Zygmunt 
Wiśniewska Jadwiga 
Witkoś Władysław 
Woźniak Gertruda 
Wronkowski Leon 
Wrzeciono Hubert 
Wysocki Czesław 
Zacholski Władysław 
Zaręba Kazimierz 
Ziętara Leonard 
Zwierowicz Regina 
Żmijewski Bernard 
Żmudziński Kazimierz 
Zołnierowicz Tadeusz 
Żukowski Władysław 


(Zestawil: Jerzy Wojciak)
>>>
WSPOMNIENIA I NEKROLOGI 


Róża K u l w i e ć 


WALA 
(Wspomnienie o śp. red. Walerii Drygalowej) 


Pokój na drugim piętrze, na samym szczycie schodów mieszczący Redakcję Pu- 
blicystyki Ilustrowanego Kuriera Polskiego. Pod oknem biurko zarzucone papierami 
i fotografiami, stwarzające wrażenie bezmiernego chaosu; "na oko", bowiem dostrzec 
można całą różnorodność tematów i rodzajów zgromadzonego materiału. Spod goto- 
wych zestawów artykułów, komunikatów prasowych i notatek przeznaczonych do 
bieżącej publikacji w "Kurierze" wysuwa się kilka artykułów - "michałków" przy- 
gotowywanych do "Kalendarza Bydgoskiego" ("Bydgoscy heretycy", "Saga rodu Pau- 
lusików", "metryka historyczna kamieniczki nr 4 przy ul. Jezuickiej"...). Obok tego 
dokumenty gromadzone dla Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich oraz poważne 
studium, będące owocem wieloletnich poszukiwań archiwalnych w kraju i za granicą 
a dotyczące 
anej junkierskiej rodziny Alvenslebenów powiązanej w różnoraki spo- 
sób z naszym miastem. Wiele artykułów publicystycznych oraz stosy korespondencji. 
Różnorodne materiały wska:6ujące na szerokość zainteresowań osoby pracującej przy 
biurku... 
Oto i ona. Zamaszysta, cośkolwiek starsza pani z czarną czupryną w wieczystYłn 
nieładzie (nawet w chwilę po powrocie od fryzjera) i z równą fantazją w ubiorze... 
Uśmiech szczery na śniadej twarzy, a w piwnych oczach tajony skrzętnie smutek wy- 
zierający z dna duszy poprzez iskierki wesołości. Pod maską nieledwie renesansowej 
rubaszności starannie ukrywane cierpienie, będące wynikiem ciężkich fizycznych 
i duchowych doznań. \V długim życiu zebrało się tych doznań nie mało, przy czym 
niewątpliwie naj boleśniejszą była utrata osób najbliższych. Z licznej, kochającej się 
rodziny została samiutka j
dna z perspektywą na bliskie już odejście na emeryturę 
i samotną starość. Tylko osoby bardzo z nią zbliżone wiedzą o tym lęku przed samo- 
tnością, który ją trapił przez ostatnie lata. Wiedzą też o tworzonych przez nią w ma- 
rzeniach perspektywach swobodnej, nieskrępowanej pracy twórczej, gdy na tę eme- 
ryturę odejdzie już niedługo. Właśnie! 
Redaktor Waleria Drygałowa. Kobieta o gorącej duszy, pełna twórczej inicjatywy 
oraz młodzieńczego wprost entuzjazmu. Urodzona w Bydgoszczy i zakochana w swym 
rodzinnym mieście. Większość jej prac i inicjatyw związanych jest bezpośrednio lub 
pośrednio z Bydgoszczą, brała czynny udział w pracach Zarządu Towarzystwa lVIiło- 
śników Miasta Bydgoszczy. Przejęta i wychowana na tradycji Sjerpa-Polaczka spo- 
wodowała umieszczenie tablicy pamiątkowej na domu, gdzie mieszkał i pracował.
>>>
265 


Z tej samej tradycji powstał "Kalendarz Bydgoski", można powiedzieć dosłownie 
niemal "ukochane dziecko" Walerii Drygałowej. Kalendarz pełen historycznych i le- 
gendarnych pamiątek i ciekawostek związanych z naszym miastem. Wydawnictwo 
zaprojektowane i zaadresowane do szerokiego ogółu mieszkańców Bydgoszczy "chwy- 
ciło", jak żadne inne. Bo też społeczeństwo nasze spragnione było i jest jeszcze nadal 
własnej historii, własnych legend i tradycji. Niemczone na siłę przez osławiony 
"Kulturkampf", zepchnięte na margines kulturalny i gospodarczy w okresie Drugiej 
Rzeczypospolitej, zdziesiątkowane i umęczone szczególnie dotkliwie za swe przywią- 
zanie do polskości przez hitlerowców - miasto nasze stale przeżywa niedosyt wiedzy 
o własnej przeszłości. Jest to nurt głęboko ukryty, bo ludzie nasi nie są wylewni, mają 
jednak świadomość swojej wielowiekowej polskiej historii. Z tym większą radością 
witają każdą publikację właśnie na ten temat. 
Wala. jak nikt umiała wyczuć ten nurt, bo w tym się wychowała, w swoistym 
getto polskości stworzonym przez cesarskiego zaborcę na górzystym Szwederowie. 
które naówczas leżało poza granicami właściwego miasta. \V poszukiwaniu polskiej 
przeszłości Bydgoszczy sięgnęła Wala do archiwów naszych i obcych wynajdując 
mnóstwo rzeczy ciekawych. Wiele z nich znalazło odbicie w drobnych artykułach
 
pisanych przez nią samą lub na jej wyraźne zamówienie i zachętę przez innycb 
członków zespołu redakcyjnego TMMB. Wiele zostało odłożonych na potem, wyma- 
gało bowiem bardziej wszechstronnych dociekań. Sięgnęła do przebogatej kopalni 
wiedzy, jaką są niewątpliwie księgi gruntowe i bakcylem tych dociekań zaszczepiła 
jednego z członków naszego zespołu, który nadal niestrudzenie raczy bydgoszczan 
artykułami o bydgoskich "starociach". Impuls do tych dociekań został nadany w cza- 
sie długich rozmów szwederowskich rodaków w pokoju redakcyjnym u Wali. Ten 
sam impuls został nadany przez Walę wielu innym autorom współpracującym z wy- 
dawnictwami TMMB. W tymże pokoju redakcyjnym powstał projekt ,.Kalendarza" 
i co tu ukrywać, gdyby nie upór i zabiegliwość Wali.o utrzymanie tej poz;rcji w planie 
wydawniczym Towarzystwa i uzyskanie pozwolenia na druk - "Kalendarza.' by nie 
było! A teraz nagle nie ma Wali... 
Waleria z Bukoltów Drygałowa, ur. 29.11.1908 r. w Bydgoszczy, zm. 2.VII.1969 r. 
w tejże samej Bydgoszczy, w której mieszkała i pracowała przez większą część swego 
niestrudzonego życia. Kochała swoje miasto z całą siłą gorącego serca i wszystkie 
starania robiła - zwłaszcza w ostatnich swych latach - aby ożywić ruch wydawni- 
czy w naszym mieście, spowodować wydanie jak największej ilości publikacji doty- 
czących dziejów Bydgoszczy, zwłaszcza tych, które trafią do najszerszych kręgów 
czytelniczych. 
Na kilka dni przez pójściem do szpitala złożyła jeszcze w Kujawsko-Pomorskim 
Towarzystwie Kulturalnym więks.zą pracę dotyczącą polskich innowierców. Ponadto 
przygotowała do druku tom "Opowieści bydgoskich" oraz zgromadziła szereg mate- 
riałów do następnych "Kalendarzy". 
Leżąc w szpitalu po ciężkiej operacji, a potem w domu snuła jeszcze plany dal- 
szych prac, które będzie prowadzić po przejściu na emeryturę. bo wtedy dopiero 
będzie dysponowała czasem... 
Stało się jednak inaczej. Zamiast na zasłużonej emeryturze spoczęła na cmentarzu 
nowofarnym. Nad jej mogiłą rośnie drzewko jarzębinowe, a na wiotkich gałązkach 
przysiadają przelotne ptaki, które Wala za życia tak bardzo kochała. Spiewają Wali 
najpiękniejsze piosenki o Bydgoszczy...
>>>
266 


Aurelia B o r u c k a - N o w i c k a 


FRANCISZEK GAJEWSKI (1887-1969) 


\ 


Był bydgoszczaninem z urodzenia i wyboru, gdyż właśnie Bydgoszcz obrał sobie 
jakG miejsce stałego zamieszkania i pracy twórczej. Temu miastu poświęcił znako- 
mitą większość swoich dzieł malarskich. Przez ponad 70 lat swego życia pozostał mu 
wierny, opuszczając je tylko na niedługie okresy czasu. 
Urodził się 30 stycznia 1897 r., umarł 17 maja 1969 r. w Bydgoszczy i został po- 
chowany na cmentarzu przy ul. Kossaka. Malarstwa uczył się w latach 1920-192:3 
w Państwowej Szkole Przemysłu Artystycznego w Bydgoszczy w pracowniach BrQ- 
nisława Bartla, Leona Dołżyckiego, Karola Mondrala i Antoniego Procajłowicza. 
Okazją do uzupełnienia wiedzy malarskiej stały się wyjazdy artysty do muzeów i na 
liczne wystawy plastyczne w kraju i za granicą. 
Zycie Gajewskiego wypełnione było bez reszty pracą twórczą. Eksperymentował 
wiele, szczególnie jako malarz, ale i dziedzina grafiki nie była jemu obcą. Jednak 
przeprowadzone próby w grafice nie przyniosły mu pełnego zadowolenia, poprzestał 
więc na kilku zaledwie rycinach w technice akwafortowej. Oddał się wyłącznie ma- 
larstwu. Prace malarskie poprzedzone były zawsze wieloma szkicami i notatkami 
rysunkowymi. 
Tematem prac Gajewskiego były przeważnie krajobrazy i architektura miast po- 
morskich. Najczęściej jednak występują u niego motywy rodzinnego miasta, nade 
wszystko zaś zafascynowany był urokiem Wenecji Bydgoskiej. Pejzaże te pełne są 
dynamicznego napięcia. Gajewskiego jako typowego kolorystę interesują przede 
wszystkim zagadnienia barwy i światła w obrazie. Dowodem tego są jego liczne prace 
o tematyce Wenecji Bydgoskiej, malowane w różnym natężeniu barwnym w zależno- 
ści od pory roku czy dnia. Artysta ponadto podejmował tematy aktu kobiecego, kwia- 
tów i mart
ch natur. Prace te, w przeciwieństwie do prac plenerowych, nacecho- 
wane są zawsze ogromnym spokojem i umiarem kolorystycznym. Niestety, nie 
pozostało ich wiele. \V ogóle spuścizna artystyczna po Franciszku Gajewskim jest 
stosunkowo niewielka, zachowała się przeważnie jego twórczość o tematyce bydgo- 
skiej. I na podstawie pozostawionych prac nie łatwo dzisiaj osądzić zaangażowanie 
artysty w dzieło twórcze, bowiem jego impulsywny charakter, pełen niepokoju tak 
w sprawach osobistych jak i artystycznych spowodował, że całokształt jego twórczości 
jest trudny do ujęcia. Ponoszony gwałtownym temperamentem i przewrażliwiony 
autokrytycyzmem znaczną część swoich prac niszczył, uważając je za niewarte poka- 
zania i zachowania. Obrazy unicestwiał w czasie samej pracy lub też bezpośrednio 
po ich wykończeniu. Znane są też wypadki niszczenia dzieł po wielu latach, nawet 
wówczas gdy już nie były jego własnością. 
W latach międzywojennych muzeum bydgoskie.- mając na uwadze przywiązanie 
doń artysty i znając jego trudne warunki bytowania - przydzieliło mu stałą pracow- 
nię w swoim gmachu przy Starym Rynku. Z wdzięczności Franciszek Gajewski część 
swych prac podarował "swojemu" muzeum i tak w drodze zapisu testamentarnego 
większość z nich znalazła się w zbiorach muzeum. 
W owych latach wykazał też dużą żywotność organizacyjną w ruchu artystycz- 
nym. Jako członek Związku Plastyków Pomorskich i bydgoskiej Rady Artystyczno- 
Kulturalnej uczestniczył w licznych wystawach plastyki bydgoskiej, urządzanych 
w Muzeum Miejskim. Obrazy swoje eksponował od 1926 roku w corocznych przeglą- 
dach osiągnięć artystycznych Bydgoszczy. Wystawiając w "Salonach Bydgoskich" 
w latach 1937 i 1938 otrzymał pierwszą nagrodę plastyczną miasta Bydgoszczy. \V kon-
>>>
267 


kursie na pomnik bohaterstwa polskiego na polach Szampanii, gdzie artysta w czasie 
I wojny światowej walczył w szeregach Armii Polskiej we Francji, uzyskał w roku 
1931 drugą nagrodę. Znamienny jest fakt, że mimo częstych perswazji najbliższych 
przyjaciół, nigdy nie chciał się zgodzić na urządzenie indywidualnej wystawy swych 
prac, uważając że nie są one na tym wyrównanym poziomie, jakiego by sobie życzył. 
Po drugiej wojnie światowej Franciszek Gajewski, mimo nadwątlonego stanu 
zdrowia, ponownie przystąpił- do swego warsztatu pracy. Stałe choroby nie pozwoliły 
mu jednak na odzyskanie pełni sił twórczych jakie cechowały go przed wojną. Jako 
członek Związku Polskich Artystów Plastyków uczestniczył w wystawach okręgo- 
wych i ogólnopolskich. W 1950 roku otrzymał pierwszą nagrodę miasta Bydgoszczy 
w dziedzinie malarstwa w konkursie "Piękno Bydgoszczy w obrazie i grafice", zaś 
w 1958 roku został laureatem nagrody artystycznej miasta Bydgoszczy za całokształt 
twórczości plastycznej ze szczególnym podkreśleniem jego prac opartych na moty- 
wach bydgoskich. Z tej racji muzeum bydgoskie urządziło jego pierwszą wystawę in- 
dywidualną, która odbyła się w styczniu 1959 roku. Drugą wystawę indywidualną 
artysty również przygotowało muzeum, ale już jako wystawę pośmiertną w 1969 roku. 
Na wystawę tę udało się zgromadzić prace powstałe w latach 1926-1968, będące wła- 
snością nie tylko Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego, ale i osób prywatnych, w su- 
mie 67 dzieł malarskich i rysunkowych. 
Franciszek Gajewski odznaczony był Orderem Krzyża Virtuti Militari V kI. oraz 
odznaką "Bydgoszcz Zasłużonemu Obywatelowi".
>>>
KRONIKA BYDGOSKA 


ROK 1968 


Styczeń 


1. 1. Na ulicach miasta zainstalowano pierwsze podświetlane znaki drogowe (ul. Szu- 
bińska). Zaplanowano też założenie dalszych na kilku innych ulicach. W r. 1968 
przeznaczono na ten cel 400 tys. zł. 
3. 1. Ukazał się pierwszy numer "Kalendarza Bydgoskiego" na rok 1968. Nakład 
3 tys. egz. Wydawca - Tow. Miłośników Miasta Bydgoszczy. 
3. 1. Ogłoszono decyzję o podjęciu budowy w Janowie pod Bydgoszczą pierwszego 
w kraju ogrodu działkowego typu campingowego (dla pracowników MZBlVI), 
wyposażonego w sieć wodociągową i elektryczną. 
3. 1. W Bydgoszczy uruchomiono popularne już w innych miastach Polski - kioski 
z rożnami. Konsumentom mają być serwowane pieczone szaszłyki i kurczaki. 
W pierwszych dniach sprzedawano tylko pieczone kiełbaski. 
3. 1. Gastronomia ogłosiła bilans nocy sylwestrowej w stolicy województwa. Na syl- 
westrowe u-ciechy wydali mieszkańcy w samych tylko lokalach BZG ponad mi- 
lion złotych. Kilka razy więcej kosztowały tzw. "prywatki". 
4. 1. Zapowiedziano dostawę dla Bydgoszczy w 1968 r. 20 nowych karetek pogotowia 
oraz kilku ambulansów rentgenowskich. Pogotowie otrzymało dwa zradiofoni- 
zowane wozy propagandowe, przeznaczone dla Przychodni Przeciwgruźliczej. 
Jest to dar Polonii amerykańskiej. 
7. 1. Tramwaj linii ,,6.' kursuje od dziś bezpośrednio z Osiedla Leśnego do Lęgnowa. 
Dotychczas pasażerowie musieli przesiadać na Babiej Wsi i wykupywać nowy 
bilet. 
8. 1. Władze miejskie ogłosiły, że w br. 200 budynków otrzyma nowe, kolorowe ele- 
wacje. 
8. 1. Przedsiębiorstwo wykonawcze oddaje do użytku pierwszy fragment drugiej "nit- 
ki" ujęcia wody z Czyżkówka na Osiedle Leśne. Z dostawy wody skorzystali 
"mieszkańcy Jachcic, osiedla Powstańców Warszawy oraz ZNTK. 
8. 1. Poinformowano, że w styczniu br. działało w Bydgoszczy 211 ajencji zakłado- 
wych PKO. Przed dwoma laty było ich tylko 100. 
9. 1. "Trudne sztuki dla wszystkich" - to akcja Teatru Polskiego w Bydgoszczy pod 
umownym tytułem "Bilet na Szekspira". 
9. 1. Zima zaskoczyła bydgoskie MPK. Wskutek zamarznięcia zwrotnic i zasypania 
torowisk, nie kursowało przez pewien czas kilka pociągów tramwajowych. DUl:e 
opóźnienia miały autobusy miejskie, PKS i kolej. 
10. 1. Po noworocznej przerwie wznowiły działalność Uniwersytety TWP. Jest ich 
w mieście i powiecie 17. 
11. 1. Dla ożywienia twórczości naukowej, technicznej, kulturalnej i artystycznej WRN
>>>
.. 



6u 


ustanowiła fundusz nagród wojewódzkich. Nagrody będą przyznawane za naj- 
wybitniejsze osiągnięcia w wymienionych dziedzinach. Postanowiono przydzie- 
lać nagrody indywidualne i zespołowe. 
12. 1. W Filharmonii Pomorskiej wystąpił gościnnie wybitny pianista brazylijski 
Arnaldo Estrella. 
12. 1. 95 rodzin wprowadziło się w tych dniach do pierwszego budynku mieszkalnego 
na osiedlu "Chemik", wznoszonego przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Jedność" 
u zbiegu ulic Toruńskiej i Spokojnej. 
13. 1. Biuro Studiów i Projektów Komunikacji Miejskiej opracowało projekt nowego 
układu komunikacji miejskiej. Czy będzie on w pełni zrealizowany? 
17. 1. Bydgoska Fabryka Automatów Tokarskich (FAT) zostanie poważnie rozbudo- 
wana jeszcze w ciągu 1968 r. 
19. 1. Ukończono projekt roboczy pierwszej fazy budowy "Węzła Grunwaldzkiego". 
Zasypywanie kanału, na którego miejscu powstanie ,. węzeł" ma się rozpocząć 
w przyszłym roku. Koszt inwestycji oblicza się na 20 mln zł. 
19. 1. Zapadła decyzja, że jeszcze w 1968 r. ma się rozpocząć budowa drugiego byd- 
goskiego "centrum". Zostało ono zlokalizowane u zbiegu ulic 3 Maja i Jagielloń- 
skiej. Postawiono już na tym miejscu wieżowiec ZURiT i mieszkalny wysoko- 
ściowiec "Filharmonik". W skład "centrum" wejdzie Młodzieżowy Dom Kultury, 
Techniki i Sportu, którego początek budowy zapowiadany jest także na rok bie- 
żący. 
23. 1. Po raz dwudziesty trzeci uczcili bydgoszczanie rocznicę wyzwolenia miasta spod 
okupacji hitlerowskiej. W miejscach upamiętnionych śmiercią żołnierzy polskich 
i radzieckich oraz krwią zamęczonych bydgoszczan złożono wieńce i wiązanki 
kwiatów. Zaciągnięto także warty honorowe. Z okazji rocznicy wielu obywateli 
udekorowanych zostało odznakami "Bydgoszcz zasłużonemu obywatelowi". 
23. 1. W bydgoskich spółdzielniach pracy wprowadzono system udzielania gwarancji 
na towary i usługi. 
25. 1. Prez. MRN zatwierdziło szczegółowy plan zagospodarowania nowej wielkiej 
dzielnicy mieszkaniowej Wyżyny, w której ma zamieszkać ok. 50 tys. ludzi. 
25. 1. W pierwszą rocznicę śmierci Adama Grzymały-Siedleckiego przekazana zostala 
Bibliotece Miejskiej - Izba Pamiątek po zmarłym pisarzu i krytyku. Urządzono 
ją w b. mieszkaniu literata przy ul. Libelta 5. 


Luty 
1. 2. Zapadła decyzja o budowie drugiej dzielnicy składowo-przemysłowej. Ma ona 
powstać na Osowej Górze. 
1. 2. Znany bydgoski chór "Dzwon" obchodził 45-lecie istnienia. 
3. 2. Rozpoczęły się prace przy budowie osiedla mieszkaniowego "Kapuściska II". 
5. 2. Biuro Projektów Komunikacji Miejskiej opracowało projekt budowy linii tram- 
wajowej na Osiedle Błonie. Prace mają się rozpocząć w 1969 r. 
6. 2. W Warnie (Bułgaria) zawarto porozumienie o współpracy kulturalnej tamtej- 
szego Teatru Dramatycznego z Teatrem Polskim w Bydgoszczy. Porozumieme 
obejmuje wymianę przedstawień i aktorów. 
6. 2. Przy ul. Mostowej przystąpiono do budowy dużego zakładu gastronomicznego, 
któremu nadano nazwę "Kaskada". 
'6. 2. Największa bydgoska spółdzielnia mieszkaniowa "Budowlani" obchodziła lO-le- 
cie działalności. Wybudowała ona do tej pory ok. 3 tys. mieszkań. Zrzesza ok. 
5 tys. członków.
>>>
, 


')- 0 
-J 


7. 2. Na ogólnopolskiej naradzie w Bydgoszczy rozważano problemy ożywienia ru- 
chu racjonalizatorskiego i wynalazczego. 
8. 2. W salonach wystawowych BW A otwarto ekspozycję pn. "Armia radziecka 
w sztuce współczesnej". Organizatorami są MON, Min. Kultury i Sztuki, POW 
oraz BW A. Wystawę zorganizowano z okazji 50 rocznicy powstania Armii Ra- 
dzieckiej. · 
11. 2. Zakończył się doroczny zimowy spływ kajakowy na Brdzie. Uczestniczyło w nim 
ok. 60 wodniaków. 
11. 2. W opracowaniu są wstępne założenia budowy krytego basenu kąpielowego na 
Kapuściskach. Początek budowy wyznaczono na 1969 r. Wcześniej, jeszcze w tym 
roku, mają się rozpocząć prace przy budowie basenu na osiedlu Błonie. Ten 
drugi obiekt ma być gotowy w 1969 r. 
11. 2. Wśród urbanistów zrodziła się koncepcja przesunięcia kościoła Klarysek. Ma to 
umożliwić poszerzenie ulicy Jagiellońskiej. 
11. 2. W Bydgoszczy powołano komitet ogólnopolskiej akcji "Stop, dziecko na dro- 
dze!" . 


16. 2. Miejscowa prasa opublikowała wiadomość, że w opracowaniu jest dokumenta- 
cja nowej arterii komunikacyjnej, łączącej Sródmieście z osiedlem Kapuściska. 
Ma tu powstać jezdnia dwupasmowa. Początek budowy - 1970 rok. 
17.2. Odbyła się uroczystość lIO-Iecia Bydgoskiej Fabryki Narzędzi. Uczestniczył 
w niej wiceminister przemysłu maszynowego St. Wyłupka. 
19. 2. Na rok 1968 zaplanowano poważną rozbudowę sieci gazowej. Gaz ma być do- 
prowadzony m. in. do mieszkań na Kapuściskach. 
21. 2. W wypełnionej po brzegi sali Kinoteatru odbyła się akademia poświęcona 50 
rocznicy powstania Armii Radzieckiej. Obecna była delegacja Północnej Grupy 
Wojsk Radzieckich. 
21. 2. Z okazji 22 rocznicy powołania ORMO odbyła się w sali WDK uroczysta wie- 
czornica. Zasłużeni ORMO-wcy otrzymali odznaczenia i nagrody. 
22. 2. Zatwierdzona została lokalizacja wielkiego kombinatu mleczarskiego. Ma on 
powstać w rejonie Czyżkówka. Ten naj nowocześniejszy w kraju obiekt mleczar- 
ski będzie w pełni zautomatyzowany. 
23. 2. Odbyła się sesja MRN. Radni rozpatrzyli problemy zaopatrzenia miasta w wodę, 
gaz i energię elektryczną; ocenili także realizację ubiegłorocznych czynów spo- 
łecznych ludności. 
28. 2. W sali "Astorii" otwarto Bydgoskie Targi Towarowe. Celem imprezy jest wzbo- 
gacenie asortymentu towarów w miejscowych sklepach. 


Marzec 


4. 3. W Bydgoszczy odbyło się wojewódzkie sympozjum na temat pracy kobiet w ra- 
dach narodowych. Uczestniczyła w nim wiceprzewodnicząca Krajowej Rady 
Kobiet, członek Rady Państwa - Eugenia Krassowska. 
6. 3. Na apel śląskiej klasy robotniczej o podejmowanie zobowiązań dla uczczenia 
V Zjazdu PZPR, jako jedna z pierwszych w Bydgoszczy odpowiedziała załoga 
"Zachemu". Wartość zadeklarowanej, dodatkowej produkcji wyniesie kilka mi- 
lionów złotych. Zobowiązania drugiego wielkiego bydgoskiego zakładu "Kah!a" 
określa się na 2,5 mln zł. 
8. 3. Po dziewięciu latach przygotowań rozpoczął się drugi etap budowy jedynego 
bydgoskiego sztucznego lodowiska - "Torbydu". Przystąpiono do wykopów pod 
fundamenty pawilonu administracyjno-hotelowego.
>>>
271 


16. 3. Miejscowe gazety donoszą o przygotowywaniu projektu budowy drugiego ba- 
senu kąpielowego przy ul. Nakielskiej. Ma on powstać tuż obok istniejącego,. 
który już w tej chwili nie mieści wszystkich amatorów kąpieli. 
25. 3. Pierwszy etap rozpoczętej w styczniu br. akcji pt. "Bilet na Szekspira", podję- 
tej przez Teatr Polski dla spopularyzowania sztuk trudnych i dyskusyjnych - 
dobiegł końca. Jego ukoronowaniem było podpisanie przez dyrekcję teatru' 
umowy z największymi zakładami pracy w Bydgoszczy i dowództwem POW. 
Dzięki temu porozumieniu krąg zwolenników tego rodzaju sztuk zostanie wy- 
datnie poszerzony. 
27. 3. Dla uczczenia Międzynarodowego Dnia Teatru na bydgoskiej scenie odbyła się" 
premiera widowiska pt. "Theatrum czyli aktor naj jaśniejszego pana". Pokazano- 
także fragmenty sztuk Bogusławskiego i Brandtstaettera. 
30. 3. Uroczystą wieczornicą uczcił, zasłużony w propagowaniu pieśni polskiej bydgo- 
ski chór "Halka" - swoje 85-lecie. 


Kwiecień 
l. 4. W Bydgoszczy obradował Miejski i Powiatowy Zjazd Delegatów Stronnictwa 
Demokratycznego. Omówiono na nim polityczną i społeczną działalność człon- 
ków SD. 
11. 4. Miejski Komitet Frontu Jedności Narodu rozpatrywał na plenarnym posiedze- 
niu możliwość uzyskania funduszów na zakup sprzętu sportowego i świetlico- 
wego, na urządzenie boisk i placów zabaw dla dzieci i młodzieży. Uczestnicy 
wskazali możliwość zdobycia pieniędzy od MZBM. 
12. 4. W rywalizacji o tytuł najlepszej placówki telekomunikacyjnej w kraju zwycię- 
żył Obwodowy Urząd Pocztowo-Telekomunikacyjny w Bydgoszczy. Dzięki temu 
sztandar przechodni Ministra Łączności przywędrował do naszego miasta. 
W czasie zorganizowanej z tej okazji uroczystej akademii, 300 miejscowych. 
pracowników łączności otrzymało wyróżnienia i nagrody. 
1
. 4. Władimir Jesipow - jeden z najbardziej utalentowanych dyrygentów radziec- 
kich poprowadził w Filharmonii Pomorskiej dwa koncerty. Złożyły się na nie- 
utwory Moniuszki, Webera, Czajkowskiego i Beethovena. 
19. 4. W Bydgoszczy gościła 20-osobowa grupa bułgarskiej młodzieży esperanckiej. 
Goście zaproponowali nawiązanie ściślejszych, przyjacielskich kontaktów z mlo-- 
dzieżą bydgoską. 
19. 4. Powiatowy Związek Gminnych Spółdzielni postanowił wybudować w Pieczy- 
skach nad Zalewem Koronowskim własny ośrodek wypoczynkowy. Na obszarze 
2 hektarów ma stanąć 15 murowanych domków campingowych. . 
19. 4. W 25 rocznicę powstania w getcie warszawskim, na Cmentarzu Bohaterów 
(Wzgórze Wolności) odbyła się uroczystość złożenia wieńców. 
21. 4. W stolicy Ziemi Bydgoskiej odbyły się wojewódzkie eliminacje ogólnopolskiego 
konkursu fryzjerów, którego finał odbędzie się w dniu 26 maja 1968 r. w War- 
szawie. W stolicy wyłoniona zostanie polska ekipa na konkurs międzynarodowy,. 
organizowany w br. w Czechosłowacji. 
22. 4. Z okazji 23 rocznicy podpisania Układu o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy 
Wzajemnej między Polską a Związkiem Radzieckim. w sali WRN odbyła się 
uroczysta wieczornica. 
22. 4. Odbyły się wojewódzkie eliminacje IX Ogólnopolskiej Olimpady \Viedzy 
o Polsce i Swiecie Współczesnym. 
26. 4. Znany w stolicach krajów Europy i obu Ameryk wybitny włoski dyrygent Pie-
>>>
272 


rino Gamba dał się poznać z jak najlepszej strony bydgoskim melomanom dy- 
rygując zespołem Filharmonii Pomorskiej. Orkiestra wykonała pod jego batutą 
utwory Rossiniego, Beethovena i Ravela. Solistką była Stefania Wojtowicz. 
26. 4. Zgodnie z planem przebiegają roboty przy układaniu magistrali wodociągowej 
od wieży ciśnień do osiedla Kapuściska. Pierwszy odcinek tej magistrali (od 
ul. Kujawskiej) jest już czynny. Zakończenie prac przewiduje się w 1970 roku. 
26. 4. Fachowcy orzekli, że w bieżącym roku posypią się obficie truskawki. śliwki 
i jabłka. Centrala Ogrodnicza zakontraktowała znacznie większe niż \V roku 
ubiegłym ilości tych owoców. 
27. 4. W sali posiedzeń WRN odbyło się po raz pierwszy wręczenie nagród wojewódz- 
kich za wybitne osiągnięcia w dziedzinie nauki, techniki i kultury w 1967 r. 
Rozdzielono kilkanaście nagród indywidualnych i zespołowych. Wręczono także 
odznaki honorowe "Za szczególne zasługi dla rozwoju woj. bydgoskiego.'. Wśród 
nagrodzonych i odznaczonych znalazło się wielu bydgoszczan. 
:30. 4. W przeddzień święta pierwszomajowego, w większości bydgoskich zakładó'w, 
przedsiębiorstw i instytucji odbyły się uroczyste akademie, m. in. w ..Kablu.'. 
Zarządzie Inwestycji Miejskich, WSI i in. 
.30. 4. Na obchody l-majowe zameldowała się w Bydgoszczy Sztafeta Zwycięstwa. 
Trasa sztafety biegnie szlakiem walk l Armii Wojska Polskiego. 
.30. 4. W ostatnim dniu kwietnia przedstawiciele społeczeństwa miasta i powiatu 
wzięli udział w uroczystej akademii l-majowej w Teatrze Polskim. 


Maj 
l. 5. Ludność miasta i podbydgoskich wsi wzięła masowy udział w pochodzie l-ma- 
jowym w Bydgoszczy. Po południu w wielu punktach stolicy województwa ba- 
wiono się na dziesiątkach zabaw, festynów, na imprezach sportowych. 
3. 5. Z okazji rozpoczynających się Dni Oświaty, Książki i Prasy zorganizowano na 
Placu Wolności tradycyjny kiermasz książek. 
4. 5. Bydgoska Opera i Operetka przygotowała na czas trwania Dni Oświaty, Książki 
i Prasy - Dekadę Oper Włoskich. W sumie wystawionych zostanie pięć włoskich 
oper. Będą to: "Rigoletto" Verdiego, "Kopciuszek" Rossiniego, "Madame Butter- 
fly" Pucciniego, "Traviata" Verdiego i "Tosca" Puc
iniego. W rolach głównych 
wystąpią zamiejscowi soliści. 
4. 5. W czasie uroczystej akademii zorganizowanej z okazji Dnia Transportowca, wi- 
ceminister Komunikacji St. Mroczek wręczył przedstawicielom załogi WZPD 
sztandar przechodni Ministra Komunikacji i Zarz. Gl. ZZTiD za zajęcie pierw- 
szego miejsca we współzawodnictwie ogólnokrajowym. 
-6. 5. Zatwierdzony został wstępny projekt budowy nowej, 40-metrowej wieży ciśnień, 
która ma zapewnić równomierną dostawę wody dla rozbudowującego się mia- 
sta. Obiekt zlokalizowano na osiedlu Wyżyny. 
6. 5. Wobec wzrostu zapotrzebowania na środki piorące, wytwarzane w bydgoskim 
Zakładzie Chemii Gospodarczej (obecna produkcja 25 tys. ton rocznie), posta- 
nowiono przystąpić w latach 1971-1975 do rozbudowy zakładu. Koszt - ok. 
100 milionów złotych. 
..8. 5. Rozpoczęty Tydzień PCK trwać będzie do 15 bm. W ramach "Tygodnia" prze- 
widziano wiele imprez propagandowych, uroczystości i spotkań działaczy PCK 
- z ludnością. 

. 5. W Bibliotece Miejskiej otwarto wystawę pt. "Ludowe Wojsko Polskie w lite- 
ra turze" .
>>>
273 


8. 5. Odbyło się pierwsze posiedzenie zespołu koordynacyjnego obchodów Międzyna- 
rodowego Dnia Dziecka. MDD będzie przebiegał pod hasłem: "Pokój, chleb, nau- 
ka i radość dla wszystkich dzieci świata". Na posiedzeniu ustalono ramowy pro- 
gram obchodów. 
10. 5. W pierwszym dniu 2-dniowej sesji MRN, w centrum krytyki radnych znalazła 
się bydgoska, stale kulejąca, gastronomia. W drugim dniu dyskutowano nad roz- 
wojem turystyki i wypoczynku. 
10. 5. W bież. roku mija 80 lat od uruchomienia w.Bydgoszczy pierwszego tramwaju 
(konnego). W związku z tym jubileuszem ogłoszony został konkurs rysunkowy 
dla dzieci pod nazwą: "Komunikacja miejska wczoraj, dziś i jutro". 
14. 5. Z okazji Dnia BUdowlanych odbyła się w Bydgoszczy akademia, w czasie któ- 
rej przedstawiono osiągnięcia i zadania przedsiębiorstw i załóg budowlanych 
miasta i województwa. Długoletni, zasłużeni pracownicy zostali udekorowani 
odznaczeniami państwowymi i resortowymi. 
18. 5. Odbyło się uroczyste odsłonięcie pomnika ulubionego pisarza wielu pokolań 
Polaków - Henryka Sienkiewicza. Dzieło artysty-rzeźbiarza Horno-Popławskie- 
go stanęło w parku Jana Kochanowskiego, dokładnie w tym samym miejscu, 
w którym stał zniszczony przez hitlerowców - przedwojenny pomnik z brązu 
twórcy Trylogii. 
21. 5. Z okazji odsłonięcia pomnika H. Sienkiewicza odbyła się w Bydgoszczy sesja 
naukowa, poświęcona osobie pisarza i jego twórczości. 
25. 5. Bydgoskie Biuro Projektów Budownictwa Przemysłowego obchodziło podwójną 
uroczystość: 20-lecie istnienia oraz zdobycie I miejsca w ogólnokrajowym współ- 
zawodnictwi.e biur projektowych. 
23. 5. Bydgoszcz doczekała się nareszcie swojego mikro-programu na antenie telewi- 
zyjnej. Dziś nadany został po raz pierwszy z Gdańska "Telewizyjny Magazyn 
Ziem Północnych". W inauguracyjnym programie zaprezentowano telewidzom 
osiągnięcia i problemy mieszkańców województw: bydgoskiego, koszalińskiego, 
gdańskiego i olsztyńskiego. Początkowo "Magazyn" ma się ukazywać na ekra- 
nach telewizorów dwa razy w miesiącu, później częstotliwość nadawania zo- 
stanie zwiększona. 
25. 5. Na temat dorobku społecznego ruchu kulturalnego i jego roli w aktywizacji 
społeczeństwa w procesie kulturalnego rozwoju województwa bydgoski go - 
dyskutowali w stolicy Pomorza uczestnicy III Walnego Zjazdu KPTK. 
25. 5. Pięć lat istnienia, 150 koncertów, ponad 300 tysięcy widzów - to dorobek Ze- 
społu Pieśni i Tańca Ziemi Bydgoskiej, który w tych dniach obchodzi swój 
mały jubileusz. 
26. 5. W celu większego zainteresowania rzemieślników podejmowaniem produkcji 
eksportowej, zorganizowana została w Bydgoszczy objazdowa wystawa \vzorni- 
ctwa wytwórczości rzemieślniczej. 
29. 5. Tegoroczne uroczystości Dnia Chemika zbiegły się w Bydgoszczy z 20 rocznicą 
powstania Zakładów Chemicznych (2.6.), popularnego "Zachemu". Z tej okazji 
odbyła się w zakładowym Domu kultury akademia, na której zasłużeni pra- 
cownicy otrzymali wysokie odznaczenia państwowe. 


Czerwiec 
2. 6. Obchody tegorocznego Swięta Ludowego upłynęły w Bydgoszczy pod znakiem 
manifestacji, zabaw, festynów i imprez sportowych. 
6. 6. W salach Biura Wystaw Artystycznych (BW A) otwarta została wystawa pn. 
"Sztuka Berlina - Malarstwo i grafika stolicy NRD". 


18 - Kronika Bydgoska
>>>
274 


7. 6. Odbyło się, od dawna oczekiwane, oficjalne otwarcie i oddanie do użytku dwóch 
nowych, sąsiadujących ze sobą placówek służby zdrowia: Wojewódzkiej Stacji 
Pogotowia Ratunkowego i Wojewódzkiej Stacji Krwiodawstwa. Obiekty miesz- 
czą się przy ul. Markwarta. 
14. 6. Pod przewodnictwem A. Żabińskiego - przewodniczącego ZG ZMS, odbyło się 
w Bydgoszczy wyjazdowe posiedzenie Prezydium Zarządu Głównego ZMS, po- 
święcone problematyce patriotycznego wychowania młodzieży. 
20. 6. Dni Morza w Bydgoszczy źainaugurowano uroczystą akademią oraz regional- 
nym sejmikiem marynistycznym. 
21. 6. Na XX sesji MRN przedyskutowano szczegółowo działalność Miejskiego Przed- 
siębiorstwa Komunikacyjnego oraz stan usług pocztowo-telekomunikacyjnych. 
W jednej i drugiej sprawie podjęte zostały odpowiednie wnioski. Zmierzają one 
do usprawnienia obu dziedzin obsługi ludności. 


Lipiec 
5. 7. Kwotą ok. 80 milionów złotych postanowił "Zachem" partycypować w inwesty- 
cjach miejskich. M. in. zakład dołoży 14 mln zł do kosztów budowy \Vydziału 
Chemii WSI, milion zł przeznacza na Dom Technika. Będzie on także finanso- 
wać budowę stadionu sportowego i lodowiska na osiedlu Kapuściska. Na po- 
prawę nawierzchni ulic wiodących do zakładu oraz budowę nowej linii tram- 
wajowej wyasygnuje 37 mln zł. Zakomunikowano o tym na konferencji praso- 
wej w Prezydium MRN. 
5. 7. Czyn zjazdowy wartości 2,5 mln zł zgłosiła załoga miejscowego "Kauczuku". 
W tej sumie same tylko zobowiązania zakładowej młodzieży ZMS-owskiej wy- 
noszą 1,6 mln zł. 
5. 7. Miastu przybywają nowe placówki handlowe. Trwają prace przy budowie skle- 
pów przy ul. Kostki Napierskiego, 22 Lipca, Nakielskiej oraz przy wznoszeniu 
pawilonu gastronomicznego przy ul. Fordońskiej. 
6. 7. Miejskie organizacje ZBoWiD i LOK podpisały porozumienie o współpracy przy 
organizowaniu różnych imprez z okazji rocznic i świąt państwowych. 
9. 7. Na terenie Szpitala Ogólnego nr l trwają prace modernizacyjne. Roboty skon- 
centrowano na unowocześnianiu sal operacyjnych. Powstać ma dodatkowa sala 
operacyjna \V bloku ortopedycznym, kosztem 5 mln zł zostanie zbudowan:r Za- 
kład Chirurgii i Medycyny Doświadczalnej. Na deskach projektantów znajduje 
się dokumentacja nowego zaplecza leczniczo-diagnostycznego i administracyj- 
nego oraz oddziału rehabilitacji. 
13. 7. Na osiedlu Kapuściska trwa budowa nowej, czwartej w mieście, automatycz- 
nej centrali telefonicznej. Początkowo podłączonych do niej zostanie 3 tys. abo- 
nentów. Po kilku latach, po rozbudowie, centrala obsługiwać będzie już 8 tys. 
abonentów. Ponadto planuje się zwiększenie pojemności centrali na Bielawkach 
(o 800 numerów) oraz budowę kolejnej centrali w rejonie Wzgórza Wolności. 
13. 7. W ckresie pierwszego półrocza br. mieszkańcy Bydgoszczy wydali 11 mln zł 
na zakup książek i podręczników szkolnych. 
16. 7. Załoga bydgoskich Zakładów Chemicznych podjęła i pomyślnie realizuje zobo- 
wiązania na cześć V Zjazdu PZPR. Wartość wszystkich zobowiązań wynosi 
ok. 20 mln zł. 
16. 7. Z uwagi na zwiększające się z roku na rok przewozy Bydgoskiej Żeglugi podję- 
ta została decyzja o rozbudowie i modernizacji tutejszego portu rzecznego. Roz- 
poczęcie prac 
planowano jeszcze na rok 1968. Koszt inwestycji - ok. 100 mln 
złotych.
>>>
275 


17. 7. Reżyser Scibor-Rylski rozpoczął w Bydgoszczy zdjęcia do nowego polskiego fil- 
mu "Sąsiedzi". Fabuła oparta jest na autentycznych wydarzeniach z dnia 3 wrze- 
śnia 1939 roku w Bydgoszczy. 
19. 7. W przeddzień święta lipcowego odbyła się w Bydgoszczy uroczysta akademia. 
22. 7. Swięto Odrodzenia przebiegało w Bydgoszczy pod znakiem zabaw, imprez roz- 
rywkowych i gier sportowych. Wielu mieszkańców wybrało się na spacer, na 
świąteczny relaks do lasu, nad rzeki i jeziora. 
23. 7. Napływają dalsze meldunki o realizacji zobowiązań dla uczczenia V Zjazdu 
PZPR. M. in. załoga spółdzielni pracy "Eltemont" zameldowała o wykonaniu 
zobowiązań wartości ponad l mln zł. Pracownicy ZNTK, obok wartościowych 
czynów produkcyjnych, przepracowali kilka tysięcy godzin przy pracach spo- 
łecznych. 
24. 7. Z początkiem lipca br. wprowadzono na osiedlu Leśnym nową formę samorządu 
mieszkańców, a mianowicie Komitet Osiedlowy. W jego skład wchodzą przed- 
stawiciele poszczególnych komitetów blokowych, samorządów spółdzielczości 
mieszkaniowej, organizacji politycznych i społecznych. 
29. 7. Załogi Bydgoskiego Zjednoczenia Budownictwa zgłosiły czyn zjazdowy war- 
tości 5 mln zł. W wyniku zrealizowanych już zobowiązań, podległe przedsiębior- 
stwa oddały w I półroczu do użytku ponadplanowo 3 bUdynki mieszkalne o 329 
izbach. Pracownicy "Kabla" wykonali dodatkową produkcję wartości ponad 
5 mln zł, przekraczając tym samym dwukrotnie podjęte pierwotnie zobowiąza- 
nia. 


Sierpień 


1. 8. Załoga Pomorskich Zakładów Budowy Maszyn "Makrum" zobowiązała się dla 
uczczenia V Zjazdu PZPR wyprodukować dodatkowo różne elementy maszyn 
i urządzeń wartości ponad 4,3 mln zł. Z kwoty tej zrealizowano już ponad 
3 mln zł. 
l. 8. Na osiedlu Leśnym pełną parą ruszyły prace przy budowie postulowanego przez 
mieszkańców przystanku kolejowego. Zakończenie prac ma nastąpić w roku 
1969. 
13. 8. Załoga jachtu morskiego bydgoskich kolejarzy, bezmotorowego żaglowca "Eu- 
ros", po opłynięciu Islandii, powróciła do macierzystego portu w Górkach Z
- 
chodnich. Witały ją liczne delegacje bydgoszczan. 
13. 8. Dla przyspieszenia rozwoju życia kulturalno-oświatowego, zwłaszcza na przed- 
mieściach Bydgoszczy i w rejonach oddalonych od centrum miasta, przystąpio- 
no do budowy pawilonów księgarskich i bibliotecznych. "Dom Książki" stawia 
obecnie pawilon księgarsko-biblioteczny na Czyżkówku; postanowiono także 
przystąpić do budowy - w czynie spolecznym - pawilonu bibliotecznego 
i świetlicy młodzieżowej na Miedzyniu r Prądach. Dokumentacja tych obiektów 
została również wykonana w czynie społecznym. 
13. 8. Trwają intensywne prace przy umacnianiu nabrzeży Brdy. Betonową płytą 
obłożono już brzegi rzeki w rejonie ulicy Czerwonej Armii. Wykonywane są 
roboty na długim odcinku między mostami przy ul. Bernardyńskiej i Szerokiej. 
13. 8. Zakończono prace przy rozbudowie i modernizacji szpitala MSW. 
21. 8. Ekipa realizatorów zespołu filmowego "Syrena" pod kierownictwem reżysera 
K. Nałęckiego "kręci" w Bydgoszczy kolejny odcinek serii "Czterej pancerni 
i pies". 


18*
>>>
276 


21. 8. Rozegrany został doroczny wyścig kolarski ,,100 kilometrów ulicami Bydgosz- 
czy". Na starcie stanęło 80 najlepszych kolarzy z całej Polski. Nieoczekiwanie 
zwyciężył 2l-letni marynarz z Gdyni - Mieczysław Szurko. 
29. 8. Młody żużlowiec bydgoskiej "Polonii" Henryk Gluecklich zdobył po raz drugi 
I nagrodę w Memoriale Zbigniewa Raniszewskiego. 
29. 8. Bydgoskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego "Pomorze" obcho- 
dziło 20-lecie działalności. Na odbytej z tej okazji akademii poinformowano, 
że załoga realizuje czyn zjazdowy wartości 5 mln zł. Dzięki skróceniu cykli bu- 
dowy, na wielu obiektach osiągnięto do tej chwili efekty wartości 2,1 mln zł. 
31. 8. Po wakacyjnej przerwie wznawiają działalność bydgoskie teatry. Teatr Polski 
otwiera sezon sztuką R. Thomasa "Alicja prowadzi śledztwo", natomiast Ka- 
meralny sztuką G. Zapolskiej "Moralność pani Dulskiej". 


Wrzesień 


2. 9. Nowy rok szkolny rozpoczęło w Bydgoszczy 62 tys. uczmow szkół podstawo- 
wych, zasadniczych i średnich. Po raz pierwszy progi szkolne przekroczyło 
3,8 tys. 7-latków. Inaguracja nowego roku nauczania miała we wszystkich szko- 
łach uroczysty charakter. Technikum Mechaniczno-Elektrycznemu przyznano 
z okazji 20-lecia działalności - zbiorową odznakę "Za szczególne zasługi dla 
woj. bydgoskiego". Najbardziej zasł
żeni pedagodzy i wychowawcy udekoro- 
wani zostali odznaką "Zasłużony obywatel miasta Bydgoszczy". 
3. 9. W 29 rocznicę tragicznegp września odbyła się na Starym Rynku wielotysięcz- 
na manifestacja mieszkańców Bydgoszczy oraz pochód ulicami Sródmieścia. 
Delegacje zakładów i organizacji złożyły wieńce i wiązanki kwiatów u stóp 
Pomnika Wdzięczności na placu Wolności. 
3. 9. Z okazji Dnia Kolejarza zorganizowano w stolicy województwa uroczystą aka- 
demię, w czasie której kilkudziesięciu pracowników PKP udekorowano wyso- 
kimi odznaczeniami państwowymi. 
6. 9. Dwoma koncertami (w Bydgoszczy i Toruniu) zainaugurowany został V Byd- 
goski Festiwal Muzyczny. Na inaugurację przybyli przedstawiciele Minister- 
stwa Kultury i Sztuki. Sześciodniową imprezę kulturalną zakończono koncertem 
Cap elli Bydgostiensis. Ogółem odbyło się 16 koncertów - w Bydgoszczy, To- 
runiu i Lubostroniu. Wysłuchało ich 8 tys. melomanów. 
12. 9. Specjalna komisja Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy przystąpiła do 
rozstrzygnięcia konkursu "Bydgoszcz w kwiatach". Sprawdza ona ukwiecenie 
zgłoszonych do konkursu okien, balkonów i ogródków przydomowych. W bie- 
żącym roku do udziału w konkursie zgłosiło się znacznie więcej osób niż w 1967. 
13. 9. i w następnym dniu odbyła się sesja Miejskiej Rady Narodowej. W pierwszym 
dniu omawiano sprawy budownictwa mieszkaniowego. Rada zobowiązała Prez. 
MRN do pełnej realizacji ustalonego na 1968 r. i lata następne - planu bu- 
dowł:
ctwa mieszkaniowego oraz urządzeń towarzyszących. Drugi dzień obrad 
poświęcony był analizie działalności przedsiębiorstw przemysłu terenowego 
i rozwoju usług. 
15. 9. Miniona niedziela upłynęła pod znakiem folkloru. W muszli koncertowej Parku 
Ludowego odbyła się jedna z kilku zorganizowanych przez KPTK w ramach 
Bydgoskich Dni Sztuki - imprez, a mianowicie występy ludowych kapel i ze- 
społówartystycznych. 
19. 9. Po szczegółowej analizie podjętych zobowiązań produkcyjnych, załoga "Eltry"
>>>
277 


postanowiła wykonać dodatkowe zadania. Dotychczasowe zobowiązania wartoś- 
ci 5 mln zł zostały wykonane i przekroczone. 
20. 9. Bawiąca na Ziemi Bydgoskiej delegacja bratniego obwodu czerkaskiego 
w Związku Radzieckim spotkała się z aktywem partyjnym Bydgoszczy. 
20. 9. W ramach Bydgoskich Dni Sztuki otwarta została w Berlinie wystawa grafiki 
i rysunków bydgoskich artystów-plastyków. Jest to pierwsza wystawa naszych 
plastyków w stolicy NRD. 
20. 9. Na deskach bydgoskiej sceny wystąpił zesl'ół bułgarskiego Teatru Dramatycz- 
nego. Aktorzy zaprzyjaźnionego narodu dostarczyli bydgoskiej publiczności tea- 
tralnej wielu przyjemnych wrażeń. 
25. 9. Przypadające na bież. rok 50-lecie Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich było 
okazją do zorganizowania w Bydgoszczy jubileuszowej sesji, na której wysoko 
oceniono pracę i polityczne zaangażowanie pracowników bibliotek w mieście 
i na wsi bydgoskiej. 
25. 9. VV miejscowej prasie ukazała się wiadomość o podjęciu decyzji budowy w Byd- 
goszczy supernowoczesnego hotelu "Orbis". Według projektu, gmach ma stanąć 
przy ul. Czerwonej Armii, między Brdą a ulicą Mariana Buczka. Ma to b:,r p bu- 
dynek 7-kondygnacyjny z pokojami na 220 miejsc, restauracją, kawiarnią, tara- 
sem, nocnym klubem, salą bankietową oraz placówkami usługowymi. 
27. 9. Odbyła się w Bydgoszczy Miejska Konferencja Partyjna. Wybrano na niej 58 
delegatów, którzy wezmą udział w konferencji wojewódzkiej. 
30. 9. \V Teatrze Kameralnym wystąpił gościnnie regionalny Zespół Pieśni i Tańca 
"Kaszuby" z Czerska. 
30. 9. Łączna wartość dodatkowej produkcji, zadeklarowanej przez załogę "Zachemu" 
dla uczczenia V Zjazdu PZPR, wyniosła 30 mln zł. 


Październik 
3.10. Odbyła się uroczysta Inauguracja 17 roku akademickiego w bydgoskiej wyższej 
szkole technicznej. W czasie inauguracji odczytano telegram z życzeniami od 
ministra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego prof. dra H. Jabłońskiego. Na pierw- 
szy rok studiów przyjęto 420 osób. 
6.10. Trzy dni (4-6 bm.) trwały zmagania o laur pierwszeństwa w strzelaniu na 
V Krajowych Międzyredakcyjnych zawodach strzeleckich dziennikarzy i re- 
daktorów naczelnych. Podobnie jak w poprzednich latach, organizatorami byli 
LOK i IKP. 
9.10. \V czasie konferencji prasowej, zorganizowanej przez dyrekcję MPK, przedsta- 
wiono dziennikarzom dorobek przedsiębiorstwa i stan przygotowań do obcho- 
dów BO-lecia komunikacji miejskiej w Bydgoszczy. Rocznica przypada 28 grud- 
nia. 
10.10. Kulminacyjnym punktem obchodów 25-lecia Ludowego Wojska Polskiego 
w Bydgoszczy była uroczysta akademia w Kinoteatrze. W przeddzień akademii 
wielu oficerów i żołnierzy zostało udekorowanych wysokimi odznaczeniami bo- 
jowymi i państwowymi. W uroczystościach uczestniczyli radzieccy goście: gen. 
dyw. B. Półturzycki i gen. dyw. M. VToliwachin. Przewodniczący Prez. MRN 
K. Maludziński wręczył obu dowódcom zaprzyjaźnionej armii odznakę "Byd- 
goszcz zasłużonemu obywatelowi". 
14.10. Zarząd Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Kulturalnego omawiał na plenar- 
nym posiedzeniu rolę i zadania społecznego ruchu kulturalnego w szerokich 
kręgach społeczeństwa.
>>>
278 


16.10. W czytelni Klubu MPiK odbyła się inauguracyjna "Sroda literacka". Dyrektor 
Wydawnictwa Lódzkiego mówił (J patriotyźmie w literaturze polskiej. 
16.10. Jesienny szczyt przewozowy na kolei trwa. Do tej chwili kolejarze bydgoscy 
pomyślnie realizują zadania przewozowe. Plan za trzy kwartały wykonali 
w 100,4 procentach przy obniżonym stanie zatrudnienia. 
18.10. Bydgoski handel zdecydował się, w porozumieniu z PKO - wprowadzić sy- 
stem "zakupów bez gotówki". Wartość zakupionych towarów będzie odpisywa- 
na z książeczek oszczędnościowych. Do chwili obecnej nową formę sprzedaży 
wprowadziło 28 sklepów. 
19.10. Z udziałem 50 przedstawicieli krajów RWPG odbyły się główne uroczystości 
100-lecia Pomorskich Zakładów Budowy Maszyn "Makrum". Jubileuszowe spot- 
kanie specjalistów z państw socjalistycznych w PZBM stało się okazją do od- 
bycia konferencji. Omówiono na niej perspektywy dalszej współpracy i dostaw 
"Makrumu" i całego polskiego przemysłu ciężkiego dla państw obozu socjali- 
stycznego. 
19.10. W autobusach miejskich linii 55, 58 i 63 wprowadzono samoobsługę. Nabywane 
w kioskach bilety kasuje się w zainstalowanych w wozach automatach. 
19.10. Swoje doroczne święto - Dzień Lącznościowca - uczcili bydgoscy pracownicy 
tej gałęzi usług meldunkiem o zrealizowaniu czynu zjazdowego. Jego war- 
tość - ponad pół miliona złotych. 
19.10. i 20.10. obradowała w Bydgoszczy XII Wojewódzka Konferencja PZPR. Obecni 
byli przedstawiciele centralnych władz .partyjnych i państwowych. Uczestnicy 
konferencji podsumowali wielostronny dorobek województwa i jego mieszka1'i.- 
ców oraz nakreślili zadania na przyszłość. 
20.10. Niedziela była dniem czynu zjazdowego bydgoskiej młodzieży zrzeszonej w ZMS. 
30 tysięcy dziewcząt i chłopców stanęło do prac porządkowych w różnych punk- 
tach miasta. 
23.10. Cenne zobowiązania zjazdowe realizuje załoga bydgoskich Zakładów Przemy- 
słu Odzieżowego "Modus". Zadeklarowana wartość dodatkowej produkcji (6.131 
tys. zł) osiągnęła już wysokość 5.224 tys. zł. W związku z tym, załoga postano- 
wiła podwyższyć pierwotną kwotę zobowiązań o dalszych 1.900 tys. zł. 
25.10. Odbyła się XXII sesja Miejskiej Rady Narodowej. Radni przedyskutowali stan 
szkolnictwa zawodowego w mieście i wytyczyli dalsze kierunki jego pracy \V po- 
wiązaniu z potrzebami gospodarki miasta. 
28.10. W Bydgoszczy zainaugurowano Dni Filmu Polskiego. Inauguracja odbyła się 
w kinie "Pomorzanin". "Dni" rozpoczęto projekcją filmu "Anna Karenina" we- 
dług powieści Lwa Tołstoja. 
29.10. W bydgoskiej Operze i Operetce odbyła się polska prapremiera "Opery żebra- 
czej" B. Brittena. Publiczność nagrodziła wykonawców rzęsistymi oklaskami. 
31.10. Odbyła się uroczystość przekazania do użytku nowo zbudowanego budynku 
Technikum Elektronicznego im. 25-lecia Ludowego Wojska Polskiego. Gmach 
został ufundowany przez żołnierzy Pomorskiego Okręgu WOjskowego. 


Listopad 


1.11. W Dniu Zmarłych bydgoszczanie oddali hołd pomordowanym przez okupanta 
obywatelom miasta, żołnierzom polskim i radzieckim poległym w walkach 
o wyzwolenie. Na grobach bohaterów i zamęczonych złożono wieńce i wiązanki 
kwiatów.
>>>
279 


3.11. Trwa dyskusja nad projektem planu inwestycyjnego miasta na r. 1969. Nakłady 
mają wynosić 186 mln zł. Największe kwoty pochłoną inwestycje komunalne. 
Ich koszt szacuje się na ok. 143 miliony złotych. 
4.11. Z inicjatywy miejscowych lekarzy postaniowono uruchomić w Bydgoszczy "Te- 
lefon zaufania". Jest to telefoniczna poradnia dla ludzi znajdujących się w trud- 
nych sytuacjach życiowych. 
5.11. Społeczeństwo Bydgoszczy wzięło liczny udział w akademii zorganizowanej 
w Teatrze Polskim z okazji 51 rocznicy Rewolucji Październikowej. 
5.11. W przededniu Wielkiego Października i V Zjazdu PZPR przekazano na Szwe- 
derowie do użytku, usytuowany w tamtejszym ogrodzie jordanowskim - pięk- 
ny pawilon młodzieżowy. Zbudowali go w czynie społecznym mieszkańcy i mło- 
dzież tej dzielnicy oraz uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych im. Jurija Ga- 
garina. 
6.11. Studium Nauczycielskie w Bydgoszczy przygotowuje się do przekształcenia 
w Wyższą Szkołę Nauczycielską. Został już zatwierdzony profil nauczania i licz- 
ba studentów. 
6.11. Mieszkańcy Bydgoszczy nie szczędzili pieniędzy na Społeczny Fundusz Budowy 
Szkół i Internatów. Od początku roku do końca października ludność miasta 
wpłaciła na SFBSiI ponad 14 milionów złotych. 
6.11. Do naszego miasta powrócił z występów w Bułgarii zespół Teatru Polskiego. 
Występował on na scenie w Warnie na zaproszenie aktorów tamt. Teatru im. 
Baczwarowa, który we wrześniu br. dał kilka spektakli w Bydgoszczy. Gra byd- 
goskich aktorów spotkała się z dużym uznaniem bułgarskich widzów. 
7.11. W stolicy woj. bydgoskiego odbył się wojewódzki zlot przodowników czynu 
zjazdowego, połączony ze spotkaniem z b. działaczami ZMP. Miłym akcentem 
spotkania było wręczenie proporców za szczególny wkład w realizację czynów 
zjazdowych. 
7.11. Dla uczczenia V Zjazdu PZPR pracownicy Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa 
Robót Inżynieryjnych Gospodarki Komunalnej w Bydgoszczy postanowili skró- 
cić termin oddania do użytku pierwszego etapu magistrali wodociągowej na 
osiedle Kapuściska o 30 dni, to jest do końca bieżącego miesiąca. 
14.11. Rozpoczęto wykopy pod fundamenty Spółdzielczego Domu Handlowego przy 
al. 1 Maja. Za kilka dni będzie się tutaj kłaść ławy fundamentowe. 
15.11. Dobiegły końca obrady V Zjazdu PZPR, ale pracownicy zakładów i przedsię- 
biorstw podejmują jeszcze zobowiązania dla uczczenia tego wielkiego wyda- 
rzenia. M. in. załoga Zakładów Rowerowych postanowiła zwiększyć wartość 
podjętych zobowiązań o 977 tys. zł. 
17.11. W klubie studenckim Wyższej Szkoły Inżynierskiej odbyła się inauguracja 
IV Ogólnopolskiego Festiwalu Kultury Studenckiej. Festiwal trwać będzie w ca- 
łym kraju do maja 1969 r. 
18.11. W ramach obchodów 25-lecia Ludowego Wojska Polskiego otwarta zostala 
w Bydgoszczy ogólnopolska wystawa filatelistyczna "Militaria-68". Eksponaty 
prezentuje 80 wystawców z całego kraju. 


Grudzień 


1.12. Działalność rad robotniczych w zakładach produkcyjnych Bydgoszczy była 
przedmiotem dyskusji na plenarnym posiedzeniu Komitetu Miejskiego PZPR.
>>>
280 


Podjęta uchwała wytycza główne kierunki działania rad robotniczych w zakła- 
dach przemysłowych. 
3.12. W sali Filharmonii Pomorskiej odbyła się uroczysta sesja naukowa dla uczcze- 
nia 200 rocznicy urodzin wielkiego syna Ziemi 
ałuckiej - Jędrzeja Sniadec- 
kiego. 
3.12. Na plenarnym posiedzeniu Miejskiego Komitetu FJN oceniono stan realizacji 
czynów społecznych, podejmowanych i realizowanych w ciągu bież. roku. Ze 
złożonego sprawozdania wynika, iż wartość czynów, ustalona na br. na 34 mln 
zł - została przekroczona. Już w końcu października wynosiła bowiem 35.879 
tys. zł. Większość czynów to prace na odcinku gospodarki komunalnej i miesz- 
kaniowej, głównie budowa wodociągów. 
14.12. Bydgoskie Zakłady Elektro-Mechaniczne "Belma" obchodziły setną rocznicę ist- 
nienia. Wiekowy dorobek przedsiębiorstwa przedstawiony został na uroczystej 
akademii. Obrazuje go także okolicznościowa wystawa. Pokazano na niej rów- 
nież perspektywy rozwoju tego wielkiego zakładu. 
14.12. Z inicjatywy Wojewódzkiego Ośrodka Propagandy Partyjnej odbyło się w Byd- 
goszczy sympozjum poświęcone 50 rocznicy powstania Komunistycznej Partii 
Polski i 20 rocznicy zjednoczenia polskiego ruchu robotniczego. 
15.12. Gazeta Pomorska - organ Komitetu Wojewódzkiego PZPR obchodziła 20 rocz- 
nicę powstania pisma. 
16.12. Tutejsze przedsiębiorstwa i zakłady donoszą o przedterminowym wykonaniu 
rocznych planów produkcyjnych. W ostatnich dniach zameldowały o tym m. in. 
Bydgoskie Zjednoczenie Budownictwa, Spółdzielnia Pracy "Brda", BPB "Po- 
morze", WZSP, "Społem" i in. 
16.12. lVIłodzieżowy Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Bydgoskiej został wyróżniony dyplo- 
mem Ministra Kultury i Sztuki za duże osiągnięcia w dziedzinie upowszechnia- 
nia kultury. 
20.12. Uruchomiono automatyczny system łączności telefonicznej między Bydgoszczą 
a Warszawą. 
21.12. Zapoczątkowana w grudniu przez redakcję IKP i Radę Miejską PKPS zbiórka 
darów dla najbiedniejszych dzieci, dobiegła końca. Setki ofiarodawców, indy- 
widualnych i zbiorowych, przekazało redakcji zabawki, odzież, obuwie, książki
 
różne gry i pieniądze. Najlepiej spisała się młodzież harcerska szkoły podsta- 
wowej nr 4 w Solcu Kujawskim. Przyniosła ona kilkanaście paczek z zabaw- 
kami i rowerek dziecięcy. 
26.12. W roku szkoleniowym 1968-1969 zorganizowano w mieście i powiecie 28 Uni- 
wersytetów Powszechnych, prowadzonych przez TWP. W samej Bydgoszczy 
działa 16 Uniwersytetów. W bogatej tematyce dominuje problematyka prawni- 
cza, ekonomiczna, polityczno-społeczna i pedagogiczna. 
27.12. Ostatnie w bież. roku posiedzenie Prezydium MRN poświęcone było ocenie rea- 
lizacji planu inwestycyjnego w ciągu 11 miesięcy 1968 r. Wskaźnik wykonania 
planu wynosił 66,3 proc. Przyczyn tak niskiej realizacji mozna się dopatrywać 
w niedostatecznym przygotowaniu zadań inwestycyjnych na etapie projektowa- 
nia i w trudnościach wykonawczych. Ogółem opóźnienia szacuje się na ponad 
26 mln zł. Szereg zaplanowanych obiektów nie zostanie tym samym oddanych 
do użytku w ustalonym terminie. 
27.12. Przy grobie Nieznanego Powstańca w Bydgoszczy przy ul. Bernardyńskiej od- 
była się uroczystość związana z 50 rocznicą Powstania Wielkopolskiego. Na pły- 
cie złożono wieńce i wiązanki kwiatów.
>>>
281 


Rok 1969 


Styczeń 


3. 1. Na konferencji prasowej poinformowano dziennikarzy, że istniejąca w mleSCle 
Izba Wytrzeźwień "gościła" w swoich murach prawie 35 tysięcy pijaków. W sa- 
mym tylko ubiegłym roku przebywało w niej 5.247 osób. 
3. 1. W Filharmonii Pomorskiej została otwarta wystawa miniatur pomników Po- 
Jaków poległych i zamęczonych w czasie drugiej wojny światowej. 
4. 1. Dane ogłoszone przez dyrekcję MPK wskazują, że z usług komunikacji miej- 
skiej skorzystało w 1968 roku ponad 128,5 milionów pasażerów. 
6. 1. Uchwalony na pierwszej w bieżącym roku sesji Miejskiej Rady Narodowej plan 
gospodarczy dla miasta przewiduje realizację szerokiego wachlarza inwestycji 
o łącznej wartości 397,5 milionów złotych. 
11. 1. W Teatrze Polskim odbyła się uroczysta sesja konferencji samorządu robotni- 
czego MPK, poświęcona 80-leciu komunikacji miejskiej w Bydgoszczy. 
21. 1. Bydgoszcz otrzymała 10 nowych autobusów marki "Jelcz". Dalsza partia 17 au- 
tobusów nadejdzie jeszcze w ciągu roku. 
21. 1. M.ieszkańcy stolicy województwa zostali dotknięci epidemią grypy. W dniu tym 
zanotowano blisko 250 zachorowań. 
23. 1. W szkole podstawowej nr 48 im. Mariana Buczka została odsłonięta tablica pa- 
miątkowa poświęcona patronowi szkoły. W uroczystości uczestniczyła żona wiel- 
kiego bojownika o wyzwolenie narodowe i społeczne - Hanna Buczek. 
23. 1. W przeddzień 24 rocznicy wyzwolenia miasta spod okupacji odbył się uroczy- 
sty capstrzyk na Starym Rynku. W tym samym dniu miejsca wiecznego spo- 
czynku poległych w walkach z okupantem żołnierzy radzieckich i polskich oraz 
mogiły umęczonych przez hitlerowców mieszkańców miasta pokryły się wią- 
zankami kwiatów. 
24. 1. Władze budowlane poinformowały, że w bieżącym roku zostanie \V mieście 
wyremontowanych 346 budynków. Koszt robót - 44 miliony złotych. 
24. 1. \V związku z epidemią grypy, władze sanitarne zawiesiły, do odwołania, odwie- 
dziny chorych w szpitalach bydgoskich. 
24. 1. 'W ::\'Iuzeum im. Leona Wyczółkowskiego odbyła się, zorganizowana przez Byd- 
goskie Towarzystwo Naukowe - sesja naukowa poświęcona 50 rocznicy 
J- 
buch u Powstania Wielkopolskiego. 
28. 1. Bydgoska Spółdzielnia Mieszkaniowa przystąpiła do budowy trzech wieżowców 
mieszkalnych przy ul. Grunwaldzkiej, w okolicy ul. Jackowskiego. 
28. 1. Z powodu epidemii grypy zawieszono do l lutego br. zajęcia w 17 miejscowych 
szkołach podstawowych, zawodowych i ogólnokształcących. W jednym tylko 
dniu (27 stycznia) zanotowano w Bydgoszczy 4670 nowych zachorowań. Ogó- 
łem na grypę chorowało w tych dniach 17 tysięcy osób. 
30. 1. Z powodu grypy przerwano naukę w dalszych bydgoskich szkołach Z ogólnej 
liczby 60 miejscowych szkół, nauka prowadzona była tylko v; ośmiu. 


Luty 


3. 2. W Bydgoskim Domu Rzemiosła została otwarta 2-dniowa giełda towarowa. Or- 
ganizatorem był Rzemieślniczy Dom Towarowy w Warszawie. 
5. 2. Do dobrych i pożytecznych tradycji należy organizowanie w Bydgoszczy giełd
>>>
282 


owocowo-warzywnych. Kolejną tego typu imprezę, mającą spowodować popra- 
wę zaopatrzenia ludności w zielony towar - była giełda otwarta w pomieszcze- 
niach WKS "Zawisza". Na miejscu odbyła się degustacja nowych potraw z wa- 
rzyw i owoców. 
7. 2. W Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego zainaugurowana została wystawa prac 
23 współczesnych malarzy włoskich. 
'7. 2. W sali posiedzeń bydgoskiej Wojewódzkiej Rady Narodowej rozpoczął obrady 
XVII Zjazd Literatów Polskich. Najwyższe władze partyjne i państwowe re- 
prezentowali: Stefan Olszowski, Wincenty Kraśko, Lucjan Motyka, przedsta- 
wiciele centralnego kierownictwa ZSL i SD oraz Ludowego Wojska Polskiego. 
Obecni byli przedstawiciele pisarzy z krajów socjalistycznych: ZSRR, Bułgarii, 
NRD, Rumunii i Węgier. Po raz pierwszy w obradach zjazdu uczestniczyły de- 
legacje robotnicze czołowych zakładów i przedsiębiorstw kraju. W przeddzień 
zjazdu wielu literatów wzięło udział w spotkaniach z załogami bydgoskich fa- 
bryk. 
8. 2. Bydgoskie Biuro Projektów Budownictwa Ogólnego obchodziło jubileusz 20-le- 
cia istnienia. Pracownicy Biura wykonali w ciągu 20 lat dokumentację wszy- 
stkich większych osiedli mieszkaniowych w województwie oraz wielu obiektów 
użytku ogólnego. 
10. 2. Wojewódzki Urząd Statystyczny opublikował komunikat w którym podaje, 
że województwo bydgoskie wykonało planowe zadania gospodarcze w minio- 
nym roku. Globalna produkcja osiągnęła 110,2 proc. założonych wartości. 
10. 2. Zawieszona wskutek epidemii grypy - nauka w szkołach została wznowi r 
'1. 
17. 2. W Pomorskim Domu Sztuki została otwarta wystawa malarstwa i grafiki 
styków litewskich. Ekspozycja obejmowała prace ponad 40 autorów. 
-21. 2. W Bydgoszczy odbyła się Miejska Konferencja PZPR. Delegaci wybrali nowe 
kierownictwo miejskiej instancji. Na jego czele stanął ponownie Ryszard Do- 
biszewski. 


24. 2. Załogi bydgoskich fabryk i zakładów włączają się gremialnie do czynu spo- 
łecznego i produkcyjnego dla uczczenia 25-lecia Polski Ludowej. Meldunki 
o podjęciu zobowiązań wpłynęły m. in. od pracowników "Zachemu", "Kauczu- 
ku", "Jutrzenki", przemysłu terenowego i spółdzielczości pracy. 
24. 2. W Bydgoszczy otwarto kolejną szkołę podstawową. W nowym gmachu przy 
ul. Gajowej uczyć się będzie 800 dzieci. 


Marzec 


1. 3. Odbyła się XXIV sesja Miejskiej Rady Narodowej. Obradowano nad przygoto- 
waniem terenów pod budownictwo mieszkaniowe i usługowe. Radni ocenili 
realizację czynów społecznych. Na sesji wybrano nowego wiceprzewodniczące- 
go Prez. MRN. Został nim Stanisław Jarocki. 
l. 3. Kolejne bydgoskie przedsiębiorstwa podejmują czyny społeczne dla uczczenia 
25-lecia PRL. Zgłoszenia nadesłały m. in. załogi "Kobry" i Fabryki Okuć Me- 
blowych. 
6. 3. Wiele miejscowości w powiecie bydgoskim posiada już bezpośrednie połączenie 
telefoniczne ze stolicą województwa. Jeszcze w bieżącym roku automatyczne 
połączenia otrzymają Buszkowo, Mąkowarsko i Wierzchucin Król. oraz Koto
 
mierz.
>>>
283 


"20. 3. U zbiegu ulic Fordońskiej i Gdyńskiej rozpoczęły się prace budowlane przy no- 
wym pawilonie handlowo-usługowym "Motozbytu.'. 
"20. 3. Na ekran kina "Pomorzanin" wszedł dawno zapowiadany i niecierpliwie przez 
kinomanów oczekiwany nowy polski film "Pan Wołodyjowski" wg powieści 
Henryka Sienkiewicza. 
20. 3. W Bydgoszczy odbył się V Zjazd Miejskiego Oddziału TPP-R. Delegaci prze- 
dyskutowali dotychczasową działalność Towarzystwa, wytyczyli zadania na 
przyszłość i wybrali nowe władze. Na czele zarządu stanął Bernard Mross. 
22. 3. W Spółdzielczym Domu Usług przy ul. Dworcowej 110 otwarto nowy punkt 
pralniczy "Pralchemu" . 
'27. 3. W Bydgoszczy gościła delegacja partyjna z zaprzyjaźnionych z naszym miastem 
Czerkas. 
27. 3. W obiekcie sportowym "Astorii" przy ul. Król. Jadwigi oddano do użytku basen 
kąpielowy przeznaczony dla naj młodszych (od 4-12 lat). Przy basenie szatnia 
i kawiarenka dla towarzyszących swoim pociechom rodziców. 
27. 3. W odrestaurowanych pomieszczeniach dawnych bydgoskich spichrzów otwarta 
została XIII doroczna wystawa prac członków miejscowego oddziału Towarzy- 
stwa Fotograficznego. 
:29. 3. Dużej miary wydarzeniem była otwarta w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego 
wystawa grafiki lotaryńskiej (Francja). 


K ",-iecieó 


.2. 4. W Bydgoszczy powołano Miejską Komisję Wyborczą. Zajmie się ona całokształ- 
tem spraw związanych ze zbliżającymi się wyborami do Sejmu i rad narodo- 
wych. 
.4. 4. Odbyła się wspólna sesja Miejskiej Rady Narodowej i Miejskiego Komitetu 
F JN poświęcona ocenie dorobku miasta i jego mieszkańców w okresie 4-letniej 
kadencji rady. 
4. 4. Dla uczczenia 25-lecia PRL załogi dalszych bydgoskich zakładów podejmują 
zobowiązania p
:odukcyjne i czyny społeczne.. Pracownicy ZNTK postanowili 
dać dodatkową produkcję wartości ponad 3.8 mln zł. 
11. 4. Z okazji Dnia Pracownika Służby Zdrowia odbyła się uroczysta wieczornica 
w szpitalu zakaźnym. Połączono ją z obchodami 20 rocznicy działalności tej 
placówki służby zdrowia w Polsce Ludowej. 
18. 4. W wieku 56 lat zmarł wybitny artysta-fotografik Jan Kiepuszewski. Zmarły 
ukazywał na zdjęciach piękno miasta i Ziemi Bydgoskiej, był posiadaczem licz- 
nych nagród i wyróżnień krajowych i zagranicznych. Był laureatem nagrody 
wojewódzkiej i miasta Bydgoszczy. 
21. 4. W ramach rewizyty przybyła do Bydgoszczy delegacja plastyków 
RD ze 
Schwerina. Głównym celem wizyty było podpisanie porozumienia o współpra- 
cy środowisk twórczych Bydgoszczy i Schwerina. 
21. 4. Powołano Miejski Komitet obchodów święta 1 Maja. Na czele Komitetu stanął 
I sekretarz KM PZPR R. Dobiszewski. 
22. 4. Z okazji 24 rocznicy zawarcia Układu o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy \Vza- 
jemnej między Polską i Związkiem Radzieckim odbyła się w Bydgoszczy uro- 
czysta wieczornica. 
23. 4. Obradowała Konferencja sprawozdawczo-wyborcza Bydgoskiej Chorągwi ZHP. 
Na komendanta Chorągwi wybrano hm Dorotę Kempkę. 
24. 4. Zakończyła się 3-dniowa wizyta dziennikarzy prasy centralnej w Bydgoszczy.
>>>
284 


Celem wizyty było zapoznanie się z głośnymi w kraju osiągnięciami miejscowe- 
go szkolnictwa. 
24. 4. Ogłoszono wyniki plebiscytu na nazwę nowo powstającego samoobsługowego 
baru i kawiarni przy ul. Mostowej. Spośród 300 propozycji wybrano nazwę 
"Kaskada" . 


Maj 


1. 5. Społeczeństwo Bydgoszczy godnie uczciło Swięto Pracy l Maja. Kto żyw wy- 
szedł na odświętnie przyozdobione ulice aby uczestniczyć w manifestacji, jaką 
stał się barwny, wielokilometrowy pochód l-majowy. Dziesiątki tysięcy byd- 
goszczan, pracownicy zakładów, instytucji, młodzież, członkowie organizacji 
politycznych i społecznych przedefilowali głównymi arteriami miasta. Po po- 
łudniu bawiono się na zabawach i festynach na wolnym powietrzu. W przed- 
dzień święta odbyła się akademia l-majowa. 
2. 5. Dzisiaj uruchomiono nowy odcinek linii tramwajowej na przebudowanym od- 
cinku ulicy Fordońskiej do "Kabla". 
3. 5. Rozpoczęły się tradycyjne, majowe Dni Oświaty, Książki i Prasy. Z tej okazji 
odbyło się szereg imprez kulturalnych. 
7. 5. Z okazji 50-lecia Polskiego Czerwonego Krzyża odbyła się uroczysta akademia, 
na której oceniono dorobek i nakreślono zadania tej wielkiej humanitarnej 
organizacji na przyszłość. 
1. 5. Bydgoskie Biuro Projektów Budownictwa Ogólnego obchodziło 20 rocznicę 
działalności . 
7. 5. Sekretarz KC PZPR Jan Szydlak spotkał się w Bydgoszczy z załogą ZNTK 
i miejscowym aktywem Naczelnej Organizacji Technicznej. 
8. 5. W bydgoskich starych spichrzach odbyła się ogólnokrajowa aukcja książek 
i starodruków. Przybyłym z całej Polski bibliofilom i przedstawicielom biblio- 
tek zaoferowano ok. 2 tysiące antykwarycznych książek i starodruków. 
9. 5. W związku z Dniem Zwycięstwa wielu oficerów i żołnierzy POW udekorowa- 
nych zostało odznaczeniami wojskowymi i państwowymi. Dzień przedtem na 
Placu Wo' ości odbył się uroczysty capstrzyk. 
12. 5. Bydgoc;ka Fabryka Narzędzi zajmuje mocną pozycję w "klubie eksporterów.' 
 
Wyr
Jby t2g0 szacownego przedsiębiorstwa cieszą się zasłużoną renomą w wielu 
kr

 'lch. Odbiorcami są m. in. takie kraje jak NRF, Szwecja, Francja, Irak,. 
Iran, Kuwejt. 
14. 5. Bydgoscy akordeoniści zdobyli I miejsce i nagrodę Ministra Oświaty i Szkolnic- 
twa Wyższego we wrocławskim pierwszym Ogólnopolskim Przeglądzie Młodych 
Zespołów Wokalnych i Instrumentalnych. 
16. 5. Pod hasłem: ,,25-lecie Polski Ludowej w świetle przyjaźni polsko-radzieckiej'" 
odbyło się plenarne posiedzenie Zarządu Miejskiego TPP-R. 
17. 5. W ramach Dni Oświaty, Książki i Prasy odbył się na Placu Wolności kiermasz 
książek. Kilku autorów składało autografy na zakupionych woluminach. 
17. 5. W sali posiedzeń WRN odbyła się uroczysta akademia z okazji Dnia Strażaka
 
Wielu zasłużonych strażaków otrzymało wysokie odznaczenia. 
- 
20. 5. W stolicy województwa odbyło się walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze 
Bydgoskiego Oddziału Stow. Architektów Polskich. Stanowisko prezesa Oddzia- 
łu powierzono inżynierowi architektowi Zbigniewowi Głowackiemu. 
20. 5. Bydgoska służba zdrowia zobowiązała się przepracować, w ramach czynu spo- 
łecznego - kilka "białych niedziel" na wsi bydgoskiej. Lekarze wraz z perso-
>>>
285 


nelem pomocniczym przebadają w kilku miejscowościach ludność, udzielą jej 
pomocy medycznej i porad. 
21. 5. Z inicjatywy koła ZMS przy oddziale miejskim PKO zorganizowana została 
pierwsza w kraju PKO-ska Brygada Pracy Socjalistycznej. 
21. 5. W zakładowym Domu Kultury "Zachemu" odbyła się uroczysta akademia 
z okazji Dnia Chemika. 
22. 5. W Bydgoszczy gościł dyrektor szkoły muzycznej w Czerkasach Anatol Konotop. 
24. 5. Zakłady Mięsne w Bydgoszczy zdobyły pierwsze miejsce w kraju we współza- 
wodnictwie międzyzakładowym. Na związaną z tym wydarzeniem uroczystość 
przybył do stolicy Pomorza minister Przemysłu Spożywczego i Skupu St. Gucwa. 
Wręczył on przedstawicielom załogi sztandar przechodni. 
'27. 5. Z inicjatywy Zarz. Woj. LOK i redakcji IKP odbył się rejs motorowodny "Szla- 
kami budowli socjalizmu na Ziemi Bydgoskiej". 
28. 5. Znany w kraju i zagranicą malarz prymitywista Teofil Ociepka sprowadził się 
do Bydgoszczy. 
29. 5. Na Starym Rynku przystąpiono do prac przygotowawczych pod budowę Pomni- 
ka Walki i Męczeństwa. Autorem i wykonawcą pomnika jest prof. Franciszek 
Masiak. Szaniec, na którego tle stanie rzeźba, zaprojektował architekt Jerzy 
Winiecki. 
.30. 5. Odbyła się specjalna narada poświęcona budowie ośrodka szkół wyższych 
w Bydgoszczy-Fordonie. Całkowity koszt inwestycji ma wynosić 922 miliony 
złotych. 


-Czerwiec 


l. 6. Rozpoczęła się przebudowa jezdni, torowisk i częściowo chodników na ulicy 
Dworcowej. 
2. 6. Nastąpiło otwarcie i oddanie do eksploatacji podmiejskiego ośrodka wypoczyn- 
kowego w Borównie. 
6. 6. W Parku Ludowym otwarta została wystawa sprzętu turystycznego. 
7. 6. Przewodniczący CRZZ Ignacy Loga-Sowiński przekazał pracownikom "Eltry" 
sztandar przechodni za zdobycie pierwszego miejsca we współzawodnictwie 
ogólnokrajowym. 
.8. 6. Na stadionie bydgoskiej "Polonii" rozegrano II eliminacje Żużlowych Indywi- 
dualnych Mistrzostw Swiata. Generalny sukces odnieśli zawodnicy polscy. 
9. 6. Odbyło się pierwsze posiedzenie nowo wybranej Wojewódzkiej Rady Narodo- 
wej. Zaprzysiężono radnych i wybrano nowe Prezydium. 
10. 6. W Komitecie Wojewódzkim PZPR odbyła się konferencja prasowa, na której 
zapoznano dziennikarzy z wstępnymi założeniami planów gospodarczych wo- 
jewództwa i miasta na rok 1970 oraz na kolejną pięciolatkę. 
12. 6. Odbyło się jubileuszowe walne zebranie Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego. 
Po omówieniu wyników działalności w minionym okresie i wytyczeniu zadań 
na przyszłość, odbyły się wybory władz. Funkcję prezesa powierzono ponownie 
pro f. dr med. Janowi Małeckiemu. W obradach uczestniczyło kierownictwo po- 
lityczne i administracyjne województwa i miasta. 
19. 6. Ocenie dotychczasowej działalności i nakreśleniu kierunków działania w nad- 
chodzących latach poświęcił swoje obrady zjazd delegatów Polskiego Komitetu 
Pomocy Społecznej. 
20. 6. Minister Sprawiedliwości Stanisław Walczak spotkał się w Bydgoszczy z miej- 
scowym aktywem partyjnym. Mowa była o niektórych aspektach kodyfikacji 
prawa karnego. 
,
>>>
286 


22. 6. W muszli koncertowej Parku Ludowego wystąpił radziecki Zespół Pieśni i Tańca 
Północnej Grupy Wojsk Radzieckich. 
23. 6. W Teatrze Polskim w Bydgoszczy odbyła się uroczysta akademia z okazji tego- 
rocznych Dni Morza. 


Lipiec 
l. 7. Przy ul. Seminaryjnej 3 został otwarty pierwszy w Bydgoszczy studencki "In- 
terklub". Placówkę powołano w trosce o wypełnienie wolnego czasu kształcą- 
cych się w bydgoskich uczelniach studentów zagranicznych. 
2. 7. Zmarła Waleria Drygałowa, dziennikarka, od wielu lat zatrudniona w redakcji 
Ilustrowanego Kuriera Polskiego. Popularna "Wala" była niestrudzoną dzia- 
łaczką społeczną. miała duże zasługi w popularyzacji wiedzy o Bydgoszczy. 
W. Drygałowa była m. in. inicjatorką i założycielką ukazującego się obecnie- 
każdego roku "Kalendarza Bydgoskiego". 
4. 7. Załogi bydgoskich zakładów podejmują i realizują pomyślnie czyny produkcyjne- 
i społeczne dla uczczenia 25-lecia PRL. Dobre wyniki uzyskują m. in. pracowni- 
cy "Belmy", "Zachemu", "Kabla", "Kauczuku". 
!'l. 7. V Liceum Ogólnokształcące gościło po raz drugi w swoich murach młodzież 
zagraniczną. Przebywało tam 50 chłopców z Francji oraz ich polscy rówieśnicy 
z woj. bydgoskiego, Warszawy, Białegostoku i Lodzi. 
16. 7. Rozpoczęły się roboty przy budowie Młodzieżowego Domu Kultury, Techniki 
i Sportu. 
17. 7. Przed 25-leciem Polski Ludowej wielu miejscowych działaczy politycznych 
i społecznych udekorowanych zostało wysokimi odznaczeniami państwowymi. 
W zakładach pracy odbyły się okolicznościowe akademie. 
18. 7. Na osiedlu Błonie wybudowana została czwarta w tej dzielnicy szkoła podsta- 
wowa. 


19. 7. W nowym, 14-kondygnacyjnym wieżowcu WRN została otwarta interesująca 
wystawa obrazująca w przekroju dorobek Ziemi Bydgoskiej w okresie 25-lecia 
Polski Ludowej. 
19. 7. Na obchody 25-lecia PRL przybyła do Bydgoszczy "Pociągiem Przyjaźni" dele- 
gacja zaprzyjaźnionych z naszym miastem - Czerkas. 
]9. 7. W amfiteatrze .,Zawiszy" odbyła się połączona sesja Wojewódzkiego, Miejskie- 
go i Powiatowego Komitetów F JN oraz Wojewódzkiej, Miejskiej i Powiatowej 
rad narodowych zorganizowana z okazji 25-lecia Polski Ludowej. W sesji ucze- 
stniczyły delegacje z bratnich krajów: ZSRR, NRD i Ukrainy (Czerkasy). Po 
części oficjalnej odbyły się występy artystyczne. 
19. 7. W parterowych pomieszczeniach wieżowca WRN otwarto wojewódzkie biuro 
Polskich Linii Lotniczych "Lot". Będzie ono obsługiwać pasażerów linii po- 
wietrznej do Warszawy i innych miast Polski (tranzytem). Pierwszy lot za kil-o 
kanaście dni. 
30. 7. Zgodnie z decyzją Ministra Przemysłu Maszynowego, z początkiem lipca br. 
powołano w Bydgoszczy do życia specjalistyczne Biuro Projektowo-Technolo- 
gicznE: Przemysłu Kabli i Sprzętu Elektronicznego. 


Sierpień 
6. 8. Z Bydgoszczy odleciał w pierwszy rejs do Warszawy pasażerski samolot. Tym 
samym zostało zainaugurowane regularne połączenie lotnicze naszego miasta ze 
stolicą. Trasę obsługują samoloty AN-24. Przelot trwa jedną godzinę.
>>>
287 


8. 8. Z początkiem nowego roku szkolnego we wrześniu br. czynnych będzie w Byd- 
goszczy 56 szkół podstawowych, cztery szkoły dla pracujących, 8 liceów ogólno- 
kształcących, 7 zasadniczych szkół zawodowych, 4 szkoły specjalne i 46 przed- 
szkoli. 
15. 8. Zakład Elektronicznej Techniki Obliczeniowej (ZETO) przeniósł się do nowych 
pomieszczeń przy ul. Król. Jadwigi, przejętych po Technikum Drzewnym, które- 
przeprowadziło się do nowego budynku przy ul. Toruńskiej. ZETO pracuje na 
maszynie matematycznej produkcji krajowej "Odra". Wkrótce ma zostać uru- 
chomiony radziecki "mózg elektronowy" "Mińsk-22", znacznie sprawniejszy od 
dotychczas eksploatowanego urządzenia. 
16. 8. W związku z długotrwałą suszą, władze miejskie wydały szereg zarządzeń do- 
tyczących oszczędzania wody pitnej. Zabroniono m. in. podlewania w dzień 
ogródków, spryskiwania ulic, skwerów i placów, mycia samochodów itp. 
16. 8. Trwają prace przy budowie pawilonu handlowo-usługowego .,Eldomu" u zbiegu 
ulic Dworcowej i Sobieskiego. 
22. 8. Rozpoczął się rozruch zbudowanego od podstaw kombinatu słodowniczego- 
w Fordonie. Większa część produkcji przeznaczona zostanie na eksport, m. in. 
do Brazylii, NRF, Kolumbii, Japonii. 


Wrzesień 
1. 9. W 30 rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę, społeczeństwo Byd- 
goszczy oddało hołd ofiarom wojny. Na mogiłach poległych oraz na miejscach 
straceń złożono wieńce i wiązanki kwiatów. 
l. 9. Rozpoczął się nowy rok szkolny. Miejscem inauguracji roku szkolnego była tym 
razem Bydgoszcz, a ściśle zbudowana ze składek społeczeństwa (SFBSiI) tysięcz- 
na szkoła na osiedlu Błonie. W uroczystości uczestniczył minister Oświaty 
i Szkolnictwa Wyższego H. Jabłoński. Szef resortu oświaty wziął również udział 
w inauguracji nowego roku akademickiego w Wyższej Szkole Nauczycielskiej. 
3. 9. W bydgoskim kinie "Pomorzanin" odbyła się uroczysta prapremiera nowego 
filmu polskiego "Sąsiedzi", reżyserowanego przez A. SCibor-Rylskiego. Film 
ukazuje prawdę pierwszych wrześniowych dni 1939 roku w Bydgoszczy. 
3. 9. Do stolicy woj. bydgoskiego przybyła z wizytą delegacja parlamentarzystów 
francuskich. Goście zwiedzili miasto a następnie udali się do Torunia. 
4. 9. W Bydgoszczy rozpoczęła się wielka międzynarodowa impreza muzyczna - II 
Międzynarodowy Festiwal Muzyki Dawnej Krajów Europy Srodkowej i Wschod- 
niej. W festiwalu brało udział 10 zespołów zagranicznych i 5 krajowych. Obecni 
byli także krytycy i muzykolodzy z Polski i zagranicy. 
5. 9. W 30 rocznicę zajęcia Bydgoszczy przez hitlerowców odsłonięty został na Sta- 
rym Rynku monumentalny Pomnik Walki i Męczeństwa, dzieło prof. F. Masiaka. 
Pomnik poświęcony jest bohaterom września, bojownikom walki o Polskę wol- 
ną, niepodległą, socjalistyczną. Uroczystość odsłonięcia, w której uczestniczyli: 
sekretarz KC PZPR Jan Szydlak i' przewodniczący Rady Ochrony Pomników 
\Valki i Męczeństwa minister J. Wieczorek - przekształciła się w spontaniczną 
manifestację antywojenną dziesiątków tysięcy mieszkańców stolicy Pomorza 
i Ziemi Bydgoskiej. 
5. 9. W Bydgoszczy została otwarta nowa duża placówka gastronomiczna - bar sa- 
moobsługowy "Kaskada" na 120 miejsc z barem kawowym i kawiarnią na 16()O 
miejsc. 
9. 9. Na plenarnym posiedzeniu Komitetu Miejskiego PZPR przeprowadzono analizę
>>>
288 


pracy ideowo-wycowawczej wśród członków. Podsumowano także wyniki szko- 
lenia partyjnego w latach 1968-1969. 
13. 9. Pracownicy Vvęzła Bydgoskiego PKP uroczystą akademią w Teatrze Polskim 
uczcili swoje doroczne święto - Dzień Kolejarza. 
21. 9. Tradycyjny wyścig kolarski ,,100 kilometrów ulicami Bydgoszczy" wygrał wie- 
lokrotny reprezentant Polski w WYścigu Pokoju - Czesław Polewiak. 
:28. 9. W sali posiedzeń w Ratuszu odbyła się II sesja Miejskiej Rady Narodowej. 
Głównym punktem porządku obrad były zagadnienia bezpieczeństwa i porząd- 
ku publicznego w mieście. 


Paidziernik 
1.10. Od środy l października przestała kursować bydgoska kolej wąskotorowa. Po- 
pularna "ciuchcia" służyła przez długie lata mieszkańcom stolicy województwa 
jako środek lokomocji do pod bydgoskich miejscowości wypoczynkowych _ 
Opławca, Smukały, Tryszczyna. 
1.10. Przy ulicy Koronowskiej został otwarty kolejny pawilon "Domu Książki". 
Mieści się w nim również filia Biblioteki Publicznej. 
:2.10. Do Bydgoszczy przybyła 50-osobowa grupa sportowców bułgarskich. Wezmą 
oni udział w meczu lekkoatletycznym Polska - Bułgaria, który odbędzie się 
w grodzie nad Brdą 4-5 października br. 
2.10. W bydgoskim Domu Rzemiosła odbyła się uroczystość przekazania insygniów 
rektorskich i dziekańskich władzom Wyższej Szkoły Inżynierskiej. Ufundowali 
je miejscowi rzemieślnicy. 
2.10. Z okazji 25 roCznicy powstania Milicji Obywatelskiej odbył się w Bydgoszczy 
uroczysty apel poległych milicjantów. 
4.10. W bydgoskiej Wyższej Szkole Inżynierskiej zainaugurowano uroczyście nowy 
rok akademicki. Obecny był minister łączności E. Kowalczyk. 
7.10. Studenci Wyższej Szkoły Rolniczej - filii poznańskiej uczelni rolniczej, przy- 
byli po raz pierwszy do sal wykładowych. Wraz z inauguracją roku akademic- 
kiego na WSR, liczba wyższych uczelni zwiększyła się w Bydgoszczy do trzech. 
7.10. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej dokonało analizy czynów społecznych 
w Bydgoszczy. W ciągu ośmiu miesięcy wykonano 89 proc. zadań rocznych. 
14.10. Po trwających kilka miesięcy pracach, zakończono budowę w czynie społecznym 
rurociągu wzdłuż ulicy Kijowskiej. Długość nowej magistrali wodociągowej - 
808 metrów. Wartość społecznej pracy wynosi ponad 800 tysięcy złotych. 
15.10. Przy ulicy Chodkiewicza zakwitły po raz drugi w tym roku kasztany. Jest to 
na naszej szerokości geograficznej bardzo rzadko spotykany przypadek. 
16.10. Z okazji 20-lecia NRD, pierwszy sekretarz ambasady tego kraju w Polsce 
J. Zwoll otworzył w foyer Filharmonii Pomorskiej wystawę scenografii NRD. 
17.10. W oparciu o uchwałę Prezydium WRN, władze miejskie postanowiły wprowa- 
dzić obowiązek uczęszczania do szkoły młodzieży nie pracującej i nie uczącej 
się. Dotyczy to dziewcząt i chłopców w wieku od 15 do 18 lat. 
17.10. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Milicji Obywatelskiej poinfor- 
mował o wzroście liczby wypadków drogowych w mieście. W III kwartale 
miało miejsce 270 kolizji i 143 wypadki. 
18.10. W Bydgoszczy odbył się okręgowy zjazd delegatów Związku Nauczycielstwa 
Polskiego. Głównym tematem obrad były problemy ideowego wychowania. 
W zjeździe uczestniczył minister Henryk Jabłoński.
>>>
289 


28.10. Z udziałem sekretarza KW PZPR Tadeusza Ludwikowskiego obradowało w Byd- 
goszczy plenum Komitetu Miejskiego PZPR. Wiodący temat: kierownicza rola 
POP w środowisku i w miejscu pracy. 



istopad - 


1.11. Dzień Zmarłych upłynął w Bydgoszczy pod znakiem deszczu, przechodzącego 
chwilami w ulewę. Mimo to na cmentarze przybyło tysiące osób aby uczcić 
pamięć bliskich. Kwiatami przyozdobiono również groby poległych bohaterów 
oraz żołnierzy armii polskiej i radzieckiej. 
3.11. W Teatrze Kameralnym odbyła się uroczysta premiera okolicznościowego pro- 
gramu poświęconego setnej rocznicy urodzin Włodzimierza Lenina. 
3.11. Huragan spowodował w mieście i powiecie duże straty, zwłaszcza w sieci ener- 
getycznej. Sięgają one pół miliona złotych. 
6.11. W Teatrze Polskim odbyła się uroczysta akademia poświęcona 52 rocznicy Re- 
wolucji Październikowej. 
11.11. Odbyła się druga część, rozpoczętego 28 ub. m. - plenarnego posiedzenia K
iI 
PZPR poświęconego - jak wspomniano - zagadnieniom kierowniczej roli POP 
w środowisku i miejscu pracy. 
13.11. Ocena pracy wychowawczej, praca szkoły i organizacji młodzieżowych, współ- 
działanie szkół z zakładami i organizacjami społecznymi - oto tematy dysku- 
towane na wczorajszej sesji Miejskiej Rady Narodowej. 
18.11. Po adaptacji dawnego budynku, otwarto przy ulicy Nakielskiej 115a - nowe 
przedszkole. Opiekę nad nim przejęły Zakłady Radiowe "Eltra" . 
19.11. W przeddzień Dnia Nauczyciela odbyły się w Bydgoszczy uroczystości oraz 
spotkania z nauczycielami i wychowawcami. 
30.11. W ciągu 11 miesięcy bieżącego roku liczba posiadaczy telewizorów powiększyi.a 
się w Bydgoszczy o 4446. Ogółem jest ich 51.200. 


Grudzień 


4.12. Miejski Handel Detaliczny uruchomił przy Al. 22 Lipca na Osiedlu Leśnym 
nowy pawilon sklepowy z artykułami chemii gospodarczej, kosmetykami, przy- 
borami toaletowymi, farbami, wyrobami szczotkarskimi i artykułami z tworzyw 
sztucznych. 
4.12. W zakończonym w Bydgoszczy konkursie pisania na maszynie zwyciężyła 
W. Szaradowska z miejscowej rozgłośni Polskiego Radia. 
4.12. W konkursie honorowego krwiodawstwa, do dnia dzisiejszego oddały bezinte- 
resownie krew 383 osoby. Dzięki temu zapas tego bezcennego leku zwiększył 
się o 76 litrów. 
5.12. Plenarne posiedzenie Komitetu Miejskiego PZPR poświęcone było oCf\nie pracy 
partyjnej w świetle uchwały II Plenum KC PZPR. Omówiono także projekt 
planu 5-letniego bydgoskich zakładów i przedsiębiorstw. 
6.12. Na zaproszenie Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Kulturalnego przybyła do 
Bydgoszczy delegacja Zarządu Głównego Polskiego Związku Kulturalno-Oświa- 
towego z Czechosłowacji. Cel: nawiązanie dalszych kontaktów i rozszerzenie 
współpracy. 
11.12. Miejscowy ZURiT wprowadził w swoich placówkach usługowych tzw. "skrzyn- 
ki zgłoszeń", które zostały umieszczone na zewnątrz lokali. Dzięki temu będzie 
można zgłosić do naprawy aparat radiowy lub telewizyjny nawet w czasie, gdy 
punkt jest nieczynny. 


19 - Kronika Bydgoska
>>>
90 


18.12. Bydgoski, jedyny w kraju - ośrodek rehabilitacji zawodowej Związku Spół- 
dzielni Inwalidzkich obchodził 15-lecie działalności. 
19.12. Zima sroży się w Bydgoszczy. Pojawiły się kłopoty z odśnieżaniem, są zakłóce- 
nia w ruchu kolejowym, tramwajowym, autobusowym. 
27.12. 400 razy wyjeżdżały ekipy Pogotowia Ratunkowego w czasie minionych świąt, 
aby nieść pomoc chorym. 


Rok 1970 


Styczeń 


1. 1. Nowy 1970 rok witali bydgoszczanie ną licznych zabawach, balach i prywatkach. 
Pogodnego nastroju nie zepsuł nawet siarczysty 20-stopniowy mróz, który m. in. 
skuł lodem wody Brdy. 
1. 1. Z nowym rokiem przystąpił do pracy powołany w 1969 r. w Bydgoszczy - Cen- 
tralny Ośrodek Projektowo-Badawczy przemysłu Kablowego. 
5. 1. IV sesja Miejskiej Rady Narodowej przeanalizowała i zatwierdziła plan rozwoju 
gospodarczego miasta w 1970 roku. 
10. 1. Z początkiem roku rozpoczęło 17 rok działalności Studium Doskonalenia Lekarzy 
Akademii Medycznej w Warszawie oddział w Bydgoszczy. Na przestrzeni mi- 
nionych lat, w bydgoskiej placówce uzyskało wyższe kwalifikacje 3,5 tys. leka- 
rzy z całej Polski. 
16. 1. Na posiedzeniu Prezydium MRN oceniono realizację programu czynów społecz- 
nyth w Bydgoszczy w 1969 r. Zaplanowana w wysokości 36.500 tys. zł wartość 
czynów została przekroczona o 12 mln zł. Ostatecznie wartość prac społecznych 
wyniosła 48 mln zł. 
20. 1. Miejskie autobusy i tramwaje przewiozly w 1969 roku 135.545 tysięcy pasażerów. 
Przebyta przez środki masowej komunikacji droga miała długość 15 milionów 
kilometrów. 
21. 1. W Bydgoszczy przebywał sekretarz KC PZPR Jan Szydlak. Spotkał się tutaj 
z aktywem studenckim. 
24. 1. W Wyższej Szole Inżynierskiej został uruchomiony jeden z nielicznych w pol- 
skich uczelniach - elektroniczny ośrodek obliczeniowy. 
24 1. Społeczeństwo Bydgoszczy uczciło rocznicę wyzwolenia miasta spod okupacji 
hitlerowskiej. Z tej okazji odbyła się uroczysta akademia w Teatrze Polskim. 
24. 1. W stolicy województwa odbyło się wyjazdowe, plenarne posiedzenie Zarządu 
Głównego Stowarzyszenia Architektów Polskich. 
24. 1. W 25 rocznicę wyzwolenia Bydgoszcz wzbogaciła się o kolejną placówkę służby 
zdrowia - rejonową przychodnię na osiedlu Błonie. 
28. 1. Epidemia grypy zaatakowała miasto. W jednym tylko dniu 27 stycznia poło- 
żyło się do łóżek 3 tysiące bydgoszczan. Służba zdrowia wykorzystuje wszystkie 
środki dla pokonania groźnej choroby. 


Luty 


5. 2. Po silnych mrozach zapanowała w Bydgoszczy odwilż. Mieszkańcy "topią się" 
w ulicznych rozlewiskach. 1400 ludzi pracowało przy usuwaniu topniejącej 
śnieżnej mazi. 
9. 2. W Teatrze Kameralnym odbyła się premiera znanej sztuki J. Lutosławskiego 
"Ostry dyżur". Widowisko reżyserował Z. Krauze.
>>>
291 


11. 2. Z udziałem ministra Oświaty i Szkolnictwa Wyższego H. Jabłońskiego odbyła 
się w Bydgoszczy wojewódzka konferencja sprawozdawczo-wyborcza ZMS. 
Przewodniczącym organizacji wybrano ponownie A. Gordona. 
J.4. 2. W Bydgoszczy przebywała delegacja partyjna Czechosłowacji. Celem wizyty 
była wymiana doświadczeń w pracy ideowo-wychowawczej. 
15. 2. W stolicy województwa zakończył się 3-dniowy (szósty z kolei) zimowy spływ 
kajakowy rzeką Brdą. Wśród ponad 100 uczestników znajdowało się 14 wodnia- 
ków z NRD i CSRS. 
16. 2. Z dnia na dzień zwiększa się liczba zakładów podejmujących czyny produkcyj- 
ne i społeczne dla uczczenia wielkich rocznic: 100-lecia urodzin Włodzimierza 
Lenina i 25-lecia zwycięstwa nad faszyzmem. Wczoraj udział w czynie zgłosili 
bydgoscy kolejarze i pracownicy przemysłu terenowego. 
1 'i. 2. Wyprodukowana przez elbląski "Zamech" prototypowa turbina o mocy 50 
MW dostarczona została na 30 wagonach do będącej na ukończ.eniu nowej byd- 
goskiej elektrociepłowni. 
2.0.. .2. Bydgoski ."Zachem" jako pierwszy z miejscowych zakładów wprowadził na jed- 
nym z wydziałów 4-brygadowy system pracy. 
23. 2. W Teatrze Kameralnym odbyła się prapremiera nowej sztuki Z. Wróbla "Za- 
mach". Przygotowała ją bydgoska "Estrada" w ramach Roku Leninowskiego. 
27. 2. Piąta w bieżącej kadencji sesja Miejskiej Rady Narodowej przebiegJłła pod 
znakiem dyskusji nad projektem przebudowy śródmieścia Bydgoszczy. 


Marzec 


2. ;j. Zima dała znów znać o sobie. Niespodziewane, obfite opady śniegu spowodo- 
wały zakłócenia w komunikacji miejskiej. 
7. 3. Odbyła się ogólomiejska akademia z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. 
W poszczególnych zakładach zatrudniających większą liczbę kobiet odbyły się 
oddzielne uroczystości. 
11. 3. Na osiedlu Leśnym została utworzona specjalistyczna jednostka ORMO. Jej 
zadaniem jest m. in. zapobieganie demoralizacji i przestępczości nieletnich. 
W skład jednostki wchodzą nauczyciele i wychowawcy z siedmiu szkół tegoż 
osiedla. 
14. 3. Gdańsk uzyskał bezpośrednie automatyczne połączenie telefoniczne z Bydgosz- 
czą. Uruchomienie połączenia w odwrotnym kierunku, z Bydgoszczy do Grla6- 
ska, ma nastąpić w czerwcu 1970 r. 


16. 3. Zasłużone dla rozwoju sportów wodnych Bydgoskie Towarzystwo Wioślarskie 
obchodziło 50-lecie istnienia. Akademię jubileuszową poprzedziło złożenie przez 
delegację klubu wieńca pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa na Starym Rynku. 
20. 3. Odbyło się plenum Komitetu Miejskiego PZPR. Uczestnicy ocenili realizację 
programu działania, uchwalonego przez Miejską Konferencję sprawozdawczo- 
wyborczą oraz planów działania podstawowych organizacji partyjnych. 
21. 3. Oddana została do eksploatacji nowa centrala telefoniczna na osiedlu Kapu- 
ściska. Pojemność centrali - dwa tysiące numerów. 
24. 3. Bydgoskie urzędy pocztowe przeżywają swoje tradycyjne "gorące" dni. Co- 
dziennie przyjmują one i odprawiają około 100 tysięcy przesyłek. 


19.
>>>
292 


Kwiecień 


4. 4. Takiej śnieżycy nie było od sześciu lat - pisze bydgoska prasa o opadach jakie 
nawiedziły ostatniej nocy stolicę województwa. Pokrywa śnieżna miała prze- 
ciętnie 30 cm grubości. Zaspy w niektórych miejscach dochodziły do metra. 
10. 4. Na posiedzeniu Prezydium Miejskiej Rady Narodowej dyskutowano na temat 
przygotowań do rozpoczynającego się wkrótce sezonu turystycznego. Baza noc- 
legowa dla turystów, niestety, nie powiększy się w tym roku. 
14. 4. Na terenie przedsiębiorstwa "Żegluga Bydgoska" przy ulicy Fordońskiej, w cza- 
sie wykopywania głębokiego rowu kanalizacyjnego natrafiono na urnę glinianą 
ze spalonymi kośćmi ludzkimi. Naukowcy stwierdzili, że znalezisko pochodzi 
z okresu halsztackiego, tj. 550-400 lat przed naszą erą. 
15. 4. Gwałtowna odwilż spowodowała duży przybór wody w wielu polskich rzekach. 
Stan pogotowia przeciwpowodziowego ogłoszono także w Bydgoszczy. Sytuacja 
w mieście nie by
a na szczęście groźna. 
17. 4. Stolica Pomorza wkroczyła w okres przygotowań do obchodów Święta Pracy. 
W zakładach i przedsiębiorstwach odbywają się pierwsze akademie i okolicz- 
nościowe zebrania załóg. 
18. 4. Od kilku dni odbywają się w bydgoskich zakładach pracy i szkołach imprezy 
poświęcone 100 rocznicy urodzin Włodzimierza Lenina. 
20. 4. W Bydgoszczy odbyła się uroczysta akademia dl.a uczczenia setnej rocznicy uro- 
dzin twórcy państwa radzieckiego i wodza Rewolucji Październikowej. 
20. 4. Zakończyły się wojewódzkie eliminacje Ogólnopolskiego Konkursu Recytator- 
skiego. Ze 108 uczestników, kilku będzie reprezentować Ziemię Bydgoską w fi- 
nałowym konkursie w Warszawie. 
23. 4. Otwarciem w foyer Teatru Polskiego - wystawy teatralnej, rozpoczęły się uro- 
czystości 50-lecia polskiego teatru zawodowego w Bydgoszczy i 25-lecia wzno- 
wienia sztuki teatralnej po II wojnie światowej. 
23. 4. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe wkroczyło w 1970 roku w drugie dziesięcio- 
lecie działalności. W poprzednim dziesięcioleciu BTN zorganizowało ok. 250 se- 
sji, seminariów i posiedzeń poświęconych różnym zagadnieniom. Opublikowalo 
ono również 18 pozycji wydawniczych. 
30. 4. W Teatrze Polskim odbyła się uroczysta wojewódzka i miejska akademia z oka- 
zji Swięta Pracy l Maja. 


Maj 


1. 5. Wielotysięczne tłumy mieszkańców Bydgoszczy, załogi wszystkich miejscowych 
. zakładów, przedsiębiorstw, instytucji, członkowie organizacji społecznych, mło- 
dzież i żołnierze defilowali ulicami miasta w barwnym pochodzie pierwszo- 
majowym. Była to spontaniczna, masowa manifestacja na rzecz pokoju i przy- 
jaźni między narodami, na rzecz rozkwitu ludowej ojczyzny. 
9. 5. Podobnie jak w całym kraju, w stolicy województwa odbyły się okolicznościo- 
we imprezy z okazji 25 rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem. 
16. 5. Głównym akcentem tegorocznych uroczystości Dnia Działacza Kultury było 
otwarcie w Bydgoszczy nowej siedziby Pomorskiego Domu Sztuki. 
19. 5. Bydgoszcz była miastem etapowym tegorocznego Wyścigu Pokoju Praga-War- 
szawa-Berlin. Na stadionie. "Zawiszy" pierwszy zameldował się reprezentant 
Polski H.Kaczmarek. Trzeci na mecie był R. Szurkowski.
>>>
293 


20. 5. W technikach zawodowych i liceach ogólnokształcących rozpoczęły się egzaminy 
dojrzałości. Do zdawania matur przystąpiło w Bydgoszczy ponad 1500 dziew- 
cząt i chłopców. 
20. 5. Przy Wojewódzkim Domu Kultury (ul. Toruńska 30) powstaje 
etnie kino ogro- 
dowe (panoramiczne). Na miejscu bufet. Pierwszy seans 23 maja. 
21. 5. Przy ulicy Bartosza Głowackiego została otwarta nowa rejonowa przychodnia 
lekarska. Jest ona filią obwodowej przychodni PKP i obsługiwać będzie pra- 
cowników kolejowych i ich rodziny. 
30. 5. Dwa dni przed zapowiedzianym terminem otrzymała Bydgoszcz bezpośrednie, 
automatyczne połączenie telefoniczne z Gdańskiem. Linia z Gdańska do Byd- 
goszczy funkcjonuje już od dwóch miesięcy. 
31. 5. Około 10 tysięcy bydgoskiej młodzieży szkolnej przygotowywało się do egza- 
minu w celu uzyskania kart rowerowych. Obowiąze!{ posiadania kart rowero- 
wych wprowadzono z myślą o podniesieniu stanu bezpieczeństwa na ulicach 
i drogach. Wszyscy poddani egzaminowi zdali próbę i uzyskali rowerowe ,.pra- 
wo jazdy". 


Czerwiec 


4. 6. Przebywająca na Ziemi Bydgoskiej delegacja Socjalistycznego Związku Ludu 
Pracującego Jugosławii zwiedziła Bydgoszcz, złożyła kwiaty pod Pomnikiem 
Walki i Męczeństwa oraz spotkała się z aktywem partyjnym l1)iasta. 
13. 6. Ciekawą inicjatywę realizuje szpital dla płucno chorych. Przebywający w nim 
przez dłuższy czas na leczeniu pacjenci mogą w chwilach wolnych wykonywać 
ulubione prace, np. zajmować się szyciem i majsterkowaniem. Wyposażenie 
"kącików zainteresowań" dostarczyły bydgoskie zakłady pracy. 
15. 6. W Bydgoszczy gościła grupa parlamentarzystów włoskich. Po zwiedzeniu mia- 
sta włoscy goście udali się do Torunia. 
15. 6. Miejscowe władze oświatowe zapowiedziały, że z początkiem nowego roku 
szkolnego, a więc od września 1970 r., obowiązywać będą uczniów i uczennice 
bydgoskich liceów ogólnokształcących ujednolicone ubiory. 
16. 6. We wszystkich bydgoskich szkołach podstawowych odbyło się uroczyste po- 
żegnanie absolwentów klas ósmych. Swiadectwa ukończenia otrzymało 5400 
dziewcząt i chłopców. 
17. 6. Statek "Bydgoszcz", nad którym miasto sprawuje patronat, pływa już po mo- 
rzach i oceanach dziesięć lat. Spłynął on na wodę dokładnie 17 czerwca 1960 
roku z pochylni Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego. W ciągu tych 10 lat 
statek "spłacił" całkowity koszt budowy (100 mln zł). Morska "Bydgoszcz" prze- 
płynęła odległość równą 15 okrążeniom kuli ziemskiej. 
19. 6. "Świadomość ideologiczna podstawą dobrych wyników gospodarczych" - pod 
takim hasłem toczyły się obrady plenarnego posiedzenia Komitetu Miejskiego 
PZPR. 
20. 6. Dla uczniów szkół podstawowych rozpoczęły się letnie wakacje. Kilka dni wcze- 
śniej rozstali się ze szkołą absolwenci klas ósmych. 
22. 6. W Teatrze Polskim odbyła się akademia z okazji tegorocznych Dni Morza. Kil- 
ku zasłużonych pracowników gospodarki morskiej otrzymało odznaczenia pań- 
stwowe i resortowe.
>>>
294 


26. 6. Tematem kolejnej sesji Miejskiej Rady Narodowej była ocena stanu zagrożenia 
zdrowia mieszkańców Bydgoszczy, m. in. w wyniku zadymienia i zapylenia 
atmosfery, zanieczyszczenia wód, hałasu itp. 


Lipiec 


2. 7. Na bydgoskich wyższych uczelniach rozpoczęły się egzaminy wstępne. Na WSI 
o 420 miejsc ubiegało się 1161 kandydatów, na WSN na 370 miejsc - 598 kan- 
dydatów a na WSR 300 kandydatów na zaledwie 90 wolnych miejsc. 
2. 7. W naszym mieście przebywała ekipa filmowców, która realizowała film "Byd- 
goszcz - wrzesień 1939 r." reżyserowany przez K. Karabasza. 
2. 7. Stolicę województwa odwiedził Zespół Pieśni i Tańca "Orzeł Biały" z NRF. 
9. 7. W późnych godzinach popołudniowych przeszła nad Bydgoszczą gwałtowna bu- 
rza połączona z huraganem i gradobiciem. Szkody są poważne. 
11. 7. Na ulicach miasta ustawiono kilka nowoczesnych samoobsługowych automa- 
tów produkcji radzieckiej z wodą sodową. Codziennie korzysta z nich tysiące 
bydgoszczan. 
15. 7. Około 350 dokumentów dotyczących pobytu Włodzimierza Lenina w Polsce za- 
prezentowano na otwartej w KMPiK wystawie: "Lenin a polski ruch rewolu- 
cyjny". 
18. 7. W Teatrze Polskim odbył się uroczysty koncert dla uczczenia 26 rocznicy Pol- 
ski Ludowej. Uświetniły go występy polonijnego Zespołu Pieśni i Tańca z Kar- 
winy. 
22. 7. Swięto Odrodzenia spędzili bydgoszczanie na spacerach, wycieczkach, na odpo- 
czynku przy telewizorach. Wielu mieszkańców uczestniczyło w zabawach na 
wolnym powietrzu i wysłuchało koncertu w Parku Ludowym. 
23. 7. Komitet Przeciwpowodziowy poinformował o zbliżaniu się do granic woj. byd- 
goskiego fali powodziowej. Przybór wód był wynikiem obfitych deszczów, 
padających przez kilka dni na południu kraju. W Bydgoskiem ogłoszono alarm 
powodziowy. 
24. 7. Po kilkudniowym rozruchu technologicznym, rozpoczęła pracę nowa, wysoce 
zautomatyzowana "fabryka chleba" przy ulicy Gajowej. 
27. 7. Ponad 6 tysięcy osób zwiedziło wystawę dorobku twórczego plastyków Ziemi 
Bydgoskiej w ćwierćwieczu PRL, otwartą w oddanym niedawno do użytku no- 
wym salonie wystaw artystycznych. 
31. 7. W gmachu V Liceum Ogólnokształcącego przebywała na wakacjach młodzież 
polonijna z Francji. Młodym gościom stworzono dobre warunki życia, wypo- 
czynku i rozrywki. 


Sierpień 


-

 


1. 8. Prezydium Miejskiej Rady N
rodowej analizowało projekt planu gospodarczego 
miasta. Przedmiotem dyskusji były głównie zagadnienia rozwoju przemysłu. 
Na posiedzeniu dokonano selekcji przedsiębiorstw, których rozwój będzie pre- 
ferowany. 
5. 8. Mija rok od uruchomienia połączenia lotniczego Bydgoszczy z Warszawą. W tym 
czasie samoloty LOT-u przewiozły 26 tysięcy pasażerów, tysiące kilogramów 
towarów i 3,5 tys. kilogramów poczty. 
19. 8. Sporządzone przez demografów dane przewidują, że do końca 1970 roku liczba 
mieszkańców Bydgoszczy zwiększy się z 280.770 do 284 tysięcy. Za trzy lata (li- 
cząc od zakończenia 1970 r.) stolica województwa ma się stać miastem 300-ty- 
sięcznym.
>>>
295 


19. 8. Miejski Społeczny Komitet Przeciwalkoholowy i Zarząd Miejski ZMS zawarły 
porozumienie o współpracy w zwalczaniu alkoholizmu wśród. nieletnich. 
20. 8. Na apel Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej o pomoc ofiarom powodzi, która 
wystąpiła w południowych województwach Polski - mieszkańcy Bydgoszczy 
przekazali PKPS znaczne ilości odzieży, obuwia, bielizny. 
25. 8. Budowlani dobrze spisali się w I półroczu bież. roku. W ramach wykonaneg() 
z nadwyżką planu półrocza przyspieszono o 2 miesiące termin oddania do użyt- 
ku dwóch budynków na Kapuściskach. 
27. tL Bydgoska spółdzielczość pracy przygotowuje ofertę na Jesienne Targi Krajowe 
wartości 125 milionów złotych. 
27. 8. W czasie 2-dniowych Bydgoskich Targów Towarowych zawarto umowy na do- 
stawę różnych artykułów wartości 56 milionów zł. 
29. 8. Przed dworcem PKP przy ulicy Zygmunta Augusta postawiono ciąg usługowy 
składający się z dużego pawilonu w którym mieści się Wojewódzki Ośrodek In- 
formacji Turystycznej, stoisko "Ruchu" i punkt Toto-Lotka. 


Wrzesień 


2.. 9. We wszystkich bydgoskich szkołach odbyły się uroczystości inauguracji nowego 
roku nauczania. Do zajęć przystąpiło blisko 60 tysięcy chłopców i dziewcząt. 
4. 9. 20 tysięcy bydgoszczan uczestniczyło w wielkiej manifestacji antywojennej pod 
Pomnikiem Walki i Męczeństwa na Starym Rynku, którą zorganizowano w 31 
rocznicę zajęcia miasta przez hitlerowców. 
5. 9. Energetycy obchodzili swoje doroczne święto - Dzień Energetyka. W ramach 
"Dnia" odbyła się w Bydgoszczy akademia, w której uczestniczyli przedstawi- 
ciele władz partyjnych i państwowych. 
6. 9. W Bydgoszczy przebywała z wizytą delegacja jugosłowiańskiego miasta Kra- 
gujevca. Goście zwiedzili zakłady "Stomil", elektrociepłownię EC II i obiekty 
sportowe "Zawiszy". 
6. 9. Na ulicach miasta odbył się tradycyjny wyścig kolarski ,,100 kilometrów ulicami 
Bydgoszczy". Brali w nim udział czołowi zawodnicy polscy. Zwyciężył kolarz 
szczecińskiego "Gryfa" T. Prasek. 
8. 9. Przebywająca w Polsce delegacja organizacji kobiet algierskich przyjechała 
do Bydgoszczy. W stolicy województwa odbyła ona rozmowy z kierownictwem 
Zarządu Wojewódzkiego Ligi Kobiet. 
9. 9. Rozpoczęły się tradycyjne, wrześniowe, Bydgoskie Dni Sztuki. Zainaugurowano 
je przeglądem polskiego filmu wojennego. 
9. 9. Koncertem muzyki polskiej w wykonaniu orkiestry Filharmonii Pomorskiej 
i chóru "Arion" zainaugurowany został w Bydgoszczy VI Festiwal Muzyczny. 
Koncert poprzedził recital skrzypcowy Wandy Wiłkomirskiej. 
10. 9. Tegoroczny Dzień Kolejarza uczcili mieszkańcy Bydgoszczy uroczystą akademią 
w Kinoteatrze. 
11. 9. Na listę gości, którzy w ostatnich dniach odwiedzili stolicę Ziemi Bydgoskiej 
wpisali się dziś parlamentarzyści francuscy - członkowie Zgromadzenia Na- 
rodowego Francji oraz delegacja SED ze Schwerina w NRD. 
18. 9. Rozpalony został pierwszy piec w nowo zbudowanej bydgoskiej elektrociepłow- 
ni. Ciepło z tego zakładu ogrzeje dwie duże dzielnice: Kapuściska i Skrzetusko.
>>>
296 


Elektrownia produkować będzie 800 ton pary na godzinę. Moc turbozespołów - 
400 megawatów. 
19. 9. Zasłużony bydgoski chór "Hasło" obchodził 50-lecie powstania. Uroczystości ju- 
bileuszowe odbyły się w Filharmonii Pomorskiej. "Hasło" wystąpiło na tej im- 
prezie z koncertem jubileuszowym. 
. 25. 9. VIII sesja Miejskiej Rady Narodowej dokonała oceny działalności ideowo-wy- 
chowawczej placówek upowszechniania kultury w mieście. Radni podjęli 
uchwałę wytyczającą kierunki dalszej działalności na tym odcinku. 
28. 9. W bydgoskiej Wyższej Szkole Nauczycielskiej odbyła się inauguracja nowego 
roku akademicki
go. 


Październik 


1.10. W naj młodszej bydgoskiej wyższej uczelni - WSR odbyła się inauguracja no- 
wego roku akademickiego. 
6.10. Nowy rok akademicki rozpoczął się także w Wyższej Szkole Inżynierskiej. 
W uroczystości brał udział minister Oświaty i Szkolnictwa Wyższego H. Ja- 
błoński. 
8.10. W Bydgoszczy odbyły się główne uroczystości Dnia Wojska Polskiego i 25-lecia 
Pomorskiego Okręgu Wojskowego. Po zakończeniu zorganizowanej z tej okazji 
sesji wOjskowo-historycznej odbyła się uroczystość dekoracji oficerów odzna- 
czeniami państwowymi. Wręczono także nominacje na wyższe stopnie wojsko- 
we. W uroczystości uczestniczyli wyżsi dowódcy armii radzieckiej. Koronnym 
punktem programu była uroczysta akademia zakończona występami zespołu 
POW "Czarne berety". 
9.10. W pełnym toku jest budowa piekarni-liliputa na osiedlu Błonie. Nowy zakład 
będzie dostarczał pięć ton pieczywa na dobę. 
10.10. W Bydgoszczy zainugurowano Tydzień LOK. Organizacja zrzesza obecnie 
w woj. bydgoskim 200 tysięcy członków. Są oni zorganizowani w 2600 kołach 
terenowych. 
12.10. Na ulicach stolicy Pomorza zainstalowano już 180 podświetlanych znaków dro- 
gowych. Ustawiono je na ulicach: Szubińskiej, Wały Jagiellońskie, Nowy Ry- 
nek i Zbożowy Rynek. W ciągu roku 120 takich znaków zainstalowanych zo- 
stanie na trasie od Zbożowego Rynku do osiedla Leśnego. 
12.10. W Berlinie została otwarta wystawa prac kilku bydgoskich plastyków. 
15.10. W ciągu trzech kwartałów bieżącego roku tramwaje i autobusy Miejskiego 
Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego przewiozły 103 miliony pasażerów i poko- 
nały trasę 12,5 miliona kilometrów. 
16.10. W czasie plenarnego posiedzenia Komitetu Miejskiego PZPR przedyskutowano 
zagadnienia polityki kadrowej i wytyczono w tej. dziedzinie zadania na przy- 
szłość. 
22.10. Końcowa dekada października była okresem wielu rocznic i jubileuszów sze- 
regu bydgoskich instytucji. M. in. 50-lecie święcił zasłużony klub sportowy "Po- 
lonia", 25-lecie - Zakłady Graficzne RSW "Prasa" oraz poczytny bydgoski 
dziennik "Ilustrowany Kurier Polski".
>>>
297 


Listopad 


2.11. Miniony tydzień upłynął w Filharmonii Pomorskiej pod znakiem występów 
laureatów VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka 
Chopina. 
3.11. Nad województwem bydgoskim szalała gwałtowna wichura. W Bydgoszczy hu- 
ragan wyrządził poważne szkody: powywracał drzewa, uszkodził wiele dachów, 
połamał anteny radiowe i telewizyjne, porwał napowietrzną sieć elektryczną 
i telefoniczną. 
5.11. Cały kraju sposobił się do obchodów 53 rocznicy Rewolucji Październikowej. 
Z tej okazji w Filharmonii Pomorskiej odbył się uroczysty koncert. Solistą był 
radziecki skrzypek Gwidon Kremer. 
6.11. Zakończona została budowa arkad w budynku znajdującym się na styku ulic 
Dworcowej, PomQrskiej i al. 1 Maja. Arkady znacznie usprawnią ruch pieszych 
i pojazdów w tym newralgicznym punkcie miasta. 
7.11. Bydgoskie rzemiosło ufundowało sztandar dla koła ZBoWiD nr 3. Wręczenie 
daru odbyło się w czasie akademii październikowej w Domu Rzemiosła. 
9.11. Na osiedlu Kapuściska oddany został do użytku nowy pawilon handlowo-usłu- 
gowy "Eldomu" . 
11.11. W związku z Tygodniem Studenta przybyła do Bydgoszczy grupa młodzieżowych 
działaczy społecznych z Czechosłowacji. Celem wizyty była wymiana doświad- 
czeń z działalności F JN i związków zawodowych. 
16.11. Bydgoska brać drukarska uczciła uroczystą sesją setną rocznicę powołania do 
życia Związku Zawodowego Poligrafów. Bezpośrednio po tej imprezie, w sa- 
lonach BW A otwarto wystawę zatytułowaną "Praca i walka drukarzy polskich 
na Ziemi Bydgoskiej". Ekspozycja udostępniła zwiedzającym unikalne dzieła 
i starodruki oraz wydawnictwa tłoczone w Polsce Ludowej. 
19.11. Z okazji Dnia Nauczyciela odbyła się w Bydgoszczy uroczysta dekoracja kilku- 
dziesięciu nauczycieli, wychowawców i wychowawczyń odznaczeniami państwo- 
wymi. W dniu swojego święta nauczyciele obdarowani zostali przez młodzież 
kwiatami. 
20.11. Stan bezpieczeństwa ruchu na ulicach Bydgoszczy został oceniony w czasie 
IX sesji Miejskiej Rady Narodowej. 
21.11. Na ulicach stolicy Ziemi Bydgoskiej pojawiły się po raz pierwszy dwa nowo- 
czesne przegubowe tramwaje, których większa ilość ma w najbliższych latach 
zasilić tutejszy tabor przewozowy. Pierwsze egzemplarze przechodzą próby eks- 
ploatacyjne na linii nr 8. 
23.11. Na budowie "fabryki domów", w czasie prac ziemnych natrafiono jak wiado- 
mo, na cmentarzysko kultury łużyckiej z okresu halsztackiego (650-400 lat 
p.n.e.). Ostatnio odkopano trzy naczynia ceramiczne oraz kilka popielnic gli- 
nianych. 
24.11. W Magdeburgu (NRD) otwarta została wystawa zdjęć i eksponatów ukazują- 
cych rozwój i osiągnięcia Bydgoszczy i Ziemi Bydgoskiej w okresie władzy lu- 
dowej. 
25.11. W sali klubu "Astoria" otwarte zostały trzydniowe bydgoskie Międzywojewódz- 
, 
kie Targi Tekstylno-Odzieżowe. Uczestniczą w nich przedstawiciele hurtu i de- 
talu dziesięciu województw. 
27.11. Przy ulicy Sułkowskiego na osiedlu Leśnym z niewyjaśnionych narazie przy- 
czyn runął strop, budowanego tam pawilonu. Pod zwałami betonu znalazło 
śmierć dwóch robotników; trzeci zmarł w drodze do szpitala. Trzy dalsze osoby 
poniosły cięższe a dwie lższej obrażenia.
>>>
298 


30.11. Przy ulicy Broniewskiego na osiedlu Błonie został otwarty samoobsługowy pa- 
wilon pralniczy, o który od dawna dopominały się mieszkanki tej dzielnicy. 


Grudzień 


1.12. Nowy most przez Brdę na wysokości ulicy Szerokiej, łączący ul. Fordońską 
z Toruńską, został wreszcie, po kilkakrotnie przesuwanych terminach - od- 
dany do eksploatacji. 
8.12. Od wczesnych godzin rannych rozpoczął się w całym kraju Narodowy Spis Po- 
wszechny. 1500 uprzednio przeszkolonych rachmistrzów wyruszyło na ulice Byd- 
goszczy. Dotrą oni w ciągu dzisiejszego i jutrzejszego dnia do wszystkich miesz- 
kań i zabudowań. 
9.12. Przy ulicy Szubińskiej oddany został do użytku nowy wiadukt przez tory kole- 
jowe. Budowę prowadziło przez kilkanaście miesięcy Płockie Przedsiębiorstwo 
Robót Mostowych. 
15.12. W kioskach "Ruchu" pojawił się kolejny numer "KalendarZ? Bydgoskiego" na 
rok 1971. Wydawcą tej pożytecznej i interesującej broszu:.. 'est Towarzystwo 
Miłośników Miasta Bydgoszczy. 
17.12. Oddano do użytku południową jezdnię, zmodernizowanej i znacznie poszerzo- 
nej, dwujezdniowej ulicy Fordońskiej na odcinku od ul. Bałtyckiej do Szero- 
kiej. Zakończył się więc I etap budowy przyszłej bydgoskiej trasy w-z. Jed- 
nym z jej elementów jest - powstający w szybkim tempie - Węzeł Grun- 
waldzki. 
27.12. Swięta Bożego Narodzenia upłynęły w Bydgoszczy wyjątkowo spokojnie. Ale 
nie dla wszystkich. Pełne ręce roboty miały ekipy Pogotowia Ratunkowego. 
W ciągu trzech dni karetki wzywane były prawie 500 razy. Najczęstsze dolegli- 
wości: żołądek, wątroba, serce... 


KONRAD BRAKOWSKI
>>>
BIBLIOGRAFIA BYDGOSZCZY 


1963-1964 


Spis treści: 


I Dzieje miasta. 
Historia polityczna i społeczna. 
II Zagadnienia kultury. 
Nauka. Oświata. Kultura. Sztuka. 
III Zagadnienia gospodarcze. 
Gospodarstwo wiejskie. Handel. Transpor. Łączność. 
Technika. Przemysł. Rzemiosło. 
Zagadnienia komunalne i socjalne. 


poz. 1- 45 


poz. 46-151 


poz. 152-202 


Zestawienie niniejsze ma na celu dostarczyć informacji o piśmiennictwie doty- 
czącym Bydgoszczy, ukazującym się w latach 1963-1964. Jest kontynuacją zestawu 
pt. "Bibliografia Bydgoszczy 1958-1962" opracowanego przez Klarę Sarnowską i wy- 
drukowanego w drugim numerze "Bydgostian" (1962-1963). 
W spisie tym uwzględniono wydawnictwa zwarte i ciągłe (zbiorowe i czasopisma), 
utwory, fragmenty i recenzje. Chociaż bibliografia obejmuje wybór materiału za lata 
1963-1964, to jednak odstąpiono od tej zasady w pewnych przypadkach; mianowicie 
podaje się skrócone opisy pozycji wydanych przed 1963 rokiem ze względu na recen- 
zje publikowane w latach wyznaczonych zasięgiem chronologicznym. 
Głównymi źródłami były: "Przewodnik Bibliograficzny", "Bibliografia Zawpr- 
tości Czasopism", bibliografie historii Polski, czasopisma regionalne. Zrezygnowano 
z góry z prasy codziennej, w tym także z dzienników lokalnych. 
W przyjętym układzie rzeczowym umieszczono opisy w trzech działach, zasad- 
niczo w porządku alfabetycznym według haseł autorskich lub tytułowych w przy- 
padku prac zbiorowych i anonimowych. Niekiedy ugrupowano opisy według tematów 
pod wspólnym nagłówkiem przedmiotowym. 
Ze względów oszczędnościowych, by do tak małej liczby pozycji nie załączać osob- 
nego wykazu skrótów, podaje się pełne tytuły czasopism i wydawnictw zbiorowych. 


I. DZIEJE MIASTA 
HISTORIA POLITYCZNA I SPOŁECZNA 


1. BIBLIOGRAFIA dziejów Ludowego Wojska Polskiego w latach 1943-1963. [Au- 
torzy:] Czaplicka Felicja [i in.]. Wojskowy Przegląd Historyczny R. 8: 1963 nr 
3/4 s. 679-739. 


..
>>>
300 


2. BORUCKI Kazimierz: Tablice pamiątkowe Bydgoszczy. Bydgoszcz 1963 Państw. 
Wydawn. Nauk. 8 0 ss. 71, nlb. 1, ilustr. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Prace 
Wydziału Nauk Humanistycznych. Seria D nr 2. 
3. [CHROSNIAK Aleksandra, Chrośniak Kazimierz] Chrośniakowie Aleksandra, 
Kazimierz: Z działalności hitlerowskiego Sądu Specjalnego (Sondergericht) 
w Bydgoszczy (1939-1945). Prace Komisji Historii Bydgoskiego Towarzystwa 
Naukowego [T.] l : 1963 s. 87-107, Zsf. 
4. DANILCZUK Bolesław: Sesja naukowa poświęcona 20 rocznicy powstania Pol- 
skiej Partii Robotniczej w województwie pomorskim. Zapiski Historyczne 
R. 28 : 1963 z. 1 s. 119-121. 
5. ESMAN Tadeusz, Guldon Zenon: Statuty i przywileje cechów bydgoskich z lat 
1434-1770. Bydgoszcz (IX) 1963 (Państw. Wydawn. Nauk. Łódź. Toruńskie Zakl. 
Graf.) 8° ss. XXIII, nlb. 1, 105, nlb. 2, tabl. 3, ilustr., tab. 
6. GŁĘBOWICZ Bogdan: Ruch ludowy w województwie pomorskim (bydgoskim) 
w latach 1945-1962. Toruń 1964 Wyd. Wojew. Komitet Zjedn. Stronnictwa Lu- 
dowego w Bydgoszczy 8 0 ss. 222, nlb. 1, tab., powiel. 
7. GULDON Zenon: Przegląd źródeł do dziejów Bydgoszczy w okresie przedroz- 
biorowym (1346-1772). Prace Komisji Historii Bydgoskiego Towarzystwa Nau- 
kowego [T.] 2 : 1964 s. 55-67, Zsf. 
8. GULDON Zenon: Zaludnienie Bydgoszczy w XVI-XVIII wieku. Prace Komisji 
Historii Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego [T.] 2 : 1964 s. 99-126, Zsf. 
9. HALABA Ryszard, Kołomejczyk Norbert: Z dziejów PPR w województwie byd- 
goskim. 1945-1947. Bydgoszcz 1962. 
Rec.: Chamot Jan, Pomorze R. 9 : 1963 nr 11 s. 4; Chamot Jan, Zapiski Histo- 
ryczne T. 29 : 1964 z. 1 s. 127-129. 
10. HUSZCZA Zygmunt, Szydłowski Zbigniew: Z dziejów Pomorskiego Okręgu Woj- 
skowego w latach 1945-1948. Wojskowy Przegląd Historyczny R. 8 : 1963 nr 3/4, 
s. 273-293, ilustr. 
11. JANISZEWSKA-MINCER Barbara: Z dZiejów Bractwa Kurkowego (Strzeleckie- 
go) w Bydgoszczy. Zeszyty Naukowe WSP w Opolu. Historia 1963 z. 3/4, s. 49-73, 
ilustr., Zsf. 
12. JURGIELEWICZ Wacław: Konferencja wojskowo-historyczna w Pomorskim 
Okręgu Wojskowym [Bydgoszcz] z okazji XV-lecia Ludowego Wojska Polskiego. 
Wojskowy Przegląd Historyczny, R. 8 : 1963, nr 3/4, s. 652-655, ilustr. 
13. KALEMBKA Sławomir: Julian Mieczkowski - założyciel polskiego związku 
uczniowskiego w gimnazjum bydgoskim w trzydziestych latach XIX. wieku. 
Prace Komisji Historii Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego [T.] l: 1963, 
s. 75-86, Zsf. . 
14. KAPLIŃSKI Józef: Rada i Komitet Miejski. [Bydgoszcz]. Życie Partii, 
R. [15] : 1963, nr 9, s. 28-29. 
15. KAPŁAN Bronisław: Jak zlikwidować bydgoskie podziemie; Najnowsza historia 
Pomorza; Droga do Modzerowa Szmaty, złoto i brylanty; Biały gołąb. Pomorze, 
R. 9 : 1963, nr 20, s. 1-2, ilustr., nr 21, s. 2, nr 23-24, s. 2; R. 10 : 1964, nr 4-5, 
s. 2, nr 7,s. 2, 4, nr 8, s. 2, ilustr. 
16. KAPŁAN Bronisław: Polegli za Polskę Ludową. Bydgoszcz 1963, Kujawsko-Po- 
morskie Tow. Kult. (Druk.: RSW "Prasa"), 16 0 , ss. 197, nlb, 2, tabl. 1, mapa l 
ilustr., portr. 
17. KOŁODZIEJCZYK Tadeusz: Jest źle? Co zrobić - żeby było lepiej? [Wynik kon- 
. kursu na temat usprawnienia administracji w woj. bydgoskim]. Rada Narodowa, 
R. 20 : 1963, nr 36, s. 14-15.
>>>
301 


18. KULISIEWICZ Witold: X Wojewódzki Zjazd Delegatów Stronnictwa Demokra- 
tycznego w Bydgoszczy. Tygodnik Demokratyczny, R. 12 : 1964, nr 22, s. 2. 
19. KUTA Tadeusz: Droga do Komitetu [Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy]. Po- 
morze, R. 10 : 1964, nr 21, s. 1-2. 
20. KWIECIŃSKI Czesław: Historia wciąż żywa. [Martyrologia nauczycieli woj. byd- 
goskiego w czasie II wojny światowej]. Głos Nauczycielski, R. 43 : 1964, nr 44, 
s.1. 
21. ŁĄCZKOWSKA Urszula: Konflikty sprawiedliwości. [Dekret o amnestii w woj. 
bydgoskim]. Pomorze, R. 10 : 1964, nr 18, s. 1, 4. 
22. ŁUKASZEWICZ Witold, Staszewski Jacek, Wojciechowski Mieczysław: Z dzie- 
jów rad robotniczo-żołnierskich w Wielkopolsce i na Pomorzu Gdańskim. Po- 
znań - Bydgoszcz - Gdańsk - Toruń. 1918-1920. Poznań 1962. 
Rec.: Dworecki Zbigniew, Kwartalnik Historyczny R. 70 : 1963, nr 4. s. 1036-1038; 
Dworecki Zbigniew, Studia i Materiały do Dziejów Wielkopolski i Pomorza, 
T. 8 : 1963, z. 2, s. 125-129; Nowak Kazimierz, Zapiski Historyczne, T. 29 : 1964, 
z. 1, s. 124-127. 
23. MALUDZIŃSKI Kazimierz: O aktualnych problemach bieżącej pracy bydgo- 
skiej MRN. Gospodarka i Administracja Terenowa, R. 4 : 1963, nr 4, s. 23-24. 
24. MISKIEWICZ Marian: Motyw przewodni codziennej pracy [ideologicznej orga- 
nizacji partyjnej woj. bydgoskiego]. Rozm. przepr. Maria Kędzierska. Życie Partii, 
R. [15] : 1963, nr 8, s. 2-3. 
25. MLECZKO Stanisław: Optymistycznie i krytycznie. [Działalność partyjna przed 
Konferencjami Samorządu Robotniczego w woj. bydgoskim]. Życie Partii, 
R. [16] : 1964, nr 2, s. 8-9. 
26. MOCZULSKI Leszek: Aspekty polityczne i tło operacyjne dywersji niemieckiej 
w Bydgoszczy. Przegląd Zachodni, R. 19 : 1963, nr 3, s. 61-91. 
27. NOWICKA Zofia: Coś dla sceptyków. [Czyny społeczne w woj. bydgoskim]. Po- 
morze, R. 10 : 1964, nr 15, s. 1, 4. 
28. PACZULSKI Ryszard: Refleksje na temat konkursu usprawnieniowego w woj. 
bydgoskim. [O pracy rad narodowych]. Organizacja Metody Technika, R. 7 : 1964, 
nr 5, s. 22-24. 
2!)' PERLIŃSKA Anna: Materiały do dziejów powstania styczniowego w archiwach 
państwowych województwa bydgoskiego. Archeion, T. 40: 1964, s. 7-13. 
30. POTEMSKI Czesław: Pradzieje Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego. Bydgoszcz 
1963, Państw Wydawn. Nauk. 8 0 , ss. 160, nlb. 4, tabl. 21, map 5, bibliogr., Zsf. 
Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Prace Wydziału Nauk Humanistycznych. Se- 
ria C, Nr 1. 
31. POTEMSKI Czesław: Problematyka badań archeologicznych w powiecie bydgo- 
skim. [1875-1961]. Prace Komisji Historii Bydgoskiego Towarzystwa Naukowe- 
go, [T.] l : 1963, s. 5-28, Zsf. 
32. POZNAJ Bydgoszcz i okolice. (Projekt i układ: Aleksander Rzeźniacki, Edward 
Szmańda. Red. E. Szmańda). Bydgoszcz 1964. (Druk.: RSW "Prasa"), 16 0 , ss. 74, 
nlb. 1, pl. 1, ilustr. 
33. PRACE Komisji Historii. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Red. nacz. BTN 
Jerzy Wiśniowski. Red. nauk. Marian Biskup. [T.] 1-2. Seria C, Nr 2-3. Byd- 
goszcz 1963-1964, Państw. Wydawn. Nauk, 8 0 , ss. 163, mapa 1, ilustr., Zsf. + ss. 
156, ilustr., Zsf. 
34. PRZYTARSKI Jan: Rady narodowe a instancje partyjne. (Z doświadczeń woj. 
bydgoskiego). Nowe Drogi, R. 17 : 1963, nr 8, s. 94-104, tab.
>>>
302 


35. SCHMIDT Aleksander: Pomagamy naszym żołnierzom. [Akcja w woj. bydgo- 
skim]. Rada Narodowa, R. 20 : 1963, nr 41, s. 6-7, ilustr. 
36. STATUTY i przywileje cechów bydgoskich z lat 1434-1770. [Patrz poz. 5]. 
37. STEYER Donald: Organizacje robotnicze na terenie województwa pomorskiego 
w latach 1920-1939. Toruń 1961. 
Rec.: Hass Ludwik, Z Pola' Walki, R. 6 : 1963 nr 1/2 s. 431-432; Wapiński Ro- 
man, Zapiski Historyczne T. 28 : 1963 z. 1 s. 59-72. 
38. SZILING Jan: Hitlerowska polityka osadnicza w regencji bydgoskiej w latach 
1939-1943. Prace Komisji Historii Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego [T.] 
2 : 1964 s. 127-156, Zsf. 
39. SZPRINGER Michał: Cenne doświadczenia. [Komisje Czynów Społecznych woj. 
bydgoskiego]. Rada Narodowa R. 21 : 1964 nr 51 s. 10-11, ilustr. 
40. T. F.: W Bydgoszczy. Z pierwszych dni stronnictwa [demokratycznego]. Tygod- 
nik Demokratyczny R. 11 : 1963 nr 22 s. 2. 
41. (w): Bydgoski dorobek: Tygodnik Demokratyczny R. 12 : 1964 nr 21 s. 2, ilustr. 
42. ZARZĄDZENIE: Połączenie wydziałów karnych w Sądzie Wojewódzkim w Byd- 
goszczy. Dziennik Urzędowy Ministerstwa Sprawiedliwości 1963 nr 6 poz. 70. 
43. ZDZIARSKI Wincenty: Wzrasta odpowiedzialność POP [Osiągnięcia woj. byd- 
goskiego]. Życie Partii R. [16] : 1964 nr 9 s. 17-18. 
44. ZIELONKA Bonifacy: Zarys dziejów polskich badań archeologicznych na zie- 
miach województwa bydgoskiego [1861-1960]. Rocznik Muzeum w Toruniu T. 
l : 1963 z. 3 s. 9-42, bibliogr. 
45. ZWIĄZEK Młodzieży Socjalistycznej, Komitet Wojewódzki - Bydgoszcz. Refe- 
rat sprawozdawczy na IV wojewódzką konferencję sprawozdawczo-wyborczą, 
Bydgoszcz, październik 1964. [Bydgoszcz] (1964 Grudziądzkie Zakł. Graf. 8 0 ss. 123, 
nlb. 1, tab. 


II. ZAGADNIENIA KULTURY 
NAUKA. OSWIATA. KULTURA. SZTUKA. 


46. BARTOSZEWICZ Bolesław: Bydgoszcz - przykład dobrej roboty. [Udział Pal1- 
stwowego Teatru w Bydgoszczy w konkursie "Wieś bliżej teatru"]. Tygodnik 
Kulturalny R. 7 : 1963 nr 32 s. 1, 6. 
47. BARTOSZEWICZ Bolesław: Partnerzy i opory. [O koordynację poczynań zw. 
zawodowych i rad narodowych w dziedzinie pracy kulturalno-oświatowej na te- 
renie woj. bydgoskiego]. Życie Partii R. [15] : 1963 nr 8 s. 27-28. 
48. BIBLIOGRAFIA czasopism pomorskich. Województwo bydgoskie. Toruń 1960. 
Rec.: Dziki Sylwester, Zeszyty Prasoznawcze R. 4 : 1963 nr 1/2 s. 181-182. 
49. BUKOLT Alojzy: Upowszechnianie filmu artystycznego. Rocznik Kulturalny 
Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963/1964 s. 85-97. M. in.: sytuacja w Bydgoszczy. 
50. BYDGOSTIANA. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Red. nacz. Jerzy Wiśniow- 
ski. Nr l : 1959-1961. Bydgoszcz 1963 8 0 ss. 90, nlb. 2. 
51. CIECIERSKA Teresa: Odpad i odsiew młodzieży w szkołach średnich. Badania 
z terenu woj. bydgoskiego. Bydgoszcz (VI) 1963 (Państw. Wydawn. Nauk. Łódź. 
Toruńskie Zakł. Graf.) 8 0 ss. 139, nlb. 1, rys., tab., bibliogr., Sum. 
52. CZARLIŃSKI Ryszard: Bydgoszcz - 1980. Pomorze R. 9 : 1963 nr 8 s. 1, 4, ilustr. 
53. CZERSKI Zbigniew: Bibliografia dotycząca sztuki ziemi bydgoskiej. 1945-1964. 
Informator Muzeum w Grudziądzu R. 5 : 1964 nr 11/12 s. 214-220. 
54. CZERSKI Zbigniew: O potrzebie muzeum współczesnej sztuki polskiej. [O Mu-
>>>
303 


zeum Sztuki Polski Ludowej w Bydgoszczy]. Wiatraki [dod. liter. Faktów i My- 
śli] R. 6 : 1964 nr 9 s. 1, 4. 
55. DANECKI Ryszard: Przed VII etapem [zjazdu pisarzy]. Następny Bydgoszcz. 
Wiatraki [dod. liter. Faktów i Myśli] R. 6 : 1964 nr 9 s. 1-2. 
56. DNI ochrony zabytków 1963 r. w Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego w Byd- 
goszczy. Bydgoszcz 1963, składanka, ilustr. 
57. DOMERACKA Maria: Naukowe instytuty rolnicze w Bydgoszczy. Bydgostiana 
Nr l : 1959/1961 [druk.: 1963] s. 25-38. 
58. DZIANISZ Paweł: Film oświatowy. Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza T. 
l : 1963/1964 s. 193-198. 
M. in.: sytuacja w Bydgoszczy. 
59. FAKTY i Myśli. Pismo społeczno-kulturalne. Dwutygodnik Zarządu Głównego 
Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli. Redaguje Kolegium. Bydgoszcz 4 0 
R. 6 : 1963 - R. 7 : 1964. 
60. FEDOROWICZ Franciszek: O co walczymy? [Rozwój kultury w woj. bydgo- 
skim]. Pomorze R. 10 : 1964 nr 10 s. 1-2. 
61. FIEDOSIEJEW Jerzy Mikołaj: Edith Piaf na polnych drogach. [Upowszechnia- 
nie muzyki w woj. bydgoskim]. Pomorze R. 10 : 1964 nr 10 s. 6. 
62. FIEDOSIEJEW Jerzy Mikołaj: Wrogowie czy sojusznicy? [Kryzys teatru bydgo- 
skiego]. Pomorze R. 9 : 1963 nr 20 s. 2. 
63. GALUS Henryk: Rozwój środowiska naukowego w województwie bydgoskim. 
Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963i1964 s. 85-97. 
64. GOREC-ROSIŃSKI Jan: Hamlet, czyli wołanie o Idy. List z Bydgoszczy. [Życie 
kulturalne]. Życie literackie R. 14 : 1964 nr 46 s. 2, 12. 
65. GOREC-ROSIŃSKI Jan: Parweniusz wdziewa togę. [Awans kulturalny Bydgosz- 
czy]. Kultura R. 2 : 1964 nr 37 s. 6. 
66 GORSKA Elżbieta: Rozgłośnia Bydgoska w latach 1962-1963. Rocznik Kultu- 
ralny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963;'1964 s. 181-186. 
67. INTERESUJĄCY odczyt wygłoszono w Muzeum w Bydgoszczy pt. "Sto lat drogi 
żelaznej warszawsko-bydgoskiej". Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów 
i Ochrony Zabytków, 1963 nr 45 s. 41. 
68. JACHNINA Anna: Trudne drogi folkloru. [Sztuka ludowa w woj. bydgoskim]. 
Pomorze R. 9 : 1963 nr 4 s. 1-2. 
69. JANIKOWSKA Wanda, Wojciechowski Jan: Kronika KPTK [Kujawsko-Pomor- 
skiego Towarzystwa Kulturalnego w Bydgoszczy od grudnia 1961 do grudnia 
1963 r.]. Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963/1964 s. 201-217. 
70. JANKOWERNY Wojciech: Trzy plany - jedna idea. [Program rozwoju kultury 
w woj. bydgoskim, gdańskim i szczecińskim]. Kultura i Życie R. 14: 1964 nr 8 
s. 21-23, ilustr. 
71. JANKOWSKI Bogdan M.: List z Bydgoszczy. [Życie muzyczne]. Ruch Muzyczny 
R. 8 : 1964 nr 3 s. 14, ilustr. 
72. JANKOWSKI Bogdan M.: Ruch muzyczny [w woj. bydgoskim). Rocznik Kultu- 
ralny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963/1964 s. 171-180. 
73. KARASKIEWICZ Norbert: Muzyka na Pomorzu. Nowa Kultura R. 14 : 1963 nr 21 
s.5. 
74. KOŃCZEWSKI Kazimierz: Notatnik muzyczny [z woj. bydgoskiego]. Pomorze 
R
 9 : 1963 nr 4 s. 5, nr 6 s. 5, nr 7 s. 5, ilustr., nr 13 s. 6, nr 19-20 s. 5, nr 23 
s. 5; R. 10 : 1964 nr 5 s. 2, nr 7-8 s. 6, nr 9 s. 7, nr 10 s. 5, nr 20-23 s. 6, ilustr. 
75. KOŃCZEWSKI Kazimierz: Posezonowe refleksje [Filharmonia i Opera w Byd- 
goszczy]. Pomorze R. 10 : 1964 nr 15 s. 5.
>>>
304 


76. KOSCIECHA Czesław: Niektóre tendencje i formy upowszechniania kultury 
w województwie bydgoskim. Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963/ 
1964 s. 9-27. 
77. KUJA WSKO-Pomorskie Towarzystwo Kulturalne w latach 1961-1964. Bydgoszcz 
1964 (Toruńska Druk. Dziełowa) 8 0 ss. 30, nlb. 2 + Sprawozdanie finansowe k. 1 
nlb., tab. 
78. LUKOWICZ Henryk: Koncert Ognisk woj. bydgoskiego. Poradnik Muzyczny 
R. [17] : 1963 nr 10 s. 22-23. 
79. MADEYSKI Jerzy: Bydgoskie podsumowanie [plastyki 20-lecia]. Zycie Literac- 
kie R. 14 : 1964 nr 47 s. 13. 
80. MALARSTWO XX-lecia PRL w Muzeum im. Leona Wyczółkowskiego w Byd- 
goszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 1964 nr 54 
s. 18. 
81. MALARSTWO XX-lecia PRL. Galeria Współczesnego Malarstwa Polskiego im. 
Leona Wyczółkowskiego. Bydgoszcz 1964 ss. 96, ilu str. 37. 
82. MALECKI Jan: O powstaniu Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego i jego zada- 
niach. Bydgostiana Nr l : 1959/1961 [druk.: 1963] s. 9-14. 
83. MALECKI Jan: Sprawozdanie z działalności Bydgoskiego Towarzystwa Nauko- 
wego za lata 1959-1960. Bydgostiana Nr l : 1959i1961 [druk.: 1963] s.65-76, tab. 
84. MALYJASIAK Miron Zbyszko: Integracja środowiska a efekt pracy szkoły. Byd- 
goszcz (XI) 1964 (Państw. Wydawn. Nauk. Łódź. Toruńskie Zakł. Graf.) 8 0 ss. 108, 
nlb. 12, rys. tab., pl., bibliogr. 
Bydgoskie Towarzystwo Naukowe. Prace Wydziału Nauk Humanistycznych. Se- 
ria A Nr 2. 
85. MATERIALY z II sesji naukowej Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego [Byd- 
goszcz 6 i 7 maja 1963]. Bydgoszcz 1964 (Druk. Wąbrzeźno) 8 0 ss. 110, nlb. 2. 
ilustr., tab., nuty. Bydgoskie Towarzystwo Naukowe i Filharmonia Pomorska 
im. I. Paderewskiego. Z dziejów muzyki polskiej, [Nr] 7. 
86. MAZURKIEWICZ Janina: Bibliografia muzealnictwa na terenie województwa 
bydgoskiego (1945-1961). Rocznik Muzeum w Toruniu T. 1 : 1963 z. 3 s. 258-269. 
87. MIKKE Jerzy: Bydgoszcz - zagłębie inicjatyw. - Awans nietypowy [Olsztyna]. 
Na mapie kulturalnej Polski. Kultura i Życie R. 14 : 1964 nr 10 s. 18-19, nr 11 
s. 5, 18, ilustr. 
88. MISKIEWICZ Marian: Bydgoskie. Kultura w Polsce. Rozm. przepr. Jerzy Gem- 
bicki. Kultura R. 2 : 1964 nr 37 s. 1, 6. 
89. NOWICKA Zofia: Bydgoskie "wykopki" muzyczne. Pomorze R. 9 : 1963 nr 16 s. 2. 
90. NOWICKA Zofia: Dom odzyskanego uśmiechu. [Szkoła dla dzieci umysłowo upo- 
śledzonych w Bydgoszczy]. Pomorze R. 10 : 1964 nr 10 s. 1-2, ilustr. 
91. NOWICKA Zofia: Ptaki, które nie śpiewają. [Dom Małego Dziecka w Bydgosz- 
czy]. Pomorze R. 9 : 1963 nr 5 s. 1, 5. 
92. NOWICKI Krzysztof: Literatura ziemi bydgoskiej; Okres zdobywczy; Pięć lat 
chudych; Poezja. Pomorza R. 10 : 1964 nr 2 s. 1, 4, nr 3-4 s. 3, nr 7 s. 4. 
93. (nr): Richter w Bydgoszczy i w Warszawie. Ruch Muzyczny R. 7 : 1963 nr 8 s. 4. 
94. PESTKA Stanisław: Losy pewnego eksperymentu. [Koordynacja upowszechnia- 
nia kultury w woj. bydgoskim]. Pomorze R. 9 : 1963 nr 18 s. 1, 5. 
95. PODGORECZNY Józef: Jubileuszowa uroczystość śpiewacza w Bydgoszczy. [To-
>>>
108. 


109. 


110. 


111. 


112. 


113. 


114. 


115. 


116. 


117. 


305 


96. 


warzystwo Spiewacze "Halka"]. Studia i Materiały do Dziejów Wielkopolski i Po- 
morza T. 8 : 1963 z. 1 s. 181-183. 
PODGORECZNY Józef: Woj. bydgoskie opracowuje program rozwoju kultury 
na lata 1964-1980. Bibliotekarz R. 31 : 1964 nr 2/3 s. 75-76. 
POLSAKIEWICZ Zdzisław: Bydgoska plastyka startuje. Kultura R. 2 : 1964 nr 37 
s. 7, ilustr. 
POLSAKIEWICZ Zdzisław: Poszukiwania dwudziestu lat. [Plastyka w woj. byd- 
goskim]. Wiatraki [dod. liter. Faktów i Myśli]. R. 6 : 1964 nr 20 s. 1, 4. 
POMORZE. Dwutygodnik społeczno-kulturalny. Prezydium WOjewódzkiej Rady 
Narodowej i Oddział Związku Literatów Polskich w Bydgoszczy. Red. nacz. \Vła- 
dysław Dunarowski. Bydgoszcz 4 0 R. 9 : 1963 - R. 10 : -1964. 
POSIEDZENIA naukowe, referaty i odczyty [Bydgoskiego Towarzystwa Nauko- 
wego]. Bydgostiana Nr l : 1959/1961 [druk.: 1963] s. 87-91. 
PROGRAM rozwoju kultury w województwie bydgoskim na lata 1963-1980. Ma- 
teriały z sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy z dnia 24 X 1962 r. 
(Red. Edmund Meller). Bydgoszcz 1963 (Druk.: RSW "Prasa") 8 0 ss. 132, tab. 
RACEWICZ Alicja: W Technikum Mechaniczno-Elektrycznym w Bydgoszczy. 
Szkoła Zawodowa R. 16 : 1964 nr 10 s. 36-38, ilustr. 
RAKOWICZ Stanisław: Z doświadczeń Komisji Kultury Wojewódzkiej Rady 
Narodowej w Bydgoszczy w latach 1961-1964. Rocznik Kulturalny Kujaw i Po- 
morza T. 1 : 1963/1964 s. 47-56. 
ROCZNIK Kulturalny Kujaw i Pomorza. Kujawsko-Pomorskie Towarzystwo 
Kulturalne. Red. nacz. Czesław Niedzielski. Bydgoszcz 1965 8 0 T. 1 : 1963i1964. 
RYBARCZYK Maria: Zapewnimy równy start wszystkim dzieciom. [Oświata 
i szkolnictwo w woj. bydgoskim]. Głos Nauczycielski R. 43 : 1964 nr 51/52 s. 8, 
ilustr. 
SARNOWSKA Klara: Bibliografia [piśmiennictwa dotyczącego zagadnień kul- 
tury woj. bydgoskiego]. Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza T. l: 1963i1964 
s. 219-236. 
SKŁAD Towarzystwa [oraz] Wykaz członków [Bydgoskiego Towarzystwa Nau- 
kowego]. Bydgostiana Nr l : 1959/1961 [druk.: 1963] s. 49-63. 
SOBACKI Bolesław: Dokształcanie i doskonalenie nauczycieli w województwie 
bydgoskim. Klasy Łączone R. 6 : 1963 nr 5 s. 228-229. 
SPRAWOZDANIE z działalności Oddziału Bydgoskiego Polskiego Towarzystwa 
Przyrodników im. Kopernika za I kwartał 1963 r. Wszechświat R. 29 : 1963 z. 10 
s. 246. 
STATUT Bydgoskiego Towarzystwa Naukowego. Bydgostiana Nr l: 1959i1961 
[druk.: 1963] s. 39-48. 
SUCHAR Zbigniew: Pieśn uszła cało... [Działalność Towarzystwa Spiewu "Hal- 
ka" w Bydgoszczy]. Pomorze R. 9 : 1963 nr 7 s. 1-2, ilustr. 
SZKULMOWSKA Wanda: Co można zmienić w domach kultury? [Woj. bydg,)- 
skie]. Pomorze R. 9 : 1963 nr 10 s. 1, 5. 
SZTUKA polska w 20-leciu [dotyczy Muzeum w Bydgoszczy]. Pomorze R. 10 : 19134 
nr 15 s. 6. 
SZW ALBE Andrzej: Sprawozdanie z działalności Bydgoskiego Towarzystwa Nau- 
kowego za rok 1961. Bydgostiana Nr 1 : 1959/1961 [druk.: 1963] s. 77-84, tab. 
SZYMKIEWICZ Jarosław: Teatr 1962-1964 [woj. bydgoskie]. Rocznik Kultural- 
ny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963/1964 s. 165-170. 
TURWID Marian: Sztuka nie jedno ma imię. Pomorze R. 10: 1964 nr 8, s. 5, 
ilustr. 
UROCZYSTE obchody w XXV rocznicę śmierci Leona Wyczółkowskiego w Mu- 


97. 


98. 


99. 


100. 


101. 


102. 


103. 


104. 


105. 


106. 


107.
>>>
306 


zeum im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarzą- 
du Muzeów i Ochrony Zabytków 1963 nr 39 s. 55. 
118. WABIA Lech: Problemy naszej pracy. [Bydgoski okręg ZNP]. Nauczyciel, Szko- 
ła, Srodowisko R. [7] : 1964 [nr] 10 s. 92-97. 
119. WALDORFF Jerzy: Owce i wilki; Bydgoskie Zagłębie Muzyczne; Wojna miast; 
[Bydgoszcz i Toruń]. Ciach go smykiem! Swiat R. 13 : 1963 nr 19 s. 11, nr 20 s. 13, 
nr 21 s. 12, ilustr. 
120. WISNIEWSKA Barbara: Udany mariaż. [Dorobek gospodarczy i kulturalny Zie- 
mi Bydgoskiej]. Życie Gospodarcze R. 19 : 1964 nr 30 s. 5. 
121. WROBEL Zdzisław: W stronę widza. [Podsumowanie sezonu teatralnego na Po- 
morzu]. Pomorze R. 9 : 1963 nr 17 s. 1, 5. 


WYSTAWY 


122. CZERSKI Zbigniew: Wystawy plastyki w latach 1962-1963 [w woj. bydgoskim]. 
Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza T. 1 : 1963i1964 s. 120-139, tab. 
123. HOFFMAN Kazimierz: Wędrówka do syntezy. [Wystawa w Bydgoszczy]. Pomo- 
rze R. 9 : 1963 nr 13 s. 2, ilustr. 
124. JACEK Malczewski. Bydgoszcz 1964, składanka. 
125. JACHNINA Anna: Wystawa tysiąca barw [w Bydgoszczy pt. "Sztuka ludowa 
województwa bydgoskiego]. Pomorze R. 10 : 1964 nr 22 s. 6, ilustr. 
126. MUZEUM im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy urządziło wystawki reproduk- 
cji malarstwa polskiego w Szkołach Tysiąclecia. Biuletyn Infromacyjny Zarządu 
Muzeów i Ochrony Zabytków 1963 nr 50 s. 38. 
127. RYSUNKI z Grecji B. Z. Nowickiego w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego w Byd- 
goszczy. Informator Muzeum w Grudziądzu R. 5 : 1964 nr 45/46 s. 43. 
128. RYSUNKI z Grecji B. Z. Nowickiego - katalog - składanka z wystawy w Mu- 
zeum im. L Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, luty - marzec 1964. Bydgoszcz 1964, 
ilustr. 15. 
129. SUCHAR Zbigniew: Trzy wystawy [w Bydgoszczy, Grudziądzu, Toruniu]. Po- 
morze R. 10 : 1964 nr 17 s. 3. 
130. SZTUKA ludowa i jej twórcy. (Kujawy, Pałuki). Katalog [wystawy]. Bydgoszcz 
styczeń 1963 r. (Oprac. literackie: Wanda Szkulmowska. Oprac. graf. Barbara 
Kosińska. [Bydgoszcz] 1963. Druk. Zakł. Wydawn. Centrali Roln. Spółdz. Ino- 
wrocław) 8°, ss. 47, nlb. 1, ilustr., portr. 
131. SZTUKA ludowa województwa bydgoskiego i opieka nad nią w okresie dwudzie- 
stolecia Polski Ludowej . [Wystawa], Bydgoszcz październik 1964. (Tekst wpro- 
wadzający: Maria Znamierowska-Priifferowa. Oprac. graf. Zygfryd Gardzielew- 
ski. [Bydgoszcz 1964] Toruńskie Zakł. Graf.) 8°, ss. 31, nlb. 2, tabl. 22, mapy 2, 
tab., Sum. 
132. TURWID Marian: Dorobek Stefana Wojciechowskiego. [Wystawa w Bydgoszczy]. 
Pomorze R. 9 : 1963, nr 8, s. 5, ilustr. 
133. TURWID Marian: Kartki z podróży. [Wystawy prac Mieczysława Wejmana 
i Stefana Górskiego w Bydgoszczy i w Toruniu]. Pomorze R. 9 : 1963, nr 5, s. 5, 
ilustr. 
 
134. W bydgoskim Muzeum im. L. Wyczółkowskiego otwarto wystawę obrazów 
Z. Pronaszki. Kultura R. 2 : 1964, nr 44, s. 1. 
135. W Muzeum im. L. Wyczółkowskiego otwarto wystawę znanego grafika Br. Z. No- 
wickiego. Pomorze R. 10 : 1964, nr 6, s. 6. 
136. WITZ Ignacy: Malarstwo Tadeusza Małachowskiego. [Wystawa w Bydgoszczy]. 
Wiatraki [dod. liter. Faktów i Myśli] R. 5 : 1963, nr 10, s. 1, 4. 


.
>>>
307 


lis:. WYSTAWA dzieł Jacka Malczewskiego w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego 
w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 
1964, nr 54, s. 18. 
138. WYSTAW A dzieł Maksymiliana Antoniego Piotrowskiego w 150 rocznicę uro- 
dzin artysty w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Biuletyn Infor- 
macyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 1963, nr 50, s. 21. 
139. WYSTAWA malarstwa A. Wróblewskiego w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego 
w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 
1964, nr 53, s. 20. 
140. WYSTAWA malarstwa i rysunku Ignacego Witza w Muzeum im. L. Wyczółkow- 
skiego w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Za- 
bytków 1964, nr 56, s. 23. 
141. WYSTAWA malarstwa Tymona Niesiołowskiego w Muzeum im. L. Wyczółkow- 
skiego w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Za- 
bytków 1964, nr 55, s. 19. 
142. WYSTAWA malarstwa Witolda Wasika w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego 
w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 
1963, nr 48, s. 29. 
143. WYSTAWA malarstwa Witolda Wasika maj - czerwiec 1963. Bydgoszcz 196;
, 
informator. 
144. WYSTAWA pt. "Rysunki z Anglii Stefana Górskiego" w Muzeum im. L. Wyczół- 
kowskiego w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony 
Zabytków 1963, nr 46, s. 15-16. 
145. WYSTAW A reprodukcji malarstwa polskiego na statku wycieczkowym "Ondy- 
na" - nowa forma wystawiennicza Muzeum im. L. Wyczółkowskiego w Byd- 
goszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 1963, 
nr 48, s. 29. 
146. WYSTAWA rysunków Stefana Górskiego w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego 
w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków 
1963, nr 45, s. 18. 
147. WYSTAWA Sztuki Białoruskiej w Muzeum im. L. Wyczółkowskiego w Bydgosz- 
czy. Informator Muzeum w Grudziądzu R. 5 : 1964, nr 45/46, s. 43. 
148. WYSTAW A sztuki ludowej w Bydgoszczy. Biuletyn Informacyjny Zarządu Mu- 
zeów i Ochrony Zabytków 1964, nr 54, s. 34. 
149. ZBIGNIEW Pronaszko 1885-1958. Bydgoszcz 1964, składanka. 
150. ZAŁOŻENIA programowe Komendy Bydgoskiej Chorągwi Związku Harcerstwa 
Polskiego na lata 1962-1965. (Bydgoszcz 1963, Druk.: RSW "Prasa"), 8 0 , ss. 31, 
nlb. 1, tab. 
151. ZARZĄDZENIE: Przejęcie Zasadniczej Szkoły Kolejowej w Poznaniu oraz Za- 
sadniczej Szkoły Zawodowej Nr 3 w Bydgoszczy. Dziennik Urzędowy Minister- 
stwa Komunikacji 1963, nr 35, poz. 199. 


III. ZAGADNIENIA GOSPODARCZE 


152. A. Per.: Zaopatrzenie - materiały - koszty. [Problemy gospodarki materiałowej 
tematem narad KW w Bydgoszczy]. Życie Partii [15] : 1963, nr 10, s. 10. 
153. DOROBEK dwudziestolecia [w pow. aleksandrowskim i bydgoskim). Wypow.: 
Jerzy B ąkowski , Edward Malinowski. Pomorze R. 10: 1964, nr 19, s. 2, ilustr. 
154. DOROBEK dwudziestolecia. [Woj. bydgoskie). Wypow.: Marian Miśkiewicz, Bo- 
lesław Różycki, Józef Rakoczy. Pomorze R. 10: 1964, nr 14, s. 1-2, nr 15, s. 2, 
ilu str.
>>>
308 


155. MILLER Krzysztof: Wpływ koncepcji urbanistyczno-architektonicznych na roz- 
wój miast w województwie bydgoskim. Rocznik Kulturalny Kujaw i Pomorza, 
T. 1 : 1963/1964, s. 57-81, ilustr., rys., wykI'. 
156. PODSTAWOWE zadania wojewódzkiego planu gospodarczego na rok 1965. Byd- 
goszcz 1964, ss. 98, nlb. 1, tab., powiel. Mat. inform. Prezydium WRN nr 12/64. 
157. ROCZNIK Statystyczny Województwa Bydgoskiego. R. 1 : 1957 - R. 3 : 1960/1961. 
Bydgoszcz 1958-1961. 
Hec.: Krzysztofiak Mirosław, Roczniki Ekonomiczne T. 15 : 1962i1963, s. 339-342. 
158. ROCZNIK Statystyczny Województwa Bydgoskiego. R. 4 : 1963 (Przewodn. kom. 
red.: Jan Cieszyński. Tabl. statyst.: Rajmund Frankenstein i in. Wykr. Eugeniusz 
Kliche). Bydgoszcz 1963 (II 1964 Druk. Państw. Zakł. Wydawn. Szkoln.), 16°, 
ss. XLI, nlb. 1, 280, mapa l, err. 
159. WISNIEWSKA Barbara: Udany mariaż. [Dorobek gospodarczy i kulturalny Zie- 
mi Bydgoskiej]. Życie Gospodarcze R. 19 : 1964, nr 30, s. 5. 


GOSPODARSTWO WIEJSKIE 


160. ANDRZEJEWSKI Ryszard: Pomoc Bydgoskiego Związku Producentów w po- 
prawie pomieszczeń dla trzody chlewnej. Przegląd Hodowlany R. 31 : 1963, nr 4, 
s. 58-59, ilustr. 
161. B. S.: Zakłady Wylęgu Drobiu woj. bydgoskiego. Drobiarstwo R. 12: 1964, nr 8, 
s. 18-19. 
162. KOŁKA rolnicze woj. bydgoskiego. Sprawozdanie Wojewódzkiego Związku Kółek 
Rolniczych w Bydgoszczy za lata 1960/1962. (Oprac. Stanisław Piżoń przy wsp6ł- 
udziale pracowników WZKR) - [Bydgoszcz] I 1963 (WZKR Koszalińskie Zakl. 
Graf.), 8°, ss. 68, nlb. 3, ilustr., tab. 
163. LAURENTOWSKI Hieronim: Co ogranicza produkcję i skup mleka w woje- 
wództwie bydgoskim? Nowe Rolnictwo R. 13 : 1964, nr 13, s. 47-50, tab. 
164. MASTYŃSKI Zdzisław: Typy lasu i ich rozmieszczenie na terenie Bydgoskiego 
Zarządu Lasów Państwowych. Toruń (I) 1963 (Państw. Wydawn. Nauk. Druk.: 
Łódź), 8°, ss. 23, (s. 131-153), tab., bibliogr., Sum., powiel. 
165. SPOŁDZIELCZOSC mleczarska województwa bydgoskiego. [Aut.:] Bronisław 
Adamski i in. (Red.: Stanisław Sawicki). Bydgoszcz 1963 (Państw. Wydawn. Roln. 
i Leśne W-wa, Koszalińskie Zakł. Graf.), 16°, ss. 57, nlb. 2, ilustr., tab., mapa. 


HANDEL. TRASPORT. ŁĄCZNOSC 


166. CHMIELEWSKI Franciszek, Wilkosz Henryk: Eksploatacja centrali międzymia- 
stowej bezsznurowej typu W-58 w Bydgoszczy. Wiadomości Telekomunikacyjne, 
R. 3 : 1963, nr 10, s. 26-35, rys., wykr. 
167. KOŃCZEWSKI Kazimierz: Gastronomiczne kłopoty [woj. bydgoskiego]. Pomo- 
rze R. 10 : 1964, nr 14, s. 1, 3, ilustr. 
168. KOŃCZEWSKI Kazimierz: Przyjemnej podróży!? [Komunikacja pasażerska 
w woj. bydgoskim]. Pomorze R. 10 : 1964, nr 13, s. 1-2. 
169. KOŃCZEWSKI Kazimierz: Wiatr od morza. [Rozwój żeglugi śródlądowej w woj. 
bydgoskim]. Pomorze R. 10 : 1964, nr 12, s. 1-2. 
170. N A YDA Aleksander: Przewozy pasażerów PKP i PKS w systemie komunika- 
cyjnym województwa bydgoskiego. Przegląd Komunikacyjny R. 3 : 1964, nr 10, 
s. 374-377, tab.
>>>
309 


171. SAPIŃSKI Tadeusz: Zakłady [gastronomiczne] woj. bydgoskiego w obliczu L.a- 
dań sezonu letniego. Przegląd Gastronomiczny R. 18 : 1963, nr 6, s. 21. 
172. SUCHAR Zbigniew: Pierwsza w kraju międzymiastowa centrala bezsznurO\JI.m 
[w Bydgoszczy]. Przegląd Techniczny R. 84 : 1963, nr 11, s. 6. 
173. URBANEK Tadeusz, Byrski Bronisław: Centralizacja przewozów na przykładzie 
przewozów wyrobów hutniczych w województwie bydgoskim. W-wa 1963 (II 
1964 powiel. I E i O P), 4°, ss. 92, tab. 2 i w tekście, bibliogr., err. 


TECHNIKA. PRZEMYSŁ. RZEMIOSŁO 


174. BECKER Zbigniew, Kowalski Bronisław: Wprowadzenie norm technicznych uza- 
sadnionych w przemyśle maszynowym i elektrotechnicznym w aspekcie banko- 
wej kontroli funduszu płac [w woj. bydgoskim]. Wiadomości Narodowego Banku 
Polskiego R. 19 : 1963, nr 10, s. 401-404. 
175_ CHAZANOW Eliasz: Konstruktor i plan. [Bydgoska Fabryka Automatów Tokar- 
skich]. Bariera surowcowa. Zycie Gospodarcze R. 19 : 1964, nr 16, s. 5, ilustr. 
176. DOMERACKI Stanisław: Wprowadzenie struktury bezwydziałowej [w Bydgo- 
skiej Fabryce Opakowań Blaszanych]. Organizacja, Samorząd, Zarządzanie 
R. 8 : 1963, nr 12, s. 32-36, rys. 
177. GARLICKI Janusz: Nim parowozy pójdą na złom. [Zakłady Naprawcze Taboru 
Kolejowego w Bydgoszczy]. Życie Partii R. [16] : 1964, nr 4, s. 8-10. 
178. GRABOWSKI Stanisław: Lokalizacja urządzeń wentylacyjnych w fabryce rowe- 
rów w Bydgoszczy. Biuletyn Techniczny Biur Projektów Budownictwa Przemy- 
słowego R. 10 : 1963, nr 6, s. 33. 
179. HAUSER Jarogniew: Działalność usługowa spółdzielni pracy w województwie 
bydgoskim w latach 1960-1961. Roczniki Ekonomiczne T. 15 : 1962,1963, s. 43- 
68, tab., Sum. 
180. (K. Łęk): Bydgoskie Zakłady Mięsne najlepsze w przemyśle mięsnym. Gospo- 
darka Mięsna R. 16 : 1964, nr 7, s. 23-24, ilustr. 
181. KISIELEWSKI Tadeusz: Ekonomiczne problemy świadczenia usług przez spół- 
dzielnie pracy w woj. bydgoskim. Koref. Roczniki Ekonomiczne T. 16 : 1963,1964. 
Zeszyt spec., s. 61-78, tab. 
182. KOPACZ Stefan: Bydgoszcz w czołówce postępu technicznego. Poligrafika 
R. 16 : 1964, nr 7, s. 160-163, ilustr. 
183. KUBATEK Bogumił: NOT a rozwój chemii. Rośnie ranga okręgu bydgoskiego. 
Przegląd Techniczny R. 85 : 1964, nr 32, s. 9. 
184. ŁA WNICZAK I.: Z Bydgoskich Zakładów Przemysłu Gumowego. Przemysł Che- 
miczny T. 42 : 1963, nr 4;"5, s. 261. 
185. MYKAJ Alfons: Kierunki repartycji funduszu zakładowego w przedsiębiorstwach 
przemysłowych na przykładzie woj. bydgoskiego w latach 1937 i 1958. Roczniki 
Ekonomiczne T. 16 : 1963,1964, s. 193-210, tab. 
186. POŹNIAK Stefan: Teraz już wiedzą co posiadają... (O "rewolucji" w gospodarce 
materiałowej ZNTK Bydgoszcz). Przegląd Związkowy R. 15 : 1963, nr 2, s. 19-2:3, 
ilustr. 
187. SCHARF Waldemar: Aparaturę jądrową produkuje Zakład Doświadczalny BUTJ 
[w Bydgoszczy]. Przegląd Techniczny R. 84 : 1963, nr 14, s. 3, 7, ilustr. 
188. SEKUŁA Karol: Walne zgromadzenie Oddziału Bydgoskiego. Z życia sekcji Poli- 
grafów. Poligrafika R. 15 : 1963, nr 7, s. 15-18. 
189. SUCHAR Zbigniew: Od pomysłu do przemysłu, od przemysłu do milionów. [Za- 
kłady Chemiczne w Bydgoszczy]. Przegląd Techniczny R. 84 : 1963, nr 21, s. 4, 6.
>>>
310 


190. SZYR Eugeniusz: Przemówienie... wygłoszone [w] Zakładach Mięsnych w Byd- 
goszczy w dn. 23 V 1964 r. Gospodarka Mięsna R. 16 : 1964, nr 8, s. 1-2, ilustr. 
191. WEBER Henryk: Czas inżyniera. [Nieracjonalne wykorzystanie czasu pracy 
w Zakładach Wyrobów Elektrotechnicznych "Eltra" i w Fabryce Automatów 
Tokarskich w Bydgoszczy]. 2ycie Gospodarcze R. 18 : 1963, nr 30, s. 1, 6. 
192. WINIARSKA Felicyta: Relacje: praca - majątek - produkcja w przemyśle woj. 
bydgoskiego w 1960 r. Zeszyty Naukowe WSE w Poznaniu. Seria 1, 1964, nr 16, 
s. 35-50, tab., Sum., Res. 
193. Z. P.: Działalność WKP NOT w ocenie KW PZPR w Bydgoszczy. Przegląd Tech- 
niczny R. 85 : 1964, nr 14, s. 10. 
194. ZARZĄDZENIE: Utworzenie przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą "Byd- 
goskie Okręgowe Przedsiębiorstwo Miernicze"; przekazanie Bydgoskiemu Okrę- 
wemu Przedsiębiorstwu Mierniczemu części Poznańskiego Okręgowego Przedsię- 
biorstwa Mierniczego. Dziennik Urzędowy Głównego Urzędu Geodezyjnego 1963, 
nr 7, poz. 58. 


ZAGADNIENIA KOMUNALNE I SOCJALNE 


195. CEL zawodów osiągnięty. [Woj. bydgoskie]. Przegląd Pożarniczy R. 41: 1963, 
nr 8, s. 9-10, ilustr. 
196. CZESNINOW A Maria: Problem nie tylko Bydgoszczy. [Służba zdrowia]. Służba 
Zdrowia R. 16 : 1964, nr 27, s. 1, 4. 
197. DZIANISZ Paweł: Zielone, żółte, czerwone na skrzyżowaniu turystycznych dróg. 
[Bydgoskie]. Pomorze R. 9 : 1963, nr 16, s. 1, 5. 
198. KUTA Tadeusz: Kwaterunkowy labirynt. [Bydgoszczy]. Pomorze R. 10: 1964, 
nr 7, s. 1, 5. 
199. PASZYŃSKI Aleksander: Bydgoskie zapiski. [Spółdzielczość mieszkaniowa]. Do- 
my Spółdzielcze R. 7 : 1964, nr 3, s. 3-5, ilustr. 
200. PODLIŃSKI Zbigniew: Drogi rozwoju ubezpieczeń rentowych w województwie 
bydgoskim. Wiadomości Ubezpieczeniowe R. 11 : 1964, nr 3, s. 25-26. 
201. SINKIEWICZ Jerzy: Charakterystyka stanu sanitarno-higienicznego gleby pól 
irygowanych miasta Bydgoszczy. Roczniki Państwowego Zakładu Higieny 
T. 14 : 1963, nr 1, s. 17-25, tab., wykr., Sod., Sum. 
202. ZIEMOL02YŃSKI Stefan, Józefczyk K.: Zagadnienia turystyki, wczasów i wy- 
poczynku świątecznego w aspekcie zagospodarowania przestrzennego woj. byd- 
goskiego. Miasto R. 14 : 1963, nr 3, s. 31-32. 


Zestawiła: 
MARIA MOSCICKA
>>>
PZG Bydgoszcz, ul. Dworcowa 13. Zam. nr 1491/74. N-4/140.
>>>
, tl' 

 
I Jf\; I --.. 
. 
. 

 
.... 
I 

 

\ -łłr 4 
'" \ i' 
.\ \j
 
. 
- 
fi' ...., 
l' 1/1 I 
l- 
i"- 


C
NA ZŁ 30- 
. I,'. ". ..' 


i 
1 


I 
ł 

 
ł
>>>