/Vilniana_001_27_001_0001.djvu

			.' 


........ 1 --- ..-... 


..... 


.- 


II 


-- 


Ol. . 


., 


- 


- 


\ 


, 
\.
		

/Vilniana_001_27_002_0001.djvu

			L1BR1S 
c
Roll 
SORSKI 
, 


.........
 

<{. t.?1-1:..
 
....,:... 
,
..-::. ;,
:-
 


. 


, t
		

/Vilniana_001_27_003_0001.djvu

			ł 


--- 


}
		

/Vilniana_001_27_004_0001.djvu

			. 


. 


f 


"""------ 


..ł
		

/Vilniana_001_27_005_0001.djvu

			e, .16 


..ł 


II 
II 
,I 
I 


, 
BISKUPSTWO WILENSKIE
		

/Vilniana_001_27_006_0001.djvu

			1 
:1 


Nihil obstat. Vilnae, die 17 iulii 1912. 
L. Żebrowski presb. 
librorum censor. 


IMPRIMATUR 


Casimirus Michalkiewicz 
Administrator Apostolicus ViInens. 


Cancellarius Sac. J Steckievicz. 


1
		

/Vilniana_001_27_007_0001.djvu

			,. . /'" 
t1
o, 
6 
I' ) 
t 1 
\,. 'ł 
BISKUPSTWO WILEŃSKIE 


OD JEOO ZAŁOŻENIA AŻ 00' JłNI OBECNYCH, ZAWIERAJĄCE 
r f: q Ij . 
DZIEJE I PRACE BIS 
 P W I DUCHOWIENSTW A DJECEZJI 
'"' 
 , 
WILEŃSKIEJ, ORA

 K Ż KOŚCIOŁÓW, KLASZTORÓW, SZKÓŁ 
I ZAKŁA.DÓW DOBROCZYNNYCH I SPOŁECZNYCH. 
\(
 


, 


OPRACOWAŁ KS. JAN KURCZEWSKI. NAKŁADEM 
I DRUKIEM JÓZEFA ZAWADZKIEGO. WILNO, 1912.
		

/Vilniana_001_27_008_0001.djvu

			.. 


u 


645368 
It. .H 1 h iO 


..
		

/Vilniana_001_27_009_0001.djvu

			Ku uczczeniu pamięci Trzechsetletniej 
Rocznicy od śmierci Wielebnego 


o. Piotra Skargi, 


ł/ 


który pracą swoją apostolską wspóJdziaJaJ 


i 
łI 


rozwojowi biskupstwa Wileńskiego 


hoJd 


i danina 
od autora. 


I 
łt 


..
		

/Vilniana_001_27_010_0001.djvu

			,.
		

/Vilniana_001_27_011_0001.djvu

			ł I 


ł" 


WSTĘP. 


Praca niniejsza w streszczeniu podaną została w Ency- 
klopedji Kościelnej ks. Nowodworskiego w tomie 31. Wyda- 
je się ohecnie, znacznie powiększoną i z niektóremi spro- 
stowaniami, podanych tam szczegółów na zasadzie dalszych 
badań dziejów biskupstwa wileńskiego. Zmyłek oczewiście 
trudno było uniknąć ze względu na różnorodność źródeł do 
tej pracy, które tylko po dłuższe m dochodzeniu i pilnem 
zestawieniu dadzą się należycie ocenić i wyzyskać. Rozpo- 
czynając od dzieł poważniejszych i monografji znanych za- 
szczytnie pisarzy, którzy ubocznie, albo pokrótce, pisali o rze- 
czach dotyczących djecezji wileńskiej i kończąc na wizytach 
kościelnych, oraz korespondencjach urzędowych, porozrzuca- 
nych po archiwach miejscowych i parafialnych, spotykamy 
niewyczerpany zasób źródeł; ale i zamęt niemały w niektó- 
rych 8zczeg-ółach i datach; o ile, że te nieraz zależały od 
pewnego stopnia uświadomienia i uwagi kopisty, sekretarza, 
lub też korektora. 
Nadto przy uporządkowaniu, o ile można wyczerpują- 
cero, tych dziejów i zestawieniu źródeł, już znanych od- 
dzielnie z monografii i rękopisów, dały się widzieć pewne 
braki szczegółów w porządku dziejowym i osób, które mu- 
siały je zapełnić, a o których dało się pochwycić :dotych- 
czas tylko luźne wzmianki. Mając jednak na widoku poda- 
nie do wiadomości wszystkiego, co się na drodze naszych 
badań spotkało, przytoczyliśmy je razem ze źródłami, skąd 
poczerpnięte zostały. 
Ze względu zaś na ujęcie w pewną całość wiadomości 
poważniejszych o pracach kulturalnych, społecznych i obycza- 
jowych duchowieństwa i ludu katolickiego, podaliśmy w ca- 


J 


.. 


....
		

/Vilniana_001_27_012_0001.djvu

			-6- 


łości listy Pasterskie Maciejowskiego, Brzostowskiego i Kłą- 
giewicza, o ile, że one odźwierciadlają obyczaje i karność 
swego wieku, oraz artykuł o szkółkach parafialnych. druko- 
wany w Roczniku Wileńskiego Towarzystwa Przyjaciół 
Nauk w r. 1908. Dla udzielania zaś możliwie obszerniejszych 
wiadomości niż te, które ze względu na ścisłość sobie wła- 
ściwą musiano skracać we wspomnianej Encyklopedji, nie- 
które rozdziały zostały na nowo opracowane dodaniem szcze. 
gółów obszerniejszych. 
Podajemy to wszystko do użytku i do oceny czytelni- 
ków. z tą otuchą i przekonaniem, iż będą pobłażliwi dla 
autora, przekładającego pierwsze ścieżki, po okolicach zna- 
nych, co prawda, ale do tychczas należycie i systematycz- 
nie i wyczerpująco niezbadanych. Jeśli ta praca wzbudzi 
zainteresowanie się w światłym i uzdolnionym czytelniku 
i zachęci go do dalszych, obszerniejszych i gruntowniejszych, 
badań biskupstwa wileńskiegc, oczywiście nagroda wielka 
będzie dla autora, który wziął się do tej pracy nie tak ufny 
w swe zdolności pisarskie, jak raczej z powodu głęboko 
odczutej potrzeby pracy w tym kierunku, na niwie leżącej 
odłogiem. 


Ks. Jan Kurczewski.
		

/Vilniana_001_27_013_0001.djvu

			W' I L N O. 


L 


Położenie ,q£eo,qmf1:czne, początki i wzrost za pogmiskich cza:;ów. 
Wilno, niegdyś stolica W. Ks. Litewskiego, według po- 
dania założone przez w. ks. lit. Gied'ymina. rozścieła się na 
pochyłości lewego brzegu rzeki Wilji, przy ujściu dopływu 
jej Wilenki; przedmieściem Snipiszkami przerzuca się na 
prawy brzeg Wilji; dokoła (Itoczone uroczemi okolicami, ob- 
fitującemi w góry i doliny, poprzerzynane strumykami i jak- 
hy gniazdkami upstrzone letniemi willami dostatnich i lepian- 
kami ubogich. Od strony zachodniej, południowej i wschod- 
niej Wilno przysłonione jest górami, wznoszącemi się po- 
nad miasto i zakrywającemi je dla oczu przybywających 
aż do bram; dopip.ro ze strony północnej otoczone jest płas- 
kowzgórzem, odkrywającem dostęp wiatrom północnym. Stąd 
klimat w Wilnie, chociaż zdrowszy, ni
 w innych miastach, 
chłodniejszym jest, niżeliby to odpowiadału szerokości gieo- 
graficznej. 
Założenie Wilna odnoszą niektórzy do początku XII-go 
w.; faktem jednakże widoczniejszym i więcej pewnym z dzie- 
lÓW początków Wilna jest, iż dopiero pod koniec XIII w. 
książę litewski Świntorog na dolinie porosłej dębami, przy- 
legającej do góry, zwanej później zamkową, siebie pocho- 
wać kazał, a synowie jego zadość uczyniwszy woli ojca, zbu- 
dowali ołtarz i naniecili ogień wieczny na cześć Perkuna. Do 
składania ofiar i utrzymania ognia postanowili kapłanów 
pod władzą Krywe-Kr.ywejty, .i
ko najwyższego kapłana. 
Historyczną datę Wilna stanowi rok 1323. w którym 
Giedymin, po przeniesieniu stolicy swej z Trok, pisał z Wil- 
na listy do papieża, Krzyżaków i miast niAmieckich. Z przy- 
byciem i zamieszkaniem księcia poczęła się pomnażać licz- 
ba mieszkańców Wilna. Przychodniami pierwotnymi byli 
Niemcy, którzy tu przyhywali w r()li kupc()w pod osłoną i opie- 
ką pobratymców swych l. Rygi; a kiedy książęta litewscy 


,I 
II 


...
		

/Vilniana_001_27_014_0001.djvu

			- 8 


zaczęli wstępować w związki małżeńskie z księżniczkami 
ruskielJli, zaczęli osiedlać się w Wilnie' i Rusini, już to 
w roli dworzan książęcych, już jako kupcy; a w niewielkiej 
liczbie i żydzi od r. 1326. Zarząd jadnak nad miastem trzy- 
mali w swem ręku mieszkańcy miejscowi; na czele zarządu 
stał burmistrz, z początku Ciwunem, z litewska, a potem 
Horodniczym, z ruska, zwany. W 1323" f. Giedymin zawiera 
przymierze z biskupem ryskim i z rycerzami mieczowymi 
z Inflant; a w r. 1325 nawiązuje stosunki z Łokietkiem, od- 
dAjąC synowi jego, Kazimierzowi, córkę swą Aldonę za żonę 
razem z wianem-uwolnionymi jeńcami polskimi. 
Po śmierci Giedymina 1338 r. i po usunięciu od rzą- 
dów Jawnuta, Wilno przechod7.i pod władzę Olgierda. Potęga 
codzień rozwijająca się tego księcia i jego zwycięskie zdp- 
bycze powiększały sławę Litwy, pomnażały dobrobyt i zna- 
czenie Wilna, jako stolicy litewskiej. Dla ochrony interesów 
Wilna i rozwoju handlu, Olgierd nadaje wszystkim mieszkań- 
com, bez różnicy wiary i pochodzenia, prawa i przywileje, 
uwalniające ich od cła w całem państwie. Pomimo jednak 
pomyślnych warunków rozwoju przy Olgierdzie, Wilno ponio- 
sło kilka dotkliwych klęsk. W r. 1362 nawiedza je ciężki 
głód; nadto kilka razy podlega zbrojnym napadom krzyżac- 
kim i w. ks. ruskiego Dymitra; a chociaż te napady zostały 
odpa,rte, tern niemniej dały się dotkliwie poczuć nowopow- 
stającemu miastu; większa część jego została spaloną. 
Po śmierci Olgierda, w czasie walki o tron między Kiej- 
stutem a Jagiełłą, Wilno bierze udział i s:aje się widownią 
krwawych utarczek i kar wymierzanych przez zwycięzców. 
Ostatecznie, gdy Jagiełło zwyciężył swych przeciwników i za- 
panował na tronie litewskim, zaczął wraC8.Ć pokój, a z nim 
i rozwój Wilna. Jagiełło za przykładem ojca rozciągnął opiekę 
nad przychodniami i kupcami; Wilno staje się nietylko miej- 
scem zbytu towarów, ale i punktem komunikacyjnym, przez 
który przechodzą towary z głębi Rusi do Niemiec; nad bez- 
pieczeństwem kupców w kraju własnym i w ziemiach krzy- 
żackich czuwało baczne oko Jagiełły. 'ren jednak rozwój 
znowu powstrzym any został przez rycerzy krzyżowych. 
W 1383 r. Krzyżacy, zdohywszy Kowno i Troki, oblegli z licz- 
nem wojskiem Wilno. Chociaż i tym razem waleczność 
Litwinów rozproszyła hordy krzyżackie; Wilno jednak uci{'r- 
piało, tracąc część domów i mienia w pożarze. 


). 


L 


-
		

/Vilniana_001_27_015_0001.djvu

			-- 9 


II 


. Rozwój i wywyższenie Wilna za Jagielly. 


Stanowczy zwrot w rozwoju Wilna wywołał chrzest Ja- 
giełły i zjednoczenie z Polską. W r. 1387 Jagiełło, wzoru- 
jąc się na przywilejach Krakowa, nadaje miastu prawa 
magdeburskie ze wszystkiemi swohodami, a więc z wyborem 
wolnym burmistrza i sądów wójtowskich, zwalniające 
mieszkańców od władzy urzędników ziemskich; wyjęci zostali 
tylko ci, którzy osiedli na ziemi zamkowej, albo duchownej, 
które to dzielnice stanowiły oddzielne jurydyki. Umiało Wil- 
no ocenić dobrodziejstwa Jagiełły i chociaż przy jego namiest- 
niku Skirgiele, mieszkająeym w Trokach, nieraz kusił się 
Witold o opanowanie Wilna, wilnianie jednak mężnie i ry- 
cersko stawili czoło. Zawiedziony w swych oczekiwaniach 
Witold, udaje się do Krzyżaków. Za jego namową, na Litwę 
chrześcijańską nachodzi wojsko zbrojne, już nie samych Krzy- 
żaków, ale i rycerzy całej Europy. Była to jakby krucjata 
chrześcijan na chrześcijan; 40 tysiączne hufce, uściełając 
drogę trupami i gruzami, przez Kowno i Troki dotarły do Wil- 
na, i w 
alnej bitwie między Werkami, a górą Szeszkinie. 
Skirgiełło zostnł pokonany w lipcu 1390 1'. Resztki wojska 
litewskiego i polskiego schrolliły się w górnym i dolnym 
zamku miasta Wilna. Opasawszy miasto, szturmem zdobyli 
je Krzyżacy i zniszczyli ogniem i mieczem, naprzód Krzy- 
wy-Gród i następnie oblegli twierdzę górną, gdzie się chro- 
niło wojsko polskie. Po kilkotygodniowym oblężeniu, na 
wieść o zbliżaniu się Jagiełły, Krzyżacy odstąpili, zostawia- 
jąc miasto w gruzach. Jagiełło pośpieszył z hojną pomocą 
zrujnnwanym mieszczanom i duchowieństwu. 
Nie zdołało jeRzcze odetchnąć Wilno po zadanej klę- 
sce, gdy znowu w 1392 r. za poduszczeniem Witolda podstą- 
piły pod jego ściany wałęsające się hordy rycerzy. przeważ- 
nie Anglików i Szkotów; z ogromnemi jednak stratami 
odparci przez Oleśnickiego, sromotnie musieli uchodzić. Wsku- 
tek tych najść nieprzyjacielskich i niedołężnych rządów 
Skirgiełły, Wilno pomimo życzliwości Jagiełły zaczęło się 
chylić do- upadku. Dopiero Witold, na mocy ugody z Jagieł- 
łą w r. 139	
			

/Vilniana_001_27_016_0001.djvu

			10 - 


handel, a z nim i dobrobyt. Do liczby pierwotnych miesz- 
kańców Wilna przybywają Tatarzy. Chociaż pożar w r. 1399 
niszczy całe miasto, jednakże bogactwa i potęga Witolda 
w ciągu paru lat odradza miasto z popiołów i doprowadza 
do tego stopnia, że może wystąpić na spotkanie i przyjęcie 
Jagiełły, książąt i panów, zgromadzonych w r. 1401, w celu 
omówienia warunków przymierza Litwy z Polską i praw dy- 
nastycznyc.h, po śmierci królowej Jadwigi. 
Następne zwycięstwa i zdobycze wiekopomne sprzymie- 
rzonych narodów, jł\k zwycięstwo pod Grunwaldem 1410 r., 
zadające klęskę niepowetowaną Krzyżakom, reforma stanów 
i przywilejów na Litwie 1413 r. i unja Horodelska: wszystko 
to wpłynęło na rozwój Wilna, w którem się skupiały wszy- 
stkie tętna i siły umysłowe I.Jitwy. Posypały się przywileje, 
bogate fundacje na kościoły i kląsztory. Wilno staje si
 sto- 
licą potężnego mocarza, jak mówią kronikHrze; po ulicach 
jego uwijają się roje cudzoziemców, kupców i przybyszów. 
W r. 1422 Wilno staje w rzędzie pierwszorzędnych miast ko- 
ronnych; przedstawiciele jego podpisują traktat z Krzyża- 
kami jako poręczyciele. Nadto rozległe stosunki Witolda 
z Rusią, Carogrodem i zachodnią Europą sprowadzają do 
Wilna wiele osób dostojnych i kronikarzy. Na zamku wi- 
leńskim bywają przyjmowani posłowie narodów ościennych, 
koronują się ksią
ęta tatarscy; stąd się piszą rozkazy, aż do 
portu Kaczybeja (dzisiejsza Odessa), którym włada Witold, 
aby wysłano zboże dla Greków, cierpiących głód pod Ma- 
hometem I. Od roku 1430 do 1440, pod zmiennym zarządem 
namiestników Swidrygiełły i Zygmunta Kiejstutowicz8, Wil- 
no chociaż uzyskało potwierdzenie praw magdeburskich i nie- 
które przywileje handlowe, oraz propinacyjne dla miesz- 
czan, bez różnicy wyznań, wiele ucierpiało wskutek ustawi- 
cznych niezgód między tymi namiestnikami, wydzierającymi 
sobie władzę nawzajem 1). 
Dopiero zaczęło się Wilno rozwijać znowu za rządów 
Kazimierza Jagiellończyka (1440-1492), jako w. księcia lit. 
Ten, potwierdzając dawne przywileje, ustanawia dwutygod- 
niowe jarmarki, jeden na Wniebowstąpienie Pańskie, a drugi 
na Trzy Króle, przez co ożywia handel i sprowadza liczny 
napływ kucpów rozmaitej narodowości. Nadaje kupco!11 wileń- 
skim przywileje handlu bez opłaty cła po całej Litwie, a póź- 
niej i w Polsce; szlachcie rozdaje place zamkowe, mieszczan 
zwalnia od ciężarów publicznych; po zawartem przymierzu 
z Pskowem, otwiera wrota Wilna do nowych stosunków han- 
dlowych. Nadto zjazdy obywateli, traktaty z posłami zagra- 
nicznymi, przyjęcia chanów tatarskich, książąt ruskich, pos- 


l) Prochaska. Władysław Jagiełło. T. I, str. 76, T. 2, str. 363.
		

/Vilniana_001_27_017_0001.djvu

			-11- 


łów krzyżackich, nadawały Wilnu blask i majestat stolicy 
państwa rozległego i możnego. W r. 1451 ujrzało Wilno 
ogromny napływ pobożnych pątników, zwiedzających kościół 
katedralny z powodu jubileuszu, ogłoszonego przez Mikołaja V, 
a po raz pierwszy od zaprowadzenia chrześcijaństwa obcho- 
dzonego na Litwie, W Wilnie odbywały się zjazdy i sejmy, 
tu się ogłaszały ustawy sądowe (1464); tu wreszcie, jak po- 
chodnia, gorliwością w wierze, czystością i umartwieniem, 
świeciła postać św. Kazimierza królewicza. Chociaż od roku 
1478 Kazimierz Jagiellończyk zostaje królem Polskim, bacz- 
ne i trosk1iwe oko jego śledzi rozwój Wilna; spokój panujący 
sprzyja temu. 
Większy postęp w rozwoju Wilna datuje się od Alek- 
sandra, synn Kazimierza Jagiellończyka, który, po śmierci 
ojca powołany przez panów litewskich na tron wielkoksią- 

ęcy, a później i przez cały kraj na króla Polskiego (1492-1506), 
rządzi Wilnem, jako lzeczywisty książę, na sposób witoldow- 
ski. Ksiązę stale przebywa w Wilnie, nadaje nowe przywile- 
je, co do handlu, upiększa miasto nowemi zabudowaniami; 
a przez małżeństwo swe z Heleną, córką cara Jana Wasi- 
ljewicza, wprowadza do Wilna przepych i zamożność; przez 
co powiększa się ludność miasta, budują się domy gościnne 
dla kupców ruskich itp. Nie brakło zatargów wojennych, 
jak z carem, tak i Tatarami. Wtargnięcie się tych ostatnich 
do Litwy dało powód otoczenia Wilna murem dokoła z pię- 
ciu bramami do wjazdu. Choć krótkie były rządy tego księ. 
cia, wiele przezeń Wilno skorzystało; pozyskało mennicę, 
aptekę i lekarzy; założono sto\\1arzyszenia cechowe szewców 
i złotuików, urządzono zbrojownię. 


III. 


Wilno u szczytu potęgi i rozwoju. 


Tak rozpoczynająca się pomyślność Wilno dvchodzi do 
zenitu swego za królów Zygmuntów i Batorego(1506-1586). 
Zygmunt I najczęściej przebywa w Wilnie, pomnaża funda- 
cje, nadania i przywileje. Rowijają się cechy, zaopatrują się 
w rynsztunek wojenny, jako część milicji miejskiej. Miasto 
otrzymuje przY\\1Hej wyłącznego wybijania wosku i sprze- 
daży wina. Nadają się przywileje obywatelom miasta co 
do wyboru burmistrza, rajców i szafarzy; po sześcioletnim 
pobycie w Wilnie włościanie zwalniają się od poddaństwa 
względem swych panów. l ) 1515 roku Ulryk Rozjusz, proku- 


1) Gizbert. Przewodnik po mieście i okolicach str. 21. Wilno 1910 r 


-
		

/Vilniana_001_27_018_0001.djvu

			- 12- 


rator zamku królewskiego otrzymuje prawo na budowanie 
młyna królewskiego; w r. 1522 staje pierws
m na Litwie pa- 
piernia. W 1532 tenże Hozjusz otrzymuje przywilej na budo- 
wę mostu "ZieI9nego" z obowiązkiem wymurowania szpitala 
przy kościele Sw. Trójcy. Współcześnie buduje się szpital 
św. Magdaleny z kościołkiem tegoż tytułu przez kanonika 
wilellskiego i d-ra medycyny Marcina z Dusznik. Dla zaopa- 
trzenia miasta w wodę zaprowadzają się wodociągi. Nadto 
miasto zac.z.yna się ozdabiać w murowane domy, klasztory 
i świątynie. Przy budowie domów nakazano zachować porzą- 
dek co do symetrji i poruczono dozór zarządowi miasta. 
Roku 1513 założono szkołę ś-to Jańską przy tymże kościelel). 
Powstają około r. 1525 drukarnie: słowiańska, a potym około 
1580 roku. polska i łacińska. Pierwszą zarządza Babicz, 
a drugą Łęczycki 2); urządza się w dolnym zamku bibljoleka. 
W Wilnie też rozstrzygają się kwest je doniosłe polityczne 
i społf'czne: zawiera się przymierze z carem Bazylim,. wyda- 
je się Statut Litewski (1522) i Ustawa dla ziemi Zmudz- 
kiej (1528), odbywają się synody duchowne. 
Nie brak i w tym czasie klęsk i strat dla Wilna spro- 
wadzonych przez pożary, morowe powietrze i szarańczę. Po 
kaMej klęsce jednak Wilno prędko się ożywia dzięki 1>0- 
hytowi króla i jego syna Zygmunta Augusta. Królewicz, 
ożeniony z córką cesarza rzymskiego Elżbietą, prowadzi 
dwór nR wielką skalę. A chociaż, po śmierci tej żony zale 
cając się do wdowy po Gasztoldzie, Barbary Radziwiłłówny, 
na pewien czas zaczął się zaniedbywać w swych obowiązkach; 
Wilno jednak rosło w pomyślność, wzorując się w urządza- 
niu zakładów i zwyczajów na Krakowie. W roku zaś 1547 
powstaje w Wilnie pierwsza huta szklanna. Wogóle perjod 
1548 - 1572 za rządów Zygmunta Augusta jest naj pomyśl- 
niejszy ze wszystkich dla Wilna. Obecność króla, który nie 
rad odjeżdżał ulubionej swej stolicy, przyciągała cudzoziem- 
ców, rozwijała przemysł i handel, rozszerlJała granice miasta. 
W tym czasie zakładają w Wilnie puszkarnię, udoskonala 
się mennica. Mieszczanie otrzymują prawo posyłania swych 
przedstawicieli na sejmy, a odznaczający się życiem niep?- 
szlakowanem pozyskują godność szlachecką; potwierdza SIę 
używanie pieczęci z wyohrażeniem św. Krzysztofa, jako 
godła i herbu miasta Wilna. 
Potęga władcy przebywającego daje się poczuć sąsia- 
dom. Zwyciężeni zakonnicy inflantcy oddają w Wilnie r. 1561 
Zygmuntowi Augustowi Kurlandję, jako państwo lenne: a In. 
flanty i Estonję jako dziedzictwo; w r. 1563 Mikołaj Hadzi- 



 


l) Kościoł Zamkowy, CZęRĆ 11, st.r. 309. 

) Kraszewski, Wilno. T. 4, str. 61. 


I
		

/Vilniana_001_27_019_0001.djvu

			- 13 -- 


wiU i Chodkiewicz biją na głowę wojska cara Iwana Wasi. 
ljewicza, które już były zagra
ały Wilnu, w pochodzie zwycię- 
zkim, po wzięciu Połocka. Na schyłku tego pomyślnego pa- 
nowania nad Wilnem zawisła chmura głodowa 1571 r., sprowa- 
dzająca za sobą morowe powietrze. Przeszło 20000 miesz- 
kańców padło ofiarą zarazy, grasującej prawie przez rok 
cały. Pomimo tej klęski i nieobecności następcy Zygmunta, 
Stefana Batorego (1575-1586), wielkość i pomyślność Wilna 
w niczem nie ucierpiała. Batory, jako mąż rycerski, prowa- 
dząc ustawicznie wojny, większą część życia spędził w obo- 
zie i często po za krajem. Nadto za jego panowania Wil- 
no otrzymuje Akademię 1578 r., która się szybko rozwija 
pod kierunkiem 00. jezuitów. Roku zaś 1581 Batory urzą- 
dzając sądownictwo w Polsce ustanowił także trybunał 
i w Wilnie, który sądzi sprawy w I półroczu w mieście, 
a w II przenosi się do innych miast w kraju. Chociaż tedy 
chwilowo, jednak bywał Batory w Wilnie, a świetne jego pa- 
nowanie podtrzymywało urok miasta: i chociaż teraz wyraź- 
niej zaczęły się objawiać rosterki religijne;_ energiczna 
i sprawiedliwa dłoń tego króla umiała je na pewien czas po- 
wstrzymać. 


IV. 


r 
I 


4t 


Wilno się chyli ku upadkowi. 
Ze śmiercią dopiero Stefana Batorego, za panowania 
Zygmunta III i Władysława IV (1587-1648), Wilno traci 
pierwotną swą wielkość i zaczyna się chylić do upadku. 
Spory i waśnie religijne, podsycane prZf\Z reformatorów wJ'- 
pędzanych z sąsiednich państw na Zachodzie, samowola 
i buta magnatów, przyczyniając się do upadku kraju, podko- 
pały i rozwój Wilna. Jakby przepowiednia przyszłych klęsk, 
które miały nawiedzić Wilno, na wstępie panowania Zyg- 
munta III, w r. 1589, zaczął się objawiać głód, a za nim 
przyszło i morowe powietrze, wywołując nędzę wpośród 
mieszkańców. Powstają, co prawda liczne drukarnie, tak 
łacińskie, jak i słowiańskie, katolickie i dysydenckie (Radzi- 
wiłłowska, 11f.amonicza, Timofiejewicza, Pietkiewicza. Kartzanów, 
Wolana i innych); ale praca ich podtrzymywała tylko zacię- 
tość i upór w walkach i dysputach religijnych, szczególniej 
między katolikami, a protestantami. Dzikie namiętności tłu- 
mów, rzucających się na pogrzeby z jednej strony, a z dru- 
giej swada nowatorska reformatorów strzE!lająca, jak do celu, 
do wystawy kościoła św. Michała, posuwa te rosterki do 
rozmiarów groźnych. Kronikarze Wilna, jak za panią matką 
pacierz, zwalają winę na jezuitów; ale wszelkie zatarg-i reli- 


--
		

/Vilniana_001_27_020_0001.djvu

			- 14- 


gijne, pO wsze czasy powstające i kończące się rzezią i woj- 
nami, powinny chyba oczy otworzyć, iż do tych zatargów 
nie zawsze wchodzą jezuici. Do spraw sumienia wmie- 
szały się sprawy polityczyne i czysto ziemskie. Hieronim 
Chodkiewicz pierwiej rozprawia się sądownie, a później orężem, 
z Krzysztofem Radziwiłłem o rękę bogatej dziedziczki słuc- 
kiej, księżniczki Olelkowiczówny. Panowie dzielą się na 
dwa obozy: katolicy stają po stronie Chodkiewicza, a prote- 
stanci po stronie Radziwiłła. Miasto z przerażeniem ujrzało 
się w pośród dział i mieczów, w przededniu krwawej brat- 
niej wojny: i tylko wpływ ludzi, poważniej myślących, po- 
wstrzymał od rozlewu krwi bratniej; było to roku 1600. 
W roku 1602 Wilno znowu przedziesiątkowanem zostaje 
przez morowe powietrze, a w r. 1610 w lipcu ulega zniszcze- 
niu wskutek pożaru. W falach rozszalałych płomieni runął 
wtedy zamek, kościół katedralny, kolegjum jezuitów i dzie- 
więć innych kościołów oraz 4,700 domów. Ocalała tylko kap- 
lica z relikwijami św. Kazimierza. Pożoga tak była wielką, 
iż nawet zaczął się palić most Zielony na Wilji. Kiedy klęskę 
tę opłaki wano w pieniach żałośnych i zanim mieszkańcy 
Wilna zdołali choć trochę odetchnąć, rok 1624, 25 i 30 spro- 
wadza głód i morowe powietrze, od których ginie trzecia 
część ludności miejskiej. Barwnie a podniośle opisuje, jak 
stan współczesny mieszkańców, tak i pożar Wilna, Alexandro 
Cilli, sekretarz królewski: "Wilno jest pierwszem miastem, 
powiada, W. K. Litewskiego. Leży ono w dolinie przy rzece 
Wilji, otaczają je mniejsze i większe wzgórki. Jest to mia- 
sto wielkie i ludne, ozdobione pięknymi kościołami, pałacami 
i innymi gmachami; lecz na nieszczęście wszystko szpeci 
zaraza i stek rozmaitego heretyctwa... Kacerze ci, prawie 
wszyscy cudzoziemcy, bardzo są królowi i krajowi polskiemu 
nieprzychylni... CZęsto za nieprzyzwoite sprawowanie się 
podczas procesji naszych, karani bywają; często z nie- 
przyjaciółmi państwa znoszą się... W czasie okropnych 
pożarów waliły się wyniosłe pałace, świątynie, wieże, dzwon- 
nice, dzwony topiły się, jak wosk. Lały się te kruszce 
roztopione po przepaJonych murach i zgliszczach... Lud 
widząc ostatnią chudobę swoją straconą, nie rozpaczał, nie 
skarżył się nawet. A gdy nuncjusz zapytywał naj uboższych, 
gdzie się podzieją nazajutrz i dili następnych'?-.. Ten Bóg, 
CO nam dał niewiele i znów odebrał, odpowiedzieli, da nam 
moc znieść to dopuszczenie i wynagrodzi sowicie". Nuncjusz 
rzekł do mnie: Słyszałem oddawna, że lud polski wielką u- 
fność pokłada w miłosierdziu Bożem, lecz święta cierpli- 
wość jego dzisiaj, powiększa poważanie moje dla niego" 1). 


I) Niemcewicz. Podróże Historyczne. Petersburg, 18')8 r. uW olffa, str. :374. 



 


I
		

/Vilniana_001_27_021_0001.djvu

			- 15- 


Dla zapobie
enia sro
ącej się nędzy, duchowieństwo kato- 
Lickie założyło stowarzyszenie miłosiernych osób pod tytułem 
Zbawiciela i skarbiec dla ubog-ich, jako też i bractwo św. 
Nikodema dla ratunku chorych na zarazę i dla grzebania 
umarłych (1626). Pomimo klęski i stopniowego upadku Wilna 
w czasie panowania Zygmunta III-go, widzimy pewne zabiegi 
i starania czynione w celu uporządkowania miasta. Zaprowadza 
się dozór policyjny nad szynkami, które rozkazano zamykać 
o g. 7-ej; podróżni podejrzani meldują się w ratuszu; zabra- 
nia się nocnej włóczęgi, także i przechowywania nierządnic; 
wzbrania się przekupniom nabywać produkty od przybywa- 
jących na targi; nakazuje się trzem jurysdykcjom: miejskiej, 
królewskiej i duchownej, wzajemna pomoc przeciwko poża- 
rom. Nieposłuszni pociągani bywają do kary pieniężnej i do 
więzienia. Do uporządkowania Wilna przyczyniają się woje- 
wodowie miasta, Jan Chodkiewicz i Lew Sapieha. Król, obar- 
czony sprawami pubJicznemi, mało się zajmuje miastem. 
Z rozporządzenia jednak królewskiego spisują się przez ko- 
mitet, pod przewodnictwem Lwa Sapiehy, stare i zniszczone 
metryki litewskie, znajdujące się w skarbcu. Mieszczanie 
starają się z ogromnymi nakładami oczyścić z kamieni ło- 

ysko Wilji dla spławu. Z hojnej ofiary dobroczyńców pow- 
stają liczne świątynie i klasztory l). 
", Za Władysława IV (L632-1648) Wilno upada w za- 
możności i rozwoju, natomiast podnosi się w urządzaniu 
uroczystości religijnych i przyjęć dworskich; liczne piel- 
grzymki i odwiedziny cudzoziemców podnosiły w części zamoż- 
noŚĆ miasta. Króla uroczyście witają wychowańcy kolegjum 
jezuickiego, książe kurlandzki składa lenne hołdy, nawiązują 
się stosunki z państwami zagranicznemi, zawierają się zrę- 
kowiny króla z Cecylją Renatą-zachwyca swą wymową i ry- 
mami Sarbiewski. 


v. 


Spustoszenie Wilna i upadek dawnej świetności. 


Za Jana Kazimierza (1648-1668) Wilno wskutek wojen, 
pożarów i morowego powietrza upada i traci dawną świet- 
noŚĆ. Zajęte przez wojska rosyjskie w r. 1655, żyło z łaski 
cara Aleksieja; morowe powietrze i głód nie ustawały, lu- 
dzie umierali na ulicach, zabijali się o kawałek chleba. Do 
1661 pozostawało miasto w tym stanie opłakanym; w czasie 
najścia zabitych zostało około 20000 mieszkańców, Kroni- 
ka Bernardyńska opisuje spustoszenie Wilna w te słowa: 


1) Ob. Kościoły i klasztory. 


--
		

/Vilniana_001_27_022_0001.djvu

			- 16 - 


Roku 1656 (sic.) dnia 10 sierpnia w dzień niedzielny około 
8 godziny z rana, gdy lud był w kościele książe moskiewski 
z niezliczonem wojskiem wszedł do Wilna, gdzie na uli- 
cach, w domach i kościołach więcej niż 10,000 ludzi zabito, 
innych uprowadzono do niewoli moskiewskiej; wielka część 
miasta padła pastwą srożących się płomieni i w popioły 
obrócona. Niektóre kościoły i ołtarze spalone, sakramenta 
sprofanowane, naC7.YlJia kościelne zrabowane. dzwony poza- 
bierane. Pozostały tylko 4 kościoły: nas?, Franciszkański, 
Bosaków i św. Ignacego. Jednakże wewnątrz zostały znisz- 
czone organy, ołtarze i wielką szkodę wyrządzono w sprzę- 
tach i naczyniach świętych. Kościoły i klasztory obrócono 
na miejsce pijatyki i wyuzdanej rozpusty, wiele św. relik- 
wii podeptano; chorągwie wszystkie i jedwabne materje, za- 
wieszone w świątyniach z napisami różnych panów i rycerzy 
-więcej niż 40 sztuk, zabrano. Szczególniej w naszym koś- 
ciele ornaty różno kolorowe z dalmatykami i kapami, więcej 
niż 40 szt., zabrane; 7 kielichów, monstrancja srebrna, mniej- 
sza, humerały perłami naszywane etc., wpadły w ręce nie- 
przyjaciela; z wyjątkiem droższych ornatów, dalmatyk mon- 
strancji wi
kszej, krzyżów, kielichów..., któreśmy ukryli 
w ogrodzie. Groby pootwierano, powyrzucano trupy ogołoco- 
ne na pożarcie psom i wilkom. To się stało po wszystkich 
klasztorach i kościołach 1). O gospodarce zaś wojsk moskiew- 
skich w Wilnie podaje nam Tomasz Klimaszewski, właściciel 
domu w jurydyce kapitulnej, przy ulicy Zamkowej. Ten 
w rachunku podanym kapitule l paźdz. 1663 roku powia- 
da: "Przez 14 miesięcy mieszkając w kamienicy, niejako 
za gospodarza, ale raczej za stróża, aby nie była wniwecz 
obrócona: na potrzeby moskiewskie do zamku co miesiąc 
czeladź najmować i dawać po zł. 6: uczyni za 14 miesięcy 
84 zł. Posyłając czeladnika z koniem w podwody wydałem 
30 zł.-1660 r. miesiąca Julii 11, gdy Imć PaD Pac oboźny 
W. K. L. regimentarz wojsk J. K. M. miasto od nieprzyjaciela 
rekuperował; a nieprzyjaciel w zamku się zawarł; dragoni 
i piechota mnie, który, kamienicy tylko jedynej pilnując, 
w niej zostawałem, wszystkiego zrabowała i na zł. 700 szko- 
dy uczyniła; coby mię nie spotkało, gdybym tej kamienicy 
i jurydyki onp.j niepilnował. A gdy. już w kamienicy, jako 
zamkowi najbliższej, tak dla wycieczek kilkakrotnych, codzień 
i noc, nieprzyjacielskich, jako i zabicie kilku już piechoty 
i dragonii, w tej kamienicy mieszkać przytrudno samemu, 


1) Kirkor "JIIlToBcRoe IIoJI
cie", wydawnictwo "JEIlBonIlCHR5I Poc- 
ci5I" str. 152. Kronika str. 43 w archiwum kościoła pobernardyńskiego 
w Wilnie; wypis łaciński ob. Kościół Zamkowy, cz. II, str. 311, 'Vilno, 
1910 r. Zawadzkiego. 


..
		

/Vilniana_001_27_023_0001.djvu

			- 17- 


jako zrabowanemu, było; żeby budynku 
rew
ianego nie 
rozebrano, musiałem o załogę starać się l o mę pana ko- 
mendanta i officierów upraszać; jakosz na takowy załogi 
przez rok i fi miesięcy oblężenia wydałem 2UO zł. 1). Odzys- 
kane wreszcie przez Michała Paca, pomimo ulg i przywi- 
lejów królewskich, Wilno nie mogło się podźwignąć z ruiny, 
tembardziej że rozruchy żołnierskie, powstające wskutek 
nieopłacenia żołdu i spiski przeciw dowódcom, uniemożliwia- 
ły zaprowadzenie jakiegokolwiek porządku aż do roku 1667. 
Przy następnych królach w napoły obumarłej stolicy 
W. K. Lit. tli jeszcze święte zarzewie wiary, objawiającej 
się w fundacjach klasztorów; ale nie brak i smutnych obja- 
wów, niezgód i gwałtów religijnych. Hetman litewski Kazi- 
mierzSapieha najeMżadobrakościelne, i rozkwaterowuje wojska, 
biskup rzuca nań klątwę. Napady obcych i utrzymywanie 
własnych wojsk wyniszczają miasto do tego stopnia, że kup- 
cy i rzemieślnicy składkami swemi wspomagają wypróż- 
nioną kasę miejską. Pomimo to za Jana III Wilno zaczyna 
się obudzać z martwoty i na nowo ożywiać ze zgliszcz i po- 
piołów. Wznoszą się niektóre fundacje, buduje się kaplica 
nad Bramą Ostrą w r. 1676 ku czci cudownego obrazu Mat- 
ki Boskiej, oddawna czczonego przez karmelitów. Król od- 
wiedza Wilno i zostaje powitany przez kapitułę. Najście 
Szwedów od roku 1700 i kontrybucje zaciągane uniemo:W- 
wiają dalszy rozwój za panowania Sasów. Nie traci jednak 
ono swego znaczenia jako stolica Litwy-pr/lcbywa w niem 
chwilowo car Piotr Wielki, potem Karol XII z królem Stani- 
sławem Leszczyńskim. 
Jednak:
e do PQłowy przeszło XVIII w. głód, morowe 
powietrze i pożary zdawałoby się sprzysięgły się na zagładę 
miasta. Kirkor powiada, iż w tym czasie 34,000 zginęło 
ludzi od wojny, głodu i moru; z głodu pożerano trupy. 
O tern powietrzu kronika Bernardyńska mówi, że tak by- 
ło srogie, iż umarło więcej niż 200 bernardynów na Litwie, 
nie licząc polaków; wsie tak były sP\lstoszone, że na 10 
mil nie spotykało się człowieka.
) Na Zmudzi zostało tylko 
10 księży z tak wielkiej liczby duchowieństwa świeckiego 
i zakonnego. Ofiara, pożarów w r. 1737 i 1748 stał(l się wiele 
kościołów, pałac Radziwiłłowski i zamek Jagielloński. W cza- 
sie zamieszek krajowych 1794 - 1796 Wi1no jeszcze ulega 
mordom i pożodze i dopiero po uspokojeniu zaczyna się 
odbudowywać. Dzięki pokojowi wzmaga się dobrobyt-pod 
kierunkiem architekta Szulca kończy się budowa katedry, 
tworzy się wiele instytucji dobroczynnych. Po wcieleniu Lit- 
wy do państwa Wszechrosyjskiego w r. 1795, Wilno traci 


l) A..ta 'r. ]3, str. 340-2. 2) Kronika Bernardy}'iska str. 156. 
3 


1.ILłoTeKA 
UHIWEf!.' 
s
 - 
w 1"k
..ł' 


..-..
		

/Vilniana_001_27_024_0001.djvu

			- 18- 


charakter miasta stołecznego, zaliczonem pozostaje do rzędu 
miast gubernialnych z Repninem generał-gubernatorem na 
czele. Stolica biskupia czasowo, od r. 1795-1797, przemianowana 
zostaje na Inflancką. Pamięć dawnej przeszłości podtrzy- 
mują Uniwersytet, Akademja z bibljoteką i obserwatorjum. 
Zatrzymał się w Wilnie przejazdem Stanisław August po sej- 
mie Grodzieńskim, przejeżdżając na stałe do Petersburga; 
potem zwiedzają Wilno monarchowie rosyjscy Paweł I 
i Aleksander I, świadcząc wiele łask dla miasta. O poby- 
cie w Wilnie króla Stanisława Augusta Dyarjusz bernar- 
dynów wileńskich, pod dniem 19 lutego 1797 roku, podaj e: 
,,0 godzinie 4 po obiedzie przybył do Wilna król nasz, JKmć 
August Poniatowski, przenoszący się z Rezydencyi Grodzień- 
skiej do Petersburga z siostrą swoją z J ejmcią Panią Mnisz- 
kową, pod konwojem kozackim. Stanął w pałacu Biskupa 
nieboszczyka Massalskiego na odpoczynek tymczasowy. Na- 
stępnemi dniami wizytował kościoły w Wilnie". O przyjeździe 
zaś Cesarza Pawła I, pod dniem 27 czerwca tegoż roku czy- 
tamy: "Przybył do Wilna Najjaśn. Monarcha Rossyjski Pa- 
weł Piotrowicz Imperator całej Hossyi, z dwóma synami 
swemi, Aleksandrem y Konstantym, z ministrem Repninem 
y Bezborodką. Stanął w pałacu Biskupa nieboszczyka Massal- 
skiego; na przybycie którego w dzwony bito na całym mieś- 
cie. Okazałości żadnej sobie czynić, ani lJluminacji, nie po
wo- 
lił, lubo z wielkim ko
ztem obywatelów, osobliwie u Zyd- 
ków wystawione były. Zydowskie wszystkie Illuminacje, 
e 
na przepych wystawione były, przed samym do miasta wje- 
żdżaniu, F punkcie zwalone zostały; zt.ąd wniosek oczywi- 
sty, 
e Zydów niecierpiał. Dwanastu Zydom, z wizytą do 
siebie na pałac przybyłym do ucałowania ręki Imperatorskiey, 
Rękawiczkę im podał do całowania. W niedzielę do południa 
audyencyą dawał dla Duchowieństwa; po obiedzie dla Cywil- 
nych; niektórych Orderami przyozdobił ró
nemi, secundum 
gradum et merita. W P!>niedziałek o 8 ranney wyjechał do 
Kowna, a ztamtąd na Zmudź" l). 
W tym czasie objawia się ruch umysłowy w sposób 
zaznaczający. Uniwersytet wydaje z poś
ód siebie męŻÓw 
nauki i wieszczów, rozwijają się prace lIterackie na polu 
historycznem, filozoficznem, ekonomji politycznej i nauk przy- 
rodniczych. Ukazują się cenne pisma perjodyczne 2). W roku 
1812 Wilno ożyło i zawrzało nowem życiem i nadziejami 


l) Liber 3, historiae DomuB R. Pstrum Bernsrdinorum in Con- 
ventu Viln... sb. ano 1795-ze zbiorów pryw. Acta T. 72, rok 1797 i T. 34. 
2) Kirkor L c. w rozdziałe HCTOplI'leCKaSl cYAb6a IIIITOBCKSl'O IIoni'!- 
ChI. IIpocBi'!ll\eBie II HspOABoe TBOp'leCTBo. 



 


oj, 


t 


., 



 
fi 
. 
, 
1
		

/Vilniana_001_27_025_0001.djvu

			. 
'"', 


'J, 


., 



 
fi 
- 
l 
J 


- 19- 


przy przejściu zwycięzkich wojsk napoleońskich. Utworzył 
się rząd prowizoryczny; na czele Wilna stają wyżsi urzędni- 
cy Francuzi i miejscowi obywatele. Wszystko jednak trwało 
niedług'o; bo w styczniu r. 1813 z przera1eniem widziano 
cofające się ostatki świetnej armji napoleońskiej. Po upadku 
Napoleona Wilno przybiera znowu postać miasta gubernjalne- 
go. Od czasu do czasu wydają się bale przez obywatelstwo 
i kapitułę dla ró1norodnych dygnitarzy i dostojników ducho- 
wnych i świeckich, urządzają się iluminacje.. które kosztu- 
ją katedrę przeszło 564 r. sr., połowę tego kosztu biskup 
bierze na siebie w r. 1814. Robotnicy za urządzenie wzięli 
264 r. SI'. i 55 kop., a reszta poszła na materjały. W 1822 r. 
takaż iluminacja kosztowała tylko 126 rsr. 1) Było ono je- 
szcze widownią krwawych zamieszek w r. 1831 i 1863. W r. 
1832 zamknięto Uniwersytet, a w 10 lat później i Akademję. 
Obecnie oprócz kilkunastu szkół ni1szych istnieją w Wilnie 
trzy szkoły średnie rządowe męskie i dwie żeńskie, a tak1e 
szkoła średnia chemiko.techniczna i handlowa i kilka szkół 
prywatnych. Od r. 1870 Wilno dzięki przewrotom ekono- 
micznym i coraz cię1szym warunkom gospodarskim na wsi, 
jako też trudności w nabywaniu ziemi, zaczyna się rozwijać 
w kierunku przemysłowo-handlowym. Dawniejsi posiadacze 
ziemscy zarówno jak i zamożniejsi żydzi lokują swe kapi- 
tały w domach i placach miejskich, co wyt.warza sztuczny 
wzrost miasta, który bodaj wkrótce upadnie, jak rzeka, gdy 
jej zabraknie dopływów. Co do ludności statystycy przypu- 
szczają, iż w XIV w. Wilno miało do 30000 mieszkańców, w cza- 
sie rozkwitu za Zygmunta Augusta do 100000 przeszło. Potem 
ludność się zmniejsza i dopiero w pierwszej połowie XIX 
w. zaczyna się powiększać, ale przeważnie na kor:ł;Yść ży- 
dów. Spis ludności z ostatniego dziesiątka XIX w. wykazu- 
je przeszło 150000 mieszkańców; żydów przypada przeszło 
50%. Ciekawa też statystyka kupców w Wilnie: w r. 1806 
było 42 chrześcijan, a 12 1ydów; w r. 1827 chrześcijan 38, 
a żydów 118; dziś chybaby przypadło z parę zer żydom 
dodać 2). 


l) Acta t. 50. 
2) Narbut. Dzieje Narodu Litew. Wilno-u Marcinowskiego. T. 8. 
Tenże Pomniejsze Pisma Historyczne 1856 r. u Gluckberga. Kraszewski 
Wilno, 4 tomy 1841 r. u Zawadzkiego. Baliński. Historja miasta Wilna 
2 tomy, u Marcinowskiego 1836 r., Tenże. Topograficzne opisanie m. Wil- 
na 1835 r. u Zawadzkiego. Tenże. Starozytna Polska T. IV, Warszawa, 
1886 r. Teka Wileńska, rr. III, 182. Wizerunki, pocz. 2 nowy Je 20 i 24 
Słownik Gieogrll.ficzny.
		

/Vilniana_001_27_026_0001.djvu

			.... 


Biskupstwo wileńskie. 


I. 


DzieJe pierwutne. Apostolowie L£twy. Biskupstwo Li- 
tew.<:kie. Pierwsi Męczennicy. 


Pierwszymi arostołami Litwy byli św. WoJciech, bis- 
kup męczennik, św. Oław, król Szwedzki, św. Bruno i bis- 
kup Mejnhard, którzy w XI wieku opowiadali słowo Bo- 
że na Litwie północnej i zachodniej. Od w. XII zaczy- 
na się na Litwie "lacrimabilis apostolatus" Krzyżaków, któ- 
rzy, niosąc Ewangielję' na ostrzu miecza, odrazę raczej, niż 
miłość ku Chrystusowi wzbudzali w sercach Litwinów. Z wię- 
kszym pożytkiem na razie prowadzili dzieło nawrócenia Lit- 
wy rycerze mieczowi pod kierownictwem arcybiskupa rys- 
kiego Alberta i mistrza zakonu Andrzej !t; zanim przyszło 
do krwawych zatargów w Semigalji i na Zmudzi; a to dzię- 
ki niesnaskom domowym książąt litewskich, którzy przeci- 
wko braciom wzywali pomocy tych rycerzy. Gdy Mendog, 
książe litewski, chcąc ochronić swe państwo od napadów 
krzyżackich, prosił papieża Innocentego IV o przysłanie ka- 
płanów i sam okazał chęć przyjęcia chrztu św., papież po- 
ruczył tę sprawę wspomnianemu arcybiskupowi, upoważ- 
niając go zarazem bullą z dnia 22 sierpnia 1253 roku do 
założenia biskupstwa na Litwie. Z rozkazu tedy arcybisku- 
pa świątobliwy kapłan Chrystjan udał się na dwór Mendo- 
ga, ochrzcił go i ukoronował na króla w Nowogródku, sam 
zaś wyniesiony został na hiskupstwo litewskie. Nie na rękę 
była Mendogowi zależność biskupa litew. od arcybiskupa 
ryskiego; to też wyjednał u papieża bullę z dnia 3 września 
1254 r., na mocy której biskup litewski zwolniony został od 
zależności biskupa ryskiego, a poddany bezpośrednio pod 
zwierzchnictwo papieża l). 


-1 


1) Narbut. Dziej. Nar. Lit. t. IV i Pomno Pisma. str. 31. LatkowI	
			

/Vilniana_001_27_027_0001.djvu

			--- 


- 21 


-1 
I 


Prawdziwie po apostolsku prowadzili w tymże czasie 
dzieło nawrócenia Litwy franciszkanie i dominikanie. Z Ki- 
jowa przychodzi na Litwę około 1230 r. św. Jacek Odrowąż, 
dominikanin, przebiega Ruś aż do Wołgi i Litwę aż do Gdań- 
ska, zawsze niezmordowany w swych pracach apostolskich. 
1'0 jego śladach przychodzi na Litwc;: uczeń jego, błogosławio- 
ny Wit, Polak, prałat krakowski, spowiednik Bolesława Wsty- 
dliwego, jako ubogi dominikanin, nawraca wielu i zakłada 
kościół i biskupstwo litewsko-ruskie w Lubczy, miasteczku 
należącym do Andrzeja Kijana, bojaryna mendogowego; sam 
poświęcony zostaje na biskupa przez Fulkona, arcybiskupa 
Gnieźnieńskiego. W Kijowie zaś w tym czasie zasiadał bis- 
kup Gerhard z zakonu dominikańskiego, jako biskup Husi- 
nów. Tak pomyślnie rozpoczęte nawrócenie Litwy właściwej 
i ruskiej przerwane zostało dzięki intrygom krzyżackim 
i zamieszkom krajowym, które ze śmiercią 
lendoga, w ro- 
ku 1263, wywołały prześladowanie wiary katolickiej i odstęp- 
stwo wieJu. Błogosławiony Wit, przeszedłszy tortury i mę- 
czarnie, wrócił do Krakowa i stamtąd napisał list do papie- 
ża; .. De Christianorum in Lithovia eon ditio n l:. deplorabili" 1). 
Upadły przeto nowozałożone biskupstwa na Litwie, ale 
nie u]ladł duch apostolski w sercach ubogich zakonników. 
Narbut wspomina o jakimś biskupie litewskim Janie, około 
r.. 1275. tułającym się po Niemczech i nawołującym do kru- 
cJaty. Tymczasem wspomniani zakonnicy. nie zwracając uwa- 
gi na przeciwności, dalej prowadzą rozpoczęte dzieło Chry- 
stusowe. Pracą swoją niezmordo\'"aną i poświęceniem bezgra- 
nicznem, posuniętem aż do męczeństwa, górowali nad ducho- 
wieństwem greckiem, które tu przychodziło z Rusi, przejęte 
rozmaitemi, nieraz manichejskiemi, zasadami i pod wzglę- 
dem obyc7.ajów nie cieszące się powagą 2); gdy tymczasem 
zakonnicy, jednacy w nauce, wzorowi w obyczajach, zniewa- 
lali ku sobie serca możnych i prostaczków. Gdy dominikanie 
oddziaływali na książąt i możnych; dla przepowiadania pro- 
staczkom przysłał Bóg franciszkanów. W czarno-brunatnych 
siermięgach, bosi, z krzyżem w ręku, więcej ci ubodzy sy- 
nowie Franciszka przypadali do serca ludziom ubogim; od 
wsi do wsi obchodziłi Litwę i zaszczepiali w sercach bałwo- 
chwalców ziarenka wiary Chrystusowej. To też uroczyście 
wzywa ich Giedymin w roku 1323, sprzyja im Olgierd, Gasz- 
to Id bierze ich \IV swoją opiekę i sam się do zakonu św. 
Franciszka zapisuje. Gorliwość ich i wpływ daje się poczuć 
rozfanatyzowanym bałwochwalcom; nikt jednak nie śmiał 


i 


l) Narbut 1. c. 2) Teuźe 1. c. t. I, rozdz. 8. Abraham. Z dziejów 
Kościoła T. I, rozdz. V i VI. Lwów, 1905.
		

/Vilniana_001_27_028_0001.djvu

			.. 


- 22- 


krzywdzić ubogich apostołów: broniła ich mo1na ręka Gasz- 
tolda. Sprowadzeni z początku w liczbie 14, gdy w czasie 
nieobecności swego protektora częścią zabici, a częścią po- 1 
przybijani do krzy1a, dokonali prac apostolskich; na ich 
miejsce sprowadza Gasztold 36, nadaje im plac nad Wingra- 
mi i buduje kośdół P. M. na Piaskach, w Wilnie. Stąd rozcho- 
dzą się po całej Litwie, zakłac1ając kościoły i klasztory. Roz- 
wój wiary katolickiej na Litwie pomna1ają jeszcze stosun- 
ki królów polskich z książętami li tewskimi, oraz związki mał- 
1eńskie z księżnic7.kami litewskiemi I). Nadto ksią1ęta litew- 
scy, wchodząc w związki małżeńskie z księ1niczkami ruskie- 
mi, otwierali pole dla działalności duchowieństwu ruskiemu, 
przytem kupcy, bojarowie ruscy i mnisi apostołowali na 
Litwie, obok apostołów katolickich; nieraz Litwini, zniechę- 
ceni i pokrzywdzeni przez Niemców, uciekali się pod opiekę 
Rusi 2). 


II. 


Chrzest Litwy. Założenie katedry i biskupstwa wileńskiego. 
W ciągu długich wieków zaszczepiał Bóg w winnicy 
litewskiej ziarno swej nauki, zanim hojną ręką sypnął po- 
siew swój za czasów Jagiełły w uroczystym chrzcie Lit- 
wy 1387 r. Gasną wtedy ognie gorejące na ołtarzach Perku- 
na, na miejscu wywróconych bałwanów krzyż, znany już 
mieszkańcom Litwy oddawna, panuje nad miastem i nad Lit- 
wą. Hojny król funduje kościoły, na miejsce ognia, goreją- 
cego w dolinie Swintoroga, wznosi ołtarz Chrystusowy 
i kościół katedralny, wie1a zaś Krywe-Krywejty zostaje prze- 
robiona w późniejszym czasie na dzwonnicę katedralną. 
Powstają kościoły: w Hajnie, Niemenczynie, Mejszago- 
Je, Miednikach, Krewie, Oboleach, Lidzie, Wiłkomierzu, Osz- 
mianie i Bystrzycy. Pobo1na królowa Jadwiga posyła do 
nowo zbudowanych kościołów kielichy, obrazy, ornaty i bie- 
liznę kościelną. Król Władysław i jego brat W itold zna- 
czne czynią fundacje i zapisy w darach i majątkach na ko. 
rzyść zbudowanych kościołów i duchowieństwa. Tak upo- 
sażeni księża wchodzą w serca ludu, napół dzikiego, niosąc 
ze sobą nie tylko światło Ewangielji, ale i wskazówki umie- 
jętnego kierowania gospodarstwem, dając przytem naukę 
bojarom i półpankom łagodnego obchodzenia się z podwład- 
nym ludem. 


l) Narbut 1. c. t. I, str. 207. 2} ,Taroszewicz. Obraz Litwy. Wilno 
1845 r. t. II. Narbut l, c. t. r. I, r. 8. Prochaska. O prawdziwości listów 
Giedymina. Kraków, 1895. Akad. um. Rozprawy akad. umiej. serja II, t. 
VII, str. 222. 


J 


I 
l 



 
l 


....
		

/Vilniana_001_27_029_0001.djvu

			- 23- 


A 
I 


Były, rozumie się, i zatargi z m01nymi, nie chcącymi 
uiszczać się z przepisanych dziesięcin; ale dobra wola u kró- 
lów i zastosowanie kanonicznych kar względem nieposłusz- 
nych zniewalały do posłuszeństwa; chocia1 rozprawy o gra- 
nice nieraz opierały się o trybunały, np. sprawa biskupa Wa- 
siłły z Giedrojciami o jezioro. Spory te, acz po części odry- 
wały duchowieństwo od zajęć właściwych, miały jednak tę 
dobrą stronę, 1e poznajamiały duchowieństwo ze stanem go- 
spodarskim ludu i ze stosunkami jego z możnymi; ducho- 
wieństwo zaś, mając wolny }Jrzystęp do monarchów, Z8zna.- 
jomiało ich z prawdziwym stanem rzeczy l). Najdonioślejszą 
jednak instytucją i fundacją Jagiełły było ustanowienie dje- 
cezji i biskupstwa wileńskiego. 
Ponieważ nawrócenie Litwy, dzięki współpracownict,wu 
Jagiełły, szybko posuwało się naprzód. założenie djecezji 
i urządzenie prawidłowej hierarchji kościelnej stało się nie- 
odzowne. To te1 posyła Jagiełło do Rzymu biskupa poznań- 
skiego Dobrogosta z listem do Urbana VI, papie1a, prosząc 
o ustanowienie djecezji. Roku 1388, dnia 11 marca papie1 
przyjmuje poselstwo i, dając listy do króla Dobrogostowi, 
upowa1nia go do założenia w Wilnie stolicy biskupiej i posta- 
nowienia biskupem wileńskim biskupa cereteńskiego Andrze- 
ja Wasiłły. Władzę duchowną najwy1szą w djecezji stanowi 
bisk.up, któremu ulegają wszyscy, biskup podlega arcybisku- 
pOWI gnieznieńskiemu. Postanowienie to wykonanem było 
przez arcybiskupa Bodzantę, a Dobrogost wręczył biskupowi 
WasiJle klucze od katedry i wprowadziwszy go do niej. prze- 
mówił: "Was, czcinajdostojniejszy w Chrystusie ojcze Andrze- 
ju, zwalniamy z biskupstwa cereteńskiego i stanowimy bis- 
kupem i pasterzem wileńskim. Starajcie się, bracie najmilszy, 
tak rządzić trzodą Pańską, wam powierzoną, i1byście zaw- 
sze słowem i przykładem jej przewodniczyli i za kaMą du- 
szę pasterstwu waszemu powierzoną, w dzień sądu nale1yty 
mogli zdać rachunek" 2). 
Jagiełło zaopatrzył nowo urządzone biskupstwo w hojne 
fundacje. W r. 1387 nadał biskupom wileńskim na wieczne cza- 
sy zamek książęcy Taurogieny, wsie Łabonary, Malaty i inne, 
ogrody w Wilnie, place, dom murowany książęcy, w dolnym 
zamku poło1ony i przy nim 4 domki mniejsze. Nadania te 
powiększone zostały przez Witolda, Aleksandra i następ- 
nych królów polskich i ksią1ąt litewskich. Za biskupa Abra- 


.. 


I 
1 


l) Szajnocha. Jadwiga i Jagiełło t. III. Lwów, 1861 r. Długosz. Dzie- 
jów Polskich ksiąg dwanaście, t. III. ns. 9 i 10. Kraków, 1368 u Kirchen- 
mayera. Prochaska. Król Władysław Jagiełło t. I, Kraków. Ak. um. Ja
o- 
szewicz l. c. Stryjkowski. Kronika Litewska ks. II. Privilegia ecclosIae 
Cathedr !ib. I i II. ") Kośc. Zamk. cz. II, str. 14. 



 
I
		

/Vilniana_001_27_030_0001.djvu

			- 24- 


hama Wojny, podzielono dobra biskupie na 12 kluczów: So- 
łocki, Kukuciski, Taurogieński, Starzyński, Pierszajski, Nie- 
dźwiecki Malacki, Uborcki, Ihumeński, Bi
kupicki i Werko- 
wski, dochody z nich wynosiły do 400000 złp.= 60000 rubli 1). 


... 


III. 


Bisk?lpi Wileńscy. 


Wasiłło Andrzej (Wasilon), I biskup wileński (1388--1398) 
roku. Polak, herbu Jastrzębiec, kształcił się przy arcykatedrze 
gnieźnieńskiej. Przyjąwszy tonsurę klerycką, był sekreta- 
rzem biskupa krakowskiego Falkowskiego i z nim odwiedził 
Rzym. Po otrzymaniu święceń kapłańskich przywdział suk- 
nię zakonną św. Franciszka i zasłynął kaznodziejstwem. 
Apostołował razem z bracią na Litwie za czasów Olgierda. 
Pojmany przez pogan i stawiony przed Olgierdem, posiada- 
jąc język litewski i słowiański łatwo się uSl'rawiedliwił. Po- 
zyskał następnie przyjaźń książęcą, a przywiązawszy się 
do Litwy, zamieszkał przy konwencie wileńskim P. Marji 
na Piaskach. W roku 1374 wrócił do Krakowa, na dwór kró- 
lowej El
biety i tam został sekretarzem, kaznodzieją oraz 
spowiednikiem królowej; jako biegły w językach, uczestni- 
czy w poselstwie do Węgier i Rzymu. R. 1377 wyniesiony 
został na stolicę cereteńską (na Wołoszczyznie). Należąc do 
rady przybocznej królowej Jadwigi, niemało wpłynął na jej 
małźeństwo z Jagiełłą. Wdzięczny Jagiełło, za zgodą Urba- 
na VI, ustanawiając w r. 1387 djecezję wileńską, robi go 
biskupem wileńskim. W tymże roku na mocy bulli erek- 
cyjnej utworzona została kapituła z prałatów: proboszcza 
i dziekana, oraz 10-ciu kanoników. W r. 1391 biskup Andrzej 
nadał kapitule prawa ścigania cenzurami niedających dzie- 
sięcin i najeżdżających dobra duchowne. 
Był to prawdziwie "pastor apostolicus". Naramowski 
mówi o nim, iż apostolstwo przenosił nad biskupstwo 2). Wpro- 
wadzony przez biskupa poznańskiego Dobrogosta na stolicę 
wileńską zasłynął pobożnością, uprzejmością, nauką, hojnoś- 
cią i gorliwością apostolską o nawrócenie Litwy. Cieszył się 


1) Przyałgowski. Żywoty biskupów wileń. Petersburg 1861. Dzieje 
Dobroczynności rocz III, str. 871. Narbut. Pisma pomniejsze str. 155. 
Kościoł Zamkowy, (z. I, str. 3; cz. 11 8-16 i str. 139-177. KsiEjgi fundu- 
szowe Konsystorskie z r. 1804 i 1805. Acta cap. t. 33. Raporty K09sako- 
wakiego do Rz.-Kat. kolegium w Petersburgu r. 1797-1808. 

) Abraham L c. T. I, cz. 2, roz. IV. Kościoł Zamkowy cz. II, str. 
16 - 21. Naramowski. Facies Rerum Sarmatica.rum roz. IX, str. 347: ma- 
luit ha.beri apostolus, quam dici antistes.
		

/Vilniana_001_27_031_0001.djvu

			..... 


III 
J 


- 25 -- 


miłością Jagiełły i Witolda, przywiązaniem i czcią kapła- 
nów i ludu. Hrabia Kyburg, poseł krzyżacki do Witolda w ro- 
ku 1397, mówi o biskupie Andrzeju: "Starzec czerstwy, ru- 
miany, trochę otyły, urody sporej: mówi po łacinie bie
le 
i dość dobrze po niemiecku. Przyjął nas z taką wystawnoś- 
cią, grzecznością i pobożnością, żeśmy myśleli iż w obliczu 
papieża stoimy. Uprzejmy starzec i słodkomówny, oczaro- 
wał nas przyjęcjem swojem". Gdy zbudowano kościoły w Wil- 
nie (św. Jana, św. Marcina i św. Anny) i na prowincji, 
któreśmy wykazali w rozdziale poprzednim, zwiedza je 
osobiście, przyczem chrzci Litwinów. Otrzymawszy od Jagieł- 
Iy i Witolda obszerne dobra ziemskie na swoje i katedry 
utrzymanie (Taurogieny, Łabonary, Malaty, 'rrebunę, Kłodno, 
Jarynicze, Wasilowo, Wechatnicze i Biskupice, a potem Ibu- 
meń z powiatem, nadto Werki, Uborć i Bakszty}; a w Wil- 
nie place, ogrody i domy w zamku dolnym, nadane 1387 
i w następnych latach, ze szczodrobliwością ojcowską za- 
opatrywał potrzeby kościołów i duchowieństwa. W r. 1392 
w końcu lipca koronował Witolda na wielkiego księcia li- 
tewskiego; za co, odwdzięczając się, Witold nadał nowe upo- 
sażenia katedrze i biskupowi, wzniósł wiele kościołów 
w dlecezji. Katedra stała otworem dzień i noc dla poboż- 
nych, kapłani i psałterzyści odbywali w niej nieustanną 
słu
bę Bożą. Pobożności biskupa dopomagała królowa Ja- 
dWIga, czyniąc bogate nadania kościołom w aparatach, za- 
kładając w Pradze kolegjum na 12 kleryków Litwinów. Sam 
biskup przy katedrze założył kaplicę Bożego Ciała (św. An- 
drzeja) i tam się kazał pochować. Um. r. 1398 opłakiwany 
przez wszystkich. Umierając wszystką swą majętność szcze. 
gółowo rozpisał na kościoły, kapitułę i sług l). 
Po pogrzebie Wasiłły kapituła jednozgodnie obrała na bi- 
skupa ks. Jakóba, zwanego Plichtą (1398 - 1407), prałata 
dziekana, wikarego Litwy, tegoż narodu i języka, męża po- 
bożnego, w rzeczach duchownych i świeckich bief];łego i uczci- 
wego, z zakonu franciszkanów: i wystosowała list do Boni- 
facego IX, prosząc o potwierdzenie wyboru. Zanim przyszły 
bulle z Rzymu, kapituła podała biskupowi swe warunki, za- 
bezpieczające swobody i przywileje duchowieństwa świec- 
kiego przed zakonnikami, mianowicie w zarządzie parafji, 
a przedewszystkiem przywileje i jurysdykcję kapituły; bis- 
kup na to się zgadza w liście swym z dnia 4 grudnia 1398 
roku. Podpisał unię Litwy z koroną w r. 1401 w Radomiu. 


l) Narbut. Pisma Pomno str 137. Długosz 1. c. t. III. Stryjkowski 
1.
. Prochaska. Król Wład. Jagiełło t. I, str. 74 i 82. Encyklop. Orgelbr., 
większa t. I. Ko
cioł Zamkowy, cz. II. str. 25. 
4
		

/Vilniana_001_27_032_0001.djvu

			- 26- 


Naramowski O nim powiada, iż biskup ten okazał, co może 
uczynić dobry pasterz, a życiem swem i obyczajami zjednał 
sławę, iż wobec brutalstwa poganizmu okazał wrodzoną skrom- II J .... 
ność i łagodność. W czasie jego pasterstwa Wilno nawie- 
dzone zostało po
arem (spaliła się część miasta i kościół kate- 
dralny w roku 1399) i krwawym najściem Jerzego Świato- 
sławowieza, ks. smoleńskiego, który wymordował franciszka- 
nów w r. 1406. Nadto Tatarzy ze wschodu a Krzy
acy z za- 
chodu ogniem i mieczem niszczyli wsie i miasta. Um. w r. 
1407) 1). 
Mikołaj z Gorzkowa Borkowski, herbu Osmoróg (1408- 
1414, dr. teologji i prawa kanonicznego, magister sztuk pięk- 
nych, Polak, według Długosza, wychowaniec Akademji kra- 
kowskiej i wreszcie jej rektor. Zanim został biskupem wi- 
leńskim, był członkiem kapituły krakowskiej, dziekanem 
kościoła Florjańskiego w Krakowie-zalecony wielu cnotami 
i świątobliwością 
ycia, posiadał dziedziczny majątek prze- 
noszący dochodami biskupstwo wileńskie; dla dobra jednak 
i rozszerzenia wiary chrześcijańskiej, porzuciwszy dom i mie- 
nie przyjął rządy biskupstwa wileńskiego, utrzymywał je 
w najlepszym porządku, budując lud cnotami swerni, gdyż 
był to mą
 pełen cnoty pobo
ności i poświęcenia gorliwe- 
go dla służby Bo
ej. Pod jego rządami wzrosła w djecezji 1 
wileńskiej wiara Chrystusowa. Jadwiga królowa chciała go \ 
wynieść na biskupstwo wileńskie po śmierci Wasiłły, ale 
śmierć jej przeszkodziła; wolę jej wykonał Jagiełło osadza- 
j1lc go na stolicy wileńskiej po śmierci biskupa Plichty. Na- 
ramowski o nim mówi, i
 prędzej szukał wiedzy, aniżeli mi- 
try; krzy
em się pieczętował, gdy
 całe jego 
ycie krzy
em 
było. Pasterzem był zdolnym, przez wszystkich uznanym, 
przez złych nienawiścią ściganym; był umiłowanym przez 
Witolda, od którego otrzymał liczne uposażenia w majętno. 
ści; brał udział w sprawach politycznych; zasiadał w sena- 
cie, wszelkie traktaty z państwami obcymi przeprowadzone 
były za jego wiedzą i kierownictwem; uczęstniczył na ro- 
zejmie w Sromowicach 1411 r. i na sejmie wHorodle 1413 r. 
Za jego czasów zbudowane kościoły w Nowych Trokach, 
w Brześciu Litewskim, w Kow!lie - Farny i Franciszkań- 
ski, w Gieranonach, w Wielkich Solecznikach, Trabach. Pe- 
łen zasług i ducha apostolski go um. w r. 1414 2). 
Piotr z Kustynia (1414-1421), Polak, dr. teologji i za- 
łożyciel katedry żmudzkiej w V{orniach. Z rozporządzenia 
ojców soboru Konstancjańskiego, wnikającyh w prośby Ja- 


l) Kościoł Zamkowy, cz. II, str. 306-309. Narbutt. Dz. N. Lit. t. 6, 
p. 112. Naramowski l. c. 2) Długosz t. 3. str. 542, Prochaska l. c. t. l, str. 27.
		

/Vilniana_001_27_033_0001.djvu

			10. 
l 


- 27- 


giełły, pojechał ten biskup na Żmudź, do Worń, znalazł tam 
jeszcze wielu bałwochwalców, których, nauczywszy zasad 
wiary św., ochrzcił, założył katedr
 w r. 1417 i posta- 
nowił biskupem ks. MaciejR, kapelana wielkoksiąż
cego. Po- 
wróciwszy do Wilna, otrzymuje bulle od papieża Marcina V, 
nadające przywileje Jagielle i Witoldowi jako generalnym 
wikarjuszom papieskim i zalecające im staranie o zjedno- 
czenie Kościoła wschodniego z katolickim w r. 1418. Jagieł- 
ło i Witold przyjmują przywileje, i przysi
gają na wierność 
Stolicy Apostolskiej i z wi
kszą gorliwością prowadzą dzieło 
apostolskie. Witold naznacza wraz z bi'3kupami ruskimi 
Grzegorza Cymblaka na patrjarch
 ruskiego w Kijowie, usu- 
wając Greka Focjusza. Za czasów tego biskupa stanęły 
kościoły w Kiernowie i inne. Naramowski pisze o nim, iż był 
nieubłaganym wzgl
dem wrogów Chrystusa, ojcem był dla 
wiernych; jako skała był twardym przeciwko losom i tylko 
śmierci ustąpił w roku 1421 1 ). 
Maciej z Trok, (1421-1453), Litwin, urodzony z ojca in- 
flantczyka, mieszkailCa Wilna, dr. św. Teologji i magister 
sztuk pi
knych; kształcił się w Akademji krakowskiej. Był 
pierwotnie biskupem żmudzkim; zrażony uporem na poły 
bałwochwalczych żmudzinów, starał si
 o przeniesienie na 
katedr
 wileńską, co si
 też i stało za zgodą papieża Marci- 
na V. Witold jednak nie był skłonnym do tego, a mając na 
względzie ks. Mikołaja, proboszcza trockiego, długo nie do- 
puszczał do rządów biskupa Macieja. Pojednanie nastąpiło 
dopiero w r. 1422 po ślubie Jagiełły z.księżniczką Zofją, pobło- 
gosławionym pr7.ez biskupa Macieja. Objąwszy rządy djece- 
zji, baczną zwracał uwagę, aby księża nauczali lud po lite- 
wsku, nieposiadających tego języka nie dopuszczał do świę- 
ceń kapłańskich. Był Litwinem nie tylko ze krwi, ale i z prze- 
konania, gorąco przeto popierał koronację Witolda na króla 
litewskiego, w tym celu uczestniczył w poselstwie do pa- 
pieża Marcina V. Gdy jednak starania spełzły na niczem, 
a s
dziwy Witold zbliżał się do korony wiekuistej, biskup 
Maciej dysponował go na śmierć, umacniając go w wierze 
w ciała zmartwychwstanie. Długosz podaje, że biskup Maciej, 
ze względu na wątpliwości pod względem zmartwychwstania 
umarłych, cz
sto za życia powtarzane, zapytał go przed 
śmiercią o ten artykuł wiary, na co Witold odpowiedział: 
"Naj mocniej wierzę w przyszłe zmartwychwstanie. Dawniej 
wyznając inne artykuły wiary, ten uważałem za trudny 
do wierzenia; ale teraz już nie tylko wiarą, lecz i rozum
m 
pojmuję, że każdy człowiek zmartwychwstanie po śmierci 


l) DługoBz 1. C. t. IV, 
tl". l!JB. Prochaska l. c. t. I, rozdz. H.
		

/Vilniana_001_27_034_0001.djvu

			- 28- 


i za uczynki swoje f];oduą wezmie zapłatę. A jeżeli do ?;ba. 
wienia mef];o potrzeba dowodniejszego wyznania wiary, albo fi,. 
zadosyćuczynienia rzeczą, lub słowem; racz mi wskazać, 
gotów jestem szczerze i sumiennie po katolicku, wedle twej 
pasterskiej przestrogi, wykonać". Dowody swej życzliwości 
ku duchowieństwu wykazał Witold przed śmiercią, zapisu- 
jąc Ihumeń z całym powiatem na dochód katedry, a miano- 
wicie, na rzecz biskupa i kanoników, z tern, by się co kwar- 
tał za niego i za rodzinę odprawiały egzekwje, oraz na 
utrzymanie altarzysty św. Krzyża i psałterzystów. 
Następca jego Swidrygiełło nie tylko nie wstępował 
w ślady swego poprzednika pod względem życzliwości ku 
Kościołowi, ale, zniósłszy się z Krzyżakami i Rusinami, wi- 
chrzył w kraju; wiele zabrał dóbr kościelnych i spustoszył . 
kościołów; nadto, odrywając się od Jagiełły, chciał się ko- 
ronować na króla. Biskup Maciej, powodowany ślep
 miło- 
ścią ojczyzny, popierał te chęci. W powstałej stąd wojnie 
między Polakami i Litwinami najwięcej ucierpiały dobra 
duchowne, a biskup Maciej wpadł, w niełaskę u Jagiełły 
i był niecierpianym przez następcę Swidryg-iełły, Zygmunta 
Kiejstutowicz8. Dopiero po niejakim czasie zdołał pojednać 
się z obrażonym w. księciem i otrzymać wynagrodzenia za 
straty, w wojnie poniesione. W czasie soboru Bazylejskiego 
wysłał tam swych posłów i otrzymał zawiadomienie o uro- 
czystości z odpustami Niepokalanego Poczęcia N. P. M. 
postanowionej na dzień 8 grudnia. Przeciwnym jednak był, 
razem z królem Kazimierzem, działalności Izydora, metropo- 
lity kijowskiego, wydelegowanego przez Eugienjusza IV, 
papieża, do nawiązania jedności z kościołem wschodnim; 
gdyż nie wierzył w szerokość tego zjednoczenia ze strony 
Rusinów. W r. 1447 przyjmuje uroczyście króla Kazimierza 
IV; przez niego powołany na sejmy do LubJi.na i Parczowa 
w sprawie unji Litwy z Polską, gorąco bromł przywilejów 
swego narodu, jako też i posiadłości, wcielonych już do Ko- 
rony. Przy tym biskupie ustawiony został konsystorz z człon- 
ków kapituły i prelatura archidjakonji; za jego rządów 
wprowadzona została inkwizycja przeciw hussytom; zbudo- 
wano kościoły w Lacku, Pobojsku, Słucku, Dziewałtowie, 
Giedrojciach, Radoszkowiczach i Kroszynie; obchodzony był 
jubileusz w roku 1451-1452, ogłoszony przez papieża Miko- 
łaja V; umarł w r. 1453. Naramowski, wysławiając go jako 
pasterza gorliwef];o i zasłużonego dla kra,iu, powiada iż, "tem 
był milszy dla Litwinów, f];dyż z pośród nich pochodził" 1). 


l) Długosz 1. e. t. IV, str. 262 i 384, t. V, str. 123, Stryjkowski 1. c. ks' 
XIV. roz. 9 i ks. XVIII, rozdz. 9. Lib. privileg. I, pars II, p. 149. Ks. Fi- 
jałek. Mistrz Jakób z Paradyża. Kraków, Ak. Um., t I, str. 439, t.lI, str. 37.- 
Papee. Polska i Litwa na przełomie wieków średnich, t. I, str. 24 i na.stlJpne.
		

/Vilniana_001_27_035_0001.djvu

			a 


. 


- 29- 


Mikołaj z Dzierzgowa (DzierzgollJicz) (1453 - 1467), aka- 
demik krakowski i filozof, Polak, herbu Wieniawa. Z pro- 
boszcza trockiego wyniesiony na biskupstwo żmudzkie 
roku 1421, jako ulubieniec Witolda, konsekrowany i na sto- 
licy żmudzkiej osadzony dopiero w r. 1424:. Po przybyciu 
do djecezji znalazł tam tylko 12 kościołów i lud na pół 
zdziczały; nauczając i chrzcąc lud spoganiały, pociągał i oby- 
watelstwo na nabożeństwa chlebem i solą; zapraszał na 
obiady tycI}, co hywali w kościele; aniedopuszczał nieby- 
wających. Srodek ten okazał się bardzo skutecznym. Wmie- 
szany w zatargi między Swidrygiełłą a Jagiełłą, dzięki za- 
biegom Swidrygiełły, o mało nie postradał djecezji; przywią- 
zanie ludu i upadek Swidrygiełły utrzymały go jednak na 
stolicy żmudzkiej do r. 1453; w którym przeniesiony został 
na stolicę wileńską i już na wstępie zaczął łagodzić zaost- 
rzone stosunki między Polakami i Litwinami. Widząc jednak 
partję Litwinów nieprzejednaną, a nie chcąc z nimi się 
zadzierać na sejmach, wolał siedzieć w domu, pilnować koś- 
ciołów i zbawienia dusz. Zaniechawszy tedy polityki, wizy- 
tował djecezję, bierzmował lud, konsekrował kościoły, hojnie 
świadczył miłosierdzie ubogim. Za jego pastAfstwa stanęły 
kościoły: w Porozowie, Dąbrowie, Stawach, Miadziole, Krupie, 
Wornianach, Łyntupach. Fundacji i uposażeniu kościołów 
sprzyjał dobrobyt ludu. Umarł biskup Mikołaj w r. 1467. 
Naramowski nazywa go "tysiącznych pochwał godnym pa- 
sterzem, ojcem i gwiazdą promienną Litwy" 1). 
Jan Łosowicz (1467-1481,) wilnianin, herbu Syrokomla. 
Mało znany co do swej przeszłości "synek Wilna"; dzię- 
ki zasługom, kanonik kapitulny wileński, później biskup 
łucki. Chociaż wyniesionym został na biskupstwo wileńskie 
w r. 1467; jednak do roku 1470 rezydował w Wilnie, jako 
biskup łucki, a rządził djecezją kanonik Jan. W księdze I 
przywilejów dochowała się kopia przysięgi jego na wierność 
stolicy apostolskiej. Mając wielkie fundusze, odnowił kaplicę 
Andrzeja Wasiłły, nabywał ziemie od obywateli i szlachty. 
Pierwszy dał przykład uwłaszczania włościan, obdarzając 
wolnością i gruntami, za zgodą kapituły, niejakiego Migusa 
w Szeszolach; przykład jego często potym naśladowali bisku- 
pi wileńscy. Za jego czasów, dzięki zabiegom królów polskich 
i nawoływaniu papieży, Rusini oświadczyli gotowość połącze- 
nia się z kościołem rzymskim. W r. 1476 odbył się sohór 
w Kijowie i wysłano poselstwo do Rzymu; w Wilnie wielu 
Rusinów przystąpiło do jedności. Za rządów teg-oż biskupa 


l) DługoBZ 1. C. t. V, str. 123 i 458. Riell'lki, Zbiór DziejopiHów pol- 
skich, t. I, ks. IV, str. 398.
		

/Vilniana_001_27_036_0001.djvu

			- 30- 


do Wilna przybyli 00. bernardyni, 
orliwi szermierze poje- 
dnania Rusinów. Kościoły nowe zbudowano: w Iszkołdzie, 
Wołmie, Lebiedziewie, Wołpie, Kobylniku, Zelwie, Bij ucisz- 
kach, Widzach, Trabach, Si drze, Daugieliszkach i Dziewieni- 
szkach. Um. w r. 1481. Naramowski dowcipnie dość wy- 
raża się o braku źródeł co do tego biskupa, powiadając, "że 
majo wykształcone czasy skąpe nam o nim podają świadec- 
two" 2). 
Szeliga .Andrzej, dr. teo!. (1481-1491), "mąż bystrego 
umysłu i wstrzemięźliwości znacznej", jak mówi Niesiecki; 
pochodził ze starożytnego i zasłużonego rodu na Litwie. 
Mało mamy szczef];6łów z jego życia, gdyż akta kapitulne 
do roku 1501 spaliły się, czy też w czasie wojen zaginęły. 
Z bulli prekonizacyjnej wiadomo, iż zobowiązano go co trzy 
lata zwiedzać limina apostolorum; co również nie jest rze- 
czą nową. jak niektórzy chcą; bo o ile sądzić należy z ko- 
pji przysięgi Jana Łosowicza, jego poprzednika, znajdującej 
się w przywilejach kapituły wileńskiej, składano ją pierwiej 
i to z zobowiązaniem odwiedzania co dwa lata osobiście, al- 
bo przez osobę dostojną i wiary godną. Początek przysięgi 
brzmi: "Ego Joannes Eppus vilnen, ab hac hora in antea 
(sic) fidelis et obediens ero beato Petro sanctaeque apost. 
Romanae Ecclesiae ac domino nostro domino Paulo papae se- 
cundo suis.que successoribus etc". Ktoś ze szperaczy nad- 
pisał na marginesie datę 1522, "Paulo secundo": przeka- 
sował, a nadpisał "Clementi VII", i to przekasowawszy, nad- 
pisał "Adriano VI"-i zastosował tę przysięgę do Jana z ksią- 
żąt litewskich (1519-1536). Tymczasem t.rzymając się tek- 
stu pierwotnego i tego faktu, iż jeden tylko był biskup 
Jan Łosowicz, który do czasów księcia Jana rządził djece- 
zją-od roku 1467 do 1481 a więc za rządów Pawła II; po- 
prawkę, a z nią zdanie, iż pierwszy Szeliga złożył takowq 
przysięgę, należy uważać za błędne. 
Z przywilejów kapitulnych widać, iż biskup Andrzej 
miał zatarg z kapitułą o gpadki po kustoszu Andrzeju i 
królewiczu Kazimierzu św., który za jego czasów w roku 
1483 z królestwa ziemskiego przeniósł się do niebieskiego. 
Zatarg posunął się do tego, iż biskup zasuspendował kano- 
nika magistra Stanisława za nieoddanie mu tych rzeczy. 
Z ramienia królewskiego zjechali do Wilna Krzesław z Ku- 
rozwęk, prałat gnieznieński, kanclerz koronny i Grzegorz 
Lubrański, proboszcz skalbmierski, podkanclerz,-upoważ- 


') Stebelski. Dwa wielkie Swiatła etc. t. II, str. 46 i następ. Wilno, 
1782 u Bazyljanów. Długosz L c., str. 458. Nie3iecki t. VI. Pappe I. c., str. 
27. Kościół Zamkowy, cz. I, 8tr. 23. 


.-, 


t
		

/Vilniana_001_27_037_0001.djvu

			r 



J 


t 


.. 


- 31 - 


nieni "arbitrandi, sentent.iandi, declarandi et decernendi--die 
feriata, vel non feriatastando, vel sedendo, scripto, vel vivae vocis 
oraculo etc. 
;-w obecności biskupa i członków kapituły: prałata 
dziekana Stanisława z Niemenczyna, archidjakona Jana z 
Pyzdr, kustosza Mikołaja z Wielunia, magistra Abrahama 
Pierzchały, magistra Stanisława, Jana Andruszkowicza, alias 
Pudełko. z Wilna, Jana z Warszawy, Jerzego z Wołożyna, 
Wojciecha Sosny z Buk. Dnia 26 września 1486 roku, po roz- 
patrzeniu sprawy i statutu o spadkach. wydanego za biskupa 
Macieja z 'l'rok, postanowili: spadki po królach i książ
tach, 
jeśli są w szatach złotem przetykanych, obracać na kościół 
katedraluy, inne dzielić między biskupem i kapitułą po po- 
łowie. Jeśli umrze członek kapituły bez testamentu, spadki 
po nim obracają się na spłacenie długów, na konsolację przy- 
jaciół i na jałmużnę, książkj zaś do bibljoteki kapitulne.i; 
jeśli zaś takowe są w bibljotece-sprzedać i obrócić pienią- 
dze na jałmużnę. Spadki po innych księżach, umarłych bez 
testamentu, należą do biskupa. Ofiary z ołtarzy i z kaplic 
katedralnych dzielić po połowie między kapitułą i biskupem, 
ile razy ten celebruje, albo jest w kurji swojej złożony nie- 
mocą: magistra Stanisława od cenzur zwolnić. Z tych że 
przywilejów widać, iż biskup Andrzej skupował majętności 
od szlachty, wychodzącej na wojnę i wcielał do dóbr bisku- 
pich, więcej w tym uwzględniając potrzeby szlachty, niż 
biskupstwa. Umarł roku 1491 1). 
Tabor Wojciech (1492-1507), Litwin. herbu Półkozic, mąż 
niepospolitego rozumu, czynny, pobożny. sprawiedliwy, od- 
dany Kościołowi i krajowi. Po śmierci Kazimierza Jagielloń- 
czyka zwołuje do Wilna sejm panów, podaje głos o powola- 
nia królewicza Aleksandra na tron w. ks. Litwy. Stryjkow- 
ski powiada, że gdy biskup Tabor odczytywał błogosławień- 
stwo, Litawor Chreptowicz. marszałek litewski, za wolą pa- 
nów wręczył miecz w. księciu ze słowy: "Weźmi, książe naj- 
jaśniejszy, którego my cię za księdza i wodza sobie obrali, 
ten miecz i przy nim zupełne miej panowanie nad nami, 
pamiętaj, iż nad Litwą jesteś przełożony... stanież to ksi
- 
stwo za wszystkie z osobna cesarstwa i królestwa postron- 
ne". Aleksander, oceniając zasługi biskupa, liczne poczynił 
fundacje i ofiary na rzecz kościołów; na prośby biskupa 
sprowadza ks.ks. dominikanów ku pomocy kapłanom w dusz 
pasterstwie i oddaje im kościół św. Ducha z licznemi nada- 
niami w ziemi i domach. Biskup wkłada obowiązek na do- 
minikanów mówienia kazań w kościele katedralnym, wszyst- 


f) Niesiecki t. 8, str. 600. Lib. priv. t. I i n, Kościół Zamkowy, ez. II, 
str. 26 i 111. Podrtjez. Eneyklop. Kośe. t. I, str. 199.
		

/Vilniana_001_27_038_0001.djvu

			"""""" 


'f 


- 32- 


kiemu zaś duchowieństwu ;',aleca kształcenie ludu. który po- 
zostawał w wielkiej ciemnocie; wielką pomocą w dziele tej" 
oświaty byli dominikallie i bernardyni. Jako senator Litwy 
i doradca najbliższy króla Aleksandra, dążył do zgody i je- 
dności z państwami ościennymi; to też podpisał prawa mag- 
deburskie, nadające swobody zarówno jak katolikom, tak i Ru- 
sinom greckiego wyznania, zgodził się na ślub Aleksandra 
z Heleną, córką Jana Bazylewicza i, za pozwoleniem papieza 
Aleksandra VI, ślub ten w katedrze Wileńskiej pobłogosławił 
w r. 1495. Srodze jednak żałował później swego uczęstnictwa 
w tej sprawie, gdyż następstwem jej były podejrzenia i na- 
paści, a w końcu wojna, niby z gorliwości religijnej, a 
w rzeczywistości z pobudek politycznych, wypowiedziana 
przez Moskwę. 
Z funduszów, którymi rozporządzał z darów królew- 
skich hojne poczynił zapisy na katedrę i na powiększenie 
w niej nabożeństwa; objeżdżał djecezję, wnikając w sprawy 
religijne i ekonomiczne: nad Niewiażą '\\rykrył jeszcze resztki 
bałwochwalstwa, praktykowan
go przez Litwinów, usunął je, 
budując kościół ku czci Pana Jezusa. Za jego rządów odbył 
się jubileusz na Litwie przez 6 miesięcy trwający, na mocy 
bulli Aleksandra VI w r. 1501; zbierane były przytem składki 
na wojnę Z 'rurkami, które jednak obrócone zostały na wy- 
płacenie żołdu dla wojska krajowego. W tymże roku otrzy- 
mał od tegoż papieża bullę informującą o sposobie przyjęcia 
Husinów dyzunitów, przystępujących do jedności kościoła 
katolickiego, z nadaniem mu władzy przyjmowania ich sa- 
memu, lub przez zastępców. Po śmierci Jana Olbrachta, 
uśmierza kłótnie między Polakami i Litwinami, doprowadza 
do zgody i obioru Aleksandra na króla polskief];o. Staraniem 
jegoż Wilno zostało opasane murem ochronnym z pięciu 
bramami: Ostrą, Trocką, Rudnicką, Wileńską i Zarzeczną. 
Ponieważ czasy były niespokojne, a duchowieństwu groziły 
napady ze stron.y Tatarów i dyzunitów, wyjednał u papieża 
w r. 1493 dyspensę na prawo noszenia miecza dla siebie i 
dla duchownych w czasie podróży. W r. 1503 d, 11 września 
zawarł umowę z kapitułą, podobną jak biskup Szeliga, o po- 
dział ofiar, składanych przy ołtarzu św. Męczenników. któ- 
rych relikwie otrzymano z Rzymu, za wstawiennictwem króla 
Aleksandra w r. 1501. Sędziami polubownymi byli: Jan L.aszko 
dziekan władysław. i Mikołaj Czepel prob. wrocławskI: Ko- 
ścioły bardzo liczne wzniosły się za tego biskupa, mIędzy 
innymi: w Poswolu, Horodyszczu, Niestaniszkach, Smorgo- 
ni ach, Użugościu, Rakiszkach, Podbrzeziu i inne. Na sejmie 
w Radomiu r. 1505 męznie obstawał wobec króla za prawa- 
mi panów litewskich przeciwko intrygom Glińskiego i nara- 
ził się przez to na gniew królewski. Wymawiając królowi
		

/Vilniana_001_27_039_0001.djvu

			lO 


- 83- 


niesłuszny żal do panów litewskich wyrzekł: "Miłościwy królu. 
niewinnie gniew twój królewski był na nas, za przyczyną 
niektórych ludzi, bośmy przeciw tobie panu swemu nie sprze- 
ciwiali. aleśmy bronili praw i przywilejów swoich". Aprosząc 
go o wierne zachowanie przysięgi, zakończył: "jeśliby kto 
chciał łamać przysięgę. Bóg jest pomstą każdemu". Czem 
król został tak poruszony, iż uległ atakowi paraliżu. W kOlwu 
jednak pojednał się z królem, którego w godzinę śmierci 
z Bogiem pojednał; a po jef];o śmierci włożył koronę giedy- 
minową na głowę jego następcy, Zygmunta I, w kościele 
katedralnym wileńskim. Umarł w r. 1507 l). 
Radziwiłł Wojciech (1508-1519), herbu Trąby. Powaga 
biskupów wobec króla i ludu zaimponowała panom możnym. 
i odtąd, porzucając krzesła senatorskie, ubiegali się panowie 
o biskupstwo wileńskie, nieraz ze szkodą dla djecezji. Pierw- 
szym z magnatów litewskich był biskupem wileńskim Woj- 
ciech Radziwiłł, syn Mikołaja II, wojewody. Przemawiała za 
nim cnota i pobożność radziwiłłowska, a przytem i miło- 
sierdzie szczególniej sze względem ubogich, którym nie 
tylko jałmużny rozdawał, ale zbierając po ulicach do stołu 
swego sadzał: stąd jałmużnikiem go zwano. Listem past.er- 
skim ogłosił po djecezji postanowienie soboru Laterańskie- 
go V, kładącego nacisk, aby biskupi i duchowieństwo uni- 
kali zbytków jak w pokarmach, tak i mieszkaniu, aby odma- 
wiali pacierze kanoniczne. Za jego czasów ułożony został statut 
kapitulny z postanowień w ciągu wieku przeszłef];o uchwalo- 
nych i aprobowanych przez biskupów. Koniec ż,yciajego zatruty 
był wyniesieniem na biskupstwo wileńskie przez Zygmunta I 
pobocznego swego syna, l7-letniego młodzieńca, pod imieniem 
Jana z książąt litewskich. Za jego rządów stanęły kościoły: 
w Dobrzyniewie, Kalinówce, Goniądzu i Rajgrodzie, Wołko- 
łacie i Dusiatach, fundowane przez Radziwiłłów, a także 
w Ikaźni, Pohoście, 
zydłowicach, Troupiar.h i Wysokim 
Dworze. Umarł uważany za błogosławionego, gwiazdą gien- 
juszów nazwany. Ze śmiercią tego biskupa mija wiek złoty 
biskupów wiJeńskich dla Kościoła na Litwie. Zaczyna się 
wiek walk i utarczek wskutek wpływu luteranizmu z za- 
chodu a dyzunji ze wschodu; a nadto wskutek hołdowania 
duchowieństwa bOf];actwom. zniewieściałości i próżności '). 
Jan z książąt litewsklch (1519 - 1537). W młodzieńczym 
wieku objął biskupstwo wileńskie. Opatrznościowo skład ka- 
pituły wileńskiej z męŻÓw głębokiej wiedzy i wypróbowa- 


') Stryjkowski 1. c. ks. XXI, str. 667, Iw. XXII, str. 690 - 708. Nie- 
siecki, t. 9, str. 1. Papee 1. c. str. 24. Baliński, Starożytna Polska t. 4, 
str. 127. Libri privilegior., cz. II. str. 51 i 144. Kościół Zamkowy, cz. I, 
str.19-24; cz. II str. 27,31-39. ') Niesiecki t.8, str. 47. lib. .priv. cz. I i II. 
5
		

/Vilniana_001_27_040_0001.djvu

			... 


-84- 


nych cnót uzupełniał niedostatki młodzieniaszka 21 let- 
niego. Bo chociaż młodzieniec ten miał dobre chęci, był ci- 
chy, skromny i zatopiony w modlitwie, psuła mu opmJę łói
 
matka, kobieta z nizkiego stanu, frymarcząca posadami du- 
chownemi. Ta mu przyczyniła wiele niechętnych w duch 0- 
wiel1stwie i między magnatami. Z tych wojewodzic Stani- 
sław Radziwiłł napadł go w grudniu 1522 r., we własnym pa- 
łacu; a gdy napastowany chciał uniknąć gwałtu i uciekł do 
domu elekta kijowskiego Filipowicza, ścigał go po drodze 
połajanką. nareszcie wpadłszy do domu natarł na niego i zra- 
nił go w palce; ledwo go obronił Kmita podwojewodzi. Dje- 
cezją właściwie rządził Zygmunt I, z jego porady przepa- 
trzony i zreformowany został Statut kapituły wileńskiej, 
aby przeciąć, zatargi i spory z biskupem. Biskup z pomoc1\ 
ojca troszczył się o polepszenie bytu wikal'juszów katedral- 
nych; utworzył dwie prelatury: scholastyka i kantora, sta- 
wiąc prałatów na czele szkół i muzyki kościelnej; uposażył 
też i sufraganję wileńską. W celu uregulowania stosun- 
ków z kapitułą i powstrzymania zarzutów i oszczerstw, ze 
strony na się miotanych, podał kapitule 6 październ. 1525 r. 
19 punktów zapytując ją w sprawach, tyczących jego osoby, 
członków kapituły, ich obowiązków i duchowieństwa kate- 
dralnego. Na co otrzymał odpowiedź wyjaśniającą stan rze- 
czy, oraz zapewnienie zupełne uległości ze strony kapituły,z za- 
strzeżeniem jednak niektórych przywilejów swoich. Dla na. 
prawienia obyczajów duchowieństwa zwołał synod djecezal- 
ny 1526 r., odbyty w katedrze wileńskiej. 
Oprócz spraw duchownych musiał jednać mieszczan i 
uśmierzać kłótnie z inowiercami. Trzecia część miasta nale- 
żała do biskupa; czynszownicy biskupi nie radzi słuchali 
praw mag
eburskich, któremi się rządziło miasto: oj cowie 
miasta znowuż krzywem okiem patrzyli na ich przywileje, 
ztąd zatargi. Biskup to załagodził, czyniąc pewne ustępstwa 
miastu ze swych przywilejów ziemskich i pozwalając ściągać 
cła i pobory od jego podwładnych, oraz pozostawiając sądy 
w sprawach świeckich magistratowi. Przytem i inowiercy 
z butą nieraz napastowali katolików; Rusini oplwali i srodze 
pobili dwóch kapłanów katedralnych, spokojnie idących na 
Zarzecz. Biskup mający oko baczne na sprawy owiec, nieraz 
występował przed królem w ich obronie. W roku 1533 otrzy. 
mał od króla prawa ścigania sądownie gwałcicieli dóbr ko- 
ścielnych; a w r. 1535 takież prawo na lutrów i anababty- 
stów. Miłował się w budownictwie; kosztem własnym i ka- 
pituły nadmurował dzwonnicę katedralną, sprowadzając do 
tego z Włoch architekta Annusa. Z większą gorliwością 
przystąpił do odnowienia katedry po pożarze w r. 1530 pod 
kierownictwem Zenobiego. W roku 1529 koronuje młodocia-
		

/Vilniana_001_27_041_0001.djvu

			+- 


>
 


- 35- 


nego Zygmunta-Augusta na w. księcia Litwy. Nienawiść Bony 
nie dała jednak spokoju biskupowi; usunięty jej intrygami ze 
stolicy swej i przeniesiony do Poznania, umiera tam w roku 
1537. Pochowany, zgodnie z ostatnią wolą, w kaplicy 
przez się zbudowanej i uposażonej przy katedrze wileń- 
skiej. Za biskupstwa jego. powstały kościoły: w Gierwiatach, 
Jeziorosach, Krynkach, Zyżmorach, OIicie (w tych dwóch 
fundatorowie y.astrzegają, żeby kapłani kazali po litewsku), 
N aczy, Skorulach, Międzyrzeczu, Giegużynie i Hnieźnie l). 
Paweł ksi,!że Olszmi.'/ki (1537--1555), herbu Centaur, mąż 
światły, pierwiej biskup łucki, a po biskupie Janie wileil- 
ski. W r. 1530 d. 29 września liczy się prałatem archidja- 
konem wileńskim. Dokończył odnowienia katedry. Zył wy- 
stawnie posiadając olbrzymie dobra. jako biskup - pościł, 
jako książę - zbytkował. Kuchmistrz jego, Wojciech 
Jasiński, kupuje 7 gór na Antokolu. Zbytek nie pozostał 
bez wpływu szkodliwego na duchowieństwo; zaczęto naśla- 
dować. pasterza, powiększać beneficja, dobijać się o urzędy 
i honory, świecić bakę królowi i mo
nym; posiadający jedno 
beneficjum był w. pogardzie. Gorliwy o chwałę Bożą i cześć 
świętych, biskup zbudował w swym ogrodzie i uposażył ka- 
plicę na miejscu, gdzie była pierwiej kolumna, postawiona 
nad grobem pierwszych św. Męczenników franciszkańskich. 
Odczuwał się wielce brak kaznodziejów w katedrze; domini- 
kanie ociągali się; na nich uzyskał biskup indult od stolicy 
apostolskiej z d. 4 listopada 1552 r., na mocy którego mógł 
ich zmusić cenzurami do miewania kazań w katedrze, bez 
względu na appelację. Z tego zgromadzenia zasłynęli 00. 
Izajasz i Cypryan, obiegający place i ulice, przepowiadając 
publicznie słowo Boże pod otwartem niebem. Chciał też bi- 
skup umieścić w kapitule swego kaznodzieję ks. Marcina 
Kurka dra teologii; ale .kapituła nie zgodziła się na to z po- 
wodu, że między kanonikami miała kaznodzieję i że zalecany 
jej ks. Kurek nie podobał się, jako nie stateczny i nie ma- 
jący głosu. Gdy się tak sprawowali duchowni świeccy, za- 
konnicy franciszkanie i bernardyni kłócili się o pierwsze 
miejsce w procesji. Jak burza spada w tym czasie rf\forma, 
przyniesiona i zaszczepiona przez możnych i teologów z za- 
chodu. Zasady Lutra bardzo im się podobały, bo panom, zbyt- 


J) Acta cap. t. I i II. Podręczna Encyklop. kośc. T. 18, str. 344. 
Encyklop. Powsz. Orgelbr. T. 13, str. 4 - 14, - wyczerpujący artykuł. 
Kośc. Zamkowy cz. II, str. 39 i 107. Ciekawą rezolucję biskupa i kapituły 
w sprawie pobicia kapłanów podają akta z r. 1525 d. 6 paźdz. Ponieważ 
metropolita nie zadosyć uczynił w tej sprawie, kazano winowajców wrzu- 
cić do więzienia i trzymać ich, póki nie będą zadosyćuczynieni pobici ka- 
płani na sądzie biskupim z udzialem delegatów metropolity. Jak ost.atecznie 
tlJ !'!prawQ załatwiono, akta nie mówią.
		

/Vilniana_001_27_042_0001.djvu

			1 
.... 


- 36- 


kującym, dawały niepodległość wiary, a zniewieściałym du- 
chownym prawo do żeniaczki; wszystkim, iż znosiły wszelkie 
przepisy wiary, posty, spowiedzi e, nabożeństwa i ceremonje 
katolickie. Otrzymawszy od króla Zygmunta I w r. 1542 
prawo przeciw znanemu Kulwie i innym heretykom, biskup 
występuje w obronie zasad wiary z bronią w ręku, co je- 
szcze więcej sprawę zaogniło; a wszyscy krzykacze, obieży- 
światy i mnichy wykapturzone powiększają szeregi reformo- 
wanych. Kaznodzieje, sprzyjający nowatorstwu, najprzód 
nieznacznie wzdychają do wina i żony w kazaniach, spędzeni 
z ambony, na rynku wyszydzają spowierlzie i ustawy kato- 
Jickie. Książe Mikołaj Czarny Radziwiłł zgl'omadza ich 
u siebie. 
Posypały się klątwy biskupie, ale odstępcy już się 
z nich natrząsali, broni skutecznej-wiedzy i cnoty mało było. 

awet młodociany król Zygmunt August zaczął się skła.niać 
ku nowinkom; już miał nawet uroczyście udać się do zboru 
kalwinów, ciągnięty przez nowatorów, Radziwiłłów. Podajemy 
to za Przyałgowskim, który opisując te czasy przytacza po- 
danie, że jakoby biskup dowiedziawszy się o tem zaszedł 
mu procesyjnie drogę przed katedrą i ująwszy cugle wierz- 
chowca królewskiego, wstrzymał orszak królewski i do króla 
zawołał: "Nie ta jest droga, którą chodzili przodkowie twoi; 
ale ta, dodał wskazują.c na katedrę, opuszczasz matkę a 
przychodzisz do macochy". Król zaniechał podróży. Chociaż 
król został wiernym, jednak wpośród podwładnych zaczęło 
się rozwijać odstępstwo; panowie sejmowi już w czapkach 
wchodzą do kościoła. Ku zapobieżeniu złemu zwołano synod 
djecezalny w r. 1555; ale w tymże roku zakollCzył żywot 
swój książe biskup Olszański 1). 
WaleJ;jan P1"Otasewicz Su,szkowski z Krajska (1556-1580), 
herbu Drzewica, kanonik żmudzki i kanclerz królowej Bony 
od r. 1545, kanonik wileński od r. 1537, czynny w sprawach 
Kościoła i Rzeczypospolitej, miłosierny względem ubogiej 
kształcącej się młodzieży, opiekun hojłlY jezuitów. W roku 
1554 mianowany biskupem łuckim, a w r. 1556 wyniesiony 
na biskupstwo wileńskie. Z początku mało rezydowal w Wił- 


1) Rozmaicie badacze tłumaczlł to podanie; stanowcr;o odrzucają 
udział biskupa ks. OlSZRllskiego, który był chorym i umarł nim zbór 
ten został urzlłdzony. Inni przypisują biskupowi Walerjanowi, lub też 
O. Cyprjanowi, inni wreszcie zupełnie ten fakt odrzucajl'l. Ob. Kościół 
Zamkowy cz. I, str. 62. Aktu. t. I, II i III. Za Przyałgowskim pierwiej 
podaliśmy w innem świetle histOTję o ks. Kurku, obecnie według aktów 
prostujemy. t. III, r. 1554 i 1555. O tym fakcie obszerniej w kościele 
Zamkowym, cz. I, str. 64; tamże na stron. 51-54, treść rozpraw syno- 
dalnych z r. 1555, cz. II, str. 60 i 72, Cf. Encyklop. Pow. Orgelbr., t. XII 
str. 59.
		

/Vilniana_001_27_043_0001.djvu

			;., 


- 37- 


n 
t 


nie: już to asystował dworowi, .luz uczęstniczył na sejmach. 
już wreszcie bawił się w gościnność, siedząc w majątku. 
Tymczasem duch reformatorstwa coraz więcej się rozpostrze- 
niał na Litwie; możni panowie Radziwiłłowie, Sapiehowie, Ki- 
szkowie, Zienowiczowie, Chodkiewiczowie, Wołłowiczowie i 
in ni zaprowadzali siłą reformę po swych majątkach, propo- 
nując księżom żeniaczkę, albo brutalnie ich wypędzając 
z para
ji, a stawiąc tam nowatorskich ministrów. Zwolen- 
nicy reformy, chcąc znieść liturgję łacińską i bezżeństwo 
kapłanów, wołają: "kielicha, języka i zony". Duch reformy 
zakradł się i do kapituły, zachwiał nawet sufragana, Jerzego 
Albinusa i przerzucił do obozu odstępców prałata Paca, który, 
pojąwszy zonę, z łaski króiewskiej dostał kasztelanję. Kapi- 
tuła ostrzega biskupa przed tym ruchem nowatorskim i wy- 
rzuca mu, że nie rezyduje w djecezji. Biskup z początku 
traktował rzeczy oz!ęble, duchowieństwo walczyło, o pre- 
bendy, albo przechodziło do obozu dysydentów, powstał brat 
na brata; a nowatorowi e w mętnej wodzie łowili ryby, za- 
bierając kościoły katolickie na swoje zbory, oraz zagrabia- 
jąc fundusze kościelne. 
Dopiero wdanie się nuncjusza Lippomaniego, a głównie 
sprowadzellie jezuitów za poradą Rozjusza, zażegnało burzę, 
która mogła wywołać wojnę domową i zgubny przewrót 
w kraju. Z krzyżem i z księgą w ręku wstąpili pierwsi je- 
zuici do Wilna. Byli to cudzoziemcy, ale natychmiast po- 
wołali do Wilna Warszewickiego, Wysockiego, Wujka i Skar- 
gę, kapłanów tegoż zgromadzenia, znanych ze swej nauki i 
świątobliwości. Otrzymawszy hojne nadania od króla, biskupa 
i kapituły, a nadto w posiadanie kościół świętojański, założyli 
kolegjum i zaczęli gorliwie spełniać swą pracę apostolską, 
gromiąc nowatorów, już kazaniami, już dysputami, już pis- 
mem, już kształcąc młodzież w duchu wiary katolickiej. By 
zawstydzić bluźnierców Najświętszego Sakramentu, Matki 
Boskiej i św. Pańskich, zaprowadzają uroczyste nabożeństwa 
ku czci Przenajświętszego Sakramentu i Matki Boskiej w ko. 
ściele św. Jana, starannie i ozdobnie odnowionym. Głos War- 
szewickiego i Skargi pociągał tłumy, zachwiał pozorną po- 
wagę nowatorów; możni panowie zaczynają powracać na łono 
Kościoła. Bóg dopomógł jeszcze pracownikom swoim wzbu- 
dzając w nich gorliwość i poświęcenie w czasie zarazy roku 
1570, wobec której pouciekali dostojnicy Kościoła. Z zapar- 
ciem się apostolskim, pracując nad chorymi, niosąc z siebie 
ofiarę, jezuici wzbudzali podziw i wdzięczność, pociągnęli 
tern wielu ku wierze katolickiej. Radziwiłł Sierotka nawró' 
cony oddaje Im drukarnię, pierwiej dysydencką. Ostatnie lata 
biskup, złamany wiekiem i cierpieniami, spędził prawie w łQ.z- 
ku; rozjaśniało się oblicze jego na widok obudzającego SIę 


--
		

/Vilniana_001_27_044_0001.djvu

			-38 - 


ducha katolickiego; chętnie widział u łóżka swego jezuitów. 
Na ich prośby naznaczył swym koadjutorem Jerzego Radzi- 
wiłła, poczynił hojne zapisy na zakłady dobroczynne, nau- 
kowe i na katedrę. Oprócz uposażenia kolegjum jezuickiego, 
biskup Protasewicz odnowił ołtarz św. Krzyża na środku 
kościoła i w sklepach pod nim, przeniosłszy zwłoki Witolda 
w inne miejsce, urządził grób dla siebie. Na utrzyma
ie tego 
ołtarza i kaznodziei katedralnego nadał, nabyte przez się 
w słonimskim powiecie, dobra Borodzicze z 6 wsiami; zało- 
żył konwikt dla ubogiej młodzieży uczącej się, t. zw. bursę 
Walerjańską; na jej utrzymanie nadał trzy własne domy 
w Wilnie. Jego też fundacją stanął kościół w Szeszolach i 
\\' Kiewklach. Umarł opłakiwany przez wszystkich; pamięć 
jego wielbią katolicy, jako zbf1wey czystośc.i wiary katolic- 
kiej przez sprowadzenie synów Lojoli l). 
Jerzy Radziwiłł (1581-1591), herbu Trąby.Dziwnym zrzą- 
dzeniem Opatrzności stało się, iż w czasach, kiedy się równo- 
ważyły zdania między wiarą katoJicką, a nowatorstwem, 
kiedy nowatorowie nadrabiali butą i biegłością w pismach; 
pasterzem ludu katolickiego, po śmierci Protasewicza nazna 
czonym był ten młodociany syn Mikołaja Czarnego, który 
z katolika został kalwinem, a potym arjaninem, i w zasa- 
dach kalwinizmu wychował dzieci swoje. Biskup Jerzy Ra- 
dziwiłł znał tedy całą niemoc kalwinów, bo się wśród nich 
wychował, przyjrzał się ich zasadom i obyczajom: owo jak 
Szaweł, kształcąc się na wroga, został apostołem Kościoła, 
Pawłem Litwy, odznaczającym się wiarą i gorliwością o do- 
bro Kościoła. W r. 1575 mianowany koadjutorem biskupa 
Walerjana; w następnym roku wezwany został do Rzymu, 
ztamtąd uczynił pielgrzymkę do ComposteIJi. Kiedy umarł 
Protasewicz, Radziwiłł został nominowany biskupem wiIei1- 
skim, i dnia 3 sierpnia 1581 roku odbył ingres do katedry. 
Na wstępie pasterzowania swego ścigać zaczął cenzurami 
i stosem księgi nowatorskie; natomiast otoczył opieką Aka- 
demję wilei1ską, hojnymi ofiarami podtrzymywał wydawnic- 
twa ::łzieł katolickich i założył seminarjum dla księży świec- 
kich 1682 roku, nadając z dóbr swoich folwark Wazgieliszki, 
oraz dom, i oddał je pod kierownictwo jezuitów. Obok 
tego zwrócił biskup uwagę nu obyczaje duchowieństwa świec- 
kiego, zaprowadzał reformę obyczajów w duchu soboru Try- 
denckiego. W r. 1582 zwołał synod djecezalny w celu urzą- 
dzenia spraw duchownych, na którym polecił duchowieństwu 


l) Acta t. II-V. Rostkow!iki Lituanicarum S. J. Historiarum pars 1. 
Vilnae 1589, typis S. J. Zahorski. Katedra Wileńska. str, 16 - 18. Kościół 
Zamkowy, cz. I, str. 56-75; cz. II, str. 62-86. Encyklop. Powsz. Orgclur. 
t. XXI, str. 612.
		

/Vilniana_001_27_045_0001.djvu

			- 39- 


poparcie seminarjum, przez się założonego, i złożył z urzędu 
prelatury wileńskiej nominata biskupa kijowskiego Mikołaja 
Paca. Po synodzie udaje się na wizytę djecezji, tu ujrzał 
wiele kościołów, spustoszonych, albo zabranych przez nowa- 
torów; zapobiega temu, już fundując nowe kościoły, już upo- 
sażając spustoszone, a obudzając w sercach ludu wiar
 i po- 
bożność. W r. 1583 zostaje naznaczonym przez Batorego na 
namiestnika inflanckiego i pełni ten urząd w ciągu 3 lat. 
W Rydze, dzięki osobistemu wpływowi Batorego, odebrano 
od lutrów kościół św. Jakóba, RW. Magdaleny, oraz szkołę: i 
takowe poruczono jezuitom. Tutaj w kościele św. Jakóba 
otrzymał Radziwiłł święcenie kapłańkie, bo chociaż sprawo- 
wał dotychczas rządy w djecezji, dla braku lat, miał tylko 
święeenie subdjakonatu. W rządach świeckich, jako namiest- 
nik, Niemcom się wielce podobał; jako biskup obudził ducha 
katolickiego, uporządkował sprawy zarządu duchownego, na 
miejsce upadłych djecezji Dorpackiej, Rewelskiej, Ossylej- 
skiej i Kurońskiej ustanowił biskupstwo Wendeńskie. 
Rozporządzenia te i wprowadzenie kalendarza Gregor- 
jańskiego nie podobało się lutrom i kalwinom, powstały stąd 
zamieszki. Unikając gorszych następstw, zjeżdża Radziwiłł 
do Wilna i tu zostaje konsekrowanym na bi!Skupa. Papież 
Grzegorz XIII w r. 1584 mianował Radziwiłła za zasługi 
kardynałem; Zygmunt III wysłał go w r. 1590 na conclave do 
Rzymu, 
dzie chciano go obrać papieżem, młody jednak wiek 
stanął na przeszkodzie. Dostojeństwa i wyniesienia te pod- 
niosły powagę młodego biskupa, ale zarazem ujemnie się 
odezwały na sprawach djecezji, od której musiał często od. 
jeżdżać, a w końcu i zostawić, przenosząc się na djecezję 
krakowską w r. 1591. Umarł w Krakowie w roku 1600. Był 
to mąż uczony, biegły w języlrach i wielu umiejętnościach. 
Dostatków używał szlachetnie i wspaniale, własnym kosztem 
wysyłał młodzież na nauki zagranicę, podtrzymywał zakłady 
dobroczynne; Akademji ofiarował d wa majątki, wiele kościo- 
łów odbudował i odrestaurował. W końcu życia chciał wstą- 
pić do jezuitów, ale mu papież zabronił 1). 
Z odjazdem Radziwiłła do Krakowa wsz
.stkie jego do- 
bre chęci i zamiary poszły wniwecz w następnem dziesięcio- 
leciu, z powodu braku biskupa aktualnego. Wprawdzie biskup 
Radziwiłł, wyjeżdżając, zostawił administratorem djecezji 
prałata kustosza Benedykta Wojnę; kapituła jednak, skoro 
się dowiedziała o jego zatwierdzeniu na biskupa krakow- 


l) Acta t. V-VII. Albetl'andi, Panowanie Batorego. Hylzen Inflanty. 
Wilno, 1750 r. druk. Soc. Jesu. Manteuffel. Inflanty Polskie. Poznań. 
1879 r. Wollff. Pacowie. Petersburg, 1885 r. stron. 25. Kościół Zamkowy. 
Cz. II, str. 92. Encyklop. Powsz. Orgelbr. t. XXI, str. 895.
		

/Vilniana_001_27_046_0001.djvu

			- tO- 


skiego dnia l lipca 1592 r. wybrała na administratora sufra- 
gana wileńskiego, Cyprjana; a dobra bi.:;kupie między sobą 
podzieliła. Tymczasem o biskupstwo wileńskie ubiegał się 
biskup łucki Bemard Maciejowski. Uzyskawszy sankcję kró- 
lewską i zgodę Stolicy Apostolskiej, Maciejowski domagał się 
od kapituły 10,000 złp. z dóbr biskupich. Kapituła odmówiła 
i wysłała posła do Rzymu; dopiero na rozkaz papieża wypła- 
ciła Maciejowskiemu wymaganą sumę. W roku 1594 d. 18 
marca umarł sufragan Cyprjan, a kapituła obrała. admini- 
- stratorem Benedykta Wojnę. Dla urządzenia spraw biskup- 
stwa wileńskiego w r. 1595 "przybył legat papieski Komulej 
w roli wizytatora, wysłany przez nuncjusza Malaspinę; ale 
i to sprawy nie poprawiło; kapituła uparcie stała przy swych 
przywilejach. Nie pomogło wstawienictwo królewskie i nun- 
cjusza; kapituła, zasłaniając się miłością ojczyzny, domagała 
się Litwina i znowu wysłała posła do Rzymu. Takowe po- 
st.ępowanie kapituły i zabiegi biskupa łuckiego .Maciejow- 
skiego o djecezję wileńską, wielkich zamieszek na Litwie 
były przyczyną. Chociaż Maciejowski miał już bullę w ręku, 
dowiedziawszy się, iż w Wilnie go nie chcą, jako nie Litwi- 
na, i zbrojno mają wystąpić, zaniechał swej nominacji 1). 
Pomimo tych smutnych zat
rgów w szeregach dostoj- 
ników, wiara katolicka, dzięki pracy jezuitów, wróciła do 
swej powagi pierwotnej; nawróceni z błędów nowowierczych 
świecili przykładem gorliwości i poświęcenia. Za wpływem 
i ofiarnością Batorego, jezuitów i możnych panów, wznoszą 
się kościoły w Nowym Dworze, Nowogródku, Swirze, Olkif\- 
nikach, Przełajach, Dziśnie, Nieświeżu. .Mirze, Swierzniu, 
Świadościu, Subotnikach, Rumszyszkach, Zmujdkach, Trokie- 
lach. Ponarach, Kamionce, Białymstoku, Kwasówce, Wasilko- 
wie, Juchnowcu, Zabłudowiu, Niewodnicy i innych. 
Benedykt Wojna (1600-1615). herbu Trąby, po ustąpieniu 
Maciejowskiego, na prośby Litwinów. przez Zygmunta III 
mianowany. Pochodził z rycerskiego rodu, znanego na Lit- 
wie. Wszedł do kapituły jako kustosz 1576 r., po wyniesie- 
niu Melchiora Giedrojcia na biskupstwo żmudzkie. Zanim 
został powołanym na biskupa, Wojna przez lat 20, będąc 
oficjałem i czasowym rządcą, był podporą Kościoła. Zaczął 
swe rządy. energicznie, dyktując prawa kapitule i djecezji. 
Podczas WIZyty pasterskiej wnikał w stan moralny wiernych 
i materjalny kościołów, wspomagał uboższe własną kaletą. 
Dbając O wykształcenie młodzieży na wstępie zalecił kapi- 
tule pomyśleć o rozszerzeniu seminarjum djecezalnego i wy- 
naleźć środki na urządzenie seminarjum dla dzieci unickich. 


) .Acta cap. t. VII. Kościół Zamkowy, cz. II, str. 95-101.
		

/Vilniana_001_27_047_0001.djvu

			- 41 - 


Dał dom, przez się nabyty, na utrzymanie ubogich bursaków 
w r. 1602: i wogóle whlce był szczodrobliwym dla ubogich. 
Po śmierci biskupa Cypryana wybrał sobie na sufragana Pa- 
wła Paca, zasięgając przytem rady kapituły. W początkach 
pasterzowania biskupa Wojny djecezja nawiedzona została 
głodem, a potem morowem powietrzem. Biskup nakazał uro- 
czyste procesje z Wilna do Trok, do cudownego obrazu 
Matki Boskiej, w której sam brał udział, a jezuici byli ka- 
znodziejami. Za staraniem tegoż biskupa przeprowadzono 
kanonizac.ię św. Kazimierza, którą obchodzono uroczyście 
1604 r. dnia 10 maja, po raz pierwszy w Wilnie, a 12 maja za- 
łożono kamień węgielny pod kościół ku czci św. Kazimierza, 
jako patrona Litwy. Odprawione zostały 3 synody djecezalne 
1604, 1607 i 1613 r., omawiające obowiązki dusz pasterzy i 
wiernych. Zwracał też biskup baczne oko i na sprawy wło- 
ścian, poddanych duchownych, dawał im ulgi i bronił od prze- 
mocy posesorów i ekonomów. W r. 1610 pożar nawiedził 
Wilno, zniszczył domy kapitulne, kościół katedralny z wieżą 
oraz wiele cennych pamiątek i dokumentów. Biskup i kapi- 
tuła pośpieszyli ku pomocy nieszczęśliwym i zajęli się odno- 
wieniem budynków zgorzałych. Miłością pasterską przejęty 
sarn katechizował, mówił kazania i słuchał spowiedzi ludu. 
W Wielki Piątek odbywał, okryty worem, z kapnikami pro- 
cesję, i biczował się, szczególniejsze miał nabożeństwo ku 
Matce Boskiej Trockiej. Czułym był na potrzeby ojczyzny i 
w czasie wyprawy inflanckiej 2 chorągwie własnym kosz- 
tem wystawił. Sterany wiekiem i pracą biskup, udawszy się 
do Włoch na kurację, dokonał żywota w r. 1615 w Padwie; 
ciało przewieziono do Wilna i pogrzebiono w katedrze. Za 
jego rządów stanęły kościoły w Białohrudzie, Wielkiej Brzo- 
stowicy, Rosi, Kiwatyczach, Muśnikach, Poporciach, Mohylo- 
wie, Rudnikach, Stokliszkach, Wysokiem Litewskiem i Lacho- 
wiczach l). 
Eustachy Wołłowicz, herbu Bogorya, z rodu senatorskiego, 
Litwin, sprawował rządy biskupie od 1616-1630 r. Klerykiem 
jeszcze będąc, był już kanonikiem wileńskim; kształcił się 
w Rzymie. Wyświęcony na kapłana przebywał na dworze 
Zygmunta III, uczęstniczył w poselstwie do papieża w roku 
1595 i w kilku innych poselstwach; urody i wymowy był 
pociągającej, rozumu bystrego i przenikliwego, miał serce 
dobre i szlachetne. Rozpoczął swe rządy od dania przykładu 
pobożności i umartwienia swym owcom, pacierze kapłańskie 
klęcząc odmawiał, co czwartek biczował się żelaznym łań- 
cuszkiem. Mówiono o nim: "Jeden jest kapłan-biskup Wi- 


l) Acta cap. t. VII i VIII. K09ciół Zamkowy, CZęść l. str. 96-104, 
cz. II, str. 86. Niesiecki t. IX, str. 433. Enc. Orgelbr. t. 27, str. 642.
		

/Vilniana_001_27_048_0001.djvu

			- 42- 


leński". Obok tego zajął się dokończeniem katedry, rozpa- 
trzeniem funduszów i interesów kościelnych. Za jego 
rządów zbudowano szpital św. Stofana, Ś. Nikodema i Jó- 
zefa, sprowadził kanoników Laterańskich do kościoła św. 
Piotra na Antokolu, także benedyktynów i karmelitów bo- 
sych; założył dom dla księży niedołężnych. Z powodu 
rozległości djecezji, w myśl soboru Trydenckiego, ustano- 
wił w Obolcach, witebskiej gubernji, archidjakonję Biało- 
ruską, z prawem noszenia mitry i używania tytułu sufragana, 
oraz z obowiązkiem dozoru nad prowincją. Ola utrzyma- 
nia zaś porządku w kancelarji swojej i kapitulnej utworzył 
posadę kanclerza. Pod ostatek dni swoich troszczył się o 
uposażenie katedry j hojne poczynił zapisy; odnowił i wzbo. 
gacił jedną z kaplic katedralnych, Wołłowiczowską zwaną. 
Przewidując rychłą śmierć swą, zalecał kapitule zgodę, prze- 
strzegając przytem: "si invicem mordetis, invicem consum- 
memini". Umarł nagle w dobrach biskupich w Werkach, zo- 
stawiając po sobie żal powszechny i pamięć człowieka świą- 
tobJiwego i rozumnego. Za jego rządów powrócone od here- 
tyków, albo odbudowane, zostały kościoły: w Kiejdanach, So- 
lMznikach, Rożannie, Smorgoniach, Zalesiu, Sokolanach, Dą- 
browie, Kobryniu, Kwasówce, Chodorówce, Suchej Woli, No- 
wym Dwor7.ie, Wołczynie, Udryi, Kupiszkach, Janowie, Duni- 
łowiczach, Sołach z filją wDaniuszewie, Wierzchowicach, 
Zadwiei, Zbirohach, Brzozowie, Karpowiczach, Pogirach i 
w Wiszniewie (Chreptowiczów) 1). 
Abraham Wojna (1631-164:9), herbu l'rąby, kanonik kapi- 
tuły Wileńskiej, instalowany 1599 r. będąc klerykiem 4-ch 
święceń; w październiku 1612 r. otrzymał breve papieskie na 
biskupa metonen. i sufragana wilellskiego. Dzielny szermierz 
w walce z lutrami już w dysputach, już w sądach o za- 
brane kościoły. Z ojcowizny nic nie miał, dochody swoje 
obracał na ozdobienie i uposażenie kościołów. Rok.u 1627 zo- 
stawszy biskupem żmudzkim szczerze się do Zmurlzinów 
przywiązał. Za poradą króla wybrany przez kapitułę na bi- 
skupa wileńskiego odbył uroczysty wjazd do Wilna przez 
ulicę Rudnicką i zaraz się zajął sprawami kapituły i dje- 
cezji. Podał projekt utworzenia biskupstwa smoleńskiego 
w r. 1632; projekt ten chętnie zatwierdzony został przez Sto- 
licę Apost. Zajął się też odnowieniem katedry; dnia 15 sierp- 
nia r. 1636 uroczyście przeniósł zwłoki św. Kazimierza z kapli- 
cy dotychczasowej do kaplicy, jemu poświę
onej. W celu nie- 
sienia pomocy biednym, sprowadził do Wilna Bonifratrów, 
oddał im dom ks.ks. emerytów i hojnym funduszem uposa- 


l) Acta cap. t. VIII i IX. Niesiecki, t. IX, str. 417. Kościół Zamkowy 
cz. I, str. 104-110. 


--r' 


J 



. 


I 
r 
r
		

/Vilniana_001_27_049_0001.djvu

			J 


F' 


t" 


, 


- 43- 


żył; troszczył się o poprawienie stanu seminarjnm d jece- 
zalnego. 
Religijne zamieszki wrzały nie tylko w WHnie, ale i na 
krańcach Rzeczypospolitej. W tym właśnie czasie zabity zo- 
stał Józefat Kuncewicz, arcybiskup witebski unicki; Rafał 
Korsak, metropolita Rusi, unikając zuchwałosci fanatyków, 
w Wilnie zamieszkał. Za wstawieniem się i staraniem tego 
władyki przeprowadzone było śledztwo o cudach Józefata 
Kuncewicza, na mocy którego został ten męczennik zaliczony 
przez Urbana VIII do rzędu błogosławionych. Kalwini jednak 
mieszkający w Wilnie nie dawali za wygraną; naigrawania 
z obrzędów i nabożeństwa katolickiego posunęli do brutalnej 
napaści na duchowieństwo i mniszki, których kilka poraniono 
i zabito, a także do strzelaniny do obrazu na górnym fronto- 
nie kościoła św. Michała i do wywracania i profanowania 
krzyżów przydrożnych. Na sejmie '.V roku 1640 rzecznik za- 
pozwanych kalwinów, Pietkiewicz, tłumaczył całe zajście, 
że strzelanina była "exercitii causa" do kawek, siedzących 
na dachu kościelnym; tłumaczenia nie pomogły, zapadł de- 
kret, potępiający ich napaść, nakazano, aby zbór niespokoj- 
nych ewangielików z sąsiedztwa świętomichalskiego kościoła 
przenieść po za miasto. O tej sprawie, którą tendencyjnie 
tłumaczą Kraszewski, Bnliński i inni, obszerniej pisze Kotłubaj. 
Czynny i energiczny biskup zacz&ł podupadać na siłach 
i powołał sobie 1m pomocy Jerzego Tyszkiewicza, sam nie 
wdając się w rządy djecezji, pilnował kościołów i ubogich. 
Wydając rozporządzenia do kapituły i księży, zaleca kapła- 
nom, aby się wystrzegali wszelkich stosunków z niewiastami, 
nosili odzienie kapłańskie, unikali gniewów i intryg, by nie 
bywali na biesiadach i weselach i t. p.; fundusze swe zapi- 
sał na kościoły; umarł 14 kwietnia r. 1649. Za jeg
 biskup- 
stwa odebrano od lutrów i kalwinów kościoły: w Ze.1mach, 
Swisłoczy, Iszkołdzie, Wawiorce, Wsieląbiu, :Mitawie, Goldyn- 
dze i w Alszwangu; zbudowano zaś w Zyżmorach, Braszewi- 
czach, Iwju, OpHołokach, Sielcu i Wołczynie l). 
Jerzy Tyszkiewicz (1650-1656), herbu Leliwa, wychowany 
w zakładzie jezuitów przez protekcję swego stryja Jerzego, 
jezuity, kanonik krakowski; od r. 1625 kustosz, a od r. 1627 
biskup metonski i sufragan wileński, lubiony przez biskupa 
W ołłowicza i przez niego wysłany był na synod Piotrkowski 
w r. 18:l8. Po powrócie z synodu mianowany został bisku- 
pem żmudzkim, gdzie gorliwością swoją i energją podniósł 
ducha katolickiego. Naznaczony administratorem piltyńskiej 


l) Acta cap. t. VIII-XII, Niesiecki, t. IX, str. 437. Kotłubaj, ŻyC?i,e 
Janusza Radziwiłła. Wilno, Witebsk 1859 r. nakł. Mindelsona. KOŚCIOł 
Zamkowy, cz. I, str. 111-127, cZ. II, str. 52. 


.........
		

/Vilniana_001_27_050_0001.djvu

			- 44- 


djecezji przez papie
a Urbana VIII, całą Kurlandję do swej 
djecezji przyłączył i kościoły zabrane przez lutrów katolikom 
wrócił. Roku 1645 brał udział w toruńskiem Colloquium 
Charitativum, jako prezes teologów katolirkich. Roku 
1649 wyniesiony na biskupstwo wileńskie; na podane pun- 
kty od kapituły obrażony nic nie odpowiedział; rotę jednak 
przysięgi, przysłaną przez kapitułę, podpisał i według niej 
przysięgę wykonał w czasie ingresu. Po wejściu na katedrę 
podał kapitule warunki i punkty wkładając na nią pewne 
obowiązki i wymagając rachunku z funduszów katedralnych 
i duchownych; zarazem wprowadził czerwone togi dla człon. 
ków kapituły, odnowił dach katedralny, załatwił spór kapi- 
tuły z jezuitami o naznaczenie kapłana świeckiego na wi- 
karego świętojańskiego. który od czasów biskupa Protasewi- 
cza z grona świeckich kapłanów był wybierany przez kapi- 
tułę; odtąd wybierał go rektor Akademji. Przy nim seminar- 
jum djecezalne, dzięki zrzeczeniu się kierownictwa przez 
jezui tów, przeszło pod bezpośredni zarząd biskupa i kapi- 
tuły. W czasie jego rządów Wilno nawiedzonem zostało 
morowem powietrzem; bunt zaś kozaczyzny, najście wojsk 
cara Aleksego i napad Szwedów, zamieszaniem i klęskami 
napełniły kuj cały. Nie brak było i z
lmieszeK wewnętrz- 
nych: hetman Radziwiłł Janusz najechał z kawalerją procesję, 
tratując ludzi, co o mało nie wywołało bitwy; wojsko ucie- 
miężało poborami. Gdy się biskup czuł zagrożonym od zbJi- 
 
żających się Tatarów i kozaków, zostawiając rządy jednemu 
7. kanoników, zabrał co droższe sprzęty ze sobą i wyjechał 
do Prus. Tam, w Królewcu, obłożnie zachorowawszy, umarł 
w r. 1656; był to biskup rozumny, uczony, pobożny i kazno- 
dzieja wymowny l). 
Jan Karol DowgiaUo Zawisza (1656-1661), herbu Płomień- 
czyk, ród swój wyprowadza od Hawnula, rycerza z czasów 
Jagiełły. Otrzymał wykształcenie za granicą, i wróciwszy stam- 
tąd 1639 r. został kanonikiem, potem archidjakonem Wilel'i- 
skim; w r. 1645 posłował od djecezji wileńskiej na Co)]o- 
quium charitativum w Toruniu. W liście do kapituły król 
Jan Kazimierz zalecając go na biskupstwo wileńskie po- 
wiada, że on zajaśnieje tak zacnością rodu, jak i cnotami, 
i nauką. W 1656 w czasie tułactwa kapituły wyniesiony 
na biskupa wileńskip.go. Konsekrowany w Częstochowie 
1657 r. Brał udział w układach z Moskwą 1656 i 1658 r.; 
jednak wskutek zamieszek w kraju nie mógł wstąpić na 
katedrę. Zaziębiwszy się na konsekracji kościoła w Olszewie, 
umarł roku 1661 w domu Brzostow!'Jkiego, referendarza W. Ks. 


l) Acta cap. t IX-XIII. Niesiecki, t. IX, str. 17!J. Kościół Zamkowy, 
str. 128, cz. 1.
		

/Vilniana_001_27_051_0001.djvu

			- 45-- 


Litewskiego, pochowany w Rożanie, gdzie wówczas byly prze- 
chowywane zwłoki św. Kazimierza z obawy Szwedów. Był to 
człowiek wielkiej świątobliwości; pomimo to jednak lata 
młode, spędzone zagranicą, wytworzyły w nim chęć podróżo- 
wania z opuszczeniem własnych obowiązków. Słynął z ka- 
znodziejskiej wymowy, był prawie nieodłącznym towarzy- 
szem Jana Kazimierza. Szczupłe swe fundusze zapisał kate- 
drze i na odbudowanie kościoła w Oszmianie. 
Jerzy Białozor (1661-1665), herbu Wieniawa, vir gentili- 
tio splendore illustris-mówi o nim tenże król Jan Kazimierz 
(acta 1661 r. 30 września), człowiek rozumny i przezorny, 
polityk biegły, całem sercem ojczyźnie oddany, pan hojny 
i troskliwy wozdabianiu kościołów, przez co pozyskał wzglę- 
dy Jana Kazimierza i kapituły wileńskiej. Roku 1649 został 
proboszczem kaplicy św. Kazimierza; 1652 r. kustoszem 
wileńskim. W ezasie napadów szwedzkich i wojen ko- 
zackich, jako kustosz katedry z podkustoszym ks. Za- 
dzikiem wywiózł srebro katedralne z kaplicy św. Kazi- 
mierza. Zostawszy biskupem po za djecezją, w czasie 
swych podróży pojmany był przez. Szwedów i kozaków; a 
w końcu, uszedłszy rąk ich, wpadł w ręce zbuntowanego 
wojska Rzeczypospolitej z powodu niewypłaty żołdu. Już 
datkami, już podpisami ratował się od kozaków i Szwedów, 
wojsku ojczystemu nie mając co dać, porwawszy złoty łań- 
cuch rozdał. Później miał sprawę z kapitułą O roztrwonie- 
nie funduszów kościelnych. Usprawiedliwił się w części ze 
swych rozchodów, których wiele było poszło na korzyść 
Jana Kazimierza. Odwdzięczając się za to król w r. 1658 
naznaczył go biskupem smoleńskim, a po śmierci Zawiszy 
wileńskim. Nie zaraz po obiorze objął katedrę, gdyż Wilno 
zajęte było przez Moskwę i zniszczone przez szturmy i odpór. 
Katedra była bez dachu i bez wież, sklepienie zapadłe, ołta- 
rze zniszczone, pełną była trupów. Po ustąpieniu nieprzyja- 
ciół, kapituła z pośród siebie wybrała członka do kierowa- 
nia robotami przy odnawianiu katedry; środki zaś zbierano 
ze składek z duchowieństwa i możnych panów, wiele kosztu 
wyłożył i biskup Białozor. Do odnowionej katedry wniesiono 
zwłoki św. Kazimierza, sprowadzone z Rożany. W roku 1664 
odbył biskup, w obecności króla, ingres na katedrę wileńską; 
kiedy zaintonował "Te Deum", król upadł na kolana a z nim 
i biskup; za ich zaś przykładem poszedł lud; wszystkich 
przejęło rozrzewnienie i wdzięczność do Boga za wyratowa. 
nie z tak ciężkiej niedoli; "Te Deum" ze łzami na kolanach 
odśpiewano. W tymże dniu konsekrowano Kazimierza Paca 
na biskupa smoleńskiego. 
Zaraz po wstąpieniu na katedrę biskup Białozor zaJo: 
żył w Werkach pod Wilnem }{alwarję, czyli dróżki Męln 


........I
		

/Vilniana_001_27_052_0001.djvu

			- 46- 


Pańskiej, na podziękowanie Panu Bogu za doznane miło- 
sierdzie. Dobra Werki należały do stołu biskupiego; z tych 
dóbr wydzielono 7 włók i na tem miejscu założono kościół 
i stacje Męki Pańskiej. Za przykładem poprzedników wiele 
majątków rozdał biskup w dożywocie drobnej szlachcie. 
Smutny był widok kraju po klęsce: poniszczone wsie i za- 
grody, miasta w ruinie, kościoły opuszczone i zrujnowane; 
czego nie zniszczyła dłoń szwedzka i kozacka, dokonała dłoń 
własnego żołnierstwa, poszukująca w rabunku resztek żołdu 
sobie należnego, Biskup i kapituła okupywali się jak mogli 
pieniędzmi, ochraniając lud i włoście sobie przynależne. Choć 
krótko rządził, poświfiJceniem swem wdzięczność u Litwi- 
nów po sobie zostawił. Dawano mu tytuł prymasa Litwy, 
którego się zrzekł, widząc łJiechęć prymasa gnieźnieńskiego. 
Umarł w Białej, w czasie sejmiku. Po jego śmierci kapitu- 
ła wytoczyła proces synowcowi jego chorążemu upickiemu 
Białozorowi, o niezwrócone przez biskupa srebro i klejnoty 
stanęło na zgodzie. Chorąży ustąpił kapitule majątek biało. 
zorowski Rubno l). 
.Aleksander Sapieha (1666-1671), herbu Gozdawa. Wszedł 
do kapituły wileńskiej jako kanonik r. 1650, dla wymowy 
swojej był delegowanym do powinszowań biskupom i powi- 
tania króla w r. 1554. W czasie najścia tułał się z kapitułą 
w brzeskich i słonimskich okolicach. Od r. 1659 biskup 
żmudzki; na wileńskie biskupstwo nominowany przez luóla 
i obrany przez kapitułę 1566 r. 24 maja, a w grudniu otrzy- 
mał bulle przenoszące go na to biskupstwo. W na. 
stępnym roku nowy pasterz przybył do Wilna i wydał 
odezwfiJ pasterską, zalecając duchowieństwu czujność 
nad powierzoną trzodą; następnie wezwał djecezję do mo- 
dłów za siebie, oraz powiadomił o wyborze pomocnika 
w osobie biskupa Skuminowicza, sufragana Białoruskiego. 
Ogłaszając zawarcie pokoju z Moskwą, nakazał uroczyste mo- 
dły; w trzeciej zaś odezwie wezwał dziekanów o zrobienie 
spisu duchowieństwa, jako też i dowodów dokumentalnych 
co do posiada.nia benf\ficjów i tytułów. W sierpniu r. 166H 
odbył ingres swój na katedrę wileńską, z większą uroczy- 
stością, aniżeli inni jego poprzednicy. Pochód zacząŁ się od 
kościoła św. Józefa i Nikodema za Ostrą Bramą. Przy od- 
głosie dzwonów i śpiewie "Salve Mater Poloniae" ruszył ten 
pochód uroczysty przez Ostrą Bramę; biskupa witali ojco- 
wie miasta, dalej Grecy-dyzunici z ihumenem na czele. Była 
to procesja wspaniała i niezwykła: najprzód szły cechy 


l) Acta cap. t. 12-14. Kościół Zamkowy, cz. l. str. 136---147, cz. II, 
str. 312. Encyklop. Pow. Orgelbr. t. 3, str. 403.
		

/Vilniana_001_27_053_0001.djvu

			- 47- 


z chorągwiami, za llIm) kawalerja narodowa z dobytymi ra- 
pirami, potem urzędnicy magistratu i rządowych instytucji, 
dalej zakonnicy, kler świecki, duchowieńst.wo katedralne 
w ornatach, po nich kapituły: Smoleńska, Zmudzka i Wi- 
leńska; biskupi: Smoleński, sufragan Białoruski, opat troc- 
kich benedyktynów. Na końcu szedł biskup Sapieha pod 
złotym baldachimem, podtrzymywany pod ręce przez bisku- 
pów żmudzkiego i unickiego. Po wstąpieniu na katedrę zwo- 
łał synod w r. 1669, na którym postanowione były przepisy 
wzgl
dem obrzędów i obowiązków duchownych. Biskup ten 
miał zatarg 7. królem Michałem o kandydaturę ks. Ossow- 
ski ego na kanonika; ulegając wreszcie woli króla, przyjął 
tego księdza. Gdy z powodu tego biskup robił w liście kró- 
lowi wymówki, otrzymał odeń list pełen monarszej łaskawo- 
ści i obietnicę stosowania. się do ustaw synodalnych. W są- 
dach swoich biskup Sapieha był surowym, ale i miłosiernym; 
karcił surowo i wyrzucał z godności duchownych, ale gdy 
widział szczerą pokutę, umiał przebaczać i do łask powra- 
cać. Powszechnie się utrzymuje, że za jego rządów po raz 
pierwszy zaczęto w Wilnie drukować rubrycele; tymczasem 
odnośna uchwała kapituły zapadła sede vacante, dnia 8 paź- 
dziernika 1665 r., zalecająca wydrukowanie u jezuitów ru- 
bryceli p. t. Ordo officii divini; za biskupa zaś Sapiehy 
na synodzie dodano spis kościołów. Wtedy też wybudowano 
kosztem Michała Paca kORciół św. Apostołów Piotra i Pawła 
na Antokolu, na wzór watykańskiego, z bogatą gipsaturą I 
ornamentyką wewnątrz. Kościół ten po dziś dzień nie ma 
sobie równego w kraju pod względem ozdób gipsaturo- 
wych. Biskup pomagał dominikanom do budowy kościoła 
w Werkach, zbudował most na Wilji i powiększył seminar- 
juro wileńskie, zatwierdził fundacje zakonne w Berezie Kar- 
tuskiej, Nowogródku, Słonimie dla ks. jezuitów i w Sapie- 
żynie dla bernardynów. Restauracji katędry jednak z powo- 
du braku środków nie mógł dokonać. Zył hojnie, miłosier- 
nym był dla biednych, zwano go ojcem ubogich; często do- 
świadczał braku gotówki i zapytywał kapitułę, skąd wziąć 
środki na restaurację kościoła. Miał pod swym zarządem 
410 kościołów, dekanatów 25, oprócz wileńskiego. Za jego 
rządów stanęły nowe kościoły w Birżacl), Dywinie, Giełwa- 
nach, Bielicy, Ławaryszkach, Twerczu, Zup ran ach, Między- 
rzeczu (wołkowysk.). Umarł opłakiwany przez kapituł
 
w r. 1671 dnia 22 maja - viI' propter innatam naturae boni- 
tatem longiori aevo dignissimus-mówią akta l). 


l) Acta t. XII--XV, Encyklop. Pow. Orgelbr. t. XXII, str. 938. Nie- 
siecki, t. VIII, str. 272.
		

/Vilniana_001_27_054_0001.djvu

			-48 - 


lIlikołaj Stefan Pac (1672-1684), herbu Lilie. Chociaż 
kapituła obrała Słupskiego, sufragana Białoruskiego, męża 
ze wszechmiar godnego stolicy wileńskiej; król jednak I 
wyniósł na tę stolicę ku zdumieniu kapituły Mikołaja Paca, 
człowieka niemłodego i żonatego, zalecającego się tylko ro- 
dem. Na świecie sprawował różne urzędy, w wojnie z koza- J 
karni odznaczył się męstwem, wymurował kościół w Cho- 
roszczy, był bezdzietny, a żonie, wstępującej do klasztoru, 
przeznaczył 20000 dukatów. W czasie naznaczenia na bi. 
skupa już się był uwolnił od żony i miał niższe święcenie. 
Kapituła uległa woli królewskiej i życzeniu nominata; przy. 
jęła go naprzód do swego grona na kanonika dnia 10 lipca 
1671 r., a 9 września obrała go na biskupa swego. Dla przy- 
jęcia wyższych święceń i otrzymania potwierdzenia na bi- 
skupstwo udaje się Pac w tymże roku do Rzymu; tam po 
rekolekcjach i egzaminie wyświęcony na kapłana i zaszczy. 
cony tytułami księcia watykanu, prałata papieskiego, kawa- 
lera złotego krzyża Laterańskiego etc. Z początku stosunek 
z kapitułą był zgodny i 8erdeczny. Gdy wrócił z Rzymu 
w lipcu 1673 r. oddano mu administrację djecezji i dóbr 
biskupich, oraz miejsce biskupie w katedrze. W tym czasie 
przyszła smutna wieść o zdobyciu Kamieńca przez Turków, 
a potem o śmierci króla. Pocieszony został biskup nominat 
wieścią o zwycięstwie pod Chocimem. Tymczasem zbliżała 
się burza zatargów jego z kapitułą, już z powodu, że był I 
on obcym wpośród swoic.h, już to z powodu funduszów, za 
którymi obstawał prałat Zuchorski, człowiek dumny, śmiały i 
mściwy, nie oglądający się ani na króla, ani na nuncjusza; 
już to z powodu obustronnej dumy, nie chcącej uznać wza- 
jemnych praw i przywilejów. Zatargi powstały dopiero 
w maju 1674 roku, najprzód dochodzeniem wykrycia se- 
kretu przed nominatem, stosunek jednak trwał pokojowy: 
na 19 punktów sobie podanych przez kapitułę w koń- 
cu maja w Warszawie, nominat odpowiedział przychylnie. 
W maju następnego roku ofiarował do katedry drogocenne 
aparaty, ozdoby i szczerozłoty kielich; ale się już teraz roz- 
poczęły kwasy i nieporozumienia, rosnące z dnia na dzień. 
W roku 1676 wytoczono przed nuncjuszem skargę na no- 
minata przez kapitułę o opuszczenie katedralnego kościoła, I 
o nieprawne władanie funduszami stołowymi i wymagano 
odebrania mu władzy duchownej itp. Na co nuncjusz w czę. 
ści odpowiedział odmownie, a w części wymijająco; zawe- 
zwał jednak Paca do siebie i radził mu, by się wytłumaczył 
przed kapitułą. Kapituła jednak na wezwanie nominata 
nie stawiła się; stąd wszczęły się nowe zatargi, które się 
 
oparły aż o króla Jana III. Król Jan w liście swym do 
kapituły nakłania ją do zgody i usunięcia zgorszenia; ale 


J 


--
		

/Vilniana_001_27_055_0001.djvu

			ł 


I 



 


- 49- 


kapituła zwróciła się do papieża i przez swych posłów wstrzy- 
mała bulle konsekracyjne Paca na biskupa. Biskup, dowie- 
dziawszy się o tern, nie widział innej drogi do otrzymania 
pożądanej konsekracji, jak pojednanie się z kapitułą, 
co się i stało, a kapituła swoją drogą cofnęła swe skargi. 
Tu jednak zawichrzył sprawę stryjeczny brat biskupa Paca, 
biskup żmudzki, Kazimierz Pac, ubiegający się o stolicę wi- 
lel1ską. To wszystko ujemnie wpłynęło. na zdrowie biskupa 
nominata, wyjechał więc na kurację do Cieplic, a stamtąd 
do Rzymu, gdzie wystarał się o prawo dalszych rządów 
djecezji, ale konsekracji nie mógł uzyskać. Tymczasem ka- 
pituła usunęła jego rządcę, a ustanowiła swego; bisknp zaś 
żmudzki zajął pilłace biskupie w mieście i w Werkach, oraz 
wszystkie dobra stołowe. Ks. Ossowski, rządca biskupi, za- 
protestował; posypały się protesty wzajemne i zgorszenia; 
kiedy zaś Pac wrócił z zagranicy, kapituła nie zgodziła się 
uroczyście go przyjąć; wręczyła mu natomiast protest co 
do zarządzania djecezją i obsypała nominata rozmaitymi za- 
rzutami, na które on osobnym listem odpowiedział. 
Po długich nareszcie utarczkach, udawszy się do Rzymu, 
wyjednał sobie konsekrację, która się odbyła w r. 1682, a 
z nią ustały wszelkie kłótnie i niezgody. W tymże 
roku wydał list pasterski, zawierający przepisy, tyczące się 
obyczajów i obowiązków duchowieństwa i wiernych, z powo- 
du starości i nadwątlonego zdrowia, co Jato przebywał w Cho- 
roszczy. Pamiętał jednak o katedrze, której wiele aparatów 
darował. Biskupom wileńskim zapis:}ł swój pałac w War- 
!'Jzawie, o którym mówiono: "Wart pałac Paca, a Pac pałaca"; 
pałac ten został potem sprzedany przez kapitułę na wypłace- 
nie długów. Przeczuwając ąmierć rychłą, poza'atwiał rachunki, 
pojednał się z prałatem Zuchorskim; umarł, otrzymawszy 
pocieszającą wieść o zwycięstwie pod Wiedniem, ze słowy: 
"Teraz puszczasz, Panie, sługę twego w pokoju", dn. 8 maja 
w r. 1684. Kapituła pogrzebem uroczystym i pamięcią w eg- 
zekwiach uczciła go po śmierci l). 
Alexander Kotowicz (1685 - 1686), herbu Korczak, pocho- 
dził ze znakomitego rodu na Litwie, w świecie różne urzędy 
sprawował, na kanonika do kapituły wileńskiej przyjęty 
w r. 1657 w Dereczynie, w czasie tułactwa kapituły; w roku 
16tH został scholastykiem, w r. 1672 nominatem smoleńskim, 
a w końcu, po śmierci Paca, wyniesiony na biskupstwo wi- 
leńskie. Zaraz po ingresie ogłosił synod djecezjalny i tako- 
wy odbył z kapitułą i proboszczami, radząc o potrzebach 


. 1) AC'ta t. XVI, xvn i XVIll. Ob. Listy pasterskie i kapituła. Papo- 
Wie. Wyd. \V olffa w Petersl:>Ul'gu u Suszczyńskiego, 18
5 r., str. 172- 186. 
7
		

/Vilniana_001_27_056_0001.djvu

			l 


- 50- 


Kościoła i ludu. Dla lepszego wykształcenia kapłanów spro- 
wadził ks. ks. misjonarzy, nadając im fundusze z dóbr włas- 
nych. Do tych funduszów ks. RadziwIłłowa ofiarowała plac 
z ogrodami na pobudowanie kościoła, gdzie też misjonarze 
wznieśli kościół Zbawicie
a. Troszczył się biskup i o kate- 
drę, zagrożone fundamenta kazał naprawić. Lubił otaczać się 
przepychem, asystowało mu w uroc7.ystości dwóch kanoni- 
ków w dalmatykach, a dwóch w togach, wikarjusze w po- 
pielicach z karmazynowem podszyciem. Umarł r. 1686, 
30 listopada. Uczynił zapisy na katedrę i na misjonarzy ł). 
Konstanty KazimiC1'z Brzosto"/Vski (1687-1722), herbu Strze- 
mieńczyk, dzięki znaczeniu i stanowisku ojca, wynies.iony lIa 
kanonika kapituły wileńskiej jeszcze w młodocianym wieku 
w Rożannej, w czasie tułactwa 1661 r. Potem udał się na 
kształcenie się do Rzymu i tam po 3 letnich studjach, otrzy- 
mawszy stopień dora teologji i przepowiednię od Klemensa IX 
"eris magnus in patria tua", wyświęcony został na kapłana. 
Powróciwszy z Rzymu, życzliwie przyjęty przez kapitułę, 
posłował na sejmie w Grodnie w r. 1678, broniąc spraw i 
dóbr katolików przeciwko lutrom. Wkrótce wyniesiony na 
biskupstwo smole[lskie, a po śmierci Kotowicza jednogłoś- 
nie wybrany na biskupa wileńskiego w 1687 roku. Wybór 
kapituły znalazł uznanie królewskie i potwierdzenie StolicyApG- 
 
stoI. W jesieni tegoż roku odbył uroczysty ingres do katedry, 
potem otrzymał listy od nuncjusza, aby się zajął popra- 
wieniem obyczajów kleru. Na początku pasterzowania zajął 
się odnowieniem katedry i poprawieniem warunków semi- 
narjum, w którem było tylko 6 alumnów i to z herbowej 
szlachty. Wkrótce po wstąpieniu lIa katedrę zawrzała walka 
między biskupem a hetmanem Sapiehą o żołd z dóbr du- 
chownych, od którego zwolniOlle były, a który dla świętego 
spokoju wypłacono. Nie szło tu o zasadę, ale o pryw
tę. 
Hetman, chcąc ugryźć biskupa, pozwolił swym żołnierzom, 
iście po kozacku, gospodarować we włościach biskupich; 
na skargi włościan, biskup chcąc ich uchronić przed znęca- 
niem się żołdactwa, wyznaczył 14000 zł. rocznie, jako żołd 
stały. Hetman przJ'jął; jednakże chorągwie. tatarskie zosta- 
wił na zimę w dobrach biskupich, za co bISkup nie chciał 
mu wypłacać żołdu; stąd najazd na dobra biskupie. Biskup 
upominał hetmana. Gdy ten królowi obietnic danych 
co do wynagrodzenia za straty biskupowi uczynione nie do- 
trzymał i nowych gwałtów w dobrach biskupich się do- 
puszczał, a z biskupa się natrząsał, za poradą kapituły zo- 
stał przez biskupa wyklętym. Brawowano sobie w pałacu 


I) Acta t. XIII--XJX. Ob. Niesiecki, t. V, str. 329.
		

/Vilniana_001_27_057_0001.djvu

			! 
, 


- 51- 



 


z klątwy-"Hetman na wzgardę klątwy na Antokolu z armat 
bić kazał". 
Między duchowieństwem zrodziło się rozdwojenie: domi- 
nikanie, bernardyni i kanonicy regularni, zależni od łaski 
Sapiehów i ufni w swe przywileje, oparli się woli biskupa i 
nie czytali klątwy w swych kościołach; biskup nie dopuścił 
ich do uczęstnictwa w procesjach krzyżowych, a w końcu, 
widząc ich upór i sojusz z Sapiehami, kazał zamknąć ich 
kościoły, a teologów uwięzić. Gorszy obrót sprawa wzięła, gdy 
do zbuntowanych zakonników przyłączyli się i jezuici; posy- 
pały się skargi do prowincjałów, prymasa i papieża. Inno- 
centy XII prosił króla Jana o załagodzenie zatargu; król 
wzywa do Warszawy biskupa i hetmana, wyznaczono ko- 
misję do układów, stanęło na tern, że hetman spłaci 100000 
zł. biskupowi za szkody wyrządzone i wycofa wojsko z dóbr 
biskupich; biskup się zgodził, kapituła złożyła swe "veto", 
gdyż jej nie załagodzono. Zgoda zerwana, biskup wspomożo- 
ny przez kapitułę 400 talarami, udał się do Rzymu. Tam 
na kolegjum kardynaIskiem rozpatrzono sprawę, podano bi- 
skupowi wskazówki, jak ma udzielać dóbr swych krajowi, 
ale i bronić całości; a hetmanowi, proszącemu przez listy 
o zdjęcie klątwy, wskazano, aby bez pozwolenia sejmu i 
króla nie najeżdżał dóbr duchownych; zakonnikom przysłano 
surową admonicję zą, nieposłuszeństwo władzy djecezjalnej. 
Gdy biskup powrócił do kraju. znalazł go pogrążonym w 

mutku z powodu śmierci króla Jana. Ten cios bolesny ka- 
zał zapomnieć o wszystkiem; serca zdjęte jednakową boleścią 
łacniej się przejednały. 
Po tej zgodzie biskup zajął się naprawieniem stanu 
włościan i nabożeństwa w kościołach, działając energicznie. 
W r. 1702 biskup, zabrawszy relikwie św. Kazimierza i skar- 
biec ucieka przed najściem Szwedów, relikwie zostawia 
w Częstochowie, sam zaś udaje się do Wrocławia i powraca 
w roku następnym, przywożąc ciało św. Kazimierza. Powró- 
ciwszy zajął się odnowieniem katedry z pomocą kapituły; 
sprzyjał Augustowi II, od którego wiele łask doświadczył; 
natomiast usuwał się od partji Leszczyńskiego. W r. 1705 
przyjmował uroczyście Piotra Wielkiego kosztem własnym 
i kapituły. W czasie powstałych zamieszek w kraju znowu 
zmuszony był uchodzić z Wilna i przebywać w Tylży; po- 
wróciwszy do kraju, zapobiegał nędzy i głodowi, spowodo- 
wanemu wojną. Dla uporządkowania spraw duchownych i 
podniesienia ducha wiary w r. 1700 wystosował list paster- 
ski, a w r. 1717 zwołał synod w Wilnie. Koronował obraz 
M. B. Trockiej w r. 1818. To było koroną dzieł biskupa 
Brzostowskiego, który dał początek wielu fundacjom; tak 
pałac w Werkach, kościół z klasztorem w TrJllopolu sam
		

/Vilniana_001_27_058_0001.djvu

			. 


- 52- 


wystawił, pomagał dominikanom murować kościół w Kal- 
warji i t. d.; sprowadził do Wilna ks.ks. pijarów; trynitarzom 
oddał Trynopol. Zarzucają mu powszechnie śmierć Lyszczyń- 
ski ego; w tej jednak smutnej sprawie nie on jeden brał udział; 
z urzędu swego, polegając na świadectwie jezuitów, podał go 
na .sąd sejmowy do Grodna, po zerwaniu którego Lyszczyń. 
ski został skazany na śmierć na sejmie warszawskim 1689 r. 
Rozpatrując całą działalność biskupa Brzostowskiego, widzi- 
my nieraz, iż biskup posuwał surowość prawa do granic 
ostatecznych i tym przyćmił w oczach wielu wielkość swoją 
i niespożyte zasługi; ale też należy mieć na uwadze i stan 
spółczesny i te nadużycia, do których się posuwali ścigani 
jego karami awanturnicy, nietylko najeżdżający dobra du- 
chowne, ale napastujący i kaleczący księży. W żadnym jed- 
nak razie nie można mu odmówić wielkości zasług, jak to 
czyni Bartoszewicz w Encyklopedji Orgelbranda t. IV. Umarł 
w r. 1822, w Dąbrowie l). 
Maciej Józef Ancuta (1722-1723), herbu Ancuta. Jeszcze 
w roku 1695 za prezentą królewską wszedł on był do kapi- 
tuły wileńskiej. W czasie zatargu biskupa Brzostowskiego 
z Sapiehą posłował do tegoż Sapiehy od biskupa i kapituły, 
by złagodzić jego zaciętość i nawiązać zgodę; w r. 1710 zo- 
stał sufraganem wileńskim z tytułem biskupa Misjonopoli. 
tańskiego, a od roku 1716, jako koadjutor cum futura suces- 
sione, dopomagał w rządach djecezji biskupowi Brzostow- 
skiernu. Był to mąż akuratny, pobo
ny, sumienny i praco. 
wity, a zarazem ambitny, chciwy na urzędy i tytuły, do któ- 
rych nieraz darł się przemocą. Mówiono o nim, iż: "rano 
wstaje jak gospodarz: jako kapłan, mszę świętą odprawia, 
i jako Polak pości sobotyu. W polityce trzymał się Sasa 
i podpisał konferencję Sandomierską. Przestrzegał karności 
między wikarjuszami katedralnymi, nakazując im wspólność 
stołu i czytanie ksiąg nabożnych w czasie obiadu. Hojny 
był na odnawianie kościołów; odbudował kościoły, po najściu 
szwedzkiem zrujnowane, w majątkach kapitulnych: Swiran- 
kach, Labonarach, Malatach i Trokach i zaopatrzył je w or- 
naty i sprzęty; a także kościoły w Sołotach i w Wilnie 
św. Trójcy i Marji Magdaleny odnowienie swe i za- 
opatrzenie w sprzęty jemu zawdzięczają. Zarządzał też fun- 
duszami seminaryjskimi i rozpoczął w Nowogródku budowę 


l) Acta t. XIII-XXI. Pami
tniki Matuszewicza t. I, str. 22; Solemni 
tas Coronationis B. M. V. etc. Vilnae typis S. JeBu 17l9,Kościół Zamkow5 
cz. J, 170 -- 192; cz. II, str. 124. Encyklop. Pow. Orgelbr. t, IV, str. 48y 
i 17 str. 769. Sapiehowie t. II str. 180, wyd. Wolfa W Petersburgu u Su. 
szczyńskiego. Podrljczna Encyklop. kościelna t. V, str. 192. Sierzputowski. 
Próby Reformy Politycznej. Warszawa 1905, Ob. Dodatki i wyjaśnienia. 


. 


..-
		

/Vilniana_001_27_059_0001.djvu

			T 
I 


- ó3- 


.kościoła, ale kapituła "odjąwszy od niego zarząd powierzyła 
je Zuchorskiemu. Po śmierci Brzostowskiego objął rządy 
djecezji dnia 22 października 1722 roku. Nie czekając bulli 
z Rzymu, udał się do Warszawy w celu wypełnienia sena- 
torskiej przy
ięgi, powracając z Warszawy 18 stycz. 1723 r., 
tknięty apopleksją, umarł wprzód, niż bulle z Rzymu przy. 
szły. Zostawił wielkie bogactwa bratu swemu, sufr. Jerzemu 1). 
Karol Piotr Pancerzy/t.ski (1724 - 1630), herbu Trza- 
ska. Po Ancucie przez rok cały rządził djecezją biskup Aga- 
teński Gosiewski; kapituła niezadowolona z jego rządów, obrała 
na biskupa djecezjalnego członka swego, biskupa smoleń- 
skiego Pancerzyńskiego. Przyjęty do kapituły 1697 roku jako 
kanonik. Acz wiekiem stary, gorliwym był o chwałę Bożą 
i O sprawowanie się duchowie11stwa; charakter miał ujmu- 
jący; ale zarazem był stały i dzielny w sprawach Kościoła 
i ojczyzny; co było bardzo na czasie, gdyż wojny i rozmi- 
łowanie się w zbytkach wytworzyły obojętność religijną, 
tak wpośród świeckich, jak i duchownych. Pomimo najlep- 
szych chęci, siły mu nie dopisywały; nie mógł przeto wszy- 
stkiemu zaradzić. Seminarjum było w opłakanym stanie; 
uczyło się w nim zaledwie 7 kleryków i to próżniaków, 
a zresztą i nędznie uposażonych i kierowanych; kapituła 
starała się o poprawę stanu seminarjum, ale wszystko się 
rozbijało O zaufanie biskupa względem regensa Włodzi- 
mierskiego, który, będąc człowiekiem poboznym i uczonym, 
więcej się jednak interesował swemi beneficjami, niż spra- 
wami seminarjum. Zamierzał biskup zwołać synod, ale 
śmierć nagła w r. 1729 przerwała jego życie. W 1726 r. 29 
maja ogłosił listem pasterskim jubileusz 4 tygodniowy; 
w liście tym zaleca modły o pokój, uproszenie deszczu i za 
swoje zdrowie 
). 
Michał Zieńkowicz (1730 - 1762), herbu Siostrzeniec, 
mąż z rodu znakomitego, nieustraszony i olbrzymich 
zasług w Kościele. Urodził się w Drohickiej ziemi, 
w r. 1699 został kanonikiem wileńskim, a w roku 1717 su- 
fraganem
 żmudzkim. Kiedy w czasie wojen i morowej za- 
razy wszyscy dostojnicy opuszczali Wilno, on, jako kanonik 
kapituły, pozostawał na straży dóbr kościelnych i dusz ludz- 
kich, czyniąc posługi umierającym. Po śmierci Pancerzyń- 
skiego, w roku 1730 był obrany przez kapitułę na biskupa 
wileńskiego; wstąpił na stolicę wileńską, jako 60-letni sta- 
rzec, ale pełen siły i ducha kapłańskiego; zaczął rządy swoje 


I) Acta t. XXII. Niesiecki t. II, str. 28. Encyklop. pow. Orgelbranda 
t. I, str. 757. 
. 2) Acta tom XXII _ XXIV. Encyklop. O.rgelbranda t. XX, str. 311. 
Nicsiecki t. VII, 242.
		

/Vilniana_001_27_060_0001.djvu

			- 54-- 


od skrupulatnego zwiedzania djecezji. Hozterki panujw
e 
z powodu elekcji po śmierci Augusta 11 zmusiły go, ,jako 
sprzymierzeńca Leszczyńskiego, do ucieczki z kraju; powró- 
cił w roku 1736. Do pomocy w rządach zawezwał prałata 
sufragana Józefa Sapiehę. Po ustąpieniu wojsk nieprzyjaz- 
nych, wrzała ciągła walka obywatelska; wciągano do niej 
i księży, powstały kłótnie, zwady, najazdy; pieniactwo roz- 
winęło się na dobre między bracią-szlachtą, a i zakony dały 
się porwać w wir ogólnego zamieszania, którym ani biskup, 
ani król, ani papież zaradzić nie mogli. Na domIar złego 
kapituła sprzeciwiała się biskupowi co do praw sufragana 
żmudzkiego Horajna na archidjakonję wileńską; wiele stąd 
powstało kłótni, które się oparły o króla i papieża, a któ- 
rym towarzyszyły długoletnie zbrojne najazdy na dobra ar- 
chidjakońskie; w końcu zamieszki te powiększone zostały 
przez zatargi jezuitów z pijarami. Skromny zakon pijarów, 
w roku 1723 sprowadzony do Wilna, zaczął od kazań, ogól- 
nie lubianych w katedrze; powoli wzrósł w uznaniu i sławie 
dobrych nauczycieli, otrzymywał hojne zapisy i fundusze. 
Nie poprzestając na kaznodziejstwie, pijarzy zaczęli zakła- 
dać szkoły nietylko niższe, ale i wyższe; tern obudzili nie- 
chęć przeciwko sobie jezuitów, i chociaż sprawę swoją pi- 
jarzy wygrywali w Rzymie, zawsze przegrywali wobec 
króla, i szkoły ich ostatecznie zostały zamknięte w roku 
1741-ym. 
Jakby karząc swawolę możnych, zesłał Bóg na LitwQ 
mór i pożar na Wilno w r. 1737 i 1748. Zgorzało 10 kościo- 
łów, między tymi i kościół św. Jana z kolegjum i domami 
przyległymi, oraz 1500 domów. W r. L 74-3 biskup uroczyście 
wizytował katedrę, którą potem w znacznej części własnym 
funduszem restaurował, zapisując testamentem na dach mie- 
dziany 10000 dukatów. Nadto zbudował murowany kościół 
św. Nikodema i fundował tam altarję; także zbudował ko- 
ściół w Kiewklach, nadając mu dobra Rogowszczyznę. Za 
jego też staraniem stanął kościół w Lawaryszkach, utwo- 
rzono parafję w Bobtach nad Niewiażą. Kierunek semina- 
rjum oddał sprowadzonym z Warszawy Bartolomitom, po- 
większył też fundusze ks.ks. emerytów. W r. 174--1 zwołał 
synod djecezalny, który zagaił w słowach wzniosłych 
a rzewnych, nawołując duchowieństwo do gorliwości i roz- 
tropności w służbie Bużej; takiemiż słowy i zakończył, 
wskazując kapłanom potrzebę cnót kapłańskich. W r. 1750 
uroczyście koronował obraz cudowny M. B. św. Michalskiej; 
w roku 1751 obchodził jubileusz 6.miesięczny w Wilnie i po 
całej djecezji, w roku 1755 konsekrował swego synowca, 
rromasza Zieńkowicza na sufragana. Umarł pełen cnót i za- 


I 
ł 


I 
I
		

/Vilniana_001_27_061_0001.djvu

			- 55- 


t, 


sług w rolm 1762; zapisał znaczne sumy n'a odnowienie ka- 
tedry, na utrzymanie kościołów i szpitalów l). 
Ignacy Jakób ksiq.żę. Massalski (1762 - 1794), z książąt 
Ruskich herbu l\lassalski, syn Michała, kasztelana wileń- 
skiego. W młodym wieku do stanu duchownego sposobiony 
15.letnim młodzieńcem, -za staraniem ojca, otrzymał sLallę 
w kapitule wileńskiej. Wysłany na studja do Rzymu, po 
czteroletnim tam pobycie otrzymał stopień doktora teologji 
i filozof .l i, za napisanie rozprawy: "De praecipuis Ecclesiae 
Romanae placitis", oprócz tego wystudjował za granicą grun- 
townie literaturę francuską. Po powrocie do kraju, został 
zaszczycony godnościami świecldemi i duchownemi: więc pi- 
sarstwem i referendarstwem litewsidem, probostwem rożań- 
skiem, i kanonją warszawską, i po śmierci koadju- 
tora biskupa Józefa Sapiehy, w roku 1755, został prepo- 
zytem kapituły wileńskiej, wreszcie po śmierci biskupa 
Zieńkowicza otrzymał biskupstwo wileńskie. Nie odrazu 
jednak spadło nań to dostojeństwo; gdyż o biskupst\)'o wi- 
leńskie ubiegał się biskup żmudzki Tyszldewicz. Smierć 
tego ostatniego usunęła ostatnią przed Massalskim prze- 
szkodę. Jakoż otrzymawszy pożądaną stolicę, jeszcze przed 
konsekracją odbył uroczysty wjazd do Wilna. Magnaci w lm- 
retach wyjechali drogą Ostrobramską, aż za miasto, na jego 
przywitanie. W procesji ingresowej obok duchowieństwa 
wzięli udział wszyscy wybitniejsi mężowie z hetmanem Ra- 
dziwiłłem na czele. Baldachim nieśli dworzanie biskupi; 
przed biskupem zaś niesiono srebrny krzyż i miecz; gdyż 
biskupi wile11scy, od Tabora, mieli prawo miecza. Na drodze 
witali biskupa bazyljanie i władyka prawosławny mową ła- 
ciilSką, potem jezuici oraz inne zakony, nareszcie Akademja 
i kapituła. Nazajutrz po ingresie odbyła się konsekracja. 
Konsekratorem był biskup Houjn, asystentami biskup To- 
masz Zieńkowicz, sufragan wileński, i Zółlwwski, sufragan 
bi ałoruski 2). 
Pod taką dobrą wrÓŻbą zaczynało się biskupstwo Mas- 
salskiego. W rzeczy samej był to mąż wybitny pod każdym 
względem. Jako pan skoligacony z najmożniejszymi, jako 
senator oddany na usługi ojczyzny, jako biskup troskliwy 
administrator, gorliwy o chwałę Bożą i dobro ludu pasterz, 
imponujący wszystkim gruntowną nauką. Zdawało się, iż 
będzie mężem opatrznościowym na te wyjątkowe czasy, 
w których przebłyskiwały wprawdzie promyki odrodzenia, 


i 
t 


t 


l) Acta cap. t. XX-XXVII, Kościół Zamkowy cz. I, st!'. HI3--26 
cz. II, str. 130. Encyk1op. Pow. Orgelbr. t. XXVIII, str. 610. 
2) Matu8zewicz t. III, str. 169. 


.\ 
I
		

/Vilniana_001_27_062_0001.djvu

			- 56- 


oświaty i rządów rozumnych; ukazywały się jednak zara- 
zem i groźne chmury przyszłych klęsk i upadku. Jako pa- 
sterz, .Massalsld okiem troskliwem objął potrzeby olbrzymiej 
djecezji, i już to zasięgając rady duchowieństwa, już współ- 
działając z komisjami wojewódzkiemi, czynną okazywał po- 
moc w sprawach djecezji. Troskliwość jego, poczynając od 
seminarj um, katedry i szkółek, rozciągała się aż do chałup 
wiejskich, aż do utrzymania w porządku dróg 1). Potrzebu- 
jąc do pomocy ludzi uzdolnionych, poszukiwał ich z pil- 
nością i wynosił; do takich należą: Bohusz, Pilchowski, Stroj- 
nowsld, kaznodzieja Karpowicz i architekt Gucewicz. Prawda, 
spotykały go w tym wyborze nieraz i zawody, jak z Sie- 
strzencewiczem, Kossakowskim i Toczyłowskim; tern się 
jednak nie zrażał. Chcąc dać djecezji kapłanów światłych, 
powołał kapitułę do udziału w podniesieniu seminarjum, 
które dla pomnożonej liczby alumnów (przeszło 30) przeniósł 
z dawnego domu Radziwiłłowskiego do ustąpionych przez 
Komisję Edukacyjną murów św. Ignacego. Zachęcał też ple- 
banów do rozpowszechniania szkółek parafjalnych i szpitali. 
Zapobiegając zaś żebractwu i bigoterji, "kłusującej" po od- 
pustach, wydał rozporządzenie pełne praktycznych uwag 
i przepisów. Starał się też obudzić prawdziwą pobożność 
wśród wiernych, przez podniesienie zewnętrznej wspania- 
łości nabożeństw kościelnych. W tym też celu naj uroczyściej 
obchodził jubileusz w r. 1776, oraz urządził w całej djecezji 
misje. To samo miał na celu i w korespondencjach swych z du- 
chowieństwem, starał się zawsze każdego natchnąć i umacniać 
swym duchem apostolskim; podobnie i w listach pasterskich, 
pełnych namaszczenia i wiedzy ewangielicznej, chciałby cały 
lud sobie powierzony podnieść do Boga. 
Wrodzony mu rozum dyktował, iż odrodzenie djecezji 
stać się może tylko przy prawi(1łowem pasterstwie; zapro- 
wadza więc ścisły porządek w lmrji biskupiej i konsystorzu. 
Ustanowił 4 konsystorze prowincjon
lne: w Trokach, Grod- 
nie, Słucku i na Białej Rusi; które jednak nie przyniosły j 
pożytku, ale służyły do podniecenia ambicji i zamieszania 
w prawidłowem załatwianiu spraw duchownych; zostały 
przeto zwinięte; oprócz białoruskiego, który przetrwał do 
utworzenia djecezji mohylowsldej, jak to można czytać 
w życiorysie biskupa Towiańskiego niżej podanym 
). Roz- 


1) Kalinka, t. I, str. 532. Sejm Czteroletni. 
') Biskup Józef Kossakowski wydał uniwersał dnia 26 czerwca 
1775 roku do duchowieństwa województwa trockiego, t. j. dekanatów: t' 
trockiego, olwickiego, kowie11skiego, siemnmlskiego, wiłkomierskiego i ku- 
piskiego, oznajmując o 6wem wynielSieniu na bi
kupa cymH'ń8kie!ł"o i ofi- 
cjała jeneralnego trockiego, oruz wikarjU8za in bpiritualibus i zalecając, by
		

/Vilniana_001_27_063_0001.djvu

			I 


I 
t 


- 57- 


syła wizytatorów po djecezji; każda paraf ja zostaje opisana 
najszczegółowiej pod względem ekonomicznym, etnograficz- 
nym i topograficznym; najmniejsza nawet kapliczka, naj- 
uboższa szkółka i szpital parafjalny wciągnięte zostały do 
wizyt. Zachowane po dziś dzień, acz defektowe niestety, 
w archiwum konsystorskiem, księgi kurji biskupiej, wizyty 
i wiadomości za rządów Massalskiego sporządzone, najchlub- 
niejszem są świadectwem o jego sercu pasterskiem i rozumie 
politycznym. Jako senator nie mógł zawsze rezydować 
w Wilnie, często dla zdrowia i dla swych interesów musiał 
wyjeżdżać za granicę, w sufraganach zaś swych Siestrzence- 
wiczu i Kossalwwskim nie pomocników, ale intrygantów zna- 
lazł; dla zapobieżenia więc nadużyciom ustanowił na pro- 
wincji 15 egzaminatorów prosynodalnych, a w r. 1789 admi- 
nistrację duchowną w Wilnie z członków kapituły. Do składu ad- 
ministracji wchodzili członkowie kapituły ks. ks. Piotr To- 
czyłowski, biskup beJlineńsld, Nikodem Puzyna, infułat gie- 
ran OllSki, Jan Nepom. Kossakowski, Ignacy Houwalt; potem 
Kruszewski i Pilchowski. Prezydentem był Tor.zyłowski, 
a inni pisali się administratorami. Sekretarzem był ks. Win- 
o centy Milmcki, a potem Mikołaj Tomaszewski. Postanowie- 
nia swoje zapisywali do ksiąg oddzielnych, które się prze- 
chowały w archiwum konsystorskie!!) od roku 1790-1795. 
Egzaminatorami prosynodalnymi biskup naznaczył: ks.ks. 
Bukatego, kanclerza djecezjalnego, Dłuskiego, pisarza kurji 
biskupiej, Kalińskiego, misjonarza. i proboszczów: Pucilow- 
skiego - podbrzeskiego, Niewiarowicza - świrskiego, Wil- 
dziewicza - dusiackiego, Łostowskiego - ikaźnieńskiego, 
Wiszniewskiego - mereckiego, Koca - kuźnickiego, Frąc- 
kiewicza - kowieńskiego, Waraksę - bartnickiego, Cheł- 
chowsldego - nowogródzkiego, Skoczyńsldego - strubnic- 
kiego, Godlewskiego - knyszyńskiego i Klimaszewskiego- 
kalinowskiego. Acta t. 31, rok 1787. Dodajmy do tego jego 
hojność i ofiarność, chęć usłużenia każdemu, w końcu serce 
ojcowskie względem ubogich i "chłopków",. których otaczał 
troskliwością i chronił od wyzysku; a przekonamy się, dla- 
czego to Wilno, choć nieraz sarkało na wady swego Pa- 
sterza, pokochało go jednak, jak ojca. 
Wad tych nie brak było Massalskiemu. Wrodzona 
wielkopańska próżność i ubieganie się o tytuły, przyczyniły 
mu nieprzyjaciół (Radziwiłłowie); skłonność do przepychu, 
marnotrawstwo, zaufanie ślepe zausznikom i służalcom, do- 


odtąd nie zwracano się do zwierzchności i konsystorza wileńskiego; ale 
d.o niego, oraz zapowiada, że będzie wyznaczony dzień do kreowania ofi- 
CJalist6w do konsystorza trockiego. Uniwersał drukowany. (Ze zbiorów pry- 
watnych). 
8
		

/Vilniana_001_27_064_0001.djvu

			-58-- 


prowadziły go do ruiny olhrzymiej rodowej fortuny, do dania 
okazji do posądzeń o nadużycie grosza publicznego, w końcu 
zaś popchnęło go w objęcia ludzi, widzących w wyuzdanej 
swobodzie i libacjach zbawienie ojczyzny; - wszystko zaś 
zgotowało mu śmierć tragiczną. Nosząc się z zamiarem wy- 
niesienia swego rodu, po wstąpieniu na katedrę wileńską, 
zamYBlił urządzić dla siebie pałace i katedrę z największym 
przepychem. Czynił zabiegi o wyniesienie wileńskiej stolicy 
do godności arcybiskupiej, a konfederacja litewska w roku 
1764 pochwaliła to i przyrzekła swe poparcie w Rzymie: 
a gdy to wskutek przejść niepomyślnych w kraju zawiodło, 
starał się przynajmniej dla siebie o kapelusz kardynalski za 
pośrednictwem dworu francuskiego. Aby podnieść sławę 
swego nazwiska, buduje pałace w Wilnie i -'Nerkach, odbu- 
dowywa katedrę, płyną do skarbca biskupiego ogromne fun- 
dusze z rodowych majątków, z biskupstwa wileflskiego, da- 
jącego pół miljona złotych 'polsk, z zapisu biskupa Zieńko- 
wicza, i z ofiar kapituły. Niestety, zarząd kasy złożył w ręce 
ludzi nie zawsze godnych zaufania, jak naprz. Toczyłowski, 
przytem życie kosztowne, najczęściej poza domem, wyczer- 
pały fundusze. Nad dobrami rodowemi biskupa zawisła se- 
kwestracja i eksdywizje; zaczęto przebąkiwać o nadużyciu 
przez biskupa 300,000 złoty polsk., z kasy Komisji Eduka- 
cyjnej, której był prezesem. 
Próżność jednak i niezwyciężona jakaś namiętność wy- 
niesienia rodu parła biskupa dalej; dla zapewnienia Werek 
swej rodzinie wchodzi w układy z kapitułą o zamianę ich 
na własne dobra rodowe Niemenczyn z dopłatą za zrujno- 
wany dawniejszy pałac biskupi w Werkach 100,000 złoty 
polsko Kapituła, mając na względzie, iż Werki były dogod- 
niejszą rezydencją, aniżeli Niemenczyn, a szczególniej prawo 
"de non alienandis bonis", długo się opierała tej zamianie; 
w końcu zawarła intercyzę z biskupem przed sądem Grodz- 
kim w roku 1780 na tę zamianę z warunkiem, iż Stolica 
Apostolska na nią się zgodzi, a biskup dokończy restauracji 
katedry własnymi funduszami. Ostatecznie jednak interesu 
tego nie ukończono, albowiem w r. 1793 kapituła tłumaczy 
się, iż nie może przystać na zamianę, gdyż dobra biskupie 
rodowe są zasekwestrowane przez wierzycieli i niema in- 
dultu od Stolicy Apostolskiej. Certując się o doczesność 
i prywatę, biskup i kapituła nagabywali ciągle nuncjusza 
i to wtenczas, gdy sprawy publiczne powinny były całko- 
wicie zająć umysły kierowników ludu. Szkaradny nepotyzm 
duchowny przyczynia zawsze najboleśniejsze rany społe- f" 
czeństwu i przyćmiewa naj wybitniejszych dostojników. To 
też nie zważając na cnoty i zasługi l\Iassalskiego, pisarze
		

/Vilniana_001_27_065_0001.djvu

			("' 



 


- 59- 


nasi odsądzają go od "czci i wiary" l), i zaliczają go do 
rzędu złodziei grosza publicznego. 
Trudno rzeczywiście wyjść czysto ze sprawy roztrwo- 
nienia funduszów z kasy Komisji, której się było prezesem; 
ale i stawić Massalskiego w rzędzie złodziei jest za surowe, 
tak pod względem stosunIm jego do tych funduszów, jak 
i udziału, i pożytku z przywłaszczenia. Najprzód fundusze 
pojezuickie należały wprost do Kościoła i mogły być rozporz.ą- 
dzane przez Stolicę Apostolską i miejscowego biskupa. Ze 
się stało inaczej, że Komisja i magistrat miasta Wilna za- 
bierały fundusze duchowne bez żadnego oglądania się na 
ustawy kościelne - to była rzecz ich poglądów i interesu; 
ale że te poglądy i interesy nie mogły pozbawiać biskupa 
prawa do funduszów kościelnych, to znowuż jasne. Panowie 
zabrali miljony, porobili fortuny, "czynili symulacyjne da- 
rowizny dóbr pojezuickich, pobierając pożyczki do własnej 
kieszeni", lub obracając fundusze na własność, oni też i za- 
służyli sobie na odpowiednią nazwę; na Massalskiego spada 
wina roztrwonienia 300,000 złp., które mogłyby stanowić 
fortunę dla chudopachołka, ale nie dla Massalskiego, mają- 
cego półmiljonowy dochód z biskupstwa i krociowe dochody 
z majątków rodowych. Panowie z Komisji przekazali kro- 
ciowe fortuny swym sukcesorom - Massalski do mi1jona 
wyszafował na katedrę i 800,000 ofiarował na wojsko, nadto 
pierwszy z biskupów na sejmie zrezygnował z posiadania 
dóbr biskupich za 100,000 pensji, poczynił hojne darowizny 
na rzecz edukacji narodowej 
); a więc chyba wczwórnasób 
wynagrodził straty Rzeczypospolitej, które się zapewne stały 
dzięki łapczywości jego skarbników. W końcu nie trzeba 
i tego zapominać, że fundusze jezuickie były obciążone licz- 
nemi obligacjami, które biskup przyjął na. siebie i na swe 
duchowieństwo, otrzymując Vlzamian mury św. Kazimierza 
i św. Ignacego, które Komisji na nic się nie zdały i dla 
duchowieństwa niewielki pożytek przyniosły. Nikt nie od- 
mówi Massalskiemu gorliwości pa
terskiej i miłości kraju 
ojczystego: listy jego pasterskie przekonać mogą najwięk- 
szych sceptyków 3). 
Słowa jego, wypowiedziane w liście past.erskim z r. 1789 
na wyjeździe z djecezji do Warszawy na sejm, iż "bez cnot.y 
i obyczajów, bez podległości prawom, bez uznania Boga naj- 
wyższego, żadne układy nie uczynią narodów szczęśliwymi" 
i ton listów past.erskich pisanych z sejmu wykazują w nim 
wiarę gruntowną i głęboką, nie dopuszczającą wyzbycia się 


l) Bieliński. Uniwersytet Wileński, t. I, str. 218. 2) Bieliński, t. I, 
str. 166. Korzon. Dzieje Wewnętrz., t. IV, str. 261, 323. 3) Ob. Listy pastel'.
		

/Vilniana_001_27_066_0001.djvu

			- 60- 


zasad CZCi l wiary: i co stąd wynika, rozmyślnego sięgania 
po cudzą własność. Niżej podane streszczenia listów paster- 
skich Massalskiego rzucają nal} światło, jako na pasterza 
bogohojnego i wysoce kulturalnego. Gdy magnaci pobierali 
żołd od państw ościennych i pisali się na liście 
ołdaków, 
Massalskiego tam nie spotykamy l). Jeżeli się chwycił Tar- 
gowicy - może, raZE\m z innymi poli tykami, widział w niej 
ratunek ojczyzny; zresztą przejścia tak niezwykłe i prze- 
wroty stargały jego zdrowie i podkopały siły umysłowe; 
w roku 1792 piszą o nim jako "niernającym już dawnego 
znaczenia, i słabym na umyśle". Nad znękanym starcem 
65 letnim zdrada i ślepe uprzedzenie wykonały doraźny świę- 
tokradzki dekret. Nikomuby zapewne na myśl nie przyszło, 
tak okrutnie rozprawiać się z Massalsldm; bo nikt w nim tak 
wielkiego przestQPstwa nie widział, by miał gardło dać. Roz- 
prawił się z nim motłoch uliczny pod kierunkiem Konopki. 
Kościuszko płakał, dowiedziawszy się o tej zbrodni, iż bez sądu 
stracono pasterza; sam Hugo Kołłątaj potępia ten czyn zbrod- 
niczy. Umarł tedy biskup Massalski 28 czerwca 1794 r. powie- 
szony w Warszawie. Ciało ubitego pasterza kanonik Kiełpsz 
sprowadził z Warszawy ze zwłokami Kossakowskiego w lu- 
tym 1796 roku. Wilno uczciło go żalem prawdziwym i łzami; 
likwidacją funduszów zajęli się sukcesorowi e i kapituła 2). 
Po przyłączeniu Litwy do Rosji zawahały się losy wi- 
leńskiej dJecezji. Kapituła, dowiedziawszy się o śmierci 
swego biskupa, nie wybrała wikarjusza, jak należy przy- 
puszczać, gdyż akta milczą; ale rządziła djecezją jako admi- 
nistracja duchowna, przez biskupa ustanowiona, skłoniona 
przez nowy rząd do tego. Tak przynajmniej tłumaczy się ka- 
pituła przed nuncjuszem Littą na list jego z dnia 14 mar
a 
1795 r., w którym, wyrzucając nielegalność kolegjalnych 
rządów, nakazuje kapitule akta tego zarządu, dla uniknienia 
zgorszenia na przyszłość, zniszczyć i wybrać wikarjusza 
gieneralTJego. Zgodnie z wolą nuncjusza wybrany został dnia 
12 czerwca tegoż roku prałat Dawid Pilchowski, jako wika- 
rjusz in spiritualibus. Dobra zaś biskupie według rozporzą- 
dzenia Repnina, zakomunikowanego przez gienerała Kno- 
rynga, dnia l kwietnia tegoż roku oddane pod zarząd kapi- 
tuły. Rządził PiIchowski przeszło 6 miesięcy. W roku 179ti 



 


l) Kalinka l. c., str. 324. 2) Smoleński. Ostatni rok sejmu wielkiego, 
str. 369. Acta cap. t. XXVI-XXXIV. Tokarz powiada:." Wutfers padł 
ofiarą zemsty prywatnej, podobnie jak i Massalski, do kt6rego przyczepiło 
się paru szlachty mozyrskiej". Ostatnie lata Hugona Kołłątaja t.l., str. 108. 
Krakow. Akad. Um. HI05 r. Korzon, Dzieje wewnętrzne t. IV, str. 261, 323. 
Tenże, Koiciu8Zko. Wydanie 2-gie. Kraków, str. 379. 


r!'
		

/Vilniana_001_27_067_0001.djvu

			r!' 
I 


- 61- 


dnia 19/8 stycznia otrzymał od jenerała Tormasowa 2000 rb. 
2 podziękowaniem za rządy "bywszej djecezji wileilskiej". 
W czasie swych krótkich rządów Pilchowski wydał list pa- 
sterski o kaznodziejstwie. Przyłączoną tedy została djecezja 
wileilska do inflanckiej. Właściwie chciano ją przemianować 
na inflancką ze stolicą biskupią w W Unie; ale gdy na to się 
nie zgodził biskup Jan Kossakowski i na tych warunkach, 
nie przyjął rządów djecezji wileńskiej, nastąpiły układy ze 
Stolicą Apostolską, skutkiem których został biskupem wileń- 
skim; a djecezja jego przyłączona do wileńskiej jako sufra- 
ganja. (Archiwum watykańskie). 
Jan Nepom1tcen Kossakowski (1796-1888), herbu Korwin. 
Wszedł do kapituły jako koadjutor kustosza; od r. 1794 biskup 
inflancki a potem wileński. Zanim jednak wstąpił na stolicę 
biskupią, musiał przebywać w Grodnie z woli imperatorowej, 
przy księciu Repninie w celu urządzenia spraw duchownych 
i rozgraniczenia djecezji. Przez ciąg tego czasu, do podwład- 
nego duchowieństwa odnosił się przez listy, dając rozmaite 
wskazówki co do obowiązków parafjalnych. W 1798 roku, 
14 października odprawił uroczysty ingres na stolicę bislm- 
pią. O godzinie 10 rano, w kościele św. Kazimierza spotkała 
kapituła z duchowieństwem biskupa. W prot;esji do kościoła 
św. Jana wzięli udział obywatele, magistrat i cechy; przed 
k?ściołem akademickim powitał biskupa ks. Golańsld w imie- 
()JU senatu akademickiego, u progu kościoła w imieniu kapi- 
tuły przemówił prał. Połubiński. Po przyjęciu homagjum bi- 
skup "miał do ludu czułą i przenikającą homilję z gorliwo- 
ścią prawdziwie apostolską, tchnącą słodyczą wymowy 
i świętą pierwiastkowych nauczycielów Kościoła prostotą; 
w której wyło
ywszy nalezną dla Najwyższej Zwierzchności 
z religji posłuAzeństwa powinność, jako zastępczej władzy 
Boskiej na ziemi, przytoczył Pawła św. Naukę światłą, który 
wszelaką władzę mieniąc być od Boga na szczęśliwość 
świata, nakazuje onej podległość z najszlachetniejszej su- 
mienia pobudki" l). Ingres odbył się w kościele św. Jana, 
gdyz restauracja katedry nie była jeszcze ukoilczona; do- 
piero po przybyciu do Wilna zajął się biskup jej dokończe- 
niem. Z braku funduszów pociągnięto spadkohierców Mas- 
saJskiego i Kossakowskiego do rozrachunku drogą sądową 
z otrzymanych w ten sposób kilkuset tysięcy złp., oraz zo 
składek kapituły i z ofiar dobroczyńców dokończono restau- 
racji. 
Pracując nad odnowieniem katedry biskup śledził 
sprawy religijne w djecezji;. a ponieważ kaznodziejstwo 


l} Acta cap. 1798 r. 14 paźdz.
		

/Vilniana_001_27_068_0001.djvu

			ł 


- 62 - 


wiele do życzenia pozostawiało, gdyż składano je na klery- 
ków i wikarjuszów; biskup, będąc sam kaznodzieją i cZQsto 
każąc w katedrze, nalegał na wyższe duchowieństwo, aby 
nie zaniedbywało kaznodziejstwa, niższym zaś radził, ażeby 
unikali czytania kazań, ale w słowach prostych i zrozumia- 
łych wykładali słuchaczom prawdy wiary. W 1799 r. biskup 
wizytował powiaty Brzeski, Kobryński i Prużański. W Wy- 
sokiem Litewsidem ustanowił sufraganem brzeskim biskupa 
sydyneńskiego, Kłokockiego, potwierdzając jego kolegjatę 
z 12 kanonikami i seminarjum, z kilkunastu kleryków zło- 
zonem i dając mu zarząd tej prowincji. W r. 1800 wizytuje 
Kurlandję, przyłączoną do djecezji wileńskiej, podzieliwszy 
ją zaś na dwa dekanaty; rządy jej zlecił sufr. Adamowi Kossa- 
kowskiemu wraz z seminarjum iłłuksztańskiem. W r. 1797 
przenosi wileńskie seminarjum z murów św. Ignacego do 
św. Jerzego. Liczba kleryków w seminarjum dochodziła 
wtedy od 40-50. Biskup obostrzył karność alumnów, wy- 
starał się o zatwierdzenie funduszów, zapisanych na semi- 
narjum w majątkach i pieniądzach (do 14000 rb.). Za jego 
czasów dobra biskupie przeszły do rządu, który miał spłacać 
12000 rb. rocznej tenuty; utworzono w Petersburgu kolegjum, 
przekształcono konsystorz, zaprowadzono kalendarz Juljański: 
od 12 listopada 1799 r. zaczęto liczyć l-szy dzień t. m. 1 ). 
W 1802 r. biskup wyjechał za granicę dla poratowania 
zdrowia a rządy zostawił infułatowi Puzynie. 
Pod jego nieobecność kurator Czartoryjski z rektorem 
Strojnowskim zabrali prob6stwo św. Kazimierza, 4 kanonje 
od kapituły i 10 parafji na rzecz uniwersytetu. Nie mogąc 
otrzymać zwrotu, biskup wytargował chociaż pensje na 
utrzymanie kościołów zagarniętych i nabożeństwa w kaplicy 
św. Kazimierza, oraz zatrzymał bezpośredni zarząd nad sc- 
minarjum djecezjalnem dla siebie. Ustępując wymaganiom 
Uniwersytetu, pozwolił umieścić 50 medyków po klasztorach 
i dać im z funduszów klasztornych utrzymanie. Współczując 
nędzy ludzkiej, przyczynił się wiele do założenia szpitala 
św. Jakóba na Łukiszkach w roku 1799, przy kościele tegoż 
imienia, i zachęcał proboszczów do budowy szpitala przy 
każdej parafji. Biskup ten należał do grona założycieli Do- 
broczynności wileńskiej, myślał też o założeniu instytutu 
dla głuchoniemych, wspierał nadto kościoły ubogie, rozpo- 
wszechniał oświatę ludu za pomocą słowa i druku, powo- 
łując do tego misjonarzy. Dla księży był przystępny i pou- 
fały, chętnie korespondując z nimi. W roku 1808 udał się 
znowu 7.a granicę na kurację do Baden, poruczając rządy 


(' 


r" 


I) Kronika Bernardynów WileIl. ks. nr. Ze zbiorów prywatno
		

/Vilniana_001_27_069_0001.djvu

			(' 


r" 


- 63- 


na czas nieobecności prał. Dłuskiemu, i tam umarł 26 sier- 
pnia tegoż roku. Zapisał kościołowi katedralnemu część 
swego mienia na egzekwie za swoją duszę; 20000 złp. 
na altarję w kaplicy katedralnej świętego Jana Nepomu- 
cena; z procentów od tego kapitału utrzymać się miał kaz- 
nodzieja, nadto przeznaczył 2000 złp. na wikarjuszów lm- 
tedralnych. Zmarły zostawił po sobie kazania drukowane na 
uroczystość św. Kazimierza: o miłosierdziu, o miłości ojczyzny, 
o uległości ku przełożonym i inne; bibljotelH.1 ofiarował na 
seminarjum l). 
O śmierci biskupa Kossakowskiego uwiadomił kapitułę 
towarzyszący mu kanonik Wojciech Kossakowski, zanim ta 
wiadomość przyszła do Wilna upłynęło więcej miesiąca 
czasu. Po otrzymaniu listu kapituła natychmiast wybrała na 
wikarjusza gieneralnego "sede vacante" członka swego in- 
fułata gieranońskiego Puzynę i o tym wyborze powiadomiła 
kolegjum oraz metropolitę Siestrzellcewicza. W odpowiedzi 
metropolita w liście nader ugrzecznionym i pełnym kadzi- 
deł tak dla kapituły, jak i dla Puzyny, w sposób mocno na- 
ciągni	
			

/Vilniana_001_27_070_0001.djvu

			- 64- 


leńskiej. Jako profesor Akademji i prefekt instytutu nauczy- 
cielskiego udał się wraz z uczniami swymi do Krakowa dla 
studjów i po dwu latach wrócił do Wilna ze stopniem dora 
teologji i obojga praw. Szukając ulgi w cierpieniach piersio- 
wych udał się następnie na południe, zwiedził Włochy, po- 
znał Rzym, nabył tam gruntownej znajomości arcydzieł 
sztuki, został członkiem Akademji nauk we Florencji. W ro- 
ku 1787, powróciwszy do kraju przeszedł za dyspensą pa- 
pieską ze zgromadzenia pijarów do kleru świeckiego, został 
proboszczem w Korcu na Wołyniu i kanonikiem kapituły 
kijowskiej, nie opuszczając katedry profesorskiej w Wilnie. 
Za prace w Komisji do ułożenia kodeksu cywilnego zo- 
stał nagrodzony przez Stanisława Augusta medalem "Me- 
rentibus"; liczył się przy tern członkiem Komisji Edukacyj- 
nej i prezesem trybunału litewskiego w kole duchownem. 
W roku 1797 otrzymał probostwo Świętojańskie w Wilnie, 
a przedtem jeszcze w r. 1795 za staraniem Józefa Łopaciń- 
ski ego, biskupa trypolitańskiego, scholastyka, jako jego koad- 
jutor zaliczonym został do kapituły Wileńskiej; mianowano 
go rektorem I:)zkoły Głównej - byłej akademji. Jako rektor 
współdziałał z Czartoryjskim w z aborze dóbr kościelnych 
na rzecz Akademji, a gdy Jezuici otrzymali wyrok powró. 
cenia do swych zakładów naukowych w Wilnie, Strojnowski 
zaniósł do cesarza Pawła I prośbę, aby Szkołę Główną wi- 
leńską utrzymać pod zarządem świeckim. Prośba została 
uwieńczoną pomyślnym skutkiem dla Strojnowskiego, i on 
sam wezwany został do Petersburga, jako rzecznik i doradca 
w sprawie zakładów naukowych na Litwie. Tam Szkoła 
Główna przemianowaną została na Uniwersytet, który otrzy- 
mał sankcję Monarszą w r. 1803, pod zarządem ministra 
i kuratora okręgu. Strojnowski dostał nominację na sufra- 
ganję Łucką i otrzymał sta,llę prała ta scholastyka w Wilnie; 
został członkiem wielu towarzystw uczonych. Na urzędzie 
rektora pozostawał jeszcze lat 3 i podniósł Uniwersytet pod 
względem naukowym i ekonomicznym do wysokiego stopnia 
powagi i znaczenia w całym kraju; obok tego założył i pod- 
trzymał t. zw. Seminarjum Główne. W roku 1806 złożył 
urząd rektorski, został konsekrowanym na biskupa sufra- 
gana Łuckiego i wkrótce wysłanym do kolegjum Petersbur- 
skiego, jako delegat Łucki, w roku zaś 1808 naznaczony 
rządcą Wileńskiej djecezji, do Wilna jednak nie przyjeżdżał 
aż do roku 1814. Kapituła z powodu jAgO nieobecności wy- 
brała prowizorycznego in spiritualibus rządcę Puzynę i o tern 
mu zakomunikowała. Strojnowski tern się mocno obraził i, na- 
znaczając od siebie zastępcę prałata Wołczackiego, pisał do 
kapituły dnia 9 stycznia 1809 r.: -"Jestem z łaski Najwyż- 
szego w dobrym zdrowiu, przytomny na umyśle i zmysłach, 


. 
f 


ł 


i
		

/Vilniana_001_27_071_0001.djvu

			t 



 . 


66 - 


pod najłaskawszym rządem cieszę się zupełną cywilną wol- 
nością; mieszkam nie za granicą, lecz w stolicy państwa 
pod okiem Monarchy, ministrów, senatu i duchownego kole- 
gjum, w którem zasiadając, pełnię obowiązki "czlena". 
Pełnił tedy obowiązki "czlena" w kolegjum i projekto- 
wał podnieść tę instytucję do godności "collegium episcopo- 
rum"; skończyło się jednak na projektach. Dopiero w roku 
lR14, we wrześniu został prekonizowany na biskupstwo 
wileńskie, a w grudniu prz.ybył do Wilna i uczestniczył na 
sesji kapitulnej, ingres odłożył na wiosnę. Jako
 rzec.zy- 
wiście w maju roku 1815, przebywając w folwarku świętojall- 
skim Elnokumpiu, gotował się do uroczystego ingresu na 
stolicę wilellską; ale zapadł na jakąś gorączkę i w przede- 
dniu uroczystości 
ycie zakończył. Nic prawie nie ucz.ynił 
dla djecezji jako biskup, gdy
 zdała od niej był i więcej 
sobie cenił stanowisko rektora i "czlena", aniżeli biskupstwo; 
więcej dbał o uniwersytet i seminarjum główne, aniżeli 
o religijny stan Kościoła; wiedzę przyrodniczą przekładał 
nad studja teologiczne. Z prac jego literackich pozostały: 
1) Nauka prawa natury politycznego narodów i ekonomji 
politycznej, I wyd. w Wilnie 1785 r., ostatnie w Warszawie 
1805 r.; 2) Mowa przy rozpoczęciu dwuletniego kursu prawa 
przyrodzonego, Wilno 1769 r.; 3) Mowa z okoliczności usta- 
wy rządowej 1791 r. w Wilnie; 4) Mowa przy ofiarowaniu 
królowi Stanisławowi dzieła: "Nauka prawa natury", Wilno 
1797 r.; 5) Mowa na obchód koronacji cesarza Aleksandra I, 
Wilno roku 1801; 6) Mowa przy rozpoczęciu lekcji prawa 
w gimnazjum WOłY1'1skiem, Warszawa 1806 r.; kilka dzieł 
w rękopisach: Układ procedury sądowej na Litwie; Projekt 
kwalifikacji do urzędów publicznych I). Po śmierri Strojnow- 
ski ego kapituła obrała wikarjuszem infułata Puzynę, biskupa 
satalijskiego, sufragalla wileńskiego i akta wyborów prze- 
słała metropolicie Siestrzencewiczowi. Dopiero w maju 1816 r. 
odpowiedział Siestrzencewicz listem pełnym grzeczności z do- 
daniem ukazu cesarskiego z dnia 16 maja, o naznaczeniu 
swem "być nadal rządzącym djecezją wileńską, aż nie na- 
stąpi inne rozporządzenie
, z zachowaniem godności i przy- 
wilejów metropolity. Rządził tedy Siestrzencewicz djecezją 
wileńską, a
 do zgonu swego w roku 1826 przez zastępców, 
członków kapituły wileńskiej. Rządy jego niczem się nie 
zaznaczyły, a ciężar pasterstwa spoczął na barkach prałata 
Kundzicza oraz kapituły; sam metropolita nosił się z myślą 


l) Acta cap. t. XXXII-XLVII, Bieliński. Uniwersytet Wileński t. m, 
str. 47. "\V"izerunki, poczet nowy, 2, t. fi, 15 i 16. Encyklopedja powszechna 
Ol'gclbranda t. XXIV. 


9 


J
		

/Vilniana_001_27_072_0001.djvu

			- 66- 


zostania prymasem łitewtikim. Z rozporządzetl djecezalnych 
znany tylko: List pasterski z dnia 24 listopada 1825 r., 
w którym wyjaśnia warunki odpustu jubileuszoweg-o; prze- 
pis co do odbywania egzaminów konkursowych z roku 1816, 
opublikowany przez konsystorz i og-łoszenie klątwy papie.- 
skiej na masonów. 
Dowiedziawszy się o śmierci Siestrzencewicza, kapituła 
przystąpiła do wyborów wikarjusza gieneralnego, sede va- 
cante; z 11 głosujących 6 głosów padło na dawnego wikar- 
jusza gieneralnego metropolity, oficjała konsystorza, prałata 
Mikuckiego, 4 na prałata Pusłowskiego i na l prałata Kłągie- 
wicza. Mikucki tedy został obranym. W yhór ten został 
Hprobowany w lutym 1827 l'. przez motropolitę mohylow- 
ski ego Cieciszowskiego. Jednak w listopadzie tegoż roku 
ukaz cesarski zamianował rządząc.ym djecezią wileńską sa- 
mego Cieciszowskiego, który w czasie swych krótkotrwałych 
rządów przez zastępców, ogłosił przez gieneralnego oficjała 
konsystorza, Mikuckiego, dwie odezwy do duchowieństwa: 
l-a nakazuje poszczególne wizyty kościołów i para
ji, 2-a za- 
leca dziekanom czuwać nad obyczajami duchowieństwa 
i samym dawać przykład dobry podwładnym. Wizytę ta- 
kową zlecił odbywać członkom kapituły. W kwietniu 1828 r. 
powołano na rządzącego djecezią wileńską nominata sufra- 
gana wileńskiego Kłągiewicza l). 
And,t'zej-Benedykt ](łą,ąiewicz, ur. się w Inflantach, po- 
czątkowe nauki pobierał w Iłłukszcie, celując pilnością, zdol- 
nościami i obyczajami. Rodzice możnych uczni powier
mli 
mu kierownictwo swych dzieci; po ukończeniu nauk w Aka- 
demji wileńskiej ze stopniem magistra fi1ozofji i teologji, 
w roku 1799 przyjął święcenie kapłańskie, był następnie 
nauczycielem w szkole Kroskiej, potem profesorem, kape- 
lanem; a w końcu i regiensem seminarjum głównego. 
W 1815 r. Kłągiewicz otrzymał doktorat teologji, w r. 1819 
wszedł do kapituły wileńskiej jako kanonik, przytem był 
proboszczem najprzód worniańskim, a potem świętojańskim 
w Wilnie; w roku 1828 dnia 23 kwietnia został rządcą dje- 
cezji i nominatem sufraganem wilei\skim, a w r. 1830 kon- 
sekrowanym na biskupa chryzonopolitańskiego. Był to mąż 
wybitnych cnót i zdolności, zjednał sobie umysły i serca 
jako profesor. a jako rządca i biskup obudził ku sobie mi- 
łość i poszanowanie; gdyż, jak powiada mówca nad grobem 
jego: "nie ślepe igrzysko losu, nie przypadkowa świetność 
urodzenia, nie bogactwo, nabyte od przodków, utorowały mu 
drogę do najpierwszych godno
ci w kraju nasz.ym: podstawą 


') Acta cap. t. 52. Encyklopedja powszechna Orgclbrnnda t. V, str. fiO!!. 


i 


\ 



 
It 


..-.-
		

/Vilniana_001_27_073_0001.djvu

			- 67- 


jego powodzeń była własna zasługa, praca szczera su- 
mienna gorliwość w dopełnieniu przyjętych lIa się obo- 
wiązków: one to zjednały mu ludzi, a czyste i nieustanne 
chęci ku dobrym i szlachetnym celom oraz dążenie ku we- 
wnętrznemu udoRkonaleniu zjedrJały mu błogosławieństwo 
niebios, iż stanął wreszcie jak światło na świeczniku pań- 
skim" 1). Stojąc na świeczniku troszczył się o podniesienie 
obyczajów duchowieństwa j ludu wiernego, zapobiegał przez 
modły i środki zaradcze grasującej cholerze, uspakajał 
wzburzone umysły i zamieszki w roku 1830-1831; w t.ym
e 
roku, z powodu wstawiennictwa u jenerała Chrapowickiego 
za pokrzywdzon.ymi srodze przez kozaków i pobitymi w ko- 
ściele oszmiańskim, dominikańskim, obywatelami Oszmiany, 
skazany na wygnanie opuścił był djecezję w czerwcu i po- 
wrócony został w czerwcu 1832 roku. W czasie jego nie- 
obecności djecezją zarządzał konsystorz. Energiczną a bo- 
gobojną ręką wziąwszy rządy djecezji, wiele chwastów wy- 
plenił z pośród duchowieństwa, zdemoralizowanego przez ty- 
loletnią nieobecność biskupa djecezalnego. 
W ściganiu występków nie oglądał się na osoby. W ka- 
pitule wileńskiej był podówczas niejaki Łabuński; człowiek 
ten starał się dostać do kapituły jeszcze za biskupa Jana 
Kossakowskiego; gdy biskup odmawiał, pisał na niego de- 
lacje do ministerjum. W końcu przecież otrzymał pożądaną 
stalIę, nadto probós(,wo Puńskie oraz nominację na sufra- 
ganję żytomierską. Teraz sądził się być wyższym ponad 
wszelkie prawo, popuścił tedy sobie cugli, siedząc w Pu- 
niach. Posypały się skargi, kapituła napominała, ale bez 
skutku; dopiero Kłągiewicz przeciął nadużycia, oddając go 
pod sąd konsystorski i usuwając od ołtarza przez postano- 
wienie kapituły 2). Cały szereg listów Kłągiewicza do du- 
chowieństwa, poczynając od r. 1828 a
 do końca, świadczy 
o jego troskliwości, zarówno o duchowieństwo, jak i co do 
potrzeb duchownych i cielesnych ludu. Słowa jego, gdzie 
mówi zgodnie z prawem i duchem Kościoła, nacechowane są 
gruntowną znajomością i namaszczeniem pasterskiem. Jeżeli 
Zaś w niektórych odezwach widzimy rozmijanie się z zasadni- 
czerni ustawami prawa kanonicznego, w części nale
y to 
przypisać okolicznościom wtedy panującym i chęci ratowa- 
nia tego, co się da uratować. Troszcząc się o stan moralny 
djecezji, nie zapominał o zdobieniu kościołów; za jego też 
rządów odnowiono kaplice katedralne, nadto wiele hojnych 
ofiar uczynił na rzecz katedry. 1889 r. został biskupem wił. 8). 


, 


l) Pamiętnik Religijno-moralny t. IV, str. 555. Mowasufr. Cywińskiego. 

) Raporty Kossakowskiego t. c. Acta cap. z r. 1828. 
3) Acta z r. 1839, str. 191. 


1 


'. 


l.&.
		

/Vilniana_001_27_074_0001.djvu

			- 68- 


Ingres jego na stolicę biskupią w cz
ści przypomniał 
dawne wieki. Dnia 29 czerwca 1841 r. procesja ruszyła z kościoła 
Franciszkańskiego do katedralnego. Przed procesją przemawiał 
biskup do ludu o zasługach Franciszkanów. Na czele procesji 
szły cechy miasta, potem bractwa z chorągwiami, zgromadze- 
nia zakonne, kler w komżach, 50 par kapłanów w ornatach, 50 par 
djakonów i subdjakonów w dalmatykach; dwaj kapłani z reli- 
kwjami śś. Stanisława i Kazimierza, prałat Krukowski z buIJą 
papieską, kapituła w togach i nakoniec biskup w asyście ar- 
chidjakona i kanoników hO!1orowych. Przy kościele św. Jana 
witał biskupa przemową w imieniu Akademji kanonik Fijał. 
kowski. W katedrze po zwykłych ceremonjach ingresowych 
sumę celebrował biskup Cywiński, przemowę miał sam bi- 
skup; na ingresie byli obecni wojenny i cywilny gubernato- 
rzy, marszałek szlachty i inni urzędnicy cywilni i wojskowi; 
zgromadzenie ludu było tak liczne, iż kadedra ledwo 1/4 część 
ludu mogła pomieścić. Tak świetnie zaczęte dni pasterstwa 
skończyły się rychłą śmiercią Pasterza. Często zapadał był 
na zdrowiu, w r. 1830 jeździł do wód; ostatnie lata swego 
życia poświęcił bogomyślności, gotował się na śmierć z wzo- u 
rową pobożnością, tknięty apopleksją dokonał dni swoich rl 
w 76 roku życia, a trzecim swego biskupstwa, 27 grudnia l). ł 
Po śmierci Kłągiewicza rządził djecezją biskup sufra- 
 
gan trocki Jan Cywi1iski, herbu Puchała. Ur. się w roku 
1772 w Kuźmiczach, w parafji kobylni0kiej; ochrzczony z wody 
przez parochu o gr.; w 13 lat potem uzupełnił chrzest paroch 
cerkwi hołubickiej. Po ukończeniu szkół wstąpił do Misjo- 
narzy, po wyświęceniu się na kapłana w r. 1795 był w se- 
minarjum djecezalnem wileilskiem profesorem filozofji, śpie- 
wów i obrzędów przez lat 22, a przez lat 8 inspektorem. 
Zwolniony ze zgromadzenia l\fisjonarzy dyspensą wizytatora 
Pohla, został w 1811 r. przez Strojnowskiego wyniesiony na I 
kanonika, a w roku 1813 na prałata; zasiadał w konsystorzu 
jako oficjał przy Siestrzencewiczu i Kłągiewiczu przez lat 
16; był doradcą i wykonawcą woli biskupów od Kossakow- 
ski ego aż do Kłągiewicza. W akademji połockiej w r. 1818 
uzyskał stopień dora teologji i prawa. Po śmierci sufragana 
trockiego Kundzicza, w r. 1838 zajął jego miejsce; w sierp- 
niu r. 1841 otrzymał sakrę biskupią z tytułem biskupa Del- 
koneńskiego in partib. 
Był to mąż prawdziwie apostolski, w pracy i posłudze 
pasterskiej niestrudzony, dał dowody niezbite serca i troskli- 
wości ojcowskiej, a zarazem bystrości umysłu i sprężystości 


l) Wizerunki, 2 pocz. no\\y t. XV i XXIV. Acta cap. t. L-LVIII. 
Bieliński. Uniwersytet Wileń. t. II, str. 546-554. Acta konsystorskie z r. 
1828--1841. 


....
		

/Vilniana_001_27_075_0001.djvu

			l 


-- 69- 


d
lcha. Za krotkich swych rządów wiele położ.ył trudu i prze- 
11Iósł przeciwności. Przy nim zwiniętą została Akademja i 
przeniesiona do Petersburga; w roku 1842 majątki duchowne 
ostatecznie przeszły na rzecz skarbu; seminarjum djece- 

alne otrzymało nowy statut, który po długim oporze przy- 
,Jął w r. 1845. Załatwiając tak poważne sprawy, cały wylany 
był na wsparcie cierpiącej ludzkości, - pełen był prostoty 
chrześcijańskiej, przystępny i miły dla wszystkich. Szczodro- 
bliwy za życia nie zapomniał o ubogich przy śmierci. W te- 
stamencie uwolnił włościan i dworskich od poddaństwa, 
umniejs7.ył pańszczyznę i czynsz O l/S na majątkach: Kuźmi- 
czach, Kowarsku, Lebiedziewie i Motykach; zapisał 200 rb. 
rocznie do kasy włościańskiej na wsparcie podupadłych wie- 
śniaków, na nauczanie religji, czytania i pisania; ustanowił 
fundusz przy szkołach wileńskich na 12 chłopców i tyleż 
dziewczynek i na 2 alumnów przy seminarjum wileńskiem; 
podźwignął w części zrujnowany przez utratę majątków ka- 
pitulnych, fundusz refekcyjny dla kapituły i wikarjuszów 
katedralnych za prezencję itp.; z duehowieństwem obchodził 
się jak ojciec z dziećmi. 'fo też powszechnie opłakiwano 
zgoli jego; um. 1846 r. 17 listopada 1). Po biskupie Cywińskim 
kapituła obrała znaczną większością głosów na wikarjusza 
gieneralnego prał. prob. Antoniego Fijałkowskiego i o wybo- 
rze zakomunikowała kolegjum, na co kolegjum odpowiedziało, 
iż ukazem cesarskim z d. 24 listopada rządzącym wileńską dje- 
Qezją mianowany został członek kolegjum, prałat Wacław 
Zyliński. . 
lYaclaw Zylil/'ski (1846-1858). Dostojnik ten urodził się 
w r. 1803, w rodowym majątku Niedzingach, parafji i po- 
wiatu trockiego. Początkowe nauki pobierał w Wilnie, do 
seminarjum wstąpił w Mińsku; ukończył nauki ze stopniem 
magistra teologji w sem. główn. W 1826 r. przyjął święce- 
nie kapłańskie, następnie był profesorem, potem regiensem 
seminarjum mińskiego w r. 1829; wyniesiony do godności 
kanonika kapituły mińskiej, przez biskupa Lipskiego wy- 
słany został do kolegjum jako delegat. W roku 1882 za sta- 
raniem biskupa Kłągiewicza przeniósł się do djecezji wileń- 
skiej, przyjęty następnie do kapituły w godności prałata, 
spełniał w kolegjum obowiązki delegata wileńskiej djecezji, 
a obok tego był proboszczem w Maltańskiej kaplicy, oraz 
nauczycielem w szkółce siestrzencewiczowskiej. Wreszcie 
w 1844 r. został członkiem kolegjum. Zostawszy rządcą dje- 
cezji wileńskiej, w lipcu 1848 r. był prekonizowany na bi- 


l) Acta cap. t. XXXIX - LVIII. Acta konsystorskie i biskupie 
1841-18-16 r. Wizerunki, pocz. nowy 2 N. 2-1, 153. Encyklop. pow. Orgclbr. 
t. 6 str. 112. - 1843 r. liczbę kanoników zredukowano do 3.
		

/Vilniana_001_27_076_0001.djvu

			-70 - 


skupa wileńskiego, a dnia 5 grudnia t. r. konsekrowany, 
ingres odbył w styczniu roku następnego z kościoła św. Jana, 
wobec licznego kleru, władz cywilnych i tłumów ludu. 
Po objęciu stolicy wystosował list do kapituły, wyka- 
zując potrzebę podniesienia uroczystości i powagi nabożeń- 
stwa w katedrze; aby zaś podnieść ilość zmniejszoną kano- 
ników kapituły, powiększył ich liczbę o 6 t. zw. kanoników 
honorowych, z prawem noszenia mantoletów i rokiet i zastę- 
powania członków w celebrach przy wielkim ołtarzu, ile 
razy będą proszeni. Nowy pasterz objął czujnem okiem po- 
trzeby djecezji, a energiczną dłonią ujął jej ster; nie- 
zmordowanym był w pracy, nie folgował innym, ciągle pra- 
wie wizytował djecezję. Po konsekrował 30 kościołów, w wielu 
parafjach pozakładał nowe. Niedzingi wyniósł do rzędu pa- 
rafjalnych kościołów. Serce jego przejęte było miłością po- 
wierzonej sobie owczarni, a chocia
 nieraz surowo karał 
nadużycia; nie pochodziło to z poczucia okrucieństwa, ale 
z gorliwości o decorum domus Dei. Podniosłość jego szlachet- 
nych uczuć przejawia się w jego listach pasterskich, a szcze- 
gólniej, w liście, wydanym 1854 r. w październiku. W jednym 
z tych listów złagodził nieco dość surowy przepis Kłągiewi- 
cza o unikaniu stosunków ze świeckimi, pozwalając na przy- 
stojne stanowi kapłańskiemu stosunki i udział nawet w roz- i 
rywkach, nie ubliżających stanowi kapłańskiemu; a to w celu 
ściślejszego zadzierzgnięcia węzłów między kapłanami i lu- 
dem wiernym. W roku 1855 akta kapitulne IlOtUją,- nieby- 
wały wypadek domorosłego sekciarstwa na Litwie. Niejaki 
Mamert Zajączkowski, ogłosiwszy się posłańcem Bożym, na- 
tchnionym przez Ducha św., zaczął po swojemu tłumaczyć 
zasady wiary, zbierać słabe niewiasty i pod przysięgą wy- 
magać od nich posłuszeństwa sobie jako mistrzowi, nie słu- 
chać kapłanów i spowiedników. Biskup rozpatrzenie tej 
sprawy poruczył kapitule. Zapewne, że wkrótce znikł sek- 
ciarz, a z nim i jego działalność, bo w aktach nic o nim nie 
spot.ykamy. Dnia 27 października 1856 r. biskup Żyliński 
naznaczonym został na stolicę arcybiskupią mohylowską, na 
prośby jednak kapituły l) rządził djecezją wileńską jeszcze 
do września 1858 r. Po wyniesieniu Krasińskiego na stolicę 
wileńską po
egnał kapitułę listem pasterskim w lutym 1859 r. 
Umarł w Petersburgu 1863 r. w kwietniu, pogrzebiony w Nie- 
dzingach. 
Adam-Stanisław Krasi1iski, ur. w 1810 r. na Wołyniu, 
we wsi Wełniczach, nad Styrem, w powiecie dubieńskim. 


I) Acta t. LVII i LVIII. Akt. uroczystego wstąpienia na katedrą bisku.. 
pią wileńską J. W. Wacława Zylińskiego. Wilno, Marcinowskiego 184-9. Akta 
konsystorskie od 1'. 1846. -1859. Przegląd Katolicki z r. 1863, str. 316. 


,I 


..-
		

/Vilniana_001_27_077_0001.djvu

			-71- 


Początkowo się kształcił u Ks.ks. bazyljanów w Ruszczy 
i u pijRrów w Międzyrzeczu Koreckim. W 1830 r. wstąpił 
do zgromadzenia pijarów i został wysłany do seminarjum 
głównego wileńskiego. które ukończył ze stopniem magistra 
teologji w 1839 r. i w tymże roku został wyświęcony przez 
biskupa Kłągiewicza na kapłana. Po dwuletnim pobycie w Wil- 
nie, ks.ks. pijarzy wysłali go na. nauczyciela do szkółki sie- 
strzencewiczowskiej w Petersburgu; wróciwszy zaś stamtąd 
do Wilna został kaznodzieją. katedralnym i proboszczem 
w Giedrojciach. Za biskupa Zylińskiego w r. 1858 wprowa- 
dzony do kapituły wileńskiej i przez nią wysłany na dele- 
gata do kolegjum. Tam ks. Krasiński pozostawał aż do wy- 
niesienia swego na biskupstwo wileńskie, na które został 
prekonizowany w 1858 r. 15/27 września. Jako biskup od- 
znaczył się szczególniejszą troskliwośeią o podniesienie 
nauki wśród duchowieństwa. W tym celu w seminarjum dje- 
cezalnem przedłużył kurs nauk, a liczbę alumnów, powię- 
kszył. Dobudował też nowy gmach dla kleryków, wyjednaw- 
szy na to li rządu potrzebne fundusze. Baczne też oko zwró- 
cił na kler parafjalny, raz po raz wydawał doń okólniki, 
w których wzywał do akuratnego wypełnienia obowiązków 
kapłańskich wogóle, do gorliwego opowiadania słowa Bożego 
i do czuwania nad moralnym stanem paraf jan, w szczegól. 
ności zaś do wprowadzania trzeźwości między ludem. Lubił 
też się otaczać uczonymi, bez względu na ich przekonania; 
urządzał wie0zory czwartkowe li siebie dla literatów. Paste- 
rzował w Wilnie tylko trzy lata. 
Usunięty z djecezji, rządy djecez.1ą poruczył prałatowi 
Józefowi Bowkiewiczowi; był to mąż wielkiej pobożności i sło- 
dyczy charakteru, a w sto-slmkach z ludźmi szczery i łatwo- 
wierny. Dobrocią swoją wiele serc ukoił i uspokoił umysły 
skołatane; niestety wskutek swej łatwowierności nieraz dał 
się w pole wyprowadzi,ć. Za jego rządów zmarli członkowie 
kapituł.y Markiewicz, Zyszkowski i Menue; do kapituły zaś 
dostali się księża: Niemeksza, Żylińsld i Tupalski, z początku 
jako nadetatowi; a potem, nie patrząc już na kolej, w miarę 
wymierania prałatów, pozajmowali ich miejsca i odtąd stale 
przewodniczyli w kapitule. Po śmierci Bowkiewicza w 1866 r. 
w maju, Z dawnych członków żyli prałaci: Ważyński (w Pe- 
tersburgu), Herburt i Kozłowski (w kolegjum), kanonicy Lud- 
wik Zdanowtcz i Lipnicki (w Bijsku). Otóż w tym składzie 
członkowie kapituły, obecni w Wilnie, jeszcze za życia bi- 
skupp. Krasińskiego, jakoby wybrali na rządcę djecezji Pio- 
tra Zy1jń
kiego. O wyborze tym nie powiadomiono Stolicy 
Apost. Zyliński rządził djecezją faktycznie do roku 1883, 
przyjąwszy nadto w r. 1869 zarząd djecezji mińskiej. 
W 1883 r. udał się na kurację za granicę i do Rzymu na 


'I
		

/Vilniana_001_27_078_0001.djvu

			- 72- 


rekolekcje za swe rządy; po powrocie stamtąd zakończył 
życie w pokucie i zapomnieniu w r. 1887; niektórzy nawet 
twierdzili, iż dostał obłędu. Nie obłęd to był jednak, bo gdy 
po przymusowyp1 wyjeździe biskupa Hryniewickiego kapi- 
tuła wezwała Zylińskiego na wybory, ku zdumieniu wszyst- 
kich zaprotestował przeciwko tym wyborom i tem wpłynął 
na ich unicestwienie. Często pod koniec życia powtarzał, iż 
święte prawa Kościoła zachowywać należy. 
Biskup Krasiński 1883 r. przeni6ł się do Krakowa i tam, 
mając lat 81, dokonał 
ywota swego w r. 1891. Z prac jego 
literackich pozostały: l) Gmmatyka polska dla szkół mniejszych; 
2) Utwory w Noworoczniku literackim; 3) 4 hymny, ofiarowanp 
l Ja p. Leonowi XlII; 4) Prawo kanoniczne (lla duchO'lvie'il.stwa pa- 
rafjalnego; 5) Słownik synonimów polskich. Dokonał też wielu 
przekładów: l) "D1'oga do nieba''', kardynała Bony; 2) ,,0 sztu.ce 
rymotwórczej Horacego; 3) Przej1'zane i pop1'awione tłumaczenie 
historji kościelnej Alzoga i 4) Pieśni o pólku Igora. Pozostały 
w rękopisach (częścią drukowanych w "Homiletyce"): Homilje 
niedzielne, a także i mowy pog1'zebowe I). 
W roku 1883 na godność biskupa wileńskiego wy- 
niesiony został Km'ol Hryniewicki, herbu Przegonia. Ur. się 
w gub. grodzieńskiej, w powiecie białostockim, po ukoń- 
czeniu seminarjum w Mińsku i akademji w Petersburgu, 
wyświęcony na kapłana w roku 1867, przez rok był w 
Orszy kapelanem, a przez lat kilkanaście profesorem w Aka- 
demji; od roku 1877 inspektorem; po urządzeniu zaś semi- 
narjum djecezjalnego mohylowskiego - jego rektorem, aż 
do wyniesienia swego na godność biskupa wileńskiego. In- 
gres odbył w dzień Wniebowstąpienia Pańskiego. Powita- 
ny przez duchowieństwo i tłumy ludu na dworcu kolei,. 
przybył do katedry w karecie; tu na progu przyjął go 
kanonik Koźmian. W podniosłej a e!lergicznej mowie wstęp- 
nej biskup zapowiedział rządy stanowcze względem kapła- 
nów, zapoznających prawa Boże i kościelne, i wypełnił to 
z całą stanowczością. Usunął kilku awanturników z posad 
i odsądził ich od urzędu kapłańskiego. Wizytował kilka de- 
kanatów w gubernji grodzieńskiej, tłumy wiernych bierzmo- 
wał we dnie i w nocy. Rządził djecezją dwa lata, potem 
usunięty do Jarosławia pozostawał tam do r. 1890. Zrezy- 
gn
wawszy z biskupstwa dla dobra djecezji, otrzymał pozwo- 
leme na wyjazd do Galicji. Stolica św. zamianowała go arcy- 
biskupem in partibus; nadto otrzymał kanonję Lwowską 


l) Acta cap. 1853 1863 r. Akt. Pontyfikalnej instulacji JW. Adama 
Stanisława Krasińskiego na biskupstwo wileń. Wilno, 1859 r. u Zawadz- 
kiego. Dzie
ni
 działalności biskupa Krasińskiego: Bibliot. seminaryjna. 
Przegl. katohclu z r. 1869, 1887 i 1891. Ob. DodatkI. 


.....
		

/Vilniana_001_27_079_0001.djvu

			- 73- 


i w tern mleSCle rezyduje 1). Po niedoszłych wyborach rzą- 
dził djecezją prałat kupituły wileńskiej, Ludwik 
danowicz, 
w charakterze wikarjusza apostolskiego. W 1890 roku na 
katedrze wileńskiej zasiadł ks. Audziewicz. 
Antoni Franciszek Audziewicz (1890 - 1895). Pochodził 
z ludu, urodził się w r. 1833 w gub. kowieńskiej, w sałan- 
ckiej para
ii. Początkowe nauki pobierał u miejscowego 
prohoszcza; w 1855 r. wstąpił do wileńskiego seminarjum, 
w 1859 został wyświęcony na kapłana; następnie był wikar- 
juszem przy kilku kościołach do roku 1869, oddając się 
w wolnych chwilach studjom teologicznym. Zrzekłszy się 
urzędu parafjalnego, udał się do akademji i tam po uzyska- 
niu stopnia magistra teologji, został profesorem teologji pa- 
storalnej, a potem dogmatycznej; w końcu zaś po ustąpie- 
niu ks. Hryniewickiego inspektorem akademji, aż do ro- 
ku 1884. Jako dogmatyk był ceniony przez swych słuchaczy. 
Po opuszczeniu akademji wprowadzony został przez arcy- 
biskupa Gintowta do kapituły mohylowskiej, w roku zaś 1890 
wyniesiony na biskupstwo wileńskie. Rządził djecezją z całą 
gorliwością i namaszczeniem pasterskiem, mimo wielkich 
cierpień sercowych, które mu nieraz wielce utrudniały rządy 
djecezalne. Podczas wizyty powiatu lidzkiego i trockiego 
wnilcał w potrzeby ludu wiernego i w postępowanie kapła- 
nów. Był ścisłym i wymagającym pod względem zachowania 
prawa kanonicznego. Całe postępowanie tego biskupa cecho- 
wała powaga i żarliwa pobożność. Arbitralność jednak jego 
była powodem, iż nieraz nie uwzględniał rad osób kompe- 
tentnych, ani przyjmował przestróg pożytecznych, przez co 
uraził wielu, a pofolgował ludziom lichym. Po długich a 
srogich cierpieniach na parę dni przed śmiercią przyjął 
ostatnie sakramenta w otoczeniu duchowieństwa z miasta. 
Um. 29 maja 1895 r., pogrzebiony w katedralnym skl
pie, 
w grobach biskupich. Pozostałe po nim cenne dzieła naukowe, 
a także i rękopisy z teolog'ji dogmatycznej oddano do bibljo- 
teki seminaryjskiej 2). 
Od roku 1895 do 29 grudnia 1897 roku, rządził djecezją 
z wyboru kapituły jej prepozyt, biskup Djonizjady, Lndwik 
Zllanowicz, uczeń Akademji wileńskiej, z największym sza- 
p-unkiem wspominający swych profesorów, a szczególniej 
Kłągiewicza (którego cnoty wysoko cenił i uniewinniał go 
od zarzutu józefinizmu: powiadając, iż za ostro i niesłusznie 


.. 


') Acta cap. 18
3-1885 r. Przegląd KatoL 1883 1'" str. 317 i 401, 
1890 r' l str. 345. 
2) Acta cap. 1890 r. Przegląd Katolicki 18!JO r., str. 306 i 1897 r., 
str. B8. 


10 


j
		

/Vilniana_001_27_080_0001.djvu

			- 74- 


go posądzili o wspólnictwo ze skrajnymi józefinistami Dan- 
nemajerem i KJupfelem). Był to mą
 wielkiego rozsądku, do- 
sadnego wysłowienia, nieposzlakowanej cnoty, acz chwiej- 
nego charakteru. Ta chwiejność jego w chwilach stanow- 
czych rzucała nań cień, zmniejszający .lej!o postać w sze- 
regu męŻÓw zasłużonych. Po ukończeniu studjów był profe- 
sorem, potem inspektorem w seminarjum wileńskiem, a 
w końcu i rektorem. W 1859 r. został kanonikiem wileń- 
skim, w r. 1877 wysłany, jako delegat, do kolegjum, gdzie po- 
zostawał do roku 1886, w którym naznaczony został wi- 
karjuszem apostolskim djecezji wileńskiej podczas nieobec- 
ności biskupa. W 1890 r. otrzymał sakrę na biskupa Djoni- 
zjady in partib. inf., jednocześnie pozostał w kapitule jako 
jej prałat prepozyt. Po śmierci biskupa Audziewicza znowu 
z obioru kapituły rządził djecezją, sede vacante, do swej śmier- 
ci, która nastąpiła w końcu grudnia 1896 roku. Chociaż miał 
mowę niewyraźną; z wielkim jednak pożytkiem i powagą 
mawiał kazania i cieszył się uznaniem jako wzorowy kazno- 
dzieja. Umarł pobożnie, odmawiając Credo l). 
Stefan Aleksandc?' Zwierowicz, herbu Ancuta. Urodził się 
w 1842 roku w paraf .li Wyro zęby, w Lubelskiem. Nauki po- 
czątkowe pobierał w gimnazj um drohiczyńskiem i białostoc- 
kiem, po ukończeniu szkół roku 1863 wstąpił do seminarjum r 
wileńskiego, skąd w r. 1867 wysłano go do Akademji. Po 
ukończeniu instytutu ze stopniem magistra teologji był z po- 
czątku wikarjuszem przy kościele pobernardyńskim, na- 
stępnie od roku 1874 został profesorem w seminarjum, od 
roku zaś 1878 inspektorem. W 1883 r. przeniesiony na po. 
sadę proboszcza św. Rafała w Wilnie, oraz mianowany dzie- 
kanem miasta. W 1886 r. powołany został na urząd rektora 
seminarjum, a w 1887 wprowadzony do kapituły; po śmierci 
zaś biskupa Zdanowicza jednozgodnie wybrany przez kapi- 
tułę na wikarjusza gieneralnego. W 1897 r. został prekoni- 
zowany na biskupa wileńskiego. Jako biskup niezmordowanie 
wizytował djecezję, bierzmując przytem i ucząc wiernych 
słowem pasterskiem. Nie zważ(tjąc na stan zdrowia i rozmaite 
przeciwności, odbył wizyty dekanatów: oszmiańskiego, wilej- 
skiego, wiszniewskiego, dziśnieńskiego, białostockiego, biel- 
skiego, brzeskiego i grodzieńskiego. W Białymstoku zachę- 
cił paraf jan do rozpoczęcia budowy kościoła, w Prozoro
ach 
poświęcił kamień węgielny pod nową świątynię, a w Swię- 
cianach pokonsekrował kościół. Troszcz.ył się o rozwój semi- 
narjum; wystarał się o powiększenie liczby alumnów do 100. 


2) Acta cap. Hi4o-1tj90. I:'rzcgl:\d Katolicki l
68 f., :>tr. 640. 1890 r., 
atr. 307 i 1897 f., str 65.
		

/Vilniana_001_27_081_0001.djvu

			- 75- 


Wielce też dbał o wykształcenie ludu podług zasad wiary 
katolickiej i już żywem słowem, już listami pasterskimi za- 
chęcał kapłanów i rodziców do spełniania tego obowiązku. 
W roku 1900 dla poratowania zdrowia, w czasie wizyt nad- 
wątlonego, udał się na kurację; ponieważ był to rok juhi- 
leuszowy, odwiedził przy tej okazji i limina apostolorum, 
z radością witany przez Leona XIII. Po powrocie do kraju, 
w kwietniu 1901 r., ogłosił jubileusz w djecezji od 28 czerwca 
do 28 grudnia teg(\ż roku. W następnym roku, dnia 12 mar- 
ca, musiał opuścić djecez.ię, a w listopadzie 1903 r. został 
przeniesiony na katedrę sandomiersk ą 1) umarł 1907 r. 
Edward baron Ropp. Ród prowadzi z prast.arego szczepu 
baronów inflanckich, którzy w swoim czasie otrzymali indy- 
gienat polski. Urodził się 1851 r. Po skończeniu uniwersy- 
tetu ze stopniem kandydata prawa, przyjął suknię duchowną 
w seminarjum żmudzkiem, potem się kształcił w Insbruku. 
Wyświęcony na kapłana 1886 roku, poświęcił się posłudze 
parafjalnej; będąc proboszczem w Lipawie, zbudował wspa- 
niały kościół. W r.1900 wyniesiony na biskupstwo saratow- 
skie, zwizytował kościoły na Kaukazie. W r. 1904 objąwszy 
rządy djecezji wileńskiej cały si tt poświę
ił pracy paster- 
skiej i społecznej. Usunięty z djecezji w r. 1907, którą rzą- 
dzi od r. 1908 proton. apost. Kazimierz l\1ikolaj Michalkie- 
wicz, jako wikarjusz apostolski 2). 


IV. 
Sufragani wileńscy. 
Biskupi wileńscy, rządząc rozległą djecezją i lic
ąc się 
między pierwszymi senatorami Litwy, nie mogli osobiście, 
ani byli nawet w stanie, zadosyć uczynić wszystkim obo- 
wiązkom swoim pasterskim; zmuszeni przeto byli wyręczać 


(, 


1) P,rzegląd Katolicki z r. 1897, str. 769, 779 i 809. 
2) Zródła do życiorysów biskupów wileńskich: Kraszell'.ęki, Wilno; 
Narbut, Dz!eje narodu litewskiego i Pomniejsze pisma historyC'zne; Prz?/- 
ntgowski, Zywoty Biskupów Wileńskich; Biskupstwo Wileńskie, wydane 
w Krakowie, nie ma wartości, gdyż opracowane na rubrycelach a często- 
kroć na podstawach i informacjach tendencyjnyeh. a przytem niekomplet- 
ne. Pożądanem byłoby wydanie dzieła ks. Osińskiego: Biskupi Wileńscy, 
które gdzieś się przechowuje w rękopisie; dzieło to ma wartość wyjątko- 
wą, gdyż opracowane na źródłach dziś rozproszonych, a może i zaginio- 
nych; Kij'kor, w histor. Wilno: tu cytowanej a za nim Encykl. Powsz. 01"- 
gelbranda powiadają, że te Zywoty były wydruko}Vane w 'Warszawie 
u Skimborowicza. ale dla jakichś powodów ukryte. Zyąiorysy niektórych 
biskupów wileńskich spotykamy i w dziełku: "Matka Swiętych Polska", 
ks. Jaroszewicza, przedruk, w roku 1850 u Teodora Heneczka na górnym 
Szlązku, w Piekarach niemieckich; Orgelbrand. Encykl. Powsz. wiljk@za, 
wydanie I i inne, które::imy wsk,lzali w tekście. 


I 
J
		

/Vilniana_001_27_082_0001.djvu

			- 76 - 


się wtem koadjutorami. Przyałgowski, wyliczając członków 
kapituły, kładzie między nimi jakiegoś sufragana Mikołaja, 
bez określenia bliższego jego pochodzenia i czasu urzędo- 
wania. Jacy byli koadjutorowie w ciągu XV wieku, trudno 
sądzić, gdyż aktów kapitulnych z tego czasu nie mamy. 
Puszczając się zaś na domysły, lub polegając na niepewnych 
źródłach, można wiele faktów mylnie podać, jak to się 
przydało tak wytrawnemu badaczowi, jak Bartoszewicz 
w jego artykułach w Encyklopedji Powszechnej Orgelbran. 
o biskupach i sufraganach wileńskich. Tak np. Bartoszewicz, 
podaje, że od roku 1496 sufraganem wileńskim był Jakób 
Lis z Michowa, biskup kaffeński, dowodząc przytem, że i po- 
przednicy jego nosili tytuł "kaffeńskich", co się wręcz sprze- 
ciwia nowym i rzeczywistym wywodom Marjana Dubieckiego, 
który w swoich Obrazach i Studjach historycznych wy- 
świetla, iż za panowania w Krymie Genueńczyków bisku- 
pami Kaffy b.yli Włosi, a dopiero po upadku tego panowania, 
przy zwiększającym się wpływie Polski na krańcach po- 
łudniowych, od roku 1493, spotykamy biskupa kaffeńskie- 
go, Wojciecha z Siedna, rezydującego w Kaffie (dziś Te- 
odozja). Po nim od roku 1506 na stolicy kaffeńskiej za- 
siada Jan z Radziejowa; dopiero gdy ten się przeniósł na 
sufraganję poznańską, biskupem kaffeńskim zostaje wspom- 
niany Jakób z Michowa. Ten to Jakób z Michowa jest pierw- 
szym sufraganem wileńskim; co się daje stwierdzić histo. 
ryc?inie, gdyż spotkaliśmy kopję konsekracji kościoła św. Mi- 
kołaja w Wilnie 1514 roku, gdzie się on podpisuje: Episco- 
pus Caphensis primus sufraganeus Vilnen., oraz na umowie 
biskupa wileńskiego Jana z książąt litewskich, z kapitułą, 
dnia 6 kwietnia 1521 roku, gdzie także pisze się, jako świa- 
dek: Jacobus Dei gratia eppus Caphensis suffrag. vilnen. (liber 
privilig capli vilnen. lib. I p. 95); ale w aktach kapitulnych 
współczesnych nie spotkaliśmy o nim wzmianki. 
Dopiero w roku 1528 spotykamy przywilej Zygmunta I, 
nadający sufraganji wileńskiej dobra, należące do kanoników 
reg. od pokuty, miednickich i bystrzyckich - Mile, Za- 
dziewie i Dudy. Przywilej ten zastrzega, aby sufragani po 
ustąpieniu zakonników utrzymywali w parafjach wystarcza- 
jącą liczbę kapłanów do posługi duchownej, a także śpiewa- 
ków i szkołę. Naznaczanie sufraganów z członków kapituły 
wileńskiej zostawiono biskupowi, chociaż pod tym wzglę- 
dem późnip.j spotykamy zmianę przywileju na korzyść ka- 
pituły, która w XVII stuleciu bierze udział w obiorze su- 
fragana. Otrzymawszy upoważnitlllie od Stolicy Apostolskiej, 
biskup Jan z książąt litewskich powołuje na sufragana ulu- 
bieńca swego, prałata kantora .Te1'zego Chwalczewskiego vel Fal- 
czewskiego, który później został biskupem łuckim; przytem 


....
		

/Vilniana_001_27_083_0001.djvu

			- 77- 


sufrag3:nom wileńskim nadano tytuł biskupów meloneriskich 
in partlbus (Metona w Pploponezie). Tytułu lego używali su- 
fragani wileńscy, włącznie do biskupa nominata Judyckiego, 
po nim występują już z innymi tytułami. Sufragani wileńscy 
naprzemian z białoruskimi zajmowali miejsce biskupa wi- 
leńskiego na sejmach I), wyręczali biskupów w posłudze 
pasterskiej, a po ich śmierci zarządzali djecezją. Biskup 
żmudzki, Jan z Domaniew3, zapisał sufraganom wiIeIlskim 
pierścień; a sufragan wileński, Jerzy Albinus, dom nad Wilją. 
Fundację domu, jak i zapis Mil i Zadziewia, Bartoszewicz 
przypisuje Protasewiczowi 2). Chociaż w godności i dosto- 
jeństwach sufragani wileńscy, wyniesieni byli ponad swych 
konfratrów kapitulnych; niemniej jednak zachowywać mu- 
sieli porządek w stallach i procesjach według urzędu 1,api- 
tulnego, o co były niemałe spory; nadto sufragani podlegali 
kontroli kapituły, która ich nieraz strofowała za uchybienia 3). 
Po Chwalczewskim, który został biskupem łuckim po 
księciu Pawle Olszańskim i w tej godności zasiadał na sy- 
nodzie djecezalnym wileńskim 1538 r., a umarł po roku 1547: 
akta kapitulne wymieniają sufragana Feliksa, któremu Przy- 
ałgowski nadaje nazwę męża wielkiej świątobliwości; co bar- 
dzo jest dziwnem wobec monity, przez kapitułę mu uczynio- 
nej w roku 1539 dnia 5 stycznia, za niezachowanie l'Ilbryki 
zwyczajów miejscowych, szafowanie indultami, ucisk pod- 
władnych i t. d. Był dominikaninem, sufraganem został 1532 r., 
umarł 1554 "). 
Jerzy Albinu8 (1559-1670 r.); mąż wysoce światły, ale 
popędliwy i skłonny do n\)wostek, za cO przez kapitułę był 
napominany 5). 
Cyprjan Wiliski, z zakonu kaznodziejskiego, w roku 1572 
prokonizowany na biskupa metoneńsldego. Ubogi zakonnik 
posiadał porywającą wymowę kaznodziejską; ta mu zjednała 
sufraganję i otworzyła wrota do kapituły, której został 
członkiem w 1587 roku. Wybitna to była widać postać, kiedy 
mu potomność przypisywała bohaterski czyn powstrzymania 
króla Zygmunta Augusta, śpieszącego w orszaku do zboru 
kalwińskiego. Bartoszewicz to za legiendę uważa. Nie można 
jednak tego zaprzeczyć, że nauki Cyprjana głęboko siQ w ser- 
cach słuchaczy zapisały i powstrzymały wielu od apostazji. 
Nie poprzestając na naukach mianych w kościele, obiegał ulice 
i place wileńskie i kazał pod otwartem niebem, jak praw- 
dziwy apostoł. To też na pomniku św. Jacka między 
apostołami Litwy i mężami ojczyźnie dobr?ie zasłużonymi, 
I) Acta 1705 roku. 
2) Encyklop. Powsz Orgelbr. t. III, str. 70:ł. 
a) Privilegia super bonis et fundis eccl. cath. lib. I et II; acta cap. 
t. I, II. ') Acta t. II. Bull. Or. praed. 5) Ob. kościoł Zamkowy cz. I, str. 49.
		

/Vilniana_001_27_084_0001.djvu

			- 78- 


czytamy i C.vprjana, hiskupa metoneńskiego, sufragana. Su- 
fragauel.1I będąc, Cyprjan udzielił wyższych święceń bisku- 
powi nominatowi wileIlskiemu, Jerzemu Hadziwiłłowi; za 
udzielenie zaś dwu święceń klerykom w jednym dniu wpadł 
w cenzury kościelne. Nie był wolnym od ducha czasu, co 
do precedencji walczył z kapitułą o pierwsze miejsce w stal- 
lach. ZałagodzH tę walkę biskup Hadziwiłł, stanowiąc, i
by 
sufragani mieli pierwsze miejsce w chórze, a według urzędu 
kapitulnego - na sesjach. Po wyjeździe Radziwiłła, Cyprjan 
rządził djecezją od roku 1592-1594; w tymże roku umarł l). 
lUikolaj Pac, biskup metoneński od roku 1602; wszedł 
do kapituły 1696 roku; posłował na synodzie Piotrkowskim 
w roku L607, przeniesiony na biskupstwo żmudzkie w roku 
1610 2). 
Abraham Wojna, biskup' metoneński od roku 1612-1627, 
potem biskup 
mudzJd i wIleński. 
Jerzy Tyszkiewicz, biskup metoneński od roku 1627 do 
roku 1633, potem biskup 
mudzki, a w końcu wileński. 
Stanisław Nieborski, biskup metoneński od r. 1634; umarł 
w r. 1645. Zało
ył altarję w katedrze wileńsk. 3). 
Hieronim Władyslaw de Kowel Lubm.towicz Sangu8zko, pra- 
łat dziekan kapituły wileńskiej, od roku 1646 biskup meto- 
neński. Posiadał piękny pałac w Wilnie, na górze Zbawi- 
ciela; fundował kolegjum jezuickie w Mińsku. W roku 1656 
został biskupem smoleńskim; umarł 1657 roku "). 
Aleksander Sapieha, od roku 1650 prepozyt kapituły wi- 
leńskiej; biskup metoneński od roku 1657; w 1659 rokU zo- 
stał biskupem żmudzkim, a potem wileńskim. 
Gotard Jan Tyzenhaus, opat hebdowski, wszedł do ka- 
pituły wileńskiej 1649 roku, od roku 1659 biskup meto- 
neński, konsekrowany w 1662 roku. Najeżał do komisji. 
obierającej w Werkach plac pod Kalwarję. Po śmierci Biał- 
łozora rządził djecezją i wprowadził na stolicę wileńską bi- 
slmpa Sapiehę; w końcu został biskupem smoleńskim; za- 
siadał na synodzie djecezalnym, przez biskupa Sapiehę zwo- 
łanym; umarł w roku 1669 6). 
Walerjan Stanisław Judycki, od roku 1669 nominat bi- 
skup metoneński; roku 1654 wszedł do kapituły wileńskiej; 
tułał się z nią razem w czasie najścia Moskwy; był na 
sesjach kapitulnych w Dereczynie, Brześciu i Rożanie. Mąż 
wielce zasłużony w Kościele i Rzeczypospolitej; był pro- 


I 
, 


J) Acta t. IV - VI. Mecherzyński, Historja Wymowy, t. JJ. 
2) Acta t. VII, VIII. Niesiecki, t. VII, str. 221. Pacowie. Wydanie 
WoIffa, Petersb. 1885, str. 58. 3) Acta t. IX i X. 
4) Acta t. XII i XIII. Niesiecki, t. VllI, str. 240. 
5) Acta t. XII - XV. Niesiecki, t. IX, str. 18G. 


r
		

/Vilniana_001_27_085_0001.djvu

			r 


- 79-. 


boszczem trockim i bialskim. Po ustąpieniu nieprzyjaeiół. 
w czasie pokoju w 'Wilnie, sprawował poselstwo od kapi- 
tuły wraz z kanonikiem l\lłyneckim lIa sejmie Warszawskim 
w roku 1669. Kapituła dała swym posłom następujące in- 
strukcje: l) prosić stany o zabezpieczenie praw i swobody 
wiary katolickiej; aby to osiągnąć mogli: 2) powinni posło- 
wie uczestniczyć na wszystkich sesjach i czuwać nad sprawą 
Kościoła; 3) bronić praw i majątków duchownych przeciwko 
konfederacjom dysydenckim i w tym celu zawrzeć sojusz 
z posłami katolickimi, Litwinami; 4) starać się utrzymać 
dawne prawa de non admittendis dissidentibus do senator- 
skich godności i urzędów ziemskich; 5) popierać sprawQ 
o exorbitancje i krzywdy, wyrządzone katolikom przez dy- 
sydentów i niedopuszczać zwłoki; 6) omówić z królem Kazi- 
mierzem sprawę odnowienia kaplicy św. Kazimierza, na 
którą u króla było 1000 złotych, zapisanych przez ks. Ka- 
rola i 7) wejść w układy z osobami zainteresowanemi co do 
oczyszczenia i uregulowania koryta Wilenki, zrujnowanego 
i zanieczyszczonego przez najazdy nieprzyjacielskie. Widać 
posłowie dobrze się sprawili, bo kapituła wyraża im po- 
dziękowanie. Przytoczyliśmy w całości tę instrukcję, gdyż 
odtąd coraz częściej spotykają się takowe w aktach kapi- 
tulnych. Judycki umarł w roku 1673, w Grodnie; czy był 
wyświęcony na biskupa, niewiadomo. Zostawił wiele długów, 
między innemi 13,000 7.łotych polsko za zm'!tawione przezeń 
klejnoty obrazu trockiego, za pozwoleniem biskupa Bialło- 
zora; długi te ze spadków po nim spłacał brat jego kaszt. 
miński. Biskup nominat Mikołaj Stefan Pac urządził mu 
wspaniały pogrzeb l). 
Władysław Silnicki, od 1658 roku kanonik kapituły wileń- 
skiej i gniezn., prob. brzostowicki; zasiada.ł w kapitule na sesji 
w Brześciu i został wysłany na sejm do Warszawy z kan. 
Judyckim; w roku 1683 został oficjałem gieneralnym i bi- 
skupem termopolitań. konsekrowany 19 listopada tegoż ro- 
ku, z rozporządzenia biskupa wilellskiego Paca, w kościele 
św. Jana w Wilnie. Z powodu nieporozumiell biskupa Paca 
z kapitułą, przez lat 10 sufraganja nie była obsadzoną, a su- 
fragana wileńskiego zastępował sufragan białoruski, Słup- 
ski. Gdy się utwierdził nareszcie Pac na stolicy wileńskiej, 
na sufraganję powołał Silnickiego, który mu najmniej do- 
kuczył, bo był to człowiek cichy, spokojny a umiejący siQ 
wszystkim podobać. Niemniej przecie kapituła czyniła mu 
monity za przesiadywanie w Brzostowicy. Na te monity tern 


l) AC'ta t. Xln - XVI, Encyklop. powszechna Orgelbranda t. XIII. 
str. 495.
		

/Vilniana_001_27_086_0001.djvu

			- 80- 


siQ tłumaczył Silnicki, żr go powstrzymują od przyjazdu 
do Wilna nRpady niepr7.yjaciół, grasujących po kraju i spra- 
wy króla, oraz kapituł. Strofowała go jeszcze kapituła za 
opuszczenie i zaniedbanie dóbr prestymonjalnych, Wojniał- 
gowa. i za nieopłacenie wierzycieli. Jako oficjał Silnickj 
wydał w roku 1684 okólnik do duchowieństwa, nakazujący 
pod karą suspensy rychłe wypłacenie kontrybucji na wojsko 
i potrzeby R7.eczypospolitej. Umarł 1692 roku, 8 lutego I). 
Jan Mikołaj Zgierski, w roku 1681 kanonik kapituly 
wileńskiej, od roku 1688 dziekan, a od 1695 roku biskup 
martyryjski, sufragan wileński. W 1704 roku został bi- 
skupem smoleńskim i sufraganem wileńskim, a w r. 1708 
biskupem źmudzkim. Do kapituły swojej dobierał ludzi, któ- 
rymi rządziła nauka i poboźność, a nie ambicja; w czasie 
powietrza starał się, by ludzie bez spowiedzi nie umierali. 
Odznaczał się obszerną wiedzą, połączoną z delikatnością 
sumienia. Jako sufragan wydał kilka okólników do ducho- 
wieństwa i ogłosił rehabilitację Sapiehy. Umarł 1714 roku 2). 
Maciej Ancuta, prałat kapituły wileńskiej, biskup mi- 
sjonopolitański, od roku 17 10 sufragan wileński; w roku 1722 
biskup wileński. 
Jerzy Kazimierz Ancuta, doktór teologji; nauki pobierał 
w Akademji wileńskiej i ukończył, odznaczony złotym krzy- 
żem. Za protekcją brata posuwał się w godnościach i urzę- 
dach; w 1708 roku został kanonikiem wileńskim. Występował 
energicznie przeciw dysydentom. W dziele: .Jus plenum reli- 
gionis catholicae in regno Poloniae et M. D. Lithuaniae, od- 
piera dysydencki " Libellus supplex", podany na sejm gro- 
d
ieński w sprawie swobód i przywilejów dysydentów. Dzieło 
to, zbijające dowody dysydentów: jakoby oni dawniej zajmowali 
urzędy w Polsce i na Litwie, wywołało ogromne wrażenie 
wpośród katolików i przyczyniło się dysydentom do prze- 
granej; za co też potem przez nich było tak starannie tę' 
pionem, iż za czasów Stanisława August.a stało siQ rzad- 
kością. Kiedy zaś dysydenci starali się obalić dowodzenia 
Ancuty w pisemku: Prodromus Poloniae 3); zwycięsko ni-- 
weezy usiłowanie ich w dziele swem: Studiodromus ortho- 
doxus i wykawje nielogiczność ich dowodzenia. Był to 
teolog i mówca pierwszorzędny, staczał ciągłe dysputy 
z dysydentami; jako cenzor ksiąg religijnych i egzami- 
nator djecezjalny stał na straży czystości nauki i nale- 
żytego wykształcenia duchowieństwa. Sławę jego przyćmiewa 


1) Acta t. XIII - XIX. Przyałgowski 1. c. Listy Rrzostowskiego, 
Ilrf'hiw. katedr. z roku J6!J2. 
2) Acta t. XIX - XXIII. Niesiecki, t. X, str. 161. Kościół Zamkowy 
/'z. II, str. 124. 3) Wydane w Królewcu 17
1 r. ' 


. 


l 


--
		

/Vilniana_001_27_087_0001.djvu

			lo 



 


\ 


. 


- 81 


chciwość na grosz. który za rządów biskupa Pancerzyń- 
skiego ściągał nawet z funduszów seminaryjskich. Po śmierci 
brata został sufraganem wilel'iskim; umarł 1738 roku, po- 
chowanJ' w katedrze wileńskiej 1). 
Józef Sapieha, prałat kapituły wileńskiej, biskup dio- 
cesarejski, od roku 1736 koadjutor biskupa wileńskiego; 
o nim Niesiecki podaje, iż to był "mąż nauką i pobożnością 
znakomity, w mądrych ludziach i księgach kochający się, 
przy tern literat i mówca; posiadał liczny księgozbiór. 
Akta wychwalają go, jako - virum, in mentibus superstitum 
tenerrimo sensu comprobatum. qui haeredes reliquit ex fatis 
dolorem, ex factis perennaturam memoriam. Ipse postquam 
(ut credere fas est) in regno beatorum ad aeternae tram;;iit 
haereditatis sortem: ut capitulum, quibus potest gratitudi- 
nis officiis optime de ecclesia meriti, incomparabilis in prae- 
posituralis muneris dignitate, pios prosequatur manes, ac 
cumuJandam spiritali obsequio ani mam, quam divinis bene- 
dictionibus praeventam confidit, voluit, ut congregato capi- 
tulariter coetui deplorata nuntietur fatorum eius iniuria et 
executivum fqneris praestetur obsequium. Umarł w r. 1754 
). 
Antoni Zółkowski, biskup allaleński, od roku 1745 su- 
fragan białoruski, a od roku 1755 wileński; wielce poważany 
dla swych cnót i zasług. Wszedł do kapituły, jako kanonik 
w roku 1730. Umarł 1763 roku s). 
Tomasz Zieńkowicz, prałat kapituły wileńskiej. Wszedł 
do kapituły 1741 roku jako kanonik, potem zajmował ku- 
stodję a następnie dziekanję; od r. 1755 nominat sufragan 
białoruski; tego roku konsekrowany na biskupa arjopoli- 
tańskiego przez biskupa żmudzkiego .Tyszkiewicza, w asy- 
stencji biskupów sufragana wileńsko Zółkowskiego i Horaina 
biskupa hireń. w obecności swego stryja, biskupa wileńsk.; 
1763 roku został sufraganem wileńskim. Mąż pełen zasług, 
a pełniejszy cnót wielkich; powszechnie dla wielkiej świąto- 
bliwości wysoce szanowany i wielbiony. Pierwszy powstał 
przeciwko masonerji, szerzącej się wówczas na Litwie. Po- 
bożny i pracowity, wielkie połozył zaąługi w djecezji; wi- 
zytował paraf je, pokonsekrował więcej 60 kościołów, do 
5,000 udzielił święceń na rozmaite stopnie kapłańskie, wy- 
bierzmował do 100,000 wiernych. Podtrzymywał stowarzy- 
szenia dobroczynne, hojne udzielał jałmużny za życia, umie- 
rając, zapisał znaczne sumy na kościoły i ubogich. Był su- 


l) Acta 
p. t XX - XXII. Encyklop. pow. Orgelbr. t. I, 
Jocher. Obraz Bibljogr. t. III. 
2) Acta cap. XXV-XXVIII. Encyklop. pOW8Z. Orgelbranda 
str. 938. 3) Acta cap. t. 27 i 28. 


str. 758, 


t. XXII, 
11
		

/Vilniana_001_27_088_0001.djvu

			- 82- 


r 
I 


fraganem w ileńskim od roku 1763 do roku 1782. Umarł, m fI- 
jąc lat 80, w r. 1790 J). 
Piotr 8amson Toczyło1VSki, sekretarz biskupa Massalskieg-o 
i skarbnik, wszedł do kapituły, jako koadjutor kanonika 
Karpia 1767 roku, następnie został kanonikiem i prałatem 
kantorem; od roku 1782 biskup belliński; w roku 1783 pre- 
konizowany na sufraganję wileńską, którą piastował do 
roku 1792; od tego roku w aktach mianuje się tylko bisku- 
pem bellińskim; w formularzu z roku 1800 -- exsufraganem. 
Był prezydentem administracji duchownej w 1790 r. Umarł 
1809 roku. Bartoszewicz mówi o nim, iż to był typ wyra- 
dzający pańskich sług; jako skarbnik biskupa Massalskiego, 
nadu:
ywał zaufania swego pana i marnotrawił fundusze 
z jego kasy; nadużycia jego wykrył Józef Wybicki, delegat 
Komisji Edukacyjnej, wskutek czego został usuniętym od 
kasy a osadzony na sufraganji 
). 
Dawid Pilchowski, doktór fi1ozofji i teologji, profesor Aka- 
demji wilellskiej, od roku 1792 prałat koadjutor dziekana, 
a od roku 1793 nominat sufragan wileński. Z polecenia bi- 
skupa Massalskiego i Komisji Edukacyjnej wizytowałszkoły 
w djecezji wile(lskiej miQdzy 1785 a 17S6 rokiem. Rządził 
djecezją wHeńską od 1795 -- 1796 roku. Wydał w tym cza- 
sie kijka listów do duchowieństwa, zalecając spokój i ule- 
głość władzy i wskazując prawidła kaznodziejom. W stycz- 
niu 1796 roku otrzymał od jenerała Tormasowa podziQko- 
wanie za rządy "bywszej" wileńskiej djecezji, która. prze- 
szła pod zarząd bisJmpa inflanckiego, Jana Kossakowskiego. 
W imieniu biskupa Kossakowskiego Pilchowski rządził je- 
szcze i w Jatach nast.ępnych, jako administrator. W roku 
1798 po wskrzeszeniu djecezji, został sufraganem wileń- 
sldm z tytułem biskupa echinellskiego. Razem z Antonim 
Tyzenhauzem, podskarb., założył konwikt dla 20 ubogich 
uczni przy kościele św. Jerzego. Nauka, prawość i dobro- 
czynność zjednały mu sławę niespo
ytą. Umarł w r. 1803 3). 
N?'kodem, książę z Kozielska, Puzyna, infułat gieranoń- 
ski, w roku 1815 biskup satalijski. PocZątlrowe nauki po- 
bierał u pijarów, teologiczne w seminarjum wileńskiem; 
wszedł do kapituły wilellskicj, będąc jeszcze klerykiem 4 
mniejszych święcell, w 1775 roku; przez lat 9 był oficjałem 


. 


l) Acta cap. t. XXVTI - XXXII. 
oJ Acta cap. t. XXIX - XXXVIII. Encyklop. Orgelbranda, t. :XXV, 
str. 318. 
3) Acta cap. t. XXXI - XXXVII. Raporty Kossakowskiego 1. c. 
Kwartalnik teologicz. 1904 roku, zesz. I. Akta administracji wileńsko i bi- 
skupów wileńskich 1784 - 17!J7. Bieliński, Uniwersytet Wileński, t. III, 
str. 287. 


.w. 


r 


--
		

/Vilniana_001_27_089_0001.djvu

			- 83- 


w konsystorzu. W 1804 roku został nominatem sufraganem 
wileńskim. W czasie wyjazdu biskupa Kossakowskiego 
1803 roku za granicę, rządził djecezją po Pilchowskim; dał 
ostrą wymówkę dwóm zakonnikom karmelitom, Karpow- 
skiemu i Dombrowskiemu, iż zrzuciwszy habity zmienili 
wiarę, za co, rzecz charakterystyczna, z rozporządzenia ko- 
legjum, przez biskupa Kossakowskiego otrzymał naganę. 
Prze(lstawiony na delegata do kolegjum, wymówił się cho- 
robą. Po śmierci Strojnowskiego od roku 1815-1816 znowu 
rządził djecezją z wyboru kapituły. Był to biskup ener- 
giczny, rządny i gorliwy o dobro wiary. Umarł 22 paździer. 
nika 1819 roku l). 
Jfdrzej Benedykt Kłqgiewicz, biskup chryzonopolitański, 
sufragan wileński, od roku 1839 biskup wileński. 


V. 


Sufragani Białoruscy. 
. Na sesji kapitulnej majowej 16H5 roku prałat kantor 
Zabiilski, zaopatrzony w rekomendację Władysława IV i in- 
stancję biskupa wileńskiego Abrahama Wojny, prosił kapi- 
tułę o zgodzenie się na wyLór koadjutora biskupowi, cum 
futura succesione, w osobie kanonika l\Iarcjana Tryzny, opata 
wąchockiego, infułata gieranońskiego, proboszcza trockiego, 
referendarza W. Ks. Litewskiego_ Gdy kapituła jednozgodnie 
na to przystała, zwrócono się z prośbą do Stolicy Apostol- 
skiej, od której otrzymano bune prekonizacyjne z dnia 28 
lutego 1638 roku, wydane na imię Marcjana Tryzny, kapi- 
tuły, kleru, obywateli minsta Wilna i wasalów biskupstwa 
wileńskiego 2). W bullach tych papież Urban VIII, uwzględ- 
niając dobro djecezji i sędziwy wiek biskupa djecezjalnego, 
naznacza wspomnianego Marcjana Tryznę na koadjutora bi- 
skupa wileńskiego, z tytułem biskupa malleńsldego in par- 
tibus, oraz "sufraganei perpetui et irrevocabilis cum futura suc- 
cessione" . 
Marcjan T?'yzna, pochodził ze szlachty ruskiej, odzna- 
czał się niezwykłemi 
dolnościami, biegłością w językach 
a szczególniej greckim, i wymową; żarliwym był obrońcą 
Rusinów. W roku 1620 wszedł do kapituły; w roku 1636 
brał udział w poprawianiu statutu litewskiego; towarzy- 
szył Władysławowi w wyprawie do Moskwy, stąd pozyskał 


,- 


l) Acta cap. t. XXIX - Li' akta biskupów wileńskich 1804 - 1819. 
Formularze 1880 r. Raporty Kossakowskiego. 
2) Acta cap. 1639 roku, uno 21 czerwca. 


l 
r
		

/Vilniana_001_27_090_0001.djvu

			- 84- 


serce króla, który chcąc go wynieść do godności biskupiej, 
zalecał na koadjutora wileńskiego, chociaż w tym czasie 
ył 
sufragan wileński, Stanisław Nieborski. Sufragani białoruscy 
nie mieli specjalnych funduszów i utrzymywali si
 z posia- 
danych beneficjów i prestymonjów, dopiero sufragan Izdeb- 
ski zapisał wieś Wojsiuny w oszmiańskim powiecie i 4,000 
złotych polsk. na kahale wileńskim J). Nie doczekał się jednak 
Tryzna biskupstwa wileńskiego; umarł w lipcu roku 1648, 
biskupem zaś wileńskim po śmierci Wojny został Jerzy 
Tyszkiewicz, biskup żmudzki. Ponim szereg sufraganów 
białoruskich dotrwał do czasów Siestrzencewicza, który 
z sufragana przedzierzgnął się, propria auctoritate, w biskupa 
białoruskiego 
). 
Teodor Skuminowicz vel Skumin, prałat kapituły, biskup 
grationopolitański, mą
 wielkiej nauki; legował 1,000 złp. 
na kamienicy Stęplowskiej na utrzymanie śpiewaków w Bra- 
szewiczach. Umarł 1668 roku, dnia 24 września w Lyntup- 
skiej plebanji, po drodze z Hoduciszek, gdzie był na komisji. 
Akta mówią o nim, 
e to był "vir integritate vitae, probi- 
tate morum et annorum gravitaLe decorus, RC conspicuus, sa- 
crae et profanae doctrinae eruditione insignis, variarum pe- 
ritus linguarum 3). 
Mikołaj Słupski, prałat kapituły wileńskiej. Do kapituły 
wszedł jako kanonik roku lG49, od roku 1669 - biskup gra- 
tionopolitański, mąż wielce świątobliwy, ldlka razy rządził 
djecezją sede vacante i posłował na sejmy. Umarł w 1693 r. 
Wizytował djecezję od roku 1674, objechał prawie wszy- 
stkie kościoły i zostawił ciekawy opis swej wizyty; przy- 
czynił się wielce do wprowadzenia uroczystości bractwa 
Imienia Maryi w katedrze wileńsk.; odznaczał się wielką gor- 
liwością o cześć Maryi M. B., umierając, zapisał swą majęt- 
ność na cele pobożne. A). 
Wojciech Izdebski, wszedł do kapituły 1673 roku, od 
1696 roku biskup rauljeński, sufragan białoruski; prekoni- 
zowany i konsekrowany w roku 1697. Odznaczał się wspie- 
raniem ubogich, powiększył te
 fundusz sufraganji nadaniem 
wsi Wojsiuny w oszmiańskim pow. i 4,000 złotych pol. na 
kahale wileńskim; hojne uczynił zapisy na cele dobroczynne; 
umarł 1702 roku fi). 
Aleksander Horain, wszedł do kapituły wileiiskiej 1690 r., 
potem kustosz i archidjakon wileński, biskup tyberjadzki, 


l) Acta cap. 1765 r., dn. 3 października. 
') Acta cap. t. X. p. 163-5. Niesiecki, t. IX, str. 124. 
li) Acta cap. t. XIII - XV. Encyklop. Orgelbr., t. XXIII. str. 569. 
'} Acta cap. t. XXII - XVI. Niesiecki, t. VIII, str. 4I:ł. 
5) Acta cap. t. XVI - XX. Niesiecki, t. IV, str. 413. 


I 
i 


fi 


...-
		

/Vilniana_001_27_091_0001.djvu

			l 


I 
i 


fi 


- 85- 


sufragaTI białoruski od roku 1709 do 1713, potem biskup smo- 
leński, w r. 1619 żmudzki. Umarł 1735 r. 1). 
Karol Piotr Pancerzy liski, biskup jeropolitański, od roku 
1713 sufragan. białoruski, 1719 biskup smoleński, 1722 bi- 
skup wileński. 
Bogusław Korwin Gąsie'Wski vel Gosiewski, prałat kapituły 
wileńskiej, od roku 1723 biskup agateński, sufragan biało- 
ruski, w 1727 biskup smoleński. Mą
 rozumny, energiczny, 
uczony i wielce dobroczynny, założył szpital Sawicz, za te 
cnoty wielce szanowany; szkodził jednak sobie niepohamowaną 
gwałtowności
 i szorstkością w obejściu się. Um. 1744 r. 
). 
Antoni Zólko'Wski, prałat kapituły wileńskiej, od roku 
1745 sufragan białoruski, potem wileński. 
Tomasz Zielikowicz, biskup ariopolitański, sufragan bia- 
łoruski od roku 1755, potem wileński. 
Stefan Gied1'OF, wszedł do kapituły 1755 roku, sufraga- 
nem białoruskim pisze się 1763 roku, od roku 1765 biskup 
inflancki; biskupem żmudzkim został 1778 roku. Umarł 
1803 roku. 
Feliks l'owiwiski, franciszkanin, od roku 1765 biskup 
carparieński, sufragan białoruski i oficjał konsystorza biało- 
ruskiego od roku ] 771. W tym bowiem roku biskup Mas- 
salski, zawsze troskliwy o prawidłowy zarząd djecezji, po- 
ruczył 'rowiańskiemu utworzyć konsystorz białoruski, tłu- 
macząc się w jednym z listów do Towiańskiego, i
 sarn po- 
mimo naj szczerszych ch
ci nie wszędzie może dopatrzyć 
i zaradzić, przeto osobistą wizytę odkłada na przyszłość, 
a tymczasem porucza mu rządy w tej prowincji. Pierwotny 
konsystorz rezydował w Leplu do roku 1774; składał się 
z oficjała i dwu sędziów sUl'rogatów. Pierwszy rozbiór Pol- 
ski zmienił granice prowincji białoruskiej, przeto i konsy- 
storz nie miał stałej rezydencji, ale zasiadał wMuśnikach, 
Kubliczach i Mohylowie do roku 1781. Postanowienia jego 
znajdują się zebrane w jednym tomie w archiwum konsy- 
storskiem 3). 
Stanislaw Bohusz Siestrzencewice, biskup malJeński. Ulu- 
bieniec biskupa Massalskiego; w roku 1765 ubiegał się 
z ks. Zawadzkim o koadjutorję prałata Kołłątaja, ale prze- 
grał; wszedł do kapituły w następnym roku, wyniesiony na 
biskupa malJe(lskiego w roku 1773, w parę lat wziął ko. 
adjutorję prałata dziekana, oraz kaplicę lmtedralną św. Ka- 
rola Boromeusza i probostwo bobrujskie, które zatrzymał, zo- 


l) Acta t. XIX - XXIV. Encyklop. Ogelbr. t. XII, str. 125. 
') Acta cap. t. XXVIII-XXXVI. Encyklop. Orgelbr., t. IX. str. 724. 
. 3) Niesiecki, T. IX, str. Archiwum konsystorskie-Acta konsystorza 
białoruskiego.
		

/Vilniana_001_27_092_0001.djvu

			- 86 


stawszy metropolitą mohyI., po śmierci prałata dziekana bi- 
skupa Tomasza Zieńkowicza w roku 1791 posiadł dziekanję, 
którą trzymał do śmierci J). 


VI. 


S-ufmgani Troccy. 
Po pierwszym rozbiorze kraju i kasacie jezuitów, gdy 
odeszła za kordon sufl'aganja bialoruska, ufundowaną została 
sufraganja trocka. Biskup Józef Kossakowski w pamiętni- 
kach swych powiada, iż mu się udało na sejmie dwulelnim 
w roku 1744 uprosić stany O wydzielenie z dóbr po jezuic- 
kich, Haraburdziszek (Uborci) i Muss.y, nadanej niegdyś 
przez biskupa Protasewicza z aitarji mejszagolskił1j jezui- 
tom, i następnie wystarać się w Hzymie o kolację tej su- 
fraganji dla siebie i to pomimo wiedzy biskupa Massalskiego. 
Pierwszym tedy sufraganem. trockim był Józef Kossakowski. 
Urod7.ił się w Szyłach na Zmudzi 1738 roku, kształcił się 
u jezuitów, w roku 1761 wstąpił do seminarjum warszaw- 
skiego; otrzymawszy święcenie został w 1765 roku kanoni- 
kiem kapituły wileńskiej, potem kustoszem. W roku 1771 
w październiku był aresztowany, pod strażą we własnym 
domu przez jenerała rosyjskiego Czernyszewa. Miał go wy- 
dać osadzony w więzieniu ks: Bakuczycz, wikarjusz kate- 
dralny, który bez pozwolenia władzy duchownej tułał się po- 
za djecezją, bawiąc się szpiegowaniem. Jako niebezpieczny, 
osadzony w więzieniu, w zeznaniach swoich wskazał na nie- 
ldórych dostojników i na Kossakowskiego, jako na mających 
stosunki z konfederatami. Kapituła oburzona tern, wyrzuca 
go z liczby wikarjuszów i poleca oficjałowi Siestrzence- 
wiczowi posadzić go na rekolekcje. Gdy kapituła zwróciła 
się do Czernyszewa, prosząc o uwolnienie jednego i drugiego 
na czas sesji kapitulnych do zdania rachunków, ten odpo- 
wiedział, że może kapituła rozmówić się z Kossakowskim 
w jego domu, w obecności oficera przez delegatów, a z księ- 
dzem Bakuczyczem w więzieniu, w obecności żołnierza. 
Uwolniony został Kossakowski na początku 1772 r., w marcu 
już zasiadał na sesji, a także i ks. Bakuczycz, któremu da- 
rowano rekolekcje i dano wicekustodję w katedrze 2). 
W r. 1775 Kossakowski został sufraganem, konsekrował go 
na biskupstwo cyneńskie in partibus biskup Massalski, w asy- 


l) Encyklop. kościelna, t. XIV, str. 531. Szantyr, Zbiór wiadomości 
o kościele etc. Poznań 1843, wyd. Stefańskiego t. II. Acta cap. XXVIII-LI. 
J) Acta cap. z roku 1771, dn. 9-16 października; z roku 1772 d. 10 
marca i dnia 16 t. m. 


. 
n 


--
		

/Vilniana_001_27_093_0001.djvu

			- 87- 


I 
J 


stencji biskupów chełmskiego, Okęckiego i koadjutora ku- 
jawskiego, RyliI'lskiego. 
Nie kontentował się I{ossakowski swą sufraganją i cią- 
głe czynił starania o nowe beneficja, chociaż w dodatku 
posiadał probostwa: Wołpę i Suraż, przynoszące 16,000 złp. 
rocznego dochodu. Gdy w roku 1781 zawakowało biskup- 
stwo inflanckie po śmierci biskupa Sierakowskiego, za pro- 
tekcją Rzewuskiego i posła rosyjskiego, z łaski królewskiej, 
otrzymał to biskupstwo, nie myśląc jednak ustąpić sufra- 
ganji trockiej. W tym celu udał się do biskupa 1\Iassal- 
skiego, ale odszedł z kwitkiem, gdyż na sufraganję trocką 
w roku 1782 został mianowany Gzowski. Wtedy to dla po- 
większenia funduszu postanowił przyłączyć do biskupstwa in- 
flanckiego dobra. Widzieniszki i Michaliszki, posiadłości 
kanollików regularnych od pokuty. Poza plecami biskupa Mas- 
salskiego wystarał się w Rzymie o indult na te dobra i naje- 
chał je manu militari; gdyż zakonnicy, bronieni przez biskupa, 
kapitułę i dobrodziejów swoich, Giedrojciów, nie chcieli ustę- 
pować 1). Najeżdżając w dalszym ciągu dobra kapitulne, czuj- 
nem .okiem śledził za wakującemi koadjutorjami i ofiarowywał 
się na sufragana gnieźnieńskiego, już płockiego; już wreszcie 
liczył na rychłą śmierć biskupa krakowskiego, następcą któ- 
rego miał być .Massalski, a on sam miał zostać biskupem 
wileńskim. Jakoż rzeczywiście posiadłszy prelaturę kustodję 
w kapitule wileliskiej, w roku 1792 wystarał się sobie o su- 
fraganję wileńską cum futura successione. Listy królewskie 
z dnia 19 kwietnia, wystosowane do kapituły wileńskiej, 
zalecając i pod niebiosa wynosząc cnoty i zasługi Kossa- 
kowskiego, wyrażają wolę królewską, iżby Kossakowski zo- 
stał pomocnikiem pracą i wiekiem skołatanego biskupa Mas- 
salskiego, za jego wiedzą i zgodą. Listy te wręczył kapitule 
kanonik koadjutor wileńsld Bohusz; kapituła z wdzięcz- 
nością je przyjęła i dziękowała królowi, oraz biskupowi, że 
tak zacnego i poważanego "dla rzadkich przymiotów" obrali 
koadjutora. 
Chociaż o tych przymiotach akta nieco odmienniej 
mówią, ale był to wiek pochlebstw i płaszczenia się. 'rymcza- 
sem potomność go inaczej osądziła, dają.c mu nazwę czło- 
wieka zdolnego, zręcznego i przewrotnego. Zreszt<1 i sam 
sobie nie lepiej przyświadcza w pamiętnikach; przykrywa 
się prawda miłością krwi, chęcią nieprzepartą wyniesienia 
rodu swego, ale z ust jego wyrywa się głos sumienia: "Ty, 
Boże, będziesz sędzią, a bądź sędzią miłosiernym, woła 


,-..ł 


l) Acta z r. 1783. 


"
		

/Vilniana_001_27_094_0001.djvu

			- 88- 


w pamiętnikach, tych spraw, które się na papier wypisały, 
i tych, które nie warte były wspomnienia... Gdybym z Au- 
gustyuem pisał wyznanie ułomności swoich, musiałbym przy- 
znać, iż im więcej zbliżałem się do końca mojego, tem wię- 
cej nasuwało się zdarzeń zapomnienia tego końca wszyst- 
kich zabiegów; im więcej udawałem się w zabiegi interesów 
doczesnych, im więcej nabierałem światła nauki światowej, 
tem ciemniej widziałem światło nauki przedwiecznej. Praco- 
wite próżniactwo pożerało dni życia mojego, nieważne wy- 
datki niszczyły częstokroć grosz, mogący się lepiej obracać, 
a próżność chwały prowadziła mię ścieżkami obłąkanemi..." 
Pisał to w końcu roku 1781. Dalsze postępowanie wcale nie 
zdradza, by do tych słów przywiązywał sobie wagę; wyrzuca 
sobie, co prawda, nepotyzm, ale swoją drogą wydaje na 
siebie i na swoich 40,000 złotych polsk. rocznie; a gdy do- 
chody nie starczały, zaciągały się długi-rosły procenta. 
Uciekając od kłopotów, przesiadywał w dobrach rodo- 
wych, Janowie w Kowieńskiem, lub probostwie wołpiańskiem, 
w Warszawie. Poza sprawami wyniesienia swego i dyplo- 
macji, czas wolny poświęcał literaturze, pisał komedji dla 
teatrów i nauki dla "plebana". Z pod pióra jego w.yszły: 
"Warszawianin w domu", komedja w 3-ch aktach; "Warsza- 
wianin na wojnie", "Panicz gospodarz", "Mądry polak po 
szkodzie", a także "Akt konfederacji gieneralnej Wielkiego 
Księstwa Litewskiego", "Decyzja konfederacji litewskiej 
względem odebrania przysięgi", "Decyzja obwieszczenia 
marszałka Wielk. Ks. Litewskiego", "Ks. pleban" - powieść 
treści moralnej i wreszcie "Pamiętniki". Był to jak widać 
człowiek uniwersalny, ale kapłan żaden. Gnany próżnością 
i potrzebami, nie wzdrygnął się brać kubanów, płaszczyć się 
tam, gdzie należało się postawić; intrygować i politykować, 
gdzie trzeba było miłości chrześcijańskiej i szczerości, zna- 
mionującej umysły wyższe, a tembardziej książąt Kościoła. 
Umarł na rusztowaniu w Warszawie w roku 1794, w czasie 
rewolucji l). 
Z wyniesieniem Kossakowskiego na biskupstwo inflanc- 
kie, na sufraganję trocką, w roku 1782 mianowany i konse- 
krowany na biskupa tespieiiskiego in partibus Fmnciszck 
Junosza Gzowski, kanonik smoleński i od roku 1777 wileii- 
ski; po śmierci swego konkurenta ks. Skorulskiego, ostatniego 
rektora akademji, z którym nawet miał proces o tę kanonję 
w roku 1775, mając za sobą kapitułę, z wyjątkiem kilku 
członków. Pomimo jednak protestu kapituły, Skorulski został 


l) Acta cap. t. xxvrn - XXXIII. PamilJtniki Józefa Kossakow. 
skiego, biskupa inflanckiego. Warszawa 1891 r. Gebethner i Wolff. Ency- 
klopedja Orgelbr., t. XV, str. 665. 


, 


ł<
		

/Vilniana_001_27_095_0001.djvu

			- 89- 


instalowanym przez biskupa Józefa. Kossakowskiego w asy- 
stencji kanoników Wawrzeckiego i Toczyłowskiego. Był to 
człowiek moiny, skoligacony szeroko w trockiem wojewódz- 
twie, sprytny, chciwy wyniesienia i niedający się wyprze- 
dzić w zdobywaniu tytułów. Umarł w 1785 r. 21 grudnia J). 
Po jego śmierci 
ufraganja wakuje do roku 1798. 
W roku 1798 biskup wileński Jan Nepomucen Kossa- 
kowsld, zgodnie z wolą Stolicy Apostolskiej, rozgraniczając 
djecezję wileilską i stanowiąc sufraganje, na trockiego su- 
fragana powołał prałata archidjakona kapituły wileńskiej, 
konsekrowanego w tymże roku na biskupa loryceńskiego, 
Jc?"zego Antonicgo z Łztbna Polu.liil/'skie,ąo, który przyjęty do 
kapituły 1760 roku, często posłował od niej do Massalskiego 
w sprawie układów o Werki; umarł 1801 roku 2). 
Po nim sufraganję otrzymał prałat scholastyk żmudzki, 
kanonik wileński, biskup nominat Ignacy Ho'uwald, były 
członek Komisji Edukacyjnej i administracji, rządzącej dje- 
cezją wileliską za biskupa Massalskiego; umarł r. 18033). 
Tadeusz Kundzicz, biskup anastasjopolitański, ex jezuita, 
doktor filozofji, profesor emeryt Uniwersytetu wileilskiego, 
gdzie wykładał ścisłą matematykę. W roku 1808 nominowa- 
ny na sufragana trockiego, do kapituły wszedł w roku 1810, 
jako kanonik; w 1815 roku konsekrowany na biskupa, rzą- 
dził ujecezją w imieniu Slrojnowskiego od roku 1810 do 1812. 
Umarł 1829 roku ł). Ostatnim sufraganem trockim był bis- 
kup Jan Cywili.ski. (Ob. lHskupi wileńscy). 


VII. 


S-ufmgani Brzescy. 


W roku 1319 Brześć przeszedł z pod panowania książąt 
wołyilskich pod panowanie Giedymina, był miejscem ze- 
brania książąt litewskich w czasie zamieszek domo- 
wych. Gdy w roku 1389 Witold, jako udzielny pan Brześcia, 
przeszedł na stronę Krzyżaków, Jagiełło zdobył Brześć i za- 



 


I) Acta cap. t. XXX - XXXI. Encyklop. pow. Orgelbranda t. XI, 
str. 110. 
2) Formularz z 1800 roku. Acta cap. XXVIII - XXXVI. Raporty 
Kossakowskiego l. c. 
3) Acta t. XXXII - XLII. Raporty Kossakowskiego l. c. 
4) Acta cap. t. XXXVIll - LIV. Formularz z roku 18l!. Hie1iIlski. 
Uniwersytet wileński t. III, str. 2:i6. O sufraganji trockiej_ Wizyta kościoła 
katedralnego z roku 1818, ksifJgi funduszowe z roku 1804. Acta biskupów 
wilCllSkich od roku 1780 - w archiw. konsyst. 


12 


ł<
		

/Vilniana_001_27_096_0001.djvu

			- 90- 


prowadził tam swoje rządy. .Miasto otrzymało wtedy od 
króla swobody magdeburskie; monarcha ten zbudował wten- 
czas i kościół katolicki - farny, który później w roku 1412 
odbudowany został przez Witolda. Witold ze swojej strony 
jako gorliwy krzewiciel wiary katolickiej, sprowadził do 
Brześcia i uposażył august janów. Za następców jego w. w. 
ks. litewskich przybyli tu jeszcze bernardyni, dominikanie, 
jezuici, bazyljanie, brygidki i bernardynki. Pod względem 
zarządu duchownego rit. lat., Brześć należał do djecezji łuc- 
kiej z tytułem archidjakonji; unici zaś mieli tu swoje bi- 
skupstwo. 
Na początku XVIII stulecia biskup Jucki Rupniewski 
założył w Brześciu, przy probostwie, seminarjum dla księży 
świeckich, gdy zaś po roku 1794 Brześć przyłączony został 
do djecezji wileńskiej, biskup Jan Nepomucen Kossakowski, 
na mocy bulli papieskiej, ustanowił w roku 17
8 sufraganję 
brzesk;l. fundusz jej nadał na plebanji wysoko-litewskiej 
i utwierdził kolegjatę brzeską, składającą się z 12-tu kano- 
ników. Pierwszym i ostatnim sufraganem był Adam Kłokocki, 
ex jezuita, prefekt i sekretarz Akademji jezuickiej. Po ka- 
sacie jezuitów został proboszczem narewskiru, a potem ka- 
nonikiem smoleńskim i dziekanem bielskim; w roku 179t! 
konsekrowany na sufragana brzeskiego z tytułem biskupa 
sydyneńskiego in partibus, umarł 1822 roku. Po zburzeniu 
w 1830 roku stareę;o 13rześcia i urządzeniu tam fortecy, 
upadły wszystkie fundacje; kościoły i klasztory weszły do 
gmachów fortecznych, oraz koszarowych l). 


VIII. 


Sufmgani Km'landzcy. 
Po skasowaniu w roku 1797 djecezji inflanckiej część 
Jej przyłączono jako sufraganjQ do Wilna. Inflancka djecezja 
nie miała ani stałej katedry, ani uposażonej kapituły; człon- 
kowie jej rozproszeni byli po całej prowincji litewskiej, 
jako proboszczowie parafji; stąd ks. Kitowicz dowcipnie wy- 
raża się o tej djecezji, iż stolica jej była in abslracto, a ka- 
pituła in infinito. Pierwotna fundacja djecezji inflanckiej, 
czy wendeńskiej, oparta była na dobrach w powieci.e pil- 
tyńskim; dobra te w roku 1559 biskup l\1ejninghausen (Mun- 
nichhusen) zastawił królowi duńskiemu za 30,000 talarów 


1) Raporty Kossakowskiego z roku 1798. Formularze z roku 1816. 
Podręczna Encyklop. Kościelna, t. 11. Ob. Kościoły i klasztory. 


I 


1
		

/Vilniana_001_27_097_0001.djvu

			- 91- 


bitych; król Stefan je odkupił i założył w tej
e cenie kró- 
lowi pruskiemu; a od tego wykupił je znowu pewien szlach- 
cic na prawach hypotecznych. W taki sposób, dzięki cią- 
głym przewrotom w Inf'1antach, fundacja Mejninghausena 
upadła. W 1728 roku biskup inflancki Szembek kupuje do- 
bra Lehnen za 45,000 zł. albertyńskich i zapisuje na fun- 
dusz biskupstwa inflanckiego, biskup zaś Moszyński zasta- 
wia je za 10,000 zł. czerw. Sackenom w roku 1775. Sumę 
tę podniósł biskup Jezef Kossalq)wski, a po jego śmierci 
spadkobiercy zabezpieczyli ją na Zejmach i wypłacili 5 proc. 
biskupowi wileńskiemu, który obracał je na utrzymanie ko- 
ściolów i duchowieństwa w Kurlandji. Funduszów osobnych 
ta sufraganja nie miała; sufragani mieli dochody z zajmo- 
wanych probostw, z sum biskupstwa inflanckiego rubli 300 
i dochód z kanonji wileńskiej do 1000 rb. 1). Pierwszym su- 
fraganem był Adam Korwin Kossakowski, biskup limirei1ski. 
Początkowe nauki pobierał u jezuitów w Pińsku, a potem 
w seminarjum wileńskiem. Po ukończeniu studjów był wi- 
karjuszem, następnie proboszczem w Szenbergu, potem zaś 
kanonikiem, a w roku 1793 nominatem sufraganem kurlandz- 
kim. Na tę sufraganję konsekrowanym został w 1798 roku. 
Wszedł do kapituły wileńskiej jako koadjutor 1810 roku, 
a w 1814 został rzeczywistym kanonikiem kapituły WileJl- 
skiej, zatrzymując przy sobie probostwo szenberskie i Wiel- 
kiej Brzostowicy. Przebywał stale w Wilnie i pod długole- 
tnią nieobecność biskupów djecezjalnych pełnił obowiązki 
pasterskie, udzielając święceń kapłańskich, sakramentu bierz- 
mowania itp. Umarł 1828 roku 4 maja 2). 
Drugim sufraganem był Kazimierz Dmochowski. Urodził 
się w Mińskiem; początkowe nauki pobierał w Lużkach u pi- 
jarów, potem przez rok w seminarjum krasławskiem, a od 
roku 1799 w seminarjum djecezalnem wileńskiem. W 1803 r. 
wyświęcony na kapłana, powoła-9Y został do kancelarji bi. 
skupiej i razem zastępował kapelana biskupiego. W 1807 r. 
został kanonikiem honorowym kurlandzkim, a w roku 1811 
koadjutorem. w nast
pnyrn roku rzeczywistym kanonikiem 
kapituły wileńskiej. W 1815 roku wysłany jako delegat do 
kolegjum petersburskiego, odtąd przebywał najczęściej w Pe- 
tersburgu. W roku 1840 został naznaczony a w następnym, 
dnia 11 lipca, konsekrowany na sufragana kurlandzkiego, 
w 1848 roku wyniesiony na stanowisko metropolity mohy- 
lowskiego. Przy nim kurlandzka sufraganja wskutek nowych 
rozgraniczeń przeszła do djecezji żmudzkiej 3). 


1""1 


l) Wiadomości funduszowe z roku 1804 archiw. konsystor. 
2) Acta cap. XXXV - LIIi Formularze z roku 1814. Elenchus labo- 
rum e-pi Adam KossakowBki, archiw. konsystor. 
') Acta. cap. t. XL - LV!!. Formularze z roku 1814. 


..
		

/Vilniana_001_27_098_0001.djvu

			92- 


IX. 


Biskupi innych djecezji i tytularni, zasiadający w kapitule 101,- 
leńslciej. 
Jan And1'uszkiewicz, alias Pudełko, z Wilna, jako kanonik 
zasiadał w komisji, roztrząsającej zatarg między kapitułą 
wileńską i biskupem Andrzejem Szeligą w roku 1-l86. Po- 
tem był biskupem łuckim. Umarł po roku 1499 J). 
Erazm Ciolek, prepozyt wileński, biskup płocki, ulubie- 
niec króla Aleksandra JagiellOllczyka; posłował od niego do 
Rzymu, wiele uzyskał przywilejów dla katedry wileńskiej. 
Umarł w Rzymie 1522 roku, wyjednawszy dekret kanoniza- 
cyjny św. Kazimierza. Dekret ten z jego śmiercią zatracono 2). 
Wawrzyniec Miedzele
l.Jslci, prepozyt kapituły, wspomniany 
w aktach 1511 roku z powodu kary włożonej na niego 2 kóp 
gr. za opuszczenie domu. Umarł jako biskup kamieniecki 
1529 roku, chwalony w aktach za swą dobroczynność wzglę- 
dem ubogich 3). 
Jan Pilipowicz, zasiadał na sesji kapitulnej 26 sierpnia 
[510 roku; w roku 15[8 pisze się kustoszem, a w roku 1520 
elektem kijowskim, wreszcie 1522 roku biskupem. Zbudo- 
wany przez się dom naprzeciw kościoła św. Jana, z
pisał 
na utrzymanie altarysty przy katedrze i wice kustosza vrzez 
się ustanowionego. Umarł na początku 1524 r. ł). 
Mikolaj Jl"ierzgajło. Na sesjach zasiada 4 października 
1518 roku, następnie pisze się dziekanem kapituły. 1524 r. 
został ukarany odjęciem prestymonium Trusowicz, za nie- 
prawidłowe rządzenie temi dobrami; ale po oczyszczeniu się 
od zarzutów odzyskał je znowu. 1525 roku pisze się elektem 
kijowskim - do roku 1528; potem został biskupem żmudz- 
kim. Umarł 1533 r. 5 ). 
. Stanisław Tarło, kanonik krakowski, archidjakon lubel- 
ski, biskup przemyski; przyjęty do kapituły od roku 1524 
jako kanonik; zrezygnował z kanonji 1537 roku, którą po 
nim otrzymał Walerjan z Krayska Protasewicz C). 
Waclaw W1'erzbicki, biskup żmudzki od roku 1536. Przy- 
jęty do kapituły jako kanonik 1537 roku, prezydował na 
synodzie djecezalnym wileńskim 1555 roku w zastępstwie 
biskupa wileńskiego ks. Pawła i w tymże roku umarł 7). 
Jan Andruszlcowicz, kanonik wileński, zasiadał na syno- 
dzie djecczalnym w 1536 roku; po roku zaś 1555 został bi- 
skupem kijowskim 8). 


l) PodrQczna encyklop. kościelna t. I, str. 1{!4 i Encyklop. Orgel- 
branda t. III, str. 6
O. ') Acta t. l. Ks. Lipnicki, Zycie, cuda i cześć św. 
Kazimierza, Wilno 1907 r. 8) Acta cap. t. l. 4) Acta cap. t. 1 i 11.5) Tamże. 
6) Acta t. I-II. 7) Tamże t. III. B) Acta t. II. Encyklop. Orgelbr. t. III, str. 625. 


,.,.
		

/Vilniana_001_27_099_0001.djvu

			- 93- 


Jan z Donzaniewa. Od r. 1526 kanclerz biskupi, wszedł 
do kapituły 1529 roku, potem został jej prepozytem. Mąż 
niepospolitych zdolno
ci i wielce pobożny. posiadający 
obszenlą wiedzę; według Hojziusza "między ludźmi nie 
prędkoby można znaleźć doskonalszego". Był prokuratorem 
ks. Pawła Olszańskiego przy objęciu djecezji wileńskiej, 
a potem zastępowHł go w rządach; po śmierci biskupa księ- 
cia Pawła, rządził djecezją do przyjazdu biskupa Protase- 
wicza. 1556 roku miHnowany biskupem żmudzkim. Umarł 
1563 roku. Między zapisami uczynionymi na katedrę wileń- 
ską, zostawił pierścień dla sufraganów wileńskich, który 
dziś umieszczony na wielkim palcu relikwiarza św. Sta- 
nisława l). 
Piotr A.rciechowski. Kanonik wileński od r. 1556, potem 
dziekan; umarł w roku 1562, jako nominat kHmieniecki 
). 
Stanislaw Nm-kuski. Zasiada na sesji kapitulnej w r. 1551 
w lipcu, posłował od kapituły na synod piotrkowski w r. 1554, 
w następnym roku brał udział na synodzie wileńskim dje- 
cezalnym w charakterze kanclerza biskupiego. VV roku 15Gl 
delegowany na synod prowincjonalny do 'Varszawy; w roku 
zaś 1563 zostaje nominatem żmudzkim; w kapitule posiada 
prelaturę archidjakona. Umarł w następnym roku, w paź- 
dzierniku, jako elekt biskup żmudzki 3). 
Wildoryn Wierzbiclci. Kanonik wileński, w r. 1561 jako 
komisarz kapitulny zbierał podatki i sprawdzał rachunki 
z majętności kapitulnej Strzeszyna. Elektem żmudzkim pi- 
sze się w roku 1565, potem w roku 1567 wstępuje na bi- 
skupstwo łuckie i rezygnuje z kanonji. Umarł 1588 4 ). 
Zygmunt Rościszewski, biskup przemyski, w roku 1596 
scholastyk wileński, od roku 1611 nominat przem.yski 5). 
Adam Pilichowski przyjęty do kapituły jako kanonik 
1563 roku, wyniesiony na biskupstwo chełmskie 1579 r. 6). 
Andrzej Patrycy-Nidecki, od roku 1570 archidjakon wi- 
leński, potem biskup inflancki i wendeilski. Umarł 1587 1'.7). 
Melchior Giedrojć. Instalowany na kustosza 1572 roku, 
elektem miednickim pisze się w roku 1475. . Wielce zasłu- 
żony w odrodzeniu ducha katolickiego na Zmudzi za po- 
mocą katechizacji i pracy pasterskiej, i w stłumieniu ruchu 
nowatorskiego. Umarł w r. 1609 8). 
Milcolaj Kostka. Instalowany na scholastyka wileńskiego 
1587 roku, zrezygnował 1590 r. Nominat chełmiński 1600 r. 
Umarł 1610 r. 9). 


,.. I} Acta cap. I - III. 2) Tamżc t. III - IV. 3) Tamże t. III - IV. 
4) Tamże t. IV. 5) Acta t. VII. Encyklop. Orgelbr. t. III, str. 681. 0) Acta 
cap. t. IV - VI. 7) Acta cap. t. V - VII. 8) Acta t. V - VIII. Encyklop. 
Orgelbr. t. IX, str. 720. 9) Acta t. VII. Encyklop. Orgelbr. t. IX, str. W4.
		

/Vilniana_001_27_100_0001.djvu

			- 94- 


Stanisław Kiszka. Pochodził z rodu zamożnego. Od roku 
1608 kanonik wileński; zapisał kapitule wileńskiej ol- 
brzymie dobra Hoduciszki, a biskupom żmudzkim Dokszyce. 
Od roku 1619 biskup żmudzki. Umarł 17 lutego 1626 r. 1). 
Melchior Geysz Heliaszewicz. Wszedł do kapituły 1611 r. 
jako kanonik; 1615 roku uczestniczył na zjeździe stanów li- 
tewskich jako delegat kapituły; 1622 roku został prałatem 
archidjakonem; roku 1630 zbudował i uposażył kościół pa- 
rafjalny w majątku prestymonialnym Paraf janowie, należą- 
cym do archidjakona wileńskiego. W roku 1631 pisze się 
nominatem żmudzkim. Za niezachowanie statutów i niepra- 
widłowe rządzenie majątkiem był pozbawiony przez kapitułę 
Paraf janowa i odzyskał go na nowo na następujących wa- 
runkach: l) upokorzenie się przed kapitułą, 2) słuchania 
w przyszłości jej rady, co do rządzenia majątkiem, 3) nie- 
wydawania majątku w arendę bez wiedzy kapituły i 4) wy- 
nagrodzenia poddanych. Nadto pieniądze, zasekwestrowane 
przez kapitułę z jego dochodów za czas kary, w połowie 
obrócono na szpital św. Magdaleny, a drugą połowę prze- 
lano do kasy kapitulnej. Było to w roku 1625. Umarł w ro- 
ku lG33 2). 
Franciszek Dolmat Isaykowski, biskup smoleński, mąż 
wielkiej nauki i pełen ducha Bożego. Posłował od kapituły 
na sejm konwokacyjny w roku 1632; najeżał do komisji po- 
prawy statutu litewsk. Wszedł do kapituły jako kanonik 
1626 rolm; posiadał probostwo trabskie i grodzieńskie, z któ- 
rych zrezygnował, zarówno jak i z prepozytury, posiadanej 
w kapitule, gdy został biskupem smoleńskim w roku 1650. 
Założył w Grodnie kościół i kolegjum jezuickie. Umarł 
1654 r. 3). 
Aleksander Chodkiewicz. Kanonikiem został w roku I G3ł, 
hiskupem wendeilskim pisze się w roku 1652. Nie był gor- 
liwy o decOJ'um domu Bożego; jako proboszcz kaplicy świę- 
tego l{azimierza zaniedbywał plebanje remigolską i ponie- 
wieską, należące do tej kaplicy; za co mu kapituła w roku 
1566 dała surową monitę i zagroziła karami, że klucze od 
kościoła poruczał żydowi, urządzał tańce w plebanji, rozda- 
wał bieliznę kościelną kobietom i t. p. Narazie odpowiedział 
połajanką, ale się wkrótce opamiętał i nastąpiła zgoda. 
Umarł 1676 r. 4). 
Kazimierz Pac. Przyjęty do kapituły jako kanonik 
w czasie tułactwa w roku 1657. Konsekrowany na biskupa 
smoleńskiego 15 czerwca 1664 roku przez biskupa wileńsk. 


1) Acta t. VIII - IX. ') Acta t. VIII - X. J) Acta t. IX - XU. 
i) Tamże t. X - XVII.
		

/Vilniana_001_27_101_0001.djvu

			- 95 -- 


Białłozora, w asystencji biskupa wendeńskiego Chodkiewicza, 
sufragana wileńskiego Tyzenhauza i arcybiskupa połock. 
Kol endy. Potem został prepozytem kapituły, a w roku 166!:! 
biskupem żmudzkim; współubiegał się później z nominatem 
Mikołajem Pacem o biskupstwo wileńsko Umarł w r. 1695 l). 
Benedykt Żuchorski. Kanonik wileński od roku 1662, po- 
tem kustosz; w roku 1678 nominat sufragan żmudzki; 
w roku 1683 pisze się biskupem malleilskim, sufraganem 
żmudzkim. Jako kustosz wiele położył pracy i kosztów 
w odnowieniu katedry wileńskiej po najściu moskiewskiem; 
ostrą prowadził utarczkę z nominatem wileliskim Mikołajem 
Pacem; w końcu się pojednał. Umarł w 1695 r. 
). 
Jan Hieronim Kryszpin Ki1'szenstein. Przyjęty do kapi- 
tuły 1681 roku jako kanonik, w roku 1685 kustosz, potem 
biskup żmudzki. Umarl 1710 r. 3 ). 
Teodor Woltf. Instalowany na kanonika w roku 1700. 
W roku 1702 wydelegowany od kapituły do króla, w celu 
ochrony dóbr od uciemiężenia przez wojska sa.skie i miej- 
scowe. Wtedy już się pisał biskupem trypolitańskim. Nie- 
siecki podaje go jako koadjutora inflanckiego w roku 1704; 
potem biskup inflancki i w końcu chełmski. Umarł 1712 r. 
w Warszawie; pogrzebiony u jezuitów. 'renże Niesiecki mówi: 
iż biskup Wolff łączył naukę z pokorą, skromność z bisku- 
pią powagą, żarliwość o wiarę z łaskawością 4). 
Lzulwik O,qŻ'tiski. Przyjęty do kapituły jako kanonik 
w roku 1700 razem z Woltl'em 5 listopada. Biskupem smo- 
le1'"1skim został po Horaillie, ktÓl'y postąpił na biskupstwo 
żmudzkie w r. 1716. Umarł w r. 1718 5). 
Felicjan Konstantyn Szaniawski, biskup krakowski, naj- 
znakomitszy uczony z czasów Augusta II i obrońca tego 
króla. Urodzony w powiecie oszmiańskim. W Encyklopedji 
Orgelbranda zalicza się on do kanoników wileilskich około 
1700 roku; akta jednak podają innego Szaniawskiego, imie- 
niem .Marcjal1a, który wszedł do kapituły w roku 1693 jako 
kanclerz djecezalny, potem był scholastykiem i umarł w 
roku 1728 w Bezdziezy, maj. probostwa trockiego; biskup zaś 
Felicjan Konstantyn umarł w r. 1732 8 ). 
Antoni Tyszkiewicz. Wszedł do kapituły w roku 1725 
jako Jcanonik, w roku 1739 dnia 8 października konsekro- 
wany na biskupa menniteilskiego, sufragana kijowskiego. 
W roku 1755 jako biskup żmudzki konsekrował Tomasza 


il 


.. 


I) Acta t. XIII - XIX. 2) Tamże t. XIII-XIX. I) Tamże t. XVII- 
XXI. 4) Acta t. XX, Niesiecki t. IX, str. 398. 5) Acta t. XX, Niesiecki. 
tom VII. 6) Acta t. XIX -. XXIV. Encyklop. Orgelbr. t. XXIV, str. 546.
		

/Vilniana_001_27_102_0001.djvu

			- 96- 


Zieilkowicza na biskupa allalieńskiego. Zrezygnował z ka- 
nonji wileńskiej 1760 roku. Umarł 1762 roku w O1siadach I). 
Józef, książę z Kozielska, Pllzllna, biskup inflancki, kano- 
nik wileński, w roku 1728 został kantorem, w roku 1733 
zbudował kaplicę w .Mickunach, a w roku 1743 szpital świę- 
tej .Magdaleny. Biskupem został około 1748 roku; umarł jako 
scholastyk w roku 1752, dnia 5 marca w Lehnen, djecezji 
piltyńskiej 
). 
JC1.ZY Mikołaj Hylzen. Prepozyt inflancki, w roku 1738 
dnia l października obrany na kanclerza djecezalnego po l 
śmierci ks. Tyzenhauza. Od roku 1745 biskup smoleński; 
w roku 1758 przybrał sohie koadjutora Wodzyńskiego; zre- I 
zygnował z biskupstwa 1763 roku. Umarł 1775 roku. Pasterz 
gorliwy i czujny według serca Bożego, nie stosował się do 
rozbrykanego ducha swego czasu. Tłumaczył dzieła asce- 
tycznej i pastoralnej treści; wydawał listy pasterskie w celu 
podniesienia ducha bogobojności i nauki past.erskie, oraz ł 
prawidła kaznodziejstwa 3). 
Gab1jel WodzY1iski, kanonik warszawski, wszedł do ka- 
pituły wileJlskiej w 1752 roku. Z racji prezentowania go 
przez króla jako polaka, kapituła ulegając woli królewskiej, 
przyjęła go; ale na przyszłość zastrzegła się, by polakom 
nie były otwarte wrota do niej. W r. 1759 został biskupem 
tesbailskim, od roku zaś 1762 koadjutorem smoleńskim. Był 
to, jak powiada Bartoszewicz, biskup starowierny, do Koś- 
cioła przywiązany, i dlatego źle wyglądał w wolterjańskim 
wieku. Brał udział w sejmach i komisjach od r. 1763, bronił 
przywilejów duchowieństwa przeciwko postanowieniom ogra- 
niczającym prawa duchownych co do nabywania ziemi, jako 
też i praw kapituły wileńskiej względem zbuntowanych 
włościan możarowskich, którzy, głosząc się szlachtą wolną, 
nie chcieli nadal się liczyć poddanymi kapitulnymi i potur- 
bowali Wodzyńskiego, gdy jechał z Wilna do Lublina. 
Na sejmach obstawał biskup za sprawiedliwością, nie oglą- 
dając sil,] na osoby. Utraciwszy faktycznie biskupstwo przez 
pierwszy rozbiór kraju siedział w Warszawie, otrzymując 
zapomogi od sejmu. Umarł w r. 1788 
). 
Aleksander Homin, infułat gieranOll.ski, biskup hireński, 
sufragan żmudzl\i; prowadził długoletnią utarczkę z A ncutą 
i z kanOIJiJ{jem Zebrowskim o archidjakonję, przypadającą 
mu w spadkobierstwie (sic) po stryju, biskupie żmudzkim, 


l) Acta t. XXII - XXVIII. Encyklop. Orgelbr. t. III, str. 719. r 
') Acta t. XXIII - XXVII. 
S) Acta t. XXV. Encyklop. kośc. t. vrr, str. 580 i Encyklop. Orgel- 
branda t. XII, str. 375. 
') Acta t. XXVII - XXXII. Encyklop. t. XXVII, str. G03.
		

/Vilniana_001_27_103_0001.djvu

			- 97- 


ldórą otrzymał w roku 1738. Kapituła nie dopuszczała go do 
tej g-odności z powodu, iż rezygnację stryja na jego imię 
uważała za nielegalną, że posiadał wiele beneficjów, że nie 
miał stopnia naukowego etc.; umarł 1774 r. 1 ). 
Jan-Dominik Łopaci1
slci, biskup żmudzki, jako kanonik 
wileński posłował w roku 1733 na sejmie warszawskim 
z Józefem Sapiehą, prepozytem kapituły wileńskiej; z tymże 
Sapiehą, już koadjutorem wileilskim, w r. 1743 wystarał się 
o dystynktorja dla kapituły u Stolicy Apostołskiej. W roku 
1759 powodowany gorliwością o zbawienie dusz, wybudował 
cerkiew unicką w majątku prestymonjalnym Kapłańcach 
nad Berezyną, jako prałat scholastyk; od roku 1762 biskup 
żmudzki. Umarł 1778 r. 
). 
Józef-Leon Łopacińsk1', synowiec poprzedniego, przyjęty 
] 76!) r. jako lwadjutor swego stryja biskupa żmudzkiego, 
prałata scholastyka wileńskiego; w 1776 roku biskup trypo- 
Utański, sufragan żmudzki; umarł kustoszem w 1803 roku 3). 
Michał CJlOmhiski, biskup eleuzyński, suh'agan, oraz ku. 
stosz żmudzki; przyjęty do kapituły 1760 r. po rezygnacji 
biskupa żmudzkiego Tyszkiewicza. Prałat światły i wielce 
czynny, załatwiał sprawy kościelne i kapitulne, z polecenia 
Massalskiego, biskupa wileńskiego, ułożył memorjał, odnośny 
do szkół ludowych w roku 1777. Akta zalecają jego grun- 
towną cnotQ, rozsądek w rozbjeraniu trudnych rzeczy 
i rzadką gorliwość o sprawy publiczne z zaniedbaniem siebie; 
sufraganem został 1767 r.; umarł 1803 r. 16 lipca 
). 
Jan-Stefan, lcsiq,żę Giearojć, biskup żmudzki; przyjęty do 
lmpituły jako kanonik 1755 r.; umarł w 1803 r. "). 
Walenty Wołczacki, z zakonu kaznodziejskiego, do kapi- 
tuły wszedł jako koadjutor-kanonik 1786 r.; biskup toma- 
sieński od roJm 1785; umarł 1810 r. 
). 
Jakub-Ignacy Dede1'ko, ex jezuita, pierwszy biskup miłl- 
f'ki. Wyświęcony na kapłana w roku 1776, został kaznodzieją 
w kościele św. Jana i koadjutorem ks. Puzyny; w roku 17R 1 
kanonikiem lmpiluły wileńskiej, następnie infułatem ołyckim 
i kanonikiem łuckim. Troszczył się o kościół, czynnym 
był działaczem w kapitule. W 1798 r. konsekrowany na bi- 
skupa miilskiego. Urządził djecezjQ, kapitułę, dom dla biskupa 
i zorganizował Towarzystwo Dobroczynności w 
lińsku. Dla 
powiększenia funduszów biskupich starał się Q przyłączenie 


r l) Encykl. Orgelbranda t. XII, str. 136; Acta t. XXIV-XXIX. 
2) Tamże. Enc. Orgelbr. t. XVII, str. 624. S) Acta t. XXIX-XXXVI. ') Acta 
t. XXVIII-XXXVI. Podrfjcz. Enc. kościelna t. VII, str. 41. 5) Acta cap_ 
t. XXVIII-XXXVI, Formularze 1800 r. f.) Acta t. XXXI-XXXIX. Formula- 
rr;e z r. 18UO. 


1:3
		

/Vilniana_001_27_104_0001.djvu

			-- 98 - 


do biskupstwa mińskiego, sufraganji trockiej, ale biskup Kos- 
sakowski temu się oparł. Umarł w Ołyce 1829 r. 1 ). 
Alojzy Osiński, fnfułat ołycki, hiskup sufragan łucki, uro- 
dził się w 1770 T., do Wilna przybył w 1824 r. Przedtem 
początkowe nauki pobierał u pijarów w Hadomiu, w r. 1784- 
prl
ywdział suknię zakonną i poświęcił się studjom teologic
- 
nym, matematycznym, przyrodniczym i językoznawstwu. Od 
r. 1791 został nauczycielem matematyki i logiki w s7.kołach 
pijarskich. Wyświęcony na kapłana w r. 1793 w dals7.ym ciągu 
poświęcał się zawodowi nauczycielskiemu. Od 1806 do I R24 r. 
był profesorem literat.ury łacińskiej i polskiej w liceum 
krzemienieckiem. W t.ym czasie, w r. 1812, za dyspensą Sie- 
strzencewicza przeszedł do lderu świeckiego i ot.rzymał pro 
bostwo w I(rzemiellcu. W 1818 r. dnia 20 września wS7.edł 
do kapituły łuckiej i zarazem został prałatem kantorem ży- 
tomierskim. W tymże roku Krakowskie Towar7.ystwo Umie- 
jętności wyhiera go na swego honorowego c7.łonka; w J 820 r. 
Pius VII daje mu dyplom na s7.ambelana dworu rzymskiego 
i lateran. i order złotej ostrogi. Do Wilna przybył w 1824 r. 
i wprowadzony jako kanonik do kapituły wilCJlskiej, zajął I 
posadę w konsystorzu deputata do sądów granicznych i wi- I 
zytatora seminarjum. W 1827 r. otrzymał w uniwersyteeie I 
wileńskim stopiefl magistra a wkrótce i doktora teologji. 
W r. 1831 7.ostaje infułatem ołyckim, w r. 1833 rel	
			

/Vilniana_001_27_105_0001.djvu

			I 


- 99- 


Kazanie na egzekwiach Leona XII i ks. Adama Czartoryj- 
skiego, feldmarszałka austrjackiego; Pożegnanie liceum 1VO- 
łyl/'skicgo. Literatura polska i łacińska. Retoryka i poctyka; Słow- 
nik '(!olslci w 20 tomach, wydany wyjątek Łza i Nadzieja, 
Wilno 1835 r.; Przemowa przy otwarciu akademji duchownej; 
Obraz życia i pism, ks. Jakóba Wujka, z dodaniem wiado- 
mości o bibljach, psałterzach i kancjonałach - zaginął. Wia- 
domość o biskupie wilef1skim, Pawle Algi.montowiczu, ks. Ol- 
szańskim w Wizerunkach naukowych. Zywoty biskupów wi- 
leliskich w 26 zeszytach: - nabył je Skimborowicz, odprze- 
dał Orgelbrandowi, ten wydrukował 3 tomy i z powodu 
braku ostatnich arkuszów nie wydał. Wiadomość o życiu 
i pismach pisarzów polskich z rozbiorem ich dzieł w 20 to- 
mach. O jezuitach w Polsce i wiele innych dzieł, które stano- 
wiły owoc długoletniej pracy i mogły się nazwać skarbcem;- 
z małym wyjątkiem - zaginęły 1). 
Antoni Fijalkowski, metropolita mohylowski. 'reologiczne 
wykształcenie i stopnie naukowe otrzymał w seminarjum 
głównem wileńskiem; wyświęcony na kapłana, był z początku 
kaznodzieją przy kościele św. Jana, a potem profesorem 
dogmatyki i francuskiego przy seminarjum djecezji wilell- 
ski ej, oraz wizytatorem seminarjum. W roku 1828 powołany 
na profesora dogmatyki i historji kościelnej przy Uniwer- 
sytecie wileńRkim. W 1832 r. wprowadzony został do kapi- 
tuły wileńskiej; w następnym został regiensem seminarjum 
djecezalnego wileń., przyłączonego do Akademji Duchownej, 
a nadto profesorem pastoralnej w Akademji; należał do ko- 
mitetu redagującego "Kurjer LitewsJd". Po ustąpieniu Osiń- 
skiego z rektorstwa Akademji, objął posadę rektorską. Po 
zamknięciu Akademji w roku 1842 pozostawał przy kapitule 
wileńskiej. W roku 1848 wybrano go deputatem do kole- 
gjum; w roku 1855 został administratorem djecezji mohy- 
10wskiej; 1858 roku prekonizowany i konsekrowany na bi- 
skupa tanazejskiego, sufragana kamienieckiego; 1860 roku 
został hiskupem kamienieckim, a w 1872 metropolitą mohy- 
lowskim. Umarł w roku HJ83. Odznaczał się pobożnością 
i świątobliwością życia, dobrodusznością swoją jednał serca; 
a łatwowiernością ku ludziom dawał się wyzyskiwać nieraz 
z Uszczerbkiem dla Kościoła. Z prac jego literackich są na- 
stępujące: Wyobrażenie Boga i Jego przymiotów; Wizerunki 
pocz. 2, t. VI. Odczyt w uniwersytecie; O trzech epokach obja- 
wienia Boskiego względnie do ł1'zech stanów, w któryćh rodzai 
lUdzki zostawał, w r.1838. Pamiętnik religijno-moralny 1845 r., 


l) Acta t. LI-LVIII. Formularz duchownych urzfjdBików akademji 
z roku 1838. Encykl. Orgelbr. t. XX, str. 114.
		

/Vilniana_001_27_106_0001.djvu

			- 100 - 


Takiż odczyt: O stanie 1Jolitycznym i l'eligijnym IV czasie 
przyjścia na świat Jezusa Chrystusa; W rolm 18
9; Wizerunki 
z roku 1836; Dissel.tatio de factis autentiae et e:regeseos Apol"a- 
lypsis, w r. 1825, druk. djecez. Wydał w skróceniu: Institutio- 
nes theologiae Dogmaticae Kliipfelii ad usum Ecclesiasticorum in 
compendium redattae w roku 1835. Odczyt: O potl'zebie i wplywie 
na nauki teologicene historji kościelnej w 1834, druk Zawadz- 
kiego l). 
Wincenty Lipski, biskup jeropolitański. Do kapituły 
wszedł w roku 1831, jako kanonik, potem scholastyk i archi- 
djakon wileński; w roku 1897 sufragan saratowski, konse- 
krowany przez arcybiskupa Zy1ińskiego w asystencji bisku- 
pów Borowskiego i Wojtkiewicza; był inspektorem i profe- 
sorem akademji petersburskiej; umarł w r. 1875 w Odessie 2). 
Szymon-Manin Kozłowski, metropolita mohylowski. Po- 
czątkowe nauki pobierał w szkołach kiejdańskich; teolo- 
giczne w seminarjum djecezalnem wileńskiem. Po Ukollcze- 
niu Akademji w 1844 r., wykładał religję w gimnazjum ko- 
wieiIskiem, w roku 1846 został profesorem w seminarjum 
wileńskiem, w 1848 roku w akadcmji, 1851 r. został rekto- 
rem w seminarjum wileńskiem, w następnym roku kanonikiem 
kapituły wileńskiej, 1863 r. 
wolniony z rektorstwa. W 1866 
wysłano go do Petersburga jako delegata (
O kolegjum;. 
w 1877 powołany przez metropolitę Fijałkowskiego na rek- 
tora Akademji, w roku 1883 konsekrowany na biskupa łu- 
cko-żytomierskiego, zaś 1891 r. , dnia 2 grudnia, prekonizo- 
wany na metropolitę mohylowskiego. Kmmodzieja i literat 
pełen ducha Bożego, niezmordowany pracownik na niwie 
pańskiej, ojciec wyrozumiały i pobłażliwy dla kształcącej się 
młodzieży; do Wilna sercem i duchem był przywiązany, żJ'. 
wo i aż do śmierci się interesując jrgo dziejami. Był to 
prawdziwy miłośnik Wilna, na.jwzorowszy syn Litwy, umarł 
1899 r. Z prac jego literackich pozostały: Biblja la('hisko-pol- 
ska... e kornentm'zem Menochjusza, przełOŻOJlym na język pol- 
ski, 4 t., s-go maja, wydanie 2-gie 1896-1898 r.; Elementarz, 
czyli nauka czytania i pisania polskiego z katechizmem dla 
małych dzieci 1902 r.; Ewangielje i lekcje, Z krótkiem ich 
objaśnieniem na niedziele i święta... wydanie 2 iluslrowanp, 
1898 r.; Kazania t. I; Historja św. dla mlodzieży 2 tomy; Hi- 
stmoja św. i katechizm dla dzicci ilustr. i Kalendarz kościelny, 
zawierający krótką wiadomość o życiu św. Pańskich 1876 r., 


I) Acta t. LV-LVIII. Formularze z r. 1838. Bieliński. Uniwersytet 
Wileński t. 3, str. 165. 
2) Acta cap. t. LV-LVlII. Encyklopedja Orgelbranda t. XVII. str. 123 
gdzie mylnie nazwany biskupem janopolitańskim. '
		

/Vilniana_001_27_107_0001.djvu

			- 101 -- 


Kazanie O doskonałości chrześcijańskiej w dzień św. Fran- 
ciszka Sal:)zego na profesji panien Fiorentyniówien, miane 
w bylym kościele p.p. wizytek 1856 r.; Kazanie O wielkości 
powołania życia zakonnego 1852 r.; Nabożeństwo kościelne na 
niedziele i święta całego roku w przekładzie polskim, obok 
z tekstem łacińskim, wydanie 2 -gie 1899 r.; Rok kościelny, 
czyli książka domowa dla katolików, 2 tomy, 1876 r.; Wielki 
i świfty tydzień, czyli nabożeństwo wielkiego tygodnia w ję- 
zyku łacińskim i polskim, wydanie 6-te, 1903 r.; Służba Boża, 
czyli nabożeństwo kościelne i domowe. Wszystkie książki wy- 
dane w Wilnie u Zawadzkiego. W tych pracach Kozłowski, nie 
uciekając się do próżnych słów mądrości ludzkiej, ale w pro- 
stocie krzyża Chrystusowego, który jest mocą i mądrością, 
zaczynając od abecadła, rannego pacierza i katechizmu, 
a k(l]l.cząc na wiekopomnym wydaniu Pisma św., odkrywał 
ludowi Bożemu skarbnice wiedzy katolickiej w sposób pro- 
sty i zrozumiały dla maluezkich i dla kapłanów, wyjaśniał 
tajemnice i dobrodziejstwa Boże i zapalał ducha pobożności. 
On nauczył Litwę pobożną czytać i modlić się, jego prace 
oświecają zakłady naukowe i lepianki ubogich. Skrzętnie 
zebrał religijne śpiewy ludowe i umieścił w "Służbie Bożej"; 
śpiewy te po dziś dzień rozlegają się po świątyniach na- 
szych i stanowić będą wielką pobudkę do pobożności, świad- 
cZąc zarazem- o dawnej swojskiej przeRzłości, jak i przy- 
wiązaniu do nich potomnych pokoleń l). 
Ludwik Zdanowicz, biskup Djonizjady 2). 
Wincenty KluczY/Iski, metropolita, arcybiskup mohylow- 
ski. Ceniony wielce przez swych słuchaczy profesor semi- 
narjum wileńskiego, kaznodzieja i konferencjonista, od roku 
lA72 profesor dogmatyki i łaciny, oraz przewodnik duchowny 
we wspomnianf'!m seminarjum; potem profesor moralnej 
i pisma św., a od roku 1883 inspektor tegoż seminarjum. 
Do kapituły wszedł jako kanonik 1896 roku; w następnym 
roku wydelegowany od kapituły do kolegjum rzymsko-kato- 
lickiego w Petersburgu. W roku 1901 zaszczycony przez 
Stolicę Apostolską godnością prałata papiesldego, a w roku 
1903 został prałatem kapituły wileńskiej. Sł.opieli doktora 
'reologji św. otrzymał od akademji rzymsko-katolickiej pe- 
tersburskiej; wyniesiony i konsekrowany na dostojeństwo 
arcybiskupie 1910 roku 29 maja 3). 


l) Acta t. LVIII. Podręczna Encyklopedja Kościelna t. XXII. 
") Obacz: Biskupi wileńscy. 
") Podręczna Encyklopedja Kościelna t. XXI, str. 146.
		

/Vilniana_001_27_108_0001.djvu

			102 - 


X. 


Infulacja Gieranońslca. 
Infułację tę fundowali Gasztoldowie w połowie XVI w. 
potomkowie sławne
o Piotra Gasztolda, protektora fran- 
ciszkanów, otrzymali GierHDony od Zy
munta Kiejstuto- 
wicza w 1433 r. Potomek tej rodziny, Wojciech Gasztold, 
wojewoda wileński, "graf na murowanych Gieranonach", 
w 1529 r. zbudował zamek i kościół murowany w Gierano- 
nach, potem około 1575 roku inny Gasztold, także wojewoda, 
z żoną swoją, księżniczką Drucką, fundował infułację z pro- 
bostwem; fundusze oparte były na dobrach Gieranonach, 
Dziewieniszkach, Miednikach i starostwie Tykocińskiem. 
W roku 1803 rada uniwersytecka wileńska, zabierając 
znaczniejsze beneficja na dochód uniwersytetu, wcieliła też 
i infułację Gieranońską, dającą do 4000 rubli dochodu. Kiedy 
w 1842 r. nastąpiło przelanie funduszów duchownych do 
skarbu, w inwentarzu podawczym wymieniają się na.stępu- 
jące dobra infułacji wraz z dochodami: Gieranony 700 rb., 
Puzyryszki 743 rb., l\Iieżany 17
 rb. i Dowgirdziszki 847 rb.; 
o 'rykocinie i Miednikach wzmianki Iliema 1). IIJfułatami byli 
najczęściej członkowie kapituły wileiiskiej i żmudzkiej. 
Akta kapituły z roku 1692 notują podziękowanie, wyrażone 
kapitule wileńskiej przez infułata gieranońskiego, prałata 
żmudzkiego Wincentego Wołłowicza zato, iż mu pozwoliła 
celebrować pontyfikalnie w katedrze wileńskiej, wobec sena- 
torów i magnatów, winszujących mu tej godności. Niedłu
o 
nią się cieszył. umarł w roku 1698; a współczesny nota- 
rjusz kapituły napisał na mar
inesie obok powyższego aktu: 
fallax gratia, vana pulchritudo, brevi patuit. Inni infułaci 
\\'ymienieni są w rzędzie biskupów 2). 


XI. 
Archidjakonje. 
BialOt'uska. Dla wzmocnienia zarządu i dozoru djece- 
zalne
o na północnych kresach, biskup Wołłowicz 1619 r., 
za zgodą Stolicy Apostolskiej, ustanowił archidjakonję w mie- 
ście Obolcach, powiatu orszańskiego, gdzie był kościół fun- 
dacji Jagiełły z roku 1388. Archidjakonja ta od prowincji 


l} Arch. Konsyst. Wiadomości o funduszach z r. 1803-1808. Akt 
oddania funduszów nieruchomych akademickich i seminarjów z roku 1842 
M 1031. 
2} Testament Gasztolda Wojciecha z roku 1539, ob. w II cz. Kościoła 
Zamkowego, str. 103. 



 
I 


-
		

/Vilniana_001_27_109_0001.djvu

			r 


- 103 - 


1 


!1 az ywała sif;1 Białoruską, miała pewne przywileje sufraganji 
1 fundusz, nadany jej przez biskupa na majątku Wiadziec, 
w powiecie sienne11skim l). Pierwszym archidjakollem biało- 
ruskim był Jan Chryzostom Rożniatowslci do roku 1634, po 
nim An(b'zej Nadmtowicz, proboszcz trocki. Akta kapitulne 
z roku 1750 zawierają przywilej, wydany przez kapitułę, 
dnia 19 października, archidjakonowi białoruskiemu nosić 
dystynktorjum na fjoletowej wstędze na Rusi, a nie w Wil- 
nie, dla dystynkcji od innych plebanów; a w roku 1761 po- 
zwala archidjakonowi białoruskiemu, księdzu Szurnskiemu, 
nosić takowe dystynktorjum na złotym łańcuchu wszędzie 
aż do śmierci. Archidjakonja ta odjęta od djecezji wileii- 
skiej, po utworzeniu djecezji mohylow::;kiej 2). 
Bialostoclw. Utworzona dnia 21 grudnia 1808 roku przez 
arcybiskupa mohylowskiego Siestrzencewicza. Po zaborze 
kraju, białostoeki obwód przeszedł był pod panowanie Pru- 
saków. W Białymf:toku urządzono kamerę wojenno-ekono- 
miczną, z której wydawano dekrety królewskie, nietylko 
ekonomiczne, ale i treści kościelnej do dziekanów i pro 
boszczów obwodu białostockiego. W zabranej prowincji za- 
łożona była przez nuncjusza Littę nowa djecezja pod nazwą 
Wigierskiej, ze stolicą biskupią w klasztorze wigierskich 
kamedułów. Kapituła wilel1ska zapytana 25 lipca 1797 roku 
przez nuncjusza o zdanie, co do projektowanej djecezji, dała 
swoją zgodę i pochwaliła troskliwość nuncjusza, zastrze- 
gając .1ednak, by do tej djecezji nie przyłączano parafji zo- 
stających pod berłem rosyjskiem 3). Djecezja wigierska podzie- 
loną była na dwa oficjaty, czyli konsystorze: podlaski i litew- 
ski, które urządzone były w Waniewie i Wiłkowyszkach; 
każdy się składał z 7 dekanatów. Podlaski oficjat obejmował 
dekanaty: białostocki, bielski, drohicki, knyszyl'iski, sokól- 
ski .i tykociński. Pierwszym biskupem był Michał Karpo- 
wicz, który umarł dnia 5 listopada 1803 roku w Berezni
 
kach. Po nim rządził djecezją wigierską drugi biskut' wi- 
gierski, Jan-Klemens Gołaszewski, oficjał poprzedni. Dla uni- 
tów utworzona była djecezja w Supraślu. Dziekanem bia- 
łostockim do roku 1805 był ks. Łapinkiewicz, a po rezygna- 
cji jego ks. Ignacy Rakowski, proboszcz turośnieński. Cyr- 
kularze królewskie do duchowiellstwa, z wyjątkiem zastrze- 
żenia kontroli rządowej nad stosunkami ze Stolicą Apostol- 
ską, noszą charakter prawdziwie humanitarny i kulturalny; 
zalecają zbierać składki na nowobudujące się kościoły ka- 
tolickie, pozwalają tworzyć nowe paraf je katolickie - w Ada- 


l) Acta. t. XXXII r. 1790 d. 10 listop. - także t. XXVIII r. 1760, - 
także t. vm i IX. 
2) Encyklopedja kościelna tom XIV, str. 532 i nast. 
3) Akta t. XXXIV. 



 
I
		

/Vilniana_001_27_110_0001.djvu

			r-- 


- 104 - 


. 


mowicach; zalecają duchowieństwu czuwać nad moralnością 
i obyczajnoscią wiernych, tępić pijaństwo, nałóg palenia ty- 
toniu, pouczać o poszanowaniu sadzonek i słupów przydroż- 
nych. Sprawy tyczące się wylB'oczeil duchownych pozostawiają 
sądom biskupim i 
arom przez te sądy wymierzanym, bez 
względu na dekrety usprawiedliwiające, wydane przez sądy 
świeckie; zabraniają skocznej muzyki w kościołach; wyzna- 
. nie dzieci w małżelIstwach mieszanych zalecają synom po ojcu 
a córkom po matce, - ostatecznie 7:ostawiają woli rodziców. 
Unitów, przechodzących do obrządku łacińskiego, nakazują 
badać, czy robią to z przekonania, by uniknąć .lekceważenia 
obrzędów i t. p. W roku 1807 obwód białostocki przyłąc7.ono 
do Rosji i zaliczono do djecezji mohylowskiej; djecezje wio 
gierska i supraślska zostały zwinięte. Duchowieństwu zaka- 
zano stosunków z Rzymem i zalecono trzymać się regula- 
minu obowiązującego duchowieiistwo katolickie w I
osji 
z roku 17U8 l). 
W następnym roku dnia 6 marca arcybiskup Sie- 
strzencewicz nadaje władzę dziekanowi białostockiemu 
czuwania nad duchowieństwem i udzielania dyspens od re- 
zerwatów i pokrewieilstwa w 3 i 4 stopniu; przywilej tell 
l'ozciąga na deJmnat białostocki, sokólski i knyszyilski, na- 
stępnie tworząc archid jakonję białostocką, naznacza archi. 
djakonem ks. Hakowskiego, wspomnianego wyżej. \V roku 
1809 dnia 11 sierpnia przesyła temuż archidjakoJlowi po- 
rządek rekolekcji duchownych, które mieli odbywać kapłani 
z dekanatu białostockiego II ks. misjonarzy w Białymstoku 
i u dominikanów w Różanymstoku; braIIskiego, bielskiego 
i drohickiego - w Siemiatyczach u misjonarzy i w Boćkach 
u reformatów. 
Archidjakonowie białostoccy w uniwersałach do ducho- 
wieństwa używali aryngi biskupów, lub wikarjuszów jene- 
ralnych: "Archidiaconus eccIesiarum R C. circuli .Bialosto- 
censis N. N. Universo cI ero, tam saeculari, quam regulari... 
Salutem in Domino". W mianowaniu siebie używają -"nos _ 
obsecramus, obtestamur etc." Po przejściu obwodu białosto- 
ckiego do djecezji wilel'iskiej, archidjakonat stał się tylko 
nominalnym - titulus sine re - z pensją dodatkową 400 rubli 
i nic więcej. Ostatnim archidjakonem był ks. Jan 1I1ałysze- 
wicz, odsądzony od parafji i dziekanji przez biskupa IIry- 
niewickiego w r. lH84, a usunięty przez biskupa A udzie- 
wicza w rolm 1891. Dokonał życia ostatni archidjakon pro- 
boszczem \'V Głęhokiem w roku 1900 
). 


l) Ob. En<,yklop. ko::ic. t. XIV, str. Mł. 
') Archiwum miejscowe. EllC. Org()lbranda t. III, str. 700. 


-
		

/Vilniana_001_27_111_0001.djvu

			I 
r- 


105 - 


XII. 


9 


Kapituła wile'lislca. 
"My, Dohrogost, biskup poznański, upoważnieni prlez 
Stolicę Apostolską, specjalnie wykonywając wolQ tej Stolicy, 
z zachowaniem wszelkich przepisów, po należytem rzeczy 
zbadaniu, znajdujemy, iż kościół wileilski, przez Najmi- 
łościwszego książęcia Władysława Jagiełłę, króla Polskiego. 
Litewskiego i Ruskiego, na katedralny przeznaczony, jest 
odpowiednim i dostatnio uposażonym i zgodnie z wolą tegoż 
kSiQcia i z rozkazem Stolicy Apostolskiej stanowimy nowe 
godności i kanonje, mianowicie: prepozyta, pierwszą god- 
ność po biskupie i dziekana, od którego zależeć będzie usta- 
nowienie kapłanów w kościele katedralnym, z wyjątkiem 
kanoników, i nadto dziesięciu kanoników, których mianować 
będą w przyszłości biskupi miejscowi; wszyscy wyżej wspo. 
mnieni dostojnicy będą mieli wspólne dochody z obowiąz- 
kiem rezydencji osobistej przy kościele katedralnym" l). 
Pierwszymi członkami kapituły i proboszczami nowo- 
założonych pł1rafji byli księża z Poznania, Mazowsza i Czech 
przybyli: ks. Marcin, prałat-proboszcz, ks. Jakób, prałat- 
dziekan; kanonicy: ks. Maciej z Trok, ks. Jakób i .Michał 
z Kowna, ks. Piotr Jastrabecz z Warty, ks. Mikołaj sufra- 
gan, ks. Jan z Czech, wreszcie księża Bertrand i Kińcza. 
Z początku utrzymywała się kapituła z dóbr biskupich. po- 
tem w roku 139 l Jagiełło darował jej majątek Strzeszyn 
nad Dnieprem z całym powiatem. Dar ten potwierdził Wi- 
told i od siebie darował kapitule 8 domów w Wil ni ę-, trzy 
na Skopówce, jeden około zamku, jeden przy ulicy Swięto- 
jaiiskiej i trzy na Bernardyńskiej i grunta w l\Iomeży, 
z tym warunkiem, żeby kanonicy codzień 2 msze śpiewali 
na jego intencję i na intencję braci jego poległych; potem do- 
dał jeszcze dziesięciny z Cudzeniszek i trzy folwarki z ludź- 
mi, mytami i czynszami, Korzeń, Haniewicze, Ihumeń i t. d. 
Z następnych fundacji j nadań tak królewskich jak j ma- 
gnackich utworzyły się olbrzymie dobra kapitulne, podzie- 
lone na refekcyjne, z których się opłacali kanonicy za 
prezencję j obsługę katedry: i prestymonjalne, przynależne 
do urzędu prałackiego 2). Do rcfekcyjnych dóbr należały: 
Strzeszyn nad Dnieprem z kopalniami rudy i killmmilowym 
lasem, IIoduciszld w zawilejskim pow., Kołpienica w nowo- 
gródzkim pow., część Ihumenia, Poswol na Zmudzi, Herma- 
niszki, Kamieńszczyzna, Wołcza, Ponary, Braszcwicze w brze- 


u 


I 
I 
J 


I) Ko
ciół Zamkowy cz. n, str. 13. 
') l. c. str. 7, 21, 23, 139 - J 76.
		

/Vilniana_001_27_112_0001.djvu

			r 


- 106 - 


skim powiecie. Byhoml w mińskim pow., Mirkliszki w zawi- 
lejskim pow., Stojaciszki w Zawilejskim pow., Mickuny, So- 
rzyca, Ziembin, Zaozierze, kilka wsi, place i jurydyka w Wil- 
nie. Dochodu rocznego dawały te majątki przeszło 400.000 
złp. = 60.000 rb., co wynosiło na każdego członka od 2. do 4 
tysięcy rocznego dochodu. Prestymonjalne zaś dobra były 
następujące: prałata-proboszcza Kołodziezyszki w Jidzkim 
pow., prałata-dziekana Swirany, Stołpienica i Dziekaniszki 
w wileńskim, prał.-archidjakona Parafjanowo w dziśniellskim 
i Rukojnie w wiI. pow., prał.-kustosza Kiemiesze w bracław- 
skim pow. i Świątniki w wileńskim, prał.-scholastyka Kapłailce 
w mińskim i Tołociszki w oszmiańskim pow., prałata-kan- 
tora S(\łoki w bracławskim pow.; do kanoników: l) Syczy- 
nięta w zawilejskim, 2) Bakszty w rniilsk., 3) Wojniałgowo 
w zawilejskim pow., 4) Haniewicze w mińsk., 5) Korzeń 
Wielki w mińsk., 6) Trusowicze w miiIsk., 7) Korzeń Mały 
w mińskim pow., 8) Prudki w mińsk., 9) Haniewicze w miń- 
skim pow., 10) Szyłany w wileńsk., 11) Rzesza w wiI., 
12) Szpingle w trockim pow.; na mieszkanie członków po. 
siadała lrapituła 15 domów l). Wskutek tak hojnego uposa- 
żenia członkowie kapituły wileńskiej nie mogli posiadać 
innego jeszcze beneficjum bez zgody Stolicy Apostolskiej 2). 
Po śmierci Wasiłly kapituła wybrała na biskupa Plichtę 
i przedstawiła mu swój statut: 1) żeby biskup bronił ko- 
ścioła lratedralllego jak funduszów tak i czci; 2) aby kapi- 
tule dał swobodę do wyjazdów, szanował jej prawa i bronił 
ją przeciw intruzom; 3) powinien pomnażać kościoły pa- 
rafjalne i świeckimi księżmi obsadzać; 4) wykonać wolę 
ostatnią swego poprzednika co do nadań i zapisów; 5) za- 
targi z członkiem kapituły zdawać na sąd ugodowy kapi- 
tuły; 6) dać prawo kapitule sądzenia i ścigania klątwami 
i rozgrzeszania najezdników i rabusiów dóbr kościelnych. 
Biskup na to się zgodził 3). Członkowie kapituły w ustawach 
swych i przywilejach, wzorując się na statut.ach kapituły 
krakowskiej, traktują z biskupami jak senatorowie z kró- 
lem. Wymagania swoje i potrzeby okolicznościowe podają 
biskupowi w punktach na piśmie i wzamian od biskupów 
otrzymują podobnież punldy, wskazujące pewne niedokład- 
ności lub wymagające informacji 4). Obok licznych przywi- 
lejów, nadanych przez Stolicę Apostolską i królów polskich, 
posiadała kapituła wileńska przywilej z r. 1520, nadany przez 
legata papieskiego Zacharjasza. W tym przywileju potwier- 
dzają się wszystkie postanowienia kapituły tak do służby 


J) l. c. str. 337-346. 2) Acta t. XVIII. r. 1685 d. 5 września. 3) Ko- 
ściół Zamkowy cz. II, str. 25. 4) 1. c. str. 27. 


-
		

/Vilniana_001_27_113_0001.djvu

			- 107 - 


" 


Bożej, jak i spraw majątkowych; nadaje się prawo ścigania 
cenzurami contradict01'es et reuelles quoscumque. Kuratorami ka- 
pituły naznaczają się biskupi krakowski i łucki 1). Korzy- 
stała z nich kapituła w zatargach swych z biskupami, nap. 
z Radziwiłłem Jerzym o godziny kanoniczne, z Pacem i t.p.; 
powoływała się na nie przed Stolicą Apostolską w sprawie 
z Maciejowskim, Szaniawskim i innymi. W r. 1521 otrzy- 
mała kapituła conc01'datum od Stolicy Apostolskiej na część 
dochodów biskupich z Ihumenia na utrzymanie katedry; co 
zaś do swoich dóbr miała egzempcję od kontroli biskupiej, 
biskup mógł sam, albo przez swego wizytatora, wizytować je 
za zgodą kapituły i w obecności jej członków. W 1542 r. 
krój Zygmunt nadał kapitule obszerne przywileje, co do są- 
dów i juryzdykcji duchownej 2). 
Z czasem liczba pierwotna czlonków kapituły została 
powiększoną przez utworzenie godności prałata archidjakona, 
za Zygmunta wielko ks. litewskiego j biskupa .Macieja z Trok; 
prałata kustosza w 1444 roku, fundacji Kazimierza IV Ja- 
giellończyka, oraz scholastyka i kantora - przez biskupa 
Jana z książąt litewskich i dwu kanonji, których daty zało- 
żenia nie posiadamy. OJ. początku istnienia kapituła miała 
w gronie swoim męMw z wyższem wykształceniem, wycho- 
wańców Akademji krakowskiej, doktorów i licencjatów. 
Z początku prałaci i kanonicy stanowili oddzielne kapituły 
pod względem majątkowym, prałaci mieli prestymonja, czyli 
majątki przywiązane do urzędu swego, a kanonicy wspólne, 
dochodami których dzielili się tylko między sobą; połącze- 
nie obu kapituł w jedną, nastąpiło za Zygmunta Augusta 
1560 roku. Od tego czasu i prałaci biorą udział w dochodach 
wspólnych, a kanonicy zajmują wakujące miejsca po prała- 
tach S). Do kapituły mogli wejść tylko Litwini ze szlachet- 
nego rodu; w późniejszych czasach wymagano herbowej le- 
gitymacji z pięciu pokoleń po mieczu i po kądzieli, albo od- 
znaczenia się stopniem naukowym, urodzenia i zasłużenia 
się na Litwie. Przywilej ten, wzorowany na statutach kapi- 
tuły krakowskiej, potwierdzony na sejmach w roku 1588. 
Nowoprzybywających członków prezentował król, albo bi- 
skup; J\iapituła musiała się zgodzić na przyjęcie, a przyjęty 
do grona kapituły odbywał pięciomiesięczny nowicjat, cho- 
dząc do chóru na pacierze kanoniczne i czyniąc posługę 
przy katedrze. Cały ten czas, przez który nowy członek po- 
zostawał bez dochodów, nazywał się annus carentiae; zato 
po śmierci doliczono mu cały kwartał, dochód z którego 


l) L. c. 35. 2) L. c. str. 41 - 45. Acta t. XII, r. 1726 dnia 27 maja. 
3) Acta z roku 1560. Kościół Zamkowy, cz. II, str. 80.
		

/Vilniana_001_27_114_0001.djvu

			l 


- 108 - 


zabierali krewni, lub obracano na spłacenie jego dJugów, 
albo na egzekwje za jego duszę, i to się nazywał annus gm- 
tiae l). W późniejszych czasach nowicjat skracano, albo 
zupdnie odeli dyspensowano; dziś tego już niema w zwy- 
czaju. Ingres odbywal się uroczyście według formy w Ko- 
ściele przyjętej; do chwili uroczystego ingresu, albo przy- 
najmniej do uroczystej przysięgi, nowicjusz nie pobierał żad. 
nych dochodów. 
Do pomocy przy posłudze duchownej czł,mkowie kapi- 
tuły na mocy przywileju Zygmunta z roku 1542 mieli 18 
wikarjuszów, hojnie uposażonych przez nadania królewskie 
i z funduszów kapitulnych 
). 
Wikarjusze stanowili oddzielne collegjum, micH swoje 
statuty i odbywali sesje. Zależeli bezpośrednio od pralata 
dziekana. Starsi z nich zajmowali urzędy wicedziekana, wi- 
celmstosza i punldatora; tamci dopomagali swym prałatom 
w dozorowaniu katedry, a punktator zapisywał do księgi obec- 
nych i nieobecnych członków na nabożeństwie katedralnem, 
w celu odpoVliedniej wypłaty im refekcji i dystrybucji, ty- 
godniowo pobieranej za prezencję w katedrze; przyjmujący 
ten Ul'7.ąd kaplan składal przysięgę. Za nieobecnych uważano 
także i członków późniących się na nabożeństwo, z początku 
od lOrje, a od roku 17G8 od Ewangielji zaczynając 3). Po- 
llieważ między wikarjuszami wkradly się pewne nadużycia, 
biskup Abraham .Wojna wydal dekret de ret'ormatione, a su- 
fragan Sanguszko opracował statut co do obowią7.ków i przy- 
wilejów wikarjuszów katedralnych i ich wspólnego życia 
i stołu. Statut ten, podpisany w roku 1653 przez biskupa 
Jerzego 'fyszkiewicza. Przełożonym nad wikarjuszami i nad 
innymi lcsiężmi, mającymi poslugę w katedrze, postawiono 
prałata-dziekana, i żaden z pralatów niema się mieszać 
w zarządzeniu dziekana względem wikarjuszów 4). 
Sprawy majątkowe, funduszowe jako też i wszelkie za- 
targi w kapitule z hiskupem, sądy z osobami świeckiemi, 
prawa nadań i pL'7.ywilejów, kwest je tyczące sil
 kapituły, 
rozpatruje kapituła na sesjach gieneralnych, które w r. 1513 
dnia 4 grudnia postanowiono obchodzić trzy razy do roku: 
po Gromnicznej i po obu uroczystościach św. Stanisława; 
a partylmlarne, co piątek, z wyjątkiem dni świętych, w piąt- 
ki przypadających. 
astępnie zredukowano sesje gieneralne 
do dwóch: wiosennych, po św. Stanisławie; w maju, i je- 
siennych, po przeniesieniu zwłok św. Stanisława; we wrześ- 
niu. 1741 r. 31 maja, ze względu, iż maj nadaje się więcej 


J 
I 


l) Acbt t. T, rok 1510, st.r. 16, t. xxvn, rok 1752. 2) KO	
			

/Vilniana_001_27_115_0001.djvu

			l 


- 109 - 


do kuracji, niż do dyspozycji dóbr, postanowiono prze mes c 
sesje wiosenne na dzień następny po św. Jerzym; propozycję 
biskupa, by je przenieść na św. Kazimierz, uznano za nie- 
praktyczną dla krótkości dni i pochmurnego czasu; jednak 
od r. 1760 dn. 7 maja, za zwolnieniem biskupa, przeniesiono 
je raz na zawsze na poniedziałek po l niedzieli postu. Po- 
nieważ sesje przeciągały się nieraz miesiącami, co powodo- 
wało "tęsknicę i próżną stratę czasu", roku 1770 d. 8 marca 
postanowiono kOl1czyć je w ciągu 8 dni, odbywać codzień 
od 9-12 godziny rano. Po sesjach obecnym wypłacano tak 
zwaną konsolację i odprawiano egzekwje za zmarłych con- 
fratrów i dobrodziejów 1). Dla powiadomienia interesowanych 
obwieszczano przedtem z ambony i przez ogłoszenia na 
drzwiach kościelnych o dniu rozpoczęcia sesji; w czasie sesji 
głosem dzwonu dawano znać o ich rozpoczęciu. Pierwsza 
sesja rozpoczynała się mszą, a każda sesja modlitwą z anty- 
foną na uproszenie z
ody i gorliwości do Ducha św.; potem 
następowało obranie prezydenta sesji, rozpatrzenia listy 
nieobecnych członków i powodów, dla których nie przybyli; 
następnie czytano statuta, wysyłano legatów, albo listy, do 
biskupa i deputatów do nawiedzania chorych braci. Dopiero 
po załatwieniu t.ych formałności przystępowano do rozpa- 
trzenia spraw. Partykularne sesje odbywaly się w razach nad- 
zwyczajnych, na któl'ych załatwiano sprawy bieżące i nie- 
cierpiące zwłoki. Postanowienia większej wagi, które miały 
moc prawa, zapadały na 1-'esjach gieneralnych, oraz kontrakty 
i konsensy czynszowe. Wydawano dokumen£y na membra- 
nach, opatrzonych pieczęcią większą, wyciskaną, p. t. "My, 
pralaci, kanonicy i cała kapituła wileńska ett;." Pieczęć 
większa przechowywała się w skrzynce o}Jieczętowanej przez 
wszystkich członl{ów, wydobywała się tylko na sesjach gie- 
nendnych. Do mniejszej wagi dokumentów przykładano pie- 
częć nmiejszą. Herb w pieczęci jest połączeniem herbu Aa- 
rona krakowskiej kapituly z Jagielloilskim krzyżem-Ma- 
skiewicz v. Waskiewicz, umieszczonym w pośrodku tarczy, 
po stronach jego dwie korony, a trzecia na hchnie. 
Posiadając własność nieruchomI} w mie
cie i obszerne 
dobra na Litwie i Rusi z poddanymi, kapituła rozciągała 
nad nimi swą władzę bezpośrednią-iurisdictio--cohaertio. 
wyznaczała podatki i żołnierza na pospolite ruszeni£', tro- 
szczyła się o dobrobyt swych poddanych; sama też była dla 
nich pierwszą instancją sądową i wymierzała kary swym 
poddanym, jeśli one nie miały charakteru kryminalnego 
i nie pociągały skarania na śmierć winowajcy. W razie po- 


I) Acta t. I, st\'. 21:1 i 29. t. XXIX. 


.ł. 


j
		

/Vilniana_001_27_116_0001.djvu

			f 


- 110 - 


nllmęcia tej instancji i pociągania poddanych kapitulnych 
przed sądy magistrackie, lub trybunalskie, knpituła prote- 
stowała, albo wysyłała swych pełnomocników do asystowa- 
nia przy sądzeniu jej poddanych, jak to było w roku lG52 
d. 3 lipca, gdy magistrat wziął na tortury poddaną kapi- 
tulną za rzekome czary l). Z tego powodu 1636 r. puściła 
mimo US7.U kapituła skargę sędziów trybunalskich, obrażonych 
odezwaniem się kauonika Zabłockiego, który był obecny na 
sądach, a po skollCzeniu sprawy jego poddanego zapytany 
pr7.ez kogoś, czy niema więcej spraw - odrzekł: "uchowaj 
mię, Boże, od takich bezecnych sl1,dów"! - gdyż, jak wy- 
jaśnił teJJźe kanonik w sądzeniu tego poddanego pominięto 
instancję kapitulną; i sędziowie odeszli z kwitkiem 2). Na 
tejże zasadzie odmówiła wy konania dekretu sądu grodzkiego 
mozyrskiego, skazującego jej poddanych ze wsi Worzicz 118 
kopne, czyli na grzywny, za zabójstwo żyda i trzech jego 
towarzyszów chrześcijan. Gdy 
ydzi zaapelowali do króla, 
krół Stefan po rozpatrzeniu przywilejów kapitulnych dnia 3 
kwietnia 1579 r., dekret są(lu mozyrskiego unieważnił; kazał 
sprawę rozejrzeć ponownie w sądzie biskupim; a jeślihy ten 
nie zadosyćuczynił, przenieść ją do sądów królewskich 3). 
Spraw, pociągających za sobą kary śmierci, kapituła niedo- 
puszczała do swych sądów, lecz przez swych prokuratorów 
poruczała ją sądowi szlachty okolicznej, albo przekazywała 
do trybunału 4). Sprawy nie pociągające za sobą kary 
śmierci, kapituła załatwiała sama. W roku 1633 hajduk wo- 
jewody wileńskiego zabił śpiewaka katedralnego; kapituła ska- 
zała go na 100 kop grzywny, oprócz tego na stanie przez 2 ty- 
godnie z mieczem obna
onym przy drzwiach katedralnych, 
wołając: "jestem zabójca" i potem lIa 3 miesiące więzienia. 
W następnym roku przyłapawszy w swej jurydyce wilell- 
skiej fałszerza monety, osadziła go w więzieniu i zaleciła 
okuć w kajdany - tymczasem pokazało się, 
e kajdan nie- 
ma, więc kazano je zrobić kowalowi. Inny znowuż pachołek 
starosty Judyckiego 
abił poddaną kapitulną z Ponar; kapi. 
tuła domagala się 200 złp. - zwyklej ceuy Za głowę ko- 
biety - gdy dawano tylko 50, skierowała sprawę do trybu- 
nału. Za zabójstwo zaś uwiedzionej dziewczyny w roku 
17tJ5 kapituła skazała swego poddanego na plagi cieles- 
ne i na roboty przy fabryce katedralnego kościoła, majęt- 
ność zaś jego kazała oddać poszkodowanym krewnym za- 
bitej. Były to swego rodzaju ciężkie roboty z pozbawieniem 
praw. Gd.y w roku 1605 krawcy cechu miastowego uwięzili 


l) Acta t. 13 str. 20. 2) l. c. t. 10, str. 273. 3) Kościół Zamkowy, 
cz. 11, str. 57. 4) Acta z r. 1587, H169 i 1740, i z lat wskazanych w tekście.
		

/Vilniana_001_27_117_0001.djvu

			\ 


\ 


I 


- 111 - 


krawca z jurydyki kapitulnej, kapituła wymogła na magi- 
stracie skazania ich na 2 tygodnie aresztu i 5 kop grzywny. 
Nie wszystkim jednak członkom kapituły przypadała 
rozprawa sądowa do s£'rca i kary wymierzane na winowaj- 
ców; o ile w rzeczywistości to niebardzo licuje z powoła- 
niem, a przynajmniej z wraMiwością sumienia niektórych 
kapłanów. ']'ak było z kanonikiem Brzostowskim, tylko nie 
tym, co był w początkach XVIII stulecia. W r. 1762 d. 30 
września, oświadczył on na sesji kapitulnej swoje udręczenia 
i niepokoje z powodu osadzenia w więzieniu poddanego z Ka- 
mieńszczyzny, Piotra l\Iozarowskiego, ujętego w czasie buntu, 
który tam wówczas grasował, jako główny winowajca. Otóż 
kanonik Brzostowski uroił sobie, 
e więzieJl może umrzeć, 
więc kapituła pośrednio stanie się przyczyną jego 
mierci 
i zaciągnie cenzury kościelne. Na to mu seniores odpowie- 
dzieli, iż obawy próżne, uwolnić go nie mogą ze względu na 
spokój w Kamieilszczyznie, gdyż uwolniony na nowo rozpo
 
cząłby rozruchy; zresztą sprawa ta należy do trybunału; 
jak ten zawyrokuje, tak i będzie. Nawiasem mówiąc, trwoż- 
liwy ten kanonik po niejakimś czasie zrei:ygnował z kano- 
nji, wolał widać życie spokojniejsze J). Dla poddanych zaś 
altaryjnych, pierwszą instancją byli sami księża allaryści, 
lub ich zastępcy, a drugą kapituła 2). 
Z magistratem wogóle mówiąc, w potrzebach miasta 
i społeczllych kapituła postępowała zgodnie. Uazem z mia- 
stem urządza porządek w swej jurydyc£', buduje fossy 
i wały, daje podatek dla obrony miasta, każe czyścić komin.\, 
swym jurydyczanom, ku zapobieżeniu pożarom; w tym celu 
wspólllym kosztem w r. 17313 wysyłają wójta Stefanowicza 
do Królewca po kupno sikawki, na co daje 800 złp. kapi- 
tuła, a gdy tych przybrakło, dodaje 113 złp. i gr. 12 na ręce 
burmistrza. Lecz gdy sprawa zaszła o interes poddallych, 
wszczynały się zatargi i procesy, które się nieraz opierały 
o króla; urzędnikÓw magistratu, krzywdzących jej poddanych 
kapit.uła ścigała klątwą i cenzurami, ci skarży li się królowi. 
Tak w r. 1533 magistrat wileńsld wystąpił ze skargą przed 
królem, iż kapituła rzuciła klątwę na jej urzędników za 
krępowanie wolnego targu na rynkach wileńskich dla pod- 
danych kapitulnych we wtorki i piątki targowe. Król przy- 
znał szłuszność kapitule; dla uniknienia zaś nieporozumień 
na przyszłość zalecił obu stronom omówić zobopólnie wa- 
runki wolnej sprzedaży i rozmiaru bochenków chleba, 
o które poszło, sprzedawanych na rynkach. Nawet horodni- 
czowie zamku królewskiego nie byli zabezpieczeni od klątwy 


l) Acta t. XXVIII. 2) Acta t. XV, I. 1,P70.
		

/Vilniana_001_27_118_0001.djvu

			- J 12 - 


kapitulnej. Długo musiał czynić zabiegi Ulrylr Hozjusz, oj- 
ciec kardynała Stanisława Hozjusza, by się uwolnić od klą- 
twy k:łpitulnej, która spadła nm-ł w r. 1525 za przywłaszcze- 
niej ziemi kapitulnej i przyłączenie do młynów królewskich. 
Nie ustępowała też możnym, gdy szło o krzywdę szczegól- 
niej poddanych. Gdy w r. 1783 kasztelan brzeski Wis..... 
pokrzywdził jej poddanych w Braszewiczach biciem, kapi- 
tuła uzyskała dekret na niego wraz ze wspólnikami, skazu- 
jący na wieżę; gdy ten prosił o zmiękczenie kary i użył 
do pomocy pośrednictwa Hadziwiłła, wojewody wileńskiego, 
nic nie wskórał; uwolniła tylko Paszkowskiego, pisarza brze- 
skiego, jako mniej winnego - a senator musiał pójść do 
wie
y 1). Akta i postanowienia kapitulne spisywali notarju- 
sze, kapłani zwy kle powoływani na ten urząd i często za 
swe zasługi i naukę przyjmowani potem do grona kapituły. 
Obejmując urząd notarjusza, składali przysięgę o zachowanie 
sekretu kapitulnego, wiernem spełnianiu obowiązku i prze- 
chowywaniu dokumentów 2). 
W czasie ruchów pseudoreformacyjnych kapituła wi- 
le(lska stała na straży zasad i obyczajów katolickich, zachę- 
cając biskupów do przeciwdziałania prądom nowowierczym. 
W obawie, by na sejmikaeh nie zapadły uchwały wrogie 
duchowieństwu i Kościołowi, wysyła na nie swych członl{ów, 
nlbo porucza miejscowym dziekanom czuwać nad obra- 
dami sejmikowemi. Wprawdzie i w jej gronie nie zaLraJdo 
człollków, hołdujących zbytkom i heretyckim doktrynom, 
jak Mikołaj 'Pac, nominat bislmp kijowski, który togę 
w kO(lCU zamienił na żonę, a za niedoszłe biskupstwo ki- 
jowskie otrzymał od króla Stefana kasztelanją smoleńską 3), 
albo Jerzy Albinus; większość jednakże jej członków prze- 
jęta hyła duchem katolickim i za przewodnictwem Jana 
z Domaniewa, Stanisława Narlmskiego i innych, pobożnością 
i nauką zwalczała zgubIJe zarodki apostazji. Dla podniesienia 
w oczach ludu nabożel1stwa katolickiego i czci świętych, 
któryeh ołtarze i obrazy nowatorowie wyrzucali z kościoła, 
kapituła dopomagała biskupowi ks. Olszańskiemu w podnie- 
sieniu nabożeństwa w kościele katedralnym, a w 1536 r. 
stanowi, aby podczas mszy św. uroczyście w katedrze w dni 
święte odprawianej, z wyjątkiem uroczystości cum expo!>i- 
tione Sanctissimi, podawano relikwje do pocałowania cele- 
brującemu kanonikowi, królowi, biskupowi i członkom ka- 
pituły, zasiadającym w stalach 4). 
Gdy za poradą biskupa warmińskiego, Hmljjusza, bislmp 
Protasewicz sprowadził jezuitów do Wilna, kapituła wezwała 


') Acta z lat wskazanych. 2} Acta t. [, r. 152.
. 3} Pacowie l. C'. str 2
. 
') Act.a t. II. Ko
ciół Zamko\\ y cz. II, str. l] 3.
		

/Vilniana_001_27_119_0001.djvu

			łi, 


t 


- 


- Ha - 


ich na kaznodziejów kat<,dralnych i dopomogła biskupowi 
w uposażeniu tego zgromadzenia. Na prośby Skargi i War- 
szewickiego oddano jezuitom plac z zabudowaniami w Za- 
krecie na letnią rezydencję, potem ustąpiono im kolację ko- 
ścioła Świętojańskiego. Dopomogła też kapituła biskupom 
w urządzeniu szkółki katedralnej. a od czasów Protasewicza 
sama ją utrzymywała. Dała też u siebie gościnne przyjęcie 
kapłanom, wygnanym z Inflant przez lutrów; wspierała za- 
kony ubogie jałmużną i dopomagała stowarzyszeniom miło- 
siernym,oraz okolicznościowym ubogim. Członkowie kapituły, 
jak Marcin z Dusznik, zakładają szpitale, albo czynią hojne 
zapisy na przytułki dla nędzarzy; wizytują szpitale mia- 
stowe, wnikając w stan i utrzymanie ubogich 1). Słowem, we 
wszystkich sprawach i potrzebach djecezji kapituła zawsze 
przyjmowała gorący udział, i jeśli spotykamy pewne ułom- 
ności ludzkie, to jednak zasługi jej w sprawie Kościoła 
i dobra ludu wykazują w niej cnoty prawdziwie kapłańskie. 
'ro też biskupi cenili kapitułę swoją; a choć nieraz mieli 
z nią zatargi i karcili ją, zawsze jednak w sprawach waż- 
niejszych zasięgali jej rady; tak było od początku, tak było 
za Protasewicza i za następnych biskupów. 
Czuwając nad sprawami djecezji, kapituła wglądała 
w postępowanie swych konfratrów, karciła Paca i Albinusa 
za heretyckie nowinki, sufragana Feliksa za niezachowanie 
rubryk i noszenie krótkich sukien; a jednego z członków 
swych zato, że w dzieii święty kazał chłopom przywieźć 
drzewa z boru ponarskiego, nie zważając na to, iż się llie- 
wiadomością wymawiał, skazała na 24 gr. lit. grzywny 2). 
Ustanawiała kary za kłótnie i za procesy między sobą. Za. 
występki znaczniejsze i nałogi karze swych konfratrów po- 
zbawieniem dochodów, rekolekcjami, pielgrzymką do Rzymu, 
a nawet więzieniem u biskupa, jak to było z kanonikami 
Izaakiem, Franciszkiem Kryszpinem, Sołodziewiczem i paru 
innymi. Za biskupa Benedykta Wojny kapituła zajmuje się 
sprawą powiększenia seminarjum. oraz kwest ją następcy po 
sufraganie Cyprjanie, biskupie metoneńskim; za co też dzię- 
kuje biskupowi, iż "zasięga rady senatu swojego". W r. 1602, 
w czasie zarazy, kapituła wyjeżdża z Wilna, zostawiając 
katedrę wikarjuszom 3); w tymże roku wysyła kano- 


l} Acta z r. 1767 i 1671. 
2} Acta t. I, str. 107, t. VII, X, XV. 
S) Od r. 1571 kapitula stale siEj trzyma zwyczaju wyjeżdżania z Wil- 
na na czas morowego powietrza, zostawiając ka.tedl"l) odważniejszym ko- 
legom i wikarjuszom. Z tego powodu notariusz kapitulny wniósłszy do 
aktów postanowienie wyjazdu, zapadłe w czerwcu 1630 1'., aż do '.rrzcch 
Króli roku następnego, u dołu robi następująCIl uwagę, żo wydający to po- 
15
		

/Vilniana_001_27_120_0001.djvu

			- 114 


nika Święcickiego do Hzymu, w sprawie kanonizacji św. Ka- 
zimierza; potem ozdabia kaplicę jego w katedrze i bierze 
udział w budowie kościoła. Troszcząc się o los swych 
poddanych, broni ich od wyzysku i nadużyć, dopuszczając 
do siebie skargi włościan uciskanych i zaradzając ich biedzie. 
W r. 1604 przestrzega swych członków, by nie bronili pod- 
danym zanosić skargi, na swych ciemiężycieli do kapituły, 
bo nie są właścicielami, lecz administratorami dóbr kapi- 
tulnych. Po pożarze w r. 1610, by zachęcać ludność do bu- 
dowania się na placach kapitulnych, nadaje jej prawo wie- 
czyste na te place. 
Za biskupa Wołłowicza, kapituła obstając przy swych 
przywilejach, iżby jej postanowienia nie były nikomu wia- 
dome, nawet biskupowi, długo się opierała przyjęciu do 
swego grona kanclerza biskupiego, "iż będzie dwom panom 
słu
ył", i żadnemu nie dogodzi. Przyjęła wreszcie kapituła 
kanclerza do stalli, ale mp miejsca na sesji, ani udziału 
w refekcjach nie dała 1). Scierając się z biskupem, kapituła 
nie zachowywała zgody i z sobą, tak, i
 biskup godząc jej 
członków, przestrzegał: "si invicem mordetis - consume- 
mini"; baczne te
 oko zwracał biskup, by w domach kapi- 
tulnych nie było niewiast podejrzanych i włóczęgów, a w do- 
brach wyzysku włościan, czego wreszcie i sama kapituła 
przestrzegała, wydając odnośne postanowienia 2) 8 październi- 
ka 1629 roku. By mieć pod ręką, gotówkę, zaprowadzono 
kas Q oszczędnościową pod na7.wą "SIepego kanonika", do któ- 
rej odkładano po 2 kopy tygodniowo z refekcji; jednakże 


stanowienie prałaci mieli w pamięci lekarstwo na zarazlj, zawarte w przy- 
słowiu: Haec tria pcllunt mortiferam pestem; Mox, 10nge, tarde: cede, re- 
sede, redi. W r. 1653 wyjeżdżając w styczniu na czas dłuższy z powodu 
zarazy, kapituła wyznacza na 8 wikarjusz6w, zakrystjana i parobka nastlj- 
pującą ćwierćroczną prowizjlj: Mąki na chleb 10 beczek; słodu pszennego 
i jęczmiennego 5 beczek, krup gryczanych 1 becz., jęczmiennych 1 becz., 
grochu 1 becz., mąki pszennej 1 beczkq, wołów z jałowicami 6, wieprz6w 
2, baranów 12, kur kop 3, gęsi kopa 1, jaj 10 kop, masła 4 faski, serów 2 
kopy, soli beczka, chmielu do piwa solanek 8, gorzałki aquavitey 15 garn., 
miodu 5 miednic, Hledzi 1 1 /. beczki, więdłych szczupaków 2 kopy, kapusty 
i buraków po jednej stawnicy, rzepy 3 beczki, marchwi 3 beczki, cebuli 30 
wianków, octu 3 Leczki, grzybów 30 wianków, pieprzu 8 funtów, im- 
bieru 8 funtów, sZ.lfranu 1,'( funta, goździków l'k funta, kminu (j funtów. 
Oliwy 1 kamie]!, oleju 6 garncy. Owsa dla kul' i gęsi beczkę i tyleż gryki. 
Gdy dziekan oświadczył, że tej prowizji nie zdoła dostarczyć z Odeiska 
wikarjuszowskiego, zalecono prokuratorowi wydać ją z dóbr kapitulnych. 
Wikarjuszom, obawiaj:\cym sitj zarazy, pozwolono także w
jecl
ać. - Acta 
t, XIII, str. 67. Pozwolono też wyjechać i klerykom z semmarJum, z nich 
jeśliby którzy nie mieli dokąd, mieli miejsce bezpieczne, wskazane przE:z 
prokuratora kapitulnego. Wakacje te morowe trwały aż do lutego następ- 
nego roku. 
1) Ob. Kościół Zamkowy cz. I, str. 107. 2) Od r. 1604. 



 


.
		

/Vilniana_001_27_121_0001.djvu

			- 115 - 


J 


uznano ją później za niepraktyczną, jako bezpo
ytecznie za- 
trzymującą dochody i w r. 1673 zwinięto. Za biskupa Abra- 
hama Wojny kapituła bierze czynny udział w fundacji bo- 
nifratrów; kanonik Płocharski daje 2000 złp. na przytułek 
dla inwalidów kapłanów. Umówiwszy się z mieszkańcami 
ulicy Zamkowej, kapituła porucza w r. ]642 majstrowi Wa- 
gnerowi budować kanały po obu stronach Zamkowej ulicy, 
od św. Jana do Wilenki za 2000 złp., na co daje od siebie 
500 zlp. W r. 1648. w marcu, przyjmuje w Ponarach Wła- 
dysława IV, a w maju tegoz roku, wysyła swych deputatów 
na pogrzeb jego do Merecza, i serce jego stamtąd przywie- 
zione chowa w kaplicy św. Kazimierza. Na sądy kapturowe 
wysyła z pośród siebie dwóch kanoników, w końcu dopo- 
maga miastu i biskupowi w oprowadzeniu miasta fosami 
i murem. Mając sobie nadaną część miasta, juryzdykcję na 
podzamczu, rozkłada podatki na swych podwładnych, roztacza 
opiekę nad cechami, rozsądza ich sprawy, czuwa nadto, by 
w jurydyce kapitulnej nie przemieszkiwały kurtyzantki '). 
Przed wstąpieniem na stolicę bislmpią Jerzego Tyszkiewicza, 
kapituła, hołdując zwyczajowi, zaproponowała mu do pod- 
pisu pacta conventa, na które jednak biskup nie odpowie- 
dział, a natomiast podyktował swoich piętnaście punktów, 
tyczących się funduszów kościelnych i biskupich, jako też 
niektórych obowiązków i przywilejów odnośnych do kapituły; 
kapituła w części je przyjęła, w części zaś biskupowi zo- 
stawiła do rozstrzygnienia. W tymże czasie wprowadzono 
w kapitule, pozwolone przez Stolicę Apostolską jeszcze za 
biskupa Wojny, używanie rokiet, mantoletów i czerwonych 
tog w ważniejszych uroczystościach. 
W 1651 r. w dzień św. Jana, w kościele tegoż świętego 
pewien jezuita z ambony w katedrze "osławił kapitułę": - 
chociaż osób nie wytykał, kapituła domagała się od rektora. 
aby kaznodzieja przed delegatami kapituł.V publicznie ka- 
pitułę przeprosił, czynił pokutę i więcej w Wilnie nie mó- 
wił; rektor na to się nie zgodził, ale przyrzekł, że go zło
y 
z kaznodziejstwa i naznaczy mu pokute;: zakonną; kapituła 
apeluje do kongregacji gieneralnej w Rzymie 2). W r. 1652 
kapituła stanowi, aby kanonic.v w stallu III , w kapitularzu 
i w procesjach mieli czarną sukni
. Dzięki staraniom kapi- 
tuły i biskupów wileńskich w r. 1653 dnia 16 maja otrzy- 
mano z Rzymu pozwolenie na odmawianie officium i obcho- 
dzenie uroczystości przeniesienia relikwji św. Kazimierza 
w całej Polsce, w niedzielę po oktawie Wniebowzięcia N. 
Maryi P. przywilej datowany 28 września 1652 r. W czasie 


. 


l) Acta t. X. 
) Tamże t. XII.
		

/Vilniana_001_27_122_0001.djvu

			-- 116 - 


najścia Szwedów za Jana Kazimierza, kapituła opuszcza 
Wilno i przebywa w Braszewiczach, w Dereczynie, Brześciu, 
Warszawie i Żyrowicach, i tam urządza sesje, obiera człon- 
ków i biskupa Dowgiałłę po śmierci biskupa TyszkiewiczR. 
Gdy kanonik Białłozor przeszedł na stronę Szwedów, a Pac 
do Moskwy, kapituła po bratersku upomina obydwu, aby 
wrócili do posłuszel-łstwa królowi Janowi i do łona kapituły. 
W Rożannie po śmierci Dowgiałły wybiera następcę jego 
biskupa Białłozora. Wraca zaś do Wilna w r. 1662, po ustą- 
pieniu Moskwy, wyparowanej przez fvIichała Paca, oboźnego 
lit.; z pomocą biskupa gruntownie restauruje zniszczoną ka- 
tedrę l); urządza kanały od katedry do Wilji dla odprowa- 
dzenia wody ze sklepów. Zdarzyło się w tym czasic, że je- ł 
den z kanoników zdradził przed biskupem sekret o posta- 
nowieniach na ogólncm zebraniu; a biskup nie wyjawił kto 
to czynił, tylko powiedział, że go kilku kanoJlików prosiło 
o dyspensę od przysięgi (niewyjawiania sekretu, składanej 
przy objęciu posady członka kapituły). Do zwyczajnej tcdy 
przysięgi, tyczącej się niewyjawiania sekretu kapitulnego, 
jeszcze w XV wieku wniesionej do statutów kapitulnych, 
dodano, iż żaden z kanoników nie hędzie takowej dyspensy 
prosił, ani od biskupa, ani od papieża, ani od koncyJjum 
powszechnego, ani od nuncjusza, ani od kogokolwiek mają- 
cego władzę. Ten obowiązek przypomina kapituła i w r. 1795
). 
Zapobiegając nadużyciom żołdactwa, dochodzącego żołdu na 
poddanych, kapituła sama uiszcza się hetmanowi w wypłacie 
wymaganej sumy. 
Pod r. 1671 akta kapitulne notują następujący wypa- 
dek: ukazały się mianowicie znaKi jakieś na domach miasta 
a zapewne i kapitulnych. 1\Iusiała to być psota czyjaś, czy 
pogróżka; trudno bowiem przypuścić, by Opatrzność Boża po 
ulicach rozpisywała: Mane, Tekej, Fares. Kapituła, zamiast 
wyśledzić pisarzy ulicznych, na sesji dn. 16 czerwca poważ- 
nie się zaHtanawia, co czynić i jak radzić, czy do rady 
wezwać senatorów i panów, czy semotis senatoribus radzić: 
i stanowi wezwać na radę biegłych tcologów i przełożonych 
zakonnych zgromadzeń. Wezwani przybyli nazajutrz 17 
czerwca; po ogóJnej naradzie zadckff
towali: pro avcrtendo 
metu alicujus (mali) ex istis characteribus, quibus domus 
notantur, imminente, supplicationes ad divinam Majcstatem 
esse instituendas S). Za biskupa Sapiehy i króla Michała był 
zatarg z kapitułą o nowego członka, ks. Ossowskiego, któ- 
rego krój przysłał z Korony; kapitula uległa w końcu woli 


l) Acta t. XIII. 2) Acta t. XIV, str. 20, t. XXXl\T, stl". 9.
		

/Vilniana_001_27_123_0001.djvu

			- 117 - 


królewskiej wskutek pośrednictwa biskupa; ale protegowany 
nie okazał się godnym protekcji, gdyż był próżny, chciwy 
i protegujący krewniaków. 
Większe były zatargi kapituły z biskupem nominatem 
Pacem, już o stołowe dobra biskupie z powodu nieobecności 
nominata po jego obiorze w Wilnie, już z powodów osobi- 
stych. Po otrzymaniu jednak nominacji królewskiej dnia 10 
lipca lli71 r., kapituła uszanowała wolę majestatu, na prośby 
nominata przyjęła go jako kanonika do grona swego dnia 
2a lipca t. r., potem dnia g sierpnia obrała nominata na 
swego biskupa; wreszcie oddała mu administrację dóbr i dje- 
cpzji, oraz miejsce biskupie w katedrze. Wogóle stosunki 
hyły do 1673 r. czułe i wzorowe 1). Przeciągająca się jednak 
nominacja całemi latami, nieobecność nominata w Wilnie, 
a tern bardziej rachunki rnaterjalne, zawsze drażliwe dla ka- 
pituły, zajątrzyły wrogie usposobienia; na czele kapituły 
wojującej, stanął prałat Zuchorski, człowiek energiczny, wy- 
mowny, dumny i uparty. Nominat zaś zgóry patrzał na 
kapitułę, ostro i otwarcie krytykował jej członków, z któ. 
rych tylko miał trzech sobie oddanych. Kilkanaście zarzutów 
na nominata przesłała kapituła nuncjuszowi; nominat z nich 
się wytłumaczył i wezwał kapitułę do siebie - nikt jednak 
nie stanął; przesłano mu list, nominat odesłał list bez odpo- 
wiedzi. Nic nie pomogło staranie króla Jana III, sprawa się 
aż o Rzym oparła; tam legaci kapituły wstrzymali konse- 
krację Paca przez lat parę. W r. 1677 wstąpił duch po- 
jednawczy, obie strony prześcigają się w grzecznościach; 
kapitula prosi Stolicę Apostolską o konsekrację nominata 
i odwołuje swych legatów (Romipetas) Eustachego Koto- 
wicza i Hładowickiego z Hzymu. Nominat upokarza się 
i przez to godzi się z lmpitułą; na co nie przystaje zacięty 
Zuchorski; tę zgod't zburzył wreszcie Kazimierz Pac, biskup 
żrnudzld, buntując przeciw Nominatowi prałatów, ponieważ sam 
pragnął zostać biskupem wileńskim; a kiedy nominat udał 
się do Rzymu; kapituła obrała rządcą kanonika Wołłowicza, 
usuwając Ossowskiego, postawionego przez biskupa. Po po- 
wrocie jego z Rzymu, kapituła odmawia mu uroczystego 
przyjęcia i protestuje przeciwko objęciu djecezji. Zuchorski 
stawia mu liczne zarzuty i odsyła do nuncjusza. Nominat 
tłumaczył się z nich poszczególnie; ustały dopiero wszystkie 
zatargi z dniem konsekracji Paca w Warszawie w r. 1682. 
Kapituła radzi z biskupem o dopomożenie ojczyźnie przez 
ściqgnięcie składek z kleru, nawet Zuchorski przystaje do 
zgody. Czuwając ustawicznie nad porządkiem i całością bi- 


l) Acta t. XV, str. i nastp,p.
		

/Vilniana_001_27_124_0001.djvu

			- 118 - 


bljoteki i archiwum swego, kapituła w r. 1683 dnia 5 paź- 
dziernika obiera dwu członków na administratorów bibljo- 
teki; zaleca im odebrać porozpożyczane książki, za pośred- 
nictwem kartek, poprzybijanych przy kościołach wileńskich- 
pod grozą klątwy. W r. 1736 porucza uporządkowanie archi- 
wum niejakiemu p. Mościckiemu. Po zwycięstwie pod Wied. 
niem, kapituła stanowi coroczny anniwersarz na dzień- 
:> października za poległych l). 
Za biskupa Kotowicza w r. 1686, w maju, kapituła z naj- 
starszych akt wywiodła, iż kto z kanoników wyniesiony zo- 
stanie na jakie biskupstwo, traci prawo na prestymonjum 
i kamienicę; to prawo kapituła postanawia zachow
'wać: 
salva possessione teraźniejszych biskupów. W zatargu bi- 
skupa Brzostowskiego z Sapiehą kapituła trzyma się biskupa. 
radzi mu rzucić klątwę i zamyka katedrę dla braku fundu- 
szów zrabowanych przez załogę sapieżyńską; zasila go po- 
życzką udającego się do Rzymu. Po powrocie z Rzymu bi- 
skup dziękuje kapitule za J>0moc, przyrzeka pracować w celu 
odrodzenia djecezji i podaje 2 pytania co do funduszów kapi- 
tulnych, katedralnych, oraz co do posługi duchownej w ka- 
tedrze, na co otrzymuje poszczególną odpowiedź; takież 
pytania i odpowiedzi miały miejsce między biskupem a ka- 
pitułą i po najściu szwedzkiem, w r. 1705. W r. 1687 
"dobrzy sąsiedzi" ponarscy, jak mówią akta, postawili krzyż 
na ziemi, o którą szedł proceder między nimi a kapitułą; 
rozumie się, że krzyża nie usunięto; - ale, by zaznaczyć 
własność kapituln
 ziemi, przybito do niego herb kapitulny. 
W czasie najścia Szwedów, w r. 1702, z biskupem wyjeżdża 
z Wilna większość kapituły; na straży spraw duchownych 
i dóbr katedralnych pozostają trzej członkowie: Zieńkowicz, 
Gąsiewski i Białłozor, którzy płacą haracz Szwedom i dają 
prowjanty Rosjanom. W czasie moru kapituła troszczy się 
o pogrzeb ciał niepogrzebanych 2). Za biskupa Pancerzyń- 
skiego kapituła dostaje monitę za lekceważenie sprawy pod- 
danych duchownych, z których ściągano tylko podatki, 
a rządcy zapędzali poddanych nawet w niedzielę do roboty. 
Kapituła swoją drogą skarży się na biskupa za zaniedbanie 
seminarjum; w obu razach zatarg ukończył się pomyślnie 
z pożytkiem dla poddanych kapitulnych i dla seminarjum. 
Po śmierci Pancerzyńskiego kapituła wybiera rządcą 
Gąsiewskiego i nie dopuszcza na biskupstwo biskupa chełm- 
skiego, Szaniawskiego, mającego papiery z Rzymu; wydruko- 
wawszy bowiem swe prawa i przywileje, takowe na dowód 


l) Ob. Kościół Zamkowy cz. II, str. 122. Acta t. XVI, XVII i XVIII. 

 Acta cap. 1693 r. liatop. 30. Acta t. XX z r. 1709, 24 maja. 



 


po 
r 


L 
...
		

/Vilniana_001_27_125_0001.djvu

			- 119 - 


p 


do Rzymu posyła 1). Dopiero nuncjusz kładzie koniec gnie- 
wom i doprowadza do zgody. Biskupstwo dostał l\Iichał Zień- 
kowicz. Niemało też niepokojów przyczynił zatarg kapituły 
z tymże Zieńkowiczem o archidjakonję, nadaną przez niego 
Horajnowi, sufraganowi żmudzkiemu; kapituła bowiem od- 
rzucając nominację Horajna, obrała na archidjakona sufra- 
gana Ancutę; wskutek tego powstały nieporozumienia i na- 
jazdy na dobra archidjakona, Rukojnie i Paraf]anów, z uży- 
ciem pięści i oręża 2). Ostatecznie Ancuta utrzymał się na 
archidjakonji; dopiero 110 śmierci jego Horajn ją posiadł. 
1735 r. 10 października kapituła staje w obronie pijarów 
prześladowanych przez jezuitów, a właściwie przez akade- 
mików, napastujących uczniów pijarskich; oraz broni kano- 
nika Tyszkiewicza od napaści ze strony jezuitów i wysyła 
delegata, by tcgo zaprzestali. Po pożarze w r. 1737 kapituła 
daje swym członkom subsydja na odbudowanie domów spa- 
lonych, a Ro
hitom place i 50 zł. na odbudowanie szpitala 
przy bramie zamkowej, nadto postanawia: place swoje, na 
których nie pozostało murów, odebrać od szlachty i od- 
dać mieszczanom, chcącym się budować; gdzie zaH mury po. 
zostały, wprowadzić mieszczan, zalecając aby je pokupowali 
od szlachty 3). W 1742 r. na projckt prałata Lopacińskiego, 
kapituła udała się z prośbą do Ojca świętego o pozwolenie 
noszenia dystynktorjów, czyli krzyżÓw kanoniczych. Na co 
Benedykt XIV dał zezwolenie z prawem noszenia ich, jak 
w katedrze, tak i wszędzie, wobec kardynałów i na koncy- 
ljach gieneralnych, z odpustem w godzinę Hmierci. Pierwotna 
na nich forma orła zniesiona w r. 1800. Członkowip kapituły, 
jako posiadacze dóbr, brali czynny udział na sejmikach po- 
wiatowych dla dopilnowania, aby czego nie włożono na sejm 
przeciwko dobrom duchownym. Zabiegi te nie były zby- 
teczne, gdyż biskup Gąsiewski, przyjechawszy z Warszawy, 
zawiadomił ją, iż stan świecki projektuje ucisnąć stan du- 
chowny. 
Jeszcze w r. 1522 zamierzano zaprowadzić bractwo du- 
chowieństwa, mające na celu odprawiania el{zekwji po całej 
djecezji za zmarłych kapłanów; czy to się przyjęło niewia- 
domo. W 1750 r. 14 maja na zapytanie koadjutora Sapiehy, 
czy obowiązek odprawiania 3 mszy za zmarłego kapłana 
wynika ex charitate, czy ex justitia; kapituła zważywszy 
dawne synody, uznała zwyczaj za prawo, i zaleciła odpra- 
wiać każdemu, by i za niego w swoim czasie były odpra- 
wione zaduszne msze św. ł). 


L 
... 


l) Acta t. XXIV, z r. 1729. 2) Acta t. XXIV i XXV r. 1730 i 1738. 
3) Acta t. XXV, r. 1737. ł) Acta t. XXIV r. 1733 i t. XXVII. 


J
		

/Vilniana_001_27_126_0001.djvu

			. 


- 120 -- 


Ponieważ członkowie kapituły nie zawsze byli w stanie 
rezydować i spełniać funkcje kapłailskie przy kościele ka- 
terlralnym osobiście; stąd od połowy XVIII w. oprócz wika. 
rjuszów przybierali sobie dla pomocy koadjutorów prałatów 
i l	
			

/Vilniana_001_27_127_0001.djvu

			- 121 - 


ogłada i zamożność i tf,jsknota za minioną przeszłością. Za- 
pewne bywały nadużycia ze strony posesorów i ekonomów; 
ale skoro wiadomość o nadużyciach dochodziła kapituły, wy- 
grywali włościanie, bo nad sprawowaniem kapituły czuwało 
oko biskupie, a nad poddanymi biskupimi miała dozór kapi- 
tula; był to zarząd niejako konstytucyjny, w którym władze 
nawzajem się kontrolowały i wytykały nadużycia. Nadto 
chętnie kapituła uwalniała swych poddanych za ich zasługi 
szczególniejsze, albo i zdolności do nauk, rzemiosł i do se- 
minarjum l). W r. 1777 dnia 3 marca, gdy biskup, wyli- 
czywszy dobrodziejstwa komisji edukacyjnej, ze względu na 
oddane kościołowi świątynie i gmachy jezuickie, oraz apa- 
raty i utensylja, zalecał duchowieilstwu, a szczególniej pro- 
boszczom, by zakładali i utrzymywali szkoły para
jalne, 
a kapitule, by zobowi.ązanie to proboszczów, stwierdzone 
ich podpisami, sama też własnymi podpisami potwier- 
dziła, kapituła odpowiedziała że niema jurysdyl{cji do zobo- 
wiązywania proboszczów względem szkół; ale jeśli oni ze- 
brani podpiszą takowe zobowiązania, wtedy i ona podpisze. 
Ponieważ biskup Massalski postanowił w r. 1789 zarząd dje- 
cezji z członków kapituły, przeto ci, jako "administracja 
duchowna djecezji wileIlskiej", wyda ją listy do duchowieil- 
stwa i wiernych, jak co do rozkładu podatków, tak i co do 
obyczajów kleru i ludu, urządzenia szkół i szpitali, oraz 
porządku nabożeństwa 2). 
Jak w wieku XVI potrzeba było kapitule zmywać z sie- 
bie plamy reformatorskiej apostazji i bronić prawdy kato- 
lickiej, tak i w XVIII wieku kapituła musiała z siebie 
zrzucić podejrzenie o sprzyjanie masonerji i zapobiegać sze- 
rzeniu się tej sekty bałamutnej a szkodliwej. Rozwijała się 
ona już na dobre w Koronie, zaniesiona na Litwę znalazła 
tu swych licznych hołdowników, fantastyków i próżniaków, 
lubiących nowostki i komedje. Gdy się rozwielmożniała ma- 
sonerja w l{ółkach inteligentów i w salonach pailskich, za- 
cz
to przebąkiwać, nietylko po salonach, ale i między 
ludem, że niektórzy członkowie kapituły wileIlskiej należą 
do tej sekty i bywają na zebraniach masońskich. Nie brakło 
i świadków naocznych i dowodów, jak powiadali, i że człon- 
kowie kapituły, nie należący do masonerji, dla uniknienia 
zgorszenia milczeniem przykrywali obłęd swych współbraci. 
W odpowiedzi na te plotki, tak poniżające wobec ludu i upo- 
karzające wobec powołania kapłańskiego, kapituła na sesji 
dnia 22 lutego 1780 r.) wyłożywszy na stół bulle Klemensa XU 



 


l) Acta t. XXIV i X. 2) Acta t. XXXI-XL"'C1II our. 1789-1794. 
Jochel'. t. III, str. 325. Ob. listy pasterskie. 
HI 


J
		

/Vilniana_001_27_128_0001.djvu

			.-- 


- 122 - 


i Benedykta XIV, potępiające sekt
 masońską i powołując się 
na zadanie kapłańskie, świecić gorliwością w wierze kato- 
lic.kiej i przykładem w obyczajach, "aby się ten, który jest 
przeciwny, zawstydził, nie mając nic, coby o nas mówił 
złego" (Tit. II, 2, 8), postanowiła, po wspólnej naradzie, 
obmyśleć skuteczne środki i jak najprędzej starać się oczy- 
ścić wobec opinji z tej kalumnji; jeżeliby zaś kto z członków 
należał do tej sekty, powinien zrzucić z siebie tę "pestife- 
ram" i wstrętną plamę, zerwać wszelkie stosunki i usunąć 
kamień obrażenia, oczyszczając się w ten sposób przed 
opinją publiczną. Na tej sesji obecnymi byli: Tomasz Zień- 
kowicz, biskup arjopolitański, sufragan Piotr Toczyłowski, 
prałat-kantor, oraz prałaci: Michał Chomiński, biskup Eleuzin, 
Joachim Sulistrowski, Ignacy Klimański, Franciszek Gzowski, 
Antoni Kruszewski, jako prezydent i Ignacy Wolbek;-kano- 
nicy: Antoni Giedrojć, Stanisław Wfrpsza, Józef Wołłowicz, 
Onufry Gzowski i notarjusz kapitulny Kasper Grudziński I). 
Po r. 1795 członkowie kapituły zasiadają w kolegjum 
petersburskiem i w konsystorzu wileńskim, zreformowanym 
przez biskupa Jana Nepomucena Kossakowskiego; likwidują 
interesa biskupa Massalskiego co do Werek, które wziął Po- 
tocki w posagu po żonie, synowicy biskupa, dając kapitule 
100000 złp. na fabrykę katedry; co zaś do biskupa Józefa 
Kossakowskiego, otrzymane ze sprzedaży kamienicy jego pie- 
niądze, obrócono na restaurację katedry 2). Nie zapominają też 
o seminarjum djecezalnem, podtrzymują fundusze bursy 
Ambrozjańskiej i Korsakowskiej, bronią majątku Jasiewa 
przed sukcesorami Korsaków, a także i fundus7.u przed ko- 
misją szpitalną, jako też i funduszu szpitala św. Marji Ma- 
gdaleny. Kiedy r. 1797 Stanisław August jechał do Peters- 
burga, kapituła tu podejmowała go swoim kosztem; podobnie 
potem i cesarza Pawła I. 1812 r. 15 lipca, przy wejściu fran- 
cuzów, kapituła zmienia stary styl na nowy; 29 t. m., lIa 
projekt prałata Lachnickiego, składa czołobitność jenerałowi 
Hagendorffowi; potem daje wyjaśnienia komitetowi Religji 
i Oświecenia o osobach i funduszach duchownych, o ma- 
jąt.kach zabranych przez rząd rosyjski; dochodzi należności 
zaległej u hr. Zubowa na majątku Kulach od 185,400 złp., 
lokowanych na majątkach Massalskiego. Intendencja depar- 
tamentu wileńskiego oddała Kule kapitule w listopadzie. 
Tymczasem inne majątki zniszczone, nie dochodzi refekcja; 
muzycy nie otrzymawszy swej zapłaty skarżą się komitetowi 
Oświecenia i Religji; kapituła tłumaczy się złym stanem. W Ho- 
duciszkach poddani nie płacą podatku nawet pod ekzekucją:żyta 


1 


t 


l) Acta t. XXX. Ob. Litwa i Ruś t. I, z. 3. 
) Acta t. XXXIII i XXXV.
		

/Vilniana_001_27_129_0001.djvu

			l 


. 


t 


J 
1 


- 


- 128 - 


nikt nie kupuje, jare zboże zginęło, bydła wiele zabrali 
francuzi. Nadto dano francuzom 15 kantonistów umunduro- 
wanych, z końmi i 19 zastępców; komenda bawarska rabuje 
włościan hoduciskich, zabierając im bydło i zboże, które lIa 
35 wozach chłopskich przewozi do Głębokiego. Dysparty- 
ment bawarski nadto wymaga z tychże Hoduciszck 200 be- 
czek mąki żytniej, 50 beczek pszennej, 200 beczek owsa, 
25 beczek grochu, tyleż krup, 3000 pudów siana, 200 sztuk 
bydła, 500 garnców wódki i 12 pudów masła. Kapituła prosi 
Hagendorffa o ochronę majątku;-i na tern się skończyła napo- 
leonjada kapituły. Tegoż roku 23 grudnia wrócono styl stary l). 
'rroszczy się też kapituła o prawidłowy zarząd djecczji za 
Strojnowskiego i w czasach następnych broni swych da. 
wnych przywilejów, a także i wywodu szlachectwa od swych 
nowych członków. Przywilej ten został zniesionym ukazem 
z r. 1807; dziś wymaganym jest stopień naukowy teologiczny. 
Dla prawidłowego załatwiania spraw funduszowych w r. 1822 
kapituła urządza komitet z 3 prałatów. W tymże roku 
członkowie kapituły, zapytani o posiadanie znajomości języ- 
ków oprócz polskiego i łacińskiego, odpowiadają: że Kon- 
trym posiada francuski do czytania książek, rosyjski rozumie, 
a niemieckiego - nic. Pusłowski - rosyjski rozumie, fran- 
cuskiego i niemieckiego - nie. Cywiński - francuski do czy- 
ta
ia książek, rosyjski rozumie, niemieckiego - nie. Labuń- 
Skl- francuski i rosyjski, gdyż był tłumaczem komenderu- 
jącego wojskami. Kundzicz francuski do czytania książek, 
rosyjski rozumie - innych nie. Brzostowski - francuski 
i włoski, niemieckiego mało, po rosyjsku nie. Kossakowski 
Adam, sufragan kurlandzki, francuski i niemiecki do czytania 
książek, rosyjskiego nie. Smolski rosyjski rozumie, innych 
nie. Znamierowski - rosyjski i trancuski do czytania książek, 
niemieckiego nie. Chodani francuski do czytania książek, ro- 
syjski rozumie, innych nie. Cybowicz rozumie rosyjski, Lc- 
śniowicz francuski i rosyjski do czytania książek, Puzyna 
i Awtuszkiewicz nie byli obecni. Co do ilości członków 
aktualnych, nie licząc koadjutorów, w końcu XVIII wieku 
kapituła wileńska wynosiła 18, prałatów 6 i kanoników 12; 
W roku 1843 liczbę kanoników zredukowano do 3 człon- 
l
ów, prałatów pozostało 6, koadjutorje ustały 2). Biskup 
Zyliński postanowił, by do pomocy zmniejszonej liczbie 
członków kapituły mianowano kanoników honorowyeh, z pra- 
wem odprawiania mszy św. przy ołtarzu kapitulnym, noszc- 
nia rokiety i mantoletu oraz zajmowania miejsca w stallach, 
bez żadnych innych przywilejów. Pierwotnie ich naznaczono 


I) Acta t. XXXX i XXXXI. 2) Acta t. L. Ob. Dodatki. 


j
		

/Vilniana_001_27_130_0001.djvu

			""" 


- 1
4 - 


tylko 6, Z czasem liczyło się przeszło jO. Po prze.J8cm dóbr 
ziemskich i legat6w do skarbu, w r. 1812 ustały prestymonja 
i hojne refekcje. Za prestymonjalne dłl("hody wypłaca skarb: 
kanonikom po 1
-15 rb., a pr;datom 20-
5 rb. miesięcznie. 
Toż samo się :;tało i z refckcyjnymi doclwdami; z resztek 
sum refekcyjnych, podniesionych przez biskupa Cywi(lskiego, 
utworzono kapitał, l	
			

/Vilniana_001_27_131_0001.djvu

			- 125 



 


XIII. 


Synody djecezalne lOilC'lisl.:ie. 
Pierwszy synnd djecezalny w Wilnie miał być odpra- 
wiony r. 1502 za hiskupa 'raLora l). I
oku zaś 15
6, za bi- 
skupa Jana z książąt litewskieh w Wilnie, w myśl synodu V 
Laterańskiego. dla utrwalenia wiary katolickiej, sprostowa- 


prawo konferowania aktualnpj godności; kandydat powinien mieć przy- 
mioty wymagane od aktualnl'go członka i przechodzi przez proccs zacho- 
wywany przy obiorze i installacji aktualnego, nadto kandydat na koadju- 
tura powmien mieć lmllę od Pltpieża, prawo futurae successionis, lub za- 
jęcia miejsca swego pryncypała w razi c posnnięcia go na wyższy stopic{!. 
Jeżeli nie ma przywileju papieskiego, koadjutor nazywa się czasowym 
i ze śmiercilł swego koadjuta traci prawa i przywileje. Koadjutorowie nie 
bior:ł refekcji. a tylko czę
ć odst:lpioną przez kuadjutów; nie mogą być 
prezydentami na obradach, na których też nie maj:ł głusu decydujqcego, 
tylko doradczy; używaj:! dystynktorjów, w stallach zasiadają po kanoni- 
kach aktualnych, mm et po :'imierci swego koadjntaj ze śmicrf'ią koadjut,:J 
tracą prawo nalcżenia do obrad, lecz majll picrwszeństwo do kandydo- 
wania na wakujące miejsce. Z powodu trudności w stosunkach ze stolicą 
:,-postolsll:1 ustanowiono CZA.so"ych koadjutorów przez Strojnowskiego 
l kapitułą d. 9 lipca 1810 roku. Co do pochodzenia osób wstqpujących do 
kapituły podane są następne: 1374 przywiltj króla Ludwika w Kaszowie 
wydany o niedawaniu godności obcym, a tylko Polakom urodzonym 

v Polsce. HOO 1'_ przywilej .Jagiełły i Witolda wydany wHorodle, nall:t. 
]:Icy swobody Kośdołowi na Litwie. 1433 r. przywilej Jagiełły wJelnie 
wydany zabezpieczający nadanie godności litwinom na Litwie, jak lualw- 
wianom w krakowskiej, sandomicrzanom w sandomierskicj zipmi i wielko- 
polanom w 'Wielkopolsce. HM r. konstytucja Kazimierza Jagiellończyka 
w Nieszawie wydana, potwierdza powyższy przywilej o dawaniu godności 
tylko ojczycom ziemi. laO::! r. konstytucja AIC'ks. Jagiellończyka w Piotrko- 
wie wydana toż samo potwierdza, że godności rozdawane będą tylko uro- 
dzonym i uposażonym mies7.ka]icom zicmi. 1510 r_ konstytucja Zygmunta 1 
w Krakowie wydana z powodu narzekania, że plebeusze wdzierają się do 
godności kościelnych. w której król przyrzeka zwyczajem swych przodków 
nic dopuszcza': do tcgo plebeuszów. 15iJ8 r. przywilej Zygmunta w Piotr- 
kowie wydany o niedopuRzczaniu do godności obcych kandydatów, a tylko 
w krakowskim kmko\\ian, w sandomierskiem sandomierzan. 1550 konsty- 
tuc.ia Zygmunta Augusta, potwierdzająca wszystkie powyższe przywileje. 
1588 r. Statut litcwski rozdział 3, artykuł 12 i 13 zawiera przysięgę 
i oł)iet.nicQ luóla, Hospodara litewskiego, iż nie da godności na Litwie 
obcym, a tylko na Litwie urodzonym i zaslużonym. 1633 r. Konstytucja 
sejmowa o nie dawaniu godności kościelnych ludziom prostego stanu, 
a tylko szlachcie. 16:36 r. Konst.ytucja potwierdzająca powyższa z dodaniem, 
że godności te biorą polacy i litwini - szlachta mipjscowego pochodzenia. 
1717 r. troktat potwierdzony przez Piotra Wielkiego o zachowaniu niena- 
ruszonemi dawnych przywilejÓw nadanych za czasów Rzeczypospolitej 
szlachcie, duchowieństwu i kościołom katolickim w Kurlandji, Semigalji, 
Lauenburgu i Bytowie. 1764.1'. Na sejmię koronacyjnym zai5trzcżono za- 
chowanie dawnych praw. 1768 r. Konstytucja potwierdzona przez Impera- 
torową w S 11 zabezpiecza nadanie godności kościelnych tylko szlach- 
cie i w S 24 zachowanie wszystkich praw kardynalnych. - T. L, str. 33-44. 
') Encyklop. kościelna t. XXVlI, str. 4t3. 


1 


-
		

/Vilniana_001_27_132_0001.djvu

			- 126 - 


nia obyczajów i oświaty ludu odbyt
- został drugi synod., na 
którym uczęstniczyli członkowie kapituły, dziekani, opaci 
i proboszczowie. W liście pasterskim, zapowiadającym synod, 
biskup wskazuje, iż nieznajomość zasad wiary wywołuje 
różnorodność pojęć i wytwarza błędy nietylko wpośród 
ludu, ale i duchowieństwa, a zatem idzie zepsucie obyczajów 
powszechne. To tez skierowany był sobór przeciw nowato- 
rom z zagranicy przynoszącym luterskie nowostki; od ze- 
branego zaś duchowieństwa djecezji dowiadywał się biskup 
najprzód o stanie rzeczy, o znajomości zasad wiary i oby- 
czajach ludu i o zajęciach kapłanów. Następnie ogłoszono 
przepisy co do rządzenia ludem, obostrzono prawa wzglę- 
dem kapłanów, zmniejszono liczbę spowszedniałych uroczy- 
stości, oraz procesji z wystawieniem Najśw. Sakramentu; 
zalecono wreszcie trzymać się jednakowych rubryk w odpra- 
wianiu nabożeństw. Nadto synod polecił zakładać szkółki 
parafjalne, ku czemu wyznaczono fundusze na opłatę nau- 
czycieli, przyczem zabroniono przyjmować na nauczycieli 
Niemców, zalecono, by po szkołach wykładano Ewangielje i Listy 
św. Pawła po litewsku:i po polsku. Postanowienia synodu 
wydrukowano wraz z listami pasterskimi i rozesłano po 
całej djecezji pod tytułem: "Statuta Vilnensiś Dioecesis Synoda- 
lite?- pe?' Ill-m Principem et R-m D-num Joannen e ducibus 
Lithl£aniae, D. gr. Ep. Viln. cum suo r.apitulo... edita, laudata 
et aprobata" l). 
W 1538 r. w kościele św. Jana odbyty został znowu 
synod w sprawie podatku na odnowienie katedry. Rozpo- 
częty został dnia 19 maja pod prezydencją biskupa Pawła 
z ks. Holszańskich, przy udziale Jerzego Chwalczewskiego, 
biskupa łuckiego i członka kapituły wileńskiej, archidjakona 
Józefa Jasińskiego, scholastyka Stefana Grabi, kustosza 
Pawła z Ciechanowca, Stanisława Dombrowskiego, Wacława 
Czyrki, Andrzeja Nadbora, Bartłomieja z Kowna, Walentyna 
z Pilzna, Jana Andruszkowicza, oraz duchowieństwa para- 
fjalnego. W pierwszym dniu, po mszy, miał stosowną prze- 
mowę. kanonik Czyrka, po której wszyscy rozeszli się do 
domów. Na drugi dzień miał mowę O. Walerjan, dominikanin, 
i ogłoszono projekt podatku: od pary wołów 12 gr., od konia, 
kto wołów niema, 6 gr., od gruntu 6 gr., od ogrodu 6 gr., 
od karczmy 3 gr., wikarjusze płacą 6 gr., altarJ-ści półkopy; 
podatek rozłożono na 2 lata. N a trzeci dzień po mowie kano- 


l) Jocher t. III, str. 315 i 381. Akta kapitulne podają tylko wzmiankc: 
o tym synodzie z powodu skargi, iż dominikanie zaniedbują się w kazno- 
dziejstwie i obsłudze ołtarza kaznodziejskiego (witoldowskiego) w kate- 
drze, biskup odkłada to do przyszłego synodu (dnia 6października 1525 l'.). 
Akta t. I, str. 89,
		

/Vilniana_001_27_133_0001.djvu

			- 127 - 


nika Walentyna podatek uchwalono z zastrzeżeniem, by nie 
płacić drugiego na Rzeczpospolitą; potem cały synod proce. 
sjonalnie przeszedł do kościoła katedralnego, gdzie biskup 
udzielił przywileju rozgrzeszania od rezerwatów, sobie za- 
strzeżonych, wszystkim proboszczom dla tych wiernych, któ- 
rzy dla odległości i niedostatku nie mogą być w Wilnie, 
a szczerze winy swe wyznają; w końcu udzielił błogosła- 
wieństwa i rozwiązał posiedzenia l). 
Następny synod djecez. z udziałem całego kleru został 
odprawiony w r. 1542 dnia 27 września. Akta kapitulne głu- 
chą wzmiankę o nim czynią 2). Również spotykamy wzmiankę 
na następnym synodzie o artykułach synodu z r. 1546. 
W::;kutek coraz więcej rozszerzającej się herezji luter- 
skiej, za poradą kapituły, biskup Paweł zwołał synod do 
Wilna na dzień 4 lutego 1555 r. Zjechali nieliczni duchowni, 
bo wielu już się chwyciło nowatorstwa, a wielu zmarło od 
zarazy. Synod się zaczął od wezwania Ducha św. Biskup 
ks. Olszański był chory; na prośbę jego, prezydował na sy- 
nodzie biskup żmudzki i prałat wileński Wierzbicki. Posta- 
nowienia tego synodu są streszczone w aktach kapitulnych. 
Między innymi zalecono modły i posty dla uproszenia miło- 
sierdzia Boskiego, zabroniono chować heretyków przy ko- 
ściołach. Ostatnie sesje zajęte były kwest ją dania podatku 
na potrzeby Rzeczypospolitej od duchowieilstwa, co wywo- 
łało ożywione rozprawy i skargi na lekceważenie ducho- 
wieństwa ze strony władzy świeckiej; podatek uchwalono 3). 
W roku 1558 dnia 5 października na sesji kapitulnej 
postanowiono odbyć synod djecezalny w następnym roku 
w 2 tygodniu po Trzech Królach; czy synod się odbył, akta 
następnych lat milczą. 
W 1582 r. za biskupa księcia Radziwiłła odbyto synod, 
w celu zaprowadzenia postanowień soboru Trydenckiego i ob- 
myślenia środków do utrzymania nowozałozonego seminarjum 
djecezalnego. Na tym synodzie odsądzony został od prela- 
tury Mikołaj Pac, biskup nominat kijowski, i wydane zostały 
w myśl soboru Trydenckiego postanowienia. 
Za rządów biskupa Benedykta Wojny trzy razy odpra- 
wiono synod djecezalny: l) w 1602 r., uchwały synodalne 
wydrukowano pod tytułem: "SYWdU8 Dioecesana Episcopatus 
Vilnensis celebmta per R. in Chr. Pał1'em ac. D.D. Benedicturn 
Wojnam Ep. Viln. 3 Martii a. D. 1602'" '); 2-gi w r. 1607 
i B-ci w 1613 r. Postanowienia wszystkich tych synodów zo- 
stały ogłoszone w liście pasterskim, treść ich następująca: 


- I 


II 


I 
III 
I 
:1 1 


l) Acta t. II, str. 92 2) Acta t. II, str. 171. II) Acta t. III, str. 84-95. 
Kościół Zamkowy cz. I, str. M-54. ') Jocher I. c.
		

/Vilniana_001_27_134_0001.djvu

			- 128 - 


l 


l-o zaleca się kaznodziejom, by wykładali ludowi zasady 
wiary podług postylli Wujka i Skargi, unikając fałszy- 
wych historji i zmyślonych cudów; 2-0 żeby przy spełnin- 
niu sakramentów św. używano rytuału Piotrkowskiego i nie- 
dopuszczano włóczęgów do funkcji kapłallskich bez aprobaty 
biskupa; 3-0 nakazuje Przenajświętszy Sakrament chować 
pod kluczem i co 14 dni odnawiać, w czystości utrzymywać 
utensylja mszalne; 4-0 Chrztu udzielać rychło, olej św. 
brać z katedry za świadectwem; kumów do chrztu przyjmo- 
wać tylko dwóch pod karą suspensy; metryki należycie za- 
pisywać; 5-0 spowiadać, z wyjątkiem nagłej potrzeby, swo- 
ich tylko paraf jan, w konfesjonałach; nie dawać rozgrzesze- 
nia złoczyńcom niepoprawnym, krzywdzicielom przed wyna- 
grodzeniem; w rezerwatach zwracać się do biskupa, lub 
dziekana; 6-0 zaleca udzielać ostatniego namaszczenia i karci 
leniwych; 7-0 nakazuje ogłaszać z ambony ustawy soboru 
Trydenckiego co do przeszkód sakramentu małżeństwa; spi- 
sywać ślubne met.ryki; nie targować się z bogatymi o akcy- 
den sa, a od biednych pod karą klątwy nie wymagać, chyba 
co z łaski ofiarują; 8-0 nie wyświęcać na kapłanów bez zło- 
żenia świadectwa o konduicie od proboszczów i dziekana; 
kandydat z innej djecezji przed święceniami złoży przysięgę, 
iż przez lat 6 pozostanie w djecezji, a nie przeniesie się do 
innej; 9-0 rozkazuje dziekanom, aby przynajmniej raz do 
roku zwiedzili dekanat i zdali sprawozdania biskupowi; po- 
leca im nadto, żeby po Gromnicznej synody dekanalne od. 
prawiali, rozporządzenia wł.lldzy wykonywali sumiennie. z księ- 
żmi zachowali miłość braterską; 10-0 księżom nakazuje 
nosić długą suknię czarną i golić tonsurę; włosów na 
poły rozdzielonych, z tyłu krótkich, a z przodu długich 
(czupryny) nie nosić. "\Vszelkie pijatyki, nawet mierne, są 
zakazane, a także gry w karty; nikomu nie odmawiać po- 
grzebu z tej racji, iż nie ma czem opłacić. Czwarta część 
majątku zmarłego księdza do kościoła należy; 11-0 jako na- 
dużycia usuwa zwyczaj kładzenia ofiar na ołtarzach i nie 
pozwala poczęstunków lIa cmentarzu; 12.0 oprócz zwyczaj- 
nych postów naznacza wigilje przed śś. apostołami: Piotrem 
i Pawłem, Jakóbem, Bartłomiejem, Szymonem i Judą, An- 
drzejem i Tomaszem; przed Bożem Narodzenif'm, Wniebo- 
wzięciem, św. Janem Chrzcicielem, Wszystkimi Świętymi 
i w dzień św. Marka. Za patronów Litwy ogłasza św. Kazi- 
mierza, Jerzego i Mikołaja. W roku 1685, dnia 22 kwietnia, 
akta notują jako patrona djecezji św. Kalistrata, którego 
of"ficium. ritu duplici odmawia.ć zalecono w całej djecezji. 
Relikwie tego świętego przechowywały się w katedrze smo- 
leflsldej. W roku 1672 dn. 14 października nominat smoleń- 


I.
		

/Vilniana_001_27_135_0001.djvu

			- 129 - 


ski Aleksandor Kotowicz wl'(
czył je kapitule, po odebraniu 
od Moskwy J). 
BisJmp Eustachy W ołłowicz, po objęciu stolicy wilęń- 
skiej, w punktach do kapituły d. 10 października 1617 r., 
zaleca przygotowanie do synodu djecezalnego w roku na- 
stępnym, po oktawie Bożego Ciała; czy ten się synod odbył, 
akta milczą. W roku 1623 naznaczono synod djecezalny po 
św. "jIichale przez cały tydzień; o odprawieniu jego także' 
akta milczą. Wreszcie w roku 1626 dnia 4 lutego zapowie- 
dziano synod po oktawie Bożego CiałA. Zapewne, że te synody 
zostały odprawione, gdyż wiele miał do omówienia z ducho- 
wieństwem troskliwy i świątobliwy pasterz, a szczególniej 
sprawę domu księży inwliIidów - tylko akta zwykle nie no- 
tują obrad synodalnych. 
Za biskupa Abrahama \Vojny około 1630 r. odbył się 
synod, który za główny cel położył sobie uregulowanie fun- 
duszów kościelnych i dziesięcin. Zapisy na kościoły mogły 
tylko być uznane przez sejm; dziesięciny radzono zamienić 
na pieniądze; zabroniono oddawać w dzierżawę lasy żydom, 
a mająlki ludziom świeckim, posiadać po kilka parafji, i po 
twierdzono postanowienia poprzednich soborów. 
1641 r. 10 maja tenże biskup w punktach podanych ka- 
pitule oświadczył, iż ma zwołać w tygodniu po Zielonych Świąt- 
kach synod, w celu narady i postanowieI'i. przed synodem pro- 
wincjalnym, według zalecenia arcybiskupa gnieźnieńskiego. 
Czy ten się synod odbył, akta nic nie mówią. Ustawy soborów 
za biskupów Benedykta i Abrahama Wojny były wydane 
p. t. "Constitutiones SynodoY/l't11 Dioec. Vilnensis diversis tempori- 
bus celebratarmn etc." Vilnae 1633 editae 2). 
Statuta synodalne Kijowskie podają synod z roku 1651. 
O tym, bodaj, synodzie spotykamy wzmiankę \V aktach, mia- 
nowicie między punktami danymi przez biskupa Tyszkiewi- 
cza k:łpitule, dnia 16 maja 1650 r., w 12 punkcie zapytuje 
biskup, kiedy ma być synod"? - Kapituła odpowiada: że najle- 
piej byłoby zebrać na początku października 3). 
W r. 1654, w pierwszym tygodniu po 3-ch królach, od 
prawiono synod za biskupa Tyszkiewicza, na którym uchwa- 
lono podatki na potrzeby Rzeczypospolitej ł). 
Dbały O stan djecezji i kościołów biskup Sapieha, zwo- 
łuje synod w r. 1669. Synod się rozpoczął dnia 11 i zako6- 
czony został 13 marC8 w kościele katedralnym. Pod przewodnic- 
twem biskupa zasiadali: I{azimierz Pac, biskup żmudzki, pre- 
pozyt kapituły wileńskiej; Jan-Gotard Tyzenhauz, biskup 


II 


l) Przyałgowski t. II. Acta t. XVIII. 2) Jocher t. III, str. 315. D
- 
cretales Summorum Pontificum etc. Posnaniae 1873 -1883. 3) Bibl. BomI- 
naryjRka. Acta t. XII. ł) Pl'zyałgowski t. II. 


n 


........
		

/Vilniana_001_27_136_0001.djvu

			- 130 - 


smolf'ński, sufragan i kanonik wileński, opat hebdowsld; pra- 
łaci: KrJlJysztof Przeelaws]d, dziekan; vValerjan Judycki, archi- 
djakon; l\Tikołaj Słupski, kustosz. biskup nominat grationo- 
polit.; Aleksander Kotowicz, scholastyk; Tomasz Girski, kan- 
tor i kanonicy: Adam Kopeć, Szymon Młynecki, W ojciec.h 
]}ejnart, Eustachy KotowimlJ, Krzysztot Siesicki, Benedykt 
'l;uchorski, Franciszek Kryszpin Kierszensztejn, oraz duc.ho- 
wieńRtwo katedralne i parafjalne. 
Na synodzie tym postanowiono: 1. De officio cltratoru'łn. 
Proboszczowie powinni mieć pod ręką list pasterski Ber- 
narda rvlaciejowskiego i instrukcję św. Franciszka Salrz. 
dla spowiedników, odczytywać je i do nich si(
 stosować. 
2. De vicariis. Ponieważ z powodu nieumiej(:tności wikarju- 
szÓw "wiele się zdarza bł/idów i zgorszenia w ich posługiwa- 
niu, niewolno ich przyjmować bel. świadectwa biskupiego 
/I złożonym egzamillie i zdolności do pełnienia obowiązków 
wikarjuszowsldch; t.o samo zalecono i wszystkim zakonnikom, 
poslugującym w paratjach i stosować siQ do ustaw syno- 
dÓw djecezalnych i synodu Lubillskiego. Dla unilmienia 
przechodzenia wikarjuszów z parai]i uo parafji i włóczęgow- 
stwa, każdy z nich powinien trzymać się tej parafji, (titulum), 
do której został wyświQcony i nic zmieniae jej bez zgody 
na piśmie ordynarjatu. 3. Fmlaci powinni r"ezydo1l1ać przy ka. 
tedrze, pod karą utraty doehodów; w czasie wyjazdów, zo- 
stawiać ze współbraci zast
pców do posługi duchownej. 
4. De sacrificio missac in pr
'vatis aedibns. Zabroniono odpra- 
wiać msze św. po domach prywatnych bez pozwolenia biskupa 
pod karą suspcnsy. C7..yż mało, zapytuje, kościołów zdobnych 
przeznaczoTl.ych ku chwale 8ożej, by msze św. odprawiano 
tam, 
dzie uczt.ują, jedzą i piją? Improhe misceutl1r saaa 
profanis; zaznaczając, że jeżeli byly niegdyś jakie przywileje 
na to, sobÓl' 'Prydencki jf' zniós1. 5. De matl'imonio. Ku zapo- 
bicżeulu nieważności mał:i;enstw i rozwodom ogłaszać dekret 
synodu 'rr.ydenc. o małżeństwie po parafjalnych kośdołach 
4 razy do roku w j
zyku ]Ildo
vym, w niedzieh
 staroza- 
pustrl1l, na 2-gi dzień Zielonych Swiątek, na Wnj,.-Jbowzi
cie 
N. Maryi 1'. i w dzień św. S7.czepana. Czytać zapowiedzie 
po kazaniu litewskimn i po]skiem -alteram in Litvanica, al- 
teram in Polonica eoncionilms: śledzić, by nie było musu 
przy zawarciu małżelistw, ostrożnymi być w dawnniu ślubu 
nieznajomym i bez stałego miejsca, nie dawać ślubu porwa- 
nym dziewczętom (Grabie:i;ne Dziewki), choćby siQ i zgadzały; 
panom śwircJdm J?od sumieniem nakazano, by temu nadu- 
życiu zapobieg-ali. 6. De Div01.tiis. Na miłosierdzie Buże za- 
klina urzQdy i sądy świeckie, by naj surowiej karano dwu- 
żeńców, nieprawnie rozwiedzionych, i zasądzonych przez sąd 
biskupi; duchowieństwu, by donosili biskupowi o zaszłych 


'fi 



 


... 


-
		

/Vilniana_001_27_137_0001.djvu

			- 131 - 


.. 


wypadlmch podobnych rozwodów, o heretykach, jawnogrzesz- 
nikach, żyjących w konkubinacie, i nieodbywających wiel- 
kanocnej spowiedzi. 7. De residentia in beneficiis. Nie wyjeż- 
dżać z granic djecezji bez wiedzy biskupa, pod karą prze- 
widzianą w dekretach synodu Trydenckiego; także i o po- 
wrocie zawiadamiać biskupa w ciągu miesiąca, a inaczej 
będzie się liczyć, jako nieobecny, kto o swym powrocie nie 
doniesie. 8. De incom]JatibUitate bcneficiorum. Kto ma kilka 
beneficjów, powinien mieć przywileje apostolskie i obsadzić 
je zdolnymi wikrrjuszami, czuwać, by nie było uszczerbku 
w posłudze duchownej, i w stanie beneficjów. 9. De residen- 
tia acl ccclcsias pamchorum. Proboszczowie i inni beneficjaci 
powinni mieszkać przy kościołach, a nie po folwarkach od- 
ległych, pod karą utraty dochodów, według sądu biskupiego 
naznaczoną, stosowJJie do postanowień poprzednich synodów 
djecezaloych; domy przyległe kościołowi, plebanjalne, popra- 
wić, albo odbudować. 10. De confessione lJarochianorwm. Do 
pomocy do spowiadania, w czasie tłumniejszego uczęszczania 
wiernych, a szczególniej w czasie wielkanocnym, probosz- 
czowie powinni wzywać kapłanów świeckich, lub zakonni- 
ków. 11. De bonis ecclesiasticis. Stosownie do postanowienia 
poprzedniego biskupa i synodu Trydenckiego, czuwać nad 
całością dóbr kościelnych, niewolno ich sprzedawać, loko- 
wać, zamieniać, a także i wydawać w arendę świeckim bez 
przyczyny poważnej i wiedzy biskupa, pod klątwą i karą 
pozbawienia beneficjum. Strzec w całości aparaty i na- 
czynia kościelne; dokumenty i przywileje przesłać do kance- 
larji biskupiej dla przechowania w archiwum; inwentarze 
i wizyty przechowywać w porządku; odbudowywać i napra- 
wiać świątynie, ołtarze, sporządzać nowe utensylia - we 
wszystkiem pod tym względem stosować się do bulli Pawła II 
papieża 1468 r. l marca. 12. De sU'f/lmis pecuniariis ecclesiis 
inscriptis. Legaty obciążone obowiązkami jakiemikolwiek, 
lub mszalnemi, nie mogą być lokowane i podejmowane bez 
wiedzy biskupa i jego zgody na piśmie. 13. Bona ecclesia- 
stica iudaeis non arendentur. Według postanowienia synodu 
Lt).bińskiego niewolno, nawet biskupom, dóhr kościelnych 
w arendę wydawać żydom i w ten sposób poddawać chrze- 
ścijan ich władzy; tern bardziej powinni to mieć na uwadze 
proboszczowie i beneficjaci niższego stopnia; kontrakty z ży- 
dami zawarte kasują się-bez szkody jednak i po należytem 
wynagrodzeniu żydów. 14. Dc iciuniis denunciandis. Według 
postanowienia synodu Wężyka ogłaszać zachowanie postu 
de praecepto: czterdziestodniowego, kwartałowych dni, wi- 
gilji Narodzenia i Wniebowzięcia N. M. 1'., Bożego Narodze- 
nia, uroczystości św. Apostołów, z wyjątkiem wigilji św. Jana 
Ew. i św. Pilipa i Jakóba; wigilję św. Macieja ap. zachować, 


.
		

/Vilniana_001_27_138_0001.djvu

			- 132 - 


choeiażhy w zapusty przypadła; także ,wigiIje św. Jana Chrzci- 
eiela, św. WawrzyilCa i Wszystkich Swiętych, oraz w piąt.ki .. 
z wyjątkiem uroczystości Bożego Narodzenia, w piątek przy- I 
padającego;wedlug- dawnego zwyczaju nas7.ej prowincji poszczą 
się wszystkie wigiJje uroczystości N. M. P. z wyjątkiem ofiaro- 
wania N. M. P. i Snieżnej; inne posty zostawiają się do woli. I 
15. De eelebratione festonem. Uroczystość św. Jerzego, jako głó- 
wnego patrona djecezji, kiedy się przenosi na dzieil po Prze- 
wodnej niedzieli, pr7.enosi się z oficjum i z nabożel1stwem dla 
wiem.yeh; św. Jacl\a obchodzi się w oktawie Wniebowzięcia 
N. M. P.; św. Pranciszka Salc7.., jako szczególnego patrona dje- 
cezji, oficjum odmawiać ritu duplici. 16. De suffragiis pro defunc- 
tis. Co kwartał odprawiać msze śpiewane, lub czytane, gdzie 
mało śpiewakó,v, i ekzekwjA za dusze zmarłych. Ponieważ we- 
dług synodu prowincjftlnego odprawia się za zmarłych bisku- 
pów po 6 mszy i ekzekwji przez kanoników i prałatów, a za 
ich dusze po 3 msze z ekzekwjami, za niższych zaś człollków 
kapituły po jednej: - zalecft się duchowieIlstwu całemu po- 
dobna wzajemna braterska posługa po śmierci każdego lm- 
płana, według życzenia podanego na synodzie przez obecne 
duchowieństwo. 17. De !uucri(ms laicorum. Nie trzymać długo 
zwłok bez pogrzebu; zmarłych nagle nie chować pierwej, ftŻ 1 1 
upłynie doba; unikać wystawnych i kosztownych pogl'zebów; 
wydatek ten lepiej obrócić na ubogich; nie mówić dluż- 
szych, nad jedną godzinQ, mów pogrzebowych; mówić nie ku 
wychwalaniu nieboszczyków, a ku zhudowaniu słuchaczy. 
Nie pozwalać na pogrzehy, sposobem kalwiI'isl{im, po pry- 
watnych knplicach, Jasach i góraeh; w razie nieposłuszeń- 
stwa niewolno ti1m, odprawiać !\ls7.Y św. 18. De cantu et 
officiis crclc.'óiasticis. Sl'iewnć off'jcinm po}Voli, z przeHtankami, 
pobożnie, według zwyczaju Kościoła. 19. De congregationibus 
clm"i pcr lleealll!tu,s Tumlcs {acicnllis. Zastosować się pod tym 
względem do listu pasterskiego i postanowieil synodów pro. 
wincjalnych; jeden zjitzd ma być po Bożem Ciele, a drugi 
po HW. Łucji. Dziekani powinni złożyć pr7.ysięgę przy obję- 
ciu urzędu. 20. De vita et honestate clel'iconwl. Odczytywać 
często list pasterski i stosować się do niego, nie użYWftĆ 
rokiet i mantoletów bez przywileju; a także i nowowprowa- 
dzonych komż z wązkiemi rękawami (cum manicis occuJt.a- 
tis). 21. De non (ulmittendif: ad quacvis benef'icia ecclesinstica alicni- 
,9(,lIi8. Na prośby kftpitl1ły i kleJ'U zabroniono dawać beneficja 
obcym, gdyż mały z nich po:i.ytek, z powodu nieznajomości 
języka litewskiego i polskiego. Sędziami synodalnymi wy- 
znaczeni: IvIikolaj Słupski, Aleksander Kotowicz, 'romasz Gir- 
ski, Adam Kopeć, Szymon l\lłyniecki; egzaminatOl;ami kan- 
d ydatów na beneficja: Słupski, Girsld, Młyniec]{j i Zuchorski; 
eeuzorami ksiąg Słupski i Girski. Zalecono: regularnie i prędko 



 -
		

/Vilniana_001_27_139_0001.djvu

			- 133 - 


.. 


przesyłać kursorje od parafji, i składkę od biskupa, kapituły 
1 duchowieństwa paraf]alnego na adwokatów prowadzących 
sprawy w trybunałach. Wyliczono rezerwaty biskupowi za- 
strzeżone, między ktÓremi-danie ślubu bez zapowiedzi. Zgo- 
dnie z bullą Grzegorza XV i postanowieniami synodu Wę- 
żyka Hi34 r. 13 listopada przełożeIIi zakonów: Wojniłłowicz 
--dominikaliski, Szabłowsld-karmelicki, dawnej reg. i Wołło- 
wicz-rektor kolegjum jezuicko obrali na konserwatorów swo- 
ich biskupa i członków kapituły. W kOllCU podane są prze 
pisy o karach kanonicznych z bulli Pillsa V; dekret.y kon- 
greg. konc. Trydenc. za. Urhana VIII i innych papieży wy- 
dalie o odprawianiu mszy św., obligacjach i t. p., antyc.ypo 
walliu wigHji przed ::iw. Janem Chrzcicielem, jeśli pn
'ypa- 
dnie w dzień Bożego Ciała; bren Grzegorza XIII, 1'(lzwala- 
jące duchowieństwu poh:;kiemu prowadzić procesy krymi- 
nalne przez swych prokuratorów, (któreśmy podali w li::icie 
pasterskim biskupa Brzostowskiego). Dekret synodu Lubiń- 
skiego wzglQdem zabójców księży, karający klątwą i intel" 
dyktem zbrodniarzy; ale i zalecający duchowiellstwu-nie 
dawać [lowodu obrazy, unikać uczt, pijatyki, gr.y w karty 
i t. p., co daje zgorszenie i powód do bójki. Zabroniono 
predykantom nosić szaty kapłanów katolickich i tym sposo.. 
hem wprowE.dzać w błąd katoliliów - pod Jmrą publicznego 
zwłóczenia z nich ubioru. duchowieiistwu katolickiemu na- 
leżnego. Podany w przekładzie dekret synodu tr.ydenckiego 
sess. 14, c. 1. o Małżeństwie i sU'eszczcnie bulli Coenae Uomi IIi. 
Następnie prz.yt.oczony \v,ykaz kościołów parafjalnych, 
jakismy podali niżej w Doda! kach umieszczonych na końcu 
tej pracy. Niektórych jednak paraf]i, wymienionych na 
synodzie Sapiehy, póiniej nie spotykamy: np. w dekana- 
cie wilellskim Pietuchów; w dek. świrskim Habu[l, Niwki. 
IJruja nazywa siQ Zadiwiniem i Sapieżynem. W gro- 
dziellskim dek. Przewalka-potem fi!ja. Olwita, inaczej się 
nazywa: Poszyrwinty. Janów w delc rożańskim - Castrum 
Cassinum; w dek. wołkowysldm Pietllchów (tak jak w wi- 
leńskim, ty Uw tu dodano-vaca t); w dek. radoszkowskilll 
lJubrowo i Poloczany; w dek. boiJrujskim Strzesl.yn i lhumell. 
W kOl1CU synod stanowi, ze względu, iż adwokaci heretycy, 
":ystępując w trybunalach, dO(.luszczają siQ bJuinierstw prze- 
ciwko zasadom katolickim i czci N. 1\1. P., wpływać l1a s,;:dziów, 
by nieuopuszczali takich obrońców do prowadzenia spraw. 
Na zakończenie przytocwne mowy na synodzie biskupa 
Słupskiego i kanonika Kotowicza. Biskup SłupsJd mÓwił na 
temat: Congregalmntur ad eum omnes gentes... 1\1 \th. 25, 3
, 
przed rozpoczQciem synouu; wykazawszy cel zebrania, za.zna- 

zył wymowny i gorliwy pasterz naduż.ycia duchowllYc
 
l zgubę dusz ludzkich, popierając swe słowa cytatau1J 


I 

 


,. 


r 
l
		

/Vilniana_001_27_140_0001.djvu

			- 134 - 


z Pisma ŚW., Ojców Kościoła i męŻÓw zasłużonych w Kościele: 
"Quia praelati, nec in vita, nec in scientia sunt luminosi; ideo 
non est mirum, si subditi fuerint tenebrosi", mówi z pewnym 
mężem uczonym o zgubnym wpływie ciemnoty umysłowej 
i duchowej. Po zaleceniu ideału kapłana i godności kapłail o 
ski ej, każe się zawstydzić tym pasterzom, którzy: "plus in- 
dustriae, sedulitatis, curae, rej fami1iari, pecoribus, ne dicam 
suibus; quam animabus impendant... u Zaleca w końcu przy- 
kłady dobrych pasterzy i J)amięć na sąd Boży. Kotowicz 
Eustachy na temat: Vos estis sal terrae, dnia drugiego, po- 
wiedział o znaczeniu soli w porównaniu do pasterstwa. 
W mowie tej kładzie nacisk na potrzebę łączności nauki 
z dobrymi obyczajami, bywa bowiem, że "ex abundantiori 
scientia, probitatis ignorantia nutritur, et de cuItiori erudj- 
tione impolitior vita horrida stultescit: tum et sermo jstius 
facile contemnitur, cuius mores malis suspicionibus in po- 
pulo notantur...: Neque sine doctrina bona in clerico vita 
sufficit, neque doctrina sine vita popuIum salubriter erudjt; 
nam vita sine doctrina, doctorem inutilem redditj doctrina 
vero sine moribus illum crudeliter perimit u I). 
W r. 1685 dn. 29 września odbył się trzydniowy synod 
za biskupa Kotowicza z udziałem wszystkiego duchowień- 
stwa; radzono tu o karności duchowieństwa i potrzebach 
Kościoła 2). 
W r. 1691 w październiku, akta, notując obchód sekun- 
dycji przez biskupa grationopol. Słupskiego, podają, że się 
one uroczystości odprawiły w czasie synodu djecezalnego. 
W r. L 717 dn. 4 i 5 lutego U) z wielką uroczystością od- 
prawiony został synod djecezalny przez biskupa Brzostow- 
ski ego. Biskup wraz z całym duchowieństwem, w asystencji 
plutonów wojsk, przy śpiewie "Benedictus", a potem "Gaude 
Mater Polonia u, wyszedł procesjonalnie z pałacu do katedry. 
Tu miał mszę, podczas której duchowieństwo, jak w Wielki 
Czwartek, przystąpiło do komunji św.; następnie po wyko- 
naniu przysięgi przez wybranych kandydatów do rozstrzą- 
sania spraw Kościoła, przed relikwjami św. Stanisława, za- 
częto obrady. Przez cały ciąg obrad codziennie odbywała się 
msza św. śpiewana, nieszpory i kompleta z wystt>.wieniem 
Najśw. Sakramentu. Biorący udział na synodzie kapłani, 
sZl\zególniej dziekani i proboszczowie powlImi byli podać 
prefektom skrutynjów świadectwa dotyczące własnej osoby, 
aprobaty, świadectwo o odnowieniu w tym roku Olejów św., 


') Acta Synodi dioecesis Vilnensis praesidentc Ilmo D. Aleksandro 
Sapieha. Vilnac a. 16(jI}-'rypis acadcmiae Bibl jot. sem. w ilmi. 
2) Dceretales. Acta. const.itutiones et decreta Synodi dioee. Viln 
praesidente Il Rev. D. D. Alex. Mich. Kotowicz, Epp. Viln. a. D. 1685, 
acta cap. t. XVIII. Enc. Org. t. XV, str. 7"27. 


l 


't 
I 
-
		

/Vilniana_001_27_141_0001.djvu

			r 


't 
I 


- 135 - 


brewjarze, rubrycele, list pasterski; sprawozdanie o kościo- 
łach, nabożeIlstwie, naukach do ludu i katechizacji, spisie 
paraf jan, ich oświacie i obyczajach, o klasztorach, cerkwiach 
unicldch i dyzunickich; o zborach dyssydenckich, synagogach 
żydowskich i moszejach tatarskich; o cudownych ohrazach, 
o zabobonach, o rezydencji proboszczów, o wikarjuszach, 
o funduszaeh kościelnych, a1tarjach i oratorjach i t. p. Po- 
stanowienia synodalne streszczone w 29 rozdziałach: I. Za- 
leca się wykonanie listu pasterskiego i postanowień syno- 
dalnych, dziekanom dwa razy do roku urządzać zjazdy 
z proboszczami. II. O administrowaniu Sakramentów św. 
Chrztu udzielać i 
luby dawać - t.ylko w kościele. z wy- 
jątkiem nagłych potrzeb; nie urządzać tal'gów i nie wyma- 
gać opłaty za wywody i pogrzeby. Pouczać lud o ::;akram. 
Bierzmowania, śpieszyć do chorych z wjatykiem i św. Ole- 
jami. Mieć aprobatę na spowied
, wymagać od penitentów 
znajomości głównych prawd wiary, mówić do nich \H'ótkie 
nauki o spowiedzi i głównych prawdach wiary. Spowiedź 
wiclka!lOCna trwa od 4 niedzieli postu do 3 niedz. po wielka- 
nocy. Sledzić, by do stanu duchownego nie wstępowali uchy- 
lający się od sądów świeckich i wracający do 
wiata po załat- 
wieniu sprawy. Ogłaszać zapowiedzie o kandydatach do świę- 
celI, dotychczas zawieszone, z powodu braku kapłanów pll 
morowem powietrzu. III. Opowiadać słowo Boie i wykładać 
katechizm zrozumiale w języku ojczystym. Jako podrQczników 
używać l. rocznie, nie obciążać ich pracą i nie zwa- 
lać wszY.:5tkiego na nich, ale im pomagać; po dwuletniem 
poslugiwaniu wikarju
ze mogą otrzymać parał]ę. XllI. Ka- 
płani, dopuszczający się IJójki mif;dzy sobą, nie mogą udlJra- 


J 
I 
I
		

/Vilniana_001_27_142_0001.djvu

			- 136 - 


wiać mszy św. bez dyspensy biskupa, chociażby się pogo- 
dzili. XIV. Zabroniono zakonnikom urządzać bractwa z wa- 
runkiem pogrzebu w ich kościołach dla ezłonków. X V. Za- 
brania siQ duchownym pijaiistwo, mieszkanie z kobietami, 
choćby krewnemi, noszenie ubiorów zbytkownych, kijów 
g-woźdźmi nabijanych. - Sztokady - i pierścieni; zaleca się 
czytanie dzieł teologicznych i rekolekcje, choć raz na parQ 
lat. XVI. Zaleca ścisłe zachowanie postów, oględne udzielanie 
dyspens; przeciwdziałanie postom prywatnie sobie naznaczo- 
nym i z zabobonnym uporem zachowywanym; zachowanie 
wigilji przed świętami .Matki Boskiej, ustanowione na sy- 
nodzie Sapiehy. X VII. Wyznaczają się cenzorowie do zwie- 
dzania 4 razy do roku księgarni miejscowych, by w nich 
nie sprzedawano dzieł heretyckich i gorszących. XVIII. Za- 
leca się porządne utrzymanie archiwum djecezalnego; lu- 
stratorami naznaczeni kanonicy kapituły wilellsk. XIX. Wy- 
znaczeni komisarze do rozejrzenia stanu seminarjum djece- 
zalnego. XX. Postanowiono na prośhy kanoników regular. 
od pokuty starać się u Stolicy Apostolskiej o kanonizację 
błogosł. Michała Giedrojcia i wnieść te prośby do volumi- 
nów legum. XXI. Zabroniono budować synagogi i zbory bez 
wiedzy biskupa, chrześcijankom iść na mamki do żydów, 
gdyż wyzbywają się zasad chrześcijaiiskich - "et in atheos, 
imo in bestias evadunt", a także i procesje żydowskie i luter- 
skie. XXII. 
aleca proboszczom oświecać lud pod względem 
czarowników i niedopuszczać, by ich sądzili świeccy, albo 
tłum wiejski. XXIII. Podaje taksę opłat kancelaryjnych 
w kurji biskupiej za uzyskanie dokumentów. XXIV. Wyli- 
czone kazusy rezerwowane biskupowi: Nierezydowanie przy 
probóstwie, niewypełnirnie legatów, fałszywe świadectwo, 
fałszerstwo podpisów i piec.zęci, gwałcenie dziewic, uderzenie 
rodziców, doprowadzania do rozwodów za pomocą czarów, 
lub innych złych sposobów, porwanie niewiast. kazirodztwo, 
grzech sodomski, przyczynienie poronienia, podpalanie, cza- 
rownictwo, rabowanie dóbr kościelnych i zmarłych księży. 
XXV. Przytoczone sentencje potępione przez papieża Ale- 
ksandra VII i Innocentego XI. XXVI. Wyliczono przeszkody 
ullieważniające małżeństwo. XXVII. .?odaje sposób publikacji 
bulli Coenae Domini w Wielki Czwartek. XXVIII. Przytoczony 
porządek i sposób przeprowadzenia śledztwa inkwizycyjnego. 
XXIX. Zaleca wykonanie postanowień synodalnych 1). Po 


l) W przededniu synodu ubrano kościół katedralny w makaty 
i osłony aż do drzwi, kolumny dywanami droższemi, ołtarze rclikwia- 
łozami, posadzklj wysypano zielenią, drzwi i odrzwia gałązkami. Na prawcj 
stronic drzwi wielkich była przybita tablica z wykazem urzlJdników ,.;yno- 
dalnych i druga, wskazuj'lca godziny sesji synodalnych i spowiedników. 
Dla biskupa prz)"gotowano trzy siedzenia: na tronie, przy stopniach ołta-
		

/Vilniana_001_27_143_0001.djvu

			- 137 


ukończeniu synodu odśpiewano "Te Deum", biskup przemó- 
wił z namaszczeniem apostolskiem, jak i na początku, a że- 
gnając lud i kapłanów, przy odgłosie muzyki katedralnej, 
wrócił procesjonalnie do pałacu J). 
Za biskupa ZieIlkowicza, 10 lutego r. 1741, rozpoczęto 
synod trzydniowy z udziałem członków kapituły, oraz wielu 
proboszczów i dziekanów: z Grodna, Mi1iska, l\1ohylowa, Kow- 


rza i na stopniach przy ołtarzu; w półkole koło biskupa do stali kano- 
nicznych, ustawiono krzesła dla infułatów, prałatów i kanoników. Po pra- 
wcj stronic za krzcsłami ustawiono stół dla wikarjusza jeneralnego do 
składania dckretów, a po lewej dla sckrctarza synodalncgo .ło skladania 
aktów. Przy tym ostatnim stoliku ustawiona ambona do wygłaszania mów 
i odczytywania dekretów i innych pustanowień i spraw synodalnych. Da- 
lej od ołtarza stół dla ekonoma synodalncgo, któremu składali synoda- 
ticum, według woli, przychodzący na sesję kapłani na rzecz kościoła 
katedmlnego. 'Ve dnie i w nocy, poprzedzającej synod, dzwoniono 
w dzwony po kościołach; nawet dyzunici, własną ochotą i wolą wzięli 
udział w dzwonieniu po swych cerkwia('h. Po nieszporach i komplecie 
odpmwiono jutrznię, by ranek następny mieć wolniejszy. Na tem nabo- 
żeństwie obecny b
'ł biskup. Nazajutrz w proceRji z pałacu biskupiego do 
katedry proboszczowie ubrani byli w komże i stuły, dziekani w kapy 
czerwone. W katedrze zaczęto od śpiewania Nony. w czasie któr()j bi- 
skup się ubierał w szaty pontyfikalne do odprawienia moczystej Mszy św., 
sine commemol"Rtione diei. \V czasie tej mszy duchowieństwo przystępo- 
walo do komunji w stułach czerwonych. Po mszy biskup nie udzielał bło- 
gosławieństwa, zachowując je na koniec sesji, którą zaraz rozpoczęto odpo- 
wiedniemi modłami, przemową biskupa i odczytaniem dekretów, dotyczą- 
cych porządku synodu i urzędników synodalnych. Na promotora synodal- 
nego obrany. ks. Jan Dąbkowski, rejent kurji biskupiej; sekretarzom ks. 
Aleksander Zcbrowski, D-r teol. i ob. pr., archidjakon białorus.; pisarzem 
ks. Jan Bychowiec kanclerz djecezalny; magistrem ceremonji ks. Piotr 
Sch"nfeltt prob. kościoła św. Trójcy. Prefektami skmtyniów-kanonicy wi- 
lcń
ey, którym puruczono po 4 dekanaty i dodano do pomocy każdemu 
po J kapłanów, do spisywania zebranych wiadomości od każdego kapłana 
i l'odawania biskupowi. Sędziami skarg byli Jerzy Ancuta, D-r ob. pr., oficj. 
jen. kan. wil., Franciszek G.iecewicz, Adam Kiełpiński, Jan Bychowiec, 
kanonicy "Heń. Aleksander Zebrow::>ki, arch. białor. i Józef Puzyna kan. 
smoleński. Prokuratorem kleru -- ks. Maciej Ejgird dziek. poboj., ekono- 
mem Jakób \Volski, podskarbi nowogrodz., marszałek kmji biskupiej; ost- 
jarjuszami: ks. Franciszek Gajdamowski. wikary świętojański i Adam Wy- 
sogierd, prob. ławaryski. Na dmgiej se8ji wyznaczeni zostali sędziami sy- 
nodalnymi: Aleksander Horajn, biskup smoleń., nomin. żmudz., archidj. 
wHeń., .Maciej Ancuta. biskup misjonopol., nom. ,,;ufr. wil.; Karol Pance- 
rzyński, biskup jeropoI., sufr. białor., kantor wil.; Bogusław Gosiewski, dziek. 
wit; Krzysztof Białłozor, D-l' ob. pr.. l
an. wit; Ludwik Ogiński, nom. smoLi 
Jerzy Ancuta, kan. wiI., Aleksander Zebrowski, arch. białor.; Jan Tołścikie- 
wiez, kan. smol.. protonot. ap., proboszcz wiI. Eg
aminatol"Rmi synodal- 
nymi: wspomnieni, Jerzy Ancuta, Bychowiec i Zebrowski, oraz ks.ks. 
Piotr Puzyna T. J. teolog., Piotr Procewicz, D-r teoI., kan. regular. Jakób 
Cyboni, przełożony misjonarzy. Placyd Knieczon, dominikanin. 'V końcu 
bwiadkami synodalnymi, dozorującymi : 1\1. Febr. celebrata, Vilnae typis Academ, Societat. 
Jesu z wykazem parafji. Bibl. Sem. Kościół Zamkowy cz. I, str. 188-192. 
18
		

/Vilniana_001_27_144_0001.djvu

			- 138 - 


na. Na synodzie postanowiono: I. Proboszczowie powinni na- 
uczać katechizmu w dni niedzielne, po jutrzni, lub przed 
nieszporami; odmawiać w języku ludowym: Ojcze nasz, 
Zdrowaś Marya i Wierzę i niedopuszczać do spowiedzi nie , 
umiejących głównych zasad wiary. II. Dziekani czuwać 
mają, by heretycy nie wznosili zborów, nie nauczali dzieci 
katolickich; duchowni ich powinni nosić krótsze odzienie od 
duchowieństwa katolickiego, na wzór używanego w Prusiech. 
Umowę przy zawieraniu małżeństw mieszanych względem 
wychowania dzieci w herezji uważać za nieważną, choćby 
przysięgą była potwierdzona. III. Niewolno parlOm oddawać 
poddanych chrześcijan na służbę żydom; niewolno z żydami 
ucztować, z nimi mieszkać, zapalać im świece w święta, 
czyścić lichtarze, jeść macę, wzywać akuszerek żydÓwek, 
odbywać pogrzebów żydowskich we dnie. IV. NiewolIlo ni- 
komu próbować czarowników przez pławienie i sądzić ich 
bez zapytania proboszcza, albo osoby, przez biskupa ku temu 
przeznaczonej. V. Ze względu na uszczerbek w gospodar- 
stwie, powstający z wielu świąt w lipcu, sierpniu i wrześ- 
niu, zgodnie z brewe m Benedykta XIV z dn. 7 maja 1743 r., 
przypadające w powszednie dni święta przenoszą się na nie- 
dziele; mający czas wolny mogą w te dni lwrzystać z odpu- 
stów w kOHciele, wigilje zaś zachowują się po dawnemu. 
VI. 
iewolno chrzcić dzieci po domach prywatnych; w razie 
mrozów, lub choroby dziecka ochrzei(\ "tylko 7. wody" - 
chrzest dopełnić w kościele po przejściu chłodów, lub cho- 
roby. Chryzma niewolno wynosić z kościoła pod karą su- 
spensy, świeccy bez powodów ważnych zniewalający księży 
do chrztu po domach, wzywający zalwnników, lub kapłanów 
z innej parafji, podlegają intf'rd.yktowi trzymiesięcznemu od 
wejścia do kościoła. VH. Dbać troskliwie, by chorzy odbyli 
. spowiedź w czasie, gdy są przytomni i opatrzeni byli Sa- 
kramentami; do chorych jeździć na własnych koniach, mieć 
aprobatę; stosować się do synodu Brzostowt>kiego w ad- 
ministrowaniu Sakramentów św. VIII. Czytać zapowiedzi e, 
uprzedzać wiernych zawczasu o czasie zakazanym, egzami- 
nować narzeczonych przed zapowiedziami, czy niema prze- 
szkód. Dla utrudnienia bezpodstawnych rozwodów ustano- 
wiony obrońca sakramentu małżeilstwa; w dawaniu ślubów 
osobom, lliernającym stałego mieszkania po miastach, sto- 
sować się do soboru Tryden. ses. 24 c. 7 de Reform., i od- 
czytywać ludowi odnoHne postanowienie synodu tego, co do 
zawierania małżeństw, przytoczone w tym rozdziale w t.łuma- 
czeniu pobkiem. IX. Nicwolno ekzorcystom używać przy ck- 
zOl'cyzmach wanien i innych lIie:r.wykłych praktyk, gdyż 
one przyczyniają często szkodę i śmierć chorym; ekzorcyści 
napomnieni, a nieposłuszni, będą karani więzieniem w pa-
		

/Vilniana_001_27_145_0001.djvu

			- 139 ""'"; 


łacu biskupim. X. Śpiewać jutrznie i nieszpory w dnie 
święte. XI. Duchowni powinni być przykładni, unikać 
zgorszenia, uczęstnictwa na biesiadach, szczególniej gdzie 
wiele kobiet i tańców. Wystrzegać się chciwości, podłego 
zysku, sknerstwa. Nie przyjmować urzędów komisarskich 
u świeckich; słosować się w postępowaniu do listu paster- 
skiego Brzostowskiego. XII. Rezydować przy kościołach, alA 
nie w folwarkach odległych, by można było w czas udzielić 
chrztu św. dzieciom i posługi duchownej umierającym. Uni- 
kać mieszkania z kobietami, nawet krewnemi, jeśliby powodo- 
wały podejrzenie, usuwać je-pod karą 10 złotych węgierskich 
(dukatów); a w razie nieposłuszeństwa, pod karą biskupowi 
zostawioną. XIII. Kanclerz djecezalny powinien przynajmniej 
przez 6 miesięcy, od kwietnia do sierpnia włącznie, rezydo- 
wać w Wilnie, trzymać w porządku archiwum i dostarczać 
proboszczom dokumentów i zastępować ich w trybunałach 
w załatwianiu spraw. XIV. Do kierowania seminarjum wpro- 
wadzeni księża komuniści; regiensem jest ks. Polkowski, 
wice-regiensem ks. Krauz, oddano im majątek seminaryjski 
Korkożyszki w posesję, i dochody z' innych dóbr semina- 
ryjskich na utrzymanie 14 kleryków; co wszystko synodal- 
nic potwierdzono. XV. Z powodu zarazy uszczuplone były 
szeregi duchowieIlstwa, nie można było stosować postano- 
wień soboru Trydenckiego do kandydujących na święcenia 
kapłańskie; dziś szeregi się powiększyły, więc przestrzegać 
ściśle, co sobór postanowH względem t.ych kandydatów, ich 
powołania, wieku, obyczajów i nauki. XVI. Nad seminarjum 
czuwają prowizorowie według ustawy synodalnej, doglądają 
obyczajów, postępu w naukach kleryków, którzy trzy lata 
muszą się kształcić: rok najmniej u misjonarzy i dwa lata 
w seminarjum djecezalnem, uczą się kazuistyki, ceremonji, 
katechetyki i dopiero po trzech lecie ch, po zdaniu egzaminu, 
mogą być święceni. XVII. Kapłani wędrowni, powinni być 
chwytani przez dziekanów i odsyłani do więzienia bisku- 
piego na 2 miesiące, choćby z użyciem pomocy świeckiej 
władzy. Niemający zaś dymisorji, odsyłani być mają do 
swych djecezji; niewolno ich dopuszczać do ołtarza; jeśliby 
nie usłuchali tego dekretu, dziekani i proboszczowie podle- 
gają karze 15 imperjałÓw srebrnych na kolegjum Inwalidów, 
a wagabundy suspensie. XVIII. Ponieważ były skargi na sy- 
nodzie, iż duchowie11stwo nie słucha dZiekanów, zaleca się 
posłuszeństwo im, jako zastępcom biskupim, pod karą 10 kop 
gr. na kolegjum Inwalidów; dziekani zaś powinni być czujni 
i wiernie wykonywać swe obowiązki według postanowienia 
synodu Brzostowskiego, zdawać relacje o ueneficjach i be. 
neficjatach biskupowi, odbywać zebrania dekanalne i t. .p. 
XIX. Wyznaczeni cenzorowie ksiąg do przepatrywania kSlf
-
		

/Vilniana_001_27_146_0001.djvu

			-. 140 - 


garni, usuwania dzieł zahronionych i pociągania do odpowie- 
dzialności wykraczających. XX. Zalecono wsz.ystkim zacho- 
wywać posty; do uzyskania i korzystania z dyspensy wy- 
maga się świadectwo lekarskie, zastąpienie postu dobrymi 
uczynkami, wolno tylko raz na dziel} pożywać potraw dys- 
pensowanych. XXI. Ponieważ forma testamentów przepisana 
została na synodzie piotrkowskim i kotowiczowskim, tu się za- 
leca testatorom zapisywać trzecią część na kościół, lub altarjQ, 
z której miat dochody; jeśliby tego nie uczynili, testament 
nie będzie utwierdzony przez biskupa; po księżaeh zmarłych 
bez testamentu trzecia cZęść idzie na dom Inwalidów. 
XXII. Podane ustawy synodalne i Stolicy Apostolskiej 
w;f,ględem zakonników; zabrania im się wtrącać się w sprawy 
duchowieństwa parafjah1Pgo. XXIII. O zachowaniu klauzury 
w klasztorach żeńskich. XXI V. O misjach i misjonarzaeh, 
którym zaleca się gorliwa praca nad zbawieniem dusz; fuu- 
dacje misyjne nie mogą być ustanawiane bez wiedzy 
i zgody biskupa, któremu też należy zdawać sprawę ze 
skutków odbytych misji. XXV. V\'yzllaczono klasztor.y na 
coroczne rekolekcje dla duchowim'"1stwa w bliższych kole- 
gjach jezuickich i domach misjonal':'ikich. XXVI. Altarje po- 
dupadłe wskrzeszać i podtrzymywać, oraz bractwa kOHcielnc; 
altaryści powinni słuchać i szanować proboszczów. XXVII. 
Umarłych grześć w kościołaeh i na cmentarzach, a nie po 
lasach i polach; ubogich darmo, pod karą, według względów 
biskupa; od bogatych nie wymagać ponad rzeczywiste wy- 
datki na świece i t. p.; niewolno namawiać umierających 
do obierania sobie pogrzebu według życzenia spowiednika, 
pod karą klątwy. XXVIII. Zalecono proboszczowi kolegjum 
księży Inwalidów czuwanie nad zakładem i księżmi uiedo- 
łężnymi, jak i pokutnikami tam osadzonymi, którzy Za pobyt 
swój powinni dać należną zapłatę. XXIX. Potwierdzono fun- 
dusz kanonika Białłozora Krzysztofa, nadany na szpital Ho. 
chitów. XXX. Wyznaczono sędziów synodalnych z członków 
kapituły. XXXI. Wyznaczeni egzaminatorowi e synodalni, 
także z członków kapituły oraz jezuita Jumha i regiens se- 
minarjum Polkowski. XXX.II. Podany wykaz para
ji w całej 
djecezji, z wyliczeniem dworów i wsi. - Synod się zakoft- 
czył podniosłą pastp.rską mową biskupa Ziel'"1kowicza, kleJ- 
rąśmy podali w kościele Zamkowym ł). 


ł 


l 
, 


l) Bynodus dioecesana Vilnensis ab. Ilmo .Michaele Zienkowicz. 
Episcopo Vilnensi a 1744 dicbus 10, 11, 12 celebrata. Vilnae Typis Acau. 
Bodet. Jesu (z wykazem granic parafji, wsi i proboszczów) Jocher t. c. 
str. 136. Procesja synodalna odbyła się z tąż SRmą Ul"oczystości'h jak 
i za biskupa Brzostowskiego, tylko o dzwonach dyzunitów niema 
wzmianki; synod odprawiono wedlug ceremonjału biskupiego i przepisów 
Gavanti'ego. Na tym synodzie zasiadali członkowie kapituly: Józef Sapicha, 
bp. djoeces. sufrag. i prepozyt kap. wil., Bogusław Gąsicw!;ki, bp. smoleński
		

/Vilniana_001_27_147_0001.djvu

			- 141 - 


II 


W roko 1774, dn. 18 czerwca, biskup Ml1ssalski między 
punktami podanymi kapitule zaleca wyorać delegatów do 
omówienia z nim sprawy przyszłego synodu, który miał 
zwołać w ważnych sprawach; toż samo powtórzył i w roku 
1777, d P.. 3 marca l); ale okoliczności i przewroty polityczne 
stanęły temu na przeszkodzie. Od czasu tedy biskupa Zień- 
kowicza, żadp-n z biskupów wileńskich nie był w stanie 
zwołać synodu djecezalnego. 
XIV. 


, 


Listy Pasłerskie i okolicznościowe odezwy biskupów i administratorów 
djecezji wile11skiej. 
Z urzędu swe
o biskupi wydawali odezwy i list.y pa- 
sterskie przy objęciu stolicy i w ważniejszych okoliczno- 
ściach; tych jednak nie posiadamy do XVII wieku; spoty- 
kamy wzmianki o nich na synodach, lub też u bibljografów; 
nawet z późniejszych czasów niepodobna było zebrać wszy- 
stkich, podajemy w streszczeniu te, któreśmy znaleźli. Na- 
czelne miejsce zajmuje list pasterski prymasa Bernarda Ma- 
ciejowskiego z r. 1607, który ze względu na jego doniosłe zna- 
czenie, jako regulaminu żyda i stosunków religijnych spółcze- 
snych i następnych wyznawców, nauczycieli i pasterzy Kościoła 
katolickiego, podajemy w całości na końcu niniejszej książki. 
List biskupa Abrahama Wojny z dn. 27 kwietnia 1647 r. 
do koła poselskiego, donoszący, że "ks. Imć IJetman Polny 
(Radziwiłł Janusz) tegoż roku dn. 17 marca do Swiadości, ma- 
jętności swojej, zajechawszy, dwa krucyfikse w polu, na 
granicach postawione: jeden od lat stu i więcej, drugi od 
czterech, które książę Imć Wojewoda wileilski, zeszły ro- 
dzic teJ'a7.niejszego ks. Hetmana, z miejsca. nie ruszył, ka- 
zał na opprobrium wiary katolickiej, na kontempt Boga sa- 
mego, na dowód swej heretyckiej złości, porąbać i podeptać 


sufr. białor. i prał.dziekan ,
ileń. Aleksander Horajn bp. hil"eński. sufr. żmudz., 
:U"chidjak wileń., Antoni Zółkowski D-l' t. i ob. pr., kustosz jenel'., Józef 
Puzyna bp. inf1anc., sholastyk, Jan Bychowiec Kantor: i kanonicy: Jakób 
Szczuka senjor, Andrzej \Vołodkowicz, Dominik Przecławski, Antoni \Vojna, 
Jan Łopacińsld, Karol Karp. D-l' ob. pr., Aleksander Pukień, Tomasz Zień- 
kowic?' D-l' teol. i oh. pr., Adam Kołłątaj, D-r. teol., Michał Wołłowicz, Sa- 
muel Rodkiewir'z, D-l' teol.. kanclerz djecez. ks. Stanisław Bronisz, Jan Ja- 
kielski, opat benedyktynów st.srotrockich, Michał Antoniewicz, kan.regular. 
od pokuty, prepozyt infułat widzieniski, Frmiciszek Polkowski regiens se- 
minarjum djecezalnego promotor synodalny, "\Viktoryn Hryncewicz, kan. in- 
fIan., rejent kUl"ji biskupilj, sekreta)"?' synodalny, Tomasz Szymak D-l' teol. 
i ob. pr., kan. smol., protonot. i oficjał jener. wileński, pisal'Z synodalny; Józef 
Donat, kanclerz smoICll., magistor ceremonji, oraz dziekani, proboszczowie, 
zakonnicy roający paraf je i wikąrjusze. Sędziami synodalnymi obrani 
vsp,?- 
"mieni wyzej Sapieha. Homjn, Zółkowski, Puzyna, Bycho.wiec, Łopacll'islu, 
Zieńkowicz, Kołłątaj, Rodkiewicz; egzaminatorami: Horajn, Zółkowski, Bycl
o- 
wiec, Kołłątaj, Rodkiewicz. Jan Juraha T. J. teolog. i Polkowski reg. serom. 
1) Acta cn p. t. XXIX.
		

/Vilniana_001_27_148_0001.djvu

			- 142 - 


zelżywie", pro
ząc "o windykowanie yulnerum Christi patriis 
legibus" obiecuje, "ja też zgrzybiałe kości moje przewieźć 
każę do Warszawy, abym społem pro communi patriae bono 
służył, jako patienter in figura prezentował Chrystusa" 1). 
List okólny biskupa Tyszkiewicza z dnia 15 sierpnia 
1654 r., w którym nakazuje modły za ojczyznę i podatek 
na wspomożenie skarbu; nierychło widać śpieszyli z pie- 
niężną pomocą, kiedy w następnych dwuch listach grozą 
kar zmusza biskup do uiszczenia się z podatku; w liście 
z dnia 23 marca 1655 r. pod karą klątwy nakazuje wnieść 
podatek w ciągu 15 dni 2). 
Listy 3 do duchowieństwa rządcy djccezji, sufragana 
białoruskiego Słupskiego Z r. 1684, ogłaszające odpusty na- 
dane przez Inocentego XI dla walczących z turkami pod 
Wiedniem, a dla tych, coby śmierć ponieśli na polu - palmę 
męczeńską; pozostających zaś w domu wzywa biskup do 
modłów i do czynienia skłlidek na żołnierzy. 19 maja tegoż 
roku wydał Słupski 4-ty list o śmierci biskupa Paca, o swym 
wynicsieniu na administratora djecczji wileńskiej, nadto po- 
leca duchowieństwu odprawi(
 G mszy św. za zmarłego bpa :I). 
List pasterski biskupa Paca z lG83 r. zaleca w nim 
aspirantom do stanu duchownego: l) unikać świeckich zgro- 
madzeń; 2) wymaga od nich nauki; 3) świadectwa proboszcza 
o konduic.ie; 4) ogłasza lata do święcell, przed którymi prze- 
pisuje dziesięciodniowe rekolekcje u jezuitów. Proboszczom 
zaś nakazuje dbać o stan kościołów i sprzętów, o relikwja- 
rze i puszki, zaleca mówienie kazań przeciw pijaństwu i roz- 
puście, nakazuje tłumaczyć zasady wiary i katechizować 
Jud, kasować kiermasze w dni święte, prowadzić spis paraf jan, 
inuwicrców, a także nierządnic, cudzołożników, zabójców i t. d. 
i biskupowi komunikować. Podczas koJędy ma proboszcz 
pytać pacierza, ostrzegać niewiasty, by z sobą małych dzieci, 
z obawy udu
zenia, do łóżka nie brały; kapłanom nakazuje 
nosić ubiór kapłański, strzyc głuwę i nosić tonsurę, unikać 
biesiad, gdzie wiele kobiet. Kaznodziejom zaleca, by unikali 
przymówek, konceptów, a po prostu nauczali lud zasad wiary, 
wreszcie nakazuje w niedziele śpiewać suplikacje .). 
List biskupa Kotowieza nosi tytuł. Litte,.ae pastorales 
Alexandri Michaelis Kotowicz all coneionatores dioec. TTilnensis 
die XXl11 Novemb1'is, MDCLXXXTT 5). 
List biskupa Brzostowskiego z r. 1710 umieszczony 
na końcu dzieła. W archiwum djecezalnem są jeszcze 23 listy 
tegoż biskupa, za czas od r. 1688 do 1703. Porusza w nich 
biskup sp rawy: djecezalne, jak np. kwest je synodów 	
			

/Vilniana_001_27_149_0001.djvu

			, 


( 


- 143 - 


nalnych, metryk kościelnych (r. 1688); ogólne, jak zawiadomie- 
nie o śmierci papieża Illocentego XI, a wstąpieniu Aleksan- 
dra VIII (1689 r.), o śmierci Aleksandra VIII i wyborze pa- 
pieża Illocentego XII (r. 1691), ogłoszenie jubileuszu z racji 
wstąpienia na tron Inocentego XII (1692 r.). Pod r. 1696 zano- 
towany jestlist, ogłaszający zdjęcie klątwy biskupiej z hetmana 
Kaz. Sapiehy za najazd dóbr kościelnyeh. Tamże podany jest 
uniwersał Sapiehy, uwalniający dobra biskupie, kapituhH', 
plebańskie od hybern i innych ciężarów wojskowych i t. p. 
List pasterski biskupa Pancerzyńskiego r. 1726 d. 29 maja, 
ogłaszający jubileusz i warunki odpustu,drukowany po łaciniel). 
Listy pasterskie i odezwy biskupa Massalskiego 1764 r. 4 lu- 
tego. Zaleca duchowie[lstwu spisanie szczegółowych inwen- 
tarzy i załącza w tym celu kwestjonarjusz w 33 punktach, 
dotyczących hudowy kościołów, funduszów, dochodów - nie- 
wymuszonych, kolatorów, szpitalów, bractw, liczby podda- 
nych, paraf jan, oraz topograficznych wiadomości. 
1766 r. 2ł lipca. Wskazuje sposób odbywania nabożeń- 
stwa coram Exposito i procesji, oraz 40 godzinnego nabo- 
żellstwa, l	
			

/Vilniana_001_27_150_0001.djvu

			- 144 - 


kanocnych, Zielonych Ś\\, iątek. oraz uroczystości Obrzezania 
Pańskiego, Trzrch Królów, Wniebowstąpienia P. i Bożego 
Ciała, Gromnicznej, Zwiastowania, Wniebowzięcia, Narodze- 
nia i Poczęcia N.M.P., św. apostołów Piotra i Pawła, oraz 
jednego patrona. Ku podniesieniu pobożności zaleca, opróez 
ćwiczenia się w cnotach chrześcija6skich, uświadamiać 
lud o pożyteczności prac.y przed Bogiem, natomiast uni- 
kać zbyt powierzchownego nabożeńst.wa, puhlicznego dy- 
scyplinowania się po kościołach, noszenia worów pokutni- 
czych - kapy, kapnicy - w czasie nabożellstwa i na pro- 
cesjach. Zabrania gromadnego pielgrzymowania obojej płci 
do miejsc odpustowych, jako podlegającego wielu nieprzy- 
zwoitościom. Znosi oktawy, septenny i kwinkwen(]y z wy- 
stawieniem N. Sakramentu, zost.awia tylko oktawQ Bożego 
Ciała. Patronem djecezji ogłasza św. Kazimierza. 
177G r. 10 maja. Ogłasza jubileusz ćwierćwiekowy, oraz 
wyjaśnia zwykłe porządki jubileuszowe i warunki w celu 
uzyskania odpustów; w Wilnie wyznacza kościoły do nawie- 
dzania: św. Jana, św. IClzirnierza, św. Ducha i Bernardyński, 
i na nich zaleca wywiesić tablice z napisem: Kościół Jubi- 
leuszowy. Po wsiach zaleca nawiedzać oprócz parafjalnego 
kościoła trzy inne miejsca: kościoły, kaplice, unickie cerkwie 
i krzyże bliższe, jeśliby tych nie było blizko, wystawić 
krzyże na ten cel przeznaczone. Oprócz tego w czasie naho- 
żeństwa nakazuje mówić kazania i katechizować lud według 
katechizmu soboru Trydenckiego I). 


l) Dla kaznodziejów miastowych, w kościołach jubileuszowych, po- 
dany był program kazań, w liczbie 130, od 30-35 na każdy kORciół, mia- 
nowicie, u św. Jana od 7 lipca do 10 sierpnia, u RW Kl'zimierza od 
11 sierpnia do 14 września, u RW. Ducha od 15 wl"l':eHnia do l
 paidz., u Bllr- 
nardynów od 12 paźdz-nika do 10 listopada, i od 20- 29 grudnia. Kazania te 
były przeważnie treści dogmat.ycznej i momlnej: o Wierze, o .Miłości, Ta- 
jemnicach, Łasce, Grzechach, Spowiedzi, Pokucie, Zadosyćuczynieniu, Korzy'- 
staniu z jubileuszowych odpustów i t. p.; 30 zaś kazali było treści społecznej 
i l'konomicznej: o sejmikach, edukacji dzieci i niewiast, oraz o pożyteczności 
i współdziałaniu Edukacji Publicznej, o fałszywej odwadze, czyli szała- 
puctwie, o pretendowanym nad poddanymi niewolnictwie, o stosunku 
i nadużyciach panów wzgl<:Jem poddanych i obowiązkach, o powin- 
nościach szlachty między sobą, o najazdach i grabieżach, o picniactwie, 
o gościnności i wygodach dla podl'óżnych w naprawianiu dróg i mostów, 
o bezprawiach podróżnych, o urzędnikach, o korupcjach sędziów pieniędz- 
mi, o powinnościach sług, ekonomów, komisarzów, przełożonych miasta, 
kupców, rzemieślników i szynkarzy, o jałmużnie, o zniesieniu żebractwa, 
o chorobach i leczcniu ich. Najwięcej tych nauk wypowiedział, mianowi- 
cie o stosunku panów do poddl\nych, ksiądz Karpowicz, późniejszy biskup 
wigierski, czem ściągnął na siebie niechęć i skargi panów; przemawiali 
też w sprawach społecznych ks. ks. Mikucki pijar, Olechnowicz pijar, Si- 
dorowicz bernardyn, KocierzY)lski august janin, Brzezicki pijar, Męciński 
kan. reg. od pokuty, Puzyna kan. wileń., Wróblewski wikar. katedr., 
Jodzewicz misjonarz, Makarcwicz misjonarz, Archanioł od Zwiastowania
		

/Vilniana_001_27_151_0001.djvu

			f 


,. 
I 


r 
I 


(- 


- 145 


1776 r. 10 sierpnia. Zaleca modlitwy za ojczyznę i co- 
dziennie suplikacje po mszy ŚW., a w święta po kazaniu, 
w czasie sumy; ogłasza rozpoczęcie jubileuszu na prowincji 
dnia 26 września. Z powodu nieporozumień, powstających 
na tle zmniejszenia świąt, oraz zniesienia dyscyplin i kap, 
każe duchowieństwu tłumaczyć wolę Ojca św., wyrzekają- 
cym i opierającym się grozi cenzurami, a duchownym i su- 
spensą. W końcu poleca modłom duszę ś. p. Ignacego Ogiń- 
skiego, kasztelana wileńskiego. 
1781 r. 31 października. Uniwersał w formie broszurki, 
dodanej do rubryceli, zalecający duchowieństwu szczegółowe 
opisanie parafji, sporządzenie tablic statystycznych, utrzy- 
mywanie metryk w porządku, spisywanie inwentarzy, czy- 
tanie zapowiedzi, przestrzeganie prawa w prośbach o indulty, 
nie odprawianie mszy św. po kaplicach zdezolowanych, a co 
gorsza w izbach mieszkalnych i śpichrzach; odprawiać je 
należy w miejscach oddzielonych od domów mieszkalnych. 
Następnie każe dziekanom co rok wizytować, dekanat, gdyż 
na zjazdach dekanalnych wiele nieprzystojności się działo, 
a pożytku nie było: proboszczom - utrzymywać szkoły pa- 
rafjalne, oryginały dokumentów odsyłać do archi\\-um dje- 
cezalnego i t. p. W końcu zaleca wpływać na grzeszników 
przykładem i łagodnem napomnieniem. unikać zaś kar cie- 
lesnych, kunicy, publicznego ćwiczenia na cmentarzu, opro- 
wadzania po kościele w czasie mszy św. grzeszników w sło- 
mianej koronie, z powrozem na szyi, gdyż te kary niepra- 
wią ludzi, a hańbią religję, gorszą obecnych i bywają przy- 
czyną większych występków. W 1792 r. 15 marca w liście 
do duchowieństwa i wiernych nawoływającym do współdzia- 
łania Komisji Szpitalnej i do składek na cele dobroczynne, 
zaleca plebanom, aby spisywali ubogich swej parafji i kosz- 
tem paraf jan utrzymywali, niedopuszczając przybywających 
próżniaków i włóczęgów; dla niedołężnych powinny być szpi- 
tale przy parafjach. Jeżeli zaś te szpitale nie posiadają fun- 


karmelita bosy, Sciepura karmol. trzewicz., Danilewicz karmel. trzew. 
Religijne zaś kazania mówili oprócz wymienionych kaznodziejów ks. ks. Ka- 
liński misjonarz, Pietkiewic:z bemal"d., Łyko karmel. trzew., Orłowski 
misjon., Kruszyński kan. regu!., Zabłocki pijar, SHbernik misjon., Czub o- 
wicz augustj., Rymański dominikan., Gl"abowski karm. trzew., Boboryk 
bernard., Proszkowski dominikan., Kruszewski kanonik wHeń., Zaremba 
bernard., Downarowicz dominikan., Drzewiecki misjon., Chh
bowski pijar, 
Kmita pijar, Młynarski kan. regul., Lutnicki bernardyn, Zaba, Wyrzy- 
kowski misjon., Śmigielski dominikan., Rogowski, Rymański domin., 
Bagiński misjon., Pażowski, Erttman domin., Sienicki franciszk., Gan, No- 
wicki franciszko i Baynilewicz. Ob. książka jubileuszowa... Roku 1776 
w Wilnie, w drukarni - Scholar. piarum. Kościół Zamkowy cz. I, 
str. 301. 


19
		

/Vilniana_001_27_152_0001.djvu

			- 146 - 


duszów: vobis derelictus est pauper - woła do proboszczów. 
W mieszkaniach ubogich nakazuje przestrzegać ochędóstwa, 
śledzić, aby nie krzewiło się między ubogimi lenistwo i t. p. 
Egzemplarz drukowany tego listu spotyka się po bibljotekach. 
W tymże roku opublikowano breve Piusa VI papieża, dnia 
2 kwietnia 1792 r., o przeniesieniu uroczystości św. Stani- 
sława B. M. z 8 na 3 maja, według życzenia króla i całego 
narodu. 
Pod dniem 12 marca 1793 r. biskup wydał z Grodna 
list pasterski, w którym nawołuje duchowieństwo i lud 
wierny do modłów. Wskazawszy na miłosierdzie Boże i na 
potrzebę modlitwy, mówi: "Radzibyśmy wam przewodniczyć 
wszędy, radzi byśmy w każdej świątyni, na czele ludu zebra- 
nego w imię Chrystusowe stanąwszy i ręce nasze do nieba 
wzniósłszy, zachęcać was, abyście sercem skruszonem, ser- 
cem uniżonem, którego Bóg odrzucać nie zwykł, wołali... 
Wielki Boże, do Ciehie wołali ojcowie nasi i wspomagałeś je; 
w Tobie nadzieję mieli i wybawiłeś je, a oni omyleni i za- 
wstydzeni nie byli. Ps. 21... Was, bracia najmilsi, kapłani 
Boga Najwyższego, obowiązujemy, abyście w każdej ofierze 
mszy św. prosili Boga naj goręcej za tę Ojczyznę, która prócz 
tego, że wąs na łonie swym pielęgnowała, jeszcze przytem 
stan wasz uczciła, nadała i opatrzyła. Dla czego też mocą 
i powagą urzędu naszego zalecamy wszystkim kapłanom, 
aby przez 6 miesięcy, w każdej mszy oprócz memento za 
Najjaśniejsze Stany skonfederowane. ich czułych a troskli- 
wych o dobro Ojczyzny marszałków, dodawali kolektę: Ne 
despicias, Omnipotens Deus, populum; by codziennie w mias- 
tach, a po wsiach co niedziela, odmawiano Litanję o Naj- 
słodsze m Imieniu Jezus, a po niej śpiewano suplikacje, do. 
dając na końcu: Abyś skonfederowanym stanom i ich mar- 
szałkom 'fwej pomocy i rady dodawać raczył, prosimy Cię 
Panie.._ W miastach zaś znaczniejszych przydajemy jeszcze 
40-godzinne nabożeństwo". Kończy się list ten wskazaniem 
przykładów, pomocy Hożej w potrzebach i zachętą do uf- 
ności 1). W ostatnim swym liście z dnia 13 marca 1793 r. 
zaleca biskup Madsalski modły za duszę króla francuskiego, 
Ludwika XVI 2). 
Od f. 1789 do 1794, w zastępstwie biskupa Massalskie- 
go, Administracja duchowna djecezji wileńskiej wydaje listy 
w sprawie podatku, obyczajów duchowieństwa, oraz donosi 
o zaszłych ważniejszych wypadkach, o ust.awach rządowych 
i t. p. Podajemy tu niektóre, zachowane w drukowanych 
egzem pJarzach. 


1) Wszystkie listy powyższe wydrukowane posiada autor wo włas- 
nS'1l1 zbionf.o. 2) Joeher l. c. 


. 


f
		

/Vilniana_001_27_153_0001.djvu

			. 



 


- 147 - 


1790 r. 22 stycznia. Zalecono modły dziękczynne za obu- 
dzenie się ducha i jedności w narodzie i w Radzie, że trosk. 
liwość o dobro powszechne ojczyzny zajęła wszystkie stany. 
Pan, kmiotek, żołnierz, kupiec, rzemieślnik, duchowni i świeccy 
obywatele ubiegali się 2 ofiarami dla ukochanej ojczyzny. Ro- 
kując najświetniejszą przyszłość, powrót. dawnej wielkości, 
administracja zaleca wotywy i suplikacje o uproszenie po- 
mocy Bożej. 
1790 r. 12 maja. Obwieszcza radość powszechną z powo- 
du zapobieżenia złośliwym zamachom i oddaleniu srogiej 
klęski od narodu. Nakazuje uroczyste dziękczynne nabo- 
żeństwo na 6 czerwca w kościele św. Jana, 20 czerwca w 
djecezji, oraz modły za króla, stany i pokój narodów. 
1790 r. 1 września. Zalecono modły przez 12 tygodni 
na uproszenie pomocy Bożej stanom obradującym na sej mie, 
kapłanom we mszy modlitwQ do Ducha św., w każdą nie- 
dzielę suplikacje z dodaniem wiersza: Abyś królowi naszemu 
i sejmującym stanom Ducha mądrości, rady i zgody dać ra- 
czył; prosimy Cię Panie. Czterdziestogodzinne nabożeństwo 
w 12 kościołach wileńskich, rozpocząć od 12 września 
w kościele św. Jana kolejno, przepuszczając po kilka dni 
wolnych, aż do l grudnia i na prowincji: w Grodnie, Tro- 
kach, Kownie, Nowogródku, Słonimie, Lidzie, Mińsku i Nie- 
świeżu. 
179 L r. 10 lutego. Zaleca duchowieństwu nosić suknie 
duchowne, unikać kolorowych jedwabnych szat, pod karą 
suspensy i dawać przykład dobry ludowi. 
1791 r. 1 czerwca. Obwieszczenie radośne z powodu kon- 
stytucji, zabezpieczającej wolności i swobody i zasłaniającej 
od przemocy obcych; zaleca uroczyste nabożeństwo dzięk- 
czynne po wszystkich kościołach z kazaniami pouczającemi 
lud o lem dobrodziejstwie w Wilnie 3 lipca, a na prowincji 
17 lipca i stanowi obchodzić uroczyście z obowiązkiem słu- 
chania mszy św. 8 maja na cześć św. Stanisława B. M., pa- 
trona katedry i narodu, z dodaniem w ten dzień modlitwy 
dziękczynnej we mszy św. 
List biskupa sufragana Pilchowskiego, administratora dje- 
cezji, z r. 17H5, zalecający modły za duszQ biskupa Massal- 
skiego i zawiadamiający o przeprowadzeniu zwłok jego z ko. 
ścioła św. Nikodema do św. Stefana. Tenże biskup 1798 r. 
7/18 lipca wydał list o pogrzebaniu ciał na cmentarzach po- 
święconych i o poświęceniu cmentarza świętostefańskiego w 
Wilnie 1). W liście znowu z dnia 10 maja 17H5 r. mówi bis- 
kup o przymiotach kaznodziejstwa i obyczajach kaznodzie- 


l) Jochcr t. III, str. 3:!3.
		

/Vilniana_001_27_154_0001.djvu

			- 148 - 


jów 1). List okólny nuncjusza Wawrzy6.ca Litty, biskupa te- 
bańskiego, z dnia 9 sierpnia (29 lipca) 1798 roku, O przenie- 
sieniu biskupa Jana Kossakowskiego na biskupstwo wileńskie. 
Listy .lana Nepomucena Kossakowslcieyo z dnia 9 paździer. 
nika 1798 f. powiadamia duchowie6.stwo i lud wierny, iż 
wiara katolicka w zupełnej z Głową Kościoła jedności, z wol- 
nym i uroczystem jej wyznaniem jest zapewniona w im- 
perjum Rosyjskiem przez Naj. Pana Pawła I, a także iż 
wskrzeszoną jest djecezja wileńska 2). R. 1799 d. 1 kwietnia po. 
wiadomił biskup duchowieństwo świeckie i zakomle, iż z woli 
monarszej zapewnioną jest całość funduszów, jednocześnie na- 
wołuje pasterz duchowieilstwo do posługi bliźnim i dozoro- 
wania nad funduszami kościelnymi, by nie były obciążone 
długami. Tegoż roku pod dniem 12 czerwca zapowiedział 
biskup wizytę pasterską djecezji, w dniu zaś 1 lipca nawo- 
ływał do gościnnego przyjęcia trapistów, wygnanych z Francji ł). 
W tymże roku dnia 16 lipca biskup wydał list pasterski, 
zachęcający plebanów do budowania szpitalów parafjal- 
nych, oraz ustanowienia bractw Miłosierdzia na wzór Skargi. 
1800 r. d. 1 czerwca zaleca d.uchowieństwu wskrzeszać 
i budować szkółki parafjalne; "wyprowadzajcie lud wiej- 
ski z ciemnoty", mówi biskup, "dajcie przyzwoite stanowi 
i potrzebom jego oświecenie, a natenczas dqpiero gorli- 
wość wasza obfite prace zbierać będzie owoce. Swięta wiara 
nasza, której dar i tajemnice są wam powierzone, w światłości 
ma swój przybytek, brzydzi się ciemnoścą i jej sprawami" 3). 
Hieronim Strojnowslci, biskup wi1eński, wydał okólnik 
d. 5 lutego 1815 r., dający plebanom prawo dyspensowania 
od postu, a 24 lutego t. r. zapowiadający swój przyjazd do 
Wilna w celu rekoncyljacji kościoła św. Kazimierza, dotych- 
czas opuszczonego i spustoszonego, i oddania tego kościoła 
ks. ks. misjonarzom. 
List biskupa sufragana Nikodema Puzyny r. 1816 d. 22 
marca, komunikuje ukaz cesarski względem poszanowania 
świątyń, oddawania pod sąd i karania źle się sprawujących 
w kościele bez względu na osoby 5). 
List arcybiskupa Siestrzencewicza z r. 1821, w którym 
ogłasza klątwę przez Piusa VII, rzuconą na masonów G). List 
tegoż ogłaszający jubileusz w r. 1826 7). 
List arcybiskupa Cieciszowslciego o wizytach djecel'.iji 
i wizytatorach, o dziekanach i obowiązku ich czuwania nad 
duchowieństwem i dawania dobrego przykładu 8). 


l) Arch. kons. Akta biskupie 1794-1796 r. str. 122. Kwartalnik teo- 
logiczy 1904 r. zeszyt l. 2) Jocher I. c. Akta biskupie. 3) Arch. kon- 
systor"kie. ') Arch. katedr. Jocher t. III, str. 324 i 325. 5) Arch. katedr. 
G) Petersburg. Druk senacki 1822 r. ') Arch. katedr. B) Tamże.
		

/Vilniana_001_27_155_0001.djvu

			. 


t 


--- 


- 149 - 


Listy past.erskie biskupa Kł'l.qiewicza. W liście z dn. g 
czerwca 1828 r. żąda biskup informacji od dziekanów o sta- 
nie djecezji, zabrania targów, symonji, prowadzenia zyskow- 
nych interesów, w kOlwu wzywa kapłanów z djecezji do Wil- 
na w celu poznajomienia się osobistego. We wrześniu tegoż 
rllku wydał biskup Kłągiewicz drugi list, nawuływający do 
składek na wsparcie ubogich kościołów. Składki te zbiflrano 
z kapituły i probóstw do roku 11-136; zebrane przeszło 60000 
rubli-stanowią t. zw. "wspomogatielny kapitał". Listem z r. 
1829 zabrania bislmp duchowieństwu zajmować się sprawa- 
mi majątkowemi ludzi świeckich, dawać śluby po domach, 
ułatwiać indulty. W grudniu tegoż roku biskup znowu wy- 
dal list, w którym zalecał duchowieństwu parafjalnemu pil- 
nować para(ji, mieć się na ostrożności przed księżmi obcy- 
mi, zachować skromność i powagę w ubiorze i postępowa- 
niu, zabrania następnie gry w karty, "rozsypywania" siQ po 
domach świeckich, mieszania siQ w interesa familijne i t, p. 
W liście z r. 1830 w kwietniu, mówi pasterz o rekolekcjach; 
zaleca unikać poufałości ze świeckimi, upomina proboszczów, 
by niedopuszczali przewodnictwa gospodyl'i po plebanjach, 
unikać rozjazdów z niemi jak i z krewnemi; przypomina obo- 
wiązek odmawiania brewjarza, zapobiegania ślubom pokąt- 
nym, zachowania w porządku ksiąg metrycznych, nie trzy- 
mania koni przez wikarjuszów i wyprzedania takowych jeśli 
je mają. W maju tegoż roku w liście wydanym zaleca bis- 
kup modły dla ożywienia pobożności, nakazuje prowadzić 
spisy parafjalne z wykazem niespełniających obowiązków 
wiary, zabrania rozjazdów plebanom i wikarjuszom. W liście 
z października tegoż roku wskazuje biskup środki ostroż' 
ności przeciwko zbliżającej sie z Moskwy cholerze. 1830 r. 28 lis- 
topada ogłasza opinję Rady państwao pozostawieniu w pelnej mo- 
cy traktatu z r. 1768. S 10 o daw!,-niu ślubów i chrzcie dzie- 
ci w małżellstwach mieszanych. Slub daje ten, gdzie jest 
oblubienica, a jeżeli się nie zgodzi kapłan katolicki, może to 
uczynić dyssydencki; dzieci po ojcu synowie, a po matce 
córki, przyjmują wyznanie. Traktat ten zastosowano do Polski 
i przyłączonych od niej gubernji. rregoż roku wydany zo- 
siał w grudniu list, w którym biskup nawołuje ludność do 
spokoju i uległości władzy, a unikania uczQstnictwa w roz- 
ruchach powstałych w Królestwie Polskiem; powiadamia nad- 
to o rozporządzeniach jener.-gubernatora Dybicza Zabałkańskie- 
go i ogłoszeniu stopy wojennej w gubernjach: Wileilskiej, 
GrodzieÓskiej, i\Iińskiej, na Podolu i Wołyniu. W 1831 roku 
w lutym znowu biskup poleca spokój i uległość, nakazując 
duchowieństwu dawać przykład uległości i poszanowania 
władzy. W marcu tegoż roku nakazuje modły przeciw cho- 
lerze. 


II
		

/Vilniana_001_27_156_0001.djvu

			- 150 - 


W kwietniu tego
 roku poucza o środłmch przeciwko 
cholerze i powiadamia o śmierci arcybiskupa Cieciszowskiego. 
1833 roku 18 kwietnia zaleca duchowie6.stwu nosić su- 
knie odpowiednie swemu stanowi, nie używać rękawów bu- 
fiastych u ramion, a zwężonych przy dłoniach, jak to czynią 
kobiety; także wysokich kołnierzy li sukien; zakazuje też 
nosić jakiekolwiek zarosty na twarzy, trefienie włosów i po- 
madowanie; zakonnicy powinni nosić habity. 
Tegoż roku 28 października zachęca duchowieństwo do 
zaprowadzenia 40-godzinnego nabożeństwa, pod warunkiem: 
l-O by odprawiane było w główne uroczystości; 2-0 z kaza- 
niami i katechizacją; 3-0 z uwzględnieniem uroczystości w 
sąsiednich kościołach, by nie odciągać od nich pobożnych 
i 4-0 w czasie dogodniejszym dla ludu pracowitego; na wios- 
nę - po usianiu zboża jarego i w jesieni. 
Tegoż roku dnia 23 grudnia, lIa mocy zalecenia mini- 
st.ra spraw wewnętrznych, wydaje rozporządzenie, by nie wtrą- 
cano do kaza6. polityki i nierlopuszczano się słów obrażają- 
cych władze, nie puszczano na ambonę kleryków i kapła- 
nów wolnego myślenia, 2-0 nie używano kantyczek bez apro- 
baty, unikano śpiewów śmiesznych i obrazających rząd; 
słowa obrażające w Różańcu i Godzinkach opuszczać. nie 
psując jednak całości modłów, wiekami uświęconych; w cza- 
sie procesji eum Sanctil'si mo śpiewać, hymn o Przen. 
Sakramencie, lub śpiewy: Boże w dobroci; Straszliwego ma- 
jestatu. Panie; Przed oczy Twojej Twoja cześć i chwała; 
Idzie, idzie Bóg prawdziwy, 
'fegoż roku 14 grudnia po zaleceniu należytego utrzy- 
mania lfsiąg metrycznych i spisów parafjalnych, ustanawia 
termin 6 miesięczny do nabycia prawa quasi domicilium dla 
nowożeńców, niemających stałego pobytu. 
Tegoż roku 31 grudnia ogłosił list pasterski, który ze 
względu na jego doniosłe znaczenie, jako regulaminu życia 
i obowiązków duchowieństwa, podRliśmy w całości WICOlICU 
niniejszej księgi. 
1834 roku 19 marca ogłasza decyzję władz cywilnych, 
że kradzież po kościołach uważa się za swiętokradztwo, jak 
i w cerkwiach. 
Tegoż roku 31 maja powiadamia duchowieństwo, że 
księżom unickim zahroniono posługę kapłańSiką wykonywać 
w kościołach łacińskiego obrządku. 
Tegoż roku 11 lipca - o ukazie, ze.ł.walającym jeJicom 
polskim żenić się z rosjankami, byle tylko dzieci były chrzczo- 
ne według obrządku Grekorosyjskiego. 
Tegoż roku 10 października znowu zalecono zbierać 
składki na ubogie kościoły.
		

/Vilniana_001_27_157_0001.djvu

			!' 


l 


- 


- 151 -- 


l835 roku 19 października - o zabronieniu stawiania 
kościołów i kaplic katolikom i unitom bez otrzymania po- 
zwolenia od władzy cywilnej, pod surową odpowiedzialnością. 
Tegoż roku w listopadzie podano sposób przyjmowania 
do kościoła katolickiego mahometan i pogan - za zezwole- 
niem ministra, a żydów - po egzaminie w policji. 
1836 roku w styczniu - o sporządzeniu statystycznych 
wiadomości o duchowieństwie, kościołach, szkółkach i t. p. 
Tegoż roku 16 września o zabronieniu strzelania z ja- 
Idejkolwiek broni przy kościołach. 
1837 roku 7 stycznia Ukaz rządowy o obowiązkowem 
błogosławieniu ślubów mieszanych w cerkwi; jeśliby zaś stro- 
na katolicka życzyła w kościele otrzymać błogosławieństwo- 
może potem o to się starać. 
Tegoż roku i dnia - o zabronieniu świeckim mówie- 
nia mów w kościele i po
a kościołem, przy pogrzebach i in- 
nych obrzędach religijnych. 
1837 roku 10 grudnia. Ukaz kolegjalny o uporządkowa- 
niu spraw majątków kościelnych, niewydawaniu ich waren- 
dę na długie lata i nieobciążaniu długami; o nieobracaniu 
szpitali parafjalnych na lazarety i zostawieniu ich pod wła- 
dzą duchowieństwa na przytułki dla starców i ubogich pa- 
raf jan. 
1839 roJm 15 listopada - o całkowitem przyłłiczeniu 
grecko-unickiej cerkwi do prawosławnej. 
1841 roku 25 grudnia - o przelaniu do skarbu ma- 
jątków i funduszów klasztornych i wyższego duchowieństwa. 
Za rządów administratora djecezji sufragana Cywińskie- 
go wydawano okólniki rządowe, regulujące sprawy byłych uni- 
tów, ogradzające ich od wpływu duchowie(lstwa katolickiego. 
Oprócz tych 1842 r. 11 lutego sellat wyjaśnił, że dzieci 
żydowskie do lat 7 chrzczą się z rodzicami - synowie idą 
za ojcem, córki za matką. 
1843 r. 7 kwietnia-zabroniono chrześcijanom służyć u 
żydów karczmarzy, trakt.yerników i t. p. 
'fegoż roku 5 lipca-zalecono przelać majątki i fundu. 
sze parafjalnego duchowie(lstwa do skarbu - w ciągu roku. 
Tegoż roku 9 lipca-znoszą się godności i prawa kola- 
torskie, proboszczów naznaczają biskupi. 
'regoż roku w listopadzie zaprowadzono powszechnie 
korespondencję urzędową po rosyjsku. 
1844 r. 29 marca. Pozwolono unitom obwodu białostoc- 
l(iego pozostać katolikami -jeśli przeszli do kościoła kat,Jlic- 
kiego za czasów pruskich (do 1807 r.), jeśli potem-wrócić. 
(Okólnik archidjakona białostockiego). 


j
		

/Vilniana_001_27_158_0001.djvu

			- lt12 - 


184-4 roku 18 maja zalecono zaprowadzić wagi i miary 
rosyjskie; istniejące zaś od ] stycznia 1845 roku "unikczem- 
nić" t. j. znieść I). . 
Listy biskupa Zyli1iskiego. Oprócz listu pasterskiego, 
oznajmiającego o swym mianowaniu na biskupstwo i innych 
mniejszych, o instalacji, wydał w roku 1854 w październiku 
list pasterski do duchowieństwa i wiernych, w którym po- 
ucza o władzy hierarchicznej w Kościele Chrystusowym i o sto- 
sunku jej do ludu wiernego; nawołuje do jedności i zespo- 
lenia się węzłem braterskim i miłości pasterzów i lud wier- 
ny w jedno grono synów Bożych. "Wodzem naszym Zbawi- 
ciel, chorągwią służby naszej-krzyż. Bójmy się rozdzielać 
z sobą w imię innych jakich wodzów i stawać pod inne cho- 
rągwie... nie rozdzielajcie się ni na pokolenia, ani względa- 
mi prowincji, ani przez mniemane przywileje". Zaleca ka- 
płanom miłość ludu i nauczanie go w miłości, a lud prze. 
strzega od posądzania kapłanów. Wykazuje zaszczytne sta- 
nowisko proboszczów i obowiązki, wikarjuszom zaleca. czcić 
proboszczów jako starszych braci, unikać podejrzeń, posą- 
dzeli, znosić wszystko w cierpliwości: "ucz się cichego po- 
święcenia i cichej zasługi; módl się, pracuj, poświęcaj, a po- 
chwała ludzka niech cię nie obchodzi; jest kto cię pochwali, 
sumienie twoje i Bóg". Nareszcie wskazuje jednym i dru- 
gim najupodobańsze miejsca: kościół, ambonę, konfesjonał; 
zaleca katechizację i przemówienia przy pogrzebach ludzi 
ubogich, a cnotliwych, nawiedzanie chorych i cierpiących, 
podczas kolędy wnikać w potrzeby ludzi, jednać zwaśllio- 
nych, upominać błądzących. zapobiegać złym nałogom. List 
o czci relikwji św. 1854 r. we wrześniu do dziekanów. Po uza- 
sadnieniu czci należnej relikwjom św. historycznie i powa- 
gą Kościoła, zaleca dziekanom troszczyć się, iżby w kościo- 
łach z należną czcią i troskliwością przechowywano "drogie 
św. Pańskich szczątki", żeby obejrzeli portatyle i relikwjarze, 
czy mają pieczęcie i czy są godnem schroniskiem, czy ma- 
ją dowody swej autentyczności. O większych relikwjarzach 
nakazuje zdać sobie sprawę, zużyte trumienki zastąpić no- 
wemi, relikwje dla przełożenia przesłać do biskupa, czuwać, 
żeby bez wiedzy biskupa nikt nie rozdawał relikwji świętych 
). 
List pożegnalny do duchowieństwa z Petersburga w lutym 1859 r., 
powiadamiający o konsekracji biskupa Krasińskiego. Żegna- 
jąc djecezję mówi: "Tym juz pismem żegnam was, kochani 
dziekani, wszyscy duchowni i cały lud wierny, ufny, że przed 
Bogiem nie przestaniecie o mnie wspominać... a w sercach 
waszych z echcecie zatrzymać to przekonanie, że póki życia 
l) Acta cap: od r. 1828-1841. Druki i odpisy listów Kłągiewicza 
zachowujl\ się w archiwum konsystorskiem. Kościół Zamkowy cz. I, str. 248. 
2) Druk Zawadzkiego 1854 r. w Wilnie.
		

/Vilniana_001_27_159_0001.djvu

			- 153 - 


mojego, dopóty każdy z was znajdzie mię gotowym na wszel. 
kie zawołanie, czy w sprawie Ko
cioła, czy w interesie włas- 
nego zbawienia" l). 


xv. 


Katedra Wile1iska. 


Kościół - katedralny założony został w roku 1387 na 
zgliszczach pogaIiskiego ołtarza, zbudowanego przez synów 
Swintoruga Perlmnasowi i na ścianach dawnej świątyni. Ka- 
tedra erygowaną była na mocy bulli Urbana VI z dnia 12 
marca 1388 r., wydanej na imię Dobrogosta. biskupa poz- 
nańskiego. Pierwotna nawa tego kościoła była podzielona 
trzema rzędami kolumn, które podtrzymywały sklepienia, 
w środkowej kolumnadzie między czwartym i piątym fila- 
rem stał krzyż niewielki, figura rzeźbiona ze słoniowej kości; 
krzyż ten znajduje się do dziś dnia w zakr'ystji i używany 
bywa, jako paschalny, do procesji od Wielkiejnocy aż do 
Wniebowstąpienia PaI'iskiego. Po zbudowaniu, zanim jeszcze 
wróciło poselstwo z Rzymu, kościół został poświęcony w r. 1388 
przez arcybiskupa gnieźniel'1skiego Bodzantę, na cześć świę- 
tej Trójcy, św. Stanisława i św. Władysław$l. Nabożeństwo 
z początku trwało we cinie i w nocy. W wielkim poża- 
rze w roku 1399 zgorzał ten kościół do szczętu; odbudo- 
wał go jeszcze z większym przepychem w stylu gotyc- 
kim Witold z żoną Anną. Krzyż z pożaru ocalał, ale wsku- 
tek skasowania środkowej kolumnady, miejsca swego tym- 
czasem nie miał. Witold kazał zbudować ołtarz na środ- 
ku kościoła i umieścić na nim ów krzyż pierwotny, i alta- 
rzyście, który był i kaznodzieją królewskim, naznaczył 
fundusz z horodnictwa wileńskiego 2). W 1531 roku znowu 
wskutek pożaru kościół katedralny uległ ruinie; rozpoczęto 
tedy restaurację pod kierunkiem architekta Bernarda Zeno- 
biego. 
Dokończenie i poświęcenie odnowionej katedry na- 
stąpiło dopiero w 1547 roku. W koI'icu tego wieku znowu 
restaurowano ją kosztem dochodów biskupich, kapituły i ofiar; 
odnowiono także i kaplicę św. Trójcy, gdzie spoczywały 
zwłoki św. Kazimierza, po podniesieniu ich z grobów kró- 
lewskich. Odnowioną i ozdobioną kaplicę św. Trójcy, po- 
święca ku czci św. Kazimierza bislmp Benedykt Wojna. 
Leon Sapieha leguje 250 zł. rocz"nie ze wsi Syczeniąt na 
lampkę przy grobie tegoż świętego. Hestauracja katedry do- 
kończoną została za biskupa Wołłowicza, który własnym 


1) Acta cap. 1859 r. 2) Acta z r. 1666. 


20
		

/Vilniana_001_27_160_0001.djvu

			- 154 - 


kosztem odrestaurował kaplice grobów królewskich; sufl'av. a -. 
nowi zaś polecił restaurację kaplicy Gasztoldowskiej. Rakow- 
sey odrestaurowali kaplicę św. Piotra przy zakrystji, a Leon 
Sapieha kaplicę Wnielrowz!Qcia. Na. kap!icę św. Kazimie- 
rza fundusz dał król Zygmunt III. Biskup Abraham Wojna 
zbudował potrójny ołtarz wielki: kapitulny, wikarjuszowski 
i św. Stanisława. Po najściu Rosjan i Szwcdów 1654-1662 
powracająca kapituła znalazła kościół zruj nowany, sklepie- 
nie zapadłe, posadzkQ pełną trupów, gruzów i błota; wspól- 
nie tedy z biskupem Białłozorem zaluzątnQła siQ około re- 
stauracji, poruczając kierownictwo Janowi Salwadorowi 1). 
Dokończył ozdobienia katedry biskup Snpieha w 1667 r. 
Przy tej restauracji ołtarz ukrzyżowanego z pośród kościo- 
ła usunięto, a cegły użyto ze zrujnowanego kościołka św. 
Barbary. Od tegoż czasu ustanowiono urząd dozorcy gma- 
chu katedralego, 9złoIlka Jmpituły, który siQ zwał edylem; 
był nim Słupski, Zuchorski i inni, mający zalety budowni- 
cze. Katedry strzegli poddani ze Świątnik, zapi
anych na 
utrzymanie jej w 1'. 1641 przez Andrzeja i Swiętnchnę 
Dowgierdowiczów. Folwark ten miał 35 włók, -20 dymów, 
poddanych 90; z nich 1(3 gospodarzy co tydzień kolejno wy- 
syłało 2 stróżów do pilnowania katedry; po jednym robotni- 
ku zImą do rąbania lodu i zrzucania śniegu z katedry; na Zielo- 
ne Swiątki i Boże Ciało dostarczali drzewek zielonych. 
Z funduszów katednllnych dawano im odzienie, by przyzwoi- 
ciej wyglądali. buty jednak zalecono w r. 1746 sprawić na 
swój koszt, gdyż byli dostatni. Wiele też pieniędzy wyłożył 
na restaurację katedry, a zwłaszcza na podłużenie ścian i na 
dach, biskup Brzostowski 2). 
Prz.y ciągłych przebudowach zostały umieszczone na 
froncie dwie wieże, lccz dla błotnistego grulltu niedługo 
mogły siQ ostać; w pierwszej połowie XVIII wieku była tyJko 
już jedna wieża z zegarem, ale j ta runQła w r. 1769 na slde- 
pienia kaplicy imienia Maryi. Restaurację znowu rozpoczął 
biskup Massalski pod Jderunkiem Gucewicza z funduszów 
częścią własnych, a częścią ofiarowanych. Biskup ZieIlko- 
wicz, umierając, zapisał na pokrycie katedry 50000 zł. i pew- 
ne remanenta, które po likwidacji wyniosły 20000 złp.; ka- 
pituła od 
jcbio ofiarowała 24348 złp. w 1777 roku i nalega- 
ła na bislmpa o rychłe odnowienie katedry; biskup przy- 
rzekł w ciągu jednego lata uskutecznić prośbę. Na czas re- 
stauracji posta.llowił przenieść nabożeństwo do św. Jana. 
Dowiedziawszy się o tern kapituła, obawiając się, by w ten 
sposób nie zaniechano zupełnie odnowienia katedry, posyła 


l) Acta cap. 1666 r. ') Acta cap. 1714 r.
		

/Vilniana_001_27_161_0001.djvu

			I 
j 


- 


- 155 - 


do biskupa delegac.ię, prosząc, by tego ]lie ezynił, a nadto 
udała się do nuncjusza, by wyjednać inhibicję; ale dowie- 
dziawszy się, że hiskup myśli tylko o przeniesieniu uroczy- 
stych nabożeństw, pozostawiając powszednie i obligacyjne 
przy katedrze, wstrzymała się od publikowania inhibicji i da- 
lej przynaglała biskupa do rozpoczętej restauracji 1). Pro- 
wadził ją biskup na wielką skalę. Dla odkrycia widoku ka- 
zał znieść otaczające domy wikarjackie i archiwalne; doglą- 
dał robót ze strony kapituły ks. Klimaszewski. Funduszu do- 
starczał z kasy biskupiej ks. Kruszewski; z powodu jednak 
olbrzymich rozchodów na budowQ pałaców, kasa wkrótce 
wyczerpała się i restauracja, pomimo kosztów na ni ą wyło- 
żonych (około miljorm złp.), uległa zwłoce, a następnie wsku- 
tek śmierci biskupa zupełnie przerwana aż do r. 1798. Wi- 
dział biskup, że sam nie porau7.i, wydał więc kapitule oblig 
na 8000 dukatów, zobowiązując ją dokończyć restauracji; 
ale gdy oblig dukatów nie zastępował, majątki zaś rodowe 
biskupa zajęte były przez wierzycieli, a z dochodów bene- 
ficjalnych musiał hiskup utrzymywać siehie i dwór swój 
w Warszawie i za granicą; kapituła do robót nie mogła 
przystąpić. 
Dopiero w 1798 r. rozpoczął na nowo te roboty biskup 
Kossakowski, powierzając kierunek ich po śmierci Guce- 
wicza architektowi Szulcowi. Dobroć tego biskupa, pociąga- 
jąca serca, przejścia ostatnich krwawych przewrotów, po- 
działały na wszystkich otrzeźwiająco, sypnęły się hojne ofiary. 
Cesarz Paweł I asygnował 5000 r. Odrestaurowaną katedrę 
poświęeono 29 września 1801 1'.2) Pozostawiająo ściany i ko- 
lumnady wewnętrzne w całości, Gucewicz dla symetryi ze- 
wnętrznej naprzeciw kaplicy św. K
zimierzil, z drugiej 
strony kościoła, zbudował dwupiętrową zakryslję i zalcol1czył 
kopułą na wzór kaplicy św. Kazimierza; od frontowej strony 
zaś odbudował zrujnowaną kaplicę imit'nia Maryi, a naprze- 
ciwko niej-kaplic'2 św. Władysława; inne kaplice, niesyme- 
trycznie przybudowane do katedry, wyrównał ścianami bocz- 
nemi, a występujące kaplice frontowe połączył perystylem 
z obu stron, jedną z kaplicą św. Kazimierza, a drugą z za- 
krystją. Pierwotnie kolumny boczne oparte były każda na od- 
dzielnej bazie;połąr.zono je wspólną parapetą w r. 18:W, dla unie- 
możliwienia przystępu niechlujom i nocnym włóczęgom. Poważ- 
nym też perystylem Gucewiczozdobiłfronton kościoła. W sześciu 
niszach frontowych gipsowe statuy Mojżesza, Abrahama i czte' 
rech ewangielistów i dwie w końcu bocznych naw wewnątrz koś- 
cioła, wykonane przez mistrza Rhigi, który też ozdobił skI e- 


J) Acta cap. z r. 1776. 2) Ob. Dodatki. 


......
		

/Vilniana_001_27_162_0001.djvu

			- 156 - 


pienia i gzemsy katedl'Y gipsowymi festonami oraz rozetami; 
na szczycie frontonu jegoż roboty ofiara Noego. W ścianach 
bocznych, na zewnątrz, w niszach, mieści się po ośm posą- 
gów; od strony kaplicy św. Kazimierza posągi jego krew- 
nych, a od zakrystji zakonników Soc. Jezu; statuy te wzięte 
ze skasowanego kościoła św. Kazimierza w późniejszym cza- 
sie. O utrzymanie w dobrym stanie kościoła troszczył się 
biskup Kłągiewicz, przy nim odnowiono niektóre kaplice, on 
te
 chcąc kościół ochronić od styczności z tłumem ulicznym, 
zaprojektował był kapitule oparkanienie katedry, ale to nie 
doszło do skutku. Za biskupa Zwierowicza 1900 r. pod kie- 
runkiem architekta Antonowicza i dozorem prałata Harasi- 
mowicza kościół katedl'alny został gruntownie odnowiony 
i obejrzane zostały fundamenty. Za ołtarzem wielkim kano.- 
nicznym, na wzniesieniu "na skałce", na którą się wchodzi 
po stopniach z obu stron pod falszmarmurowym perystylem 
znajduje się ołtarz św. Stanisława mQczennika, patrona koś- 
cioła, a pod tym ołtarzem, w sklepie, drugi ołtarz, jakoby 
na Il)iejscu dawnego pogańskiego ołtarza Znicza l). Kaplice. 
l) Sw. Kazimierza, na miejscu niegdys zbudowanej bodaj 
przez biskupa Wasiłłę kaplicy św. 'frójcy, Przeczystej Bo- 
garodzicy, św. Stanisława i Andrzeja, założona przez Zy- 
gmunta III w r. 1601 pod kierownictwem Dankiersa, we- 
wnątrz marmurowa, zewnątrz z piaskowca, pokryta miedzią; 
w r. 1636 ukończono budowę, poświęcono i .umieszczono re- 
likwje św. Kazimierza. Wielki ołtarz gipsaturowy w formie 
płaskorzeźby, na nim okazała srebrna trumna z relikwjami 
i wiele innych kosztowności, które w r. 1654 zostały z Wil- 
na wywiezione przed najściem Rosjan i Szwedów, jedną część 
wywiózł ze sobą Diałłozor i ta ocalała, drugą wysłano wodą 
pod dozorem ks. ł.adzi ka, tę zrabowali kozacy. Co i ile zrabo- 
wano, podajemy z akt dosłownie: 'llorques aurea Illnstrissimi 
Eustachii Wołłowicz Epi; argenti frusta, seu pondera 10 mar- 
carum.... ecclesiae cathedralis. !tern alia similia argenti Capel- 
lae S. Casimiri pondera, nempe canos. 292, !tern eiusdem aequ:1- 
lis ponderis frusta necessitatibus reipublicae mutuata, seu 
canos. 800, !tern auri frusta ab argenteis ben e minora eius- 
dem 6, !tern calices tres aurei patenae aureae duae. 'ruribu- 
lum aureum, Annulus episcopalis wolowicianus cum cruce. 
Tabulae argenteae iustae magnitudinis historiam S. Casimiri 
exprimentes octo. Candelabra al'gentea magna duo. Tum gem- 
mae et ali a lO. (Sess. 2 octobr. 1(64 2 ). W niszach wnętrznych 
kaplicy stoi 8 posągów, wyobrażających królów polskich 


l) Szczegółowy opis katedry zawiera się w dziele D-ra Zahorskiego 
p. t. Katedra Wileńska. Ob. Kościół Zamkowy. 2j ob. Dodatki.
		

/Vilniana_001_27_163_0001.djvu

			---- 
 


_. 157 


z rodziny Jagiellonów. Posągi te są drewniane posreb- 
rzane, do najścia .Moskwy były one ulane ze srebra, ale po- 
tem na potrzeby Hzeczypospolitej oddane do mennicy kró- 
lewRkiej l). Po najściu Moskwy i zrujnowaniu katedry, kapli- 
ca odnowiona została według projektu biskupa smoleńskiego 
Kotowicza, kosztem Kazimierza Sapiehy, hetmana litewsk.. 
wojewody wileńskiego i innych; odnawiał slItukator Włoch 
Salvador 2). Do 1831 r. kaplica była połączona korytarzem, 
na arkadzie nad ulicą zbudowanym, z zamkiem dolnym 3). 
Odnowiono kaplicę jeszcze w latach 1838 i 1900. Na bocz- 
nych ścianach jej są freski Dankiersa, przedstawiające po- 
gl'zeb św. Kazimierza i cudowne wskrzeszenie dziewczynki; 
w górze, w kopule nad ołtarzem, są obrazy na płótnie, pędzla 
Dankiersa, a nad organami Smuglcwicza 4). Kaplica św. Ka- 
zimierza, perłą katedry przez Sarbiewskiego nazwana, do 
dziś dnia zachowuje swoją cechę, pełna jest uroku i maje- 
statu, zdobią ją pamiątki przeszłości; posiadała niegdyś ol- 
brzymie fundusze, miała swoich psałterzystów i mansjona- 
rzów ośmiu. Księga funduszów z r. 1812 wykazuje, i
 rocz- 
nego dochodu na utrzymanie nabo
eństwa w kaplicy było 
11000 rubli, które i Komisji Edukacyjnej zasmakowały; a gdy 
ta Komisja zabrała probostwo św. Kazimierza, na utrzyma- 
nie w niej nabożeństwa wypłacała rocznie 2150 rb. Dziś 
kaplica żadnych specjalnycp. funduszów nie ma 5). 
2) Kaplica Wszystkich Swif(tych, dawniej Januszowska, za- 
łożona przez biskupa Jana z ks. lit., potem Marji .Magdaleny, 
z powodu umieszczenia w niej obrazu św. Magdaleny, po 
zamknięciu kościoła tegoż imienia, uposażona przez Jasiń- 
skich w r. 1607; w sklepach groby biskupie. Kaplica ta była 
utrzymywaną przez cęch tkaczy, przeniesiony z kościoła 
Marji .Magdaleny. 3) Sw. I,qnacego, w niej obraz św. Ignacego 
pędzla Czechowicza, przeniesiony po zabraniu kościoła tegoż 
imienia na koszary w r. 1790 i obraz Matki Boskiej z Chry- 
stusem, oraz św. Jana, pędzla Corregio. W sklepach groby 
8uff3ganów wileńskich, pochowany_tu biskup Cywiński. Przy 
kaplicy altarja Łopacińskich. 4) Sw. Pawła, fundacja Mont- 
widowska z r. 1422 pod nazwą św. Wojciecha przez Alberta 
l\Iontwida, wojewodę wileńskiego. Obraz Wieczerzy Pailskiej 
i św. Wincentego a Paulo przeniesiono tu z kaplicy "Dzie- 
ciątka Jezus" w r. 1863; obraz nawrócenia św. Pawła, 


I 
I 


l) Kościół Zamkowy cz. II, str. 313. 2) Acta cap. z r. 1666 i 1696. 
3) O tym korytarzu jest wzmianka w aktach dnia 7 października 1745 r., 
iż kapituła uważając za niegodziwość, by ten korytarz (pergula), uświęco- 
ny stopami św. Kazimiprza uległ ruinie, kazała gO,odnowić. Acta t. XXVII. 
4) \Yizerunki 2 pocz. nowy, t. XIII. 5) Jan ze Sliwina. Przechadzki po 
Wilnie. Kraszewski-Wilno. Wizerunki 1. c. i t. XIV. 


II 


- 


....J
		

/Vilniana_001_27_164_0001.djvu

			-- 158 - 


pędzla Beretti z Kordony. 5) Ukrzyżowanego Zbawiciela. Obraz 
pędzla Czechowicza przeniesiony z kościoła św. Kazimif\rza. 
Pierwej ta kaplica nazywała się Wszystkich Świętych. Na 
ścianach marmurowe grobowce Gasztolda i biskupa księcia 
Olszańskiego. 6) Imienia Maryi, albo św. Jana Nepomucena, 
dawniej M. B. Częstochowskiej, a także biskupią, albo Gau- 
deamus zwana. Fundacja to biskupa Tabora w r. 1495; obraz 
św. Jana, patrona biskupa Kossakowskiego, odnowiciela tej 
kaplicy, pędzla Smuglewicza, pod nim obraz Imienia Ma- 
ryi. Przy tej kaplicy byli mansjonarzf\, uposa
eni przez 
biskupa Tabora, codzień odmawiali officjum o N.M.P. i od- 
prawiali wotywy, a sobotami mawiali kazania, (akta z r. 1749 
dnia 17 października). Niegdyś były tu groby biskupów; 
tablica grobowa biskupa Kqssakowskiego na ścianie po lewej 
stronie tej kaplicy. 7) Sw. Władysława, zbudowana przez 
Gucewicza, tu przeniosiono altarję Wojniańską. Pierwej była 
pod nazwą św. Piotra; w r. 1865 zamiast obrazu św. Piotra 
umieszczono statuę św. Władysława. Tu się znajduje w oł- 
tarzu głowa Chrystusa na blasze malowana, w misternej 
srebrnej ramie, augsburskiej roboty. 8) Niepokalanego Poczęcia, 
dawniej Przemienienia Pańskiego, fundacja Witolda. Były 
tu groby królewskie, stąd i nosi nazwę Królewskiej. W 1631 r. 
bislmp Wołłowicz ją odnowił i na miejscu obrazu Przemie- 
nienia umieścił Niepokalanego Poczęcia. l\Iajster, odnawiając 
tę kaplicę, ku zapobieżeniu dalszym przeróbkom, położył 
napis: "Violator hujus loci infelix esto"; Gucewic
 przeto nie 
ważył się jej dotknąć. Na. prawej ścianie grobowiec Wołło- 
wicza, naprzeciw ołtarz Chrystusa Ukrzyżowanego, rzeźba 
artystyczna, cudami wsławiona; przeniesiony z Antokolskiego 
kościoła ks. ks. 'frynitarz.y w r. 1865. 9) Zwiastowania, daw- 
niej Narodzenia N. M. P., fundacja pierwotna Jasińskich 
z r. 1542, potem, gdy Jasif1scy przenieśli fundusz do kaplicy 
Januszowskiej, zaliczona do katedralnych. W ołtarzu obraz 
Zwiastowania pędzla Husieckiego (ojca). 10) Grobu Zbawiciela, 
w niej urządzono grób stały Wielkanocny, według planu 
profesora PodczaszYllskiego. Dawniej było tu przejście do 
Zamku; po obróceniu jej nR gl'ób, przejście dzisiejsze urzą- 
dzono z kaplicy KieżgajJowskiej, założonej w 1476 roku. 
11) Św. Piotra, do r. 1865 św. Władysława, w ołtarzu obraz 
św. Piotra w więzieniu pędzla Smuglewicza. W zaJcrystji kate- 
dralnej znajduje się cenny pamiątkami starożytnemi skarbIec, 
w którym się przechowują dary królewskie i biskupie, jak 
kielichy, monstrancje, krzyże i t. p.; pamiątki te mają war- 
tość uietylko pod względem starożytności, ale i sztuki. Nad 
zakrystją katedralną na piętrze mieści się sala kapitulna, 
w niej, obok innych cennych pamif! tek, przechowuje się 
toga. z biret.em I:Jkfir
i, kilkanaście starych złotem i sre- 


L 


.......
		

/Vilniana_001_27_165_0001.djvu

			- 159 - 


brem haftowanych ornatów i gobeliny. Nadto posiada kate- 
dra jeszcze liczne obrazy pierwszorzędnych malarzy: ViI- 
l!tni'ego, Czechowicza, Smuglewicza, Rusieckich ojca i synM, 
Slendzińskiego i innych 1). 
Probostwa i Altarje. W ciągu wieków powstały przy koś- 
ciele katedralnym liczne probostwa i altarje. Probostwa: 
l) św. Kazimierza, zabrane przez Komisję Edukacyjną; 
2) Wołłowiczowskie; 3) WojniaIlskie; 4) .Montwidowskie; 
5) Jasińskie; 6) Imienia .Maryj i 7) Gasztoldows.kie. Altarje: 
l) Karola Boromeusza; 2) Sw. Krzyża; 3) Zagielowska; 
4) Karpiowska; 5) Św. Anny; 6) Wołłowiczowska; 7) Jaskoł- 
dowska; 8) Kołłątajowska; 9) Sw., Pawła (Horajnowska); 
10) Hakowska; 11) Łopacińska; 12) Sw. Trójcy; lą) I:Jzylin- 
gowska; L4) Pacowska; 15) Rodkiewiczowska; 16) Sw. Jana 
Nepomucena; 17) Wqjtkiewiczowska; 18) Kieżgajłowska; 
19) Brzostowskich; 20) Zabińska; 21) Giecewiczowska; 22) Za. 
błocka; 23) Kotowiczowska; 24) Karola Boromeu8za 2-ga etc. 
Dziś z tych probostw i altarji ani śladu. Tygodniowo odprawiano 
mszy św. legacyjnych 147, z tych śpiewanych po 3 codzien- 
nie, reszta czytane; niewolno było odprawiać mszy prywat- 
nych w czasie kazania i mszy suplikacyjnej 
). 
Od założenia katedry powstała przy niej Szkółka ele- 
mentarna, zwana Zamkową, lub Katedralną, na jej podtrzy- 
manie nadał kł'ól Kazimierz Jagiellończyk, w r. 1452 dnia 23 
kwietnia, 8 kóp gr. litewslcich z karczem wiIeilskich dla wy- 
płaty nauczycielowi tej szkoły, z obowiązkiem modlitwy za 
niego i za dusze jego poprzedników, włożonym na kanoni- 
ków. Na opał tej Rzkółki Zygmunt I w r. 1518 dał prawo 
pobierania po jednem polanie z wozu drew, wiezionych przez 
zamek do miasta. W roku zaś 1522 biskup Jan z ks. lit. 
ustanowił godności prałata scholastyka j kantora i na- 
dał im odpowiednie uposażenie z dóL)r stołowych biskupstwa 
wileńskiego. Obowiązkiem nowych dostojników było zą.rzą- 
dzać i utrzymywać szkółkę elementarną i śpiewaczą B). 
Kapituła czuwa nad temi szkółkmni, a szczególniej ele- 
mental'Ilą; w razie niedbalstwa ze strony przełożonych pra- 
łatów nawołuje ich do należytego spełniania obowiązków, 


,I 
,I 
II 


I 


l) Szczegółowy opis kaplic ob. Kościół Zamko\
y część I, str. 271 
i część II, str. 255; także Kraszewski, TVilno t. II z wykazem przywilejów, 
funduszów i altarji. 'V nazwie kaplic nie zgadzają siQ kronikarze i wizyty, 
pochodzi to z częstych przeróbek i nowo przybywających fundacji. Wobec 
tego nieporozumienia trzymaliśmy się inwentarza z r. 189ł. Ważne wy- 
jaśnienia co do niektórych kaplic, a szczególniej św. Kazimierza zn3jdu- 
jemy w 'Wizerunkach 2 pocz. nowy t. XIII i XIVj wykaz zaś funduszów 
mamy zanotowany w TVizytach z r. 1820-1830. Areh. KOI1S. 
2) Wizyty z r. 1803 i 1828. Księga pism urzędowych z r. 180t!. Ob. 
Koś('iót Zamkowy £z. II, str. 266 -:!9S. 
') Acta t. 1. str. 58. 


: I 


- 


....J
		

/Vilniana_001_27_166_0001.djvu

			160 - 


tar
uje się z biskupami o podtrzymanie tych szkółek; ob- 
myśla środki powiększenia płacy dyrektorom; odbudowuje 
po pożarach i najściach nieprzyjacielskich - słowem są one 
przedmiotem troskliwości ustawicznej kapituły; i ze zdziwie- 
niem się czyta opowieści niektórych monografistów, jakohy 
kapituła o tę szkółkę nie dbała - owszem nie lubiła jej etc. 
Dość pilnie wczytać się w akta. a częste wzmianki o stanie 
szkoły i debaty o sposobie jej utrzymania, lub podźwignię- 
cia. sprostują mylne poglądy pisarzy. 
Ubogich żaków nietylko darmo uczono, ale i dawano 
im przytułek przy szkółce w domu wikarjackim, a gdy 
w r. 1652 uczniowie ci poskarżyli się na wikarjuszów, iż 
prz£'szkadzają hp się uczyć, zalecono pr. dziekanowi wniknąć 
w tę sprawę. Silniejsi z nich używani byli do dzwonienia, za co 
pobierali wynagrodzenie; gdy w r. 1683 poskarżyli się przed 
kapitułą, że im się nie wypłaca należności, zalecono podatek 
z poddanych ze Świątnik, do których należało stróżowanie 
przy katedrze, a którzy, dla rzadkiego dzwonienia, nie przy- 
chodzili do Wilna; na nich więc nałożono podatek 48 kóp gr. 
rocznie dla wypłaty żakom, ich zastępcom. 
Nauczyciele szkółki elementarnej, jak i śpiewaczej 
rzadko się w aktaeh wymieniają po imieniu; spotykamy 
kilku w r. 1524 ks. Marcina Lwowka, magistra nauk wyzw.; 
Wojciecha ze Siobnicy 1563 r., rektora; Wojciecha z Sandecza 
1583, kantora; najczęściej tytułują ich dyrektorami i bakała- 
rzami. W początkach XVIII stulecia kapituła porucza tę szkół. 
kę pijarom; w r. 1738, znalazłszy wykład ich gramatyki poży- 
tecznym, kapituła dopłaca im 200 złp. rocznie, prosząc, by 
i nadal tego programu się trzymali. Szkółka śpiewaków, czyli 
psałterzystów uposażona była przez Witolda nadaniem z Ihu. 
menia, pozostawała pod kierunHiem specjalnie najmowa- 
nych kantorów. W XVIII wieku kapituła, idąc w ślady je- 
zuitów świętojańskich, przyłączyła do niej bursę muzyków 
katedralnych, i umieściła ich przy bursie ambrozjańskiej, 
na Skopówce; a w r. 1837 wymurowała dla nich dom przy 
ulicy Rochitańskiej, czyli Dornłynowej, dziś Oranżeryjnej l). 
Na szkołę śpiewaków król Aleksander w r. 1493 zapisał 
2 kopy groszy litewskich na szynkach wileńskich corocznie 
dla kantorji katedralnej; biskup Jan z książąt litewskich 
w r. 1522 fundował prelaturę kantorję; biskup Abraham 
Wojna dodał 400 złp. roc
nej intraty z kamienicy Stęplow- 
skiej; prałat Wojciech Zabiński legował na Czabiszkach 
12000 złp. na bursę śpiewaków, Wszystkie fundusze wyno- 
siły w r. 1727 zlp. 27000, opartych na dobrach: Sory, Ra- 


l) Kościół Zamkowy cz. I i II. Acta 1610. 1633 r.
		

/Vilniana_001_27_167_0001.djvu

			- 161 - 


szewo, Horwol i Łyntupy. Funduszami zarządzał do r. 1842 
prałat kantor 1). 2) Katedralna muzyka, uposażona w r. 1628 
przez biskupa Wołłowicza, który na ten cel przeznaczył 
400 zlp. na młynie \'\-'iJeńskim corocznie, a potem na jej 
utrzymanie biskupi dawali 3/ 4 , a kapituła 11.. kosztów, z cza- 
sem prl;ybyły inne legaty. W końc\l XVIII wieku fundusze 
wynosiły 18000 złp. legowanych na Zyrmunach Hadziwiłłow- 
skich. W r. 1815 marszałek Przeciszewski legował 3000 rubli 
na Smorgoniach, należących do Przezd7.ieckich. Po przejściu 
tych funduszów do skarbu w r. 1842 rząd wypłaca rocznie 
na utrzymanie muzyki i psałterzystów 2100 rb.. oprócz tego 
muzykus i i śpiewacy mają dom katedralny na mieszkanie 2). 
3) Dziady katedralne, było ich przy katedrze 12. Na ich utrzy- 
manie legował niewiadomy dobroczyńca 10000 złp., kanonik 

aś Józef Wołłowicz 250 zł. czerw. i 300 talarów, oparte na 
Zyrmunach 3). 4) Fundacje dla ubogich panien, kanonik Bej- 
nart oraz inni legowali na tell cel 1000 zł., z tej sumy 80 złp. 
procentu coroeznego wypłacała kapituła do r. 1790, potem 
oddała ten fundusz pp. maryawitkom '). 5) Jalmyżny dla ubogich, 
towarzyszących św. Wiatykowi. Kanonik Zagiel ofiarował 
na to 500 złp. O innych funduszach ob. Szpitale. Księga fUIl- 
duszów z r. 1812 wykazuje, iż kościół katedralny miał na 
swe utrzymanie po ode.jściu olbrzymich dóbr: Ihumenia, 
Strzes7.yna i stołowych biskupich, z górą 20000 rb. rocznie, 
nie licząc dochodów kaplicy św. Kazimierza. Wszystkie do- 
bra funduszowe i legaty w r. 1842 przeszły do skarbu, za- 
równo jak kapitulne, tak katedralne i kapliczne. Rząd 
asygnuje na utrzymanie katedry 2120 rb. i na trzech 
wikarjuszów po 120 rb. rocznie; przytem kościół kate- 
dralny posiada kilka domów beneficjalnych, między nimi 
były alumnat papieski, dom dla muzyków i wikarjuszów 
katedralnych 6). . 
Uroczystości. Kościół katedralny w ciągu wieków ubie- 
głych rozbrzmiewał dziell i noc od pieśni i modłów poboż- 
nych. Rozpoczynano je wczesnym rankiem, kończono późno 
wieczorem. Liczne kaplice, probostwa, a1tarje katedralne 
miały swych kapłanów, odprawiających nabożeństwa i ubo- 
gich dziadów i żaków, odmawiających Litanje i śpiewających 
Godzinki. Od roku 1557 w czasach reformacyjnych w potrzebach 
Kościoła, ojczyzny i króla wprowadzają się uroczyste modły 


l) Acta cap. I) Acta od XIV-LVI t. Narbut, Dzieje Nar. lit. t. XX, 
str. 480. 3) Acta z r. 1811-1814. ') Acta z r. 1806 i 1849. Wizyty z r. 1818 
i 1830. 5) Do dziejów katedry służyć mogą: Narbut, Dzieje Narodu litew- 
skiego t. VI i Pomniejsze pisma historyczne; Wizer;unki, poczet nowy 2, 
t. Xln i XlVi Kraszewski, Wilno II; Przyałgowski, Zywoty biskupów wi- 
leńskich; Archiwum konsystor. Znhorski, Katedra Wileńska, Wilno 1904; 
Kurczewski, Kościół Zamkowy. 


21 


II 


-- 


--J
		

/Vilniana_001_27_168_0001.djvu

			- 162 - 


suplikacyjne coram Sanctissimo; 1598 r. nakazano je za po- 
myślną podróż króla Zygmunta III do Szwecji. W XVII wie- 
ku, gdy wzrastały klęski i potrzeby, suplikacje weszły nie- 
mal w cod
ienny zwyczaj, zalecano je na całe tygodnie 
i miesiące. Spiewali je wikarjusze klęcząc i czasem krzyżem 
leżąc na mszach rannych, śpiewał lud w całej djecezji 
w niedziele, w czasie sumy po kazaniu. Odbywano uroczyste 
procesje zakonne do kaplicy św. I{azimierza piątkami, przez 
kilka tygodni. W r. 1672, w grudniu, ogłoszono nabożeństwo 
jubileuszowe, według zalecenia Klemensa X papieża, na upro- 
szenie pomocy Bożej dla Polski i połączonych z nią pro- 
wincji. Kapituła od siebie zaleciła uroczyste w tym czasie, 
przez dwa tygodnie procesje z kościoła katedralnego, z udzia 
łem wszystkiego duchowieństwa wileńskiego: we środy do 
kościoła św. Jana, w piątki do św. Ducha i suplikacje w ka- 
tedrze codzień przez cały czas wojny, po mszy rannej. 
W następnym roku w tejże intencji była procesja cum S-mo 
w nro.czystość Imienia Maryi ze stacjami na placu przed 
kościołem św. Kazimierza, u karmelitów, u św. Ducha 
i św. Jana l). Wielkie zaiste niebezpieczeństwo przebywała 
w owe czasy Polska, ale i wielkie święciła tryumfy, bo 
wiara i modlitwa ożywiała serca cierpiących i zwycięzców. 
Do tegoż czasu odnieść wypada początek 40-godzinnego na- 
bożeństwa, coraz więcej rozpowszechniającego się w naszym 
kraju. Biskup Brzostowski w liście pasterskim 1710 r. dał 
wskazówki do należytego obchodzenia. VV r. 1730 biskup 
Ziellkowicz opublikował bullę: Clementina -- o porządku odpra- 
wiania tego nabożeństwa po kościołach, a w r. 1'766 biskup 
Massalski ogłosił ją ponownie, uzupełniając wskazówkami 
stoSI)wnemi do czasu i miejsca. W nast
pnym roku otrzy- 
mał pozwolenie od Stolicy Apostolskiej na urządzenie usta- 
wicznego 40 godzinnego nabożeństwa w naszej djecezji ko- 
lejno po wszystkich kościołach, gdy się kończy w jednym, 
zaczyna się w drugim. Przewrót w kraju stanął temu na 
przeszkodzie. Po zaborze kraju akta milczą o tern nabożeń- 
stwie. Dopiero w r. 1822 d. 1 marca czytamy tam, iż arcy- 
biskup Siestrzencewicz pozwolił na obchodzenie 40 godzin- 
nego nabożeństwa w katedrze po uroczystości św. Kazimie- 
rza, która w dawnych latach była obchodzona przez całą 
oktawę z wotywami, nieszporami i muzyką. Biskup Kłągie- ] 
wicz w r. 1833 - wydał okólnik, zalecający nabożeństwo 
40 godzinne i wskazujący jego porządek. Jako zabytek 
dawnej pobożności obchodzą się w katedrze po dziś dzień 
następujące uroczystości katedralne: l) św. Kazimierza 
z 40-to godzinnem nabożeństwem 4 marca; dawniej podczas 


l) Acta cap. t. XVI.
		

/Vilniana_001_27_169_0001.djvu

			- 163 - 


tego nabożeństwa z kościołów klasztornych wileńskich szły 
do katedry po 2 procesje dziennie; 2) św. Marka z proce- 
sją do Franciszkanów; 3) Dni krzyżowe z procesją do trzech 
kościołów: w poniedziałek do św. Ducha, we wtorek do św. 
Jana, w środę do Bernardynów i św. .Michała; 4) św. Stanisława; 
5) Boże Ciało z procesją cum SS-mo przez miasto; ołtarze 
były: I-y przy kościele katedralnym w portyku, II-gi przy 
kościele św. Jana, III-ci przy dorpu Poznańskiego (byłym 
trybunalskim) i IV-ty przy domu Zagiela, obok kościoła św. 
Krzyża. 5) Imienia Maryi w niedzielę po Narodzeniu, z pro- 
cesją do Bernardynów. W r. 1747 kazano wydrukować ponow- 
nie officjum o Imieniu l\Iaryi, a także i św. Jerzego, do od- 
mawiania w całej djecezji (Akt.a t. 27). Procesje od r. 1864 
ustały; wznowiono je w krzyżowe dni i w dzielI Bożego 
Ciała od r. 1906; 6) św. Władysława; 7) Prze!1iesienie zwłok 
św. Kazimierza i HW. Stanisłi
wa; 8) Imienia .Maryi i 9) Po- 
święcenia kościoła. Mniejsze: l) św. Jana Nepomucena 16 maja, 
wprowadzona za przykładem kapituły praskiej w r. 1724; 
2) Św. Józefata B. 1\1. 26 września 
 procesją; 3) Dzięl{czynne 
nabożeństwo za zwycięstwo, odniesione przez Chodkiewicza 
1620 r. pod Chocimem nad Turkami 10 października z pro- 
cesją do kościoła św. Kazimierza J). 



 
I 


XVI. 


Kościoły i kaplice wileńskie. 
l) Św. Mikolaja, założony za Giedymina około 1321 r. 
dla kupców katolików, drewniany; w końcu XIV w. chylił się 
ku upadkowi; około r.1400 na miejscu starego założony mu- 
rowany, przez wojewodę trockiego Hawnula v. Jewno, po- 
święcony w, r. 1440; konsekrowany 1514 r.; dziś jest filją św. 
Jana 2). 2) Sw. Krzyża, r. L323 d. 26 maja listem urzędowym 
wzywał Giedymin franciszkanów z miast hanzeatyckich Lu- 
beki i Rostoku, by przybyli do Wilna, zapewniając, iż ma 
dla nich kościół zbudowany w Wilnie i Nowogródku. Czy 
to był kościół św. Mikołaja, czy może była jakaś świątynia 
na tem miejscu, gdzie dziś kościół św. Krzyża, niewiadomo. 
Zato pewnem jest, iż, gdy Gasztold, ulubieniec Olgierd a, 
żonaty z polką Buczacką, gorliwy apostoł katolickiej wiary 
na Litwie, w r. 1364 sprowadził 14 franciszkanów do Wilna, 


ł 
I 


t) Arch. katedr. Wypisy Hel'burta o Uroczystościach wszystkich ko- 
ściołów wileńskich. 
2) Narbut. Pomniejsze pisma hi
tor. str. 179. .Tan ze Śliwina. Prze- 
chadzid po Wilnie str. 88. Kirkor .,,:JEllBoIIllcaaH POCCi5I". I3n.l1bHo. 


J
		

/Vilniana_001_27_170_0001.djvu

			- 164 - 


oddał im dom swój z ogrodem, gdzie dziś kościół bonifra- 
terski. Gdy zaś w r. 1366 franciszkanie ci w czasie nie- 
obecności Gasztolda zostali zamordowani przez pogan (7 ścięto, 
a 7 wywleczono na góry, przybito do krzyża i zrzucono do 
Wilenki), Gasztold, ukarawszy złoczyńców, sprowadził po raz 
drugi franciszkanów, dodał im plac swój na Winkrach 
i zbudował kościół P. Maryi na Piaskach. Na miejscu męczeń- 
stwa franciszkanów i pierwotnej osady, zbudowano w tym- 
że czasie kościół św. Krzyża, który spłonął w r. 1524. Biskup, 
książę Olszański, odbudował małe oratorjum w r. 1543; ka- 
pituła restauruje je w r. 1598, biskup Abraham Wojna w r. 
1635 oddał je bonifratrom, którzy obok oratorjum zbudo- 
wali dzisiejszy kościołek, dawne zaś oratorjum zamienili na 
celkę, dziś pod mieszkaniem proboszcza. Przy tym kościele 
był szpital bonifraterski, którym bracia zarządzali do roku 
1843 l). , 
3) Sw. 1Ylarcina, założony przez Jagiełłę w r. 1387 na 
miejscu pogańskiej świątyni, na wyższym zamku od strony 
Łysej góry, runął w wieku XV. O założeniu i następnie 
ruinie tego kościoła Stryjkowski powiada: "fundował też 
król Jagiełło i zbudował kościół św. Marcina na zamku wyż- 
szym wileńskim, który także prebendą i nadaniem słusznym 
opatrzył; dziś jako widzimy zniszczał i upadł; tylko znaki 
od Łysej góry malowanego budowania j rozwalonych skle- 
pów stoją, - w końcu dodaje: "Quaeque prius sanctos coge- 
bat curia patres; serpentum facta est alituumque domus; ple- 
naque tot passim generosis atria ceris: ipsa sua tandem 
subruta mole jacent: Calcanturque olim sacris onerata tro. 
pheis: limina distractos et tegit herba deos. Tot decora arti- 
ficuumque manus; tot nota sepulchra: tot pios cineres una 
ruina premit..." Były to widać pierwsze ruiny świątyni Pań- 
skiej na .\.;itwie, iż tak głęboko poruszyły kronikarza 
). 
4) Sw. Anny (niemieckiej kongregacji) założony przez 
Annę, żonę Witolda w r. 1392; budował niemiec Puhrbach 3). 
Od czasu założenia było przy nim probostwo, które posiadał 
,jeden z kanoników kapituły wileńskiej; gdy w r. 1469 przy- 
szli bernardyni do Wilna, pobudowali przy tym kościele 
swój kuściół i klasztor z drzewa; budowy te w r. 1475 zgo- 
rzały i mocno uszkodziły kościół św. Anny; stał przeto ten 
kościół bez dachu i sklepienia do r. 1507, w którym bractwo 



< 


I) Acta cap. 1598 r. Narbut. Dzieje Nar. lit. t. IV i V. Dzieje Dobro- 
czynności. Rocz. J, str. 565 i III, str. 206. Wizyta z r. 1818. 
2) Stryjkowski. Kronika ks. II, str. 80. B) Baliński, Historja m. Wilna, 
t. II. Nal'but. Pisma pomno ak 115 -133. Księga arcybr. arch. konsyst. 
Dwutygodnik djec£>zalny 1910 r. N.4, 5 i 6. Zahoroki, Katedra wilcń
kR, 
str. 18, 134, 142.
		

/Vilniana_001_27_171_0001.djvu

			- 165 - 



 


niemieckie św. Marcina wzięło go w posiadanie i należycie 
odnowiło, potem hojnie uposażyła go Elżbieta, żona Zygmunta 
Augusta. Od r. 1502 wprowadzono tu arcybractwo św. Anny. 
Ofiary Anny Jagiellonki, żony Batorego, pozwoliły ten kośdół 
odrestaurować. '!lu w roku 1550 Jan WinkIel', reformator, głosił 
błędy Lutra. W r. 1593 Niemców, zarażonych luteranizmem 
rozpędzono, zabroniono mówić kazania, pomienione probostwo 
upadło: bractwo św. Marcina przeniosło się do kościoła św. 
Trójcy, a potem do kościoła św. Ignacego; kościół św. Anny 
oddano bernardynom i przez nich został wyrestaurowanym. 
Uległ pożodze w r. 1794 i zrabowanym był w r. 1812. Obec- 
nie jest parafjalnym dla cudzoziemców - paraf jan 990; przy 
nim bractwo św. Marcina, fundusze w rozporządzeniu P0- 
bernardyńskiego proboszcza. Gruntownie odnowiony w r. 1908 
przez ks. Jana Łaboka. Baliński założenie murowanego 
kościoła przenosi na czasy Zygmunta August.a. Przenosząc 
budowę tego kościoła i założenie jego na połowę XVI w., 
niektórzy są zdania tego, iż pod kościołem św. Anny należy 
rozumieć kaplicę w Zamku stojącą od północy katedry na. 
pr7.eciw jej drzwi bocznych, odbudowaną przez Zygmunta 
Augusta, a zrujnowaną w XVII wieku. Jednakże, jak utrzy- 
muje Narbut, kościół ten zupełnie w innem stał miejscu, 
co potwierdza i księga arcybractwa św. Anny, mówiąc o ko- 
ściele tym i bractwie, istniejącym już 1507 roku przy ko- 
ściele berp.ardyńskim. 
5) Sw. Jana Chrzciciela i Ewan.qielisty, archipresbyter- 
jalny i parafjalny, l klasy, parafian 7,200. Założony w 1387 r.; 
funduszem ziemskim w starostwie rakanciskim opatrzony 
przez Jagiełłę. W r. 1426 kosztem publicznym zmurowany 
i w następnym roku został konsekrowany. Dochody należały 
częścią do proboszcza, częścią do bractwa św. Jana, z obo- 
wiązkiem utrzymywania kościoła; ugoda co do fabryki ko- 
ścioła między proboszczem Rojanem a obywatelami (składa- 
· jącymi bractwo św. Jana) aprobowana w r. 1521 przez Zy- 
gmunta l; w r. 1513 założono przy tym kościele szkołę pa- 
rafjalną. W r. 1519 Papież Leon X nadał kościołowi tytuł 
archipresbiterjalnego, a proboszczom--archipresbiterów z pra- 
wem używania dalmucii-na wieczne czasy l). W r. 1571 bi- 
skup Protasewicz nadaje kościołowi dobra Elnokumpie, Pu- 
zyryszki, Puchańce i Rudominę i oddaje na własność jezui- 
tom na mocy zezwolenia Stolicy Apostolskiej, a w r. 1581 
kapituła ustępuje jezuitom praw kolatorskich, co do miano- 
wania wiecznych wikarjuszów; Stolica Apostolska to po- 
twierdza. Obywatele z początku się opierali, jed nal<że dekre- 
tem asesorskim z roku 1654 usunięci zostali od wszelkiego 


l) Lib. privileg. eccl. cath. part! II. 


j 


..
		

/Vilniana_001_27_172_0001.djvu

			- 166 - 


współudziału w zarządzie i funduszach kościelnych. Po ka- 
sacie jezuitów, magistrat wileński rychło skorzystał z praw 
swoich dawnych, zabierając kufry z kaplicy Bożego Ciała. 
Zostawszy gospodarzami kościoła świętojańskiego, jezuici 
nie żałowali kosztów na jeg-o ozdobienie. 
Wlzyt:a z r. 1784 w ogólnym zarysie tak opisuje wnę- 
trze kościoła. Ambona mnrowana, zewnątrz falszmarmuro- 
wana, okol o niej 4 ewangielistów z gipsu wyrobionych, nad 
nią zaś kapitel takoż falszmarmurowany z st.atuą św. Jana 
Chrzciciela stojąCII, i z 6 aniołkami okolo niej z gipsu wy- 
robionymi. Środek kościoła wspiera 14 filarów, z których 
9 falszmarmurowanych z gipsaturą i kapitelami niepozłaca- 
nymi, innych 5 bez żadnej ozdoby. Pilastrów przy ścianach 
kościoła falszmarmurowanych z gipsaturą wyzłacaną l2, nie- 
pozłacaną 4; konfesjonałów snycerskiej i stolarskiej roboty 
przy ścianach i filarach 15; kościół zamyka w sobie ołta- 
rzów falszmarmurowanych 22, to jest: ołtarz św. Anny, Pana 
Jezusa Ukrzyżowanego, P. 1\1. Bolesnej, św. Ignacego, św. 
Franciszka Ksawerego, św. Kazimierza, św. Józefa, św. Trójcy, 
św. Michała, śś. Piotra- i Pawła apostołów, P. M. Ruskiej zwa- 
nej, P. M. Ubogich, Obrzezania P. Jezusa, św. Onufrego, św. 
Alojzego, św. Szczepana, św. Tadeusza, św. Hieronima, Bo- 
skiej Opatrzności, św. Katarzyny, św. Jana Nepomucena 
i Loretto, do którego wschody z obu stron ołtarza muro- 
wane; sklepienie kościelne na czerwonym dnie malowano 
sztuką włoską, wyrażającą żywot św. Jana Chrzciciela i Ewan- 
gielisty. Prześwietna Rada Uniwersytecka, oczyszczając fa- 
kultet teologiczny od naleciałości średniowiecznych i jezui- 
ckiej r.iemnoty, liczyła sobie za obowiązek oczyścić też i ko- 
sciół z pamiątek i ozdób ciemnej przeszłości. Po prostu bio- 
rąc się do rzeczy usunęła 1826 roku ze środkowej nawy 
wszystkie ołtarze, pozostawiając je tylko około prezbiterjum; 
usunęła też i ambonę, lękając się widać ducha Skargi, i po- 
stawiła na to miejsce kojec drewniany. a po freskach i falsz- . 
marmurach włoskich, hołdując aspiracjom ojczystym, pocią- 
gnęła swojskiem wapnem. Chyba komentarza nie potrzeba. 
Pamiątką wspaniałości dawnej zostały jeszcze falszmarmu- 
rowe filary w prezhiterj um. 
Kaplice w kościele św. Jana l). 
a) Bożego Ciała, przy niej arcybractwo Bożego Ciała, za- 
prowadzone w r. 1573 na mocy bulli z r. 1539; do tego arcy- 
bractwa przyłączył Skarga bractwo Miłosierdzia i Mons pieta- 
tis. Kaplicę zrujnowaną po kasacie jezuitów odnowił w r. 1768 
OgiIlski, wojewoda trocki, jego potomkowie podtrzymują ją 
i po dziś dzień. 


I) Wiadoml,ści z f. 1784 areh. konsyst. 


- 


t 


1-
		

/Vilniana_001_27_173_0001.djvu

			- 


J 


- 167 - 


b) Niepokalanego Poczęcia, obok poprzedniej, inaczej św. 
Antoniego, fundacja niewiadoma, utrzymuje ją cech kra- 
wiecki. Dziś się nazywa kaplicą 1\1. B. Dobrej Rady. 
c) Aniołów Stróżów, dziś św. Anny, fundacja niewiadoma, 
utrzym uje ją cech szewcki. Dawniej, za czasów akademic- 
Jdch była studencką minimae congregationis. Godny widzenia 
ołtarz Ukrzyżowanego Chrystusa Pana, snycerskiej roboty. 
d) Św. Stanisława Kostki, dziś Pocieszenia Matki Boskiej; 
umieszczono w niej obrazy i ołtarze skasowanego kościoła 
augustjańskiego. Kaplica ta hojnie była uposażoną przez 
Wierzbickich, nadających dobra Błonie i 2000 złp. na Bohda- 
nowie i przez KORciałkowsldch, którzy legowali kamienicę, 
sprzedaną potem przez jezuitów na reparację tej kapiicy; 
majątek zabrała Komisja Edukacyjna; kaplica ta należała 
do studentów congregationis mediae. 
e) Zwiastowania, Z przeciwnej strony, przy wielkim ołta- 
rzu, należała do studentów congregationis maximae; budo- 
wana razem z kościołem, nale
ała do niej kamienica, którą 
sprzedała Komisja Edukacyjna, w r. 1818 była zrujnowana. 
Dziś na skład obrócona. 
f) W tejże linji św. Kosmy i Damjana, fundacja Piasec- 
kich z r. 1500, należała do contubernium chirurgo-medycz- 
nego, utrzymywała się kosztem "cyrulików". Obecnie tu oł- 
tarz Matki Boskiej Anielskiej. _ 
g) Sw. Barbary, obok kaplicy poprzedniej, fundacja nie. 
wiadoma, utrzymywała się kosztem cechu złotników. 
Oprócz proboszcza i komendarza przy kościele św. Ja- 
na było niegdyś 6 munsjonarzy i zakrystjan kapłan l). 
6) Kościół Franciszka-ński, fundacja Gasztolda z roku 
1366, pierwotnie był drewniany, potem murowany na Pias- 
kach i pokonsekrowany pod tytułem Wniebowzięcia P. 1\1. 
w r. 1421; kiedy w r. 1533 spłonął, odbudowano go na nowo. 
W r. 1737 jak i 1748 wiele ucierpiał od pożarów; poczem 
odbudowany i poświęcony został w r. 1764; zamknięty w r. 
1864. Dziś służy za archiwum sądowe, klasztor zaś obrócono 
na lombard i przytułki dobroczynne. Gotycka wieża zostala 
zbitą w r. 1864. Przy kościele był słup, a od roku 1708 ka- 
pliczka na miejscu zabitych przez Tatarów franciszkanów, 
zbudowana przez Buzina Michała, koniusz. brzeskiego, zrujno- 
wana przez Francuzów 1812 r., odnowiona i poświęcona w r. 
1819, a po kasacie klasztoru odnowiona w 1904 1'.2). 


l) Acta cap. t. II, VIII-XIV. Wizyta. jeneralna kościoła Świętojańskiego 
z r. 1781 arch. konsyst. oraz wizyty r. 1. 1818 r. 1830. Baliński. Historja 
m. Wilna. 
. 'j Wizyty klasztorów z r. 1782 i 1818 w arch. konsyst. z r. 1828 
l 185Q w wileń. bibljotece publicznej.
		

/Vilniana_001_27_174_0001.djvu

			1- 


- 168 - 


7) Dominikański, pod tytułem św. Ducha, parafjalny, 
2 kJasy, paraf jan 5360, założony około roku 1441 przez Kazi- 
mierza Jagielloilczyka, był początkowo parafjalnym. Po obję- 
ciu go przez dominikanów, wprowadzonych do zbudowanego 
tuż klasztoru w r. ] 501 przez Aleksandra Jagiellończyka, pa- 
rafję przyłączono do św. Jana. Dzisiejszy kościół założony 
w roku 1679 przez przeora W ojniłłowicza i konsekrowany 
w r. 1688 przez biskupa Brzostowskiego, częstym ulegał po- 
żarom; odnowiony gruntownie w r. 1897 kosztem proboszcza 
ks. Antoniego Daniszewskiego przez artystów z Tyrolu. Za- 
chowują się tu portrety Aleksandra Jagiellończyka i pro- 
boszcza Korczaka, a także i skJepy godne widzenia. Domini- 
kanie ustąpili w r. 1844, klasztor w części obrócono na pl e- 
banję, większa część przeszła do magistratu. Kościół od r. 
1845 znowu zaliczono do parafjalnych l). 
8) BemardYł?'ski, pod wezwaniem św. Franciszka Sera- 
fickiego, 2 klasy, parafjalny, paraf jan 10860 , założony w roku 
1492 przez Kazimierza JagielloilCzyka drewniany, a w r. 1500 
za Aleksandra Jagiellończyka z ofiar składkowych i fundu- 
szów Mikołaja Radziwiłła zaczęto murowany; ukończony zo- 
stał i konsekrowany dopiero w r. 1677. W 1794 r. uległ po- 
żarowi, podniesiony z gruzów przez bernardynów; odnowiony 
w r. 1900. Godne widzenia d
bowe ołtarze, skarbiec, zakry- 
stja, gotycka wieżyczka i nagrobki. Przy kościele kaplica 
"Scalae Christi", fundował ją Józef Mitkiewicz w r. 1617, 
odnowiona w r. 1820. Była też olbrzymia, acz niegust.owna 
dzwonnica, zbito ją w r. 1865. Od r. 1814 przeniesiona zo- 
stała do tego kościoła parafia Zarzeczna. Bernardyni ustąpili 
w r. 1864. Klasztor obrócony na koszary 2). 
9) Św. Bm-bm'y, przy dolnym zamku naprzeciw bocz- 
nych drzwi katedralnych od północy, założony przez Zy- 
gmunta Augusta, na miejscu kaplicy św. Anny,-runął w XVII 
wieku, cegły użyto na reparację katedry 3). 
10) Sw. Trójcy, założony w 1'.1536 był probostwem świec- 
kiem; od r. 1570 po zbudowaniu szpitala oddany dominika- 
nom; gdy w XVIII wieku dominikanie zrzekli się kierownic- 
twa, przeszedł pod zarząd magistratu i znowu utworzone 
zostało probostwo. Po przeniesieniu zaś szpitala do św. J a- 
kóba do r. 1807 liczył się parafjalnym, potem stał pusty do 
r. 1821, w którym został obrócony na cerkiew Zwiastowa- 
nia 4). 


l) Wizyta. z r. 1817 arch. konsyst. i wizyta z r. ]82.3 w publ. bibljot. 
2) Wizyta z r. 1782 arch. kons., 1828 w publ. bibljot. Kronika ber- 
nardyńska arch. miejscowe. 3) Acta t. XIV'). Dzieje Dobroczynności 
R. IV, stI'. 162 i na6t
pn. Korespondencja z r. 1807, lit. A, arcb. konsyst.
		

/Vilniana_001_27_175_0001.djvu

			- 169 


11) Św. lvIarji Magdaleny. Założony przez kanonika 
Marcina z Dusznik 1514 roku; st.ał niedaleko kościoła 
św. Krzyża. przy bramie zwanej Mokrą. Dom proboszczowski 
był na Skopówce; przy kościele byJ szpital, który spłonął 
z kościołem w r. 1748; potem kościół odnowiony stał do r. 
1818, w którym został zbity; nabożeństwo przenie8iono do 
kaplicy katedralnej, plac zamieniono na miejsce ćwiczeń woj- 
skowych 
). 
12) Sw. Michała. Założony przez Lwa Sapiehę w roku 
159.1, z klasztorem; poświęcony w r. 1596. W r. 1655 został 
zrabowany i zniszczony; odnowił go w r. 1661 Paweł Sapieha. 
Zamknięty w r. 1885; w r. 1903 wrócony Sapiehom, jako kap- 
lica grobowa, w r. 1912 oddany ku czci publicznej. W tym 
kościele cudowny obraz Matki Boskiej. Na froncie lwścioła 
archaniołowie, do których strzelali kalwini. Prawo patronatu 
przez Sapiehę przelano na kapitułę wileńską w r. 1599 2). 
13) Sw. Piotra i Pawła, parafjalny, 2 klasy, 6830 para- 
f jan. Założenie jego odnoszą do czasów Gasztoldowskich. 
Gdy chylił się do upadku, biskup Tabor odrestaurował i zao- 
. patrzył funduszami. Po pożarze, za biskupa Benedykta Woj- 
ny, kapituła WileI1Ska wzięła pod opiekę parafję, a biskup 
w r. 1609 naznaczył proboszcza Korkonosa, który odbudo- 
wał kościół z ofiar. Po jego śmierci biskup Wołłowicz w r. 
1625 osadził przy kościelp. kanoników laterańskich. W r. 
1668 wojewoda wileński Michał Kazimierz Pac, mąż wielkiej 
pobożnosci, poruszony ubóstwem Antokolskiego kościoła i po- 
stacią Chrystusa ukrzyżowanego, założył fundamenty pod ni- 
niejszy kościół. Nie szczędząc kosztów chciał godny Chry- 
stusowi wystawić przybytek; sprowadził więc z Włoch mi- 
strzów i majstrów biegłych. Architekt Jan Caor nakreślił 
plan, Fridgianus Luceński założył fundamenty, Piotr Peretti 
ozdobił wnętrze kościołJ1 gipsowemi llostaciami ludzkiemi, 
a Jan Galli talciemiż kwiatami i arabeskami, Marcin de Alto 
Monte-freskami. W roku 1682 kościół ukończono, inkrustacja 
trwała 11 lat; sprowadzeni znawcy nazwali ten kościół cu- 
dem świata, porównywali go ze świątynią Djany efeskiej. 
Konsekrowany 1701 r. przez biskupa Brzostowskiego. Gdy 
w przeszłym wieku gipsatury częściowo uległy zniszczeniu, 
a ściany zeszpecone zostały jaskrawą polichromją, Piotr Lego, 
obywatel wileI1ski, ofiarował 10000 rubli. Z tym funduszem 
komitet złożony z członków kapituły, architektów i obywa- 
teli m. Wilna, z woli biskupa Zwierowicza i ofiarodawcy, w roku 
1901 rozpoczął odnowienie gipsatur przez majstrów i art y- 


I) Acta t. XXX. 2) Acta cap. t. VII; Korona, czyli relacja o cudow- 
nym obrazie N. M. P. św. Michal8kiej etc. Supraśl 1751 r. U bazyljanów. 
22 


I 
...J
		

/Vilniana_001_27_176_0001.djvu

			- 170 - 


stów miejscowych, oraz wezwanych z Krakowa i doprowa- 
dził aż do dolnej kondygnacji. Po wyczerpaniu funduszów 
resztę dokończono ze składek, pod dozorem miejscowego pro- 
boszcza kan.later. Franciszka Zawadzkiego w r. 1903. Kano- 
nicylateraneńscy ustąpili w r. ]864; klasztor zabrano na lwszary. 
Przy kościele znajduje się archiwum zakonne, zawierające 
dokumenty, tyczące się zakonu i kościoła l). Kaplica Kojmny. 
14) Św. Stefana, założony około 1600 roku przez jezuitę Wy- 
sockiego, murowany; przodtem miał tu być drewniany. Obok 
kościoła Wysocki zało
ył szpital, odnowiony przez Wierz- 
bickich. Biskup Brzostowski w r. 1715 poruczył ten szpital 
Rochitom. Gdy lwściół nie miał funduszów, biskup Zieńko- 
wicz w r. 1784 przyłączył do niego Zarzeczną parafię. W r. 
1821, gdy proboszcz Nowicki zrezygnował z probostwH, zo- 
stawiając sobie prawo rezydenta na dożywociu przy tym ko- 
ściele, kościół oddany zoętał pp. maryawitkom, a para
ja przy- 
łączona do Wszystkich Swiętych. Odnowiony w r. 1898 2). 
15) Św. Józefa i Nikodema, założony ze składek trzech 
stanów: duchownego, szlacheckiego i obywatelskiego w rnku 
1625, przez biskupa Wołłowicza i jezuitów. Kilkakrotnie ule- 
gał pożarom; biskup Zieńkowicz odnowił go gruntownie i fun- 
dował przy tym kościele altarję, z obowiązkiem odprawia- 
nia po 2 msze św. tygodniowo: jedną za duszę swoją, a drugą 
pro animahus suffragio carentibus; altarję tę przyłączono po- 
tem do św. Stefana. Liczył się parafjalnym; przy Ilim był 
szpital i szkoła, upadł w końcu XVIIIw. 3). 
16) Św. Kazimierza, z kolegjum jezuickiem założony w r. 
1604 dnia 12 maja przez Władysława IV, biskupa Benedykta 
Wojnę i Lwa Sapiehę; arcydzieło struktury XVII i XVIII w., 
zeszpecony przeróbkami po kasacie. Kilkakrotnie ulegał po- 
żarom i zawsze był hojną ręką odnawiany. Po usunięciu je- 
zuitów, kościół był pod zarządem kanoników regularnych od 
Pokuty do 1812 r.; od r. 1799 był parafjalnym. Odnowiony, 
od r. 1815 zostawał pod zarządem ks.ks. misjonarzy; skaso- 
wany w r. ] 832 i obrócony na cerkiew. Kolegjum po mm- 
nięciu jezuitów przeznaczono na mieszkanie dla ks. ks. eme- 
rytów, w r. 1798 obrócono na koszary 4). 
17) Św. Ignacego, założony w r. 1622 przez biskupa W oł- 
łowicza; konsekrowany w r. 1647, odznaczał się freskami Dan- 
kiersa. Przy nim klasztor jezuitów z nowicjatem; przez nie- 


l) Wizyty z r. 1818 - 1824 ar. kon. i miejscowe. 2) Wizyty z r.1828 
i 1830. Dzieje Dobroczyn. R. 1, str. 17-37. 3) Acta t. XXV, XXIX XXX. 
Wizyta z l'. 1708. ') Acta cap. t. VIII r. 1604 i t. XXIX r. 1755, 
tr. 624. 
Wizyty z r. 1818-1833. Lustracja kościoła św. Kazimierza z r. 1774-arch. 
konsyst., tamże list pasterski Stl'ojnowskiego z r. 18]5 dnia 29 lutego. 



 


l 


,.
		

/Vilniana_001_27_177_0001.djvu

			- 171 - 


l 


jaki CZI1S przy tym kościele miało przytułek bractwo św. 
Marcina. Po kasacie jezuitów klasztor i kościół oddano na 
seminarjum djecezalne. W r. 1798 kościół zamknięto i obró-. 
eono go jak i klasztor na koszary; dzisiaj w kościele prze- 
robionym ,mieści się klub oficerski l). 
18) Sw. Teł'esy, parafjalny, 3 klasy, paraf jan 9767 z kla- 
sztorem karmelitów bosych, założony w r. 1626 przez Krzy- 
sztofa Paca i Stefana Dubowicza. Konsekrowany 1652 roku 
przez biskupa Jerzego Tyszkiewicza. Po ustąpieniu karme- 
litów w r. 1844 klasztor obrócono na użytek prawosławnego 
duchowieństwa. Przy tym kościele nad bramą Ostrą w ka. 
plicy obraz cudowny Matki Boskiej Ostrobramskiej. W 1773 r. 
papież Klemens XIV kaplicę uznał jako publiczną i tegoż 
roku ustanowiono przy niej bractwo Opieki Najświętszej 
Maryi Panny 2). 
19) Św. Teresy, za Wilją na Rybakach z klasztorem dre- 
wnianym karmelitów bosych, założonym w r. 1739 przez 
Marcjana i 'radeusza Ogińskich. Kościół założony w r. 1702 
przez Karmelitów, murowany, skasowany z klasztorem w r. 
183ż; wkrótce podmyty przez Wilję runął 3). 
20) Św. Józefa z klasztorem pp. karmelitanek bosych, 
założony w r. 1638 przez Stefana Paca, podkanclerzego litew- 
skiego. konsekrowany przez biskupa Brzostowskiego; w r. 
1875 zbity, plac obrócony był na rynek - tołkuczkę 4). 
21) Św. Apostołów Filipa i obu Jakóbów, parafjalny, 3 klasy, 
paraf jan 10000, założony w "r. 1642 z małym klasztorem, 
drewniany, przez Jerzego Chreptowicza, kasztelana smo- 
leńskiego i poruczony dominikanom, aby na miejscowym Lu- 
kiskim cmentarzu darmo grzebali ubogich. Chreptowicz po- 
ruszony widokiem ubogich, grzebiących się bez posługi du- 
chownej na cmentarzu Łukiskim, zbudował tam kościół i kla- 
sztl)r drewniany i zabezpieczył go legatem na 20000 na ma- 
jątku Ostrowiu. Biskup Abraham Wojna uczynił parafjal- 
nym. Spalony z klasztorem w czasie najścia Moskwy 1655 r., 
odbudowany drewniany 1684 r. Murowany zbudowany 1690 r. 
Konsekrowany przez biskupa Brzostowskiego. DominikImie 
ustąpili w r. 1844; odnawiany był w r. 1841 i 1892 5). Przy 
tym kościele cltdowny obmz N. M. P. Miłosierdzia, przez do- 
minikanów z Sejn sprowadzony w r. 1684, uroczyście przez 
biskupa Brzostowskiego ogłoszony jako cudowny r. 1688. W pa- 
rafji św. Jakóba, na Pohulance, przy Trockiej bramie, stoi staro- 


, 


,. 


l) Kirkor. Przewodnik po Wilnie. 2) O tym obrazie pisał o. Hilarjon 
Relacją 1761, przedruk. 1823 r. Bielińska. Kilka słów o obrazie N. M. P. 
Ostrobramskiej, Kraków 1892 r. Wizyty z r. 1820 i 1828. 3) Wizyta z r. 1818 
arch. kons. ') Wizyta 1820 r. 5) Wizyty z r. 1818 i 18!J4.
		

/Vilniana_001_27_178_0001.djvu

			- 172 - 


żytny pomnik św. Jacka, odnowiony gruntownie w r. 1901, przy- 
tern, zami!tst drewnianej, postawiono statuę z miedzi kntej l). 
22) Sw. Bartłomieja, _parafjalny do r. 1814 z klasztorem 
kanoników regularnych od Pokuty do r. 1835, założony przez 
Jakóba Załomaja z żoną w r. 1644; dzisiejszy kościół zbu- 
dowany w r. 1824 2 ). 
23) Pocieszenia N. M. P., po augustjański. Na pustych 
karmelickich placach, na miejscu cerkwi Kosmy i Damjana 
w r. 1674 zbudowali august janie kapliczkę Przemienienia 
Pańskiego, która się spaliła w r. 1742. Ze składek obywa- 
telskich w r. 1746-1768 zbudowano murowany. Konsekrowa- 
ny 1-768 r_ przez sufragana 'romasza Zieńkowicza. Oprócz 
obrazu M. Boskie}, były ołtarze św. Augustyna, św. Moniki 
i św. Tekli; i bractwa pocieszenia i św. Tekli. Zamknięty 
w r. 1852, a potem przerobiony na cerkiew. Klasztor od 
r. 1807 obrócono na pomieszczenie wychowaIlców głów- 
nego seminarjum; Augustianie zaś umieścili się w kamie- 
niczce przy ul. Sawicz 3). Po kasacie kościoła klasztor obró- 
cono na szkołę prawosławną. 
24) P. Jezusa na .Antokolu, z klasztorem ks.ks. trynita- 
rzy założony w r. 1693, konsekrowany w r. 1756; fundował 
go Kazimierz Sapieha, wojewoda wileński; była tu cudowna 
statua Pana Jezusa Nazareńskiego, w r. 1700 z Rzymu przy- 
wieziona, po zamknięciu tego kościoła i klasztoru w r. 1864 
przeniesiono ją do św. Piotra; były tak
e cenne obrazy Srnu- 
glewicza. Kościół dziś przerobiony na cerkiew, a klasztor 
Trynitars
i na koszary'). 
25) Sw. Katarzyny, z klasztorem p.p. benedyktynek, fun- 
dowany w r. 1622 przez Michała i Katarzynę Horodyskich, 
z powodu braku funduszów podtrzymywał go biskup W ołło- 
wicz z kapitułą, potem Pacówna posagiem swoim wniosła 
wielki fundusz. Obecny kościół z klasztorem wzniosły zakon- 
nice około, r. 1692 6). 
26) Sw. Je,.zego, pierwotnie p. t. N. P. M. Anielskiej, w 
XVIII w. był parafjalnym, z klasztorem karmelitów dawnej 
reguły, załozony przez Mikołaja Radziwiłła w r. 1506. Od r. 
1797 klasztor zamieniono Dl}. seminarjum djecezalne. Karme- 
lici przeszli do Wszystkich Swiętych 6). Przy tym kościele ka- 
plica św. Barbary, w której po urządzeniu seminarjum był 
kurs, czyli aula teologiczna; w r. 1884, odnowiona i przero- 
biona znowu na kaplicę p. t. Józefa ObI. N. M. P. W prze- 
wodniku Gizberta mylnie powiedziano, że dzisiaj na skład 


1) Przechadzki po Wilnie Jana ze Śliw., str. 143. Kraszewski. Wilno 
t. IV, str. 143. Inwentarz kośc. z r. H!O!. Pamiątka poświącenia pomnika 
i statuy św. Jacka z r. 1843, wydanie nowe 1906 r. Wilno u Zawadzkiego. 
2) Wizyty 1820 - 30. s) Wizyty z r. 1818 - 1828. 4) Wizyty z r. 1818. 
Wizerunki t. XX. 6) Wizyta z r 1818. 6) Tamże z r. 1830. 


....
		

/Vilniana_001_27_179_0001.djvu

			- 178 - 


zajęta. Skład dobudowano w r. 1909 w czasie odnowienia 
kościoła, do przedsionka tej kaplicy od ogrodu; kaplica 
nietknięta. 
27) Wszystkich Świętych, parafjalny, l klasy, paraf jan 
20000, obsługiwali go karmelici. Założony był w r. 1620 przez 
sekretarza królewskiego Wojciecha Chludzińskiego, konsek- 
rowany 1631 r., przez b-pa \Vojnę przy kościele istniał kla- 
sztor karmelitów dawnej reguły, po ustąpieniu których w r. 
1885 klasztor przeszedł do zarządu "pry jutów" , czyli przytuł- 
ków dla dzieci. Kościół liczy się parafjalnym od r. 1810 l). 
Kaplica Ppnary i w Domu Serca Jezusowego. 
28) Sw. Rafała, parafjalny, 3 klasy, paraf jan 20000, za- 
łożony przez Michała Koszczyca w r. 1703 dla jezuitów. Po 
kasacie w r. 1774 oddany pijarom, w r. 1791 został paraf- 
jalnym. W r. 1799 pijarzy sprzedali klasztor rządowi; w cza- 
sie najścia Francuzów kościół był przez nich zamieniony na 
magazyn wojskowy; potem stał pusty do r. 18U; paraf ja 
przyłączona była do św. Jakóba. W r. 1824 oczyszczony 
i 24 października poświęconJ Y przez sufragana Kossakow- 
skiego. Przy tym kościele na górze słup z cudowną fźgtt1"ą 
Pana Jezusa krzyż niosącego. Stał tu niegdyś św. Jan Ne- 
pomacen. Od r. 1720 słup przebudowano i umieszczono po- 
sąg Pana Jezusa. Na wschód od kościoła nad Wilją cmen- 
tarz zamknięty r. 1860, na nim kapliczka murowana zre- 
montowana i odnowiona w r. 1903 przez kan. Ambroż. Szulca 2). 
29) Misjonarski, Mons Salvatm'is, p. t. Wniebowstąpienia Pań- 
skiego, założony w r. 1695 przez Teofila Platera, wojskiego 
inflanckiego, konsekrowany w r. 1730 przez biskupa Ancutę; 
przy nim klasztor, szkoły i drukarnia misjonarska. W r. 1800 
utworzono parafję przyłączeniem Nikodemskiej. Zamknięty 
w r. 1844, przeznaczony był na zbicie; architekci jednak ma- 
jąc na względzie misterną budowę wież i facjaty tego ko- 
ścioła, który zbudowany na wyniosłej górze, jest ozdobą 
Wilna, znaleźli, że zbicie jego byłoby barbarzyństwem. Stąd 
z rozporządzenia cesarza Aleksandra II został oddany ducho. 
wieństwu katolickiemu. W 1863 r. 9 maja ostatni misjonarze 
uroczystem 40-0 godzinnem nabożeństwem otworzyli go dla 
użytku wiernych. Ołtarz pokonsekrował i celebrował biskup 
Krasiński. Klasztor obrócono na pracownię ślusarską i szkołę. 
parafję zaś przyłączono do Ostrej Bramy i do św. Jana. 3). 
30) Wizytkowski Serca Jezusowego, założony w r. 1717 
przez króla Augusta II i biskupa Brzostowskiego. W roku 
1740 wizytki założyły nowy i prosiły kapitułę wileńską o po- 


l) Wizyta z r. 1830. ') Wizyty z r. 1828 i 1830. Przechadzki po Wilnie, 
R
\'. .1 38 . 3, Wizyly z r. 1818 i 1828. Acta cap. lGR5, i 1809. Przeglqd kato- 
hckl z r. 1863. str. 523. Wizyty l. c. Dziennik biskupa KrasiIiskiego. 



 


.....ol
		

/Vilniana_001_27_180_0001.djvu

			- 174 -- 


moc pieniężną i furmanki z Poswola dla przywiezienia gipsu 
z Rygi, czego im nie odmówiono; kościół ten ukończony 
w r. 1756; konsekrowany przez biskupa Zieńkowicza. Klasz- 
tor przy nim założony był przez Annę Karasiową (DezeJstową) 
w r. 1u94, przy nim od r. 1696-1865 był pensjonat żeński 
dla 40 przeszło panien. Fundusze te następnie oddano pen- 
sjonatowi rządowemu w Białymstoku. W kościele było 
siedm obrazów Czechowicza. Zam knięty w r. 1865; obrócony 
z klasztorem na monaster czernic 1). 
31) Werki p. t. Znalezienia św. Krzyża, 5 kI., parafian 
3700, założony z klasztorem, drewniany, ze stacjami męki 
Pańskiej w przyległym lesie, na wzór Jerozolimskiej Kal- 
warji pObudowanymi. Fundował go biskup wileński Białłozór 
w r. 1U64; na urządzenie drogi wyznaczono 7 włók ziemi, 

mś w r. 1755 nakładem Piotrowiczów, skarbników oszmiań- 
skich, i z ofiar obywatelskich wymurowany został kościół 
i klasztor dzisiejszy, konsekrowany przez sufragana Toma- 
sza Zieńkowicza w r. 1772 pod tytułem św. Krzyża. Od za- 
łożenia do 1850 r. był pod zarządem ks. ks. dominikanów, 
których tu wprowadził biskup wileński Sapieha, po ich ustą- 
pieniu, jako parafjalny zostaje pod zarządem księży świec- 
kich. W r. 1818 odnowiono go, ułożono wtedy pięć kondyg- 
nacji kamiennych wschodów do krużganka kościelnego. Ka- 
plic stacyjnych obecnie liczy się 35 z nich 19 murowanych, 
jedna drewniana, dwie w ścianie kościelnej, jedna w wiel- 
kim ołtarzu, resztę stanowią bramy. Kościół i kaplice odno- 
wione znowu w r. 1893 przez ks. Józefa Klikowicza, zbudo- 
wano wtedy most murowany na rzece Cedron, wschody do 
kościoła dano z ciosanego kamienia. Obrazy wykonał artysta 
malarz Bałzukiewicz. Filja Rzesza i kaplica Czerwony Dwór 2). 
30) Trynopol albo Trynitopol, kościół i klasztor założony 
w r. 1701 przez biskupa Brzostowskiego i konsekrowany 
przez niego w r. 1722 pod tytułem św. Trójcy. Był rezy- 
dencją księży trynitarzy, po ich ustąpieniu w r. 1832, za- 
mieniony na cerkiew j letnią rezydencję archijereja, do tego 
kościoła należało 36 włók lasu 3). 


Kaplice w Wilnie. 
1) W Dobroczynności, fundacja prałata Pusłowskiego i brata 
jego Wojciecha w gmachu dobroczynnym. 
2) Bernardyńska przy kościele, Scalae Christi. 
3 i 4) Franciszkańskie przy kościele na cmentarzu; tamże 
Suzinowska. 


l) Wizyta z r. 1818. I) Wizyt.y z r. 1834 i 1894. 3) Wizyty z roku 
1830 i 1832. 


) 


--
		

/Vilniana_001_27_181_0001.djvu

			I 

 

 
I 
ł 
I 
ł 
I 
I 
I 
I 


\ 


- 175 - 


5, 6) W szpitalu, "Dzieciq.tka JezuslJ. i W szpitalu Sawicz 
pod t. św. Wincentego fi Paulo, nie istnieją. 
7) W więzieniu na Lukiszkach. 
8) Na cmentm'zu Rossie, murowana w r. 1841 przez wizy- 
tatora misjonarzy ks. Bohdanowicza, przy niej gotycka 
dzwonnica, fundacja dora Raduszkiewicza w r. 1887. 
9) Na cmentarzu Bernardyńskim, murowana w r. 1888. 
10) W więzieni
t Antokolskim (w byłym domu Słuszków). 
11) Na cmentarzu Antokolskim. 
12) Na bylym cmentarzu św. Rafalskim. 
Pomniki. 
1) Chryst
tsa pod krzyżem na Śnipiszka,ch. 
2) Ukrzyżowanego Zbawiciela na k01tcu Snipiszek, od r. ] 902- 
Chrystus niosący krzyż na Kal warję. 
3) Ukrzyżowanego Zbawiciela na Zarzeczu. 
4) Na Antokolu M. B. Bolesnej. 
5) Św. Weroniki na Antokolu. 
6) Św. Jacka na Pohulance. 
7) Na Szkaplemej św. Jana Nepomucena. 
8) Na cmentarzu jezuickim w Zakręcie - św. Jana Nepo- 
m1tcena- zrujnowany; 9) N. Mm'yi P. przy ulicy Ostrobram- 
skiej. 10) Slup z godłami Męki Pańskiej, wzniesiony przez jez. 
Wysockiego przy trockim trakcie l). Wszystkie pochodzą 
z wieku XVII i XVIII. 


Byłe cerkwie unickie. 
1) Św. Trójcy - katedralna, założona przez drugą żonę 
Olgierda Juljannę, odnowiona przez księcia Ostrogskiego 
w r. 1514, a przez Zygmunta III oddaną bazyljanom, zjed- 
noczonym z Kościołem katolickim. Bazyljanie mieli tu swój 
monaster, szkoły i konwikt. Po zniesieniu unji urządzono 
przy niej seminarjum prawosławne. Od czasów Witoldow- 
ski ch niektórzy archimandryci tej cerkwi podnoszeni byli 
do godności metropolitów zachodniej Rusi; po ruinie cerkwi 
Przeczystel'lskiej 1794 r. przeniesiono tu katedrę unicką 2). 
2) Przeczysteńska - katedralna, wzniesiona w pierwszej 
połowie XIV wieku przez wielką ks. Marję Olgierdową pod 
tytułem 'Wniebowzięcia M. B.; po upadku tej wzniósł nową 
murowaną ks. Ostrogski w r. 1511; zgorzała w r. 1747; od- 
budowana 1785 r., zrujnowana 1794 r. 
3) Spaska, niewiadomej fundacji, stała obok Przeczy- 
steńskiej; zrujnowana w czasie wojen szwedzkich za Jana 


l) Ob. Kościół Zamkowy cz. I, sb'. 93. 2) Jan ze Śliwina. Przechadzki. 


.....j
		

/Vilniana_001_27_182_0001.djvu

			- 176 - 


Kazimierza. Odbudowana pod koniec XVII w. nie podniosła 
się do dawnej świetności, czas niejaki obsługiwaną była 
przez kapłana unickiego. Opustoszała w końcu XVIII wieku, 
mury na początku XIX stulecia obrócone zo!':tały na gabi- 
net anatomiczny Uniwersytetu wileńskiego; w siódmem dzie- 
siątlm tegoż stulecia wzniesiono tu cerkiew prawosławną l). 
4) Cerkiew śś. Apostołów Piotm i Pawła, gdzie dziś krzyż 
u zbiegu ulic zarzecznych - niewiadomej fundacji, runęła 
w szesnastym wieku 2). Piatnicka przy ul. WieJkiej. 


XVII. 


Kościoły pamfjalne, fiT;je i k«plice 10 djecezji wilellskiej. 


Od roku 1387-1744. 
Odrodzony przez chrzest św. Jagiełło dał z siebie przy- 
kład Litwinom do przyjęcia wiary katolickiej; hojnemi zaś 
ofiarami wznosząc i uposażając kościoł.y, przekazał wieJwm 
potomnym wzór do naśladowania. Jeże1i przyjęcie chrztu św. 
przez pogańskiego mocarza można po części tłumaczyć po- 
hudkami politycznemi; hojność jednak jego w budowaniu 
i uposażaniu kościołów i pobudki, które przytem wypo- 
wiada w przywilejach fumlacyjnych - ubłaganie miłosierdzia 
Bożego i zadosyćuczynienie za f;!:rzechy - są świadectwem 
działania łaski Bożej w duszy człowieka przedtem chciwego 
i okrutnego. Przez tę hojność Jagiełło zaiste stał się owym 
Zacheuszem ewangielicznym, jak o nim mówi Urban VI p:Jp. 
w liście swym do nip.go wystosowanym dnia 18 kwietnia 
1387 r.; we czwórnasób wynagrodził dawne swoje błędy 3). 
Hojność brata swego naśladował w większych rozmiarach 
Witold w. ks. lit., o ile że dłużej, bezpośrednio panował 
w Litwie i widział wiarę św. coraz szersze zataczającą 
kl'ęgi, coraz więcej przybywających do owczarni Chrystu- 
sowej wyznawców, coraz więcej czującą się potrzebę no- 
wych kościołów. Kiedy Jagiełło budował i uposażał kościoły 
w Wilnie i w jego okolicach, Witold zaczął je zakładać po 
całym obszarze wielkiego wówczas Księstwa Litewskiego, 
nietylko na Zmudzi, ale i na Rusi, i na kresach państwa. 
Jagiełło buduje kościoły w Wilnie, Lidzie, Oszmianie, By- 
strzycy, Niemenczynie, Mejszagole, l\.fiednikach, Krewie, 
Wilkomierzu, Hajnie i Obolcach; Witold zakłada i uposaża 
biskupstwo żmudzkie w 1417 r. i buduje kościoły w Miedni- 


l) Narbut. F:omniej"lze pisma histor., str. 215. 2) Kraszewski. 'ViIno. 
Kirkor. Wilno, IV Zy\Vopis. ObozJ". l. c. 3) Ob. Kościół Zamkowy cz. II, str. 13. 


-t 
,
		

/Vilniana_001_27_183_0001.djvu

			- 177 - 


kach (żmudzkich), Ejragole, Krożach, Rosienach, Widuklach, 
Welonie, Kołtynianach (żmudzkich), Certach, Lukniach 
i inne; przytem wznosi i uposaża kościoły w Grodnie, 
Brześciu, Wołkowysku i t. d. Za przykładem swych lcsiążąt 
i królów poszli magnaci i dostojnicy duchowni; a w ciągu 
wieku Litwa ujrzała się, we w!';zystkich miastach i ludniej- 
szych osadach, ozdobioną godłem krzyŻÓw, ustawionych na wie- 
żach kościołów. 
Pierwszy opis tych kościołów spotykamy dopiero w ro- 
ku 1522, dokonany przez prałata Jana Albinusa, w księdze 
pod tytułem: LiLer priviJegiorum fundationis et dotationis ec- 
clesiarum dioecesis vilnen. mandato venerabilis domini Joan- 
nis Albini decretorum doctoris. canonici villlen., visitatoris, 
per Reverendissimum in Christo patrem dominum Paulum 
Dei gratia episcopum Luceorien. et archidiaconum viJnen., 
de speciali consensu R-mi D. Joannis ex ducibus Lituaniae 
eadem gratia episcopi vilnen., deputati, per me Stanislaum 
Comorowski clericum dioecesis vilnen. sacra apostolica au- 
ctoritate notarium publicum de anno D-ni 1522 regestratus 
et conscriptus. W tej to wizycie spisane są następujące ko- 
ścioły: l\1.ejszagoła, Kiernowo, Szyrwinty, Mu
niki, Pobojsk, 
Upniki, Zejmy, Kiejdany, Szaty, Remigoła, Siesiki, Dziewał- 
tów, Wiłkomierz, Onikszty, Świadoszcz, Rakiszki, Dusiaty, 
Suwieki, Udana, Troupie, Malaty, Owanta, Giedrojcie, Pod- 
brzeź, Niemenczyn, Dubinki. Łabonary, pyngmiany, Tauro- 
giny, 80łolci, Widz e, Twerecz, Sieniszki, Swięciany, Łyntupy, 
8wir, Niestanisz
i, Uszakowo (Wojsto.m), Kobylnil<, Wołko- 
ł.ata, Postawy, Swirany, Sumiliszki, Zyżmory, Kietowiszki, 
Zośle, Poporcie. Giegużyn, Kowno, Dorsuniszlci, Punie, Użo- 
goście, Duśmiany, Daugi, Oli ta, Merecz, Hoża, Grodno, In- 
dura, OdeIsk, Kalinówka, Goniądz, Różanka,. Nieśwież, 
Traby, Widze, Worniany, Troki, Punie, Trzciana, Mścibów, 
Porozowo, Zel wa Wielka i l\Iała, I{rasnesioło, Podorosk, W oł- 
kowysk, Wołpa, Iszczołna, Wawiórka Wielka i .Mała, Krupy, 
Horodyszcze, Dziewienii1zki, Nowogródek, Jelna, Iszkołdź, 
Kamień, Ostroszyce ('?), Hajno, Horodziłów. Łosk Tyle za- 
wiera ko
ciołów pierwsza wizyta, spisana na początku XVI 
wieku. Nie jest ona wyczerpującą, gdyż nie spotykamy tu 
wielu kościołów, które już wówczas istniały, jak można 
stwierdzić z dokument.ów fundacyjnych, mianowicie: Oszmia- 
ny, Lidy, Krewa, Bystrzycy, Miednik, Smorgoń, Ejszyszek, 
Knyszyna, Turośni, Dobrzyniewa, Suraża, Ikaźni, Krynek, 
Wielkiej Brzostowicy i innych. Można to sprawdzić w po- 
danym nizej spisie kościołów z r. 1910. Wiek XVI i następny 
przysporzył jeszcze więlcszą liczbę kościołów parafjalnych 
w djecezji wileńskiej. Jednakże zawierucha reformatorska 
na razie wstrzymała ich rozwój; owszem wiele kościołów ka- 
23 



 
, 


J
		

/Vilniana_001_27_184_0001.djvu

			178 - 


tolickich w połowie XVI wieku zabrali kalwini, dzięki prze- 
mocy zreformowanych kolatorów. Ofiarą tego zabo
u między 
innemi padły kościoły: Worniański, Kobylnicki, Zuprań,ski, 
Smorgoński, Wawiorski, Bielicki, Olszański, Rykoncki, Swi- 
słocki, Białostocki i inne, odzyskane potem dzięki zabiegom 
biskupów wileńskich i proboszczów, oraZ opamiętaniu się 
kolatorów, lub też przejściu kolatorstwa, drogą spadku 
w ręce katolickich panów. Więcej wizyt kościołów z XVI 
wieku nie dało się spotkać. Wizyty zaś z pierwszej połowy 
XVII wieku są częściowe, dokonane za biskupów wileń. Abr. 
Wojny i Tyszkiewicza, wizyty te widzieć można w wileń- 
skiej bibljotece publicznej l). Dopiero po najściu moskiew- 
skiem i szwedzkiem, prałat archidjakon l\1ikołaj Słupski, bi- 
skup grationopol., wizytował całą prawie djecezję od roku 
1674-1676, spisał wszystkie kościoły parafjalne i porobił 
o nich swoje uwagi. Wiele wówczas świątyń leżało w gru- 
zach, wiele było spustoszonych i odartych przez nieprzy- 
jaciół; przeważnie budowane były z drzewa; łatwo się sta- 
wały pastwą pożogi wojennej 2). Olbrzymi był rozmiar dje- 
cezji ówczesnej; od Dźwiny rozściełała się ona aż poza 
Niemen na południe, a od Niewiaży, aż poza Dniepr na 
wschód. Synod djecezalny za biskupa Sapiehy w f. 1669 
odbyty wylicza 26 dekanatów i 410 kościołów w djecezji 
wileńskiej. Synody za biskupa Brzostowskiego i Zieńkowi- 
cza odbyte podobnie jak i Sapieżyński wyliczają poszcze- 
gólnie kościoły parafjalne, filje i kaplice. Podajemy tu re- 
jestr kościołów według synodu biskupa Zieńkowicza z r. 1744. 
1. Decanat'l
s Vilnensis Vilna. Met'i"opolis. Ecclesiae paro- 
chiales: S. Joannis, S. Petri, S. Stephani, S. Trinitatis, S. Ni- 
codemi, S. Mariae Magdalenae, Zarzecze -- S. Augustini (św. 
Bartłomieja). Kościoły nieparafjalne: l) Katedralny, 2) św_ 
Ducha, 3) Kaplicę pijarów, 4) Kośc. św. Ignacego, 5) św. Ka- 
tarzyny, 6) Fr
nciszkański na Piaskach, 7) św. Mikołaja, 
8) Wszystkich Sw., 9) panien Bosaczek, 10) Bosaków, 11) św. 
Kazimierza, 12) Augustjailski, 13) św. Michała, H-) Bernar- 
dyński, 15) Kaplicę Rochitów, 16) Bonifratrów, 17) św. J akó- 
ba, 18) św. Jerzego, 19) św. Rafała, 20) Misjonarski, 21) Wi- 
zytkowski i 22) Trynitarski. Kościoły unickie: 1) Bazy- 
Ijański, 2) Piacionka, 3) św. Mikołaja, 4) Zmartwychwsta- 
nia (te 3 liczą się jako kaplice) i 5) Spasa. Extra civita- 
te
: Niemenczyn, Korkożyszki, Ławaryszki, Rykonie, Mied- 
nIk], Szumsk, Cudzeniszki, Turgiele, Rudomino (filja S. Joan- 


l) Sala B. Szafa 53. M 40, 42. 
2) Kościoły te podaliśmy w miesięczniku Litwa i Ruś, zeszyt 2,3,4 i 7. 


po 


r 

 
I 


ł-
		

/Vilniana_001_27_185_0001.djvu

			- 179 - 


PI 


nis) Rudniki (filja S. Stephani), Kiernów (z altarją), Pod- 
brzezie, :Mejszagoła (z altarją), Werki, Capellae: Porudomi- 
nie, Korzyść, Szyłany (potem p arat] a, następnie filja), l\Hc- 
kuny, Sużany, Glinciszki, Kiena, Dukszty, Onżadów, Wołko- 
rahiszki i Oryany (Koj rany?). 
. 2. Decanatus Poboyscen.
is. Pohojsk, Szeszole, Nidoki, 
/';mujdki, Owanta, Skiemiany, Bolniki, Widzeniszki, Malaty 
f'iIja SkoduciszId, Inturki, Duhinki, Giedrojcie, Szyrwinty, 
Muśniki, Gie}wany, Upniki. Capellae: Nowa Szyrwinta, Su- 
ginty, Liliszki, Jurginie, Rudesa, Janiszki, Styrnie, item 
Styrnie, Szeszole. 
3. Decanafus Oszmianensis: Oszmiana, Żuprany, Soły, Da- 
niuszew (fi1ja sol PliS.), Ostrowiec, Worniany, Gif'rwiaty, 
Smorgonip, Cicin, Olszany, Krewo (dwie altarje), Łosk, 
Traby (z altarją), Surwiliszki, Narwiliszki, Graużyszki. Ca- 
pellae: Worona, Sokołojcie, Smorgonie. 
4. Decanafus Svirensis: Świr (2 altarje), Miadzioł, Stary 

1iadzioł, Postawy, Zadziewie, KOl11aje, Łyntupy (altarja), 
Swiranki, Bystrzyca, Michaliszki, Zodziszki (altarja), Woj- 
storn, Kurzeniec, Kobylnik, Kościeniewicze, Niestaniszki. 
5. JJecanatu8 rłidensis. Lida, Krupa (filja), Białohrud, Wa- 

viorka, Dylewo (z altarją), Wasiliszki, Iszczołna, Bielica, 
Zoludek, RożalIka, Sz
zuczynek, I{amionka, Lack, Jatwiesk, 
Nowydwór, Zabłocie, Zyrmuny, Horodno, Nieciecza. Capellae: 
Misiewicze, Przewoża. 
6. Decanatns Rarlnnensis. Radull (z altarją), Dubicze (f'iIja 
radul\sIm), Ejszyszki, Nacza, Soleczniki, Soleczniki małe (filja), 
Bieniakonie, Hermaniszki, Błotno seu Werenow, Trokiele, 
Dworzyszcze (filja trokielska), Gieranony, Sobotniki, Łazdu- 
ny (mja sobotn.). Lipniszki, Zygrnunciszki (fjIja lipnic.), 
Iwje, Dudy (filja iwieńska), Dziewieniszki. Capellae: Konwa- 
liszki, Boczeszniki, Kondraciszki. 
7. Decanatus Jrilkomiriensis. Wiłkornierz, Widziszki, To- 
wiany (filja wiłkomierska), Towiany (altarja wiłkornierska), 
I)ziewałtów, Siesiki, Kaplice (filja siesicka), Pogiry, Szaty, 
Zejrny, Kieydany, Opitołoki, Użwilnie (f'iIja opitołocka), Remi- 
goła (z altarją), Poniewież, Troupie, Rogów, Neostadjum, 
Onikszty (z altarją), Kurkle (filja oniksztyńska), Kowarsk, 
TraszkullY, Pompiany. Capella e: Upita, Wieprze. 
8), Decanału8 K1tJ}iscensis. Kupiszki, Szymance (filja ku- 
pisc.), Swiadoście, Suhocz, Wobolniki, Poswol, Kryniczyn, Birże, 
Popiele (f'iIja hirżańska), Poniemunie, Hadkuny (filja ponie- 
mUl1ska), Kwetki (tilja eiusd.), Ponedele, Rakiszki, Hanu- 
szyszki (filja rakisc.), Abele, Krewny, Dusiaty, Jużynty (fil.i a 
dusiatellska), Wenusow - item filja dusiatf'n., Skopiszki 
(z altarją), Uciana, Wiżuny, Uszpole, Komajki. Capellae: So- 


v, 


.ł 


j
		

/Vilniana_001_27_186_0001.djvu

			- 180 - 


łomieść, Sierujki, Mieżyszki, Wysoki dwór, Owile, DaugieIe, 
Antolepty. . 
9. Decanatu.c; Bmsłaviensis. Brasław) Opsa (filja braslaw- 
ska), Widze (z altarją), Hoduciszki, Swięciany (z altarją), 
Daugieliszld, Łyngmiany, Kołtyniany, Kukuciszki, Łabonary 
(filja kukuc.), Tauroginy, Sołok, Jeziorosy, Smołwy (filja je- 
zioroska), Dryświaty, Druja, Ikazń, Pohost (filja ikazneń
ka), 
Twerecz, Miory. CapeIlae: Suwiek, Sieniszld, HymszallY, 
Dukszty, Mile, Gajda, Poszumienie, Poszcza. 
10. Decanatus 'l','ocen.c;is. Troki praeposituralis, Stare 
Troki abbatia, Anuszyszki, Piwoszuny, Punie, OJita. Daugi, 
Przełaje, Niemonojcie, Nietowiszki, Liszków, Merecz--ibidem- 
ecclesia S. Petri (z altarją), Olkieniki, Rumbowicze, Mirosław 
seu Słoboda. Capellae: Duśmiany, Butrymańce, Rudziszki, 
Orany. 
11. Decanatus Sem11ensis. Siemno, Urdomina, Ł9zdzieje, 
Balwierzyszki, Udrja, Dauksze, flietele, Sereje, Swięteje- 
ziora, Wiej sieje, Berźniki, Sejny, PUlISk, Kopciwsk - sine 
cura animarum. Capellae: Lejpuny, Wigry, Rzeczów. Krasna, 
Stebinki, Gudele, Justyanów, Olszanim. 
12. Decanatus Grodnensis. Grodno praepositur. (z 2 altar- 
jami), Xenodochium S. Spiritus, Parochialis pp.Ordin. Mi- 
nor. conventual., Hoża, Jeziory, Kwasówka, Poniemuń (f'ilja 
kwasow.), Ejsmonty, Brzostowica minor., Krynki. Odeisk 
(z altarją), Kuźnica, Sokołka, Szudziałow, Sokolany, Indura, 
Kądzyn, Dąbrowa (z 11 ltarją), Nowydwór (z 2 altarjami), 
Krasnobor, Lipsk, Zalesie, Sidra, Sopoćkinie (altarja). 
13. Decanatus Cannensi.'1. Kowno parochialis (z altarją), 
S. Crucis praeposituralis, Jezno, S
okliszki, Wysoki d w6r, Su. 
miliszki, Zyżmory, Kietuwiszki, Zaśle, Gieguzyn, Poporcie, 
Kozaldszki, Kormiałów, Łopie, Skorule, Wądziagoła, Bopty, 
Rumszyszki, Użogoście, Dorsuniszki, Preny, Bersztany (filja 
preneń.), Capellae: Kulwa, Piesztowiany, Giedynańcie. 
14. Decanatus Olvitemis. Olwita (z altarją), Grażyszki, 
KaIwarja, Wiżany, Lubowo, LankieIiszki, Ludwinowo, Poje- 
wonie, Bartniki, Wisztyniec, Filipów, J'rzerośl, Bakałarzów, 
Raczki, Janówka, Wiłkowiszld, Pilwiszki, Suwałki. CapeIlae: 
Weżupie, Wołłowicze. 
15. Decanatus Polocensis. Połock, Dołhinow, Dokszyce, 
Paraf janów, Głębokie, LepIe, Kublicze (z 2 aItarjami), Woł- 
kołata (z altarją), Duniłowicze, Zadoroż, Dzisna, Serwecz. 
CapeIlae Zamosze. 
16. JJecanatns Nov09,'odcllsis. Nowogródek (z 2 altarjami), 
Wsielub, .Mir (z 2 altarjami), Nieświez, IOeck, Niedźwiedzi- 
ca, Lachowicze (z al tarją), Swojatycze, Iszkołdź, Snów, 
Swierżno, .Mikołajewszczyzna, Niechniewicze, Sienno, Lipa. 
Capellae Serwecz.
		

/Vilniana_001_27_187_0001.djvu

			- 181 - 



 


17. Dccanatus Slonimensis. Słonim (z altarją), Darewo, 
Mysz, Kroszyn, Lipsk, St.wołowicze praepositural. (z altarją), 
Z1:\dźwieje, Horodyszcze, Połonka, Starojelna, Kosicze (z alta- 
rją), Zdzięcioł (z altarją), Dworzec, Rohotna, (z altarją), Moł- 
czadź (z altarją). Capellae Szczonów. 
18. Decanatus Ro::ancnsis. Rożalla, Łysków, Porozów, 
i\Iit;)dzyrzecz (z altarją). Zelwa. Mosty, Oereczyn, Lukonica, 
Kossów, Janów, EJahiszyn, Olszewo. 
19. Decanatus TVolkovyscensis. W ołlwwysk, Hniezno, Swi. 
słocz, Jałówka, Brzostowica maior (z altarją), Szydłowice, 
Repla, (z altarjq), Wołpa praepos. (z altarją), łJunna, Roś, 
Krzemienica, Mścibów, Strubnica. 
20. Decanatu,s Vitebsce.nsis. Witebsk (z altarją), Borysów, 
Czereja, łJukoml, Rudne sioło, Sienno, Bielica. Ostrowno, So- 
rzyca, Biesieńkowicze, Nieporota, Mikulin, Bobr. 
21. Decanatns On;anensis. Orsza, Paszczówka, Hory, Horki, 
l\Iścisław, Mazyld, Paćków, Czauszy, Szkłów, Mohylów (z 2 alta- 
rjami), Bychów, Białynicze, Starosiele, Tołoczyn (z altarją), 
Kniażyce, Obolce (z altarją), Smolany, Oąbrowna, Kadzyn, 
Woroćków, l\Ialatycze. CapeI. Krzyczew, Hołowczyn, Ułukle. 
22. Decanatns Minscensis. Mińsk (7. 2 altarjami), Wiwie- 
niec (lwieniec), Wołma, Chołchła, Naliboki, Dercwna, Ka- 
miell (z altarją), Pierszaje, Wiszniew (z altarją), Zabrzezie, 
Raków, Kojdanów, Uzda, Slołpce, Puchowicze. Capellae: 
Zaniewszczyzna, Chotowa Czarna, Kuchcice. 
23. Decanatus Radoszkoviensis. Radoszkowicze, Zasław, 
Łohojsk, Hajno, KOr7.efl, Ziembin, Chotajewicze, lIla, Lebie- 
dziów (z altarją), Horodziłów, Hruzdów, Chożów, Krasne 
sioło, Marków. Capellae: Olkowicze. 
. 24. JJecanatns Bobroy.
censis. BobrojsI{, Hlusk, Karpiłówka, 
Zurowice, Rzeczyca, Homel. Mozyr, Babicze, Petryków, Da- 
widgródek, Cimkowicze, Słuck (z 3 altarjami), Kopyl (z 2 
altarjami), Berczyna, Bohuszewicze. Capellae: Każangródek, 
Horbowicze, Łojów, Hrozów. 
25. Decanatus Au,qustoviensis. Augustów, Bargłów, Neta 
(mja bargłowiell.ska), Grabowo, Rajgród (z altarją), Goniądz, 
Goniądz praeposit., Xenodochialis, Karpowicze, 'J'rzciana, 00- 
brzyniew, Jasiollówka, Brzozowa, Dolistów (z allarją). 
26. Decanatus Knysz!lnensis. Knyszyn (Z altarją), Krypno 
(mja knyszyńslm), Kalinówka, Choroszcza, Niewodnica, 
Turośnia (z altarją), Juchnowiec (z altarją), Zabłudów, Bia- 
łystok praeposit., Janów, Wasilków, Korycin, Chodorówka 
(Sucho wola). Capellac: Suchodolina *). 


*) Synodus dioec. vilnen. ab. Hl... Joanne Zienkowicz.-cpo vilnen. 
celebrata, Vilnae Typis S. R. M. Academ. soo. Jesu, str. 37 i na.stlJpne 
do końca. Ob. Dodatki. 


- 


....,j
		

/Vilniana_001_27_188_0001.djvu

			r 


- 182 - 


W tych rozmiarach pozostawała djecezja wileńska do ka- 
nOlJicznego ustanowienia archidjecezji mohylowskiej w r. 1783; 
w którym od niej odłączono północne parat]e dekanatu po- 
łockiego, oraz dekanaty witebski i orszallski. Po ostatnim 
rozbiorze Polski, na zasadzie rozgraniczenia djecezji w pro- 
wincjach zabranych przez Rosję i Prusy, potwierdzonego 
w r. 1798 dnia 8 sierpnia (28 lipca) przez legata papieskiego 
Wawrzyńca Littę, djecezja wileńslm utraciła obwód biało- 
stocki z dekanatem kuyszY{lskim i dekanaty Zaniemeń- 
skie: augustowski, olwicki i siemneński, które w r. 1795 
przyłączone zostały do Prus i wcielone do nowoutworzonej 
przez króla Fryderyka, za zgodą Stolicy Apostolskiej, dje- 
cezji wigierskiej; oraz dekanaty: miński, radoszkowicki, bo- 
brujski i południowe paraf je dekanatu połockiego, które we- 
szły do sldadu nowej djecezji millskiej. Natomiast pozy- 
skała biskupstwo inflanckie, przemianowane lIa sufraganję 
kurlandzką, z kościołami parat:ialn,Ymi w i\Iitawie, Lipawie, 
Bersehnie, Schenie, Goldyndze, Alschwangu, Alteuburgu, 
Lhenenie, Schonburgu, Starosuboczu, Bebrze, Dwecie, lłłuksz- 
cie, Ellrrnie, Łaukiesie i Smelinie; od djecezji łucko-brzeskiej 
dekanat,Y: brzeski, kobrYlIski i prużańsld. 
Nowe rozgraniczenie djecezji w Królestwie Polskiem 
i częścią na Litwie, w r. 1818, djecezji wileńskiej uie Haru- 
szyło; dawne jej prowincje z pod zaboru pruskiego, wcielone 
od r. 1807 do Rosji: obwód białostocki z dekanatem kny- 
szyńskim, sokólskim i bielskim przyłączone zostały do archi- 
djecezji mohylowskiej; a dekanaty Zaniemeilskie do nowoza- 
łożonej djecezji sejnellsldej. W r. 18H-
 wszystkie fundusze 
kościelne, tak ziemskie, jak i pieniężne, zostały zabrane do 
skarbu; przy kościołach paraf]alnych, do UŻ.ytku plebanów 
zostawiono na Litwie i Rusi po 33 dziesięciny ziemi; przy 
klasztorach, oraz przy parafjacll w dekanacie bielskim i ob- 
wodzie białostockim, obciętych już przez Prusaków, zosta- 
wiono po kilka włók. Wzamian :;r,a zabrane fundusze wy- 
znaczono proboszczom roczną opłatę ze skarbu według ka- 
tegorji kościołów, które zostały podzielone na 5 klas; miano- 
wicie: proboszczowi pierwszej klasy wypłaca się !:i00 rubli 
rocznie; drugiej - 500 mb.; trzeciej - 400 rub.; czwartej - 
275 rub. i piątej - 230 rub. Filjaliści i wikarjusze nic nie 
otrzymują ze skarbu; opłacają ich proboszczowie i korzy- 
stają z jura stolae. Proboszczowie kościołów nie etatow'ych, 
założonych ostatniemi czasy, utrzymują się kosztem paraf jan. 
Przy rozgraniczeniu djecezji na Litwie w r. 18-19, do- 
konanem przez arcybiskupa Hołowiilskiego l), z upoważnienia 



 


l) Executoriurn decreturn de Lirnitibus Dioccesis Vilnensis, latulU 
ab Brno et R-rno D-no !Iletropolitano Ignatio IIołowiJiski. Vilnae. Typis 
Josephi Zawadzki. 1854.
		

/Vilniana_001_27_189_0001.djvu

			- 


- 183 - 


Piusa IX papieża, djecezja wileńska utraciła Kuriandję z su- 
" fraganją; dekanaty litewskie, mianowicie cały dekanat wił- 
komierski i kupi ski; a kowieński, upieki v. pobojski i bra- 
sławski częściowo, t. j. paraf je północne i zachodnie, przyłą- 
czone do djecezji żmudzkiej; dekanat 11owogródzki wcielono 
do djecezji mińskiej, od której odłączone zostały dekanaty 
radoszkowicki i połocki (częściowo) i wcielone napo wrót do 
wileńskiej; wrócono też do djecezji wileńskiej obwód biało- 
stocki z dekanatem sokólskim i dodano dekanat bielski. Tym 
sposobem ustaliła się djecezja wileilska w 2 gubernjach: 
wileńskiej i grodzieńskiej. 
W roku 1869 była przyłączona do wileńskiej djecezji 
mińska po zrzeczeniu się biskupa miiiskiego Wojtkiewicza. 
Ponieważ na to się nie zgodziła Stolica Apostolska; w roku 
więc 1882, na zasadzie układów rządu rosyjskiego z Leo- 
nem Xln papieżem, djecezja millska została oddana pod za- 
rząd metropolity mohylewskiego. 
Od r. 186ł-1867 parafjalne lwścioły djecezji wileńskiej, 
oraz filje i kaplice uległy masowej kasacie, już to z powodu 
przeszłego powstania. ju
. to przeważnie z powodu przyłą- 
czenia do prawosławia pewnej części paraf jan, już wreszcie 
w celu zapobieżenia uczęszczaniu do kościołów przyłączo- 
nych do prawosławia katolików i byłych unitów. pozosta- 
wione kościoły można było odnawiać i odbudowywać za ze- 
zwoleniem władzy świeckiej z zastrzeżeniem jednak, by przy- 
tern nie powiększano świątyń, ani też zmieniano ich ze- 
wnętrznej strukt.ury. Zakaz ten trwał do r. 1895, w którym 
pozwolono naprawiać i powiększać istniejące kościoły tylko 
na mocy zezwolenia zwierzchnośc.i djecezalnej, po zatwier- 
dzeniu planów przez komitet budowniczy gubernjalny. Na 
budowę nowych kościołów, na miejscu starych zrujnowa- 
nych, lub zniszczonych przez pożar, trzeba było uzyskać 
pozwolenie minislerjum spraw wewnętrznych. Od roku zaś 
1905 uzyskanie tego pozwolenia w tych miejscach, gdzie 
odbudowywano istniejące kościoły, zostało uchylone, a za- 
trzymane tylko do kościołów budowanych w parafjach na 
nowo utwor
onych. lub w miejscowościach, gdzie były ko- 
ścioły skasowane; koszta budowy powinna ponosić paraf ja; 
utworzone komitety budownicze mogły zbieraĆ, dobrowolne 
ofiary l). Podajemy niżej wykaz kościołów w djecezji według 
wiadomości djecezalnych z roku 1910. 


l) Archiwum konsystorskie. Akta o budowie kościołów od r. 1866- 
190fl. Manteuffel w dziełku: O starodawnej szlachcie krzyżaków, utrzymuje 
o istnieniu biskupstwa grodzieńskiego; biskupstwo to było w projekcie 
na sejmie 4-letnim, lecz nigdy nie istniało. Ob. Enc. Orgel. t. III, str. 6]3. 


. 


....,j
		

/Vilniana_001_27_190_0001.djvu

			- 184 - 


Dekanat wileltski poza lVilnem. 


Liczba pa- 
raf.podana 
w Wiadom. 
djec.1910r. 


Niemenczyn, 2 klasy, p. t. św. Michała Arch., założony 
przez Jagiełłę. Obecny wymurowany 1842 r. staraniem 
i kosztem ks. Kitkiew,icza i paraf jan. Konsekrowany 1855 
roku przez biskupa Zylińskiego. Kaplice przy kościele, 
na cmentarzu i w Lnbowie. Jęczmienis.<:ki za:=; skasowane 
1866 r. ., ..... .............. 7200 
Snżany, nie etatowy p. t. św. Peliksa Walezj., za- 
łożenie niewiadome, odnowiony 1856 r. przez hr. Jana 
Tyszkiewicza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3530 
Suderwa, 4 kI., p. t. 'J1rójcy Przen.. założony 1782 r. 
i odbudowany 1803 r. przez biskupa tomasicII. Walente- 
go Wołczackiego. Konsekrowany 1834 r. przez biskupa 
Kłągiewicza . . . . . . . . . . 
 . . . . . . . . . . 4220 
Szyłan!l, filja suderwiańska, dawniej paraf ja, załoź. 
1758 r. przez kanonika Ancutę. Kościół wzniesiony przez 
kapitułę 1725 r. .................. 
Mejsza,qoła, 4 kJ., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., założ. 
przez Jagiełłę, uposażony 1484 r. przez Jacka Wiersz- 
tortowicza i w r. 1589 przez Zygmunta III, murowany, 
odnowiony 1865 r. przez paraf jan. Kaplica Izabelin; na 
cmentarzu zaś nie istnieje. . . . . . . . . . . . . . 5353 
Muśniki, 4 kI., p. t. Trójcy Przen., załoź. przez Sta- 
nisława Kiszkę, wojewodzica witeb. 1615 r. i uposażony 
przez niegoż 1618 r., wymurowany 1865 r. Kaplica Bart- 
kuszki skasow. 1866 r. . . . . . . . . . . . . . . . . 3676 
Kiemowo, 4 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., założ. 
przez Witolda, uposażony 1495 r. przez Annę Bohdanę 
KorejownQ, wdowę po Maćku, która założyła altarję św. 
Mikołaja. Kaplice: 2 przy kościele i w Plikiszkach . . . 3054 
(;zabiszki, v. Leoponary, 5 kJ., p. 
. św. Jana Chrzc., 
założ. 1782 r. przez biskupa Massalskiego, wymurowany 
1810 roku przez Piłsudzkiego, metryki prowadzą się 
od 1812 r., konsekrowany 1907 r. przez biskupa Roppa. 2278 
JVm-ki, 5 kI., p. t. Znalezienia Krzyża św. (ob. Ko- 
ścioły wileńskie). Kaplice .Męki Pańskiej i Czerwony 
Dwór W majątku . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3567 
Rzesza, filja werkowska, p. t. Imienia N.l\L P., za. 
łożona przez kapitułę w końcu X VII wieku ..... 2402 
Rudomina, nie etat., założ. i uposażony 1592 r. p. t. 
św. Ducha i Wniebowzięcia N. M. P. przez podkom. 
grodz. Grz egorza i Marynę Mosalskich; skasowany 1.864 1'.1) 
l) Rubrycele wydane w r. 1865 podają niemal wszystkie kościoły 
parafjalne, w nsstljpnym roku już niema prawie wszystkich t.u podanych 
jako skasowanych. ' 


.&
		

/Vilniana_001_27_191_0001.djvu

			....,.. 185 - 


Nowy drewniany zbudowany 1909 r., p. t. N. P. M. Do- 
brej Rady, kosztem paraf jan. Kaplica 8wajca1'y-ska- 
sowo 1864 r.. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4215 
Porudomino, v. Halin, rudomińska mja, skasow. 1867 
l'oku i na nowo zbudowana 1908 r. z drzewa, kosztem 
paraf jan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2369 
Nowa TVilejka, dawniej Rakanciszki, nie etat., p. t 
św. Kazimierza, wymurowany ze składek 1911 r. stara- 
niem ks. Aniceta Butkiewicza. Kaplica w szpitalu obłą- 
kanych . . . . . . .. .............. 6790 
Skasowany kościół Dl£kszty, p. t. św. Anny, założ. 
1647 r. przez Dorotę z Giedrojciów Oowborową; odbudo- 
wany 1772 r. przez rektora pijarów ks. Michała F'r<\c- 
kiewicza; w l'. 1777 zaliczony do parafjalnych; w r. 1856 
wymuro
any w gotyckim stylu. Konsekrowany przez 
biskupa Zylińskiego. Skasowany w r. 1867. 
Zameczek, fund. biskupa Massalskiego 1782 r. 
Ob. Dodatki. 


Dekanat wilełiski UJ lJowiecie. 
Tw'giele, dawniej .Minor .Merecz, 3 kI., p. t. Wniebo- 
wzięcia N. l\I. P., założ. murowany 1500 r. przez Wacła- 
wa Mongirdowicza, uposażony przez Wiktora Gabrielo- 
wicza i córkę fundatora Joannę Adamową, dziedziczkę 
na Małym Mereczu w r. 1508; kanonik Paweł Brzostow- 
ski 1795 r. zapisał na odbudowanie tego kościoła 20,000 
zlp., których użyto 1837 r. Wymurowany nowy 1909 r. 
staraniem ks. Szepeckiego i paraf jan. Kaplice: na cment. 
p. t. św. lł"eliksa Walez. wzniesiona z muru 1850 r. 
przez Kobylińskiego. Pawłów zaś skas. po r. 1870 - . . 8498 
Gierwiaty, 4 Id., p. t. Trójcy Przen., założ. przez bi- 
skupa Jana z ks. lit., p. t. św. Jana Chrzcie. ze względu 
na wzrost wierzących 1526 r. i uposażony przez niegoż 
1536; odbudowany w paręset lat przez biskupa Zieńko- 
wicza. W roku 1903 wymurowany staraniem ks. Ol- 
szewskiego ze składek. Kaplice Sokołojcie i Git'y. . . . 7359 
Taboryszki, 4 kI., p. t. św. Michała Arch., drewn., 
wzniesiony 1770 r. przez Michała Ważyilskiego, pisarza 
lit. Przy tym kościele byli karmelici (ob.). Kaplice: na 
cmentarzu Ukrzyżowanego Chr. P., zbudowana 1807 r. 
i On.:i'adów-liczyła się jeszcze w r. 1870, dziś nie istnieje 5963 
Worniany,4 kI., p. t. św. Jerzego, murow., zbudowa- 
ny i uposażony 1462 r. przez Marynę Songalową zgodnie 
z wolą zmarłego męża, p. t. Bożego Ciała; w XVI w. 
zabrany przez kalwinów, odebrany 1654 r. przez woje- 
wodzica trocko Abramowicza, konsekrowany 1769 r. 
przez sufr. Zieńkowicza; przebudowany 1903 r. Kaplica 
24 


.ot
		

/Vilniana_001_27_192_0001.djvu

			- 186 - 


Wm'ona p. t. ŚW. Jerzego, przez biskupa Jana z ks. lit.. 
przyłączona do Gierwiat, uposażona przez biskupa Brzo- 
stowskiego. Dnbniki na wyspie stawowej, załoi. przez 
Brzostowskiego, wojewodzica inflanck., nie istnieje. . ..ł 787 
Ławaryszki, 4 kI., p. t. św. Jana Chrzc.. załoi. przez 
Annę z Rudominów Pacową. podkanclerz. lit. 1642 r., 
przebudowany 1755 r. przez bislmpa Zieńkowicza, dre- 
wniany. W r. 1906 wymurowany staraniem ks. Józefa 
l\Iironasa i paratjan. Kaplica Miek/wy 1869 r. na cer- 
kiew przerobiona . . . . . . . . . . .. ..... 5730 
Michaliszki, 5 kI., p. t. św. Michała Arch., założ. 
przez Jana Brzostowskiego i oddany kanonikom od 1)0- 
kuty, wymurowany i uposażony przez jego syna Pawła 
Cyprjana, woj ew. trock., 1653 f. Kaplica na cmentarzu 
wymurowana przez Kotwicza. . . . . . . . . . . . . 3741 
Bujwidze, 5 kI., p. t. św. Jerzego, drewn., zbudowany 
1785 r. przez Stanisława Radziszewsldego, marszałka 
wile,l. Kaplice: przy kościele starodawna, murowana 
w formie piramidy. RItuno i P1"yciuny fund. jener. Artura 
Dolińskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3870 
Rukojnie, nie etat., p. t. św. Wojciecha, drewn., zbu- 
dowany przez biskupa Pawła ks. Olszańskiego, należał 
do kapituły witeń., skasowany 1866 roku i przerobiony 
na cerkiew. Nowy zbudowany drewno 1909 r. staraniem 
ks. Pietkiewicza i paraf jan, Kaplice: Kijany i Kiena, ska- 
sowo 1866 r., rzarna nie istnieje od r. 1860 . . . . . . 4815 
Szumsk. nie etat., p. t. św. łlIichała Arch., założony 
z klasztorem dominile (ob.), przez Michała i Halszkę 
Szurnskich w r. 1697 drewniany; wymurowany 1789 r. 
przez dominikanów i w tymże roku Jwnsekrowany przez 
biskupa tOllillsień. Wołczackiego; skasow. 1866 r. i za- 
brany na cerkiew. Nowy drewniany zbudow. 1908 r. 
kosztem paraf jan. Kaplica 1YJiedniki skasowana 1864 r. 4333 
OstT(i1viec, nie etat., p. t. Koźmy i Damjana, założe- 
nie niewiadome, uposażony 1468 r. przez Jerzego Ga- 
sztoldowicza, dziedzica na Gieranonach, fundusz po- 
większyli 1474 r. Bogdan, Jan i Juszko Mitkowiczowie; 
1684 f. Korsakowie, sędziowie oszmiań., wprowadzili do- 
minikanów, którzy wymurowali kościół 1785; skasowany 
j zabrany na cerkiew 1866 r. Buduje się nowy muro- 
wany, kosztem paratjan, p. t. Znalezienia I{rzyża św. 
Kaplica Dltbniczki
skasowana 1866 r. . . . . . . . . 3600 


Skasowane kościoły i paraf je 1866 r. 
Ou.dzeniszki, p. t. św. Jakóba, uposażony 1629 roku 
przez Aleksandra Koleckiego. Kaplica Łosza.
		

/Vilniana_001_27_193_0001.djvu

			l 


187 -- 



 


Byst1'zyca, p. t. św. Krzyża, założ. przez Jagiełłę 
i uposażona dla kanoników reguI. od pok.; przyłączony 
do sufraganji wileń. 1526 r.; murowany, konsekrowany 
przez sufr. Zieilkowicza. Kaplica TVojclaciszki. 
Słobudka, p. t. N. M. P. Szkaplernej, drewn., założ. 
1710 r. przez Kazimierza Bielikowicza podstar. mozyrsk. 
Kaplica Pt'oniuny (zgorzała) i na cmentarzu, obie przy- 
łączone do Sół. 
Miedniki, p_ t. rl'r6jcy Przen., fund. Jagielly (ob. ka- 
nonicy od pokuty). 


Dekanat giedrojcki. 
Giedrojcie, 3 kI., p. l. św. Bartłomieja ap., założony 
i uposażony 1410 roku przez 
richała Gintyłowicza; Jan 
1\liczkowicz z żoną i obywatelstwem 154
 roku założyli 
altarję św. Anny. Biskup żmudz. Józef' Giedrojć 1809 r. 
zbudował z muru kościół teraźniejszy, konsekrowany 
1835 r. przez biskupa IOągiewieza. Kaplica Wielki Dwór 
i na cmentarzu. Pacuny zaś nie istnieją od r. 1867 . . 5902 
Podbt'zeź, pierwotnie Brzozy, nie etat., p. t. N. Serca 
Jezusowego, założ. 1501 r. przez prob. mejszagolskiego 
ks. Jerzego Pawł()wicza, w tymże roku uposażony przez 
Wojciecha Iwaszkowicza z żoną Elżbietą. lG50 r. osiedli 
tu kanonicy od pokuty; 1793 JeleÓski, podkomorzy UlO- 
zyrski, zbudował nowy kościół; klasztor skasowano 1832 r., 
a kościół 1866, Buduje się nowy murowany, kosztem 
paraf jan. Kaplica Glincisz1ci (ub. misjonarze) i na cmen- 
tarzu-nie istnieją. We dworze w Glinciszkach pry- 
watne oratorjtim. . _ . . . . . . . . . . . . . . . . 5697 
Szy'rwinty, :3 kI., p. t. św. Michała Arch., wymuro- 
wany 1475 r. przez Katarzynę Agni.eszkę i Bohdam
 
Ościkówny Jurjewiczówny; Mikołaj Zaba 1674 zbudo- 
wał nowy. \V roku 1860 staraniem ks. Lupejki i para- 
f jan na nowo zmurowany. Filje: Zybaly, załoź. 1714 r. 
przez biskupa Zieńkowic.za, odbudowana 1861 r., i S?e- 
szolki fund. Jasińskich. Kaplice: na cmentarzu zbudow. 
1856 r., w Olanach i we dworz
 Sta8zknnisz/wch . . . . 70"17 
Dnlnnki, 4: kI., p. t. św. Jerzego 1\£., założony przez 
Witolda, uposażuny w 1451 r. przez Korewę, dziedzica 
na Giedrojciach; w r. 15-!
 Paweł i Anastazja Giedroj- 
ciowie założyli altarję N. M. P., nadając folw. Bijuciszki; 
1678 r. ks. Ludwika Radziwiłlowa zbudowała nowy 
drewno ko:'::ciół. Filja Bijuciszlci sl{as. po r. 1871. Kaplica 
Da cmentarzu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3900 
Widzieniszki, -! kI., pod t.yt. 
w. WawrzyilCa 
I., wy- 
murowany 1618 r. przez księcia Marcina Giedrojcia dla 


l 
I
		

/Vilniana_001_27_194_0001.djvu

			- 188 - . 


kanon. od pokuty, których przełożony liczył się opatem- 
infułatem. Konsekr. 16R4 r. przez suk Słupskiego. , 
Kaplica na cmentarzu. Lelika{we, skas. 1866 r. . . . . 5-1:4:8 
Szeszole, 4 kI., p. t. św. Józefa, drewn., założony 
i uposażony z dóbr biskupich p"ez biskupa Protasewi- I 
cza 1572 r., razem ze szkółką parafjalną; odbudowan.y 
1761 r., przez biskupa Zieńkowicza. Kaplica Rozaliszki 
v. Łabejki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 280U 
Kiewkle, filja szeszolska, p. t. Nawiedzenia N. M. P., 
drewn., założony 157
 r. przez biskupa Protasewicza, 
odnowiony przez biskupa ZieI1kowicza, przebudowany 
1R15 r. przez dziekana Butkiewicza . . . . . . . . . i330 
Giełwany, 4 Id., p. t. Nawiedzenia N. 1\1. P., założ. 
1686 r. przez Kazimierza Siesickiego; uposażollY 1i62 r. 
przez ks. Radziwiłłową. Po zgorzeniu tego kOHcioła hl'. 
Gustaw Plater z para(janami w r. 1897 wymurował 
nowy, konsekrowany 1907 r. pl'zez biskupa Roppa. Ka- 
plice: przy kościele zbudowana 18'1
 r., na cmentarzu 
i we dworze hr. Platera . . . . . . . . . . . . . . . 5416 
Malaty,4 kl.. p. t. św. Piotra i Pawła ap. Pierwotna 
fundacja niewiadoma. 1700 r. biskup Brzostowski zbudo- 
wał nowy kościól drewniany. 1905 r. staraniem ks. Ka- 
zimierza Bandzewicza i para(jan wymurowany; konsekro- 
wany 1907 r. przez biskupa Hoppa. Pi1ja Skoduciszlci p. t. 
Trójcy Przen.. drewn., zbudowana 1724 r., powiększona 
1859 r. przez ks. Józefa Pawiłowskiego ....... 7U87 
Intudci, dawniej Anturki, 5 kl., p. t. WniebowziQ- 
cia N. 1\1. P., drewn., założony i uposażony przez kró- 
lowę Bonę 1555 r. 28 grud. nadaniem 16 łanów ziemi 
z mieszkaJlcami. Kaplica Rudessa p. t. św. Jalla . . . 4000 
.Taniszki, 5 kl., p. t. św. Jakóha ap., pierwiej misja 
jezuicka, założ. na początku XVIII W., po ich kasacie 
zaliczony do parafjalnych; 1848 r. ks. Pelicjan Piotrowski, 
Kostrowiccy i paraf janie zbudowali nowy drewniany 
kościół, Kaplica n
 cmentarzu; w Oruianach zaś od r. 1867 
i w Antoszwi/LCiach po roku 1870, nie istnieją . . '. łUb 
KOTwie, 5 kI., p. t. św. Józefa, założony 1783 r. przez 
Toczyłowskiego, podkomorzego królew., jako filjalny, 
spalił się 1861 r. od pioruna, w następnym roku wymu- 
rowany kosztem paraf jan i z ofiar . . . . . . . . . . 2403 
Bognslawiszki, 5 kl., p. t. Znalezienia św. Krzyża, 
drewn., zbudowany 1787 r. przez Ignacego Szwykow- 
skiego; 1851 r. odbudowany przez parat]an. Kaplice: 
Boguslawiszki v. Piple i Szmvle; w Wiesach nie istnieje- 
po r. UHO ................ . . . . . 2995 


ł
		

/Vilniana_001_27_195_0001.djvu

			f 


.. 
. 


- 189 - 


Dekanat trocki. 


TroN Nowe, 1 kI., p. t. Nawiedzenia N. 1\1. P., muro- 
wany, założony i uposażony przez Witolda w r. 1409; 
fundusz powiększył Zygmunt L Konsekr. 1718 r. przez 
biskupa Brzostowskiego. W tym kościele obraz cudowny 
Matki Boskiej N. M. p" koronowany przez tegoż biskupa 
w tymże roku. Witold w. k.l. 1-109 r. w piątek przed Zie- 
lon. Świąt. nadał majątek Bezdzież. Zygmunt I w r. 1522 
dziesiQciny z okolicznych folwarków i kaplicę św. Je- 
rzego na Zamku Wyższym ze wszyst.kimi funduszami 
nadanymi jej przez Witolda; tenże Zygmunt w r. 1524 
d. 27 stycznia utworzył przy tym kościele prepozyturę 
z 6 mansjonarzami,. na utrzymanie których m'ldal pa- 
rafję ejszyską z warunkiem, by prepozyt utrzymywał 
tam 2 wikarjuszów umiejących po litewsku i sam by- 
wał w Ejszyszkach w dni uroczyste l). Kaplice: na cmell- 
tarzu kościelnym w Zatrocz1t i w więzieniu . . . . . . 7300 
Stare Troki, 3 k!., p. t. Zwiastowania N. 1\1. P., za- 
lożo przez Witolda 1410 r., murowany z klasztorem dla 
benedyktynów, spalił się 1757 r. Benedyktyni założyli 
fundamenty lIa nowy 1790 r., ale dalej nie budowali; 
nabożeilstwo było przeniesiolle do drewnianej kaplicy 
na cmentarzu, zbudowanej 1780 r. i w niej odbywano 
nabożeilstwo do r. 1899, w którym ze skrzydła dawnego 
klasztoru prob. ks. Leon Czudowski urządził kościół 
obecny. Kaplice: na cmentarzu, w Skorlmcianach i w Wace 
'l'yszkiewiczów. Olona i Hwiątniki-nie istnieją. . . . . 4125 
Połuknia, mja Starotrocka, p. t. św. Jana, przez 
WoHfganga w r. 1829, na miejsce zrujnowanej kaplicy 
w Olonie, zbudowana. . . . . . . " . . . . . . . . . 1909 
Waka Lęski('h, p. t. N. P. 1\1., wymurowany 1911 r. 
przez Marję z ks. Druckich-Lubeckich Łęską Hilarową. 
Landwm"ów, nie etat., p. t. Zwiastowania N. M. P., 
buduje się kosztem paraf jan i z ofiflr. . . . . . . . . 4303 
Rudziszki, nie etat., p. t. Najśw. Serca Jezusowego, 
drewn., zbud. L910 r. kosztem paraf jan. Oh. str. 180. . . 6290 
Sumiliszki, 3 Id., p. t. św. Wawrzyńca M., założ. przez 
Aleksandra Jagielloń. 1501 r., drewn., odnowiony 1772 r. 
przez ks. Kibitniewsldego. W kościele obmz cudowny 
św. Rocha. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6244 
Filja Barbm"yszki, założ. 1804 r., p. t. św. Tadeusza ap. 
przez Onufrego gjtminowicza; skasowana po 1872 r. 


. 1) Z ksil)gi Przywilejów kORci ołów djecezji wileń., z której czerpali- 
smy szczegóły o uposażeniu niektórych kościołów; niestety nie wszystkie 
!am podane, gdyż obejmuje tyłko kopje fundacji z XV i XVI wieku 
I z początku XVII: i to nie wszystkie.
		

/Vilniana_001_27_196_0001.djvu

			- 190 - 


Żośle, 4 kI., p. t. św. Jerzego, założ. przed rokiem 
1513 drewno pn:cz Nacza i uposażony przez synów jego 
Jana i Michała Naczów, dziedziców żqsielsldch 1533 r.; 
konsekrowany 1852 r. przez biskupa Zylińskiego. Wy- 
murowany 1901 r. kosztem paraf jan. Kaplice: TVilkiszki 
i Poporcie. Dajnowo zaś nie istnieje. . . . . . . . . . 9600 
Żyżmm'y, 4 kI., p. t. św. JakóhaWiększego ap., drewn., 
założony r. 1502 i uposażony 1512 przez Zygmunta I 
nadaniem 10 włók osiadłych i innymi dochodami z obo- 
wiązkiem utrzymania hakałarza do uczenia. dzieci. 1531 r. 
Mikołaj Iwaszkiewicz, chorąży, uposażył ołtarz św. Ja- 
lróba; Jan Drueki Sokoliilski W51 r. powiększył fundusz 
pierwotny; odbudowany 1744 r. przez 1\'fichaJa Pocieja, 
ętarostę rohaczew., konsekrowany 1852 r. przez biskupa 
Zy lińskiego. Kaplice 8trawienilci i TYladykiszki nie istno . 7920 
Kietowiszki, 4 Id., p. t. Trójcy Przen., drewn., założ. 
1676 r. przez Leonarda Pocieja, wojew. witebsk. Buduje 
się murowany kosztem paraf jan, staraniem ks. Kajetana 
Czepana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5098 
W;ngoście, 4 kI., p. t. św. Piotra i Pawła ap., założ. 
1500 r. przez Jana Dowgierdowicza, uposażony 1522 r. 
przez Marynę Zawiszynę. 1522 r. w wigilj«;; Bożego Ciała 
Maryna córka Michny Dowgierdowicza, l-o voto Dowojno- 
wa, 2-0 Zawiszyna uposażyła altarję nadaniem docho- 
dów z Przylepia, a w następnym roku folw. Wersze 
z jeziorem i poddanymi. Na s.ynodzie Sapif'hy wymie- 
niony, jako mja stokliska. Po zgorzeniu w r. 1898 wy- 
murowany przez paraf jan . . . . . . . . . . . . . . 3724 
Wysolci-Dwór, nie etat., p. t. św. Dominika, założ. 
1518 r. przez Zygmunta I. 1629 rolm Jan Lacki, star. 
żmudz., osadził i uposażył tu dominikanów (ob.); skaso- 
wany 1832 r. Zbudowany nowy drewno p. t. Przemienie- 
nia P. kosztem paraf. w r. 190!J. Do mIm 1866 była tu 
kaplica przyłączona do Użugościa-skasowana 1866 r. 3811 
Giegużyn, 4 kI., p. t. Zwiastowania N. J\L P., drewn., 
założony 1520 r. przez Benignę Radziwiłłową Ościkową, 
wojewodz. połocką; uposażony 1530 r. 2 maja przez Je- 
rzego Grzegorzowicza O::ieika nadanicm roJw. Romanow- 
szczyzny; na nowo przebudowany drewno 11152 r. przez 
Zaleską i paraf jan staraniem ks. Mateusza Miksiewieza. 
Kaplic
: Połornid/' i Buk/a. Zuhiszki zaś nie istnieją od 
r. 1867' . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . 4280 
Dm'suniszki, 4 kI., p. t. Wniebowzięcia N. fvI. P., 
założ. przez Witolda, uposażony 1473 przez Kazimierza 
JagieJloil. nadaniem zieDli w Butyszkach i dochodów 
dziesięcinowych ze dworu; 1492 r. powiększony fundusz 


ł
		

/Vilniana_001_27_197_0001.djvu

			- 191 - 


nadaniem nowych dziesięcin karczmy i t. p. Kościół od 
r. 1848 wymurowany przez paraf jan, poświęcony 1853 r. 
p. t. Trójcy Przen. przez dziekana trockiego Wojszwiłę. 
Kaplica na cmentarzu . .. ............ 21';1;2 
Kronie, nie etat., p. t. N. P. M. Anielskiej. była ka- 
plica dorsuniska założ. 17Gł r. przez Zaranka, chor. 
petyhor.; skasow. 18G6 r. Buduje się nowy murowany 
kościół kosztem paraf jan, staraniem ln
. Józefa Wojteku- 
nasa, tymczasem nabożellstwo w kaplicy drewnianej. . 2343 
Kowale, 5 kI., p. t. św. Antoniego W., zbudowany 
1780 r. przez para
ian; a w r. 1800 wymurowany przez 
chorążego Wawrzeckiego, dziedzica kowalskiego. Ka- 
plice. Tolejciszki i na cmentarzu . _ . . . . . .. . 271;3 
Rudniki, 5 Id., p. t. Trójcy Przen., drewniany, zało- 
żony 1511 r. przez Zygmunta I, 1GB odbudowany i upo- 
sażony przez Zygmunta III nadaniem folw. Zieńkow- 
szczy
my, posiadanej dożywotnio przez tatara Dawida 
Bachtyra i daniny od ziemian. Zniszczony w czasie naj- 
ścia, potem odbudowany. Odnowiony 1884 przez para- 
f jan. Kaplice: Rudniki i Jaszuny-nie istnieją . . . . . 2286 
.fewje, 4 kI., p. t. św. Anny, drewniany, założony 
około 1600 r_ przez Bohdana Ogillskiego; zgorzał 1794 r., 
odbudowany 1796; spalony przez Francuzów 1812 r., 
odbudowany 1816 r. przez ks. Gabryela Ogillskiego. 
W r. 1859 wybudowany nowy przez ks. Lapif1skiego, 
drewniany. Kaplice: na cmentar;m; Dębin{t zaś nie ist- 
nieje . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4020 
Rykonty, filjajewiejska, p. t. św. Trójcy, pierwotnie 
murowany zbiór Jmlwiński, 1688 roku przez I\Iarcjana 
ks. Ogińskiego, w. kanclerza lit., oddany został domini- 
kanom trockim z majątkiem Rykontami . . . . . . . 1543 
Kozakiszki, dawniej filja poporcka, potem żosielska, 
p. t. N. M. P., założony murowany 1609 r. przez Stani- 
sława Hejnarta. Konsekrowany przez biskupa tomasiell. 
Wołczackiego 1790 r. Kaplica Na1"Owy ... > . . . . 3300 
Skasowany w r. 1864 kościół parafjalny: Fop01'cie, 
p. t. św. Stanisława (ob. klasztm::y dominikallskie). Ka- 
plica cmentarna przyłączona do Zośli. 


Dekenat merecki. 


Merecz, dawniej major Merecz, 3 kI., p. t. Wniebo- 
wzięcia N. M. P., założ. przez Jagiełłę na początku za- 
prowadzenia Wiary św. na Litwie p. t. św. Mikołaja, 

posażony przez Kazimierza Jagielloń. 1442 r. nadaniem 
Jeziora Pilwingis; Aleksander JagieI. 1493 r. nadał jezioro 


4 


- 


..J
		

/Vilniana_001_27_198_0001.djvu

			- 192 - 


Gelawino, z obowiązkiem śpiewania wotywy o Matce 
Boskiej w sobotę; w tym czasie przemieniono i tytuł 
kościoła; fundusz pierwotny powiększony przez Zy- 
gmunta I i Batorego. Władysław IV odnowił Kościół 
w r. 1648. Kaplica na cmentarzu. Pilwingi zaś od r. 1867 
nie istnieją . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6240 
Niedzingi, 3 
I., p. t. Trójcy Przen., założ. przez je- 
ner. Wincentego Zylińskiego .1844 r., murowany; konse- 
krowany przez arcybiskupa Zylińskiego 1849 r., do roku 

862 liczył się filją merecką, przez tegoż arcybiskupa 
Zylińskiego zaliczony do para
jalnych, od r. 1866 pod- 
niesiony do 3 klasy. Kaplica Michniuny. . . . . . . . 3000 
lJ{m'cinl.;mice, filja merecka, p. t. św. Szymona i .Judy 
ap., zało
. 1770 r. przez ks. Józefowicza; po spaleniu się 
tego kościoła w r. 1878, wybudowany w r. 1880 przez pa- 
raf jan, staraniem ks. Antoniego Dylkiewicza . . . . . 3342 
Rolnica, filja merecka, p. t. św. Bartłomieja ap., za- 
łożona przez Kazimierza Leona Sapiehę około 1650 r. 
Według Załęskiego, Michał Pac wystawił tu kościół dla 
misji jezuickiej 167ti r. 1). Nowy kościół wymurowany 
1909 r. kosztem i staraniem ks. Franciszka Bernota 
i paraf jan . . . . . . . . . . . . . . . . . " .. 2304- 
Olkieniki, 3 kI., p. t. Nawiedzenia N. M. P., założony 
przez królowę Bonę, uposażony przez Batorego, który 
w r. 15Rl nadał ziemię, klinem leżącą u zbiegu rzek 
1\Iereczy i Spingli, zwaną Uro.czyszcze Wasilino-na 
prośbę proboszcza Sebastjana Zochowskiego. Spalony 
w czasie najścia i odbudowany. Nowy kościół muro- 
wany, założony 1823 r. przez ks. Kotowicza i starostę 
Rupejkę, ukoń.czony lB37 r., konsekrowany 1854 r. przez 
arcybiskupa Zylińskiego, powiększony 1898 r. kosztem 
paraf jan. Kaplica na cmentarzu, nie istnieje .. . . . 9041 
Dmt[li, 3 kI., p. t. Opatrzności Boskiej, założony 
drewniany przez Witolda 13H3 r. i uposażony nadaniem 
dziesięcin z Daug, Oli t Y i Perlai, oraz folwarku Dworec 
z 4 poddanymi. Aleksander Jagiel. 1503 r. 14 sierp. fun- 
dusz ten powiększył dodaniem ziemi Pustowszczyny, 
karczmy, kolędy (columbatio) ze szlachty i kmieci 
w Daugach, Przełajach, Wolkienilmch, Lejpunach, Ora- 
nach, Olicie - po obu stronach Niemna, jezioro Aukro- 
tis i t. p. Królowa Bona 1555 r. 18 czerw. założyła tu 
kaplicę przy szpitalu dla uhogich i niedołężnych i po- 
większyła fundusz proboszcza z obowiązkiem opieki 
i posługi duchownej pozostającym w szpitalu. Kościół 


I 
I 

 


l) Jezuici w Polsce, t. IV, str. 123U.
		

/Vilniana_001_27_199_0001.djvu

			ł 


l 


, 



 


- 193 - 


obecny wymurowflny 1862 rolm staraniem ks. Mateusza 
Piotrowskiego, kosztem para(jan. Kaplica Bychowczyszki, 
wymurowana 1848 r. przez Bernarda Karłowicza i na 
cmentarzu .. - . . . . . . . _ . . . . . . . . . . 5936 
Przełaje, k. nie etat., p. t. św. Bartłomieja ap., była 
filja daugowska fundacji witoldowskiej, uposażony przez 
Alesandra Jagiel., króla Stefana i Zygmunta III, ska- 
sowany 1866 r.; wl'ócony 1905 r. .......... 2300 
Orany, filj a daugowska, p. t. św. .Mi chała Arch., k. drew- 
niany, założony 1786 r. przez Michała Brzostowskiego, 
podskarbiego lit., starostę orańsk., daugow. etc. ... 5245 
Kaplice: Kamie'lt, drewno zbudow. 1850 r. przez je- 
ner. Brzostowskiego i Bobryszki, wymurowana 18as r. 
przez Rossochacldego. 
P1tnie, 3 kl., p. t. sw. Jakóba ap., fundacja witol- 
dowska. W r. 1503 we środę po Nawiedzeniu N. M. P. 
król Aleksander JagieL potwierdził nadanie swych przod- 
ków - dziesięciny z Puń, Birsztan, Dusioł i Simna, 
7 poddanych, ziemię z pasieką za Niemnem. pod obo- 
zem; je:ł;ioro Downar z przyległą ziemią i t. p. Podda- 
nych kościelnych wyłączył z pod jurysdykcji sądów 
świeckich, zastrzegając ich sądom własnym. Kościół 
pierwotnie był drewniany, spalił się 1857 r., w którym 
ks. Zagórsld założył murowany i wykończył go 1862 r. 
z pomocą paraf jan. Kaplica na cmentarzu. Plasówka zaś 
nie istnieje . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2935 
Bltt?'yma/we, filja pUllska, p. t. Zbawiciela; fundacja 
pierwotna niewiadoma. do r. 1767 była to kaplica d wor- 
ska, potem została przemianowaną na filję. W r. 1843 
ks. Wincenty Jezierski wnziósł tu nowy kościół . . . 2880 
Jezno, 4 kI., p. t. św. Michała Arch. i św. Jana 
Chrzciciela. wymurowany 1643 r. przez Stefana i Krzy- . 
Rztofa Paców, odnowiony 1770 r. przez Antoniego Paca, 
konsekrowany 1772 r. przez biskupa sufragana Toma- 
sza Zieńkowicza. Kaplica na cmentarzu, murowana . . 4736 
Stokliszki, 4 kI., p. t. Trójcy Przen., założony drew- 
niany 1593 r. i uposażony 1596 r. 4 kwietnia przez 
Zygmunta III, nadaniem 16 włók ziemi w Kielowicach, 
Wirkinikach i Fiedoryszkach, dwie włóki łąki zwanej 
Iłgi, jeziora Judzin, z zastrzeżeniem, by proboszmr, był 
Litwin, lub inny, posiadający język litewski, utrzymy- 
wał wikarego i bakalarza. Oprócz tego zobowiązał pa- 
raf jan płacić proboszczowi po 4 groszy od osoby; bra- 
nia opłaty za posługę duchowną zabronił. W r. 1776 
Józef Boufał, starosta stokliski, wymurował nowy kościół, 
pokonsekrowany tegoż roku przez biskupa sufragana 
25
		

/Vilniana_001_27_200_0001.djvu

			, 


- 194 - 


Tomasza Zieńkowicza. Kaplice: Piesztowiany na cmen- 
tarzu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7010 .. 
Olita, 4 kI., p. t. św. Ludwika wyzn., założony 1524 r' T 
p. t. św. Jana Chrzciciela, przez Jana Zabrzezińskiego, 
marszałka liL, wojew. nowogr. i przez niego uposażony 
nadaniem 12 poddanych ziemian i 2 bezrolnych, 2 kar- 
czem wOlicie, 3 łanów na 70 beczek wysiewu, łąki 
Daużynitowicze i dziesięciny ze dworu i z hojarów olic- 
kich, ryb ze stawów i wstępu do PUSZC7.y. Nadto fun- 
dator wyznaczył taksę za posługę duchowną: pół kopy 
gr. pokładnego za pogrzeb szlachcica, po groszu za po- 
dzwonne każdorazowe, 12 gr. za egzekwie, 3 gr. za 
mszę pogrzebową, l grosz za kondukt; po groszu kolędy 
z każdego domu w Olicie, poza miastem zaś, ile kto da; 
spowiedź darmo i t. d. Na proboszcza wkłada obowią- 
zek trzymania wikarego Litwirw. i odprawiania 3 mszy 
tygodniowo. 1595 r. proboszcz ks. Snarski nadał wikar- 
juszom domek swój i staw przy szlcółce, z ogrodem. 
Mieszczanie obowiązali się dawać po korcu żyt.a wia- 
nego, a okoliczni para(janie po groszu na utrzymanie 
organisty. 1818 r. ks. Ludwik Kamiński wymurował 
nowy kościół, który został polwnsekrowany przez bis- 
kupa Wacława Zylińskiego ............. 2400 
Oława, tUja olicka, p. t. Trójcy Przen. Założenie 
niewiadome; kościół istniał już w r. 1697, jak z na- 
pisu na kursorji dziekana trockiego położonej 2 stycznia 
t. r. l); obecny drewniany, zbudowanjT 1802 r. przez 
Kiejstuta Giedymina. . . . . . . . . . . . . . . . . 3000 
Piwoszuny, 4 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., nie- 
gdyś filja benedyktynów starotrockich założona pod 
górą 1648 r. przez Jana Kłodzkiego, starostę miadzio1. 
Nowy drewniany zbudowany 1825 r. na górze przez 
opata benedJTktyn. ks. Celestyna Sorokę. W kościele 
tym obraz cudowny MatId Boskiej. Kaplica na cmenta- 
rzu zbudowana 1857 r. na miejscu dawnego kościoła . 4498 
IIanuszyszki, 4 kI., p. L św. Filipa i Jakóba ap., za- 
łożony przez Jana Naruszewicza, dziedzica hanuszysk. 
1568 r. drewniany. Wymurowany 1829 r. przez I\:azi- 
mierza i Teresę SzetkiewiczÓw, sędz. graJJicz. trockich, 
dziedziców hanu!,zysk. Konsekrowany 1853 r. przez bis- 
kupa Wacława Zylińskiego ............. 3740 
Du&miany, 5 kJ., p. t. św. Ssmona i Judy ap., zało- 
żony z drzewa przed r. 1522. Odbudowany 1820 r. przez 
kamedułów pożajskich i w tymże r. konsekrowany przez 


l) Ob. Kościół Zamkowy cz. 11, str. 126.
		

/Vilniana_001_27_201_0001.djvu

			- 195 - 


biskupa sufragana .Kundzicza; 1826.1'. zaliczony do para- 
· fjalnych. Kaplica Zyliny, fundacji Zylińskich . . . . . 3500 
Niernonajcie, 5 kJ., p. t. Narodzenia N. 1\1. P. Założe- 
nie niewiadome; uposażony przez Sapieh6w Mikołaja 
i syna jego Kazimierza 1626 r. Ci widząc, iż w Niemo- 
najciach ludzie żyją bez ślubów, bez chrztu św., spo- 
wiedzi i sakramentów schodzą ze świata, z powodu 
braku stałego kapłana przy kościele niemonajckim, 
nadali 6 włók ziemi z poddanymi we wsi Ryngałowi- 
czach v Kalnianach i 6 .włók na folwark, 3 włóki miQ- 
dzy roją mieszczails.ką, ktMe i pierwej do tego kościoła 
należały, łąkę nad :lebrą i t. d. BakalaTzowi szkółki 
 
beczki żyta i 10 zł. ze dworu. Odnowiony 1750 r. spa- 
lił się od pioruna 1831 r., sprzęty wewnętrzne wyra- 
towali. żydzi miasteczkowi; odbudowany przez Wincen- 
tego Z.ylillskiego. sędzi granicz! trocie Wymurowany 
nowy 190ł r. przez J{s. .Feliksa Bałtuszkę z pomocą 
para(jan .. ' . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ROOO 
Niernoninny, 5 kI., p. t. św. Piotra i Pawła ap., drew- 
niany, zbudowany 1786 r. przez starościnę Krystynę Ka- 
czanowską. Odbudowany 187R r. przez ks. Noniewicza 
z pomocą paraf jan. Kaplica na cmentarzu ...... 3060 
Birsztany (dawniej Bersztany) pierwotnie był f'ilją 
preńską, drewniany, założony lG43 r. przez Annę Pa- 
cową, podkancl.lit., i uposażony przez króla Władysława 
IV nadaniem ziemi i poddanych, odbudowany 1787 r. 
przez Kazimierza Sapiehę, starostę prellsk. Wymuro- 
wany 1910 r. przez ks. Jana Korwela z pomocą paraf jan 
i ze składek kuracjuszów . . . . . . . . . . . . . . 1192 


Dekannt oszrnimzski. 


Oszm1'ana, l kI., p. t. św. l\1ichała Arch., założony 
pl'7.ez Jagiełłę, odhudowany i uposażony przez w. ks. l. Zy- 
gmunta 1432 r., na pamiątkę zwycięstwa, odniesionego nad 
Swidrygiełłą, konsekrowany przez biskupa Krasillskiego 1). 
Książę Zygmunt założył tu koJegjatę z mansjoll<).rzami. 
Do funduszu kościelnego należały 4 folwarki: Swięty- 
duch ze wsią i 6 zaściankami, Koziany ze wsią, Latyhol 
ze wsiami: Jaźgi, Bielewicze i l\1aciulany i zaśc. Zieloną, 
Rubionka w ławaryskiej parafji ze wsiami Bildzie, Pun- 
tuzy i 4 zaścianki. Nowy kościół wymurowany ze skła- 


1) Lewicki. Powstanie Świdrygiełły. Kraków 11192 r., str. lG2. Jan- 
kowski. Powiat Oszmiallski t. L, str. 14. 


-
		

/Vilniana_001_27_202_0001.djvu

			-- 196 - 


dek parafjalnych 1904 r. Kaplice: Bołtupie V., HO)'odniki, 
Polany, Olany (w ruinie). Byłe kaplice: Świętyduch, w 
końcu XVIII wieku już nadrujnowana, Mostwiliszki i Woj- 
niewicze, rozebrane po 1866 r.; oraz Suchodoł!/ p. t. św. 
Anny, założoną 1534 r. przez ówczesnego dziedzica Jana 
Olechnowicza Zynczyłę, który nadał zie.mię Jakietany, 
Piekielewszczyznę, Szwabowszczyznę i Szowejniszki, 
2 poddanych i t. p. Kaplica cmentarna, zbudowana 1872 
r. z kościoła po-dominikańskiego. (Ob. klasztory). . . 11234 
Olszany, 3 kI., p. t. św. Jana Chrzciciela, założony 
w XV wieku przez książąt Algimuntowiczów Olszall- 
skich; obrócony potf'm przez Sapiehów na zbór kal- 
wiński. W r. 1618 Paweł Sapieha wymurował kościół 
z klasztorem dla franciszkanów i nadał ziemię pod ple- 
banję nad rzeką Łostają i wieś Pleszynę 16 włók, wstęp 
do lasu i t. p.; baryłę 24 garncową wina węgierskiego, 
lub reńskiego: z obowiązkiem odmawiania codziennego 
hol' kanonicznych i odśpiewywania ich w dni święte, 
oraz 2 mszy tygodniowo i 1 aniwersarza rocznie. Po- 
konsekrowany przez biskupa Eustachego Wołłowicza. 
Kaplice 0lb'za11.Y i na cmentarzu. (Ob. klasztory). . . . 7142 
Bohdanów, filja olszańska, p. t. św. Michała Arch., 
załoź. w połowie XVII w. drewniany przez Piotra Paca, 
woj ew. trocIe, konsekrowany 1690 r. przez biskupa su- 
fragana Słupskiego, zaliczony do parafjalnych 1792 r. 
przez biskupa Massalskiego . ........... 3007 
Murowana Oszrnianka, 5 kI., p. t. Bogarodzicy N. M. P., 
drewniany, zbudowany na miejscu dawnej kaplicy przez 
podkomorzego Ważyńskiego 1790 r. . . . . . . . . . 4500 
Smorgonie, k. nie etat., p. t. św. Michała Arch. i św. 
Aleksego. Założony przez Jerzego Zienowicza drewniany 
nad rzeką Oksną 1503 r. p. t. Zwiastowania i Nawie- 
dzenia N. M. P., w tymże 1'. uposażony nadaniem ziemi 
na 4 sochy i 11 poddanych. Syn jego, Jerzy Zienowicz, 
1524 r. 24 marca uposażył altarję św. Anny i św. Sta- 
nisława nadaniem ziemi, dziesięcin, poddanych i t. p. 
W połowie tego wieku kościół oddany został kalwinom 
z funduszem; kalwini wymurowali nowy lmściół nad sta- 
wem. W r. 1621 na mocy dekretu oszmiańskiego sądu 
grodzkiego kalwini zostali usunięci z funduszu kościel- 
nego i z obu kościołów. Zbudowany przez nich kościół 
obrócony na parafjalny, zniszczony przez Moskwę 1655 
r., został odnowiony w tymże czasie; nareszcie odnowio- 
ny 1863 r. przez ks. Zaleskiego. zabrany na cerkiew 
1866 r. Kościółek pierwotny, obrócony na kaplicę cmen- 
tarną, został rozrzucony, cmentarz obrócony na wspólny 
dla katolików i prawosławnych. 1911 r. dokoilCzono bu- 


. 


, 


t
		

/Vilniana_001_27_203_0001.djvu

			. 


, 


t 


-- 


197 - 


dowę murowanego kościoła staraniem ks. Stanisława 
mima, ks. Justyna Pietrani sa i para(jan. Kaplice: Za- 
lesie. Cicin zaś nie istnieje " .....'..... 4650 
Krewo. k. nie etat., p. t. św. Jana Chrzciciela, założ. 
przez Jagiełłę 1387 r., uposażony przez Annę Gasztol- 
dową, wdowę po Jerzym, nadaniem na ołtar7. św. Je- 
rzego i św. Anny dwóch łanów w Niewieryszkach i trze- 
ciego w Wierebiszkach, 7 poddanych ziemian, dziesię
 
ciny z Wiszniewa i t. p.; 1478 r. taż Gasztoldowa z sy- 
nem Jerzym uposażyła ten kościół nadaniem 2 podda- 
nych ziemian. 1704 r. Zakrzewscy założyli tu 2 altal'je 
i nadali folwarki Zakrzewie i Tańszczyznę. Odbudo- 
wany kościół 1850 r., zabrany na cerkiew 1868 r. Pa- 
rafję wskrzeszono 1906 r., buduje się nowy kościół 
kosztem paraf jan: Kaplice 
1iłejkowo iKrzywsk - ska- 
sowane 1866 r. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5999 
Soły, 3 kI., p. t. N. M. P. Różańcowej. Założenie nie- 
wiadome. Uposażony 1598 r. przez Halszkę Radziwił- 
łową, wojowodzinę wileń., a w r. 1620 przez Jana Kiszkę, 
woj ew. połock., i żonę jego Kr,ystynę z Druckich Soko- 
lill.skich nadaniem folwarku Iwaszkowców ze wsią, 18 
włók, nad rz. Oszmianą, wstępu do puszczy Solskiej 
i t. p. Fundusz powiększył w r. 1624 Samuel Adamo- 
wicz Dziedowicz, dziedzic na Kuszlanach, nadaniem 
gruntu Wierbuszek i Judziszek z łąkami nad rz. Osz- 
mianą, naprzeciw plebanji. Kościół zniszczony przez 
Moskwę 1656 r. odbudowany, spalił się J812 r. Ponow- 
nie go odbudował z drzewa ks. Piotr Zyliński 1849 r. 
kosztem własnym .i paraf jan; pokonsekrowany przez 
hiskupa Wacława Zylińskiego 1853 r. Kaplice: Soły, Ra- 
czuny, Słobódka i Proniuny, była kaplica słobódzka. Os- 
tatnie 2 przyłąc7.one po skasowaniu słobódzldego Iw- 
ścioła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8085 
Daukszyszki, filja solska, p. l. Opieki N. M. P., za- 
łożona w XVIII wieku przez Brygidę z Michałowskich 
Sulistrowską i kanonika wileńskiego Joachima Suli- 
strowskiego. 
Graużyszki, 4 kl., p. t. św. Piotra i Pawła ap. Zało- 
żenie niewiadome. Uposażony przez .Mikołaja Butryma, 
dziedzica na Graużyszkach 1503 r. zapisem na ołtarz 
w tym kościele daniny zbożowej i innej ze dworu, zie- 
mi pod plebanję, pola pod Giełuciszkami z 3 podda- 
nymi. 1510 r. Jadwiga, córka Jerzego Juchnowicza, za- 
pisała 2 kopy gr. na kościół graużyski, a w r. 1518 Bar- 
bara, wdowa po Milrołaju Butrymie podniosła Grau- 
żyszki do rzędu miasteczek za zgodą Zygmunta I i na- 
dała karczmę na wspomnianą altarję. 1547 r. Jadwiga
		

/Vilniana_001_27_204_0001.djvu

			- 198 - 


Zienowiczowa ze Smorgoń zapisała sukno-szerynkę na 
kościół grauż.yski. Mylnie więc przypisywano dotąd za- I 
łożenie tego kościoła w połowie XVII w. Eustachemu 
I(iel;d
.iowi, który w tymże czasie odbudował go . . . -15-10 
Zn]Jrany, 5 kI., p. t. św. Piotra i Pawła ap., zbudo- 
wany z drzewa w połowie XVI w. przez Henryka Dau- 
kszę i Dowgirda, zahrany przez kalwinów, odebrany 
od nich 1646 r. przez kanoni ka Pawła Kleczkowskiego. I 
Po najściu moskiewskiem odbudowany 1692 r. przez 
margabil1(,) hrandenburską, córkę Bogusława Radziwiłla. 
W r. HHi4 wymurowany przez Adan)fL hr. Czapskiego, 
dziedzica na Nowosiołkach. Knplica Zupmny - nie ist- 
n i ej e . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6100 
Gudohaje, k. nie etat., p. t. Nawiedzenia N. 1\1. P., 
zalożony przez Józefa i Annę z Sulistrowskich Woj nów, 
oboźnych, polockich i innych obywateli miejscowych 
1iH4 r. z klasztorem karmelitów bosych. Po zwinięciu 
klasztoru 1832 r., kośeiół liczył się do r. 1866 kaplicą \ 
słobódzką, potem został własnością prywatną, wyku- 
piony przez proboszczów solskich był kaplicą solską. 
Od l'. 1905 wskrzeszono dawną paraf]ę i wrócono z 08Z' 
miany obmz 
Iatki Boskiej, już w XVI wieku za cu- 
downy uznany i tłumnie odwiedzany 1), umieszczony 
tam po zamknięciu kościoła gudohajskiego . . . . . . 5906 I 
Skasowane kościoły parafjalne, filje i kaplice: 
Bienica, p. t. 'rrójcy Przen. (ob. bernardYIIi) skasow. 
lH66 r. 
Marków, ti1ja bienicka, p. t. św. Michała, uposażona 
przez \Vład.ysława IV, kościół był odbudowany 17-10 r. 
przez Jana i Barbarę SzczyW\w - drewniany. Skaso- 
wany 1866 r. 
Nw'wiliszki p. t. św. Franciszka (ob. franciszkanie). 
Skasowany 1832 r. 


Dekanat wiszniewski. 


Iwje, 2 kl., p. t. św. Piotra i Pawła ap. Założenie 
niewiadome. Początkowo parafjalny, był pod zarządem 
księży świeckich, zabrany przez kalwinów, został ode- 
brany 1631 r. przez Mikołaja KiszkQ z Ciechanowca, pod- 
skarb. lit., i ze zbudowanym klasztorem oddany bernar- 
dynom. Konsekrowany 1781 r. przez sufragana Toma- 
sza Zieńkowicza. Kaplice: Jatołtowicze i na cmentarzu. 10603 


l) Arth. konsYł:;L. Wizyta z r. 178.1.
		

/Vilniana_001_27_205_0001.djvu

			... 


- 199 - 


Dudy, filja iwiejska, p. t. Narodzenia N. M. P.; za- 
,. łożenie niewiadome; uposażona 1608 r. przez Karoła 
Chodkiewicza woj ew. wiIeń., wymieniona na synodzie 
biskupa Sapiehy i następnych. Kościół odbudowany 
drewniany przez Hieronima Zieńkowicza 1712 r., kon- 
sekrowany 1772 r. przez sufragana 'romasza Zieńlw. 
wicza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4002 
łVi....zniew, 3 kI, p. t. Nawiedzenia N. M. P., założony 
i uposażony 1424 r. przez Siemiona Giedygołdowicza, 
kasztel!lDa wileńskiego, nadaniem dóbr Otmutt, 10 podda- 
nych, Z6rawiej góry, ziemi Gierymuszek, prawa łowie- 
nia ryb w rzece Sułe i Brzezinie, dziesięcin z Wisz- 
niewa i Wołmy i. t. p. Wymurowany 1624 r. przez Je. 
rzego Chreptowicza, konsekrowany 1675 r. przez sufra- 
gana Słupskiego. Powiększony 1906 r. Kaplica na cmen- 
tarzu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7535 
Gieranony, 3 kI., p. t. św. Mikołaja, założony 1411 r. 
przez w. ks. 1. Zygmunta, wymurowany 1519 r. przez 
woj ew. wileń., Wojcieeha Gasztolda, hr. na Murowa- 
nych Gieranonach; konsekrowany 1781 r. przez sufra- 
gana Tomasza Zieńkowicza. Gasztoldowie założyli tu in- 
fułację, o której pisaliśmy wyżej. Kaplica Berdowsz- 
czyzna .. _ . . . . . . . . . . . . . . . " .. 3342 
Dziewieniszki, 5 kI., p. t. N. M. P. Hóżańcowej, daw- 
niej filja gieranońska, założony drewniany przez tegoż 
Gasztolda 1474, r. p. t. św. Michała. W r. 1510 Jadwiga, 
córka Jerzego Juchnowicza, zapisała poddanego .Mich- 
nusa Jakóbowicza z ziemią i wszelką należIlością . . . 5706 
Bruzdowo Oborek, 5 kl., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
założony i uposażony 14-l3 r. przez Andrzeja Sakowicza, 
dziedzica Hruzdowa, nadaniem ziemi na 4 sochy, 7 pod- 
danych, folw. Syn akowskie, daniny pieniężnej i jaz na 
Berezynie. Syn jego Bohdan powiększył fundusz 1475 r. 
nadaniem ziemi i dRnillY pieniężnej w kwocie 4 marek, 
które miały być pobierane z lży, Daniuszewa, Spiahlicy, 
Syczeniąt i innych majętności. Odbudowany 1773 roku 
z drzewa przez ks. Ogińskiego. Kaplice: Cholchła, Czer- 
nowo, Chożów (ob. dekanat wilejski) i na cmentarzu . . 3712 
Derewna, 4 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., wy- 
murowany 1590 r. przez Mikołaja Hadziwiłła. Kaplica na 
cmentarzu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6493 
Konwaliszki v. Smolińsk, 5 kI., p. t. św. Mikołaja B., 
drewniany, zbudowany na miejseu dawnej kaplicy, wy- 
mienionej na synodzie 1744 r.; zbudował go kanonik 
miński Mikołaj Jankowski w r. 1808 i oddał misjona- 
rzom (ob. klasztory). Kaplica Stoki . . . . . . . .. 3508 


--
		

/Vilniana_001_27_206_0001.djvu

			- 200 - 


Lipniszki, 4 kJ., p. t. ŚW. Kazimierza, założony 1510 r. 
przez Zygmunta I, odbudowany 1804 r. przez księcia 
Bezborodko, zgorzał 1890 r. Wymurowany w r. 1900 
staraniem ks. dziekana Jana Mokrzeckiego, kosztem 
p. Wolskich i paraf jan. Kaplica Zygnmnciszki . . . . . 7275 
Sobotniki, 5 kI., p. t. św. Władysława, pierwotny ty- 
tuł św. Jerzego M., założony przed r. 1545 i uposażony 
w tymże roku 24 listopada przez króla na prośby pro- 
boszcza Pawła Skaszewskiego, późniejszego kanonika 
wileilskiego. Uprosił on 2 ziemian poddanych i 2 bezrol- 
nych ze dworu dziewieniskiego wzamian za dziesię- 
ciny z Konraciszek i Jakuń, niesprawiedliwie odebrane 
przez Wojciecha Gasztolda i oddane mansjonarzom gie- 
ranońskim. Zabrany przez lmlwinów, wrócony został w 
r. 1572, przez Olbrachta Radziwiłła odbudowany z drze- 
wa i nanowo uposażony nadaniem 20 włók ziemi, 3 ogro- 
dów, 3 karezem, dziesięcin i t. p., z zastrzeżeniem, że 
naruszyciele funduszu nie ujdą gniewu i sądu Bożego. 
Odbudowany około 1774 przez Jerzego Abramowicza. 
Wymurowany kosztem Władysława Umiastowskiego 
i para
jan, starhnięm ks. Józefa Mikielunasa 1902 r. Ka- 
plice: Kwiatkowce, Zemłoslaw i na cmentarzu, . . . . . 5856 
Łazduny, 5 kl., piE'rwej fiJja subotnicka, p. t. św. 
Symona i Judy ap., drewniany, założony około 1600 r. 
przez Olbrachta Radziwiłła, odbudowany przez biskupa 
wiIeilskiego Zieńkowicza około r. 1770; a potem przez 
Oskara Milewskiego 1852 r; staraniem proboszcza ks. 
Franciszka .Mackiewicza, kosztem paraf jan, wymurowany 
1912 r. . . . . . . . .. ............. 5-:1:40 
Naliboki, 5 kI., p. t. Wniebowzięcia N. Ivr. P., drew- 
niany, założony przed r. 1447, odbudowany około 1600 r. 
przez Olbrachta Stanisława Radziwiłła. Do funduszu ko- 
ścielnego należał folwark Terabiejna i 2 chaty we wsi 
Nalibokach. Kościół konsekrowany 1704 r. przez bis- 
kupa Brzostowskiego . . . . . . . . . . . . . . . . 6306 
Surwiliszki 4 kI., p. t. Trójcy Przen., dre
niany. 
Założony 1560 r. przez Jana Hajno z żoną Różą Zyczy- 
łówną i uposażony 1591 roku przez tęż Różę, jako 
wdowę, nadaniem 6 wiader miodu, pola do siewu 
w Radubiu, 3 łąk .nad rzeką Baranówką, wygonu przy 
młynie, dziesięcin zbożowych z Surwiliszek, wolnego 
mlewa, 3 poddanych i targowego myta w dzień św. 
Trójcy. Kaplica: Klewica. Buduje się nowy kosztem 
para
jan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3829 
Traby, 4kl., p. t. Narodzenia N. M. P., drewniany, zało- 

on
 .1410 r. przez Marję Gasztoldową, od
o,,:iony pr.zez 
WOjCIecha Gasztolda 1534 r., na uposazeme kOSCloła 


ł 


t
		

/Vilniana_001_27_207_0001.djvu

			- 201 - 


marszałek Olbrachta Gasztolda Jakób Krabanowicz za- 
pisał folwark łJodziatyszki z przyległościami. W r. 1538 
sam Olbracht Gasztold założył tu mansjonarję na 5 
kapłanów i szóstego kleryka, nadając folw. Jerośmiszki, 
4 poddanych ziemian, 10 pańszczyźnianych, 12 kóp gr. 
ze dworu trabskiego, karczmę, kamień wosku z Gie- 
ranon, 2 uszatki miodu, 2 beczki ryb solonych na post 
i wolny połów ryb na stawie przy kościele na własne 
potrzeby w środy, piątki i soboty. W r. 1543 Olbrachtowa 
Gasztoldowa dodała folw. Czokmakowszczyznę nad rzeką 
Klewą. Nowy kościół wymurowany 1905 r. kosztem 
l{s. proboszcza Suchockiego, z pomocą paraf jan. Kaplice: 
Taniew8zczyzna, skasow. 1866 r., Jancewicze i Łodziacie- 
nirta, (wiz. 1782 r.) - nie istnieją. . . . . . . . . . . 4470 
Zabrzezie, 5 kI., p. t. Trójcy Przen. i Nawiedzenia 
N. M. P., założony przez Aleksandrę Zabrzezińską, 
wdowę, z synem Janem, z woli zmarłego męża Jerzego, 
i uposażony 1446 r. nadaniem 12 poddanych, pola na- 
przeciwko plebanji na 40 beczek wy:siewu, paszl1i Cza- 
stowa na 60 beczek, lasu, zwanego Swiatylas, łąki aż do 
rzeki, 2 stawów w Kułakowszczyźnie, 10 osób czeladzi, 
dziesięcin snopkowych ze dworu, jaz na rzece i 12 pu. 
dów miodu. Kościół konsekrowany przez sufragana An- 
cutę 1697 r. Kaplice: Rożesław i Wołożyn. . . . . . . 4500 


Skasowane kościoły i kaplice w roku 1866: 
Wołożyn, p. t. św. Józefa Oblub., założony przez Jó- 
zefa Słuszkę 1681 r., wymurowany 1806 r. przez Józefa 
hr. Tyszkiewicza (ob. bernardyni). Kaplica cmentarna 
przyłączona do Zabrzezia 
Łosk, p. t. Niepokalanego Poczęcia N. M. P., zało- 
żony 1489 r. przez Annę Kiszkową, księżnę zŁoska, 
i uposażony nadaniem wsi Niemczynowicz z poddanymi, 
ziemi Dołhy ze wszystkiemi atynencjami i dziesięci- 
nami 1); a w r. 1493 dodaniem folwarku Krywska, 
3 kóp. gr. szerokich i daniny mięsnej, t. zw. trecia hru- 
dzina - ze dworu. 
Hm'odziłów, p. t. Hożego Ciała, założony około 1443 
r. przez Jakóba Rałowicza, odbudowany 1752 r. przez 
proboszcza ks. Korzona; po skasowaniu rozebrany; ka- 
plica murowana przy tym kościele została we władzy 
prawosławnego duchowieństwa. 


1) Arch. Konsyst. Wizyta z r. 1784. 


26
		

/Vilniana_001_27_208_0001.djvu

			- 202 - 


Dekanat święcia1l.ski. 


Święciany, l kI., p. t. Wszystkich Świętych, drew- 
niany, założony przez Witolda; uposażony przez An- 
drzeja Butryma Niemirowicza z żoną MarYl1ą w r. 1510 
nadaniem na ołtarz św. Anny domu w Swięcianach, 
3 poddanych ziemian oksztowilc6w, dziesięcin zbożo- 
wych z Cejkiń, z wyjątkiem pszenicy ozimej, należą- 
cej do funduszu kościelnego, pustoszy w Ejgierdysz- 
kach i t. p.; a po śmierci swej cały majątek Cejkinie. 
Zygmunt I 1514 r. 20 listopada potwierdził pierwotne 
nadania Witolda i Kazimierza Jagielloii. na 
ościół świę- 
ciański:-domu plebanjalnf'go i ogrodów w Swięcianach, 
poczynając od cmentarza dokoła, plebanji i ogrodu Cho- 
dora pod miastem, dziesięcin ze Swięcian, Dzisny, .Kon- 
ciagina, 3 karczem, 14 poddanych w Konciaginie, Swię- 
cianach i Krypulanach, jeziora Bozunia; oraz dodał od 
siebie 2 poddanych i pustosze: l\1ilaciszld, Peruszki i Gir- 
miniszki, ziemię przyległą do ogrodów plebanjalnych, 
po lewęj ręee od drogi do Konciagina, 5 placów i karmI- 
mę w Swięcianach, i wolną sprzedaż na rynku. 1542 r. 
Stanisław Dowojna, spadkobierca Audrzeja Niemirowi- 
cza umówił się z uJtarystą o zwrot sobie Cejkiń za 4 
poddanych ziemian i 10 kóp gr. Pierwotny kościół od- t 
budowany 1636 r. z drzewa. Wymurowany zaś 1898 r. 
ze składek obywateli i paraf jan. Konsekrowany 1900 r. 
przez biskupa Zwierowicza. Kaplice: Raczkowszczyzna, 
Cerkli:szki i Stanisławów. Byłe kaplice: Konciarzyn, (od 
r. 1866) Lubochowszczyzna i Antesory (od r. 1866) nie istnieją 9353 
Hoduciszki, 3 kI., p. t. N. M. P. Szkaplernej. Założe- 
nie niewiadome. Po zburzeniu pierwotnego kościoła przez 
heretyków, kanonik wileński, Stanisław Kiszka, wybudo- 
wał 1608 r. nowy drewniany kościół, p. t. św. Michała 
i św. Kazimierza, i uposażył go nadaniem folwarku Jan- 
kowa, 15 włókowego, dziesięcin groszowych od szlachty, 
zdawna płaconych kościołowi i kolędy z poddanych po 
2 gr. od włoki, wstępu do lasu, jeziora Hejdelis, placu 
z ogrodem pod plebanję i szkółkę, z obowiązkiem utrzy- 
mania rektora szkoły. Dobra te nadał potem kapitule wi- 
leńskiej, która była kulatorką probóstwa hoduciskiego. 
1826 r. prałat Cywiński, późniejszy sufragan trocki, 
jako prokurator kapitulny wymurował tu nowy kościół; 
a w r. 1904-1911 paraf janie wznieśli nowy murowany 
kościół własnym kosztem, staraniem ks. Krysztopanisa . 7603 
 
KOr/wje, 3 kI., p. t. św. Jana Chrzciciela, wymuro- 
wany 1606 r. i uposażony przez Jana Rudominę woj- 
skiego bracław.-nadanielll 30 kóp gr. ze dworu Komaj
		

/Vilniana_001_27_209_0001.djvu

			- 203 - 



 


po 3 gr. co rok z poddanych, pola przy Hwozdowi- 
czach, 2 wsi z 17 poddanymi, domu z placem dla śpie- 
waków, wstępu do jeziora przy Komajach-z obowiąz- 
kiem 3 mszy tygodniowo. Konsekrowany 1673 r. przez 
sufragana Słupskiego. Kaplice: Szylwa, Olechniszki - na 
cmentarzu ..................... 5998 
Łyntupy, 3 kl., p. t. św. Andrzeja apost., zbudo- 
wany i uposażony 1-ł95 r. przez Andruszkę Dow- 
girdowicza, p. t. Wl)iebowzięcia N. 1\1. P., św. Andrzeja 
i św. Jerzego, nadaniem 13 poddanych czynszowych, 
daniny ze dworu Łyntup, Korkożyszek i Zajeśni, t. j. 
dziesięciny żyta, owsa i hreczychy i z m. Struny - 
grochu; - 7.iemi przy rz. Olksni, aż do błot zujwis,kich. 
W testamencie, stwierdzonym podpisem żony jego Swię- 
tochny jeszcze zapisał 20 poddanych. Fundusz po- 
większyli: w r. 1513 Maciej VV ołczkowicz z Okszwant, 
nadaniem 6 poddanych ziemian, dziesięcin i t. p. i w r. 
1549 Anna księżna Zasławska, wdowa po Janie Hlebo- 
wiczu - nadaniem dziesięcin z pustoszy łyntupskich, 
wolnego mlewa i połowu ryb w środy, piątki i soboty. 
Kościół odnowiony z drzewa 1700 r. przez Jana Brzo- 
stowskiego, dziedzica łyntup. refer. lit. Wymurowany ko- 
sztem Biszewskiego i paraf jan 1911 r. Kaplica na cmen- 
tarzu. Równopole i Polesie - nie istnieją od r. 1870. . 5435 
Daugieliszki, 4 kl., p. t. św. ,Toachima i Anny, drew- 
niany, założony i uposażony 1526 r. przez Wojr;iecha 
Gasztolda, dziedzica gieranońskiego, p. t. Bogarodzicy 
i św. Anny - nadaniem placu międ
y kościołem i mia- 
steczkiem, pola Jurgielowszczyzny, Oszan, połowy Kon- 
dratowszczyzny, plaeu w Sieniszkach, gdzie by/a ple- 
banja, łąki koło tego placu i nad Dzisną, 8 poddanych 
ziemian, 3 karczem, stawu na Jodopie, jeziora WYRO- 
gina, dziesięciny i t. p., z zastrzeżeniem, że proboszcz 
nie może posiadać drugiego beneficjum, choćby miał na 
to dyspensę: powinien rezydować przy plebanji, trzy- 
mać wikarego i 'magistra szkoły. Ponieważ pro bóstwo 
i posługa parafjalna przenosi się tu z Sieniszek, należy 
tam odprawiać 6 razy do roku mszę św. za zmarłych- 
uroczyście na św. Piotra i w dzień Zaduszny. Odbudo- 
wany po pożarze przez ks. Jana Burbę 1899 r. Kaplice: 
Kaczergiszki i P01'ynga, założona około 1620 r., odbudo- 
wana 1745 r., wymurowana 1818 r. przez Wawrzyiwa Bo- 
bińskiego. W niej cudowna figura Ukrzyżowanego Chry- 
stusa; kaplica spaliła się w czasie nabożeIlstwa 1837 r. 
z 3 kapłanami i 289 wiernymi, wskutek zapalenia się 
lnu, rzuconego na ołtarz, na ktorym się paliły świece; 
potem odbudowana. Zacisze-nie istnieje od r. 1870 . . 6681
		

/Vilniana_001_27_210_0001.djvu

			- 204 - 


Sieniszki, filja uaugieliska p. t. św. Piotra i PawIa 
ap., pierwotnie para(ja zalożona 1511 r. i uposażona 
przez Barbarę, wdowę po Bonifacym Narbutowiczu, 
z synami Mateuszem i Krzysztofem, p. t. Bogarodzicy 
i św. Piotra-nadaniem ziemi w Oszanach, 8 poddanych 
ziemian, 2 bezrolnych, lmrczmy, łąki Podzisny, dziesięcin 
zbożowych z Pawłowa, Dud i Dziesny. Kościół drewniany. 
Przyjaźl
 v. Widzisz Id, filja daugieliska, p. t. Na- 
wiedzenia N. 1\1. P., założona 18211 roku przez Jana Ka- 
mieńskiego; w r. 1906 wymurowany nowy kościół przez 
wnuka jego, także Jana Kamieńskiego . . . . . . . . 2841 
Cejkinie, filja daugieIiska, p. t. Bogarodzicy 
. M. P., 
k drewniany, założony 1773 r. przez Mikołaja Smigiel- 
ski ego ........... ........... 3171 
Twerecz, 4 kI., p. t. 'rrójc.y Przen., założuny 1501 r. 
przez Jerzego i l\Iikołaja Wargałłowiczów, uposażony 
1662 r. przez Feliksa Paca, który oSfldził tu kanoników 
regul. od pokuty. 1905 r. wymurowany staraniem ks. 
Antoniego Slabszyńskiego i paraf jan . ....... 8265 
Melegiany, 4 kl., p. t. św. Jana Chrzc., wymurowany 
1779 r. przez J u'3tyn
 Kublicką. Kaplice: Krykiany i na 
cmentarzu w Melegianach. . . . . . . . . . . . . . . 4108 
Strunojcie, 5 kI., p. t. św. Piotl'a i Pawła ap., drew- 
niany, założ. 1781 r. przez Jana i Konstancję Hrebnic- 
kich, wymurowany 1848 r. przez Masłowskiego . . . . 3878 
Polusze, 5 kI., p. t. św. Józefa, drewniany, założony 
1750 r. przez ks. Bazylewskiego, konsekrowany 1767 r. 
przez sufr. Tomasza Ziełikowicza. Kaplica Bieciuny, nie 
istnieje od r. 1870. . . . . . . . . . . . . . . . . . 2653 
Korkożyszki, 4 Id., p. t. św. Piotra i Pawła ap., zało- 
żony przez Jakóba Niemirowicza przed rokiem 1502, 
w którym córka założyciela, Jadwiga, dziedziczka kor- 
kożyska, uposażyła ten kościół, pierwotnie p. t. Bożego 
Qiała, nadaniem placu pod plebanję, folwarku nad rz. 
Zejmą na 100 beczek wysiewu, 11 poddanych ziemian, 
4 bezrolnych, 2 karczem, dziesięcin zbożowych, drzewa 
opałowego z lasu kluszczańskiego i t. p. Odbudowany 
1670 r. przez pruł. wileń. Aleksandra Sapiehę, później- 
szego biskupa wileń., odnowiony 1838 r. przez kapi- 
tułę wileń. jako kolatorkę, z powodu, iż Korkożyszki 
na początku XVII wieku nadane były na seminarjum 
wileń., i zostawały pod kierownictwem kapituły. Buduje 
się nowy murowany. Filja Balingróclek sk
sowana 1875 r. 3591 
Sorokpol v. Pawijorka, 5 kI., p. t. Sw. Kazimierza, 
drewniany, zbudowany 1775 roku przez Sorokę . . . . 1991 
Łyngmiany, 4 kI., p. t. Trójcy PrzeJ/., założony i upo- 
sażony przed rokiem 1517, w którym Zygmunt I po- 


6 


--
		

/Vilniana_001_27_211_0001.djvu

			I 
, 
I 


- 205 - 


t.wierdził pierwotne swoje nadanie na ten kościół i, ze 
względu na jego ubóstwo, powiększył dodaniem 2 pod- 
danych ziemian z dóbr łyngmiańskich, 1 bezrolnego, 
karczmy i pust.oszy Andrzejowsł.Czyzny. Odbudowany 
1720 r. przez hr. Tyszkiewicza. drewniany. W r. 1887 
ks. Szymański wymurował nowy z pomocą paraf jan . . 4585 
Łabonm'y, 5 kI., p. t. Narodzenia N. M. P., założony 
przez biskupÓw wileń., do których należały te dobra 
z nadania Jagiełły. Czas założenia niewiadomy; istniał 
już w r. 1522; odbudowany z drzewa 1820 r. przez pa- 
raf jan. W tym kościele jest obraz cudowny N. M. P., 
wspomniany w wizycie 1675 r. Kaplice: Styrnie i na 
cmentarzu ........... ......... 4127 
Kołtyniany, 5 kI., p. t. N. M. P., dawnif!j św. Piotra 
i Pawła ap., założony drewno w r. 1633 przez Jana Nar- 
butta, odbudowany 1767 r. przez Michała Koziełła. 
W roku 1909 urządzony z gmachu klasztornego muro- 
wanego nowy, staraniem ks. Michała Mesztyka i kosztem 
para(jan. Kaplica na cmentarzu . . . . . . . . . . . 2485 
Kukuciszki, 5 kI.., p. t. św. Jana Chrzc., drewniany, 
zbudowany przez biskupa Benedykta Wojnę 1604 r. 
Odbudowany po pożarze 1890 r. przez ks. Kazimierza 
Walunasa i .parafjan. Kaplica na cmentarzu. . . . . . 4976 
Nowe Swiędany, nie etat., p. t. św. .Edwarda, zało- 
żona pierwotnie kaplica w 1905 roku przez ks. Jana 
Burbę, dziekana święciańskiego; kościół wzniesiony drew- 
niany 1909 r. kosztem paraf jan . . . . . . . . . . . . 3978 


Dekanat świrski. 


ŚWi1', 3 kl., p. t. św. l\'likołaja 8., założony 1452 r. 
przez Jana ks. Swirskiego. Następnie w r. 1472 Sieńko 
Romanowicz z żoną Bohdaną założyli tu altarjtt Nawie- 
dzenia N. M. P., św. Bartłomieja i św. Leonarda wyzn., 
nadając folw. Jodup z 6 poddanymi" dziesięciny zbo- 
żowe zWołożyna i Sporów, ogrodowe ze Swira-z obowiąz- 
kiem 2 mspy tygodniowo. W roku 1490 Jan Romano- 
wicz, ks. Swirski, z żoną Anną zapisali 13 poddanych 
i dziesięciny z Sermieża. 1503 r. Stanisław Talmonto- 
wicz, dziedzic świrski, nadał folw. Sielany z 12 podda- 
nymi, jezioro TuszczQ. lmrczmę w Kobylniku, młyn ze 
stawem przy Tuszczy, ziemię Bogowszczyznę przy Sie- 
lanach z 2 poddanymi, dziesięciny z Kobylnika, Dubo- 
tolki i innych-z obowiązkiem 3 mszy tygodniowo. W r. 
1647 Fabjan Poklewski Koziełło założył tu altarję Zwia- 
stowania N. M. P. W r. zaś 1653 tenże Koziełło z ka- 
nonikiem Kasprem Jasińskim wymurowali kościół nuwy,
		

/Vilniana_001_27_212_0001.djvu

			- 206 - 


konsekrowany 1671 r. przez sufr. Słupskiego. Kościół 
ten znacznie powiększony dobudowaniem nowego gmachu 
od strony wschodniej, staraniem ks. dziekana Walunasa, 
kosztem Zygmunta Chomiilskiego, dziedzica Dubrowlan, 
i paraf jan w r. 1909; stanowi dziś poprzeczną nawę no- 
wego kościoła i prezbiterjum, urządzone z bocznej ka- 
plicy. Kaplice: Dubrowlany. Straczanka-rozebrana przed 
25 laty z powodu starości . . . . . . . . . . . . . . 7158 
Szemiotowszczyzna, k. nie etat., dawniej kaplica świr- 
ska, zbudowany w XVIII w. przez Sulistrowskiego z muru, 
powiększony i902 r. przez Bolesława Skirmunta, dzie.. 
dzica Szemiotowszczyzny; pokonsekrowany i zaliczony 
do parafjalnych 1904 r. przez biskupa .Edwarda Roppa. 3125 
Wojstorn, dawniej Uszakowo, 3 kI., p. t. Trójcy Przen., 
drewniany, założony około 1440 r. i uposażony 1441 r. 
przez Stefana Andruszkowicza Jatogołdowimm Radzi- 
wiłła, który zostawiając braciom dwór w Uszakowie 
nowozbudowany i ludzi na Rusi i w Oszmianie, zapisał 
na tcn kościół 4 poddanych ze wsi Bojarskich i Zubków 
!lad Wilją i 4 poddanych zwanych Owiatczysze, pod 
Daniuszewem (ze wsi Owieczel{'?) mieszlcających z pod- 
danymi jego krewnego .Mikolaja Szymonidowicza Nie- 
miry, nazwiskiem Worollowiez, Czyżyk, Sojka i Lubko- 
wicz: ziemię w Siedliszczu, przy drodze do Horkol i Du- 
bot6wek-na 50 beczek wysiewu ze wszelkiemi należ- 
nościami. Proboszcz Kraseczka i jego następcy obowią- 
zani byli raz na miesiąc odprawiać msze 
w. za jego 
duszę przy bocznym ollarzu św. Jerzego. Odnowiony 
po najściu przez ks. Panasewicza i pokonsekrowany 
1674 r. przez suk Słupskiego. Odbudowany z drzewa 
1744 r. przez ks. Jana Twardowskiego. Kaplice: Rnslcie- 
sioło, lb-uzdzienica, Hanllta, w pałacu-dawniej filja i na 
cmentarzu zbudowana z drzewa 1809 r. przez ks. Hryniew- 
ski ego, odnowiona około 1890 r. . . . . . . . . . . . 5795 
Niestani.'lzki, 4 Id., p. t. TrÓjcy Przen., załoi. z drzewa 
i uposażony 1497 r. przez Bohdana Andrzejowicza z Po- 
niżan--nadaniem folw. Miedziała z 14 poddanymi ziemia- 
nami i 12 bezrolnymi, z wyjątkiem 8 służebnych "pan- 
cerników" 1) których z ziemią Wrońce zatrzymuje sobie 


l) Z powodu niezwykłości zastrzeżenia, podajemy w oryginalnym 
tekście: exceptis duntaxat octo hominibus servilibus loriea, alias Pane!'r- 
nyki, occasione servitii terme, videlicet: Jakim Niewierowicz, Paulus Nie- 
wierowicz, Jakianiec Kotkowicz, Hilko Waskowicz, Andreas Paekowycz, 
Iwaniec Ratkowicz et Juskowe-omnes pm me et euccessoribus meie, et 
terram novam Wroncze, reservo. Z księgi kopji przywilejów kościołów 
djec. wil., etr. 50.
		

/Vilniana_001_27_213_0001.djvu

			\ 
I 


- 


- 207 


i swoim sukcesorom; 10 stawów l Jezior: Świta, Hłubo- 
kie, Wiewirowo, Borsuk i t. d., ezwartej części Sie- 
dliszcza na 2 beczki wysiewu i łąki przy niem, dziesię- 
cin, dziesięciny z Lypieliszek i Arszwiaty za Wilją i t. d. 
W r. 1 H9 ks. Jedliński wybudował nowy kościół dre- 
wniany; a w r. 1905 ks. Kazimierz Teżyk rozpoczął budowę 
murowanego i pod dach go wyprowadził ze składek pa- 
rafjalnych. Kaplica 1Yyholenięta zbudowana 17G!) roku 
w majątlm Niewiarowiczów . . . . . . . . . . . . . 3629 
Kobylnik, dawniej Medal, 4 k1., p. t. św. Andrzeja 
ap., drewn., założony przed rokiem 1463, w kt.Ó1'ym ksią- 
żęta świrscy Andrzej Piećkowicz, kanonik wileń., prob. 
worniań., Michał Piećkowicz, Juchlla Aleksandrowicz, 
Jan Talimontowicz, Jan Lodwin nadali na ten kościół 
trzecią ezęść mieszczan miejscowych, tar
owe co sobotę, 
12 poddanych w Podstą,rzyniu o 6 mil od Kobylnika. wsie 
Kropowszczyznę, SubaczowHzczyznę, Raczkowszczyznę, 
Wojtkowszczyznę,i Kowalewszczyzllę, zaścianków prze- 
szło 30; jeziora: Swjrskie, Szwakszty, Czećwieri, Dowie, 
Swito, Ościszewo, Spory i Sermież. Fundusz powiększył 
Piotr Michałowjcz 1494 r. nadaniem na altarję N. .M. 1'. 
przybocznym ołtarzu przez się założollą; a w l'. 1540 
Piotr Kl'zczonowicz do(l.lI ziemi i dziesięciny. Nadania 
te potwierdzone 1608 r. 25 lipca przez Zygmunta III. 
Nowy kościół wymurowany 1901 roku staraniem ks. 
dziekana Ignacego Rossołowskje
o z pomocą paraf jan; 
konsekrowany 1904 r. przez biHkupa Edwarda Roppa. Ka- 
plica Pomosz, w ruinie i na cmentarzu murowana, w ruinie. 4383 
Wiszniew, k. nie etaL, p. t. św. Tadeusza ap., za- 
łożony i wymurowany 181] 1'. przez Brygidę z Lopadń- 
skich Sulistrowską szambelanową dworu polskiego, kon- 
sekrowany 1820 roku przez sufr. trockie
o Kundzicza. 
1866 roku zabrany na cerkiew. W 1'.1910 staraniem i ko- 
sztem Karłowiczowej, Uf. Bulistrowskiej, dziedziczki Wi- 
szniewa i paraf jan wybudowany drewniany . . . . . . 2784 
Swi1"Clnki. 4 Id., p. t. ŚW. Jerzego, drewniany. zbudo- 
wany 1671 r. przez kapitułę wileilską, do której nale- 
żały dobra świrankowskie, lwnsekrowany vrzez sufr. 
'l'omasza hieńkowiczfł, rok niewiadomy . . . . . . . . 4196 
Żodziszki, 4 kI., p. t. 'l'rójcy Przen., wymurowany 
1612 r. przez Krzysztofa Komara i uposażollY nadaniem 
na plebana i szkółkę; konsekrowany-niewiadomo przE'z 
kogo. Było tu kolegjum jezuickie, o kt6rem niżej po- 
wiedziano. 1904 roku staraniem ks. Dibela z pomocą 
paraf jan dobudowano boczne kaplice. Kaplica, dawniej 
filja, Podsta1'zynie, zbudowana z drzewa 1814 r. przez
		

/Vilniana_001_27_214_0001.djvu

			1 


- 208 - 


Ignacego Żołędzkiego, odnowiona 1905 r., na cmentarzu 
zaś zrujnowana . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3000 
Kiemiel£szki, 5 kI., p. t. Narodzenia N. M. P., drew- 
niany, założ. 1781 r. pnr,ez jener. Stanisława Prószyńskiego, 
dziedzica świraiiskiego, który się zobowiązał wkrótce 
wymurować tu kościół; gdy majątki poszły do eksdy- 
wizji, zobowiązanie przyjęli na siebie Szyszkowie; tym- 
czasem kościół stoi stary, konsekrowany 1799 r. przez 
sufr. Pilchowskiego, przebudowaJlY 1845 r. przez ks. 
Suszyńskiego; około 1900 r. ks. Adolf Płaskowicki do- 
budował drewniane, boczne kaplice. . . . . . . . . . 4445 
Konstantynów. k. 5 k1., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
założony drewniany 1792 roku pI"zez Konstantego Cho- 
mińskiego, wymurowany 18
0 r. przez Paszkiewicza, 
powiększony 1896 roku przez hr. StarzeIiskich i Cho- 
miI'iskich. Kaplica na cment.arzu-nie istnieje. . . . . 3210 
Danillszew, 5 Id., p. t. Trójcy Przen., założony drew- 
niany 1620 roku przez Jana Kiszkę i żonę jego Kry- 
stynę z Druckich Sokolińskich, jako f'ilja solska. K08Z- 
czyc MiJwłaj założył tu misję jezuicką w r. 1728: po 
kasacie jezuitów zaliczony do para(jalnych. Gdy się 
zrujnował piel'wotny kościół pod koniec XVIII w. na- 
bożeństwo było w szopie. 1809 roku Marcin Klimański, 
dziedzic daniuszewski wybudował nowy z drzewn; po- 
większony 1899 r. przez ks. Nikazego Gintowta z po- 
mocą parafjau. KapJica na cmentarzu drewniana p. t. 
św. Piotra, zbudowana przez ks. Hulkowskiego i po- 
święcona 1862 r. przez biskupa Krasińskiego . . . . . 2722 
Kluszczany, 5 kI., p. t. św. Joachima, drewniany, za- 
łożony 1786 r. przez Jana Korsaka; powiększony 1877 r. 
przez ks. Jana Galicza. . . . . . . . . . . . . . . . 2974 
Skasowane kościoły: 
8zem1:otowo 1 
2!aŚWŻ1'Z J . obacz karmelici dawnej reguły. 
Zeladź 
Dekanat lidzki. 
Lida, 2 kI., p. t. Podwyższenia św. Krzyża, założony 
i uposażony przez Jagiełłę 1387 r. nadaniem ziemi na 
6 soch, B placów, łąki i karczmy, dziesięciny ze wszyst- 
kich dóbr królewskich w powiecie i 6 rubli; fundusz 
potwierdzony 1616 r. 7 lipca. w Warszawie przez Zygmun- 
ta III. Pierwotnie b.yła. tu misja franciszkańska, od roku 
1460 para(jalny. Odbudowany drewniany po najściu 
przez ks. Reherta i pokonsekr. 1674 roku przez suk 
Słupskiego. W roku 1770 sufragan Tomasz Zieńkowicz 
z funduszu swego st.ryja biskupa wileńskiego Zieńko-
		

/Vilniana_001_27_215_0001.djvu

			- 
O!) - 


wic
m wymurował nowy i pokonsekrował. Kaplice: Cze- 
clW1VCC, Pierepieczyce i na cmentarzu zbudo\\ ana 1805 r., 
p. t. św. Barbary. Ostrów zaś skasowany 18G6 r. Filja 
KiljanolVce-załozona 1602 r. przez Marcina Kurcza, woje- 
wodę dorpack., i uposażona nadaniem wsi Morchow- 
szczyzny, skasowana WG{) roku . . . . . . . . . . 1 G30U 
, .. ]{anneliclci I 
Skasowane kosclOły: PUarslci , obacz klasztory. 
Kmpa, filja lidzka, p. t. Trójcy Przen., uposażona 
1460 r. przez Annę DowojJlową, wdowę po Iwaszce: 
zgodnie z wolą nif'boszczyka mężn, nadaniem wsi Ja- 
strahli w pow. piIlsldm; na to uposażenie zgodziły się 
córki ofiarodawczyni, Helena i Uljana, syn zaś Piotr 
.. w zatwardziałości serca" nie przystał na to. Oprócz 
tego dodała młyn PI'ZY plebanji i łąki w Oiechowie, 
obok dawniejszych, do proboszcza należąc.Y0h, wosk 
i świece do zapalania u grobu jej męża. Naruszycielowi 
jej woli grozi,-że deleatur de libro vitae. Anna, córka 
Piotra Krupsldego, po mężu Radogolska w r. -1545 za- 
pisała 5 poddanych i dziesięciny z Krupy. pola na 40 
beczek wysiewy; kościół drewniany. 
Nowydwór, 3 kI., p. t. WnieLowzięcia :-.r. M. P., 
drewniany, założony ł -lSO r. przez Czolgina. Około roku 
1670 ks. Antoni Baż.yńslci wybudował Ił/IWY na miejscu 
starego zrujnowanego, odbudowany 17M}, odnowiony 
gruntownie ISSO r. przez ks. Macieja Harasimowicza. 
Kaplica na cmentarzu odnowiona 18H2 roku. W Glębo- 
kiem I
ie istnieje od r. UHO. . . . '. . . . . . . . . 5295 
Zohulclc, a kI., p. L Wniebowzięda N. 
1. P., zalo- 
zony pl'zez Kazimierza Jagielloil. 14no r. Fundusz pier- 
wotny, potwierdzony przez Zygmunta l w r. J 529, po 
spaleniu kośeioła przez tatarów, st.anowiły: ziemia na 
9 beczek w.ysiewu, 4 poddanych ziemian, 3 1{J1rczmy, 
dziesięciny snopowe. z wyjątkiem owsa, z maj. Zołudka, 
.Możejlwwa, Giguszek, 2 łąki przy kościele na 40 wo- 
zów, z laskiem za l'zeką i młynem, wolny polów ryb 
małą siatką w jeziorach: nadany b.ył przez przodków 
króla jak opiewa dokument. Od siebie król Zygmunt 
dodał ziemię l\Iieczkowszczyznę. Korowszczyznę i Stoja- 
kowszczyznę. Kościół odbudowany b.ył i pokonsekro- 
waqy przez Slupskiego po I1ajściu. 1853 roku dziedzicz- 
ki Zołudka: (Hermana, Józefa i Elł"l'yda 'fyzenhauzówny 
wymurowały kościól obecny. Za czasów istnienia kar- 
melitów dla odróżnienia od ich kościoła nazywany był 
Farą (ob. Karmelici). Kaplica Krasula. . . . . . . . . 0715 
Żyrmuny, 4 kl., p. t. Znalezienia św. Krzyża, według 
dokumentów miejscowych założenie jego sięga 1500 r. 
27 


-
		

/Vilniana_001_27_216_0001.djvu

			- 210 - 


Pewnem jest, że w r. lf\24 Jan Zawisza z żoną Anną 
'fryznianką zbudowali tu drewniany kościół p. tyŁ. 
N. P. Maryi i uposażyli nadaniem wsi SkowrodÓw 181/
 
włók z 12 poddanymi, 60 zł. rocznego czynszu ze dworu; 
71/
 włók gruntu na folwark plebanjalny i staw, z obo- 
wiązkiem utrzymania organisty, szkólki, kantora i sług ko- 
ścielllych. Zbudowany nowy drewniany przez Aloizego 
Kuncewicza po najściu i pokonsekrowany 1674 r. przez 
sufr. Slupskiego. Odbudowany 1778 r. przez księżnę Ka- 
rolinę z Pociejów RadziwiHową-Obraz cudowny N. M. P. 
wspomniany w wizycie Słupskiego . . . . . . . . . . 4592 
Lack, 4 kI., p. t. św. Stanisława B. M., założony dre- 
wniany 1424 r. przez Stanisława i Andrzeja Prostywiło- 
wiczów Skinderów; wzniesiony nowy około 1670 roku 
przez ks. Michała Badowskiego; odbudowany 1777 r. 
przez ks. .Michała Korzeniewskiego; odnowiony 1883 r. 
przez ks. Konstantego Szyszkę. Wymurowany 1906 r. 
przez ks. Józefa Szkopa z pomocą paraf jan. Kaplica na 
cmentarzu ..................... 5915 
Szczuczyn, 4 kI., p. t. Najśw. Serca Jezusa i św. Te- 
resy, założony i uposażony 1436 r., przez Piotra Lelusza, 
wojew. trock., Iwaszkę Prostywiłowicza i Andruszh:ę 
Wiazowicza, p. t. N. M. P. i św. Jakóba ap., nadaniem 
dziesięcin z Kostenowa i Szczuczyna, ziemi na 2 sochy 
i 2 poddanych; oraz dziesięcin 1M Lacku i l poddanego. 
Wymurowany przez Ksawerego ks. Druckiego Lubec- 
kiego 1829 r. (ob. pijarzy). Filja Jatwiesk przy wsi Bar- 
taszach wspomniana w wizycie Słupskiego-skasowana 
1869 r. Kaplica na cmentarzu. Kaplica Sióstr miłosierdzia 
skasow. 1864 r. . . . . . . .. .......... 2900 
Bialohmda, 5 Id., p. t. św. .Michała Arch_, założony 
drewniany przez Jana Zawiszę, wojew. witebsk., który 
uposażając ten kościół w r. 1609 powiada, iż go wybu- 
dował w młod.ym wieku, zaraz po swe m nawróceniu; 
nadał zaś na )	
			

/Vilniana_001_27_217_0001.djvu

			- 211 - 


. 


stępnie w r. 11;09 przez hr. Niezabytowskiego, odno- 
wiony 18GG r. przez para(jan. Kaplice Gimlmty i na 
cmentarzu- nie istnieją od r. 1870 . . . . . . . . . . 4390 
lJw01'zyszcze, filja trokielska, p. t. N. P. Ivr. RóżalI- 
cowej, założona 1591 roku przez Garciasa Alabianusa, 
rektora kolpgjum wileń., za wskazówką prowincjała je- 
zuitów MareJi i uposażona nadaniem wsi Miełun, oraz 
10 zł. rocznie z maj. Dworzyszcza, który należał do je- 
zuitów i z 'rrokiel i po 3 grosze z poddanych; przytem 
potwierdzone zostały nadania dawne, na kościół tro.kiel- 
ski uczynione. 
Jelna, 5 Id., p. t. N. IvL P. Różańcowej, drewniany, 
założony 1516 r. i uposażony przez Mikołaja I{jf'żgajło- 
wicza (ob. Dworzec w słonim. dek.), odhudowany z kla- 
sztorem dla ks. dominikanów IGG7 r. przez Z;ofję, ur. 
Olszewską Odachowską; odnowiony 1879 r. Filja Wasz- 
kicwieze, wymurowana 17Ga przez 
ołłohuLa.. . . . . . 3050 
Bielica, kfłpiica jelnieńska, p. t. św. Jerzego. Z po- 
czątku parafjalny. Pierwotne założenie niewiadome; 
oddany kalwinom 1553 roku przez I\1ikołaja H.udego 
Radziwiłła; potem zbudowany drewniany w r.1787 przez 
jen er. wojsk pols. Ignacego I\Iurawskiego; pozostawał 
pod zarząciem dominikanów jeInieliskich. 
Nieciecz, 5 kI., p. t. św. Michała Arch., pierwotny 
drewniany, zbudowany przez lowczego KaluszewsJdego, 
dziedzica niecieckiego; wymurowany 1837 r. przez mar- 
szałlm Stanisława Laskowicza. Kaplica na cmentarzu- 
nie istnieje od r. 1870 . . . . . . . . . . . . . . . . 2887 
Różanka, 5 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P. i św. Pio- 
tra i Pawła I1p., wymurowanJ przez hetmana Paca 
r. 1674 i konsekrowany w tymże roku przez sufr. biało- 
rus. Słupskiego. Kaplica na cmentarzu-nie istnieje od 
r. 1871 . .. ................... 4258 
Hermaniszki, 5 kJ. p. t. 'rrójcy Przen. Założenie nie- 
wiadome; w roku 1686 biskup Brzostowski wybudował 
tu nowy kościół drewnian.y; wymurowany przez para- 
1]an w r. 1886. Kaplica na cmentarzu-nie istnieje od 
r. 1870 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3205 
Skasowany w r. lt!7U kościół parat]alny 
 Dziem- 
bi"ÓW, wymurowany 1674 l'. prze:lJ Michała i Beatę z Pę- 
kosławskich Hynwidów, którzy tu uposażyli misję je- 
zuicką. 



 


ł 


Dekmwt ?'wl1tliski. 


. 


Ej8zyszki, 2 kI., pod t. Wniebowstąpienia P., zało- 
żony i uposażony przez Witolda. Aleksander Jagie!. po- 
większył fundusz w roku 1506 nadaniem karczmy. 


. 


:-
		

/Vilniana_001_27_218_0001.djvu

			- 212 - 


Zygmunt I w r. ] 521 potwierdził nadanie swych przodków, 
zawierające: 2 karczmy w Ejszyszkach, 6 kadek miodu 
z Dziwańców, tyleż od mieszczan ejszyskich, pustosze: 
Maciejowszczyznę i Strzeżowszczyznę, przy drodze do 
Wilna, pole za plebanją, 6 poddanych około plebanji, 
na ziemi kościelnej, pole Miłowice na 4 beczek wysie. 
wu z łąką do rzeki Wersoki, las Osowygaj, Dojnowicze 
o 3 mile od kogcioła, z 3 poddanymi (ob. Troki). W r. 1519 
Mikołaj Wlerzgajło, proboszcz ejszyski, dziekan wile]l., 
późniejszy biskup kijowsłd i żmudzki, nadał plac naprze- 
ciwko plebanji altar.yście, by pomagał w posłudze pa. 
rafjalnej wikarjuszowi. Zburzony w czasie najścia i odbu- 
dowany po najściu. W r. 1852 ks. Paweł Kalinowski 
wymurował nowy kościół, konspluowany 1906 r. przez 
biskupa Edwarda Hoppa. Kaplica Podzitwa .. . . . . 9925 
Kole
niki, k. 3 kI., p. t. Niepokalanego Poczęcia 
N. M. P., drewniany, założony z klasztorem dla I{s. kar- 
melitów, dawnej reg. (ob. niżej) w r. 1707 przez Kun- 
cewicza. Po skasowaniu klasztoru w r. 183
, przenie- 
siony do Radunia w r. 1838. Od roku 1905 buduje się 
lIowy murowany, staraniem ks. Michała Rlldzisa i pal'afj ano 
W r. 1860 była tu kaplica prz,yłączona do Ejszyszek- 
dziś nie istnieje . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5186 
Raduń, 3 kI., p. t. N. M. P. H6ż:1ńcowej, założony 
przez królowę Bonę - rok niewiadomy, gdyż archiwum 
miejscowe zabrane przez wojska rosyjskie w r. 1662. 
Odbudowany po najściu i pokonsekrowany przez Słup- 
skiego. Obecny kościół przenipsiony z Koleśnik przez 
ks. Maciejewskiego, po zgorzeniu wyżej wspomnianego, 
zbliża się ku ruinie . . . . . . . . . . . . . . . . . 9300 
1Vasiliszki, 3 kl., p. t. św. Piotra i Pawła ap., zało- 
żony przez Kazimierza Jagieł. 1489 r., drewniany, od- 
budowany po najściu. Wymurowany 1903 roku stara- 
niem ks. Franciszka Sokołowskiego z ofIar i z pomocą 
paraf jan, konsekrowany 1905 r. przez biskupa Edwarda 
Roppa. Kaplica Wulczynki-nie istnieje od r. 1870 . . 10046 
Nacza, 4 kI., p. t. Niepokalanego Poczęcia N. M. P., 
założony 1529 r. 29 grudnia przez Marynę wdowę po 
Januszu Kościewiczu, wojew. podlask., dziedziczkę na 
Wągrowi e, dla wygody katolików nackich, mającyeh 
trudny dostęp do Dubicz przez rzekę, p. t. Wniebo- 
wzięcia N. M. P.: i uposażony nadaniem ziemi Kanklew- 
szczyzny pod plebanję, łąki Łowkiszek llad Naczą i Ra- 
kliszek, przy drodze Orańskiej, las przy drodze RadU]l- 
skiej, 7 poddanych ziemian, 2 bezrolnych, dziesięcin 
snopkowych zNaczy, Jakuszyszek i Wersoki i t. p. 
Nowy kościół drewniany wybudował tu w r. 1756 ks. 


.
		

/Vilniana_001_27_219_0001.djvu

			- 213 - 


Józef Kuczewski. W roku zaś 1910 wymurowany kosz- 
tem paraf jan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5142 
D/tbicze Rudnia, k. nie etaL, p. t. Najśw. Serca Jezusa. 
Pierwotne założenie niewiadome, wcześniejsze od nac- 
kiego. W roku 1636 Jakób Kuncewicz. wojew. brzeski, 
zbudował tu nowy kościół, który został skasowany 
1867 r. Staraniem paraf jan zbudowany w r. 1910 nowy 
drewniany kościół. Była tu cudowna statua P. Jezusa 
NazareI'lskiego, przeniesiona po kasacie kościoła do Na- 
czy i tam po dziś dzień zatrzymywana przez paraf jan 
nackich ...................... 2740 
Bieniakonie, 4 kl., p. t. św. Jana Chrzcie., drewniany, 
zbudowany 1634 r. przez Jana Czaplińskiego. Wymuro- 
wany 1902 roku staraniem ks. Tadeusza Zahorskiego 
z pomocą paraf jan. . . . . . . . . . . . . . . . . . 4880 
But1'Y17w1Lce, k. nie etat., pierwej filja bieniakońska, 
p. t. św. Michała Arch., drewniany, zbuuow. L799 r. przez 
barona Jana Szrotera, odnowiony 1890 r. . . . . . . . 3012 
Zablocie, ł kl., p. t. Trójcy Przen., drewniany, zbu- 
dowany 1601 r. przez Wojciecha Narbuta, sędz. ziemsk., 
uposażony przez jPgo syna Mikołaja w r. 1623-nada- 
niem gruntu pod plebanję w Zabłociu, folwarku nad 1'21. 
Zabłoć, stawu i jaru na rzece Pielasie, 12 poddanych 
ziemian w Zabłociu, 6 kóp gr. rocznie na naprawę koś- 
cioła, który jeśliby zgorzał, dwór obowiązany odbudo- 
wać. Obowi}}zkiem pl'Oboszcza odprawić l mszę tygo- 
dniowo za dobrodziejów, trzymać bakalarza do 'uczenia 
dzieci w szkółce przy kościele. 1812 r. hr. Ludwik Tysz- 
kiewicz z żoml Konstancją wymUl'ował obecny kościół. 
Pilja 1Voronicze, drewn., zbudow. 1803 r. przez Nikodema 
Narbuta p. t. N. ;U. P. Różańcowej (dziś kaplica). Ka- 
plica Zablocie . . . . . .. ....... .... 6491 
Wawiorka, 4 kl., p. t. św. Franciszka, drewn., zało- 
żony przez Michała Gołginowicza 1413 r.
 zabrany przez 
kalwinów 1568 r.; odebrany 16.18 r., były ten kościół 
był zburzony w czasie najścia, odbudowano go potem; 
a gdy i ten groził ruiną, Samuel Kostrowicki wybudo- 
wał murowany w r. 1840. Kaplica Stankiewicze. Skaso- 
wane kaplice po r. 1871: Jlisiewicze, Lebiodka, Radziwo- 
niszki, Papiernia oraz Dylew, który był pierwej parafjal- 
nym z altarją uposażoną. 1537 roku przez dziedziców 
Dylewa, l\likołaja Szymonowicza, Feliksa Andruszkowi- 
Cza i FelicjQ Micllllowiczową - nadaniem ziemi Bondzi- 
niszek i łąki-z obowią
kiem l mszy tygodniowo i utrzy- 
mania wikarego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6990 
lszczolna, 5 kI., p. t. Trójcy Przen., drewniany, założ. 
1514 r. przez Andrzeja Dowojnowi
za. podkom. lit., od- 


ł
		

/Vilniana_001_27_220_0001.djvu

			-2H- 


budowany po najściu; wymurowany 175'i r. przez Jó- 
zefa WalIa. KaplICa Jlfożejkó/V Wielki . . . . . . . . . 4190 
TVm"eno'/Vo v. Blotne, 5 Id., p. t. św. Tadeusza ap., 
rlrewniany, zbudowany 1705 r. przez Aleksandra Jana 
l\losiewicza, wojew. mścisław., na miejscu starego, któ. 
rego założenie niewiadome; wymienion.v jednak na sy- 
nodzie Sapiehy. W r. 1735 Jan Scypion osadził tu pi- 
jarów (ob. klasztory) .... - . . . . . . . . . . . 2670 
OssóUJ, 5 kI., p. t. św. Jerzego, założony 1666 r. 
drewn., przez Kazimierza i Aleksandra Frąckiewiczów, 
odbudowany 1732 r. przez Jerzego Radziwiłła. Wymuro- 
wany Hno roku staraniem ks. Wiktora I{ochailskiego 
z pomocą paraf]an. Kaplica Ilomdno, murowana, wymie- 
niona jako parafjaIny kościół w wizycie Shtpskiego . . 3;)25 
Wielkie Soleczniki, 5 kI., p. t. św. Piotra i Pawła ap., 
założony niewiadomo przez kogo w r. 14.10; uposażony 
1523 r. przez Jana Hlebowicza z żoną Anną, córką Sta- 
nisława Bartoszewieza, z wyraźnej woli jej ojca, !Jada- 
niem na altarję Bogarodzicy folwarku Naukoniszek, 
ziemi Andreliszek, 4 poddanych, domu z ogrodem dla 
altarysty; dziesięciny rybne z jezior solecznickich za 
Niemnem, trzech wozów drew tygodniowo, łąki nad 
Solczą-'fołociszek i AndL'eIiszek, trzeciej części fol- 
warku rfaljaciszek, ziemi Taljatowicze, Miedzimy i t. d.- 
z obowiązkiem 3 mszy tygodniowo. 1622 roku Jan Al- 
fons Lacki, podkom. wileń., odnawiając fundusz oświad- 
cza, iż ojciec jego Teodor wybudował od fundamentów 
kościoły w Wielkich Solecznikach p. t. św. l\Hko}aja: 
i w Małych, jako w fiJji pierwszego, p. t. św. Jerzego: 
i nadaje folw. Wiktoryszki nad Mereczą, ziemię IHotkow- 
szczyznp', Czurczyską, Degucie nad Solczą z podda- 
nymi i wstQP do lasu. Fundusz altaryjny zostawia 
w dawnych rozmiarach. Proboszcz obowiązany wysyłać 
co piątek wikarego do Solecznik Małych dla odprawie- 
nia mszy św. za dobrodziejów, utrzymywać organistę 
do grania i uczenia dzieci. Naruszyciela zapisu powołuje 
na sąd Boży. Kościół odbudowany, po spaleniu przez 
Moskwę w czasie najścia 1655 r., drewniany. Kaplica 
Montwilow8zczyzna.. . . . . . . . . . . . . . . . . . 3283 
Małe Soleczniki, f'iIja p. t.. św. Jerzego, wymieniona 
wyżej, kościół drewII., odbudowany 1834 roku przez Mi- 
kołaja Mianowskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . 2135 


t 


Dekanat wilejski, dawniej radoszkowski. 
Radoszkowicze, 3 kI., p. t. Trójcy Przen., załoi. drew. 
1447 roku przez Piotl'a Sieńkę Giedygołdowicza, dzie-
		

/Vilniana_001_27_221_0001.djvu

			ł 


t 


- 215 .- 


dzica na \Viśniowie i uposażony nadaniem 5 poddanych 
ziemian z Sieczewian i jednego z Radoszkowjcz, dzie- 
sięcin zbożowych z R.adoszkowicz i Bucewicz, 4 kadek 
miodu i daniny, zwanej Poludne. 1485 r. żona jego Mi- 
łochna dodała ziemię Kopaczowską z mJynem na rzece 
Wiazyniu, Łuczki, albo Szylwy nad tąż rzeką, karczmę 
i t. p. 1503 r. Siemion Giedygołdowicz, kasztel. wiIeń.; 
star. smoleń. nadał pasiecznikó
 nad rz. Hują; kościół 
murowany wzniósł ks. Piotr Zyliński w roku .1859; 
konsekrowany 1860 r. przez biskupa Wacława Zyliń- 
skiego. Kaplica IW cmentarzu: Pilje: Baturyn (skas. 1866 r.), 
Budźki, oraz kąplice: Łukawiec (skas. 1870 1'.), KW]Jo- 
wicze (skas. 1870 r.) i K1'zemieniec l) - nie istnieją . . 2989 
Wilejka, k. nie etat, p. t. Podwyższenia Krzyża ŚW., 
pierwotny wymurowany 1862 r. ziłbrany na cerkiew. Bu- 
duje się nowy kosztem paraf jan. Kaplice: Hm'odyszcze 
i Kulbaczyn . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1300 
Krasnesioło, k. nie etat p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
założony przez wielkich książąt litewskich; w roku zaś 
1503 Aleksander Jagielloń., litując się nad ubóstwem 
tego kościoła, uposażonego przez swych przodków, po- 
twierdził nadania pierwotne: dziesięciny z dóbr krasno- 
sielskich, ziemię przy kościele i folwark nad Uszą 
z mieszkailcami, karczmę w Krasnymsiole i 20 podda- 
nych z Trusowicz: i dodał 2 pustosze: Pudowczyznę 
i Doblwwczyznę. Kościół konsekrowany 1740 r. przez 
biskupa meniteń., Antoniego 'ryszkiewicza, skasowany 
1864 r., wymurowany w r. 1911 staraniem ks. Leona 
\Vojtkiewicza z pomocą paraf jan. Kaplica Kmsnesiolo - 
skasow. 1866 r. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1151 
Budslaw - dawniej Buda 3 kI., p. t.. Wniebowzię- 
cia N. M. P., założony 1504 r. przez Aleksandra Jagielloń. 
\Vymurowany z klasztorem bernardynów 1783 r. z po- 
mocą paraf jan, konsekrowany w tymże roku przez su- 
fragana trockiego Gzowskiego. W ołtarzu wielkim obraz 
cudowny N. M. P., przy kościele kaplica św. Barbary. 
Filja Be'rezówka
 kaplice: w Motykach, dawniej filja, i na 
cmentarzu, w Zltsinie zaś zniesiona 1864 r. . . . . . . 4929 
Dolhinów, 4 kI., p. t. św. Stanisława B. :M., założe- 
nie niewiadome; zbudowany drewniany 1704 r. przez 
star. wie]at. Karola i Ewę Druckich Sokolińs]dch, dzie- 
dziców dołhinowskich, na miejscu dawnego, wymienio- 
nego na synodzie Sapiehy. .wymurowany 1853 r. przez 
paraf jan. Filje: Ka'rolin i Zary; kaplice: Dołhinów na 
cmentarzu ......... ........... 7354 


l) Daturyn i Łukawiec wyuzielono 18-19 r. z parafji hajnieńskiej.
		

/Vilniana_001_27_222_0001.djvu

			216 - 


K08cienicwicze, 4 Id.. p. t. Nicpokalane
o Poczęcia, 
założony drewnian.Y 166
 r., p. t. św. I
nacego Lojoli, 
na misję dla jezlliUI\'V przez Pawła Laskowskiego. Wy- 
murowalł.Y w l'. ] 7G3 staraniem jezuity Felicjana z 1)0- 
mocą Michała \Vidmonta, podcz. czernichow., i paraf]an. 
KaplicŁ': Scnvecz na synodzie Brzostowslde
o i Zieilko- 
wicza wymie'liony jako parafjalny, wakujący z bralm 
środl{ów do utrzymania kapłana i KowieniolVo. . . . . 4700 
Olkowieze, 4 kI., p. t. Nawiedzenia N. M. }-'. Założe- 
nie niewiadome; jako kaplica wymieniona na synodzie 
Zieńkowicza, OJkowicze liczyły się w parafji Chotaje- 
wickiej. Wzniósł tu kościół drewniany w r. 1752 Ale- 
ksauder Horajn, biskup hirel1., sufragan żmudz" i od tego 
roku datują się metryki Olkowiclde; w r. 1781 liczy 
się między parat]allłymi kościołami. 1905 r. wymuro- 
wany staraniem ks. Edwarda Wojciechowskiego z po- 
mocą parl'll'jan. . . . . . - . . . . . . _ . . . . . . 4000 
Knywicze, 5 kJ., p. t. św. Andrzeja, założony muro- 
wany z klasztorem trynitarzy 1770 r. przez Jędrzeja 
lJkolskiego, ciwuna i podkomorz. trockiego; konsekro- 
wany przez biskupa łuckiego Kaspra Cieciszowskiego 
1796 r. Kf\plice: Kuialtinin i Karczowatka, kaplice zaś 
w Klesinie od r. LS()!} i K1"zywiczach uie ist.nieją . . . . 3208 
Ilija, k. nie etat., p. t. Najśw. Serca Jezusa. Zało- 
żenie 11iewiadome; wymieniony na synodzie Sapiehy. 
Nowy kościół wzniósł Michał Sawicki, łowczy lit., 
w r. 1728, skasowany 1867 r. i zabrany na cerkiew. 
W r. ] 908 staraniem i Jwsztem para
iłln obywateli Ig- 
nacego Tukałły, Hipolita Gieczewicza, Mieczysława Boh- 
danowicza i innyeh wymurowany nowy. Kaplice: Wia. 
zyn, dawniej fiJja, StaTzynki, Oboclowce i Ościl/kowicze. . 1397 
Lebiedzicw, 5 kI., p. t. Narodzellia N. M. P., zału- 
żony drewnhlllY 1476 r. przez Aleksamira Algimunto- 
wicza, ks. OJszaliskiego, uposażony przez biskupa wi- 
leńsldego Pawła Olszańskiego, w r. 1542; odnowiony 
1808 r: przez paraf jan, konsekrowany 1851 r. przez bis- 
kupa ZyJińskiego. Kaplice: JJlalino1Vszczyzna i na cmen- 
tarzu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2362 


Skasowane kościoły: 
Cholcltla , p. t. Narodzenia N. 1\1. P., założ. 1473 r. 
przez ks. lit. Michała, uposażony 1514 r. przez .Marynę 
Władyczankę, żonę Stanisława Amlrzejowicza. 1'a nie 
mając krewnych katolików, którzyby pamiętali o jej 
duszy, zapisała na ten kościół dziesięciny z dziedzicz- 
nego majątku CzeJ'lliewa, z zastrzeżeniem, by spadko-
		

/Vilniana_001_27_223_0001.djvu

			- 217 - 


biercy, katulicy, czy syzmatycy, wiernie je oddawali. 
Skasow. 1866 r. Kaplica Cholchla. przy hruzdowsIdm' 
kościele. 
Chożów, p. t. św. Antoniego. Założenie niewiadome; 
odbudowany 162
 r. z drzewa przez proboszcza lebie- 
dziewskiego, ks. Wincentego Zawadzkiego. Skasowany 
1869 r. Kaplica IzabeUn nie istnieje od r. 1869. 
lJlolodeczno - (ob. trynitarze), skasow. 1865 r. 
Kurzcnżec, p. t. Narodzenia N. M. P., założony 15139 r. 
i uposażony przez 	
			

/Vilniana_001_27_224_0001.djvu

			- 218 - 


niany kościół za miasteczkiem. Filje, dziś kaplice: Da- 
?'ewo i Jasieniewicze; kaplice: Kmślliany i JJnnilowicze. . 6532 
Dnnilowicze drugie p. t. św. Trójcy, dominikański 
(ob.) w akcie rozgraniczenia 1849 r. do parafji tego koś- 
cioła liczono trzecią część miasteczka i 46 wsi; w roku zaś 
1865 liczbę paraf]an podano na 1768 osób. Skasowany 
1866 r. i przerobiony na cerkiew. 
Dzierkowszczyzna, filja duniłowicka, p. t. Wniebo- 
wsŁąpip-I1ia P., murowana, założona 1817 r. przez Leona 
Domejkę . . . . . . '. . . . . . . . . . . 2572 
Zadziewie, ł kI., p. t. Przt'mienicnia P., założony 
drewniany i uposażony przez sufragana wileńskiego Abra- 
hama Wojnę 1620 r.; odbudowany 1760 r. przez su- 
fragana Tomasza Zieiikowicza. Wymurowany staraniem 
k
. 
lacieja Bugianisa z pomocą paraf jan 1911 r. Ka- 
plica Zadziewie na cmentarzu. . . . . . . . . . . . . 4305 
Postawy, 4 Id., p. t. Niepokalanego Poczęcia. Pier- 
wotny Farny kościół założony 1522 r., drewniany, przez 
Jana Zienowiczai uposażony nadaniem jurydyki w mieście 
6 domów z plebanją i szpitalem przy zaułku od Widz- 
kiej ul., 2 morgi i !J8 pręt. ziemi, folw. Pierzkowszczyz- 
ny, v. Sutoki, 4 włóki przeszło; wsi: Hutory 5 gospo- 
darzy, "* przeszło włÓki, Kułaki 3 gospodarzy, 2 prze.. 
szło \Vł., l\Iakarowo ił gosp., 2 wł.; obrębu Bojarszczyzny 
3 wł., l
lalkowa 3 wł., w Limonach l gosp.: ogółem 23 
włoki, 18 mórg i 210 prętów. Kościół, odbudowany 
z drzewa 1760 r. przez potomków założycieli; spalił się 
1840 r. Nabożeństwo przeniesiono do kościoła po-fran- 
ciszkaliskiego, znłożonego z klasztorem na przedmieściu 
1617 r. przez Stanisława i Annę Biegańskich i uposa- 
żonego nadaniem j urydy ki w mieście, placami i folwar- 
kami, ogółem 9 włók i 5 mórg, odnowionego z drzewa 
w r. 1817 przez Tyzenhauza. Tu w r. 1903 wymuro- 
wany został nowy kościÓł przez hr. Przezdzieckich i pa- 
raf]an, konsekrowany 1905 r. przez biskupa Edwarda 
Roppa. Kaplice: Kubarki i Mańkowicze; Męczeniaty zaś 
i na cmentarzu nie istnieją J). (Ob. franciszkanie) . . . 2840 


1) Wizyta z r. IR08 w mieiscowem archiwum przechowana, powiada, 
że paraf janie postawscy płacą za ślub od ruLla do 6; ubodzy 4 złote; za 
pogrzeb 2 złote, za chrzest l zł. Była też cerkiew unicka z jurydyką w mie- 
ście przy tymże zaułku Widzkim 4 domy i fol\\'. Dzieni!>owszczyznąj uni- 
tów w mic1icie niewiele było; piacili od śluhu i pogrzebu 2 rublo i wyżej, 
najubożsi 3 zł., od zapowiedzi 1 zł., od chrztu 20 gr., od 3 swatów (przy 
ślubie) po 15 gr. i mieli dochód kolędowy. 1803 1'. 26 lutego kapitan 
sprawny Hieronim Kossow oświadcza, iż WW. l. XX uniccy (uniti ritus) 
wymuszają od paraf jan niepraktykowane zapłaty za pogrzeby, śluby, chrzty 
i wprowadzonie kobiet i Są narusz)'cielami Najwyższych ustaw; stanowi 



 


-
		

/Vilniana_001_27_225_0001.djvu

			- 219 - 


Łuczaj, 4 kI., p. t. Tadeusza ap., wymurowany 1766 
r. przez ks. Elżbietę z Ogi6skich Puzyninę dla jezu- 
itów, którzy tu urządzili misję; konsekrowany 1777 r. 
przez sufragana białor. Towiańskiego. Kaplice: Łuczaj 
-i Hmzdowo . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 65
5 
..1Iiadziol, 4 kI., p. t. św. Stanisława, drewniany, zało- 
żony 1454 r. przez Andrzeja Sakowicza, starostę połock., 
i uposażony przezeń 1457 r. nadaniem 14 poddanych 
z Rodów, 2 z .l\fiadzioła i 2 z Hysnorok; ziemi: Łęki. 
lwanowskie i Stakowo; jezior: Kniahinina z rzeką, i Hlu- 
bokiego; 1
 poddanych bezrolnych; dziesięciny snopko- 
we z Czerniczna i Wereczc::a, 10 rybQ z sieci dworskich; 
na wikarjusza dodał dziesięciny z Smycza, 2 marki i 8 
łokci sukna co rok - proboszcz obowiązany do 4 mszy 
tygodniowo. \V r. 1549 po spaleniu tego kościoła przez 
1\Iosb\'ę, Helena, żona księcia słuckiego i Zofja. córld 
.Mikołaja Radziwiłła, oraz Anna, córka Jana Zabrze- 
zińskiego, dziedzica miadziolsldego, zbudowały kaplicę 
p. t. św. Jana Chrzciciela i nadały folw. Siniakowo, 
<1 poddanych ziemian i 2 bezrolnych, 4, pustosze, dziesię- 
ciny snopkowe z .Ma}lkowicz i Czuczelic, wolne mlewo 
w .Mailkowiczach, z obowiązkiem 3 mszy tygodniowo. 
Synod Zieńkowicza wymienia przy tym kościele altarję 
Slm'y .Z\.Iiadz-iol, wzmiankowaną na synodzie Brzostow- 
skiego (ob. karmelici bosi). Po spaleniu się kościoła, 
w r. 1852 wybudowany z drzewa przez pal'afjan. Ka- 
plice: Przegrodzie i na cmentarzu. . . . . . . . . . . 5122 
Pamfjanów, stare Parfienowo, p. t. Imienia l\Iaryi, 
założony drewniany 1630 r. przez archidjakona wile}l- 
ski ego l\Ielchjora Heljaszewicza, odnowiony 1675 r. i po- 
konseluowany przez sufragana Słupsldego i uposażony, 
za zgodą kapituły wileIlskiej, nadaniem ziemi i dziesięcin 
z dóbr miejscowych, archidjalwńskich J). Wymurowany 
1904 r. staraniem ks. Bolesława Rornia z pomocą pa- 
raf jan. Kaplica Hniezdzilowo . . . . . . . . . . . . . 7384 


Dekanat dziśnie11ski. 


Dzisna, 3 Id., p. t. Niepokalanego Poczęcia N. 1\1. P., 
założony przez króla Batorego 1583 r., na prośby kato- 
lików dziśniellskich i uposażony nadaniem 100 złp., li- 
cząc złoty po 24 gr. lit., z myta dziśnieńskiego. Wymu- 


więc taksę: za ślub 20 kopiejek i tyleż za pogrzeb dorosłych; za małolet- 
nich pogrzeb 6 kop. i tyleż za chrzest; za wprowadzenie kobiet 4 kop. 
Cerkiew unicka spaliła się 1866 r. 
l) Acta cap. t. XVII, str. 493. 


--
		

/Vilniana_001_27_226_0001.djvu

			- 220 -- 


rowan.y 1774 r. przez franciszkanów (ob. klasztory); od- 
dany duchowieństwu świeąkiemu 1839 r.; konsekrowa- 
ny 1851 r. przez biskupa Zylińskiego. Spalił się 1882 r., 
odbudowany przez ks. Piotra Walickiego. Kaplice: Pro- 
siolkowicze, Czert'}JY (dawniej filje), Zuucie, Użmiony, Koto- 
wicze ź Rużmonty. Byłe filje: Dryhucze, Ponźzów (ska8. 
1866 r.) i PereslelW. (skas. 1866 l'.). Kaplice: Dorożkowicze 
i .Taz1ło nie istnieją . . . . . . . . . . . . . . . . . 4-230 
Głębokie, 3 kI., p. t. Trójcy Przen., założony 1642 r. 
przez Józefa Korsaka i uposażony nadaniem ogrodów 
pod plebanj<
, majątku Zalesia - 21 włól{ę z podda- 
nymi. Spalony w czasie najścia Moskwy, odbudowany 
potem drewniany. \V r. 1764 ks. Jaszczołd założył koś- 
ciół murowany, dokończony. 1781 r. przez ks. Fiedoro- 
wicza, kOllseluowany ] 783 r. przez sufmgana Toczy- 
łowskiego. W r. HIOB powięlłszony dodaniem bocznych 
naw i prezbiterjum przez ks. Danjela Bujwisa z po- 
mocą paraf jan. Filje: Głębokie (po-karmelit. kościół), 
Ozierce i kaplica Kopciówka od r. 1866 nie istnieją. Ka- 
plice 1Vincenfów i DmitrolVszczyzna - nie istnieją . . . 5342 
IkaHt, 3 kI., p. t. Bożego Ciała, założony drewniany 
1509 r. przez Jana Sapiehę, marszałka lit., i uposażony 
nadaniem 8 kóp gr. lit. co rok i 
 kÓl) dla wikarego 
z Ikaźni, 15 beczek żyta, 2' becz. pszenicy, 3 becz. jęcz- 
mienia, 15 becz. owsa, 2 beczki gryki, miodu z Pohosta 
i Hermanowicz po 6 pudów, prawa łowienia ryb w jeziorze, 
przy plebanji małą siecią - kryhą, i 12 poddanych: - 
z obowiązkiem 3 mszy tygodniowo. W r. 1593 Lew Sa- 
pieha, odebrawszy ten kościół od kalwinów, nadał grunty 
około kościoła na zbudowanie szkółki i szpitala - z do- 
mami i poddanymi, folwark przy Ikaźni-5 włók i 7 mórg, 
wsie: Bilewicze i Hewutowicze, jezioro Izmińsko. Prawa 
kolatorskie przelał na kapitułę wileńską. W r. 1596 
dodał na Ikaźń i Pohost jeszcze wieś Milewicze 
i Szukielowicze z zaściankami, razem 21 włókę, oraz 
myto targowe i gorzałeczne z Ikażni. Kościół ten się 
spalił 1800 r., zbudowaną szopę spalili francuzi 1812 r. 
Ks. Rodkiewicz zbudował drewniany w 1'. 1814, odno- 
wiony 1881 r. Buduje się murowany kosztem paraf jan. 
Filje byłe: Naw loki, założ. przez Adama i Klarę Klottów, 
od r. 1868 nie ioLnieje; Bohi1i, skasowana 1865 r.; Ka- 
plica Po(lziawy ze starości zrujnowała się 1876 r. . . . 3856 
Borodzienicze, k. nie etat., dawniej filja ilł:aźniel'i.ska, 
p. t. św. Józefa, wymurowany około 1826 r. przez Józefa 
Łopacińskiego, dziedzica rafałowskiego, uposażony 1904 
r. prze
 Annę łJopacińską i córkę jej Alinę z Łopa- 
cińskich Edmundową Niezabytowską, nadaniem 72 dzie- 


j
		

/Vilniana_001_27_227_0001.djvu

			- 221 - 


sięcin ziemi z folwarkiem przyległym do kościoła, w tym- 
że czasie zaliczonego do parafjalnych. . . . . . . . . 4990 
Pohost, 4 kI., pierwotnie filja ikaźniellska, p. t. Trójcy 
Przen., założony drewniany w r. 1593 pr1.ez Lwa Sa- 
pieh
 i uposażony z Ikaźnią. Spalony przez Moskwę; 
1656 r. został odbudowany; powiększony 1859 r. przez 
ks. Jana Szyryna. Kaplice: Stefan owo w maj. Szauma- 
nów, zbudowana 1750 r. i na cmentarzu. Zaborze ska- 
sowana 1867 r. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3845 
Zadoroże, 3 kI., p. t. N. 1\1. P. Łaskawej, 7.budowa- 
ny drewniany i uposażony 1601 r. przez Piotra Orze- 
chowskiego, nadaniem wsi z'adoroża i fol warku K urno- 
wszczyzna z obowiązkiem utrzymania wikarego i rek- 
tora szkółki, oraz kantora i siug kościelnych; odbudo- 
wany 1733 r. Po spaleniu się w 1'. 1903, wymurowany 
staraniem ks. Antoniego Walentynowicza 7. pomocą pa- 
raf jan 1910 r. Filja: Bm'yskowicze v. Proszkowo, k. drew- 
niany, zbudowany w XVIII wieku. Kaplice: na clOpn- 
tarzu; K7'ukowszczyzlla zaś nie istnieje . . . . . . . . 5387 
Mosa7'z, 3 Id., p. t. św. Anny, założony murowany 
przez Roberta i Annę z Platerów hr. Brzostow.skich 
1792 r.; konsekrowany 1851 r. przez biskupa Zyliń- 
skiego. Filja KozłQwsk,- od r. 1852-11165 prowadzono tu 
księgi metryczne. Kaplica na cmentarzu . . . . . . . 4813 
Szm'kowszczyzna, k. nie etat., p. t. Podwyższenia 
Krzyża św., drewniany, zbudowany 1907 r., staraniem 
ks. Piotra Waluszkisa, ze składek i z pomocą para(jan. 
Kaplica w majątku Boguckich, murowana, przedtem 
należała do Pohosta . . . . . . . . . . . . . . . . . 2650 
Miory, 4 Id., p. t. Wniebowzit,;cia N. M. P., drew- 
niany, założony 1641 r. przez Sebastjana I\Iirskiego, 
sędz. bracław., który tu osadził kanoników regular- 
nych od pokuty {ob. klasztory); odbudowany 1870 r. 
przez ks. Adama Jakóbowskiego. W r. 1907 wzniesiony 
murowany staraniem ks. Józefa Borodzicza ze skłądek 
i z pomocą paraf jan. Kaplice: Kamionpol i lIliory; Swię- 
tmvoda zaś nie istnieje od r. 1875 < . . . . . . . . . 4032 
Prozoroki, 4 kI., p. t. N. 
I. P. Wspomożenia Wier- 
nych, drewniany, założony 1698 r., p. t. Wniebowzięcia 
N. M. P. pr7.ez Justyna Szczy ta, podkom. połock., z kla- 
sztorem dla frnnciszkanów (ob. klasztory). 1721 r. Pa- 
weł Korsak wybudował nowy drewniany z klasztorem. 
Kościół spalil się 1892 r.; wybudowany murowany w r. 
1907 przez Irs. Dominika Druktejna z pomocą parat]an. 
Kaplica Ostrowie i na cmentarzu. Nowa Psuja skasowana 
1866 r. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5450 


- 


.........,j
		

/Vilniana_001_27_228_0001.djvu

			- 2
2 - 


ł-Jużki,.5 kI., p. t. św. Michała Arch., założony prze7. 
Walerjana Zabę, kasztel. połock. 1741 r. z klasztorem 
dla ks. pijar6w (ob.), wymurowany prze
 pijarów 1756 r., 
konsekrowany 1851 r. przez biskupa Zyliilskiego. Ka- 
pJice: Porzecze we dworze Szyrynów, Łużki we dwo- 
rze hr. Zyberka Platera i Ulin - na cmentarzu . . . 2606 
lIennanowicze, 5 kI., p. t. Przemienienia P., wymu- 
rowany 1787 r. przez [gnacego Szyryna. Kaplice: Bal- 
nowo i Rzeczki (zrujnowana). Filja N01Vo-Rermanowicze 
spaliła się 1896 r. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3820 
Dmja, 5 Id., p. t. Trójcy Przen., murowany, z kla- 
szt.orem wzniesiony 1644 r. przez Kazimierza Leona Sa- 
piehę dla bernardynów (ob. klasztory). Kaplice w Drui 
p. t. św. Antoniego, drewniana, wzniesiona w 1652 r. 
przez Leona 8apiehę; na cmentarzu, p. t. św. Michała, 
drewniana; w Idolcie p. t. Niepokal. Poczęcia N. 1\1. P., 
wymurowana 181:;2 r. przez Miłosza, dziedzica IdoIty; 
w Malkowszczyźnie, p. t św. Jana Chrzciciela, drewniana, 
zbudowana 1792 r. przez Szaumana. dziedzica 
Ialkow- 
szczyzny. Filja Franopol od r. 186-1 nie istnieje . . . . 8000 
Udzial, 5 Id., p. t. Niepokalanego Poczęcia N. 1\1. P., 
drewniany, założony 1612 r. przez Józefa Korsaka; wymu- 
rowany 1740 roku przez franciszkanów . . . . . . . . . 2978 
Konstantynów, filja udzialska, założ. okuło 1775 r.. 
p. t. r.Prójcy P., przez Joannę Okuszkową. 


Dekanat gl'odzieliski. 


Grodno, l kI., kościół farny, p. t. św. !<'ranciszka 
Ksaw., wzniesiony 1654 r. przez biskupa smoleńskiego 
Franciszka Dołmat-Isaykowskiego dla jezuitów (ob. lw- 
legja), ulwJlCzony 1663 r., konsekrowany 1667 r. prze.z 
biskupa wileń. Aleksandra Sapiehę. Po skasowaniu w 
r. 1797 pierwotnego parafjahwgo kościoła, zaliczony do 
parat]alnych. Kaplice: na cment.arzu murowana i w Gran- 
dziczach p. l. św. Rocha . . . . . . . . . . . . . . . 11301 
Pobe.mardY11,ski, 3 kI., p. t. Znalezienia Krzyża św., 
wymurowany z klasztorem 15\:15 r. przez Zygmunta III, 
konsekrowany 1618 r. przez biskupa Wołłowicza (ob. 
ldaszto
'y). Parat]alny od r. 1852. Kaplice: l'oniennllt. 
Kochmww zaś skas. 1865 r. . . . . . . . . . . . . . 4300 
Franciszkał-t8ki, para
ialny, p. t. N. M. P. Anielskiej, 
w.ymurowany 1635 r. prz('z Eustachego Kurcza (ob. kla- 
sztory), konsekrowany 1761 r. przez biskupa 'J1owiaJl- 
sldego. Kaplice: Augustówck i na cmcntarzu murowana, 
zbuuowana 1854 r.. . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
42 


.....
		

/Vilniana_001_27_229_0001.djvu

			- 223 - 


Brygidzki, p. t. Zwiastowania N. M. P., wymurowa- 
ny 1642 r. przez Krzysztofa i AleksandrQ \Viesiołowskich, 
konsekrowany przez biskupa Jerzego 'J1yszkiewicza 
1651 r. (ob. ldasztory). 
Kościoły grodzieńskie skasowane: 
Parafjalny, p. t. N. Maryi P., zbudowany i uposa- 
żony przez Witolda. Aleksander Jagielloil. 1494 r. w pią- 
tek, przed 3 niedzielą postu, na prośby plebana An- 
drzeja, potwierdzając nadania swych przodków, Witolda 
i Kazimierza Jagiclloll., na ten kościół uczynione, wy- 
licza je w swym przywileju: dziesięciny snopkowp 
z Łabna iSkidla, folw. Czepuldowo, alias Husotę, 9 je- 
zior, pasiekę Sawin, 10 poddanych w Leśnicy i t. d.; 
4 kamienie wosku i 13 świec, zapalanych na ciemne 
jutrznie przf:d Wielkanocą J). Od siebie dodał 2 kopy 
groszy plebanowi tego kościoła. Skasowany 1797 roku; 
przerobiony na sobór prawosła wny, spalił się około 
1890 r. 
Dominikmiski, p. t. N. M. P. Róża[lCowej, założony 
z klasztorem 1630 r. przez Katarzynę i Fryderyka Po- 
ciejów, wymurowany 1708 r. przez dominikanów; było 
tu gimnazjum z bibJjQteką (ob. klasztory); po kasacie 
dominikanów 1833 r., liczył się gimnazjalnym, skaso- 
wany po r. 1863. 
Karmelicki, p. t. Podwyższenia Krzyża św., wymu- 
rowany przez kasztelana wileńskiego And/'zeja Koto- 
wicza i żonę jego Barbarę (ob. klasztory). I::jkasowany 
przed r. 1849. 
Panien bemanlynek. p. t. Narodzenia N. M. P., zbu- 
dowany 1621 1'., konsekrowany przez bislmpa Jerzego 
Tyszkiewicza 1651 r. (ob. klasztory). SkasowallY mię- 
dzy rokiem 1850--3. 
Bonifmterska kaplica przy ul. Dziewanowskiej, po- 
tem zwanej Bonifraterską, dziś Tatarską, założona ze 
szpitalem przez biskupa PancerzYl1skiego, rozebrana 
z powodu starości na początku XIX wieku. 


1) Podajemy te wiadomości o kościołach skasowanych i zniszczo- 
nych z kopji dokumentów, wpisanych do wizyty kościołów grodzieńskich 
z r. 1662, przechowanej w archiwum konsystorza 'wileńskiego. O tym za- 
pisie tam podano: pro festo paschae ad JIlatutina tenebrosa la candelas 
fusas, alias Po
tawniki. et duas supra candelabra Magni allaris etc. Za- 
znaczamy te wyrazy; gdyż są monografi.;ici Grodna, jak Orłowski w hro- 
szurze; Oczerk Istorji goroda Grodny, wyd. w Grodnie /889 r., którzy do- 
wodzą, że w Grodnie nie Lyło ko.;iciołów łaciIiskiego obrządku - do kró- 
łowej Bony. Obacz Przegląd Katolicki z r. lll05 M 20 i następne. 


- 


..I
		

/Vilniana_001_27_230_0001.djvu

			r 


- 22-l -" 


Kościoły grodzieńskie, zniszczone \IV czasie najścia 
1655 roku: 
.910. Mikolaja B, założony w czasach witoldowskich, 
uposażony przez Aleksandra JagielloilCzyka i Zygmunta I, 
fundusz potwierdzony przez Zygmunta Augusta 1539 r. 
Wizyta z r. lG62 notuje: - in cineres redacta a Moscis 
Trójcy Przen., fundacji niewiadomej, wspomniany 
w przywileju króla Aleksandra; w wizycie z r. 1662 za- 
notowano: ecclC'sia com busta 1655 /l.; fundusz tego koś- 
cioła \ycielony był przez Bonę 1550 r. do szpitala św. Ducha. 
SIV. Ducha, fundacji niewiadomej, przy nim w r. 
1550 Hona założyła szpital dla 2--1 ubogich, żeby się po 
mieście nie ciągali, a mieli przytułek. 


Kościo{y w dekanacie grodziell.skim. 


Pm'zecze, fiJja farnego kościoła p. t. Nieustającej 
Pomocy N. M. P., drewniallY, zbudowany staraniem dzie. 
kana Juljana Ellerta i paraf jan . . . . . . . . . . . 4009 
Indum, 3 kI., p. t. Trójcy Przen., założony przed 
1522 r.. odbudowany i uposażony 1546 r. przez Jana Do- 
wojnowicza, marszałka lit., wymurowany przez ks. Ro- 
qziewicza 1815 r.; konsekrowany 1854 r. przez biskupa 
Zylińskiego; powiększony 1906 r. przez ks. Napoleona 
Sobolewkiego z pomocą paraf]an. Kaplice: Obręo8zczyzna, 
Lachnów i na cmentarzu . . . . . . . . . . . . . . . 3846 
Usnm'z, mja indurska, p. t. ł'óuwyższenia krzyżi.\ św., 
drewniany, zbudowany 1795 r. przez Ludwika i Kon- 
stancję Pancerzyf1.skich . . . . . . . . . . . . . . . 2122 
Jeziory, 4 kI., k. p. t. N. M. P. RóżailCowej. Założenie 
niewiadome; na synodzie Sapiehy wymieniony jako 
filja grodzieilska; odbudowany drewniany i uposażony 
1679 ze skarbu królewskiego. Fundusz stanowiły 212 
dziesięcin ziemi, która 1829 r. przeszła do Waliekich; 
ci płacili anuatę; po konfiskacie majątku 186ił r. wy- 
placa ją skarb w kwocie 432 r. Kościół odnowiony 1865 r. 
Kaplice: Ruda i Skidel ks. Czetwertyńskich . . . . . . 1600 
Kotm v. KaszubiilCe, filja jeziorska, p. t. Niepoko- 
lanego Poczęcia N. M. P. Założenie niewiadome; kościół 
od dawna stojący z cndolVnY1n obm.'i1cm N. 1\1. P., oddany 
jezuitom na misję przed r. 1750 1 ). . . . . . . . . . . 1388 
Wielkie Ejsmonfy, 4 Id., p. t. N. M. P. i św. Jana 
Nepom., założony przez Annę Ejsmontową 1660 r., wy- 
murowany w r. 1.849 przez ks. Michała Siezieniewskiego 


I) Załęski. Jezuici w Pulsce t. IV, str. 1235.
		

/Vilniana_001_27_231_0001.djvu

			- 225 


z pomocą paraf jan. W kościele obraz cudowny N. M. P. 
Filja Masalany, murowana, przerobiona 1868 r. na cer. 
kiew. Oratorjum w pałacu Bispingów. w Masalanach . 2600 
Kraśnik, filja ejsmontowska p. t. św. Michała Arch. 
i Maryi Magdaleny, wymurowana 1824 r. przez hr. Dzie- 
końskiego. 
Hoża, 4 kI., p. t. św. Piotra i Pawła ap., założony 
i uposażony przez Kazimierza Jagiellończyka; nadanie 
ojcowskie potwierdził król Aleksander 1494 r., mianowi. 
cie: dziesięciny ze dworu hozkiego i z Przełomu, 2 uszatki 
miodu z klucza grodzieńskiego, 2 kamienie wosku, je- 
zioro Wiazowiec i Czaścino ze strumykiem łączącym te 
jeziora, 7 poddanych ziemian, staw z młynem na rzece 
Lesznicy i drugi za Niemnem, na rzece Bielicy, ziemię 
po obu stronach Niemna i karczmę w Hoży. Wymuro- 
wany 1862 r. przez paraf jan. ............ 4100 
Filja Przewałka, uposażona przez Zygmunta III 
w r. 1609 nadaniem 6 włók ziemi z poddanymi. placu 
w Przewałce i po 2 grosze od gospodarza. 
a prośby 
biskupa Benedykta Wojny król zaliczył ten kościół do 
parafjalnych; skasowana 1866 r.; kościół drewniany, 
starożytny, z pięknym balkonikiem nad drzwiami wiel- 
kiemi - dziś w ruinie, na cmentarzu ogród warzywny. 
Kaplica Przclom p. t. Narodzenia N. M. P. skasowana 
w r. 1867, odbudowana 1911 r. 
Dmskieniki, filja hozka. p. t. N. M. P. szkaplernej, 
murowany, wzniesiony ze składek kuracjuszów 1844 r. 
Kaplica na cmentarzu, murowana. '" . . . . . .' . 1227 
Mo.<:ty, 4 kl., p. t. św. Jana Chrzciciela, drewniany, 
zbudowany i uposażony 15H9 r. przez królowę Bonę, 
p. t. Zwiastowania N.M.P., nadaniem folw. Byczków nad 
Niemnem, 11 poddanych pańszczyźnianych, dziesięcin 
snopkowych z Mostów, Stefaniszek, Dubna i z miesz- 
czan mostowskich, pustoszy Piotrowszczyzny i Ma- 
kowszczyzny, na której kościół zbudowany i t. d.; 
z obowiązkiem, by proboszcz utrzymywał wikarego 
i szkółkę. 1541 r. Zygmunt l cofnął dziesięciny z Dubna, 
zapisane przedtem jeszcze na Odeisk, wzamian nadał 
8 kóp gr. z myta mostowskiego. Spalony w czasie naj- 
ścia, poczem wzniesiono szopę; odbudowany 1740 r. 
przez Augusta III, staraniem ks. Antoniego Walickiego. 3588 
Mikielewszczyzna, filja mostowska, k. p. t. N. M. P., 
wymurowana lR23 r. przez Bogumiłę Andrzejkowiczo- 
Wą, urodzoną Hromyko. 
Kamionka, 5 kl., p. t. św. Trzech Króli, drewniany 
i 
posażony 1580 r. pl' zez Kaspra z Kłodna Kłodziń- 
skI ego, star. blońsk., dziedzica kamiońskiego, ze wzglę- 
29 


--- 


""
		

/Vilniana_001_27_232_0001.djvu

			- 226 - 


du na bf2.k posługi i nauki religijnej jego poddanym 
i okolicznym mieszkańcom, nadaniem ziemi z ogrodami, 
z plebanją, z inwentarzem, budowlami gospodarczemi 
i szkółką, 15 poddanych ziemian, daniny zbożowej z pod- 
danych swoich: żyta po 2 ćwierci (modios) od włóki; 
pół ćwierci owsa; połowu ryb i wstępu do lasu - tylko 
na potrzeby plebanji - z obowiązkiem dwóch mszy ty- 
godniowo. Spalony w czasie najścia i potem odbudo- 
wany przez ks. Jakóba Bielskiego. Wymurowany 1910 r. 
staraniem ks. Bolesława Jarockiego, kosztem para(jan. 
I{aplice: Oleszewiczc, w pałacu Niezabytowskich. Mil- 
kowszczyzna zaś nie istnieje . . . . . . . . . . . . . 2857 
K1-ynki, 5 kI., p. t. św. Anny, drewniany, założony 
przez Zygmunta I w r. 1521 w celu ułatwienia posługi 
religijnej katolilwm i uposażony nadaniem pustoszy 
Lidowszczyzny, I{rystelowszczyzny, Dzierazowszczyzny, 
Milejkowszczyzny i Budźwidowszczyzny, karczmy w 
Krynkach, dziesięcin snopkowych z Motawicz, z wy- 
jątkiem owsa; placu pod plebanję z ogrodami i wstępu 
do lasu kryńskiego na potrzeby plebanji. Przebudowany 
w l'. 1844 przez ks. Ambrożego Leśniewskiego z pomocą 
paraf jan. Kaplica Mala Brzostowica, dawniej parafjalny. 496!) 
Kwasówka v. Pohorany, 5 kl., p. t. Niepokalanego 
Poczęcia N. M. P., zbudowany i uposażony 1626 r. przez 
Krzysztofa Wiesiołowskiego, marszałka litewskiego, na- 
daniem 6 włók ziemi w Kwasówce z obowiązkiem 
utrzymania organisty i kantora. Zygmunt III, potwier- 
dzając to nadanie w następnym roku, dodał po 5 gr. 
daniny od włóki z Kwasówki i Kraśnika. Odbudowany 
1748 r. przez króla Augusta III. Wymurowany 1871 r. przez 
paraf jan. Filja Ponicmwi, skasowana 1869 r. . . . . . . 2103 
Łunna, 5 kI., p. t. św. Anny, założony i uposażony 
przez królowę Bonę, jako fiIja wołpiańska, w r. 1546 
nadaniem 3 łanów z dóbr łunnieńskich-z obowiązkiem 
utrr.ymania stałego kapłana. Wymurowany 17/)5 r. przez 
króla Stanisława Augusta. Przebudowany przez ks. An- 
toniego Dalinkiewicza 1895 r. z pomocą księcia Druc- 
kiego Lubeckiego i paraf jan. Kaplice: Jabłonów, Czerlona 
i na cmentarzu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2228 
Wielka B1'Zostowica, k. prepozytalny, dziś nie etat., 
p. t: N. M. P., zbudowany i uposażony 1615 r. przez 
Hieronima Chodkiewicza, kasztelana wilellskiego, nada- 
niem: na utrzymanie proboszcza, 4 wikarjuszów. baka- 
łarza, kantora, organisty, 3 młodzieliców i 3 chłopców 
do posługi kościelnej, - plebanji, domu w Brzostowicy, 
folwarku Mosieńskiego z poddanymi, wsi Moszny, Sie- 
mienowszczyzny i Burcowszczyzny - zdawna do koś-
		

/Vilniana_001_27_233_0001.djvu

			- 227 - 


cioła należącyeh, - kt.óre dawały dochodu 80 kóp gr., 
żyta 29 kóp, owsa 24 kopy, dziesięciny z miasta 10 be- 
czek; 49 gęsi, 73 kury; 12 kóp jaj - z poddanych. Ka- 
płani obowiązani odmawiać codzień oficjum o Matce 
Boskiej, a w święta i niedzielę odprawiać sumę z asy- 
stą djakona i subdjakona. Skasowany 1861 r., przero- 
biony na cerkiew; w r. 1910 hr. Kossakowski i paraf janie 
wymurowali nowy. FHja Rudawa od r. 1864 nie istnieje 
Kaplica drewniana na cmentarzu zostawiona katolikom. 1000 
Skasowane kościoły parafjalne: 
Mala Brzostowica, dziś kaplica krynkowska, dawniej 
l'arafja; sk:1sowana 1866 r. 
Klimówka, p. t. Trójcy Przen. (ob. klasztory-domini- 
kanie), skasow. 1832 r. 


Dekanat wolkowyski. 
Wołkowysk, 3 kI., p. t. św. Wacława wyzn.. zało- 
żony i uposażony przez Witolda p. t. św. .Mikołaja, na- 
daniem dziesięcin zbożowych i jarzynowych z dóbr 
wołkowyskich, wsi Jasienowicz z poddanymi, pustoszy: 
Wiłkowicz, Libarowszczyzny i Isakowszczyzny; Fun- 
dusz powiększyli Kazimierz i Alel{sander Jagiel. nada- 
niem 2 kadzi miodu, 2 bezmienów wosku zŁyskowa, 
stawu z młynem nad rzeką Wiłkowiją, ziemi Sipowsz- 
czyzny, karczmy w Wołkowysku, dziesięcin snopkowych 
z Probojowa, Szczeni at, Wiszniówki i Hniezna. Nadania 
te potwierdził Zygmunt I w r. 1511 d. 10 sierp. W r. 1523 
ks. Wacław Czyrka, kanonik wileński, kustosz łowicki 
7.apisał dziedziczny swój folwark Kupaliszcze i karczmę 
w Wołkowysku. Wym!lrowany 1848 r., konsekrowany 
1850 r. przez biskupa Zylińskiego. Kaplice: Wojtkiewi- 
cze (skas. 1867-9 r.) i na cmentarzu nie istnieją. .. 8106 
Krzemienica, 3 kl., p. t. Bożego Ciała, murowany, 
założony 1617 r. przez kasztelana witebskiego, .Mikołaja 
W olskiego, dziedzica na krzemienicy, który tu osadził 
kanoników lateraiiskich, sprowadzonych z Krakowa l). 
Konsekrowany 1657 r. przez biskupa Dowgiałłę-Zawiszę. 
Kaplica na cmentarzu p. t. św. Rocha, wymurowana 1882 r. 10580 
Jałówka, k. nie etat., p. t. św. Michała Arch., drew- 
niany, założony przez królowę 130nę, skasowany 1866 r. 
Buduje się nowy kosztem paraf jan. FHja Narewka (oh. 
dek. pruzański) i kaplice: Kraśna po 1866 r. przyłączona 
była do Świstoczy, Dąbrowa zaś skasowana 1866 r. . . 3200 


I 


1) Niosiecki t. IX, str. 408.
		

/Vilniana_001_27_234_0001.djvu

			- 228 - 


P01'OZOWO, 3 kl., p. t. św. Michała Arch. założony 
i uposażony 1460 r. przez Jana Jagintowicza Rymwida, 
dziedzica porozowskiego p. t. Narodzenia N. M. P., na- 
daniem 4 poddanych we wsi Kiszczyce nad Szczarą, 
pola przy plebanji nad Rosią, w Wieczetryszkach i Du- 
bowce, łąki za Porozowem i w Rosillskiem, dziesięcin 
zbożowych z Porozowa. Po pożarze 1767 r. odbudowany 
p. t. św. Piotra i Pawła ap. przez jenerała wojsk litew- 
sldch Tyszkiewicza; gdy się i ten spalił od pioruna 
1797 r., nabożeństwo odbywano w szopie do r. 1828, 
w którym ks. Grabowiecki i Ksawery Zawisza wymuro- 
wali nowy kościół z pomocą paraf jan. Kaplica na cmen- 
tarzu. Studzienniki zaś skasowane 1866 r.. . . . . . . 7345 
Wolpa, 4 kI., p. t. św. Jana Chrzciciela, założony 
i uposażony 1478 r. przez Aleksego ks. Olszańskiego, 
wojewodę wileńskiego, z żoną Jadwigą i dziećmi, nada- 
niem 4 poddanych, dziesięciny z Dworca, ziemi Mirowsz- 
czyzny, łąki w Kuźniowce i przy dworze, 4 sług, 2 wo- 
łów, 2 krów i koni i t. d., z obowiązkiem 2 mszy ty- 
godniowo. Wnuk jego, biskup wileński Paweł, dodał 
4 p.oddanych w Senutach, 8 ogrodników, 6 bojarów 
i dziesięciny ze Starego i Nowego Dworu. 1526 r.; tenże 
biskup założył altarję św. Anny i mansjonarję na 
4 księży, nadając plac pod ich domy, 23 kopy groszy 
kapszczyzny z Wołpy, 2 folwarki: Nowy Dworzec i Di- 
łowszczyznę z poddanymi, podatek miodowy z Gudzie- 
wicz, wstęp do lasu i młyna - z obowiązkiem codzien- 
nego oficjum o Niepokalanem Poczęciu N. M. P. i mszy 
śpiewanej; potem dołożył jeszcze ziemię Dudowszczy- 
znę. Do tego funduszu Stanisław i Dorota Rumbowi- 
czowie dodali dziesięciny. Proboszcz ks. Goliszewski 
w r. 1613 założył tu szpital z kaplicą p. t. N. M. 1'. 
i uposażył nadaniem ziemi Niemczynowskiej i Taborow- 
skiej; jego fundusz powiększyli małżonkowie Adamo- 
stwo Czarnkowscy dodaniem 50 złp. i 10 beczek żyta 
ze starostwa wołpiańskiego. Kościół odbudowany drew- 
niany 1773 r. przez biskupa cyneńskiego Józefa Kossa- 
kowskiego i pokonsekrowany 1776 r. Kaplica na cmen- 
tarzu zbudowana 1873 r. przez Bolesława Kretowicza . 224-1 
1Jlścibów, 4 kI., p. t. św. Jana Chrzcie., drewniany, 
założony przez królowę Bonę. Po spaleniu przez Szwe- 
dów, odbudowany drewniany w r. 1715 przez Kazimie- 
rza Ogińskiego, star. mścibowsk.; udnowiony 1877 r. 
kosztem obywateli i paraf jan. Założony murowany 
1910 r. staraniem lrs. Marlm Buraka, Obraz cudowny 
N. M. Panny wspomniany w wizycie Słupskiego. Kaplica 
TVie1'd01nicze wymurowana 1907 r. 1Yilczuki . . . . . . 3658 


.-......
		

/Vilniana_001_27_235_0001.djvu

			- 229 - 


Rep la, 4 kI., p. t. św. AnnJ", drewniany, założony 
1632 r. przez Jerzego Scypiona; odbudowany 1732 r. 
przez .Michała l\Iassalskiego; wymurowany 1908 staraniem 
ks. Władysława Ławrynowicza z pomocą paraf jan. Filja 
Werejki, skasow. 1864 r. Kaplice: Tereszki i na cmen- 
tarzu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4867 
lY1iędzyrzecze, k. nie etat., p. t. Zwiastowania N.MY. 
założony przez Wojciecha Kłoczk
, uposażony przez 
syna jego Macieja Kłoczkę, wojew. witeb. 1) z żoną Ka- 
tarzyną w r. 1533 z potwierdzeniem nadań ojcowskich: 
mianowicie: dziesięciny z Pietuchowa, Łopienny i Dzie- 
rewny, 30 beczek żyta z Międzyrzecza, folw. Sławia- 
czyce nad rzeką Saspą. 14 poddanych ziemian, Pusto- 
Sze Parchinowszczyznę, Chiczowszczyznę i Mokie- 
jowszczyznę, 5 karczem w Międzyrzeczu, 3 kadki miodu, 
2 kamienie wosku, łąki na jedną stertę, las przy dro- 
dze do J{leparzów, ogrody koło kościoła, wstęp do lasu; 
z obowiązkiem 3 mszy tygodniowo, utrzymania wika- 
rego i 2 sług kościelnych. Z przywileju widać, że była 
tu szkółka. 1543 r. tenże .Maciej nadał na ołtarz św. Ja- 
na, przez się założony, plac na zbudowanie domu dla 
ąltarzysty, pole przy wsi Rudziewiczach, folwark nad 
Zerdną, 5 poddanych ziemian, dziesięciny z Połońska, 
3 kopy ł(r. targowego z .Międzyrzecza, kopę gr. na 
świece, wstęp do lasu i karczmę. Skasowany 1891 r. 
i zabrany na cerkiew. Buduje się nowy koszte:r:n pa- 
raf jan. Kaplice: Ułanowszczyzna, lwaszkiewicze i Zerdna 
(skaso)¥ane 1867 r.) i na cmentarzu nie istnieją.. . . . 3000 
Swisłocz, 4 kI., p. t. Trójcy Przen., drewniany, zbu- 
dowany przed Reformacją, w czasie której zabrany 
na zbór; wrócony 1630 r.; uposażony przez Hieronima 
Kryszpina, podskarb. litew., w r. 1666. Przebudowany 
1742-1782 przez Teresę córkę Kryszpina i Tyszkiewi- 
czów. Kaplice: w Swisłoczy przy ulicy Brzeskiej p. t. 
Aniołów StróŻÓw. Hl"ynki zaś, Rudnia i cmentarna - 
nie istnieją od r. 1869 . . . . - . . . . . . . . . . . 1143 
Zelwa, k. nie etat., p. t. Trójcy Przen. j Niepoka- 
lanego Poczęcia N. M. P., zbudowany drewniany i upo- 
sażony 1470 r. przez .Michała Naczowicza, dziedzica zel- 
wiańskiego, nadaniem dziesięcin z Szydłowicz, 7 pod- 
danych z .Małaszkowicz, z obowiązkiem 2 mszy tygod- 
niowo. W r. 1508 Anna Iliniczowa uposażyła altarję 
z
lwiańską, nadnjąc 5 poddanych z Borodzicz, 6 stert 
sIana, wstęp do lasu, uszatek miodu, kamień wosku 


l) Niesiecki kładzie go między wojewodami połockimi i nazy"1!. 
Kłodzko; w dyplomie zaś fundacyjnym pisze się tak, jak(j
my podali. 


...
		

/Vilniana_001_27_236_0001.djvu

			230 - 


i 2 kopy 
r. dla altarzysty; na kościół zaś--13 podda- 
nych w Studzieńcu, dziesięciny zboż,owe z Zelwy Więk- 
szej, Krzemienicy, Szydłowicz i Bwisłoczy, karcz Ulę 
w Zelwie, pastewnik i t. d. Na szkółkr i uczni zapisała 
3 beczki żytniej mąki, beczkę 
rochu i 2 wieprze; na 
szpital 2 beczki żytniej mąki, lfł- grochu i t. p. Kościół 
odbudowany drewniany 1773 r. przez ks. Konstantego 
Jaskułda, kanonika wil
ńskiego - na górze. Gdy roz- 
poczęto murować nowy kościół, skasowany został 1866 r.; 
fundusz z plebanją oddano duchowieilstwu prawosław- 
nemu. Paraf janie zbudowali szopę w mieście w r. 1905 
i budują nowy kościół. (Ob. pijarzy). . . . . . . . . . 1427 
Łysków, k. nie etat.., p. t. N. !\l. P., założony drew- 
niany przez .Macieja Wojciechowicza Kłoczkę, woje- 
wodę witebskiego, starostę żmudzkiego 1527 r. Od roku 
zaś 1751 osiedli tu misjonarze, uposażelli przez prałata 
wileńskiego Bychowca, (ob. klasztory), którzy na miej- 
scu stare
o wznieśli tu murowany kościół, konsekro- 
wany 1809 r. przez sufragana Kłokockiego. Skasowany 
1866 r. Buduje się nowy; nabożeilstwo od r. 1906 w szo- 
pie. Kaplica Mogilowce. Libe1"tpol zaś, Hołou'czyce (skasow. 
1867 r.) i na cmentarzu - nie istnieją od r. 1866. . . 106
 
Szydłowicze, 4 kI., p. t. Trójcy Przen., drewniany, 
założenie niewiadome, uposażony 1511 r. przez Annę, 
Zofję i Kamillę Krupskie, nadaniem 2 karczem na utrzJ-- 
manie wikarego. 1544 r. Anna Radogoska, córka Krup- 
skie
o, odnowiła fundusz swych przodków i przywileje 
zniszczone przez pożar, według których nadane były 
na ten kościół dziesięciny zbożowe i ogrodowe z Bzy- 
dłowicz, 7 poddanych, ziemia Niwka, łąki Kruhła, .Mej- 
łowicze i Łozki; do tego dodała dom w Wilnie, kupiony 
przez Zo(ję od kanonika Bartłomieja z Kowna, 5 mie- 
dnic miodu z Jastrzębli i t. d. W r. 1600 Krzysztof 
Wolski, podst. lit. z żoną Barbarą nadali folw. Bier- 
dziszki ze wsią i poddanymi, plac przy kościele, z obo- 
wiązkiem 2 mszy tygodniowo, ut1'zymania szkoły, bakala- 
rza i kantora. W tymże roku odnowiony kościół przez 
tegoż Wolskiego; konsekrowany 1626 r. przez sufragana 
Abrahama Wojnę. Buduje się nowy, murowany, staraniem 
ks. Stanionisa z pomocą paraf jan. Kaplica na cmentarzu. 5050 
Hniezno, 5 kl., p. t. św. .Michała Arch., murowany, 
wzniesiony według podania za czasów pogańskich; od- 
nowiony i uposażony 1524 r., przez Jana Szemiotowicza, 
potem był zabrany przez kal wi nów i wrócony znowu 
katolikom w XVII stuleciu; spalił się 1839 r., na pozo- 
stałych ścianach odbudowany na nowo przez Hieronima 
Tarasewicza 1844 r. Kaplica na cmentarzu . . . . . . 2640
		

/Vilniana_001_27_237_0001.djvu

			- 231 - 


Pieski, 5 kI., p. t. N. 1\1. P., drewniany, założony 
1682 r. przez Sapiehów, uposażony przez Oskierk6w. 
Parafjalny od r. 1802, odbudowany 1857 przez hr. Kra- 
sickiego. Buduje się nowy, murowany, przez paraf jan . 902 
Roś, 5 kI., p. t. Trójcy Przen., wymurowany przez 
Hieronima Chodkiewicza, kasztelana wileńskiego, i upo- 
sażony w r. 1611 nadaniem folwarku Aragowszczyzny, 
22 poddanych ziemian - 
 obowiązkiem 4 mszy ty- 
godniowo, zwiedzania paraf jan w celu ich oświaty, utrzy- 
mania wikarego i 3 sług kościelnych, jeden do posIugi 
proboszczowi. a dwaj do grania na organie, śpiewu 
i u,czenia dzieci. Kaplica lIfoczulna i na cmentarzu . . . 1560 
Strubnica, 5 kI., p. t. Trójey Przen., założony przez 
lu. Bonę, odbudowany 1740 r. przez Jerzego Sieneń- 
ski ego i ks. Abramowicza. Kaplica lVlosie1Oicze.. . . . 2090 


Dckanat słonimski. 


Slo11'irn, 3 kI., p. t. św. Andrzeja, założony przez 
I{azimierza Jagiellończyka około 1490 r., drewniany. Od- 
budowany i uposażony 1595 r. przez Lwa Sapiehę. Na- 
danie jego i przodków swych potwierdził w tymże roku 
i w r. 1608 Zygmunt III, mianowicie, wieś Pietralewi- 
cze 15 włók i 4 poddanych i wstęp do lasów starostwa 
słonimskiego wzamian za nadany dawniej wstęp do je- 
ziora, 20 kóp gl'. z młynów słonimskich i wolnego 
mlewa, wzamian za ziemię kościelną zalaną wodą wsku- 
tek urządzenia młyna w Wyrwiszczu i za zepsucie mły- 
na plebańskiego przy okopywaniu rowami zamku sło- 
nimskiego, z obowiązkiem utrzymania 2 wikarjuszów 
i dobrego bakałarza do uczenia dzieci. 1775 r. wymuro- 
wany przez ks. Ancutę i biskupa Giedrojcia. Niekon- 
sekrowany. Kaplice: Derewiańczyee, Łukonica, Łotwiczy 
i lsajewicze. Choroszewicze zaś, Burzyrnów i Ha1Oinowicze- 
nie istnieją od r. 1866. . . . . . . _ . . . . . . . . 10797 
Kościół p.p. Bernardynek, p. t. Opatrzności Bożej, 
wzniesiony 1645 r. przez Aleksandra Judyckiego, kon- 
sekrowany 1696 r. przez biskupa Brzostowskiego. (Ob. 
klasztory). 
Skasowane kościoły słonimskie: 


Bernardyński 
Dorninikmiski 
Kanoników laterańskich 
Je6uicki 
P.p. Benedyktynek 


} Ob. klasztory i kolegia.
		

/Vilniana_001_27_238_0001.djvu

			- 232 - 


Zdzięcioł, 3 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., zało. 
żony i uposażony przez Kazimierza JagiellOllczyka. 
Aleksander Jagiel10ńczyk potwierdził nadanie ojcow- 
skie 1493 r.; mianowicie: plac pod plebanję, pole, 
młyn na Isoroce, łąki nad tąż rzeką, przy Horodyszczu, 
dwie karczmy, dziesięciny zbożowe ze Słonima i Dworca, 
2 świece, postawni ki na ołtarz, dziesięcinę soli z myta 
słonimskiego, ziemię Chrystyłowicze, łąki na 2 sterty, 
folw. Turowice, 5 poddanych ziemian. 1624 r. Lew Sa- 
pieha potwierdził nadanie księcia Ostrogskiego na 
szpital zdzięciolski: 20 zł., 20 beczek żyta i 5 wozów 
drew tygodniowo; dozór szpitala poruczony był pleba- 
nowi. Kościół wymurował Kazimierz Leon Sapieha 1646 r.; 
konsekrowany 1674 przez sufragana Słupskiego. Ka- 
plice: Zdzięcioł, wymurowana 1843 r. przez Jana Stra- 
wińskiego; Orlino, drewniana, zbudowana 1829 r. przez 
Piotra Turbacha, Rohotna (ob. skasowane kościoły) 
i w N01"Cewiczach, zbudowana przez. rotmistrza Kazimie- 
rza Domejkę. }.fi1'mvszczyzna zaś, Zukowszczyzna i StTze- 
lanka, skasowane 1866 r. . . . . . . . . . . . . . . 10949 
Dworzec, 4 kI., p. t. Bożego Ciała, zbudowany i upo- 
sażony, drewniany, przez Mikołaja Kieżgajłowicza, dzie- 
dzica na Dziewałtowie, 1516 r. jako kaplica zbudowa- 
nego i uposażonego przeZeII kościoła w Jelnie p. t. Wuie- 
bowzięcia N. 1\1. P. Probosz
zowi tych kościołów nadał 
dziesięciny snopkowe z Dworca i Jelny, 2 kadzie miodu 
z Brodzicz (nabytych potem przez biskupa Protasewi- 
cza), uszatek miodu z Bakszt, 2 karczmy w Jelnie i 3 
w Dworcu, ziemię w Seczewinie z dworkiem, 7 podda- 
nych z Jelny i 20 ze Dworca, łąkę Narwidowszczyznę 
nad Mołczadzią, ziemię w Jelnie na 20 beczek wysiewu, 
w kaMej zmianie, zarośle 
o uprawienia na pole, gaj 
przy drodze z Dworca do Zurowa, staw z młynem, po 
kamieniu wosku dla obu kościołów, 50 wozów siana, 
poddanego bezrolnego z żoną i dziećmi, ziemię Bru- 
kowszczyznę, z obowiązkiem 3 mszy tygodniowo. Odbu- 
dowany drewniany przez proboszcza i kolatorów po 
najściu, pokonsekrowany 1674 r. przez sufragana Słup- 
skiego. Kościół wymurowany 1907 r. przez paraf jan. 
Obmz cudowny N. M. P. wspomniany w wizycie tegoż 
Słupskiego. Kaplica Białogórna, murowana, i na cmenta- 
rzu. Nowojelna zaś nie istnieje od r. 1866.. . . . . . . 4000 
Dereczyn, k. nie etat., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
założony z klasztorem ks. dominikanów przez Kon- Ił 
stantego Połubińskiego 1629 r. drewniany; wymuro- 
wany 1690 r. przez dominikanów, konsekrowany przez 
biskupa Zieńkowicza 1741 r. I{lasztor zwinięty 1832 r.
		

/Vilniana_001_27_239_0001.djvu

			- 233 - 


(ob. klasztory); kościół spalił się, para
ję skasowano 
1867-9 r. Buduje się nowy murowany, staraniem pro- 
boszczów ze składek i z pomocą paraf jan, od r. 1905 
nabożeństwo w szopie. Kaplice: Łobzowo, Stara wieś 
zaś i na cmentarzu, skasowane 1866 r. . . . . . . . . 1244 
Rożanna, 5 kI., p. t. Trójcy Przen., założony przez 
Tyszkiewiczów, data niewiadoma. W r. 1596 Aleksandra 
Tyszkiewiczówna Mikoł:.ljowa Jazłowiecka potwierdziła 
dawne nadania i uposażyła kościół Rożański i Losiński, 
(w para
ji rożańskiej zapewne kaplica), nadaniem ziemi 
Czerebut - 5 włók, łąkę Baczkowską, stawu i młyna Baj- 
kowskiego, 15 poddanych ziemian we wsi Jalwieży, 
6 ogrodników w miasteczku, domu na końcu miasteczk
l, 
przy ul. Dusiedzkiej z ogrodnikiem na plebanję i starej ple- 
banji naprzeciwko cerkwi, 3 wozów siana od ziemian mia- 
steczkowych i po 3 gr. na wino od gospodarzy wiej- 
skich, po groszu od bezrolnych. 1617 r. Lew Sapieha 
wymurował kościół, wybudował szkółkę i 2 domy na ogro- 
dach, plebanję przeniósł na inne miejsce i nadał 401'1a- 
ców pod domami; wzamian za poddanych w Jatwieży 
dał wieś Ostrów i folw. Przewłokę i t. d. 1624 r. dodał 
3 place przy ul. Dziewiątkowskiej - 120 mórg, łąki 
10 mórg i t. d. W czasie najścia nieprzyjacielskiego 
1655-60 r. tu się przechowywały relikwje św. Kazi- 
mierza i kapituła odbywała swe obrady. Kaplice: Szej- 
piaki-zwinięta przed r. 1861, Poł01tsk- skasowana 1866 r. 1750 
Kossów, 5 kl., p. t. Trójcy Przen. i św. Krzyża, 
zbudowany przed r. 1520, w którym Jerzy, syn Jerzego 
Ościka, wojew. trockiego, na prośhy proboszcza Jakóba 
z Gradzicz, uposażył ten kościół nadaniem 8 poddanych 
ziemian, 3 karczem na utrzymanie wikarego i sług koś- 
cielnych, ziemi Krasnowszczyzny, Maciejowszczyzny 
i Niewiarowszczyzny, dziesięcin zbożowych z Kossow- 
ski ego dworu, placu nad rzeką i t. d., z obowiązkiem 
3 mszy tygodniowo. 1624 r. Lew Sapieha potwierdził 
prawo na place pod plebanją, szpitalem i szkółką i do- 
dał przeszło 4 włóki ziemi na folwark w Lopieńszczy- 
źnie, wsie Starowszczyznę 12 włók i Chodorki z mły- 
nem-13 włók, z obowiązkiem 2 mszy tygodniowo i Ut1"ZY- 
mania bakalarza do 1tr.zenia dzieci i kantora. Po zgorzeniu 
pierwotnego kościoła \V r. I8n wymurowany w r. 1878 
przez Wandalina Pusłowskiego i paraf jan. Kaplice: na 
cmentarzu, Reginów i Hrudopol, obie fundacji Jundziłów, 
Ił }Jrzyłączone z parafji Dziewiątkowickiej. Dawna filja 
Iwaeewicze i kaplica l1re1'eczowszczyzna skasowane 1866 r. 1637 
Rrdzinowszceyzna, k. nie etatowy, p. t. św. Stani- 
sława, założony przez Zieńkowiczów i uposazony przez 
30 


.
		

/Vilniana_001_27_240_0001.djvu

			- 234 - 


biskupa wileńskiego, Michała ZieI'ikowicza, wymurowany 
1822 r. przez Stanisława Zieńkowicza, kasztelanica 
smoleńskiego, przyłączony do Słoni ma. Kaplice we 
dworze Rrdzinowszczyźnie i na cmentarzu nie istnieją. 
Skru,ndzie, dawniejsza filja rędzinowska, założona 
i uposażona 1822 r. murowana, przyłączona do Słoni ma 
jako kaplica. 
Skasowane kościoły w r. 1866: 
1!lolczadź, p. t. Trójcy Przen.. drewniany, założony 
1422 r. przez }{lemensa ks. Radziwiłła. Skasowany 1867 r. 
KapJice: ŁU8zniew i TViszÓ'w, skasowane 1865 r. W r. 1853 
wymieniona kaplica Kozłowicze, której od r. 1860 nie 
spotykamy. Łotwiczy przyłączone do Słonima. 
Łukonica, p. t. św. l\Iichała Arch, założony 1505 r., 
drewniany, przez Wojciecha i Annę Narbutowiczów, wy- 
murowany 1782 r.przez proboszcza Humieckiego. Kaplica 
na cmentarzu grzebalnym, drewniana, przyłączona do 
Słonima. 
Rohotna, p. t. św. Bartłomieja ap., założony 1400 r. 
przez Bartłomieja, dziedzica Rohoteńskiego. Kaplica 
Rohoteńska nie istnieje. Około r. 1900 wymurowana gro- 
bowa kaplica przez Amelję Wołłowiczową z domu Nie- 
zabytowską, należy do parafji Zdzięciolskiej. 
Dziewi(ftkowicze, p. t. śW.,Piotra i Pawła ap., wymu- 
rowany 1790 r. przez Zofję Sliźniową z domu Czetwer. 
tyńską, konsekrowany 1799 r. przez sufragana Kłokoc- 
kiego. Filja Rudnia i kaplica na cmentarzu, skasowane 
1866 r. Kapli ce: Hrudopol i Reginów, przyłączone do Kossowa. 
Olszew, p. t. Wniebowzięcia N. M. P., drewniany, 
zbudowany 1809 r. przez Wojciecha Pusłowskiego, 
marszałka słonimskiego. Kaplice: Pieski, Sokolów i Spo- 
rów - sklJsowane 1866 r. 


Dekanat prużański. 


Prużana, 3 kl., p. t. św. Anny i Karola Bor., wymu- 
rowany przez królowę Bonę 1522 r. p. t. św. Zygmunta 
i Wacława, uposażony 1563 r. przez Dymitra Sapiehę 
i w r. 1647 przez króla Jana Kazimierza. W r. 1857 
rozpoczęto budowę nowego kościoła, zabrano go na cer- 
kiew w czasie budowy. Obecny wymurowany w r. 1882, 
rząd asygnował na kupno placu i budowę 2200 rubli. , 
Pokonsekrowany 1883 r. przez biskupa Hryniewickiego 
p. t. św. Anny i Karola Boromeusza. Filja Dolhe, dziś 
kaplica; kaplice Kuplin i Bukrabowszcayzna i na cmentarzu. 2040 


.
		

/Vilniana_001_27_241_0001.djvu

			- 235 - 


Sze1'eszów, 3 Id., 'l'rójcy Przen., założony 1538 r. 
, prze7. królowę Bonę, drewniany; po zgorzeniu jego 
\V r. 1746 wybudowany nowy z drzewa przez podskar- 
biego litewskiego Fleminga; gdy i ten kościół spalił się 
w r. 1827, wymurowany przez .para(jan 1848 r., konse- 
krowany 1850 r. przez biskupa Zylińskiego. Dawna fi1ja 
Wielka wieś, skasowana lR69 r. ........... 3020 
Sielee, nie etat., p. t. św. \Vawrzyilca M., założony 
1471 r., uposażony przez królowę Bonę 1536 r., skaso- 
wany i zabrany na cerkiew 1864 r. Buduje się nowy 
murowany przez para(jan. Nabożeilstwo odprawia się 
w kaplicy murowanej cmentarnej. . . . . . . . . . . 1470 
Siehniewl:cze, 4Id.. p. t. Opieki N.M.P., założony 15341'. 
przez Florjana i Annę Rudogowskich, wymurowany 1785 r. 
prze7.ł Józefa i Marję Prozorów. Kaplica Mirdzylesie. . . 1128 
Bereza J(m.tuzka, nie etat., p. t. Trójcy Przen., za- 
łożony 1477 r. przez Jana i Barbarę Hamszejów. Po 
kasacie kartuzów tytuł parafjalnego, w r. 1832 przenie- 
siony do ich kościoła, a ten zaliczony do filji. W r. 1866 
skasowany i zabrany na cerkiew; kartuzki zaś został 
zbity do fundamentów. Na tern miejscu paraf janie bu- 
dują nowy kościół murowany, którego budowę, zarówno 
jak i w Sielcu i w Narewce zapoczątkował dziekan 
Antoni Songajło. Kaplica Stary Z£lzit6w - zwinięta 
przed r. 1860, w r. 1853 jeszcze istniała .' . . . . . 2150 
Kiwatyezc, 5 Id., p. t. św. Piotra i Pawła ap., drew- 
niany, założony 1605 r. przez Mikołaja i Zofję Paców; 
konsekrowany przez biskupa łucko-brzeskiego, Kobiel- 
ski ego 1744 r. Spalił się od pioruna 1798 r.; obecny 
przeniesiony z Olizarowszczyzny 1845 r. Kaplice: Sie- 
liszcze i R6wne. Wieżki nie istnieją. . . . . . . . . . . 850 
Narewka, k. nie etat., p. t. św. Jana Chrzciciela, 
dawniejsza filja jałówska wspomniana w akcie rozgra- 
niczenia 1849 r., założona przez króla Stanisława Au- 
gusta. Skasowana 1866 r. Buduje się nowy kościół stara- 
niem ks. dziekana Antoniego Songajły, kosztem paraf jan. 1411 


. 
" 


Dekanat kobry1'/'ski. 
Kob1'yń, 3 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., zało- 
żony 1500 r., odbudowany przez Hieronima W ołłowicza 
1625 r., zniszczony w czasie wojny 1812 r., wymuro- 
wany 1846 r. przez ks. Antoniego Kisielewskiego z po- 
'Pocą paraf jan, konsekrowany 1851 r. przez biskupa 
Zylińskiego. W ołtarzu obraz cudowny Zbawiciela. Ka- 
pJice: Gubernja v. Nowosady i Hruszewo. 
Kościół szpitalny, p. t. św. Hieronima, był już na po-
		

/Vilniana_001_27_242_0001.djvu

			r- 



 


- 236 - 


czątku XVI W., spalił się 1801 r. ze wszystkimi apara- 
tami i sprzętami; potem nie było za co odbudować . . 6120 
Janów, 3 kl., p. t. św. Krzyża, zbudowany przez 
księżnę Szujską w r. 1746, spalił się w r. 1823, wymu- 
rowany 1848 r. staraniem ks. Kazimierza Palulona z po- 
!pocą paraf jan, konsekrowany 1850 r. przez biskupa 
Zylińskiego. Tu zamęczony św. Andrzej Bobola. Kaplice: 
Zakoziele, Molodowo i na cmentarzu murowana. . . . . 1902 
Skasowane kościoły w r. 1866: 
Horodec, p. t. Zwiastowania N. M. P., założony 
1633 r., drewniany, przez Władysława IV, spalony przez 
Szwedów 1706 r., odbudowany potem w r. 1723; nie 
konsekrowany. Kaplice: Antopol, Korsuny i lłosk - skas. 
1866 r. 
Braszewieze, p. t. N. Maryi P., założony i uposa- 
żony 1650 r. przez kapitułę wileńską. Kaplice: Zakoziele, 
przyłączona do Janowa, Ludwinów i Lachnowicze- skas. 
1866 roku. 
Bezdzież, p. t. Trójcy Przen. Założenie niewiadome, 
wymurowany 1820 r. przez prałata wileńskiego Anto- 
niego Giedrojcia - biskupa żmudzkiego. 
Zbi1'Oki, p. t. Trójcy Przen., założony 1621 r. przez 
Agatę Zo:f]ę Pac ową, konsekrowany przez biskupa. 
łuckiego, Kobielskiego. Kaplica NowOo'mdy-założ.1862 r. 
Dywin, p. t. Wniebowzięcia N. .M. P., założony 
1660 r. przez króla Jana Kazimierza, konsekrowany 
w r. 1744 przez biskupa łuckiego, Kobielskiego. 
Krupczyce, p. t. Niepokalanego PoczQcia N. 1\1. P., 
drewniany, założony 1701 r. przez Jana i Katarzynę Neslo- 
rowiczów, konsekrowany 1729 r. przez sufragana chełm. 
Olszańskiego; był tu klasztor karmelitów dawnej reguły. 
Parafjalnym został od r. 1800, z woli biskupa wi!eń., 
Kossakowskiego. Kaplica Oziaty - skas. 1866 r. 


Dckanat brzeski. 


Brzeić litew.'iki, 2 Id., p. t. św. Krzyża, założony 
przez Witolda 1412 r., odbudowany 1766 r., z powodu 
grożącej ruiny, w r. 1805 przeniesiono nabożeństwo z ty- 
tułem do kościoła pojezuickiego; po pożarze 1808 roku, 
przeniesiono do bernardyńskiego, po zajęciu starego 
miasta pod fortecę.- przeniesiono do dominikanów. 
Obecny kościół wybudowany 1856 r. przez ks. Wincen- 
tego Dziemian0'Yicza i w tymże roku pokonsekrowany 
przez biskupa Zyliilskiego. Kaplice: Domaczew - osada
		

/Vilniana_001_27_243_0001.djvu

			- 237 - 


ł 


Holendrów katolików; Wistyce i Trościenica i na cmenta- 
rzu; Kowerdziaki skasow. 1866 r. Była kaplica przy szkole 
wojennej, korpusie kadetów brzeskich, od r. 1860 nie 
istnieje. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9245 
Zniesione w r. 1831 kościoły w Brześciu: 
Au,qnstjm1.ski ] 
Bernm'dY11.ski 
Dominikański obacz klasztory i koleg J 'a. 
Jezuicki j 
P P.Bernm'dynek 
PP. Brygidek. 
Wysokie Litewskie, 4 kI., p. t. Trójcy Przen., zało- 
żony przez Witolda, zrujnował się na początku XVII w.; 
wymurowany 1603 r. przez Andrzeja Wojnę, konsekro- 
wany przez biskupa łuckiego, W ołuckiego; odbudowany 
1872 r. przez hr. Potocką. Przy tym kościele była su- 
fraganja Brzeska. Kaplica św. Barbary przy plebanji 
murowana, na miejscu dawnego kościoła; 8witycze, ska- 
sowana w 1860 r. O bonifraterskim kości Ale ob. klasztory. 2500 
Kamieniec Litewski. 4 kI., p. t. św. Piotra i Pawła ap., 
założony 1501 r. przez Alcksandra Jagielloń., drewniany, 
odbudowany takiż w r. 1723 przez Grzegorza Giżyckiego, 
konsekrowany 1729 r. przez biskupa łuckiego, Rupnie- 
wskiego. Kaplice: Kapw,'tycze i Chodosy-skasow. 1866 r. 
Był tu kościół szpitalny przy ul. Brzcskiej, p. t. Trójcy 
Prza.n., drewniany, zbudowany 1772 r. przez rotmistrzo- 
wą Zerdecką, opisany w wizycie 1828 r. . . . . . . . 2467 
Skasowane kościoły: 
Czarnawczyce, p. t. Trójcy Przen., założony przez 
Iliniczów, odbudowany 1583 r. przez Mikołaja Krzy- 
sztofa Radziwiłła, konsekrowany 1661 r. przez biskupa 
smoleńskiego Białłozora, nominata wilcńskiego, skasow. 
1867-9 r. Kaplice: Wistyce, przyłączona do Brześcia, 
Demianicze, skasowana 1866 r. 
Stawy, p. t. Wniebowzięcia N. 1\1. P., fundacja Jana 
i Jerzego Wstawskich, konsekrowany 1739 r. przez bis- 
kupa łuck., Rupniewskiego. Skasow. J864 r. 
Wielanów, p. t. św. Krzyża, założony 1528 r. przez 
Michała Skirwina Krupickiego, odbudowany przez ka- 
nonika łuck., Buchowieckiego 1720 r., skasow. 1866 r. 
Kaplica Klukowicze, skasowana 1866 r. 
M1'ozowice, p. t. Zwiastowania N. M. P., założony 
1521 r. przez Mikojaja, Stanisława i Piotra Golimon- 
tów, konsekrowany przez biskupa łuckiego Kobiel- 
skiego 1752 r. Skasowany 1866 r. 


1 


- 


J
		

/Vilniana_001_27_244_0001.djvu

			- 238 - 


Mielejczyce, p. t. ŚW. Stanisława, założ. 1556 r. przez 
Zygmunta Augusta; odbudowany 1650 r. przez pro- 
boszcza Krasodomskiego, skasow. 1866 r. Kaplice: Chle- 
wicze, Nurzec i Połowce, skas. 1864-6 r. 
Wolczyn, p. t. Trójcy Przen., założony 1639 r., drew- 
niany, przez Aleksandra Gąsiewskiego, wymurowany 
na wzór watykańskiego w r. 1733 przez Michała ks. 
Czartoryskiego - skas. 1866 r. 
Wierzchowiec, p. t. Wniebowzięcia N. 1\1. P., zhudo- 
wany 1619 r. przez Bazylego Kopcia, pod kom. brzesk. 
Kaplica RWlily, skasow. 1864 r. 
Rasna, p. t. św. Anny. (Ob. .Marjanie). Skasow. 1864 r. 
Wistyca, p. t. św. Zofji, skasow. 1832 r. (ob. Cy- 
stersi). Kaplica Wistyce przyłączona była do Czarnawczyc, 
a po ich kasacie do Brześcia. 


Dekanat białostocki. 
Goniądz, 2 kI., p. t. św. Agnieszki, założony przez 
Witolda, drewniany, uposażony przez Aleksandra Jagiel- 
loń. 1494 r. nadaniem wsi Krzeczkowo, daniny od mie- 
szczan goniądzkich po 5 gr. z łanu, po 3% gr. z domu 
i placu; dziesięciny snopkowej od okolicznych miesz- 
kallc6w; od kmiotków Litwinów i Rusinów po 4 gr., od 
kątników po groszu, 4 miary miodu ze dworu goniądz- 
kiego. 1520 r. l\Iikołaj Radziwiłł uposażył szpital goniądz- 
ki i zbudowany przy nim kościół, nadaniem 3 kóp 
gr. lit., 3 korcy żyta, 2 k. słodu, ćwierci grochu i ty- 
leż krup, według miary goniądzkiej, z obowiązkiem 
3 mszy tygodniowo. W następnym roku tenże Radzi- 
wiłł założył mansjonarję przy kościele goniądzkim w kapli- 
cy N. Maryi P. na 6 kaplanów i jednego kler.yka; na- 
dał 20 kóp gr. z Goniądza, 7 kóp i 27 gr. z Knyszyna, 
tyleż z Długiej Łąki; baryłkę wina, świece, 2 kamienie 
łoju, 12 korcy żyta, 6 korcy słodu pszennego, 3 beczki 
grochu, 4 beczld krup od poddanych wójtowstwa Jać- 
wieżskiego, daniny zbożowe z Knyszyna i Długiej Łąki, 
pół solanki szczupaków z jezior goniądzkich i rajgrodz- 
kich, 2 beczki soli, 6 wieprzków karmnych "i t. d.-co- 
rocznic; z obowiązkiem odmawiania codzień oficjum 
o Matce Boskiej i odprawiania mszy św. Kościół odbu- 
dowany 1779 r. przez biskupa przemyskiego, Betań- 
skiego, prob. goniądz, i kasztelana Branickiego. Ka- 
plice: św. Florjana i na cmentarzu św. Ducha . . . . . 8151 
Białystok, 3 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P. Zało- 
żenie niewiadome. W r. 1563 -Zygmunt August nadał 
kościołowi temu 16 włók ziemi, aby pleban nauczał lud
		

/Vilniana_001_27_245_0001.djvu

			- 239 - 


zasad wiary i modlił się za królów polskich. Kościół 
murowany wzniósł Piotr Wiesiołkowski w r. 1580 i na 
utrzymanie proboszcza tegoż roku 4 grudnia nadał 
4 włóki ziemi i dziesięciny po kopie żyta i owsa z każ- 
dej włóki od poddanych Białegostoku, Starej wsi, Za- 
dów, Supraśla, Parszyc i 
1iłoszów. Syn jego, Krzysztof, 
powiększył nadanie w r. 1625 dodaniem 15000 złp., zlo- 
kowanych na Bartkowie, w powiecie drohicltim; procent 
tej sumy 1050 złp. przeznaczył na utrzymanie 3 kapła- 
nów do odmawiania oficjum o Matce Boskiej, łJ'zkólki 
i śpiewaków i odprawianie l mszy t.ygodniowo. W r. 1634 
Stanisław Pojewski nadał 4 włóki ziemi, z obowiązkiem 
4 egzekwji rocznie. Po śmierci bezpotomnego Krzysztofa 
Wiesiołowskiego, fundusz białostockiego dworu prze- 
szedł do króla, z woli nieboszczyka; 1661 r. król na- 
dał je Stefanowi Czarnieckiemu, córka jego Aleksadra 
wniosła te dobra do domu Branickich. Z tych Jan Kle- 
mens Branicki, hetman, ozdobił kościół, zbudował ple- 
banję i nadał na kościół 2 włóki ziemi i 100,000 złp., 
oprócz tego wybudował szkołę, szpital i 4 kaplice. Gdy 
kościół był za małym dla licznej parafji białostockiej, 
wymurowany nowy, obok dawnego, olbrzymi, w stylu 
gotyckim w r. 1900-1906 staraniem ks. dziekana Wil- 
helma Szwarca z pomocą para(jan. Kaplice: św. Rocha 
na starym cmentarzu; N. M. P. przy szkole żellskiej; 
Maryi 
lYIagdaleny, zabrana na cerkiew w r. 1865; Sióstr 
Miłosierdzia - wszystkie fundacji hetmana Jana Kle- 
mensa Branickiego; kaplica Chrystusa Zbawiciela na cmen- 
tarzu nowym, zbudowana z muru 1890 r. przez tegoż 
dziekana Szwarca. Pilja: Janopol-skas. 1864 r. Kaplica 
Sióstr Miłosierdzia-skasowana 1864 r_ (Ob. misjonarze, 
seminarja, archidjakonje, szkoły i szpitale). Niektórzy 
podają, iż kościół białostocki był zabrany przez kalwi- 
nów, a potem odebrany; nam się nie udało stwierdzić 
tego posiadanymi dokumentami w archiwum konsystor- 
skiem i miejscowem . . . . . . . . . . . . . . . . 20640 
Wasilków, filja białostocka, do 1866 r. parafjalny, 
p. t. Przemienienia PAńskiego, założony przez Zygmunta 
Augusta 1567 r., skasowany 1867 r.; wymurowany na 
nowo 1883 r. staraniem dziekana Szwarca z pomocą 
paraf jan i znowu się liczy parafjalnym . . . . . . . . 4510 
Snpraśl, k. nie etat., p. t. Trójcy Przen., przed 
rokiem 1861 kaplica białostocka; w tym roku przemy- 
słowcy i fabrykanci miejscowi wymurowali kościół obecny 1230 
Jasionówka, 3 kI., p. t. Trójcy Przen., wymurowany 
1553 r. przez Łukasza, Jerzego i Kaspra, synów Jana 
z I{urzellca, poruszonych widokiem ludzi, umierających 


- 


J
		

/Vilniana_001_27_246_0001.djvu

			- 240 - 


bez sakramentów św. i uposażony nadaniem domu z ogro- 
dem naprzeciwko kościoła, 3 łany ziemi koło crrlenta- 
rza kościelnego, dziesięciny ze dworu jasionowskiego, 
z wyjątkiem owsa, po mendlu żyta i owsa z poddanych 
jesionowskich, słomiańskich i kami0l1skihc, i po 5 gr. 
od łanu; z obowiązkiem utrzymania magistra szkoły, lmn- 
tora i odprawiania egzekwji kwartałowych. Kościół kon- 
sekrowany, niewiadomo przez kogo. . . . . . . . . . 2:374 
T1'zciany, 3 kI., p. i. św. Piotra i Pawła, założony 
1504 r. przez Aleksandra Jagielloń.; wymurowany 1846 r. 
przez ks. Walickiego z pomocą paraf jan; konsekr. 1860 r. 
przez biskupa Krasińskiego. Kaplica na cmentarzu . . 85H7 
Dolistów, 4 kI., p. t. św. Wawrzyńca M. Założenie 
niewiadome. W r. 1519 Mikołaj Radziwiłł, wojew. wileń., 
wysłuchawszy sporu między proboszczem dolistowskim, 
Stanisławem Dąbrowką, kanonikiem wileil., a wójtem 
Mordasem o dziesięciny, postanowił dawać odtąd dzie- 
sięciny proboszczowi z Brzozowa i z wójtowstwa Za- 
bielskiego i Jaćwieiskiego; w roku zaś 1580 tenże pro- 
boszcz Stanisław przelał dziesięciny z Zabiela i Brzo- 
zowej na kaplicę szpitalną w Dolistowie, p. t. św. Sta- 
nisława, dla kapelana. Obecny kościół wymurowany 
1791 r. przez hetmanową Branicką. Kaplica na cmen- 
tarzu . . . . '. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5630 
KnYł,'zyn, 4 kI., p. t. N. Maryi P. i św. Jana ap., 
wymurowany 1520 r. przez Mikołaja Radziwiłła; konse- 
krowany 1601 r. przez biskupa Benedykta Wojnę ., 4020 
K1'yprw, filja knyszyńska, p. t. N. Maryi P. Zało- 
żenie niewiadome, wymurowany 1881 r. staraniem pa- 
Tafjan. W tym kościele obraz cudowny N. M. P. '.' 5329 
Tlt1'OŚ1/" 4 kI., p. t. Trójcy Przen., założony 1515 r. 
przez Jana Raszkę, sędz. bielsk., wymurowany 1778 r. 
przez Wiktoryna Zalewskiego, star. boreck.. . . . . . 382
 
Choroszcza, 5 kI., p. t. św. Jana Chrzcic., założony 
w XVI wieku, wymurowany 1654 r. przez wojew. trock., 
Mikołaja Stefana Paca, późniejszego biskupa wileńskiego, 
z klasztorem dominikańskim; odbudowany 1756 r. przez 
hetm. Branickiego; kom;ekrowany 1770 r. przez bisku- 
pa ptolomaid. Ryaucoura. (Ob. dominikanie). . . . . . 6880 
Giełczyn, 5 kI., p. t. Nawiedzenia N. M. P., drew- 
niany, założony 1777 r. przez kas7.telana wizkiego, Chry- 
zantego Opackiego; odnowiony 1876 r. . . . . . . . . 
)68 
Juchnowiec, 5 kI., p. t. 'rrójcy Przen. i Bogarodzicy 
N. M. P., wymurowany 1517 r. przez Stanisława Wło"- 
szka, podskarbnika lit., i uposażony nadaniem daniny 
z poddanych p. 12 gr. od gospodarza, z których 10 gr. 
szło na proboszcza, a 2 na magistra szkoły; dziesięcin
		

/Vilniana_001_27_247_0001.djvu

			- 241 - 


z Juchnowcn; łąki przy Romejkach i placu pod plebanję 
i szkółkę. Obecny kościół wymurowany przez ks. Jana 
Daniszewskiego, kanonika inflan., 1764 r. W tym kościele 
cudowny obraz N. M. P., słynący już w XVII wieku 
i hojnie udarowany wotami i klejnotami l) . . . . . . 3487 
Kalinówlm, 5 kI., p. t. św. Anny, założony 1511 r. 
i uposażony przez Mikołaja Radziwiłła, wojew. wileń., 
nadaniem 4 włók ziemi w KaIinówce, placu pod karcz- 
mę, wstępu do młyna, łowienia ryb w stawie na swoje 
potrzeby w środy, piątki i soboty, łąki nad Rzepną; da- 
niny z paraf jan, po 2 kopy żyta i l kopy jarego zboża 
od włóki, z obowiązkiem zwiezienia na miejsce wska- 
zane przez proboszcza, oraz po 4 grosze -- corocznie. 
Kościół odbudowany 1776 r. przez para(jan, drewniany; 
konsekrowany przez biskupa synonepeńsk. Szyikow- 
skiego . . . . . . . . . . . . . . . . , . . . . . . 3272 
Brzozowa, fiIja kalinowska, p. t. św. Jana. Założe- 
nie niewiadome. Uposażony 1617 r. przez Józefa Karpia, 
dziedzica na Brzostowie, w powiecie brańskim, nadaniem 
dzL11da z poddanych: po 4 korce, miary krakowskiej, 
z włóki; ziemi w 3 poletkach-włókę; 4 ogrodników w 
Brzozowie, 2 ogrodów przy kościele, łąki w Forszewie na 70 
wozów i t. p.; z obowiązkiem l mszy co piątek i utrzyma- 
nia bakałarza i kantora. Wymurowany 18631'. przez paraf jan. 1429 
Niewodnica, 5 kI., p. t. św. Antoniego, wymurowan.y 
p. t. Naroctzenia N. M. P. i uposażony 1596 r. przez 
Andrzeja Koryckiego, dziedzica Niewodnicy, z żoną 
Elżbietą Karpiówną, nadaniem 6 włók ziemi z podda- 
nymi, 3 pól w Czaplini e na folwark, placu pod kościół 
i szkółkę, z ogrodami, lasami i łąką, przy drodze Cho- 
roszezy do Suraża, wstępu do młyna, 50 zł. rocznie, po 
kopie żyta i owsa z włóki gospodarskiej, z obowiąz- 
kiem zwiezienia na wskazane miejsce przez proboszcza, 
byle nie poza obręb parafji; proboszcz obowiązany utrzy- 
mywać magistra szkoły, kantora, sług kościelnych, oraz 
odprawiać modły za fundatorów. W r. 1622 Katarzyna 
Siestrzewitowska, wdowa po Mikołaju Dobryałowskim, 
zapisała 50 zł. rocznie z Niewodnicy, Kuplan i z działu 
Czeladkowickiego. Nowy wymurowany w r. 1896 przez 
ks. Antoniego Dowbora z pomocą paraf jan. Kaplica na 
cmentarzu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3252 
Dobrzyniew, 5 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
zbudowany drewniany i uposażony 1519 r. przez Miko- 
łaja Radziwiłła, wojew. witeń., p. t. Zwiastowania N.M.P., 


l) Acta cap. t. XVII, str. 277 -285. Wykaz klejnotów juchnowickich 
częficiowo sprzedanych przez nominata biskupa wileńskiego Paca. 
31 


-- 


J
		

/Vilniana_001_27_248_0001.djvu

			- 242 - 


nadaniem 6 włók ziemi, placu w Dobrzyniewie, wstępu 
do młyna, połowu ryb małą siecią w stawach dobrzy- 
niewskich w środy, piątki i soboty, dziesięcin snopko- 
wych ze dworu, od ziemian po kopie żyta i jarego zboża 
z włóki i po 4 grosze; kolędy po groszu. Nowy kościół 
wymurowany 1909 r. staraniem ks. Hipolita Malinow- 
skiego z pomocą paraf jan . . . . . . . . . . . . . . 5640 
Suraż, 5 ki., p. t. Bożego Ciała, założony na po- 
czątku XV w., uposażony 150-1 r. przez Aleksandra 
Jagielloll.; odbudowany drewniany 1744 r. przez biskupa 
Zaluskiego, spalił się od pioruna 1872 r. Wymurowany 
1876 r. staraniem ks. Teofila Hryniewickiego z pomocą 
paraf jan. W ołtarzu wielkim cudowna statua Chrystusa P. 2830 
Uhowo, mja surazka, p. t. św. Wojciecha, drew- 
niany, założony 1753 r. przez biskupa ptolomaid. Riau- 
coura i przez niegoż poświęcony . . . . . . . . . . . 1396 
Zabłudó1V, 5 kI., p. t. św. Piotra i Pawła, założony 
1567 r. przez Jerzego Chodkiewicza, wymurowany 1840 r. 
przez hl'; Dębińskiego; konsekrowany 1856 r. przez 
biskupa Zylińskiego. Kaplice: św. Rocha i Maryi Magda- 
leny na cmentarzu. . . . . . . . . . . . . . . . . . 6020 
Niezbudka-Michalowo, kaplica w parafji Zabłudow- 
ski ej, p. t. Opatrzności Bożej, zbudowana ze składek 
przez k.s. Marcina Puzyrewskiego 1909 r.. . . . . . . 1270 


Dekanat bielski. 


Bielsk v. Bielsko, kościół farny, 3 kI., p. t. N aro- 
dzenia N. M. P., założenie niewiadome, fundusz pier- 
wotny potwierdzony 1492 r. przez Aleksandra Jagiel.: na- 
danie placu pod kościół, cmentarz, szkółkę, domy wikar- 
juszów, pod plebanję, z ogrodami, stawami i t. d.; pod- 
danych z Nomnieckich i KołbÓw, łąki na Popławach, 
pola za Stołowiczami, dziesięcin z dóbr królewskich, 
daniny od katolików właścicieli domów bielskich po 
groszu co kwartał, od mieszkańców zaś po pół grosza. 
Fundus7. ten powiększony i w części zamieniony 1535 r. 
prze7. Zygmunta Augusta, dodano wsie Samułki, Pulsy 
i Kołby z młynem, dziesięciny snopkowe z Pietrzy- 
kowa, Gołombi, Wyszek i t. d. W tymże czasie kró- 
lowa Bona założyła tu mansjonarję na 3 księży i wice 
prepozyta nadaniem dziesięcin z Rybałtów, Holszanki, 
Niwiny, Zawadów i t. d.-od 100 gospodarzy po mendlu 
(casula) żyta i owsa, zamienionych potem na opłatę 
po 5 zł. od gospodarza. Z funduszu tego utrzymywać 
się mieli mansjonarjusze, wice proboszcz, rektor- szkółki, 
kantor i zakrystjan. MansjoIlllrjusze codzień powinni
		

/Vilniana_001_27_249_0001.djvu

			- 243 - 


I 
I 


byli śpiewać kurs o Matce Boskiej i jedną mszę, z wy- 
jątkiem dni świętych; w kolekcie brać modlitwę za kró- 
lów polskich żyjących, w piątki zaś mszę za dusze zmar- 
łych królów polskich. Kościół wyniesiony do rzędu pre- 
pozytalnych, gdy się zrujnował, odbudowany z drzewa 
1674 r. przez ks. Małachowskiego, konsekrowany 1688 r. 
przez bisl,upa inflan. Popławsldego; wymurowany 1786 r. 
przez Poniatowskich i kasztelanową Branicką, konsekro- 
wany 1796 r. przez biskupa synopeń. Szyikowskiego, 
proboszcza bielskiego. Kaplica na cmentarzu murowana. 
W XVIII wieku były kaplice: Lada, Holowiesk, Leniew 
i Łoknica l). O klasztorze bielskim ob. karmelici. . . . 4152 
Boćki, 3 kI., p. t. św. Józefa i św. Antoniego w. Pier- 
wotny kościół parafjalny, założony przez Jana Sapiehę 
1513 r., z powodu starości zamknięty w r. 1824; na tern 
miejscu zbudowano cerkiew; nabożelistwo odprawiano 
w kościele Reformatów, który po ich kasacie 11332 r. obró- 
cono na para
ialny. Ten kościół wymurowany 1720 r. przez 
Józefa t;apiehę podskarbiego lit. z żoną Katarzyną z Bra- 
nickich, konsekrowany przez biskupa Stanisława Jeziorow- 
skiego (ob. klasztory). Kaplica na cmentarzu nie istnieje. 4181 
Drohiczyn, 3 kI., p. t. Trójcy Przpn. Parafja i pierw- 
szy kościół założyli tu franciszkanie około 1350 r.; ten 
zaś kościół założony w X V wieku, data niewiadoma, 
uposażony przez Alek. JagielJoń., wymurowany w roku 
1555; król Jan Kazimierz 1660 roku oddał go jezuitom, 
którzy uposażeni przez kanonika płockiego, Jędrzeja 


') Wiadomo'ki te po czerpnięte z archiwum miejscowego, w którem 
się przechowuje ciekawa wizyta biskupa łuckiego Rupniewskiego z r. 1726, 
co do dekretu reformy w tym kościele. 1-0 katechizmować co niedziela, 
pod karą 3 marek, mówić kazania w święta, w adwencie i wielkim poście 
pod karami jeszcze surowszemi, 2-0 palić lampkę przed Sancti-simum, 
3-0 sprawić srebrny trybularz, 4-0 naprawić kościół, 5-0 ukompletować 
liczbę mansjonarjuszów, 6-0 nie pozwalać paraf janom po"yłać dzieci do 
szkół syzmatyckich, napominać z ambony i wszelkiemi środkami zapobie- 
gać, 7-0 naprawić i przechowywać porządnie aparaty, S-mo mieć dozór 
nad szpitalem, by ubodzy nie cierpieli niedostatku, 9-0 mansjonarze nie po- 
winni długo przesiadywać w mieście, żyć z sobą należy zgodnie, reko- 
le.kcje odprawiać u misjonarzy w Siemiatyczach, 10-0 ponieważ żydzi 
bl
lscy lekceważq katolików, urągają duchowieństwu i nie d..ją należnego 
łOJu do kościoła, darowaną im przedtem gabelę - podatck pieniężny - 
egzekwować pozwala się. 11-0 obiad mansjonarzów powinien być o 12 godzinie. 
w święta nieco później. W końcu wizyty biskup własnoręcznie dopisał 
następujący jadłopis: Postanowienie stołu dla x. Bielskich przy kościele 
Farskim. 1726 r. dnia 10 Augusta. Obiad mięsny. Potraw codzień 4: rosół, 
a
bo barszcz, sztuka mięsa, Jarzyna y pieczyste. Obiad postny. Polewka 
sl.emienna, albo grochowa, lub barszczyk, ryby, albo śledzie; ieśliby ryb 
me by:ło, to grzyby, kasza, jarzyna. Wieczerza mięsna: barszczyk, albo bi- 
go
, pleczyste i kasza. Kolacja postna: żurek, grzanki, śledź, albo rybka 
y larzyna. Stefan biskup. 


-
		

/Vilniana_001_27_250_0001.djvu

			- 244 


Świnołęckiego, urządzili mIsJę, a potem kolegjum; po 
kasacie ich Komisja Edukacyjna poruczyła go ze szko- 
łami pijarom, po zwinięciu ich zgromadzenia w r. 1832 
kościół oddany duchowieństwu świeckiemu 1). Pilja 
Milkowice-Maćki. Kaplica na cmentarzu . . . . . . . . 4753 
Kościoły skasowane w Drohiczynie: 
Franciszkański \ b kI 
PP. Benedyktynek I o. asztory. 
Wyszki-dawniej Piórkow-3 kl., p. t. św. Andrzeja 
ap., drewniany, założony 1458 roku przez Wisława na 
Piórkowie, podsędka bielsk.; wymurowany 1905 r. stara- 
Idem ks. Wincentego Wojtel\unasa z pomocą paraf jan. 
PiIja ])ulsy, kaplica na cment.arzu. . . . . . . . . . . 2041 
Łubin, 4 kI., p. t. Wniebowzięcia N. .M. P., drewn., 
założony 1498 r. przez sędziego Piotra Łubę. Wymuro- 
wany 1910 roku staraniem ks. Pawła Dołżyka i pa- 
raf jan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2003 
Pobikry, 4 k1., p. t. św. Stanisława 8., drewn., za- 
łożony 1504 r. przez Bartłomieja pgbikrowskiego, pod- 
sędka drohick., odbudowany 1814 r. przez marszałka 
Dominika Ciecierskiego; spalił się w r. 1846; wymuro- 
wany w r. 1864 przez Stefana Ciecierskiego. Kaplica 
Mierzynówka nie istnieje od r. 1864. . . . . . . . . . 1855 
TO]Jczewo, 4 kI., p. t. św. Stanisława B., drewniany, 
założony 1433 r. przez Topczewskiego i ZaJeskiego, od- 
J.lowiony 1877 r. przez paraf jan ........... 4500 
Bm{".	
			

/Vilniana_001_27_251_0001.djvu

			- 245 - 


1 


wymurowany w r. 1904 staraniem ks. Wincentego Gab- 
szewicza z funduszu kościelne
o i z pomocą paraf jan . 3209 
Domanów, 5 kI., p. t. św. Doroty, drewniany, zało- 
żony przez Piotra Koszczyka 1460 r., konsekrowany 
1779 r. prze7. biskupa synopeń. Jana Szyikowskiego. 
Odnowiony 1875 r. przez paraf jan . . . . . . . . . . 1623 
Kleszczele, nie etat., p. t. św. Zygmunta, zbudowany 
1544 roku przez królowę Bonę, konsekrowany 1726 r. 
przez biskupa łuck. Rupniewskiego, skasowany 1865 r.; 
wymurowany 1909 r. przez paraf jan staraniem ks. Ka- 
zimierza Kowalskiego. Kaplica K1'uhłe skasow. 1864 r. . 882 
Narew, 5 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P. i św. 
Stanisława B., drewniany, założony 1528 r. przez Zy- 

munta l, odbudowany 1728 r. przez biskupa ptolom. 
Riaucoura, proboszcza narewsk., odnowiony 1882 roku 
przez ks. Donata Majewskiego. Kaplice: Leniew v. Li- 
niewo, skasow. 1866 roku. Hozna (od r. 18(6) i na cmen- 
tarzu nie istnieją . . . . . . . . . . . . . . . - . . 1404 
Ost1'ożany, 5 kI., p. t. Bogarodzicy N. M. P., zało- 
żony 1450 r. przez braci Ostrożańskich, konsekrowany 
1783 r. przez biskupa synopeń. Szyikowskiego . . . . 3372 
Pierlejewo, 5 kI., p. t. Przemienienia Pań., drewniany, 
założony przez Waltera Cycerskiego 1407 r. Wymuro- 
wany przez ks. ks. Józefa Srzedzińskiego i Wincentego 
Szabłowskiego 1860-1883 r. z pomocą pari:lfjan. . . . 6201 
Budka, 5 kl., p. t. Trójcy Przen., założony 1442 r. 
przez Korczewskiego na Korczewie; wymurowany 1751 
roku przez Aleksandra Ossolińskiego; odnowiony 1851 r. 
przez Wiktora Ossolińskiego . . . . . . . . . . . . . 3070 
Siemiatycze, 5 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., za. 
łożony przez Michała KmitQ 1513 r.; wymurowany około 
1630 r. przez Lwa Sapiehę, konsekrowany 1638 r. przez 
hiskupa bakońskiego Jana Zamojskiego. W r. 1719 Mi- 
chał Sapieha uposażył tu misjonarzy. (Ob. klasztory). 
Kaplica na cmentarzu . . . . . . . . . . . . . . . . 5122 
Stmbla, 5 kI., p. t. Wniebowstąpienia P., wymuro- 
wany 1617 roku przez Adama Turowskiego, konse- 
krowany przez biskupa ptolom. Hia.ucoura; kiedy, nie. 
wiadolllo . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 141j 
Winna, 5 kI., p. t. św. Doroty, wzniesiony drew- 
IIiany 1694 roku, odnowiony 1717 r. przez ks. MamiIl- 
skiego, konsekrowany przez biskupa Przebendowskiego, 
rok niewiadomy, (wizyta mylnie podaje 1603); odno- 
wiony powtórnie w r. 1887 przez ks. Antoniego Olszew- 
skiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 3260 
Niemirów, 5 kI., p. t. św. Stanisława, drewn., zało- 
żony 1620 r. przez Stanisława Niemirę, kasztel. podlask., 


ł 


-
		

/Vilniana_001_27_252_0001.djvu

			- 246 - 


wymurowany po pożarze 1774 r. przez Michała ks. Czar- 
toryskiego, kanclerza lit. Skasowany 1865 r., wrócony 
w r. 1905 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1184 
Skasowane kościoły: 
Mielnik, p. t. św. Rocha, niewiadomej fundacji, kon- 
sekrowany 1753 r. przez biskupa Riaucoura. Kaplica na 
cmentarzu-skasow. 1866 r. 
Dziatkowicze, p. t. Trójcy Przen., wymurowany przez 
proboszcza JabłOllskiego, data niewiadoma. Kaplica na 
cmentarzu-skasow. 1866 r. 
Sadow, p. t. św. Anny, fundacja niewiadoma, z po- 
wodu spalenia się dokumentów. Skasow. 1864 r. 
Granne, p. t. św. Jana Chrzciciela, zbudowany 
drewniany 1784 r. przez Józefa Ossolińskiego, skaso- 
wany 1886 r. 
Sledzianów, p. t. św. Piotra i Pawła ap., założony 
1590 r. przez Katarzynę Krasińską, odbudowany muro- 
wany przez Marcina łlopnskiego, podkomorzego drohic- 
kiego, skasowany 1886 roku i zniszczony. 


Dpkanat sokólski. 
Sokólka, 3 kl., p. t. św. Antoniego, zbudowany i upo- 
sażony w r. 1592 przez Zygmunta III, który w r. 1601 
zmienił pierwotne nadanie w ten sposób: potwierdzając 
nadane 20 mórg ziemi w Sokółce pod kościół i pl e- 
banję, oraz 4 poddanych w lasach Moławickich, daninę 
po 30 snopów owsa i żyta z poddanych, żyjących w la- 
sach kryńskich, odeIskich i kuźnickich; daninę zbożową od 
ziemian z BorÓwki, 'frzcianki, Białego i Czarnego Stoku 
przeniósł na kościoły w Dąbrowie v. Kumiale i Kundzinie. 
Proboszcz sokólski obowiązany b.ył spełniać darmo po- 
sługę duchowną, trzymać 2 wikarjuszów, rektora szkoły 
i zbudować kaplice drewnian
 w Pohanicy i Stoi, dokąd 
powinni byli dojeżdżać kapłani w dni święte; oprócz tego 
nadał po włóce ziemi na organistę i szpital. Kościół 
spalił się w r. 1796, zbudowana szopa, z dachem sło- 
mianym, służyła za kościół do 1848 r., w którym wy- 
murowany został kościół z kamieni przez ks. Jerzęgo 
I{ryszczuna; konsekrowany 1850 r. przez biskupa Zy- 
lińskiego; powiększony dobudowaniem naw bocznych 
przez ks. Anzelma Noniewicza z pomocą paraf jan 1901 
roku; konsekrowany przez biskupa Edwarda Hoppa 
1905 r.. . . . . . . . . . . . . . . . , . . . . . . 11388 
Kuźnica, B kI., p. t. Opatrzności Boskiej; drewniany, 
z8łożony 1561 r. przez Zygmunta Augusta; wymurowany
		

/Vilniana_001_27_253_0001.djvu

			ł- 


.... 


- 247 - 


z kamieni 1863 r. przez ks. Adama Pisankę z pomocą 
para
j an ...................... 5202 
Kundzin, 4 kI., p. t. Narodzenia N. M. P., założony 
drewniany 1562 r. przez Zygmunta Augusta (wizyta 
podaje Zygmunta III i rok 1593); wymurowany 1856 r. 
przez ks. Ignacego Jaworskiego . . . . . . . . . . . 2092 
Janów, 4 kL, p. t. św. Jerzego, założony i uposażony 
przez Stanisława Rudominę, starostę dusiackiego, 1623 r., 
nadaniem 6 włók ziemi na folwark plehański; daniny 
po 40 gr. z włóki osiadłej w. Dowspudach i Janówce, 
razem z 200 włók-=397 zlp. Zyta 18 beczek, owsa 20, 
pszenicy 2, jęczmienia 4, gryki 6, grochu 2 ber.:zki 
z obu dworów na plebanję: na szpital zaś 8 beczek 
żyta, 4-gryki i beczkę 
rochu, połeć słoniny, pół becz- 
ki soli, owsa na słod 6 becz. i jęczmienia 2 becz. oraz 
włókę ziemi, osiadłą. Proboszcz ma co miesiąc dawać 
po złotemu 12 ubogim, utrzymywać wikarego, bakałarza 
do 'Uczenia dzieci i młodzielIców do śpiewu; organiście, 
oprócz narlanej włóki ziemi, proboszcz powinien płacić 
20 złp. rocznego jurgieltu i odprawić 2 msze tygodnio- 
wo. Kościół odbudowany 1725 r. przez ks. Sapiehę. 
Wymurowany 1904 r. przez ks. Izydora Cybulskiego 
z pomocą paraf jan; konsekrowany 1905 roku przez bi- 
skupa Edwarda Roppa. Kaplica na cmentarzu. . . . . 6631 
Suchawola, dawniej Chodorów, 4 kI., p. t. św. Pio- 
tra i Pawła ap., założony 1591 r. i uposażony 1617 r. 
przez Piotra Wiesiołowskiego, wielko marsz. lit., nada- 
niem 6 włók ziemi przy kościele, z obowiązkiem utrzy- 
mania wikarego, kantora i organisty. Zygmunt III po- 
twierdzając nadanie, dodał po 8 gr. od włóki ziemian 
Suchej woli, Chodorówki, Dryi, Krzywej, Swilki, Je- 
deszki i Gurbi. Wymurowany 18% r. staraniem ks. 
Władysława Kuleszy z pomocą paraf jan; konsekrowany 
1905 r. przez biskupa Edwarda Roppa. Kaplica Oho do- 
rówka przebudowana ze starego kościoła 1822 roku na 
cmentarzu, Filja Kw'powicze-skasow. 1864 r. Dawna ka- 
plica, wymieniona na synodzie Zieńkowica. Suchodolina, 
nie istniej e .. .......... ....... 9796 
Sokolany, 5 kI., p. t. Przemienienia Pańsk., założony 
1617 r. przez Hieronima Wołłowicza, kancl.lit., i dzier- 
żawcę królew., i uposażony w następnym roku nadaniem 
zaścianka Dworzyszcza z młynem, dziesięcin z Osoczni- 
ków, Pohanicy, Jacewlan, Sokolan, Hliniszek i Siemie- 
J nowicz-po 30 snopów od włóki żyta i owsa i t. d. z obo- 
wiązkiem utrzymania nauczyciela i kantora, oraz daremnego 
spełniania posługi duchownej. Spalił się 1827 r. Wymuro- 
wany 1833 r. przez ks. Józefa Wysockiego z pomocą paraf. 8935
		

/Vilniana_001_27_254_0001.djvu

			I 


- 248 - 


Dąbmwa, 5 Id., p. t. św. Stanisława i św. Antoniego, 
założony przez R.adziwiłłów 1460 r. Nowy kościół rlrew- 
niany wzni6sł Zygmunt III 1595 r. i uposażył go 1601 r., 
nadaniem części dochodów, odjętych od Sokółki i do- 
daniem daniny po 6 gr. od mieszczan dąbrowskich 
i ze wsi Saków ki, z obowiązkiem darmowej posługi koś- 
cielnej, utrzymanie wikarego i ,'ektora szkoły; oprócz 
tego uposażył szpital i nadał włókę ziemi organiście. 
Kosciół wymurowany 1902 r. st/jraniem ks. Józefa For- 
dona z pomocą paraf jan; konsekrowany 1905 r. przez 
biskupa Edwarda Roppa. Kaplice: Kamienna, p. t. św. 
Anny i na cmentarzu p. t. św. Michała . . . . . . . 10214 
Nowydwór, 5 kl., p. t. św. Jana Chrzcie., założ. muro- 
wany i uposażony 1504 r. przez Aleksandra Jagielloń. 
W roku 1547 królowa Bona potwierdzając dawne nada- 
nia: 12 poddanych ziemian, 2 ogrodników i karczmę ze 
szkółką, oraz dziesięciny zbożowe ze dworu, łąkę nad 
Bobrzą: dodała 6 ogrodników naprzeciwko plebanji, ko- 
lędy po groszu z każdej chaty z miasteczka i ze wsi, 
wolny wstęp do młyna w Czmielach i Rysku, po men- 
dlu owsa i żyta z każdego mieszczanina-bez wymu- 
szania, ale z dobrej woli, wstęp do lasu i t. p. Król 
Stefan w r. 1580 nadał karczmę; naHtępnie w r. 1616 
ks. Wojciech Krzyczkowsld, prob. nowodworski, nadał 
wieś Rochacze na ołtarz Przemienienia P.; konsekro- 
wany przez biskupa Mikołaja Paca. Kaplice przy koś- 
ciele, p. t. Przemienienia P. i N. M. P. Rożaiicowej, 
były drewniane; w r. 1881 wymurowane z kamieni . . 4236 
Odelsk, 5 kI., p. t. Wniebowzięcia N. M. P., założony 
drewniany i UI)OSażony przez Kazimierza Jagiellończyka 
1490 r. Nadania ojcowskie z r. 1594 potwierdził Zy- 
gmunt I w r. 1525, mianowicie: dwór i wieś Tryczow- 
szczyznę ze wszystkimi poddanymi, 6 poddanych z Odel- 
ska, dziesięcinę z Jarosławi,a po obu stronach rzek 
Niemna i Dubdy, pustosze Sredowszczyznę i Paniow- 
szczyznę, daninę woskową i miodową; od siebie dodał 
pustosze: Kwaczowszczyznę i Michelowszczyznę; 5 kar- 
czem w OdeIsku, drzewu na potrzeby plebanji; potem 
Zygmunt III w r. 1601 nadał te pIebanje z }mźnicką 
i kryńską na wikarjuszów katedralnych. Kościół kon- 
sekrowany 1674 roku przez sufragana Słupskiego; od- 
nowiony 1874 r. Od r. 1862 liczyła się przy tym kościele 
kaplica Klimówka z kapelanem; skasow. 1866 r. . . . . 5892 
Sz u działów, nie etat., p. t. Narodzenia N. .rvł-. P., za- 
łożony 1643 r., skasowany 1866 r.; wybudowany nowy 
drewniany p. t. św. Wincentego Fer., staraniem ks. 
Edmuuda Pietkiewicza i kosztem paraf jan 1910 r.. . . 2491
		

/Vilniana_001_27_255_0001.djvu

			.... 



 


- 249 - 



 


Korycin, 5 kI., p. t. św. Krzyża, założony drew- 
niany 1571 r. przez Zygmunta Augusta, odbudowany 
1601 r. przez Zygmunta III; wymurowany 1904 r. sta- 
raniem ks. Bolesława Moczulskiego z pomoc/} paraf jan. 
Konsekrowany 1905 r. przez biskupa Edwarda Roppa. 7519 
Bielra, 5 kI., p. t. Trójcy Przen., wymurowany i upo- 
sażony 1535 r. przez Wojciecha Gasztolda, dziedzica 
sidraIlskiego, p. t. św. Wojciecha, nadaniem folw. Pa- 
wlikowszczyzny, 5 poddanych, dziesięcin z Lachowicz; 
przebudowany 1782 r. przez Ignacego hr. Potockiego. . 3159 
Zalesie, 5 Id., p. t. .VVniebowzięcia N. 1\1. P., uposa- 
żony 1602 r. przez Hieronima Wołłowieza, skarbnika 
litewskiego, ciwuna pojurskiego etc., który testamen- 
tem przekazał na ten kościół wsie Zalesie i Pohorany 
i na cerkiew unicką, zalecając kościół wymurować, 
a cerkiew wznieść drewnianą. Bibljotekę zapisał kościo- 
łowi; proboszczów zobowiązał darmo spełniać posługę 
parafjalną. Fundusz powiększony 1623 1'. przez biskupa 
wileńskiego Hustachego Wołłowicza, nadaniem zboża, 
mąki, masła i t. p. z obowiązkiem utrzymania uakałarza 
i kantora. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1204 
Majewo, k. nie etat., p. t. Opieki N. M. P. i św. Ka- 
zimierza, założony 1908 r. (szopa z desek); buduje się 
murowany staraniem ks. dziekana sokólskiego Anto- 
niego Songajły. 
Czarna Wieś, k. nie etat., p. t. Portiunculi N. 1\1. P., 
drewniana kaplica,zbudowana \V r. 1909 na nowo-otwar- 
tym cmentarzu grzebalnym, muruje się kościół stara- 
niem proboszcza ks. Edwarda Szapela i paraf jan. 
Skasowany kościół paraf'jalny: Różanystole (ob. do- 
miniJmnie). 


XVIII. 


Zakony i klasztm'y, kolegja i 1'e:::ydencjc zakonne 'lU djecezji 
'lUile1
skiej . 
Życie zakonne, uporządkowane na zachodzie przez św. 
Benedykta, dwojaki zakreśliło cel zakonnikom: własne uświą- 
tobliwicnie i wyzwolenie ludzkości z pod jarzma ciemnoty. 
Zakonnik według reguły św. Benedykta nietylko powinien 
był kształcić siebie i pracować nad udoskonaleniem własnem, 
ale i przygotowywać siebie do pracy zbawiennej wpośród 
społeczeństwa, szczególniej przez nauczanie zasad wiary 
i piśmiennictwa. Wprowadzenie pierwiastka pracy społecz- 
nej do życia zakonnego z biegiem czasu wytworzyło tę roz- 
maitość i różnobarwność zakonów na zachodzie; każdy no- 
32
		

/Vilniana_001_27_256_0001.djvu

			- 250 - 


wopowstający zakon obok stałej reguły uświątobliwienia 
zakonnika, miał sobie wytknięty pewien cel społeczny, do- 
dawany do trzech obowiązków, czy ślubów zakonnych: czy- 
stości dozgonnej, ubóstwa i posłuszeństwa, jako votum od- 
dzielne: czy wspierania i oświecania ubogich jak zakony 
św. Franciszka, czy pieczołowania sifi1 chorymi i podrzut- 
kami jak bonifratrzy, wincentyni, czy wykupowanie niewol- 
ników jak trynitarze, czy naprawę dróg i mostów, jak bra- 
cia mostowniczowie i t. p. Między zgromadzeniami zakon- 
nemi przednie miejsce zajmuje, tak pod względem starszeń. 
stwa, jak i pod 1Yzg1ędem oświatowym do XI wieku zakon 
benedyktyński. Swieci on wpośród zakonów i zgromadzeń 
katolickich jako pochodnia, źródło i wskazówka oświaty 
umysłu ludzkiego. Założyciel jego św. Benedykt z Nursji 
w regule wydanej 529 r. dla 7.akonników zaleca i obowią- 
zuje. by poza modlitwą i ćwiczeniami duchownemi usta- 
wiczną zalmowali się pracą, rękodzielnictwem, czyt.aniem, 
nauczaniem młodzieży, zakładaniem bibljotek, przechowy- 
waniem w nich drogocennych rękopisów, odczytywaniem 
i przepisywaniem tych rękopisów, szczególniej w Wiel- 
kim poście, zakładaniem szkółek dla dzieci i pielęgnowaniem 
swych uczni; każdy zakonnik powinien mieć u siebie tablicę 
i rylec (graphium) do pisania. 
Reguła św. Benedykta, podana zakonnikom w Kasynie, 
rozeszła się po całym świecie zachodnim i przyjętą była 
we wszystkich zakonach Benedyktyńskich; z niej też czer- 
pali zasadnicze wskazówki założyciele późniejszych zakonów: 
kamedułów, kartuzów, cystersów i innych, z biegiem czasu 
powstających. Zywioł oświatowy przeniknął wszystkie za- 
kony zachodnie; reguła św. Benedykta, zalecająca przecho- 
wywanie i przepisywanie pomników twórczości i wiedzy 
ludzkiej, badanie i użytkowanie ich treści, oraz oświecanie 
maluczkich. uczyniła klasztory rozsadnikiem oświaty chrze- 
ścija11skiej, wzorem przyszłych akademji i uniwersytetów. 
Klasztory benedyktY11skie i inne wydały cały szereg męMw 
wielkiej nauki, światłych kardynałów i biskupów, wielkich 
papieży, w czasach przełomowych, kiedy światło Chrystuso- 
we przedzierało się przez gęste chmury pogańskich zabo- 
bonów i obyczajów barbarzyńskich. W tych to czasach 
"w wieku ciemnoty, jak powiada l\facaulay protestant I), 
znajdowałeś spokojne klasztory i ogrody; gdzie można było 
uprawiać owoce pokoju...; gdzie jeden braciszek mógł się 
zajmować przepisywaniem Eneidy Wirgiljusza, drugi zagłębiać 
sifi1 w rozbiorach Arystotelesa; gdzie obdarzony zmyslem art y- 


l) Dzieje Anglji t. J, str. 8-9. 


...-
		

/Vilniana_001_27_257_0001.djvu

			... 


- 251 - 


( 


stycznym mógł przyozdabiać malowidłami dzieje męczenni- 
ków, alho rzeźbić krzyż pański i gdzie zamiłowany w nau- 
kach przyrodzonych mógł robić doświadczenia nad własnoś- 
ciami roślin i minerałów... W ślad za chrześcijaństwem 
przyszła nauka. Pilnie się obznajamiano w anglosaskich 
klasztorach z poezją i wymową wieku Augustynowego. 
Imiona Bedy, Alkuina i Jana Erigeny zyskały zasłużoną 
cześć całej Europy". 
Jeśli z postępem czasu, dzięki przewrotom społecznym, 
nieprzyjaznym warunkom, a co główne zwolnieniu pierwot- 
nej reguły zakonnej zanikało to światło u benedyktynów; 
powstawały nowe zakony oświatowe jak: cystersi, francisz- 
kanie, dominikanie, kameduli, jezuici, pijarowie, misjona- 
rze i wiele innych. Wchodząc w progi narodów zakonnicy 
wnosili z pochodnią ewangielji i pierwiastek wykształcenia 
naukowego. W zaciszu klasztornem kandydaci na zakonni- 
ków przebywali próbny nowicjat i zarazem zaznajamiali się 
z odpowiednim swym zdolnościom i powołaniu kursem nauk 
duchownych i świeckich w szkołach zakonnych. Przy kla- 
sztorach zakładają się szkoły dla młodzieży świeckiej i przy. 
gotowujl\ całe pokolenia do pracy społecznej i kulturalnej. 
Zakonnicy uczyli nietylko młodzież, ale i lud, zaznajamia- 
jąc go z ogrodnictwem i gospodarstwem, zakładając zajazdy 
i przytułki. Przewrót umysłowy, czy jak niektórzy chcą 
postęp XVIII wieku obala zakon i szkoły jezuickie, przodu- 
jący dotychczas w oświacie, zarzucając im zasklepienie 
się w formułkach średniowiecznych i niestosowania się do 
postę}Jll nauk przyrodniczych i rozwoju społecznych. "Upadł 
zakon Jezuitów. Bogate jego fundusze poszły na łup chci- 
wych łatwego pomnożenia swych majątków przemożnych 
panów, część ledwie przeszła pod dozór komisji edukacyjnej, 
a ta nie mogła z nich zebrać opatrzenia nawet trzeciej 
cząstki szkół, które utrzymywali Jezuici. Gdzież nakoniec 
i komisja znalazła podporę w swych usiłowaniach, jeśli nie 
w sercach duchownych osób pałających gorliwością, aby 
dalsze pokolenia ziomków nie straciły zasad obyczajów, aby 
prawidła cnót, wiary i nauk nie zostały wzruszone. Prawie 
wszystkie zakony nie odmówiły przyjąć obowiązku uczenia 
szkół, ofiarując zdolne osoby na profesorów i fundusze 
własne na utrzymywanie naukowych zakładów. Poszło więc 
pod dozór rozmaitych zalwnów niemało szkół dawnych, 
a niemało i nowych po klasztorach otworzono" l). _ 
W myśl założyciela zakonu benedyktyńskiego wszystkie 
męskie zakony u na.; posiauały mniejsze lub większe bibljo. 


1) X. Szantyr. Zbior Wiadomości o kościele i religji katolickiej. 
Poznań 1813 T. Str. 
Of>.
		

/Vilniana_001_27_258_0001.djvu

			...-- 


- 252 - 


teki i archiwa a nawet i muzea. Bibljoteki oprócz ksiąg 
teologicznych i dewocyjnych zawierały dzieła naukowe, hi- 
storyczne i literackie; archiwa mieściły w sobie nietylko 
fascykuły dokumentów sądowych, ale i rzadkie starodawne 
rękopisy, przywileje na pergaminach, korespondencje i kro- 
niki zakonne, a przez to tworzyły skarbiec społeczny i obfite 
źródło do prac i badalI dziejopisarzy. Gnhinety muzealne 
tworzyły początki, które z czasem powiększone, mogłyby 
się stać poważnym przyczynkiem kulturalnym. 
O pracach i zasługach zakonników w naszej djecezji 
często mówiliśmy w rozdziałach poprzednich. Były one tak 
doniosłe, a pociągające ku sobie serca wiernych, iż w ciągu 
wieków powiększała się liczba klasztorów i funduszów za- 
konnych. Fundusze te obcięte w czasie upadku kraju wy- 
kazaliśmy w miejscu właściwem. Na tern miejscu uważamy 
za konieczne podać wykaz szczegółowy klasztorów byłych 
i istniejących w granicach dzisiejszych djecezji wileńskiej: 
z uwzględnieniem fundatorów, daty żałożenia, i kasaty 
klRsztoru. W r. 1690 w maju, z racji i zaleconego przez sejm 
podymnego, akta kapitulne podają w ogólnej liczbie 101 kla- 
sztor, mianowicie: dominikańskich 32, jezuickich 18, kano- 
ników regularnych 10, franciszkanów 9, karmelitów daw. 
obser. 8, bosaków 3, ks. opatów 3, kamedułów 2, eremitów 2, I 
bonifraterskich 2, misjonarski l, kartuzki 1, stanislaitów 
(marjanów) 1, i panien zakonnych, różnych reguł 9,; bernardYlI. 
niema. Po rozgraniczeniu djecezji w r. 1797, biskup Kossa- 
kowski w następnym roku, w raporcie do katolickiego kole- I 
gjum, podaje 82 klasztory. 
Od r. 1831 rozpoczyna się kasata tych klasztorów. 
W czasie nowego rozgraniczenia djecezji w r. 1849 
przez delegata Stolicy Apostolskiej Arcybiskupa mohylew- ł 
skiego Hołowińskiego, po odłączeniu 4 dekanatów do żmudz- 
kiej djecezji, t. j. w guhernji wileńskiej i grodzieńskiej 
liczyło się już tylko 46 klasztorów: 27 męskich i 19 żell- 
skich. W spisie klasztorów nie spotylcamy już benedykty- 
nów, bonifratrów, cystersów, kanoników regularnych od po- 
kuty, kartuzów, misjonarzów, pijarów, reformatów j rochi- 
tów; inne zakony znacznie zmniejszone. Po r. 1866, pozo- 
stało tylko 6 klasztorów, z tych 2 zwinięte w r. 1885, prze- 
trwały przeto czas kasaty 4 klasztory: w Wilnie 1, w Grod- 
nie 2 i w Słonimie jeden, w których otwarto 1I0wicjaty 
w r. 1906. 


Klasztory i zakony w djecezji wileńskiej. 
Augustjanie w Wilnie (obacz kościoły wileńskie), br. 26, kle- 
ryków 8, nowicjuszów 8, laików 3. 


I
		

/Vilniana_001_27_259_0001.djvu

			Augustjanie w Grodnie, fund. Aleksandra Jagiellończyka, zwi- 
nięci z braku środków 1673 r., kościół drewniany 
spalił się. 
w Brześciu, k. p. t. Trójcy Przen., fundacja wio 
toldowska, po zniszczeniu przez Tatarów odbu- 
dowany 1666 roku ze składek obywatelskich, 
braci 7; zniesiony 1831 r. 1 ). 
Benedyktyni tv Starych Trokach (ob. kośc. paraf.), fundacja 
witoldowska 1410 r., br. 11, .kleryków 3, nowi- 
cjuszów 3, szkólka dla sierot; skasow. 1831 r. 
). 
Be,.,wrdyni 10 Wilnie (ob. kośc. wileńskie), br. GO. 
" w Grodnie (ob. kośc. paraf. grodz.), br. 7; skaso- 
wany 1852 r. 
w Bienicy, k. p. t. Trójcy Przen., założony muro- 
wany 1701 r., przez Michała Kociełła, konsekro- 
wany 1704 r. przez biskupa Brzostowskjego, br. 16; 
klasztor zwinięty 1851 r., a kościół 1866 r. Za- 
brany na cerkiew. 
w Brześciu, k. p. t. św. Jana Chrzciciela, wprowa- 
dzeni za Kazimierza Jagiellończyka... uposażeni 
przez Jana Galimskiego, Zygmunta III 1590 r. 
i Lwa SapiehQ, br. 9; zniesiony 1
31 r. 
w Budsławi
t (ob. kośc. paraf. dek. wilej.) fundacja 
Aleksandra JagieHończyka 1504 r. pierwotnie re- 
zydencja, od r. 1643 klaszt.or. br. 24; zwinięty 
1858 r.; przy klasztorze była szkoła muzyczna. 
UJ Drui (ob. kośc. paraf. dek. dzisn.), fundacja 
Kazimierza Leona Sapiehy 1653 r., br. 12, klasz- 
tor skasowany 1850 r. 
w Iwju (ob. kośc. paraf. dek. wiszniew.), br. 16, 
klasztor skasowany 1857 r. 
tv Słonimie, k. p. t. Trójcy Przen.. fundacja An- 
drzeja Uadwana lG30 r., Jconsekrowany 1671 r. 
przez sufragana Słupskiego. br. 15; skasowa- 
ny 1864 r. 
10 Trokach, k. p. t. św. :Mikołaja, fundacja Woj- 
ciecha Gasztolda 1522 r., odnowiony przez bi- 
skupa Wołłowicza 1617 r., br. 17; skasowany 1845 r. 
w Wołożynie (ob. kośc. paraf. wiszn. dek.), br. 17; 
klasztor skasowany 1860 r., a kościół 1866 r. prze- 
robiony na cerkiew 3). 


.... 


- 253 - 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


l) Archiwum konsystorskie, wizyty z r. 1804-1830. Starożytna 
Po]ska t. 111 i IV. Rocznik T-wa Przyjaciół Nauk w Wilnie t. 111, str. 95 
i nastljpne. !) Arch. konsyst. l. c. r. 1820. 3) Wizyty 1804-1830; Kronika 
bem. wileń. arch. miejscowe.
		

/Vilniana_001_27_260_0001.djvu

			Bonifratrzy w Wilnie (ob. kośc. wileńskie, św. Krzyża), br. 13; 
skaeowany 18-13 r. 
10 Grodnie (ob. kościoły grtJdzieńskie), fundacja 
biskupa wileńskiego Pancerzyilskiego 1727 r., 
br. 6; skasow. 18-13 r. 
w TVysokiem litewskie m v. Jampolu, k. p. t. św. Jana 
Nepom., przy gościńcu do Wołczyna, fundacja 
Aleksandra Sapiehy 1785 r., konsekrowany przez 
sufragana Kłokockiego, br. 4; skasow. 1840 r. 1 ). 
Cystersi w Wistycy, k. p. t. św. Zo
ji, drewniany, założony 
1471 r. przez wojewodę Nasutę, jako parafjalny; 
Bustachy Tyszkiewicz osadził tu i uposażył 1670 r. 
Cystersów, konsekrowany przez sufragana Kłokoc- 
kiego, br. 20; slmsow. 1832 r. 2 ). 
Dominikanie tv Wilnie przy kościele św. Ducha (ob. Iwśc. 
wileńskie), br. 47, zwinięci 1844 r. 
w Wilnie na Łukiszkach, przy kośc.. św. Jakóba 
(ob.) br. 4, zwinięci 1844 r. 
w Grodnie (ob. kościoły grodz.), br. 25; skasow. 
1833 r., kościół, jako gimnazjalny w 1864 r. 
w Brześciu, k. p. t. św. Zofji, fundacja Zofji Bu- 
chowieckiej 1635 r., br. 6; skasowany 1831 r. 
w Buchowiczach, k. p. t. Wniebowzięcia N. M. P. 
i św. Dominika, fundacja Aureljana i Teodory 
PuchaIskich 1676 r., br. 6; skasow. 1832 r. 
w Choroszczy (ob. kośc. par. dek. białost.), fun- 
dacja Mikołaja Paca 1654 r., wymurowany J 756 r. 
przez hetmana branickiego, br. 6; skasow. 1832 r., 
w klasztorze mieści siQ duchowny prawosławny. 
w Dereczynie (ob. kośc. paraf. słonim. dek.), fUII- 
dacja Połubińskich 1629 r., or. 6; skasow. 1832 r. 
tv Drui, k. p. t. Nawiedzenia N. M. P., fundacja 
Piotra Kaczanowskiego, pod cz. brzes., 16m r., 
wymurowany w połowie XVIII w. z ofiar, kon- 
sekrowany przez sufragana białorusko Towiań- 
skie
o, liczył się parafjalnym, po kasacie jego 
paraf ja przeniesiona do bernardynów; br. 4; 
skasow. 1832 r. 
w Duniłowiczach, p. t. 'rrójcy Przen., drewno założ. 
1683 r. przez Elżbietę Białłozorównę; 1773 r. do. 
minikanie wymurowali kościół i klasztor, kon- 
sekrow. przez sufr. TowiańsJdego, klasztor skas. 
1850 r., a kościół 1866 r. zabrany na cerkiew. 



 


- 254 - 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


1) Wizyty l. c. Teka wileń. M 3, Dzieje Dobroczynności. Roczn. I 
str. 565. 2) Teka wileń. M 2, str. 14 i Wizyty l. c. Podręczna Encyklop: 
kościelna t. 5, str. 187.
		

/Vilniana_001_27_261_0001.djvu

			Dominikanie w Glinciszkach, p. t. Trójcy Przen., fund. Stan- 
kiewicza 1700 r.; dominikanie zrzekli się tego 
klasztoru 1774 r., kościół konsekrowany 1733 r. 
przez sufragana Jerzego Ancutę; od r. 1775 do 
1810 byli kanonicy regul. od pokuty, br. 2; od 
roku 1810 osiedli tu misjonarze uposażeni przez 
Ludwika Jeleńskiego, star. suchowieck., br. 2; 
skasow. 1832 r. 
w Jelnej (ob. kośc. paraf. dek. lidzki), br. 8; 
skasow. 1832 r. 
w Klimówce, k. p. t. Trójcy Przen., drewniany, 
założony 1686 r. przez Adama i Jana Jaskoł- 
. dów (liczył się parafjalnym) klasztor drewniany 
wznieśli dominikanie, br. 4; skasowany z kościo- 
łem 1832 r. 
w Koniuchach, k. p. t. N. P. M. Różańcowej, mu- 
rowany, fundacja Scypionów L 746 r., br. 4; ska- 
sowany 1832 r. 
w Mct'cczu, k. p. t. N. P. M. Gromnicznej, fun- 
dacja Krzysztofa Stefanowieza, burmistrza, 1606 r., 
uposażony przez Gabryela Wojnę, kasztelana, 
po kasacie jezuitów kierowali szkołami miejsco- 
wemi, br. 13; skasowany 1832 r. Ob. kolegja 1) 
jezuickie. 
w Ostrowcu (ob. kośc. par. dek. wileń. w pow.), 
fundacja Korsaków, br. 17; skasowany 1866 r. 
w Oszmianie, k. p. t. Trójcy Przen., fundacja An- 
drzeja i Doroty Poczobutów 1667 r., drewniany, 
przy ulicy Zuprańskiej, pamiętny rzezią 1831 r., 
br. 12; skasowany 1850 r.; przeniesiony na cmen- 
tarz grzebalny staraniem burnlistrza oszmiań- 
skiego Eljasza Wysockiego i dziekana Kazimie- 
rza Sajkowskiego 1872 r. Na miejscu jego zbu- 
dowano cerkiew. 
w Piaskach (w powiecie słonimskim) p. t. N. M. P., 
fundacja Kazimierza Sapiehy 1685 r., drewniany, 
dominikanie ustąpili 1788 r., kościół przeszedł 
do ks. świeckich. 
w Poporciach, k. p. t. św. Stanisłliwa, fundacja 
Stanisława Bej narta, skarbnika litewR, 1649 r., 
br. 36 i nowicjat; skasowany 1864 r. 
w Różanym stoku, p. t. Ofiarowania N. M. P., fund. 
Peliksa Tyszkiewicza 1661 r., wymurowany z kla- 
sztorem przez ks. dominikanów, którzy zostali 



I 


- 255 - 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


l) Załęski. Jezuici w Polsce t. IV, str. 1230.
		

/Vilniana_001_27_262_0001.djvu

			usunięci 1847 r.; kościół oddany duchowieństwu 
świeckiemu, w r. 1865 skasowany i zabrany na 
cerkiew. W kościele b.ył obraz cudowny N.l\I. P., 
uroczyście uznany i ogłoszony przez biskupa 
Sapiehę 1668 r.; zakonników było 12. 
Dominikanie 10 Slonim£e, k. p. t. św. Michała Archanioła, fund. 
Krzysztofa Pokorszewskiego 1680 r., br. 6; ska- 
sowany 1845 r. 
w Szumsku (ob. kośc. paraf.) klasztor skaso- 
wany 1861 r.; hr. 12. 
w Nowych Trokach, k. p. t. św. Michała Arch., za- 
łożony przez Kazimierza Jagielloń. w zamku 
trockim na jeziorze; po zniszczeniu .zamku w 
r. 1655, Marcin Ogi(lSki z żoną l\Iarcybelą chciał 
zbudować dla dominikanów kaplicę przy far- 
nym kościele trockim; gdy na to nie otrzymał 
pozwolenia od kapituły wilell., kolatorld tego 
probostwa, uzasadniającej swą odmowę d. 4 czerw- 
ca 1679 roku obawą nieporozumień między pro- 
boszczem a dominikanami (acta cap.); za zgodą 
całego województwa trockiego zbudował kaplicę 
z klasztorem, w bliższym zamku trockim, t. j. 
w mieście; po zniszczeniu ich w r. 1794, wymuro- 
wallo kaplicę w r. 18:22, br. 16; skasowany 1864 r. 
w TVasiliRzkack p. t. św. Jana Chrzcic., założony 
1658 r. przez Marcina Limonta, s(
dz. lidzldego, 
drewniany; wymurowany 1769 r. przez domini- 
kanów, konsekrowany przez biskupa tom as. Woł- 
czackiego 1790 r.; br. 10; skasow. 1832 r. ko- 
ściół zabrany na cerkiew. 
w We1'kach (ob. kośc. wHeń.) fundacja biskupa 
Białłozora i Sapiehy, br. 1
; skasow. 1850 r. 
Ul Wysokim dworze, p. t. św. Dominika, założony 
1629 r. przez Jana Lackiego, star. żmudzk., br. 6; 
skasowany 1832 roku (ob. kościoły parafjalne 
trocko dek.) l). 
Pranciszkanie w Wilnie (ob. kośc. wileń.), br. 36. 
" 10 Grodnie (ob. kośc. grodzie(lskie), br. 22. 
" 10 Dm'ohiczynie (kobryń. pow.), p. t. Niepokala- 
nego Pocz. N. M. P., fundacja Michała Orzeszki 
1742 r., br. 10; skasow. 1832 r. 
w Drohiczynie, k. p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
od połowy XIV w., uposażeni przez Witolda 
1409 r., br. 5, Ideryków 6, skasow. 1832 r. 



- 


r 


- 256 .- 


" 


" 


" 


" 


J) Wizyty z r. 18
O-18
O. Teka wileń. :N2 :1.
		

/Vilniana_001_27_263_0001.djvu

			Fra'llciszkanie: w D;iśnie (ob. kościoły paraf.), franciszkanie 
uposażeni przez Krzysztofa Chełchowskiego 
1773 r., br. 2, skasowani 1832 r. 
.w Giełwanach (ob. kośc. paraf., dek. wileń.), 
br. 7, skasow. 1832 r. 
1V Koltynianach (ob. kośc. paraf., dek. święc.); 
klasztor wymurowany przez zakonników, któ- 
rzy tu mieli szkoły publiczne, br. 8, skaso- 
wany 1832 r. 
w Lidzie (ob. kośc. parafj.), klasztor skaso- 
wany 1832 r. 
w Łopienicy, k. p. t. Niepok. Poczęcia N. M. P., 
drewniany, założony 1635 r., przez Jacka i Joan- 
nę ks. Ogińskich, wojew. połock., wymuro- 
wany 1796 r. przez zakonników, od r. 1799 pa- 
rafjalny, br. 6, skasowany 1832 r. 
w Nanviliszkach, k. p. t. św. Franciszka, mu- 
rowany, założony przez Dorotę z Zenowiczów 
Szczorsową 1617 r., kościół gotycki wznie- 
siony 1745 r. przez zakonników, parafjalny od 
r. L698, br. 4, skasow. 1832 r. 
w Olkienikach p. t. Nawiedzenia N. M. P. Pier- 
wotnie osadzeni 1636 r. przez Krzysztofa Cha- 
leckiego z kościołem murowanym i kaplicą Lore- 
tańską; kościół konsekrowany był przez biskupa 
Jerzego Tyszkiewicza; br. 13; skasowany 1832 r., 
kościół przerobiono na cerkiew. 
10 Olszanach (ob. kośc. par., dek. oszmiańskiego), 
br. 13, skasow. 1832 r. 
w Starej Oszmianie, k. p. t. Wniebowzięcia 
N. M. P., założony przez Aleksandra Jagiel- 
lończyka 1505 r., drewniany, spalił się 1812 r.; 
odbudowany z muru przez franciszkanów 
1822 r., br. 5, skasowany 1845 r.; obecnie ko- 
ściół jest składem miastowym. 
w Prozorokach (ob. kośc. paraf., dekan. dziśn.), 
br. 3, skasow. 1832 r. 
w Postawach (ob. kośc. paraf.) na przedmieściu, 
fundacja Stanisława i Anny Biegańskich 1617 r., 
drewniany, odnowiony 1817 r., br. 5; skasow. 
1832 r. 
w Ś1Oisloczy (w par. kwas6wskiej), k. p. t: św. Pio- 
tra i Pawła, paraf., fund. Joanny Heleny Tarłowej 
1705 r., br. 5; skas. 1832 r. 
wSzejbakpolu, k. p. t. św. Benedykta, drewniany, 
fundacja Łukasza Aleksandrowicza, chorążego 
lidzkie
o 1737 r., br. 5, skasow. 1832. 


L 


-- 257 - 


" 


" 


" 


n 


" 


" 


" 


" 


33
		

/Vilniana_001_27_264_0001.djvu

			258 - 


. 
Franciszkanie: w Udziale (ob. kośc. para
j., pow. dziśn.); za- 
łożony L642 r. przez Józefa Korsaka; od r. 1790 
wznieśli tu nowe gmachy franciszkanie i uną- 
dziIi seminarjum dla kleryków zakonnych, 
których w r. 1825 było 14; zakonników br. 5, 
skasow. 1851 l). 
.hzuici: Kolcg,ja: UJ Wilnie przy kościele św. Jana z akademją, 
fundacja biskupa Protasewicza (ob.). 
Collegium nobilium przy kościele 
św. Kazimierza (ob. kośc. wileń.). 
.. w GI'odnie przy kościele farnym lob. kośc. 
grodz.), założone 1586 r. przez króla Stefana 
i uposażone nadaniem 10,000 złp. i majątku 
DyraIiszek; kolegjum wymurował z kościo- 
łem biskup Franciszek Isajkowski. 
" w B1'ześciu, k. p. t. Imienia Jezus i św. Kazi- 
mierza. Kolegjum i kościół fundował Lew 
Sapieha 1623 1'_ i uposażył nadaniem majątku 
Derewny i 14,000 złp. fundusz został powięk- 
szony przez innych dobroczyńców; kościół 
odbudowany, po spaleniu przez Moskwę. 
w 1659 r. przez Benedykta Sapiehę, pod- 
skarbiego Jitew. 1679-1692 r., konsekrowany 
przez biskupa łuckiego Prażmowskiego. Po 
kasacie zamienione na szkoły wydziałowe 
pod kierownictwem ks. ex jezuitów. 
" w D1'ohiczynie przy kośc. Trójcy przen. (ob. 
kośc. paraf., dek. bielsk.) rezyden.c ja uposa- 
żona przez króla Jana Kazimiprza, prałata 
Patrykowskiego i innych dobrodziejów, a od 
r. 1.747 kolegjum. Ob. pijarz.v. 
" w Zodziszkach (ob. kośc. paraf., dek. świrsk.) 
uposażone 1708 r. przez Bal'barQ z Komarów 
Mickiewiczową. 
Jezuici: Rezydencje ze szkołami niższemi: 
" Rezydencja W Me1'cczu (ob. kośc. paraf., dek. mereck.), 
założona przez Michała Kazimierza Paca, 
star. mereck., hetmana litewsk. 1676 r. 
W aktach kapitulnych, pod dniem l czerw- 
ca t. r., wniesiono akt fundacyjny przez 
pierwotnej misji jezuickiej w Mereczu. 
Szkoły wprowadzone 1726 r., w których 
wykładano gramatykę, poetykę i reto- 
rykQ, po kasacie oddane Dominikanom. 
(Ob. Dominikanie). 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


l) Wizyty z r. 1820-1830. Encyklop. kośc. t. V, str. 577. 


.a.....
		

/Vilniana_001_27_265_0001.djvu

			Jezldci: Rezydencja w Slonimie, k. p. t. św. Józefa, zało
ony 
1740 r. ukończony 1769 r.; pierwotnie od 
r. 1713 była tu misja jezuicka uposa- 
żona przez kanoników wileń. Piaseckiego, 
Przecławskiego i Połubińskiego, oraz 
przez EI
bietę Godebską i innych oby- 
wateli. Po kasacie rezydencję oddano 
kanonikom lateran.; losy kościoła nie- 
wiadome. 
Misje jezuickie z posługą parafjalną: 
" w Bezdanach, od r. 1609, fundacja jezuicka. 
" w Daniuszewie, fund. Mikołaja Koszczyca 172
 r. 
" 1V Dziembrowie, fund. Rynwida 16i6 r. 
" w .Taniszkach, fund. jezuicka 1726 r. 
w Kobryniu, fund. biskupa łuck. Szyszkowo 
ski ego 1606 r. 
" w Kościeniewiczach, fund. Pawła Laskowskiego 
1763 r. 
" w Kotrze przy miejscowym kościele, fund. je- 
zuicka 1753 r. 
" w Łuczaju, fund. EJ
hiety Puzyninej 1756 r. 
" w Prużanie, fund. Sawickiego, gubernatora eko- 
nomji prużańskiej, od r. 1723. 
" w Rotnicy, fund. Michała Paca, hetm. litew., 
przed r. 1676. 
n W Wolkowysku, fund. jezuity Jerzego Linow- 
skiego 1756 r. 1). 
Kanonicy regula1'ni laterańscy: 
" w Wilnie (ob. kościoły wileń. św. Piotra i Pawła), 
br. 24, klasztor skasowany 1864 r. 
UJ Krzemieniecy (ob. kośc. paraf., dek. wołkowysk.). 
br. 8, skasow. 1832 r. 
w Slonimie, k. p. t. Bożego Ciała, fund. Jana i Ka- 
zimierza Sapiehów 1650 r., br. 7; kościół konse- 
krowany przez sufr. Kłokockiego, skasow. 184
 r.
). 
Kanonicy regularni od pokuty: 
" w Wilnie (ob. kośc. wil. św. Bartłomieja). 
UJ Bystrzycy (ob. kośc. skasow. w dek. wileń.), 
fund. Jagiełły do roku 1526. 
w Glinciszlcach od r. 1775-1810 (ob. dominikanie), 
br. 2. 
w Miednikach, k. p. t. Trójcy Przen., fund. J a- 
giełły 1391 r.; kościół drewniany, odbudowany 
j pokonsekrowany 1788 r. przez sufr. Tomasza 


" 


- 259 - 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


l) Załęski. Jezuici w Polsce t. III, część 2,3 i 4. 2) Teka Wileń_ N; 4 
str. 110; Wizyty l. c. Archivum kościoła św. Piotra w Wilnie.
		

/Vilniana_001_27_266_0001.djvu

			ZieIlkowicza; klasztor zwinięty 1832 r., kościół 
liczył się kaplicą szumską, skasowany 1865 r. 
KanonicY1'c- 
v Michaliszkach (ob. kośc. paraf., dek. wileń.), 
g1tl.odlJokuty: br. 2, skasow. 1832 r. 
" w Mim'ach (ob. kośc. paraf., dek. dziśn.). klasztor 
zwinięty 1832 r. 
w T1Oet'eczu (ob. kośc. paraf., dek. święc.), br. 4; 
klasztor zwinięty 1832 r. 
w Widzieniszkach, z tytułem opactwa (ob. kośc. 
paraf., dek. wil.), br. 5; klasztor zwinięty 1832 r. 1). 
Kannelici bosi: w Wilnie (ob. kośc. wileń. św. Teresy), br. 20; 
klasztor skasowany 1844 rolm i obrócony na 
szkołę dla córek duchownych prawosławnych. 
w Gt'odnie (ob. kośc. grodzieńskie), br. 8, 
skasowany przed r. 1849, ostatniemi czasy 
przerobiony na składy wojskowe. 
w Glębokiem, k. p. t. Wniebowzięcia N. M. P., 
fund. Józefa Korsaka, wojew. mścisław., 1639 r., 
br. 38 i 15 nowicjuszów, murowany, zwinięty 
1861 r.; kościół został filją, a w r. 1865 prze- 
robiony na cerkiew. 
w Gudohajach (ob. kośc. paraf., dek. wileń.), 
br. 13, zwinięty 1832 r. 
w Miadziole Starym, k. paraf. p. t. Szkaplernej 
N. M. P., fund. Antoniego Koszczyca 1754 r., mu- 
rowany; przy tym kościele była Kalwarja z 21 
kapliczką i 8 bramami, rozrzucona po rynku 
i polu dworskiem, skasow. 1832 r. 
. w Poszumieniu, k. p. t. św. Stanisława, fund. 
Stani sł. Narbutta 1760 r.; parafjalny od r. 1780; 
odbudowany 1818 r., konsekrowany 1819 r. 
przez sufr. Kundzicza, skasowany 1832 r. 2). 
Kannelici dawnej w Wilnie (ob. kośc. wileń. Wszystkich 
obser1Oancji-trze- Świętych), br. 25, klasztor zwinięty 1885 
wiczkowi: roku i oddany instytucjom świeckim. 
" w Wilnie przy kościele św. Jerzego (ob.). 
" w Brześciu, fund. Jana Monkowicza 1754 r., 
rezydencja karmelicka. 
w Bielsku, niewiadomej fundacji, rezy- 
dencja, od r. 1641 klasztor, zwinięty 1796 r. 
w Koleśnikach, k. p. t. Szkaplernej N. M. P., 
założony 1676 r. przez Konstantego Kun.. 
cewicza, br. 7, skasowany 1832 r. 


" 


" 


--- 


- 260 - 


" 


" 


" 


" 


" 



 


I 


ł) Teka Wileń. J\! 2, str. 28. Encyklop. Kościelna t. IX, str. 475. 
Decreta Synodi... Brzostowski, str. 237 i następ.
		

/Vilniana_001_27_267_0001.djvu

			1 


I 
lo 
I 


- 261 - 


w K1'ujJczycach (ob. kośc. par., dek. ko- 
bryń.), br. 7, klasztor skasowany IS50 r., 
a kościół 1866. 
w Lidzie, k. p. t. Nawiedzenia N. M. P., 
fund. Adama Narbutta, wojskiego lidzk., 
z żoną 1672 r., konsekr. przez biskupa 
Brzostowskiego, br. 6, skasow. 1832 r. 
w Slobódce (ob. kap. par., dek. wileń.), 
br. 9, klasztor skasow. 1850 r., a kościół 
1865 r. 
w Tab01yszkach (ob. k. par., dek. wil.), 
br. 5, klasztor skasow. 1832 r. 
wSzemiotowie, k. p. t. Wniebowzięcia N. 
M. P., fund. 1714 r. Krzysztofa i Jadwigi 
Zenowiczów, od r. 1810 parafjalny, rezy- 
dencja karmelicka, skasowany 1832 r. 
w Zaświ?'zu, k. p. t. Trójcy Przen., murow., 
założ. 1714 r. przez Krzysztofa i Jadwigę 
Zenowiczów, konsekrowany 1766 r. przez 
sufr. Tomasza Ziellkowicza. br. 20, ska- 
sow:any 1864 r., i oddany na cerkiew. 
tv Zeladzi, k. p. t. św. Wojciecha, drew- 
niany, założony 1678 r. przez Wojciecha 
Chludzińskiego, odbudowany 1823 roku 
prz
z karmelitów, skas. 1866 r. 
tv Zoludku, k. p. t. Szkaplernej N. M. P., 
drewniany, fund. Kazimierza i Aleksan- 
dry Frąckiewiczów 1682 roku, br. 6, przy 
kościele była kaplica murowana Siekluc- 
kich, gdy kościół siQ zrujnował, nabożeń- 
stwo odprawiano w tej kaplicy; skasow. 
1832 r. 1). 
Km.tuzi w Berezie (ob. kośc. par., dek. prużań.), br. 17, ska- 
sowo 1832 r. 2). 
Komuniści v. Bartolomici-spolszczeni Bartoszkowie-kiero- 
wali seminarjum djecezalne od r. 1736 (ob. semi- 
narjum). 
w Białymstoku, przy kościele parafjalnym, br. 4 i je- 
den kleryk kierowali szkołę, sprowadzeni przez het- 


Ka1'melici dawnej 
obserwancji- trze. 
wiczkowi: 


" 


" 


" 


" 


" 


n 


l) Spis zakonów dawnej obserwancji w bibl. sem. wileń. Wizyty 
z r. 1820-30. Encyklop. Kośc. t. X, str. 40 i nast. Na stron. 50 znajdu- 
jemy konwent w Wilejce; jakieś tu nieporozumienie, może była to chwi- 
lowa rezydencja przy kaplicy Horodyszczańskiej, gdyż w Wilejce nie było 
kościoła do r. 1863, a i ten zabrano. (Ob. kośc. paraf.). 
2) Wizyty z r. 1820-30. Rapor. Kossakow. Akta konsyst. 180(J- 
1826 r. Podrljcz. Encykl. Kośc. t. IV.
		

/Vilniana_001_27_268_0001.djvu

			mana Jana Inemensa Branickiego 1746 r., ustąpili 
to miejsce misjonarzom w r. 1806 (ob. szkoły 
parafjalne). 
Marjanie: w Rasnej, k. p. t. św. Anny, fund. 1744 r. przez 
Jerzego Matuszewicza, star. stoklisk., konsekro- 
wany przez biskupa łuck. Kobielskiego 1749 r., 
br. 15; skasowany 1864 r. 
w Mi1"osła'lOiu v. w Słobodzie, pow. trock., fund. 
Ważyńskich 1642 r., skas. 1851 r. I). 
Misjonarze: w Wilnie (ob. kośc. wileń.), wprowadzeni 1685 r. 
przez biskupa Kotowicza, br. 23, kleryk. 39, zwi- 
ni
ci 1844 r. 
w Białymstoku przy kośc. parafjalnym, uposażeni 
1806 r. przez księżnę Izabelę z Poniatowskich 
Branicką, utrzymywali tu seminarjum, szkółkę 
parafjalną i szpital po ustąpieniu 0.0. komunistów, 
zwinięci 1844 r. 
w Glinciszkach (ob. dominikanie i kanon. reguł. od 
pokuty), fund. Ludwika Jeleńskiego, br. 2, skaso- 
wani 1832 r. 
w Łyskowie (ob. k. par., dek. wołkow.), uposażeni 
1751 r. przez prał. wił. Jana Bychowca, br. 10, 
którzy utrzymywali tu 6-klasową szkołę i obsługi- 
wali szpital, zwinięci 1832 r. 
w Siemiatyczach (ob. k. p., dek. biel.), br. 12, ob- 
sługiwali parafję i utrzymywali szpital ubogich; 
zwinięci 1844 r.; według Encyklop. kościelnej 
przeniesieni do Białegostoku 1832 r. 
w Smolińsku (ob. k. par. Konwaliszki, dek. wiszuiew.) 
fund. Mikołaja Jankowskiego, kanon. mińskiego, 
drewniany, zbudow. 1808 r.; br. 3, utrzymywali 
szkółkę i obsługiwali parafję, skasow. 1844 r. '). 
P a tdi n i, czasowo byli (1727 -1759 r.) w naszej djecezji, 
z bralm funduszów nie utrzymali się S). 
P ij a r z y: w Wilnie, fund. biskupa wileń. Brzostowskiego 
w r. 1722 i Antoniego Sapiehy, który im nadał 
fundusze i place; kapituła ustąpiła dla nich pa- 
łac Słuszków, na którym miała legat 25,000 złp., 
po kasacie jezuitów objęli kościół św. Rafała 
(ob.) i rozpoczQli budowę własnego na rogu ulic 
Niemieckiej i Dominikańskiej; budowy jednak 
nie dokoflczyli, z projektowanego kościoła dziś 


- 262 - 


" 


" 


.. 


" 


" 


" 


I) Pamitjt, Relig.-Moral. t. V. Wizyty I. c. 
2) Teka wileń. N2 2. Wizyty I. c. Starożytna Polska t. IV, Enc. 
Kośc. t. XIV, str. 440 i nast. Jankowski, powiat Oszmiański t. III, str. 170. 
8) Encykl. Kośc. t. XVIII, Teka wileń. oN! 2, str. 9.
		

/Vilniana_001_27_269_0001.djvu

			. 


P i j a 1" z y: 


.. 


" 


" 


Refo1"maci: 


" 


" 


" 


" 


- 263 - 


hotcl Europejski, a z klasztoru urządzono Insty- 
tut Szlachecki, dziś żeński; br. 10, zwinięci 184
 I). 
IV urohiczynie (ob. k(lśc. par., dek. bicis.), po ka- 
sacie jezuitów objęli kolcgjum ze szkolami; zwi- 
nięci 1832 r. 
'IV Dnksztach (ob. k. par., dek. wileń.), zwi nięci 
1832 r., kościół skasow. 1866 r. 
w JatwiesIm, k. p. t. św. Anny, drewniany, zało- 
żony przez Marcina Kurcza, woj ew. dorpack., 1602 
roku, jako fiIja szczuczyi1ska, oddany pijarom 
1777 roku; zwinięci zapewne razem z lwlegjum 
SZc7.uczyńskiem w roku 1832; kościół skasowany 
1866 r. 
IV Lidzie, k. p. t. św. Józefa Kalasantego, drew- 
niany, założony i uposażony przez Ignacego Scy- 
piona, star. lidzk., 1756 roku, br. 5; wymurowany 
z klasztorem 17!)7-1825 r. przez pijarów z po- 
mocą cesarza Pawła I, który ujęty gościnnością 
pijarów i noclegi cm w ich refcktarzu ofiarował 
5,000 rsl'. Przy kolegjulll tern pijarzy utrzymy- 
wali szkołę i konwikt do r. 183
, w którym zo- 
stali zwinięci; Iwściół się spalił w r. 18!2. 
10 Lużkach v. Walerjanowie, (ob. k. par., dek. 
dziśn.), br. 7, utrzymywali tu szkolę wydziałową, 
zwinięci 1832 r. 
10 Szczuczynie, k. p. t. św. Jerzcgo, drewn., fund. 
Hlebickiego Józefowicza i Scypionów w r. 1725, 
br. 15, utrzymywali tu szkolę podwydziałową 
3-klasową i aptekę, zwinięci 1832 ('.; kościól zo- 
stawiono jako parafjalny. 
UJ Trc1"cnowie v. Błotnem (ob. k. par., dek. lidzk.), 
fund. Janł1. Scypiona, kasztelana smoleń. i s.yna 
jego Józefa, star. Iidzk., 1735 r., przeniesieni we 
20 lat potem do Lidy 2). 
IV ZelUJie przy kościele parafjalnym, rezydencja, 
uposażona przez ks. Gabryela Szmydta 1741 r. 
nadaniem 15,142 złf>. folw. Czerniaki i wsi Ja- 
strzębli z obowiązkiem katechizowania w ko- 
ściele ludu i utrzymania szkoły: mieszkał l pijar 
i pomagał proboszczowi w duszpasterstwie, zwi- 
nięta lH32 r. 
UJ Boćkach (ob. k. par., dek. bieL), fund. Józefa Sa- 
piehy 1720 roku, br. 12, kleryków 11, zwinięci 
1832 r. 3). 


I) Encykl. Kośc. t. XIX. Teka wileń.. M 2, str. 28. 2) Encykl. kośc. 
I. C., str. 335-7. Wizyty z r. 1820-33. 3) Wizyty z r. lH28, str. 58 i 64.
		

/Vilniana_001_27_270_0001.djvu

			- 264 - 


Bo chi ci: w Wilnie, k. p. t. św. Rocha, założony ze szpita- 
lem przez ks. Lutkiewicza 1712 r. (ob. Szpitale). 
Trynitarze: w Wilnie, (ob. kośc. wileńskie), br. 28, zwinięci 
1864 r. 
w Trynitopolu (ob. kośc. wileń.), br. 12, zwinięci 
1832 r. 
w Brześciu, k. p. t. św. Barbary, na przedmieściu, 
fund. Radziwiłłowskiej, pierwej należał do ducho. 
wieństwa świeckiego, oddany trynitarzom 1727 r.; 
funduszem zaopatrzeni przez Oziębłowską, sędzinę 
wojewódz.-brzesk., Mikołaja i Annę Radziwiłłów, 
oraz innych dobrodziejów; nowy kościół wymuro- 
wany przez Piotra Oziembłowskiego 1739 r., br. 2, 
skasowany 1831 r. 
w Krzywiczach (ob. kośc. paraf., dek. wilej.), fund. 
Ukolskich, br. 6, zwinięci 1832 r. 
w Molodecznie, k. p. t. P. Jezusa Nazareń., drewn., 
zało
ony 1738 r.; trynitarze osiedli tu w r. 1762 
w klasztorze, wymurowanym dla nich przez Ta- 
deusza i Annę Ogińskich; kościół spalił się od 
pioruna 1823 r.; nabożeństwo potem odprawiano 
w zakrystji murowanej; klasztor skasowany 1832 
roku, a paraf ja 1865 r. 1). 
PP. Benedyktynki: w Wilnie (ob. kośc. św. Katarzyny), klasz- 
tor istnieje, dawniej liczba sióstr była 32, 
dziś 7; nowicjat otwarty 1906 r. 
w Drohiczynie, k. p. t. Wszystkich Świętych, 
fundacja wojewody podlasko Niemiry 1560 
roku, wymurowany 1738 r. przez Wikto. 
rzyna, kasztelana podlask., konsekrowany 
przez biskupa Kobielskiego 1754 r., sióstr 
II, skasowany 1856 r. 
w Słonimie, k. p. t. Znalezienia Krzyża św., 
fund. Anny Przecławskiej, podstoIinej sło- 
nim., drewniany, w r. 1669; wymurowany 
1801 r. przy ul. Skrobaczewskiej, sióstr 26, 
skasow. 1850 roku 3). 
PP. Bernardynki: w Wilnie na Zarzeczu, zwane Koletyskami, 
klasztor drewniany, założony 1495 r. p. t. 
Niepokalanego Pocz. N. M. P. przez Barbarę 
Radziwiłłównę i Annę Olechnowiczównę, 
zakonnice św. Franciszka; po spaleniu się 
tego kościoła w roku 1794, zakonnice 


" 


" 


" 


" 


Ol 


" 


I) Encyklop. kość. t. XXIX, str. 219 i nast. Starozytna Polska t. IV. 
Wizyty l. c. 11) Encyklop. Kośc. t. II, str. 15\}' Wizyty l. c. 


, 


l
		

/Vilniana_001_27_271_0001.djvu

			chodziły do swego oratorjum w kościele 
0.0. bernardynów, przez WilenkQ; siostr 16, 
klasztor skasowany 1864 r. 
PP. Bemardynki: w Wilnie przy kościele św. Michała (ob. 
kościoły wHeń.), sióstr 24-, skasowany 1884 r. 
UJ Urodnie (ob. kośc. grodz.), fund. Kazi- 
mierza Sapiehy, Scypionów i innych, oraz 
z sum posagowych panien, w roku 1621 
sióstr 11; skasow. 1853 r. 
UJ Brześciu, k. p. t. Niepokalanego Pocz. 
N. M. P., fund. Bazylego i Heleny z Dol- 
skich Kopciów 1624 r., drewniany; wymu- 
rowany z sum posagowych przez przeło- 
ŻOIlii W creszczyńską 1797 r.; sióstr 8, znie- 
siony 1831 roku; mniszki przeszły do Sło- 
nima. 
w Slonimie, zwane Klaryskami, k. p. t. Nie- 
pokalanego Pocz. N. M. P., fund. Konstancji 
z Judyckich Komorowskiej, podkomorzyny 
wiłkomierskiej 1645 r., potwierdzona kon- 
stytucją 1667 r., po spaleniu siQ pierwot- 
nego, wymurowany z ofiar 1670 r., konse- 
krowany przez biskupa wileń. Brzostow- 
skiego 1696 r., sióstr było 23; klasztor ist- 
nieje, nowicjat otwarty 1906 r., sióstr 6. 1). 
PP. Brygidki: 'IV Grodnie (ob. kośc. grodzień.), przed r. 1830 
panien było 30, w 1872 r. 17, dziś 4; nowicjat 
otwarty od r. 1906. 
UJ Brześciu, k. p. t. Zwiastowania N. M. P., 
fmld. Jana i Katarzyny Pociejów, 1621 roku, 
klasztor wym urowany przez Ignacego Sadow- 
skiego, star. słonim., w XVIII W.; sióstr 22, 
zniesiony 1831 roku, zakonnice przeszły do 
Łucka 2). 
PP. Dominikanki: UJ Wilnie przy kościele św. Ducha, klasz- 
tor dla nich zbudował Aleksander Hilary 
Połubiński pisarz i marszałek lit., 1678 r.; 
spalił siQ w 1748 r., niebył odbudowany; 
potem o dominikankach niema wiadomo- 
ści 3). 
FP. Karmelitanki bose 'lV Wilnie (ob. kośc. św. Józefa Kalas.), 
sióstr 17, skasow. 1865 r. ł). 


" 


- 265 - 


" 


" 


" 


J) Starożytna PoJ. t. IV, str. 551. Nicsiecki, t. V, str. 170. Wizyty 
1. c. Teka wilell. M 4, str. 187. 2) Encykl. kośc. t. II, str. 623. PodrQczna 
Encyklop. kośc. t. V, str. 186. Wizyty 1. c. 8) Teka wileń. ](2 2, str. 96. 
') Wizyty l. c. 


! 


34
		

/Vilniana_001_27_272_0001.djvu

			- 266 - 


PP. Maryawitki: 10 Wilnie przy kościele św. Stefana, założone 
zgromadzenie 1746 r. przez ks. Turczyno- 
wicza, w celu wychowania neofitek i dziew- 
cząt ubogich, sióstr 14, skasowane 1864 r. 
(ob. szpital św. Łazarza J). 
10 Slonirnie, kaplica w ldasztorze, przy trak- 
cie wileńskim, fund. Ignacego Domańskiego, 
podkom. słuck., 1743 r., sióstr 7, zwinięte 
1850 r. 
). 
Siostry Milosie1'dzia: 10 Wilnie, przy szpitalu Sawicz (ob.), sióstr 
16; od roku 1744-1867. 
u Dzieciątka. Jezus (ob. szpitale), 
sióstr 10, od r. 17A7-1R64. 
przy szpitalu św. Jakóba (ob.), 
sióstr 12, od r. 1807-1864. 
w Dobroczynności (ob.), siostry 4; 
od r. 1807-1864. 
w Bialymstoku (ob. kaplice kościoła białostocko 
i szpitale), sióstr 5; od r. 1807-1
64. 
10 Ciecltano1Ocu (ob. szpital ciechanowiecki), ka- 
plica w szpitalu wymurowanym przez Osso- 
1ińsktl, sióstr 6; od r. 1788-1864. 
w Szczuczynie, kaplica w klasztorze p. t. Opatrz- 
ności Boskiej, zbudowana 1824 r.; fundusz 
nadała Teresa z Hlebickich Józefowiczowa 
Scypionowa 1742 roku, sióstr 7; zwiniQte 
1864 r., według aktów konsystorskich 18681'., 
rubrycela jednak nie podaje ich 1865 r. 
(ob. szpitale) 3). 
Siostrzyczki ubogie, (ob. szpitale). 
PP. Wizytki, (ob. kośc. wileń.), sióstr 33; od 1'.1694-1865. 3) 


" 


" 


" 


.. 


" 


" 


" 


" 


" 


" 


Nowicjaty i szkoly zakonne w Wilnie: 
Augustjańskie - gramatyka ] r., teologja i logika 3 lata 
w uniwersytecie; uczni 11. 
Bernardyńskie - teolog. dogmat. i moralna 3 lata; uczni H, 
nowicjuszów 11. 
Dominikańskie -- teolog. dogm. i moral. 4 lata; matematyka 
i filozof ja niższa 2 lata; uczni 11. 
Franciszkal
skie - teolog. dogm. 3 lata; uczni 15, nowicju- 
szów 9. 


l) Pamiljt. Relig.-Moral. t. Vj Dzieje Dobroczynności r. 823. 2) Ency- 
klop. Kośc. t. XXV, str. :180. Wizyty l. c. 3) Wizyty l. c,
		

/Vilniana_001_27_273_0001.djvu

			- 267 - 


Kanoników reg. laterań. - teoJogja, fizyka, matematyka i wy- 
mowa, uczniów 2. 
Kan. reg. od pokut!!, kurs seminarjum djecezaJnego; uczniów 3. 
Karmelickie bosackie - teologja 3 lata; uczni 9. 
Karmelickie dawnej reguły - teologja 3 lata, filozof ja 4 lata; 
uczniów 14, nowicjuszów 18. 
Misjonarskie - retoryka i filozof ja 2 lata, teoJogja 2 lata, 
Pismo św. i historja 2 Jata i rok prawa ka- 
nonicznego; uczniów zakonnych 16, nowicju- 
szów 20. 
Pijarskie - teologja, literatura, fizyka i matematyka, ucz- 
niów 2. 
Trynitm's1cie - prawo przyrodzone, etyka, nauka moralna, 
arytmetyka, jQzyk łaciński i rosijski; ucz- 
niów 13, nowicjuszów 7. 


Na prowincji: 


w G1'odnie-Bernardyńskie - fi1ozofja 3 lata; uczni 11. 
" Dominikańskie -- filozof ja wyższa i matematyka 
2 Jata; uczni 8. 
w Bm'ezie-Kartu'zkie-teologja moralna; 5 uczniów. 
w Brześciu-BernardYllskie - wymowa duchowna; uczniów 4. 
w Dereczynie-Dmninikańskie - filozof ja niższa i matematyka 
2 Jata; uczniów 18. 
Ul Drui -Bernm'dyll.skie-wymowa; uczniów L3. 
w Glębokiem -Karmelickie- teologja dogmat. i moralna 3 lata; 
uczniów 15. 
w Iwjlt-Bernal'dY1/'l3kie - retoryka 2 lata; uczniów 13. 
w Kl,zemienicy-Kanonikt5w Laterań. - teologja moraJna 3 Jata; 
uczniów 3. 
w Olszanach-Fmllciszka/tskie - retoryka i logika 2 lata; ucz- 
niów 6. 
w Olkienikach-Franciszkańskie-gramatyka; uczni 6. 
w Poporciach-Dominikw/'ski nowicjat; nowicjuszó\\ 20. 
w Rasnej-Marjańskie - teologja moralna i dogmat. 3 lata; 
filozof ja 3 Jata; uczniów 2. 
IV Slonimie-Bernardyńskie - fiIozofja wyższa 3 lata; ucz- 
niów 8. 
w Trokach
Bernm'd!p/'skie - gramatyka 2 lata; uczniów 2. 
tv Widzieniszkach-Kanon. od pokuty nowicjat; nowicjuszów 4. 
w JViślicy-Cyste1'skie - teoJogja moralna i dogmat. 3 lata, 
5 uczniów i 2 nQwicjuszów 1). 


l) Archiw. konsystorskie. Kopie wiadomości o klasztorach z roku
		

/Vilniana_001_27_274_0001.djvu

			- 


- 268 - 


Byłe cerkwie i klasztory Unickie w djecezji wileńskiej. 


Ze względu na stosunki, wiekami uświęcone oraz łącz- 
ność w wierze i duszpasterstwie duchowieństwie obrządku 
rzymskiego z unitarni, podajemy tu w streszczeniu wzmianki 
o ustroju hierarchicznym duchowieństwa unickiego oraz wy- 
kaz ich cerkwi i klasztorów, które nam się udało zebrać po 
rozmaitych archiwach. Na czele Kościoła unickiego po Pa- 
pieżu stał metropolita kijowski. Do roku 1633 metropolici 
mieszkali czasowo w Wilnie, lub Kijowie, dopiero w tym 
roku mctl'Opolita Rafał Korsak z obawy przed napaścią ta- 
tarów i hajdamaków przeniósł na stałe stolicę swą do Wilna 
i osiadł przy cerkwi św. Trójcy. W parę lat król Włady- 
sław IV potwierdził prawa metropolitalne władyków wileń- 
skich i poddał ich władzy arcybiskupstwo połockie i biskup- 
stwa: włodzimierskie, pińskie, chełmskie i smoleńskie. Z po- 
stępem czasu djecezje unickie urządzono w ten sposób: Me- 
tropolia Kijowska z rezydencją w Wilnie; arcybiskupstwa: 
smoleńskie i witebsko-połockie; biskupstwa: brzesko-włodzi- 
mierskie, ostrożsko - łuckie, lwowskie, bełzkie. chełmskie, 
samborsko.przemyskie i turowsko-pińskie. Taka organizacja 
djecezji unickich w Rzeczypospolitej trwała do jej pod7.ia- 
łów; w czasie których zmienił się dawny ustrój hierarchicz- 
ny i djecezalny w cerkwi unickiej. Po ostatnim rozbiorze 
w r. 1798 dla unitów w Rosji u
tanowione zostały biskup- 
stwa nastQpujące: arcybiskupldwo połockie dla Białej Rusi, bis- 
kupstwo brzeskie dla gubernji litewskiej i mińskiej, i biskup- 
stwo łuckie dla gubernji południowych; w obwodzie zaś biało- 
stockim, przyłączonym do Prus, król Fryderyk za zgodą 
Stolicy Apostolskiej założył unicką djecezję w Supraślu, 
która istniała do roku 1807; po wróceniu bowiem obwodu 
białostockiego do Rosji, została zniesiona i przyłączona do 
djecezji brzeskiej. W r. zaś 1828 wszystkie djecezje unickie 
na Litwie i Rusi zredukowano do 2, litewskiej i białorus- 
kiej, ze stolicami w Brześciu i Połocku, djecezje te 
iały 
swoich biskupów, kapituły i seminarja w Połocku i w Zyro- 
wicach, z kasatą Dnji zniesione zostały i te djecezje l). 


1803-1805, podanych do kolegjum rz.-k. petersburskiego i wizyty do 
r. 1832, liczba uczniów i nowicjuszów nie jest stałą, tak jak i zakonników. 
w jednym roku wiQksza, w drugim mniejsza i odwrotnie Ob. Dodatki. 
l) Dzieje dobroczynności z r_ 1823 i 4-artykuł o hierarchji kościoła 
ruskiego. Encyklop. Orgelbr. t. III, str. 600 i t. XXII, str. 533-44. Ency- 
klop. Kośc. t. XXX. Likowski. Dzieje Kościoła Unickiego. Warszawa 
1906 r. Wydawnictwo Bibljoteki dzieł Chrześcijańskich. Ks. Chot.kowski: 
Dzieje zniweczenia św. Unji-Kraków, 1898 r.
		

/Vilniana_001_27_275_0001.djvu

			- 269 - 


Klasztory, cerkwie i szkoły zakonne bazyljańskie. 


w Wilnie przy cerkwi świętej Trójcy, br. 36; szkoła wyższa 
teologiczna. 
" Grodnie przy cerkwi kołożskiej, opactwo, br. 6. (Ob. Do- 
datki). 
" Antopolu, (powiat KobrYli.), fund. Wołłowiczów 1817 roku, 
br. 19, szkoła lJarafjalna. 
" Berezweczu, fund. Józefa Korsaka około 1640 r., br. 30; 
szkola zakonna wymowy. 
" Białymstoku-szkoła retoryki. 
" Borunach, fund. Pieślaka 1691 roku, br. 19; szkoła filozo- 
ficzna. 
" Brześciu, fund. Weljamina Hutskiego i Jeleńskiego 1629 r., 
przy cerkwi św. Piotra i Pawła ap., br. 7. 
" Byteniu, fund. Grzegorza i Aleksandry z Sapiehów Tryz- 
nów na początku XVII w., br. od 28 -80; szkoła 
filozoficzna. 
" Chomsku (pow. kobryń.), fund. Karola Dolskiego 1687 r., 
br. 5; szkoła zakonna. 
" Czerlonie, fund. Sapiehów, br. 5; szkoła parafialna. 
" Hlu,sznianach (powiat Jidzki), br. 6. 
" Kasucie (powiat wilejski), fund. Jerzego Perzyńsldego 
1744 roku, br. 5. 
" Kobryniu, opactwo, br. 6; szkola parafjalna. 
" Kurze{wu, br. 4. 
" Kuźnicy. 
" Łyskowie, fund. Bychowca, br. 7; szkoła parafjalna. 
" Nowosiołkach (pow. kobryński), br. 5. 
" Postawach, fund. Biegatiskich 1744 r., br. 4. 
" Różannie, fund. Sapiehów XVII w., br. 6; szkoła l Jam f- 
jalna. . 
" Supraślu, fund. Aleksandra Chodkiewicza 1498 r., br. 4; 
szkoła fzlozoficzna. 
" Sutkowie (pow. oszmiański), br. 18; szkoła filozoficzna. 
" 'l'orokanach, fund. Leona Kiszki XVIII w., br. 16. 
" Żyrowicach, fund. Aleksandra Sołtana 1497 r., uposażony 
1613 r. przez Lwa Sapiehę i Mieleszków, br. 84; 
szkoła filozoficzna (ob. szkoły publiczne). 
Panny bazyljanki były w Wilnie przy cerkwi św. Trójcy, 
w G1'od1łie i w Wolnianach, pod koniec przeniesione do Mi a- 
dzioła.
		

/Vilniana_001_27_276_0001.djvu

			I 


- 270 - 


Wszystkie klasztory przestały istnieć w r. 1839 ze znie- 
sieniem unji, albo obrócone zostały na klasztory dla mni- 
chów prawosławnych l). 


XIX. 


Szlwly w djecezji 1Oile1iskej. 


Szkółki parafjalne. 


Nauczanie elementarne dzieci w szkołach parafjalnych 
na Litwie rozpoczyna się z wprowadzeniem wiary katolickiej. 
Pierwsi apostołowie, biskupi, proboszczowie i zakonnicy, za- 
opatrzeni hojnymi darami królów i panów, zakładali szkółki 
przy świeżo wznoszonych świątyniach. Przykład po temu 
mieJi oni w pobratymczej Polsce, gdzie razem z kościołami 
katedralnymi, kolegjackimi, klasztornymi i parafjalnymi za- 
kładano szkółki odpowiednie do potrzeb kościołów, funduszu 
i nauczycieli. 
Charakter i cel oświatowy nauki chrześcijańskiej wy- 
magał kształcenia swych wyznawców nie tylko w zasadach 
wiary i obyczajów, ale i w znajomości pisma, szczególniej 
sług ołtarza i młodzieży, śpiewającej i posługującej w czasie 
nabożeństwa. Uczeni badacze przeszłości chrześcijallskiej wi- 
dzą początki szkółek parafjalnych w katechumenatach, t. j. 
szkołach niższych, gdzie uczono katechizmu w pierwszych 
wiekach chrześcijańskich. Za przykładem męŻÓw apostol- 
skich i ojców kościoła, pierwszych założycieli tych szkółek, 
szli potem biskupi i kapłani wszystkich krajów, a gdziekol- 
wiek zakładano kościół, urządzano i szkółkę. 
Gdy jednakże istnienie tych szkółek zależało od wielu 
okoliczności i dobrej woli przełożonych, nie wszędzie one się 
rozwijały jednakowo. Dla tego to Karol Wielki, gorliwy mi- 
łośnik oświaty duchowieństwa i ludu, rozkazał, by po całem 
jego olbrzymiem paI'istwie zakładano wszędzie szkoły para- 


l) Archiw. konsystorskie Tabella klasztorów Bazyljańskich z r. 1796; 
Raport biskupa Kossakow:3kiego z r. 1804, .Ni 444 do kolegjum rz.-k. w Pe- 
tersburgu w archiwum tegoż kolegjum; tamże jest całe dzieło o zniesieniu 
klasztorów bazyljańskich. Według dokumentów przechowywanych warchi- 
wum watykańskie m w XVIII wieku w całej metropolji kijowskiej na Litwie 
i Rusi było klasztorów mQzkich 25, ż<,ilskich 3, zakonników 106; cerkwi 
parafjalnych 539, kapłanów 719, wiernych 543,150 osób. Loret.Monografje 
w zakresie dziejów nowożytnych, Warszawa 19łO r. Wykaz cerkwi uni- 
ckich parafjalnych obacz w Dodatkach.
		

/Vilniana_001_27_277_0001.djvu

			- 271 - 


fjalne. Rozporządzenie to w następn.ych wiekach przypomi- 
nały i wznawiały sobory prowincjonalne i powszechne. Szla- 
chetny ten popęd i zachętę do oświaty maluczkich wnieśli 
do Polski i Litwy pierwsi apostołowie, wraz ze sposobem 
nauczania. 
Dzieje szkółek parafjalnych w Polsce opisane są szcze- 
gółowo przez Łukaszewicza i Karbowiaka l); co do szkół para- 
fjalnych na Litwie - szczegółowego wykazu nie posiadamy, 
oprócz wzmianek u wspomnianych autorów i Jaroszewicza 
w Obrazie Litwy 2) To zapewne było powodem dla piszącego 
artykuł o biskupie Massalskim w Encyklopedji Powszechnej 
Orgelbranda 3) przypisania temu biskupowi zasługi, jako 
pierwszemu, co powziął myśl zaprowadzenia szkółek para- 
fjalnych w swej djecezji. 
I nic dziwnego. Skąpe nader kroniki o początkach i roz- 
woju nauczania szkolnego na Litwie, brak zupełny wykazu 
statystycznego tych szkółek w wieku XV i nastQpnym, brak, 
wypływający z ówczesnych warunków, w których nie zada- 
warw sobie kłopotów statystycznych, a robiono, co kto chciał 
i mógł zrobić dobrego dla sprawy publimmej, nie oglądając się 
na statystykę. Z tego to powodu wiadomości historyczne, co do 
początkowych szkółek z owych czasów, opierają się tylko na 
dokumentach fundacyjnych i testamentowych, w których da 
się pochwycić wyraźną wzmiankę o funduszu, przeznaczo- 
nym na szkółkę, albo uboczną, okolicznościową, przy wyli- 
czaniu budynków i granic podaną. 
Tak w przywileju pierwszego biskupa wileńskiego Wa- 
siłły, sporządzonym w r. 1397 na korzyść założonej przez 
niego kaplicy przy kościele katedralnym wilm-łskim, spoty- 
kamy przypadkowo prawie wzmiankę o szkółce katedralnej. 
Zapisując bowiem plac na zbudowanie domu dla altarysty tej 
kaplicy w ogrodzeniu zamkowem, biskup wskazuje granice 
jego, dotykające szkółki i cmentarza katedralego 4). Była to 
bezwątpienia ta sama szkółka, o której wspomina poseł 
krzyżacki, hr. Kyburg, w dzienniku swoim, spisanym w 
r. 1397; "zaprowadzają się, pisze, jak twierdzono przed nami, 
chrześcijailskie szkółki tu i ówdzie, na wzór urządzonej przy 
katedralnym kościele, w której bracia minoryci (francisz- 


l) Łukaszewicz, Historja szkół. PoznalI. 1850. - Karbowiak, Dzieje 
wychowania w Polsce. Petersburg 1898 i 190-1. 
2) Obraz Litwy pod względem jej oświ:\ty i cywili?aC'ji. 3 części. 
Wilno 11:;-1-1 i 18-15 r. 
3) Tom 18. 
4) Damus... in castro vero pro domo habitationis altaristae de area. 
sive curia nostra, directe ab acie cimeterii hodierni, ut stubella nUDC po- 
sita est...
		

/Vilniana_001_27_278_0001.djvu

			r 


- 272 - 


kanie uczą II l). Taż sama szkółka katedralna została uposa- 
żona przez Kazimierza Jagiellończyka nadaniem ośmiu kop 
groszy lit. z karczem wi1eńskich "miestu szkolnemu Wylnye 
w koscyelye swyentego Stanislawa"; - co znowuż dało po- 
wód niektórym pisarzom sądzić, iż Kazimierz Jagiellończyk 
był założycielem tej szkoły. 
Już ze słów Kyburga możemy wnioskować, że szkółki 
parafjalne zakładano po eałej djecezji, ale jak niewiele było 
kościołów, tak też niewielka była liczba i szkółek w ciągu 
XV wieku, który zaiste na Litwie był przełomowym, mając 
na względzie walkę z ciemnotą pogańską. Łukaszewicz do- 
wodzi, że niewiele ich było i na początku XVI wieku z po- 
wodu małej liczby kościołów; jednakże utrzymuje, iż były 
one coraz liczniejsze i że rzadkim był kościół przy którym- 
by nie było szkółki; szkółki te, powiada, były liczniejsze, 
gdzie był obrządek łaciński, mniej zaś liczono w para- 
fjach obrządku wschodniego. Objaw ten chyba tern się da 
wytłumaczyć, iż duchowieństwo rzymsko-katolickiego ob- 
rządku było lepiej uposażone i więcej uzdolnione do kiero- 
wania szkółkami parafjalnemi, niż duchowieństwo wschodnie: 
i tern, że między ludem katolickim było więcej szlachty 
i mieszczan, którzy, wolni od pańszczyzny, mieli możność 
wysyłać swe dzieci do szkół, niż między Rusinami. 
W każdym razie istnienie szkół parafjalnych stwierdza 
się postanowieniem I synodu wileńskiego djecezalnego w 
r. 1526 co do czytania w szkołach parafjalnych ewangielji 
po litewsku i po polsku z zaleceniem usuwania nauczycieli 
narodowości niemieckiej. Postanowienia takie mają doniosłe 
znaczenie nie tylko pod względem istnienia i doniosłego zna- 
czenia szkół parafjalnych, ale i pod względem uświadomie- 
nia narodowościowego młodzieży, jako też i zapobiegania 
giermanizacji Litwy. Synod zwraca uwagę na język litewski, 
który, według świadectwa biskupa Wasiłły, wypowiedzia- 
nego przed Kyburgiem, już w XIV wieku był zaniechany 
w piśmiennictwie: - "dlatego, że ruskie pismo ma być do- 
skonalszego utworu, a język ruski stał się dyplomatycz- 
nym na dworach książąt panujących od czasu, jak uczeni 
Husini, przez Tatarów z za Dniepra wygnani, przenieśli 
swoje zdolności do Litwy". Z tego rozporządzenia wniosko- 
wać można, że litewski język w ciągu wiekowej pracy apo- 
stołów Litwy już na początku XVI wieku miał przyswojoną 
sobie pisownię łacińską, zastosowaną do tłumaczenia ewan- 
gielji. Drugiem znamiennem, jak powiedzieliśmy, postano- 
wieniem było usuwanie Niemców od kierownictwa szkołami. 


l) Narbutt, Pomniejsze pisma historyczne, str. 153.
		

/Vilniana_001_27_279_0001.djvu

			- 278 - 


Zapewne zachodziła tu obawa zwichniQcia pojęć uczącej się 
młodzieży, tak pod wzgl
dem narodowościowym, jak pod 
względem religijnym, gdyż Niemcy objęte już były ruchem re- 
formacyjnym, a nowinki, szkodliwe dla religji katolickiej, 
były zaszczepiane przez zwolenników reformacji wychodź- 
ców niemieckich. 
Kapituła wileńska, jako senat biskupi, nieustannie czu- 
wający nad sprawami religji i złączonej z nią oświaty, pil- 
nie śledziła kierunek szkolny i według swych poglądów wy- 
dawała pozwolenie na wzniesienie nowych szkół, lub odma- 
wiała. Tak w r. 1513 wydała pozwolenie proboszczowi świę- 
tojańskiemu i paraf janom na założenie szkółki parafjalnej 
w Wilnie; ale w r. 1533 odmówiła swego pozwolenia sekre- 
tarzowi Wojciecha Gasztolda, Janowi Wilamowiczowi na 
otwarcie szkoły prywatnej pod kierownictwem niejakiego 
Grzegorza z Ejszyszek, magistra nauk wyzwolonych. Usta- 
nowienie wreszcie przez biskupa Jana z książąt litewskich, 
za zgodą stolicy Apostolskiej, w roku 1522 dwuch prelatur: 
scholastyka i kantora, choć się bezpośrednio tyczyło szkółki 
katedralnej, było dodaniem kapitule nowej powagi w spra- 
wach szkolnictwa, a proboszczom zachęty do należytego 
urządzenia i czuwania nad szkółkami parafjalnemi. 
Taki to był stan szkolnictwa i początkowego naucza- 
nia na Litwie do czasów reformacyjnych. Ze względu jednak 
na niewielką liczbę szkółek parafjalnych trudno przypuścić, 
aby one tylko były ogniskiem oświaty elementarnej; musiały 
obok nich istnieć szkoły dworskie i domowe, gdzie wyna- 
jęci nauczyciele dawali początki nauk dzieciom pańskim 
i dworskich oficjalistów. Chęć i zdolność bowiem Litwinów 
do nauki już od początku dała się zaznaczyć nie tylko w ko- 
rzystaniu z oświaty krajowej, ale i w pielgrzymkach, w po- 
goni za wiedzą, do ruskich monasterów w celu nabrania 
wprawy w pisowni ruskiej, już do Pragi i Krakowa w celu 
zdobycia laurów akademickich, które zdobiły głowy Macieja 
z Trok, biskupa wileńskiego, jego następców, Dzierzgowiczów, 
Szeligów i innych dostojników Litwinów, którzy nauką i wy- 
mową zajaśnieli na zaraniu doby chrześcijańskiej w swoim 
kraju. O pochopności zresztą do oświaty wszystkich stanów 
na Litwie świadczy przytoczony już przez nas biskup Wa- 
siłło, który w rozmowie z Kyburgiem, na zarzut, iż trawie- 
nie lat młodości na naukach w szkołach wyższych przysta- 
łoby tylko ludziom, sposobiącym się do stanu duchownego, 
w rycerskim zaś stanie inne ćwiczenia i wprawa zamłodu 
potrzebna, odpowiedział: "Litwini mają to wspólne z Pola- 
kami w swojem przyrodzeniu i darach umysłowych, że im 
potrzebniejsza nauka nad wprawę strategiczną, do której za 
wyjęciem lat dziecinnych, szybko się hiorą. Litwin się rodzi 
35 


........
		

/Vilniana_001_27_280_0001.djvu

			I 


- 274 - 


rycerzem; jemu tylko potrzeba lat i wzrostu, aby się nim 
okazał. Do kształcenia zaś umysłu i serea bogohojnego ma 
szkołę w domu rodzicielskim; nauki zaś wyższe tworzą czło- 
wieka prawdziwie oświeconego, w każdym stanie i w każ- 
dem powołaniu użytecznego i sobie i ojczyznie u . 
'l l o domy rodzicielskie, o których wspomina biskup, 
dzielną stanowiły pomoc plebanom w kształceniu młodzieży 
i uzupełniały brak szkółek parafjalnych. Oprócz bowiem 
służby Bożej, potrzeby krajowe i majątkowe sprawy doma- 
gały się ludzi piśmiennych i dodawały bodźca szczególniej 
ubogiej młodzieży do nauki. Owe królewskie słowa, wyrze- 
czone do ubogiego żakH: "Disce puer latine, ego te faciam 
mości panie", dla wielu zapoznanych świecą gwiazdą prze- 
wodnią w dobijaniu się o oświatę. Posiadanie w owe czasy 
choćby początków czytania i pisania już dawało wstęp ubo- 
giej młodzieży do dworów pańskich w roli pisarzy prowen- 
towych i sekretarzy pańskich i do urzędu, jako scribom 
i pomocnikom palestrantów. Gdy zamożni rodzice najmowali 
nauczycieli dla swoich dzieci, korzyst.ały z ich nauk i zdol- 
niejsze dzieci oficjalistów; po zagrodach wiejskich bakała- 
rzowali weterani-oficjaliści, dziadkowie i żaki szkolne, co 
z ewa11gieliczką obchodzili wiejskie chaty i czytaniom poboż- 
nem zarabiali na życie albo na nauki. Wnikający w potrzeby 
oświaty ludu szlachetni magnaci zakładali szkoły przy dwo- 
rach swoich, jak Wojciech Gasztold, który w r. 1534 urzą- 
dził taką szkółkę w 'rrabach. 
'rak to w epoce jagieHoflskiej obok szkółek parafjal- 
nych wytworzyły się na Litwie typy szkół dworskich i do- 
mowych. Domowe nauczanie w ciągu wieków skuteczną nio- 
sło pomoc szkółkom parafjalnym i uzupełniało czasowy bra]{ 
szkółki przy kościele. A brak ten często się dawał w prze- 
szłości uczuwać wskutek nieurodzajów, morowego powietrza 
i innych klęsk napastujących Litwę; najazdy wreszcie nie- 
przyjacielskie wywracały doszczętnie z kościołami i szkółki; 
zresztą zmiana proboszcza, lub dziedzica, stanowiła nieraz 
o losie szkółki, nie mającej stałego funduszu. 
Jak względny był rozwój i stan szkółek parafjalnych, 
tak i program nauk początkowych. Stale uczono pisać i czy- 
tać, katechizmu i ministrantury, czyli sposobu służenia do 
Mszy. Łukaszewicz w swojej historji szkół powiada, że uczono 
jeszcze w niektórych szkółkach łaciny z Disticha Katona, 
gramatyki Donata, rachunków do reguły spółki i śpiewu ko- 
ścielnego. Rozumie się, że na taki program mogły sobie 
pozwolić szkółki hojniej uposażone. Podręczniki szkolne do 
wynalezienia druku stanowiły książki, pisane gotyckiemi lite- 
rami. Ponieważ w owe czasy papier był drogi, dla wprawy 
uczniów w pisaniu i rachunkach używano tabliczek drewnia- 


t
		

/Vilniana_001_27_281_0001.djvu

			I 
l 


( 


- 275 - 


nych cienkich, pociągniętych woskiem; na tych tabliczkach, 
zszytych za pomocą sznurka w kajet, uczniowie za pomocą 
rylca, podobnego do ołÓwka, układali swą rekę do pisania 
i kreślili arytmetyczne zadania; po odbytych ćwiczeniach 
znaki pisane zacierano, i tabliczki mogły służyć do nowego 
użytku. Prace piśmienne większe i dokumenty poważniejsze 
pisano na pergaminach, wyrabianych ze skór zwierzęcych, 
zwanych także membranami. 
Rozwój sztuki drukarskiej uprzystępnił naukę począt- 
kową ubogiej młodzieży, a przeciwdziałanie zakusom refor- 
matorów dodało bodźca duchowieństwu katolickiemu do bacz- 
niejszego zwrócenia uwagi na szkółki elementarne w ciągu 
X VI wieku. Szczególniej ruch oświatowy, wszczęty przez 
Jezuitów na Litwie, ożywił i szkółki parafjalne; bo, chociaż 
Jezuici skierowali swe prace głównie do rozpowszechnienia 
oświaty wyższej, dzieci jednakże miały nową zachętę do 
uczenia się w szkółkach parafjalnych, które już teraz nie 
tylko wprowadziły do posługi kościelnej i niższych urzędów, 
ale otwierały wstęp do szkół powiatowych, wojewódzkich 
i podwydziałowych, skąd się przechodziło do akademji. Je- 
zuici dla zachęty i przykładu urządzili wzorową szkółkę pa- 
ra(jalną przy kościele Sw. Jana i pociągnęli do niej wszystką 
dziatwę. żądną nauki, z miasta i okolic; szkółka katedralna 
zaczęła świecić pustkami. Zaniepokojona tern kapituła, o ile, 
że brak dał się poczuć w chłopcach, posługujących przy ka- 
tedrze, i śpiewakach, wymogła na jezuitach przyrzeczenie, 
iż nadal nie będą przyjmowali do swej szkoły chłopców. nie 
umiejących gramatyki. Wogóle ruch oświatowy z przybJl- 
ciem jezuitów ogarnął wszystkie stany katolickie; młodzież 
nawoływana przez biskupów i kapłanów, coraz Jiczniej za- 
częła uczęszczać do szkół; biskup Protasewicz zakłada bursę 
dla przytułku i wyżywienia uczącej się ubogiej młodzieży; 
w jego ślady idzie kanonik Ambroży Bejnart, sędzia ziemski 
oszmiański Jan Mikołaj Korsak, tworząc i uposażając nową 
bursę dla ubogich studentów; do nich się przyłączają inni 
dostojnicy i ofiarodawcy duchowni i świeccy. Ofiarność ta, 
skierowana ku szkołom wyższym, dodała zachęty do uposa- 
żenia i szkółek elementarnych. Już za Zygmunta-Augusta 
i Zygmunta III coraz częstsze spotyka się nadania fundu 
szów na utrzymanie szkółek przy kościołach, przez tych 
krÓlów.zakładanych lub wzbogaconych nowe mi nadaniami. 
l byłyby doszły do pożądanego rozwoju te szkółki, gdyhy 
nie zawieruchy krajowe i spustoszenia najeźdźców XVII 
wieku, obracające wniwecz wiekową pracę miłośników oświaty. 
Kardynał Prymas Bernard Maciejowski w liście paster- 
skim, wydanym do całej prowincji gnieźnieńskiej w r. 1607 
zaleca, by przy każdym kościele była szkółka, a przy niej
		

/Vilniana_001_27_282_0001.djvu

			- 276 - 


kleryk bakałarz, albo nauczyciel, według zamożności i wa- 
runków para
ialnych. W szkole oprócz katechizmu, pacierza 
i służenia do Mszy, uczyć powinni gramatyki i nauk wcho- 
dzących do programu szkół trzyklasowych (triviales et hu- 
maniora), w miarę możności i zdolności uczni, oraz czuwać 
nad obyczajami tak nauczycieli, jak i uczni. (Ob. listy pa- 
sterskie w dodatkach). Stosownie do tego zalecenia biskupi 
i wizytatorowi e kościołów w djecezji zwracali uwagę na 
szkoły para
ialne. 
Bez przesady można powiedzieć, że w ciągu wieku XVII 
i następnego, aż do chwili upadku swego, Polska i Litwa 
musiały trzymać w jednej ręce pochodnię oświaty. a w dru- 
giej miecz ku jej obronie, fi. gdy ten wypadł z ręki obroń- 
czej, powstrzymana została i oświata. "Szkółki elementarne, 
powiada Łukaszewicz, znajdowały się po miastach i mia- 
steczkach, rzadziej po wsiach, aż do wojen kozackich 
i szwedzkich za Jana-Kazimierza. Gdy w ciągu wojen miasta 
i miasteczka z dymem uleciały, gdy powietrze morowe, nę- 
dza, miecz i inne klęski trzy przeszło miljony ludzi, prze- 
waznie mieszkańców miast, sprzątnęły, większość szkółek 
upaść musiała... Powoli jednakże, az do panowania królów 
z domu saskiego zaczęły się szkółki po miastach i miastecz- 
kach odradzać i rozmnazać tak, iż około 1730 r. nie było 
w Koronie i W. K. Litewskiem mieściny, zwłaszcza królew- 
skiej i duchownej, w którejby się szkółka nie znajdowała; 
miały je także niektÓre wsie większe z kościołami para- 
fj alnymi" l). 
Słowa historyka potwierdzają postanowienia kapituły 
wileńskiej, obowiązującej członków swych, by w zrujnowa- 
nych swych dobrach przez Rosjan i Szwedów odbudowywali 
kościoły i szkółki. Potwierdzają to i wizyty kościołów para- 
fjalnych i szkółek, nakazane przez biskupów wileńskich 
Aleksandra Sapiehę i Brzostowskiego od r. 1668. Szkoda 
wielka, że kompletu tych wizyt nie posiadamy; kryją się 
gdzieś one w ręku zbieraczy albo w archiwach bibljotecz- 
nych i para
jalnych, które ocalały od pożarów i rabunków. 
Opisanie szkółek parafjalnych w wizytach djecezal- 
nych spotykamy po raz pierwszy w wizycie kościołów za 
biskupa Abrahama Wojny 1638 r. i biskupa Jerzego Tysz- 
kiewicza z 1653-4 r., jak np. w Repli, Brzostowicy, Mści- 
bowie, Derewnie, Słucku, Swirze i innych; potem w wizycie 
sufragana białor. Słupskiego, o której wspominaliśmy wy- 

ej. Następnie w r. 1669, w wizycie, odbytej przez prałata 
Zuchorskiego w dekanacie kowieńskim, olwickim i simneń- 


l) T. I, str. 334.
		

/Vilniana_001_27_283_0001.djvu

			- 277 - 


! 
I. 


skim. Wizyt.ator O kowieńskiej szkółce przy kościele Św. 
Ap. Piotra i Pawła mówi: "Budynek przylega do muru cmen- 
tarnego, z drzewa foremnie zbudowany, podzielony na dwie 
części: w jednej uczą się dzieci czytać, pisać i początków 
gramatyki, - w drugiej mieszka bakałarz i za przepierze- 
niem służba. Hektorem (nauczycielem) szkoły jest p. Obrycki, 
zdatny do służby kościelnej i nauczania dzieci. Ponieważ 
zauważono niedbalstwo w nauczaniu dzieci ze strony tego 
rektora, dano mu neleżyte napomnienie, i na przyszłość na- 
leży go śledzić". Na prowincji wizyta wykazuje tylko kilka 
szkół, z których, jako wzorową, zaleca w Lozdziejach; uczy- 
ło się w niej 20 uczniów. Gdzie szkół nie było, wizytator 
nastaje na proboszczów, by je jako "uUle Dei negotium"- 
zbożne dzieło - zaprowadzali. W 8tokliszkach niegdyś była 
szkoła; proszą paraf janie wizytatora, by przyśpieszył otwar- 
cie nowej dla młodzieży, gdzieby uczono ją czytać, pisać 
i śpiewu, bo już starzy zapominają śpiewu chóralnego; w Fi- 
lipowie mieszcanie obiecują sami wznieść szkołę, dawniejsza 
bowiem spaliła się; -- w Puniach ze starości upadła i t. d. l ). 
Podobneż wizyty były układane z uwzględnieniem szkó- 
łek parafjalnych i przez biskupa Brzostowskiego, jak to 
można wnioskować z wizyty dekanatu olwickiego, odbytej 
w r. 1700. Brzostowski nie poprzestał na wizytach, ale w 
roku 1710 ogłosił list pasterski, w którym między innemi 
rozporządzeniami zaleca proboszczom, by jaknajprędzej sta- 
rali się nająć zdolnych bakałarzów dla uczenia dzieci, oraz 
by urządzali szkółki paraf]alne, gdzie tak nowych niema: 
"Curent parochi quam primum habere Baccalaureos idoneos 
pro instructione puerorum in literis addiscendis; scholas, si 
non su nt erigant 
). 
To był początek, który później pod kierownictwem Ko- 
misji Edukacyjnej na rozkaz biskupa Massalskiego wyko- 
nany został najściślej w latach 1781 i 1782, z wykazem licz- 
by uczniów, według stanu, z jakiego pochodzili. Jakby za 
uderzeniem różdżki czarodziejskiej, widzimy szkółki para- 
1]alne, w tych latach wszędzie istniejące; z następnych lat 
wizyty już są niekomplet.ne, a w nich ledwo wzmianki o szkół- 
kach; wielu nie spotykamy. Straszna klęska krajowa odbiła 


J) Tytuł wizyty: Processus visitationis generalis trium decanatuum 
Caunensis, Siemnensis et 01witensis - z poleceniem urz!:dowem biskupa 
Aleksandra na l\Iaciejowie Sapiehy, danem Benedyktowi Zuchorskiemu ka. 
nonikowi wileńskiemu, dnia 10 paźdz. 1()68 r. Innych dekanatów nie dało 
si!) dotychczas wynaleźć. Wizyty biskupów Wojny i Tyszkiewicza w wileń. 
bibljotece pub!. sala 13, szafa 53. 
') Epistola pastoralis. Jmpressa Vilnao, Typis, Uniwersitatis Soc. 
Josu 1710 - w d.odatku wykaz szkół dekanatu olwickiego (w końcu ni- 
niejszego artykułu). 


f 


---
		

/Vilniana_001_27_284_0001.djvu

			- 278 - 


si(
 i na szl(ółkach; spotylm zię wzmianki: w czasie rozru- 
chów krajowych szkółka upadła, zgorzała i t. p. 
Ciekawe szczegóły, wyjagniające warunki i stan sz]cół- 
ki parafjalnej ówczesnej, czytamy w wizycie kościoła Ej- 
szyskiego z r. 1788. Po opisaniu domu szkolnego, zbudowa- 
neg'o przy cmentarzu według "Rozkazu" rozumie się Komi- 
sji Edukacyjnej, chociaż "nie tym abrysem", ale wygodnego 
na naukę dzieci, proboszcz opisuje następnie "dyrektora" 
i stan szlcółki temi słowy: "Dyrektor nazywa się Kazimierz 
Dymgayło z Księstwa Zmuyskiego, stanu Szlacheclciego. 
Piąty rok, jak Szkołę Para
jalną uczy przy Kościele. Pobożny. 
Obyczajny. Konstrukcję zna dobrze Lacińską. Charakter nie 
bardzo ma dobry, jak Dzieciom Pierwiastkowym na Tabli- 
cach może uformować. Pensyą w Zimie przez kilka miesięcy 
od Plebana bierze y Ordynarya na Stoł. Parafiante od Dzieci 
nie płacą y Stołu nie dają. Szkoły Parafialne od S-o Marcina 
rozpoczynają się, kiedy Dzieci od Robot y Paętwiska Bydełka 
bywają Wolni; a kończą się Szkoły około S-o Jerzego, jak 
ciepło na Wiosnę rozpoczyna się. 
Dyrektor inszey funkcyi y Zabawy nie ma, prócz pilnowa- 
uia y uczenia Dzieci. Uczą się Dzieci Pierwiastkowych Nauk, 
Pacierzy, Katechizmu, Czyt.ać, Pisać, Liczby, 11 insi Kon- 
strukcyi Łacińskiey, na Listach czytać, Listy układać etc. etc. 
Poddaństwa Dzieci nie posyłają do Szkoły, raz że Pano- 
wie bronią tego, gdyby wyuczywszy się czytać y pisać nie 
uciekali od Panów na Wolność gdzie; powtórnie z przyczyny 
H.odziców ubogich, uciemiężonych, którzy sami głód cierpią, 
iedynoctwo, w chatach niema komu zostać, dla Ciężkich 
Pańszczyzn, (do) pilnowania Ognia w.Domach. 
Dzieci czasu uczenia się do Zadnych inszych usług 
y robót nie bywaią odrywani, prócz do mszy służenia y na 
Insze Nabożeństwa. Dzieci uczyło się 20. Y prostey Kondy- 
cyi, z miasteczka, Wolnych Ludzi y z wiosek Królewskich 
Starościńskich 20. Niektórzy poezątki pobrawszy powynosili 
się do Szkół Powiatowych. Drudzy nauczywszy się Czytać, 
Pisać, do Mszy służyć, znowu w domu przy pracach y Rol- 
nictwie poosiadali, Dyrektor powolny, Rygoru Wielkiego nad 
dziećmi nie zażywa". 
Wilno zapełnione było szkółkami parafjalnemi i kla- 
sztornemi, o których wzmianki są porozrzucane po wizy- 
tach - nieregularnych, co prawda, w Dziejach Towarzystwa 
Dobroczynności wileńskiej i w kronikach m. Wilna, które 
nam się udało zebrać, bez wykazu jednak uczniów, bo tego 
niezawsze spotykaliśmy ślady. Dopiero po przejściu chwil 
 
zamieszek wstrząsających podstawy bytu narodowego kiedy 
równowaga umysłowa zaczęła wracać na początku XIX stu- 
lecia, biskup wileński, wielId miłośnik oświaty lud u, sarn
		

/Vilniana_001_27_285_0001.djvu

			I 
ł 


f 



 


- 279 - 


pmcujący na tej nIWie wydawania podręczników elementar- 
nych i dziełel{ ludowych, nawołujący duchowieństwo do 
współudziału, wydaje rozporządzenie wskrzeszania i upo- 
rządkowywania szkółek parafjalnych i klasztornych. Wsku- 
tek tego posiadamy bardzo cenne wiadomości o liczbie szkó- 
łek par3fjalnych i klasztornych z wykazem uczniów z roku 
l HO-l i 1805. 
Głównymi jednak kierownikami i opiekunami szkółek 
parafjalnych byli proboszczowie i zakonnicy. Oni to, jak 
ks. Szantyr, prałat mohylowski, założyciel szl<ółek w Pińsku 
i Kopylu, składali większe, lub mniejsze fundusze na utrzy- 
manie tjTch szkółek, poświęcali pracę swoją na nauczanie 
dziatek, albo dozorowanie 11auki, udzielanej przez organistów 
i zakrystjanów; bo jakkolwiek są liczne i poważne fundusze 
możnych ohywateli, liczniejs7.e jednak, choć krótkie spoty- 
lcamy uwagi, iż szkółkę sam pleban utrzymuje, albo pleban 
uczy, lub też kosztmn plebana uczy dyrektor, organista, za- 
krystjan. Była to najczęściej praca mrówcza, cicha, ukryta 
gdzieś w wiejskim zakątku, nic nie kosztująca ubogich ro- 
dziców; aIs praca owocna, podtrzymująca święte iskierki 
światła, w dawnej przeszłości wznieconego 1). 
Ofiarność ta i poświęcenie duchowieństwa nietylko wy- 
nikały ze szlachetnego poczucia obowiązku swego względem 
oświecania maluczkich; ale się potęgowała i wzmacniała się 
wolą sterników djecezji wileńskiej, biskupów wileńskich, 
którym najblizej na sercu leżała oświata ludu, zaczynając 
od Wassiłły, aż do biskupa Jana-Nepomucena Kossakowskiego, 
a w tym szeregu świecą olbrzymie postacie; Macieja z Trok, 
Jana z Książąt Lit., Wojciecha i Jerzego Uadziwiłła. Prota- 
sewicza, Białłozora, Brzostowskiego, Zienkowicza, Massal- 
skiego i wielu innych biskupów i dostojników. Niestety, 
wpływ ten zbawienny biskupów djecezjalnych przerwany 
został ustawicznem prawie sieroctwem djecezji po śmierci 
biskupa Kossakowskiego w roku 1808. Od tego czasu 
rządzą djecezją prałaci, mianowani przez metropolitów Cie- 
ciszowsldego i Siestrzeńcewicza aż do roku 1828, w którym 
objął rządy djecezji Kłągiewicz, wyniesiony dopiero w roku 
1839 na biskupstwo wileiu;Jde i zmarły w roku 1841. W tym 
okresie uniwersytet wileilski do czasu swego zwinięcia roz- 
ciągał troskli wą opiekę nad szkółkami para(jalnemi. Z jego 
ramienia naznaczani byli opiekunowie, dozorcy i wizy tato- 
rowie szkółek parafjalnych, którzy zwracają baczną uwagę 


1) Nietylko w naszej djeeezji, abok uniwersytetu, ale i w łuekiej 
i kamienieckiej Jjceezji, zależnych od tegoż uniwersytetu, pod wzglqdern 
oświaty, biskupi. kapłani i obywatelstwo żywy brali udział w rozpowszech- 
nianiu szkółek parafjalnych. Ob. Dzieje Dobrocz. K. I, str. 489.
		

/Vilniana_001_27_286_0001.djvu

			- 280 - 


na stan ich, wnikają w potrzeby, wskazują programy oraz 
środki postępu i rozwoju tych szkółek l). 
Pierwotny program szkółek parafjalnych, przynajmniej 
większych, został rozszerzony i zastosowany do potrzeb 
ludności wiejskiej. Do nauki przeto katechizmu, czytania, 
pisania po polsku i po łacinie, oraz początków arytmetyki 
dodano: historję starego testamentu, naukę chrześcijańską 
według BeIlarmina, gieografję, arytmetykę do reguły trzech 
włącznie, gospodarstwo wiejskie, ogrodnictwo, budownictwo, 
rysunki i t. p. Szkółki te dzielono na 2 i 3 klasy; liczba 
uczni ciągle wzrastała. Obywatelstwo i duchowieństwo dzielną 
daje pomoc w utrzymywaniu tych szkółek, jak Chreptowicz 
w Szczorsach 2) i Wiszniewie, Tyszkiewiczowie w Wołoży- 
nie, Pociej w Stolinie, Twardowski w W eleśnicy , ks. Szan- 
tyr, prał. mohyl. w Słucku, Kopylu i w Mielejczycach, Bra- 
niccy w Białymstoku, ks. Czartoryski i wielu innych, któ- 
rych imiona zapisane są w Dziejach Dobroczynności WiJeń., 
w wizytach uniwersyteckich i kościelnych. Zapewne były 
wyjątki w obywatelstwie, obawiające się nauki chłopa, by 
im się nie wymknął z poddaństwa, - hyli i rodzice nie- 
chętni ku szkole, o ile 
e dzieci w domu potrzebne były do 
usług, no, ale gdzie
 nie bywa wyjątków? 3). 
Obok szkółek typu dawnego i zaprowadzonych przez 
uniwersytet od roku 1814 zaczęto zaprowadzać na Litwie 
szkoły Lankastra. Nazwa tych szkół pochodziła od twórcy 
ich tegoż imienia Anglika, który w końcu X VIII i na po- 
czątku XIX wieku za przykładem swego ziomka, 13e11a, za- 
czął zakładać szkoły elementarne wzajemnego nauczania 
przez uczniów, pod kierownictwem jednego nauczyciela na 
całą szkołę, choćby na tysiąc dzieci. Uczniowie w tych szlwłach 
podzieleni byli na wydziały, stosownie do stopnia pasiada- 
nej nauki. Każdy wydział miał swego starszego ucznia; 
uczniowie wyższych wydziałów byli przewodniczącymi dla 
niższych. Jeżeli uczeń źle odpowiadał, poprawiał go nie prze- 
wodniczący, ale kolega po nim następujący, i zajmował po- 
tem miejsce niefortunnego kolegi. Zajęcia odbywały się !Ja 
komendę. Zamiast książek i elementarzy, używano tablic 
ściennych, a zamiast piór i papieru - piasku i tabliczek 
łupkowych. 
. Szczegółowy opis takiej szkółki w Weleśnicy podaje 
PIOtr Chrucki, Mag. filoz., zastępca dozorcy honor. szkół po- 
wiatu piilskiego. Szkołę otworzono w r. 1819, na początku 


l) Ob. Bieliński Uniwers. Wilońsk. t. IIr, str. 93. 
') Szkoła Szczorszowska, założona około 1790 r. kosztem Joachima 
Chreptowicza; w r. 1821 miała 203 uczniów. Dzieje dobro R. II str. 832. 
S) Ob. Józefa Twardowskiego wizyt.
 gieneralną, str. 25. '
		

/Vilniana_001_27_287_0001.djvu

			- 281 - 


było uczniów 22 z włości weleśnickiej od 8-12 lat wieku, 
dzieci rodziców "mających mniej przeciwnych względem 
nauk uprzedzeń", założona przez p. Józefa 'rwardowskiego 
do uczenia "sposobem wzajemnym" (t. j. metodą Lankastra). 
Uczą się czytać po polsku z elementarzy wileńskich, kate- 
chizmu, nauki chrześcijańskiej Dellarmina, nauki obyczajo- 
wej z elementarzy dla szkół para
jalnych. Do pisania uży- 
wano w dwuch ławlrach piasku, w trzeciej, czyli ostatniej, 
papieru oraz wzorów l\1iżutowicza. Dla postępujących dano 
księgę: nNauka czytania i pisania dla szkół Księstwa War- 
szawskiego" . 
Fundator zastrzegł najmocniej, ażeby żadnej kary cie- 
lesnej, ani grubszego nawet łajania nie używano i aby za 
karę stosowano tylko usuwanie od lekcji w razie niepil- 
ności, a jeśliby ona była ciągłą, pogrożenie i oddalenie ze 
szkoły. Środek ten, narazie lekceważony przez dzieci, potem 
okazał się bardzo skutecznym, bo dzieci obawiały się wyda- 
lenia ze szkoły... Uczniowie przychodzą do szkoły o godzi- 
nie 9; jeden z uczniów z kolei, nie wyłączając nikogo za- 
miata szkołę, oczyszcza z kurzu stoły i sprzęty. Poczem 
klękają, jeden z ucznió-w mówi Ojcze nasz, Zdrowaś Marja, 
Wierzę w Boga Ojca i Dziesięcioro Bożego Przykazania, 
a dzieci za nim powtarzają; oprócz tego nauczyciel czyta 
krótką modlitwę,-którą także dzieci powtarzają. O godz. pół do 
lO-ej zaczyna się czytanie i pisanie, zgłoskowanie i czytanie 
po wierzchu. Od godziny 11 1 /... nauka obyczajowa z elemen- 
tarzy; od 12-1 czas wolny; od 1-2 powtórzenie czytania 
i pisania; od 2-3 nauka chrześcijańska; od 3-3 1 / 2 czytanie 
rozdziału Pisma Św.; od 3 3 / 4 - 4 śpiewanie pieśni nabożnych,- 
poczem nauki kończą się modlitwą i pacierzem, jak się 
rozpoczynały. Jeden z uczniów układa sprzęty, zamiata szkołę; 
wszyscy rozchodzą się. Nauczyciel śledzi nadto, czy ucznio- 
wie umyci przychodzą do szkoły, - nie umytym każe się 
umyć; uważa na postępy l pilność uczniów i zdaje raporty 
fundatorom co miesiąc. Ustawa, podpisana przez Twardow- 
skiego l), zawieszona była w szkole. Wzorowym uczniom 
rozdawano nagrody w książkach i obrazkach. Liczba uczniów 
wynosiła w r. 1820 osób 32, między którymi było 25 wło- 
ścian, 6 szlachty i l mieszczanin. 
Przy szkole była bibljoteczka, w której się znajdowały 
następujące dzieła, ofiarowane przez założyciela: Zasady 


1) Szczegóły o życiu Józefa Twardowskiego, ob. Bieliński Uniwersy- 
tot WileIlski, t. III, str. 56 i Encyklop. Powszech. Orgielbr. t. 20; oraz mo- 
nografja p. t. Józefa Twardowskiego wizyta jeneralna szkół i zakłll.dów 
edukacyjnych w gubernji millskiej, odbyta w r. 1819, wydana w Krakowio 
nakładom Akademji UmiejQtności 1903 r. 


36 


---
		

/Vilniana_001_27_288_0001.djvu

			- 282 - 


edul{acji... podług Niemej era; Wykład metody Pestalozzicgu; 
Wykład w
mjemnego uczenia; Powinność nauczyciela szkół 
parafjalnych; Przepisy dla nauczycieli. dających naukę po. 
czątkowego czytania; Elementarz dla szkół parafjalnych by- 
łej Komisji Edukacyjnej; Nauka początkowego czytania i ra- 
chunków; Pan Maciej z Jędrychowa, drelicharz jarmarkowy; 
Katechizm historyczny Fleurego; Nowy testament Golań- 
skiego; Katechizm, drukowany w Łowiczu; Biblja Wujkv; 
Kazania ks. Karpowicza i KaliI'iskiego; Obowiązki chrześci- 
janina przez Legowicza; Ogrody północne Strumi1ly; Przy- 
jaciel gospodarzy Poinsota; Porządek robót miesięcznych 
ogrodnika; Zabawa ogrodnicza; O owocach; Gospodarz do 
skonały; Apteczka końska ks. Pietraszkiewicza; Sposób rato- 
wania nagłą śmiercią uderzonych przez J{inkla; O ważniej- 
szych zarazach bydła; Technologja Funke'go; Gieografja po- 
czątkowa; Giegrafja ogólna. Dla nauczyciela były wypisane 
pisma perjodyczne: Kurjer Litewski; Dziennik Wileński; Izyda 
Polska i Dzieje Dobroczynności WilCll., nadto dzieła ks. Kluka: 
O rzeczach kopalnych; Opisanie zwierząt domowych i kra- 
jowych; Dykcjonarz roślinny; Ustawa Komisji Edukacyjnej 
i Uniwersytetu Wileńskiego; Podróże do Francji, Anglji 
i Włoch; Botanika stosowana ks. J undziłła i t. p.l). 
Jal{ widzimy, zasobna i treściwa była bibljoteka s.....kółki 
elementarnej weleśnickiej; na tę modłt,! urządzały się i inne 
szkółki, w których większy lub mniejszy zakres nauk ele- 
mentarnych zależał od funduszów, nauczyciela i liczby lat, 
wyznaczonych dla wykształcenia wiejskiego ucznia. Jan 
Chodźko, honorowy dozorca szkół w powiecie dzisieńskim, 
w r. 1819 zakreśla kurs 4-letni dla szkółek parafjalnych 
według następującego programu: Rok 1. Poczqtki 1wuki ?eligji: 
o obowiązkach chrześcijanina i wykład LO przykazail Bożych. 
Z nauki momlnej: obowiązki dzieci względem rodziców, go- 
spodarza względem czeladzi i wzajemnie. Z nauki czytania 
i pisania: poznanie zgłosek i składanie. Z a1-ytmetyki: pisanie 
liczb i liczenie. Rok 2. Nauki ?-eli,lJji: dolmńczenie 2). Nauki 
moralnej: ciąg dalszy aż do wykładu o użyteczności stanu 
rolniczego. Z nauki czytania i l}isania: wprawa rozmaitego 
czytania, formowanie charakteru ręld. Z (l?'ytmetyki: dodawa- 
nie i odejmowanie liczb prostych. Z ogr'udnictwa: o drzewach 
owocowych i chmielnikach. Hok 3. Z nauki moralnej: ciąg 
dalszy-o użyteczności stanu rolniczego, aż do prawa włas- 


l) Ob. Dzieje Dobroczynności. Rocznik I, str. 3
!)-344. 
2} Cenzor uniwersytecki słut:!zn:\ robi uwagi, o niewłaściwości Ul"wa- 
nia w 2 roku nauki katechizmowej, kiedy moraln:\ rozkłada sil} na ,l lata. 
Bez znajomo:jci zat:!ad nauka moralna jest próżna i na niczcm nie oparta. 
Ob. 1. c. str. 322. 


ł 


,
		

/Vilniana_001_27_289_0001.djvu

			- 283 - 


no
ci. Z nauki lJisania: formowanie charaIcteru przez pisanie 
przykładów moralnych z własnych wyobrażeń. Z arytmetyki: 
mnożeni e i dzielenie liczb prostych. Z ogrodnictwa: dokot1.- 
czenie tej nauki (t. j. o sadzeniu kartofli i konserwowaniu 
owoców, o sadzeniu i utrzymywaniu żywych płotów). Z 1"0[- 
nictwa: o celniejszych ną,rzędziach rolniczych, o gatunkach 
ziemi i sposobie jej poprawy, o zasiewaniu lasów i łąk, o ho- 
dowJi koni i bydła, o pielęgnowaniu pszczół. Z budownictwa: 
o stawianiu trwałych wiejskich domów, o czasie do wycina- 
nia drzewa i rozmaitem jego użyciu, o miejscu zdatnem do 
zabudowania. Rok 4. Z nauki momlnej: dokończenie. Wzory 
pisania z tejże nauki i spostrzeżeń ogrodniczych i rolnych. 
Z m"lJtmetyki: dokończenie. Z budownictwa: dokończenie. Z tech- 
nologji: o bieleniu płótna i farbowaniu nici wełnianych i lnia- 
nych. 
Taki to program zalecany był przez dozorctw szkółek 
parafjalnych; takim on był w szkółkach większych na po- 
czątku zeszłego stulecia; Porównawszy go z programami 
dzisiejszymi tychże szkółek, ujrzymy, że szkółki pod wzglQ' 
dem praktycznej oświaty ludowej cofnięto o lat sto, o cały 
wiek. Dziś zewsząd się podnoszą głosy o zreformowanie 
programu szkółek ludowych, o dodanie do uczenia rełigji, 
czytania, pisania i arytmetyki, - nauk praktycznych, jak 
ogrodnictwo i rolnictwo; myśmy to mieli, i zapewne wieko- 
wa praca postawiłaby te szkółki na najwyższym stopniu 
rozwoju. 
Nie poprzestawali kierownicy szkół parafjalnych na rze- 
czowem zalecaniu nauk elementarnych ludności i dzieciom 
wiejskim; owszem używali różnych fortelów, by zwrócić uwa- 
gę na potrzebę nauki ludu wiejskiego w tych miejscowo- 
ściach, gdzie się dawało postrzegać lenistwo i ospałość pod 
tym względem. Nauczyciel szkoły Chlewiszczańskiej, w pow. 
brzeskim, jak powiadają Dzieje Dobroczynności, wysyłał po 
kilkunastu chłopów ze swej szkoły, dobrze ju
 wyuczonych 
czytać i śpiewać, do przyległych wiosek. Ci przybywszy do 
której z nich, stawali na środku ulicy, rozwijali czerwoną 
chorągiew, na której było wyrażone jasno - żółte słolICe 
w promieniach znad pisem: "Rozpędza ciemności". Dzwonili 
w dzwonki, grali na piszczałkach i bili w bębenek, śpiewa- 
jąc różne wesołe piosenki 1). Na odgłos śpiewania i bębnienia 


, 


1) Jedną piosenkę przytaczają Dzieje Dobr. R. I, str. 145. Początek 
jej następny: PowieJ.źcie cni gospodarze, dałli wam Bóg dziatki w darze? 
Niech siQ z nami poznają; po co przyszli? spytają. Wynidźcie, dziatki, pro- 
simy, wiedzcie, że was nie wzgardzimy; chodź biednych, odartych, nie- 
śmiałych, choć ciemnych i małych. l my wam podobni byli, gdy::!my do 
szkół nie chodzili. Dziś lepiej wyglądamy, wiQcej l'ozumu mamy. Wiemy,
		

/Vilniana_001_27_290_0001.djvu

			- 284 - 


lud hurmem się cisnął do tego studenckiego werbunku. 
Dzieci wiejskie słuchały ze skwapliwością, ośmielały się, 
wehodziły w rozmowę, później wdawały się w gry różne, 
a szczególniej w piłkę, wreszcie brały dowód przyjęcia do 
szkoły, t. j. bilet, na złoconym papierze pisany. Zdarzało się, 
iż gromady dzieci wsi przyległych same przybiegały do 
Chlewiszcz, bez wiedzy nawet rodziców. Nadto śpiewanie 
uczniów w kościele mszy łacińskiego i ruskiego obrządku, 
odpowiadanie przez uczniów katechizmu, opowiadanie hi- 
storji z Pisma Sw. całe wsie okoliczne wzruszały do odda. 
wania dziatek do szkoły. 
Szkółkę typu Lancastra pierwszy wprowadził w Wilnie 
rektor Uniwersytetu Malewski, zmieniając program w pa- 
ra(jalnej szkółce świętojańskiej. Za jego przykładem w roku 
1819 poszła Dobroczynność wileńska, otwierając dla ubogiej 
i bezdomnej dziatwy nietylko podwoje do nauki, ale i do 
przytułku; liczba dzieci, kształcących się w tej szkółce, 
z czasem dochodziła do 400. Za przykładem Wilna po- 
szły i większe szkółki parafjalne na prowincji, mianowi- 
cie w miastach powiatowych. Z przytoczonych tu wiądo- 
mości kościelnych czytelnik może sobie wyrobić pojęcie o ru- 
chu szkolnym na Litwie od początku XVIII stulecia aż do 
r. 1830. Zwinięcie uniwersytetu w r. 1832 pozbawiło większe 
szkółki parafjalne bezpośrednich swych kierowników, a rok 
18G3 położył kres szkółkom parafjalnym dawnego typu. 
Z uwłaszczeniem włościan zaczęto zakładać szkółki gminne 
z wykładem rosyjskim, nawet pacierza, katechizmu i historji 
świętej; język polski został wykluczony. Lud, chcąc mieć 
dzieci, umiejące modlić się na książce w ]cościele i sam przy- 
wi1lzany do tych modłów i śpiewów, zaczął uczyć dzieci po 
domach. 
Podając niżej wykaz szkółek parafjalnych, zastrzedz 
się musimy co do ich prawidłowości i znaczenia. Wiadomości" 
z czasów Massalskiego 1781 i 1782 roku są wyczerpujące 
z wykazaniem uczni według stanu i ludności paratJan. Pod 
względem liczby ludności wogóle z zestawienia wizyt z roku 
1781 i 1782 wykaz widzi się prawidłowym, - w kilku jed- 
nak parafjach znacznie się nie zgadzający, albo i wcale nie po- 
dany, np. w grodzieńskiej parafJi farnej; obok jednak znaj- 
duje się wykaz dzieci, ochrzczonych w tym roku, i osób 
zmarłych, z czego można wnioskować o przypuszczalnej licz- 
bie paraf jan. Nierówność zapisu ludności w innych parafjach 



 


co było przed laty, gdzio kr61 jaki, kraje, 8wiaty,.napisać, zrachować, prze- 
czytać, pomówić, zaśpiewać, przywitać... i t. d. Spiewano ją na nutQ ko- 
lt)dy: Powiedzcie, pat!terze mili... 


""""'--
		

/Vilniana_001_27_291_0001.djvu

			285 - 


zapewne zależała od niepodania ścisłej liczby poddanych 
przez ich obywateli i dziedziców, ale i nieścisłości ze strony 
spisujących te dane. Ale to są wypadki bardzo nieliczne,- 
dlategośmy podali wykaz paraf jan z tych Jat, mianowicie z 
roku 1781 i 1782, opierając się ściśle na wiadomości i nie 
licząc noworodków, ochrzczonych w tym roku, a tylko z licz- 
by ich wnioskowaliśmy o przypuszczalnej liczbie paraf jan, 
gdzie jej nie znaleźliśmy, kładąc mniejwięcej 30 na tysiąc: 
Druga rzecz, godna uwagi w ocenianiu tych wizyt, jest 
ta, że nie są one podane w szeregu Jat po sobie następują- 
cych, ale w pewnych odstępach czasu, mianowicie r. 1781 
i 1782, potem 1804 i 1805, a w końcu 1828, gdyż w tych la- 
tach tylko spotykamy wizyty, wyczerpujące i obejmujące 
całą djecezję; w wizytach jednak z r. 1828 spotyka się brak 
niektórych kościołów, - dlategośmy uzupełniali go wyka- 
zem szkół z wizyt lat poprzednich od r. 1818 i następnych 
do r. 1831, więcej mając na względzie istnienie i stan szkół 
parafjalnych, niż liczbę uczni, których niezawsze podają wi- 
zyty z r. 1828. Zestawiając te wizyty, spotykamy niektóre 
zmiany w dekanatach i nieobecność wiadomości o niektórych 
parafjach od r. 1804. a przeciwnie - w końcu mamy wizyty 
dekanatu Brzeskiego, Prużańskiego, Kobryńskiego i Biel- 
skiego, których nie spotykaliśmy w wizytach z r. 1781 i 1782. 
Zależy to od rozgraniczenia naszej djecezji, o którem po- 
wiedziano wyżej. 
To przerzucanie dekanatów kresowych spowodowało za. 
męt w uporządkowaniu archiwalnem wizyt kościołów, prze- 
chodzących od djecezji do djecezji i uniemożliwiło ścisły wy- 
kaz szkół w tym czasie. 


,
		

/Vilniana_001_27_292_0001.djvu

			- 286 - 


Wykaz szkół parafjalnych, początkowych, klasztornych i prywat- 
nych według wizyt kościołów djecezji wileńskiej od roku 1781 
do roku 1828. 


I: 
Nazwa parafji 


w IL N O. 


Szkoly: 


Katedralna 
Świętojańska 


Św. Nikodema 


Św. Stefllna 


Św. Piotra 


Św. Bartłomieja 
ł',ukiska 


Św. .r erzego 


..... 

 
"'..... 
."'::S 
o...: 
s:l o 
'O... 
,S f!' 


Uczniowie 
s:I s:I 


.



 


.


] 

 
 o 
 
 o 

 
 
 
 
.
 


Szkoły i 


Od roku 1785 
do roku 1798 


fi'W
) 2 1:1 ,,350 " " 178fi-l) 


w r. 1781 w r. 17t!2 


0000000 



597 


" " 


" " " " 


1796- 


uczniowie 
... 
 
a5 
 
- ..... 
.n 
,.; o 
 

I: 
 


34 34 JO 
O 058 


o (- 


21 ,,3
) 


3846 O O O O O O 1797 byla 8zko- 8 8- 
la, liczni kilka- 
dziesiąt. 


12(j3 


l' " " 


" n " 


2597 6 


,,15 " 


" " 


1796- 


O 0- 


CI O ( O O O 1797 szkol a by- 8 8- 
la, uczni 9. II 
00(000 0(- 


o 


o 


WszY01tkich Święto O O O O O O O 
(Karmelicka) 


Trynitarska. 


I Misjonarska 
I Św. Kazimienm . 


! Śnipiska 


000(000 


O 
O 
O 


O O () 
O O () 
O O O 


O O O 
O O O 1786- 


o O O 1797 szkoła by- 
ła, uczni 14. 


Uwagi, wybrane I 
z wizyt 18:!8 r. ' 
i z innych źródeł 


Za rektora Małew- 
sJdego lR1H r. prze- 
kształcona na. szkół- 
k	
			

/Vilniana_001_27_293_0001.djvu

			I 
Nazwa ł)arafji 


Bernardyńska. 
Św.-l\lichalska 


Zarzeczna BCl"J1ar- 
(Iynek 


I pr. TIazyljanek 
I 
I 
I 


rp. Benedyktynek 


PP. Wizytek 


Bosaków Ostrobr. 


! 
! Dominikańska 


I Franciszkańska 
I Dzieeiątka Jezus 
I Dobroczynna l) 
I 


I 
, 
i KarmeliciBoRiz::t. 
Wilją 


" 
.
 


UC7niowie 
;J 
 ;J::1 

N.


.;g 
.g
.


.f;j 

 
 o 
 
 o 






 


- 2R7 - 


Szkoły i 


OJ roku 1785 
do roku 1798 


o 


o O O O O O 1797 u('zni 2. 


uczniowie 

 
 c;i 
00 oc 

 
 
." 
,.; 
 :,( 
i::1: 
 
I 


o 


00(000 656369 
O O ( O O O 1791' lU'zni 12. 2222 :łu 


! 
Uwagi, wybrane 
z wizyt 1828 l'. ! 
i z innych źródeł 


Uczy kleryk. Wiz. I 
Pensjon.l'"uien. Wiz 1 
I 
Sieroty, utrzymywa-! 
ne przł17, PP. Ber- r 
nardynid. Wiz. ! 


, 
POI.sjon.Panien w te j 1 i 
liczhie :11' niap/at- 
nych. Wiz. I 
Pon"ja 3 klasowa. I 
Wiy.. 


U('zy franciszkanin. , 
Wiz. 
Chłopców 54 i dziew- 
czynok 9". Wiz. 
W t"j /kzhie 78 chłop.' 
có'v i 67 dziewC'z,ynł1k; 
przychodzących z 
miasta 13 eh/opców 
i 1:1 dziewcz.; rl'szta 
na koszcie zakładu. 
Wiz. 


l) Od l"Oku 1819 przekształcona na szkołl) Lankastra; w pierwszym roku 
było w niej uczni 185 - 90 chłopców i 95 dziowczynek; w roku nastQpnym liczba 
uezni wzrosła do 231; z nich tylko 49 przychodziło z miasta, a reszta hyła na 
utrzymaniu Towarzystwa Dobroczynności. Dzieje Dobroczynności. Rok II. 
'J Wizyta kościołów i szkół wileńskich z roku 1828 znajduje siQ w Bibljo- 
tece Publicznej, Sala B, szafa 53, M l. Tamże pod MM nastl)pnymi, do M 1378, 
p
zeehowują sil) wizyty. spisy, kopje dokumentów prawie wszystkich kościołów 
d
ccezji wileńskiej, przeważnie z XVIII wieku. Wszystkie sl\ spisane w wydaw- 

lCtw
e pod tytułem: OnHcanic pYKonHcHoro OT,lI;i>JICHiu HIIJlCnclwi-i IIy6JImIHotl 
huGmoToKIl. BbInYCK'L IIepllbllt. Bl1JlbUa 1895 rO]l,a. Tunorparl>iH CbIpKIUla. Na- 
st!")pn.e 
es7.yty tego wydawnictwa wykazują cenne materjały do dziej6w kościoła 
katohcklego w djocezji wileńskiej, znajdujące si!") w tejże bibljotece. 


" 
"''' 
O,.bj 
::10 
..,... 
31< 


w r. 1781 w r. 1782 
---- 


O 


O 


o O O O O O 1798 ucz('nic 4. 6 " 5 


o 


o O O O O O 1798 uczenie G. 1212 47 


O 


(\ 


O O O O O () 


o O O O O 1/ 1798 u(.zenic 3. 6 241 


[) 5- 


o 


O O ( O O O 


O 


O O ( O O O 


O O O 9 O O 17"8 uczni 100. 


o 


() 


o O O O O O 


1798 uczni 2 na 
zupełnen. u- 
try.ymaniu. 
1798 szkol" pu- 
1Jliczna, nowi- 
cjatu ucz'lprof. 


(I 


O O C O O O 1791' I1('ZA;1 L 


15 g- 


5 5 II 


O O 12! 


O (hl' 


.. (- 


...J
		

/Vilniana_001_27_294_0001.djvu

			- 28H - 


Pensje żeńskie prywatne początkowe w Wilnie 1828 roku według 
wizyty ks. Józefa Bohdanowicza, misjonarza. 


1. PenAjA. Abrowej, 3 Jd[ł,,;owa przy zaułku Bemal'dyńskim 
2. Dejblów, 3 klasowa, przy kościele św. Jerzego 


Liczba 
uczennic I 
21 I 


24 


3. Łabowskich, 3 klaAowll, przy zborze kalwiń! 


5. Stachowskiej, przy ulicy Ostrobramskioj w domu Gieca 


8 


G. Kruhelskiej, przy zaułku Policyjnym w domu Niemałow- 
ski ego . . . . . . . 17 


7. Jezierzych, przy zaułku Polic}inym w domu Giejslera. 25 
8. Hermanów, przy ulicy Niomieckiej - 2 klasowa . . . 24 
9. Hausztejnów, naprzeciw seminarJum głównego (august.jań- 
skiego klasztoru) . . . . . 22 


I pMafji IJ 
 Uczniowie Szkoły i nczniowie Uwagi, wybrane I 

wa 
' 1'1 
 
» oj 
 » oj 1'1 .. 00 
+> N N oj Od roku 1785 <=> .... z wizyt 1828 r. I 
.<:I " "8 
 " .c) 
\
 
 
1'10 " .. '''' " .. .z 
a! .. .. ło1 
 i z innych źródeł 
'"dl-< o oj Q) .E do roku 1898 
 


 
 
 
 
 
 t:: : o 

 
 
w r. 1781 w r. 1782 
I Dek. Wileński. 
I Mejszagoła 2502 
 . " " 15 1798 szkoła - - - 
" zgorzała, pleb. 
I utrzymuje 12 
ucznI. 
Niemenczyn 4020 "II " 1798+ - - .- Uniwerf.'tet nieclo- 
" " " " starcza unduszlL W. 
Korkozyszki 1874 5 " 6 5 " 20 1798 nczni 20. 10 lC - 
Ławaryszki 3735 " " 3 .. " " 1796- - - - 
Rukojnie 3429 " ft " .. " " 1796-1798 - - 20 UCZ3' organista. Wiz. 
Podbrzezie 8G4 ft " " " " " 1798 uczni 8. - - 3 Zimą wi<;cejbywll.W. 
Cudzeniszki -1876 " " " 2 .. 1 1798 sKkoła zgo- 6 6- 
rzała.
		

/Vilniana_001_27_295_0001.djvu

			r:wa 


parafji 


Miedniki 


Turgiele 


Rudomina 


Szumsk 


Rudniki 


Werki 


Kiernów 


Glinciszki 


Dukszty 


I 
I Powiewiorka 
I Duj widze . 
Taboryszld 


Dek. Pobojski. 
, Pobojsk 


Szeszole 


Owanta . 


Nidoki 


Inturki 


I MaI aty 
Dubinki 


Giedrojcie 


I Szyrwinty 


.... 
00 
". 
.".... 
.",,,, 
Ov 
'"
 
'"dO 
"," 
...:I
 


Uczniowie 

 
.
.
f;
.
 
C) 
 .;n C) N -00 

.;.E
.

 
&3 :;J 
 
,::	
			

/Vilniana_001_27_296_0001.djvu

			r 


r 


- 290 - 


I Uczniowie Szkoty i uczniowie 
... 
i g! = 
- 
 
 Uwagi, wybrane 
I .t)
 :>. oj .
 oj 
 .. Gn 
:>. o 
Nazwa parafji ''''::1 ..., " " .
 Od roku] 785 00 "" wizyt 1826 
0,.0: .ó t) .1i 11 t) ...\ 00 z r. 

o t) 
 t) " .
 ." ... 
'" f-i 
 i z innych źródeł 
""" 
 Q) o 
 Q) o no roku 1798 -"I 


 " 
 
 " 
 
 
 : o 
I rLJ rLJ 
 
I wr.1781! w r. 17B2 
--- 
Mu
niki 229:! " 
1O " II II 1798 plehan u- 5- - Kilkuchlop
ówuczy 
Irzymu.ie 4. organista. Wizyt.a. 
Upniki 
:!41 " 2 2 8 ,,11 3 
1 - Zirnowf\ por:\ uczy 
zaJ,rystjan. Wizyta. 
.T nniszki 18
8 n 8 3 8 n " 
Bolniki . 1873 8 419 10 1 4 1708- 10 10 
Żmujdki 114f1 :\ " " " " " O - -- - 
\Vidzieniszki 270(; 11 18 " 4 7 (j 1796+ W Hl- " 2- 
gztory.c 11 ucz. 
Skiemiany 2355 6 2 t 3 4 2 - -.- 
Gicłwany . 2407 10 12 " l:! " 6 1798 szkoła 70,,"0- 7 7- Frnnciszkanie uczą 
rzalll, dyrektor nie,,'ielu uhogich 
ut.rzYU1l1je Sił2. chłopców. \\'izyta. 
Czabiszki . 1220 " " " 4 " 12 10 - - Organista uczy w 
szpitalu. Wizyta. 
Dek. Oszmiański. I 
Oszmiana . 5609 lU 615 8 9']4 1797 i 1798+ 8 8 - Szl	
			

/Vilniana_001_27_297_0001.djvu

			- 291 - 


r 


r .... Uczniowie Szkoły i uczniowie 

 
 
 UWl\gi, wybrane J 
.0)..... I>. 
 » oj 
 ... C10 
i Nazwa parafji .. oj .. .
 o 
''''::1 '" 
 Od rolm 1785 
I
 c. z wizyt H,28 r. I 
o"" .ó " 

 co 00 
"'o " .. " .. .fi 
;J>< '" a> o 
 '" do roku 1798 '0 i z innych źródeł I 
Q) Q) .B 
 
 .... 
" 
 
 .. ;@ o 
..::1;:' UJ UJ 
 t:; .
 er: 
I 
w r. 17811 w r. 1782 I 
i 
Surwiliszki 1091 1010 I 
n " " " " " - I 
Smorgonie 1376 " ,,11 " 19 5 1797-- -- - 
I SmoliiH,k I 
. O O O O O O O - - 8 I 
I N..wili
k; I 
779 ,. " " " " 8 6- 
Wołożyn . O O O ( O O O 10 10 50 Szlwla TYRzkiewi. 
cz"w dlapoddany,'L. 
Dz Dobr. 
I Graużyszki lł6fi " " " " " " 1798-- - .- 
Rienica. . O O O C O O O O 32 32 O 
Dek. Świrski. 
I Świr 8573 fi ] J " 2 5 2 1797 ucz. 8 10 ]( " 
I W oj sto m 366
 5 8 2 312 2 1798 ucz. 5 40 40 20 
Żodziszki . 
12f> 4 5 7 4 5 3 1798-- - - - Zimą za umow,," z I 
rodzicami uczy ZR- 
'."q""; .., bm'" I 
dozoru i porządku 
dzieci uciekają do 
domn. Wiz. 
, 
Niestll.niszki 2R78 " "H " " 18 1798+ - - - Zim,\ uczy organiRta; i 
lato, łakome na naj- 
mniejszego robotnik. 
rozchwiewa wszyst- 
ko. Wizyta. 
Swiranki 6028 " ., " 7 " " 1787- - - - 
I Łyntupy 4170 5 ]2 " 2 7 " 1798 ucz. 7 8- - Proboszcz rozdaje 
elementarze i zaleca 
uozór bieglejszemu. 
Wizyta. 
Michaliszki 184:3 l 6 " .. 4 " 1796-- 6 6- Sami rodzice ntrz
- 
mujądyrel	
			

/Vilniana_001_27_298_0001.djvu

			r= 
I Nazwa parafji 
I 
, Postawy 
I 


Zadziew 


Miadzioł 


Miadzioł Stary 


Krzywicze 


Kościeniewiczc 


Kurzeniec 


Kluszczany 


Konstantynow 


Kiemieliszki 


Dek. Brasławski. 


I 
I Drasław 
I 


Sołoki 


Dukszty filja 


Jeziorosy . 


Smołwy 


Dawgieliszki 
Dryświaty 


IknźJl 


Pohość 


.... 
g:: 
.c).... 
''''::1 
o". 
1'10 
'"d... 
.'h 


Uczniowie 
I» 
 1'1 
 1'1 


.


.
 
ON.


.oo 
cd 
 o 
 CD o 

SJ
,jjSJ
 


- 292 - 


Szkoły i 


Od roku 1785 
do roku 1798 


uczniowie 

 
 ,'" 
'" 
. 
.... a) 
'" .... 

 o 
 

I.: 
 
I 


1986 5 7 " " " " 1796 - zakry- _ 
stjRn uczy; za.. 
lecono franci- 
szkanom. 


w r. 1781 w r. 1782 


3053 2 (J " 4 4 " 1796- 


1467 


2 411 217 


2 1796-uczył or- - - - 
ganista, od 6 do 
20 ucz. 


GI6 


" " " 


" " " 1796 uczą 8 chł. 


- - II 


o O O O O O O 1796 szlwła jest - - - 


UlG 3 2 " ] 


58522,,2 


1796 pleban 
obowiązał si4j 
nczyć. 


" " 


O 


o O ( O O O 1798 szkoły nie 
wspomniano. 
O O O O O O 1798- 


o 


O 


O O O O O O 1798 uczą po 
wsiach d
'rek- 
torzy kosztem 
gospodarzy. 


2640 l 3 6 4 6 18 


5077 " " 4 


M " " 


1798 uczni 10. 


1800 uczy siQ 
5 chłopców. 
O 


--- 


3 '- 


4 
 -- 


Uwagi, wybrane I 
z wizyt ] 828 r. 
" h ' ' d ł I 
1 Z mnyc zro c i 
I 
I 


- - 10 Kosztem Biegań- 
skich. Wiz. 
- - - 1821 roku kan. Zna- 
mierowski utrzymy- 
wał 53 uczn., podzie- 
lonych na 3 klaRY- 
w plel>anji. Dz.])our. 
Wilen. II. 
1302 3 4 911 3333 1798 organista 10 UJ - Szkoły kanoników 
uczy 6 cW. regularnych od po- 
kuty. Wiz. 


O O O O O O 


244(J l l 


" " 


.. " 


1796 ucz. 6 
1798.- 


5459 


2 E 
.. 


142 


4892 4 6 5 5 6 8 1796 ucz. 11. 


4915 9 3 2 8 2 2 1796szkołal>yła _. _ _ 


842 .. 5 


.. .. " " 1796 szkoła by- 
ła, uczyło si4j 6 


-- Organista uczy. Wiz. 


Organista nczy. Wiz.
		

/Vilniana_001_27_299_0001.djvu

			I 


t 


- 293 - 


I - I 
..., Uczniowie Szko
y i uczniowie 
r
 " " ... U wagi, w
'branc 
.,,"" ;., oj '" I>. '" " 00 
Nazwa parafji N .
 N oj Od roku 1785 o 
, wizyt 1828 
-Oń 
 .t t) .t t) :
 00 
 z r. 
o
 " ..., 1. 0 I 
"o " N .00 t) N 
00 00 
]F-I 
 '" o 
 Q) o do roku 17118 r-i 
 
 i z innych źródeł 
N ;g 
 N ;g 
 
 : o 
...:1 i:: en en 
 
w r. 1781' w r. 1782 I 
l\Iiory 1527 3 " M 1796 uczą po - - - I 
" " " domach za I 
wiedz,\ ksi<:dza 
Dmja 316;1 1 Hi " :1 g 4 1796 szkoła h
'- - - - I 
la, ucz. 10 chI. 
i 6 dziew. 
Op8a. . 1821 610 
 2 416 180U- - - 
I 
Belrnonty . . O O O e O O o 1800- 30 10 - I 
Widzc tiU O 2 3 l 
 4 6IG 1798 uczni 15. - 
Twerecz -12!JH 2 3 
 9 312 1796- 5 5. - 
I Pelikany B8n 2 2 7 2 " 13 179M orgauista - 
uczy 5 clu. 
l\Ielegiany 15-15 " " r " " " O - - -30 Kolator utrzymuje. W. 
I 
Helianów . O O O e O O O 1800 bazyljanie - - . - 
UCZ'\ kilku. 
Hoduciszki -17!J9 4 2 f " " n - - 6 Dyrektor uczy. Wiz. 
1 
Strunojcie 995 n " " " " " 1798 pleban - - - - 
utrzymuje. 
ŚwiQciany 5132 l 2 4 6 3 " 1797 uczni nie - - 132 
, Za wierze wykazano. 
O O O e O O u - - \) Kolatorka uczy 
1M31 r. Wiz. 
Poszumienie 70-1 3 " " 15 3 3 1798 sz]wla pa- 5 2 3 Kannelici uczą. Wiz. 
rsfjalna jest. 
Kołtyniany 56IJ 1 2 1 " 2 " O 30 36 - 
Polusze 1020 l " J 3 5 3 1798 uczą po- t! 81- Rodzice niech(:tni. 
czqtków. Jeden gospodal'z 
sprowadzil do elom u 
nauczyoiela. 'Viz. 
Łyngmiany 1069 1 " fi 2 4 3 1796-1798 ucz- 8 8- 
ui 12. 
Łabonary . 1378 1 212 2 816 1798 uczą. si Q 10 le -- 
kosztem pleba- 
na. 
Kukuciszki 2392 7 6H 614 6 1798 ucz. 12. 15 15 - 
Taurogny . 2193 5 4 9 2 816 1796 uczni 15. 10 11 (j 
Dek. Wiłkomierski. I 
Szkoły WYdZiałowe./ 
Wiłkomierz . 4171 " " " " .. n 17IJ8- - - " 
Wizyta. : 
! Szaty . . 1!J!Jl\ 8 -1 " 1796 szkoła by- -- " Wikary utrzymuje. ł 
" " " ła, ucz. 6. Wizyta. I
		

/Vilniana_001_27_300_0001.djvu

			-- 


I 
Nazwa parafji 


Ilsk 
Żcjmy 


Kicjdany 
! Opitołoki 


Nowe Miasto 


Stary Ponicwież. 392U 


Remigola 
Wudokl(J 


Rogów 


'l'owiany 


, 'rroupie 
I Traszkuny 


Onikszty 


Dziew3łtów 


l{owarsk 


Kurkle 
I Sieaiki 
I 
I Widziszki. 


Pogiry 
Pompiany 


Dek. Kupiski. 


.... 

 
-0.... 
.00 
 
o
 

o 
"".. 
,.'h 


Uczniowie 

 
 
 
 
os od o C) 
'00 CI N 00 
o cd 
 o 

 
 
 
 


r 


- 294 - 


" " 


-- - - 
Szkoły i uczniowie 
.. co Uwagi, wybrane I 
Od roku 1785 o ... wizyt 1828 I 

I'
 
 z r. 
do roku 17!!8 ,.; @ ."I i z innych źródeł 
:., .... o 
"" .... P< 
I 
1796 szkoła by- - - - 
ła, uczni 10. 
1798+ 7 728 FUllt]USZ plebana I 
GrygaIii,skiego w r. 
1820_ Dzieje Dobr. 
witei,. 1823 r. 
1798 uczni od - - - 
S-26. I 
1798 ucz. 8. - l( - 
I 
l n)8- 30 20 - I 
1798- lA 18 - Szkoły powiatowe 
pijarskie. Wiz. 
1798- - - 12 Uczy zal2 


o 


o' O O O O O 
I 
6' " 3 3 5 
I 


8 4, 20 


u " 


2 4 


KupiszJd b(l!Jtj 'J 3 " ,,11 3 


2201 


2760 R fi 6 3 10 Ił 
244 


1515 " 


" " 


3480 2 410 ,,15 12 


" ., 


" ,
 " 


4708 5 4 " 9 2 " 


1315 


n " U 


2:30921]3"" 


2000"""""" 


202H 
424 


" " 


" n " 


" " " 


5414 


" " " 


2501 8 1 l? " 4 6 


2304 


" " 


" 75" 


1300 


" " " 


3 1 


2307 21 " 4 1 " 5 
]000 " " " " ,. " 


2iJ(j4 


n n " " " " 


2902 


n " " " 


, I
		

/Vilniana_001_27_301_0001.djvu

			- 295 - 


li 
I Nazwa parafji 


:
;:: 
o
 

 
'"g
 
H
 


Uczniowie I Szkoty i uczniowie 

I 
 :j 
 
 d 
 J) 

 I 
 ł 
 
 ł OJroku1785 n I 
O 
 
 O 
 .
 . .n - 

 .
 oB 
 .
 oB do roku 17\18 : \ &.: -; 
UJ::S
UJ::S:::: I:::P'; 


Uwagi, wybrane II 
z wizyt 1828 r. 
i z innych źródeł I 


w r. 1781 w r. 1782 
-- -- 
Abol0 3674 4 " 18 1) 3 l) 1798 ucz. 10. 1010- Szkoła zajęta przcz 
tkacza. kazano wy- 
dalić. Wiz. 
I H.akiszki 3090 4 "10 3 7 1) 17nS szkoła by- 16 16 40 /!'unuusz TYZenllRUza., 
la. Wiz. 
I Hanuszyszki 1483 " " 2 .. " " 17\18- - - 6 Utrzymuje proboszcz. 
, Wiz. I 
Poniemuń 221)8 .. 612]1)1016 O 1010- 
POilcdol 5382 4 "Hi 7 "lU 1798- 12 12 - I 
I 
I Kwetki - 1730 3 .. " 2 " 2 - 3- Sz;';oly nicma z 1'0-1 
wo	
			

/Vilniana_001_27_302_0001.djvu

			- 296 - 


c. .... Uczniowie Szkoły i uczniowie 

 
I g ti 
'rcJ,tor bierze 
I Kowno, PP. Ber- 
oo zlp. p,msji. Wiz. 
I na,dyna' - - - O O O O O O 17!łR ucz).1y się 13 12 23 
dziewczynl{i, 
Kowno, PP. Be- O' O 
nedyktynek. . O O O U -! , O 
I Ko\\no, Ks. Ks. ol J 
I 
! KarmelitówBos. O O O () 2- O 
I Kowno, Ks. Ks. 
I Dominikanów. O O O O O O 3 O 
Jezno . 2391' 4 6 6 9 U \O \O - Fundusz nadal Ks. 
" " GrygaliJiRki 1820 r. 
lO' Dz. Dobr WiJ. IV. 
Stokliszki 2379 3 4 fi " 4 " 1708 ucz. 30. 12 - BaJ,alnrze uC"'ą po 
dUlllncJ.. \Viz. 
Wysoki Dwór. 2]38 3 " " ł " " 1796-]79
+ 4- O Uczą dominikanie. 
domin. i par. "'iz. 
I 
! Sumieliszki . 2551i " 2 " " " " 1798- - - -- Uczą w Trokach. W. 
! Żyżmory . . 3484 2 8 2 215 3 1798 uczni od 12 12, - Organista uczy. W. 
10 do 20. 
Kietowiszki . 2241 " " 3 1 2 " 1798- B 6- 
Żośle . . . :::08::! " " " .. " " 1798 pleb. utrz. 8 R 2 
dyrektora,ucz- 
I ni 5. 
Giegużyn . 907 " " " " " " 1798 - - - - 


;;J 


1) Fundusz 2100 rub. nadany w r. 1777, przez proboszcza WieliczkQ, kościo- 
łowi Jezuickiemu, w r. 1819 przyłączony do Augustjańskiej szkółki; w r. ]823 
było 34 uczni wyznania mieszanego. Dz. Dobr. Wił. IV,
		

/Vilniana_001_27_303_0001.djvu

			r:wa 


I 
I Poporcie i Koza- 
kiszki 
! 


parafji 


.... Uczniowie 

 - 
_Q""" 
 
 s:1 
 
 := 
'ólJ 
 
 .Ś 
 
 "8 
s:: o C,) 
 -m t) N .;:n 
7;!J.i
_
O
_
O 
3
 
:a

:a
 

TI r r. 178 2 
1081 
 .. J l 1 .. 


- 297 - 


Szkoły i uczniowie 


Od roku 1785 
 I g 
 
do roku 1798 
 
 
 
.... ..... o:: 


1798 dominika- 
nie utrzynlują 
2 szkólki. 


I 
: Kormiałów 2090 
 " ,. .. " " 1708- 
i 
, 


8korule . 
i W Ijdziagola 
I Kowalo . 
Borty 
Rumszyszki 
! 
Pożaj
cie 
I 
I 
! UŻOgORĆ 
i 
Dorsuniszki 
I 
I Preny . 
I 
I Poniemuń 
I Birsztany . 
I Niemoniuny 


Dek. Trocki. 


Nowe rrroki 


I 
1313 I) 
I 
- 1"IH 


2R42 'O " :r: 'J 3 179>< u'". 00. 11 l T 
. 20.JA " ,. n .. 1798+ -/0 
O O O U O O O 1 7\.18 - O J
" 
1626 I O 
" .. " .. .. I 


1975 II 5 2 .. " " 179H- 


o OO(UOO 


1753 " 


1.9ł- 1798-ple- 
ban uczy 2. 


2027 3 .118 .. " " 
153U; 22 3° 2 ' , 31 II \.I 11:\ 
1290" 2"»,, 
O O ol O O O O 
O O O ( O O U 1798- 


1949 


" " " " " " 


10 5':lti 


-- 14 


Uwagi, wybrane I 
z wizyt 1828 r. 
i z innych źródeł, 


UCZ'\ dominikanie.WJ 
I 
I 
I 
15 chlop. i 11 dZiewcz' l 
rnnllusz Ks. Hapsze- 
wiGza i AdRJOa Mej- 
sztowicza 11;04 roku 
6000 złp. oh. Dzieje 
Dobr. Wil. IV. 


Uczy wikary. Wiz. 


Bywa i więcej. Wiz. 


Uczy zakrystjan. W. 
Szkułka nicpotrzeb- I 
na, bo Rzlachta po : 
domacL uczy. Wiz. I 
Uczy pleban; ks.Uła 
ZOWICZ, ](an. infl., .r. 
180n nadal fnn,lusz I 
nR ,1
TcktorR 1
.2 rh. 
Dz. Dobr. Wil. IV. I 
Kameduli Ilcz'l we- 
dlugprogramu.poda- 
nago przez unhvcr- 
sytut. Wiz
 ta. 


--- 
8 /)1;10 Utl'Zymujo pleban. 
,,"'iz. 
O 
O 
12 210 Organista uczy. w. 
15 -- " Proboszc? uczyoko- 
ło lO chłopców. W. 


1797 od czasu 10 10 311 Uniwersyt£\t utrzy- 
zgorzenia nie- lliuje. Wizyta. 
ma szkoły. 


I " Bernardyńska O O O 0.0 O O 3 3 O 
Stare Troki 2291 " " " " " " 8 8- 
I 
I Rumbowicze 1\74 1 S -- II 
I .. " " " 
38 


II 
II 


..III
		

/Vilniana_001_27_304_0001.djvu

			I Nazw a 


OIita 


lVIirosła w . 


Niemonajcie 


Liszków 


Rotnica 


l\IarcinkaIlce 


Merecz 


Daugi 


Olkioniki 


" ].'ranciszkańska 


Orany 


PiwoszulIY 


Punie 


Anuszyszki . 


Dek. Lidzłd. 


Lida 


parafji 


.... 
[e 
"'.... 
''''<, 
0.>1 

o 
-g.... 


 


Uczniowie 

 
 g h 
 
N "'" -łJ N 

 C) .""" ..d C) 
o 
 .
 c:) 
 
ciS /1) o 
 Q) 
N -.... ...... "N ...... 
UJ 
 P': ClJ 
 


- 298 -- 


Szkoły i uczniowie 
.
 Od ruku 1785 
 I r ;
 

 la 
 

 do roku 1798 ;; 
 
 
po ;..-- ..... 
 


3010 " 
 
 7 17 8 


w r. 1781 w r. 1782 


2370 6 " 4 5 6 b 
925 4 " 5 o " 
 


lU80221,,18 


1377 
1487 


4R3338" 


5033 4 " 


" " 


» " 3 3 


" " " " " " 


10-- 


-.- O 


212 R Dominikanio - o 
maj'\ R"koly 
publ. 1'798 r., w 
szkołacl, para- 
fjaln. 15 uoz. 


73" 


4358694674 


1-!\,i7 2 7 


1!'i00 


O O U O O O 


" 
 


" " " " 


8 1798 ucz. to. 


1798 dyrektor _ 
uozy 7. 


" l' 


62" 


_.- 10 


Uwagi, wybrano II 
z wizyt 1828 r. 
i z innych źródeł I 


. 


3557 fi 815 2 6 {) 1798 ucz. 18. II 1( - 


1219 


!'i()o2 3 


i Wasiliszki 


Białohrud i Dylew 1727 o 


Dominikaiiska 


" " " " " " 


I 
Fundusz Zygm. III, l 
załoga od lat 25 "O 
l 


,,15 1 3 " 


. 3H21 3 7 3 


" " " 


o O ( O O O 1798+ 


ł7\JU 


179f-!- 


8 8- 


Szkoła publiczna Pi- I 
jarów, potem szkoła 
Lanlmstra. Wiz. I 



 


10 9 
 Dominikanie ucz'!'W'j
		

/Vilniana_001_27_305_0001.djvu

			- 299 - 


. 


I Nazwa - Uczniowie Szkoły i uczniowie 
?2 <1 <1 ... Uwagi, wybrane I 
.,,- >. oj <1 >, oj <1 o 00 
parafji -W::J ..- .. -
 ..- .. .
 Od roku 1785 00 '>, z wizyt 1828 r. 
o". 
 <> <> "" <> <> -I 
 
.. .. . I:) 
 
<10 <> w "'" <> w -w i z innych źródeł 
-g I-< 
 '" o 
 .S o do roku 1798 F-I 
 
 


 " :g f; .. ;:;; 
 ::,. _ o 
CI) CI) P' .1"4 
 
W r. 1781 w r. 1782 
--- V 
Iszczołna 12a5 n " " 17!JG- - - - 
Dicli<'a 1734 6 la 21 63024 1796- - - ,. Dominikanie zim,\ 
uczą. Wiz. 
J elna . O O O () () () O 1798+ 8 9 O , 
i 
Żołudck 5902 3 4 2 2 4 8 17D6szkoła była 10 lC - 
" Karmelicka O O O O O O U 3 3 O 
Hożanka . 170G 3 2 " 2 3 " 1796- 12 12 " Pr:Jboszcz uczy. w. 
SZczl1czyn 59H 102 8 " 86 9 1'i96 uczą Bi
 w 10- " Uczą silj w powiato- 
nszkolo publicz. wej szkole. Wiz. 
" Sióstr Miłosier- 
dzia O () O O O O O 1798 ucz. !G. - - 72 Szkoła dla panien 
ubogich i zamożnych. 
J atwicsk 22U 2 O Wiz. I 
" " .. " " -- i 
Kamionka 2 
 I 
905 " " n l n n 1706- - I 
I 
Lack. 1\")7U 1 l [) 8 l 3 17\)6 - I 
- -
I - 
Nowydwór 183:3 7 " 4 6 " 2 6 
Zabłocie 2702 6 2 2 3 l 
 - - 
" 
Żyrmuny 2283 3 6 1796- 910 - Fundusz zalega we 
" " " n dworze. Wiz. 
Oss6w 23t>8 1 2 l l 3 3 1796 org. uczy. 8 8- 
Nieciecz 1773 3 " 3 .. " " 17116- 2 2:- 
Dziembr6w ,121 4 7 2 1 7 2 1796 szkoła jest 9 gl- 
Dek. Raduński. 
Raduń iDubicze 530a " " .. 1 2 2 1797 - - - - Zimą organista uczy. 
Wizyta. 
Gieranony 213J 5 " 210 4 4 1797- 11 12 - 
Lipniszki . . 4187 " 9 4 .. " " 17\17- 6- 11 
Koleśniki . O O O J O O O 4 4 O 
Szejbakpole . O O O O O O 2 3 O 
1wje i Dudy . a583 2 6 " 2 " 6 1797 org. uczy 10 7- 
'" chl. 
n Bernardyński O O O O O O O 4 2 () 
I 


li 


, 



 


.J
		

/Vilniana_001_27_306_0001.djvu

			- 300 - 


I Nazwa parn ij; .... Uczniowie Szko 
 i uczniowie 
i!2 ="'2- == i:I- = Uwagi, wy bran{' II 
-:) .-..,J 


iJ

 .... 
o ';'1 
.'LJ d Od roku 1785 
I'
 z wizyt 1328 r. 
o"" -2


-a
:
 ;; 
1'10 . o i innych źródel 
'"Ol-< 
 ctI o 
 	
			

/Vilniana_001_27_307_0001.djvu

			ł 
I 
I 


Nazwa parafji 


- 301 - 


Uczniowie Szkoły i uczniowie 
. . 


I'I " .. 7) Uwagi, wybrane II 
.S o 


.ó

 Od roku 1785 CD "" z wizyt 1828 r. 
.
' 
I CD 
C) Ol .00 o u.J '" 
 .. h ' 'd ł I 

 IV o 
 CD o do roku 1798 
 o 
 





 
 
 :I
 l z lnnyc zro e ; 
i 
w r. 17811 w r. 1782 3 11- I 
O O l O O O 1798 ucz. 1. 



 
.,,
 
''''::! 
o,.,. 
"o 
""'" 


 


I Grodno Ks. Kar- 
melitów Bos. 1) O 
I Hoża . 30Ba 2 


I Sidra . 


I Joziory . 
I Kwasówka 


" e l " 
1500 " " " 


" , " 


129-1 


6 6 


6 1790 org. uczy 
10 chł. 


O C O 


" 1798 szkoły nie 
było i niema. 
1798 szkoła by- 
ła pierwej. 


We wsi skarbowej 
Pohoranc
 uczy sią 
30 chlopcow, resztą 
rodzice uczą po do- 
mach. Wiz. 


" " ,., 


l13G " r 8 " ,,12 


I lndura . 22a2 r r 2e 2 10 8 1798 niema z 12 12 - Organista uczy za 
powodu ubó- wynagrodzeniem pa- 
stwa paraf. raf jan. Wiz. 


I Ejsymonty 
Brzostowica Mała 



 
( 


Krynki 
OdcIsk 


I Kuźnica 
I Kundzin 
iSokółka 


Sokolany 


I Dombrowa 


Krasnohor 


Li psk 


Ponicmunck 
I Szudziałów 


2561 4 " 2 


" ,., " 


" " 


1798 ucz. 10. 


O ol " 
O Ol O 
O J O 


Fundusz Zygm. I; w I 
r. 1828 nauczyciela 
nic było, czą"" szkol- 
ną w domu ')rackim 
zająła policja. Wiz. 


662 6 " 3 6 
1950 


" " " 


" n ,. 


Szkołę szlachta utrzy 
mujc. Wiz. 


179
 - b
ła 
pIerweJ. 


u 


" " 


-....." I . 
Q) ..., 
 
_0'""1 c6"...... 

.
 E 
.
 
 
 
/oD ., 
.... I .... 

r- 
...... 
 te 
.


 

 ...:.
 
.
 H 
'"O 
 
.g :g 
o 
r- tJ 
O> '0 

 
 


- - O 


4
19 


6 "la 


- - u 


- - O 


" " 


O Zygmunt Ul r. 1601 
nadał włokę pola na 
organistę i bakałarza 


" " , 


224.0 " " , " " " 
1077 


" ft " " 


50007,,17 " 
. 1730 " ,,31 


" " " 


. 7500 4 {} la " 
1006,,21 


" " " 


78J " 6 U 


" " 7 


" " 


::r 
8 
.c 
o 

 
UJ 

 
] r;;
 
0- 
.... 
 EJ 
"d Q) Q) 
o"g;;! 


" " 


" " . " 


l) Opr'Jcz Gimnazjum Dominikańskiogo, były w Grodnie 2 ponsje pry- 
watne dla panien: Jana Filsjeana. uczenic 13, i Anny Druiz, If) uczenie. Wiz. 
1828 roku. 


800 " " 


,. " " " 


j
		

/Vilniana_001_27_308_0001.djvu

			- 302 - 


II . 

 Uczniowie Szkoły i uczniowie U wagi, wy urane I 
f,: m 
 
.,,- 
 oj 
 .. 
Nazwa parafji 
 
 .
 >. " .
 OJ roku] 785 o ." wizyt 1828 r. I 
.00 
 ..- co Z 
, o". .Q " c.> .<:: c.> .
 _, co 

o " 00 '00 c.> N .t> - 
00 
 :i: 
 i z innych źródel 
; 'O... oj '" o oj '" o do roku 1798 
3
 
 i S .. ;iii [; !?; .: 
 
I UJ 
i w r. 1781 w r. 17tj2 
i - -- 
I Jal'niny 800 " " r " b " 
iNowyJwór 2090 " " r " " 
Dek. Wołkowyski. 
I 
W ołkowysk . 306R 3 2 ] 2 " 2 15 ]5 - 
Mścibów 201 t: r 1-4. I(j ,,10 10 12 12 - I 
I 
Świsłocz . I10U 2 n n 3 4 ] ]5 ]
 12 Koszto,!, TYS
kiOWi-1 
czuw. WJz. 
" Franciszkańska O O O O O O () 3 " O 
I 
I I!'undllsz z roku 1615.1 
I.Jałówka . . . . 165:\ 22 n r 6 " l ] 7!1ł3 szkoła jest - - - 
Wiz. 
i 
I Brzostowica Wiel- I 
ka 750 (J 4 " 2 6 ] - - 16 
I 
I Szydlowiec 2260 10 4 " 3 3 3 10 ]( - I 
! 
I Repla . 91f, H r t " " " 4 4- 
I 
Łunna 15!J0 5 r " " " " 1798 szkołajost, - - 15 I 
uczni 15. I 
W olpa . 1330 " 5 , 2 5 " 8 836 Utrzymuje uniwer-I 
sytet. wiz. 
Roś 1) 1130 " " " " .. " - 421 Zapis Hieronima I 
ChodJdewicza zr.1611. 
Ob. k""''' I 
Strubnica . 1388 " r " " " " -- - - 
Krzemienica 5102 " 41( " " " 1796 chłopców - 7- Z powodu szczuplo- 
uczą. ścimicszkańców przy 
ko
ciele szkoły nie- I 
ma. Wiz. 
Hniezno 525 " " " ,. " " 8 6- 
Pieski O O O J O O O 8lE O 
Łopienica O O O O O U - 2 O I 
I 
Dek. Różański. 
Róźanna 550 " 12 " ]2 " " 1785 szkolajest, 30 30 11 - 
I 1798 UCZUl 10. 


I) Dzieje Dobroczynności w Rocz. II T, str. 4	
			

/Vilniana_001_27_309_0001.djvu

			I 
I 
I 


li 
I Nazwa parafji 
I 
I Most.y 
i Derc£'zyn 
Łukonica 


Koss6w 


! Olszewo 
i Łahiszyn 


HorodY8zcze 
I Miljdz
'rzecz 
I Łysków 


I 
, 


Porozów 


Dziewiljtkowicze 


Zelwa 


- 303 - 


Uczniowie 
fj :: 

 
 
 ; 


.



 


.


 
"N
.E-.
 
UJf"i
&3
 


Szkoły i uczniowie 

 Od l"Oku 1785 
 1 2 
 
 
" do roku 1798 .. 
 I '3 

 
 .
 
 


Uwagi, wybr:mc 
z wizyt 1828 r. 
i z innych źródeł 


n::;j 
0,0: 

o 
-g'" 


 


w r. 1781 w r. 1782 


1010 3 " l 
1121 2 4 l 


1799- 


15 15 O 


" n ,. 


" " " 


1785 szkoła 
jest, 1798+ 
1798- 


1820 


" Dominikanie uc
ą w.I 
I 
I 
I 
I 
l. 


1237 2 " 2 


" " " 


370 3 II " 


4 " " 1785-1797 była 
kOHztmn By 
stramo, we.i 24 
uczniw 


B 8 O 


l!17 3 " " 


., " ,. 


.ł.
lIn(Jusz na RzkóJ1H
 I 
100 r. \Viz. I 


15ł II 


o 


" " r " " 


403 ,1 l " " " .. 1798 SLkoła jest 8 - O 


2294 " 5 " .. " 4. 


220 


7tJU l 4 3 12 ,,10 


o MiHjonarska szlwła: 
w r. 1797 przekształ- 
('ona na 4-kłasow'\. 
Wiz. 


43'131434,,4 


- 5 O 


o O O O O O O 17!1R ucz R. 10 fi O 


577 7 13 ,,13 7 " 


6 626 


Dek Słonimski. 
Slon im 2546 7 .. 4 " 121::: - Przed łaty 12 hyła I 
" " świetna szkoła, teraz 
p P. Bernardy- dom opuszczony. W. 
n ck O O O O O O (J 17Y8 ucz. 2. o 6 - r 
Na lat kilka przed 
p P. Bcn(Jdyk- wiz
t'l 1828 roku 
szkołki te opustosza- 
t ynek O O O O O O O 179H ucz. 4. 2 2 - r y , Miały tu tal",,, 
szkółki i PP. Marya- 
F ranciszkańsk a O O witki. Wiz. ' 
" O O O O O 0- 
Moł£' zadź 376 3 " . " " " 17\)7- 4 4 - 
" w altarji " " " 3 " ,. --- 
Horo dyszcze 664 " " " 3 " ,. --- 
Poło neczka 290 1 2 l ] l " -- - 
Zad wieja 079 3 1 " 4- l l 1797- - 5- 
I Kros zyn 140!) l l " " U " 1797 szkołajest, 3 450 Kosztem proboszcza. 
uczni niema, Wiz. 
1798 uczni 10.
		

/Vilniana_001_27_310_0001.djvu

			Nazwa parafji 


Stwołowicze 


Darowo 


Krzywoszyn 


Mysz. 


Połonka 


Rohotna 


Zdziljeioł 


Dworzec 


Starojelna 


Dek. Nowogródzki. 


Nowogródek 


" Pijarska . 


" Dominikańska 


" Franciszkallska 


" PP. Dominika- 
nek 


Nieświeź 


Laehowicze 


Kleek 


Niedźwiedzice 


Swojatycze 


Snowsk 


Iszkołdf. 


.... 
'l) 
<- 
.,,"" 
,00", 
o,:.: 
1'10 
'"CI-< 
:h 


Uczniowie 

 1'1 t>, 
 '" 
tłN.
.pN.
 

 () ...... ..d () C3 

i'


'
 

 
 
 
 
 S 


- 304 - 


Szkoły i uczniowie 


Od roku 1785 
do roku 1798 


2: g: 
"' I '" ;!:: 
J-i 
 
 
f;:: .:: p:; 


Uwagi, wybrane 
z wizyt 1828 r. 
i z innych źr6deł 


7 I, 


1797 wikary 30 9 1 1 '20 
uczy. 
1785-1797- - -- 


'ł " 


" " 


1798- 


w r. 1781 w r. 1782 


651 8 5 " 1 


1715 " " " .3 


1496 1 
698 l 
O 


n " " 


10 6- 


I 
I 
I 
I 
I 
I 
I 
SzkółkI) utrzymują , I I 
" Domiuiknnic. 'Viz. 


O O O O O 


6 1797-1798szko- - 7- 
" ła jest. 
O 1797 szkoła by- 
ła,uczni nie by- 
ło, 1798 uczl! 
się w plebanji. 


" " " 


't " 


1797
1798 szko- 
ła jest. 


!J80 " 1 " " " .. 171)7- --- 
3504 " 6 " l 8 2 1797 dawniej 1212 ,. 
była, teraz nie- 
ma. 
. 1255 .. 7 " 1 2 " 1798- [) 5- 


MO 


" " " 2 


" 1798 ucz. 30. 


2485 ,,10 " l 9 B 17!)H ucz. 10. 


1898 


" " n " " 


5 5- 


SzkołkQ utrzymuje 
dwó, ,.ruri,ci""'''" W"I 
I 
I 
I 
i 
I 
I 


" 


O O ( O O O 1798 ucz. 6. O 
O O C O O l. 17Ut! szkoła pu- 3 4 " W r.1828 , J) I .
 .. wiatowa. 
bliczna. " " 


O O O O O O 220 


5820 12 18 .. ,,20 " 


O O O O O O 179t! uczenie 4. - - - 


-- V 


2298 " " 


" " " " 


254 3 9 2 2 16 3 
1924 


" n 


" " " " 


1000 



 10 " 1 " " " " 
" J, " OJ 


1198 


1798 ucz. 9. 


-- O 


- 2- 
2 
 - 


o 


O 


o Proboszcz utrzymuje 
!<'undURZ l}ierwotny 
uadał szambelan 
Ol.mchowicz. Wiz. 


ł 


..-
		

/Vilniana_001_27_311_0001.djvu

			li 
I Nazwa parafji 
I 


,- 


i 
I \V orońC'za 


Wsipluh 


- 305 - 


.... 

 
.0.... 
oUJ" 
o". 
1'10 
'g" 
...:!
 


Uczniowie 
:-, 
 J'! " 
 J'! 
..pN_
+/N
 

 C,) CJ 
 C) 

 


.

io 
jj

jj:@
 
w r. 17Bl'w r. 171;2 




ł :::: 
 
:
 ! I 
 
 

 .
 
 


. - ;Wagi, ,:Ybmnc:/ 
z wizyt 1828 1'. , ' 
i z innych źródeł 


Szkol a jest, ale dzie- 
dzie nio pozwala wio 
scianoln ellOdzie. 
szlachta po domach 
utrzymuj o dyroktora. 
Wiz. 


I Mir 102.1 " " " " 5 17!J8 ucz. lU. 10 10 40 l{osztem proboszcza. 
Wiz. 
I Nice hnicwiczc 360 " " 10 " " " O 01 0 O 
Miko łaj..w 1147 II " " 12 " " D D C O 
I Rwie rzno H72 O " 3 a " El O () ( fi 


Dek. Miński. 


I l\fiilsk 


KarniCJ. 


I{ojdanów 
8t.oILC'e 


Hakow 


W ołrna 


Uzd:t 


Pierszaje 


Iwipnicc 


Wiszniew I) 


Zabrzcź . 


Chokhła 


Szkoły i uczniowie 


!J.t7 


" 1797- 


W r. 17H2 bylo trzoch , 
ksiQży nauczy
ioli, i 
w r. 1828 dyroktor z 
dyplomom uniworsy"I 
totu wiloil. Wiz. 


,. Organista ucz
'. 


w.1 
I 


" " 


" " " 


7 


II Fundusz Chreptowiczówj druga szkoła była w SzczOt'sach, załoź. 1814 r. 
OL. Dz. Dobr. Wił. II, 258. 


3U 


- 


Il35 


" " ,. 1t\0I ucz. 20. 14 7- 


" " " 


5140 " " " 3 2 " O 't:J'0 
0°"" 
...", 
)1388 " " " 2 " " O ....S;;;! 

L
 
 
5a l i5 " 415 " 15 13 O 


 . 
_0..-;,0:;0 
"t:I 
N tJD 
8-17 O o!:=ó.
 
" " " " " ,. 
N
 

 ...-1 CD 
2:mO 7tH I 210 ,. 17!16 szkol a .iost .: 

.g 
5!J5G 

.

 
2 " " 2 4 l' O 
.m 
 C) 
L_
_
-P"4 
.....

 
li 22 " 2 " I 17 ., D 
.: ; 
....
 
o 
.o 
2120 l l I 1798+ F-IoC; 
" " " raQł-r'I 
,
" 
O't:J-UJ 
:!850 2 " " 5 8 " - -11 10 
210\1 5 fi " 80 5 1 1798 ucz. 20. 48 4b 31i 


850 " 


6 6 


" " 


" " " 1798 org. uczy 3 


1052 4 


" " " " " 


J
		

/Vilniana_001_27_312_0001.djvu

			I! , 
 
Nazwa parafji 
i 
I 


Dek. Bobrujsld. 


nohru.i
k 


Hłusk 


J\Io7.yn: 


Patrylww . 


Tb,C'cz}"ca 


Ozientny 


I J,acltwa 
i 
Kopyl 
I 
i 
8łuck. 


()imkowiczC' 


Kimhał",.wlut 


Dek. Radoszkowicki. 


Rado
zkowiC'z{' 


:l.asław . 


ł,oltojsl< 


Hajno 


K orzmi 


Ziombin 


lIja 


I Olkowiczp 
I Horodziłów 
I LehiedziC'w 
I 
]T ruzdów 


Choźó,v 


.... 
'" 
l- 
,,,"" 
''''" 
0-,,= 
'::0 
'g" 


 


Uczniowie 


-- 
 

 '" .:: 
..p N .S 
.g 
 .
 

 
 o 

 
 
 


w 1"' 8 
' W .. , 
;,00 13' J J 


2titi " " " 
470 ;J 2 
143 " 2 " 
..J3:! 4 'o " 
SOuCl " " " 
3021 3 :. 1:\ 
u!J1 " 


2:!!l7 " O " 3 


1&99 3 4 .' 2 O 


()!lf! " ,1 " I 10 


1!17(; 10 g 


1111;, 3 " .. " , 
aH 2 " " " , 
128!1 !JW 3 
tj;30 " " " " , 


64;, 7 " 
a9] " " 
263 O !J 
,UJ] I ".1 1 


- 306 - 


:I 


Szkoły i uczniowie 



- Uwagi, wybrane 
" ... 00 
.
 Od roku 178!"> 
 "" z wizyt 1828 r. 
,
 I'n 
 
o do roku 1798 r-4 
 -"= i z innych źródel 

 
 :: o 
I 
 
7
2 
i 
i:< 
.8 
ON 
""d 
o 
.... 
o 
t:r: 
...... 
o: 

 
o 
""d 
.., 

 
.... 
t:r: 
S 
OJ 
:14 
..... 

. 
.
 

 
.., 
.
 
'" 
:14 
UJ 
,
 
l 
 
'..... 
.. .tO' 
OJ Wizyta z 1". 179G po- 
t> 
OJ (łaje szliołl! dOlniui- 
" 
 ]C;:R)r1S]Uh uczni nie 
O wykazano, 
2 ""d 
b 
, 'o N 
00 
OJ 
N 
.... 
, " p. 
r- 
e;:, 
" ,- 
...... 
, o' 
 

 
o 
.... 
.. 
 
, 2 - 
, B - 
() - Dom wielki szko,Iny, 
obrócony na .mesz- 
kanie ]{olli('ndarza i 
organist,y. Wiz. 


I 
I 
t 


- 

 

 
 
;::; " 
" 
 
.$ .
 
., ... 
UJ ,..; 


(- 


2 8 


() 


810 



 


.......
		

/Vilniana_001_27_313_0001.djvu

			307 


I Uczniowie _Sz koł y i uC7niowie , 
- -- 

 
 
 
 ... Uwagi, wybrane 
 
.".... ;., os ;., " CI) 
Nazwa parafji 't;
 " .
 
 " '" Od roku 1785 o 
, 
;::; " .<=; " 'Z n I
 Z wizyt 1R2R r. 
 innych źródeł! 
.,;J' " rt) o 
 '" o do roku 1798 . o i z 
O> O> '" 00 
;J'" " 
 
 " 
 
 
 .: 


 UJ 00 I 
\V re 
iw r. 1782 
- --- .
 I 
I '" i 
J<
 
Krasnesioło 1875 li " " 5 4 8 .p - 
.
 O ! 
Marków Uli 15 ,.19 4 

 
" o' .
"" - 
.
o 
"", I 
"'o 
.

 , 
Dek. 'O.
 r 
Połocki. od 
-c
 
o 
Dołhinów . ;"'0 ! 
2
0l 2 61l I 611 _" -- 


 
Dokszyce . 1412 210 2 510 

 , 
" PoS I 
I ..", 
",.
 
II Parafj!tnów B77 7 2 l.....
 Pleban uczy. Wiz. i 
" ,. " " -'" " 
c:- 
"'.
 
Gł!Jbolde ""I» Z powodu szkoły 
2738 !3t3 6 5 ol< - 
" .. '" " LankaRtra u miej- , 
'O Rco\vych Kar1nelitiłw,I 
O Ber"zweeki<.h i LU-\ 

e('łdeh szkuł, para- 
Karmelil:ulska fjalncj niema. Wiz. I 
" " I 
Lepel 1055 2 8 4 .
 
" ,. O> 
,. 
 
'" :25 I 
Dudslltw I) .
 »wuklaRowa nerllar-I 
1796 szlwla jest 
 d
ilslm. Wiz. 
.
 I 
KuLlicze 23 II 3 4 .
 
" " " " '" ; 

 
'" , 
W olkołaŁa 274U " " " 7 
 Organist,a uezy IW8z_1 
" " 
 
I» 
Dnnilowicze 2483 2 1796 dominika- .<=; {i 
" " " " " nie UCZl:h para- o tem i pod .Iozor.'m i 
tjałnej niema, ::>1 plebana. Wiz. 
chociaż funda- " 
torowie obo- O> 
<> 
wiązali. '" I 
:a' 
ł.ucz!tj 2431i 1796 pleban o Szkoły pijarRlde. W. ! 
" ., " " " " 'O - 
u('zy ił UCZa ]' 
M osarz 1796 - hył dy- 
relltor kosztem O> 
" 
plebana. '" 
Po 
U dział 1796 szkoła na .. 

 - 
I (; uczni. .... 
Zadoro7.e 1213 2 7 '" Fandu8Z na kos('iul I 
" " " " "" 
o i 8zlwł<1 nadał Piotr I 
o. 
o OrzeC' howsld y.aZygul.1 
i Pi III. Ob. Dz. Dobr. I., I 
I str 209. 


t- 


') :o.zkoła muzyczna ł..udsławskn założona w r. 17r.6 pl'zez Barbarę Skorul- 
skI}, Chorążynę kowieńską; fundusz wynosił 6600 zlp. uczni było 1r.. 



 


-
		

/Vilniana_001_27_314_0001.djvu

			,- 


- 308 - 


Post 


Uczniowie Szkoły i uczniowie I 
.7) 
 Uwagi, wybrane 
.. 
 
 
I 
 

 
 .... 
parafji ." :-, .. .
 +> .. '" Od roku 1785 O> wizyt 1828 
wa ''''p ;::; " 
 CI -.... 
I.n z r. 
o
 .. <.> " .. " 

o " m .m 
 
 
 f..4 
 i z innych źróucł 
]" 
 .
 o do roku 1798 
.. 
 
 'N 
 
 . .... 
...::;. m m ... I ::::: -r-4 
w r. 1781 I
 

B2 
awy l'i'HG y,al{T
'stjan 
u('zy, y,a]econo 
frauC'iszl\fi- .
 
nom. '" 
:;; 
12Hk 1 I 179G s,<12 6 " " 5 " " .... I 
'" 
t! 
'" 
Witebski i Or- 
 I 
o 
szański. 1781 r. 't:I i 
szJ. m. wl. .Q i 
zenkowiczf' :J!'J5 4 fi .. 
" " " .. 2 J:! -- m 
"I '" 
.. , 
" 
4!IO 10 ,,13 7, Po i 
" " . - - - .. 

 
s{)\V GliO R 3 .... 
" " h " . f) 7 4 " 

 I 
ej:L O 
4liU 2 5 :I - 3 - " Szkol<: fnndow:" II 
" " " . O J..ow Sapieha l'jOł r. 
p., Rtar. l'ols] " " " " " ,- .. 5 1r. - 
,g
 Lcw Sapieha IGU-ł r. , 
Star. Polsim I I I 
Augustowski. s
 . I 
*S-E 
Istów 5 \O I
, Po'" o 
. lfi!l:, 320 17 " ..111 

.; I 
";cir
 
łó\\ 22H7 " " 6' 
.
 
..14 en 
..... 
'zynipw 
1O
 3 4 15 


 - 
" 6i,
'
 
"I b.... 
"'o 
stów 2130 !'I 2 4 !) ....Po - 
" c:5

 
iąuz. 2Il2 3 7 !J fi 17 ,I 


 

:S'f 
<'>0 
nówlm !lR3 I (,{'I " " 9 
..
 'gb - 
o,,,i('zp . 230 " 2 r 
" ;ł:i " "'" - 
Pi-,"", .. 

" 
......cn
 
ród 32S5 9 f> 4 4 


 
I 
"'... 

'" 
'h 
".<:1 
o 
;:;\ 


j 


Naz 


Dzis 


PnIu 


Zaha 


Ekin 


Huk 


Dek. 


mes 


B{.Lt 


Bory 


CZPl" 


Lilko 


Toto 


Dek. 


i\l1gl 


B:u-g 


DaliI 


Doli 


Gon 


Jasio 


K:up 


Rajg
		

/Vilniana_001_27_315_0001.djvu

			1- 
Nazwa parafji 


Trzciana 


Dek. Knyszyński. 


Knyszyn 


Białystok I) 


r 


I Wasilków 
I 
! 


Chodorówka 
(Sucha Wola) 


Janów 


Korycin 


ZaLłudów 


.... 
g! 
-,,- 
-m" 
O... 

o 
'1:11-< 
" 
I-:n
 


Uczniowie 
>'

I>.

 
-pN.
..pN
 
.g 
 .
 .g 
 :£ 

.
o
.;
 

 
 
 Cf1 
 ::: 


\V l'.. 1781 w r. 1782 
----- 


30!)1 5 " 8 4 l lol 


,t
35 " " 4 " 



t\25 LO 12 10 (j ł
 ot 


91-;7 " " " " " " 
!)
52 1 " 30 2 " 1,1 
2467 " " " " " " 
1152:\ 2 " " .. " " 
2tj
6 2 " " fi " " 


I 
I Juchnowiec \}/;(J " " ., " " " 
Turośń 1040 5 
I " " " " " 
Niowodnica. !IIH 
I " " " " " " 
Choroszcz 1200 " " 4 .. " " 
! Kalillówka 1t;20 " " " ,. ., ,. 
i 


- 30g - 


Szkoły i uczniowie 


OJ roku 1785 
do roku 1798 


! I 
 I 
 

 .... o 
..... _..-I. c:; 


Uwagi, wybrano 
z wizyt 1828 r. 
i z innych źródeł, 


2 
'UTIlł. 4000 zlp. na- 
dan
 pr7.l'Z ]{anonilUt 
POy.nail- Pogor;t.olsk i('- 
go. Dz. Dour. Wił. li r 


l'! Dom Hzl	
			

/Vilniana_001_27_316_0001.djvu

			- 310 - 


I .... Uczniowie Szkoły i uczniowie Uwagi, wybrane I 
00 l 
,- 
 
 
 ... 
,,,"" >. 
 >. o 00 
Nazwa parafji '00::1 ,::; N 
 :::; 
 Od roku 1785 00 "" 
0.>1 " '" " :
 
I'
 
 z wizyt 1828 r. 
N 
 i z innych źródeł I 
il o " '" ,'" " 

 Q) o 
 Q) o do roku 1798 ... o .>I 
::J'" 
 
  o 
N Sii N ;g 
 .: 
H
 UJ UJ 
 
w r. 1781 w r, 1782 
Dek. SYlllueński. 
Symno . 1537 " " " l R I 'Q;' 
Lejpuny 1403 l 2 
 
" " " UJ 
" .... 
'" 
Kopciów . 151)4 11 1 " " " " :
 
f;:: 
Wiej8ieje 15()fi 210 20 3 l 2 .
 
'N' 
'" 
Benmiki 3o!lH l 4 2 5 o 
" " '" 
;o- 
Pnńsk R
49 " " 15 " 20 o , 
" '"O 
Łozdzieje 2721 !115 " " 12 4 .b 
N 
UJ 
Urdomina 2851 LO 11 25 [) 410 '" 
I . N 
.... 
p. 
Sejny 7!J
 " " ,. " " " l- 
O" 
1- 
Krahopol 2223 ..... 
" " " " " ,- ::I 

 
Bal wierzyszki :n30 5 5 o 
" " " " .... 
'"O 
Dauksze . 3974 " " " " " " O 
U dryja 1259 3 " 510 " " 
Krasno}Jol 1320 " " " 212 13 


Dekanat OIwicki. 


II - -- - 
.... Uczniowie Szkoły i uczniowie 
:?2 m 
 = U wagi z wizyt 
,"
 
 
 1'1 
 lO .. Cf' 

. o 
Nazwa parafj i ''''::J ..... N .
 N .
 OJ roku 1785 00 '" 
0.>1 
 <:.> " ;::; " " -I 00 
" N ., .
 .... 

o .", " '" ,'" w r. 1'iU0 
""... 
 '" o 
 o do roku 17!J8 ,.; 
 .>I 

 
 Q) 


 
 ., 
 
 
 : o 
UJ 
 
w r. 1781 w r. 1784 
 'Q;" 
'tO 
UJ 
 
Ol wita 5060 2 
 [) '" UJ I<'undusz Zygm. III 
" ,. " N .... 
... '" 1617r. d.17październ. 
p. '6'0 plac na zbudowanie 
[- 
 szkoły. Wizytator z 
O> r. 1700 powiada źe 
<- 
..... ..... po wizyoie 1686 r. 
'N" zbudowana szkoła 
::I <1.> oddzil1lna. Organista 
I 
 o 
O Q) lub kantor uczy Iisania- 
O '"O prllnordia btterarum. 


'-------- 


-
		

/Vilniana_001_27_317_0001.djvu

			- 31 L - 


> 


Uczniowie Szkoły ; "",iow;' 
 I 
.... I 
g; 
 
 Od Ang.) lnie szczanie po- 
OJ 

 winni wzniesć Bzko- 
 
h! i plac na nią jest; 
O j"dllakże wojny we- 
'"O wnfCtry,ne stal.v na' 
h przesz]{odziej d:L Bóg 
I N 
taniowlcpszej przy- 
rP. S.lłosci. 
OJ 
N 
( 
raży>szki LO-l3 l 6 2 7 .... 
" Po S.oI 
" L- 
I ..... 
Lubów :
;}31 5 !) ::I 
" " " " ..!0- 
O ,...:\Lkow c..t} tania, 
I . pisania i katechizlllu 
w szkole. 
, 
Kalwarja HbH " 15 10 :3 1:1 ! 
Ludwinów 3:302 " IlU " " tI 
Kieturwloki 
808 2 2 4 9 l 8 
Bartniki 2585 l 2 " 3 41:'1 Sy.koly niOlna. 
ł
ankieliszki 6011 :16 3:31 3 
 J Sy.I	
			

/Vilniana_001_27_318_0001.djvu

			-r 


- 312 - 


li - - I 
.... Uczniowie Szkoły i uczniowie 
00 I 
,- r <:I f,J " ... Uwagi z wi7.Jt 
.".... 
 oj .
 
 oj o 00 
Nazwa parafji ''''::! .- " .- " Od roku 1785 00 CO> 
o...: 
 " " 
 c:> -z ...., 
 
"o c:> " .", c:> " .", ." 1700 
oj '" '" '0 w r. 
""" o 
 o do roku 1798 " 00 ,!( 
31:: --ł .
 
 .
 
 
 .:: o 
" .... " ;;;; o:: 
UJ ... UJ 
11 w r. 17
4 
Wiłkowyszki 4121 " 3 " 175 .... Szlwła .iest i rektor, 
.
 
. N 
CI> UCz,\ si') poez,\tków. 
c.:> 
Poje wonie :3211 2 110 3  Szkoły niema. 
" " ;O 
\Visztynicc 1326 8 210 2 O Szkoła sil) spaliła, I 
" " 'd uLóstwo mieszeza11 
b 'ar stoi na przeszl UJ wanin. Szkola przp" 
N ... Z
'
munta - Augusta 
... <1> 
, P. .
 zalo7.ona 1570 r.-Sta- I 
l- 
 1'07.. Polska t. 4. 
O> 
I'ilwiŁ'zki 2230 3 7 3 l- 
" " " ...... 
::: 
({iże !)UO - - - 8 
 
" " o 
... 
I 'd 
I O 
I I 
I
		

/Vilniana_001_27_319_0001.djvu

			Szkoły w dekanatach 
cezji 


przyłączonych do djecezji Wi!cllskiej od dje- 
tucko-Brleskiej w r. 1797. 


II
---- 
I Nazwa IJarafji 
I 
I 


Uczniowie w latach 

 [[ 

 
I

 

 r"""!1- 


L- 00 O) o 
J> 0>0> o 
L_ l- t- ':FJ 
......... ......... ......... ......... 


Dek. Brzeski. 
13rzc':;ć paraf. 
l(;.1 O Ol (I O ° O U 
Dominikmi"lm U U' O U :! .)" (I 
" I :\ 
" Bernardyil"ka O O U U O 
" 'l'rynitar::;ka O O U 011 ol I) 
I 
" August.jaliska O O (I U I l' O 
" Pl'. Brygidek U .1 0, 0,12 1I\ I) 
t " PP. Beruardy- . O! I 
nek l. 4 Ol" 2! (ł 
Wy"okic Litcw. 7,1:ł O U D:Jl lI ,,121łi 
I 


WicIanów 


727 


n " 


" " 


n " 


Czarna wczyee . 
[l\Irozowicze 
Il\fidcjczyec l) 


.v. 
" " " " -, " }" 


18lil 


lal 


" " 


" "1- 
a 571 


n ,1 



42 " 


" " 


Wyciąg Z wizyty 1t)
H r. 


Hy.I\.
d.L paral".ialll..t U Ks. Ba:-'.,ylj.uu:,w, otl- 
tlzielnie od s
ktJł pnhli('zuYf'h ntr1;YIIlYwa.- 
na, nu. tq 
Z]\.ultl kowal l\nu',;)\h..I\\'j('z.w I 
r. ISI;; zapisal I-UI) cz.crwon
.ch złoto Ob. 
Dz. Dobr. 11 H., str. I1!J. 


S.d..ołn z;.tIożonn 17bO r . fundusz. jej }łUłIlIlO- 
ż.ył su;'rag-an J{lol\ocl,i lH11 1"., uczy 8it
 W 
lIi('j f; ehrz.cscija.n i t-; l
d()\v, tyeh uez.i\ 
t,\"lI,o ('z
 tać i pisao po polsku i po l'OS
"j- 
SIUI i arytulctyJd. \V r o 1
:!.8 koo.:y.to
1l plc- 
liana llc?)'ł st:Ll'USZU]{ I )ulUc('lu. 


* Plt-IH\1ł utloZ,ylllHjc tł o \ reld,oloa. 


Szkoła 
-]\.lasowa 7. programclII z.tlu....onym 
pn:nz 1llliwcrH
'tut ,viluil. łllu. H1.I\.I)ł pOl"Z;
t 
I-:..owych, za lożo na w r. tHO!ł w.MiulojcY..y('ueh 
IH"y.lw,:; prała.ta JnoL.v]. Rza1lt
'ra; rlwoeh 11 a- 
ucy.ycieH i :;6 lu.zni zł;) s:l.la('hty i HURinu\\' 
włoscian. l>o('zi\U{o\vu szkola ('7.
.t.t.1Iia. i 
pisania we ,vsi Chluwiszm
a('h, ll('zui 1!:ł, 
"al".zyciel l. Fumlusy. v.ło:! zapis lIo("k01"l1 
uiu Lył wyJuJllywany przoz nWCy.cSLlugo 
dv.iouzica Allrlrzojlwwicza. 


r. 1 S
O I'",laju li('zł.q 
hez wic,lzy roJzi(,lJ\\ 


l) Rocznik I Dzil'jÓw Dohroezynumici \V ilcńskicj z 
uc
ni w Mielcjezycach od l 
tI .lo 170 i notuje, ŻI} dzic('i 
uClekaty do tcj szkoły. Htr. U3. 


I 
- 


-lo 


...J
		

/Vilniana_001_27_320_0001.djvu

			li 
I Nazwa parafji 


Wolezyn 


Wierzchowiec 


Staw.v 


Uasna 


Wistyea 


Kamieniec Litcw. 


Dek Kobryilski. 


Kobry.! 


Janow 


Ilowdoc 


Braszewiczc 


Bezdzież 


Zbirohi . 


Dywjn 


- 314 - 


Uczniowie w latach 


I 
r_ XJ 
O> 'O> 

I
 


Q";IO-łl
("')OO 
O> o o o <:" 
r:- 00 00 co 00 
r-I '1""""'1 
 r-1 ł-"1 


137 " " " 20 " " - 
2HH " " " 7 7 7 - 
427 " " " " " " - 


" " " 


2 H 4- 


624 " " 


" " 


-l 4-- 


" " 


" 10 10 10 -- 


1\J70 


" " 


.117 


" " " " " " 


-ł7:! " 


" ,. 


.,. 20:!0 


2-łf.J 


" " " " 


2 2- 


510 


" " " ., 


" ,,5li 


im) 


" " " " 


" ,- 


-łOI. 


-, " " " 


:\ 10- 


Krn pcz
'co 123 " " " " " " - - 
Doro hiczyn łł;, " " " " " " 
Buch owieze - " " " .. 3 3 7 
Cho msk - ------- 


Dek Pmiański. 


Pruzany 


Bt'l"cza 


Siolec 


13liH 


" " " " 


8 812 


1237 


" " " 


" 8 10 :J4 


1634 " 


" " " 


1212 18 


-r 
I 


1""" 


!I 
I 


" 


Wyciąg z wizyty 18
8 r. 


(}j'gallista uczy przy li ucz;:\ siurotYa 


K
iQi.a. franc>isz]utniu rnicjSf'o\\i ucz;
 lna. 
loletnieh chłopców. 
()onIinikallie daj;\ dziecioDl nauk
 i 1)0- 
li:ł l"J 11, a rodzie e c.loHtnr('za.i;
 odzionia i 
ohuwin. I>odat.lo1.\O lle:r.ą 
piuwn i Uł",rt- 
mot
'I	
			

/Vilniana_001_27_321_0001.djvu

			" 


Nazwa parafji 


Uczniowie w latach 


l- Y" 
O> O> 
l- l- 
..... ..... 


g; l g C; 
l- eJ:) CfJ 
.......... .-< 


- 315 - 


Sielllliewiczo 1471 3 ., 
" " " " ;J - 
Kiwatyczo 1
58 " " " " " " 
Szereszewo 12:W " " " " 2 2 :):.\ 


Dek. Bielski, 


przyłączony do wHell- 
I sklej djecezji HH9 r. 
I 
I Biolsk 
i 
I 
I 
I 


Boćki 


BraIIsk 


I Drohiczyn 
I 
\ Wyszki. . 
Dziatkowicze 
l Łubin 


I Pobiln'ów . 


'l'opczewo 


Uiochanowiec 


Do!ubów 


Uranne 


Klcszczcl0 


I Miolnik . 


- 


-luSo 


1132 



85:! 


11 Da 


14
-l 


797 


4tH 


" " " " " ,) 


" " " " 1) " 


.
L 
O l "" 
00 CD 
..... ..... 


II 
Wyciąg Z wizyty 182H 1'. I 


* Ol"ganiata uczy. 
Szlwh; utrzymujo pleuan: fundusz Prozo- 
rowej z jej I;)oi"rl'i,\ upadł, co SlJOwodo- 
wało 11l,adek sJ:koly. 


l'",ldaui biedni wolą nakłaniać dzieci do 
pomocy w gospodarco. 

'ulldnsz I{s. Adama Czartoryski"!:o 181& r.. 
progrulll podany prZl
7. uniwersytet: przed- 
tem byla szlwla kosztem pleLana. 


S7.kÓłka hiolsKa WRp01l1niana. w llokumun- 
cie honfit'macY.inym kl'. AleI,". Jagielloi,- 
czyI", d. 
ł I;\",'udn. l1!J
 r. Wiz
. ta z rollU 
W6
 wymIenia rektora szkoły 1 kantora, 
czyli przełożonego Hpiewak(ł-w, oudzif'lnie. 
Hzkl,łka tn musiala podupaHć, Lo w roku 
1726 biskup Łucki i LIrzoski stcfan Hup 
niewHld 'każe na.polninał.:' IDieszezan hiel- 
skicoll. uy nie posyłali swych dzieci do 
RY..kÓł Schyzlllatyckich i wszelki('mi RpOSO. 
baJni ich od togo otlprowa
lzaU. Archi- 
WUIll miejscowe. Ob. Ko
cioly. 


3U 


Na utr1.YJnanie s7.ł(oly w
ypła.<'..ł. 
uhel"nat.ol" . 
bhlloslocJd graf Wolłowicz H,t) 1'.; JUUU'Z,Y- I 
cicl pobiera 7f, r. uczniu wie Polacy i ltu- 
sini. Wiz. 11:1211 r. 


....,j
		

/Vilniana_001_27_322_0001.djvu

			Ruu 


Sad( 


Sicn 


Śleu 


t;lm 


Win 


- 316 - 


Na 


Uczniowie w latach ---- II 
zwa parafji Wyciąg z wizyty 18211 
r. 
l- U) O> o -t< ot') CI) 

 O> O> o o o C'J 
.- l_ l_ CI) OC! OC! OC! 
,..., ,..., ,..., ,..., -< ,..., - 
w - I 
nirów t)'J- -- li
llndu8z, )la. clziesif}cinach opart,V r nRflnn.v 

j 
"ost.nl w r. W
I) pr"ez wojewodę podlask. 
Nimnirq pl'oboszf'zowi nienlil'o.wskiemu 
na utrzYlnanic 2 ]o.::i(
ży i szkÓłki, po 1'0"- 
I l,iol''-O Polsld upad I. Do('horlzenio sąuowo 
flll1t!uszu .wiqecJ wYJna.galo w
rdfitJu)W, niż 
Ly/o (lo('ho<1u; st'l<1 pourażniony proboszcz 
T1lelllirow::;ld )(8. NiOlJ1,;Vski w r. lł:)
S pisze 
w wizycil'\: "Niolna ksi(
iy, niom:t BzkolJd, 
niema s}J,'awiod1iwosci." Wizyta z r. 1

8. 
ożany 
ll'jewo Ó!S 
ka IS2!I 
JW - 
liaLyczl' - 50 Szl,o/a wzniesiona J'i'2H r. przez ),s.lni:-:jo- 
Ilarzy, L
.la .W l'uinie US:!81". f4'un,lusz Ilie1'- 
woł..ny, naunllY w ... 1513 przez AleksantIra. I 
,lo-ciIOŻOWO, sł..mowily dziesięciny ze wsi 
Cocolo. Miehal Sapioha w r. 1725 l p. Cie- 
(.io1"slm r. I
02 pOIl1l10Ż
'1i f'unrlu"". dorla- 
nienl l czet.wcrti żyta, 7 fur c.lrew 1 1H r. 
7" Iw]>. l'ioni<;d"y rocznoj intł'aty. Wizyta 
U:!2
 r. 
ziall\\"o 
Lla. 1U
!/ I 
na 2222 
I 


\- 
I 


Nare 


Niel 


lIstr 


Piel'
		

/Vilniana_001_27_323_0001.djvu

			- 317 -- 


Średnie Szkoly zakonne dla świeckich. 



 


Przed przyjściem jezuitów na. Litwę nie było tu szkół 
wyższych nad elementarne. Od r_ 1539 protestanci zaczęli 
zakładać swoje szkoły, ale i te na razie nie przekraczały 
programu szkółek elementarnych. Początkową również była 
i szkółka świętojailska w Wilnie, założona 1513 r. stara- 
niem bractwa i paraf jan świętoj&ilskich, za zgodą papieża 
Leona X. W indulcie, wydanym lIa tę szkołę, papież wylicza. 
pobudki, które gu skłoniły do wydania zezwolenia "pro 
scola particulari, in qua iuvenes et pueri erudiri et scientiam 
acquirere valeant..., qui non sine incommoditate ad scolam 
ecclesiae cathedralis dictae civitatis, ln"optc1' viarum tliscrhnina 
et alia diversa pericula et incommoda, ac propter lon,ąam 
(listantimn, commode accedere non possunt I). 'fegoż ro- 
ku, dnia 4 grudnia, na prośby proboszcza świętojail- 
skiego kapituła zezwoliła kształcić w szkółce parafjalnej 
6 śpiewaków i 16 uczni. 'llyle o jej założeniu. W r. 1526 
dnia l października, ks. Rojan, archiprezbiter świętojański, 
oświadczył przed kapitułą, iż do zwykłego programu szkol- 
nego dodał wykład jQzyka łaciiiskiego i niemieckiego, oraz 
przyrzekł lmpitule nie przyjmować do swej szkółki zbiegów 
szkolarzy katedralnych, b6Z wiedzy magist.ra katedmlnego. 
Dopiero w r. 1563, gdy do Wilna przybył ks. dyakon Piotr 
Rojziusz, Hiszpan, poeta, prawnik i iurisconsultus regius 
i objął probostwo świętojańskie, wprowadził do tej szkoly 
wykład prawa rzymskiego, statutu litewskiego i języka 
greckiego. W uznaniu jego prac i zasług kapituła przyjęła 
go do grona swego jako kanonika w r. 1567, a po postą- 
pieniu prałata, Wiktoryna 'Vierzbickiego, na biskupstwo 
żmudzkie, posunęła go do godności prałata kustosza, dnia 
23 sierpnia 1569 r. Na tej godności umarł w kwietniu, czy 
na początku maja r. 1571 2 ). 
'V tym czasie jezuici, osiadłszy prży kościele św. Jana 
założy li kolegjum w dzień św. Stanisława 1570 r. dla kształ- 


l) Powody to, podanc widać papieżowi przcz proszących, mocno 8:\ 
naciągnięte, ze względu, iż kości";ł świątojallski oddalony od katcdral- 
nego, a wzglljdnie i szkółki, o ćwkrć wiorsty, i to w mieście: jakie tu 
być mogły discrimina i pcricula? Ob. Kościół Zamkowy cz. II, str. 109, 
gdzie podany tcn indult w całości. 
') Acta cap. t. I i V. 13icliński. Uniwcrsytet wileński t. I, str. 21-3; 
Wiz.e
nnki 2 poczct 1.. XX. Kruczkicwicz. ltojziusz. Kraków. Akadcmja 
UmleJp,tno':;ci 1897 r. Narbut. Dzicje Nar. Lit. t. IX, str. 480. 


\
		

/Vilniana_001_27_324_0001.djvu

			- 318 - 


cenia młodzieży świeckiej, a po śmierci Rojziusza ohjęli ko- 
ściół świętojaiiski pod swój zarząd. Kolegjum swoje, czyli 
szkołę średnią dla świeckich, podzie1i1i na pięć klas; wstę- 
pujący powinni byli umieć czytać, pisać i rachować. Pierw- 
szą klasę stanowiła Infżma, w której wykładano gramatykę 
łacińską z tłumaczeniem Da polski, oraz uczono czytać i pi- 
sać po grecku. Po Infimie następowała Gramatyka, w której 
uczono składni łacińskiej, początków gramatyki greckiej, 
oraz tłumaczono Owidjusza i Cycerona. Trzecia klasa nazy- 
wała się Synia.l'l;s, w której kOllCzono gramatykę łacillską, 
wykładano w dalszym ciągu gramatykę grecką, tłumaczono 
klasyków i uczono wierszowania. Dwie wyższe klasy zwały 
się humaniora, więc: Pociica, w której wprawiano do wy- 
mowy i wierszowania, w dalszym ciągu czytano klasyków 
i poetów łacińskich, kończono składnię grecką; w końcu 
Rcto1"ica, w niej w dalszym ciągu wprawiano w wymowie, 
uczono stylistyki, oraz zaznajamiano z dziejami Rzymu, 
Grecji, jeografją i historją. Szkoła ta, czyli gimnazjum, 
w ciągu wieków przechodziła rozmaite zmiany, dzisiaj sta- 
nowi pierwsze gimnazjum klasyczne wileńskie. Dzięki na- 
woływaniu biskupa Protasewicza, oraz pracom jezuitów do 
gimnazjum ich zaczęła się garnąć coraz liczniejsza mło- 
dzież; uc.zniowie ze szkółki katedralnej nie pozostali w stro- 
nie od tfgO ruchu, Owszem zaczęli opUszczać swoją szkółkę, 
a garnąć się do jezuitów. Uciekiuierstwo to spowodowało 
brak posługi w nabożeństwie katedralnem, dotychczas przez 
studentów miejscowej szkółki dopełnianem. Ze względu na 
to, kapituła, zgromadzona w pałacu biskupim, dnia 5 lutego 
1572 r., zaleciła rektorowi kolegjum jezuickiego, O. \Varsze- 
wic1ciemu, by nie przyjmował zbiegów ze szkółki katedral- 
nej przed ukończeniem przez /lich gramatyki. Dla uprzy- 
stępnienia nauki, młodzieży mieszkającej na prowiucji i przy- 
gotowania jej do w.)'ższych studjów, jezuici zaczęli zakładać 
kolegja i rez,yderJCje swoje po miastach i majątkach swoich 
]Ja Litwie. Wykaz tych kolegjów i rezydencji podaliśmy 
w spisie zakonów i klasztorów. 
Przykład jezuitów zaczęły naśladować inne zakony 
i otwierać przy ldasztorach swych tak zwane szkoły pu- 
bliczne. Dzielną pomocą w oświacie dht jezuitów byli 
ks.ks. bazyljanie, którzy posiadali szkoły publiczne: w An- 
tOl)olu i BCTezweczll, 4-klasową, uczni 180; w Bm'unach, 
4-klas.; w Bl'ześcin, przy cerkwi św. Mikołaja, od r. 1620 
trzyklasową, a od r. 1795 pięcioklasową; w Byteniu, szkołę 
gramatyki i arytmetyld dla rnłod7.ieży, przygotowująceJ się ' 1 
do szkół pubJicznych; w Gl'odnie, ŁysIcowie, Postawach i Zyro- 
wicach 6-klas. z wydziałem teologicznym dla zakonników 
i z konwiktem dla 10 biednych uczniów. Nadto w r. 1797
		

/Vilniana_001_27_325_0001.djvu

			- 319 -- 


ksiądz Sylwester Antonowicz, vice prowincjał bazyljanów, 
oświadczył w imieniu zgromadzenia swego, iż obowiązuje 
się utrzymywać konwiktorów: przy torokańskim klasztorze 
8, przy byteńskim, sutkowskim i antopolskim po 2, przy 
grodzieńskim, hłuszniaiiskim, kobryńskim i łyskowskim 
po l uczniu; w końcu bazyljanie posiadali konwikt w Wilnie 1). 
Dominikanie utrzymywali szkołę 6-klasową z konwiktem 
w Grodnie, uczni 150, w Me1'eczu po kasacie jmmitów. 
Fmnci.<:zlcanie UJ Koltynianach, uczni 42 (IR03-5 r.). 
Kanonicy latem'liscy ?V Slonimie, 71 ucz., także po kasa- 
cie jezuitów. 
Misjonarze ?V Siemiatyczach, 6-kIas. i w ŁyskolOie pier- 
wej 4-klas., a potem 6-klasową - uczni do 120. 
Pijm'zy UJ Wilnie, szkoła z konwiktem, fundacji ks. Ma- 
cieja Dogiela, pijara; w Lidzie 6-klas., Gg uczni z konwiktem, 
uposażonym przez Stacewicza i 1Iigdałła; w Łllżlcach 6-kla- 
sowa; w Szcz/lczynie, fundacja Scypiona i Hlebickiego 140 ucz.; 
w Gie7"allonach, fundacja pijarska, od r. 1730-40, w którym 
zamknięta; w Werenowie od r. 1735-55, poczem przeniesiona 
do Lidy - i w Zelwic, założona za czasów Augusta III. 
Kannelici w Głębokiem, konwikt na 10 uczni, kształcą- 
cych się w Berezweczu. 
Trynitarze 10 Mołodecznie, 5-klasowa. O czasie powsta- 
nia tych szkół i o ich fundatorach powiedzieliśmy w wyJca- 
zie klasztorów. 
Komisja Edukacyjna, wprowadzając porządek nowy 
w szkolnictwie, podzieliła LitwQ na 4 wydziały: litewski, 
ruski, poleski i żmudzki; w każdym z tych wydziałów poza- 
ldadała, lub przekształciła dawne, szkoły na Wydziałowe 
i Podwydział,owe, oraz 2 gimnazja: jedno \IV Białymstoku, 
a drugie w Swisłoczy. Program szkół zakonnych obejmował 
gramatykę, syntaksys, retorykę, poetykę, fiJozofję, fizykę, hi- 
storję, gieografJę i języki obce; tego programu przytrzymy- 
wali się i pijarzy. Ten program został zmicniony przez Ko- 
misję Edukacyjną 11a korzyść matematyki, ekonomji poli- 
tycznej, literatury i nauk przyrodzonych. 
Szkoły średnic dJa dziewcząt były w Wilnie u p.p. be- 
nedyktynek z konwiktem na 20 uczenic; u bernardynek 
świętomichalskich 3-klasowa z konwiktem na 6 uczenic, 
u wizytek 3-klas. z konwiktem na 26 uczenie, u Zarzecznych 
bernardynek 3-klasowa, z konwiktem na 20 uczenie i u ba- 
zyljanek. Na prowincji: w Grofinie u p.p. bernardynek z kon- 
wiktem na 18 uczenie; w Brześci'u u p.p. brygidek z kon- 
wiktem na 18 uczenic, u bernardynek z konwiktem na 


1 


l) Wizyty z 1". 1796--1803. W arch. Kons. 1'& 21.
		

/Vilniana_001_27_326_0001.djvu

			- 320 - 


6 uczenie; w Slonimie u p.p. benedyktynek z konwiktem 
na 21 uczellicę, u bernardynek z konwiktem na 9 uczenie; 
w Szczuczynie u sióstr miłosierdzia z konwiktem na 8 ucze- 
nie. Obacz szkoły parafjallle l). 


Fllndusze i bw'sl/ na ksztalcenie ubogiej mlod:dei:y. 


Początek tym funduszom dał biskup Walerjan Protase- 
wicz, zakł.ldając w r. 1579 pierwszą w Wilnie bursę. zwaną 
od jego imienia Wa7cl:jwiską. Na utrzymanie ubogiej rpło- 
dzieży uczącej siQ nadał trzy domy i sklep. Do tcgo fun- 
duszu dodał kanonik Gorecki 2500 złp., Jerzy Chodkie- 
wicz 1000 kop gr. i inni. Z woli fundatora zostawała ta 
bursa pod dozorem kapituły wileiIskiej, potem przeszła pod 
zarząd jezuitów, z kasatą ich wcielona do funduszów Ko- 
misji Bdukacyjnej, potem do zarządu tll1iwersytetu wileń- 
skiego, a po z;niesieniu jego do dyrekcji gimnazjum wileń- 
Rkiego 2). 
Arnhl'ozjmislca Y. Bcj1wr'łoUJI3lca bursa, założona w r. 1602 
z funduszu kanonika kapituły wileilskiej Ambrożego Bej- 
narta 4000 kop. m. czyli 10,000 złp. Stanisław Bejnart dodał 
folwark pusty bez poddanych i 10,000 złp., folwark sprze- 
d:lno za 1000 złp., ks. Kuncewicz, proboszcz sw. Nikodema, 
5,000 złp. i inni. Konwikt był zbudowany przy ulicy Skopo- 
wej. Cały fundusz z woli fundatorów puzostawał pod kie- 
rownictwem i dozorem kapituły, która go strzcgła pilnie 
przez prokuratorów i brolliła od zaboru przed Komisją Edu- 
kacyjną i władzą uniwersytetu wilellskiego. Gdy ten fun. 
dusz dziQki klęskom i przeciwnościom podupadł, podźwignął 
go i powi
ks7.ył prokurator kapituły, prałat Jan Cywiński, 
poźniejszy sufragan trocki; umicrajc}c przekazał go prała- 
towi Uowkiewiczowi, a tell kapi tulc wileńskiej z zastrzeże- 
niem, by z tego funduszu wypłacano część na refekcje dla 
członków kapituły i seminarjuffi, oraz utrzymywano mło- 
dzież, kształcącą się w WiJ nie z rodu Cywińskich; w razie 
zwiniQcia konwiktu, fundusz przechodzi do rodu CywilIskich. 
Pundusz dzisiejszy stanowi dom na rogu Skopówld i Dwor- 
cowej ulicy i place przy ulicy Nadbrzeżnej i zaułku Bogu- 
sławskim. 


l) Wizyty od r. 1818-30. Wiadomo
ci podano do kolegjum o pa- 
r3fjacll, szlwłach, szpitalach z r. 1HO:ł-;>; winuomości o parafjacll i szko- 
łach zakonnych z r. 11'18, a także i wizyta szkół zakonnych t{\goż roku _ 
w archiwum konsystorskicm. Biclh'iski. Uniwcrs. wilcń. t. I, str. 233. ł
u- 
kaszowicz. HistOlja szkół t. r. Qb. Dodatki. 
2) Acta cap. z r. 1579-85-R
. IliOł-6 i lIi07, 1:3, 3-l, 75,88. 1806-8.
		

/Vilniana_001_27_327_0001.djvu

			- 321 - 


Korsakowska bursa, założona przez Jana Mikołaja Kor- 
saka, sędziego oszmiańskiego, 1618 r. dla 20 uczniów pocho- 
dzenia szlacheckiego; na ten cel nadał 800 kóp gr., majątek 
Jasiewo, dziś w święciańskim powiecie, i domek drewniany 
w Wilnie; z woli jego był pod kierownictwem kapituły wi- 
leńskiej, łącznie z bursą Ambrozjańską; po przelaniu ma- 
jątków kościelnych do skarbu 1842 r., fundusz ten przeszedł 
pod zarząd gimnazjum wileńskiego l). 
Konwikt Szyszki, Seminarium Szyszkovianum. Collegium 
Nobilium, dziś instytut żel1ski, założony w r. 1737, przez 
Daniela Szyszkę, kasztelana nowogródzkiego, na 7 uczni 
10,000 zlp. z majątkiem Siemianowszczyzną i folwarkiem 
Zawiadyń, pod zarządem jezuitów znacznie powiększony, 
w czasie ich kasaty wynosił 40,000 złp. i dom; utrzymy- 
wano 70 uczni. Po kasacie jezuitów zniesiono i Collegium 
Nobilium, konwikt zaś Komisja Eduk. wcieliła do Wielkiego 
konwiktu, założonego na 70 uczni pod zarząde1l1 Szkoły 
Głównej. Dziś połączony z bursą Walerjallską 2). 
Konwikt bisk'tllJa Pilchowskiego i 'ryzenhauza z domem, 
niedaleko od kościoła św. Jerzego, na 22 uczni, dziś szkoła 
realna. - Walickiego na 7 
czni, Szymkiewicza na 3 uczni; 
Herberskiego na 4: uczni; Sle]Jścia na 3 uczni; Sapiehy na 6 
uczni; Jundziłła na 2 uczni; Sawaniewskich na 4 uczni; Wi- 
cherla na 15 uczni; Ancuty na 2 uczui. Wszystkie wcielone 
do bursy Walerjańskiej 3). 


Bib7joteki. 


Z duchowieństwa świeckiego znaczniejsze księgozbiory 
posiadali członkowie kapituły, jak sufragan Jerzy Albinus, 
którego bibljoteka przeszła do jezuitów, biskup Brzostow- 
ski, sufr. Józef Sapieha i inni, których księgozbiory wcie- 
lono do bibljoteki kapitulnej, stanowiącej dziś znaczną 
część bibljoteki seminaryjskiej. Zakonnicy, pomimo po- 
wszechne ich posądzenie o zacofanie, lenistwo i nieużytecz- 


l) 1824 r. Wyszczególniając fundusze, akta opisują, pod dniem 14 czerwca, 
stan Jasiewa. w którym było pierwotnie 100 chat poddanych, ale z po- 
wodu małej ilości gruntu, wojen, morowego powiotrza liczba ich spadła 
do 72. Przy zmianie warunków, dziljki wygranym procesom liczba chat 
w tym roku wzrosła do 96, w których liczono skarbowych poddanych 192, 
z nich 61 poszukiwali szlachectwa. Dochód z Jasiewa w tym roku wy- 
nosił 693 r. 22 kop., z kamienicy Bejnartowskiej 100 rsr. i t. p., ogółem 
1567 rsr. z obydwóch burs, w których utrzymywano 19 uczni. 
2) Bieliński l. c. t. I, str. 81. Łukaszewicz Historja szkół t. IV. 
Dzieje Dobroczynności R. 1820, str. 609. 
B) Dzieje Dobr. R. I, str. 600. 


41
		

/Vilniana_001_27_328_0001.djvu

			- 322 - 


n0ść dla kraju, z punktu widzenia szermierzy oświaty bez 
Boga, prawdziwemi byli pochodniami Litwy. Gdy nie było 
jeszcze druku zapisywali zakonnicy foljały, utrwalając zdo- 
bycze wiedzy ludzkiej dla potomności, gdy nastała epoka 
drukarska, stali się nie strudzonymi zbieraczami i stróżami 
ksiąg drukowanych, przechowując przy tern ciekawe doku- 
menta i rzadkie w rękopisach. Z wyjątkiem nielicznych 
ubogich klasztorów, każdy klasztor był skarbcem wiedzy, 
przy każdym mamy szkołę i większą, lub mniejszą, bibljo- 
tekę, a nieraz gabinety fir.yczne, jak np. w Drohiczynie 
i w Łużkach u Pijarów, w Głębokiem u karmelitów, nie mó- 
wiąc już o bibljotekachjezuicldch. Bibljoteki zakonne zawie- 
rały księgi nie tylko treści teologicznej i ascetycznej, ale i ma- 
tematyczne, historyczne, medyczne, poetyckie i t. p. Weźmy 
np. katalog bibJjoteki wistyckiej. znajdujemy tam dzieła 
w następującym porządku: ascctac, commentarii, catechistac, 
concionatm'es, gmrnrnatici, historici, jurisperiti, medici, poetae, phi- 
losophi, theologi speculativi et morales irniscelanae. Bibljoteka 
głębocka, według katalogu z r. 1830, wykazuje dzieła z wy- 
liczeniem tomów: S. Scriptura 27 tomów; S. Patres 73 L, 
Exegetae 115, Canonistae 72, Controversistae 64, Morales 176, 
Scholastici 129, Concionatores 225, Historici 114, Spiritua- 
les 809, Politici 113, Poetici 52, Auctores medicinales 29, 
Volumina legum 30, Varii 290, Italici 27, Miscelanei 181. Ga- 
binet fizyczny zawierał 130 sztuk rozmaitych narzędzi, 
22 ilustrowanych ksiąg i planów. Liczba tomów dzieł była 
rozmaita, zależnie od powołania zakonu, jak i od warunków. 
Zakony, posiadające szkoły, liczyły je tysiącami, inne zaś 
secinami; w niektórych nie spotykamy prawie wcale, ale 
wtedy najczęściej czytamy: "inkursja wojenna zniszczyła bi- 
bljotekę"; częściej jeszcze spotykamy się ze skargą na naj- 
ście Francuzów i na ich wandalską gospodarkę po kościo- 
łach i klasztorach. Oprócz aL'chiwum djecezalnego, wiele 
klasztorów posiadało rękopisy i ważne dokumenty, szczątki 
ich i po dziś dzień gdzie nie gdzie odgrzebują się w bibJjo- 
tekach, albo i na strychach plebanji. 
Najbogatszą bibljotekę posiadali jezuici przy Aka- 
demji. Powstała prawdopodobnie z bibljoteki biskupa Prota- 
sewicza, który ofiarował Akademji kilka tysięcy tomów 
dzieł; Zygmunt August dodał swoją bibJjotekę zamkową wi- 
le
ską; pomnożyły ją potem dary biskupów i kanoników 
wIleńskich; Lew Sapieha ofiarował bibljotekę swą rożańską, 
zawierającą arcydzieła naj wyborniejszych autorów, księża. 
Wierzbiccy około 16000 zlp. wyłożyli na urządzenie tej bi- 
bljoteki i kupili dom i place na Zarzeczu, z których 360 złp. 
na utrzymanie bibljoteki przeznaczyli. Nie poprzesta- 
jąc na ofiarach, jezuici sami si
 troszczyli o powiększenie
		

/Vilniana_001_27_329_0001.djvu

			- 323 - 


księgozbioru, ratując bibljotekę od zagłady w czasie wojen 
1650-1660, schronili ją do Królewca, w czasie tej podróży 
mocno została uszczuploną. Po kasacie jezuitów bibljoteka 
przeszła do Komisji Eduk., do niej włączono bibljoteki je- 
zuickie: kroską, grodzieńską, kowieńską i z innych kole- 
gojów. Nadto pomnożyły ją prace i zabiegi członków Komisji 
Eduk., a szczególniej Grodecka, Śniadeckiego i innych, 
a także przyłączenie w 1816 r. po-jezuickiej bibljoteki słuc- 
kiej. Cesarz Aleksander I przeznaczył 40,000 rb. na fundusz 
bibljoteki. Gdy Uniwersytet zamykano, bibljoteka obejmo- 
wała 20,000 tomów dzieł teologicznych, które oddano nowo- 
utworzonej Akademji wileńskiej; 9000 dzieł naukowych od- 
dano do naukowego okręgu; 500 dzieł matematycznych - 
dla obserwatorjum; 13,000 - dla Akademji medyko-chirur- 
gicznej; 3000-dla Instytutu Lekarskiego, resztę rozesłano 
po zakładach naukowych. Zawierała ledy bibljoteka akade- 
micka w przededniu swej kasaty do 50,000 tomów. Co się 
z nimi stało, trudno wiedzieć; zapewne, że część przesłano 
do bibljoteki akademickiej rzymsko-katolickiej w Peters- 
burgu i do uniwersytetu kijowskiego, część pozostaje w bi- 
bljotece publicznej wileńskiej historyczne rękopisy do uniwer- 
sytetu moskiewskiego, reszta rozeszła się po rękach i anty- 
kwarniach 1). 
Wyżej nadmieniliśmy, że przy każdym klasztorze była 
większa lub mniejsza bibljoteka, stosownie do celu zakonni- 
ków i ich zamożności, z tych wykazujemy znaczniejsze 
w Wilnie: l) przednie miejsce zajmuje bibljoleka misjonar- 
ska, zawierająca tomów 8,284; 2) pijarska 7,000; 3) bernar- 
dyńska 4,14
; 4) karmelitów bosych 3,651; 5) dominikańska 
3,480; 6) franciszkańska 3,358; 7) karmelitów dawnej re- 
guły 2,120; 8) kanoników regularnych lateraneńskich 2,819; 
9) trynitarska 4,060; 10) wizytkowska 1,118; 11) p.p. ber- 
nardynek 706; na prowincji: 12) pijarska w Szcznczynie 2.751; 
13) franciszkańska w Olkienikach 1,995; 14) kartuzjańska . 
w Berezie 2,510; 15) dominikańska w Dereczynie 1,143; 
16) marjańska w Haśnie 1,087; 17) benedyktyni w Starych 
TroIcach 1,521; 18) cystersów w Wistycy 1,500; 19) pijarska 
w Łużkach 690; 21) dominikańska w Grodnie 15,000; 22) do- 
minikańska w Poporciach 1,072; 23) bernardyńska w Grod- 
nie 2,000; 24) augustjańska w Brześciu 1,201: 25) bernardyń- 
ska w Słonimie 928; 26) bernardyńska w Iwju 570; 27) kar- 
melitów bosych w Grodnie 526; 28) dominikańska w Słoni- 
mie 470; 29) franciszkańska w Olszanach 510; 30) kanoni- 
ków regularnych w Krzemienicy 520; 31) Dominikańska 


l) Bieliński 1. c. t. I, str. 133. Lukaszewicz. Historja szkół, t. II.
		

/Vilniana_001_27_330_0001.djvu

			I 


- 324 - 


w Różanym Stoku 600; 32) trynitarska w Mołedecznie 1,086; 
33) karmelitańska w Miadziole 500; 34) dominikańska w Ły- 
skowie 1,450; 35) karmelitańska w Głębokiem 2,621 i t. d.; 
z wizyt klasztornych możemy się przekonać, że każdy pra- 
wie klasztor, posiadał bibljotekę, składającą się, co najmniej, 
od 100 do 300 tomów; każdy nadto miał dokumenta funda- 
cyjne od kilku do 80 przeszło, jak np. marjanów w Uaśnie. 
Wiele przytem bibljotek nie wniesiono do wizyt z powodu 
pożarów, albo inkursji nieprzyjacielskich, w których uległy 
zniszczeniu. Treść ksiąg była: teologiczna, filozoficzna i hi- 
storyczna. Obok druków w bibljotekach znajdowało się wiele 
ważnych rękopisów. Nieldóre księgozbiory miały katalogi. 
z których widać, jak z postępem lat stopniowo powiększały 
się bibljoteki. Dziś z nich niema śladu. Rozeszły się praw- 
dopodobnie w czasie kasaty po rękach prywatnych 1). 
Drukarnie. Obok licznych drukaril świeckich, porozrzu- 
canych po całej Litwie, były także drukarnie zakonne, z któ- 
rych główniejsze przetrwały do początku XIX w. W Tt'il'Jlie: 
jezuicka, potem uniwersytecka, wreszcie sprzedana Józefowi 
Zawadzkiemu; misjonarsk
, pijarska, bazyljańska; w Grodnie: 
jezuicka, sprzedana przez Hadę uniwersytecką i bazyljań- 
ska w SU1Jraślu.2). 


XX. 


Scminarja djccezalnc 1V djccezji wilell.skiej. 
Scminarjurn wilc11.skie. Od początków chrześcijaństwa 
sposobiący się do stanu duchownego pobierali nauki du- 
chowne i teologiczne w szkołach kościelnych, a potem ka. 
tedralnych, lub zakonnych, lub też pod okiem i kierunkiem 
kapłanów światłych j świątobliwych. Praktyka jednak wie- 
kowa i coraz nowe potrzeby, wyłaniające się w duszpaster- 
stwie, a przedewszystkiem walka z krzewiącymi się błęda- 
mi i zepsutymi obyczajami wśród społeczeIlstwa, dowiodły, 
że dla duszpasterza, żyjącego w pośród zepsucia, sama 
nauka nie wystarcza; jak i wykształcenie w obyczajach, 
dorywcze i rozmaite, ze względu na różnorodność szkół, 
nic daje młodym lewitom tego zespołu duchowego, jaki się 
wymaga od pracowników na niwie Chrystusowej w chara- 
kterze duszpasterzy. To też Augustyn św. zapoczątkował 


1) Wizyty klasztorów z r. 1804, 18, 20, 28 i 30. Kraszewski. Wilno, 
t. IV. RadziszewRki. Wiadomość historyczno-statystyczna o bibljotekach.- 
Kraków 1875, druk Anczyca. 
2) Raporty Kossakowskicgo z r. 1798, str. 37 i Kraszewski. Wilno 
t. IV. str. 41; Bieliński l. c. t. I, str. 121. '
		

/Vilniana_001_27_331_0001.djvu

			- 325 - 


zgromadzenia księż.v świeckich, t. zw. monasteria clcrico- 
rum, w których kapłani, żyjąc społecznie, mieli się oświecać 
w nauce i ćwiczyć się w cnotach kapłańskich. W tej to 
myśli wielu biskupów na zalccenic synodów utworzyło od- 
powiednie zakłady naukowo-wychowawcze, dla wstępujących 
do stanu duchownego, pod nazwą szkół biskupich - episco- 
pia. Z powstaniem uniwersytetów. od wieku XI, zakładano 
specjalne bursy dla kleryków, uczęszczających na wykłady 
uniwersyteckie. Jednakże brakło w tych szkołach i bursach 
jcdnolitości i gruntownej ścisłości w wychowaniu ascctycz- 
nem przyszłych duszpasterzy; co spowodowało zanik oby- 
czajów w duchowieilstwie, a i same szkoły poszły w zapo- 
mnienie. Starano się zapobiedz temu w XV i na początku 
XVI wieku przez stosowną reorganizację zanicdbanych 
szkół katedralnych i zakonnych; ale te starania nie wiele 
pożytku przyniosły. Dopiero sobór Trydencki skute'Jznie tym 
brakom zaradził. Dnia 15 lipca 1563 r., na scsji 23, po roz- 
ważeniu wszystkich ujemnych stron, dotychczasowych szkół 
duchownych, synod postanowił, by w każdej djecezji urzą- 
dzone były odpowiednie szkoły dla kleryków pod nazwą se- 
minarjów: i zalecił biskupom wykonanie tego postanowienia 
pod grozą kary na opicszałych, zależnej od uwzględnienia 
arcybiskupów. Biskupi tedy w myśl soboru obowiązani byli 
zakładać seminarja przy katedrach, lub w miejscach odpo- 
wiednich, zgromadzać do nich młodzież w liczbie stosownej 
do rozmiarów i potrzeb djecezji, dawać im utrzymanie. nau- 
kę i wychowanie - alerc, ac religiose educare et ecclesia- 
sticis disciplinis instituere. Seminarja te według postano- 
wienia soboru zostają pod bezpośrednim kierunkiem i zarzą- 
dem biskupa, który łącznie z kapitułą wyznacza dozorców, 
czyli prowizorów seminaryjnych, zwykle członków kapitul- 
nych, dla dozoru wychowawczego i ekonomicznego nad se- 
minarjum. 
Nie spotykamy śladów, by w djecezji wile1'iskiej była 
specjalna szkoła dla duchowieństwa świeckicgo do soboru 
'llrydenckiego. Szkółka katedralna i szkoły zakonne, albo 
prywatna nauka, przygotowywały przyszłych kapłanów, któ- 
rych po odpowiednich próbach i egzaminach dopuszczano do 
święceń. Zdolniejsi i zamożniejsi, oraz zasłużeńsi studenci 
w szkółce .katedralnej, otrzymawszy zapomogę od kapituły, 
udawali się na wyższe studja do Krakowa, lub do Pragi, 
gdzie mieli założone dla siebie bursy przez król owę Jadwigę 
i wracą.li stamtąd uwieilCzeni laurami, by zająć miejsce 
w kapitule, lub zasiąść na tronie biskupim. Nie mało też 
księży przychodziło na Litwę z djecezji polskich, płockiej, kra- 
kOwskiej, gnieźnieńskiej i innych, jak to często spotykamy 
w dokumentach fundacyjnych kościelnych, w których fun-
		

/Vilniana_001_27_332_0001.djvu

			- 826 - 


datorowie oświadczają, iż na mocy praw kolatorskich stano- 
wią proboszczem kapłana z djecezji 
nieźnieńskiej, płockiej 
i t. d., fi jeśli to paraf ja litewska, zastrze
ają, by ci plebani 
trzymali wikarjuszów, posiadających język litewski. 
Chociaż rozporządzenie synodu Trydenckiego wyszło 
w tym czasie kiedy się reformacja szerzyła na Litwie; nie 
pomyślano o jego wykonaniu. Dopiero biskup Jerzy Radzi- 
wiłł, kierując się wskazówkami o. o. jezuitów założył semi- 
narjum djecezalne w pałacu swoim, przy ulicy Biskupiej, 
(dziś kancelarja jenerał-gubernatorska) dnia 12 stycznia 1582 r. 
Kierunek jego naukowy i wychowawczy poruczył jezuitom; 
a biskupom wileńskim i kapitule, zaklinając ich - per vis- 
cera misericordiae Jesu Christi-pilny dozór, opiekę i pomoc 
względem tego seminarjum. Od siebie nadał na utrzymanie 
jego folwark swój Wozgieliszki z warunkiem by utrzymy- 
wano 1
 kleryków; zwoławszy zaś w lutym duchowieństwo 
djecezalne na synod 
orąco mu polecił opiekę i pomoc dla 
seminarjum. Król Stefan Batory przydał od siebie do tego 
funduszu majątki Kołpienicę i Luki, należące do plebanji 
nowogródzkiej, razem z kolatorstwem probostwa. W r. 1603 
fundusz ten się powiększył nadaniem majątku Korkożyszek 
przez Wojciecha Jarczewskie
o l). 
Od założenia seminarjum dawał siQ od czasu do czasu 
poczuć niedostatek funduszu na utrzymanie kleryków; o ile 
dochody zależały od ul'Odzaju i nieurodzaju, pomyślnego stanu 
j rozmaitych klęsk w kraju. Jeden z członków kapituły, wy- 
bierany na prowizora semin3rjum, czuwał nad stanem eko- 
nomicznym tego zakładu i powiadamiał kapitułę o krytycz- 
nym jego stanie funduszowym. Zaradzała temu kapituła we- 
dług możności, uciekając się nieraz do zaciągania. pożyczki 
u zamożniejszych kolegów 2). Z tego powodu powstawały 
nieporozumienia między kapitułą i jezuitami, którym zarzu- 
cano nieumiejętne szafowanie funduszem seminaryjnym. 
Już w r. 1588, dnia lllntego, kapituła zaleciła jezuitom zda- 
wać ścisły rachunek z rozporządze.nia dochodów seminaryj- 
nych, a jeśliby się nie poczuwali na siłach, by się usunęli 
od zarządu funduszami i zdali to na szafarza świeckiego, 
wyznaczonego przez kapitułę. Zatar
 .na razie załagodzono, 
ale katastrofy nie zażegnano 2). 


J) Według sprawozdania komisji likwidacyjnej z r. 18-12, przelewa- 
jącej fundusze kościelno do Hkarbu, Kołpienica z folwarkami Łuki i Za- 
chary mialy poddanych llHjŻCZYzn 1477, dochodu dawały 8000 rsr.; Waz- 
gieliszki 315 mężczyzn, dochód 2639 rsr.; Korkożyszki 107 mężczyzn, do- 
chód 1164 rar. Archiw. konsyst. M 1031. Raporty Kossakowskiego. Acta 
cap., t. III. 
2) 1590 r. pożyczono od plebana niemeńezyńskiego, kan. Niemczyno- 
wicza, 40 kóp gr. Acta, t. VII. Kościół Zamkowy cz. I, str. 78.
		

/Vilniana_001_27_333_0001.djvu

			- 327 - 


Nie wielkie to było seminarjum, powiększone w r. 1613 
przez umieszczenie w niem, na prośby biskupa .Mikołaja Pa- 
ca, kleryków żmudzkiej djecezji; szeregi kapłanów, posługu- 
jących po parafjach, zapełniały się wychowallCami Akademji 
i zakonów. Klerycy nosili długie czamary z wylotami, pod- 
szytymi fjoletową materją; obowiązani byli asystować przy 
nabożeństwie w katedrze w dni święte. Wychowaniem ich 
kierowali jezuici przez swego magistra, który stale miesz- 
kał w seminarjum. Obarczeni jednak licznymi obowiązkami 
dorywczo widać traktowali sprawę wychowania kleryków 
w seminarjum djecezalnem. Wydelegowani bowiem, w r. 1622, 
komisarze kapitulni do wejrzenia w sprawy seminarjum 
oświadczyli, że niektórzy klerycy późno wracają do domu, 
we dnie wychodzą do miasta i za nic mają monita et ver- 
bera. Kapituła zaleciła jednego wyrzucić z seminarjum, 
a drugiego lIictibus et plagis melioratum" zostawić. 
Zaniepokojony tym objawem biskup Wołłowicz, radzi 
się kapituły, co począć'? - czy nadal można zostawić semina- 
rjum pod kierunkiem jezuitów. Jednak z powodu nieobec- 
ności prowincjała jezuitów, o. Jamiołkowskiego, na razie nic 
nie postanowiono i sprawa została po dawnemu w ręku je- 
zuitów. Ci wiążąc końce z kOllCami w do.chodach i rozcho- 
dach seminaryjnych utrzymywali od 6 -8 kleryków, których 
uczyli gramatyki, retoryki, logiki, kazuistyki,. śpiewów 
i obrzędów, zdolniejszych posyłali do akademji. Na utrzy- 
manie każdego kleryka prowizor kapitulny wypłacał po 150 złp. 
rocznie. Na zarzut biskupa Abrahama Wojny, uczyniony ka- 
pitule, d. 3 lutego 1637 r., iż w seminarjum mało się kształci 
kleryków przez niedbalstwo kapituły; ta się tłumaczy nie. 
tylko brakiem funduszu, ale i powołania do seminarjum 
w młodzieży wstępującej do stanu duchownego, z powodu, 
że po ukończeniu seminarjum otrzymuje się tylko wikarjat, 
na którym trzeba długo czekać, nim dadzą plebanję; chęt- 
niej się garną do akademji, bo ta daje większe prawa do 
prebendy. 
W tymże czasie zapytani jezuici przez kapitułę o przy- 
czynach małej ilości kleryków i o sposobie ich wychowania, 
odpowiadają; że, środki na utrzymanie są za szczupłe, wiele 
się wydaje na utrzymanie gmachu, odzienie dla kleryków, 
książki, papier i t. p.; taniej 150 złp. od osoby utrzymać nie 
można, gdyż wszystko podrożało. .Magister, utrzymywany 
kosztem seminarjum, musi być ciągle przy klerykach, dla 
czuwania nad ich skłonnościami i obyczajami, czy się kwa- 
lifikują do stanu kapłańskiego: - nec enim ex omni ligno 
Mercurius; śledzi przeto ich magister w domu i w drodze 
do szkoły i do katedry. Klerycy studjują retorykę, teologję, 
rzadko który uczęszcza na filozofję; choć bardzo byłoby po-
		

/Vilniana_001_27_334_0001.djvu

			- 328 - 


żądanem, by studjowali kurs nauk wyższy, jak tego życzą 
niektórzy członkowie kapituły. Chociaż nie chcą przyjmować 
małoletnich do seminarjum; jednakże muszą ulegać woli 
i rekomendacji osób mających powagę; i przyjmować ich 
przeciwko swemu przekonaniu 1). Majątki wreszcie semina. 
ryjne, zostawione jezuitom, nie wiele dają dochodu; Korko. 
żyszki w tym roku dały tylko 100 złp. 2). 
Tak to z postępem lat rosły nieporozumienia między 
kapitułą a jezuitami na tle funduszów seminaryjnych, zao- 
gIdała tę sprawę jeszcze utarczka o kolatorstwo plebanji 
świętojańskiej, którego się domagali jezuici i nakoniec wy- 
mogli. A seminarjum na tern cierpiało. W roku 1645 kapi- 
tuła się uskarża, iż klerycy przychodzą do katedry oberwani 
i zaleca swemu prokuratorowi dopłacać 200 złp. rocznie na 
odzienie dla 8 kleryków. Jezuici ze swej strony w tymże 
roku zagrozili, iż jeśli nie będzie powiększona prowizja na 
utrzymanie kleryków, opuszczą seminarjum. Wysłani jednak 
delegaci od kapituły jeszcze raz zażegnali katastrofę. 
Mając na względzie szczupłość funduszów, kapituła 
przestrzegała. by nie przyjmowano do seminarjum kandy- 
datów nie mAjących lat 16, i takich, którzy nie ukończyli 
retoryki, lub przynajmniej poetyki, a także i nieumiejących 
po litewsku mówić: gdyż tacy musieli dłuższy czas spędzić 
w seminarjum na naukach S). Nadto zobowiązywała wszystkich 
przysięgą do nieopuszczania djecezji po ukończeniu semi- 
. "' ) 
narJum. . 
Nareszcie dnia 4 listopada 1652 r. magister, jezuita 
Kriiger, wyłajawszy kleryków, w nocy opuścił seminarjum 
i przeniósł się do sąsiedniego alumnatu, czyli seminarjum 
papieskiego, zostającego pod zarządem jezuitów: oświadcza- 
jąc na wychodnem, że ani 011, ani jezuici więcej się o nich 
troszczyć nie będą. Obrażona takim postępkiem jezuity, ka- 
pituła odbiera seminarjum od jezuitów i porucza dozór jego 
i kierunek jednemu ze swych kanoników z zastrzeżeniem, 
by nie mieć styczności, ani z alumnatern, ani z jezuitami. 
Oczywiście więcej już jezuici nie wróeili do seminarjum; 
chociaż monografiści i pisarze prawie powszechnie utrzy- 
mują, że jezuici kierowali seminarjum do przyjścia misjo- 
narzy. 


l) Acta cap. t. X, str. 292 i nastl)p. 
I) Jezuici mieli tylko Wazgieliszki i Korkożyszki w swem rozporzą- 
dzeniu, Kołpienicę z plebanją nowogródzk:ł kapituła trzymała w swem 
rlJku i wypłacała po 150 złp. na kleryka. 
3) AC
8 z r. 1649, dnia 18 paźdz., podają ?dmówienie kapituły przyjęcia 
do seminarJum małoletniemu studentowi OwsIanemu, na zasadzie, iż do se- 
minarjum przyjmują się tylko, dorośli i umiejący po litewsku t. XII, str. 650. 
4) Kościół Zamkowy cZ. II, str. 126.
		

/Vilniana_001_27_335_0001.djvu

			- 329 - 


Z ustąpieniem jezuitów stan ekonomiczny seminarjum 
się nie podniósł, ale upadał coraz więcej z powodu najścia 
Moskwy. W październiku 1654 roku fundusze i dochody do 
tego się stopnia zmniejszyły, iż musiano wydalić część kle- 
ryków, a zostawić tylko 4- do asysty; i ta reszta musiała 
ustąpić w czasie gospodarowania wojsk moskiewskich w Wil- 
nie od 1655 do 1661 r. Dopiero po powrocie kapituły i bis- 
kupa do Wilna zaczęto uporządkowywać sprawy semina- 
ryjne. Nie ufająo w gospodarkę zbiorową kapituły biskup 
Białłozor wziął fundusze i kierunek seminaryjny w swoje 
ręce; po paru leciech jednak kapituła upomniała się o swoje 
prawa, oparte na woli fundatorów. Tak więc znowu pod kie- 
runkiem wspólnym biskupów i kapituły seminarjum jako 
tako pędziło dni swoje. Biskup Sapieha zalecił na synodzie 
lG69 r. wysłać komisarzy do wejrzenia w sprawy sęmina- 
. ryjne i zdania sobie rachunku w ciągu 3 miesięoy. 
mierć 
jednak tego biskupa i następnie długoletni zatarg kapituły 
z nominatem Pacem posunęły sprawę seminaryjną na dalsze 
plany. 
Dochody w tym czasie zredukowały siQ do 4,000 złp., 
liczba kleryków ledwie 4 osoby wynosiła. Do kierDwnictwa 
seminarjum wziął się energiczny i obrotny prałat Zuchorski 
i powiększył liczbę kleryków o 2. Rozumie się, że ten stan 
seminarjum nie mógł powiększyć szeregów duchowieństwa 
w djecezji; wypełniały się te szeregi akademikami, których 
po kilkudziesięciu rocznie dawali jezuici. Akademicy ci, jako 
kandydaci do stanu duchownego słuchali nauk w akademji 
i w alumnacie; mieszkali zaś w domach prywatnych na 
utrzymaniu proboszczów; roztrzęsienie to młodzieży duchow- 
nej po domach prywatnych nietylko pozbawiało ją wycho- 
wania należytego, ale i powodem było do zguby dla niej 
i do zgorszenia dla drugich. 
To też ze zdwojoną gorliwością czuwała kapituła nad 
niewielkiem gronkiem alumnów seminaryjnych. W r. 1675 
zaleca prowizorowi kanonikowi Brzostowskiemu mieszkać 
w seminarjum z klerykami i mieć ich na oku, śledzić ich oby- 
czaje i troszczyć siQ o utrzymanie, sprą.wić im odzienie 
zwierzchnie po 8 złp. a spodnie po 6 złp. na osobę-ani ta- 
niej, ani drożej. Dowiedziawszy się o założeniu zgromadze- 
nia ks. ks. misjonarzy, kapituła stanowi dnia 3 października 
1680 roku prosić Stolicę Apostolską o przysłanie ich do 
Wilna i o pozwolenie oddania im seminarjum djecezalnego 
pod ich zarząd i kierunek, z zachowaniem jednak praw kapi- 
tuły do tego seminarjum. Do pomocy kapitule pod względem 
urządzenia seminarjum przyłożył się i biskup Pac pod ko- 
niec swych rządów, posiadłszy ostatecznie stolicę wHellską. 
W roku 1683 wydał list pasterski, w którym zwraca uwagę 
42
		

/Vilniana_001_27_336_0001.djvu

			- 330 - 


na seminarjum i zaleca: l-O, by nikt nie wstępował do stanu 
duchownego bez powołania i dla względów światowych; 2-0, 
by klerycy mniejszych święceń umieli czytać i pisać po ła- 
cinie i katechizm mniejszy; posiadający zaś wyższe świę- 
cenia, by znali brewjarz, naukę o sakramentach i ceremon- 
jach kościelnych; od kapłanów wymaga większej nauki 
i zdolności do nauczania zasad wiary i obyczajów. 
Jednak te zalecenia więcej się tyczyły ogółu przystę- 
pujących do święceń, niż seminarjum, które i teraz pozo- 
stawało pod zarządem prowizora kapitulnego, utrzymywało 
6 kleryków. Tym prowizor wypłacał rocznie po 300 złp. 
na koszta utrzymania. Przyjmowano do niego tylko szlachtę, 
posiadającą język lit.ewski. Klerycy chodzili na lekcje do je- 
zuitów, kursu nauk określonego nie było, wyświęcano w miarę 
zdolności i postępu w naukach i obyczajach. Biskup Brzo- 
stowski troszczył się o posunięcie na wyższy stopień nauk 
seminaryjnych, śledził bacznie fundusze jego i ściągał ra- 
chunki z kapituły. Poruczono było regiensowi seminarjum, 
ks. Włodzimirskiemu, urządzić seminarjum na wzór papies- 
kiego. kierowanego przez jezuitów; praktyka dała świetne 
rezultaty; w roku 1724, dnia 12 maja, kapituła dziękuje ks. 
Włodzimirskiemu za podniesienie nauk i karności w semi- 
narjum. 
Ale to niedługo trwało. Obarczony zajęciami, jako pro- 
boszcz na dwuch probostwach (dworzeckim i horyhoreckim) 
i notarjusz kapitulny, ks. Włodzimirski zaczął się zaniedby- 
wać, jako regiens seminarjum; wzorowy kierunek zaczął 
podupadać. Obok tego i dochody seminaryjne zaczęły kuleć, 
dzięki gospodarce posesora dóbr seminaryjskich, sufragana 
Jerzego Ancuty. Ten, nie poprzestając na posesji, wystarał 
się sobie o indult od Stolicy Apostolskiej na objęcie ple- 
banji nowogródzkiej i, rozumie się, należącej do tej plebanji 
Kołpienicy. Kapituła oparła się temu energicznie, oświadcza- 
jąc, że indult uzyskany podstępnie, a sufragan chce na swój 
użytek obrócić chleb ubogich. Nie poprzestając na tern, zwró' 
ciła się do nuncjusza z prośbą o potwierdzenie jej praw ko- 
latorskich, nadanych sobie przez króla Stefana, względem 
plebanji nowogródzkiej. 
Gdy sufragan reproteslował się i chciał procesować 
z kf\pitułą, ta przypomniawszy mu statut kapitulny-de te- 
mere litem intentantibus-zagroziła odebraniem od niego z 110- 
sesji dóbr seminaryjskich, a jeżeli pomimo to będzie się 
opierał, nakaże swym członkom unikać go, jako nieprzyja- 
ciela kapituły. Stanowczość ta i groźba kapituły złamała 
upór Ancuty; dnia 23 kwietnia 1725 roku, jako w uroczy- 
stość swych imienin i konsekracji na biskupa, odstąpił swych 
zachcianek i pojednał się z kapitułą; ta wywzajemniając się
		

/Vilniana_001_27_337_0001.djvu

			- 331 - 


za ustępstwa, wydała mu ponownie w trzyletnię dzierżawę 
dobra seminaryjskie. Ale ta zgoda nie podniosła dobrostanu 
seminarjum l). 
W roku bowiem następnym, dnia 14 października, ko- 
misarze kapitulni wejrzawszy w sprawy seminaryjne, takie 
wieści przynieśli kapitule: W seminarjum jest 7 kleryków: 
Jan Frąckiewicz z djecezji wileń.; Paweł Gościu}iński-z płoc- 
kiej,-tonsuraci, studjują metafizy
ę; Ludwik Zuk, tonsurat, 
uczy się teologji moralnej; Antoni Zołyński-teologji; Marcin 
Jeśman-retoryki, syn zamożnych rodziców, ma swoje odzie- 
nie. jak i Żołyński; Tomasz Gosiewski z płockiej djecezji 
uczy się retoryki; Mateusz Krahelski z łuckiej djecezji-lo- 
giki, nie ma ani tonsury, ani dymisorji. 2-0. O klerykach nie- 
ma żadnego starania; żadnego ćwiczenia w śpiewie, rachun- 
kach i ceremonjach kościelnych. W naukach kto się chce 
uczyć, ten się uczy; nikt za ochotę nie ch wali i za lenistwo 
nie gani. Nabożeństwa ich nikt nie dogląda: odmawiają tylko 
litanje, rano o Imieniu Jezus, wieczorem do N. M. P. i ozy tają 
rozdział z Tomasza a Kempis. Regiens rc,zmaitymi zajęty 
interesami, ledwie kiedy bywa w domu. Niema ani egzami- 
nów, ani korepetycji; kto się chce uczyć, musi szukać po- 
mocy postronnej. Rymgajło był 2 lata, napisał tylko 2 ka- 
jety z lekcji i przeszedł do misjonarzy. Niewiele więcej umie 
i Lechnicki, który obecnie jest w Wołmie. Hegiensem jest 
ks. Włodzimirski, prokuratorem ks. Reder, profesor niezda- 
tny, ale gospodarz dobry. 3-0. Odzienie jednym się daje, 
drugim nie; żywność jaka taka, świece groszowe 2 na całą 
dobę; w nocach przydłuższych choćby się kto chciał uczyć, 
niema sposobu. Kapituła, wysłuchawszy tego sprawozdania, 
usunęła ks. Włod
imirskiego; czasowym regiensem nazna- 
czyła kanonika Zebrowskiego; wyznaczyła też prowizora, 
który łącznie z biskupim komisarzem miał co kwartał wi- 
zytować seminarjum i dawać dokładne wiadomości o jego 
stanie, dochodach i wydatkach, uregulować opłatę od każ- 
dej osoby kleryków, powiększyć ich Iiczbę.z prawem zmiany 
regiensa po porozumieniu się z kapitułą. Zebrowski pozosta- 
wał na urzędzie lat parę, w r. 1729 powołano na ten urząd 
ks. Dawidowicza, zalecającego siQ nauką i cHot.ami 2). 
W takim stanie znalazł seminarjum biskup Zieńko- 
wicz, który był prawdziwym dobroczyńcą i organizatorem se- 
minarjum djecezalnego. Nosząc się z zamiarem powiększenia 
liczby kleryków i wprowadzenia porządku w naukach i wy- 
chowaniu tychże kleryków, oraz zaszczepienia i rozwinięcia 


l) Acta cap t. XXII--pod wskazanemi latami. 2) Acta I. c.
		

/Vilniana_001_27_338_0001.djvu

			- 332 - 


w ich sercach zasad doskonałości kapłańskiej, wydał w r. 1733 
następujący regulamin dla seminarjum: 
I. Wstępujący do seminarjum llietylko powinien być 
uległy przepisom i zwyczajom seminaryjnym, ale i szanować 
prowizorów, jak swoich zwierzchników. 
II. Poniewa
 celem seminarjum jest wychowanie poboż- 
nych i światłych kapłanów kościołowi i ojczyźnie, alumni 
powinni pilnie się ćwiczyć w pobożności i dobrych obyczajach 
i pracować nad zdobyciem nauki stale i wytrwale. 
III. Po wstąpieniu do seminarjum przez kilka dni roz- 
ważać będą rotę przysięgi, składanej przez alumnów przed 
kapitułą, reguły seminaryjne, oraz wykłady lekcji. Po 6 mie- 
siącach przygotowani należycie alumni podają kapitule przy- 
sięgę przez się napisaną. 
IV. Modlitwy odmawiać będą w czasie przepisanym 
i zajmować się pobożnem czytaniem dla posiłku duchowego. 
Dwa razy dziennie na dany znak będą się zbierać na mo- 
dlitwę: rano umyci i przyzwoicie ubrani odprawią przez 
kwadrans medytacje i odmówią Iitanje do Imienia Jezus 
i. N. M. P. z modlitwami; wieczorem litanję do Wszystkich 
Swiętych za fundatorów, dobrodziejów seminaryjnych i za 
Kościół katolicki; wreszcie po rachunku sumienia przez 3 
kwadranse zajmować się będą naukami. 
V. O godzinie 8 wszyscy w milczeniu i ze skromnością 
udają się na spoczynek: nikomu odtąd niewolno palić świecy, 
czytać, lub uczyć się, chybaby tego wymagała okoliczność 
nieunikuiona. 
VI. Codzień Mszy św. będą słuchać, a w dnie nie- 
dzielne, a szczególniej świąteczne, będą się spowiadać i ko- 
munikować. 
VII. We wszystkie niedziele i święta przychodzić do 
katedry: 2 na supIikacyjną Mszę, a na sumę i nieszpory 
wszyscy. 
VIII. W niedziele i święta w ciągu roku kaMy obowią- 
zany powiedzieć 3 kazania, podczas obiadu, a także ćwiczyć 
się w katechizacji. 
IX. W poniedziałki, środy, piątki i soboty powinny od- 
bywać się repetycje. 
X. W dnie sobotnie uczniowie wyższych kursów będą 
rozwiązywać casus conscientiae (kwest je trudniejsze z teo- 
logji Moralnej). 
XI. W czasie lekcyjnym nie przechadzać się po domu, 
ani wdawać się w rozmowy, chybaby jaka potrzeba, lub 
grzeczność tego wymagała; wszelkiej niewłaściwej konwer- 
sacji między sobą i z obcymi wystrzegać się należy. 
XII. By nie marnować czasu lekcyjnego i nie odrywać
		

/Vilniana_001_27_339_0001.djvu

			- 333 - 


się od nauki zajęcIami postronnemi, unikać. należy wizyt 
grzecznościowych, składanych przez oboych (extraneorum 
obsequia). 
XIII. Pilnie zajmować się studjami i bez słusznej przy- 
czyny lekcji nie opuszczać. 
XIV. Niewolno wychodzić z domu bez socjusza i po. 
zwolenia przełożonych, chyba blizkość miejsca i wyjątkowe 
okoliczności na to pozwolą. 
XV. W dnie wolne od studjów i święte wolno mówić 
w narzeczu miejscowem, w innym czasie tylko po łaoinie 
i to poprawnie (eleganter). 
XVL Niewolno trzymać ksiąg heretyckich, niemoral- 
nych (obscaena) i gorszących. Na książkach wziętych w semi- 
narjum nie robić napisów, ani notatek; nie wynosić książek 
z domu. 
XVII. Na każdem miejscu przyzwoicie się zachowywać, 
jak przystoi stanowi duchownemu. 
XVIII. Rano rychło wstawać, zasłać łóżko, obserwować 
czystość, przyzwoitość i ochędóstwo. 
XIX. Nikt nie może wprowadzać do bibljoteki (musaeum) 
gości i osób obcych, by nie przeszkadzać pracującym. 
XX. Wszystkie te przepisy i zwyczaje ku udoskonale
 
niu własnemu i chwale Bożej należy ściśle zachować; wy- 
kraczający będą ukarani przez prowizorów, lub ich za- 
stępców. 
XXI. Przepisy te mają być czytane co miesiąc w czasie 
obiadu. 
Rozkład czasu: W dnie powszednie o godzinie 5, a 
w święte i rekreacyjne pół do 6 dzwoni się na wstawanie. 
Po pół godzinie dzwoni się na litanje: kwadrans rozmyślania 
i litanje o Im. Jezus i do N. M. Panny. Pół do 7 czytanie 
tez do czasu lekoji, albo rekreacji. Pół do 11 pierwszy dzwo- 
nek na obiad-czas wolny. Kwadrans przed 11 drugi dzwo- 
nek. Po obiedzie ćwiczenia w śpiewie gregorjańskim. Od 2 
kwadransu przed pierwszą czas lekcji i repetyoji. Pół do 4- 
oz as wolny. O czwartej po uderzeniu dzwonka czytanie ka- 
zuistyki, kontrowersji albo ekzegetów (interpretum). Kwa- 
drans na 6 dzwoni się pierwszy raz, 2 kwadranse na 6 dzwo- 
ni się drugi raz ,na wieczerzę. Trzeci kwadranse na 7: litanja 
do Wszystkich Swiętych; potem dzwonek na Anioł Pański, 
uastQpnie rachunek sumienia do 7-ej. Z uderzeniem 7 go- 
dziny dzwoni się na modlitwę za dusze zmarłych. 3 kwa- 
dranse na 8 udaje się do spoczynku. Acta cap. t. 26, str. 66. 
Ale gdy najlepsze ustawy na nic się zdały bez od po- 
wiedniego kierownictwa, biskup Ziellkowicz po naradzie 
z kapitułą w roku 1736 sprowadził z Warszawy na kiero- 
wników seminarjum księży komunistów, albo bartolomitów,
		

/Vilniana_001_27_340_0001.djvu

			- 334 - 


zwanych pospolicie Bartoszkami. Ci objęli zarząd w semi- 
narjum 3 października i wzorowem kierownictwem zyskali 
u wszystkich zasłużoną pochwałę. To też kiedy latem na- 
stępnego roku po spaleniu się seminarjum wynieśli się do 
Warszawy; kapituła odbudowawszy w części spalone semi- 
narjum ponownie zaprosiła ich na kierowników przez koad- 
jutora biskupa Józefa Sapiehę. Objąwszy seminarjum poraz 
drugi Barloszkowie z czasem zaczęli się opuszczać w swej 
gorliwości. Liczba jednakże alumnów dosięgła 30 osób. 
Mało to jednak było na tak olbrzymią djecezję, brak ducho- 
wieństwa świeckiego w dalszym ciągu zastępowali zakon- 
nicy, gęsto wówczas po djecezji osiedleni. 
Biskup lVIassalski na początku pasterzowania swego zwró- 
oił uwagę kapituły, że liczba alumnów w seminarjum sta- 
nowczo jest za małą i gmach seminaryjny jest za szczupł.}'; 
żeby powiększyć fundusze jego, zaleca kapitule w r. 1763, 
22 lutego, ustąpić na seminarjum wojniańską altarję w ko- 
ściele kotedralnym do której należały dobra Michniszki. od 
siebie obiecuje dawać po 10,000 złp. rocznie Kapituła chęt- 
nie na to przystała i utrzymywała od sieb
e regiensa semi- 
narjum po ustąpieniu ks.ks. Komunistów. Wkrótce, w 1'.1765, 
lderownictwo seminarjum poruczone zostało ks.ks. misjona- 
rzom wilellskim, którzy mieli przy swem 
gromadzeniu se- 
minarjum i dla kAięży świeckich i uznani byli za wzorowych 
kierowników młodzieży duchownej. Po przeniesieniu semi- 
narjum z pałacu biskujJiego i urządzeniu go w murach 
kośoioła św. Ignacego, biskup Massalski w r. 1774 wydał na- 
stępujący regulamin co do urządzenia jego, kierownictwa 
i wychowania kleryków. 
l-O. Wyznaczył pensji rocznej regiensowi 100 czerw. zł., 
profesorom po 40 czerw. zł.; na premja dla profesorów 
w końcu roku 80 czerw. zł. według uznania regiensa; ks. 
prefektowi seminarjum 40 czerw. zł.; ks. komisarzowi dóbr 
na ekspensy 80 czerw. zł.; część intraty zachował sobie na 
gratyfikacje dla 7.asłużeńszych profesorów. 
2-0. Bibljotekę jezuicką. pozostałą w tych murach, po wy- 
braniu ksiąg potrzebniejszych, sprzedać, pieniądze zostawić 
na przyszły rachunek. 
3-0. Zaleca odebrać pod zarząd regiensa dobra semina- 
ryjskie Wazgieliszki. 
4-0. Także ułożyć szczegółowy inwentarz kościoła św. 
Ignaoego i domu seminaryjnego. 
5-0. Zało
yć ogród fruktowy na Łukiszkach i pracą 
kleryków utrzymywać go. 
W roku 1782, d. 6 maja, na sesji w seminarjum, w obec- 
ności sufr. Zieńkowicza. Chomińskiego, biskupa eleuzyń., 
Łopacińskiego. sufr. zmujdzk., Gzowskiego, nominata sufr.
		

/Vilniana_001_27_341_0001.djvu

			- 335 - 


J 
t 


trockiego i kanoników Kruszewskiego i Dederki, biskup wy- 
pytywał o porządku i sposobie nauk w seminarjum, pochwa- 
lił staranność regiensa i profesorów; rachunki dochodów 
i wydatków polecono rozejrzeć Gzowskiemu i kanonikowi 
Puzynie; rachunki te biskup potwierdził dnia 10 maja i wy- 
dał rozporządzenie. 
l-o. Trzymać kucharza znającego się na kuchni i prze- 
strzegać ochędóstwa w kuchni. 
2-0. Z pensyi (gratyfikacji?) wyznaczonej profesorom 
opatrzeć im wszelką wygodę, a resztę im oddać, albo obró- 
cfć na miejscowe potrzeby. 
3-0. Ekonomom, kołpienickiemu i łuckiemu. wyznaczyć 
pensji po 200 złp.-za ich zasługi, póki będą ekonomować. 
4-0. Klerycy bez wiedzy biskupa nie mogą otrzymy- 
wać prowizji. 
5-0. Usunąć wilgoć z cel kleryckich i oświetlić ciemne 
korytarze przez wybicie okien i utrzymywanie śv'iatła wie- 
czorem 1). 
W roku 1788 wizytatorowie seminarjum, biskup sufr. 
Toczyłowski i kanonik Mikołaj Tyszkiewicz, obejrzawszy 
kościół i seminarjum, wydali następujące rozporządzenie. 
l-o. Ks. regiens Husarzewski z pomocą czterech profesorów 
powinien pracować nad wykształceniem serc i umysłów alum- 
nów według reguły podanej przez księcia biskupa; czuwać 
nad bibljoteką seminaryjską i nad majQtnością wszelką se- 
minaryjną z pomocą ekonoma. 2-0. W kierownictwie i kształ- 
ceniu Ideryków stosować się ściśle i bez żadnych wymówek 
do programu podanego przez księcia biskupa 1774 roku. 
3-0. Od początku maja do koilca września klerycy powinni cho- 
dzić !Ja przechadzkę co wtorek i czwartek, z wyjątkiem 
świąt w te dni przypadających; klerykom zawsze towarzy- 
szyć ma jeden z profesorów. 4-0. Rcgiens i profesorowie po- 
bierają pensję półroczną z góry, oprócz tego mają wikt 
i parę koni do użytku. 5-0. Utrzymanie prefekta kuchni 
brata Dąbkowskiego zależy od uwzględnienia i woli ekonoma. 
6-0. Lekarza etatowego usunąć, a w przypadku choroby pro- 
fesora, lub kleryka, wzywać doktora akademickiego, Jakóba 
Briotela, za co będzie pobierał opłatę roczną 40 złoto węgier- 
skich (dukatów). Chirurg Sondecki pozostaje z opłatą roczną 
140 złp., beczkę żyta i 3 beczki piwa. 7-0. Komendarzowi 
nowogródzkiemu wypłacić 300 złp. rocznie 8-0. Usunąć na- 
jemnika, uprawiającego rolę (terrifabrum) z jego pomocni- 
kami; zatrzymać zaś kominiarza i stróŻÓw przy kościele i bra- 
mie. 9-0. Utrzymywać praczkę do prania bielizny kleryckiej. 


l) Acta biskupa Massalskiego r. 1782, str. 167.
		

/Vilniana_001_27_342_0001.djvu

			-- 336 - 


10-0. Ekonom powinien utrzymywać sług, zarządzać placami 
na Łukiszkach i browarem. Następnie podane tegoroczne 
dochody z majątków seminaryjnych: z Wozgieliszek 7,877 złp. 
6 gr.; z Hrebionki 6,353 złp. 3 gr.; z Kołpienicy 12,283 złp. 
12 gr.; z łJuk 15,351 złp. 10 gr.; z Korkożyszek 5,700 złp. 
l gr. 1). 
Pod umiejętnem kierownictwem misjonarzy oczywiście 
seminarjum zaczęło się rozwijać, tak pod względem ekono- 
micznym, jak i naukowym. Z powodu jednak zamieszek 
w kraju fundusze zaczęły się uszczuplać. Rzucono się do 
oszczędności i ulepszenia majątków seminaryjskich kosztem 
kleryków, ucinając im należnej prowizji; zarząd majątków 
odjęty został misjonarzom i poruczony księżom świeckim; 
seminarjum coraz więcej zaczęło odczuwać brak środków, 
o ile że wojska nieprzyjacielskie gospodarowały w kraju. 
W styczniu 1795 roku regiens seminarjum, misjonarz ks. 
Dąbkowski, domaga się wypłaty sobie zaległej pensji; kapi- 
tuła prosi go o poczekanie do roku przyszłego-pomyślniej- 
szego. W tymże roku, dnia 27 listopada, komisarze kapi- 
tulni, kanonicy Dederko, Krukowski i Strojnowski, po zwie- 
dzeniu i rozpatrzeniu spraw seminaryjnych oświadczyli naj- 
przód, iż ze względu na większą liczbę umierających kapła- 
nów, aniżeli nowowyświęconych, należy tylko część klery- 
ków przygotowywać do studjów wyższych, a resztę, dojrza- 
łych, użyć do posługi na parafjach wakujących. Następnie 
podają liczbę kleryków-32, z których trzech opłaca swe 
utrzymanie, reszta jest na funduszu. Zarząd seminarjum 
stanowi regiens i 4 profesorów, prokurator i doktór; sług 
w seminarjum i w folwarku łukiskim 26 osób; tych liczbę 
komisarze radzą zmniejszyć. Dochody wynoszą: z Wazgieli- 
szek 7,877 zlp. 6 gr.; z Korkożyszek 3,406 zlp.; z Kołpienicy 
9,099 złp. 25 gr.; z Łuk 8,217 złp. 26 gr. Od Bumy Zieńkowi- 
cza biskupa 20,000 złp. % 1,400 złp.; wogóle dochód roczny 
wynosił 30,000 złp. 27 gr. Klerykom dawano na obiad 
4 potrawy, na wieczerzę 2, a w niedziele i święta śniadanie. 
Według zdania Dederki dochód dawniejszy 44,064 zlp. 16 gr. 
i liczba kleryków 60, zmniejszyła się dzięki złej gospodarce 
misjonarzy. Kościół św. Ignacego i klasztor, w którym się 
mieściło seminarjum, komisarze znaleźli w dobrym stanie. 
Zaczęły się więc nowe rozpatrywania spraw seminaryjnych, 
utyskiwania na misjonarzy. Zabór kraju, chwilowe zwinięcie 
djecezji niepozwalały zaradzić skutecznie potrzebom semina- 
ryjnym. 


l) Visitatio generalis seminarii dioecesani Vilnensis... Anno 1788, 
w Wileń. Bibljotece Publicz. sala E, szafa 53, ,]'{g 27. W tejże wizycie 
zawiera silj szczegółowy opis ówczesnej bibljoteki seminaryjskiej.
		

/Vilniana_001_27_343_0001.djvu

			- 337 - 


Tymczasem dnia 8 kwietnia 1797 r. regiens Dąbkowski 
stanowczo oświadcza o niemożności utrzymania kleryków 
w seminarjum, z powodu uszczuplenia dochodów; kapituła 
zwraca się do biskupa Jana Kossakowskiego, który już się 
liczył wileńskim, wyznacza ponowną komisję i porucza ka- 
nonikowi Kruszewskiemu zbadanie sprawy upadku fundu- 
szów seminaryjskich. Kanonik Kruszewski, rozpatrzywszy 
całą spraw'ę misjonarzy od objęcia rządów w seminarjum, 
podał kapitule dnia 7 listopada w tymże roku następujące 
sprawozdanie, które przytaczamy w streszczeniu. 
"Od czasu objęcia rządów seminarjum przez ks. misjo- 
narzy. do roku 1788, było na funduszu kleryków od 50-60; 
uboższym dawano obuwie i odzienie, wszystkim zaś stół, 
światło, opał i pranie bielizny. Młodszym dawano śniadanie. 
Powiększono bibljotekę dodaniem instrumentów matematycz- 
nych i gieograficznych. Roczną intratę podniesiono do 60,000 
zlp. Oprócz nauk duchownych, uczono logiki, matematyki, 
gieometrji, historji powszechnej, prawa natury, języka fran- 
cuskiego i niemieckiego; zdolniejszych posyłano do akademji. 
W r. 1787 dobra seminaryjskie wyjęte zostały, z woli bi- 
skupa, z pod zarządu ks. ks. misjonarzy i oddane księdzu świec- 
kiemu; postanowiono wydatki na seminarjum oszczędzać 
i obracać na ulepszenie tychże dóbr. Z tego powodu liczba 
kleryków się zmniejszyła; profesorowie i klerycy doświad- 
czali niewygód. Brak produktów, dostarczanych dawniej 
z majątków seminaryjskich, zapełniano kupowaniem na ryn- 
ku za droższą cenę. Cel był chybiony. Administracja, rzą- 
dząca wówczas djecezją, prosiła biskupa o radę. Biskup 
w roku 1791 wyznaczył komisję w osobie biskupa inflanc- 
kiego, Jana Kossakowskiego i ks. Dederki, dla zbadania spra- 
wy. Raport komisji odesłano biskupowi za granicę; który 
naznaczył prowizorem kanonika Houwalta. Ten urzędował 
do r. 1795. Na początku tego roku ks. regiens Dąbkowski 
uskarżał się przed kapitułą na brak środków, klerycy doma- 
gali się polepszenia utrzymania; kapituła znowu oddała za- 
rząd ks. misjonarzom i do rozpatrzenia sprawy przeszłej 
administracji wyznaczyła w maju komisję". 
"Po zebraniu wiadomości przez komisję znaleziono, iż 
seminarjum obarczono długiem w kwocie 49,692 złp. 21 gr. 
Nie poprzestając na tern biskup poruczył kanonikom Pil- 
chowskiemu, Strojnowskiemu i Sulistrowskiemu ponowne 
rozpatrzenie sprawy. Upadek funduszu trwał i za ks. Dąb- 
kowskiego, który po usunięciu się z seminarjum niechętnie 
przedstawił część rachunków w rejestrach, a ks. Pohl, wizy- 
tator misjonarzy, przyjął tę rewizję rachunków za ubliżenie 
zgromadzeni u" . 
Komisarz podaje zarazem i etat osób pozostających 
43
		

/Vilniana_001_27_344_0001.djvu

			- 338 - 


w. s
minarjum. Regiensem był wtenczas ks. Niedźwiecki, 
mIsJonarz; profesorami ks. ks. Piotr Kalinowski, Atanazy 
Ignatowicz, Jerzy Myszkowski i Jan Cywiński; prokurato- 
rem ks. Wiszowaty; kleryków 30 na funduszu, a 7 płatnych- 
po 500 złp. rocznie. Jeden kleryk siedzi od lat 6, czterech 
od 5 lat, reszta później; jeden drugoletni posiada altarję 
owancką. Regiens bierze rocznie pensji 1,400 złp., profesorowie 
po 700 złp., prokurator i doktor po 800 złp. Progra.m nau- 
kowy był następujący: Codzień, po godzinie, wykładano teo- 
logję dogmat.yczną, moralną i filozofję; po trzy kwadranse 
historję kościelną; po półgodziny zrana w poniedziałki 
i czwartki-casus conscientiae; trzy kwadranse, w ponie- 
działki po południu, - rubryki; Pismo św. w niedziele 
i czwartki; kaznodziejstwo i katechetykę we wtorki i piątki 
pół godziny zrana; lekcje śpiewu we wtorki po obiedzie; 
w piątki przez trzy kwadranse uczono obrzędów; w soboty 
przez półgodziny ceremonji kościelnych. Ten program komi- 
sarz słusznie uważa za znamionujący upadek dawnego pro. 
gramu: i że wcale jest niewystarczającym dla przyszłych 
kaznodziejów, prałatów i biskupów; radzi go tedy rozsze- 
rzyć 1). 
Zostawszy biskupem wileńskim, Kossakowski po paster- 
sku zajął się losem seminarjum. Ponieważ mury kościoła 
św. Ignacego rząd zajął na koszary. przeniósł je do klasz- 
toru karmelitów przy kościele N. Maryi P. Anielskiej, 
czyli 
św. Jerzego; bronił niezależności jego od zamachów władzy 
uniwersyteckiej, która chciała je mieć pod swoim zarządem 
jak i seminarjum główne. Uzyskał od cesarza Aleksandra I 
d. 18 lipca 1803 roku potwierdzenie funduszu ziemskiego, 
t. j. Wazgieliszek. Kołpienicy i Korkożyszek, na wieczne 
czasy dla seminarjum djecezalnego. Majątki te wówczas da. 
wały 11,000 rs. rocznej intraty; przytem pobierano procent 
od 3,000 rs. z legatu biskupa Zieńkowicza. Umierając biskup 
Kossakowski przekazał swoją bibljotekę dla tegoż seminar- 
jum, które już od roku 1796 posiadało olbrzymią bibljotekę 
kapitulną. Tak więc okres zapoczątkowany przez biskupa 
Zieńkowicza, pomimo chwiejności funduszów dodatnio wpły- 
nął na jego stan kulturalny 2). 
Po śmierci biskupa Kossakowskiego wskutek nieobec- 
ności biskupów djecezalnych, seminarjum pozostawało pod kie- 
runkiem i troskliwością kapituły, która przez swych prowi- 
zorów czuwała nad jego stanem. Biskup Kłągiewicz, gorliwy 
obrońca seminarjum głównego i tych zasad, na których 


l) Acta t. XXXIV. 2) Acta cap. t. XXXV - XXXVII. Raporty 
biskupa Kossakowskicgo.
		

/Vilniana_001_27_345_0001.djvu

			339 - 


ono zostało uorganizowane, poddał seminarjum djecezalne 
pod zarząd fakultetu teologimmego i Akademji. 
Po kasacie zaś Akademji ułożona została i zatwierdzo- 
na, dnia 19 listopada 1843 r., przez ministra Perowskiego no- 
wa ustawa dla rzymsko-katolickich seminarjów, która pod- 
dając seminarja pod władzę miejscowych biskupów, wprowa- 
dzała zarząd bezpośredni, zależny od komitetu (prawlenja), 
składającego siQ z rektora, inspektora, prokuratora i dwóch 
profesorów świeckich; nadto ściśle określiła przedmioty wy- 
kładane, jako to: Pismo św., dogmatykę. teologję moralną, 
historję kościelną, homiletykę; język i historję rosyjską, ję- 
zyk łaciński i śpiewy z obrzędami. Dobra ziemskie odjęto 
w r. 1842, profesorom wyznaczono pensje: świeckim po 300 rb., 
a duchownym teologom od 100 do 200 rb. rocznie. Język 
wykładowy dla teologów łaciński, dla świeckich rosyjski; 
dla wprawy kaznodziejów narzecze miejscowe. Biskup Cy- 
wiński prosił o niektóre zmiany, w kOllCU przyjął ustawę 
w całości 31 stycznia 1845 r., wkładając przytem na rektora 
obowiązek wykładania prawa kanonicznego. Rektorem był 
ks. Kitkiewicz, inspektorem ks. Ludwik Zdanowicz, proku- 
ratorem ks. Rajcewicz; Kulnin i Michałowskij, świeckimi 
profesorami. Na utrzymanie seminarjum rząd wyznaczył 
6852 rb. rocznie, wliczając w to pensję rektora oraz profe- 
sorów. Liczbę kleryków etatowych na skarbowym funduszu 
ustanowiono 40; reszta do r. 1864 wstępowała do seminar- 
jum na swój koszt bez ograniczenia liczby. Za biskupa Kra- 
sińskiego ogólna liczba kleryków dochodziła do 135. 
Ten wzrost alurI}nów seminarjum tłumaczy się tem, że 
nowicjaty zakonne i Klasztory były już po większej części 
pozamykane, Akademja przeniesiona, zniesione te
 zostały 
seminarja misjonarskie: brzeskie i białostockie. Jedynym 
tedy rozsadnikiem duchowieństwa, do którego się garnęła 
młodzież, było seminarjum djecezalne. Po r. 1863 seminar- 
jum było zachwiane, najprzód wskutek oporu ostatniokurso- 
wych, którzy nie chcieli jeszcze przebyć dodanego przez 
biskupa piątego kursu, i wynieśli się do innych djecezji, po- 
wtóre wskutek przyczyn, od seminarjum niezależnych. 
W opróżnione m seminarjum pozostawały do r. 1870 tylko 
resztki, a od r. 1870 do 1872 było tylko 2 alumnów. Dopiero 
w 1872 r. nowonaznaczony rektor Harasimowicz wraz z in- 
spektorem Abelewiczem i profesorami: ks.ks. Zwierowiczem 
i Kluczyńskim, tchnęli nowe życie w opustoszałą winnicę Pań- 
ską. Coraz gromadniej zaczęli się zbierać kandydaci, tak że w 
r. 1876 już był etat 40 wypełniony, nadetatowych nie przyjmo- 
wano. mskup Hryniewiecki wystarał się u rządu o pozwole- 
nie przyjmowania 60 alumnów, biskup zaś Audziewicz do 90, 
biskup Zwierowicz do 100, biskup Ropp do 150. 


I
		

/Vilniana_001_27_346_0001.djvu

			- 340 - 


Według regulaminu dzisiejszego, kandydat pOWInIen 
mieć patent z ukończenia przynajmniej 4-ch klas gimnazjal- 
nych, jak wymaga ustawa, albo świadectwo o zdaniu ogzfl.- 
min u specjalnego z tego kursu w gimnazjum. W seminar- 
jum wykłada się Pismo św., dogmatyka, moralna, prawo ka- 
noniczne, historja kościelna, homiletyka, katechizm i języki; 
łaciński i rosyjski; od r. 1906 - polski i litewski. jako też 
historja i gieografja Rosji; kurs trwa 4 lata. Miejsc etato- 
wych w Akademji djecezja wileńska posiadała z początku 
12, obecnie zredukowano na korzyść innych djecezji do 7 l). 
Scminarjnm misjonarskie 10 Wilnie. Oprócz własnych kle- 
ryków, internów, misjonarze kształcili u siebie kleryków, ma- 
jących powołanie do posługi kapłańskiej w djecezji, jako ka- 
płani świeccy. W Encyklopedji kośc. (t. XIV, str. 441) mylnie 
połączono ten oddział seminarjum djecezalnego z semi- 
narjum djecezjalnem, założonem przez kardynała Radziwiłła. 
Na ten oddział przez Antoniego Niesieckiego, ks.ks. Niemkie- 
wicza, Bohdziewicza i pewnego obywatela utworzony był 
fundusz 5400 rb. na utrzymanie 7 kleryków. Wykładano: 
teologję, prawo, filozofję, gieometrję, retorykę i rubryki. 
W r. 1805 kleryków było 20, a w roku H:!28 było profesorów 
7, kleryków świeckiego duchowieilstwa 36; zamknięto je w 
1844 r. 2 ) 
W Ilukszcie, fundacji Zybergów, pod kierownictwem 
ks.ks. misjonarzy kształciło się 4 kleryków: kurs był 3-letni. 
Wykładano: Pismo św., teologję, rubryki i śpiewy II). 
W Brześciu, po przyłączeniu Brześcia z pod zarządu 
biskupów łuckich było 2 kleryków przy kościele parafjal- 
nym na funduszu biskupa Rupniewskiego i ks. Szpanenberga 
3600 rb. 
Było to seminarjum małe z 2-letnim kursem; rektorem 
i profesorem był ks. Ma-siulewicz. Wykładano: teologję, re- 
torykę, logikQ i kant. Biskup Kossakowski starał się pod- 
nieść liczbę alumnów do 10 i na seminarjum obrócić mury 
po-jezuickie; zostalo zamknięte w r. 1830 4 ). 
W Białymstoku, seminarjum założył metropolita Sie- 
strzencewicz w r. 1819 na funduszu Ludwika Kruszewskiego 
20000 zł. i z innych późniejszych zapisów 12000. Przetrwało 
do roku 1842; w roku 1835 było 14 kleryków pod kierunkiem 
misjonarzy 5). 


l) Arch. konsyst. O funduszach seminaryjskich z r. 1803-1805. Ra- 
porty KossakowBkiego z r. 1798. 2) Tabela z r. 1805. Raport biskupa Kos- 
sakowskiego z r. 1800; Raport wizytatora misjonarzy z r. 1828-arch. kon- 
systorskie. 3) Tabela.z r. 1805 i Raport biskupa Kos
akowskiego l. c. 4) Rap. 
biskupa KoslJakowsklego z r. 1798. Tabela l. c. WIzyta z r. 1816. Formu- 
larze z r. 1815. 5) Wizyta z r. 1835. .NQ 125.
		

/Vilniana_001_27_347_0001.djvu

			ł 


- 341 - 


Semina1")um papieskie, założone zostało w 1582 roku za 
biskupa Jerzago Radziwiłła, przez legata papieskiego Posse- 
wina; Grzegorz XIII ofiarował na ten cel 1000 dukatów, a po- 
tem inni papieże rok rocznie przysyłali na utrzymanie po 
2000 dukatów. Seminarjum to było przeznaczone dla klery- 
ków unickich; kierowali niem 00. jezuici, a nikt się do nich 
nie wtrącał, oprócz wizytatorów papieskich. Uczyli się w 
niem klerycy, początkowo łacińskiego obrządku i bazyljanie. 
Benedykt XIV zalecił umieszczać tylko unitów: z archidje- 
cezji wileńskiej 6; z djecezji chełmskiej, włodzimierskiej, 
pińskiej, połockiej, smoleńskiej po dwóch, za Piusa VI przy- 
jęto z korony 3. Zakład ten mieścił się obok seminarjum dje- 
cez., przy ulicy biskupiej, i nazywał się "alumnatem papieskim u. 
(Wcale jednak nie było ono kolegjum jezuickiem, jak mylnie 
powiedziano w Enc. kośc. "Seminarja w Polsce U); Alumnat 
ten dotrwał do kasaty jezuitów, a nawet i przetrwał swych 
pierwotnych kierowników. Bo chociaż po kasacie jezuitów 
zmiennych doświadczał losów, zwłaszcza za czasów KomiRji 
Edukacyjnej i seminarjum głównego; jednak dotrwał aż do 
upadku uniwersytetu i dopiero w przededniu jego zamknię- 
cia rozeszli się alumni po świecie. 
Wykształceniem alumnów tego seminarjum po kasacie 
jezuitów zajmowali się bazyljanie. Tabela z r. 1796 wykazuje 
rektora Paschazego Leszczyńskiego, 4 profesorów i 21 kle- 
ryków. Pensja na utrzymanie seminarjum wynosiła 12420 zł. 
z kamery papieskiej, kwartalnie wypłacano przez weksle, 
albo przez nuncjusza. Od r. 1799 alumni przeszli pod zarząd 
zwierzchności szkoły głównej i przez cały czas trwania tej 
szkoły, a potem uniwersytetu, słuchali wykładów w szkołach 
bazyljańskich oraz w seminarjum głównem. Kiedy zaś alum- 
nat, wskutek braku pomocy od papieży, od r. 1799 długami 
obciążony i zrujnowany, sprzedany został za 10000 zł. Pu- 
słowskiemu, a w r. 1810 od niego wykupiony, w roku 1812 
przez francuzów obrócony na szpital, po ich zaś wyjściu, 
przez Rosjan - na lazaret, gdy ustała wojna znowu po- 
wrócony duchowieństwu; w tym czasie alumni, szukając 
przytuliska, mieścili się już to u bazyljanów, już u august- 
janów, już wreszcie na nowo wracając do swego domu. W 
r. 1828 zabroniony został im wstęp do seminarjum głów- 
nego, a w r. 1830 tylko resztki w liczbie 9 opuściły zakład 1). 
Seminarjum główne, dziecko ulubione Strojnowskiego, 
wiele obiecujące, a mało przynoszące pociechy; założone zo- 


1) Wiadomości o szpitalach z r. 1790. Tabela klasztoru bazyljanów 
1796 rokuj Bieliński 1. c. t. l., str. 83. Podrljczna Encyklop. kośc. t. I, 
str. 149.
		

/Vilniana_001_27_348_0001.djvu

			- 342 - 


stało w r. 1803, w r. 1832 na Akademję rzymsko-katolicką 
Wileńską, wraz z fakultetem teologicznym, przemianowawe. 
Na zasadach nowych, wręcz duchowi kościoła przeciwnych, 
bo Józefino-jansenistowskich założone, z usunięciem rzeczy- 
wistego i bezpośredniego kierunku biskupa djecezalnego, 
mimo, że cieszyło się względami powag uczonych, jak zało- 
życieli Strojnowskiego i Kłągiewicza; marne jednak wyda- 
wało owoce i zgubne wywołało skutki: i jeśli kto z niego 
wyszedł z duchem katolickim, była to łaska szczególna i wy- 
jątkowa. Po wielu zabiegach udało się Strojnowskiemu wy- 
jednać ukaz cesarski w r. 1803, dnia 18lipca; na mocy tego 
ukazu i opracowanego regulaminu przez założycieli w seminar- 
jum gł6wnem mieli się kształcić wybrani klerycy z seminar- 
jów djecezalnych mohylewskiego, wilellskiego, łuckiego, 
żmudzkiego, kamienieckiego i mińskiego l), a także i z se- 
minarjów unickich, brzeskiego i łuckiego. Fundusz na utrzy- 
manie t,ego seminarjum naznaczono z dochodów klasztornych 
w ilości 15,000 rb. Od podatku wyjęto klasztory po-jezuickie, 
pijarskie, misjonarskie, bonifratrów, wizytek i wszystkich 
klasztorów, przy których były zakłady naukowe, albo które 
posyłały swych nowicjuszów do uniwersytetu. 
Funduszami i urządzeniem miało zawiadywać i rozpo- 
rządzać kolegjum rzymsko-katolickie w Petersburgu; kie. 
runek zaś naukowy i moralny zależeć miał od wskazówek 
Rady pod prezydencją rektora uniwersytetu, czyli komitetu, 
składającego się z trzech profesorów, teologów uniwersy- 
teckich, dwóch członków kapituły wileńskiej 2) i jednego pra- 
łata unickiego obrządku; profesorów wybierała rada uniwer- 
sytecka, kanoników kapituła z biskupem, a przedstawiciela 
unickiego trzej archijereje. Działalność komitetu podlegała 
kontroli i sankcji rektora uniwersytetu, kuratora i ministra 
oświaty; członków wybierać miano corocznie. Na czele za- 
kładu dla dozoru nad nauką i postępkami stał rektor, co trzy 
lata obieralny przez komitet i zatwierdzony przez kolegjum; 
uczniowie otrzymywali zupełne utl'zymanie. Seminarja dje- 
cezalne pozostawiono nietykalne, z obowiązkiem jednakże 
wysyłania zdolniejszych alumnów do seminarjum głównego. 
Postanowiono termin dziesięcioletni, po któr.ym nikt z duchow- 
nych nie mógł kandydować na wyższe urzędy kościelne, ktoby 
nie skończył seminarjum głównego albo nie otrzymał stopnia w 
uniwersytecie; a co do zakonników, nikt z nich nie miał prawa 
mówić kazania, ani nauczać we własnych i publicznych szko- 
łach, ani zostać przełożonym, jeśliby przynajmniej nie zło- 
żył egzaminu przy uniwersytecie. Od zdania przeto komitetu, 
poza biskupem, a względnie do zakonów i papieżem, zale- 


l) Acta cap. 1821 r. II) 1. c. 1805 r.
		

/Vilniana_001_27_349_0001.djvu

			343 - 


żało nietylko wykształcenie młodzieży duchownej, ale i roz. 
porządzanie się dobrami klasztornemi i najwyższemi godno- 
ściami kościelnemi. 
Przeciwko temu zaprotestowały zakony, obarczone po- 
datkami i zastrzeżeniami co do wychowania, naruszającymi 
regułę, a także i biskupi. Pomimo to jednak na staranie Stroj- 
nowskiego w r. 1804 zaczęto ściągać podatld z zakonów, 
a w r. 1808 otwarto seminarjum. Ponieważ zrujnowany alum- 
nat nie nadawał się do zamieszkania, za wskazówką Tade- 
usza Czackiego pomieściło się seminarjum główne w mu- 
rach augustjańskich. Tak umieszczeni alumni z początku nie- 
liczni, poddani zostali ścisłym regułom, ułożonym przez Stroj- 
nowskiego i uzupełnionym przez łuckiego sufragana, Jana 
Podhorodeńskiego. Pierwotny komitet stanowili: biskup Woł- 
czacki i Kruszewski, jako kanonicy kapituły wileńskiej, 
Leszczyński, prowincjał baz.yljanów, Pocołojewski, Golański 
i Tomaszewski, profesorowie uniwersytetu. Oni to w r. 1806 
wypolerowali na czysto projekty Strojnowskiego: de moribus, 
disciplina, eruditione, victu et vi ta wychowańców. Nad po- 
rządkiem czuwał obok Rady rektor uniwersytetu i wizytator, 
członek kolegjum. Od kandydatów wstępujących wymagano 
metryki, świadectwa o kształceniu się w seminarjum i o 
zdolnościach i obyczajach; w czasie pobytu alumni powinni 
byli usługiwać swym chorym kolegom, uczyć sług kate- 
- chizmu, uczyć się śpiewów i obrzędów i w porządku zacho- 
wać zakrystję. W uniwersytecie zaś mieli słuchać teologji, 
historji, prawa, Pisma św., a także literatury łacińskiej i pol- 
skiej, historji naturalnej, botaniki, fizyki, agronomji, hygje- 
ny i języków: greckiego i hebrajskiego. Prawo cywilne, eko. 
nomja polityczna, mechanika, chemja, matematyka, archi- 
tektura i inne były dowolnymi; natomiast język rosyjski 
i jeden z nowożytnych (niemiecki lub francuski) obowiąz- 
kowym. Każdy z wychowańców, choć raz w rok, powinien 
był wypowiedzieć kazanie. Kurs nauk był 4-letni. Po skoń- 
c.zeniu, wedle upodobania można było pozostać w zakładzie 
i dalej kontynuować nauki, pod warunkiem jednak zachowa- 
nia reguły seminaryjskiej. Nad pobożnością czuwał kapelan 
towarzyszący modłom, rozmyślaniom i nabożeństwom i prze- 
wodniczący na rekolekcjach; nad zachowaniem siQ w domu 
czuwali dwaj prefekci obrządku łacińskiego i greckiego. 
Pierwszym rektorem był Walenty Znamierowski, który 
w 1807 roku ubiwszy sprawę z august janami, zajął ich mu- 
ry i otworzył seminarjum z 13 tylko alumnami. Skutki no- 
wej ustawy seminaryjskiej z pominięciem ustaw sob. Try- 
denckiego niedługo kazały czekać na siebie. Wykłady Pis- 
ma św., prawa, prowadzone nie w duchu katolickim, fatalnie 
się odbiły na zakładzie: kłótnie, swary, nienawiści wewnątrz
		

/Vilniana_001_27_350_0001.djvu

			- 344 - 


sem
narjum, nadużycia i skandale na zewnątrz, goryczą na- 
pełniały serce Znamierowskiego; umarł nagle w r. UHO. Jego 
miejsce zajął Benedykt Kłągiewicz. Nowy rektor miał w ser- 
cu i ustach pobożne i światłe pragnienia, był czujny i po- 
pularny względem uczni; w zasadzie jednakże, aprobując 
ustawę obcą Kościołowi, sam więcej zwracał uwagę na wy. 
kształcenie świeckie, niż duchowne swych uczni. Rozprzęże- 
nie obyczajów było wielkie, kiedy od r. 1810 - 1812 wypra- 
- wiono jako niegodnych 20-tu alumnów, a tyleż uznano za 
wątpliwych. W roku 1815 umiera założyciel i opiekun semi- 
narjum Strojnowski. Nad zagrożonym zakładem czuwał przy- 
jaciel Strojnowskiego, kurator książę Czartoryjski; mury 
alumnatu po zwinięciu lazaretu wojskowego odnowiono. i w 
r. 1816 Kłągiewicz na nowo je otworzył dla alumnów. Prze- 
widując jed-nak smutną przyszłość seminarjum głównego, zło- 
żył urząd rektora w ręce Leśniewicza, zostawiając sobie urząd 
członka Rady seminarjum. Ze zmianą rektora kierunek świecki 
w seminarjum się nie zmienił, owszem za pobudką Kłągiewicza 
rozpisywał nowy rektor do innych hiskupów odezwy, by za 
przykładem seminarjum głównego kształcili młodzież w semi- 
narjach djecezalnych w naukach i sztukach wyzwolonych. 
Biskupi się temu opar1i; biskup zaś kamieniecki, Mackiewicz, 
odpisał. że mu potrzeba w kapłanach nie astronomów i bo- 
taników, ale kierowników na drodze zbawienia. Biskupi, roz- 
czarowani kierunkiem, panującym w seminarjum głównem, wi- 
dząc w wychowańcach powracających więcej pychy, niż nauki; 
coraz mniej wysyłali alumnów; przytem większość alumnów 
rzucała stan duchowny, tak z 9 alumnów mińskiej djecezji 
wróciło tylko trzech i to z przewróconemi głowami. 
Taki stan seminarjulll i skargi zakonników były powo- 
dem, że w koJegjum petersburskie m, pod przewodnictwem 
arcybiskupa Siestrzencewicza, zastanawiano się nad zwinię- 
ciem tego zakładu; ale biskqp łucki, Cieciszowski i Czarto- 
ryjsld bronili go jak mogli. Zeby uniknąć walki ze wszyst- 
kiemi zakonami, postanowiono zdjąć podatek. a na utrzyma- 
nie seminarjum obrócić dochody z bogatego klasztoru kartu- 
zów berezkich; ale i to. się nie udało. Skołatany Leśniewicz 
złożył urząd rektorski w r. 1821 na kanonika łuckiego Ma- 
merta Herburta, wychowańca tegoż seminarjum. Był to mąż 
światły, oczytany, zdolny, obyczajny, oddający się prak- 
tykom pobożności. Czuwał troskliwie nad ułożeniem ze- 
wnętrznem alumnów, jak chodzą, jak noszą suknie i włosy; 
ale nikt z ust jego nie słyszał zachęty do pobożności, do za- 
miłowania powołania swego i miłości ku Kościołowi; alum- 
nów zhywał połajankami, używając słów prostackich i obel- 
żywych. to też przez nich był niecierpiany - stąd znowu 
nowe powstały zamieszania i bunty.
		

/Vilniana_001_27_351_0001.djvu

			- 345 - 


Skorzystali z tego nieprzyjaciele seminarjum, wystarali 
się u władz o kasatę. Cesarz Aleksander I w r. 1825 naka- 
zał, aby do tego seminarjum nie przyjmowano więcej aspiran- 
tów. Po śmierci Aleksandra I przyjaciele seminarjum, stra- 
ciwszy z szeregów swych księcia Czartoryjskiego, którego 
miejsce zajął Nowosilcow, czynili starania i zabiegi w celu 
utrzymania zakładu. Minister Szyszkow polecił Nowosilco- 
wowi rozpatrzyć tę sprawę. Kurat.or był tego zdania. iż z po- 
wodu jakoby małej ilości katolików na Litwie i wpływów 
łacińskich, trzeba było je skasować; rektor zaś uniwersytetu 
Pelikan, wyznania greko-unickiego, bijąc na fanatyzm, ciem- 
notę i występki kleru łacińskiego, radził seminarjum utrzy- 
mać, gdyż jako źródło ciemnoty i zepsucia obyczajów uzna- 
wał seminarja djecezalne; zarzucał nadto, iż przestarzałe 
studja teologiczne i metoda scholastyczna, których się trzy- 
mano w tych seminarjach, nużą umysły kleryków i prze- 
szkadzają do studjów nauk wyzwolonych. Tak się ważyły 
losy seminarjum głównego, tymczasem w r. 1826 umarł arcy- 
biskup i rządca wileńskiej djecezji Siestrzencewicz, popie- 
rany przez Nowosilcowa na prymasa Litwy. Miejsce Sie- 
strzencewicza zajął przyjazny seminarjum głównemu biskup 
łucko-żytomierski Cieciszowski, a rządcą djecezji wileńskiej 
wkrótce został Kłągiewicz - sprawa seminarjum głównego 
poszła więc w górę. 
Kłągiewicz w r. 1828 przyłączył do niego seminarjum 
djecezalne i starał się obsadzić posady kierowników semi- 
narjum odpowiedniejszymi siłami; gdyż Herburt nie prze- 
stawał jątrzyć alumnów swym grubjaństwem, a prefekci 
świecili mu bakę. Wyniesiony w r. 1829 do godności kano- 
nika wileń. Herburt ustąpił rektorstwo seminarjum główn. ks. 
l\1arkiewiczowi. który też był i ostatnim jego rektorem. Był to 
człowiek łagodny, towarzyski i przystępny, czuwał gorliwie 
nad wychowaniem w nauce i pobożności alumnów, był ich 
nieustannym towarzyszem, jak w kościele, tak i w re- 
fektarzu, i na przechadzkach, odwiedzał ich celki. Prawdzi- 
wym aniołem stróżem i kierownikiem pobożności był kape- 
lan, kanonik kap. wileIlskiej, Anioł Dowgird, mijż wielkiej na- 
uld i cnót kapłańskich, znany z prac literackich i kazno- 
dziejskich, kapelanował w przeciągu lat 17, umarł w r. 1835 1 ). 
W r. 1833 seminarjum zamknięto, a utworzono Akademję 
rzymsko-katolicką 2). 


l) Acta cap. t. LV. ') Academia.Caesarea Rom. Cath. 1887-8 r. 'Via- 
domości z wizyty i korespondencje z r. I03
-1832 arch. kons. Inwentarz 
poprawy domu Głównego seminar. z 1'. 1809 w bibIjot. semina.r. djecez. 
44
		

/Vilniana_001_27_352_0001.djvu

			- 346 - 


Szkoła wyższa, Akademja, Szkoła główna, Uniwe1'sylet i fakultet 
teologiczny. 
Gdy pseudo reformacja czyniła spustoszenia w kościele 
katolickim na Litwie, a krzewiciele jej, schlebiając namięt- 
nościom, nadstawiali się zarazem butnie uczonością swoją, 
Wilno, oprócz szkoły Rojziusza, nie miało szkoły wyższej, 
gdzieby młodzież katolicka mogła się kształcić. Brak tej 
szkoły dawał się uczuć wielu. Zrozumiał to, zabierający się 
do dzieła obrony wiary biskup Protasewicz. To też gdy 
w roku 1596 przybyli jezuici, daje im dom i hojnie uposaża, 
aby spełniając posługiwanie apostolskie w kościele przez na- 
bożeństwo, spowiedzie i kazania, byli w stanie oświecać 
umysły garnącej się młodzieży katolickiej w szkole. Jezuici 
gorliwie wzięli się do poruczonego dzieła i już w r. 1570 
urządzili przy kolegjum swym szkołę wyższą - gimnazjum, 
na czele którego rektorem postanowili członka swego Sta- 
nisława Warszewickiego. Mąż ten w młodości swej kształ- 
cił się za granicą, tam jakiś czas pozostawał pod wpływem 
nowinek luterskich; prędko jednak się z nich otrząsł, a po- 
święciwS2Y się zawodowi kapłańskiemu został kanonikiem 
gnieźnieńskim i kanclerzem poznańskim. Zrzekłszy się tych 
dostojeństw, wstąpił do zakonu jezuitów razem ze św. Sta- 
nisławem Kostką. Mąż takiej wiary gdy stanął na czele szko- 
ły, nie zaniedbał jednak posługi kapłańskiej, szczególniej 
w czasie morowego powietrza dawał wzór swej gorliwości, 
którego wreszcie padł ofiarą w r. 1591 1 ). Wybór takiego mę- 
ża na rektora w nowourządzonej szkole pociągnął i zjednał 
serca katolików. Biskup okólnikiem, rozesłanym przez du- 
chowieństwo, wzywał rodziców do przysłania dzieci. 
Tymczasem Warszewicki urządza gimnazjum na wzór 
zachodni, dzieląc je na 5 klas: 8 niższe: Infima gramatyka 
i syntaksis i 2 wyższe: poetyka, retoryka. Głównie uczono ję- 
zyka łacińskiego, już dlatego, że był to język europejski, 
w którym się porozumiewali uczeni i dyplomaci, już że był 
kluczem do badania dzieł starożytnych, a przedewszystkiem 
do zawodu kapłańskiego; obok łacińskiego uczono i greckie- 
go. Wstępujący do pierwszej klasy powinni byli umieć czy- 
tać, pisać i rachować. Dla wykształcenia zaś wstępujących 
do stanu duchownego urządzone zostały kursa: filozoficzny 
i teologiczny. 
Nie poprzestając na tern biskup Protasewicz wraz ze 
swym koadjutorem ks. Jerzym Radziwiłłem czynili staranie 


l) Życiorys jego w dziełku: Societas Jesu imitatrix Christi. Pozna- 
niae a. 1694.
		

/Vilniana_001_27_353_0001.djvu

			- 347 


o założenie Akademji, co też i uzyskali od króla Bato- 
rego w roku 1578, przywilej ten potwierdzony w Wilnie 
w r. 1579. Na mocy tego przywileju Akademji wileńskiej 
przyznawano wszelkie prawa uniwersytetów krajowych, jako 
też i program, z wyjątkiem wydziałów medycznego i praw- 
nego. Kanclerzem uniwersytetu mianowany został biskup 
wileński, a jego pomocnikiem biskup żmudzki; tytuły te przy- 
znano i ich następcom. Postanowienie królewskie zostało po- 
twierdzone przez papieża Grzegorza XIII z dodaniem wy- 
działu teologicznego i nauk wyzwolonych i przywilejów, 
wszystkim uniwersytetom papieskim i królewskim przyna- 
leżnych, a więc i z promowaniem na stopnie naukowe ma- 
gistrów i doktorów. Kierownikami Akademji uznani zostali 
przez Ojca św. jezuici; rektor, z jch grona wyznaczony, 
mógł dowolnie czynić zmiany, stosując się tylko do ustaw 
soboru TrydencJriego. Akademja wyjętą została z pod wła- 
dzy metropolity, biskupa i rządcy djecezalnego. Skład na- 
ukowy i kierowniczy stanowi: rektor zależący od prowin - 
cjała zakonu, potem dziekani i poddziekani wydziałów, profe- 
sorowie-wszyscy jezuioi. Pierwszym rektorem (1580-1584) 
był Skarga, ostatnim Antoni Skorulski. Przedmioty naukowe 
w Akademji dzieliły się na dwa wydziały: filozoficzny, obej- 
mujący logikę, fizykę, metafizykę, retorykę, poetykę, gieo- 
grafję, historję i języki: hebrajski, łaciński, grecki i nie- 
które nowożytne. Wydział zaś teologiczny stanowiły pismo 
św., teologja scholastyczna, poJemiczna, moralna i kazuistyka; 
w późniejszym czasie (1641) dodano jeszcze do powyższych 
dwa wydziały: medyczny i prawny; wydział medyczny wpro- 
wadzonym został w końcu X VIII wieku. 
Nowatorowie, którzy się wprzódy natrząsali z ciemnoty 
duchowieństwa katolickiego, zatrwożyli się wielce na ten ob- 
jaw światła w kościele katolickim powstającego, i, mając za 
sobą magnatów zreformowanych, czynili zabiegi o utrudnie- 
nie założenia Akademji i uzyskania przywilejów królewskich. 
PodkanclerzJ r litewski Wołłowicz, obawiając się urazić pa- 
nów, wymawiał się królowi przyłożyć pieczęć do przywile- 
jów; dopiero energiczne słowa Batorego; "pieczętuj, bo ja sam 
zapiec
ętuję, a waszmość nie będziesz więcej pieczętował", 
zmusiły chwiejącego się podkanclerza do wykonania woli 
królewskiej. Z postępem jednak czasu magnaci katolicy pod 
wpływem jezuitów powróceni do wiary Jratolickiej, jak Ha- 
dziwiłłowie, Sapiehowie i inni, współubiegali się z królami 
i biskupami w uposażeniu Akademji. Biskup Protasewicz na- 
daje jezuitom, oprócz domu, wioski: Miedniki, Biniańce, Nos- 
kowicze, Pikciuny i inne. Leon Sapieha funduje fakultet 
prawny, nazywany odtąd sapieżyńskim, przeznacza nadto na 
utrzymanie 4 profesorów prawa cywilnego i kanonicznego 


I,
		

/Vilniana_001_27_354_0001.djvu

			- 348 - 


37000 złp. Jeżeli zaś nie był urządzony fakultet medyczny, 
to temu bodaj nie brak dobrych chęci, ale zamieszki w kraju 
i najścia szwedzkie stanęły na przeszkodzie. 
Hojne nadania jezuitom i na rzecz szkół nietylko za- 
wierały się w majątkach i pieniądzach, ale i w księgozbio- 
rach i drukarniach; wszystko to podnosiło Akademję w 
oczach ludzkich i pociągało młodzież do jej auli. Obok ma- 
gnatów zasiadali i chudopachołki, obok wychowańców semi- 
narjów i burs księży świeckich, braciszkowie zakonni, obok 
kleru łacińskiego - unicki. Cel założycieli Akademji -- wy- 
tworzyć za pomocą katolickiej oświaty w społeczeństwie 
dzielny opór przeciwko nowatorstwu, pociągnąć do jedności 
wiary umysły zbłąkane,-został osiągnięty, już przez liczne 
nawrócenia, już przez utrwalenie ducha katolickiego w na- 
rodzie; duch ten przetrwał i Akademję. Dziwne, że tego nie 
chcą ocenić kronikarze i historycy Wilna, którzy z punktu 
burd ulicznych i w swej głowie wytworzonych intryg i for- 
telów jezuickich zapatrują się na dzieje Akademji 1). Tym- 
czasem Akademja wykształciła znakomitości i chlubę narodu, 
jak Sarbiewskiego, Szyrwida, - filologa, Kojałłowicza i wielu 
innych, stała wiecznie na straży naj droższego skarbu naro- 
dowego - wiary katolickiej; do usług swoich powoływała 
nietylko miejscowych, ale i zagranicznych wybitnych mężów, 
świat.łych i słynnych z talentów i wiedzy. Tak Akademja 
przez parę wieków przetrwała, otoczona troskliwością pa- 
pieży i królów, licznie uczęszczana przez młodzież, słynąca 
ze swych uczni i profesorów; zakończyła swój perjod I ist- 
nienia w dzień ogłoszenia kasaty jezuitów w r. 1773. 
Ze zniesieniem zakonu Akademja, utraciwszy swych 
ojców założycieli, przeszedłszy pod zarząd Komisji Eduka- 
cyjnej, do roku 1781 istniała pod nazwą swoją i rządzona 
była .przez biskupa dj ecer.aln ego, jako kanclerza i ex-jezui- 
tów Zabę i Chevalier, jako rektorów. W roku 1780 zostaje 
rektorem Poczobut, zwolennik nauk przyrodzonych i nieza- 
wisłości Akademji od biskupa. To też Akademja w r. 1781 
zostaje przemianowaną na Szkołę Główną TV. X. Litewskiego. 
Porządek naukowy został zreformowany w ten sposób, że 
podzielono go na dwa oddziały: moralny i fizyczny; do pier- 
wszego należały historja literatury Grecji i Rzymu, wymowa, 


. 1) We wszystkich wyższych zakładach od czasu do czasu bywają mniej- 
sze, lub większe zawichrzenia między młodzieżą; nic dziwnego, że w cza. 
sach rozpasanej swawoli dopuszczała silJ młodzież szkolna krzyczących 
gwałtów, powstających najczęściej na tle obrazy którego akademika. Jezu- 
ici karcili ostro; ale musieli się liczyć ze wstawiennictwem za winowaj- 
cami różnych dostojników. Ob. Załęski. Jezuici w Polsce t. III, cz. 2, 
str. 1021.
		

/Vilniana_001_27_355_0001.djvu

			-- 349 - 


poezja, prawo przyrodzone, powszechne, rzymskie i krajowe, 
historja powszechna. pismo św., teologja dogmatyczna, mo- 
ralna, historja kościelna i prawo kanoniczne, a później i lo- 
gika; do drugiego wydziału należały: astronomja, matematyka 
wyższa, fizyka, chemja, nauki przyrodnicze i medyczne, 
a także arytmetyka, gieometrja i mechanika. W r. 1797 
szkoła główna dzieli się na cztery fakultety: I obejmował 
wydział moralny, II matematykę, III nauki lekarskie i IV ję- 
zyki i sztuki. W r. 1803 szkoła główna zostaje przemiano- 
waną na Uniwe'rsytet TVile//,ski na mocy ukazu cesarza Ale- 
ksandra I. 
Ze zmianą nazwy i zarząd uniwersytetu uległ zmianie. 
Komisja Edukacyjna upadła; uniwersytet poddano ministrowi 
oświaty i kuratorowi pod zarządem rektora obieranego 
z grona profesorów, potwierdzonego przez Monarchę i dzie- 
kanów fakultetowych, wszyscy profesorowie naznaczani byli 
za zgodą ministra. Zarządowi uniwersytetu wileńskiego pod- 
legają szkoły: Wileńskiej, Grodzieńskiej, Mińskiej, Wołyńskiej, 
Podolskiej, Kijowskiej, Witebskiej i Mohylewskiej gub. oraz 
obwód Białostocki. Uniwersytet utrzymał prawa dawnej Aka- 
demji co do nadawania stopni naukowych, posiadania dóbr, 
gmachów i funduszów po-jezuickich. Nie poprzestając na 
tern władza uniwersytecka przyłączyła do swych funduszów 
sufraganję trocką, cztery kanonje wileńskie, i 4 żmudzkie, 
a także fundusze proboszczów kaplicy św. Kazimierza w ka- 
tedrze, św. Jana w Wilnie, jako też infułacji gieranońskiej, 
probostw: niemen czyń ski ego, oniksztyńskiego, kowieńskiego, 
wołpiańskiego, oszmiańskiego i grodzieńskiego 1). 
Pierwszym rektorem uniwersytetu wileńskiego, wybra- 
nym przez radę uniwersytecką, jak i jego następcy, był 
Hieronim Strojnowski, ostatnim Wacław Pelikan-unita, na- 
znaczony od rządu w r. 1824 razem z kuratorem Nowosilco- 
wym na miejsce Czartoryjskiego. Do wydziału moralnego, 
t. j. filozofji, prawa, ekonomji politycznej i t. p. dodano wy- 
dział teologiczny, jako to: Pismo św., teologję dogmatyczną 
i moralną z wykładem nauk pomocniczych: historji kościel- 
nej, prawa kanonicznego, homiletyki, teologji pasterskiej 
i hebrajskiego języka. Profesorowie i adjunkci nauk teolo- 
gicznych stanowili koJegjum oddzielne, zależne jednak od 
dziekana wydziału moralnego, rektora i kuratora; gdy jed- 
nak senat akademicki niewiele rozumiał w rzeczach teolo- 
gji, przeto sesje teologiczne zwykle odbywały się pod pre- 
zydencją dziekana, jeśli był kapłanem, inaczej zaś profe- 
sora starszego. W tych sesjach nie brali jednak udziału na- 


t) Acta cap. 1803-1832 r. Bieliński. Uniwersytet wHeń., t. I, str. 130. 


-
		

/Vilniana_001_27_356_0001.djvu

			r 


- 350 - 


wet profesorowie prawa kanon. jeśli byli świeccy. Na ses- 
jach egzaminowano i nadawano stopnie. Pierwszymi kiero- 
wnikami tak urządzonego fakultetu byli Strojnowski, jako 
rektor, oraz Bogusławski. pijar, jako jego na wydziale za- 
stępca i dziekan; po nim był prezesem fakultetu Golański, 
pijar. Sławniejszymi profesorami byli Husarzewski, Chodani, 
józefinista, Tomaszewski, Kłągiewicz, Capelli, Michał Bo- 
browski Gintyłło, Skidełł i inni. 
Pomimo przyrodzonych zdolności, talentu i wiedzy wy. 
bitniejszych profesorów uniwersytetu, w wydziale teologicz- 
nym objawił się duch i kierunek liberalny, sprzeciwifljący się 
zasadom i prawom istotnym Kościoła katolickiego. Michał 
Bobrowski, jako profesor pisma św. więcej dbał o literę tek- 
stu i tłumaczenie etymologiczne, aniżeli o ducha i zdanie 
ojców i egzegetów kościelnych. Kłągiewicz, jako profesor 
dogmatyki trzymał się Kllipfela, przejętego duchem racjonali- 
styczno-józefillistowskim i uważającego św. Tomasza, Alberta 
Wielkiego i innych scholastyków, jako autorów barbarzyń- 
skiej teologji; w wykładach swoich przeto nie zasady ściśle 
katolickie wyjaśniał, ale raczej do wytworzenia teologji 
ogólno-chrześcijańskiej zdążał: jako historyk zaś trzymał się 
jeszcze gorszego przewodnika Dannenmayera, który z za- 
sady napadał na odwieczne zwyczaje Kościoła, odrzucał po- 
wagę ojców Kościoła i zwalczał prymat papieski. Chociaż Kłą- 
giewicz starał się mitygować krańcowe zdania swych prze- 
wodników; uczniowie jednak, hołdujący duchowi wolterjań- 
sko-józefinistowskiemu w swych tłumaczeniach posuwali się 
jeszcze dalej, aniżeli chciał tego profesor. Jeżeli przytem 
zwrócimy uwagę na profesora prawa kanonicznego i cywil- 
nego, Capellego, Włocha, świeckiego, człowieka zdolnego 
i biegłego w językach, wytrawnego prawnika, ale nawskroś 
przejętego duchem swobód gallikańskich i józefinizmu. Gdy 
zwrócimy uwagę, jak człowiek ten w ciętych wyrazach wy- 
śmiewał powagę papie
y, biskupów i soborów, powtarzając 
brednie nieprzyjaciół Kościoła, szkalujące przytem ducho- 
wieństwo; zrozumiemy, że fakultet teologiczny wywarł fatalny 
wpływ na swoich słuchaczów; nie będzie nam dziwna historja 
Zubki i Siemaszki, unickich biskupów, którzy odpadli od unji. 
Zachwyt, który Cllpellego otaczał, nie ustał i wtedy, kiedy 
po trzydziestoletniej pracy. okryty orderami z pełnemi kie. 
szeniami wracał do Włoch; na jego portrecie słuchacze pod- 
pisem wyrazili mu swą wdzięczność, jako "viro eximio, 
praeceptori optimo!" 
Profesorów tych słuchali nietylko studenci wydziału teolo- 
gicznego, ale i seminarjum głównego i djecezalnego. Dodajmy 
do tego zamachy Czartoryjskiego i Strojnowskiego, zagarniają- 
cych wbrew prawu kanonicznemu beneficja i kanonje na
		

/Vilniana_001_27_357_0001.djvu

			- 351 - 


rzecz uniwersytetu, wbrew woli biskupa djecezalnego; a zro- 
zumiemy zgubne skutki, objawiające się później w wycho- 
wańcach tego wydziału. Nie można jednak pominąć zasług 
na polu nauk przyrodniczych i literatury kierowników i wy- 
chowańców Akademji i uniwersytetu Poczobuta, Śniadeckich, 
Jundziłła, Borowskiego, Mickiewicza, Czeczota, Zana i in- 
nych 1). 
Pod koniec działalności fakultetu teologicznego wynikła 
między fakultetem a ministrem kwest ja z racji podręczni- 
ków katechizmowych. Fakultet, jako instytucja naj wyższa 
w kraju, miał sobie poruczony dozór nad wykładem religji 
po wszytkich szkołach; a ponieważ wykład reJjgji odbywał 
się dotychczas bez ścisłego programu; SiestrZ'Jeucewicz wraz 
z ministrem zaproponowali uniwersytetowi ułożenie kate- 
chizmu na wzór podręczników austrjackich. Poruczono tedy 
ułożenie katechizmu dogmat.ycznego Bobrowskiemt', R oby- 
czajowo-ascetycznego Skidełłowi. Katechizm Skidełła w 1829 r. 
potwierdzono, Bobrowskiego zaś odrzucony został przez mi- 
nistra, jako obszerny i zawierający dogmata niebezpieczne, 
albo zbyteczne: np. o podaniu, o papieżu, o klątwach, o he- 
retykach, o porównaniu świętokradców z żydami, co Chry- 
stusa ukrzyżowali i t. p. Wskutek tego rozkazano go skró- 
cić; skracał, o ile mógł ks. Bobrowski swoją pracę, pozosta- 
wiając z niej tylko szkielet i skróconą przedstawił do apro- 
baty. Napisał jednak apologję obszerną. broniąc pierwszego 
układu, podpisaną przez Kłągiewicza, Fijałkowskiego i Ski- 
dełła w r. 1831. Wszystko to jednak skolwzyło się na ni- 
czem, gdyż uniwersytet w r. 1832 został zwiniętym, a zakła- 
dy naukowe przeszły pod zarząd Białoruskiego naukowego 
okręgu. 
Po zamknięciu uniwersytetu l maja 1832 r. pozosta- 
wiono w WiJnie tylko 2 fakultety: teologiczny i medyczny, 
pierwszy, jako wyższą szlcołę teologiczną, a drugi, jako aka- 
demję medyko - chirurgiczną. W roku 1834, dnia 11 lutego, 
szkoła została przemianowaną na Akademję Duchowną, rek- 
torem jej został uczony badacz literatury i dziejów ojczy- 
stych, a także i autor żywotów biskupów wileńskich infułat 
ołycki, późniejszy sufragan łucki, Alojzy OsiilSki do r. 1839; 
po nim Antoni Fijałkowski, późniejszy arcybiskup Mohylow- 
ski; inspektorem był Jan Markiewicz i Lipski, późniejszy 


l) o profesorach i wychowańcach uniwersytetu, ich pracach i zasłu- 
gach na polu naukowem .i literackiem treściwie, możliwie bezstronnie, na- 
pisał Ki1.kor w dziele: "Zywopisnaja Rossija--Proświeszczenie i narodnoje 
tworczestwo w Litwic. od str. 116-136. Nie można mu jednak przyznać 
bezst
onności w opisie Akademji z czasów jezuickich. Obszerniej i grun- 
towDlej o profesorach napisał Bieli1/ski w "Uniwcr.,ytecie Wileńskim".
		

/Vilniana_001_27_358_0001.djvu

			r 


- 352 - 


sufragan saratowski; bibljotekarzem zaś Kasper Borowski, 
późniejszy biskup łucki, a potem płocki. Program nauk był 
następujący: pismo św. z archeologją i z hermeneutyką, 
teologja dogmatyczna, moralna i pastoralna, logika, filozof ja, 
historja Kościoła, prawo kanoniczne, homiletyka z literaturą 
polską, literatura grecka i rzymska, literatura rosyjska. hi- 
storja powszechna i rosyjska, język hebrajski, francuski 
i niemiecki, a także i hygjena; językiem wykładowym był 
łaciński, albo rosyjski, z wyjątkiem kaznodziejstwa, z któ- 
rego ćwiczenia odbywano w języku polskim. Zarząd Aka- 
demji zależał od kolegjum rzymsko-kat. w Petersburgu i mi- 
nistra spraw wewn.; stanowili go rektor, inspektor, dwóch 
profesorów świeckich i ekonom. Rektora zatwierdzał cesarz; 
profesorów minister. Profesorami w Akademiji byli: Ski- 
dełł, Anioł Dowgird, Capelli, Leon Borowski, Łobojko, 
Kukolnik i Hryniewicz; później Pacewicz, Narkiewicz, Kas- 
per Borowski, Bagieński, Biały, Ważyński, Ludwik Zdanowicz 
(ob. biskupi wileilscy) Lenartowicz, Jakóbielski, Maciej Wo- 
łonczewski i inni. Ze zmianą nazwy, a w części i osób, nie 
zmienił się duch i kierunek liberalny; dotrwał aż do zwinię- 
cia Akademji. W r. 1842 w sierpniu Akademja przeniesiomł 
została do Petersburga; rektorem został mianowany ks. Jó- 
zef I1ołowiński 1). 


XXI. 


Szpitale i przytułki w Wilnie i w djecezji wile11skiej. 
Ze światłem ewangielji, z oświatą umysłów pod wzglę- 
dem religijnym, wstąpiła w progi Litwy i miłość Chrystu- 
sowa ku łazarzom i ubogim. Zdobycze tej miłości, osnutej 
na tle nieodzownych materjalnych potrzeb człowieka, pręd- 
sze cZ.YCJią postępy i coraz większe zataczają kręgi, niż 
praca i zdobycze umysłowe i kulturalne. Najdzielniejszymi 
szermierzami tej miłości byli duchowni wszelkiego stanu 
i urzędu. Słowem i czynem, pracą i użebraną jałmużną 
wspierali ubogich i wznosili gmachy dla nędzarzy. Na czele 
duchowieństwa stoją biskupi wileńscy, za nimi członkowie 
kapituły, proboszczowie, zakonnicy, a szczególniej jezuici. 
Kościoły, plebanje i klasztory dają przytulisko i wsparcie 
każdemu w potrzebie; serce kapłanów, oświecone miłością 
Chrystusową dyktuje środki tej pomocy. Wilno w ciągu 


l) Dalsze jej dzieje ob. Prowincja Mohylewska; efr. Acadern. Cesa?'. 
R. Cat/t. Eccl. Petropolitana 1888 - 18139; Baliiiski, Dawna Akademja Wi- 
leńska; Bieli1zski, Uniwersytet Wileński; Łukaszewicz, Historja szkół' Po. 
znań 1851 r.j Jaroszewicz, Obrazy Litwy, t. lU; A?'chiw. djecez. Ksiljgi be- 
neficjalne i korespondencje od r. 1803 do 1847. Acta Cap. t. V. i na- 
stljpne.
		

/Vilniana_001_27_359_0001.djvu

			- 353 - 


wieków nawiedzane pożarami, zarazą i głodem, pustoszone 
było najazdami nieprzyjacielskimi; lud przeto nie mógł przyjść 
do stałej zamożności; ciągle nad nim wisiała groza ruiny 
i nędzy; mnożyła się liczba nędzarzy, którzy po każdej klę- 
sce uciekali się pod skrzydła tej miłości. 
Jeden po drugim wznoszą się szpitale, zakładają się 
przytułki przez duchowieństwo przy kościołach i klasztorach. 
Padnie który z nich ofiarą wojny, lub pożaru, znajdują się 
nowi dobroczyńcy, wznoszą nowe gmachy. W Wilnie zapo- 
czątkował to dzieło zbożne kanonik Marcin z Dusznik, dr. med., 
zakładając szpital św. Hioba i Maryi Magdaleny; za jego 
przykładem inni kapłani i ludzie dobrej woli zaczęli wznosić 
takowe przytułki w mieście i na prowincji przy kościołach. . 
Królowie z rycerstwem i możnymi hojną okazują w tern 
pomoc duchowieństwu, rzadka fundacja kościoła, gdzieby 
nie założono szpitala, rzadki majątek, któryby w tym czasie 
nie był obciążony daniną na ubogich. Nawet i biedniejsi ka- 
tolicy mogli przyłożyć do tego rękę i rzucić swój grosz 
wdowi do karbony miłości Chrystusowej, wspierającej ubo. 
gich, albo dzieląc się kawałkiem chleba, podtrzymywać szpi- 
tale parafjalne. 
Ustanawiają się stowarzyszenia dobroczynne pod kie- 
runkiem duchowieilstwa zakonnego. Więc jezuici, a właści- 
wie gwiazda ich promienna, Skarga, zakłada w Wilnie brac- 
two miłosierdzia, Skarbiec ubogich, czyli Mons pietatis; urzą- 
dzają aptekę-sami z poświęceniem niosą życie w ofierze 
cierpiącej ludzkości. Po tern zapoczątkowaniu powstają brac- 
twa Lazarzystów, św. Józefa i Nikodema, przychodzą Boni- 
fratrzy, Rochici, Siostry Miłosierdzia, l\Iaryawitki, Siostrzyczki 
ubogich i t. p. stowarzyszenia przejęte miłością ku cierpią- 
cym i upośledzonym. Kapituła wileńska daje wsparcie szpi- 
talom i stowarzyszeniom duchownym, kontroluje ich działal- 
noŚĆ przez swych wizytatorów, zagląda od czasu do czasu 
do szpitala św. Trójcy, zostającego pod kierownictwem ma- 
gistratu l, w razie nadużyć, lub niedbalstwa, zanosi zażalenia 
do króla. Kardynał Bernard l\1aciejowski, w liście pasterskim 
z r. 1607, wydaje przepis dla proboszczów prowincji polskiej 
o utrzymaniu szpitalów i zarządzie szpitalnym, o obchodze- 
niu się z żebrakami i t. d. (Ob. Listy pasterskie). Tego przo- 
downictwa duchowieństwa pod wzgl
dem dobroczynności nie 
zaprzeczają nawet skądinąd niechętni ku niemu pisarze; 
ale owszem w szczerem zeznaniu podkreślają, iż pod tym 
względem duchowieństwo zasługuje, by złotemi głoskami 
imię jego było wypisane l). 


l) Kraszewski. Wilno, t. III, str. 248 i następ. 


45
		

/Vilniana_001_27_360_0001.djvu

			- 354 - 


DziałnIność dobroczynna nie była pozbawiona poparcia 
ze strony władzy krajowej; owszem jak królowie tak i stany 
nietylko hojną ręką sypali jałmużny, ale rozpoczynając od 
czasów Olbrachta, aż do sejmu czteroletniego, podnosili głos 
w sprawie urządzenia stałej pomocy wydziedziczonym. Glos 
ten stał się potężniejszym po strasznych klęskach w ojczy- 
źnie, kiedy się namnożyło nędzarzy i bezdomnych: od roku 
1768, słyszymy nawoływania sejmujących stanów i pasterzy 
djecezalnych do niesienia pomocy biednym, do zakładania 
szpitalów. "Przyszedł czas, woła w liście pasterskim biskup 
.Massalski, kiedy Najjaśniejsze stany... rozciągnęły swą tros- 
kliwość o tę cząstkę ludzi, których ubóstwo i nędza, kalec- 
two i słabość nam przypomina, cośmy im, jako braci naszej, 
i wduchu religji świętej, i wduchu wrodzonej ludzkości winni"!). 
,.Pragnie J. Kr. Mość, pragną Prześwietne Stany, aby miały 
okazany stan dochodów seminarjów i szpitalów, aby widząc 
dostateczność opatrzenia, lub ubóstwo tych domów, środki 
do rozszerzenia światła ludu przez kapłanów i umniejsze- 
nia nędzy nieszczęśliwych współludzi użyć mogły. Nie wąt- 
pimy, iż jak głos ojcowski Najjaśniejszego Pana i Przeświet- 
nych Stanów pocieszy nieszczęśliwych, dowiedzie tę ważną 
prawdQ, iż los każdego mieszkańca tey wolnej ziemi zatru- 
dnia seymuiących Stanów czułość; tak i rządcy szpitalów. 
kolatorowie i jurysdykcye miejscowe nie oszczędzą starań 
w dokładnem opisaniu...", odwołują się do uczuć ludzkich 
marszałkowie sejmu .Małachowski i Sapieha 2). 
Zgodnie z wolą sejmu, urządzone komisje cywilno-woj- 
skowe i deputacje szpitalne w każdem województwie spi- 
sują i dają sprawozdania szczegółowe o stanie ekonomicz- 
nym ziemian, o porządkach istniejących; zapobiegając żebrac- 
twu wzywają duchowieIlstwo wszystkich wyznań do zakła- 
dania i utrzymywania szpitali, gdzie ich nie było, a do zda- 
nia rachunku z kierownictwa istniejących; dewotom, dewot- 
kom i żebrakom, kłusującym po odpustach nakazują zao- 
patrzyć się w pasport.y. Wolę tę wyraził biskup Massalski 
we wspomnianym liście, któregoś my treść podali między jego 
listami pasterskimi. Do składu wileńskiej deputacji szpitalnej 
zostali powołani: prałat koadj. Ksawery Bohusz; ks. Andrzej 
Pohl, misjonarz, Marcin Szulllski, podstar., Leon Pomarn acki, 
sędzia smoleń., Antoni Paszkiewicz, ławnik i Stanisław Oświe- 
cimski, ławnik, jak to czytamy na ich odezwie z dnia 8 marca 
1792 roku do proboszczów, prowizorów i rządców szpital- 
nych. Deputacja ta miała na widoku rozpatrzenie dawnych 
funduszów szpitalnych, które podupadły dzięki administracji, 


l) 1792 r., d. 15 marc:t. 
) D. 2 sierp. 1790 r.
		

/Vilniana_001_27_361_0001.djvu

			- 355 - 


jak to obaczymy, ludzi świeckich, po zabraniu funduszów 
jezuickich, oraz pożarom, które w pierwszej połowie XVIII 
wieku zrujnowały, albo i doszczętnie zniszczyły. drewniane 
zwykle, budynki szpitalne. 
Ale przewroty polityczne zniweczyły te zbawienne za- 
miary i dążności. Najście i zabór Wilna dokonały zniszcze- 
nia, w płomieniach pożarów runęły resztki niedopalonych 
w przeszłych pożarach szpitalów; fundusze ich częścią zagi- 
nęły, częścią zagrabiOJle. Dopiero po uspokojeniu, w roku 
1797, utworzono "Komisję Szpitalną, złożoną z dostojników 
duchownych i świeckich, w celu rozpatrzenia i uregulowania 
resztek funduszu szpitalnego. Na czele tej komisji staje 
biskup wileński Jan Nepomucen Kossakowski, który w liście 
swym pasterskim, z dnia 16 lipca 1799 roku, wyjaśniając 
stanowisko szpitalów z punktu widzenia chrześcijańskiego, 
powiadamia o założeniu jeneralnego szpitala św. Jakóba na 
Łukiszkach i wzywa plebanów do urządzenia takichże szpi. 
talów po parafjach. 
"Urządzenie Jeneralne Szpitala pod tytułem św. Jakóba 
i Filipa, dla żebraków, kaleków, chorych i niedołęgów, znay- 
duiących się w Wilnie, mówi biskup w tym liście, pierw- 
szym tey Kommisyi gorliwości i pracy iest owocem. Prze- 
niesieni są do tego szpitala chorzy i ubodzy zebrani z ulic, 
cmentarzów i domów szpitalnych, w których przyzwoitego 
dla siebie nie mieli opatrzenia, ani dozoru. Oczyszczone iest 
miasto z lezących po ulicach, lub włóczących się po domach 
żebraków; stara się usilnie Kommisya, azeby w szpitalu ie- 
neralnym przyzwoicie byli utrzymani i opatrywani. ile szczupły 
fundusz pozwala. Ale ta gorliwość i praca dobroczynnej u
ta- 
wie Powszechney Opieki odpowiedzieć nie może, jeśli po ca- 
łym kraju rozszerzoną i ożywioną nie będzie, jeśli wszyscy 
Obywatele i Plebani nie przyłożą ręki do tego dzieła miło- 
sierdzia, któreśmy rozpoczęli". 
"Do was udajemy się o pomoc, ludzie miłosierni, dla 
których Opatrzność hoynieysza była w udzieleniu swych da- 
rów; do was cnotliwi plebani, którym polecony jest od Nay- 
wyższego nędzarz i sierota, którzy z powołania waszego je- 
steście ubogich, nędznych i nieszczęśliwych Opiekunami... 
Nic sprawiedliwszego i zgodniejszego z dobrym porządkiem, 
jak żeby kaMe miasto i miasteczko, kaMa włość i parafia 
utrzymywała i opatrywała swoich żebraków i niedołęgów, 
żeby ubogi człowiek przy schyłku dni swoich tam znalazł 
dla siebie schronienie i pożywienie. gdzie cały wiek swój 
pracował; wszystkie zatem parafie pod opieką Kommissyi 
Szpitalnej i dozorem Xięży Plebanów utrzymywać będą 
Szpitale dla ubogich, zgrzybiałych i niedołęgów tego miej-
		

/Vilniana_001_27_362_0001.djvu

			- 356 - 


oa, gdzie się oni rodzili, pracowali, zdrowie i siły swoie 
stargali" . 
"Dla lepszego zaś tyoh Szpitalów dozoru ustanowią 
XX. Plebani Bractwa Miłosierdzia, jakie niegdyś przed lat 
dwieśoie kilkanaście .Mąż prawdziwie Apostolski, sławney 
pamięci Skarga, założył i prawidła dla niego przepisał; wy- 
biorą z pomiędzy siebie Parafian, cnotliwych dozorców, któ- 
rzy pilnie będą przestrzegać, ażeby wszystkie dochody z fun- 
duszu, z ofiar pobożnyc.h i jałmużny zebrane, na same szcze- 
gólnie potrzeby Szpitala były obrócone; żeby w nim sami 
tylko ubodzy miejscowi, chorzy i niedołężni byli umiey- 
szczeni; ubogich zaś zmyślonych, obcyoh, młody oh i zdro- 
wych oddadzą Rodzicom i Panom na służbę i robotę..." 
Komisja Szpitalna działała do roku 1808 i wielce się 
pr zyozyniła do opieki nad ubogimi i chorymi, oraz w krót- 
kim ozasie obliczyła wszystkie fundusze i legaty na cele 
dobroozynne i ubezpieczywszy je należycie nadała im kie- 
runek pożyteczny. Od roku 1808 Komisję Szpitalną zwinięto, 
1:\ szpitale poruozono dozorowi .Magistratury Opieki Publicz- 
nej-Prykaz Obszozestwennaho Pryzrenja. Na czele tej magi- 
stratury stoi gubernator wileński, inspektor medyozny i je- 
den z obywateli miejscowyoh. Do tej magistratury przeszły 
wszystkie fundusze i kapitały szpitalne, które w r. 1818 wy- 
nosiły 135,120 rubli assygn., 77,154 rub. sr., 140 talarów ho- 
lenderskich, 6,551 czerw. złotych 1). 
Pod przewodnictwem biskupa Jana Kossakowskiego za- 
wiązało się z duchowieństwa i obywatelstwa nowe stowa- 
rzyszenie miłosierdzia pod nazwą: ,,'J.1owarzystwo Dobroczyn- 
nOBci Wileńskiej". Obok inicjatorów głównymi dobroczyń- 
oami byli oesarz Aleksander I i książę Dominik Radziwiłł; 
który dał 'J.1owarzystwu prawem dzierżawnem dom z placem 
przy ulicy Wileńskiej, gdzie miał dawniej stać pałac Miko- 
łaja Czarnego i pierwotny zbór kalwiński, w tym pałacu 
urządzony 2). Towarzystwo podzieliło prace swe na trzy 
wydziały: r opatrzenie pierwszych potrzeb życia; II osładza- 
nie moralnych cierpień, godzenie poróżnionych, pomoc uci- 
śnionym przez pieniaczy i III pomoc chorym i położnicom S), 
szozepienie ospy i t. p. Na czele 'J.1owarzystwa stał prezes 
jeneralny biskup Jan Kossakowski i trzej prezesowie wy- 
działów; do pomocy każdemu z tyoh prezesów wydziałowych 
dano było po 7 członków; miasto było podzielone na 12 cyr_ 


l) Dzieje Dobroczynności, Roczn. I. 2) Jan ze Śliwna. Przechadzki 
po 'Wilnie, str. 151. 3) Do pomocy połoinicom ubogim było założone 
w r. ISO\) towarzystwo kobiet pod nazwą Instytut Macierzyński, pod prze- 
wodnictwem jenerałowej Beningsen, a położnice miały opatrzenie w Do- 
broczynności, ale trwało krótko. Dzieje Dobr. 1. c.
		

/Vilniana_001_27_363_0001.djvu

			- 357 - 


kułów, dozorowanych przez tyluż opiekunów, w liczbie któ- 
rych było 7 księży. Otwarto tu przytułek dla bezdomnych 
na 400 przeszło osób, dawano wsparcie przeszło 500 oso- 
bom; urządzono szkółkę dla dzieci w której się uczyło do 
200 uczni 1). 'J.1owarzystwo to, zasilane coraz nowe mi zapi- 
sami, istnieje po dziś dziel), z wyjątkiem szkoły. Prezesami 
jeneralnymi są zwykle obywatele miejscowi. 
Dzięki ofiarności ludzi i dobrej woli w ciągu wieków 
powstały następujące szpitale i towarzyst.wa. 
Szpital św. Hioba i Maryi Magdaleny, założony przez ka- 
nonika Marcina z Dusznik 1514 r. na 10 ubogich, podtrzy- 
mywany przez biskupów i kapitułę; spłonął w r. 1748; fun- 
dusz wcielono do szpitala św. Jakóba 2). 
Szpital św. Trójcy, przy kościele tegoż imienia, niedaleko 
od kościoła św. Ducha, założony przez Zygmunta I w roku 
1535. Fundusz oparty był na dochodzie z mostu Zielonego, 
zbudowanego przez Ulrycha Hozjusza, ojca słynnego kardy- 
nała Stanisława; tenże Rozjusz zbudował i szpital, i z roz- 
kazu króla poruczył zarząd jego biskupowi wileńskiemu i ka- 
pitule; potem zarząd był oddany magistratowi wileń. Kie- 
rownikami duchownymi byli dominikanie i proboszczowie 
kościoła św. 'rrójcy. Fundusze powiększyły potem liczne Za- 
pisy, że w r. 1669 dawały rocznego dochodu 4,402 złp.; utrzy- 
mywano 40 osób. Spalił się w roku 1748 z kamienicami, do nie- 
go należącemi; ocalony fundusz wcielono do szpitala św. Ja- 
kó ba S). 
Szpital i bractwo pod godłem "św. Józefa i Nikodema, uczni 
Chrystusowych''", którzy Go zdjętego z krzyża pogrzebli i na- 
uczyli troskliwości o jęczących, by ich zagarniać i pogrześć; 
-przy kościele tegoż imienia, założony w r. 1625 przez jezu- 
itów. Przy nim było bractwo, opiekujące się chorymi i grze- 
biące umarłych. Zygmunt III w 1631 roku, 17 marca, udzielił 
przywilej na założenie szpitala i szkółki. Fundusz dali: Sta- 
nisław Bej nart, sekretarz królewski, 1,000 zł., prałat Zuchor- 
ski 3,000 zł., Piasecki, kanonik kapituły wileńskiej, 3,000 zł., 
Stefan Kopcewicz 1,000 złp., na kahale żyd. 5,000 i in.; w 
r. 1791 ogólna suma wynosiła 35,320 złp., dająca procentu 
1,668 złp. Kościół i szpital około r. 1800 zgorzał; fundm;ze 
przeszły do szpitala św. Jakóba. Wizyta z roku 1791 wyka- 
zuje, iż był ten szpital mocno nadrujnowany!). 


1) Dzieje Dobrocz., R. I, st.r. 13, 78 i 133. 2) Dzieje Dobrocz. Rocz. 1, 
t. I. Acta cap. t. XXXI, p. 40, 152. 3) Dzieje Dobr. R. I, str. 243 i 286, 
R. IV, str. 162; acta cap. r. 1671 i 1733. ł) Kraszewski, Wilno, t.III, str. 245; 
Acta cap. 1736; Visitatio Eccl. Paroch. Viln. Bub titulo ss. Josephi et Ni- 
codemi ano 1791 z wykazem funduszów. Archiw. konsyst.
		

/Vilniana_001_27_364_0001.djvu

			- 358 - 


Szpital i bractwo św. Łazarza, przy kośoiele św. Stefana. 
założony z ofiar przez ks. Szymona Wysookiego S. J. na omen- 
tarzu grzebalnym, za Rudnicką bramą, z kościołem murowa- 
nym na oześć św. Stefana, około 1600 r. Biskup Benedykt 
Wojna reskryptem z dnia 26 kwietnia 1612 r., wspomniawszy 
o założycielu, powiada, że nowy szpital wymurowany został 
na miejsou pierwotnego przez małżonków Wierzbickich, któ- 
rzy urządzili w nim kapliozkę, uposażyli kapłana do obsługi 
chorych: i na prowizję szpitala pewną sumę legowali; w 
dalszym oiągu biskup podaje przepisy 00 do kierownictwa 
szpitala i udziela przywilejów dla kapliczek szpitalnych, 
męskiej i żeńskiej, które potwierdził r. 1638 Biskup Abra- 
ham Wojna. 
Według woIi Wierzbickich, szpital był pod opieką bis- 
kupa wileń. i pod zarządem magistratu; gdy zaś fundusz 
Wierzbiokioh przez "nieczułość" magistratu pudupadł, a szpi- 
tal poohylił się ku ruinie, odnowił go biskup wileński, Michał 
Zieńkowicz, i dał 25,000 złp. funduszu na utrzymanie neofi- 
tów i konwertytów; nadto r. 1746 dał konsens ks. Turozyno- 
wiczowi na założenie przy tym kościele klasztoru dla zgroma- 
dzenia pp. maryawitek. Ks. 'J.1urozynowicz z własnyoh fundu- 
szów i z posagowych panien maryawitek zbudował klasztor 
murowany; zgromadzenie to potwierdził brewem papież Be- 
nedykt XIV w r. 1752; maryawitki założyły tu oohronkę dla 
neofitek i szkółkę dla dziewcząt. Po śmieroi ks. Turozyno- 
wioza maryawitki musiały uchodzić przed prześladowaniem 
żydów i niechętnych proboszozów św. Stefana na Białoruś. 
Wróoiły dopiero r. 1770, w którym przełożona ich Potemki- 
nowa przywiozła od papieża Klemensa XIV Hst, polecający 
zgromadzenie opieoe biskupa Massalskiego. Fundusz ich po- 
większył spadkobierca biskupa Michała Zieńkowicza, biskup 
Tomasz Zieńkowicz i inni; nadto w r. 1786 maryawitkom 
został oddany szpital z funduszami bractwa św. Łazarza, 
a r. 1799 wcielony został i fundusz rochitów i altarji z koś- 
oioła śś. Józefa i Nikodema. Zakład przetrwał do r. 1864, po- 
czem mury klasztorne zamieniono na więzienie dla kobiet, 
a Bumy szpitalne przyłączono do Prykazu l). 
Szpital bonifratrów, przy kośoiele św. Krzyża, założony 
przez biskupa Abrahama Wojnę r. 1635, z nadaniem z dóbr 
biskupich. Biskup nadał bonifratrom kośoiół św. Krzyża, dom 
Inwalidów murowany i kaznodziejski drewniany i 10,000 złp.. 
z obowiązkiem utrzymania ohorych księży i świeckich. Z oza- 


I) Dzieje Dobr. R.. I, str. 17-37 i 286; wizyta z r. 1810; Acta cap. 
1787, str. 63; O zapisie Zieńkowicza, biskupa in part. infid., 1791, R. III; 
Sprawozdanie o szpitalach z r. 1790; Archiw. kons.j ob. niżej Rochitów szpit.
		

/Vilniana_001_27_365_0001.djvu

			- 359 - 


sem przybyło bonifratrom na przyległych placach 12 domów, 
z których wypłacano "poziemne"; i annuaty z majątku Osta- 
szyna w Nowogródzkiem, folwarku Krzyżaki i dworca na Za- 
rzeczu; nadto zapisane przez Boleszę 1,500 rb., legowanych 
na Niemieżu i in. Place odjął biskup Massalski i wcielił do 
ogrodu pałacu biskupiego (dziś pałacu generał-gubernatora). 
Wogóle fundusze wynosiły w r. 1821 rb. 15,529, talarów bi- 
tych 500, czerw. złot. 1,900 - czyli 22,179 rb. Po usunięciu 
bonifratrów w roku 1843 fundusze przeszły do Opieki publi- 
cznej, szpital do r. 1903 był przytułkiem obłąkanych nieule- 
czalnych. Obecnie po przeniesieniu chorych do szpitala ra- 
kanciszskiego pod Wilnem, szpital bonifraterski przeznaczony 
na przytułek dla biednych pod opieką Prykazu l). 
Szpital rochitów. Założycielem tego szpitala był żmudzin, 
starszy syn janiskiego radcy miasta, Kazimierza Jarołowicza. 
Jak to z dokumentów erekcyjnych widać: "Jan z powołania 
Boskiego, przed powietrzem roku 1710, został tercjarzem św. 
Franciszka i w Janiszkach odebrawszy część swoją z domów, 
gruntów, lasów i wszelkiej ruchomości... po rodzicach i krew- 
nych, i to wszystko sprzedawszy, do 'Vilna całą sumę swoją 
na fundusz aplikował". Z aktów zaś intromisyjnych okazuje 
się, iż brat Jan Jarołowicz pierwotnie nabył dwa place na 
podzamczu w Juryzdyce Horodnictwa J. Kr. M.: jeden r. 1705 
od małżonków Jana i Marjanny Kiełpszów za 1,000 złp., a 
drugi r. 1707 od wdowy Reginy Pomuskiej, i na nich za kon- 
sensem biskupa Brzostowskiego założył szpital i kaplicę dla 
ubogich, walających się pod murami miasta. Indult, wydany 
dnia 12 maja 1705 r. przez patryjarchę Ludwika Antoniego, 
prowincjała rzymskiego III zakonu św. Franciszka, wyka- 
zuje, iż Jan Jarołowicz został przyjęty do tego zgromadze- 
nia z prawem noszenia habitu i utworzenia zgromadzenia Ere- 
mitarum, którzy by prowadzili życie in aliqlw eremitm'io, non 
errabundam, sub poenanullitatis p1ivilegim'um. Z nim razem przy- 
jęli habit Stanisław Stulpiniewicz i Jerzy Fabrez, potem Hie- 
ronim Rutkiewicz, Franciszek Gudowicz, Józef Syrewicz 
i Piotr Augustynowicz, wszyscy żmujdzini (samogitae). Ci 
llietylko opiekowali się żyjącymi nędzarzami, ale i chowali 
umarłych; wiele ponieśli trudu w roku 1709, w czasie głodu: 
i morowego powietrza od 1710 do 1711 r., niosąc chorym 
i umarłym posługę; wszyscy poświęcenie życiem przypła- 
cili; Stulpiniewicz "w czasie zimowym ciągnąc trupy wóz- 
kiem, spadł z mostu razem z trupami i tak życie zakoll- 
czył" . 
Dopiero po ich śmierci ks. Lutkiewicz na podziękowa- 
nie Panu Bogu, iż zarażony morowem powietrzem wyzdro- 


l) Acta cap. t. X, str. 151-156. Dzieje Dobr. R. II. str. 206.
		

/Vilniana_001_27_366_0001.djvu

			- 360 - 


wiał, przywdział IUlbit tercjarza i wraz z bratem .l\Ionkiewi- 
czem prowadził dalej dzieło Jarołowicza, pomnażając fundu- 
s
e i rozciągając coraz dalej swą działalność. W r. 1717 ka- 
pituła wileńska oddaje rochitom pusty plac po Korejwie, 
a biskup Brzostowski urzQdowym listem w r. 1720 ogłosił 
się opiekunem i kazał się mieć na baczności wszystkim ich 
przeciwnikom. Ulegając prośbom rochitów, biskup Brzostow- 
ski nadaje im kościół św. Stefana ze szpitalem dnia 10 maja 
1715 r., zastrzegając, aby nikt na przyszłość nie ważył się 
ich bez przyczyny tego nadania pozbawiać; przywilej ten 
został potwierdzony przez biskupa Pancerzyńskiego r. 1726. 
Szpital na podzamczu zgorzał r. ] 748; zapewne został póź. 
niej odbudowany i fundusz powiększony, gdyż raport z roku 
1790 wykazuje go przy bramie zamkowf\j, a w nim chorych 
na przymiot 29 osób, na inne choroby 35 i podrzutków 27. 
Braci zaś 7, funduszu 92,316 zlp.; oprócz tego liczne place, 
wsie i dom, ofiarowany przez kanonika Białozora. V{szystkie 
te fundusze w r. 1799 przeszły do szpitala św. Stefana. Za- 
łożycielem rochitów mylnie nazwany jest biskup B1'zostow- 
ski: najwyżej mógł on tylko nadać szerszy zakres ich dzia- 
łalności; sam Biskup Brzostowski w liście z 1720 r. powołuje 
się na brata Jana Jarołowicza jako fundatora i przypomina, 
iż potwierdził tę fundację. Nadto Acta cap. z r. 1709 wspo- 
minają, że gdy z głodu wielu w tym roku umarło i niepo- 
grzebanych po mieście leżało, tercjarzowi, nimi się zajmują- 
cemu, wydano z kasy kapitulnej 500 złp. 
W r. ] 72G też Akta podają, że rochici, z namowy ks. 
bernardynów, habit tercjarski włożyli i, uwolniwszy się z pod 
jurysdykcji biskupiej i kapitulnej, pod ich posłuszeństwo się 
poddali; dalej, że, zabrawszy karbonę i wszelką żywność, 
z pokrz.ywdzeniem chorych, do konwentu bernardynów się 
udali. Na protest kapituły, bernardyni odpowiedzieli, że 1'0- 
chi tom za karbonowe pieniądze sprawiono tylko płaszcze terc- 
jarskie i jeszcze zostalo 50 talarów; czem się sprawa skoń- 
czyła, Akta milczą, ale w księdze P1'zllwilejów zebrane są do- 
wody, że rochici od założenia byli tercjarzami 1). 
Szpital Sawiez, założony przez biskupa smoleńskiego, 
prałata kapituły wileńskiej, Gosiewskiego, r. 1744, i oddany 
pod zarząd sióstr miłosierdzia. ChorJ'ch obojej płci do 200 
osób; a do czasu otworzenia przytułku Dzieciq,tka Jezus przyj- 
mowano tu i podrzutków. . Fundusz powiększony skutkiem 


l) Ar. kon. Założenie, fundusze i przywileje rochitów przy kościele ka- 
tedralnym i św. Stefana. Synodus dioec. viln. ab. II. D. Zieńkowicz ce- 
lebrata, cap. 29; Wiadomości o szpitalach z r. 1790 i 1797. Ob. Z Nad 
Wilji i Niemna. Wilno,1906 r., artykuł: Bracia Miłosierdzia Chrystusowego.
		

/Vilniana_001_27_367_0001.djvu

			- 361 - 


nadania r. 1812 przez ces. Aleksandra I międzyrzeckiego 
starostwa, zapisem Siestrzeńcewiczów i domem; dawał rocz- 
nego dochodu 38,000 rb. Dziś od r. ] 867 kierunek i zarząd 
należy do Prykazu 1). Była tu kaplica p. t. św. Elżbiety. 
Szpital Dzieciątka Jezus był założony w r. 1787 przez 
Jadwigę z Załuskich Ogińską na placach przez nią kupio- 
nych i udzielonych przez ks. misjonarzy. Kamień węgielny 
położył biskup wileński Massalski; otwarty został przez Sie- 
strzeńcewicza r. 1791; zarząd powierzono l{s.ks. misjonarzom. 
Do pierwotnych funduszów dodała Ogińska 22,500 rb., ce- 
sarz Aleksander I starostwo żosielskie, jezuita Hrebnicki 
ogród etc. Wogóle w r. 1820 kapitału było 44,524 rb., dochodu 
rocznego stałego 3,714 rb., a z ofiar 4,650 rb.; do r. 1865 po- 
zostawał szpital ze szkółką pod kierunkiem sióstr miłosier- 
dzia, które tu wychowywały niemowlęta podrzucone i siero- 
ty, oraz kształciły podrostków, utrzymując guwernera dla 
chłopców. W roku 1830 liczba niemowląt wynosiła 143 chłop- 
ców i 146 dziewczynek; z których umarło 75 chłopców i 52 
dziewczynki. Oddano z przytułku 15 chłopców i 22 dziew- 
czynki, uczących się dzieci było 44 chłopców, 121 dziew- 
czynka, z których umarło - jeden chłopiec i 3 dziewczynki, 
wyszło z przytułku 24 chłopców i 37 dziewczynek. Codzieil 
o 6 rano odprawiała się msza święta dla sióstr i sierot 
przez księdza misjonarza; w wielkim poście i w adwencie 
w niedziele, kleryk misjonarski miewał nauki do sierot; we 
wszystkie zaś niedziele i święta sieroty z siostrami uczęsz. 
czały na sumę i nieszpory do misjonarzy, z wyjątkiem dni 
mroźnych. Codzieil dzieci odprawiały ranne modlitwy, osobno 
chłopcy i dziewczęta; o godzinie 10 rano mówiły godzinki 
za dobrodziejów, po południu Różaniec i wieczorne modlitwy 
przed spaniem. Siostry zaś co dzień odbywały medytacje, spo- 
wiadały się co niedziela i święto uroczyste i odbywały reko- 
lekcje co rok, przed Zwiastowaniem N. M., w które odnawiały 
swe śluby. Obecnie pod zarządem Prykazu i kierownictwem 
prawosławnego duchowiel1stwa 2). 
Szpital św. Jakóba, przy kościele tego
 imienia. Pierwotny 
fundusz I)a szpital parafjalny, był ofiarowany r. 1702 przez 
Michała Sliźnia, pisarza ziemsk.; procent od 4,000 złp. na do- 
brach Krasnystaw w słonimsk., na 6 bab i dziadów. Część sum 
obrócona była na budowę szpitala po pożarze w ] 765 roku, 
a ostatnie zaginęły na lokacji. Generalny szpital był zało- 
żony r. 1799 przez biskupa Jana Nepom. Kossakowskiego. 
Organizatorami szpitala byli gubernator Fryzel i dr. Enholm 


l) Dzieje Dobr. Rocznik III, str. 729 i nast.j wizyta z 1818 r. 
2) Dzieje Dobr. Rocznik J, str. 286 i nast.; Rocz. II, str. 398j Rocz. 
III, str. 731. 


46
		

/Vilniana_001_27_368_0001.djvu

			- 362 - 


pozostawał z początku pod zarządem Komisji szpitalnej, a od 
1808 r. magistratury publicznej opieki. Mają w nim przytu- 
łek niedołężni i chorzy, a także i połogowe niewiasty. Po- 
dzielony na 9 sal; wszystkich chorych i niedołę
nych i aresz- 
tantów r. 1804 było 248 osób; dozór nad chorymi na rozkaz 
jenerał-gubernatora (Korsakowa), od 1809 do 1864 roku, miały 
siostry miłosierdzia; obecnie zostaje pod kierownictwem i do- 
zorem Prykazu. Oprócz chronicznych chorych, w szpitalu tym 
mają pomoc położnice, kobiety dotknięte przymiotem i obłą- 
kani obojej płci; nadto daje się przytułek weteranom woj- 
skowym, ich żonom i dzieciom, niezdolnym do pracy; od ro- 
ku 1899 założono ambulatorjum bezpłatne dla przychodzą- 
cych i chorych. Początkowo nazywał się generalnym, gdyż do 
niego wcielone zostały fundusze innych szpitalów, a miano- 
wicie: św. 'J.1rójcy, Spasa, śś. Józefa i Nikodema, fundusz 
bractwa Bożego Ciała i inne. MYHI połączenia wszystkich 
szpitalów w jeden generalny była podjętą na sejmie r. 1768 
i 1775; wykonana została na rozkaz Repnina. Dochody w ro- 
ku 1805 z funduszów i legatów wynosiły 8,788 rb., a z ofiar 
11,599 rb. 1). 
Szpital Antokolski, założony prze
 plebana kościoła św. 
Piotra, ks. Piotra Korkonosa (1609-1632), odnowiony przez 
kanoników regular. later. za biskupa Wołłowicza około 1630 
roku; utrzymywano w nim 10 ubogich; w 1792 r. Komisja szpi- 
talna zabrała fundusz, który oparty był na promie Niemeń- 
czyńskim 2). 
Dom ks. emer'ljtów (CoUegium Dioecesanum). Biskup Woł- 
łowicz między punktami, podanymi kapitule r. 1618, prosi 
ją o oddanie placów pod dom dla ks. niedołężnych; kapituła 
z początku się ociągała, i dopiero r. 1626 zdecydowała się 
sprzedać biskupowi dwa duże place; prałat schol. Płochar- 
ski ofiarował 2,000 złp. na zbudowanie domu. Stanął ten dom 
niedaleko kościoła św_ Krzyża; zarząd tego domu przez bis- 
kupa Abrahama Wojnę był powierzony bonifratrom; gdy ci 
mieszali księży razem ze świeckimi, r. 1664 kapituła naka- 
zała im z.budować osobny dom dla księży chorych. Roku 1735 
]mnonik Zebrowski oddał emerytom domek na Łukiszkach, 
a biskup Ziellkowicz r. 1740 zaofiarował dawniejszy plac bis- 
kupi, między szpitalem Maryi Magdaleny i kościołem kate- 
dralnym, nadany biskupowi Wasille przez Jagiełłę; prócz tego 
na utrzymanie wyznaczył fundusz 30,000 rb., a proboszczowi 
tego domu altarję św. Karola Boromeusza w kościele kat e- 


fi 


1) Dzieje Dobr. Rocznik I, str. 283; R. III, 750; Raporty z r. 1804 
n. 41. Wiadomość o szpitalu św. Jakóba z r. 1812 arch. kat. 2) Archiwu
 
miejscowe przy kościele św. Piotra. Kraszewski. Wilno, t. 3, str. 2
3. 


.........
		

/Vilniana_001_27_369_0001.djvu

			- 363 - 


dralnym, przez się uposażoną nadaniem 25,000 zlp. Po kasa- 
cie jezuitów biskup Massalski w układach z Komisją Edu- 
kacyjną wystarał się o kolegjum przy kościele św. Kazimie- 
rza na pomieszczenie w nim ks. emerytów. Kolegjum to, 
według Wiadomości z r. 1790, zawierało 141 izb mieszkal- 
nych, stajnię na 26 koni, 4 wozownie i woskownię. Z nadalI 
innych uformował się kapitał, jak podają Wiadomości, 116,000 
złp. (vice-proboszcz Kuźmicki podaje tylko 56,000). Komisja 
szpit.alna w r. 1790 znalazła emerytów tylko 4, żyjących w 
jak najnędzniejszym stanie: "księża chodzą bez obuwia, bie- 
lizny i odzienia, pościeli żadnej nie posiadają". Zarządzał vi- 
ce-proboszcz Kuźmicki. W r. 1798 kolegjum zabrano na ko- 
szary, fundusz gdzieś znikł, a emeryci zostali na łasce losu; 
dom ich na placu katedralnym wyrestaurowano r. 1818 
i urządzono w nim szkołę i konsystorz, a r. 1830 w celach 
strategicznych został zniesiony wraz z innymi domami, przy- 
ległymi do katedry, jako to: wikarjackim, archiwalnym. Tu 
mieszkały resztki ks. emerytów do r. 1830. Wizytował ich w 
r. 1828 i opisał kan. Kłą
iewicz. (Ob. Dwutyg. Djec. z r. 1912 1). 
Bazyljańskie szpitale w Wilnie, przy monasterze bazyl- 
jańskim i na wsi, przy 27 cerkwiach; w Grodnie, fundacja 
r. 1596 Zygmunta Augusta i Batorego 2). 
Szpital ruski unicki Spaski w Wilnie, przy cerkwi kate- 
dralnej Przemienienia Pańskiego, fundacja z r. 1561 Zyg- 
munta Augusta na 12 osób; posiadał 2 domy i wiele placów 3). 
Szpital i bractwo ,ćl7O. Marcina, założone r. 1640 przez 
Hicklera Illurarza; z początku było przy kościele św. Anny. 
Później potwierdzone przez biskupa Abrahama Wojnę, miało 
kamienicę, na której jest na.pis niemiecki, opiewający datę 
założenia i cnoty założyciela, przy ulicy Niemieckiej, a którą 
od ciężarów krajowych zwolnili Władysław IV i następni kró- 
lowie;kapitały z rozmaitych zapisów zabrała Komisja Edukacyj- 
na, place zabrane zostały przez zbór kalwH1ski. Celem bractwa 
było uczenie młodzieży początków nauk chrześcijańskich, oby- 
czajów, opiekowanie się nawróconymi z protestantyzmu, żywie- 
nie i odziewanie ubogich, leczenie chorych, przytułek cudzoziem- 
com: niemcom, francuzom i włochom. Pożary i grabieże nadwąt- 
liły fundusz i zniszczyły dom szpitalny. W roku 1703 jezu- 
ici wzięli go w swą opiekę; po ich kasacie fundusz pieniężny 
przeszedł do Komisji Edukacyjnej, gdzie bezpożytecznie za- 
legał. Po roku 1798 bractwo przeniesiono do św. Anny. 


, l) Acta Capit. z lat wskazanych; Raporty o szpitalachj Ksiljga domu 
emerytalnegoj Synodus dioec. Viln. abj lImo D. Zienkowicz celebr. Testam. 
biskupa Zieńkowicza. Kościół Zamkowy, cz. II. Dwutyg. Djecez. HH2 1". 
2) Wizyta z 1796 r. Pilchowskiegoj tamże wiadomość o szpitalach przy cer- 
kwiach grecko-rzymskichj Arch. djec. ks. n. 21. 3) Tamże.
		

/Vilniana_001_27_370_0001.djvu

			- 364 - 


W 1812 r. kościołek był spustoszony i bractwo CZRSOWO prze- 
niesione zostało w 1815 r. do kościoła św.l\Iikołaja. Dziś resztki 
funduszów z domu i placów znowu przy kościele św. Anny l). 
Bractwo ubog1:ch czyli Miłosierdzia przy kościele św. Jana, 
założone w r. 163G. Było to stowarzyszenie dziadów wileii- 
skich. Starszym powinien być jeden z mieszczan wileńskich, 
mających domy swoje, 4 członkowie wybierani byli z dzia- 
dów kościelnych. - Od czasu do czasu odbywały się schadz- 
ki dziadowskie u starszego, uchwały wpisywano do księgi; 
na ulicach stawiani byli dozorcy z dziadów nad żebrakami; 
nadto starszy wyznaczał 4 dziadów do rewizji chorób i ka- 
lectw dziadowskich. Młodych i zdrowych, jeśli nie chcą iść 
na służbę, karano rózgami, karcerem i z miasta wypędzano. 
Statut ten aprobowany przez króla Jana Sobieskiego 1688 r. 
i Augusta II 1720 r. Był i fundusz tego bractwa 5,000 złp., 
z którego proboszcz św. Jana procenta rozdawał ubogim 2). 
O tern bractwie wizyta kościoła świętojańskiego z roku 
1784 podaje: "Domu Szpitalnego, ani funduszu nall żadnego 
nie było i niema. Ubogich jednak obojej płci bywa przy tym 
kościele do osób czterdziestu, którzy w cechu ubogich w ca. 
łym Wilnie najdujących się, czyli w bractwie miłosierdzia 
umieszczeni, żyją z jałmużny przy tym kościele odbieranej 
i po mieście kwestując. Cech ubogich zgromadzenia w szpi- 
talach i po gospodach, plus minus do osób 350, (jak świad- 
czą rejestra) w całym Wilnie znajdujących się, zgromadził 
się i do Bractwa wpisał się pod tytułęm miłosierdzia u ołtarza 
Parnego Najświętszej Panny Maryi Snieżnej, za panowania 
Władysława IV. 'ren regnat w R. 1636 Augusta 23 d. ordyna- 
cyą cechowi ubogich przez Magistrat Wileński przepisaną 
przywillejem swoim approbował: treść onej jest następna: 
Mają mieć gospodę dla swych schadzek u mieszczanina 
Prawa Magdeburskiego, i skrzynkę dla swych składanek u 
tegoż mieszczanina konserwować, który przy czterech star- 
szych ubogich obranych, na ich schadzkach ma prezydować. 
.Mają obrać czterech lub więcej biczowników, którzyby 
zdrowych żebraków z miasta wyganiali i swywolnych dla 
ukarania do starszych przywodzili. Ciż starsi Lmają mieć 
rejestr wszystkich ubogich ulicznych, a któryby rejestrowy 
zachorował, biczownicy mają o
najmić starszym, aby mu 
kapłana przyprowadzono dla Sw.Sw. Sakramenttów, a po 
śmierci według możności pochowano. Dla dozoru chorego 
brata lub siostry, starsi dozorcy za bracki pieniądz, jeżeliby 


1) Raport z r. 1790 o szpitalach wileńskich; Arch. djecezal.; akta 
bractwa św. Anny; Arch. djecezal. szpital BW. Marcina; Narbut. Pisma hi. 
storyczne pomniejsze; protokół czynności ksiljcia biskupa Puzyny z r.IBI!'>, 
dnia 12 listopada. 2) Wizyta z r. 1786.
		

/Vilniana_001_27_371_0001.djvu

			- 365 - 


tego trzeba było, obmyślić mają. Takoż, któryby brat lub 
siostra na pogrzebie współbrata niebył, albo mając rozkaz 
od starszych, umarłego nieść nie chciał, takowy niepilny 
i nieposłuszny, pół funta wosku na ołtarz zakupić powinien. 
Przybyli do Wilna za listami testimonialnymi Mendicantes, lub 
pielgrzymi, nie mają być jałmużną opatrywani, aż się ukażą 
w gospodzie ubogich, o sobie sprawę dadzą i od nich będą 
zaleceni. Pijaństwa i wszelkich swawoli, wrzasku po gospo- 
dach i ulicach, pieśni frantowskich, zabraniać starsi mają 
i karać winą wosku pół funta. Nogi skańcrowane zagniłe za- 
krywać ubodzy siedzący na ullicy mają. Niewiasty legać 
z dziećmi na tychże ulicach nie powinne. potoczne załoby, 
poswarki i długi, mają między sobą miarkować, a w głów- 
nych rzeczach do należnego urzędu odzywać się. Przychody 
i przychodniowe mają być do rejestru zapisane i składanki 
do skrzynki dawane. Klucz od skrzynki ma mieć starszy 
kościelny, a drugi-klucz od tej skrzynki ma mieć drugi star- 
szy uliczny. Schadzki do gospody co miesiąc mają być 
wszystkich ubogich, i dawać wszyscy do skrzynki po gro- 
szu Polskim; z tych pieniędzy mają zakupić d wie msze do roku, 
jedną za Dobrodziejów żywych, drugą za umarłych, upewniwszy 
u Fary kapłana, i tych mszy wszyscy słuchać mają pod wi- 
ną, na nieprzybyłego, po groszu do skrzynki. Przechodniów 
i tych co się tułają, mają biczownicy sprowadzić do gospody 
i wpisać onych w rejestr. Chłopiętom ze wsi przychodzą- 
cym jałmużny prosić nie dozwalać, i ślepych wodzić, ale 
niech chromy, a widzący, ślepego ubogiego prowadzi. Na 
wpisywanie imion ubogich prawdziwych, po rewizyi, mają 
mieć xięgę i pisarza, z tychże ubogich pisać umiejącego. 
Czasu morowego powietrza lub głodu i nachodów wtedy z 
Partykularza ubogich, mają obmyślić prawdziwym ułomnym 
wyżywienie, a zdrowych z miasta wypędzać. Szpitalnym ubo- 
gIm wolno po ulicach siedzieć i żebrzeć w pewne tylko czasy: 
t. jest, w pos
 wielki, w święta Wielkanocne, tydzień przed 
wszystkiemi S-i i na Boże Narodzenie. Któryby ubogi stan- 
cij nie miał i pod murml1 leżał, biczownicy go nalazłszy, ma- 
ją zawieść do szpitala S-o Nikodema. Na schadzkach przy 
prezydencyi gospodarza i rocznych starszych, po jednemu 
od kościołów z Dzwonników zasiadać mają. Swywolnych nie- 
posłusznych, oraz zmyślających ułomność karać są wolni: 
osobliwie gospodarz ma ,postrzegać tych wszystkich artyku- 
łów. Nakoniec w dzień S-go Franciszka, die 4 octobris, mszą 
restową, a co miesiąc dwie mszy czytane, jedną za dobrodzie- 
jów żywy;ch i umarłych, a drugą za dusze braci i sióstr w 
kościele S.-Jańskim, kosztem ubogich odprawować się mają, 
prócz tego trzy msze śpiewane, żałobne i trzy msze czytane 
rekwialne. Wszyscy in gen er e w mieście Wilnie, i na przedmieś-
		

/Vilniana_001_27_372_0001.djvu

			r 


- 366 - 


ciach i w Polu na gościńcach po budach mieszkający powinni być 
posłuszni Bractwu miłosierdzia, i artykułom w przy will ej u opi. 
sanym, pod winą, wedle rozsądku starszych, z wolną ape- 
lacją do urzędu miejskiego w uciążliwości. Biczownicy, któ- 
rych bywa sześciu pospolicie mają moc poskramiać tumulta 
w dzień kwesty sobotni, a osobliwie odpędzać nierejestrowa- 
nych ubogich, zmysłowych żebraków; a jeżeliby ci biczow- 
nicy onych poskromić nie mogli, Wójt i Burmistrze włóczę- 
gów zabierać i plagami karać powinni. Pielgrzymom przy- 
byłym do Wilna, do trzech dni tylko albo więcej kwesta 
wolna, i to za konsensem na piśmie od Magistratu wyda- 
nym; a po wyszłym terminie, za upomnieniem biczowników 
z miasta wyniść mają. Takowy przywilej gdy Konfrater- 
nija ubogich przypadkiem ex injurijs temporum straciła, ko- 
pią onego Magistrat Wileński roborował i approbatę później- 
szych królów polskich, rana Kazimierza, lana III i Augusta 
wtórego, wyprokurował. Są takoż przy kościele Parafialnym 
S-o Jańskim Dewotki z miejskiego stanu, codziennym nabo- 
żeństwem bawią ce się, na które Panna Dorotta Dołudziańska 
zapisała summę złt. Pol. 4000, o czym będzie na swojem miej- 
scu, między legacyami i summami kościelnemi. Ubogich włó- 
czących się, Bractwo .Miłosierdzia, czyli cech ubogich Wi- 
leńskich, (o czym wyżej jest opisano) nie cierpi i z miasta, 
wedle swoich przywillejów, wygania. Sposób do zniesienia 
lub umniejszenia żebractwa, ten być zdaie się: Ponieważ że. 
bractwo nie czym innym, tylko obywatelskim datkiem żyje, 
a ten nie jest regularny, iż jeden obywatel czyni jałmużnę, 
drugi nic nie daje i przez to ubóstwo do hojniejszych uczę- 
szcza i onym przykrzy się; za czym byłoby dla obywatelów 
i ubóstwa pożyteczniej, gdyby na ufundowanie szpitalów po 
znaczniejszych miastach podatki z dymów kurzących usta- 
nowione były z doskonałemi po tychże szpitalach lekarzami, 
którzyby Imgnicią czynili, i o prawdziwych, lub fałszywych, 
są.dzili ułomnych i pracować nie mogących. Proporcya na tę 
potrzebę podatku, z proporcyi osób w kraju prawdziwie 
ułomnych wypaść może blizko prawdziwa. Liczbę zaś tako- 
wych ubogich po miastach Magistraty, a na partykularzu 
Plebani, za raportami parafianów, odkryć mogą" l). 
Fundusz na nbogie panny i wdowy pobożne, przy kościele 
św. Jana. Pewna pani, Dorota, Porzycka v. Dołudzianka, le- 
gowała dom (kamienicę Sapalińską) na przytułek j utrzyma- 
nie pobożnych niewiast, gdy się ten zrujnował wskutek nie- 
dozoru, biskup Abraham Wojna dom sprzedał za 1,600 kóp 
groszy litew. i procenty kazał obracać na utrzymanie poboż- 


l) Wizyta kościoła świętojańskiego r. 1784. Arch. konI:!. N 11 i z roku 
1786, str. 19. 


L 


........
		

/Vilniana_001_27_373_0001.djvu

			367 - 


nych niewiast. Fundusz ten w całości się dochował do r. 1790 
pod zawiadywaniem proboszcza świętojańskiego. 
Szpital zarębacki, pierwotnie za Ostrą Bramą, stanowił 
dom drewniany, w którym przytułek mieli ubodzy z tego ce- 
chu; przetrwał aż po dziś dzień. Mieści się na Łukiszkach 
w starym domu drewnianym, ."zarębackim" zwanym 1). 
Szpital p1'ZY kościele ks.ks. misjonarzy, wyposażony był fundu- 
szem Platerów z r. 1695 na 12 ubogich, na Widziniszkach opar- 
tym; potem zredukowany na 6, z powodu zmniejszenia się fun- 
duszu, skutkiem procesów. Dziś istnieje przytułek dla ubogich 
pod zarządem stowarzs szenia Dobrochotnoj kopiejki. 
Bractwo Bożego Ciała, Skarbiec miłosierny (
Ions pietatis), 
i Skrzynka św. Mikołaja, przy kościele św. Jana, założone 
w r. 1579 przez Skargę i przez tegoż ustawami zaopatrzone. 
Cel-wspomagać ubogich przez jałmużnę i odwiedzać co ty- 
dzień szpitale i więźniów. Stowarzyszeni dawali Qatki co ty- 
dzień. Lew Sapieha dawał po sto zlp. tygodniowo; inni, co 
dobra wola i pobożność dyktowały; obowiązani byli raz na 
miesiąc słuchać mszy św. w kaplicy Bożego Ciała. W wiel- 
kiej potrzebie zostającym pożyczano bez procentu. Wszyscy 
możni na Litwie należeli do bractwa, Kapitały były pod za- 
rządem jezuitów, po ich kasacie magistrat zabrał skrzynię 
z pieczęciami, kapitał i dokumenty. Bractwo miało około 20 
domów, mnóstwo placów, ile pieniędzy, niewiadomo. W r. 1774 
przed komisją lustracyjną magistrat wileński wynotował ka- 
pitału na 5 domach 1,040 zł. pol. i kapitału pr7.Y kaplicy 
19,509 zł. lit., z których kaplica żadnych procentów nie otrzy- 
mywała. Haport z r. 1790 rzucił jaskrawe światło na gospo- 
darkę panów "radnych" i prowizorów funduszowych szpital- 
nych. Raportujący powiada krótko, a dosadnie: "Prowizoro- 
wie z tych sum brali na swoje potrzeby... kaplica i z kapi- 
tałem i z procentem pożegnała się; imieniem bractwa (pro- 
wizorowie) zaciągali długi na swoje potrzeby, a procent z 
przychodów kaplicznych przez niejakiś czas płacąc, kapitały 
tymże przychodem kaplicznym umarzali" i i. p. W końcu 
dodaje "z tego przykładu, jak i z wiadomości szpitala św. 
Trójcy, Spasa, św. Nikodema, św. Łazarza, dotykalnie prze- 
świadcza się: jak szkodliwa tymże szpitalom była opieka 
i prowizorstwo magistratu wileńskiego". Na tę gospodarkę 
magistratu uskarżała się już kapituła r. 1666 dnia 11 stycz- 
nia przez delegata swego, iż nikomu żadnych rachunków nie 
zdaje i proboszczów w szpitalu św. Trójcy i św. Nikodema 
pro forma trzyma 2). , 
Około roku 1860 założony był na Snipiszkach, naprze- 


l) Wiadomości o szpitalach z r. 1790 arch. konsystorskie. 2) Acta 
cap. t. XIV, str. 61. 


..-..
		

/Vilniana_001_27_374_0001.djvu

			- 368 - 


ciwko kościoła św. Rafała, dom ubogich siostrzyczek przez Zo- 
fję Różę Dombrowską, pod opieką jenerałowej Nazimowej, 
dla ubogich starców i kalek. Obsługiwały ich panny w su- 
kniach zakonnych, nie składające jednak ślubów. Dom ten 
istniał niezależnie od Dobroczynności wileń. Na nim było wy- 
malowane godło Opatrzności z napisem; "Ta nas wspiera"; 
i statuetka Matki Boskiej umieszczona w niszy domu, od ulicy; 
niszę tę można jescze i dziś widzieć. Zwinięte zostało to zgro- 
madzenie przez Murawjewa, dom sprzedany w ręce prywatne l). 
Z powstaniem towarzystwa Dob1'oczynności w Wilnie, za- 
wiązały się podobne w Nowogródku, Brześciu, Grodnie, Kownie, 
Mińsku, Słucku i innych miastach. Duchowieństwo świeckie 
i zakonne łącznie z obywatelstwem działało w organizacji 
pobożnych bractw, instytucji dobroczynnych i w podźwignię- 
ciu podupadłych szpitali i przytułków. Oprócz wykazanych 
szpitali w Wilnie i parafjalnych na prowincji, były w wileń. 
djecezji większe szpitale: w Grodnie z kaplicą, obsługiwaną 
przez dominikanów, w Kobryniu z kościołem św. Hieronima, 
który się spalił w 1801 r. Przy tym kościele w r. 1519 do- 
natarjusz królewski Kościewicz fundował altarję, fundusz 
szpitalny stanowił folwark i place w Kobryniu przy ul. Gar- 
barskiej, karczma, 1,050 rsr. kapitału: dochód roczny 2161's. 
W Szczuczynie litewskim, w Jidzkim pow. 'J1u w 1742 r. 
fundowała szpital 'J.1eresa z Hlebickich-Józefowiczów Scypio- 
nowa, kasztelanowa smoleńska, z synem Józefem i synową, 
za pozwoleniem biskupa Zieńkowicza. Do obsługi były spro- 
wadzone siostry miłosierdzia, które 1753 r. w miejsce szczup- 
łego domu drewnianego, z ofiar wybudowały obszerny szpi- 
tal na podmurówce z kaplicą i budowlami gospodarskiemi. 
Kaplica wykończona została 1824 r., miała trzy ołtarze, wiel- 
ki p. t. Boskiej Opatrzności. Oprócz szpitala była ochronka 
dla dzieci i szkółka elementarna. Pundusze stanowiły: zapis 
Jana deI Campo i Teresy: 1,200 rs. i folwark Mozelowce; 
inne legaty wynosiły 3,480 rb. Sierot w ochronce bywało 
przeszło 60; mieszkały tu i obywatelskie córki i pobierały 
naukę języków i muzyki. Chorych głównie opatrywano przy- 
chodnich, stałych niewiele było. W 1842 r. szpital przeszedł 
do rządu, a siostry przy nim mieszkały do 1865 r., kiedy 
przeniesione zostały do wileńskich benedyktynek 2). 
W Białymstoku założony przez hetmana Ja.na Klemensa 
Branickiego 1"768 r. w domu przez się wymurowanym z ka- 
plicą, kapelanem, bibljoteką, apteką na 12 łóżek. Na utrzy- 
manie zapisał 7,000 złp. na hrabstwie tykocińskim i folw. 
Krupniki. Cesarz Aleksander I nadał ogród warzywny w Bia- 


l) Encyklop. Kośc. t. xxv, str. 410. 2) Wizyty z r. 1818-1826. 



 



......
		

/Vilniana_001_27_375_0001.djvu

			- 869 - 


łymstoku, Ks. Jan Daniszewski. prob. chodorowski w r. 1785 
zapisał 10,000 złp. na 2 łóżka; ks. Jan Antoniewicz, prob. woł- 
kowyski 1778 r. - 18,000 złp. na 4 łóżka; Helena Brzeziń- 
ska 5,000 złp. na kapelana; Elżbieta z Tajlorów Elzelewi- 
czowa 10,000 złp. na 2 msze tygodniowo w kaplicy. Ks. An- 
drzej Klimaszewski, prob. niemirowski 1815 r. - na 2 łóżka 
10,000 zlp.; Karol Michalski 1817 r. - na 2 łóżka 10,000 zlp.; 
Ludwik Kruszewski 1818 r. na utrzymanie 2 włościan z Cho- 
roszczy 10,000 zlp.; Ks. Kadłubowski, prał. inflancki 10,000 zlp.; 
Adryan Lubaczewski 4,000 zlp. Roczny dochód wynosił % 
2,143 rsr. Szpital zwinięty 1864 r. (Archiw. miejscowe i wi- 
zyty z r. 1828-1856) 1). 
W Brzetciu Litewskim był szpital ubogich św. Ducha; 
w r. 1726 za biskupa Rupniewskiego; spalił się. W. 
). 
W Iramieńcu Lit. z kościołem uposażony przez rotmi- 
strzową Zerdecką 1772 r. W. 
W Międzyrzeczu był szpital dla ubogich p. t. św. Ducha; 
r. 1859 była także ochronka dla małych dzieci. W. 
W Bielsku kościół i szpital dla ubogich nosił tytuł 
św. Marcina; w r. 1726 został zamknięty. W. 
W Szereszowie był szpital dla ubogich i kościół. W. 
W Ciechanowcu (gub. grodz.) w 1786 r. założyła szpital 
Ossolińska z Lanckorońskich: wybudowała murowany 2 pię- 
trowy dom z gospodarskiemi budynkami, zapisała 600 rs. 
rocznej renty i folwark Boguty. Sióstr miłosierdzia było 6, 
chorych 20. W. 
Szpitale, uposażone, posiadały także następujące paraf je; 
Wiszniew, fundacji Zofji Sawaniewskiej z domu Chrep- 
towiczówny, wojskiej W. Ks. Lit. W. 
Niemenczyn, Ks. Ungiewicz, prob. niemeńczyński zapi- 
sał 6,000 złp., na Czerwonym Dworze zlokowane. D. 
Derewna, fund. Radziwiłłowska, upadła przed r.1797. W. 
Wołożyn, fund. księcia Czartoryskiego, jenerała pod za. 
rządem o. bernardynów. W. 


r 
I 
l 


l) Dzieje dobro wil., Rocz. I, II, III, IV, Vj Arch. djec.; Opisanie 
szpitali publicznych djec. wileńskiej z r. 1808; także Wiadomość o para- 
fjach i szkołach djecezji wileń. z r. 1781-84 i 1808, wizyty djecezji od 
1782-1784 r., tomów 8; Raporty biskupa Kossakowskiego od 1798-1808, 
str. 32-34-70; Raporty o szpitalach djecezji wileńskiej od r. 1804-1808, 
ks. n. 41; Podrobnoje objaśnienije o wsiech sostojaszczych w wilenskoj 
eparchji funduszewych ziemIach, imienijach, kapitałach i t. d. z r. 18] 2, 
t. I; i wizyty djecezalne do r. 1839, w których znajdują siEj szczegółowe 
opisy funduszów i rozmiarów szpitalów, ks. nr. 41. 
2) Litera D. oznacza Dzieje Dobroczynności z r. 1822-24; W.-Wi- 
zyty kOBcielne od r. 1782-88. 


47
		

/Vilniana_001_27_376_0001.djvu

			- 370 - 


lwje, przy kościele parafjalnym, fund. kasztelana Ogiń- 
skiego na 16 osób, nadano po beczce żyta na osobę, jęcz- 
mienia po 1/ 2 becz., pszenicy po l ośminie, po garncu oleju, 
po 3 garnce soli z kahału iwiejskiego; od 8000 złp. % po 
60 zlp. na osobę, 2 kamienie łoju na świece. Drugi szpital 
przy tymże kościele na 12 osób, żyjących z jałmużny i z za- 
pisu Leona Kiszki 100 złp. rocznie na majątku Zabłociu. W. 
Dudy, fund. Franciszki Dobrzyńskiej, 1000 złp., na 6%, 
na starostwie dworskiem. W. 
Ejszyszki. Ks. Adam Borowski, pleban ejszyski 1808 f. 
nadał 3000 złp, na 6 ubogich aby odmawiali Hóżaniec. D. 
Bialohruda, fund. księżny Radziwiłłowej, podkomorzyny t 
W. K. L., nadany dom, ubodzy ż,yli z jałmużny. D. 
Nieciecz, fund. Franciszki Burzymowskiej, stoIn. lidzk., 
ks. Nosewicza i ks. Sipajły 8000 zlp. W. D. 
Nowy dwór, fund. Andrzeja Hładowickiego: plac, dom, 
zboże i odzienie z majątku Kobrowców. D. 
Dylewo, fund. Daniela Szyszki, kasztelana nowogr. , na 
folw. Siemakowszczyzna 3000 zlp. na 7% dla 7 ubogich. W. 
Żoludek, fundacja Rafała Siekluckiego, podstar. lidzk., 
3000 złp. na 6%, na maj. Brzozówek i Olgowo. D. W. 
Rożanka, fund. ks. Tadeusza Jodkowskiego 150 rsr. na 
dobrach Paca. D. 
Żyrmuny, fund. Godebskiej, podstar. lidzk., 1758 r. z al- 
tarji Kuncewiczowskiej 10 złp., po beczce żyta i jęczmienia. 
1786 r. Michał Szyszko lokował 200 zlp. na 7%, na dobrach 
żyrmuńskich z obowiązkiem śpiewania Litanji co piątek. W. D. 
Bieniakonie, fund. Jana Czaplińskiego 1638 r., nadano 
folw. Chodkiszki i wieś Pereganie na 16 ubogich; roczna 
in trata 985 złp. D. 
Szejbakpol - legacja 1000 złp. niewiadomo czyja. W. 
Daugi, fund. Bony 1555 r. na starostwie daugowskiem 
(ob. kościoły). 
Szeszole, fund. Zaleskiego, sędzi granicz. wileń., 21 talar 
co rok z m. Labejek na 6 ubogich i kantora z obowiązkiem 
śpiewania Koronki pro defunctis , co sobotę. W. 
Michaliszki. Józef Cyprjan Brzostowski nadał z dworu 
michaliskiego na 6 dziadów po beczce żyta; beczkę jęcz- 
mienia, owsa, gryki, 1/ 2 grochu, 6 garncy soli-na wszystkich, 
z obowiązkiem odmawiania Litanji o Matce Boskiej i Anioł 
Pański. W. 
Komaje, fund. Piotra i Marjanny Rudominów, starostwa 
uświack. z r. 1637, którzy nadali plac; w r. 1643 Jan Seba- 
stjanowicz Szabłowski zapisał 400 zlp., na 80f0, na drwa 


........
		

/Vilniana_001_27_377_0001.djvu

			- 371 - 


"dla ubogich, chorych, ślepych, starych, którzy nie mogą 
wychodzić z izby, ani wyżebrzeć". W. 
Hoduciszki. Szpital i chirurg utrzymywali się kosztem 
kapituły wileńskiej. Akta. 
Kobylnik, fund. 1675 r. Kazimierza Koziełły, podstoI. 
wendeń., 5 beczek różnego zboża ze dworu kobylnickiego. 
Ks. Krzysztof Głębocki, pleban lwbylnicki legował 3000 złp. 
na maj. Sporach n p. Rajeckiej, od których część % 24 złp. 
wypłacano na Przemienienie Pańskie ubogim, z obowiązkiem 
śpiewania co niedzielę i święto 7 Zdrowaś Marya; Potem 
ks. Michał Borodzicz zapisał 1000 złp. na utrzymanie 5 dzia- 
dów i tyluż bab, dawania im siermięg co 2 lata - suma 
lokowana była na tychże Sporach. D. 
Łyntupy, fund. małżonków Czernickich, dziedziców łyn- 
tupskich 1640 r. po 4 beczki żyta rocznie ze dworu, 8 garncy 
soli, drew zimą wedle potrzeby, ogród warzywny, obrabiany 
i zasiewany kosztem dworu, dla ubogich paraf jan, a w braku 
ich, dla obcych. W r. 1790 dawano tylko zboże, ogrodu nie 
uprawiano i drew nie dawano, jak mówi wizyta. W. 
Molczadź. Zof]a Judycka zapisała z folw. Dobrepole 
2 beczki żyta i jęczmienia, jedne sadło i 2 garnce soli, fun- 
dusz ten ustał 1793 r., kiedy Giełgud, starosta żmudzki 
sprzedając folwark Wołłowiczom o tym funduszu zamilczał. 
Potem Łukasz Zawadzki zapisał 300 złp. na 7 0 / 0 , Obowiązek 
ubogich odmawiać codzień Litanję do Matki B. i dwa razy 
na tydzień, w środy i soboty Godzinki o Niepokalanem Po- 
częciu. W. 
Roś, fund. ks. Symona Mocarskiego, plebana roskiego 
1762 r., 2000 złp. lokowane na folwarku roskim, na wieczną 
prowizję dla 3 ubogich - 3 beczki żyta, sh beczki jęcz. 
mienia, 114 grochu, wieprza karmnego, po sztuce jednej bia- 
łego sukna, 12 fur chrustu na opał; tenże fundator zbudo- 
wał szpital. Fundusz powiększył ks.Iwanowski, prob. roski 
1787 r. zapisem 600 złp., oraz Jan Potocki, star. szczerzec. 
i Nayzer, którzy zapisali po 200 złp.; cała suma 1000 złp. 
lokowana była na Rosi, z której wydawano rocznie 1/ 2 beczki 
soli, płótna konopnego na 9 koszul, po parze obuwia i tyleż 
przyszew. Ubodzy byli obowiązani odmawiać codzień Go- 
dzinki, albo 15 pacierzy, spowiadać się w każdą pierwszą 
niedzielę miesiąca i komunikować i ofiarować to za grzesz- 
ników zapamiętałych i za Kościół św.; codzień słuchać 
Mszy św. 1828 r. kan. infJanc. Jodkowski nadał 300 zlp. lo- 
kowanych na Rosi. D. W. 
Zdzięciół, fund. księcia Ostrogskiego Konstantyna Kon- 
stantynowicza ze dworu Zdzięciolskiego na 20 ubogich 20 be- 
cz.ek żyta, 20 złp. i 5 wozów drew na tydzień. W r. 1790 
wIzyta podaje 27 ubogich; dwór daje tylko 15 beczek zboża, 


........
		

/Vilniana_001_27_378_0001.djvu

			- 372 - 


20 złotych, a drwa ubodzy zbierają na rynku po "płascie" 
z woza. D. W. 
Zelwa, fund. Anny Iliniczowej r. 1508, która zapisała 
2 beczki mąki żytniej, 1/4 grochu i wieprza corocznie na 
wieczne czasy dla ubogich. 1719 r. ks. Szmit, prob. zelw., 
układając się z Sapiehą, star. merec., o dziesięciny, "wytargo- 
wał" na szpital rocznie beczkę żyta, 1/ 2 beczki jęczmienia 
i tyleż owsa, potem dodano 6 garncy soli. Ubogich 4. D. 
Słonim przy kościele Bożego ciała (kan. regul.). Leon 
Sapieha zapisał 60 zlp. rocznie z dochodu mostowego, zapis 
potwierdzony przez króla Jana Kazimierza 1653 r. Drugi 
Szpital przy kościele parafjalnym fund. Wojciecha N., pi- 
sarza W. Ks. L. 6000 złp., oddane przez biskupa Zieńko- 
wicza za zgodą kolatorek dla p.p. maryawitek. Trzeci szpi- 
tal przy kościele Bernardyńskim fund. 1630 r. Andrzeja 
Radwana, sekr. królew. 1801 r. Andrzej Bolkowski legował 
300 złp. na dobrach Szynkowicach. D. 
Krzemienica, fund. Aleksandry z Sobieskich Wiesiołow- 
skiej 1645 r., polecony brygidkom grodzieńskim, z majęt- 
ności krzemienickiej, ubodzy według dawnego zwyczaju 
otrzymywali ordynarję, a brYj:{idki obowiązane były opieko- 
wać się ubogimi i utrzymywać szpital. N. Drucki-Sokolnicki 
zalecił proboszczom wypłacać na szpital ten po 28 złp. rocz- 
nie. (Dzieje Dobr. 1822 r.). 
Kobryń. Szpital z kościołem św. Hieronima (ob. koś- 
cioły). Nadane były folwark w Kobryniu przy ul. Garbar- 
skiej, 4 place na konsensie u żydów, 5 placów spornych, 
gruntu 3 1 / 2 wł., Karczma; suma legowana na kamieniu 
w Kobryńskim powiecie 1050 rsr. Z obowiązkiem 163 mszy 
rocznie. Dochód wynosił 216 rsr. Oprócz tego 60 fur drew, 
dostarczać dranic i tarcic - ze dworu. Wypłatę takową 
wstrzymał był Suworów, graf Rymiński, ale książę Repnin 
kazał wypłacać. D. W. Drugi szpital Farny fund. Jana Przy- 
szychowskiego 1672 r., 300 złp. legowanych na Niemi- 
rowszczyźnie, na 7%, oraz 400 złp., na 10 0 / 0 , na kahale 
brzeskim. Trzeci szpital cechowy - szewcki i garbarski 
założony 1680 r., zniesiony 1772 r., na jego miejscu skarb 
ekonomiczny zbudował karczmę. D. W. 
Porozowo, plac fund. książąt Massalskich, szpital zbudo- 
wali proboszczowie. D. 
Dereczyn, fund. Konstantego Połubińskiego, woj ew. par- 
naw., 1737 r. po 50 zlp. rocznie z arendy dereczyńskiej, po 
24 becz. żyta i po 8 becz. jęczmienia z gumna dereczyń- 
skiego, na 12 ubogich, z obowiązkiem 3 paciorków dziennie. 
Przedtem 1642 r. Zuzanna z Chreptowiczów Połubińska za- 
pisała 200 złp. D.
		

/Vilniana_001_27_379_0001.djvu

			T 


- 878 - 


Kossow. Plac nadał Lew Sapieha, szpital wybudowała 
Marjanna Bystrzyna, kasztel. brzes., i przysyłała beczkę zbo- 
ża rozmaitego dla ubogich rocznie, przed r. 1790; potem 
Jadwiga Rządkowska Janowa nadała 300 zlp., od których % 
25 złp. rocznie wypłacano na szpital kossowski; ubodzy obo- 
wiązani byli odmawiać codzień Godzinki. W. 
Koniuchy, fund. Michała Łopota, horodn. wołkow., który 
zbudował szpital na placu darowanym przez Józefa Scypiona, 
star. lidzkiego w r. 174:1:, oraz nadał 1 1 / 2 morgi ziemi na 
ogród. Potem Dominik łJopot zapisał 100 zlp. W. 
Brześć lit. Szpital farny, uposażony przez ks. Piotra 
Szpannenberga, podprob. brzesk., nadaniem folw. Kozłowicz, 
4 wI. ziemi i 4000 złp. na 4 ubogich. W r. 1790 o ten fol- 
wark toczył się proces z miastem. N. Orzeszko, szambelan 
J. K. M., nadał 12,000 złp. na 4 ubogich ze szlachty, kalek, 
by mieli żywność i opatrzenie. D. 
Brzostowica Wielka, fund. Józefa i Amelji Mnischów, 
kasztel. krak., 1741 r., wydawano ze dworu ordynarji 
1 1 / 2 beczki żyta, beczkę jęczmienia i tyleż gryki i owsa. 
i pieniędzmi 68 złp. i gr. 10. W r. 1794 Józefa z Mnischów 
Potocka dodała odzienie coroezne dla ubogich 6, z obo- 
wiązkiem odmawiania codzień Godzinek, a po nieszporach 
Różańca za dusze fundatorów. W. 
Szydłmvicze, fund. Aleksandry z Sobieskich Wiesiołow- 
skiej na 6 ubogich z włości szydłowieckiej; na utrzymanie 
ich wydawano corocznie 6 łasztowek żyta, 4 łaszt. jęczmienia, 
2 korce grochu, 1 1 / 2 łaszt. gryki, 6 garncy soli i jedno sadło. 
Dwór był obowiązany naprawiać szpital i w potrzebie nowy 
zbudować. D. 
Kalinówka. Jakób i Wojciech Kramkowscy legowali 
600 złp. w r. 1736 na kahale tykocińskim; z procentu od tej 
sumy ubodzy pobierali 15 złp., resztę organista. W. 
Goniq,dz, fund. Mikołaja Radziwiłła 1520 r., dla kapelana 
szpitalnego i ubogich 3 kopy gr. lit., 3 korce żyta, 3 korce 
słodu, 1/4 grochu i tyleż mąki z folw. Szpakowskiego. 1622 r. 
Seweryn Pisanko legował na maj. Downarach 60 złp. co- 
rocznie kapelanowi i 10 złp. ubogim. Ob. Kościoły. 
Jasionówka, Jakób Grajewski, pod kom. wizki, legował na 
szpital 1,200 złp. na kahale tykocińskim z % 42 zlp. 
rocznie. Z trudnością wybierano ten procent, bo jak powiada 
pleban jasionówski w raporcie z r. 1790 "kilka lat trzeba 
jeździć i tego w całości nie oddają". W. 
Knyszyn, fundacja niewiadoma 2 włóki gruntu i 3 place, 
ubodzy obowiązani byli śpiować Godzinki i Eożaniec. W. D. 
Choroszcza, hetm. Jan Branicki wymurował szpital i zao- 
patrzył fundusz na 13 ubogich. W. 


-
		

/Vilniana_001_27_380_0001.djvu

			- 374 - 


Trzciana, fund. Anny i Petroneli Radziwiłłówien, które 
w r. 1568 nadały na 7 ubogich 2 wł6ki gruntu i opał. 1729 r. 
Kaz. Karwowski zapisał 250 złp. na Baykach; ubodzy obo- 
wiązani byli modlić się za fundatorów, oraz towarzyszyć 
kapłanowi udającemu się z Wiatykiem do chorych. W r. 1805 
kan. pozn. PogorzeJ ski zapisał 6000 złp., z których przezna- 
czył po 1000 złp. na szpital i kościół, a 4000 na szkołę. D. 
Dolistów, fundusz 400 złp. na kahale tykocińskim, zapi- 
sane przez ks. Moniuszkę w r. 1675 na 10 ubogich. D. 
Starojelna, fund. Michała i Jana Szemiotów synów Eu- 
stachego, którzy zgodnie z wolą ojca, nadali w r. 1669 pół 
morgi ziemi pod plac na szpital i ogród, dodając w zapisie: 
"a gdyby kto tę naszą darowiznę chciał wzruszyć jakim- 
kolwiek sposobem: nie zaręki na takowego wkładamy, ale 
ciężkiej Ręki Boskiej wzywamy". Przedtem jeszcze, w r. 1650 
ks. Papucewicz zapisał 30 złp. od sumy lokowanej na maj. 
Dworcu Zawiszów na chleb i odzienie ubogich. W. 
Łysków, fundacja ks. Niewiarowicza, misjonarza, który 
1764 r. zapisał 400 złp.; fundusz powiększył Jan Bychowiec 
marszał. p-tu wołkowysk., i Franciszka Bychowcówna w r.1774 
dodaniem 600 złp. z arendy łyskowskiej. W r. 1808 Krystyna 
Fiszerówna zapisała 75 1'sr. na Niedźwiecku; z tych sum 
6 ubogich otrzymywało wsparciej resztę ubogich utrzymy- 
wali misjonarze. W. D. 
Rożanka, fund. Kazimierza Leona Sapiehy na hrabstwie 
rożańskiem oparta, zapisem w r. 1650 uczynionym; według 
którego wydawano na szpital 12 becz. mąki żytniej, 2 becz. 
krup jęczmien., 8 becz. słodu jęczmien., 2 becz. grochu, 
4 połcie słoniny, 2 becz. soli, dwa sadła na 5 ubogich; do 
tego funduszu dodał Paweł Sapieha, kanclerz lit., po złotemu 
czerw. na 5 ubogich w tymże szpitalu i na 3 ubogich 
w szpitalu przy cerkwi bazyljańskiej. D. 
Rasna, przy kościele ks.ks. marjanów, fund. Jerzego Ma- 
tuszewicza, star. stoklisk., który w r. 1749 zapisał na 5 ubo- 
gich z krescencji raśniańskiej 15 szanków żyta, 5 szanków 
jęczmienia, 3 szan. gryki; fundusz powiększyły jego córki 
Agnieszka i Tekla zapisem 2,200 złp. na kahale. Wysokolitew., 
z procentu od tej sumy wypłacano ubogim po 30 złp. i gr. 20 
rocznie na prowizję i odzienie; ubodzy obowiązani byli co- 
dzień być na nabożeństwie rano i wieczorem, odmawiać po 
5 pacierzy Za dusze zmarłych we wtorki litanję do Pana 
Jezusa, a w soboty do N. M. P.j co trzeci dzień zamiatać 
kościół i wejście do kościoła. D. 
- Repla, szpital na placu kościelnym zbudowany 1808 r. 
przez plebana, uposażony 1814 r. przez Michała Odachow- 
skiego nadaniem 3 beczek żyta, l becz. jęczmienia, i t. p. 
wiktuałów na 2 ubogich. D.
		

/Vilniana_001_27_381_0001.djvu

			. 


- 376 - 


Gieranony, fund. Jaroszowej Piaseckiej, starościny gieran., 
w r. 1625, która nadała włókę gruntu na szpital miejscowy; 
ziemia ta potem została zajęta przez sąsiadów Trzeciaka 
i Dombrowskiegn, oraz przez artylerję. W. 
Smorgonie. Ks. Józef Bartoszewicz, pleban smorgoński 
zapisał 200 złp. zlokowanych u 
yda smorgońskiego Lejby 
Kastrenowicza na procencie; w r. 1782 wizytator stwierdził, 
że ten procent się nie wypłaca. Ks. Bartoszewicz był pro- 
boszczem od r. 1754-(32. W. 
Bereza, szpital wymurowany 1818 r. przez ks. prob. 
Pusłowskiego, scholastyka wileńskiego, i uposażony nada- 
niem 18,000 złp., lokowanych na maj. Chomsku na utrzy- 
manie z 6% ubogich 12. D. 
Bocki, fund. Piotra Grajewskiego, podsędka bielsk., 1619 r., 
który nadał na szpital miejscowy 2 beczki żyta i beczkę 
gryki z maj. Korzewskie w powiecie brańskim. D. 
Łubin, fund. tegoż Piotra Grajewskiego, z ttJgoż majątku 
2 beczki żyta i beczkę grochu. Rząd pruski zamienił obie 
te daniny na kapitał w 13 talarach, od których wypłacano 
po 47 gr. roczllie. D. 
.Juchnowiec, fund. Ludwika Kłuszewskiego, star. wasi!., 
w r. 1811 z dóbr Niewodnicy ordynarja i drwa na 4 ubo- 
gich. D. - 
Turośń, fund. Zaleskiej w r. 1798 w kwocie 300 rsr. le- 
gowanych na Rudce Ossolińskich na 5%' D. 
Zabłudów, fund. ks. Lubicki 1688 r. 300 złp. na kahale 
zabłudow.; tyleż zapisał na tymże kahale w r. 1768 Stryeń- 
ski, cześn. latyczow. D. 
Suraż, fund. hetm. Branickiego 4 place w Surażu, grunt 
w polach miejskich i 3,000 złp. na kahale tykocińskim. Fun- 
dusz zaginął po zajęciu przez prusaków. D. 
Bielsk, fund. królew. 3 włóki pola, młyn w Kiszczynie 
na rzece Białej; w r. 1822 już nie było tego funduszu. (Ob. 
bielski kościół). D. 
Ciechanowiec, funo. Maksymiljana Ossolińskiego 1778 r.; 
według tego funduszu wypłacano z dóbr Ciechanowieckich 
85 r. rocznie. D. 
Mielnik, fund. Alberta Mleczki 1655 r. na 7 ubogich 
2,000 złp. na dobrach Hulslewle; ubodzy obowiązani byli śpie- 
wać: Boga Rodzico i Kto chce Pannie Maryi służyć; fundusz 
przepadł po zajęciu przez prusaków. D. 
Sokółka, fund. Zygmunta III z roku 1601, który nadał 
2 włóki ziemi, z których jedna przeznaczona była na szpi- 
tal, a druga na bakałarza i organistę. D. 
. Nowydwór (grodzieński) uposażony 1670 r. przez króla 
Michała nadaniem 3 placów i 2 włók ziemi. D.
		

/Vilniana_001_27_382_0001.djvu

			- 376 - 


Brańsk, fund. król. Bony 1550 r., która nadała dziesięciny 
z folw. Bujnowa na 15 ubogich i 2 kopy gr. na kapelana ze 
starostwa brańsk. i t. p. W r. 1726 ks. Ryżkowski zapisał 
1,000 złp., przedtem w r. 1696 zapisał także 1000 złp. 
ks. Aleksander GodJewski. Fundusze zaginęły po zajęciu 
przez prusaków. D. 
. Kamieniec litew. Z kościołem zbudowanym 1772 r. przez 
Zardecką; fundusz pierwotny z r. 1543 przez Zygmunta I 
ustanowiony-IDO złp, z Rasny; Ks. Kożuchowski 1638 r. 
nadał 3 r. i 4 szanki zboża ze Staryszewa; 1727 r. Puzy- 
nowie nadali 6 szanków zboża ze Stopieszowa; Piotrowiccy 
7% od 100 złp. legowanych na maj. Sosnach. D. 
Wielanów, fund. Stanisława Tarasewicza 1816 r. - z leo 
gatem 150 r. na maj. Wołkowi czach na 7010' D. 
Wysokie lilew. Ks. Słonczewski zapisał 1788 r. 300 złp. 
na 7% u żyda Dawidowicza; 1791 r. Koiszewski lokował 
100 złp, na Wołkowi czach, 1793 r. Sapieżyna 75 rsr.; Krecz- 
kowski 30 rsr.; Popławski 300 rsr.; Stankiewicz Kasper 30 rsr.; 
Hryhorowicz 15 rsr. Oprócz tego - annuata od Sapiehów 
45 rsr. i ordynarja z Wołkowicz. -Dom dla szpitala i szkół- 
ki wymurował 1819 r. biskup sufragan Kłokocki. D. 
Wierzchowice, fund. hr. Krasińskiego 1730 r., który zbu- 
dował szpital i nadał 3 beczki zboża z maj. Ołtajów, fun- 
dusz upadł ze zmianą właścicieli majątku. 
Jezno, fund. Krzysztofa Paca 1645 roku 500 złp. na Jez- 
nie na 7 ubogich D. 
Szpitale te podajemy z Dziejów Dobroczynności, w któ. 
rych fundusze pieniężne podane zostały w walucie rublowej. 
Szpitale uposażone w innych parafjach znajdzie czytelnik 
w spisie. kościołów, przy których podane są fundusze pier- 
wotne. W Roczniku I Dobroczynności na karcie 105 czyta- 
my sprawozdanie o szpitalach podane na sejmie w r. 1791; 
według tego sprawozdania Litwa posiadała 192 szpitale, 
w nich się mieściło ubogich 2,159; kapitał funduszowy do- 
chodził do 2,619,665 złp. Rozumie się, 
e tu mowa o szpita- 
lach uposażonych; daleko więcej ich było przy parafj ach, 
utrzymywanych z dobrowolnej ofiary paraf jan. 
Wiadomość statystyczna z roku 1781 podaje w naszej 
djecezji szpitalów parafjaJnych, nie licząc zakonnych, 304, 
a w nich ubogich 2,429. Z tych na dekanat wileński 
przypada 9 szpitalów 56 ubogich; pobojski 16 szp. 175 ub.; 
oszmiański 13 szp., 109 ub.; wiłkomirski 12 szp. 92 ub.; 
świrski 15 szp. 221 ub.; lidzki 16 szp. 133 ub.; raduński 
6 szp. 103 ub.; kupi ski 23 szp. 250 ub.; brasławski 22 szp. 
163 ub.; trocki 15 szp. 99 ub.; symneński 14 szp. 116 ub.; 
grodzieński 15 szp. 105 ub.; kowieński 19 szp. 182 ub.; 
olwicki 22 szp. 117 ub.; połocki 10 szp. 76 ub.; nowogródzki
		

/Vilniana_001_27_383_0001.djvu

			- 877 - 


9 szp. 43 ub.; słonimski 5 szp. 20 ub.; ró
ański 9 szp. 50 ub.; 
witebski 5 szp. 20 ub.; wołkowyski 10 szp. 65 ub.; miński 
10 szp. 71 ub.; radoszkowicki 5 szp. 27 ub.; bobruj ski 5 szp. 
19 ub.; al}.gustowski 9 szp. 55 ub.; knyszyński 10 szp. 107 
ubo
ich. Srednia liczba ubogich od 4-8, w kilku szpitalach 
po 2; ale w niektórych liczba ich sięga 20 i wyżej. W Za- 
błociu i Lipniszkach po 18 ubogich, w KOInajach i w Za- 
dziewiu 19, w Lidzie 20, w Kubliczach 21, w Ejszyszkach 22, 
w Serejach 25. W porównaniu z wiadomościami roku na- 
stępującego wogóle zmiany znacznej niema, w niektórych 
dekanatach widzimy przyrost, jak w wileńskim z 9 szpitali 
do 16 i ubogich z 56-do 115, w innych się zmniejsza; ale 
te zmiany nieznaczne, z wyjątkiem Giedrojć, gdzie z 30 ubo- 
gich liczha spada do 8, w Krewnie z 32 do 8, w Poswolu 
z 21-4, w Ucianie z 21-8, w Kubliczach z 21 do 10, a w roku 
1784 do 5; zato w tymże 1784 roku spotykamy w Dolisto- 
wie 21, w Rajgrodzie 26, a w Goniądzu 28 ubo
ich, gdzie 
pierwej podano po kilku; w Zdzięciole 1782 r.-30, a w roku 
1784 liczba spada do 25. W roku 1788 w Serejach spoty- 
kamy tylko 20, zato w Lejpunach 23, w Bereźnikach 20, 
w Puńsku 27, w Łoździei 46, w Urdominie 27, w Łyskowie 
25 ubogich, zapisanych w szpitalach miejscowych, gdy pier- 
wej podano po kilka osób. Zrozumiałem więc jest nieustanne 
nawoływania sejmów i biskupów do utrzymywania istnieją- 
cych szpitalów i wskrzeszania, lub budowania podupadłych. 
W ostatnich czasach powstały w Wilnie następujące ka- 
tolickie zakłady i przytułki. Dom i Towarzystwo Serca .Jezu- 
sowego, założone 1906 roku przez ks. profesora Karola Lu- 
biańca i kółko ludzi dobrej woli na przedmieściu zwanem 
Nowe Zabudowania przy trakcie Trockim. Fundusz stano- 
wią: plac zwany "Zachętą" 3080 sążni O i legaty pieniężne 
do 7000 rsr.; oraz opłaty członkowskie po 5 r. rocznie, jako 
też, jednorazowe ofiary i dochody okolicznościowe. Celem 
Towarzystwa jest: przytułek i utrzymanie biednej dziatwy 
od 4-go roku życia, oraz młodzieży do lat 18; przyuczanie 
jej do rozmaitych rzemiosł, do czego ma dostęp uboga mło- 
dzież i po-za zakładem żyjąca; wykształcenie obyczajowe, umy- 
słowe i fizyczne. Komplet konwiktorów zależy od stanu fun- 
duszu. W przytulisku urządzona, za pozwoleniem odnośnych 
władz, kaplica p. t. N. M. P. Dobrej Rady. W roku 1911 dnia 
3 cze:ł;wca założono kamień węgielny pod kaplicę oddzielną 
p. t. Sw. Józefa Obł. N. M. P. W ochronie urządzone są war- 
sztaty dla chłopców: stolarski, ślusarski, szewcki i krawiecki; 
dziewczęta uczą się: szycia, haftu, pończosznictwa, ogrodow- 
nictwa. prania bielizny, kucharstwa i gospodarstwa. przy tern 
wszystkie dzieci korzystają z nauki slOjdu. 
W tymże czasie ks. Napoleon Dyakowski zało
ył Towa- 
ł8
		

/Vilniana_001_27_384_0001.djvu

			- 878 - 


rzystwo "Powścif/gliwość i praca" i w najętym domu, przy ul. 
Nikodemskiej, urządził dla chłopców warsztaty stolarskie, ślu- 
sarskie i koszykarskie, które w roku 1908 przeniósł do ple- 
banji, czyli raczej domu kościelnego św. Stefana, objąwszy 
kościół jako proboszcz; zakład się utrzymuje z ofiar, bory- 
kając się z brakiem funduszów, rozwija się względnie po- 
myślnie, wprowadzając nowe ulepszenia i maszyny w war- 
sztatach. 
W roku 1907 bracia Józef i Stanisław Montwiłłowie za- 
łożyli Towarzystwo .,Popierania pracy Społecznej"', wnosząc 
na ten cel 100,000 rubli; fundusze powiększyła siostra 
ich Protasewiczowa, z domu Montwiłłówna, dając na ten 
cel 50,000 rsr. i inni. Odsetki z tego kapit.ału udzielane 
bywają na zapomogę nowopowstających i istniejących insty- 
tucji społecznych. 
1909 roku kanonik kapituły wileńskiej protonot. apost. 
ks. Wiktor Frąckiewicz przy współudziale ks. dziekana Anto- 
niego Ozerniawskiego założył w oficynie swego domu, przy ul. 
Pi wnej, .
zpitalik dla chorych nieuleczalnych. 
Staraniem też wspomnianego Józefa Montwiłła założone 
zostało w r. 1906 Towarzystwo Opieki nad dziećmi, dla któ- 
rych wzniesiono dom przy ulicy na Małej Pohulance i drugi 
na Śnipiszkach; Towarzystwo to urządza co lato kolonje na 
wsi dla dziatwy, obecnie zostaje pod kierunkiem p. Leszczyń- 
skieJ". 
Ochronka dla niemowląt opuszczonych przy ul. Śniegowej, 
założona przez wyżej wymienionego ks. Lubiańca. 
Przytułek dla dziewcząt, pozostających czasowo bez 
obowiązku, p. t. św. Zyty urządzone w murach po-francisz- 
kańskich. 
W tychże murach urządzona garkuchnia pod kierow- 
nictwem P. Ciundziewickiej. Z garkuchni tej się wydają bez- 
płatne obiady dla podrostków i tanio dla rzemieślników 
i ubogich; a na Wielkanoc "święcone" dla wszystkich - bez 
różnicy wyznań. 
Dla wspierania osób i rodzin pozostających w nędzy 
wyjątkowej założone zostało w r. 1911 Towarzystwo św. 
Wincentego ił. Paulo, jako filja takowegoż Towarzystwa ist- 
niejącego w Petersburgu. 
Wszystkie te Towarzystwa założone i utrzymują się 
kosztem ofiarności publicznej. 


;. 



 


---
		

/Vilniana_001_27_385_0001.djvu

			- 379 - 


XXII. 


Konsystorz, Kurja biskupia. 
Już za biskupa Macieja z Trok spotykamy w djecezji 
wileńskiej konsystorz składający się z członków kapituły, 
jako sędziów, i naczelnego przełożonego, jako oficjała, któ- 
rym był Jan Gomółka. Trudno coś powiedzieć o toku spraw 
tego konsystorza do XVII wieku, gdyż akta jego zgorzały 
w roku 1610. Najście szwedzkie i przewożenie archiwum 
kapitulnego musiało spowodować to, że część aktów kon- 
systorskich od roku 1610 do roku 1650 zaginęła. Akta 
konsystorskie w archiwum rozpoczynają się od roku 1560 
(i w wyciągach Herburta od r. 1650 - 1700). Z tych ak- 
tów widzimy, iż w konsystorzu przeważnie rozbierane były 
sprawy małżeńskie rozwodowe i procesowe o roztrwonienie 
funduszu, o krzywdy wyrządzone na osobie. Obok tego kon- 
systorz rozpatrywał sprawy duchowieIlstwa świeckiego i za- 
konnego, tak cywilne, jak i kryminalne i wzajemne zażalenia, 
tak osób duchownych, jako też i świeckich, mających pre- 
tensje do duchownych; wydawał nadto rozporządzenia, wy- 
znaczał kary i więzienia przy klasztorach na duchownych 
za opuszczenie się w obowiązkach i nadużycia w urzędowa- 
niu, za wykroczenia przeciwko obyczajności kapłańskiej. 
Konsystorz w sprawach majątkowych wymierzał sprawiedli- 
wość, naznaczał kary na gwałcicieli prawa kościelnego; 
w sprawach wątpliwych, dopuszczał winowajców do przy- 
sięgi na swoją niewinność i po złożeniu takowej uwalniał od 
odpowiedzialności. W radzie konsystorskiej zasiadał i prze- 
wodniczył, albo biskup osobiście, albo jego zastępca, oficjał, 
dwu albo trzech członków kapituły, pisarz konsystorski 
i audi tor biskupi. Sprawę przekładał instygator; odpowiadali 
obżałowani, albo osobiście, albo przez swego patrona. W cza- 
sach zajazdów i pieniactwa i szczególniejszej słabostki świec- 
kich wielmożności do lasów i borów, pól i łąk duchownych, 
konsystorz był zarzucany sprawami mfłjątkowemi i mu- 
siał załatwiać takowe od 12 do 30 przeszło miesięcznie. 
Dla rychlejszego załatwienia tych spraw, biskup Massalski 
ustanowił 4 konsystorze prowincjonalne z oficjałami na czele, 
officiales foranei: na Białej Rusi, w Grodnie, Trokach i Słuc- 
ku, zależne od konsystorza głównego wileńskiego. Jednakże, 
wskutek zatargów i ambicji oficjałów, musiał je wkrótce 
skasować i naznaczyć od siebie administratorów djecezji 
z członków kapituły. (Ob. str. 56). Od postanowienia konsy- 
storza można było apelować do trybunału duchownego usta.. 
nowionego na Litwie w r. 1588. 


I 


!; 
II 
II
		

/Vilniana_001_27_386_0001.djvu

			- 380 - 


Trybunał ten-mixti fori-składał się z 3 członków ka- 
pituły wileńskiej, 2 kapituły żmudzkiej i jednego deputata 
smoleńskiego biskupa i 6 członków świeckich i każdorocznie 
od 15 października przez 6 tygodni rozstrzygał sprawy du- 
chownych i świeckich z duchownymi-cywilne i kryminalne. 
Od dekretów tego trybunału, prawnych i należycie wyda- 
nych, apelacji nie było l). Po zaborze kraju do roku 1883 
duchowieństwo parafjalne i miastowe wybierane było na 
delegatów do sądów powiatowych i ziemskich, wiejskich, 
policyjnych, oraz na członków Instytutu Szczepienie Ospy, 
czyli t. z. Jennerowskiego. Potem usunięte od udziału w są- 
dach z powodu wprowadzenia reformy instytucji sądowych. 
Po wcieleniu Litwy do Rosji konsystorz wileński, tra- 
cąc wiele z przeszłych swych przywilejów, jako instytucji 
czysto biskupiej i od niego zależnej, w roku 1798 został 
urządzony na wzór konsystorza Mohy lewskiego, sprawy 
jego podlegały kontroli Justic-Kolegjum. Biskup Kossakow- 
ski Jan, urządzając ten konsystorz, ustanowił 10 członków, 
z których 8 było asesorami, jeden sędzia surogat vice-oficjał 
i jeden przełożony-oficjał; ci po 5-ciu przez każde półrocze 
zasiadali w konsystorzu; do rady im dodano 4 auditorów 
z duchowieństwa zakonnego i 6 adwokatów świeckich; kie- 
runek kancelarji poruczono sekretarzowi i protokóliście- 
także świeckim. W roku 1804 na nowo został zreformowany 
w ten sposób, że skład jego stanowHi: oficjał, vice-oficjał, 
3 członków, sekretarz, protokólista, tłumacz, ci trzej ostatni 
świeccy, jako urzędnicy 13 klasy, wreszcie registrator i 6 
oficjalistów konsystorskich. W 1842 r. konsystorz uległ re- 
formie ogólnej w imperjum Rosyjskiem. W skład człon- 
ków jego weszli: oficjał, vice-oficjał; trzech asesorów, za- 
miast audi torów - wizytator klasztorów i w końcu sekre- 
tarz jako urzędnik ministerjalny. Kancelarję stanowią re- 
jenci stołów i pisarze, świeccy. Naznaczenie członków i se- 
kretarza zależy od biskupa; sankcja od rządu. Konsystorz 
niema prawa wchodzić w zakresy władzy jurysdykcji bisku- 
piej, chyba za jego zezwoleniem. Tak było za rządów Sie- 
strzencewicza, podczas których oficjałowie na mocy rozpo- 
rządzenia jego rządzili djecezją. Za Kłągiewicza jednak, od 
maja roku 1881 do czerwca 1832, konsystorz wileński wyda- 
wał okólniki do duchowieństwa treści, co prawda, świecko- 
a
ministracyjnej, o poskramianiu buntów, o środkach prze- 
CIwko cholerze, jako "Rządzący djecezją wileńską". Na 
utrzymanie członków i kancelarji rząd wypłaca pensję mie- 
sięczną-oficjałowi 20 rubli, vice-oficjałowi 18-członkom po 


J) Eneyklop. Orgelbr. Sądy polskie t. XXI. Ene. Kośe. t. XXI.
		

/Vilniana_001_27_387_0001.djvu

			- 881 - 


16 rubli, sekretarzowi 50, wizytatorowi 83, 6 urzędnikom od 16 
do 20 rb., pisarzom po 10 i po 5 rubli 1). 


K urja biskupia. 
Kurja biskupia załatwia urzędownie wszystkie sprawy 
natury czysto duchownej in gratiosis, z ramienia biskupa 
nadaje beneficja, zwołuje synody, rozsyła listy pasterskie, 
udziela dyspensy, potwierdza postanowienia konsystorskie, 
słowem, jako kancelarja biskupia, jest najwyższą instancją 
w djecezji. Biskupi XVIII stulecia nazywają tę kurję kance- 
larją swą Zadworną. Akta jej stanowią oddzielny wydział 
t zawierają historję ważniejszych spraw biskupich i djecezji. 
Iurysdykcji jej podlega cała djecezja, z wyjątkiem kapituły, 
która w sprawach swych majątkowych i urzędowych, oraz 
i przywilejów od Stolicy Apostolskiej i od królów nadanych 
od r. 1520 miała exempcję. Gdy porządek i potrzeba w zała- 
twianiu spraw w kurji biskupiej wymagały, aby na czele 
jej stał kapłan, cieszący się powagą w djecezji i mający ty- 
tuł dygnitarza duchownego, biskup Wołłowicz w roku 1629 
postanowił, aby odtąd kanclerze posiadali tytuł kanoników 
kapituły wileńskiej i byli zarazem kanclerzami kapituły. Na 
co kapituła, mając na względzie swoją exempcję, nie chciała 
się zgodzić i zaprotestowała w r. 1629 na sesji majowej; 
a na sesji jesiennej, dnia 22 października, na nową propo- 
zyoję biskupa, kapituła, po należytem rzeozy rozważeniu, 
orzekła: "receptionem dni Cancelarii talem, uti ex infra scrip- 
tis patebit, sublimandi, nec utilem, nec etiam suo capitulo 
necessariam fore; et ideo ad gremium et numerum suum 
ex causis et rationibus subsequentibus perpetuo et irrevoca- 
bili ter non esse admittendam; quippe quia: a) de cancellario 
capitulari nullibi ulia mentio in iure, nec etiam in concilio 
Tridentino, habetur; b) quod capitulum Ecclae Cathedralis 
Cracoviensis, ad cujus norma m hoc etiam vilnense capi tu- 
lum erectum est, praedicto Cancellario caret. Deinde vero 
c) quia capitulum vilnense ex primaria sua fundatione et 
institutione per procuratores confratres suos, a se libere elec- 
tos et ad placitum, si impares, vel insufficientes inveniren- 
tur, amovendos: omnia negotia, actus, et causas suas ad 
haec usque tern pora feliciter et satis laudabiliter, sine ulio 
auxilio, opera et adminiculo dicti Cancellari, expediebat... 
Et insuper d) quia dictus Canceliarius iuxta propositionem 
et mentem ipsiusmet Ilmi et Rmi Dni duplicis subsellii foret: 
curiae videlicet episcopalis et capitularis, ob quam suam bi- 


, 


.1 


1) Akta konsystorskie-Raporty Kossakowskiego.
		

/Vilniana_001_27_388_0001.djvu

			- 382 - 


partitam divisionem et neutralitatem, neutri etiam subsellio 
sufflcienter serviet, iuxta illud evangelicum: Nemo potest 
duobus Dnis servire. Deficit aro bobus, qui vult servire duo- 
bus; maxime vero cum dioecesis vilnensis late diffusae multa 
et gravia negotia occurrent, et eo magis quando iam lassus 
per senium, vel per aliquam aliam causam, ad praemissa ne- 
gotia expedienda' minus aptus efficeretur". 
PrzytoczyliRmy ten ustęp po łacinie i co do słowa, by 
czytelnik mógl wyrozumieć racje kapituły, broniącej się od 
narzucanego jej kanclerza i nie posądzać jej o ślepy upór, 
jak to czyni
 niektórzy l). Nie oglądając się jednak na ten 
słuszny protest kapituly biskup naznaczył kanclerzem pro- 
boszcza kowieńskiego, ks. Bartłomieja Cieszyńskiego i na- 
znaczył mu miejsce po ostatnim kanoniku w kapitule; w ak- 
tach jednak kapitulnych spotykamy go zapisanego w rzędzie 
członków sesji dopiero w roku 1631 dnia 30 września. Fun- 
dusz na utrzymanie kanclerza zapisał niejaki obywatel 
z oszmiańskiego, Aleksander Kolecki, który chcąc imię swoje 
unieśmiertelnić w potomności, jak mówią akta kapitulne, 
i nabyć dobra niebieskie wzamian za ziemskie, ofiarował 
15000 złp., na Jaszunach Radziwiłłowskich legowanych, i ma- 
jątek Cudzeniszki pro decenti et competenti sustentatione 
eiusdem Cancellarii 2); jednakże kapituła i z punktu tego 
funduszu, jako bardzo wątpliwego co do ewikcji, projekt 
biskupa odrzuca. Wskutek tego, kanclerz liczył si
 nadeta- 
towym kanonikiem kapituły wileńskiej. Urząd jego miał do- 
nio.słe znaczenie. Z aktów kapituły wileńskiej widzimy, że 
kanclerz nietylko był naczelnikiem kurji biskupiej, ale i ak- 
torem i patronem sądowym całej djecezji. Asystował pleba- 
nom mającym sprawę w trybunale duchownym i w sądach 
biskupich; czuwał nad całością funduszów duchownych; miał 
więc regiestra dokumentów funduszowych, zaczynał sprawy, 
informował sędziów i t. p. S). Do pomocy miał urzędnika 
w kurji biskupiej zwykle biegłego prawnika, zwanego audi- 
torem, którego podpisy spotykają się na dokumentach urzę- 
dowych, wychodzących z kurji biskupiej do początku XIX 
stulecia. Za biskupa Kotowicza dla powiększenia funduszu 
kanclerza ustanowiona była kontrybucja od plebanów i kapi- 
tuły r. 1685. Kapit.uła jednak nie chce na to przystać i po- 
stanawia mieć swego patrona. Z likwidacją dóbr duchow- 
nych i usunięciem duchowieństwa od sądów trybunalskich 
od r. 1842 urząd kanclerza djecezjalnego stracił swój pier- 
wotny charakter jurydyczny i został zredukowany do skrom- 


" 


J) Encykl. Orgelbr. t. XIII, str. 805. 2) Acta cap. t. IX, str. 37 i 132. 
8) Acta z r. 1668. 


.......
		

/Vilniana_001_27_389_0001.djvu

			- 833 - 


nej posady rejenta i sekretarza kancelarji biskupiej, nazna- 
czanego tylko przez biskupa z pensją urzędową 25 rubli mie- 
sięcznie; od r. 1846 zajmowali tą posadę ludzie świeccy nie- 
umiejący prawa ani łaciny, to też dziwolągi wypisywali 
w indultach, szczególniej aprobatach i zachwycali ducho- 
wieństwo sirnpJicitate potius, quam auctoritate od r. 1866- 
1883. Od czasów biskupa Hryniewieckiego wszelką łacińską 
i pasterską korespondencję prowadził kanonik Harasimowicz, 
a przy następcach, kapelani. Dopiero biskup Zwierowicz 
wskrzesił urząd kanclerza, naznaczając kanonika Sadow- 
skiego po usunięciu świeckiego sekretarza w r. 1898. Cenne 
akta kurji biskupiej, zaczynając od Brzostowskiego, przecho- 
wują się aż do dni naszych w konsystorzu, w kurji bisku- 
piej i w wileńskiej bibljotece publicznej; wiele jednak spo- 
tyka się defektów, a to dzięki gospodarce ludzi nieobezna- 
nych z ich wartością. Dziś są uporządkowane i ponumero- 
wane i stanowią bogatą, acz defektową treść do dziejów 
Kościoła duchowieństwa na Litwie. 




 


" 


-
		

/Vilniana_001_27_390_0001.djvu

			i 


I 
...
		

/Vilniana_001_27_391_0001.djvu

			DODATKI I WYJAŚNIENIA. 


r 


...
		

/Vilniana_001_27_392_0001.djvu

			
		

/Vilniana_001_27_393_0001.djvu

			l. 
List Pasterski 
arcybiskupa gniezn. Bernanla iłlaciejowskiego l). 


Bernardus 1fiseratione Divina t. s. Joannis ante porta m Lati- 
nam S. R. E. presbyter Cardinalis, Macieiovski nuncupatus, Archie- 
piscopus Gnesnensis, Legatus Natus, Regni Poloniae primas et pri- 
mus princeps etc. 
Universis et singulis Archipresbyteris, plebanis, commenda- 
riis, vicariis et aliis quibuscunque, per et intra Provinciam nostram 
Gnesn. curam animarum habentibus. Salutem in Domino. 
Cum, ut D. Gregorius, norma et exemplar pastorum, in suo 
Pastorali ait, scientia scientiarum, atque ars est artium, cura et 
regimen animarum; me rito maiores nostri nuIIam diligentiam in 
describendo hoc munere sufficere existimantes, multa et praeclara 
de eo non modo privatim pro dioecesi et provincia quisque sua 
in peculiaribus synodis, sed et publice, pro ecclesia universa, in ge- 
neralibus conciliis atque decretis pontificulll singulis fere aetatibus, 
nostraque hac etiam, statuerunt. Quae olllnia cognita et perspecta 
habere sicut utilitas, imo necessitas est maxima ita ob multitudi- 
nem et varietatem eorundem, difficuldas videtur prope infinita. 
Nos igitur memores offjcii nostri, quo non solum pervigilare ipsl 
de concreditis nobis animabus, tanquam rationem reddituri stri- 
ctissimam, sed et vobis, qui in partem sollicitudinis huius nostrae 
vocati a Domino estis, opportuna tenemur ministrare subsidia; at- 
que idcirco providentes, ne vel defectu librorum ignorare necessa- 
ria, vel hinc inde sparsa atque indigesta indagare vos laboriosius 
opporteat: ex densissimR quasi recentium iuxta ac veterum constitu- 
tionum silva, nonnulla, quae maxime ad hoc propositum spectant, 
eligere ponereque, veluti sub unum aspectum, ac promptuarii cu- 
iusdam instar, exhibore vobis induximus in animum; prout quidem 


l) Z broszury: Epistola pastoralis ad parochoB Bernardi Macieiovski 
S. R. E. presbyteri cardinalis, Archiepiscopi Gnesnensis, primatis Regni 
etc. Reimpressa A. D. 1669. Vilnae, (typis) academicis Societatis Jesu. Bibliot. 
seminar, djecezaln. 


r
		

/Vilniana_001_27_394_0001.djvu

			SSB - 


ponimus atque exhibemus per has nostras praesentes, ex quibus 
quo pacto ordines et bcneficia recipere, fabricam et suppelecti- 
lem curare Ecclesiae, ministrare Sacramenta, verbo et exempl0 
pascere commissum vobis gregem, bona ac proventus ecclesiasti- 
cos tueri et administrare debeatis, plurimaque ali a, quae ad offi- 
cium vestrum pastorale pertinent., facile et in promptu sit vobis de- 
promere. Vestrum igitur erit legere haec omnia diligenter, lecta- 
que meditata et quasi in succum conversa, quam studiosissime 
exequi. 
De ordinatione Clericorum. Quia nihil aeque ministrorum 
Ecclesiae, vel mores corrumpit, vel otium atque socordiam fovet, 
quam si, quod est primum, quasi hierarchicae aedificationis funda- 
mentum, cui male iacto quicquid superstruerimus ruit, ad ordines 
sacros et properent ipsi et facile nulloque, aut parvo admittan- 
tur delectu: ideo quicunque nuncupari deinceps ecclesiastico mi- 
nisterio volent, caveant imprimis, ne gratia cuisuquam, vel metu 
vivendive licentius, aut saecularis iudicii fugiendi animo, vel quod 
saepe accidit, temporalis commodi lucrive intuitu, questum facien- 
tes pietatem et quantum in eis est ostentui divina habentes, eligant 
hoc sanctum vitae atque angelicis humeris formidandum officii 
genus, quin potius id sibi propositum habeant, ut pie et caste vi- 
ventes in hoc saeculo, Deo fidelem cultum, Ecclesiae obsequium, 
proximorum saluti sedulam operam navent. Sicut enim ex bona 
vel mala radice bonus, aut malus fructus; ita ex intentione acceden- 
tium ad ordines laudabilis postmodum, aut prava corundem con- 
versatio prodit. Sint deinde scientia et literatura instructi compe- 
tente. Et ad minores quidem ordines admittendi legere sciant et 
scribere linguamque Latinam saltem intelligant et fidei rudimenta ł 
teneant; ad maiores autem promovendi versati sint saltem medioc- 
riter in literis, noverint recitare horas canonicas et habeant Bre- I 
viarium. Sciant item reddere rationem Sacramentorum omnium in- 
genere, speciatim vero pertinentium ad naturam et exercitium or- 
dinis eius, ad quem promoveri cupiunt. Presbyterandi autem idonei 
siut praeterea ad docendum populum ea, quae scire omnibus ne- 
cessarium est ad salutem et ad administranda eidem sacramenta. I 
Testimonium quoque omnes habeant bonum, quaemadmodum Sacro 
Tridentino Concilio praecipitur. Ad minores quidem promovendi 
a parocho et magistro scholae, in qua educantur; ad maiores 
autem singulos evehendi, uno mense ante ordinationem, ordinarium, 
10ci, vel officialem eius generalem, aut si is etiam longe distat, 
foraneum, quisque suum adeant, exposituri illis nomen, cognomen, 
parentes et patriam in qua nati sunt, vel ibi domicilium habeant. 
Ordinarius vero, vel officiales, committent parochis locorum, aut 
quibus magis expedire vide ant, ut nominibus et desiderio illorum 
publice in ecclesia propositis, de natalibus, aetate, moribus et vita 
ipsorum perquirant a fide dignis literasque inquisitionem huiusmodi 
continentes ad ordinarium, vel archidiaconum eius, tempestive trans-
		

/Vilniana_001_27_395_0001.djvu

			389 


mittant, aut eisdem ordinandis, qui feria quarta, ordinationem pro- 
xime praecedonte, praesentare se illis pro examine debebunt, de- 
ferendas tradant, cIausas tamen. 
Viderint autem isti, quibus, et quomodo testimonium perhi- 
beant, quamque si, quod absit, inhabiles aut scandalosos comen. 
dont, praeter gravissimum falsae attestationis crimen, quod incur- 
runt-impii sint etiam in Deum atque Ecclesiam, dum superioribus 
tales ordinandos obtrudunt in dedecus clericalis ordinis ruinam. 
que et perniciem multorum. Atquae aetas quidem in assumendis 
ad primalll tonsuram et trcs minorcs ordines-septem; ad acolita- 
tum duodecim complctorum, ad subdiaconatum-viginti duorum, ad 
diaconatum-viginti tl'ium, ad prosbyteratum-viginti quinque anno- 
rum requiritur: istos tamen sufficit inchoatos esse. De vita autem 
et moribus, cum inquisitio fiet, investigcnt etiam perscribantque 
parochi, an promoti iam antea ad aliquos ordines, si ultorius in- 
signiri cupiunt, modeste, ut ministros Dei vocatosque in sortem 
eius decet, vivant; num in ministerio ecclesiae atque exercendis 
susceptis ordinibus sint assidui, revorentiam presbyteris ot aliis 
suporioribus exhiboant, sacramenta poenitontiae et Communionis 
crebrius, qua.m antoa usurpent. Et quoniam prohibet apostolus, ne 
cuiquam manus cito imponamus; nemo se in posterum a susceptione 
ultimi minorum ordinum gradus ad maiorcm, vel ab uno maiorum 
ad alterum, promovendum sperot, qui in ante suscepto annum sal. 
tem unum in ecclcsia, cui adscriptus ęst, non ministraverit; nisi 
forte, vel causa studiorum absit, vel ordinarius loci expedire aliter 
ob nccessitatem, aut utilitatem ecclesiae existimaverit. Nullus 
item clericus saecularis, ne cum dedecore ordinis mendicare, vel 
sordidum aliquem quaestum excere, sedibusve incertis vagari co- 
gatur, quamvis idoneus alias, admittatul' ad ordines sacros, nisi 
prius iuxta Tridentinum Concilium legitime constet possidere eum 
beneficium pacifice, vel in aliqua ecclesia receptiva provisionem 
habere certam, quae sibi pro victu et amictu honesto sufficiat. Be- 
neficium autem illud resignare non poterit, nisi facta mentione, 
quod ad titulum eius sit promotus, neque ea resignatio admittctur, 
nisi constito, quod possit aliunde commode vivere. Ecclesiam etiam 
in qua provisus erat inconsulto ordinario, vel officio eius, non di- 
mittet; alias interdictam sibi esse proptorea excrcitionem ordinum 
sciat, Similiter si quis intuitu patrimonii sui ordinatus fuerit, aUe- 
nari patrimonium illud extinguive, vel rcmitti, nullatenus poterit 
sine ordinarii, aut ofl'icii oius Ucentia; donec sit promotus, vel be- 
neficium aliquod sull'iciens assequatur, vel hRbeat alias, unde vivat. 
Caveant autem, tam ordinandi, quam parochi et alii quicunque as- 
signantcs illis provisiones in suis ecclesiis, ne quod saepe faciunt, 
fictis atque ementitis pro tempore provisionibus, ordinariis, vel ar- 
chidiaconis illorum, conentur imponere; alias scienter et in frau- 
dem, hoc modo provisi, suspensi sint ipso facto ab executione or-
		

/Vilniana_001_27_396_0001.djvu

			390 - 


dinum speque et facultate om ni aspirandi ad superiores careant; 
providentes autem poenam excommunicationis incurrent. 
Porro alienae dioecesis clerici nisi, vel versati fuerint in fami- 
lial'itate episcopi integ-ro triennio, vel domicilium firmum a decem 
saJtem annis, sine voluntate redeundi ad locum originis, in dioe- 
cesi eius habuerint, vel alias domicilium contraxerint, iuxta iuris 
dispositionem ordinari ab illo non poterunt absque dimissoriis or- 
dinarioI'um suorum literis, in quibus pl'aeter facultatem suscipiendi 
ordines ab alieno episcopo, causae etiam concessionis huiusmodi 
expl'imantur, examinatm;que illos de nata1ibus, aetate, scientia, mo- 
ribus, ac probatos esse, et beneficium, aut patrimonium, provisio- 
nemve in receptiva aliqua ecclesia habere appareat. Noverint de- 
nique universi non admittendos se esse ad ordines sacros citra ob- 
tentam legitime atque exhibitarn ordinariis, vel archidiaconis eorum, 
dispensationem, aut nisi alias idonei et habiles reddantur, illegi- 
timi, haereticis parentibus, non conversis postea, nati, aut ipsi quan- 
doque in haeresim lapsi, neophpyti, bigami, irregulares, suspensi, 
interdicti, excommunicati maiori excommunicatione, minores natu, 
non confirmati, rudes atque ignari, criminosi, et solemniter poe- 
nitentes, homicidae, adulteri, periuri, usurarii manifesti, gulae et 
ebrietati dediti, infames, obligati ratiociniis, servi, vitiati corpore, 
insigniter deformes, peregrini et ignoti, hermaphroditae, amentes, 
caduco morbo lahorantes, energumeni et alii id genus, quibuscun- 
que canonicis impedimentis obnoxii. 
De modo acceptandi beneficia ecclesiastica. Cum, ut pluri- 
mum, ascensui descensus respondeant, quique non per ostium, nec 
per gradus, sed aliunde et peccati daemonisque ministerio evehun- 
tur, ad templi pinnaculum, saepe impellente eodem, praecipites 
ad inferos ruant: nemo. quod plerique prava et inveterata consue- 
tudino f'aciunt, resignanda ab aliis beneficia, priusquam revera resi- 
gnentur, etiarn cum clausula: resignaturus est: impetret; omnes 
enim praesentationes et collationes huiusmodi contrariae sunt iuri, 
ac proinde irritae et nullae. Nullus item praesentandus pacisci 
cum patronis, aut transigere quovis modo, audeat de alienandis 
hoc nomine, vel non ropetondis ab eis bonis, aut iuribus ecclesiae 
decimisve manipularibus in pecuniarias convertendis, vel locandis, 
aut minuendo earundem pretio, sub poenis iure in provisos simo- 
niace latis. Sint vero plebani et alii beneficiati omnes instituti ab 
ordinariis suis aut vicariis generalibus, teneantu,rque eisdem, cum 
requirent, et visitatoribus illorum ostendere literas institutionis 
suae. Si qui s autem eo temeritatis processerit, ut parochialem eccle- 
siam, vel aliud quodcunque curatum, aut sine cura, beneficium, ad- 
ministrationem vel detentionem eius de manu laicali sine institu- 
tione, commendationeve canonica recipere, aut recepta tenere, sub 
quovis colore et praetextu audeat, praeterquam quo d iure et aucto- 
ritate administrandi in eis Sacramenta carebit fructusque non faciet 
suos et restistuere tenebitur; ad beneficium illud et aliud quo d- 


\ 
I
		

/Vilniana_001_27_397_0001.djvu

			\ 


- 391 - 


cunque abtinendum reddetur inhabilis; sed et aliis si quae habet, 
canonice obtentis, priYatus erit eo ipso: obedientesque et praestan- 
tes subiectionem uIIam occupatori vel detentori huiusmodi si qui- 
dem universitas sit, interdicti; si persona singularis, excommunica- 
tionis sententiam, incurrent. Et quoniam beneficium datur propter 
officium, quisque ex altari vivit, altari servire debet; omnes insti- 
tuti ad beneficia curata, vel alias quovis modo obligationem huius- 
modi annexam habentia, tenentur infra annum post adeptam pa- 
cificam illorum possessionem, nisi legitimum impedimentum obstat, 
sub privatione eorundem, ipso iure, ad sacerdotium promoveri, pri- 
mamque suam Missam infra sex ad summum mens es celebrare, 
sub poenis in constutionibus provintialibus expressis. Inter multa 
quae curam et studium sacerdotum decent, haud postremum est 
illud, ut ecclesiam quisquis; suam quasi sponsam excolat et ornet, 
diligatque decorem domus Dei et locum habitationis gloriae eius. 
Nihil est enim. quod vel illos cariores populo red dat, vel populum 
ipsum, ad devotionem et pietatem omnem moveat et excitet magis. 
Primum itaque det operam parochus, ut ecclesia, cui praeest, tecta 
sit, et clausa probe, parietes habeat firmos, nec hiantes fissuris, 
fenestras vitro clausas fornicemque aut laquear decens. Sacro- 
sanctum Eucharistiae Sacramentum teneatur in tabernaculo com- 
petenti super altare maius, ubi id commode fieri potest, vel in 
alio loco conspicuo et nobiliori totius ecclesiae sito, seraque, mu- 
nito, cuius cIa vis caute a parocho, vel sacrorum custode servetur. 
Recondatur autem in pixide a1'gentea, deaurata, supposito eidem 
corporali et renovetur octavo quolibet, aut quindecimo ad summum 
die; semperque ante illud lampas, vel caereus ardeat, praesertim 
diebus festis, dum populus in ecclesia congregatur. Quoties autem 
deferendum ad infirmos erit, particulae aliquod in alio vasculo ar- 
genteo relinquantur, propter ingredientes interim ecclesiam, ne 
flectentes ante sacrarium, cultumque latriae exercentes, errorem co- 
mittant. Olea quoque sacra cum Chrismate in loco bene clauso et 
decenti, extra tamen tabernaculum sacratissimi, in quo nihil prae- 
ter illud poni debet, inque tersis ac nitidis vasculis; infirmorum 
autem etiam in separato ab aliis collocentur, neque ad Baptismum, 
vel infirmos, nisi a superpeliceatis sacerdotibus, atque cum lu. 
mine deferantur. Nova singulis annis, tempestive, post diem san- 
ctum Coenae Domini, per clericos, non laicos, ex ecc1esia cathedrali 
afferantur, ac modice, ubi necessitas exiget. mundo et recenti ole o 
diluantur; vetera autem, extra casum necessitatis, ne adhibeantur 
a parocho, sed quotannis pariter in lapide destinato ad hunc usum, 
comburantur. Fontem item baptismalem, nitide, atque sub clausura 
teneat ecclesiae rector vasque fontis saepius, intra annum mundet, 
aquam eiusdem, per pannum lineum mundum in ollam novam co- 
lando, qua refusa in vas suum sic mundatum, pannus ille combu- 
buratur et olla confracta subteretur. Quando vero renovanda statls
		

/Vilniana_001_27_398_0001.djvu

			892 - 


temporibus erit aqua prior, quae in vase fuerat, in sacrarium pro- 
iciatur. 
Reliquiae, si. quae sint approbatae, in ecclesia loco decenti, 
tuto nec humido serventur, quaeve et quorum sint sanctorum, su- 
perscriptis eorum no minibus, pateat: quin et catalogi illarum des- 
cribantur in tabelIis cum antiphonis, versiculis et orationibus suo- 
rum sanctorum quae juxta altare, vel alium locum, ubi illae repo- 
sitae fuerint, pro oraturis ante eas fidelibus appendantur. Quo- 
ties autem venerandae exponentur populo, non permittantur eas 
osculari, aut tangere seculares, sed vasa duntaxat, sive thecas illa- 
rum. Si quae vero incertae sunt et inscriptione carent, non osten- 
dantur publice, sed reverenter. in sacrario teneantur. Novae autem 
undecunque allatae non recipiantur ad ecclesiam sine recognitione 
et approbatione Ordinarii. NulIi item liceat accipere vel minitnam 
illarum particulam, aut dare cuivis personae, sine Iicentia eiusdem, 
sub poena excommunicationis incurrendae ipso facto. 
Imagines et signa nonnisi sanctorum eaque decentia, ac quae 
ore, affectu, habituque corporeo religionis speciem praeseferant, et 
ad pietatem animas intuentium provocent, in templis et altaribus 
collocentur: imago autem Crucifixi in medio cuiusque ecclesiae sta- 
tuatur. 
Altaria sint munda cooperianturque umbelIis, praesertim I 
maius, aut tela colorata ad arcendum pulverem, gradus item fir- 
mo s, declines et pro capacitate loci spatiosos, habeant. 
Suggestus pro praedicando verbo Dei, loco eminenti atque 
conspicuo, et quoad fieri potest, in medio ecclesiae, quo melius 
videre omnes praedicator, viderique, ipse et audiri ab omnibus va- 
leat, collocetur, tegaturque laqueari ligneo, quo sensibilius per in. 
fera vox contionatoris diffundatur. 
Confessionalia etiam, tot in publico et aperto loco, remoto tamen 
ab altari, quot pro confessariorllm numer o sufficiant. Pavimentum Ec- 
clesiae stratum sit, et aequale, scopeturque frequenter. Cum autem 
fidelium corpora sub eo conduntur, coaptetur, et planetur denuo, 
profundeque fodiantur, et claudantur optime sepulchra, ne faetean- 
tur. Vas cum aqua benedicta, pro aspersione in ingressu et 
egressu fidelium, prope limen intra tamen ecclesiam, statua tur, quae 
singulis diebus dominicis renovata, vetus in sacrarium, aut per eccle- 
siam effundatur. Trabes, frumenta, merces, resque aliae profanae 
etiam in scriniis, valisis vel doliis, non asservantur in ecclesia 
nisi forte id fabricae, belIi, aut incendii necessitas postulat, qua 
cessante, curet ea statim amoveri inde parochus. Extruatur etiam 
porticus ante ostium ecclesiae, quae exorcisaturo baptisandos, vel 
introducturo puerperas parocho pauperibusque, p etentibus elee- 
mosinam, pro receptaculo deserviat. Caemeterium sit septum et- 
clausum, ne brutorum incursionibus pateat, nullaeque sint in eo 
immunditiae lignorumve aut caementorum strues acervi; sed et fru- 
tices, ac urticae, si quae excreverint, succidantur: arbores tamen,
		

/Vilniana_001_27_399_0001.djvu

			l 


- 


393 - 


ob tuendam a circum VIClnlS incendi.is occlesiam sini et plantari 
poterunt, dummodo luminibus templi propinquitate sua non offi- 
ciant. Sit etiam ossorium separatum a parietibus ecclesiae, in quod 
ossa mortuoram congregantur, ferotrumquo pro deportandis ad se- 
pulturam cadaveribus. Campanao non appendantur in trabibus pa- 
rieti Ecclesiae adnixis, sed sublimes, in campanili erigantur, sint- 
que benedictae et aliqua illarum quotidio, in ortu ot occasu solis 
pro signo salutationis Angelicae pulsetur. 
De supellectili sacra. Haboantur etiam in qualibet occlesia 
albi, rubri, viridis, violacei ot nigri coloris, convenientia splendori 
ac redditibus eius, Altarium, Sacerdotum, et Ministrantium illis, or- 
namenta; ut, antopendia, pallia, cassulae, dalmaticae, stolae, mani- 
pularia, cingula, ml\ppae, albae, amictus, altaria portatilia, cruces, 
patinao, calices, vela pro eisdem, corporalia cum bursis suis, 
pallae, purificatoria, urceoli pro vino et aqua, pelviculae pro lavan- 
dis ad altare manibus, manutergia, pulpita seu pulvinaria pro mis- 
sali, campanulae, thuribula, navicellae, candelabra, caerei, super- 
pellicea, vexilla, vasculum cum plumbo pro servandis hostiis, at- 
que instrumenta ferrea, pro pinsondis et formandis eisdem. Quao 
si ob tenuitatem proventuum ecclesiae non habebit unde pro vi- 
doat parochus, recurrat ad opem fidelium, praesertim patronorum, 
suadeatque ut quemadmodum cultum et nitorem domus quisque 
suao amant, ita ecclesiae, in qua nati sunt ex aqua et Spiritu S-to 
doctrinaque Christiana et Sacramentorum participatione educan- 
tur, quaeque tandem functorum hanc vita, ot ipsorum, et carissi- 
morum illis, futura est domus in aeternum, debitam rationem ha- 
beant. Habeantur idem manuscripti, arte tamen et seorsim ligati 
libri baptisatorum, Confirmatorum, Contrahentium matrimonia, ne- 
gligentium confiteri vel communicare tempore Paschali, decreto- 
rum, visitationis, oxcommunicationum fulminatarum, annivorsario- 
rum pro dofunctis, necnon matriculae animarum omnium, quae 
sunt in illa parochia. Universae autem haec, tam sacra, quam pro- 
fana, supelJex in vestiariis sive armariis bene clausis et mundis, 
sacrarioquo nec obscuro, nec humido, quam ordinatissime dispo- 
sita, servetur, semelque ad minus in anno, omnes sacrae vestes 
siccandae in solom exponantur; lineae autem saepe, sed corpora- 
lia, nonnisi a sacordotibus, vel saltem diaconis, intraquo sacra- 
rium et in destinatis ad hoc ipsum vasis, laventur. Fiat etiam in 
ventarium totius supellectilis occlesiae, quod retineatur a parocho, 
cum sigillis eius atquo vitricorum, aut aliorum probatorum homi- 
num; alterum vero simile huic, ad lociordinarium transmittatur. Ha- 
beantur otiam libri a rectore eccIesiae unus, alter a vitricis, in 
quibus diligentor porrectiones sive eleemosynae, pro fabrica et 
necessitatibus ecclesiae fieri a fidelibus solitae dispensatioque ea- 
rundem, quae cum consilio parochi semper flet, describantur et 
juxta hos libros rationem quotannis vitrici tenobuntur facere. 
De residentia parochorum. Munus atque officium praesiden-
		

/Vilniana_001_27_400_0001.djvu

			394 - 


tium Ecclesiis, maxime curatis, hoc exigit, ut agnoscant vultum pe- 
coris sui, vocent oves singulas nominatim, praedicatione verbi 
Dei, administratione sacramentorum, et bonorum operum cxemplo 
pascant; faciantque alia quam plurima, quae praestari nisi sub as- 
siduis et invigilantibus (pastoribus) gregi suo, non possunt. Expedit 
proindc, ut quilibet ecclesiam huismodi obtinens, resideat in ea persó- 
naliter, neque ultra duos aut ad summum trcs menses, sive continuos, 
sive interruptos singulis annis, vel certe ex gravi tantum causa, cogno- 
scenda ab ordinario ct cum licentia eius in scriptis obtenta; pro- 
visoque ne interim cura animarum negligatur, aut ecclesia debitis 
fraudctur obsequiis: abesse praesumat, alioqui praeter peccati mor- 
talis reatum, quem incurret, fructus quoque pro rata temporis ab- 
suntiae, non faciet suos, etiam non secuta alia declaratione, neque 
tuta conscientia retinere eos poterit, sed in utilitatem eiusdem 
ecclesiae, vel eleemosynam pauperum converti debebunt ordinarii 
arbitrio. Quin et gravioribus poenis si quis hac in parte remissus 
ct contumax tuerit, sucummbet. In primis autem caveant parochi, 
ne tempore Adventus, Quadragesimae, Nativitatis et Resurrectio- 
nis Domini, Pentecostes item, ac solemnitatis Sacratissimi Corporis 
Christi, Patronique, et Dedicationis ecclesiae suae, absint in qui- 
bus potissimum refici fideles, et gaudere pastorum praesentia de- 
bent. Saeviente etiam peste, cum si quando alias, tunc maximc 
indigeant opera illorum, non deserant populos suos, moneantque 
dum sani sunt, ut confiteantur, atque communicent tempestive, qui 
si nihilominus confiteri ad extremam usque necessitatem distulerint. 
per se, vel alios idoneos sacerdotes, ex longinquo, per obices, in 
aperto aere, vel qua tandem tutiori ratione poterunt, imo cum 
periculo etiam vitae, confessiones illorum excipiant, atque sacra- 
mentum Baptismatis, tam parvulis, quam adultis ad fidem conver- 
sis, ministrent. Nullique omnino haec praecipua duo tam necessaria 
sacramenta etiam eo tempore denegent. 
De vicariis. Si qui autem gratiaID de non residendo apud 
ecclesiam suam, aut plura curata, vel alia curatis incompatibilia 
bencficia ex dispensatione apostolica obtineant adesseque propterea 
omnibus non possint; inprimis dispensationes huiusmodi teneantur 
qualll prim um ordinario exhiberi; deinde habeant vicarios rite ordi- 
natos, probos honestos, diligentes et quantum fieri potest, eruditos, 
probatosque ab ordinario, vel oflicio eius generali, quibus debent assi- 
gnare congruam fructuum portionem, vel condigna alias solvere sa- 
laria. Hoc tamen non obstante, ipsi etiam saepc in persona visi- 
tent ecc1esias suas juxta constitutiones provinciae. Sed et ubi ita 
numerosus est populus. ut ipsemet residens rector, ministrandis 
sacramentis, Divinoque cultui peragendo sufficere nequeat; adjungcre 
sibi debet unum, aut plures, pro et exigentia loci, et quantitate 
proventum ecclesiae, similes vicarios, non Regulares tamen, aut 
Apostatas publice criminosos: quibus parem ac ipse habet etiam 
praedicandi, atque absolvendi parochianos, potestatem non requisita, 


l 


" 



.
		

/Vilniana_001_27_401_0001.djvu

			J 


ot. 


--- 


- 395 - 


si remotius degat, approbatione ordinarii sui, tribuere valeat; dum- 
modo praedicti vicarii a decano rurali, congregationem tunc paro- 
chorum celebrante, vel ab officiali districtus illius foraneo idonei 
roperti atque approbati fuerint, in quo conscientias eorundem de- 
r:ani et officialis oneramus. Fiet autem et sribetur haec approbatio 
gratis, semelque approbatus, pro idoneo semper habebitur, quam- 
diu ecclesiao illi ministrabit. Nullus item rectorum, in vicarios 
huiusmodi recipere audeat sacerdotes forenses, sive peregrinos, et 
vagos alienae Dioecesis absque testimonialibus et dimissorialibus 
ordinariorum suorum, vel si sint eiusdem dioecesis, sine praelati, 
parochique, cuius Ecclesiae immediate servierunt, litteris, sub poena 
decem marcarum exigenda per instigatorern officii, ad delationem 
decani ruralis: piisque lo cis, arbitrio ordinarii seu of1'icialium appli- 
canda. Sed ne dicti vicarii, postquam se ecclesiae alicuius minis- 
terio adiunxerunt, audeant sub poena eadern, invito, vel ante trirnes- 
tre non monito, parocho ecclesiarn illam deserere; qui si se gravatos 
a parocho senserint, recurrant ad ordinarium , vel officium eius, 
cxponantque sua gravamina. 
De Scholaribus et Sclwlarum magistris. Quia multum refort 
iuventutem moribus et artibus optimis a teneris imbui: sit apud 
Ecclesiam quamlibet schola clericusque bacalm'eus, vel magister 
artium pro eo, ac loci postulabit dignitas, qui professione tidei 
circa receptionem scholae, in manibus parochi vel vicarii ejus, 
juxta bullam Pii IV., facta, pueros parochianorum, pietate et do- 
ctrina excolat, ac inprimis curat ut iuniores quidem, Orationem Do- 
minicam, Salutationem Angelicam, Articulos Fidei, Decalogi, et Ec- 
clesiae praecepta; provectiores autem, reliquum etiam catechismum 
memoriter teneant et quandoque publice in ecclesia recitent; mo- 
dum item ministrandi operanti divina praesbytero, calleant. Subin- 
deque gmmmaticam et alias triviales artes cum humanioribu8 li. 
teris, pro aetate et captu discentium docere eos non negligat;libris 
tamen Melanchtonis et aliorum hereticorum abstineat, solumque 
approbatos et in fide non suspectos auctores interpretetur. Provi- 
deat autem parochus, ut tam dictus rector scholae, quam cantor, 
ot alii adolescentes, qui in schola degunt, sobrie, honeste et quiete 
vivant. Solent enim quandoque ma