Pomorski Kalendarz Rolniczyna rok 1926, R. 3

ROCZNIK TRZECI 


POMORSKI 
KALENDARZ 
ROLNICZY 


NA ROK 


1926 


. 


POD REDAKCJĄ 
T. ZANA i J. LENTZA 


T 


o 


R 


u 


N 


- - 
AKŁADEM I DRUKIEM POMORSKIEJ DRUKARNI ROLNICZEJ S.A. 
W TORUNIU.
>>>
..C»-r.:::I'Ił:::J"I::::1I :J::::I'II;;::JI'I::S::::&III;::INC::':IIIII:-'::IIII::;:jlllł:::łII&:;
1111::::IIII:::;IIIt;;&&::::a'l'::::IIIa::::rU,::::.tlli: 
I 

 
K 

 
! 
i
 
i 
i: 
li 
A 
¥ 

 rn E R It O S p ZAKUP I SPRZEDAŻ 
V w s Z E L K I E G O Z B O t A :: N A SI O N 

 ZIEMNiAKÓW :-: ARTYKUł.ÓW PASTEWN. 

 NAWOZÓW SZTUCZ. :-: W
GLA :_: WEł.NY 
.":;;
tll;:::lac:::II
:::tMł:::*II::::''''::::'III'::::lllł::::11111::::I..a:::;ł.II::::I.II:::;tIII::::tne::::J.o:'......c:
.I::::tIC 


"ROLNIK w BYDGOSZCZY" 
Spółdzielnia Rolniczo - Handlowa 
z odpowiedzialnością ograniczoną 
dawniej Centrala Rolników T. A. 


FILJA W BYDGOSZCZY 
Telefony: 336, 1336. 1337, :-: Adres dla telegramów: ..Rolnik" 
Biura ulica Gdailska 19 I. 
Spichrz: ul. Hermanna Frankiego 10. :-: Telefon do śpichrza 336. 
Konta bankowe: Bank Polski, Oddział w Bydgoszczy 
Bank Zw. Spół. Zarobk. Oddz. w Bydgos zzcy 


rn 


. 


. 


Wszyscy rolnicy Pomorza 
powinni czytać )))))))) 


"K Ł O S Y 


ł 
.
>>>
ł 
, 


\ 


, 


. , 


., 


l . 
, 
I ' 


" 
II _ =_ 


I 
}J 


PrezYdent Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Wojciechowski. 


l 



 -. 


3
>>>
ł 



 . 

H 
 


L .
>>>
... 


5 


Przedmowa. 


łI 


s Z A N o W N Y C Z Y T E L N I K Uf 
W roku bieżącym, zachęceni powodzeniem lat po. 
f'r
cdnich, ponownie wydajemy Pomorski Kalendłlrz RoI. 
nic
y w tej myf;Ji, że przyslużymy si« dobrzc nas
ym roI. 
nikom, dostarczając im wiadomości potrzebnych, p.)ży. 
tecznych i aktualnych w zawodzie rolniczym. 
Mamy również nadzieję, że celowo rozpoczęta IJraca 
l'ozciąJ!nie się w dłu
i łańcuch wydawnictw i pozyska na. 
dał poparcie wśród szerokich warstw naszych kółkowi. 
czów. Chcielibyśmy, żeby kalendarz niniejsży był uwa::: 
żany przez naszych rolników jako ich własność. Przy tern 
przekonaniu wydawnictwo będzie się mo
ło rozszerzać 
i ulepszać i stanie się może kiedyś niezastąpioną potrzebą 
każde
o 
ospodarza na naszej zicmi Pomorskiej. 
Staraliśmy się zamieścić w kalendarzu to, co najbar. 
dziej interesuje naszych rolników, trochę ich zabawić, 
a tcm nie mniej poruszyć takie sprawy, które są na dobie. 
Przesyłając serdeczne pozdrowienia na Rok Nowy, 
aby był jaknajlepszym i szczęśliwym, prosimy o szerokie 
I'ozpowszechnienie nasze
o kalendarza i jego wszech. 
stronne poparcie. 


ł 


R e d a k c j a. 


"@ /' 
'1
>>>
. 


6 


Pod Twojem berłem. 


Pod Twojem hcrłcm zjednoczone ziemi 
Opieki świ(ttej ot.lczaj skrzydłami, 
Błogosław Kraj ll\SZ... lud błogosław wierny 
Królowo Polski! 1\\Ódl siG, mÓdl si, za nami! 
Bogarodzico Jasnogórska Pani! 
Wszechmocną .prośhą u Syna Twojego 
KościÓł hrOl'! świ:ty od rozlicznych wrogów, 
Królowo Polski, strzeż go, strzeż od złego! 
Królowo Polski! "-d)lowo Pokoju, 
O jedność ducha błagamy ze łzami. 
Niecha j niezgoda braci nie rozdziela. 
Królowo Polski m{)dl sit;, mÓdl Z.l nami! 
Jakoś hroniła murÓw CZ(tstochowy, 
Kraj ratowała w każdej ciężkiej doli, 
Tak nas zachowaj od klęski i wroga,. 
Marjo Zwycięzka! Chroń nas od niewoli! 
Dusze poległych weż w opiekę swoją, 
.zycie swe dali za wolność tej ziemi, 
.Za krew daj niebo miłosierna Pani, 
KrÓlowo Polski módl si;, mÓdl za nami. 


.. 


t
>>>
r 
II 



 


I 
- 


. 


... 


.,. 
t 


-ił 
.. 


) 


Patron Kółek Rolniczych śp. Jackowski. 


II 


7
>>>
8 


Przepowiednie pogody 
według lOO-letniego astrologicznego kalendarza. 


l 


Rok ten ma być pod znakiem słońca. 


Rok 1926 będzie ciepły, w miarę suchy albo mokry. Zima sucha nie- 
zbyt mr{)źna. Wiosna początkowo mokra, szczególniej zmienny kw
ecień, 
maj miernie suchy, w końcu maja i na !początku czerwCa bywają !Szrony. 
Lato suche. Początek sierpnia mokry, potem znów susza, dni gorące. noce 
chłodnc, ku końcowi lata bywają słoty. Jesień sucha. W tvrn roku dużo 
gradów i burz. 
U r o d;z a j e: wcześnie posiane jarzyny rosną, małe, ale dają duży 
plon. Późno siane źle plonują Grochu, wyki, kapusty i siana mało. Lny 
i konopic krótkie. Ozimina dajc mało słomy, ale dużo dobrego uarna. 
Owoców urodzaj duży, oprócz jabłek. Silnie się rozmnożą szkodniki naszych 
uprawnych roślin, 
Styczeń mroźny, dn,ja lO-go śnieg, od 2
-go do końca miesiąca deszcz 
ze śnie
iem na zmianę. 
Luty początkowo pochmurny i dżdżysty, od dnia 9-
0 do 12-
0 pogo- 
da miernie cie,pła, dnia 13-
0. 14-go i 15-110 pada śnieg i odtąd jest mroźne 
powietrze. deszcz 18-go lutego, potem stałe mrozy do końca miesiąca. 
Marzec do dnia 20-go mroźny, od 22-go do 24-go całe dnie są zimne, 
od 25. do końca miesiąca w dzień ciepło i śniegi tają, w nocy wody marzną. 
Kwiecień początkowo zimny, dnia 4-go ciepło, 8-go wiatr z deszczem, 
9-go do II-go ciepło, 1
-1!0 spodziewana burza z grzmotami, 19-9o ładna 
pogoda, następnie dcszcz z grzmotami, 23-go wielkie zimno (ostry czas), 
25-go pochmurnie ,j zimno. 
Maj. Dnia l-go i 2-go zimno i wietrzno, 4-go do 15-go pogoda, czasami 
deszcz, 24-go rano mróz, 27-go ładna pOl!oda, 28-go zimno z m
łym desz- 
czem, 30-go lub 31-go szron, potem deszcz ze śnie\1iem. 
Czerwiec. Dnia 2-go piękna pogoda, 3-
0 dżdżYBty. 4-go do 8-go zimne 
dnie, 9-go ładna pogoda, lO-go zmiennie, 11-1!0 do 14-go rano zimno, w dzień 
ciepło, 15-go deszcz, 20-go rano zimno, 22-go i 23-go ciepło i pogodnae, 
24-go deszcz, 25-
0 zimno, 26-go i do końca miesiąca deBzcz 
Lipiec. Początek miesiąca zimny i pochmurny,. 4-go i 5-A
 ciepło, 
6-go zimno, 7-go do 18-go pogodnie i ciepło, 1.9-go I 21-go deszcz, 23-go 
i do samego końca miesiąca pogoda i gorąco. 
Sierpień. Początck ciepły, 8-go pada deszcz, 9-go do H-go POChmur- 
no, 13-go pogoda. 15-go chŁodno, m07e być w nocy szrOlll, 16-go spodzie- 
wana burza z grzmotami, 17-go zimny deszcz, 18-go do 25-go piękna pogoda, 
26-go deszcz, mietscami nawet z grzmotami, następnie pOj!oda. 
Wrzesień początkowo pogodny, 4-go deszcz, ?-go pogoda, l1-go prze- 
kropnie, 18-go do 25-go pOl!oda zmienna, 27-go cle,pło, 28-g o i do końca 
miesiąca deszcz. 
Październik. Początek- mroźny, 4-go ciepło, 7-
0 deszcz, 8-go po- 
chmurno i zimno, 15-go wiatr 16 wicher ze Śl1ńegiem, 19-9o zmienna brzyd- 
ka pogoda, 21-go na przcmi
ny deszcz i śnieg, 29-go pogoda, 3D-go po- 
chmurno. 
Listopad aż do 14-go l.imne dżdże, 16-go śnieg, 7-go deszcz, od 21-go 
do końca miesiąca piękna i ciepła pogoda. . 
Grudzień początkowo inieżny, 9-
0 słota,. wietrzno i zimno, to-go 
mróz, 11-
0 duży mróz, 13-go mnjcj.ny mrÓz i śmeg, 16-go pogoda i mróz, 
20-go i do końca miesiąca śnieg. 


l- 
, 


. "'" 


I 


--
>>>
1 


Kalendarz na rok zwyczajny 
1926. 


Epoki główne. 
Rok 1926 (zwyczajny, 365 dni) ery chrześcijańskiej jest: 
6639 okresu juljański.ego, 
7434/5 ery hizantyjskiej. 
2679 od założeni.. Rzymu. 
453 od urodzenia Mikołaja Kopernika, 
344 od zaprowadzenia kalendarza nowego stylu (gregorjańskiegoj 
5686{7 ery żydowskiej; początek roku 5686-go dnia 19-qo września 
.1925 roku.; początek roku 5687-go dnia 9 września 1926 r 
1344/5 ery mahometańskiej; początek roku 1344-go dnia 22 lipca 
1925 r: początek roku 1345-go dnia 12 lipca 1926 r. 


Pory roku. 


Początek wiosny dnia 21 marca o godzinie 10 rano 
lata dnia 22 czerwca o godzinie 5 rano. 
jesieni dnia 23 wrześnoa o godzinie 8 wlecz. 
zimy dnia 22 grudnia o godzinie 3 po pol. 
Słońce naj bliżej ziemi dnia 2 stycznia o godzinie 5 rano. 
Słońce najdalej ziemt dnia 5 lipca o godzinie 3 po poło 


Zwroty kalendarzowe. 


I 


Liczba złota 8. 
Epakta 16. 
Litera niedzielna C 
Okres slońca 3.
>>>
10 


Swięta ruchome. 


Niedziela SIarozapustna . 
Niedziela Mi:sopustna 
Niedziela Zapustna 
Popielec 
Niedzie.la wst:pna 
Sucha. 
Głucha 
Środopostna 
Biała. 
Palmowa 
Zmartwychwstanie Chrystusa Pana (Wielkanoc) 
Niedziela Przewodnia 
Niedziela grobu Chrystusa 
Niedziela 3-cia po Wielkiejnocy 
Niedziela 4-ta po Wielkiejnocy 
Niedziela Krzyżowa. 
Wniebowstąpienie Pańskie 
Niedziela 6-ta po Wielkiejnocy 
Zielone Świątki (Zesianie Ducha 
w) 
Niedziela 
w. Trójcy 
Boże Cialo 
Niedziela l-sza Rdwentu 


31 stycznia 
7 lutego 
14 lutego 
17 lutego 
21 lutego 
28 lutego 
7 marca 
14 marca 
21 marca 
28 marca 
4 kwietnia 
11 kwietnia 
18 kwietnia 
25 kwietnia 
2 maja 
9 maja 
13 mz.ja 
16 maja 
23 maja 
30 maja 
3 czerwcZl 


.. 


Dni Krzyżowe 
Suche dni: 


Pierwsze - 
Drugie 
Trzecie - 
Czwarte - 


lO 


28 listopada 
10. 11, 12 maja 
24, 26,27 lutego 
26, 28,29 maja 
15, 17, 18 wrze
nia 
15, 17, 18 grudnia 


Zaćmienia. 
W roku 1926 b:dą dwa za
mienia slońca, z których ani jedno 
nie b:dzie w Polsce widzialne. 
l. Całkowite za
 mienie słońca dnia 14 stycznia b:dzie wi- 
dzialne w 
rodkowej i wschodniej Rfryce, w Rrabji, w Indjach, w 
Chinach. na południu Japonji, na Oceanie Indyjskim i w Rustralji. 
2. Obrączkowe za
mienie słońca dnia 9 lipca b:dzle widzialne 
w Chinach, w Japonjl, w Rustralji. na Oceanie Spokojnym i w Rme- 
ryce. 


Ksi:życ nie b:dzie zaćmiony. 


..
>>>
11 


Spis alfabetyczny Świętych Pańskich. 


.. 


Abdona Męcz. 30 lipca 
Adama 25 fo!rudnia 
Adelajdy 16 
rudnia 
Adolfa B. 17 czerwca 
Afry P. 24 maja i 5 sicrpnia 
A
apita M. 18 sierpnia 
Afo!ah,na P. M. 10 stycznia 
Afo!aty P. M. 5 lutego 
A
nieszki P. M. 21 stycznia 
Afo!rypinv P. M. 23 czerwca 
Albcrta B. m. 21 listopada 
Albina bisk. 1 marca 
Aleksandra P. 26 lutego 
Aleksandra P. 3 maja 
Aleksandra M. 12 
rudnia 
Alehefo!O Wyzn. 17 lipca 
- Alfonsa Ufo!. 2 sicrpnia 
Alfreda 3 lipca 
Alicji 10 stycznia i 21 czerwca 
Aliny Iti czerwca 
Alodji P. M. 22 października 
AlojLc
o Gonz. 21 czerwca 
Ambroże
o B. 7 fo!rudnia 
Amelji 10 C7.erwca 
Anastazego P. 27 Iutc
o 
Anasldze
o M. 22 stycznia 
Anastazji M. 15 kwiclnia 
Anastazji W. 26 października 
Anatoljusza M. 3 lipca 
Andrzeja Ap. 30 listopada 
Andrzeja B. 4 lutcfo!o 
Andrzeja 7. Aw. 10 listopada 
Aniccla P. M. 17 kwietnia 
Anieli 31 maja . 
Aniołów Str. 2 pdździernika 
Anny Matki N. M. P. 26 lipca 
Antonic
o Op. 17 stycznia 
Antonie
o Pad. 13 CLerwca 
Antoni M. 1 marca 
Anzelma B. 21 kwietnia 
ApoJ!n!i P. M. 9 lutcgo 
Apohn,usLa M. 18 kwietnia 
Arkadiusza M. 12 stycznia 
Apolinarefo!o B. 23 lipca 
Arnolda 18 lipca 
Artura B. 6 października 
Atanazcgo B. 2 maja 
AUfo!usty M. 28 marca 
Augusta 3 sierpnia 
Augl!styna B. 28 sicrpnia 
Aurclii P. 25 wrześni" 
Aureliusza 16 czerwca 


t 


Balbiny P. 31 marca 


BallaLara 6 stycznia 
Barbary P. 4 grudnia 
Barnaby Ap. 11 ezerwca 
Barllomieia Ap. 24 sierpnia 
Bazylego 14 czerwca 
Beaty P. 8 marca 
Benedykta Op. 21 marca 
Beniamina M. 31 marca 
Bernarda Op. 20 sierpnia 
Bernardyna S. 20 maja 
Berty 7 lipca 
Bibianny P. 2 grudnia 
B1adyny P. 2 czerwca 
Blanki 28 listopada 
Błażeja B. M. 3 lutel{o 
Błażeja M. 29 listopada 
Bofo!umiła 10 czerwca 
Bol!usława B. 22 marca 
Bohdana li lute
o i 10 sierpnią 
Bonawentury K. 14 lipca 
Bonifacego B. 5 czerwca 
Bonifacego M. 14 maja 
Boże Ciało 3 czerwca 
Bożydara B. 31 sierpnia 
Brunona W. 6 października 
Brygidy Wd. 8 października 
Brygidy P. 1 lutego 
Bronisławy P. 3 wrzesnia 
Cyc)' Iii P. M. 22 listopada 
Cyliny 8 cZerwca i 21 paźdz. 
Celsa Męcz. 28 lipca 
'- ezarego 25 I utego i 3 listopad" 
Cyprjana B. 16 wrzdnia 
Cyrjaka M. 8 sierpnia 
Cyrvla Jer. B. 29 marca i 18 maja 
Czesława W. 20 lipca 
Czterdziestu M: 10 marca 
Damaze
o Pap. 11 grudnia 
Damiana M. 27 wrześ, i 12 kw. 
Daniela M. 3 stycznia 
Daniela P. 31 lipca 
Dawida K. 30 
rudnia 
Darjusla M. 19 I!rudnia 
Delfiny 26 listopada 
Dezyderego B. 23 maia 
Djonizego b. 16 marca i 8 kw. 
DjDnizl'j.1o B. W. 9 października 
Domiceli M. 7 maja i 6 Ii'pca 
Dominika W. 4 sierpnia 
Donata B. 7 sierpnia 
Donata M. 17 lutego 
Doroty Panny 6 lute
o 
Dydaka Wyzn. 13 listopada 
Dzień Zaduszny 2 listopada
>>>
12 


Edlnunda B. 16 listopada 
Edward.. Kr. 13 października 
Edyty 5 
rudnia 
Eleonory p, 21 lute
o 
Elij!jusza B. 1 
rudnia 
Elźbiety Kr. Wd. 8 lipca 
Elżbiety 5 listopada 
Elźbiety K. W, 19 listopada 
Emanuela 26 marca 
Emeryka 4 listopada 
Emilji 22 marca i 30 czerwca 
Emiljana B. 11 wrzśnia i 8 lut. 
Emiljanny M. 20 czerwca 
Emmy 19 kwietnia 
Erazma B. 3 czerwca i 25 listop. 
Ernesta 12 stycznia i 7 listopada 
Eryka Kr. M. 18 maja 
Estery 18 listopada 
Eufemji p, 15 września 
Eufemj1 M. 20 marca 
Eucharjusza B. 20 lutego 
Eufrozyny P. 3 wrześ. i 16 marca 
EUj!enji P. 25 
rudnia 
Eu
enjusza 4 stycznia. 20 mar- 
ca i 15 listopada 
Eulalji P. M. 12 lute
o 
Eustachjusza M, 20 września 
Euzebji P. M. 20 października 
Euzebjusza B, M. 16 grudnia 
Euzebjusza Kap. W. 14 sierpnia 
Euzebjusza M. 5 marca 
Ewarysta P. 26 października 
Ewy 24 
rudnia . 
Ezechjela Pror, 10 kwietnia 


Fabjana M. 20 stycznia 
Faustyna M. 15 lutego 
Felicjana M. 9 czerwca 
Felicyny M. 23 listopada 
Feliksa Pap. 30 maja 
Feliksa K. 14 stycznia 
F eliksa Kapuc. 18 maja 
Feliksa Walez. 20 listopada 
Ferdynanda Kr. 30 maja 
Fidelisa Kapuc, 24 kwietnia 
Filipa Apost, l maja 
Filipa Ncrcusza. 26 maja 
Filipa Benic, 23 sierpnid 
Filiberta 23 sierpnia 
Filomeny 21 marca i 5 lipca 
Flawiana M. 17 lute
o 
Flawji P. 5 października 
Flawjusza M. 22 czerwca 
Florente
o W. 3 stycznia 
Florentyny P. 20 czerwca 
Flory 29 lipca 


Flor)ana Męcz. 4 maja 
Fortunata Kap. 1 czerwca 
Franciszka Bor. 10 października 
Franciszka ił Paulo 2 kwietnia 
Franciszka Ksaw. 3 J!rudnia 
Franciszka Sal. 29 stycznia 
Franciszka Ser. 4 października 
Franciszki Wd. 9 marca 
Fryderyka 5 marca 
Gabrjela Arch. 18 marca 
Gawła O. 16 października 
Gastona 6 lutej!o 
Gedeona 18 czerwca 
Genowefy P. 3 stycznia 
Genowefy Hyrd. 9 listopada 
Gerarda 24 września 
Germana B. W. 28 maja 
Gertrudy 17 marca 
Gerwaze
o M. 19 czerwca 
Gilberd a 4 lute
o 
Gizeli 7 maja 
Gotfryda 13 stycznia 
Grzegorza B. 4 stycznia 
Grzegorza Naz. 9 maja 
Grzcj!orza P. 12 marca 
Grze
orza VII. P. 25 maja 
GrzeJ!orza P. 16 lutego 
Gustawa 3 sierpnia 
Gwidona 12 września 


Heleny Ces. 2 marca 
Heleny Kr. 22 maja 
Heleny W. M. 31 lipca 
Heljodora M. 3 lipca 
Henryka 19 stycznia i 12 lipca 
Henryka Ces. 15 lipca 
Hermene
ildy Kr, 13 kwietnia 
Hieronima Dok. Kośc. 30 wrześn. 
HeJ!ina Pap. M. 11 stycznia 
Hilare
o Dok. k. 14 stycznia 
Hilarjona Op. 21 października 
Hiltrudy P. 27 września 
Hipolita M. 30 styczno i 13 sierp. 
Honoraty P. 11 stycznia 
Huberta P. 3 listopada 
HlI
onil B. I kwietnia 
Idy Panny 13 kwietnia 
Idy z, T. 5 listopada 
Idzie
o Op. 1 września 
Ifj
enii 21 września 
Ij!nacel!o B. 1 lute
o 
l
nace
o Lojoli W. 31 lipca 
Ildefonsa B. W. 23 stycznia 
I!TIienia Jezusa 2 stycznia
>>>
Imicnia Marii 12 września 
Inocentego P. 28 lipca 
Ireneusza M. 25 marca 
Ireny Panny 5 kwiet. i 25 paźdz. 
Irmy 24 grudnia 
Irwiny P. 24 Jo!rudnia 
Iwona K. M. 19 maja 
Izaka 3 czerwca 
Izabeli 15 marca i 3 września 
Izydora B. 4 kwietnia 
Izydora Oracza 10 maia 
Izydora B. 2 lute
o 
Jacka Wyzn. 17 sierpnia 
Jacka M. 11 września 
Jadwi
i W d. 17 października 
Jakóba SI. 1 czerwca 
Jakóba Ap. 1 maja 
Jakób a Apost, 25 lipca 
Jana Złotoust. 27 stycznia 
Jana Matt. W. 8 lute
o 

Tana z. Dukli l października 
Jana Jałm. 24 stycznia 
Jana Bożego 8 marca 
Jana woleju 6 maja 
Jana Nepom. 16 maja 
Jana Chrzc. 24 czerwca 
Jana M. 16 i 26 czerwca 
Jana Gwalberta 13 lipca 
Jana Kante
o 20 października 
Jana Kap. W. 28 marca 
Jana od Krzyża 24 listopada 
Jana Ewang. 27 grudnia 
Jana Męcz. 7 września 
Januarjusza B. M. 19 września 
Jcrzego B. M. 23 kwictnia 
Jędrzeja BI. 16 maja 
Joanny Wd. 24 maja 
Joanny Fremiot 21 sierpnia 
Joachima Ojca N. M. P. 16 sierp. 
Jolanty BI. 15 czerwca 
Jowitv Męcz. 15 lutego 
Józefa Oblub. N. M. P. 19 marca 
Józefa Kalas. W. 4 lipca 
Józefa z Arym. 17 marca 
Józela z Kupert. 18 września 
Józefata 14 listopada 
Judv Ap. 28 Października 
Judyty Wd. 14 listopada 
Juljana 8 stycznia 
Juljana M, 16 i 27 lutego 
Juljanny P. 16 lutego 
Julii P. M. 22 maja 
Julity P. M., 20 Czerw. i J(} lip. 
Juljusza 19 sierpnia 
Juljusza P. 12 kwictnia 


l 


13 


Justusa 28 lutego 
Justyna fil. 14 kwietnia 
Justyniana B. 5 września 


Kaspra 6 sty.cznia 
Kaja 22 kwietnia 
Kajetana W. 7 sicrpnia 
Kaliksta Pap. 14 października 
Kamilla W. 18 lipca 
Karola Borom. 4 listopada 
Karola C. 28 stycznia 
Kassjana 13 sierpnia 
Kassjusza M. 15 maja 
Katarzyny z R. 13 lutego 
Katarzyny Sen. 30 kwietnia 
Katarzyny P. M. 25 listopada 
Katarzyny Szw. 22 marca 
Kat. św. Piotra w Rz. 18 stycznia 
Kat. św. Piotra w Ant. 22 lutego 
Kazimierza Kr. 4 marca 
Kiljana B. 8 lipca 
Klary P. 12 sierpnia 
Klaudjusza B. 6 czerwca 
Klcmcnsa Pap. 23 listopada 
KIcmensa B. 13 marca 
Kleopatry 20 paździcrnika 
Klcta M. 26 kwietnia 
Klotyidy Kr. 3 czcrwca 
Konstancji P. M. 18 lutego 
Konstante
o W. 11 marca 
Konrada Wyzn. 19 lute
o 
Konrada Bisk. 26 listopada 
Korduli P. 22 paździcrnika 
Kornclji II\. 31 marca 
Kosmy M. 27 września 
Krescencji 15 czerwcu 
Krescensjusza 27 czerwca 
Kryspina i Kryspiniana 25 paźd 
KrystynV P. 13 marca i 24 lipca 
Krysztofa M. 25 lipca 
Ksawerego 3 grudnia 
Kunegundy Ces. 3 marca 
Kuncgundy Kr. 24 lipca 
Kwirvna Męcz. 30 malca 


Lamberta 16 I{wietnia 
Larga M. 8 sierpnia 
Leandra B. 27 lutego 
Leokadji P. 9 grudQ.ia 
Leona R. 20 lutego i 1-1 marca 
Leona 1. Pap. 11 kwietnia 
Leona 11. PaP. 3 lipca 
Leonarda Wvzn. 6 listopada 
Leoncjusza B, 13 stycznia 
Leonidasa M. 28 stycznia 
Leonilji P. M. 15 marca
>>>
14 


Leo,polda W. 15 marca i 15 list. 
Lipusa 23 września 
Lonj!ina M. 15 marca 
Lucjana 7 stycznia 
Lucyny P. 30 czerwca 
Lucyny 17 października 
Lucjusza 11 lutej!o 
Ludj!ardy P. 16 cz('rwca 
Ludj!ara B, 26 marca 
Ludomira 3 października 
Ludwika Kr. 25 sierpnia 
Ludwika W. 12 lutej!o 
Ludwiki P. 15 kwietnia 


Ladysława z Gid. 25 września 
Łazarza B, 11 lute
Q i 17 grudnia 
Łucji Panny 13 
rudnia 
Łukasza Ew. 18 października 
Macieja Apost. 24 lutej!o 
Mal!daleny 27 maja 
Makarej!o 2 stycznia i 29 lute
o 
Malwinv 4 maja 
Maksyma B. 8 lute
o i 18 ListQP' 
Maksyma M. 15 maja 
Maksymi1jana B. 12 października 
Małj!()rzaty Kr. węj!ier, 13 lipca 
Mał
orzaty Kr. sz. 10 czerwca 
Mansweta B, 28 list. i 19 lutcgo 
Marcelej!o P. 16 stycznia 
Marceli W d. 31 stycznia 
Marcelina P. 18 czcrwca 
Marcelina M. 26 kwh."tnia 
Marcjanny 9 stycznia 
Marty 29 lipca 
Martyny P. M. 30 stycznia 
Marjana Ł. 19 sicrpnia 
Marji Kleof. 9 kwietnia 
Marji Maj!d. dc Pazzis 29 maja 
Marji Maj!dalcny w Jcrozolimie 
22 Hpca 
Marty P. 20 października 
Mariusza 19 stycznia 
Marka 24 marca i 18 czcrwca 
Mateusza Ap. 21 września 
Matyldy Kr. 14 marca 
Maura 15 stycznia i 23 listopada 
Mauryccj!o M. 22 wrześni" 
Maurvljusza 13 września 
Metodej!o B. 7 lipca 
Melanji P. M. 17 lute
o 
Mclchiora 6 stycznia 
Michała Arch. 29 wrzcśnia 
Michała B. W. 23 maja 
Mikołaja z Tol. 10 września 
Mikołaja B. 6 j!rudnia 


Mirona 1\'\. 17 {!ruclnia 
Młodzianków 28 
rudnia 
Modesta M. 15 czcrw. i 12 stycz. 
Modcsty P. 13 marca 
Moniki W. ,1 maja 


N. krwi Ch. P. I lipca 
Narcyza B. 29 paździcrnika 
Narodz. Chrystusa P. 25 j!rudnia 
Narodzcnie NMP. 8 wrzcśnia 
Natalji Panny 27 lipca 
Nawicdzcnie NMP. 2 lipca 
Nawr. św. Pawia 25 stycznia 
N. M. P. I\niels. 2 sicrpnia 
N. M. P. Boles. 15 wf7cSnia 
N. M. p, od wyk. niewolników 
24 wrzcsni a 
Niepok. Serca N. M. P. 17 wrz. 
N. M. P. Jasnoj!ór, 26 sicrpnia 
N. M. P. Łask. 9 maja 
N. M. P. Loret. 10 
rudnia 
N. M. P. Róźań. 7 naździcrnika 
N. M. P. Snicż. 5 sierpnia 
N. M. P. SzkapI. 16 lipca 
Napolcona 15 sicrpnia 
Nazarjus.la B. 28 lipca 
Nestora B. M. 26 lutcgo 
Nicefora B. 13 marca 
Niepok. Poczęcic NMP. 8 j!rudn. 
Nikodcma M. 15 wrzcśnia 
Norbcrta 13. 6 cn"rWca 


oj 


'f 


Obrzcz. PaJlskic (N. R.ll stycznia 
Objaw. N, M. P. w Lourdcs 11 
lutego 
Oczckiwanic N.M,P, 18 j!rudnia 
Oczyszczcnic NMP. 2 lut('
o 
Odona B. 18 listopada 
Ofiar. NMP. 21 listopada 
Olimpji 26 marca 
Olimpjusza M. 31 paźJzicrnika 
Olimpjusza B. 12 czcrWCa 
Opata B. 4 czcrwca 
Ottona nisko 24 lipca 
Ottona M. 16 stycznia 
Otylji P. M. 13 grudnia 


Pankracego 12 maja 
Pantalc
ma M. 27 lipca 
Paschahsa 17 maj" 
Parysa 5 sierpnia I 
Patrycjusza 17 marca 
Paulina B. 22 czerwca 
Pauli Wdowy 26 stycznia 
Pawła M. 26 czerwca i 17 sierp. 
Pawła I. Pust. 15 stycznia
>>>
} . 


, 


Pawła Ap, 29 czerwca 
Pawła od krz. 28 kw. 
Pela
ji M. 8 października 
Pela
ji P. 11 lipca 
P"troneli 31 maja 
5 blizn św. Franc. 18 września 
Pięciu br, męcz. 12 liSto.pada 
Piotra B. M. 26 listop. 
Piotra Chryz. 4 
rudnia 
Piotra Damiana 23 lute
o 
Piotra Nolaski 31 stycznia 
Piotra M. 29 kwietnia 
Piotra Ap. 29 czerwca 
Piotra Celest. 19 maja 
iotra w okowo 1 sierpnia 
Piotra z Alkant. 19 paźdz. 
Piusa V. Pap. 5 maja 
Piusa I. p, M. 11 lipca 
Placyd a M. 5 października 
Placyd y P. 11 października 
Podw, św. Krzyża 14 września 
Polikarpa B. M. 26 stycznia 
Popielec 17 lute
o 
Porfire
o 26 lute
o 
Praksydy P. 21 czerwca 
Prokopa M. 27 lute
o i 4 lipca 
Probusa 15 marca .i 11 paźdz. 
Prospera. B. 25 czerwca 
Prota M. 11 września 
Protaze
o 19 czerwca 
Pryski 18 stycznia 
Przemienienie Pańskie 6 sierpnia 
Przenies. św. Stanisława B. 28 
września 
Przenies. św. Wojciecha 20 paź- 
dziernika 
Przcnie,s. relikw. św. Kazimierza 
27 srerpnia 
Ptolomeusza B. 24 sierpnia 
Pulcherji P. 10 wrześn. i 7 lipca 
Rafala Arch. 24 października 
Rajmunda W. 31 sierpnia 
Rajmunda 23 stycznia 
Raula 21 pa.ździernika 
Re
inY P. 7 września 
Remi
iusza B. 1 października 
Roberta Opata 7 czerwca i 17 
kwietnia 
Rocha Wyzn. 16 sierpnia 
Romana Opata 28 lute
o 
Romana M. 9 sierpnia 
Romana B. M. 23 października 
Romany Panny 23 lutel!o 
Romualda Opata 7 lute
o 
Rol!iera 30 J!rudnia 


'f 


l 


15 


Rozalji P. 4 wrzesnla 
Rozesłanie Ap. 15 lipca 
Rudolfa 17 kwietnia 
Rufa M, 28 listopada 
RuIina Wyzn. 19 sierpnia 
Rufiny P. 31 sierpnia 
Ruperta B. 27 marca 
Ry
oberta B. W. 4 stycznia 
Ryszarda B. 3 kwietnia 
Ryszarda król. 7 lute
o 
Saby B. 9 httego 
Saby Opata 5 I!rudni a 
Sabiny W, 11 lipca 
Sabiniana M. 7 czerwca 
Sabiny M. 27 paźdz. i 29 sierpnia 
Salomei Panny 17 listopada 
Samuela 17 lute
o i 20 sierp'!!.a 
Saturnina M. 29 listopada 
Saturniny P. M, 4 czerwca 
Sawiny P. 30 stycznia 
Scholastyki P, 10 lute
o 
Scięcie I!łowy św. Jana Chrz. 
29 sierpnia 
Sebastjana M. 20 stycznia 
Serafina W. 12 paźdz.iernika 
Serafiny P. 29 lipca 
Serapiona W. M, 14 listopada 
Serca Jezusow. 11 czerwca 
Ser
jus7.a M. 24 lutel!o 
Serwace
o B. 13 maja 
Serwiljana M, 20 kwietnia 
Seweryna B. M. 23 października 
Seweryna Op. 8 stycznia 
Siedm. boI. NMP. 26 marca 
Siedm. braci śp. 10 lipca 
Sokratesa 19 kwietnia 
Sotera Pap. 22 kwietnia 
Stanisława B. 8 maja 
Stanisława Kostki 13 listopada 
Stefana Kr. W. 2 września 
Stefana M. 22 listopada i 2 sierp. 
Stolicy św, Piotra w Ant. 22 lut. 
Sulpicjusza M. 20 kwietnia 
Svkstusa III. P. 28 marca 
Sylwana 10 lute
o 
Svlwerjusza 20 czerwca 
Sylwestra P. 31 
rudnia 
Symeona B. 18 lutel!o 
Svmforjana M. 22 sierpnia 
Szczepana M. M. 26 I!rudnia 
Szymona SI. 5 stycznia 
Szymona Ap. 28 października 
Szymona B. 18 lute
o 
Szymona z Lipnicy 18 lipca 
Świętej Rodz. 26 stycznia
>>>
,.. 


16 


Tacjana M. 16 marca 
T.adeusza Ap. 28 pafdziernika 
Tekli M. 26 marca 
Telesfora P. 5 stycznia 
Teobalda P. 1 lipca 
Teodora M. 9 listop. i 7 stycznia 
Teodory M. 1 kwietno i l wrześ. 
Teodozji P. 27 marca 
Teofila 6 lutego i 20 grudnia 
Teofila 8 stycznia i 5 marca 
Teresy P. 15 października 
Tomasza z Akw. 7 marca 
Tomasza Ap. 21 grudnia 
Tomasza Kant. 29 grudnia 
Trójcy św. 30 mała 
Trzech Króli 6 stycznia 
Tymoteusza B, M. 24 stycznia 
Tytusa B. 4 stycznia 
Urbana Pap. 25 maja 
Urbana B. 16 maja 
Urszuli Panny 21 października 
Ulryka 4 lipca 
Ursusa 30 lipca 


Wacława Króla 28 wrzesnia 
Walerji Panny 9 grudnia 
Walerji M. 5 czerwca 
Walerego 15 grudnia 
Walerego M: 12 września 
Waleriana B. 14 kwietnia 
Waltera 2 maja 
Walentego K. M, 14 lute
o 
Walentyny 15 lipca 
Wawrzyńca M. 10 sierpnia 
Wawrzyńca B. W. 5 września 
Weroniki P. 13 stycznia 
Wielkanoc 10 kwietnia 
Wiktora M. 25 lutego i 10 marca 
Wiktora B. M. 21 lipca 
Wiktora B. 17 października 


Wiktorji P. 23 grudnia 
Wilhelma 10 stycznia i 28 maja 
Wilhelma Op. 6 kwietnia 
Wincentej!o Perrer. W. 5.kwit. 
Wincentel!o Kadł. 8 marca 
Wincentel!o B. 20 marca 
Wincentego M. 22 stycznia 
Wincentego a Paulo 19 lipca 
Wirgiljusza B. M, 27 listopada 
Wirl!inji 7 listopada 
Wita 15 czerwca 
Witalisa M. 28 kwietnia i 4 list. 
Władysława Kr. 27 czerwca 
W
ebows
ąp.ienie 13 maja 
Wn!e
OWZlecle NMP. 15 sierpnia 
WOJciecha B. M. 23 kwietnia 
Wolframa M. 10 marca 
Wszystkich Świętych 1 listopada 


II 


Zacharja-s;z.a 5 listopada 
Zacharja.sza Pr. 6 września 
Zaślubiny NMP. 23 stycznia 
Zefiryny P, 26 sicrpnia 
Zenajdy P. M, 5 czerwca 
Zenajdy Panny 11 października 
Zenobiusza 22 grudnia 
Zenobji B. 30 października 
Zenona 12 kwietnia i 23 czerwca 
Zenona :2:01. 22 grudnia 
Ze sI. Ducha św. 23 maja 
Znalez. Krzyża św. 3 maja 
Znalez, relikwi św. Szczepana 
3 sierpnia 
Zofji t5 maja 
Zofji M. 18 września 
Zuzanny M. 24 maja 
Zuzanny P. 11 sierpllia 
Zwiastowanie N. M. P. 25 marca 
Zygmunla Kr. 2 maja 
Zy
fryda B. 25 lutego,
>>>
17 


. 
? I s T !: 
i
. E Ń I K:._ 
Swięta kościoła n-vmsko-katolickiego '" I S ł o ń c e 
_ . i 
 i Y 
 
. . 'c I wseh. , zach. wsch. I zaeh. 
1 p Nowy Rok Obrz.Panskle 
 g. m. g. m. g. m. g. m. 
2 S Im. Jezus. Makarego Op. 
- 1 1 7-4513-34 6- 8w 9- 8 r 
3 N Genowefy P., Florentego P. 5 7-44 3-38 to-22 w to-54 r 
4 P Tytusa B., Rygoberta. 10 7-42 3-45 12-51 pp 
5 W Telesfora, Symeona. 15 7-38 3-53 8-29 r 5-42 pp 
6 Ś Trzech. Króli. 20 7-33 4-1 to-56 r 12-15 pn 
7 C Lucjana l Juljana. 25 7-28 4-10 1-25pp 4-42 r 
8 P Seweryna Op., Juljana M. 31 7-19 4-20 7- 8 w 8-37 r 
9 S Marcjanny P. M, Jukunda M. I 
-łO;- 1. po 3. KI'. Aj!"atona, Wilhelma. '2 I DłUg
śt l 
rł
- 
11 P Honoraty M., Hygina M. P. Q dOla y - 
12 W Arkadjus,a, Modesta M. _g. m, g. m: 
 7 
13 Ś Weroniki P., Glafiry P. p. I I 
14 C HilaregoB.W.D.K.,FeliksaM. 1,7-49 0- 5 . .14 
15 P t Pawła pustelnika. 5, 7-54 o-to 
16 S Marcelego P. M., Ottona M. 10 1 8- 3 0-19 :) .20 
- i5 8-15 0-31 
17 N 2, po 3 KI'. Antoniego Op. 20 8-28 0-44 
 . 28 
18 P Katedry św. Piotra w Rzymie. 25 8-42 O-58 
19 W Henryka B. W. Marty. 1 31 9- 1 1-17 
2u Ś F abjana, Sebastjana. I 
21 C Agnieszki M. P. I 
22 P t Wineentego, Anilstazego. Czy jesteś członkiem Pomor- 
23 S Zaślubiny N. N. P., Ildefonsa. skieJ!o Stowarzyszenia Rolniczo'- 
- ')4 _ N HandloweJ!o? Jeśli nie - to 
- 3 po 3 KI'. Tymoteusza. 
25 P Nawrócenie św. Pawia Ap. wpisz się natychmiast, byś mó
ł 
26 W Polikarpa B. M. nabywać i zbywać wszelkie pro- 
27 Ś Jana Złotoustego. dukta, maszyny i towary wprost 
28 C Obj. św. Agnieszki, przez Stowarzyszenie, unikając 
29 P t Franciszka Salezego. 
30 S Martyny M.P., Sawiny P. pośredników! 

I N .5tarozapustna. :,:tra Nol. 
. 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLO\VE 
Spółdzielnia z o
raniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, lp. 
F i I j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach _ Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie _ Wejherowie 
NarzędLia i maszyny rolnicze, Zliemiopłody, nawozy sztuczne, węgiel. 


L 


2 Pomorski Kalendarz Rolniczy.
>>>
18 


Przypomnienia na styczeń. 
Opracował inż. agr. Jan Lentz, redaktor "Kłosów", 


J 


Ułożyć plan dla go!;podarstwa na cały rok, czego brak zawczasu 
dokupić. - Ciąć budulec i zwozić go dopóki mamy sannę. - Opał i lód 
zwozić. - Młócić w mrozy koniczyny i zboża, ziarno szuflować, żeby się 
nie zagrzało lub zatęchło. - Czyścić ziarno, najlepsze zachov.ać do siewu. 
- Kupić potrzebne nasiona tylko u r.zetelnych kupców, a nigdy przy- 
godnych handlarzy, żeby nie było oszustwa. - Wywozić obornik w pole, 
jeżeli za dużo się jego uciułało w niskim budynku, albo mamy bardzo 
odległe pola. Lepiej go trzymae po.d inwentarzem aż do chwili roztrzą- 
sania 11:0. - Wywieziony obornik nigdy długo nie trzymać na m:liych 
kupkach w polu, tylko, albo go zaraz za wozem rozrzucie na równych, 
mało spadzistych polach, albo go złożyć na duże kupy, mocno je ubi.: 
i przykryć miałem torfowym lub ziemią, a w jego braku obok kupy 
ułożyć koński gnój, żeby się zagrzał. Pod zagrzanym końskim gnojem 
ziemia rozmarznie i można będzie nią okryć kUpę gnoju. _ Jak śniegu 
mało w polach, można rozpocząć rozsiewanie kainitu. a nawet toma- 
syny. - Gdyby skutkiem ciepła śniegi tajały, to ozimi'ny chronić od 
zatopienia wodą i lodem przez spusty na wodę. Skorupę lodową nad śnie- 
giem na dużych wyrośniętych na jesieni oziminach zrywać bronami, bo. 
nam oziminy wyprzeją. - Inwentarz dobrze żyv.ić i czysto trzymać, zgrze- 
błować i czyścić. - Podlug mlecznosci krowy indywidualnie żywić, nie 
żało.wać im treściwych pasz, to powiększymy ilość mlcka. _ Cielęta sta- 
rannie chować. Zimowc najlepsze do chowu. - Świnie trzymać ciepło, 
ściółki .nie żałować, żeby miały sucho leżeć. - Kury ciepło umieścić 
i dobrze karmić, żeby się wcześnie niosły. Dawać im ziarno, a w południe 
ciepłą miękką karmę. 
Suche li:ałęzie nawet w mrozy w sadach wycina c, zbicrać :a;ka 
owadów w zeschniętych liściach, skrobać korę i bielić pnie, to zniszczymy 
ukryte pod nią szkodniki. - Jeżel
 śnieg pod. koronami drzew naprzy- 
kład wiśni i grusz udepczemy, to będzie wolniej na wiosnę tajać, opóźni 
wzrost i ich kJwitnięcie, przez co zmniejszymy niebezpieczeństwo zmar_ 
znięcia zawiązków owocowych. zagrażające im od wiosennych przymroz- 
ków. - Zakładać przyspieszniki. - Wycinać przeręble w stawach. _ 
Cho.dzic 'regularnie na zebrania Kółek, kursy, zbierać się wieczorami 
w celu wspólnego czytania pożytecznych książek i gazet, naradzać się 
wz
lędem zamieszczanych spółdzielczych pTZedsięw7ięć, - Zaprenumerować 
"Kłosy". 


. 


Pokolenie wychowane w kooperatyimie, przesiąknięte ideją dobra, 
przyjaźni i samodzielności, jest to jakby odrodzenie duszy narodu; jest 
t:J ta nowa, oczekiwana, zapowiadana w proroctwach i w pieśniach, 
demokratyczna, niezniszczalna Polska. 
E. Abramowski. 


I 
k 


. .....
>>>
. 


ł"'-- 


Zapiski gospodarcze na miesiąc styczeń. 


- 2" 


l 


19 


, 


.......mn_
>>>
20 


. 


........... 


. 


. 


j
>>>
Święta kosciola rzymsko-katolickiego I co Słońce 
g " ws ch. , zach 
_ ---'Ł m. _Ł-ł": 
I 
l 7-18 4-22 8-12 w 8-59 r 
5 7-12 4-29 12-40pn 10-23 r 
10 7- 2 4-39 5-20 r 1-55 pp 
15 6-53' 4-48 8-33 r 8-39 w 
20 6-43' 4-5810-47 r : 2-36 pn 
Mitlsopustna. Romualda Op. 1 25 6-32' 5- 8 2-53 pp 5-45 r 
Jana z Mott y, Emiljana 28 6-25 5-13 6- 4 w' 7- 5 r 
Apolonji i 
Schol
styki, Svlwana 
Objaw. N. M.P. w LOUl'd
s. .
 D/ugośt I Przy- 
t Eulalji 'P. eS' dnia tb ylo 
Katarzyny P. ,g. m.,R". m. 
Zapustno. Walentego kapł. 11 9- 411-20 
Faustyna i Jowity, 5 9-1711-33 
Juljanny P. m, Juljana M. lO' 9-37 1 1-53 
tPopi
lec. Donata,Franciszka 15' 9-55 2--11 
Symeona, Maksyma Konstancji 2010-151 2-31 
t Konrada, Mansweta 25 1 ' 10-36' 2-52 
Leona i Eucher l 'usza. 2810-48: 3- 4 
. I 


l P 
I · 2 W 
3 Ś 
4 C 
5 P 
6 S 
f--- 
7 N 
8 P 
9 W 
10 S 
11 C 
12 P 
13 S 
- 
14 N 
15 P 
16 W 
17 Ś 
18 C 
19 P 
20 S 
f--- 
21 N 
22 P 
23 VI 
24 S 
25 C 
26 P 
27 S 
- 
28 N 
. 


J 
l 

 
I 
l 


-............:::: -. 


LUTY 


21 


Księżyc 
-- w
 h-:- I --;;;;hód:- 
g. m. g. m 


(t 5 
. . 12 
:) . 19 
\
 '" 27 


Wstępno, Maksymiana, Feliksa 
Kat. sw. Piotra w Antjochji. 
Piotra Damiana. 
-:- 8ucbv dz. Macieja Ap. 
Cezarego W., Feliksa P. W. 
t 8ucby dz. Aleksandra B. W. 
t 8ucby dz. Leandra B. W. 


Muszę zamówić nowe plugi 
i brony, siewniki, walce, kulty- 
watory, saletrę i nasiona do sie- 
wów 'Wiosennych. Dostarczy mi 
to wszystko Pomorskie Stowa- 
rzyszcnie Roln.-Hand1. w Toru- 
niU, które
o jestem członkiem! 



.

 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z o
raniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, lp. 
F i l j e w: Brodnicy - Chełmnie - Choinicach _ pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeżnie - Wejherowie 
NarzędLia i maszyny rolnicze, ziemiopłody, nawozy sztuczne, węgIel. 


ma dni 28. 


Ignacego. Brygidy. 
Oczyszczenie N. M. P. 
Błażeja B. M, 
Ausaareao i Andrzeja. 
t Ag.aty
 P. M. 
Doroty P. M, Tytusa. 


8ucba, Romana,
>>>
22 


Przypomnienia na luty. 


Przy!!otowac naTLędLia do robilt wiosennych. - Konczyć mlockę 
i czyszczenie nasion polnych i ogrodowych, - Zamówić potrzebne nasiona. 
nawozy i drzewka owocowe. - Na łąkach w czasie odwilży rozrzucić 
kretowiny i zedrzeć mech bronami. - Kończyć wywozić gnój. i komposty 
na równe mietsca. - Wywozić poskrobki, wszelkie odpadki gospodar- 
skie. zgromadzom przed zimą na kupę kompostową. Pr;zekopać 
spusty dla wody w rowach, szczególniej koło mostów. a także na oziminach 
w rolach, prLe,maczonych pod wiosenne zasiewy. Woda szybciej spłynie, 
pola prędolej obeschną i można będzie zacząć wiosenne siewy. Za s,zybko 
plynąca woda porobi nam wyrwy w polach, a wolno się rozlewając, pozo- 
stawi nam ży:zny namuł na łąkach. - Na murszach jak jeszcze nie:zupcłnie 
rozmarzly i konie nie będą się zapadać, wałować oziminy. i ląki, yeby 
ich mróz nie podniósł. Na obeschniętych góreczka,ch zacząć rolę włóczyc. 
Inwentarz w pogodne dni wypuszczać na chwilę na świeże powietrze. 
Przewietrzyc budynki mieszkalne i inwentarskie, - Konie i woły dobrze 
7ywić. to będą miały siłę do robót wioscnnych, a klacze będą się 
rzać, 
Przeznaczone do zabicia na Wielkanoc świnie, rozpocząć intensywnie 
karmić, żeby szybko się tuczyły, - Kury nasadzać na jaja. Gęsiom pr:zy- 
gotować gnia:zda, Drób strzedz od kun i tchórzy. - Wykocone owce dobrze 
żywić, jagnięta ciepło trzymać. - Kontrolować kopce' z okopowemi zapasy 
paszy i słomy. - Przygotowac grządki pod IOzsadę kapuścianą, marchew 
i pietroo:zkę. Siać w przyspieszniku. - Trudno kiełkujące nasiona np. 
drzew owocowych, akacji, zasypać w' skrzynkach wilgotnym, piaskiem, 
Lcby szybciej wschodziły na wiosnę Za gęste korony w sadzie w nie mroźne 
dni I'Irzecinac, hQ mróz szkodzi na rany zdrowych drzew. ---. NiespokoJ.De 
pszcLOły poic, głodniaki podkarmiac sytą. - Zbierać szyszki w lasach. - 
Naci
ć sadzonek wierzby koszykarskiej, żeby miec I!otowe do sadzenia 
w marcu. - Pokończyc rozpoc7ęte '.' styczniu roboty. Korzystać z \\ 01- 
nego cza
u i dłu
ich wieczorów na samokształcenie 
ię. 


Spółdzielczość jest przedewszystkiem tą potężną dźwignią, która - 
z poziomu :zwyczajowych urządzeń i sposobów pracy rolniczej, z nizin 
powolnego rozwoju, lub biernego zacofania - dźwiga szybko rolnictwo 
na wyżyny nowoczesnego postępu. opartcRo na olbrzymich, wprost 
rewolucYJnych zdobyczach wiedzy i odkryciach nauki, na niezliczonych 
i przedziwnych wynalazkach i ulepszen
ach technicznych. jakie w nie- 
zmiernie szybkiem tempie dokonywały się w ciąj1u ubiegłego i bieżącego 
stulecia. 


D. Franciszek Stefczyk. 


I.
>>>
Zapiski gospodarcze na miesiąc luty. 


1 


\ 


. 23
>>>
24
>>>
25 



tl 



 ł z 


MARZEC 


ma dni 31. 


1 P 
2 W 
3 Ś 
4 C 
5 P 
6 S 
- 
7 N 
8 P 
9 W 
10 Ś 
11 C 
]2 P 
13 S 
- 
14 N 
15 P 
16 W 
17 ., 
18 C 
19 P 
20 S 


Świ«;ta kościoła rzymsko - katoliekiego .
 I 
łońce _ 
O I wseh. I zach. 
Ig. m.lg. m 
- - 
I I 
11 6-23 5-15 7 - 9 w 7-26 r 
5 1 6 - 151 5-2111-41 w 8-52 r 
10 6- 3; 5-30 4- 2 r 12-43 pp 
15 5-53 5-39 6-55 r 7-29 w 
20 5-41j 5-47 9-20 r 1-27 pn 
Qlucba. 'orftasza z ARwinu. 25 1 5-30 5-57 1-45 pp 4-19 r 
Wincentego Kadlubka.JanaBoż. 31 \ 5-15 \ ' 6- 7 8- 23 w 6-32 r 
Franeiszki Rzymianki. 
40 m«;cz., Wiktora M ,.. 
Konstantego W., Herakijusza. 'a I D/ugOS[ 1 Przy- 
t Grzegorza Wielk O I dnia bylo 
Krystyny, Sabina M. ,g. m.!g. m. 
 
00 
3 
. 


- 
21 N 
22 P 
23 W 
24 Ś 
25 C 
26 P 
27 S 
-- 
28 N 
29 P 
30 W 
31 Ś 


Albina B. W, Antoniny M. 
Heleny ees. 
Kunegundy ees. 
Kazimi,'na kr.. Luejana. 
t Emebjusza, Teofila. 
Wiktora i Wiktoryna. 


Księi yca 
wsehód. I zaehód. 
g m. j g, m. 


7 


Srodopostna. kro Wd. Leona 110-52' 3- 8 
Klemen..a Hnfbauera, Longina 511- 6' 3-22 
Abrahama, Eufrozyny. 10 11-27' 3-43 
Józefa zArymatei, Gertrudy P. 1511-46' 4- 2 
Gabryela Areh., Cyryla. 20 1 12- 6 4-22 
t Józefa Oblub. N. M. P. 2512-27 4-43 
Eufemji M., Teodozji M. 131112-52 S-=': 


14 


.21 


.29 


Biala. Benedykta op. 
Katarzynv W., Bogusława. 
Pelagji. Teodozji. 
Marka i Tymoteusza. 
Zwiastowanie NMP. Ireneusza 
t Matki Boskiej Bolesnej. 
Jana Damasc. 


Czy masz W dostatecznej ilości 
narzędzia do sadzenia okopo- 
wych, dołowniki, obsypywacze 
i opielacze? Maszyny te dostar- 
cza: 


Palmowa. Jana Kapistrana. 
t Wielki. Eustazego, Cyryla. 
t Wielki. Anieli Wd., Kwiryna 
t Wielka. Balbiny P. i Korneli 


..... 
'\
 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z ograniczoną od.powiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37,1 p. 
F i l j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach - pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejherowie 
Narzędzia i maszyny rolnicze, ziemiopłody, nawozy sztuczne, węl!iel.
>>>
26 


Przypomnienia na marzec. 


Wyjśc w pole jak rola ju.t obeschnie (zbieleje) i konie nie 19ną. \ 
Podorywać łubiny i zielone nawozy te, które nie podorano na jesicni. 
Przyorywać obornik, gruberować, bronować, siać seradelę, białą koniczynę, 
marchew, owsy, mieszanki i grochy. - bronować oziminy, łą.ki i koniczyny. 
Puste miejsca podsiewać seradelą i rajgrasem, - Siać burdki cukrowc 
w końcu marca i dwurzędowe jęczmiona. Z wczesnych siewów, ale w sta- 
rannie uprawnej roli bywają najlepsze plony. - Nadal wałować ciężkim 
wałem oziminy na ziemiach murs
atych, żeby ich mróz nie podnosił. _ 
Unikać przy wiosennej uprawie pługa, a tylko ziemię spulchniać kulty- 
watorem i bronami, żeby jej zanadto nie wYSUs.zyc, bo bez \\ilgoci zimowej 
nie będzie równych wschodów. Płu
 tylko potrzebny jest na bardzo zlew- 
nych rolach, bo teraz na\\et obornik wdritpują w zicmię hult)\\alorami. _ 
Przebierac ziemniaki w dzień, .ale na noc je doklddnie okrywać, .teby nie 
zmarzły, a także pod grub:t warstwą ziemi nie tak prędko kielki pu.;zczą. _ 
KOńczyć siew kainitów i 7użH Tomasa na rolę i murszaste łąki, a na ozi- 
miny dać pier\\szą daw.kę saletry, - Oczyszczac pole z kamieni. tłuc je na 
szaber i poprawiać niem szosy. - Wody spus.zczać z pól. z kałuż na 
drodze do rowów i zagłębienia zarównywac kamieniami, faszyną i na nie 
ziemię. - Wybierać wysadki buraków, marchwi. kapusty i posadzic je 
do gruntu. - Myszy i innc szkodniki tępić, ochraniać kuIlury od zajęcy. 
wykopywać osty. - Na łąkach i pastwd.skach równać krccie kupy i kępy, 
wykopać niepotrzebne krzaki. - Stanowić klacze i nasadzać drób. _ 
Ogierki czteroletnie pokładać. - Obcinać kopyta i racice nadmicrnie 
wyrosnięte. - Mocno żywic caly inwentarz i drób, bo z pól, pastwisk 
i slawów jeszcze niema żadncgo jedzenia. - Oczyścić podwórze, wszelkie 
odpadld wywieźć na kompost i przekopać go. - Po rozpoczęciu wiosny 
(21. fIl.) wysiewać w przyspiesznik warzywa, a w grunt do slońca polo- 
tony na rozsadę (kapustę i brukiew). - Skończyć czyszczcnie i prze- 
swieUanie drzew. 
W sadzie drzewka posadzIć odpowiednie do rodzaju gleby, Równie
 
sadzic wiklinę, drzewa przydrożne i na nieużytkach, - W cicple dni 
zrewidowac pnie, podmiatać je, w razie potrzeby je pod.karmiać. - B cz - 
matki karować, - Przewietrzać stebnik (odpowiednia temperatura 8" C.) 
Zaprenumerować "Kłosy". 


- 


-- 


Stowarzyszeme spółd:liielcze przynosi k-orzyść nie tylko samym stowa- 
rzyszonym, lecz calej okolicy; kraj pokryty stowarzyszeniami stajc się 
zamożniejszy, szczęśliwszy, życie w nim lepsze i pogodnicjszc. 
Hcnry W. WolE.
>>>
Zapiski gospodarcze na miesiąc marzec 


I 
{ 


l 


... 



 


l 


27
>>>
r 


- 


28 



 


--. --.....----.----...........-----..---....__.a.__.___........__............__.... 


,....----- 


.............--.......--.--.....-....--.--.....--.-........----.--.--.-......-.--..-..................
>>>
Swit;ta kośeioła rzymsko - katolickiego 1 .2 1 
ł ońce _ 
I O I wsch. I zach. 
1 C t Wielki Teodory M. HugonaB. Ig. m. g. m. 
2 f tt Wielki. Franciszka ił Paulo 
g S t Wielka. Ryszarda W. W. 
- 
4 N 
5 P 
6 W 
7 S 
8 C 
9 P 
10, S 


!' 


- 
11 N 
12 P 
13 W 
14 S 
15 C 
16 P 
17 S 
- 
18 N 
19 P 
20 W 
21 Ś 
22 C 
23 P 
24 S 
- 
25 N 
26 P 
27 .
 
28 Ś 
29 C 
30 P 


ot. 


l 


29 


.-?II 


I I I 
 


KWIECIEŃ 


lDa dni 30. 


K_łęiyca 
wschód I zachód 
g. m. g m. 


5-13 6- 9 9-33 r 6-56.. 
5- 5 6-14 l-57 pn 9-27 r 
4-53 6-23 4-29 r 3-39 pp 
4-42 6-32 6-39 r 10- 7 w 
4-30 6-41 10-31 r 2-21 po 
4-20 6-49 3-53 pp 3-56 r 
4-10, 6-57 9-46 w 5-56 r 
i 
.!'! \ Długost I Przy- 
8 1 o.l1ia I było 
g. m,g. m. 
 
- 1!12-56 5-12 . 
5 13- 9 5-25 
10 13-30 5-46 :) 
15 13-50 6- 'i 
2014-11 6-27 
 
a b Cb t B . ł W 25 14-21 6-45 
1'0 u rys usa. ogumi a . 3014-47 7- 3 
Tymona M. I 
Sulpicjusza i Serwiljana 
Feliksa,Anzelma,Opieki Św.józ 
. Sotera i Kaja 
t Wojciecba B.M. jerzego 
Fidelisa kap. 


1 
5 
ZlDartwychwstanie Chr. ]0 
Wielkanoc. Wincentego 15 
Wilhelma op., Celestyna 20 
Epifanjusza B. M., Saturnina. B. 25 
Dyonizego B. W. 30 
t Marji Kleofasowej 
Ezechjela Pr M. 


Przewodnia. Leona Wielko 
Wiktora M., Damjana W. 
Hermenegilda Kr. w. 
Walerjana i justyna 
Anastazego M 
t Marceljana i Lamperta 
Aniceta, Roberta 


5 


. 12 


.19 


.28 


J po Wielk Marka ew. 
Kleta i Marcelina 
Teofila i Tertuljana 
Pawła od Krzyża W. 
Piotra, Roberta op. 
Katarzyny seneńskiej, Marj. M. 


Nie mam kosiarki. A i jedna 
żniwiarka już mi nie wystarczy; 
muszę zamówić również parę 
kos. To wszystko nabędę 
w spółdzielni: 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, I p. 
F i I j e w: Brodnicy - Chclmnie - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejherowie 
Narzędzia i maszyny roln!cze, ziemiopłody, nawozy sztuczne, węgiel.
>>>
30 


Przypomnienia na kwiecień. 


Zaprenumerować ,.K ł o s y". - Posiać jęczmien. bm, konopie i bu- 
raki, jak tylko ziemia obeschnie. Skończyć siewy polecone na .miesiac 
marzec. - Wywozić i przyorywać (ewt!. wdrapaczować) nawóz pod oko- 
powe, o ile nie podorano go na jesi
ni. - Po połowie kwietnia siać łubiny, 
a jak zaczną się pączki na drzewach rozwijać, sadzić w wygrzaną ziemię 
ziemniaki. Sadzić ni
 za 
ęsto i tylko zdrowe mi kłębami. Pod okopowe oprócz 
obornika lub zielonych nawozów sypać około 2 q soli potasowej na 1 ha. _ 
Ziarno na spichrzu przerabiać, szczególniej wilgotne, żeby nie zatęchlo. _ 
Motyczyc ręcznie lub planetami zboża, grochy, bobiki i okopowe, żeby 
pod skorupą nie zmarniały i ochronić je od zarosnięcia chwastami. _ 
W owsach i jęczmieniach o ile nie było wsiewek, jak będzie sucho, 
bronować ostremi bronami. Coprawda częsć zboża się zniszczy, ale łopucha 
(ognicha), polna gorczyca i inne chwasty będą w znacznej ilosci wynisz- 
czone, byleby uchwycić ten moment, j..k zaczną wschodzić. - Przygoto- 
wać rolę pod kapustę. 
Bydło stopniowo prZYLwyczajać do zmiany karmy, dając im więcej 
wodnistych pa
z. - Szczepie bydlo i świnie przeciw rozmaitym zaraź- 
liwym chorobom, - Sadzić cebulę, wczesną kapustę i siać wszelkie wa- 
rzywa oraz kwiaty. - Skończyć sadzenie i szczepieni
 drzewek owoco- 
wych, mlode drzewka okopywać i przywiązy....ać do palików. _ Cdyb" 
podczas kwitnięcia drzew owocowych były przymrozki, to okadzić je cie. 
płym dymem. Zbliżanie przymrozku można poznać po suchości powictrza 
i pogodzie, więc wtedy ułożyć rzędem gotowe do zapalenia stosy wil- 
gotnego chrustu, słomy i t. p. materjałów, dających d,użo dymu od pół- 
nocnej i wschodniej strony kwitnącego sa-du. \XI czasie przymrozków w nocy 
lub przed świtem te stosy zapalić. - Ochrona kretów, jerzy, śpiewa- 
jących ptaków, tępicieli wszelkich szkodników ogrodowych i leśnych. 
Nie wybierać ptakom gniazd i nie dopuszczać do nich wałę
ających się ko- 
tów. Naprawiać dro
i i ploty, kopać rowy. Wywozic ule ze stebnika, przy- 
wozić nabyte pnie, - Sprowadzić zarybek, wysadzić zarybek i kroczki, 
to do jesieni będzie duży przyrost. 


Spóldzielnia kredytowa uwalnia dłużników ze szpon lichwiarzy, dostar- 
czając swym członkom bezposrednio potrzebnych kapitalów, a nawet 
umożliwiając im samym zcbranic "apitałów przez nadcr przcmyśln\ 
kombinację oszczędności z wzakmnością. 


K. Cilde.
>>>
Zapiski gospodarcze na miesiąc kwiecień. 


CI 


3\
>>>
32 


. 


--.----..-.--....... 


I 
I 
L 


.....
>>>
. 


33 


] 


I 
I
 M A J 

 
lUa dni 31 
Święta kościoła rzymsko - katolickiego .!! I Słońce K.iężyc 
c- wsehód I zachód 
CI I wsch. I zach. 
1 S Filipa i Jakóba Ap. g. m.g. m. g. m. g. . m. 
- \ 
2 N 4 po Wielko Zygmunta kro 1 4- 8 6-59 10-54 w 6-34 r 
3 P Konst.3IUaja.Znal.krzyż.ś. 5 4- O 7- 6 2- 4pn 10-42 r 
4 W Floriana M., Moniki Wd. 10 3-51 7-14 3-45 r 5-15 pp 
5 Ś Piusa V" Anioła 15 3-42 7-21 6-29 r 10-57 w 
6 C Jana Ap. i Ew. woleju 20 3-35 7-29 11-26 r 1-41 pn 
7 P t Domieelli i Eufrozyny 25 3-30 7-35 5- 3pp 3-12 r 
8 S Stanisława B. M. K. P. 31 3-23 7-44 11-31 r 7-17 r 
t---:- 
9 N :; po Wielko M. B. Łaskawej. .!! I Długość I Przy- 
10 P t Krzyż dz. Izydora or. 
11 W t Krzvż dz.Mamerta.Maksym" es I dnia było 
12 Ś t Krzyż dz. Pankracego _ Ig. m.g. m.: 
 5 
13 C Wniebowstąpienie Pań. 
14 P t Bonifaeego M. 1 14-51 7- 7 . .11 
15 S Zofii Wd., Jana 515- 6 7-22 
- 10 15-23 7-39 
 .19 
16 N 6 po Wielko Jana Nepomueen" 15 15-39 7-55 
17 P Paschalisa W. 20 15-54 8-10 
 .27 
18 W Feliksa kapuc., Eryka 25 16- 5 8-21 
19 Ś Piotra Celestyna 31 16-21 8--37 
20 C Bernardyna seneńsk. 
21 P t Wenanta M. 
22 S Julji, Heleny 
I- Pamiętaj, że najlepszej papy do 
23 N Zesłanie Ducha liw. krycia dachów, smoły i lepnika, 
2t P Swiąt. Joanny i Afry, Zuzan. płacht żniwnych i worków, do- 
25 W Grzegorza VII., Urbana P. M, 
26 Ś t Sucby dz. Filipa Nereusza I starcza: 
27 C Bedy, Jana I. 
28 P t Sucby dz. Augustyna bisk 
29 S t Sucby dz. Marji Magdaleny "1 
. 
I- 
30 N Trójcy św. Feliksa I. pap. 
31 P Anieli, Petroneli 
POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z o
ran.iczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. Toruń Szeroka 37, I p. 
Filje w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeżnie - Wejherowtie 
Narzędzia i maszyny rolnicze, zaemiopłody, nawozy sztuczne, węgiel. 


3 Pomorski Kalendarz Rolniczy.
>>>
34 


Przypomnienia na ma!. 


Ubez,pieczyć się od gradu. - Przerabiać zboże, żeby nie stęchło. _ 
Doko1\czyć .siewy późnych buraków, wyki na paszę i sadzenie ziemniaków, 
brukwi. - Siać po 15-ym Jtrykę, oJtórki, fasolę, późne mieszanki na żniwa. 
koński ząb na soczystą jesienną paszę i kiszonki. _ Bronować -słabsze 
pszenice po raz drugi, a nawet trzeci, żeby nie dopuszc.zać do zagłuszenia 
ich zielskiem. - Bronować i obsypywać ziemniaki, motyczyć i przerywać 
buraki o 2-4 listkach i marchew. Flancować bruki ew w pustych miej- 
scach w marchwi. - Saletrować okopowe, sypiąc ją pod liść. na korze1\. _ 
Tępić kaniankę w koniczynie, wycinac osty, bronowan.iem, motyczeniem, 
radleniem i obsypywaniem zwa!tczać wszystkie bujnie rosnące chwasty, 
żeby nam nie zagłuszyły uprawnych roślin. - Przepadnięte oziminy pod- 
orać, to można jeszcze posiać na tej roli grykę, późne ziemniaki, mie- 
szanki na zielone. - Na miejsce przepadniętej w oziminie seradeli można 
wsiewać na piaskach żółty łubin. - Sadzić późną kapustę w polu na 
kwaszenie. - Przygotować narzędzia do sianokosów. O ile WCzesna wio- 
sna, już rozpocząć kośbę, ale tylko kwaśnych łąk, już w końcu maja. 
W
"elkie kwaśne młode .trawy 
ą chętniej zjadane inwentarzem, niż gdy 
są .później koszone. Rów.nież przeszkodzimy wczesn,ą kośbą rozsianiu 
się ich nasienia i szkodliwemu ich rozmnożeniu się. - Wolnym Czasem 
zwozić drzewo opałowe, naprawiać i bielić budynki, wietrzyć je, sm3l'O- 
wać dachy. Przekopać komposty, obornik na gnojowni równać, udeptywać 
i przesypywać miałem torfowym lub czarną ziemią. Na.prawiać drogi. 
Dawać bydłu zieloną 'paszę. Od l-go do 20-go maja najlepiej dawać 
mieszankę żyta z wyczką zimową, bo potem inwentarz znajdzie dosyć 
paszy na pastwisku. Strzedz je od wzdęcia. - Tępić chrabąszcze i liszki 
siedzące w ro
idleniach Jtałęzi drzew owocowych. - Kończyć zasiewy 
wszelkich warzyw. - Strzedz lasy od pożarów, - Karmić ryby. _ 
Podkarmiać pszczoły, rozszerzyć im gniazda, strzedz słabsze pnie od ra- 
bunku, przygotować ule do rójki. 


Nie tem naród się bogaci i nie tern potężnieje, co oszczędzają, zamiast 
wydawać ci, którzy mają duże dochody, lecz temi drobne mi ale licznemi 
oszczędnościami, na które słić prawie katdello, albo przynajmniej bardzo 
wielu i do których wcześnie za młodu m'Ożna przywykać. 
Dr. Fr. Stefczyk. 



 


tli
>>>
35 


Zapiski gospodarcze na miesiąc maj. 


....-......-.-.._-......
---------._-----------._------.---------.-------.--..--..---.--....---..-...........-..0_- 


....-..............-..................--.....................- 


.................................--...--... 


--......--....--....('........--......---........---...--......_-- 


_......u____...._.._ ...............____nnn..______.........___.___...__..__......_______.......____ 


.___h__......___.................................................................. 


.--........---.----.--......--.....-----..---....-- 


.--................................................................-.---.. 


....................... 


..
......-...-..........-.....-. 


..-....-.....-....-......--.........-......-......-....-..--.......--..--.-.-..-.. ..............................J..._............ 


................ .............-.................... .--.....-.-...........-....-..........................................-............. 


................._...................... n.u h_hu 


. 


.................................
>>>
36 



 



 


AlI
>>>
. 2 ./ 1 1 1 
.- -- I 


37 


\ 


ma dni 30 


CZERWIEC 


II I 
-. 


r 


Święta kościoła rzymsko - katolickicgo 


ll W 
2 Ś 
3 C 
4 P 
5 S 
- 
6 N 
7 P 
8 W 
9 Ś 
10 C 
11 P 
12 S 
1-- 
13 N 
14 P 
15 W 
16 Ś 
17 C 
18 P 
, 19 S 
- 
20 N 
21 P 
22 W 
23 Ś 
24 C 
25 P 
26 S 
-- 
27 N 
.
 28 P 
29 W 
30 Ś 


Jakóba, F orhinata 
Maredina i Błandyny 
Boie Ciało. Erazma 
+ Franciszka Carac. 
Bonifacego, Walerji 


Norberta i Klaudjusza 
Roberta op. 
Maksyma, Medarda 
Pryma i F eliejana 
Małgorzaty kro 
t 8erca Jezus. Barnaby 
Jana W., Onufrego pusto 


Antoniego Pad. 
Bazylego Wielk. 
Wita, Modesta, Jolanty 
Benona, Julitty 
Innocentego M., Adolfa 
t Efrema, Marka i Marcelina 
Gerwazego i Protazego 


Sylwerjusza 
Aloizego Gonzagi 
Paulina B. W. 
Agrypiny, Zenona 
Nar. św. Jana Chrzciciela 
t Prospera, Adalberta 
JanB i Pawia 
Władyslawa kro Węg. I 

.."Pi:łra i Paw Ia APol 
Emilii M" Lueyny W. 
- 


.
 I Słonce 
o I wsch. I zach. 
Ig. m.g. m, 


Księżyc 
- ;'s ehód I zachód 
g m. g. m. 


1 3-22 
5 3-19 
10 3-16 
15 3-15 
20 3-15 
25 3-16 
30 3-19 


7-4512- 8 pn 8-31 r 
7-49 1-50 pn 1-43 pp 
7-54 3-41 r 7-47 w 
7-57 8- 7 r 11-22 w 
7-59 1-33 pp 1- 5 pn 
7-59 7-32 w 3- 5 r 
8- O 11-10 w 8-55 r 
I 
.
 I Długość I przy- 
O I dnia I było 
,g. m.g. Dl 
 
1 1 16-23 8-39 
5 16-30 8-46 . 
10 16-38 8-34 
1516-42 8-58 :. 
2016-44 9- O 
Ubyło @ 
1 2516-43 O-- l 
3016-41 0- 3 
- 


r-- 


3 


.10 


.18 


.25 


Zamówienia na zboże i sztuczne 
nawozy do zasiewów jesiennych, 
jakoteż na zużyte części narzę-' 
dzi i maszyn, również na mło- 
carnie i części do tychże przyj- 
muje: 



 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z o
raniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153, T o ruń Szeroka 37, I p, 
F i I j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach _ Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejherowie I 
Narzędzia i maszyny rolnicze, z.iemiopłody, nawozy sztuczne, wel!iel.
>>>
38 


Przypomnienia na czerwiec. 


Zaprenumerować na III kwartał "K ł o s y". - Ubezpieczyć się od 
o
nia i gradu. - Koniczyny i łąki kosić, gdy tylko zakJwitną, w czasie 
suszenia jak n.jmniej je przewracać, żeby liście nie opadały. Postarać 
si
 suszyć koniczyny na kozłach. - Pleć, 
racować i obredlać wszystkie 
okopowe. Tępić na polach, miedzach, rowach i wszelkich miejscach 
chwasty, zanim zakwitną. - Uprawiać cza.rne ugory, podorywać dW'l.lletnie 
pastwiskowe koniczyny. Utrzymywać je pulchne i nie zarośnięte chwastami. 
Młynkować 
 przerabiać zboże, żeby nie zatęchło. Wykadzić spich- 
rze formaliną lub siarką, to wyniszczymy wołki i inne szkodniki. - Obornik 
na gnojowni trzymać wilgotny i ubity, żeby nie spleśniał, tylko wolno 

nił. Przesypywać go czarną ziemią lub prószcm torfowym. - Wywozić 
obornik na czarne u
ory. - Przygotowywać narzędzia do żniw i młocki. _ 
Czyścić spichrze, przygotowywać je do nowych zbiorów. - Kopać rowy, 
meljorować łąki i pola. - Zamówić do jesiennych siewów nasiona i na- 
wozy. - Myć i stnydz owce. - Przygotować pnie do rójki, usunąć stare 
matki, słabym pniom dawać ramki z czerwiem. W czasie rójki przenosić 
roje do innych uli. - Pilnować ż)'1wienia ryb, - . Zaprowadzić nową 
rachunkowość od l lipca, bo tylko tym sposobem przekonamy się, co 
w naszem gospodarstwie źle idzie, i co należy poprawić, a co nam d.aje 
dochód. - Kółka niech urządzają w.spólne wycieczki do wzorowych gospo- 
darstw miejscowych i zamiejscowych, ,stacji doświadczalnych, kooperatyw 
i t. p., to można dużo się nauc
yć. 


Pamiętajmy zawsze, że pierwsza rzecZ - to organizacja: ale po to tylko 
ażeby wyrabiać się do samopomocy; organizacja każda o tyle ma cel, 
o ile tę samopomoc wytwarza i łączy. 


S. S. Zaleski.
>>>
Zapiski gospodarcze na miesiąc czerwiec. 


. 


.... .. 



 


39
>>>
40 


.
>>>
41 



 
. 
Święta kościoła rzymsko - katolickiego .
 I Słońce I K s i ę i Y c: 
I 
 I wsc
 I zach 
e hód I zachód 
I C Najśw.krwiJ.Cbr.Teodoryka g 
2 P t Nawiedzenie N. M. P. _ m. g. m. g. m. g. m. 
3 S Leona P. W., Anatola B. 1 3-!9 8- O 11-34 w 10-14 r 
-- 5 3-22 7-58 1-10 pn 3-17 pp 
4 N JózefaKalasantegoProkopa op 10 3-27 7-55 3-55 r 8-17 w 
5 P AntoniegoZakkarja,FilomenyP 15 3-32 7-51 9- 8 r 10-31 w 
6 W Dominiki p, M., Łucji M. 20 3-39 7-46 2-45 r 12-21 pn 
7 Ś Cyrylla i Metodego 25 3-45 7-40 8- 2 w 3-49 r 
8 C Elżbiety kro Wd. 31 3-55 7-31 10-48 w 11-53 r 
9 p t Weroniki, Zenona 
10 S 7 br. męczenników, Amalji 


.
"III 


LIPIEC 


ma dni 31 


--- 'a!D 
Piusa L, Pelagji P. M. CI Ig 
Jana Gwalberta op. 
Małgorzaty M. P., Anakleta \ 
Bonawentury B. I 1 
Rozesłanie Apost. Henryka 5 l 
t N.M.P.8zkapl.Andrzeja 10 1 
Aleksego W., We8tyny 1511 
20 1 1 
bł. Szymona 'Z Lipniey, Kamila 25 1 1 
Wineente'-o a Paulo 31 1 
Czesława , o Emiljana 
Praksedy i Wiktora 
Marji Magdaleny, Platona 
t Apolinarego 
bl. Kunegundy kr, Polskiej 


11 N 
12 P 
13 W 
14 Ś 
15 C 
16 P 
17 S 
- - 
18 N 
19 P 
20 W 
21 Ś 
22 C 
23 P 
24 S 
- - 
25 N 
26 P 
27 W 
28 Ś 
29 C 
30 P 
31 S 


lug
śt i Ubyło 
dma l 
. m.g. m. 


(t 2 
. 9 

 .18 
(ID .25 
et .31 


6-41 0- 3 
6-36 0- 8 
6-28 0-16 
6-19 0-25 
6- 7 0-37 
5-55 0-49 
5-36 1 1- 8 
I 


Jakóba Ap. 
Anny Matki N. M. P. 
Natalji, Pantaleona 
Innocentego, Wiktora 
Marty, Olawa 
t Julitty i DonatyIIi 
Ignaeego Loyoli, Heleny 


Najwyższy czas zamóWIĆ pług 
motorowy do uprawy jesiennej, 
również wę
iel i środki do bai- 
cowania zboża w 


Wd. 


.'1... 

'ił 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z o
raniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, I p. 
F i I j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejherowie 
Narzędzia i maszyny rolnicze, ZJiemiopłody, nawozy sztuczne, węgiel.
>>>
Przypomnienia na lipiec. 


r 


42 


Zaprenumerować "K ł o s y". - Ubez,pieczyc się od ognia. _ Sk06_ 
czyć sianokosy, obróbkę okopowych, uprawę ugorów i wywożenie obornika, 
ziemniaki obsypać na krzyż. - Skończyć .przygotowanie wozów, drabin, 
narzędz:i rolniczych do żniwa i młocki. Nie .lapomnieć o płachtach na 
wozy, które bardzo szybko się nam zwrócą, Rdybyśmy wozili sypiące 
się zboże. - Powywozić i podorywać rentę Rnoju. Pozwozić opał i wszy- 
stkie odpadki na kompost. - Sprzęt rzepaku jak będzie mieć ziarno 
brunatne, zwo:mć go z rosą, żeby się nie sypał. - Ziemniaki podejrzane 
o zarazę, a oRrodowizny o choroby grzybowe spryskiwać cieczą bordo- 
ską. - Kosić zboże w miarę stwardnienia ziarna, nie wcześniej, dopóki 
ziarno nie da się złamać na paznoRciu. - Najlepsze zboże przeznaczamy 
do .siewu. Powinno ono lepiej dojrzeć przez dłuższe stanie na pniu. Zrobić 
masową selekcję, wykruszając ziarno ze środka najlepszych kłosów, osobno 
je wysiać i roz;mnożyć. - Zboże zaraz po skoszeniu ustawiać w szcrokie 
rzędy, żeby między niemi można było podorać ści-ernisko, to dużo chwa- 
stów i rozmaitych szkodników wytępiemy. Na podoranych ścierniskach siać 
łubiny na zielony nawóz, szporek lub rzepę ścierniskową na paszę dla 
bydła. Jęczmicń nie kosić dopóki mu kłosy nie opuszczą .się na dół (zha- 
czy.kowacieją) i żeby dobrze wysechł na polu, bo wilgotny zaRrzeje się 
i stęchnie, a wtenczas ani na piwo, ani na kaszę niezdatny. W cZ3lSie 
przekropnych żniw natychmiast ścięte zboże wiązać i stawiać w sztygy. 
bo tak stojąc, szybciej schnie nit na garśca. Sztygi .pszenicy i jęczmienia 
nakryć snopkami jak czapką. - Świeżo młócone zboża przerabiać, żeby 
szybciej wysychały. Dopóki się nie wypocą nie spasać. inwentarzem. _ Na 
ścierniska wywozić przewoźne kurniki lub wypędzać w nie kury i gęsi, 
to zjedzą mnóstwo szkodLiwych dla zbóż robaków i wypadnięte ziarno. _ 
Siać k3!irut pod oziminy. - Kwasdć (zaprawiać) ogórki do letniego i zi'- 
moweRo użytku. - Śwaniom dawać zieloną paszę. -= Drzewa OWOCOwe 
zasilać rozcieńczoną Rnojówką i annemi nawozami. Podpierać Rałęzie zbytnio 
obciążone owocem. Tępić Liszki bielinka na kapuście, a mszyce skrapia- 
niem odw3!rem tabaki. - Wytrząsać miód, dawać ulom nad.stawki, kon- 
tmlować czerwienie młodych matek, a rojom dawać węzy. 


ł 


Spółdzielczość oznacza, że sprężyną życia ekonomiczneRo nie jest żądza 
zysku, lecz solidarny interes oRółu, że porządek, pokój i harmonja zapa- 
nuje wśród jednostek, klas i narodów walczących dziś z sobą na polu 
Rospodarczem. 


Dr. M, Miiller 


ł-
>>>
- r 


! 


Zapiski gospodarcze na miesiąc lipiec. 


ł 


ł- 


l 


43
>>>
44 


--.-....................................-------.... -.....------...........---.....---.............------.. 


...---.........- 
- -----........--.........---.........---....--....---...._... 


I 
1 



 )
>>>
22 N 
23 P 
24 W 
25 Ś 
q
 
 
28 S 
-- 
2-} N 
30 P 
31 W 


45 



 

 . 


IDB dni 31 


SIERPIEŃ 


IK 


115-::4 1-10 
Wniebowzięcie NMP. 515-19 1-25 
Joaehima Ojea NMP. i Roeha 1015- 1 1-43 
Jaeka wyzn., Pawła i Juljanny 15 14-44 2- O 
Firmina, Agapita 2014-24 2-"0 
Marjana w., Juljusza m. 2514- 6 2-38 
t Bernarda op., Samuela 3113-46 , 2-58 
Joanny Fremiot wd. 


Cyrjaka 
Romana. Rustyka 
Wawrzyńea, Bogdana 
Zuzanny i Dygny 
Klary p., Hilarji p. 
t Hipolita i Kasjana 
t Wig. Euzebjusza 


Symforjana i Tymoteusza 
Filipa i Beniejusza 
Bartłomieja ap., Ptolomeusza 
Ludwika kro w. 
NMP. Jasnogórskiej 
t Przen. relikwji ś. Kazimierza l 
Augustyna 


'::;cięcie glowy św. Jana Cbrzc. 
Róży Limańskiej 
Rajmunda W. 


KBiężyc 
wschód I zaehód 
g. m. g. m. 


1 3-56 
5 4- 3 
10 4-10 
15 4-17 
20 4-27 
25 4-34 
31 4-44 


7 -3011-14 w 1- 8 pp 
7-22 1-50 pn 5-28 pp 
7-11 5-54 r 8-16 w 
7- 111-19 r 9-55 w 
6-51 4-59 pp 1-23 pn 
6-40 8- 2 w 6-52 r 
6-30 10-58 w 2-27 pp 


Swi"ta kośeiola rzymsko - katoliekiegE .!! I Słońce I 
6 1 wseh_ I za eh. 
1 N Piotra ap. w okowach g. m. g. m 
2 P NMP, Anielskiej, Alfonsa B. 
3 
 Znal. relikwji św. Szezepana 
4 S Dominika, Arystarcha 
5 C NMP. ,śnieżnej, Afry 
6 P t Przemienienie Pańskie 
7 S Kajetana, Donata 
- 
8 N 
9 P 
10 W 
11 Ś 
12 C 
13 P 
14 S 
-- 
15 N 
16 P 
17 W 
18 S 
19 C 
20 P 
21 S 


'2 I OIug
śf Ubyło I 

 Ig
DJ
.lg. 
 . 

 
ID 

 


8 
. 16 
.23 
.30 


Zbiór okopowych wymaga od- 
powiednich narzędzi, kopaczek, 
sortowników i płul1ów do wy- 
orywania buraków. Tych wszy- 
skich d{)starcza: 


,# 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z oltraniczoną odpowiedzialnością 
T clefon 153. T o ruń Szeroka 37, I.p. 
F i l j e w: Brodnicy - Chelmnic - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeżnie - Wejherowie 
Narzęd.zia i maszyny rolnicze, ziemiopłody, nawozy sztuczne, wę
ieI. 


I 
r 


" 
I
>>>
--.. 


46 


Przypomnienia na sierpień. 


Skończyć sprzęt i zwózkę, a mianowicie późnych owsów, bobiku, 
I(rochu, łubinu, koniczyny i seradeli nasiennych, .potrawu na łąkach. Suchą 
seradelę wozić z rosą, żeby się me kruszyła. - Wyrywać len. _ Pod'Of'ywać 
ścierniska, to będziemy tępić chwasty i pobudzać do fermentacji rolę. 
Zachwaszczone role doprawiać kultywatorami sprężynowemi i bronami. _ 
Ścierniska powiny być do połowy sierpnia podorane, a od połowy sier- 
pnia zacząć uprawę roli pod oziminy. - Pod oziminy obornik jest mniej 
odpowiedni, niż pod okopowe. wńęc mniej 1(0 dawać pod oziminy (głównie 
pod pszenicę), a brakującą je
o ilość uzupełnić sztucl!:nemi nawozami. 
Siać sztuczne nawozy pod oziminy. - Siać rzepak, jęczmień i mieszanki 
ozime. - Resztę brakujących na.wozów sztucznych dokupić, rozsiewać je 
i przykrywać bronami. Dokupić resztę potrzebnych nasion siewnych. Na- 
siona i naw.ozy kupować tylko u rzetelnych kupców, _ Młócie ozj;niny 
i przygotowywać je do siewu. - POzostające dłuższy czas w polu sterty 
okopać rowkami, żeby je ochronić od myszy (ob. ksiażeczkę: "Nai."aż- 
niejsze szkodniki" - J Lentza). - Korzystać z oprótruionych pól po sprzęcie 
uprawnych roślin i drenować je. - Przy
otować narzędzia do zbioru 
okopowych. - Konie obficie żywić. Trzodę trzymać w chłodzie, _ Tylko 
J!orsze seradele spasać bydłem, lepsze sprzątnąć na siano na zimę. _ 
Najlepsze jaja do przechowania na zimę są sierpniowe. _ Tępić muchy 
(bolimuszki). 
Zbierać w sadzie letnie owoce. Nadmiar suszyć i przerr.biać na \\ina 
owocowe, marmelady i t. p. W
atry dużo strącają OWOCu, więc odpadki 
równiet przerabiać na octy, wina, marmelady, suszyć, a nawet je spasać 
inwentarzem. - Zbierać nasienie brzozy i wys.iewac je. _ Zbadać zapas 
miodu w pniach, odebrać 
o lub dodać pszcz.ołom, _ Strzt:c pasieki .od 
DapBdów. 


Jak w.szystkie wielkie ideie ludzkości, posiada spółdzielczość moc, która 
czaruje umysły, rodzi czyny i władzę swą rozpościera nad wiekami. 
Edward MHewski. 


..
>>>
47 


Zapiski gospodarcze na miesiąc sierpień. 


--..------..........---...---...........----.....................-.............. 


..---.....--...........--..----..................----........ 


-.........................-----------..-.............----------------................................................................... 


.........----.--.......................--...----.......-........._-..--- 


------..... .-..............--...............--.....-----.--.. 


...............-....... ...................._....._u 


..----..---..................-.......---......................- 


........ -
>>>
48 



-..-.._,...
>>>
49 



' I 

 
. 


WRZESIEŃ 


ma dni 30 


7 -
 

 


-- 
Swięta kośeiola rzymsko-katoliekicj!"o '21_
 łońce _ 
Cl i wseh' l zach. 
1 Ś Idziego op., Bronisławy g. m. g. m. 
2 C Stefana kro w_ 
3 P Szymona Słupnika, Eufemji p. 1 
4 S Rozalji p. 5 
-- 10 
5 N 15 
6 P 20 
7 W 25 
8 Ś 30 
9 C 
10 P 
11 S 


K.i4;iyc 
wsehód I zachód 
g. m. g. m. 


12 N 
13 P 
14 W 
15 Ś 
16 1 C 
17 P 
18 S 


Wawrzyńca, Just. 
Eugenjusza m., Petronjusza 
Jana m., Reginy p 
Nal'odzenie NMP. 
Sergjusza, Lorgonjusza 
Mikołaja z T olentino I ' 
Prota i Jacka '2 Dłuu
śt Ubyło 
CI dOla I 
lm. Mal'ji, Gwidona _ g. m. g. m. . 
Eugenji p., Filipa m. I 
Podwyższenie Kl'zyża św. 113-42 3- 2 .
 
t Suehy dz. M. B. Bolesne] 513-26 3-18 
Eufemii p. m. 10 / 13- 4 3-40 
 
t Suehy dz. Zamberta 15 12-44 4- O 
t Suehy dz. Józefa, Ireny 20 1 12-26 4-13 
 
25,12- 7 4-37 
3°111-46 4-58 


4-46 
4-52 
5- O 
5- 8 
5-16 
5-24 
5-33 


6-2811-45 w 3-25 pp 
6-18 - 5-58 pp 
6- 4 8- 4 r 7-38 w 
5-52 1-43 pp 10- 8 w 
5-42 5-33 pp - 
5-31 7-43 w 9-50 r 
5-1911-3C w 2-5:' pp 


7 


.15 
.21 
.28 


19 N Januarego 
20 P Eustachiusza 
21 W Mateusza ap. 
22 Ś Tomasza b. w., Maurycego 
23 C Tekli p. m., Lina pap. 
24 p NMP. od 'Wykupu niewol. 
25 S BI. Ładysława z Gielniowa 


Obliczyć paszę zimową dla in- 
wentarza i zamóW1ić potrzebną 
ilość makuchów i otrąb w 


26 N Cypriana i Justyny 
27 P Koźmy i Damiana 
28 W Wacława kro m. 
29 Ś Michała archanioła 
30 C Hieronima kapł. 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z oj!raniczoną odpowiedzialnością 
T elcfon 153. T o ruń Szeroka 37, lp. 
F i l j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach _ Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejherowie 
Narzędzia i maszyny rolnicze, ziemiopłody, lIlawozy sztuczne, węgiel. 


4 Pomorski Kalendarz Rolniczy. 


...... 


J
>>>
50 


Przypomnienia na wrzesIeń. 


Skończyć orki pod oZlmmy. Czyscić ziarno na wialni, młynku 
i trierze. Pszenicę zaprawiać (bajcować), żeby nam .się nie I'Odziło śnie. 
ciowate nasienie. - Nawozy zielone najlepiej podorywać jak mają zupełnic 
rozwinięty strąk. Dla szybszelto ulegnięoia ziemi ucisnąć rolę ugniataczedt 
CampbeUa (Kembla), a w jego braku ciężkim walcem. Palec,onem dać 
sztuczne nawozy pod oziminy szczególniej fosforowe, bo podnogą plon 
ziarna (pod pszenicę superfosfat, pod żyto tomasówkę, zależnie od gleby). 
Rolę oczyścić z chwastów, szczeltólruiej pod pszenicę, ale jej nie prze- 
prawić, bo na rozpylonej roli, bez bryłek łatwo ozimina wymarza. Zyto 
siać w ziemię odlcżałą, pszenica znosi :ziemię mniej odleżałą. Na wcześ- 
niejsze si
wy mniej nasienia, późne siać 
ęściej. Siewy powi.nny być we 
wrześniu skończone. Najlepszy siew rzędowy, byleby nasienie nie za Itłęboko 
umieścić w ziemi (najlepiej 2-3 cm.). Po siewie bronowac pola na ukos, 
żeby woda nie stanęła w śladach rad,liczek. Po[obić przegony. żeby woda 
spływała z ozimin, - Moczyć lny. - Nadmiar zielonych pasz naprzykład 
seradeli, suszyć na siano, Itdyby deszcze padały, to je zakisić, Obliczyć ilość 
ziarna, paszy, słomy i t. p. Zamówić tr,:śc1we pasze. - Wykopać ziem- 
niaki z uschniętą nacią i zacząć kopać owczesne buraki. Do sadzenia 
zostaw,jć ziemni.aki średniaki z pod najzdrowszych, najdorodniejszych krza: 
ków (masowa selekcja). - Nie obrywać zielonych liści od buraków, 
bo przestaną nam w korzeń rosnąć. M )żna skarmiać tylko pożółkłe 
liście, - Obredlić rzepak. - Podczas orki pozwolić wronom chodzić po 
rola, to będą nam zjadać myszy ,j szk,odlli,we f1obaki. Te ostatnie może 
również zbierać drób, jeżeli go nauczymy chodzić na roli. - Piwnice 
wyczyścić, wykadzić formaliną lub siarką przed sypaniem :ziemniaków. 
Spichrze przyltotować do przechowywania ziarna. 
W sadzie rwać owoce, bo przy otrzs,saniu się rozbijają. Susz.yć 
Itrzyby, przyrządzać przetwory OW1ocowe i warzywne. Kopać doły pod 
drzewa, Zakładać pierścienie smołowe na drzewa owocowe przeciwko 
włażącym na pnie drzew owocowych Itąsienicom owadów. Zebrać fasolę. 
cebulę, pomidory. - Zbierać żołędzie w lasach, nasienie klonów i szyszek 
jodłowych. - Strzedz stawy pl'zed 
radzieżą. - Wybierać miód wr7Josowy, 
który ile zimuje, a do 15-go skończyć podkarmianie, teby pszczoły miały 
czas do zakrycia p,lastrów. Zabez,pieczyć próżne plastry przed motylicą. 


...Tak samo jak największy motłoch nie podoła bronią hufcom nielicznym, 
ale karnym - tak i w życiu ekonomicznem milionv ludzi niezorganizo- 
wanych pozostają bezsilnymi wobec nielicznych tysięcy sprzężonych 
i skupionych razem, 
Stani-sław Szczepanowski. 


-
>>>
51 


Zapiski gospodarcze na miesiąc wrzesień. 



-_..--_...'-.._'_._'..'----_.-.----_.._-_.__..-_."----.--------.--------.---- 


..................---....--..............--..V'.... 


......-..-......-.....---
.-_._-.._...__....--.-.....---.......---.......-..--............... 


4' 


j
>>>
52 


.............---......---..-------.....----------...--...--...............--- 


-.----....----......----..........-...---... ..---...---.............--...-- 


'r 


J
>>>
.I 


53 


ma dni 31 


PAŹDZIERNIK 


II ' /:.. ---- 
.-- 


Święta kościoła rzymsko- katolickiego 


1 P 
2 S 
- 
3 N 
4 P 
5 W 
6 Ś 
7 C 
8 P 
9 S 
- 
10 N 
11 P 
12 W 
13 Ś 
14 C 
15 P 
16 S 
1--- 
17 N 
18 P 
19 W 
20 Ś 
21 C 
22 P 
23 S 
- 
24 N 
25 P 
26 W 
27 Ś 
28 1 C 
29 P 
30 S 
1--- 
31 N 


Kandyda i Ewalda 
Franciszka Serafickiego 
Placyda m. 
Brunona w. 
NMP. Różańcowej. Marka 
t Pelagji i Brygity 
Dyonizego 
Franciszka .a l Dłuu
śt I Ubyło 
Placydy, Firmina b. w. O dnia 
Maksymiljana, Ludwika, Berty g. m. g. m. 
Edwarda kro w. 
Kaliksta Ewarysta 
t Teresy p. 
Martyniana, Saturyana 


Jana z Dukli. Remigjusza 
Aniołów Stróżów 


.!!!j Słońce K.ięiy c 
O I wsc h-:-r;a
 - wsc hód I -;:a
hód t 
g. m,g. m.!" m. g. m. 
1 \ 5-35 5-1612-33 PP ! 3-33 PP 
5 5-42 5- ó 3-46 r 5- 7 PP 
10 1 5-51 4-54 9-19 r 6-52 w 
15 5-59 4-44 2-22 PP 11- 7 w 
20 6- 8 4-33 4-48 PP 4-36 r 
25\6-17 4-23 7-29 w 11- 7 r 
31 1 6-28 4-10 1-35 pn 2-54 PP 


111-41 
511-24 
10 11- 3 
1510-45 
Jadwigi 2010-25 
2510- 6 
30, 9-421 


5- 3 
5-20 
5-41 
5-59 
6-19 
6-38 
7
 2 


. 6 
:) . 14 

 .21 

 .28 


Wiktora, Małgorzaty, 
Łukasza ew., Justa 
Piotra z Alk. 
Jana Kantego, Ireny 
Urszuli, Hilarjona 
t Korduli i Alodji 
Seweryna i Romana 


Rafała Archanioła 
Kryspina i Kryspiniana 
Ewarysta 
Sabiny, Frumellcjusza 
Szymona i Tadeusza ap. 
t Narcyza i Euzebji 
Germana i Serapiona 


Olimpjusza 


O
lądnij ,,"ozy i zamów potrzeb- 
ne osie, obręcze na koła, pod- 
kowy i części do naprawy ma- 
c;zyn i narzędzi w: 


"\11». 
.. 


/ 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z o
raniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, lp. 
F i I j e w-: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejberowoe 
Na;rzęd:zia i maszyny rolnicze, ziemiopłodv. nawozy sztuczne, wę
e1. 


. 


) 


I 
j
>>>
54 


Przypomnienia na październik. 


Zaprenumerować ..Kło
y", zamówić Pomorskd Kalendarz Rolniczy. 
Pokończyć zbiór {)kopowych i zakopcować je lekko, żeby był przew.iew 
i nadmiar wody był z nu:h wyparowany. Kopce z wodnistemi skutkiellI 
nadmiaru deszczy okopowemi zrobić węższe, zaopatrzyć w dolne prze- 
wietrzanie, czubków nie okrywać :memią, tylko na słomę położyć deski, 
żeby parowały a nie zaciekały od deszczy. Najpierw kopać wczesne 
ziemniakJi, żeby mowa było posiać żyto, 
dzie ono wypadnie. Dopilnować 
sprzętu buraków pastewnych, żeby nie zmarzły w Dolu lub w kopcu, bo 
łatwo !!niią, Ostatnio kopać marchew, a po niej kapustę, bo najmniej się 
boi mrozu. - Koniecznie kończyć siewy ozimin. Pod żyto po ziemniakach 
dać sztucZł1C naw{)zy, obowiązkow.o azotniak, a na lżejszych ziemiach 
jeszcze sól potasową. - Orać na zimę (zięblić), wywozić oborniki ppd 
okopowe, podorywać 2Jielonc nawozy, Pod okopowe głęboko orać, na 
ziemiach w scisłem podglebiu użyć pogłębiaczy, - IGsić w dołach nie 
skarmione: sieczkę z końsk
ego zębu z krajanką mieszanek na zielono, 
nać buraczaną. Skutkiem osiadania ziemi powstające szpary codziennie 
zasypywać, bo od dostępu powietrza k,iszonka się popsuje. - O ile pogoda 
możemy sprzątnąć póżne łubiny. - Saletrować słabe lub uszkodzone 
szkodnikami oziminy. Jeżeli nie zdążą się przed zimą rozkrzewić, to mogą 
wymarznąć, - Porobić i skontro,lować na ws.zystkich polach przegony, 
rowy poprawić to nadmiaT wody na wiosnę szybciej SoDłvnie, _ Po skoń- 
czonem pasieniu bydła nawozić łąki tomasyną i kainitem. Gdzie można, 
tam je nawodnić. - Bydło paść tylko w ciepłe dni, stopniowo je przy- 
zwyczajać do .suchej paszy. Spasac ostrożnie nać buraczaną, żeby by-dł.o 
biegunki nie dostało. Na pastwiskach już mało jedzenia, więc dodawać 
pasz treściwych otrąb, kuchów i t. p. Dużo słać pod inwentarz, żeby nam 
ob
icie produkował obornik. - Obliczyć i.lość paszy suchej i okopowych. 
Ułożyć racje pokarmowe na zasadzie wagi inwentarza do nowych past- 
wisk i zbiorów, żeby nam nie zabrakło paszy. Kupić potrzebną ilość 
brakujących pasz tresciwych u rzctelnych kupców, żcbv w makuchach lilie 
sprowadzić nasion szkodliwych chwastów, a w otrębach szkodliwych 
domieszek. - Opatrzyć budynki lla zimę, oszldić okna. Dbać o dobrą 
wentylację i c,iepło w budynkach, bo światło, ciepło i swieże powietrze 
da zdrowie naszemu inwentarzowi. - Wykopać reszty warzyw. Rwać 
ostrożnie póżne Owoce, żeby nic rozbijać ich, bo będą się psuły. Przed 
zimowe m przechowaniem złożyć je w przewiewnem miejscu. Sadzić drzewa 
i J.rzewy zdrowe i płod,ne. - Nawozić i pueorać zaemię w ogrodzie. _ 
Zwozic opał. - Siew modrzewi, klonów, dębów i jodeł w szkółkach leś- 
nych. Zbierac nasienie akacji w mroźne dni i wysiewać je do 
zkółek. 
Wyłowic ryby z sadzawek, bo w złych przechowalniach przez zimę 
wymarnieją. - Zaopatrzyć ule na zimę i ścieśnić oczka na szerokość 
jednej pszczoły. Wykadzić stebniki, z nastaniem mrozów przenieść do 
nich pnie. - Zabezpieczyć ule w stebniku i Iopce od myszy. 


- 


Spółdzielczość - to już nic hasło tylko, nie zasady, nie słowa, ale czyny, 
czyny, które ideałom dają ciało i krew, które ściągaja je na ziemię i ży
 
im każą. Edward AbramowskI. 


-
>>>
55 
Zapiski gospodarcze na miesiąc październik. 



._.......-_..._--........-_......-...............-..-_._..--.---_.......-.............................-. .--........-...........--......-..-..--. ------- -... ..----..-.. 


-......---.....---..-----.....----.....- ---................ ........................-....-..... ..---.-..-.................---.-..-.. 


_.....____...__.....oa.............___...._.__...................-----........--.....--......-....... 


--...-................. .-..................-.................... 


.....-..................................................-...----.-...........................---.............. 


........--...--........--.......-....--........-..-..--....-.......------- -... 


.........--......-......---....-.-......--...-------...--...-...-....--...---.......... 


........................................,.... 


................-..--.....-.-.---....-..-.....----...-..-....------.... 


. I 


..___....._...__....----......_...____ ..__0.___..-....---... 


............
._..................
.- ...-....-..- 


1.......-...........................-..-- ---- ...-..-..........-..................-...-.... ........................-............ 


I.. 


I 


,
>>>
56 


l
>>>
I 
--=- LIS

i
AD 
Święta kościoła rzymsko: katoliekiego la 1_ Sł ońce 
1 p Wszystkich Swi.. ty ch 
 I wsch.! zach. 
.... g. m.g. m. 
2 W Dzień Zaduszny. Jerzcgf - -I -- 
3 Ś Huberta, Sylwji 1 6-2) 4- 8 2-40 pn 3-14 pp 
4 C Karola Boromeusza 5 6-36 4- 1 6- O r 4-30 pp 
5 P t Zacharjasza, Elżbiety 10 6-46 3-55 11-34 r 7-47 w 
6 S Leonarda, Feliksa 15 6-54 3-46 2-27 pp 2-10 pn 
_ 7 N 20 7- 3 3-41 4-38 pp 7-32 r 
Nikandra, Karyny 25 7-11 3-34 9-9 w 12- 8 p
 
8 9 W P Gotfryda i Maura 30 7-18 3-29 2-36 pn 1-56 pp 
Teodora m. 
10 Ś Andrzeja z Awelinu ,. . 
11 C Marcina b. w. .! I DługuS[ I Ubyło 
12 P t Marcina p, m. i 5 br. męcz. O I dnia I 
13 S Stanislawa Kostki Dydaka _ 
. m..g 
 . 
1--- 
14 N 
 
15 P 
16 W - 
17 Ś 
 
ffi C 
 
19 P 
20 S 
I-- 
21 N 
22 P 
23 W 
24 Ś 
25 C 
26 P 
27 S 


Jukunda, ]ózefata 
Leopolda w. i Gertrudy 
Edmunda b. w. 
Grzegorza cudotw. , 
Odona p. 
t Elżbietv kr. wd. 
Feliksa Walezjusza 


Ofiar. NMP., Alberta 
Cecylji p. m., Marka 
Klemensa, Felicytaty 
Jana od Krzyża w. 
Katarzyny, Erazma 
t Piotra, Konrada 
Wi'rgiljusza 


28 N 1 Adw. Mansweta, Rufa 
29 P Saturnina i Filemona 
30 W Andrzeja ap., Justyny 


. 


57 


I 
,.... 


 


K.lężyc 
wschód I zachód 
g. m. g. m. 


5 


I 
1 1 9-39 
5 9-25 
10 9- 9 
15 8-52 
20 8-38 
25 8-23 
30 8-11 


7- 5 
7
19 
7-35 
7-52 
8- 6 
8-21 
8-33 


.12 


.19 


.27 


I Oliwę, smary, latarnie, szkło, 
gwoździe, łańcuchy, okucia do 
drzwi i okien i t. d. dostarcza: 


" 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnoscią 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, I p. 
F i l j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - W ąbrzeźnie - Wejherowie 
Narzęd.tia i maszyny rolnicze, memiopłody, nawozy sztuczne, węgiel. 


! 


I 
I 


J
>>>
58 


Przypomnienia na listopad. 


Skończyć orki urnowe.. przyorywanie zielonych nawozów i obornika, 
przeprowadzenie przegonów, poprawę rowów. Na cię2Jldch ziemiach radzę 
podorywac łubiny na jesieni, żeby zdążyły zgnić do wiosny. Na lekkich 
przepuszczalnych ziemiach radzę je podorywać na wiosnę, żeby. wytWlO- 
rzone w czasie ciepłych dni z podoranego łubinu zwUązki azotowe nie 
wsiąkły za głęboko w ziemię. - Skontrolować kopce. Okopowe, podej- 
rzane o gnicie, przebrać na nowo i przechować na zimę. Zdrowe oko- 
powe przewietrzyć w pogodne dni, przed mTozami okryć je drugą war- 
stwą słomy lub suchych łęcin i grubo ziemi. - Młócić z.boże, _ Przed 
mrozami wszelkie odpadki zw,ozić na kompost. Przekopać kupy kompostu 
przed mrozami. Zgromadzić pod dachem miał torfowy do przesypywania 
obornika. Przygotowywać ziemię do przyspieszników. _ Poreperować 
drogi, zasypać w nich doły. - Spasać resztki liści buraczanych. Inwentarz 
odpowiednio żywić, h" tylko wtedy może nam dać dQchód. _ Czyścić 
inwentarz z.grzebłami i 
zczotkaD1i. - Rozpocząć pokrywanie krów i ja- 
łowic. - Bydło trzymać w budyn.kach, a drób w cieple, to zaczną kury 
prędzej iaja znosić. Dawać drobiowi w czasie mrozów raz dziennie ciepłą 
karmę naprz. gotowane ziemniaki z siekaną koniczyną i ścierniankę, liśćmi 
pokrzyw, bo dają białko, potrzebne do .tworzenia jaj. _ Opatneć pompy 
na zimę. - Nawozić łąki. - Zwozić kamienie, to je wolnym czasem można 
potłut na szaber do reparacji szos. 
DeJj.katne drzewka (n,p. brzoskwinie, morele) i krzewy (winogrona. 
rÓŻe) na zimę opatrzeć. Zabezpieczyć drzewa od zajęcy. Wieczorem robić 
maty. - Wszelkie narzędzia rolnicze oczyscić, posmarować i schować pod 
dach, - Pszczoły z,osta'wić w spokoju. - Zaczynają sie długie' wieczory. 
Wykorzystajcie je czytając "Kłosy" i książecz.ki, które poleca do kółkowych 
bibljotek Pom. T -wo Rolnicze. 


StowaiZyszenia przywołują do życia uśpionych, niepoprawnych samolu- 
bów znaczą piętnem pogardy powszechnej, oduczają szukać łaski i opie- 
ki, podnoszą godność jednostek potęgą ciała zbiorowego... 
Józef Supiński. 


- 


L 


......
>>>
Zapiski gospodarcze na miesiąc listopad. 


-......---.---....----..-...-----.---------....--..--..--.-.. 



9 


J
>>>
60 



 


....
>>>
Illł 
?' 
ma dni 31 W. 
 
Swięta kościoła rzymsko - katolickiego I Słońce K . i ę ż y c 

 I wsch. \ zach. wschód i zachód 
Eligjusza, Natalji g. m. g. m g. m. g. m. 
Bibianny I I 
t Franciszka Ksawer. 1 7-20 3-30 - \ 2-14 pp 
Barbary, Piotra Chryzologa 5 7-24 3-28 7-16 r 3-59 pp 
10 7-32 3-2511-40 r 9-17 w 
15 7-37 3-25 1-40 pp - 
20 7-41 3-26 4-47 pp 8-36 r 
25 7-44 3 -2910-10 w 11-24 r 
31 7-45 3-33 3-43 r 1-23 pp 



 I 
 
3 P 
4 S 
f--- 
5 N 
6 P 
7 W 
8 Ś 
9 C 
10 P 
11 S 
- 
12 N 
13 P 
14 W 
15 Ś 
16 C 
17 P 
18 S 
I-- 
19 N 
20 P 
21 W 
22 Ś 
23 C 
24 P 
25 S 
-- 
26 N Szczepana męcz. 
27 P Jana op. ewangelisty 
28 W Mlodzianków 
29 Ś Tomasza b. 
30 C EUjfenjusza b. w. 
31 P I t Sylwestra, Melanji 


61 


2
1 


GRUDZIEŃ 


. 


2 Adw. Sabby, Nieeta 
Mikołaja, Leoncji 
Ambroże
o 
Niep Pocz. N. M. P. 
Walerji i Leokadji 
t N/'1P. Loretańskie; 
Damazego, Sabiny 


.!!! i DługoŚĆ Ubyło 
6 dnia 
3 Adw. Aleksandra m. g. m.lg. m. 
Łucji p, m., Otylji 1 8-10 8-34 
Dyoskora i Herona 5 8- 4 8-40 
t Suchy dzień. Walerjana b. 10 7-53 8-5\ 
Euzebjusza 15 7-48 8-56 
t Suchy dzień. Łazarza b. 20 7-45 8-59 
t Suchy dzień. Gracjana m. Prz)'- 
było 
25 7-45 1 0- 1 
31 7-4
 O- 4 


. S 
.") 12 
,
 .19 
(t .27 


4 Adw. Darjusz.. 
Teofila i Zenona 
Tomasza apostoła 
Herona i ZeDona 
Wiktorji p. 
t Wig. Irminy, Adama i Ewy 
Nal"odz. ChI'. Pana 


Zakup zaraz nawozy pomocni- 
cze (sztuczne' do siewów w
o- 
sennych: kainit, tomasówkę i in. 
Nawozy te dostarcza pod gwa- 
rancją ilości i właSillości zasad- 
nicze
o składnika na dogodnYf..h 
warunkach: 


, 



 


POMORSKIE STOWARZYSZENIE ROLNICZO-HANDLOWE 
Spółdzielnia z o
raniczoną odpowiedzialnością 
Telefon 153. T o ruń Szeroka 37, lp. 
F i I j e w: Brodnicy - Chełmnie - Chojnicach - Pelplinie 
Skurczu - Tczewie - Wąbrzeźnie - Wejherowae 
Narzędzia i maszyny rolnicze, z
cmiopłody, nawozy sztuczne, węgiel.
>>>
62 


Przypomnienia na grudzień. 


· Kupić Pomorsk.i Kalendarz Rolniczy. Zaprenumerować "Kłosy" na 
1927 rok. Młócić zboże i czyścic je. - Pozostałe przy czyszczeniu nasion 
chwastów nic wyrzucać, bo będą się nam rozmnażać, Gotować je conaj- 
mniej pół 
odziny, żeby zabić w nich siłę kiełkowania i zrobić nieszkodliwe 
dla zdrow,ia. Spasać inwentarzem, szkodliwe wy.rzucić na kompost. - Gdyby 
było ciepło, to i wykańczać niewykonane w listopadzie roboty. - Przy 
dobrej drodze pOZJwozić opał, budulec, prząd
owe drzewo i lód. - Utrzy- 
mywać ciepło w inwentarskich budynkach. Inwentarz racjonalnie żywić, 
paszy mu nie skąpić. Gdyby się pokazało, że paszy objętościowej nam 
zabraknie, a trudno jej dokupić, to część inwentarza sprzedać. Większy 
zY'sk da nam mniejszą ilość dobrze utrzymanego inwentarza, niż więcej, 
a za
łodzoneR' Stanowic krowy i jałówki, żeby nam się cieliły na jesie- 
ni. - Tępić myszy i szczury w budynkach 
ospodarskich, kopcach i 
ter- 
tach (ob. broszurkę o szkodnikach - nakładem Pomorskiej Drukarni Rol- 
niczej). - Usuwać gnijące owoce i warzywa. Obierać gąsienice z drzew, 
zeschnięte listki z głogowcem, pierścionki gąs,ieąic na 
ałęziach. Oskrobać 
pnie drzew z porostów i odpadającej kory, które trzeba palić. Powinno się 
pnie drzew owocowych już na jesieni bielić. Ciąć i karczować stare drze- 
wa. - W stawach rąbać przeręble, sprzątać trzcinę i szuwar. - Korzystać 
z bardzo dłu
ich wieczorów. Czytywać ..Kłosy", Nie żałować pieniędzy 
na kupno dobrych, pouczających książeczek. Dzięki zdobytym z nich 
wiadomościom, wydany na nie pieniądz, stokrotnie się zwróci. Dla ułat- 
wienia zrozumienia przeczytanych w ksążeczkach wiadomości powi
i 
wszyscy pilnie uczęszczać na zebrania Kółek RolnLczych i kursy, O j,le nie 
będzńemy się sami i nasze dzieci ks.ztałcić, to niemożliwem będzie racjo- 
nalne, postępwe Itospodarowanie i utrzymanie w posiadaniu naszej drogiej 
ziemi-karmicielki i odbudo,wa naszei kochanej Matki-Polski. 


Skupmy. 
ię solidarnie koło naszych spółdzielni oraz ich Związków, 
wzmacmaJąc ich siły w dążeniu ku lepszej przyszłości, która z wyroków 
Opatrzności Bożej w naszem wolnem, odrodzonem Państwie już tylko 
w naszych spoczywa rękach. 


Dr. Fr. Stefczyk. 


I 
I 
....
>>>
- 


= 
== 

 


r- 
., 
I 
I 

 
l 


ELEKTRYFIKACJA ROLNICTWA 


JEST W DZISIEJSZYCH CZASACH TYLKO MOŻLIW A JEŻELI 


I. przedsiębiC'rstwa rozdz
elające prąd (powiaty. Związki 
pow. itp.) mogą tanio czerpać energję elektr. z bardzo 
d u ż y c h zakładów wytwórczy
h tj. z dużych elektrowni. 
II. jeżeli rolnik dostanie k r e d y t na instalacje clek- 
tryczne, wykonać się mające w jego zabudowaniach. 
Kredytu na instalacje udzielają Hrmy insta- 
lacyjne przeciętnie na 6 do 
2 miesięcy. 
Na Pomorzu dostarcza taniej energji 
elektrycznej h u r t o wojedynie 


POMORSKA ELEKTROWNIA KRAJOWA 
. 
"GRODEK" 
SPÓŁKA AKCYJN 



:

 
z



 



to

z

e
:50
:;m t
:tniOi

eL
 
. , 


== 


1 
I 


I 
, 1:- I 
...1 '., I 
Z/\POR/\ DOLlNOW/\ WR/\Z z ŚLUZI\ BURZOW." w GRÓDKU. 
 
- - 
:iI 1111I11I1111I11I111I111I 11111111I11I11I11I11I11I11I1111I11I1111I111111111111I11I1111I11I1111I01 11I11I1111111I111I111I1111I111 Ul 111111111 
 


i 


\)- 
, 



- . ;- 


...
>>>
..- 


r 



 
 
r
 '1, 
SALETRA 
CHILIJSKA 


III 
I 
I 
I 
, 
I 


I 

. 

 


zawierająca lS\/
 procent azotu 
jest ogólnie znanym, najlepszym 
n a w o z e In a z o t o w }' m. 


SALETRĄ CHILIJSKĄ naw07ić można na wazystkich 
glebach pod waz elki e rośliny; 
SALETRA CHILIJSKA nzewyższa inne nawozy azo- 
towe możnośeią stosowania jej 
we wllzystkich okresach we- 
getacji, zarówno przed s;e- 
wem jak pogłównie; 
SALETRA CHILIJSKA jest niezastąpionym nawozem 
azotowym pod wszelkie ro- 
śliny rolnicze i ogrodnic7e, 
a przedewszystkił'm pod bu- 
raki cukrowe d,ic;ki zawar- 
tośei jodu; 
SALE fRA CHILIJSKA jest niezawodnym środkił'm 
nowozowym, najintenllywniej 
podnosz"cym plony; 
SALETRĘ CHILIJSKĄ stosować moina w dowolnej 
ilości z 7apewnionym zyskiem; 
SALETRĘ CH:LljSKĄ n..bywać m07na we wszystkich 
Syndykatach i Stowarzysze- 
niach Ha"dlowo-Rolniczych 
nal1ajkonystniejs,ych waru "k. 
Porad w sp,..wie stosowania SI\LE rRY CHILIJSKIEJ i inny
h 
nawoL6w pomocnociych udziela u. t n i e i P I ś m i e n n I e 


DELEGACJA PRODUCENTOW 
SALETRY CHILIJSKIEJ 
Tel. 306-52 WARSZAWA Okólnik 5. 


I 
'I 
'I 


I 
.
j
>>>
65 















 )
 

 DZIAŁ I . I 
 


i@!
 
 
'@óWo
o
n
,
oW1o W1o
 
 


Istota i znaczenie 
organizacii zawodowei w rolnictwie. 
Rolnictwo, w n;kach któref:!o spoczywa około ./. pro
 
lucji Państwa, nie posiada w Polsce tef:!o znaczenia i wpły
 
WH, jakie mu są przynależne z je
o roli głównego karmi
 
ciel a o::!ółu. 
Składa się na to wiele urzyczyn. Rolnik z natury 

wego zawodu jest odosobniony od większych centrów 
ludności, zakłopotany swoją pracą na roli, gorzej od 
innych zaopatrzony w f:!azety i wiadomości codzienne, 
1 pozatem bardziej łaf:!odny w walce o byt i bardziej umiar
 
kowany w swych wymaganiach społecznych. 
Powyższe czynniki składają się na to, że inne war
 
stwy nad nim przewa
ę zyskują i na wielu polach krzyw
 
;:łzą rolnika, często zupełnie z jef:!o potrzebami się nie Jiczą, 
, a nawet te potrzeby lekceważą. 
Jako przykład możnaby przytoczyć ten wpłvw. iaki 
wywierają na sprawy o
ólne PaJlstwa rzesze robotników. 
pracujących w przemyśle i handlu. Ich głos daje się sły
 
S:leć wszędzie, w prasie i w ciałach ustawodawczych, a gdy 
te
o zabraknie, zalegają,oni tłumnie ulice stolicy i innych 
miast i wywierają nacisk często decydujący, poprostu 
tylko dlate
o, że mają łatwiejszą możność zbiorowego 
występowania. 
To też rolnicy, chcąc dla siebie wywalczyć należne im 

tanowisko, mo
ą je osiąf:!nąć jedynie w drodze organizo
 
wania się zawodowego. 
Nie jest to łatwe w warunkach obecnych. Miniona 
wojna i rewolucja, które na nas swe piętno wycisnęły, po
 
zostawiły po sobie spuściznę, wprowadzającą zamęt w sto
 

unkach' społecznych. Rzucono ludność w wir walki kla
 
sowej nie przebierającej w środkach. Dzieli się i podbu
 
rza jednych przeciw drugim. 


S Pomorski Kalendarz Rolniczy. 


J
>>>
66 . 


Odbija si€; to fatalnie na spoistości zawodu rolniczego. 
I tak trudne porozumienie się rolników między sobą, 
jeszcze bardziej jest utrudnione. 
Zaś uświadomiony rolnik producent mały czy duży, 
powinien zrozumieć, że w zbiorowej organizacji jest 
jego siła. 
Nie łatwo jest ocenić w skutkach tę pracę, którą orga::- 
nizacja w swoich wysiłkach osiąga. Droga jest trudna 
i daleka. po której dążyć trzeba do celu. Jeżeli się jednak 
zważy, to ogromne znaczenie, które posiadają ustawy 
i prawa na życie codzienne każdego rolnika, cła i taryfy 
kolejowe, kredyt i jego stosowanie do oddzielnych gałęzi 
wytwórczości, system podatkowy i cały szereg innych za::- 
rządzeil państwowych i administracyjnych, to wtedy do::- 
piero się pojmie wiele dobrego dokonać może poważna 
organizacja rolnicza dla swego zawodu, która na tych po,. 
lach rozumnie broni interesów rolniczych i posiada auto,. 
rytet odpowiedni. 
Pomorze jest jedną z najbardziej uspołecznionych 
dzielnic Rzeczvpospolitej. Pomimo to jedn'ak i tu organi,. 
zacje rolnicze nie stoją na wyżynie należnej. Jedną z głów::- 
nych przyczyn zawadzających jest niedostateczne wyro::- 
bienie społeczne, będące skutkiem długich lat niewoli. 
Szerszy ogół odziedziczył po systemach rządów zabor::- 
czych to pojęcie, że organizacja każda ma w sobie pier,. 
wiastek przymusu, narzuconego z góry. Jest to pojęcie 
bardzo mylne, i bardzo szkodliwe. W wolnem społeczeń,. 
stwie każdy obywatei ma prawo być wolnym wspólnikiem 
wolnego zrzeszenia. Stąd wniosek, że organizacja jest 
poniekąd wolną własnością jej współczłonków. 
Jeżeli przyjmiemy to twierdzenie za prawdę, wtedy 
ustanie wiele sporów i nieporozumień, ustanie to ciągłe 
dążenie do podziału i separatyzmu, które nasz ogół 
nurtuje. 
Trzeba nakoniec zrozumieć, że nasza organizacja _ 
ta my sami jesteśmy. 
Jeżeli zaś chcemy w zdrowy i męski sposób zwalczyć 
całe szeregi niedomagań, które widzimy w naszem nowo::- 
powstałem Państwie, to naj skuteczniejsza ku temu droga 
leży w prawidłowem zorganizowaniu się naszego zawodu. 
Z organizacji bowiem jedynie może powstać rozumna 
myśl zbiorowa, która się przeciwnościom oprzeć i do ładu 
ogólnego doprowadzić może. 


......
>>>
67 


Bilans handlowy Polski a rolnictwo. 
Zachwianie się w drugim półroczu 1925 roku złote
o, 
którego kurs po przeprowadzonej stabilizacji przyzwy::: 
czailiśmy się uważać jako stały, o
ólną uwa
ę społeczeń::: 
stwa zwrócił na nasz bilans handlowy. Bowiem nie uleJ,!a 
watpliwości, że jedną ? 
łówniejszych przyczyn załamania 
sie kursu złote
o na 
iełdach za
ranicznych jest ujemny 
bilans płatniczy Polski, do cze
o przyczynił się w znacznej 
mierze ujemnie od szere
u miesięcy kształtujący się bilans 
handlowy. WyWÓZ i przywóz podług wartości w miljo::: 
nach złot\'ch przedstawia się w czasokresach półrocznych 
następująco: 
przywóz wywóz niedobór (nadw. przywozu) 
l półrocze 1925 630,1 1.047,5 - 417,4 
2 1924 607,4 758,7 - 151,3 
l 1924 658,5 719,9 - 61.4 
O ile, jak uwidocznia nam powyższe zestawienie, 
wywóz pozostał mniej więcej w tych samych 
ranicach 
(wartość wywozu pierwsze
o półrocza bieżące
o roku 
w porównaniu z pierwszą połową roku ubie
łeJ!o wyka::: 
zuje zmniejszenie stosunkowo nieznaczne, niedochodzące 
do 5 %), to wartość przywozu bardzo poważnie wzrosła, 
bo przeszło 45 %. Skutkiem tego niedobór - nadwyżka 
przywozu nad wywozem - w ubie
łym półroczu lQ25 r. 
stanowi bardzo poważną kwotę przeszło 400 miljonów 
złotych równającą się obecnej wysokości emisji bankno::: 
tów przez Bank Polski. Oczywistem jest, że tak poważny 
niedoEór w bilansie handlowym był i
dną z ważniejszych 
przyczyn zachwiania się równowagi życia gospodarczego 
kraiu, co się uwidoczniło wtenczas przez obniżenie się 
kursu złotego. 
W ninieiszym szkicu mamy zamiar stwierdzić, jaki 
udział w całokształcie handlu zewnętrzne
o Polski ma 
wywóz i przywóz wytworów rolnicźych, dalej w jakim 
stopniu zbiory w r. 1925 mo
ą się przyczynić do zrówno::: 
ważenia nasze
o bilansu handlowego, a w końcu czy 
i w jakim stopniu zbiory w r. 1925 mo
ą się przyczynić do 
zrównoważenia naszego bilallsu handlowego. 
W celu ulatwienia orjentacji, nie chcąc zresztą zbyt::: 
nio obciążać czytelnika szeregami cyfr, zbieramy pozycje 
poszczeJ:!ólnych towarów w. dwie 
łówne grupy, a miano::: 
wicie: grupę towarów spożywczych pochodzenia roślin::: 
nc
W i grupę towarów pochodzenia zwierzęcego. Omówimy 


S. 


....... 


....
>>>
68 


wpierw znaczenie powyższych 
rup towarów w bilansie 
handlowym za cały rok 1924, a później porównamy pierw" 
sze półrocze bieżące
o roku z pierwszem półroczem 1924 
roku. 
Wywóz artykułów pierwszej grupy - artykułów spo" 
iywczych pochodzenia roślinnego - wynosił w r. ]924 
rÓwnowartość 288,8 miljonów złotych, a 
vartość artvku" 
łÓw dru
iej grupy 78,4 miljon. zi., czyli łączna h,'ota 
wartości obydwóch gruD stanowiła ca 29% o.!:!ólnej sumy 
wywozu. Z Powvższe
o ohliczenia wynika, że wytwór" 
czość rolnicza dla handlu zewnętrznego ma bardzo 
poważne znaczenie, znaczenie tern większe, o ile sobie 
uprzytomnimy, że w druJ:!iem półroczu 192-t r. odczuto 
skutki nieurodzaju, i z tego nowodu wywóz zboża zupełnie 
ustał, a nadto jak stwierdzimy później, przywóz mąki 
za
ranicznej nrzvbrat już znaczniejsze rozmiary. 
Dla porównania pndajemy, że wywóz węgla w r. ]924 
wynosił podłuJ:! wartości 257,3 milj. zł., a zatem kwotę 
znacznie mniejszą od wartości wywiezionych artykułów 
produkcji rolnej. W 
rupie pierwszej artykułów pocho" 
dzenia roślinne
o wywóz trzech ważniejszych pozycji 
towarów przedstawia się następująco: 
Zboże (38,7 milj. zł.), strączkowe, nasiona i rośliny 
przemysłowe wartości 101,8 milj. zł.; 
ziemniaki, płatki ziemn., krochmal i spirytus (2,4 milj. 
złotych) wartości 24,0 milj. zł.; 
cukier wszelkich rodz. wartości ]63,0 milj. zł.. 
Zaś w 
rupie artykułów pochodzenia zwierzęcego 
wymieniamy: 
trzoda chlewna wartości 30,6 milj. zł. 
bydło rogate ,,10,4 " " 
jaja i ptactwo domowe " 21,5"" 
reszta (osobno niewym.) " 15.9" 
Na oJ:!ólną sum; przywozu w wartości 1.478,0 miIjo" 
nów złotych przywóz artykułów spożywczych wynosił 
225 milj. -zł., czyli 15% o
ólne) sumy. Wartość przywie" 
zionvch towarów t. zw. kolonjalnych, a zatem herbaty, 
kakao, kawy, owoców, korzeni, tłuszczy jadalnych, roślin" 
nvch ryżu i wina wynosi około 1O
 milj. zł., pozatem 
pów
żniejsza pozycje stanowi mąka pszenna, w wysO" 
kości 42,9 milj. zł., reszta ....zaś rozdziela się na tłuszcze 
jadalne zwierzęce (32,4 milj. zł.), ryby i śledzie (34,5 milj.
>>>
69 


złotych) i inne drobniejsze, jako mleko kondensowane 
i hydło i t d. Wartość przywiezionych nawozów sztucz" 
nych WynOSI stosunkowo bardzo nieznaczną kwotę 16,5 
mili. zł., a wartość maszyn rolno 8,9 milj. zł. 
Przechodzimy do zanalizowania bilansu handlowe
o 
za pierwsze półrocze 1925 r., przyczem dla porównania 
przytaczamy odnośne liczby. za pierwsze półrocze 1924 r. 
Jak na wstępie już zaznaczyliśmy, ujemny bilans 
handlowy za I. półrocze 1925 r. jest wynikiem bardzo 
poważnego zwiększenia się przywozu, podczas 
dv oJ;!ólna 
suma wywozu wykazuje nieznaczne tylko zmniejszenie 
VI porównaniu do I. półroczu 1924 r. O ile sobie uprzy
 
tomnimv, że wywóz węJ;!la w związku ze światowem 
przesileniem w tej dziedzinie zmniejszył się w swej war
 
tości w porównaniu z półrocznem zeszłorocznem o 87 
milionów marek, t. j. o przeszło połowę, dalej, że wywóz 
zboża z powodu klęski nieurodzaju w ubiegłym roku 
wykazuje co do wartości tylko minimalne sumy, to przy" 
chodzimy do przekonania. że zarzuty, jakoby ujemny 
bilans handlowy był wynikiem rzekomego upośledzenia 
przez Rzad krajowej produkcji, są niesłuszne; wzmożony 
bowiem wywóz w innych dziedzinach pokrywa prawie 
w zupełności powstał v niedobór i zbliża si; w ogólnej 
kwocie, jak to stwierdziliśmy na wstępie, do wysokości 
zeszłorocznej. 
N adspodziewanie również i wywóz artykułów wy" 
twórczości rolniczej (w omawianych poprzednio dwóch 

rupach towarów pochodzenia roślinne
o i towarów 
pochodzenia zwierzęce
o) w porównaniu do okresu zeszło
 
rocznego wzmóJ:!ł się w pierwszym półroczu 1921} roku 
o stosunkowo poważną sumę 34.5 miljon. zł. i wynosił 
187,3 milj. zł. w I. półroczu 1925, czyli ca. 30% o
ólnej 
sumy przywozu, wobec 152,8 mili. zł. w tym samym czaso" 
kresie r. 1924, czyli 23% ogólnej sumy. \\t-prawdzie obniżył 
się znacznie wywóz produktów pochodzenie roślinneJ:!o 
(do 77,1 mili. zł. w r. 1925 wobec 134,6 mili. zł. w r. 1924), 
jednakowoż zwiększony poważnie wywóz towarów 
pochodzenia zwierzęcego powyższy niedobór nietylko 
wyrÓwnał, ale nawet dał wyliczoną powyżej znaczną nad" 
wyżkę. Wywóz towarów pochodzenia zwierzęceJ:!o pod. 
niósł się w r. 1925 do kwoty 110,2 milj. zł., wobec 18,2 mil.i. 
złotych w odnośnym czasokresie r. 1924. W poszczeJ2ól" 
llvch pozvciach artykułów pochodzenia roślinneJ:!o obniżył 
si'e zwlaszcza wywóz cukru. wykazując pozycję o 49,2 


........ 


..,oj
>>>
70 


miłj. zł. w półroczu 1925 niższą niż w I. półroczu 1924 r. 
. (1925 - 56,3 mili. zł.; w r. 1924 - 92,9 milj. zł.). Nato
 
miast w grupie produktów zwierzęcych wykazują poszcze
 
gólne pozycje towarów pokaźny wzrost, i tak wartość 
wywiezionej trzody chlewnej w I. półroczu 1925 wykazuje 
kwotę 31,9 mUj. zł. wobec 5,9 milj. zł. w I. półroczu 192-1; 
wartość wywozu bydła rogatego 7,8 milj. zł. w r. 1925 
wobec 5,9 milj. zł. w r. 1924; wartość wywozu jaj 21,9 mUj. 
złotych, wobec 5,5 milj. w r. 1924; wartość mięsa świeżego, 
solone
o i mrożonego 41,1 miljonów zł. w 1925, wobec 
0,03 mUj. w tym samym czasokresie 1924 r. 
Przechodzimy do porównawczego zestawienia przy
 
wozu pozycji towarów spożywczych w omawianych 
czasokresach. 
Przywóz artykułów spożywczych w grupie towarów 
pochodzenia roślinnego podniósł się bardzo znacznie 
i przyczynił się, jak to zaznaczyliśmv już poprzednio, 
w bardzo znacznej mierze do ujemnego wyniku naszego 
t.ilansu handlowego. 
W poszczególn"ch grupach towarów dowóz przedsta
 
wia się następująco: 
W grupie obejmujacej zboże (pszenicę, żyto, owies), 
mąkę pszenną i żytJ)ią, ryż i kukurydzę przywóz wynosił 
przeszło 162 miIjon
T złotych, podczas gdy w tym samym 
,kresie 1924 wynosił tvlko 20 miljon., a zatem artykułów 
tych przywieziono do Polski w półroczu 1925 ośmkrotnie 
więcej, niż w tym samym okresie r. ubiegłego. 
W grupie obejmujacej owoce zagraniczne i towary 
kolonjalne (herbate, kakao, kawę), wino, tłuszcze jadalne 
roślinne i inne towary spożywcze, przywóz w półroczu 
1925 wynosił 78 miljon. zł., podczas 
dy w r. 1924 nie
 
spełna 66 milj. Wreszcie wartość dowiezionych nasion 
roślin pastewnych i traw, jak nasion oleistych, wynosiła 
I w 1925 r. 7 milj., podczas gdy w r. 1924 nieznaczną kwotę 
0,7 milionów zł. 
Zwłaszcza przywóz mąki i zbóż chlebowych w pierw
 
szem półroczu 1925 w stosunku do 1924 z powodu 
nieurodzaju zeszłorocznego podniósł się niepomiernie, jak 
wykazuje poniższe zestawienie: 


L
>>>
71 


\\' tysiącach złotych. 


styczeń 


czerwiec 


]915 


1924 


mąka pszenna 87.987 12,314 
pszenica 11 ,244 203 
mąka żytnia 10,734 9 
żyto 12,017 2 
razem 121.982 12.
28 


Poważną kwotę w przywozie wykazuje również 
i owies, które
o dowieziono w r. 1925 za 17,2 miljon. zł., 
podczas gdy wartość przywozu w I. półroczu ubiegłego 
ruku wynosiła nieznaczną kwotę 0,02 miłj. zł. Wartość 
przywozu towarów pochodzenia zwierzęcego była stosun
 
kowo nieznaczna i odbywała się w granicach przywozu 
roku ubiegłego. 
Import zbóż i mąki z zagranicy ustał zupełnie z chwilą 
realizacji zbiorów r. 1925 - sierpień 
 wrzesień -, a nato
 
miast rozpoczął się wywóz zboża. O ile zatem nieurodzaj 
ubie
łego roku był jedną z główniejszych przyczyn, dla 
której nasz bilans handłowy został nadwyrężony, to 
wyjątkowo dobry urodzaj tegoroczny - obok dokona
 
nych zarządzeń znakomite
o ograniczenia przywozu 
i ułatwień eksportowych - lest najważniejszą rękojmią' 
wyrównania w obecnym roku gospodarczym powstałego 
niedoboru. Realizacja urodzaju tegorocznego dopiero się 
rozpoczęła i potrwa do marca - kwietnia przyszłego 
roku 1926, trudno zatem podać już obecnie dokładne daty 
shltvstyczne. Podłu
 opublikowanych przez Główny 
Urząd Statystyczny liczba przypuszczalnych zbiorów tego
 
rocznych dla ważniejszych czterech gatunków zbóż żyta, 
pszenicy, jęczmienia i owsa - wyniesie 117,2 miljonów 
podwójnych centr. (100 kg.). Po odłiczeniu zapotrzebo
 
wania na spożycie wewnętrzne (przyjmując ludność 
Rzeczypospolitel na 29 miljonów i licząc na głowę ludności 
po 190 kg. zboża chłebowego, 82 kg. owsa i 30 jęczmienia), 
oraz po odliczeniu zapotrzebowania na zasiew (biorąc pod 
uwagę tegoroczną powierzchnię uprawy). przypuszczalna 
nadwyżka zboża na wywóz wyniesie: 


I 


....... 


.......
>>>
72 


zboża chlebowe 8,6 miljon. kwintali 
owies 0,8"" 
jęczmień 2,8"" 
Przyjmując jako przeciętną cenę jednego kwintala 
wszelkich zbóż okrągło 16 zł., wartość przypuszczalnego 
eksP9 rtu zboża z żniw te
orocznych wynosiłaby kwotę 
około 200 miljon. zł., do czego dochodziłaby nadwyżka 
z wywozu ziemniaków, nasion, warzyw i t. d. Zdając 
sobie sprawę, że dla szeregu przyczyn, a mianowicie z po:: 
wodu naszego nieprzygotowania do masowe
o eksportu 
zboża - niedostatecznej sprawności komunikacYjnej. 
braku urządzell technicznych, elewatorów, niedostatecznej 
znajomości i zmiennych konjunktur rynku światowego-. 
i t. d. nie wywieziemy całej naszej nadprodukcji, to jednak 
kalkulując ostrożnie, można przypuścić, że wartość wywie:: 
zion
'ch różnych płodów rolnych w bieżącym sezonie 
dojdzie do kwoty stanowiącej poważny odsetek w ogólnej 
sumie naszego wywozu. Czy jednak wyliczona powyżej 
w nrzybliżeniu kwota z wywozu zboża zostanie osiągnięta, 
b;dzie w znacznej mierze zależało od urodzaju okopo:: 
wych, zwłaszcza ziemniaków; urodzaj ziemniaków zapo:: 
wiada się wprawdzie dosyć dobrze (podłu.g tymczasowych 
obliczeń Głównego Urzędu Statystycznego na 123 q 
z hektara w całej Polsce), jednakowoż zbiór ich jest 
w danej chwili - czasu pisania powyższego szkicu - nie:: 
pewny, Ildyż wskutek nadmiernej wil.goci w wielu miejsco; 
wościach podlegają one w znacznym stopniu gniciu. 
O ilę trudno oznaczyć ostateczną sumę przypuszczal:: 
nej nadwyżki zboża, pozostającego na eksport i mającego 
zbyt na rynkach zagranicznych, to absolutnie pewnem jest, 
że wobecnvm roku Ilospodarczym zbędny będzie przywóz 
zagraniczne.j mąki i zboża i tern samem główna przyczyna 
ujemnego kształtowania się naszego bilansu handlowego 
odpadnie. W tym kierunku działaią także ograniczenia 
przywozowe, przeprowadzane rygorystycznie nrzez Rząd 
w związku z powstałym zatargiem celnym 'Z Niemcami. 
Równowaga zatem bilansu handlowego zostanie z całą 
pewnością w bliższym czasie osiągnięta. 
Jak wynika z Powyższego szkicu, Drodukcja rolnicza 
odgrywa decydujacy wpływ nad kształtowaniem się 
bilansu handlowello. Wartość eksportu płodów rolniczych 
dochodziła. iak to stwierdziliśmy poprzednio, do .jednej 
trzeciej ogólnej sumy eksportu a nieurodzaj ubiegłe.go 
roku przedewszvstkiem przyczynił się do pasywności 


L 


......
>>>
73 


nasze
o bilansu handlowe
o. Otaczanie szczególnie tros.. 
kliwą opieką produkcji rolniczej przez rządowe czynnikj. 
p.. i. również i z powyższych powodów jest koniecznością 
życiową dalszego pomyślne
o rozwoju nasze
o życia 

ospodarczego. - . 
W sierpniu 1925 roku. St. M. 


Udział 
społeczeństwa w ustawodawstwie podatkowym. 
Społeczeństwo nasze nie zdaje sobie dokładnie sprawy 
z doniosłości należytego ustosunkowania się do o
ółu 
zagadnień podatkowych.' 
N ależ" więc sobie uświadomić, jak ważne ma ono na 
tern polu zadania do spełnienia. 
Stosunek społeczeństwa do spraw w tej dziedzinie 
był innym w czasach dawniejszych, niż jest ob.:cnie. 
Zmiana tego stosunku dokonała się stopniowo i była 
wynikiem powolne
o rozwoju w ciągu szeregu lat. 
\V czasach absolutyzmu władza panująca nakładała 
podatki i daniny państwowe bez udziału społeczeństwa. 
Jednak zbyt duże wydatki, łożone na Panstwo, zmuszały 
do nakładania coraz to większych ciężarów tak, że zjawiła 
się w końcu niejako moralna potrzeba oparcia zasad 
i wysokości podatków na woli części lub całego społeczeń.. 
stwa, które miało te cieża!y ponosić. 
Wszystkie reprezentacje państwowe ohywateli, 
wszystkie parlamenty, biorą swój początek z konieczności 
oparcia poboru podatków na woli samych podatników, 
na woli ogółu. 
Pociągnięcie więc' jaknajszerszych warstw społeczeń.. 
stwa do świadczeń na rzecz Państwa było punktem dla 
dokonywu.jącej się następnie demokratyzacji społe.. 
czeństw. 
Tę rolę spełnił v wysokie podatki i świadczenia hez.. 
wiednie, bez zamierzeń uprzednich ze strony czynników, 
nakłada iących te podatki. 
Raz więc zwołane w tym celu reprezentacje zyskały 
wnet prawO obywatelstwa, mając za zadanie przede.. 
wszystkiem uchwalenie wpływów państwowych, oraz 



 


..... 


J
>>>
74 


kontrole tychże wpływów i wydatków. Był to pierwszy 
. przełom i pierwszy etap w roZ\voju udziału' społeczeństwa 
w ustalaniu wysokości podatków, tudzież w sposobie ich 
puboru. 
W tym okresie, J:!dy wymiar i pobór podatków należał 
tylko do czynników rządowych, bez jakie!:!okolwiekbądź 
l'działu ze strony społeczeństwa, stwarzało się podatne 
pole do nadużyć ze strony orJ:!anów państwowych, wyni
 
kające ze zbytniego fiskalizmu, względnie z pobudek 
osobistych. 
Społeczeństwo, uświadamiające się coraz bardziej, 
nlUsiało zareaJ:!ować na to. Wprowad
ono więc, celem 
umożliwienia podatnikom obrony w tych sprawach, czyn
 
nik obywatelski najpierw do instancji odwoławczych, 
powołanych do rozstrzy
nięcia zażaleń na krzywd
4CY 
wYmiar podatków. Jednak wkrótce to nie wystarczało, 
gdyż instancje odwoławcze nie zawsze mogly podołać 
zadaniu, do spełnienia któreJ:!o były powołane. Okazała 
się więc potrzeba powołania czynnika obywatelskieJ:!o do 
wymiaru podatków w pierwszej instacji, pierwotnie tylko 
z głosem doradczym, następnie do udziału w samym wy
 
miarze podatków. Tak więc powstały komisie szacunkowe 
dla wymiaru podatków. 
Komisje szacunkowe, początkowo działające w cha
 
rakterze informacyjnym, wnet zyskały głos stanowczy, 
w końcu cała akcia wymiarowa podatków spoczęła w ich 
rttkach. 
W dalszvm wyniku w Pailstwach, J:!dzie społeczeństwa 
stoją na w:vsokim poziomie umysłowym i mają wyrobione 
poczucie interesu państwoweJ:!o, ustawodawstwa poszły 
j:szcze dalej, oddając w r;ce poszczeJ:!ólncJ:!o obvwatcIa
 
rłatnika takoż i wymiar jeJ:!o podatku. Mianowicie, każdy 
płatnik obliczał sam sohie podatek i wpłacał go do Kas 
Skarbowych, zawiadamiając iedynie władze podatkowe 
o sposobie iego obliczania i o dokonanej wpłacie. 
Czynność Urzędów podatkowych polegała w daJ1Vm 
razie na sprawdzaniu dokonanego przez płatnika oblic
e
 
nia podatku i zanotowania J:!o w ewidencji. W razie różnicy 
władza podatkowa żądała od płatnika jej wyrównania. 
Jest to ostatnia i naiwvższa faza w rozwoju współudziału 
cbywateli przy wymiarze i poborze podatku. 
W Połsce zastosowano powyższy system przy podatku 
dochodow
'm, w części i majątkowym. Przy podatku od 
wzhoJ:!acenia się jednak minimalna część spełniła swój 


l
>>>
75 


obowiązek z!:!odnie z obowiązującemi przepisami praw
 
ne-tpi i trzeba było zastosować wymiar podatku za pośred
 
nictwem władz skarbowych. 
Niektóre ustawy oddaia wymiar i pobór podatków 
państwowych także w ręce samorządu, składajacego się 
z czynników obywatelskich. Nast
pnie, co sie tvcz" 
wpływu obywateli na ustawodawstwa podatkowe, to przy 
obecnym ustroju państwowym każda ustawa podatkowa 
winna być uchwalona przez parlament - Sejm. Jeżeli 
przyjąć, że Sejm jest, a przynajmniej winien być, ni.ejako 
odbiciem przekonań, mvśli i żądań społeczeństwa, to 
można twierdzić, że całe społeczeństwo bierze poniekąd 
udział w ustawodawstwie podatkowym, gdyż posłowie 
faktycznie są obowiązani liczyć się z opinją społeczeń::: 
stwa -, z opinją wyborców. W społeczeństwie o wysoko 
wyrobionem poczuciu interesu publiczne!.!O - interesu 
państwowego, przedstawiciele społeczeństwa - posło
 
wie -, winni iść w kierunku, wskazanym przez interes 
pal1stwowy, czasem wbrew interesom wyborców. 
Zaś w społeczeństwach o niewyrobionem poczuciu 
interesu państwowego, reprezentanci nieraz z uwagi na 
interes wyborców, na swoją popularność, czy moralną 
odpowiedzialność, nie idą tam, gdzie im interes państwowy 
na to wskazuie. 
Ogół społeczeństwa składa sic z poszczególnych oby
 
wafcli, więc od zrozumienia przez poszczególnego obywa::: 
tela doniosłości interesu publicznego w dziedzinie podat
 
kowei zależv forma, iaką przV'bierze ustawa podatkowa 
w organie ustawodawczym. Możny wpływ na ustawy 
podatkowe wywierać winny organizacje zawodowe, repre
 
zcntujące interesa członków
płatników podatku, który ma 
b,,'ć uchwalonym. Ciała ustawodawcze winny więc zasię
 
gać informacji u tych organizacji, jako rzeczników, naj
 
więcej kompetentnych, przedstawiających myśli i postu::: 
hlt'. swych członków:::platników. 
Jak widać z powyższego, znaczna część społeczeństwa 
pośrednio, część zaś bezpośrednio, wywiera decydujący 
wpływ na stanowienie prawodawstwa podatkowego i ż!e 
sie dzieje w tym Państwie, gdzie wpływ ów odbija SIę 
szkodliwie na iego interesie lub na interesach innych spo::: 
łecznvch warstw w Państwie. 
To też płatnik ma sobie uświadomić, że płacąc 
podatki. daje Państwu środki na cele. niet
.lk
 pC?Ż\:t
cz!1e 
dh niego samego, ale i konieczne dla ]ego lstmema l zYCla. 


-- 


J
>>>
76 


Nie c
odzi wiec o to, żeby z podatkami walczyć, lub im się 
przeciwstawić, chodzi zaś o to, aby one były dobrze Zużyte 
' i !'prawiedliwie w swoim ciężarze rozłożo.ne na wszystkfch. 
Nie może te
o dokonać osobno każdy ob
.watel 
Państwa. Trzeba więc tutaj działać zbiorowo, czyli przez 
własne Or
anizacje zawodowe, które naj skuteczniej i naj
 
sprawiedliwiej tego podziału dopilnować mogą. P. Z. 


Potrzeby osadnictwa parcelacyjnego na Pomorzu. 
Na Pomorzu spotykamy dwa rodzaje osadnictwa. 
Wielkie ,ilości rolników Polaków nabyły gospodarstwa od 
Niemców, czy to zw"czajne prywatne, czy też włości 
rentowe Komisji Kolonizacyjne.j. Słowem pierwsza kate; 
J.:t)rja osadników nabyła gospodarstwa już gotowe. Inni 
osadnicy nabywają tylko ziemię przy parcelacji większych 
ma jątków. 
Dla pierwszego rodzaju osadników najpilniejszą 
dzisiaj .jest 
prawa ure
ulowania waloryzacji rent, a czę.. 
ściowo i sprawa przewłaszczeń. O tych rzeczach pisać tu 
nie będę, ponieważ w naj krótszym czasie sprawy te będą 
załatwione. 
Głównie chodzi mi więc w tym artykule o tych osadni
 
ków, którzy muszą się budować i or
anizować swoje 
gospodarstwa. Czyli chodzi mi o sprawę parcelacji mająt
 
ków i należyte
o postawienia gospodarstw powstałych. 
przy parcelacji. 
Rozpoczynać należy parcelację od zdecydowania, jak 
wielkie mają być tworzone nowe 1.!ospodarstwa. Na Po
 
morzu, gdzie ludność iest pracowita i umiejąca dobrze 
gospodarować, nie można tworzyć gosnodarstw zbyt 
drobnych. Tuta j średnie gospodarstwo włościańsk'ie 
powinno obejmować 50 do JOO morgów. Obok tego mogą 
być tworzone 
ospodarstwa mniejsze, zwłaszcza o
rodni
 
cze, a także powinny być wydzielane drobne, parumor
 
gowe parcele przy miastach, stacjach kolejowych i czę
 
ściowo w innych miejscach dla wszelkie
o rodzaju 
robotników, rzemieślników, urzędników i t. d. Wreszcie 
parcelacja powinna pozostawiać ośrodek majątku, czyli 
tak zwaną resztówkę dla stworzenia gospodarstwa wzoro
 
\Vego: Ośrodki te na Pomorzu nie powinny być mniejsze 


... 


........
>>>
77 


, 


Jak 3UU mor
ów, o ile zaś jest w majątku gorzelnia, po
 
winny być jeszcze znacznie większe. 
Parcelacja, polegająca na tworzeniu nowych gospo
 
.b.rstw powinna być łączona z parcelacją sąsiedzką, to 
.maczy z dodawaniem ziemi do sąsiednich małorolnych 
.gospodarstw. O ile sąsiednich małorolnych jest nie za
 
\viele, powinno się dodawać ziemi tyle, aby powstawały 
takie same gospodarstwa, o których mówiłem wyżej. 
Zazwycza.j plan parcelacyjny nie może być tak zrobiony, 
aby sąsiedzi dostali z parcelacji ziemię w lednym kawałku 
ze swoją. W takim razie nie można tworzyć szachownicy 
i trzeb'l zdecydować się na przeniesienie budynków. Niech 
naprzykład trzech małorolnych sąsiadów posiada razem 
hl) mg. ziemi. W takim razie dwóch z nich powinni dostać 
samodzielne parcele i przenieść tam swoje budynki, zaś 
trzeci musiałby odkupić od nich porzucaną przez nich 
ziemię. N a przeniesienie budynków trzeba pozostawiać 
2 lata czasu. Wszystko to musi odbywać się przy wielkiej 
pomocy kredytowej ze strony Rządu i Państwowego 
Hanku Rolnego. 
Wielce uciążliwa dla osadników jest sprawa wysta
 
wienia budynków gospodarskich. Jednakże, jak tego 
n.mczyło nas doświadczenie, osadnicy dobrze sobie radzą, 
jeżeli dostaną materjał na budynki w postaci przeznaczo
 
nych na rozebranie dawniejszych budynków folwarku. 
Rozumie się, że Urzędy Ziemskie powinny pilnować aby 
były wznoszone budynki należycie. Jeżeli lednak os
dnik 
utrzyma z rozbieranego budynku folwarcznego np. 20000 
ce
łv i kilkanaście festmetrów drzewa, a pozatern dostanie 
nj). 1.500 zł. pożyczki, to już da on sobie radę i w przeciągu 
dwóch lat wybuduje stodołę, stajnię, a może nawet i część 
domu mieszkalnego. Wprawdzie wygodniej byłoby postę
 
D\)WaĆ tak, lak to czyniła Komsija Kolonizacyjna, pamię
 
t.ljmy jednak, że budynki Komisli tej kosztowały dzksięć 
lub dwanaście tysięcy marek, ileżby więc procentów 
musiał od tego płacić osadnik? Lepiej więc niech sam się 
buduje. 
N abywcami ziemi przy parcelacji na Pomorzu powinni 
hvć ludzie, którzy dobrze umieją gospodarować. Najlep
 
sżemi nab,..wcami będa mielscowi rolnicy, gdyż oni nie 
tylko dobrze umieją gospodarować, ale też znalą mie_i
 
scowe warunki. Jeżeli są to gospodarze, przybywa lacy 
z województwa poznańskiego, to również można mieć 
pewność, że oni bedą pożądanemi nabywcami. Natomiast, 


--- 


j
>>>
78 


,jeżeli kandydat na nabywcę pochodzi z innych woje.. 
wództw Polski, to powinien on wykazać się specjalnemi 
kwalifikacjami. Najlepiej, jeżeli ma ukończoną niższą 
szkolę rolniczą. W przeciwnym razie trzeba wymagać, aby 

iał poświadczenie od Towarzystwa Rolniczego lub 
Związku Kółek Rolniczych, iż był u siebie wzorowym 
g08podarzem, umie stosować nawozy sztuczne, umie 
ziemię uprawiać i t. d. . 
Parcelacja nie może być odłączona od ogólnej pomocy 
w za.gospodarowaniu się i zorganizowaniu się osadników. 
\\1 pierwszym rzędzie należy liczyć na pomoc Izby Rolni.. 
czej, a częściowo Ministerstwa Rolnictwa i Ministerstwa 
Reform Rolnych. Trzeba więc zakładać Kółka Rolnicze, 
Związki Hodowlane, Spółdzielnie, zwłaszcza K.asy Stef.. 
czyka, należy powiązać osadników z miejscowym Rolni.. 
kiem i Bankiem Ludowym, dać im rasowych buhaji i t. d. 
Dalej osadnicy powinni mieć szereg wspólnych ma, 
szyn rolniczych. Najważnie.Jsze są młocarnie, maszyny do 
CZyszczenia zboża i siewniki rzędowe (dryle). Na zakup 
tych maszyn można mieć kredyt Państwowego Banku 
Rolnego. Ze sprawą maszyn rolniczych łączy siC; też tak 
zwana elektryfikacja, czyli przeprowadzenie do wszvst.. 
kich gospodarstw pradu elektrycznego. Jest to łatwe na 
Pomorzu, ponieważ prawie wszystkie majątki parcelowane 
mają już prąd elektryczny. 
Nową sprawą, dotychczas mało wypróbowaną na 
Pomorzu, jest ubezpieczenie bydła i konina wypadek 
padnięcia. Trzeba jednak tern się zająć i organizować 
u osadników Kółka Ubezpieczeń Inwentarza. Bardzo 
l'ZęstO osadnik ma zamało inwentarza, gdy mu więc 
jeszcze padnie koń lub krowa, powinien on otrzymać 
odszkodowanie, aby mógł niezwłocznie kupić nową sztukę. 
Cale życie człowiek się uczy, a więc i osadnik powinien 
się uczyć, powinien więc też mieć pomoc w nauce. N aj. 
ważniejsza jest nauka praktyczna l naukę tą osadnikom 
powinny dawać gospodarstwa wzorowe, tworzone z resz,: 
tówek, -albo też folwarki nierozparcelowane. Poza tern 
nauczYciele i kierownicy szkół rolniczych powinni znać 
wszystkie majątki rozparcelowane w ich okręgu, odwie:: 
dzać te majątki, organizować !am Kółka 
okazowe 
i wo£!óle uCZYĆ osadników, jak ma.Ją gospodarzyc. 
Aby resztówka stała się gospodarstwem wzorowem, 
powinna ona być sprzedana albo .wYdzi
rżawi0l!-a takiemu 
rolnikowi, który zechce tam mleszkac, potrafI wzorowo 


, 


L
>>>
79 


J:;ospodarzyć, a prócz tego przez swoją dotychczasową 
działalność wykazał zamiłowanie do pracy społecznej 
i głęboką znajomość tej pracy. Bardzo wielu myśli, że 
resztówki daje się w na,grodę ludziom zasłużonvm, tym
 
czasem resztówka nie powinna być żadną nagrodą. Prze
 
ciwnie, każdy kupującv resztówkę powinien wiedzieć, że' 
czeka go ciężka praca dla dobra ogółu. 
Parcelacja prowadzona bcl' połączenia jej z wyżej 
opisanC1, pomocą dla osadników, bvłabv na Pomorzu szko.; 
dliwą, gdyż obniżałaby kulturę rolną naszej dzielnicy. 
Prof. Z. Ludkiewicz. 


Zakładajmy Kasy Spółdzielcze. 
Stare to zjawisko, że ludności na świecie corn to 
więcej przybywa. natomiast powierzchnia ziemi nie po
 
\vicksza się. Zjawisko powyższe ma szczególnie ważne 
znaczenie w rolnictwie; warsztat pracy rolników, t. j. rola 
kurczy sie z każdvm rokiem już to skutkiem przedmiotów 
rodzinnych, iuż to z powodu parcelacji dobrowolnej, 
coraz więcęj powstaje I:.!ospodarstw drobnych, nie zawsze 
zdolnvch do wvżvwienia ich właścicieli i ich rodzin. Nawet 
mająca nastapić - reforma rolna dokona poważnych zmian 
w naszym ustroju gospodarczym; nastąpią z czasem prze
 

lmiecia własności roli z rąk większych właścicieli do 
setek tvsięcv drobnych rolników. Potrzeba będzie wiel
 
.kich funduszów na uregulowanie należytości za ziemię, na 
zabudowanie i zagospodarowanie nowoutworzonych go
 
:,.podarstw, pozatem trzeba będzie utrzymać przemysł 
rolniczy, który w miarę postępu reformv rolnej może 
doznać newnvch zaburzeń. - Przewidującv umysł powi
 
nien zawczasu obmyśleć plan zorganizowanej zbiorowej 
pracy, zmierzaiącej do tego, aby skutki reformy nie osła
 
biły naszej wytwórczości rolniczej, trzeba więc w więk
 
szym stopniu zwrócić uwagę na małego rolnika, na jego 
zdolność wytwórczą, trzeba będzie zaiąć się gorąco pod
 
niesieniem iego poziomu kulturalnego rolniczego i tak go 
zorganizować gospodarczo, aby on mógł wytworzyć 
&ilne - zdolne do życia organizacje gospodarcze. 
Warunkiem normalnego rozwoju rolnictwa jest kre
 
óyt rolniczy, który wymaga sprawnie funkcjonującej sieci 


....4
>>>
80 


mstytucji kredvtowych rolniczych, służących bez zastrze
 
żeń rolnictwu. Z natury rzeczy instytu
jami temu muszą 
być spółdzielnie nie obliczone na zysk, a dostępne dla każ
 
de
o rolnika. Gdybyśmy zapytali ,naszych bezpośrednich 
sąsiadów Czechosłowację i Niemcy - czemu zawdzię
 
czają oni rozwój swe
o rolnictwa - to Czechosłowacja 
wska7ałabv nam na swe kampeliczki (Kasy Spółdzielcze 
syst. Reifeisena) w iości 4260, rozsiane po całej Republice, 
kierowane przez rolników i rolnikom służące, a zjedno
 
czone w kilku związkach, Kasy Spółdzielcze przy
otowaly 

runt i dopomo
ły do zor
anizowania Czechosłowacji 
blisko 2000 spółdzielni rolniczo
handlowych i rolniczo
 
przemysłowych (mleczarskich, młynarskich, piekarskich, 
gorzelni spółdzielczych, przeróbki jarzyn, hodowli i zbytu 
bydła itp.). - Podobny stan istnieje w Niemczecąh, które 
mOlJą się poszczycić z góra 20.000 kas Reifeisena obok 
]Q.OOO innych spóldzielni rolniczych. Z o
ólnej liczby 
39000 spółdzielni rolniczych w Niemczcch 35.000 spóJ; 
dzielm należy do związków. 
Polska, mimo, żc jt:st krajem w wh;kszym stopniu 
rolniczym, niż Czcchosłowacja lub Niemcy nie może sit; 
poszczycić tak doskonałą siecią spółdzielni kredytowych 
rolniczych. Wedłu
 danych Główne
o Urzędu Statystycz 
nego istniało w Polsce w dniu l stycznia 1924 roku ogółem 
spółd.zielni 14.563, z której to liczby przypada na spół
 
dzielnie należące do Związków Spółdzielczych zaledwie 
6.321. zaś liczba. spółdzielni kredytowych wynosiła w tym 
czasie 5.665, z cze
o na spółdzielnie kredytowe rolnicze 
nie przypadnie więcej jak polowa, t. j. około 2.800 spół
 
dzielni. druga część to spółdzielnie osiadłe po miastach, 
które tylko przy nadmiarze kapitału spieszą rolnikowi 
z pomocą kredytową. Widzimy z przytoczonych liczb, 
że sieć spółdzielni kredytowych w Polsce jest jeszcze 
bardzo rzadka, wprawdzie spółdzielczość w Polsce miała 
dwie wielkie przeszkody w swym rozwoju, a mianowicie 
wojnę bolszewi£ką i zła waluta wstrzymały jej rozwój. 
Niemniej przeto potrzebny jest wysiłek społeczny, 
aby w czasach pokojowej pracy i przy dobrej walucie 
zagęścić sieci kas spółdzielc
ych. Szcze
ólnie .stosun
j 
rolnicze na Pomorzu wymagają szybkie
o orgamzowama 
kas spółdzielczych. 
Jakie korzyści odnieśli rolnicy z kas spółdzielczych 
w r. 1925, możemy wnioskować z niekompletnej statystyki 
ogłoszonej przez k.rajowy Patronat Spółdzielni Rolnk 


II-. 


......
>>>
-. 


81 


(:zych w Warszawie. Na 1.357 kas spółdzielczych, należąc. 
cych do tych dwóch związków, nadesłało sprawozdania 
uółroczne z dnia 30 czerwca 1925 r. - 1014 kas, które 
iiczyły 126.196 członków. Wpłacone przez członków 
udziały .wyniosły zł. 2.071.213, zaś złożone oszczędnoś,'i 
mimo bardzo ciężkiego przednówku, dosięgły kwoty 
zł. 2.785.662.--- Stan poŻ\'czek członkom udzielom'ch 
wyniósł w tym dniu zł. 16.611.1 00. - . 
Jeżeli uprzytomnimy sobie. że rok 1924 byl rokiem nie" 
urodzajnym, że kas
' spółdzielcze pracowały zaledwic
 
14 miesięcy od czasu wprowadzenia waluty złotej - t'J 
kwota kredytu zł. 16.611:100 rozprowadzona między dro
 
bnych rolników przez 1014 kas spółdzielczych, a więc 
zaledwie przez cześć istn
ejących kas, jest, jak na obecne 
!':tosunki. Ildy o 
otówke jest bardzo trudno, wcale 
poważną. 
\': 
Iad za korzvściami materjalnemi, jakie dają ka!'y 
spółdzielcze rolnikowi idą korzyści natury_ ogolnej, świa- 
domość wspólne
o posiadania warsztatu pracy, jakiem jest 
kasa wsp6łdziecza, świadomość wspólne
o działania i obra_ 
cania własnym kapitałem, wspólnej odpowiedzialności 
i korzyści, przenika coraz 
łębiej do duszy żyjącego cztsto" 
kroć luźnie i tylko dla siebie rolnika, wytwarza się w niem 
zrozumienie wspólnej pracv, pewne
o podporządkowania 
hię o
ółowi. pewnej dyscyplin v, a .jeśli potrzeba to i ofiar 
TlOści, słowem cech i zalet, kUre w życiu obywatelskiem 
'odgrywają ważną rolę. Rolnik obracając się tylko na 
wła'\nem podwórku lub w najlepszym razie w gronie 
swoich sąsiadów tak jak i on żvjąc
-ch. znajdu.je w kasie 
spółdzielczej szkołę żvcia obywatelskie
o. która go wpro; 
wadza z małe
o gospodarstwa na szerszy teren, wciaga 

o z konieczności w obrt:b naszych zagadnień gospodar" 
czych i społecznych, wciąga 
o w wir życia organizacyj" 
!le
O i robi z niego ob
'watela świadome
o swych praw 
i ohowiązków wobec Boga, wobec bliźniego i wobec 
Ojczyzny! A. Kolarz. 


o wekslach. 


\V czasach przedwojennych, gdy życie gospodarcze 
obracało się w normach lepie i ustosunkowanych, posiłk(: 
wanie się wekslem mniej bvło w użydu. Dzisiaj siłą faktu 
weksel spopularyzował się we wszystkich sferach gospe. 


6 Pomor
ki Kalendarz Rolniczy. 


...... 


,I
>>>
82 


darczych - nąwet u rolników, tam gdzie dawniej mmeJ 
się nim posługiwano. To też potrzeba zmusza obecnie 
niejednego do zaznajomienia się chociaż powierzchownego 
z przepisami ustawy wekslowej i zwyczajami przyjętymi 
w Banku Polskim i bankach prywatnych. 
Początek obiegu wekslowego w formie oczywiście 
bardzo prymitywnej datuje się z XII. stulecia w kraja.::h 
południowych i zachodnich. jak we Włoszech. później wc 
Francji. Hiszpanji Holandii. Weksel spełniał wówczas 
zadanie głównie przekazowe. ułatwiając kupcom zapłatę 
i podejmowanie pieniędzy w odległych miejscowościach 
bez zabierania i wożenia z sobą gotówki. Forma weks1:ł 
z biegiem czasu coraz więcej się ustala. przyjmuje się 
;i.4dania przyjęcia (akceptowania) weksla od zobowiąza: 
nego do zapłaty, zaprowadza się zwyczai odstępowani:l 
praw wekslowych komu innemu przez położenie podpisu 
na odwrotnej stronie weksla. ustala się skrócone postt:po
 
wanie sądowe przeciwko dłużnikom wekslowym itd. 
W Polsce znajdujemy pierwszą ustawę wekslową w Kun: 
stytucji Sejmowej z 1775 roku. 
Dawniejsze prawo wekslowe. które powstało z wie" 
karni uświęconych tradycji z uwzględnieniem wszystkkh 
skomplikowanych wymagań nowoczesnego życia gospo
 
darczego, stanowi poważną gałęź ustawodawstwa i przed
 
stawia obszerną literaturę we wszystkich krajach. 
Polska odrodzona zastała pięć ustawodawstw weksło:: 
wych na swoich ziemiach. z których niemieckie i austrjac" 
kie naj mniejsze między sobę zawierały różnice. Dopiero 
ustawa z ]4 listopada ]924 r. (Dz. U. R. P. Nr. 100, poz. 926) 
oparta na projekcie konferencji haskiej wprowad2iła 
ujednostajnienie w przepisach prawno
wekslowych na 
ziemiach polskich i prz'yczyniła się do ułatwienia stosun: 
ków handlowych wewnątrz Rzeczypospolitej. 
Wekscł jest papierem wartościowym wystawionym 
ściśle wedłu
 przepisów ustawy wekslowej. opiewającym 
na zapłacenie przez dłużnika wekslowego pewnej sumy 
w oznaczonym dniu i miejscowości do rąk na wekslu 
wymienionych. 
Na ziemiach zachodnich Polski i w Małopolsce kur
 
sują przeważnie weksle trasowane, czyli przekazowe, zaś 
w dawniejszym zaborze rosyjskim także bardzo dużo 
weksli własn
ch, czyli "sola". 
Weksel trasowany, czyli przekazowy zawiera 8 cech 
ustawą przepisanych. mianowicie: 


..... 


..........
>>>
83 


l. nazwe "weksel" w samym tekście w języku tekstu, 
2. polecenie bezwarunkowe zapłacenia oznaczonej 
sumy, 
3. nazwisko osoby, która ma płacić, 
4. termin nłatności, 
5. miejsce płatności, 
6. nazwisko oso b\'. na której rzecz lub na której 
zlecenie zaplata ma być dokonana, 
7. data i miejsce wystawienia, 
8. podpis wystawcy. 
Jeżeli jedna z tych cech brakuje, dokument ten nie 
bt;dzie wekslem. Kto jednakże umieścił podpis na takim 
wadliwym dokumencie, - odpowiada mimo to wekslowo 
wobec sweJ! o nasttpcy w dobrej wierze. 
Treść weksla trasowane
o jcst nasłt;pująca, przyczcm 
cechy wyżej wymienione oznaczone zostały odnośnemi 
cyframi: 



 
'" 

 

 

 
oc: 
E: 
.g 
"'C 


(i) Toruń. dnia / października 1925 (2) Na zl: 1000- 
(t) Dnia 15listoda /925 (2) zapłaci 'Pan za ten pierwszy (I) weksel 
(6) na zlecenie moje własne lub przekaz majqcego 
(2) złotycb tysiąc 
WartoJć w towarze otrzymana i wotawijq'Pan na rachunek bez zawiadomienia 
(Z) W'Pan Adam 'Pawłowski (6) Jan Wojciechowski 
w Chełmży 
p/ainy w Pomorskim Banku Rolnym 
(fi) w Toruniu 


Zwracać 
ależy przy wystawieniu weksla baczną 
uwagę na następujące wymagania zwyczajowe banków. 
które to wymagania, jeżeli nie są ściśle dopełnione, zdolne 
są weksel zdyskwalifikować: 
l. Tak pismo jak cyfry muszą być wyraźne nie zalane 
ani zamazane, bez przekreślell, poprawek i wycierania. 
2. Miesiąc należy oznaczać słowami, a nie cyframi. 
3. Jeżeli akceptantem C), czyli zobowiązanym do 
zRopłaty. jest jedna osoba, wtedy polecenie zapłaty brzmi 
"zapłaci Pan" (2), jeżcli zaś jest firma o brzmieniu zbio
 
rowem, spółka akcyjna l. p., to wtedy polecenie brzmieć 
winno "zapłacą Panowie". 
4. Taksamo jeżeli wystawca (
) jest osobą poje
 
.lyńczą, brzmią słowa ad (6) na zlecenie moje własne. 
a jeżeli zbiorową - na zlecenie nasze własne. 


6
>>>
84 


5. Wpisując kwotę weksla Ełowami, należy wypisać 
l'clne słowa "złotych" a nie skrócone zł. 
6. Słowa: "Wartość w towarze otrzymana" wskazuj a 
na transakcję handlową i czynią weksel z te
o powodu 
chc:tnie widzianym w bankach, gdy tymczasem wyrażenie 
,. Wartość otrzymano" lub "Wartosć w gotówce otrzy; 
mano" mają znaczenie ujemne, bo wyrażalą zobowiązania 
CZysto finansowe lub grzecznościowe. 
7. Słowa: "wstawi ją Pan (wzgl:dnie wstawią ją 
Panowie) na rachunek bez zawiadomienia" pochodzą z tra; 
dycji i nie stanowią istoty weksla. Brak tych słów nie 
stanowi żadnej trudności w przyjmowaniu weksla przez 
Bank Polski. 
8. Podpisy na wekslu muszą być, jeżeli chodzi o firmy 
rejestrowane, ściśle firmowe, a ieżeli odnoszą się do osób 
prywatnych, wypisane pclnem imieniem i nazwiskiem. 
9. Treść weksla musi być wypisana jednym i tym 
samym charakterem pisma. 
W wekslu trasowanym występują zasadniczo dwie 
osoby: 
1. ta, która nakazuje drugiemu płacić i właściwie 
z tego powodu weksel wystawia, wi:c nazywa się 
"wystawcą" , 
2. ta, która obowiązek zapłaty na siebie przyjmuje, 
do której weksel jest zaadresowany - nazywa się 
przyjemcą lub akceptantem. 
Jeżeli wystawca nakazuje zapłacić nie na swoje ręce, 
tylko do rąk kogoś innego, wtedy wchodzi trzecia osoba 
w grę i wtedy wystawca pisze nie "na zlecenie moje 
własne", tylko "na zlecenie nana X. .. .". 
Wystawca podnisuje zawsze pod tekstem weksla bez
 
pośrednio po prawej stronie, akceptant zaś w poprzek 
weksla po tlltronie lewej, gdzie tckst się od rządka zaczyna. 
\\1 niektórych okolicach Polski, szczególniej w Małopolsce 
podpisuje także akcentant bezpośrednio pod wystawcą, 
pod tekstem po prawei stronie. W zachodnich stronach 
Polski należy to do wyjątków. 
Jeżeli wvstawca weksel wypełnił "na zlecenie własne", 
wtedy on sam ma prawO dyspozycji wekslem, jeżeli zaś 
wcksel wystawiony jest przez wystawcę, np. "na zlecenie 
pana Lewandowskiego", to wtedy p. Lewandowski jest 
właścicielem weksla i tylko on może wekslem dyspono
 
wać. Wypadek wystawienia weksla na obce, a nie na 


--- 


.......
>>>
85 


własne zlecenie zachodzić może, jeżeli wystawca chce 
trzeciej osobie wekslem tym zapłacić. 
Każdy właściciel weksla może weksel odstąpić komu 
innemu, w tym wypadku kładzie właściciel weksła podpis 
swój na tylnej stronie weksla i to pierwszy raz na tym 
końcu, na którym z przedniej strony położony jest podpis 
wystawcy. - Pierwszy podpis winien być położony 
w takie i odległości od góry, jeżeli polożony iest bez 
tekstu (in blanco), ażeby można tam wypisać w 4 rządkach 
formułke przekazania weksla do rąk następ"cy, np.: 
N a zlecenie 
Pomorskiego Banku Rolniczego 
W artośc otrz
'malem 
Toruń, dnia 15 listopada 1925. 
(podpis.. .. . . .. .. .) 
Jeżeli więc weksel wystawiony jest na zlecenie własne, 
wtedy, oddając weksel dalej, podpisuje wystawca jeszcze 
raz na drugie i stronie, a jeżeli w
'stawienie brzmi na zle. 
cenie obce, wtedy ten, któremu weksel został przekazany 
(np. lak wyżej p. Lewandowski), podpisuje na tylnej 
stronie. 
Podpisywanie weksla na tylnej stronie naz
'wa się 
żyrowaniem, a ci którzy podpisali zowią się "żvrantami" 
od włoskiego słowa "giro", które odnosi się w finansowym 
języku do przekazania swej należytości komu innemu. 

ażdy podpis na wekslu oznacza pełną odpowiedzial. 
ność za sumę wekslową wobec swego następcy w pod pi" 
sach, a pełną pretensje o tę sumę do swego poprzednika. 
Jeżeli więc w zasadzie ktoś weźmie pieniądze od następcy 
z powodu odstąpienia weksla, musi być przygotowany na 
to, że te pieniądze musi znów zwrócić swemu następcy, 
jeżeli akceptant lub poprzednicy nie zaplacą. 
W wekslu własnym czyli "Sola" wystawca i akceptant 
są w jednej osobie. Nie zachodzi tutaj zatem nakaz płace" 
nia wystosowany od jednej osoby do drugiej, tylko iedna 
osoba oświadcza zobowiązanie zapłacenia w terminie na 
zlecenie innej osoby pewnej kwoty. 
Jest zwyczaj kłaść na sola.wckslu dwa podpisy wysta; . 
wiającego jeden pod drugim, chociaż ustawa tego nie 
wymaga. 
Treść weksla własnego jest według starej formy uży. 
wanej. następująca:
>>>
86 


Toruń, dnia 15 pt1ździernika 191,5 Na zł 500 
Dnia 15 stycznia 1925 zapłacę ja niżej podpisany za tym 
własnym wekslem na zlecenie p. Józefa Maciejewskiego 
lub przekaz majqcego 
z/otycb pięćset 
Walutę otrzymałem i przyrzekam w terminie punktualnie 
podlug prawa wekslowego zapłacić. Akceptuję na sa- 
mego siebie tu lub gdzie się znajduję. Mieszkanie pra- 
wne co do tego weksla obieram sobie w Qrudziqdzu przy 
ul. Lipowej 22 T. 


Stefan Terlecki 


\VedłuJ! ustawy może własciciel weksla żądać zapłaty 
w dniu płatności lub w dwuch następnych dniach robo; 
czvch. W Banku Polskim jest zwycza j wymagania zapłaty 
t
'lko w dniu płatności w godzinach kasowych, niewy. 
kupione weksle ida następnego dnia do protestu. 
Przed płatnością weksla można żądać kwoty wekslo. 
wC.i od swoich poprzedników. jeżeli akceptant zaprzestał 
wypłat. wdrożono upadłość przeciw niemu lub przeprowa. 
dz_og.o bezskutecznie egzekucję na jego majątku. już po 
w"stawieniu weksla. 
P()siadacz weksla powinien w ciągu czterech dni 
powszechnich następujących po protcście zawiadomić 
{I proteście swego poprzednika żyranta i wystawcę. 
a każdy żyrant znów w przeciągu 2 dni swego poprzednika 
i tak dalej aż do wystawcy. 
Kto nie zawiadomi' w powyższym terminie nie traci 
praw 7. wekslu. odpowiada jednak swoim poprzednikom 
za szkodą do wysokości sumy wekslowej. 
Jcżeli weksel nie zostanie w razie niewykupienia 
zaprotestowany w przepisanym terminie 2 dni roboczych 
po dacie płatności. to posiadacz weksla traci prawo do 
wszystkich dłużników wekslowych z wyjątkiem do 
akceptanta. 
Roszczenia wekslowe przeciwko akceptantowi prze. 
dawniają się w trzy lata od dnia płatności weksla. a prze" 
ciw ż
'rantom i wystawcy - w rok od dnia protestu. 
Opłata stemplowa na weksle 3"miesięczne wynosi 
3 złote od tysiąca liczac. począwszy od 1000 zł. każdy 


..... 


io.....-
>>>
-- 


-. 


87 


zaczęty tYSiąC za pelny, a poniżej pierwszego tysiąca jak 
następuje: 


do zł 30 gr. 10 
60 " 20 
90 " 30 
120 " 40 
150 " 50 
210 " 70 
300 zł l 


do zł: 400 zł 1.20 
500" 1.50 
6()()" 1,80 
700" 2,10 
800.. 2,40 
900.. 2.70 
1000.. 3, 


Mając np. wystawić weksel na zł. 3200.- opłaci się 
wystawić dwa weksle, jeden na 3000 zł. z opłatą 9 zł.. 
a drU!
i na 200 zł. z opłatą 70 gr., czyli razem z opłata 9,70, 
-gdy tymczasem wystawiając .ieden weksel na 3200 zł. 
należy zapłacić stempel od pełnych 4000 zł., czyli 12 zło. 
tych, a zatem o 2,30 zł. drożej. 
Weksle in blanco, czyli bez daty i kwoty, używane 
jako j;!warancyjne, należy ostemplować na 18 złotych. 
Weksle zagraniczne należy zaopatrzyć stemplem przed 
położeniem na nich podpisu, a w przeciągu dni 
 od 
wejścia do kraju. 
Brak stempla lub niedostatecznv stempel na wekslu 
noszącym już podpis nie powoduje nieważności weksla. 
lecz naraża posiadacza na pięćdziesięcio krotną karę 
stemplową. 
Opłatę stemplową można uiścić: 
1. zakupując stemplowe blankiety wekslowe; 
2. nalepiając znaczki stemplowe przed podpisaniem na 
odwrotnej stronie weksla i dając przestemplować je 
w Vrzędzie podatkowym (samemu nie wolno znacz' 
ków stemplowych ani przepisywać datą ani prze. 
stemplowywać); 
3. płacąc j;!otówką opłatę stemplową w Urzędzie Podat. 
kowvm, co urząd potwierdza na tylnej stronie 
weksla. 
Krótkie to streszczenie porusza tylko niektóre zasad. 
nicze punkty ustawy. Zaleca się w wypadku jakichkolwiek 
wątpliwości w praktyce zasięgnąć doświadczonej rady, 
ponieważ komentarze do ustawy wskazują na bardzo 
szeroką możliwość zastosowania a z drugiej strony należy 
się liczyć z pewnemi utartemi już zwyczajami bankowymi. 
Stanisław Nożyński. 


.....
>>>
88 


Reguły utrzymania wilgoci w roli. 
Woda podtrzymuje życie ludzi, zwierząt i roślin
 
C;dzie brakuje wody, tam zamiera całe życie i mamy pu" 
st\'nię. O znaczeniu wody dla życia roślin mamy ten 
dowód, że conajmniej połowa, a najczęściej ł/ 5 wa
i roślin 
stanowi ta woda, która podczas ich suszenia ulatnia się
 
Nawet naj suchsze ziarno siewne musi mieć chociaż nie" 
wielką zawartość wody (wil
oci), bo nie kiełkowałoby. 
Dzięki krążeniu wody w roślinie tworzą się w niej roz" 
maite składniki naprz. białko, tłuszcz. skrobia, cukier 
i mne, wchodzące w skład suchej materji, bo unosi je 
w sobie i W odpowiednich miejscach pozostawia. Woda 
przenika z jednej komórki do drugiej, pozostawia w nich 
zawarte w sobie składniki pożywne i ostatecznie wyparo" 
wuje liśćmi. Gdyby woda nie krążyła ze składnikami po" 
żywnemi w roślinie, to nie mo
łaby rosnąć i żyć. Ponie" 
waż roślina pobiera wode( wyłącznie z ziemi, wiec jak jej- 
w niej zabraknie, to roślina przestaje rosnąć. Woda rów" 
nież stale kraży w ziemi, rozpuszcza przyswajalne skut" 
kiem wietrzenia składniki pokarmowe, podtrzymuje życie 
bakter.1i. które wvtwarzaja fermentacje 
leby, a po nasy" 
ce;:niu sic rozmaitemi pokarmami wnika przez cienką skór" 
kc kOJJ9Y korzonków do wnętrza rośliny. Ażeby mo
ły 
składniki pokarmowe dla roślin przeniknąć przez skórkę 
na włośnikach, muszą być rozcieńczone w wielkiej ilości 
wody, naprzykład jedna cząsteczka wapna musi być roz" 
puszczona mniej więcej w 6000 cześci wody, a potas. kwas 
fosforowy i azot jeszcze w wiekszej jej ilości. Roślina stale 
pobiera olbrzymie ilości wody, przeprowadza je przez cały 
swój or
anizm i liśćmi wyparowuje. Wyparowującej z liści 
w(ldy w ciepłem powietrzu nie widzimy. tylko w chłod" 
nem sic skropla i w postaci maleńkich kropelek rosy wisi 
na liściach. Jeżeli młodocianą doniczkowa roślin
' przy" 
kryć szklanka, to wewnątrz wkrótce osadzi się wyrlzielana 
przez listeczki para. Ażeby mieć dobry. plon roślin, po" 
trzebuia wyparować dużo wody. naprz. wedłu
 obliczeń 
botaników jeden słonecznik wyparowuje dziennie po l li" 
trze wody, a l ha ozime
o rzepaku od chwili posiania do 
sprzętu musi wyparować dla wydania dobre
o urodzaju 
około 40 mil jonów litrów wody. Ażeby mód z wyparować 
tyle wody. m.uszą tę całą ilość rośliny znaleźć w ziemi. 
()pady atmosferyczne (deszcz, śnie
, grad) często dostar" 
czają ziemi potrzebne i dla życia roślin wil
oci, ale nie 
7.8WSZe bnvaią wtedy, kiedy ich rośliny potrzebują, więc 


....... 


--
>>>
, 


89 


roinik musi zastosować rozmaite zabiegi, żeby w czasie 
suszy roślinom dostarczyć niezbędną ilość wilJ;!oci. Prak:: 
tycyąolnicy zauważ
'li, że jeżeli upadnie cienły deszcz 
w czasie wschodów, kłoszenia się i kwitnięcia zbóż, to takie 
pole daje jednolite roślin:y i dobry plon. .Musimy się sta
 
rać o stałą wilJ;!Oć w roli, szczególniej na lżejszv
h prze" 
puszczalnych glebach, bo gdy jei zabraknie, to nawet 
sztuczne nawozy nie b.!:{dą mogły się rozpw
cić, o czem nasi 
rolnicy bardzo często zapominają. Nadmiar wody musi 
być odprowadzony rowami odkrvtemi lub drenami, bo bez 
dostępu powietrza korzenie roślin podusiłyby się. Jeżeli 
woda zaskórna znajduje się na lekkich ziemiach bliżej po" 
wierzchni roli niż na 75 cm., począwszy w czasie wzrostu. 
roślin, t. j. od maja aż do października, a na ciężkich gle
 
bach bliżej 125 cm., tam drenowanie jest potrzebne, bo 
końce korzonków będą gnić w wodzie, one wyrosną za 
krótkie, więc !"lie będa mogły wykarmić roślin. W roli 
spotykaroy rozmaitą wodę. Wolną, t. j. opadową, która 
tem prędzej wsiąka w rolę, czem takowa składa się z grub
 
szych ziarn (naprz. wsiąkanie wody po deszczu na gruho
 
ziarnistych J)iaskach i t.worzenie się kałuż na bardzo dro
 
bnoziarnistych glinach, mających między ziarnami maleń
 
kIC szparki). Włoskowata woda unosi się w górę od za
 
skórnej drobnemi kanalikami między ziarnami w glebie. 
Czem są J;!leby więcej gruboziarniste np. piaski, tern niżej 
ta włoskowata woda się unosi i przez to zaskórna woda 
może być bliżej powierzchni roli. N a glebach drobnoziar" 
llistych na prz. w glinach, unosi się włoskowata woda w ma,. 
Icńkich szpareczkach bardzo wysoko i o ile w nich woda 
zaskórna fest blisko, to są one za mokre i potrzebują dre,. 
nowania. Poziomo się rozchodzi woda błonkowata, t. lo 
powlekająca cienkiem płaszczykiem wilgoci wszystkie 
ziarna w glebie. Powstaje ona z wody wolnej lub włosko
 
watej. Korzeniom roślin woda wolna ługuje czyli unosi 
wgłąb składniki pożywne, a podprowadza je z gh;bszych 
warstw do korzeni roślinnych woda włoskowata. 
Sztuczne deszczownie z polewaniem pól są u nas rzad,. 
kie, więc przedewszystkiem niech rolnik ochrania wilgoć 
w ziemi przez gruzełkowatą strukturę swojej roli. Gru
 
zclki sa zlepieńce rozmaitej wielkości od bardzo małych 
do wielkości ziarna grochu, składaia się z ziarn gleby, po,. 
mlędzy którcmi są powietrzne kan
liki. Podobne są one 
do nadzwyczaj małej morskiej 
ąbki. Pojedyńcze ziarna 


,.
>>>
90 


. 


najlepiej się łacza w 
ruzcłki w roli przy wil
otności 40 
do 42% Jlc1nego nasycenia jcj wodą. 
Gruzełki utrz\ muią w wh;kszych kanalikach powie- 
trze do oddychania dla korzeni, a w maleńkich dla nich 
wodę (wilgoć). Każda skorupa na roli powinna być na. 
tvchrniast zerwana jcdnorazowem przejściem bronami 
albo motyczeniem, w uprawnych roślinach, to przeszko. 
dzimy stałemu podnoszeniu si; wody we włoskowatych 
kanalikach i jej wyparowywaniu. Na glebach ciężkich, 
niewyrobionych, a zbrylonvch lub zaskorupiałych, musi 
być intensywniej bronowane, niż na lekkich rolach, mają- 
cvch dobrą strukturę. Zbyt silne przebronowanie roli 
z rozpyleniem jej powierzchni zmniejsza jej przewiew. 
pość i I.?rzesiąkliwość, a po deszczu ponownie wytwarza 
skorupę i wywołuje tem silniejsze parowanie ziemi. Dobre 
wyniki bronowania zależą od doboru bron, a przede. 
wszystkiem od utrafienia właściwej pory do te.j czynności. , 
Mamy przykład, że pastwiska, na których skutkiem udep. 
tania nogami pasącego si; bydła ziarnka w glebie zbliżyły 
się, włoskowate kanaliki zrobiły się mniejsze, wi;c dużo 
wody zaskórnej podeszło do 
óry, wyparowało i w tern 
miejscu ziemia bywa bardzo głęboko wyschni;ta. Grubo. 
ziarniste gleby naprz. niaski z trudem można doprowadzić 
do gruzełkowate i struktury. 
Próchnica 'nomaga do tworzenia się gruzełek i za trzy. 
mu je w sobie wilgoć. Wzbogacenie w próchnicę lekkich 
zicm jest obowiązkiem każde!:!o rolnika, co najłatwiej da 
się zrobić przy pomocy łubinu i seradeli (ptaszytlca), które 
pozostawiają w ziemi dużo próchnicy i wzbogacają rołę 
w azot, zapJlszczają głęboko swoje korzenie, któremi po 
ich zgniciu będą rosły korzenie Jloplonów i będą mogb' 
korzystać z zaskórnej wody i zapasów pokarmowych 
z podglebia. Wspomnę o bardzo dawnem doświadczeniu 
Schultza z Lupitz z działaniem zielonych nawozów. Na 
lekkiej, zupełnie jednakowej ziemi, na część jcdnakowego 
pola wywieziono no ż
'cie obornik i prz
'orano go na 
jesieni, na dru!1iej nrzyorano nosiany w żytnim ściernisku 
poplon, t.j. łubin. Na całem polu posadzono w następ. 
nym roku ziemniaki i w czasie suszy po łubinie wyrosły 
znacznie większe.. Schultz polecił bardzo ostrożnie je wy. 
kupywać i okazało sic. że gdzie rósł łubin ziemniaczane 
korzenie głębiej rosły. każdy był otoczon
' cieniutką war. 

tewką butwiejącego korzenia łubinowego. Ziemniaczane 
kln"zenie nie potrzebowały przebijać się przez zwartą zie-
>>>
-. 


91 


mie, tylko rosly JlotlJwemi kanalikami utworzonemi ko
 
rzeniami lubinu. Pn łubinie było na I mor. 116,5 ctn. zicm
 
niaków, a po oborniku tylko 73,5 ctn., czyli zwyżka na 
korzyść łubinu była o 43 ctn. kłębów. Podobny wynik mial 
z j
czmieniem. Od tej pory wykonano dużo prób z zielo
 
nemi nawozami na lekkich ziemiach i przekonano się o ich 

kuteczności. 
Nat"chmiastowa podorywka ścierniska po sprzęcie 
r{)wnież utrzymuje willlOć w roli. Zacieniona zbożem rola 
ma wilgoć, po jego sprzęcie szybko wysycha. Jeżeli hę
 
d
iemy naść w ściernisku bydło, to je udepcze i jeszcze 
więcej rolę wysuszy. Płytka podorywka przerywa włosko
 
wate kanaliki i przeszkadza do Ilłębokiego wysychania 
roli. Przypominam, że szybka płytka podorywka ścier
 
I1iska znakomicie pomaga do w\'tępienia chwastów, bo 
skutkiem wilgoci i ciepła rozwija się na ich nasionach 
pleśti. i masowo je niszczy, robiąc je niezdatnemi do 
kiełkowania. 
Bronowanie coprawda bardzo szybko wysusza !:!órną 
cieniutką warstwę roli, ale również przerywa włoskowate 
kanaliki i przeszkadza do głębszego jej wysychania. Pa
 
miętajmy, że wilgoć nie może podsiąkać z warstwy bar
 
dziej zle:i:ałej do bardziej pulchnej, więc spulchnienie 
clt::nkiej gÓrnej warstwy roli ochrania od szkodliwego 
"..ysychania dolne jej. warstwy. 
Wałowanie przyciska wzajemnie ziarna gleby, wp 
tvarza mniejsze włoskowate kanaliki i pomaga tylko do 
w yschnięcia roli. Wal trzeba stosować bardzo ostrożnie, 
najlepiej tylko do podp
dzenia wilgoci z głębszych warstw 
ziemi, do posianych, kiełkujących nasion. Jeżeli po walo
 
waniu nastąpi 
;usza, to ona wysuszy rolę i zamiast przy
 
spieszyć kiełkowanie, to je opóźni W tym wypadku po 
walcowaniu powinno się użyć bardzo lekkiej bronki, która 
przerwałaby włoskowate kanaliki. Stosowanie wału i bro
 
ny wykaże praktyka. Czem cieższy walec, tem mocniej 
uciska ziemię i również mocniej ja wysusza. Najlepsze są 
wlłlc.e "Kroskil" (Croskuill) albo "Kembricz" (Cambridge), 
albo ich wzajemna kombinacja, bo nie ugniatają ziemi 
jednolicie, tylko miejscami, pozostawiajac jej resztę 
\\' stanie pulćhnym. O doskonalem działaniu takich walcy 
i podnoszeniu przez nie plonu, szczególniej u buraków 
cukrowych, wykazały próby zrobione przed wojną na 
\vt:zystkich stacjach doświadczalnych w Kongresówce. 
Najniebezpieczniejsze są gladkie walce, bo psują gruzeł.
>>>
r 
I 


92 


kowatą strukturę roli, pozostawiając ją miałką jak mąkę, 
f-kłonną do utworzenia skorupy po ulewnym deszczu. 
Motyczenie i wszelkie spulchnianie ziemLpomaga do 
utrzymania wilgoci w roli, bo nie tylko przeszkadza do jej 
wyparowywania włoskowatemi kanalikami, !ile wprowa
 
dza do roli "rosę ziemną". 
W ciepłem powietrzu stale jest niewidoczna para 
wodnH, bez której wszystko uschłoby i zamarłoby całe 
życie na ziemi. Parę wodną tylko widzimy, jak się skrapla 
w chłodnem powietrzu, naprz. oddech w czasie mrozu. 
\\7 ciepłem powietrzu, jak się ochłodzi, natychmiast skra
 
pla się część pary wodnej, naprz. jeżeli się zetknie z po: 
wierzchnią butelki z zimną wodą. Powietrze stale wszędzie 
krqży, więc jeżeli wniknie z cieplejszego powietrza 
w chłodną pulchną ziemię, to się ochładza, cZęść zawartej 
p:!ry wodnej, traci, która się skrapla w roli w postaci "rosy 
zit'mnnej". Mocno udeptane pastwiska, do których nie 
może wnikać powietrze, są w czasie suszy głęboko wy
 
schnięte. a równocześnie pulchny czarny ugór, do którego 
swobodnie wnika powietrze, będzie nawet w czasie naj
 
większej suszy zawsze wilgotny_ Wyschnięte pastwiska, 
niemożliwe do orki, trzeba wpierw z wierzchu spulchnić 
kultywatorami, żeby wnikło w nie powietrze, to ziemia 
nawet w czasie suszy troche z'vilgotnieje. Powtórzywszy 
kilka razy tę samą czynnuść co parę dni, pastwisko taJ- 
nam spulchnieje, że da się zorać. 
Zagranicą nie pOlNo"ają codziennie w czasie najwię: 
kszej suszy kwiatów lub warzyw, bo wiedzą, że jedno
 
razowe spulchnienie między niemi ziemi b:dzie tak długo 
utrzymywać w niej wilgoĆ, dopóki ziemia pozostanie 
pl! tchną. 
Glebowa uprawa roli poma
a do szybszego przesiąka: 
nia deszczu, ale równocześnie większa ilość jego wody, 
o ile tego potrzeba, jest zatrzymana w glebie. W mokre 
lata na ełęboko uprawnych rolach rośliny mniej cierpią od 
nadmiaru wody niż na płytko uprawnych. Gł;boko 
uprawne role szybciej wys
chają na wiosnę, wcze
niej 
dadzą si
 uprawiać i dają regularnie lepsze plony, Czem 
"ostre skiby" są większe na jesieni, t. j. czem głębsza 
uprawa roli, tern większa ich powierzchnia jest wysta
 
wiona na działanie mrozu i więcej przybywa pokarmów 
dla roślin. Powinniśmy jak najwcześniej, szczeeólniej na 
lżejszych ziemiach i możliwie głęboko zorać rolę na jesieni. 
Czem są 
iększe skiby, tern mniej równa powierzchnia
>>>
93 


zatrzyma wi;cej wil
oci jesiennej, która przyda sic; rośli
 
nom na WIOsnę. Po zmarznięciu ziemi wil
oć W rolę nie 
",'siąka i wszystka, nawet śnie
owa woda spływa po jej 
wierzchu. Radzę o tern rolnikom pamiętać, że nie śnie
 
gowa, ale jesienna
deszczowa woda daje im tak zwaną 
wilgoć zimową, tak ważną przy wiosennej uprawie roli. 
Tępienie chwastów; które mają silniejsze korzenie 
i więcej wody wyciągają z roli, niż uprawne rośliny i za
 
gładzaja je również pod wz
lędem pobierania pokarmów. 
Zachwaszczona rola daje mniejsze plony. W Kłosach 
.Nr. 26 i następne z r. 1924 w artykułach o tępieniu 
chwastów są wyniki doświadczeń ze zniżką plonów skut
 
kiem zachwaszczenia roli. Śp. Piotr Danysz miał żyta 
z pola zarośnicttego powojem po 3 1 / 2 -5 1 /4 Q ziarna z 1 ha, 
a bez powoju po 121/4 do 17 1 / 2 Q. Na stacji doświadczalnej 
w Poturzynie owies oczyszczony dał O 630 kg. więcej 
ziarna, ale o 2625 k
. mniej słomy, bo nie było w niej 
chwastów. Tam wykonane próby wykazały, że buraki 
cukrowe 3 razy pielone dały z 1 ha 247 Q korzeni, tylko 
1 raz pielone 22 q korzeni, a bez pielenia tylko 4 1 / 2 q 
korzeni. 
N awożenie ma wpływ pośredni na utrzymanje wilgoci 
w roli. Wapno robi ścisłe mokre ziemie pulchniejszemi 
i suchszemi. Surowe sole potasowe (kainit i karnalit) swo
 
jemi chlorkami wplywają na suche, ubo
ie w próchnicę 
ziemie hamująco na wyparowywanie z nich wody. Jednak 
Fod ziemniaki chętniej używają skoncentrowanych soli 
potasowych, bo nie obniżają tak silnie zawartości skrobi 
w klębach, jak surowe sole. Saletry (wapniowa, chilijska 
i inne) posiane posypOWO wcią
ają w siebie wilgoć z 1)0
 
wietrza i wtedy się rozpuszczają. Praktycy rolnicy wiedz
, 
7C pod każdą 
rudką saletry jest wilgotna ziemia, nasycona 
jej roztworem. Inne nawozy, naprz żużle Tomasa, super
 
fosfat, azotniak pozostają bez żadnego wplywu na wi!. 
gotność roli. .. 
Krążki u
niatające (system Topfera) za siewnikami 
zagranica coraz częściej stosuj
, Posiane nasienie jest 
przyciśnięte i tylko wąziutki pas pola za radełkiem rzędo
 
wnika jest uciśnięty. reszta pozostaje pulchną i nie traci 
swoich zapasów wilgoci. Taka uprawa daje szybkie równe 
wschody, a nie wysusza pola. 
Małv wysiew bvwa często używany zagranicą. Sieją 
mniejszą ilość, ale bardzo dokładnie doczyszczonego na
 

ienia. Za wielka ilość roślin. szcze
ólniej na suchych zie
>>>
94 


miach nic ma potrzebnej ilości wilgoci, w roli i przez to 
nie wyrastają. odpowiednio, bo łody
a wyrasta skutkiem 
br
ku światła dłu
a a cienka, a ma mały kłos. Mniejsza 
ilość roślin, to i wyparowanie wody liśćmi jest mniejsze, 
wit:cej je.j mają pojedyncze rośliny, rozwijają wiGksza sieć 
korzeni i mają wiGeej pokarmów w roli. Najczęściej za 
r.!Gsto sieją u nas żyto i owies, szczególniej na lekkich, 
suchych ziemiach. Słynny hodcwca żyta v. Lochow 
w Petkus siał tylko 80-100 kg. na l ha i miał na swoich 
p
askach bardzo dobre plony. Przy oszczędnościowym 
siewie trzeba rolę obficie nawozić, szczególniej azotem, 
żehy rośliny miały obfitość pokarmów, bo rzadkie rośliny 
nie rozkrzewią sie odpowiednio i dadzą nam mały plon. 
Całe oszczędności,- zrobione na ilości nasienia powinny być 
u.i.yte na zakup sztucznych nawozów. Bez obawy można 
UŻyĆ nawozów azotowych, bo nie wylegną. Rzadkie siewy. 
ale na cbfkie nawiezionej ziemi łatwiej przetrzymają 

usze, ni
: słabo nawożone. Czem jest mniej pokarmów 
ro
linnvch w roli, tern więcej roślina potrzebuje pobrać 
korzeniami wody, bo jest ona jałową. więc jej więcej 
potrzeba, żeby roślina na
romadzila w sobie potrzehne jej 
do rozwoju ilości skladników pokarmowych. Jeżeli jest 
obfitość pokarmów w roli, to wodny rozczyn do korzon" 
ków dopływa więcej skoncentrowany i mniej go roślina 
potrzebuje. Zagraniczny uczony Hcllriegel udowodnił, że 
brak potasu w glebie zmusza roślInę pobierać podwójne 
ii
ści tej wody, którą normalnie potrzebuje. a brak azotu 
potraja zapotrzebowanie wody. 
Widzimy, ile reguł, dążących do dostarczenia niezbęd" 
nej do życia roślin wody, je
t n.lszemi rolnikami zanied" 
banych, a potem dziwią si;, jeżeli mają mniejsze plony. 
nij; Dowinny być. Szczególniej rolnikom gospodarującym 
na lekkich ziemiach radzę specjalnie dbac o wilgoć w roli, 
żeby stale mieli dobre plon v i niezależni byli od deszczy. 
które często wtedy akurat nie padają, jak są najpotrzeh" 
niejsze. 
Pami;tajmy, żc hadania skrupulatnie przeprowadzone 
przez naszego gleboznawc;, pro£. S. Miklaszewskiego nie" 
zbicie wvkazały, że Polska stale wysycha. Starzy ludzie 
mogą zaświadczyć, że z
 czasów ich młodości, tam gdzie 
bdv słodkie łąki, obecme są uprawne pola, a mokre laki 
zamieniły sit: na normalne, słodkie łąki. Prof. Halhfvss to 
samo wykazał dla północnych Niemiec. Wszystkie rzeki 
w północnej Europie robią się coraz więcej małowodne 
i obniża się poziom wód zaskórnych. 


.......
>>>
95 


Pomorskie stada zarodowe 
i ich znaczenie dla ogólno-krajowej hodowli. 
W obliczu konieczności uzdrow:enia bila11su handlo= 
wego Paiistwa nasze,:!o musimy i w dziedzinie produkcji 
zwierzGcei koniecznie dążyć do te,:!o. by jaknajmniej 
zwracać siG za 
ranicG po materjał zarodowy. a więcej jak 
ootąd korzystać ze źródeł krajowych. Dział Hodowlany 
Pierwszej Pomorskiej Wystawy Rolniczej zlożyl pub licz= 
ny dowód. że właściwym w kra.ju źródłem nabywania 
pierwszorzędne,:!o materjału rozpłodowe
o. szczególnie 
w hodowli bydła, owiec i trzody chlewnej jest - Pomorze! 
Znaczenie tej dzielnicy dla o!:!ólno.krajowej hodowli 
nie było niestety w Polsce - przed Wystawą -- należycie 
aoceniane. W szere
u wystaw rolniczych. odhytvch w Oj. 
czyźnie naszej od chwili jej odrodzenia. w"różniała się 
tylko wyżej wspomniana wystawa jednolitymr działem 
pydła rogatego. Nie było tutaj tej ,:!alerji rozmaitości. 
widywanej zwykle w działach bvdlęcvch na innych pro= 
wincjonalnych wystawach rolniczvch w Polsce. dziGki te= 
mu. że Pomorze jest jedyną w Rzeczypospolitej 7iemią. 
hodującą od kilku dziesięciu lat jednolitą rasą bydła czar
 
no.bialego nizinne,:!o - bez eksnerymentów (I) z innemi 
rasami. Podłoże pomorskiej hodowli bydła stanowiła piel'. 
wotnie krew holendcr
ka. obecnie jest ona przesyconą 
krwią wschgdnio.fryzyj ska. 


!:. -..!W 


. I 
l 


.A 


Buhaj ..Blitz" 


.ł......
>>>
96 


A -ł:atem jest tu hodowany tvp wysoko mleczny, wy
 
bitnie masłodajny. Przodujące stanowisko w pomorskiej 
hudowli hydla, J)odobnie jak w innych hodowlach, zaj" 
lf1Ują stada zarodowe, zrzeszone w or1!anizacji pod nazwą 
"Pomorskie Towarzystwo Hodowców bydla czarno"biale" 
go nizjnncl.!o w Toruniu", wytwarzające pod należytą kon" 
trola i drog! metodvc-ł:nej selekcji doborowe rozplodniki 
i 
łitę hodowlaną. Towarzystwo to zdąża do wychowu 
wcześnie dojrzewającej, silnej, głęboko postawionej kro" 
wy, wysoce ekonomicznej, o beczkowatych żebrach, do" 
brej nerce, szerokiej miednicy i wysokiej wydajności mle" 
ka. Takie uksztaltowanie ciała 
warantuje nietvlko wvso" 
ka zdolność użytkową i hodowlaną, lecz również odoor" 
IlOŚĆ i zdrowotność. Ohory czołowe w ilości 200, nosiadają 
okolo' 5000 krów zarodowych i mogą, gdyb
' mialv stalv 
zb.yt zapewniony, dostarczyć krajowi kilkaset rozpłodni" 
ków rocznie, nic mówiąc o możności wyprodukowania dla 
rynku krajowel.!o wiGkszych ilości materjału żeńskie
o. 


- - 
. ,- 


- 


"- , 


. - ""'" . 
........... 
.,., -- 


\., 


.. 

._.. 
.. ... 


;... 


. 


Buhaj "Block" 


Bydło związkowe podle
a stałej kontrolfna punkcie 
wydajności mleka, tlUSZCZJ.l i zużytkowania karmy. Prze" 
cictna wydainość roczna dochodzi obecnie do 3000 kg. 
mleka przv 3,5% tluszczu. Krowv o rocznej wydajności 
(.000 kg. mleka nie należą do rzadkości. Celem zwalczania 

ruźlicy podlega ją pomorskie obory związkowe obowiąz"
>>>
l.uwem badaniom klinicznym i bakterjologicznym, prze::: 
prowadzanym systemem Osterta,:!a. Urządzane przez To::: 
warzystwo, dwa razy do roku, wiosną i jesienią, licytacje 
bydła rozpłodowego, dają hodowcom najlepszą sposo::: 
bność do zakupu doborowe,:!o materjału rozpłodowe
o. 
Dotychczas niestety hodowcy pozamiejscowi' omijali po::: 
morskie targi bydła rozpłodowe,:!o, korzystali chętniej 
z importów. Man.ja bezustannego importowania powinna 
ustać, bo nie doprowadza do celu. Dziś możemy budować 
hodowle na miejscowym materiale. ulenszając jakość 
i użytkowość jego drogą systematycznej selekcji, czerpiąc 
rozpłodniki ze źródeł krajowych. 


: 


-- I 


f'.- 


'" 


, ; 



 


\ 4 
" 
- 

 
. .. 
- 
-.' 


. ,.... 



 


" 


ł-JI... .... 
.I! _ 
-
 
i, 


Krowa ..Cypresse" 


Na czoło pomorskiej hodowli świtl wysuwają się 
chlewnie zarodowe, stojące nod e,:!idą Pom. Związku Ho::: 
dowli Trzody Chlewnej w Toruniu, który w swoim pro::: 
gramie przewiduje dwa kierunki i to chów białej świni an::: 

iclskiei "Y orkshirów" i białej uszlachetnionej świni kra::: 
jewei "Klapouchów". Kierunek pierwszy zdąża do wy::: 
chowu wielkiej, szybko dojrzewa.jącej, żernej, bujnie 
(,włosionej świni ze szerokiem czołem i średnio długiej 


7 Pomorski Kalendarz Rolniczy. 


-.., 


97 


,
>>>
r"" 


98 


(nie krótkiej) głowie, z dobrem ożebrowaniem i związa::: 
niem w łopatce, o silnej kości, prawidłowej postawie nóg, 
głębokiej piersi, dłuJ:!iem, silnem i szerokiem tułowiu ,głę::: 
bokiej szynce i o równomiernych, wyraźnie rozwiniętych 
sutkach w ilości jaknajwiększej. Związek unika zbytnich 
wybujałości na punkcie szerokości lub wysokości ciała, 
a zatem wystrzega form zbyt szybko zatłuszczających 
mięśnie, gruczoły mleczne i narządy płciowe względnie 
nie zdąża w naszych warunkach do wychowu olbrzymich 
y orkshirów, później dojrzewająf,vch, nieharmonijnych 
w budowie, o słabych żebrach, mało rozwiniętych sz
'n::: 
kach i t. d. 


" 


,. 


.... 


..
 ......... 
 . 
..... - 
 
 :
 ,. ...... ":- ... ". '- 
:. 
" - - .;., ' -o . *'\;... . 
....... \ 
. , 
 
_ ..1"-.,. '- 
'ł .. 


..... 


-
 
.; 
...-.ł . 
... "-... . 


" 


. l!:: 


-.. 


Knur .. .\1aciej" typu Y orkschire 


ł Iodowcy klapouchów kłada punkt ciężkości na wy::: 
chów świni wybitnie pastwiskowej, odporniejszej, 
bardzo rosłej. dobrze wyzyskującej karme. nieco później 
jak Yorkshiry dojrzewajacej. lecz za to mniej wymagalnej 
tak pod względem karmy jak i pielęgnacji. Przy licencji 
zwraca się uwagę nie tylko na formy, lecz przedewszyst::: 
kiem na dzielność użytkową. szybkość rozwoju ciała, zdoI:::
>>>
99 


ność jaknajlepsze!,!o zużytkowania karmy, odkarmienia 
prosiąt, płodność, mleczność macior, dziedziczność i t. d. 
Pierwszy kierunek wzma
a się coraz więcej kosztem 
drugie
o. co jest następstwem koniunktury. Drugi zanika 
coraz bardziej wskutek małego popytu tak na lokalnym 
rynku hodowlanym jak i też rzeżnym. Kłapouch mniej 
wyma
aiąc". jest najodpowiedniejszym materjałem eks::: 
portowym dla kresów wschodnich, które, posiadając ob::: 
szerne nastwiska, mają ideałne dla rozwoju i e
zystencji 
kłapoucha i .je
o ekonomicznego wyzyskania warunki. Po::: 
morski Związek Hodowców Trzody Chlewnej, liczący 
obecnie przeszło 20 chlewni zarodowych, jest w możności 
rozwinąć produkcję materjału rozpłodowego do granic da::: 
lek o idacvch i może sprostać wszelkim wymaganiom ho::: 
dowców inn
'ch dzielnic Polski. Związek urządza zwykle 
swe licvtacjc knurów i macior równocześnie z licytacjami 
Pom. Tow. Hod. Bydła. 
Pomorze przoduje w Polsce pod wzglcdcm ilości, jak 
również jakości owiec i rozwoju ich hodowli. Większa 
własność hoduje tu meryn()s
', nrzeważnie prekos", u go::: 
spodarzy malorolnych znajduje się dosyć poważna ilość 


...... .;:. ,..
. 


. 
- , 


I 
I 


., 


..... 


. . 
 


- 


..1 


-- . 



 


Owca nizinna typu "Budjandinger" 


-. 
,
>>>
100 


owiec krajowych różnego typu. Wybitną 1'01; odgrywają 
wśród owczarIl stada czołowe, uznane przez Pomorską 
hbę Rolniczą. One bowiem zapobiegają dzikiej hodowli 
owiec i zarzucaniu rynku materjałem hodowlanym mało
 
wartościowym, jednem słowem ustrzegają interesentów, 
meznających stosunków od kupna nicodpowiednich repro
 
duktorów 'i są iednocześnie przykJadcm kultury hodowla
 
nej, oraz ważnym czynnikiem ,na polu poprawy stanu po
 
głowia owczego. Izba uznała dotychczas 9 owczarll za 
czołowe, a mianowicie: 2 owczarnie Rambouilletów, 5 ow
 
czarń nrekosów, pozatem 2 stada owiec mlecznych wscho
 
dnio
fryzyjskich. Prócz powyżej wspomnianych owczarń 
czołowych założyła Izba Rolnicza szereg gniazd zarodo
 
wych owiec mlecznych wschodnio
fryzyjskich. Pomor
 
skie owczarnie czołowe są w możności wyprodukować 
wielkie ilości materjału roznłodowego, szczególnie m;skie
 
go nietylko dla miejscowej hodowli, lecz również dla ho
 
dowli pozamiejscowej. Sprzedaż tryków w owczarniach 
czołowych odbywa się zwykle w końcu maja aż do połowy 
czerwca każdego roku, przeważnie drogą licytacji, za
 
wczasu onublikowanych, w pasie rolniczo
zawodowej. 
Pomorski prekos odznacza się silniejszą konstytucją 
i lepszą formą od rambouilleta, szybkiem dojrzewaniem, 
udpornością, wielką zdolnością opasową i wysoką wydaj
 
uością wełny czesankowej. Mleczna owca wschodnio
fry
 
zyjska odznacza się nietylko mlecznością (około 500 litr. 
rocznie przy 6--7 % tłuszczu), lecz również dobrą wydaj
 
no
cią wełny zgrzebnej, jest owcą wybitnie nizinną i roz
 
powszechnienia godną, szczególnie na żuławach naszych 
kresów wschodnich. Obecnie czyni się na Pomorzu próby 
z hodowlą owiec oldenburskich, znanych pod nazwa but
 
jandinierów, odznaczających się bardzo szybkiem dojrze
 
waniem, wielką wagą ciała, wysoką wyda jnością wełny 
{przeszło 10 kg.). Owca ta ma być rozDowszechniana 
w 
ospodarstwach małorolnych, położonych w nizinach. 
Jeżeli o ppmorskich zwiazkach hodowli koni wspomi
 
nam na kOllCU niniejszego artykułu, to tylko dlatego, że 
Związki, które sic na Wystawie Pomorskiej godnie zare
 
prezentowały, znajdują się dopiero w stadjum rozwoju. 
Szerel-! jednak stadnin znajduje się już dziś na wy
 
sokim poziomie hodowlanym i wychowują stale pewną 
ilość o(!icrów na" sprzedaż. N a Pomorzu istnieją narazie 
dwa zwiazki hodowli koni, a mianowicie: Pomorski Zwią
 

ck I !odc\\'ców Koni:l szlachetnego półkrwi, który hoduje
>>>
101 


:::: 
... 
'" 
ł "8 
11 
-.,. ::q 
- 
:ł 
o 
I 
 
Uj 
'i:I 
11 
, Q, 
. I ... 
I ..... "; I 
I '" 
"-& 
I o 
-.. 
, ...
 
" ..... 
- II 
I,
>>>
102 


konia szlachetnego półkrwi, o typie wschodnio
pruskim 
i Związek Hodowców Konia zimnokrwisteeo, który upra
 
wia chów konia Dośpieszno
robocze
o, szybko dojrzewa
 
jącego o typie reńsko
belgijskim. 
Ufać należ v, że pomorskie stada zarodowe, po W
,
 
stawie Grudziądzkiej, cieszyć się będą w przyszłości wick
 
szem jak dotad zainteresowaniem w. Polsce i liczniejszą 
frekwenc.ją, kupujących nozamiejscowych. 
Szczepski. 


Kilka wskazówek 
ekonomicznego utrzymania i żywienia oWIec. 
Ostatnia statystyka wykazuje w Polsce około 2 1 /.. mil
 
jona owiec, a my potrzebujemy conajmniej 14 miljonów, 
ażeby móc pokryć zapotrzebowanie naszego kraju i unie
 
zależ nić się od zagranicy. 
Pamiętamy wszyscy dobrze czasy wojenne, w których 
nie można bylo dostać materjalów z czystej wełny i byliś
 
my zmuszeni do noszenia różnych surogatów wełnkh, 
jak pokrzywy i innych, które niezmiernie ujemnie odbijały 
sit; na naszem zdrowiu. 
Próby zastępowania wełny innemi materjałami oka
 
zały się nieodpowiednie i stanowczo można powiedzieć, 
że wełna jest nie do zastąpienia. 
Skoro więc wełny nic możemy niczem zastąpić, 
musimy hodować owce, by ją móc wyprodukować i zaspo
 
koić potrzeby naszego Pflństwa. 
Oprócz wełny owce dostarczają nam dobrych kożu
 
chów, które są niezbędne dla naszej armji i ludności, 
dobrego mięsa i mleka nadającego się przedwszystkiem do 
wyrobów doborowych serów. 
Biorąc zatem pod uwagę tak wielustronną użytkowość 
owiec, oraz duż
. brak wełny i kożuchów w naszym kraju, 
musimy niewątpliwie przyjść do przekonania, że owce 
nHleży u nas hodować. 
Przedwojenne hasła rozsiewane o nieekonomiczności 
owiec muszą obecnie zupełnie zniknąć i należy tak hodo
 
wlę owiec przystosować do warunków danego gospodar
 
stwa, ażeby bezwzgh,'dnie się opłaciła. 


........
>>>
103 


1. Wybór ras. 
O opłacalności hodowli owiec w pierwszym rzędzie 
mówi wybór rasy dla danego gospodarstwa, bo cóż 
pomoże na}1epszy dozór ze strony właściciela i owczarza. 
jak również i naiIepsza karma, gdy się okaże, że właśnie 
klimat, gleba i pastwisko zupełnie nie odpowiada owcom 
i ciągle tylko obserwuje się nowe straty w owczarni. 
Hodowanie również owiec, których użytkowość jest 
również jednostronną i dostarczają nam wełny mniej 
poszukiwanej przez fabryki, jak inne, okaże się bezwzglę" 
dnie nieekonomicznem w stosunku do opłacalności się 
innej rasy, która również dobrze się hoduje w tych samych 
warunkach lokalnych. 
A zatem o opłacalności hodowli owiec będzie roz. 
strzygać wybór odpowiedniej rasy, któraby dostosowała 
sic; do warunków lokalnych dane
o 
ospodarstwa, oraz 
dostarczałaby takich produktów, na które znajdziemy 
łatwo zbyt. 
Hodowanie w obecnych czasach ras wysokodenko" 
runnych, jak Elektorafów, Negretfów, oraz na dużą skalę 
Rambouiletfów uważam za wysoce niewskazanem, cho" 
ciażby z tego powodu, że te właśnie rasy dostarczaj a nam 
''leJny sukienniczej (za wyjątkiem Rambouillet'ów), na 
którą obecnie niema takiego zapotrzebowania jak przed 
wojną, mięsa bardzo niesmacznego, są późno dojrzewające 
i wymagają niezmiernie suchych pastwisk i bardzo dużej 
opieki. 
Godne polecenia dla dużej własności są meryno" 
precoces'y, które wcześnie doprzewają, dostarczają nam 
dobrej czesankowej wełny, na którą obecnie jest naj" 
większe zapotrzebowanie i smacznego mięsa, oraz są 
więcej odporne na choroby, aniżeli wspomniane rasy. Ze 
względu na skombinowaną użytkowość wełnisto.mięsną, 
meryno.precoces'ów należy utrzymać w kraju dobre stado 
rambouilett'ów, ażeby móc od czasu do czasu dla należytej 
konstrukcji runa przekrzyżować niemi meryno"precoces'y. 
Majatki zatem, które nie Dosiadają zbyt mokrych 
pastwisk i mogą utrzymywać specjalnego owczarza, 
powinne hodować u siebie meryno.precoces'v. 
Inne gospodarstwa oraz drobni włościanie powinni 
utrzymywać krajowe, t. j. świniarki białe, czarne, oraz 
mleczne owce, o ile mają dostateczną ilość soczystych 
pastwisk, oraz inne rasy owiec typu krajowego, które 
okażą się niezmiernie odpornemi na niedomagania klima" 


........ 


......
>>>
104 


tyczne, a swojemi produktami (welna, mięso, mleko) 
zapewnią stały dochód swoim właścicielom. Popieranie ras 
micsn
7ch, angielskich obecnie wskutek zlej konjunktury 
na mięso owcze, a z drugiej strony korzystniej na wełnę 
nie jest wskazanem. _ 
Ze względu na cieżkie położenie rolnictwa w dohie 
ohecnej, oraz na niskie ceny produktów hodowlanvch 
z jednej strony, a stosunkowo drogiej karmie z dru
iej 
strony, należy hodować inwentarz o dużej wydajności 
a tern samem i bardzo wartościowy. Boć przecież, wiadomą 
jesf rzeczą, że owca, która mało strzyże, o kiepskiej 
budowie, zje tyle samo co i owca o dużym wydatku wclny 
i poprawnej budowie, 
Przez racjonalną i celową hodowlę opartą na selekcji 
i ciągłej klasyfikacji stada połączonej z doborem odpo
 
wiednich rozpłodników, możemy dojść do takiego mater
 
jału owczego, który stanowczo musi przynieść zyski dla 
swojego właściciela. 


2. Zdolność hodowlana owiec. 
Zdolność hodowlana owiec, względnie dłu
ość ich 
życia zależy w pierwszym rzędzie od dojrzewania danej 
rasy. Podobnie jak u koni, bydła i innych zwierząt, tak 
samo i u owiec rozróżniamy rasy wczcśnie i póżno dojrze
 
wające. Negretti, Elektoraty, RambouiIIety, Swiniarki 
i inne należą do póżno dojrzewajacych, natomiast meryno
 
precoces'y, mleczne owce fryzyjskie, wszystkie rasy żu
 
ławskie nizinne i wiele innych należą do typu owiec 
wcześnie dOjrzewających. 
Najwcześniej doirzewającą rasą są butjandinger'y 
i mleczne Owce rvzyjskie. Wspomniane owce można już 
w wieku 7 miesięcy stanowić, gdy tymczasem późno 
dojrzewające Negretti stanowi się dopiero w wieku 2 1 / 2 
roku. Owce wcześnie dojrzewające predzej się zużywają 
i przeważnie już w 7 roku życia są niezdolne do hodowli, 
gdy tymczasem rasy późno dojrzewające są zdolne do 
hodowli .jeszcze w 10 roku życia. 
Życie owiec zależy przedewszystkiem od zużycia 
z;bów_. na które wpływa karma. 
Owce utrzymywane na suchej i wapnistej glebie 
i podobnej karmie, będą miały zdrowsze zęby, aniżeli 
owce, które są żywione wywarem i okopowemi.
>>>
105 


4. Stosunek macior do całe
o pogłowia owczarni. 
W roku obe.:nym wskutek niskiej ceny na mit;so 
owcze i braku zbytu na opas byłoby wskazanem trzymanie 
skopów na wełnę chodaż do 4 lat w owczarni. 
Dawniejszy stosunek macior do reszty pogłowia 
owczarni był jak: l : 2 przy obecnym systemie musiałby 
uledz zmianie i przedstawić się jak l : 4. 
Korzyści z takiego sposobu chowu mamy nast;pujące: 
l) skopy dostarczają nam przez parę lat dłużej wełny 
(która obecnie tylko J)łaci), aniżeli bywa normalnie, przy" 
tern musimy to uwzględnić, że pod względem karmy jest 
to stworzenie wśród owiec najmniej wymagające i strzyże 
nam więcej wełny, aniżeli maciora, która przeszła wykot; 
2) karmimy mniej jagniąt i matek ciężarnych, co znacznie 
zmniejsza koszta żywienia, gdyż karma tych ostatnich jest 
naj droższą; 3) mniej potrzebujemy kupować i utrzymywać 
tryków, które są naj droższe. 
- Gdy zbyt na mięso owcze okaże się lep
;ym, to 
bardzo łatwo możemy powrócić do dawnego systemu, 
!1dyż tyłko przez odstanowienie wi;kszej ilości przystt;pek 
i sprzedaż starszych skopów. 
4. Klasyfikacja owiec. 
Najważniejszą rzeczą w całej hodowli owiec jest 
racjonalna kopulacja. od niej zależy wartość całego przy; 
chówku. a tern samem na niej opiera się przyszłość całej 
owczarni. 
Muszę tu nadmienić, że hodowla owiec jest jedną 
z naj trudniej szych hodowli. gdyż oprócz ogóln
'ch wia" 
domości hodowlanych wymaga jeszcze znajomości wełno" 
znawstwa. Ażeby zatem hodowla owiec szła po racjo" 
nalnej drodze opartej na badaniu wydajności stada, musi 
być bezwarunkowo kierowana przez fachowych sortjerów. 
Często jednak obserwuje się w praktyce, że wielu hodow" 
ców prowadzi swoje owczarnie samodzielnie bez sił 
fachowców, kupują. sobie tryki na licytacjach i przezna" 
czają je sami do odpowiednich macior, przez co później 
mai a bardzo mały wydatek pod każdym względem ze 
!':wego stada. 
Naturalnie prowadzenie owczarni merynosowej wv" 
maga większych wiadomości, aniżeli owczarÓ o typie owcy 
kraiowei. 
Sortjer, który przyjeżdża do danej owczarni bodaj 
raz do roku przeprowadza klasyfikację owiec, opierając ją 


....... 


....,j
>>>
106 


na podziale owiec na poszczególne klasy, które są, że tak 
pnwiem, znacznikami kopulacyjnemi. O przydziale do 
danej klasy decyduje wartość danej maciory, tak pod 
wzgl;dem budowy runa, jak również i figur. 
Ilość klas jest indywidualną i zależy od jakości danego 
materjału hodowlanego, od ilości tryków, któremi dyspo
 
nuje dana owczarnia. wreszcie i od samego sortjera. 
Przez ciągłą klasyfikację owczarni z roku na rok 
stado owiec w swej wartości się podnosi i zdąża do czem 
raz to lepszego wyrównania tak pod względem runa, jak 
i figur, przez co powinien osiągnać jego właściciel coraz 
to większe dochody. 
5. Kotelnia owiec. 
Kotelnię w danej owczarni należy przystosować do 
paszy, którą rozporządza dane gospodarstwo. o ile mamy 
)Jod dostatkiem koniczyny, lucerny, siana, okopowych itp.. 
to staramy się k-otelnię urządzić możliwie wcześnie (gru
 
dzień, styczeń); w ten sposób zyskujemy jagnięta. które 
wychodza na pastwisko już należycie rozwinięte. Gdy 
natomiast warunki gospodarcze nie dają nam możności 
rozporządzania dostateczną ilością karm białkowych, nje
 
zbędnych dla macior w czasie wykotu. urządzamy kotelnię 
możliwie późną wiosną, gdy są już dobre pastwiska. 
Czas stanówki nie nowinno się zbytnio długo roz
 
ciągać, maximum przyjmuje się do 6 tygodni. raczej lepiej 
mieć mniej jagniąt, aniżeli żeby one były nierówne. 
6. 'Żywienie i utrzymanie owiec. 
Maciora wraz z jagnięciem potrzebuje }1/2 m 2 miejsca 
w stajni. skopy i przystępki 1 m 2 powierzchni. 
Stajnia powinna zawierać dużo powietrza i być wy
 
soką od 3 1 / 2 -4 m. Z wiosną przed wyjściem owiec na 
pastwisko należy im poobcinać pazury. W pierwszych 
tygodniach pastwiska, jak również i w ostatnich tygod
 
niach należy owcom zadawać raz dziennie karmę obję
 
tościową, t. j. siano lub słomę. W czasie zimowym 
najbardziej wskazaną paszą dla owiec jest łubin, ze 
wzdędu na dużą zawartość białka. siano wzgl. koniczyna 
i okopowe. z których przedewszystkiem należy polecać 
w pierwszym rzędzie marchew. kartofle a później brukiew 
i buraki. 
Maciory karmiące muszą dostać pewien dodatek pasz 
białkowych ze względu na produkcję mleka.
>>>
107 


Ja
nięta po ukończeniu roku swego życia powinne 
dostawać owies, chociaż po 1/9 k
. na sztukę i dzień). 
Skopy i przystępki o ile dostaną łubin, okopowe z małem 
dodatkiem paszy objętościowej, to zupełnie wystarczy. 
Tryki muszą dostawać obowiązkowo przez cały rok 
owies (po 1/ 2 funta na sztukę i dzień), a w czasie stanówki 
mieszankę (z owsa 4i
 i jęczmienia 1/
) w wysokości 2 f. 
Poić owce należy jaknajmniej, przy karmieniu okopo" 
wemi, pojenie raz na dzieli zupełnie wystarcza, f;!dy się 
spasa łubin owcami, należy unikać pojenia zaraz po zada" 
niu łubinu. 
Najważniejszą rzeczą przy żywieniu owiec jest to, 

.żeby owce ni
dy nie paść stęchłą lub zepsutą karmą. 
owca zasadniczo skonsumuje pasze przedstawiające małą 
wartość dla 
ospodarstwa, bylebv one były tylko podane 
w zdrowym stanie. 
Karma dla owiec musi się z te
o składać, co dane 
gospodarstwo posiada, uważam, że kupowanie specjalnej 
karmy dla owczarni nie okaże się rentownem. 
7. Strzyża owiec. 
Ja
nięta należy strzydz w 6 miesięcy po urodzeniu, 
ze względu na należytą budowę runa. 
Owce zasadniczo powinno się strz
'dz raz do roku 
przed kotelnią, a to z tych wz
lędów, że otrzymujemy 
w wełnie towar ze względu na swoj
 dłu
ość najcen" 
niejszy i najbardziej pokupny, dalej termin strzyży przy" 
pada zawsze o tej samej porze, przez co nie zejdzie nam 
się z kotelnią, ani też z pierwszemi dniami wvpędzenia 
owiec na pastwisko, jak to może mieć miejsce, 
dy owce 
strzyżemy co 8 miesiGcy. Bezwarunkowo należv unikać 
strzyżenia w pierwszych ty
odniach pastwiska, 
dyż 
wtedy wskutek obwiania runa przez wiatry wiosenne, traci 
ono dużo na wadze przez wyschnięcie tłuszczopotu, który 
zaczyna się dopiero w dostatecznej ilości wytwarzać po 
f, ty
odniach, a więc po przyzwyczajeniu się owiec do 
nowej karmy w postaci pastwiska. Inż. St. Jcłowicki. 


....ol
>>>
108 


Kilka najgłówniejszych 
szkodników roślin uprawnych na Pomorzu. 
Na plony rolnika czekają Jiczni je
o wrodzy, którzy 
pobiera.ją z nich dziesięciny, wbrew woli 
ospodarza. 
Rolnicy tak przyzwyczaili się do tego podatku, że zgóry są 
przy
otowani do konieczności podzielenia się swojemi 
plonami uprawnych roślin i polecają nawet gęściejszy 
siew. "Siej dla ptaka i dla robaka" powiada staropolskie 
przysłowie, czyli każe więcej siać, bo część plonów zje 
ptak i robak; więc gdyby rolnik nie posiał 
ęściej na 
swoich polach, to miałby za rzadkie zboża i nie otrzy::: 
małby należnego zysku. 
Na małą ilość szkodników i nie wielkie uszkodzenia 
rolnik nie zwraca uwagi, jako na rzecz zwykłą, dopiero 
jak się rozmnożą, to wtedy szkody są duże i gospodarz 
m.a mniejszy dochód ze swoich pól. Coprawda ci wrodzy 
rolnika dzięki swojemu małemu wzrostowi, potrzebują 
mało pokarmu, ale bardzo szybko się rozmnażają, zja::: 
wiają się w olbrzymich ilościach i ich szkody bywają 
prawdziwą klęską dla rolnika. 
N p. mszyce, które są wszystkim rolnikom znane, o ile 
mają sprzyjaiący do ich rozwoju rok (suchy), to rozmna::: 
żaja się w olbrzvmich ilościach. Boas opisu.je, że są 

atunki mszyc, które miewają 9 do 16 generacji rocznie, 
a każdorazowo samica rodzi 80-100 mszyc, to otrzymamy 
od nich olbrzymią ilość owadów. W ósmem pokoleniu 
mszyca może dać przeszło 400 miljonów potomstwa. 
Ten sam autor opisuje szkody robione mszycami: 
W Niederlandach, w prowincji Zeelandji uprawiano 
corocznie około 10 000 ha bobiku. Średni plon wynosił 
(1871-77) po 24,4 hkl. z 1 ha, a w roku z wielką ilością 
mszyc (1878) plon był tylko 19 hkl. z 1 ha, czyli o 5,4 hkl. 
mniejszy, a w całej prowincji o 54.000 hektolitrów rolnicy 
mniej zebrali bobiku. Na każdym hektarze straty było 
5,4 hkl. X 7,55 holenderskiego guldena = 40,77 guldena, 
a w całej prowincji 407.700 
uldenów. Ze 110 
min 
w Zeelandji zameldowało 73 
miny straty w plonie słomy 
bobiczanej, a mianowicie zamiast średnio po 2800-2900 
kilogr. z ha, tylko 2200 kg., czyli 600 kg. mniej. Oprócz 
zniżki plonów wywołanej wysysaniem soku, mszyce wy::: 
dzielaja słodki sok, który o ile nie jest zjedzony przez 
mrówki, zasklepia szparki oddechowe roślin i przeszka:::
>>>
109 


dza im do asymilacji bezwodnika wttgla i wyparowywa. 
nia nadmiaru wody. 
3 
Ażeby się ustrzedz od strat w gospodarstwie, trzeba 
'
Tiedzieć, jak tępić rozmaite szkodniki, żeby przeszkodzić 
ich nadzwyczajnemu rozmnażaniu się i klęsce dla rolnika. 
Trudno opisać wszystkie szkodniki, więc ograniczam się 
z powodu szczupłości miejsca tylko na naiważniejszych, 
szkodliwych dla produkcji roślinpej Pomorza. 
Chrabąszcz majowy (Melolontha vulgaris) i pędrak. 
Wszystkim znany szkodnik. W maju zjawiają się duże 
chrząszcze, objadają delikatne liście naszych drzew, naj. 
więcej kasztanów, klonów, grabów, dębów, drzewa owo. 
cowe (najchętniej śliwy), maliny. ale w czasie głodu nie 
pogardzaj a również innemi liśćmi i doszczętnie je obja. 
dają. O zmroku rozpoczynają swój lot z jednego drzewa 
do drugiego. Żerują ciągle. W końcu maja parzą się 
i samce zaczynają ginąć, pozostałe samice zagrzebują 
w ziemi swoje jaja, wielkości ziarna małego prosa, biało. 
i'ółtawego koloru, pokryte cienką skórką. Tych jajek bywa 
40 sztuk. 
Do składania jaj samica wyszukuje pulchne ziemie, 
naj chętniej w bliskości zbiorowisk drzew, naprz. lasu, 
w których mogłaby swobodnie zagłębić swój odwłok. Ści. 
słe badania przeprowadzone przezemnie na Stacji Do. 

wiadczalnej w Poturzynie (rok 1911-1916) wykazały. że 
samice chrabąszcza naj chętniej znoszą swoje jaja w po. 
lach z posianą pierwszoletnią koniczyna (wsiana w ochron. 
ne rośliny, naprz. w jęczmień lub ow.ies) rzadziej dwu. 
letnią koniczynę. Po p
ru tygodniach wylegają się małe 
l';draczki (wszystkim rolnikom znane jasno.żółte gąsien. 
nice z czerwonym łepkiem z silnemi szczękami i sinym 
końcem odwłoku), które rozchodzą się i żvią podgryzając 
.crobne korzonki roślin. Zimą żyją tak głęboko w ziemi. 
gdzie mróz nie dochodzi i mo
ą nadal podgryzać korzonki. 
Na wiosnę podpełzaja bliżej powierzchni ziemi, do późnej 
jesieni zjadają korzonki, na zimę znów się zagłębiają 
w ziemię. W T)ołudniowej Europie do rzeki Men, okres 
życia chrabąszczy trwa 3 lata, na północ od tej rzeki 4 lata. 
Pierwsze 2 lata sa nieszkodliwe. bo są małe, dopiero 
w trzeciem. a częściowo w 44ym roku szkodzą. \V Potu. 
rzynie naprz. w roku 1911 był wielki lot chrabąszczy 
i drzewa były niemi objedzone. W tym roku złożyły chra. 
bąszcze jaja. Wylęgni;te małe pędraczki podgryzałY ko. 


...I
>>>
110 


rzonki młodej koniczyny, owsa i jttczmienia, szkody były 
niewidoczne. W roku 1912 jeszcze małe pędraczki nie ro" 
bią żadnych widocznych szkód w koniczynie. W roku 
1913 większe pędraki robiły, znaczne szkody w pszenicy. 
\V roku 1914 w burakach do lipca, t. j. do czasu przepo" 
czwarczenia się wyrośni
te pędraki robiły tak duże szko" 
dy, że w bliskości dębowych lasów całe pola dawaly plon 
korzeni o 50 i więcej procent mniejszy. Naprz. plony bu" 
raków na folwarku Lasków zależały w zupełności od 
wielkości pędraków w ziemi. Poczwarka pttdraka leży aż 
do przyszłej wiosny (1915), w której wylata z niej duży 
owad. W innych miejscowościach Polski w rozmait".ch 
okresach wypadają lata lotu chrabąszczy. U nas nie obli" 
czają ilości chrabąszczy i strat jakie nam robią, ale w oso" 
biścw znanei mnie domenie Salzmiinde koło Halli, w roku 
1860, podczas lotu chrabąszczy zebrali ich w przeciągu 
3 tygodni 1200 szefłi za cenę 320 talarów, ale wyzbyli około 
30 miljonów sztuk tych szkodników. 
We Francji w departamencie Sekwany w roku 1866 
uczeni stwierdzili, że J2.ędraki zniszczyły 90 procent pól 
buraczanych, 50 proc. pól z jęczmieniem i 30 proc. pól 
z owsem. 
Wobec takiej szkodliwości chrabąszczy, polecam je 
tępić następującemi "posobami: 
Pozwalać je zjadać na drzewach ich naturalnym Wf(.J" 
gnm, t. j. .gawronom, wronom, szpakom, wróblom, sowom 
i mewowatym. W Holsztynie, gdzie na jeziorach jest dużo 
mewowatych, tam jest mało chrabąszczy. Zbierać je przez 
otrząsanie z drzew. Najlepiej jest rozpostrzec duże płót" 
na np. płachty brezentowe z wozów pod drzewami (szcze" 
gólniej tam, gdzie w trawie byłoby utrudnione ich wyszu" 
kiwanie) i strząsać je najlepiej wczesnym rankiem, jak 
są ociężałe PO całonocnem żerowaniu, pokryte chłodną 
rosą, albo w słotną pogodę cały dzień. Czem bliżej wie" 
czora, tern są chrabąszcze lotniejs
e i po strząśnięciu szyb. 
ciej zrywają się do lotu. takich płacht najlepiej iest zmia" 
łać chrabąsżcze miotłami, zsypywać je do szczelnych wor" 
ków i mocno je zawiązać. Niektórzy radzą takie worki 
kłaść do szczelnych naczyń i truć je siarczkiem węgla. Le" 
piej przy dużych ilościach chrabąszczy zanurzać worki 
z niemi w kotłach wrzątku. Martwe chrabąszcze goto" 
wane lub suszone stanowią doskonałą treściwą karmę, 
(które.j nie można dużo dawać ze względu na twardy pan" 
ccrz z chitinu), dla drobiu albo dla świń. Surowe ch rabą"
>>>
111 


szcze są szkodliwe dla świń, bo w nich bywa przejściowa 
forma choroby kiszek. Według E. Wolffa świeże - chra
 
bąszcze zawierają 70,4 proc. wody ,2,3 proc. popiołu i 27,3 
proc. organ. substancji, w której jest 18,8 proc. surowego 
białka (13 proc. strawno białka, 4,8 proc. chitinu i 3,7 proc. 
tłt!szczu. W suszonych chrabąszczach jest około 38 proc. 
strawnego białka. Przed wojną 1 hektolitr świeżych chra
 
bąszczy wart był 4 marki, a suszonych 11-12 mk. Suszo
 
ne ścierać na mąkę, to są łatwiej strawione. Chrabąszcze 
mogą być użyte na kompost i po przegniciu są doskonałym 
nawozem. Świeże chrabąszcze zawierają na 1000 części 
704 cz. wody, 30,1 cz. azotu i 13,4 cz. popiołu, w którym 
znajduje się 5,0 cz. tlenku potasowego, 5,6 cz. kwasu fosfo
 
r0wego. ale tylko 0,4 cz. tlenku wapniowego. Zatruwanie 
liści drzew na brzegach lasów lub ogrodów rosnących, 
które najchętniej chrabąszcze objadają (naprz. kaszta
 
n6w, d
bów i t. P.) zapomocą zieleni szweinfurckiej lub 
paryskiej. nie dało mnie dobrych wyników. Każdy deszcz 
spłukiwał truciznę i trzeba było na nowo liście zapomocą 
rozpylacza zraszać. Zatrute chrabąszcze nie można było 
skarmiać drobiem, żeby go nie otruć. 
Pędraki tępią wrony i gawrony podczas orki, a krety 
stale w ziemi. Nie trzeba im w tej robocie przeszkadzać. 
Przy dużej ilości pędraków polecone jest ich akordowe 
zbieranie dziećmi za pługami (zapłata od umówionej miar
 
ki). Jeżeli pędraki podgryzają nam korzenie buraków cu. 
krowych, to nie przeszkadza jmy wronom chodzić po polu 
i je wyciągać. Z takich podgryzionych buraków nie bę
 
dzie żadnego pożytku, bo uschną, wrony wyciągają co
 
prawda dzióbem takię podgryzione buraki, ale natYch
 
miast ziadają niszczącego buraki p;draka. Tym sposobem 
przepadnie nam tylko ten jeden burak, a pędrak po jego 
podgryzieniu nie popełznie podgryzać innych korzonków, 
bo go wrona zje. Moje badania przeprowadzone w fol. 
warku Dąbrowa koło Poturzyńskiej Stacji Doświadczal
 
nej, wykazały, że !.!dzie chrabąszcze składały swoje jajka 
\V drugim roku używalności koniczyny (naprz. siana 
w r. 1910, a lot chrabąszczy w roku 1911) którą po sprzęcie 
pierwszego Jlokosu użyto na pastwisko, tam było bardzo 
mało pędraków. Bydło gniotło je swojemi nogami (jaja 
chrabąszcz" lub świeżo wylęgnięte, siedzące w kupce ma
 
lellkie pędraczki). Pól silnie nawożonych superfosfatem 
i kainitem, pędraki unika ia. Pędrak obsypany kainitem 
luh sola potasową ginie. Trzeba sypać conajmniej 10 q 


..,j
>>>
112 


kajnitu lub 20 q wapna na ] ha, żeby zaszkodzić pędrakom. 
P;draki o ilc możności unikają korzeni białej 
orczycy 
i gryki (kilkoletnia jej kolejna uprawa zagładza pędraki), 
a wyszukują sałatę, truskawki i begonje, więc tych roślin 
używają wśród 
rządek warzyw, żeby przywabić pędraki, 
ocalić inne warzywa od pod
rvzania korzeni. Pod
ry
 
zielną sałatę" wyrywają, użvwaja na pokarm ludzki lub 
zwierzęcy, a gryzącego korzeń pędraka zabijają. W lasach 
obsadzać szkółki gęsto małą olszyną. Jak podrosną, to ja 
wycinają i od korzenia odrasta. Sposób ten wypróbowano 
w Podzamczu. Pozostawić kwatery pod drzewami owoco
 
wemi bez murawy ,żcby pędraki za
łodzić. Puścić świnie, 
to je wyryją i zjedzą, ale równocześnie dawać im obfitość 
wody, bo taki tłusty pokarm trudno trawią. 
Zagrzebywać na jesieni naprz. we wrześniu w ogro
 
dach warzywnych lub szkółkach koński nawóz. Ucieka
 
jące przed zimnem pędraki pod ten nawóz się schowają. 
Wczesną wiosną, jak tylko ziemia rozmarznie naprz. 
w marcu, odgrzebać ten nawóz i chroniące się pędraki po
 
zabijać. 
W folwarku Modryniec truto pędraki za pomocą 
wstrzykiwania w ziemię injektorem Pal (fabryka Ganim 
Aine - St. Etienne, Francja), siarczku wę
la, benzyny 
i nafty (w otwory co 25 cm. po 5 cm 3 ). Drogi siarczek 
węgla można było zastąpić tańszą benzyną, nafta gorzej 
działała. Te dwa pierwsze płyny bardzo szybko w ziemi 
parują, ich parą
 nasyca ziemię i truje wszystkie pędraki. 
Skutkiem działań wojennych zniszczono porównaw(;ze 
pasy pułapkowe na chwytanie pędraków z koniczyny czer
 
wonej posianej w r. 1915. Skutkiem wil
oci naprz. w roku 
]913 rozrasta się w ziemi grzybek Botritis tenella, zaraża.:: 
jący pędraki. Pędraki zdychają i pokrywają się grzyb
 
nia tak, jak pleśnią. We Francii sztucznie zarażają pola 
tym grzybkiem, mnie osobiście te próby nie udały się. 
Dzięki temu grzybkowi po roku 19] l, bardzo obfitym 
w chrabąszcze, w roku 1915 było ich wz
lędnie mało. 
W lasach chrabąszcze składają jaja tylko w szkółkach, 
bo tam znajdują ich samice pulchną ziemię, a wylę
nięte 
pędraki nietylko zjadają wszystkie korzonki, ale obgry
 
zają kore u kilkuletnich drzewek. Unikają tylko olszyn, 
w idocznie albo ziemia, albo garbnik z ich korzeni im szko
 
dzi. Radzę w czasie rójki chrabąszczy okryć ziemię 
w szkółkach, kładąc między rządki sadzonek prostą sło
 
mą, tak, żeby nad nią widoczne były młode roślinki. Po
>>>
113 



t.ończonej rójce, jak chrabąszcze z
inęły, zdjąć tę słomę. 
Szkółki leśne okoł2
ć rowkami 25 cm. głębokiemi i 20 cm. 
szerokiemi, to przepełzające pędraki będą w nie wpadać 
i ułatwi się ich zjadanie ich wro
om, t. j. leśnym ptakom. 
.Można na połowę głębokości tych rowków nakłaść nie
a
 
szone
o wapna. Ponieważ chrabąszcze mogą przelatać 
z jednego miejsca na drugie, więc powinno się je tępić 
całemi powiatami, a conajmniej gminami. 
Sprężyk drutowiec (As;!riotes lineatus). U nas jest 
kilkadziesiąt gatunków s_prężyków. Najczęściej jest spo
 
tykany Agr. lineatus. Chrząszczyki są 8,5--9 mm. do 20 
mm. długie, ciemno
brunatne, owłosione. Położone na 
grzbiecie wyginają w tył łebek i szybkim ruchem karku 
podr"mcaią sie do góry z charakterystycznym trzaskiem, 
. upadają na łapki i uciekają. Chrząszcz mało szkodliwy 
oh
ryza liście i płatki kwiatowe np. ostu. Latają nad po
 
lami, łąkami ,ogrodami przez całe lato. Samica sprężyka 
składa jaja przed żniwami (w lipcu) w ścisłej ziemi do 
5 cm. głęboko. Poczwarki sprężyka po wylęgnięciu mają 
l mm. długości, rosną powoli z roku na rok, żyją w ziemi 
po 5 do 7 lat. Ostateczna długość larwy około 2 1 / 2 cm. 
Ziemie ścisłe skutkiem niestosownej uprawy luh zdep
 
tane jako byłe nastwiska (szczególniej mieszanki koniczy
 
ny z trawami) są wybierane sprężykami do składania jaj. .. 
Gdzie jest pulchna ziemia po uprawie okopowych, to ją 
5prężyki unikają do składania jaj, ale potem starają się 
ż
'ć w pulchne.j ziemi, bo łatwiej jest im w niej się posw 
wać. Tern sie różnią sprężyki od chrabąszczy. Następnie 
sprężyki żyia w polach gdzie się wylęgły, i podgryzają 
korzenie rosnących roślin. Zimą żyją. tam, gdzie ziemia 
nie zmarza, t. j. conajmniej 30 cm. głęboko, W suche lata 
większe szkody robią niż w wilgotne. W początku listo
 
pada zakopują się tak głęboko w ziemi, gdzie mróz nie 
dlJchodzi i gryzą resztki korzeniowe do wiosny. W końcu 
czerwca lub lipcu zamieniają się na miekką białą po
 
czwarkę, z której jest po 3 tygodniach biały chrząszcz, 
pozostający w tej obłoczce do kwietnia luh maja. Są one 
na 6 cali głęboko i jeżeli wcze
niej wydobyć chrzaszcza 
z ohłoczki, to !!inie. Szczególniej niehezpieczne są dla 
jęczmienia, ieżeli wiosna jest sucha i zimna. Szkody zro
 
bione sprężykami można poznać, bo np. podgryziony jęcz
 
mien lub inna roślina żółknie i przy słahem pociągnięciu 
odrywa się. Zdarzają się całe place takiego podgryzionego 
pożółkłego jęczmienia. Larwv sprężyka są koloru miedzi 


8 Pomorski Kllen""rz Rolniczy. 


...... 


....I
>>>
114 


tak twarde jak drut, czyli podobne do kawałka miedzia" 
ne
o drutu (stąd pochodzi ich nazwa drutowce). 
Orka o ile możności w słoneczne dni, koniec lipca, 
sierpień, na 15 cm. głęboko, następnie brona, to się wydo" 
stanie liszki drutowca i da sposobność zjadania ich ptakami 
(np. wronami i t. p.). Wczesna podorywka ściernisk, szyb" 
kie przyoranie 
noju (bo pod suchym obornikiem bardzo 
chctnie składa jaja). Siać pasze na zielono, żeby często 
rolę poruszać i wydobywać drutowce na żer ptakom. 
Skutecznego środka do tępienia drutowcv do tej pory 
nie wynaleziono. Krety jedzą jego larwy bardzo niechęt" 
nie. Sjlne uwałowanie roli, żeby drutowce w ziemi nie 
IPogły się poruszać, jest niemożliwe, ze względu na ze. 
psucie struktury roli, i braku odpowiednich walcy. bo 
vi tym celu trzebabv UŻyĆ wału parowe
o. Wątpię, żeby 
samo tylko nawożenie wapnem (IO q na ha, jak to nie. 
którzy zaobserwowali i równocześnie mocne uwałowanie). 
superfosfatem, kainitem, mo
ło bezpośrednio drutowcom 
zaszkodzić, bo trzebaby sypać tak duże ilości t
'ch nawo- 
zów, które stanowczo nie opłacił
by się, a zanadto skon" 
centrowane roztwory mogłyby zaszkodzić roślinom, szcze" 
gólniej w czasie suszy. Radzą płyciej i wcześniej siać ziar" 
110 tam gdzie dużo jest drutowcv. to spotkają w kwietniu 
już wyrośnięte rośliny i będą uszkodzone tylko cienkie 
boczne korzonki, które łatwiej odrastają niż cała poje" 
dyńcza szyjka korzeniowa
 Ziemniaki sadzić tylko całe 
klęby, bo do krajanych chGtniej włażą drutowce. Rów" 
nież. radzę sadzić nadkiełkowane kłęby, żeby szybciej 
wsły. Specjalnie ulubionych roślin drutowce nie mają, do 
których możnabv je przywabiać, wiadomo- tylko, że bar" 
dzo chętnie podgryzają korzenie sałaty, zbożowych, szcze" 
gt')lnieijęczmień i pszenicę, okopowych, pastewne, motvl- 
kowe (szczególniej seradelę), warzywa, oleiste i t. p., naj" 
chętniej młode rośI;.ny, niechętnie podgryzają len, a uni" 
kają białej gorczycy. Wygłodzić drutowce uprawą lnu, 
gorczyCY lub czarnym ugorem trudno. bo z g!odu będą 
podgryzać korzenie chwastów, a nadto mo
ą się żywić 
samą tylko próchnicą, a nawet jeden drugiego zjada. Na 
I ha ich bywa do 400.000 sztuk. Jeden chrząszcz podgryza 
Iu-20 roślin. Przy ciężarze 40 grm. 1000 ziarn i wysiewie 
J 60 kg. na ha, jest około 4.000.000 roślin na 1 ha, czyli dru" 
towce mogą doszczętnie zniszczyć uprawne rośliny. Na 
polach po byłych pastwiskach, gdzie sprężyki najchętniej 
składaj a swoje jaja, użyć bardzo ciężkiego wału albo 


... 


........
>>>
115 


spaść je owcami, żeby pogniotły złożone sprężykami jaja. 
N a małych przestrzeniach bardzo mocno udeptać rolę 
wokoło gniazd, żeby nie mo
ły się p--o
uwać dalej w polu. 
Nawadnianie nie teoi drutowcy: w pr9w. Gronin
en morze 
w jednem miejscu zalewało 15 razy pola. Wszystkie rośli
 
ny wy
inęły, a drutowce nadal żyły. To samo wykazaly 
laboratoryjne próby w Jena (ob. Kłosy Nr. 37 z r. 25). 
Prób v w Jena wykazały, że nawet dawka 40 q saine
o 
kainitu na l ha nie zabija drutowcy, tylko uzdrawia ro
 
śliny, dopiero widoczne bywa działanie po deszczu i roz
 
puszczeniu się kainitu. W Dreźnie .{ q saletry chilijskiej 
n'1 l ha 00 rozpuszczeniu jej wv
aniało drutowce w 
łąb 
ziemi do cienkich korzonków. Tak samo działała saletra 
wapniowa. 
Najlepiej nawozić mniejszemi dawkami, ale kainitu 
i saletr v równocześnie. 
Jednak próby wykonane w Dreźnie wykazały (na po,. 
letkach i w wazonach), że wałowanie lub uciskanie ziemi 
zmniejsza szkodliwość drutowcy. W uciskanej ziemi 
\V wazonach z 20 kłębków było średnio 34 rosnących lm
 
raków cukrowych, a bez uciskania drutowce pozostawiały 
tylko 18 roślin. Prof. Marcus przekonał się, że odwrotnie. 
w ścisłej ziemi na polu były wi;ksze szkody od drut owcy 
niż w pulchnej, bo widocznie w ścisłej b
'ło złożone, wię
 
cej ich jaj. Tylko równoczesne wałowanie cięższemi wal
 
cami i nawożenie może roślinom dopomódz, bo wałow:;:.,. 
nie zmusza drutowce do zaprzestania o
ryzania szyjki 
korzeniowej i zapuszczenia sie Rłębiej w ziemię. 
dzie są 
drobniejsze korzonki roślin i ich podRryzanie iest mniej 
szkodliwe, a równocześnie nawozy tak zasilają rośliny. 
że łatwiej przeniosą uszkodzenia swoich korzeni drutow
 
cami i pomimo te
o lepiej będą rosły. 
Te nawozy nie tępią drutowcy, tylko zmuszają je do 
7.a
łębienia się w 
iemi: gdzie spotykają cieńsze roz
ałę" 
zione korzonki i robią mniejsze szkody. Rośliny po na,. 
wiezieniu lepiej rosną i szkody zrobione drutowcami są 
mniej widoczne. 
Jedynie_
o tei pory są skuteczne pułapki z kawałków 
ków ziemniaków (buraki I:!Ofsze) w tych miejscach. gdzie są 
gniazda z pożółkłem zbożem, stale się powiększa.jące. 
K taje się ziemniaczany kłąb na 1/
, każdą połówkę zaJ!rze
 
buje się w ziemi, przekrojem na dół (około 5 sztuk na 
1 kw. metr) w tern miejscu, 
dzie jest dużo drutowcy. 
Wieczorem je zagrzebać, to już rano można wybierać 


E.
>>>
116 


drutowce. Ziemniak powinien być zawsze ułożony prze
 
krojoną połową na dół z odnawianą raną_ bo jak się 
Jlokryje korkową skórką, to przestanie przywabiać dru
 
towce. Umieszczać je na 
łębokości 2-3 cali (5-71/
 cm.). 
A7eby odnaleźć ziemniaki w ziemi, powinno się w każdy 
ziemniak wetknąć patyczek lub małą 
ałązkę, a potem 
ziemniak dokładnie zakryć ziemią i zadeptać. Ten sposób 
moŻI1a stosować w zbożu. to drutowce poczuwszy ziem
 
niak, zbiorą się tłumnie, żeby je wygryzać. Codziennie 
trzeba te założone ziemniaki kontrolować, znajdujące się 
w ziemniaku drutowce wyjmować lub wycinać z kawał
 
karni kłęba i wrzucać do szczelne
o blaszane
o kubełka, 
bo z worka uciekłyby. O ile byłoby dużo drutowcy 
w kłębie. to wrzucić cały kłąb ze sprężykami do kubełka, 
a w to miejsce założyć nowy. Gdzie dużo jest drutowcy, 
to w jednym kłębie bywa po 4 do 8 liszek. Można złowić 
na l ha. takiemi ziemniakami po kilkadziesiąt tysięcy dnl
 
towcy (ob. Kłosy Nr. 37). Jonghindt Conink 
r Hołandji 
opisuje, że na 1 ha zasadzonym tawu ła (Spirea japonica) 
w cią
u jednej wiosny złowił tern i ziemniakami aż 200000 
dmtowcy. 
Posypywanie roli drobno potłuczonym karbidem 
i natychmiastowe przykrycie go ziemią, żeby acetylen 
w
'twarzał się w zicmi i tam truł drutowce. Acetylen tylko 
je ogłusza, a potem z omdlenia odżyją. Trucie siarczkiem 
węgla skuteczne tylko w dużych iłościach około lSOO 
litrów na 1 ha. 
Do moczonych przez 24 godziny kawałków gotowa
 
nych ziemniaków lub buraków w 10% zieleni szweinfurc
 
kiej lub paryskiej (truciźnie) drutowce niechętnie się zbli
 
żają i trutki bardzo szybko w ziemi pleśnieją. 
Zanurzyć małe wiązki koniczyny lub lucerny, o ile 
możności kwitnącej, w roztworze soli arsenowych lub 
10% zieleni. szweinfurckiej. Roztwory trochę osłodzić, 
np. melasą. Porozkładać je przed składaniem jaj chrząsz
 
czarni (t. j. maj, czerwiec, początek lipca) na polach często 
przez nie nawiedzonych i przycisnąć .je deskami, cegłami, 
kamieniami i t. p. Zwiędnięte pęczki zamieniać świeżemi. 
Powtarzać ten zabieg przez kilka lat kolejno. Zwabione 
chrząszcze po najedzeniu się zatrutej koniczyny zdychają. 
Same silne oświetlenie słoneczne dopiero zabija dru
 
towce po 15 minutach, a po 10 minutach omdlewają. Jest 
to tak duży okres czasu. że wszystkie wydobyte przy 


.......
>>>
117 


uprawie roli drutowce, o ile nie są zjedzone ptakami, 
zdążą się w niej zagrzebać. 
Czasami na larwach drutowca zjawia się do:ąd nie
 
zbadana epidemiczna grzybkowa choroba, od której one 
masowo giną. Nie .jest to Botrytis tenella, bo tym grzyb
 
kiem nie udało się sztucznie drut owcy zarazić. 
Są obecnie robione próby z zaprawianiem nasienia 
przeciwko drutowcom pl zez moczenie ich w nafcie. Bobik 
leżał pół godziny w nakie, a potem posiany dobrze kieł
 
kował. Również jest skuteczne moczenie nasion woleju, 
ak gorzej kiełkują. Kukurydza moczona w smole. obsy
 
pana pyłem z ulicy i zielenią szweinfurcką ocalała od 
drutowcv, ale wolno kiełkowała. 
Wykonane zagranicą próby z zaprawianiem ziarn 
cuprocorhinem, paczula i t. p. nie ochraniały roślin od 
drutowcy,. tyłko broniły od podgryzania niemi same 
nasienie. 
Grochowiec (Bruchus pisi). Czarny chrząszczyk, 
z długim ryjkiem, -ł-,5 do 5 mm. długi. Są one pod skórką 
nasienia grochu i innych strączkowych w okrągłej dziurce, 
vddoczne przez nią jako plamki. Po zasianiu grochu prze
 
gryzają skórkę u kiełkującYCh nasion, wychodzą z nich 
i .,kłaaają pot
m swoje jaja w zawiązki grochowych ziarn. 
Liszka żyje bielmem grochowem, potem przepoczwarcza 
si:; w hielmie, a w kOł1cU zamienia się w tern samcm 
miejscu na dorosłego chrząszcza. W ziarnie grochu h
 wa 
l do 2 
rochowcy. Ziarna z grochowcem gorzej !dełkują, 
a jeżeli mają uszkodzony kiełek, to zupełnie nie wschodzą. 
Stale są w naszym grochu nie wielkie ilości groch owcy, 
czasami jednak rozmnażają się i wtedy trzeba je tępić. 
Spróbować odłączyć uszkodzone ziarna (są lżejsze) młyn
 
kiem lun spławianiem. Jedna zagraniczna gazeta radziła 
zaprawiać taki groch w uspulunie lun nafcie, to się 
wstrzyma rozwój żuczków w polu. Najlepiej ich się 
wyznyć, wysypawszy groch w czasie silnych mrozów do . 
jakiego niezamieszkałego miejsca, silnie w piecu napalić 
(ciepłota 50-60 0 C., czyli letniego pieca chlebowe!:!o, za" 
bija ryjkowce - przez 1-2 godzin) i groch przerabiać. 
";rochowce oszukane ciepłem nędą myślały, że to jest już 
wiosna. przegryzą cienką skórkę na nasieniu i częściowo 
nawet z nich wvidą. Po obejrzeniu nasion, jak zauwa" 
ż
my, że grochowce nie są ochraniane skórka nasienna, 
przestajemy palić w piecu i otwieramy okna, żeby mróz 
wytępił grochowce, alno wynosimy groch do śpichrza.
>>>
118 


Grochowiec pod skórką nasienną SpI we sme letargicz
. 
nym i mróz mu nie szkodzi, po obudzeniu się ze snu zimo
 
wego bez nasiennej skórki grochu mróz go uśmierci. Prof. 
A. Mayer radzi l Q grochu wsypać do bardzo szczelnej 
skrzyni (szpary zatkać i zalepić papiercm), wlać 50 do 
60 cm. 8 (na 15 q jeden litr) siarczku węgla i tak trz
'mać 
tcn groch conajmniej jedną dobę lub kilka dni. Para 
z 'siarczku węgla wytruje grochowce nawet pod skórką 
1I3
ienną. Ponieważ siarczek węgla jest silną trucizną. 
wybuchającą jak eter lub benzyna od ognia. to niernożna 
truć grochowca w ludzkich mieszkaniach i w bliskości 
('gnia. Wymrażanie uważam za odpowiedniejszy snosób 
do h,pienia tych żuczków. I 
W ziarnach bobu lub bobiku spotykamy no kilka 
chrząszczy bobikowca (Bruchus rufinatus Schonł).), 
fi w wyce inny gatunek ryjkowca. mianowicie Bruchus 
granorius. Ich tępienie jest takie same jak grochowca. 
Pchełka jarzynÓwka (Haltica oleracea) i pchełka 
smużkowana (Haltica nemorum). 1) Pchelka jarzynówka 
jest to chrząszczyk 4--5,5 mm. długi, czarny z metalicz
 
uym połyskiem. Charakterystyczny jest bardzo silny 
rozwój ostatniej pary (t. j. tylnich) nóg, przez co daje 
duże skoki, tak jak ogólnie znana nam pchła domowa. 
Chrząszcze na wiosnę opuszczają swoje schronienia 
i objadają głównie młode roślinki rzepaku. brukwi, rzepy, 
lnu, lnianki. lewkonji. buraków cukrowych, grochu i wielu 
innYch. Przy wielkiej ilości pchełki i suchej wiośnie, pod
 
czas której roślinki wolno rosną, mogą być tak doszczęb 
nie objedzone przez pehelkę, że trzeba w tern miejscu 
ziemię drugi raz uprawiać i obsiewac. Ze złożonych żÓł
 
tych, podługowatych jaj rozwijają się szybko larwy: przy 
sprzyjającej ciepłej !lo
Wdzie w przeciągu 6 t
'godni ze 
złożonego jaja mamy nowe pokolenie chrząszczy. Jeżeli 
jest zimno i deszczowo rozwój pchełki trwa dłużej. Larwy 
l'tgną się po 10-14 dniach. są ciemno
brunatne, z czarnym 
błvszczacvm łebkiem. do 6 mm. długie. Do przepocz
 
warczenia chowa ją się do ziemi. W sprzyjającym roku 
bywa ich po 3 i więcej pokoleń. Najszkodliwsze są 
chrząszcze, szczególniej pierwsze wiosenne pokolcnie, bo 
zjadają tylko młode listeczki. a liszki ohjadają duże liście. 
2) Pchełka smł:Jżkowana jest czarna, ale ma na każdej 
pokrywie skrzydeł podługowatą żółtą pregę. \Vłaściwie 
te charakterystyczną ce;hę posiadaią cztery odmiany 
pchełki. Najczęśdej spotykana iest w rolnictwie odmiana
>>>
119 


2,5 do 3 mm. długa. Jaja składa pojedynczo. W sprzyja" 
jących warunkach larwa wyrasta przez 1 tydzień. W ylę. 
gnięta larwa wgryza się między dolną i górną skórkę 
i wyja4a zielony miąsz, żłobiąc korytarz w liściu przezro" 
czyst\', stale rozszerzający się z wzrostem larwy, w środku 
brunatny od jej kału. Miewa w sprzyjającym roku dużo 
pokoleń. Równocześnie spotykamy dorosłe chrząszcze, 
id: jaja i larwy. Przepoczwarcza się w ziemi na 5 cm. 

ł;boko. 
Tępienie pchełki: 1) Pielenie pól z wszelkich chwa" 
stów, które pchełkę do siebie przywabiają, np. łopuchy, 
dzikiej gorcZYcy i t. p. Chwasty te szybciej rosną i wscho" 
dzą niż nasze uprawne rośliny, więc najpierw je szkodniki 
objadają, a potem rozmnożywszy sie przechodzą na 
uprawne roślin\'. 
2) Duże ulewne deszcze zalewają pchełkę, więc bar. 
dzo obficie podlewać niszczone pchełką grzędy, szczegól" 
niej w czasie suszy, np. cztery razy dziennie. 
3) Pchełka nie lubi cienia, wiGc radzą całe grzędy 
przykryć trocinami i t. p., szczególniej zanim rośliny 
pokiełkowały, bo dłuższy czas będąc w cieniu źle rosną. 
Lepiej jtl okryć 
ałęziami z liśćmi, a jak pchełka zniknie 
i roślin\' podrosną, to je zdjąć. 
4) Dopóki rośliny nie powschodziły, obsypać grzędy 
7. warznvami suchym sproszkowanym kurzym lub koń" 
skim nawozem. 
5) Jak zaczynają nasiona kiełkować, to sypać na 
grz;dy przesiany drzewny popiół, miał wapienny lub gips. 
6) Na wyrośnięte rośliny stosowałem łatwy i tani 
sposób: na mokre od rosy liście obficie sypałem drobny 
kurz z dro1i. Liście przez takie obsypanie robiły się ta
 
rnesmaczne, że pchełka przestawała ie obiadać. Jest to 
zabieg szkodliwy dla liści, bo zatyka szparki oddechowe, 
ale pchełka jest gorszą klęską, bo niszczy cale liście. Za" 
miast kurzu z drogi można użyć sadzy, miału tytoniowego 
lub żużli Thomasa. T o posypywanie daje nam jeszcze tę 
hfJrz\'ść, że wilgotnym od rosy pchełkom zalepia szparki 
cddechowe i od tego giną. Z płynnych środków można 
polecić oDlanie liści odwarem tytoniu lub piołunu. Nieraz 
stosują ogrodniczą emulsję tytoniowo naftową z 1 łyżką 
kl-ubolu na 10 litrów emulsji. polewać trzeba. konewką 
z sitkiem o drobnych otworkach, wted\' jak liście sa 
zupełnie suche. Po obeschnięciu liście będą tak niesmacz" 
ne, że je pchełka przestaje objadać.
>>>
120 


Pułapki na pchełki: 
1) Na małe obszary stawiają płaską miskę z wodą. 
na którą leją warstwę nafty lub oleju, ażeby każda 
pchełka, która do miski wskoczy, nie mogła z niej się 
wydostać. Pchełki trzeba naganiać do tej miski. 
2) Na ścieżce mi;dzy grzędami położyć trociny lub 
pręty posmarwane smołą i na nie naganiać tego szkodnika. 
3) W ziąść dużą starą blaszaną puszkę do konserw. 
wierzch zdjąć, a dno mocno przybić do kija około l m. 
długiego. Całą puszkę wewnątrz posmarować lepem 
(np. smołą, klejem ogrodniczym, melassą i t. p.). Koło po" 
łudnia, jak słońce świeci, pchełki żerują, ale równocześnie 
są gotowe do skoku, wtedy na nie polować. Nakrywamy 
tą puszką całe kepki warzyw objadanych pchełkami, to 
pozostawione na£!le w zupełnej ciemności przcstraszone 
pchełki skaczą wysoko do góry i przylepiaj a się do ścian 
puszki. Tę pułapkę polecam specjalnie dla większych 
roślin, ale jest możliwa do użycia tylko na małych prze" 
strzeniach. 
4) N a duże obszary są specjalne maszyny do łowienia 
pchełki. Na małych obszarach możemy zbić pod prostym 
kątcm 2 zwykłe cienkie (np. 1/ 2 _8/. calowe) deski, dowol::: 
nej długości, żeby był" lekkie, a możliwie szerokje, 
np. jedna 4-5 cali, druga 8-12 cali, tak żeby tworzyły 
l'oazaj korytka. Smaruiemy szerszą deskę lepem. o któ" 
rym poprzednio wspominałem, i pchamy tę węższą deskę 
nad ziemią, tuż nad roślinami zjadanemi przez pchełkę, 
ale koniecznie w czasie pogody. Przestraszone pchełki 
skaczą do góry, zakreślając łuk i akurat przylepiają się do 
tej szerokiej deski. W książkach jest wzmianka o tem ko" 
ryt ku do łowienia pchełki, ale nie podają jego rozmiarów 
i polecają obydwie deski smarować. Z własnej praktyki 
wiem, że wystarczy smarowanie tylko jednej deski, bo na 
dolną nie skaczą, przez to oszczędzamy smarowidła. 
Gdyby kto nie miał odpowiednich desek, to można z ga" 
łęzi" zrobić półkoliste korytko, obciągnąć je staremi, ale 
całemi szmatami, np. starem i workami, wysmarować je 
parę cali nad ziemią i WZWyŻ lepem i ciągnąć nad ziemią 
w tcn sposób, żeby wszystkie rośliny dolnym, niesmaro" 
wanym !]ałąkiem były poruszone, to Dchełki zmusi się do 
skoków. Jeżeli tyle pchełek skoczy na lep, że orzestanie 
działać, to smarować te miejsca na nowo. Dwa razy 
dziennie (po obeschnięciu rosy i popołudniu) orzecią
ać 
tą pułapką, a ocalimy rośliny.
>>>
121 


I 


Schorowane rośliny skutkiem objedzenia liści pcheh 
karni trzeba koniecznie zasilać, pobudzając ich wzrost 
dawką saletry (chilijskiej lub norwe
skiej), albo na 
małych przestrzeniach podlać roztworem 
nojówki 
(I cz. 
nojówki na 3-4 części wody), bo zanadto skoncen
 
trowana mo
łaby roślinom zaszkodzić. 
Źdźbelnik karzełkowy (Cephus pigmeus), owad do 
8 mm, długi. błyszczący, czarny z 2 żóltemi prę
ami na 
odwłoku, z dlu
iemi przezroczystemi skrzydłami, z żólta
 
wemi no
ami. Zewnętrznym wyglądem jest trochę po
 
dobny do osy. N a wiosnę, w końcu maja lub początku 
czerwca, samica składa po jednem jaju koło kolanka naj
 
wyższego źdźbła, a 
łównie żyta lub pszenicy. Tych jaj 
bywa zazwyczaj 12 do 15 sztuk. Wylęgnięta larwa w 10 do 
12 dni po złożeniu jaj wgryza się do źdźbła i wędrując na 
dół w nim żyje. Te źdźbła, w kórych żyje larwa źdźbel
 
oika są wcześnie białe, pozostają prosto stojące, dają tylko 
. poślad, podczas gdy nieuszkodzone dłużej pozostają zie
 
lone i zginają sic z kłosem. Jeżeli takie źdźbło przekra
 
jemy, to znajdziemy. wszystkie przegródki w kolankach 
przegry.zione, a na ich miejscu trochę trocinek i czem 
bliżej żniw, tern bliżej ziemi spotkamy jasno żółtą larwę. 
Larwa przed żniwami chowa si; w siornie, tuż nad ziemią, 
ponad korzeniem w odziomku, oprz;da sit,; i w żelatyno
 
watym kokonie, otoczonym trocinkarni zimuje. N a wiosnę 
przepoczwarza się i z poczwarki po 14 .lniach wychodzi 
oorosły owad, wygrzebuje się z ziemi i rozpoczyna się 
rozmnażać. Do tej pory nie znaleziono skutecznych spo
 
sabów tępienia tego szkodnika. Radzą, gdzie jest dużo 
uszkodzonych klosów, nie czekać żniw, tylko jaknajniżej 
nad zięmią skosić slomę, to cZęść larw pozostanie w słomie 
i nie będzie mogła wpełznąć w ściernisko, będąc od niego 
(\(idzielona, a więc i nie oprzędzie się, a te larwy, które 
wpełzły w ścierniska, nie będą mialy soczystych części do 
jedzenia, więc będą ginęły czasami nawet z glodu. Sko
 
szoną jeszcze zieloną slomę koniecznie spaść inwentarzem" 
na ściółkę nie używać, bo możemy nieliczne kokony 
źdźbetllika wywieźć w pole. 
Gdyby już źdźbelnik był blisko ziemi, chociażby na
 
wet już w oprzędzie, to wtedy wysoko zboże skosić, żeby 
sciernisko pozostalo jak najwyższe, wyrwać i zgromadzić 
jc bronami i spalić jeżeli to będzie możliwe. Nie paść in
 
wentarza w ścierniskach, tylko nah.chmiast ścierń pod
 
crać, t0 zgnije tcn domek żclatyno'\vy, zanim się utrwali.
>>>
122 


T
pienie powinno sit; wykonywać całemi gminami, żeby 
. I'JC ł)rzelatywały na wiosnę wciórnastki z sąsiednich pól. 

!dzie ich ni
 tępiono. 
Bielinek (Pieris Brassicae), wszystkim doskonale zna
 
ny biał\' motvi, z czarnemi żyłkami w skrzydlach. paroma 
okn,;głemi plamkami i koncami przednich skrzydeł. 
W maju składa kupkami żółte jaja na spodniej stronic 
liści głównie krz
'żowych, naprz. rzepaku, gorczycy i t. p. 
Po 14 dniach w\'lGgają się z nich małe liszki, które rozłażą 

'i; po całcj roślinie i objadają jej liście. Są one wszystkim 
znane, więc ich nie opisuję. Dla rolnika są najczęściej 
mało szkodliwe, bo wtcdy jest ich mało i niszczą dużo 
chwastów. W końcu czerwca przepoczwarzają się na tych 
roślinach, które objadały i w lipcu mamy liczne nowe po
 
kolenie motyli. Drugie pokolenie składa swoje jaja głów
 
nie na kapuście i robi duże szkody. Na jesieni larwy 
wpelzaj
 na mury, gałęzie, do bud
'nków i w t. p. miejsca 
i tam sic p"rzepoczwarzają. W sl:ecjalnie sprzvjajacych 
latach miewa bielinek w jednym roku trzy pokolenja. 
Poczwarki bielinka pozostają na zimę b. liczne, ale dużo 
ich ginie skutkiem zmian temperatury zimQwą porą 
(odwilż i mróz), zjadają je ptaki i składają w nich swoje 
jajka inne owady, na prz. Microgaster 
Iomeratus, Ptero
 
malus puparum i cały rodzaj Pimpla, których po kilka
 
dziesiąt larw żyje w ciele poczwarki bielinka. \\'szystJde 
larwy bielinka, które mają na swoim ciele maleńkie żółte 
kukony Microgaster glomeratus, powinny być koniecznie 
Pt)zostawione, bo właśnie w tych kokonach są najwięksi 
v.rrodzv bielinka, którzy rozmnożywszy się, będą nam go 
tt,;pić. Można gnieść kupki żółtych jajek na spodniej 
tro
 
nie liści, małe. czarne, świeżo wylęgnit,;te larwy, a duże zbie
 
rat do naczyń z wodą, po ich utoni,;ciu wvjąć je i skar
 
miać drobicm. Obsadzić grzadki kapusty konopiami, 
krnkami pomidorów, lub \1iet
uszką, co 40 cm. jedna 
r(,
lina od drugiej, a w rządki co l m. 
Stacja Doświadczalna w KosIin zrobiła próby z zago
 
nami (16 m. dłudemi i l m. szerokiemi) kapust\' białej, 
czerwonej" włoskiej i kalarepy. Przy jednych posadzono 
konopie co 40 cm. jedna roślina od druciej, inne bez 
konopi. W połowie sierpnia były konopie l m. wysokie. 
W czasie na jwiększego lotu bielinków (Iipicc-sierpieJl) 
latały motyle miGdzy konopiami w środku grządek, sia
 
dały na liściach, ale jaj nie zniosły. 


.(
>>>
123 


Rozrzucać świeży tatarak, to gąsienice uciekają, a jaja 
ni
 wykluwają sil;. Młode liście i p
dy bzowiny (Sam
 
bllccus niger), diugie do 60 cm. gotować 20 minut 
w wodzie, aż pociemnieje. Spryskiwać rośliny, to gąsie
 
nice się potru ja i spadna na ziemię. 
Jedną garść li
ci pokrzywy gotować w l litrze wody. 
Po ostygnięciu zraszać liście kapusty, to larwy bielinka 
poginą, a kapuście takie zroszenie nie zaszkodzi. Spryski
 
wać liście mieszaniną: 100 litr. wody, 2 kg. wapna i 3 kg. 
soli. Obsypać liście 200 kg. tomasówki na l ha jak są liście 
wilgotne. Powtarzac t
 czynność kilka razy. Pozostawić 
wszystkie martwe liszki bielinka, bo w nich bardzo często 
pasożytują larwy najwi
kszych jego wrogów (ichneumo
 
nidów
zamarników, gąsieniczniki), więc niech siG roz
 
mnożą. 
Muchy zbożowe. 
J. Mucha heska czyli pryszczarek (Cecedomya de:: 
structor). Podobna do komara, długa 2 1 / 2 do 3 1 / 2 mm., 
dymno 
 szara z czerwonym odwłokiem. Składa .jaja 
w końcu sierpnia lub na początku wrzesnia na młodych 
oziminach. Wylęgnięte larwy w 8 dni od złożenia jaj żyją 
w sercu ozimin, ssą z nich soki, przepoczwarzają się tam 
i ich poczwarka w kształcie czerwonej baryłki, wielkości 
siemienia lnianego zimuje. N a wiosnę z tych poczwarek 
wylatują dorosIe much v i w kwietniu, maju a nawet czer
 
w
u składają jaja w oziminach. Jedna samica składa 80 
do 100 jaj, każde pojedynczo lub 2 na dolnych listkach 
lub źdźble żyta lub pszenicy ozimej. Wylęgnięte poma
 
rallczowe larw v wpcłują do pochwy liścienne.j, nadgry
 
zają nad jednem z dalszych kolanek łod"ge czYli źdźbło 
i tam się przepoczwarzają. Wskutek wiatru lub deszczu 
llsłabione źdźbła się łamią i całe łany nie mogą nam wydać 
nasienia, nawet pośledniego. 
Uszkodzone muchą pole przed żniwami po pochvle
 
niu się podgryzionych źdźbeł tak wygląJa, ialq
dyby go 
inwentarz stratował. Kłosy są przedwcześnie hiałe i mają. 
t
 lko poślednie ziarno, albo nie jest w nich rozwinięte. 
Na jesieni oziminy żółkną,' a po pociągnięciu serca, 
ur"wa ią się. 
W roku 1924 zniszczyła doszczętnie zasiewy w 4 gmi
 
nach. N a jwięcej ucierpiały wczesne żyta, siane przed 
8
vm września i nrzeważnie na zielonych nawozach. 
\V roku 1886, orz\' bardzo słabym jeszcze 'wted\' rozwoju 


(
>>>
214 


rolnictwa, zrobiła szkody w jednym tylko stanie New 
y ork na 100000 dolarów. 
Poczwarki znajdują się w pochwie liściennei do żniw. 
potem 
ylę
a się dru
ie pokolenie. które
o samiczki 
składają jaja na jesiennych zasiewach. 
Rozsadnikiem tej muchy jest zarażona słoma, przy.. 
Wożona z innych krai, naprz. do fabryk papieru. do opa
 
kowywania szkła i t. p. 
a) Powinniśmy opóźnić siewy ozimin (po 15.9.), żeby 
nie mo
ła na nich na jesieni składać swoich jajek. 
b) Ściernisko dQkładnie i 
łęboko i jaknajsz
'bcicj 
sprzęcie podorać, żeby pozostałe w ściernisku poczwarki 
muchy były tak J!ł
boko z ziemia przy,krqe. żeb
T 7, nicJ 
dm osłe muchy nie mOJ!ły się wydostać. Lepsze byłoby 
spalanie ścierniska, ale wykonanie tego zahiegu jest wprost 
niemożliwe. 
c) Mocno zniszczone na jbieni oziminy dokładnie 
podorać. Rolnik ze zniszczonych roślin nie będzie mieć 
pożytku, więc lepie.j przez przyoranie takich zbóż wstrzy
 
mać rozmnożenie te
o szkodnika. 
d) Zakładanie pasów chwytnych i ich podorywka tępi 
muchy, ale również i pasożytujące w nich 
ąsieniczniki, 
więc te::!o sposobu nie polecają. 
n. Mucha szwedzka (Oscinis frit lub Oscinis pusilla), 
najczęściej szkodzi w owsie, ale znajdujemy j
ł również 
w innych zbożach. 
l. Wiosenne pokolenie zjawia się już nawet w kOllcu 
kwietnia, o ile ten miesiąc jest ciepły. Są to much
' ",icI
 
kości Jl/ 2 -2 mm., czarne. Wkrótce składają swoje jaja. 
Oscinis pusiIIa ma przednie no
i pomarańczowe
o koloru. 
a Oscinis frit jest cała czarna. W czasie upalne
o p()łudn
a 
lub chłodnych wieczorów chowają się te szkodniki, resztę 
dnia latają. Składają po jednem jajku na spodniej stronie 
liści. Do 20 maja mniej więcej są wyl

nięte z jaj malcIl.
 
ki
 liszki, które natychmiast się wżerają w źdźbło. Nad
 
gryziony środkowy liść (serce) więdnie, następnie żółknie. 
a w końcu us\'cha. Jeżeli roślinka młoda, jeszcze nieroz
 
krzewiona i ten jedyny liść z
inie, to również ginie cała 
roślina. O ile są sprzyjające warunki wzrostu (ciepło 
i wil
oć) taka uszkodzona szwedzką muchą - rośłina zho
 
żowa nie kłosi się, tylko cią
le wYj1uszcza nowe pędy na 
miejsce uszkodzonych i krzewi się bez kOl1ca. Liszka 
żeruje conajmniej 14 dni, przy ni
sprzyjające.j pOJ!odzie 
i braku pożywienia dłużej, a potem przepoczwarcza się
>>>
- 


... 


125 


tam, gdzie ostatnio żerowała. Najczęściej znajduje się po
 
t:zwarka pod uschniętą zewnętrzną pochwą liścienną. 
2. Letnie pokolenie Oscinis pusilla składa pojcdynczo 
swoje jaia, najchętnicj do kwiatów owsa i wylęgnięta 
liszka żyjc w zewnętrznem największem ziarnie owsa. 
Naturalnic takie ziarno owsa bywa doszczętnie wyjedzone 
i napełnione odchodami liszki. Przepoczwarzenie nastę
 
puje w tern samem ziarnie. Uszkodzone ziarna majił bru
 
natnY kolor. "Najwięccj uszkodzonych ziarn bywa 
w czubku wiechy. Te puste ziarna owsa nazywali Rzymia
 
nie ,,{rit U i stąd pochodzi nazwa tej muchy. Właściwa 
mucha szwedzka {Oscinis {rit) składa wszędzie swoje ja.ia, 
1!dzie znajdzie w czerwcu i lipcu młode, delikatne części 
u kłosowych. Ponieważ o tcj porze normalnie posiane 
znoża już się kłoszą, więc mucha szwedzka składa swoje 
jaja w kłosach owsa i jęczmienia, oraz wszystkich kłoso
 
\Vvch w późno sianych mieszankach ze strączkowemi. 
A:icby skutecznie zwalczać szwedzką muchę w latach .jej 
maso\Ve
o wystąpienia, nie powinno się siać żadn
:ch kło
 
s(.wych w późne mieszanki strączkowych, siane w maju 
lub później. Trz.eQa kontrolować łąki i pastwiska, bo 
mucha szwedzka chętnie składa swoje jaja na trawach, 
i przez co można ją spotykać nawet na dalekiej północy, 
tam gdzie są drzewa i pastwiska. W pole
niętvm owsie 
bvwa więcej much. niż w normalnie stojącym. W końcu 
lipca muchy zaczvnaja składać swoje jaja i rozpoczyna 
swój byt trzecie zimowe pokolenie muchY. 
3. Zimowe pokolenie z powodu chłodów wolniej się 
rozwija. Jaja na to pokolenie są głównie składane w sier
 
plliu. Za
raniczne badania wykazały, że przy rozmaitej. 

kbokości ale tej samej porze wysiewu, bywa rozmaity 
stopicil uszkodzeń muchą. Przy głębokości siewu ziarna 
5 cm. (cz"li już za głęboki) było napadniętych muchą 
szwedzka 33 proc. roślin, przy [!łębokości siewu 7,5 cm. 
było uszkodzonych 46 proc., ale przy głębokości 10 cm. 
tylko 6 proc. uszkodzonych, a przy 12,5 cm. uszkodzonych 
h\ lo O procent. Dziwne to jest, ale prawdziwe, bo naj
 
glebicj posiane nasiona najpóźniej powschodziły, muchy 
poskładały swoje jaja już !!dzicindziej i pozdychały. Te 
doświadczenia Stoermera potwierdza Scheele, że u niego 
1!khoko posiane ozimin v, mające 2 kolanka pod ziemią, 
rlawab' mnóstwo boczn)ch pędów i nie były zat:!rożone 
uszkodzeniami muchy. Żyto i pszenica sa jednakowo 
napadane muchą. Wylę
riięte poCzwarki .żerują na nich 


.
>>>
126 


na jesiem l na wiosnę. uszkodzone na jesieni muchą ozi" 
miny łatwiej wymarzają niż zdrowe. J{oeri,g wykazał, żc 
na obecnych naszych zachodnich kresach wymarzanie 
ozimin miało jako swoją przyczynę nie bezpośrednie 
działanie mrozu, tylko wpierw osłabione muchą oziminy 
ule,gły wymarznięciu, a nie uszkodzone przetrwały zimę. 
Tępienie szwedzkiej muchy. Teoretyczna rada jest 
}1\)źny siew ozimin, a wczesny jarzyn. Niestety nie wszę" 
dzie wypada rójka o jednej porze, a późne siewy oziminy 
dają mniejsze plony i są wo,góle niepewne, więc najlepiej 
stosować średnią dro,gę, t. j. siać w końcu września. 
\V Niemczech po burakach cukrowych siane oziminy 
w listopadzie albo nawet w grudniu również wykazały 
uszkodzenia muchą szwedzką. W czesny siew jarzyny 
może być stale stosowany z korzyścią dla rolnika, bo 
takie siewy dajll dobre plony (szcze,gólniej siać wcześnie 
owies i jarą pszenicę). Pułapka czyli chwytny pas robią 
dla muchy szwedzkiej przez posianie na brzegu pola 
żyta, możliwie l)ajwcześniej po jego sprzęcie. Taki pas 
chwytny nie potrzebuje nadzwyczaj starannnej uprawy: 
:irka ścierniska, siew, nawet szerokorzutny na ostrą skibę 
ewentl. uwałowanie i przybronowanie. Pułapkę zakładają 
albo wokoło całe,go pola napadnięte,go muchą, albo cho:::: 
ciaż z tej strony, która ma sąsiadować z przyszłą oziminą. 
.Muchy lecąc - spotykają po drodze pułapkę i chętnie 
w niej swoje jajka zlożą. Na jednym krzaku wiele samic 
może złożyć po jednem swoim jaju i taki krzak będzie 
lolonją dla przyszłych much. Jak się. wvlę,gną liszki 
wielu rolników radzi jaknaj,gł;biej podorać i mocno 
uwałować tę pułapkę, inni polecają ją zostawić w spo:::: 
koju, o ile w musze szwedzkiej rozmnaża ią się jej 
pasożyty. 
Płodozmian niema wpływu na rozwój muchy szwedz" 
kiej. Praktycy rolnicy twierdzą, że czarny ugór i koni" 
czyna, są l!orsze na rozwói muchy, niż kłosowe, okopowe 
lub mieszanki kłosowych ze strączkowemi. Po oborniku 
są większe szkody zrobione muchą. Ratować można 
uszkodzone zasiewy odpowiednią posypowo użytą dawką 
s:lletry. 
Pla,ga muchy szwedzkiej trwa po kilka lat, np. w pół:::: 
nocnych Niemczech silnie występowała w r. 1900, 1901, 
1903 i 1904, a bardzo silnie w r. 1902. W środkowych 
Niemczech silnie szkodziła w r. 1893, 1894, 1895 i 1896, 
w roku 1898 silnie, w roku 1899, 1900, 1901 i 1902 hardzo 


... 


.........
>>>
127 


silnie, w roku 1903 występowała słabiej, w r. 1904, '1907, 
1908, 1909 i 1910 silnie, w r. 1905, 1906 i 1911 bardzo silnie. 
Dalszych obserwacji u Stoermera nie znalazłem. Widzi
 
my, że mucha sz\vedzka prawie stale bywa na naszych 
polach, ieżeli znaidzie sprzyjające warunki, to zjawia się 
masowo i jest przyczyną klęski w rolnictwie, a więc 
trzeba ją stale tenić. 
III. Mucha zbożowa (Helemyia coarctata) uszkadza 
ozimin v, głównie ozimą pszenice (tak samo jak mucha 
szwed
ka niszczy owies). O zjawieniu się tego szkodnika 
donoszą z Poznańskiego. Zniszczone tą muchą pszenice, 
wyglądają na wiosnę jak wymarznięte, a co ciekawsze, 
że nie są uszkodzone całe jej łany, tylko ich część, koło 
łąk (pasv kilka lub kilkadziesiąt metrów szerokie) koło 
zarośniętych ugorów i wszelkie pagórki. Niszczy nawet 
późno posiane oziminy. Wewnątrz źdźbła bywa ten 
szkodnik, t. j. biała larwa (liszka), podobna do robaków 
w serze, 6--8 mm. długa. Przepoczwarza się w ziemi. 
Sama mucha zbożowa jest podobna do naszej pokojowej 
muchy, 6--7 mm. długa, żółto
szara, z czarnemi włoskami, 
czarnemi nogami. Prawdziwie (do tej pory) nie jest zba
 
dane jej życie, więc nie wiadomo, jak ją zwalczać. Praw
 
dopodobnie (?) ten szkodnik ma dwa pokolenia, a miano
 
wicie zimowe na oziminach i letnie na niektórych trawach 
(n. p. na rajgrasie i tymotce). Uszkodzenia na jesieni 
w oziminach bywają mało spostrzegalne, dopiero na 
wiosnę widać żółknące i więdnące źdźbła lub serca ozi
 
min, szczególniej koło połowy kwietnia. Po wviedzeniu 
pożywnej zawartości w jednem źdźble, udaje się larwa 
do drugiego, wygryza w nich otwór mniej więcej równo 
z powierzchnią ziemi i tam się ukrywa. Można ją widzieć 
jeszcze w maju, a potem przepoczwarcza w ziemi mniej 
więcej na głębokość 10 cm. Dorosłe muchy zjawiają się 
w lipcu; co Przez ten czas się dzieje z poczwarką.muclw 
zbożowej, jest do tej pory mało znane. Gdzie składają 
wcześniejsze generacje tej letniej muchy swoje jaja, to 
nie zbadane. Wiadomo tylko, że spotkano larwy muchy 
w poprzednio wymienionych trawach. Sztucznie udało 
się tylko jedno pokolenie w czasie roku wychodować. 
Wylęgnięta doskonała mucha jest mniejsza od pokojo
 
wej. Można zauważyć jak siedzą te muchy w kłosach, 
abo zwisają martwe, zabite grzybkiem Empusa, t. j. tym 
samym, od którego giną nasze domowe muchy. 


.........
>>>
128 


Jaja składają w ziemi, w której w lutym - marcu 
wylęga się największa ilość larw. Uszkodzenia rozpoczy
 
nają się od łąk, lasów itd. pasami po 5 metrów, a nawet 
czasami 50-60 m. szerokiemi, przyczem największe np. 
są przy łące, a czem od niej dalej. tern szkody są mniejsze. 
N a wystepowanie muchy zbożowej ma duży wpływ 
przedplon. Najwięcej muchy bywa 1)0 u
orach nawożo
 
nych obornikiem, mniej, jeżeli u
6r nawożono minerał
 
ncmi nawozami. Koniczyna, szczególniej wieloletnia, 
nawożona obornikiem, zachwaszczone pola są więcej na
 
pastowane. Mucha W\'stępuje czasami po J:!rochu, mie
 
sl'ance ze strączkowemi, jęczmieniu i życie. Najmniej są 
napastowane pola po ziemniakach, burakach, zielonych 
nawozach i jarem życie. 
.Mucha napada tylko młode rośliny z delikatnemi 
:i;dźbłami. Na polach nawiezionych obornikiem b
.wa iCh 
dużo, bo je przywabia zapach gnijąceJ:!o 
noju. Ratować 
trzeba na wiosnę napadnięte muchą pola po ziemniakach, 
burakach, zielonych nawozach i jarem życie. 
Mucha napada tylko młode rośliny z delikatnemi 
źdźbłami. Na polach nawiezionych obornikiem bywa 
ich dużo, bo je przywabia zapach gnijące
o J:!noju. Rato
 
wać trzeba na wiosne napadnięte muchą pola posypową 
dawką saletrY. Jako środki zaradcze polecają: 
1. Wczesny siew ozimin. 
2. Przyspieszanie wzrostu ozimin saletrowaniem na 
jesień. 
3. Siew zimnotrwałych pszenic. 
4. Uprawa żyta na zaJ:!rożonych polach zamiast 
pszenicy. 
5. Napadnięte pola na wiosnę jak najJ:!łębiej pod
 
orać, silnie uwałować i posiać odmianę jarej pszenicy, 
znoszącej późny majowy isew. 
IV. Niezmiarka paskowana (Chlorops toeniopus). 
Posiada dwa pokulenia. Zimowe pokolenie pochodzi 
z jajek składanych w sercu ozimin, z których wylęga się 
liszka od -ł- do 5 mm. dłuJ:!a, już na jesieni wyjadająca 
serca ozimin. Liszka ta zamienia się na poczwarkę 5 mm. 
długą, beczkowatą, brunatneJ:!o koloru, z której w maju 
wylata dorosła mucha. 
. Pokolenie wiosenne nie składa jaj do serca zboża, 
tylko przy najwyższym kolanku pszenicy lub jęczmienia. 
Jajo bywa złożone w bliskości rosnące
o kłosu. \Vylę
 

nięta liszka wygryza widoczny korytar
 l mm. szeroki 


.......
>>>
129 


(Id miejsca złożenia jaja do najwyższego kolanka, ale nie 
wgryza sie wewnątrz do słomy. Korytarz jest brunatny 
cd jej wydzielin, u góry węższy, u dołu szerszy, idzie 
w kierunku zgóry na dół. Ta najważniejsza część łodygi 
L"bożowej rośnie, więc skutkiem uszkodzenia niezmiarką 
wstrzymuje się jej wzrost i albo pozostaje w pochwie 
liściennej. albo zamiast przerosnąć ją, jej niedorasta, 
wreszcie wydobywa się z boku pochwy. O ile zdrowe 
źdźbła są 80-95 cm. długie, to uszkodzone niezmiarką są 
-ł5
60 cm. długre. Po skończonem objadaniu słomy pod 
kłosem niezmiarka przepoczwarcza się w tern miejscu, 

dzie objadała źdźbło, albo do 1 cm. wyżej powyższego 
miejsca. Z poczwarki przed sprzętem wylata dorosła 
mucha. Gdzie szybko zboża rosną, niezmiarka nie może 
się rozmnożyć, bo du
o jej poczwarek ze zbożem bywa 
sprzątnięte i ginic w stertach lub stodołach, nie mogąc się 
wydostać ze złożonego zboża. Głównie dokucza tam, 
gdzie jest dłuższa wegetacja zbóż (np. w suche lata). 
Czasami niezmiarka występuje kl;skowo i bywały takie 
wypadki, że notowano uszkodzonych nią 90% jarych 
pszenic i 50-60'
1 jęczmienia. Na Śląsku w r. 1902 plon 
zbÓż skutkiem silnych uszkodzeń niezmiarką wynosił 
4-5 q z ha. Napadnięte niezmiarką rośliny są słabowite, 
łatwo ulegają rdzy i innym chorobom. 
Gleby. na których niezmiarka najwięcej występuje, 
S

 mokre, zimne, na których rośliny wolno rosną. W Ty
 
rolskich górach naukowo sprawdzono, że czem pola 
znaj dują 
ię wyżej nad poziomem morza, tern jest wię
 
ksze niebezpieczeństwo niezmiarki. 
Przedplon i jego wpływ do tej pory nie są jeszcze 
zbadane. Zaobserwowano jedynie, że jara pszenica po 
koniczynie więcej ucicrpiała od niezmiarki, niż po grochu 
łub ziemniakach. 
Ochrona przeciwko niezmiarce: opóźniony siew ozi
 
min. a jak naj wcześniejszy jarzyn (pszenicy i jęczmienia). 
Na ziemiach wilgotm'ch zupełnie unikać siewu jarej 
pszenicy. Ażeby przyspieszyć wschody jęczmienia i jarej 
rszenicy, wielu rolników z dobrym wynikiem stosowali 
nwczenie nasienia. Odmiany z długą wegetacją powinny 
być bezwzględnie zarzucone, naprz. Szlanstedzka i Bor
 
deau. 
Larw\' niezmiarki według obserwacji Stoermera są 
zjadane "bożą krówką", a także w niej pasożytują liszki 
maleńkiego owadu Stenomalus musearum. Ostrzegam, że 


9 Pomorski Kalendarz Rolniczy.
>>>
130 


ebserwacje przeprowadzone w Niemczech wykazah', że 
silne wystąpienie niezmiarki może trwać po kilka lat 
kolejno, naprzykład w południowych Niemczech nie
 
zmiarka b
'ła w wielkiej ilości w lH99, 1901 i 1902. w roku 
1903 jej ilość określono jako średnią, a w r. 1904, 1903 
i 1906 była ponownie w dużej ilości, dopiero w r. 1907 
zaczęła stopniowo 
inąć. Jeżeli sit; niezmiarka pokaże, 
powinna być natychmiast tt;pioną, bo nie możemy liczyć 
na jej szybkie wyginięcie. 
Dałem opis i sposoby tt;pienia najważniejszych owa
 
łów szkodliwych dla pomorskiego rolnicwa. SposobÓw 
prawdziwie sk:utecznych do ich t
pienia mam" malo, 
a szkody, o ile rolnic" lekceważą sobie ich zjawienie się 
i pozwolą im masowo rozmnożyć sit;, są bardzo znaczne. 
Po zjawienju sit; wszelkich szkodników trzeba natych" 
miast posłać okazy uszkodzonych roślin z owadami do 
Instytutu Naukowe!;!o w Bydgoszczy, ul. Zacisze, albo do 
Stacji Doświadczalnej P. I. R. "forU11, Szopena 22 i żądać 
ich określenia, o ile rolnik nie bt;dzie mógł tego sam zro
 
bić na zasadzie tu danych opisów. Przy kl
skowych 
uszkodzeniach uprawnych roślin owadami i zaświadcze
 
niu jednej z poprzednio wymienionych instytucji, można 
starać sict o ulgę w podatkach, ale korzystniej jest dla 
rolnika do ich rozmnożenia się nie dopuścić, co można 
osiągnąć czytaniem pouczających książeczek, gazet, 
uczęszczaniem na wykłady i stosowaniem otrzymanych 
porad. Inż. agr. Jan Lentz. 


Korzyści z pszczelnictwa. 
Jjr. Józef Ulatowski, 
b. kierownik stacji Roln, DQświadcz. w Poznaniu. 


Pszczelnictwo na Pomorzu znalazło się w końcu lata 
1925 r. w bardzo krytyc.znem położeniu, prowadzącem wprost 
do katastrofy. 
Złożyło się na to - pominąwszy już znaczną tut. kulturę 
rołną - zbie
 nie pomyślnych waruników klimatycznych 
w miesiąou cz.erwcu i w pierwSizej polowie lipca (dokładnie 
do dnia 13-l!o lipca 1925 r.). 
W tych 6 tygodniach podczas najlepszego pożytku wiały 
stale przejmujące zimne silne wiatry północne, obniżające 


........
>>>
131 


znacznie temperaturę, a wie,czory i noce były zimne, tak że 
termcmetr nieraz wskazywał. 3-5" Celzjusza, a nawet O". 
Wskutek te
o nadzieje pokłachn..: w rojach jeszcze 
w maju stosunkowo ciepłym spełzły n'!. niczem. Muchy 
wskutek zimnych wiatrów i chłodów w c.zerwcu i w pierwszej 
polewie lipca wiele wYRinęło; pszczoły p.rzestały się roić, za- 
pasów miodu w maju zebraneRo oJ!romnie ubylo, a nowego 
miodu nie naniosły pszczoły w dcstatecznej ilości, gdyż już 
minął Rłówny pożytek. 
Koniecznem zatem jest pookarmienie pszczół cukrem, 
ażeby módz fOIje (pnie) należycie przezimować i mieć w nich 
pociechę w r. 1926. 
A do podkarmienia rojów powinno się mieć kcniecz.:Jie 
cu'kier ulRowy, nieovoda.t'kowany, ja.kieRo dawniej n:Rdy nie 
odmawiano bartnikom ZwiąZ1kowym, którzy, jak wiadomo, 
rekrutują się tyłko z mniejszych i drobnych p:).siedzicidi, 
za
rodników, urzędników (np. głównie kolejowych), rze- 
mieślników i robotni'ków. Wszyscy ci wymienieni nie opły- 
wają w dostat,ki i liczyć się muszą z każdym g.roszem. A wła- 
śnie w interesie rolnidwa i ogrodnictwa n3.leży im ułatwić 

rzezimowanie roi przez udzielenie im cukru ulRowego, 
nieopodat'kowaneRo. 
Utrzymanie z,resztą jalk na.j1w,iększe\j liczby pni (roi) 
pszczelich leży tak w interesie ps:zczelarzy samych, jak 
i je.szcze więcej w inte'resie całego Slpołeczeństwa ze wZRlędu 
na oRrodnictwo hodujące rozmaite rodzaje owoców, oraz na 
rolnidwo 
. leśnictwo. 
PSlzczelarz z hodowli pszczół otrzymuje miód i wosk. 
Miód, jako słodycz używana w naj,dawniejszy,ch czasach, 
kie,dy Ij.esz,cze nie znano cukru, wyrabianeRo obecnie z bura- 
ków lub hzdny culkrowelj, stanowił część pożywienia lub 
przyprawy do potraw. Ludzie od małości oożywiani miode.m 
niewąt.pliwie byli sil.nnejsi od dzisie!jszego p ook 0-1 e nia. 
Miód pszczeli zre.sztą obok naoer ułatwionej sltlTawności 
i wartości odżywczej posiada Ijelszcze {nne cenne własności. 
Wykryto bowiem w nim obecność t. zw. "wi.tami,nów", które 
dodatnio wpływają na utrzymanie energji siły życiowej. 
T o też m
ód SltBJllowH ruietyllko ży,wność, ale także słu- 
żył i dziś jesZicze s,łuży dzięki swym leczniczym własnościom 
jako lekarstwo. 
Znane też jest sy.cenie miodów pitnych, ktÓ1'ych dawniej 
ogólnie używano w ,mie;jslce dzi,siejsz)'ldh sZikodliwych wódek 
i win tak często fałszowany.ch, a sprowadzonych za droRie 
oieniądze z zaJ!ranicy. 


1)'
>>>
132 


Wosk ,zużywa się do £romnic i świec w kościele. Potrze- 
bują £0 też nielkitóre $!ałęzie przemysłu w więk,szych ilościach. 
Pom
nąć też nie można milczeniem 'korzystne£o wpływu. 
ja,ki wywiera hodowla -pszczół .na ludzi Bartnilk chcąc uni- 
knąć użądleń, musi przy pracy w pasiece zachowywać się 
iaknaj.spokojniej czyli innemi słowy: musi nauczyć się przy 
pszczołach sztu:ki panowania nad sobą, co ulepsza charakter 
człowieka, Bartnik też zarmiłowal!1Y w ulubionem £oSipodar- 
stwie pasiecznem pilnuje pasie(ki i nie odczuwa 'Potrzeby 
szukania ,rozrywek -poza domem przy kielis:zJku. czeRo 
pszczoły. ;jalk wG.adomo, me znoszą, żądląc za,zwyczaj 
zawzięcie każde.go -człowieka. :kLóry w pobliżu koszki lub 
ula zdradza swym. dla ,pszozół niemiłym .oddechem naduży- 
wania napojów allkohoJi.czn)'ldh. 
Nie ty
ko jednak bartni'k ma bezpośrednią korzyść z ho- 
-clowli pszczół, oLrzymwj,\!c za swe trudy i mozoły miód i wosk 
Cóżbyśmy mieli za poży,teik z naszych sadów. £dyby 
'pszczół nie było? Przecież uczeni p'rzyrodni,cy i elkonomiści 
-udowodnili i ,obliczyli, że usłu.gi !pszczół przy zapyla.niu kwia- 
tów przedstawi.ają daleko większą wartość, aniżeli zyski 
-z miodu i wosku. 
Pszc
oły od£rywają też na wiosnę Laik nadzwyczaj ważną 
'rolę przy zapyla,ni,u kwiatów, drzew owocowych i innych 
roślin. .gdyż one jedne .przetrwawszy zimę w większych £ro- 
madach - liczących 20.000 .do 40.000 i więcej .pszczół w ,roju. 
a wiosną rozmnożywszy się do podwó
nej i'lości przy sprzy- 
ia3ących warunkach, przystępwją do zwiedzania kwiatów od 
'raro w większych masach. T o ileż pra.ca ,psz.czół porzy zapy- 
'Laniu 
wialtów, drzew owocowych 'znaczy więcei. aniżeli pra- 
ca w,szysliki.ch innych owadów razem w .tej samej ,okolicy, 
które zresztą w większej liczbie występu
(I dopiero ,później 
latem, 
Bez pSZiOzółnie za wią'Ż,e się należycie owoc (jabłika, 
'grusz.ki, śliwiki i t. ,p.) .na drzewach. Przekonał się o tern ku 
swemu niemałemu zdziwieniu pewien ,rolnilk w powiecie 
Świeckim. któremu zalew Wisły zniszczył w r. 1924 całą 
pasiekę. Z wielk,ie£o swe£o sadu nie miał .on nic owocu. 
Na wyspach Chatam, ,polożonych w Wie
kim Oceanie, 
hodowane jabłonie nie wyda wały owocu pomimo obfiLeJ!o 
kwie'cia. Skoro :jednak tam zaoprowadwno pszcźoły. za,częły 
jablonie rodzić owoc obficie. 
O znaczeniu i ,korzyściach pszczelnidwa wyraża się 
orofesor dT. Dodol p,rZy uniwersyte,cie w Zurychu w sposób 

asrtępwjący: "Owady, ,przedewszystkiem 'Pszczoły z powodu 


.....
>>>
133 


ich i,stnienia w wi.dki.ch 
romadach zachowują nam, zw.ie-dza- 
jąc kwiaty, naszą wspaniałą roślinI1lość w jeó bo
adw,e ro- 
dzai, Ikształtów, jako też płodnośd. Ja:ka niezmierna ilość 
jabłek i gruszek, wisien i śliwek zawdzięcza swój rozwój 
pilne
 p,racy pszczół nektar miodowy zbierających. W rze- 
czywistości jest pasieka liclz.na wśród sadu źród-łem niewy- 
czenpanych .knrzyśd. Ps,zczoła jest rozm:noożycielką dobro- 
bytu narodowego." 
Wedbu
 .prof. Barley, powagi w dziale ogrodn.ictwa przy 
uniwersy.tecie w Corn:e.l, mają pszczoły p'rzy zapylaniu kwia- 
tów w naszych ogrodach większe znaczenie, aniżeii- wiatr, 
a ich hrak ies-t zawsze sz!kodliwym. Również prof. Norman 
B. White przy wydziale roln.iczym w Waszyngtonie uznaje 
bez zastrze'żeń pożY'teczność psz.czoły: "Zwyczajna pszczoła 
jest owadem, którego ohloty są bardzo reJ;!ularne, ważne i porzy 
zapyla,nin ,kwiatów są bardzo potrzebne, Należy się upewnić, 
czy je.s,t dosyć pszczół w s\,siedztwie sadów i pól nasiennych, 
ażeby kwiaty były należycie odwiedzane. Po dziś dzień jest 
już dosta'tecznie udowodnionem, że wieLka li.czba drzew owo- 
cowych, a raczej wszyst
ki.e drzewa owocowe odnoszą wiel.kie 
korzyści z oblotu pszczół zwiedza,jących ich kwiecie, iż 
,znaczna część naszych drzew owocowych, jak n, p. grusze, 
jabłon:ie, a szcze,gólnie śliwy bez pomocy psz.czoły pozosta- 
łyby nieurodzajnemi." 
Stwie'rdził to prof. Cook PTZY szkole rolniozej Michigan 
o:kryw
jąc .tiulem kw1dnące gałązki drzew owocowych, DLa 
porównania zaś pozosta:w
ł inne gałąZlki z równą ilością kwia- 
tów nieokryte, .do których więc pszcz.oły miały swobodny 
przystęp. 
Wynilk był następwjący: 
gałąliki jabłoni tiulem okryte wyda.ły 2% OWOCiu, nieokryłe 
zaś 2076 owocu i 
J!ałą:zJki gruszy tiu'lem okryłe wydały O't owocu, n,jeokryte 
zaś 50 ob owocu; 
gałązki wisien tiulem okrY'te wyda,ły 3 % owocu' nieokryte 
zaś 27 % owocu. 
T o samo stwierdził prof. Zander pr.zy uniwersy'lecie 
w Erlangen. 
Stwierdzono i obHczono wartość pracy jednego pnia 
(roju) pszczelnego przy zapy,lan:iu kwiałów i to na przeszt.o 
40 zł. 
Miljony .złotych wydaje się na sprowadzanie owocu 
z zagranicy. A można temu zapobiedz przez podniesienie
>>>
134 


hodcowli drzew owocowych w kraju w połączeniu z utrzymy- 
waniem jak największej liczby pni pszczelich. 
Także rolnictwo zawdzięcza niemałe korzyści J;szczo- 
łom, ktÓre uskutecznia,ją załpylenie ,kwiatów, .ko.niczyny bi
- 
łej. wyki, g'Wchu j t.d. Stwierdził to przyrodnik Darwin. że 
n. p. 100 roślin białzj koniczyny dostępnych pszczolom, t. j. 
nicokrytych siatką tiulową, wydało 2290 ziarnek nasienia, 
zdolnego do kiełkowania, ,podczas gdy 20 roślin koniczyny 
białej ckrytych tiulem, do których pszczoły nie mialy przy- 
stępu, nie wydały ani jcdne
o zi,amka. Nic te.ż dziwnego, że 
w Australji nie można było po zaprowadzeniu białej koni- 
czyny wc.ale zebrać nasienia tejże, które trzeba było spro- 
wadzać z Europy. Brakło bowiem pszczół w Australj,i. Do- 
piero po sprowadzeniu tychże z Europy Z3.częła biała kani- 
czyna wydawać ziarnika nas,ienia. 
Wiadomo też, że ,pszczcły bardzo chętnie zwiedzają 
kwiecie rzepi1ku. Przyczyniają się przy tern do zapylenia 
kwiecia, a więc do lepszej wydajności ziarn nasienia, poza- 
tem zaś wypędzają z kwiatów ni"bez,piecznego chrząsz.czyka. 
(Mel\gethes aeneus), niszczącego ,kwiecie rzeJ;iowe. Chrzą- 
szczyi
 ten ma tę wła
ciwość, że dotknięty lub wstrząśnięty 
udaje madwego i łatwo spada z kwiecia na ziemię. Pszczela 
siadając na kwiatach ws.trząsa niemi i powoduje chrząszczyki 
do tego. 
'e przybierają pozór martwych i łatwo spadają n
 
ziemię. Inne chrząszczyki głębiej w kieHchu kwiatu siedzące, 
a dotknięte języc
kiem pszczoły nektar miodowy zbierającej, 
też zaraz uda,ją martwC'lę i z przechylonego przez pszczołę 
kwiatu spadają na ziemię i już .dale
 nic niszczą kwiecia. 
Dlah
go rzep (rze'pik) w pobliżu pasiek o wiele mniej cierpi 
wskutek niszczącej działalności tego chrząszczyka, aniżeli 
bardziej odle.głej od pasiek 
Wiedział o tern z pewnością Clewe, dzierżawca domeny 
niedaleko Brunświ'ku. Rolnik ten 'co rok sprowadzał na swe 
Dole obsiane rzepiem, pszczoły swego przyia.ciela Graven- 
horsta, znane'go pszczelarza, nie żądając zapłaty za pobyt 
roi J;rzy kwitnącym rzepiu, ani za przywiezienie i odwiezienie 
Dni pszczelich, powi.adał bowiem, że chrząszczyki zniszczą 
,mu zupełnie rzepi.k, .albo obniżą mu znacznie plon, jeśli 
pszczÓł tam nie będzie. Obaj przyjaciele wychodzili -na lcm 
dob.rze; Clewe miał dobre 1Jbiory, a Gravenhorst pełne koszki 
miodu. 
O tej roli pszczoły wobec chrząszczyka wiedział' za- 
Dewnie też radca ekonomji dr. Huschke z Lehzsten pod Jeną, 
który w swym odczycie w r. 1887 na roln
czem zebraniu twier- 


..
>>>
135 


pził, że z powodu upadku pasiek w jeJ!o okolicy zmniejszyły się 
również zbiory .rzepiku. Wprawdzie mógł też mówca mieć 
orzy tern na myśli lepsze zapylenie kwiatów rzepiu przez 
oszczoły, co wpływało korzystnie na ponu1Ożenie plonu. 
Wartość .pracy jednego pnia pszczół p'rzy zapylaniu 
kwiatów, wskutelk czego otrzymuje się większe zbiory i plo- 
ny, obliczono mniejwięcej n,a 40 zł. , 
Pracę tę spełni3. przyn3.jmniej 10.000 pszczół z pnia 
vJ poszukiwaniu pożytku. Jeśli się przy.jmie, że każda p,szczo- 
b dokomt.je 4 oblotów, to na 10.000 pszczÓ'ł przypada 40.000 
oblotów c1ziennie, a p.r zez 100 dni pożył'l{U wo
óle 4.000.000 
oblotów. Na każdy oblot można liczvć przynajmniej 50 kwia- 
tów, które pszczoh zwiedziła, także przez 100 dni pożytku 
10.000 pszczół O'dwiedziły 200,000.000 kwiatów. Jeśli na 
10 kwiatów tylko w jednym wypadku nastąpiło zapylenie t. j. 
tOf)i) , to z 200.000.000 kwi3.tów zostało zapylonych 20.000.000. 
Obliczając -wartość 5000 zapylonych kwiatów tyllko jako je- 
den grosz otrzymujemy wartość 20 miljonów zapylonych 
kwiatów w kwocie 4000 groszV czyli 40 złotych. 
Na wartość tę pracy pszczół i jednego tylko pnia dla 
rclnictwa i ogrodnictwa wielu nie zwraca uwagi. 
Obliczenie powyższe wartości pracy jednego pnia 
pszczelnego znajduje pewne potwierdzenie w liczbach poda- 
nych przez bartnika A, Wilson3. z Dublina. Według nieJ!o 
kwiecie zbiorowe (koszyczkowe) koni.czyny białej w ilości 
125 sztuk zawiera okO'ło 2 gramów cukru, tak, że 125.000 
łepków kwiecia wydają 1 kg. cu1kru. Poniew3.ż każdy łepek 
(koszyczek) kwieda składa się z około 60 osobnych kieli- 
chów kwiatu, przeto na 1 kg, słodyczy przypada 7'/
 majona 
oc szczególnych drobnych kwiatków koniczyny białej. Tym- 
czasem jednak właściwej słodyczy zawiera miód tylko około 
75'ł o . Jeśli się t.a uwzg'lędni i 25 fJ {, odliczy od 7'1. miljona 
kwiatów, to pozostanie okrągło 5.600.000 drobnych kwiatków 
koniczyny białej, z których pszczo.ły zebrały 1 kg. miodu. 
Pszczo-ły oblatują więc znaczne obszary pól obsianych rośli- 
namI. 
Profesor Dr. Zander przy uniwersytecie w Erlan
en 
w swe'j książce, wydanej w r, 1916: "Przyszłość niemieckiego 
pszczelnictwa" pisze o korzyściach i pożyteczności- pszczół 
następUijąCO: 
"Liczniejsze nawiązki nasienia, zwiększone zawiązywanie 
się owocu - oto błogie Slkutki, skrzętnej czynności pszczół. 
Na tern polega wielkie znaczenie pszczelnictwa dla osadni- 
ctwa, ogrodnictwa, rolnictwa i leśnictwa, Znaczenie ta
>>>
136 


ps
czelnictwa pawinna się umieć acenić należycie, £dyż 
ps
czały -także w latach, w 'których z pawadu niepamyślnej 
Da,J!ady bartni:kawi żadnej nie przynaszą karzyści ani zysku, 
jednak zdziałają bardzo wiele ,pr,zez zapylenie, kwiecia; drzew, 
krzewów owacawych, raśilin palny,ch i a
radowych. Nie jest 
ta żadną przesadą, 'je,śli korzyść, jaka przypadła niem, mająt- 
,kawi narodawemu racznie przez zapylenie kwiatów, ocenia 
się a 5 razy wyżej, aniźeli zy.sk z miodu i wasku. Panieważ 
zysk ten wynasi 20 da 30 miI
anów marek (w r. 1915), przeto 
karzyść z pszczelnictwa wynasi raczlnie 100 da 150 miLjanów 
marek, a z 'sumy tej przypada na 'każdy pień (rój) pszczół 
38,5-50 ma,rek. 
Wobec te£a uznać należy, że w Niemczech musi pszczel- 
nictwa inną ad
rywać Talę, aniżel
 dotąd. Bez równacze- 
sn
a papierania p.szczelnictwa nie mażna ani nawet pamy- 
śleć a podniesieniu niektórych dziaJłów i dążnaści rolniczo- 
1!aspada,rczych. .. 
Przytoczone ,sława wyjaśniają doskanale, jak wie
kie 
znaczenie ma także dla nas pszczelnidwa. 
Podnies
enie sadawnictwa co. da hodawLi drzew awoca- 
wy,ch, aże by mieć zapasy awocu na wywó'z, araz dla kansum- 
c)i w kraju, da zapraw i wyrabu cennych win awacowych, 
nie da się przeprow,adzić skuteoznie bez ,równocz.esnel
a pad- 
niesienia pszczelni.ctwa. 
Widzimy więc, że pszczelni.otwa S'tanawi ważny czynnik 
w j!os,podarstwie naradawym i przy.czynia się da powiększe- 
ma dobrobytu narodawej!a. 


Korzyści z sadów. 
Każdy sad owocowy przynosi duże korzyści, jeżeli 
jest prawidłowo założony i wzorowo picIę
nowany. Do 
prawidłowego i korzystnego założenia handlowego sadu 
owocowe!1o należv: zbadanie podglebia, jego położenie, 
dobÓr stosowanych 
atunków i odmian (gatunek, to ro- 
dzaj owocu: jabłka, gruszki, śliwki, wiśnie i t. p., a odmia- 
na t. .1. różność owocu rodzajowego, ponieważ mamy 
rMne jabłka,' różne gruszki, śliwki, wiśnie i t. P.), odpo- 
wiednich do jakości podglebia i ..włożenia, odpowiednie 
pomiary do danego gatunku, umiejętne posadzenie dobrze 
wyhodowanych zdrowych drzewek, oraz bliskość rynku 


......
>>>
137 


7bytu, albo przynajmniej do
odna komunikacja kolejowa 
lub wodna. 
Zbadanie podj:!lebia jest konieczne, ponieważ drzcwa 
owocowe stosownie do 
atunku potrzebują do normal
 
nego rozwoju i urodzaju odpowiednich głębokości dobrze 
uprawnej ziemi urodzajnej i to: f4ruszka 80 cm., jabłoń 
6() cm., śliwka 50 cm., orzech włoski 50-60 cm., czereśnia 
70 cm., wiśnia kwaśna i krzewy owocowe jak: agrest, po
 
rzeczki (świętojanki), maliny i t. p. 40 cm. Zatem jeżeli 
mamy głebokość zicmi urodzajnej do BO cm. w dostatecz
 
nie zacisznem położcniu możemy z powodzeniem sadzić 
wszystkie f4atunki drzew i krzewów owocowych, uwzglę
 
dniaiąc jedynie tylko dobór handlowych odmian. Jeżeli 
głębokoś( ziemi urodzajnej jest płytsza, musimy sadzić 
tylko takie gatunki, którym dana f:dębokość zicmi uro
 
dzajnej, .jak wyżej podano, nie szkodzi. Te same rcguły 
dotycza si
 do ziem z podkładem kamicnistym, żwiro
 
wym, lub stałą wodą zaskórną. Tam nie osią
niemy pożą
 
danych rezultatów, bo po kilku latach zaczną drzewa nod
 
legać rozmaitym chorobom jak: wyciekaniu 
umy, raków, 
przysychaniu czubków gałezi i t. p., co bardzo ujemnie 
wpłynie na ich urodzaj i jakość owocu, p'źniej fn:zcstaną 
rosnąć, a ostatecznie zmarnieją. Oczywiście można każdą 
ziemię polcpszyć do tego stopnia, że b«ozie rodziła każ
 
dego rodzaju owoce, a mianowicie: przez zrcgulowanie na 
potrzebną głębokość, dodanie piasku lub murszu na cięż
 
ką, albo zwictrzałej gliny na piasek, kompostu lub też 
krótkiego starego nawozu na ziemie ilaste i chude, a osu
 
szyć ziemie podmokłe .przez stosowne przeprowadzenie 
rowóW, drenowanie fasz"ną (gał«ziami) powiązancmi ści
 
s)o drutem w długie snopki o grubości 30-40 cm. śrcdni
 
cy, albo kamieniami. l1rzyczcm kładzic się większe na 
spód rowku. a drobne na wierzch. Drcnowanie rurkami 
drenowemi nie jest odpowiednie dla sadu. bo gd" drzewa 
podrosną, to korzenie rurki poprzewracają i odpływ wody 
się zatamu.je. 
W braku zacisznego położenia stworzonego naturnl
 
nym sposobem przez pobliskość lasów, gór lub zabudo
 
wań, (gdvż i to jest ważnym czynnikiem dla normalnego 
rozwoju drzew i ich wydajności urodzaju), można zasa
 
dzić szpaler z drzew dzikich o trzech gęstych rz«dach 
przez co utworzy się dostateczne zacisze. Taka uprawa 
ziemi pod sad owocowy jest bardzo kosztowna i wobec
>>>
138 


kgo. nic pfZ\'nicsie tamże pożądan "ch korz\'ści, ch "ba, 
że w pohliżu iest dogodny r"nek zb
-tu. - - 
Gdy zatcm nicma stosownego podglebia do hodowli 
r.;żn
Th gatunków owocu, należy, jak już wyżcj wzmian
 
kowalem. zastosować hodowle specjalne. to znaczy. za
 
kfadać plantaejc jabłek, śliwek, orzechÓw włoskich. a na 
najslabsz\'ch gruntach wiśni. Prz" takich zakładach koszt 
n.
ły i phintacjc sowicie si; zaplacą i to tcm wi;cej. że do 
takich plantacji nadają si; i nieużytki. naprzykład: strome 
spad
', urwiska. kotlim'. szcrokie rowy i wszystkie drogi. 
Na ostatnie. jeżeli jcst ziemia zwięzla. silna. nadają si; 
na ilepiej czereśnie. \\1 ażnym cz"nnikicm dn sz
:bkiego 
i silnego rozwoju drzcw, jak już na wst;pic powiedziałem. 
jl:sf umicj;tm: posadzenie i odpowiednia do gatunku wza
 
jt.!nna odległość, {szerokośc odsh;pów pomi;dzy drze
 
wami). Normalny rozmiar dla jabłOll. grusz i czereśni 
\.':ynosi l() m., orzechów wloskich 12 m.. śliwek 6--7 m., 
\' iśni 5-6 m. Doły należy. wykopać przynajmniej na 
c
ternaście dni przed sadzeniem, ażeby się ziemia dosta
 
tecząi.e przewietrzyła. a jeszcze lepicj, jeżcli mamy zamiar 
s'ldzk nil wiosnę. to wykopac doł\' w jesieni. wi;c ziemia 
}1"zez zim; przcmarznie i dobrze skruszeje, co na mocnych 

runtach jest koniecznie potrzebne. Przy kopaniu dołÓw 
wIerzchnią warstwG ziemi urodzajnej wyrzucić na jedną 
stron;. a I-!łębszą jałową na drugą stron; dołu. GłGbokość 
dolu nic powinna przenosić 60 .cm., gdyż przcz gł;bsze 
doły \\-prowadzan1\' korzenie do jalowej ziemi. gdzie pó
 
.ł:niej nie znajdą pożywienia. co ujemnie wplynie na roz
 
wój drzcwa. Lecz za miałkie doły te/. nic sa odpowicdnic. 
gdyż za pr;dko no zasadzeniu drzew wysychają. Szero
 
kość dołów winna wynosić przynajmniej 1 m. 
Przed sadzeniem stawiamy w doly kolki w prost
-ch 
lin jach. wrZUC,lmv do dołu obok położoną wierzchnią war
 
stw; urodza.jnej zicmi. stawiamy przy kólku drzcwko i sa
 
dzim\' w tcn sposÓb. żeby korzonki b\'h- równomiernie na 
...vsz\'
tkie stron\" rozłoione. Nie należ v zatem drzcw
 
kjem potrząsać (jak si; to zwykle czyni). tylko przy na
 
r..mcaniu ziemi na korzenie takowe rękami porozkładać, 
bacząc przytem, ażeb\" drzewko nie przyszło za gł;boko. 
Drzewko nic może być gl;biej sadzone jak stało w szkół
 
cc; gdyż bardzo ujemnie wnlywa to na jego rozwój, a na
 
".-et i przyszły urodzaj. Po zasadzeniu należy drzewka 
dobrze podlać, żeb
' ziemia dokładnie rozmiękła w całym 
u.,:
, 
otem t
'łko Ickko drzewka przywiązać do kółków,
>>>
139 


by sil; rÓwnomiernie z ziemią usadziły, a gdv to nastapi. 
I "zywiązać mocno. Kołki nic powinny być Z.l dłu/.!ic, lecz 
kou;'1.Yć siG S cm. pod koronq. 
Je:!.:-li mamy zamiar hodować pomil;dz\' drzewkami 
"';.trzyw.l luh i1l11e rośliny okopowe, nim takowe odpo\\'ie
 
dnio sic rozrOS11ł. zalecałoby Sil;, sadzić tylko drzewka 
w\'sokopienne, t. i. I.HO-2 m. w\'sokie. co daje możność 
odr.lbiani.l ziemi kOllmi. jednakże nicdoorywać ai; do pni 
Cor:leweJ.... lecz I m. po obu stronach drzewka pozostawić 
i ewentu:'tlnie szp
idlem przekopać. Nic należ\' n'Jwnież 
nn korzcniach drzcwka sadzić jakichkolwiek roślin, luh 
pozwolić rozrastać siG chwa
tom. 
Gd,' zaś chcem\' mieć wyłąeznię owoc. możemy sad7ić 
drzewka p(Jlpienne 1.20-1.30 m. (wysokość mierzy się 
Z,i.WSZC do koron\'). a pomicdz\' rZGdami, s.ldzić w 2 m. 
cldsh;paeh porzeczki (świl;tojanki) lub w odstGpaeh P!2 m. 
maliny, biorac na l krzaczek 3-4' roze{!. ()ez\'wiście, że 
tilkq j)hlntac j'c należy corocznie \
 .jcsie11i alho' na wiosm; 
przckop.lć i 

' dalszym ciqgu oczyszczać z chwastÓw. 
l\\o;;n,l też z bardzo dohn'm rezultatcm zakladać sad\' 
di zcw Lułowych (krzaczast
;ch), ktÓre też nawet pr;dze.j 
rrJdz.ł i daj:ł picknicjszc owoce jak drzewa wy
()ko tuh 
pÓłpiennc, lecz tu jest. już miGdz\'hodowla innych płodÓw 
,,'il;cej utrudniona, {!d\'ż ohn'Jbka ziemi musi lwć wyko
 
n"wan.l prlcważnie szpadlem. Jednakże w pohlii;u do
 
t'Tego Tynku zhytu. luh dogodnej komunikacji 
dzie co
 
{Iziennie w\'sd,lI
 mo
na. jest w stanic dawać nawet nanUl
 
ci.linc korz\'ści, jeżeli .jako podszycie założymy plantacjl; 
trusk.lwek. chociaż takow:l już potrzebuje lepszej uprawy. 
bc. tru
kawki w
'magają do ohfitego urodzaju próchnicz
 
nc.j, pulchnej i żyznej ziemi. Dla karłowych (krz,lczastych) 

!rusz i iahlonj wystarcz.\ odst;p\' 7-R m. śliw i wiśni 
Kwaśnych () m. 
Leez nictdko sady handlowe, ale i sady prywatne 
(do wyhłcznie własneg(1 ui;ytku) przynoszq korzyści, gdyż 
l!a ja rolnikom prawic połoWl; utrzymania i ze wzglt{du na 
to, T'Iowinny sic zna jdować przy każdej zagrodzie chociaż
 
Iw nawet pod{!lebie nie zupclnie nadawało siG do tCf20 celu. 
Taki k,n\"llek ziemi 0-7 m(Jr
) można stosunkowo ma
 
łym nakladem odpowiednio przygotować w sposób jak 
",'yżd podano. chociażbyśmy tl; pracG rozłożyli sohie na 
part{ lat. .leżeli zatem mamy bardzo jałową ziemic, to jest 
ri.aszezystq luh tcm podobnq, to kopiemy doły 60 cm. !;!łt{
 
b','Ikic, 2 mctr
' szerokie. zaprawiamy te doły lepsza ziemią
>>>
140 


d,)prawioną zwietrzałą [!liną, kompostem lub stan'm krót- 
kim nawozem i w tak zaprawione doły sadzimy drzewka. 
W drugim roku regulujemy pomi«dzy drzewkami na gł;- 
b(,koś
 80 cm., przYczem dodajemy ziemi co potrzeba, 
jeżeli nie możemy 'wYkona
 regulÓwki w całym sadzie 
w jeanvm roku, to możcmy sohie te prace rozłożyć na 
3 lata, bo drzewka w dobrze zaprawionych 2 mtr. szero- 
kich dołach znajda przez tcn czas dostateczne wyżywienie. 
Gdy zaś w ten sPosób ziemie uprawiamy, to możemy ho- 
dować co nam jest potrzebne, a zatem: rodzaje (gatunki) 
i odmian:,' owoców od naj wcześniejszych do najtrwah..zych 
(późnych zimowych) zdatnych do surowego użytku i na 
przeroby owocowe jak marmelady, kompoty, powi.dła 
i t p. oraz do suszenia, dalej pomi«dzy drzewami owoce 
.jagodowe: truskawki, porzeczki, maliny, agrest i inne, 
z których możemy wyrabiać wino, soki, tak bardzo w ,!.!o- 
s))()darstwie domowym przydatne, a także i inne przeroby. 
Resztę obszaru w sadzie zużvjemy na hodowl« rozmaitych 
warzyw. Taki sadek niezawodnie dopomoże nam do zró- 
wnoważenia bilansu domowego, a tern samem bcdzie do- 
datnią korzyŚcią. 
Prócz odpowiedniej gleby, położcnia, doboru odpo- 
wiednich gatunków i odmian owocu, należy do osiągnienia 
pożądanych rezultatów wzorowa pielęgnacja. Powinniś_ 
my naszym sadom tyle przynajmniej poświęcić pracy, ile 
poświęcamy cukrowym burakom lub innym płodom r01- 
niczym. Jeżeli uprawiamy pomiędzy drzewami zicmio_ 
płody, to nie potrzebujemy drzew osobno mierzwić. Na_ 
wet często się zdarza, że ziemia nadmiernie przesycona 
nawozem daje drzewom za wiele pokarmu azotoweco, 
skutkiem czego drzewa rosną za silnie i mało rodzą. \V'ta_ 
kim razie należałoby zaniechać nawozu, a dać wapna. Gdy 
zaś nie uprawiamy ziemiopłodów, tylko hodujem" krzacz_ 
J-.i jagodowe, należy od czasu do czasu namj'erz
rić obor- 
nikiem lub 
nojówką. Gdy mamy mic;dzy drzewami tra- 
Wę. trzeba drzewa w koło tak daleko jak korona zasi;.!:!a 
okopać i w miarę potrzeby zamierzwić, o ile 
achodzi po- 
trzeba, to pokazuią drzewa przez swój przyrost. Poza 
mierzwieniem należy drzewa oczyszcza
 z mchu starej 
kory odstającej i prześwietlać korony, lepiej. że korona 
jest za rzadka jak za gęsta. Przy prześwietlaniu koron 
nałeży obcinać (upiłować gałęzie gładko, a nic zostawiać 
sęków, gdyż te nainrzód uschną, potem zaczną gnić i to do 
tego stopnia, że się na ich miejscach potworzą w drzewach
>>>
141 


dziury. Natomiast gladkie cięcia łatwo zaleją i po pe" 
wnvm czasie niema po nich nawet znaku. A prawie naj" 
ważniejszą rzeczą jest chronienie drzew przed rozmaitych 
rodzaju robactwa. W tym celu jest polecenia 
odnem już 
w pierwsze.i połowie września dawae na pnie drzew opaski 
klejowe, gdyż iuż w tym czasic wchodzi na drzewo różne 
robactwo, a pomiędzy innemi tak zwany przedzimek 
(Frost
panner) i znosi na drzewie swe jajka. z kt6rych się 
n.i. wiosnę całe leg jony gąsiennic i niszczą drzcwo, a gdy 
są' opaski klejowe. zostaną przy wejściu na drzewo na 
kleju przylepione. Wiosną należy znowu zważać na tak 
zwane sieciaki (gąsiennice), które w postaci gniazd paję" 
czych znajdują się. na drzewie, a najłatwiej ich si
 pozbyć 
przez spalenie za 1101ll0Cą lampki naftowej lub spirytuso" 
wej osadzonej na tyczce. 
Jeszcze dużo potrzeba nam sadów i plantacji owoc o" 
wych, ażeby pokryć zapotrzebowanie krajowe (a mogli" 
bvśmy i na eksport hodować owoce), a dowodem te£!o, 
wysyłanie miljonów złotych corocznie za owoc zagranicz" 
n". W roku zeszlym (1924) sprowadzono owocu zagra. 
nicznego za 3.649.000 złotych, w tem najwięcej jabłek. 
Gdvbyśmy mieli odpowiednie plantacje postawione 
na stopie handlowej, to te młljony mogłyby pozostać 
w kraju, coby się niezawodnie przyczyniło do zrównowa" 
żenia naszego bilansu. 
Sad OWOCOWy lub plantacja prawidłowo założona (jak 
wyżej podano), przynosi przeciętny dochód z jednej morgi 
przy uwz:.,!lędnienju tylko średniego zbioru, sadząc drzewa 
w odstępach 10 m., mamy na jednym morgu 25 drzew, 
w pierwszych 5"ciu l?tac}1 jest tylko zbiór minimalny, któ" 
n::go nic można liczyć. od 5-10 lat przynosi drzewo prze" 
ciętnie 60 funtÓw, wic;c razem 15 centnarów owocu, który, 
gdy sprzedamy po hurtownej cenie 10 Jtroszy, za funt osią" 
gniemy 
wotę 150 złotych. Jest to prawie czysty zysk, 
gdyż do oziesięciu lat możemy uprawiać bez przeszkody 
wszystkie plody rolnc, od 10-20 lat, mamy przeciętnie 
z drzewa 2 ctr., razem 50 ctr. na wyprzedaży, jak wyżej 
500 zł. Hodowla innych płodów już trochę utrudniona. 
lecz jeszcze pokryje koszta Jltrzymania sadu. Od 20--30 
lat prze;iętnie 4 ctr., razem 100 ctr., czyli kwotę 1000 zł., 
co trwa około 10 lat. bo później już sit: znowu urodzai 
i jakość owocu cofa. Od 20 lat nie warto też hodowaĆ 
w sadzie innych płodów tylko zasiać trawę. Oczywiście. 
ze sad opłaca si; jeszcze przez kilkanaście lat, lecz dochód 


.......
>>>
142 


('hoć powoli, stalc si; zmniejsza i to gl,')wnic zc wzgh;du 
. n.l gorsza jakość owoców. 
Dobór odmian dla Pomorza, który zestawił Komitet 
zlożony z wybitniejszych pomolo.gÓw i hodowcÓw owocÓw 
miejscowych i zamiejscowych, składajqcy si; z 13 o
Óh, 
zwolanv w tym celu przez Pomorską Izb; Rolniczą, przed
 
f'Lawia się jak nast;puje: 
Jabłonie: 1) Białe przezroczyste (Klaraapfcl) _ czule 
na transport, lecz zc wzgl;du na wczesne dojrzewanie, 
pr7yjęto do dohoru; 2) Grafsztynek (wrzcsicli-listopad); 
przyjęto do doboru; 2) Grafsztynck (wrzcsicli--łistopad); 
3) Królowa renet (trwale zimowe); -O Rcncta landsberska 
(łuty); 5) Sztet"na ż,)fta (na niziny - marzcc); 6) Rcncta 
"-aseIska (na lekkic ziemie -- luty-marzec); 7) Pi;kna 
z Boskoop. wielkie (luty-marzcc); 8) Oliwka konscłska; 
1) Bojkona (BoikenapfeI) do kwietnia; 10) Żelaźnjak 
(EiserapfeI) - trwałe zimowe. 
Grusze: l) \\'iniówka czerwona francuska; 2) Dohra 
Ludwika (Gute Louisc); 3) Bosksa hutelkowa (Boses FJa
 
schcnbirne); 4) "-lappsa faworytka; 5) Lukasł-)\vka; 6) Pro
 
boszczówka; 7) Bera Hardyego; H) Salisbury; 9) Józefinka 
(Joscphine von l\1ccheln zimowa). 
Czereśnie: l) Wenlerka duża wczesna (hunte aus 
Wcrder); 2) Olhrzymka Laucrmana (Prinzcssinkirschc); 
3) Hedełfinger; 4) czarna późna twardka; 5) Napolconka; 
6) Sercówka Froma; 7) Miodówka (starodawna polska od
 
miana). 
Wiśnie: 1) "-siąż;ca; 2) Luh)wka (SchattcnmorcJJc); 
J) Ostheimska (Ostheimer \VeichseI); -I-) Szklarka (Crosscr 
Groet). . 
Śliwy: 1) W;gicrska domowa (Hauszwctsche); 2) \";
 

ierska wczesna włoska; 3) Rcnkloda zielona; -I,) I
cnkloda 
Altana; S) Renkloda Ulena; 6) "irka; 7) Cesarska Czcr
 
wona; 8) Wiktoria. _ 
Jednakże prz\' zakładaniu wit;ksz
;ch plantacji nal6y 
7asięgnąć porad
' doświadczonego fachowca. 


Choroby u większych zwierząt domowych 
i sposoby ich leczenia. 
Choroby zakaźne u zwierząt zdarzają si; bardzo czę
 
sto; wywołują je drobnoustroje (hakterje) widziane do
 
piero przez silnie powiększające szkła mikroskopu. Cho
>>>
143 


rob" zakaźnc, czyli zaraźliwe atakują masowo zwierz
ta 
domowe, przez co sprawiają olbrzymie szkody w gOSP()
 
darstwach rolnych, a pośrednio także w całym kra ju. 
Do naj częstszych tego rodzaju chorób należy: 


W ą
lik (karbunkuł), 
napada on głównie bydło, owce i konie. W ąl!likiem może 
zarazić się także człowiek przez dotykanie si« zranioną 
ręką chorego zwicrzęcia lub padliny tegoż, rÓwnież uka
 
szenk owadu, który żerowal na chorcm zwierzęciu lub n
l 
jego padlinie. powoduje zarażenie się tą. 'chorobą. Zwie
 
rzęta ehore na wąglik przestają nagle jęść, dostają wyso
 
kiej gorączki do - -t2 u Ccls., dreszczÓw, nierzadko w\'stę
 
puią także obrzęki w okolicy gardła, piersi i szyji. Cho
 
roba przebie
a bardzo ostro w 2-4 dniach, czascm już 
w 24-36 godzinach w"stępuje śmierć. 
Chore zwicrzęta leczy się surowicą przeciwwągliko
 
wą, narażone zaś na zarażenie się uodparnia się ()dpowie
 
dnią szczepionką. \V miejscu, gdzie l)rzebywało zwierzę 
chore na wąglik należy przeprowadzić ścisłą dezynfekcje. 
Właściciel zwierzęcia obowiązany jest natychmiast zawJa
 
domić o wypadku gminę i powiatowego lekarza wete
 
rynarji. 


Nosacizna. 
Grasuje wyłącznie pomiędzy k0l1mi, mułami i osIami. 
Ludzie mogą zarazić się nosacizną przez obcowanie z cho
 
remi na nią zwierzętami. Przebieg tej chorob
' jest zwykle 
przewlekły z reguły ze śmiertelnym wynikiem. Zaraza 
nosacizny rozwleka się przez stawianie koni po stajniach. 
zajazdach, przez zakażoną uprząż i przez pojenie z kor
.t 
lub wiader, z których piły konie chore. 
O b j a w y: wstn;tny wypływ zwykle z jednego noz
 
drza, jednostronne obrzmienie, twarde i nieboksne gru::: 
czołu podszczękowego, owrzodzenia błony śluzowej, nosa. 
matowv' nastroszony włos, brak apetytu, częsty kaszel. 
Nosacizna objawiać się może także jako choroba' skórna 
w postaci wrzodów, ugrupowanych jak paciorki różańca. 
Choroby tej nie woJno leez\'ć samemu i należy o jej 
wystąpieniu zawiadomić natychmiast Starostwo względnie 
powiatowego lekarza weterynarji. Zwierzęta chore podle. 
gają bezwzględnie wybiciu, podejrzane zaś o zarażeni c się 
odosbnieniu i obserwacji lekarsko.weterynaryjnej. 


.100.-
>>>
144 


Zołzy. 
Jest to choroba zakaźna u koni. Zapadaj q na nia 
szczególnie konie młode. Zołzy umiejscawiają się prze- 
ważnie w gruczołach podszczttkowych, które bardzo silnie 
obrzmiewają i ulegają zropieniu, przyczem także błony 
sluzowe górnych dróg oddechowych znajdują się w stanie 
zapalnym. Równocześnie występuje zwykle wysoka 
gorączka i utrudnione oddech anie. Choroba przebiega 
normalnie w przeciągu 2 (dwóch) tygodni z pomyślnym 
wynikiem, bywają jednak wypadki, 
dzie zołzy są bardzo 
złośliwe i mają bardzo wielki procent śmiertelności. 
W leczeniu powinno się dbać przedewszystkiem o to, aby 
konie chore nic zazi;biły się, należy podawać odstałą 
wodę do pojenia. \\' obrzękłe gruczoły wcierać szara 
maść, zmieszaną z równą ilością waseliny, sanki obwią- 
zywać kożuchem lub flanelą. Dobrze skutkują częste 
inhalacje ze słonc.j wody. Do obroku podawać dwa razy 
dziennie łyżkę stołową proszku następującej kompozycji: 
soli glauberskiej 100 gr.; kwiatu siarczanego 50 gr.; soli 
kuchennej 100 gr.; sody (dwuw;glanu sody) SO gr. i tłu. 
czonych owoców jałowca 100 gramów. 
Chore źrebittta należy odłączyć od matek, ponjeważ 
grucz{)ły mleczne mogą uledz zakażeniu zołzami i ciężkim 
nieraz procesem ropnym. O wybuchu choroby powiado- 
mić Starostwo. 


. 


Influenza u koni. 
Jest to choroba zakaźna stajenna, objawia się zaję- 
ciem błon śluzowych górnych dróg oddechowych, prz
'- 
czem występuje także silny katar spojówek, a często 
także i niedyspozycja przewodu pokarmowego; mogą 
wystąpić także zimne ciastowate obrzęki na podpiersiu, 
podbrzuszu, puzdrze i wymieniu. Przebieg choroby jest 
zwykle pomyślny. Chore konie należy wyosabniać; stan 
{;horobowy stwierdza się zapomocą mierzenia gorączki 
li wszystkich koni, przyczem gorączkujące oddziela się 
i umieszcza w ciepłej, dobrze przewietrzanej stajni. Cho- 
rym koniom należy podawać lekko strawną karmę (mar- 
chew, buraki pastewne), a oczy, o ileby tego zachodziła 
poJrzeba, przemywać 1 % roztworem ałunu lub kwasu 
bornego. 
Obniżyć gorączkę można przez stosowanie okładów 
pr\'sznicowskich na klatkę piersiową. 
O wystąpieniu choroby należy zawiadomić Starostwo. 


...... 


....
>>>
.
 
POMORSKI I 
BANK ROLNICZY 


TOWARZYSTWO AKCYJNE 


TORUŃ 


II 
II 


ODDZIAŁ: STAROGARD 


 . 
KONTO PRZEKAZOWE 
W BANKU POLSKIM 
?lJu4) 


. 


TELEFON: TORUŃ 65, 74, 78, 89. 


T E L E FO N: S TA R O G A R D 292. 


ADRES TELEGRAF.: "POMBANK" 


#'? 
 


. 
Il BANK DEWIZOWY JI 

-A-
>>>
Pne

i

iontwo Ro
ót Ini. i 
u
. 
Jan Broda 


T o ł- U ń, Koszarowa 13 
Telefon Nr. 1441 i 1442. 
Adres telegr.:»Brodabiurocc 


WY KONUJE RO BOTY 
.. I 
I..... I 
J _ __ 
 ______
 
 


MURARSKIE 
....................... ........ 
CIESIELSKIE 
........ .......................... 
BETONOWE 
ZE.LBET'6
;E 


................ ................ 


Specjalność: budynki gospodarskie najnowszej konstrukcji 
Wszystko w jeneralne m przedsiębiorstwie. 


100..-
>>>
145 


Zaraza piersiowa 
jest ciężką formą influenzy, a różni siQ od tej ostatniej 
tem, że usadawia się ona w płucach, powodując tak zwane 
zapalenie krupowe płuc i opłucnej. Zaraza piersiowa 
objawia się wysoką temperaturą - 41 0 C., posmutnieniem, 
brakiem apetytu, .przyspieszonym i utrudnionym odde:=: 
chem i charakterystycznem zażółceniem błony śluzowej 
spojówki. Choroba przebiega ostro i bardzo ciężko, 
śmiertelność przewyższa nieraz 25 % . Leczenie należy 
polecić bezzwłocznie lekarzowi weterynarji. Rekonwa:=: 
lcscencja po tej chorobie trwa bardzo dlugo, w czasie 
ktÓrej wysttpuje nierzadko wybrocznica krwawa, czyli 
tyfus koński. Stwierdzono również, że dychawica pluc 
i dychawica świszcząca są także częstem następstwem 
zarazy piersiowej. 


Otręt 
(wyprysk ptcherzykowy u koni i bydła) - choroba zara:=: 
źłiwa płciowa. 
Objawy: U samic wysttpują w dolnym kącie rodnicy 
male pęcherzyki, które pękają i tworzą powierzchowne 
wrzodziki. Z opuchniętej szpary sromowej wyplywa 
często śluz lub ropa. U samców wysttpują na prąciu 

tcherzyki, które po pęknięciu zamieniają się na wrzo:=: 
dziki. Z cewki moczowej wypływa cZQsto szklisty śłuz. 
Po kilku tygodniach następuje wyzdrowienie. 
Leczenie: W razie silnego owrzodzenia zmywać 
chore miejsca roztworem 25 gr. cukru ołowianego i 15 gr. 
ałunu w l litrze wody. Samców nie należy przez czas 
dłuższy używać do rozpłodu. 
Władze zawia;łomić w przeciągu 24 godzin. 


Zaraza stadnicza 
występuje u koni rozpłodowych.' Zarażenie następuje 
przez stanowienie. 
Objawy u o
ierów: podniecony popQd płciowy, 
ujście cewki moczowej zaczerwienione i obrzmiałe. Na 
worku mosznowym, żołędzi i prąciu tworzą się często 
ptcherzvki i wrzody. Po pewnym czasie pojawiają się na 
skórze plaskie talarowate obrzęki, które prędko albo też 
zwolna ustępują. \V dalszym przebiegu następuje osła:=: 
pienie zadu, ogólne wychudzenie, wreszcie po 1-2 latach 
konie giną z wyczerpania. 


10 Pomorski Kalendarz Rolniczy.
>>>
146 


Choroba ta u klaczy objawia się tern, że klacze ciągle 
, !'ię 
rzeją. Na pochwie powstają ciastowate obrzmienia, 
w szparze sromowej tworzą się pęcherzyki, wrzodziki lub 
białe plamy, przyczem wypływa śluz pomieszany z ropą. 
Ogiery zarażone należy bezwz
l«:dnie kastrować, 
a klacze wyłączyć raz na zawsze od rozpłodu. Władze 
trzeba zawiadomić do 24 godzin. 


Świerzb u koni. 
Objawy: Na głowie, szyji i łopatkach tworzą się małe 
guziczki; włosy w tych miejscach wypadają, a miejsca 
pokrywają się później cienkiemi strupami. Równoczesne, 
silne swędzenie zmusza zwierzęta do ciągłego czochrania 
się i gryzienia aż do krwi. Wyprysk rozszerza się zwolna 
po całem ciele. 
Choroba może łatwo przenicść się na człowieka. 
Oprócz tego występuje jeszcze na pęcinach u koni 
sk6rojad (Dermatophagus), któ.ry wywołuje świerzb na 
tylnych nogach od pęciny aż do stawu skokowego. Konie 
kopią nogami gryzą pęciny, zwłaszcza w nocy; przy tern 
włosy na zajętych miejscach wypadają, a skóra 1.!rubieje. 
Leczenie: Miejsca pokryte strupami naciera się ma
 
zidłem, w następuiacy sposób przyrządzonym: 50 gr. kre
 
oliny + 50 gr. spirytusu + 400 gr. mydła szarego; po trzech 
dniach zmywa się całcgo konia letnim roztworem kreoliny 
400 gr. w 20 litrach wody. - Władze zawiadomić w prze
 
ciągu 24 godzin. 


Gruźlica (Tuberculosa, tuberkuły). 
Metoda tępienia gruźlicy wśród bydła wypracowana 
przez d
ra Ostertaga, zyskala w świecie największe uzna
 
nic; tą metodą posługuje się także Pomorska Izba Rol
 
nicza. . 
Do innych praktycznych metod należą także szcze
 
pienia rozpoznawcze tuberkuliną. - 
Sposobu leczenia grużlicv u bydła dotychczas nie zna
 
leziono, pozostają zatem tylko sposoby zapobicJ,!ania roz
 
przestrzeni aniu się tej choroby. W tym celu należy prze
 
strzegać następujących prawideł: 
]. Stanowisko, które zajmowały zwierzęta chore na 
J.!ruźlicę, należy dokładnie dezynfekować. 
2. Bydlo chore lub podejrzane o tę chorobę koniecz
 
nic ściśle od reszt\' zdroweJ,!o bydła izolować.
>>>
147 


3. Kupionych sztuk nie stawiać przed odbyciem 
kontumacji i zbadaniem przez lek.
wet., pomiędzy bydłem. 
4. Nie poić cieląt mlekiem, pochodzącem od sztuk 
chorych lub podejrzanych. 
5. Wychować odpowiednio przychówek, to znaczy 
Koniecznie stosowa
 system hodowli pastwiskowej, czyli 
w lecie pasać na pastwisku. 
6. Starać się o higjeniczne urządzenie stajni. 
7. Przechowywać tylko jałownik, pochodzący od 
sztuk bezwzględnie zdrowych. 
Przyczyny: 1) dostanie się do organizmu bakcyli gru
 
żliczych Kocha, znajdujących się w odchodach, w mleku 
i w powietrzu, wydychanem przez zwierzęta tuberku
 
liczne; 2) osłabienie bydła przez długotrwałe katary dróg 
oddechowych lub przewodu pokarmowego. 
Objawy: W początkach choroby nie można zwykle 
zauważyć żadnych zmian chorobowych. Gruźlica osiedla 
się albo w płuc'ach, lub też w organach jamy brzusznej. 
\V razie 
ruźlicy kiszek zwierzęta bardzo chudną, włos 
robi się nastroszony i pojawia się bardzo uparta biegunka. 
Gdybyśmy takie zwierzę zabili. to znajdziemy w błonie 
śluzowej kiszek i gruczołach chłonnych mezenterjalnych 
liczne ogniska grużlicze w postaci większych i mniejszych 
guzów. Pierwszym i najbardziej widocznym objawem 
gruźlicy płuc jest kaszel. Jest on głuchy, słaby i najczęściej 
suchy. Gruźlica atakuje często u bydła gruczoł mleczny, 
zresztą może ona znaleźć sobie siedzibę także we wszyst
 
kich innych organach ustroju bydlęcego. Gruźlica prze
 
biega u bydła zwykle chronicznie, a tylko w rzadkich 
wypadkach ostro. 
Bakterje tuberkulosy bydlęcej, jak to wykazały bada
 
nia wielu uczonych lekarzy, mogą zakazić również or.ga
 
nizm ludzki. W cywilizowanych krajach zachodnich już 
dawno zabrano się energicznie do tępienia tej tak niebez
 
piecznej zatazy bydlęcej. W Polsce, w dzielnicach bylego 
zaboru pruskiego, a wi;c i na Pomorzu, przystąpili sami 
obywatele własnowolnie do tłumienia gruźlicy wśród ich 
Gbór. To zadanie spełnia Pomorska Izba Rolnicza przez 
do tego celu zaangażowanych lekarzy weterynarji i urzą
 
dzone laboratorjum bakterjologiczne. 
Zaraza płucna u bydła 
powstaje przy bezpośredniem zetknięciu ze sztukami 
choremi na te zarazę. Okres chorobowy trwa 2--6 ty,. 
J;!odni i w 75% kończy się zejściem śmiertelnem. 


10. 


....
>>>
148 


Objawy: Choroba rozpoczyna się krótkim, suchym, 
bolesnym kaszlem, przyczem zwierzęta garbią i wyciągają 
głowę i szyję oraz wstrząsają całem ciałem. Do tego prz
'
 
łączają się wkrótce: lekka gorączka, zmienny apetyt, 
zmniejszone wydzielanie mleka, utrudniony i przvspie
 

zony oddech. Te oznaki są wystarczające do wzbudzenia 
podejrzenia o zarazę płucną w tych okolicach, 
dzie ona 

wykła występować; dlateJ;!o w takim wypadku należy 
łwtvchmiast wezwać lekarza wet. - Wyzdrowienie nastę
 
pu je. prz" tej chorobie tylko w bardzo rzadkich wypad
 
-ł;!
Hi.ł .!}rżvczem proces rekonwalescencji jest bardzo długi 
'i"i:t!

zpieczny ze względu na m?żność zarażania innyc
. 

#d
AJ1.płucna nale
y do chorob zwrotnych. Termm 

tbti1 ''*ynosi 28 dm. 
Ustawa o zarazach zarządza przymusowe wybijanie 
. 
 
'(e'fZ:ąfn.ChOrYCh na zarazę płucną; za zabite zwierzęta 
g/a8i"R1:itcr'bdszkodowanie, jeżeli doniesiono o wybuchu 
. ar'H£1gu'24'kodzin). 
8;}W :Jl,!.JUJ Pryszczyca (Zaraza pyska i racic): 
'
 ! r . ffle:u Ib\.Ldła, świI't i owiec. 

I ," .blarl
.Z\vicrzęta. 
rzestają jeść i ślinią 
ię. Na 
ło
 
IM 
łWó
fi pyska I Języka, na szparze mlędzyraclCo
 


j';?a'JF:fliś6ń :r:rta wymieniu tworzą się p;cherze, które 
¥Jęka'ł
( i' łE l6
h$tiiWih)ą po sobie ranki i wrzody. Bydlęta, 
Qł'Hc 1 MHr 6a l.H'J\'iei.'\cowiła się na racicach, kuleją i cz;sto 
'1(f!
?:JTfu 'tdWV Hą.)
 mniej mleka, które jest zmienione: 
1t1f

. 
1ę. ,Jrdlłn
'ł' 
)tru?nością 
ylko daje się 
rzerobić 
i1a se
JPrysz;p'ca 11rzcbleJ!a w Ciągu 6 do 14 dm zwykle 
fł' potrlyśl'ńytt1' W ytt1Ide'rrr. W wyjątkowych wypadkach 
wys
ęp\lje tt

ara 
 w 
 . ormie złośliwej, wtedy wicie zwie
 
tząt -giriie:';U gzłU -ćTęŻ'IdHi zdarzają się poważne kompli
 
kacj :Ptif'
ćh(r ,. ił a 
 {t!. . 


:I :t
c. '?'tI
::-' mgw'r r '"#"4 jeniem do leczenia należy 
w
j:""'UC

1H \\f
 

 . 
':ti1f:J:IO. zarazić, nacieraj ąe śliną 
:szfuk cn?i1flff.},. 'srv
a*
f (j);:lłfa Jt?szcze zdrowego. Sztu
 
'RlJtń MH


. lioq?


 .khtiff
 I
 formie pójła lub osypki. 
IW d !savf\v l ' i1ill mb
łia 
 łlzJP'wil
 roztworem 10% lapisu, 
'l;a'c1ecH:W
 Ivd
h'ei
'ą
 
ą. ) W
i'eTmie wkładać pakuł\" 
'iiatł6i'oH
¥t' .eitPd'fz
Włi
1 . eT:;. rw fi .
 . 
O wybuchu zad2
:J'
lł¥1
1łÓfutĆ właściwą władzę do 
24 godzin. Elbvd u sn:mlq a:\:B1aS 
im2
J-Jj.,,,... .'1'\ 11w
»}j
tkam
iłłasl?-)f
p,

rńw. . 
....+ i\
 


lo/ifo
lt,iiIW}HFJ1I
:JJ?
":ł5ł:.mW.
'woł,!.Ią go ba
 
kterJe, kłR
ftl.J11,O#fh;..br¥fli1Ji

ę
19
.er'
) JedneJ krowy na
>>>
149 


drugą przez buha ja przy stanowieniu i także przez przy
 
rządy do czyszczenia. Objawia się on zaczerwienieniem 
błony śluzowej pochwy i tworzeniem się 
uziczków, wiel
 
kości główki szpilki. Choroba może trwać rok,a nawet 
dłużej, krowy zarażone trudno zachodzą w ciążę, a gdy 
zajdą nieraz ronią. Zaraźliwy katar pochwy bywa często 
mylnie uważany za zakaźne ronienie. 
. Leczenie: Prócz częstej dezynfekcji obory, należy 
często przeplukiwać pochwy u chorych krów lekkimi roz
 
cz
'I1ami środków dezynfekcyjnych. 
Zakaźne ronienie u krów: 
wywołuje je bardzo łatwo przenoszący się bakcyl. Aby 

apobiedz rozprzestrzenianiu się tej choroby w oborze, 
należy skrzętnie dokonywać grzebania porzucanych pło
 
dów po uprzedniem silnem zdezynfekowaniu tak płodu, 
jak i wszystkich wydzielin z chorej pochwy. Jak najprę
 
dzej wezwać lekarza weter., aby przeprowadził szczepienie 
ochronne. Radzą także krowom ciężarnym wstrzykiwać 
podskórnie między 5 a 7 miesiącem ciąży 2% rozcz
'n 
kwasu karbolowego. 
Zaraźliwa biegunka u cieląt: 
sprowadza ją naj prawdopodobniej zarazek, który rozwija 
się w stajni, a oprócz tego znajduje się już także w dro
 
gach porodow
7ch krów cielnych. 
Objawy: Zachorowuje większa ilość cieląt zaraz 
w pierwszych dniach po urodzeniu, a mianowicie smu
 
tnieją, kal staje się szary i wodnisty o zgniłym zapachu, 
okazują także b6l w tylnej części ciala. W ciagu 2-3 dni 
występuje śmierć. 
Leczenie: Zadać 2-3 gr. tanalbiny + l gr. kwasu sali
 
cylowego w filiżance jęczmiennego kleiku. --;- Czasem daje 
dobry rezultat szczepienie. 
Środki zapobiegawcze: Cielę po urodzeniu zmyć roz
 
czynem karbolu i przenieść do odkażonego budynku. 
Pępowinę smarować przez 4-5 dni kilka razy dziennie 
karbolową oliwą (karbolu l, oliwy 7). 
Różyca u świń: 
(R6ża trzody chlewnej). Chorobę tę wywołuje lasecz
 
nik "L()fflera", który dostaje się do ustroju z pokarmem 
i napojem i wytwarza w organiźmie zatruwające go jady. 
Objawy: Brak apetytu, świnie zagrzebują się w słomę 
i trudno powsta ją, nash;pnego dnia pojawiają się sino
 
czerwone plamy na uszach i wewnętrznej powierzchni ud.
>>>
150 


Równocześnie dają się zauważyć zaburzenia w przewodzie 
. pokarmowym. W 2 do 3 dni po wystąpieniu tych obja
 
wów. a nawet w 24 godzin przychodzi śmierć. 
Leczenie: Małe dawki alkoholu w mleku, a przede
 
wszystkiem szczepienie surowicą leczniczą. Zapobieganie 
chorobie polega na corocznem szczepieniu świI'. uodpor
 
niającemi osłabionemi kulturami wspomnianego lasecznika 
i surowicą. Przy czynnem uodnornianiu świnie przecho
 
rowują różycę w bardzo lekkim stopniu. 
Zaraza świń. 
Przyczyną choroby są bakcyle. 
Ob.jawy: Wysoka gorączka. wielka duszność i boles
 
11" kaszel. Po śmierci lub zabiciu można stwierdzić zapa
 
lenie płuc. - Leczenie polega w nowszych czasach na 
szczepieniu surowicą, która jednak nie zawsze skutkuj
. 
Zapobiegać rozprzestrzenianiu się zarazy można przez 
odpowiednie obchodzcnie się z mięsem sztuk dobit
'ch 
(z wyjątkiem płuc służy do konsumcji) i padliną oraz przez 
zastosowanie dokładnej izolacji sztuk chorych i dezyn
 
rekcji stajni. Zaraza świń należy do chorób zwrotnych; 
termin ewikcji wynosi 10 dni. 


Pomór świń. 
Jest to choroba zakaźna, na którą zapadają przede
 
wszystkicm świnic mlode. 
Objawy: Osłabienie, opuszczony ogon. coraz mnic.iszy 
apet"t, w końcu krwawa i cuchnąca biegunka. silne w\'chu
 
dzenie, ochrypły dos. Po 5-8 dniach następuje śmierć. 
Przy sekcji znajduje się zapalenie kiszek, czasem także 
zapalenie płuc. 
Termin ewikcii w"nosi 10 dni. 
Lcczenie Zwykle bezowocne. Profilaktyczne środki to 
w
-bijanie s..ztuk chorych i dokładna dezynfekcja chlewów. 
C h o r o b y n a t I e r o b a c z e m u o w i e c. 
Choroba tasiemcowa u jagniąt: 
wywołuje tą tasiemiec (Taenia expansa). Zarodek tasicm
 
ca dostaje się do or
anizmu naj prawdopodobniej ze zje
 
dzonemi roślinami. Jagnięta dotknięte tą chorobą 7dra
 
dzają wielki apetyt. mimo to jednak szybko 'chudną 
i często zapadają na kolki, brzuch mąją obwisb'. z kałem 
wydalają liczne proglotydy. Leczy się przez nodawanie 
marchwi i kartofli, a po kilku dniach aplikuje się naczczo 


L
>>>
151 


3-4 gramy kamali z mlekiem lub wodą. Po 10 dniach 
kurację powtarza się. 
Choroba robacza żołądkowa u jagniąt: 
powoduję ją nitkowiec skręcony (Strongilus Contortus), 
którego nabawiają się jagnięta na piasczystych pastwis
 
kach z licznemi kałużami. Pasorzyty te żyją w trawieńcu. 
Objawy podohne jak przy chorobie tasiemcowej, 
leczenie również takie same. 
Choroba robacza płuc. 
Obleniec, nicietl (Strongilus Filaria), jest powodem tej 
choroby. Usadawia się on w oskrzelach płuc, dokąd 
dostaje się, podobnie jak nicień skręcony, z którym cZfisto 
równocześnie w organiźmie jagnięcia pasorzytuje. 
Do ohjawów należy: Chroniczny katar płuc, połą
 
czony z głuchym męczącym kaszlem. Leczenie pole
a na 
forsownem odżywianiu i częstej inhalacji pary dzie
 
gciowe.j. 
Motylica. 
(Choroba motylicowa, zgnilec). Distomum hepaticum 
dostaje się wraz ze spasioną trawą, na mokrych zalew
 
nych pastwiskach do przewodu pokarmowego, a stąd do 
wątroby. Częste a chronicznie trwające zaburzenia prze
 
wodu I!..Qkarmowego, których przyczyny nie znajdujemy 
w karmie. wskazuja na tę chorobę, która nierzadko do
 
piero po 6-12 miesfącach kończy się śmiercią. 
O ile pasorzytów tych w wątrobie nie znajduje się 
dużo. nic wywołują one wogóle specjalnych objawów 
chorobowych. 
Środków leczniczych przeciw motylicy nie mam". Na
 
Idy zatem zwierzęta chore tylko intenzywnie żywić. 
Kołowacizna. 
Przyczyną tei choroby jest pośrednia forma roZWO
 
jowa tasiemca Taenia coenurus, który żyje w jelitach 
psÓw. Zarodki tego tasiemca dostają się z paszą do jelit 
owcy, następnie przez przebicie ściany jelit do naczyń 
krwionośnych. a z prądem krwi do mózgu i rdzenia krę
 
gowego; tam zarodek przekształca się w bąblowca, który 
rozrastając się uciska na mózg i wywołuje w ciągu kilku 
miesięcy większe lub mniejsze zaburzenia. Z początku 
występuje tylko posmutnienie, chÓd ze zwieszoną głową 
i zaczerwienienie oczów, później owca zaczyna się kręcić 
w kółko. Wkrótce następuje wychudzenie, stępienie 
i odurzenie, a wreszcie śmierć.
>>>
152 


, 


I 
Sposób leczenia jedynie operacja, która jednak tylko 
, w znikomo małej ilości wypadków daje dobre wyniki. 
Kołowacizna gzikowa (fałszywa). 
Giez owczy, który przebywa głównie na skra jach lasu 
\"" czasie od lipca do września, przeważnie w godzinach 
południowych, składa jajka w bliskości otworów nosQ:; 
wych owcy, przebywającej na pastwisku, a wylede z nich 
liszki dostają się do kanałów nosowych, a stąd do zatok 
czołowych. Mniejwięcej w lutym owce zaczynają kichać 
i trzeć nos, a w cięższych wypadkach zachowują się po
 
dobnie jak owce kołowate z tą różnicą, że tylko się zata
 
czają, a nie kręcą w kółko. Nierzadko zdarzają się 
wypadki śmierci z powodu wycieńczenia. Usunąć liszki 
z zatok czołowych można tylko za pomocą operacji. 
W początkach chorob
', kiedy liszki znajdują się jeszcze 
w nosie. można wywołać sztucznie za pomocą tabaki lub 
proszku ciemierzycy kichanie u owiec, przy którem liszki 
zostają wyrzucone na zewnątrz. 
Choroby niezakaźne przewlekłe. 
Ochłony albo żąbże u koni, występują bardzo często 
przy zjadaniu większej ilości owsa, lub innego ziarna. 
Objawia się ta niedomoga tern, że podniebienie twarde 
w okolicy zębów siecznych silnie brzęknie, co powoduje 
u koni zmniejszoną chęć do jedzenia, zwłaszcza twardej 
karmy. Ochłony moga być również spowodowane przez 
ogólną nied_vspozycję przewodu pokarmowego. 
Leczv się nrzez częste zmywanie podniebienia leh 
kiemi roztworami środków ściągających. jak kwas tani
 
nowy lub ocet, także można stosować skaryfikację. 
Ostre zęby. 
Są Częstem bardzo cierpieniem u koni, powstają slut
 
kiem nieregularnego ścierania. Stępić je można za pomocą 
odpowiednio skonstruowanej raszpli, do czego użyć trzeba 
równocześnie także rozwieracza pyska. 
Przeładowanie żołądka u koni. 
Powoduje mdła pasza, trudno ulegająca działalności 
soków trawiennych, dalej zła pielęgnacja (niewystarcza
 
jące pojenie i brak ruchu). 
ObJawy: Brak ąpetytu, częste poziewanie, posmutnie
 
nie i zmniejszone wydalenie ekskrementów. 
Leczenie: Wstrzymać zadawanie karmy chorym ko
 
niom przynajmniej na 24 godzin, a tylko stosować pojenie. 
Następnie podawać karmę w małych tylko ilościach z do:=: 


li....
>>>
153 


datkiem proszku przeczyszczającego, złożonegp naprzy
 
kład z 100 1!r. soli glauberskiej, 100 gr. soli kuchennej, 
50 gr. sproszkowanych jagód jałowca, 30 gr. sproszkowa
 
nego kminu. Równocześnie przeprowadzać chorego konia 
iuh użyć go do bardzo łekkiej, powolnej pracy. 
Kolka u koni. 
Pod to miano T'odciągainy caly szereg zaburz
il choro
 
bowych, mających swe siedlisko w jamie brzuszł'-ej, obja
 
wiającydl S!G wielkim niepokojem, jak rzucanie się na 
zjemiG, tarzanie siG itp. Przyczyny mogą być następujące: 
zaziębienie, przejedzenie, kamienie w ki!.zkach u koni' 
młynal":;kich, pa!.orzyty, jak liszka gza k01'lskiego, a \Vresz
 
de pr:zekrttcenie fub powikłanie jelit. 
Przebieg choroby jest bardzo szybki; trwa 24 do 36 
g\Jdzin i bardzo często kończy się śmiercią. 
Przy kolce zatkania, względnie przejedzenia, choroba 
może trwać nawet 3 do 6 dni, o ile przedtem nie nastąpi 
pęknięcie żołądka. W lżejszych wypadkach objawy choro
 
bowe szybko znikają i kon wraca do normałnego stanu. 
\V wypadkach nicpomyslnvch stan chorobowy bardzo 
szybko się pogarsza, a śmierć nastGPuje nagłe skutkiem 
porażenia mieśnia sercowego. 
Leczenie: Wezwać lekarza weterynaryjnego, a zanim 
ten przybędzie, nałeży konia przeprowadzać w stępie, 
silnie rozcierać brzuch, zadać z flaszki 300 do 400 gramów 
soli glauberskiej, w półtora litra naparu rumianku. równo
 
cześnie aplikować częste lewatywy z letniej wody mydla
 
nej do 5 litrów naraz, bez wkładania ręki do odb
,tu. 
Kolka moczowa. 
Zatrzymanie moczu zdarza si{{ najczęściej u samców" 
przyczyną jest skurcz .('zyjki pęcherza moczowego lub zat
 
kanie jej kamieniami wzglc;dnie piaskiem moczowym. 
Objawy podobne jak przy kolce, z częstem ustawia
 
n-iem sic do moczenia. 
Leczenie: Lewatywa, masaż brzucha, wreszcie lekkie 
uciskanie pęcherza moczowego palcami przez odbyt, gdy 
to nie pomoże, wezwać lekarza weterynaryjnego. 
Rany. 
Jeżeli silnie krwawią, a znajdują się na kończynach. 
należy POwyżej rany nałożyć opaskę, o ile możności gu
 
mową; w ten sposób przeszkadza się dopływowi krwi 
tętnicznej; jeżeli rana silnie brocząca znajduje si{{ na części 
ciała, gdzie opaski założyć nie można, staramy się chwy
>>>
154 


eić krwawiące naczynie SZCzypczykami lub palcami i pod. 
wiązać nitką. Gdy podwiązanie się nie uda. należy rant; 
\vypelnić tamponami waty lub skubanki i nałożyć opaskt;. 
Leczenie wielkich ran poleca się lekarzowi weteryna. 
ryjnemu. Małe rany powierzchowne można leczyć przez 
przestrzvkiwanie środkiem dezynfekcyjnym i posyovwa
 
nie amylo. lub tamnoformem. 
Kulawiina. 
Przedewszystkiem należy wyszukać właściwą przy
 
czyn(,: kulawizny, co uskutecznia siC; przez dokładna obser
 
wację zwierzęcia najprzód z odleQłości w spokoju, a na. 
stennie w ruchu. - Poczem bada się wszystkie części koń
 
czyny reką, zaczynając od kopyta i miarkuje siG wrażli. 
wość danych części na ucisk, temperaturę i ich kons
"sten. 
cję. Każdy stan zapalny, ąowodujący kulawizne, można 
w pierwszych trzech dniach po wystąpieniu kulawizn
' 
leczyć zimnemi okładami. Jeżeli stan chorob(\\vy przeciąga 
się, należy wezwać lekarza weterynaryjnego. 
Gruda u koni. 
To stan zapalny skóry n-a pęcinach. Prz
'czvny leżą 
najczc;sciej w nieodpowiedniej pielę
nacji. Ustawiczna 
wilj;(Oć i brud sprzYiaja tworzeniu się j;(rudv. Rozróżniam'" 
dwa rodzaje tej choroby: 
1) gruda powierzchowna, 
2) rozpadHnowa, połączona z cześciową gangreną 
skóry. 
Leczenie: Gruda powierzchowna ustępuje łatwo, skoro 
usuniemy jej przyczynę i zaaplikujemy środek ściagaiąc
' 
i lekko dezynfekujący np. proszek: l gr. jodoformu, 5 j;(r. 
taniny, lub maść, 1 
r. tangoformu, 10 
r. waselim". 
Częstego zm
'wania pccin przy grudzie należ v unikać. 
Gruda rozpadlinowa leczy się bardzo trudno, dlateJ:!o 
w takich razach zaleca się zasięcnać porady lekarza wetc. 
rynaryjnego. 


Dezvnfekcja słaJni wogóle. 
Usunąć przedewszystkiem nawóz, który powinno si: 
spalić, albo obficie zlany mlekiem wapienm"m, głęboko 
zakopać. Wszystkie części stajni drewniane, jak i sprzęty 
należy zmyć 4--8 procentowym roztworem sody żrącej.. 
Przyrządy z żelaza wyżarza się w ogniu. Ściany i nowałę 
po odpowiedniem OCzyszczeniu i oskrobaniu dokładnie 
pobielić (kr0pienie wapnem niema żadnego znaczenia) 
200;; mlekiem wapiennym. Podłogę, o ile tworzy .ją polepa 


lo...
>>>
155 


z 
linv, należy skopać na jeden sztych łopaty i skopana 
część. usunąć, poczem również zlać dokładnie wapnem. 
\\. innych wypadkach należy stosować ług sody żrące 1 lub 
silnych rozczynów środków dezynfekcyjnych. Podobnie 
postępuje się z wszelkiemi rzeczami, ktÓre wchodziły 
w kontakt z choremi zakaźnie zwierzętami. Uprząż skó. 
l'zaną i dcrki należy namoczyć, po uprzednicm dokładncm 
OCzyszczeniu, w roztworze 5% lizolu lub 6% kreolin\". 
poz.ostałc zwierzęta zdrowe, podejrzane o zarażenie się, 
zniyć 3% rozczynem kreoliny. 
Lekarstwa. 
l) Kwas salicylowy rozpuszcza się tylko w spirytusie 
lub w gorącej wodzie, najlepiej podawać go wic;c zwierzę. 
tom w J1igulkach . 
Przy bie
unce u cieląt lub rÓŻycy u świń podale się 
1"/
-3 gr. salic
du z 1-5 gr. taniny. Jako specjalny środek 
I,rzeciw reumatyzmowi u koni i bydła w ilościach 10 do 
JOD gr. 
2) Tanalbina 2--3 gr. dziennic z mlekiem lub kleikiem. 
podaje sic źrebi;tom lub cieh;tom, chorym na biegunkc;, 
10 gramów dąie się zwierzc;tom dorosłym. \\'strzymujące 
działanie tanalbin" lest bardzo skuteczne. 
3) Amoniak, znakomity środek przeciw ukłóciom 
przez owady. Zewm;trznie przy anginie i przy rel1mah'ź. 
mie z dodatkiem dwÓch części oleju lnianego. , 
4) KreolinG i lisol. w slabych rozczynach stosuje się 
do dezynfekcH ran i przeciw rozmaitym pasorzvtom, 
żYlącym na sk()rze zwierząt. w silniejszych zaś do dezyn. 
fekcji pl' /.vrz

dów lub stajni. 
5) Ałun palony luh surowy; działa nicco gl'YZąCO, 
w polączeniu z dwoma częściami cukru ołowianel1O służy 
do okładów ściąga lących. Ałun palony w połączeniu 
3-5 czc;ściami krochmalu sluży do osypywania źle się 
J;1.ojacvch ran. 
6) Tanina dobry środek przeciw biegunce u cicląt. 
Dla cieł;:cia 2-5 I.!ramów w jednej czwartej litra odwaru 
nasienia lnianego. 
7) Olej Inianv 1/, do 1/ 2 litra wewnc;trznic u bydla przy 
holesnych zat!:aniach. 
8) Wasclina iako podstawa do sporządzania maści. 
Również dohra do smarowania kopyt. 
9) SÓl glauberska w małych dawkach. lako środek 
pr,hudz a lacy, w większych łagodnie przeczvszczalący. 
7-00-500 !!ramów rozpuszczonej w letniej wodzie dla koni
>>>
156 


i bydła działa odprowadzająco. W mieszaninie z jagodami 
jałowca i solą kuchenną dodana do obroku działa pohudti
 
wie na apetyt. 
10) Rumianek: Napar 10-15 gr. na litr wody ,działa 
wewm,trznie łagodząco przy bólach przewodu pokarmo
 
wego. Używa si; z dodatkiem soli glauberskiej. 
]]) Jagody jałowca działają moczop;dnie i pohudzają 
trawienie. Ui;vwa się dla koni w chorobach kataralm'ch 
w następującej kompozycji: 400 gr. soli glauberskiej, 
100 gr. jagód jałowca, 50 gr. anyżu, 100 gr. antynomu, 
3 razy dziennic po łyżce do karmy treściwej. 
12) Szare mydło; roztwór wodny działa rozmiękcza
 
jąco i oczyszczająco na skórę. Służy do ostrych wcierali. 
w połączeniu z arniką, z tynkturą i spirytusem kamfo
 
rowym. 
13) Spirytus kamforowy składa się z l części kamfory, 
7 części snin'tusu, 2 części wody. Używa się go do nacie
 
rmi. nrzeciw reumatyzmowi, przy kulawiznach itp. U koni 
Tfloźe hyć stosowany w chwili wielkiego osłabienia w daw
 
kach -tO gr. wewnętrznie. 
14) Amvloform. Proszek bezwonny, używany do 
pos
'p
'wania ran zamiast przykro woniejącc.!!O jodoformu. 
Kułakowski, lek. wet, 


Z życia spółdzielczego Pomorza. 
Silnie rozwijająca się w dobie przedwojennej spół
 
dzielczość rolnicza doznała, - podohnie jak inne przejawy 
życia gospodarczego - znacznego wstrząsu, a możem\' 
nawet powiedzieć, że na tern polu nastąpił zupełny zanik 
i upadek. 
Większość spółdzielni uległa likwidacji, wiele zawie
 
siło swoje czynności, a te, które pozostały, wegetują, 
a nie żyją. 
Któż z nas nie zna doniosłej działalności gospodarczej 
oszczędnościowych kas typu Reiffeisena, które gromadzą';: 
groszowe oszczędności, tworzyły miljony i te miljony roz
 
prowadzały wśród społeczeństwa rolniczego? 
Dziś na palcach można policzyć kasy, działające na 
terenie Pomorza.
>>>
157 


Drobny przemysI rolniczy - jak mleczarstwo - mial 
wyrobioną markę na rynkach zagranicznych, a dziś pro. 
dukcja te
o przemysIu z powodu zlej jakości znajduje 
trudny zbyt nawet w kraju. 
Inaczej być nie mogło. Czasy inflacji i dewaluacji tak 
sprzyjające przcdsi«biorstwom, akcyjnym i prywatnym 
były zabójcze dla instytucji, opartych na rzetelności i soli. 
dności z wykluczeniem spekulacji, jakiemi z natury rzeczy 
m1,1szą być spółdzielnie. 
Z chwilą ustalenia si« naszej waluty nadszedł czas, 
by spółdzielnie odzyskaly swoje znaczenie gospodarcze 
i społeczne. 
Sl2ołeczeństwo rolnicze Pomorza ma pracę na tern 
polu ułatwioną raz dlatego, że u dołu w wh:kszośd WY' 
padków istnieją placówki, należy je tylko ożywić lub spro' 
wadzić na wlaściwe tory, powtóre, że rozwinęły w całcj 
pełni pracę, opartą na zdrowych podstawach, organa cen. 
tralne, t. j. autonomiczny oddział Związku Rewizyjnego 
Spółdzielni Rolniczej w Krakowie - jako placówka orga" 
nizacyjna, Pomorski Syndykat Rolniczy w Toruniu - jako 
Centrala handlowa i wreszcie Centralna Kasa Spółek RoI. 
niczych w Toruniu - jako instytucja finansowa tak dla 
spóldzielni handlowych, jak kredytowych i przemy. 
słow\'ch. 
N a szczegÓlną uwagę zasługuje działalność Związku 
Rewizyjnego jako tego organu, w którym koncentruje się 
cała praca spÓłdzielcza. 
Działalność ta skoncentrowała się przedewszystkiem 
w organizowaniu wzgl. utrwaleniu bytu spółdzielni han. 
dlowych. Utworzono kilka samodzielnych spółdzielni jak 
w N owemmieście, Grudziądzu, Starogardzie, Kartuzach, 
Pucku, a obecnie praca idzie w kierunku usamodzielnienia 
Filij Pom. Stowarzyszenia Roln."Handl., których Pom. Sto. 
warzyszcnie liczy 8. 
Jeśli uwzgl«dnimy, że na Pomorzu działa jeszcze 12 
,.Rolników" oraz Centrala Handlowa Pomorski Syndykat 
Rolniczy w Toruniu, to można powiedzieć, że sieć organi. 
zacji handlowych jest dostateczna. Tu cały wysiłek winien 
iść przedewszystkiem w kierunku zasilenia spółdzielni roI. 
niczych w odpowiedni kapitał obrotowy, a co zatem idzie, 
utrwalenia ich bytu. 
Trudniejsza natomiast jest praca na polu spółdzielczo" 
ści kredytowej i drobnego przemysłu. Społeczeństwo zra. 
żone stratami z czasów dewaluacji patrzy z wielką nieuf.
>>>
158 I 


nością na kasy wszelkie
o typu; brak należytego zaufania 
do złotego, a wreszcie i trudne położenie finansowe stwa. 
rza dla kas oszczędnościowych atmosferę niezbyt po. 
myślną. . 
Pierwsze trudności zostały jednak przełamane. Kilka 
gmin na Pomorzu uruchomiło Kasy Stefczyka, placówki 
zyskały zaufanie miejscowego społeczeństwa i .już dziś 
oddają usługi, udzielając drobnych kredytów. 
Najmniejsze natomiast rezultaty pracy ma Związek 
Rewizyjny w organizowaniu spółdzielczości przemysłowej, 
głównie mleczarskiej. Istnieje wprawdzie na Pomorzu 
około 50 mleczarń spółdzielczych, jednak żadna do Związ. 
hU nie przystąpiła, mimo że wszystkie prowadzą żywot 
suchotniczy, bo maszyny i budynki silnie zużyte, produk. 
cja pośledniej jakości, a wreszcie handel produktami mle. 
czarskiemi zupełnie niezorganizowany. 
Zwoływane kilkakrotnie zebrania nie dały na razie 
pozytywn'ych rezultatów. Związek jednak żyw'i nadzieję, 
że i na tern polu przełamie obojętność, przemysł ożywi 
i zwrÓci na właściwe tory. 
Oceniając rezultaty" dotychczasowej pracy na polu 
spółdzielczości rolniczej, możemy powiedzieć, że organa 
centralne są należycie zorganizowane i funkcjonują spraw. 
nie, natomiast dół: t. j. poszczególne spółdzielnie wykazują 
małą 7.ywotność. 
Przyczyny małej żywotności poszczególnych spół. 
dzielni szukać należy przedewszystkiem w trudnem poło. 
żeniu gospodarczem, jakie rolnictwo obecnie przeŻ\'wa. 
Słyszy się głosy: "Jak mam wpłacać udziały do spółdz"ielni 
skoro mi brak gotówki na opędzenie naj niezbędniej szych 
potrzeb?" Tak sprawy nic można stawiać. Codzienne 
życie UCzy nas, że tylko skupienie sił daje możność w
'jścia 
z trudnego położenia i dźwigania ciężaru. Dzieło Kas 
Raiffeisena czy Stefczyka powstało w chwili, kiedy ci co 
je zakładali, przymierali głodem. Rolnicy nauczeni do. 
świadczeniem winni pamiętać, że w ciężkich czasach nie 
mOdą liczyć na niczyją pomoc, jeśli sami tej pomocy nie 
stworzą. A pomoc tę stworzyć można, opierając się na 
haśle: "W gromadzie siła". . J. K. 


......
>>>
159 


Porady. 
I. Wywabianie tłustych plam. Tłuszcz bardzo szyb" 
ko wnika w tkaniny. Białe lniane, bawełniane, wełniane 
lub jedwabne tkaniny polecają czyścić za pomocą zwy" 
czajne
o mydła, rozpuszczonego w mi;kkiej wodzie, 
a mianowicie natrzeć je mydłem, a potem je spłukać 
w ciepłej wodzie. Kolorowe tkaniny, u któr
'ch farba 
mogłaby puścić lub uledz zmianie, poleca sic czyścić 
na
tępującemi sposobami: . 
1) Żółtko z jąja r0zetrzeć z równą ilością wody i tą 
mieszaniną posmarowółć splaxnione miejsce. Jak ta mie" 
szanina wsiąknie, to ją zmyć ciepłą wodą, o ile możności 
luiC;kką (deszczową lub śniegową). 
2) Natrzeć te splamione miejsce u czarnych materji 
świeżą wołową żółcią, a potem parokrotnie zmywać ciepłą 
mickką wodą. 
3) UŻyĆ delikatnych lotnych olejków lub oczyszczo" 
r:ego olejku terpent"nowego. Natrzeć zlekka te tłuste 
plamy i naciskać je czystą flanelą lub bibułą atramentową. 
t)lcjki rozpuszczają tłuszcze i razem z niemi wsiakają do 
bibuły. Powtarzać tę czynność tak długo. dopóki plama 
nie znikie, 
Ił. Zastosowanie terpentyny. ]) Lakierowaną skórę 
natrzeć lekko terpentynowym s!1iritusem, to nabiera ład" 
ne!Zo połysku. 2) Linoleum lepiej natrzeć terpentyną, niż 
wodą z mydłem, bo od nich więcej się niszczy niż od ter" 
pcntvny. 3) Zamiast chloru, ażeby mieć śnieżno"białą bie" 
liznę, polecają dodać do płukania na 5 litrów wody 1 sto" 
iową łyżkę terpentyny, ale po takiem praniu trzeba 
bicJizne koniecznie suszyć na świeżem rowietrzu. 4) Pla" 
my od farb na materjałach najlepiej wywabiać terpen" 
tyną. 
) Ażeby żelazko nie kleiło się do sztywnej kroch" 
malonei bielizny. radza dodać do krochmalu parę kropli 
ternentyny. fi) Odświeżać politurowane meble nacierając 
je szmatką umoczoną w cieczy składającej się z 2 części 
oliwy i 1 cz. terpentyny. 7) Polewać papiery, naprz. stare 
gazety, terpetyną i szczelnie obwijać w nie futra, to nie 
dopuścimy do nich moli. 8) Zapach terpentyny odstrasza 
myszy, więc kłaść papiery nią polane im do dziur. 9) Na 
oparzelizny, byleby nie otwarte (bez skóry), posmarować 
lekko oczyszczoną terpentyną. to przestaną boleć. 
III. Przechowywanie świeżego mięsa w czasie upa" 
ló".... latem. ]) Obwinąć je szczelnie kilkakrotnie grubem, 


--
>>>
160 


czystem płótnem, żeby do nie
o nigdzie powietrze się nic 
,dostawało, włożyć do skrzynki z zimnym drzewnym po
 
piołem, obsypać nim mięso, tak dokładnie, żeby z pod 
nje
o nie było 
o widać i trzymać w chłodnej piwnicy. 
2) Grube czyste płótno namoczyć w silnym occie i zawi
 
nąć w nie szczelnie mięso, trzymać je w chłodnem 
miejscu. Co 12 godzin płótno ponownie zwilżać octem. 
3) Moczyć mięso w chłodnem miejscu w kwaśnem zsia
 
dłem mleku. Mięso co 12 
odzin odwracać, a mleko 
każdorazowo zmieniać. 10) Czysty papier posmarować 
dobrą oliwą, szczelnie nim obwinąć to mięso, które jest 
przeznaczone do prz.ewiezienia i włożyć do kosz
.ka lub 
skrzynki, na których dno ułożyliśmy warstwę świeżych 
pokrzyw. Całe mięso obłożyć świeżemi pokrzywami, 
a następnie nakryć je czystem wilgotnem płótnem, żeby 
pokrz"wv nie wiedły. To płótno od czasu do czasu zwil
 
żać. Przy takiem obchodzeniu się z mięsem możemy je 
przy najwiekszym upale przez 20 
odzin uchronić od 
:zepsucia. 
IV. Niemiłe zapachy mm;na usunąć nastGlmjąc
'm 
sposobem: Woń cebuli i czosnku mlŻna u!'.un\ć 7. naczyń, 
gotując je kwadrans w wodnym roztworze drzewnego po
 
piołu (właściwie w ługu). Zapach śledziowy z noży 
i widelcy można usunąć, wycierając je g;stą panką z po
 
piołu drzewnego i ługu. 
V. Nadanie trwałości podeszwom i usuniecie ich 
skrzypienia. Zagotować lniany olej w garnku, b"leby 
ostrożnie bo może się zapalić. Garnek powinien b"ć duży, 
ale oleju powinno się lać mało, bo bardzo silnie się pieni 
i może wybiec z naczynia, a połączywszy się z ogniem, 
zapalić się. Gotować go na bardzo małym ogniu. Takim 
olcjem na gorąco smarować zupełnie suche podeszwy 
u obuwia (nowe lub już używane). Po każdorazowem 
wciągnięciu oleju smarować je na nowo, dopóki podeszwy 
nie przestaną wcią
ać oleju. Nasycona olejem podeszew 
nabiera znacznie większej trwałości, szcze
ólniej, jeżeli po 
każ
orazowem starciu nasyconej olejem warstwy skóry, 
będziemy na nowo nasycać podeszwę ciepłym lnianym 
olejem poprzednio opisanym sposobem. Taka ochrona po
 
ueszew polecona jest dla osób dużo chodzących po błocie, 
miejskich kamieniach lub dla dzieci. Zmieszać taki ciepły 
lniany olej z niesolonym szmalcem, to otrzymam v trwałe 
smarowidła, robiącemi nieprzemakalną gruba skórę, 
z jakiej jest robione robocze obuwie na wsi.
>>>
161 


VI. Jak mleko wykipi (zbie
nie) podczas gotowania 
się, to przypalając się na kuchni, wydziela bardzo niemiły 
zapach. Natychmiast nasypać na zbiegni«te mleko zwykłej 
soli kuchennej, to mleko będzie w sól wsiąkać i przestanie 
wydzielać swąd, a wtedy zgarnąć zżółkniętą sól. \\' którą 
wsiąkło mleko. 
VII. Wyjmowanie szklanych korków z gąsiorów 
i flaszek. Zdarza się, że szklany szlifowany korek tak 
mocno siedzi w szyjce, że 
o nie można wyciągnąć. Wziąść 
taką tl aszkę i ogrzewać jej szyjkę nad palącą się świecą 
w tern miejscu, gdzie tkwi korek. Podczas ogrzewania 
trzeba ją ciągle obracać, żeby cała szyjka była jednakowo 
rozgrzana. Op na
rzewania szyjka się rozszerza, a korek 
pozostaje niezmieniony w swej objętości, więc można go 
łatwo Wyjąć. Tego sposobu nie można używać do palnych 
płynów zawartych we flaszce, naprz. spirytusu, benz\'ny, 
terpentyny i t. p., bo moglibyśmy wywołać ich zapalenie 
się. Dla takich płynów trzeba spróbować zanurzyć całą 
szyjkę we wrzącej wodzie, zdjętej z ognia. Flaszki po. 
winny b-.yć zupełnie suche i nie zapotniałe (w zimie), bo 
podczas ogrzewania pękną. 
VIII. Ukaszenie pszczoły lub osy jest bardzo bolesne 
i wywołuje w tern miejscu spuchnięcie, Natychmiast po 
ukąszeniu Wyjąć żądło (o ile pozostało w ukąszonem miej. 
scu) i posmarować je, łub przykładać w to miejsce szmatkę 
umoczona w amoniaku. 
IX. Plamy od owoców i innych roślinnych koloro. 
wych soków można wybielić łatwym sposobem. Robimy 

zczelną. tutkę z grubego papieru, jaka często używa.ją 
w kolonjalnych sklepach. Czubek takie.j tutki odrywam\'. 
żeby tworzył maleńki otworek. Kładziemy na blaszane l
b 
metalowe naczynie, naprz. emaljową miseczkę trochę 
żarzących się węgli, na te węgle trochę siarki (może być 
nieoczyszczona w kawałkach) i nakrywamy je tą papie. 
rową tutką. Gryzący dym z siarki nie będzie się ulatniać 
na wszystkie strony i nas drapać VI gardle, tylko będzie 

ię unosić przez maleńki otworek tutki. Zwilżamv wodą 

plamione micjsce i trzymamy je nad dymem siarki, to je 
b;dzie bielić. Jak tylko to splamione miejsce zrobi się 
jaśniejszym, to zmyć i ponownie trzymać nad dvmcm 
sjarki. Po kilkakrotnych takich manipulacjach plama ginie. 
Wywabianie plam dymem siarki jest tak radykalne, że 
radzę je tylko stosować dla białych materjałów. bo kolo. 
rowe, o ile UŻyto do ich farbowania niezbyt trwał\'ch bar. 
wników, to lńogą w tem miejscu zgubić całe zabarwienie 


I 
I 


11 Pomorski K
lendarz Rolniczy.
>>>
162 


i mieć białe plam,'. Z obrusów i bielizny można wywabiać 
takie plamy zwyklem bieleniem, t. j. \\;ziąść rozcieńczonego 
chlorku, polewać nim często splamione miejsca i położyć . 
na słońcu. ale stale uważać, żeby bielizna w tern miejscu 
nie wyschła. 
X. Nafta jaśniej się pali, jeżeli ją przechowywać 
w naczyniach i używać do niej zbiorników zupełnie nie::: 
przezroczystych. Promienie słońca źle wpływają na naftę. 
Poniewa.l na wsi oświetlenie jest prawie wyłącznie naf::: 
towe, więc radzę unikać przezroczyst"ch butelek do jej 
przenoszenia lub przechowywania i takich samych rezer::: 
woarów w lampach. 
XI. Gęste 
rzebienie do włosów bardzo szybko się 
brudzą, zapełniając się między zębami łupieżem i tłusz::: 
czem z włosów. Najłatwiej je OCzyszczać za pomocą sta::: 
rej szczoteczki do zębów, maczanej w amoniaku. 
XII. Pchły u psów rozmnożywszy się nietylko nie 
dają im spokoju, .ale bardzo często przeskakują na ludzi 
1 również ich niepokoj
. szcze
ólniej letnią -"rą. Wziaść 
I litr ciepłej wody i 12 
ramów tynktury aloesowej i do::: 
kładniej zmieszać. Tym płynem dokładnie psom natrzeć 
skórę. a przed wyschnięciem dokładnie je wyczesać, to 
pchły w
rniszczemy. 
XIII. Pluskwy. gdzie siedzą w szparach i poskładały 
swoje jajka, zalać kipiącym roztworem wody z ałunem, 
to pogina. Ostrzegam, że pluskwy są bardzo Ż)lwotne, roz::: 
poczynał v swój lae po dwuletnim odłączeniu od ludzkich 
mieszkań i możności żywienia się. 
XIV. Szyby i lustra najlepiej sie oczyszą od plam, 
pstrzonek od much, jeżeli do wody, którą je zmywamy, 
dodamy trochę spiritusu. 
XV. Przeciwko kąsaniu komarów można sie ochro::: 
nić, naciera jąc twarz i ręce silnie aromatycznym olejkiem 
lub perfumami, naprz. wodą kolońską lub zwyczajnem 
mydłem. Jeden i drugi sposób nie pozwala komarom czuć 
zapach ludzkiego Dotu i nie przywabia je do kąsania. 
XVI. Proszki burzące do wody na lato: l) Zmieszać 
13 części miałkiej oczyszczonej sody, 12 cz. mielonego 
kwasu winnego i 25 cz. cukru pudru. Wrzucić jedną her::: 
bacianą łyżeczkę te.j mieszaniny do szklanki zimnej wod" 
i zamieszać. 2) Ani!iclska mieszanina: do szklanki zimnei 
wody wrzucają 2 
rm. miałkiej oczyszczonej sody mie::: 
sza.ją, a jak sie rozpUści, wrzucają Pi2 grm. miałkiego win::: 
nego kwasu. 3) Do szklanki zimnej wody wlać łyżeczkę 
herbacianą soku cytrynowego zamieszać, wrzucić 1/ 2 ły:::
>>>
163 


żcczki herbacianej miałkiej sody. Niektórzy leją do zimnej 
wody trochę octu, a potem wrzucają 1/ 2 łyżeczki miałkiej 
sody. Ze wZf:!lędu na rozmaitą mocność octu, trudno dać 
przepis, ile wlewać 
o do wody. 
XVII. Poczerniałe aluminjowe naczynia naprz. 
arnki 
lub rondle nabiorą jasnej barwy, jeżeli w nich 
otować 
liście raoarbaru. 
XVIII. Dłu
otrwałe utrzymanie w czystości sztywnej 
hielizny. Sztywna męska bielizna bardzo szybko się bru=- 
(łzi. Ze szkła wodne
o (Natron silicici) i chloranu baryt
- 
(Chlorbarium) wziętych w równych ilościach zrobić mie,. 

zaninę. Tą mieszaniną posmarować świeżo wypraną 
bieliznę i pozostawić ją do wyschnięcia. Po takiem sma=- 
Tf!\Yaniu coprawda bielizna nabiera matowe
o połysku, 
ale jeszcze różni się swoim wyglądem od papierowej lub 

umowej. Tak spreparowaną sztywną bieliznę można 
długo nosić, a jak się przyorudzi, to ją zetrzeć czvstc
 wil:: 
gotną szmatką lub gąbką, to bielizna się oczyści, aby nie 
uszkodziła sic powłoka. Ta powłoka rozpuszcza się w go=- 
rącej wodzie. Ten sposób opisany jest w za
ranicznej 
turystycznej gazecie, bo podróżnicy często za granicą go 
stosują. 
XIX. Leczenie oparzeń mydłem. Najlepszem jest do,. 
mowe mydło, które trzeba stru
ać do miękkiej 
orącej 
wody i zamienić je na maść. Po osty
nięciu tę maść przy,. 
kładać do oparzelizn, nawet do tych, na których skóra 
skutkiem opar7enia zeszła. Dodać do tej maści parę kropli 
tynktury z arniki. Codziennie 1-2 razy zmieniać te 
okłady. 
XX. Plamy od pleśni na bieliźnie. Takie plamy na,. 
smarować świeżem masłem i pozostawić je w spokoju parę 
minut, potem szybko przeprać w wodzie z odrobiną roz=- 
puszczGne
o potażu, następnie przepłukać ją w letniej 
wodzie, do której dodaliśmy odrobine boraksu i powiesić 
ją na dworzu, żeby szybko wyschła. . 
XXI. Czyszczenie mebli koszykowych, ażeby nabrały 
pierwotnej białej barwy. W 20 cz. wody ostrożnie i po" 
trochu wlewać 1 część kwasu siarczane
o, ciągle ten płyn 
mieszając. Podczas mieszania sam się zagrzewa. Po osty,. 
gnięciu maczać w tym płynie szczotką i myć nią brudne 
koszykowe meble, a potem .do wyschnięcia postawić je 
w przewiewnem ciepłem. bezsłonecznem miejscu. 
XXII. Wartość pożywna serwatki. Pozostałą po przy,. 
gotowywaniu serów serwatkę u nas skarmiają wyłącznie 
świt'tmi. Serwatka jest pożywnym pokarmem dla ludzi 


11"
>>>
164 


i wszystkich zwierząt. Pasterze w górach (juhasi) calemi 
mi
siącami żyią wyłącznie serwatką (żętycą), są zdrowi 
i silni. Naw
t doktorzy polecają pić serwatkę chorym na 
żołądek i serce. Można wszystkie zwierzęta domowe stop
 
niowo przyzwyczaić do picia serwatki, nawet kury. Jeden 
litr serwatki zawiera około 40-50 
rm. cukru mlecznego, 
białka tyle co PI. jaja kurzego i 5 grm. wartościowych soli. 
XXIII. Kit do porcelany. Wziąść -1, cz«ści minji, 4 czę
 
ści palonego boraksu i II. części mielonej kredy, bardzo 
dokładnie ję zmieszać, w metalowem naczyniu stopić na 
ogniu, a jak dokładnie będzie ta mieszanina stopiona, to ją 
wlać do zin;mej wody. żeby stężała. Po stężeniu zetrzeć 
ją (tę masę) na miałko i z maleńkim dodatkiem wody roz
 
robić ją na gęstą papk«. Tą papkę dokładnie nasmarować 
ręknięte miejsca, mocno ścisnąć wzajemnie porcelanę do 
siebie, wstawić do dużego niepalonego garnka i silnie na 
ogniu rozgrzać, żeby papka się rozpuściła. 
- Trwały kit będziemy mieli, jeżeli mieszamy 10 części 
szkła wodnego z l częścią szlamowej kredy. Początkowo 
kn kit jest rzadki, ale po 10-14 dniach gęstwieje i wtedy 
można nim zalen.ip.ć szpary i pęknięcia. Ponieważ kolor 
tego kitu jest biały, więc zlepione miejsca są mało wi
 
doczne. Po nałożeniu kitu mocno przycisnąć obydwie czę
 
ści i związać szoagatem, żeby kit mógł stwardnieć. Do 
nitowania porcelany wiercą w niej dziurki, przeciągają cie
 
nituki drucik; a mocno ściska ją nęknięte części. Po złą
 
l'zeniu wyjmują drucik i pozostawione po nim dziurki za.. 
lepiają tym kitem. Ten kit nie rozouszcza się ani od 

orącej, ani od zimnej wody. 
XXIV. Doprowadzenie do poprzedniego stanu szorst
 
kich rąk, które są zniszczone ciągłem myciem. Po każdem 
myciu natrzeć je jeszcze raz starannie pianą z mydła i po" 
tcm OSUSZYĆ ie, bez obmywania w wodzie. Gdvłw ten 
sposób nic pomógł, to myĆ je w papce zrobionej z trocin, 
piasku i zwykłego mydła. . 
XXV. Zużycie wymoczków (zużytych listków; her.. 
bacianych. Zamiast je wyrzucać na śmietnik, jak to się 
u nas najczęściej robi, składać je conajmniej przez parę 
dni do jakiego naczynia, wilgotnemi posypać dywan i do
 
kładnie je zmieś_ć czystą szczotką. Takie wymoczki do
 

konale wbierają w siebie kur,!;, odswieżają barwy deseniu, 
tak, że dywan wygląda jak nowy. Gdyby wymoczki wv
 
schły, to je zwilżyć przed użyciem i dokładnie przemie
 
szać. Podczas sprzątania unosi się kurz, który osadza się 
na dywanach, więc takie bezkłopotliwe i hygienicznc 
ocz
'szczanie d
'wanów bardzo jest poleeonem. 
J. L e n t z o w a. 


11II...-
>>>
T 


165 


,
, 






Of@

'




' 
 
j DZIAŁ II I 
 

o
I@(
o'@!
o
o
o
o

'
oWi,
oWiU
 


Powitanie morza. 
Stój szara falo! Na twe spotkar.ie 
Szumią, dziś polskie sztandary, 
Z ojczyzny niosa Ci powitanie 
W świetlaną przyszłość 
łcs wiary! 
Słyszysz szczęk broni? to wojsko nasze 
Idą... Oi
zyźnie swej wieczne, 
St
re Pomorze w swe posiadanie, 
Biorą dziś hufce pancerne!... 
W I:!łębinach twoich uśpił je kiedyś 
Sen przeznaczenia kamienny 
Zbudził brzask życia - dzień zmartwychwstania, 
Nad wszystkie inne promienny!... 
Znak posiadania idą dziś' zatknąć, 
W przestworza twego głębinie 
Polskiej Ojczyzny - co nie z
inęła 
I na wiek wieków nie zginie! 
W ódz ich dziś wiedzie niezwyciężony, 
Kresowy ów tryumfator, 
Piersi mu zdobi rvn
raf Marii, 
A imię .je
o... Salwator!... 
Stój szara falo! na twe spotkanie 
Szumia dziś polskie sztandary, 
Z Ojczyzny niosą ci powitanie 
W świetlaną przyszłość głos wiary!... 


.
,i,".? 
.-
_. 
.
'!\
.
>>>
166 


I 



".
'". .,
 --
 - 


:,;,
 
.- - 

'

 

 


W niedzielft. dnia 16 sierpnia 1925 umarł 


Józef Sowiński 


I 


dziedzic Gortatowa. Prezes Pom. Tow. 
Rolniczego na powiat Brodnica. 


Od kilku lat piastował swój urzqd z naj- 
większq gorliwościa tak, że powiat Brodnica wzo- 
rował wszystkim innym powiatom n
 Pomorzu. 
Straciliśmy Prezesa, któremu wdzięczną pa- 
mięć zachowamy na zawsze za Jego niezmor- 
- dawaną pracę. 
Niech odpoczywa w pokoju. 


Pomorskie Tow. Rolnicze 
na powiat Brodnica 


Zarząd
>>>
167 


Parę słów o zdrowiu. 
Starożytni mawiali: "W zdrowym ciele zdrowy duch". 
A nasz wielki poeta Jan Kochanowski pisał: 
Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie 
Jako smakujesz, aż się zepsujesz 
Tam człowiek prawie, widzi na jawie 
I sam to powie, że nic nad zdrowie, 
Ani lepszego, ani droższego, 
Bo duże mienie, perły, kamienie, 
N awet wiek młody i dar urody, 
Dobre są ale - gdy zdrowie w cale. 
Tak, tylko wtedy gdy zdrowie w cale, można używać 
życia i jego powabów, można się cieszyć każdą radością, 
pracować, kochać jednym słowem żyć. Gdy niema zdro
 
wia człowiek, nic jest sobą. A jak my dobrowolnie mar
 
nujemy ten wiełki dar nieba!... Jak mało robimy, bv go 
utrz'ymac, wzmocnić, rozwinąć!... 
Żeby być zdrowym, trzeba być zdrowo wyhodowa
 
nym, zdrowo mieszkać, zdrowo się odżywiać i zdrowo się 
uhierać, i unikać oka:ł:ji do zarażenia się. Rzućm
 okiem 
pobieżnie na te pi;ć warunków utrzymania zdrdwia. 
Jesteśmy ze w
zystkich stron otoczeni wrognmi zdro
 
wia, drobnoustrojami, które przepełniają powietrze, któ
 
rem oddychamy, jedzenie, odzież, mieszkanie nasze, ob
 
s
adują skórę naszą, włosy, zęby, wciskają się w każdi\ 
szparkę, w każde zadrapanie skóry, przepełnia ją wm;trze 
naszef:!O przewodu pokarmowego i' mnożą się, mnożą, 
bez miary, 
dzie tylko znajduj a dla siebie odpowiednie 
warunki. -jedyna broń JJrzeciwko nim to: słońce, świeże 
powietrze i CZystość. Mvdła, sody, szczotki, ścierki, boją 
sit; one prawie tak iak sł0l1ca, temi więc środkami trzeba 
z nimi ciągle walczYć i nie ustawać ani na chwilę. . 
W powietrzu, obok drobnoustrojów, są też szkodliwe 
dla zdrowia uloty, najważniejszym z nich, to ulot zwany 
kwas węglowy, który się wydziela z naszych pluc przy 
ka
dym oddechu i ze wszystkiego co gnije, psuie si;, lub 
spala, jest on tak szkodliwy, że może zabrać człowieka na 
śmierć, czego liczne mamy dowody, przy tak nazwanem 
zaczadzeniu. 
W J10wietrzu więc walczyć musimy i z drobnoustro
 
jqmi i z ulotami szkodliwemi. 
Kto zrozumie i zastanowi się nad tem, co wyżej p01 
wiedziane, sam dojdzie do wniosku, żeby b
'ć zdrowym
>>>
168 


i zapewnić zdrowie swoim dzieciom, trzeba przedewszyst:: 
kiem dbać o czystość. 
Czystość powietrza, osią
a 
ię przez częste otwieranie 
okien i wypuszczenie kwasu wę
lowe
o, który się groma:: 
dzi w mieszkaniu, a wpuszczanie ze dworu drugie
o ulotu, 
który sam daje zdrowie, a nazywa się tlen. Przewietrza:: 
nie mieszkania wieczorem przed snem jest niezbędnym 
warunkiem zdrowia. 
CZystość mieszkania, osią
a się przez wymiatanie 
kurzu z wszystkich zakątków, z za szaf. skrzyń, obrazów, 
z nad pieców, szaf, belek, jednym słowem ze wszystkich 
kątów, gdzie kurz i brud staje się 
niazdem drobnoustro:: 
jów szkodliwvch; przez szorowanie mydłem i sodą stołów, 
podłóJ:!, ławek, drzwi, naczyń kuchennych, szaflików, pic:: 
ców kaflowych, zlewów, w
zvstkiego gdzie też brud i wil:: 
goć jest doskonałym podłożem dla życia i rozmnażania 
sie drobnoustrojów. 
Czystość ciała własne
o, osią
a się przez codzienne 
m"cie się od stóp do głów, mycie staranne dzieci, a kąpa:: 
nit: niemowląt codzienne, przyczem trzeba dokładnie wy:: 
mywać uszy, wszystkie fałdy, szyjkę, pachwiny i ciemię 
za główce, żeby niJ,!dzie nie zostawić miejsca dla drobno. 
ustrojów. Dorośli powinni myć zęby szczotką co dzień 
na noc, a włosy raz na miesiąc, ręce przed każdym je:: 
dzeniem. 
Czystość pościeli i odzienia osiąga się przez częste 
(co tydzie(l) zmienianie bielizny, przez zmienianie raz na 
miesiąc prześcieradeł i poszewek, nrzez wietrzenie co ty:: 
dzień pościeli. sienników, poduszek na dworze, przez 
trzepanie z kurzu i czyszczenie szczotką uhrań wełnia:: 
n
 ch, sukien, spodni, kurtek, kożuszków, paltotów i t. d., 
przez CZyszczenie butów codzienne i przez uważanie, żeby 
przy .jedzeniu nie plamić odzieży sosami, czy zUpą, czy 
mlekiem. bo każda taka plama, to też gniazdo drobno:: 
ustrojów. 
Chcac zachować należvtą czystość, trzeba jeszcze pa:: 
miętać o tej zasadzie: Nie ten jest porządny, kto ciągle 
sprząta, ale ten, kto ni
dy niczego nie zabrudzi. 
Jeżeli przy zachowaniu wielkiej czystości będziemy_ 
mieli mieszkanie suche i ciepłe w zimie, będzie ono też 
zdrowe. 
Zdrowe odżywianie się p
lega na tern, żeby jadać sa:: 
memu i dzieci karmić reJ:!ularnie o jednych i tych samych 
godzinach cztery razy dziennie po trochu, niezbyt obficie 



 


......
>>>
169 


i pokarmami nożywnemi, a nadewszystko urozmaiconemi. 
Jedzenie ciągle tego samego no. ziemniaków, kapusty, 
chleba, jak to często bywa, jest szkodliwe. Niemowlęta .. 
od pół roku powinny po trochu dostawać i inne pokarmy, 
co cztery godziny, a zatem kaszki różne, bułeczkę rozmo
 
czoną w mleku, jarzynki jak marchew, groszek zielony, 
nawet kapust((, ale wszystko roztarte przez sito, po roku 
dziecko powinno jadać to, co starsi, za wyjątkiem mięsa, 
śledzi i rzeczy ostrych. 
Dzieci w 
ieku szkolnym i dorośli powinni jadać dużo 
roślin strączkowych jako to: fasoli, grochu, bobu, w tych 
bowiem roślinach znajduje się tyleż pożywności, co w mię
 
sic, niema w nich tylko tłuszczu, gdy więc potrawę z fasoli 
suto okrasimy, to tak jakbyśmy jedli pieczeń z mit;sa. 
Wszelkie owoce, salaty, surowe ogórki, pomidory, 
rzodkiew, są bardzo zdrowe i mają w sobie tak nazwane 
witaminy, które dodają czlowiekowi chęci do życia i ruchu. 
Nabiał we wszelkiej postaci, sery, masło, mleko kwaśne 
i słodkię-. jaja są to naj zdrowsze pokarmy. Nabiałem, ja
 
jami, jarzynami zwłaszcza strączkowemi, chlebem i owo
 
cami, można żyć zdrowo i długo bez mięsa. Niezdrowemi 
natomiast potrawami są kielhasy pieprzne, stare sadło 
i zjełczałe. różne niezbyt świeże wędliny, kiszki i ocet, 
który bardzo niektórzy ludzie lubią. Zahójczym zaś dla 
zdrowia, wprost trującym jest "alkohol", to znaczy wszel
 
kie nal10je spirytusowe, wódka, likiery, nalewki, piwo, 
wino mocne i wszystkie napo.je, gdzie ten alkohol się znaj
 
duje. Alkohol odbiera rozum, dziala zabójczo na nerwy, 
na przewód pokarmowy, na wątrobę, śledzionę, nerki. osla
 
bia dzialalność serca i władz uczuciowych człowieka, bywa 
przyczyną padaczki, zapalenia mózgu, suchot, wreszcie 
choroby umysłowej nazwanej "Dclerium trcmens", która 
jest śmiertelną. 
Najzdl'Owszym trybem odżywiania się dla doroslych 
i uzieci starszych od lat pięciu jest taki: 
Śniadanie: mleko słodkie gorące lub kawa zbożowa 
z mlekiem i chleb do syta, w pól godziny po wstaniu. 
Obiad w południe: zupa z jarzyn zasypana kaszą luh klus
 
karni (może by'ć pomidorowa, szczawiowa, grzybowa, 
b
H'SZCZ, kapuśni.ak, krupnik, grochówka) ziemniaki i jakaś 
druga potrawa, bylchy smacznie przyrządzona np. kluski 
z serem, pierogi z owocami, kasza z sosem grzybowym, lub 
inn
'm, fasola z sosem chrzanowym, oładki z mąki pszen
>>>
170 


nej, ryż, kasza jęczmienna, kapusta, naleśniki i t. d., co 
. ktu chce. _ 
Podwieczorek o 4.tej: I kawałek chleba z miodem, 
z maslem, CZ'l z .jaką marmeladą i jabłko. 
Wieczerza: mleko zsiadłe z chlebem lub ziemniakami. 
(Jdy dl; tego dodamy dwa razy na tydziell. kawałek mięsa, 
t,) możemy być newni, że.. się odżywiamy zdrowo. 
Zdrowe ubieranie się polega na tern, żeby odzież bvla 
lekka, ciepl a w zimie. a lekka i bardzo przewiewna w lecie. 
Kobiety i dzieci są bardzo źle odziane. Za dużo noszą 
chustek, za ciepl o okrywają glowe, a za lekko ubrane mają 
nogi, trzeba to zmienić. Z powodu noszenia chustek, gar. 
dło i uszy wcale się nie hartują i nie są przyzwyczajone 
do powietrza, stąd częste zapalenie gardla i uszu. Glowa 
cały dzieli. powjnna być odkryta, dopiero gdy 8i; idzie 
dalej w dzień mroźny lub wietrzny, trzeba ją otulić cieplą 
ale lekka chustką włóczkową. Natomiast od wczesnej 
jesieni kohietv i dziewczynki powinny nosić cienłe barcha::: 
nowe lub flanelowe majtki, szczelnie zapięte, dól brzucha 
musi każdy mieć zabeznicczony od zimna, gdyż inaczej 
łatwo można nabawić się ciężkiej choroby. Jeszcze jeden 
drobiazg, to niezdrowe podwiązki, muszę zganić. Nie 
można sobie ciasno przywiązywać POilczoch pod kola. 
nami, jest to powodem do rozdęcia żvl, do drętwienia nóg 
1 t. p. nodwiązki tak dorosłe kobiety, iak dzieci powinny 
mieć przyczepione do pasa. Ściskać sic w pasie spódnicą 
ch;żką jest też niezdrowe, trzeba ją nosić na szelk,lch, lub 
tŁ';;' opartą na biodrach nie ściśnięte w pasie tasiemkami, 
j:lk to się powszechnie dzieje. 
W lecie trzeba nosić suknie lekkie, żeby słońce i po. 
wietrze nrzeniknęło wsz;dzie i ożywiło naszą skórę, nie 
iJzie zatem, żeby nosić stroje mocno wydekoltowane, bo 
to jest nieskromne i wstyd przynosi tym na pól nagim 
pannom, których się dużo widuje. 
Niemowieta powinny być odziane ciepło, ale nie skrę. 
powane żadnemi nawijakami. swoboda ruchów i spokój 
jest niezbędny do nrawidłowego rozwoiu niemowlęcia. 
szkodliwe dla nie!!o jest huśtanie go, kolysanie, trzęsienie 
nim na rc:ku. ono powinno leżeć sobie same i wykonywać 
ruchy, jakie mu sama natura wskazuje. Chodzić musi sic 
też nauczyć samo, stawiać je na nóżki i zmuszać do cho::: 
dzcnia, to nahawiać je skrz\'wienia nóg lub kręgosłupa. 
.lak mówiliśmy na wstępie, otoczeni jesteśmy drobno. 
ustrojami szkodliwemi i musimy je tępić na każdym kro::: 
J...u, c9ż więc dziać się musi w otoczeniu osoby już tcmi 



 


........
>>>
171 


drobnoustrojami zarażone i i chorei? Dom cały chorej na 
szkarlatynę, oSPG, koklusz, tyfus i t. p. ośoby, nosi się od 
hakterii. które wydzielają sie z niej, iej pościel, bielizna, 
. naczynia. ktÓremi się posłu
uje, ba ściany i podło
a w po
 
koju gdzie mieszka, sa gniazdami zarazy. Kto ma rozum 
i chce być zdrów, musi unikać domu chorego na zaraźliwą 
chorobę i zabronić dzieciom zbliżać się do niego. iako też 
do osób pielę
nujących chore
o. A kto ma serce i sumie
 
nie, a sam jest chory. ma obowiązek odsuwać od siebie 
i 
wego domu wszystkich. kto mu nie jest do picłęgnowa
 
nia go niezbędnie potrzebny. Matka chore
o dziecka po
 
winna zdaleka ostrze
ać zbliżające się do niej dzieci, żeby 
nie podchodziły blisko, nic powinna na próg wejść do 
chaty sąsiadki, a po wyzdrowieniu swego dziecka powinna 
wymyć gorącą wodą i sodą wszystko, cze
o się chore do
 
tykało. O wypadku tyfusu i szkarlatyny nowinna zawia
 
dcmić urząd zdrowia, żeby dokonał odkażenia całego 
dnmu. / ' 
Tak przybiegłszy bardzo pobieżnie, najważnieisze wa
 
runki niezbędne do zachowania zdrowia, radzimy nie lek", 
ceważyć ich sobie. Kto bada sprawę zdrowia w naszym 
kraju wie. że za duża iest śmiertelność wśród naszych 
dzieci, umierają bez powodu, tylko przez niedbalstwo 
i lekkomyślność rodziców. Za dużo jest też osób kwęka
 
jących na różne reumatyzmy, artretyzmy, kaszlących, cho
 
rych na katary żołądka. na nerki i t. p. - wielu tych 
l
rzypadłości możnaby było uniknąć. przez uważanie na 
siebie, przez zachowanie rzetelnej czystości ciała, miesz
 
kania i powietrza w domu, przez stosowne odżywianie się 
i uhieranie. 
PamiGtajmy: "W zdrowym ciele zdrowy duch", a kraj 
nasz zdrowych dusz potrzebuje dużo. 
. P. R e s t o r f f o w a. 


P
n Dudkowski i jego folwark. 
1. Dlaczego pan Dudkowski wyjeżdża na folwark? 
Pociąg miał ruszać. Niskie taczki tra
arzy biegały 
z ilodwójną szybkością, spóźnieni podróżni niespoko1 nie 
wypytywali się o miejsca w wagonach, roznosiciele pism 
kręcili się między przedziałami, dokuczliwi jak komary. 
Zawiadowca co chwila podnosił do ust świstawkę, ażeby
>>>
\ 


172 


wydać ostatnie hasło, a zniecierpliwiona lokomotywa par'" 
skała kłębami pary. 
Pan Dudkowski .już miał miejsce w dru
iej klasie. 
Walizkę i torbę położył w siatce, laskę i parasol onarł 
w kącie, a szal rozesłał na siedzeniu. Potem, zdjąwszy ka", 
peJusz, umieścił ,go obok walizki, a na głowę włożył czar", 
ną, jedwabną czapeczkę z miękkim daszkiem. \Vydobył 
ukradkiem lusterko z kieszeni i przekonawszy się, że szpa", 
kowata hroda i płócienny kitel nadają mu powierzeho", 
wność ziemianina z krwi i kości, uśmiechnął się i stanął 
w oknie. 
Na platformje je,go małżonka, Hermaneja, prowadziła 
ożywiona rozmow
 z młodzieńcem o blade.j twarzy i nie", 
bieskich oczach, a kilkunastoletnia córeczka, ziewając, 
zapytywała guwernantki: kiedy nareszcie TUSZY pocią,g? 
gdyż ją bolą no,gi od stania. 
Pan Dudkowski wychyJił się z wagonu. 
- No, do widzenia, Minciu! - rzekł do pani. 
- Do widzenia, do widzenia! - odparła dama, nie 
patrząc na nie,go. Zdawała się być silnie zajęta wvbladlym 
mlodzieJicem. 
-Uważasz, Minciu! - mówił pan. - Przyślij mi na 
wieś tcn duży koszyk zamykany, to będziesz miała co 
tvdziCJ'J świeże jarzynki... Trzeba także wydobyć ze 
strychu kojec, bo chciałbym wam przysyłać kurczęta. 
- Na co się to wszystko zdało? - odparła pani z od", 
cieniem niewiary. 
- Jak to na co? - oburzył się pan Dudkowski. _ 
Po to przecie kupiłem folwark, ażeby mieć pożytek. 
- Kwaśne mleko, i świeże powietrze - dodała pani. 
- Kwaśne mleko, świeże powietrze i owoce dla si e", 
bie, a jarzyny, masło i kurczęta dla was. 
Rozle
ł się ostatni dzwonek. W wagonach trzeciej 
klasy zaszumiało jak w ulu, pociąg ruszył, a zanim przcz 
kilkanaście kroków bie,gła gromada żydków, którym wi", 
dać zabrakło czasu do ukoJiczenia interesów z odjeżdża", 
jącemi współwvznawcami. 
Pan Dudkowski wychylił się jeszcze moc.iej z okna. 
- A nie tęsknijcie za mną L. - wołał, machając 
jedwabną cza peczką. 
Bladv młodzieniec zdjął kapelusz, córka przesłała mu 
kilka pocałunków, guwernantka zawołała: atiel... atie!... 
i tylko pani Hermancja skinęła rtiedbale głową i ręką, za", 
biet:ając się do powrotu z bladym towarzyszem. 


'-
>>>
173 


Do Iwz(:działu wszedł konduktor i zażadał biletów. 
- Pan dobrodzie.i na wieś, na letnie mieszkanko? - 
rzekI do Dudkowskie
o. 
- A tak, do me
o folwarku - odparł pan Dudkow
 
ski, nicco ocią
ając się ze znalezieniem biletu. Gdzie ja 

o podzi
lłcm?... - pytał i szukał po kieszeniach. - Czło
 
wiek aż si
 zapomina, tyle ma kłopotów... W Warszawie 
kamienicH, .1 jeszcze do te
o kupiłem folwark z pysznym 
ogropem... Oto hilet - ciągnął, wydobywając kartę z kie
 
szeni od kamizelki. - Ciekawym, jak mi si; też powie
 
dzie gospodarka na wsi. 
Konduktor zwrócil się do dru
ie
o podróżne
o, 
a ostemplowawszy bilety, dotknął ręką daszka i wyszedł 
z przedziału. 
Przez chwil
 słychać było tylko dudnienie i turkot 
wagonów. Drugi podróżny z zachmurzoną twarzą, wcisnął 
si; w najdalszy kat siedzenia. a pan Dudkowski krecił się 
i chrząkał, C11CąC zacząć z nim rozmowę. Wreszcie za
 
pytał: 
- Pan dohrodziej daleko jedzie? 
- W BrzeŚć. 
- Ja na czwartę stację... W tych czasach kupiłem 
tam folwarczek... Pyszna miejscowość!... Domek wygo
 
dny, o
ród owocowy, pięć mor
ów 
runtu... Posłałem 
tam onegdaj kucharkę, ażeby mi urządziła mieszkanie. 
a dziś jadę sam, na całe lato i jesień... Pan dobrodzie.j, 
Ldaje mi się. jest obywatelem ziemskim? 
- Nie - mruknął niedbale podróżny. 
_ Aha!... to pewnie pan dobrodziej ma kamienicę 
w Warszawie?... 
- Nie. 
- J:1 -- mówił pan Dudkowski - mam także kamie
 
nicę w Warszawie. Dwadzie
cia pięć okien frontu, cztery 
piętra i trzy oficyny, tuż obok przystanku tramwajów. 
Dalem za nią przed dwudziestu laty trzydzieści tysięcv 
rubli, a dziś warta sto dwadzieścia tvsięcy. No, alem się 
też napracował przy niej!... Co dzień byłem sam na każ
 
dem piętrze, co miesiąc sam odbierałem 'komorne od loka
 
torów... Bo u mnie, panie dobrodzieju. niema wielkich 
mieszkań, tylko małe, po dwa i po trzy pokoiki. Te dają 
najlepszy dochód, osobliwie, jeżeli wynajmować na 
miesiąc... 
- Pan nie gra w karty?.. - spytał na
le podróżny. 
- Nie - odparł z pośpiechem pan Dudkowski i po
 
myślał:
>>>
174 


Do licha! czy to nie jcst jeden z tych karciarzy, co 
(.grywa.ja pasażerów na kole.jach'?.. 
- Pan może niema przy sobie kart'? rzekł po. 
dróżny. 
- Nigdv nie jeżdżę z kartami - odparł pan Dud. 
kowski. 
Podróżny zamyślił się. 
- Pan nie umie grać, czy pan nie chce t:!rać'?... - SDY. 
tał znowu. 
- Nic, nic, nie... Nie umiem!... 
- Szkoda! No, ale kiedy tak, to trzeba spać - za::: 
wyrokował podróżny, sięgajac ręką- pod siedzenie. \Vy::: 
dobył stamtad pękatą hutelkę, wychylił część jej zawar::: 
tości, mrukn
'ł: sławna; i wyciągnąwszy się na wąskiej ka::: 
napce, zaczął chrapać jak uychawicznik. " . 
Tak niezwyklę postępowanie zaniepokoiło trochę 
pana Dudkowskiel!o, który zaczął przypuszczać, że nie::: 
znajom
', nie m01!ąc o
rać go w karty, może zechce 140 
upić i zrabować. Przytulił s
 do swego rogu i udając. że 
drzemie. ślubował, że za pierwszym podejrzanym ruchem 
nieznajomego, schwyci alarmowa linkę, zawieszającą się 
nad oknem wagonu i wstrzyma pociąg. 
- Po com ja u licha mówił mu o kamienicy i folwar::: 
ku?.. - myślał pan Dudkowski, obserwując podróżnego 
z pod daszka. 
Ale podróżny spał tak szczerze, iż trwoga pana Dud::: 
kowskic!1o uspokoiła się, a miejsce jej zastąpił sen, co 
prawda bardzo czujny. 
Jednocześnie z zatrzymaniem się pociągu podróżny 
gwałtownie obudził się. 
- Co to... - zawołał. 
- Pociąg stanąl na stacji - odparł słodko pan Dud::: 
kowski. 
Podróżny popatrzył na niego zaczerwienionemi oczy::: 
ma, jakby usiłując coś sobie przypomnieć, a po chwili za::: 
pytał niewyraźnie: 
- Pan gra w karty? 

 Nie - odparł pan Dudkowski. 
- Szkoda, bedzie nudno jechać! - mruknął. Następ. 
nie wydobył z pod siedzenia flaszkę, przez chwilę pił tak, 
aż mu oczy łzami zaszły i ułożywszy się powtórnie na 
kanapce, rzekł: 
- Snać się chce. \V Warszawie całe dwie noce nie 
spałem.
>>>
......, 


175 


- Pan komisarz bawił się zapewne z przyjaciółmi - 
zapytał pan Dudkowski, nie wiedząc, skąd przys7edł mu 
do głowy ten tytuł. 
- Trochę z przyjaciołmi, trochę z damami... Damy 
najwięcej zabiera ją czasu... Tfu!'" - splunął podróżny 
iw tej chwili zasnał. 
Pan Dudkowski uczuł pogardliwą litość dla człowieka, 
któremu damy czas zabierają i - znowu zaczął drzemać. 
Potem przypomniał sobie, że i w jego życiu kobieta ode. 

rafa wielką rolę. Ożenił się, będąc już w pewnym wieku, 
z osoba młodą i przystojną, która nigdy nie okazywała mu 
nadmiaru przywiązania, a zaś od' picciu lat traktowała 
go z lodowata oboietnością. Pomimo, że pan DudkowsI-:: 
i teraz j ak dawniej regularnie co miesiąc odbierał od loka. 
torów komorne, co roku podnosił cenę mieszkali, a w ostat. 
nich czasach w
'budował w kamienicy parę sklepów, żona 
coraz mni
j dbała o niego. Skończyło się wreszcie na tem, 
że nietylko zagarnęła wszystkie dochody, ale nawet od. 
mawiała meżowi drobnej pensYjki na cygara i czarną 
kawę po obiedzie, nie żałując jednak wydatków na teatry, 
koncerty i stroje dla siebie. 
Pan Dudkowski czuł swoje upokarzające stanowisko, 
ale do wyzwolenia się nie miał siły ani, co gorsza, odwagi. 
Dopiero wdali się w to starzy przyjaciele, a jeden z nich. 
wysłuchawszy spowiedzi zawojowanego meża, powiedział 
mu, że nienaturalna jego rola w domu i coraz trudniejsza 
pozycja wobec żony, pochodzi - z żołądka. 
- Wylecz się - mówił przyjaciel - nabierz sił, 
a wszystko wróci do porządku. 
Ponieważ pan Dudkowski szczerze pragnął, już nie 
przewad ale choćby równouprawnienia wohec swojej 
małżonki. więc - zwołał radę lekarską. Doktorzy obej. 
rzeJi go, opukali, nakiwali się głowami, a w końcu zdecy" 
dowali. że. jeżeli może co nrzywrócić w domu powagę 
pana Dudkowskiego, to chyba świeże powietrze, mlcko, 
szczególnie.j kwaśne i owoce, słowem - wieś i odpo. 
czynek. 
. Teraz - wieś, odpoczynek i odzyskanie sił, stały się 
7-morami nieszczęśliwel:!O właściciela kamienicy. Nie da. 
wały mu spać, chodzily za nim po wszystkich piętrach 
domu, przeszkadzały w zapisywaniu meldunków. mdiłY 
mu preferansa - ulubioną jego grę w karty. W końcu 
tak zatruły mu żvcie, że przeczytawszy na wiosnę ogło. 
szenie o "posiadłości ziemskiej w pięknem położeniu
>>>
176 


z o
rodem i budowlami, w sąsiedztwie drogi żelaznej za::: 
ciągnął 3000 rs. pożyczki na 8 procentów i bez targu _ 
kupił folwarczek. 
\V parę tY1!odni wysłał tam kucharkę Małgorzatę, 
wc dwie doby po niej wyjechał sam, nie spotkawszy ze 
strony małżonki najmniejszego oporu. Owszem, zrobiła 
nawet uwagę, że już od pięciu lat powinien był zacząć 
kurację, co. mówi
łc nawiasem, zachmurzyło mu ostatnie 
godziny pobytu w \" arszawic. 
Oparty w kącie wagonu i pogrążony we wspomnie::: 
niach, ani spostrzegł pan Dudkowski, że pociąg prżejechał 
już dwie stac.je. Dopiero 
łos konduktora, zwiastującego 
zbliżanie się do celu podróży, obudził go. 
Jednocześnie zerwal sic; z kanapki i jego towarzysz. 
- Co to?.. - zawołał, z trudnością podnosząc 
obrzmiałe powieki. 
- Dojeżd1amy do mego folwarczku - objaśnił 
uprzejmie pan Dudkowski. - Ciekawym, czy też Małgo::: 
!'zata spodziewa sie mnie? - mówił jakby do siebie, zdej::: 
mując walizkc: i torbc;. Że
nam pana komisarza dobro::: 
dziej aL. 
Obaj panowie ukłonili się sobie, a zostający w wagos 
nie podrÓżny mruknął: 
- Bardzo szkoda, że pan nie gra w karty!... 
Potem wydobył z pod siedzenia swoją butelkę i nie 
pierwej odjął ją od ust, aż pan Dudkowski wysiadł 
z wągonu. 
- Szczc:śliwei podróży!... - zawołał nowy ziemianin, 
uchyla i
!c mięciutkiej czapeczki. 
Podróżny smutnie kiwnął głową i jeszcze energiczniej 
wyciągnął sie na kanapce. 
2. Wstępne rozkosze pana Dudkowskiego na folwarku. 
Stanąwszy przed dworcem pan Dudkowski uczuł, że 
sit; pod nim nogi chwieją, co mu przypomniało opowiada::: 
nia o żeglarzach, którzy, po kilkomiesięczn vm pobycie na 
!'tatku, wysiadłszy na ląd, zataczają się jak pijani. Po" 
chlebiało mu. że jest tak zmęczonv podróża i z przyjemno::: 
śdą myślał, że w tej chwili znajdu.je się przeszło sześć mil 
od Warszawy. Co też tam mówią o nim przyjaciele, 
rodowici Warszawiacy, z których żaden nie zdobył się na 
tak śmiała wycieczkę i nie chwiał się na no
ach ze zmę::: 
ezenia!... I 
Tymczasem poci
\
 odjechał, urzędnicy stacyjni 1'0::: 
zeszli się, a na platformie został tylko pan Dudkowski 
i strÓŻ. apatvcznie zabiera.jacy się do nałożenia fajki. 



.....
>>>
177 


I 


Pan Dudkowski zwrócił się do nie
o. 
_ A niema tu, mÓ.i bracie - rzekł - jakich koni do 
. .? 
wynaJęcIa. ." 
Stróż powoli, napychając tytuń w fajkę, obejrzał pana 
Dudkowskiego od stóp do głów i odparł: 
_ Jest tu para :i.ydków na stacji, co odwożą !tości. 
Istotnie, iakby z pod ziemi, ukazało się trzech żyd. 
ków, kłócących się widocznie o pasażera. Jeden z nich 
hez, pytania schwycił torbę pana Dudkowskiego, drugi 
wziął go za szal i r
kaw płóciennego kitla, a trzeci ode. 
pchnął obu, wrzeszcząc: 
_. Idźcie do djabła, to mój gość!... Mnie tu przecie 
!-!ospoQyni nakazała, cobym wielmożnego pana przywiózł... 
_ Co ty masz za brykę?... - odparł drugi. Tobie 
cidęta wozić, nie panów... 
_ On ma tylko jednego koniŚ, wiehnożny panie! - 
wołał trzecf, zastcpując drogę panu Dudkowskiemu. 
'Ale żydek przysłany przez gospodynię okazał naj. 
więcej energii. 
Wyrwał wahaj*
emu się panu Dudkowskiemu z rąk 
parasol i laskę, zarzucił sobie na plecy walizę i torbę i, ode. 
pchnąwszy wymyślających mu współzawodników, szybko 
pobie
ł na dziedziniec. 
Pan Dudkowski machinalnie JlOszedł za nim. 
Bryczka, którą miał jechać, nie obudziła w nim ufno. 

,(,l. Miała wydarte boki i mały pęczek grochowin wsie. 
dzeniu, a ciągnął je jeden wysoki i chudy kOli na nogach 
dziwnie pokrzywionych. Ponieważ jednak furman na
lił 
do wsiadania, a dwaj inni już i panu Dudkowskicmp za. 
częli wymyślać, siadł wi€;c prędko, polecając się Bogu. 
"w tej chwili po raz pierwszy uczuł tęsknotę za Warszawą. 
'Żydek zaciął konia i popędził po nierównej drodze, 
ścigany pr:ł;ez dwie inne bryczki, z których dolatywały 
szydercze .śmiechy i złorzeczenia. Nie dość na tem, żyd. 
kowie bowiem wyprzedzili jego ekwipaż i, jadąc n"lprzÓd. 
wzniecali ogromne tumany kurzu, który wnet zasypał 
odzież pana Dudkowskiego i począł mu włazić w oczy, 
uszy, w nos i usta. 
Ale podróżny nie zważał na to, zajęty utrzymywaniem 
równowagi. Siedzenie co chwilę wynwkało się z pod nie. 
go, a wreszcie grochowiny rozlazły się tak, że pan Dud. 
kowski musiał klęknąć w bryczce, trzymając się obu rę. 
karni krawęd
i. Do kurzu, trzęsienia, podrzucania i tym 
podobnych dolegKwości cielesnych, dołączyły się jeszcze 


12 Pomorski Kalendarz Rolniczy
>>>
178 


duchowe. Najprzód koń, idąc po jednej stronie dyszla, 
wciąż spychał bryczkę na rów przydrożny, gdzie wedłu
 
, przewidywań pana Dudkowskie
o, można było utonąć. 
Powtóre, należało przejechać sosnowy lasek, w którym 
nowy ziemianin obawiał się rozbójniczej napaści ze strony 
nicchętny
h mu furmanów. To też zdarzyły si
 w ciągu 
kj krÓtkiej podró
v chwile, podczas których pan Dud
 
kowski tracił wszclką nadzieję odzyskania sił na świeżem 
powietrzu i czul nicwysłowioną tęsknotę do Warszawy. 
Parę razy cJ;1cial krzyknąć: "Zawracaj!", ale powstrzy
 
mała go od tcgo reszta ambicji, jaką wywióJ;ł z domu 
w charakterze właściciela folwarku. Jednakowoż skutkiem 
gwaltownego nachylenia się bryczki na skręcie, stracił już 
zupełnic także ambicję i krzyknął: "Stój !"... W tern na 
szczęście w blaskach zachodzące
o słońca ujrzał szczyt 
dachu i wierzchołki topoli, którc otaczały jego folwark. 
Niebawem za.jechali przed dom, a w sieni ukazała się 
Małgorzata ?miejqca się i płacząca naprzemian. Zdziwiło 
to pana Dudkowskie!!o. Gdy więc żydck znosił- mu rzeczy 
do pokoju, zapytał służącej, co to znaczy? 
- Ach, panie! - mówiła kobicta - cóż to za prze
 
klc;ta więś... Ledwiem tu wysiadła, zaraz przyszedł jakiś 
obdartus na egzekucję od wójta gminy i takie wyrabiał 
brewerje, żem musiała mu dać dwa złote. Potem, krowa 
wvszła mi w pole i zabrali ją do dworu, stąd o ćwierć mili. 
Potem, kiedym poszła kupić dla pana mięsa, to mi dali 
taką pieczeii ciel«cą jak z trupa, żc jej w domu utrzymać 
nie można było i jeszcze wzięli po złotemu za funt. Ale 
najgorsze, panie, te dzieciska chłopskie. Włażą do ogrodlJ 
po kilkoro i rwą maliny, porzeczki, agrest jak u siebie. 
A kiedy na nich zacznę krzyczeć, to, gałgany rzucają ka
 
. . -. 
mIenIamI:... 
- Panie!... - kończyła wicrna sługa, szlochając - 
przez dziesięć lat w Warszawie tylem złego nie doznała, 
('O tu przez dwa dni... A jakie stare masło nam sprzedali!... 
Pan Dudkowski uspokajał Małgorzatę i zapewniał, że 
wszystko będzie dobrze, choć sam czuł wielki niepokój. 
W tej chwili zbliżył się furman z czapką w ręku. 
- Cóż ci się należy? - zapytał pan Dudkowski. 
- Rubelka - odparł żydek niedbale. Ale ja tu mam 
jeszcze do wielmożnego pana interes... 
- Jakto, rubla za ten kawałeczek drogi, taką taradaj
 
ką i takim koniem?...
>>>
179 


- To stała cena - odparł żydek - i nawet nikt się 
nie tar
uie. 
Mówił z taką niezachwianą pewnością, że pan Dud
 
kowski wydobył woreczek i z bólem serca dał furmanowi 
rubla. 
- A ile tyś zapłaciła od stacji?... - spytał machinal
 
nie kucharki. 
- Czterdzieści 
roszy!... 
- Oszukałeś mnie, żydzie! - krzyknął pan Dud
 
kowski. 
- Niech Bóg zabroni!... Ale przecie co inne
o słu,ga, 
a C0 inne
o wielmożny pan. Jabym sit; wstydził pl)\\'ie
 
dzieć czterdzieści 
roszy takiemu panu, co ma kamienicę 
w Warszawie i 
runta u nas... 
Pan Dudkowski umilknął. 
- Chciałem jeszcze prosić wielmożnego pana -- cią
 
gnął żydek - żeby pan swój o
ród wypuścił w arendę 
jednemu tutaj żydkowi... 
- Ja nic wvrmszczę o
rodu w arendę... --- odparł 
zimnu pan Dudkowski. 
- Dlaczt;go pan nie wypuści? - ździwił ,,'ę żydek. - 
Prz
c?e ten (J/o!ród był co roku w arendzie. 
- ]\;ie wypuszczę. 
-- Nu, to co pan z. niego będzi
 miał? Tu wszystko 
rozkradną. 
- NIe bo) si;, gdzie ja jestem, tam będzie dozór _ 
odparł pan Dudkowsk! wyniosłym tonem i wszedł do 
pokojl:. 
Ledwie zdjął podróżny kitel, już żydek ukazał się 
w oknie i mówił przez otwarty luicik: 
- Proszę pana, niech pan takie 
łUPStwo nie robi 
i biednym żydkom chleba nie odbiera. Cóż to, pan sam 
będzie pilnował ogród?... 
- Wynoś się. 
Żyd jeszcze postał, wreszcie odszedł, mrucząc: 
- Oni W i pana ukradną... 
Pan Dudkowski chciał sie umyć. \V tym celu udał sit; 
do kuchni i - tt!lI! znowu zobaczył furmana, który, stojąc 
w sieni, rzekł: 
- Niech wielmożny pan nic upiera się. Ten żydek da 
panu zaraz jutro dwadzieścia pięć rubli... 
- Ale idź do djabła!... -- l
:zyknąi, .już rozgniewany 
r.an Dudkowski i wypchnął furmana za drzwi. 
Potem umył się i orzeźwi0ny kazał sobie podać talerz 


12°
>>>
180 


kwaśne
o mleka z razowym chlebem, wedle przepisu leka
 
rzy. Lecz, gdy wszedł do jad,nnego pukoju. zastał przy 
l1rzwiach furmana, który mówił; 
- Bo może wielmożny pali nie ;;hce temu żydkowi 
-.vvpuścić w arendc;. to ja znam drugic
o, który takż
 
chce wziąć ogród. On by nawet dał wielmożnemu panu 
trzydz.i
ści rubli... 
Pan Dudkowski uniósł się. 
- Małgorzato! -- krzyknął nadludzkim głosem -- 
sprowadź mi tu policję... 
Furman stropił się. . 
- Na co polic.iG? - rzekł spokojnie - ja i tak pÓj. 
clę... Chciałem panu wygodzić, nu, ale kiedy nan woli sam 
pilnować ogrodu, to co ja zrobię? Dobranoc panu. 
I odszedł, tym razem na dobre, gdyż wiedziDł, że o kil. 
kadziesiąt kroków stąd, mieszka wachmistrz straży ziem
 
skiej, do którego czuł niechęć. 
3. Pierwszy wieczór na folwarku przynosi panu Dudkow.. 
ski emu przypływ wrażeń i energ ji. 
Ząwziętość nie leżała w naturze pana Dudkowskiego. 
Jak wszystkie dusze szlachetne, umfał on nagle wybuchać 
i szybko uspokajać się. Przeszedłszy się więc parę raJ:v 
po jadalni, której umeblowanie składało siG ze stołu, dwu 
krzeseł i wielkiego kufra, zasiadł do kolacji. 
Chleb razowy był troch{ ościsty i może zanadto kwaś
 
ny, a mleko pode
zło serwatką i miało smak zdradzająl'v 
długie. pr:debvwanie w wilgotnej niwnicy. Mimowoli pr7.Y
 
szły na myśl panu Dudkowskiemu wesołe kolacje w War:: 
szawie, gdzie o tej porze mógł wypić doskonałej herbaty, 
zjeść parę gatunków zimnego mięsa, przysłuchiwać sil( 
dowcipnym rozmowom młodzieży, otac:c;ającej jego żonę 
i westchnął. Trwało to jednak bardzo krótko. Przypom
 
ni
J sobie bowiem, że dziś właśnie zaczyna się dla niego 
epoka odpoczynku i kuracji mleczno::owocowej, po której 
odmłodzony, wzmocniony na duszy i ciele, wróci do War:: 
szawy objąć napowrót stanowisko pana domu. 
Małgorzata weszła zebrać naczynie. 
- No i cóż - spytał pan Dudkowski, wykałając zęby 
po mleku. Pyszna miejscowość, nieprawda?... Czegoż się 
tak krzywisz?.. 
Kucharka, zrobiwszy kilka wysileń w celu opanowa
 
nia się, wybuchła głośnym płaczem. 
- Czyś zwariowała? - rzekł pan Dudkowski, po
 
wstając z 'krzesła. 


...
>>>
181 


- Ach, panie! 
 iękneła - jak mi tu smutno, jak 
mi tu tęskno... Niem? do kogo geby otworzyć, wszyscy 
tacy ordynarni... A najwięcej żal mi tego Feliksa, co na 
pierw!i,Zem piętrze woskował podłogc, bo mi dziś akurat 
śniło siC;, że spadał z jakiejś wieży i że go zlapała nasza 
sklepikarka. 
Pan Dudkowski włożył r«ce w kieszenie. 
- I ty myślisz, głupia, że on si« z tobą ożeni?... 
- Powinien się ożenić, alc się nie ożeni, jeżeli ja 
uschnę z płaczu w tej zapadlej dziurze, gdzie nawet po- 
rządnego mięsa nie kupi. 
Panu Dudkowskiemu przemknc;ło przez głow;, że nim 
tu odzyska siły i małżei'tską powagc;, może pierwej stracić 
wierną sługę. Unikając zatem dalszych objaśnień, wyszedł 
do ogrodu. 
Był to najcenniejszy klejnot jego majątku. Wieczór 
nie pozwalał nrzynatrzyć się wszystkim pi;knościom ogro- 
du. ale za to oblewal 
o iakimś tajcmnicz
,'m urokiem. 
Panu Oudkowskicmu zdawalo się, że miejsce to niema 
1-!ranic, że drzcwa są wyższe, a malin\" i porzeczki ge;stszc 
niż hy'y w rzeczywistości. Pierwszy raz od hardzo dawna 
odetchnął pełną piersią. ciekawie słuchał d.llckicgo szcze 
j,ania psów i grzcchotania żab. Dusze; jego owładnc;ły nie: 
.I.nane dotychczas pragnicnia. 0, jakżehy chciał zohaczyć 
tu żone;, cÓrkę, wszystkich swoich lokatorÓw!... Z jaką 
przY.1emnościa. wsłuchany w wiejskie odgłosy, wycinałb\' 
kwity na onłacony pohyt w jego folwarku!... To nie po- 
dobna, ażeby w tak czaru jlcem miejscu nie dało się 
wznieść kilku domków na letnie micszkania... 
W tern o parę kroków od siebie usł
lszał szmer. Jakieś 
cienie wynurzyły się z pomiędzy agrcstu i poczęły uciekać 
w głąb o.grodu. 
- Złodzieje!... - krzyknąl pan Dudkowski. - Łapaj! 
Pohiegł naprzód, lecz tylko zobaczył, że cienie prze- 
skakują na drugą stronę 1)łotu. 
- Dam ia wam, łotry!... 
W tej chwili odezwał sie jakiś głos, niby odpległe 
echo. WymÓwił on przeciągłym. śpiewającym tonem trzy 
wyrazy, z których pan Dudkowski pierwszego wprawdzie . 
nie dosłyszał, lecz odgadnął go po dwu innych. 
- Galganie jakiś!... - krzyknąl pan Dudkowski, nie 
nosiadając sie ze wściekłości. 
. Chwiła milczenia i... powiew ciepłego wiatru znowu
>>>
182 


przyniósł panu Dudkowskiemu te same trzy słowa. wy
 
mówione czysto i wyraźnie... 
Właściciel folwarku nie czekał na nowe wydanie wy
 
krzykników, lecz -x)rędko zawrócił do domu. Wszedł do 
kuchni, 
dzie Mał
orzata słała sobie się
ające pod sufit 
łó
ko i kazał jej iść po wachmistrza straż v 
Kucharkę zdziwił ten nadzwyczajny objaw ener
ji. 
Nie pytając siejednak' o powód, wzięła czemprędzej 
okrywkę od pani, kapelusz od panny i parasolkę od 
uwer
 
nantki i znikła na ciemnym dziedziIlcu. 
Wkrótce wróciła, donosząc, że wachmistrz zaraz 
przyjdzie. Zaś w pół 
odziny później ukazał się przed
 
stawiciel siły zbrojnej, otyły, spotniały. z szablą zaplątaną 
między rzemienie. z rewolwerem w olstrze, pytając co 
się słało? 
Pan Dudkowski otworzył i zamknął szufladę stolika, 
a potem dłu
o i życzliwie uścisnął dłoń przyhyłego, 
mówiąc: 
- Mó.j pank drogi, co ja tu mam zgryzot... 
- N o, to się załatwi. Cóż takie
o? 
- Z J:!miny nasłali mi jakąś egzekucję... 
- Jednę?.. No, to pan zapłaci co się należy. 
- Krowe mi aresztowali... 
- Była w szkodzie. No, ale to nic. Pan .ich wyna
 
grodzi za straty i oddadzą. 
- A naj gorsza rzecz, i:e jakieś łotry okradają mi 
oJ:!ród... . 
- Tak. tu nie brakuie złodziei. Ja sam po całych 
dniach bieJ:!am za nimi, ale cóż... Ja pójdę za tymi, co wła
 
mują się do domów, a inni tymczasem okradają stajnię... 
- Ten oJ.!ród - mówił pan Dudkowski -- to cała 
moja przvjemność, to moje zdrowie... 
- Bieda!... - westchnął strażnik. 
- No, i co tu robić?... 
Wachmistrz zamyślił się. 
- Najpierwe.j trzeba 
o dobrze ogrodzić. Potem, ja 
im surowo zakażę. żeby tu nie wchodzili. No, a potem- 
jak pan złapie które
o. to niech 
o pan skarci domowym 
sposobem, tak we cztery oczy... 
- A możebv zapozwać łotra do sądu?... - zapytał 
pan Dudkowski, z miną człowieka, który zrobił wielki 
wynalazek. 
Wachmistrz pokiwał 
łową. 
- Widzi pan - rzekł - ja zaraz poznałem, że pan 



 


.......
>>>
183 


jest człowiek rozumny i ,umie z ludźmi rozmOWIC się po 
ludzku. Więc radzę, niech pan da pokój z procesami. Do 
policji owszem. Policia, to jak rodzona matka, ona pana 
wvc;łucha, tamtemu da odrazu w zęby i ot sic uspokoi. Ale 
jak pan wystąpi z procesem, a jeszcze dostanie si; w r;ce 
tuteiszym adwokatom, no - to bądź zdrów! 
Pan Dudkowski postanowił usłuchać rady i poże
nał 
]1oczciwe!:!o wachmistrza, który rzekł na odchodne: 
, - Ot, pan kładzie się spać, a ja muszę zaraz jechać 
w .jedno mjejsce, ,gdzie podeirzewam, że b;dą dziś kradli. 
Taka nasza służba i cÓŻ robić. Dobranoc panu! 
Wysłuchawszy t
rch objaśnień, pan Dudkowski istot
 
nie położył się spać. Doświadczył w ciągu dnia tylu wzru
 
szeń. że niebawem zasnął jak kamiet't. Ale podróż i świeże 
powietrze oI
eźwiłv QO i miał sny bardzo przyjemne. Sniło 
mu się. że odri1.łodni
ł. że może bie,gać. skakać, wdrapywać 
się na latarnie. jak to robil, mają lat dwadzieściO:l. Złudze
 
nie było tak wielkie. że, gdy się ocknął. począł szukać 
7.apałek, a nie mogąc ich znależć, zaczął bić pięścią w ścia
 
Hę do kuchni i wołać Małgorzaty. 
Formalnie byt odurzOIw swoiem przywidzeniem; n;ce 
mu się trzęsły z radości. 
Czujna służąca niebawem wesz hl ze swiceą. Zdawała 
8ię byc zdziwiona i zaniepokojona, choć trwogi nie było 
w jej głosie. 
- A co panu?... - zapytała łagodnie, zasłaniając 
ręką świecę. 
Pan Dudkowski sicdział na łÓŻku. 
- Co?.. co?... - mówił. nagle przebudzony. Coś mi 
się zdawało. aJc... już nic... Możesz iść spać Mał!:!orzato. 
- Także diabli nadali! - mrukll;ła kucharka, mocno 
zamykając drzwi za sobą. 
W kilka minut później pan Dudkowski usłyszał, że 
Małgorzata szlocha i szepcze: 
- Biedna
 mOla dola. no com ,ia tu przyjechała!... 
Potem pan Dudkowski usłyszał pianie jcdynego ko
 
guta na folwarku i - znowu zasnął, tym razem aż do rana. 
4. W bie
u pierwsze
o poranku potęgują się wrażenia 
pana Dudkowskie
o i .je
o ener
ji. 
Pierwsza rzeczą, którą pan Dudkowski usłyszał zrana, 
był lament Małgorzaty. Kucharka już nie płakała, ale 
wprost krzyczała w niebogłosy. Chcąc .ią zgromić, pan 
Dudkowski ubrał się śpiesznie i jak nawałnica gniewu wy:: 
biegł na podwórze. To jednak o czem dowiedział się wy
 


....... 


...J
>>>
184 


I 


warło kojący wpb'w na je
o wzruszenie. Okazało si; bo
 
. wiem, że tej nocy ukradziono pień do rąbania drzewa z pod 
szopy, stołek z sieni, balję z zamkniętej sionki przy kuchni. 
a wreszcie - ko
uta, teJ,!o kOJ,!uta, które
o pan Dudkowski 
wprawdzie nie widział, lecz pianie słyszał o północy. 
W obec tylu nieszcz;ść właściciel folwarku domyślił 
się, że czujny wachmistrz przez całą noc musiał ściJ,!ać 
złodziei w innej wsi, skoro tu, prawie pod jego bokiem, 
dokonano takiej rozpusty. 
Bardzo zgn;biony wyszedł pan Dudkowski na o
ród. 
lecz i tu nic pocieszające
o nie znalazł. Krrnki a
restu, 
malin i porzeczek były powyrywane z korzeniami; śliwy. 
{)kryte l1estvm, lecz niedojrzałym owocem - oołamane, 
a to samo powiedzieć, można o gał«ziach 
rusz i jabłoni. 
Wobec tylu kh;sk pan Dudkowski nie upadł na duchu; 
owszem iak wszySCy ludzie wielkiego serca uczuł, że budza 
siG w nim ar
emiace dotychczas zanasy energji. Milcząc. 
wrócił do kuchni i spojrzawszy na Małgorzat« wzrokiem. 
w którym malowalo si; nieugi;te postanowienie, rzekł gro
 
hGwvm J,!łosem: 

 PrzyJ,!otu j mi garnczek rozrobionego wapna i njc
 
duży PGdzel. Nicch nareszcie dowiedzą sie te łotr
', że 
icstem w domu. 
. Nic dziwnel.!o, że w tej chwili. zahukany posiadacz 
kamienic
' w Warszawie wydał siG kucl1arce wspaniałym, 
Szybko rozrahiaiac wapno. łamała sohie głowG nad tem, 
'/c gdzieś już widziała w żv
iu podohnie gro/.na postać. 
Nagle przyszło jej na myśl, że takim b
'ł aktor Królikow
 
ski w roli zdradzonego m«ża. w chwili kied
' chce zerwać 
z rodziną swej żon\', a ją samą zahić. 
Wanno iuż h
'ło J!otowe. Pan Dudkowski zabrał .garn c 
czek i pedze1 -- i, dramat"cznvm krokiem. w"szedł na 
zewnątrz sweco ocrodu. gdzie stał chylący siG do ul1adRu 
p
rkan. W tern mieiscu cała wieś mo!.!ła widzieć nowego 
wla
.ciciela folwarku i zrozumieć jego zamiary. 
Plan pana Dudkowskiego odznaczał sil; 1,!enialną pro
 
stotą. Nieszczesnv ziemianin chciał zahezDieczvć sic od 
kmdzieżv i dać 'pierwszy znak swojej czujności za pomocą 
stosowne!1o napisu. Wziął więc do rGki pl;dze1 z wapnem 
i l1a ciemno
szarvch deskach parkanu oQromnemi literami 
zaczął malować słowa: . 
"Zahrania siG wchodzić do ogrodu nod karą..... 
W tei chwili od strony wsi zhlihl sil( do nie!1o iakiś 
człowiek, ogromnej hudowv, z twarzą czerwona i trędo
 


.....
>>>
185 


" 


watą. Ubrany był w surdut czarny, świeciący ze starości 
i mocQo wyszarzane spodnie, których kolor mógł stanowić 
przedmiot poważnego sporu przynajmniej dla trzynastu 
istniejąCYCh w kraju stronnictw. 
_ Dzień dobry szanownemu panu! - rzekł z prze
 
sadną grzecznością 'przybysz, do pana DudkO'\yskiego, zda
 
leka zdeimu_iąc kapelusz, któreg'o powierzchowność sta
 
nowczo ubezpieczała od kradzieży. 
. Szanowny pan, widzę - mówił nieznajomy powoli. 
gardłowym głosem - iako dobry gospodarz troszczy si
 
ł) zabezpieczenie swo.iei własności. Niestety! biedny nasz 
lud jest tak zdemoralizowany ostatnicmi wypadkami, i:c 
tylko to szanuje, nad czem władza i sąd hezpośreonią roz
 
toczą opiekę... 
- Co to za diabeł? - pomyślal pan Dudkowski.. 
przysłuchuiąc się napuszonej mowie, jaką dotąd można 
hylo słyszeć tylko na odczytach. 
___ "Zllbrnnia się wchodzie do ogrodu pod karą". - 
ciągnął nieznajomy, czytając napis na parkanie. Piękna 
mvśl, szkoda tylko, że nie powiedziano: pod jaką karą 
i z jakiego paragrafu? 
- Rozumie się, że pod karą bata -'.- l)(kzwi.tI SIę pan 
Dudkowski, cieniu iac swó.i napis. 
Nieznaiomy pokiwał głową. 
_ Chce pan wskrzesić - rzekł, nasze pi;kne trady
 
cje. Niestetv! ostatnie wypadki zadały im cios śmiertelny, 
a dziś, rodzai i wysokość kary nie zależą od strony po
 
krzydzonei, lecz od wyroku sądowe!2o. Zresztą, gdyh
' 
l1c.wet ten napis oznaczał jakąś domową kar;, wymierzona 
p'lufnie, bez świadków, co zwykle wymyka z napisu, be
 
dzie mały, ponieważ ci, do których jest wystosowany, od
 
czytać {!O nie potrafią. 
Pan Dudkowski z zajęciem przypatrywał si; nieznajo
 
memu, którego wymowa dziwnie kojarzyła sit; z zanachem 
wódki. Istotnie, jak tu pisać ostrzeżenia do osÓb, ktÓre 
nawet liter nie zna.ią?... 
- Nie zastanowiłem się! - mruknal. - Cala robota 
na nic. 
_ Owszem - odparł nieznajomy - robota przydi.l 
się, jeżli ją podeprze pan zrozumialym obrazem. Dlatei!o 
radziłbym z ohu stron o
łoszenia wymalować f(
ec, ktÓre 
trzymaią baty. Nasz chł0pek 11o.imie to, a przykrości mieć 
pan nie będzie, ponieważ każdy ma prawo na swym parka
 
nie, malować co mu się podoba, byle obraz był przyzwoity.
>>>
186 


. Zachwycony pan Dudkowski już malował olbrzymią 
n;kę. a w niej jeszcze większy bat. 
- Nie wiedziałem, że pan tak dobrze radzi -' rzeki 
do nieznaiome
o. 
Ten uśmiechnął się. ' 
- Niestety! - odparł - obawiam się. że pan nieraz 
będzie tu musiał korzystać z moich usłu
. Byłem nie
dyś 
komornikiem w Warszawie. lecz po ostatnich wypadkach 
straciłem posadę i musiałem przenieść się na prowincję 
między lud. 
dzie jestem adwokatem przy sądach 
gminnych. 
O ile zaś znam położenie tego folwarczku. myślę. że 
będzie pan miał z nim dużo kłopotów. 
- Co pan mówisz?.. - wykrzyknął pan Dudkowski 
i na chwilę zaprzestał malować. 
---- Niestety!... Już dziś ma pan w gminie sprawy - 
za brak narzędzi ogniowych. za nienaprawienie mostka. 
Oprócz tego będzie pan miał proces za krowę. która we
 
szła w szkodę, a pańska służąca za obel!!i wyrządzone soł
 
tysowi. który przyniósł dekret e!..!zekucyjnv. Dalei. był 
pan dzisiejszej nocy okradziony. co z konieczności pocią
 
gnie za sobą stosunki z sędzią śledczym. Wszystkic te 
sprawy wymagają hiegłego doradcy. lecz nie śmiem się 
panu narzucać. W każdym razie dowiedzieć się pan o mnie 
może u arendarza, który. choć żyd. jest jednak. jak tcgo 
dowiodły ostatnie wypadki. człowiekiem szlachetnym. 
Na chwilę zamilkł. a następnie uchylając obszarpa
 
nego kapcIusza. rzekł: 
- A teraz żegnam\ i polecam się paI1skiej pamięci. 
Odszedł w stronę karczmy. a pan Dudkowski machi;- 
nalnie rysował drul!ą rękę z batem. zdziwiony i zamyślony. 
Wymowa adwokata i iego pełne taktu zachowanie. impo
 
nowało mu. choć był rodzonym W arszawiakiem. Przy
 
pomniał sohie jednak, co wachmistrz mówił o tutejszych 
adwokatach i dziękował niebu. że nieznajomy już ł!O 
opuścił. 
- Wymowny. bo wymowny - myślał pan Dudkow
 
ski - ale wódkę od niego czuć i musi być hultaj. 
Już ty mnie nie wc:lmiesz! - dokończył w duchu, po
 
stanawiaiac wszystkie intercsy załatwiać osobiście albo 
przez wachmistrza. Pan Dudkowski bowiem. miał do nie
 

o zaufanie. dzięki ciągłym stosunkom z policją w War
 
szawie. 


L. 


I 
........
>>>
187 


5. Pan dziedzic Dudkowski uznany szlachcicem. 
- Z tymi przynajmniej wiem jak £:!adać - mruknął. 
Tymczasem na drodze, kilkadziesiąt kroków od o
ro. 
du, zaczęli się 
romadzić widzowie, ciekawi, co nowy wła. 
ściciel folwarku maluje na swym pa:ł;:kanie. Większą cZ(tŚć 
zebranych stanowiły dzieci; nie brakło jednak i kobiet, 
a i chłopi od czasu do czasu zatrzymywali się w 
romadzie. 
nie tyle po to, ażeby się czegoś dowiedzieć, ile, ażeby pO:1 
gapić się. 
Między tłumem kolorowych fartuchów. słomianych 
kapeluszy, brunatnych sukman i szarych koszul, uwijał się 
czlowiek w sztywnej czapce z daszkiem, w długim palto. 
cie, z rzadkim zarostem na twarzy, a zato tern bujniej. 
szemi nieuczesanemi włosami na 
łowie. Mężczyzna coś 
tłumaczył zebranym, przeplatając rzecz swoją wykrzykni. 
karni, między któremi, zdawało się panu Dudkowskiemu. 
że słyszy wyrazy: "prawdziwy szlachcic", bo dobrze nie 
rozumiat 
Gdv wizerunek drugiej ręki z batem był już ukoń. 
czony. a pan Dudkowski. kontent ze swego dzieła, zabierał 
się do powrotu z pustym 
arnkiem i przemoczonym pędz. 
lem, człowiek w długim paltocie zbliivł się do nie
o i rzekł. 
bez żadnych wstępów: 
- Jak to zaraz widać, że pan szlachcic. Ledwie pan 
przyjechał, a już pan maluje haty... 
- A cóż to, nie wolno'
 - spytał dumnie pan Dud. 
knwski, nie pewny jednak, czy wolno. 
- To nie do mnie należy, co wolno, a czego nie wol. 
no - odparł nieznajomy. - Ja tylko dziwię się, że pail. 
stwo, ile razy ma.ją rzecz z chłopem, zaraz musza mu przy. 
pominać bat. Ja iestem pięć lat nauczycielem i jeszcze 
palca nie skrzywiłem na żadne dziecko, a pan, choć do. 
piero wczorai przy.jechał, już dziś wymalował sobie baty 
na plocie... Znać szlachcica!... 
Panu Dudkowskiemu tak pochlebił tytuł szlachcica. 
że zamiast wracać do domu, wdał się w gawędę z postę. 
powym człowiekiem, mówiąc: 
- Tere... fere... Cóż za związek ma bat ze szlachec. 
twem? 
Gość brzydko uśmiechnął się. 
- Ja raz widziałem - mówił ożywiom' - herb wa. 
szej wystawy rolniczej. No i patrzę, a tam. między 
ra. 
hiami i łopatamt jest bat... 
- Cepy!... cepv!... - oburzył się pan Dudkowski. 
- No, bo nie wypadało w dziewietnastym wieku tak 
otwarcie malować bata... 


..J
>>>
188 


- Potem - cią
nął nieznajomy - znalazłem raz na 
ulicy spinkę od mankietu iakie
oś hrabie
o i na niej znowu 
patrzę :...- jest taka hrabska czapeczka okrą
ła, z dasz
 
kiem i - znowu bat. 
- Ależ to czanka uieżdżacza koni i bat na konie!... - 
zawołał nan Dudkowski. 
. - Niech i tak b;dzie - mówił gość, śmiejąc się. Ale 
przecież Mickiewicz dlatego został mianowany na iwięk
 
szym poeta, że chwalił i polecał bicie batami!... 
- Bajki! - ofuknął pan Dudkowski, niepewny jednak 
w duszy. Gosnodarowanie kamienicą tyle mu zabierało 
l
zasu, że nie bard
o wiedział o tern, co Mickiewicz zachwa
 
lał i polecał. 
- Zawsze bat i bat! --;- dodał nieznajomy - i dlatego 
ktn zechce chłopa usunąć z pod bata, ten musi usunąć 
szlachcica... 
- Ehe! daj mi pan spokój ze swemi dowodzeniami - 
oburzył się nan Dudkowski. 
Rozeszli się bez nożegnania. Mężczyzna w paltocie 
śmicjac się ironicznie, a nan Dudkowski postanawia jac 
h1'Onić swe
o oQrodu przeciw wszelkim napaściom. . . 
- Nic no do bał o im się to - mruczał - że z dniem 
dzisiejszym nołoŻ\'łem koniec ich gospodarce. (;dvbvm 
się o tvdzicń sllóźnił, nie zostałoby ani krzaczka w moim 
ogrodzie!... 


6. Energia pana Dudkowskiei!O dochodzi do najwyższego 
napięcia. 
Rvła już hlisko dzicsiata i nan Dudkowski z wielką 
przvjemnościa dowiedział się od MałQorzatv, że 
niadanic 
gntowe. Httch na świcżem nowietrzu, oh ok innych 
zla 
chctnych skłonności. ohudził w nim anet"t. Wvnił dwie 
szklanki kawy i zjadł dwie oQromne chał
' z masłem, dzi
 
wiac sic mimochodem, że na wsi, w ojczyźnie nabiału:' 
śmietanka Jlrzypomina zwarzone mleko, a masło trąci 
łojem. 
Przy ostatnich kąskach uczuł znowu tęsknotę z.a ludź
 
mi. Bvło mu ciężko, może dlateQo, że nie widział swoich 
lokatorów, a może dlatego, że nie nawymyślał stróżowi 
i sam nie został zburzanv llrzez mał;i;onkę, która zawsze 
z rana miała kwaśny humor i skarżyła sie na h61 głoWY. 
WSJlomnicnia tak wvczcrnały duchowe siły pana Dud
 
kowskiego, że zatoczył się na łóżko i przespał do dwu
 
nastej.
>>>
189 


o tei porze uczuł znowu głód i wyszedł do o
rodu 
rozpocząć kurac.ję owocową, Miał ochotę na maliny zc 
śmietanką i z cukrem. 
Ledwie jednak postąpił parę kroków nriędzy zielonym 

ąszczem, usłyszał szmer i tętent i ujrzał na prawo i na 
lewo, przed sobą i za sobą, w malinach i w porzeczkach 
wielką liczbę 
łówek z lnianemi włosami, słomianych ka- 
peluszy i dziecięcych twarzy, poplamionych, szcze
ólnie.i 
w okolicy 
st, sokiem jagód. 
Gniew opanował pana Dudkowskiego, tembardziej, że 
nietylko ci szkodnicy, ktorzy go najpierwej spostrzegli, 
uciekali sami, ale ieszcze nawoływali innych, mniej uważ- 
nych, czy też bardziej zatopionych w malinach. W do- 
datku przypomniał sobie szpetne przymówki, jakie robili 
mu wczoraj wieczór. 
Spłoszone dzieci pędziły jak stado wróbli, a za nimi 
pan Dudkowski, jak rozjuszony byk, wrzeszcz
c: "stójcie 
ła.idaki, bo strzelę!..." Groźba ta zamiast pohamować, 
przyśpieszała ich bieg i już ścigający myślał, że nie po- 
chwyci ani jedne
o jeńca, gdy nagle o parę kroków od 
siebie ujrzał chłopaka. 
Dzieciak nie mógł uciekać, bo był kulawy, upadł więc 
twarzą między zagony i zamknął oczy, przekonany, że 
ponieważ sam nie widzi pana Dudkowskiego, zatem pan 
Dudkowski i ie
o nie powinien zobaczyć. 
Prawie w tern samem miejscu leżał świeży pręt, który 
\vłaścicielowi o
rodu wydał się narzędziem Opatrzności. 
Schwycił go szybko i rzucił się na chłopca. 
Biedny szkodnik na prawdę pomyślał o ucieczce, alc 
było zapóźno. Czuł już na swym karku kościste palce, 
a o pare stóp niżej karku - 
iętkie, lecz twarde dowody 
oburzenia pana Dudkowskiego. Nowy ziemianin z począł. 
ku wywijał opatrznościowym prętem niezbyt ener
icznie, 
jakby wahaią£ się. Im jednak 
łośniej krzyczał chłopak, 
tern pan Du
kowski machał kijem wprawniej, a nawet za::: 
dziwiają.co biegle. Doszło do te
o, że stracił wszelką miar
 
i liczbę. Zdawało mu się, że w potężnej lewicy trzyma 
wszystkich szkodników, którzy mu rabowali ogród iż: 
swoim prętem wydobędzie z nich każdą zjedzoną malinę 
i porzeczkę, tak potrzebne dla je
o zdrowia. 
_ Tak u nas w Warszawie całują, zbrodniarzu!... .:- 
wykrzykiwał zasapany pan Dudkowski. 
Nagle spostrzegł, że oprócz krzyku chtopca i uderzc., 
pręta, słyszy jeszcze inne głosy. Odwrócił głowę i z dru- 


--I
>>>
190 


!!iej strony niskiego płotu, zobaczył gromadę dzieci i ludzi 
dorosłych, którzy przemawiali do niego niezwykle pod
 
niesionym tonem. Była tam jakaś uboga kobiecina pła
 
cząca w niebo
łosy, jikiś żydek, który zwoływał innych, 
a nawet olbrzymi adwokat z trędowatą twarzą, który ma
 
chając rękoma jak kolejowy sygnał, krzyczał: 
- Na Bo{!a! co pan robi?... Ale to straszna odpowie
 
dzialność!... To 
rozi zesłaniem!... 
W dobrem sercu pana Dudkowskiego zbudziła się 
litość. Już miał puścić chłopca; uczuł nawet Dotrzebę po
 
głaskania go, a nawet ofiarowania mu kilka groszy na 
hułkę. gdy wtem - ktoś z tyłu rzucił się na niego samego 
i wyrwał mu 7. rąk chłopca i pręt. 
Był to nauczyciel. 
- Ot, prawdziwy szlachcic! - mówił napastnik z sZY" 
derczym śmiechem. Niedarmo pan dzis zrana malował 
batogi! 
No bt,;dziesz
że pan miał teraz batóg... Zaraz pojadę 
z chłopcem i świadkami do śledczego... 
- Hej! ludzie - zawołał do gromady - widzieliście 
jak bił tego nieszczęśliwego kalekę?.. 
- Jakże... widzieliśmy... 
- I zaświadczycie o tern przed sądem? 
- Zaświadczymy! - wrzasnął żydek, reszcie bowiem 
nie uśmiechała się rola świadków. 
- Pan adwokat także wszystko widziałeś? - pytał 
dalej nauczyciel, przenosząc chłopca przez płot. 
- Niestety! - odparł adwokat - mam krótki wzrok. 
- Przecie sam pan wołałeś, ażeby dał spokój? - 
oburzył się nauczyciel. 
- Boże uchowaj! - odparł adwokat. - Ja, widząc, 
że pan chcesz się rzucić na tego obywatela, ostrzegałem 
pana... 
Nauczyciel już z drugiej strony płotu, zwrócił się do 
pana Dudkowskiego. 
- Do widzenIa I u sędziego śledczego!... Zaraz tam 
.i adę... 
7. Fatalne skutki nadmiernej energji pana Dudkowskiego. 
Obity chłopiec nie wylał z pewnością tylu łez, ile w tej 
chwili wylało się potu z czoła pana Dudkowskiego. Popęd" 
lowy obrońca ogrodu patrzył oniemiały na oddalającego 
się nauczyciela z gromadą i uczuł trwogę. Słyszał on coś, 
że sądy surowo karzl\ za pobicie i zrozumiał, że żaden 



-- 


J....
>>>
191 


jeszcze akt samowoli nie spełnił się w tak sprzyjających 
dla sprawiedliwości warunkach, jak niniejszy. W biały 
dzień, przy kilkunastu świadkach, obił chłopca, w dodatku 
.....ulaweJlo, a co gorsza - tak silnie protegowanego... 
Patrząc nieruchomemi oczyma na gromadę, spostrzegł, 
że oddzielili się od nie adwokat i nauczyciel i żywo rozpra::: 
wiali na stronie. W tej chwili pan Dudkowski uczuł życzli::: 
wość dla adwokata; domyślił się bowiem, że rozprawa 
toczy się o niego - może o jego wolność i życie... 
Bardzo przygnębiony wrócił do domu, gdzie zastąpiła 
mu' drogę Małgorzata. 
- Co pan najlepszego zrobił z tym chłopcem?..- 
mówil-a poczciwa kobieta. - A tóż oni pana zgubią, za::: 
aresztują... Trzeba zaraz telegrafować do Warszawy po 
panią... . 
O nieszczęście!... 
Nim pan Dudkowski zdążył sformułować odpowiedź 
l1spakajającą, wbiegł olbrzymi adwokat i szepnął: 
_ Słóweczko mam do szanownego pana, na stronie. 
Po skórze pana Dudkowskiego zaczęły biegać niewi::: 
d:dalne mrówki. Spełnił jednak życzenia adwokata i zapro::: 
w c\dził 
o na druga stronę domu. 
Ta1Tl gość, rzuciwszy w koło okiem, zaczął: 
_ Panie, trzeha działać. Sędzia śledczy jest człowie::: 
kiem nadzwyczajnej zacności, ale, niestety! ma jedno 
uprzedzenie. Ze szczególną usilnością ściga tych, którzy 
znęcaj ą się nad dziećmi... 
. Tu adwokat westchnął. 
_ Trzeba mu przyznać - ciągnął dalej - że w tym 
kierunku ma szczęśliwą rękę. W Kałudze, z jego starań 
dwu ojców, jeden wuj i jeden opiekun zostali zesłani za 
udręczenia. U nas - to samo spotkało obywatela, za pobi::: 
cie dziewczyny folwarcznej... 
Pan Dudkowski napróżno usiłował zapanować nad 
mimowolnemi ruchami szczęki. Drżącym więc głosem 
przerwał adw9katowi: 
_ Jakto, panie, więc ja nie mam prawa bronić mojej 
własności? . 
_ Owszem, ma szanowny pan prawo skarżyć prze::: 
stępców do sądu. 
_ Ależ nim wypadnie wyrok, to oni mi tymczasem 
wszystko rozkradną!... 
Adwokat wzruszył ramionami. 
- Tak chce prawo, szanowny panie - rzekł. - Tą 
drogą pójdą nasi przeciwnicy. 


. , 


I 


,
>>>
192 


- Więc oni naprawdę podają skargę?.. 
Adwokat mocno ścisnął go zarękę. 
- Boleję - rzekł - nad szanownym panem, ale popeł
 
niłbYI11 występek, ukrywając prawdę. Nauczyciel-.- dodał 
ciszej - już zamówił dwie furmanki... Najwyżej za dwie 
godziny pojadą do sędziego: on z chłopcem i felczer 
7. matką... Jutro zaś... 
- Co... co jutro?... 
- Jutro może pan być aresztowany. 
Pan Dudkowski zakręcił się na miejscu, jak postrzc
 
ll'ny gołąb. 
- Natychmiast jadę do Warszawy! - jęknął. 
- Na Boga!... - zawołał adwoka't - to może przy
 
spieszyć katastrofę. 
- Cóż więc robić?... 
Adwokat rozłożył ręce i milczał. 
- Cóż robić, panie!... - błagał go zrozpaczony pan 
Dudkowski. 
Adwokat nachylił mu sit; do ucha i rzekł: 
- Natychmiast pogodzić się... 
- Ale jak? 
- Wynagrodzić... 
W pana Dudkowskiego duch wstąpił. 
- Ależ z największą chęcią - zawołał, ściskając obie 
ręce mecenasa. Może pan zechcesz być pośrednikiem?... 
- Jeżeli mi szanowny pan ufa!... - odparł adwokat 
i skromnie spuścił oczy. 
- Więc ileż to, ile?... - pytał gorączkowo pan Dud
 
kowski. 
- Starałem się jul wyrozumieć głównego skarżyciela 
i nawet - udało mi się wytargować najniższą cyfrę... 
-- Więc ileż to?... - nale
ał pan Dudkowski, sie
ając 
do portmonetki. 
- Dwi
cie rubli. 
- Jakto?.... - zapytał, cofając się pan Dudkowski. 
Ja sądziłem, że za parę leciutkich uderzeń, takim pręci
 
kicm, będzie dosyć parę... no 
 kilka rubli... 
Adwokat machnął ręką z miną oznaczającą rezy
 
gnację. 
- Niestety! - rzekł - szanowny pan nie zdaje sobie 
sprawy z położenia. Za parę godzin, będzie już szło nie 
n pieniądze, ale o pańską wolność, a więc o zdrowie, 
lycie... 
- - Ależ ja nie mam przy sobie dwustu rubli...
>>>
193 


Szanowny pan może ich dostać od arendarza, czas 
- ucieka... Nim przY.iadą furmanki. rrfó
łbym już mieć 
dokumencik... 
- Drogi panie! - mówił pan Dudkowski, trz
sąe go 
za r;k;, czy podobna, ażebym ja, na taką prostą bab; 
j takielło małclło... takiego malutkiego chłopca, który mnie 
(,kradł. wydawał dwieście rubli?.. 
- Za wlasną spokojność wyda szanowny pan tę 
sumk;. Trzeba zaś pami;tać, że oprócz baby i 
hłopca jest 
tam felczer i - nauczyciel, nic lieząc innyeh świadków... 
Pan Duclkowski upadł na krzesło. Istotnie nauczyciel 
wydawał mu si; zł"m duchem. którego wypadało odżegnać 
za wszelką cenę. 
- Drogi Danie adwokacie, ezy nie możnaby zniżyć 
sumy... To majątek!... . 
- Szanowny panic -- odparł adwokat, kłaniając si; - 
nie mam prawa do panskie'!o zaufania. ale... radzę po
 

piech... . 
- A może jah"m sam pogadał z nimi?... 
- Nie śmiem odradzać, ale boj; si;. ażeby tcn krok 
Hie zepsuł cał"ch układów... 
Od gościl1ca zaleciał turkot ",'ozu. Adwokat spojrzał 
w okno i z oznakami wzruszenia zawołał: 
- Panie... hodaj czy już nie zapóźno... 
- Co pan mówisz?.. 
- Jedna fura pojechała... 
- f..:.icd
. nie maI:" pienh;dzy... 
- Przyszl; panu arendarza... Aby tylko nic wyszedł 

dzie... 
. -Dam sto ruhli... - mÓwił pan Dudkowski. 
- N
l nic panie!... Żałuję, żem się do tego wmięszał. 
Sto ni;ćdziesiąt... 
- Oho! jedzie druga fura. 
Istotnie. otoczony obłokami kurzu. przemknal na 
gościl1cu drugi wóz. 
- Ha! wi;c idź pan po arendarza - mruknął pan 
Dudkowski słumion
.m głosem. 
Adwokat w
'biegł. a wc drzwiach ukazała się Małgo
 
rzata. 
- Ach. panic!... ach. panie!..: - zawołała - jak oni 
pana ohdzierają!... A co na to pani powie?.. 
- t;Iupia jesteś! - krzyknął pan Dudkowski --- więc 
lepiej żcby mnie wywieźli?... Podsłuchu.jesz mnie!... - 
dodał z gniewem. 
Zacna kohicta zalała się łzami. 


13 Pomorski Kalendarz Rolniczy,
>>>
194 


- Oto /.apłafa za wierna służbę! - mówiła, łkając. Ja 
. jestem 
łupia, dlatego, że pan traci pieniądze... O, Boże! 
teraz żyC nie warto, ani służyć... Ale kiedym się już tak 
uprzykrzyła panu, więc dobrze... Dzi«kuj« za służbę i zaraz 
dziS' pójdę, gdzie mnie oczy poniosą, ażeby 1UŻ nie patrzeć 
na takie 
osl1odarstwo. 
- A leć na złamanie karku! - mruknął pan, który czul 
w sercu dwicście obosiecznych sztyletów. 
Boleść dobrc.i sługi., jefszlochanie i trzaskanie drzwia
 
mi nie dadzą się opisać. 
Do pokoju wszedł arcndarz. Ryj to stary żyd z brOlh\ 
siwą, rozdzieloną na dwoje,. z długicmi pcjsami, w pOliczo
 
chach, w dymowym żupanie i aksamitncj krymce. Poważ
 
nie kiwnął głową panu Dudkowskicmu i rzekł z flegma: 
- Pan dziedzic ma wielkie zmartwienie z temi gał
 
ganami. 
- Więc już i pan wiesz o wszystkiem?... 
- Cała wieś wie. Teraz właśnie kłóci się tam z nimi 
adwokat, że strach... Musiał nauczyciela ściągać z fury i za 
kark prowadzić do mego mieszkania. Mało sil( nie pobili... 
- O cóż lm chodzi? 
- Rozumie się, że o łajdactwo. Nauczyciel chce już 
trzysta rubli... 
Panu Dudko..wskiemu zrobiło się bardzo niedobrzc. 
W.,kazał arendarzowi krzesło i zapytał: 
-- Masz pan dwieście rubli? 
- Ola pana dziedzica muszę mieć, choć będę miał 
wielki kłopot z tym żydkiem, co to jego pieniądze. 
Dziedzic 
orączkowo schwycił pióro i papier, zabiera
 
.ląc się do pisania rewersu. 
- Ileż pan chcesz procentu za tydziet'l? 
Arendarz potrząsnał głową. 
- Ja na tydziet'l nie mogę pożyczać - odparł. -- U nas 
obywatele i nawet chłopy biorą, co najmniej, na trzy 
miesiące. 
- Ale ja na taki czas nie potrzebuję!... 
- To pan dziedzic dla swojej spokojności możc oddać 
za tydziet'l, ale procent porachuje się za trzy miesiące. 
Arendarz mówił tak spoko_jnie, że pan Dudkowski 
stracił wszelką en
rgję odporu. Zresztą nie było rady. 
- Więc ile chcesz?... - spytał, ściskając zęby. 
- Za trzy miesiące po pięć od sta, trzydzieści rubli 
i żydkowi pięć rubli, razem - trzydzieści i pięć rubli. 
- Tyś oszalał! - krzyknął pan Dudko\Vski. - 
, 


L 


......
>>>
195 


\\" \\1' arszawic naj gorszy Jichwiarz za trzy miesiące wziąłby 
odemnie sześć ruhli. 
To niech pan dziedzic posyła do Warszawy - 
odparł arendarz tonem przyjacie1skiej porady. 
_ _ Trzyd:'.ieści pit;ć rubJi procentu!... -- j«knął pan 
Dudkowski. zaczynając pisac. 
_ Pi"Ocentu tylku trzydzieści rubJi, a pit;ć rubli dla 
żvdka... 
. - Dla jakiego żydka?... 
. _ Dla tego, co wczoraj prosił pana dziedzica o arcndę 
o
rodu... 
c _ Co to znaczy?.. 
- On m6j krewny i bardzo wiele stracił przez to, że 
]Jan dziedzic nie wypuszcza ogrodu. 
_ To t6n łotr. co mnie przywiózł od kolei za rubla?... 
_ On bardzo biedny. ma siedmioro dzieci, swego 
ojca i matkę żony, a tylko jednego konia - odparł 
arendarz. 
Pan Dudkowski o mału nie zapłakał. nic tyle nad 
biedą furmana, ale nad własną niemocą. 
_ Rozbijacic w hiały dzień!... Pijawki!... Wyzyski. 
wac7.cL. - mruczał, pisząc rewers na 235 rubli. 
- Pan dzicdżic gnicwa si«; nicpotrzcbnic - mówił 
powoli arcndarz. (:0 ja na panu zarobi«;, to pan już z góry 
(,dhil w Warszawic na jednym moim krewnym, co najął 
sklep w kamienicy pana dziedzica. Sklcp szedł zawsze po 
trzysta rubli, a jemu pan dzicdzic kazał płacić 600 ruhli, 
drugie tyle... 
_ Bo pod moim domcm jeżdżą w tym roku tram. 
wa.je - ()(h
lTI pan ouukowski, gryząc war
i. 
- Dla mnie pan dz'iedzic lcpszy niż tramwaj... 
- Co innego mieszkanie, a co innego pieniądze... 
Taki procent to gorzej niż lichwa. 
_ Ola mnie dwicście rubJi. to samo co dla pana dzie. 
dzica sklcp. Każdy musi zarobić. a ja przecie nie zarabiam 
drugie tyle... - odpowiedział arendarz, wydobywając 
z kicszeni pak; brudnych hanknot6w. 
Rewcrs już hył napisany i pieniądze odliczone, gdy 
ukazał sic adwokat. ocicrając pot z czoła. 
_ 
apracowalem się! - zawołał - no. ale dzięki 
Najwyższemu. możcmy zakończyć sprawę. 
_ Padam do nÓg panu dziedzicowi - rzekł arcndarz. 
kiwając głową. 
_ Więc skOJlczonc? - zwr6cił sic pan Dudkowski do 
adwokata. 


13 .
>>>
196 


- \V polowie... - odparł uprzejmie zapytany. Mia
 
łem z nimi nie lada kłopot, chcieli już trzysta ruhli. a nawet. 
'Zlłpelnic zr
'wali układy. Ale udało mi si; uspokoić ich... 
- A cÓŻ teraz? 
-- Teraz szanowny pan złoży pieniądze na r;ce. 
wachmistrza. oni złożyli mu już dokumencik i... 


, 8. Pan Dudkowski wystrychnięty na dudka. 
Pan Dudkwski natychmiast wybrał się do wach
 
mistrza. Zbliżają
 się do jegQ. mieszkania, usłyszał wielki 
hałas. Jakiś w
'soki głos kobiecy wymyślał. a niski has 
od czasu do czasu odpowiadał. 
- Ty pijaczyno. obżartuchu, niedoł;go!... - wolała 
dama. Nikofor już kupił grunta i zebrał dwa tysiące rubli. 
a ty próżniaku nic... A teraz' przy takiej okazji, dają ci 
It-dwic dziesh;c rubli... 
- No, cicho, cicho... - mówił bas. - Dzhlkuj Bogu 
i za to... 
- Ja ci dam cicho!... Każdy grosz przepijasz na stacji. 
alho przegrywasz w karty... Mógłbyś choć tcraz zarohić 
z piećdziesi..t ruhli... 
- Tobie.mówię cicho!... 
- Łżesz przedemną, że jedzicsz na slużbę. a tymcza
 
scm wysypiasz si; w karczmach albo u chłopów... 
- Milcz ty!... - krzyknął bas i tupnął nogą. 
Po tupnieciu nogą, rozległo si; nihy parę klaśni;ć 
n:1ą i jednoczcśnic z sicni domu wybiegł naprzeciw pana 
Dudkowskic!!o poc
ci\\'
' wachmistrz, jakby pchnięty 
niewidzialną silą. Nliał potarganc włosy i niezwykłe czer
 
wone ob)ieze. 
- Ach. tv podia haha!... - krzyknął, ale zobacz,'wszv 
!!uścia, skłonił mu si; i dodał nicco zakłopotany:' . 
- ,'V\oje uszanowanie panu!... Ot, z hahami zgryzota... 
\V tci chwili mj;dzy panem Dudkowskim i wach
 
mistrzem warknęło lecące z sieni l1olano. \Vachmistrz 
l;hcjrzał si; niespokojnie. - 
- Zajdźmy do ogródka - rzekł, pchając J".!ościa za 
węgieł domu. Ot. prędka kohieta! Dobra, że choć ją do 
r
l11V prz"łóż. ale jak wpadnie w złość, to nic daj Boże... 
Pan Dudkowskj miał minę człowieka, który nie nie 
widzi i nie sh'szv. 
Weszłi do (;"ró
lka. Wachmistrz uspokoił sic i tylko 
od czasu do czasu snoglądał w okno. jakby podejrzewając, 
źt stamt;,d może wylecieć garnczek. 
, 


L 


..ł...
>>>
\ 


197 


- No. - mówił wachmistrz - pan taki.e miał kłopot. 
Szkoda. że mnie tu nic hyło. alCm musiał wyjechać Za 
jednym koniokradem... 
- Żebyć pan wiedział, jak mnie zdarli! - żalił si
 
pan Dudkowski. Dwieście ruhli!... 
- Chłopca trze ha wynagrodzić - odp.łJ'ł wachmi"tl'z 
- on kaleka. I mutka jego hiedna wyrobnica... 
- Ale tcn nauczycieł... - wtrącił pan Dudkowski. 
, Wachmistrz machnął r
ką. , 
- Uh! panie -. westchnął - to taki podłee, że on 
sam wart wiece], niż dwieście rubłi. On tu zostawił \I mnie 
dokument od tej kobiety i świadków, że nie mają pre
 
H:nsji. No i adwokat podłec... 
- Adwokafł - zdziwił si
 pan Dudkowski. 
- Bez mała taki, jak tamten. ałe strach jaki uczony 
człowiek... Pan widzi tę figur« kamienną świt;tego .łana?.. 
Adwokat z nauczycielem i z felczerem, od tcgo świętego 
wvdoh\'lib\' pieniądze, gd\'h,' ludzi zahrakło. .łuż takie 
'p(
rlłe ludzie - że - mojc' uszanow'anie! 
Pan Dutkowski WZhłł dokument. wn;czył picniądzc 
i odetchnął spokojn!e.j. 
- Ałe, ale - prz\'pomniał sohie wachmistrz. - Pań
 
sku krowa, co ją w szkodzie zaj«li, zdechła na księgosusz 
i p.odobno jeszcze inne hydło zaraziła temu ohywatelowi. 
Bl;dzie pan miał nieprz\'.iemność. 
- Niech ich djahli wczm
!! - mrukn:\ł pan Dud
 
k'.lwski. 
- (:hciałem td pana ostrzec, tylko niech si{{ pan nic 
h;ka. że na p
lI1a nasadzają si; dwie band
': jedna chce 
dwbr okraść. a druga podpalić. Ałe już ja hl;dl; czuwał.. 
- Okraść i podpalić?.. 
- Tak, ale niech pan hędzie spokoin
'. .Ja m
lm na 
nieh oko. 
Panu Dudkowskiemu pożółkło. poczerwieniało i po
 
czerniało w ocz
lch. Na::!lc ogarn
!ł go hlki strach. jak 
gdyby śmierć zohacz
'ł. Blady, poże.!.!nał zdziwionci!O 
\\ achmistrza i sz\'hko pohie!!ł do domu. 
. \Vpadłsz\' do kuchni, z
{wołał do .MałgorzMy: 
- ZamÓw konie i zhierz na.inotrzchniejsze rzeczy. 
('hcą nas tu okraść i spalić... 
Tym raZChl ,\'1ałgorzata nic ok
łzała najmnicjsLcj wąt
 
pliwnści i nit: uroniła ani jednej łzy. Zaczęła się pakować. 
N ad wieczorem, oddawszy wachmistrzowi klucze 
domu, pan Dudkowski z \Viern
!' sługą jcchał do kolei.
>>>
198 


Na gościńcu zastąpiła mu droJ:!ę matka obite
o chło
 
,pca, mówiąc: 
- Może wielmo
ny pan choć z parę 
roszy zostawj 
memu chłopcu za takie bicie... 
- Dwieś
ie rubli wam dałem!... krzyklu!ł zacze
 
plOny. 
Kobieta pokiwała J,!łową. 
- Oj! oj! - mówiła - żeby mi się choć 
rosiczek 
z tcJo!O dostał. A jak ich prosiłam, żeby mnie wsparły, to 
mi .ieszcze dały w zęb
'... 
Pan Dudkowski zamyślił się i - wręczył jej złotówkę, 
za co obsypała [!o tysiąccm błogosławicństw. 
I wrÓcił do swej kamienicy, po dwudniowym pobycie 
n1 wsi. W kilka zaś dni pMniej można było czy tac 
w pismach o
łoszenie: 
 . 
"Z powodu wyjazdu, sprzedajc się z wolnej ręki foh 
warczek, z budynkami gospodarskiemi w dobrym stanie 
i ph;knym ogrodzie, w malowniczem położeniu, w bliskości 
drogi żelaznc.j, posiadający wszelki c warunki na Ictnie 
mieszkanie... .. 


klEMENS Jl
NOSZA. 


"Zając" 
Był pogodny ranek jesicnny. Na trawie poczerniałej, 
w rowach przydrożnych, na ciemno zielonej runi oziminy 
znać było mróz biały: słOlice zarumieniło już wschód, za
 
powiadając dzień jasny i pogodny. jeden z tych pięknych 
dni, jakimi nas czasem spóźniona jesień obdarza. 
Na drodze panował ruch niezwykły. Na furach i pie
 
szo dążyli chłopi ku miastcczku, niekt{)rzy prowadzili kro
 
wv lub woł\"; ówdzic kobicta szamotała się 
 ,,
adziną". 
szarpiąc ją umocowanym u tylnej nogi postronkiem, tam 
znów jakaś jejmość z waszecia dumnie spoglądała z wyso
 
kości rozklekotanej bryczki, ówdzie przemykał na biedce 
Żydek zaaferowany, okłada.iąc biczem wychudzoną szka
 
pinę. 
Wszyscy dążyłi do jedncgo celu - wszystkim było 
pilno, każdy się spieszył. 
Bo też to i dzień niezwyczajny. \\-'turek po świętym 
l'1.arcinie, wielki jarmark w Okpiszewic, sławn
' na całą 


I....
>>>
lY9 


(.kolicę. Na ten dzie6 ścią
ali do Okpiszewa z sąsiednich. 
a nawet z bardziej odległych miasteczek czapnicy. szewcy. 
bednarze, blacharze. handlarze sukman i kożuchów. Ro
 
zbijali oni swoje kramy i namioty na rynku. ustawiali im
 
prowizowane półki, ochrypłym 
łosem zaahwalając i rekla
 
mując swój towar. 
Wiedzieli oni dobrze. że dzisiejszy dzień to żniwo - 
ił wszyscy chłopi wiedzieli również. że dziś w Okpiszewie. 
oprócz chyba ptasie
o mleka, wszystkiego, co dusza za
 
pragnie, dostanie. Szklanych paciorków. wstążek, korali. 
f.!alantych kozików, spinek z lusterkami, grzebyków. któ
 
rymiby można na.itwardszy tynk z murów oskrobywać. 
obwarzanków ,kiełbasy, pierników, śledzi i innych wy
 
kwintnvch łakoci... 
Chłop, choćby miał się zupełnie bez obuwia obywać. 
nie kupił butów gdzieindziej, tylko na święty Marcin 
w Okpiszewic, dziewczyna tam kupowała czerwono malo
 
waną skrzynkę na wyprawę, gospodyni chustkę. albo obraz 
święty na ozdobę izby. 
Okpiszewscy żydzi na dwa tygodnie naprzód przy
 
gotowywali zapasy \\' szynkach. sklepach, kramach; cie
 
szyli i radowali sic. żałując zarazem, że ten święty Marcil1 
nic bywa przynajmniej co tydzień. 
Na drodze aż się czerniło od fur, można było słyszeć 
wesołe rozmowy podróżnych, kwik trzody lub też przecią
 
głe ryczenie krów. o
lądających się cią
le za wioską, z któ
 
rei je wyprowadzono. 
Wśród pieszvch szedł także Michał Gil, 
ospodarz 
"L- Zawadówki., z małżonką swo.iq Magdą. młodą jeszcze, 
przystojną kobietą. . . 
Michał szedł zamaszysto, kijem 
ię sękatym podpierał, 
nI. ple;ach miał kobiałkę łubianą, u pasa kozik i krzesiwko, 
jak na porządnego 1!ospodarza przystało. Żona dotrzymy
 
wała mu kn.,kLl o tyle, o ile "gadzimi". i1r
)wad
'.Ona \1l'zez 
nią na jarm.lTk. nie szarpala i nie zbaczała do rowu. 
_ Widzisz, Michale - mówiła baba - chciało ci się 
!'amcmu iśc na jarmark. alc docekanie twoje! Ja dziewką 
byłam jeszcze u ojców. w chałupie. i dlate
o żaden jar
 
mark przeze mnie się nie obył - a teraz. na swojem 
o
 
spodarstwie. mam w taki dzień siedzieć. jak zamurowana. 
Chłop ręką ma
hnął- 
_ Zawdy - rzekI - jeno pretensje masz. (:hciałem 
jść sam, bo ientercs mam taki, co do niego baba tak po
>>>
200 


trzebna, .jak dziura w moście, albo jak niepr-ł-ykładając, 
djabeł w Częstochowie. 
- Ot, zamknij icpiej g;bę! żebyś w zlą godzill; nic 
wymówił: Jenteres ma! ciekawość, jaki to jenteres, co 
może być przez baby? Chyba kozę pójdziesz odsiadywać. 
- Nie będę ja nic odsiadywał, bom nikogo nie zabił, 
ani jenszej rzecz
' nic zrobił, a co do jenteresu... tfy, niech 
cię marności ogarną!... 
- No - a co? 
-- Musi ch
'ba nie widziałaś? zając bez dro
ę prze- 
Jeciał... i jeszcze pytasz si; co? Magda - dodał ciszej _ 
mnie się widzi, że zawdy lep
ej się wrócić. 
- - Bez głupiego zająca?! a żeby on skapiał prędzej. 
Nie słyszaleś ty, jak ksiądz na jambonie przykazywał, 
żeby w takie głupie bajdy nie wierzyć?! 
- Et, ksiadz księdzem, a zając zającem. Przepomnia_ 
łeś to już, jak łońskiego roku na wiosnę, jakem to do lasu 
jechał i baba mi l.
rogę przeszła, to mi się koło złamało? 
- To musi baba w tem winna, żeś woza w domu nie 
opatrzył. Sprawiedliwie to powiadają: że kiepskiej tanecz_ 
nicy to i obrąbck zawadza: jenszy niezguła porządku kiele 
woza nie dojrzy, a jak mu się w drodze szkoda zrobi, to na 
babę spędza, albo choć i na zająca. 
('hłop -ł-aczął się w głowę drapać, 
- Nie - rzekł - nie, Magdusiu, chyba sit;: zawróćmy, 
po CG guza szukać, mÓwi; ci, że będzie nieszczcście. 
-- No -' a jak-ł-e z tcm jenteresem, co przez baby 
miał być?! 
-' Obendzie się. 
-- Niby jak? 
-- A tak, mam stare huciska, to w nich, siako tako, do 
godów przechodzę. 
Ehę! toś ty taki jen teres miał, buty chciałeś se 


kupić. 
-- A tv ska d wiesz'
 
-. Skąd"? musi mi ten zając powiedział, coś go sit; 
zląkł, iak złego. 
Chłop usiadł nad rowem i usiłował przekonać /.ont;, 
żeby nie iść. 
. - Powiadasz - mÓwil - że ksiądz zakazuje; no 
dobrze, o babie zakazował z jambony, bom sam słyszał, 
ale o zającu nic nie gadał. 
-- Słuchajno, Michal - odrzekła żona, trącając go po- 
t;żni: \\' bok - albo ja ci kiedy krzywa byla? alba-ja 
o twoje dobro nie stojała? czy ja latawiec. czy .ia tobie nie
>>>
20 


gospodyni, nie żona, twoim dzieciom nie matka? CZY to 
nie dbam, nie haruję, jak wół? 
- No, .iużci, to prawda, żeś rzetelna kobieta, poczci, 
wa, ale też i ja dla ciebie nie pies, krzywdy ode mnie nie 
masz, choć sic przemÓwimy czasem, to dlate
o gnatów ci 
nie przetrącam, jak insze swoim kobietom, nic skrzy,,,,'dzę, 
przyodziewek też masz, jak si; patrzy, głodu nic mrzesz. 
- Zgrzeszyłabym też, żeb,"m powiedziała. że nie' 
prawda; prz('mówienie to swoja rzecz, a choć mnie jeszcze 
PQ ostatniem przemÓwieniu plecy bolą i stara Zagnańska 
musiała mnie wódka z psiem sadłem smarować, dlatego ja 
sobie nie krz
..wduję. Zawdy ty mnie mąż, a ja tobie żona. 
a co Pan Bóg miłosierny złączył, to nic nie rozłączy, jeno 
co rydel a mot"ka. WstaJl, wstall, Miehalku. pój dziewa, 
co s
 tam bGdziesz brai do serca, chodź. . 
Chłop namyślał się. 
- Oj, oj! - mÓwiła dalej kobieta 
 wsz
'stkie wy 
chłopy jednakie, a nie przykładając, wszystkie sielmy. 
Nie bÓj si;, żebym tak temu dziesięć lat, jesce kiej u ojców 
w chałupie bvlam, żebym tak, na to mÓwiący, rzekła: 
chodź, Michałku. tobyś na stado wilk")w nic patrzył, jeno 
leciał. Może nic? 
- Ha, albo ja wiem, powiadasz, żebym leciał, i mnie 
się widzi, żebym leciał - dodał, śmiejąc się. - Zrcśtom. 
i dziś przecie zły dla ci; nic jestem. Gadasz iść, ha, rez\'k 
fizyk! co będzie, to b;dzie, idę! 
- Ot tak to ale! taki stateczny gospodarz, taki chłop. 
zeby się 
łupie
o zająca bojał!! Chodźmy, prosięcinę 
sprzedamy, choć biednie za sicdm rubli, zara sobie chustkę 
kupię i dzieciom obwarzankÓw choć z dziesięć. niech tam 
i one robaczki mają uciechę. 
- I ia im kuni(
, jeno pierwej buty, to jc na.ipierwsza 
rzecz. 
- Najpierwsza rzecz, a chciałeś sam kupować przeze 
mnie! 
- A juści. bo ja chcę wedle nowej mody, foremnie, 
a ty może... . 
- Nic pleć, pleciugo, nic pleć. Toć nieraz sama ci 
gadałam. zeb\'ś se kupił galante buty nowomodne, jak 
młode gospodarze noszą, bo patrzeć nie mogę, jak się 
telepiesz w takich stęporach. rychtyk. jak kUll po .l!rudzie. 
Już ja ci sama bun' naraj; gahmte, jak się patrzy. 
- Ech! albo to ty na rzemień znawcz,-nia? 
- Nic - t,.lo mi.Jsi chłop to już na w'szystko ;;-nawca! 
wiell!a rzec rzemie{l. 
lb
- jeno mocny był, to i ju!
>>>
202 


Tak rozmawiając, zbli7.yli si; do Okpiszewa. Już na 
moście był ścisk okropny. Dzierżawca ro
atki kłócił się 
Q kOj1ytkowe, faktorki i przekupki prze
lądały wszystkie 
fury, kilkunastu dziad6w śpiewało na całe 
ardło:jeden 
o świętym Mikołaju, dru
i: "kto się w opiekę", dziesiąty 
o św. Rochu, obrońcy od morowego powietrza... 
Michał dał jednemu dziadowi trzy 
rosze, na pacierz 
do Przemienienia Pańskiego, bo mu fatalny zając nie mó
ł 
jakoś wyjść z głowy. 
\Vszak7.e, wbrew owej wróżbie, interesa odrazu wziełv 
pomyślnv obrót. Za prosiaka, wedle obliczeń MichałoweJ, 
miało być siedm rubli, tymczasem rzeźnik, niewiele się tar" 
gując, dał za nie
o dziewięć rubli i złotych dwa, przybił 
Michałowi rękę, a7. się po całym rynku rozległo, i jeszcze 
litkup zapłacił. 
Co prawda, w Okpiszewie na św. Marcin bywali po" 
rządni rzeźnicy, aż z pod W ęgrowa podobno, czy może 
z innego końca świata... 
Uradowani małżonkowie pragnęli te7. zaraz załatwić 
sprawunki. 
-- Słucha.ino, Michał - rzekła baha - mnie sie widzi, 
że pasowałoby ci kaskiet kupić, takie masz wielkie czap. 
czysko, jak nie przykładając, wronie 
niazdo, kożuch na 
nic zrudział. denko wypłowiało i wstąscyna, ze tylko na 
śmiecie wyrzucić. 
Żyd czapnik podsłuchał rozmowę i wnet chwycił Mi
 
chała 
a rękę. 
- Aj waj, gospodarzu - zawołał - jaką wy macic 
i'ozamną kobietę, aj waj, jaką rozumną! Co ona w swo.jej 
głowie ma, to prawdziwy majątek. Żeby wy tyle zboża 
w stodol
 mieli, co ona ma w swojej 
łowie rozumu I to 
rarytna kobieta jest, na moje sumienie! 
- Nie scekaj Zydzie - rzekła Michałowa - jeno daj 
kaśkiet, rzetelny kaśkiet z daszkiem. 
- I to macic recht, na co jemu staromodne czapke? 
taka czapka barania, jak konewka, to ciężkie jest, trzeba 
zdrowe szyje, żeby mogła dźwi
nąć głowę z takim bara" 
nem! trzeba bydl;ce SZyję na taki interes! 
- Magduś - rzekł Michał - a może lepiej zamiast 
kaśkiet capkęby kupić, tera do zimy idzie, mróz, cy do lasu, 
cy jak, zawdv cieplej. 
- Macie recht, gospodarzu - rzekł Żyd, wybierając 
ogromną czarną czapkę baranią - macie recht! Tera do. 
żyme idzie, kto nosI kaszkiet, żeby wiater jego świszczył 
po uszach! Ja wam co powiem: leki człowiek, leka czapka!
>>>
203 


Po c/.cm po:tna
 sił
 w koniu? po ogonie, a po czem poznać 
osobG? po głowie! a że każde 
łowe jednakowe jest. to 
trzeba poznać po czapcc! Kto nosi kaszkiet'? pisarczyk od 
wójta! a kto nosi taką czapkę? sam wójt! Aj waj! aj waj, 
czekajcie, niech no ja wam wybiorę kawałek czapki w do
 
brym 
atunku. coś fajnI 
. To mówiąc. Żyd wsadził Michałowi na głow
 olbrzp 
mic czapczysko i, natychmiast zwracając się do Michało
 
wej, zapytał: 
_ Gospodyni! pani 
ospodyni! sł uchajcie no. gdzie 
sit; wasz chłop podział? gdzie un si(t podział, wasz chłop, 
co tu stojał niedawno, 
dzie un się podział?! 
_ A d
'ć stoi przed tobą - rzekła z gniewem baba - 
gdzie siG miał podziać, toć się w ziemię przecież nie zapadł! 
_ Na moje sumienie, ja jego nie poznałem w tej 
nowej czapcze. żebym tak nieszczęścia nie widział; to sto
 
jał sobie chłop, zwyczajny chłop, jak dużo chłopów jest, 
a teraz taki gospodarz, taka osoba. że na całą gibernię 
takiego nie zdvbować! Ja, jak Żyję na świecie, nie widzia
 
łem, żeby ktÓrY wójt tak wv
lądał. Ale też to jest kawałek 
czapki! a i. wa.j! _jaki to kawałek czapki jest! 
_ No. Magda! jak? - zapytał Michał - jak ty mi 
raisz... kaśkiet, czy czapkę? 
_ A no, albo ja wiem. może wedłu
 zimy i czapkę. 
a na św. Jan kupisz se kaśkiet. jak zechcesz. 
_ Aj. aj, sprawiedliwie pani gospodyni powiada, bar
 
dzo sprawiedliwie, ja nawet nie wiem. gdzie wy na wsi taki 
rO.lum zdvbali! Na moje sumienie! - 
Po długim targu, odchodzeniu, zawracaniu kilkakrot
 
nem Michał został właścicielem wspaniałej czapki, która, 
zdaleka szczegÓlniej. wyglądała rzeczywiście. jak wronie 
gniazdo. 
Pani Michałowa sprawiła sobie chustkę piękną, w ktÓ. 
rej barwy czerwona, zielona i żółta kłóciły się z sobą 
zawzięcie i, nareszcie, przed zmrokiem jeszcze, zrobiony 
został na jważniejszy sprawunek... buty. 
Szewc z czerwonym nosem. znan\' na wszystkich jar
 
markach handlarz obuwia, zaklął się na wszystkie świę
 
tości. na żonę, dzieci, na zbawienie duszy, że rzemieil na 
butach jest mocny, jak żelazo, a fason naj świeższy, war; 
szawski; że 110dkówek najlepszy kowal obcęgami nawet 
nie oderwie i że, nareszcie, w tern wspaniałcm obuwiu 
można sta
 w wodzie przez rok i sześć niedziel i nie prze
 
moczyć sit; wcale. Zapewnił, że z tego same
o towaru robił 
buty dla dwÓch młynarzów i rybaka, przyczcm opowie;
>>>
20-1 


dział bardzo ciekawą historj
. Jeden z jego klientów, 
kupiwszy buty, takie same właśnic, jak Michał sobie wv. 
btał, łowiąc ryby na jeziorze, utonął, i dopiero w pół roku 
później woda wyrzuciła 
o na brzeg. Cygan, który właśnie 
tamtęd.v przechodził, pozazdrościł topielcowi tak pi:kn
-ch 
butó,y i ściągnął je, potem dostał się do sądu i w tychże 
samych butach przesiedzial dwa lata w kryminale; alc nie 
dość na tern, bo, wyszedłszy z kryminału, sprzedał je Ży. 
dowi za czten' złote podobno. 
Doprawdv, od takiego majstra, jak ów szewc, nic żal 
przynajmniej kupować, bo to i majster dobry i człowiek 
wymowny, umie towar zachwalić i uszanować każdego, nie 
targuj c się jak Żyd; jak może co opuścić z ceny, to opuści 
i da statek porządny, co się zowie, i nie obedrze człowieka. 
Jarmark powiódł się Michałowstwu. Prosiaka sprze. 
dali dobrze, kupili piękną chustk
, czapkę, buty, obwarzan. 
ków dla dzieci, a oprócz tego l\'lichałowa zaopatrz
'ła się 
w duży 
arnek gliniany, polewany, o jakim już oddawna 
marzyła; kupiła także soli oraż kilka pierniczków dl,l 
swego "raka zatraconego", naj młodszego Antosia, ktorego 
bardzo kochała. Sprawunki zawiązała w chustkę, a Michał 
przymocował nowe buty u kobiałki, potem wstąpili do 
l:ejbusia, napili sit; na drogę wódki, zjedli ślcdzia prosto 
z beczki, pare bułek i poszli do domu. 
Pokrzepiwszy sih', zyskali także i na humorze. Szli 
żwawo. Kied
' już mineli most, baba odczwała się. 
- A co, M.ichałku, musi moja prawda, że tak jest, jak 
ksiądz przykazuje, a twój głupi zając poleciał se \\' krzaki, 
jak zw"czajnie zając, i przeszkody ci żadnej nie ucz
'nił. 
- E, co h' tam wiesz. Zw"czajnie jak baba, gadasz 
jcno po nróżności - ab
' .L!adać. 
-- Tak, tcra to ci baba, a przepomniales. jak to było 
dziesięć lat temu? Magduś - słonko! Magduś --o- kwiatek! 
Ma,gduś -
 kochanic! a tcra to baba! Ej, żcbv mi tak /.!arnka 
nie szkoda, co go trz
'mam w garści, tob\'m sit; hlk dzbG 
kn«ła po łbic, ażby ci siG babka prll:yśnila, paskudny 
chłopie. 
-- Tobie jeno do dzb«kania, to nainierwsze, to nic 
kobiecka rzecz. moja Ma
duś. 
- Aj, aj, jakj tv mądrala, Michalku! u ciebie wsz\'ćko 
nic kobiecka rzec! a miałbyś tv buty, żeb:v nic ja'
 miałbyś 
taką cankl.; galantą? przedałbyś moi;e prosiaka za dziewiG': 
rubli i zlot
Tch dwa, żeby nic moja !..!łowa. nic kobicck.1 
głowa? 
- 
o - juści, możebym i przedał...
>>>
205 


_._ Ale... przedoiby
! - kumt;dja! - a kupiłeś co dla 
Jantosia ty oicze! cobyś to l1ib\' za dzit:ciami \\ ogień 
wskoczył?! 
_ Ano juści, kupiłem obwarzanków za cały,złoty, to 
i ella Jantosia będzie. 
_ A ja kupiłam dla niego jeszcze coś... 
_ Bo u ciebic Jantoś oczko w głowie, a mnic kużdc 
dziecko wraz. 
_ Toć i ja matka - jeno JanŁoś najmniejszy i rychty
 
cek taki na gębie, jak ty, Michałku. 
Chłop sit; rozrzewnił. 
__ Ai. l\lagdusiu, jagódko - rzekł - musi ty tylko tak 
Cadasz se bez żarty... 
_ A juści! Sprawiedliwie to w picśni śpiewają, co 
kużdy chłop to jak pies; choćby jemu duszę oddać, zawdy 
sceka... 
_ Cich! cich, kobieto!... ja powIadam po sprawiedłi
 
W04CI, co takie.j baby, jak ty, Magduś, w świecie posukać. 
Ot, wiesz co, jagódko moja, mrok się już rohi, chłodno 
jakoś, możebyśm\' do Pohulanki zaszli, odpoczęli krzyn. 
kc;... Jankiel tam dobrą wódkę ma -- a po drugie, ludzie 
z jarm8rków idą, kumów się spotka... 
- Ej, już ch; coś ciągnie? 
_ Ciąg nic, albo i nic ciągnie, ale zawsze tak, o such:nl1 
pysku, z jarmarku wracać, to jakoś, mi się widzi, nie 
pasuJe. . 
__ Paskudny ,wsk, co zawd..' do mokrości ciągnie! 
_ Widzisją! . iaka ci! A namiętasz, jakeś gadała 
dflwniej: "mój Michałek ma miodową gębę?" - a tera to 
ci paskudny pysk! 
_ (;eha gchą, to swoja rzecz... a pysk co inszego. 
__ Dlatego wstąpmy. wstąpmy, Magdusiu... co se 
będzies'(; noz\'ska zrywała na nicchot;... na Pohulance 
swojak 
ie znajdzie, to do samc.i chałupy podwiczic... 
- .\ swojej kob,'ł,,- to żałowałeś. 
__ Bo moje kobvlsko z parobkiem rubla dziś zarohi, 
ił mhła na drodze nic zdyhie. Nic bój sit;, dohrze zerka..;z 
nI wojtkową łąkę, co ią chce przedać; alt; radaby dusza 
do raju, jeno grzechy nic puszczają. pieniędzy nic bGdzie. 
mv midi tYla, co potrza - to dobn' i rubel. . 
. _ Oj 't,-! ho! rubel to ci dobry' - a na Pohulance dwa 
stracisz. 
_ Co'? stracG? choćbym i stracił. to swoje - a z kim? 
z tobą. Co to, ja kompaniów szukam CZY co? CZY to m\' 
jlc żyjewa ze sobą? Ot, chciałhym se ikrzynkt; pohula
. 


t
>>>
206 


to i id«, a z kim idę'? z żoną, z Magdusją mo)"!, z mojem 
kochaniem, psiakość! 
--- !'\o, to chodi, jeno ci to prz\łkazuic, nic siedź! Z,ua, 
aby si« tylko tura trafiła, pojedziem. 
- Pojedziem, jagodo, pojedziem. 
Boć tam i dzieciska Bóg wie jak... 
- No - siostra się przy nich ostała... 
-- Co siostra... zawdv to nie matka... 
Na pro
u stał Jankiel, szynkarz z Pohulanki. i wittI 
sWOIch gości. . 
- Aj, waj! - zawołał - co ja widziałem'?! Złot
, 
srebro, perłÓw widziałem, a Michała z Michałową nie wi. 
działem! Aj! takie gość! takie gość! w Pohulance to wielki 
rarytas je! wiclgie mecyje! Chodźcic do izby, tam je 
Mateusz Drozd z waszej wsi, i Walko jest, i Michał jest. 
wszystkie są! - CZy to dziś nie świ«ty Marcin? nie za. 
b?wa?! 
l\1ichałostwo \veszli do karczmy. w ktÓrej było już 
pełno ludzi. JankIowa nie mogła obsłużyć wszystkich gości. 
taki był popyt na gorzałkę, piwo i mi{)d. Kumowie ściskali 
sit;. całowali, zapewniali się nawzajem o swojem rrzywią. 
zaniu i czułości. 
Na dobitk
, ni stąd ni zowąd, znaleźli sjt; jacyś dwaj 
wędrowni muzykanci, a widząc, że ludzi jest dość i zarobek 
byc może, zaczęli stroić skrzypce. 
Młodzieży tego tylko było trzeba. Zaraz znalazł się 
jakiś ełct!ant, gospodarski syn, tupnął podkówkami, chwy:: 
cH wpół zapłonioną dziewuchę i, krzyknąwsz\ł hu! ha! 
puścii sic w tan y. 
Za iego przykładem poszli inni, i wnet obszerna 
karczma Jankla zamieniła się na sal; balową. ,\lichałowej 
m:iąść nie dano; była to kobieta przystojna, wesoła, gospo. 
dyni porządna; za honor sobie mial każdy, kto mógł z nią 
t?ńczyć. A i ona sama zabawić si
 także lubiła. 
Zmęczona, wymknęła si
 do sieni - a ponieważ umÓ. 
wiła się z Mateuszem, że na iego furmance powrócą, \\"i
c 
też wyszła przed karczm
, unakowała w wozie wsz
'stkic 
sprawunki i okryła je dobrze słomą. fi 
Było już późno; noc pogodna,' choć zimno; księ;;yc 
płynął po niebie wysoko i rzucał blade promienic na po. 
c7.erniał
' dach karczmy, na wioskę, las i rzekę, wijącą się 
pomiędzy -łąkami. 
Przy koniach nie było nikogo, - jedni poszli tarlczve, 
inni pić: inni wreszcie przypatrywać się za ha wic. Szk(;da 
było babinie zostawić sprawunków na łasce losu; wgramo.
>>>
207 


.. 


JiJa się więc na wóz, otuliła się chustką i pilnowała, w na
 
dziei, że wyjdzie ktoś z karcz.lllY i będzie dawaj baczenie 
na WOZY. 
I diImało siG babinie o tym zającu, co im dziś przez 
QTogę przeleciał, o jarmarku, o butach, o chustce, o Michale 
hwoim, który chłop dobry jest, ale czasem lubi się zabawić 
zanadto, - o dzieciach, a najbardziej już o tym jt1.snowło
 
sym Jantosiu
pieszczochu, który wciąż lubi za nią łazić. jak 
nie przymierzając ciele za krową, i, choć ma dopiero dwa 
lata. już gada: "matulu", tak jak na)starszy. Okrutnie 
dobry dzieciak i mądry, - po ławce do komina wyłezie 
i patyczkiem z ukropu, z 
arnka potrafi wyjąć kartofel... 
taki dowcipny rak!... 
Zadumała się kobiecina o tern, że ma tyle lnu do mię
 
dlenia, że cała zimę prząść będzie na nowym kołowrotku, 
że z tego przędziwa naszyje koszul dla chłopa, dla star
 
5zych dzieci, dła Jantosia... A to płótno będzie śliczne, 
cienkie, równe, wybielone na SłOlicu... Jantoś pomoże jej 
rozciągać na łące, skoro już wiosenne słonko przygrzeje, -. 
ten Jantoś, taki ładny, taki mądry, który o wiośnie już 
pewnie gęsi paść potrafi... Jak kto się urodzi zdolny, to go 
długo uczyć nie trzeba; dość mu jednego słowa, dość mu 
raz dobrze pięścia w kark, a reszty sam się domyśli - 
odgadnie... 
Chłodno jest na dworze, wiatr jesienny się wzmaga. 
Babina otuliła się w chustkę, wkopała nogi w słomę i - 
ouma. Zmęczona podróżą, zmęczona talicem, śni... czuje 
senność, oczy jej się kleją - marzy... Zdaje jej się, że 
siedzi w ciepłej izbie, prZY kominie, na którym ogicń buch& 
wesoło; kartofle się 
otują, w ryneczce skwierczy, jak 
nieszczęście, słonina... Ona sama siedzi przy kołowrotku 
i przędzie. Jantosiowi swojemu bajkę opowiada: starsza 
dziewczyna pierze drze pod piecem, chłopak sobie wiatra
 
czek z gonł)w robi, a Michał podrywkę na ryby szykuje... 
T ak dobrze w tej chałupie, spokojnie... 
W karczmie tymczasem bawia się, aż szyby brzęczą, 
wędrownym muzykantom pot oczy zalewa, Jankiel z wiel
 
kicj krctaniny chałat z siebie zrzucił. 
Mateuszowym koniom przykrzy się stać przed karcl
 
mą: zmęczone i głodne, chciałyby się dostać do stajenki, 
zjesc świeżego siana, a później rozciągnąć się na słomie, 
wypocząć. Schyliły łby ku ziemi, pożywienia węsz a, krok 
za krokiem posuwają się naprzód, aż już karczmę minęły, 
a 11 irzawszy się na drodze do Zawadówki, parsknęły raźno 
i pobiegły wyciągniętym kłusem...
>>>
- 


208 


Muzyka brzmiała w karczmie tak głośno, że Lurkotu 
wozu nikt nie sh-szał, a szkapiny, śpiesząc do domu. 
pęuziłY po równym, twardym gościńcu. 
Mateusz kiwal się senny za stołem, Michał. ożywiony 
zabawq i kilkoma kielichami gorzałki, o Bożym ';wiecie 
zap(Jmnial. 
:..- Graj muz
'ka! -- wołal, obejmując wpół którąś 
z Iicznvch swoich kumoszek - graj! - i, zawinąwszy połę 
od sukman" na ręku, przyśpiewywać zaczął: 
Oj. w kalinowym lesie, 
Oj, djabeł babG niesie! 
- Macie też co śpiewać... - odezwała się kuma- 
jeszcze, chowaj Boże, w zlą godzinę... 
- Czekajta dalej - zawołal -- 
. Ałe upauł i jęknął. 
Bo mu zara grzbiet pęknąl: 
-- To ci galanta baba być musiała - odezwał się jakiś 
chłop -- i som djabcl nie mógl jej podźwignąć!... 
- \Viadomo -- wtrącił inn
' 
 baba to je ciężar... 
- A musi to wy lekkie, jak piÓrko?... wiater
by' was 
zdmuchnął!... 
-- Aj, wiater! wiater!... - dorzucił Mateusz nół: 
senny - sł
'szyta, jak hucz
' w kuminie? Pewnie się kto 
obwiesił... 
- Ziąb śkaradny na świecie! 
- Ziąb? - zawołal Michal, podskakując, - co mi ta 
ziąb! Niech się psi zimna bojq, bo na dworze siedzą. 
a cziowiek, skoro ie \V chałupie... 
E j, moJa l\1ałgorzato, 
Nie zważaj ty se na to! 
Bo. choć n
 dworze zima, 
Ale za piecem lato! 
. Hu! ha! 
, - l\lateusie! J\\ateusie! - wrzasnął młody parobczak, 
wpdliając nagle do karczm\'. 
- A co? pMkwaterek ci dać?.. Lej, Janklu, nie pytaj' 
ja uetclnię zapłacG... do jednego grosa... - . 
-- . \Ie... Mateusic!... 
- Co ta będziesz 
adal po prMności... pij, kiedy ci 
dają, i h'lo! . . 
- Juści. pij!... Tu nie pij - jeno wasz
"Ch kuniÓw 
ni(:Tna przed karczmą! . 
- ukradli! - krzyknąl odrazu wytrzeźwiony Ma; 
telhZ - nieszczęście moje wielkie. . 
Michał urwał swą piosnkę w polowic nuty. 



 


........
>>>
209 


_ Ludzie, ratujta! - zawołał Mateusz - go 11 , kto 
w Boga wierzy! ratujta moją chudobę! Hej, Jankiel, pSia; 
wiaro! kto tu był obcy? to musi twoje wspólniki!... 
_ Co to wspólniki!... jakie wspólniki?.. ja was za 
potwarz do sądu-Dodam!... widzita go!... ja wam pokażę, co 
to jest takie kalumnie zrobić!!!... Co?... wspólniki?... kb) 
tu /.łodzicjski wspólnik jest?... 
Mateusz nie zważał na te krzyki. 
_ Chłopcy! - rzekł - kto w"Boga wierzy, siadajta na 
kume wierzchem i gońta! Nagrodzę, rzetelnie nagrodzę!... 
OH moje bydlątka kochane, od źrebiąt odchowane!.. moia 
chudoba iedyna!... 
Lamentujacv Mateusz został przed karczmą, przy wo
 
zach, a chłopi, dosiadłszy koni, rozbiegli się na wszystkie 
strony. 
Michał na koniu swego sąsiada Marka pognał za zło
 
dziejami napowrót ku miastu. 


. . . . . . . . . . . . . 
N a dru!!i dzień pod wieczór powrócił doniero do wsi. 
Smutny, zbiedzony, głodny, nieśmiało szedł do chałupy. 
_ Toć Boga pochwal przynajmniej... - rzekła do 
mego żona - orzecie katolik jesteś... 
_ Niech będzie pochwalony... - odrzekł. - Gadałem 
ci o zającu, nie chciałaś słuchać, a tera nicszczeście... ni 
prosioka, ni pieniędzy, ni butów, ni capki - i jeszcze 
Mateuszowe kunie ukradli... Będę ja tera wiedział. iak to 
babskie
o gadania słuchać... jak to na zająca nie zważa\
... 
Kobieta rozśmiała się. 
- Ej... nie śmie i się. babo! - krzyknął groźnie - 1,0 
mnie mankuHa porwie, i ,esce co złego komu zrobię!... Nie 
zaczepia i mnie... pókim dobry! 
Baba wstała z ławki i rzekła: 
. _ No, nie pomstuj jeno: co się stało, to stało, to !'ie 
nie wróci - a tera chodźno do kumory, pokażą ci przw 
bvtek... 
. Chłop wszedł i ze zdumieniem, zobaczył swoje hut,. 
nowe i czapkę i z niemniejszem zdumieniem dowiedzi 11 
się, że Mateuszowe konie od wczorajszej nOCY są w domu. 
_ Pamjetajże sc tera - mówiła. śmiejąc się, baba - 
żebyś sam chodził huty kunować, to przyna jmniej zło
 
dzieie nie bedą boso chodzili. 
_ Ei. Magduś! Magduśl - jagodo... - dobra tv 
kobieta, ale... zawdy to je kiepsko, jak człowiekowi zając 
bez drogę przeleci!... 


14 PomorskI Kalendarz Rolniny. 


..
>>>
210 


Miary 
Miary długości 
Polskie I 
Pręt = 21/
 sążniom = 15 stopom. 
Sążeń = 3 łokciom = 6 stopom 
Łokieć = 2 stopom 
Stopa = 12 calom 
Cal = 12 linjom 
Metryczne: 
Kilometr = 1 100 metrom 
:Metr = 100 centymetrom (cm) 
Centymetr = l ) milimetrom 
Porównanie miar polskich 
z metrycznemi 
14 wiorst = 15 kilometrom 
Pręt = 4 metrom i 32 centymetrom 
Łokieć = 57 6 / 10 centymetrom 
Stopa = 28 6 '10 centymetrom 
Cal =- 2 4 / 19 centymetrom 
Kilometr = 14/ lfi wiorsty 
Metr = 41 6 10 calom = niespełna 
3' 2 stopy 
Centymetr = 0.416 (trochę więcej 
niż 4/ 10 ) ca
 


. 


Miary powierzchni 
POlskie: 
Włóka = 30 morgom 
Mórg = 300 prętom kwadratowym 
Pręt kw. = 56'/4 łokciom kw. 
225 stopom kw. 
calom kwadratowym 


S,opa = 144 
Metry..zne: 
Hektar (ha) 


100 arom = 10,000 
metrów kw. 
Ar = 100 roetrom kw. 
Porównanie miar powierzchni 


Mórg = 5,598 metrom kw. = nie- 
spełną 6 lO hektara 
Pręt kw. = 18.66 metrom kw. 


. 


i wagi. 
Hektar (ha) = 1.786 morgom, trochę 
więcej niż 1 8 / 4 morga = 536 prę- 
tom kw. 
Ąr = 5,36 prętom kw, - nieco wię- 
cej niż 5 1 '4 prętom kw. 


Miary objętości 
Polskie: 
Korzec = 4 ćwiartkom = 32 garnc. 
Ćwierć 
 8 garncom 
Garniec = 4 kwartom 
Kwarta __ 4 kwaterkom 
Metryczne: 
Hektolitr: 100 litrom 
Litr -= 1000 centm, sześciennych 


Porównanie miar objętości 
Korzec = t hektolitrowi i 28 litrom 
Garnie'c = 4 litrom 
Kwarta = 1 litrowi 
Hektolitr = 0,78 korca 


Wagi 


Metryczne: 
Tona = 1000 kilogramów (kg lub kilo) 
- 10 centnarom metrycznym (q) 
Centnar metryczny (q) = lUO kg. 
K logram 1000 gramów 
U wag a: Gram jest to waga l cm. 
sześciennego, a kilogram 1000 centm. 
sześciennych wody destylowanej. 


Porównanie wag 
Centnar metryczny (q) 244 funtom 
Kilogram (kilo) = 2,44 (niecale 21M 
funtom 


Funt = 409 gramom 
Łut = 12 6 /]0 gramom 
100 funtów = 41 kilogramom.
>>>
oC 
.I 
:;;: 
.I 
os 
"t:" 

] 
. os 
.-5 
- 
_ "r 

 
.. os 
łC
 
os 
.. 
e o 
,.: 
.I 
II:;;: 
- '" 
c .
 
II f: 
c,.: 

 
 
'O :::J 
... 
 
o.::: 
.., 
11oo E 


oC 
.I 
:;;: 
'" 
::I 
.. 
c:.. 


oC 
.I 
:;;: 
'" 
C 
c:.. 
..c 
.I 
- 
= 

 
os 
'"CI 


14" 


.., 
..,:a 
-", 
os ::I 
U.. 
c:.. 


.., 
..,:a 
_'" 
os .- 
u
 
o 
.. 


.¥ 
.., .I 
_os 

.;:; 
u-;;; 
::I 
os 



 
's 


.., 
..,'- 
_..: 
os '" 
ue 
c:.. 


. 
.... 


(ol 


'Ul 


o 

 
:s 


- 



 



 
.. 
«I 


.... 


:s 


. 
- 




S
I 
.....OÓNr-:Ń 
'ł"""""IMT"""4N"""" 


-.!: 
......0 
u", 
.. ::I 
0..... 
c:.. 
'ł' r-- \I') o \0 1 1 1 1 ".
 
C') C') \I') o C') .-....: 
-.: 0\ N 00 N .
.
 
'ł"""""I M 'ł"""""I N 'ł"""".Ii C'1' . 
rJ)!! 
.. 




I;;;
 
Or-:NN- 
'ł"""""ICt')......ł('..:lT""""l 


OO 
 OOo\\I') 
N C_CO 
N .., 
.......\O'ł"""""I'ł"""""I 
__C') 
C'\ r-- C') 


N\Or--r--r-- 
.-



 
'III;t' _ N'ł"""""I 


.... 
" 
E 
E 


o 
8 
- 


il 


.... E 
., c 
E 'c E 
"'::':° s 
E o _ 'ł' 
 
.c (:):!: 
 o;' 
.- .- 
 .- 
"-1111 :; 
'ł' \O'ł' 
J:: ;:::!: E= e....- 
..c " :: 
 II ,I 

 "'ii" E 
EieNoE 
.E 
-Q;-2 
7

1I"
 
N '
N 
'ł"""""IS
.... ,'ł"""""I 
:11 II 'i II II 
1Ga...1G

 
C-+lo.No. 
o I) o 
 o 
ci)::Eci)l:ci) 


" 
N 
'" 


'"CI 


os .e 
-= .
.i:' cO 
 
. c 
 -... U) 
_
;U):I 
cett
ct 


".x 
.- '" 
J::'C 
.... " 
...'"CI 
rJ) .
 

 


I).
 
'a
 
'N '" 
"'0 
rJ)c:.. 


oą \O C'J .1 1 .- 
 I 
00 \I') C') ':) 
'"CI 
\0\0008 0100 

NNNI::E:I 

. .Iui=i 
I 
 8 g .!!": 
-.r\l')
o
 
I .. 



 
.. 
.... 
" 
::E 


oą C"! C"! "1 1 1 1 '- 
 
r-- r-- N \O -.J:: 
0\ N \O M I 
 " 

\I')\I')
I::E
 
'i 
C"! . oą "111 t' 

o

 .:e 

S

II " 
1l:Z: 
00 
 
 
 I '
J; 
M C')'ł"""""I M o lt.I 
0\ \I') \O 'ł' """O 
'ł' I "" Co 


" 
C 
'N 
o 
.. 
'"CI 


E 
o E 
.::: o 
al e :
 g 

 o 
 g
 
es o 
 
c.._
o 

 II II 
 
E... N 
os "'ii 
 II 
c 8 
 
j o o..!! 
oQ

 
. .o 
co.... . . 

 
.!!, 
 
Q 
 
 2 
o..tl.c::o.. 


::c 


211 


Nr--
O\-C') 

C;

8
 
N('I'":N
 "':C'i 


N \I') 00 OC')r-- 
:;;(;
8

 
ooo"':C'io 


Cł'IOOOOO
\O 
\;
8


 
o

"':ci""': 


o. 8 \I') \I') C') 
0\ \l')N\I')OO 
\I') r--C1'\I')N 
\I")-=.r)ON
 
ci o...:o
 


o \O OO'ł"""""l \O....... 
8
S

g 

w-:
.,....:ci.....; 


. 
.... 


.... 
c: 
....c 
'"CI .. 
os .- 
. 
 
 

.;:: 
E 
 
-£ .9 .
 

 f'.
 
'_ c..... 
, '" 
"'r-- 
:: 
 8 
.- 
 
E E'S II - 
.s .£ 
 
 II 
[ :.
 
 2 
 
8. N.E:
 
C')g8,,-'0 


 .
::E 

 ::I eJ 
os ..c ._ 


 .a 
osboo 
c aI..r:: 
c..
.E.. 
be os "i III 
.. 
 
.- 
 
 
'0 " '0 :J -o '. 
::E:z::eO::E..s 
'0 
'.e.o o. 
..: '
';:O .e ;;.. ;... 
w:lC-;;";;,_w:I 
Qos:So:l
 
c::ttc::ct
 


# 


l: 
.c 
(ol 
N 
.. 

 



 
....: 


.... 



 
o 
Co 



 
.. 
«I 


II 
ci.8 II 
0- . 

 II] 


.... 


:s 


. 
- 
-
>>>
212 


o 1/ \D 00 o- V' I łlo
 o-o-
 II 

 ° I 00 I 
...- V' V' 
 "'" N__ - - 
-g-" 0"",-0 ::;:
 "\0000 CI '" 00 00 
" ." d

ó ... 
 2 N....4C"5.....4 '" '" o NO
 
.- '" L. .. 


 (/)Q. Q. 
.,.- o" I r- 
1/-" o N I I "\ 'ł-" ° 
 I '" +'
 o-N
- 
.- '" "\ V' "\ -'" ... 
 \D c.
 0-.... N 
E :ł ....;N
 N \D "'" N 0-"", N 
- łI'- 00 ""':0 "',., ON"";""'; 
"\ N N ,., 
" 1/ (.)
 L.'" 
c.:J== O 
.. .. 
O-lt CI: _:s 
N 
 O V' V' ",..:oc V'"\O
 O'-.r-C'f") 
.. U 
\D"\"\ ..1.:;1 
N_o- NOO"\o- 
-g.!. O
NON "0- \D "'" 00 CI .!. 


OO 
" .. o""':ood CI: .. C"i,...:tłió II'" .. d-d d 
.-- 0- _ L.
 

gj 
gj '" 
lO CI: " 
I- ,., 
0- N .. 
 I 

II E 



 
I I OI
O ."!: " 
.. "O to 
- NO
 N OV' 
:J -ęOg:::C"i
 - 
"":ŃÓ .E! d
od 

 
- 1/ Q 
::r: I - 
c "\ O- V' A.
 I - ° "\ o-OV' 
1/'- I I 
 \D 
 00"", N +'
 I \D ... ') 
.- -" u-" 
CI '" O
- .. '" . 
 \D ""= CI ." ""'ON 
..- "":ui C"idr' 0- .....0-"0 "'- .......C"i--=...... 
" O ::..::g, L. O 
c.:JQ. N - Q. 


... 


... 


.. 
ar 


.""" :ł 
'O 
CI 
,., 


.Q 
o 


... 


J! 


. 
- 
- 
- 


E 
o 
-" 
.. 
'" 
N 
c 



 


o . s;( 
es=! 
.... 
II 
 
- 
E :; 
o :ł 
.

 
i:"", 
. 
 III E 
-8 
 
 
..... .- «I 
II II:
 
E E E'2 ° 
.B
.E:;\D 

 == 2 c.:J II 

8
aj
 
.)C....... o.'" aJ 
"'" .... c E 
II 
 II]@ 
u.
ouo 
.
 '] 
 
 
 
e..:oc " 
 CI: 
ó:t
.s
 
'0 

 g. 

.[.


 




et 


o 


E 
o 
.x 
.. 
łI 
t,; 

 

 
\D 
N 


Q. 

. 
.. 
ca 


'N 
-o 
oD 
N 


E 
o 
c 
CI 
.. 
., 
bO 
"'" 
. \D 
II 
E 
E 
 
3 o Ot E 
E :ł 
 
łG.
:a 
:: 
 E 
et') . 00 
 
II E 
E o II 
E o 
 E 
.
 .. E 
c ."!: ,." ...£ 

-OGJ 
ei 8 N "5 
.c.... II .;;: 
"'" II - "'" 
II .b 1) II 


]a; 
N+'........ 
...
GJGJ 
o G) N N 

:z:(.)(/) 
. iii 
..: -ej' cG 
 
II} c -.. II) 
'Q f o 
 
o.. L. 1:1::0.. 



 


- 


E 
o 
"O 
.'"0 
.. 
bO \D 
,,- 
..!II N 
1/"\ 
'"O II 
.8 E 
.... o 
II 
 
CI 
g.s 

 
 
to \D 
00- 
;;c II 
1/ 
E..CIEE 
.soE.s 
:J -'II :J ==' 
;;:; II ;;:;;;:; 
I") E «I "\ 
II :! II II 

8'12
 
",:;::: '" '" 
L.::"::L.L. 



 
ca 

 


 
- 


. cis 
ClI ...,.a . 

 g 'iij' 
 
'Q f oj;! 
o.. L. 1:1I: o..
>>>
T 


l 


213 


Waga 1 metra szeliclennego drzewa opalowego, 
ułożonego w stosy w kilog. - materjał przeschnięty. 
szczapy okrągłe pniaki 
Brzoza 466 422 416 
Buk 528 477 470 
Dąb 541 483 482 
Grab 565 509 502 
Olcha 443 414 
Osika 425 381 
Sosna 353 344 319 
Świerk 380 370 313 
Waga drzewa bywa niejednakowa ; zależy to od wieku drzewa, 
i położenia, cyfry podane można uważać jako przeciętne. 


gleby 


Względna warłoli
 opalowa 1 kg. rozmaitego paDwa 
w kalorJach. *) 
1 Słoma 2W I kaloryj 
2 T orf '" 2500-4800 
zależnie od wieku i suchości 
3 Drzewo wysusz. na powietrzu 35)0-4000 
4 Węgiel brunatny 3000-4500 
5 Węgiel kamienny . 5000-750' 
6 Koks z 10°10 popiołu 65 0-7500 
7 Węgiel drzewny 7000-7600 
8 Antracyt 7500-800
) .. 
9 Alkohol 7100 (spiryt. 90. - 5700) 
10 Nafta 9600-10500 kaloryj 
11 Ropa 9609-11000 kaloryj 
Gdyby nic z ciepła nie ginęło, 2.44 funtów drzewa suchego byłyby 
w stanie na
rzać 36-4U litrów wody od 1-100., koksu - 66 litrów. Je- 
dna tona (1000 kg) węgla o. wartości opał. 7000 kat. równa się co do tel 
wartości: 4.78 m 3 dębiny, 4.85 m 3 buczyny, 5.40 m" brzeziny, 0,5 mB so- 
śniny i świerczyny, 6.30 mB olszvny, 7.77 m" topoliny. 


Wydatek mąki. 
Ze 100 kilo ziarna otrzymuje się: 
mąki 
80 kilo 
75 .. 


Pszenica 
Zyto. 


otrąb 
18,5 kilo 
2':1,5 " 


str a ta 
1.5 kilo 
1.5 .. 


Ile tracą produkty rolnicze przy p.zechowywanlu. 


Strata przy przechowywaniu 
kwartałów do l-go roku wynosi: 
Zyto i pszenica 
Jęczmień i owies . 
Strążkowe 
Rzepak . 
Siano . . 


niżej podanych produktów w ciągu 3 


1 proc. 
1- 2 
2- 5 
12-15 
8-10 


*) Kalorja jest to ilość ciepła potrzebna do ogrzania l litra wody o" C
>>>
214 


Strata na wadze przy przechowywaniu ziemniaków w piwnicy. 
100 kilogr. przechowywanych w piwnicy traci od kOlka paździer- 
dika na wadze przez wyschnięcie i oddychanie: 
Do końca listopada 
grudnia 
stycznia 
lutego. 
marca. 
kwietnia . 
maja (silnie kiełkujące) 
czerwca (zwiędłe) 


Zmiany zawartości skrobi (mączki) przy 
zie.nnlaków. 
W 100 kilogr. ziemniaków było: 
W sierpniu 
We wrześniu 
W październiku 
W listopadzie 
W grudniu 
W styczniu 
W lutym 
W marcu 
W kwietniu 
W maju. 


0.59 kilo 
3.5IJ .. 
4,62 
6,16 
7,35 
8.99 
11,30 .. 
30,24 


przechowywaniu 


10 kilo skrobi 


14 
15 
16 
17 
17 
16 .. 
15 
13 
IQ " 


JAKIE NA WOZY MO
NA MIESZAĆ ZE SOBĄ 7 


oS"",,,,,,", 
......,....
, 


, 


aoI_.... 
....-- 


sol.at.... 
....,
&UIA. 


. 
Nawozy, ,połązcone linją grubą, nie mogą być ze sobą mieszane 
Nawozy, połączoną linją podwójną, mogą być mieszane ze sobą 
tylko na krótko. bezposrednio przed rozsianiem. 
Nawozy, połączone linją cienką, można mieszać zawsze i w mie- 
szaninie dadzą się przechowywać przez czas dłutsz,..
>>>
'rzeclętl!T likI.. chemlo.ny nawo.bw (podlug E. Wolff!) 


.. I N . I. 
 l! 
" 6 "'... ....
 ,; I Ol o o 
] 
 
 
 

 
 o 
,., .. .. .. " 
RODZAJ 
S
.2
.2
 o 
 
 I;' 
 q =a 
'" .. c. 
N 0JON - 

 
o;o - 
O O f 
 


k " 
NAWOZU 
 .; .ol j: 
(
r
 l! 
'" °lono,_. " ° 
.I;J ... 
 It It 
 " ; S ';; :2 
" ... 
 
 1:-:: e 1= v 
ITI 
-=- ==-;=- . = 
,. Odchcdy ,wie- IJ /OO °lou ol LI Ol °l 0/ 00 0/001 0/ 00 c'.o '/Ił 
..
C.. 00 00 00 oC) 
twidy obornik 
kc6.1.1 713 t
t 
I t.O 18 - U t.1 I t 0.7 O.. 
bydJęcy 
T
 t03 3.. 1.0 1.8 - tO SI II 0.8 LO 
owczy 
t6 JI8 8S U tS - 6 T 88 13 1 15 1.7 
świ6.ki 1U !
O t.
 08 l i - ot 08 Oi 0.8 1.7 
{lneciętnie ;
O Zlt S.i 1.2 1.8 - U t' 12' 1.0 I.' 
()bornik 'rednio 
rrzo
nlly przecIę- 
tni. 7
0 192 M t.1 U - 63 TO U LI U 
Obornik bardzo 
prz.
nily prucię- 
lnie 190 I'
 3.8 L
 3.0 - 
.O 88 I 8 U 1.1 
(;nojówka (:t gno- 
jowni) 981 7 U 1.3 O I - ł.9 0.8 O. O.T 1.1 
Odchody ludzlLie 
atalo 
wlde 111 198 100 - 10.9 - U es 8.6 Ol O.t 
Mocz lud,ILI 'wlety 961 U 8.0 - J.7 1.6 'O O.! 0.1 O.. U 
Mieszanln& oby- 
dw6ch w litanje 
'wletYID 93
 
l 1.0 - '.1 I.. 11 O.i U O.t t.O 
Odchody ludzkie 
wymieszane z pro- 
IzkJem torfowym II. lU 8.3 I.' 3.7 U 8.. O.
 0.1 - &1 
I. _,.c'Y POIIIO- Ił; 
 Ił; 
 
 
 Ił; Ił; Z i !C 
en1CI0. 
Super'oafal z. fOl. 
loryl6w 10.0 - - - 19.0 11.0 0.1 18.0 - 16.0 
Superfoafal '" ID. 
..- 11.0 lU '.1 - '0.0 11.0 0.1 Ił.' I 0.7 11.1 


21')
>>>
216 


.... 


li a N ..: . " = i! 
L ...- e, o o 
'c; " ti o o" 3 
... :o 
8 -" 5 .. .. 
.. " " Ul o "" ".. " " 
RODZAJ " "" .. _D. ,£
 Co ...
 ...
 "'
 c 
.. -II 
o o o.. ::I
 " co Co "o OM 
o N o 

 ...- 
c 
... 
NAWOZU " .. .... ... -c .. 

 ;; 5 o .. o .. c I--D. 1--" 
.a .. 

 
ć. .. .. B o 
,D N ! ł=: 
 :a 
"  
 
f 
UJ .!.! u 

 
 
 
 
 
 % 
 :i: :i: % 
Saperfosfat.. w:gli 
ao.toych ID.O 7
O O.D .- 16.0 16.0 - 'D'OI 0.7 11.0 - 
tuile Thoma.. 
('rozp. wkw.cyu.) - - - 
 17.6 13.0' - '8.a 4.1 O.S 11.1 
M"ka kostoa 6.0 SO.3 38 - 23.1 - O.! 11.3 1.0 0.1 - 
.. .. parzona - - M - !O - - - - - - 
. . prepa- 
rowana - - ID.I - 16 10.1
 - - - - - 
W:ciel koalDy 8.0 8.0 0.7 - 2Y.0 - 0.1 400 1,1 O., - 
Popi6ł kostuy 6.0 S.O - - SM - 0.3 46.0 I.! 0.4 - 
Milczka rogowa U 88.D lO.! - D.D - - 6.6 OS O., - 
Saletra chilijska !.6 - U.D - - - - o.!! - 0.7 1.7 
Sjarkan amonowy 4.0 - !O.
 - - - - O.b - 6B.0 1.4 
Kaiolt kalu"ki 16.D - - - - - U! 0.6 lU 25.6 !D.8 
. ataslfurckl 12.8 - - - - - 1!.14 1.8 1.8 11.8 80.8 
4001. .61 pota.owa 11.6 - - - - - 40.4 1.0 e.s 60 au 
a. Odpadki, pODlo- 
ły I t. D. 
SaJ.m delelr.. a eu- 
krownl 411.II ID 8 0.4 - U - 0.1 21.6 0.8 0.8 - 
Błoło o.adowe z ka. 
na.lizacyi 8.0 2Y.0 8.0 - 1.8 1.0 O.D 10.0 - - - 
Odpadki z carbarni 68.3 17.9 U - 1.8 - - 18.2 0.8 - _. 
Milczka ze krwi ]S.4 78.4 lU - 1.1 - 0.7 0.8 0.1 0.8 - 
Pudretta 88.0 - U - 1.7 - 1.7 - - 18.0 - 
ł'opi61 z drzew II- 
jciastych M 8.0 - 
 U - 10.0 110.0 6.0 1.' O. 
Popi61 z drzew Il:'la- 
stych 6.0 '6.0 - '- 1.6 - 6.0 S6.0 6,0 1.8 II. 
POpl6ł z w:lla. ka- 
miennel'o - ..- -, .- 0.1 - 0.1 8.6 0.8 J.O - 
Popiół z torf.. 16.11.- - -"' 1.2 - O.D '6.7 0.6 4' 11.6 
$61 b,.cU,ca I.G - - - - - - 1.1 0.2 1.4 
4 


. 


3 


.6
>>>
l 


217 


Zasiewy zbiory w Polsce. Rok 1923/24. 


... 


I Po- Zbiór ogólny Przeciętny 
Nazwa ziemiopłodu wierzchnia w 1000 q zbiór z ha 
zasiana (q=100 kg) w q. 
w 1000 ha (q=100 kg) 
Pszenica 1072,9 8 884,5 8,2 
Zyto 4417,1 36 548,2 8.3 
Jęczmień. l 218.4 12 081.2 9,9 
Owies . 2 585.0 24 119.6 9.3 
Ziemniaki 2331,1 268 696,0 115 
Buraki cukrowe 163,4 32108,0 197 
Gryka. . 293.1 2219,0 7,6 
Proso 118.3 l 166,2 9.9 
Kukurydza 76,9 l 057,0 13,7 
Groch . 159.3 l 466.5 9,2 
Rzepak i rzepik 43,5 389,4 9,0 
Len, 106,0 'j 569,1 '{ 5,4 
.' \ 436,5 4.1 
Konopie 43,0 . { 231.8 '{ 5.4 
223,1 5,2 
Buraki pastewne 132,2 29 358.2 222,0 
Chmiel. 2.0 14,7 7,3 
Koniczyna nasienie 240,3 5479 2,3 


. Liczba pierwsza oznacza nasienie - druga włókno. 


. ') Dane zaczerpnięte w znaczniej części z "Rocznika Stlltystycznego" Głównego 
Urzędu Statyslycznego w Wllrszllwie. 


., 


,
>>>
218 


Stadniny PaJiatwowe. 


IIIOŚĆ sztuk 


RF\SF\ 


Pełna krew angielska. 
Czysta krew arabska 
Pół krew angielska . 
Pół krew arabska 
F\nglo - arab. . . 
Norfolk - Breton . 
F\nglo -- Normand 
Lipjtzaner 
Reńsko - Belg 
Starogard . 
Kłusak . . 
Oldenburg 
Hanower . 
Fryz . . 
- H
lsztyn 
Perszeron 
Belg . 
Hucuł. 
Bulon. 


163 
42 
689 
164 
5 
33 
8 
38 
14 
2 
1 
31 
17 
2 
2 
5 
l 
15 
1 


MIEJSCE 


I Ilość sztuk 


Stado w Janowie 
" "Sjerakowie 
., Starogardzie 
" "Bogusławicach 
" "Gnie2nie... 
" Sądowej Wiszni 
" "l.ącku 
" "Krakowie. 


159 
169 
147 
126 
229 
131 
85 
187 


. , 


.... 


......
>>>
Zestawienie składników paszy. 


Rodzaj paszy 


\ 


I. Pasz. aUD", 
aj 51".... 


Eop.r
e!. . 
Groch. 
Inkarnatk. . 
lI:onlcayn. blal.. . 
.. czerwona . 
" B:rYłed'k.... 
Uide bur.k6w cukrowych. 
Lu
ema, , . . . . , . 
Lubin.. .., 
s"radela . . . . . . 
SiaDo łql;ow. nljlepue , 
.. .. dobre. 
. . trednie.. 
. .. U.h... 
.. 
 IIąIr. "",.toyeb. 
Wyka pa.""",., . , 


ej 5'0"" "nI"ehu. 
EsplZceta. . . . . 
Konl.Z]". czerwOOI 
Końsk. .ZIIb . . . 
Lucerna. . . . . 
TrAWY . . . . . . 


., Sło..... 


BobiI. . 
Groch....... 
Ję
zmie6 jary. . . . . 
" ozimy.... 
Lubin. . . . . . . 
Owies..... 


\ 


PaSI. zlwlar. w fOlI gralIlach 
('/a 'unia) 


.l, 
:s_ 
. '" 
u 
.
 a 

 
 
... . 
.. 
en 


STRAWNEGO 


'.,1 
81,S 
81,1 
es,' 
4.,0 
81.0 
86,0 
81,S 
81,0 
".0 
1&,0 
1&.0 
86.0 
8&,0 
17.0 
18.1 


",O 
8&,& 
70 O 
10,0 
",1 


11,0 
86.1 
n,7 
16,7 
'1,0 
86,1 



 
iiI 


7.11 
8,' 
&,11 
1,8 
6,6 
&,' 
S,\ 
6,1 
S,7 
9,1 
6.6 
1,6 
S,8 
1,6 
S,O 
4,1 


',' 
6,8 
\,0 
',\ 
',1 


1,1 
8,1 
0,11 
0,6 
\,6 
1.1 


" 
:3 
9 

 


t,łI 
1,1 
1,1 
1,0 
1,1 
1,8 
0.1 
1,0 
1,0 
1,6 
\.6 
\.S 
0,1 
0,8 
0,8 
1.7 


.1 
t,S 
0,8 
t.1 
I,' 


0,5 
0,7 
O.S 
0,1 
0,1 
O,S 


u_ 
...... 
S o 
:!
 

 . 


j.: 
Q . 
....... 
." 

 .. 

I. 
a .. 

 . 
.; a 
z 


31,1 
87,1 
'7,1 
81.1 
SI.8 
19,8 
81,1 
21,1 
1',0 
SI,I 
10.6 
S6 I 
n,7 
18.9 
10,1 
18,8 


IS,I 
SI,6 
11,7 
18,7 
36,1 


1',1 
\6.1 
".0 
10,7 
!e.1 
17,0 


219 


l,' 
1.7 
1,1 
1,1 
I,S 
1,1 
... 
8,& 
I,' 
I,' 
I,' 
I,S 
U 
S,O 
.,' 
..' 


.,. 
1,1 
S.' 
3,0 
r.1 


1,1 
S,I 
1,0 
1,0 
I,' 
d
>>>
220 


I 
l 


Rodzaj paszy 


'.zenle. Jara 
Oz!I%ID 


WJ
. 
tyl o 


tll PI""y i J trol/. 
Bobik 
Groch 
Jc:czruJe6 . 
OW1"es. . 
"
.I.
ca. 
Wyk. 
ty!". 


II. Pu.. SOClYlt. 


Gj POUD ""(lnG 


lIolllk. 
Esparceta 
Groch. 
IllILMDat". . 
KOQJczJoa C2f'!rWOna 
" b.al. 
... S:t.wedlta . 
fCońs\.i .r.
b. . . . .. . . 
L..gcie bu.r ."ów cukrowych. 
.. .. pa!lltewDycb. 
Lu;eI"D
..(lłl.sty paSlewIlej 
Lub,,], . . . . . . : . 
"bę;u.aDka: koolcz. z trawami 
OWił'. 
ł' du..k.a. 
ROiIJKI all aOlu.lski 
Seradela ...... 
Tn'\9Y aJod.k..ie prZł'CiC;:lne 
\\')klL.. . .. . . 
t,&o....... .. 


P.sr. I..ie,e . '00 gra....h 
(". 'unte) 


1. 

.
 

" 
Ol .. 
... - 
;oj .. 
l/) 


8
.7 
8
.7 
BI,O 
86,7 


t&.o 
8e O 
1&,6 
8e.
 
84,0 
86 
86,7 


16 
ro 
18,6 
18,6 
19 
U.6 
17,8 
17.1 
16,6 
11 
11.6 
f4 
16.U 
n 
23.2 
16.8 
13.8 
17.7 
'0 
16,6 
13 


STRAWNEGO 


.. 

 
iS 


0,6 
0,& 
8,' 
0,6 


4,0 
8,7 
0.& 
1,4 
0,_ 
11,- 
0,7 


1,6 
1,6 
1,7 
l,
 
1.7 
1,7 
1,8 
0.6 
1,4 
1,0 
0,8 
1,7 
0,8 
I,' 
1.' 
1,1 
1,8 
1,6 
1,7 
1,8 
1,6 


a 

 
: 
ł. 


0.6 
0,_ 
0,8 
0,6 


1,0 
0.6 
0,6 
11.8 
0,6 
1.1 
0.4 


0,6 
'1 3 
0,3 
0,6 
06 
0,6 
0,6 
0.8 
O., 
0,1 
O.' 
O.' 
0,1 
0.6 
0,6 
0,8 
0,3 
0.6 
0.4 
O.' 
O.' 


,*:0 
t: ::: 
..... 

 .. 



.: 
... 
&',1 
G'- 
-:! ; 
M " 

 Co 
'U ... 
U la 
- " 
Ź S 


lO,' 
10,0 
12.7 
10,6 


1,0 
.:0 
3.' 

.. 


11.11 
20,1 
14,& 
18.' 
..a 
10,1 
22.0 


I,' 
U 
3,8 
8.. 
S,1 
8,1 
U 


7.1 
7,0 
6,_ 
1,0 
10 
1,7 
J,g 
'.1 
7., 
6,3 
6," 
8,7 
7,1 
10 
tO 
8.S 
10,8 
7.8 
U,l 
6.g 
11,3 


8 
. 
10 
10 
. 
. 
8 
10 
l! 
16 
J' 
. 
. 
. 
. 
lO 
. 
. 
. 
.0 
. 



 


" 


I 
I 


........
>>>
Rodzaj paszy 


6) Kor....i. I lIłf6:1' 


Buraki t'ukrt'w r . 
. paste wne du!.e 
.. II maJe 
Brokiew. 
Marchew pastewna . . 
RL
Pa. . 
TO(Ji.oamhur . 
lurn'ps. . . .. .. 
ZiedlniBk.i 
wiete.. .. 
!"u!tlone. 
k..i!lLOUe .. 


e) Ki..onki dolo"'...... 


Esparceta . . .. .. .. 
Koniczyna C1.eCWOOR .. 
Kon.ki z"b. . . . . . 
Ijjcie buraków cukrow}'ch 
tł .. pastewu).cb. 
.. zlemniak.ów.. . .. . 
Lucerna .. 
Lubin. . .. .. .. .. .. .. . 
I4tesl.OIIIuki traw z k.oniczynł._ 
Trawy.. .. .. .. .. .. .. . 
'11I) Ki5.0"łi p,Q.,oDJan.. 


Koniczyna czerwoua .. 
KODsk.i 2.łłb. .. .. .. .. 
Lubin.. .. .. .. .. .. 
Lu.:crna.. ....... 
Seradela .. .. .. . .. 
Tr.wJ .. .. .. " .. .. 
Wyka z QW!iem.. . .. 
.) Odp..dki pr.....y.łoDJ.. 


J 


Melasa . .. .. .. .. .. .. .. 
.Pałlpa zicDuaaczau_ jwi
i.. 
.u.lizaD. 


Paua zawiera w 10:1 gr_avII 
('I. lunla) 


}, 
"... 
. 
 

I 
'" .. 
..I .. 
u . 
" 
II) 


STRAWNEGO 



 I 
in 


n,o 
10,
 
13,
 
I
,I 
1S,O 
8,0 
tO,O 
9,1 
tD,O 
88,0 
z6,O 


0,1 
0,4 
0,4 
0,1 
o.. 
0,2 
0,0 
O,D 
0.4 
1,8 
0.1 


16,7 
11,8 
12,0 
13_0 
1I.ł 
10,0 
:6.9 
I
.,O 
lo U 
I
,ł 


&0,0 
lb,l 
n,7 
: 7,' 
14.7 
SI.I 
18,7 


7a,I 
7,1 
.'.0 


1,& 
1,7 
O,, 
0,1 
0.7 
0,3 
1,1 
1.1 
1,3 
O.
 


1,9 
O,, 
0.7 
I,' 
ł.t 
0,7 
O,, 


" 
tI 
A 


- 
u_ 
...J:J 
t f 
...... 

 . 


CI.. 


0,1 
0.6 
O,, 
0,3 
O.
 
1.1 
0.7 
O,. 
O.' 
O,. 


1,0 
0,3 
0.1 
1.6 
0,1 
1.3 
O,, 


, 
.. N 
.::.... 
o .. 
IoJ:J 
., :: 

 
 
'" o 
o "- 
I 
'" ... 
'" 
 
.
 o 
.;. a 


16,8 
6,0 
7,4 
7,0 
8,7 
4,8 
16,' 
4.8 
19,0 
&8,8 
17.7 


',0 
11,0 
8,0 
,,O 
8,0 
13,0 
0.0 
11,1 
6_t 
1.0 
'.1 


B.! 
,.
 
a,6 
9,e 
7,
 
R.O 
6,_ 
P.O 
86 
1.' 


1I,
 
1,8 
1.- 
7,8 
Ił,a 
11,3 
6,7 


.S,O 
6,_ 
SO,8 


221 


IO,C 
6.0 
e.e 
6.0 
6,0 
d.' 
10.0 
8,0 
a.1I 
1.0 


8,0 
9.0 
,.0 
',0 
6,V 
a,o 
10,0 


1,3 
U,D 
t.t
>>>
222 


koazaj paszy 


Słodainy piwoe gwiele 
.. .. !tuszone. 
Wy.łodzio, 'wleie. 
. 5uSzone . 
. .1
one.. 
W::rwar ziellluiat1ąD)' śwh
- 
ty. 
Wywar ziemDiaczaDY su- 
szony.. . 
WywJlr tytol 
\ 


DapaJ,,; ...1.'."....;0",. 


Mleko pełne .' 
.. odtb.1sl.czone 
Maślanka.. . . . 
Serw atka słodka . 
kwdo.. . 


"I. Pasze treściwe. 


o) Ziarna I "05;0"0. 


Bobik. 
Groch . . 
/ęczmieD. 
'kuk.urydza 
Lubin tolly. . . . . . 
". " odgorYClcny. 
Owu
.. . 
Pszenica . . 
Soczewica . 
Wyka . 
t)IO. . 


O) W)'tło,4Y"Y ("'0""''')'). 


Kokoscwe . . . 
KODO
D
. .. ... 


Paua zawlara lO 100 gramach 
('I. łunla) 


A 
,,- 
.. t' 
.- " 
.:: , 
v .. 
" 
rn 


15.1 
fI,O 
10 
111,8 
11,41 



,8 
10,41 
1,8 


n.s 
9.0 
9.9 
'.8 
6,9 


65,1 
86,41 
86,0 
87J 
P6,O 
88.0 
86.2 
86.1 
86 a 
86,7 
66,1 


89.1 
91.41 


STRAWNEGO 


J 
71 
iQ 


8.1 
J4,1 
O,c 
S,I 
41,1 


0,1 
1.4 
41,1 


8,S 
S.C 
88 
41,9 
a,' 


19.3 
J6,9 
8,
 
6.8 
iO.O 
n.o 
a.o 
9.& 
19.1 
tO a 
1,0 


18,0 
&i.6 


" 
;j 
:! 
.::I 
j:; 


1,6 
6.6 


1,8 
0,8 


10,41 
0.1 
1,1 
0,8 
0,2 


1,1 
1.0 
1.7 
c.3 
S,8 
ł.1 
c,O 
l,' 
1,& 
1,6 
1,1 


1,0 
1.. 



- 
S-g 

 
 
.... 

 .. 



.: 
o .. 
"'''' 
.. II 

 ; 
., " 
" "- 
" 
' .. 
.
 
 

 S 


12.8 
łB.C 
b.O 
51.' 
6,6 


! 


a,' 


6,0 
1,1 
I!,. 
1.1 
10.0 
I
.O 


81,' 
..t 


l,. 
13.0 


14.7 
1,0 
9,1 
8,C 
1,41 


3,0 
80 
8.0 
110 
'1.. 


66,8 
la,8 
7!,a 
'i
.O 

7,S 
&8.1 
89.7 
11,0 
6P' 
6' 1 
n,o 


1.0 
1.0 
1,0 
1,0 
I,. 
1,1 
I.ł 
1.41 
J,O 
J,a 
1.0 


S5.a 
ł9,a 


1.1 
I,. 


\
>>>
P..la 1..'8'. .. 100 gromu.. :. .. 
('J.lunl.) .:.... 
&..3 
STRAWNEGO ... . 
ał.od zaJ pau ,. ;, -- 
 Ii 

 ;. 
 ; - .. 
S .. o Q, 
.. 
 
 c . 
/ -lO == " 
.. .. .. ... !. . 
'" - .a -; .. .. 

. 
 
: .. I 
rn .... Z 
L"ian. ".0 14.1 '.' 11,1 o,, 
MAkowe U., :6.0 II.' 116,11 1.0 
N.,It'ui. b".wrID' (lu.kan) tl,O 3
.' '.11 13.1 O.. 
R.,;.ilkowe_ - tml' łuska.ł}) .u... U. ',1 119.' II 
. 91,0 II.. 11.1 111,1 O,, 
Ouc-ch.. EI
mnrco . . . to.u .0 o 7.7 ",0 0,0 
Sr,amowr. . . . 91.0 31 1 10.1 11.0 O.' 
SloneoClnikowe . . '2,0 !B.O 10.0 n.o O., 
Śo;; . . . . II' . II' 1 '.0 71.0 0,_ 
Wlt.k
 J:C' 'Soj. ... . . 18 . tl.O ,.. ",0 .,.. 
- 
.) Odpadł. .io", i t ,_ 
lit i..ni 
od«we 18.0 II.' U II.' I.S 
M
k. rltowa . . . I. . 1.0 1011 18... l,. 
O'r(b, i
czm'c:nnr. . 11,5 ':1 '.1 ł7.!
 I.' 
. ",Iku. yd/owe 111
 1,1 B.I ....1 1,0 
. o.,..
ial)e . 91,0 3.. 1.11 ".3 1 . 
. purn..(" mia"1J1' 8ti 8 II.I 3.. 411 1,- 
. lO Ir_e. 81)8 '.1 3,0 łZ,' l,' 
.. 'Jtuie . . II.' 10. '.' ..,. I.' 


223 


-
>>>
224 


L 


Robocizna. 


ObSługa Inwenlarz" I lornaj 0.0 4 tonir, I palltuch Da 16 _ 20 
"o'6w lub krów. !O-30 szt, jałowizny. 1
O-200 ow,ec.' 


S,r;. robocz. łuCzka, w Ilolunku do prlOSlrzon' orne; lie",l. 
W rospodarstwie ek!Jt.nsywn.m I p.rob
k n. 16 do 3f 
.... t najemnik stały na !o - 2
 m. 
2_ W gospodd.rstwlc srednio inłe:n!lywnem l parobek na IB-U 
I'IJ... 1 najemruk. Sla'}' na 11-18 m. 
3. W gosrodal
twle IDtcnsywncm w cu;ttiej glebie t parobek 
.. 15-18 m.. 1 najcrunik- !itały na 12-14 m. 


Robota rę-clna 


Męt- 
c:zyzna 


Wykona 
dziennie 


Kobieta 


Siew zbo2a n:czay. 
.. drobn yC'h nasioD _ _ _ . 
Sad.eole buraków", redliny . 
.. zlemDiakłw pod slr.ibC 
.. . w redliny 
OkopvwaDle ziemniaków . . . . 
Gracowame (hakowanie) burakciw 
sianych dr)'lem . . . . . 
 
Przery'9k.. buc.i:lkó,R z pieleniem . 
. II brz plł:
lema . 
r:ośba i podbieranie oziminy. . 
. . jarzyny... 
Robienie powvr6seł. . . . . _ . 
Kośba traW' n. równrj ł
ce . . . 
. .." zarośnięte-j łłl,ce. oraz 
konicłyny i wyki . _ . . 
Grabienie I suszeOle kooiczyo, 
111I "si.na 
Kopani. ziel"aoJaków . 
Kopaole buraków . 
Roznucanie oawozD 


ł-Imórl 

 - 6 " 
7&-łOOp' O 
1t0-1
0 
110-180 
80- 31 


IOO-I
O 
10-30 
31- 10 
100 - 30U 
210-400 " " 
11- .. kop 
110-810 pr. O 
nO-Ioo " . 
10- 80 " 
100-11'0 " 
11- II " 
ł - C korcy 
" - II pr. D 
100-110 " .. 
(1-10 furl 
10 -II t..r 
(110-110 ctr.1 


Nakjad.nie DII wozu 


Roboty wymiarowe-akordowe. 
,.rZ)' c"-.:e .au.qiu
 za l Codzino: prac, mętuV'n, 5'4 Mnp 
kobiety 4".. top. 


Roboty POGw6no",., 
I'Ifpllowanlt na młyotu bez ,afet p. 1'/:t-2. top. od l tor. Na. t 10- 
daloę pracy a do ,8'2. kor 


......
>>>
&utyłenl. bydl.. po . do U kop od t sz rukl olooo..nl.. do ....'m.
.n..j 
dokt.dno,j"c l . 
Nakladani. nawOZU po "'I. - 3'1. kop. od lur, l' clr N. I godz. ro- 
bocz,! l1u
., (dl. wot'lcycb o.wO. po 1 kop od lury dod..tk.u 
osobno). 


Roboty polne, 


UII/adanle 91.r/ przy parO..ce. przy ....roko.eI 1 pr,t., za pIęt blei._ 
30 - 8b kop. 
PrI.rabiani. komp091tlw po Ib - 80 kop. z.. I .'It kub. pot. 
Wynucanl. prz.gon I rOlgrabieni.m za z"yc"'Jnym plugiem po J/
 kop. 
,. I pręt-z. prz
gonowym 'I. do 'I. 
p. u pręl 
"'olykowanl. (b
z pl
'
nia) za I m. I-t rb 00 kop. N. 1 (OCIaiDę pr.- 
cv JO-fI pr. O 
Pi.lenle burak6w okolo I kop od prrtta O. Na t godz. pracy Z'/.-S'/. pr.o. 
Plel.n" ma.chwr 1'1. - 1'/. kop od pręta O. Na t lod.. pracy Z-I'I. 
pr O 3 
"nerywka bu p,..I.nla 011.010 II,; kop. od pręt. Q N. I (odz. pracy 
3'1 dv 4 pr o. 
Poprawki '1\ kop. od pręta O 
Kopanie cutrow}'ch burakO", z. I m.. . - 7 rb. Na I (odz. pracy t'/i 
prr O. lub po b 10 8 kop od korco. Pa"
..n.. I m.rcb.... za 
I m 4 - 4 rl bO kop. 
PI.nty.ny J3 całkow.!.\ abr6bkQ po Ib kop. od I kor (Obcy specyalo" 
waronk,. podług mlcjscowych z..yczaJOw. dodatek do t Dl. '/a-1 
kor. żyta. lub rolę pod ziemniakI n. ol.roh
k). 
lIopanl. II.m"lakO. za 10 pr. wldluż prlez 2 red! 10 kop., czyli za 
I pr. O po l1r.op.. n. I godz. roboczo 1'/,-2 pr D. Od t kor- 
c. 10 do Ib kop., n. 1 god.. !"oburz'l '/.-'/. kor 
1I0se .a 1 m. oziminy 90 kOp. do 1 rb. 10 kop z. pobieracza dod..tko- 
..o po 30 kop. J.TZ}'ny i I"kl 76 kop. -I rb. Serad...1Ii 1-l.bO kop. 
Wi"enl. I ustawi.nie .zlminy po 80-bO kop. z. I ID. (M'Izani. od kopy 
nie dOrad.. SIę). 
RobOty &iemne: Ilopanie rowów l planrowaDlem burt, bea tacŁkowani. 
po 40 do 60 kop. za I ."t. kub. polskI. .to.o..nio do (funtu. 
Oczyszczani.. ro..6.. od a do e kop z. I pręl. biel. Reł{ulo- 
wani.. z D...oz.,m ... Ił cole _po 16 kop za 1 pr. o. 1C0panl.. 
stawO.., szlamo...ni.. t.czkaml od 70-I.ZO kop. ze 1 8,,1. kub, 
polski, zaletnie od odlelIości i "Iębo"oścl. CeDa rozumi.. si, 
z W} wOz",! zi
mi n. (roblQ I od....n"..."I.,\II takowej, jc:żdl 
..ta w kopie !lic: ołl łł-re 
In.ant.n ,.bOCIY Obliczem. potrzebo ej ilości na zuadzte dnI 
spn,t.jnych. d" wykoo
ma .. okresie od Ib Sierpni. do 1) Listopad. 
(podorywka ściernisk. upra..y pod oziminę, .ie.. oziminy, upr.wy po': 
okopowe i jarzyny. wywózka Dawozu, młoC'k.., odstawa otopowycb 
I IEbót) z. dolicleniem 100/. Da obllur' Inwentarz. I niepnewadzlaDe. 
Otrzy",.n. w '
n sposOb .um. dni oprzęt.jnych podzieloD" b)'t ....00" 
prze& 'lf) do l' dni roboczych w pow, ok......!lip 
Np OgOlna sum. In. sprzęt.)n'rch .
. 
N. niepnewlclual1e tO"I.. . . 16 
ł.lłCZllie --.046 


lots 
,otrZf'ba latem 7S" 


..:. 13.' clyli .... par kOOL 


15 Pomorski Kalendarz Rolniczy 


....... 


225
>>>
226 


I....... 


Tak obllczonJ'} Inwent.rz oknuJe .Ię ,wykle ..y.lorc..j
.ya: 
dla u"'oltczeni. rob&to...o..nnych do l-II MIlj.. OczywIści. za pod. 
.'awc; 
"'iczenia przyjęte był musz.. ilo'ci prac)' .przęl.Jnej. istotuie 
w danym maj..tku w)'kouJwuftcj. 
Średnia ilog
 wykonanej prac, .przęiajnej. przy spnc;laju. tt6. 
".10 .U. z.ato_owaD. Jest do natury (Jeb,: 


przy ufyciu 


koni ludzi 


Orka o. & ..U plugiem poJ!dyo 
.. .. 
 l. . ..-.rubaw 1 m 

 
 \&-16 c:ali pług. pojcdvń. . 
Kulty..ator o &-, bp.ch . 
Brony le......ie 
.. ł;lę.t.kie . . 
Walec pie-r4cieniow, .. . 
Siewo,'" rzulowy 11 ,tóp .......... 
I metr 


I 
t 
t 
:L-
 
Z. 
L 
4 
1 
1-3 
! 
I 
I 


1 
I 
l 
1 
I 
I 
I 
I 
3-'1 
I 
I 
l 
3 
: I 
1
:r.1 
I I 



 . 
Kosiarka .. . . 
l:niwiark.. .. . . 
Grabie kODne " ." 
Mlynlt..i de c:zy.......ni. .bot. 
Tryjery . . 
Siec "karnła . ., . 
&ótowoik rę.zoy. . 
.. tono, .. 
Szarpacz ręczny . . . 
Go.oto.....lk do II. u.hów . 


I 


l-t 


lIolt dzienoej 
rObolY 


tlO-800 pr. kw. 
GbO-700 
1
O-I
O : : 
I'h,-'S m. 
1-» ., 
s- G . 
6- 9 
. 
IS -18 . 
8-12. 
 
6- 
 . 
5- 8 
 
12,- 16 II 
!IO-IOO korcy 
10-80 . 
6-12 clr. 
1- 3 kOlcy 
6-10 
 
2&-40 ., 
Ii'- 8 C1r 


U.aga. Inwentarz roboczy. licz Ile I 'Lonie' 
 3 wolom wynosi 
'rednio: przy '/... ulOru i '/.. o"opowych. o Ikon n. 10 - tO UL orne; 
tlem'i. Bel uCora prq- Dprawle buraków I I:Ie.mniaków.'fi ko6 na 11-1. 
m, PrZJ przewadz6 pszenicy I jc:czmieoia »ny 1/, pod okopoWf'mł 
ł oawo
lIiu roc:
nem ''1 przeatrzeni .0 ko
 n8 13 do JD m. 
Inwentan doch'Odowy: zastosowany był D1usl do Eallłbów poą. 
.tawowej paszy: liana. słom,.. okopowych. Ola dobr
go Wyż\l......c:rna 
1 krowy ty"'_ waci około J.OOO funh.1w potrzeba na r:Z'al od 1r.1I0 do 
16/r" czyli 210 dni, około 2,000 funtow dobrego siana lub kODiczyu)' 
okuło '
kor. ziemniaków lub 2.8 do 30 korcy bDnkw pastewnych 
oraz 0""0 1.000 fUDlów .iecz"" i plew. 
I krowa ty....) wagi 1,000 funtów (od po wiad. 1 - I ...uk..... 
owi..) f proypad. 'rednlo: 
. loapodaratwie' ,"
teDsYWDt'lm na. . JO-12 m. ornego I ...... 
'rednio intensywnem 1-'. 
uueDIi)'wllem. . . . 5'- 6 " 


UWAGA. mór!: oowopolsld = SOO pr
tom ...... ... c.
11 d..'.ti- 
a, (z Ililb$za pół deliatioy); l pret kw. _ "t.l ....łaia rOM.. cr.yh o,. 
(z SrI.b... 6 .,.. ro..).
>>>
227 
Obszar i zaludnienie w różnych państwach. 

r Liczba Liczba 
p a ń s t w o w klm. 2 mieszkańców mieszko 
na l km 2 
Rosja Europejska . 4.300.000 I 95.000.000 22 
Francja . 550.986 39.210.000 71 
Hiszpanja 505.207 21.374.000 39 
Szwecja . . 448.278 5.904.000 14 
Niemcy. 404.000 58.500.000 145 
Polska 386.273 27.160.000 70 
Finlandja. 377.426 3.332.000 9 
Norwegja 322.909 2.646.000 9 
Rumunja. 316.132 17.400.000 55 
Wiochy . . 310.776 38.835.000 125 
Jugosławja . 248.600 11.600.000 47 
f\nglja . '. 229.840 42.768.000 186 
Grecja 151.000 5.600,000 ,37 
Czechosłowacja 141.632 13.630.000 96 
Bułgarja . . 105.300 4.861.000 46 
Portugalja 92.600 6.399.000 59 
W£:gry 92.500 7.841.000 85 
Irlandja . 83.809 4.496.000 54 
f\ustrja 79.900 6.420.000 76 
Estonja 67.750 1.750.000 26 
Łotwa. 64,800 1.628.000 26 
Litwa . . . 51.500 2.100.000 41 
Danja . . 44.416 3.289.000 76 
Szwajcarja 41.298 3.862.000 94 
Holandja. . 34.186 6.841.000 202 
Belgja . . . . . 30.440 7.700.000 254 
Turcja Europejska 28.183 1.891.000 68 
f\lbanja . . 28.000 800.000 29 
Luksemburg 2.586 270.000 
15.
>>>
228 


Największe miasta w Polsce. 


I 


Liczba 
M i a s t o mieszkańców 
, 
Warszawa . . . . . . . . . . 931.200 
Łódź . . . . . . . . . . . . 451.800 
Lwów. . . . . . . . . . . . 219.200 
Kraków . . . . . . . . . . . . 181.700 
Poznań . . . . . . . . . . . 169.800 
Wilno . . . . . . . . . . . . 128.900 
Lublin . . . . . . . . . . 94.500 
Bydgoszcz . . . . . . \ . . 87.800 
Sosnowiec . . . . . . . . . . . 86.700 
CZE:stochowa . . . . . 80.600 
. 
Białystok . . . . . . . . . . 77.000 
Huta Królewska ,. . . . . . . . 74.800 
Radom . . . . . . . . . . . 61.600 
Przemyśl . . . . . . . . 48.000 
Katowice . . . . . . . . . . . 47.000 
Kalisz . . . . . . . . .' . . . 44.800 
Kjelce . . . . . . . . . . . 41.400 
KołQmyja . . . . . . . . . 41.400 
Piotrków . . . . . . . . . . . 41.000 I 
Włocławek . . . . . . . . . . 40.300 


L
>>>
229 





O
O!@p
O!:ill. Qe 
I I DZIAŁ IV :: 

WJi


 
O
I
O

O

 


Adresy Władz i urzędów państwowych 
w Warszawie. 


Prezydent Rzeczypospolitej - Belweder. 
Sejm i Senat - Wiejska 11. 
Prezydjum Rady Ministrów - Krakowskie Przedmieście 46-48. 
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych - Nowy Świat 69. 
Skarbu - Rymarska 3-5. 
Sprawiedliwości - Długa 7. 
Spraw Zagranicznych - Wierzbowa l. 
Spraw Wojskowych - Nowowiejska 5. 
Wyznań ReI. i Ośw. Publ. - Bagatela 12. 
Rolnictwa i Dóbr Państwowych - Senatorska 15, 
Pn.emvsłu i Handlu - Elektoralna 2. 
Kolei 2ela:znych - Nowy Świat 14. 
Poczt i Telegrafów - plac Napoleona 8. 
Robót Publicznych - Kredytowa 9. 
Pracy i Opieki Społecznej - plac Dąbrowskiego l. 
Reform Rolnych - plac Dąbrowskiego 5. 
Komisarjat Rządu na m. sI. Warszawę - Senatorska 16. 
Sąd Najwyższy - plac Krasińskich 5. 
Sąd Apelacyjny - plac Krasińskich 5. 
Sąd Okręgowy (27 Sądów Pokoju) - Miodowa 11. 
Generalna Prokuratorja - Leszno 5. 
Najwyższ.a Izba Kontroli Państwa - 2órawia 44. 
Główny Urząd Statystyczny - Aleja Jerozolimska 32. 
Główny Urząd Likwidacyjny - Foksal 3. 
Główny Urząd Probierczy - Złota 22. 
Urząd Wojewódzki - Bielańska 9. 
Izba Skarbowa - Rymarska 1. 
Kurator Szkoły - Ba
atela 12. 
Państwowy Bank Rolny - Trau
utta 11. 
Pailstwowy Bank Odbudowy - Jasna 10. 
Pocztowa Kasa Oszczędności (p. K. O.) - Jasna 9. 
Główna Komenda Policji Państwowej - Nowy Świat 67. 
Generalna Dyrekcja Monopolu Tytuniowego - Nowy Świat 4. 
Państwowe Zakłady Graficzne - Jerozolimska 91. 
Generalna Dyrekcja Poczt i Tele

afów - plac .Napoleona 8. 
Generalna DyrekCJa Służby ZdrowJa - AleJa UJazdowska 1-3-5. 
Generalna Dyrekcja Loterji Państwowych - Nowy Świat 'lP. 
Główny Zarząd Drukarnj Państwowych - Miodowa 22. 
Główny Urząd Ziemski - Aleja Ujazdow.ska 7. 
"Monitor Polski" - Miodowa 22.
>>>
230 


Polska Agencja Telegraficzna - Mokotowska ]4. 
Bank Polski - Bielailska 10-12, 
Urząd Patentowy - Eektoralna 2. 
Urząd Etnigracyiny - Królewska 23. 
Konsystorz duchowny Ks. Katolicki - Miodowa 13, 
Sąd Konsystorski - Miodowa 13. 
Konsystorz Ewan
.-Augsburski - Miodowa 13. 
Konsystorz Ewang.-Reformowany - Leszno 70. 
Muzea. Narodowe - Podwale 15; Wojskowe - Podwale 15; 
Pedagogiczne - Chłodna 11 i Jezuicka 4; Przemysłu i Rolnictwa _ 
Krakowskie Przedtnieście 66; Zachęty Sztuk Pięk,!ych - Królewska 17; 
Wystawa Pamiątek Historyczn. - Stare Miasto, Katnienica Baryczków. 
Województwa, 
l. Białostockie - Białystok; 2. Kieleckie - Kielce; 3. Krakow- 
skie - Kraków; 4. Lubelskie - Lublin; 5. Lwow,skie - Lwów; 6. Łódz- 
kie - Łódt; 7. Nowogródzkie - Nowogródek; 8. Poleskie - Brześć nlB.; 
9. Pomorskie - ToruiI; 10. Poznailskie - PoznaiI; 11. Stanisławow- 
skie - Stanisławów; 12. Śląskie - Katowice; 13. Tarnopolskie _ 
Tarnopol; 14. Warszawskie - Warszawa; 15. Wi,leńskie - Wilno; 
16. Wołyńskie - Łuck. 


Ministerstwo Rolnictwa i Dóbr Państwowych 
Centrala: Senatorska 15. 
Biuro Informacyjno_Podawcze (tel. 39..(1). 
Minister: Dr. Wł. Kiernik (teI.89-67). 
Wiceminister: dr. Józef Racqński (tel. 39.04). Sckretarjat Wice. 
ministra (tel. 39.(4). 
Wydział Prezydjalny: Naczelnik - Aleksander LuJdwikiewicz 
(telefon 39-05). 
Wydział Ekonomiki Rolniczej: Naczelnik - Stefan Królikowski 
(tel.. 39.26). 


DEPARTAMENT OGÓLNY. 
Dyrektor Wiktor Leśniewski (tel. 39-11). 
Wydział Osobowy: Naczelnik - Jan Głazek (tel. 17.43). 
Wydział Budżetowo.Rachunkowy: p. o. Naczelnika - Kazimierz 
Chorzewski (tel. 39.]8). 
Wydział Majątków Pailstwowych: Naczelnik - Pomianowski 
(tel. 3!)']9). 
Kancelarja: Inspektor - Wiesław Siewierski (tel. 39.]7). 
DEPARTAMENT ROLNICTWA. 
Dyrektor: Feliks Ubysz (tel. 39-06). 
Wydział I (Produkcji Roślinnej): Naczelnik - p. o. Józef Lec- 
Zapartowicz (tel. 39.]5). Przy Wydziale I - Wydział Pomocy Rolnej 
w likwidacji. 
Wydział II (Rybactwa): Naczelnik - Józef Borowik (tel. 41091). 
Wydział III (Hodowli): Naczelnik - Zygmunt Ihnatowicz (tel. 
39..(7).
>>>
l 


231 


Wydział IV (Oświaty Rolniczej): Naczelnik - p. o. Marja Sero. 
czyńska (tel. 39.12). 
Wydział V (Meljoracyj Rolnych): Naczelnik - int. Stanisław 
Turczynowicz (tel. 39.21). 
DEPARTAMENT LESNICTW A. 
Dyrektor: Jan Miklaszewski (tel. 39-10). 
Wydział I (Ogólny): Naczelnik - Jan Vogtman (tel. 504.30). 
Wydział II (Ochrony Lasów): Naczelnik - dr. Teodor Swinarski 
(tel. 89094). 
Wydział III (Urządzenia Lasów): Naczelnik - Wacław Stankie. 
wic"z (tel. 39-13). 
Wydział IV (Administracji Lasów Państwowych): Naczelnik - 
Józef Rosiński (tel. 39.25). 
Wydział V (Kontroli i Rachuby): Naczelnik - p. o. Wiktor 
Borzemski (tel. 39.22). 
DEPARTAMENT WETERYNARn. 
Dyrektor: dr. Franciszek Fischoeder (tel. .39.24). 
Wydział I (Organizacyjno.lnspekcyjny): Naczelnik - p. o. Broni. 
sław Wójcicki. 
WydzJał II (Chorób Zakaźnych): Naczelnik Józef Herman (telef. 
184.03). 
Wydzial III (Weterynarji Społecznej): Naczelnik - Jan Kiszkel. 


Ministerstwo Reform Rolnych. 
Centrala: Warszawa, Plac DlJbrowskiego Nr. S. 
Kierownik Ministerstwa: Józef Radwan. Sekretarz Ministra: Ed. 
ward Jasiński. 
DEPARTAMENT I - ADMINISTRACYJNY. 
do kt6rych należ,,: 
URZĘDY PODLEGLE MINISTERSTWU REFORM ROLNYCH. 
1. PAN'STWOWY BANK ROLNY W WARSZAWIE 
(ul. Traugutta Nr. 11). 
2. OKRĘGOWE URZĘDY ZIEMSKIE. 
W Warszawie, w Lublinie, w Kielcach, w Piotrkowie. w Białym- 
..oku, w Krakowie, w Wilnie, w Grodnie, w ł,ucku. w Brześciu n/B.. 
w Poznaniu. w Katowicach. 
W GrudzilJdzu: Prezes O. U. Z. - Karol Ross; Wydział Admini. 
stracyjny: Naczelnik - Roman Szczęsny; Wydział Urządzeń Rolnych: 
Naczelnik - Ewaryst Czarnecki; Wydział Techniczny: Naczelnik- 
Ryszard Bittner; Biuro Okręgowej Komisji Ziemskiej: p. o. Naczelnika 
- Boleslaw Polomski.
>>>
232 


Bank Polski. 


. Warszawa, Bielańska 10/12). 
Spółka akcyjna. Telegram: Bank Polski, Warszawa. Telefon: 
Sekretarjat Dyrekcji Nr. 83.81. 


Władze i Samorządy Pomorza. 
WOJEWÓDZTWO. 
Toruń, ul. Wały. 
Wojewoda Pomorski Dr. Stanisław Wachowiak. Wydział I. Pre- 
zydjalny - Wicewojewoda Pomorski. Wydział II. Administracyjny - 
Korner. Wydział III. Bezpieczeństwa Publicznego - Kołek Wydział IV. 
Samorządowy - Peszkowski. Wydział V. Budżetowo Gospodarczy - 
Kierownik Drumsta. Wydział VI. Zdrowie Publiczne - Treska. Wy- 
dział VII. Dóbr Państw, - Pawlicz. Wydz.iał VIII. Lasów - Lorkiewicz. 
Wydz.iał IX. Robót Publicznych - Dr. Nawrowski. Wydział X. Mierni- 
czy - Bernolak. Wydział XI. Handel i Przemysł - Celichowski. W.y- 
dział XII. Pracy i Opieki S,połecznej - Zapała. Sąd Administracyjny - 
Prezydent Stonawski. Wyż, Urząd Ubezpieczeń - Dąbrowski. Wydzia- 
ły przyjmują od godz. 11-1, w sprawach b. pilnych od 9-3. 


STAROSTWA WOJEWÓDZTWA POMORSKIEGO. 
Pow. Brodnicki, siedziba Brodnica, godziny urzędowe S-15, godz.i- 
ny przyjęć S-12; pow. Chełmiński - Chełmno g, u. S-15. g, p. 9-13; 
pow. Chojnicki - Chojnice, 
. u. S-13 i 15-17, w sobotę 8-15, g. p. 9 
do 13; pow. Działdowski - Działdowo, 
, u. 8-13 i 14-16, 
. p. 10-13; 
pow. Gniewski - Gniew, g. u. 8-15, 
. p. 8-13; .pow. Grudz.iądzk
 - 
Grudziądz g. u. S-15. g. p. 10-13, godziny przyjęć starosty 10-12; 
pow. Kościerski - Kościerzyna, 
. u. 8-15, 
. p. 9-13; pow. Lubawski 
- Nowemiasto, g. u. 8-13 i 14-16, g, p. 9-13, g. p. st. 11-13; 
pow. Kartuzki - Kartuzy g. u. 8.30-13 i 15-18, w sobotę 8,30-13,30, 
g. p. 8,30-13; pow. Pucki - Puck, g. u. 8-13 i 15-17, g. p, 9-12, 
g. p- st. 10-12; pow. Sępoliński - Sępolno, g. u. 8-15. g. p. 10-13; 
pow. Świecki - Świe.cie, g. u. 8-15, g. p. 9-13; pow. Starogardzk
 - 
Starogard, g. u. 8-15, g. p, 9-12. 
, p. 
t. 11-13; pow. Tczewski - 
Tczew, g. u. 8-15, g. p. 8-15; pow. Toruński - Toruń. g. u. 8-15, 
g. p. 10-13; pow. Tucholski - Tuchola, g. u, 8-13 i 15-17, g. p. 9-13. 
g. p. sI. 11-13; pow. Wąbrzeski - Wąbrzeżno, g. u. 8-15, g. p. 8-15, 
g. p. st. 10-13; pow. Wejherowski - Wejherowo, g. u. 8-13 i 14-16, 
g. p. 9-13; miasto Grudziądz - g. u. 8-15. 
. p. 9-13; miasto To- 
ruń - g. u. 8,30-15, 
. p. 10-13. kasy 9-13. 
U w a Ił a: W nagłych wypadkach przyjmuje się interesantów i poza 
godzinami przyjęć. 


POMORSKA IZBA ROLNICZA. 
Pomorska Izba Rolnicza, utworzona została w miejsce tymczaso- 
wej Izby Rolniczej. dla Województwa Pomorskie
o rozporządzeniem 
ustawodawczem z dnia 24. II. 1922 r. Izbę tworzy 47 członków zwy- 


'" 


L
>>>
233 


czajnych i 9 kooptowanych. Wybrany przez Izbę zarząd składa si_ę 
z prezydenta. je
o zastępcy i 5 członków oraz ich zastępców. 
Prezydentem Izby jest Dr. Kazimierz Esden- Tempski, zast4fpcą 
prezydenta :zarazem prezesem Pomorskie
o Towarzystwa Rolniczego 
Jan Donimirski - Lysomice. 
Or
anem wykonawczym Izby jest. biuro Izby, na czele którego 
stoi dyrektor - obecnie Stefan Jeske. 
a) Komisje wydziałowe: 
I. komisja budżetowa i kasowo_rcwizyjna: l. dr. Wybicki Józef, 
2. Prądzyński Lucjan; 3. Hozakowski Bronislaw, 4. Hulewicz \Vacław, 
5. Wicki Lcon. 
. II. komisja produkcji rolnej: l. llłochowiak Józef, 2. Esden_ 
Tempski Juljan, 3. Rozwadowski Kazimierz, 4. dr. Siudowski Konrad - 
.: prawem kooptowania 5 członków. 
III. komisja nasiennictwa: 1. Hassc Jan, 2. HO.l.akowski Broni- 
sław, 3. Huszczyński Stefan, 4. dr. Kostccki Edward, 5. Prądzyński Lu- 
cjan - .: prawcm kooptowania 5 członków. 
IV. komisja ogrodnicza: 1. Hozakowski Bronisław, 2. Hasse.Jan, 
3. LewaIski Antoni - z prawem kooptowania 5 członków. 
V.. komisja szkolna: l. Lcwalski Antoni, 2. lailwezcwski Jan, 
3. Piński Boleslaw, 4. ....ruczkowski Hubcrt, 5. dr. Wvhicki Józef, 
6. Czarnecki AlbiiI, 7. ks. Schulc Alfons, 8. Błochowiak JÓ.l.cf - z pra- 
wcm kooptowania .5 czlonkó,
. 
VI. komisja leśna: I. Komicrowski Tomasz, 2. Donimirski Jan, 
3. Mieczkowski I
nacy. 4. Parczewski Tadeusz - z prawem kooptowania 
5 członk{,w. 
V II. komisja wctcrynaryjna: l. Hassc Józef, 2. Czarno wsk i Fran_ 
ciszek, .'\. Karc.l.ewski Józef - z prawcm kooptowania .5 czlonków. 
\'\11. komisja hodowlana (ogólna): Lprof. Różycki, 2. Hassc Jan, 
3. dr. Siudowski Konrad, 4. Prądzyński Lucjan, 5. Czarnowski Fran- 
ciszek, 6. RO.l.wadowski Kazimier/., 7. Hasse JÓ.l.ef, 8. Lamhert Kazi- 
mierz - z prawem kooptowania .5 czlonków. 
IX. suhkomisja dla hodowli koni (ciepłokrwistych): I. Oonimirski 
August, 2. Komierowski Tomasz, 3. Błochowiak Józef, 4. Prąd.l.yński 
Lucjan - z rrawem kooQtowania 5 członków. 
X. suhkomisja dla hodowli koni (zimnokrwistych): I. Czarnow_ 
ski Franciszck, 2. Hacrtlc Stanislaw. 3. Siudowski Konrad - z prawem 
kooptowania 5 członków. 
XI. suhkomisja dla hodowli owiec: l. Haertlc Stanisław, 2. Kar- 
czewski Józef, 3. Kauffmann Eryk - z prawcm kooptowania 5 członków. 
XII. suhkomisja dla hodowli drobnego inwentarza: l .Parczewski 
Tadcusz - z prawem kooptowania dalszych czlonków w porozumieuiu 
z Zarządem 1'-. I. R. 
XIII. komisja mlcczarska: I. Czarnowski franciszek, 2. Hasse 
Józef, 3. Lambert .K.a.t.imierz -:;- z prawem kooptowania 5 ezlonków. 
XIV. komisja ryhacka: 1. Mieezkowski Ignacy, 2. ks. Losiński 
Bernard - z prawem kooptowania 5 ezlonków. 
XV. komisja meljoracvjna: l. Staśkiewicz Wincenty, 2. Kar- 
czewski Józef, 3. Hacrtlc Stan. 
 z prawem kooptowania 5 członków. 
XVI. komisja dla książkowości rolniczej: I. Komierowski To- 
masz, 2. dr. Siudowski Konrad, 3. Prądzyński Lucjan, 4. Hulewicz 
\Vacław - z prawem kooptowania 5 członków. 
XVII. komisja dla doświadczalnictwa: 1. dr. Kosiński Ignacy, 
2 Główczewski Jan, 3. Hassc Jan, 4. Bus.:czyński Stefan - z. prawem 
kooptowania 5 członków.
>>>
234 


Biuro Izby dzicli się na 10 wydziałów; przy każdym wydziale 
istnicje komisja wydzialowa, składająca się z członków Izby. Ohecnic 
istniejące wydziały: 
. I. Wydział Centralny, któremu podlegają kasowość i ksią
ko. 
wość, kancclarja, registratura, referat personalny, referaty prawny 
i spoleczno.ekonomiczny. 
2. Wydział Oświaty Rolniczej kieruje 11 szkołami rolniczerni 
niższego typu, zorganizowanemi w ostatnich latach, organizuje dalszc 
szkoły rolnicze, kursa specjalnych dziedzin techniki rolnej, wycieczki 
zbiorowe i t. d. 
3. Wydział Rolny zajmuje się zagadnieniami tcchniki rolnej, 
w szczególności zaś podlega W)Cdziałowi administracja dzierżawione£!o 
przcz Izbę majątku państwowego Dźwicrzno (obszar 1000 ha). Wydzia. 
łowi podlegają następnie referat nasiennictwa, zajmujący się hodowlą 
- zbóż i okopowych i referat ogrodniczy, który prowadzi szkółki drzew 
owocowych i ozdohnych w Łysomicach (15 ha) i w prywatnych mają" 
kuch; urządza kursy, .wystawy, udziela porad fachowych i t. p. 
4. Wydział Leśny przetął administrację nad lasami 70 właścicieli. 
5. Wydział Wctcrynaryjny zajmuje się zwalczalliem chorób zwie. 
rzęcych - przedewszystkiem gruźlicy. 
6. '.
vdział Hodowlany obejmuje 4 działy, mianowicie: hodowli 
kuni, hodowli hydła. hodowli owiec, hodowli drobnego inwentarza oraz 
odnośne związki. . 
7. Wydział Rybacki zajmuje się podniesicniem hodowli ryh oraz 
organizacją handlu rybami. . 
8. Stacja Doświadczalna przeprowadza analizy gleb. nawozów, 
roślin, oraz przeprowadza doświadczenia nawozowe jak i odmianowe na 
calem Pomorzu. 
9. Wydział Meljoracyjny przeprowadza wszelkie prace z zakresu 
meljoracyj rolnych. 
10. Wydział Książkowości Rolniczej zajmuje się organizowaniem 
i prowadzcniem rachunkowości majątków rolnych. 
Do Wydziału Oświaty Rolniczej należy referat wydawniczy, który 
zajmuje się wydawaniem tygodnika Kłosy", urzędowego organu Pom. 
Izby Rolniczcj, Związku Pomorskich 
ółek Rolniczych, Pom. Związków 
Hodowlanych. Związku Właścicieli Lasów, Zw. Towarzystw Pszczel. 
niczych i Tow. Ziemianek Pomorskich i wydawnictwem podręczników 
naukowych. 
Pomorska Izha Rolnicza jest wlaściciclką przeważającej części 
akcji Spółki Akc. ..Pomorska Drukarnia Rolnicza". 
Zrzeszenia Rolnicze, związane z Pomorską Izbą Rolniczą. 
a) Pomorski Związek Producentów Nasion, Toruń. 
b) Okręgowe Towarzystwa Ogrodnicze: w Brodnicy, w Chełmnie, 
w Grudziądzu, w Kościerzynie, w Lubawie, w Sępolnie, w Toruniu, 
w Tucholi, w W ąbrzeŹTIie. 
c) Związek Właścicieli Lasów na Pomorze, Toruń. . 
d) 1. Ccntralne Towarzystwo Ryhaków Lądowych w Woj ew. 
Pomorsko Toruń. 2. Centralne Towarzystwo Rybaków Morskich, Gd",. 
nia; 3. Spółdzielnie rybackie w Helu, Jastarni, w Dzydzach Tuchol. 
skich i Toruniu. 
e) 1. Pomorski Związek hodowców konia szlachetnego półkrwi, 
Toruń. 2. Pomorskie Stowarzyszenie hodowców konia zimnokrwisteQo. 
3. Pomorski Związek Owczarń, Toruń. 4. Pomorskie Towarzystwo 
hodowców Bydla nizinnego czarno.srokatego, Toruń. 5. Pomorski Zwią. 
zek hodowców trzody chlewnej, Toruń. 6. Związek Kółek Kontroli 
mleczności, Toruń. 7. Pomorski Związek hodowców drohiu, Toruń. 


L
>>>
235 


Szkoły rolnicze, utworzone i zarządzane przez Pomorską Izbę Rolniczą. 
l) Szkoła Rolnicza w Brodnicy. 2) Szkoła Rolnicza w Kowalewie. 
3) Szkoła Rolnicza w Kościerzynie. 4) Szkoła Rolnicza w Świeciu (kurs 
polski). 5) Szkoła Rolnicza w Skórczu. 6) Szkoła Rolnicza w Toruniu. 
7) Szkol a Rolnicza w Chojnicach. 8)' Szkola Rolnicza w Wejherowie. 
9) Szkoła Gospodarstwa Domowego w Kowalewie. 10) Szkoła Rolnicza 
w Świeciu (kurs niemiecki). 11) Szkoła Rolnicza w Byszwałdzie. 
Samodzielne przedsiębiorstwa P. I. R. 
l) Dzi
rżawa 
ajątku państwoweł!0 
źwierzno. 2) Szkólki drzcw 
owocowych I krzcwow ozdobnych, ŁysomIce. 3) Pomorska Drukarnia 
Rolnicza. 


POMORSKI KRAJOWY ZWIĄZEK KOMUNALNY 
1. Sejmik Wojewódzki. Przewodniczący: Dr, Zdzi6ław Dandelski, 
lekarz w Toruniu; zastępca przewodniczącego: Juljan Szychowski, sena- 
tor, adwokat w Grudziądzu i 53 członków, 
2. Wydział Krajowy. Przewodniczący: Dr. Zdzisław Dandelski: 
zastępca przewodniczące
o: Juljan Szychowski. - Członkowie: Starosta 
Krajowy Walenty Malinowski. Prezes Zw. Robotn. Roln. i Leśnych Z. Z, 
P. w Toruniu; Leon Ossowski. starosta powiatowy w Grudziądzu; Józef 
Ostrowski, drogerzysta w Czersku; Karol Popiel, poseł na Sejm w Toru- 
niu; Łucjan Prądzyński, ziemianin w Skarpie pow. Sępólno; Michał Ro- 
biński, ziemianin w Opalenicy pow. Brodnica; Ks: Anastazy Sadowski, 
proboszcz w Wy
odzie pow. Kartuzy; Józef Włodek, prezydent miasta 
w Grudziądzu. 
3, Starostwo Krajowe Pomorskie (Toruń ul. Mostowa 13. tel. 
nr. 583 i 584). Starosta Krajowy Pomorski: Dr. Józef Wybicki; Zastępca 
Starosty Krajowego: Henryk :leleński. 
Wydział I. Kierownik wicestarosta :leleński. - Sprawy organiza- 
cyjne, sprawy Sejmiku, Wydziału Krajowego i Komisji; Likwidacja mająt- 
ku b. prowincji zachodnio-pruskiej; opinje prawne, sprawv procesowe; 
I'opieranie kultury krajowej, meljoracje, sprawy rolnictwa. bud.ownictwo 
naziemne w zakładach i inspekcjach d.o
owych (nowe budowle, konser- 
wacje i remonty. instalacje techn, i t. d.); kol.?jki lokałne; zaopatrywanie 
zarządu głównego i zakładów w materjały opałowe i artykuły techniczne; 
ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie od wypadków w rolnictwie; nad- 
zór nad Pomorskiem Stowarzyszeniem Ubezpieczeń od ognia; subwencje 
i zapomogi; popieranie kultury i sztuki; zarząd gmachu, biblioteka. sa- 
mochody; sprawy kancelaryjne, 
Wydział II. Naczelnik Wydziału Konstanty Rohloff. - Sprawy 
personalne Starostwa Krajowego i podle
łych mu zakładów i instytucyj 
krajowych; sprawy emerytów, wdów i sierot; wyszkolenie akuszerek: 
ubodzy krajowi; ubezpieczenie bydła i koni, 
Wydział 111. Naczelnik Wydziału Bazylji Bilewicz-Stankiewicz. - 
Układanie budżetu roczne
o; zamknięcie rachunkowe, kontrola kasy i 
rachunkowość Starostwa Krajowego i Zakładów; wymiar. ewidencja i 
scią
anie podatku krajowcgo i zaliczek; ewidencja i kontrola wpływów 
podatkowych miast i powiatów; dotacje państwowe; rozdział dotacji i za- 
pomóg na ordynacje powiatowe; rozliczenia z Rządem z tytułu kosztów 
wychowania zapobie
awczego; zarząd funduszów; lokata kapitałów. 
Wydział IV. Naczelnik wydziału Edmund Jonas. - Opieka nad 
umysłowo chorymi. epileptycznymi, idjotami, 
łuchoniemymi, ociemniały- 
mi; wychowanie zapobie
awcze; sprawy korygendów; sprawy admnistra- 
cyine Krajowych Zakładów Psychjatrycznych w Kocborowie i Świeciu.
>>>
236 


Zakładów Opieki Społecznl'.j w Wejherowie (łącznie Zakładu dla głucho- 
niemych) i Zakładu Poprawcze
o oraz dla ubol!ich krajowych w Choj- 
nicach. 
Wydział V. Naczelnik wydziału inż. Adam Cyfrowicz. - Zarząd 
dr'ó
 wojewódzkich i państwowych przekazanych Pomorskiemu Związko- 
Krajowemu; budowa nowych dról! i mostów; rozdział dotacji na drogi 
państwowe i wojewódzkie w zarządzie powiatów i zasiłków na dro
i po- 
wiatowe; opracowywanie planów i projektów technicznych; współdziała- 
nie z wydziałem robót publicznych Pomorskiel!o Urzędu Wojewódzkiego 
w sprawach o
ólnel!o zarządu drol!owe
o i kontroli technicznej, 
Or
ana ekspnowane zarz4d:J dro
owel!o. 1) Krajowv Inspektor 
dro
owy w Chojnicach, Bronisław Wa
ner; 2) Krajowy Inspektor dro- 

owy w Grudziądzu, Roman Gawroński. 
Główna Kasa Krajowa: Rendant Teodor Stobbe. 
Starostwu Krajowemu Pomorskiemu podlel!ają: l) Krajowy Zakład 
Psychjatryczny w Kocborowie pod Staros,1ardem - Dyrektor Dr. Stani- 
sław Kyzan; 2) Krajowy Zakład Psychjatryczny w Świeciu n./Wisłą _ 
Dyrektor Dr. Stanisław Dekowski; 3) Krajowe Zakłady Opieki Społecz- 
nej w Wejherowie - Dyrektor Dr. Stanisław Gąsowski; Oddział: Krajo- 
wy Zakład d,la Głuchoniemych - Dyrektor Leonard Retzłaff; 4) Krajo- 
wy Zakład Poprawczy i Zakałd dla ubo
ich krajowych w Chojnicach _ 
tymczasowy kierownik Czesław Gąsowski; 5) Pomorskie Stowarzyszenie 
Ubezpieczeń w Toruniu (ul. 2e
larska 26) z Oddziałem w Tczewie - Dy- 
rektor Generalny Bolesław Drozdowicz. 
KAPITULA DYECEZJI CHELMIRSKIEJ. 
J. E. Ks, Biskup AUI!. Rosentreter. J. E. Ks. Biskup-sufragan Ja- 
kób Klunder. - Kanonicy kapituły: księża: l) Jan Behrendt, dr. teologji; 
2) Konstanty Treder; 3) Ludwik Roj!acki; 4) Franciszek Michalski. dr. 
t(-cło
ji; 5) Jl1ljusL BartIwwski; 6) Konstanty Dominik; 7) FrancI"zek 
S"wicYi dr. teo!ogji; 8) Paweł Panske, c1r. filczofji. - Kanonicy honoro- 
wi: księża: l) Walenty Dabrowski. lic. teol. Wejherowo; 2) Arlolf We- 
gner, Tuchola; 3) Zenon Włoszczyński dr. h;olq
ji, Lubi
wo. - R

en5 
seminarjum: ks. kan. Konstanty Dominik. 
Spis Dekanatów. l) Brodnica - ks. dz. Marjan Michnowski Msza- 
no p: Brodnica; 2) Chełmno - ks. dr. dz. Zygmunt Ro
ala w Chełmnie; 
3) Chełmża - ks. dz. Leonarp Marhlewski, Grzybno, p. Unisław; 4) Choj- 
nice - ks. dz. Alfons Schulz Konarzyny p. Chojnice; 5) Fordon - ks. 
dz. Franciszek Jaruszewski, Osiłsko p. Bydl!cszcz; 6) Gniew - ks. dz. 
F.-anciszek Drapiewski, Nowa Cerkiew koło Morzeszczyna. p. Gniew; 
7) Golub - ks. dz. Teodor Ziętarski Kowalewo p Wabrzeźno; 8) Górz- 
no - ks. V. dL. W!adysb.w Tymecki. Grążawy, p. Radoszki; 9) Kamień 
ks. dz. Jan Wilmowski, Więcbork; 19) ł-asin - ks. dz. Bem. Dembek, 
Grudziądz; 11) Lidzbark - vacat; 12) Lubawa - ks. dz. Leon Ka;;yna 
w Lubawiej 13) M;rachowice - ks. dz. Bernard Łosińskl, Sierakowice, 
p Kartuzy; 14) Nowe - ks. dz. Władyslaw Wiśniecki. Kości
lna Jania. 
p, Gniew; 15) Nowe Miasto - ks. dz. Feliks Dobbek. Szwarcenowo. 
p. Lubawa; 16) Puck - ks. dz. Bolesław Witkowski, Mechowo, p, Puck; 
17) Radzyń - ks. dz. J, Dzionara, Jabłonowo pomorskie, p. Brodnica; 
18) Starogard - ks. dz. Jan Doerin
 Kokoszki, p. Staro
ard; 19) Świe- 
cie - ks. dz. dr. Zenon Włoszczyński Lubiewo, P. Świecie; 20) Tczew 
- ks. dr. Brunon Czapla, Subkowy, p, Tczew: 21) Toruń - ks. dz. Sta- 
nisław Pełka, k.ościół św. Jakóba w Toruniu; 22) Tuchola - ks. dz. hon. 
kan. Adolf We
ner w Tucholi; 23) Wąbrzeźno - ks. dz. Apolinary Kar- 
nowski. Nowa Wieś Królewska, p. Wąbrzeźno: 24) :lukowo - ks. dz. 
Franciszek Laffont, :lukowo p. Kartuzy.
>>>
237 


Kuratorjum Okręgu Szkolnego Pomorskiego w Toruniu, ul. Sien. 
kiewicza 44, telefon 836. Wydział szkolnictwa powszechnego: ul. Sien. 
kiewicza 38, partl'r (od strony elektrowni). kurator i wizytatorowie 
przyjmują w poniedzialki. środy i piątki, od 10-12. 
Inspektoraty szkolne powiatowe. Grudziądz miasto i powiat: 
Sowiński Józef, inspektor szkolny - Grud,liąd.l; Galon Paweł, zastępca. 
Kartuzy powiat: Tadeuszewski Antoni, inspektor ;;zk. - kartuzy. kar. 
tuzy ohwód: Barański Anastazy, insp. szk. - Kartuzy. Wejherowo: 
Szymaf1ski Antoni, insp. szk. - Wejherowo; Pawlowski Huhert, za. 
stępca. Chełmno powiat: Wyremhclski Jan, insp. szk. --,. Chełmno. 
Chełmno obwód: Adrych Leon, insp. szk. - Chełmno. Oziałdowo: 
Klimosz Paweł, insp. szk. - Działdowo. Gniew: Stryjkowski Stani. 
sław, insp. szk. -...:. Gniew. Lubawa powiat: Piotrowski Stanisław. inSp. 
solk. - Nowemiasto. Toruń miasto: Żelazny Józef, insp. szk. - Toruń. 
Toruń powiat: Leśniewicz Wiktor, insp. szk. - Chclmża. Chojniee 
powiat: Grochowski Stanislaw, inspkt. szk. - Chojnicc. Chojnice ob. 
wód: Hoffmann Jan, insp. szk. - Brusy. Kościerzyna: Chmiclecki Ber. 
nard, insp. s.lk. - Kościerzyna. Sępolno: Rochon Edward, insp. szk. - 
St;polno. Starogard powiat: Ks. Karczyński Marjan. insp. szk. - Oą' 
hrówka. Staroga
d ohwód: Odya Juljusz, insp. szk. - Staro
ard. - 
Tczew: Binnek Konrad, insp. szk. - Tc/ew. Brodnica powiat: Kozi. 
kowski Leonard, insp. szk. - Brodnica. Brodnica ohwód: Patock Jan, 
insp. szk. - Brodł:lica. Puck: Górny Bronisław, insp. szk. - Puck. 
Świecie powiat: Lipiński Bonifacy, insp. szk. - Świecie. Świecie obwód: 
Malcnda Walenty. insp. szk. - Świecie. Nowe: Żclewski Marjan, insp. 
szk. - Nowe. Tuchola: Górny Maksymiljan, insp. szk. - Tuchola. 
\Vąbrzeźno: Rciske Artur, insp. szk. - Wąhrzeźno. 


Organizacje i Instytucje Rolnicze. 
ZWIĄZEK POLSKICH ORGANIZACJI ROLNICZYCH 
W WARSZAWIE, KOPERNIKA 30. 
Wykaz członków Komitetu: Kazimierz Fudakowski - prezes 
Związku P. O. R. i C. T. R., adres: Warszawa, Kopernika 30. Witold ks. 
Czartoryski, senator - wicefpt;'ezes Związku P. O. R. i prezes Tow. 
Cospodarskiego \Ve Lwowie, Kopcrnika 20. Zygmunt Pluciński - wice. 
plezes Związku P. O. R. i prezes Zjednoczenia Prod. Rolnych w Pozna' 
CłU, Pocztowa 30. Hipolit Wąsowicz - sekretarz generalny Związku 
l'. O. R. i wiceprezes C. T. R., Warszawa, Kopernika 30. BlJszczyński 
Stefan - Związek Zawodowy Hodowców i Wytwórców Nasion, .War. 
szawa, Królewska 10. Chłapowski Mieczyslaw - prezes CentraIn. Tow. 
Gospodarczego w Poznaniu, ul. Mickiewicza 33. Chrzanowski Zy
munt - 
dyrektor Syndykatu Roln. Warszawsk" Warszawa, Kopernika 30, lU p. 
Donimirski Jan - prezes Pomorskicgo Towarzystwa Rolniczego, Toruń, 
ul. Szeroka 31. Esden.Tempski Kazimierz - prezydent Pomorskiej Izby 
Rolniczej w Toruniu, ul. Sienkiewicza 4"0. Głażewski Adam - prczes 
Związku Ziemian we Lwowie, ul. Kopcrnik.: Ił. Karłowski Stanisław _ 
Szelejewo, Woj. Poznańskie. Klenicwski Przemyslaw - Syndykat Plan. 
tutorów Chmielu, Warszawa, ul. Boduena 2. Lutosławski. Jan - redaktor 
naczelny ..Gazety Rolniczej". adres: Warszawa, Kopernika 30. Machnicki 
Janusz - prezes Sekcji Mlynów Rolniczych przy Związku P. O. R. 
Marchlcwski Leon, prof. - Kraków, Uniwcrsytet. Maj Andrzej - wice. 
prezes Centr. Tow. Rolniczego, adrcs: Podole, p. Bełżyce, pow. Lubelski. 
Poplawski Au
ust - prezes Tow. Kredy tow. Ziemskiego, Warszawa, 
Kredytowa I. Rozwadowski Jan, prof. - wiccprczes Tow. Gospodar.
>>>
238 


skiego we Lwowie, ul. Kopernika 20. Stecki Jan, senator _ prezes 
Związku Ziemian, Warszawa, ul. Kopernika 30. Surzycki Stefan, pro£. _ 
K
aków, ul. Smoleńska 13. Swięcicki Witold - Kresowy Związck Zie. 
nt.an, adres prywatny: Warszawa, ul. Moniuszki 2a. Sliwiński Stanislaw 
- prezes ..Kooprolnej", Warszawa, Kopernika 30. SzuIczewski Wiktor 
- prezydent Wielkopolskiej Izby Rolniczej, Poznań, ul. Mickiewicza 33. 
Sapieha ks, Eustachy - prezes Sekcji Towarzystw Kresów Wschodnich, 
adres: Warszawa, Czackiego 9. Szebeko Ignacy, posel - prezes Stowa. 
rzyszenia Plantatorów Burak. Cukr., Warszawa, Kopernika 30, IV p. 
Wojewódzki Feliks - prezes Związku Banków Rolniczych, Warszawa, 
Kopernika 30, IV p. Zdanowski Juljusz, senator - członek Komitetu 
C. T. R., adres prywatny: Warszawa, Foksal 13. Zmo!ski Władysław 
 
Poznański Bank Ziemian - Oddział w Warszawie, ul. Mazowiecka l 
(osta!ni? przeszedł do Centrali Rolnikó
 w Pozn
niu, PI. Wolności 17). 
ZelenskI Władysław - prezes Rady SpirytusoweJ, adres: Kraków, Kar. 
melicka 7. 
Zastępcy członków Komitetu: Cylkowski Stanisław - Wydział 
ł
andlowy Zjednoczenia Producentów Rolnych. Poznań, ul. Pocztowa 30. 
Drzażdżyński Tadeusz - Związek Zachodnio-Polskiego Przemysłu Cu. 
krowniczego - Poznań, Skarbowa 16. Jeske Stefan - dyrektor Pomor. 
skiej Izby Rolniczej, Toruń, Sienkiewicza 40. Jundziłł Antoni - prezes 
Kresowego Związku Ziemian, Warszawa, Piękna 36, adres prywatny: 
Mazowiecka l. Łuszczewski Konrad, poseł - Tow. Gospodarskie we 
Lwowie. Kopernika 20, adres w Warszawie, Mokotowska 61, III p. 
Osip Andrzej - dyrektor Syndykatu Rolniczego w Krakowie, pl. Szcze. 
pański 6. 
Komisja Rewizyjna: Pluciński Leon, poseł - Poznań, Waly Lesz- 
czyńskiego 48, w Warszawie, Sejm. Sulowski Tadeusz - dyrektor Ban- 
ku Ziemiańskiego, Warszawa, ul. Kredytowa l. Zakrzewski Boleslaw _ 
dyrektor Oddzialu Warszawskiel!o Banku Kwilecki, Potocki i S-ka 
vi Poznaniu, Warszawa, Krakowskie Prze dm. 9. 
Skład Prezydjum Związku: Fudakowski Kazimierz, Witold ks. 
Czartoryski, ZYl!munt Pluciński, Hipolit Wąsowicz, prez. Kazimierz 
Fsden.Tempski, 
ygmunt Chrzanowski, posel J. Gościcki, Stanislaw 
Karlowski, dr. Adam Glażewski, Feliks Wojewódzki. 
Kierownicy Wydzialów Związku' P. O. R.: Posel J. Gościcki _ 
kierownik Wydzialu Spoleczno.Ekonomicznego. Dr. Edward Kostecki 
- kierownik .Sekcji Centralnej do Spraw Nasiennictwa Polskiego. 
Wydział Spoleczno.Ekonomiczny posiada 6 referatów: Statystycz. 
ny, Polityki Handlowej, Przemysłu Rolnego, Kredytowy, Spóldzielczy 
i Prawny. 
Referaty obsadzone 8ą w następ!,jący sposób: Referat Statystycz. 
ny - dr. Wacław Ponikowski, Ignacy Uzdowski i Karolina Stolzenwald. 
hlityka Handlowa -. To
asz. Chełmiński. Przemysi Rol
y - August 
Iwański. Kredytowy I SpoldzlClczy - Waclaw Borowski. Prawny _ 
Zygmunt Nadratowski. Sekretarjat Wy.dzialu prowadzi p. Jadwiga 
Miklaszewsk a. 
Sekcja Centralna do spraw nasiennictwa przy Związku Polskich 
Organizacyj Rolniczych. Zarząd: dr. Stanisław Janasz -. prezes. dr. 
Edward Kostecki - wicepr.ezes, p. 
ugenjusz Kryczkowskl - czlonek 
Zarządu i sekretarz p. Zdzlslaw Helse. 
Centralne Towarzystwo Rolnicze, Warszawa, Kopernika 30, Pre- 
zes: Kazimierz Fudakowski. 
Centralny Związek K6łek Rolniczych, Warszawa, ul. Tamka t. 
Prezes: Tomasz Wilkoński,
>>>
239 


Małopolskie Towarzystwo Rolnicze. Kraków, Plac Szczepailski 8. 
Prezes. Wincenty Witos. 
Towarzystwo Gospodarskie Wschodniej Małopolski. Lwów, Koper- 
nika 20. Prezes: Witold Książe Czartoryski. 
Centralne Towarzystwo Gospodarcze. PoznaiI, ul. Mickiewicza 33. 
Prezes: Mieczyław Chłapowski. 
Wielkopolski Związek Kółek Rolniczych. PoznaiI, Mickiewicza 33. 
Zjednoczenie Prolucentów Rolnych. PoznaiI, ul. Pocztowa nr. 30. 
Prezes: Zy
munt PluciiIski. 
Towarzyslwo\ Rolnicze w Cieszynie dla śląska Cieszyilsldego. 
Prezes: Paweł Stonawski. 
Związek Kółek Rolniczych Ziemi Wileńskiej. Wilno, Pohulanka 7. 
Wielkopolska Izba Rolnicza. PoznaiI, ul. Mickiewicza 33. Prezy- 
dent: Wiktor Szulczewski. 
Ślązka Izba Rolnicza. Cieszyn. 


INSTYTUCJE ROLNICZE NA TERENIE RZPLITEJ 
Zjednoczenie Związków Spółdzielni Rolniczych Rzeczypospolitej. 
Warszawa ul. Mazowiecka 9. Prezes: Zy
munt Chmielewski. 
Krajowy Patronat Spółdzielni Rolniczych we Lwowie. ul. Mickiewi- 



 , 
Związek Rewizyjny Polskich. Spółdzielni Rolniczych w Warszawie. 
ul. Kopernika 30. 
Związek Rewizyjny Spółdzielni Rolniczych w Krakowie" Plac 
Szczepański 6. 
Związek Rewizyjny Spółdzielni Rolniczo-Handlowych we Lwowie 
ul. KopernEka 20. . 
Związek Spółek Rolniczych w Wielkiem Księstwie Cieszyńskiem 
w Cieszynie, Plac Teatralny 6, 
Związek Polsko-Śląskich Spółdzielni Reiffeisena w Katowicach. 
ul. Jasna 10. 
Centralna Kasa Spółek Rolniczych, Warszawa. ul. Mazowiecka 9. 
Syndykat Rolniczy S-ka Akc. w Krakowie, Plac Szczepański 6. 
Związek Spółdzielni Mlcczarskich i Jajczarskich w Warszawie. 
ul. Hoża 51 
Małopolski Związek Mleczarski w Krakowie, ul. Jabłonowskich 19. 
Związek Spółdzielni Jajczarskich "Jajo" w Krakowie, Lokietka l. 
Spółdzielczy Związek Jajczarski we Lwowie, ul. Kopernika 20. 
Centrala Spółdzielni Rolniczo-Handlow. w Wilnie. Mickiewicza 19. 
Spółdzielczy Związek Wikliniarsko-Koszykarski we Lwowie, ul. Mic- 
kiewicza 3. 
'Unja Związków Spółdzielczych w Polsce. PoznaiI. Plac Wolności 18. 
Bank Towarzystw Spółdzielczych. Warszawa, ul. Jasna 1. 
Bank Związków Ziemian. Spółka Akc.. War,szawa, Kopernika 30. 
Towarzystwo Wzajemnych Ubezpieczeń ..Snop". Warszawa, uli- 
ca Trau
utta 3. 
Krajowe Towarzystwo Meljoracyjne. Spółka Akc.. Warszawa. 
ul. Koperni,ka 30. 
Polski Związek Zawodowy Oarodników, Warszawa, ul. Hortensja 3. 
Towarzystwo Pszczelniczo-Ogrodnicze. Warszawa. ul. Wiejska 12. 
Syndykat Rolniczy Warszawski. S. Akc.. Warszawa. Kopernika 30. 
Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek. Warszawa, ul. Maruał- 
kowska 149. 
Zjednoczone Warszawskie Towarzystwo Transportu i :tealugi Pol- 
skiej S-ka Akc.. Warszawa. Nowy Świat 35.
>>>
240 


Związek Rolników - Wychowańców 5zkoły Głównej Gospodar- 
stwa Wiejskiego w Warszawie. Ull. Bracka. 
Polski Syndykat Or.trodniczy _ Warszawa, ul. Kopernika 30. 
. Związek Rolników i Ol!rodników z wyższem wykształceniem. 
Warszawa. 
Towarzystwo Urzędników Gospodarczych Rzeczypospolitej Pol- 
skiej w Warszawie. ul. Czackier.1o 8. 
Bank Ziemiański, Warszawa, ul. Kredytowa 1. 
Giełda zbożowo Towarowa w Warszawie. 
Polskie Zrzeszenie Spirytusowe w Warszawie. ul. Hortensja 6. 
Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, Warszawa. ul. Kredytowa 1. 
Spółka Producentów Krochmalu, Warszawa. ul. Kopernika 30, 
Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie, Krak. Przedm, 66. 
Instytut Przemysłu Fermentacyjnego i Bakterjolor.tji Rolnej, War- 
szawa, Krakowskie przedmieście 66. 
Pracownia Chemiczna Muzeum P. i R., Warszawa, Koszykowa 9. 
Stacja Oceny Nasion, Muzeum P. i R., Warszawa, Krak. przedm. 64. 
Instytut fizyczny Muzeum P. i R., Warslawa Krak. przedm. 66. 
Instytut Naukowy Orr.1anizacji Pracy. Warszawa, Krak. prze dm. 66. 
Towarzyśtwo popierania przemysłu ludower.to, Warszawa, Tamka 1. 
Syndykat Rolniczy Kielecki S-ka Akc., Kielce. ul. Czysta 20. 
Syndykat Rolniczy Kaliski, Kalisz. .. 
Piotrkowskie Stowarzyszenie Rolniczo-Handlowe, Piotrków. 
Radomska Rolna Spółka Akcyjna. 
Związek Zawodowy Polskich Hodowców i Wytwórców Nasion, 
Warszawa, ul. Kopernika 30. 
Sekcja Centralna do spraw nasiennictwa Warszawa, Kopernika Je 
Sekcja Pracowników na polu hodowli roślin przy związku Polskich 
Hodowców nasion. 
Centralne Towarzystwo Rzemieślnicze w Państwie Polskim w War- 
wie ul. Miodowa 14, 
. Syndykat Hodowlany, S-ka Akc. dla Handlu inwentarzem żywym 
i jer.to przetworami. Warszawa. 
Centralny Komitet do spraw hodowli drobiu w Polsce, Warszawa, 
ul. Kopernika 30. 
Związek Instruktorów Gospodarstwa Wiejsk. i Pracy spoI. 
Związek Wychowańców i l wychowanic kursów i szkół rolniczych. 
Centralny Związek Polskiego Przemysłu, górnictwa, handlu i finan- 
sów, Warszawa Chmielna 2. 
Związek Zawodowy Techników gorzelniczych. 
Państwowy Instytut Meteorologiczny Warszawa, Nowy Świat 72. 
Państwowy Naukowy Instytut Rolniczy w Bydgoszczy. 
Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie, ul. Senatorska nr. 29, 
-Księr.tarnia Rolnicza, Warszawa, Nowy Świat 35. 
Związek Wytwórców nasion ogrodowych. Warszawa, Bagatela 3, 
Przedsiębiorstwo .,Polskie Lasy Państwowe" _ Warszawa, ul. Sena- 
torska 15. 
Zarząd Stadnin Państwowych, Warszawa Senatorska 15. 
Państw. Instytut Naukowy Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach. 
Państwowa Stacja Botaniczno Rolnicza. 


DLA POMORZA. 
POMORSKIE TOWARZYSTWO ROLNICZE. 
Olganizacja Or.tólno Zawodowa Pomorskiego Rolnictwa 
z siedzibą w Toruniu, ul. Szeroka 30. - Ilość członków 8521.
>>>
241 


Władzami Towarzystwa są: Walne Zgromadzenia Wladz i Delega- 
tów Towarzystwa, Zarząd Głównv, Wydział Zarządu Główne
o, 18 Zarzą- 
dów Powiatowych i 278 Zarządów Kółek Rolniczych Komisje stałe: Pra- 
cy, Oświatowa Rada Kaszubska. 
Organy wykonawcze: Biuro P. T. R z Dyrekcją, Dele
atura w Wej- 
herowie, Plac Wejhera 13 i 18 Sekretariatów powiatowych. 
Skład Zarządu: 1) Jan Donimirski, Prezes Lysomi.e p. Lulkowo 
pow. Toruński; 2) Waclaw Hulewicz v-prezes Papowo Toruńskie 
pow. Toruński; 3) Dr. Kaz. Esden- TemDski, Prezydent Izby Roln. w To- 
luniu; 4) Andrzej lyski. Pusta Dąbrówka p, Maiki pow. Brodnicki; 
5) Hubert Kruczkowski, Drzycim p. p. w/m.. pow. Świecki; 6) Józef Ha1;se 
Nowacerkiew p. w m. pow. Starogardzki; 7) August Serożyński Lekarty 
p. Skarlin pow. Lubawski; 8) Jan Główczewski Lipnica p. wim. pow. 
Chojnicki. 
Skład Wydziału Wylwnawczel!o PTR.: 1) Jan Donimirski, Prezes; 
2) Wacław Hulewicz; 3) Dr. Kaz. Esden- T ernpski. 
Zarządy powiatowe PTR.: 1) Brodnicki - w zast. prezesa Balce- 
rowicz_ Golkówko p. Szczuka; 2) Chelmiński - J. Błochowiak. Goryń 
p. Wiewiórki; 3) Chojnicki - Jan Glówczewski, Lipnica p. w/m,; 
4) Dzialdowski - A. Kamiński, W, Turza p. Gralewo; 5) Gniewski - 
Czarnowski, Mlyny p. Gniew; 6) Grudziądzki - Staskiewicz, Zawda 
p. Plesewo; 7) Kartu3ki - O. Zielke, Wielki Glincz p: lukowo; 
8) Kościerski - Esden- Tempski, Sobącz p. Liniewo; 9) Lubawski - 
B, Ossowski. Montowo p: w/m.; Pucki - Baniecki. Zdrada p, Puck; 

 11) Sępoliński - L. Prądzyński, Skarpa p, Sępólno; 12) Staro
ardzki - 
Rudowski. Klonówka p. Pelplin; 13) Świecki - Czajkowski, Plochocin 
p. Warlubie; 14) Tczewski - P. Mania. Raikowy p. Subkowv v-Prez. 
St: Hozakowski - Szpę
awa p. Tczew; 15) Toruński - L. Szedlin-Czar- 
liński, Zakrzewko p, Ostaszewo; 16) Tucholski - S. Rakowski, Nowe 
lalno p, Tuchola; 17) Wąbrzeski - Prabucki, Nowawies p. Golub; 
18) Wejherowski - I. Żylicz. Góra 
. Zamostne. 
Członkowie nadzwyczajni P. T. R. 
1) Pomorskie Stowarzyszenie Rolnicz.o-Handlowe; 2) Pomorskie 
Stowarzyszenie Ubezpi
czeń od o
nia; 3) Pomorski Bank Rolniczy; 
4) Pomorski Syndykat Rolniczy; 5) Pomorska Drukarnia Rolnicza; 
6) Pomorski Związek Osadników Rolnych, 
Komisja Pracy. 1) J. Sojecki, prezes - Orzechowo p, Kowalewo; 
2) Henryk de Phull - Franksztyn p. EIgiszewo; 3) Franciszek Ku- 
lerski - Skurgwy p, Rogożno; 4) Jan Michalski - Gostkowo p. TurZDo; 
5) Alojzy Pruszak - Krojanty p. Powałki. 
Komisja Oświatowa. 1) L. Czarliński prezes - Zakrzewko pow. 
Toruń; 2) Froń, Naczelnik Wydzialu Oświatowego P. I. R; 3) S. Ko- 
zakowski - Szpęl!awa pow. Tczew; 4) A. Serożyński - Lekarty pow. 
Lubawa; 5) J. Ślaski - Tczebcz pow. Chelmno. 
Rada Kaszubska - Wejherowo_ Plac Wejhera 13. 1) J. Zvlicz, 
prezes - Góra pow. wejherowski; 2) Esden-Tempski - 'Sobącz pow. 
Kościerski; . 3) O. Zielke - W. G}incz pow. kartuzki 4) T. Baniecki - 
Zdrada pow. pucki; 5) Block - Gołaszewo; 6) Lass - W. Podlallie; 
7) Labuda - Goś:icino - pow. wejh,erowski. 
Biuro P. T. R. - Toruń, ul. Szeroka 30. 1) Tomasz Zan., Dyrektor; 
Przemysław Zdrojews
{t W -dyrektor; 3) Witold Lipiński, Ref. Komisji 
Pracy; 4) l\J ateusz Kowalski Referent Oświatowy; 5) Leon Kociurski, 
Ref. Administracyjny; 6) Felicja de Valerne, sekretarka. 
Eu
enjusz Kossakowski, kierownik filji P. T. R w Wejherowie. 


16 Pomorski Kalendarz Rolniczy
>>>
L 


242 


I 


Sekretarjaty Powiatowe P. T. R. - czynne w dni targowe w 
o- 
dzinach oznaczonych. 1) Brodnicki - sekretarz Zielińska - Brodnica, 
Pom. Stow. Roln, Handlowe; 2) Chełmiński - Knzdrzał - Chełm
I), 
Toruńskie Przedmieście 8; 3J Chojnicki - J. Skrzypkowski - Chojnice, 
, Pomorskie Stowarz. Roln.-ł-[andlowe; 4) Dzialdowski - Paterek _ 
Działdowo, ,.Rolnik"; 5) Gniewski - Tollik - Gniew, Rynek 26; 6) 
Grudziądz - Herczyński - Mickiewicza 18; 7) Kartuzki - Mówiński _ 
Kartuzy Klasztorna 7; 8) Koscier,ski - Sikorski - Kościerzyna Szkola 
Rolnicza; 9) Lubawski - Ciechowski - Lubawa, Środkowal8; 10) i 11) 
Wejherowski i Pucki - Block - Filia PTR., Wejherowo, Plac Wej- 
hera 13; 12) SępoJjński - Frąckowski - Sępolno Powiatowa Kasa 
Chorych; 13) Staro
ardzki - Bukowski - Staro
ard, Skaryszewska 12; 
14) Świecki - Jagła - Świecie, Szkoła Rolnicza; 15) Tczewski _ 
Ofierzyński - Tczew, Skaryszew,ska 20 b; Toruński - Wojewódzki _ 
Biuro PTR., Toruń. Szeroka 30; 17) Tucholski - Marczak _ Nowe 
Zalno pow. Tuchola; 18) Wąbrzeski - Jedwabny - Wąbrzeźno. Po- 
morskie Stowarzyszenie Roln.-Handlowe, 


SPIS 278 KOŁEK ROLNICZYCH P. T. R. 


Adresa prezesów: 
Pow. Brodnieki, 
1) B()browo - Karwat Wichulec p, Najmowo; 2) Boleszyn -- J: Grd- 
jcwski, Boleszyn; 3) Choińskie Budy - P. Rozłaniee, Chajno, p. MaIki; 
4) Gorczenica - Jędrzejewski, Tamówko p. Brodnica; 5) Grątawy- 
I. ZieleziJński, Grążawy p. Radoszki; 6) Grzybno - Slupski Druż)'ny 
p. Najmowo; 7) Jabłonowo - J. Barzykowski Szczepanki p. Jablo- 
nowo; 8) Jastrzębie - J. Sowiński, Gortatowo p. Szezuka; 9) Kar- 
bo" o - A, Zedlewski, Karbowo p. Brodnica; 10) D. Kruszyny - Ks. 
Kroplewski, Kruszyny p. Jablonowo; 11) Kruszyny Szl. - J. Łęgowski, 
Szl. Kruszyny p, Najmowo; 12) Lembark - Balcerowicz, Lembark 
p. Konojady; 13) Lidzbark - E, Balachowski'. Lidzbark; 14) Miesiącz- 
kowo p. Górzno; 15) Msz.ano - A. Pańcierzyński, Mszano p. Brodnica; 
16) Nieżywięć - Zakrzewski. Nieżywięć; 17) Płowęż - Roman, P/owę- 
tek p, Jabłonowo; 18) Pokrzydowo - Ks. Dembiński, Pokrzyd.)wo; 
19) Radoszki - Malinowski, Samin p. Radoszki; 20) Sumowo - Bielecki, 
Sumowo; 21) Szczuka - Robiński, Podgórz ,p. Brodnica; 22) Wichu- 
lec - Z. Karwat. Wichulec p. Najmowo; 23) Wrocki - J, Kujawa, 
Cieszyny p. Wrocki; 24) Zbiczno - Jankowski, Zbielono. 
Pow, Chełmiński. 
1) Błędowo - Ks. Fischoeder Błędowo p. Gorzuchowo; 2) Cza- 
rze - Świeczkowski, Czarze; 3) Grze/torz - J. Tarkowski, Grzegorz 
p.Wrocławki; 4) Kijewo - J. Ślaski, Trzebcz p. Nawra; 5) Lisewo _ 
S, Haertle, Lipienek p. Kornatowo; 6) Robakowo - J. Wieczór Roba- 
kowo p. Gorzuchowo; 7) Staro
ród - A. Dominikowski, Kałdus p. 
Chełmno; 8) Unisław - R. Ziętak, Unisław; 9) Wabcz - pulk. Uda- 
łowski, Łymie p. Gorzuchowo; 10) Wymiary - Ks. Dziekan Dr. Ro- 
galla, Chełmno 


Pow. Chojnicki. 
1) Bęczmierowice - Walkowski:. Bęezmierowice p. Czersk; 2) Bo- 
rowy Młyn - J. Zieliń3ki, Upiłka p. Borowy Młyn; 3) Borzyszkowy _ 
J. Słomiński, W. Gliśno p. Lipnica; 4) Brusy - J. Rótek. Zabno p. Brusy: 
5) Brzeźno - Ks. F. Wierzchowski, Brzeźno. 6) Chcinice _ A. Wol- 
szle
ier, Co/danki p. Ogorzeliny; 7) Czersk - J. Winiecki. Budziska 
p. Czersk; 8) Karsin - Ks, Zapałowski, Karsin; 9) Konarzyny 
Ks. Schultz Konarzyny; 10) Legbąd - Hoffmann, Legbąd; Leśno- 


--
>>>
-..., 


243 


E Sikorski, Leśno p. Lubnie; 12) Łęg - W. Lipski Łęg; 13) Nowacer- 
kiew - Ks. Drążkowski N. Cerkiew; 14) Rytel - W. Czarnowski, Za- 
pendowo p, Rytel; 15) Swornegacie - Ks. Czapiewski, Swornegacie; 
16) Wiele - J, Brusld Przytarnia p. Wiele. 
Pow. Dzialdowski. 
l) Białuty - Robakowski Pruski p. Iłowo; 2) Działdowo _ W. 
Jabłoński, Dz;ałdowo wyb.; 3) IIo"J - Janowski, Narzyn p. Iłowo; 
4) Koszelewy - J. Grotkowski, Tuczki p. Gralewo; 5) PłQśnica _ W. 
Grywaiski, P/ośnica; 6) Wielki Łecle - Ks. Mosiński. W. Łęck p. Grod- 
ki: 7) W. Turza - F. Leliwa W. Turza p. Gralewo. 
Pow. Gniewski. 
. 1) Dzierząźno - Ks. Fr. Filarski, Dzierząźno p, Morzeszczyn; 
2) Kolonia - Ks. Dr. Dzia/owski, Pieniażkowo p. Czerwińsk; 3) Lal- 
kowy - Ks. L. Kurowski, Lalkowy p. Smętowo; 4) Opalenie - Ks. 
]\' itręga_ Opalenie; 5) Piaseczno - A. Olszewski, Piaseczno p. Gniew; 
1':) Tymawa - Ks. Wojtaszewski Tymawa p. Gniew. 
Pow. Grudziąd:zki. 
I) Gruta - A. Zi
h:rski, Gmta p, Mełno; 2) Dąbrówka _ 
K. Dąbrowski, Król. Dąbrówka p. Nicwald; 3) Łasin - W. Zawadzki. 
b.sin wyb-: 4) Mokre - Arbszaitis, Mokre p. W. Wekz; 5) N.)wa- 
wieś - J. Stenzel, Nowawieś p. Grudziądz; 6) RadzYll _ Rozwadowski. 
Czeczewo p. Radzyń; 7) Rogoźno - F. Kuluski Skurgwy p. Rogoźno; 
8) Sz
mbruk - Ks. Haese, Szembruk; 9) Szynwałd _ B. Słupski Szyn- 
wałd; 10) Świecie - M. Pancie.-zyński, Król. Linowo; 11) Święte _ 
Chełmicki, Szonowo p. Plesewo. 
Pow. Kartuski. 
l) Banino-Rembiechowo - Jan KieszkGwski, Borowce p. Chwasz- 
czyn; 2) Brodnica - Ks. Sadowski, Brodnica; 3) Borucin _ B. Gru- 
cha/a. Łączyn. sekr. J. Hewelt Borucin p. Klukcwa Huta; 4) Chmielno _ 
J. Ziehlke, Łapalice p. Kartuzy; 5) Golubie _ J. St"nze/, SikorzYll p. 
Szymbark; 6) Goręczyno - M. Komar, Somonino p. Hopowo; 7) Gowi- 
c!lino - Ks. Dylewski. Gwid]ino; 8) Hopowo - J. Kreft, Hopowo; 
9) Kie/.piny - A. Rompski Kieł.pin p. Kartuzy; 10) Mściszewice _ 
T. Klejsa, Mściszewice p. Sulęczyno; 11) Niestępowo - W-ysocki, Łapin 
p. Przyjaźń; 12) Parchowo - Ks. Rutz, Parchowo; 13) Połęcin _ 
Leon MacholIa., Jagmuca p. Str. Grabowo; 14) Przodkowo _ Ks. 
Karpiński, Przodkowo; 15) Sianowo - F. Stromski, Sianowsk a Huta 
p. Pomieczyno; 16) Sierakowice - Ks. Łosiński Sierakowice; 17) Star- 
kowa Huta - G. Straus, Starkowahuta; 18) Stężyca Król. _ F. Kie- 
drowski, Stężyca Król.; 19) Sulęczyno Ks. Wojtaszewski, Sulęczvno; 
20) Szymbark - G. Koliński, Szymbark; 21) Węsiory _ E. Ch-mu- 
rzyński. Węsiory p. Stężyca; 22) Wygoda - Ks. Sadowski. Wygoda; 
23) Zgorzałe - F. Neubauer Zgorzałe F. Stężyca; 24) 2ukowo _ 
Poćwiardowski, Elźbietcwo p. 2ukowo. 
Pow. Kcścierski. 
1) Dębogóra - Ks. J. SieI! Niedamowy p. W. Klincz; 2) Dzie- 
miany - Wi
cki, W. Kalisz p. Lipusz; 3) Grabowo - Ks. Prof. Ci- 
chocki, p. Grabowo; 4) W. Klincz - J. Okraj, W. Klincz; 5) Koście- 
rzyna - 2ynda, Kościerzyna; 6) N. Karczma - J. Bichniewicz S7.
mles 
Szl. p, N. Karczma 7) Liniewko - Dr, H. Temps'ki, Bukowe pole 
p. Barkocin; 8) Liniewo - J. Esden- Tempski. Sobącz p. Liniewo; 
9) Lipusz - S. Gackowski, Lipusz; lG) Nowawieś - J. Majkowski. 
Dobrogoszez p. Kościerzyna; 11). Pogódki - Straehanowski, Czerni ki 
p. Str. Kiszewa; 12) Skarszewy - W. Wagner, Kamierowo p. Skar- 
szewy; l
) Str. Kiszewa - A. Łącki,. Stara Kiszewa; 14) Skwierawy _ 


ł I 


16. 


--
>>>
244 


. 


J. Spierawka; 15) Str. Po laszki - S. Sobczak Stare Polaszki; 16) Sta- 
wiska - J. Ki-siewski Stawiska p, W. Klincz; 17) Str. Bukowiec - 
A. Bonin, StałY Bukowiec; 18) Szczodrowo - E. Wiecki, Szczodrowo; 
p. Skarszewy; 19) Szatarpy - J, Węsiora, Szalarpy p. N. Karczma; 
20) Więckowy - T. Brzozkowski. Więckowy p. Skarszewy; 21) W. 
Podlesie - E. Lass, W. Podlesie p. W. Klincz. 
Pow. Lubawsld. 
1) Byszwałd - W. Marcinkowski, Byszwałd p. Lubawa; 2) Cich
 
Szulwic, Ciche; 3) Grabowo - W. Marchlewski Wiśniewo p. Ro- 
żental; 4) Grodziczno - Ossowski, Montowo; 5) Kaza
ce - Ks. T. 
Majka, Kazanice p. Rożental; 6) Kiełpiny - Oleksiński, Kiełpiny; 
7) Kurzętnik - J. Lewicki Kurzętnik; 8) Ląkosz - Ks. Dunajski, 
Ląkosz; 9) Lekarty - A. Serożyński, Lekarty p. Skarlin; 10) Lipinki - 
Dąb.ski Babalice p. Lipinki; 11) Lubawa - I. Wroński, Lubawa, Ko- 
pernika 5, 12) Lubstynek - Graduszewski, Lubstynek p. Szczepanhi; 
13) Mikołajki - W. Ewertowski, Mikołajki p. N. Miasto; 14) Mroczno - 
A, Filipowski, Trzcin p. Mroczno; 15). Marzęcice - A. Dreszler. Marzę- 
cice p. M, Ba!ówki; 16) tJiem. Brzozie Ks. Zabrocki Niem. Brzozie; 
17) Nowemiasto - Lukaszewski, Brat jan; 18) Prątnica - Bad.liąg. 
Omule p. Szczepankowo; 19) Radomno -- T. Wachowski Nowydwór; 
20) Rozental - Suwiński, Pomierki p. Rozental; 21) Rybno - Granica, 
Rybno; 22) Rumian - C. Raczyński. Nal!uszewo p. Rybno; 23 Sam- 
pława - Gronkowski, Rakowice: 24) S karlin - A. Serożyń-ski, Le- 
karty p. Skarlin; 25) Szwarcenowo - J. Majewski. Szwarcenowo; 
26) Tynwald - K. Pierczyński, Tynwald p. Lubawa; 27) Tyłice - Przv- 
bylski Tylice; 28) Złotowo - M. Graduszewski, Złotowo p. Lubawa; 
29) Zwiniarz - Ks. Wachowski, Zwiniarz p. Montowo. 
Pow. Pucki. 
1) Karlikowo - J. Bieszk, Karlikowo p. Krokowo; 2) Kosakowo - 
Ks. Kaszubowski, Kosakowo; 3) Mechowa - Ks. Witkowski, Mechowa 
p. Puck; 4) Oksywie - Ks. Przewoski, Oksywie p. Gdynia 5) Puck- 
Lclistrzewo - Wrese, Smolna p. Zelistrzewo; 6) Sławoszyno - A. Ja- 

alski Krokowo; 7) StrzeIno - A. SzukaIski, Lyżniewo p, Puck; 
8) Starzyno - Z. Tebinka, Parczkowo p. Krokowo; 9) Swarz ewo - 
Ks. Pronobis, Swarzewo; 10) Źarnówiec - Zypser, Zarnówiec p, Kro- 
kowo. 
Pow. Sępoliński. 
1) Kamień - J. Daroń Kamień; 2) Lutowo - Z. Buława. Lulowo; 
3) Slipólno - SzukaIski, J\iichorz p. Sępólno; 4) Sypniewo - F. Gracz, 
Sypniewo; 5) Wałdowo - Szajkowski, Komierowo p. PrzepaH owo; 
6) Wielowicz - M. Gdaniec, Młynki p. Wielowicz; 7) Więcbork 
 
J. Gliszczyński, Zboże p, Więcbork. 
Pow. Starol1ardzki. 
1) Bar.ożno - A. Frost, Barłożno; 2) Bobowo - Urbanowski, 
I3obo\\o; 3) DlJbrówkl; - I. Dalewski Dąbrówka p. Bobowo; 4) Gra- 
bowo - K. Sampławski, Grabowo p. Pączewo; 5) Klonówka - Burdak, 
Nowydwór p. Pelplin; 6) Kotyże-Sumin -Jerkiewicz, Kotyże p. Sta- 
rol!ard; 7) hr

 - Woźniacki, Kocborowo p. Staro
ard; 8) Linówiec 
- Ks. Dziekan Doering, Kokoszkowy p. Staroltard; 9) Lubichowo - 
J. Wiórek, Lubichowo; 10) Nowacerkiew - L. Balewski, N. Cerkiew; 
11) Ositk - Ks. Karpiński Osiek; 12) Pącze\',o - B. C
ubek, PrCzewo; 
13) Piece - Bieliński, Piece; 14 Pinczyn - M. Loro...h, Pinczyn; 
15) Skurcz - J, Górski, Mimtki; 16) Studzienice - A. Gorajski Stu- 
dlienice; 17) Wysoka - T, Dunajski, Wysoka p. Bobowo; 18) Zb!ewo 
_ W, Szwcdowski Zblewo; 19) W. Machuta, Zelgoszcz.
>>>
245 


Pow. Świecki. 
l) Błądzin - Januszewski, Błądzin; 2) Bukowiec - L. Ekert. 
Bukowiec; 3)Bzowo - W. Osmański, Bzowo p. Warlubie; 4) Drzycim - 
H. Kruczkowski, Drzycim; 5) Gruczno - Ks, Lipski, Gruczno; 6) Grupa- 
Michale - B. Januszewski, Michale p. Grudziadz; 7) Jeżewo - Z. Lisz- 
kowski. Lipinki p. Jeżewo; 8) Komorsk - F. Karpiński Komorsk; 
9) Lniano - Ks. Zieliński. Lniano; 10) Lubiewo - W, Kuffel, Lubiewo; 
11) Nowe - Niezgodzki, Bochlin p, Nowe; 12) Osie Ks. Puppel, Osie; 
13) Płochocinek - J. Szwarc. Płochocinek p. Warlubie; 14) Przy- 
siersk - Ks. Hoppe, Przysiersk; 15) Pruszcz - W. Szulc, Stążki 
p. Pruszcz; 16) Różanna - M. Kamrowski Różanna; 17) Serock - 
W. Golnik, Serock p. Pruszcz; 18) Świecie - K. Różycki, Świecie; 
19)' Sucha - W, Wiese, Sucha: 20) Świekatowo - A. Schultz, Swie- 
katowo; 21) Topólno - Zółtowski, Grabówko p. Topólno; 22)Warlubie 
- K. Bogdański, Warlubie; .23) Zalesie Król. - I. Karwasz, Lipienica 
p. Swickatowo; 24) Zdroje - M. Radzimski, Zdroje p. M. Gaczno; 
25) Lińsk - F. Krencki, Małogłówka p. W. Śliwic
 
Pow. Tczewski. 
l) Rajkowy - Jaśkowski, Józcfowo p. Pelplin; 2) Tczew - 
Brzozkowski, Miłobądź; 3) Turza - S. Pawłowski. Turza p. Rukocin; 
4) Subkowy - A. Łazarski. Brzuśce p. Subkowy. 
Pow. Toruński. 
l) Biskupice - Dziewulski, Przeczno p. Lubianka; 2) Bisk. Pa- 
powo - Wojnowski, Wrocławki; 3) Brąchnowo - Głębocki, Brąch- 
nówko p. Chełmża; 4) Bierzgłowo - Ks. Ziętarski, Bierzgłowo p. Lu- 
bianka; 5) Chełrnża - Jarnatowski, Warszewice p. Chełmża; 6) Czar- 
nowo - Ks. Paszotta, Czarnowo; 7) Gostkowo - Michaiski, Gostkowo 
p. Turzno; 8) Kamionka - W. Borysiak, Kamionka p. Turzno; 9) Kasz- 
czorek - Ks. Paszotta, Kaszczorek p. Złotorja; 10) Kończewice - 
F. Waligóra. Kończewice p. Chełmża; 11) Lubicz - S. Kujawski. Lubicz 
wyb. 12) Lulkowo - F. Wojciechowski, Lulkowo; 13) Młyniec - 
Jordan, Młyniec; 14) Nawra - Sczaniecki.. Nawra; 15) Otłoczyn - 
J. Szczepkowski, Otłoczyn; 16) Papowo Tor. -- L. Czarliński, Zakrzcwko 
p. Ostaszewo; 17) Rogówko Grębocin - Adamczyk, Rogówko p. Lubicz; 
18) Rzęczkowo - J. Racinicwski, Rzęczkowo; 19) Siemoń - M. Dy- 
nasiński, Siemoń; 20) Skłud2.ewO - Korczak, Skłudzewo p, Rzęczkowo; 
21) Zelgno - Domachowski, zelgno p, Dźwierżno. 
Pow. Tucholski. 
1) By,sław - T. Barć, Wielpin p. Bysław; 2) Cekcvn - Ks. Je- 
zierski" Cekcyn; 3) Gostyczyn - Nitka, Gostyczyn; 4) W. Klonia - 
Trzaskowski. W. Klonia; 5) Jelencz - Hr. Czarnecki, Siciny p. Kę- 
sewo; 6) Klonowo - W. Wieczór, Klonowo; 7) W. Mędromierz - 
Ks. Prob. Kujawa, W. Mędromierz p. Tuchola; 8) Pruszcz - A. Jan- 
kowski, Motyl p. Pruszcz; 9) Raciąż - Ks, Siegmund, Raciąż; Śliwice- 
Gierszewski, Śliwice; 11) Trutnowo - L. Głazik, Trutnowo p. Lubiewo; 
12) Tuchola - B. Kopka, Kielpin; 13) N. Zalno - Rakowski. N. Zalno 
p. Tuchola. 
Pow. Wąbrzeski. 
l) Golub - W, Prabucki, Nowawies p. Golub; 2) Kowalewo - 
Karczewski, Wielkoł'ika p. Mlewiec; 3) Lipnica - T. Wrzesiński, 
Lipnica; 4) Łobdowo - J. Jaranowski, Łobdowo p. Wrocki; 5) Mle- 
wo - Ks. Gulgowski, Kiełbasin p. Mirakowo; 6) 
opatki - J. Chojnacki, 
Myśliwiec p, w/m.; 7) Król. Nowawieś - Orłowski, Mgowo p. Wiewiórki; 
8) Niedźwiedź - W. Mieczkowski, Niedźwiedź p. WąbrzeŻno; 9) Orze- 
chowo - Cyliński, Orzechowo p. Kowalewo; 10. Ostrowite - K. Kru- 


.......
>>>
246 


życki, Ostrowite pod Golubiem; 11) Płużnica - T. Kowalski" Płużnica 
p. w/m.; 12) W. Radowiska - Hilczyński Feliksowo p. Lipnica; 13) 
Rychnowo - M. Grodecki Rychnowo; 14) Ryńsk _ Ks. Chylarecki, 
Ryńsk; 15) Wąbrzeźno - W. Mieczkowski, Niedźwicdź p. Wąbrzeźno. 
Pow. Wejherowski. 
l) Bendarlo!owo - L. Miotk, Bendarlo!owo !f. PQmieczyno; 2) Chy- 
lonia - Jasiński, Chylonia; 3) Chwaszczyno _ Dampe, Kolonia p. 
Chwaszczyno; 4) Gościcino - Stefanowski, Gościcino wyb.; 5) Góra _ 
A. Groth, Zelewo p. Zamostne; 6) Kantrzyno - W. Joskowski. Kan- 
trzyno p. Linja; 7) Kielno - A. HeweIt, Kielno; 8) Koleczkowo _ Pa- 
weł Hebel. Bojano p. Kielno; 9) Luzino - S. Labuda, Wielki Las p, 
Luzino; 10) Niepoczłowice - Fr. Witka, Niepoczłowice; 11) Reszki _ 
J. Griinholz, Reszki p. Gniewowo; 12) Strzebcz _ F. Miotk, Strzebcz; 
13) Szemud - Z. Szews, W. Donimierz p. Szemud; 14) W. Kack _ Fr, 
Studziński W. Kack p. M. Kack; 15) Rumja-Za
órze _ J. Wojka, tę- 
żvce p. Zalo!órze. 
CENTRAL;'\iE TOWARZYSTWO (;OSPODARCZE 1\A POMORZU. 
Siedziba Zarządu - Toruń, ul. Szeroka 30. TeleJ. 655. 
Zarząd: l're.les - Jerzy Ślaski, Orłowo p. I'łużnica; Jan Duni 
mirski, Lysomice p. Lulko
(); Tadcus.f. Pańkowski, Frydrychowo p. 
Wąhrze.lno; Jerzy JaworskI, Augustowo p. Polskie Brzo.fie. I'rc.fcsi 
Towarzystw Okręgowych. Okręg 1. powiaty HrodnickoD.lialdowski. 
prt:zes - Rohiński, Opalenica p. Brodnica. Okręg 2. pow. Chojnieko 
Tucholsko-S;poliński, prezes - Lcrchenfeld, Żychce p. ....onarzylly. 
Okręg 3. pow. C:hcłmiński, prt:zes - MulIn, Linówiec p. Kornatowo. 
Okręg 4. pow. Toruńsko\Vąhrzeski; pr
zes _ Hr. lJąmbski, Wa/ycz p. 
\\'ąbr;rcJ.no. Okręg 5. pow. Starogard.f.koTczewski; prczes _ Rudowski, 

Ionówka p. Pelplin. Okn;g 6. pow. Lubaw
ki; prezes _ Tomorowicz. 
Studa p. Jamiclnik. Okręg 7. pow. Świecki; pre7es _ Tempski, Ostro 
wite p. Lniano. Okręg 8. pow. 
ościersko-
artuski; prezes _ Dr. Hulc. 
wic z, Puc p. kościerzyna. 


POMORSKI ZWIĄZEK OSADNIKÓW ROLNYCH. 
Biuro, Szeroka 30 - Tmuń, Organizacja Zawodowa Osadników Rolnych 
na Pomorzu. 
Zarząd Głównv: 1) Ludkiewicz Zdzisław _ prezes; 2) Biegoń 
Piotr - wiceprezes I. i kierownik biura; 3) Grzywacz Wincenty _ wi- 
ceprezes II.; 4) Kalinowski Antoni; 5) Szczepkowski Jan _ sekretarz; 
6) Pawłowski Jakób; 7) Pryll Woiciech; 8) Dyrektor Pom. Tow. Rol- 
niczego (przez kooptację). 
Związek Rewizyjny Spół
zielni Rolniczych w Krakowie, Od. 
dział Pomorski - Toruń, ul. S.feroka nr. 37, nr. telefonu ]53. Zalożoll\" 
z współudziałem l
omorskiego Towarzystwa Rolniczego, Pomorskiej 
I.f.b\. Rolniczej i Pomorskiego Stowarz\-s.f.enia Rolniczo.Handlowego _ 
ma' za zadanie szerzenie oświaty spóldiiclczej wśród rolnictwa Pomorza 
i rozwój spółdzielczości rolniczej. Ud.f.iela wS.lclkich porad fachowych 
w 7akładaniu i prowadzeniu spllldziclni i przeprowadza lustracje prze7 
sił\- zawodowe. Organami Związku są: a) \Valne Zebranic, h) Rada 
l'a-łronacka, c) Dyrekcja. Skład Rady Patronackil'j: pp. Leon Czarliński. 
Zakrzewko p. Ostaszewo. pow. Toruń; Leon Sterz, Ryslaw, pow. Tu 
chola; Witold S.lcliski, Rogowo p. Turzno, pow. Toruń; Jan Donimirski, 
Łysomice p. Lulkowo, pow. Toruń; Augustyn Serożyński, Lekarty p. 
Skarlin, pow. Lubawa. - Skład Zar7ądu: Pre7cs - \Vacław Hulcwic;r, 
Papowo Toruńskie, pow. Toruń; Dyrektor - dr. Jan Kiwała, Toruń, 
ul. Prosta 18/20.
>>>
....., 


247 


, 


Pomorskie Stowarzyszenie Rolniczo-Handlowe Spółdzielnia z ogra- 
niczoną odpowiedzialnością w Toruniu, ul. Szeroka 37, założone w marcu 
1921 r. z inicjatywy miejscoweRo rolnictwa. Celem Stowarzyszenia jest 
w pierwszym rzędzie zaopatrywanie rolników w artykuły, potrzebne 
w gospodarstwie rolnym - jak maszyny i narzędzia rolnicze, żelazo 
etc. Na dru
im planie zaś działalności - z.byt ziemiopłodów. 
Oddziały: w Brodnicy, Chojnica:h. Pelplinie. Wejherowie, Cheł- 
mnie, Nowemmieście. Wąbrzeźnie, Tczewie, Pucku, Kartuz.ach. Kapitał 
udziałowy 102.000 zł. Odpowiedz.iallność S-krotna, udz.iał 100 zł. płatny 
w 5-ciu równych ratach rocznie. Większość zysków rozdzielana między 
członków w formie dywidendy towarowej. 
Zarząd: 1) Wacław Hulewicz, Papowo Toruńskie -! Prezes; 
2) Franciszek Wojciechowski, Lulkowo - wiceprezes; 3) Szczęsny Li- 
biszowski Toruń - dyrektor; 4) Dr, Jan Kiwała, Toruń - dyrektor. 
Rada' Nadzorcza: l) Aleksander hr. Dąmbski, Wałycz - prezes; 
2) Leon Sterc, Bysław - wiceprezes; 3) Jan Hasse, Pomyje - sekretarz; 
4) Józef Błochowiak. Goryń; 5) Jan Donimirski, Lysomice; 6) Jan 
G
ówczewski. Lipienice; 7) Stanisław Kozakowski, Szpęgawa: 8) Wilold 
Kukowski Kolibki; 9) Bolesław Ossowski, Montowo; 10) Dr, Konrad 
Siudowski Przydatki; 11) M4jor Zygmunt Tebinka, Parszkowo. 
Pomorski Syndykat Rolniczy S. A. Centralny OrRan Handlowy 
Pomorskiego Towarzystwa Rolniczego i Pomorskich Spółdzielni Rolniczo- 
Handlowych ,powstał w kwietniu 1924 r. na miejscu b. Hurtu Rolnego T, A. 
z kapitałem akcyjnym 20000.- zł" podwyższ.onym w listopadzie 1924 r. 
o 200000 zł. i marcu 1925 r. o dalsze 200000.- zł. Obecny więc kapitał 
akcyjny wynosi 520000.- zł. Kapitał zapasowy około 60000.- zł. 
Głównym zadaniem Syndykatu jest współpraca z Pomorskiemi 
Spółdzielniami Rolniczo-Handlowemi, których Centralą jest Syndykat. 
Pozatem Pomorski Syndykat Rolniczy w jaknajszerzej pojętych 
rozmiarach prowadzi handel wszelkimi artykułami w zakres rolnictwa 
wchodzącymi, oraz bierze udział w eksporcie zboża. które zaliczkował 
w ostatnich miesiącach sumą 1'" miljonów złotych. 
Do Rady Nadzorczej Syndykatu wchodzą: Prezes Jerzy Jaworski, 
Aleksander hr. Dąbski, Jan Donianirski, lJr. Kazimierz Esden-Tempski. 
Tomasz Komierowski, KaZ-imierz Różycki Wacław Hulewicz, Stanisław 
Nożyński, Feliks Sommer. Stefan Jurzyński, Dr, Alfret Rokita, Wiktor 
Walkowiak Stanisław Kozakowski, Józef Błochowiak. 
Do WydZ-iału WykonawczeRo wchodzą: prezes Jerzy Jaworski, 
Feliks Sommer. Stefan Jurzyński. Dr. Alfred Rokita, Stanisław No- 
żyński. 
Dyrektorem Naczelnym jest Szczęsny Libiszowski, zastępCą Zyg- 
munt Komendziński, prokurę posiada Rł. książkowy Stanisław Rożnia- 
towski. 
Pomorskie Stowarzyszenie Ubezpieczeń (dawniej Westpreussische 
Provinzial FeuersocieUi.t) w Toruniu ul. L:eglarska nr. 26, tdefony nr, 174 
i 267, adres telegr. ..Postow", nr. konta czek. PKO. 201-433, Publiczno- 
prawna instytucja Pomorza" oparta na gwarancji finansow
j Pomorskiego 
Związku (samorządu) KrajoweRo. Instytucja działa nie w celach za- 
robkowych, lecz dla dobra publiczne
 na z.asadZ-ie wzajemności (S 3 sta- 
tutu). Przyjmuje wszelkie ubez.pieczenia i doubez,piecz.(:nia ogniowego 
zwykłe, budynkowe. ruchomosci przemysłowe, rolne. stogi i t, d, daje 
poważne korzyści, pobierając nader nizkie stawki i koszta bez dopłat 
w końcu roku. 


.....
>>>
248 


Przyjmuje ka2lde ryzyko, mając pokrycie w obrocie, majątku 
i, jak wszystkie instytucje asekuracyjne. w poważnej reasekuracji 
i w 
warancji finansowej Pomorskie
o Związku Krajowego. Obroty 
Instytucji: w 1924 r, zbiór składki wyraził się w ,gumie zł. 834.000; w 1925 
r. zbiór skł.adlci przewyższy sumę 1.700.000; w 1926 r. zbiór składki 
znacznie przewyższy sumę zł. 2.00.000. 
Pomorski Bank Rolniczy Tow. Akc. w Toruniu. Jest jedyną 
pomorską instytucją finansową akcyjną o szerszym zakresie, powstał 
z dawniejszego Nadwiślańskiego Banku Rolniczo-Przemysłowego w mar- 
cu 19:4 r. w ten sposób, że wszystkie akcje tego ostatniego Banku 
zostały wykupione przez Pomorską Spółkę Okowicianą w Starogardzie
 
a następnie rozdzielone między 5 głównych udziałowców, mianowicie: 
Bank Cukrownictwa w Poznaniu 15%, Bank Poznańskicgo Ziemstwa 
Kredytowego w Poznaniu 15%. Zaklady Przemysłowe H. A. \\"inkel_ 
hausen, Starogard 15%. Pomorski Syndykat Rolniczy w Toruniu 15%. 
Pomorska Spółka Okowiciana w Starogardzie 40%. 
Na Walncm Zgromadzeniu w dniu 22-go marca 1924 r. podnie_ 
sionv został kapitał akcyjny o 55.000 zł. W dniu ló-go października 
1924" r. o dalsze 450.000, wreszcie w dniu 5-go września 1925 r. znowu 
o 500.0ll0 złotych. tak, że dzisiaj wynosi kapitał 1.005.000 złotych. 
Hank nabył na własność gmach Oddziału Banku dla Handlu 
i Przemysłu w Toruniu przy ulicy Szerokiej nr. 30. narożnik ulicy 
':;S.lczytnej, gdzie mieści swoje hiura. Posiada Oddział w Starollardzie, 
którv mieści się w lokalach Spólki Okowicianej. W miarę rozwoju 
istyt"ucji nastąpi otwarcłe dalszych oddziałów. 
Do Radv 
atzorczej nalcżą: pp. dr. Kazimicrz Esden-Tempski, 
Prezydent Pomorskiej Izby Rolniczej - Toruń, prczes: senator Leon 
Janta Połczyński, obywatel ziemski z Wysokiej, pow. Tuchola, wice
 
prezes; Józef 2ychliński, Prezydent Poznańskiego Ziemstwa Kredyto_ 
wego, prezes Rady Nadzorczej Banku Cukrownictwa, obywatel ziem_ 
ski z Gorazdowa, wiceprezes; Stefan Suryn, prezes Zarządu Pomorskiej 
Spółki Okowicianej, Starogard, wiccprezes; Leon Brzeski, dyrektor 
Banku Cukrownictwa w Poznaniu; Jan Donimirski, prezes Pomorskiego 
Towarzystwa Rolniczego, obywatel ziemski, Lysomice pow. Toruń; 
Jcrzy Jaworski, oQywatel ziemski z Augustowa pow. Brodnica; Stefan 
Jeske, dyrektor Pomorskiej Izby Rolniczej w Toruniu; Gabrjel Jeżew- 
ski, obywatel ziemski, Działdowo pow. Chełmno; Jerzy Leskiewicz, 
obywatel ziemski z Kawęcina pow. 
wiecic; Ignacy hr. Mielżyński, oby- 
watel ziemski z Iwna pow. Kostrzyń; poseł Bolesław Ossowski, Naj- 
mowo pow. Brodnica; Stefan Przanowski z \Vars.lawy; Kazimicrz 
Różycki. obywatel zicmski. 
wiccic; Gotthardt Sciferth, generalny dy. 
rcktor Zakładów Przemysłowych H. A. Winkelhausen, Starogard; 
Bolesław Słupnicki, dyrektor Banku Poznańskicgo Ziemstwa Kredy_ 
towego w"Poznaniu; Bolesław Strachanowski, dzierżawca dóbr pań- 
stwowych z Czcrnik pow. Kościerski, Walter Wehr, obywatel ziemski, 
Wieszc.lyn. 


. 


Do Zarządu należą: pp. Stanisław Nożyński Józef Twardz.icki 
Do Komitetu Wykonawczego należą: pp. Dr. Kazimierz Esden- 
Tempski, prezydent Pomorskiej Izby Rolniczej Toruń; Jerzy Jaworski. 
obywatel ziemski z Auj!ustowa pow. Brodnica: Stefan Suryń, prezes- 
Zarządu Pomorskiej Spółki Okowicianej; Starogard; Bolesław Słupnicki, 
dyrektir Banku Poznańskiego Ziemstwa Kredytowego w Poznaniu.;
>>>
249 


Dyrektorami są pp. Stanisław Nożyński i Józef Twardzicki. 
Oddziałem w Staro
ardzie kierują: pp, Paweł Reiske. prokurent; 
Tadeusz Chrząszczewski prokurent. 
Prokurentami Centrali są: pp. Telesfor Pułkowski, Zy
munt Ma- 
jewski. Pełnomocnikiem: p. Sylwester Gorzelniaski. 
Domeny Pomorskie Spółka Akcyjna w Toruniu, Stary Rynek 22, 
założone 1. lipca 1924 r. Zarząd: Tadeusz Pankowski. Frydrychowo; 
Stanisław Haertle. Lipinki; Stefan Sowiński, M.szano; Waclaw Wojczyń- 
ski, Toruń; Kazimierz Lewandowski, Toruń; Rada Nadzorcza: Wincenty 
Staśkiewicz, Zawda - prezes; Andrzej Rzyski. Pusta Dąbrówka - wice- 
prezes; Artur Szczepiński, Szerokopas; Teofil Miiller Linówiec; 
Wiktor Zypser, Zarnówiec; Józef Czajkowski, Płochocin; Bolesław 
Domaradzki Sulnowo; Bolesław Strachan{)wski, Czerniki; Tadeusz 
Odmwski, Trzebskiepole; Władysław Wali
óra. Papowo Biskupie; 
Jan Głębocki, Bierzl1.łowo. 
Związek Zawodowy Dzierżawców Rolnych Chrześcijan Rzeczy.. 
pospolitej PolslUej - Kolo Pomorskie. Założone w roku 1922 z siedziną 
w Toruniu, Stary Rynek 22. Związek zrzesza dzierżawców majątków 
państwowych w -.liczbie 140 członków. Ogólna przestrzeń arealu dzier_ 
żawionego wynosi ca. 60.0UU ha. - Sklad Zarządu: Stefan Sowiński. 
Mszano - prez
s; Tadeusz Odrowski, Trzebsklepole - wicepreLcs; 
Ignacy Zylicz, Góra - wiceprezes; Tadeusz Pankowski, Frvdrychowo- 
skarbnik, Bronisław Siwiński. Bielawki - sekretarz. - 'Poszczególne 
Związki L)zterżawców zrzeszone są w Glównym Związku L)zierżawców 
Rolnych z siedzibą w Warszawie, Grand Hotel, ul. Chmielna 5. _ 
Prezes Głównego Związku: Stefan Sowiński. 
Centralna Kasa Spółek Rolniczych, Oddział w Toruniu. ul. Prosta 
nr. 30. Dyrektor: Antoni Kolarz. 


Szkoły rolnicze. 
SZKOŁY WYŻSZE KRAJOWE. 
J. Szkola Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, 
Dla celów dydaktycznych i dla badań naukowych i doświadczal_ 
nych posiada Szkola tJlówna majątki szkolne: folwark doświadczalny 
(269 ha) w Skierniewicach i (128 ha) w Chylicach pod Jaktorowem. 
l\"aukowo-doświadczalne leśnictwo .,Strzelna" i "Rogów", obre;b ..Zwie- 
rzyniec" i Biologiczną Stacje; doświadczalną rybacką w Rudzie Male- 
nieckiej. 
W Warszawie mieści siC; Szkoła Główna rzy ul. Miodowej 23 
(Rektorat, Dziekanaty, Sekretarjat, Bibljoteka.4 audytorja, 2 sale ćwi_ 
czeń i siedem zakładów naukowych), przy ulicy Hożej 74 (3 sale wykła_ 
dowe i sześć zakładów naukowych) i przy placu 3 Krzyży Nr. 8 (Zakład 
inżynierji i komunikacji leśnej oraz rysownie). Nowv kompleks gma- 
chów projektowany na .
runt
ch .S
koły yrz¥ ul. Rakowieckiej (11 h
): 
budowa gmachu ehemJI ogolneJ I rolmezeJ z zaczątku, plany caloscl 
zatwierdzone; tamże tymczasowo pokazowa uprawa warzyw. 
II. Wydzial Rolniczy Uniwersytetu w Krakowie 
Studjum rolnicze posiada osobny, specjalnie w tym celu 
wzniesiony gmach przy aleji Mickiewicza l. 17. - Collegium agrono_ 
micum.
>>>
250 


III. Wy
zial R?lniczo=lasowy Politechniki Lwowskiej. 
IV. Wydzlal Rolnlczo.leśny Uniwersytetu Poznańskiego. 
V. Wydzial inżynierji wodnej (Oddzial Meljoracyjny) Politech= 
Warszawskiei. 


oiki 


PANSTWOWE I PRYWATNE SZKOŁY SREDNIE ROLNICZE 
I KURSY AGROTECHNICZNE. 
I. Bialokrynica (Woj. Wołyńskie, p, tel. st. kol. Krzemicniec) _ 
..Państwowa Średnia Szkola Rolnicza". 
Wydziały; rolniczy i leśny. 
Cel, program i warunki przyjęcia jak w Czernichowie. Przy 
szkole jcst bursa. 
2. Bojanowo (Woj. Poznańskie, pow. Rawicz, p. tcl. st. kol. Boja. 
nowo) - ..Państwowa Śrcdnia Szkoła Rolnicza". 
Cel, program i warunki przYjęcia jak w Czernichowie. 
3. Bydgoszcz (Woj. Poznańskie) - "Państwowa Śrcdnia Szkola 
Rolnicza". 
Cel, program i warunki przyjęcia jak w Czernichowie. 
4. Cieszyn (Woj. śląskie, Sok ołówek) - ..Państwowa Szkoła Go- 
spodarstwa Wiejskiego". 
21f,.Ictnia Szkoła Rolnicza koedukacyjna z VI semestrem specja- 
lizującym młodzież w głównych kierunkach produkcji rolniczej oraz 
z l.rocznym \\:.vdziałcm Instruktorsko-nauczycielskim. 
Kształci samodzielnych kierowników gospodarstw rolnych, śre_ 
dnich i większych. 
Warunki przyjęcia: ukończenie 6 klas szkoły średniej ogólno. 
ksztąłcącej, odbycie rocznej praktyki uznanej przez s7kołę i egzamin 
sprawdzający z polskiego, matematyki i fizyki. 
5. Czernichów, (""'oj. Krakowskie, pod Krakowem, p. tel. Czerni_ 
chów, st. kol. Brzeźnica, na linji Kraków-Oświęcim) _ Państwowa 
Śrcdnia Szkoła Rolnicza". 
3 lata nauki. poczcm po rocznej praktyce egzamin główny. 
KS7talei samodzielnych zarządców mniejszych i średnich mająt- 
ków lub pomocników administratorów wielkich dóbr. 
Warunki przyjęcia: ukończenie 7 oddziałów szkoły powszechnej 
lub 4 klas szkoły śrcdnicj ogólnoksztalcącej i egzamin sprawdzający 
z polskicl!o, matcmatvki i fizyki. Pierwszeństwo mają kandydaci z pra. 
ktyką rolniczą. Wick: 14 do 18 lat. 
Przy szkolc jest bursa. 
6. Sobieszyn (Woj. Luhelskie, p. tel. st. Ryki pod Dęhlinem) _ 
..3.letnia Średnia S:rkoła Rolnicza Fundacji hr. Kickiego". 
Cel. program i warunki przyjęcia jak w Czcrnichowie. Przy 
s7kole jcst hursa. 
7. Warszawa (;-':owol!rodLka 60) - ..Państwowa Średnia Szkoła 
Ogrodnicza", '. . 
3 lata nauki, poczem po roczne] praktyce egzamin głowny. 
8. Lublin - 3-letnia Średnia Szkoła Ogrodnicza Lubelskiego Tow. 
Ogrodnic7c!!o. \Varunki jak w \Varsza'
ie; . 
, Kształci samod.ticlnvch ogrodmkow, prowadząC\'ch średme 
i więJ...sLc ogrod,.. . . 
\Varunki prLvjęcia: ukończenie 7 oddziałÓw szkoły powszechne] 
lub 4 klas szkolv Średniej ogólnokształcąccj. PierwsLeństwo mają kan- 
d,.daci z praktyką ogrodniczą. "'.ick: 14-18 lat. . 
. 9. Wilno (Sołtaniszki) - ..Państwowa Średma Szkoła Ogro. 
dnicza". 


l 


---
>>>
-r 


251 


Cel, program i warunki przyjęcia jak w Czernichowie. Przy szkole 
jest hursa. 
10. 1;yrowice (Woj. Nowoj:!ródzkie, p. tel. st. kol. Słonim) - 
"Państwowa Srednia Szkoła Rolnicza". 
Wydziały: rolniczy, leśny i meljorf\cyjny. 
Cel, program i warunki przyjęcia jak w Czernichowie. Przy szkole 
jest bursa. 


Kursy Agrotechniczne. 
Fredrowo (Woj. Lwowskie, poczta Rudki) - ..2.letnie Kursy Pra. 
ktyki O
rodnictwa T.wa Gospodarczego we Lwowie". Koedukacyjne. 
Przy kUJ:sach jest bursa. 
Poznań (Sołacz) - ..Państwowe Kursy Ogrodnicze". 
1 rok nauki i praktyki. Koedukacyjne. 
Warunki przyjęcia: ukończenie 6 klas szkoly średniej ogólno. 
kształcącej i wiek ponad 16 lat. 
Warszawa (Wiejska 12) - "l.roczne Kursy Pszczelniczo.Ogro. 
dnicze". .Koedukacyjne. 


Seminarja. 
Cel nauki: przygotowanie nauczycielek dla szkół zawodowych 
luh gospodarczych. 
Pniewy (Woj. Poznańskic) - Scmin. Gospodarcze. 
\\'arłlnki "rzyjl;cia: 6 klas szkoly średniej i 16 lat życia. 
Snopków (pod Lwowem) - Główna Szkoła Gospodarcza 1;eńska. 
\\'arunki przyjęcia: egzamin dojrzałości. Nauka trwa 2 lata. 
Warszawa (Nowowiejska 43.c) - Państwowe Seminarjum Na. 
uczycielek Rzemiosł. 
Warszawa (Nowowiejska 43.c) - Państwowe Seminarjum Na. 
uezycielck Gospodarstwa Domowego. 


Szkoły gospodarcze. 
Cel nauki: teoretyczne i praktyczne wykształcenie kobiet w go. 
spodarstwie domowem. 
Chyliczki - Szkoła Gospodarcza 1;eńska im. Emilji Zyberg.Pla. 
terównv. - Warunki przyjęcia: 17 lat i ukończenie szkoły średniej. - 
Kurs gospodarstwa domowcgo trwa 1 rok, gospodarstwa wiejskiego 
2 lata. 
Częstochowa (III Aleja 58) - Państwowa Szkoła Gospodarstwa 
Domowcgo_ - Nauka trwa 2 lata. 


SZKOL Y ROLNICZE UTWORZONE I ZARZĄDZANE 
PRZEZ POMORSKĄ IZBĘ ROLNICZĄ. 
l) SAo la Rolnicza w Brodnicy. 2) Szkola Rolniczo w Ko. 
\\ alcwie. 3) Szkola Rolnicza w Kościerzynie. 4) Szkoła Rolni. 
cza w Świeciu (kurs polski). 5) Szkoła Rolnicza w Skórc...u. 
6) Szkoła ){olnicola w Toruniu. 7) Szkoła Roln;cza w Chojni. 
cach, 8) Szkoła Rolnicza w \\'ejherowie. 9) S...kola Gospodar. 
stwo Domowego w Kowałcwie. 10) Solkoła Rolnicza w Swieciu 
(kurs niemiecki). 11) S7koła Rolnicza w Hyszwałdolie. 


I 
ł 
I 


--
>>>
252 


Jarmarki. 


Starostwo Brodnickie. Brodnica: jarmarki - 4 lute
o, 
 kwietnia, 
6 maja, 8 lipca, 2 września, 2 
rudnia, bydło i konie; 11 marca, 9 wrze- 
śnia - kramne. - Górzno: 16 marca, 16 listopada - kramne; 17 lutego. 
21 kwietnia, 19 maja, 21 lipca, 15 września. 20 października - bydło. 
konie i świnie. - Ja bilonowo: 18 maja, 17 sierpnia, 16 listopada - kram- 
ne, bydło i konie; 16 marca, 22 czerwca, 21 września - bydło i konie. _ 
Lidzbark: 8 marca, 4 października - kramne; 8 stycznia, 5 marca, 4-ga 
czerwca, 6 sierpnia, 3 września, l pafdziernika - bydło i konie. - Nie- 
żywięć: 13 kwietnia, 12 października - kramne, bydło i konie; 22 czerw- 
ca, 10 sierpnia - bydlo i konie. - Polskie Brzozie: 2 czerwca - kram- 
ne, bydło i konie; 6 października - bydło i konie. - Sadlinek: 9 lut
;!o. 
14 grudnia - kramne, bydlo i konie; 13 kwietnia, 13 lipca _ bydło 
i konie. 
Starostwo Chojnice. Brusy: 9 marca, 14 września - kramne, bydło 
i konie; 9 lute
o, 11 maja, 13 lipca, 5 października, 9 listopada, 7 
I u- 
dnia - bydło, konie i świnie. - Brzeżno: 6 lipca, 2 listopada - kramne. 
bydło i konie. - Czersk: 9 lute
o, 8 czerwca, 14 
rudnia - kramne, by- 
dło i konie; 13 kwietnia, 12 października - bydło i kOI_
e. - Kona- 
rzyny: 12 maja, 11 sierpnia - kramne, bydło i konie. - Leśne 27 kwiet- 
nia, 25 maja, 26 października - kramne, bydło i konie. - Lipnica: 29-
o 
kwietnia, 9 września - kramne, bydło i konie. - ł 'i'
: 25 marca, 25 li- 
stopada - kramne, bydło i konie. - Wiele: 20 maia, 16 września - 
kramne, bydło i konie. - Choinice: 11 marca, 11 listopada - kramne. 
bydło i konie; 10 czerwca, 9 grudnia - bydło i konie. 
Starostwo Świccie. Bukowiec: 9 lute
o, 8 
zerwca. 21 grudnia - 
kramne, bydło i konie. - Drzycim: 7 kwietnia, 5 listopada - kramne, 
bydło i konie. - Gruczno: 15 czerwca, 19 października - kramne, by- 
dło i konie. - Lubiewo: 7 kwietnia, l września - kramne, bydło i ko- 
nie. - Nowe: 25 marca, 28 października - kramne, bydło i konie: 25-go 
lutego, 22 kwietnia, 24 sierpnia, 23 września, 23 
rudnia - bydło i ko- 
nie. - Osie: 25 lute
o. 24 czerwca, 21 października - kramne, bydło 
i konie, 22 kwietnia - bydło i konie. - S\Niecie:4 maja. 2 listopada - 
kramne, bydło j. konie; 5 stycznia, 3 lutego, 2 marca. 6 kwietnia, 8 czerw- 
ca, . 6 lipca, 3 sierpniai 7 września, 5 października. 7 
rudnia - bydło 
i konie. - Topólno: 8 kwietnia, 9 września - kramne. bydło i konie. __ 
Warlubi'e: 6 maja, 7 października - kramne. bydło i konie. 
Starostwo Tucholskie. Bysław: 17 marca, 17 listopada - kramne, 
bydło i konie. - Cekcyn: 9 czerwca, 13 października - kramne, bydło 
i konie, - Śliwiec: 7 kwietnia, 13 października - kramne, bydła i konie: 
2 czerwca, l1sierpnia - bydło i konie, - Tuchola: 2 marca, l czerwca, 
3 sierpnia, 2 Hstopada - kramne, bydło i konie; 4 maja, 5 paździc.ni. 
ka - bydło i konie. 
Starostwo Chełmno. Chełmno: 19 marca, 14 mai a, 9 lipca, 3 wrze- 
śnia, 29 października. 3 
rudnia - bydło i konie, - Czarze: 4 maia, 2-ga 
listopada - kramne, bydło i konie. - Lisewo: 6 lipca, 16 listopada -. 
kramne, bydło i konie. 
Starostwo Toruńskie. Chelmża: 17 lutego, 10 marca, 21 kwietnia, 
9 czerwca, 21 lipca. 22 września 20 października, 10 listopada - bydło 
i konie. - Czarnowo: 11 .istopada - kramne, bydło i konie, - Nowa- 
Grabia: 16 marca, 17 listopada 
 kramne, bydło i konie. - Papowo BI- 
skupie: 4 maja, 5 października - kl'amne, bydło i konie. - Pod
órz: 3-go 


.......
>>>
253 


marca, 6 października - bydło i konie. - Toruń: 7 i 21 stycznia, 4 i 18 
lutego, 4 i 18 marca. 8 i 22 kwietnia, 6 i 20 maja, 3 i 17 czerwca, 8 i 22 
lipca, 5 i 19 sierpnia, 2 i l'. wrzesnia. 7 i 21 października, 4 i 18 listo- 
pada. 2 i 16 
rudnia - byd:o i -konie. 
Strostwo Działdowskie. Działdowo: 12 stycznia, 9 marca, 13 kwiet. 
nia, 8 czerwca, 10 sierpnia, 12 pa:tdziernika, 9 listopada, 14 grudnia - 
bydło i konie. - Płosnica: 20 styczni.., 21 kwietnia, 21 lipca, 20 paź- 
dziernika - bydło i konie. 
Starostwo Koscierzyńskie. Dz.iemiany: 8 czerwca, 19 październi- 
ka - kramne, bydło i konie; 20 kwietnia, 24 sierpnia - bydło i konie. - 
Koscierzyna: 6 kwietnia, 22 czerwca, 21 września, 16 lipca - kramne. 
bydło i konie; 16 lute
o, 18 maja, 20 lipca, 19 października, 7 
 udnia - 
bydło, konie i świnie. - Liniewo: 30 marca, 2 listopada - kramne. by- 
dło i konie. - Lipusz: 25 marca, 13 lipca, 9 listopada - kramne, bydło 
i konie. - Pogódki: 11 maja, 26 października - kramne, bydło, 
konie i świnie. Skarszewy: 9 lutego, 22 czerwca. 23 listo- 
pada - kramne, konie. bydło i !",inie; 7 kwitenia, 28 lipca, 20 paźdLier- 
nika - bydło i konie; 3 lute
o, 6 kwietnia, 1 czerwca, 3 sierpnia. 5 paż- 
dziernika, 7 
rudnia - świnie. - Stara-Kiszew.a: 16 marca, 17 sierpnia - 
kramne, bydło i konie; 14 kwietnia, 9 czerwca, 11 sierpnia, 13 paździer- 
nika. 13 
rudnia - świnie. 
S.arostwo Gniewskie. Gniew: 18 maja, 19 listopada - kramne; 
13 marca, 25 maja, 17 września, 8 pa:tdzierni,ka - bydło i konie. - Ko- 
scielna-Jania: 11 marca, 11 listopada - kramne, bydło i konie. 
Starostwo Tczewskie. GodziJszewo: 27 marca, 25 w zesnia - świ- 
nie. - Pelplin: 26 maja, 20 października - kramne: 11 stycLDia, 23-go 
czerwca - kramne, bydło i konie; 24 marca, 17 listopada - bydło i 1,.0- 
 
nie. - Tczew: 15 marca, 11 listopada - kramne; 19 marca, 11 czerwca, 
17 września, 5 listopada - bydło i konie. - Turza: 6 kwietnia, 5 paz- 
dziernika - kramne. bydło i konie. 
Starostwo Wębrzeźno: Golub: 16 marca, 22 czerwca. 21 września, 
21 
rudnia - bydło i konie. - Kowalewo: 4 marca, 4 listopada - kram- 
ne; 2 kwietnia, 7 maja, 3 września, 5 lilStopada - bvd:o i konie, - W ą- 
brze:tno: 17 marca, 16 CLerwca, 17 listopada - kramne. bydło i kOnie; 
5 stycznia, 5 lute
o. 6 kwietnia, 4 maja, 6 lipca, 3 sierpnia. 7 września 
5 paźd7iernika, 2 listopada - bydło i konie. 
Starostwo Kartuskie. Gowidlino: l kwietnia. 4 listopada - kram- 
ne, bydło i konie. - Kartuzy: 10 marca, 14 lipca. 8 wrzesnia, l 
rudnia - 
kramne, bydło i konie: 12 maja, 13 paźdz.iemika - bydło i konie; 13-go 
stycznia, 10 ]ute
o, 14 k-vietnia. 1 czerwca, 11 sierpnia, 10 listopada - 
na świnie. - Kiełpino: b października - kramne, bydło i konie. - Sie- 
rakowice: 11 maja. 9 listopada - k amne, bydło i konie; 16 marca, 6 Hp- 
ca, 17 sierpnia - bydło i konie. - Stężyca: 18 marca, 4 listopada - 
kramne, bydło i konie. - Sulęczyno: 13 kwietnia, 14 września - kramne. 
bydło i konie; 20 lipca - bydło i konie. - Szymbark: 19 maja, 
20 paźdz.iernika - kramne, byd
o i konie; 30 czerwca - na wełnę. - 
Przodkowo: 20 kwietnia - bydło i konie. - Lukowo: 2 czerwca, 3 listo- 
pada - bydło i konie. 
Starostwo Lubawskie. G r o d z i c z n o: 11 lute
o, 11 listopa- 
da _ kramne, bydło i konie. - K i e ł p i n y: 9 marca. 12-
0 
października - kramne, bydlo i konie. - Kur z ę t n i k: 20 stycznia, 
19 maja. 2] lipca, ]8 sierpnia. ]7 listopada - kramne, bydło i konie; 
17 marca, ]6 czerwca, 20 października - bydło i konie. - L u h a w a: 
3 luteRo, 3 marca, 7 kwietnia, 5 maja, 2 czerwca, 7 lipca, ol sierpnia. 
] września, 6 października, 3 listopada - bydło i konie; ] I listopada -
>>>
254 


kramne. - Łąk o r z: 19 marca, 4 czerwca, 24 września, 10 
rudnia _ 
kramne, bydło i konie. - M r o c z n o: 23 C.lerwca - kramne bydło 
i konie. - N o w e m i a s t o: 8 marca, 14 czerwca, 9 sierpnia, i I paź. 
dziernika, 13 grudnia - kramne, bydło i konic; 10 maja, 12 lipca, 8 listo. 
Jłada - bydło i konie. - R y b n o: 10 marca, 9 czerwca, II sierpnia, 
10 listopada - kramne, bydlo i konie. - Z ł o t o w o: 5 sierpnia _ 
kramne, bydło i konie. - Nowe Grodziczno: 13 maja, 9 września - bydło 
i konie. 
Starostwo Grudziądzkie. G r u d z i ą d z: 8 i 22 stycznia, 5 i 19-9o 
lutel!o, 5 i 19 marca, 9 i 16 kwietnia, 7 i 21 maja, 18 i 25 czerwca, 16 lip- 
ca, 20 i 27 si(?rpnia, 17 września, l i 22 pazdziernika, 12 i 19 listopada, 
3 i 17 grudnia - bydło i konie. - Ł a s i n: II lutego. 14 października _ 
kramne, bydło i konie;. 15 kwietnia, 17 czerwca, 17 sierpnia, 9 grudnia _ 
bydło i konie. - R a d z y ń: 8 kwietnia, 7 października - kramne. 
bydło i konie: 4 marca, 10 czerwca, 8 lipca. 2 września, 4 listopada. 
2 I!rudnia - bydło i konie. 
Starostwo Wejherowskie. K i c I n:: Jarma-ki - to kwietnia, 
21 paździcrnika - kramne, bydlo i konie; 20 maja, 19 sierpnia, 18 listo. 
p
da - bydło i konie. .- S 
 p ó I n o: 27 k
ietnia, 6 lipca, I
 paź
zier. 
mka - kramne, bydlo I kome; 23 marca, 9 lIstopada - bydło I kome. _ 
W i ę c b o r k: 16 marca, 2 listopada - kramne, bydło i konie; 9 lute
o, 
13 kwictnia, 18 maja, 5 października - bydło i konie; 14 grudnia _ 
gwiazdkowy 
Starostwoo Wejherowskie. K i e I n o: Jarmarki - 6 kwietnia. 
2 listopada - kramne, by.no ' konie. - L u z i n o: 12 maja. 10 listo- 
pada - kramne, bydło i konie. - R u m j a: II maja, 14 września _ 
kramne, bydło i konie. - S t r z e p c z: 20 kwietnia, 26 października _ 
kramne. bydło i konie. - S z e m u d: 24 czerwca, 9 grudnia - kramne. 
bydło i konie. - We j h e r o w o: 4 marca, 10 czerwca, 7 pajdziernika _ 
kramne. bydło i konie; 8 kwietnia, 5 sicrpnia, 2 grudnia - bydło i konie. 
Starostwo Puckie. Kro k o w o: Jarmarki - 12 maja, 29 listopada: 
kramne. - P u ck: 19 lutcgo, 20 czerwca, 27 września, 22 grudnia _ 
kramne, bydło i konie. 
Starostwo Starogardzkie. L u b i c h o w o: 2 marca, 2 listopada _ 
konie. bydło i świnie. - Nowacerkiew: 8 maja - kramne, bydło i ko. 
nie; I3 listopada - buhaj rozpłod. - S k ó r c z: 6 kwietnia, 5 paź. 
dziernika - kramne, bydło i konie; 9 lutc1o. 3 sierpnia - bydło i knnie. 
S t a r o g a r d: 6 i 7 lipca, 2 i 3 listopada - kramne; 10 lutego, 24 marca, 
23 czerwca, 15 września, 27 października, 15 grudnia - bydło. konie 
i świnie; 5 maja, 10 listopada - buhaj rozpłod. - Z b I e w o: t kwietni.. 
5 sierpnia - bydło i konie; 10 czerwca, 7 października - kramne, 
bydło i konie. 
WOJEWODZTWO rOZNAN"SKIE. 
Starostwo Bydgoskie. B y d g o s z c z: Jarmarki - 12 stycznia. 
16 lutego, 16 marca, 13 kwietnia, 18 maja, 15 czerwca, I3 lipca, 31.go 
sierpnia. 26 października, 23 listopada, 14 grudnia. - F o r d o n: Jar. 
marki - 2 marca, I3 lipca, 3 sierpnia, 9 listopada. - Kor o n o w o: 
Jarmarki - II marca, 15 kwietnia, 19 sierpnia, 16 września, 21 paź. 
dziernika. 18 listopada.. - N o w a W i e ś: Jarmarki - 26 lutego, 
14 kwietnia, 9 czerwca, II sierpnia, 6 października .9 grudnia. - S o I e c 
Kuj a w s k i: Jarmarki - 8 kwietnia, 18 czerwca, 12 sicrpnia, 11 listop. 
Starostwo Inowrocławskie. G n i e w k o w o: Jarmarki - 9 lutego. 
6 kwietnia, 1 czerwca, 3 sierpnia, - 5 października, 7 grudnia. - I n o. 
w r O c ł a w: 13 stycznia, 10 lutego, 10 marca, 7 kwietnia. 5 maja, 16.go 
czerwca, 14 lipca, II sierpnia, 15 września, 19 października, 10 lIstopada, 
15 grudnia. 


-
>>>
255 


Starostwo Szubińskie. H a r c i n: Jarmarki - 18 lutego, 15 kwie- 
tnia. I lipca, 19 sierpnia, 21 października. 9 grudnia. - K c y n i a: Jar- 
marki - 4 lutego, 8 kwietnia, 9 października, 20 kwietnia. 15 czerwca, 
7 września, 5 października, 16 listopada. - R Y m a r z e w o: Jarmarki _ 
2 marca, 27 kwietnia, :2 czerwca. 28 września, 3U listopada. - S z u b i n: 
Jarmarki - 24 lutego, 31 marca, 9 czerwca, 22 września. 3 listopada. 
15 grudnia. 
Starostwo Wyrzyskie. B i a łoś I i w i e: Jarmarki - 18 marca. 
16 czerwca. 7 października, 13 grudnia. - Lo b ż e n i c a: Jarmarki _ 
10 lutego, 13 kwietnia, 13 lipca, 17 sierpnia, 12 października. 7 grudnia. _ 
M r o 
 z!l: J!,rmarki - I
 lutego,.20 kwietnia, 15 czerwca, 24 sierpn!a, 
19 pazdzlernlka, 21 grudnia. - M l a s t e c z k o: Jarmarki - 7 stycznia, 
I kwietnia, l lipca, 7 października, 23 grudnia. - Nakło: 12 stycznia, 
9 lutego, 9 marca, 16 kwietnia, 6 lipca, 5 października, 9 listopada. 
14 grudnia. - W y s o k a: II lutego, 25 marca, 6 maja, 10 czerwca. 
10 sierpnia. 23 września. 26 października, 14 grudnia. - W y r z
' s k: 
25 marca, 22 kwietnia, 13 czerwca, 26 sierpnia, 14 października, 22-go 
ł! rudnia. 


WZOROWA BIBLJOTECZKA DLA KÓŁEK ROLNICZYCH 
opracowana przez Pom. Tow. RolniczE:. 
l) O korzyściach i sposobach stosowania nawozów sztucznych 
P. Ludkiewicz, 2) Obornik i nawozy zielone - Pr. Riimker. 3) O nawo- 
żeniu (jak układać 'Plan nawożenia) - Dr. Br. Niklewski. 4) Rolnik wzo- 
rowy - Dr. K. Miczyński. 5) Nauka o uprawie roli - Pro£. Inż. Rie- 
drzycki. 6) Maszyny i narzędzia rolnicze w mniejszym j1,ospodarslwie 
rolnym - Prof. Inż. Biedrzycki. 7) Uprawa oz.iminy (żyta i pszenicy) _ 
S. Jankowski. 8) Ziarno siewne - S. Lewicki. 9) Uprawa piasków _ 
J Karpiński. 10) Torf, jego pochodzenie i pożytek w Jtosp. wł0ściańskim 
- W. Kotłubaj. 11) Uprawa roślin lel{arskich - Prof. D.,browolski. 
12) Spółki maszynowe w gospodarstwie rolnym _ S. Biedrzycki. 
13) Czem możemy wzboJ;!acić nasze liche L.iemie - R. Mojkow:;ki. 14) Lu- 
bin i seradella --M. - Doi:mrki:- 15) Uprawa-buraków cukrowych _ 
R. Krajewski, 16) Hod
Ja byd!a - L. Błociszew3ki. 17) lywienie krów 
Illlec z nych - Sandoz. -- 18) Koń w gospodarstwie małorolnym - S. Wo- 
towski. 19) Hodowla świń - J. Froń. 20) Doraźna pomoc weterynaryj- 
na - Prof..Dobrzański. 21) Racjonalne żywienie drobiu - M. Karczew- 
ska. 22) Kurmki w gospodarstwie włośc. - - M. Czerwińska, 23) Karmy 
treściwe 
 Boguszewski 24f O wyborze i żYwieniu buhaja - PańkC?w- 

ki. 25) Korzyści z sadów - E. Jankowski. 26) Wskazania ogrodnicze 
dla oJtrodników i drobnych rolników - E. Jankow!ki. 27) I\otatnik ter- 
minowy najważniejszych robót w pasiece - C. Głowiński. 28) Wyrób 
win owocowych - J. Drewko. 29) Praktyczne pszczelnictwo _ I. Bpóz- 
ko. 30) Uprawa najważniej
zych warzyw w gruncie _ S. Schoenfeld. 
31) Jak garbować skóry - As. 32) Jak zbudować chatę i urządzić za- 
grodę w:osciańską - J. Holewiński. 33) Włościańskie spółki mleczar- 
skie - W. Badura. 34) Zrzeszenia rolnicze - A. Zacharski. 35) Poco 
zakładamy Kółka Rolnicze - W. Bzowski. 36) Jak zachować zdrowie 
i przedłużyć życie - W. Chodecki. 37) Wesołej zabawy! zbiór figlów. 
sztuk, z.ailadek - A. Chętnik. 38) Jak prowadZlć pracę w kole młodzieży 
wiejskiej - J. Niećko. 39) Obowiązki młodzieży kulturalnej - A. Chęt- 
nik. 40) O zakładaniu i prowadzeniu bibljoteczek wiejskich, 
D o d a t e k: Dobra matka - Gęsówna. Krzyżacy _ Henryk 
Sienkiewicz. O ojcowiznę - B. Prus. Nasza Ojczyzna _ A. Janowski. 
NajJtłówniejsze szkodniki w rolnictwie. oJ;!rodnictwie i leśnictwie. Część 
I. Ssaki. - J. Lentz.
>>>
256 


T 


SKł\LI\ STEMPLOWI\ 


SKF\LF\ II. 


SKF\LF\ III. 


kontrakty aliment., kontrakty służbowe 
SKF\LF\ I. najmu, poręki, kupna i dostawy, za- 
służebno zapisy miany rzeczy rucho- 
mych, cesje i poż., 
kaucyjne i kwity umowyo rentę dożo 
do zł opłata d r) zł opłata do zł opłata 
100 . 0.10 40 . . 0.201 20 . . . 0.20 
150 . . 0.20 80 . . . 0.40 1 40 . . 0.40 
300 . 0.40 ]20 . . 0.60 60 . . 0.60 
600 . . . 0.80 200 . L- 100 . 1.- 
900 . . 1.20 400 . . 2.- 200 
 2- 
, 
1200 . . 1.60 600 . 3.- 300 . . 3.- 
1500 2'- 800 . . 4.- 400 . . 4.- - 
1800 . 2.40 1600 . 8.- 800 . . 8.- 
2400 . . 3.20 2400 . .12.- 1200 . . .12.- 
3000 4.-- 3200 . .16.- 1600 . .16.- 
4500 . 6.-- 4000 . .20.- 2000 . .20.- 
6000 . 8. - 4800 . . .24.- 2403 . .24.- 
od każdych niepeł- od każdych dalsz. od każdych dal- 
nych zł. 3000 niepełnych zł 1600 szych zł. 800 
stawka zł. 4.-- stawka zł. 8 stawka zł. 8.-- 


Opłata za weksle 
z terminem do 3 miesięcy 
1. do zł 300.- za każde 
zł. 30. - opłata I 
po zł. 0.30 
2. od zł 300.-do zł 1000.- 
za kClżde zł. 100. - po 
zł 0.30 
3. ponad zł 1000.- za ka- 
żde zł 1000. - zł 3.- 


Świadectwa 
zasadniczo od pierwszego 
arkusza zł. 2.- od każdego 
nash:pnego zł 0.40 


l 


Rachunki prywatne 
do zł 15.- wolne od opł. 
od każd. zł 50. - po zł 0.10 
kop ja rachunku opł. zł 0.20 
Rachunki i kwity 
na dostawy wojskowe pod- 
legają opłacie według skali 
II. i III. 


Kwity prywatne 
od każdych zł 20.- 
po zł 0.10 


.........
>>>
SPIS RZECZY 


f 


Portret Preolydenta Rzeczypospolitej 
Przedmowa 
Pod Twojem berłem (wiersz) 
Portret Patrona Kółek Roln.. Jaekowskiegu 
Przcpowiednie pogody 
Kalendarz astronomiczny 
Spis alfabctyczny Świętych Pai1skich 
Kalcndarjum 


DZIAŁ I. 
h.tota i znac/.cnic urganiolacji zawodowej w rolnictwie 
Bilans handlowy Polski a rolnictwo 
Udzial spolcczeństwa w ustawodawstwie podatkowym 
Potr/.eoy osadnictwa parcelacyjnego na Pomorzu 
Zakladajmy ....asy Spółdi'idezc . 
O wckslach 
Reguly utrolymania wilgoci w roli 
Pomorskic stada zarodowe i ich olnacolcnie dla ogólno. 
krajowej hodowli 
Kilka wskazówek ekonomicznego utf.lymania i żywie. 
nia owiee 
....ilka najgłliwnicjsolych solkodników roślin uprawnych 
na Pomorzu 
Korzyść .t ps/.colclnictwa . 
kurolYść z sadów 
Churooy u więks/.
 ch /.wierząt domo\\ ych sposoby 
ich leczcnia 
Z i;ycia spł-,łdi'iclczego Pomorola 
Porady 


DZIAŁ II. 


Powitanie morza 
Wspomnicnic pośmiertne (śp. J. SowiI1ski) 
Parę slów o zdrowiu . 
Pan DudJ...owski i jego folwark . 
ZajljC 


DZIAŁ III. 


Mian' i wagi 
Porównanie miar wag 


l 
j 
I 


Stro.a 
3 
5 
b 
, 

 
t) 
Ił 
17 
65 
67 
,3 
76 
,9 
81 
88 
95 
102 
\OH 
130 
131.) 
1-ł2 
15ó 
159 
165 
166 
167 
171 
IQ!) 
211I 
212 
17
>>>
1-- 


\\ a!!a I m. SI'Cśc. urJ:c\\ a opaIO\\T!!o . 213 
\\' J:!!h;dna \\artość opalowa rol'maitcgo paliwa 21.3 
Wyuatck mąki 21.3 
lic tracą prouukty rolniczc przy prI'CcllO\\ywaniu 2U 
Strata na wadl'c przy przcchowywaniu J:icmniakÓw 214 
Zmiany J:awartości skrohi przy prJ:ccho\\ ywaniu I'ie- 
mniaków 214 
Jakic nawoJ:
 moi:na miesl'ać zc sohą 214 
Skład chemicJ:ny nawodiw 215 
Zasic\\y i J:hiory w Polsce 1923/24 21, 
Stadniny Państ\\owc . 21R 
ZLsta\\ icnie składników pasLY 219 
Roho'cil'na . 224 
Ohszar i I'aludnienie w r{,.;nych państwach 227 
:'\aj\\ h;ksLe mia
ta w Polscc . 228 
IZł.\ł. 1\'. 


.\ua:s
 wladl' i UfJ:l;d{.w p,lIistw. w \\"arsJ:a\\ie . 
Ministcr
t\\o Rolnictwa i D{.hr Palistw. 
MlIlistcrstwo Reform Roln. . 
Bank Polski 
\\'Iadl'c i Samor.r'luy Pomor.ra 
(\\'ojewlidl'two Pomorskie - Starosh,'a \\"oj. Pom.- 
Pomorska Il'ha RolnicJ:a - Pom. "-raj. Zw. "-omu. 
nalny - hapituła Dyecel'ji Chcłmińskicj - Kura. 
torjum Okr. SJ:kolnego.) 
()rganiJ:acje i Instytuejc l{olnicJ:e 
(ZwiąJ:ck Polsk. Org. Roln. w \VarsJ:awie - Instvt. 
Roln. na tcrcnie RzecJ:YPosp. '--o Pomorskie Tow. 
RolnicJ:C - Spis Kółck RolnicJ:ych - Centr. Tow. 
l ;o
pod. na PomofJ:U - Pomorski 1:\\. Osaunik{,,\' 
Koln. - I:wiąJ:ek RcwiJ:yjny Spildl'. Roln. - Po. 
morski StO\\ RolnA-landł. - I)omorski Syndykat 
Roln. - Pomorskie Stow. l 'hczp. - Pomorski Bank 
Roln. - Domcny Pomorskie - Z" iązck Zawou. 
l)"icrżawc{,w Koln. . - Ccntralna "-asa Sp{,łck Roln.) 
Szkoły rolnicr.c 
Jarmarki 
Wzorowa hihljotecl'ka dla !o.:t'.lck KolnicJ:ych 
Skala stcmplowa . 


224 


2311 
231 
. 232 
232 


23, 


241) 
2.'i2 
255 
2.'ió 


.. 


. 


L 


-
>>>
l 


Naipewniejsze i stosunkowo największe zyski w gospodarstwie rolnem przy- 
nosi .hodowla dobrych krów mlecznych. W przeciwieństwie do innych zbio- 
rów, klóre się odbywają raz do roku. gospod..rslwo mleczne daj" zbiory co- 
dz.iennie i códzieil przynosi zyski. - Dobre mleko i produkty mleczne zawsze 
są w cenie. a gospodarz. który je posiada ma stały dochód okrilgly rok. 
Oprócz zysków ze sprzedaży smietany. masła i sera pozostaje mu w domu 
mleko zbier
ne. serwatka i maślanka. Swieżo odciągane mleko, twaróg 
i serwalka są wprost nie do zastąpienia jako pożywienie dla cieląt i drobiu 
i do tuczenia świń. Słowem gospodarstwo mleczne jest źródłem z którego 
płyną dwa strumienie zysku: 1) codzienna sprzedąż (gotówka), 2) najcen- 
niejszy pokarm dla cieląt. drobiu i świi,. Dlatello Ipi rolnik powinien trzymać 
jaknajwięcej krów mlecznych i obać o nie. - .!Jednak całkowity zysk z mle- 
czarstwa nie może być osiągnięty, o ile. mleko odciągane jest na lichej I ze- 
p
utej wirowce. lla wirowka lo z/odziej domowy, klary okrada swego gos- 
podarza z cennego tłuszczu mlecznego. - r\lóry z rolników chcialby wyrzu- 
cać ś'.....iniom funt lub więcej masła dziennie? 1\ jednak czymą to wszyscy ci. 
klórzy zami"sl nabyć wirówki f\Lff\-Lf\Vf\L odciągają mleko na lichych ma- 
szynach. - Każdy rolnik postępowy i dbaly o intratne gospodarstwo mlecme 
winien posi.dać szwedzką wirówkę f\Lff\-Lf\Vf\L. ktra nielylko zabezpiecza 
go przed strai.ami. lecz płacąc sama za siebie. prl.ysparza mu jeszcze zyski. 


Fabryka ,,'-rówek A L F A-L AV A L jest naj starszą 
i największą w świecie. Posiada oddziały. biura 
i altentury we wszystkich krajach świata. 


I \ 


". 


., 


-r 


. ,. 


l. 101.. 
""liCI 


-. 
.: r. 


I. 

. 


..,' l. ,". :
 

.. '111i ." 
 
".." 
 łI tI. II. 
 II . 
..- ......., 1I111j 1\ 1111 
'I .. 

 .,II
Q"'iil II 
..._ . II II li II 
't. '..... 'I"il 
--, ... 


. 


... 
, 


Itł:.'ł 
'1" 
. ł 
. 
T' 



 



 


J. . 


... 


Ogólny widok fabry
i i biura w Sztockholmie 
Od ro ku 1878 sprzeda 
 przes_ z..ło

OO.
 OO wiró w ek Alfa-Laval. 
Je
to cyfra. którą _żadna_ i
na fabryka pos:ł;
l:y...=
:!ę _ni
 
ożP . 
Za swoją ni"zrównaną dobroł pod 
ażdym względem wirówkI 
f\Lff\-Lf\Vf\L otrzymaly przeszln 1200 najwyższych odznaczeń. 
WIRÓWKI ALFA-LAVAL BYŁY I SĄ NAJLEPSZE 
wszędzie do nabycia i na dogodynch warunkach 


TOWARZYSTWO ALFA-LA V AL SP. Z O. O. 
Wrocławska 14. ODDZIAŁ W POZNANIU Wrocławska 14. 


17.
>>>
.... 


J. L ii d t k e, T o ruń 
Rok zal. 1897 Ul. StrulDykowa 14 Telefon 356 


SKŁAD MĄKI, ZBOŻA i PASZY 
- 


Zakup. sprzedaż i wymiana zboża - Hurtownia wyrobów młynarski[h i spoZywnych 


i1!JrfJ


:

i1!1



fi:
ii
3]i1m.

lti 
m m 
! 
ta[ia DD
wia
[lałna I 
I Pomorskiej Izby Rolni[lej w Toruniu li 

 Szopena 2l - Telefon 470 00 
11 00 
fil Przeprowadza :::
iirp
otaniczne nasion, £ii 
= O z n a c z a choroby i szkodniki roślin 11 

 Z a kła d a polowe doświadczenia nawo- fii 

 zowe i uprawowe 
 

 U d z i e I a fc;:s
w
:kośnie uprawy ląk iiJ 
tłJ .m 
OO
iJil
OOi:ii1


:

:oomfj;
fł1:tm
 


ł 


ł 


Maszvnv i Darzedzia rolnicze 
Mlocarnle parowe, lokomobile, traktor uF O R D S O Nil 
. WARSZTATY REPARACYJNE. 
Dzielni monterzw kaldego czasu 
AD. KRAUSE, TORUŃ-MOKRE 
GRUDZIĄDZKA 67 S. z o. p. TELEFON 646
>>>
C)oooooooooooooooooooooocoooooooooooooooooooooooooC) 
o u 
o o 
i "VESTf\" I 
o o 
o Bank WzC::!jemnych Tow. Wzajem. Ubezpieczeń o 
o o 
o Ubez p ieczeń w Poznaniu. od Ognia i GrC::!dobicia o 
o o 
. o Rok zalożenia \873. w Poznaniu. O 
O O 
g Ubezpieczenia: Ubezpieczenia: g 
g na życie od ognia g 
o od wypadków njeszcż
śliwych.. od kradzieży z wlamaniem o 
g od odpowiedzialności prawno- od gradobicia g 
o cywilnej. O 
g samochodów od szkód rze- g 
o czowych (auto-casco). o 
o O 
O "V E S T 1\" Tow. 1\sekuracyjne i ReC::!sekuracyjne o 
g T. 1\. w Poznaniu g 
O Ubezpieczenia transportów wszelkiego rodzaju. o 
g Oddział Pomorski w Grudziądzu Plac 23 Stycznia 10. g 
o T e'efon 83. Dyrektor Oddzi"lu: Kazimierz I\ndrót, Telefon 83. g 
g O 
C)ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooocC) 


l 
I 
I 
I 


C)ooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooC) 
O O 
O O 
g Polecam ze składu: g 
o o 
o pC::! s y za p 
 d o we skórzane i z sierści wielbłądziej, o 
o d o 
o Li n y s t a I o we do pługów parowych, źwigów itd., o 
g Uleje i tłuszcze cylindr. mC::!szyn. separ. i samochod. g 
g Wyroby gumowe w
źe, płyty, sznury, okr., kw. itd. I g 
g Kolę zapC::!sowe drewniC::!ne i żelC::!zne, g 
g M a n o m e t r y oraz reparacje takowych, g 
o 1\ r m a t u r y dlC::! kotłów. o 
g p C::! k u n k j j u s z c z e I n : e n i a C::!sbestowe, konop. g 
g (łojowe j grafit.) taśmę do wlC::!zów itd. g 
g p I y t Y gumowe, klinger} towe, asbeztowe i tekturowe g 
g W e I n 
 do czyszczenia mC::!szyn orC::!z wszelkie C::! r t y- g 
o k u I y t e c h n i c z n e dla rolnictwC::!. o 
o o 
o o 
g filfred Boesig g 
g G R U D Z I f\ D Z, . Plac 23 StyczniC::! 17. - telef. 611 g 
o o 
C)OOOOJoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooC)
>>>
KSIĘGARNIA ROLNICZA 
WARSZAWA 
NOWY SWJAT 35 


. 


,f, 
.".? 
Jedyna speejalna księgarnia rolnieza w Polsee, 
posiada na składzie najwięlcszy wybór książek 


ROLNICZYCH, LEŚNICZYCH, OGROD- 
NICZYCH, PSZCZELNICZYCH 
WETERYNARYJNYCH itp. 
Kompletuje bihljotcki szkół, kółek rolniczych na spe,'jalnie dogodnyeh _ 
warunkach. - Wysyła książki za zal. pOC1t. na wmówicnla listowne 
 
na prowincję. = 


KATALOGI, CENNIKI 


BEZPŁA TNIE 


I 


f;/l MORSI(p; n 
7 1 " y(J.-' 
U 
\ "TO\V,AKC. de NE '.. 
(!:Ai\'NIEJ NAX FALCI; i SKA) POlE"""" NATUOAL'"'' 
G RU n. 'Y' A 1\ .,. u CZHWCNIGO kO,ODU OACHV.'
 
.i9 W "4.ał: Jł ' KAJ:łPIOWĄ 
)CEGIEWIA t4EClłANICZNA Zl
Blor
.., 
'____FABRYJ'oADACIJ6'NEK I kZYM
,iĄ 
t 
 -. --- ZU;#tW £
iodjX)rlJl1nłl 

IfIcwWji1\'»Y8fI1osI.
ry"M 
______orłu ____ 
"OCZNA PJlCDUKtJA: n""ly.C....:t",.
.
 
1::5 COC CCO SZJUłt U
O!
'.



t; 


. " 
I 


, 



 


łI 


, 


L 


-
>>>
NASIONA ROLNE, WARZY
NE, 
_ KWIATOWE, LESNE 


poleca 


B. HOZAKOWSKI, TORUŃ 
ul. Mostowa 28. Telefon 42 i 45. 

















mm




 

I 
 

 
 

 Najtaniej kupujesz I 

 
 
:; narzędzia rolnicze, widły, łopaty, 
 
;
 łańcuchy, podkowy 
 
: i wszelkie naczynia I 
i TOW
a
!
d
;ie


!r

n
!
!
we 1 
f:ij Tel. 704, 2. T O RUŃ Szeroka 35. 00 

 00 

tłAi1il
i1
OO.
ti;
Bi

ij
f;r£iiłi
iJ 
I 


Spółka Rolniczo-Handlowa. 
Roman Ziegenhirte i Włodzimierz Precht 
Centrala w Warszawie Oddział w Toruniu 
Hoża 29. tel. 50628 Szeroka 43, tel. 322 


ZBOŻE - NASIONA - PASZA 


f. 


.
>>>
'!IItł::'
II'I!IJQrlllllll'lllllq"::tIII!'IIIIIf,"!11II"
IIr,N'IIII""
q:"lh1J
I"ftllll'III'I
!lIII'''
III''I!I'Q''''IIIII'I!lIII'''111
.'IIIII''''IIII'II'''II/I
 
¥!ti./JII
IIIIII1i""IIII,,"IIII.IIII,.
'IIIi;:J"I;;;:IIUlI.lnlll,,IIIIII:U
J:.."iPJU,.ł"UllllllllłnIIlUIIIIIIII
IIuI""IIIIIIIIIIII'II,IIII".IIIIII"I"
:
 
r= 
a..= 

 SPECJALNY ODDZIAŁ 
 

 Konfekcji damskie J '. dzieeięciej i t ry kotaż y . ='= 

 

 Futra damskie Skórki na obsady 

 OSOBNE ODDZIAŁY: 
= i! : : _ _ _ = = - = 
 = 
 FIRANY - CHODNIKI - KILIMY - PLUSZE 
Chodniki kokosowe i jutowe. 
Linoleum 2 mtr. szerokie stale na składzie. €"!E 
ODDZIAt. I. II. - Konfekcja męska. :-: Materjały męskie. :-: :-: 
 
ODDZIAt. III. IV. - Jedwabnc materjały damskie. :-; :-: :_: :_: g _ 
 _ - - = - 
 _ 
 _ : = 
ODDZIAt. V. VI. -Stołowe nakrycia. płótna, inlety. zefiry. barchany 
ODDZIAt. VII. VIII. - Kołdry puchowe. wełniane i watowane. _ =- == = = = == = _ - = - : = _ 
Koce. pledy podróżne. 
Stale Dowośd. . Ceny konkurencyjne. . WielIIi Wyhór. 


 
HURTOWNIA CZESŁAW BUZA t
 
Telefon 117. T O It U Ń Telefon 117. = 
 _ 
 _ ; 
DOM WYSYŁKOWY NA POMORZE I WIELKOPOLSKĘ 
c= 
 

 !9I1C"IINr..IIIII""rnl.'IIIIr.'.'III"' I III""IIIII!
I"III'NIIIII""IIII"IIIII);' I IIII"""'C"IIIII''':JtJI'':IIIQIII'/UI'':'IIII!'''III''"'''
llInl


 

1IIq;,,,
IIII,,bl
,,MIII:,,,DI
I.IIIIII,,.I,,,,IIII..jjJll,,"I1
,,,31łI,,.IIIIIII,III'II,III
lIlklj;..,IIII,...IIIII"/lul",
J.I'lnll
lIolljII'IIIIIIIIII:tI1/iW 


I !I _ Maszyny do szycia 
znane z dobroci "Kf\SPRZYCKIEGO" 
_ Tanio - Hurtowo - Detalicznie - Raty 
r;he /{asprzycki Company 
War s z a w a, Marszałkowska 153. teJ. 104-51. 
Zamawleć można listownie. 


Szkółki Drzew Owocowych Odmian Handlowych i Róż 
Witolda Kleniewskiego 
"Lemszczyzna - Szczekarków" 


polecają wyborowe drzewke. dziczki, krzewy Owocowe i róże krzaczaste 
po cenech b. przystępnych. - Cenniki wysyła się na żądanie. 
Przyjmuje się również fachowe inspekcje i całkowite zakładania ogrodów 
przemysłowych pod kierunkjem specjalistów. - Dyrektor Handłowy: 
St. Skawióskl, Pomołog. - Sprzedl!t: Dom Handlowy B-cia Kleniewscy 
1\. Rostworowski i K. Szlenkier. Warszawa, Boduenl! 2. Telefon 219-89. 


, 
 


....
>>>
:

.

,

I




I

I

;


 

 

 -
 
a [fnJRAlUA KA
A E 
B 


t(K R
lll[lY[U E 

 
 

 
 

 BANK D E WIZOWY 
 
(i 
 
r& o D D Z I A Ł Y: 
 

 T o rań Warszawa 
 
ul. Prosta I. 20. Mazowiecka I. 9 
C
 Telefon Nr. 256 Telefon 101 - 86, 
 
J(raków L w ó W Wilno 
 
ul. S.... Rnny I. 1. ul Trzeciego Mllja I. 11 Jagiellońska 1-3 
a ;;
:
,;

I:

:
:;I;' 
::

;i
' ;
; 
 

 Załatwia wszelkie operacje w zakres bankowości 
 

 wchodzące. a w szcze
ólnosci udziela kredytu 
 
Spółdzielniom rolniczym. przyjmuje lokaty na ra- 

 IA\ 
 @) chunki bieżąc P. (czekowe) i na książeczki wkładko- 
 

 we zarówno od Spółdzielni jak i od osób prywatnych. 
n Załatwia zlecenia giełdowe 
 


 inkasa, weksli i towarów. 

 

 
 
n 
 











:




!
>>>
. 1 I 
Domeny Pomorskie 


Sp. Akc. 


w T o r u n 'j u 
S ta r y R Y n e k 22 
Adr.. telegr.: "DoIDeny" 
Telefonv Nr. 133 i 165 
- -- 


ZAKUP I SPRZEDAŻ: 


wszelkich ziemiopłodów i ich przetworów, paszy, 
nasion, wełny, 'sztucznych nawozów oraz węgla 
górnośląskiego i dąbrowieckiego 


- - 
..............................-...................................-............................. 
. . 
. . 
. . 
. . 
. . 
. . 
i ł 
. . 
i ; 

 i 
: : 
. 
. 
. 
. 
i 
i 
i 
ł 


: 
. 
i 
. 
. 
. 
. 
. 
I 
i 
gakLWn-CL 
/
k -.r .r/
 i 
-c',H . /j
/7'O -fJ
:rl!Y i 
hv-".:..r łl.n-
 _ 't:U
: -&
c ,(,
 J. : 
, / ;... :2.
"'" 
 .....J ..... ___ . 
. "C7-O.L-MX J .t'
 /. - Fd..,ł.,/ - +'J. i 
. -- . 
. . 
:..........................ł......................... .. ł'" ł . ... .................................... 


CI.VSoTO SC
>>>
-",. - 


1 


................................................ 
... ... 
... ... 
. . 

 

tf 

T A

Wf I KAINIT 
 
. . 
. . 
. . 
: z kopalń w Kf\ŁUSZU i STEBNIKU : 
. na bardzo dogodnych warunkach zakupy wat można: . 
. . 
· D · 
: W Biurze Sprzedaży przy yrek[ji Spółki Akcyjnej : 
5 Ek
ploata[ii Soli Potasowych, Lwów, VI. Smolki 5, e 
. . 
: w Przedstawicielstwie " TESPU" I Poznań, Pl. Wolnoś[i 17, : 
. . 
5 we wszystkich kooperacjach, syndYkatach. 5 
5 składach i firmach rolnino -llandlowych. 5 
. . 
. . 
. . 
. . 
· N · 
. a łąki i pastwiska najlepszym . 
. . . 
. i na)łańszym nawozem pomocniczym jest: - 
. . 
5 KAINIT S EBNICKI 5 
. . 
. . 
. . 
. - 
. - 
. - 
: Spółka Akcyjna Eksploatacji Soli Potasowych 5 
5 Dyrekcja: lwów, pl. Smol ki 5. : 
. - 
: Telefony nr. 300 i nr.3U6 - Skrót telegraficzny: "Tesp Lwów". : 
. . 
. - 
. Rachunki żyrowe w Banku Polskim we Lwowie i w P. K. O. . 
. Nr. 151.724. - Rachunki bieżące w Banku Gospodarstwa - 
: Krajowego. w Banku Związku Spółek Zarobkowych we Lwowie : 
. i w Polskim Banku Przemyslowem we Lwowie. . 
. . 
... ..- 
... ..- 
.......................,........................
>>>
'łI 


Emil Kuźnicki 


Fabryka tektury dachowej i asfaltu 
Sp. f\kc. 
Oświęcim 2 
Rok założenia 1888 


Skład: Poznań, Różana 5a 


wyrabia 


jako specjalność asfaltową papę dachową 


KOR 10 LIT 


która nie wymaga smołowania po wykończeniu po- 
krycia ani konserwacji i naprawek przez dlugie lata. 


Koriolit jest w wysokim stopniu 
odpornym na ogień przenośny. 


Dla budynków krytych Koriolitem stosuje się w obli. 
czeniu premji asekuracyjnych taką samą taryfę 
. jak dla wszystkjch innych ogniotrwałych czyli t. zw. 
"twardych pokryć dachowych". 


Wykonywa kompletne pokrycia własnemi doświad- 
czonemi dekarzami. 



 



 


I 
 
. I 


Ił 


....
>>>
ta
DratDrium 

8miGzn8 . 


Bada: Nawozy sztuczne, wapniaki, 
margle. gleby, torfy, pasze, 
mleko i środki spoiywcze. 


..- Przeprowadza te[bniune badania [hemiune. .... 
Stacja Dośw iadczalna P. I. R. I 
Toruń, ul. Szopena 22, tel. 470. 
, r 


WYDZIAŁ RACHUNKOWOŚCI 60S PODARCZ f J P.I. R. '1 
Toruń, ul. Sienkiewicza 40 (tel. 36) 



 
I t 


l) Prowadzi rachunkowość i zestawia bilanse na podstawie 
nadsyłanego materjału do biura Wydziału lub przy pomocy 
perjodycznych wyjazdów na miejsce: 
2) Dokonywa rewizji ksiąg i bilansów opracowanych przez 
biura prywatne lub siły majątKowe: 
3) Opracowuje zeznania do podatku majątkowego: 
4) Deleguje zaprzysiE:żonych rzeczoznawców; 
5) Zaopatruje gospodarstwalrolne w odpowiednie ksiE:gi i re- 
jestry gospodarcze: 
6) W najbliższym czasie zaopatrzy malorolne gospodarstwa 
w odpowiednie książki i w tym celu wyszkoli powiatowych 
instruklorów rachunkowych. 
Taryf E: opłat oraz cennik ksiąg i drukow Wydział wy- 
syla na każde żądanie.
>>>
I MŁYN LUBICKI 


:: 


TORUŃ 


T. z o. p. 


. 


TELEF. Q6 i ]66 
........ 


K U P U J E: 
Pszenicę, żyto i jęczmień 
S p R Z E D A J E: 

r Mąkę pszenną, żytnią, pęczak i kaszę Jęcz- 
mIenną, otr
by pszenne i żytnie 
WYMIENIA KAŻDEGO CZASU: 
Pszenicę, żyto i lęczmJen na mąkę, kaszę 
i otręby 


I 

I.,....d ,).\ 
...t


 
." i/ " -? I / ...- 
__ ' 'iiI"- . '-'/ f'f;'I(IJf.J 
 'IIJ.\ . 
rf {" IN _ ' . J£'/. If I 
( I ,-c lifl,!:.,,-; . '". ./ .' .f 
...
.

.


. . 
 I'V I . 
'ir..
'--=- '-..v . 11 
(
(
 '"' . 

 l . .::;...27 
.."

 


I 
I 
Uratujesz krowe od wzde[i1 tylko aparatem I 
"W U L K A N" 'I 
I 


ł Jtwy w użyciu. niekaleczy bydl:cia:leczy 
,',uteczaie, Każ d CI kro w : u r 8 l u j e I 
i Idat w Syndykatach Rolniczych i Spół- 
dzielniach Rolniczo-Handlowych, lub wprost 
, wytwórni pod adresem; S. MĘDRZECKI 
WRRSZRWR. ulica Szczygla 3/5 
Żądat bezplalnych objaśnień. 
PRZEDSTRWICIELE POSZUKIWRNII 


Wszelkie przybory 
i pszczelnicze 
I . poleca 
I 
I Oddział Handlowy Na- 
czelnego Związku To- 
warzystw Pszczelnicz. 
p. f. 


"B a r ć" 


Warszawa 
Miodowa ]4 - Telefon 62-38 


Cenniki na żądanie. 


I 
- 


-.tli
>>>
dla eelów przel'lysłu i rolnictwa. 
Okolo 6.000 motorow w ruchu wmłv- 
nach. elektrowniach i f"hryka
h 
Polski. Rosji. Rumunji. Francji. 
Najdcgodniejsze warunki kupna. 
I IOWarl. fa
ij
i Motorów 
 (R K U n 
Spółka Ak[yina - WarS1awa, (Praga) ul. 6m[howska 46. 
Telef.: 81-40. 84-93.93-98. Adre.. h'legr.. Perkun Warszawa 
Przedsta-icielstwo na Wschodnią Małopolskę: 
Dom Techni[Zny i Handlowy ..PILUr, Lwów, ul. Batorego 4. 
Ofc
!y na żądani
. Oferty na żądanie. 


Tanie źródło siły I 
MO lORY SPALIN OWE 
PERKUN 


I Superfosfat 16-18-20\ 
Superfosfat amoniakalny -- Superfosfat amoniakalno-potasowy 
Mauki kostne 


! 
. 


Nawozy sztuczne decydują o ple.nności zbóż, okopowych, 
warzyw, strączkowych i traw. - Nawozy powyższe zama- 
wiajcie w Waszych organizacjach rolniczych, u waszego 
zaufanego kupca, lub w Sp. z o. o. "Przemysł Superfos- 
fatowy" w Warszawie, ul. Traugutta Nr. 3. - Bezpłatnych 
porad odnośnie stosowania nawozóW sztucznych udziela: 



iuro Iw. }mIDY1ł 
ulerfo1fatowy" 
Warszawa, ul. Traugutta 3. 


I
>>>
I :::;::m] l oC o
.,e e c 00e 
I l\W
1 o '" o o o o o o 

 o 11\\ Ul' 
 '1\\ Ol 1/1' '1\\ '" IJI' .1° 1\\\ o I] 
I I '4R

N & K
RlAWA I
 
I i i 
: = 11I1111I111I11I111111I111111I11I111I11I11I11I11I11I11I111I1111I11I11I11I11I11I11111111I1111I11I1 
: 
o
 I GRUDZIĄDZ - Plac 23 stycznia 21 
o 
I
I Telefony 52 ł 858 Ad.. teleg.. "P.rku..... 
 

! 
 
g;?CD 



 ... 
FABRYKA TEKTUR DACHOWYCH 
w. KUTOWSKI I S-ka TOW. Z OGR. POR. 
Depe
ze: FATEDUH. Tel. m. GRUDZIĄDZ Biuro; uli[8 Ogrodowa 23 
polecamy naszą pierws:wrzE;:dną 
ASFALTOWĄ PAPĘ DACHOWA 
wyrabianą z tektury czysto-szmacianej i masy destylowanej. 
la Papę izolacyjną. lepnik asfaltowy, smołę dystylowaną węglową, 
karbolineum, smołę na strome dachy, kit na dachy, gwoździe papowe. 
trzcinę sufitową, wapno, cement, cegłę ogniotrwałą, 
cegłę budowlaną, cegłę dziurawkę i licówkę, la dachówkę paloną itd. 
Na Pierwszej Pomorskiej Wystawie Roln. i Przemysłu w Grudziądzu premjowana 
SREBNYM MEDALEM. 


....
>>>
I 
I 


j 


-A...... - 


POMORSKA 
T)RUKARNIA 
ROLNICZA S. A. 
BYDGOSKA 56 TORUŃ TELEF.202 


.... 


WYKONYWA 


artystycznie wszelkie prace 
w zakres drukarstwa, 
litografii i introligatorstwa 

 wchodzące ;.
---.!) 


WYDAWNICTWA 
WŁASNE z DZIEDZINY ROLNICTW A 
ksiąiki, broszury, reiestra go
poda
cze. 
".0 
 l i c e b a r'w n e, p o g I ą d o w e i t. p.
>>>
. rH;oKiil('
 
1 
T O R U N 
 

 
 

 
ul. 1:e.la,.k. 26. Gmach wł. sny. - 
.$J Adres łeleKraficzny."POSTOW" 

 T e I e f o n y numer 174 i 267. 
 
; N.. Koo.. mk. P. K. o. 201_ 
 

 Public zno - prawna Instytucja Pomorza. oparta na gwarancji 
- finan sowej Pom. Związku (Samorządu) Krajowego (fi 18 stalut u) 
 
In.:y!ucJa dzi..,.. nie w ce'..ch z..rob- 
 
kowych. lecz dla dobra publIcznegr 
 
na zasadzie wzajemności (
 3 !!:!..tutu I. 
 
INSTYTUCJA 
 
. R ZY J 1'1 U J E wszelkie ubezpieczenia i doubezpieczenia ogniowe: 
 
zwykłe. budynkowe. \"Uchomości. przemy.łowe. 
 
rolne. plony. stogi i l p. 
 
 _ 
D A J I przeważnie korz)ści. pobierając nader niskie 
 
stawki i koszty. bez dopłat w kOlku roku. 
 
SKASOW Ał.A OD DNIA I. I. 1925 ROKU DODATEK 25 proc.at I
 
pobiera
 dotychczas od wszystkich ubezrieczo- 
 
nych na fundusz rezerwowy. 
 

 . W Y P ł. A C A szybko szkody. uwzgh;dniając połotenie pogorzelca 
 " 

. . O S I A D A bardzo powatne stosunki reasekuracyjne i koaae- 

 kuracyjne. które stanowią solidną gwarancję ubezp. I '" 

 . S Z Y B K O likwiduje szkody i załatwia wszelkie sprawy. gdy t OP 

 
 I: zarząd znajduje się w T oruniu. 
 
('I' I
 

 II ZACHOWUJE dla obiegu pieniętncgo na Pomorzu pieniądze 
 

 I wpłacone przez ubezpieczonych. jak równie t wszel- 
 
 


 ;I kic rezerwy. które w miarę ustalania warunków eko- J '" 

 I no miczny;:h lokuje na hipotekach swych klientów. "'" 

 

!O
O
1Ć\: 
 :O
 I;@(I
!)
.ii@J!I
O

1


 


... 


. . ..
...'" 11.0" c.. '10."'';'
>>>