/Czasopisma_019_01_001_0001.djvu

			- 


B:I'i'
"f;I..' lo!o I I 
lilli," I JI//f 
ROCZNIK PRAWNICZY 
WI LEN S KI \'\ 


tr'
 f--; 
(/ I ..' 


/ 


. . 
, . 


\ 
\ 


o I
 G A N 
\VYDZIALU PRAWA I NAUK SPOLECZNYCH 
llNIWEr
SYTETU STEF ANA I3A TORE GO W WILNIE 
OI
AZ TOW. PJ
A WNICZEGO 1M. DANlt_OWICZA. 


KOMITET I
EDAKCYJNY: 
I
EDAKTOI
 NACZELNY PROF. DJ
. W ACLA W KOMARNICKI, 
KIEROWNIK DZIAUJ PJ
A WNICZEGO PRo DJ
. EUGENJUSZ 
W ASKOWSKI, KIEI
OWNIK DZIAUl EKONOMICZNEGO 
PJ
OFESOI
 Wt
ADYSLA W ZAWADZKI, SEKRET ARZ 
J
EDAKC.l1 DOCENT DJ
. WITOLD ST ANIEWICZ. 


ROK I. 


NAKLAD KSI
GAI
NI JOZEF A ZA W ADZKJEGO W WJLNJE. 
1 9 2 5. 


. . 
;!;'.:Jr 
)N!'
		

/Czasopisma_019_01_002_0001.djvu

			II W YDAWNICTWO 
IF. HOESICKA 


KSI
GARNI 
- WARSZAWA 


Rok 5-ty. 


ORZECZNICTWO 
SJ\DOW POLSKICH 


Redakcja: DR. TADEUSZ BUJAK. DR. WI:.. DBAt.OWSKI, BERNARD 
MALINIAK, BOLESt.A W POHORECKI, CZESt.A W PO- 
ZNANSKI, ZYGMUNT RYMOWICZ, jAN SAWICKI 
przy wsp61udziale nojwybitniejszych prawnik6w. 


Rok 3-d. 


PALESTRA 
ORGAN ADWOKATURY STO
ECZNEJ 


CZASOPISMO poswn:;CONE ZAGADNIENIOM PRA WNYM 
I KORPORACYjNO.ZAWODOWYM. 
Redaktor: Z Y G M U NT S a Kat. a W S K J, Adwokot. 


Rok 2-gi. 


PRZEGLAD 
. 
PRAWA HANDLOWEGO 


ORGAN, poswn:;CONY ZAGADNIENIOM PRA WNYM Z DZIEDZINY 
HANDLU, PRZEMYSt.U I BANKOWOSCI, WYKt.ADNI ODNOSNYCH 
USTAW Z UWZGLI:;DNIENIEM PODATKOWYCH, jAKOTEZ NOTO- 
W ANIU ORZECZNICTW A. 


Komitet redakcyjny: 
Prof. M. Allerhand, Adw. A. ChefmOllski, Adw. S. Choromailski, Adw. 
L Domanski, Adw. S. GoJdsztajn, Prof. A, G6rski, Adw. A. jackowski, 
I Adw. M. Kuratowski, Adw. H. W. Kon (Redaktor), Adw. Z. Nag6rski, I 
Prof. J. Namitkiewicz, Adw. L. Nowodworski, Adw. S. Rundstein, Adw. 
Z. Sokolowski, Adw, W. J. Szatenstein, S. Skonieczny, Dyrektor Zwiqzku 
II Bank6w, Adw. A. Slominski, Prof, Sulkowski, Adw. Dr. j. Trammer. II 


-
		

/Czasopisma_019_01_003_0001.djvu

			- 


ROCZNIK PRA WNICZY 
, 
WILENSKI 


o R G A N 
WYDZJAt.U PRAWA J NAUK SPOt.ECZNYCH 
UNJWERSYTETU STEF ANA SA TORE GO W WILNIE 
ORAZ TOW. PRA WNJCZEGO 1M. DANIt.OWICZA. 


KOMITET )
EDAKCYJNY: 
I
EDAKTOJ
 NACZELNY PROF. DR. WACt.A W KOMAJ	
			

/Czasopisma_019_01_004_0001.djvu

			I; -' 1, 


v' (0 ! 
' 


\ 
: ,:\ ! 
,;.) " 
.--. 


DIWK J()ZEFA ZAWADZKI EGO W WILNIE. 


I
		

/Czasopisma_019_01_005_0001.djvu

			o d Red a k c j i. 


Wskrzeszenie niepodlegfego PQJ1stwa Polskiego otworzyfo 
przed pol skim swiatem prawniczym niezmierzone pole pracy 
w zupefnie nowych warunkach. Moment dziejowy powofaf na- 
sze pokolenie prawnik6w do podj
cia zadan szczeg6Inie trud- 
nych i odpowiedziaInych, Iezqcych w dziedzinie tw6rczosci 
prawnej: stworzenia prawa w jego cafoksztafcie i w nowych 
formach dla Odrodzonej RzeczypospoIitej. 
Budowae zas fundamenty panstwowosci polskiej i tworzye 
no we formy prawne wypadfo w warunkach nader niesprzyjajq- 
cych: wielkie powojenne przesiIenie moraIne i gospodarcze, 
jakie swiat cafy, a wraz z nim Polska, przechodzi, nie sprzyja 
pracy tw6rczej, obIiczonej nie no chwiIe, ale no dziesiqtki lat. 
Wyczue, co w naszej epoce stanowi trwafq zdobycz roz- 
woju prawnopoIitycznego i prawnospofecznego, a co jest tylko 
momentem przejsciowym i przemijajqcym, odnaIeie wfasne 
drogi polskiej mysIi prawniczej, wfasne wytyczne dla dziafaI- 
nosci zawodowej - jest rzeczq niezb
dnq, ale i niesfychanie 
trudnq zarazem, 
Ciqgfose rodzimego rozwoju prawnego zostafa zerwana 
przez stuletnie z g6rq rzqdy panstw zaborczych, przenikni
tych 
duchem autokratyzmu, narzucajqcych przemocq obce nom po- 
j
cia prawne i moraine. Nasz kontakt umysfowy z Zachodem 
dzi
ki specjalnym warunkom naszego zycia byf przez dfugie 
Iota utrudniony, a stqd nie mogIismy w rozwoju naukowym 
podqzye za Iudami, u kt6rych swoboda mysIi i sfowa nie ulegafa 
takim, jak u nos, ograniczeniom. 
Uswiadamiajqc sobie ogrom zadan, jaki przypadf w udziale 
dzisiejszemu pokoleniu prawnik6w pol skich oraz ograniczonose 
naszych sit i srodk6w, uwazamy za nieodzowne wyt
zenie wszyst- 
kich sit ku wsp61nemu ceIowi. Tylko soIidarny wysitek cafego 
prawnictwa polskiego, scisfa wsp6fpraca teoretyk6w i prakty- 
k6w wszystkich dzielnic Polski moze no wfasciwe tory skierowac 
naszq mysl prawniczq oraz naszq dziafalnose indywiduaInq 
i zbiorowq. 
W tern przeswiadczeniu przyst
pujemy do wydawnictwa 
nowego organu naukowego i zawodowego prawniczego p. t. 

 Roc z n i k Pro w n i c z Y Wife n ski". Ma bye on wykfad-
		

/Czasopisma_019_01_006_0001.djvu

			nikiem mysli i dqZeJ'l prawnictwa kresowego, inicjatywa zas jego 
wydania wychodzi z Wilna, kt6re wyrok sprawiedIiwosci dziejo- 
wej wr6cH na Ojczyzny fono, i kt6re, nawiqzujqc do swych swiet- 
nych tradycyj, znowu si
 staje jednem z ognisk kuJtury polskiej 
i najdaIej na Wsch6d wysuni
tq pIac6wkq kuItury zachodniej. 
Wydziaf Prawa i Nauk Spofecznych WileJ'lskiej Almae Mat- 
ris oraz T owarzystwo Prawnicze im. DanHowicza w Wilnie 
stwarzajq wsp6Iny or
Jan, chcqc w ten spos6b wziqc udziaf 
w og6InopoIskim ruchu naukowym pod wsp6Inym wfasnym 
znakiem. Prawnicy kresowi pragnq przyczynic si
 ze swej strony 
do rozwiqzania tych problemat6w, kt6re obchodzq wszystkie 
dzielnice Polski, oraz oswietIic specjalnie te zagadnienia, kt6re 
wiqzq si
 z zyciem wschodnich ziem Polski. 
Dqzqc do pogf
bienia wiedzy prawniczej i ekonomicznej, 
ozywienia w tych dziedzinach ruchu naukowego, dawac b
- 
dziemy rozprawy teoretyczne ze wszystkich dziaI6w nauki prawa, 
ekonomji poIitycznej i innych Hauk spofecznych, a takze recenzje 
i sprawozdania, dotyczqce Iitcratury i wog61e rozwoju tych nauk. 
Jednoczesnie poruszac b
dziemy zagadnienia aktualne z dzie- 
dziny ustawodawstwa i orzecznictwa oraz zycia zawodowe
jo. 
Hasfem naszem jest sfuzyc nauce i zyciu, ale sfuzb
 t
 poj- 
mujemy jedynie w ramach objektywnego badania i sqdu, ko- 
rzystania wyfqcznie ze scisfej metody naukowej. Wszelkie 
zagadnienia, czy scisle teoretyczne, czy najzupefniej aktuaIne, 
traktowac b
dziemy ze stanowiska wyfqcznie naukowego, nie 
kierujqc si
 zadnym specjaInym interesem poIitycznym, czy spo- 
fecznym, majqc na oku jedynie rozw6j nauki i dobro RzpIitej. 
Na ziemiach, kt6re przez stulecie z g6rq byfy terenem ucisku 
i bezprawia, chcemy rozniecic i krzewic kuIt Prawa, zjednoczyc 
nasze szeregi w pracy dla jego poznania, wierzqc niezfomnie, ze 
idea Prawa jest kamieniem w
gieInym odbudowanej Ojczyzny. 
Ufamy, ze pIac6wka kresowa mysIi polskiej zostanie zycz- 
Iiwie przyj
ta przez og6f prawnik6w polskich, ze og6f ten uzyczy 
nam ch
tnie swego poparcia, 0 kt6re niezmiernie nam chodzi, 
i ze w ten spos6b zadzierzgnq si
 siIniej jeszcze w
zfy, fqczqce 
prawnik6w r6znych dzielnic Zjednoczonej Polski. 


WACt.AW KOMARNICKI 
EUGENJUSZ WASKOWSKI 
Wt.ADYSt.AW ZAWADZKI 
WITOLD ST ANIEWICZ. 


......
		

/Czasopisma_019_01_007_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI. 


Uwagi nad kodyfikacjq prawa cywilnego 
w Polsce. 


Na VI zjeidzie prawnikow i ekonomistow polskich, odbytym 
w Warszawie w 1920 roku, przedstawilem referat 0 powolaniu na- 
szego czasu do uchwalenia jednolitego kodeksu eywilnego w Polsce. 
Staralem si
 w nim uzasadnie tez
, ze kodyfikacja prawa cywilnego 
materjalnego nalezy do bardzo trudnych zadan, ktorych w pospiechu 
i na pr
dce zalatwie nie mozna. Kodyfikacja tego rodzaju nie jest 
ustawodawstwem doraznem, majC}cem na celu zaspokojenie pewnej 
konkretnej, na kr6tkC} met
 obliczonej potrzeby. Si
ga ona gl
boko 
w wewn
trznC} treSe zycia spolecznego, skutkiem tego powinna 
uwzgl
dniae caloksztalt jego organizmu, a jednoczesnie bye wyrazem 
jednolitej, prawniczej mysli narodu, W dalszym eiqgu referatu swe- 
go wyjasnilem, ze w Polsce wskrzeszonej, lecz przedtem w ciC}gu 
dlugich lat niewoli rozdartej na cz
sei, brak jest jeszcze dzisiaj 
odpowiednich, pomyslnych warunkow do zrealizowania w krotkim 
odst
pie czasu prawdziwie polskiego w tresci i j
zyku kodeksu 
cywilnego. Jezeli zjednoczenie ma pod tym wzgkdem nastC}pie 
i to w krotkim perjodzie czasu, to mozliwem jest tylko przez roz- 
ciC}gni
eie na wszystkie dzielnice polskie prawodawstwa cywilnego, 
obowiC}zujC}cego w bylem Krolestwie Kongresowem, a mianowicie 
kodeksu cywilnego francuskiego wraz z kodeksem cywilnym Kr6- 
lestwa Polskiego z r. J 825. 
o zjezdzie prawnikow z r. 1920 mozna wogole powiedziec, 
ze sit; nie udal, gtownie skutkiem podzielenia obrad na nielicznie 


'--- 


.....
		

/Czasopisma_019_01_008_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


2 


uez
szezane sekeje. Referat m6j przedstawiony byl w jednej z sekcii 
w bardzo szezuplem kole uezestnik6w zjazdu. Tutaj spotkal si
 
z kilku glosami opozyeji. W og6le zas przebrzmial bez eeha. JednakZe 
temat w6wezas poruszony nie przestal bye i dzisiaj aktualnym. 
Owszem, aktualnose jego skutkiem uplywu ezasu stala si
 bardziej 
zYWq i silnq. Bieg ustawodawstwa polskiego i caly uklad wsp6l- 
czesnych stosunk6w spoleeznyeh przekonywujq wi
cej jeszcze niz 
w roku 1920, ze czas obeeny najmniej sit; nadaje do stworzenia 
trwalego i na moenyeh podstawach zbudowanego kodeksu eywilnego. 
Tymezasem postanowienie Komitetu organizaeji prae Komisji Ko- 
dyfikacyjnej, formulujqe program jej dzialalnosci, okresla, iz ez
sc 
kodeksu traktujqca 0 zobowiqzaniaeh ma bye wykonczonq w r. 1927. 
W tym stanie rzeezy sprawa zasadniczego pytania, a mianowieie 
ezy obeena epoka, kt6rej konca w tej ehwili przewidziee jest trudno, 
jest dostateeznie odpowiedni q , i wlaseiwq do wytworzenia tak 
pomnikowego dziela, jakim powinien bye kodeks eywilny polski, 
ehoeiazby na poezqtek, w jednym tylko dziale. Nad pytaniem tern 
nalezy sil; dokladnie zastanowie. Nalezy je poddae gruntownej 
analizie w oswietleniu por6wnawczyeh uwag i historyeznej perspe- 
ktywy, w kt6rej przedstawia si
 zazwyezaj kazde dzielo kodyfikaeji 
wog6le. Wskazanem jest sympatyczne i popularne hasla pozostawie 
przez ehwil
 na uboezu i rozwazye zupelnie objektywnie, ezy psycho- 
logja prawnieza obeenej epoki jest dose spokojnq i zr6wnowazonq, 
aby podjqe dzielo prawnej konstrukcji, przeznaezone do trwania 
przez dziesiqtki, a moze i setki lat, i ezy do podobnej roboty 
Sq odpowiednio przygotowane ezynniki ustawodawcze w Polsce 
wsp6lczesnej? Wreszeie na czolo tyeh wszystkich kwestji wysuwa si
 
przedewszystkiem i przed innemi jedno jeszcze zapytanie: ezy 
mianowieie do pracy nad zjednoczeniem obowiqzujqeego w r6znyeh 
dzielnieach polskieh prawodawstwa cywilnego znajdujq si
 juz dzi- 
siaj dostateeznie zjednoezone w swym swiatopoglqdzie prawniezym 
kadry nie tylko prawnik6w polak6w, ale istotnie polskich prawnik6w. 


I. 


Konieeznose jednolitej kodyfikacji cywilnej WlqZq pospolieie 
z koniecznosei q jednolitego prawnego unormowania stosunk6w spo- 
leeznych i obrotu ekonomicznego w panstwie. Rozw6j ekonomiezny 
w wielkiem i bogatem spoleczenstwie wymaga skodyfikowanego 


2
		

/Czasopisma_019_01_009_0001.djvu

			3 


UW AGI NAD KODYFIKACJA PRA W A CYWILNEGO 


prawa cywilnego. Gdy tego niema, nast
pujC} komplikacje i chaos 
w stosunkach spolecznych, Prawidlowe zycie ekonomiczne doznaje 
na kazdym kroku zahamowania. Tymczasem cale) tej teorji zywem 
zaprzeczeniem jest Wielka Brytanja. Nie ulega wC}tpliwosci, ze 
panstwo to z posr6d panstw europejskich, pod wzgl
dem bogactwa 
i rozwoju ekonomicznego, g6ruje ponad innemi. Panuje na oceanach 
ealego swiata. Ruch handlowy posiada wi
kszy, niz inne kraje 
europejskie. jest wielkC} ekonomicznq pot
gq. jednoczesnie malo 
jest kraj6w w Europie, kt6rych zycie byloby rownie, jak zycie 
Wielkiej Brytanji, nie wiele narazone na silne socjalne wstrzqsnienia. 
A jednakze to panstwo, w kt6rem stosunki prywatne mi
dzy ludzmi 
mUSZq si
 bardzo spokojnie i normalnie odbywac, nie posiada dotC}d 
kodeksu prawa cywilnego. Normy prawa prywatnego rozwin
ly si
 
w Wielkiej Brytanji historycznie i w tern historycznem stadjum 
pozostaly dotychczas. Przedewszystkiem zywotnem az dotC}d zr6dlem 
prawa cywilnego w Anglji jest prawo zwyczajowe (c 0 m m 0 n I a w), 
kt6rego gl6wny trzon uksztaltowal si
 na schylku XII i poczC}tku 
XlII wieku, z pierwiastk6w anglosaskich i normandzkich, przy bar- 
dzo nieznacznym udziale prawa rzymskiego i koscielnego. Z czasem, 
gl6wnie od panowania Edwarda I na przelomie XlII i XIV wiek6w, 
przybywalo drugie ir6dlo prawa, a mianowicie prawo statutow 
kr61ewskich (s tat ute I a w), kt6rych pelny zbi6r w jedenastu 
tomach wydany byl za jerzego 1II w poczqtkach XIX stuleeia. W tym 
stanie prawa obowiqzujC}cego, wyroki sC}dowe musialy odgrywac 
i w istocie odgrywaly bardzo waznq rol
. Mysl usystematyzowania 
wielkiego. historycznie nagromadzonego materjalu prawnego, poru- 
szana juz dawniej przez Bacona, wyplywa na porzC}dek dzienny 
i w parlameneie w wieku XIX, w projekcie nlozenia digest6w 
angielskich. DotC}d jednak do kodyfikaeji nie przyszlo. Prawo zwycza- 
jowe i statutowe nie przestalo normowac stosunk6w prywatnych 
w Anglji. Dotychczas nie tylko niema w Wielkiej Brytanji kodyfi- 
kacji prawa cywilnego, ale nawet prawo zwyczajowe nie jest jedno- 
litem na calem terytorjum panstwa. Szkocja po akcie politycznej 
Un)l, dokonanym w r. 1707, zachowala jednak swoje starodawne 
prawo zwycza)owe, zbudowane gl6wnie na zbiorze zwyczaj6w, 
Reg i a M a j est a s kr61a Dawida I z r. 1125, przy wi
kszym niz 
w Anglji wplywie prawa rzymskiego. R6znice te, wieki eale trwa- 
jC}ce, nie przeszkadzajq jednakze ozywionym stosunkom mi
dzy 


3
		

/Czasopisma_019_01_010_0001.djvu

			I 


ALFONS PARCZEWSKI 


4 


Londynem a Edynburgiem, wog61e zas w calem panstwie Wielkiej 
Brytanji brak jednolitej cywilnopra wnej kodyfikacji nie stanowi 
przeszkody dla pot
znego rozwoju zycia ekonomicznego i poczucia 
jednolitego politycznego patrjotyzmu. Oba te objawy uwarunkowane 
sC} innymi, niezaleznymi od kodeksu cywilnego, czynnikami spo. 
lecznej i psychologieznej natury. Analogiczne stosunki istniejC} row- 
niez w Stanach Zjednoczonych P6lnocnej Ameryki, dokC}d prawny 
uklad i swiatopoglC}d wraz z kolonizacjC} anglosaskC} zostal zywcem 
przeniesiony z macierzy, Caly ten kraj zwlaszcza po wojnie swia- 
towej jeden z najpot
zniejszych w swiecie, zar6wno politycznie jak 
ekonomicznie, nie ma dotC}d jednolitego kodeksu cywilnego. Kodyfi. 
kacje wprowadzone zostaly tylko w pojedynczych niekt6ryeh Stanach 
np. w Kalifornji 1872 r. Dakota 1877 r. i innyeh. Inaczej jest 
w poludniowo-amerykanskich republikach, gdzie kodyfikacje doko- 
nane zostaly wcze
niej niz w europejskiej macierzy, Hiszpanji. 
I tak posiadaly tutaj kodeks prawa prywatnego: Boliwja od r. 1845, 
Peru 1852, Chili z 1856 r. obowiC}zujC}cy od r. 1857, Urugwaj z r, 1869, 
Venezuela od r. 1873, Meksyk mial kodeks z r, 1871 ale przerobil 
go juz w r, 1884, Argentyna kodeks sw6j z 6smego dziesiC}tka lat 
poprzedniego stulecia, cz
sciowo poddala reformie juz w r. 1883. 
W ogole cala poludniowa Ameryka, inaczej niz p6lnocna, byla terenem 
bardzo ozywionej, kodyfikacyjnej dzialalnosci dla calosci panstwowej, 
W przeciwstawieniu do kraj6w rasy anglosaskiej, na kon- 
tynencie starej Europy w panstwie Frankow, z pewnosciC} pod 
wplywem tradycji prawa rzymskiego, wczeSnie bardzo odzywaly si
 
pojedyncze glosy za jednolitosciC} prawa, ale do zrealizowania 
wypowiadanych w tym kierunku mysli nie przychodzilo. Wieki 
cale trzeba bylo oczekiwac, zanim epoka kompilacji zwyczaj6w 
miejscowych ustC}pila epoce kodyfikacji. Juz w epoce Karolingow, 
gdy kazdy sC}dzony byl podlug pra wa, pod kt6rego powagC} si
 
urodzil, podlug I e x 0 rig i n is, co w zwiC}zku z zasadC} stanowosci 
wytwarzalo nieslychanie r6znobarwnC} mozaik
 prawnC} w panstwie, 
Agobard, biskup Lyonu, pisal do Ludwika Poboznego, aby tenze 
wprowadzil jednolitosc prawa, tak aby wszyscy zyli nie tylko pod 
jednym kr6lem. ale takze i pod jednem prawem 1). Glos dostojnika 


I) B run n e r, Grundziige der deut.chen Rechlge.chichte. Miinchen. - Lipsk 1919 


sir. 35. 


4
		

/Czasopisma_019_01_011_0001.djvu

			5 


UWAGI NAD KODYFIKACJA PRAWA CYWJLNEGO 


koseielnego byl jednakze niezgodny z duchem swej epoki 1 prze- 
brzmial bez sladu. Po uplywie kilku wiek6w, gdy juz panstwo 
Frank6w stalo si
 F rancjq, a zasada terytorjalnosei da wno usun
la 
z widowni zasad
 obowiqzywania prawa pochodzenia, odezwal si
 
znowu pogl
d w duchu zjednoezenia prawnego panstwa i to poglqd 
nier6wnie bardziej autorytatywny, niz niegdys biskupa z Lyonu. 
Podlug opowiesci Commines'a, Ludwik Xl pragnql, aby w jego kr6- 
lestwie byl tylko jeden zwyczaj (kutium), jedna waga, jedna miara, 
aby wszystkie kutiumy byly w j
zyku francuskim, w jednej pi
knej 
ksi
dze zebrane C). Ale mimo tego, ze Ludwik Xl byl osobistosci
 
bardzo silnq i w srodkach nieprzebierajqcq, aspiracje jego do zjedno- 
czenia prawa zwyczajowego nie mogly bye urzeezywistnione. T ym 
mniej szans powodzenia miala nieco p6zniejsza, juz w XVI wieku 
wypowiedziana przez uczonego prawnika Karola Dumoulin opinja 
o mozliwosci i pozytku zjednoczenia praw zwyczajowych. Nawet 
nier6wnie skromniejsze w swych zadaniach postanowienie kr61a 
Karola VII z 28 ezerwca 1453 roku, nakazujqce spisywanie wszyst- 
kich kutium6w i poddawanie ich pod zatwierdzeni
 parlament6w 
napotykalo zrazu na przeszkody. To jednak bylo w znaeznej mierze 
wykonane. wprawdzie w ciqgu dlugiego czasu. niekiedy nawet w dw6eh 
kolejno po sobie idqeych rewizjaeh. Do unifikaeji jednakZe prawnej, 
pomimo unifikacji politycznej nie przyszlo. Zupelnie bez skutku 
pozostawaly zqdania zjednoezenia prawnego, wypowiadane przez 
Stany Jeneralne. Mialo to miejsee na zgromadzeniaeh w Orleanie 
w r. 1560, w Blois 1576 r. wreszcie w r. 1614 na ostatniem zgro- 
rnadzeniu stan6w, jakie mialo miejsee przed zebraniem 1789 r. 
owem slynnem zebraniem, kt6re dalo impuls do wielkiej rewo- 
lueji. Og61na unifikacja prawa we F rancji starego regime'u nie 
nast
pila. Zacz
tki jej bardzo nikle, zreszt
 dotykaj
ee tylko pe- 
wnych kwestji, wyrazily si
 w wieku XVI w ordonansaeh kr6le- 
wskieh, zaezynaj
c od ordonansy w Villers Cotterets z r. 1539, 
w wiekaeh nast
pnyeh juz w pewnych szerszych dziedzinaeh praw- 
nyeh, jak w wieku XVII ordonansa 0 procedurze cywilnej i prawie 
handlowem za Ludwika XIV, wreszcie w wieku XVIII za Lud- 
wika XV, w trzeeh ordonansach 0 darowiznach, testamentaeh 
substytucjach. Ale i w ordonansaeh, wydawanych dla calego pan- 


") La 1I r en I, Principe. de droil civil (ranrais, 10m I. Brllx..lles - J'aris I 

7. sIr. 9. 


5
		

/Czasopisma_019_01_012_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


6 


stwa, uwydatniane byly rozmee mi
dzy krajem prawa plsanego 
a krajem prawa zwyczajowego. Za Ludwika XV kanclerz d'Agues- 
seau, mqz niewqtpliwie niepospolity, uwazal wprost za niemozliwosc 
przeprowadzenie og61nej unifikaeji prawnej. To tez w chwili, gdy 
zgromadzenie Stan6w Jeneralnych w r. 1789 otwieralo nowy okres 
dziejow, karta F rancji pod wzgl
dem prawnym przedstawiala roz- 
maitosc bardziej jeszcze urozmaieonq od karty gwar i pat 0 i s 
j
zyka franeuskiego, Podobnie ja:k pod wzgl
dem j
zykowym F rancja 
dzieli si
 i dzisiaj na dwie zasadnicze dzielniee, j
zyk6w d'o i I 
i d'o c, tak pod wzgl
dem prawnym skladala si
 z dwoch wielkich 
terytorjow, terytorjum prawa zwyczajowego na p61nocy i prawa 
pisanego na poludniu. Ale podobnie jak w dziedzinie j
zykowej, 
ogolny podzial nie byl zupelnie scislym w szczeg6lach, bo obok 
francuskich djalektow byly i Sq na p61nocy j
zyki celtycki w za- 
chodniej Bretanji i f1amandzki na p61nocowschodzie, w okr
gach 
Hasebrook i Dunkierki, zas na poludniu gwary mowione w Cerdagne 
i Roussillon byly i Sq gwarami nie prowansalskiego, lecz katal0l1- 
skiego j
zyka, ktorego centrum znajduje si
 w Hiszpanji, tak rowniez 
w zakresie prawnym, ogolna zasada podzialowa nie byla scisle 
i konsekwentnie przeprowadzona w szczegolach, Przedewszystkiem 
uwazana zwykle za granic
 linja plynqcej ze wschodu na zach6d 
Loary nie byla zupelnie dokladnq linjq granicznq. W ogole zas na 
poludniu, pod wplywem wczeSniejszego opanowania kraju przez 
Rzymian i kolonizacji rzymskiej zapanowalo i zostalo si
 w swej 
mocy, pomimo politycznych zmian w sredniowieczu, prawo rzymskie 
czyli pisane. Prowinejami tego prawa bylv Gaskonja, Guyenne'a, 
Langwedocja, Prowancja, Delfinat, Lyonnais, Beaujolais, Ie F oyez 
i Owernja. W wieku XVII do dzielnicy tej przybyla przylqczona od 
Niemiec Alzacja. Rzecz przytem szczegolna, ze wlasnie w Owernji 
jeszcze za Merowingow, bodaj za krola Dagoberta mowiono starym 
celtyckim j
zykiem Gallow. Inne prowincje ku p61nocy polozone byly 
krajem prawa zwyczajowego. W szczeg61ach jednakze i tu i tam byly 
znaczne odchylenia. Na polnocy pod wplywem parlamentow, prawo 
rzymskie, w niektorych przynajmniej materjach dzialu 0 kontraktach, 
bylo powolywane jeSli nie jako prawo wyraznie obowiqzuj
ce, to 
przynajmniej jako r a i son e c r i t e. Na odwr6t na poludniu prawo 
rzymskie bylo zmodyfikowane pod wplywem miejscowych pojt:c 
i obyczajow, W roznyeh miastach i prowincjach rozmaicie bylo 


6
		

/Czasopisma_019_01_013_0001.djvu

			7 


UWAGI NAD KODYFIK\CjA PRAW..\ CYWILNEGO 


stosowane. 1I0se poszezeg6lnych kutiumow byla ogromna. Byly 
kutiumy jeneralne, obowi'lzujqce na wi
kszych terytorjaeh i kutiumy 
lokalne, obserwowane po wsiaeh i miastach. !lose pierwszyeh obliczyl 
blizki tamtyeh czas6w Locre na 180; ilosc drugieh Laurent okreslil 
w sumie 300. Konfiguraeja geografiezna pojedynczyeh terytorjow 
zwyezajowych byla nieraz dziwaeznq. W niewielkich okr
gach 
terytorjalnych bywaly jeszeze enklawy"). T akim byl prawny stan 
F rancji przez dlugie wieki i wreszcie w chwili, gdy zwolanie po 
dlugiej przerwie w r. 1789 Stan6w Jeneralnyeh rozpoez
lo rewoluej
 
a wraz z ni q nOWq historyeznq epok
. Ale przeeiez od tego mo- 
mentu nie zaez
la si
 dopiero historja Francji. I przedtem za starego 
regime'u, pod panowaniem dynastji Bourbonow, byla stara Francja 
wielkiem, pot
znem, pod wzgl
dem administracyjnym doskonale 
zbudowanem panstwem, a cywilizaejq SWq za Ludwika XIV pro- 
mieniowala na calq Europ
. Moze wi
eej i wylqezniej, anizeli 
w wieku XIX, kiedy inne czynniki wsp6lzawodniczyly z mq na 
froneie ruch6w umyslowych. 
Po wybuehu rewolueji, -- wprowadzono w dziedzinie prawa 
prywatnego zasadnicze zmiany zgodne z nowymi polityeznymi 
i soejalnymi prqdami. Zgomadzenie ustawodaweze znioslo substy- 
tueje, sekularyzowato malZenstwa, wprowadzilo rozwody. W dalszym 
ciqgu calego ruchu ustawa z 2 listopada 1793 r. zr6wnala dzieci 
naturalne z prawemi. W szystkie te ustawy byly latwe do uchwa- 
lenia. Chodzilo tylko 0 zrealizowanie pewnego, b
dqcego na po- 
rZijdku dzieI1I1ym programu filozoficznego. Gdy jednak zabrano si
 
do praey scislej prawniczej, dla kt6rej me wystarczaly modne 
w danej ehwili hasla demokratyczne, robota opracowana i uehwalona 
w wirze gorqcyeh walk, nie udawala si
. Prawo 0 hipotekach 
z 27 -go czerwea 1795 r. zostalo bardzo wadliwie w szezegotaeh 
swoich uj
te. Mysl jednolitego kodeksu eywilnego wyplyn
la 
oezywiseie na porzqdek dzienny rewolueji. Obok realnyehzadan 
zjednoczenia panstwowyeh terytorj6w w dziedzinie cywilistycznej, 
szlo 0 skasowanie dawnyeh prowincjonalnych okr
g6w terytorjalnyeh, 
o zatarcie slad6w przeszlosei. Juz w pazdzierniku 1790 r. w zgro- 
madzeniu zapowiedzianem zostalo wprowadzenie kodeksu jene- 


") L a \I r e n I. jak wyzei. str. 4. II, 12, 13, 14, II. 21. l. 0 C r
. Esprit du Cod. 
Napoleon. Paris 1807 str. 69. 


7
		

/Czasopisma_019_01_014_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


8 


ralnego. Zapowiedz t
 powtorzyla konstytucja 179 J r, Do realizacji 
robot przygotowawczyeh przyszlo nieco pozniej, juz w epoce kon- 
wencji. W sierpniu 1793 r. przedstawil jej w imieniu delegowanej 
komisji Cambaceres projekt kodeksu cywilnego, zlozony tylko 
z 695 artykulow. Jak dalece zwi
zle ukladan'l byla redakcja, prze- 
konywa okolieznosc, ze cala materja stanu cywilnego byla zawarta 
w jednym artykule. Lubo projekt byl ealy przenikni
ty duchem 
demokratycznym, to jednakze byl on jeszcze za malo rewolucyjny 
dla konwencji, ktora nienawidzila prawo rzymskie, a kutiumy 
uwazala za barbarzynski przezytek. Caly projekt zostal odrzucony 
przez konwencj
, kt6ra dekretem 3 listopada 1793 r. powolala 
komisj
 ..filozof6w
 do ulozenia nowego projektu. Wypadki tocz<\ee si
, 
jak gwaltowna lawina, stan
ly na przeszkodzie natychmiastowemu 
zalatwieniu sprawy. Dopiero w drugim perjodzie konwencji juz 
po upadku Robespierre'a, Cambaceres przedstawil nowy projekt 
kodeksu eywilnego, ktory byl od pierwszego jeszcze krotszy, 
bo zawieral zaledwie 297 arty kulow, ale i ten pomimo obrony 
takich wplywowych ludzi, jak Danton i Kamil Desmoulins, nie zostal 
uwienczony powodzeniem, Za Dyrektorjatu zacz
lo si
 juz pewne 
uspokojenie i zwrot do porz<\dku prawnego, Wprowadzono pewn<\ 
reglementacj
 przepisow rozwodowych i ograniczono prawa dzieci 
naturalnych. Cambaceres zlozyl znowu projekt kodeksu eywilnego 
, radzie pi
ciuset, organizacji pod wzgl
dem swego nastroju bar- 
dzo od konwencji odmiennej, st<\d i sam projekt zlozony juz 
z 1104 artykulow, niezrywajqe z haslami rewolucji, zwracal si
 
jednakze do zasad dawnego narodowego prawa, Ale do dyskusji 
nad tym projektem nie dozwolily dojsc szybko po sobie id<\ce 
wypadki. Narod zm
czony byl rewolucj<\, Nast
powalo otrzezwienie. 
Zapowiadal si
 powrot monarchji. Konstytucja z 13 grudnia 1799 r, 
uchwalila nowy zupelnie ustroj organow prawodawczych, Rada 
Stanu, zlozona z 80 czlonkow mianowanych przez pierwszego 
konsula, miala opracowywac projekty ustaw i przedstawiac je 
pierwszemu konsulowi do dalszego z nimi post<\pienia. Try. 
bunat skladal si
 z stu czlonkow, mianowanych przez Sena.t, 
a powolany byl tylko do wydawania opinji 0 calosci projektowanej 
ustawy. Cialo prawodaweze liczylo trzystu czlonkow, wybranych 
przez Senat z list, ukladanych przez specjalne cialo wyborcze. Tutaj 
bylo wotowanie przedstawianych projektow, ale bez prawa czynienia 


8 


- 


-
		

/Czasopisma_019_01_015_0001.djvu

			9 


UW AGI NAD KODYFIKACJA PRA W A CYWILNEGO 


jakichb
dz poprawek. Mozna bylo tylko w catosci przyjqc lub 
odrzucic projektowanq ustaw
, kt6rej obron
 i calq dyskusj
 prowa- 
dzili trzej komisarze Rady Stanu i trzej delegaci T rybunatu, Wreszcie, 
ezwarty organ, Senat ztozony z 80 cztonkow nieusuwalnych i uzu- 
petniaj
cych si
 w drodze kooptaeji, nie przyjmowal bezposredniego 
udziatu w uchwalaniu ustaw, czuwat tylko nad zachowaniem 
konstytucji i uniewaznial niezgodne z ni q projekty. T ak skonstru- 
owane organy wladzy ustawodawczej, zgola niepodobne do zgro- 
madzenia ustawodawezego, do konwencji i rady pi
ciuset, wytworzyty 
atmosfer
 ladu spolecznego i porz
dku prawn ego, a raezej atmosfery 
tej staly si
 wyrazem, W tej atmosferze kodyfikaeja prawa cywilnego 
stata si
 zupelnie mozliw
, a nawet wskazan
. Wowczas to 
w sierpniu 1800 r. Napoleon. jako pierwszy konsul. powolal komisj
 
czterech do ulozenia projektu kodeksu, z kt6rym tak si
 nie powo- 
dzilo kilkakrotnie Cambaceres'owi, Cztonkowie komisji Tronchet, 
niegdys obronca Ludwika XVI w dniach terroru, Bigot de Preameneu, 
Portal is i Malleville, byli nietylko wyksztalconymi wszechstronnie 
prawnikami, ale biegtymi praktykami i znaweami obowi
zuj
cego 
prawa, reprezentuj
c, dwaj ostatni prawo rzymskie, dwaj plerWSI 
prawo kutjumowe, przyj
te we Francji, 
Za "filozofa" komisji uchodzil Portalis, ale w istocie, dosko- 
naty ten prawnik byl bardzo podrz
dnym fiIozofem. Dzi
ki wlasnie 
temu, ze Komisja w nielicznym skladzie powolana, byla komisjq 
prawnikow, a nie politykow lub filozofow panuj
eego wowczas 
i b
d
cego w modzie prawa natury, pracowala ona szybko i roboty 
jej przechodzity zwawo przez uprawniane do glosu instaneje prawo- 
dawcze. Narazie byly tarcia tylko w T rybunacie. gdzie by to jeszcze 
sporo ludzi owianych duchem rewolucyjnej epoki. Pod ich wplywem 
dwa tytuty projektu zostaly odrzucone. Ale Napoleon, b
d
cy juz 
w przededniu monarchji, wprowadzil zaraz porzqdek i usun
l tych, 
ktorzy w imi
 rewolucyjnej doktryny, stali na przeszkodzie zamie- 
rzonemu wielkiemu dzietu. Sklad T rybunatu zostal zredukowany 
do 30 os6b, a w liczbie zredukowanych znaleZli si
 zapami
tali 
zwolennicy doktryny rewolucyjnej. Wprowadzono rowniez poufne, 
uprzedzaj
ce drog
 urz
dowq, komunikowanie projekt6w mi
dzy 
Rad
 Stanu a Trybunatem, Dzi
ki tym zmianom kodeks przeszedl. 
szcz
8Iiwie, nie bez osobistego w pojedynczych wypadkach udziatu 
Napoleona, Przeszedl wszystkie fazy prawodawczej drogi, w postaci 


9
		

/Czasopisma_019_01_016_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


10 


pojedynezych 36 uchwalonych praw, zawierajqcyeh poszczeg61ne 
tytuly w ciqgu jednego roku, zaezynajqc od marca 1803 r. Polqezenie 
ich w jednq calose nastqpilo w dniu 21 marca 1804 r. pod naZWq 
kodeksu cywilnego Franeuz6w, kt6ry w trzy lata p6zniej, 3 wrzesnia 
! 807 r. otrzymal zasluzonq i wsz
dzie znanq nazw
 Kodeksu Na- 
poleona, 0 kt6rym jego inicjator, juz na wyspie Sw. Heleny m6g1 
zupelnie slusznie powiedziee owe pami
tne slowa: Waterloo moze 
zatrzee wspomnienia czterdziestu bitew wygranyeh, ale jest cos, 
czego nic nie zmaze, co zye b
dzie wieeznie, tern jest m6j kodeks 
cywilny 4), Wykonany zostal wielki pomnik prawodawczy, jedno 
z najznakomitszych dziel sztuki kodyfikacyjnej. Obowiqzuje on 
dotqd, z bardzo malemi zmianami we Francji, pomimo wielkieh 
przeobrazen ekonomicznych, kt6re w tym kraju w ciqgu przeszlo stu 
lat nastqpily. Recypowany zostal w Polsce, w niekt6rych krajach nie- 
mieckich i wloskich, w Niderlandaeh, oddzialywaniem swem si
gnql 
do Rumunji, przekroczyl morza i oceany, wplynql na bieg prawoda- 
wstwa w Egipcie, Kanadzie i Japonji. Pomimo zdolnosei oddzialywania 
zagranic<\, dla Francji byl kodeks Napoleona dzielem nawskros 
narodowem, Kompromisowo wi<\zal prawo rzymskie z prawem 
zwyczajowem, stare narodowe pra wo z kardynalnemi zasadniczemi 
zdobyczami pierwszych umiarkowanych lat rewolucji. Zdobycze 
te mialy zreszt<\ grunt przygotowany juz w opinji i w bardzo 
powaznych reformach Ludwika XVI, gl6wnie za Ministrow T urgota 
i Neckera, a nawet jeszeze dawniejszych poczynaniach. Akta stanu 
cywilnego byly juz przygotowane w edyktach 1736 i 1787 r. 
Rowno5e w spadkobraniu znanq byla w niektorych kutiumach. 
W ogole kodeks Napoleona nie byl dzielem sztucznem, nie byl 
utworem gabinetowym, skoncypowanym przez kilku prawnikow- 
teoretykow. Syl dzielem nawskros historycznem i narodowem, 
opartem na budowie poj
e pra wnych, ktore narod przezywal 
w ci<\gu szeregu pokolen. M6gl wreszeie czerpae irodlowy materjal 
w licznych uprzednich pracach natury bliskiej kodyfikacji, miano- 
wicie w kompilacjach kutiumow, zaez
tych jeszcze w wieku XV, 


<) Le cod. civil, /804 - 1904. Livre du cenlenaire pub/ie par la Sociele d'elud.. 
legi.tallv... Tom I, Pary:i, 1904. Wst<;p. sir. XXI, XXII, XXIII, XXIV, XXV. E s m e in, 
L'orlginalile du Cod. Civile, sir. 5, 8, 9, 12, 14, Pia n i 0 I, Traile .I.menlair. du Droit civil. 
Livre I Pary:i 1908, str. 20, 22, 23. Laurenl, jak wyzej, str. 26, 27, 28. 29, 30, 31, 32. 


10 


- 


--
		

/Czasopisma_019_01_017_0001.djvu

			- 


11 


UWAGI NAD KODYFIKACj.,\ PHAWA CYWII.NEGO 


wypdniajqeyeh caly wiek XVI. Pozatem materjal redakcyjny znaj. 
dowal si
 w ordonansaeh, wydanych za Ludwika XIV 0 Proeedurze 
Cywilnej, 0 Prawie Handlowym, 0 Marynarce za Ludwika XV 
o Testamentach, Darowiznach i Substytucjaeh. 
Wreszcie waznym elementem powodzenia byl ten okres dzie- 
jowy, w kt6rym redakcja i uehwalenie kodeksu przyszly do skutku. 
Niewielka liczba lat dzielila czas konsulatu i cesarstwa od epoki 
konwencji ale jakaz ogromna przepasc d7ielila te dwa czasokresy 
w dziedzinie pojec prawnych, calego swiatopoglqdu polityeznego 
i wreszcie ealej psyehologji narodu. Gdyby w epoee konwencji 
projekt Camhaceresa byl zrealizowany i zostal prawem obowiqzu- 
jqcem, uchwalony w owym momeneie, kodeks cywilny stalby sit: 
prawdziwq kl
skq dla ealego zycia prawnego Francji. Zasadnicza 
zmiana duchowego nastroju umozliwila dokonanie i wprowadzenie 
w zycie pomnikowego, trwalego na dlugie czasy dzida kodyfika- 
cyjnego, 0 kt6rym wsr6d lieznej falangi zwolennik6w, Thiers moze 
z malq patrjotycznq przesad q , ale nie bez znaeznej dozy prawdy 
wyrazil si
, ze jest kodeksem nowozytnego swiata cywilizo- 
wanego :'). Z drugiej strony, spotykal si
 wprawdzie kodeks 
z zarzutem, ze jest za malo demokratyczny, ze jest kostnicq, 
w kt6rej zlozono szezqtki XX wiek6w, ze nie uwzgl
dnil kwestji 
robotniczej, tak jakby w r. 1804 kwestja ta wog61e istniala, zwla. 
szcza atakowany byl w dniach rewolucji lipeowej i potem znowu 
przez socjalist6w w 184t-\ r., przetrwal jednakze wszystkie te burze 
i gromy, nie przestajqc normowac stosunki cywilno-prawne jednego 
z najbogatszych i najwi
eej rozwini
tyeh spoleezenstw Europy. 
W chwili, gdy kodeks Napoleona zostal promulgowany i w bez- 
posrednio potem idqeych latach, Wlochy znajdowaty si
 w stanie 
politycznego ciqzenia do Francjl, bqdz posrednio, bqdz w formie 
bezposredniej aneksji. Przedtem pomimo jednoSci kulturalnej i na- 
rodowej p6lwyspu obok tego, ze obowiqzujqce za czasow 
imperjum prawo rzymskie nigdy zniesione nie bylo, wyrobila si
 
we Wloszech w ciqgu wiek6w srednieh ogromna ilosc eywilno- 
prawnych statut6w lokalnych. Odr
bne swoJe statuta posiadaly: 
Pisa, Bari, Neapol, Palermo, Messina, Genua mne terytorja. 


") "I" corle du mOl1,k civilisc modern,,". Le code dvi/ /804 
cenlenair. t. I. str. 77 


/904 Livre d l1 


11 


- 


...
		

/Czasopisma_019_01_018_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


12 


W niektorych dzialaly takze obce prawnicze wplywy. W Sari dzia- 
laly czynniki niemieckie, w Messinie bizantynskie. Pojedyncze 
samodzielne polityeznie terytorja mialy kolejno ulegajqce historycz- 
nym zmianom statuta. W Weneeji pierwszy uklad statut6w pochodzil 
z XI wieku, w koncu nast
pnego stulecia ukladal je doza Andrzej 
Oandolo. Nowy uklad dozy Jak6ba Tiepolo nastqpil 6 wrzesnia 
1242 r" w XV wieku uzupelniony sz6stq ksi
gq, obejmujqcq wszystkie 
prawa, wydane od czas6w Tiepola. W Medjolanie byl y statuta 
zebrane w r. 1216 z polecenia podesty Srunatio Porea; generalna 
reforma w ogromnym zbiorze dokonanq zostala w r. 1396 za Galeazo 
Visconti i wreszcie ponownie w XVI wieku na rozkaz Karola V. 
Tomy II i IlI-ci tej obszernej kompilacji obejmowaly prawo cywilne. 
W Rzymie w roku 1469 Papiez Pawel II nakazal kompilacj
 sta- 
tutow miejseowych, do ktorej powolal licznq komisj
 z zastrzezeniem 
ostatecznej rewizji zbioru przez pralat6w kurji rzymskiej, Przytoczone 
tu przyklady nie wyczerpujq oezywiscie calosci rozmaitych Iokalnych 
praw, obowi<\zuj<\cych we Wloszech w chwili, gdy na pocz<\tku 
XIX wieku wsrod zmian w karcie calej Europy, Wlochy dostaly 
si
 pod polityczny wpJyw F rancji. Stopniowo wprowadzono wowczas 
wsz
dzie kodeks Napoleona, w Genui wkrotce po dokonanej 
aneksji dekretem 4 lipca ] 805 r. W prowincjach, stanowiqcych 
nowoutworzone krolestwo wloskie, rozci<\gni
to gor<\czkowo moc 
obowi<\zuj<\c
 kodeksu w calym szeregu z r6znych dziennych dat 
pochodz<\cych dekretow w r. J 806, w niektorych posiadlosciach 
panstwa koscielnego w r. 1808, w tym samyrn roku w T oskanji, 
ktora nast
pnego lata razem z Lukk<\ i Piombino utworzyla krolestwo 
Etrurji. Jednoczesnie Joachim Murat wprowadzil kodeks francuski 
w krolestwie Neapolitanskiem. Wreszeie w styczniu 1812 r. otrzy- 
maly go pozostale posiadlosci panstwa papieskiego juz w 1809 r. 
anektowane do F rancji. Ostatecznie w chwili najwyzszego szczytu 
pot
gi Napoleona, ale zarazem w przededniu upadku, kodeks jego 
byl obowi<\zuj<\cem prawem w calych Wloszech, procz wysp Sardynji 
i Sycylji, w ktorych pozostalo dawniej obowi<\zujqce prawodawstwo. 
Po wielkiej wojennej przegranej Napoleona, we Wloszech nast<\pila 
reakcja prawna. Przywracano dawne prawo, wprowadzano no we 
kodyfikacje, w kazdym razie usuwano pozostalosci prawne po wiel- 
kim zdobywcy. Ale tymniemniej wplywy napoleonskie nie prze- 
stawaly dzialac. W panstwie papieskiem, najwczesniej z calych 


12
		

/Czasopisma_019_01_019_0001.djvu

			13 


UW.\Gl NAD KODYF[KACjA PRA W A CYWILNEGO 


Wloch, bo juz edy ktem 13 maja 1814 r. usuni
to kodeks Napoleona 
i przywr6eono poprzedni stan prawny, lecz mot u pro p r i 0 papies- 
kiem z 16 listopada 1834 r. wprowadzono nowe postanowienia, 
kt6re pod wzgl
dem cywilno-prawnym, zwlaszeza co do ustroju 
hipoteeznego, zapozyczone zostaly z prawa franeuskiego. W kr6- 
lestwie obojga Sycylji wprowadzono w r. 1819 nowy kodeks cywilny' 
w kt6rym obok pozostalych wplywow francuskich przywr6eono 
dawne zasady politycznego charakteru, mianowieie emfiteuzy i majo- 
raty, a zniesiono sluby cywilne. W ksi
stwie Parmy promulgowany 
zostal nowy kodeks 4 stycznia 1820 r., zbudowany na podstawie 
prawa francuskiego z licznemi ulepszajqcemi modyfikacjami, W Pie- 
moncie zaraz po restauracji przywrocono moe obowiqzujqc
 dawnego 
prawodawstwa. Nowy kodeks w panstwie domu Sabaudzkiego 
otrzymal sankcj
 kr61a Karola Alberta pod naZWq kodeksu Alber- 
tynskiego w r. 1847 i wszedl w zyeie z dniem 1 stycznia 1848 r., 
na wyspie Sardynji w listopadzie tegoz roku, w roku 1860 w przy- 
l
czonych do zjednoczonych juz Wloeh posiadlosciaeh papieskieh, 
Romanji, Marchji i Umbrji. Analogiczna ewolucja odbyla si
 w ksi
- 
stwie Modeny, zrazu przywrocono tutaj kodeks praw i postanowien 
z r. 1771, zas po uplywie pewnego ezasu promulgowany zostal 
w dniu 25 pazdziernika 1851 r. nowy kodeks cywilny, znany zwykle 
z okazji panujqcej dynastji pod nazw
 kodeksu eywilnego d'Este. 
wprowadzony w ealym ksi
stwie, a wi
e takze i w ksi
stwie Massa 
i Carrara, kt6re w r. 1830 przylqC70ne zostalo do Modeny, a w kto- 
rem az do wprowadzenia nowego kodeksu, nie przestawalo obo- 
wi
zywac prawo francuskie. Zreszt
 kodeks d'Este tak pod wzgl
dem 
systemu, jak i treSci swej wewn
trznej inspirowany byl przez kodeks 
Napoleona. W Toskanji prawo francuskie usuni
to juz w listopadzie 
1814 r. i przywr6eono dawniej obowiqzuj
ce prawo z pozostawieniem 
jednak hipoteki francuskiej az do r. 1836. Najradykalniej post
piono 
w przyl
czonyeh do Austrji Lombardji i Weneeji, gdzie miejsee kode- 
ksu francuskiego zajql od I stycznia 1816 r. austrjacki kodes z r. 1811. 
Na calem terytorjum Wloeh po upadku Napoleona kodeks 
franeuski pozostal prawem obowi
zuj
eem tylko w ziemi dawnej 
Rzeczypospolitej Genui i na terytorjum Lukki, politycznie przyl
. 
czonem do T oskanji G). 


r,. L. Code Civil, Livre Ju Centenaire t. [I. Chi r 0 n;. L. Cod" ('i"il "I son in- 
fluence en /tali. .tr. 76, 777, 


13
		

/Czasopisma_019_01_020_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


14 


Takim byl stan Wloch pod wzgl
dem eywilnoprawnym w ro- 
ku 1859, w chwili gdy jednoczesnie z francusko-austrjaek q zwyci
zkq 
wojnq Wiktor Emanuel rozpoezql wielkie dzielo zjednoczenia. Juz 
w grudniu 1859 r. powolan<\ zostala komisja do reformy prawa 
cywilnego, W roku nast
pnym przedstawiony zostal pierwszy pro- 
jekt izbie deputowanych. W miar
 rozwoju wypadk6w politycznych, 
rozszerzal si
 zakres podejmowanej pracy. Roboty kodyfikacyjne 
post
powaly bardzo szybko. W dniu 25 czerwea 1865 r. nast<\pila 
promulgacja kodeksu eywilnego Wloch zjednoczonych, kt6ry od 
1 styeznia 1866 r. otrzymal moc obowiClzujqcq. Jak widzimy unifi- 
kacja pod wzgkdem prawa cywilnego zjednoezonyeh w kr61estwo 
Wfoskie kraj6w nastClpila szybko, jako rezultat og6lnego narodo- 
wego i politycznego nastroju. Odbyla si
 zas na gruncie zupelnie 
przygotowanym dla dziela kodyfikacji. Czynnikiem, ktory eal<\ robot
 
kodyfikacyjn<\ przygotowywal i ulatwial, bylo prawo rzymskie 
w dawniejszym czasie, zas francuskie w ci<\gu wieku XIX, bqdz 
jako prawo wprost obowi<\zujqce, bqdz tez jako bardzo wpfywowy 
moment w nowoulozonych na gruncie wloskim kodyfikacjaeh. 
Z tego powodu i og61ny wloski kodeks z r. 1865 korzystal wiele 
z prawodawstwa francuskiego. Naodwr6t niekt6re zawarte w nim 
ulepszenia w materji dzieci nieslubnych i stosunku matzonk6w wy- 
warly z swej strony wplyw na p6zniejsze nowele franeuskie 
z 2 marca 1891 i 23 man.:a 1896 r. '). Wreszcie gdy mowa 0 prawnem 
zjednoczeniu ziem wloskich, nie nalezy zapominac, ze nauka prawa 
we Wloszech. pomimo politycznego rozczlonkowania w ciqgu wiekow, 
byfa zawsze jednolit<\ i zawsze w ei<\glym i swietnym rozkwicie. 
Wazn<\ r6wniez w pomyslnym kierunku byla okolicznosc, ze zjedno- 
czenie Wloch bylo tylko zmian<\ politycznego charakteru. Zmian 
socjalnej i ekonomicznej tresci w owym czasie zadnyeh nie bylo. 
Zjednoczone Wlochy, jako organizm spoleczny, nie r6znily si
 niczem 
od poprzednio oddzielonych od siebie politycznie dzielnie i tery- 
torj6w. 
W trzeciem wielkiem panstwie szczepu romanskiego, a mianowi- 
cie w Hiszpanji promulgacja kodeksu cywilnego nast<\pila 241ipca 1889r. 
Ale i tu jeszcze artykuf 12 tytulu wst
pnego dopuszcza w szerokim 
zakresie moc obowi<\zujqc<\ statutow lokalnych i prowincjonalnych 


7) Chi r 0 n;, jak wyzej, sIr. 773. 


14 


I 
... 


.....
		

/Czasopisma_019_01_021_0001.djvu

			-1 


15 


UWAGI N,\D KODYFIKACJA PRAWA CYWILNEGO 


tak zwanych f u e r o. Art. 13 wyraznie zastrzega, ze w Aragonji 
i na wyspach Balearskieh kodeks wehodzi w zyeie tylko w tyeh 
swoieh rozporzqdzeniach, kt6re nie Sq przeeiwne statutom prowinejo- 
nalnym i zwyczajom obserwowanym w daeie promulgacji. Dla 
mieszkane6w Biskaji uezyniony zostal partykularystyczny wyjqtek 
wart. ] 0, a mianowicie w artykule tym zostala uswi
eona zasada, 
ze majqtki ruchome rzqdzone Sq przez prawo kraju ich wlasei- 
ciela. nieruehome zas przez prawo kraju, w kt6rym Sq polozone. 
Otoz co do mieszkanc6w Biskaji, nawet zamieszkalych w miastach, 
koneowy ust
p art. 1 ° co do maj q tk6w ieh posiadanych na wsi 
zaehowuje moc obowiqzujqcq ustawy 15 tytulu 20 F uero Biskaj- 
skich. Jezeli wreszcie dodac, ze art. 6, m6wi q c 0 obowiqzku try- 
hunalow rozstrzygania spor6w j niemoznosei ich tlomaezenia sic: 
milezeniem prawa, w razie gdy istotnie niema dla danego wypadku 
przewidzianej odpowiedniej normy, nakazuje obok og6lnych regul 
prawnych, stosowac zwyczaj mlejscowy, kt6ry jest nawet na 
pierwszem miejscu wymieniony, to widzimy, ze zasada prlftykula- 
ryzmu jest dotqd powaznie uwzgl
dnionq w Hiszpanji 1'<). 
Dlugo bardzo, bo w ciqgu XIX wieku utrzymywal si
 party- 
kularyzm w dziedzinie prawnej w Szwajearji. W kraju malym 
o jednakowych warunkaeh geograficznyeh, z nielicznq ludnosei q , 
pomimo podzialu jej na trzy, a wlaseiwie nawet, chcqc bye dokladnym, 
na cztery grupy j
zykowe, mocno zjednoezonq polityeznymi wzgl
- 
dami, tradycjq przeszlosci i wsp6lnq kulturq duchowq, wszystkie 
warunki zyeia zapowiadaly, ze kodyfikacja prawa cywilnego nastqpi 
szybko, juz w poczqtku XIX stulecia. jednoczesnie z dokonaniem 
wielkieh kodyfikaeyjnych prac w dw6ch panstwaeh sqsiednich, 
Franeji i Austrji. Stalo si
 jednak inaczej. Wprawdzie, mysl zjedno 
czema prawnego terytorj6w zwiqzkowyeh znalazla prawodawezy 
wyraz wart. 48 konstytueji helweckiej z 21 kwietnia 1798 r. bylo 
to jednak raezej nastrojowe zyczenie zgodne z politycznym momentem, 
anizeli istotny realny postulat dla najbIizszej przyszlosci. Praee 
kodyfikacyjne w zakresie prawa cywilnego byly w eiqgu XIX wieku 
podejmowane, kodeksy eywilne ukladane, ale nie dla zwiqzku, tylko 
dla pojedynczych kanton6w, najez
sciej ukladane przez pojedyn- 
ezych redaktor6w. Dokonane one zostaly w kantonaeh Vaud (1819), 


') Code civil espagno/. Traduit et annot.. par A. L,. ve, Paryz 1<)114. 


15
		

/Czasopisma_019_01_022_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


16 


Bern podlug projektu Schnella (1824-- I 830), Luzern, redagowany 
przez Pfyffera (1831- 1839), T essin (1837 -1838), Solothurn przygoto- 
wany przez Reinerta (1842 - '848), Aargau podlug projektu Kellera 
(1847--1855), Fribourg (1849), Glaris (1852), Neuchcitel w redakcji 
Piageta (1854-1855), Wallis (1855), GraubUndten (1862-1863), 
Zug (1861), Schafhausen (1864-1865), Zurich mial az dwie kodyfi- 
kaeje, jednq wykonanq przez prof, j. K. Bluntschli w latach 1844- 
'852, drugq w redakcji prof. Schneidera przyj
tq przez rad
 naro- 
dowq kantonu w r. 1887. Kanton Genewy wraz z Jurq bernensk q 
znajdowal si
 w czasowej aneksji do F rancji w chwili promulgacji kode- 
ksu Napoleona, kt6ry tym sposobem zastqpil tutaj dawniejsze lokalne 
prawo, mianowicie w Genewie tak zwane edykta cywilne z r. 1568 
z pomocniczem prawem rzymskiem. Po upadku Napoleona kraj 
Jury bernenskiej wrocil do Berou, Genewa przyj
tq zostala do fede- 
racji szwajcarskiej, ale pomimo postanowienia w akcie unji z
sady 
uchylenia praw Eraneuskich, kodeks cywilny francuski po:tostal 
prawem obowiqzujqcem. Wprowadzono tylko pewne zmiany, nie- 
kiedy kilkakrotnie, w materji mahenstwa i uprawnienia rad familij- 
nych do sprzedazy maj q tk6w nieletniego \1). Jak widzimy caly ruch 
prawodawczy w dziedzinie prawa eywilnego ogniskowal si
 
w poszczeg61nych kantonaeh, w duehu partykularyzmu, Mysl wypo- 
wiedziana w helweckiej konstytucji z konca XVIII wieku nie 
znajdowala posluchu, W r. 1848 przy obradowaniu nad konstytucjq 
postawiony byl wniosek 0 ujednostajnienie w calym zwiqzku prawa 
handlowego, ale wniosek ten nie utrzymal si
. W dwadzieScia lat 
pozniej, w r. J 868 towarzystwo prawnik6w szwajearskich wystqpilo 
do wladz zwiqzkowych z wnioskiem 0 kodyfikacj
 prawa cywilnego, 
jednakze opinja og6lu w wi
kszosci swej byla temu przeciwnC}. 
W r. 1872 Iud odrzucil przyj
ty przez rad
 zwiqzkowq projekt 
konstytucji z 5 marca t. r. w kt6rym wart. 56 cale prawo cywilne 
tak materjalne jak i formalne przekazane zostalo prawodawezej kompe- 
tencji zwiC}zku. W nowym projekcie konstytucji z 29 maja 1874 r. 
kompetencja ta zostala przyj
tq, lecz w znaeznie ograniczonym 
stopniu, mianowicie zwiqzkowi zostala przyznana materja zobo- 
wiC}zan, wlasnosci literackiej i artystycznej, oehrony wzorow i modeli, 



') Le Code Civil. Livre du Centenaire t. II. Mar tin. Le Code civil dans Ie can/on 
de Cen.ve str. 876-896. 


16
		

/Czasopisma_019_01_023_0001.djvu

			17 


UW ACI :--.J..\D KODYFIKACjt\ PHA W A CYWIL.:--.JECO 


upad/osci, stanu cywilnego i mal:i:eilstwa. Przeeiw tym zasadniczym 
postanowieniom nie bylo jU:l sprzeciwu ludowego. Przystqpiono 
zaraz do fealizowania uchwalonych dezyclerat6w. W r. 1874 uchwa- 
lonq zostala ustawa zwiqzkowa 0 stanie cywilnym i malZenstwie, 
w r. 1881 prawo 0 zobowiqzaniach, w r. 1889 ustawa upadlosciowa. 
Wkrotce po uchwaleniu prawa 0 zobowiqzaniach, a tym samym 
po dokonaniu waznego przelomu w dziedzinie ujednostajnienia 
prawa cywilnego, towarzystwo prawnicze w r. 1883 poruszylo znowu 
spraw
 powszechnego dla calej Szwajcarji kodeksu cywilnego. 
Wygotowaniem zajql si
 profesof 13ernenskiego Uniwersytetu Eu- 
genjusz Huber. Patron at i formalnil opiek
 nad calq pracq przygoto- 
wawczq objql zwiqzkowy clepartament sprawiedliwosci. Prowadzone 
byly ankiety i roboty komisyjnej natury w przewidywaniu zmian 
w przedmiocie kompetencji zwiqzku. Zmiana ta istotnie nastqpita 
w r. 1898. Art. 64 konstytucji uzupelniony zostat przekazaniem prawo- 
dawstwa cywilnego na rzecz ustawodawczej wladzy zwiqzkowej. 
Referendum ludowe zmian
 t
 zatwierdzilo. W6wczas projekt Hu- 
bera od r. 1900 stal si
 przedmiotem obrad liczniejszej komisji, 
w sklad kt6rej mi
dzy innemi wszedl profesor Meili z Zurichu. 
Po wyczerpujqcych komisyjnych obradaeh, zostal kodeks cywilny 
szwajcarski (Schweizerisches Zivilgesetzbuch) przyj
ty ostateeznie 
przez wladze zwiqzkowe w dniu 10 grudnia 1907 r. a gdy trzy- 
miesi
czny termin, w eiqgu kt6rego 30,000 obywateli lub 8 kanton6w 
rnoglo za:i:qdac referendum, uplynql hez sprzeciwu, w marcu 1908 
roku stal si
 prawem obowiqzujqcem. W zycie wszedl od I styez- 
nia 1912 r. 
Jednoczesnie z wykonczeniem kodeksu cywilnego podj
te 
zostaly prace nad rewizjq obowiqzujqcej jU:l przedtym ustawy 
o zobowiqzaniach, w celu wcielenia jej do og61nego kodeksu ey- 
wilnego. T ym sposobem dopiero po zg6rq stu latach od chwili, gely 
w konstytueji helweckiej z r. 1798 mysl zjednoczenia prawnego 
zostala poraz pierwszy wypowiedziana, zjednoezenie to w zakresie 
prawa cywilnego zostalo istotnie zrealizowane. Ale i wtedy po do- 
konanem zjednoczeniu, wsp61ny kodeks cywilny pozostawil party- 
kularnemu prawodawstwu kanton6w caly szereg pojedYl1czych 
kwestji prawnych, mianOWICle z dziedziny prawa rzeezowego. 
Przewidzialy te wylqczenia artykuly 664 (zaj
(;ie ziemi bez wlasci- 
ciela, uiytkowanie wlasnosci publicznej), ()f
h (7.achowanie odleglosei
		

/Czasopisma_019_01_024_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


18 


od s&siada przy robotach budowlanych), 688 (0 takiejze odleglosei 
przy sadzeniu roslin, rozszerzaniu si
 korzeni i gat
zi), 702 (ograni. 
ezenie wlasnosci nieruchomej w interesie dobra og6Inego, a miano- 
wicie w interesaeh polieji budowlanej, ogniowej i sanitarnej). 703 
(w materji zalesien, odwodnien i ulepszen wodnyeh), 705 (0 uporz&dko- 
waniu h6del), 709 (0 uzytkowaniu z cudzych ir6del, studni i stru- 
mieni), 740 (0 drogach i prawie przechodu), 795 (okreslenie stopy 
procentowej od pozyezek pod zastaw nieruchomosci), 796 (0 zasta- 
wianiu nieruchomosci pubIieznych. almend i pastwisk b
d&eych 
wlasnosci& korporacji) 10). 
Jezeli w kraju niewielkim i siInie, pomimo roZnlC j
zykowych. 
polityeznie zespoIonym, jak Szwajearja, kodyfikacja prawa cywilnego 
reaIizowan& byla bardzo powoli, z duzemi trudnosciami i wreszcie 
z pewnem pozostawieniem kantonalnego partykularyzmu. to 0 ilez 
trudniejszem bylo polozenie w obszernyeh a rozezlonkowanych 
politycznie Niemezeeh. Pomimo jednosei wyrazaj&cej si
 w idei 
s w i 
 t ego r z y m ski ego e e sa r s t wan i em i e c k i ego n a
 
rod u, pojedyncze szezepy i terytorja przeehodzily bardzo r6zne 
historyezne koleje. St&d i r6:Znorodnosc w dziedzinie prawnej mimo 
reeepeji prawa rzymskiego. Mysl kodyfikacji wypowiedzian& zostala 
wyraZnle JUZ w wieku XVI, bodaj poraz pierwszy. Wyrazil j& Vigi- 
lius Zuichernius w r. 1533, w przedmowie do wydania Instytucji, 
w wyrazach do eesarza KaroIa V skierowanych ] 1). Ponawial t
 
mysl w XVII stuleciu Konring, p6zniej Leibniz, Ale rzeczywistosc 
dalek& byla od og6lnoniemieckiej kodyfikacji prawa prywatnego. 
W XVIII wieku kodyfikaeje dokonane zostaly tylko w dw6ch 
wi
kszych panstwach niemieckieh, mianowicie w Bawarji. jako 
Codex Maximilaneus w r. 1756: i w Prusach po dlugich przygoto- 
wawczych robotach, jako powszeehne prawo krajowe (Allgemeines 
Landrecht) w r. 1794. Prawo to slu8znie powszechnem zostalo 


If') G u i)) em e I, La procedure pariemenlaire el ie.. Cadifica/ions. Paryz 1903. sIr. 
179- -196, Cur t i, Schweizerlsche,. Zivl/recht, ) 10m, Zurich 1910. 
11) 
Et pr"fecto Augustissime Caesar nihil super est, quo tot illustribus rebus 
8 te gestis, majorem, diulurnioremque libi gloriam apud posteros comparare possis. quam. 
.i Jus civile, quo publica et privata reguntur, in ordin m, in concordiam, in brevitatem 
redigos". U b bel 0 h d e, Der Gedanke der Cadifica/ian des Clviirechts fur Deutsch/and 
im 16 /ahrhunderl, Zeitschrih fur Rechtsgeschichte XIII Weimar 1878. 537. 


IH 


....
		

/Czasopisma_019_01_025_0001.djvu

			- 1 
I 
i 
i 


sei 
nl- 
10- 
'03 


<0- 


ru- 


py 
ta- 
'eh 


eh. 
:go 
ele 
lez 
ch 
lei 


a. 


ne 
no 
,la 
gl- 



)I , 
t
 
,sc 


ch 
ko 


:0- 


es 
lo 



 t r. 


.tlS 


m. 


,m 


nd 


19 


UWAGI N.'\D KODYI'IKM'JA PHAWA CYWIL"JEGO 


nazwane, obejmowalo bowiem nie tylko prawo cywilne, ale takze 
administracyjne i karne. 
W Austrji r6wniez w XVlll wieku, za panowania Marji Teresy 
rozpocz
to prac
 przygotowawcz	
			

/Czasopisma_019_01_026_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSK[ 


20 


say i d,ialalnosci, zastnsowane do wsp6tczesnego stanu spolecz- 
nego i potr7eb narodu". W zapale swoim dla kodyfikacji Thibaut 
Idzie tak daleko, ze wykOllezenie ealej roboty, a ma przeciez na 
mysli kodeki, obejmuJ&cy prawo prywatne, karn,\ i post
powanie 
s&dowe, uwaza za mozliwe w ci&Q'u dw6ch, trzech lub czterech lat, 
II , ze duio materjalu przygotowawezego znajduje si
 w kodeksach, 
pruskim, austrjackim, francuskim i w tern co wsp61czesnie bylo 
przedmiotem roboty w Bawarji i Saksonji 11), P6zniejsza rzeczy- 
wistose w dziejach kodyflka ji niemieckiej przekonala, jak dalece 
ludzil si
 Thibaut, mniemai&c, ze okres kilku lat wystarczy dla 
wykonczenia }ednego a wlasciwie czterech kodeks6w prawa s&dowego, 
Na razie, zanim przyszlo do najbardziej przekonywaj&cego kontrar- 
gumentu jaki dala rzeczywistosc, wyst&pil z polemik& przeeiw 
heidelbergskiemu entuzjaseie, Fryderyk Karol v, Savigny w rozpra- 
wie swej 0 powolaniu naszego czasu dla prawodawstwa i nauki 
prawa H,). Wsp6lczuj&c uczuciowym aspiracjom Thibaut'a, Savigny 
odmiennie od niego zapatruje si
 na prawo rzymskie a cal& 6wczesn& 
epok
 uwaia za nienadaj&c& si
 do dobrej kodyfikacji, wreszcie 
wprost powiada, ie w epoce tej niema dose odpowiednej ilosci 
prawnik6w, kt6rzyby mogli kodeks zbiorow& kolegjaln& robot& wyko- 
nae, ani tei wielkiej miary jednego pra\Vnika, kt6ryby sam temu 
olbrzymiemu zadaniu m6g1 podolac, Godz&c si
 z Thibaut, ze 
budowa wsp61nych dla narodu podstaw prawa jest poi",dan&, Sa- 
vigny wsp6lczesne owej epoce pokolenie narodu uwaial za niepo- 
wolane do dziela kodyfikacji )li). Wkr6tce po tej pami
tnej historycz- 
nego znaezenia polemiee, rzeczywistosc okazala, iz ani w rz&dach 
panstw niemieckich, ani tei w spoleczenstwie, pomimo wielkiego 
rozwoju nauki prawa i politycznych pragnien zjednoczenia, mianowieie 
wsr6d mlodszych pokolen, nie bylo usilowan unifikacji prawnej. 
Slusznosc okazala si
 po stronie Savigny'ego. Byla tylko kodyfikacja 
w niekt6rych pojedynczych panstwach, i to bardzo nieznaczna, 
W Badenie jeszcze za c'zas6w napoleonskich, francuski kodeks 
cywilny stal si
 podstaw&, na kt6rej z wielk& wiernosci q dla ory- 


11) T hi b aut. Ueber die Nothwendig/eeit, jak wyzej str. II, 12, 15, 16. 17, 24, 63. 
1") Vom Beruf unserer Zeit fiir Gesetzgebung und Rechtswissenschaft, /8/4. Nast
pne 
wydania 1828, 1840, 1892. To ostatnie Fr
iburg i B. 
If» S a v i g n y. lamie, wyd. 1892 r. sir. 16 i na.1. 29, 95, 96. 98. 


7.0
		

/Czasopisma_019_01_027_0001.djvu

			-1 


2\ 


UWAGI NAD KOlJYFIKAl'J.'\ PHAWA CYWILNEGO 


ginalu zbudowano badenskie prawo krajowe w r, 1 t)09, 13 ad is c h e s 
Lan d r e e h t. 0 wiele p6zniej w Saksonji wykonano i wprowa- 
dzono w zycie kodeks cywilny w r. Il)b3. W tym samym czasie 
ukazala si
 pr6ba usilowan unifikaeyjnych, jui dla calych Niemiec, 
jeszcze przed wojnq prusko-austrjack q , w radzie zwiqzkowej zapadla 
uchwala 0 skodyfikowaniu dzialu zobowiqzan. JednakZe wobee 
negatywnego stanowiska wszeehwladnych Prus usilowania te pozo- 
staly bez skutku. SkOJ.1CZylo si
 tylko na wygotowaniu tak zwanego 
drezdenskiego plOjektu. Ai do konca XIX wieku panowala w Niem- 
czech w dziedzinie prawa cywilnego ogromna rozmaitosc. Byla to 
istna mozaika, utkana w eiqgu wiek6w r
kq dlugich epok 
historji, Prawo rzymskie wyjasnione interpretacj'i jurisprudeneji 
czyli tak zwane prawo pospolite (gemeines Recht) obowiqzywalo 
na terytorjach, zaludnionych przez 16 1 / 2 miljonow ludnosci. Do tery- 
torj6w tych nalezaly: w Prusach obwod rzqdowy Stralsund, Szlezwig- 
Holsztyn pr6cz niegdys dunskich okr
gow, Hanower z wyjqtkiem 
obwodu Aurich, powiatow Lingen i Duderstadt, w obwodzie rzqdowym 
Koblenz powiaty Wetzlar, Neuwied. Altenkirchcn i Meisenheim, pro- 
wineja Hessen.Nassau, obw6d Sigmaringen, Bawarja (tu jako subsi- 
diarne prawo) z wytqezeniem Palatynatu, Ksi
stw Ansbach, Bayreuth, 
pojedynczych mJe]SCOWOSCI w okr
gu Waldsassen i miasteczka 
Redwitz. Dalej Wi.irtemberg, Hesja z wyjqtkiem nadrenskiej cz
sci, 
oba Ksi
stwa Mecklenburgskie, Saehsenweimar opr6cz Erfurtu i nale- 
zqcych don dawniej przyleglosci, Oldenburg z wylqczeniem Ksi
stwa 
Birkenfeld, Bruswik, Ksi
stwa Saehsen-Meiningen, Saehsen-Alten- 
burg, Sachs en - Koburg - Gotha, Anhalt, oba Schwarzburg, Reuss, 
Waldeck, Schaumburg, Lippe, wolne miasta Lubeck, Bremen 
i Hamburg. Pod obowiqzujqeq mOCq pruskiego prawa krajowego 
zylo 2' .200000 mieszkanc6w, a mianowicie nalezaly tutaj nast
pujqce 
terytorja: Kr61estwo Pruskie z wyjqtkiem obwodu Stralsund i Po- 
meranji, obw6d Aurich z powiatami Lingen i Duderstadt w Hano- 
werze, takZe z wylqczeniem prowineji nadrenskiej, w kt6rej dzialalo 
tylko w kilku powiatach: Duisburg miasto, Miihlheim nad Ruhr, 
miasto i powiat wiejski, Essen, Ruhrort i Rees w obwodzie Dussel- 
dorf. Dalej poza granieami Prus, pruskie krajowe prawo obowi q - 
zywalo w frankonskich ksi
stwach Ansbach i Bayreuth, nalezqeych 
do Bawarji oraz w erfurckim okr
gu Ksi
stwa Saskoweimarskiego. 
Francuski kodeks cywilny byl prawem obowiqzujqcem dla 6.700.000 


21 


L
		

/Czasopisma_019_01_028_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


22 


mieszkanc6w w nadrenskiej prowincji Prus z wylqczeniem wymienio- 
nych wyzej powiat6w, w kt6rych obowiqzywalo prawo pospolite 
i pruskie, w Palatynacie Bawarskim, w heskiej prowincji nadrenskiej, 
w oldenburgskiem ksi
stwie Birkenfeld, w Alzacji i Lotaryngji. 
Ksi
stwo Badenskie z ludnosci q 1.700.000 mialo wlasne prawo krajowe, 
zbudowane na zasadaeh prawa francuskiego. Saksonja (3.500,000 
mieszkanc6w) miala sw6j wlasny kodeks cywilny. W niewielkieh, 
niegdys do ]utlandji nalezqcych okr
gach Szlezwig-Holsztyn obowi q - 
zywal stary dunski kodeks Krystjana V. Wreszcie austrjaekie prawo 
eywilne z r. 1811 zachowalo swojq moc obowiqzujqeq w oderwa- 
nych od panowania Habsburg6w miejseowoseiach Bawarji (2.500 
ludnosci) a mianowicie w miasteczku Redwitz w g6rnej F rankonji 
i w kilku miejscowoseiaeh okr
gu Waldsassen g6rnego Palatynatu. 
Niedosc jednak tych kilku wielkich kodyfikacji i cywilnoprawnyeh 
ealosci. Poza nimi a raczej obok nieh, na terytorjach prawa prus- 
kiego i pospolitego zachowaly sw6j stary zywot, r6znorodne w w
z- 
szyeh lub szerszych granicach zawarte, prawa i statuty lokalroe, 
partykularne. Na pierwszem terytorjum istnialy jeszeze prowincjo- 
nalne prawa Prus Wschodnieh z 1801 r. i Prus Zachodnich z 1844 r., 
prawa marchijskie, magdeburskie, dolno i g6rnoluzyekie, staropo- 
morskie, lubeckie, erfurckie, ksi
stwa Osnabruck, Westfalskie, Ligen, 
Ansbach i Bayreuth, ]eszcze wi
ksza rozmaitosc partykularnyeh lokal- 
nych statut6w byla na terytorjach prawa pospolitego i to statut6w 
z bardzo odleglej, nieraz do sredniowiecza si
gaj	
			

/Czasopisma_019_01_029_0001.djvu

			23 


UW ACI NAIJ KODYFIKACJA PRA W A CYWILNEGO 


Przedtym w pierwszej polowie XIX stulecia istniala rozmaitosc 
nawet w pojedynczych miastach. W Wrodawiu az do 1 stycznia 
1840 r, dzialalo obok siebie pi
c partykularnych obserwancji z dzie- 
dziny prawa spadkowego i malZenskiego maj&tkowego, Byly one 
zalezne od okr
g6w miejskieh. Nieraz bywaly r6zniee prawa 
mi
dzy pojedynczemi domami 1"). Ale pomijaj&e usuni
te zeza- 
sem lokalne wlasciwosei pojedynczych miast, panuj&ea jeszcze 
w koncu XIX wieku mozaika, kt6rej szczeg610wy obraz przyto- 
czyIismy, rozdzielala obszar zjednoczonego w wielk& pot
g
 eesar- 
stwa niemieckiego na ogromn& ilosc cywilnoprawnyeh terytorj6w. 
Wsrod szeregu pojedynczych kodyfikacji, statut6w prowincjonalnych 
i dostojnej, przez wieki budowanej systematycznej calosci, jak& bylo 
prawo pospolite, wewn
trzn& swoj& sil& gorowalo nad innemi, 
obowi",zuj",ce na zachodzie prawo francuskie 19). Juz sarno por6wna_ 
nie prawa francuskiego z prawem pruskiem, przemawialo do kaidego 
umyslu prawniczego na korzysc pierwszego, Okazj
 do por6wnan 
do zaznajomienia si
 z prawem cywilnem francuskiem, mieli praw- 
nicy pruscy, kt6rzy przez francusk", prawn", szkol
 w czasie urz
' 
dowania swego w Nadrenji przechodzili, Krystjan F ryderyk Koch. 
komentator Landrecht'u i wptywowy wspolpracownik pruskieh prac 
prawodawczych, mogl przedtym urz
duj",c w Kolonji i Akwizgranie 
oceniac wyzszosc francuskiego prawa cywilnego. Bischoff, jeden 
ze znakomitszych od czasu Snaresa prawnikow pruskich. po dluz- 
szym pobycie we Francji powolany zostal do pruskiego ministerjum 
sprawiedliwosci, jako radca referent dla spraw prowincji nadren- 
skiej i r6wniez, jak Koch, poloiyl zaslugi w komisjach przygoto- 
wuj",cych projekty ustawodawcze, Nie byl to prosty przypadek, 
ze Simons, pruski minister sprawiedliwosci, wychowany w szkole 
prawa nadrenskiego wezwany zostal, jako kierownik prac przygoto- 
wawczych do kodeksu handlowego dla kraj6w zwi&zku niemieckiego, 
a jego nast
pea, jako prokurator jeneralny przy s&dzie apelacyjnym 
w Kolonji, Heimsoeth wywarl duiy wplyw na redakcj
 tegoz ko- 
deksu. W ei&gu dwoch pokolen kodeks cywilny francuski wplywal 


1') S a v i g n y, System des heuligen romischell Rechls tom VIII. Berlin 1849 str. 20. 
l")".C\.znaczyt to sekretarz stanu urz<:du oprawiedliwosci Nieberding w dniu 3 lu- 
tego 1896 r. podczas debaty nad projektem kodekou cywilnego niemieckiego. .. To daje 
do myslenia" byly stowa mowcy. .:JrCaterialien. jak wy,;;ej str. 848. 


23
		

/Czasopisma_019_01_030_0001.djvu

			Al.!'UNS I'AI{C/YWSKI 


24 


bardzo powaZl1le na bieg prawodawstwa, a orzecznictwo sqdu 
apelacyjnego w Kolonji, gdzie si
 koneentrowaly apelacje sqdcJW 
wyrokujqcych podlug prawa francuskiego byly bardzo wysoko 
cenione w pruskim swiecie prawniczym '!ll). To przeswiadczenie 
o w
'zszosci prawa cywilnego francukiego, kt6re w tych czasach 
dawalo tyle do myslenia wysokiemu dygnitarzowi niemieckiel1111'I) 
w zwiqzku z og6lnym narodowym i polityczn
'm nastrojem, jaki si
 
wytworzyl po zwyci
stwach odniesionych nad Francjq W r. 11'170 
11'171 i wskrzeszeniu cesarstwa niemieckiego, dalo impuls do pozy- 
tywnych w dziedzinie prawa dzialan. Zapanowala atmosfera, 
w kt6rej zjednoczenie prawne stalo si
 nast
pstwem og61nego stanl! 
politycznego psychicznego podniecenia niemieckiego narodu, 
a przedewszystkiem Prus, kt6ryeh glos byl zawsze w kazdej spra- 
wie decydujqcym, Dqzenie do zjednoczenia w dziedzinie prawa 
stalo si
 faktem dokonanym w Niemczech. Prawo cesarstwa 
z 20 grudnia 1 li7 j r. rozszerzylo kompetencje ustawodawcze Rzeszy 
nil dziedzin
 prawa prywatnego, poczem zaraz postanowieniem 
Hady Zwiqzkowej z 28 lutego 1874 r. powolanq zostala wst
pna 
komisja (V orkomission) zlozona z pi
ciu praktyczoych prawnik6w 
do wydania opinji 0 planie i metodzie ulozenia projektu kodeksu 
cywilnego. Opinja ta wykonczonq zostala juz w dniu 15 kwietnia 
I R7-t r. i zlozon<} wydzialowi sprawiedliwosci, kt6ry 9 ezerwca t. r. 
wni6sl j'l wraz z swojem sprawozdaniem na Rad
 Zwi<}zkowq, a ta 
z swej strony przyjqwszy przedstawiony jej wniosek, w dniu 22 
czerwea 1874 r. powolala komisj
, zlozon<} z dziewi
ciu praktycz- 
nych prawnik6w i dw6ch profesor6w do ulozenia projektu, Komisjt; 
t
 skladali: prezydent najwyzszego sqdu handlowego Rzeszy Pape, 
jako przewodnicz<}cy, radca sqdu apelacyjnego, potem S<}du Rzeszy 
Oerscheid, badenski radca ministerjalny Gebhard, pruski tajny radca 
sprawiedliwosci ]ohow, wiceprezydent wurtembergskiego wyzszego 
lrybunalu v. Kiibel, pruski tajny radca sprawiedliwosci Kurlbaum II, 
pruski radca sqdu apelacyjnego Planck, bawarski radca ministerjalny 
p6zniej prezydent najwyzszego sqdu krajowego v. Schmitt, prezydent 
saskiego najwyzszego sqdu krajowego v. Weber, profesorowie 


"") l.e cod. dvill804 -1904. Livre <1" centellilire E. M ii II ,. r. I{"dca S".lu I{uszy. 
l.e code do;1 en Allema!?ne. Son influence f?eneralt 31U Ie droit du paY3. ,'iOIJ ad"pla/ion duTl.,) 
les PU.'ls Rhenam t. II str. 633 (»H. 
'1) Patrz oJgylacz 19. 


24 


........
		

/Czasopisma_019_01_031_0001.djvu

			, 


25 


l:W:-\GI NAD Io.:.O!)')I'!Io.:.AC.li\ I'HAW.\ C'\ WIL'JLGU 


v. l{oth v. Windscheid. Ten ostatni wyszedl ze skladu KornisJi 
w pazdzierniku I HH3 r. nie mogCjc dla swych stuibowych ObOWiejZ- 
k6w opuszczac Lipska: v. Klibel umad ') stycznia 11184 r. zas na 
jPgo miejsce powolany zostal profesor v. :\1andry, miejsce zmadego 
\Vebera zajql w r. 181111 radca saskiego ministerjum sprawiedliwosci 
l{iiger. Jako pOll1ocnicze sity dla Komisji redakcyjnei stopniowo do- 
dani zostali s
dziowie prllskiego najwyzszego sCjdu krajowego Neu. 
bauer, Achilles, Struckmann, radca sqdowy Braun, dyrektor saskie- 
go sCjdu ziernianskiego Boerner, radca wyzsLego sCjdu krajowego 
w Brunswiku v. Liebe, wiirtell1bergski radca sqdowy Ege, heski 
tajny radca sprawiedliwosci Vogel i meklemburgski radca kancela- 
ryjny Martini. Komisja gl6wna odbyla swe pierwsze posiedzenie 
w dniu 17 wrzesnia 11:374 r. i po om6wieniu zasadniczych wytycznych 
pUllktcJw, podzieliJa redakcj
 pojedynczych cz
sci projektll pomi
dzy 
poszczeg61nych swych czlonk6w. Kaidy z redaktor6w mial opraco- 
wac wyznaczony sobie dzia/ wraz z motywami. Cz
sc og61nq otrzy- 
mal powierzonej sobie Gebhard, prawo rzeczowe .!ohow, familijne 
Planck, spadkowe v. Schmitt, zobowiqzania v. Kiibel. Cdy jednak- 
ze ten ostatni z powodu ci
zkiej choroby, a Vi nast
pstwie i smier- 
ci wykonczyc powierzonego sobie dzialu nie m6gl, za podstaw
 
obrad w materji zobowiqzan przyj
to wspomniany wyzej dawny 
projekt drezdenski. Podj
te r6boty byly bardzo starannie prowadzo- 
ne, ale pomimo przygotowania materjal6w i sit pomocniczych spe- 
cjalnie do tego zadania powolanych, dopiero po uplywie siedmiu 
lat, w dniu I pazdziernika II:3H I r. Komisja mog/a przystC!pie do 
obrad nad pojedynczemi dzialami projektu, Calosi: rob6t przygoto- 
wawczych byla niezmiernie gruntowna i wyczerplljqCa. Dose powie. 
dziec, ze zaj
ly one w drukll 19 tom6w in folio, zas protoko/y po. 
siedzen, w kt6rych zawarte byly nie tylko wnioski i uchwaly, ale 
takZe i motywy, stanowily 12309 stron takZe in folio. Obrady i za- 
padajqce na nich posiedzenia ciqgn
ly si
 w ciqgu przeszlo szesciu 
lat. Ukonczone 70staly w grudniu I1:3H7 r. W dniu 27 grudnia t. r. 
przewodniczqcy wr
czyl Kanclerzowi projekt kodeksu w pierwszem 
czytaniu, do kt6rego dolqczone zostaly w pi
ciu tomach motywy. 
opracowane przez sily pomocnicze. W styczniu 181'\8 r. Rada 
Zwiqzkowa postanowiJa opublikowai: projekt i motywy. W tym' 
ze roku zostalo to urzeczywistnione, poczem zaprojektowany ko. 
deks w ciqgu trzech lat byl przedmiotem oceny r6znych czynnik6w, 


25 


?
		

/Czasopisma_019_01_032_0001.djvu

			ALFONS PARCLEWSKI 


26 


prawnych i ekonomicznych. Zestawienie niekt6rych tych opinji zo- 
stalo w r. 1891 wykonane w departamencie sprawiedliwosci Rrzeszy 
i opublikowane p. t. Z usa m men s tell u n g de r gut a c h t I i- 
c hen A u sse run g e n z u d e mEn t w u r f e i n e s b ii r g e r- 
I i c hen G e set z b u c h s. Jako dodatek do tego wydawnictwa 
w tymze samym urz
dzie wydane zostato zestawienie opinji rzetd6w 
zwiqzkowych 0 projekcie pod tytulem: Z usa m men s tell u n g 
der Ausserungen der Bundesregierungen zu dem 
E n t w u r f e I n e s B. G. B. T ymczasem Komisja gt6wna nie 
spoczywala; az do r. 1889 prowadzila wci'lZ swoje roboty nad opra- 
cowaniem projekt6w ustawy przechodniej, ustawy hipotecznej, prawa 
o przymusowem wywlaszczeniu nieruchomosci, 0 s'ldownictwie dobro- 
wolnem. Projekty trzech pierwszych ustaw opublikowane zostaty wraz 
z motywami. W dniu 4 grudnia 1890 r. Rada Zwiqzkowa powotata 
w celu powt6rnego czytania now'l Komisj
, kt6ra po r6znych czt;- 
sciowych z pocz'ltku zmianach ustalonq zostala w komplecie jede- 
nastu zwyczajnych i trzynastu nadzwyczajnych cztonk6w. Czlonkami 
zwyczajnymi mianowani zostali Bosse, sekretarz stanu w urzt;dzie 
sprawiedliwosci Rzeszy, Hanauer, dyrektor tegoz urzt;du, czterej 
cztonkowie pierwszej Komisji: Planck, Ruger, v. Mandry i Gebhard, 
z pruskiego ministerjum sprawiedliwosci Kiintzel i Eichholz, z bawar- 
skiego Jambezky, z heskiego Dittmar i -hamburgski adwokat Wolfson, 
W liczbie nadzwyczajnych byli trzej prawnicy praktyczni, wsrod 
nich st;dzia Spahn, dwaj profesorowie prawa, a jednym z nich byl 
slynny Sohm, dwaj wlasciciele ziemscy, po jednemu: profesor 
ekonomji politycznej, urz
dnik administracyjny, gornik, lesnik, ban- 
kier i przemystowiec. Przewodnictwo prowadzili kolejno przedstawi- 
ciele niemieckiego urzt;du sprawiedliwosci Bosse i Hanauer. W paz- 
dzierniku 1893 r. przewodnictwo objql dotychczasowy zastt;pca 
przewodniczqcego KUntzel. Planck byt jeneralnym referentem, Cata 
robota drugiego czytania trwala od kwietnia 1891 r. do czerwca J 895 r., 
nastt;pnie do lutego 1896 r. komisja zajmowala sit; rewizjq drugiego 
czytania i obradami nad ustawq przechodni q . Doprowadzone do skut- 
ku dzido otrzymalo w stosunku do pierwszego czytania ulepszenia 
rzeczowe i formalne, poczem w ostatecznej redakcji opublikowane 
zostalo wraz z sprawozdaniem z catej dziatalnosci Komisji. Proto- 
k61y jej posiedzen wydane zostaly w opracowaniu Achillesa. Geb- 
harda i Spahna. Wreszcie caly projekt w swej ostatecznej redakcji 


26
		

/Czasopisma_019_01_033_0001.djvu

			27 


UWAGI NAD KODYFIKACjA PRAWA CYWILNEGO 


zostal przyj
ty przez rad
 zwi
zkow
 ze zmianami tylko w pOJe- 
dynczych punktach i w styczniu 1896 r. przez Kanclerza Ksi
cia 
Hohenlohe przedstawiony zostal Reichstagowi. Tu w Reichstagu 
obrady trwaly bardzo niedlugo. Pierwsze czytanie odbylo si
 
w kilku dniach, od 3--6 lutego. Projekt przekazano Komisji, kt6rej 
przewodniczC}cym zostal Spahn. Referaty obj
li Enecerus ksi
g 1 i 2, 
v. Suchka ksi
gi 3-ej, Sachem 4.ej, Schr()der 5-tej i ustawy prze- 
chodniej. Tak zorganizowana komisja, przekazany jej caly ogromny 
materjal opanowala w bardzo kr6tkim czasie, bo juz 12 czerwca 
J 896 r. ukonczyla swojC} prac
. Z posr6d dwunastu zgloszonych 
poprawek w Komisji, zasadnicze zmiany mialy miejsce tylko w pra- 
wie mahenskiem, osobowem i w materji stowarzyszen. Pod tym 
ostatnim wzgl
dem przyj
to posrednie kompromisowe stanowisko, 
kt6re zajC}1 projekt drugiego czytania. Na plenum parlamentu drugie 
czytanie odbylo si
 w dniach 19 -- 27 czerwca, trzecie 30 czerwca 
i 1 lipca. Uchwalono tylko bardzo nieznaczne zmiany, Do najwaz. 
niejszych nalezalo dopuszczenie rozwodu z powodu nieuleczalnej 
choroby umyslowej (
 1569), przyczem projekt rzC}dowy 70stal przy- 
wrocony przeciwko zmieniajC}cemu go postanowieniu Komisji parla. 
mentarnej, Jeneralne glosowanie nad calym projektem w dniu 1 lip- 
ca 1896 r. dalo w rezultacie przyj
cie calego kodeksu wraz z ustawC} 
przechodniC}. Za przyj
ciem glosowalo 222 deputowanych, prze- 
ciw 48, wstrzymalo si
 od glosowania 18, nieobecnych bylo 94. 
Nieslychanie spokojna atmosfera calego Reichstagu i porozumienie 
stronnictw umozliwily przeprowadzenie donioslego i obszernego pro- 
jektu w krotkim czasie, z bardzo malemi zmianami. W dalszym 
ci
gu projekt przyj
tym zostal w lipcu 1896 r. przez Rad
 Zwi
- 
zkowC}, zas 18 sierpnia t. r. uzyskal sankcj
 cesarsk
, w dwadzie- 
scia dwa lata po wyznaczeniu pierwszej Komisji gl6wnej do opra- 
cowania projektu. T ak przyj
ty kodeks, znany pospolicie pod nazwC} 
B. G. B. wszedl w zycie poczynajC}c od 1 stycznia 1900 r. Odt
d 
poraz pierwszy og6lne, jednolite prawo cywilne zapanowalo w Niem- 
czech. "") Ale pomimo dokonanego zjednoczenia, ustawa przechodnia 


2') Enlwurj ein.. biirgerlichen Geselzbuche.. jiir das 'Deulsche Reich. Erste Lesun
. 
Amtliche Ausgabe Berlin - Lipsk 181\8. Wst
p str. Ill-VI. Burgerliches Geselzbuch mil 
Einleilung. Wydanie A chi 11 e s - G rei f f Berlin-Lipsk 1920 wst<;p str. XIII i nast. 
Biirgerliche. Ge.elzbuch. Handaussgabe mit Einleitung erliiuteruden. Anmerkungen und Sachre 
gister in Verbindung mit Eugen E be r t und He i n r i c h S c h n e ide r herausgege' 
ben von 0 t t 0 F i s c her und W i I h e I III H e u I e. Mouachium 1912, str. XIV XXX. 


27
		

/Czasopisma_019_01_034_0001.djvu

			-,-- 


.-\Ll-ONS !',.\HCI-EWSKI 


21) 


pozostawila w dawnym slanie nietkni
terni domowe ordynacje ro- 
dow panujqcych i caly szereg rezerwat6w dla ustawodawstw kra- 
iowych wyliczony wart. 513 155. Nalezaly tutaj rodzinne i majC}t- 
kowe stosunki c!on1<)w zmedjatyzowanych w r. 11306 lub p6zniej 
za takowe uznanych przez prawodawstwo zwiqzkowe lub krajowe, 
takiez stosunki S7.lachty rzeszy, fideikomissy i dobra lenne, hipoteki, 
dlugi gruntowe i rentowe na majC}tkach tych ci<,!zC}ce, dobra rentowe, 
wieczyste dzierzawy, sukcesje szezeg61ne tak zwane an e r b e n- 
r e c h t, prawo wodne. przepisy 0 mlynach, irygacji, odwadnianiu, 
o tamach, prawo gornicze, polowanie i rybol6stwo, szkody wyrZq- 
thone przez zwierzyn
. Naleialy dalej do wylC}czonych na rzecz 
prawodawstwa krajowego prawa przymuSOWf'go charakteru tak zwa- 
ne Z wan g s r e c h t i Ban n r e c h t, prawo 0 nakladzie (Verlags 
recht), odpowiedzialnosc panstwa za szkody wyrzC}dzone przez 
urz
dnik6w zwiC}zkom komunalnym przy sprawowaniu urz
du, szko- 
Jy wyrz(ldzone przez bieglych przy urze,dowej ocenie nieruchomosci, 
lIIajC}tkowe pretensje i zobowi,!zania urz
dnik6w, duchownych i na- 
Ilczycieli do zakladow szkolnych publicznych z powod6w sluzbo- 
wych, stowarzyszenia lesne, zaleznosc nabywanid ziemi przez cudzo. 
l:iemc6w od pozwolenia wladzy, prawo skarbu i korporacji prawa 
publicznego do hipotecznego zabezpieczenia niektorych pretensji, 
terminy do opuszczenia rzeczy wynaj
tej przez najmujC}cego, lom- 
bardy, umowy 0 wycug, publiczne kasy oszcz
dnosci, szko- 
dy zrzC}dzone przez przedsi
biorc6w zakladu lub przedsi
biorstwa 
na gruntach sluz(lcych do publicznego uzytku. Podobniez do 
przedmiot6w wyj
tych z pod og61nego kodeksu nalezaly: od- 
j
cie, uszkodzenie i uzytkowanie rzeczy lub praw wykonywane 
w interesie publicznym, ograniczenie wlasnosci w tym samym inte- 
resie w drodze faktycznych zarzC}dzen, komasacja i podzial wsp61- 
nych grunt6w, regulacja i rozwiqzywanie sluzebnosci, przepisy za- 
kazujqce lub ograniczajqce obciC}zanie gruntow, dlugi gruntowe i ren- 
towe, sluzC}ce panstwu i zakladom prawa publicznego z powodu 
pozycze k ameljoracyjnych, przepisy, ograniczajC}ce aljenacj
 lub po- 
dzial nieruchomosci, gdy takowe szkody nie przynosz'l wierzycielo- 
wi, Wreszcie rezerwatami panstw zwiC}zkowych pozostaly si
 ulat- 
wianie prawa przechodu dla polC}czenia z drogC} wodnC} lub kolejo- 
Wq, przepisy 0 odleglosci drzew i gal
zi od wlasnosci sC}siedniej, 
oraz inne ograniczenia wlasnosci nieruchomej na korzysc sqsiada, 


21)
		

/Czasopisma_019_01_035_0001.djvu

			29 


UW AGI NAD KODYFIKACjA PRA W A CYWILNEGO 


przenoszenie wlasnosci nieruchomych rzeczy nieuja wnionych w ksi
- 
gach i do ujawnienia nieobowiqzanych, ustanawianie i znoszenie 
sluzebnosci na takich nieruchomosciach, reIigijne wychowanie dzie- 
Cl, wyjqtkowe uprawnienia wladz niesqdowych w zast
pstwie 
s(ld6w opiekunczych i spadkowych, w szczeg61nosci pod wzgl
- 
dem sporzqdzania spisu inwentarza. Widzimy, jak liczny jest 
wykaz przedmiotow, kt6re nie zostaly obj
te og61nym kodek- 
sem prawa prywatnego, lecz pozostawione prawodawstwu par- 
tykularnemu wog61e. Cala akcja unifikacji prowadzona byla 
powoli i z wielk q ostroznosci(l pomimo tego, ze Nlemcy przy- 
stqpily do niej z wielkim zasobem przygotowan, mialy w rozporZq- 
dzeniu swojem kilka kodyfikacji rodzimych, jak kodeks MaksymiI- 
jana bawarski. og61ne prawo krajowe pruskie, kodeksy austrjacki 
i saski, przedewszystkiem zas taki doniosly psychologicznoprawny 
czynnik przeszlosci, jednoczqcy wszystkie umysly niemieckie w jeden 
wielki, a wsp61ny swiatopoglqd prawniczego myslenia, jakim bylo 
prawo pospolite, czyli rzymskie stosowane w Niemczech, com m u- 
n I s u S u sPa n d e eta rum. 


II. 


Wiek XIX nazwano wiekiem kodyfikacji 
3). Wprawdzie row- 
nie slusznie. moznaby nazwac w ten spos6b wiek XVlll, z kt6rego 
pochodzi bodaj najpierwszy nowozytnego typu, kodeks Maksymilja- 
nowski, powszechne prawo krajowe pruskie, w glqb kt6rego sic:g a 
poczqtkami swymi prawo cywilne austrjackie z I t\ 11 r. a wreszci(' 
pierwszq inicjatywq takZe i kodeks Napoleona. Wiek XVlll i z tego 
powodu mozna uwazac za rodzica kodeks6w nowozytnych, ze na 
kodyfikacj
 wplyn
lo z pewnosci q tchnienie teorji prawa natury. 
Wog61e nauka prawa, uznajqc wysokie znaczenie systemu i syste- 
matyki jako naukowego momentu, musiala tym samym w pewnym 
stopniu oddzialywac w kierunku popierania kodyfikacji, kt6rej 
koniecznq i znamiennq cech q , wyr6zniajqcq jq przedewszystkiem 
od dawniejszych kompilacji, jest wlasnie nakreslenie i konsekwentne 
w szczeg6lach przeprowadzenie systemu. Przedewszystkiem jednak 


2.') Be r t ran d. De fa codification. Mowa wypowiecjziana w S'Idzie Kasacyjnym 
na urocZ}stosci inauguracyjnej 16 paidziernika 188H r. Paryz 1888 str. 1(1. G u i II erne I 
jak wyzej str. IS. 


29
		

/Czasopisma_019_01_036_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 30 


na psychologj
 inicjatywy i realizowania unifikacji prawa cywil- 
nego silnie wplywaly wsr6d decyduj(lcych 0 tern czynnik6w urz
- 
dowych wzgkdy praktycznej natury, miano'A-icie ch
c ulatwienia 
zadan magistraturze sqdowej, Najsilniejszym przeciez motywem, 
bezposrednio powolujqcym do zyc.ia kodyfikacyjne usilowania wog61e, 
a tym samym i w dziedzinie prawa cywilnego, byty i Sq zazwyczaj 
wzgl
dy politycznej natury. Idea jednosci panstwowej byla zazwyczaj 
najsilniejszym czynnikiem kodyfikacyjnej inicjatywy. Pod tym sztan- 
darem prowadzone zwykle bywaly i bywajq prace kodyfikatorskie. 
Mowiqc 0 idei jednosci panstwowej, jako sztandarze, pod ktorym 
pracujq zwykle autorowie kodeksow, mam na mysli ten sztandar, 
jako symbol zeWI1f;trzny politycznej jednosci i zcentralizowania. 
jezeli bowiem chodzi 0 istotne zewn
trzne zespolenie polityczne, 
a nawet narodowe, 0 pot
g
 panstwowq na zewn(ltrz a siln(l orga- 
nizacjt; i konsolidacjt; wewnt;trzn(l, to wszystkie te dodatnie strony 
Sq mozliwe i w rzeczywistosci nieraz wydatnie wystt;puj(l pomimo 
rozbieznosci i zrozniczkowania prawa cywilnego na terytorjum pan- 
stwowem. Nawet spoistosc wewnt;trzna spolecznych stosunk6w i roz. 
w6j ekonomicznej wymiany nie Sq uwarunkowane skodyfikowaniem 
i zjednoczeniem prawodawstwa cywilnego. Przytoczony powyzej 
przyklad Wielkiej Brytanji jest pod tym wzglt;dem najwymowniej- 
szym dowodem. Jedno z najpott;zniejszych tak pod wzglt;dem poli- 
tycznym jak i ekonomicznym panstw w swiecie nie ma wcale kody- 
fikacji prawa prywatnego. Posiada jednakze porz(ldek prawny i lad 
wewnt;trzny, ktorych pozazdroscic mog(l inne panstwa 0 bardzo 
pit;knej i prawniczo dobrze skonstruowanej kodyfikacji. R6wniez 
wymownym argumentem jest podany wyzej przyklad Ameryki. 
Na p6lnocy, Stany Zjednoczone nie majq powszechnego dla calego 
terytorjum unji kodeksu cywilnego. Majq go tylko pojedyncze Stany 
i to nie wszystkie. Natomiast na poludniu, hiszpanskie niegdys pod 
wzglt;dem politycznym a zawsze takiez i dzisiaj pod wzglt;dem 
j
zykowym rzeczypospolite, przeprowadzily dawno dzielo kodyfikacji 
prawa cywilnego, Tymczasem pod wzgl
dem politycznej i wog61e 
mit;dzynarodowej pott;gi a takze ekonomicznego rozwoju i ruchu 
handlowego, Ameryka p6lnocna, nieposiadajqca wsp61nego kodeksu 
cywilnego, goruje niew(ltpliwie nad posiadajqcymi kodyfikacj
 pan- 
stwami poludnia. Szwajcarja, jakdmy to widzieli, dopiero na poczqtku 
XX wieku otrzymala wspolny kodeks prawa prywatnego, zas na 


10
		

/Czasopisma_019_01_037_0001.djvu

			31 


UW AGI NAD KODYFIKAC1A PRA W A CYWILNEGO. 


schylku uplynionego stulecia jednolite prawo zobowi
zan. Pozatem, 
przez caly prawie wiek XIX kantony zyly pod panowaniem ogrom- 
nie zr6zniczkowanego prawa cywilnego. Nieraz odleglosc kilkunastu 
kilometr6w decydowala 0 prawie zgola odrt;bnem od sC}siedniego 
kantonu. A jednakze. kulturalny i ekonomiczny stan zwiC}zku hel- 
weckiego, w kt6rym rozw6j politycznego republikanskiego ustroju 
nast
pil nie skutkiem sztucznie uchwalonego lub narzuconego pro- 
gramu, lecz jako rezultat dlugotrwalej powolnej. historycznej, geogra- 
ficznem polozeniem uwarunkowanej genezy, juz w ci
gu XIX wieku, 
pomimo braku jednolitego prawodawstwa cywilnego, byl niew
tpli- 
wie bardzo zadawalniaj
cy. R6znica w tej dziedzinie nie przeszka- 
dzala ani poczuciu panstwowej jednosci, ani tez rozwojowi kultury. 
To samo zjawisko obserwowae mozemy w Niemczech. Dose zesta- 
wie sytuacjf; tego panstwa w wieku XIX z obecnem powojennem 
polozeniem. W koncu ubieglego stulecia, jakesmy zaznaczyli, istnialo 
kilka odrf;bnych prawodawstw cywilnych. R6znice pod tym wzglt;dem 
byly nie tylko pomit;dzy panstwami zwi
zkowemi, ale nawet po- 
mif;dzy poszczeg6lnemi terytorjami jednego i tego samego panstwa, 
w obrt;bie tych samych administracyjnych okrt;g6w. Widzielismy, 
ze w prowincji pomorskiej obw6d rz
dowy Stralsund rz(!dzil Sif; 
prawem cywilnem odmiennem od prawa obowi(!zujqcego w pozosta- 
lych dw6ch obwodach tejze prowincji: Szczecinskim i Koszalenskim. 
Ale nawet w obrc:bie jednego i tego samego obwodu Koblenz 
w pojedynczych powiatach prawo pry watne bylo odmienne, Pomimo 
tych r6znic panstwo . bylo potf;zne a ekonomiczny stan spoleczen- 
stwa byl pomyslny. Dzisiaj posiada panstwo niemieckie jednolity 
kodeks cywilny, ale jednoczesnie polozenie polityczne, ekonomiczne 
i spoleczne Niemiec jest niezawodnie gorsze anizeli przed ro- 
kiem '900. Byly nawet w ostatnich latach objawy poJitycznego 
separatyzmu. Jednem slowem dobrobyt, pomyslnose, lad prawny, 
spoistose spoleczenstwa i sila panstwa zalezq od r6znych czynnik6w 
i fakt6w realnych, wsr6d kt6rych jednolitosc prawa cywilnego a na- 
wet prawa s
dowego wog6le, posiada bardzo niewielkie znaczenie, 
jezeli wog61e je posiada. Przy istnieniu innych rzeczywistych czyn- 
nik6w warunkuj
cych a nawet powoduj
cych pott;gf; zewnf;trznC} 
panstwa i pomyslny wewnt;trzny stan spoleczenstwa. r6znorodnose 
prawa cywilnego na terytorjum panstwowem nie stanowi zadnej 
przeszkody dla politycznej i spolecznej pomyslnosci narodu. Naod- 


31
		

/Czasopisma_019_01_038_0001.djvu

			ALFONS P ARCZE WSKI 


32 


wr6t, zjednoczenie w dziedzinie prawa prywatnego nie zabezpieczy 
narodu od slabosci i rozkladu, jezeli istniej
 inne istotnie wazne, 
w kierunku rozkladowym dzialaj
ce czynniki. W og61e, przyznae 
mozna, ze zasada jednosci prawa cywilnego w obr{;:bie pewnego 
panstwa jest jedn
 z tych licznych w zyciu wsp6lczesnem doktryn, 
kt6re mog
 bye czasami pozyteczne, niekiedy przy nieodpowiednich 
warunkach czasu i miejsca nawet szkodliwe, w zadnym zas wypadku 
przeceniane bye nie powinny. W kazdym razie, gdy chodzi 0 za- 
stosowanie pewnej doktryny, do urzeczywistnienia jej mozna przy- 
stt;powae tylko z wielk
 ostroznosciC}, przy wszechstronnem rozwa- 
zeniu calej sytuacji biez
cej i wszelkich zwi
zanych z ni
 szczeg6l6w. 
Ostroznose tt; nalezy zatem zachowac takze w sprawie wprowa- 
dzenia prawodawczej jednosci prawa cywilnego na ziemiach zjedno- 
czonego i wskrzeszonego panstwa polskiego, 
W czasie powstania, a raczej przywracania do zycia panstwo- 
wego Polski, w dzielnicach jej, kt6re stopniowo wracaly politycznie 
do macierzy, obowi
zywaly i nadal obowi
zuj
 rozne prawodawstwa 
cywilne. Na ziemiach zaboru pruskiego dziala od roku 1900 prawo 
cywilne niemieckie, tak zwane B. G. S., w austrjackiej niegdys 
dzielnicy kodeks cywilny wydany dla kraj6w dziedzicznych i obo- 
wi	
			

/Czasopisma_019_01_039_0001.djvu

			33 


UW AGI NAD KODYFIKACJA I'RA W A CYWILNEGO 


tego, ze wchodzil w sHad Ksif;stwa Warszawskiego, otrzymal ko- 
deks Napoleona, kt6ry przetrwal tu w Krakowie, jako wolnem 
miescie az do polowy XIX wieku, a mianowicie do chwili, gdy na 
skutek patentu cesarskiego z 23 marca 1852 r. zostal uchylony, 
ust
puj
c miejsca kodeksowi z 1811 r. Najdluzej z wszystkich dzielnic 
dawne prawo, obowiqzujqce niegdys na ziemiach starej Rzeczy. 
pospolitej Polskiej, przetrwalo na kresach wschodnich. Tutaj bowiem 
statut litewski zostal skasowany dopiero w czasach po rewolucji 
1/130/31 r. w formie kary za udzialludnosci w powstaniu narodowem, 
natomiast wprowadzone zostalo prawo cywilne, obowi
zujqce na tery- 
torjum Cesarstwa Rosyjskiego. Rzecz szczeg6lna, ze niekt6re szcz
tki 
statutu litewskiego, w postaci lokalnych rezerwat6w do pojedynczych 
artykut6w l-ej cz
sci X tomu zwodu praw zachowaly swojq moc obo- 
wi
zujqc
 w gubernjach Czernihowskiej i Poltawskiej, a Wif;c na 
terytorjum dawnego wojew6dztwa Czernihowskiego i ziem poblizkich 
na lewym brzegu Dniepru, kt6re jeszcze w wieku XVII oderwane 
zostaly od Polski i zaanektowane przez carstwo moskiewskie. W dziel- 
nicy pruskiej jakis czas w zwiqzku prawnym z centrum prawniczego 
zycia Polski pozostawalo wielkie ksi
stwo poznanskie wraz z kilku 
powiatami Prus Zachodnich skutkiem wejscia w sklad Ksif;stwa 
Warszawskiego w chwili jego utwor zenia przez Napoleona. Wow- 
czas wprowadzony tu zostal, podobnie jak w catem Ksi
stwie 
Warszawskiem, kodeks Napoleona i obowi
zywal az do czasu, gdy 
skutkiem zmian dokonanych na Kongresie Wiedenskim ziemie te 
zostaly do Prus wcielone. W calym tym zalewie przeobrazen zycia 
prawnego na ziemiach rozerwanej Polski, jedyn
 dzielnicq, w kt6rej 
w ci
gu XIX wieku istnialo, zylo i rozwijalo si
 wlasne przez 
przedstawicieli narodu uchwalone prawodawstwo bylo kr61estwo 
kongresowe. Kodeks cywilny z r. 1825, ustawy hipoteczne z J 818 
i 1825 r. byly wlasnemi narodowemi ustawami polskiemi. Nawet 
prawo 0 malzenstwie z r. 1836 bylo wprawdzie jako ukaz monarszy 
Mikolaja I Kr61estwu nadane, ale zachowalo charakter odrf;bnosci 
politycznej, bo dotyczylo tylko terytorjum Kr6lestwa, wreszcie stalo 
one w scislym rzeczowym zwi
zku z ustawodawczemi zamierzo- 
nemi robotami w przedmiocie prawa matzenskiego, kt6re zaraz 
po r. J 825 zgodnie z zyczeniami episkopatu wsr6d wladz Krolestwa 
byly podjt;te, w celu unormowania przepis6w prawa malzenskiego 
na podstawie religijnie zaWleranego malzenstwa. Pami
tac przytem 


33 


3
		

/Czasopisma_019_01_040_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


34 


nalezy, ze wprowadzenie kodeksu Napoleona, jako prawa cywilnego 
Ksit;stwa Warszawskiego, bylo wprawdzie postanowione wart. 69 kon- 
stytucji tegoz Ksit;stwa, nadanej przez Napoleona, ale eesarza F rancu- 
zow nie mozna zestawiac z monarehami panstw rozbiorowyeh, ktorzy 
ziemiom polskim narzueali pruskie prawo krajowe. austrjackie prawo 
eywilne i pierwsz
 eZt;sc X tomu Zwodu Praw. Napoleon narzucal 
polakom prawo obee im dot
d, ale byl jednoezesnie wskrzesi- 
cielem, ktory prowadzil zwycit;skie wojny z panstwami zaborczemi, 
przywracat w Ksit;stwie Warszawskiem zawiqzek polskiego panstwa 
a zapowiadal, dalsz
 pod tym wzglt;dem restauracjt; lepszej przysz- 
tosei. Warto i to zapamit;tac, ze wobee krotkiego czasokresu przerwy 
mit;dzy dwoma ostatnimi rozbiorami, a zorganizowaniem Ksit;stwa 
Warszawskiego, w s,\dach tego ostatniego dzialali ludzie, ktorzy 
doskonale pamit;tali dawne s,\dy panstwowe w czasie niepodlegtosci, 
a nawet w nieh czynny przyjmowali udziat W koneu jezeli uprzy- 
tomnimy sobie, ze wraz z wprowadzeniem kodeksu Napoleona, 
wprowadzona zostata procedura cywilna francuska, ktora pod 
wzglt;dem zasadniezej swej konstrukeji byla zblizon,\ do dawnego 
przewodu s
dowego polskiego. ze wreszcie zbudowane w owym 
czasie za Ksit;stwa Warszawskiego s,\downictwo przetrwato do 
r. 1876 z polskim jt;zykiem urzt;dowym i pod autonomicznym zarz
- 
dem Komisji rz,\dowej sprawiedliwosci, to przyznac trzeba ze praw- 
dziwa polska tradycja s,\dowa stosunkowo najlepiej a wtasciwie 
jedynie utrzymata sit; w b. Krolestwie Kongresowem. Z tern wszyst- 
kiem i tutaj podobnie jak w innych dzielnicach i wog6le w catej 
Polsce, roznorodnosc prawodawstwa cywilnego nie wyplynt;ta 
z historycznego prawnego procesu i politycznej formacji roznych 
przedtym terytorj6w w jedn
 calosc. Niema on nie wspolnego 
z dawn,\ za czasow przedrozbiorowyeh r6znorodnosci
 prawa, gdy 
obok praw ziemskich w Koronie, byl Statut Litewc;ki i korrektura 
pruska. a procz tego prawo magdeburskie i chetminskie w miastaeh. 
Tamta roznorodnosc byla rezultatem powolnego. historycznego 
l,\czenia sit; roznyeh terytorjow w jedn,\ calosc panstwow,\ i zarazem 
rezultatem rozwoju stan6w. R6znorodnosc obecna prawa cywilnego 
jest nastt;pstwem rozbioru panstwa polski ego. Uprzytamnia sit; 
w niej cala tragedja dziej6w Polski i jej rozbiorow. To tez zupetnie 
zrozumiat
 byta tendencja Sejmu wyrazona w ustawie z 3 czerwca 
1919 r. 0 zorganizowaniu Komisji Kodyfikacyjnej, Zadaniem tego 


34
		

/Czasopisma_019_01_041_0001.djvu

			35 


UW ACI NAl.) KOIJYFIKACjI\ PRA W A CYW1LNi:.GO 


organu jest w pierwszej linji wedlug art. 2 punktu a przygotowanie 
projekt6w jednolitego ustawodawstwa dla wszystkich ziem w sklad 
panstwa wchodzqcych, a to w dziedzinie prawa cywilnego i kar- 
nego. Jezeli Wlochy po dokonanem zjednoczeniu za Wiktora 
Emanuela przystqpily do uchwalenia wsp6lnego kodeksu cywilnego, 
lubo w jednej tylko Lombardji, wsr6d prowincji kr6lestwa wloskiego, 
obowiqzywato narzucone prawo zaborcze, jezeli Niemcy po wskrze- 
szeniu cesarstwa pod wplywem og61nego niemieckiego patrjotyzmu, 
lubo tylko prawo francuskie w jednej cz
sci panstwa na zachodzie 
bylo pozostatosci q po zwyci
stwach F rancji nad Niemcami, przystq- 
pity do kodyfikacyjnych przygotowan w dziedzinie unifikacji prawa 
prywatnego, to nic dziwnego, ze w panstwie polskiem, gdzie cala 
r6znorodnosc prawa byla rezultatem rozbior6w i upadku, powstal 
w Sejmie ruch w kierunku usuni
cia rozbiorowych pozostatosci 
i zjednoczenia wszystkich dzielnic Polski pod wzgl
dem prawnym. 
Ze w zakresie prawa karnego zjednoczenie jest nie tylko zupelnie wska- 
zanem i mozliwem, ale nawet koniecznem, to nie ulega wqtpliwosci. 
Z jednej strony bowiem zasadnicze poj
cia przest
pstwa, kary, r6z- 
nych rodzaj6w przest
pstw i odpowiedzialnosci za nie we wszyst- 
kich panstwach Europy i Ameryki, w calym wog6le psychicznym 
swiatopoglqdzie ucywilizowanych narod6w coraz wi
cej do siebie 
zblizajq si
. Z drugiej zas strony, jest duzq anomaljq, jezeli w obr
- 
bie jednego i tego samego panstwa, w miar
 r6znicy dawnych dziel- 
nic, a dzisiaj administracyjnych okr
g6w, jeden i ten sam czyn prze- 
st
pny ulega innej karze. T rudniejszem nieraz, ale zawsze mozli- 
wem jest ujednostajnienie post
powania sqdowego, zar6wno kame- 
go, jak i cywilnego. Chodzi bowiem w tej dziedzinie 0 mechanizm wy- 
miaru sprawiedliwosci. Inaczej natomiast rzecz si
 ma z prawem cy- 
wilnem materjalnem, kt6re sa q swego wewn
trznego zasobu i treSci 
swojej wiqze si
 jaknajscislej z calq istotq duchowego, moralnego a na- 
wet religijnego nastroju spoteczenstwa, z jego etycznym porzqdkiem, 
z jego ustalonemi oddawna normami, regulujqcemi wzajemne stosunki 
pomi
dzy ludzmi, jednem slowem wrzyna si
 w calC! gl
bi
 regul 
i zasad ludzkiego bytu i zycia. Nawet pewne tradycje i przyzwy- 
czajenia majq tu swoje znaczenie i liczyc si
 z niemi nalezy. Kaz- 
da zmiana w calosci prawa cywilnego, a chociazby w pojedynczym 
lecz waznym jego dziale, polqczona jest z powaznem przeobrazeniem 
w swiecie norm, porzqdkujqcych zycie ludzkie. Przeobrazenia tego 


35
		

/Czasopisma_019_01_042_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


36 


rodzaju nie mog,! bye cz
ste. Wreszcie nie powinny zamieniac si
 
w przewr6t, w kataklizm spoleczny. St,!d z kodyfikacj,! prawa cy- 
wilnego trzeba post
powac z wielk,! ostroznosci,!. Historja prac tego 
rodzaju w ciqgu ostatnich stuleci przekonywa, jak ogl
dnie post
- 
powano pod tym wzgl
dem. Kodeksy cywilne uchwalane byly nie 
dorainie, jak to ma miejsce z ustawami, maj,!cemi na celu unormo- 
wanie pewnej pojedynczej, konkretnej koniecznosci, wynikaj,!cej z sto- 
sunk6w politycznych czy spolecznych. Ustawy tego ostatniego rodzaju, 
dotykaj,!ce tylko pewnych scisle okrdlonych stosunk6w bytowych 
mozna latwo nowelizowae lub uchylac. Tymczasem kodeks prawa 
cywilnego ogarnia tak wielk q , ogromn,! dziedzin
 zycia, a przytem 
tak scisle wi,!z'! sit< pojedyncze jego normy i przepisy w jedn'! or- 
ganiczn,! calosc, ze nowelizowanie nie jest spraw,! ani latw,!, ani 
poz,!dan,!, St,!d zycie tego rodaju kodyfikacji obliczone jest na dlu- 
zej niz na lata i lat dziesi,!tki, Wszystko to jest powodem, dla kt6- 
rego, przyst
puj,!c do kodyfikacji cywilnej, nalezy bardzo ogl
dnie 
rozwazye okolicznosci nie tylko miejsca, ale i czasu, i zastanowic 
sit< przedewszystkiem nad tern, czy dany moment, dana epoka 
sprzyja dzielu kodyfikacji, czy Sq odpowiednie potemu nastroje 
psychiczne w spoleczenstwie i panstwie, Jako ogoln,! wytyczn,!. 
pod tym wzgl
dem zaznaczyc mozna, ze epoki rewolucji politycz- 
nych czy spolecznych, wywoluj,!c ferment i burzenie pewnych norm 
porzqdku prawnego nie Sq odpowiedni q chwil,! dla kodyfikacji pra- 
wa cywilnego. W czasie rewolucji francuskiej, w epoce terroru 
za konwencji, a nawet i w nieco spokojniejszej, ale zawsze jeszcze 
rewolucyjnej epoce dyrektorjatu, projekt kodeksu cywilne wygoto- 
wany przez Cambaceres'a nie m6gl bye zrealizowany i do skutku 
nie doszedl. Bylo to wlasnie wielkiem szcz
sciem dla Francji, ie dzie- 
lo kodyfikacji zostalo urzeczywistnione nie w rewolucyjnem zamie- 
szaniu i chaosie, ale w czasie uspokojenia, gdy Napoleon ielazn,! 
SWq dloni,! lad wewn
trzny i porz,!dek przywr6cit Ogolna atmo- 
sfera spokoju zawazyla na szali historji kodyfikacji francuskiej, 
W Niemczech, z innych zupelnie powodow, bo rewolucji w Rzeszy 
Niemieckiej nie bylo, owszem byl ogolny pr'!d restauracji i powrotu 
do dawniejszego swiatopoglqdu politycznego, Savigny zakwestjono- 
wal odpowiedniose momentu dla kodyfikacji i rZ'ldy niemieckie 
pogI'!d jego podzielily. Wog61e, gdy chodzi 0 dzido kodyfikacji 
cywilnej, moment czasu i panuj,!cych w danej chwili nastroj6w spo- 


I 


36
		

/Czasopisma_019_01_043_0001.djvu

			37 


UWAGI NAD KODYFIKACJA PHAWA CYWILNEGO 


tecznych faktycznych stosunk6w zyciowych ma niezmiernie donio- 
ste znaczenie. Nalezy w pierwszej linji moment ten dokladnie roz- 
wazyc i ocenic, czy mianowicie jest on odpowiednim dla podj
cia 
rob6t kodyfikacyjnych. Jezeli 0 ko.deksie austrjackim z r. 1811 z oka- 
zji jego stuletniego jubileuszu, wyrazono si
, ze w swoim czasie, 
w czasie wojen, kryzys6w handlowych i spekulacji byl on anachro- 
nizmem, "') to e6z dopiero powiedziec 0 epoce, ktorq ludzkosc teraz 
wogole po wojnie swiatowej przezywa, kt6rq i my przezywamy 
w Polsce! Jest przeciez cos wi
cej od kryzys6w handlowych i spe- 
kulacji wojennych, co epok
 obecnq charakteryzuje i nadaje nasze- 
mu wsp6tczesnemu zyciu bardzo odr
bne od przeszlosci pi
tno. 
ZastanawiajClc si
 nad dzidem przyszlej kodyfikacji prawa cywil- 
nego w panstwie polskiem, wchodzimy przedewszystkiem w rozwiCl- 
zanie pytania, czy czas obeeny jest po temu odpowiedni. czy cala 
atmosfera prawnego zycia wsp6kzesnej Polski jest tak dalece zdro- 
wa i wolna od miazmatow zatruwajClcych prawny swiatopoglCld, ze 
w niej istotnie zdrowy i rokujqcy dlugie, pomyslne zycie, organizm 
kodyfikacyjny urodzic si
 moze. Nad tern pytaniem przedewszystkiem 
zastanowic si
 nalezy. 
Przy postawieniu powyzszego pytania, przychodz q na mysl slowa 
Cambacen

s'a. wypowiedziane w trakcie jego pracy kodyfikacyjnej 
w czasie rewolucji francuskiej w dniu 9 wrzeSnia J 794 r. "wszystkie pra- 
wa streszczajCl si
 w prawie wolnosci, wlasnosci i swobody kontrakto' 
wania" 2:') T 
 samq mysl, tyl ko w og6lniejszem jeszcze znaczeniu, 
wyrazil Napoleon w dniu 15 grudnia 1799 r. zapowiadajqc nOWq 
konstytucj
, opartCl na zasadach "swi
tych praw wlasnosci, rownosci 
i wolnosci"') Slowa te zawieraly dyrektywy dla norm nie tylko 
publicznego, ale takze i prywatnego prawa, zrealizowane wkrotce 
potem w kodeksie cywilnym. W samej rzeczy zasady prawa wlas- 
nosci i wolnosci kontraktowania byly i Sq fundamentalnemi podsta- 
waml, na kt6rych skonstruowane zostaly nie tylko Kodeks Napo- 
leona, ale wszystkie kodeksy prawa cywilnego, ktore w ciqgu wie- 
ku XIX i wog61e w epoce poprzedzajqcej wojn
 swiatowq moc obo- 


C ') K I,. i n. Die I.ebens/(ra/I des allgemeinell biirge/ichw c;esdzhllches w. Festschrift 
zur Jahrhulldertfeier des allgemeinen Bc.,rgerlichcn Gesetzbuches. \VicdeIl 1911. slr. 15. 
") TouR les droits S
 reduisent done t"n droit" d
 liberte, de propriel', et Je 
c.ontracter. Livre de cenlenaire, jak wyzej, wstt;p S () rei a, str. X:\.1l1. 
c.) Tamz
 sIr. XXIV. 


37
		

/Czasopisma_019_01_044_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


38 


WictzujctCCl uzyskaly. Tymczasem w powojennej epoce u nas w Polsce, 
podobnie z resztc) jak i gdzieindziej, zasadnicze podstawowe po- 
j
cia, na kt6rych opieral si
 caly dotychczasowy cywilno - prawny 
swiatopoglctd, przenikajctcy swym duchem europejskie i pozaeuro- 
pejskie kodyfikacje, zostaly mocno szarpni
te i zachwiane. Od pier- 
wszej chwili swego powstania, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i ko- 
lejno po sobie nast
puji:lce rZCldy z zupdnCl pod tym wzglt;dem 
zgodnosciCl poglCldow, pomimo zachodzctcych skctdinCld r6znic par- 
tyjnych, wydawaly ustawy i rozporzCldzenia, ktore mocno podkopy- 
waly i podkopujCl prawo wlasnosci. Prctd pod tym wzgl
dem byl 
i jest og6lny. Nie znajduje on przeciwnik6w istotnych wsrod miaro- 
dajnych czynnik6w, majC)cych wplyw na rzctdy. Mozna go uwazac 
dotCld jako bardzo og61ny i bardzo silny wsrod tych, ktorzy wit;k- 
szosc decyduj<}cego w sprawach rz<}dowych og61u stanowiCl. Przy- 
glCldajClc sit; wspolczesnemu ruchowi prawodawczemu, widzimy prze- 
dewszystkiem, ze prawa wit;kszej wlasnosci ziemskiej sCl powaznie 
zrujnowane skutkiem ustawodawstwa 0 reformie rolnej i 0 osadni- 
ctwie wojskowem. 
Idea reformy rolnej zostala wyrazonCl w programie zasadni- 
czym, uchwalonym przez Sejm w dniu 10 lipca 1919 r. Jest w nim 
cala kolekcja dyrektyw dla przyszlego systemu gospodarstwa wiej- 
skiego i wlasnosci ziemskiej w Polsce, wyrok pott;pienia dla wszyst- 
kich wit;kszych posiadlosci, mag n a c h art a bezrolnych i malo- 
rolnych. W programowym tym akcie uswit;cone zostaly zasady, ze 
wlascicielami lub posiadaczami ziemi uprawnej mogCl bye tylko 
osoby, prowadzClce osobiscie samodzielne gospodarstwo lub ich 
spadkobiercy, a regulatorem wladania ziemiCl w Polsce b
dzie pan- 
stwo, majctce w swem rozporzCldzeniu zapas ziemi, zlozony z ma- 
jCltkow panstwowych, instytutowych i prywatnych, Uswit;conem row' 
niez zostalo przejscie na rzecz panstwa wszystkich lasow z wyjctt- 
kiem drobnych przestrzeni prywatnych. Wreszcie w wykonaniu ca- 
lego tak radykalnie skonstruowanego programu przyrzeczono wydac 
szereg pojedynczych ustaw, mit;dzy innemi 0 zakazie parcelacji 
prywatnej. JednCl z tych wlasnie zapowiedzianych w lipcu 1919 r. 
ustaw, jest ustawa z 15 lipca 1920 r. 0 wykonaniu reformy rolnej, 
kt6ra do zapasu ziemi na jej cele przeznaczonego zaliczyla nadwyz- 
ki ponad 60 hektar6w w majCltkach polozonych w okrt;gach prze- 
. myslowych i podmiejskich oraz nadwyzki ponad 400 hektar6w w nie- 


38 


-- 


1
		

/Czasopisma_019_01_045_0001.djvu

			39 


UWAGI NAD KODYFIKACJA PRAWA CYWILNEGO 


kt6rych cz
sciach b. zaboru pruskiego oraz ziem wschodnich, kt6rych 
oznaczenie pozostawiono Radzie Ministrow, wreszcie nadwyzki po- 
nad 180 hektar6w na calym pozostalym obszarze, przyczem wlas- 
cicielom przyznano moznosc zatrzymania tylko je!dnego folwarku. 
T ym sposobem wJasnosc wi
kszych maj,!tk6w ziemskich zostala, 
w zasadzie ograniczona do pewnego maximum. Wszystko co t
 gra. 
nic
 przechodzi, jest pod ciqgl q grozb,! wywlaszczenia juz d z i s i a j, 
zas jut r 0, gdy, poczqtkowy zapas ziemi zostanie wyczerpany, mo- 
gq i pozostale reszty, w mysl programu lipcowego z 1919 r. uledz 
wywlaszczeniu. Gwarancje wlasnosci zapewnione wart. 99 konsty- 
tucji marcowej S,! wog6le bardzo nikle, gdy chodzi 0 wlasnosc 
ziemsk,!. mianowicie drugi ust
p tegoz artykulu przenikni
ty jest 
przewodni q myslq lipcowego programu z 1919 r. a zreszt q i w tych 
wqzkich ramach, w kt6rych gwarancje dane S,! wlasnosci ziemskiej, 
konstytucja wykonywan,! ni
 jest! Mianowicie art. 99 w odr6znieniu 
od innych wsp6kzesnych konstytucji, czeskiej i niemieckiej, dopu- 
szcza wywlaszczenie wlasnosci, tylko za odszkodowaniem lub wy- 
kupem, tymczasem, przy wykonaniu ustawy 0 osadnictwie wojsko- 
wem z 17 grudnia 1920 r., lubo ustawa ta przyrzeka wydanie prze- 
pis6w 0 sposobie oszacowania, cenie wykupu i sposobie splaty, 
lecz wszystko to dot,!d nie 7.ostalo wykonane pomimo tego, ze Sejm 
i rz,!d zajmowaly si
 p6zniej ustawq grudniow,!, mianowicie pierw- 
szy przy okazji ustawy z 16 sierpnia 1923 r., drugi wydaj,!c rozporz'!- 
dzenia prezesa Gl6wnego Urz
du Ziemskiego w dniu 30 maja 
1923 r. (poz. 552 i 553). Dotqd wlasciciele ziem prywatnych zabra- 
nych na rzecz osadnictwa wojskowego odszkodowania nie otrzymali. 
Do dalszych ograniczen, wyplywaj,!cych z lipcowej deklaracji, nalezy 
zakaz swobodnego obrotu wlasnosci,! ziemsk,!. W mysl upowaznie- 
nia uchwalonego w ustawie z 2 sierpnia 1919 r. rozporz,!dzenie 
Rady Ministr6w z 1 wrzeSnia t. r. rozszerzone na ziemi
 wiJensk q 
w dniu II lutego 1924 r. stanowi, ze kazdorazowe przeniesienie 
wlasnosci nieruchomosci ziemskiej wymaga zezwolenia wladzy pan- 
stwowej. Ograniczeniu temu nie podlegaj,! tylko osady wloscian. 
skie (rustykalne), sprzedaze przymusowe, nabycie w drodze dzia- 
l6w, ale tylko wtedy gdy smierc spadkodawcy nast,!pila przed 
I stycznia 1919 r. wreszcie wypadki, gdy nieruchomosc przechodzi 
na rzecz instytucji panstwowej lub komunalnej, albo wreszcie, gdy 
podzialu dokonywaj,! panstwowe instytucje lub przez panstwo upo- 


39
		

/Czasopisma_019_01_046_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 40 


wazl1lone. T ym sposobem, pornijajqc juz w'ltpliwosc, jak'l budzic 
moze sam termin osada "wloscianska", rozporz'ldzenie Rady Mini- 
str6w niew'ltpliwie wprowadza zasad« nier6wnosci wobec prawa, 
wbrew art. 96 K.nstytucji marcowej i wbrew podstawowyrn zasa- 
dom wszystkich kodyfikacji cywilnoprawnych z wieku XIX. Wlas- 
ciciel p6lwl6kowej posiadlosci pod miastem i z tego powodu przy- 
nosz'lcej duzy doch6d moze swobodnie osad'l swoj'l rozporzqdzic, 
ale natomiast wlasciciel kilkuwl6kowego folwarku, polozonego zdala 
od miasta, pol'lczen kolejowych i szosowych, moze nawet narazo- 
nego na napady bandyt6w sowieckich, w kazdyrn razie mniej war- 
tuj'lcego od owej wloscianskiej osady pod miastern, gdy zechce 
sprzedac swojq wlasnosc, musi robic klopotliwe starania 0 pozwo- 
lenie ze strony urz«d6w panstwowych i akt sprzedazy moze zeznac 
o tyle tylko, 0 ile odpowiednie pozwolenie uzyska. 
W szystkie powyzsze przepisy nie wyczerpuj'l jednak calosci 
ograniczen, ktorym wi«ksza wlasnosc musi ulegac, W r. 1919 posta no- 
wieniem Rady Ministr6w umowy 0 sprzedaz drzew
 w lasach uzalez- 
nione zostaly od oceny ich przez urz
dy ochrony las6w. Ustawa 
Sejrnowa z 28 lutego 19 I 9 r. upowaznila rzqd dla odbudowy znisz- 
czonych przez dzialania wojenne dom6w mieszkalnych i zabudowan 
gospodarczych rolnikow a takze drobnych posiadaczy miejskich oraz 
dla innych cel6w wydawac po cenach ustanowionych drzewo z las6w 
panstwowych jak rowniez dokonywac zaj«cia drzewa z las6w prywat- 
nych na pniu oraz gotowego materjalu sci«tego, W wykonaniu powyz- 
szej ustawy, plyn'lce z niej obowi'lzki zostaly rozporz'ldzeniem Ministra 
rolnictwa i dobr panstwowych (poz. 586, 1920 r,) okrdlone na pi«cio- 
letni okres czasu do 1924/5 roku. Oznaczon'l r6wniez zostala w tern 
rozporz'ldzeniu procentowa ilosc budulcu przypadaj'lca do wydawa- 
nia. W scislym przyczynowym zwi'lzku z lutow'l ustaw'l 1919 r. 
i niejako dalszym jej ci'lgiem jest ustawa z 6 lipca 1923 r. 0 pobo- 
rze daniny lasowej (sic, czemu nie lesnej?) i wydane w jej rozwi- 
ni«ciu rozporz'ldzenie Ministra rob6t publicznych z dnia 25 wrzes- 
nia 1923 r, Pomimo jednak tej nowej ustawy 0 powinnosciach les- 
nych wlascicieli maj'ltk6w, posiadaj'lcych lasy, poprzednia ustawa 
z 1919 r, pozostala w swej mocy. Wydane na jej podstawie rozpo- 
rZ'ldzenie ministra rob6t publicznych z 1 lutego 1924 r, przewiduje 
zaopatrywanie ludnosci niezamoznej w drzewo opalowe, rnit;dzy 
innemi, takze przez prywatnych wlascicieli, Wog6le cale to ustawo- 


40 


.......
		

/Czasopisma_019_01_047_0001.djvu

			41 


UW AGI NAD KODYFIKACJA PRA W A CYWILNEGO. 


dawstwo lesne, faktycznie mocno podci
lo prawo wlasnosci majqt- 
kow, posiadaj,!cych lasy. 
Mniej dotkliwem w rzeczywistosci, bo rzadziej mog,!cem miee 
zastosowanie, ale prawnie jeszcze wi
cej anormalnem jest przymu- 
so we wydzierzawianie pewnej kategorji grunt6w, mianowicie ustawa 
tymczasowa z 8 marca 1919 r. pozwolila ministrowi rolnictwa i d6br 
paristwowych na przymusowe wydzierzawianie bezrolnym i malo- 
rolnym grunt6w odlogiem lezqcych a zdatnych pod upraw
 roln!!. 
Tenuta dzierzawna tak oddanych w dzierzaw
 grunt6w nie mogla 
przewyzszae dwukrotnej normy czynszu przyj
tego w danej miejsco- 
wosci przed I stycznia 1919 r. Termin dzierzawy dla gruntow ob- 
sianych zytem mial si
 konczye 1 wrzesnia 1920 r.. dla obsadzo- 
nych okopowiznq w dniu I listopada t. r. W nast
pnej ustawie 
z 28 lipca 1919 r., w tym samym przedmiocie, termina powyzsze 
o jeden rok przedluzone zostaly. Wreszcie t'! sam,! spraWq zajmo- 
wala si
 jeszcze ustawa z J 8 marca J 920 r. Oznaczyla ona wyso- 
kosc czynszu dzierzawnego przez stosunek do cen zyta w danym 
okr
gu a terminy dzierzaw przedluzyla do wrzeSnia i listopada 
1924 r. Jako charakterystyczny okaz mechanizmu ustawodawczego 
pierwszego sejmu, zaznaczyc tutaj warto, ze wart. 5 tejze ustawy 
przymusowe wydzierzawienie zostalo postanowione 0 tyle, 0 ile 
wlasciciele gruntow nie wydzierzawi,! ich dobrowolnie do 20 marca 
1920 r. Na czynnose t
 zostawiono dwa dni czasu, ale i ten krotki 
czasokres wlasciwie pozostal tylko na papierze, gdyz dziennik 
ustaw, w kt6rym ustawa z 18 marca zostala opublikowanq, nosi 
dat
 1 kwietnia 1920 r, Nast
pnie w materji obowi'!zkowego wy- 
dzierza wiania zostala jeszcze wydana ustawa z 30 lipca 192 I r. 
i rozporzqdzenie Ministra Rolnictwa z 31 grudnia t. r. 
Wszystkie powyzej przytoczone ustawy i rozporz,!dzenia, ogra- 
niczaj,!c prawa wlasnosci ziemskiej, przenikni
te Sq jednym wspol- 
nym duchem pewnych socjalnych d,!znosci i interesow. Ta sarna 
tendencja przebija si
 bardzo wyraznie w jednej ustawie, ktorej 
moc obowi,!zujqca nie mogla miee rownie jak poprzednie szerokie- 
go zastosowania, ale za to jako charakterystyczne s i gnu m t e m- 
po r i s zasluguje na szczegoln,! uwag
. Jestto mianowicie ustawa 
z 29 lipca 1919 r, wydana dla b. zaboru rosyjskiego. Stanowi ona, 
ze umowy przyrzeczenia sprzedazy nieruchomosci ziemskich obo- 
wiqzujq sprzedawc
 i na jego z,!danie rozwiqzywane bye nie mogq, 


41 


*
		

/Czasopisma_019_01_048_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


42 


o ile nieruchomose zostala oddana w posiadanie nabywcy przed 
terminem faktycznego wprowadzenia s,!downictwa polskiego w da- 
nym okr
gu. W nast
pnej, w tym samym przedmiocie wydanej 
ustawie z 26 wrzesnia 1922 r. pierwQtny niedose scisly termin, 
okrdlony i przesuni
ty zostal na dzien I stycznia 1921 r. Poraz 
trzeci oznaczenie terminu dla r6znych cz
sci b. zaboru rosyjskiego 
nast,!pilo w ostatecznie obowi,!zuj,!cej ustawie z 2 lipca '924 r. 
W wszystkich trzech ustawach dla przyrzeczen sprzedazy uchylonCl 
zostala moc art. 1590 kodeksu cywilnego, mowi,!cego 0 zadatku 
i moznosci odst,!pienia od przyrzeczenia z zadatkiem pol,!czonego 
i art. 241 ustawy notarjalnej, stanowiClcy, ze sprzedaz nieruchomosci 
musi bye pod niewaznosci q sporzqdzona w akcie notarjalnym. 
W trzeciej z powyzszych ustaw, z uwagi na kresy wschodnie, 
uchylono moc artykulow 1684, 1687, 1688 X tomu cz
sci I zwodu 
praw, jak rowniez art. 66 ustawy notarjalnej. Ustawy powyzsze 
mialy oczywiscie na mysli niezbyt zresztq cz
ste wypadki, gdy 
wlasciciel majCltku ziemskiego cz
se jego parcelowal mi
dzy wlo- 
scian. sporz,!dzajqc z niemi tak zwane punktacje, przy kt6rych 
osadnik placil niewielki zadatek i czasem wchodzil od razu w fak- 
tyczne posiadanie parceli. Niekiedy zresztCl mogl j,! objClc i samo- 
wolnie, korzystaj,!c ze stanu wojny i mozliwej skutkiem tego nie- 
obecnosci wlasciciela majC}tku. W szystkie te ustawy z 26 wrzdnia 
1922 r. i 2 lipca 1924 r. stan
ly wylC}cznie na gruncie interesu 
osadnik6w i uchylily odnosnie do calego tego stosunku normalny 
bieg obowiC}zujC}cego prawa cywilnego, ale tylko na korzyse osad- 
nik6w. Zasada r6wnosci praw i obowi,!zk6w dla obu stron zostala 
w tych ustawach zupelnie zlamanC}. Osadnik nabywca, 0 ile byloby 
to dla niego dogodne, m6g1 zC}dae rozwiC}zania umowy. ale nie 
m6g1 tego zC}dac sprzedawca - wlasciciel. T ypowy przyklad z gory 
ustawodawczo uswi
conej niesprawiedliwosci. 
W bliskim psychologicznym i ekonomicznym zwi,!zku z temi 
dziwnie swoistemi pod wzgl
dem niezgody z sprawiedliwosciC} usta- 
wami byl szereg ustaw w przedmiocie ochrony drobnych dzierzaw- 
cow rolnych, Ustawy z 3 lipca 1919 r., 2 lipca 1920 r. i 31 lipca 
1924 r. okrdlily maximum czynszu dla dzierzawy drobnych dzia- 
lek gruntu, przyczem podlug ostatniej z nich, termin mocy obowiC}- 
zujC}cej tych przepis6w okrdlony zostal do I pazdziernika 1930 r. 
Wart. 3 ustawy z 3 lipca 1919 r. w stosunku do wlascicieli gruntu 


42
		

/Czasopisma_019_01_049_0001.djvu

			43 


UW AGI NAD KODYFIKACJA PRA W A CYWILNEGO 


zawieszono na czas trwania ustawy prawo korzystania z ogol- 
nych przepisow prawa cywilnego, mianowicie zniesiono moznose 
wymowienia dzierzawy i z,!dania eksmisji. Nawet powaga rzeczy 
os,!dzonej zostala zlaman,!, Zapadle wyroki nie mogly ulegae wy- 
konaniu, Charakteryzuj,!cym calego ducha ustawy, lami,!cej zasady 
prawa, a stawiaj,!cej na ich miejsce fakt dokonany, byl przepis 
art. 4 stanowi,!cy, ze parcela zaj
ta przez drobnego dzierzawc
 
w czasie nieobecnosci wlasciciela z powodu wypadkow wojennych, 
po jego powrocie mogla bye odzyskana wted y tylko, jezeli posiada- 
nie jej przeszkadzalo do rozwini
cia og6lnego planu gospodarczego, 
ale i wtedy wlasciciel w miejsce odzyskanej parceli obowi'!7any 
byl dae inn'! r6wnej dobroci. TreSe artykulu przekonywa, ze ten, 
kt6ry w czasie nieobecnosci wlasciciela zaj,!l cz
se jego maj,!tku, nie byl 
zadnym dzierzawc,!, lecz samowolnym i bezprawnym zaborc,! cu- 
dzego mienia. Pomimo tego, zabor ten otrzymal opiek
 prawa. 
Do tej samej grupy aktow prawodawczych zaliczye nalezy wydane 
dla ziem wschodnich ustawy 3 listopada 1923 r. i 31 lipca 1924 r, 
o wstrzymaniu eksmisji dzierzawcow grunt6w zaj
tych pod budynki, 
chociazby terminy dzierzaw wygasly. Wog61e zas cala ta grupa 
ustaw, obok innych wykroczen przeciwko elementarnym zasadom 
prawa wlasnosci, lamala r6wniez fundamentaln,! podstaw
 calego 
dotychczasowego prawa cywilnego, zasad
 wolnosci zawierania 
umow. Tym samym kierunkiem przej
te jest cale ustawodawstwo 
o ochronie lokator6w, kt6rego ostatecznem po uchyleniu poprzednio 
wydanych przepisow a mianowicie ustawy sejmowej z 18 grudnia 
1920 r. i dekretu naczelnego dowodztwa wojsk Litwy Srodkowej 
z 15 listopada 1921 r, sformulowaniem jest ustawa z 11 kwietnia 
1924 r. Ustawa ta, jak zreszt q wiele naszych wspolczesnych ustaw 
sejmowych, grzeszy bardzo licznemi prawnemi defektami, przytem 
nie zadawalnia nikogo, ani wlascicieli domow ani lokatorow, wre. 
szcie obok lamania zasady wolnosci um6w, wprowadza tak ulubio- 
ny dzisiaj element nier6wnosci wobec prawa, mianowicie art. 3 
wyroznia mieszkanie mniejsze najwyzej czteropokojowe i wi
ksze. 
Pierwsze podchodz,! pod bezwzgl
dn,! ochron
, drugie mog,! bye 
przedmiotem umow, przy zachowaniu pewnych zastrzezen. Z art. 2 
p. e wynika, ze mieszkania oddawane rz,!dcom lub administratorom 
domow w zasadzie ulegajq r6wniez ochronie a tym samym posred. 
nio zlaman,! zostala regula prawna, ze mocodawca moze zawsze 


43 


......
		

/Czasopisma_019_01_050_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


44 


udzielone pelnomocnictwo odwolae. W zwi,!zku z ustawodawstwem 
o ochronie lokator6w, ktore ju:i ma zreszt'! cal'! swojq historj«, 
s,! przepisy dla pojedynczych miejscowosci wydane, id,!ce jeszcze 
dalej pod tym wzgl«dem, Zabraniajq one wog61e zawierae umowy 
o najem lokalu bez pozwolenia najbli:iszej w
adzy powiatowej. Za- 
kazy tego rodzaju wydane zostaly w rozporz,!dzeniach Ministerstwa 
Spraw Wewn«trznych z 31 sierpnia 1921 r. dla Bialegostoku i No- 
wego S'!cza, w dniu 29 sierpnia t. r. dla Kutna, wreszcie dla Ry- 
pina w dniu 31 pazdziernika 1921 r. z tq odmian,! od poprzednich, 
:ie w
adzq decyduj,!c,! jest tutaj zarz'!d gminny, 
W og61e rozwazaj,!c wsp61czesne ustawodawstwo polskie, wi- 
dzimy cz
sto, niemal na kazdym kroku konflikty z obowi,!zuj,!cem 
prawem cywilnem i wprost negatywne stanowisko wzgl«dem jego 
e1ementarnych powszechnie przyj«tych zasad. Dowodem stuzye 
moze ustawa z 3 J marca 1922 r. 0 podatku od wzbogacenia si«. 
Podatkowi temu jako wzbogaceni ulegaj,! osoby fizyczne, kt6re 
w okresie od 1 stycznia 1918 r. do dnia ogloszenia ustawy splacily 
cz«sciowo lub w calosci dtugi hipoteczne, powstale przed J stycznia 
J 9 J 9 r. Podatek ten postanowiony zostal w znacznej wysokosci, 
bo 0 ile sptata nastqpila w r, 1921 lub 1922 wynosil 200% a nawet 
250 0 !o splaconej sumy, 0 ile zas splacona suma przechodzila 300,000 
marek, ulegal podwyzszeniu jeszcze 0 100 0 / 0 , T ym sposobem wyko- 
nanie zobowi,!zania, jakiem jest splata dlugu hipotecznego, a tym 
samym spelnienie obowiqzku, nie tylko prawnego, lecz i moralnego, 
oblozone zostalo faktycznie kar'!. Chyba do utrzymania w zdrowiu 
moralnem atmosfery stosunk6w spolecznych tego rodzaju akcja 
przyczynie si« nie mogla, Jeszcze jeden znamienny fragment z dzie- 
dziny charakterystyki wsp6lczesnego naszego prawodawstwa. Jest 
og61nie przyj
tq dot,!d zasad,!, ze prawo wstecz nie moze obowi,!- 
zywae, obowi,!zuje na przyszlosc, mianowicie tez kary nie mog,! 
bye stosowane do czyn6w, kt6re mialy miejsce przed ogloszeniem 
prawa orzekaj,!cego pewien srodek karny. Tymczasem z zasad,! t'! 
wsp61czesne prawodawstwo wcale si« nie liczy, Przytocz
 tutaj 
kilka przyklad6w. Ustawa 0 ochronie lokator6w z 28 czerwca 
1919 r. przewidywala wart. 25 za wykroczenie w tej dziedzinie 
kary pieni
zne i aresztu do 6 miesi«cy. Podlug art. 27 weszla ona 
w zycie z dniem ogloszenia. Zanim Dziennik Praw Nr. 52, w kt6- 
rym ogloszenie mialo mle}SCe, m6gl dotrzec do r6znych miejsco- 


44 


......
		

/Czasopisma_019_01_051_0001.djvu

			45 


UWAGI NAD KODYFIKACJA PHAWA CYWILNEGO 


WOSC! odleglych od Warszawy i stal si
 tam wiadomym. musial 
pewien czasokres uplynqc, tymczasem kazdy obywatel panstwa byl 
odpowiedzialny za czyny karne, 0 ktorych karnym charakterze nie 
wiedzial i nie rn6gl wiedziec, Ustawa z 23 kwietnia 1920 r. przedlu- 
zajClca na jeden rok, liczqc od 12 kwietnia 1920 r. moc obowiqzu- 
jClcCl poprzedniej ustawy z 3 kwietnia 1919 r. 0 dostarczaniu miesz- 
kan na potrzeby wojska ogloszonq zostala w Dzienniku Ustaw 
() maja 1920 r. tymczasem, obowiqzywala ona juz od 12 kwietnia, 
a zatem w ezasie gdy jeszcze ogloszonq nie byla i nikt z obywateli 
panstwa 0 jej istnieniu nie wiedziat Ustawa z 24 pazdziernika 
1923 r. (pozycja 891) podwyzszyla kary za zwlok
 w oplacie nie- 
kt6rych podatk6w, liczqc podwyzki procentowo za kazdy dzien 
zwIoki. Ustawa ta wedlug jej art. 4 obowiqzywac zacz
la od dnia 
ogloszenia w Dzienniku t. j. 8 listopada, tym samym od tej daty 
poczynajqc platnicy podatkow 0 ktore ehodzilo, byli zmuszeni pIa- 
eic podwyzszone normy karne za kazdy dzien, lubo, rzecz oczy- 
wista, ze Dziennik Ustaw w kt6rym ogloszenie nastqpilo, znacznie 
p6zniej rozszedl si
 po calym panstwie. Analogicznych przyklad6w 
moznaby przytoczyc wi
cej. Widzimy z tego, cosmy tutaj przyto- 
czyli, jak cz
sto Sejm swemi ustawami, a rzqd rozporzqdzeniami, 
wydanemi w ich zastosowaniu, naruszaly i naruszajq pewne og6lnie 
dotqd przyj
te zasady prawne. Sq to pozytywne akty, kt6re wywo- 
lujq zatarg z prawnem sumieniem spoleczenstwa, a przynajmniej 
tych jego warstw, kt6re stojq poza ramami pewnych partyjnych 
tendencji i interesow. 
Przykre te objawy zatargu pomi
dzy ustaWq a poczuciem pra- 
wa Sq nie tylko skutkiem niekt6rych pozytywnych czyn6w w pew- 
nych sprawach, ale wynikajq r6wniez z negatywnego stanowiska 
miarodajnych czynnik6w w innej dziedzinie. Wi adorno, ze po stlu- 
mieniu powstania w r. 1863, poczynione byly liczne konfiskaty 
maj q tk6w patrjot6w polskich i uczestnik6w powstania, zwlaszcza 
na wschodnich ziemiach dawnej Polski. W tej wlasnie dzielnicy 
sami wlasciciele, b
dqc pod przymusem rzqdu rosyjskiego, sprzeda- 
wali majqtki swe stosownie do ukazu z J 0 grudnia 1865 r. lnne 
majqtki, kt6rych wlasciciele nie zdqzyli lub nie mogli zlikwidowac, 
byly sprzedawane przez rzqd i naturalnie tylko osobom rosyjskiego 
pochodzenia. Represje kame za patrjotyzm polski i jednoczeSnie 
rusyfikacja kraju byly celami akcji, kt6rq rzqd rosyjski bardzo hoj. 


45 


i 
1
		

/Czasopisma_019_01_052_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


46 


nie szafowat Zdawalo si
, ie gdy nast,,!pilo wskrzeszenie panstwa 
polskiego, wszystkie skutki i nast
pstwa gwalt6w dokonywanych przez 
rz,,!d rosyjski b
dq zgladzone, :ie sprawiedliwosci stanie si
 zadosc 
i ze je:ieli nie sami przesladowani przez Rosj
 patrjoci polscy, to 
przynajmniej ich potomkowie zostanq do wszelkich praw swoich 
przywr6ceni. Tymczasem ustawa z 4 kwietnia 1920 r. uchyliia 
kary i przywr6cila odj
te prawa osobiste skazanym przez s,,!dy 
panstw zaborczych za przest
pstwa, okrdlone w kodeksach wojsko- 
wych, naruszajqce obowi"!zki stanu wojskowego, pr6cz popdnionych 
z pobudek zysku, rownie:i za czyny z pobudek politycznych przeciw 
calosci panstw zaborczych, ich panuj,,!cym, wojskom i owczesaemu 
ustrojowi panstwowemu. Podlug art. 3 i 4 skazancy polityczni 
uprawnieni zostali do powrocenia im maj q tk6w, utraconych skutkiem 
zapadlych wyrok6w, ale tylko wtedy gdy utrata majqtku nast,,!pila 
w ciqgu 30 lat wstecz od daty :iqdania zwrotu. T ym sposobem 
w punkcie praw maj,,!tkowych, ustawa nie miala :iadnego praktycz- 
nego znaczenia, gdy:i po roku 1890 :iadnych powstan a tym samym 
zadnych konfiskat nie bylo. Ustawa w tym punkcie pozostala 
martWq liter"!. Z ustawy kwietniowej J 920 r. wyszly nawet dziwne 
kontrasty. Rusin austrjacki, obecnie obywatel polski, kt6ry w czasie 
wojny swiatowej zbiegl z armji austrjackiej, przeszedl do wojska 
rosyjskiego i w jego szeregach bil si
 z legjonami, walczqcymi pod 
sztandarem niepodleglosci Polski, odzyskal wszystkie prawa obywa- 
telskie, ale nad powstancami z 1863 r. co do ich praw maj,,!tkowych, 
nie przestajq ci"!:iyc skazania wyrok6w rosyjskich. lstotnie praktyczne 
znaczenie, ale tylko w zastosowaniu do niewielkiego terytorjum, 
mianowicie Podlasia i Ziemi Chelmskiej posiada ustawa z 16 lipca 
1920 r. 0 przywroceniu praw majqtkowych unitom poszkodowanym 
w tych prawach skutkiem zarzqdzen rzqdu rosyjskiego i nieuznawa- 
nia ich mal:ienstw. W sprawie rzeczywiscie szerokiego znaczenia, 
w sprawie zasadniczej restytucji praw majqtkowych uczestnikom 
powstania 1863 r, kt6rych maj,,!tki mianowicie na kresach wschod- 
nich byly w wielkiej iIosci skonfiskowane lub przymusowo sprze- 
dane osobom rosyjskiego pochodzenia, jedna z grup sejmowych 
zlozyla wniosek ustawodawczy, ale skonczylo si
 tylko na rezolucji 
o akademickiem znaczeniu, bez :iadnych praktycznych rezultatow. 
Na posiedzeniu sejmowem w dniu 4 maja 1920 r, zapadla nast
pu- 
jqca deklaracja: "Sejm stwierdza, ze wszystkie konfiskaty maj,,!tkow 


46
		

/Czasopisma_019_01_053_0001.djvu

			47 


UWAGI NAI) KOlJYFlKACjA PKAWA CYWILNEGO 


"osob, kt6re walczyty 0 wolnosc, dokonane przez rz
dy b. panstw 
"zaborczych, bez wzgl
du na to w jakiej nast
pay formie, byly 
"aktem gwattu i bezprawia". Jednakze te akty gwaltu i bezprawia 
tak stusznie a dosadnie przez Sejm napi
tnowane, Sq w dalszym 
ci
gu przez wladze ustawodawcze i rzqdowe panstwa polskiego 
tolerowane. Rezultaty gwalt6w dokonanych na patrjotach polskich 
przez rzqd rosyjski po r. 1863, trwajq w dalszym ci
gu. Niema 
zadnych usilowan, aby wymierzyc sprawiedliwosc dziejowq. Z jakqz 
lagodnq, dobrotliw
 wyrozumialosci
 wyjasnia to moraIne znieczu- 
lenie obecnego pokolenia adwokat Wtadystaw Szyszkowski w mo- 
wie obronczej, wypowiedzianej w S
dzie Apelacyjnym w Warszawie 
w dniu 11 - 12 listopada 1921 r., podczas procesu sukcesor6w 
Zamoyskich ze Skarbem Panstwa Polskiego 0 domy po Andrzeju 
Zamoyskim na Nowym Swiecie w Warszawie, zabrane przez rzqd 
rosyjski w 1863 r.: "Stonce wolnosci po dzis dzien oslepia wielu 
"z nas, przywyktych do pracy w mrokach podziemia. Tern si
 tlo- 
"maczy 6w wybujaly cz
sto ponad wszelk
 miar
 etatyzm panstwo- 
"wy, oraz d
znosc do nieprawnego zatrzymania w r
kach Skarbu 
"mienia nalezqcego prawnie do pewnych pojedynczych obywateli 
,.panstwa" :!
). Ale ktos inny m6glby sobie 6w etatyzm inac:zej 
wytlomaczyc i wspomniec raczej 0 zaniku poczucia prawnego spra- 
wiedliwosci dziejowej. W samej rzeczy. indyferentyzm w sprawie 
restytucji praw, juz nie obywatelskich, ale wprost ludzkich, zde- 
ptanych gwaltami Murawjew6w i Kaufman6w stoi w zwi
zku 
z og6ln
 psychicznq atmosferq epoki, kt6r
 przezywamy. lstnieje 
w rzeczywistosci atmosfera wprost nieprzychylna wszelkim dotych- 
czasowym podstawom porz
dku prawnego. 
Z calego szeregu ustaw i rozporz
dzen, przytoczonych przez 
nas, wyplywa, ze poj
cie wlasnosci, jako zasadnicza norma stosun- 
k6w ludzkich. zostato mocno zachwiane, Szanowane jest 0 tyle tyl- 
ko 0 ile chodzi 0 posiadaczy drobnej wlasnosci rolnej. Wlasnosc 
wi
ksza jest w bycie swym mocno zagrozona w stosunkach praw- 
nych do innych grup rolniczych, bezrolnych i malorolnych, wprost 


") Sprawa rodziny Andrzeja hr. Zamoyskiego 0 domy za'
rabione w roku 1863 
przez najazd rosyjski. \. Lw6w 1923, str. 223. Bardzo gruntowny referat w sprawie 
maj"tk6w zabranych po roku 1863 prz"dstawi! prof. Franciszek Bossowski na Zjazd 
Prawnik6w w Wilnie. (Gazeta Administracji i Policji Panstwowej, r. 1924 Nr. 22 Doda- 
tek do Gazety IV). 


47
		

/Czasopisma_019_01_054_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


48 


uposledzona, Zasada rownosci stron pod wzgl
dem ich praw i obo- 
wi q zk6w zostala takze podci
ta. W zwi'lzku z podkopaniem prawa 
wJasnosci, zachwian'l jest ro-wniez zasada wolnosci um6w, Etatyzm 
panstwowy wdziera. sic: z gory w stosunki najbardziej pry watne go 
zycia ludzkiego. 0 ile w dziedzinie prawa publicznego panuje bez. 
wzgl
dna, daleko id'lca wolnose, ktora pozwala poslowi sejmowemu 
wyst
powac publicznie z podburzaj'lcemi przeciw panstwu mowami, 
a przest
pc
 zabezpiecza od szybkiej rewizji, zastrzegaj'lc wart, 97 
konstytucji moznose dokonywania jej tylko na podstawie polecenia 
wladz s'ldowych, 0 tyle w stosunkach prawa prywatnego wolnose 
czJowieka jest mocno skr
powana w zakresie wlasnosci i swobody 
umow. Jezeli dodamy, cosmy juz zaznaczyli, ze z starq zasad'l, 
iz prawo wstecz obowi'lzywae nie moze, mianowicie gdy chodzi 
o pewne srodki kame i represyjne wog6le, prawodawca wspoJcze- 
sny zaJatwia si
 bez ceremonji, to przyznae trzeba, ze caJa wsp6l- 
czesna atmosfera prawn a jest przepojona elementami niepokoju 
i niepewnosci. Widnokr'lg prawny jest pos
pnie zachmurzony, Sly- 
chac trzask moze niewal'lcego si
 jeszcze, ale przynajmniej mocno 
p
kaj'lcego porz'ldku spolecznego, Objawy te wi'lZ'l zwykle ze 
skutkami wojny. Wojna swiatowa ma bye ich powodem. Alez byly 
przeciez w przeszlosci wojny dluzsze od wojny swiatowej i rozle- 
waly si
 swemi dzialaniami na przestrzeniach szerszych od wsp6l- 
czesnych linji okopowych, a mimo to podobnego przewrotu w zyciu 
jak dzisiejszy, nie spowodowaly. Przyczyna lezy gdzieindziej. Wojna 
swiatowa odegraJa tylko rol
 upustu, przez ktorego otwory wylaly 
si
 na swiat, a wi
c i na Polsk
, pot
zne pr'ldy ruchu socjalnego, 
W tern jest istotna przyczyna przewrotu poj
e prawnych i spoJecz- 
nego ladu, ktory uwidocznil si
 wsz
dzie, u nas wi
cej moze niz 
gdzieindziej, z powodu bezposredniego s'lsiedztwa na wschodniej 
granicy z panstwem, w ktorem zburzony zostal w zupelnosci nie 
tylko caJy porz'ldek prawny, ale caly swiat etyki, religji i kultury. 
Wyjasnienie przyczyn olbrzymiego wstrz'lsnienia, kt6re podwazylo 
cal'l struktur
 porz'ldku moraIne go i prawnego, do nas w tern miej- 
scu nie nalezy. Dose tylko zaznaczye, ze przezywamy epok
 wiel- 
kich wstrz'lsow, a w swiecie poj
e prawnych widzimy zupeJne pod- 
ci
cie zasadniczych dotychczas podstaw caJego prawa cywilnego. 
Z niepokojem mozemy si
 pytac, czy istnieje jeszcze prawo wJa- 

m08ci? a przynajmniej jak dJugo ono istniee b
dzie? jak dalece 


48
		

/Czasopisma_019_01_055_0001.djvu

			49 


UWAGI NAD KODYFIKACJ,'\ PH.AWA CYWILNECO 


mozemy zawlerac umowy mlec nadziej
 ieh wykonania? Jest 
jednem slowem p
wien stan zawieruchy i burzy, w ktorym niema 
miejsca dla tworczej a fundamentalnej pracy, jak q powinien bye ko- 
deks prawa cywilnego. W swoim czasie epoka konwencji i dyrek- 
torjatu we Francji byla epok q burzy politycznej, stqd dobrze si
 
stalo, :i:e di<1 lub maxymy takie jak 
"nienaruszalnose wlasnosci, wolnose osobista, wolnosc Uml)\V i te- 
"stowania, wszystkie owe wieczne prawdy naturalist()w, wymagajCl 
"dzis pewnej rewizji" CH). Z pog]qdem tym zgodzic si
 nie mozna. 
H.ewizja w samym kodeksie zasucl. b
d<}cych dotqd trzonem calego 
prawa prywatnego, bylaby bardzo ryzykownym i niebezpieun.vm 
krokiem. Pew n a, ii1k m6wi autor, a wi
c nieznaczna akcja rewi- 
zyjna, moglaby w dalszych etapach, przez ktore kodyfikacja zwykle 
przechodzi, stae si
 hardzo powaznq, a moze nawet dominujqcq. 
W swiecie duchowym Sq bakterje podobnie jak w swiecie materjal- 
n{'go bytu. Dzialajq one niepostrzezenie, umysly dajq im sit: opa- 
nowywae hezwiednie, l1leraz nawet wbrew woli i lepszej swiado- 
mosci. A w dzisiejszym czasie bakterje bezprawia i niesprawiedli- 
WOSCI unOSZq si
 w powietrzu. Cata atmosfera duchowa przenikni
- 
ta jest miazmiatami niezclrowej demagogji, przesiqkajqcej z terenl)W 
zycia publicznego w arterje spolecznego i prywatnoprawnego bytu. 
W atmosferze tej rozpoczynac konstrukcj
 wielkiej eywilistycznej 
budowy byloby krokiem bardzo ryzykownym. W sprawie tej przed- 
stawiajq sit: dwie alternatywy. Z jednej strony bowiem moglyby 




) Przed projeJ\'lem pols'..:.;"'!.:/) 1\>oJel\.
f1 Cf/ll'i/nego, w ('nu;OpiSI11:t' pr	
			

/Czasopisma_019_01_056_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


50 


w zupelnosci bye zrujnowane dotychczasowe podstawy norm cy- 
wilnoprawnych. zachwialyby si
 do szcz
tu wlasnose, spadki, r6w- 
nose stron w obliczu prawa, wolnose zawierania umow. Z drugiej 
zas strony, 0 ile dzielo kodyfikacji byloby odroczone, pozostanie 
na ziemiach wskrzeszonej i zjednoczonej Polski r6znorodnose prawa 
cywilnego, b
d'lca dziedzictwem rozbior6w i rz q d6w zaborczych. 
To drugie zlo jednakZe byloby zlem mniejszem anizeli ryzykowne 
rozpoczynanie roboty kodyfikacyjnej, wymagajqcej wielkiego spokoju 
i uszanowania tak lekcewa:ionych dzisiaj zasad i podstaw spolecz- 
nego porz'ldku. z.yjemy w epoce przejsciowej, burzliwej, w kt6rej 
skrajne hasla :iywem i szybkiem bijq t
tnem, W takiej epoce, 
do wykonania kodeksu cywilnego, kt6rego zycie przynajmme) 
na jedno stulecie powinno bye obliczone. czas jest nieodpowiedni. 
Dot'ld wszystkie kodyfikacje europejskie oparte S'l na zasadach. 
kt6re nie jednemu mogq si
 wydawac przestarzalemi, ale kt6re jed- 
nakze S'l jedynemi podwalinami porz'ldku prawnego i ladu spolecz- 
nego, 0 ile .pewna rewizja" tych podwalin ma nastqpie, zostawmy 
raczej innemu jakiemu panstwu torowanie dr6g na tern pelnem ry- 
zyka i wyboj6w boisku socjalnego ruchu. B
dzie to zreszt'l ko- 
rzystniejsze dla dziejowego rozwoju prawa cywilnego wog6le, gdyz 
nie wszystkie panstwa europejskie majq s'lsiedztwo tak zatrute 
szkodliwemi bakterjami moralnego i spolecznego rozstroju, jak 
to s'lsiedztwo, kt6re panstwo polskie posiada od wschodu. 
Sq jeszcze inne wzgl
dy, kt6re zalecaj'l w calej tej sprawie 
nieco zwfoki i cierpliwosci. Wi
c przedewszystkiem przypomniee 
sobie wypada, :ie gdy mowa 0 przyszlym kodeksie cywilnym, m6wi 
si
 i pisze zawsze. ze spodziewane dzielo b
dzie kodeksem pol- 
skim. Nic sluszniejszego nad ten postulat. Kodeks, kt6ry ma zajqe 
miejsce dotychczasowych kodyfikacji panstw zaborczych, a w ka:i- 
dym razie, zaj'lc miejsce stanu prawnego, b
dqcego reminiscencj'l 
rozbior6w, i zjednoczyc dzielnice polskie pod wzgkdem cywilno- 
prawnym, powinien bye kodeksem polskim, istotnie polskim pod 
wzgl
dem ducha, tresci i j
zyka. W szczegOlach samego zasadni- 
czego postulatu mogq bye pewne r6znice, Niejeden inaczej b
dzie 
t
 "polskosc" rozumiee, mog'l bye pod tym wzgl
dem roznice 
w zapatrywaniach, poglqdach a nawet sympatjach i sentymentach. 
Bo i tego ostatniego elementu psychicznego lekcewazye nie mozna. 
W kazdym razie zgodnosc panuje w zasadniczem z'ldaniu, aby 


50 


...J'"
		

/Czasopisma_019_01_057_0001.djvu

			SI 


UW AGI NAD f.:.OUYI;If.:.,\Cj.,\ I-'HA W A (''1\\ II.t\JECO 


przyszly kocleks byl polskim. W zwiqzku z tym postulate-m, ktl>fY 
zresztq clla ogolu, a przynajmniej clla wielu jest raczeJ rendtatern 
sentymentu, anizeli scislego rozumowania, powstaje zaraz pytanie 
czy I 0 ile mamy polskich prawniklJw? Pytanie na pO/,('>f moze 
clziwne, me mniej jednak konieczne. Stawiajqc Je trzeba ko- 
nieczme odroznie dwa poj
cia, niewqtpliwie hliskie sohie ale nie 
oznaczajqce tozsamosci tresci. Co innego jest prawnik polak, co in- 
nego prawnik polski. PrawnikcJw polak6w mamy powazne zast
py 
w nauce, w magistraturze sqdowej, w palestrze i notarjacie. Ale 
stqcl jeszcze nie wyplywa koniecznie aby kazdy prawnik polak byl 
zarazem prawnikiem polskim. Wytlomaczmy to blizej, Typ naroclo- 
wy odbija si
 we wszystkich, a przynajmniej w wielu dzieclzinach 
zycia duchowego. Na wytworzenie si
 typu wywierajq wplyw du- 
sza i j
zyk narodu. To samo ma miejsce w clziedzinie prawa, mia- 
nowicie w zakresie cywilistyki, ho prawo karne dzisiai nOSI JUI 
kosmopolityczny charakter. W dzie-d7.inie cywilnoprawnej ind:vwi 
dualizm narodowy uwydatnia si
 w calym toku myslenia i rOl'.1l1110- 
wal'l i co za tern id7.ie, wytwar7.<1 si
 pewicn styl narodowy praw- 
niczy. Oclbija si
 to oczywisC'ie w koJyfikacji, ku'Jfa jest nie tylko 
nauk q , zastosowaniem teoretycznej wiedzy i praklycznej 7najomosci 
prawa do zadail ustawoclawczych, ale jest jeclnoczesnie S:ltuk<, o;y- 
wiajqci} prac
 kodyfikacyjn'1 i jej skbdowc czvnniki tW(')fczym dll' 
chem autorow. rrancllski typ prawnika rlJi:ni si
 w subtelnych. ale 
db znawcy clostrzegalnych rysach od tYPli niemieckiego, a jeszC:le 
innym jest typ angielski. Stqd i rozmce kodyfikacji francuskiPj 
od niemieckiej, do uego przyczyniaj;, siPc i rl);nice w budowi<: jp,z..... 
k6w. Francuzi odziedziczyli po H.zymianach elm redagowi1nia tek. 
st6w jasnych, zwi
zlych, zdolnosc do uog6Ini'1l'1. Cecha niemieckiej 
prawniczej redakcji obok elqzenia do scislosci jest styl cip',
ki i sklon- 
nose do kazuistyki.' ') Te odr
bne indvwidualne typy prawniC/e po. 
jedyilczych narod6w, wyksztakily sip, historycznie, bez wzgkclu 
na rozmaitose prawa obowiqzuj;,ccgo na terytorjum danego narodu. 


'.' 'J Sami Niemc\' przY7naj jt.:lyk l1it'lni{"ck! j('
t !IUd!\Vnl do \'\ 
raii\l1i,t sul,- 
tt,lnoscj IHa\VI1\"ch, ,.Gut .Ill scl.rt ihl'n wirt\ IILt'I1Llndt'l:l ieH lit. \'Of 
-dl. 11\ Lt.illt"IJl, d(>r 
(.lI1t'n so spr()den Stoff. wit' jl1ri:.,tich
 l:f;illlwitt'r1, UHt I,int'!'l sn unJldf1	
			

/Czasopisma_019_01_058_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


52 


We F rancji typ prawnika francuskiego pod wplywem nauki prawa 
rzymskiego i owocnej dzialalnosci parlament6w wyroba si
 0 wiele 
wczesniej przed zjednoczeniem praw cywilnych w kodeksie Napo- 
leona, Istnial r6wniez dawno typ prawnika niemieckiego, pomimo 
calego szeregu odr
bnych praw cywilnyeh, obowiqzujqcych do kon- 
ca wieku XIX na terytorjum cesarstwa, 
Po tych wyjasnieniach zapytac si
 mozemy, czy istmeJe pol- 
ski typ prawnika? Czy w rozumowaniu i wypowiadaniu mysli praw- 
niczej, a zwlaszcza w wyrazaniu tekst6w i przepisow obowiqzujClcych 
panuje scisla, dokladna jednolitosc w polskim swiecie prawniczym? 
Na te pytania musimy dac sobie odpowiedz z zachowaniem bez- 
wzgl
dnej, chociazby bolesnej, prawdy. Tragedja dziej6w polskich, 
poczynajClc od schylku wieku XVIII, klqtwa trzech rozbior6w i na- 
st
pnych przemian politycznych w czasie niewoli, podobnie jak 
kazdy fakt dziejowy, nie mogly przejsc bez slad6w w duszy naro_ 
duo Pozostaway po sobie przykre objawy w niekt6rych dziedzinach 
zycia. Jest rzeCZq zupelnie naturalnq, ze wywolaly takze nast
p- 
stwa w psychologji prawnik6w p'olskich, Prawodawstwo i nauka 
pr"awa panstw zaborczych wplyn
ly na umyslowosc swiata prawni- 
czego w Polsce. SmutnCl t
 prawd
 trzeba sobie wyrainie i otwarcie 
uprzytomnic. Nie przyznawac jej bylQby ludzeniem si
. Musimy 
liczyc si
 z faktem, ze nasi prawniey ulegli idqcym z g6ry wply- 
worn panujqcego otoczenia. Przemozne wplywy tego rodzaju prze- 
nikajq nawet wbrew wiedzy i bez woli os6b im ulegajClcych, Dzia- 
lajCl sa q dlugiego czasu, cicho, niepostrzezenie, ale wytrwale. Mamy 
zatem pra
nik6w polak6w typu rosyjskiego, niemieekiego, austrja- 
ckiego. Typ francuski, obok jego niewqtpliwych w oryginale fran- 
cuskim zalet i wyzszosci nad innemi, u nas w Polsce znacznie si
 
zaaklimatyzowal, ile ze dzielnica utworzona przez b, Kr61estwo 
Kongresowe jest wlasnie jedynym terenem panstwa polskiego, 
na kt6rym ciqglosc samodzielnego zycia prawnego w zakresie cy- 
wilistycznym, po kr6tkiej przerwie na przelomie XVIII i XIX stu- 
leci, jakieSmy to wyzej zaznaczyli, trwala wraz z polskim j
zykiem 
urz
dowym w sqdownictwie az do r. 1876. Jest to dzielnica, w kt6- 
rej swiat prawniczy zbliza 8i
 stosunkowo najwi
cej do przeszlego 
i zarazem przyszlego polskiego typu prawniczego. Obecnie jednak 
gdy chodzi 0 calosc panstwa polskiego, jednolitego typu niema, 
Wytworzenie si
 og61nego polskiego stylu, ktory bylby wyrazem 


52
		

/Czasopisma_019_01_059_0001.djvu

			53 


UW AGI NAD KODYFIKACjA PRA W A CYWIL'\JEGO 


prawniczego myslenia i prawniczej tw6rczosci ustawodawczej wy- 
maga pewnego czasu. Urzeczywistnionem bye moze tylko w drodze 
stopniowej historycznej ewolucji, zas momentalnie w jednej chwili 
przeprowadzie si
 nie da, choeby w imi
 najbardziej szlachetnych 
idealnych aspiracji i haset Pewne znaczenie pod tym wzgl
dem miee 
powinno i stae si
 w pewnej mierze przyczynkiem do zjednoczenia 
pogl
bienie wsr6d mlodych pokolen prawniczych, a nawet znajo- 
mose i spopularyzowanie wsr6d og6lu, dawnych praw polskich,".") 
Obecnie jednakze S'l jeszcze zbyt duze r6znice pomi
dzy prawni- 
kami pojedynczych dzielnic i zanik ich niepr
dko moze nast&pie. 
Pomi
tae takze nalezy, ze prawo cywilne, zwlaszcza tez prawo 
cywilne wi
cej niz inne dziedziny prawa, ukladane bywa przez 
prawnik6w, ale nie tylko dla prawnik6w wylClcznie, lecz dla calego 
spoleczenstwa, Pomi
dzy narodem a kodeksem musi istniee pewien 
zwiClzek duchowy. Przy pewnych warunkach zwi'lzek ten istotnie 
wytworzye si
 moze, zadzierzgnqe si
 mogCl bardzo silne w
zly 
wsp6lnosci i przyzwyczajenia. Spoleczenstwo po uplywie pewnego 
czasu przyzwyczaja si
 do mocy obowiClzujqcej danego kodyfika- 
cyjnego dzida, do jego og6lnej struktury, do pojedynczych norm, 
regulujqcych wazniejsze stosunki bytowe. Wytwarza si
 w6wczas 
6w tak istotnie poz'ldany zwiClzek pomi
dzy dUSZCl spoleczn'l naro- 
du a obowiClzujClcym kodeksem, Wtedy kazda nowa gwaltowna 
zmiana bywa niech
tnie widzianCl, stanowi przykry przewr6t w zy- 
ciu spolecznem narodu. Gdyby nawet nowozaprojektowany kodeks 
pod wzgl
dem swej struktury naukowej i koncepcji szczeg6lowych 
rozwiClzall byl lepszym od prawa obowiClzujClcego, to niekiedy 
pozostawienie s tat u s quo byloby z wielu wzgl
d6w bardziej 
wskazane anizeli wprowadzanie nowosci. 
Historyczny rzut oka na losy prawa cywilnego w Kr61estwie 
Kongresowem daje pewien material w sprawie wzajemnego stosunku 
pomi
dzy spoleczenstwem a obowi'lzujClcem prawodawstwem. Po zwy- 
ci
stwie pod JenCl. wkroczeniu Napoleona i legjon6w polskich do 
Poznania i Warszawy, na terytorjum oswobodzonem z pod jarzma 
pruskiego, komisja rZCldz'lca uchylila moc obowi'lzuj'lC'l landrechtu 


",j) Pod lym wzgl..dem bardzo interesuj'lcym i pouczai'lcym jegt odczyl prof. 
D 'l b k 0 W ski ego wygtoszony na zamkni<;cie zjazdu prawnik6w w Warszawie w dni '" 
23 maja 1920 r. p. t. "Dawne prawo po/sfele a zadania Komi5ji Kodyfi/eacyjnej". 
W ar8zawa 1920. 


53
		

/Czasopisma_019_01_060_0001.djvu

			ALFONS PAR.CLEWSKI 


j4 


i przywr6cita dawne prawo polskie. Byl to akt sprawiedliwosci, 
przyj
ty z uznaniem przez og6l na6wczas miarodajny i decyduj
cy 
w rzeczach publicznych. Tradycja dawnych praw pol skich byla 
w6wczas SWleZq 1 zYWq, Przywr6cenie ich bylo czems zupelnie 
naturalnem. Kr6tkie jednak bylo panowanie rodzimego polskiego 
prawodawstwa. Konstytucja Ksi
stwa Warszawskiego z dnia 22 lip- 
ca 1807 r., jak wiadomo z inicjatywy Napoleona ulozona, posta- 
nowita, ze kodeks francuski b<;dzie prawem cywilnem wskrzeszo- 
nej cz
sciowo, choc nie pod star
 nazw
, Polski HI). Zgodnie z art. 
69 Konstytucji, dekret ksi
cia Warszawskiego nadal moc obowi
zu- I 
J '''Cq kodeksowi Napoleona od I maja 1808 r, Oekretem z 9 czerwca I 
1810 r. dzialalnosc jego rozszerzona zostala, poczynajqC od 15 sierp- " 
nia t. r" na cztery poludniowe departamenty odebrane od Austrji. 
Uchylenie dawnego prawa polskiego wywolalo niezadowolenie, 
mianowicie instytucja slub6w cywilnych stala si
 kamieniem obrazy 
dla gl
bokich uczuc religijnych narodu. Jednakze za czas6w Ksi
- 
stwa Warszawskiego do zadnych reform pod tym wzgl
dem nie 
przyszlo. Stan ci
glych wojen a wreszcie poczucie faktu, ze kodeks 
Napoleona wniesiony zostal do kraju na ostrzach bagnet6w fran- 
cuskich, kt6re najezdc6w zwyci
zyly, stan
ly zmianom na 'prze- 
szkodzie. Ustawodawcze reformy wyplyn
ly na porz
dek dzienny 
dopiero za Kr6lestwa Kongresowego. Bardzo wadliwa hipoteka 
francuska, gorsza pod wzgl
dem swej konstrukcji od hipoteki pru- 
skiej i dawnej polskiej, zostala uchylon
 i musiala ust
pic nowej 
kbnstrukcji, wyrazonej w dwoch ustawach z r. 1818 i 1825. Ksi
ga 
l.a kodeksu Napoleona zast
pion
 zostala przez polski kodeks 
cywilny, na razie obejmuj
cy prawo osobowe, w kt6rym prawo 


"I) Znamiennym i charakterystycznym byt w owej przetomowej chwili gtos jed- 
nego z prawnikow pol skich , Ignacego Stawiarskiego. Juz po ztamaniu pott;gi pruskiej, 
OgtORit on przektad polski ordynacji s'ldowej pruskiej. Pierwszy tom wyszedt w War- 
szawie w 1807 r. ozdobiony portretem pruskiego kanclerza Henryka Lucjusza Goldbecka, 
drugi w r. 1809. W przedmowie do pierwszego tomu, adresowanej do Feliksa hrabi 
l:.ubienskiego, naowczas 
Dyrektora sprawiedliwoSci krajowej" datowanej 15 czerwca 
1807 r. a wi
c na krotko przed nadaniem konstytucji, autor wypowiadai'lc razem 
z ogotem w stosunku do rZ'ldow pruskich "stuszn'l niech
c ku wydzi
rcom naozego 
polilycznego Jestestwa, mimo nienawisc dla uciemit;zycielow naszych
. zaznacza, ze caty 
ten stan rzeczy .nie powin;en przyttumic szacunku dla wybornych jey (monarchji pru- 
skiej) praw; te albowiem w istotnym dobra publicznego duchu pisane, dyktowane od 
wytrawionego doswiadczenia, staty sit; doskonatym wzorem dla innych Legislacji". 


54 


..
		

/Czasopisma_019_01_061_0001.djvu

			n 


l'W,'\GI Nt\1J K<..1iJlIIK..-\CJ:\ I)H,\\\',\ ,''1\\'11 '.FGO 


matz61skic odmiel1nie od przcplSOW francuskich 70stalo ullormo- 
wane, ale pozatem w innych przedmiotach. i w samej systematyce 
ustawy, wplyw prawa francuskiego byl znaczny. Cdy w dalszym 
ciqgu kodyfikacji, specjalna dcputacja prawodawcza opracowala 
projekt ksi
gi drugiej, obejmujqcy prawo rzeczowe, praca jej nosila 
charakter samodzielnosci i w wielu rzeczach odchylala si
 od ko. 
deksu francuskiego, wnoslAc zupelnie samoistne i oryginalne kon- 
cepcje. Cdy jednak w r. I H29 wykonczony projekt deputacji wszedl 
na posiedzenie og61nych zehrail rady stant!, lu przy dyskusji i glo- 
sowaniach nad cz
sciarni projektu, bo do rozpatrzenia calosci nie 
przyszlo, okazalo si
 jak silne byly kodeksowe wplywy francuskie, 
jak mocno zakorzenily si
 one w urnyslach polskich prawnik6w 
i dzialaczy politycznych :\"). W ojna 1 H30 roku i zmiany W ufJ'qdze- 
niach panstwowych, kt(HC po niej nastqpily, przeszkodzily dalszym 
praco m Ilad projektem kodeksu cywilnego. Projekt Spoczc!l w ar- 
chiwum. 
Projektowana reform a ksi
gi drugiej i doprowadzone do skutku 
w r. t H25 uchwalenie ksi
gi pierwszej byly dzielem narodowych 
wladz pol skich. Inny zupdnie charakter. w zmienionych bardzo 
radykalnie politycznych warunkach bytu Polski, nosila, a przynaj- 
mniej nosie miala, zamierzona w 18&5 r. reform a prawodawstwa 
cywilnego w Kr61estwie Polskiem, Po upadku powstania, w epoce 
gwaltownej rusyfikacji systemt! rzqdzenia i kasowania pozostalych 
jeszcze po katastrofie 1830/31 r. instytucji autonomicznych, rzqd 
rosyjski powolal komisj
 prawnq (Juridiczeskaja Komisja). Zadaniem 
jej byla rewizja obowiqzujqcego prawa cywilnego i wygotowanie 
projektu nowego kodeksu, majqcego na celu uwzgkdnienie nowych 
okolicznosci. kt6re w Krolestwie Kongresowem nastqpily, i 
zblize- 
nie narodu polskiego z rosyjskim". Postawiwszy sobie to za zadanie, 
komisja przedewszystkiem ustalila projekt systemu. Pod tym wzgk- 
dtm odrzucila system kodeksu Napoleona, natomiast przyj
la system 
sWlezo wtedy postanowionego kodeksu saskiego, Jego wzorem 
przyszly kodeks mial si
 dzielic na pi
c ksiqg, jak nast
puje: I) cz
sc 
og6lna, 2) prawo rzeczowe, 3) zobowiqzania. 4) prawo familijne, 
5) spadkowe. Ksi
ga pierwsza zostala opracowana przez komisj
 


:I') Lit all e r. Malcrja/!I Jo rcw;zji 1,0Jcl"" c!I'iJil"c!io. r r.:si
ga /I koJel,.", (!lll.'il"c- 
!i 0 ' Warszawa I 'JIB. 


55
		

/Czasopisma_019_01_062_0001.djvu

			ALF00IS PARCZEWSKI 


')6 


w bardzo obszernym tekscie, obejmujqcym 224 artykuly. Rozdzial 
pierwszy m6wil 0 stosowaniu praw, drugi 0 osobach, kt6ry dzielil 
sit; znowu na cztery oddzialy: 1) 0 osobach fizycznych, 2) 0 osobach 
prawnych, 3) 0 miejscu zamieszkania, 4) 0 nieobecnych. Rozdzial 
trzeci traktowal 0 majCltkach, czwarty 0 czynnosciach prawnych, 
w ktorym byly znowu cztery oddzialy: I) zasady og6lne, 2) 0 li- 
czeniu czasu, 3) 0 umowach cywiln:vch, 4) 0 czynnosciach niedo- 
zwolonych. W ostatnim piCltym rozdziale zawarte zostaly przepisy 
o uprawnieniach, Na tern zakonczyla komisja prawna prace swe 
w tej materji.: 1 :''). 
Do reformy kodeksu cywilnego pod panowaniem rosyjskiem 
nie przyszlo. Lecz wsr6d prawnik6w i spoleczenstwa w Kr61estwie 
Polskiem byl odtqd ciqgly niepok6j i obawa mozliwosci uchylenia 
kodeksu cywilnego i wprowadzenia na jego miejsce nowego jakie- 
gos ustawodawstwa, b
dqcego dzidem rosyjskiego prawodawcy, 
wygotowanem dla cel6w rusyfikacyjnych. OdtCld kodeks byl dl a 
mieszkanc6w Kr61estwa nie tylko dobrze dzialajqcem prawodawst- 
wem, ale jednoczeSnie politycznym symbolem. Wobec og61nej 
rusyfikacji i kasowania autonomicznych urzqdzen, stal si
 uosobie. 
niem dawnej politycznej odrt;bnosci. Przyzwyczajenie do niego za- 
mienilo si
 w przywiqzanie. Z tym psychicznym stosunkiem spole- 
czenstwa w Kr61estwie Kongresowem do swego prawodawstwa 
cywilnego liczye si
 trzeba, zaczynajClc dzido kodyfikacji. W licznych 
kolach kraju, 0 ile wog61e przyszlCl robotCl prawodawczCl w tej 
materji jest zainteresowanie, zachodzCl obawy, czy projekt przyszlego 
polskiego kodeksu w budowie swej nie b
dzie podobny do tego, 
kt6rym w r. 1865 "juridiczeskaja komisja" chciala Kr61estwo ob- 
darzyC? czy przedewszystkiem nie bt;dzie mial w sobie za duzo 
element6w niemieckich? Przypuszczam z tego powodu, ze Iwowski 
projekt ustawy 0 zobowiClzaniach wygotowany w r. 1923 dodatniego 
wrazenia nie wywart Dose zwr6cic uwagt; na jeden szczeg6t 
Materja zobowiClzan ex del i c to i qua sid e I i c t 0 zalatwionCl 
zostala w kodeksie francuskim wart. J 382 - 1386, z kt6rych naj- 
wazniejszy pierwszy rozstrzyga rzecz zasadniczo, a dzi
ki swej 
og61nej redakcji wystarcza do decydowania wszystkich mozliwych 


:Li) Pac h man. lslorja koJifikacji graidansl
alvo praWa. Tom I. Petersburg. 1876. 
.tr. 447 i nast. 


56
		

/Czasopisma_019_01_063_0001.djvu

			')7 


UWACI ;\lAD KOD)FIK:'\Cj.\ PH.-\ \\':,\ CYWIL
EG() 


w tej kwestji sporow, kt6rych z g6ry przewidziec nie mozna, gdyz 
:i:ycie nastr
cza wciqz nowe, niemozliwe do przewidzenia wypadki. 
Do artykulu tego, jak wi adorno, jest nieslychanie bogata juryspru- 
dencja kasacyjna francuska i praktyka sqdowa nie napotyka pod 
tym wzgl
dem zadnych trudnosci. T ymczasem projekt Iwowski dla 
unormowania tej samej materji potrzebuje az 25 artykul6w (75 -100) 
a zatem nie wiele co mniej od kazuistycznego BGB, ktory do za- 
latwienia tego samego przedmiotu potrzebuje az trzydziestu arty- 
kul6w (9 H23H53). 
Jak dalece przy unifikowaniu prawodawstwa nale:i:y zachowy- 
wac si
 z bardzo wielk q ogkdnosci q , przekonywajq stosunki Alzacji 
i Lotaryngji, po odzyskaniu prowincji tej przez F rancj
 w r. '919. 
Wprowadzono tam bez straty czasu kodeks karny i procedur
 karnq 
francusk q , co spowodowalo na miejscu niezadowolenie :14). Sprawy 
kodeksu cywilnego i procedury cywilnej wywolywaly wi
cej jeszcze 
wqtpliwosci. Juz w czaSle wojny, w przewidywaniu zwyci
stwa 
Francji, sformowal si
 komitet majqcy na celu podj
cie prac przygo' 
towawczych dla przyszlego zjednoczenia prawnego. Po zawieszeniu 
broni zorganizowano w Strasburgu kilka komisji dla pojedynczych 
gal
zi prawa, mianowicie: prawa cywilnego, handlowego, procedury 
cywilnej i organizacji sqdowej. Projektowane wprowadzenie w ca- 
losci procedury francuskiej napotykalo opozycj
 w kraju. W sprawie 
kodeksu cywilnego czynione byly zastrzezenia rezerwat6w w przed- 
miocie hypotek, opieki, przepis6w 0 ubezpieczeniach i um6w mi
- 
dzy malzonkami :::'). Slowem pomimo patrjotycznego entuzjazmu, 
z jakim Alzacja i Lotaryngja powracaly do swej macierzy, unifi- 
kacja prawa wywolywala zastrzezenia. A przeciez czas przymusowej 
separacji byl tu 0 wiele kr6tszy od czasu, w ciqgu ktorego przedzie- 
lone zostaly od siebie dzielnice panstwa polskiego! Politycznie nie- 
cale pol wieku. Jeszcze kr6tszym byl czas oddzielenia przymusowego 
pod wzgl
dem prawnym. Procedura niemiecka wprowadzonq zostala 
do Alzacji i Lotaryngji w r. 187H. kodeks cywilny niemiecki dopiero 


"\I) S chi sse I 
 gOHtCY francuski patrjota, pisa1 '7 tego powodu: La 111i:-;(" en vigU("Uf 
chez nOlls du code pe.nal et du code d'instruction crilIlinelle a l'tl' un peu hrusqu{"e et 
il ne faudrait pas un" seconde fois rommetre la ml
me faute, I;,nlroduC/ion de la legi>I,,- 
lion franraise ell AI>ace eI Lorraill" w Bllllelin mensl/el ,I" I" .mcie/e de lelfisla/ion comparep 
nr. 4 10, 1921 Paryz, sIr. 158. 
.-') Tamie, sIr. 15') nasI. 


.. 


57 


.I-
		

/Czasopisma_019_01_064_0001.djvu

			Al.FONS PAHCZEWSKI 


S8 


w r. J 900. U nas jest jeszcze jedna trudnosc i to wcale niemala, 
ktorq nalezy usunqc zanim do kodyfikacji prawa cywilnego przyjsc 
powinno. T rudnosc polega w tem, ze w wielu razach j
zyk praw- 
niczy polski jest niejednolity, gl6wnie w terminologji. i wog6le 
w slowniku, ale takZe i w skladni j
zykowej. Pewne r6znice i od- 
cienia istniejq pod tym wzgl
dem pomi
dzy Kr6lestwem Kongreso- 
wem a Galicjq. Odr
bnosci pozostalych dzielnic Sq bez znaczenia 
w zyciu i mogq byc pornini
te. Natomiast co do dw6ch pierwszych 
dzielnic, zachodzqce pomi
dzy niemi odr6znienia wyrobily si
 
historycznie. Jakesmy to juz zaznaczyli, w Kr6lestwie Polskiem 
istniala nieomal nieprzerwana, ciqgla tradycja zycia sqdowego pol- 
skiego, a wraz z ni q i ciqglosc prawniczej, j
zykowej tradycji. 
W Galicji tradycji tej nie bylo. W cZeSnie musiala uledz obcym 
wplywom. W drugiej polowie XIX wieku w obu dzielnicach nast q - 
pay nieomal jednoczeSnie wazne polityczne zmiany, W b. Kr6lest- 
wie Kongresowem, po stlumieniu powstania w 1863 r. nastala epoka 
rusyfikacji. Kasowano komisje rzqdowe jako wyraz autonomicznego 
'ustroju. j
zyk polski usuwano z urz
d6w, wreszcie w r. 1876 znie- 
siono komisj
 rzqdowq sprawiedliwosci, Sqdy polskie ustqpic musialy 
miejsca sqdom rosyjskim, Inaczej byty w Galicji, gdzie po przegra- 
nej Austrji w r, 1866, zacz
la si
 epoka bardzo szerokiego sarno- 
rzqdu krajowego i wprowadzanie polskiego j
zyka do urz
d6w. 
W tyrn historycznym momencie. w kt6rym zeszly si
 dwa, tak 
biegunowo sobie przeciwne przewroty w dw6ch poIskich dzielni- 
each, w jednej z nich, mianowi<:ie w Galicji popelniono wielk q 
omylk
. Przy stosowaniu polskiego j
zyka do czynnosci urz
dowych, 
zar6wno w sqdownictwie jak i wladzach administracyjnych, nalezalo 
zwr6cic si
 do 6wczesnego Kr6lestwa Polskiego gdzie istnienie 
autonomicznych wladz w postaci komisji rzqdowych dopiero co bylo 
kasowane, gdzie zyli Polacy. wybitne stanowiska zajmujqcy w ad- 
ministracji, gdzie tradycja polski ego stylu i porzqdku biurowego, 
tradycja stara, bo si
gajqca poczqtkami swymi do Ksi
stwa War- 
szawskiego a nawet do czas6w Stanislaw a Augusta, byla czems 
zupdnie swiezem a w sqdownictwie j
zyk polski byl jeszcze obo' 
wiqzujqcym. Wi
c do Warszawy nalezalo si
 zwr6cic, zarowno do 
ludzi jak i do akt sqdowych i administracyjnych, zaczerpnqc wzory, 
zebrac informacje, nawet skorzystac z materjalu osobowego. Tego 
nie uczyniono, Dawnej tradycji polskiego j
zyka urz
dowego, ktorej 


S8
		

/Czasopisma_019_01_065_0001.djvu

			')9 


lIW ACI NAI) KOUY\	
			

/Czasopisma_019_01_066_0001.djvu

			ALFONS PAHCZEWSKI 


60 


Acollas, Brisson, a wi
c przewazme czynni i znani w swoim czasie 
politycy. Komitet odbyl tylko 8 posiedzen i na tern przerwal a ra- 
czej zmuszony byl do przerwania prac swoich. P6zniej jeszcze 
odzywaly si
 we F rancji, pojedyncze glosy w tym kierun ku, z wla- 
szcza po publikacji kodeksu niemieckiego, ale przechodzono nad 
meml do porzqdku dziennego. Ze strony rZCldu nie podejmowano 
nigdy zadnych krok6w w celu og61nej rewizji. T ylko od czasu do 
czasu, zwlaszcza za Rzeczypospolitej wydawane byly w poszcze- 
g61nych punktach nowelle, kt6re co do swej redakcji spotykaly si
 
zwykle z zarzutami prawnikow, Potrzeb
 og61nej rewizji prawnicy 
odczuwali, ale nikt nie smial wprowadzie tej sprawy na drog
 
urzeczywistnienia. KapitalnCl pod tym wzgl
dem przeszkod
 widziano 
w parlamencie. Oto jak si
 wyrazil prof. Larnaude w ksi
dze ju- 
bileuszowej kodeksu. "Byloby swi
tokradztwem pozwolie na two- 
"rzenie pierwszorz
dnego dzida prawniczego, jakim jest kodeks 
"cywilny, 
rzez deputo
anych i senator6w, przewaznie nieposiada- 
"jClcych specjalnego wyksztalcenia, Byloby to to sarno, co powierzye 
"jakiemus wiejskiemu kowalowi napraw
 automobilu Morsa lub 
"Mercedes". A dalej wypowiada si
 znowu: "lzby przestaly bye 
"organami prawodawczemi, Sq to raczej organa polityczne. Z nie- 
"ch
ciq spdniajCl robot
 prawodawczq. Zainteresowane Sq wtedy 
"tylko, gdy w gr
 wchodzi dyskusja polityczna, w kt6rej mogCl si
 
"zetrzee z SObCl wodzowie partji i spowodowae upadek mml- 
"sterjum :;')". Identyczne zdanie wyglosil prof. Planiol, a mianowicie 
wypowiedzial si
 zupdnie jasno i wyraznie, ze przedstawianie 
Izbom calego kodeksu jest wprost niebezpiecznem. OdkCld w r. 1880 
wprowadzono glosowanie powszechne, zwlaszcza od r, 1890, jak 
stwierdza tenze, jeden z najznakomitszych prawnikow francuskich, 
prawodawstwo we Francji przechodzi prawdziwy kryzys, ktorego 
skutk6w i trwania nikt przewidziee nie moze 31;). 
)ednoczesnie z prof. Larnaude i Planiol to sarno zdanie wy- 
powiedzial 0 Belgji prof. Hanssens, z powodu sprawy rewizji obo- 
wiqzujClcego w kraju tym od czasu jego przynaleznosci do F rancji 
kodeksu cywilnego. Rewizj
 mial sobie poruczonCl Laurent, kt6ry 


:17) Le code civil el la necessile da sa revision. Livre du cenlenaire 11, P aryz , 1904 
str. 919. 
38) [nulilite d'une revision generale du code civil. Tarnzt. str. 959 - 962, 


60
		

/Czasopisma_019_01_067_0001.djvu

			() I 


UWAGI N.\D KODYFIKACJA I>KAWA CYWILNEGO 


wykonczyl jq w ciqgu szesciu lat (1879 - 1885), W r. 1884 zlecono 
przygotowanie projektu rewizji Komisji specjalnej, zlozonej z 20 czlon- 
kc)w, kt6ra jeszcze w r. 1904 pracy swej nie ukonczyla. Z powodu 
wlasnie zamierzonych rob6t i na wypadek ich ukonczenia, Hanssens 
wyrazil si
 bardzo negatywnie 0 dalszym ich prawodawczym biegu. 
Stwierdziwszy przedewszystkiem w Belgji, podobniez jak w wj
k- 
szosci kraj6w europejskieh, istotne obnizenie si
 poziomu parlamen- 
tarnego, zauwazyl, ze prawa uchwalone w ciqgu lat dwudziestu 
w Belgji byly objawem oplakanego stanu wyksztakenia prawnicze- 
go ieh autor6w. System tranzakcji i kompromis6w politycznych po- 
kiereszowal nawet ustawy pierwotnie dobrze zaprojektowane. W tym 
stanie rzeczy, autor wypowiedzial powazne obawy 0 los przygoto- 
wanego projektu, gdy przyjdzie pod rozpoznanie izby prawodawczej.') 
Krytyczne zdania powyzej wypowiedziane 0 stosunku parla- 
ment6w do ustawodawstwa kodeks6w nie byly odosobnione i nie 
tylko w teorji. W ciqgu XIX wieku stosowano je takze w praktyee. 
We Wloszech po zjednoczeniu politycznem, gdy dzido unifikacji 
prawa bylo naglqcym wymogiem patrjotycznego sentymentu, mini- 
ster sprawied]iwosci Vacca w dniu 24 listopada 1864 r. przedstawil 
lzbie deputowanych projekt do ustawy 0 prawodawczej unifikacji 
kr61estwa, zrywajqcy w zupdno
ci z przyj
tq parlamentarnq prakty- 
k q . Projekt powierzal kr610wi uchwalenie swojq wlasnq wladzq 
bez udzialu izby, kodeksu cywilnego, kodeksu post
powania cywil- 
nego, ustaw 0 organizacji sqdowej, procedurze kryminalnej, wywla- 
szczeniu i marynarce handlowej. Patrjotyczny parlament wloski 
na posiedzeniu 2 kwietnia 1865 r. nie tylko uchwalil wniosek rZq- 
dowy ale go nawet rozszerzyl, dodajqc do przekazanej kr610wi listy 
kodeks handlowy i ustaw
 0 wlasnosci literackiej. Wkr6tce potem, 
opracowany przez Komisj
 kodeks cywilny, zostal prostym dekre- 
tern kr61ewskim, nie przeehodzqc przez izb
 deputowanych i senat, 
wprowadzony w zycie od 1 stycznia 1866 r. Analogicznie, lubo jUl: 
7 pewnemi warjantami w samej procedurze, uchwalony zostal ko_ 
deks cywilny w Hiszpanji. Projekt kodeksu opracowal minister spra- 
wiedliwosci Manuel Alonso Martinez przy udziale istniejqcej juz 
od roku 1843 komisji kodyfikacyjnej. W r. 1882 przedstawil go kor- 
tezom. Na razie jednak zmuszony byl wyjsc z ministerjum i sprawa 


.I:') Le code cioil en HeiR/flllP TaiBi.., str. bH2 4. 


(d
		

/Czasopisma_019_01_068_0001.djvu

			.. 


ALFONS PARCZEWSKI 


62 


na pewien czas utkn
la. Dopiero wrociwszy do rz
du w r. 1885 
wznowil Martinez swoje kodyfikacyjne usilowania, a obawiajqc si
 
dyskutowania i wotowania pojedynczych artykul6w na plenarnych 
sesjach, zglosil wniosek uproszczenia calego post
powania, kt6ry 
przyj
ty zostal przez kortezy 11 maja 1888 r. Prawo to postanowilo, 
ze do kortez6w nalezy tylko uchwalenie 27 podstawowych zasad 
kodeksu, co tez nastqpilo na jednem posiedzeniu. Skonstruowanie 
zas na tych zasadach kodeksu cywilnego zostalo przekazane rzqdo- 
wi, kt6ry po zredagowaniu ostatecznem projektu przez sekcj
 cy- 
wilistyczn
 komisji kodyfikacyjnej, miaf opublikowac uchwalony ko- 
deks i zlozyc 0 nim sprawozdanie kortezom. Dopiero po uptywie 
szescdziesi
ciu dni od daty sprawozdania m6gl kodeks wejsc w zy- 
cie, Wszystko zafatwione zostalo zgodnie z tak uchwalonq ustawq 
a po zlozeniu sprawozdania i odbyciu oyskusji w obu izbach, przy- 
j
ty zostal przez nie nowy wniosek rzqdowy, zlecajqcy poczynienie 
ostatecznych poprawek podlug swego uznania sekcji cywiInej komi- 
sji kodyfikacyjnej. T ym sposobem, kortezy same przez si
 nie czy- 
nay zadnych poprawek i w ten spos6b kodeks cywilny hiszpanski 
stal si
 faktem dokonanym. 40) Si
gajqc jeszcze dalej w przeszlosc, 
w poczqtki XIX wieku, przypominamy tutaj, cosmy juz wspomnieli 
o sposobie uchwalenia kodeksu Napoleona. Gdyby wowczas organa 
prawodawcze mialy prawo szczegolowych glosowan, kodeks bylby 
niewqtpliwie zle skonstruowany albo nawet wcale nie doszedlby 
do skutku. Wreszcie zaznaczyc nalezy, ze jezeli kodeks niemiecki 
(BGB) przechodzil zwykl
 prawodawczq drog
 a pomimo to w Sej- 
mie Cesarstwa uszkodzonym nie zostal, to w6wczas istnialo poro- 
zumienie stronnictw, dzi
ki kt6remu izba niewiele czasu tej sprawie 
poswi
caa, Byfo to mozliwem przy intelektualnym poziomie 6w. 
czesnego Reichstagu, W dzisiejszym parlamencie republiki niemiec- 
kiej i stanie jej stronnictw byfoby to chyba nie do wykonania. 
Po tych kilku historycznych wspomnieniach, przejdzmy teraz do na- 
szej obecnej rzeczywistosci. 
Jezeli przy urzeczywistnieniu kodeksu cywilnego we Wloszech 
lzby prawodawcze usuni
to zupdnie od uczestnictwa w uchwalaniu 
a w Hiszpanji udzial Kortez6w zostal do minimum ograniczony, 
jezeli jeszcze w poczqtkach XX wieku powazna opinja we Francji 


''') G II i 11 e met. Jak wyz,-j, str. 96, 209. 


62
		

/Czasopisma_019_01_069_0001.djvu

			63 


UW AGI NAD KODYFIKACjA PRA W A CYWILNEGO 


i Belgji widziala niebezpieczenstwo rewlzJI kodeksu cywilnego 
w obnizeniu si
 uzdolnienia cial przedstawicielskich do prae prawo- 
dawczych, to c6z dopiero powiedziec 0 przedstawicielskich organach 
czas6w powojennych! Powszechnie jest uznane, ze ich poziom 
etyczny i intelektualny w por6wnaniu z wiekiem XIX ogromnie si
 
obnizyt Jest to moze w zwiqzku z og61nem zjawiskiem zaemiewa- 
nia si
 ideal6w z ezasem, gdy w szarzyzn
 rzeczywistosci przecho- 
dz q , Zblakly tez przeniesione z Anglji idealy pierwszej polowy 
XIX wieku. Wiosna lud6w 1848 r. przeobrazila si
 w szarq i mgli- 
st q jesien powszedniego zycia. Zwlaszcza po wojnie swiatowej 
a raczej po wybuchu rueh6w socjalnych, ktorym wojna dala folg
, 
powaga eial prawodawczych wog61e obnizyla si
, Zachwiala si
 
ich zdolnose do uchwalania dobrych ustaw, nawet zewn
trzny ich 
autorytet zupelnie podupadt Staly si
, jak slusznie juz w r. 1904 
zauwazyl prof. Larnaude, arenq na kt6rej odbywajq si
 zapasy po- 
jedynczych grup politycznych, Jest rzeCZq zupelnie naturalnq, 
ze i nasz Sejm, zwlaszcza przy niklym korektywie wadliwie skon- 
struowanego senatu, ulegl og6lnym prqdom. Wychodzqce z niego 
ustawy majq zwykle redakcyjne defekty. Sq wypadki, gdy w po- 
szczeg6lnej ustawie uzyty w niej pewien termin staje si
 zrozumia- 
lym dopiero po odczytaniu niemieckiego tekstu austrjaekiej ustawy, 
z kt6rej polska zostala zapozyczona. Jak nieogl
dnie bywajq przyj- 
mowane w najwazniejszych ustawach w ostatniej chwili zglaszane 
poprawki, przekonywa fakt, ze przy ostatniem ezytaniu konstytucji, 
przyj
ty zostal bez om6wienia w komisji, bardzo negatywnej war- 
tosci przepis, ze s
dziowie pokoju Sq z reguly wybieralni, Sejm 
nasz, podobnie jak wsp6kzesne lzby poselskie, zaj
ty jest przede- 
wszystkiem i gl6wnie walkami partyjnemi. Jest w nim malo praw- 
nik6w, duzo ludzi bez wyzszego wyksztalcenia a nawet bez wy- 
ksztakenia wog6le, przedewszystkiem zas Sq to ludzie tylko w grze 
partyjnej wyewiezeni. W mysli rodzi si
 bardzo powazne pytanie, 
czy nasza kuznia ustawodawcza, mowiqc slowami por6wnania prof. 
Larnaude, jest dostatecznie przygotowanq do wykucia tak pomni- 
kowego dziela, jakim kazdy kodeks bye powinien. Przeprowadzanie 
przez plenum Sejmowe a nawet Senatu, zwlaszcza kodeksu cywil- 
nego, byloby polqczonem z wielkiem niebe
pieezenstwem. Wiado- 
mo, ze kodyfikacja tego rodzaju tworzy a przynajmniej tworzye powinna 
jednolitq organicznq, a harmonijnie zbudowanq calose, Nie kazdy 


63
		

/Czasopisma_019_01_070_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


64 


artykul da si
 bez uszkodzenia calej grupy innych artykul6w po- 
prawie lub uchylie. Tymczasem na posiedzeniu jakakolwiek po- 
prawka, 0 ile pachniee b
dzie demagogjCl, moze bye bez zastano- 
wienia si
 przyj
tq a wtedy najlepiej zredagowany projekt zostanie 
odrazu w zupelnosci zepsuty, Jednem slowem w tym stanie. w ja- 
kim obecnie sCl i b
dCl polskie sejmy, a inne bye nie mogCl przy 
wadliwem okresleniu praw wyborczyeh, powierzenie zwyklej dro- 
dze prawodawczej dziela kodyfikacji cywilnej jest wprost niemozli- 
we. Lepiej pozostae przy starem. Chyba, ze znajdzie si
 jakis mi- 
nister, kt6ry znajdzie w sobie sil
 wloskiego Vacca a sejm polski 
poczuje w sobie tyle patrjotyzmu, ile go mialy przed laty izby, wlo- 
skie, gdy ustClpily rzqdowi decyzj
 0 szeregu kodyfikacji, i ile 
go. mial nasz sejm w momencie gdy zrezygnowal z uchwal w przed- 
miocie sanacji Skarbu i spraw z niCl zwiClzanych, W ogole, 0 ile 
przyjdzie do realizowania naszych kodeks6w, nie tylko cywilnego 
ale takZe karnego i obu post
powan, nalezy je zabezpieczye od de- 
cydowania przez liczne zebrania kilkuset, z malymi wyjCltkami fa- 
chowo nieuswiadomionych ludzi. Wszystkie projekty kodeksow na- 
wet juz wniesiony do sejmu projekt ustawy 0 prawie prywatnem 
mi
dzynarodowem i mi
dzydzielnicowem, projekt napelniony bardzo 
subtelnemi kwestjami, kt6rych rozwiqzanie nawet wsr6d fachowych 
prawnik6w moze wywolywac roznic
 w zdaniach. nalezaloby objClc 
jakCls specjalnq ustawCl w rodzaju wloskiej lex Vacca lub chociazby 
hiszpanskiej lex Martinez, Mamy juz zresztq u nas precedens tego 
rodzaju, wprawdzie odnoszClcy si
 do malego terytorjum. ale zasad- 
niczo wazny. Us taw a z 26 pazdziemika 1921 r. 0 Spiszu i Orawie 
wart. 1 uznala, ze wszystkie ustawy w chwili polClczenia z PolskCl 
obowiClzujClce na tern terytorjum pozostajq nadal w swej mocy, zas 
art. 2 upowaznila Rad
 Ministr6w do wydawania rozporzqdzen 
znoszClcych lub zmieniajqcych wszystkie wspomniane wart. 1 usta- 
wy i rozporzCldzenia. Z nadanych sobie upowaznien Rada Mini- 
str6w skorzystala bardzo szeroko, a mianowicie rozporzqdzeniem 
swojem z dnia 14 wrzesnia 1922 r. wprowadzila na Spiszu i Ora- 
wie, w miejsce prawodawstwa w
gierskiego cale prawodawstwo 
austrjackie kame i cywjlne, z wyjCltkiem prawa malzenskiego, pra- 
wo handlowe, wekslowe, czekowe, hipoteczne, post
powanie cywil- 
ne i kame. Caly ten wazny epizod ustawodawczy wart nasladowa- 
nia wog6le, gdy chodzi 0 ustawodawstwo cywilne i kame wraz 


M
		

/Czasopisma_019_01_071_0001.djvu

			(J5 


UWr\GI NAD KODYFII--:.ACJA PRA\X'A CYWLNEGO 


z procedurq, z wyrazl1em zastrzezeniem oczywiscie powaznego 
udzialu komisji kodyfikacyjnej. 
Na zakonezenie tej materji jeszeze jedno przypomflienie z nie. 
dawnej a tak juz odleglej od nas epoki. Glosny niegdys w XIX 
wieku Emil de Girardin, swiadek miodowych miesi
cy i wiosennych 
lat parlamentaryzmu europejskiego na stalym lqdzie, wypowiedzial 
zdanie, ze "cialo prawodaweze jest niezdolne nawet do podj
cia 
roboty kompilacyjnej, jak q jest kodyfikacja"". Pomijajqc pewne w slo- 
wach tych pomieszanie dw6ch odr
bnych poj
e, ;akimi Sq kompi- 
lacja i kodyfikacja, w przytoczonem zdaniu jest ogromna prawda. 
T ym wi
cej dzisiaj, gdy wog6le system przedstawicielstwa narodo- 
we go przechodzi w stan chorobliwy praWle wsz
dzie ulega 
degeneracji. 
Konkludujemy. Kazde posuni
cie dziejowe we wszystkich 
dziedzinach zycia rozwojowi ulegajqcyeh, a wi
c i w dziedzinie 
prawa, wymaga odpowiednich warunkow czaSll i miejsea. Nie ab- 
strakcyjnie, oderwanie, ale ze stanowiska tych wlasnie warunk6w 
oceniane bye winno. Obecnie w panstwie polskiem ezas jest sta- 
nowczo nieodpowiedni dla kodyfikaeji prawa cywilnego. Og6lna 
atmosfera zycia przepojona jest elementami, kt6re podkopaly 
wszystkie podstawy, na kt6rych dotqd opieral si
 caly porzqdek 
prywatno-prawny i w dalszym ciagu grozq zupelnem ich zlamaniem. 
Etatyzm wdziera si
 do szpiku kosci. Jednolitej szkoly i typu 
myslenia prawnego dotqd wsr6d pol skich prawnik6w niema. J
zyk 
prawniczy nie ujednostajniony I na tern polu Sq wielkie tarcia 
i niezadowolenie. Wreszcie organy ustawodaweze me stojq na 
wysokosci zadania, aby kodeks prawa cywilnego przedyskutowac 
i artykulami glosowac. Slowem, obecny czas me nadaje si
 do 
stworzenia jednolitego dla calej Polski kodeksu. Mniejszem zlem 
jest pozostawienie czas jakis dotychezasowej roznorodnosci kilku 
prawodawstw cywilnych, anizeli ryzyko zwiqzane z dzielem tak 
trudnem, jakiem dla kazdego panstwa a wi
c i dla b
dqcego w zaczqt- 
kach panstwa polskiego, jest kodeks cywilny. Budowanie go dzisiaj 
jest wprost niebezpiecznem II). 


II, Db komisji kodyfikacyjnej nawet i bcz ko,I,.ksu cywillleg	
			

/Czasopisma_019_01_072_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


66 


III. 


W stowie wst
pnem wspomniatem 0 referacie moim przedsta- 
wionym na zjeidzie prawnik6w i ekonomist6w polskich w Warsza- 
wie w 1920 roku, w kt6rym to referacie staratem si
 w trdciwym 
zarysie wykazac to, co tu obszerniej wytoiytem, mianowicie, ie czas 
obecny w Polsce nie jest odpowiedni do kodyfikacji prawa cywil- 
nego i ze zjednoczenie tegoz prawa w panstwie polskiem mozliwem 
jest tylko przez rozciqgni
cie na wszystkie dzielnice kodeksu 
Napoleona wraz z kodeksem cywilnym Krolestwa Polskiego z ro- 
ku 1825. 
Uzasadniajqc t
 ostatni q konkluzj
, kierowalem si
 przede- 
wszystkiem bardzo wainym motywem, ze kodeks obowiqzujqcy 
w centrum kraju, w kt6rem stolica panstwa znajduje si
, jest jedy- 
nym kodeksem niepochodzqcym od panstw zaborczych, przeciwnie, 
wprowadzenie jego do Ksi
stwa Warszawskiego by to zwiqzane 
z odzyskaniem cz
sciowej, na pewien czas, niepodleglosci, Kodeks 
ten to jeden z fragmentow napoleonskiej epopei na ziemiach pol- 
skich a zamiast pierwszej jego ksi
gi wprowadzony kodeks 1825 r. 
stanowi wlasne, rodzime polskie ustawodawstwo. Pozatem kodeks 


nego i karnego, zleca kornisji przygotowanie innych projektow ustawodawczych, ktore 
kornisja kodyfikacyjna wypracuje b'ldz na skutek uchwaly Sejrnu, b'ldz tez w porozu- 
rnieniu z rninisterstwern sprawiedliwosci. Ten drugi punkt dot'ld wcale zuzytkowany nie 
zostal. Ministerjum Sprawiedliwosci i komisja kodyfikacyjna zgola w tyrn ki..runku nie 
dzialaj'l. Autor niniejszej rzeczy, jako czlonek komisji kodyhkacyjnei, uczynit do niej 
wniosek 0 wygotowaniu projektu w przedrniocie uchylenia w prawie 0 mahenstwie 
z r. 1836 przE'pisow nadaj'lcych uprzywilejowane stanowisko kosciolowi greckorosyjskiemu. 
Przedtem juz taki sam wniosek uczynit w r. 1918 w radzie stanu, z powodu rozwi'l- 
zania ktorej wniosek ten nie przyszedl pod obrady. W komisji kodyhkacyjnej byl 
z formalnych wzgl<;dow od dyskusji i uchwaly odsuni<;ty. Wi<;kszosc uwazala, z, zada. 
ni"In kornisji jest tylko opracowanie projektow, obejrnuj'lcych wszystkie dzielnice. Z tych 
samych motywow, postanowiono ni.. rozpatrywac zakomunikowanego przez przedstawi- 
ciela Ministerjum projektu nowelli do kodeksu z 1825 roku 0 nieobecnych. Ministerjum 
korzystalo tylko z uwag jedne><:o z czlonkow komisji, uczynionych na pismie w czasie 
dyskusii. Mojem z.!aniem, caly ten pogl'ld zw<;zaj'lcy zadania Komisji jest nieslusznyrn. 
Komisja z mocy punktu b. art. 2 mocna jest przygotowywac wszelkie projekta ustaw 
poza wyszczegolnionymi w punkcie a. maj'lcemi na celu zjednoczenie ustawodawstwa 
cywilnego i karnego. Moze zatem rozpatrywac jeszcze projekty inne, tak ogolne jak 
i dzielnicowe. Przy porozurnieniu z Ministerstwem Sprawiedliwosci. KOlllisja Kodyfika- 
cyjna rnoglaby w pewne; mierze pelnic funkcje rady st,lOU. 


66 


.J....
		

/Czasopisma_019_01_073_0001.djvu

			() / 


UW AGt NAD KODYFIKACJA I'HA W A CYWIL:'-JEGO 


posiada nieslychane zalety redakcyjne i pod tym wzgkdem zaden 
z innych kodeks6w w Polsce obowiqzujqcych r6wnac si
 z nim nie 
moze. Unika definicji i kazuistyki, postanowienia orzeka w slowach 
og6lnych, niezmiernie jasnych, wolnych od dwuznacznosci. Stqd 
zupdnie slusznie m6gl 0 nim powiedziec Planiol, ze pomimo uply- 
wu stulecia, jest wciqz jeszcze w fazie mlodosci. Dzi
ki wlasnie 
5wietnej metodzie redakcyjnej, pomimo wciqz zmieniajqcej si
 fali 
bytowych objaw6w, kodeks Napoleona moze zawsze znalesc zastoso- 
wanie do nowych, przedtem nieprzewidywanych stosunk6w, kt6re 
zycie wysuwa. jurysprudencja, 
tosujqca przepisy kodeksowe, miala 
ad pierwszej chwili i ma wciqz jeszcze przed sob q nieslychanie 
bogate pole dzialalnosci ""). I we F rancji i u nas w b. Kr61estwie 
Polskiem, istnienie kodeksu Napoleona trudnosci dla sqdow me 
powoduje. 
Referat m6j, jak to zaznaczylem na wst
pie, dyskutowany byl 
na zjezdzie w sekcji prawa cywilnego. W toku dyskusji jeden 
z bardzo powaznych prawnik6w wielkopolskich wystqpil z ener- 
gicznym protestem przeciw tezie referatu. Z zapalem bronil mocy 
obowiqzujqcej prawa niemieckiego, a z przem6wienia jego bylo wi- 
drtc, jak dalece prawo to zakorzenilo si
 w umyslach prawniczego 
swiata w Poznaniu. T ezy referatu nie byly przeglosowane ani po- 
zytywnie, ani negatywnie, zalatwiono je formalnie, mianowicie na 
wniosek przewodniczqcego przyj
to je tylko do wiadomosci i prze- 
Kazano dalszym kodyfikacyjnym pracom. 
Przyglqdajqc si
 wsp6lczesnemu zyciu prawnemu i psychice 
swiata prawniczego w Polsce, obserwujqc pewne animozje mi
dzy- 
cizielnicowe, pogodzic si
 trzeba z rzeczywistosc:i q , ze rozciqgni
- 
cie mocy obowiqzujqcej kodeksu francuskiego wraz z pierwszq 
ksi
gq polsk q na dzielnice po.prusk q i po-austrjack q nie byloby 
w nich dobrze widziane. Spotkatoby si
 z silnq opozycjq. Obowi q - 
zujqce w nich kodyfikacje cywilne Sq wprawdzie prawodawstwami 
zaborczemi, ale bqdz co bqdi Sq to kodyfikacje w calem tego slowa 
znaczeniu, Inaczej rzecz si
 ma w dzielnicy Kresow Wschodnich, 
w ktorej obowiqzujqcy tom X cz
sc I jest wlasciwie kodyfikacjq 
zblizonq do systematycznej kompilacji. W dodatku, autorowie jej 
mieli przed sob q stosunki spoleczne zgola odmienne od tych, kt6re 


") S 10m I ,., s k " Kodeks Sapo/eon" pr
ed sqdem czusu. \Varszawa, 1911. 


67
		

/Czasopisma_019_01_074_0001.djvu

			ALFONS PARCZEWSKI 


68 


s'l obecnie a dzielo ich nie posiadalo tej elastycznosci, kt6ra sta- 
nowi zalet
 kodeksu Napoleona. Ma wog6le prawo cywilne X to- 
mu liczne wady a przedewszystkiem wadliw'l og6ln'l cz
sc zobo- 
wi'lzan. W materji tej wyrobila si
 wprawdzie wcale dobra i obfita 
jurysprudencja senatu. ale juz z tego wzgl
du, anomalj'l jest w pan- 
stwie polskiem pozostawianie prawodawstwa, przy ktorem s
dzio- 
wie i adwokaci polacy byliby zmuszeni do studj6w rosyjskiej jurys- 
prudencji i nauki rosyjskiej. Brloby to utrwalaniem na zawsze dzi- 
siejszego stanu rzeczy, kt6ry mozna tylko jako przejsciowy u wa- 
zac, Stan ten powinien uledz zmianie a prowadz'lcym do tego 
srodkiem jest jak najpr
dsze uchylenie I cz
sci X tomu na Kresach. 
Nast'lpic to moze tylko w drodze rozci'lgni
cia na ziemie wschod- 
nie prawodawstwa b, Kr6lewstwa Polskiego. Jest to wskazanem nie 
tylko z powodu zalet tegoz, ale takze z uwagi na caly szereg 
wsp6Inych przepisow prawnych, obowi'lzuj'lcych w dw6ch dzielni- 
each, tak dlugo pod jednem panowaniem pozostaj'lcych. W materji 
cywilno-prawnej waznym l'lcznikiem. Wi'lz'lcym dwie dzielnice Si} 
juz dzisiaj rozszerzone na ziemie wschodnie ustawodawstwo hypo. 
teczne i przepisy 0 opiekach. 
W opinji swiata prawniczego polskiego sprawa rozci'lgni
cia 
na wojewodztwa wschodnie prawodawstwa cywilnego b. Kr6lestwa 
Kongresowego jest od pewnego czasu na porz'ldku dziennym. 
Podni6s1 j'l Kazimierz Gl
bocki w dw6ch artykulach napisanych 
w Gazecie S'ldowej Warszawskiej13). Przyl'lczyl si
 do tego zdania 
w tern samem czasopismie Jakub Glass H). Obaj referowali t
 spra- 
w
 na zjeidzie prawnik6w polskich. odbytym w Wilnie w czerwcu 
1924 r. Zgodnie z regulaminem zjazdowym. glosowania nad wnio- 
skiem nie bylo, a' lubo odzywaly si
 glosy niekt6rych prawnik6w 
miejscowych przeciw postulatdm referent6w, byl y jednakze i glosy, 
bardzo silnie popieraj'lce referat. 
Cala sprawa nie powinna schodzic z porz'ldku dziennego opi- 
nji publicznej. Ale na tern poprzestawac nie mozna. Powinny 
j'l podniesc miarodajne czynniki w rZ'ldzie. Istnieje juz pod tym 


.1.1) 0 pOlrzebie wprowadzenia na kresy wschodnie kodeksu cywilnego, obowiqzujqcego 
w b. Kongresowce. Nr. 35-38, rok 1923, lnauguracja prac nad zjednoczeniem prywalno' 
prawnem wojewodzlw wschodnich z by/em KrOleslwem Kongresowem. Nr. 10, 11. rok 1924. 
H) Problemal uslawodawslwa cywilnego w wojewodzlwach wschodnich nr. 22-24. 
rok 1924. 


68
		

/Czasopisma_019_01_075_0001.djvu

			!,ti 


U\VAGI :-.JAD KODYFIKACJA PRA WA C:Y\VIL\;f-
GO 


wzgl
dem analogiczny precedens w wsp6lczesnem naszem ustawo- 
dawstwie. Mianowicie jest nim wspomniana przez nas zmiana pra- 
wodawstwa na obszarze Spisza i Orawy, nalezqcym do Polski. 
\Vprawdzie teren spiskoorawski jest bardzo niewielki, ale z drugiej 
strony prawo w
gierskie bylo wiele lepszem od rosyjskiego zwodu, 
zas prawo cywilne austrjackie nie jest lepszem od takiegoz prawa 
Dbowiqzujqcego w Kongres6wce. 
Na teraz, rozszerzenie na ziemie wschodnie prawodawstwa 
cywilnego bylej Kongres6wki powinno bye pierwszym etapem 
nit drodze unifikacji. Gdyby to bylo niemozliwem w calym zakresie, 
to przynajmniej i przedewszystkiem nalezy wprowadzic dzial zobo- 
wiazan i ksi
g
 I czyli kodeks cywilny z r. 1825, ktarego przepi- 
sy 0 opiekach juz dzis na kresach obowi'lzujq. Wreszcie koniecznem 
jest wprowadzenie na besy prawa 0 malZenstwie z J 836. Zasada, 
ze malzenstwo jest aktem religijnym, stanowi podstaw
 obu prawo- 
dawstw, zar6wno w Kongres6wce jak i na ziemiach Wschodnich. 
Pod tym wzgl
dem zasadniczych raznic, a tym samym trudnosci 
niema. Co zas do uHadu i redakcji, to prawo z r. 1836 jest wcale 
dobrze zredagowane i lubo juz po rewolucji i skasowaniu Sejmu 
zostalo wydane, pocz'ltkami roboty si
ga w czasy Sejmu polskiego 
i wladz naczelnych Kr6lestwa. T ymczasem prawo rosyjskie jest 
nie tylko zupelnie rosyjskie, ale w dodatku bardzo zle skompilo- 
wane. Dose powiedziee, ze przepisy 0 malzenstwach ewangelik6w 
znajdujq si
 w XI tomie zwodu. 
To jest etap, od kt6rego przedewszystkiem dzielo unifikacji 
zaczqe nalezy. Etap ten zalatwiony bye moze w bardzo szybkim 
tempie. Pozatem, spraw
 zjednoczenia cywilnoprawnego mozna 
prowadzie tylko powoli i z wielk q ogl
dnosciq. Do wielkiej reformy 
calego prawodawstwa cywilnego, a chociazby dzialu zobowi'lzan 
na wszystkich z;emiach polskich, czas obecny powolanym nie jest. 


Napisane W [utYI11 /925 roku. 


bC)
		

/Czasopisma_019_01_076_0001.djvu

			Wt.ADYSt.A W ZAWADZKI. 


o POJ
CIU wartosci ZarnlenneJ. 


I. 


W przedmowie do wydanych pl
C lat temu WyplSOW z dziel 
klasyk6w, dotycz<,!cych wartosci i ceny, formulowatem nast
puj'lcy 
wniosek 1): 
"Poj
cie wartosci zamiennej, odr
bnej od ceny, nie da si
 bez 
sprzecznosci wytworzyc i jest dla ekonomji politycznej bezuzyteczne". 
Dalsze badania doprowadzity mi
 do przekonania, ze poj
cie 
to jest nietylko bezuzytecznem, ale wr
cz dla nauki szkodliwem 
i ze trwaj'lcemu dotychczas zafascynowaniu ekonomji politycznej 
tern poj
ciem przypisac nalezy w cz
sci jej niezdolnosc do stwo- 
rzenia powaznych podstaw naukowych polityki ekonomicznej. 
Pogl'ld ten chcialbym na tern miejscu uzasadnic. 
Przedewszystkiem postaram si
 dokladnie wyjasnic, czem jest 
to poj
cie wartosci zamiennej, 0 kt6re mi chodzi. 
Osoby, obeznane z literatur'l ekonomiczn'l, wiedz'l, ze niema 
og61nie przyj
tego okreSlenia wartosci zamiennej. W znanej swej 
pracy: "Der Wertgedanke, ein verhiilltes Dogma der Nationaloeko- 
nomie T' zestawit pisarz niemiecki Got t I grupy glownych okreSlen 
wartosci i wykazat, ze nie mog'l te okreSlenia odnosic si
 do jed- 
nego zjawiska 
), 


1) War/oslO i cena, Bibljoteka Wyzszej Szko/y Handlowej, Gebethner i Wolff. 
1919 str. XXXII. 
') Jena, 1897. 
3) Nie chco; i, ze wqlt;du na ramy tego artyku/u, nie mog" utrudzac czytelnika 
przytaczaniem tych definicji; ogranicz" si" wi"c do k
lku najbardziej charakterystycznych: 
"..moznosc (w1adza - power) nabycia innych d6br. kt6r'} daje posiadanie 
przedmiotu" (A. Smith). 
,....zasada, okreslaj'}ca, ile naleiy si" jednego dobra wzamian za inne ,,(Ricardo, 
przeklad polski, 1919, str. 3). 


70
		

/Czasopisma_019_01_077_0001.djvu

			o POJE;CIU Wf\RTOSCI IAMIE:'-JNLJ. 


l. 


Z tego wyprowadzal Gottl wniosek, ze, po plerWSZe, mema 
zjawiska, ktoreby moglo bye uj
te przez poj
cie wartosci, po drugie. 
ze istnienie wartosci jest jakby dogma tern, a priori powzi
tq ideq. 
ktorq ekonomja stara si
 coute que coute uzasadnie: ekonomisci 
przystqpili do dziela z gl
bokiem przeswiadczeniem, ze wartose 
Istnieje, i poszukujq nadaremno, czem by mogla bye. 
Zgaclzaj'lc si
 z zasadniczq tez'l Gottla, uwazam, ze swietna 
i gl
boka jego praca zawiera jednak jedn'l luk
: zupelnie ahisto- 
ryczne stanowisko, ograniczenie si
 do czysto negatywnej analizy 
logicznej tekstow i poj
e. Nie zatrzymal si
 on nad tern, co moze 
tkwie poza temi okrdleniami teoretyk6w, sk'ld ten zadziwiajqcy 
upor w odnajdywaniu tego, co moglo by bye wartosci'l. Nie zbadaL 
czy w braku znanego nam zjawiska, odpowiadajqcego poj
ciu war- 
tosci, niema naprzyklad jakichs postulat6w naszej praktycznej dzia- 
talnosci, kt6reby przypuszczaly istnienie czegos, co by za pomOCq 
tego poj
cia ujqC bylo mozna; czy niema tendencji umyslu, ktorej 
by to poj
cie dogadzalo. Bye moze, ze temu brakowi przypisae nalezy 
maly wplyw, kt6ry dzielo Gottla wywarlo. 
Do zagadnienia wartosci mozna podchodzie roznemi drogami. 
Mozna, jak to wlasnie czyni Gottl, wziqc za punkt wyjscia istniejqce 
okreslenia i starac si
 wyjasnie poj
cie drogq logicznej krytyki. 
stopniowego oczyszczania go z cech nieistotnych. 
Cz
sciej spotykamy usilowania wyjasnienia poj
cia 
wartosci w drodze historycznego zbadania odpowiednich 


(i istoty) 
doktryn. 



,...:Z'llolflOSC rzeczy bye oddanq. lub otrzymanq WJ::dn1ian /3. 11111,1 (Senior). 
".. ilosciowy otosunek zamienny d6br" (Cairnes). 
".. ogalna zdolnosc nabywcza przedmiot6w" (j. S. \1ill). 
.""miara uzytf'cLl1osci. istniejqca w ludzkiej ocenie znaczenle dehr db 
o
po- 
darczej swiadomosci" (Schiiffle). 
"...znaczenie, ktore ulyskujq dl a nas konkretne dobra na skutek tego, LP usw;,,- 
dan1iamy sohie, ii. w zaspakajaniu na$zych potrzeb jestesIny uzaleznieni ad nl0:lnOSC' 
rozporzqdzania temi dobrami" (Menger). 
"...okreslona miara zakrzeptego czasu pracy" (Marx). 
I jeszcze z nows-;o:ej literatury: Wiasciwosc dobr, czyniqca z nich srodki zaspo- 
kojenia naszyc}, powszechnych potrzeh drag,! gospodarczych zabiegaw (G r a h, k i, 1.,10/<1 
Warlosci, 1901). 
"...zn:\czenie, ktore przypisujemy posi<\daniu lub uzyskaniu lzeczy (T u r g eon 
/.0 walear d'ap rC$ Ie.' economlstes anglais e/ jram;ai$. Paris I Y21). 


71
		

/Czasopisma_019_01_078_0001.djvu

			3 


\\:b"DY::L
 W LA WMJZKI 


T q drog'l idzie Z u c k e r k and I w znanej swej pracy: "Zur The- 
one des Preises" I), albo z najnowszej literatury Turgeon :'), a w cz
sci 
tez H. Die t z e I w ostatniej swej pracy I;). 
Obie metody czasaml Sl
 lqczq np. w godnej uwagl, choc 
jednostronnej, pracy Z i be r a 
). 
Mozna dalej, jak to robi wi
kszosc przedstawicieli austrjackiej 
szkoty i jej zwolennik6w w innych krajach, badac psychologiczne 
podstawy stosunku czlowieka do rzeczy 1 na tej podstawie oprzec 
poj
cie wartosci'). 
Mozna wreSZCle starac Sl
 wyjasnic, czy nlema zjawisk, przy 
rozwazanlU kt6rych oparcie si
 0 poj
cie wartosci dogadzatoby 
pewnym tendencjom ludzkiego umyslu, bylo niejako hy.postazq pew- 
nych postulatow naszej dzialalnosci, niezaleznie od tego czy tym 
postulatom odpowiada rzeczywistosc, czy nie. T a droga, kt6rej do- 
tychczas, 0 ile mi wiadomo, nikt systematycznie nie stosowal, acz- 
kolwiek spotykamy tu i 6wdzie uwagi w tym sensie u Par e t 0 !I) 
So reI a Ill), i Wi e s era 11), wydaje mi si
 najodpowiedniejszq. Ze 
wzgl
du na rozmiary tego artykulu mog
 tu zreszt q tylko naszki- 
cowac mysli, kt6re mam nadziej
 rozwinqc w obszerniejszej pracy. 


II. 


Poj
cie wartosci zamlennej me zostalo stworzonem przez 
ekonomistow - zaczerpn
li je oni z pogI q d6w gospodarczych mas, 
skqd rowmez prawdopodobnie wzi
li je moraIisci i prawnicy. 
Postarajmy si
 wi
c zbadac, jakim jest sens i rola, odegrywana 
w tych poglqdach przez poj
cie wartosci zamiennej w formie, 
naturalnie, nieskrystalizowanej. nieoczyszczonej i trudnej do scis.. 
lego uj
cla. 


') Lei pzig lee'). 
C I ell" r It's T II r g eon e I C II a r It's H t' 11 r , ]' \l r g " () ,1. La ":lleur 
,tap,"s les ecollumisles allglai., eI frallfais. Paris 1'i21. 
') Vom Leh",'erl der I¥erl!ehre. Leipzi
 ..Erlangen \'!2\ 
') [)awid Hilcarclo i Karl Alarlcs (w i,:zykll rosyjskilIl) Pelersblllg le')t\. 
') K. Me II g t r. Grund.,,;tze der Vol/c.w'irlschaflslehre. Wieder, le71. Wi e S e r. 
[:eher der Ur"prung und die J/uuplgeseize do'.' lL'iTlschaflichell G,J/eru'eTle." Wieden 1884 
R iJ h m - B awe r k: Theorie de., ((iTI.,chafliel"," Gu/('ru'erle:,. Conrad, JahrLucher I e86. Ele. 
.,) fl,fanuel d' Economie polilique l'iO'). Traile de Sociologie gemirale I ')17 I') passIm 
1") Introduction (j /'EcOTwmie moderne. Paris l'ill, ,;lr. 2, I gdzieindzit']. 
11) Ursprun" elc. Absch. 1 


72
		

/Czasopisma_019_01_079_0001.djvu

			o POJE;CIU WARTOSCI ZA
IENNEJ 4 


Z chwil'l rozwoju gospodarki wymiennej ci'lgle staj'l ludzie 
wobec zagadnien, kt6rych tresci'l jest zast
powanie jednych przez 
drugie rzeczy r6znorodnych, w pewnym sensie przyr6wnywanie ich 
do siebie, 
Zagadnienia takie S'l zasadniczo r6zne od tych, kt6re staj'l 
w pojedynczem gospodarstwie (np, w gospodarce naturalnej), acz- 
kolwiek logicznie daj'l si
 pod te same kategorje podci'lgn'lc, na 
czem wlasnie opieraj'l swe rozumowania niekt6rzy przedstawiciele 
t. zw. austrjackiej szkoly wartosci, np. Zuckerkandl, w cytowanej 
JUZ pracy, 
W obr
bie pojedynczego gospodarstwa chodzi zawsze 0 po- 
swi
cenie jednej rzeczy dla osi'lgni
cia drugiej - czy to poswi
cenie 
bezposrednie przy przetwarzaniu jednej w drug'l, czy pO!;wi
cenie 
przy wymianie, przez odst'lpienie jednej wzamian za drug'l' 
T ego rodzaju procesy cechuje zazwyczaj jednokierunktwosc- 
niema tu mowy 0 odwracalnosci 
 moze tu wi
c nie powstac 
mysl 0 jakiemb'ldz zr6wnaniu pomi
dzy poswi
conq, a uzyskan'l 
rzecz'l. a wj
c 0 jakiejs ich r6wnowartosciowosci. Poswi
ca si
 rzecz, 
ktora jest, lub wydaje si
, mniej uzyteczn'l, a uzyskuje rzecz bar- 
dziej uzytecznq. Oczywiscie i tu mozna zastosowac poj
cie wartosci 
(uzytkowej), nie narzuca si
 one jednak sarno: wystarcza prostsze 
poj
cie uzytecznosci. 
Inaczej jest w procesie spolecznym, T u wlasnie moze odegry- 
wac rok mysl 0 odwracalnosci, a wi
c moze powstac potrzeba 
zr6wnania. Dzieje si
 to w szeregu r6znych wypadk6w: 
W dziedzinie czysto gospodarczej mamy ci'lgle do czymema 
z zagadnieniami w rodzaju nast
puj'lcych: umawiam si
 0 wyko- 
nanie pewnej pracy, za kt6r'l chc
 dostac okreslone wynagrodzenie, 
platne ewentualnie po wykonczeniu pracy. Wynagrodzenie to, dla 
tych czy innych przyczyn, otrzymuj
 nie w tych dobrach, 0 kt6re 
mi bezposrednio chodzi, ale w innych (np, w pieni'ldzach), za kt6- 
re potem (przedewszystkiem w drodze wymiany) mam uzyskac 
pierwsze. Staram si
, naturalnie, tak obliczyc ilosc tych innych 
d6br, aby zabezpieczyc sobie dokladnie to realne wynagrodzenie, 
kt6re uwazam za stosowne--chcialbym wi
c m6c przyr6wnac jedno 
do drugiego i to tak, aby to zr6wnanie mialo znaczenie jeszcze 
w chwili otrzymania wynagrodzenia, do czego chwilowa cena nie 
wystarcza. Albo tez: musz
 unieruchomic pewien fundusz, Fundusz 


73
		

/Czasopisma_019_01_080_0001.djvu

			5 Wt.ADYSt.A W ZAWADZKI 


ten w chwili obecnej pozwala mi osiqgnqe pewnq sum
 zadowolen: 
dla tych czy innych przyczyn nie mog
, lub nie chc
 trzymae go 
w tych dobrach, kt6re mi dajq bezposrednie zadowolenie (wzgl. 
w dobrach, za pomocq kt6rych b
d
 mogl takowe sam uzyskac); 
zwykle fundusz ten b
dzie si
 skladal z rzeczy zupelnie r6znych 
od tych ostatnich, a kt6re w odpowiedniej chwili b
d
 w calosci lub 
cz
sciowo, ew, zuzywajqc doch6d, kt6ry mi dajq, w drodze wymiany 
przetwarzal na dobra bezposrednio uzyteczne. Stajq przede mnq zwy- 
kle liszne mozliwosci-chc
 oczywiscie dla swego dobra wybrae tak q 
form
, aby w innej chwili miee (w przyblizonem obliczeniu) nie 
mniej zadowolenia, niz by si
 dzis dalo uzyskae, nie mniej, niz 
by si
 dalo uzyskae, wybierajqc innq form
, ewentualnie m6c po. 
wr6cie do jakiejs innej formy. Odwracalnosc procesu wysuwa si
 
we wszystkich tych wypadkach na pierwszy plan, a co za tern 
idzie, woznose zastqpienia takich to d6br, lub kombinacji d6br 
przez takie to inne. W naturalny spos6b powstaje przy takich za- 
gadnieniach tendencja do znalezienia podstawy zr6wnania. 
W dziedzinie moralnej mamy zagadnienie slusznosci przy wy- 
mianie. Najprostszym przykladem tej slusznosci b
dzie wypadek. 
kiedy za A oddalem takie dobro. B, za kt6re moj kontrahent b
- 
dzie m6gl znowu ewentualnie uzyskae A. I tu wi
c wyst
puje 
na pierwszy plan poj
cie odwracalnosci procesu i umysl ludzki 
poszukuje tej wsp6lnej cechy, kt6ra by odwracalnose umozliwiala, 
Wreszcie, w dziedzinie prawnej, musimy cz
sto dae odpowiedz 
na tego rodzaju pytania: jak mam wypdnie zobowiqzanie, jesli te- 
go, do czego si
 zobowiqzalem, literalnie wykonae nie mog
? Jak 
mam naprawie krzywd
, wynikl q z czynu, kt6ry si
 nie da odrobiC? 
Moznosc odpowiedzi na te pytania zalezy od moznosci zast
powa- 
nia rzeczy r6znorodnych jednej przez drugq, 
lycie praktyczne nie tylko wysuwa zagadnienia, kt6rych roz' 
wiqzanie przypuszcza moznosc zast
powania r6znorodnych d6br 
jednych przez drugie, daje one r6wniez pewnq ilose prz y klad6w 
takiego zast
powania, istotnej odwracalnosci proces6w. W bardzo 
wielu wypadkach mozna stale wymieniac A na B, lub B na A, 
mozna nadac swemu funduszowi t
 czy innq konkretnq form
, 
a potem od jednej przejsc do drugiej, mozna wynagrodzic przyczy- 
nionq strat
, lub wykonae istot
 zobowiqzania, kt6rego literalnie 
wypdnie nie mozna: mozna wi
c w bardzo wielu wypadkach prze- 


74 


l
		

/Czasopisma_019_01_081_0001.djvu

			o POJ
CIU WARTOSCI ZAMIENNEJ 


6 


prowadzie zrownanie roznorodnych rzeczy, zrownanie w pewnym 
sensie jednakowo obowiqzujqce dla wszystkich, objektywne. ktore 
wydaje si
 zwi<,!zane z peWfiq cech<'! samych rzeczy. 
Od skonstatowania moznosci takiego zrownania w wielu wy- 
padkach i przy wysuwanej przez zycie jego potrzebie, krok tylko 
do przypuszczenia, ze moze one bye dokonanem zawsze. 
Przypuszczenie, ze kazde dobro gospodarcze jest w pewnym 
sensie rowne jakiejs ilosci kazdego inn ego dobra gospodarczego, 
inaczej mowiqc. moze bye zastqpione przez ostatni q , (przyczem ilo- 
sciowy stosunek jest wprawdzie zaleznym od pewnych warunkow, 
ale zawsze zgory okreslony przy danych warunkach) nazw
 poj
ciem 
o b j e k t Y w n e j row now art 0 s c i 0 w 0 S c i dobr roznorodnych. 
Upowszechnieniu si
 takiego sposobu zapatrywania wspoldzia- 
lalo jeszcze istnienie bliskich pozornie przykladow moznosci zrow- 
nania ze sob q rzeczy nie indentycznych. Dwa szczegolniej wydaj
 
mi si
 waznemi pod tym wzgl
dem: jeden objektywny - przyrow- 
nanie do siebie rzeczy zamiennych-rerum fungibilium; drugi-sub- 
jektywnej rownowartosciowosci. 
Dwie. rzeczy, chociazby si
 roznily pod pewnemi wzgl
dami, 
mogq bye jednak uwazane za rowne, jdli jednakowo nadajq si
 
do tego zastosowania, ktorejest ich gtownem, albo jedynem nor- 
malnem zastosowaniem. Jakiebqdz ilosci kawalkow w
gla, wazqce 
I ctn. kazda, aczkolwiek rozne ksztaltem, wielkosci q , etc. sklado- 
wych cz
sci, mogq si
 wzajemnie zast
powae, S<,! objektywnie row- 
ne. Z drugiej strony, rzeczy zupelnie rozne mogq przedstawiae dla 
pewnej okreslonej osoby t q samq wartose uzytkowq, dostarczae, 
a przynajmniej uzalezniae od siebie, t
 samq ilose zadowolenia, czy 
uzytecznosci, T utaj przy pewnem danem usposobieniu danej osoby 
mozliwem jest zawsze (subjektywne) przyrownanie pewnej i10sci 
jednej rzeczy do okreslonej ilosci rzeczy innej. 
Jak stqd wynika, poj
cie dobr objektywnie rownowartosciowych 
ma bye niejako synteZq poj
cia rzeczy zamiennych i dobr subjek- 
tywnie rownowartosciowych, Jest to proba rozciqgni
cia obu tych 
poj
e poza wlasciwe im dziedziny. 
Waznem jest rowniez, ze w obu powyzszych wypadkach latwo 
jest okreslie cechy, na podstawie kt6rych odbywa si
 zrownanie. 
W jednym wypadku Sq to pewne wspolne cechy fizyczne, w dru- 
gim - pewien jednakowy stosunek do czyjejs psychiki. 


75
		

/Czasopisma_019_01_082_0001.djvu

			7 


Wt.ADYSt.L\W ZAWADZKI 


Podohnie, umysl ludzki, utworzywszy sobie pojc:;cie objektywnej 
r6wnowartosciowosci, stara si
 znalesc cech
, na podstawie kt6rej 
zr6wnanie si
 odbylo, i w ten spos6b konstruuje pojc:;cie wartosci 
zamiennej. 
Ostateczne swe wykonczenie uzyskuje to pOjc:;cle dzi
ki roz- 
wojowi pieniqdza, tego dobra, za pomOCq kt6rego por6wnywamy 
i ustalamy objektywnq r6wnowaznosc d6br r6znorodnych. W zja- 
wisku pieniqdza znajduje poj
cie wartosci sw6j materjalny substrat 
(por, Wi e s e r, Ursprung, etc. dzial pierwszy, 3), z drugiej zas strony 
powstaje wrazenie, ze sarno to zjawisko, zwlaszcza w formach 
bardziej rozwini
tych, jak moneta lub pieniqdz papierowy, ma sens 
logiczny tylko jako ucieldnienie wartosci. 
Z powyzszych rozwazan wynika, ze tkwiqce w powszechnych 
poglqdach gospodarczych i z nich przejc:;te przez naukc:; pojc:;cie 
wartosci zamiennej da sic:; okreslic jako pojc:;cie czegos, wsp6lnego 
wszystkim dobrom gospodarczym, na podsta wie czego moznaby 
je w pewnym okreslonym stosunku objektywnie przyr6wnywac do 
siebie i zast
powac jedne przez drugie. Moznosc dokonania takiego 
przyr6wnania lub zastqpienia przypuszcza koniecznie istnienie tego 
czegos, tej domniemanej cechy, a wi
c wartosci. Ale moznosc owa, 
jak widzimy, nie jest doswiadczalnie znanem nam zjawiskiem, lecz 
tylko postulatem niekt6rych naszych praktycznych dzialan, przyczem 
rozciqga sic:; na caloksztalt d6br to, co jest slusznem tyko dla me- 
kt6rych stosunk6w wymiennych tych d6br 12), 
W ten spos6b uzyskalismy okreslenie - nie wartosci zamlen- 
nej samej, bo jako takie powyzsze okreslenie nic nie m6wi - ale 
pojc:;cia wartosci, a jednoczdnie wyjasnilismy sobie jego zr6dla, 
W dalszym ciqgu b
dc:; rozwazal naukowq przydatnosc takiego 
wlasnie pojc:;cia i wszelk q koncepcjc:;, przedstawiajqcq wskazane ce- 
chy, bc:;d
 nazywal pojc:;ciem wartosci zamiennej, przyczem nie ma 
dla mnie znaczenia, czy pewien pisarz uzywa okrdlajqcego przy- 
miotnika "zamienna", czy tez jakiegos innego, lub wreszcie m6wi 
wprost 0 wartosci, a r6wniez, czy uznaje odr
bnosc wartosci za- 


1') Zrozumialem jest, ze najskuteczniejsza obrona pOJ<;cla wartosci opiera si<; 
na potrzebie poj<;cia czegos co by pozwolilo porownac ze sob,! rzeczy ni
 wspotmierne. 
Przyjmuje si<; tedy imp!icite moznosc zupdnego objektywnego zrownania tych rzeczy. 
Tak rozumuje Mar x w pierwszym tomie Kapi/alu, tak samo broni wartosci p. St. G ra b- 
5 k i w dziele: ..Islola warlosci". 


76
		

/Czasopisma_019_01_083_0001.djvu

			o POJE;CIU WARTOSCI b\MIENNEJ 


8 


miennej, czy nie I::). I odwrotnie, autor moze stosowae termin "war- 
tose", czy nawet "wartose zamienna", Ole wprowadzajqc jednak 
pOJ
Cla wartosci zamiennej, jezeli np. uzywa go przez skr6cenie 
zamiast "przeci
tna cen", lub w mnem analogicznem znaczeniu 11). 


III. 


Przejqwszy z powszechnych poglqd6w poj
cie wartosci za- 
miennej, teorja ekonomiczna uczynila je przedmiotem swych badan. 
Na pierwszy rzut oka mogloby si
 wyclawae, ze bylo one powola- 
nem do odegrania pierwszorz
dnej roli w tej teorji, zwlaszcza 
w dziedzinie zagadnienia cen podzialu spolecznego dochodu. 
Istotnie, jesli jest cos, na podstawie czego moze bye dokonanem 
zrownanie zast
powanie si
 wzajemne d6br, to cos mUSI bye 
miarodajnem przy ksztaltowaniu si
 stosunk6w zamiennych -- cen. 
Cena pewnego dobra, to jest te mne dobra, kt6re mozna przy 
wymianie otrzymae za pierwsze, moglaby bye wowczas tylko innq 
konkretnq form
 wartosci tegoz; ten sens zawiera zdanie, ze cena jest 
konkretnym przejawem wartosci 1-'1. A w takim razie zbadanie istoty 
wartosci, jej przyczyn i praw, podlug kt()rych si
 zmienia, da nam 
jednoczesnie prawa rzqdzqce cenami. 
T u jednak zaraz napotykamy pierwszq trudnose: elementarne 
doswiadczenie wykazuje, ze istotne akty wymiany zachodz q przy 
dosye roznych cenach i jasnem jest kazdemu, ze niezaleznie od tego, 
jak si
 ujmuje istot
 domniemanej wartosci, rzeczywiste stosunki 
zamlenne mog
 cz
sto si
 od niej odchyJae. Mozna usilowae I IS- 
totnie usilowano obejse t
 trudnose w rozmaity spos6b. 
Mozna uwazae, ze stosunki zarnieIlne odchylajq si
 od stosun- 
kow wartosci tylko na skutek naduzyc, czy to jawnych, czy tkwi q - 


.1.3) Z U eke r k ,\ n d I np. (LUT Themi/.! dcs j.Jrcisn) przt"cl'Y orif(
LI1osci \Valtosel 
Z<\Illi'.'I1IH"'j, ,de j:.
t) o
ulne poj(
cic \vartosci zawiera cllclrakterystyczne Ct"'clIY tamtcj, jClk 
o tern swiadczy part; na5t<;puj.}cych cytat: ..,venn ei!J('JIl (
ut(. \X'tOrt i>ei

elegt wird, dalln 
1st Jamlt selh<.;t schon die \1(jglichkf"it des \'t'rtau
cht'n
 ge
,;(.bell'. (:-.tr. 23); ..\Vert be- 
deutet hiemach fugleich Entgeltlichkeit des hwerl",s und !-;.aufkraft" i str. 24); dC'l- 
Untr-rschipJ zwischen \Vert und Preis ist Jemnach klar: t's is' d", Unterschied zwi- 
schen einer Grl}SSe und ihren1 Ausdruck" (str. 25). 
") N p . p. F. Zweig w swej pracy "Prohfem wur/oser.. !-;.r'lk,;w. 1921. 
I'.) Z
	
			

/Czasopisma_019_01_084_0001.djvu

			9 


Wt.ADYSt.AW ZAWADZKI 


cych w organizacji gospodarczej, jak np. 'domniemane stanowisko 
monopolistyczne pewnych grup w stosunku do innych; przy zupel- 
nej rownosci ceny musialyby stosowae si
 do wartosci Ifi) 
Moznaby rowniez uwazae, ze wartose odpowiada istotnym sto- 
sunkom zamiennym w wypadku normalnym 17), albo, ze przedstawia 
ona przeci
tnq tych istotnych stosunkow, czy tez, ze jest ona ich 
tendencjq. T e ostatnie wyjasnienia, albo raczej sposoby omini
cia rze- 
czonej trudnosci bylyby w zasadzie do przyj
cia, gdyby nie to, ze wszyst- 
kie zawierajq element dowolnosci, a z drugiej strony otwierajq luk
 
w jednolitem tlumaczeniu ceny przez wartose. 
Zawierajq element dowolnosci, to znaczy, ze nie mamy zad- 
nego okreslonego kryterjum dla ustalenia, jak q cz
se zjawisk ma 
i moze wyjasnie teorja wartosci, A poniewaz kazda teorja wartosci 
wyjasnie moze pewn q cz
se zjawisk ceny i kazda pewnq cz
se 
pozostawia niewyjasnionq, zgodnose z faktami przestaje bye kry- 
terjum dla oceny samych teorji. 
Otwierajq luk
 w tlumaczeniu poniewaz ceny mogq odchy- 
lac si
 od stosunkow wartosci, znaczy to, ze poza wartosci q i inne 
momenty mogq ksztaltowae stosunki zamienne, a wi
c i pewne 
wypadki zrownania roznorodnych rzeczy mogq zachodzie me na 
podstawie tej wartosci. 
Niewyjasniona przez poj
cie wartosci cz
se zjawisk ceny mu- 
siala bye wyjasnionq winny sposob - skqd potrzeba specjalnej 
teorji ceny, ktora by obejmowala mozliwie wszystkie jej zjawiska, 
uzgodniajqc si
 mniej, lub wi
cej z teorjq wartosci, Malo tego: same 
teorje wartosci cz
sto konstruowano w ten sposob, ze badano zja- 
wiska, wywierajqce wplyw na ceny i, ustaliwszy mniej lub wi«::cej 
scisle te zjawiska i prawa ich dzialania (zawsze zreszt q robiqc pew- 


I') My';l, ze odchylenia powslaj,! na skutek brakow organizacji gospodarczej 
1 :ie dalyby si« usun'!c przez lepsz,! organizacj«, niej,.dnokrotnie prze bija si« w historji 
doktryn. Na niei s'!' mi«dzy innemi, oparte pomysly ..Iabour notes" i "National equitable 
labour exchange" (magazynow wymiany pracy) Owen'a lub ..Banque d'Echange" Proud- 
hon'a. tak ostro wyJrwione przez bardziej krytycznego Marxa. A jednak my"l ta jest 
logiczn,! konsekwenc;,! poj«cia warto"ci w jego najprostszej, najszczerszej, a przeto naj- 
naiwnit'jszej formie. 
17) Np. Z i b e r, w wymienionej juz pracy 0 Ricardo i Marxie. Natomiast p. Z we i g 
zupelnie prawidlowo pisze: ..Warlosc wymienn,!" t. j. przekonanie 0 sile wymiennej 
dobra... moze wytworzyc sobie tylko spoleczenstwo statyczne". Problem warlosci. str. 123. 


78
		

/Czasopisma_019_01_085_0001.djvu

			o POj

CI U \VARTOSCI ZAMIEN;\iEj 


10 


ne hypotezy, ktore uwazano za zgodne 
rzeczy, np. hypotezy rownego polozenia 
wsp6lzawodnictwa i t. d.), przeksztakano 
wartosci I'). 
W ten spos6b mozna bylo osiqgnqc wi
kszq zbieznosc po- 
mi
dzy wartosci q , a istotnemi stosunkami zamiennemi, ale porZq- 
dek okazywal si
 odwr6conym -- nie teorja wartosci wyjasniala 
zJawiska ceny, ale teorja ceny sluzyla do wyjasnienia wartosci, po- 
j
cia w tych warunkach prawie bezuzytecznego "'). Istotnie, pozostal 
illU tylko jeden sens: ze w rzeczach rownowartosciowych zawarte 
Jest cos wsp6Jnego i ze to cos wsp61nego jest wzgl
dnie trwalem. 
Z tego ju?: wynika moznosc skonstruowania teorji ekonomicznej, 
me wprowadzajqcej poj
cla wartosci zamiennej. W istocie mamy 
3zereg pr6b tego rodzaju, ktore w dalszych swych wywodach bar- 
dzo malo si
 roZl1Iq od niekt6rych, uznajqcych wartosc, teorji "q). 


z normalnym porzqdkiem 
wymieniajqcych, wolnego 
Je na przyczyn
 1 prawa 


P,) Do teJ kategorji ZallC/i:U" WS/y:--tkie- teOfJ('. '\"yprowad;:aj;ve' '.\'artusc ze sto
 
"unk(
w \vynli('nnych, il \vit:': nH.pr/ykL\d tt'orjt. Smith",} (tak j<\k jq roz\vija \y rozdzia- 


 \'1 I nasI. ks. pwrWSZt.j; \\"::,t<;plJt" lIwagl / IOLdL. V daty Ly sit
 raczcj ztlliczyc 
J,> 
rus.::lej kate-'gorj]), RicardL!. (z p"wnt"lH zastrLcLenit>n1). J. 5 !VIill"a, Jevons'a. \Val- 
! \.::,'a etc. Iin przec:iwstawiaj(
 sit: t(,ofJe, wyprowaclz;lj(
('(' \vartos(: czy to z rozwazan 
p...,ychologiclnych. c"Z'M), alt. 
t0SUj(> to poj(?cie 
w p6Lni
jszych swych pracacll (I'rif/ripe., de fa Iheori" de., richesses. P,uis IS(>3 i Revue, 
':Jommair..? des doc/rines Jeonomic/ues 1877), Ni(> spot\'krllny r<:)\'\"lli
'L pojGcia wartosei u .t\ u- 
.., pit z'a I Lie be n'(\ (UnteTsllCI""J!-{t?n ,"iher die Theoril' de.') j:JTei.\es. 1H89). 
\X/ c
'towane; juz. pracy: ,. Vom l.cf,Tu'ert deT rVert/ehrr" Die t z e I w
yrrlif"ni;, na czele 
p.scrrzy. odrzuci\J,!',ych warl,,';" Got Il'a (1,1<;,],,;,' poJ"j,!" nazwisko Coni v. L1Ii"nf"ld, 
zcHniast Got t J v. 0 t t J I I i (> n f t' I d). 0 ktorYlll rn<'nvilern na poczqtktJ ninit')szego 
cHt)ku!u: dalej Liefman'a. Casspl'a, Ad. Weht'r'", 1\1annstiidt'a, a Z I]"U- 

it'.'J str0ny SZf'Yt"g pisarzy socjalistyczl}ych (op. cit str. ') i 2{) ')1). Nit" wspolnina nie 
,) P d r e t () i j"gD szkole. Co do Cas s ,. I'a (Th"orelic'Lhe So=i,,/oe '(of/omie 191 S, trzecie 
",-"yd. IY23), to ult"'
d on Ilit>'Vi!tpliwr'rllu wpl
'wowi nlatelnatyczdej teorji ro\vnowagi; 
to 
alllO, J:claje si
. dotyc?y L i ('" f n1 a ll'a. aCJ:kolwiek wpl
'w tu jf"
t n1: Ie] \vyr<1znym 
(Lr/:.12 u"d Eif//
ommeT), j,.na l ' i07; Di" 1,-,,'slelll1f/1< des Pr":"es. Aeh",- fUI Sozialwissen- 


79
		

/Czasopisma_019_01_086_0001.djvu

			11 


Wt.ADYSt.A W ZAWADZKI 


Stanowczy jednak cios poj
ciu wartosci zadala, jak mi si
 
zdaje, dopiero matematyczna teorja r6wnowagi cen. T eorj
 t
 za- 
poczCltkowal, jak wi adorno, Leo n W a I r as w pierwszem wydaniu 
swych Elements d'economie politque pure (Lausanne 1874/77), Z roz- 
wazan jego wynika, ze ceny wszystkich d6br, ilosci zaofiarowane 
i zazqdane, uzytecznosc ostatniej posiadanej jednostki, czy cZqstki 
kazdego dobra, ceny uslug produkcyjnych znajdujCl si
 w sto- 
sunku wzajemnej zaleznosci jedne od drugich; ze zmiany ich wtedy 
tylko b
dCl wykluczone, kiedy pewnej wielkosci kazdej z nich b
dq 
odpowiadaly okreslone wielkosci innych. W obec tego stosunku 
wzajemnej zaleznosci nie mozna m6wic 0 okresleniu ceny przez 
podaz i popyt albo przez koszta produkcji, bo cena wplywa ze 
swej strony na popyt, podaz i koszta. I tylko niekonsekwencji autora 
nalezy przypisac, ze skonstatowany przez siebie stosunek propor- 
cjonalnosci tego, co nazywa rzadkosciCl (t. j, uzytecznosci krait- 
cowej), do ceny przetworzyl w stosunek przyczynowosci, formulu- 
jClc twierdzenie: rzadkosc jest przyczynq wartosci (Elements, 4-te wy- 
danie str. 102, por. Z a wad z k i, Zastosowanie Matematyki str. 108 9), 
Niekonsekwencj
 t
 usunCll nast
pca Walras'a, V i I f red 0 Par e t 0, 
kt6ry nietylko pominClI zupelnie swiadomie i celowo poj
cia wartosci 
i jej przyczyny, jako bezuzyteczne i metafizyczne, ale stworzyl 
calkowite uj
cie, w kt6rem wog6le byly te poj
cia pozbawione 
wszelkiego sensu, wyciqgajqc zresztCl tylko logiczne konsekwencje 
ze zbudowanych przez Walras'a przeslanek. 
Teorj
 t q postaram si
 w paru slowach przedstawic, aby ulat- 
wic zrozumienie dalszych moich wywod6w 21). 


schaft 1912). Prac Web e r'a i Man n s t a e d t'a me znam. Co do autorow socja- 
listycznych, cytowanych przez D z i e t z e l'a, to nie odrzucaj'l oni wcale pojt;cia war- 
toki, a tylko uwaiaj'l (od czasu, kiedy Marxowska teorja wartosci nie mogla sit; 0- 
stac wobec skierowanej przeciw niej krytyki), ze zagadnienie wartosci nie ma znaczenia 
dla uzasadnienia faktu wyzysku pracy przez kapilal. Sam Die t z e 1 odrzuca rownie i 
pojt;cie wartoki ze wzglt;du na jego bezuiytecznosc. Wszyscy inni pisarze, nie uiywaj'lcy 
tego pojt;cia, S'l albo zwolennikami wyloionej w tekscie teorii rownowagi cen, albo 
przynajmniej ulegli silnemu jej wplywowi. 
21) Obszerne przedstawienie i rozbior teorji dalem w pracy swej: Zaslasawanie 
Matema/yki Ja Ekonomji, Wilno 1914, Rozdz. IV, V i VI, (stosunku teorji do pejt;cia wartosci 
dotykam w S 1 Rozdz.lV-str. 113--118 i S 1 Rozdz. Vl-str.23l -250, ktore nie zawieraj'l 
symboliki matematycznej; rowniei nie zawiera symboliki przedstawienie leorji w pracy B o. 
ve n'a Les Applications ma/hemaliques a I'Economie. Lausanne 1912. Rozdz. IV, str. 102-194. 


80
		

/Czasopisma_019_01_087_0001.djvu

			() I)OJ
CIU W!\RrOSCI I.AMIENNEJ 


12 


Za punkt WYJSCIa moze slllzye zgodne z rzeczywistosci q 
skonstatowanie, ze akty wymiany mogq zachodzie po cenach dosyc 
rc)znych, bylc tylko w jakims stopniu odpowiadaly interesowi wymie- 
niajqcych. Jcsli jednak zrobimy pewne zalozenia co do natury i d q zeIl 
tych wymieniajqcych, okaie si
, ze takie dowolne ceny nie ko- 
niecznie b
dq mogly si
 utrzymae, a to z nast
pujqcego powodu: 
Przy tych cenach kazdemu z wymieniajqcych h
dzie najlepiej 
odpowiadalo pewne okreslone uksztaltowanie innych wielkosci 
ekonomicznych (ilosci d6br nabytych, sprzedanych, spozytych, wy- 
tworzonych; wsp6kzynnik6w produkcji i t. p. i t. p.). B
dzie on 
staral si
 je osiqgnqe, ale najprawdopodobniej okaze si
 to nie- 
mozliwem: ilose zazqdana po pewnej cenie okaze si
 wYZSZq od 
zaofiarowanej; ilose, kt6rq si
 chce wytworzyc, --
 wi
kszq od 
rozpor:lqdzaln
j ilosci niezb
dnego srodka produkcji etc. Dla osiqg- 
ni
cia najodpowiedniejszego dla siebie uksztaltowania tych wielkosci 
ekonomicznych, cz
se wymieniajqcych zgodzi si
 na pewne zmiany 
cen (podczas gdy inni bezposrednio by chcieli te zmiany wpro- 
wadzic). Ale tym zmienionym ccnom b
dq odpowiadaly juz inne, 
niz poprzednio, wielkosci popytu, podazy, produkcji i t. d., ktorych 
osiqgni
cie b
dzie wymagalo nowych zmian w cenach, i tak dalej, 
az do ewentualnego osiqgni
cia takiego stanu rzeczy, przy kt6rym by 
wszystkie wielkosci ekonomiczne (wlqczajqc wszystkie ceny) byly 
wzajemnie dostosowane do siebie. T akim jest sens poj
cia wzajem- 
nej zaleznosci wielkosci ekonomicznych, a prawa, rzqdzqce tern 
wzajemnem uzaleznieniem, poznac mozemy najlatwiej, rozwazajqc 
ow stan, w kt6rym si
 te wielkosci dostosowaly do siebie i dal- 
szych zmian nie pociqgajq. Ten stan okreslamy terminem "stanu 
rownowagi" od kt6rego wzi
la nazw
 teorja. Naukowe znaczenie 
tego poj
cia polega wlasnie na uj
ciu praw zaleznosci wzajemnej 
wielkosci ekonomicznych, na przedstawieniu tendencji ich ksztalto- 
wania si
, bo w praktyce stan r6wnowagi zupelnej jest nie do 
osiqgni
cia. Pomjjajqc praktycznq niemozliwosc dostosowania do 
siebie nieslychanej ilosci wielkogci ekonomicznych, trzeba by bylo, 
aby nie mniej liczne pierwiastki zycia gospodarczego (ilose ludnosci, 
jej potrzeby, gusta, sqdy, stan techniki, warunki naturalne i ich zna- 
jomose i t. p.) pozostaly bez zmiany, co jest wr
cz nie do pomyslenia. 
Z rozwazan, kt6re stanowi q zasadniczq trese teorji rownowagi 
plynq dla poj
cia wartosci nast
pujqce konsekwencje: 


SI 


(,
		

/Czasopisma_019_01_088_0001.djvu

			15 


W Li\I)Y'ij .1\ W !.A WAD!."-l 


I) Na ksztahowanie si
 ceny wplywa bezposrednio i posrednio 
ogromna ilosc momentow, ktore same Sq w cz<
sci z:1lezne od wy- 
sokosci tej ceny. Pomi
dzy Cene), a wielkosciami, z kt6remi jq lqczy 
stosunek wzaJemnej zaleznosci, mema wprost mlejSCa na jak<)s 
wartosc. 
2) Niezb
dna dla pOj
CJa wartosci rownowartosciowosc moz- 
liwq jest tylko czy to w samej chwili pewnego aktu wymiany, czy 
tez w nie dajqcym si
 osiqgnqc, a gdyby zostal osiqgni
ty, me mo- 
gqcym trwac, stanie rownowagi. Pozatem, wlasnie wskutek koniecz- 
nosci zmian, kt6reby prowadzily do rownowagi, stosunki zamienne 
mUSZq zmieniac si
, i to w rozmaitym stopniu. Jakakolwiek trwala 
r6wnowartosciowosc jest wi
c teoretycznie wykluczonq 

) Uznac 
zas za rownowartosciowe to, co bylo by mem w stanie rowno. 
wagi (nawet gdyby si
 to dalo teoretycznie obliczyc), bylo by zu- 
pdnq dowolnosci q , zarowno z tego wzgl
du. ze stosunki zamienne 
stanu r6wnowagi mogly by si
 przedstawiac zupelnie inaczej, nii 
w chwiii, b
dqcej dla nas punktem wyjscia, jak tez dlatego, ze do 
poj
cia rownowagi dochodzimy tylko, robiqc pewne zalozenia co do 
sposobu ludzkiego posttdlniot()w. 'I\"nd('ncjt" h"OTt"tyc7nt. prze
 
jawiajt} si
 w praktycl" pawnli, a ]1 sli -';;l stabt:', nit:>zup...tnic Sit; pr7t"jawI!idji} f\I(. tu cho 
dzi 0 teoretycznq r()wnowartosciowo?;c':. I"re
zt
. i w praktyc{'
 doktldna rOWl\owartu- 
sciowosc jest rzadkim wyjqtkiem. 


82
		

/Czasopisma_019_01_089_0001.djvu

			o POJI-
CIU WAlnOSCI LAMIENNEJ 


14 


\X!'ltpJiwem jest dla runie wogole, czy stojqc na gruncie po 
jt;Clil warto
ci mozna wytlumaczyc w spos6b odpowiadajqcy rzeczy- 
wisto
ci ?aburzenia gospodarcze. F akt, ze teorja nie potrafila do- 
tychczas w spos6b zadawalajqcy wytlumaczyc zjawiska przesilen 
perjodycznych, przypisuj
 w znacznej mierze tej okolicznosci, ze 
stala ona prawie zawsze na gruncie poj
cia wartosci i wskutek tego 
wiklala si
 w sprzecznosciach z tem poj
ciem l:wiqzanych. Sq to 
jednak zagadnienia niedostatecznie jeszcze teoretycznie wyswietlone. 
Najbezposredniejsze niebezpieczel1stwo poj
cia wartosci upatruj
 
przedewszystkiem 
:\) W specjalnem zabarwieniu, kt6re nadaje ono 
poj
ciu normalnego stanu gospodarczego - stan normalny jest to 
ten, w ktorym dobra wymieniajc! si
 podlug swej wartosci. OJ tego 
stanu mozemy si
 odchylic wskutek tych czy innych przypadkowych 
przyczyn; w6wczas stosunki zamienne odbiegajq od wartosci, ale 
wartose jest i musi dojse do glosu. Odchylenia nie mogq bye trwale 
wlasnie wskutek swego konfliktu ze zjawiskami, ksztaltujqcemi 
wartosc, tak, ze ostatnie po pewnym czasie musz q znowu sprowa- 
dzie normalny stan rzeczy. A poniewaz te, ksztahuj nit'polo/unllclIia w dLiedzinlf" 
tcorj) piellii!dl'.,\ Illd],! tt
; ("/(,.::;to :
we /,f()dto w L.ds/YWf"IH pojt;cill wartosci, {'/.y to Jaw. 
I\lt
 Hto
owalleili. CLV przcluycallllIl W LiuJLiej nn-Winnel11 POjt;l iu sity llabywc.l.eJ 


R3
		

/Czasopisma_019_01_090_0001.djvu

			I 

 


15 


Wt.ADYSt.AW ZAWADZKI 


przy wycieczkach w dziedzin
 praktyki 
I). Tu chodzi mi 0 sarno 
tylko poj
cie wartosci, 0 zasadnicze -- chociazby implicite uz- 
nanie, ze istnieje wartose, ktore z koniecznosci, swiadomie, lub na- 
wet w spos6b nieuswiadomiony przez autora, musi tworzye podloze 
charakterystycznego uj
cia normalnego stanu rzeczy i koniecznosci 
powrotu do niego. 80 0 ile wartose istnieje, to musi ona, wzgl
dnie 
jej przyczyna, opierae si
 na czems podstawowem w zyciu gospo- 
darczem: czy to tkwi w podstawowych warunkach produkcji czy 
w podstawowych motywach naszej dzialalnosci; a trudno sobie wy- 
obrazic, aby nawet silne zaburzenie moglo radykalnie przeksztakie 
te podstawowe momenty. Zreszt q nawet w razie takiego przeksztal- 
cenia musialoby uno dotknqe rownoczesnie wszystkie rzeczy, a Wl
C 
pozostawic bez zmiany ich wzgl
dne stosunki. 
Doswiadczenie jednak wykazuje, ze nawet po wzgl
dnie 
drobnych zaburzeniach gospodarczych, jakiemi Sq przcsilenia cy- 
kliczne, nie powracajq te same konstelacje stosunk6w zamiennych, 
jakie byly uprzednio; po wi
kszych zas zaburzeniach konstelac.ie 
te radykalnie si
 zmieniajq 2'') 
I jest to konieczne. R6wnowaga ekonomiczna oplera Sl
 na 
wielkosciach, kt6re same Sq wynikiem procesu gospodarczego --- ka- 
zda z nich jest jednoczeSnie tego procesu rezultatem i czynnikiem. 
Zaburzenie pociqgajqce raptownie przewrot w wi
kszej masie takich 
wielkosci zmienia przez to sarno pierwiastki systemu, ktory nie moze 
juz dqzye do punktu r6wnowagi zblizonego do poprzedniego, a mU8l 
go 8zukae gdzieindziej, 
Przytem istotne znaczenie majq nietylko tak zwane trwale 
zmiany (zmiana drog handlowych, zniszczenie znacznej cz
sci kapi- 
talu, upadek, czy powstanie nowych form organizacyjnych produkcji), 
ale r6wniez zmiany drugorz
dne, napozor przemijajc!ce, ktore jednak 
trwajq w swych dalszych skutkach (przesuni
cie dochodu z jednej 


:/\) ZaHlepienic teorjq spolvkarny wprilwdzic czt(sto, ale racZtd w iunych kwe
t. 
I"CI.. "I" w kwesljach mOlldarnych. lu\' halldlu zewIlc;lrzIIego. 
2.,) l."dawldniai4 ce lIZaS
\dllienil" tcj t(
zy wyrrlugalohy przyloczcnia bardzo wieJ 
kwj.2,O rllulerjalu cytrnwego, ktoryhy rOEScidzit rallly niniejslf>go artykutu; popr/estilj(; wi(;c 
II,' p,,,u cyfr,,,:h. klare, jak mi sic: jednak wyJaje. doolalt-cznie jt' ilustruj'l. 
o telll, j<,k si/: z1nienialy stosunki een w ZWii!zku r. t. ?-W. perjoclYCznt'Illi pr/.e
 
"'Itleui.lIni ndtlprodl1kcji, ddje poj(tcie na
tt;pllj
lca talJlica, obliczona. () il(
 to byio IlIOZ!j- 
wen,. na jednolilej poJslawi,' (ir:dex numbers Sa II c' r I, e c k',,). .Iylko wska.	
			

/Czasopisma_019_01_091_0001.djvu

			o l-'oF
ClU WARTOSCI ZAM1ENNEJ 


16 


warstwy na drugq, dluzsza stagnacja pewnej gakzi, zjawiska, wywo 
tujqce zmian
 w sposobie kalkulacji hanJlowej, nawet obudzenie 
si
 pewnych nadziei, zqdan, pragnien, nawet, gdy Sl
 okazq me- 
aktualne ). 
Wyzszosc uj
cia, obchodz<}cego si
 bcz poit:cia wartosci, nit' 
ogramcza SIt: wi(
c do tego, ze jest one teorytycznie prawidlowszem - 
w plerwszym rz
(hie polega ona na tern, ze takie uj
cie daje nam 


Wt:gla i ptac :-ii:} WZi(
l'2 Z innych ;.ro{!ct (dla Wt:L.>;!nial1l]" 


Lata wska;niki : proJukl()W I Zelaz" W<;gla BawL.lny 1'1", , 
przl'silt'I'l o
.'J) IrH
 
pOLVW(,Z. 
11\47 ') 95 97 62 ()H 
74 5H (,() ')6 100 
IHS7 K 105 150 115 7'1 8() I 1(, 
91 12<) 71 72 (ll 11<1 
I H(,6-H 105 14H HH H) 172 1)2 
')(, 1>7 77 77 (1) 1m 
187> <) III 117 170 167 117 I S() 
H) 1)1 6'1 70 6(, 116 
IHH2 H8 1>7 79 7S 77 ISO 
(,1' 10 ) 5H (,7 ,7 148 
-) 112 72 101 67 163 
1891-(, 1_ 
(,1 '10 (, I 71 >7 Ib
 
1')00 75 III 100 1)4 (, I 179 
he) 'm 74 84 5 ) 174 
1907 80 ')2 102 7> l'JO 
n HI '10 (,4 
0 tpln, jak d"lece obecne 
tostlnki cell odLieg.,jij II ll<
 
 0,1 przcdwojenllych. 
wlt'lny \v:.,zyscy. J"L,,'li WZlq!' za 100 ccny r"tl1 1')14. otr/.yrnalllv dl., pocz.!tku gru 
dn,(\ 1')24, lIasl<;puj,!ce wskazlliki cell hurtowyc\" 


ceIllcnl (,2,H 
nafla (oCZYSZCL.) (, ).6 
sb'ny bydl. (>'),1 
drL('wo (k,lI,t,.,wk..) H2,H 
LI<'IIlniaki WH.'! 
w,;gi(.\ ,I "In. 127,' 
"v(;git.l g()rll()
1 pr>,H 
111it

H) wotowt' 17CJ,(} 
wdn., polska )HI.! 
I 
Villd"III":.' i Sllllq.,IIIG"C fir. 2-1 
 /8 XII 1-1 r ). 


H1
		

/Czasopisma_019_01_092_0001.djvu

			17 


Wt.ADYSt.A W ZAWADZKI 


lepszq podstaw
 do zorjentowania Sl
 w zjawiskach gospodarczych 
w tych wypadkach, w kt6rych orjentacja teoretyczna jest najwaz 
niejszq, t. J. w okresach zaburzen. 
Aby nie bye zupdnie golostownym, przytocz
 tu jeden przy 
klad. W ciqgu ostatniego roku nie zaszecU u nas zaden nadzwy 
czajny wypadek tego rodzaju, aby mod radykalnie zmienie "wart()s(
" 
zlota w stosunku do dobr, albo 11 wartose" wielkich grup d()br w sto 
sunku do siebie. T yrnczasem w tym okresie ceny dobr bezposre- 
dniego spozycia w :zlocie podniosly si
 ogromnie. Podczas kiecly 
w ciqgu paru poprzedzajqaych lat trzymaly si
 przeci
tnie ponizeJ 
/ar6wno cen przedwojennych, jak i ceIl w panstwach zachodnich, 
w Ciejgu ostatniego roku znacznie przekroczyly pierwsze, a w wielu 
wypadkach i drugie. Wskaznik koszt6w utrzymania w "zlocie" 
wzr6sl w Warszawie ze 0,7S6 w poczqtku grudnia 1923 
") na 1,51() 
w listopadzie 1 ()24 -;), to jest prawie w dwojnasob-stosunek zdajt> 
sa; nieznany w historji cen. JednoczeSnie powstala nieslychana 
dysproporcja w stosunku cen d6br bezposredniego spozycia do ccn 


() tt'IlI, jak si'1 Zffilcnitv stosunki cen W poI1StW.\ch EUIOp\ /dd\odlJll'J. 
Wl	
			

/Czasopisma_019_01_093_0001.djvu

			() l'OJI';( IU \\\I{! O:-il! ;,\MIFNNI'.I 


IH 


hodel dochodu. Stosunki te, oczywiscit>, mozna nazwae nienormal- 
nemi, ale gdyby rzeczywlsC1C w rzeczach tkwila jaka "wartosc", za 
f(')wno sarno powstanie ich bez zadnych nadzwyczajnych wypadk6w, 
ktc)feby je usprawied]iwily. f()wnieZ jak i tembardziej, ich trwanie- 
a wciqz nie widae tendencji do ich zmiany 7R) bylohy absurdem. 
Oczywiscie, anormalne te stosunki znajduje swe wyjasnienie, 
ale wyjasnienia tego trzeba szukae w calkowitem zbadaniu mecha- 
nizmu ksztahowania si
 cen, kt6rego wszystkic szczeg61y odegrywajq 
lu swojq rol
. 
Wydaje mi si
, ze zarowno tendencja do natychrniastowej 
radykalnej stahi]izacji naszej waluty, jak teorja, ze spoleczdlstwo 
nasze moze bez trudu poniese ci
zar podatkowy nie mniejszy od 
przedwojennego, nie liczyly si
 z moznosci q istnienia lak silnych 
dlugotrwalych odchylen. Nie przychodzi mi zresztq am przez 
chwil
 na mysl czynie stabilizacj
 waluty reformy podalkowc 
odpowiedzialnemi w pierwszym rz
dzie za panujqce u nas slosunki 
cen; bye moze jednak, ze gdyby autorowie tych niezmiernic donio- 
slych srodk6w przewidzieli rozw6j wypadk6w, to staraliby siG konie 
czne reformy przeprowadzie z mniejszym pospiechem i w spos6l> 
latwiejszy dla spoleczenstwa. A to znowu nieliczenie si
 z mozli 
WOSClq znacznych i trwalych odchylen od tego, co si
 uznalo za 
normalny stan rzeczy, sklonny jestem przypisae temu, ze wie]u na- 
szych ekonomist()w tak zroslo si
 z poj
ciem wartoscl, ze stalo si
 
dla nich one i jego konsekwencje wprost koniecznq kategorji! 
myslowq. 
T ak Wl
C zagadnienie poj
cia wartosci posiada nietylko teore- 
tyczne znaczenie. Przezwyci
zye to poj
cie nie b
dzie latwem, bo, 
jak widzielismy, odpowiada one gl
boko zakorzenionym tendencjom 
ludzkiego' umyslu - dqznosci do uproszczenia, do sprowadzenia 
r6znorodnosci do wsp61nego mianownika, a temu dqzeniu daje pro 
sty i latwy, w wielu prostych wypadkach praktyki bartlzo wygodny 
l1awet i uzyteczny, chociaz bl
dny, wyraz. Charakterystycznem jest, 
jak wiele wysilku myslowego trzeba bylo nn to, ab y najpierw poj
 
Cle wartosci calkowicie rOZWini}e (co jest gl6wnie zaslug q szkoty 
austrjackiej), a potem przezwyci
zyc; jak skomplikowanego aparatu 


'8) W grudniu w.ka/.nik ko.ztow utrzy 1Jl,'ma pod nios! "'t; J,"Slcze .I" I.') j I Utii"d 
Slaly.,lyczne. Nr. ! z j I 1925 r.). 


87
		

/Czasopisma_019_01_094_0001.djvu

			19 


W t.ADYSt.A W ZAWADZKI 


-- --- - -- -----. -- ---
 --
--- 


teoretycznego trzeba, aby si
 bez tego poj
cia obejsc. Dlatego tez 
nie mog
 si
 zgodzic z H, DietzeJ'em 2
'), ktory sktonny jest wszy- 
stkie dyskusje nad wartoSci q uznac za, frazeologj
 i m
drkowanie, 
mogC!ce tylko odstraszyc dumy spragnionych wiedzy, Obawiam si
, 
ze pomini
cie dyskusji nad wartosciC! - istotnie trudnych i uciC!zli- 
wych - grozic moze nawrotem do bt
du w najgrubszej jego formie. 
Poj
cie wartosci usunctc musimy z nauki nie dlatego, ze wymaga 
wiele wysaku myslowego koncepcja, usuwajC!ca to poj
cie, moze 
go wymagac wi
cej - ale dlatego, ze w ten spos6b prawidlowiej 
ujmiemy zjawiska gospodarcze. Jdli kto chce: tatwiej dojdziemy 
w ten spos6b do rezultatu, ale to "latwiej" polega na tern, ze wy- 
saek pozwoli nam istotnie osiC!gnC!c rezultat, a nie na tern, ze rezul- 
taty osiC!gac b
dC! ci, kt6rzy nie chq, lub nie mogC! zrobic wysaku, 
* * 
* 
Poj
cie wartosci zamiennej bardzo scisle wplecione jest w caly 
system pOJ
C prawa cywilnego. W zwiC!zku z poruszonym przed- 
miotem powstajC! wi
c donioste i ciekawe dla prawnika zagadnienia: 
czy, 0 ile poj
cie wartosci zostanie usuni
te z ekonomji, nalezy 
r6wmez dqzyc do usuni
cia go z systemu pOJ
C prawnych 
i jakie konsekwencje pociqgnC!c to moze dla tego systemu? czy, 
przeciwnie, zachowac w prawie fikcj
 wartosci zamiennej, a w takirn 
razie jak pogodzic utrzymanie tego poj
cia z brakiem odpowiadajct- 
cego mu scisle ekonomicznego zjawiska? Nie uwazam si
 za kom- 
petentnego do rozstrzygania tych pytan, ograniczam si
 tez tylko 
do postawienia ich w tern miejscu, w nadziei, ze ktos bardziej 
kwalifikowany zabierze glos w tej sprawie. 


2
') Vom LehruJerl der Werl/ehre. Lipsk 1921; szczeg. sIr. 39, w zakoncz,niu. Podo- 
bnem j'sl slanowisko Cas s f'I'". Theorelische Socialoekollomie, 41 i nasI. 


88 


.......
		

/Czasopisma_019_01_095_0001.djvu

			EUGE;\JlUSZ W ASKOWSKI. 


Rozw6j 


ustawodawstwa cywilnego w XIX 
wieku I). 
(Wyklad 1l1auguracyjny, uzupelniony). 


XIX stulecie niejednokrotnie nazywano wiekiem pary i elek- 
trycznOSCJ, to zupelnie slusznie z punktu widzenia przyrodo- 
znawstwa i techniki. Nie ml1lej slusznie mogi'! prawnicy nazywac 
to stulecie wiekiem kodyfikacji prawa cywiInego. 


1) f\ In i au J. '-1pcrpl JI! l'e!ut dduel (/('s kgislalion$ (il1i1I.'S de i' Ellr(1p(' , de tAme- 
rique "lc., 1. ';d., IlJ()H. C h " r man t. Les Trans/ornw!ions du droil ciVil, 1. ed., 1'121. C o- 
s 
 n tin it La re/orme Jt! la f..:!-]/\/ation (ici/i.', I<)} 3. 0 u 
 u it, Les fraTi',(urmlllt'uns g<;IIt;'ulc5 
du drurl priC.. dcpui., Ie Cude .Vapoleon. , ed.. 19!.(). 0 u g u it. Lc d,.,it social, Ie ,froit 
inelividael eI la Iwndormalioll cl,' (..Ial. ) ed.. 1922. Festschrift zur Jahrl.undertfei"r des 
AlIg"meinen Biirc:erlichen C..seI7bucht's. I II, 1911. C i e r k <". Die sociale Au/gabe des 
Prioafr('cht5, JeH9. G',ai.dansl,'oje L "'oi.en(('. projekt rt'dakcjonnoj kOlntl1i
ji 
 ohj.'1snienJfu. P h, Concordance enlr	
			

/Czasopisma_019_01_096_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


2 


W rzeczy samej, wyrazna dqznosc do tworzenia kodeks6w 
cywilnych ujawnila si
 w panstwach Europy zachodniej w XVIII 
wieku, i juz wtenczas rozpocz
la si
 gorClczkowa praca kodyfika- 
cyjna, lecz w ciqgu tego wieku osiqgnda sw6j skutek zaledwie 
w dw6ch panstwach: w Bawarji (Codex civilis MaximiIianeus 
z r. 1756) i Austrji (Kodeks ]6zefinski z r. 1787, obejmujqcy tylko 
prawo osobowe, i kodeks zachodnio - galicyjski z r. 1796, wprowa- 
dzony w r, 1797 "na pr6b
" z poczqtku w Galicji Zachodniej, 
a potem i we Wschodniej). Zostalo jeszcze wydane w r. 1794 "Prawo 
Ziemskie Pruskie" , ale nie byl to kodeks cywilny we wlasciwem 
tego slowa znaczeniu, lecz zbi6r przepis6w z r6znych gal
zi prawa: 
z prawa cywilnego, panstwowego, handlowego, koscielnego i t. d. 
Zupdnie inny obraz przedstawia nam wiek XIX. Od samego 
jego poczqtku powstajq, jeden po drugim, kodeksy, obejmujClce 
caloksztah prawa cywilnego i oparte na konsekwentnie rozwini
- 
tych zasadach. 
Naprz6d ukazal si
 w roku 1804, za konsulatu Napoleona, 
kodeks cywilny francuski. Przetlumaczony w 1809 r. na j
zyk nie- 
miecki i uzupdniony, otrzymal on moc obowiClzujqCq w Badenie 
pod nazwCl "Prawa Ziemskiego Badenskiego". W roku 1911 
zostal rozciClgni
ty na Austrj
 przerobiony kodeks zachodnio - gali- 
cyjski. Po tych kodeksach posypaly si
, niby z rogu obfitosci, inne, 
tak ze w ciqgu XIX stulecia wi
kszosc panstw Europy i Ameryki 
zaopatrzyla si
 w kodeksy cywilne: Niderlandy, Serbja, Wlochy, 
Hiszpanja, Portugalja, Rumunja, Saksonja, 15 kanton6w Szwajcarji, 
Kanada, Peru, Chili, Boliwja, Meksyk, Wenezuela, Kalifornja, 
Gwatemala, Honduras, Kosta - Rika, San - Salvador, Kolumbja, 
Urugwaj. W samym koncu XIX w. zostaly wydane: kodeks ja- 
ponski (w r. 1898) i projekty kodeks6w niemieckiego, szwajcar- 
skiego, rosyjskiego, w
gierskiego i brazylijskiego, z kt6rych nie- 
miecki wszedl w zycie I stycznia r, 1900, szwajcarski - I stycznia 
r, 1912, brazylijski - 1 stycznia r, 1917, w
gierski jeszcze oczekuje 
sankcji, a rosyjski zostal zuzytkowany przez wladze sowieckie 
i dostarczyl materjalu do cz
sci artykul6w kodeksu cywilnego 
rosyjskiego z r. 1922. PosiadajCl jeszcze osobne kodeksy: wyspy 
]onskie (kodeks z r, 1841, wzorowany na francuskim), Samos (kod. 
z roku 1900) i Kreta (kod, z r. 1903). 


90
		

/Czasopisma_019_01_097_0001.djvu

			3 Rozw6j USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


Mimowoli nastr
cza si
 pytanie: w czem tkwi przyczyna tej 
plodnosci nadzwyczajnej, bezprzykladnej? Na to pytanie otrzymamy 
odpowiedz, gdy zwrocimy uwag
 na okolicznosci nast
pujqce. 
Po I-e, kodeksy te nie byly to jakies zjawiska rychlo prze- 
tnijajqce, jednodni6wki, efemerydy ustawodawcze; przeciwnie, oka- 
zaly si
 zdolnemi do zycia i dlugowiecznemi, Gdy naprzyklad 
obchodzono stuletni jubileusz kodeksow francuskiego i austrjackiego, 
wsrod choru glosow pochwalnych nic bylo slychae ani jednego, 
tnniej wi
cej powaznego, kt6ryby zqdal ich uchylenia albo zamiany, 
Po 2-e, porownanie tych kodeks6w wykazuje, ze, pomimo roznic 
w szczeg6lach, zasady ich podstawowe Sq tezsame, niezmienne. 
Po 3-e, zasadami temi Sq: wolnose osobista, rownouprawnienie 
wszystkich wobec ustawy, wlasnose prywatna, wolnose um6w, spadko- 
branie prywatne. Zasady te wyplywajq z autonomji jednostki, stano- 
wiqc jej rozgal
zienia, a poniewaz prawo cywilne w samej swej idei 
jest dziedzinq, gdzie panuje jednostka, wi
c kodeksy te odtwarzajq 
prawo cywilne w jego najczystszej postaci. 
Zwazywszy wymienione okolicznosci, zrozumiemy przyczyn
 
niebywalego rozkwitu kodyfikacji prawa cywilnego w XIX wieku. 
Oczywiscie ku poczqtkowi tego wieku prawo cywilne w panstwach 
kuIturalnych, ze tak powiem, dojrzalo; proces jego wyodr
bnienia 
si
 od prawa publicznego zostal zakonczony; jego zasady podstawowe 
skrystalizowaly si
 i mogly sluzye jako fundament dla zbudowa- 
nia calego gmachu prawa cywilnego. Azeby lepiej to wyswietlie, 
tnusz
 si
 wdae w pewne szczegMy i przedewszystkiem wYkreslie 
gran ice prawa cywilnego, ' 
Otoz trzeba miee na wzgl
dzie, ze mi
dzy prawem cywilnem 
a prawem publicznem granicy absolutnej, stalej niema, ze granica 
ta w roznych epokach si
 zmienia, i ze dziedzina prawa cywilnego 
to si
 rozszerza, to uszczupla, to znow nasiqka mniej lub wi
cej ele- 
tnentami prawa publicznego. Przyczyna tego zjawiska, jak udowodnil 
przekonywajqco nasz slawny rodak prof. Petrazycki, ktorego kapital- 
ne dzida dotychczas. niestety, nie Sq spolszczone. polega na tern, 
ze prawo cywilne rozni si
 od prawa publicznego nie treSci q , nie 
istot q stosunk6w zyciowych. lecz sposobem ich regulowania. 
M.ianowicie. ustawodawstwo moze uzye jednego z dwuch wprost 
przeciwnych sposobow regulowania stosunk6w mi
dzy obywatelami: 
albo pozwolie kazdemu urzqdzae swe stosunki podlug wlasnej woli, 


91
		

/Czasopisma_019_01_098_0001.djvu

			ELGENJUSZ W ASKOWSKI 


4 


albo wlozye obowiqzek regulowania tych stosunkow w kazdym 
danym wypadku na organy wladzy panstwowej, na urz
dnikow. 
Pierwszy spos6b uznaje za centra regulujqce samych obywateli; 
drugi sposob sciqga wszystkie stosunki ku jednemu centrum regu- 
lujqcemu: ku wladzy panstwowej. Normy prawne, stosujqce pierw- 
szy spos6b regulowania, stanowi q system prawa prywatnego czyli 
cywilnego; normy, stosujqce drugi system, stanowi q system prawa 
publicznego. Prawo cywilne jest wi
c prawem zdecentralizowanem, 
osobiscie wolnem; prawo publiczne jest prawem scentralizowanem, 
spoleczno - sluzebnem 2). W pierwszem objawia si
 pierwiastek 
indywidualny; w drugiem - pierwiastek socjalny. Z powyzszego 
wynika, ze zasad
 podstawowq, kardynalnq prawa cywilnego sta- 
nowi samodzielnose jednostki, autonomja prywatna, 
Poniewaz roznica mi
dzy prawem cywilnem a publicznem 
polega na sposobie regulowania stosunk6w zyciowych, wi
c kazdy 
stosunek moze, zaleznie od sposobu regulowania, przybrae charak- 
ter prywatno-prawny albo publiczno-prawny. Mozna nawet sobie 
wyobrazie 'wszystkie stosunki unormowane wedlug metody de- 
centralizacji lub centralizacji. W pierwszym przypadku mielibysmy 
wylqcznie prawo cywilne, w drugim - tylko prawo publiczne. 
W pierwszym tryumfowalby pierwiastek indywidualny, w dru- 
gim - pierwiastek socjalny. W pierwszym w ustroju spolecznym 
panowalby anarchizm, w drugim -- socjalizm czyli, scislej m6wi q c, 
komunizm. 
]ednakze, aczkolwiek kazdy stosunek prawny daje si
 unor- 
mowae podlug jednej lub drugiej metody, niekt6rym stosunkom 
mimo to wi
cej odpowiada metoda decentralizacji, innym zas - 
metoda centralizacji, Nie ulega naprzyklad wqtpliwosci, ze ustroju 
wojska lub skarbu nie mozna oddae do woli os6b prywatnych, nie 
narazajqc na niebezpieczenstwo niezaleznosci lub nawet samego 
bytu panstwa. Przeciwnie, ?:aspokojenie potrzeb osobistych moze 
bye pozostawione woli jednostek. Historja naucza, ze podzial pra- 
wa na cywilne i publiczne dokonal si
 wlasnie w ten spos6b, ze 
do zakresu prawa publicznego weszly stosunki, tycZqce si
 intere- 
s6w og6lu: spoleczenstwa i panstwa, podczas gdy prawo cywilne 
obj
lo stosunki mi
dzy pojedynczemi osobami co do potrzeb i inte- 


2) Pet r a z y c k i, Teorja praU'Q i panslwa, II, 1910, .99 46 i n. (w j
z. ros.). 


92
		

/Czasopisma_019_01_099_0001.djvu

			) ROZWOJ USTAWODAWSTWA CYWIL!\JEGO W XIX W. 


res6w osobistych. a mianowicie cztery kategorje stosunk6w. PierwszC} 
tworzC} stosunki majC}tkowe: z zasady decentralizacji wyplywa wlasnose 
prywatna, kt6ra jest projekcjC} osobistosci w zakresie d6br ekono- 
Inicznych, Druga kategorja stosunk6w prywatno-prawnych obejmuje 
te, kt6rych celem jest zamiana uslug dla zaspokojenia potrzeb oso. 
bistych: wykonanie polecen, pozyczka pieni
dzy, przechowanie 
rzeczy i t. p. Zasada decentralizacji przybiera w tym zakresie form
 
wolnosci um6w. T rzecia kategorja stosunk6w powstaje ze zwiC}zku 
rnaliens
iego, kt6ry podlug zasady autonomji jednostki powinien 
bye dobrowolnym zwiC}zkiem os6b r6wnouprawnionych. Wreszcie 
Z prawa wlasnosci oraz ze zwiC}zku familijnego wynika prawo 
spadkobrania, mianowicie, z prawa wlasnosci - prawo wlasciciela 
rozrzC}dzania swym majC}tkiem na wypadek smierci zapomocC} testa- 
Inentu. a ze zwiC}zku familijnego - - prawo dziedziczenia czlonk6w 
rodziny. 
Wyodr
bnianie si
 prawa cywilnego bierze poczC}tek jeszcze 
u narod6w starozytnych. W najdawniejszym pomniku ustawoda- 
Wczym - kodeksie cesarza babilonskiego Hamurabiego. znajduje- 
Iny juz dose wyrobiony system prawa cywilnego z wlasnosciC} pry- 
watnC}, umowami i dziedziczeniem. T e instytucje w mniej lub 
wi
cej rozwini
tej formie istnialy tez w prawie hebrajskiem. egipskiem. 
indyjskiem, greckiem. Lecz normy prywatno-prawne byly w usta- 
wodawstwach starozytnych pomieszane z normami publiczno-praw- 
nemi. a norm prawnych wog61e jeszcze nie odr6zniano od norm 
etycznych i religijnych. 
W ciC}gu czterech ostatnich tysiC}cleci, oddzielajC}cych nas od 
kodeksu Hamurabiego. wyodr
bnienie si
 prawa cywilnego i panu- 
jqca w jego dziedzinie zasada autonomji jednostki dosi
gly pun- 
ktu kulminacyjego dwa razy: pierwszy raz w ostatniem stule- 
ciu przed narodzeniem Chrystusa, kiedy zasada autonomji jednostki 
zostala po mistrzowsku rozwini
ta przez wielkich prawnik6w rzym- 
skich, a powt6rnie - w pierwszej polowie XIX-go wieku. 0 tej 
drugiej epoce wlasnie mam m6wie. 
Autonomja jednostki. oczywista, musi bye skutkiem rozkwitu 
indywidualizmu. I rzeczywiscie ku konco'Wi XVIII w. dobiegl do 
k resu proces wyzwolenia jednostki. kt6ry rozpoczC}t si
 przed trzema 
wiekami wraz z epokC} odrodzenia i przez humanizrn, reformacj
, filozo- 
fj
 racjonalistycznC}. doktryn
 prawa przyrodzonego. fizjokrat6w i ency- 


93
		

/Czasopisma_019_01_100_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


6 


klopedystow doszedt do liberalizmu XVlIl w. z jego haslem bez- 
wzgl
dnej wolnosci i samodzielnosci osobnika. 
Ustroj sredniowieczny odznaczat si
 ujarzmieniem jednostki 
we wszystkich zakresach zycia i dzialalnosci. Nie bylo wolnosci 
wyznawania wiary; okrutnym przejawem tego byly pton<\ce stosy 
inkwizycji. Nie by to wolnosci mysli; filozofj
 uwazano za sluze- 
bnic
 teologji, a miejsce samodzielnych badan naukowych zajmo- 
wata scholastyka. Nie bylo wolnosci przemystu i pracy przemy- 
stowej; kr
powata je organizacja cechowa, ktora nadawata cechom 
monopol produkcji pewnego rodzaju wyrobow, ograniczala liczb
 
majstrow i uczniow, zabraniata rozszerzenia lub zmiany charakteru 
przedsi
biorstwa. Nie m6gt rozwijac si
 swobodnie handel wobec 
sredniowiecznego pogl<\du na grzesznosc i niemoralnosc zysku i boga- 
cenia si
, na przewag
 gospodarstwa naturalnego nad pieni
znem. 
Nie by to wolnosci spolecznej: lennik zalezat od suzerena, wtoscianin 
od lennika. Nie bylo rownouprawnienia: wedle kolektywistycznego 
swiatopoglqdu sredniowiecza, zakres zdolnosci prawnej jednostki 
okreslata przynaleznosc do pewnej grupy socjalnej: narodu, stanu, 
korporacji, rodziny, cechu i t.d. 3 ), Prawo prywatne bylo pomieszane 
z prawem publicznem, poj
cia wtadzy i wtasnosci zjednoczono pod 
nazw<\ "dominium", i z prawem wlasnosci do gruntu potqczono prawa 
polityczne i publiczne: finansowe, jurysdykcyjne i t. d. 
Ruch wyzwolenczy rozpocz<\t si
 wraz z epok<\ odrodzenia, Wpra- 
wdzie pojedyncze strumyki teg'o potoku przebijaly si
 jeszcze 
wczesmej. Dosyc b
dzie nadmienic, ze studjowanie prawa rzym- 
skiego, opartego na zasadzie autonomji jednostki, w ciqgu wie- 
kow srednich nie ustawalo, a od XlIl stulecia nawet si
 wzmoglo 
.i pogt
bito. Jednakze byly to w kazdym razie tylko drobne stru- 
myki. Pierwszq szerok<\ fal<\ potoku wyzwolenczego, ktory zalat 
caty obszar kultury sredniowiecznej, by to odrodzenie. Istota odro- 
dzenia zawiera si
, jak wiadomo, w walce z ascetycznym i kole- 
ktywistycznym swiatopogl<\dem sredniowiecza i w dqzeniu do 
wskrzeszenia kultury antycznej z jej ideatem wszechstronnego i har- 
monijnego rozwoju istoty ludzkiej. 
Obudzony duch krytyczny zerwat wi
zy, w ktore byt zakuty, 
powstala "decentralizacja zycia umystowego" (Betzold), 1 we wszy' 


") P rib ram, Die Enlslehung deT individualis/ischen Sozia/philosophie, 1912, 18 ff. 


94
		

/Czasopisma_019_01_101_0001.djvu

			7 ROZWO} USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


stkich sferach mysli i dzialalnosci rozwinf	
			

/Czasopisma_019_01_102_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


8 


przedstawicieli narodu w zarzqdzie panstwem; w zyciu spolecznem- 
wolnose i nietykalnose osobist q , wolnosc slowa, zebran i zwi q zk6w; 
w dziedzinie gospodarstwa - wlasnose prywatnq, wolnose pracy, 
przemyslu i handlu, 
Co do ostatniej dziedziny, to nalezy zauwazye, ze tu w XVIII 
wieku panowal system opieki panstwowej, tamujqcy inicjatywf< 
i samodzielnose jednostek. Mianowicie wladza panstwowa, kt6ra 
8i
 po upadku feodalizmu wzmocnila i otrzymala w spusciznie po 
panach feodalnych rozmaite przywileje, nalozyla swojq rf	
			

/Czasopisma_019_01_103_0001.djvu

			9 


ROZWOj USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


-- -- - -- ---

-

 - - ---------------- 


tylko zlqezyc to wszystko i ulozyc w jednq systematyeznq ealosc 
wsp61nie z eZf;sciami dawnego prawa, nie sprzeeznemi z zasadami 
liberalizmu. To wlasnie uczynil kodeks eywilny franeuski, kt6ry, 
podlug trafnego okreslenia Constanta, nie byl niczem innem, jak 
rewoluejq, uj
tq w 2000 artykul6w wedle rozkazu pierwszego 
konsula. 
Ruch liberalny nie stanowil wlaseiwosei samej F raneji; ealy 
swiat cywilizowany byl tym ruehem ogarnif;ty, Nie dziwnego Wif;C, 
ze kodeks franeuski zostal z zapalem przyjf	
			

/Czasopisma_019_01_104_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


10 


Spostrzegamy przedewszystkiem, ze ochrona prywatno-prawna 
zostala rozciqgnif	
			

/Czasopisma_019_01_105_0001.djvu

			11 Rozw6J USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


I 
I 


Dalej, zasada r6wnouprawnienia wszystkich ludzi wyrnagata 
zniesienia ograniczen zdolnosci prawnej kobiet. Stosownie do tego 
Carnbaceres w projekcie kodeksu cywilnego z r. 1793 konsekwentnie 
przeprowadzil t
 zasad
, ustalaj(!c zupelne r6wnouprawnienie mal- 
zonkow, Lecz kodeks cywilny, cz
sciowo pod wplywem reakcji, 
cz
sciowo pod wptywem osobistym Napoleona, kt6ry byt nieprzy- 
chylnego zdania 0 kobietach i wyrazat si
, ze "kobieta z natury 
musi bye niewolnic(! m
zczyzny", postawil zon
 w pelnej zaleznosci 
od rn
za. Podlug kodeksu francuskiego (w pierwotnej jego formie), 
"kobieta, wychodz(!c za m(!z, zrzeka si
 swej zdolnosci prawnej, 
obywatelstwa, nazwiska familijnego, wolnosei i nie ma do swych 
wlasnych dzieci takich praw, jak rn(!z" (Charmont). P6zniejsze ko- 
deksy (i ustawy francuskie) polepszaly polozenie prawne kobiet 
zam
znych. Zestawienie przepis6w kodeksu francuskiego z jednej 
strony i szwajcarskiego z drugiej ujawni olbrzymi post
p w kie- 
runku emancypacji kobiet, Podlug kodeksu francuskiego, zona po- 
trzebuje upowaznienia m
za dla dokonania czynnosci prawnych, 
dotycz(!cych jej wlasnego rnaj(!tku; wtadza rodzicielska oraz prawo 
uzytkowania maj(!tku dzieci nieletnich nalezy tylko do ojca; w ra- 
zie smierci ojca, opieka nad maloletniemi dzieemi przechodzi do 
matki, lecz ojciec moze przed smierci(! wyznaczye jej jednego lub 
kilku doradcow; z moey samego prawa m(!z jest opiekunem swej 
zony, pozbawionej wtasnej woli wskutek choroby umystowej; zona 
zas nie rna takiegoz prawa w razie choroby umyslowej rn
za. 
Ani jednego z wymienionych ograniczen praw kobiety juz nie spo- 
tykamy w kodeksie szwajcarskim; zona jest niemal zupdnie zr6wnana 
w prawach z m
zem. Nie dose na tern. W wypadkach, gdy m(!z za- 
niedbuje sw6j obowi(!zek utrzymania rodziny, s(!d :moze nakazae 
dluznikom rn
za uiszczenie splaty calkiem lub cz
sciowo zonie. 
Nie mniej raz(!cy kontrast mi
dzy kodeksami francuskim 
a szwajcarskim spostrzegarny co do polozenia prawnego dzieci nie- 
slubnych. Kodeks francuski kategorycznie zabrania poszukiwania s(!do- 
wego ojcowstwa, dopuszczaj(!c tylko uprawnienie przez matzenstwo 
nast
pne ich rodzicow i uznanie dobrowolne. W skutek uznania 
dziecko nabywa wzgl
dem tego z rodzic6w, kt6ry je uznal, prawo 
domagae si
 alirnentow i dziedziczye, lecz jego udziat jest mniejszy, 
niz dzieci slubnych, a pozatem uznanie przez rodzic6w nie ustanawia 
zwi(!zku mi
dzy dzieckiem i krewnerni tego rodzica. Co do dzieci, 


99
		

/Czasopisma_019_01_106_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


12 


z cudzol6stwa lub kazirodztwa zrodzonych, to nie mogq one bye 
ani uprawnione, ani uznane, nie posiadajq prawa dziedziczenia po 
rodzicach i majq tylko prawo do aliment6w w tych wypadkach, 
gdy ich pochodzenie zostalo udowodnione w drodze post
powania 
kamego 0 powyzsze przest
pstwa. T ak daleko idqce uposledzenie 
dzieci nieslubnych, tych "bez winy winnych'", przeczy, jak wyrazajq 
si
 motywy do kodeksu szwajcarskiego, zasadom indywidualizmu 
i etyki, wobec czego w tym kodeksie zachowalo si
 tylko jedno 
ograniczenie praw dzieci nieslubnych: dziedziczqc wsp61nie z dzieemi 
slubnemi, otrzymujq one ez
sc 0 polow
 mniejszq. Co do dzieci, 
zrodzonych z cudzol6stwa lub kazirodztwa, to kodeks szwajcarski 
nie dopuszcza ich uznania, chociaz ustawodawstwa niekt6rych kan- 
ton6w szwajcarskich tego zakazu nie znaly i motywy do projektu 
uwazaly go za niestosowne, i chociaz kodeksy austrjacki, saski 
i niemiecki nie czyni q zadnej r6znicy mi
dzy rozmaitemi kategor- 
jami dzieci nidlubnych. W tym punkcie organy ustawodawcze 
szwajcarskie cofn
ly si
 meco wstecz, do stanowiska kodeksu 
francuskiego. 
Opr6cz nowych kategoryj podmiot6w, ochrona prywatno-prawna 
zosta!a rozciqgni
ta w XIX w. na nowe kategorje przedmiot6w, 
Pierwszq kategorj
 stanowi q dobra osobiste: nietykalnosc, wolnosc, 
czesc, dobre imi
, nazwisko, wizerunek, utrwalajqcy indywidualnosc 
fizycznq czlowieka, tajemnica korespondencji i t. d. Dobra te nie 
byly i dawniej pozbawione ochrony: bronily ich, po I.e, ustawy 
karne, lecz tego nie wystarczalo, poniewaz przepisy ustaw karnych 
majq na celu ukaranie winowajc6w, wi
c, jezeli kara nie moze bye 
wymierzona wskutek, naprzyklad, amnestji, przedawnienia, niepo- 
ezytalnosci, to post
powanie kame albo nie moze bye wdrozone, 
albo musi bye umorzone, i prawo osoby pokrzywdzonej zostaje 
pogwa!cone, naprzyklad, dobre imi
 splamione potwarZq bez 
rnoznosci jej zmycia. Po 2-e, niekt6re z dobr osobistych byly przed- 
miotem ochrony prywatno-prawnej, jednakze nie wszystkie i poza- 
tern tylko w jednym kierunku, z jednej strony. Mianowicie, kodeksy 
austrjacki, saski, prawo obowiqzkowe szwajcarskie (z r.1881), oraz 
praktyka sqd6w eywilnych francuskieh i angiels kich dopuszczaly 
wynagrodzenie nie tylko szkody materjalnej, lecz i krzywdy moralnej 
w razie pogwalcenia niektorych d6br osobistych (zycia, zdrowia, 
wolnosci, czci). 


100
		

/Czasopisma_019_01_107_0001.djvu

			13 ROZWOJ USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


Rozszerzenie ochrony prywatno - prawnej na wszystkie do- 
bra osobiste i zastosowanle wszystkich sposob6w tej ochrony 
stanowilo zadanie XIX i XX w. Kodeks niemiecki zaliczyl do 
przedmiotow praw prywatnych jedynie nazwisko; projekt kodeksu 
rosyjskiego ochrania od "wszelkiego pogwalcenia nietykalnosc oso- 
bist q , czesc, wolnosc, nazwisko"; projekt kodeksu w
gierskiego 
dolqczyl do tych d6br jeszcze wizerunek i tajemnic
 korespondencji, 
kodeks zas szwajcarski, uog61niajqc wszystkie wymienione prawa, 
m6wi wprost 0 bezprawnem wtrqceniu si
 w cudze stosunki osobi- 
ste: w ten spos6b wszystkie poszczeg6lne prawa osobiste zlaly si
 
w jedno "prawo osobistosci'" (Personlichkeitsrecht), kt6remu, jako 
prawu prywatnemu, przyslugujq wszystkie srodki ochrony prawno- 
prywatnej: samopomoc w granicach, okreslonych przez ustaw
, skargi 
o ustalenie prawa, 0 zaniechanie dalszych naruszen i oodszkodowanie. 
W scislym zwiqzku z prawem osobistosci znajdujq si
 prawa 
na dobrach niematerjalnych, t. j., na plodach tworczosci umystowej 
cztowieka, mianowicie na dzielach literackich, muzycznych, arty- 
stycznych, na wynalazkach przemystowych i t. p. Rozw6j tej kate- 
gorji praw rozpoczql si
 na przelomie sredniowiecza i wiek6w 
nowych w postaci przywilej6w, nadawanych przez rzqdy pojedyn- 
czym osobom, i bardzo dlugo zachowywal t
 postac. Pierwsze 
og61ne ustawy, uznajqce prawa autorskie, zostaly wydane w Anglji 
w r. 1710, w Danji - w r. 1741 i Stanach Zjednoczonych Ameryki 
P6tnocnej - w r. 1790. Lecz dopiero od tego czasu, gdy ustawa 
francuska z r. 1793 poddala interesy autorow pod ochron
 prawa 
wtasnosci, jako prawa przyrodzonego, ustawodawstwa panstw euro- 
pejskich pocz
ly, jedno po drugiem, udzielac ochrony prawnej tym 
interesom w formie og6lnej: Niderlandy od r, 1796, Belgja - od 
r. 1830, Rosja - od r, 1828, Hiszpanja - od r. 1834, Austrja _ 
od r. 1846, Wtochy - od r. 1865, Portugalja - od r. 1867, Szwaj- 
carja - od r. 1883 i t. d. ]ednoczesnie otrzymato uznanie prawo 
wynalazc6w - z poczqtku takze w postaci przywilej6w, a w koncu 
XVIII w. w formie og6lnej: ustawa francuska z r. 1791 uczynila 
je tez prawem wtasnosci. Za F rancjq podqzyly: Austrja w r, 18 J 0, 
Rosja w r. 1812, Hiszpanja w r. 1826, Belgja w r. 1854, Niemcy 
w r. 1877, Szwajcarja w r. 1888 i t. d. T rzecia kategorja praw na 
dobrach niematerjalnych - prawa na wzorach rysunkowych i mo- 
delach - powstata w formie przywilej6w p6iniej, dopiero w XVIII 


101
		

/Czasopisma_019_01_108_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSf.:.1 


14 


wieku, a pierwsza og61na ustawa wydana zostala w r. 1787 w An- 
glji; inne panstwa uczynily to tylko w ciqgu zeszlego wieku. 
Nie zatrzymujqc si
 na prawie fotograficznem i kinematograficz- 
nem, na prawach do firmy i do znaczk6w towarowych, podkrdlG 
tylko, ze poddanie pod ochron
 prawnq wszystkich dobr osobistych 
i niematerjalnych daleko rozciqgn
lo gran ice prawa cywilnego, i ze 
prof. K 0 hIe r, kt6ry najwi
cej przyczynil si
 do wyswietlenia po- 
j
cia prawa osobistosci i praw na dobrach niematerjalnych, slusznie 
nazwal te poj
cia najwazniejszemi z nowych idei, ktore wkroczyly 
w dziedzin
 prawa cywilnego. 
Do wszechstronnej ochrony interes6w jednostki brakowalo tylko 
jedoego: odpowiedzialnosci panstwa za szkod
, wyrzqdzonq osobom 
prywatnym przez organy wladzy panstwowej przy wykonywaniu 
publiczno-prawnyeh funkcyj. Ku temu dqzyla w eiqgu XIX stulecia 
ewoIucja prawa, przechodzqc nast
pujqce stopnie: 1) ani urz
dnicy, 
kt6rzy wyrzqdziIi osobom prywatnym szkod
, naruszajqc swe obo- 
wiqzki sluzbowe, ani skarb nie odpowiadajq za to; 2) odpowiadajq 
osobiscie tylko urz
dnicy; 3) odpowiadajq urzf;dnicy, a w razie ich 
niewyplacalnosci -- skarb i 4) odpowiada bezposrednio skarb z pra- 
wem regresu do urz
dnik6w. Na pierwszym stopniu staly ustawo- 
dawstwa w poczqtku XIX w. Aczkolwiek w czasie rewoIucji £ran- 
cuskiej nalegano na koniecznose ustalenia odpowiedzialnosci urz
d- 
nik6w, lecz w kodeksie cywilnym 0 tern nie zrobiono zadnej 
wzmianki, a kodeks procedury cywiInej m6wil tylko 0 odpowie- 
dziainosci s
dziow. R6wniez przemilczal 0 odpowiedziainosci eywiI- 
nej urz
dnik6w kodeks austrjacki, a ustawa z r. 1808 opiewala 
nawet, ze "urz
dnicy panstwowi nie mogq bye nigdy pozywani 
przed sqdy cywilne z powodu swych czynnosci urz
dowyeh". Na 
drugi stopien rozwoju wstqpila praktyka sqd6w francuskich, tluma- 
CZqC milczenie kodeksu w tym sensie, ze na urz
dnik6w mUSZq 
bye rozciqgnif	
			

/Czasopisma_019_01_109_0001.djvu

			15 ROZWOj USTAWODAWSTWA CYWIL0IEGO \V XIX W. 


Na tern miejscu stosownem b
dzie napomknqc 0 rozszerzeniu 
czyIi, raczej, ulatwieniu ochrony interes6w jednostki w razie wyrZq- 
dzenia jej szkody przez przedsi
biorstwa koIei zelaznych lub innych 
srodkow komunikacji, poslugujqcych si
 silami eIementarnemi (tram- 
waj6w eIektrycznych, statk6w parowych i t. d.): na rzecz pokrzyw- 
dzonego ustalono domniemanie winy przedsi
biorstwa, tak ze 
przedsi
biorstwo, azeby si
 uwolnic od obowiqzku wynagrodzenia 
szkody, musi udowodnic, ze wypadek, kt6ry spowodowal szkod
, 
zostal wywolany przez win
 samego pokrzywdzonego, Iub dziala- 
niem osoby trzeciej, nie nalezqcej do organ6w sluzby przedsi
- 
biorstwa, Iub przez sil
 wYZSZq, t. j. przez wypadek, kt6rego nie 
mozna uniknqc mimo wszeIkich srodk6w ostroznosci. 
Rozszerzajqc i ulatwiajqc ochron
 prywatno-prawn q , ustawo- 
dawstwa XIX w. jednoczesnie rozwijaly i konsekwentniej przepro- 
wadzaly zasad
 autonomji jednostki. Przytocz
 kilka przyklad6w. 
Do liczby woInosci nalezy, podlug zasad liberaIizmu, woInosc 
zwi q zk6w. Ustawa francuska z r. 1790 przyznala obywatelom prawo 
tworzenia zwi q zk6w pod warunkiem przestrzegania og6Inych prze- 
pis6w ustawodawstwa. Przepisy te jednakze uczynily tworzenie 
zwi q zk6w zaIeznem od zezwoIenia wladz administracyjnych. Pozatem 
nawet dozwolone zwiqzki nabywaly osobowosc prawnq, t. j. 
zostawaly osobami prawniczemi tylko wskutek specjalnego nadania 
(koncesji) ze strony tychze wladz. W ciqgu XIX w. ingerencja wla- 
dzy powoIi si
 zmniejsza. Pomijajqc zasadniczq kwestj
 wolnosci 
tworzenia zwiqzkow, przekraezajqcq granice prawa cywiInego i wcho- 
dzqcq w dziedzin
 prawa publicznego, potrqC
 tylko 0 kwestj
 
uzyskania przez zwiqzki osobowosci prawnej. Ot6z ewoIucja wyra- 
znie post
puje w nast
pujqcym kierunku: system koncesyjny, kt6ry 
panowal wsz
dzie na poczqtku XIX w., zast
pujq system rejestra- 
cji i system uprzedniego zgloszenia do wladzy, a wreszcie system 
wolnosci tworzenia osob prawniczych, bez obowiqzkowej rejestracji 
i nawet bez zgloszenia si
 do wladzy. Ku koncowi XIX w. prze- 
waza system rejestracji; na tym systemie zatrzymaly si
 kodeksy 
niemiecki, brazyIijski i projekt w
gierskiego; system zgloszenia sto- 
suje si
 rzadko; do systemu wolnosci tworzenia os6b prawniczych 
doszedl tyIko kodeks szwajcarski wzgI
dem zwi q zk6w, nie obliczo. 
nych na zysk gospodarczy (a wi
c: poIitycznych, religijnych, nau- 
kowych, artystycznych, dobroczynnych i t. d.). 


103 


J..-
		

/Czasopisma_019_01_110_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


16 


W zakresie prawa matzenskiego zasada autonomji prywatnej 
prowadzi do wolnosci zawarcia malzenstwa, do regulowania sto- 
sunk6w majqtkowych podlug woli malzonk6w i do wolnosci roz- 
wodu. Ustawodawstwo F rancji rewolucyjnej konsekwentnie zasto- 
sowalo te zasady: wprowadzilo cywilnq form
 malzenstwa, umowy 
przedslubne i rozw6d za wzajemnem dobrowolnem zezwoleniem 
i nawet podlug zyczenia jednego z malzonk6w. Kodeks cywilny 
nie przyjql ostatniego sposobu, a zawarcie i rozwiqzanie matzenstwa 
obciqzyl rozmaitemi formalnosciami, kt6re czynily zawarcie bardzo 
trudnem, a rozw6d za wzajemnem zezwolelliem prawie niemozliwym. 
W ciqgu XIX w. forma cywilna zawarcia malzenstwa rozpowszech- 
nia si
 po Europie; tak zawarcie malzenstwa, jak i rozw6d stajq si
 
latwiejszemi (we Francji tez), chociaz rozw6d za wzajemnq zgod q 
uzyskuje uznanie w niewielu panstwach. Co si
 tyczy stosunk6w 
majqtkowych mi
dzy malzonkami, to, jak nadmienilem, kodeks 
francuski pozwolil osobom, zawierajqcym malzenstwo, urzqdzae swe 
stosunki tak, jak uwazajq za najdogodniejsze, lecz zastrzegl, ze po 
zawarciu malzenstwa umowa przedslubna juz nie moze bye zmie- 
mona. P6zniejsze kodeksy odrzucily to zastrzezenie, jako ograni- 
czaJqce autonomj
 prywatnq. W razie, gdyby malzonkowie nie 
zawarli umowy przedslubnej, ich stosuki majqtkowe regulujq si
 
przez system ustawowy, kt6rym moze bye albo system wsp6lnosci 
og6lnej, przy kt6rym mqz zarzqdza mieniem lqcznem, albo system 
podzielnosci maj q tk6w, albo system rzqdu posagowego i t, d, 
W ciqgu XIX w. prawa majqtkowe zony stopniowo rozszerzajq si
, 
i system zupelnej rozdzielnosci, przy kt6rym zona zachowuje prawo 
wlasnosci, zarzqdzania i rozrzqdzania swym majqtkiem niezaleznie 
od upowaznienia m
za, usuwa powoli inne, tak ze od czasu, gdy 
ten system przyjdo prawo angielskie (w r. 1882 i 1893) i p6lnocnej 
Ameryki, wi
ksza cz
sc kobiet kuli ziemskiej korzysta z niezale- 
znosci majqtkowej. 
Inne przyklady 6). Z zasady autonomji prywatnej wyplywa, 
ze wlasciciel musi miee prawo rozporzqdzania swym majqtkiem za 
pomOCq um6w na wypadek smierci. Kodeksy francuski, austrjacki 
niekt6re inne dopuscily takie "umowy dziedziczenia" tylko w sto- 


") L e w y, Swabada umow 
z punktu widzenia spol ecznega, 1924. 


jej ag,aniczenia We francuskim kadeksie cywilnym 


104
		

/Czasopisma_019_01_111_0001.djvu

			17 ROZWO] USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


sunku do zwiqzku malzenskiego, t. j. na korzyse malzonk6w i na- 
rzeczonych, Ograniczenie to zostalo uchylone przez nowsze kodeksy. 
jeszcze przyklad. Mam na mysli tak zw. pokrzywdzenie (lae- 
sio enormis): jezeli rzecz zostala sprzedana za zbyt nizk q cen
 
(0 polow
 taniej, nii warta), to sprzedawca, podlug prawa rzym- 
skiego, m6gl zqdae uniewaznienia kupna za zwrotem ceny. Przepis 
ten przedostal si
 w nieco zmienionej postaci do kodeks6w fran- 
cuskiego, austrjackiego, wloskiego i niekt6rych innych, lecz ku kon- 
cowi zeszlego stulecia z kodeks6w nowszych znikt 
T egoz samego losu doznala Lex Anastasiana prawa rzymskiego. 
Gdy w Rzymie rozmnozyli si
 spekulanci, kt6rzy nabywali wierzy- 
telnosci ze szkod q wierzycieli i obciqzeniem dluznik6w, cesarz Ana- 
stazjusz postanowil, ze nabywc
 tego rodzaju m6gl dluznik skupie, 
placqc mu tyle, za ile ten wierzytelnose nabyl. 
Przepis ten zachowal si
 w kodeksie francuskim, kt6ry go za- 
stosowal tylko do nabywcy praw spornych, t. j. takich, 0 kt6re 
w sqdzie juz zostal wytoczony proces, lnne kodeksy Lex Anasta- 
siana nie przyj
ly. 
Pomijajqc inne, mniej doniosle przyklady, zwracam si
 do 
drugiej tendencji, kt6ra si
 przejawia w ustawodawstwach XIX w., 
tendencji ku ograniczeniu autonomji prywatnej, 
Nalezy przedewszystkiem miee na wzgl
dzie, ze Sq dwa rodzaje 
ograniczenia autonomji prywatnej. Bezwzgkdne zastosowanie tej 
za
ady wog6le nie jest mozliwe. T ylko Robinson na wyspie bez- 
ludnej byl w stanie uzywae niczem nieograniczonej swobody dzia- 
lania. Lecz zyjqC mi
dzy ludzi, nie mozna si
 nie oglqdae na 
swych bliznich, kt6rym tez sluzy prawo samodzielnosci. Gl6wne 
zadanie usta'wodawstwa cywilnego stanowi wlasnie okreslenie wa- 
runk6w, przy kt6rych samodzielnose jednej osoby moze pogodzie 
si
 z samodzielnosci q innych. 0 ile wi
c ustawodawstwo uznaje 
interesy wszystkich za r6wnowazne, nie oddajqc pierwszenstwa 
niczyim, 0 tyle nie odst
puje od zasady podstawowej prawa cywil- 
nego, 0 tyle skr
powanie samodzielnosci jednej osoby ze wzgl
du na 
samodzielnose innych nie jest, wlasciwie m6wi q c, ograniczeniem, 
lecz, raczej, samoograniczeniem autonomji prywatnej, Naprz., jezeliby 
wlasciciel mial prawo robie w granicach swej posiadlosci wszystko, 
coby mu si
 podobalo, to byloby mu nietrudno wyrugowae z oko- 
liey wszystkich sqsiad6w. Jak m6wi Jhering, m6glby on wybudowae 


105
		

/Czasopisma_019_01_112_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


18 


._n__
 ._-

----- --- --- -- --------..-------- --------- 


na granicy swego majqtku wysok q scian
 i pozbawic sqsiada wido- 
ku, swiatla i powietrza; m6glby przekopac i odciqc :h6dlo podzie- 
rone, dostarczajqce wode'; do studni sqsiada; m6glby znidc Scian
 
granicznq, 0 kt6rq opiera sie'; dom sqsiada, lub wykopac u jego 
sciany gle';boki r6w i obalic jego budynek i t. d. Sqsiad plaeilby 
mu tqz samq monet q , wskutek czego zatargom, klatnioro i b6jkom 
nie byloby konca. Aby zapobiec temu, ustawodawstwa wypraco- 
waly caly system wzajemnych ograniczen praw wlascicieli grunt6w pod 
naZWq prawa sqsiedzkiego, Analogiczne znaczenie samoograniczenia 
autonomji prywatnej majq te normy, kt6re wprowadzajq W dziedzin
 
prawa zasade'; etyki indywidualnej: "me czyn drugiemu, czego 
nie chcesz, by tobie czyniono". Do liczby tych norm nalezq prze- 
pisy, zabraniajqce naduzycia prawa (t. zw. szykany), oraz nakazu 
jqce przestrzeganie uczciwosci i sumiennosci w stosunkach praw- 
nych. Rozw6j ustawodawstwa w ciqgu XIX w. poste';powal w kie- 
runku, ze tak powiem. "moralizowania" prawa. Tak, umowy, prze- 
ciwne dobrym obyczajom podlegajq, wed lug kodeksu francuskiego, 
uniewaznieniu tylko przy pewnych warunkach; kodeks austrjacki 
nie zawiera w sobie nawet takich przepis6w; kodeksy zas nowsze-- 
niemiecki, szwajcarski, oraz nowela austrjacka z r. 1916 i projekty 
we';gierski i rosyjski juz uznajq za niewazne wszystkie wog6le czyn- 
nosci prawne, przeciwne dobrym obyczajom. I dalej: podczas gdy 
starsze kodeksy obowiqzywaly do wynagrodzenia szkody tego, kto 
narusza bezprawnie cudze praWo item wyrzqdza drugiej osobie 
szkode';, kodeksy niemiecki, szwajcarski i ustawa austrjacka z r. 1916 
rozciqgne';ly obowiqzek odszkodowania i na te wypadki, gdy kto 
rozmyslnie wyrzqdzi drugiemu szkode'; "w spos6b, wykraczajqcy 
przeciw dobrym obyczajom", chociazby i bez naruszenia cudzego 
prawa, W og61e nowsze kodeksy coraz cZe';Sciej odsylajq se';dzi6w 
do zasad etyki, upowazniajqc i nawet nakazujqc im uwzgle';dniac 
przy rozstrzygnie';ciu spraw "dobre obyczaje", "uczciwosc i zaufanie", 
..obowiqzki moraine"', "sprawiedliwosc", a na czele kodeksu szwaj- 
carskiego postawiono nawet ogalny przepis: ..kazdy musi przy wy- 
konaniu swych praw i pelnieniu obowi q zk6w dzialac, jak tego wy- 
maga uczciwosc i zaufanie" (9 2) 7), 


7) J a cob i. Die .il/licne PflicF./ im BGB. 1900, Lot mar. Der unmoraliscne Vertrag,1896. 
S t e i n b a c h, Moral, al. Scnranke des RecF./serwerbs und deT Recntoau.iibung. 1889. L e w y, 
o naduiyciu prawa wedlug jury.prudencj; francuskJej, 1921, L e w y. Swoboda umow etc., par. {, 


106
		

/Czasopisma_019_01_113_0001.djvu

			19 ROZWO] USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W 


Rozszerzenie ochrony prywatno - prawnej na wszystkich, 
'oraz wprowadzenie do prawa ideal6w humanitarno -liberalnych 
rnozna nazwac socjalizacjq prawa w sensie obszernem. "Socjalizo- 
Wac prawo w , m6wi Charmont, 
znaczy czynic je wi
cej zrozumia- 
lem, dalej si
gajqcem, rozciqgac je z bogatego na biednego, z go- 
spodarza na najemnika, z m
zczyzny na kobiet
, z ojca na dziecko, 
stowem, obracac je na korzysc wszystkich czlonk6w spoleczenstwa, 
to znaczy zapewnic kazdemu jego udzial w prawie". 
Zupelnie inny charakter posiadajq ograniczenia autonomji 
prywatnej ze wzgkdu na interesy og6lu: panstwa, spoleczenstwa lub 
pewnej warstwy, pewnej grupy spolecznej, rodziny, gminy, klasy 
i t. d. Tu pierwiastek indywidualny ulega ograniczeniu przez pier- 
wiastek spoleczny; tu mamy doczynienia z socjalizaci q prawa cywil. 
nego w scislem tego wyrazu znaczeniu. 
Przed przystqpieniem do prieglqdu poszczeg6lnych objaw6w 
tego procesu nalezy nadmienic, ze w doktrynach socjalno-polity- 
cznych zaszla w pierwszej polowie XIX stulecia zmiana. AczkoJ- 
wiek indywidualizITI w postaci liberalizmu osiC}gnql ku koncowi 
XVIII w, stanowcze zwyci
stwo, jednakZe niekt6rzy z najwybitniej- 
szych przedstawicieli indywidualizmu juz rozumieli, ze sam tylko 
pierwiastek osobisty nie moze sluzyc za fundament dla zbudowania 
gmachu panstwowego. T ak. Hobbes, wychodzqc z zalozen indywi- 
dualnych, przyszedl do etatyzmu (salus publica suprema lex); po- 
dlug Rousseau, jednostka, zawierajqc kontrakt spoleczny, wyzbywa si
 
wszystkich swych praw na rzecz zgrom3dzenia i tylko harmonja 
rni
dzy interesami jednostki i og6lu chroni spoleczenstwo od des po- 
tyzmu; Fichte, doprowadziwszy z poczqtku do przesady tendencje 
indywidualne (
O rewolucji francuskiej"), p6zniej nakreslil plan 
Panstwa socjalistycznego ("Panstwo zamkni
te"), W czasie rewo- 
lucji francuskiej tez walczyly z sob q dwie doktryny: praw przyro- 
dzonych i wszechwladztwa panstwa, 
Pierwsza g6rowala w r, 1789, 
a p6zniej zacz
la powoli ust
powac miejsce drugiej, W roku 1789 
rnyslano 0 czlowieku wi
cej, niz 0 panstwie, w r, 1793 panstwo 
stawi q przed obywatelem, a obywatela przed czlowiekiem, Jednakze 
obydwie zasady istniejq i mieszajq si
" (Sagnac). Nast
pnie po. 
Wstajq rozmaite systemy socjaJistyczne i komunistyczne (S, Simon, 
Fourier, Owen), rozpoczynajqce zaci
tq walk
 z liberalizmem. Odbi- 
.ciem tej walki jest wciqz post
pujqca socjalizacja prawa cywilnego, 


107
		

/Czasopisma_019_01_114_0001.djvu

			r 


EUGE
JUSZ \V r\SKOWSKI 


20 


kt6ra przejawia si
 wlasnie w rozmaitych ograniczeniach autonomji 
prywatnej ze wzgl
du na interesy spoteczne w sensie obszernym. 
Rozpoezn
 od ograniczen pierwszej zasady prawa cywilnego: 
wlasnosci prywatnej. Oeklaracja praw czlowieka i obywatela, obwiesz- 
czajqc nietykalnosc wlasnosei prywatnej, dodala zastrzezenie co do 
wywtaszczenia "w razie konieeznosci publieznej" . Ten przepis zo- 
stal powt6rzony w kodeksie cywilnym francuskim z zamianq wy- 
razu "konieeznosc publiczna" przez wyraz obszerniejszy: "uzytecznosc 
publiczna". Kodeks austrjacki tez uczynil wzmiank
 0 wywlaszcze- 
niu ze wzgl
du na "dobro publiczne". Jednakze tryb post
powania 
nie byl okrdlony przez wspomniane kodeksy. Oopiero w r, 1810 
uczynila to ustawa francuska, a w ciqgu XIX wieku zostaly wydane 
ustawy 0 wywlaszczeniu i w innych panstwach "). Aczkolwiek wy- 
wlaszczenie na korzysc publieznq praktykowano i dawniej, nawet 
w starozytnosci, lecz wyjqtkowo, na mocy specjalnych dla kazdego 
wypadku rozporzqdzen wladzy panstwowej. Oopiero w zeszlym 
wieku wywlaszczenie przybralo charakter instytucji normalnej, nie- 
ustannie i prawidlowo dzialajqcej. Pozatem poj
cie "uzytecznosci" lub 
"dobra" publicznego wciqz si
 rozszerzalo. Z poczqtku wywlasz- 
czenie stosowano tylko do wi
kszych przedsi
biorstw publicznych: 
budowania szos, mostow, kolei zelaznych i t. p.; p6zniej poslugi- 
wanG si
 i posluguje si
 instytucji} wywlaszczenia w eelu nabyeia 
nieruchomosci. potrzebnych dla organizacji przedsi
biorstw handlo- 
wych i przemys!owych panstwa, dla budowania tanich mieszkan, 
clla upi
kszania miejscowosci, dla zwalczania spekulacji ziemi q i t. d. 
W og61e najwi
kszym ograniczeniom na korzysc ogolu uleglo 
prawo wlasnosc:i do nieruchomosci. Juz w prawie rzymskiem na- 
potykamy szereg ograniczer1 tego prawa, dotycz,}cych naprzykbd 
zachowama pewnc) odlcglosci mi
dzy budynkami, by zapobiec 
pozarom, uzytkowania rzek it. d. Na micjscu tych szczuplych prze- 
pis(')w ustawodawstwa nowe wniosly obszerne ustawy budowlane, 
aseni/:acyjne, wodne, gorniczc, a
rarnc, lesne, !owieckie, tysiqcami 
przepisow opJataj,)ce w!ascicieli gruntaw. Aukolwiek wskutek 
wszystkich tych ograniczeI1 wsp6!czesne prawo w!asnosci do rzeczy 
nicruchomych (zicmj) jest tylko, jak sit': wyrazj! :'\,Ienger. Clel1lem 


Lay t' r.. Print ipd'fJ ,/c) Lnicl!..:llun
' re c!JI e.' 1 i
!)2, S. I-L!. H. D 1.1 h a n I..) w i C I, 
Cele u:ytec:no
d l'llhli(
TJvj H roz.un/jenill pou"Zt'Chll"I
O u.,ta(t oJ(IIL'
/u d i!
'
proprjliLYJnl!J;o. 1()1 J.. 


101'\
		

/Czasopisma_019_01_115_0001.djvu

			21 ROZWOJ USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


rzymskiej instytucji, jednakze ewolucja wlasnosci dqzy obecnie nie 
ku jej zniesieniu, lecz w kierunku zachowania i rozwoju drobnej wlas- 
nosci. Przejawem tego Sq, z jednej strony, ustawy 0 wywlasz- 
czeniu i parcelacji wielkich majqtk6w, wydane w ostatnich latach 
w calym szeregu panstw (w Niemczech, Austrji, Rumunji, W 
grzech, 
Czechach, Estonji, t.otwie), oraz ustawy, dotyczqce sposob6w ula- 
twienia osobom niezamoznym, szczeg61nie robotnikom wiejskim 
i przemyslowym, nabycia kawalka ziemi i mies:lkania (ust. belgijska 
;Z r. 1889 i 1893, dunska z r, J 899, szwedzka z r. 1904, francuska 
z r. 1894, 1910, 1920), a z drugiej strony, ustawy, majqce na celu 
zapewnienie kazdej rodzinie stalego, nietykalnego, nie podlegajq- 
cego egzekucji przymusowej ogniska (homestead, F amilienheim- 
stiitte), Ostatnia tendencja poczqtek sw6j wzi
la w Ameryce P61- 
nocnej, mianowicie w stanie T exaskim (w r. J 839), skqd rozpo- 
wszechnila si
 po innych stanacb Ameryki i przedostala si
 do 
Kanady, Venezueli, Brazylji, Australji i nareszcie do Europy (kod. 
Cyw, szwajc,; ust. francuska z r. J 909, projekty ustaw niemiecki, 
austrjacki, wloski, belgijski) 9). 
Przechodz
 do drugiego kamienia w
gielnego prawa cywil- 
nego - do wolnosci um6w 10), Zastosowanie tej zasady w pierw- 
szej polowie XIX w. wykazalo, ze wolnosc um6w bywa, jak trafnie 
si
 wyrazil G i e r k e, okrutnem narz
dziem w r
ku mocnego, a tf:- 
Pym instrumentem w r
ku slabego. W rzeczy samej, woInosc um6w 
Inoze byc pozytecznq pod dwoma warunkami. Pierwszym jest wolna 
konkurencja. Gdy jedna strona proponuje zbyt ci
zkie warunki, 
druga moze znaIezc innego, mniej wymagajqCego kontrahenta. Lecz 
gdy konkurencja jest wykluczona, gdy pewna galq:l przemyslu lub 
handlu zostala przedmiotem monopolu, zasada wolnosci um6w nie 
moze przyjse do skutku, poniewaz monopolista, nie obawiajqc si
1 
konkurencji, moze narzucie kontrahentowi swoje warunki. W tych 
Wi
c dziedzinach przemyslu i handlu, kt6re dotyczq uzytecznosci 
Powszechnych, a mogq bye zmonopolizowane przez osoby prywatne, 
kOniecznq jest interwencja wladzy panstwowej. Interwencja ta przy- 
biera rozmaite postacie. Po pierwsze, panstwo moze wziqe w swoje 


") Des G ran g e s, DI1 bien de famille insaisissable, 1911. R 0 g u i n, Le5 sllcee.'- 
Sions, IJ, p. SO ss. 
iO) E h r e n b erg, Freiheil und Zwang im Rcrldsverlcehr, 1911. Z u r c her, Die Gr..,,- 
>:en d er Verlrag.freiheil, 1902. 


109
		

/Czasopisma_019_01_116_0001.djvu

			EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


22 


n
ce i zmonopolizowac dla siebie pewne przedsi
biorstwa. Naprz". 
poczta i telegraf zostaly w Europie instytucjami panstwowemi; 
w niekt6rych panstwach to sarno uczyniono z kolejami zelaznemi. 
Po wt6re, panstwa nadajq wylqczne prawo prowadzenia pewnych 
przedsi
biorstw zarzqdom miejskim. Jest to t, zw, municypalizacja. 
Naprzyklad, w wielu miastach zmunicypalizowane zostaly wodociqgi, 
tramwaje, oswietlenie. Po trzecie, wladza panstwowa udziela po- 
zwolenia na zalozenie i prowadzenie pewnych przedsi
biorstw 
osobom prywatnym, obstawiajqc je rozmaitemi zastrzezeniami, zeby 
zapobiec wyzyskaniu ludnosci. Naprzyklad, towarzystwo akcyjne 
kolejowe, otrzymujqc koncesj
, podlega ograniczeniom trojakiego 
rodzaju: 1) nie moze si
 uchylac podlug upodobania od przewozu 
pewnych ludzi i towar6w (transport przymusowy); 2) nie moze 
zmniejszyc swej odpowiedzialnosci przez zawarcie osobnych um6w 
z pasazerami lub nadawcami towar6w (odpowiedzialnosc ustawowa) 
i 3) nie moze zmieniac wedle swego upodobania, oplaty przewo- 
zowej (taryfa przymusowa). Bez tych ograniczen, slusznie powiada 
E h r e n be r g, przedsi
biorca kolejowy, korzystajqc z braku konku- 
rent6w, bylby w stanie zrujnowac lub uczynic swemi dannikami 
sqsiednich wlascicieli fabryk, kopaln i maj q tk6w ziemskich. Wreszcie 
wladza panstwowa moze ograniczyc SWq interwencj
 do stale go nad- 
zoru i kontroli nad dzialalnosci q przedsi
biorstw prywatnych. 
Ten wlasnie spos6b zapobiezenia naduzyciom monopol6w przemy- 
slowych stosujq niekt6re panstwa w walce z syndykatami i trustami. 
Orugi warunek, kt6ry jest niezb
dny dla zastosowania wol- 
nosci um6w bez skutk6w ujemnych, tkwi w r6wnosci ekonomicznej, 
kontrahent6w. W przeciwnym razie mocniejszy moze wyzyskiwac 
slabszego, i umowa mi
dzy nimi b
dzie. jak si
 ktos wyrazil, 
umOWq mi
dzy workiem zlota a glodnym zolqdkiem. Przeto ustawo- 
dawstwa mUSZq wziqc i w rzeczywistosci biorq pod swojq ochron
 
osoby ekonomicznie slabsze, ograniczaj
' na ich korzysc w mniej- 
szym lub wi
kszym stopniu zasad
 wolnosci um6w. Ewolucja prawa 
cywilnego post
puje tu w kierunku rozszerzenia i uog6lnienia norm, 
majqcych na celu ochron
 ekonomicznie slabszych 11), Kodeksy 
starsze - francuski, austrjacki i inne z poczqtku XIX w., - nasla- 
dujqc prawo rzymskie. uwzgl
dnialy nier6wnosc ekonomicznq kontra- 


11) I gay, Rec/dsgesc{,afl und wirlh.,cflQfllic{,e Mac/dverschieden{,eil, 1908. 


110
		

/Czasopisma_019_01_117_0001.djvu

			23 ROZW6] USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


hent6w tylko przy regulowaniu kilku um6w: pozyezki, dzierzawy, 
kary umownej, kupna, zastawu. Naprzyklad, kodeks francuski dal' 
prawo dzierzawcy, w razie znacznej straty wskutek gradobicia, 
mrozu i t. p, wypadku losowego, domagac si
 zmniejszenia czynszu; 
upowaznil sqd do miarkowania kary umownej w razie ez
sciowego 
wykonania zobowiqzania gl6wnego, ograniczyl prawo pobierania 
procentu od procent6w; zakazal zastrzezen przy zastawie rzeczy, 
upowazniajqcych wierzyeieli do zatrzymania zastawu na wlasnosc lub 
do rozporzqdzania nim bez formalnosci, ustalonych przez ustaw
 
w celu zabezpieezenia interes6w dluznika, We wszystkich tych 
wypadkach kodeks franeuski, jak r6wniez inne, zawierajqce takie 
same lub podobne ograniczenia wolnosci um6w, opieraly si
, oczy- 
wiscie, na domniemaniu, ze dzierzawca jest slabszy ekonomicznie 
od wlasciciela gruntu, a dluznik od wierzyciela. Zachodz q jednakze 
wypadki, kiedy rzeczy majq si
 odwrotnie, kiedy, naprzyklad, 
u drobnego wlasciciela najmuje grunt kapitalista, a czlowiek bogaty 
zaciqga pozyczk
 u czlowieka mniej zamoznego. Z drugiej strony, 
przepisy, dotyczqce poszczeg61nych um6w, latwo mogq bye, w braku 
przepisu og61nego, obchodzone, 0 tern najwyrazniej swiadczy his- 
torja ograniczen stopy procentowej. W XVIII w. powszechnie byla 
ustalona stopa maksymalna procent6w pozyczkowych. Pod wplywem 
idei liberalnych w poczqtku XIX w. ograniczenie to zostalo znie- 
sione, Wskutek tego bujnie rozkwitla lichwa, We Francji i niekt6- 
ryeh innych panstwacb znowu wprowadzono maksymum procen- 
towe; w innych uchwalono przepisy kame przeciwko lichwie 
kredytowej, Lecz te srodki nie osiqgaly celu, gdyz lichwiarze 
znajdowali sposoby obchodzenia ustaw. Dla zapobiezenia temu 
poj
cie 1ichwy zostalo rozciqgni
te na wszelkie umowy, maj,!ce 
sluzyc tym samym celom gospodarczym, co pozyczka pieni
zna 
(ust, niem, z r. J 893). Jednakze i to nie wystarczalo; az wreszcie 
kodeks niemiecki, a za jego przykladem kodeks szwajcarski, pro- 
jekty w
gierski i rosyjski, oraz nowela austrjacka z r. 1916 oglo- 
sily za niewazne wszelkiego rodzaju umowy, w kt6ryeh jedna 
strona, wyzyskuj,!c ci
zkie polozenie, lekkomyslnosc lub niedoswiad- 
czenie drugiej, wyjednywa sobie korzysci majqtkowe, jawnie nie 
odpowiadajqce wartosei swiadczenia. 
Najwi
kszym ograniczeniom ulegla zasada wolnosci um6w w za- 
stosowaniu do najmu uslug. Kodeks francuski poswi
cil tej umowie 


111
		

/Czasopisma_019_01_118_0001.djvu

			r 


El T GE\ijU5/ W.\SI-..:OWSKI 


24 


tylko dwa artykuly, z ktorych jeden pozwala zobowiqzywae si
 do 
najmu uslug na czas lub dla okresloncgo przcdsi
biorstwa, Wl
C 
nie na przeciqg calego z.vcia, a drugi us tala domniemanie na ko- 
rzyse pracodawcy: "oswiadczeniu pracoclawcy musi bye dana wiara 
co do wysokosci zaslug, uiS7czenia zaslug za rok ubiegly i zaliczen, 
udzielonych na rok biezqcv". W kodeksic austrjackim niema ani pierw- 
szego ograniczenia na rzecz najemnika. ani drugiego domniemania 
na korzyse pracodawcy, a umow
 najmu reguluje tylko 12 art y kul6w, 
obejmujqcych i umow
 0 dzielo; przytem kodeks nie zawiera w so- 
bie zadnych przepis6w w eelu ochrony interes6w pracownik6w. 
W nowych zas kodeksach napotykamy juz caly szereg przepis6w, 
zmierzajqcych do tego celu, mianowicie dotyczqcych zabezpieezenia 
higjenicznych warunk6w pracy, utrzymania i kuracji pracownika 
w czasie choroby, pozostawienia mu, po wypowiedzeniu w terminie 
wlasciwym, stosownego czasu do poszukiwania innej sluzby i t, d. 
Opieka ustawodawcza przybrala szczeg61nie szerokie rozmiary 
w dziedzinie przemyslu fabrycznego. Skutkiem ogloszonej wolnosci 
przemyslu i handlu byl rozkwit przedsi
biorstw fabrycznych; klasa 
robotnicza dosi
gla olbrzymiej liczebnosci i zorganizowala si
 w pot
- 
zne zwiqzki; powstala zaci
ta walka 0 plac
, ktarej skutkiem byly wiel- 
kie strajki. Ustawodawstwa zmuszone byly uwzgl
dnie interesy 
robotnik6w. Liczne przepisy, wydane w tym celu, tworZq w swojej 
ealosci ustawodawstwo t. zw. socjalne czyli, scislej m6wi q c, robot- 
nIcze, kt6re, rozpOCZqWSZY od ochrony pracy dzieci (ustawa 
francuska z r. IS 13), obj
lo stopniowo nader obszernq dziedzin
 
i reguluje obecnie prac
 robotnik6w co do warunk6w hygjenicznych 
i moralnych, ubezpieczenia przymusowego na wypadek smierci, 
choroby, kalectwa i t. d. Co si
 tyczy szczeg61nie placy, to ochrona 
interesow robotnik6w stanowi zadanie 1. zw. umaw taryfowych, 
ktiJre zawierane Sq mi
dzy zwiqzkami robotniczemi a przedsi
bior- 
cami w celu okreslenia warunkow przyszlych um6w najemniczych 
mi
dzy przedsi
biorcami a pojedynczymi robotnikami, zeby anI 
robotnicy danej gal
zi przemyslu, ill1l przedsi
biorcy nie mogli 
zawierae umaw na gorszych dla robotnikiJw warunkach, niz obc. 
slone w umowie taryfowej. Aczkolwiek umowa taryfowa, podlug 
Lasad og61nych prawa cywilnego, powinna bylaby miee moc obo- 
WlqZU]qCq tylko dla tych, kto w nif'j bier7e udzial, jednakze ustawo. 
dawstwa r07CIC)ga]Q ]e] moc na wszystkich robotnikow i przedslt
. 


i I!
		

/Czasopisma_019_01_119_0001.djvu

			25 HDZw6] LJST A WODA WSTWA CYWIL"ECO \\ .'\1.'\ W 


biorc6w danej gal
zi przemyslu w pewnym rejonie fabryczn
'm, 
ograniczajqc w ten spos6b wolnose zawierania um6w. Znaczenie 
praktyczne umowy taryfowej polega na tern, ze przedstawiciele 
calych zwi q zk6w robotniczych mogq wyrobic dla robotnik6w lepsze 
warunki, niz pojedynczy robotnicy, a wi
c interesy klasy robotniczej 
zostajq lepiej zabezpieczone przy zawarciu um6w najmu. 
Widzimy wi
c, ze i druga zasada podstawowa wsp6lczesnego 
prawa cywilnego-wolnosc um6w--ulegla rozmaitym ograniczeniom 
przewaznie w interesach klasy robotniczej. 
Przechodz
 do trzeciej zasady prawa cywilnego -- do dziedzi- 
ezenia prywatnego. T ak spadkobranie testamentowe, jak i ustawowe 
ulegly w ciqgu XIX w. ograniczeniom, Co do pierwszego, to jllz 
najstarsze kodeksy ograniczyly wolnosc sporzqdzania testament6w 
(oraz i akt6w darowizny), pozwaIajqc wlascicieIowi rozrzqdzae przez 
testament (jak i przez akt darowizny) tylko pewnq cz
sciq swego 
majqtku, a reszt
 zachowujqc dla rodziny, Rozmiary tej cz
sci 
rozporzqdzalnej, oraz kolo tych "dziedzic6w koniecznych" kodeksy 
okresIajq niezupdnie jednakowo. Lecz sens tych przepis6w jest ten 
sam: ogral1lczel1le autonomji jednostki ze wzgl
du na interesy 
rodziny. 
Gdy wlasciciel nie rozrzqdzil swym majqtkiem za pomocq 
testamentu, w6wczas powstaje kwestja 0 porzqdku przychodzenia 
do spadku jego krewnych 1"). Z zasady autonomji jednostki wy' 
plywa, ze spadek winien przypasc dla tych krewnych, kt6rymby 
spadkodawca zapisal sw6j majqtek, gdyby sporzqdzil testament. 
lnnemi slowami, nast
pstwo beztestamentowe, ze stanowiska indy- 
widualnego, musi opierae si
 na domniemanej woli spadkodawcy. 
T ak wlasnie zapatrywali si
 na t
 kwestj
 Hugo Grotius, Puffen- 
dorf, Tomasius i inni przedstawicieIe doktryny prawa przyrodzo- 
nego (sequenda voluntas testatoris, probabilissime praesurnpta). 
Stqd wynika, ze spadkobranie beztestamentowe musi polegac. nR 
pokrewiei1stwie, poniewaz w normalnych warunkach krewni. cho 
eiazby dalekich stopni, Sq nam blizsi i drozsi, nizeli osoLy obet.. 
Spadki wi
c powinny przechodzic na krewnych stosownie do wi(' 
kszego lub mniejszego przywiqzania, jakie spadkodawca m6g1 rni('(' 
przypuszczalnie do swych krewnych, poczynajqc od (l7ieci i kODUi!C 


l
) III I I I
. /)il..' (,'f()fJ::! n di.." Erhrt>chr\, 1 \;
)t.'1 


1 1 )
		

/Czasopisma_019_01_120_0001.djvu

			-, 
I 


EUGENJUSZ W ASKOWSKI 


26 


na krewnych pobocznych najdalszych stopni. T ak tez stanowilo prawo 
rzymskie za czas6w Justynjana i nasladujqce je ustawodawstwa 
europejskie, powolujqc do spadkobrania wszystkich krewnych zmar- 
lego i tylko w zupdnym braku ich oddajqc majqtek na rzecz 
skarbu. Lecz ze wzgkdu na interesy spoleczenstwa nieograniczone 
spadkobranie nie da si
 usprawiedliwic. Powolanie do spadku 
dzieci, wnuk6w, prawnuk6w, malZonk6w, rodzic6w, braci i si6str 
z ich potomstwem ma racj
, gdyz spadkodawca byl prawnie lub 
moralnie obowiqzany utrzymywae ich albo pomagae im w razie 
potrzeby. I na tem koniec. W obecnych warunkach poczucie przy- 
naleznosci rodowej oslablo, a opieka nad sierotami i niedol
znemi 
przechodzi z rqk rodziny na zwiqzki publiczne (panstwo, gminy) 
i zawodowe. Przeto w
zd krwi nie moze bye jedyn'! podstawq 
dziedziczenia, i prawo kaduka powinno bye rozszerzone kosztem 
prawa dziedziczenia krewnych dalszych stopni, dla kt6rych otrzy- 
manie spadku jest loterjq, nie majqcq ani prawnej, ani moralnej 
podstawy, Pozatem jako skutek nieograniczonego dziedziczenia 
powstaj'l nieskonczone, zawiklane procesy mi
dzy spadkobiercami, 
wydzierajqcymi sobie niespodziewanq wygran,!. Naprz" w praktyce 
sqdowej austrjackiej znany jest proces 0 spadek miljonowy, kt6ry trwat 
121 lat; po potrqceniu kosztow pozostaly 22 tys, guldenow (44 tys. 
koron), kt6re mialy bye podzielone pomi
dzy dwa tysi,!ce 
spadkobierc6w pobocznych dalekich stopni. Ilez to czasu i pracy 
zmarnowano dla osiqgni
cia tak blahego skutku! Takich spad- 
kobierc6w, otrzymuj'!cych spadek po dalekim krewnym, kt6rego 
nigdy nie widzieli, 0 kt6rym nawet nie slyszeli, zanim jakis pokqtny 
doradca, zajmujqcy si
 zawodowo wyszukiwaniem spadkobierc6w do 
maj q tk6w bezdziedzicznych, zaproponowal im zawrzee sp6lk
 celem 
wydobycia przypadkowo wykrytego skarbu (czasem za pomOCq 
sfalszowanych dokument6w), takich dziedzic6w bardzo trafnie 
ochrzczono nazw,! .. wesolych spadkobierc6w" (lachende Erben). 
Rozw6j ustawodawstwa cywilnego w ostatniem stuleciu post
puje 
wlasnie w kierunku zmniejszenia liczby tych wesolych spadko- 
bierc6w. Kodeks francuski powolal do dziedziczenia krewnych 
w linji bocznej do 12 stopnia wlqcznie, kodeks wloski --- do 10. 
genewski - do 8, hiszpanski-- do 6, szwajcarski i projekt w
gier- 
skiego-do trzeciej parenteli. W wieku biez,!cym proces ten trwat 
dalej: kodeks brazylijski, ustawa wloska z roku 1916 i francuska 


114
		

/Czasopisma_019_01_121_0001.djvu

			l 
I 


1.7 ROZWOj USTAWODAWSTWA CYWILNEGO W XIX W. 


z. r. 1917 zmniejszyly kola spadkobierc6w do 6 stopnia, a ustawa 
grecka z r. J 918-do czwartego. W braku tych kategoryj krewnych 
spadek przypada skarbowi lub zwiqzkom i fundacjom publiczno- 
pra wnym. 
Rzecz ciekawa, ze na uboczu od tego ruchu pozostal kodeks 
niemiecki z r. 1900 1 :\). Orugi jego projekt zawieral ograniczenie, 
lecz komisja Reichstagu odrzucila je, powolujqc si
 na koniecznose 
wzmocnienia zwiqzku familijnego, jak gdyby milose familijnq mozna 
bylo wzmocnie za pomOCq podniecenia nadziei do spadku po uko- 
chanym krewnym, kt6rego si
 nigdy nie widzialo a nawet 0 jego 
istnieniu nie slyszalo. W latach 1908 i 19 J 3 Reichstag znowu rozwa- 
zal projekty ograniczenia spadkobrania i znowu je odrzucit 
Rzeczywist q i glownq przyczynq konserwatyzmu ustawodawstwa 
niemieckiego w tej kwestji byla obawa wzmOCl11ena tendencyj 
socjalistycznych, 
Na tern skoncz
, chociaz daleki jestem od wyczerpania mater- 
jalu, Lecz chodzilo mi tylko 0 zarysowanie w glownych konturach 
rozwoju prawa cywilnego w zeszlem stuleciu, a z tego, co pow ie- 
dzialem, dose wyraznie si
 uwidocznia, ze ewolucja post
puje 
jednoczeSnie w dwoch kierunkach: z jednej strony - w kierunku 
rozszerzenia ochrony prywatno-prawnej i wzmocnienia zasady 
autonomji jednostki, a z drugiej strony - w kierunku ograniczenia 
tej autonomji ze wzgl
du na interesy ogolu. Przytoczone przezemnie 
fakty, wkraczajqce po cz
sci i w stulecie biezqce, dowodz q , ze 
charakter ewolucji prawnej pozostaje ten sam. Wiem dobrze, ze 
w czaSle wielkiej wojny wziql przewag
 drugi kierunek, ze 
autonomja prywatna ulegla bezprzykladnym ograniczeniom, i ze 
resztki tych ograniczen dotychczas dajq si
 odczuwae. Lecz to Sq 
patologiczne produkty choroby spolecznej, majqce tymczasowe zna- 
czenie i nie zmieniaj,!ce og61nego przebiegu ewolucji, ktora wciqz 
post
puje w obu wymienionych kierunkach, 
Mylq si
 wi
c ci, ktorzy, majqc na oku tylko plerwszy kieru- 
nek, sqdz q , ze ewolucja prawa dqzy do zwyci
stwa indywidualizmu, 
jak rowniez nie majq racji ci, kt6rzy, zwracajqc uwag
 jedynic na 
drugi kierunek, myslq, ze ewolucja prowadzi do ustalenia ustroju 
socjalistycznego. W rzeczywistosci pierwiastek indywidualny i pier. 


I.') Bamherger. hiT ,la, EThrech/ ,Ie' N"i	
			

/Czasopisma_019_01_122_0001.djvu

			EUGE\.iJUSZ W,L,\SKOWSKI 


21) 


wiastek socjalny majq jednakowe prawo do bytu. W starozytnosci, mo- 
wi Z i e g Ie r, uznawano 4 gl6wne cnoty, my zas mnsimy ustalie dwie: 
socjalnq cnot
 poswi
cenia i indywidualnq enot
 utrwalenia wlas- 
nej osobowosci. Obydwie te cnoty Sq roWl1Ie niezb
dne dla 
normalnego rozwoju spolecznego. Jak slusznie zauwazyl G i e r k e, 
przeksztakenie prawa publicznego podlug zasady indywidualnej 
doprowadziloby panstwo do anarchji i zguby, i odwrotnie, skutkiem 
bezwzgl
dnego zastosowania zasady socjalnej w dziedzinie prawa 
cywilnego bylaby niewola i barbarzynstwo. Idealem wi
c musi bye 
jezeli nie harmonijne polqczenie obu pierwiastk6w, - gdyz zanadto 
jest wielki antagonizm pomi
dzy nimi 11), - to przynajmniej utrzy- 
manie ich w r6wnowadze, bez czego nie moze bye zabezpieczony 
ani pok6j socjalny, ani post
p moralny i materjalny. Ku temu wla- 
snie idealowi dqz q , jak widzielismy, ustawodawstwa panstw kultu- 
ralnych; ku temu idealowi powinno dqzye i ustawodawstwo polskie. 


I') Pal ant t., I.e., antinomies enlr. /'individu eI la societe, 191 J. 


lit, 


J...
		

/Czasopisma_019_01_123_0001.djvu

			FRAN CISZEK BOSSOWSKI. 


o pochodnem nabyciu prawa patronatu 
nad wyzwolencem. 


I. 


Jest dzis uznanem, ze prawo patronatu nad wyzwolencem nie 
stanowi cz
sci skladowej spadku (arg, Mod. D 37, 14 fr, 9 pr., oraz 
Paulus D 37, 14 fro 24 i D 38, 2, fro 47 9 3) i dlatego nie przechodzi 
na dzied z ic6w testarnentowych, ale literatura J) nie zajrnuje si
 zasa- 
darni, wedle kt6rych prawo patronatu jeszcze w prawie klasycznem 
przechodzilo. na agnat6w wyzwalajqcego, a ktore r6znily si
 znacz- 
nie od prawidel, wedle kt6rych przechodzil spadek na dziedzic6w 
ab intestato, 2) nie uwzgl
dnia zmian, dokonanych w epoce po kla- 
sycznej, polegajqcych na wlqczeniu prawa patronatu do spadku, co 
objawilo si
 calyrn szeregiern interpolacyj, zarowno justynianskich 
jak przedjustymianskich, dotychczas nie wykrytych 1). 
A) Punktem wyjscia dla naszych badan Sq nast
pujqce teksty: 
P a u Ius Sent. III, 2, 1. In bonis liberti prior est patronus quam 
filius alterius patroni, itemque prior est filius patroni, quam nepos 
alterius patroni. 
D. 38, 2 fro 23 par. I. ]uLianus Libra vicensima septima digeslarum. 
Si libertus intestato decesserit relictis patroni filio et ex altero filio 
duobus nepotibus, nepotes non admittentur, quamdiu filius esset, 
quia proxirnum quernque ad hereditatem liberti vocari rnanifestum est. 
Gaius III 55. Quae diximus de patrono, idem intellegemus et de 
filio patroni: item de nepote ex filio '- et de '> pronepate ex nepote 
filio nato prognato, (t. j, co do prawa dziedziczenia po wyzwolencu), 


I) Lileralura Mil lei s, Rom. Priv. 1 str. 102.. 103 leksl i uwagi, Co s I a, Sioria del dirillo 
romano priu'alo 
 16 sIr. 147 i nasI. (wyd. 2. Torino 1925) orsz R a bel u' Hollzendorfa 
Enzyklopddie, 10m I wyd, 7 sIr. 420. 


117
		

/Czasopisma_019_01_124_0001.djvu

			FRAN CISZEK BOssOWsKl 


2 


Gaius III 58. Nam civis Romani liberti hereditas ad extraneos 
heredes patroni nullo modo pertinet, ad £ilium autem patroni nepotesque 
ex filio et pronepotes ex nepote < filio nato '> prognatos omni modo 
pertinet etiamsi a parente fuerint exheredati. Latinorum autem bona 
tamquam peculia servorum etiam ad extraneos heredes pertinent. 
et ad liberos manumissoris exheredatos non pertinent, 59. Item civis 
Romani liberti hereditas ad duos pluresve patronos aequaliter per- 
tinet, licet dispar in eo servo dominium habuerint; bona vero Lati- 
norum pro ea parte pertinent, pro qua parte quisque eorum dominus 
fuerit. 60. Item in hereditate civis Romani liberti patronus alterius 
patroni filium excludit, et filius alterius patroni nepotem repellit; 
bona autem Latinorum [et ad ipsum patron urn] et ad aIterius pa- 
troni heredem simul pertinent, pro qua parte ad ipsum manumisso- 
rem pertinerent, 61. Item si unius patroni tres forte liberi sunt et 
alterius unus, hereditas civis Romani liberti in capita dividitur, 
id est tres fratres tres partiones ferunt et unus quartam; bona vero 
Latinorum pro ea parte ad successores pertinent, pro qua parte ad 
ipsum manumissorem pertinerent, 62. Item si alter ex his patronis 
suam partem in hereditate civis Romani liberti spernat, vel ante 
moriatur quam cernat, tota hereditas ad alterum pertinet; bona 
autem Latini pro parte deficientis patroni caduca fiunt et ad po- 
pulum pertinent. 
Przytoczone ust
py wspominajC} 0 jednej szczegolowej kwestji, 
mianowicie, kto b
dzie mial prawo do cz
sci naleznej patronowi 
ze spadku po wyzwolencu, al
 tern samem dajC} posrednio odpowiedi 
na pytanie, komu w omawianych tam wypadkach prawo patronatu 
przyslugiwac b
dzie w razie smierci patrona, ewentualnie w razie 
smierci jednego ze wspolpatronow:!) i tutaj uderzajC} nas zasadnicze 



) Zr6dla prawa rzymskiego (np. G a ius III 40 i nast. tudziez 0 37, tit. 14, 15, 
D. 38, tit. I, 2, 4, ild.) zazwyczaj tylko wyzwalaj'tcego nazywaj't patronem. a nie osoby 
na kt6re prawo patronatu po smierci wyzwalaj'tcego przechodzi, (obacz jednak K a r Iowa 
Romische Rechtsgesch. t. II str. 150 i cylowane tam ir6dla), co tlomaczy si
 tIt okolicz- 
nosci't, ze prawo patronatu przechodzi na agnatycznych potomk6w wyzwalaj'tcego, 
wzgl
dem kt6rych jeszcze za zycia wyzwalaj'tcego ma wyzwoleniec pewne obowi'tzki 
(np. nie moze in ius vocare itd. por. D. 37, 14, fro I. D. 2, 4 fro 8 itp). Ze jednakZe 
w tych wypadkach na adgnatycznych potomk6w wyzwalaj'tcego przechodzi prawo pa- 
tronatu nad wyzwolencem, to uznaje J u 1 i a n u 8 w D. 1, 5, fro 26. zdanie 08tatnie, 
oraz G a i u 8 W 0 50. 16 fro 58 
 I, podobnie Mod e 8 tin u 8 w 0 38,4 £r, 8. R6wniei 
moznosc przekazania (adsygnacji) wyzwol"nca jednemu z kilku swych polomk6w agna- 


118
		

/Czasopisma_019_01_125_0001.djvu

			3 


RZYMSKI PATRON AT 


rozmce mi
dzy prawidlarni, norrnujClcemi dziedziczenie ab intestato 
a prawidlami norrnujClcerni losy prawne prawa patronatu nad wyz- 
wolencem. Zajrnijmy si
 najpierw tym wypadkiem kiedy prawo 
patronatu przysluguje jednej osobie. Otoz przy dziedziczeniu ab in- 
testato w razie istnienia heredurn suorum roznych stopni (synow 
obok wnukow ze zrnarlych synow) spadek dzieli si
 in stirpes. na- 
torniast przy prawie patronatu linja (stirps) reprezentowana przez 
blizszego stopniern adgnatycznego descendenta (mianowicie linja 
reprezentowana przez syna) wykluczy linj
 reprezentowanCl przez 
dalszego adgnatycznego descendenta (tj, linj
 reprezentowanCl przez 
wnuka). To pornini
cie jest konsekwencjCl zasady, ze w razie smierci 
dotychczasowego patrona, prawo patronatu nad wyzwolencem prze- 
chodzi na adgnatycznych nast
pc6w najblizszej generacji (np. synow 
zmarlego) a dopiero w razie smierci wszystkich adgnatycznych des- 
cendent6w pierwszego stopnia (synow) przechodzi na adgnatycznych 
descendent6w najblizszej generacji (wnukow). Jezeli jest kilku 
wsp61patronow, to w razie odpadni
cia jednego z nich naprzyklad 
skutkiem jego smierci, jego udzial nie przechodz; na jego adgna- 
tycznych descendent6w, lecz przyrasta pozostalemu wspolpatronowi 
i skutkiem tego cale prawo patronatu skupia si
 w r
ku pozostalego 
patrona, Jest to rowniez zastosowaniem wyzej przedstawionej 
zasady ze descendenci agnatyczni dalszej generacji zostajq wyklu- 
czeni od sukcesji w prawo patronatu przez agnatycznych descen- 
dent6w blizszej generacji. 
Wyzej przedstawione prawidla okazq si
 naturalne, jezeli pa- 
rni
tac b
dzierny, ze dla sukcesji w prawo patronatu decydujqcym 
jest bezposredni w
zel agnatyczny rni
dzy dotyczqcym adgnatem 
a pierwszym patronern, nie zas w
zel agnatyczny rni
dzy ostatnirn 
patronern, a ewentualnym jego nast
pcCl. Warunkiern sukcesji wnuka 
w prawo patronatu b
dzie obok w
zla agnacji z rnanurnissorem 
brak agriatycznych descendent6w blizszej generacji (synow), a wobec 
tego. okaze si
 oboj
tnern, czy wnuk nabywajClcy na tej podstawie 
prawo patronatu jest synern ostatniego patron a np, patron A urnie- 
rajClc pozostawil synow B i C ktorzy skutkiem tego stali si
 wspol- 


tycznych (por, D 38, 4 fro I) jest uznaniem sukcesji w prawo patronatu. Drobne r6:inice 
istmel'lCe mi
dzy prawem pierwszego patrona a dalszych jego nast
pc6w. b
d'l przed- 
stawione ni:iej. (R6wnie:i Millei. i Co.ta I. c. przyjmuj'l sukcesj
 w prawo patronatu). 


119
		

/Czasopisma_019_01_126_0001.djvu

			I-RANCISZEK BOSSOWSKI 


4 


patronami. Osoba B ma synow X i Y, osoba C ma syna Z. W ra- 
zie otoz smierci osoby B osoba C stanie si
 wylqcznym patronern, 
a po smierci osoby C wsp6lpatronami b
clq wnuki osoby A to jest 
X, Y, Z jakkolwiek osoby X i Y nie Sq synami ostatniego patrona. 
Na poparcle tego ostatniego twierclzenia mozna przytoczyc 
Gaia III 58 - 62 oraz slowa: D 38,2 fro 23 par. 1.., nepotes non 
aclmittentur quamJiu filius esset, quia proximum quemque ad here- 
ditatem liberti vocari manifestum est". T a zasacla czyni nam zro- 
zumiale rozstrzygni
cia D 38,4 fro 2 fro 3 pro i fr. 5, kt6re om6wi
 poni- 
zej w zwiqzku z instytucjq przekazania (aclsignatio) wyzwolenc6w: 3 ). 
Z powyzszego przeclstawienia wiclac, ze clo sukcesji w prawo 
patronatu powolani Sq wylqcznie agnaci; a temsamem prawo patro- 
natu me przechodzilo na syna emancypowanego, lecz (0 ile nie 
bylo innych syn6w, pozostajqcych pod wladz q ojcowsk q ) prawo 
patronatu przechodzilo na wnuka nieemancypowanego (t. J. syna 
emancypowanego syna). Kiecly skutkiem rosnqcego znaczenia w
- 
zlow kognatycznych pretor clopuscil syna emancypowanego do dzie- 
clziczenia ob intestato obok emancypowanego wnuka, to jeclnak 
nie m6gl zmienic dawnego prawa cywilnego, oclsuwajqcego takiego 
syna ocl prawa patronatu dlatego tylko uwzgl
clnil emancypowa- 
nego syna przy bonorum possessIO po zmarlym wyzwolencu 
(D 38, 2, fro 2 par. 2). 
B) Juz poprzednio wspomnialem 0 wypaclku, gclzie prawo 
patronatu przeszlo na ) wnukow wyzwalajqcego X, Y, Z, z kt6rych 
dw()ch X i Y przeclstawiajq jednq linj
 (stirps), a Z przeclstawia 
drugq linj
. Jak wiaclomo przy clziedziczeniu ob intestato spadek 
poclzielony zostal in stirpes t. j. X i Y dostaly po 1 4, a Z 1 : 
s.paclku. Przy pruwie patronatu sprawa b
dzie miala inaczej jak to 
wynika z nast
pujacych ust
p6w zr6dtowych. 


\l" POL()
td;C " tenl l\Vlt'rdLenH>I11 \V __PI/l'( t;!I)
U U ).:), J tr. -
 tl)nmponiu.d 
ktufV ,b]' pt.titiol1t'jll <"1wr'HUI1I d71t.:"CIOIl1 In1'lflt'
o \\'-';Pl'l!p,ltr(;llt1 L,i Z\ Cid drugit';....;' 
pdlr'_J!1.1. l>dltJrolJl:JS \V\ rai:[J)f' ),-!il)LIlld sukce:::;jl; \V tr. !)fdWd, jdko C7
SL: -;kLuJ()\v,} spadk:1 
(()p,,
r,-w dC pt"'Ulli,l l're,!it:l petitur) ad -;ukcL''jji "/1)1 I.\VU p;tL'-'lIatu. \i.;'idocl'llic IJ om _ 
porllU.., W,-;polliin 1. III ;lie 0 tei pli1CY, kt('Jfj /'nbo\vi0zat :::;j,: wy/wol(>niec 
nielalt';
lJjt.: od ...;to
unkl1 LV':I.n1 tak. jakby 
'lr: LOh()WI<}7dl w/'glt;derlL 
jokie]kolwit'k mnej OSI)!,\ IOIWfi\C fal)f>!\'
;)' Co do I11i\C/t'1111 (..tw. ni1tf,\f' taIHil(':;; i oti 
C dl,., ,,\,. \1, t t 
 I' W 
;(jl'. [,,/'It. t. 23, SIr. 143 i "d"1 


120
		

/Czasopisma_019_01_127_0001.djvu

			) 


HL:YMSKI PAl HO:-.!AT 


Pt:",
-jil SCZlpob COIJsuhbus de ad"i
[)andi:'3 libertis I!1 hact'o verba 
ca\"(:tuf uti'I'Hc si ex liberis 'Iuj,; in civitate esse desisset 
neque ei Lberi uIli e,;sent, ceteris CIUS liberis, qui manu misit per- 
inde omnia iura ,;crvelltur, ae Sl nihil de eo lilwrto e:\ve liberta is 
parens signific1s::.el d . 
\V e dlc \VspoI!1niancc.;o 5enc,lusconsuitum prZekaZi1Die (ilsygnacja) 
wv/.wol,
ilC.l, dc.kollan.r przel. patrona nil rzeez jellne
LJ 7e swych 


,) -1'. j, w !
}.\:-J 101....,,\(/'. "'j,\
,,.:t:JlU:-' !Jrl) ;,u:\ n,d;) h,dll'tur" Co J\) / \:,[,)
uwani
\ fl-
 
7,\S.I(1.\ W ;HT\\I' k;d
'\l/'H'1I1 i l[}t
'rpoLlJ'\lh !'l/dnt'j:..;j....lCh \\7 tf'j J,.i,.dl'iCll' l)b. ,\ I be r_ 
t ,1 r I 0 .,V l3u/lctino jt!!i I.,!ilut" (if ..J.:ritto rorluilo r. ;; -.:tr. I j 11. 
-) 
;d)'L W Pf/"{ i\\YIl\,J:l v....yp.ulkn .l;:u"ho(!.lddhv :-:przt'C.t:1o
': Inl(
,j7Y tYl11 hagrllen- 
tt"I1I, <1 POpIZt.Jn,"Iui prl;.\J"'d"\'.'ilH\'_
;111 pr.\\-.idl,'uui, po<,tdna\\'J;\j,!c: .ni. it' W r,u:e 
ll1ier, I 
jeJ]j(
go SYIId. f.Ji.,'IW'-7 t . ',0 p-t11():\a, 1)[.1'\\'1) p;dl()n;
tu pr.1('cLol;n ncl \\ 1l111..l)'.V !J!' rw::;zego 
patrO!1d. !J0C!10dZilt YI Ii c{! ;,ojJ!/l'rjn,o !I1),II/t.
O jt L:') ,:!\j
it.;;o .--\'n<\. 


1 ) 1 

I
		

/Czasopisma_019_01_128_0001.djvu

			I. ii \ '\( !
/I::I< !;O."
()\\ 
I,: 


d/iecl IniaL\ tP,I1 sklJtck., ze v... r raZle sInierci \',.

l'.v\iy,\L
ja(,c:-Ct), \\"\./\\'(1" 
I("niee t:iki I)\,j 11,,,;
!'iaJlv tnk, jak:,
':l1i 
plci m
skiej it zcnskiej, a jedynie prz'1 heredes extranei nie 1'0\\'0- 
lywalo do dziedzlczenia kobiet ultra consanguineas successiones. 
(Paulus Sent. IV, 8 par. 10). Natomiast wedlc prav\'a pjerwotnc
o 
rzymskiego (ustawa Xii tablic), pri1WO rzymskie j,.J!w heredes suos 
powolywalo jedynie agnatycznych po!ornkc'Jw pJci l11
skiei, a praw- 
dopodohnie elopiero p('Jzniej w drodze naciqganej inlerpretacj; ]Jn
t;!- 
wiono kobiety na rowni z m
zczvznami jako heredes suns. [)odoh, 
nie pierwotnie prawo rzym5kie (XII tahlic) nie znc\to dzieclziczenia 
ob intestato w linji bocznej; lecz jer:\ynie familia (I. j res mancipii) 
przypadaJa w takim wypadku najblizszem.u agn	
			

/Czasopisma_019_01_129_0001.djvu

			1 


J.» \hi--:: i'.\ ,!<()'\ \ i 


;)1"1 ;
Pl'jSk:cj') \)opiero S(>l1at\1,; cOI1-'\1lta 'f"',r[;;1Ji;\!1\1m ! Orillian\1m 
p()
eI)
Jzyl\,r st
ln0\vi:--;ko kobiet \v prcl\\-lL' 
p,ld!,..()V\renl. (IurJll:--',/c,':1j(
c 
\\
 n,..
\vn_
.'C
l gr'lnirac'h do d/il..d/icl'f'n1
1 rr1'ltki pc d.1if'riach i d/icCl 
p" 111"tc.c' (I)('rnimo hrClku \\'C;:!/;\\' ;,'!nat\'cln\'cll mic;d7:: niem;). 
.Ic)(']\ pa(ni,:t.l": h(
'l!:i(>ll1\' " !\.ch oguniC/l;Iliach kohiet\' \,' pra' 
IV 1(' .;pad kowen,. to z 10!:U 111 i,1! ,> ill ,: I(
 sl;lIue ",rralil'?Cl1 Ie kol >jet\' 
PI/\' sukCE'
ji w prawo patronatu, 
Informacji codo sukc,
,;ji w pra\'::) p;ltrOl1Cltu dO:il.CHCI;.j:j !la:n 
;:adlOwanc w zridlach postanowienia 0 tern, knll1u v: ril7ie 
!l1i":TI 
pierwszcgo patrona pr;'yslu7,LlIC' pr:1WO hCZlCSt:1!l1l'111owec;o luh pue- 
Clwtcstcm
nlowcgo dzicdzic7.eni:1 po W}?\\'OII"I'IC'U, GI'"vnc t!stGP\' 
zr(')clfowe z t(>j d,'iedziny zachowi1rte S,! w D 31-\, 2 I w G"i !II 
40 --- 53. J:,kto wynikcJ z G1.i III ..r), -j() W !-,ofi)czeniu z III 
!O 
IElst. prawo d.7iecL
i,zenia h
ztesti1mcntowego W ranc smierci 
vvyz\\'0Iei1ca LeI pozostawienia hcredis sui prz
's1l!guje picrws7.(
rnu 
PntronO\vi (I. J. wyzwabjw
emu; evventu3Jnic Jc'go agnatyunym 
potomkom lcyl,/c::n;e plci n)(:.)
:iej, natorniast prcnvo dz:ec1/ iczen ia 
przeciwtestarnentowcg.u po wyzwoleJ\cu pr/\'zn"nc zostafo zar(>wno 
pierwszemu p"tronowi') ewentualnie je;:zo agn"tycznym potomkorn 
plci rn
skiej, 0 i)e do s;ndku po wyzwolcl.1cu me pUydlOdzi 
Jego kognatyczny heres suus, ani te/ potomek emancypowany, \Vi- 
docznem jest, ze prawo cywilne, przyznaj
c agnatycznym l11<,:skim 
potomkom !-,lerwsl'cgo patron,\ prawn dziedzicz.enia czyni!o to z tei 
Przyczyny, zc na nich skutkicl11 smicrci patrone! przechodzifo prawo 
P"tronatLl, a do tych postanowier1 0 sukcesji w prawn patronatu 


') l)o
!:
d pow.\/.-:-,zy. pozoslaj,!ry> \\- Spr7f'CZno:-o{ I I (O!JJ!l1unis (jPctOTlIIlI ('P!!)l!). 
Slar,delll S[\: uZ2l
;adlli( \V :i\v,\'ch "Studia''-!l n,ul pit'nvotn.\ rll tl'3tall11:'nlcIl1 W pr l\Vip rl'\ :
1
 

kil"I1". (
}()Wnyn1 i1r

unlC'nt"n
J jt
f)l t
1 okolic.'\losl:, 'it' wiadtJ1I)o,-':'ci 0 n"WllPlIJHi1Wn;t'nil1 
kobit.t /" JlH;zczyznalni \iJuJ. ,
(.!1t. 1\', t', 2u 
fli.. tno'.;,) byc d,)Sl" p('WiJe, (l 10 ';:C?llt
 prL Iniss:l I('bis \ 'U( OlJ!,lt' Z r. 1h'-J !,r/t'\l Cln, 
z<1.h ran i,\jqcej obV\\":\teJOTll IZ','lnskiln I jd,l:-;Y pCl\vo1vw,-\nid k{)JJwl 1I
1 dn{
 L., jn'J\'\" jt'st 
\vykIIH'Lf"ni(
 J....obif"t od dl"it,d.lic7C'nid ob intt
:
t ItO. la pogl.jrl(OIn IIlOiIJI przenlilWi,t rt')wnw; ta 
okuli("ZJlf)
l" :it
 "". r:17i(. f)()(lzialu sp;tdkll IPit;rJz
, l..;:ilkl) \\"
;pc',I(ILi1.d!ic(.'v:. ud.tii11 le.d'IL"
';o 
\v
p(')lcI.lied/ic.a lla/Y\ViI sit: pOltio viri/i::-.. a JW"/Wa t:l JlH'/,(' Lyt' II -prenvied!iwiol:;.' h lko L.1 
okolwLnOscii:!_ l.e w dnyili jt
i \\Tyt\\"orl('nid :->1(; In dLlt.(L.j( 1(,111,\ ob intcsLlto pnwoLtntA 
byl y wyl:!CZIlit
 o...\)by plci [l)1;"kie:. B11;';/t-" \viadorl1n.
., j \\' pCJ\\"(,i.i!1(.j po\':.... ,
!.j nwj pldl'\" 
-) Jei..di pi,.n.....s/\ pcdJ(jll by i (JS()!),! plci L.t
I\sk;ej. tn PI/( d }(':-': 
)dJlfJi;t 1\1])P,I(":), 

)YI on pozbawion:,- pLl\\' \ dry dziedLi< i'eni.l J'rr', iwksla\1;t'r
j()\':e
(J. <'. po tej/t' U::-,l-;.\';L' 
J('f
() prawr) do dzieJ:;icl( 11:;1. pr/(-"ciwt('bLIIll/'!1tO\\-C;O I'(} W
"/\\:lI!('I'ICIl in i ) /dIcLil(
ln ud 
'\Is liJH'ror<1!l1 (oj). C,,; III -I') )2). 


1 ) . 
-)
		

/Czasopisma_019_01_130_0001.djvu

			- 


1--- 
I 
I 


FK.\,\CISZEi-:. BOSSO\\'SKI 


8 


i 


nawi
zal pretor, przyznajLlc 1m, z powodu przys1uguj
cego 1m prawa 
patronatu, prawo do przeciwtestamentowej bonorum possessio. Ko- 
biety zatem byly pierwotnie wykluczone oel sukcesji w prawo 
patronatu '); elopiero lex Pappia PopPflea (z r. 7()!. a. u. c.) wpro- 
wadzila pierwszy wylom w tej zasaeJ...:ie, pr
YLnajclc na podstawic 
iuris liberorurn w pewnych wypadkach agnatycznym potomkom plei 
zenskiej prawo do bonorum poss,
ssio contra tabulas testamenti 
zmarlego wyzwoleilca (blizsze szczeg(.'>ly w Gai III 4(), 47). Zastano- 
wic musi, ze lex Pappia Poppaea, a zatem ustawa, mogla zmienic 
edykt pretora, w szc
eg6lnosci zas rozszerzyc zastosowanie przy- 
rzeczoneJ przez pretora bonorum possessionis contra tabulas; bezwa- 
runkowo bowiem nie daloby to si
 pogodzic z samodzielnosci q 
pretora i jego edyktu wobec prawa cywilnego. Sprzecznosc t
 usuwa 
przYPuszCl:enie, ze lex Pappia Poppaea rozszerzyla jedynie grono 
osoS, powoianych Jo sukcesji w prawo patronatu, wciqgajqc do tego 
grona wsrocl pewnych okolicznosci takZe i kobiety, a konsekwenej,} 
tego rozszerzenia bylo rozszerzenie zastosowania etvktu pretorskiego 
o bonorum possessio contra tabulas testamenti, gelyz eelykt pra- 
wo to puyznawal tym osobom, kt6rym wedlc prawa cywilnego 
przyslugiwalo prawo patronatu'l 
Rozszerzenie sl1kcesji w prawo p:ltronatu na mocy legis Pap, 
plae Poppacae [1osz10 jeszcze dale;. .IezeJi pi,-
rwsz:vm patronem 
(t. j. wyzwalajqcym) byla kobieta, to weclle dotychczasowego prawa, 
prawo patronatu :;aslo z jej smiercicf, albowiem kobieta wed Ie pri1w,", 
rzymskiego nie mog!a poz:ostawic i1gnatycznych des
enJenll)w. Lex 
Pappia F'oPIF\ea w kj dziedzinie wprowadza zmian
; wprawdzie 
nie postanawia tego, ze po smierci patrona plci ;e!1skiej prawo 
patronatu przechodzi nil jej syna (nie Z;I
 cork<;), leu patronn.c filio 
liberis honorato fere palroni iura dpdi't. sed in huills persona etiam 
unius filii filiac\'e ius sufficit (Cal III )3), a zatem przyzn:tta wspom- 
nlanemll synowi jeclynie .,!ui/olci.\!,'o 1(:;g((;I1",)] U"_J2Ll'o!er/ca p(h]obnc 
Jo .,Iur/ou'i.,!,:.} pa!ror/u. IJoniewaz pOl1.
taW'! db praw clescendentow 


"J i In "awet p"mi",o w':/i/,w 
_
II "V':/lI'-":O podwdn'I1;", I.tC! ,<,:,..1, ,,-\, z piN- 


W:::Z\ in piltront"I11 (GLli III 4() L 
It. to byio ]whw PI,I\'\.") p.\tron.lt1! (.1 JIll"" t\ lko prd\VO dl) ;)OnoruIIl pOS
;t'S'ill 
po \\'Y7\\,oJel'lCli. Z,dt'In T-:..rlf'Illi1wi,1. !a okohc7nn":'l', 
"e ko1Jidy 1(' \)\ Iy ,'
!Ji:lt \Ini \\'\,LW,l- 
(Q'1 ce g o , n !/'X !),lPP;;\ POPIL\t"'\ !1,\w.:-t uit'" a
r\ lIo;u (ini,ulow;cie "')'110111 ko[)i,.ty, kt
r	
			

/Czasopisma_019_01_131_0001.djvu

			<) 


IIJ) \1='''1 1''' IH.O\:.\T 


byly w tym wYPcldku w.;:::ly l
ognullJcn;> (nie zas a.:natyczne), WI
C 
zupelnie sll1sznie od tych praw nie byly wykluczeni ani d",ieci nie- 
Slubne patronki, ani tez syn patronki, poznstajqcy pod w!ad7. 
zc!arzel'j poci'1'.:(dj,}cvch odpadniGcie od prawa patronatu, nalezv 
l1trata obywatelstwa rz:vmski,>(.:(o (D )8, -I fr.. pr. fr. j par, 7), 
alhowiem prawn patronatu jest iT1Stytllcji' JurIS civilis tdkn ohy- 
\\"atelowi rTvIl1skiemu przyslu!-,:;wac mozc. Kielly iednilk w podoL. 
r.Ym wypadku (t. j. przy ciipitic; deminutio wedia), gasly prawa 
podmiotowe "parte nil prnwie cywilnem (0 de nie ela!
" siG utrz
'mac 
j"ko prawa ex iure gentium), to przy prawie patroncj,.ajll zdarzcniil wymif'nia 
1\.1!idc.,!illll.\ liI'ro !lO/f{, Fl'!,'., "{.'.'!JlI (j) 57. 1-+ fr. C) par. I) lit in bonis 
lilwrti ,!uid.ul1 locum no!: hilhl'n.nt. le
-,:(' ('"cipiuntur: 1('1 capita]ls 
t!;ul1natus, si r('"I:tlllll,' n.'11 "It I ): SI ind".\ cuills fJagirii sit lllerit\'e 


I) ()
) J1,\ :\\) [,Ii.; l) )'. _! It .1 1) \.1 l. i I) 1,: ] -+! -1. j 1.1 / 1\: \ (),,
,.t I:I

 



2 I,. 


ilt'!dt'lJ\ pIJo"() 1.'1 \\ '-!)
/"( L',I{).'d J t\ t. D(> I\:
' ll,l' II, (l ICilTC-JlJ- I.t d, jJ(\)1 1\1-., l) ii, 


,1. 1 /(',,/; /i.\r/I ('/,ill 


\'/_';/')/11 'i.II,1,1' t!).t!J 1:., ).; J, if .l l l)1 \pl! ('\',IL\.t"!IJ .\III:tt, ,"cl, < I C' 
!liI'J] d1illd illll' < (!,/" r! Id)( IL
. I'J'1 f,t\(lc\ ;']1 IP"'() p\T\(-'Jdt.ft!l!i 



:t;l\n)('I)1 t "ij('L'(]",,(
( :.:..-. 


\:;:'-
('\ "J ('(,;;.>1 II]" .,t ,(\[-,.1' l'I\!:c\! <\IOI"I\'j1l\ .Lnl' t.;I II: ,((Ii :d
'nll')\]-; tll
:)!:l'1:, (t :--1 


'I:Jj(! .lllld III 1.(1( '('II
'I
' I";:! .'j,,1 ;' ,t," '1"(\" '."'1' 1:(": I : 


L \I 
. d I! 1 11 J1 ,', 
 I! ,1 
L, ,'It II) I(J, j 11 J ,I, 
 ,1 


I! ,: III ,t ;ll l: 


!L,
 'c.!' in( ( j, I J I: 1.1, jt(\\ III t' (l 


-;, (J d 
'('; It', .' ,\ (1 \ 1 
11.dti:I,> 1,), 


,L,' 111. 
 


,! ! J ('I C .1,! ,t 
' 


,ti\,tlJl" [JOjJ {;I 


I L:\( ( \1! 


,-.. ( . (\ !: 1 . \ 
 ( ) r I' .! I'. t 
 ( l 
 l '- 
 I 


....::, Id, J.! l: ,( (',,( 
 u d; 


d(" 


" 11 ill j \. 1 t : It l ' It J , 
 j : I \ III ' ! (. .' '. : 
 ( . ! , l: .., 


"'('IJ!)',]I> 


\\'\ ,;J(. I,'
',) ILl': ,\Cntl' :
.l"\ P.I( I! \\1.\
'.\' \\' l' l1\ \\",! 1
;1! t ,] ,:t. 1!\Ld
c 1,1,\\. 


I ,- 
I-
		

/Czasopisma_019_01_132_0001.djvu

			,;1 \',(!:,/U.: j ,( J.;SUW- k i 


III 


vel milior 
nIll.-; vi!..;i!1!1 'lui!FjlW cunj esset r',lpilb :tCClI-;i1\.,'rit Iilwl 
111m pal(>rlltlIIl 1). /),) tt
j S;\llI
J clt:'
;orji nalc,;v v"'Yl':\(L
k W\.IJ\i,,- 
11",ilY w l) 1. -to If. :'\ [JelL 1.. Sc'l si il,J ill:; iUr.1/j(j'lfn ade,
j. ne UX'JrI
l1: 
dUCCl1. lW !l1Ibi\t. /rnp\ln
' III IUS \-()(
dIJ,)r (",ktJtkiC111 .,:lpadnif;:.jil \)C: 



. II cI: I ,,: ' I'! I I
, 


p.
lrij!Ldll. 1 j \
rll(o'Ijl tl1J i. '
l jf_' ;I1<1:-.('V\,II.' nit'\\',
.!p!I\VI\' :lil'dllt'ii('Cli" I ,IL,ft i
U 1l!1' r11 '/ 


/](-1" I') 



 ) ': , l, T 


(1: I) ),-;Ll:l()\vj,"ll I) 
7, 
.t ;'[ ,) S; I 


, 
l ) 
 ,( I ! 1 '. \' \'" .. \ ( , 


> \ 
 t 


/ jJI," 


.' r J' I! _',I) '\',:' ( I !) . 
..;. , 


: ) oj ( 
!\ 


: ): : (' / j', Ii, \ 
 ( 
' ; 


. " '_ j 
 ; : 1- 


:J lk ,I, I" J I', I' I) !-,' \11 


, 
,
\ Ii IIi r 



 " I 


.il:.I, 


:
 r ( 
' .) l ! . ' 


,,11, 
.)). !J,
!) l(!
() /1)
'{,.
).)\\1(" Ill't ;1, I .r" 
IIJ' 
I f 1\', l L,.: kit' ,.. \)11 il11:-, \. I It i \1, ;i" 


!', I I L' I I : ! 
 I ( 


L ;,' ,1/'1 1 / 


t 1,1; (O!J I) III 


I, ,II 1') ',1, J) 


i) ')I 


, (r 


, ) ,r 1 t!, ,\ L,I 


1 1 ,1 


)\ lid: "I ,Itl!" 


1l'" ,I),' 


":'1' 


d(!' 


,'/ \", \' . 
 
'V \ . 


, / , I) 


:,1,-, 


!(J 


:: I),' 


q t',;11 I! 11 Jlp, ,1\\\':11 d/,1 !, I 1,,' c" ',!n '" 


" 
,,, 


,\(' .. : 'I .11" 
" : ." '. i ,. i' 
::1 ." .- ;)' :-.;/, ':,!t 


" :11,1' .1: 


/1' ".'Pn';,' 


i"l". i ,1 )',\ '" 


.1' (I, '1!11l 


(Hi 


\\. 


I" 


.t:, 'I' t(. )l,():H.' ,J<)',' 1 11.' I",' i \ I, 


lJ...;tt.P ll'n 
dLI\Id/i('h ,11", \1 )('I'
:;:\ h,n:1 ,!: d.l k,UIII llldJ,
jk:1 1'.( "1 (1 


I]()"LJ,I '-\,1,' 111LJj !)LJ\'v" )1)') 
()LII;' /1 (.',l"()','- 1/"I!1 
I) 111 .JI ,,\t, I C!I,!I'!ll) ] t,.,:, I)', ,\ \\ 11(' '
I ),1< it>.11 ()I), Ill,'{' i 
(l1ll(':1 ()1)11:
,ci: 11"'[ I) n!Ut",! 'I
' V !)"II.'('II :--;:J 1,\1.,,\1 J 


k,.).j H/,III t \) 
,.t :, 


l',.J IIi) 


k, )'\\
 ,:,1.1 


r,d
J :11 '/,1, \ \ ,)' 


!)r/\ ;-';111::11; 
(\. cL l::!I.d'J\\ J 


!t'/'l/h' 


i , ! 'I" :)1/'. 


\) 
 .., l \\' ,I / 1, \!} I 1 \ V ..; 
) ) (-) I J 


I " ,J,': 0: I 1 ....:'!' r 
 , 1 \ 


U II. 


"t" 


d(I<..:;11:1 1.) 
,')II I' ( II ..... 


w:-;pOI:.n"I!It'j \,,' l) $/, ! ,..} It. -to 
I!) JI';t']J !)'
\VI,'nl II( /;, nit (,) ',dll) \V'." .'",; lJ 
(\. 


! IIU' 
 '. /'c'('\" ,III, j() " 


11'1 t .. ( f 1 \ ,II :)' J t \ ,I')' J.l) \', [)' , r l} .; , I 
 


, '" 
 I , I , 


n,d'J]! 1,1,1 pr/t',Vl:1Il '11(' Ld
i't '.;'1 


\ ( , 
 j 


, I \ ' ) II I I: ' ) 
 , \' ! !,,, 1 \ I :! I ( : , 


. J( j j ) i.\' i 
 \ I .' 
 \ , , 
 1 J) 


I > 1 
 . \ \ 1 J (:' , ) ( j ; ), I l r' ,I : ,. II, ,I! ' ' r ), J I ' 


1 1 ,1' 1,1') 


, ! :(1..-1].;: ," I 


1()I!/'r;y 


Ilil 



 )! , \ '. '.' , \ 


l'l,d] 1,:ll 


-, >l 
, 


I < t 

{) j q I" 


I.... I. \ I, 
U 'I," 
 II 


\, 


,,', I\v-, ," p,'.t
t)l,' ,JI, (I
' '!
 / '."'dIU\',',)j' 
) 1 I; )_1" ;)') 



, )J 


, ' 
 I [(>11 1 ! 
. ,ILl 
, I' I\'pl \';';' 1.- i ':11' 
i i , , , I"
) 
 ; i " .. ) 


,\'iI ' 


1>11' 


i 
 
,' 


\.. l":' i "." 


.' , 


'.. j ::
, 


!:' (' 
 II.\' I' I 1',;,) i;, 
 {( ,
, ,! I I 


1 _
 ( , 


i'!! 


"f.'\,.,t, '1111 


!', 


,I ',I !;:. I! tl, 


,'.(Jill 


\,] ) 


I:' 


,II, 


II! 1 


I. L 



 u 


1;1",1: ),,1,( 


\,1;1 t;,., '11: 


,-, 


.1 !'.' 


:,j 
 


, It' 


li... ,!I," ]:',' 


"',J II .".1 


.li 


I ,I 


" 


,I,. I, 


"L I 


! I) : 1 ) 
 ) ! ! '1 ( , 


1.'11 1 


'.\'.'. I.' 


';,.' 


I I 
 ' t \ 


'I".' ( 


'. !(' J :J:-.;\', 111 I: 


. , 
,J'I ),):1\'(" I), 


, I 


,I!t'.. U /1,\ 


'I,' 


.,..... 


III' 


.[! 


.\, ',1,,11 


in \\, ) 


';1("",\'1 


, 
-,In 


1/ '/.1-; f, 


,), I,.' ;" I', /,1 


,J ,\ 


....:,t\'; 


, : 
 1\ \ !] I 


. , 
,', I, 


I[l/' ;),1 


,'",'!! I 


r) ) I 


If I, 


/,1. 


\1 ,d. \ 


, 
.\ Y))(",',
		

/Czasopisma_019_01_133_0001.djvu

			!\/Y\l:;i,
 j)'.l
{()

,\! 


!HdW,I), et CeL".; _Iuidel;' il!t in t,lii LLcrto ius ,Iel ti!iUllI !l1L'U!1l mt
 
v;vo nOll transir", seJ Juli,\nus COnfL\ snib:t, !,len'iu,
 Juliani 
;e:: 
tent:,Hn prubClnt. 
)e(,ulJd'.!m (Iuod CVt'!1ld, I1t uatrOI,l1S (!uirlem II, 
IUS \.(Jcdur, lj:iu,
 'ILli\si in:"Jc;ens n,,11 vo,'ctur!). \VI,1';ciw()

' Kon- 
kretIl'
:'::o vvyp:ldku P(J!t':
.1 I1d le:1}, ze plerw.;/.v \' ltL'11 traci tni'\\'U 
r1atrollatu, ktc'n(
 icd
h1k nie n::..oz(. prlej,S(': n
l syna }il,,(,L)cc:2:o .dien} 
InriS i "I!
, tt
p» nic rl1dj,}C:.'g(J je
/,-'/c Od
i-:rt 1111("; /.J )l
ll),
ci !)}'<':\\\ nej 

)rd\\,{i()p()do
:)j(
 ;}ra'NO l)iltn.lJi:lt\l ;)!..--"l'\\'
/C:...
u patrl:1.1:l P().ll':

ld,\,\-aL; 
w kkilll wYP;I,lku \V Z:I'N;e.;",
"ill cu. do ,:hWiJl, k;,'dv J)i,
 !H"""/.!o 
rJ
t J
'
-
() ::O;:/ILL 

iel,L'vt j \3n 'Ill ,1C':.;t ,
,Ll!lO;,Vi,-d.
() Ii!\S',,\/('h .
r,')rJ(.t ('I) tlu 
()Pll:-;/C.(t"n

1 r)-,'/.:/ P,ttf )'L'l ,>\,
rz\v
)lr
l):.:t, kll')""" :ll)r
a':I \\, !li,'I.L)st
1t,
,k 
\\'e,i],. D )/, I! Ir. ) ., i. : D. )'>', 2, 11'. ), ('/\'1: t,; Li p()!h
II';')]\Y 
pr/t.'/ :-"lrneg() \V /
\/,1j,IJ(
C{';
O j)nCJ(}
(il J l St)hi) /:_:::I
)llt
Cl(
 I
ri
\\.d 
p(\trf)na!u. n;:dUllJ:<\;"1 \V Z!'(')IJL1Ch brak \V\!r.l/.n(:
o ll):.,
:
tr1
'
11i{:'cla. 
l/Y CZYll laki, p():lchllDn_V fL';:e7 jl.'d:le
:() .< p('
;l1iejs/\-ch patroI;
')\V 
[.I()('t;-H,,?,'a; -',\ ""()})i.
 t.\'.lko I)! 1:''-)ldllif('( ll
 \'\'!ll1!

;..
o patr()n
\ l)fL':'/ tdr.',\- 
nLl}1IU pr.1V\' innyc:) tl:
!lc\:/)\V, C7Y tez z

';j
1l1f\)C;e pLl,\ra PtiLI()llaLu, 
alf
 '.v()')e
' PO\N.vzci poclni,,',-:ioneJ \)kolicLn(),
('i, nliano\\'icie. 
c i)rn',\"a 
inn.vr:h a
.4"Jl:1tc)v.r \'\'y\,v()(L'_
} c,iq ht'?,pi)sredilio oj \vY/\\'tdajc!cego, na- 
!,-z.y oswiadczyc' Sl'
 /;1 pierwsz'1 ewcnlualrwt;ci,\. Pe!:tio in "CJ \'11\1- 
tenl wy!:woieJ1CiI pr'"z pilt{Ona, p()ciaga!a ;:a s'Jln utra!
' !HiI\\- 
:'!Jddkowych po wvzwo]nll
u D. 3H, !. fr. 1) It) pr.:
 -t, ;Ik 111'" 
]e
t }li::>ne1l1, c/,y kar:l ta o;-;r,.-1nH.:zaJ
-\ Si
 Jt
{lynlt) 
lo ntraty {'ray\' 
spadkowych, c/y lef p')ci,!L
;lta 7a "(1),, utrate; ])l'd\\',1 patrondtu 
/eslawienje Pditioni.; in scr\'itllkm z capitis accusatio i t:xhered,dlo 
w D. 5c), ! f,' I () 
 -!, pr/,;lI\ilt'Vla ."a ty;u dru
im ,1() :1,.<1(>11\: I\.;to- 
1I1),\:-;t niewc!tpliw('1!1 J,
;;t, z,; I tuI

o 1I)1j lld/it:.ft1 \v pr:t 
yVIC 
pdf\ki)\vcrn PI) \\".r,:/\voler'lcu) 

dy(
 jt,'..:;t nn tv!k,) k()E:-
e
\\'f211!=j(t 


; ) 
I ( \.I! t k I' : I! '.\ \. ,11 ' 
,/ 1'1)) ,\ '.v "It '1/1,\ \V', l)) , vI,' ,II , 


. ,; \ t t 
: J r J f ) l ' \ ' I' I' ',\ 1 I , . 


'" ,I )' ) ! r, , ,
 i 


.' . 


1):'\\\'[\ :} \.!; ():\,Il,j t r ':-,) ,t!J\V'},;.'.; j). ) !, 'J :) 


I..tdl\ 


I I 
 }:\] ]' I . 
 


'IJ' ,!I) I;)") '. '1,'1 I! I,' !', .;,: if 


1, --..:. h; 1!1.ll 


1 ,'....:
; 


: l \ \ 
 J 


, . 
.:1 ".1," 


,'j 


" )" , 


" t I'''',; 'l'.!\" 


, ,,'j.' 


"':1,, 


)"! '\1" 


).[ ,\: \ ,),,'1; Il 


'. , 


':1 


p > t 
 


CJ, 
 \ 


1:7
		

/Czasopisma_019_01_134_0001.djvu

			I.!{c\ '\CiS/.I::f-.: !,()SC,()\\.:-j,1 


12 


prawa przyrostu mi
d7) wspddziE'd/icami, ;\ mc zachodzi tutaj 
utrdta prawa palrOIE\tu przez jedncgo 7e wS)lc)1"atron6w. 
r) \X'YZ(
j przcdstawione zas,,,h- sukcpsji W prawo patronatu 
si
gaiq niewi}tp!iviie czas,'"v hardio dawnych: podslav\'oWq ich idf',! 
jest oparcie stanowiska prawnego j
'dnoslki na wc;/bch :H.>:nalvc7- 
nych, Iqczi)l:ych jij z protopla,.t q . ;1 wobec tego SChOl17i na clrugi 
plan W
7.el agnatyczny lqczijcy ciani) jedno,;lb; z jE'j paler LJmilias. 
Jednem s!owE'm sEj 10 zasady, dh ktcJrych logicznc1 prcmiss q istnicnia 
jest H')d jcdnolity, nicrozbity na pos7cze7,()lne linje i wyemancypo- 
wane z pod wIadzy rodu poszcze
:(,]ne rod/in). z ich pat res famiJia
, 
nd czeJe. Temu uslrojowi oclpowiada pod/ia! rodu 1'21 poko]enia 
(generacje) nie zas na linje (stirpE's), prz:\ ktl',rem jcdnostka swe 
prawa opiera na swej przynaJeznosci do rocLziny (familiil) i na swej 
zaleh10sci od w!aelzy swego patres familias, ani" na wt;/.Iach il
na 
tycznych, l,!c/i!cych Ja z proloplasli
 roclu. Jak widzielismy Po\\'YZlCj 
patres familias stars7ej gener;\cji o:l.mwah patr;_
s hmilias, nalezq- 
cych clD rnloelszych ;:;cneriiC)'J. or.! sukccsii w prawo patr()l1atu: n:\, 
tomiast \\' prawie spadkowem rzvI11skiem, do d7i,
d/iczeJ1;;) al) ;nte- 
slain powolani S£j heredt
s SUI, iI W braku IcL <1"jblizs7.v ;1S:;'l1al 
boczn)', co prawidlo\\'o )'(')\\"J1;'. Sl
 P,)wo!dni'l a

Iuta z najbJizs?ei 
!inji. Bardzo hvc 1
07e. ze pi'
n\olnie przcc! rnz;,ieic!I1 sic: rodu 11:\ 
poszczegc)]ne linJP, przed wyemanC:','f>owi,n;ern 
;i(; P()S(c/(
(:;i)]nvd1 
rodt:in oraz fIr/cd likwichr:ji! w;:;;)(',!nei \d1SIl0S(,j r()dow(
j LHuiji,1 
cz;']i re>; maJ1cipii slanowily WSP(',]J1<, WICl"n()';\
 rOc!l!, a L"lCZPj wspc,J- 
l1i) wlasno
c wszystkieh palrcs [am "ii'S. 1
;.Jc:i;)cvch do I1dj,11arszej 

!;E'r1t.'ri1cj: rod!!, a c!opicro po 
)dpad[jj'
ci'J (Ill'" "k'.Jtki('Ill ,:m ('lei) 
wS7ystkich patH's Z lcj 
:eJ1(
racji, \\ hSr:CJSl m:'I"lku r()c!'J\\';',:() PP(
- 
dw(hi{a na patres hmi]i;ls Z he7r)()
;E"dui() l1l!ucl.-/(
i \,<:11<'],1< ji I.) 
Hnl'l!icie rodu nC! pos"(,i:('
,,'!)ne ]ii:jC, \\':-'('11"1['(\ !'U\\":1!1ir ,';e Pos/c,ze- 
,:;(!II1\ ch rocl?;n 01'.-\/ !)(J?oslilj'1ed 7 tCUI w Zv,'ii\ 'h:'1 Jikw:(L,'ja \V,
!:)I 
ne] "vLl;-;no
:cl roclo\v:.."'j c;
1 ju
 fakter
l (J u kOfLl!1\'!n v\P ("/'{3F
 PO\V'-'Ld,ld 
/\V. \1stawv X!I lilUle\', a do lq(1) l;lk I;; id,",'l.konccoo \;:-.,r:)!ll 
roc!owe:,o ,ilslosow:do sit; i prcl\\'() s:);,,
':' ,\\. ,'\\.. 1;;,1 it\\'\ >\11 
t;-::bhc. J(tk S
(
. jedni:ik 7d
lje, pr(y\vo l)(drc..nidu nad L;:t'l1Lulii j :'ds;ld.\, 
n;1 ktl')r:\ ("h ..:j
 t:l f
,11
(":
:)j{1 oj:;era}v. n(J.'('\<"
:\:,\' U

 ]:11 nl
"" /lllJ('}ljf)J1l' 
kJicnt pc)("(}sLd und:d Llie;dc-n1 l()cI:! i,t1-:n t.}1je
'('!. ": J'(j-':/;-"/'( 
.('.dnp,. 


! (J 
 11 " 


. I;j" tl: 1.' 


\ \ \ 



, 1 
 , : " \ I '. I 


;1 	
			

/Czasopisma_019_01_135_0001.djvu

			H/Y.\h
1 I'.\THO:\.\ I 


patron nahywa! prawo patronatu na podstawie w
zlc)\v agnalyc7' 
nych },}czqcycb go z protopla
tq J '). Instytucja klienteli zanikJa du
(' 
wcze,;me, ale zastos0wanie do ,;ukcesji w prawo patr0!1atu nad 
wyzwolencem prawidd, opartych na tak starozytnych ideach praw- 
!1ych da si<;, wytlomaczyc jedynit' zaczerpni<;,ciem tych prawjd(
l 
.. prawa, normujqcego stosunki prawne dawnej kliente!i I:,). Przy p,
- 
lronacie nad wyzwolencem zasto,;owanie tych prawidd sukcesji 
ograniczone jest () t:vle w porownaniu z klientelq. ze prawo patronatu 
gaO'mc ze srnierci q wyzwolenc3, ktcJrcgo dzit'ci Si! juz ingenui, ale 
wy

ej przedstawion(
 za';'1dy sukccsji w prawn patronatu nad wv- 
zwolcncem utf7vmai
 SI<;' w ci1!ej pe!ni przez okres rz
'mskieg() 
prawa klasycznego. 


If. 


Powv.;ej rHLt
'L\;1wiL
m zas
ld\' :-,ukcesJI 113t-\WOwej w prawo 
patr	
			

/Czasopisma_019_01_136_0001.djvu

			ll{ \ ,\(::'i/EI( BOSS( )W:;f
l 


14 


tillijs .escripscrlln'. !\a kL''' roclzajll IllnO\V'cH:jt< ,doL:;iv SIt; pr:1'.nlo- 
p()dolmic
 nastt;puji1ce czynniki. Jr:stytucja przekazania (ac1sign,lt;o) 
wy 7.wolcilca [H),.C,' pierw;zt'<2:o [Jillrona (mar!umissor) na r ?ccz )ed 
nu.(o z porni
dzy ;':7,f1:\tvc/iJveh dc,:('(
[]dent()\v przy re)Wnoczc.meTll 
wykluc:Clliu innycJl ,..;()h, '1:1 kt'Jre f mocy prilwa mialoby PU:"jSL' 
prdWO ]JdtrOIli1tll, osv,;oda pr.lw"ikr'i\'\' aYillskich z my(,j", ,ic 
jL.dnilk wola I'WrWSf"!.;O 1ut
d:la mOLe !THeC wplyw na ,;ukce$je 
\\' prilWO palrOJiidu I t"
[!1 :, l!nl
fY1 IIIO/.C: nnienlC u:,tawowy pou,)-L:k 
tej :3ukccsji. 'lv' d,),l.ttku w\..!/.i(,:L;c7('ilic hcrcdis sui ,.yJo w H.7YII];\' 
]ak :-;i(; /.(jajt-u-
)()(].vkt-:)\V,:ll
('" t"![:sto 1)i2 cbt:ciJ. cl(Jtkllit;cia ,vyJl':led/icl
(J- 
nn:o lee/' jeclYlli(' dcFtJ()
cia  w!a;;nil' c1,ji.,.
i1; ; 
bylo prawc!opoc!obni(; ;)1,,1\\',1111'; 

!"JWT1\'lll hoc!/.cclll do Wi1iki O,;\V,j' 
bock lestowanii1, 
::lvi: 
vik" w lCil .-;jJo,;:');) rJlc')gl obywatd L'.Ylll..;1.;.i 
l1trzyrnLlc; przYlwjrnnic:j jCdl:il !inje sw:.:j rodziny w wyi:3zej klasic h,nll'. 
cir')w centurjaIllych, a lel;1 ,;a;'lctn utov;nl"; znaczcl1i" politYC/lH: "v;,>j 
rocl7.lI1Y. jczeJi nasz" IJ'!zYPlls;",.'zl:nil
 je;, j...rdwdziwe, ttl wyj;"inia fJi\.11 
ono te cz.ynniki, ktorc c!O!Jf(J\\!,,:lzilY do rlJ7,;zerzaji1ccj interpretacji w, 1J 
wyclzied/iczaj;ve!
o tc:;tat.m -
 prawil \\.szystkich daIslych flc;natycznych potomb)w 
opieraja sit; bczpo
,,
df1"J Jl,1 wc;)!c i1
:;nlyczi1ym. L}czqcym ich /. osobc} 
rnanumis:;oris, wit
C wykIur:/.'
!lie jedne
;o z nich np. ,;yna od .
u ::cesji 
w prawo patronatu skutkiem jei,;o wydr.iedzic/eni:1, nie poci;jgu Z:l 
sob;! I. lo
iczn,} kOJliecLl\O
ci,! wykJnclcnia od ewentualnej sukce.sji 
w prawo pi1trOl1atu t::iki:(
 il:;Jlatyczn\'ch dcscenclentow tego syna 
(odlllit
nlJic fila si,
 spraWil puy pra'Ni,
 dziedLi
;zetliil), ale b\;dzie to 
kwestj,} interpretacji woli tcstatora, I'zy chci'll on wykluc/.vl; tv1ko 
jeclncc;o zc ;;wych ac;nalyc/nych clescendentcJ\V, <'zy teL ic .0 7 cil1cm 
)e
,() ]J()!OlTIstWt>TI1. \larek .\ureli i Lucius Vent$ swym reskryptl'lTJ 
pr)twi.'rd£aja picr\VS/:i1 bg<)dnicjsz,) interpu;taej,; woli te:ilatoriJ (01, 


I !) I, 1::.1 
ll', :<./,':11 IlllliT" I\u/i t. I :J \-;-1;11 1.'sLl /, L ....l:. 
\
 :1",:, 


I 'If)
		

/Czasopisma_019_01_137_0001.djvu

			) 


!VY\J:i;";i 1'.\ mU'-,\ \ 


D )
, .! Ir. 1" 
 .!) i wyklt1Uajc1 ,hls/.ych descendentc)w tylko wlc,lv 
!.;,Iy zn..jdl1j,! sit
 Dod wlaclz'1 wycl7.ierlziunllcgo i gdy w tr:n sposc')]; 
Wt,!.\ test,!!ora by/ahv ucbrCIUnio!l'f' 0Ji\tomiast dal:izy patron. 
(np. S)'ll r.I:Hlurni,;"uris) pr/C? w)dlziedziczcn:c !lie rnU)L
 w;:kluczyc 
s\\')'l:h a!:ni:lt.yc'.
nych de
ccndetlt(')\v od pra\\Y(l p
ltrnnat'_l \vObeC tego: 
/(. OIlI Opl('rdj:! swe j)r;IWd n
, \'I(;zlach arzlucji, hcz:!:y'ch ich !)(J. 
p()
rcdni() 
 pjt'rw
Jyrn pillror.em (manumi"sor). !-'oniewaz wyldll 
c/eni

 \\'
'l:/il?,(1 "icl'
)n


_
-o \)(1 s
lkccsji \V pral,\ro 
-)atr:)[l
)tu op:era Slt
 
tylko na j[]!elJJ!et
\(jl \'.oli tf'stid('ra a IllC wVf_Jvwa Jilko pra\\TJlC/.,1 
kor,wc/ no::;(': z P"Jt;C la \Ny d,
 ied;< iczenic\, Wll.
. W:.,d7i,', L'.ic:'cnic 
;,;L!liem Lilpialli\ I1lt
 wylduc;:" od sukec's!t w prawo p;_ltrq P()!()-,t\,,
 \V ;';)1/ l'I.!lL):-'l.i '/,t 
"Lit!.; WY!LI'.V'('(III"n \ \v i) )t-'., .2 h. I" 
 -f., ,dl' ir
l ;111\ nl) tt' L(I
,l,,!\ )'.IJlWIlIll
1t' })r.l( I 
11C/:
(
 ![}'_t'1i'(); l\ 1(" / '''Jki I/VdL,I:.c>-tJ;,.',\nt\ 1'1;
.j(), w;. '.',-,j;.\!ll' L
 ()L()!it,.,!},)
t 1" ;
, \\' t';.{),' 
1/\tjj..,L{)-I)IIl[d\l'h:'
I,'i p1troll,tI (!L;eiii L)..;,V :)r<\\\r;:1\: "'
)d ll.;:'! ('\L LIL,'i ):1), ():hd,- 1I1t_ljH)- 
LL j;;' ll\....L
_:L
(lni()Il"cll \\I' .\.'\lLllliu (Hl,ltri('[ll D
_,("..,t\')W :ld['\"WIJ) i,.1 '
i)(':d\\ ce.l"'
'q'ljt. l', 1.1 ild,
q,()
t"\cf;! w
/'. 
:Iktl'h 
J
()\\!\ /...;/,,<,1. J'''
'll}t':ll!JW j)l/(',:l,l\V,
 it} t: If_V lJH1Cllli LI. (bdiCL:ll)'
(", 11 /,lWI("J;L1<
 0111 


/, 
 I,)!;I. !ul, 'I:.. (I ) ',"', 
 11 il! li I tL I 11', I , ;- '.1 
lz'{' .
, L \ 
' il t i 
 1 " , I. \ L :,1 n..,,1. 
: 1 :-;.'" ( ,'
{, 
" J 
i,l ('/.1-',)\\' :\1]\(  co 1,:1 '

(). ,\ /.1,,1:1,. ]1'J'ir/l.,k:i') \','. po 
\\'1, ,I '!,\ILi il.'lj,IJ!, 1<) ,L,L. ,LJp,I'llJ ;-;;'L.t'/ (IIVI '
,\trt.'-'; I) ;r",!. \1 I ():-
 -1, 1 / dl,I,llO, /..1 Ii tt I 
:d)j,\(j(! z.lk\\,.,.,tJ)!l'\"'L
i',
') p "U'jj}l1j.' U..,:{;\'lI J) }L
. I 1/.1 1 . 

 I !_J/lll1:\Yl\ "'pr/('!','ll" 
\\'" ;)/}\\ 1:
(L
l.\1 l'j L!I,1 I)PII.p / ;!l')\\",}'}" l""(:'
 'll:-;'l,;;"jl ,'I jJL\\V') P,it!O'l,dl., JJ\l:l
!.'\\ lei 
I' p') L;L;\\V,I 
 1 ,l!I,,', 
11 jI":-.t WtJ ,I (t )\:\1)" nl\, I F_'L!C\ 

,) .' {J!l'r\V"';Z)-;111 Inlcl;!}!'IJl (\\-\ /Wd- 
!,\I!( \'Id). Vi dod,tllCI ,to,LUll" :l";U t1S:(,:Jt! lJ:V,\J c d:,' ftd'
lllt
11t 1,\ "
Io/Ij"]lll)-'!n. ,l!!;,J..i,"'11 
'Jj' (1,\ :,I'
 "')11]\'--.1 t', \\',j
'(!"';' f,;. kju
; L,J \\y'"L:;

c
.'i('I,) '. ,:,lC',l.l\'!jl !
r/t'/ 
\\,

") (:/I,uJ.. 


1,11: p
.'L'
' ..,,\., 
,'{) ,)jl 1 J 
!:,
 t, :11]' 

l'/ :!I \\ \ r' 1,:i"i";,I. k: '(:'. :1)' t C J '..!) t 


, II 
 l : ,,'. r I () \, 


/ :;(I! w!tld/\ ':/I.1,h, 


! It. 1\ 1 II I,' t II \ ! i !' ! 11'_' \\' /11' ,\ 11 j-
! 


(\\! 
., 


1 , ' 
''. I t r ' ( , ' ' 


'::
lJ'\,lny, Ill" 
)(: L
{' ;1':11.1t. :iL \\yklll( /
}J\_" 


t ,)! ".Jk,"'11 \\- P!.l\\<'() P ItrO
)d.',l1, ,.1 


!J[('tU! d l\v,
l !
,II ))(;:1 'r
,IJl !,tJ--l';
 ..;:-I')J!(''lj \V r ,)'l{" "';IJI1( r. I \\",.'\\'olt'II,'\ [Il ru\'voi I 
,,\!!U 


1)1'!I]. 


.l 


II 


,t 11\ )'\- I 


t\!.n ,) !hL 


, 
! 11 


: ) , ) :
-.; - 


\\: 


. t,.: () 1 ) I, 
": 


, 
1 \\ Id I ':l
,\ ;\1 


" I'" ,,\, Y :) \ I,) J.. \', ,

 ] ,'\' 


,dill. Il(y' ,'1\('-' i) 


I) I
		

/Czasopisma_019_01_138_0001.djvu

			I-R\\lCIS/EK BOSSO\VSKi 


I () 


lenca jest czynnoSClq prawnq nieforrnalnq (1J 3M -+ ff. 7), na moc\' 
kt6rej patron na wypadek smierci lub utrC\ty ohywatelstwa przez si
 
przeznacza wyzwolel1ea swego clla jednego ze swyeh agnatyeznych 
clescendent6w z tym skutkiem, ze w razie je
o smierci lub utratv 
przezen obywatelstwa, agnatyczl1Y potomek, tak honorowitny, bGchie 
mial wzgkdem asygnowanego mu wyzwolei1ca te same prawit 
ktoreby mial gdvby go sam wyzwoIiL 
T a czynnosc prawn a nie jest seisle czynnosei q prawn,! na w.\'- 
padek smierci, gclyz: ohok smierci uwz[
IGclnia, na rowni z ni q , przy- 
padek utraty ohywatelstwa przez asygnuj'icego manumissora (co 
zreszt q jest prost q konsekwencjq odmiennych zasad sukce;.:ji w prav\'o 
patronatu oh. wyzej). Do czynnosci prawnych na wypadek smicrci zlJli- 
.i:a si
 takze swym charakterem jako cJ:.\innosc prawna jednostronna. 
Poniewaz, jakto porrzeclnio kilkakrotnie zaJ:naczaJem, p6zniejsi 
patronowie swe prawa do suh:csji w prawo patronatll opierajq na 
wGztach agnatycznych, lc)cz,!cych ieh z pierw>'zym patron em (wv- 
zwaJajqcym) i dlatego np. wnuk ani przez przcwinienie swego ojea, 
i.Hli tez przez wydzieclziczcnie z jcgo strony nie moze hy':- w".kluczonv 
od prawa patronatlJ, w:
e konsekwentnie drugi z ko]ci patron (hez 
wzglGdu l1a to, czy nal)yl prawn patronatu drogi.) sukcesji U sti.1 \\'0- 
wcj, Ciy nil podstawie asygnacji) nie moze sam przekazac tego 
wyzwo]el'lca, jednemcl ze swych il[Y,11,)tYC7l1ych dpscendent('JV\' pown- 
bnych do sukcesji po nim w pr:nvo patroniltu, gelyz przez to w.\,klu- 
c7yJby ocl sul.;:eesji w prawo patronatu swych pozostalych agnatycJ:' 
l1yeh descenclent(')\v, opieraji)Cvch :'.Wl? prawa (h sllkcc
ji nil \v('/Ie 
,]gnatycznym lqC7
i,
 !x:dJ:.ie sto:,\1nek tvch;'e OC,cJ!J 
-In dru:_.;if':!."o \\'f'p(')lpntrnna c\\'l'ntU	
			

/Czasopisma_019_01_139_0001.djvu

			17 


RZYMSKI PATRONAT 


Jak zaznaczylem, przez asygnacj
 moze patron rozporzqdzic 
jedynie prawami tych os6b, kt6re b
dq ewentualnie powolane do 
sukcesji na podstawie swego agnatycznego pochodzenia od niego, 
ale nie moze w niczem przez tak q asygnacj
 uszczuplic pra w pozo- 
stalego wsp6lpatrona i ewentualnych jego nast
pc6w prawnych. Stqd 
wynika, ze np. wsp6lpatron (A), pozostawiajqcy dw6ch synow, przez 
asygnacj
 swego udzialu w patronacie na rzecz jednego z sy- 
n6w nie moze przeszkodzic temu, ze po jego smierci (t. j. A), jego 
udzial przyrosnie pozostalemu wsp61patronowi (B), a dopiero po 
smierci tego ostatniego (t. j. B) syn osoby A, uhonorowany przez 
ojca asygnacjq udzialu, stanie si
 wsp61patronem wraz z synami 
osoby B. Podobnie ulozy si
 stosunek mi
dzy wnukiem jednego 
ze wsp6lpatron6w, kt6remuby ten wspolpatron asygnowal sw6j 
udzial w prawie patronatu z wykluczeniem drugiego syna z jednej 
strony, a synami drugiego wsp6Ipatrona ze strony drugiej. Poniewaz 
drugi. ZYJqcy jeszcze syn pierwszego wsp6lpatrona bylby z ustawy 
powolany do sukcesji w prawo patronatu, obok syn6w drugiego 
wsp61patrona, wi
c wnuk uhonorowany przekazaniem, zostanie na 
podstawie asygnacji wsp6lpatronem z mocy praw swego stryja obok 
syn6w drugiego wsp6lpatrona i to tylk0 tak dlugo, jaf? d!ugo jego 
stryj i.yje (D 38, 4 fro 3 pr.), Na tej podstawie mozna okrdlic asy- 
gnacj
 przy wspolpatronacie jako przeniesienie na osob
 uhonoro- 
wanq asygnacjq udzialu, kt6ryby byl przypadl z mocy ustawy osobie 
przez asygnacj
 wykluczonej od sukcesji w prawo patronatu, Wobec 
takiego pojmowania asygnacji jest zupelni
 konsekwentnem, ze np. 
w razie przekazania przez jednego ze wsp6lpatron6w (A) jednemu 
z dw6ch jego syn6w przysIugujqcegu mu udzialu w prawie patro- 
natu, w tym wypadku gdy pozostaly wsp6lpatron (B) pozostawil 
tylko jednego syna, syn pierwszego wsp6tpatrona, uhonorowany 
asygnacjq b
dzie mial udzial = '2/"" syn jedyny drugiego wsp6lpa- 
trona b
dzie mial udzial=\';\ cz
sci prawa patronatu (D 38, 4 fro I par. 8). 
Przekazanie (asygnacja) wyzwolenca mogla nastqpic nawet na 
rzecz syna wydziedziczonego i jedynie w6wczas, gdy wydziedziczenie 
nastqpilo po asygnacji, przyjmowano, ze asygnacja przez wydziedzi- 
czenie zostala odwolana (D 38, 4 fr, 1 par. 6), W ten spos6b asy- 
gnacja wyzwolenca stawala si
 korrektywem skutk6w wydziedzi- 
czenii3, nieodpowiadajqcych moze niekiedy w swych konsekwencjach 
woli testatora, 


. 133
		

/Czasopisma_019_01_140_0001.djvu

			r 


I i':'\,\( i:'/ U
 1,,):;:')\'. .-;
i 


I:, 


jJu sukcf'sji \\... pr;1\'I'O p"dl(l{] 
L] pO\VdL-lT11 1)
lli jedynic f.l
:Ll;d\'r/nl 
desccndenc:i picrv\,'
",:;:c
_r() p«trOll:1. (1 Lik 
rH11() :\s.'"gnaeja ,\.
" )"V{)!er'lC
\ 
nast;jpic mog!a jedvni
 liCi j'/CCZ jc
(!ne
::-' Z n'
'1;\t
"_'/n::cb de:-;cen- 
dcntc'JV\'; descelldenej ennncYP<>W:';11 hvli wvlduCZClJi ;'-arow[)() od 
sukccsil u"tawowcj, jnk (,:I k')[;'.":,l;lIl.'( Z as
'gn,,('ji wYZ\\-,.Il"'W;, 
(D 31-\, -+ II'. I); rnimo ll-
o jl',ll1:d
 prdor, iak \\'Idfi,>L.
'n\' (oL. w\.';'ci 
pod I) przyzl1awat honurum jJos:
cssioncm ,II, ifl'l'sl do jak hunorni1J 
pos"esslOnem contra t.1LuLts k:;tamcnti lil:erli synowl ernalJcypu- 
wancml1 tc.k, jakgJyby skutkiem 
J1lil'fl'i s\\'ego ojCCl (parentis lI1an\l- 
missoris) c'tal si y p;,troncm. I-:'un:;ckwentnie pre tor ;Jrrvznawnl ko 
uysci z ;;sygnac:ji w.\ ?wol(:I\ca takze s:"!1owi elTlal
c\'pO\V;lnCmu tC) 
osolJY. kt()rej wvzwolcnicC' hvl prZCkaZilIJ\', al(
 C'yynil to jedynie 
w cJziedzinic prawa spadkowego, da;w: takiemu 
Jynowi tylko bono- 
rum possessi()nem ah intestilto contla t"bu]as testanwnti ]i!Jelt, 
(I) 3R, 4 fl'. 3 ]Jar. 4, S zes/pecone jak sic.; z'];I)'-' g}osseillami). 


III 


instyt:Jcj;\ patronatu nad wY.lWO]"I'lcem byla w prawie nym- 
skiem, jakto poprzcdnio zc17naczylem, instytucF! praw;, famj]ijnego, 
a logicznq premiss q jej L:do stiJl1owisko niemill lI1onareLiune, ktc)re 
patter familiils zajmowat jako g/owa domu i rod/iny. L\Jdno
ci. 7a- 
mieszkuj<)cej wschodnii! polowc: panstwa rzymskiego. imd\'t\Jcje te bylv 
obce; jak wiaJomo prawo rzymskie, narzucone tam na 1Il0CY constitl1- 
tionis Antonianae (212 po Clu.) nie zclolalo przezwyci<;zyc glt;-boko 
w poczuciu prawnem tamtejszej ludnosci zakorzenionego prnwa hel- 
lenskiego, ktore w dziedzinie prawa farnilijnego okazalo najwit::ks?c1 
odpornosc. Proces ten tlomaczy nam przeobra?cnia, ktc'Jfym w okre- 
sie rzymsko-bizantyjskim ulegly zasady prawnc, 'norrnui<
ce sl1kcesje; 
w prawo patronatu nad wyzwolcnccrn. \Vsr('d uprawnieil patrona 
na pierwsze ffiIC]SCe wysu\vaj() si
 uprawniania tresci rnajqtko\r\
ej, 
w szu:eg6]nosci prawo do bonorum possessio ab intestatcJ j contra 
labulas testamenti liberti I'). Jak wid'iclismy )eszcze poprzcdnio, 


I) I\10/UH Ildwet P0c1Cj17t"V/(I(', /f; '\v nlt.ktt')rycL Ihtf;pach W 1T1H:jS('(' \\-LIl1JdnL.1 
') praWlt
 patroualll, lIrn:(--

"( zOIl;l 2'0.:->ltI1.1 .WLnli,l/lkt () t){)lIUTn:u POS
( s
j{) np" \\ 1) 3d, 
1. fr., 42 pr. (PdpitJ!,tI111S),.,: 11,11)1 Lr)!,{,nl,ll p0.s<.{'

:i()11 
fI)1 I:Llrtulll patri..., I!dttllrdl<:> 
('xh.crt'(latu
 nOli Lal,eIHl.." 1'(;l;:tlIUlt Ir'll 7t'S/jH'cnny j("...;t il!JwllJi. (J.lI

 jui nil'w"lpliwie 
stwierd/()J)t-TJJj IIltl'rpoJacj J11i 1 11.....t , ui '1"1"::\,1 / '1-;',1. ;lk i tl
t(:\J (,O\\' \ /
) IH/\"toc'nrl\ lI}ds!a1 


1 )-f
		

/Czasopisma_019_01_141_0001.djvu

			ilJ 


:1/) .\'",kl !'.\ i !,O\,,; 


TJrctor JUl' '\' Ohlc

ie IJas\"c'/l, "'nl ll\\'zglf(c!ni:d CJll(lJlC':-'"PO\\';lnyc}} po- 
lomkc')\\, ]',11',)'1:;, lee;: ('/Yllic' ti' mc')
.::! jech nie \\. d7icorhin (' jl,iiWi\ 
sr:H:kowegn (di;j:jC mu hnnnrum J>os
e,:-.j"nf'n, aL iiitesL1Ie> i ,;,::Ira 
laJnJ!ilo; liberti), a w tvch wypadki\ch upr:\\"n;,'nia crnann'!)owarw;.::o 
n1f',:-J
ie
!,n p()tolnk
1 nabr
t.v tre
;ci j,r':1\Vnt>j \\':\/L}c/'nic nl.\i(
tk(\\\.t:'j< 
Pnclolmie l'lia)" si
 rzec/ w lvch wvpadKdch. gc!/ie In !'O(.!,;tawie 
kC':i" Par)pt:w Poppaeae filiu
 jJ<1tronae Jd)eris llo!loratus 117yskl\\'i.J 

hnowisko praVvne podol)f1(' do 
ti\J1()\\'iska patron:l (Ci1il\s l!! ') n, 
.111/ W owych wyparlkach 1)[<1\\'0 pi1t,onatu T(')\\'nOCZesnIC' z utrati) 
swego chari,kteru prawa familijne:
o i z wysunic;ciem sit; w je
o 
tresci na pierwsL
' plan element6w majqtkowvch, ule
,::'lo iIJilt'j jes/cze 
,asaclniczcj przemlanle, mlanOWICle do :'>uke esjl w tak ,tnienione 
prawo doplIszczeni zostali kognaci, a zatern osoLv, sloji}Ce j!O/il 
obf(
')em rodl.1 pierwszego patrona (manumissoris). \V tnl1 samvrn 
kienmku szly zmiany, stworzO!:c przyznaniem pewnych praw na 
wz<')r pmWi\ pFitronatu, dz.ieciom piltronki (tj. kohiet\', ktcJrw familijnych, oparta na 
wspc)]nosci kultu domowego (lic. de I<.:g. 2, 22,)5 i Costa I. Co 
str. 149, 469). Do tych czynnikc)w przyLjcza si
 rownoczesna pac- 
hurlowa spoleczenstwa, polegaj;}Ca na tworzeniu si
 nowych dzie- 
dzicmych stosunk6w opartych na zaleznosci jednej strony od drugiej 
(glehae adscriptio itd.) przy dqznosci do zwiqzania clziedzicznego 
jeclnostki ze swym zawodem itp. \V obec tych nowych stosunkow traci 
swe dotychczClsowe znaczenie stosunek patronatu !lad wyzwolencem. 
Til ewolucjq tlomaczy nam si
 C 6, 7. c. 3. lmpp. !!onorill.l c/ 
Thcoc/o$ill.1 ,/1. A. ad s:'nallliJI Liberti non modo adversus patronos 


uJc.d.l jL\kien1
 lnJi,lno n, g(L'L: Vi. :,\\,{oi ohf"(,PI.j pn
L),ci .i(
st nic:lrn7u!Jlj"ly; nitip!" \w 10pO- 
dnhlliej pierw()lIlit
 nit> bvln ",{('n...;; .,h)nOrUill I,I)<,;:,,(:'ssi()lWln" 1...,(',1'(> w:-,tt\\\'.{)!I,
 7!'stcd\' 
1>r7t
/ kornpd
dLrl)\V lU;..dyrlJiiu'};;:kic\l, aI.- pr/.('1: ni('l1\\ra
t,' ;rc1po:nni...ji oni ;d)\' ,libt'l!lIIlI" 
7rni{'n:<', na ,.Idwlti" 


1 )
		

/Czasopisma_019_01_142_0001.djvu

			t It-'\:\USLEK BOSSO\....SKi 


.20 


non auJientur, verum etiam eandem, quam 
tiam praestent heredibus patronorum, qllibus 
manumissoribus deferelur, Sl illi datae sibi 
nequitiarn receperint servilis ingenii (a, 423). 
Konstytucja ta stwierdza w spos6h nieclwuznaczny, ze prawo 
patronatu przechoclzi na clziedzicow ja/
() ta

ich; od[(
bnosci sukcesji 
w prawo patronatu zostaly calkowicie llchylone I''). 
DO tyeh zrnian mia!y bye nagi
te teksty, dotyc7. \1<.11) Ii}' -"1(: ()L;,\
!!:l" I\ dLlt'ci 
.,'\'yzwn]l':hO\V ",L\w;d) :-:ic; f(
wnie
 \v\"7.WOJU'l("-IIlli, ('0 i,>-i ""pr/cCZI1" /. pr,-;\';<>JII klas y (,{- 
i.f'rII. .t \''\! p[a\vjt
 rL\.lll....ko-;Jil;tnf.VI.I.
k;('nl ]11()
-',!O <.,i,
 j")j I\\i('. (I,I!)J,'IO 1)0 rOh'! 423. gtJy.i 
J( -t LI.-'nL\.Jlc' w...,zc/,' k()n
.tytl\' ji C (J. /, -L ZI!\!,Ul J. t" nt1 p l)\\'i,H!.\ 1
:/)I:l(,j t("71':c'ncjl prdWd 
u:\IJld"l 
JIZ
l[J!\I'I..,kl"_
() do dl!(
d/i('/nt':..-:(' /\'.;'
"'
-'.'
w jt"!'J.)
tkl /\ ..\\'YI!1 ...,ldlJ-'IIJ ;"Lz,1\'\.'odeIlI. 


13()
		

/Czasopisma_019_01_143_0001.djvu

			STEFAN GLASER. 


Poj
cie sprawiedliwosci w praWle karnem. 


Czy sprawiedliwos(
 jest pojGciem stalcm, niezrniennem, rneza. 
]eznem od ustawicznej ewolucji i przeobrazen, jakim u]ega zycie 
narodow i panstw? Czy trest: tego pOjyClil jest tak staL
. nie u]ega- 
jqCq wahnieniom i pu:eks,dalceniom, jak ustawiczny jest i cia"h, 
mimo chwiJowych zalamywan, cluchowv proces kuJturalnego rowoju? 
Jezeli uSliniemy z pod rOZW;\7arl poiGcie sprawieC!liwosci 
w pojmowdnill religijnem Jub fiio7tJfic/nem, a wehniemy pue! llwag
 
jedynie po](;cie sprawiedJiwnscl w znaczenm prawnem 0 taL
 
bowicm t,vlko sl'rawiedliwosc': chodzj n
J1l tutaj odpowiedz \'::-'pa;:c 
Intl';l przeCZqCo. 
Poke-ie sprawiec!liwosci w tem ;-.llaCL'cniu, po,lolmic jak k:1/dc 
pojGcie prdwne i moralnc wog()leo, ulega prawidlom ()(;wiecznej ewo- 
lucji, :L'mienia si
 z biegiem czaSH i post
pn, w miarG dokonywujqcej 
Sl
 przemiZ1ny w umyslow()sci i W7fostu potrzeb jeduostek i ogc)lu. 
To, co ongls by!o prawcm, dzisiaj uchodzi za hezprawie; 
a w niedalekicj przyszlosci moze ten sam ]05 spotka te url'qdzenia, 
instytucje i pojt;cia, ktore w obecn(
.i dohie za prawne i konieczlle 
uwazamy I). I dlatego tez daremny IT1nsialby si
 okaza(' wszelki 
wysilek nilllki, by wyszukac i ustali(; normy, ktore stallowilyby 
obowiqzlljqCe prawo db wszystkich Illdzi -. po wszystkie czasy. 
kt6re raz na zawsze okreslalyhy, co za sprawiedliwe llchodziL
 winno. 


I. 


W praWle karnem ujmuje si
 i okresla poj
cie sprawiedliwosci 
z r6znego stanowiska. W szczeg61nosci widzimy tll dwa scierajqce 
Sl
 ze sob q kierunki, z kt6rych jeden w samym fakcie popelnionego 


1) "V"rllunft wird Unsinn, \Vohltal Plage, \Veh dir. dass du ein Lnkel hist. 
Doch van den} Rechte, das rnit dir geboren ist, . - Von dell1 ist leider nie die Fragc". 
biad.\ juz Go e the, 


137
		

/Czasopisma_019_01_144_0001.djvu

			--- 


r 


STF.I. AN GLASFH 


2 


przest
pstwa, drugi w okolicznosciach niepozostajqcych z przest
p- 
stwem w zwiqzku hezposrednim, nierozerwalnym, szuka przyczyny 
moralnej i uzasadnienia kary. PoglWJy pierwszego kierunku, holdu- 
jqcego t. zw. karze odwetowej (poena absoluta ab effectu), oznaczone 
zostaly naZWq teorji absolutnych czyJi bezwzg]
dnych, poglqdy kie- 
runku drugiego natomiast, uznajclcego jeclynie t. zw. kar
 celowq.') 
(poena relata ad effectum), mianem teorji wzgl
dnych czyJi utylitar- 
nych. Na tej tez podstawie, cLot nie s!usznie ;'), przeprowadza si
 
rozdzial kryminalistc)w na dwa przeciwlegte obozy, t. j. k]asykow 
pozytywistow. 
Ot(')Z przedstawiciele teorji bezwzglp,dnych uJ!11uJq i okreslajq 
poj
cie sprawiedliwosci w pr'1wie karnem z punktu widlenia odplaty, 
oJwelu za popelniony czyn, za wyrzqdzonq krzywd
, przedstawiciele 
teorji wzgkdllych natomiast za punkt wyjscia biorq nie przest
pstwo 
lecz eel kary i usilujq ustalit to poj
cie Ii tylko ze stanowiska uzy- 
tecznosci kary, czyli zdolnosci do osiqgni
cia jednego z cel6w prak- 
tycznych, jakimi majq bye poprawa, odstraszenit> ezy tez zabezpie- 
czenie I) (sc. spoleczenstwa przed Zl0C7yi1Cq). 


II. 


T eorje bezwzgkdne identyfikujqce pOJ
cie sprawiedliwosci 
z ideq odplaty utrzymujq, jakoby jedynie ta idea odpowiadala 
sprawiedliwosci, jakoby ona tylko byla w stanie sprawiedliwose 
zrealizowac. Oto mysl b
dqca nieja.ko osrod kiem tych teorji. osi q 
dookola ktorej obracajq si
 wszystkie rozumowania i dowodzenia 
ich przedstawicieli. Karze celowej natomiast odmawiajq tej wlasci- 


') Okr"slpnie "kara c"lowa", 0 tyle n;" mOLe stanowic kryterju1Jl dla odro/Ilienia 
ohu grup If'orji, ponif'waz f{)wni{.z i t("orje bezwzgl<;dlle uznaj,! pewit"'n eel kary, mia- 
flowiCI(' Ct.I, kt()fynl w{asnie jest odwt.t. Por. t-l f" i HI lJ erg e r, DI!T Re!Jriff der Gerl.'cfdig- 
f.-eil im Slrafrechl. 1903, sIr. 9. 
") J:ob. 1\1 a k are w i c 7, Kla$$izi.lml/.' l/. PO$ilioi,ml/s in Jer Sirafrechiswissenschafi. 
Jurist. Abhandlungcn, 1907, str. jC) sqq. 
1) POZO
Llwiarny na boku t. ;,w. teorjt> tni(,
.I.,lnt' czyJi synkrdycl:nt>' jd.ko te, 
ktTf
j zaloL.f"nie po!ega na twie-nlzeniu. :i.e p )lrzeha odwctu i p,ewencji gellt'"ralnej /.dkre- 
slajq karze w k,lzdym wypadku najwyzsz,! i najniz
z	
			

/Czasopisma_019_01_145_0001.djvu

			3 


!'OJI-;CII:: SPRA WIEDLIWOSCI W PHA WIE KAH.NE\1 


\\'osel, a tern sarnern zaprzeczajq jej racji hytu, pornni na owe znane 
slowa K ant a, zqdajqce, aby nawet w razie rozwiqzania si
 spolecz- 
n0scI Jl1dzkiej stracono wplerw ostatniego morderc
, hy kazdega 
spotkalo to, co warte Sq JPgo czyny. "Ukaranie wmno nastqpic' 
pudlng zasady sprawieclliwf'j odphtv" "1 . oto hasla s7kolv kla-. 
sycznej. Teorje oclwetowe uznano tez jako "teorje sprawiedliwosci" 
/ r:' c "'/.71'1. 
Z te1lli poglqdami, w szczegolnosci z powyzszem okrcsleniprn 
pOJ
cla sprawiedliwosci niepodobna si
 zgodzic. Nil" wdai	
			

/Czasopisma_019_01_146_0001.djvu

			STEF;\;\J GLASER 


4 


ahy ludzkosl' wogc)le me znala poi
cia sprawiedliwosci, anizeli, b" 
pod jej haslem i w ]eJ lmleniU clopuszczala SIG najstraszniejszych 
niesprawiedliwosci. 
T e czasy na szcz
scle minGly. A nam si
 (his wydaje, ze 
obecnie dopiero zrozumielismy, czem j,'st sprawiedliwosc, jakie 
ksztalty winien przyji)C odwet, hy okazal ."i
 sprawiedliwym. Ale cZ y 
przyszlosc bGdzie tego samego zdania... 


!II. 


Juz P I a t 0 mowl 0 "r()WHOSCI geometryeznej. kt6ra wymaga, b\ 
rH7est
pca otrzyrnal to, na co LasJui:vl". Sryszymy, ze sprawca przyj. 
mujqc karG udziela porz<)dkowi swi"ta I zarazem odhiera ,>: 110 ze otrz\"- 
mu;e dohro, poniewaz sprawiedliwosc' jest dobrern 
). Nie dowiadu. 
jemy siG jeclnak, co stanowi mi.m
 dla tej f()wnosci geometryc71wi, 
jak winna wygL)'lac kara Vol konkretnyrn wypadku, I,y hyla zdol[la 
przYWf()Cil' niirll
ZOnc
 ha
Il1()ni(: swi,!ta, w jaki SPO,;()!J molega nil i:wh.niu, I)y nikt nir' ()tu'Y!IJrZ y 
z punktu widzp.nla odwetu stMajq Sl
 okreslic poj<:r.ie sprawiedh- 
wosci. 
U K ant a:") mowa jest 0 imperatywie kategoryczlJYITJ, ktory 
w prawlc karnem zi}da odwetu. Odwet musi spotkac sprawc
. 
albowiem tego wymagd sprawiedliw()sc. "i\. gdylJY sprawiedliwosc 
zagin
la, nie byloby warto, aby ludzie iyli na ziemi. Nawet, gdyby 
spoleczenstwo ludzkie rozwiqzalo sicc za zgod q wszystkich czlonk6w, 
musialby wpierw zostac': stracony ostatni znajdujqcy si
 w WI
zlentll 
morderca, by kazdy doznal tego, czego warte Sq jego czyny" 


") l' 1 a t 0, Gorgias 472 ,'. 
.') A r y s tot" 1 e s, Ell.. Nicom. V ') i 7. .Loh. K r, y In U " k i, lli.,/orja filozofj, 
prlHCO do polowy XIX w. 1923, sIr. 22 sqq. 
!(') K a" I, A1ethaphy.,i8che Atlfutl!i,griitlde der Rechts'ehre, 1797, sIr. 1'))--206. 


140
		

/Czasopisma_019_01_147_0001.djvu

			.., 


!'UJf-;C: E SI'K.\WIEDL!WOSCl W PK\WIE K.\!{NEM 


(str. 1(9). Z jakiego stanowiska oblicz,Ve wartosc czynow ludzkieh, 
iak oznaczyc probierz tei wartosci, co ma bye u,'nane la fJrzest,p- 
::;two, iak dostosowac do niego reRk('j
 kH))i}, c:tyli jak wyszukac' 
stosunek proporcjonalno
ci przest
pstwa do karv, by uratowac 
"Pi "wiedliwosc Ie zagadnicni" i tu ro/wi,)7.i1nii
 nie /nala:tJy. Uefi- 
'lIej;) howiclll przest
p:,I\Va, j;d
() Llkiego u:ynu, ktory s;,r !('Hlt, jako 
ralion. ktcHcgO beJ:w/:-ikdr:e
;.) :t:1stnsowi1nia 'v\'\:llaga /asiicla fCJ\\- 
:lUsei Ii), a kt
Jf.\ 11107._,. i)yJ!,y kn'l;,;ekwel!('j
 jq;o i!1:p('r;lt
"".U, jako 
,:/f'
;OS ll;f
zll1ienr\f'go, "tdcgo: jt-dluk /iHa." clochod/i do pr/ekuna- 
;ila, ze \'vY111lar()\'v
i tdk
i'':'J k
\l'Y staJ;:
 C/l,:sto U:\ pr..
e:../.kod.'
c lllzno- 
:-.,dnos(' 
t;ln(,W !ud/_kieh, l('ZnV ro/c!/ia{ d(JI)r or,)z whsc!wv cha- 
':lktn T1id..tor
.c!1 j J rJ:c;,IC:1,,;tw. \\. tych wypi\,i;;i1ch tJ:od/.i .';\1' /_1dqpil' 

,;\i{)n '.'7t'c/.ywi..;h' :dbo L,lciemi kilf«mi. kt(.,l't
 ;-,dd/i;'{'.lw;)!yL\' w rl)\\,- 
".'.lllJ >JtOSU:1f;\l rn W"-,\',,.kic \Vdrst\\"
-, all10 tt'.:c L:Lo!'(>!n ;-,Vlllboli(?- 
:-.ytl1. .l\lt
 teltl St1Hl

JH pniJacLt \;\' nif"kon
;ekv...enc.l<-;'
 i u)Ll'vtlia \\',\:r:l'.:',nie 
:1ie\1()md

'aIliLl 
\Vl:j do;"tl'yn
: pr/y /lJ.1j'.: Lo\'\ ie1I1, cL\,c pl};,rednio. 
{(' niepocloLod /, !_)/))
. 
d(rt..:;;L,-: 1 (Hliiiic
r 'Y('
' taki(
j kr)rYJ kt\')
.\ za\v:..
ze 
dla ws./ysti.:id, !,:;L,f,\- ;,;pr;nvicdJiwYI11 "rlwetenl, pndo['llic iilk 
'liepodoLna u:-;t:./j,= raz nit /uws/:e tre,;,] tveh C,'\,I)OW. kt/J(c jilko 
)r/<-
st
pSfW;; 1,/",;"dniaI\-Ly (J,lwet. 
Duchowy proccs kli!tlHdllleL,'o {o/\Voju :i:H"VVla, /.e' I IJlegi'>111 
,
Z
lS1] 2'.ruicni:lj
} ::;1t; i r,r/:ejst;:lc'.:;
.i,'
 p(}

L
dy Illd",'kie, 

t
 czesto naka/v 
pr.;:cobr:lz,",j(} 

i(; \V 1.;d«(I/:'-' I naod'v!,,')t. "J.:! sredltio\".i('C/ll ll('l)od/.ilo 
iJl"L:eCle/. La kate;
(Hyc/ny i!Jlpcrc

V1Ar /;-ll'U\VIl(J U U('lo
)y\'h jdk 
1 U prost;1czkt.
)\\'; hy !J
1jUIl() c...:arO\\'I11CC i k,\Ct-'!ZV, )\ i (11.
S jeS/.CLL", 

:dy prIy
.
L-}d(ln)y si
 \1
-)tav,'o";av\'stv..()m POSLc/.t


cdIlYl'h Il
.kil':';O \V}(
l)(-,Illa; d.1i.
 ust'-\v\"a z 1.7 In<\J("
\ 19.2) r. 7.1t!:ra/.d. 


1 -11 


1
		

/Czasopisma_019_01_148_0001.djvu

			'I 


STEFAN GLASER 


h 


To tez l-I e gel L\) wyraznie zaznacza, ze niepodohna z g<'>ry 
lIstosunkowae raz no. zawsze kary do przest
pstwa. Istot
 przest
p- 
stwa upatruje w przeciwstawieniu si
 powszechnej zasad.7ie prawa_ 
Kara, jako negacja bytu przest
pstwa, ma bye niejako zoboj
tnie. 
mem tego przeciwstawienia (buntu), ma bye zamanifestowaniem 
niewaznosci przest
pstwa; POJ
CIOWO przedstawia si
 jako narUS7C- 
nie naruszenia, jako odwet w tern rozumieniu, ze jakosciowo i ilos- 
CIOWO musl oclpowiadae (dorownywae) przestGPstwll. UstoslInko- 
wame kary do przest
pstwa ma bye zalezne od "IJei wartosci". 
Wartose to. jednak, jak si
 mozl1a dorozumiec, me jest wieJkoscii! 
stalq, lecz zalezy oel oceny danego czynll w oznaczonem panstwie 
W oznaczonym czasie II). Kara w ten spos6b przyrc)wnana do 
przest
pstwa -- za posrednictwem "mysli 0 wartosci" b
dzie spra- 
wiedliwq. \Veelle tych poglqdow wi
c podstawq, a zarazem spraw- 
dzianem nalezytej proporCji pomi
dzy przest
pstwem a kar'} b
dzie 
otaksowanie ujemnej wartosci wlasciwych czynow ludzkich, wyraza- 
jqcych si
 W(.
 formie naruszenia prawa. Tutaj jednak nasuwa siG 
zaraz pytanie: wedlug jakiej skali marny t
 wartose S7acowac? 
No. to pytanie stara si
 odpowiedziee B irk m eye r Ie,), wska- 
zujqC no. "zyjqce w narodzie moraine pro. wne sqdy 0 wartosci 
wyplywajqce z poczucia etycznego i poj
cia sprawiedliwosci, z kto- 
reml zarowno ustawa jak s
d7ia mUSZq pozostawac: w stalym 
kontakcie, by nalezycie odmierzye kar
 rowne! (odpowiadajqcq, ad
i- 
quat) przest
pstwu". Jak atoli juz wspomniano, i "te Sqdy 0 war- 
tosci zyjqce w narodzie" ulegajq ustawicznym zmianom i przewrc- 
tom, a nawet w tym samyrn okresie czaSl1 rozne Sq u roznych sta- 
n6w, zawod6w, klas i grup spolecz!1ych, zalezne od poziomu oswiaty, 
stopnia uspotecznienia, zakresu i rodzaju potrze bit. p. Nie wystar- 
cza Jeszcze samo wskazanie, ze jeden czyn zasluguje na surOWS7Cj 


IIlatte karc! Wi
l.i(,111'\ (Iel SZt'SCJlI Ill1
SI<;CY, W :\n
ljl naw,'t 7a usilowanic' nie"lIdolne 
SPt.:r!".cIlia ptor1u 
rozi k"ra Inak-.;)'Illalna dOLvwot!}('j prnCY IH/}'IIIUs')wej. \V China( It Ill/' 
u(-hodzi WOg'ole l'a 1HZ, :--;t(;pslwo, a w Persji .IalJlt-'g tell jest wprost do/.woloIIY. 
1.1) (-I P g (' L GTllndlinien der !>hilo.",phie de., Hechls, ) wy,l. 18')4, 
S 132 8'1'1. 
") Por. H (' geL 1. c., 2 wyd. IH4U. "Ir. 123 sqq.: "j"k n..Je:i:y k.\fi'C kd)d,. 
przest<;p"two, I Inyslowo nif> del sit; llslahi", lec/_ konieci'ne He! w t).'lll Ct';u pozytvWIH" 
postanowienia". Jf"d\'ni
. gdy chod/i 0 Inord(-'n;two. kara powillila polt'gat. na pozhawienl\l 
iyc;a (S 101). I'm. 1<-) Bar. (;e$Chichle de., d,"IIKhe" Sira/rechl-" IHH2. sir. 277 sq. 
1,) B irk TI1 (' Y " r, 1. c.. "Ir. 76 .IJ m . tilk)" I{ a p p il P " r t, Wal/'.a () re/orm
 prwm 
l,arnego u) Niemcze,h, j')()9. sll. I') S'l'I' 


142
		

/Czasopisma_019_01_149_0001.djvu

			7 


1>()Jr;ClE SI'g,\ WIEDU\Y,OSCI W PHA WiE KAH.\E'\l 


kar
, anizeli drugi, by nalezycie dostosowac kar
 do przest
pstwa: 
koniecznq jest znajomosc wartosci stosunku pomi
dzy przest
pstwem 
a karq, a w tyrn kierunku POC7uc:e sprawiedliwosci narodu nie 
uzycza nam pomocy, bo tego nie "do/a. Slusznie powiada He i m - 
be r g e r "} "Jezeli z jednej strony posiadarn r6zne towary I 711am 
ich w/ajemny stosunek wartosci, z drugiej 7as pieni"dze, kthrych 
wzajernny stosunek wartosci rowniez jest mi znany, mimo to nie 
potrafi
 tak dlugo wyrazic w pieniwlzach wartosci towarow, dopr)ki 
ktos nie pouczy mnie, jakiego pieniqdl.rl wartosc posiada chocby 
jeden z tych towar()w". Gdybysrny wiedzieli dokladnie, chochy 
w jednym wypadku kradziezy lub sprzeniewierzenia, jaki jest sto- 
sunek wartosci tYCtl przest
pstw do kary wi
zienia, udaloby si
 nam 
moze okreslic naJezyty wyrniar tej kary i w innych wypadkach tego 
rodzaju przest
pstw, choc i to jes7.cze jest rzeCZq wqtpliwq ]
). 
Nie przychodzi tutaj z pomocq A beg g I') (zaliczany do przed- 
stawicieli teorji mieszanych), kied y stara si
 z "wiccznej lub zasa- 
dniczej sprawiedliwosci" wyprowadzic rodzaj i wielkos{- kary, a ra- 
czej "dolegliwosci karnej". Taka bowiem sprawiedliwosc, jak uczy 
historja, w zyciu prawnem nie zelobyla panowania. Poelobnie 13 e- 
Ii n g I") powiada, ze ,.kara rnusi bye elokladnie tak suroWq, jak 
tego wymaga sprawiedliwosc odwetowa, me surOWSZq i nie lago- 
dniejszq". Zaiste ideal niedoscigDiol1) r 130 jak znalezc tt; kar
, ktora 
stanowilaby tak proporcjonalr.y odwet. Jak wyszukac z tej mnogosci 
najr6znorodniejszych srodk<)w karnych tak q kar
, kt6rej jakosc 
i ilosc odpowiadalaby danemu przest
pstwu. A stosujqC kar
 wi
- 
ZleJ1la, jak ustalic ten czas jej trwania, ktc)fyby calkowicie dorow- 
nywal przewinicniu sprawcy. Bvloby to, jak powiada .s e u f fer t '-'I') 
"szukaniem i blqdzeniem w nieskoriczonosci". 


I.') He I III " " r g e r, I. c., sir. 14. 
") '\1 a k" r e wi C L, I. c.. sir. 43 powiada: ..I)!t's (sco di
 Durchfilhrullc: de, 
Aritl.llll'lik b<'iIII BcstraL'n) isl l1iilulllieh das (harakteristische MerklIl;:d der EvolutioJl dt'l 
rnodcrnen \Viedf'rvergt
ltung. weld'e in ihrt"r (
t:wj:-;sellhaftigkeit die Schuld Inlt dt>r Ge- 
IInuigkt-it einer Apotlwkr-'rwa'!e auf Pfund utili (
rdn}nl .LU benle$
t'[l unci L'lne enl.:'prt.- 
cheIldt,. auf TaL
e lIIld Stundell z;ihlerll
e Slr.df' Je'1" Freiht'it:-.t'i!,schr
inkun:-.: dnZlIpd:-!St>n 
strt>l)t (cler J\.1culgt-'1 df'
 StrdfauSlnasses IIi Millutt-'n lInJ St>kuJ)(L.n kOllnte l!llS verwuIIJf"rIl)". 
'") A b e 
 g. I.ehrbuch der Slrafrechl.",'i"><'rlSL!wfl, 1 tJ ;6, str. 2M. 
''') B (' I i II g, Grunr/z,.jge des Sirufreclils, wyd. 2, 1')02, str. 4. 
"") S" 1I f f ,. r t. V,'r!wend/uTl?en d"., 2/ delll.,c!'eTl juri,lenlage5, IS'JO, str. 250, 


]..U
		

/Czasopisma_019_01_150_0001.djvu

			T 


STEFAN GLASF:R 


K 


K 0 hIe r' I) lucL
i Sly tedy, ze znalazl padstaw
 takiej rowno- 
5CI, gdy rozumuje, IZ za nalci
zsLe przest
pstwo, jakie czlowiek 
maze popelnic, t. j. za zab()jstwo c/lowieka, winna go spotkac naj- 
5urowsza kHa, jaka Istl1Jeje, t. j. karil smierci; 0 ile procent 7as 
dokof!;
ne pf7est
fJstwo b(;dzie mniej ciczkic ael 7abojstwa, 0 tyle 
mnicj surowi1 od kary sm!crci winna bye': kara nalozona na sprawc
. 
\Vqtpliwern jest pr/edewszystkicm, czy wo;.:;ole blnl srnierci h
dzie 
w!asciwym oclpowieelnikiern pf:J:cst(
pstwa wvraza)2icego SIt': w po- 
stelei fonllie f!ozbawicnia zy.'ia, czy mozna ustalii: slosunek po- 
mif:1L
y t;! k"ra ' jerlnej, a il1nerni k:H:Jl11i z d
u
it'j strony 0"), 
wreSZC'le, czy w pr.ddyc" ch sic przcprowad/.ic.;:astosowac sbda 
procenlowa w oJr
iesieniu do slopnia cicz'.;.osci przest;,;pstw i sllro- 
wosci kar i w czem taka sb,]" "if: wyrazi. 
Jak 7. jcdn(
i stronv nienod/)hn,1 7 1)f
zwz
;I
dna sci,dosci q Ilsta- 
lit:: "ci,;.;ikosci' prz'
:;'epstwa I: ty!ko na ')("!stawi,: przt'dmlotowvch, 
zewIJ(;tunych ,I1iHTlIOIl \\"/;;1. sptlwodowi1nych skutkow, t. i. wv\Vo- 
L'll,
j zmiany. nie uwZg!(;dlll;ljc!C tych w31'\lstkich c7ynr:ikr'nv, kt(')re 
511; fi:1 puest<:p.;[ ;\',) zloi:viy i IV niem "c!/. IV icr:.iedlaji] (ri7.jolo
icz- 
nyeh, psychoJogicznvch i ,;ocja]l1ych) ord/ '.vit
lko0ci kuywdv faktvo- 
me pr/ez po,,/kodowane<_
o doznanej, tak ? dnwiej pomijajqc kar
 
:i :111'1':1 niec!a ST a!;;r('s]i(. surowos" bHV aGstrakcyjnie, t. I. 
I. pdnIlI1H;CI<"I!1 wtasciwo,
('i inc1ywid'lal:1'. (.h tel iednostki, kltJra Ja 
w (hnyrn wypadku poni('sil
. 
G.ey<'r c :\) i n,-roI7.heitner- i ) ujmuJq oc!welkafijwyra:i:ony 
jato pl1\'w!,<')cenie naruszonej pr/estep"-twem r()wnowagi sprawiedi.- 
wosel, Podohnie !\1 e r k e I ,.-) (z:dicz;my w poczet pucdstawicieli 
tcorji 1l1ies/iln'/ch) pOlfnuje LH
, .i"ko puxciwelziatanie pL'est
pstwu 
did wyu')\'vnania spowodowanei pue,;tepstwem nicproporcjonalrlOsci. 
j,'iko odwet b<:,j,r'v reakci:! skit'roW,i!li\ pr:/fcciwko sPPlwc:y odnos- 
negn c:zynu c!h wyrc}\ch"!I,\, l--taillwrl's oe
krr. \/it'rtdjahr
 
-;('Lrdt f. R.f.cJlts- u. Staat;.;wiS:3en
:Hh2\tkn, t. (). str. 215 .L:J) I ill. 
'.') 13 <' r 0 I z h,' i III <' r, J	
			

/Czasopisma_019_01_151_0001.djvu

			9 


POJF;ClE SPRA WIE.UL!WOSCI W PR;\ \VIE KARNEM 


polegac przywr6c
nie tej rc)wnowagi, jaka kara zd;Jlnq b
dzie ten 
eel spelniC? 0 ile wolno wnioskowac oa podstawie przytoezonych 
poglqdc)w. rownowa
a b
dzie przywn'JConq z chwil q wyrzqdz
l1ia 
sprawcy pr7est
pstwa takiej krzywcly (dolegliwosri), jab) ten w\'. 
rLqdzil swolm czynem. Chodzi wi<;c poproslu 0 przywrtJrcllie row- 
nowagi za pomOCq zemstv. Stqci dals?v wninsek, ze przywr6ccme 
lei r6"vnowa
i mozc bye zadi,niem tylko jed!lostki w prawdch c.wych 
obrazonej. a oie panstwa; raz dlatego, ze Z i{ cl ani em piU'lstWd ni(
 
rnoze bye wykonvw;ll1ie zemstv, - - iakkolwiek ocJe
!rala Oil" Waill,! 
rol(; w ewolucii pmwoda.wstwa karnev:o"'), a nast
pnie dLltego, ze 
p;-ulstwo ni,
 jest w stanic nalpzycie ocenic' stopnia lej krzywJ,., 
kt()rej rownowd:lnikiem ma hye odwet, czv]i ustalic pro;)()rcji miG'!zy 
winq a kaq. l\IerkpJ, podohi1ie jilk Birkmeycr c.), ka:ie hrac" !Jod 
Ilwag(
 PIZY kazdor;!/owern wyszukdniu takiego sto::;uIIkll I'ro1'or('Jo' 
nahosci !1fi:yj
tq pf7CZ ::;PO!cCZCI"Stwo OCCI1<; ''In:'1jcmnyr.h warto':;el. 
/'.e jedn,1k ta ocen1 ni!' dAjc podstawF p(
wnei i ::;ti\lej. 
-:runtu. l1et 
ktc)fym rnoznahy Sl!; spokojnie opf7ec, 0 tcm byh jU7. [!!owa po- 
p;-zednio. 


IV. 


H.orwa/.ania te pr"wildr;
 do ''''!liosk!!, ze ni"pudoiJJld okreslic 
P(,j<,
('ir' sprawi,:,jhwosri w prawie karnem ze ::;tanowi.-'''d OdWell!. 
"Ziemski odwet roz:,lyw" sic nam w poit,'ciu :{emsty, d /ern;-,ta Id'.' 
moze /.<1 jqC mie j 'iCa w pal', 
tw(J\vej pice;:)' pra wa ka rncgo ")" . 
Sprawi('dliwosc" w tem znaczcniu, jako poj,
('je ::;arnoistrw i /,,- 
wsze I1ICZmlenU('. wyr.tZ:1J0ce SIr; w he/.w/
-d
dnic
 stnS/ilej o('('nie 
wartosci czyn(')w I posli,pici1 ludzkich i w dosto,.;owaniu odpowJed- 
niej do tej wartoSl'1 nagrody w/gJ. zaplaty, l11oz.e bye'- diu pra,,,,'a 
karnego tylko idealem, kt()rego osicigni
cje przekr:10'<1 1110/'110";(' i sih' 
lud;:kie. Ztudzeniem jeno I)f,'	
			

/Czasopisma_019_01_152_0001.djvu

			STEFAN GLASER 


10 


Przed kosciolem Sacre-Coeur, kt6ry ozdabia szczyt Montmar- 
tre w Paryzu stoi od r. 1906 pOS'lg ryeerza de la Barre, kt6rego 
stracono w r. J 766 "pour ne pas avoir salue une procession". Dla 
owezesnych smiere na stosie byla sprawiedliwym odwetem; dla tych 
co przyszli wydal si« zn6w pomnik sprawiedliwem uswietnieniem. 
"Jakby dla szyderstwa pOS'lg ten stoi przed kosciolem--my jed nak 
widzimy w nim swiadectwo suwerennosci zmiennej kultury. Ona 
okresla, jakie czyny majq bye pomszczone, jakie wyniesione, jak 
nalezy je ukarae i jak nagrodzie; ona sprawia, ze gl«boka mysl 
w slowach biblji: ostatni b«d q pierwszymi, a pierwsi ostatnimi, staje 
si« plytk'l, ziemsk'l prawd'l, ona podaje zahartowanej w walce, 
w ustawodawstwie zwyci«skiej r6wnOSCI pomi«dzy przest«pstwem 
i kar'l, koron« sprawiedliwosci i broni tego zwyci«stwa mieczem 
panstwa, dop6ki WleCZl1le mloda bron nie wysunie si« ze starzejq- 
ceJ dloni 2
)". 


v. 


Podobnie, jak nie mozna okreslie poj«cia sp!'awiedliwej kary 
ze stanowiska odwetu, tak tez i celowose me nadaje si« do ustale- 
nia tego poj«cia. 
Mimo to jednak dla wielu uczonych, jak wspomnielismy, celo- 
wose wlasnie byla punktem wyjscia przy oznaczeniu sprawiedliwo- 
SCI. I tak np, jedni uzalezniaj'l tee wlasciwose kary (bezposrednio 
lub posrednio) od zdolnosci odstraszania od przest«pstw 30), inni od 
zdolnosci poprawy przest«pcy 3'), inni znow od zdolnosci zabezpie- 
czenia spoleczenstwa przed przest«pcq 3
) :13). 


':J) M. E. Mayer, Der aflg. Teil des deutschen Strafrechts, 1915, str. 438. 
30) Np. F i I a n g i e r i. La scienza delfa legislazione, 1781/88; G me) i n, Grundsii- 
Ize der Geselzgebung iiber Verbrec"en und Strafen, 1785: M e i s t e r, Principia juris criminalis, 
1828; Feu e r b a e h, Revision der Grundbegriffe des peinlichen Rechts, 1799; I her in v' 
Zweck im Recht, 1893; 5 e hop en h a u e r, Die Welt als Wille u. Vorsleflung, 1877; 
H 0) d v. Fer nee k, Die Rechlswidrigkeil, 1903 i i. 
31) Np. Roe d e r, Die Rechtsbegriindung der Besserungsstrafe, 1846, ten z e, Grund- 
ziige des Nalurrechts, 1863 i in.; K r au s e, System der Rechlsphilosophie, 1874; K r a e pel in, 
Die Abschaffung des Stru/masses, 1880 i i. 
:"') T ak w szezegolnosei szkota antropologiezna; por. tez S t ern b erg, Die Se- 
le'
lionsidee im Strafrechl und Ethi.
, 1911. 
:L!) Jakkolwiek w poezet teorji utylitarnych zalieza sit; jeszeze liezne poglltdy 
upalrujltee eel kary win n y e h korzYSciach praktycznych, jednak wspominamy dlatego 
tylko 0 tych eelach, poniewaz uwazane sit niejako za prosramowe, 
 i uznawane takze 
przez kierunek kryminalno-polityezny w praWle karnem. 


146
		

/Czasopisma_019_01_153_0001.djvu

			1 J 


POJ
ClE SPRAWIEDLIWOSCI W PRAWIE KARNEM 


Wedlug tych poglqd6w tylko taka kara jest sprawiedliwq. 
kt6ra nadaje si« do osiqgni«cia jednego z powyzszych cel6w prak- 
tycznych czyli innemi slowy, poglqdy te wychodz q z zalozenia. ze 
celowose (w tern rozumieniu) i sprawiedliwose Sq poj«ciami 0 ile 
nie identycznemi, to w kazdym razie bardzo do siebie zblizonemi, 
T ymczasem juz blizsze w tej materji rozwazania dowodz q , ze fak- 
tycznie tak nie jest, 
W szczeg61nosci 0 ile chodzi 0 odstraszenie od popelniania 
przest«pstw, nie nalezy zapominae, ze moznose osiqgni«cia tego 
celu zalezy w pierwszym rz«dzie od wlasciwosci indywidualnych 
tych os6b, kt6re si« pragnie odstraszae; i tak od ich usposobienia. 
stopnia trwozliwosci, wyrobienia wzgl. mocy woli i t. p. Kara wi«c, 
by posiadala tee zdolnosc, musi zignorowae popelnione przest«p- 
stwo. zatem takze i stopien przewinienia sprawcy, a natomiast 
uwzgl«dnie te wlasnie indywidualne cechy; stqd nieraz mimo ci«z- 
kiego przest«pstwa wydaeby si« musiala celowq kara nadmiernie 
lagodna, kiedyindziej zn6w niestosunkowo surowa. A moze cz«sto 
wypadaloby stosowae kary, kt6re z powodu okrutnosci niezgodnej 
z dzisiejszym stanem kulturalnego rozwoju wykreslone juz zostaly 
z zycia prawnego. I dzis jeszcze. by odstraszae innych, wymierza 
si
 kar« i temu, kto wskutek kalectwa lub ci
zkiej choroby juz 
przestal bye niebezpiecznym. w przeswiadczeniu, ze czyni si« zadosc 
sprawiedliwosci 34) 
Poprawa przest
pcy wymaga zn6w zastosowania takich srod- 
k6w i zarzqdzen, kt6re rzadko kiedy moglyby uchodzie za "spra- 
wiedliwe
. Szczeg61nie, gdy chodzi 0 kar« sciesnienia wolnosci 
jest rzeCZq dowiedzionq. ze kr6tkotrwala taka kara nietylko nie 
jest w stanie celu tego spelnie, ale przeciwnie, zazwyczaj demora- 
lizuje i deprawuje. Chcqc wi«c poprawiae, musialoby si
 stosowac 
b ez wzgkdu na ci«zkose przewinienia. a stosownie do stopnia ze- 
psucia moralnego nieraz jak najdluzej trwajqce kary na wolnosci. 
A z drugiej zn6w strony w wielu wypadkach tylko taka 
kara" 
rnoglaby doprowadzie do tego celu. kt6ra bylaby pozbawion'l 
\vszelkiej dolegliwosci. W tych wypadkach przest«pstwo nie jest 
ju:z przyczynq kary, a jeno symptomem, z kt6rego mozna wnios- 
k owac , jakie zarzqdzenia poprawcze b«d q najodpowiedniejsze. 
----------- 
3<) Por. Pop p e r-L y n k e us, Phitosophie des Sirafrechls, 1924, sIr. 36. 


147
		

/Czasopisma_019_01_154_0001.djvu

			STEFAN GLASE!{ 


12 


Kara wi
c !Jrzest<\je bye kar,}. I tak chcqc poprawie nieletniego, 
kt,'Jry po raz pierwszy popadt w kolizj
 z ustaWq karnq dopuszcza- 
jqC si
 na wet ci
zkieg() przest
pstwa (np. 7.ab6j"lwa), nie !lalezy 
niczp:_:o z'>niedbar", coby mOf.(lo kOrl:ystnie wplv!lqe na jeg n wycho- 
wanie; nalc!:y wie;c rozwinq(' 
;t;Han:a 0 zdrowie fizycLllc', dine 0 to, 
bv 1I1110cnic w nim wok i wvksztakic rm'um, by wvku('.-:ac porv- 
wv i zar'Ji'crzellia szlaehdne, a 0 ile rnoznosci wvplenir': zle >,l
lon- 
nosel, bv pr7.\'swoic JDU uzdolf1ienie do pracy zarob!.;ow:;j, jerlnem 
-i1 st;.Il(J'\.vj.,ka sl.rawi:odliwos(': 
k .ry z<\.,tO,.,UWilIIPj w/.;kdcm tveil. \J ktlHveh 0 !H>!,rawl''? woge)l" 
n:" 'noz(; 1)\,,:' !\1OWY, Iin t\ o,,:,h, ktcHe dOj)ns.:::ify sic; 1'.>,rl'.S:
ps'wa 
I p"l"ldeL I'DI;t'lczDych Jllh ilinycL idenwy,h. 
l)c:lohnie V\rrcs/cit: ; r(,:lJ(
'.(;('j{l trzpc-iego Z WSPOPIl1I"P1\'{ h cel()\v 
i. J. :,ralw/.l>;eCi'(
niiJ, IHcIWiJ,j"j(.. rnusi ('n;sto d() ni,

;!)l';n\'ie,lliw():;CJ_ 
J tal,:, go ly chod/i 0 r
jep()pra\"'IH"go przf"(
tl
PC(
 ll;:dogo\vcgo' (L. i s;
 t';
: 
L.llstiJIldsverhre,:i,c[, (,Lit r.hll,err'lI:,d, .:.') kt()re'
.) o;klonnosci do f'!)jw1- 
ni"Jlia pr,rl'st<:;pstw nie !.itwo (hell) si(
 VV'lkor.
'
rJjl'. Jlale/d
obv /iJ- 
sfOSOWiJr': mai. 1 c na ()\{1l co,1 Z:d)(
fpj(
c/.cnia kare; dOi:ywotlll,'gO 
/{\Ird.:.n
e;:ja. ni
, !}}Otqc pod uvva


 ('
t;7.:kosci pOpf"tn.i()nl
g() prLeSlt;;>- 
"twa. B.vfa:JY to L\p\ niewq\p]lwic pdna niesprawiedliwo:,ci dla (1):'0, 
k(.
ohv 
:;
I()tkaLL A nl;)ic
c /I)(')\'\<' c/o czynienia ,/, pL..('
t(;pcq \.)kolic,7- 
no("io\\'YI1l.. L':'rv t!('!'llscil sic.; !nnze ('i
zkie<2'o pr/est,
pstWd, die 
jedvnic w:skutek ,;zcn'g(\]n,

;u :,b;(-:gu nieknrzystnycl) okolicznosci, 
',>': /Flki" ,
<
Lf
/piecze!ll,\ - a ,;,lU1l i kary nie mi;llvLv racji bdU. 
Z powY7:;;:lq
o wi(himv, ze fl)wnici: i :lC stanowi"k., ceiowosi'i 
w powy/s/(
rn r07umwniu nic:pndo1mil okresli,' pojt:cia .
prawieJ!i- 
WOSCI. KaLdy}' ()kreslnn
,('h celc)w, ktory siG karze wytyc.la, jez.cli 
ma bye faktycznie urz(
c7ywistniony, doprowadzic musi do konfliktu 
z pnc,tubtrlmi sprawiedliwosci ".'). I dlatego wiele jest prawdy 


"-.1 L i, / I. L"IHbucl, tle.1 Jeut.,cf,en Stlllfrccldl, \\"\.d 20, l	
			

/Czasopisma_019_01_155_0001.djvu

			13 


POJF;C!E SPRAWIEDLIWOSCI W PR-\WIE K,-\RNt-\\ 


w sfowach M. E. \1 aye r'a le ), ze sprawiedliwosc i celowosc pozo- 
staji} do siebie w stosunku clwoch rozbieznych linji; irn bardziej si
 
zbliza do jedncj, tern wiE(ksz q staje si
 odleglosc od drugiej ;'). 
Zachodzi zatem pytanie: czy i z JaJoe
;o stanowiska mozna 
i nalezy IIsta]ic poj
cie sprawiedliwosci w prawie karnem. Odpowiedi 
na to pytanie wypfy
a z nast
p\lhcych rozwazan. 


VI. 


Wladza pat'l
twowa u;;tanawmF
C porzqdek prawny w podIe'.!" 
fyrn sobie orgcln17rmc (zwiqzku), czyli wydaj'1c nakazy i zak.ln. 
i wymusntj
c dia nich posllisICel'istwn, nie czyni tego w celli o
ra-- 
niczenia \Vo!nosci i swobody jednostek do zwiqzku Pi1l1stw()\vego 
nakiqcych, ale przeciwnie, ograniczenie to jest tylko srodkicm do 
z.apewnieni.l kairle11l\l tak chieko id,)cych swobc)d, na jakie tyiko 
pc)/.waJa W/gli)d nil SWJboJy innvch lud;:i, d.) p:)rt;c.
el1;a kazde1l1u 
mnz]iwi" jedn,lkowych upr:lwniel'l it .,:akm do ,;t\vor.l.cni:1 tPj !"()WIIO- 
\vd:;i w zvciu spolec/nem, bora wia::irlic st,ln'J'.vi istot,,' pLnVd 
Pouildek prawny istnit.je zatem nie w intere,;i,
 wlad,y jake) takiej, 
ale \V lIllcrcsl:
 wszystkich i ,Jlil w..;zystkich. Tresei s..voicj TIle C/t'l- 
pie / zrwnC)tl"z, nle ksztaltuje s:C; 7goc!nie z pogl"dami 1 W t11J.e!:riff, 1 ()22, 
gte. H7: "St.-i.at u. Hecht fallen hei!e untt'l die gleiche Katq
orie cler norn}dliven 
Ordrnw
. . ," .,Positivitat des Hechtes lI. SOllverf'nit;it df's Stdates Iwdc'ut{.t - in eint"In 
geWlssen Sintlf' - dH.'sselbt,u. 


149
		

/Czasopisma_019_01_156_0001.djvu

			STEI. A:\ CLi\SEI{ 


14 


ustawodawstwo. Zawsze icdnak psychika spoleczna jest na tyl(' 
silnq, by utorowae i wyzlobie sobie drogi konieczne dla przystoso- 
wania formuly ustawowej do og61nych potrzeb zycia i do poglCjdow 
danr.mll spoJeczenstwu wlasciwych, - ma na tyle mocy, by nae! 
przestarzalemi normami przejsc do porzqdkll albo tez /astqpic J<' 
normq zYWq 4()). 


I dl d . . --." I 
a te::;u rownowaga Z:lW /.1
czaJqca sWOJ )yt panowanlU 
prawa, jako wyrazu woli spolecznej, mliSI bye przez wszystkich 
uzn jt'st w t
Tn 7naczcniu za::-.tt;pcq Boga n<1 
I.i"lni, by Inial prawo wydawac. llstawy karl1(> grHZeClIw Z poglc 1 d karanie sprze-c/oe z panujqc<1 op"nj<}. nit> 
bytnb y doIHod:ri(.j
t\veln, I
C7 karq wYInierz()lJ<-
 narodo\vi. W pctl1stwach kon:;tytllcyj
 
nych w r,.gul" 0 takich wypadkilch Hie IflOZ..- bye mowy. jakkolwi"k mO!..:,) hy" wyko- 
rL.vstan
 chwilowe I1astroje i po,jniecenl'I, by wbrt"w duchowi hi..;torjl i ca{t"'go systerllU 
prawnego wynlu
i(: 7
;od(; przedstawici(.li nnrodu na wydani{' opacznych ustinv. 
Spol('czen.stwo, h y uchylic postanowienia ustawowe niezgodne z poCZUCi(,::IJ1 praw- 
n
lJ). nie JiCLqCt" si
 z potrzeh;Hni i warunkami zYCiOW(,::Illi narodll, ch\vyta si{
 rJlera.' 
najrc)zni"jRzych Rposoh"w. I tak w oh"cn..j d,wili, jak donosi "D"r G"richtssaal" z IR-go 
pazrlziernika 1924 r., nr. 3, 8tr. I. w Nierncz('ch i w Austrji rozpocz
to sit;; stosowanif' 
bWr!wgo oporll przeciwko postanowieniom 9 218 niell1. u. k. wzgl. 9 144 al1str. u. k., 
dot) CZqcym sp<;dzenia ptodu. 010 za przyktad..-m j"dn. go z apkkarzy 1,,,, U,"kich, nic- 
jakl(.go 11
iser'a, ktory zadenuncjowat sarnego siebie przed sC}deIn 0 Jokonanie w wielu 
wypadkach tego rodzaju zahronionych zabieg()w, zglaszajq si
 do urz
d()w prokllrator- 
skich i s"Jow "elki kohiet i olJwiniaj" siebi" 0 wykroczenie prz..-ciwko 9 218 n. u. k. 
wzgl. 9 144 a. u. k. 
o godnyul uznania przyktadzie wr
cz przeciwlwgo rodzaju oporze przt'ciwko 
d,wil"wemu nngtrojowi spoleczei)stwa -- donosi Bar. I. c.. str. 334. Oto niderl.mdzkr 
Minister Sprawi"dliwosci MoJdp.rmann w dniu 28 pazdziernikrt 1880 r. w dtuzszem prz<,- 
ffi(')wieniu stardt si
 odeprzec powod y przytaczane Zd przywr()ceniem kary srnierci. POL 
przeH
d t"j mowy w Munch.ner /,rilische Vierle/jahrsschriJI.r. Geselzgebung /1. Rechls/1.i.I.,en- 
.sclwfl, 18RI, t. 23, str. '16 nn. 


150
		

/Czasopisma_019_01_157_0001.djvu

			15 


I'OJr
Clt: SI'IP, WIEDUWOSCI W PR-\ WIE r,>\!{
E'\1 


powinno, jak q wartose z punktu widzenia idealnego przedstawiajq 
cl:yny i zarnierzenia ludzkie, ale jest wynikiern zdrowego rozsi)dku. 
liczqcego SI(;' z rzeczywistosClq, z tern co faktvcznie jest i bye. 
rnusi, z przykaz;miami. kt6rych koniecznose ujawnily reClIne doswiad- 
cn
nia zycia "). .Jest to wi
(' .
IL'iaJom():;c' 0 zRodTlo.';ci z prawem jako 
rozurnnem, bo koniecznem uporzqdkowaniem stoslInkow i potrzeb 
i:yciowvch "). Tak przedstawia si
 poj
cie sprdwiedliwosci z punktu 
widzenia prClwa, jako systemu pozytecznych prawd 7.ycia soejaJnego. 
Wlasciwosci q i trdci q zvcia ludzkiego jest ustawiczna walka 
o byt, Wleczne dqzenie do zdobywania jak lJajwi
kszych korzvsci 
j d6br i stqd ptynqca pochopnosc do wyhmywania si
 z pod przy- 
kaz an istnlejqCego porzqdku. I d]atego jedncm z i
lownych zadal1 
wladz y panstwowej, porzqdek prawny ustanawiajqcej. jest obmysJe-- 
nie zarazem tych srodkow i sposob6w czyli urzqdzen, kt(>re Si! ko- 
nieczne do jego zaehowania. W poczet tych srodk<)w za]iczonq tez 
zostala kara. kt6rej najistotniejszvm celem a zarazem i uzasarlnie- 
niem jest wlasnie utrzyrnanie porzqdku prawnego. 
Panstwo ustanawiajqc i stosujqe kary za popetnienie czynow 
przez prawo zabronionych i wyrazajqc w ten spos6b swoj autorytet, 
zapobiega tego rodzaju wielce niepozqdanym sytuacjom, ktore mu- 
sialyby doprowadzie nietylko do zam
tu i ponizenia wladzy pan- 
stwowej ale przedewszystkiem do zagrozenia porzqdkowi przez 
panstwo ehronionemu. Kara 0 tyle tylko nalezec moze i powinna 
do zakresu dzialalnoSci panstwowej, 0 ile bez niej osiqgni
cie tego 
celu musialoby siE( okazae niemozebne. Pod tem jedynie zastrzeze- 


") H e 
 ,.1 wypowiod/.iaJ we wst«pit' do swoj,'j f'i/ozofji prawa ow'! zna1l'! tez<;: 
"Wa, wirkli
h ist. ist au
h vnni"nftig-" (Grundlinien der Philo.lOphie d" Reehts. 1821, osL,t. 
wyd. L CJ, S son' a z r. Ig11). Wyw()tata (1)(-\ wj
le wrzawy W sw'iecie naukowynJ 
i poddan;:! zostata ostrej krytyce; por. W sLcLeg()IIIOSci R. () d e r. Grundziige de.'i Na(ur- 
'echis, 2 wyd. I tic, 3. I.. str. 39. Spotk,da si« natom;asl Z u/tJaniem K 0 hie r' a. f
echl.,. 
philosophie u. Univ('rsJ/rechtsgeschicltle, w Encyklo p . IloltLendorffa. 1')15, t. I. str. II. 
I tak Kohler powia.la: " .. dj,'ser. ., Satz. " ist der c:ckst...in der Weltg,'schichk; denn 
ail/.s Wirkliche erfiillt i'l c1r-of Entwicklung s;.int-' Aufgabt" une! arheitet an der Fortse- 
t7tlng deg Wt"ltprozesst":-;, und rnag es Clu:...h dip 'rJ.t des 'rt"ufels se:n", 
12) Znaczenie to \,.ryrazC1 juz. SdJl10 hrL.;nienit> slowa zawierajqcego pierwic\stek 
,.praw
". Zob. Stownil( hzy!(u po/sl(iego K a r low i c / a. t. VI, str. 14ti; ,.Sprawiedliwosc" 
od ..gprawiedliwy"; nat()g cz.ynienia po 
lug pr,\wa, przY.l:nawanie kazdeIllll jego pra\v. 
iak.i:1' W iill1ych j«Lykach: ni
IIl.: Gere:htigkeit. Gnechl; franc.; fa just;ce, juste, )UflS- 
prud(>nce; ang.: ju
tice. just, jurisprudence: wInski: giu9tizia, giusto, giustificare i t. p. 


151
		

/Czasopisma_019_01_158_0001.djvu

			--- - 


I 
I 


STFJA\I GLASEH 


i6 


niem powieLlziec mozna: punitur quia peccatum est, ne respublica 
detrimentum auctoritatis eapiat I"). 
Dlatcgo tez wydac si
 mUSI rzeCZq zupelnie natllralnq, ze 
taka kara, ale tylko taka, - ktora jest koniecznq do utrzymania 
porz.qdkll prawllego jako niezb
dnej r6wnowagi spolecz.nej, uchodzic 
powinna :'.1 sprawicdliwq. I jedynie w tem tylko znaczeniu celowos,'. 
me pol.oslaje VI spr7.eC7.1l0SCl ze sprawiedliwosci q , ale przeciwnie 
z ni q siG )J"krywa ''). 


VII. 


Tvl!(f) kara kO!liec,'nit jest ziltem spr(l\vi
d!tw,!! ';'). NIl' ponadto. 
K ILda lIJl1ii k'H<}, !lIC p"dyktowa:ta wzg!
dami konicclno:
cl, 7.<1 
Si)\,:l\\ji,
d!tw;l ur:!lO,L
ic: ni,: m07e, 
Z,,[(JW1l0 z"
f.\eni1'cy idei orJwP-towcj jak j iJei ce]owusci zga- 
cLrCl ie! s: C w llZ 11:\ 1"; it l1i!l ] !o/vlccznosCi kalY. Cdy i,'d na k zwolennicv 
id':l odwdow"i Sla(itJ<1 ,:;,;' wyprowad,l'il: pozylecz nosl : kary z ideal. 
ne[(o poj<:;cn ,;pr,t\viedJiw,)sci i od rrzykazan te,.,o poj(:l:ia lludc/.. 
n,.!),! Jcj uk.-i/ta!towiluic w konkrclllym \'vyp"dku, ;..wol,'nnicy ide! 
cclow()
ci po..,tGPtlj;
 Odllli;;
nnie l w
'pr()wad/_aj(! p()Jl
cie spra\vied1i- 
wosei z P()/.ykC:
f1usci Luy db osi:!gnit;cia jJewnego oznaczoncgo 
celu jJrak!ycL'J1l:go: eel z:unierzonv ma tlltdj decydowCJ(': [lny furrno- 
waniu LHY a zarazem l,y(
 sprawd/iLtIlC!l1 jej sprawiedliwosci, 
Do te

o teleologic'llcgo :;posobu ujf;cia sprawiedliwosci docho- 
dtif i nmleJ;:i/C r07.wiiz:ll1ia z t4 jednak roznicq, zc za punkt wyjscia 
przYinwJ<1 I,'onicczno/;l' /({Jry (lla utrzY/Tlllllia p01'zqdl,:u pruu. 1 nego; t(/ 
ll;ll,:o !
"i1ieI..Zfll),
,: pOlL'influ bl/f: mim(l przy oZl/uczuniu !
urLJ, u zU((J- 


) \)or. B t-I j II '..;, C'(I,,,t/;:ugt' d\'.
 :"''';lrlljrechls, ""vd. () i J, 11).2U, .:;tr. 3. 
") Sprawi,'dliwos(. w 10'111 runllni"nill V' ,;tan()wi,ka p.I",lw" wLc;L p,awa 
.11(' bf,)zil'. f/l"CZ naturaln,), sprawiedliwo
cl	
			

/Czasopisma_019_01_159_0001.djvu

			17 


POJI;:CIE SPRA WIEDLIWOSCI W PI{A WIE K,-\RNEM 


zem probierzem JeJ sprawiedliwosci I'). Swiadomosc, ze sprawied- 
liwq b
dzie kara 0 tyle tylko, 0 ile okaze si« koniecznq dla tego 
celu, zakrdli granice ]e] sUroWOSC1; zapobiegnie z jednej strony 
krzywdzqcej, bo nadmiernej srogosci, z drugiej znow niepozqdanej 
lagodnoSci. 
Nie ulega wqtpliwosci, ze taka kara b«dzie musiala najcz«sciej 
wyrazac dolegliwosc uwzgl
dniajqcq mozliwie stopien przewinienia 
przest
pey, a zarazem posiadac moc odstraszania a moze i zdolnosc 
poprawy i zabezpieczania '17). T e jednakowoz wlasciwosci nie nadajq 
si« do tego, by stanowic punkt wyjscia przy okresleniu poj«eia 
sprawiedliwosci kary. Bowiem wyszukanie sprawiedliwego odwetu 
usuwa si« z pod naszej wiedzy i zdolnosci, wyt«zone zas dqzenie 
do oSiqgni«eia jednego tylko z okrdlonych cel6w praktycznych, aby 
bylo skuteczne, - jakze latwo doprowadzie moze do zalamania si« 
poczucia sprawiedliwosci. 
Zst
pujqC z wyzyn niedosciglego, bo jedynie dla mysli dost
p- 
nego idealu, w sfer
 praktycznego zycia, traci moze poj«cie spra- 
wiedliwosci wiele na swym uroku; nie mme] jednak otrzymuje 
tresc realnq, przestaje bye abstrakcjq i formq, ktorej wypdnienie 
w rzeczywistoSci zalezy od upodobania kazdego, kto si« niem 
posluguje. 


(I) Z tego tez tylko stanowiska wyt!omaczyc mozna sprawiedliwosc kar stoso- 
wanych wzgl<;dem tych, ktorzy jedynie z pobudek ideowyeh cz.ynem swym zakl6cili 
porzi)Jek prawny. 
") Pur. G I a s e r, Kara oJwc/owa, a I(aw cclowa, 1924, sir. 27 sqq. Wychodz<; 
tutaj z zalo:i.enia, ze wlaseiwy cel kary, t. j. utrzymanie porzi)dku prawnego, jest zara. 
zem jej uzasadnieniem. I jakkolwiek lwierdz<;, ze kara tylko wowczas potrafi eel ten 
osii)gni)c, jezeli dolegliwosc w niej wyrazona b<;dzie pozostawac 0 ile moznusci w nale. 
zytyrn stosunku do przest<;pstwa (jako przyezynv i podstawy prawnej kary', jednak nie 
tudz<; si<;, by to dostosowanie wzgl. uwzgl",dnienie przest<;pstwa moglo posiaJac az taki 
stopierl doskonalosci i sluszn')sci, by bylo rzeczq mozebnQ Z t ego s tan 0 w i s k a (se. pro- 
porcjonalnosci) okres1ic pojt;cie sprawiedliwosci. Zachowanie nalezytego stosunku b(;dzie 
o tyle war u n k i em sprawiedliwosci kary, 0 ile bez lec;o przymiolu kara me bylaby 
;.dolni) spelnic swego zadania, t. j. utrzymania porzqdku prawnego, a zatem nie by
aby 
konieczni) . 


153
		

/Czasopisma_019_01_160_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI. 


B i 1 a n sew z lot y c h. 


I. 


Rozporz'ldzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 25 czerwca 
1924 r. 0 bilansowaniu w zlotych, oraz 0 okresleniu w zlotych ka- 
pitalow wlasnych przedsi«biorstw, obowi'lzanych do prowadzenia 
ksiqg handlowych, (Oz. Ust. Nr. 55, paz. 542) zamyka niejako w za- 
kresie zobrazowania stanu naszych przedsi
biorstw okres inflacyjny 
i stano wi granic«, od ktorej rozpoczyna si« prowadzenie wlasciwej 
raehunkowosei. Ta konieczna reform a zwiqzana z wprowadzeniem 
nowej waluty nastr«ezala powazne trudnosci z tego wzgl«du, ze 
w ksi
gaeh przedsi«biorstw naszych figurowaly i byly ze sob q ze- 
stawiane cyfrowe pozycje zupelnie r6znowartoseiowe, eo-jak wia- 
domo--wywolane zostalo ciqglym spadkiem wartosci marki polskiej. 
lnaezej mowiqc, ksi
gowosc prowadzona w markaeh nie przedstawia 
faktycznie pra wie zadnej wartosei i, seisle biorqe, nie moze dac 
podstaw dla ustalenia punkt6w wyjscia przy otwieraniu rachunko- 
WOSCI zlotowej. Pr6by mechanicznej waloryzaeji raehunkowosci 
markowej, kt6re zostaly dokonane z okazji wymiaru za rok ubiegly 
podatku dochodowego, daly -- jak to powszechnie stwierdzono - 
wyniki zupelnie niezadawalniaj'lce. To tez slusznie rozporzqdzenie 
z dn. 25 ezerwca wychodzi z tego zalozenia, ze przy ulozeniu 
inwentarza i bilansu zlotowego nalezy w z a sad z i e 1) oderwac si« 
od dotychczasowej rachunkowosci, ustalajqe bilans otwareia wedlug 
istotnego stanu przedsi
biorstwa i rzeczywistej wartosci aktyw6w 
i pasyw6w. Sporzqdzenie bilans6w zlotowych posiada nader po- 
wazne znaczenie pod k'ltem widzenia gospodarezym i buehalteryjno- 
technicznym, pociqga ono takze za sob q doniosle konsekwencje 


') Mowimy "w zasadzi,.", dlOC pozornie niektore przepisy pozwalalyb y 
pr.lYPWHczac. ie stac. nalezy na innerTI stanowisku. 0 ten1 patrz n'zej. 


154
		

/Czasopisma_019_01_161_0001.djvu

			I 


2 


BILANSE W Zt.OTYCH 


natury podatkowej, niezaleznie jednak od tych moment6w sprawa 
nowych bilans6w zahacza w spos6b bardzo istotny szereg pierwszo- 
rz
dnyeh kwestyj prywatno-prawnych z dziedziny prawa handlowego. 
Nad t q ostatni q stronq zagadnienia pragn
libysrny si
 tutaj blizej za- 
stanowic. W uwagach ponizszych uwzgl
dniac b
dziemy w pierw- 
szym rz
dzie ustawodawstwo, obowiqzujqce w b, zaborze rosyjskim. 


II. 


Poza cytowanym wyzej rozporzqdzeniem Prezydenta Rzeczy- 
pospolitej z dn. 25 czerwca 1924 r, (Oz. Ust. Nr. 542) 2), przepisy 
dotyezqce przejscia na bilanse zlotowe znajdujemy w rozporzqdzeniu 
Ministra Skarbu z dn. 1 lipca 1924 r. w przedmiocie szacowania 
podatk6w majqtkowych, oraz sposobu ksi
gowania przy sporzqdza- 
niu bilans6w otwarcia w zlotych (Oz. Ust. Nr. 61, poz. 612), oraz 
w rozporzqdzeniu Ministra Skarbu z dn. 21 wrzesnia 1924 r. 0 usta- 
nowieniu komisji dla dokonywania szacunk6w przedmiot6w majqt- 
kowych przy sporzqdzaniu bilans6w otwarcia w zlotych :\). Nadto 
w Nr, 29 Monitora Polskiego z dn. 5 lutego 1925 r. ukazal si
 
"komunikat Ministerstwa Skarbu w sprawie bilans6w otwarcia 
w zlotych" 4), w kt6rym Ministerstwo daje "wyjasnienia" dotyczqee 
szeregu kwestyj, zwiqzanych z ulozeniem bilansow otwareia w zloeie. 
Moc prawna przytoczonych wyzej przepis6w nie jest jedna- 
kowa. Rozporzqdzenie Prezydenta Rzeczypospolitej, kt6re wydane 
zostalo na mocy ustawy z dn. 11 stycznia 1924 r. 0 naprawie 
skarbu i reformie walutowej (Oz. Ust, Nr, 4, poz. 28), zgodnie 
z art. 2 tej ustawy, 'uchyla przepisy dotychczas obowiqzujqcych ustaw 
sprzeezne z tern rozporzqdzeniem, inaczej m6wi q c w granicach 
pelnomoenictw ustawy z dn. 11 stycznia na moc ustawy :'). Natomiast 
przepisy rozporzqdzen Ministra Skarbu z dn. I lipca i 21 wrzesnia 
1924 r. 0 tyle tylko Sq wazne, 0 ile nie wykraczajq poza granice 


') 
3) 
11 Cytowany ponizej K. 
C,) Calkowicie zgaclzamy sit; z Choromanskim (S t e fan C h 0 rom a n ski: SkulkJ 
Podall
owe zlolowego bilanw olwarcia), ze zawarte w rozporz,!clzeniu Prezydenta z cln. 25 
czerwca 1924 r. przepisy poclatkowe (p If. ,6--41) wykraczaj,! poza ramy uprawnien 
wynikaj,!cych z uslawy 11 stycznia i jako takie nie mog,! miee skutkow prawnych. By. 
10b y nacler wskazane, ab y w tym wzg1<;clzie wypowieclzia1 si" Najwyzszy Trybuna1 
Administracyjny. 


Nizei cytowae b"dziemy R. P. 
I, R M. S. i II, 


R. M. S. 


155 


.-
		

/Czasopisma_019_01_162_0001.djvu

			AD,\M CIJEUv1t)NSKI 


3 


obowiqzujqcyeh ustaw, wzgl
dnie rozporzqdzenia Prezydenta z dn. 
25 czerwca, Co si
 tyezy "komunikatu" z dn. 5 lutego, to zawarte 
w nim wyjasnienia nie posiadajq prawnego znaczenla i zawierajq 
Ii tylko pogIqd y Ministerstwa Skarbu na kiIka kwestyj, zwiqzanych 
z przeraehowaniem biIans6w. 
Og6Iny nakaz sporzqdzenia bilansaw i inwentarza w zlotych 
zawiera ust. 1, par. 1 R. P., ktory glosi, iz "wszystkie osoby fizy- 
czne i prawne obowiqzane do prowadzenia ksiqg handlowych majq 
ulozyc i inwentarz i bilans otwarcia w zlotych". Postanowienie to 
wymaga wyjasnienia w dw6ch kierunkach: I) kogo ciqzy obowiqzek 
sporzqdzenia zlotowego bilansu i inwentarza i 2) co prawo rozumie 
pod tymi wyrazami. 
Przepisy kodeksu handlowego franeuskiego, obowiqzujqeego 
w b. Kongres6wee, i ros. ustawy handlowej, obowiqzujqeej na pozo- 
stalym obszarze b. zaboru rosyjskiego, nie znajq zadnych wylqezen 
w obowiqzku prowadzenia przez kazdego handlujqcego ksiqg. Gdy 
par. 4 kod. han. niemieckiego wyraZl1le stanowi, lZ postanowien 
dotyezqcych ksiqg handlowych nie stosuje si
 do rzemieslnik6w i wo- 
gale drobnyeh kupcaw, gdy i kodeks austrjacki wart. 10 zawiera 
podobne ograniezenia, kod, handI. fr, m6wi og6lnie, iz "kaidy 
handlujqey" ma prowadzic ksi
gi (art. 8), zas ust. hand I. ros. wart. 669 
i 672 wyraznie nakazuje prowadzenie ksiqg handlowych nawet przez 
drobnych kupeaw i rzemieslnik6w. Wprawdzie T h a I I e r stwierdza, 
ze we F rancji w praktyce toleruje si
, ze drobni kupcy ksiqg nie pro- 
wadz q , jednak taka praktyka nie jest oparta na jakimkolwiek prze- 
pisie prawnym (;). 
TaR, wi
c stwierdzic nalezy, zc wedlug par. I R. P. w b. zaborze 
rosyjsR,im obowiqzeR, sporzqdzenia bilansll i inwentarza zlotowego wloiony 
zostal rdWniei na drobnych R,upcdW i rzemieslniR,dw. Czy iyeiowo prze- 
pis ten jest wykonalny, wydaje si
 nam b. wqtpliwe. 


C) E. T h a II e r, 7 raite elemenlaire de droit commercial 1916 r. str. 136. L yo !1 - 
Cae niL. H. e n a u I t rowniei uwazaj'l. ze prawo nil' czyni i.adnych wyj'ltkuw 
w obowi'lzku prowadzenia ksi'lg handlowych: II est lout [, fait arbitraire de distinguer 
Ii.. 0':' la loi ne fait aucune distinction. II est plus exact de n'admettrc aucune excep- 
tion, et de decider qUe, partout ou }'on reconnait un conllnercant, existe I'obligation de 
tenir des livres. (C h. L yon - Cae n et L. R e n au] t, Traite de droit commercial, 
1906, t. I, str. 32 I ). 


156
		

/Czasopisma_019_01_163_0001.djvu

			4 


BILAi\SE W Zt.O rYCH 


Art. 9 kod. hand!. fro stanowi, lZ kazdy handlujqey "obowi q - 
zany jest sporzqdzae coraeznie z podpisem prywatnym inwentarz 
swojego majqtku ruchomego i nieruehomego, oraz swych naleznosci 
i dlug6w". Art. 470 tegoz kodeksu, m6wi 0 upadlosci, okrdla bi- 
lans jako "stan bierny i czynny interes6w przedsi
biorstwa". Arty- 
kul678 ust. hand!. ras. wskazuje, co winno bye zamieszezane w bilan- 
Sle. Artykul ten glosi: 
Kazdy handlujqey bez wyjqtku winien ko- 
l11eCZl11e sprawdzac siebie i obliezae si
 (sic) wedlug ksiqg swoich 
coroeznie, lub cona)ml1le) co osiemnasele miesi
ey wyprowa- 
dzae bilans, w kt6rym ma wskazywac: sw6j wlasny kapital i sw6j 
majqtek nieruchomy i ruehomy (inventarium), pieniqdze w gotowiz- 
me, dokumenty pieni
zne, towary, dlugi przypadajqce jemu i od 
niego do zaplaty, dlugi sporne i wqtpliwe, rozchody na wydatki 
domowe i roezny doch6d lub strat
". 
Widzimy z tego, ze prawo rosyjskie jako "inventarium" rozu- 
mie tylko ez
se aktyw6w. T akie posta wienie sprawy niezgodne jest 
z og61nie przyj
tym w innych ustawodawstwaeh poj
ciem inwentarza. 
Zar6wno bowiem zaeytowany wyzej art. 9 kod, hand!. fr., jak 
i kod, hand!. niemiec. w par. 39, oraz kod. hand!. austr. wart, 29 
przez inwentarz rozumiejq wykaz wszystkieh aktyw6w i pasywow, 
tak iz bilans jest tylko zestawieniem opartym na inwentarzu 
). 
Zdaniem naszem nawet na obszarze obowiqzywania ustawy 
handlowej rasyjskie) nalezy wyrazenie inwentarz uzyte w par. 1 R. P. 
w tern wlasnie znaczeniu rozumiee. W zyciu handlowem rosyjskiem 
wyrazenia inwentarz w tern szerszem poj
ciu najez
sciej uzywano S). 
To tez, zdaniem naszem, i na obszarze dopiero co wskazanym, 
niezaleznie od bilansu w zlotych, winien bye sporzqdzany i inwen- 
tarz w rozumieniu szerszem tego slowa. 
Jakkolwiek zar6wno kod. hand!. fr., jak i ustawa hand!. ros. 
wyraznie nakladajq na handlujqcyeh obowiqzek prowadzenia ksiqg, 
atoli ani jedna, ani druga ustawa zadnyeh bezposrednieh sankeyj 
za niewykonywanie tego przepisu nie zawiera. Wprawdzie ustawa 
hand!. ros, wart. 686 stanowila za nieprowadzenie ksiqg handlo- 
wyeh odpowiedzialnose karnq, jednak, wobec tego, ze art. ten po- 


L e h man n uwa:h, ii "Bilanz isl das Ergebnis der Inwenlur". K. L e h man n 
Lehrbuch des /IandelSTechls, 1921, sIr. 101. 
') G. S z e r s zen i e w i c z, KUT3 largowawo prawa, I. I" wyd. 1924 r., sIr, 203, 
albo N. ;\ r i nuS z kin, Ba/ansy al,cioniernych priedprija/ij, 1912 r., sIr. 9 i nasI. 


157
		

/Czasopisma_019_01_164_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI 


5 


woluje si
 na postanowienie art, 1173 kod. 0 karach, kt6ry to kodeks 
uchylony zostal przez nowowprowadzony kod. karny 1903 r., uwazac 
nalezy, iz odpowiedzialnosci karnej za nieprowadzenie ksiqg hand- 
lowych w calym b, zaborze rosyjskim obecnie niema. Nieprowa- 
dzenie ksiqg powoduje jedynie roznego rodzaju konsekwencje natury 
cywilno-prawnej polqczone w szczeg61nosci ze spraWq upadlosci 9), 
Nowq sankcj
 za niesporzqdzenie bilansu inwentarza zlotowego 
wprowadza par. 35 R. P. Glosi on, iz niewykonanie przepis6w 
rozporzqdzenia 0 bilansach w zlotych "skutkuje przymuSOWq likwi- 
dacjl'< spMki", oraz stanowi, iz do wystqpienia 0 tak q likwidacj
 
"upowazmone jest Ministerstwo Skarbu, wzgl
dnie Ministerstwo 
Przemyslu i Handlu" , Ten ostatni przepis nastrl'	
			

/Czasopisma_019_01_165_0001.djvu

			6 


BILANSE W Zt.OTYCH 


lecz rowniez sp6lki firmowe i firmowo-komandytowe. Rozporzqdze- 
nie zupelnie nie wskazuje, w jakim trybie likwidacja ma bye doko- 
nana, Jedynie, jak widzielismy, stanowi ono, iz do wystqpienia 
o likwidacj
 upowaznione jest Ministerstwo Skarbu, wzgl
dnie 
Ministerstwo Przemyslu i Handlu. Co oznaczae ma wyraz .. wzgl
d- 
nie" jest nader trudne do ustalenia, W calem rozporzqdzeniu nie 
znajdujemy w tym przedmiocie jakichkolwiek wskazowek. Domyslac 
si
 moze nalezy, iz stosowacby nalezalo art, 2 ust. z dn. 24 kwiet- 
nia 1919 r. (Dziennik Praw Nr. 39. poz, 282), w mysl kt6rego spra- 
wy statu tow sp6lek akcyjnych, kredytowych iasekuracyjnych nalezq 
w pierwszym rz
dzie do Ministra Skarbu, pozostale zas do Ministra 
Przemyslu i Handlu. Rozporzqdzenie nie wskazuje r6wniez, do kogo 
ministrowie ci majq wystqpic 0 likwidacj
. Mniemac nalezy, ze 
wedlug ogolnych zasad winniby oni zwrocic sil'< do sqdu, Kompetentny 
bylby przytem, naszem zdaniem, sqd procesowy, nie zas rejestrowy. 
Wpisy dotyczqce likwidacji, nawet w odniesieniu do sp6lek akcyj- 
nych i spolek z ograniczonq odpowiedzialnosci q , nie majq, w mysl 
przepis6w Dekretu z dn. 7 lutego 1919 r. 0 rejestrze handlowym 
(Dziennik Praw Nr. 14, poz. 164), znaczenia konstytutywnego, Art. 11 
tegoz Dekretu tego rodzaju znaczenie nadaje jedynie wpisom, doty- 
CZqcym powstania takich sp6lek. Likwidaeja odbywac si
 winna 
sposobem przewidzianym w umowach spolki, ewentualnie w trybie 
przewidzianym wart. 47-53 dekretu 0 rejestrze handlowym, 


III. 


Najwi
cej trudnosci wywoluje przewalutowanie, a raczej nowe 
ustalenie kapitalu zakladowego (akcyjnego, udzialowego). Bowiem 
poza wzgll'	
			

/Czasopisma_019_01_166_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI 


7 


zakladowy z doliczeniem roznego rodzaju funduszow rezerwowych. 
Przepisy 0 bilansach w zlotych nakazujCl sporzCldzenie inwentarza 
i bilansu otwarcia w zlotych wedlug wartosci rzeczywistego ma- 
jCltku. Par. 3 R. P. ustala zasad
, ze za kapital wlasny przedsi
- 
biorstwa uwaza si
 r6znic
 pomi
dzy wartosciCl aktywow i pasy- 
wow, przeszacowanych na zlote, zas par. 1 I R. S. stanowi, iz 
przedmioty majCltkowe nalezy szacowac wedlug wartoSci, jakCl one 
posiadajCl w dniu bilansowym. T ak wi
c, jak to wskazano wyzej, 
kapilal wlasny powinien odpowiadac rzeczywislej warlosci czyslego majqlku 
przedsh:biorslwa, Powstaje atoli podstawowa kwestja, czy od takiego 
obliczenia majCltku przedsi
biorstwa mozliwe jest odstClpienie w d61, 
inaczej m6wiClc, czy rzeczywista wartose czystego majCltku stanowi 
dla okrdlenia "kapitalu wlasnego" tylko gornCl granic!,<, czy tez 
i dolnCl' Jest rzeczCl powszechnie uznanCl, ze przepisy, dotyczClce 
bilansowania, majCl przedewszystkiem na celu zapobiegni
cie szaco- 
waniu ponad rzeczywistCl wartose. W prowadzenie tak zwanych 
..cichych rezerw", to jest wykazywanie przedmiotow majCltkowych 
w aktywach wedlug wartosci nizszej, anizeli ich wartose rzeczy- 
wista, jest powszechnie przyj!'	
			

/Czasopisma_019_01_167_0001.djvu

			8 


BILA

SE W Zt.OTYCH 


zgodnie z ust. 3 par. 27\ kod. hand!. niem. mozliwe jest zaskarzenie 
przez pewnq cz
se akejonarjusz6w uchwaly walnego zgromadzenia, 
o ile przez t
 uchwal
 zarzqdzono odpisania, lub odlozenia ponad 
miar
 okreslonq ustaWq lub umOWq sp6lkowq, i ze wobec tego ustana- 
wianie przy sporzqdzeniu bilansu zlotego czy to ciehych, ezy wy- 
raznyeh rezerw ponad t
 miar
 mogloby bye w tym trybie zaskar- 
zane. Przeciwko jednak temu poglqdowi wysuwany jest nader 
powazny argument, a mianowicie, iz podobne potraktowanie tego 
zagadnienia stwarzaloby wbrew og61nej zasadzie przewag
 mniej- 
szosci nad wi
kszosciq w tak powaznej sprawie, jak ustanowienie 
bilansu w zlotych, a w szezeg61nosci okreslenie kapitalu zakla- 
dowego 1:\). 
Przy rozpatrywaniu omawianej kwestji pod tym kqtem widze- 
nia, to jest w odniesieniu do wzajemnych interes6w sp61nik6w 
i praw w tym wzgkdzie mniejszosci, nalezy miee, zdaniem naszem, 
na widoku dwie kategorje wypadk6w: 1) wypadki najcz
sc1eJ spo- 
tykane, gdy zyski w sp6ke dzielone Sq pomi
dzy sp61nikami wy- 
lqcznie w stosunku wprost proporejonalnym do ieh wklad6w; 2) te 
sp6lki. w kt6ryeh ze wzgl
du na speejalne postanowienia um6w 
sp6lkowyeh, zyski dzielone Sq na odmiennyeh zasadach (akcje 
uprzywilejowane co do zysk6w. nier6wne wklady przy rownych 
zyskach w spoke firmowej, lub sp6ke z ograniezonq odpowiedzial- 
nosei q ). W wypadkach pierwszej kategorji na gruncie naszyeh prze- 
pis6w 0 bilansaeh zlotowych stae, zdaniem naszem, nalezy na tym 
stanowisku, iz przy ustanawianiu eiehych, czy tez wyraznych rezerw, 
decydowac winna wola wi
kszosci. Zagadnienie to jest moze naj- 
bardziej wazne dla sp6lek akcyjnych. Ustanowienie kapitalu zakla- 
dowego w tej czy innej wysokosei posiada dla spolki znaczenie 
wprost pierwszorz
dne. 
Jezeli objekty majqtkowe, b
dqce wlasnosci q sp6lki, oszacowane 
zostanq nizej od ich wartosei, to w razie ieh sprzedazy r6znica po- 
mi
dzy wartosei q bilansowq, a sumq za nie osiqgni
tq uwazana 
b
dzie za zysk przedsi
biorstwa. T ak wi
e takie nizsze oszaeowanie 
wplywa na polityk
 dywidendow
. Oalej poniewaz, w mysl og61nej 
zasady prawa akcyjnego, akcje nowych emisji nie mogq bye wy- 
puszczane po cenie nizszej od eeny nominalnej, przeto ustalenie 


J.i) J. B rei I. MinoriliUenherrschafi! (Juristische Wachen.chrift, 1924 r. Nr. 15 sIr. 1088). 


161 


11
		

/Czasopisma_019_01_168_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKl 


9 


ceny nominalnej akcji, w zwiqzku z przeszacowaniem kapitalu za- 
kladowego w wysokosci przekraczajqcej wartose giddowq akcji, 
moze nader powaznie utrudnie przyciqgnil'	
			

/Czasopisma_019_01_169_0001.djvu

			10 


BILANSE W Zt.OTYCH 


sp6lnikow zqdae moze okreSlenia majqtku spolki w rzeczywiste; 
wysokosci z tern, ze uchwala, ktoraby zapadla wbrew takiemu zqda- 
niu, upowazniae b
dzie do zC}dania od spolki odpowiedniego od- 
szkodowania. Uzupelniajqco winny bye stosowane zasady rozporZq- 
dzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dn, ] 4 maja 1924 r, 
o przerachowaniu zobowiqzan prywatno-prawnych. 
Par, 12-19 R. P. zawierajq przepisy, dotyczqce zatwierdzenia 
bilans6w i zmiany statu tow. W mysl postanowien tycb, bilans 
otwarcia w zlotych winien bye zatwierdzony przez organy przedsi
- 
biorstwa, do kt6rycb kompetencji nalezy zatwierdzanie bilans ow 
w mysl obowiqzujqcych og6lnych przepisow i umow spolkowych. 
Uchwala walnego zgromadzenia sp6lki w powyzszych przedmiotach, 
niezaleznie od postanowien statutowych lub ustawowych, powzi
ta 
bye moze zwyczajnq wi
kszosciq glos6w, Zmiana wysokosci kapi- 
talu zaktadowego, jako tez zmiana ilosci i nominalnej wartosci 
akcyj nie wymaga zatwierdzenia rzqdowego z wyjqtkiem wypadku, 
kiedy na walnem zgromadzeniu zameldowano do protokulu prze- 
ciwko uchwale wi
kszosci protest w imieniu akcjonarjuszow repre- 
zentujqcych przynajmniej 0,1 cz
se kapitalu zakladowego i protest 
ten poparto w ciqgu miesiqca umotywowanem podaniem wniesionem 
do Ministerstwa Przemystu i Handlu, wzgl
dnie do Ministerstwa 
Skarbu. W mysI par. 17 wlasciwe Ministerstwo moze r6wniez 
z urz
du ztozye sprzeciw przeciwko ucbwalom walnego zgroma- 
dzenia sp6lek akcyjnych w powyzszych sprawach. Sprzeciw taki 
winien bye zakomunikowany sqdowi rejestrowemu, Sqd rejestrowy 
nie ma prawa wpisania do rejestru zmian w statucie przed uplywem 
3 miesi
cy od powzi
cia odnosnej uchwaly. Z postanowien przy- 
toczonych wynika, ze wlasciwie, jakkolwiek na wst
pie zadeklaro- 
wana jest, jak to widzielismy, zasada, iz uchwaty w przedmiocie 
okreslenia kapitalu zaktadowego w ztotych, oraz podziatu kapitatu 
tego na akcje, nie ulegajq zatwierdzeniu, to jednak w rzeczywistosci 
wobec tylko co zacytowanego postanowienia par, 17, takie zatwier- 
dzenie wtasciwie ma miejsce z tern tylko zastrzezeniem, iz nast
- 
puje ono milczqco: niezgtoszenie sprzeciwu rowna si
 zatwierdzeniu, 
Wprawdzie R. P. nie zawiera jakichkolwiek blizszych postanowien 
co do tego, jakie Sq skutki prawne podobnego sprzeciwu, jednak 
wlasnie stqd wyprowadzie mozna wniosek, iz wola prawodawcy 
szta w kierunku nierozrozniania skutkow protestu akcjonarjuszow 


163
		

/Czasopisma_019_01_170_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI 


11 


i skutk6w sprzeciwu. Zgodnie z punktem 3 par. 16, w razie zloze- 
nia sqdowi rejestrowemu zaswiadczenia 0 zgloszeniu protestu, 
a wedlug tego co powiedziano dopiero co i sprzeciwu, "wpis do 
rejestru moze nastqpie dopiero po zatwierdzeniu przez Rzqd zmian 
w statucie sp6lki bf	
			

/Czasopisma_019_01_171_0001.djvu

			12 


B1LANSE W Zt.OTYCH 


znaczneJ ilmici akcyj dotychczasowych w jednq nOWq. Mniemac na- 
leiy, ie pewne w tym wzgl
dzie remedium stanowie b
dzie za- 
twierdzanie uchwal walnych zgromadzen przez wladze. 
Obowiqzujqce przepisy nie Sq zupdnie wyrazne odnosnie do 
sposobu ustalenia maksymalnej wysokosci kapitalu. zakladowego. 
Niesporne jest, ie nie moie on bye wyiszy ponad kapital wlasny, 
to jest ponad roinic
 pomi
dzy aktywami i pasywami. Jednak 
par. 5 R. p, zawiera w tym wzgl
dzie dalsze ograniczenia stano. 
wiqc, iz kapital zakladowy moie osiqgnqe jedynie wysokose sumy 
jaka wypadnie ze zwaloryzowanych wplat na kapital zakladowy, 
ewentualnie powi
kszonej dla zaokrqglenia 0 10 0 / 0 . ad zasady te 
nowe prawo zna ten tylko wainy zreszt q wyjqtek, ii, 0 ile oszaco- 
wanie aportow rzeczowych przewyisza przeliczonq na zlote cen
. 
za jak q aport zostal przyj
ty do sp6lki, 0 r6znic
 t
 moie bye po- 
wi
kszona dopuszczalna granica kapitalu zakladowego, Czy ponad 
t
 wysokose moiliwe jest ustalenie kapitalu zakladowego w innym 
trybie? Komunikat M, S. w pun. 5 odpowiada na to pytanie twier- 
dzqco i wyjasnia, iz ustalenie kapitalu zakladowego w wysokosci 
przekraczajqcej wyzej wskazanq miar
 jest mozliwe, jednak "pod/ega 
zatwierdzeniu rzqdowemu, jako zmiana statutu spdlki". 


IV. 


Rozporzqdzenie wykonawcze Ministra Skarbu zawierajq posta- 
nowienia, dotyczqce szacowania przedmiotow majqtkowych dla spo- 
rzqdzenia bilans6w. Naog61 Sq to przepisy zapozyczone z norm 
obecnie obowiqzujqcych i potwierdzajqce zasad
, iz wartose przed- 
miot6w majqtkowych nie moze bye przyjt;t q do bilans6w powyzej 
ceny nabycia. I R. M. S. slusznie stanowi (9 3 ust. I), iz te ceny 
nabycia winny bye zwaloryzowane 10). ad tej og61nej zasady 
bilansowania I R. p, wprowadza jednak powazne odchylenia w ust, 3 
par. 3, w mysl kt6rego, jeieli oszacowanie dokonane zostalo przez 
urz
dowq komisj
 szacunkowq, wowczas przedmioty majqtkowe 
mogq bye przyj
te do bilansu nawet po cenie wyzszej, anizeli zwa- 
loryzowana cena nabycia. II R. M. S. powolujqce urz
dowe komisje 
szacunkowe, niestety, nie zawiera blizszych wskaz6wek co do spo- 


15) Pomini..cie tego w ust. 4 par. 3 I R. M. S. wydaje si.. tylko pro8tem prze- 
oczeniem. 


165
		

/Czasopisma_019_01_172_0001.djvu

			;\Ol>,.M CHEt.MONSKl 


13 


sobu szacowania. Postanowienie ust. 2 par. 4, lZ "PfZY ustaleniu 
szacunku powinny bye uwzgl
dnione ceny nabycia szacowanych 
wartosci, obecne ceny rynkowe i stopien uzycia szacowanych przed- 
miot6w", jest zupdnie niewystarczajqee, Juz dotychczasowe doswiad- 
czenie wykazalo, ze kazda z komisji szacuje na zupelnie innych 
zasadach, co tembardziej jest zrozumiale, ze ustalenie przy obee- 
nym kryzysie gospodarezym rzeezywistej wartosci jest niezmiernie 
trudne. Jakkolwiek Komunikat M. S. wyjasnia, iz przepisy R. P. 
o bilansach w zlotyeh nie dotyczq przedsi
biorstw, majqcych siedzib
 
zagranicq, to jednak wedlug naszego mniemania postanowienia I i II 
R. S. mogq bye zastosowane do bilans6w tutejszych oddzialow 
przedsi
biorstw zagranicznych, Jest bowiem rzeCZq zrozumialq, iz, 
skoro ksi
gi handlowe tych oddzial6w prowadzone bye mUSZq 
w walucie polskiej, to sposob wyzyskania w nich wartosci przed- 
miot6w majqtkowych mUSI bye analogiczny z postanowieniami 
obowiqzujqcemi przedsit;biorstwa polskie. 
* * 
* 
Powyzej rozwazylismy te kilka zagadnien, ktore wydajq SIt; 
nam najbardziej waznemi. Krytyka nawet ostra nowych przepis6w 
bylaby nader latwa, Zdawae sobie natomiast nalezy sprawt; z niezwyk- 
lej trudnosci zagadnienia, ktore w zwiqzku z sanacjq naszego ustroju 
pieni
znego, musialo bye rozwiqzane. Bye moze, ze zyeie domagae 
sit; b
dzie wielu zmian i uzupelnien dzisiejszego prawa. Niemniej 
jednak nawet i te niedoskonale przepisy stanowi q dla nalezytego 
uregulowania pracy naszych przedsi
biorstw powazny krok naprz6d. 


166
		

/Czasopisma_019_01_173_0001.djvu

			WITOLD ST ANIEWICZ. 


Dziedziczenie wlasnosci ziemskiej w Szwaj- 
carji w swietle nowego Kodeksu Cywilnego. 


W S T 
 P. 


Sprawa dziedziczenia wlasnosci ziemskiej oraz gospodarstw 
rolnych, zwlaszcza drobnych, przedstawia zagadnienie pierwszorzt;d- 
nego znaczenia dla naszych Ziem Wsehodnich, Dawne prawo spad- 
kowe X tomu, na kt6rem oparty byl caly ustr6j wi
kszej wlasnosci 
ziemskiej, zostalo juz przed wojnq zmienione, w kierunku bardziej 
post
powym. Ostateeznie zas ograniczenia w prawach spadkowyeh 
kobiet zostaly uchylone przez ustaw
 z dn. 1 J maja 1922 r. Skutki 
tego nowego prawa nie ujawnily si
 jeszcze dzisiaj w calej pelni, 
niewqtpliwie jednak Iljawni q si
 w najblizszym ezasie, wysuwajqe 
na porzqdek dzienny caly szereg zagadnien, rozstrzygni
ciem kt6rych 
b
dzie musiala zajqc si
 zarowno nauka prawa, jak i polityka 
agrarna. 
Z drugiej strony dawne prawo zwyezajowe, ktore regulowalo 
dotqd spadkobranie w stosunkach wloscianskich, skutkiem nowo- 
czesnego rozwoju wsi naszej, zmierzajqcego szybkimi krokami od 
gospodarstwa naturalnego do gospodarstwa piel1l
znego, uleglo 
pewnemu zwyrodnieniu i poez
lo poprostu zanikac, uSt
PlljqC miej- 
sce przepisom prawa obowiqzujqcego, Coraz trudniej bowiem jest, 
zwlaszcza w poblizu wi
kszych miast, ustalic panujqce w danej 
okolice zwyczaje spadkowe, slyszymy tez coraz cz
stsze skargi, i to 
zar6wno ze strony magistratllry jak i adwokatllry, iz instytucje 
powolane do Ilstalenia zwyczaju (gmina lub gromada) wydajq obu 
stronom zaswiadczenia, 0 stosowaniu w danej miejseowosci na- 
wzajem wylqczajqcyeh si
 zwyczaj6w spadkowych. To tez zllpelnie 
zrozumialq staje si
 ta niech
c wsrod naszych prawnikow do stoso- 
wania prawa zwyczajowego w spadkobraniu wloscianskiem oraz 


167
		

/Czasopisma_019_01_174_0001.djvu

			WITOLD STANIEWICZ 


2 


wynikajqca stqd tendencja do zamiany go obowiazujqc
m pra w
m 
spadkowem, zawartem w X tomie 1), Jednak dueh tego prawa, tak 
jest sprzeczny zarowno ze swiadomosci q prawnq wloscian, zr6dlo 
kt6rej tkwi w odwieeznych zwyczajach, jak i z samq istot q wlas- 
nOSCI ziemskiej oraz obrotu ziemi q , kt6ra to ostatnia, b
dqc nie- 
pomnazalnq, nie moze bye traktowana jako wolne dobro obiegowe, 
lZ stosowanie go jest z jednej strony powodem niezadowolenia 
szerokich warstw wloscianskich, z drugiej strony fatalnie wplywa 
na rozwoJ naszych stosunk6w agrarnych, prowadzqc albo do roz- 
drobnienia wlasnosci wl08cianskiej, alba do nadmiernego jej obdlu- 
zenia, lub wogole do pozbawienia jej przy kazdem spadkobraniu 
znacznej cz
sci inwentarza zywego, sprzedawanego na splat
 rodzei1- 
stwu, co znowu powoduje obnizenie kultury rolniczej 2). 
Dlatego tez uznae musimy stan obecny za przejsciowy i stwi
r- 
dzie koniecznose utrzymania pewnych odrt;bnych zasad przy dzie- 
dziczeniu wlasnosei ziemskiej oraz niezbt;dnose jaknajrychlejszego 
opracowania nowego ustawodawstwa spadkowego 3), kt6re biorqc 
pod uwag
 zasady obowiqzujqcego kodeksu cywilnego uwzgl
dnaoby 
jednak zarowno miejscowe bezsprz
cznie istniejqee odwieczn
 zwy- 
czaje spadkowe 4), jak i wymogi polityki agrarnej, polegajqce 
przedewszystkiem na przeciwdzialaniu zbyt wielkiemu rozdrobnieniu 


1) S. M u z, Zwyczaj jako irodlo praWa wlosciariskiego na Kr..ach Wschodnich, Ga- 
zeta 5'ldowa 1924 r. Nr. 35. 

) St'ld pewna chwiejnosc w orzeczeniach S'ldu Najwyzszego. Patrz S. M u z, 
feszcze 0 zwyczaju jako 0 irod/e prawa wlosciariski'flo na Kresach Wschodnich. Gazeta 5'1- 
dowa 1924 r. Nr. 40. 
3) Za czasow pdnienia przez prof. Zdzistawa Ludkiewicza obowi'1zkow ministra 
reform rolnych w drugim gabinecie WI. Grabskiego (pierw5za polowa 1924 r,) zostata 
pod przewodnictwem p. 5tarczewskiego powolana Komisja do opracowania odnosnego 
projektu wlo.ciallskiego ustawodawstwa spadkowego. Dalsze losy prac tej Komisj. nie 
s'l mi dokhdnie znane. NiestelY zaprzestanie w r. h, przez p. Henryka Konica druku 
w Gaz
cie Sqdowej projektu ustnWY 0 prawie spadkoweI11 W ogolnosci z komentarzami 
nie pozwala stwierdzic. czy zasada odrt:bnego wloscii'lilskiego prawa sp<1dkow..-go zo- 
slala wprowadzona do opracowan<"go przez Komisj" Kodyfikacyjnil projektu na.,ego prawa 
spadkowego, cz<;sc ktorego zostala o"losLOna w kilkunastu Nr. Nr. (od 34) Warszawskiej 
Gazely Sqdowej z r. 1')24. 
I) le tylko wymieni" nast<;puj'1c," zwyczaje: I) wyposazanie dzieci i to zarowno 
synow jak i carek, puyczem traCq oni w tym wypadlw prawo do spadku. Przed wojn'l 
byli oni nawel .be.lani z t. zw. posiemiejnych spiskaw, 21 nadomnictwo, czylj przyjmactwo; 
o :	
			

/Czasopisma_019_01_175_0001.djvu

			3 DZIEDZICZENIE Wt.ASNOSCl ZIEMSKIEj W SZWAjCARjl 


wlasnosci wloscianskiej, To rozdrobnienie nie powinno zachodzic 
zwlasl'cza w miejscowosciach, gdzie niemozliwq jest kultura ogro- 
dowa, lub latwosc znalezienia l'arobkow na stronie i gdzie wlasne 
gospodarstwo powinno zapewnic utrzymanie rodzinie wloscianskiej 
oral' dac jej moznosc zastosowania w mem swej pracy. W tym 
ostatnim wypadku gospodarstwo rolne nie powinno si
 zmmejszac 
ponad pewnq, r6znq l'reszt q dla poszczcg61nych okolic kraju norm
. 
R6wniez nalezy dqzyc do zapobiegania nadmiernemu obdluzeniu 
gospodarstw rolnych przy splataeh rodzinnych, co w naszych zwlasz- 
cza warunkach, przy szalejqeej lichwie kredytowej jest szczeg61nie 
niebel'pieczne. Powstanie bowiem warstwy wloscianskiej silnie ob- 
dluzonej cz
sto niemogqeej si
, pomimo najwi
kszych wysilk6w 
pracy utrzymac a nawet wyzywic na rodzinnym zagonie wytworzy 
malkontentow, podatnych na wplywy agitacji ze wschodu. 
To tez cele te winny przyswiecac tym, kt6rzy powolani zostali 
do pracy ustawodawczej, gdyz, jak twierdzi I her in g: "Cel jest 
tw6rcq wszystkich praw". 


* 


* 


* 
Jako peWlen przycl'ynek do praey powyzszej, uwazam za 
wskazane zaznajomienie si
 z ustawodawstwem spadkowem tyeh 
kraj6w, ktore przy jego pomocy, cele wymienione powyzej r6wniez 
mniej lub wi
cej skuteeznie staraly si
 osiqgnqc. I tutaj przede- 
wszystkiem uwaga nasza zwraea si
 ku Szwajcarji, kt6ra nie po- 
siadajqc prawie wcale wi
kszej wlasnosei ziemskiej, a tylko wlasnosc 
wlosciansk q przewaznie sredni q i drobnq, bardziej niz jakikolwiek 


dzisz/ci, Warszawa 1923. W. 5 tan i I' W i c z, Zwyczaie .'padkowe wloscian w gminie Eiszys/(iei, 
T ygodnik Rolniczy, Wilno 1924. 
Zwyczaje powyzsze w znacznej 1l1ierze przyczynity si<; do zapobiezenia zbyt
 
nien1U rozJrobnieniu wlasnosci wloscianskiej na Lienliach \Vschodnich, p0IIlinlo braku 
rozwoju pr7,('lnys1u, a wi(
c rnoiliwosci odplywu ludnosci \viej:-;kiej do Inia
t. Beak zas 
Iych zwyczaj6w oraz stosowanie indywidualistycznego prawa sp;,dko\t\rego. jak to wy- 
kaza! Biegeleisen (Przeu'cid niesporny a dzicdziczcnic wlasno.ici wlosciaris/(ici, Krakow )912) 
przyczynity si
 w zna.czI1f"j rnieTz!' w Malopolsce do wytwoT/enia tej kata
;trofahJt"j 
struktury agrarnej. ktora tylc k'opOlow spmwia naszcj polityce agrarnej. Rowniez i w h. 
Kongresowce, gdzie Kodeks Napolt'ona wprowadzi! ruwne dzia!y wsrud rodzeI1stwa po- 
wstalo skutkit-m tego wielkie roz:drobnit"'nie gospodarstw \\ toscianskieh. pOmiI110 iz na- 
st
pnie prawodawca staral si
 teIl\lI zapobi
dz przez zakaz podzialu parcel ponizej 
6 IDorgow,oraz pOlnimo to, iz rozw(')j prz"'lnyslu zapohiegal ti1kiemu 
 rzeludnieniu agrar- 
nemu ws:, z jakim spotykamy si<; w Ma!opolsct' a chochy i na Ziemiach Wschodnich. 


169
		

/Czasopisma_019_01_176_0001.djvu

			W1TOLD STANIEW1Cl. 


4 


inny kraj dqzy do skonsolidowania i utrzymania istniejqcyeh obecnie 
stosunk6w agrarnych. T em wi
cej, iz posiadajqc jeden z naj- 
nowszych kodeksow cywilnych, utrzymala ona w nim odr
bnf' 
zasady dziedziczenia wlasnosci ziemskiej, czego wymagaly zar6wl1o 
zwyczaje mle)SCOWe, jak i wymogi polityki agrarnej, na realnych 
potrzebach zarowno WSl, jak i calego zycia gospodarczego i pan- 
stwowego szwajcarskiego op:Hte. To tez smialo mozemy stwierdzic, 
iz dzi
ki szcz
sliwemu zbiegowi okolicznosci, iz rolnictwo szwaj. 
carskie znalazlo tak znakomitych obronc6w, jak z jednej strony 
autor Kodeksu Cywilnego prof. Hub e r, z drugiej sekretarz i tworca 
Zwiqzku Wloscianskiego prof. La u r, kt6rzy biorqe ezynny udzial 
w pracach kodyfikaeyjnyeh przyczynili si
 do jego powstania, stwo- 
rzone zostaly przepisy prawne, oparte obok precyzji prawniczej, na do- 
kladnej znajomosci stosunk6w wiejskich i przystosowane skutkiem 
tego do realnych wymogow zycia. Dzi
ki temu przepisy te Sq, jak 
to moglem niejednokrotnie stwierdzic podczas mego paromiesi
czne- 
go pobytu w Szwajearji, blogoslawienstwem dla tamtejszego rolnietwa. 


UW ACI OCOLNE. 


8adajqc rOZWOj historyczny szwajcarskiego prawa cywllnego, 
widzimy, jak w eiqgu wiek(Jw tworzyly si
 tam w poszczegolnych 
kantonach najroznorodniejsze instytucje prawne, majqce na eelu za- 
r6wno zapobiezenie zbytniemu rozdrobnieniu gospodarstw wloscian- 
skich, jak i przeeiwdzialanie nadmiernemu ieh obdluzaniu przez 
splaty rodzinne przy dzialach spadkowych. Caloksztalt tych urZq- 
dzen prawnych, stanowiqcych szwajcarskie wloscianskie prawo spad- 
kowe, wykazuje nieslyehanq roznorodnosc norm i przeplSOW 
w poszczeg61nych kantonach tak odr
bnych ezt;sto co do swego 
historyeznego rozwoju oraz warunk6w spolecznych i gospodarczyeh. 
W tych kantonach naprzyHad, gdzie skutkiem rozwoju przemyslu, 
ludnosc mogla z latwosei q znalesc zaj
cie i po za rolnictwem, ktore 
stawalo sit; niejako tylko zaj
eiem pobocznem, a takze i w tych gdzie 
bqdz rozwini
te ogrodownictwo, a zwlaszcza uprawa wina, bqdz 
obfitosc wsp61nych pastwisk g6rskich tak zw. Alp i przesuni
cie 
skutkiem tego punktu cit;zkosci na letni q hodowl
 bydla, umozliwialy 
gospodarowanie zapewniajqce egzystenej
 zyciowq rodzinie wlosciarl- 
skiej i na niewielkich parcelaeh, nie spotykamy daleko idqeych 


170
		

/Czasopisma_019_01_177_0001.djvu

			5 DZIEDZICZENIF:. Wb\SNOSCI ZIEMSKIEJ W SZW AJCARJI 


przepisow prawnych, utrudniajqcych realny podzial grunt6w przy 
spadkobraniu. Natomiast w czysto rolniczych kantonach, gdzie rol- 
nictwo stanowilo glownq podstaw
 bytu ludnosci wiejskiej i gdzie 
skutkiem tego zachor!zila potrzeba utrzymania nierozdrobnionej 
zbytnio ziemskiej wlasnosci wloscian,;kiej, kt6ra jak slusznie twier- 
dzi prof. Hub e r zawsze i w,;z
dzie jest podstawq dobrobytu kaz- 
dego kraju oraL zr6dtem Jcgo sil moralnych i materjalnych, spoty- 
kamy si
 z odpowiedniemi dose urozmaiconemi przepisami praw- 
nemi. To tez prof. Huher, tworZqC nowe zwiqzkowe prawo spad- 
kowe, w przepisach, odnoszqcych si
 do dziedziczenia wlasnosci 
ziemskiej, oparl si
 na istniejqcyeh prawach kantonalnych, podkres- 
lajqc z calq mOCq, iz celem nowego prawodawstwa winno bye za- 
r6wno zapobiezcnie szkodliwemu z punktu widzenia gospodarczego 
rozdrobnieniu wlasnosci wloscianskiej jak i przeciwdzialanie zbyt- 
niemu ol)dluzeniu wloseian przy dzialaeh rodzinnych i obejmowaniu 
spadku. W ten sposob zasada odr
bnego wloScianskiego prawa 
spadkowego zostala przyj
ta i utrzymana w nowym Kodeksie Cy- 
wilnym Szwajcarskirn. 
Azeby jednak nowe zwiqzkowe prawo spadkowe odpowiadalo 
warunkom poszczeg61nych kantonow oraz nie bylo odczuwane przez 
te ostatnie jako nieznosnie kr
pujqey ci
zar, usilowano zapobiec 
stworzeniu pewnego zaskrzeplego systemu prawnego, ktoryby narzu- 
cal pewne normy, nicodpowiadajqce w poszczeg61nych wypadkach 
danym warunkom gospodarczym. To tez zrezygnowano z wprowa- 
dzenia do nowego Kodeksu zakazu podzialu parcel gruntowych 
ponizej pewnego minimum, ograniczajqc si
 jedynie wprowadzenicm 
ust
pu, upowazniajqeego poszczeg61ne kantony, do wydawania prze- 
pis6w prawnych, dotyczqcych wydawania takich zakaz6w, z uwzgl
d- 
nieniem roznej wielkosei odnosnego minimum dla poszczeg61nych 
kultur oraz r6znych okolic kraju. Uznajqc w calej pelni zasad
 
r6wnouprawnienia rodzenstwa przy spadku, musieli jednak autoro- 
wie kodeksu cywilnego odrzucic te wszystkie dawniejsze kantonalne 
przepisy prawne, kt6re zdqzaly do utrzymania niepodzielnej wlas- 
nOSCI wloseianskiej jak rowniez do zapobiezenia jej obdluzeniu 
przez specjalne uprzywilejowanie, bqdz syn6w na niekorzysc c6rek, 
bqdi tez jednego ze spadkobiere6w, najcz
sciej najmlodszego syna, 
na niekorzyse pozostalych. Autorowie bowiem Kodeksu slusznie 
stwierdzajq, iz nie jest wskazanem pomijae tak waznq i zasadniczq 


171
		

/Czasopisma_019_01_178_0001.djvu

			-, 
I 
I 
, 


WITOLD ST ANIE WICZ 


6 


zasad
 jak rownouprawnienie spadkobierc6w, w6wczas gdy cele 
o kt6rych osiqgni
cie prawodawcy ehodzi, mogq byc osiqgni
te 
i za pomOCq innych srodk6w mniej radykalnyeh. Cele te usilujq 
prawodawcy osiqgnqc nast
pujqeymi sposobami, a mianowicie: I) przez 
wprawadzenie zasady szacowania majqtku rolniezo-ziemskiego przy 
spadkobraniu nie na moey jego wartosci sprzedaznej, leez wartosci 
dochodowej, 2) dalej wprowadzajqc na zqdanie jednego ze spadko- 
biere6w, nadajqcego si
 do zawodu rolniczego, dziedziczenie przez 
niego niepodzielonego majqtku ziemskiego, 0 ile jako warsztat rolny 
stanowi on pewnq gospodarezq calosc, przyczem pozostali spadko- 
biercy otrzymujq w6wczas tylko odpowiednie splaty, 3) nastt;pnie 
przez wprowadzenie tak zwanych wsp61not spadkowyeh, umozli- 
wiajqcyeh przesuni
eie na szereg lat podzialu spadku i zwiqzanych 
z tern splat, wreszcie 4) przez pozostawienie spadkodawcy moznosci 
rozporzqdzenia si
 swym majqtkiem zar6wno za zycia jak i na wypa- 
dek smierci, przekazujqc majqtek ziemski jednemu ze spadkobierc6w 
z \lwzgl
dnieniem oczywista ustawowyeh praw pozostalych. W dal- 
szym ciqgu niniejszego artykulu postaramy si
 chociaz w og61nyeh 
zarysach, om6wie powyzsze urzqdzenia, ktore w swietle dwudzie- 
stoletniej blisko praktyki zyeiowej wytrzymaly znakomicie SWq pr6- 
b
 ogniowq, 


ZASADA SZACOWANIA ROLNICZEGO MAjA TKU ZIEMSKIE- 
GO PRZY SPADKACH NA PODSTAWIE jEGO WARTOSCI 
DOCHODOWEj, 


Z posr6d wymienionych powyzej instytut6w prawnych w no- 
wym Kodeksie Cywilnym szwajcarskim, bezsprzecznie najwi
ksze 
znaczenie dla osiqgni
cia cel6w, zakreSlonych przez prawodawc
, 
posiada zasada stosowania przy spadkobraniu szacunku maj q tk6w 
ziemskich oraz gospodarstw rolnych na mocy ich wartosci docho- 
dowej, a nie sprzedaznej czyli rynkowej, jak to ma miejsce zazwy- 
czaj przy szacowaniu majqtku nierolniczego, objt;tego przez danq 
mast; spadkowq. Okreslajqc bowiem wartose czy to grunt6w ralnych, 
czy tez calyeh maj q tk6w ziemskich, mozemy wyehodzie z dwojakich 
zalozen: albo biorqc za podstaw
 ich wartose i cen
, kt6rq mozna 
w danym momencie uzyskae za nie dragq sprzedazy, lub tez okreS- 
lajqc tt; wartose, jako skapitalizowanq rentt; ezyli doch6d, kt6ry 


172
		

/Czasopisma_019_01_179_0001.djvu

			7 DLIEIJZ1CZENIE Wt.ASNOSCI LIEMSKIEJ W SZW AJCARJI 


dane grunta raine, wzglt;dnie dany majqtek ziemski przynosi stale 
swemu posiadaczowi. W pierwszym wypadku mamy do czynienia 
z wartosci q sprzedaznq -- w drugim z wartosci q dochodowq. 
Wartose sprzedazna posiada charakter intersubjektywny - socjalny, 
zalezy bowiem od stosunk6w, panujqcych na rvnku zbytu, a wit;c 
w ostatecznej swej konsekwencji od podazy i popytu. Wartosc zas 
dochodowa ma raczej charakter objektywny, poniekqd przyrodniczy, 
niezalezny do pewnego stopnia od stosunk6w wymiany, 0 ile oczy- 
wista podstaw
 jej, doeh6d z ziemi. wyrazae bt;dziemy nie w pie- 
niqdzach, lecz w plonie, kt6ry ziemia przynosi, wartose dochodowa 
wyrazona w pieniqdzach - zaleznq jest, bowiem od cen czyli od 
stosunk6w wymiany. 
Nadmienilismy wyzej, iz na cent; zar6wno grunt6w rolnych jak 
i maj q tk6w ziemskieh wplywajq popyt i podaz na rynku zbytu. 
W obec wzrostu popytu na grunta rolnicze, zwlaszcza na najdrob- 
niejsze pareele, dalej ze wzgkdu na to, iz podaz ziemi, jako dobra, 
wyst
pujqcego w ilosci ograniczonej, z natury rzeczy jest ograniczona 
i ze wzrostem popytu niezawsze si<>: zwi
ksza, mozemy stwierdzie 
w krajaeh Zachodniej Europy wzrost cen na ziemi
, niekiedy bar- 
dzo przewyzszajqeq objektywnq jej wartose, podstaw
 kt6rej stanowi 
jej pion wzgl
dnie doch6d, kt6ry z posiadania jej osiqga wlasciciel. 
M6wi q c zatem 0 ksztahowaniu si
 cen na ziemi
 m6wimy 0 wzros- 
eie cen normalnym, gdy przyczynq tego wzrostu jest zwi
kszony 
doch6d z ziemi, czy to dzi
ki spot
gowaniu jej wydajnosci na sku- 
tek post
p6w nauki rolniczej, czy tez z powodu wzrostu cen na 
produkta raine, co r6wniez, nawet przy niezmieniajqeym si
 plonie, 
moze zwit;kszye doch6d, plynqcy z ziemi, a wi
c i jej rent<>:, sluzqcq 
jako podstawa do okreslenia wartosci dochodowej czy to grunt6w 
rolnych czy tez calego majqtku ziemskiego, 
Natomiast 0 ile wzrost cen na ziemi
 opiera si
 nie na jednym 
z wymienionych powyzej powod6w, lecz jest poprastu skutkiem 
zwit;kszonego popytu na ziemi
, bez odpowiednio zwi
kszonej po- 
dazy, m6wimy wowczas 0 nienormalnem ksztahowaniu si
 cen, 
zapobiezenie ktoremu, jest jednym z najwazniejszycb zadan polityki 
agrarnej wog61e, specjalnie zas przy przechodzeniu ziemi drogq 
spadku. Istotnie bowiem, jezeli nie b
dziemy brali pod uwag
 tran- 
zakcyj spekulacyjnych, kt6re w stosunkach drobnej wlasnosci ziem- 
skiej wzgkdnie si
 rzadko zdarzajq, to nabywanie grunt6w rolniczych, 


173
		

/Czasopisma_019_01_180_0001.djvu

			WITOLD STANIEW!CZ 


H 


zwlaszcza podezas dzialow spadkowych, ma na celu me nast
pnq 
ich odprzedaz z zarobkiem, lecz zdobycie warsztatow dla za- 
stosowania w nicm pracy wlasnej rodziny oraz stworzenia w ten 
spos6b sohie podstaw do egzystencji zyciowej. To tez ziemia woo 
g()lc a majqtek ziemski w szezeg61nosci nie mogq bye traktowane 
jako towar, i wydaje si
 wysoee niesprawiedliwem oraz gospodarczo 
szkodliwem, gdy przy dzialach spadkowyeh, szacunek czy to ziemi, 
czy majqtku ziemskiego, odbywa si
 na podstawie zasad, jakie sto- 
sujemy do oeeny innyeh, pornnozalnych dowolnie, towar6w. 
lstotnie zaraehowanie czy to ziemi, czy to majqtku ziemskiego 
obejmujqcemu je spadkohiercy w cenie ich wartosci sprzedaznej, 
CZt;sto znacznie wyzszej od ieh wartosci dochodowej, uniernozliwia 
nast
pnie obejmujqeernu je rolnikowi utrzymanie si
 na nich-- 
zrnuszajqe go nieraz po latach borykan si
 i wysilku do wyzbyeia 
si
 ojeowizny, po uprzedniern, jak to zwykle w takieh razach bywa, 
obnizeniu jej wartosci gospodarczej. Musi on bowiem oplacac w ta. 
kim wypadku procenta od zaciqgnit;tych na splaty rodzenstwa 
dlug6w, znaeznie wyzszych od otrzyrnywanego dochodu z posiada- 
nej ziemi, co z koniecznosci w blizszym lub dalszyrn terminie, 0 ile nie 
mi\ innych Zr6dd do pokryeia deficytu, prowadzi zawsze do katastrofy. 
Badania nad rentownosci q rolnictwa szwajcarskiego, prowadzo- 
ne od 190 I r. przez Sekretarjat Zwiqzku Wloscianskiego wykazujq 
naoczme, lZ wlasciciele, zwlaszcza najdrobniejszych gospodarstw, 
proeenta od dlug6w, zaciqgnit;tych na splaty rodzinne optacajq nie 
z dochodow swyeh gospodarstw, kt6re na to s'l zbyt niskie, leez 
z dochodow, osiqganych z zarobk6w na stronie; gdy tych ostatnich 
brak - gospodarstwa te znajdujq si
 w obliczu katastrofy. Oczy- 
wista zwlaszcza w ehwilach, gdy skutkiem bqdi niepomyslnych 
konjunktur swiatowych, hqdz Jednostronnej polity ki gospodarczej 
panstwa, ceny plodiJw rolnych Sq niskie, w dodatku gdy jednoczes- 
nie wzrasta stopa procentowa na rynku kredytowyrn, przesilenie 
wsr6d tej kategorji gospodarstw wyst
puje w calej pelni, doprowa- 
dzajqe jak to bylo w Szwajcarji w lataeh osierndziesiqtych ubieglego 
stulecia do masowyeh sprzedazy przymusowych, co zar6wno ze 
wzgl
dow gospodarczych jak i socjalnych jest oCl:ywista zjawiskiem 
wysoee niepozqdanem. 
To tez zasada stosowania w post
powaniu spadkowem przy sza- 
cunku ziemi oraz majqtk6w ziemskich ich wartosci dochodowej, znalazla 


174
		

/Czasopisma_019_01_181_0001.djvu

			9 DZIEDZICZENW Wt.ASNOSCI ZIEMSKIEJ W szw AJCAHJI 


swoJ wyraz w nowym Kodeksie Cywilnym szwajcarskim wart. 617 
w slowach nast
pujqcych: 
"Parcele ziemskie winny bye zarachowywane spadkobiercom 
w wartosci, kt6rq posiadajq one w momencie dzialu, przyczem rolniczo 
u7ylkowane parcele oceniane Sq podlug ieh wartosci dochodowej, 
wszystkie natomiast inne wedlug ich warlosci sprzedaznej". 
Art. 620 rozszerza t
 zasad
 i na cale majqtki ziemskie, na 
mocy bowiem tego artykulu, moze jeden ze spadkobiercow, przy 
zaislnieniu warunkow 0 klorych nizej b
dzie mow a, zazqdac przyzna- 
nia mu, znajdujqcego si
 w masie spadkowej niepodzielonego ma- 
jqtku ziemskiego, w jego warlosci dochodowej, 0 ile jako warsztat 
rolny stanowi on pewnq gospodarczq jednostk
. 
Wyzej zaznaC7ylismy, iz doch6d czysty, wyrazony w got6wce, 
jaki przynosi swemu posiadaczowi bqdz parcela rolnicza bqdz tez 
ealy majqtek ziemski, stanowi objektywnq podstaw
 do okreslenia 
ich wartosci dochodowej. Czyli inaczej mozna powieclziec, iz war- 
tose dochodowa jakiegokolwiek objektu odpowiada takiej sumie 
pieni
znej, przy wypozyczeniu kl6rej otrzymuje si
 roczny procent, 
r6wny rencie z danej posiadlosci ziemskiej. 
W jaki spos6b nalezy okreslai; wartose docilOdowq zar6wno 
parcel jak i calych majqtk6w ziemskich, 0 tem kodeks cywilny nie 
mowi to tez odpowiedz na to pylanie moze nam dae jedynie 
rolnicza nauka szacowania gruntow czyli taksacja, do kt6rei tez 
zwrocimy si
 obecnie 0 wyjasnienia, prZYC7em ze wzgJ
d6w zrozu- 
mialych brae b
dziemy przedewszystkiem pod uwag
 wyworly rol- 
nik6w i ekonomist6w szwajcarskich. 
Azeby jednak odpowiedziee na pytania, 0 kt6re nam chodzi, 
musimy chociaz w najog61niejszych zarysach zorjentowae si
 w po- 
szczeg61nych rodzajach kapital()w, z klorych si
 sklada kaidy ma- 
jqtek ziernski, ewentualnie zwiqzane z nim gospodarstwo rolne. 
Jeden z najwybitniejszych roll1lk6w i ekonomistow szwajcar- 
skich prof. La u r wprowadza nast
pujqcy podzial kapitaUJw inwesto- 
wanych w rolnictwie: 
I. Kapital maj'\tku ziemskiego: 
I. Kapital grunlowlj, 
2. me/joracyjny, 
3. buJowlany, 
4. proJu/
cji roslinnej; 


175 


1
		

/Czasopisma_019_01_182_0001.djvu

			W1TOLD STANIEWICZ 


10 


a) 
b) 
c) 
d) 
nych 


Kapital drzew owocowych, 
ldny, 
winorosli i kultur specjalnych, 
inwentarza polowego czyli zasiew6w wykona- 


t, p, 


II. Kapitat dzierzawny: 
I. Kapiia! Tolniczy zafe!adowy: 
a) Kapital inwentarza zywego, 
b) 'martwego. 
2, Kapiia! Tolniczy obrotowy: 
a) Kapital zapas6w (zboza, nasion, nawoz6w it. p.). 
b) zasob6w w got6wce. 
Kapital majqtku ziemskiego, oraz kapital dzierzawny stanowi q 
wszystkie skladniki majqtkowe, posiadlosci ziemskiej oraz zwiqza- 
nego z ni q gospodarstwa rolnego tworZqC razem tak zwany kapital 
aktywny rolnictwa. 
Znajqc obecnie podzial kapital6w inwestowanych w rolnictwie 
na poszczeg6lne ich rodzaje, mozemy przystqpie do om6wienia sa- 
mego poj
cia dochodu czystego, kt6ry stanowi podstaw
 wartosci 
dochodowej. 
M6wi q c 0 dochodzie czystym, mamy oczywista na mysli do- 
ch6d przeci
tny z szeregu lat, kt6ry wyklucza wahania roczne; 
w ten spos6b rozumiany stanowi on t
 cz
se dochodu brutto, 
kt6ra pozostaje, gdy od calosci tego ostatniego odejmiemy koszta 
nakladu gospodarczego (Betriebsaufwand). Na ten ostatni zas skla- 
dajq si
 zar6wno wydatki w got6wce na prowadzenie gospodarstwa, 
(ale bez pro'cent6w oplacanych od dlug6w) nast
pnie koszta pracy 
i to zar6wno wlasnej jak i cudzej, dalej zmiany ujemne w inwen- 
turze majqtkowej na koncu roku, wreszcie odpowiednie roczne 
umorzenia poszczeg61nych skladnik6w gospodarstwa. Czyli innemi 
slowy doch6d czysty jest to ta cz
se dochodu brutto, kt6ra moze 
bye zuzyta na oprocentowanie aktywnego kapitalu rolnictwa. 
Jezeli od tak wyrachowanego dochodu czystego odejmiemy 
odpowiedni q sum
 obliczonq podlug istniejqcej stopy procentowej 
na oprocentowanie kapitalu dzierzawnego, to r6znica wykaze nam 
rent
, kt6rq przynosi dany majqtek ziemski, Wreszcie, odejmujqc od 
wartosci dochodowej majqtku ziemskiego, odpowiednio obliczonq 


176
		

/Czasopisma_019_01_183_0001.djvu

			11 DZIEDZICZENIE Wt.ASNOSC[ ZIEMSKIEJ W SZWAJCARJI 


wartose budynkow, otrzymamy wartose dochodowq ziemi danego 
majqtku ziemskiego, 
Arty kuly 617 i 620 Kodeksu C ywilnego wprowadzajq poj
cia 
grunt6w rolniczych Oandwirtschaftliche Grundstucke) oraz majqtkow 
ziemskich (landwirtschaftliche Gewerbe) jednak poj
e tych blizej 
nie precyzujq. Okreslenie blizsze tych poj
e jest jednak niezb
dne, gdyz 
tylko znajqc ich dokladnq trese, mozliwem jest nalezyte wykonywa- 
nie prawa, w przeciwnym bowiem wypadku dowolna jego wyklad- 
nia moze w znacznym stopniu oslabic zamierzenia prawodawcy. 
To tez w pracy nad tworzeniem tych definicyj winni byli wziqe 
udzial nietylko prawnicy, lecz i fachowi rolnicy, moze nawet ze 
wzgl
du na przedmiot do okreslenia bardziej do tego powolani. 
Istotnie jest wielk q zaslugq prof. La u r a, oraz szeregu jego ucz- 
ni6w mi
dzy innemi Gugenheima, T annera, a zwlaszcza Baumana, 
ktory to ostatni polqczyl w sobie wyksztakenie prawnicze z fachowq 
znajomosci q rolnictwa, ze zostaly stworzone takie precezyjne definicje, 
brak scislejszego okreslenia ktorych dawal si
 odczuwae w Kodeksie 
Cywilnym szwajcarskim. 
Niestety szczuplose miejsca nie pozwala nam na szerszq ana- 
liz
 tych poj
c, ograniczymy si
 wi
c tylko do przytoczenia definicyj 
najwazniejszych z nich w postaci, w jakiej zostaly one przyj
te 
zar6wno p.rzez literatur
 prawniczq jak i ekonomiczno-rolniczq 
szwajcarsk q , 
Art. 617 wprowadza poj
cie grunt6w rolniczych, to tez celem 
umozliwienia nalezytego wykonywania prawa, nalezalo przedewszyst- 
kiem sprecyzowae to ostatnie poj
cie. Znalazlo one nast
pujqcy 
wyraz: grunta rolnicze Sq to grunta sta
owiqce podstaw
 do wyko- 
nywania zawodowej pracy rolniczej. Sarno poj
cie gruntow (Grund. 
stucke) znajdujemy wart. 655 Kodeksu Cywilnego, natomiast 
wymaga blizszego okreslenia poj
cie zawodowej pracy rolniczej. 
Azeby jednak m6c okreslic to poj
cie, musimy przedewszystkiem 
dae definicj
 rolnictwa. Definicj
 tak q znajdujemy u prof. Lau- 
ra. Zdaniem jego, ..rolnictwo jest to dzialalnose gospodarcza, 
g16wna cecha kt6rej polega na tern, iz w celu wytwarzania d6br, 
usiluje ona, przez odpowiednie pokierowanie silami przyrody, wy- 
zyskae sil
 rozrodczq roslin. Dzialalnose ta rozszerza si
 nast
pnie 
i na dalszq przerobk
 roslinnych produkt6w gleby, przyczem w tym 
celu usiluje ona rowniez wyzyskac i sil
 rozrodczq zwierzqt". 


177 


12
		

/Czasopisma_019_01_184_0001.djvu

			WITOLD STANIEWICZ 


12 


W tern szerokiem znaczeniu rolnictwo obejmuje r6wmez lesnictwo 
i ogrodownictwo, dokladne wylqczenie kt6rych przedstawia wielkie 
trudnosci. Co si
 zas tyczy poj
cia zawodowej pracy, to da si
 one wy- 
razic w sposob mniej wi
cej nast
pujqcy: "praca zawodowa jest to 
stale oddawanie si
 pewnej okreslonej pracy, kt6ra sluzy, albo slu- 
zyc winna, jako irodlo utrzymania dla danej osoby". Z powyzszego 
wynika, iz praca zawodowa rolnicza jest to taka dzialalnosc zawo- 
dowa, przy ktorej dana osoba oddaje si
 pracy rolniczej. 
Art, 620 Kodeksu Cywilnego rozszerza zasad
 zarachowania 
przy spadku grunt6w rolniczych w szacunku ich wartosci dochodo- 
wej i na cale majqtki ziemskie (landwirtschaftliche Gewerbe). Azeby 
wyjasnic dlaczego "landwirtschaftliche Gewerbe" tlumaczq nie jako 
"rzemioslo rolnicze", lecz jako "majqtek ziemski", przytoczyc musz
 
tutaj par
 uwag ogolnych. 
Przy klasyfikacji produkcji do rzemiosl zaliczamy tylko te jej 
dzialy, kt6re zwiqzane Sq z odpowiednim przetworem surowcow; 
w tym wypadku gornictwa, handlu lub komunikacyj do rzemiosl 
nie zaliczamy. Istnieje jednak w potocznej mowie inne znaczenie 
slowa rzemiosla, a mianowicie takie, w jakim uzywamy go m6wi q c 
o rzemiosle zolnierza, kupca lub rolnika, a wi
c majqc na mysli 
pewnq dzialalnosc zawodowq, W takiem znaczeniu uzywa go 
i art. 620 Kodeksu Cywilnego, uwazajqc go jako podstaw
 mater- 
jalnq wykonywania rolniczych czynnosci zawodowych, To ostatnie 
poj
cie wyjasnilismy powyzej. Pozostaje do wyjasnienia r6znica 
pomi
dzy poj
ciem rzemiosla rolniczego landwirtschafliche Gewer- 
be, a poj
ciami np. gospodarstwa rolnego lub warsztatu rolnego. 
Uchwycic t
 roznic
 pozwoli nam przytoczony powyzej podzial 
aktywnego kapitalu rolniczego na kapital majqtku ziemskiego (Land- 
gutskapitaJ), oraz kapital dzierzawny (Pachterkapital). Brak zaistnie- 
nia kapitalu majqtku ziemskiego, np. w gospodarstwie dzierzawcy, 
wyklucza moznosc istnienia "rzemiosla rolniczego" landwirtschafli- 
che Gewerbe; to ostatnie posiada je (kapital majqtku ziemskiego) 
zawsze, aczkolwiek nie jest koniecznem wyst
powanie wszystkich 
jego skladnikow, wystarczy jeden, To tez, ze wzgl
d6w powyzszych, 
uwazalem za wskazane, tlomaczqc "landwirtschafliche Gewerbe" 
na j
zyk polski, uzyc slowa majqtek ziemski, w najobszerniejszym 
tego slowa znaczeniu, jako odpowiadajqcego najbardziej tlumaczonemu 


178
		

/Czasopisma_019_01_185_0001.djvu

			13 DZIEDZICZENIE Wt.ASNOSCI ZIEMSKIEJ W SZW AJCARJI 


poj
ciu. Oczywista, i:i majCitek ziemski moze posiadac w sobie 
i elementy kapitalu dzierzawnego, co ma miejsce w6wczas, gdy 
wlasciciel sam prowadzi gospodarstwo rolne. 
if * 
* 
PozostajCi do rozwazenia metody okreslania wartosci docho- 
dowej zar6wno grunt6w rolniczych jak i majCitk6w ziemskich. Kodeks 
Cywilny przewiduje pod tym wzgl
dem pewne trudnosci skora w 
art. 618 postanawia, iz ,,0 ile spadkobiercy nie mogCi porozumiec 
si
 co do wartosci zarachowania spadku rolniczego - to wartosc ta 
zostaje okreslona przez urz
dowych rzeczoznawc6w; przyczem 0 ile 
wartosc dochodowa nie jest dostatecznie znanCi, przyjmuje si
, iz 
jest ona r6wna trzem czwartym wartosci sprzedaznej G). Charakter 
dyspozycyjny prawa spadkowego w Kodeksie Cywilnym szwajcar- 
8kim wyst
puje tu w calej pelni, gdyz w zasadzie zaleca spadko- 
biercom dobrowolne porozumienie si
 co do szacunku wartosci 
spadku. I tylko w wypadkach, gdy takie porozumienie jest niemoz- 
liwe, szacunek dokonywujCi urz
dowi rzeczoznawcy. Prawo ZWiCiZ- 
kowe pozostawia kantonom okreslenie metod prawadzCicych do 
ustalenia wartosci dochodowej - wymaga tylko, by szacunek wy- 
konywali rzeczoznawcy, wyznaczeni przez kompetentne urz
dy, 
a wi
c niekoniecznie przez sCidy, przyczem zastrzega, iz szacunek 
tych rzeczoznawc6w jest ostateczny, to znaczy, ze od ich decyzji 
nie wolno wnosic odwolan, co wyklucza zg6ry, zrozumiale w takich 
wypadkach, pieniactwo, 
Wydaje si
 zb
dnem w czasopismie prawniczem szersze oma- 
wianie przepis6w kantonalnych, odnoszCicych si
 do szacowania 
grunt6w ralniczych na podstawie ich wartosci dochodowej, oraz 
opisywanie sluzilcych ku temu metod taksacji rolniczej, Ograniczymy 
si
 wi
c jedynie do paru uwag og6lnych, tembardziej, iz sprawie 
tej wi
cej miejsca pragn
 poswi
cic w osobnym artykule. 
Dotychczas wartosc dochodoWCi pewnego objektu okreslano 
w ten spos6b, iz najpierw ustalano jego doch6d czysty, kt6ry nast
p- 
nie kapitalizowano, podlug przyj
tej w danych warunkach stopy 


5) Jak wynika z badan nad rentownosei'l rolnietwa szwaj, earskiego prowadzonyeh 
od r. 1901 przez Sekretarjat Zwi'lzku W!oseianskiego, og!aszanych eoroeznie w Land- 
Wirtschafliche /arbuch der Schweitz, wartose doehodowa maj'ltku ziemskiego stanowi 72°/" 
Wartosei inwentarzowej ziemi, to jest wartose ziemi, w ktorej obj'l! j'l przy spadku rolnik; 
Wartose zas sprzedazna, jest zawsze wyzsza ad tej ostatniej. 


179
		

/Czasopisma_019_01_186_0001.djvu

			-- 


WITOLD ST,\NIEWICZ 


14 


procentowej. Jednak w powyzszem okresleniu dochodu czystego 
spotykamy si
 ze znacznemi trudnosciami. Trzeba bowiem uprzednio 
okreslie zar6wno doch6d brutto, co nie jest zreszt q rzeczq zbyt 
trudnq, jak i naklad gospodarezy, co juz jest rzeczq znacznie trud- 
niejszq, i tam gdzie niema dokladnie prowadzonej rachunkowosci 
rolniczej moze ocena jego ulegae zbyt wielkiemu subjektywizmowi. 
Zas stosunkowo niewielkie bkdy przy okreslaniu wysokosci nakladu 
gospodarczego pot
gujq si
 znaeznie przy okrdlaniu wartosci docho- 
dowej. 
Doch6d bowiem czysty stanowi rozl1lc
 pomi
dzy dochodem 
brutto a nakladem gospodarczym. Kapitalizujqc dochod czysty przy 
50/0 stopie procentowej, mnozymy go przez 20, a wi
c kazdy blqd 
multyplitikujemy rowniez dwudziestokrotnie. To tez ogromnie ulat. 
wila okreslenie wartosci dochodowej metoda, wprowadzona przez 
prof. La u raw badaniach nad rentownosci q rolnictwa szwajcarskiego, 
dla ustalenia tej ostatniej. Polega ona na okrdleniu na podstawie 
dlugoletnich zamkni
e rachunkowych w najr6znorodniejszych gospo- 
darstwach, prowadzqcych prawidlowq rachunkowose rolnq pod kon- 
trolq Sekretarjatu Zwiqzku Wloscianskiego, stosunku jaki zachodzi 
pomi
dzy dochodem brutto, a wartosci q dochodowq danego majqtku. 
Poprostu empirycznie zostaje okrdlonem, ile jednostek wartosci 
dochodowej w danym majqtku wypada na jednostk
 dochodu brutto. 
Stosunek ten nazywa prof. La u r "Ertragswertfactor" czyli czynnik 
wartosci dochodowejj waha si
 on w granicach od 6 do 10. 
OpracowujqC prowadzone od 20 przeszlo lat badania nad ren- 
townosci q gospodarstw szwajcarskich, ustalil Sekretarjat Z wiqzku 
Wloscianskiego czynniki wartosci dochodowej dla gospodarstw r6z- 
nych typow, i to zarowno zaleznie od ich polozenia geograficznego, 
jak i ich wielkosci, systemu gospodarczego oraz kierunku produkcji. 
To tez dzi
ki tym pracom, okrdlenie wartosci dochodowej czy to 
grunt6w rolnych,czy tez calych maj q tk6w ziemskich jest w Szwajcarji 
niezmiernie latwe. Wystarczy bowiem okrdlie doch6d brutto a nast
p- 
nie znaleze odpowiednie miejsce dla danego objektu w schemacie 
gospodarstw, opracowanym przez 5ekretarjat, by w odpowiednim 
miejscu odczytae, jaki czynnik wartosci dochodowej odpowiada da- 
nemu typowi majqtku. Mnozqc ten ostatni przez okreslony uprzednio 
naklad brutto, otrzymujemy poszukiwanq wartose dochodowq sza- 
cowanego objektu. 


180
		

/Czasopisma_019_01_187_0001.djvu

			., 


15 DZIEDZICZE:--JiE Wt.i\S:--JOSCl 71EMSKIEj W SZWAjCARjI 


W ceJu ulatwienia przeprowadzania szacunk6w maj q tk6w 
ziemskich i to zarowno dla cel6w spadkowych jak i dla innych, 
a mianowicie kupna i sprzedazy, podatkowych, kredytowych i t. p. 
zorganizowal Sekretarjat Zwiqzku Wloscianskiego specjalny Urzqd 
Szacunkowy, kt6ry rozwija si
 bardzo pomyslnie, i dzialaJnosc kt6- 
rego w znakomitym stopniu przyczynila si
 do tego, ze art. 617 
i 620 Kodeksu, mogly bye istotnie wykonywane, gdyz opinje tego 
Urz
du uwazane Sq za miarodajne przez sqdownictwo szwajcarskie 
przy okreslaniu wartosei dochodowej spadk6w roJniczych. 
Zatrzymalismy si
 dluzej nad zasad q szacowania maj q tk6w 
ziemskich przy dzialach spadkowych wedlug ich wartosci dochodo- 
wej, poniewaz zasada ta posiada znaczenie pierwszorz
dnej donio- 
slosci dla osiqgni
cia cel6w, 0 ktore chodzilo prawodawcy: zapobie- 
zenie nadmiernemu rozdrobnieniu i obdluzeniu wlasnosci wloscianskiej 
przy zachowaniu zasady zupelnego r6wnouprawnienia spadkobierc6w. 
Dopiero bowiem wprowadzenie tej zasady stworzylo finansowe 
podstawy, kt6re umozliwily niepodzielne dziedziczenie maj q tk6w 
ziemskich oraz zapobiegaly nadmiernemu obdluzeniu obejmujqcego 
spadek przy dzialach rodzinnych; zawsze bowiem przy stosowaniu 
tej zasady obejmujqcy gospodarstwo m6gl z dochod6w majqtku ziem- 
skiego oplacae procenta od zaciqgni
tych na splaty dlugow, a przy 
osobistej dzieJnosci i gromadzie oszcz
dnosci, kt6re umozliwialy mu 
nast
pnie splat
 tych ostatnich. 


PRZYOZIAL NJEPOOZIELNEGO MAJA TKU ZJEMSKIEGO JEO- 
NEMU ZE SPAOKOBIERCOW PRZY OZIEOZICZENIU AB 
INTESTATO. 


Zasada przekazywania niepodzielnego majqtku ziemskiego 
jednemu ze spadkobierc6w zostala wyrazona wart. 620 Kodeksu 
CywiJnego w slowach nast
pujqcych: "W razie znajdowania si
 
w masie Sfadkowej majqtku ziemskiego (Iandwirtschaftliche Gewerbe) 
o iJe jederf ze spadkobierc6w zglasza si
 do obj
cia go, i zostanie uz- 
nany za odpowiednio do tego przygotowanego, to majqtek ten, 0 iJe 
jako warsztat rolniezy stanowi on pewnq jednostk
 gospodarczq, 
zostaje mu przydzieJony niepodzieJnie w szacunku jego wartosci do- 
ehodowej. Obejmujqcy majqtek ziemski moze zazqdae, przyznania mu 
zwiqzanych z tym ostatnim inwentarzy zywych i martwych i zapas6w 


181
		

/Czasopisma_019_01_188_0001.djvu

			I'" 


WITOLD ST ANIEWICZ 


16 


zarachowanych r6wniez w cenie ich wartosci dochodowej. Ustalenie 
wartosci calego obejmowanego w tym wypadku spadku rolniczego 
nast
puje wedtug zasad ustalonych dla szacowania grunt6w rol- 
nych (art. 617-18)". 
Pod wzgl
dem prawniczym stanowisko Kodeksu Cywilnego 
jest w danym wypadku zupelnie odr
bne. W obec utrzymania za- 
sady r6wnouprawnienia spadkobiercow oraz przyj
cia co do dzialu 
spadku systemu germanskiego, wszystkie cz
sci skladowe majqtku 
spadkodawcy, a wi
c i majqtek ziemski, po jego smierci przechodz q 
na wsp6Jnq wtasnose spadkobiercow, wbrew systemowi franeuskiemu, 
polegajqcemu na tern, ze nawet przed podzialem istnieje wlasciwie 
podzielnose dziedzictwa. Prawo zazqdania niepodzielnego przydzialu 
majqtku ziemskiego przysluguje wszystkim spadkobiercom i to za- 
rowno ustawowym jak i testamentowym, ktorzy pod tym wzgl
dem 
Sq najzupelniej rownouprawnieni, prawo to jednak jest niejako 
utajone az do chwili, gdy zrealizowania go zazqda jeden ze spadko- 
bierc6w. 
Objektywnq przestank q do powstania takiego roszezenia jest 
obecnose w masie spadkowej majqtku ziemskiego, i to w wypadku, 
gdy jako warsztat rolniczy tworzy on pewnq gospodarczq calose. 
Poj
cie majqtku ziemskiego okreslilismy powyzej - co si
 zas tyczy 
poj
cia gospodarczej calosci, to w najogolniejszych wyrazach mo- 
zemy powiedziee, iz majqtek ziemski a raczej zwiqzany z nim war- 
sztat rolniczy stanowi w6wczas pewnl\ gospodarczq calose, 0 ile w da- 
nym konkretnym wypadku wszystkie rodzaje kapital6w wyst
pujq 
w prawidlowym i harmonijnym stosunku. 0 ile dany majqtek ziemski 
sklada si
 z kilku jednostek gospodarczych, to zdaniem prawnik6w 
szwajcarskich zasada niepodzielnosci nie powinna bye w tym wy- 
padku stosowanq, aczkolwiek sprawa ta jest spornq i jest przed- 
miotem dyskusji w literaturze prawniczej, pomimo iz dla realnych 
stosunk6w szwajcarskich, ze wzgl
du na mat q ilose takich maj q tk6w 
nie posiada wi
kszego znaczenia. 
Subjektywnq natomiast przeslank q powyzszego art. Kodeksu 
Cywilnego, a wi
c przeslank q , dotyczqCq osoby spadkobiercy, jest wy- 
m6g, by jeden ze spadkobierc6w zazqdal wykonanie tego przy- 
slugujqcego mu niejako w stanie utajonym prawa. Jezeli bowiem 
nikt ze spadkobierc6w tego nie zazqda, to charakter dyspozycyjny 
art. 620 znowu wyst
puje w calej pelni: majqtek ziemski zarowno 


182
		

/Czasopisma_019_01_189_0001.djvu

			17 DZIEDZICZENIE Wt.ASNOSCl LIEMSKIEJ W SZWAJCARJI 


jak i grunta rolnicze, 0 ile niema w tym wzgl
dzie specjalnych kan- 
tonalnych zakaz6w, mogq bye podzielone pomi
dzy wszystkich 
spad kobierc6w, 
Dalszq subjektywnq przeslank q jest wym6g, by spadkobierca, 
kt6ry si
 do niepodzielnego obj
cia majqtku ziemskiego zglosil - 
odpowiednio si
 do tego nadawal, a w6wczas caly majqtek ziemski, 
wraz z nalezqcemi don inwentarzami i zapasami moze mu bye 
przyznany i zarachowany w cenie jego wartosci dochodowej. Gdyby 
zas do obj
cia majqtku ziemskiego zglosilo si
 wi
cej spadkobierc6w, 
kt6rzy nie mogliby si
 pogodzie ze sob q , to w6wczas wyst
puje 
dzialanie art. 621, kt6ry postanawia co nast
puje: ,,}ezeli jeden ze 
spadkobierc6w zaprotestuje, lub jezeli kilku spadkobierc6w wyrazi 
r6wnoczesnie gotowose obj
 cia majqtku ziemskiego, to wlasciwa 
wladza (zustandige Behorde) postana wia, co do przydzialu, sprze- 
dazy lub podzialu majqtku ziemskiego, z uwzgkdnieniem zwyczaj6w 
miejscowych, a gdzie takowe nie istniejq, osobistych stosunk6w 
spadkobierc6w. Spadkobiercy, kt6rzy samodzielnie pragnq wyko- 
nywae zaw6d rolniczy w obj
tym majqtku majq pierwszenstwo do 
niepodzielnego przydzialu. 0 ile jeden z syn6w nie wyraza ch
ci 
do obj
cia majqtku, w celu samodzielnego wykonywania zawodu 
rolniczego, to do obj
cia go Sq uprawnione i c6rki, 0 ile one 
same lub ich malzonkowie, nadajq si
 do wykonywania zawodu 
rolniczego" . 
Z powyzszego wynika, lZ przy rozwazanlU niepodzielnego 
przejscia majqtku ziemskiego do jednego ze spadkobierc6w, winna 
bye scisle wyodr
bniona sarna sprawa niepodzielnego przydzialu od 
kwestji, na rzecz kt6rego ze spadkobierc6w przydzial ten winien 
nastqpie. Do rozstrzygni
cia samego pytania 0 niepodzielnosci przy- 
dzialu, mUSZq bye jedynie zbadane odpowiednie kwalifikacje zgla- 
szajqcego si
 spadkobiercy. 0 ile kwalifikacje te Sq wystarczajqce 
a innych zgloszen nie ma, majqtek ziemski musi mu bye przyznany 
niepodzielnie i zarachowany w cenie jego wartosci dochodowej; 
pozostali zas spadkobiercy otrzymujq tylko odpowiednie splaty. 
R6wniez w podobny spos6b winien bye traktowany wypadek, gdy 
z posr6d kilku zglaszajqcych si
 do obj
cia majqtku kandydat6w, 
tylko jeden z nich nadaje si
 do zawodu rolniczego, W tym wy- 
padku majqtek ziemski winien mu bye przyznany, przyczem am 
zwyczaje miejscowe ani osobiste stosunki spadkobiercow, nie po. 


183
		

/Czasopisma_019_01_190_0001.djvu

			WITOLD ST ANJE \X ICZ 
_
_
______
 I 


18 


winny bye uwzgi
dniane. Oecyduje 0 tern w mysl art. 621 wlasciwa 
wladza (zustandige Behorde), kt6rq w wi
kszosci wypadk6w jest 
s
dzia, lecz kt6rq mogq bye rowniez i organy administracyjne. 
* * 
* 
W wypadkach, gdy zachodzi potrzeba orzeczenia, komu z po- 
srod ze wzgl
du na kwalifikacje fachowe jednakowo nadajqcych si
 
spadkobiercow nalezy przydzielie niepodzielny majqtek ziemski, 
znajdujemy odnosne wskaz6wki wart. 621, W owczas przy swem 
orzeczeniu wlasciwa wladza winna, obok ch
ci do samodzielnego 
wykonywania zawodu rolniczego, uwzgl
dniae w pierwszym rz
dzie 
zwyczaje miejscowe, a gdzie takowe nie istniejq, stosunki personalne 
poszczeg61nych spadkobiercow, 
Mozemy wi
c ustalie schemat, kt6ry obowiqzuje wladze przy 
wydawaniu odnosnych orzeczen. Posiada wi
c pierwszenstwo: 
1) Syn, kt6ry pod wzgl
dem swych kwalifikacji nadaje si
 do 
obj
cia gospodarstwa i zglasza gotowose prowadzenia go osobiscie. 
2) Cork a, lub jej malzonek, ktorzy pod wzgl
dem swych kwa- 
lifikacyj nadajq si
 do obj
cia gospodarstwa i zglaszajq r6wniez 
gotowose prowadzenia go osobiscie. 
3) Przy braku spadkobierc6w, wyrazonych pod lit, 1 i 2, kazdy 
nadajqcy si
 do obj
cia i pragnqcy sam gospodarowae spadkobierca. 
4) Nadajqcy si
 do obj
cia spadkobierca. 
Jezeli kilku spadkobiercow odpowiada warunkom, wyrazonym 
pod punktami 1, 2, 3 i 4, to otrzymuje przydzial ten, za kt6rym 
przemawia zwyczaj miejscowy. Gdy tego ostatniego brak, to Sq 
brane pod uwag
 stosunki personalne poszczeg6lnych kandydat6w, 
np. pierwszenstwo posiadajq ci, kt6rzy nie posiadajq samodzielnej 
egzystencji zyciowej w postaci wlasnegQ gospodarstwa lub zawodu. 
Z powyzszego wynika czysto gospodarczy charakter odnosnych 
przepis6w prawnych; prawodawcy bowiem chodzilo przedewszyst- 
kiem 0 to, by majqtek ziemski jako warsztat rolny znalazl si
 w r
- 
kach tego, kt6ryby dawal jaknajwi
kszl\ gwarancj
, ze zostanie 
najlepiej dla kultury rolnej, a co zatem idzie dla caloksztaltu zycia 
gospodarczego, wyzyskany, 


184
		

/Czasopisma_019_01_191_0001.djvu

			19 DZIEDZICZENIE Wt.ASNOSCI ZIEMSKIEJ W SZW AJCARJI 


NIEPODZIELNY PRZYDZIAt. MAJA TKU ZIEMSKIEGO KILKU 
SPADKOBIERCOM PRZY DZIEDZICZENIU AB INTESTATO, 
TWORZENIE W TYM CELU ODPOWlEDNlCH SPOt.EK ORAZ 
NAST
PNE ICH ROZWIAZANIE. 


Podlug prawa szwajcarskiego po smierci spadkodawcy caly 
jego maj(ltek ipso iure przechodzi na spadkobiercow, ktorzy az do 
momentu podzialu tworZ(l wspolnot
 maj(ltkow(l i S(l wsp6lwlascicie- 
lami przedmiotow, znajduj(lcych si
 w masie spadkowej. 0 iIe w tej 
ostatniej znajduje si
 maj(ltek ziemski, to jak widzielismy wyzej, je- 
den ze spadkobierc6w moze zaz(ldae przydzielenia mu tego ostat- 
niego niepodzielonego, i zarachowanie go w cenie jego wartosci 
dochodowej. 
JeZeli jednak art. 620 m6wi 0 jednym, a nie kilku spadkobier- 
cach, to nie wyklucza to, ze kilku z posr6d nich wsp6Inie moze 
zaz(ldae niepodzielnego przydzialu. Pozostaje zatem ewentualnose, 
iz po smierci spadkodawcy kilku spadkobiercow moze wsp61nie 
wladae zar6wno podzielonym jak i niepodzielonym maj(ltkiem ziem- 
skim, tworZ(lC odpowiednie spOlki. W pierwszym wypadku a wi
c 
gdy maj(ltek zostal podzielony, nie mamy jednak do czynienia ze 
spOlk(l wlasciw(l, gdyz ta ostatnia z natury rzeczy zaklada w so- 
bie stosunek caloksztaltu wsp6lwlasnosci, ktor(l to wsp61nota kazda 
powinna brae jako zalozenie, - tutaj zas sp61ka powstaje jedynie 
na podstawie stosunku wsp6lwladania, l(lcz(lcego dane osoby po- 
mi
dzy sob(l a kt6ry wynika z ich stosunku do rzeczy samej, jako 
wlascicieli pewnych cz
sci idealnych, powstalych skutkiem dzialu. 
To tez moze bye ona raczej nazwana sp6lk(l na prawie rzeczowem 
opart(l. 
W drugim wypadku mamy do czynienia ze sp61kami wla- 
sciwemi czyli wsp61notami opartemi na prawie osobowem, znajdu- 
j(lcemi swe podstawy w prawie rodzinnem, spadkowem i obligato- 
ryjnem, a kt6re mog(l przybierae postae zar6wno wsp61not malZenskich 
jak i spolek zwyklych i komandytowych a wreszcie tak zwanych 
spolek spadkowych, (Gemeinderschaft Ertrags-Gemeinderschaft), 
maj(lcych na celu przesuni
cie na szereg lat momentu podzicrl'u, 
celem umozliwienia splat obejmuj(lcemu maj(ltek ziemski spadko- 
biercy. Rozne rodzaje sp6lek i wspolnot maj(ltkowych celem utrzy- 
mania niepodzielnego maj(ltku ziemskiego, posiadaj(l duze znaczenie 


185
		

/Czasopisma_019_01_192_0001.djvu

			WITOLD STANIEWICZ 


20 


dla osi(lgni
cia zakreslonych powyzej cel6w szwajcarskiego wtoscian- 
skiego prawa spadkowego. Brak jednak miejsca nie pozwala mi na 
bardziej szczeg6towe ich om6wienie tembardziej, iz nie czuj
 si
 do 
tego powotanym. To tez ogranicz
 si
 tylko do om6wienia jednej 
z posr6d nich, tak zwanej sp61ki spadkowej "Ertragsgemeinderschaft" 
poniewaz posiada ona bardzo wazne znaczenie w tych wypadkach, 
gdy skutkiem duzych splat oraz silnego obdluzenia niepodzielne 
przejscie maj(ltku ziemskiego na jednego ze spadkobiercow mogloby 
si
 stac utrudnionem, jezeli nie wr
cz niemozliwem. 
Sp6lka spadkowa polega na tem, iz spadek zawieraj(lcy maj(l- 
tek ziemski, nie ulega przez dluzszy okres czasu podzialowi i sta- 
nowi wsp6ln(l wlasnosc (wsp6lmienie) wszystkich spadkobiercow, jed- 
nak zarz(ld nim nie jest wykonywany przez wszystkich spadko- 
biercow wsp6lnie, lecz zostaje przekazany jednemu z nich, kt6ry 
prowadzi go tak, jakby byl jego wlascicielem, nie ma tylko prawa 
rozporz(ldzania si
 samym maj(ltkiem, dla tej prostej przyczyny, ze 
pozostaje on nadal wspoln(l wlasnosci(l wszystkich spadkobierc6w. 
Kazdy z posr6d nich otrzymuje przypadaj(lc(l na jego udziat cz
sc 
dochodu czystego, przyczem prowadz(lcy gospodarstwo otrzymuje za 
sw(l prac
 pewne skromne wynagrodzenie. 
Powstanie takiej sp6lki przewiduje art. 622 K. c.; tworzy si
 
ona nie na podstawie umowy, a ex lege, jedynie w6wczas, gdy tego 
zaz(lda obejmuj(lcy w mysl art. 620 niepodzielny maj(ltek ziemski 
spadkobierca, b
d(lc zmuszony ci
z(lcymi nan dtugami oraz ewen- 
tualnemi sptatami na rzecz pozostalych spadkobiercow obci(lzyc obej- 
mowany przez siebie maj(ltek, powyzej trzech czwartych jego wartosci 
dochodowej;- w innych wypadkach powstanie takiej sp6lki jest wyklu- 
czone. Artykul nast
pny 623 glosi, iz 0 iIe obejmuj(lCY maj(ltek 
ziemski spadkobierca, znajdzie si
 w polozeniu materjalnem, ktory 
umozliwi mu bez nadmiernego obdluzenia dokonania splat, to wow- 
czas kazdy z pozostalych spadkobierc6w ma prawo zaz(ldac rozwi(l- 
zania sp6lki i wyplacenia naleznych im cz
sci spadku, natomiast 
obejmuj(lcy maj(ltek ziemski ma prawo zaz(ldac rozwi(lzania sp6tki 
w kazdym momencie, z obowi(lzkiem oczywista dokonania odpo- 
wiednich splat. W reszcie art, 624 przewiduje ii, jeieli kt6ry ze 
spadkobierc6w nie zyczy sobie pozostawac we wspolnocie spad- 
kowej, to ma prawo wyst(lpic z niej, z(ldaj(lc zwrotu swego udzialu 
w postaci wierzytelnosci, zabezpieczonej na maj(ltku ziemskim, 


186 


...I....
		

/Czasopisma_019_01_193_0001.djvu

			21 DZIEDZICZENIE Wt.ASNOSCI ZIEMSKIEJ W szw AJCARJI 


Jezeli jednak, przez to zmuszony jest obejmujctcy majcttek ziemski 
spadkobierca obcictzyc go powyzej aiJ jego wartosci, zarachowanej 
rnu przy spadku, to w6wczas t
 cz
sc udzialu, kt6ra przewyzsza 
powyzszct granic
, rna prawo uiscic w postaci spadkowego listu 
zastawnego (Erbengiilt), platnego po uplywie 10 lat, i oprocento- 
wane go nie wyzej, niz oprocentowywane Sct normalnie w danyrn kan- 
tonie listy zastawne, Podkreslamy raz jeszcze, iz objektywnct prze- 
slankct prawnct dla powstania takiej sp61ki jest zaistnienie obcict ze - 
nia rnajcttku ziemskiego, obj
tego przez jednego ze spadkobiercow 
powyzej 3/ 4 jego wartosci dochodowej, Gdy stosunki materjalne 
obejmujctceg o majcttek ziemski tak si
 zrnieniajct, iz obcictzenie 
tego ostatniego si
 zmoiejsza ponizej wskazanej granicy, w6wczas 
wobec nieistnienia objektywnej przeslanki dla przesuni
cia podzialu 
i powstania wsp6lnoty spadkowej, ta ostatnia IpSO facto si
 
rozW1ctZUJe, 
Skutkiern wielkiej rozmaitosci charakteru prawnego sp6lek 
i wsp6lnot, powstajctcych celem, czy to kr6tszego, czy to dluzszego 
utrzymania znajdujctcego si
 w spadkach niepodzielnych majct tkow 
ziemskich, zachodzct trudnosci w post
powaniu przy ich likwidacji. 
Powstaje bowiern pytanie czy w takich wypadkach znajduje zasto- 
sowanie art. 620 i 621 K, c., na mocy kt6rych kaidy ze spadko- 
bierc6w rna prawo Zctdac niepodzielnego przydzialu rnajcttku ziem- 
skiego w cenie jego wartosci dochodowej, czy tez rozwictzywanie 
takich spOlek winno si
 odbywac na rnocy zasad og6lnych, obowict- 
zuj
cych przy rozwictzywaniu wsp6lnot i spOlek. Trudnosc ta polega 
zwlaszcza na tern, iz bardzo trudno jest nieraz okreslic, jaka postac 
sp6lki ma miejsce w danym konkretnym wypadku, i ze niektore 
z nich obejmujct zar6wno podzielony jak i nicpodzielony spadek. 
Mozna wi
c zatern tylko negatywnie powiedziec, ze po przeprowa- 
dzeniu dzialu spadkowego, i po nast
pnern utworzeniu przez spadko- 
biercow spolki, w celu utrzymania niepodzielnego rnajcttku ziem- 
skiego i wsp6lnego zagospodarowania go, zaden ze spadkobierc6w 
przy ewentualnern rozwictzaniu takiej spolki nie rna juz prawa do 
zazctdania niepodzielnego przydzialu, nawet wowczas, gdyby zaist- 
nialy warunki przewidziane wart. 620 i 621 K. C. N iepodzielny 
bowiern przydzial rna, jak to wynika z jego istoty, miejsce tylko 
przy dzialach spadkowych. W danyrn zas wypadku dzial nastctpil 
uprzednio, przyczern zostala zawarta przez spadkobiercow obowict- 


187
		

/Czasopisma_019_01_194_0001.djvu

			WITOLD STANIEWICZ 


-, 
I 
i 
, 
i 


22 


7uj'!ca ich umowa podzialowa, brak WI
C zasadr,iczych warunkow, 
kt6re S,! konieczne dla zastosowania art. 620 i 621 K. C. 
To tez nie wdajqc si
 w szerszq dyskusj
, co do tej niezmier- 
nie interesujqcej pod wzgI
dem prawniczym kwestji, ograniczymy si
 
tyIko do przytoczenia tez, kt6re pozwolq nam nieco si
 zorjentowae 
co do modus procedendi w odpowiednich konkretnych wypad- 
kach, a wi
c: 
J. NiepodzieIny przydzial majqtku ziemskiego jednemu ze 
spadkobiercow nie moze miee miejsca, 0 ile spadkobiercy tworzq 
tak zwanq spolk
 na prawie rzeczowem opart q ; przed powstaniem 
bowiem tej ostatniej z natury rzeczy uprzednio mial miejsce obo- 
wiqzujqcy prawnie podzial spadku, co znowu wyklucza na przysz- 
lose moznose stosowania norm, przewidzianych wylqcznie na wy- 
padek podzialu spadkowego. 
2, Niepodzielny przydzial majqtku ziemskiego na zqdanie 
jednego ze spadkobiercow, przy sp6lkach prawa osobowego, moze 
miee miejsce tylko w6wczas, jezeli uprzednio nie bylo zawartej 
pomi
dzy spadkobiercami zadnej umowy, dotyczqcej podzialu 
spadku. 
3. Wreszcie niepodzielny przydzial majqtku ziemskiego na Zq- 
danie jednego ze spadkobierc6w, przy rozwiqzaniu wsp6lnoty, moze 
jednak miee miejsce w6wczas, gdy podczas podzialu spadkowego, 
majqtek ziemski stanowiqcy przedmiot sp61noty, zostal niepodzielnie 
przyznany kilku spadkobiercom na wsp6Inq wlasnose, ktorzy na- 
st
pnie t
 wsp6lnot
 rozwiqzac pragnq. 


WOLNOSC DYSPONOW ANI A SWYM MAlA TKIEM PRZEZ 
SP ADKODA WCt;;. 


Czwartym instytutem prawnym majqcym na celu osiqgni
cie 
zamierzen pracodawcy jest uprawnienie spadkobiercy do rozporZq- 
dzenia si
 za zycia swym majqtkiem. Przez to ostatnie posiada 
spadkodawca moznosc rozporzqdzeniem, czy to za zycia, czy tez na 
wypadek smierci, postanowie by niepodzielony majqtek ziemski 
przypadl jednemu ze spadkobiercow pod warunkiem jednak, by 
pozostaIi spadkobiercy otrzymaIi SWq obowiqzujqCCj cz
sc spadkowq 
(Pflichtteil). Odnosne artykuly K. C. brzmi q w sposob nast
pujqcy: 
art. 470: "Kto jako swych najbIizszych spadkobierc6w pozostawia 
dzieci. rodzicow, rodzenstwo Iub malZonka jest uprawniony do roz- 


181:\
		

/Czasopisma_019_01_195_0001.djvu

			23 DZIEDZICZE:'--IIE WLASNOSCl ZIEMSKIEJ W szw AJCAH.Jl 


porzqdzenia si
 na wypadek smierci swym majqtkiem, z uwzgl
d- 
nieniem jednak ich cz
sci obowiqzujqcej (Pflichtteil). Kto nie pozo- 
stawia wymienionych powyiej spadkobierc6w, moze rozporzqdzic 
SIt'( na wypadek smierci calym swym majqtkiem. 
Art. 471 glosi: Cz
sc obowiqzujqca spadku (Pflichtteil) 


stanowi: 
1) Dla dzieci :1,4 ustawowego spadku okreslonego wart. 457. 
2) rodzicow polowt'( tegoi (art. 458). 
3) rodzenstwa jednq czwartq tegoz (art. 158). 
4) malionka zas (art. art. 462-464) caly ustawowy spadek, 
jeieli pozostajq po smierci drugiego malionka inni ustawowi spadko- 
biercy, i polowa, jezeli jest on jedynym spadkobiercq ustawowym. 
Wreszcie Art. 608 przewiduje, iz spadkodawcy przysluguje prawo 
rozporzqdzeniem na wypadek smierci pozostawic przepisy, odnoszqce 
sit'( do podzialu spadku oraz utworzenia poszczeg61nych cz
sci; 
z zastrzezeniem wyrownania nier6wnosci poszczeg61nych cz
sci, nie- 
zamierzonej przez spadkodawct'(. przepisy te Sq dla spadkobiercow 
obowiqzujqce. 0 ile spadkodawca, wyrainie w swem rozporzqdzeniu 
nie postanowil inaczej, przekazanie jednemu ze spadkobierc6w pew- 
nego objektu majqtkowego naleiy uwaiac nie za zapis, lecz za przepis 
podzialowy. 
Powyisze artykuly posiadajq bardzo waine znaczenie dla 
utrzymania niepodzielnosci wlasnosci ziemskiej. Spadkodawca bo- 
wiem przeznaczajqc juz za iycia lub tei na wypadek smierci swoi 
majqtek ziemski jednemu ze spadkobierc6w, moze uniknqc spor6w 
i nieporozumien rodzinnych po swej smierci, zwlaszcza w6wczas, 
gdy z posr6d spadkobierc6w jest kilku ch
tnych i jednakowo nada- 
jqcych sit'( do obj
cia majqtku ziemskiego kandydat6w. 
To tez bardzo cz
sto zdarzajq si
 w Szwajcarji wypadki, ii 
spadkodawca jui za iycia sprzedaje sw6j majqtek ziemski jednemu 
ze spadkobierc6w po cenie, ktora najczt'(sciej jest uprzywilejowaniem 
tego ostatniego, sobie zas zastrzega tylko doiywotnie posiadanie 
majqtku, przyczem to zastrzeienie zostaje odnotowane w ksi
gach 
gruntowych a wi
c obowiqzuje kaidego ewentualnego nabywct'(. We 
ws?:ystkich tych wypadkach jednak pozos tali spadkobiercy mUSZq 
otrzymae SWq obowiqzujqcq cz
se (Pflichtteil), gdyi wolnosc dyspo- 
nowania swym majqtkiem przez spadkodawct'( moze miee miejsce 


189
		

/Czasopisma_019_01_196_0001.djvu

			W1TOLD ST ANIEW1CZ 


24 


tylko w granicach, uwzgl
dniaj(lcych zastrzezone ustawowo prawa 
spadkobierc6w. 
To tez na zakonczenie sprawie tej przynajmniej sl6w par
 
poswi
cie pragniemy. 
Dwa S(l systemy uprawnien spadkodawcy i spadkobiercow; 
jeden, oparty na prawie rzymskiem, w zasadzie przewiduje nieogra- 
niczon(l wolnose rozporz(ldzania si
 swym maj(ltkiem przez spadko- 
da wc
, Dziedziczenie testamentowe jest tu powszechn(l zasad(l, 
beztestamentowe zas tylko wyj(ltkiem, W olnose dyspozycyjna spad- 
kodawcy zostala jednak i tutaj, w interesie jego najblizszych spad- 
kobierc6w, do pewnego stopnia, ograniczona przez wprowadzenie 
obowi(lzuj(lcej cz
sci, kt6r(l spadkodawca winien im pozostawie, 
Jednak w zasadzie moze on dowolnie rozporz(ldzie si
 calym swym 
maj(ltkiem, z wyl(lczeniem swych najblizszych spadkobierc6w. Po 
jego smierci w6wczas spadkobiercy nie staj(l si
 wlascicielami masy 
spadkowej, kt6ra staje si
 wlasnosci(l spadkobierc6w testamento- 
wych, przysluguje im jednak prawo roszczenia do tych ostatnich 
z(ldania, wyplacenia obowi(lzuj(lcej na mocy ustawy dla prawnych 
spadkobierc6w cz
sci spadku. Prawa zatem pomini
tych spadko- 
biercow ustawowych odpowiadaj(l niejako prawom wierzycieli, gdyz 
zasada dowolnego rozporz(ldzania si
 maj(ltkiem przez spadkodawc
 
zostaje tu utrzymana, 
W przeciwienstwie do systemu, na prawie rzymskiem opartego, 
polega system germanski na idei maj(ltku rodowego, kt6ry po smierci 
spadkodawcy musi przejse do jego najblizszych spadkobierc6w. 
Azeby jednak umozliwie spadkodawcy dysponowanie chociazby 
cz
sci(l jego maj(ltku, prawo germanskie wprowadza pewn(l kwot
, 
ktor(l spadkodawcy wolno dysponowae. Zazwyczaj kwota ta jest 
r6wna 1/4 cz
sci wartosci jego maj(ltku i nazywa si
 kwot(l rozporz(l- 
dzaln(l (Disponiblequote). W prawie zatem germanskiem po smierci 
spadkodawcy, wlascicielami masy spadkowej staj(l si
 spadkobiercy 
ustawowi, do ktorych spadkobiercy testamentowi mog(l roscie, w gra- 
nicach wysokosci rozporz(ldzalnej kwoty, swe w tym wypadku na 
zapisie oparte, odpowiadaj(lce wierzytelnosciom prawa spadkowe. 
Najwazniejsz(l zatem roznic(l, charakteryzuj(lc(l zarazem obydwa sy- 
stemy, jest ta, ze cz
se obowi(lzkowa (Pflichtteil) systemu rzym- 
skiego, jest prawem roszczenia (F orderungsrecht), odpowiadaj(lca 
prawu wierzycieli spadku, podczas gdy prawo spadkobierc6w do 


190 



...
		

/Czasopisma_019_01_197_0001.djvu

			25 DZIEDZlCZENIE Wt.ASNOSCI ZIEMSKIEJ W SZW AJCARJI 


spadku w systemie germanskim, jest wlasciwem prawem spadko- 
wem, kt6rego. 0 ile niema podstaw do wydziedziczenia, nie mog(l 
oni bye pozbawieni rozporz(ldzeniem spadkodawcy. . 
W kantonach romanskich Szwajcarji, prawo spadkowe opieralo 
si
 0 system rzymski, w kantonach zas niemieckich - 0 germanski, 
Nowy kodeks cywilny nie poszedl jednak slepo za zadnym z po- 
wyzszych system6w, aczkolwiek mozna powiedziee, ze raczej si
 
opad 0 system germanski, biorqc pod uwag
 wi
kszose kanton6w, 
w kt6rych ten ostatni wchodzil do odnosnych ustawodawstw kanto- 
nalnych. 
Jezeli bowiem wnikniemy w trese przytoczonych powyzej art. 470 
i 471 k. c. to na pierwszy rzut oka powstaje w(ltpliwose, kt6ry z tych 
systemow zostal przyj
ty przez prawodawc
. Jeden bowiem z tych 
przepis6w m6wi 0 rozporz(ldzalnej kwocie (Disponiblequote), dru- 
gi 0 obowi(lzuj(lcej cz
sci (Pflichtteil), przyczem kwota rozporz(l- 
dzalna uzalezniona jest od obowiqzuj(lcej cz
sci. To tez niekt6rzy 
autorzy nawet twierdzili, ze K.C. szwaJcarski w okresleniu obowi(l- 
zuj(lcej cz
sci opad si
 na prawie rzymskiem. Jednak twierdzenie 
to jest niesluszne, jak to wynika, czy to z calego ducha kodeksu 
cywilnego, usiluj(lcego znaleze swe oparcie w swiadomosci prawnej 
ludnosci wi
kszosci kanton6w, swiadomosci ksztaltowanej na zasa- 
dach prawa germanskiego, czy to z art, 474, a chociazby z tytulu 
art. 470, kt6ry m6wi wprost 0 kwocie rozporz(ldzalnej. tworz(lcej 
punkt wyjscia do obliczenia cz
sci obowi(lzuj(lcej, T a ostatnia jest 
tylko srodkiem do celu, Sluzy ona do okreslenia kwoty rozporz(l- 
dzalnej, wszystko bowiem, co nie jest cz
sci(l obowi(lzuj(lc(l-
stanowi 
kwot
 rozporz(ldzaln(l. Podlug szwajcarskiego kodeksu cywilnego, 
nalezy uwazae kwot
 rozporz(ldzaln(l, jako cz
se calego spadku 
(Gesamten Nachlass), cz
se obowi(lzuj(lc(l natomiast jako calose 
ustawowych uprawnien spadkowych (Gesetzlichen Erbanspruch). 
Zawsze wi
c kwota rozporz(ldzalna stanowi tylko wskaz6wk
. tam 
bowiem, gdzie brak odnosnych przepis6w prawnych, orzeczenie winno 
nast(lpie na podstawie rozporz(ldzalnej kwoty, Natomiast cz
se obo- 
wi(lzuj(lca spadkobierc6w jest zawsze prawem spadkowem, zmniej- 
szonem tylko 0 rozporz(ldzaln(l kwot
 spadkodawcy. 
Dzi
ki powyzszemu rozwi(lzaniu moze kodeks cywilny szwaj- 
carski korzystae z dogodnosci, zwi(lzanej z systemem cz
sci obo- 
wi(lzuj(lcej (pflichtteil) bez porzucenia zasady rozporz(ldzalnej kwoty. 


191
		

/Czasopisma_019_01_198_0001.djvu

			\VITOLO ST ANIE WICZ 


26 


Dogodnose ta polega zwlaszcza na tern, iz za pornoc(l bardzo pro- 
stej formuly rnozna jednoczesnie okreslie, z jednej strony, cz
se obo- 
wi(lzuj(lc(l spadkobiercy, z drugiej strony kwot
 rozporz(ldzaln(l spad- 
kodawcy. To ostatnie, przy okreslaniu kwoty rozporz(ldzalnej tylko 
jako cz
se spadku, da si
 w spos6b prosty wykonae jedynie w6w- 
czas, jezeJi do obj
cia spadku powolani S(l spadkobiercy 0 r6wnych 
prawach, a wi
c korzystaj(lcy z jednakowej cz
sci obowi(lzuj(lcej, 
W przeciwnym wypadku okreSlenie kwoty rozporz(ldzalnej jest bar- 
dzo skomplikowane, zwlaszcza w6wczas, gdy obok rodzicow i ro- 
dzenstwa wyst
puje i pozostaly przy zyciu rnalzonek, przyczem 
kazdy z tych spadkobiercow korzysta z innej cZ
9ci obowi(lzuj(lcej. 
Jezeli z drugiej strony, rozstrzyganie odbywa si
 tylko na podstawie 
zasady kwoty rozporz(ldzaJnej, to z natury rzeczy wynika, iz przy 
przekroczeniu granicy wolnosci rozporz(ldzanie si
 spadkiem przez 
spadkodawc
, musi nast(lpie redukcja jego rozporz(ldzenia do granic 
prawnych, zupelnie niezaleznie od tego, czy skarzy si
 tylko jeden 
ze spadkobierc6w pokrzywdzony w swej cz
sci obowi(lzuj(lcej, czy 
tez skarg
 t
 wnosz(l wszyscy spadkobiercy. Przy stosowaniu prze- 
pisow S. K. c., przekroczenie granic kwoty rozporz(ldzalnej przez 
spadkodawc
 jest mozliwe rowniez w wypadku skargi jednego ze 
spadkobierc6w, przyczem redukcja rozporz(ldzenia spadkodawcy 
zachodzi tylko w granicach, wymaganych przez obrazon(l cz
sc obo- 
wi(lzuj(lc(l skarz(lcego, Czyli w pierwszym wypadku nie mog(l spad- 
kobiercy zrzec si
 swojej obowi(lzuj(lcej cz
sci, 0 iJe chociaz jeden 
z nich wnosi skarg
, w drugim zas, kazdy ze spadkobierc6w moze 
albo samodzielnie dochodzic swej cz
sci obowi(lzuj(lcej, albo dowol- 
me z me) zrezygnowae, 
Pozostawataby odpowiedz na pytanie, jak winny bye szacowa- 
ne maj(ltki ziemskie dla okrdlenia kwoty rozporz(ldzalnej, czy na 
podstawie ich wartosci dochodowej, czy tez sprzedaznej, W sprawie 
tej pomi
dzy prawnikarni szwajcarskimi toczy si
 spor, jednak wy- 
daje si
 nam stusznym pogl(ld B a u man a, ze niema powodu do 
czynienia w tym wzgl
dzie wyj(ltkow z og61nej zasady, I ze przeto 
i w tym wypadku, maj(ltki ziemskie naJezy szacowac, bior(lc pod 
uwag
 ich wartosc dochodow(l, 
* * 
* 
Na tern zakonczyrny przegJ(ld wloscianskiego prawa spadko- 
wego w nowym kodeksie cywilnym szwajcarskirn, wyrazaj(lc na- 


192 



...
		

/Czasopisma_019_01_199_0001.djvu

			27 DLIEDLICZENH-: Wt.f\SNOSCI ZIENISKIEj W SZWAjCAITf. 
.,c/"ilzung landwirlschafllic/,ell (,'r;indsluc/,'e IInd (;el"erhe fur Jle [Jerrell/lUllli JeT I '''fugbwl'Tl 
Quole nach Jem schweizerischen Zivilrecltle Bt'rn, !')2-1. 
C z y chi a r z K. Lehrbllch ,Ier Il1sliltrlilJllen des Hiimi,c!wII HecMes. Wit'lI, Leipzig, I 'JI'J. 
G u g g e Ii h e i rn. Das huuerlichl! Erbrecfll t/l'
 Scltu1l'izai:Jchen Zivilg;!sdzbuch
:J 
Lurcl,er Bcitrilge zur Recl,tswisscnsch,dt. Ziirich, Ic!tcll f.;rlJ1cchkJ. 
Basel. 1895 
Hub e r. Rec"''';lIhe;/ IInd H,Iorm ,Ies schweizeriselwII Erbrec(,ls. LL'it"chrift tUJ 
Schweiz. Rechl. Bd. 14. 
La u r E. Lalldwirl.-ellUlllielle /Jl'irieh.,/el"" ;\ar,\U, 1 1 )22. 
La u r E. Grundlugell ulld l'vlel/wd"n der l3l'weTlulIg, /Jill" "a(IIlII!! /llId 1\.ul l (ll(ol//)1I 1/1 
Jer l.andwirlscf/Qfl. BL'rlin 1<)22. 
L a II r E. Einf;i!'rung in die Wirl3clwjlslehre des LOTH/hau.,. Berlin, 1922. 
IHilleilungell der Sc liwei
erisc hen /Jalle", sl'(rl'iariu/es. H,,1t 12. 1(" 17. I'), j) -I" 
Berll, 1<)01, 19()2, I')() 3, 190
, 1')!2. 
Schweizerisches ZivilgeselzbLlcit vom 10 l)ezemht'r 1907. Lurid., 1<)2.3. 
Sa 1 e i II e s. Di! fa Succ(,.'Jjun paYSllTJ1It' dan... I'llvanl proje! de code civil SU;
jt'. ('Oil" 
I
rence faile it la Societe, d'EcoIlomi" social" Ke,lorlllL' social.. II, 1')02. 
Tan Jl e r. AgrQru/(onomische LJnln.'HLL"flllng(,lI zum SCllll't'rz.ai:-,che/1 Liwi/u?chts Hiller bf!:Wll- 
de,,'r Beriicksich/igung des Er/ragwerles larlClwirl.,chullli, !'er Gewerh,. ulld Crund.-liic/,e. Hem, 1<) I') 
Unlersuchun!{erJ heir die Henlah;liliil ,I..r Sc!"ileizeri.,rh"11 f,andwirt..c/wfl. Lalldw. .Jain' 
buch der Schweiz., 1901 1924. 


1<» 


"
		

/Czasopisma_019_01_200_0001.djvu

			HI{ONISt_1'I. W lONGOU
UW1CL. 


Ustr()j Uniwersytetu Wilenskiego 
(1792 ---- 1802 r. '). 


I USTHOJ UNIWERSYTETU W OKk. PHZED!<.OZBIOROWYNI 
I. UniLL'croyle! (J Kunjederucj<1 W X Lil('u)skiefW 
W kosciele akademickim Sw, Jana 25 czerwca 1792 L obok 
general6w rosyjskich zasiadla "cala Akadernja w togach z rektorern 


." NlEKTORE SKHOCENIi\: 


/'\./\ t\rdliwUIll f\k	
			

/Czasopisma_019_01_201_0001.djvu

			2 USTROJ UNIWEI{SYTETU WILENSKIEGO W 17')2 !M02 H 


swoim I)". Kaznodzieja oglosil najprz6d odezw
 Kreczetnikowa, 
zapewniajqcq "pomoc i obron
 obywatdom nies!usznie uciernif:zo- 
nym i pozbawionym dawnyeh wolnosci przez narzuconq przemocC} 
bezprawnq Konstytucjf: 3 Maja 1791 r. 
), nastf;pnie obwiescil ..akt 
konfederacji generalnej wolne) W. X. Litewskiego". zawiqzanej w tym 
jedynie celu, by ginqcq pod "eif;zarern despotyzrnu" ojezyzn
 rato- 
wac Saq zbrojnq .. Wielkiej Katarzyny ;;)". Cisz
 koscielnq przerwat 
J6zef-Kazimierz Kossakowski, biskup inflancki, dzie;kezynnyrn hyrn- 
nem Te Deum .f). W dniu tyrn Uniwersytet Wilen ski utracil rodzirny 
polski ustroj prawny, oparty 0 Ustawy Komisji Edukacji Narodowej. 
Obalenie Ustaw Kornisji Edukacyjnej i przywrocenie dawnego 
stanu pra wnego w dziedzinie oswiaty stanowilo integralnq cz
sc 
przyszlego ustroju Rzeczypospolitej, omowionego i okreslonego przez 
Katarzyne; i Konfederatc)w"). W wykonaniu powzif;tych zamierzen 
i przyjf:tych zobowi,}Zi1n generalnosc Konferencji W. X. Litewskiego 
zapowiedziala uroczyscie "przywf()eenie zakonu XX. .Iezuitow i po- 
wierzenie mu mlodzi naszej ")", do zarzqdu zas szkOl powolali1 
nowoutworzonq Komisj
 Edukacyjnq Litewsk q . 
Dawnq Komisj
 Edukacyjnq, zlozonq z Komisarz'y, powolywa- 
nycb przez Sejrn, z prezescm nalezqcyrn do Strazy 
), upraWl1lonq 
do uehylania zlecen Strazy i do postawienia jej w stan oskarzenia 


Shornik - Sbornil\. impi('rat(}r5J
nW(} flJ.'i:;ktfIl 1 0 ;s,fnriczes'\'atOo oh...zczt':.;/wa. Pt'tcrsbur
 
Smolen"ki. Konfederaeja \V !" d v " ! ., w S 1\1 n I " ,., , k,. Kon(,'d"racia Tarr:o- 
Wicka, Krdk.')w. I'!!H. 
SrDokr1ski, Ostalni rok 'vi 1 :1 (! \ " I :\ \" S 11\ 0 I.p ,', '" k i. ()\I(1/nl ro/" .'.','jmll 
It'i"lI
i"RO, f-..r"ko\\'. I t\,)(, 
S,.pw \ rew --- S t i f' pan S z c W \' r t' w. jsforija impierofo",/ 1 '(l!l'o mO$A'ou'skmN) lln;- 
wiersiliela, Moskwa, IM55. 
1) Kr"czelnikow do Katnrzyny JI, z Wilna IS.VI. 17'12 r. (S/'()rni/
. t. 47. .,fr. 3'J(,), 
'') Odezwa Kreczdnik"w:i W 5/'0T/Jil.:. t. 47, sIr. 286. 
') Shornik, t. 47, sIr. 47,27 5. 2(d; pm. S mol (' I' ski. Konf"deracja 29-30. I! 4 
:) Krecz<,lnikow do Ki\larz\n) II. z \\'i!ni\ 15.VLI7 CJ 2. (SI'oT/JiI
. I. 47, sIr. 147), 
;,) Sborni!
, I 47. sIr. 293 - - 31J9. instlukcja Kalarzyny 	
			

/Czasopisma_019_01_202_0001.djvu

			BRONISb\ W ZONGOt.t.OWICZ 


3 


na Sejmie gotowym 
), zastqpila magistratura targowicka, 0 nieroz- 
graniczonych uprawnieniach ustawodawczych i wykonawczyeh, zlo7.ona 
z urz
dnikow, mianowanych przez kierownikow Konfederacji litew- 
skiej Kossakowskieh. Sklad osobisty Komisji, opr6cz trzeeh czlonkow 
nieezynnyeh i nieobecnych w Wilnie, stanoWii} targowiczanie, krea- 
tury Kossakowskieh!I). 
Urzqd ten ujql silnq r
b} i prowadzit ku celom zamlCrzonym 
.J<'>zef Kossakowski, biskup inHancki, rozumny, zimny, opanowany 


') Vo/. l.e1;. IX, 2'jl: .. gdyby kl,)", z n"jwyiszycl. kOl1l1ni'syi rzqdowyel. od,. 
IHawszy jakit, Lleccnic od Slra:i
'. OYi:1clFi{a wi
,ks/.osci;l glo<.;('}w tf"Z 7It'('('niC' hyc 1110g<}Ct" 
SI"kodliwYII}, wtedv pr()vis()ri

 IH;d,!C' "V wv!, ()l]i-Inin TezolllC y i Slrazy, poda nicodwloC'z. 
nic l1'\vagi swoje Krc')lowi i Stra.iy, a gdvl>\ Stra.i. Hi" sklonita si
 do tych uw;),
, rnOL.I' 
uprasz;u', Krob 0 zwotanic sejllHI gotowf"!
{); gdyl)y zas Krol tego scjmu nit. zwolaL 
rnO:l.f> 0 to podac nit pisIni(' zildallip swojP rnarszalkowi :-H'jmOWf'nlU, kt<'>ry . . . natych- 
mia..:;t SCjID zwofac powirlicn. 
 hyl kOITlisarzcm (Poczobut, list 
/. CrOtlna 15. VII. 17'F).; por. K II r c z (' W ski. ill. ,()2). Cdonkami Kumisji I,y\i: ni('o\wcny 
w WilfJie i nieczynny kancler/. Chreptowicz; nit'obpcny w Wilnip hiskllP Masgalski, 
pod,
wcz,," wr<)g Kossakowskich (HTPNI' IPozna!, 1H(,(,jIV, /apisLl Si"v""" do Ig"lstroma, 
sIr 4'J2: zClwi,.d/.iony i wyszydzany (Ma"alski) pl/e/ KO,"Clkowskich. klbryeh byt dobro. 
CEYI'}(,<) " ,jest on naturalnyrn iell przeciwnikieII1), 7walc.t:.tjqcy rozporz;:
 izenia KOlnisji 
(I'oczohl1l. lisl z Grodna 23. VIII. 17'H.: Xi<)z.." hi.skup w naj!"pSZ) eh st'ntymentaeh naj 

odiwi(
j 7a nalni; por. listy Poczobnta (), IX., 7, X, 1793.).; Kazimi('rz Konstanty Plater 
nieohec"y w \Vilnit'. kasztelan trucki (j e, z t' f W 0 Iff. Sma/oTowie i dY1;ailarzp WXLil. 
IKrake,w 11J1J51 str. (,I), 210), prz('ciwnik Koustytueji ,.go Maja (S mol ,. II ski, Osllliai Tol., 
4'1 5')), targowiezanin i wspc,tpracownik "iskuPd J:'"eh K'Issakowki"go. (S mol to 11 ski 
lamj",. 21:\3. 41111. oddany stronnik Hosji (Shorni!,', t. 47, 271), poset konf",j('racki do 
Katarzyoy II (S mol ,. II " k i, KonfeJeTacja 2'J2), po,lkanclNzy 14. VI. 17'n (W 0 1 f f lamie. 
1(,(,). powoln.. narz,;d/i(' fO:iyj,kif' (RTI'NP [I'o/na'1 IH661 IV z:lpi,ka Si"v('rsa do 
l
dstr()lIla, 
tr. 491: nlozesz IUtl zaLlz;:ll:. az(.hy LC'7 przyzwoleni" twego nie pieCzf;towaf); 
Ignacy Siw;cki. posd lrocki na S,'jn, Wi,.]ki, pu.,'ciwnik KonstYlucji 3 Maja (S mol ,. 11 ski, 
()"laITJi rol(, ':i'». wsp(,lpracownik hisknpa J()zda Koss"kowskiego (S mol e 11 ski, Osla/ai 
TO I,. 22(,), slronnik l{osji (S!wnil,., t. 47, 'Ir. 272). Konsyljau. i
('n,'raln",\
i konft,deracji 
tMgowickiej (S mol ,. I" ski, Jo:onfed"rac;a /11); Ignacy Chomi,"ski. pose! na Sejm. s
ronnik 
Rosji, targowiuanin (S!wTflil e , I. 47. sIr. 272, .'(7). F,zel Kossakowski, \'iskup inflancki, 
./.nany pr7.(>W(')(Ic,l Ko n fedf'T:1cjr lit.. Jail N(
pom. Kos"iakowski i I
;nacy Knntrym. kono- 
Illey Wilel'lSCY, krp.atury hiskupa Kossakowskil'go, targowiczanie; I\ntf)ni LawJailski. 
24-letni kanct.]is[;1 Try\'unatu lit. I;\W, fonllularnyj" 'piski IH2(, c:wl", n. I k. 123 ,125). 
F,,,.f t.opaci,'"ki. bi,kup ty",l,nnL pralal wil"11Ski (M W 0 t () n c z e w ski. ni"lc"p"lwo 
l.mlljdzl,'ie, tl. M: Ilry"kiewicz" IKrakt.)w IH cisi. w KOlnisji nit,cJ".ynni. 


1% 


J..
		

/Czasopisma_019_01_203_0001.djvu

			4 USTROJ UNIWERSYTETU WILENsKIEGO W 1792--1802 R 


w6dz i organizator konfederacji W. X. Litewskiego, wskazany na to 
stanowisko przez Katarzyn
 II 10), W opareiu 0 say zbrojne rosyjskie 
pod wodz q Szymona Kossakowskiego, oraz 0 wladz
 krewniaka 
]6zefa ZabieUy 11), faktycznego marszalka Konfederacji i p
ezydenta 
Sqdu ultimae instantiae 1:J), prawdziwy dyktator W. X. Litewskiego. 
Przystqpiwszy do swych ezynnosci, Komisja Eduk. lit. przedew- 
szystkiem zaj
la na korzysc biskupa ]6zefa Kossakowskiego znacznq 
kwot
 pieni
zn	
			

/Czasopisma_019_01_204_0001.djvu

			BH.ONlSt.A W ZO:--JGOt.t.OWICZ 


5 


Zamierzaj'le przeksztakic "caly uklad Akademji"
()), Komisja 
wstrzymala druk spisu wyklad6w 21), wywrocila porzqdek wewn
trz- 
ny, sparalizowala zyeie uniwersyteekie "") i otoczyla profesorow 
policyjnq opiek q , kr
pujqcq nawet posiedzenia Rady Uniwersytetu 
w sprawach, zawartyeh w obr
bie jej uprawnien "3). 


2. Uniwersytet a Sejm Grodzieliski. 
Ohront; szkiJI i ustaw Komisji Ed. Nar. na Sejmie Grodzien- 
;;kim Si'.koly Cl()wne powierzyly swoim przedstawieielom Janowi 
Sniadeckiemu i Marcinowi Poczobutowi. Obrona dqzyla do zawie- 
szen!a czynnoscl targowiekieh Komisyj edukacyjnyeh, do umewaz- 
mel1la uchwal, przez nie powzi
tych w dziedzinie oswiaty i wycho- 
wania, do przywr6cenia jednej Komisji Edukaeyjnej obojga Narodow 
i do zachowania Ustaw Komisji Ed. Nar. 
Znakomici astronomowie stan
li w Grodnie 21) w obliczu 
dw(')eh wladz zwierzchnieh Rzeczypospolitej, un formalnej Sejmu, 
faktyczncj konfederacji. Leez znacznq wi
kszosc Sejmu i Konfede- 
racji tworzyli platni ludzie Sievers'a "'). Ambasador rosyjski sam 
stanowil sejmowq i konfcderaek q wi
bzos<': .', ). 


rtl",/ona Z 11Iil'jsC'(l I rJrZ('!lH'sion,t nle hl;dLl", nit IIHIIJ: I,I
 rad;:j(' ) /,yrzy(' . . aze- 
In.
 . w c /'asie swoun przyjt'chaJ dn Wilna. 
") MalicrjaJy I. 5'JIL 
'-') f'o
zol,u[. li,[ 7 Grodlla I L X. 17rpli""i
"_ nit.' w:-;zc7ynaj.p- 0 L.adni.} rzccz k,vp
tji ;1ni wewn,;tr7.nie, ani zewn
trznie 
w:-'zy:-;!ko to si
 ldatwi. wszystko to si<; 
pro'"'tuj(' . .. w przysztej Komisji. 
'.') I 'oczobul, list z Groclna 5 VII. 17')1 r.: Prosz<; bardzo 1-0 zwolac s('sj«.. 
nod jaknn pozorenl indif
Tentnynl i na tt>j se
ji napiscH:' sluzqcq mi plcnipotC'ncj,: ad 
a
('lIduln czy to w KomisJi. czy to w Sejillie 1ub delegacji wzgJ
dem intercsu Szkol y 
c..atJwnl'j" Prcll>kst zwolania sesji najlepszy przy!ipicszcnie oplaly pensj6w i pisania do 
rnni(
 
esjollalnie. L.cbyrn 0 to 
if: staral. 
") SniaJ,>ckI przybyJ do Grodna w piNwszych dniach czerwca (Balinski. Aka 
demja, 347), wyjechat z Grodna clo Wiln" 27. XI. I Poczobut, c!wa listy z Grodna dnia 
2.7. XI. 17')3 L). Poczobut przyj<,chal do Grodna 23 "Ibo 24 czerwca (Poczobut, liBI 
7 Grodna 1\. Vi!. 17(n L), powrocil do Wilna 24. XII. 1793 r. (B ill i II ski, AI
ademja, 352) 
"<') Si"w<,rs w zap'"'''' do Igeletroma H.TPNP IV. sIr. 494 , podaje Ii.,,; pbt- 
nvrh !nInistn"Jw i P')S
o"v: Mi,><.;if,>c7nit" nko1o 10(10 dnk",tow pobit>ra{ Bielinflki 1 mi1Tszalt,k 


198
		

/Czasopisma_019_01_205_0001.djvu

			6 USTHOJ UNIWt.HSYTETU WILENSKIEGU W 17')2 IMU.! I{ 


Sniadecki i Poczobut "po zgruntowaniu calej przepascl nil> 
bezpieezenstwa" 
7), wiszqcego nad szkolnictwem, walczqc "I: niepra- 
wosci q wlasnych rodak6w"'), w tym ehaosie robc)t i w tym ognisku 
intryg""O), musieli si
 oprzec 0 Siever sa. "Krol 7 najlepszq WOI'L 
ale z mat q moznosciq"30), w dniu "szcz
sliwego i'acmienia" slor'H:a 
oddal ambasadorowi rosyjskiemu "w protekcj
" polskie akadcmje. 
szkoly i nauki JI). "Protekcja" Sieversa w usuni
ciu uchwal Konfe- 
deraeji targowickiej, burzqeych dotychezasowy ustr6j szkolnictwa. 
me natrafiala na zadne trudno
ci. Konfederacia przywlaszczylu wla- 
dz
 zwierzchni q , sprowadzila wojska rosyjskie, oddalu Kraj najezd;' 
com. Zadanie spdnila. T eraz JUz kompromitowala najezdzcc1w 
Nalezalo zlamac hanbiqee zuzyte narz
dzie .\'). 


"'JffiOWY. Hrabia AnkwicL 1 Mi,!czYI'oki nlleli "kola 1500 duLIIl'w lIlW"'I<;Ulli,. /.. 
bielle (M.m,zalck Konfed. LiLI Jawal"l1\ po 1 000 duk.ll"'W l1\i".'i,;ulli" I\i,kc" ,"w' 
KO::)t3akowsksiemu don
czyletn 4000 duk,1t()"V... wYluagal 011 Odl I111l1t' MOnO duLdlt)W L"" 
wybory litewskie. .. przel'_ po\Vier.tellic IlHl zarz.!Ju J()lH biskupstWd r....r.\kow::iklego d(1 
I,'m mu 15.000 rubli roczllego dochodu 
"'I Po C z 0 but. list L Grodna 11. IX. 17')3 r.: '\.\ plurdht.lkm "" ol'JIlIOW'1 d"'L 
j
dnego illubasadora. . . Ten prl.:t'ciwko wtil.ystkiIll intrygoIn sufticlt UI1U..':>. 
2') J a n 511 ia J e c k i. Pi.,ma rozOIaile I Wilno" 1 HIKI I. )..14 
">\ J a 11 5 n i a d e c k i, li\lnze 344. 
'.') Po C Z 0 b u I, Ii, 1 Z Grodna 4. X. 179> r. 
."') Po c Z 0 but, Ii,! z Grodna LK. VI. 171)3 r 
.H) Po C z 0 but, list z Grodna 6. IX 17') I. JlJ! k) dl11d WeL"!d)''''.L,,'' \: ,J. J l-I" d) 
:-daWIHl ob:.:>erwacj(; zac\nienia S1011CC:l.ne

o odbylis1l1V l3yf 
I()I !H/yloruuy L l""hlll 
,Jworcru... By! (Jlllba
.ador rosyjski i XLt' IJiskup Wilt'l"ski.. \,\:'Jt.1L ll(l kilkd IlIiUI1! 
oblak przY<.:lnil slo{lce. ., JIJ, Slliadecki 1)dWit gosci prt'LcIltoW<.i1l1CIll slur'H.:,l clni'l(',
,-'.n '1(: 
w lunecie akroln. czerwoncj W tej sali, w kt6r
j obt\erwow,di:
lll\'. kn'll usiadt:-;/v 
L. aluDasadoren1 i XCiCII1 bi
kupcn1 Inieli kouwen;acjt.zo Potenl krc>l id;
(' 11;:\!ol 
L.C nauki, akadeInjc i szkoly biPIZC w swoj 
L(\(:nuenl
 


.") Sievers, zapiska do 19c1,«roma, HTP:'\:I' IV. sIr. 4'.)7: wyrL	
			

/Czasopisma_019_01_206_0001.djvu

			BRONISt.A W ZONGOt.t.OWICZ 


7 


Sievers na rozkaz z Petersburga rozwiqzal przez Sejm Konfe- 
deracj
 targowickCl 33), Sejm jednak zachowal az do odwolania moc 
prawnCl uchwal Konfederacji, urz
dy zas targowickie mialy bye zwi- 
ni
te I pazdziernika (1793 r,) 34). 
Komisja Ed. lit, korzystala z mi
dzyczasu. Usilowala przede- 
wszystkiem oproznie wilenskCl kas
 Komisji 3;,), rozszarpae fundusz 
edukacyjny, wreszcie zmienie ustroj Uniwersytetu 3G), 
Wiadomosci 0 czynnosciach Komisji, nadeslane z Uniwersytetu, 
byly tak zatrwazajClce i grozne. ze Poczobut Sniadecki byli przez 
dwa dni, jak w odm
cie 37). 
Dotarlszy nareszcie do Sieversa zlozyli mu projekt zawieszenia 
dalszych czynnosci obu Komisyj Ed. i zniesienia uchwal konfede- 
rackich w sprawie funduszu edukacyjnego IS), wypracowali odpo- 
wiedni wniosek aa) przedlozony przez Sieversa Sejmowi (0). 
Sejm (I a.X) skasowal uchwaly Konfederacji w sprawie fundu
 
szu edukacyjnego, zawiesil czynnosci obu Komisyj Ed.. poczynienie 


3") Po c z 0 but, list z Grodna 13.IX. 1793 r.: Jutro wnoSI SI" projekt rozwi'lzania 
Konfederacji targowickiej z wyraznego zalecenia ambasadora idque ad mentem impera- 
torowej, Por. Leo n Wag n e r, Sejm Gradzien.ki aslalnl, RTPNP. IV, str. 337. 
$I) Akt rozwi'lzania Konfederacji targowickiej dn. 16. IX. 1793 r. (druk). Por. 
L We g n e r, Sejm Grodzien'ki aslalni, tamze 337. 
"') Odebralem list (od Strzeckiego) i wraz przelozylem X.ciu biskupowi (Mas- 
salskiemu) interes wzgl"dem niebezpieczeustwa kasy. (P 0 c z 0 but, list z Grodna, 2,X.1793) 
T argowiczanie kazali wyplacic z kasy edukacyjnej wilenskiej zaliczk" 6-cio miesi"czn'l 
urz"dnikom konfederackim (P 0 c z 0 but, list z Grodna 7.IX.1793). 
3C,) Po c z 0 but, list z Grodna II.X.1793 r.: Odebralem przez sztafet" (wiadomosc 
od Strzeckiego) przynosz'lc'l mi uklad Akademji i rezolucji w tej mierze Komisji. 
"') Po c z 0 but, list z Grodna 7,X.1793 r.: Wiadomosci nadeslane od JWP-na przez 
sztafet<; wiele nam klopotu i okrutnej roboty narobily... w pi'ltek przez caly dzien 
i w soboL" przez caly ranek bylismy jak w odm"cie. 
3") Po c z 0 b u I, list z Grodna 7.X.1793 r.: ambasador wezwal (noc,! 5-6'x) nas 
do siebie, b"d'lc nawet w l6zku,.. obiecal nam protekcj"... kazal zlozyc i oddac 
na r<;ce swoje projekt do wstrzymania wladzy i czynnosci Komisji edukacyjnej i do 
skasowania sancytow olrzymanych na szkod" funduszu edukacyjnego. 
J',) Tekst wniosku podaje B a I ins k i, Pami
lniki, I, 247-48. 
(0) W czoraj oddalismy go (wniosek) jemu (Sieversowi). Czytal, pochwalil i zle- 
cil min;strom naszym wnieSc go na dzisiejszej sesji sejmowej '" W czora byl ten pro- 
jekl okazany krolowi i x-ciu biskupowi wilenskiemu (P 0 c z 0 b u t,list z Grodna 7.X.1793). 
Ostatn; ust"p prostuje twierdzenie B a I ins k i ego (Pami
lniki. I 248) 0 rzekomem zdzi- 
wieniu krola na posiedzeniu Sejmu. 


200
		

/Czasopisma_019_01_207_0001.djvu

			8 USTROJ l:-.JiWE[{SYTETU WILE;\;SKIEGO W 17')2 It\()2 R. 


zmlan w Szkolach Glownych przekazal przyszlej Komisji Ed. Uni- 
wersytet Wilenski zaczql wracac do dawnego porzqdku 41). 
Podczas Sejmu w Grodnie powstala jedna, jak dawniej, Komisja 
Ed Krol mianowal jej czlonkc'Jw Ie). Pozostawala pod wplywem 
rosyjskim 4 1 ). Dzialalnosei nie zdqzyla rozwinqc. Uniwersytet Wilen- 
ski zlozyl jej projekt budzetu na r. 1794 "). 


II. USTROJ UNIWERSYTETU W OKRESIE POROZBIOROWYM 
(1794 -- 1802). 


J. Przygotowanit! re/army Uniwersytetu (/79-1 
 /796). 


Ostatni rozbi6r Rzeczypospolitej zniosl terytorjalne graIllce 
Polski i zlamal jej byt polityczny. Polnocno-wschodnie dzielniee, 
przez Rosj
 zabrane, wniosly do niej rodzimy ustroJ prawny, nie 
dajqcy si
 ani zmiescic w ustroju rosyjskiej monarchji absolutnej, 
am z 111m skoordynowac l -). Nalezalo dawny ustroj kruszyc powoli, 
rozktadac i stopniowo ksztaltowac wraz z tresci q na modl
 rosyjsk q . 
W pierwszym okresie porozbiorowego proeesu rozkladu zabra- 
nyeh dzielnic i weielania ich do Rosji niezmiernie trudno odroznic 
dawne instytucje od nowyeh, wykazac genez
 przeksztatcenia, 
okreslic moment i stopien. Rosja owczesna przedstawia skonczony 
typ monarehji absolutnej. Wszelka wladza, ustawodaweza, wyko- 
nawcza, sqdownicza skupiona w jednym podmiocie. Samowladea 


") I-' [) C Z 0 hut lIst z Grodn,. ii.X.i793 r.' Sama sankcja prawa. . sluzy \\1 i C. 
Panon} do L.awlt"szenia 
'gZekucji \vszystkich odrnian poczynionych. ltorr dotqd w -\ ka- 
demji nie byly, do zawieszenia rIlowi
. do przys.dej Kon1isji, nlCljc1c
j ::;i
 nOlninow.'\c 
od kr6!a . ., Zwo!aj sesj<; Szko!y Glowne] .. ktorahy napisal" swoj'J rezolucj<;. wstrzy- 
muj'lCq wszelkic odIniany, oJ dawnf'j Knlnisji poczynione . . To zrobiwszy i
c swoj:} 
drogq dawniejsz,t. 
I'.) List<; czJonkow przeslal Poczobut do \ViJna: Prymas. blskup wilenskt. Skar- 
sZt'wskt, Chreptowicz. RadziwiH. Stanislaw Poniatowski. Pilchowski. Gawrol'"ki. S).oy- 
nowski. Wolski. Wojna. 
LJ) Sit'Y<.". zapiska do Igdstroma. RTPNP. IV, sir. 48') 0 Komisji Edubcyj, 
hej nic panu nie powiem. H,;dziesl jq prowd.Jzit przez Pryrna:sa, oswiadczaj,}c mu hez 
ogr6dki. 1"2: nlC.- .it') 
tanowic ani o..,daszac ni(
 wal:lo, bez poprzedniego zawiadornienia 
twego. Ll czyn i on to z ochot(
. 
(') Po C Z 0 b 1I t. Est Z Groclna. i3. XII i7'H r. 
I') I-{epnltl do Tro5zczinskiego 3.1X 17')S r.: i nasz 1 zdzie	
			

/Czasopisma_019_01_208_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICl 


9 


me zna granic, prawa bowiem osobiste obywatela nie istniejq. 
Sprawuje rzqdy bezposrednio przez "namiestnikow" swoich general- 
gubernatorow i gubernatorow 1'). Wykonywanie aktow samowlad- 
czych nieskr
powane zadnq okreslonq formq. Poufne zlecenia, dane 
agentom rzqdu przez samowladc
, majq rownq moc prawnq, jak 
uroczyste ukazy. 
General-gubernator Repnin otrzymal "wszystkie wladze" w kra- 
ju zabranym1
). Nakazy i zakazy, rozporzqdzenia i zlecenia Repnina 
tak si
 splatajq z dawnem prawem polskiem i ustawodawstwem 
rosyjskiem. iz tworZq istny chaos, w ktorym si
 dusi sam wielko- 
rzqdca, blagajqcy 0 wyzwolenie "z tej ciemnicy" 1'). Z chaosu wy- 
nurzajq si
 instytucje bezksztahne lub rozwiewne. t.udzqcq naZ\ov
 
przypominajq dawne przedrozbiorowe. Dopiero analiza ich ustroju 
wykazuje znieksztakone wytwory nowe, pod dawnq ukryte naZWq. 
Pozostawiono dawne sqdy wraz z Glownym Trybunalem, lecz 
wyroki w sprawach karnych i w cywilnych w trybie odwolawczym 
wydaje general-gubernator lub jego zast
pca 1.'). 
S
dziow, prezydentow sqdu, marszalk6w wybiera szlachta, lecz 
wyborami kieruje i 0 prawomocnosci ich rozstrzyga gubernator :.0), 
wybrani zas mUSZq bye "wierni i pewni'" I), inaczej bowiem me 
uzyskajq zatwierdzenia senatu i cara. 
Repnin wskrzesa.') Komisj
 Szpitalnq."), skasowanq przez 
Sejm "1), lecz komisja ta, zlozona w Wilnie z polakow, mlanowa- 


I') Ukaz n. 143LJ2, 7. Xl 17LJ5: gosud.lfew namie,;tnik ili gieniera!..;ublernator 
(P. S. Z. XX. sIr. 231, p. 2). 
") Ukaz n. 17264. 30. X. 1794 (P. S. Z. XXIII. sIr. 579). 
,.) Repnin do Troszczinskiego. 3 IX. 17LJ5: B07<" .zwiecli lZ sie) lie:Tlnicy duszu 
mOJu. lstino zizn niesnosnaja. zdiC's WSle muczennikl. Haze, wyniesi mienIa otsiel 
(Sborni!.:. XVI. 286). 
"') Ukaz n. 17264. 30X.17'j4. (P. S. Z. XXlll, sIr. 575). Por. m\:oj 
bogoJielnoj kommisii. 1796- 1808 r. k. 99). 
-'I Vo/. Lef! VIII. 109-111. 


202
		

/Czasopisma_019_01_209_0001.djvu

			l 
1 
i 


10 eSTROj U
I\VE!'<5YTETU WILE:\1SKlEGO W 1742 I"U2!{ 


nych przez gubernatoflJW, stanowi oddzial rosyjskiego "UrzGdu 
Opieki powszechnej"C'). zalezny w zupelnosci od gubernator6w d '). 
Drugi oddzial tegoz Urz
c!u opieki powszechnej ukrywa si
 pod 
targowick q tytulaturq "Komisji Edukacyjnej Litewskiej". wskrzeszo- 
nej przez Repnina i powotanej do rzqdzenia szkolami i Uniwersy- 
tetem \Xi ilenskim. 
Katarzyna II natychmiast po trzecim rozbiorze zwrocila bacznq 
uwag
 na Uniwersytet Wilenski. Juz w pierwszym ukazie (30, X. 1794 
roku) 0 urzqdzeniu zabrancgo kraju carowa stwierdza, ze "Akademja 
Wilenska i szkoly pijarskie zarazaly litewsk q mlodziez szalenczemi 
wplywami, przeciwnemi Bogu i zgubnemi dla calego rodzaju ludz- 
kiego; nalezy wi
c z najgl
bszq przenikliwosci q zbadac te szkodliwe 
szkol y i plynqce z nich zto wykryc w samych jego zrodlach i wy- 
korzenic, do czego uzyc nalezy wszelkich staran i sposob6w"';). 
Scisly wglqd w zycie Uniwersytetu, w porzqdek wewn
trzny i ust- 
r6j nakazany. Reforma przewidziana I zalecona. uprawnienia do 
przeprowadzenia jej nadane. Repnin przybyl do Wilna (grudzien 
1794 r.), obejrzal Uniwersytet, upomnial profesorow 0 niedawne 
"przeClwne Bogu bunty" C,'), zas do reformy Uniwersytetu i szk61 
musial si
 przygotowac :"). 


I 
i 
I 
I 


-.') Czynnosci Komisji szpltalnej prz"kazano Kon1lsjom porz;!dkowym (Vol. L"!i 
IX, 136. 142. 146. 156). 
.,.,) .,Prikaz obszczestwiennawo prizrienija" odezwy urz
llow'e Uniw. \Viletlsk, 
nazywaJ'! Izh,! pow'Zechne) OPWkl (Malerjaly II. 333). M 0'; c i c k i (Dziej". 353)-urz,!d. 
dobroczyn. publicznej. Sir 0 j now ski. f'rd,'az i{llbernaloro"., (1:3 ill i rl ski. AkaJemja 556). 
-.) Uka, n. 143')2. 7.XI.I775.. pp. 3H 39. 94. \HJ-HI. (P. S. Z. XX. str. 233, 
237. 271'1. Lltewska Komis)" Szpltalna olrzym,,1a regulamm od Kepnina 23 lipca 1797. 
Cztonk6w mianowaiI gubt'rnatorowie, )"ko prezesowie Komisjl; biskup Kossakowski 
pe{nil 7.ast
pczo czynnoscl prezesa, otrzymujelc wskazowkl ad gubernatora i dono:3zqc 
mu 0 wszystkich czynnosciach K0I111sji (A W. Dieto po prl'dslawll'nijll wilensl
oj bogodielnoj 
I
ummisil, \796 -- 18UH r.. k. 'N-.I3H). 
c.') .lzwiestno, czto Wilenskaja Akademija. a paCLe szko!y pijaristow. meisto- 
wyn11 bogoprotiwnyml I dla w",iewo roda czefowieczf'skawo pagubnymi 'wlijaniaIni 
litowskoje junoszestwo zarazaJI, to z gtuhoczajszeju prozorIiwostju nadlezit i
pytdt' ...ii 
wrednyja ucziliszcza. i proischodiaszczeje ot nich zto.w salDOIn jewo istocznik,e izyskat' 
i Iskorenit'. k czemu wsiakija staranija i sposoby upotrehlat' imiejek (Uk"z 30 X. 1794. 
Nr. 17264, p. S. LXXIII, str. 57H). 
") Podczas wojny 1794 r Poczohut i KarpowIcz nalczeli do RaJy naJwyzszej 
rZ'ld. lit. (Gazela U'olna war.lww.,f,'a, ,tr. 6')), Karpowicz i Mikola) Tomaszewski do 
Deputacii opatrzema (tamzl' str. 70), Szvmon MalewskI i \Vawrzyniec Gucewicz do 


203
		

/Czasopisma_019_01_210_0001.djvu

			BRO:\ISt.A W Z01\GOt.I::.O\v'ICZ 


11 


Przygotowania, polqczone 
Poczobutem "0), trwaly prawie 
1796 r. byl nieczynny, wyklady 


z ustawicznemi ukladami z rektorem 
dwa lata. Uniwersytet do jesieni 


zawleszono. 


2. Wzory rosyjskie. 


Organizacj
 oswiaty w kraju zabranym Repnin zamierzyl zbli- 
zyc do urzqdzenia szkol w Rosji. Tam tez szukal wzorow. Szkol- 
nictwo rosyjskie pozostawalo w stanie pierwotnym. Ustawa Kata- 
rzyny II, nakazujqca "wytworzyc nowy gatunek ludzi'" I), mlmo 
urz
dowych i osobistych wysilk6w carowe), nie dala pomyslnych 
wynik6w. Do roku 1785 Rosja posiadala 12 szk61, 38 nauczycieli. 
1491 uczni6w '.
). W nast
pnych latach carowa rozkazuje guberna- 
torom otwierac nowe szkoly "bez obciqzenia skarbu panstwa" , '). 
Liczba szk6l i uczni6w gwaltownie wzrasta' '). Lecz sztuczny wzrost 
szkolnictwa trwa krotko. Ucieczka UCZ11l0W, sp
dzonych do szk6l 
przez policj
 "), opor ciemnych mas ludnosci, brak nauczycieli 


lJL'putacji bezpieczeilstwa (tamze str. 70), do Deputacji SkarIJU D. Pilchowski (tamze 
sir. 70); pazniej Tomaszewski by1 zastt;pq w Ihdzit. Najwyzszej Narodowej (tamze 
str. 144), Pilchowski kierownikiem Wydziatu Edukacii i Illstrukcji w lJeputacji Centralnej 
Lit. (tamze str. 221;). Jaze! Mickiewicz zast<;peq Pilchowski"go. Meehanik uniwersv tecki 
I aliweki kierowa1 Wileriskq ludwisarni'l i odlewa1 armaty i kule (tamze str. 103. 325). 
5.') Repnin do Katarzyny II. cln. 2. XII. 1794 r: Kogda ja sobi"ru .,wiecJienja 
o doebodaeb . . . po ezasti wospitanija, togd" ... cloniesu . kakoj" poslanowlenie dla 
Je)a ustrojllosti sdida!' budi"t rnozno (Shornik XVI, (6). 
e") B a I ins k i, A/eodem;a, 355 -. 57. 
'1) Ukaz dn. 22. Ill. 1764 r.: proizwiesti spierwa sposoborn wospitani)a. tak ska- 
za!'. nowuju porodu ili nowyeh oteow r matierej (P. S. Z. XVI, str. 6(,9). 
,) K n r a z k 0 w i 5 i " r bow Uczer/( na,odnQl(o ohrazou'onia IV Rossli (Moskwa 
19\0 r.) str. 145. W tymze ezasi" prywatnych szkat, utrzymywanyeh prztoz obcokrajow- 
caw, by10 26. nauczycieli 90, w tej Iiczbie niernc()w 50. Irancuzaw 20, rosjan 20. ucz- 
niaw 820. w tej liezbie obeokrajowcaw 45(). rosjan 370 (I k 0 n n i k 0 w. wrzesien 1876. 
sIr. 2(5). 
'.) Ukaz cln. 12. VIII. 171"6. nr. 16425 (P. S. Z XXII. (72). Por. Mallerja!y I, str. 
10. 18, 22. 23. 
'1) W roku 17tJ6 szkal 165. nauezycieli 394, uelmaw 110tJH. w r. 1796 szkal 316, 
nauezycieli 744. uezniaw 17341 (Knrazkow i Si"rbow. tamze str. 145). 
';c) P. Mil u k 0 w. Uczerki po islorii russ/(o; leu/fury i Petersburg'. 1905) II. 324: 
w l1ehwinsk'}rn ueziliszeze totezas posle otkrytija (17BI;) iz 6B uezenikow razbiezalis 54. 
I'or. Kniazkow i Sierbow, 146. 


204 


..........
		

/Czasopisma_019_01_211_0001.djvu

			12 USTH.O] U"iI\\'ERSYTETU \\'ILE
SKIECC) W 1792-.11:\1J2 R 


I 
3rodkow materjalnych. wadliwy ustraj i bezrzqd szkolny wywolujq 
upadek szkolnictwa "} 
Ludnosc nie widzi zadnej korzysci w nauce szkolnej "), uprasza 
zwierzchnosc 0 zamkni
cie szkal "). Klasy 3 i 4 t zw. wyzszych lub 
glawnych 4 k1. szk6l, stojqce pustk q '''), stopniowo si
 zwijajq 70). 
Bierny opar ludnosci pozbawia szkolnictwo srodkow utrzymania. 
Skacb panstwa nic nie lozy na utrzymanie szkot nizszych, 2 i 4 
klasowych. Carowa ro
kazuje gubernatorom "wynaleic srodki" 
i otworzyc szkoly ..bez obciqzenia skarbu" 'I). Gubernator otwiera 
szkol
. utrzymaniem zas jej obciqza podlegly mu Urzqd opieki pow. 
powolany przez prawo do utrzymywania i rzqdu szk61 ;'). Urzqd 
opieki powszechnej na utrzymanie domow sierocych, iebraczych. 
na szpitale i domy dla oblqkanych, na aptek
 i na szkoly otrzy- 
muje rocznie 15.000 rb. z dochodow gubernjalnych 73). 
Ustawodawca przewidzial niedostatecznosc tej kwoty i zalecil 
w sprawie utrzymania szkal uciekac si
 "do ofiarnosci publicznej" 7 '). 
Urzqd opieki powszechnej, zlozony z urz
dnikow, nienaleiqcych do 
ludnosci miejscowej, przeklada ci
iary szkolne na urz
dy miejskie, 
podlegle gubernatorom;'') te zas w braku srodkow utrzymujq szkoly 
w ciasnocie i brudzie "), zalegajq w oplacie nauczycielskich pobo- 


I W 17'J3 roku szkot 311, n,wezyeieli 731:\. uuni,)w 17.297; w 1795 r. szko1 31J7, 
nauez\'Cleli 7 J(" uczniow 17.097, w 1797 rok'l slk61 21:\5, nauezye,eli 644. uezniow 
15.62/j. (Knlazkow i SJerbow.145). 
) SprawolClan,... rewizora szk,;! Kozadawlewa, Opisani,' diel arcliitra. I. sIr. XLVII 
26 27). 
') Podani" u Mil u k 0 wall, 324. 
.' 'j Wil..bska Szkola Ctowna w r. 1798 w 4 klasie nie posiada ani jt-dne:.;o ucznia. 
w 3 klas!e 2.ch (Malier;aly I. 154 55). 
-, I !Hafi,'rjaly I, 137 .- 3/j: pOT. sprawozd. K 0 z a d a w I e w a. Opi.'an;e die.l archiu'a, 
XLVII. 26 27. 
I) Ukaz 3. XI 17'11:\ 1".. wy uzyszezite sredstwa .. bez otiagoszc'eo;a kazny 
Malier;a/y I. 22). 
::') Ustr/}j i obowi	
			

/Czasopisma_019_01_212_0001.djvu

			BRON1St.A W lONGOt.t.OWICZ 


13 


row, nie splacajCl zaciClgni
tych dlugow 77), zamykajCl szkoly przy 
nadarzonej sposobnosci celem pozbycia SI
 ci
zaru utrzymania. 
Nauczycieli ma dostarczae petersburskie seminarjum nauczyciel- 
skie 78). Uczni6w do seminarjow musialy przyslac seminarja du- 
chowne 7
'). Syn popa powinien wedlug ustawy zostae albo popem 
albo nauczycielem, albo ma bye odd any "w soldaty" '0). Mimo 
przymusu kadry przyszlych nauczycieli malejCl az do zupelnego 
braku uczniow w seminarjum nauczycielskiem 81). 
Szkolami nizszemi, 2 i 4 klasowemi, zarzCldza Senat 82), Glowny 
urzCld szkolny "3) gubernator poslugujClCY si
 Urz
dem opieki pow- 
szechnej R
). Uprawnienia trzech urz
dow szkolnych krzyzujCl si
 i za- 
r
biajCl' Senat i glowny urzCld szkolny nie majCl szkolnego budzetu. 
Faktycznym i prawnym zwierzchnikiem szkol jest gubernator, On 
otwiera i zamyka szkoly, mianuje i usuwa dyrektora gubernjalnego 
i nauczycieli, zarzCldza bibljotekCl szkolnCl i zbiorem okazow "ze 
wszystkich trzech panstw przyrody", domem szkolnym i porzCldkiem 
wewnCltrznym. W wykonaniu tych uprawnien gubernator posluguje 
si
 Urz
dem opieki powszechnej, ktorego jest zwierchnikiem <'). 
Z rosyjskiego ustroju szkol nizszych Repnin WZiCll i przeni6sl 
do nas dwa czynniki: poddanie szkol gubernatorowi i zarzCldzanie 
szkolami przez gubernatora za posrednictwem Urz
du opieki pow- 
szechnej, oraz odciClzenie budzetu szkolnego przez oddanie szk61 
na calkowite utrzymanie zgromadzen zakonnych. 


77) Naprz. za ksi'lzki podr
czne Komisji Szkolnej (Oplsanie diel archiwa. sIr. 49, 54). 
7B) Olwarle 25. XL 1783 r. przy 4 klasowej szkole w Pelersburgu (Opisanie diel 
archiwa, 40 - 11). w r. 1786 od szkoly oddzielone. 
"') Prolokol Komisji Szkolnej 1787 r. wykazuje ze ze 110 uczniow Seminarjum 
Nauczycielskiego jesl 100 synow popow. przyslanych z seminarjow duchownych. (Opi- 
sanije diel archiwa, 23 - 24). 
eo) Ukaz nr, 17.675 (P. S. Z. XXIV, sIr. 249). 
d) W 1789 r. 20 uczniow, 1797 - 1799 r. zupelny brak uczniow I czasowe 
zawieszenie czynnosci seminarjum, (Opisanie diel archiwa, 28, 49) 
R2) Ukazy 31. I. 1724 r.. nr. 4.447 (P. S. Z. VII, sIr. 225) i 15. XII. 1763 r. 
nr. 11.989 (P. S. Z. XVI, sIr. 463). Por. orzeczenie Senalu 15. 1Jl, 1800 r (Malierjaly I, 
sIr. 157 - 58). 
8") Ukaz 5. VJlI. 1786 r. nr. 16.421 (P. S. Z. XXII. sIr. 646 - 609). 
"') Ukaz 7. XI. 1775 r., nr 14.392 (P. S. Z. XX, sIr. 229 - 304). 
8") Ukaz 7. Xl. \775, nr. 14.392, pp. 39, 380, 384 (P. S. Z. XX, sIr. 233, 271. 
272), Ukaz 5, VIII. 1786, nr. 16.421,99 63, 64, 66, 69, 71 - 73 (P. S. Z XXII. sIr. 
653 - 657). 


206 



.....
		

/Czasopisma_019_01_213_0001.djvu

			- 


14 USTROJ UNiWERSYTETU WILE:\:SKIEGO W 1792 -1802 R 


:\:lniej da! ,;I
 wyzyskae rosyjski ustroj szkol srednich. Rosja 
posiadala dwa tylko gimnazja ogolnoksztakqce, scisle stanowe, 
w Moskwie"), rzqdzone i kierowane przez Uniwersytet Moskiewski 
i tak seisle z nim pdqczone, ze z trudnosci q mozna przeprowa- 
dzie gran ice pomi
dzy umiwersytetem a gimnazjami. Trzecie gim- 
nazjum, w Kazaniu, pierwotnie rzqdzone przez uniwersytet w Mo. 
skwle, pozniej oddane w zarzqd Urz
dowi Opieki powszechnej, 
upadlo i zostalo zamkni
te "'). Pawel I wznowil je (179H r.), oddal 
pod zarzqd gubernatora, utrzymanie zas porzqdku zlecil oddzialowi 
zolnierzy pod komend
 dwoch of ice row "). 
Repnin zastosowal do naszych szkol srednich obie odmiany 
rosyjskiego ustroju gimnazjalnego. Wilenskie gimnazjum zostawil 
pod zarzCjdem uniwersytetu, Gimnazja poza Wilnem oddal pod za- 
rzqd gubernatorskiego Urz
du opieki powszechnej'!») 
W zorow do urzqdzenia U niwersytetu W ilenskiego dostarczyl 
Repninowi swoisty ustroj rosyjski Uniwersytetu w Moskwie. Uni- 
versitas Elisabethana (1755 r.), jedyny w Rosji, 0 trzech wydzialach 
i trzyletnich studjach, pod protektoratem panujqcych, podlegal jedynie 
rzqdzqcemu Senatowi "0). Panujqcy mianuje Kuratorow, -- Uniwer- 
sytet Moskiewski mial dwoch i trzech Kuratorow rownoczesnie .'1). 
Kurator mJanuJe profesorow, zawiesza w urz
dowaniu, usuwa "
C). 
Wyrok Kuratora moze bye uchylony rozkazem panujqcego 
'). 
Kwalifikacje kandydatow do katedr nie Sq ustawowo okreslone. 
Na stanowlska profesorow, adjunktow, docentow, lektorow, baka- 
larzy, wice-magistrow, 
 takCj rozmaitose nauczajqcych posiada 
Uniwersytet Moskiewski, - kurator raz mlanuJe ludzi bez zadnych 


,\ Jt
dno l.H	
			

/Czasopisma_019_01_214_0001.djvu

			BRONlSt.A W lONGOt.t.OWICZ 


1 j 


stopni naukowych, innym razem doktorow uniwersytetu w Glas- 
gowie poddaje scislemu egzaminowi, z udzialem w egzaminie przed- 
stawicieli rZCldzClcego senatu "4). Grono profesorow nie ma glosu 
w mianowaniu kolegow. Kurator jest cenzorem mow i pism profe- 
sorskich 3,'). RZCld uniwersytetu tworzCl kuratorowie i dyrektor, 
mianowany przez senat rZCldzClcy z grona pozaprofesorskiego"'). Dyrek- 
tor posiada organ pomocniczy w konferencji, ktorCl skladajCl profesoro- 
wie wraz z urz
dnikami kancelarji uniwersyteckiej "7). Czlonkowie 
konferencji posiadajCl g-los doradczy, Ostre utarczki pomi
dzy 
szczuplem 98) gronem profesorow, prawie wylClcznie niemcow"'), 
z jednej strony, a kuratorami i dyrektorem z drugiej 100), znikoma 
liczba uczniow 1 0 1). niezapelniaiClcych nawet 100 wakansow, oplaco- 
nych przez rZCld 102). wywolujCl koniecznosc rewizji i zmiany uniwer- 
syteckiej ustawy. Projekty profesorow, zlozone w tej sprawie, 
wymagajCl skasowania urz
du dyrektora uriiwersytetu, wyboru rek- 
tora przez grono profesorskie, prawo glosu w konferencji uniwersy- 
teckiej i w mianowaniu profesorow, poddania wszystkich szkol pod 
zarzCld uniwersytetu 103). 
Projektowany ustroj nie miescil si
 w nieograniczonem samo- 
wladztwie rosyjskiem. Katarzyna me rozumiala projektowanego 
ustroju szkolnictwa 1(4), 


'I) Egzarnin Oiesnickiego i Tretiakowa (S z e w y r e w, 137 - 38). 
:'C,) Szewyrew. 27. 
,,0,) Szewyrew, 27. 252. 

';) S z e w y r e w. 89. 
";) Od r. 1756 do 1762 ca!y wydzia! prawniczy stanowi jeden profesor Oilthey, 
lekarski profesor Kerstens. (S z e w y r e w. 33. 56, 90). 
'''I) W r. 1756 z 10 profesorow nierncow by!o 8. (I k 0 n n i k 0 w. wrzesien 1876, 
str. 493 - 94); stosunek ten w r. 1797-98 nieco si
 zrnieni! na korzysc rosjan (S z e- 
w y r e w. 288 - 99). 
100) Szewyrew. 127 - 28. 131 -- 33. 
101) W r. 1768 na wydziale lekarskirn jest tylko jeden uczen; na rozkaz prow a- 
dzenia dysputy profesorowie odpowiadaj
 odrnow
. gdyz 
quurn unicurn tanturn habeant 
studiosurn ..' irnpossibile sit, ut unicus securn ipso disputare queat. (S z e w y r e w, 
176). Na wydziale prawa w r. 1770 jest 4 studentow. (S z e w y r e w, 167). 
102) W r. 1778 by!o 82 uczniow, w tej liczbie 50 skarbowych, 32 na w!asnyrn 
koszcie (5 z e w y r e w, 274 - 75). 
to:J) Projekty te poda! S. W. R 0 z die s t w i ens k i i. Malierjaly dla istorji uczeb- 
nych re/orm W Rassii w XVIII - XIX wiekach [Petersburg 1910J str. 10-143.363-71. 
10') Katarzyna II, do Grirnrna 27. II. 1775 r.: ... je suis fort en pein d'avoir une 


208
		

/Czasopisma_019_01_215_0001.djvu

			16 USTROJ UNIWERSYTETU WILENSKIEGO W 1792-1802 R. 


Z ustroju Uniwersytetu Moskiewskiego zastosowal Repnin do 
Wszechnicy Wilenskiej calkowite jej poddanie pozauniwersyteckiej 
wladzy rzqdowej, mianowanie przez tf; wladzf; rektora i profesorow. 
Wprowadzil do uniwersytetu koniecznq w Moskwie 10::», Zbf;dn'l 
w Wilnie naukf; jf;zyka lacinskiego i "kunszty przyjemne", - tance, 
rysunek, szermierk
. uwazane przez rosjan za wykladnik wyzszej 
kultury lOG). 


3. Reforma Uniwersylelu, 


W okresie dwoch lat 107) projekt reformy uniwersytetu w zwiqz- 
ku z nowem urzqdzeniem szkol srednich dojrzal calkowicie i przed- 
stawiony zostal przez Repnina carowej IO
). Repnin proponuje 
I) przekazac dochody z majqtkow i kapitalow pojezuickich lzbie 
Skarbowej; 2) z funduszow tych otworzyc i utrzymywac szkol
 
wojskowq 109), burs
 i 8zkolk
 rzemieslniczq 110); 3) szkoly zas oddac 
zgromadzeniom zakonnym; 4) utworzyc w uniwersytecie katedr
 
teologicznq reformowanego wyznania zamiast zniesionej katedry 
teologicznej katolickiej JJl); 5) uniwersytet poddac zwierzchniej wla- 
dzy general-gubernatora lub w jego zast
pstwie gubernatora. Pytanie, 
czy general-gubernator, wzgl
dnie gubernator, osobiscie i bezpo- 
srednio ma rzqdzic uniwersytetem, czy ma si
 poslugiwac Urz
dem 
opieki powszechnej, przedklada Repnin rozstrzygni
ciu carowej 11
). 


idee d'universite, de sa regie de gymnase et de sa regie d'ecoles. (Sborntle, XXIIJ, 
sir. 19). 
l()
,) W Moskwie niemieccy profesorowie wykladali po lacinie, sluchacze nie po- 
siadali wog61e tego j
zyka, st
d ..Ia langue latine . . . est Ie but principal de I'instruction 
de I'universite." (S z e w y r e w, 78). 
l
r.) Mil u k 0 w, Oczerfel pa i$lorjl rU$koj feu/tury II, 319, 
107) Grudzien 1794 - aierpien 1796. 
lOR) Repnin do Katarzyny II, 11.VlIJ,I796 r.: ... \I siewo na utwierzdienie '" pod- 
noszu polozenie 0 uniwiersitietie Wilenskom s niebolszim pry Onom wojennym uczi- 
liszczem. (Sbornife. XVI, 488). 
lO
) Malierja/y I, 549. 
110) Sbornife, XVI, 489. 
Ill) W uniwiersitietie polagajetsia reformatskaja dogmaticzeskaja Katedra. (Sbarnife 
XIV, 489), 
11') ". dokladywajus '" w ,czjej wysoczajsze powie!et' soizwolitie tomu uniwier- 
sitietu byt' zawisimosti, tolko Ii u gienierala gubiernatora, a w niebytnost' jewo u gu- 
biernatora, ili u prikaza obszczestwiennawo prizrienija, w kakowom sluczaje nie ugodno 
Ii budiet udostoit' rektora uniwiersilieta zasiedatielstwa w tom prikazie. (Sbarnik. XV!, 489). 


209 


14
		

/Czasopisma_019_01_216_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


17 


Katarzyna II tej sprawy nie zalatwitao Repnin, wezwany natychmiast 
po smierci carowej do Petersburga 11:1), zapewne zdawal spraw
 
Pawlowi I ze stanu rzeczy w zabranym haju, jak swiadczCl Iiczne 
ukazy cara z pierwszych miesi
cy panowania 11
) 
Rownoczesnie z wydaniem ukazu 0 utworzeniu i urzCldzeniu 
Litewskiej gubernji JI:» osobnym ukazem dn. 6. II, 1797 r. Pawd I 
wyznacza kredyty na utrzymanie "znajdujClcego si
 w Wilnie uni- 
wersytetu", zgodnie z przedlozonym przez Repnina preliminarzem 11(;). 
Ukaz 6, II, 1797 ro, zatwierdzajClcy budzetowy preliminarz uniwersy- 
tetu, jest jedynym aktem rosyjskiej wladzy zwierzchniej w sprawie 
urzCldzenia Uniwersytetu Wilenskiego w okresie 17Q4-1802 rokuo 
Ukaz stwierdza fakt istnienia uniwersytetu, wyznacza kredyt na 
jego utrzymanie, przemilcza spraw
 jego ustroju, pozostawiajqc jq 
przyszlosci. Preliminarz budzetowy, nieogloszony w wydawnictwie 
urz
dowem 117), byl prowizoryczny, zmieniony zostal w kilka mie- 
si
cy pozniej llt!), Dopiero podczas pobytu w Wilnie Pawel I, obej- 
rzawszy Uniwersytet "z wielkiem ukontentowaniem 11\1)", na publicz- 
nem posluchaniu 17/28 maja (1797 r.) oswiadczyl, iz "Uniwersytet 
pozostanie w takim stanie, w jakim jest l
O)", 
Innego aktu, ktorymby Pawel I rzekomo zatwierdzit dawne 
ustawy i przywileje Uniwersytetu, nie bylo; jedynie na powyzsze 


11:J) Wyjechal do Petersburga II. XI. 1796 r. (Sbornik, XVI, 540). 
III) Ukazy 29. XI. 1796, 4. XII. 1796,9. XII. 1796. (P. S. Z. XXIV, str, 21. 217. 225). 
115) Ukaz 6. 11. 1797, nr. 17.788. (p. S. Z. XXIV. str. 318). 
11") Ukaz 6. 11. 1797, nr. 17.791, Repninowi: '" nachodiaszczijsia w Wilnie uni- 
wiersitiet, schodno wniesionnomu ot Was polozeniu sodierzat' iz dochodow procient- 
nych z prodannych pojezuitskich imienij, zaimstwuja ottuda ze summu i na proczija 
w wiedomosti wami predstawlennoj izjasnionnyja Bogougodnyja i poleznyja obszszestwu 
zawiedienija, na kotoryja tut polozena summa 63.275 rublej i 55 kop. (P. S. Z. XXIV, 
str. 319). 
117) W kniga sztatow - przy Ukazie 6. II. 1797 r. preliminarza niema (P. S. Z, 
str. 304), S'l natomiast preliminarze innych uczelni. (P. S. Z. XLIV, 318. 334, 335). 
IIH) Malierjaly I, 202. 
11:') Poczobut w liscie do Sniadeckiego, B a 1 ins k i. Akademja, str. 361), 
120) Strojnowski do Kutuzowa 15. 11. 1800 r: Sa majeste imperiale ... a gracieu' 
sement VU I'universite de Vilna I'an 1797, en l' temoigne son conlentement et de I'au- 
dience publique a daigne prononcer que I'universite rester a sur Ie meme pied, telle 
quelle est. (A W. Diela ab uslrajslwie w Lilawskich gubiernijach pariadka, cz, I, k. 422). 


210 


J....
		

/Czasopisma_019_01_217_0001.djvu

			18 USTROJ UNIWERSYTETU WILENSKIFGO W 1792-1802 R. 


slowa cesarskie powolujq si
 w tej sprawie Rektor Strojnowski 
i gubernatorzy F riesel 121 ) i Bennigsen 122). 
W wyniku rozkazow Pawla I, otrzymanych w Wilnie, Repnin 
ulozyl list
 katedr, uzupdnil i przesunql niektore pozycje budzetowe, 
nakreslil projekt utworzenia i zakresu dzialania Komisji Edukacyj- 
nej i po ukladach z Rektorem Poczobutem, nie usuwajqcych roz- 
bieznosci zdan co do zamierzonych zasadniczych zmian w dotych- 
czasowym ustroju Uniwersytetu 123), no we urzqdzenie Uniwersytetu 
osobiscie przedstawil carowi i uzyskal slowne zatwierdzenie 124). 


4. Katedry i adjunktury. 
Repninowskie lipcowe (1797 r.) "urzqdzenie" Uniwersytetu jest 
to preliminarz budzetu m), wykazujqcy wydzialy, katedry, adjunk- 
tury, urz
dy i zaklady uniwersyteckie wraz z pJacq i uposazeniem. 
1"1) Raport 7. Ill. 1801 r. do Senatu (Malierjaly I, 201). 
122) List 5. II. 1803 r. do ministra Zawadowskiego (Malierjaly I, 546). 
123) Zmiany wykazal Poczobut w sprawozdaniu 3. XI. 1802 r. do minis Ira Zawa- 
dowskiego (Malierjaly I, 530 - 32). 
121) Pismiennego aktu zatwierdzenia nie zna A n a s t a sew i c z, sekretarz kurato- 
ra Czartoryskiego, powoluj'lc si" w zwi"zlej pracy "0 Wil.nsl
om Uniwiersilielie" (Ulej, 
nr, IX. [Petersburg 1811J str. 195) na zatwierdzenie podczas posluchania 17.28 V. 1797 r., 
ani tei Bennigsen (Malierjaly I. 546). 
Pod ana przez B i e I ins k i ego data zatwierdzenia wynikla z nieporozumienia 
z B a I ins k i m: 


Balinski: 
Byl to znowu niemaly klopot dla 
Poczobuti1, poniewaz db wielu bardzo 
zmian wyraionych w nim... trzeba by- 
lo umawiac si
 0 wiele rzeczy i mocne R 
mi dowodami popierac niektore sluszne 
i nadzwyczaj potrzebne dla instrukcji 
publicznej z'ldania. Nakoniec po dlugich 
rozprawach i zmianach, nowy uklad in- 
slrukcji publicznej ostatecznie ulozony 
zostat Powiozl go ostatnich dni lipca do 
Petersburga Repnin, przenioslszy wprzod 
glowne siedlisko gubernii Litewskiej do 
Wilna w dniu 12 lipca, i potwierdzenie 
cesarskie uzyskat 
(Akademja, sIr. 362-63). 
Nie powoluj'lc si" na antora Dawnej Akademji Wilenskiei, B i e 1 ins k i odslowit 
go niefortunnie w kwestji daty zatwierdzenia, 


....... 


Bielinski: 


Byl to znowu niemaly klopot, ponie- 
waz dla wielu waznych zmian wyrazo- 
nych w tym projekcie... trzeba bylo 
uDlawiac si
 0 wiele rzeczy i mocnymi 
dowodami popierac niektore sluszne i nad- 
zwyczaj potrzebne dla instrukcji publicz- 
nej z'ldania. Nakoniec po dlugich roz- 
prawach i zmianach nowy uklad instrukcji 
publicznej ostatecznie ulozony zostal. 
Powiozl go ostatnich dni lipca do Peters- 
burga Repnin i uzyskal potwierdzenie 
cesarskie 12 lipca 1796 roku. 
(Uniwersylel Wilenski Ill, 527 - 28). 


211
		

/Czasopisma_019_01_218_0001.djvu

			BRONISt.A W ZONGOt.t.OWICZ 


19 


Preliminarz I"") uzupelniony raportem gubernatora F riesla 127) 
i wyczerpujqcem sprawozdaniem Poczobuta 12R), pozwala odtworzyc 
zrt;by Uniwersytetu w dziedzinie nauczania. 
Uniwersytet z trzech Sit; sklada wydzialow, zamiast dwoch 
dawnych, moralnego. fizycznego i lekarskiego I"
). Dawna liczba 
17 katedr nie ulegla zmianie. Wprawdzie skasowano jednij katedrt; 
teologji 130), lecz utworzono nowij rysunku i malarstwa 131), 
Wydzial moralny. Katedry: 1) teologja, 2) logika, prawo przy- 
rodzone i narodow, 3) prawo cywilne i koscielne, 4) historja pow- 
szechna, 5) wymowa, poezja i literatura 132). 
Do wydzialu moralnego Repnin wlqczyl lekcje i nauczycieli 
jt;zykow greckiego 1:\3), rosyjskiego 134), francuskiego i niemieckiego 130). 
Wydzial fizyczny, Katedry: 1) Fizyka teoretyczna i doswiad- 


12,,) Rosyjskie "polozenie" oznacza ustaw,:, regulamin, przepis, stan prawny, etat 
czyli preliminarz budzetu i stan prawny wynikaj'lcy z budzetu. Dlatego lipcowe "polo- 
zenie Wilenskiego Uniwersytetu" urz<;dowe dokumenty nazywaj'l poprostu "sztat" Uni- 
wersytetu (Malierja/y I, 202). . 
12") Znamy tylko jeden odpis preliminarza w zal'lczniku do raportu gubernatora 
Bennigsena 5. II. 1803 (Malierja/y I, 510) do ministra Zawadowskiego, podany w Malier- 
ja/y I, 547 -- 551. 
127) Raport 7. III, 1801 r. do Senatu (Malierja/y I, 201 - 220). 
12S) Sprawozdanie 2, Xl. 1802 r. zlozone w imieniu Rady Uniwersytetu ministrowi 
Zawadowskiemu. (Ma/ierja/y I, 519 - 542). 
12") Preliminarz (Malierja/y I, 547); Po c z 0 but, Sprawozdanie: Le prince Repnin 
a voulu, qu'au lieu de deux colleges, soient formees trois facultes: morale, physique et 
de medicine (Malierjaly I, 530). B i e I ins k i (II, 6, Ill, 528) bl<;dnie podaje cztery 
wydzialy. 
!:In) Nie na rzecz teologji protestanckiej, jak zamierzal Repnin, w r. 1796, Pa- 
wel I rozkazal (Ukaz 19. XII. 1797) tworzyc Seminarja dla duchownych obcych wyznan, 
nast<;pnie odwolal Ukaz 19. XII. 1797 r. i utworzyl protestancki wydzial teologiczny 
w Dorpacie (Ukaz 4. V. 1799, P. S. Z. XXV, str. 635). 
131) Po c z 0 but, Sprawozdanie: Le meme etat, dresse par ordre du prince Rep- 
nino a fait incorporer a I'universite la classe du dessin et de la peinture (Malierja/y I, 531). 
J:!2) Preliminarz (Malierja/y I, 547 - 48) Po C z 0 but, Sprawozdanie (Malier- 
ja/y I, 539). 
13") W r. 1781 - 82 w Uniwersytecie uczono (Rogowski) j<;zykow greckiego 
i lacinskiego, lecz w r. 1782 - 83 zaniechano (Praspeclus leclianum in alma Universilale 
Scienliarum Vi/nensi... Ex anno /782 in an. /783 [Vilnae in typographia Universitatis]. 
I"') Gubernator powolal do wykladow kancelist<; s'ldu Marcina Zubakowicza. 
(A W, Die/a ob uslrojslwle w Po/sze poriadka, 1797 r. cz. I, k. 1166). 
1:\5) B i e I ins k i, (II, 733 - 34) mowi 0 ..spe<;jalnej katedrze" j<;zyka niemiec- 
kiego, ktor'l Repnin mial utworzyc. Albricht byl ..metrem" j<;zyka niemieckiego, plac<; 


212 


---i.....
		

/Czasopisma_019_01_219_0001.djvu

			20 USTROJ UNIWERSYTETU WILENSKIEGO W 1792-1802 R. 


czalna, 2) matematyka czysta. 3) matematyka stosowana. 4) astro- 
nomja, 5) architektura, 6) rysunek i malarstwo ]3G), 
Do wydzialu fizycznego nalez q astronom obserwator i mecha- 
nik, obowiqzany uczyc "artystow i majstraw" ]:17). 
Wydzial lekarski. Katedry: I) chemja, 2) anatomja i fjzjologja, 
3) patologja i materja medyczna, 4) chirurgja teoretyczna i poloz- 
nictwo, 5) chirurgja praktyczna, 6) historja naturaba 131'». 
Skutkiem usilnych zabjegaw Uniwersytetu utworzono poiniej 
katedr
 terapji i medycyny klinicznej 13\1), katedr
 zas historji natu- 
ralnej przeniesiono na wydzial fizyczny 140). 
Ustawy Komisji Edukacyjnej narodowej pozwalaly 141) profeso- 
rowi slabego zdrowia lub potrzebujqcemu pomocy w pracowni prosic 
o mianowanie wice-profesora. Repnin kazdemu profesorowi dal za- 
sh;pc
 142), wyznaczajqc tak mamq plac
. iz zast
pca nie magI si
 
poswi
cic pracy naukowej 143). 
Najsilniejszy cios, niszczqcy calkowicie Ustawy Komisji Eduka- 
cyjnej Narodowej, Repnin zadal oswiacie, odbierajqc od Uniwersy- 


nauczycielskl4 pobierat Nast"pca jego Haustein posiadat tytut adjunkla, lecz me by! 
aJjunktem profesora, gdyz ani profesQra, ani katedry niemieckiego j"zyka w Uniwersy- 
tecie nigdy ni.. by to (A W, sygn. 23/1813). 
13") Preliminarz (Malierjaly I, 548). 
137) Pre!iminarz (Malierjaly I, 548); Po c z 0 but. Sprawozdanie (Malierjaly I, 
531,539). 
13,) Preliminarz (Malierjaly I, 549). 
13!') Po c z 0 but, Sprawazdanie: Sur les representations reiterees de l'universitc Ie 
gouvernement. en facilitant I'etude de medicine, a etabli une nouvelle chaire pour la 
therapeutique et clinique (Malierjaly I, 531), Katedr" utworzono w 1799 r. Nazw" po- 
daj" wedtug Praspec/us lec/ionum in alma Vnioersilale Scienliarum Vilnensi... Ex anna 1799 
in an. 1800 [Vilnae in typographia Universitatis]. 
110) W jesiennem polroczu 1799 - 1800 r. (Praspec/us leclianum... Ex anna 1799 
in an. 1800). 
111) Vsl. Kom. Ed. Nar. Rozdz. II, 2-0, rodz. III, 1-0. 
112) Prelimniarz (Malierjaly I, 547 - 49) i Po c z 0 but, Sprawozdanie: Le prince 
Repnin a fait dresser un etat, par leque! chaque professeur devait avoir son adjoint Ou 
vice-professeur (Malierjaly I, 531). 
W) J a n 5 n i a d e c k i do Hugona Kottl4taja. 22. VIII. 1803 r: '" mtodzikow 
ktorzy pod tytutem vice-profesorow zapchali Korpus (Univer. Wilensk.). Jest to klasa 
prozniakow, i instytucja vice-profesorow od Komisji Edukacyjnej zaprowadzona iest naj- 
gorsza. (X. Hug 0 n a K 0 It 14 t a j a lisly w przedmiolach naukawych. wydat Ferdynand 
Kojsiewicz [Krakow 1844] I, 97 - 98). 


213 


.......
		

/Czasopisma_019_01_220_0001.djvu

			I3IWNISLi\ W 70NGO:r.t.OWICZ 


21 


tetu "rzqd calego stanu akademickiego, dozor instrukcji publicznej 
i dostarczenie profesorow dla szkol krajowych" J II). 
Zniosl uniwersyteckie seminarjurn kandydatow do stanu na- 
uczycielskiego. Fundusz odebral 11 :'). Pozbawil Uniwersytet 7.arzCjdu 
i kierownictwa szkoI, place nauczycielskie zniiJ::;l, platnych nauczy- 
cieli usunql, szkoly oddal zgrornadzeniom zakonnyrn, dozor i rZqc1 
przekazal gubernatorowi za posrednictwern t. z. Komisji Eduka- 
cyjnej III,). Uniwersytecki zaklad, 7.ywi q cy I ksztalcCjcy kosztern 
funduszu edukacyjnego 70 dzieci, zamknCjl i pozbawil funduszu II
). 
Pod zarzqdem i kierownictwem Uniwersytetu pozostalo tylko 
Gimnazjum Wilenskie, pozbawione przez H.epn1na domu, w ktorym 
nauczyciele mieli mieszkania I"). 
Uniwersyteck q drukarni
 Repnin przekazal biskupowi Wiler). 
skiemu 1"'). 


5. /Judiet Uniwersqtetu. 


Ukaz (J. II. 1797 r. 1:,") Z dochodow pojezuickich przeznacza na 
utrzymanie Uniwersytetu "ll1ne zbozne uzytpc7ne" /aklady 


I I') (i.,I. Kom J.;d. Nar. rodz. II. 1-0. 
11
» Po C 7. () but. ",,,'prauJnzc!tllJi,>: 11 y avail ,11IJHj"
 df
 i'UniVt>rsitt' dt'
 vlt'.vcs, 
sous 1(1 d(.nonlil';alion de c;\ndidats . .' qui aux Irai-.; S df's proft',Sst>urs d<111S Jt'S i'('ok
 pJ oviJ]cialt'
. J ", prinn' 
Kf'pnin a aboli Ct' corps de candidat<.;, en fPtirant It. fond dt'stlo, pour 
nI1 cntrc>lit'TJ. 
(.lIalierjai!J I. 5.31). 
1",) Po C Z 0 hut. Sprawozdatlie: l)Jr lC"s status acad
'n1iqtltos L) surveiJL'IlCt° t"t ],t 
diu.("tion des 0coles provincialeJ'.; fut ('onfj
'e (\ rUlJiv('rsitl 0" 0 L.(' princl' H(:pnJil a sup- 
prime les proff'sscur,..; Jt''i ,.coles provinciaJes avec leurs appoint('IlH'nts tot ,\ eh.\rg, Ie" 
diff'lcnlt,s cornll1l1!Ji1ul, s rt'ligieusf's (r
nseigrH'r gratis sous J'llhP('( lIon d'unt' ('onl1l1l<";- 
sion d'educalion. 'In..! il (In. ;, C( t df<.t. (.lIalieriu/!J I. 530 ,1). 
117) Po c Z 0 but. Sprawozdanie: 11 y avait aUJ>fl'S de l'universitl et suus sa di- 
rection irrUTIl,diate un dabliss(
rrlr"nt pour I'cducation elt" soixante-dix jt
tTII(,
 pauvrf'S <1(" 
la noblesst., ou ils furent nouni",. V(.tus f't devl s aux frals elu fond d'(,du("(\tion. P,lI" 
arrangcrnt'nt du prince Hf'pnin ce fond sert aujorJ'hui i:\ l'entreliell du corps des caJ(..ts, 
qUi n" d,pe..d "n ri('n de I'universit,.. .1Ialierjai!J I. 5311. 
1 t
) Po C Z 0 b 11 t, Sprau'ozdanie: L'univt'rsit. avait une Inai
on '" 0\1 fucellt Io
 
gl'.
 les professeurs du gymnas(', Cetle rnalson par ordre du prince Hf"pnin cst alidlv(' 
de I'univ"rsit(. pour V faire lo
er Ie corps de cadels. (.llalierja/y I, ).'\1), 
1.j
) Po c Z 0 hut, Sprawozdanie: Quant ;'\ l'iInpIiIl1t:"rie. elle ('
t alic'Tll'p d(" IOuni_ 
vef'it,. par Ie prince Repnin. qu'il a donrke ,i I' .vi'que dr' Vilila. (.llalierjalq L 'j >2). 
I:,,,) P. S /. XXIV, str. 3l'). 


214 


....dllllllll
		

/Czasopisma_019_01_221_0001.djvu

			22 USTROJ UNIWEKSYTETU WILENSKIEGO W 1792 IH02 l{, 


63.7 25 rb, 55 kop. W granicach ukazu i rzeczywistych dochodow 1>1) 
podnosi Repnin powYZSZq kwot
 do 65.442 rb. 90 kop. Niedob6r 
l1Ia si
 pokrywac z oszcz
dnosci emcrytalnych, z nieobsadzonych 
posad profesorskich, nauczycielskich i urz
Jniczych 1',"). Oszcz
dnosci 
istotnie pokrywajqC sowicie niedobor tworZq oszcz
dnosciowe kwoty, 
pozyczane przez gubernatora F riesla na procent 1:,;'). Z og61nej sumy 
budzetowej 65,442 rb. 90 kop. Repnin przeznaczyl na utrzymanie 
Uniwersytetu 32. J 30 rb. rocznie 1:, '), na Gimnazjum Wilenskie 
2.242 rb. 50 kop. !"':'). Drugq polow
 budzetu wyposazyl rozmaite 
instytucje i pojedyncze osoby. W pierwszym szeregu stojq instytucje 
wlasne Repnina: Komisja Edukacyjna otrzymuje 16.293 rb., Korpus 
Kadetow 8.505 rb. Pozatem, oprocz emery tow (10.695 rb.), otrzy- 
rnujq znacznq zapomog
 Wizytki (3.000 rb.), ksi
za pIe bani, archi- 
mandryci, pastorowic, kaznodzieja niemiecki 1:,1'). 
Poniewaz budzet kazanskiego gimnazjum (1798 r.) wynosl 
37,310 If). I"
), chociaz gimnazjum liczy 62 uczniow, rosyjska szki>lka 
handlowa utrzymuje siG kosztem 22.849 rb. l,'
), preliminarz bu(he- 
towy projektowanego uniwersytetu w Dorpacie wyraza si
 w kwo- 
cie 56.050 rb, I:'
I), zdanie ministra Zawadowskiego 0 "bardzo ubu- 
giem utrzymaniu" Uniwersytetu Wilenskiego nalezy uwazac za 
bezstronne 11;0). 
Charakterystyczne Sq poszczegolne pozycje budzetowe. Rektor 
uniwersytetu i zarazem historjograf 1.200 rb. rocznie, profesor 900 rb., 
urz
dnik komisji edukacyjnej, zarzqdzajqcy archiwum 1125 rb., dy- 
rektor szkol Kossakowski 1000 rb, Adjunkt uniwersytetu 300 rb., 
nauczyciel gimnazjum wilenskiego 217 rb., "tancmejster, berejtor" 


Ed) Gubernalor t.anskoj w r, 1802 podaje Jochodu za rok ubiegly 66,288 rb. 
61 '" kop, (A W. Die/o po predslawleflijll Wi/cnsl(oj bogodielfloj Komisji, 17'!6-1808 r, k. 5t\). 
I'," I Preliminarz, .l/alierja/y I. 551. 
Ie.:!) A W, Die/o po prcdslawlenijll WileflSI(oj bogodic!floj Kommis.\ii, 1796 - ISOH L, 
k, 38; ,., otJdano wzaimnoobrazno H,OOO rb. a w nalicznosti sostoil 17 (,62 rb, 34", kop, 
':") Preliminarz .l/alierjaly I. 547 - 49, II. B7. (,14, 64), 
150) Preliminarz, ,II alieijaly I. 54'!, 
1:,11) Preliminarz, .I!alierjaty I. 550 51; II. )4, 337' 
I:,,) Ukaz 29. V, 1798 r. nr. IH,')3<) IP. S. Z. XXV. sIr, 270) 
1:"1 Kniga sl.lalow (1-', S, Z, XLIV, cz. II. oddz, 1lI--IV, sIr H'J). 
J:.
I) Ukaz 4. V. 17 1 )1) r. nr. IH,<)5
 (P. 5. /.. XXV. sir. (30), 
'''II) /. d wad 0 W" k i. Sprawozd"flie Alel,safldrowi 1\180, r.). ,11"lle""ly IV. 12CJ, 


215
		

/Czasopisma_019_01_222_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


23 


w szkole kadetow 300 rb., nauczyciel j
zyka francuskiego 450 rb. WI). 
Na zaopatrzenie i utrzymanie obserwatorjum 150 rb., na zaklad 
anatomji i narz
dzia chirurgiczne 225 rb., na bibljotek
 uniwersy- 
teck q 300 rb., na utrzymanie koni przy szkole kadetow 900 rb., 
narz
dzia muzyczne 172 rb. 1 (;2). 
6. Rzqd Uniwersytetu. 
Kolegja Uniwersytetu mialy wybieralnych na 4 lecie prezesow 
sekretarzy. Na obradach ustanawialy regulamin wewn
trzny, 
program wykladow, przepisy 0 stopniach, zalatwialy sprawy kon- 
kursowe kandydatow do katedr, sprawowaly rzqd wewn
trzny ko- 
legjow, w granicach ustaw, w zaleznosci od Rady 1(3). Uprawnienia 
Rady nadajq Szkolom Glownym szeroki samorzqd H(4), 
Preliminarzem albo (1797 r.) "urzqdzeniem Uniwersytetu" samo- 
rzqdowy ustroj zostal doszcz
tnie zburzony. Repnin skasowal pre- 
zesow kolegjow i sekretarzy lG,j). Zamiast Rady Akademickiej 
ustanowil zarzqd (prawlenje) Uniwersytetu, zlozony z rektora, sekre- 
tarza, bibljotekarza, tlumacza i dwoch bedlow !flG). Z wyrazenia 
"sekretarz Konferencji" nalezy wnioskowac, ze rektor mogl zwoly- 
wac do porady profesorow z glosem doradczym. Z protokulow 
posiedzen wydzialow wiemy, ze wydzialy wybieraly dziekanow 1(;7). 
Notatka historyczna lBK), poprzedzajqca preliminarz albo "urzqdzenie" 
lipcowe, zaznacza, ze "Rektor z Rad q Uniwersytetu ma rzqd we- 
wn
trzny", ze car J 7/28 V. 1797 r. pozostawil Uniwersytet w obec- 
nym jego stanie lGU), lecz notatka nie obj
ta carskiem zatwierdzeniem, 
tyczqcem jedynie preliminarza 170), stylizacja notatki i dalszy bieg 


t(1) Preliminarz, Malierjaly I, 547 - 551; nadto por. II, 3]6 - 17, 643. 
1(2) Preliminarz. i
Ialierjaly I, 5490 - 50. 
11;
) U.lawy Kom. Ed. Nar.. rozdz. 11, 15, 16. 
16,1) U.lawy Kom. Ed. Nar. rozdz. 11. 
11;5) Preliminarz, Malierjaly], 547-49; Sprawozdanie Poczobula: II (Repnin) a aboli 
les charges et les appointemems supplementaires des presidents et .ecretaires des col- 
lege,. (Malierjaly I, 530). 
11;(;) Preliminarz, .'j;Jalierjaly !, 547. 
W7) AA. ProlokOl . . , w Oddziele Nauk "VIoralnych i po{;lycznych dn. 27. XI. 1799 r, 
k, I - 2. 
16R) Malierjaly I, 201, 202, 545 - 47. 
111:') Jl a lierjaly J. 201, 202, 545 - 47. 
170) Par. list Bennigsena do Zawadowskiego. 5. II. 1803 r. (JJalierjaly I, 510) 
I zatwierdzony przez Pawla I preliminarz (Malierjaly I, 547). 


216 


--01'"
		

/Czasopisma_019_01_223_0001.djvu

			24 USTROJ UNIWERSYTETU W]LENSKIEGO W 1792-1802 R 


stopniowego rozkladu uniwersyteckiego ustroju nie pozostawiajq 
najmmejszej wqtpliwosci, ze lipcowe "urzqdzenie" zlamalo dawnq 
budow
 Uniwersytetu. 
Dawne Ustawy nalezalo zastqpic nowemi. Do tego zas trzeba 
bylo znalezc tworcow i wykonawcow. Rosyjskiego Urz
du opieki 
powszechnej nie mozna bylo wprowadzic w kraju. Do Urz
du op. 
pow. prawo powolalo asesorow wyzszego s<\du ziemskiego, aseso- 
row "Wyzszej rozprawy" 171). Zabrany kraj nie ma tych urz
d6w. 
Pawel I nie jest zreszt<\ zwolennikiem Urz
dow opieki powszechnej. 
Zni6s1 je w Petersburgu i w Moskwie 172), inne reformuje 173). 
T ymczasem w zabranym kraju ju:z od dwoch lat zast
pcze 
czynnosci w dziedzinie opieki spolecznej pelni inna instytucja guber- 
natorska - Komisja Szpitalna. Powolal jq Repnin (13. VIII. 1795 r.), 
ulozyl regulamin, mianowal czlonk6w. Pod kierownictwem generala 
T ormasowa, pozniej gubernatora Bulhakowa, w Komisji pracuj(l 
zgodnie dyrektor poczty F riesel obok biskupa W olczackiego, urz
d- 
nik Enholn obok podkomorzego Jelskiego i kanonika Houwalta 174). 
Czlonkow Urz
du opieki powszechnej wyznacza ustawa m). Guber- 
nator nie moze usunqc z urz
du czlonka bez interwencji wyzszej 
wladzy J7G). Czlonk6w zas Komisji Szpitalnej mlanUje 1 usuwa do- 
wolnie, bez zadnego skr
powania 177). 
Podmiotem dobroczynnych uprawmen Urz
du opieki po- 
wszechnej jest Komisja Szpitalna. Pelni swe obowi<\zki pod kierun- 
kiem gubernatora nienagannie, zyskuj<\c uznanie tworcy i zwierzch- 
nika. Nalez<\ca zas do Urz
du opieki powszechnej oswiata nie 
posiada w zabranym kraju odpowiedniego urz
du. Powstaje mysl 
bardzo prosta, - powolac Komisj
 oswiatowq, jako podmiot oswia- 
towych uprawnien Urz
du opieki powszechnej. Pawel I dn. 17/28. 


]71) Ukaz 7. XI. 1775 r. nr. 14.392: W Prikazie obszczestwiennawo prizrienija 
predsiedajet gubiernator sam, zasiedajut dwoje zasiedatielej Wierchniawo Ziemskawo 
Suda. " da dwoje zasiedatielej Wierchniej Rasprawy. (p. S. Z. XX, str. 233). 
17
) Ukazy 12. IX. 1798 r. nr. 18.662, 17. I 1799 r. nr. 18.821 (P. S. Z. XXV, 
str. 369, 526). 
\7:!) Ukaz 21. VI. ]798 r. nr, 18.593 (P. S. Z. XXV, str. 388). 
171) A W, Dieto po predslawleniju Wilenskoj Bogodielnoj Kommissii, 1796-1808 r., k. 99. 
]7:,) Ukaz 7. XI. 1775 r. nr, 14.392 (P. S. Z. XX, str. 
33). 
171:) Ukaz 7, XI. 1775 r., nr. 14,392 (P. 5, Z. XX, str. 234 - 36). 
177) AW, Dieto po predslawleniju Wilenskoj Bogodielnoj Kommilsli, 1796 - 1808 r., 
k. 112 - 138, 


217
		

/Czasopisma_019_01_224_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


25 


V. 1797 r. zapewnil. ze ..Uniwersytet pozostanie w takim stanie, 
w jakim jest". Repnin realizuje carskie zapewnienie, tworzy ..Ko- 
misj
 EdukacyjnCl Litewsk q " i jej zarzqdowi poddaje Uniwersytet. 
Jest wi
c tak. jak bylo niedawno (1792. - 93 r.) za czasow konfe- 
deracji targowickiej. Obie Komisje tworzCl calkowity juz Urzqd 
opieki powszechnej i w zupetnosci go zast
pujq 178). 


7. 5klad osobisly lak nazwanej J,G) Komisji Edukacyjnej Lilewskiej. 
Repnin nie moze powolac do sprawowania urz
dow krajowc6w 
..przez Sejm rewolucyjny uzytych do wprowadzenia formy rzqdu. 
opartej na Konstytucji 3 Maja". Usuni
ci z urz
d6w, podejrzani. 
zostajq pod szczeg61nym dozorem oddzial6w wojskowych JHn). 
Wielkorzqdca nie posiada urz
dnikow rosyjskich, gdyz nie ma ich 
Rosja 181). Pozostaje jednak do rozporzqdzenia znaczny zast
p kra- 
jowcow ..sprawie rosyjskiej oddanych IR2)". 
W okresie 1794 - 1812 r. wszystkie wyzsze urz
dy zajmujCl 
ludzie, urobieni na ideologjitargowickiej. Z tego zast
pu Repnin 
tworzy Komisj
 Edukacyjnq. Przede:wszystkiem powoluje dawnych 
cztonk6w targowickiej Komisji Edukacyjnej, Jana Nep. Kossakow- 
skiego i Kontryma. Jan Nepomucen Kossakowski, kreatura przy- 
wodcy konfederacji targowickiej J6zefa Kazimierza Kossakowskiego, 
jego spadkobierca w kapitule j na szczqtkowem biskupstwie inflanc- 


178) Gubernator t.anslwj 10. VII. 1802 r. do cara: ... donosia wsiepoddaniejsze, 
czto goszpitali i bogodielni sostojat w wiedienii Litowskoj Szpilalnoj, a szkoly w wie- 
dienii Litowskoj Edukacionnoj Kommissii. kotoryja kniaziem Repninom uczrezdieny 
zdid wmiesto Prikaza obszczes\wiennawo prizrienija. (A W, Dielo po pried.lawleniju Wilen- 
skoj Bogodielnoj Kommissii. 1796 - 1808 r, k. 34). Gubernator t.anskoj 14. IV. 1802 r. do 
Senatu: .., Prikaza Obszczestwiennawo Prizrienija w oboich litowskich gubiernijach 
jeszczo nie zawiedieno (tamze, k. 27). 
179) Urz<:dowe pisma Uniwersytetu (1802 - 1803 r.) mianuj'l ten urz'ld ..tak na- 
zwana Komisja Edukacyjna". (Jlalierjaly II, 350). 
180) Ukaz 3. X. 1794 r., nr. 17,264: wsie prezdie postaw]ennyje ot rewolucionnawo 
siejma. .. i upotreblonnyje tiem siejmom ko wwiedieniju formy prawlenija, Konstitu- 
cijeju 3 Maja osnowannoj, ludi... doHny byt' otkryty i nietolko ot wsiakich po zie- 
mle miest i iz prawlenija otdaleny, no Eodierzimy w niedowiercziwosti i nadziranii. 
(P. S. Z. XXIII, str. 578). 
181) Repnin do T roszczinskiego 3. IX. 1795 r, (Sbornik XVI, 286), Repnin do 
Kurakina I. XI. 1796 r. (Sbornik XVI, 536). 
182) Ukaz 30. X. 1794 r. nr. 17.264: ... prirodnych litowskich zitielej, w kom 
priwierzennost' k naszim polzam okazetsia (P. S. Z. XXIII. str. 576). 


218
		

/Czasopisma_019_01_225_0001.djvu

			26 USTROj UNIWERSYTETU WILEN SKIEGO W 1792-1802 R. 


kiem 183), pomocnik jego w pracach targowickich IH4), kaznodzieja 
targowicki 1BG), zaszczycony przez Katarzyn
 II najwyzszem uznaniem 
za "gorliwosc i oddanie si
 sprawie rosyjskiej" i mianowany przez 
nict biskupem inflanckiej djecezji 186), posd holdowniczy do Kata- 
rzyny 1l 187 ). Obok Kossakowskiego staje kanonik Ignacy Kontrym, 
brat F erdynanda Kontryma, sekretarza konfederacji targowickiej, zna- 
nego lupiezcy 18R), kreatura Kossakowskich 189), zwyci
zca Poczobuta 
za pomocct Siewersa w zabiegach 0 kanonj
 wilenskct 19 "). Trzecim 
czlonkiem Komisji zostaje J6zef Kossakowski, brat biskupa Jana Ne- 
pomucena, faworyt gubernatorski 191), czlowiek 0 r
kach nieczystych HJ2 ). 


183) Mianowany przez Jozefa Kossakowskiego kanonikiem inflanckim, dwukrotnie 
uchylony przez Wilensk'l Kapitul.., wprowadzony nareszcie do niej przez jozefa Kos- 
sakowskiego, jako jego zast..pca (K u r c z e w ski Ill, 383, 384, 385). Ukazem Kata- 
rzyny II dn. 6, IX. 1795 r. nr. 17.380 mianowany biskupem inflanckim (p. S. Z. XXIll, 
str. 763). POl. znakomit'l prac.. X. D-r a j a n a F i j a l k a, Kosci61 Rzym3ko-Kalolick.i 
W In/lantact. (Kwartalnik Teologiczny Wilenski, rek 1923, zeszyt 2, str. 196-97). 
1H!) Posel do Kreczetnikowa (S mol ens k i, Kon/ederacja 113). 
185) Kazanie 0 u3zanowaniu zwierzchnosci... miane przez j a n a N e p, K 0 s s a k 0 w- 
s k ie go. '. roku 1793, dn, 8 maja [w Wilnie w drukarni J. K. Mc; przy Akademji] 
str. 194 - 2 I 1. 
186) Ukaz 6, IX. 1795 r., nr.17.380: '., Jepiskopu Inflandskomu Kossakowskomu, 
kotorawo usierdije i priwerzennost' jego k poIzam naszim priobridi osobliwoje monar- 
szeje nasze bhgowolenije (P. S. Z. XXIll, str. 763). POl. Ukaz 28.1Y. 1798 r.. n. 18.504, 
Pawla I, mianuj'lcy Kossakowskiego biskupem Wilenskim (P. S. Z. XXV, str. 223), 
187) Kurczewski 11I,395; por. M oscicki, Dzieje 377. 
188) Zagrabil dobra Intury, nalez'lce do obroncow Konstytucii 3 Maja Towian- 
skich-Bujnickich, pozbawiony Intur w drodze procesu (A W, Dielo ob ustrojstwie w Pol3ze 
poriadka, 1797 r. cz. ], k. 466 - 81). 
18V) Mianowany przez jozefa Kossakowskiego kanonikiem inflanckim, kustodj.. 
otrzymal od Jana Nep. Kossakowskiego (K u r c z e w ski Ill, 391, 408), 
190) Podczas Sejmu grodzienskiego Poczobut staral si.. 0 koadjutOlj.. albo 0 kanonj.. 
po kanoniku Kooicialkowskim (P 0 c z 0 but, listy do Strzeckiego z Grodna dn. 28. V, 
4, 7, 12, 22, 23, 26. Xl. 1793 r.), otrzymal prezent.. krolewsk'l (P 0 c z 0 but, listy 
z Grodna 28. VI, 7. XI. 1793 r.). Lecz Sievers oparl si.. temu stanowczo. (P 0 c z 0 but, 
list z Grodna 22. XI. 1793 r.: Soli solissimo, nie mam prawie iadnej nadziei ani 0 ko- 
adjutorii ani 0 kanonli). Z tak'l przeszkod'l stan'll Sievers. Poczobut musial ust'lpic. 
(P 0 c z 0 but, list z Grodna dn. 23 Xl. 1793 r: Sievers na drodze stoi, a kto z nim 
wojowac b..dzie). Kanonj.. otrzymal Kontrym (K u r c z e w ski Ill, 395). B a I ins k i, 
zapewne nie znal listow Poczobuta do Strzeckiego i spraw.. t.. przedstawil niedokladnie 
(Akademja, 348-51). 
191) Gubernator Wilenski Friesel dn. 27. IV. 1794 r. do O'Brien de Lassy (Dielo 
ob ustrojslwie w litowskich gubiernijach poriadka, 1799 r. cz. I, k. 852.) 


219
		

/Czasopisma_019_01_226_0001.djvu

			BRONI5t.A W ZONGOt.t.OWICZ 


27 


Czwartym Michal Dluski, sekretarz biskupi W;\), pi&tym Bazyljanin 
Synhajewski. Wymienieni czlonkowie stanowili czynnq, wlasciw& 
Komisj
. Dodani do tego grona dwaj dawni czlonkowie ostatniej 
Komisji Edukacyjnej Obojga Narod6w, Stroynowski i Pilchowski, sta- 
nowili zewn
trzn& dekoracyjn& jej stron
. Reszta czlonk6w, mieszka- 
j&cych poza Wilnem, nie brala udzialu w robotach Komisji 1\)4). 


8. Regulamin Komisji, uprawnienia i stosuneJe do Uniwersytetu 
W oJeresie /797 - /799 r. 


Uzyskawszy slowne zezwolenie Pawla I na utworzenie Ko- 
misji 1U5), Repnin powolal j& Regulaminem z dn. 23 lipca J 797 r. 196). 
Zgodnie z ustaw& rosyjsk& 0 Urz
dach opieki powszechnej 197) 
i 0 zarz&dzie szk61 198 ), Komisja Edukacyjna znajduje sie pod za- 
rz&dem gubernatora Iub jego zast
pcy, jako kuratora i naczelnego 


1H2) Udziat jego w sprawie dobr Kamedutow w Pozajsciu (AW. Dido ob uslroj- 
slwie w lilowsk.ich gubiernijach poriadka. 1802 r. cz. I. 47). 
193) K u r c z e w ski 1l1, 408. Dtuski, pazniej kanonik i pratat, postac mato znana. 
dziwna i tragiczna. Por. D-r. 5 tan i s taw M 0 raw ski, Kilka lal mlodosci mojej 
w Wilnie (1818 - 1825) [Warszawa, bez rokuJ str, 7-15. W dopiskach, str, 463, wy- 
dawcy dali pobiezo!} notatk.. bibljograficzn!}. 
194) I. Jazef Arnold Giedrojc, sufragan Zmudzki, dobrze widziany w Petersburgu 
(Sbornik, t. 47, str. 271), poset hotdowniczy do Katarzyny II (M a c i e j W 0 ton c z e w- 
ski Biskupslwo Zmujdzkie, tt M, H r y s z k i e wi c z [Krakow 1898] str. 113 -- 14), 
2. Michat Zaleski. wojski lit. poset na 5ejm, przeciwnik Konstytucji 3 Maja (5 m 0 - 
Ie n ski, Konfederacja 232, 265. 5 mol ens k i Oslalni rok, 59, 74 -77, 338; K a I ink a, 
Sejm czlerolelni I. 316). 3. Karp starosta rykijowski (B a I ins k i, Akademja 363, B i e . 
Ii n ski I, 220), Niew!}tp]iwie Maurycy-Franciszek Karp, wtasciciel Rykijowa, starosta 
jodajcki, nie rykijowski, poset zmudzki na 5ejm 1790 r.. pisarz polityczny, myslicieJ, 
po upadku Polski osamotnit si.. i zamkn!}t w Rykijowie (A I e k san d e r Me y s z t 0 - 
wi c z, Karpiowie nerbu wlasnego [Wilno 1907] str. 60-73). 4. Antoni t.apa, marszatek 
trocki i 5. Rajski, podkomorzy kobrynski, nieznani na zadnem polu z jakiejb!}dz dzia- 
talnosci. 
1!15) Ukaz 29. J. 1798 r. or. 18.354 zabrania tworzyc Komisje bez zezwolenia cara. 
istniej!}ce zas, a nieoparte na carskiem zezwoleniu, kasuje (P. 5. Z. XXV, str. 53). Po- 
niewaz Komisja Edukacyjna nie zostata zwini..ta po tym ukazie, nalezy wnioskowac, 
ze powstata za zgod!} cara. 
196) Reglemens de la Commission de I'education de Lithuanie en date du 23 Juil- 
let de I'an 1797. (A W. Dielo ob uslrojslwie w lilowskicn gubiernijach poriadka 1799 roku 
cz. II, k, 853). 
197) Ukaz 7. XI. 1775 r,. or. 14.392 (P. 5. Z. XX, str. 233). 
198) Ukaz 5. VIII. 1786 roo or. 16.421 (p. S. Z. XXII. atr. 654). 


220 


j..
		

/Czasopisma_019_01_227_0001.djvu

			28 USTROJ UNIWERSYTETU WILENSKIEGO W 1792-1802 R. 


zwierzchnika szkot Komisja ma w swej pieczy domy szkolne, 
zaklady, bibljoteki; czuwa nad stosowaniem i przestrzeganiem ustaw 
i przepisow szkolnych, nad sposobem nauczania, rachunkowosci,,!, nad 
uczniami i nauczycielami. Moze przedkladae wnioski mianowania 
i usuwania osob nauczaj,,!cych, lecz mianowania nalez,,! do guberna. 
tora, wzgh:dnie general-gubernatora, jako tez i zmiany ustaw i regu- 
laminow szkolnych. 
W mysl tych zasad, dawniej juz wytyczonych, "Jw. Bulhakow, 
gubernator Wilenski, zlozyl sesj
 ze wszystkiemi Uniwersytetu oso- 
bami, na ktorej prezentowal etat Akademji tak co do osob, jako tez 
co do lekcji dawnych i nowoprzybylych. oraz nominowal nowych 
profesorow i vice-profesorow 199)". Od tych pierwszych nominacyj 200) 
do polowy 1801 r, profesorow, adjunktow, nauczycieli powolywali 
general-gubernatorzy, wzgl
dnie gubernatorzy. Kandydatow na ka- 
tedry profesorskie stawial Uniwersytet, dzialaj,,!c jawnie i prawnie 
przez Rektora 201), albo Komisja, przenosz"!c uprawnienia swoje 
w drodze wykladni rozszerzaj,,!cej z dziedziny szkolnictwa nizszego 
i sredniego w sfer
 stosunkow uniwersyteckich, albo osoby prywatne, 
wyzyskuj,,!c osobiste stosunki z gubernatorem. Wplywy i zabiegi 
zwalczaly si
 i krzyzowaly 202). Spraw
 rozstrzygal gubernator. 
"Komisja biletem X-cia Repnina utworzona" 203) otrzymala w Uni- 
wersytecie dose skromne narazie uprawnienia wgl,,!du, opieki 
i dozoru. Lecz zaj
la si
 tem gorliwie, d"!z"!c do calkowitej we- 
wn
trznej reformy Uniwersytetu. Z,,!dala przedlozenia inwentarzy, 


19!1) MCK. sygn. 7, 8, 9 (bez paginacji), Posiedzenia Akademii Wildlskiej 
1784 - 1800. 
200) Pierwsze mianowania gubernatorskie daly Reszk.. na katedr.. astronomji 
(mianowany 28. VIll. 1797 r. A W. sygn. 45/18 15), wprowadzily adjunktow C. Kamin- 
skiego (AW, sygn. 23/1813) i Powstanskiego (AW, sygn. 45/1810). nauczyciela j..zyka 
francuskiego Pinabla (AW, sygn. 23,1813). 
201) Kandydatur.. J..drzeja Sniadeckiego postawil Uniwersytet, rektor Poczobut 
uk1ada1 si.. z kandydatem z polecenia Repnina (A dam W r z 0 s e k, hdrzej Sniadecki 
[Krakow 1910] I, 37 - 40). Nieprawdopodobna natomiast wiadomosc, podana przez Jana 
Sniadeckiego. ze ncesarz Pawe1 juz w maju 1797 r. nominacj.. Sniadeckiego na profe- 
sora chemii potwierdzi1" (A. W r z 0 s e k I. 41), nominacja bowiem J ..drzeja Sniadec- 
kiego nast'lpi1a 8 IX. 1797 r. (AW, sygn. 23/1813). W maju 1797 Pawe11 mog1 zapew- 
nic utrzymanie nadal katedry chemji. 
202) O'Connor mianowany skutkiem zabiegow RadziwiUowej i biskupa Kos- 
sakowskiego (J u n d z i 11. 39 - 40): 
203) J u n d z i 11, 33. 


221
		

/Czasopisma_019_01_228_0001.djvu

			BRONISt.A W ZONGOt.t.OW]CZ 


29 


rachunkow, nowego regulaminu bibljoteki, zmian w prowadzeniu 
zaklad6w i dawaniu lekcyj. W czynnosciach Komisji Uniwersytet 
upatrywal ostateczne burzenie dawnych Ustaw Komisji Edukacyjnej 
obojga narodow, dqzqce do calkowitej dezorganizacji wewn
trznej 
Wszechnicy Wilenskiej. Rzqd Uniwersytetu wolal bezposrednie 
uklady z gubernatorem, nieznajqcym stosunkow miejscowych i ludzi 204), 
niz miec w Komisji ambitnego posrednika w roli informatora i wy- 
konawcy gubernatorskich rozkazow. Rzqd Uniwersytetu nie posiadal 
formalnej podstawy prawnej do obrony wszechnicy. Przeciwstawil 
Komisji bierny opor. 
Na czele niebezpiecznej akcji oporu stan
li rektor Poezobut 
i czlonek Komisji, wysluzony profesor Stroynowski. Do walki obron- 
nej byli predestynowani. W ustroju szkol polskich, zakonezonym 
szczytowem wiqzaniem Szkoly Glownej, Poczobut upatrywal ..hje- 
rarchj
 albo krolestwo nauki prawie boskiego ustanowienia" 2'JG), 
w Ustawach Komisji Edukacji Narodowej widziat przykazania 
swi
te, zlozone w Szkole Glownej, jak w arce, ktora porwana przez 
wrogow i umieszczona w swiqtyni dagona moeq wlasnq zwyci
zy 
boga obcego 206). W swietnej analizie prawniczej Ustawy 3 Maja 
Stroynowski widzial ..przyrodzone prawidla rzqdu i prawodawstwa", 
a w silnej i pi
knej mowie poleeil Wszechnicy Wilenskiej przecho- 
wywac wiernie swi
tosc i wielkosc dziela" 207). Silny nakaz we- 
wn
trzny podj
eia obrony Uniwersytetu nie znajdowal najslabszego 


20
) Gubernator Friesel do O'Brien de Lassy, 21. V. 1799 r.: ... je ne connois 
persone ici (A W, Dielo ob uslrojslwie w /itowskich gubiernijach poriadka, 1799 r, k. 1013). 
205) Ea omnia (Ustawy Kom. Ed. N. i ustroj szkol) literarum aliquod imperium, vel... 
hierarchiam ferme divinitus ordinatam exhibere videntur. (Oralio habita a Marlino Poczo- 
bul Universitalis el Academiae Vi/nensis Rectore Magnifico octaVo ka/endas Decembres 1781... 
drukowana w Univenitas el Academia Vi/nensis ...nunc ab amplissimo Collegio praefectorum 
inslilulioni publicae inslaurala el nomine Scho/ae Principis insignita. Anno Domini 1781. Vilnae 
typis Sacrae Regiae Majestatis penes Academiam). 

06) Po c z 0 but, list z Grodna 19. VII. 1793 r,: panowanie wiadomej przemocy 
(T argowicy i Kom. Ed. lit.) podkopane zupdnie upadlo, i dagon ten powalony lezy bez 
r!}k i glowy. 

07) jl£owa Hieronima Siroynowskiego, kanonika kijowskiego, 0 Konslylucji 3 Jl a ja 
179/ r., czytana na posiedzeniu publicznem Szkoly Glownej W. X. Lit. dnia I lipca 
1791 r. (RTPNP" III [Poznan 1865J str. 53\ - 560). 
Korzon (Wewn
lrzne dzieje Polski za Sianistawa-Augusla, V, 195) zalicza mow« 
Stroynowskiego do najprzedniejszych wzorow polskiego krasomowstwa. 


222 


j....
		

/Czasopisma_019_01_229_0001.djvu

			30 USTROJ UNlWERSYTETU WlLENSKIEGO W 1792-1802 R, 


nawet odpowiednika w jakiejkolwiek ustawie rosyjskiej. Prawo 
przemocy bylo w r
kach Komisji. Uniwersytet wybral jedynCl do- 
st
pnCl, choc nader niebezpiecznCl, form
 obrony - bierny opor. 
Nie przedstawial Komisji zCldanych inwentarzy i wykazow, nie 
dopuszczal jej czlonkow do przeprowadzenia zmian w zakladach, 
uchylal z(ldania reformy uniwersyteckich przepisow. 


9. Rozszerzenie uprawnien Komisji i slosunele do Uniwersylelu 
W oleresie 1799 - 1801 r. 
Komisja zaskarzyla Uniwersytet gubernatorowi Friesel'owi, ob- 
wlmajClc 0 opor wladzy, 0 formalne nieposluszenstwo. Friesel 
wzmocnil faktyczne i prawne stanowisko Komisji. Stanowisko dwoch 
dyrektorow szkolnych polClczyl w jednej osobie jozefa Kossakow- 
skiego 208), rozszerzyl i uzupelnil Regulamin Komisji z dn. 23. VII. 
1797 r. nast
pujClcemi przepisami dodatkowemi 200): 
1) Komisja rozciClga najscislejszy dozor nad Uniwersytetem 210). 
2) Czuwa nad wykonaniem przepisow naukowych i nad odpo- 
wiednim doborem osob, powolywanych do Uniwersytetu 211). 
3) Do katedr wakujClcych w Uniwersytecie Komisja zorganizuje 
konkursy, ktore b
dCl si
 odbywaly pod przewodnictwem jednego 
z czlonkow Komisji. Poza konkursem i zatwierdzeniem przez rZCld 
nikt nie otrzyma stanowiska w Uniwersytecie 212). 
4) Uniwersytet skJada Komisji polroczne sprawozdania. Komisja 
obowiClzana zwiedzac Uniwersytet raz do roku, moze cz
sciej, jesli 
to uzna za potrzebne 21
). 


2(8) A W, Dielo ob u"lrojslwie w /ilows
ich gubiernijach poriadka, 1799 r, k. 852, 
200) tamze, k. 853. 
210) tamze k. 853: La Commission de I'education de Lithuanie, outre rinspection 
dans tous les points de la plus exacte surveillance sur l'Universite ' . . 
2(1) tamze k. 853: Le principal so in de la Commission sera de surveiller que 
Ie plan des etudes soit strictement execute, les personnes employes dans l'Universite... 
convenablement choisies. 
212) tamze k. 853: Elle (Commission) organisera les concours pour les places 
Vacantes dans I'Universite. qui auront lieu sous la prcseance d'un de ses membres, 
sans quoi, comme aussi sans une expresse confirmation du Gouverneme.nt... places 
academiques ne seront deEvrees a personne. 
213) tamze k. 853: Outre Ie rapport semestre, que I'Universite et les Ecoles pa- 
latines sont obligees de donner a la Commission, elle serat tenue de visiter un fois 
a l'annee ou plus souvenl, si elle Ie juge necessaire, l'Universite par les personnes choi- 
sits parmis ses membres. 


223 


dill...,..
		

/Czasopisma_019_01_230_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


31 


5) Programy wyktadow i rozprawy, ktore profesorowie obowi q - 
zani Sq pisac kolejno, przejrzane najprzod przez Uniwersytet, b
dq 
przedkladane Komisji, ktora je zrewiduje i zaaprobuje do druku 214). 
6) Komisja ureguluje egzaminy publiczne, poprzedzajqce za- 
konczenie roku szkolnego 215). 
7) Pod dozorem i kontrolq Komisji pozostajq gabinety, zaklady 
Uniwersytetu, bibljoteka, domy, wydatki, rachunki 2JC). 
8) Komisja obowiqzana przerobic, zgodnie z niniejszym regu- 
laminem, Statut Uniwersytetu i plan studj6w i przedlozyc rzqdowi. 
Nowy regulamin przez rzqd zatwierdzony b
dzie stanowa stalq 
ustaw
 Uniwersytetu 217). 
Obok uniwersyteckiego rzqdu stanql rzqd komisyjny. Zamiast 
Ustawy Kom. Ed. Nar. nalezalo wypracowac i wprowadzic w zycie 
uniwersyteckie nowy statuto 
Poczobut nie posiadal juz sa do dalszej walki. ..Stroskany 
i zgryziony" 218) podczas Sejmu Grodzienskiego, zn
kany upadkiem 
Rzeczypospolitej, t
skniqcy za wyzwoleniem z zycia 219), przytloczony 
..rozpaczq" 
2()), wniosl do gubernatora Friesel' a podanie 0 zwolnienie 

e stanowiska rektora 2
1). 


10. Wal/ea 0 noWy Statut Uniwersytetu. 


Rektor Stroynowski 222) stanql w obronie dawnego ustroju 
Uniwersytetu, opartego na Ustawach Kom. Ed. Nar. W spraWle 



11) tamie, k. 853: Les programmes de le<;:ons et les dissertations, que les profes- 
seurs sont tenus d'ecrir tour a tour, discutes pr,',alablement par l'Universite, seront re- 
mis a la Commission pour que reVUS et authorises par elle puissent etre imprimes 
210) tamie, k. 853: la cloture des etudes sera precedee par les examens p'lblics, 
que la Commission aura soin de regler. 

16) tamie, k. 874, pp. 6 - 9, 

17) tamie, k. 874: La Commission sera chargee de rdaire ]e statut de l'Univer- 
site et Ie plan des Eludes conformement aux presens reglemens, lequel, presente au 
Gouvernement et confirme par lui, sera un reglemens fixe pour I'Universite 
218) Poczobut, list z Grodna 25. XI. 1793 r. 
219) List do lana Sniadecklego z dn. 19. IX 1796 r.: ...taedet animam vitaemeae 
(B a I i it ski, Akademja 357). 
2
O) List (autograf) Po c z 0 but a, do kuratora Czartoryskiego z dn. 5,lIl. 1803 r, 
(A W, sygn, T. 41803). 


1) Podanie datowane 18, V. 1799 r. (AW, Dido ob ustrojstwie w Iilowskich gu- 
bi
rnijach poriadka, 1799 r, k. 1013). 
222) Dnia 27 czerwca Akademja z rozkazu gubernatora wybrala dwoch kandy- 


224
		

/Czasopisma_019_01_231_0001.djvu

			32 USTROj UNIWERSYTETU WILENSKIEGO W 1792-1802 R. 


ulozenia nowego Statutu wszedl w uklady z KomisjCio W wyniku 
uklad6w powolano mieszanCi deputacj
 statutowCi, zlozonCi z przed. 
stawicieli Uniwersytetu i z delegat6w Komisji. Deputacja odrazu 
rozbita si
 na dwie przeciwstawne grupy, uniwersyteckCi 2n) i ko- 
misyjnCi. Calkowita rozbieznosc zalozen w obu grupach udaremnila 
wsp6lnCi prac
 224). W6wczas Komisja sarna, bez udzialu Uniwersy- 
tetu. ulozyla statut i przedlozyla general-gubernatorowi Kutuzowowi 
do zatwierdzenia. 
Na Kutuzowskiem forum Uniwersytet stoczyl ostatniCi walk
 
z przedstawicielami ideologji targowickiej. W sprawie utozonego 
przez Komisj
 Statutu rektor Stroynowski przedstawil Kutuzowowi 
uwagi i wnioski. Uczony prawnik stwierdza, ze zalozenie uniwersy- 
tet6w, nadanie im praw i przywilej6w, oraz forma ustroju i rZCidu 
stanowiCi wylqczne prawo i prerogatyw
 tronu. Uniwersytet Wilen ski, 
jak inne, zalozony przez kr616w polskich, zatwierdzony przez Sejm, 
podlegal najwyzszemu urz
dowi, ustanowionemu przez wladz
 su- 
werennq 225). Ten stan faktyczny i prawny Uniwersytetu zatwierdzil 
Pawel I podczas uroczystego posluchania 1797 r. nc). Wewn
trzny 


datow na no we rektoratwo, X. Hieronima Stroynowakiego i Lobenwejna. Gubernator 
Stroynowskiego potwierdzit.. Wchodzilem do obrad wybierczych (a.) (J u n d z i l t 39). 


3) Nie znamy nazwiak profeaorow, wybranych przez Uniweraytet do deputacji. 
Pozniejaze zapatrywania j"drzeja Sniadeckiego, Malewakiego i jozefa Mickiewicza, do- 
bitnie przez nich wyrazone w Komitecie do ulozenia azczegolnych przepiaow, tycz,\cych 
ai" wewn"trznej organizacji imperatorskiego Uniweraytetu Wilenakiego (MCK, aygn. 14, 
15a), wskazuj,\, ze wymienieni profeaorowie atawali w obronie Uniweraytetu, pogl,\d y 
zas Lobenwejna, Becu i Briotet'a (MCK, sygn, 15, 15a) utozaamiaj,\ si" z d,\zeniami 
Komisji. 

N) Notice sur I'Universi/e de Vilna, zlozona przcz Komisj" Friesel'owi 25.11I1800 r., 
(AW, Dido ob ustrojstwie w Ii/owsk}c!. gubiernijac!. poriadk,a, 1800 r. cz. I, k. 424 - 425) 
bez podpisu, pochodzi z kancelarji jana Nep. Kossakowskiego, jak wakazuje wyraznle 
charakter pisma (por. tamze. kk. 502, 630, 663, 717), tak omawia prac" deputacji mie- 
szanej: La deputation nommee a cct effet (do ulozenia statutu) en partie de membres 
de la Commisaion, en partie de ceux de l'Universite, ayant des principea tout differena 
ne pouvoit aUeindre Ie meme but. (tamze, k. 425). 
22[,) List Stroynowskiego do Kutuzowa, 6. II. 1800 r.: Comme toutes les universites 
et Academies sont erigees et privilegees par les souverains eux meme, et c'est un de 
plus beaux droix de trone, de meme l'Universite de Vilna est erigee et privilegee par 
les Rois de Pologne, confirmee par les loix et reglee depuis une certaine nombre 
d'annees par une Magistrature supreme, instituee;' ce but par Ie pouvoir souverain 
(A W. Dielo ob ustrojstwie W Ii/owskich gubiernijach poriadka, 1800 r. k. 422). 

26) C'est, Monseigneur, dans cet etat que aa majeste imperiale..., vu I'Universite 


225 


15
		

/Czasopisma_019_01_232_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


33 


ustroj Uniwersytetu bardzo mCldry nie potrzebuje reformy, lecz wy- 
maga jedynie stalosci i poparcia rZCldu 22T). Obecnie jednak wazy 
si
 wtasnie sprawa reformy statutu i regulaminu 22R). 
Wszelka zmiana starych instytucji niebezpieczna, bo rzadko 
jest wolnCl od wptywow interesow prywatnych i widokow oso- 
bistych 229). Omawiany projekt nowego statutu zawiera calkowitCl 
dezorganizacj
 Uniwersytetu, jego upadek i upodlenie 230). Uniwer- 
sytet zaniepokojony i przerazony omawianym projektem reformy 
uspokoil si
 nieco po przybyciu do Wilna Kutuzowa 231), choc wie 
z doswiadczenia, ze po chwilach spokoju oczekiwac nalezy nowycb 
ciosow 232). Stroynowski uprasza general-gubernatora, aby przedlo- 
zonym przez Komisj
 projektom reformy pozwolit dojrzec przynaj- 
mniej do czasu, az sam je pozna, zbada i wyslucha szczerych przed- 
lozeD. Uniwersytetu 233). 


de Vilna ran 1797, en a temoygne son contentement, et lors de I'audience publique 
a daigne prononcer, que I'Universite restera sur Ie me me pied, telle quell" est (tamie, 
k. 422). 
227) Stroynowski, tamie k. 423: Votre Excellence peut donner du lustre et de la 
stabilit" it cette Universite, dont I'organisation intcrieure est tres sage et n'a besoin que 
de I'appui du gouvernement. 
228) Stroynowski, tamze k. 422: Dans ce moment, Monseigneur, iI sagit actuel- 
lement de la reforme des Statuts et des reglemens, suivant lesquels l'Universite de Vilna 
est organis e e. 
229) W liscie do Kuratora Czartoryskiego,z dn 5,IV.1805 r. Stroynowski wskazuje, 
kogo mia! tu na mysli: W liscie biskupa Kossakowskiego pod dn. 25 Februarii roku 
id'lcego do JWWKs. M. D. pisanym cztery znajduj'l si,< propozycje... Druga propozycja 
jest urz'ld Kanclerza Akademji Wilenskiej... laden biskup Wilenski nie sprawowa! urz,	
			

/Czasopisma_019_01_233_0001.djvu

			34 USTROJ UNlWERSYTETU WILENSKlEGO W 1792-1802 R. 


W odpowiedzi na powyzszy memorjal Stroynowskiego Komisja 
zlozyla Kutuzowowi akt oskarzenia pod tyt. "Notice sur l'universite 
de Vilna" 234), Komisja przyznaje. ze r. 1781 stano wi pami
tnq dat
 
odnowienia Uniwersytetu przez Komisj
 Edukacyjnq 235). Rektor 
Poczobut sam oswiadczyl publicznie, ze Komisja Edukacyjna powo- 
lala do zycia Uniwersytet "inertem ac velut exanimem" 23/;), wyzna- 
jqC publicznie, ze Uniwersytet nie ostoi si
, jezeli nie b
dzie kiero- 
wany przez jakis urzqd najwyzszy. - niSI a supremo aliquo 
magistratu administretur 237). Obecnie zas Uniwersytet gwaltownie 
powstaje wlasnie przeciw Komisji Edukacyjnej 2n). 
Utozsamiajqc siebie z Komisjq Ed. Nar., t. zw. Komisja Ed. Lit. 
podkrdla, ze "Komisja Warszawska" zaufala zbytnio pi
knym 
sprawozdaniom Uniwersytetu, ktory spaczyl kilka artykulow Ustawy 
i obnizajqc si
 stopniowo dqzyl do upadku. Reszty dokonala kra- 
jowa rewolucja na). W takim stanie byl Uniwersytet, gdy nastal 
nowy porzqdek w kraju. Cesarz, zatwierdzajqc urz
dy krajowe, 


Excellence de vouloir bien faire murir tous les projets de rdorme, jusqu'" ce moment, 
ou Votre Excellence aura Ie loisir de voir, d'examiner, de connoitre tout par Elle meme 
et d' entendre gracieusement une explication respectueuse et sincere de la part de rUni- 
versite. 
:!:'4) A W, Dielo ob uslrojslwie w litowskich gubiernijach poriadka, 1800 r. cz. I, kk, 
424 - 25, Notice datowana 25. III 1800 r. 
:!:I:,) A W., tam7.e k, 424: c'etait I'an 1781 epoque memorable de l'instauration de 
I'u niversite. qui dait etre consign
e 3.vec reconnaisance dans les annale s. 
:!:II;) A W, tamie k. 424. Przytoczone przez Komisj<: slowa, wloione w usta 
Poczobuta, wypowiedzial Naruszewicz w Oratio in studiorum instauratione ...habita an. 
Dni 1781 octavo Kalendas D"cembres: ut hanc nimirum Scientiarum Universitatem, 
quam inertem ac velut exanimem intuebamur, vivam tandem aC spirantem... aliquando 
spectare possemus. (Universitas el Academia Vilnensis,.., tytul podalismy w przypisku 205). 

3;) A W" tamie k. 424. Przytoczony ust<:p Kornisja wypaczyla i nadala mu 
zgola inne znaczenie. W mowie Poczobuta ust<:p ten brzmial: ."ego, auditores, existimo 
educationem juventutis nec bonam esse, nisi publica sit, nec publicam posse appel- 
lari nisi a supremo aliquo Magistratu a Republica ad id constituto praescribatur et 
ad mrnistretur. (Universitas el Academia Vilnensis... tytul calkowilY podalismy w przyp. 205). 
2:!
) A W, tamie k 424: La Commission d'Education, contre laquelle actuellement 
l'Universite se dcchaine. 
:!:\ J) A W" tamie k, 424: La Commission d'E.ducation de Varsovie. malheurese- 
ment trop eloignee pour voir tout par elle meme, mettoit trop de confiance a de beaux 
rapports qu'on lui envoyoit tous les ans. Les chases commenyoient a decliner, on 
a gate quelques articles d'un excellent StatuI sous pretexte de Ie carriger... tout se 
degradoit et la Revolution du pays a Lit Ie reete. 


227
		

/Czasopisma_019_01_234_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


35 


wskrzesit (a fait revivre) Komisj
 Edukaeyjnq 240). Repnin nakresJil 
organizaej
 Komisji, mianowal ezlonkow, wyznaezyl zakres obowiqz- 
kow 2U). Komisja ma tylko jeden eel, - bye uzyteeznq i popierae 
dobroezynne zamierzenia rzqdu. Cel ten bylby osiqgni
ty ealkowieie, 
gdyby odwieezne skostnienie Uniwersytetu nie stawialo oporu 
U). 
Komisja dwa lata ezeka przedlozenia raehunkow, trzy lata inwen- 
tarzy, nie moze uporzqdkowae ogrodu botanieznego, bibljoteki W). 
Komisja nie podkresla sprzeeiwu Uniwersytetu, ani formalnego nie- 
posluszenstwa, podnosi jedynie spraw
 zasadniezq, omawianq obee- 
nie 244). Reforma i ealkowite przerobienie Statutu Uniwersytetu 
konieezne. Rzqd jq nakazat poniewaz dawna republikanska Ustawa 
nie moze bye uzgodniona z obeenq formq rzqdu 215). Obeeny mo- 
ment wlasnie wyzyskuje Uniwersytet, by si
 zupelnie pozbye nie- 
znosnej wladzy i od niej si
 zwolnie, - uehyla si
, nie wypowiada 
zdania 0 przedlozonyeh projektaeh, zadnego z nieh nie ehee 2H). 
Od ehwili, kiedy deputaeja, zlozona z przedstawieieli Uniwersytetu 
i Komisji nie dala wynikow, wszystko si
 zawiesito, zdezorgani- 
zowalo. Stan taki pozostanie, az b
dq ustalone podstawy i wytyezne 
zasady, na ktoryeh ma si
 oprzee organizaeja publieznego wyeho- 
wania 241). Jest to prawdziwy w
zel gordyjski, ktory raz rozei
ty 
przywroei radykalnie porzqdek we wszystkieh sprawaeh 248). 


240) A W., tam:ie k, 424: C'est sur ces entrefaites qu'un nouvel ordre de choses 
est survenu. Sa Majeste Imperiale, notre tres gracieux Souverain, confirmant toutes les 
institutions du pays, a fait revivre aussi celie de la Commission d'E:ducation, 
241) A W., tam:ie k. 424. Le prince Repnin, comme gouverneur general de Lithu- 
anie, en a nomme les membres, regie les devoirs et fait dresser I'organisation. 
242) A W., tam:ie 424: II n'y a point d'appointements pour les membres, Ie des;r 
de se rendre utils et de seconder les viis bienfaisans du gouvernement les remplacent. 
Ce but seroit Ie mieux rempli, si I'eternelle roideur de I'universite ne s'y opposoit pas, 
243) A W., tam:ie k, 425. 
211) A W., tam:ie k. 425: on n'insiste pas ici sur les contrarietes, les delais et sur 
I'inobeissance formelle; on vient it I'essentiel et dont il s'agit actuellement. 
245) A W., tam:ie k, 425: Des raisons incontestables demandoient la reforme et la 
refonte entiere du Statut de J'universite; Ie gouvernement I'a ordonne, par ce que I'ancien 
Statut avec ses formes republicaines ne peut pas etre compatible aveC Ie gOl1verne- 
ment actl1el. 
216) A W., tam:ie k. 425: C'est bien I'occasion dont I' universite a crii profiter 
pour s'emanciper tout;" fait et se defaire d'l1ne authorite importune; sans dir I'avis que 
on lui demande sur tous les projets la dessus, elle s'y sou strait et n'en veut aucun. 
247) A W., tam:ie k. 425: La deputation nommee ;" cete effet en partie de membres 


228 


........
		

/Czasopisma_019_01_235_0001.djvu

			36 USTROJ UNIWERSYTETU WILEN SKIEGO W 1792-1802 R. 


II. Ukaz /2 paidziernika /800 r. 


W 
zla gordyjskiego nie zdcrzono rozeiqc. Nie uehwalono nowego 
Statutu m). Z szarej mgly nadnewskiej wyehyla si
 i zbliza do 
Wilna hieratyezna postac rosyjskiego samowladey, wsparta na ra- 
mieniu niemea, jezuity Grubera 25U). Pawel I, wielki mistrz katolie- 
kiego zakonu sw. Jana Jerozolimskiego 
51), wi
e poddany wladzy 
papieskiej, glowa koseiola prawoslawnego 2:.2), "katolik w sereu", 
jak Gruber zapewnia 
53), bezwzgl
dny wladea, jak zaden z <:ar6w, 
Koseiola Katoliekiego w Rosji 2;'4). przygotowuje si
 do odprawiania 
liturgji prawoslawnej no), wierzy, ze jest J
c(
t).s

 X:It tSpso
, wiarq tq 
umie natehnqc najblizsze otoezenie 25H). Z koronq Maltansk q na glo- 
Wle, z mleezem La Valette'a w dloni p6jdzie na b6j z rewoluejq, 


de I.. Commission. en partie de ceux de I'universite... ne pouvoit atteindre Ia 
Depuis ce tepms I.. tout est desorganise, tout suspendus et Ie serat, jusqu'a 
principes ou une base sure et fixe, sur laquelle doit poser I'org..nis..tion de 
publique, ne ser.. pas decidee. 
218) A W., tamze 425: C'est I" vr..i noed Gordien qui une fois coupe f..ciliterat 
tout et metter..t ordre r..dic..lement a toute ..ffaire. 
2!
) H. M 0 S c i c k i, Dzieje porozbiorowe Lilwy i Rusi [Wilno 1914] II, 42 om..wi.. 
t,< spraw,< niedokl..dnie. 

:,()) P. Pie rl i n g, La Ru..ie el Ie Saini-Siege [P..ris 1912] V. 289 - 309). 
201) M..nifest 16. XII. 1798 r.: ...my wosprijaIi na siebi.. zw..nije wielik..wo ma- 
gistr.. ordien.. sw. Joanna Jerus..limskawo (P. S. Z. XXV, str. 484). Por. Ukaz 22. XII. 
1798 r. 0 wkluezenii w impieralorskij liIul slow: i wielikij magistr ordien.. sw. Jo..nn.. 
Jerus..limskawo. (P. 5, Z. XXV, str. 486). 
2')
) Uk..z Pawl.. I dn. 5. IV. 1797 r.: 
(P. S. Z. XXIV, str. 587). 

o:J) Ex corde Religioni nostrae ..ddictus... Je suis (P..wd I) c..tholique du coeur. 
(P i e r I in g, V, 315, przyp. I, 316), 

M) Uk..z 11. XII. 1800 r. Ob uprawlenii R.-Kal. duehowienslwa W Ro..ii: wierchow- 
n..ja wl..st', d..rowannaj.. s..modierzcu ot Bog..... rasprostrani..jetsi.. rawno i n.. ducho- 
wienstwo. (P. S. Z. XXVI, str. 433). Uk..z 17. III. 1799 r. Milropolilu rimsl,oj cerkwi 
Sieslreneewiczu: wsie sii post..nowlenij.. (Uk..zy 28. IV.. 3. Xl. 1798 r,) poczit..jem my 
dost..tocznymi k bl..gouspiesznomu upr..wleniju did... biez wsiak..wo postoronniawo 
wlijanij.. papskich buH i poslanij,. Powielew..jem... upr..wlat'... na jedinstwiennom 
osnow..nii n..szich uz..konienij. (P. S. Z. XXV, str. 589). 
200) Razkazy kni..zia A. N. Golicyna. iz z..pisok J. H. Bartieniew.. (Russkij Ar- 
cMw, 1886) II. 328: P..wid zdajet sluzit' obiedniu. Szjut swi..szczenniczeskoje pl..tje. 
206) N i e p I u jew, sekret..rz Pawl.. I: l'empereur est chef des eglises et pape 
et tout. (Jlienel Godlewski, W. Kriksin, Journal el correspondence de Sianislas Sieslrzencewicz- 
Bonusz, I partie [Petersbourg 1913] str. 157). 


meme but. 
ce que Ies 
l'education 


gosudari rossijskije sut' gl..woju cerkwi, 


229
		

/Czasopisma_019_01_236_0001.djvu

			BRONISt.A W lONGOt.t.OWICZ 


37 


zetrze hydr
, podzwignie obalone trony i sprofanowane oItarze. 
Pawel I wierzy w powolanie do wykonania tych zadan 25 7 ), Rewolu- 
cyjne fa Ie wchlondy polsk q emigracj
, utworzyly Legjony Polskie 
do walki "za spraw
 wspolnq narodow" 238), uderzajq 0 zr
by zabra- 
nego kraju, wywolujqc ukryte wrzenie i spiski 20"). 
W alk
 z rewolucjq nalezy rozpoczqC w buntowniczym kraju 
zabranym od podstaw, od wychowania mlodziezy. Swieccy nauczy- 
ciele niepewni, rozpalili juz w zagranicznych uczelniach niedojrzale 
umysly 200). Niepodobna zaufac "buntowniczym" pijarom 2Cl), ani 
dominikanom, ani bernardynom 2C2). W jezuitach jedynie car widzi 
sprzymierzencow %3). 
W wyniku poufnych rozmow z Pawlem I Gruber obejrzal Wi- 
lenski Uniwersytet, zbadal stan funduszow, porozumial si
 z Kutu- 
zowem i postanowil przejqc W szechnic
 w maju 180 I r. 204). 
Po powrocie Grubera do Petersburga Pawel I dn. 12 pazdziernika 
1800 roku wydal ukaz, zezwalajqcy "jezuitom wychodzqcym z Po- 
lockiego nowicjatu otwierac pobozne zaklady w innych miejsco- 
w08ciach katolickiego wyznania", oraz z nakazem wladzom pan- 


257) Por. Pie r 1 i n g, V, 256, 
25
) Odezwa gen. DqbrowskJego 20. I. 1797 r. 
25H) Manifest Pawla I 0 wozmutilielacn, 16, XI. 1797 r. (P. S. Z. XXIV, str. 800) 
po wykryciu w Wilnie organizacjil: Ciecierski, Ziolkowski, D,!brawski... (A W., Dielo ob 
uslrojslwie W Pol.ze poriadka 1797 r. cz. II, k. 343-46,412-420, 509-511, 845-46) 
Por. M 0 S c i c k i, Dzieje 420 - 26. 
2(0) Ukaz 9. IV. 1798 r.: W innostrannych ucziliszczach jest' wospalenije niezrie- 
lych umow. (P. S. Z. XXV, str. 186). 
201) Kurakin do Repnina 30. X. 1797 r. rozkaz Pawla I "unicztoZit' w Wilnie 
ucziliszcza pijarow" (A W" Dielo ob uslrojslwie w Polsze poriadka, 1797 cz. II. k. 598), 
Par. Ukaz Katarzyny II dn. 30. X. 1794 r. nr. 17,264 0 "szalenczych wplywach" pijarow. 
(P. 5, Z XXIII, str. 578). 
26") Na czele spisku 1797 r. stali: Justyn Ciecierski, przeor dominikanow Wilen- 
skich, Wadaw Ziolkowski, bernardyn, D,!browski, trynitarz, (Ukazy 16. Xl. 1797 r. 
P. S. Z. XXIV. str. 800, dn. 15. III. 1800 r. P. S. Z. XXVI. str. 5851. zeslani do Ner- 
czynska. 
2(3) Vous avez lui dit-il (Pawel I do Grubera) beaucoup d'ennemis,.. Le p. Gru- 
ber observa seulement que les ennemis de jesuites sont aussi les ennemis de Dieu et 
des rais, (P i e r I in g V, 294). 
26
) ...jeneral-gubernator wilenski Kutuzow (s.) przygotowal wszystka, aby z dn. 
I maja 1801 r. Jezuici obj,!c magli wilensk,! Akademj<:, (Ks. 5 tan isla w Z al <: ski, 
T. /, jezuici W Polsce, V [Krakow 1906] cz, I. str. 252). 


230
		

/Czasopisma_019_01_237_0001.djvu

			38 USTROJ UNIWERSYTETU WILENSKIEGO W 1792-1802 R. 


stwowym zwracac jezuitom zabrane majqtki 26:,). Rektor Stroynowski 
uzyl jedynego srodka, jaki pozostal w obronie Uniwersytetu,- 
zlozyl Pawlowi I podanie 261') 0 zachowanie Wszechnicy Wilenskiej 
w obecnym stanie. W odpowiedzi otrzymal zwrocone rozdarte po- 
danie wraz z dwutygodniowym aresztem 0 chlebie i wodzie 26,). 
Opor Uniwersytetu zlamano ostatecznie. Ustawy Komisji Ed. Nar. 
miala wkrotce zastqpie Ratio studiorum. 
W pos
pnq noc 11 marca 1801 roku w ponurym Michajlow- 
skim zamku ..cesarz zye przestal" 2G
). Aleksander I powstrzymal 
i uchylil przekazanie jezuitom Uniwersytetu Wilenskiego 2G
). W Ko- 
mitecie tajnym mlodego cesarza poruszono spraw
 reformy calego 
systemu oswiaty no), uchwalono utworzenie Ministerstwa Oswiaty 271), 


265) Ukaz 12, XI. 1800 r. nr. 19,597: suszczeslwujuszczij w Polockie nowlclJal 
jezuilskij oslawlaja w siom mieslie, dozwolili m
 jemu umnoiat' Bogougodnyje jewo 
zawiedienija i w drugich mieslach Kalo1iczeskawo ispowiedanija, powielewaja sienalu 
po mierie, kak zawiedienija sii wychodiaszczim iz siewo nowicijata monaszestwom siewo 
ordiena budul umnozat'sia, oldawal' jemu imienija prieidie sostojawszija w jewo wla- 
dienii. (P. S. Z. XXVI, sIr. 339). TreSc ukazu podana przez Bielinskiego (!II, 528: 
w ukazie tym czylamy: aby wszystkie katedry w Akademii Wilenskiej..,), zmyslona 
przez aulora. Nieco dokladniej 0 ukazie Z a I « ski (Jezulel w Poloee V, cz.], str. 
247-48), chociaz pomieszal Ukaz z rozporz'ldzeniem wykonawczem. M 0 S c i c k i 
(Dzleje, sIr. 446), Pie r Ii n g (V, 303), A, B 0 u d 0 u (Le Saini-Siege el la Russle [Paris 
1922, sIr. 19) podaj'l bl«dnie dal« ukazu. 

IJG) Zbiorowe podania do cesarza zakazane byly ukazem 12. XII. 1796 r. (P. S. 
Z. XXIV, sIr. 232). 
21i7) A W., sygn. 43, 1800 r. Dle/o ob areolowanii ezerez (0,) dwle niediell na chleb 
i na wodu Wilen3
oj Akadlemii Reklora Pre/ala Siroynowokawo za podaezu wzdornawo p,o. 
ozenija, k. 2: Pri dokladie jewo impieratorskomu wieliczestwu proszenija Slroynowska- 
wo." poluczil ja wysoczajszeje powieleniie.., daby wy onawo prelala za niedielnoje je- 
wo proszenije prikazali posadit' na dwie niedieli na chleb i wodu (Lieven do Kutuzowa 
31. XII. 1800 r.). Friesel aresztowal Slroynowskiego 14. I. 1801 r. i osadzil w klaszlorze 
dominikanskim, uwolnil 27. I. (Friesel do Kutuzowa ]4. I. 28. I. 1801 r. nn. 211, 561). 
Zal«ski surowiej ukaral Stroynowskiel;o. kaz'lc mu siedziec ..miesi'lc caly 0 chlebie 
i wodzie w wi«zieniu". (Jezulci w Poloee V, cz. I, sIr. 248). 
21J
) I'empereur a cesse de vivre, Pahlen do cesarzewicza A1eksandra 0 smierci 
Pawl.. I. (A S. Pan c z u 1 i d z e w, Odinnadcaloje maria [Petersburg 1901 r.). 

69) Ukaz II. V. 1801 r. nr.19.865: ...nie wwodia jezuilow w Wilenskij Uniwiersi- 
tiet, oslawi!' onyj na prezniem osnowanii i w nynieszniem blagouslrojennom jewo po- 
lozenii. (P. 5, Z. XXVI, str. 619). 
270) Wielikij Kniaz Nikolaj Michajlowicz, Gra! Pawle/ Ale,
o	
			

/Czasopisma_019_01_238_0001.djvu

			BRONISt.A W ZONGOt.t.OWICZ 


39 


wreszcie wypracowano w Komisji "Zasady powszechnego nau- 
czania" m), W brzasku przyszlych swietnych dni Poczobut stwierdza 
z radosci'l i dum'l, ze dawna Ustawa normuje dotychczas wew- 
n
trzne zycie Uniwersytetu 2"). 



;l) lamze II. sIr, 177 - 178. Secanee du 10 ievrier: memoire presenlc a sa ma- 
jeste par Ie prince Czar lory ski sur la forme de gouvernf'ment, 

;") Ukazy 24. l. i 26, I. 1803 r. (p. S. Z. XXVII. str. 437 - 421, 

;:\) Sprawozdanie Poczobula z dn. 3. Xl. 1802 r.: Les slatus academiques,.. sonl 
jusqu'" present la regie el la base de taus les devoirs et de taus les droits des mem- 
bres do l'universitc, (Malierjaly I, 522), 


232
		

/Czasopisma_019_01_239_0001.djvu

			STEFAN EHRENKREUTZ. 


Uwagi nad rozdzialem VII-ym Statutu 
litewskiego trzeciego. 


L 


Zdobycie przez szlacht
 litewsk q na sejmie brzeskim w lipcu 
r. 1566 prawa swobodnego rozporzqdzania z pomOCq akt6w mi
dzy 
zyjqcymi calosci q d6br ziemskich, bez wzgkdu na ich charakter 
i pothodzenie, musialo znalezc sw6j wyraz w sformulowaniu odpo- 
wiednich rozdzial6w i artykul6w statutu litewskiego trzeciego. 
Stqd w rozdziale trzecim tego statutu pomini
ty zostal artykul 
trzydziesty czwiirty w rozdziale trzecim statutu drugiego, zatytulo- 
wany ,,0 wolnosci szafowania wyslugi swojej", a natomiast w arty- 
kule czterdziestym pierwszym rozdzialu trzeciego statutu z r. 1588, od- 
powiadajqcym tytulem i trdci q artykulowi trzydziestemu trzeciemu 
w rozdziale trzecim statutu z r. 1566, i zaopatrzonym w nagl6wek: 
"Wszystkim stanom narodu szlacheckiego wolno imionami swemi 
jako chcqc szafowac", uwzgl
dnione zostaly, obok imion ojczystych, 
macierzystych i jakimkolwiek obyczajem i sposobem nabytych, 
r6wniez dobra wysluzone na hospodarze. Artykul ten w swej nowej 
formie przybral brzmienie nast
pujqce: "T ez ustawujem, iz wszyst- 
kim stanom szlacheckiego narodu, jako ludziom wolnym, wolno 
jest i b
dzie, imionami swemi ojczystemi, macierzystemi, takze 
i wysluzonemi na nas hospodarze i jakimzekolwiek obyczajem 
i sposobem nabytemi, wiecznosci q szafowac, wedle potrzeby, woli 
i upodobania swego, oddac, przedac, darowac, zamienic i na kosci61 
zapisac i w dlugu i w sumach zawiesc i zastawic, wszakze wedlug 
tego, jako 0 tern szerzeJ w rozdziale si6dmym 0 zapisiech jest 
opisano", Ostatnie slowa przytoczonego artykulu odsylajq nas do 


233
		

/Czasopisma_019_01_240_0001.djvu

			STEFAN EHRENKREUT l. 


2 


rozdzialu siodmego statutu, ktory zaraz na wst
pie, bo na poezqtku 
artykulu pierwszego, formuluje obszerniej wehodzqee w gr
 posta- 
nowienie, przeeiwstawiajqe je wyrainie ograniezeniom, wyplywajq- 
eym z tresei odpowiednieh przepisow statutu pierwszego i drugiego. 
Dalszy eiqg tegoz artykulu pierwszego zwraea si
 do przepisow, 
ustalajqeyeh post
powanie przy realizaeji omawianego uprawnienia. 
Statut wymaga, aby objawienie woli i utwierdzenie listu, zawierajq- 
eego objawienie woli, dokonywane bylo w sposob seisle przez prawo 
przewidziany. Ze tak jest przy aljenaejaeh wieezystyeh, wyplywa 
to jasno z artykulu drugiego rozdzialu siodmego, gdzie znajdujemy 
slowa: "a jesliby ktory zapis na wieeznose komu dany nie wedlug 
tego statutu byl sprawiony, taki zapis ma bye nikezemny i rzeezy 
w nim opisanej nikt odzierzee nie moze, tylkoby dawnosei ziemskiej 
ku zburzeniu tego zapisu zalobnik nie omieszkal". 
Jakze wedlug statutu trzeeiego nalezalo sprawie zapis przy 
aljenaeji wieezystej? Odpowiedi na to pytanie dajq nam artykuly 
pierwszy, drugi i trzeei rozdzialu siodmego. Artykul pierwszy 
zawiera ogolne zasady post
powania, artykuly drugi i trzeei 
ska- 
zujq, jak nalezy post
powae w warunkaeh wyjqtkowyeh. Artykul 
pierwszy przepisuje, aby ten, "ktory przedaje abo daruje" sporzqdzil 
na to zapis "pod pieez
eiq SWq i z podpisem r
ki, kto pisae umie 
i pod pieez
emi ludzi dobryeh trzeeh abo eztereeh, osob narodu 
szlaeheekiego, wiary godnyeh, w Wielkiem Ksi
stwie Litewskiem 
osiadlyeh, oezywisto od tego, kto przedaje, na to uproszonyeh; 
a gdyby ten, ktory przedaje abo zapisuje, sam pisac nie umiat, 
tedy pieez
tarzow takowyeh do zapisu swego uprosie ma, ktorzyby 
przy pieez
eiaeh swyeh' i r
kami wlasnemi ten list podpisali". 
List w ten sposob sporzqdzony wymagal utwierdzenia w sposob 
rowniez seisle przez statut przepisany. Sprzedawea lub darezynea 
ma zeznae list swoj "sam oezywisto przed nami hospodarem abo 
przed urz
dem naszym ziemskim, gdzie w ktorym powieeie to 
imienie lezy, abo do ktorego sqdu przyslueha". 
Zaraz jednak pierwszy artykul przewiduje w pewnyeh warun- 
kaeh nieeo odr
bny tryb post
powania. A mianowieie, w razie, 
jezeliby do wspomnianego powiatu ezy sqdu bylo daleko, pozwala 
statut na innym urz
dzie sqdowym, gdzie najblizej b
dzie, zapis 
opowiedziee i do ksiqg wpisae. W owezas ten, "komu to przedano 
abo jakimzekolwiek obyezajem zapisano" ma ten swoj list-zap is 


234
		

/Czasopisma_019_01_241_0001.djvu

			3 UWAGI NAD ROZDZ. VII STATUTU LIT. TRZECIEGO 


i wypis urzt;dowy zawiezc lub poslac do tego urzt;du ziemskiego, 
w ktorego powiecie te dobra lezq, i tam list zeznae i do ksiqg 
ziemskich wnieSc. Obecnosc sprzedawcy lub darczyncy jest tu 
zbyteczna, bo ..urzqd urzt;dowi w tern wierzyc ma". Na koncu 
artykulu pierwszego jest jeszcze jedno zastrzezenie: "A co przed 
nami hospodarem abo sqdem glownym b
dzie zeznano, to bez 
przenoszenia do innych ksiqg powiatowycb wazno bye ma". 
Artykul drugi rozdzialu siodmego idzie dalej, przewiduje bowiem 
wypadek, ..jesliby komu zapis potrzeba uczynic krom rokow ziem- 
skich", bez ktorych sqd ziemski nie zwykl zasiadac. Wowczas ten, 
..ktoby chcial osiadlosc SWq wiecznosci q puscie mit;dzy roki sqdo- 
wemi", mogl zapis swoj zeznac do ksiqg zamkowych na urzt;dzie 
grodzkim sqdowym wobec wojewody lub starosty lub, w niebytnosci 
tychze, przed urzt;dem grodzkim zupelnym, t. j. podstaroscim, st;dzi q 
i pisarzem, z tern, ze do ..rokow dwojga ziemskich sqdownie odpra- 
wujqcych sit;, a nie dalej" obowiqzany byl przeniesc zapis do ksiqg 
ziemskich pod niewaznosci q zapisu w razie niedotrzymania terminu. 
Artykul wreszcie trzeci rozdzialu siodmego uwzglt;dnia okolicznosci, 
ktore moglyby stac na przeszkodzie ku przeniesieniu zapisu z ksiqg 
zamkowych do ksiqg ziemskich w terminie, przez artykul poprzedni 
przewidzianym, Pozwala on, gdyby opoznienie takie nastqpilo 
wskutek grasowania powietrza morowego lub wyprawy wojennej, 
na przeniesienie zapisu z urzt;du grodzkiego do ziemstwa rowniez 
w czasie pozniejszym, zaraz jednak po ustaniu powietrza morowego 
lub po powrocie z wojny, bo ..na pierwszych rokacb ziemskich 
sqdownie odprawujqcych sit;". Streszczenie powyzszych przepisow 
wskazuje, ze wszelkie odstt;pstwa od zasady ogolnej co do zezna- 
wania listow do ksiqg ziemskich mialy na celu nietyle wytworzenie 
odrt;bnych form postt;powania w razie nasuwajqcych sit; trudnosci 
przy zastosowaniu zasady ogolnej, ile raczej, danie wlasnie moznosci, 
w ostatecznym wyniku tych czynnosci, sporzqdzenia i utwierdzenia 
aktu w sposob przez zasadt; ogolnq wskazany. 
Czy akt aljenacji wieczystej, sporzqdzony i utwierdzony 
w sposob wyzej przytoczony, sam przez sit; przenosil juz prawo 
wlasnosci do wchodzqcych w grt; dobr ziemskich z pozbywcy na 
nabywct;, czy tez dokonywalo sit; to dopiero w drodze wwiqzania? 
Na pytanie to znajdujemy wyraznq odpowiedz w literaturze w sto- 
sunku do prawa koronnego. Wystarczy zwrocic sit; do Dutkiewi. 


235
		

/Czasopisma_019_01_242_0001.djvu

			STEFAN EHREN KREUTZ 


-I- 


cza J), Burzynskiego ") lub do autorytetu w zakresie dawnego prawa 
prywatnego polskiego. DClbkowskiego :3). Dutkiewicz powoluje si
 
na Zawadzki ego, kt6ry na pytanie: "lste, qui alteri bona sua 
inscribit et alienat, possessionem vero eorundem bonorum ultro 
non mittit, sed exinde expellitur, utrum agere pro expulsione 
potest ?"I), odpowiada: ..Quod sic, et probationem facere debet 
rota tali: quod semper fuerit, in possessione bonorum suorum, 
neque intromissionem in ea bona dedit et admisit usque ad tempus 
violentae expulsionis". Powoluje si
 przytem Zawadzki na wyrok 
sejmowy z r. 1553 i uzupelnia dalej odpowiedz swCl wyjasnieniem: 
"Et ratio huius est: Quia possessor, quam diu non ejicitur 
e possessione per decretum legitimum aut quamdiu non concesserit 
alteri ultro possessionem, non est violenter ejiciendus de possessione. 
Nemini enim rem etiam suam violenter adire licet. T amen hoc 
fieri posset, quando illius inscriptionis sine possessione ostendi 
posset nullitas". OpierajClc si
 na Zawadzkim Dutkiewicz oswiadcza, 
ze z powyzej przytoczonych sl6w mozna wyprowadzic wniosek, 
ze sarna inskrypcja, czyli jak nazywano donacja, bez intromisji nie 
przenosila wlasnosci. Dla poparcia swego twierdzenia powoluje si
 
Dutkiewicz na to, ze Zawadzki in f10sculis practicis, sub voce: 
intromissio, utrzymuje, ze sam tytul bez intromisji nie wystarczal: 
..Sine intromissione titulus sufficiens possessionis bonorum demon- 
strari non potest" 5). W innem jeszcze miejscu Dutkiewicz stwierdza: 
umow
 nalezy uwazac za tytul, wwiClzanie za spos6b nabycia G). 
Mniej jasno, ale w podobnym duchu wypowiada si
 Burzynski. 
Jezeli chodzilo, m6wi on, 0 przeniesienie wlasnosci d6br od jednej 
osoby do drugiej, w takim razie po inskrypcji, czyli wpisie, nast
- 
powala intromisja. T a zas, wedlug Burzynskiego, byla niejako 
symbolicznem wydaniem (simb. traditio) d6br nieruchomych, bo 
gdy inskrypcja tylko tytul stwierdzala, to jest prawo osobiste na 
rzeczowe przemieniala, intromisja byla faktem przeniesienia posia- 


1) Program do egzaminu, Warszawa, 1869; Prawo hipoteczne, Warszawa, 1850. 

) Prawo polskie prywalne, Krakow, II, 1871, 
"I) Prawo prywalne polsR.ie, II, Lwow, 1913, 
4) Processus iudiciarius, Varsaviae, 1647, str, 96 i 97. 
") D u I k j e w i c z, Program, sIr. 96. 
H) O. C., sIr. 163. 
7) 0, c., sIr. 511. 


236
		

/Czasopisma_019_01_243_0001.djvu

			5 UW AGI NAD ROZDZ. VII ST A TUTU LIT. TRZECIEGO 


dania od jednej do drugiej osoby'). Jasniej i konsekwentniej spraw
 
t
 uj!\l D!\bkowski. Stwierdza on, ze prawo polskie stalo 
przez caly czas swego istnienia na stanowisku umowy formalnej. 
Sarna zgoda stron, umowa konsensualna, z pewnemi wyjqtkami, 
nie rodzila jeszcze odpowiedzialnosci po stronie dluznika. Aby 
odpowiedzialnosc t
 uzasadnic, potrzeba bylo dopelnic odpowiednich 
form, prawem przepisanych. Dopiero wtedy nabierala umowa, jak 
si
 wyrazano, twardosci 
). Z chwil!\ dopelnienia przepisanego 
sposobu utwierdzenia, mawi w innem miejscu D!\bkowski, umowa 
stawala si
 prawnie waznq. Przy umowach zas, w ktorych chodzilo 
o przeniesienie prawa z jednej osoby na drugq, potrzebne bylo 
jeszcze ponadto przeniesienie posiadania. Brak tradycji, wzgl
dnie 
wwiqzania, magI spowodowac utrat
 prawa juz nabytego 9). 
Wwi!\zanie bylo potrzebne do nabycia wlasnosci, sam tytul jeszcze 
nie wystarczal. Tytul prawny, podkrdla wreszcie D(lbkowski, ktory 
istnial przez pewien okres czasu, jednakze bez WWI(lzama, za- 
tracal si
 10). 
Powyzsze pogl(ldy wypowiadaj(l wymlemem badacze w sto- 
sunku do prawa koronnego; ze jednak nigdzie nie znajdujemy 
zastrzezenia, aby one nie mialy si
 stosowac rowniez do prawa litew- 
skiego, niektore zas ust
py prac tych autoraw kaz(l raczej przy- 
puszczac, ze i prawo litewskie mieli oni na oku, daloby si
 wi
c st(ld 
wyprowadzic przypuszczenie, ze wwi(lzanie gralo tak(l sam(l rok 
przy przenoszeniu prawa wlasnosci na Litwie, jak w Koronie. 
W tej kwestji mamy jeszcze do zanotowania glos Leonto- 
wicza II). Uczony ten uwaza wwi(lzanie za stadjum koncowe utwier- 
dzenia prawa rzeczowego do dabr ziemskich, nabywanych przez 
szlacht
 drog(l kupna,nadania hospodarskiego i t. d. Wwi(lzanie 
dokonywane bylo przez woznego na gruncie, poczem nast
powalo 
wpisanie do ksi(lg urz
dowych rejestru opisowego dobr, oraz urz
- 
dowej relacji 0 wwi(lzaniu. Wedlug statutu, w razie niedokonania 
wwi(lzania, po uplywie lat dziesi
ciu kontrakt traci sw(l moc. Pogl(ld 
swaj opiera Leontowicz na hodlach, poprzedzaj(lcych wydanie sta- 
tutaw i na samych statutach. Nie uzasadnia jednak blizej po- 



) o. c., str. 376, 
11) O. c., str. 378, 
10) O. c., str. 198, 
11) Prawosposobnos/' lit,-rus. szlach /y, lurn. Min. Nar. Pr" 1909, Ill. 


237
		

/Czasopisma_019_01_244_0001.djvu

			STEFAN EHRDiKREUT L 


6 


szczegolnych punktow swego wywodu oraz nie precyzuje roli wwi q - 
zania przy przenoszeniu wlasnosci dobr ziemskich. W kazdym 
razie znajdujemy u niego poparcie wyrazonego wyzej przypuszcze- 
nia co do roli wwiqzania na Litwie. 
Przed ostatecznem potwierdzeniem lub odrzuceniem tego przy- 
puszczenia na podstawie rozejrzenia si
 w odpowiednich artykulach 
statutu litewskiego trzeciego, sif;gnijmy do hodd w. XVI-go dla 
ustalenia, jak q rol
 wwiqzaniu przypisywalo wowczas prawo polskie, 
oraz do Herburta, ktory to stanowisko prawa XVI-go wieku sfor- 
mulowat Otworzy to nam drog
 do zestawienia zapatrywan na akt 
wwiqzania prawa koronnego i litewskiego. 
Formula procesu z r. 1523 zawiera mi
dzy innemi wzory za- 
pisow wieczystych, w ktorych mowa jest 0 wwiqzaniu; aby si
 0 tern 
przekonac, wystarczy zajrzec do wzoru zapisu sprzedazy lub daro- 
wizny. W tekscie formul tych zapisow znajdujemy slowa: "et iam 
extunc praedictus N praefato N. dedit realem intromissionem et 
actualem possessionem per ministerialem terrestrem N. de N. in 
praedicta bona, videlicet vilJam N. et eius haereditatem totalem" 12). 
We wzorze zapisow, przytoczonym w konstytucjach z r. 1543, row- 
niez znajduje si
 wzmianka 0 wwiqzaniu: "atque dat real em intro- 
missionem perpetuo per ministerialem hunc vel hunc" 1H). Wynika 
stqd, ze formuly te uwzgl
dniajq fakt dokonywania wwiqzania 
w dobra nabyte, nie okrdlajq one jednak wyraznie roli wwiqzania 
przy przenoszeniu wlasno8ci. Robi to natomiast Herburt, ktory 
pod naglowkiem "Intromissio per ministerialem danda", odwolujqc 
si
 na marginesie do "consuetudo", umieszcza nast
pujqce zda- 
me: "Quandocunque aliquis acquirit bona aliqua haereditaria 
slve titulo perpetuo, sive obligato rio, aut ex re iudicata, sive 
alio quocunque modo, de necessitate iuris per terrestrem mini- 
sterialem proprium, ab officio terrestri receptum, debet induci et 
intromitti in talia bona manifeste, ut nulJum lateat novi domini 
in illis bonis possessio, qui aliquod interesse habere se praetendat 
ad eadem; et haec intromissio ex recognitione ministerial is debet 
inscribi et induci in librum terrestrem seu castrensem in districtu 
proprio, ubi praedicta bona consistunt; a qua intromission is inscrip- 


12) Vol. leg, ], f. 416. 419. 
13) Vol. leg, l. f. 581. 


238
		

/Czasopisma_019_01_245_0001.djvu

			7 UWAGI N..
D ROZDZ, VI! STATUTU LIT, TRZECIEGO 


tione omnis praescriptio et diuturnitas terrestris in omnibus bonis 
perpetuo acquisitis accipit initium et firmitatem; quae quid em intro- 
missio, licet ab antiquo non observabatur communiter, de consensu 
tamen communi omnium approbata est et instituta, initiumque, 
vigorem et necessitatem praesertim in omnibus perpetuitatibus iam 
ab an no J 543 accepit et habebit in perpetuum". Odpowiednikiem 
do przytoczonego u Herburta wywodu jest przepis eksceptow mazo- 
wieckich pod naglowkiem ,,0 wwiClzaniu" 14). Czytamy tam: "Kiedy 
kto nab
dzie imienia jakiego lezClcego dziedzicznego, aba dzie- 
dzicznym tytulem, abo zastawnym, abo jakimkolwiek innym oby- 
czajem (z potrzeby prawa i zwyczaju w Ksi
stwie Mazowieckiem 
w roku 1531 ad niedziele Reminiscere, ktora jest wtora w post 
wstClpiwszy, w uzywanie wzi
tego) przez woznego ziemskiega swego 
wlasnego powiatu, od urz
du wzi
tego, ma bye wwiedzion i wwiCl- 
zany w takowe imienie nabyte jawnie, aby zadnemu nie byla 
tajemna nowego pana w onem imieniu posesja, ktoryby si
 jakie 
prawo abo interesse mienil miee do niego, ktore to zeznanie 
woznego onego wwiClzania ma bye pierwej solenniter obwolane 
i publikowane, aby ku wiadomosci ludzkiej, a zwlaszcza tego, 
ktoby si
 mienil miee jakie prawo abo interesse do tegoz imienia, 
przyszlo, a potem ma bye zapisane i wwiedzione w akta ziemskie 
abo grodzkie, a z tych grodzkich przeniesione zas do akt ziemskich 
pod aktem sCldowym na rokach ziemskich tegoz powiatu wlasnego, 
gdzie imienie przerzeczone lezy, od ktorego zapisania wwiClzania 
w ziemstwie wszelaka preskrypcja i dawnose ziemska we wszela- 
kiem imieniu na wiecznose nabytem i zastawnem bierze poczCltek 
i moc". Po wskazaniu, jak nalezy post
powae w razie sprzeciwu 
przeciwko wwiClzaniu i przy zabezpieczeniu praw posiadacza, 
artykul przytoczony eksceptow konczy si
 slowami: "a ktobykolwiek 
na dobra nowem prawem abo tytulem nabyte nie mial wwiClzania 
w ksi
gach ziemskich wpisanego od czasu wyzej opisanego, to jest 
roku J 531, chociazby te dobra istotnie dzierzal i uzywal ich, tedy 
mu nie idzie preskrypcja ani dawnose ziemska w onych dobrach, 
ktore zawzdy mogCl bye wykupione przez blizkie, jakoby tez byly 
zastawne. A siostry i bialeglowy szlacheckie, kiedy si
 wyrzekajCl 
braci swej abo powinnym swym z dobr ojczystych i macierzystych 


II) Vol leg, II, f. 940, 941, 


239
		

/Czasopisma_019_01_246_0001.djvu

			:,TFI./\t\: EI mF'-..IKHEUTl 


H 


i z spadkow, tym me trzeba takiego WWlqZama, bo Je braeia 
prawem dziedzieznem trzymajq", 
W materja]e przytoezonym nie mamy zadnyeh danych, ktore 
pozwolilyby nam szczeg6!owe bardzo przepisy powyzsze przemesc 
na terytorja, na ktoryeh obowiqzywal statut ]itewski. Co wi
cej, 
posiadamy rezolucj
 Rady Nieustajqcej z r. 17H3 "'). ktora przeciwko 
temu si
 wypowiada. Memorjal, ktory wywolal t
 rezolucj
, opiera 
si
 na przytoczonym ust
pie ekseeptc)w mazowieckich, streszczajqc 
go w slowach: Konstytucja 1576 roku Vol. II. fol. 940. titulo ,,0 wwi q - 
zaniu" chce: aby kazdy jakiembqdi prawem dobra nabywajqcy, byl 
w te dobra przez woznego swojego powiatu wwiqzany i aby to wwi q - 
zanie bylo w ziemstwie zeznane, inaczej - nikezemni prawa na dobra, 
choeby exekwowane i upewnione dawnosci q ziernsk q , jesliby tako- 
wego wwiqzania nie bylo". W dalszym ciqgu wskazane SC} w memo- 
rjale te wqtpliwosei prawne, po rozwiqzanie ktoryeh si
 udawano. 
Wylozone Sq one w sposob nast
pujqcy: "T a konstytllcja jest koronna, 
w eksceptach wojew6dztwa lVIazowieckiego polozona. Prawo statutu 
litewskiego art. 54. w roz. 4. podlug praw sqsiedzkieh kaze sqdzie 
w przypadku statutem nie obj
tym, tern bardziej kiedy eoaequatio 
lunum rozciqgn
la jq z innemi prawami koronnemi na Litwt:, a gdy 
ta konstytucja co do potrzeby wwiqzania w dobra zgodnie si
 ma 
z art. 7 roz. 7, nikczemni zas prawa dawnosci q upowazmone, za 
ktoremi niema wwiqzania w dobra, a art. 2 roz. 7. wszystkie bez 
wylqezenia prawa dawnosci q upowaznione chce miee niewzrllszo- 
nemi, czyli wi
c konstytucja namieniona 1576 roku ma bye regulq 
Jla litewskich jurysJykcyj ]ub tez statut ]itewski?" N a pytanie to 
dana byla odpowiedz: "My, Kral, za zcbniem Radyetc. deklarujemy, 
ie konstytueja 1576 rokll Vol. II, fol. 940 titulo ,,0 wwiqza'niu", 
mi
dzy eksceptami Ksi
stwa Mazowieckiego polozona, dla prowincji 
Wielkiego Ksi
stwa Litewskiego sluzyc nie moze i zadnego zwiqzku 
me ma z prawem statutowem, na ktorem ur. s
dzia ziemski P. 
zaklada w memoriaJe wqtpliwose swojq, bo art. 7. roz. 7, me 
o potrzebie wwiqzania w dobra, leez 0 zapisach, ktore majq bye 
u prawa przyjmowane, krom zeznania urz
dowego, stanowiqc, am 
o wwiqzaniu takiem, jakie przerzeczona konstytucja, Ksi
stwu 
l\1azowieckiemu tylko sluiqca, miee chce, ani 0 dawnosciach ziem- 


J:,):\, }4() 


2-1()
		

/Czasopisma_019_01_247_0001.djvu

			(I UW AGI N <'\D f{OLDZ VII STATUTU LIT, T!{ZECIEGO 


skich nic podobnego w sobie nie zawiera, owszem, gdy taz konsty- 
tucja co do dawnosci ziemskich zupelnie jest prawu statutowemu 
art. 91. roz. 4. przeciwna, ur. s
dzia ziemski P., majqc w tej 
mierze statut litewski dostatecznym, do eksceptow mazowieckich 
udawac si
 nie powinien". Wobec tej rezolucji trzeba pojse za jej 
wskazowk q i zwrOClC si
 po wYJasl1lenia do statutu litewskiego. 
Tutaj uderza nas przedewszystkiem, ze w rozdziaJe VII, do ktorego 
odeslal Bas art. 41.y roz. Ill-go, po przepisy, obowiqzujqce przy 
..szafowaniu" dobrami ziemskiemi, niema mowy wyrainie 0 koniecz- 
nosci dokonywania wwiqzania w dobra nabyte i 0 formach tego 
wwiqzania, stosowanych przy aljenacjach na podstawie aktow 
mi
dzy zyjqcemi. Rozdzial czwarty statutu trzeciego, szczeg61owo 
omawlaJqcy wwiqzanie jako skutek wyroku sqdowego lub odwo- 
lanie si
 do wladzy w razie trudnosci przy dojsciu do posiadania 
osoby uprawnionej, nie wspomina nic 0 wwiqzaniu, dokonywanem 
jako konieczny i istotny warunek przeniesienia prawa wlasnosci 
na nabywc
. Grozi natomiast karami za przeszkod y , czynione 
woznemu przy wwiqzaniu, lub za wybicie z posiadania osoby, 
przez woznego w posiadanie wprowadzonej. Milczenie statutu trze- 
ciego jest tu bardzo znamienne. Tern wi
cej, ze w statucie drugim 
przed popraWq, wprowadzonq przez uchwal
 sejmu brzeskiego 
li
JCowego z r. 156(1, byla mowa 0 wwiqzaniu w jednym z artykulow 
rozdzialu siodmego. Mianowicie w tekscie ruskim, wydrukowanym 
w ,,\'\1 riemienniku Moskowskago Obszcziestwa Istorii i Driewnostiej 
Rossijskich" w r. I H55, znajdujemy art. 3, ktory wyrainie nakazuje 
WWliFal1le. Artykul ten znajduje si
 rOWl1lez w tekscie lacinskim, 
ogloszonym przez Piekoninskiego I') z r
kopisu Paprockiego; nosl 
on tu naglowek "De venditionibus", a brzmi: "Venditurus paterna 
bona vel oppigneraturus, nos vel iudices terrestres iudiciorum 
terrestrium tempore adeat, atque ibi venditionis contractum publicet 
e-t in publica acta referat; hac enim ratione rata ac firma erit 
venditio, quamvis specialiter a nobis confirmata non fuerit. Is tamen, 
CUI bona venduntur vel obligantur, e vestigio et eodem tempore 
praecone adhibito, possessionem adeat; si tamen intra temp ora 
praescriptionis id est intra decennium possessionem non adierit, 
contractus erit null us". Artykul powyzszy w tym r
kopisie jest 


W) Archiu'l/m Komisii prawnicze.i. t. VII, Krakow. I YOO. 


24\ 


16
		

/Czasopisma_019_01_248_0001.djvu

			STEFAN EHkENKREUTZ 


10 


pierwszym w rozdziale siadmym. Rainica numeracji mi
dzy tekstem 
ruskim a lacinskim pochodzi stqd, ze tekst ruski umieszcza przed 
nim dwa artykuly, uchwalone na sejmie brzeskim w lipcu r. 1 j66, 
ktarych nie uwzgl
dnia tekst lacinski. Jeden z artykulaw sejmu 
brzeskiego mial zastqpie cztery artykuly pierwsze rozdzialu siadmego 
statutu drugiego. Tak jest w wielu r
kopisach, ktare t
 popraw
 
uwzgl
dnily; natomiast przytoczony tekst lacinski nie uwzgkdnil 
jeszcze poprawy i zachowal rozdzial siodmy w stanie poprzednim, 
gdy tekst ruski umiescil wprawdzie artykul, przeznaczony do zast q . 
pienia czterech dawniejszych, i wprowadzil artykul nowoutworzony, 
lecz muno to zachowal cztery da wne, stqd artykul prerwszy 
wspomnianego r
kopisu lacinskiego znalazl si
 na trzeciem mieJscu 
w tekscie ruskim, a zniknql zupelnie w r
kopisach, ktare konse- 
kwentnie zastosowaly popraw
. Widzimy wi
c, ie artykul, mowiqcy 
wyrazme 0 wwiqzaniu, istnial VI statucie drugim, znika natomiast 
w r
kopisach, uwzgl
dniajqcych popraw
 z lipca r. 1566, Nie znaJ- 
dujemy go tez w artykulach rozdzialu VII-go statutu trzeciego, 
normujqcych post
powanie przy aljenacjach wieczystych wszelkiego 
rodzaju. Takie zasadnicze w tym wzgl
dzie artykuly, jak pierwszy, 
drugi i trzeci nie wspominajq ani slowem a wwiqzaniu. Artykul 
piqty tegoz rozdzialu postanawia, ze ktoby komu imienie, abo 
ludzie, abo ziemi
 przedal, a potem tenze i toz komu mnemu 
przedal, tedy ten, kto pierwej kupil, ma to odzierzee, a ten, ktory 
posledniej kupil, ma pieni
dzy na istcu patrzee. \V jaki spos(1b 
odbywalo si
 kupno nieruchomosci, widzielismy powyzej. Nie bylo 
tam mowy 0 wwiqzaniu, a i tu uwzgl
dniony jest tylko momen t 
pierwszenstwa nabycia, nie zas wwiqzania; przy dobrach utrzymuje 
si
 ten, kto pierwej kupil i ten ma prawo rzeczowe do nierucho- 
moscr, poiniejszy nabywca moze tylko zglosie roszczenie osobiste 
do sprzedawcy. Moment wwiqzania w dobra jest tu zupelnie 
pomini
ty. Nie wspomina rowniez 0 wwiqzaniu art, 23-ci rozdziaJu 
siodmego, ktory glosi, rz "jesliby kto kogo pozwal 0 imienie, 
mieniqc do niego miee prawo przyrodzone abo nabyte, a ten, kt()fy I;) 
pozwie stawilby ku prawu zawodc
, ktary mu to imienie przedRt 
abo jakiemkolwiek prawem zawiadl, a gdyby go ten zawodcR 
zastqpil, a pozwany postawiwszy zawodc
 chcialby z prawa precz 


17) Teks
 ruski rna w tern miejscu poprawniej: "kogo,j. 


242
		

/Czasopisma_019_01_249_0001.djvu

			11 UW,....CI :-JAD ROZOZ, VII STATUTU LIT TRZECIEGO 


ise, tedy w takowej rzeczy, jako ten zawodca, tak i pozwany 0 to 
\mlenie z prawa odchodzie nie majq dotqd, az si
 ten zawodca 
jego z stronq zalobnq rozprawi. A gdzieby si
 to pokazalo z prawa, 
ze ten zawodca nieslusznie cudze imienie puscil, tedy to imienie 
temu, kto szuka, za prawem jego slusznie pokazanem, przysqdzone 
bye ma, a on swych pieni
dzy i szk6d szukae na zawodcy b
dzie". 
Wwiqzanie, jak widzimy, przy ustalaniu prawa do nieruchomosci 
nie jest tu zupelnie brane pod uwag
. Pomijanie w tych wszystkich 
wypadkach wwiqzania jako momentu przenoszenia prawa wlasnosci, 
brak wzmianki 0 niem w pierwszych artykulach rozdzialu si6dmego, 
wreszcie znikni
cie wzmianki 0 wwiqzaniu w tych artykulach statutu 
trzeciego, ktore zastqpily artykul, mowiqcy wyrazme 0 wwiqzaniu 
w statucie drugim, sklania mnie do wyprowadzenia wniosku, ze prawo 
wlasnosci do nieruchomosci przenosilo si
 przez sporzqdzanie i utwier- 
dzanie aktu aljenacji wieczystej w spos6b przez statut przepisany, 
a wwiqzanie w formie urz
dowej, czy nieurz
dowej, bylo tylko wpro- 
wadzaniem w posiadanie d6br nabytych aktami mi
dzy zyjqcemi, 
a wi
c realizacjq najgl6wniejszego uprawmema, wyplywajqcego 
z prawa wlasnosci. 
Jakze jednak pogodzie takie stanowisko z art. 33-cim rozdz. 
I-go, art. 45-tym rozdz. III-go i art. 91-ym rozdz. IV-go. W szak 
pierwszy z nich glosi: "T ez usta wujemy, jesliby kto u nas 
kr61a imienie, abo ludzie, abo zlemle uprosil I w liscie daniny 
naszej jemu to bylo opisano, a tego w dzierzeniu i uzywaniu nie 
byl do dziesi
ciu lat, tedy i listy nasze i data takowa potem zadnej 
mocy mlec nie ma". Art. 45-ty rozdz. III-go wypowiada si
 w tym 
samym duchu: "Tez ustawujem, jesliby co komu dano abo prze- 
dano, chociaby zapisem slusznyrn bqdz i przed nami hospodarem 
abo przed sqdem ziemskim objawiono, a onby, co komu dano. 
przedano abo zapisano w dzierzeniu i w uzywaniu przez dziesi
c 
lat nie byl i 0 to si
 urz
downie nie upominal, takowy po wyjsciu 
lat dziesi
ciu juz tego dochodzie nie moze, ale dzierzqcy to wiecz- 
nie ma miee". Wreszcie art. 91-y rozdz. IV-go, do kt6rego odsylala 
nas przytoczona rezolucja Rady Nieustajqcej, glosi: "Ustawujemy, 
iz ktoby 0 imienie lezqce dawnose ziemsk q dziesi
i: lat w milczeniu 
byl, nie pozywal, am listami upominalnemi obnosil, takowy jU:l: 
o to wiecznie milczee ma, chociaby si
 i upominal i ku prawu 
pozywal i w roku stal. a rzeczy konca me dowi6dl. a potem takze 


2.B
		

/Czasopisma_019_01_250_0001.djvu

			STEFA
 EHRENKREUTZ 


12 


od obniesienia listem upominalnym, abo od zalozenia pozwu, abo 
i przewiodszy prawo, a w dzierzenie imienia nie wszedszy, dawnosc 
ziemskCl dziesi
c lat przemilczal i nie upominal si
, takowy juz 
o takowe imienie wiecznie ma milczec". Czy w tych wszystkich 
artykulach mowa jest tylko 0 tytule prawnym, kt6ry zatracal si
 
wskutek tego. ze istnial przez okres lat dziesi
ciu bez wwiClzania? 
Takby nalezalo t
 rzecz ujClc na podstawie przytoczonych wyzej 
poglCld6w historykow prawa na stosunki koronne. Trudno jednak 
pogodzic ten punkt widzenia z wnioskami. wyplywajClcemi z rozej- 
rzenia si
 w statucie litewskim trzecim. Aby pozostac w zgodzie 
z niemi, nalezaloby raczej widziec w tych artykulach dClzenie 
ustawodawstwa. opierajClcego si
 na potrzebach zycia, do polozenia 
tamy mnozeniu si
 praw. z kt6rych uprawniony nie korzysta. a tern 
samem do wytwarzania si
 sytuacyj niejasnych. stanowiClcych prze- 
szkod
 ku uregulowaniu stosunkow wlasnosciowych. ku podniesieniu 
stanu gospodarczego kraju i nalezytemu spelnianiu obowi q zk6w 
wzgl
dem panstwa. StCld po uplywie lat dziesi
ciu nast
powalo 
nabycie prawa wlasnosci dzi
ki dawnosci posiadania, 0 ile ktos 
uprawniony w ciqgu tego czasu nie protestowal lub posiadacz nie 
trzymal d6br prawem zastawu. WiClzalo si
 to scisle z tern, ze kto 
.. w dzierzeniu i uzywaniu" d6br, nabytych na wlasnosc, w ciClgu 
dziesi
ciu lat nie byl i nie dClzyl do zrealizowania swego prawa 
wlasnosci w ciClgu tego czasu, traci! to prawo wskutek uplywu 
dawnosci. Statut litewski trzeci, majl!c na wzgl
dzie uregulowanie 
8tosunk6w wlasnosciowych. co przebija w wielu jego artykulach. 
nie chcial uznawac martwych praw do d6br ziemskich. lecz ozywial 
je z pomOCq dziesi
cioletniej dawnosci nabywczej, kt6ra w konse- 
kwencji swej musiala pociClgac i utrat
 prawa wlasnosci, z kt6rego 
w ciClgu lat dziesi
ciu wlasciciel nie korzystaL 
A jednak w ksi
gach sCldowych litewskich mamy wcil!z do czy- 
nienia z wwiClzaniem, jako skutkiem przenoszenia wlasnosci z jednej 
osoby na drugCl, dokonywanem w spos6b urz
dowy przez woznego, 
oraz z wpisywaniem do ksil!g zeznania woznego 0 dokonanej intro- 
misji. Fakt ten, poza wplywami prawa polskiego. daje si
 latwo 
'wytlomaczyc z jednej strony dClzeniem do wyraznego zaznaczenia, 
na wypadek nasuwajClcej si
 wCltpliwosci, faktu korzystania i uzywania 
d6br ziemskich. a przynajmniej upominania si
 0 nie, z drugiej zn6w 
strony - wzmozonq ochronl! prawnCl. jakCl cieszylo si
 posia- 


244
		

/Czasopisma_019_01_251_0001.djvu

			13 UWAGI NAD ROZDZ. VII STATUTU LIT. TRZECIEGO 


danie, oparte 0 wwiqzanie przez woznego. To tez wwiqzanie 
w dobra w spos6b urz
dowy, jak widae z akt6w praktyki sqdowej 
litewskiej, bylo stale stosowane przy nabywaniu d6br ziemskich. 
Nie znaczy to jednakze, aby dobra w gr
 wchodzqce, mimo zgodnie 
ze statutem sporzqdzonego i utwierdzonego aktu nabycia, pozosta- 
waly w ciqgu lat dziesi
ciu wlasnosci q pozbywcy, 0 ile wwiqzanie 
nabywcy nie bylo w tym czasie dokonane. Przeciwnie, nabywca 
byl wlascicielem d6br, niekorzystanie zas ze swego prawa pozba- 
wialo go tego prawa dopiero wskutek uptywu dziesi
cioletniej daw- 
nosci. Wwiqzanie nie stanowilo istoty aktu formalnego, przenOSZq- 
cego wedlug statutu trzeciego prawo wlasnosci na nabywc
, 
a zaniechanie wwiqzania sarno przez si
 nie powodowalo utraty 
tego prawa. Wszak niekorzystanie przez dziesi
e lat z posia- 
dania nabytych JUZ na wlasnosc d6br ziemskich po dokona- 
nem nawet w nie wwiqzaniu, 0 ile wlasciciel nie podejmowal 
lub zaniechal rozpocz
tych krok6w ku utrzymaniu si
 przy posia- 
daniu, moglo r6wnie dobrze wywolae utrat
 prawa wlasnosci, jak 
i zaniechanie dokonania wwiqzania. Zawsze jednak pami
tae 
nalezy 0 art. 12-ym rozdzialu VII-go, kt6ry glosi: "Chcemy tez 
miee i ustawujemy, aby kazda zastawa i dlug pozyczony dawnosci 
ziemskiej nie mialy i wolno b
dzie wszelakiemu dziedzicowi odlo- 
zywszy sum
 pieni
dzy przed prawem za zastaw
 dziedzictwa 
swego dojsc, tak za prawem swojem przyrodzon
m i jakokolwiek 
nabytem". 


II. 


Czy formy, przepisane przez statut litewski trzeci jako konieczne 
dla dokonywania aktami mi
dzy zyjqcemi skutecznych aljenacyj 
wieczystych co do d6br nieruchomych, obowiqzywaty r6wmez 
w caIej swej rozciqglosci przy tranzakcjach czasowych, a przede- 
wszystkiem przy wszelkiego rodzaju kontraktach zastawu na nieru- 
chomosciach? Na pytanie powyzsze nie znajdujemy odpowiedzi 
bezposredniej w literaturze historji prawa prywatnego polskiego, 
dane natomiast posrednie pozwalajq wnosic, ze tak bylo w rzeczy- 
wistosci. Za podstaw
 do takiego wniosku mogq sluzyc zwroty, 
spotykane w artykulach pierwszym i trzecim rozdzialu si6dmego 
statutu trzeciego, kt6re zdajq si
 m6wic 0 zapisach wog61e, a wi
c 


245
		

/Czasopisma_019_01_252_0001.djvu

			.".TEFAN E
 mr
NKHEUTI' 


14 


i 0 zapisach zastawnych. Gdyby tak bylo, normy, nakazujqce 
zeznawanie zapisow w ksi
gach ziemskich, danym dobrom wlasci- 
wych, a w razie zeznania w ksi
gach niewlasciwych, - przeno- 
szenie zapisow do tych ksiqg w terminie okrdlonym, dotyczylyby 
takie zapisow zastawnych. Przyjrzyjmy si
 tym zwrotom. W 
 2 
artykulu pierwszego spotykamy slowa: "a ten, komu to przedano, 
abo jakimiekolwiek obyczajem zapisano, z tym listem zapisem i tez 
z wypisem urz
dowym ma jechac albo slac do tego urz
du ziem- 
skiego powiatowego, gdzie w ktorym powiecie to imienie lezec 
b
dzie, a to opowiedziawszy i okazawszy ma do ksiqg ziemskich 
ten zapis swoj wniesc"; w artykule trzecim jest mowa 0 nieprze- 
niesieniu "kupiej i innych zapisow z grodu do ziemstwa" we wska- 
zanym przez artykul drugi terminie i 0 tern, ie w wypadku 
morowego powietrza lub wojny, nie ma to szkodzic "prawu tego, 
kto kupil abo jakiem innem prawem dzierial", 0 ile po ustaniu 
morowego powietrza czy wojny zapis do ksiqg wlasciwych w ter- 
mlnle przepisanym przeniesie. Okreslenia og6lne "jakirnzekolwiek 
obyczajem zapisano", "mne zapisy", "jakiem innem prawem 
moinaby poczytac za majqce na wzgl
dzie zapisy wszelkiego rodzaju. 
Z innych atoli miejsc trzech pierwszych artykulow rozdzialu siod. 
mego wyplywa, ie terminy "zapis", "zapisae" niekoniecznie uiy- 
wane Sq w takiem szerokiem znaczeniu. Juz artykul pierwszy 
zawlera w sobie wyliczenie roznorodnych tranzakcyj, zezwalajqc 
dobra ziemskie "oddae, przedac, darowae, zapisac, zastawic, abo 
od dzieci, od blizkich oddalic", a dalej zestawia sprzedai z zapisem 
w stowach "abo cokolwiek ludzi, ziemi komu przedal abo zapisal", 
Artykul drugi chociai w naglowku mowi ogolnie 0 zapisie, w tresci 
wspomina jedynie 0 puszczeniu osiadlosci "wiecZnOSClq. Zatem 
"zapis" mogl miee i w
zsze znaczenie, obejmujqc sob q w pewnych 
wypadkach tylko jakqs pewnq grup
 tranzakcyj, nie wyliczonych 
wprawdzie kazda z osobna, ale ktorych mozna domyslae si
 z kon- 
tekstu. W artykule pierwszym rozdzialu siodmego wymieniona jest 
sprzedaz i darowizna, w artykule drugim, na ktory powoluje si
 
artykul trzeci, jest mowa 0 puszczeniu osiadlosci wiecznosciC}, a wi
c 
wyst
pujq w nich wyrainie tylko tranzakcje wieczyste, natomiast 
nigdzie nawet w charakterze przykIadu nie przytaczajC} wspomniane 
artykuly zastawu lub innej tranzakcji czasowej, przytoczenie zas 
choeby jednej z nich pozwalaloby mmemac, ze i te tranzakcje 


246
		

/Czasopisma_019_01_253_0001.djvu

			I 5 UW AGI NAlJ ROZlJZ VII ST ATUTU LIT THZECIEGO 


powinny tu bye brane w raehub
. W braku takiej wskazowki, wo- 
bee tego, ze w artykulaeh omawianyeh nigdzie nie Sq wyezerpane 
wszystkie rodzaje tranzakeyj wieezystyeh, nasuwa si
 przypuszezenie, 
ze w artykulaeh tyeh uwzgl
dniono wylqeznie tranzakeje wieezyste, 
a nie eheqe ieh wszystkieh wyliezae, ograniezono si
 tylko do wy- 
mienienia kilku, reszt
 ujmujqe w zwroty bardziej ogolne. Przypuszeze- 
nie to wymaga jednak potwierdzenia. Znajdujemy je w artykule 
szostym tegoz rozdzialu siodmego. Artykul ten nosi nagtowek: ..KtoLy 
na ktorq rzeez dal zapis przed urz
dem zeznany, ten zapis ma przy mo- 
ey zostae u kazdego prawa". Sklada si
 on co do poehodzenia swego 
z dwoeh ez
sei. Jedna - to powtorzenie w nieeo zmienionej formie 
przepisu statutu drugiego, a mowi 0 zaplSle na rzecz ruehomq. 
Druga - nieznana statutowi drugiemu, wyst
puje jako dalszy eiqg 
pierwszej item samem wskazuje, ze byla dla statutu trzeeiego 
dormulowana. T a ez
se druga nie mogla zatem bye nieuzgodnionym 
z przepisami statutu trzeeiego, zostawionym ze statutu drugiego przez 
niedopatrzenie przepisem. leez byla celowo przygotowana, aby obo- 
wiqzywac obok przepisow trzeeh pierwszyeh artykutow. 0 ile mi
dzy 
nakazami tyeh arty kulow, a drugq ez
seiq artykulu szestego dalaby 
si
 zauwazyc jaka sprzecznosc, bylby to naewezas wyrazny dowed, 
ze inne akty mi
dzy zyjqeemi mialy na oku trzy pierwsze artykuly 
rozdziatu siodmego, a inne drugq ez
sc artykulu szostego tegoz 
rozdzialu. Dyspozyeja artykulu szostego gtosi: .. W szakze zapisy 
takowe kazde, to jest mianowieie, kiedyby kto komu imienie, ludzie 
aLo grunty zastaWq puseil, abo pozyezywszy sumy na rok, on
 
sum
 na imieniu, ludziaeh, gruntaeh zapisal, pozwoliwszy za nie- 
oddaniem na rok sumy w imienie, ludzie abo grunty dobrowolnego 
wwiqzania, takowq zastaw
 i zapisy kazdy na siebie dajqc, ma 
stanqWszy oezywisto przed nami hospodarem abo przed urz
dem 
ziemskim abo grodzkim sqdowym, gdzie najblizszym, zeznac i to 
do ksiqg wpisae dac. A ten, kto zakupuje, tez ma list sw6j prze- 
ciwny temu, u kogo zakupuje, dac pod pieez
ciq SWq i z podpisem 
r
ki swej i tez pod trzema abo dwiema pieez
eiami ludzi postron- 
nyeh, zeznawajqe to, u kogo co w ezem zakupil, a kto pisae nie 
umie, tedy ten list swoj na urz
dzie zeznac ma". Mamy wi
e tu 
do ezynienia z kontraktem zastawu i widzimy, ze przepisy, stoso- 
wane przy sporzCjdzaniu listu i utwierdzaniu go, odbiegajq od zna- 
nyeh nam juz z artykul6w plerwszego, drugiego i trzeeiego rozdzialu 


247
		

/Czasopisma_019_01_254_0001.djvu

			5TEF AN EHRENKREUTZ 


16 


siodmego. Wyst
pujq tu bowiem rownorz
dnie obok siebie jako 
organy, przed ktorerni zapis zeznac mozna, hospodar, urzqd ziemski 
i urzqd grodzki. 0 przenoszeniu z ksiqg grodzkich do ziemskich 
niema tu wzmianki. Jako urzqd ziemski czy grodzki, przed ktorym 
mozna zeznac zapis, wymieniony jest urzqd "gdzie najblizszy", 
a wszak z artykulu drugiego wiemy, ze tam sqd wlasciwy, 
w ktorego powiecie dobra lezq, przeciwstawiony jest temu urz
- 
dowi sqdowemu, ktory ..gdzie najblizszy b
dzie" . To zestawienie 
wskazuje, ze artykul szosty wymaga zeznania przed sqdem ziem- 
skim czy grodzkim najblizszym, przyczem 0 przenoszeniu do wlasci- 
wych ksi'lg ziemskich zupelnie nie wspomina. Gdybysmy chcieli 
rozci'lgn'lc na kontrakty zastawu przepisy 0 tranzakcjach wieczy- 
stych, dotycz'lcych aljenacyj dobr ziemskich, caly ten ust
p artykulu 
szostego rozdzialu siodmego, dodany do statutu trzeciego, bylby 
zbyteczny, a w takim razie umieszczenie go tam byloby niezrozu- 
miale. Obok wzgl
dow wymienionych, omowienie w jednym artykule 
zapisow na ruchomosci i zapisow czasowych na nieruchomosci 
wskazuje, ze te dwa rodzaje traktowano jako blizsze sobie, oraz 
ze statut przeciwstawia wyrainie zapisy czasowe zapisom wieczy- 
stym i wymaga innych formalnosci przy sporzqdzaniu i utwierdzaniu 
kazdej z tych dwoch kategoryj zapisow. Widoczna rozbieznosc 
w traktowaniu przez statut litewski trzeci zapisow zastawnych 
z jednej, a aljenacyj wieczystych z drugiej strony, kaze ograniczyc 
rozci'lglosc zdania D'lbkowskiego, ze wyplywajqce z ustaw 1588 
i 1768 przepisy 0 wpisie do ksi'lg wlasciwych, tudziez 0 przeno- 
szeniu zapisow z ksiqg niewlaaciwych do wlasciwych, odnosily si
 
nie tylko do zapisow aljenacyjnych, 'ale takze do wszelkich zapisow 
wogole. Zdanie to dla okresu z przed r. 1768 sluszne jest wylqcznie 
w stosunku do prawa koronnego, prawo litewskie bowiem przed 
r. ! 768 rozroznia pod wskazanemi przez Dqbkowskiego wzgl
dami 
zapisy wieczyste od czasowych. Dopiero ustawa z r. J 768 1H ) 
wprowadzila tu zasadnicz'l zmian
. Ustawa ta poddana zostala 
niezwykle ostrej i niepochlebnej dla niej ocenie ze strony historykow 
dawnego prawa prywatnego polskiego. Zauwazyc tu jednak nalezy, 
ze oceniano j'l wylqcznie z punktu widzenia stosunku jej do prawa 
koronnego, glownie ustaw
 z r. 1588 ..0 waznosci zapisow" majqc 


1") Vol. leg. VII, f. 708, 


248
		

/Czasopisma_019_01_255_0001.djvu

			17 LW.'\GI "--\0 ROLD/. \'11 :-iTATUTU LIT. TR/TCIEGU 


na wzgJ
dzie. Dutkiewicz robl autorom jej zarzut, ze zamiast 
udokladnic organizacj
 ksiqg wieczystych, stanowiono w r. 1768 
wI
ceJ jak potrzeba bylo, a przez redakcj
 niebardzo szcz
sJiwq 
nie do jednej wqtpliwosci dano powad 1\1), Z ialem wyznac przy- 
chodzi, wypowiada si
 daJej Dutkiewicz, ie stany w r. 1768 rzeczy 
nie ulepszyly, a prawo dawniejsze zaciemnily 
o). Niemniej ujemnq 
opinj
 0 tej ustawie wypowiedzial Burzynski. Dqbkowski wreszcie, 
najbardziej w sqdzie swym wstrzemi
iliwy, stwierdza rOZnIC
 
mi
dzy ustawq z r. 15H8 a ustaWq z r. 1768 
1). przytem zestawienie 
to nie na korzysc tej ostatniej wypada. Pierwsza rainica, wedlug 
Dqbkowskiego, to oznaczenie przez ustaw
 terminu, w jakim nale- 
ialo przenosic zapisy z ksiqg niewlasciwych do wlasciwych. Dalsza 
rainica polegala na tern, ie ustawa z r. 1588 nadawala zapisom, 
zeznanym w akty wlasciwe znaczenie rzeczowe (inscriptio in bonis 
assecurata). Zapisy nieprzeniesione do ksiqg wlasciwych nie nada- 
waly wprawdzie prawa rzeczowego, pozostawaly jednak mimo to 
nadal roszczeniami osobistemi (inscriptio personalis). W dzisiejszych 
urzqdzeniach hipotecznych, wyjasnia Dqbkowski, jest to tak zwana 
zasada swobody. Konstytncja z r. 1768 zmicnila stan ten 0 tyle, 
ii uznala zapisy nieprzeniesione za niewaine, a wi
c wierzyciel 
tracil nietylko prawo zastawu, ale i sarno roszczenie, co nie bylo 
sluszne. W ten sposab zasada swobody zostala usuni
ta, konczy 
swe uwagi Dqbkowski 
2). Burzynski ocenia to zarzqdzenie wprost 
jako niepotrzebne i niewlasciwe. CeJowosc caIej ustawy zo- 
stala zatem zakwestjonowana. Atakowano jednak ustaw
 z roku 
1768 i z innej strony. Zwracano mianowicie uwag
 na niejasnosc 
tresci ustawy. Wqtpliwosc bndzily szczeg6Jniej slowa: ..tranzakcje 
wszelkie. tak wieczyste, jako i doczesne, r
czne, doiywocia i zapisy 
w obcych grodach lub ziemstwach zeznane Slowa te poddali 
szczegaIowej analizie Dutkiewicz i Burzynski. Dutkiewicz polqczyl 
wyraz "r
czne" z doczesne. Wedlug niego ustawa z r. 1768 mawi 
o tranzakcjach wieczystych i doczesnych (r
cznych). Tranzakcje 
wieczyste, mowl Dutkiewicz, Sq te, ktare wlasnosc przenOSZq, 


i 
I 
! 
i 
I 
I 
1. 


I"} Prawo hipoleczne. str I' 
2") O. 
.. str. 14, 
II) O. c., str. 479. 
",) 0, Co, str. 295- I), 


249
		

/Czasopisma_019_01_256_0001.djvu

			5TH AN EHRENKREUTZ 


18 


do kt6rych policzano i zastaw
 jako w lat 30 w wieczystosc zamle- 
niaj&c& si
; wszelkie inne, nie zawieraj&ce w sobie alienacyj, zowi& 
si
 doczesne; tu nalez& szczeg6lniej dlugi, maj&ce miec na dobrach 
bezpieczenstwo :!:I). Burzynski uwaza wyraz "r
czne za termin 
samodzielny. Tranzakcje wieczyste (odnosz&ce si
 do wlasnosci) 
i tranzakcje doczesne (odnosz&ce si
 do dlug6w hipotecznych) wy- 
st
puj& w ustawie z r. 1768, wedlug Burzynskiego, obok "r
cznych". 
R
czne pisma, inaczej membrany, obejmowaly osobiste zobowi&zania. 
Konstytucja r. 1768, wyjasnia Burzynski, m6wi&c 0 przenoszeniu 
i tych r
cznych z niewlasciwych ksi&g do wlasciwych, tern samem 
pod tym wyrazem rozumie takze takie "r
czne", kt6re wci&gni
te 
do ksi&g znami
 prawa rzeczowego otrzymaly 24). Wyjasnienia te 
niezupdnie zgadzaj& si
 z pogl&dami nowszemi na podzial tranzakcyj. 
Balzer, w swych "Kancelarjach i aktach grodzkich", dzieli kontrakty 
(transactiones), dotycz&ce d6br nieruchomych na zawierane b&dz to 
na pewien czas tylko (transactiones temporaneae), jak np. dozywocia 
(advitalitates), dzierzawy (arendae), zapisy czyli kontrakty zastawu 
(obligationes); b&dz tez wieczyscie (transactiones perpetuae), np. 
kupna (emptiones), zamiany (commutationes), darowizny (donatio- 
nes), ust
pstwa (cessiones), zrzeczenia (resignationes), przelewy 
(transfusiones), uklady graniczne (transactiones graniciales) i t. p. 
Po ustaleniu, co rozumiec nalezy w XVIII stuleciu pod tranzakcjami 
wieczystemi i czasowemi, bez wzgl
du na to, czy p6jdziemy za 
pogl&dem Burzynskiego, czy Dutkiewicza co do wyrazu "r
czne", 
pozostanie dla nas niew&tpliwe, ze ustawa z r. 1768 miala na 
wzgl
dzie zarowno zapisy wieczyste, jak i doczesne. Jaka byla jej 
rola w stosunku do ustaw dawniejszych, stosowanych w Koronie 
i na Litwie? Zwr6cmy si
 do tekstu ustawy. Pocz&tek jej brzmi: 
Poniewaz r6zne podst
py i oszukania mi
dzy obywatelami Korony 
Polskiej zag
scay si
 przez zeznawanie w obcych grodach i ziem- 
stwach wieczystych tranzakcyj i onych w czasie prawem opisanym, 
osobliwie statutu Wielkiego Ksi
stwa Litewskiego w rozdziale 
si6dmym artykule drugim, titulo: Jezeliby komu trzeba zap is czynic 
krom rok6w ziemskich do ksi&g wlasnego wojew6dztwa lub, gdzie 
na powiaty rozdzielone, do wlasnego powiatu, gdzie dobra lez&, 
nieprzenoszenia, przeto odnawiaj&c pomieniony statut nie tylko dla 


'") Prawo hipoleczne, str. 14 
21) O. c., str, 47'9-480, 


250
		

/Czasopisma_019_01_257_0001.djvu

			19 UWAGI NAD ROZDZ. VII STATUTU LIT. TRZECIEGO 


wojewodztw, ktorym si
 sqdzic zwykly, lecz i na calq Koron
 roz- 
ciqgajqc, postanawiamy...". Do tego miejsca mowa jest wylqcznie 
o tranzakcjach wieczystych, oraz 0 rozciqgni
ciu przepisow litew- 
skich na calq RzeczpospolitCj, a wi
c i na Koron
, zatem mamy tu 
do czynienia z przepisem, wprowadzajqcym zmiany w ustawo- 
dawstwie koronnem, Dalsza cz
sc ustawy nie ogranicza si
 jednak 
do zapowiedzianego rozciqgni
cia przepisow Litwy na Koron
, lecz 
wprowadza istotne zmiany w samych przepisach statutu trzeciego. 
Czytamy tu: "Postanawiamy, iz tranzakcje wszelkie tak wieczyste, 
jako i doczesne, r
czne, dozywocia i zapisy, w obcych grodach lub 
ziemstwach zeznane, a podlug pomienionego statutu Wielkiego 
Ksi
stwa Litewskiego na pierwszych lub powtornych rokach w czasie 
pokoju sposobem oblaty do ksiCjg wlasnego wojewodztwa lub 
powiatu, gdzie si
 dobra znajdujq, a w czasie niepokoju lub gra- 
sujCjcego powietrza, po uspokojeniu tego, w rok i niedziel szesc 
nie b
dq przeniesione, takowe tranzakcje niszczymy i za niewazne 
w kazdym sqdzie miec chcemy". W tej cz
sci ustawa z r. 1768 
odbiega znacznie od przepisow statutu litewskiego trzeciego. 
Przedewszystkiem nakazuje ona przenosic z ksiqg niewlasciwych do 
wlasciwych nie tylko tranzakcje wieczyste, ale i doczesne w terminie 
okrdlonym, a dalej termin ten na czas niepokoju i morowego 
powietrza ustala inny, niz byl wskazany w statucie litewskim. 
W ten sposob ustawa ta nie tylko rozciqga przepisy statutowe na 
prawo koronne, ale wprowadza, wbrew brzmieniu poczCjtku ustawy, 
zasadnicze zmiany w stosunku do statutu litewskiego trzeciego. 
Ujednostajnienie post
powania w Koronie i Litwie idzie tu w parze 
z nieznanem statutowi ujednostajnieniem majCjcych obowiqzywac na 
Litwie przepisow co do przenoszenia do ksiqg wlasciwych tranzakcyj 
wieczystych i doczesnych. Stqd ustaw
 z roku 1768 oceniac nalezy 
nie tylko z punktu widzenia zmian, wprowadzanych przez ni q do 
prawa koronnego, ale rowniez i zmian w stosunku do przepisow sta- 
tutowych. Od r. 1768 staje si
 slusznem i co do prawa litewskiego 
przytoczone wyzej zdanie DCjbkowskiego, ze przepisy 0 wpisie do 
ksiCjg wlasciwych, tudziez 0 przenoszeniu zapisow z ksiCjg niewlasci- 
wych do wlasciwych, odnosily si
 nie tylko do zaplSOW alienacyj- 
nych, ale takze do wszelkich zapisow wogole. 


251 


j ........
		

/Czasopisma_019_01_258_0001.djvu

			WACt.AW KOMARNICKI. 
- ---- 


Geneza terytorjum 
stanowiska 


panstwowego Polski ze 
prawa narod6w. 


Wychodzqc z pOJ
Cla panstwa, jako korporacji terytorjalnej, 
opartej na samoistnej, t. j. nie delegowanej wladzy, uznajemy, ze 
gdzie i kiedy istnieje SYllteza tych wymienionych elementow (narod, 
terytorjum, samoistna wladza), tam istnieje panstwo 1). 
Okreslenie momentu wytworzenia si
 tej syntezy w kazdym 
poszczegolnym wypadku posiada doniosle znaczenie prawne. W mo- 
mencie tym nast
puje ustanie stosunku panowania w oznaczonym 
zakresie terytorjalnym i personalnym dla jednego podmiotu wladzy 
(dawnego panstwa) i jednoczeSnie powstanie stosunku panowania 
w tymze zakresie dla innego podmiotu wladzy (nowego panstwa). 
Nie mniej jednak okreslenie tego momentu w poszczegolnych wy- 
padkach przedstawia cz
stokroc bardzo wielkie trudnosci. Trudnosci 
te pochodz q stqd, ze powstanie nowego panstwa jest najcz
sciej 
zjawiskiem bardzo zlozonem, na ktore sklada si
 szereg faktow 
i aktow prawnych, wsrod ktorych trudno jest ustalic moment, kiedy 
powstanie nowego panstwa uwazac mozna za fakt dokonany. 
Wytworzenie si
 nowej wladzy na pewnem terytorjum, fak- 
tyczne opanowanie jego, stanowi tu punkt wyjscia calego procesu. 
Do tego dochodzi potrzeba okreslenia terytorjalnego zakresu tej 
wladzy, a wi
c wylania si
 kwestja stosunku do panstw innych, 
czyli powstaje zagadnienie mi
dzynarodowoprawne. Zagadnienie to 
moze znajdowac roznorakie rozwiqzanie prawne. T ak wi
c rozgra- 
niczenie terytorjalne nastqpic moze za pomOCq ukladu pomi
dzy 
dawnem panstwem (metropoljq) a nowem (emancypowanem); Lez- 


1) Por. K 0 mar n i c k i, Polsk.ie prawo polityczne, Warozawa, 1922, otr. 8; tegoz 
Pows/awanie paris/W ze s/anowisk.a nauki 0 paris/wie i prawa mi
dzynarodowego, Warozawa, 
1916, otr. 15. 


252
		

/Czasopisma_019_01_259_0001.djvu

			2 GENEZA TER. PANS1W, POLSKI ZE STAN PRAWA NAROCQW 


posrednio zainteresowane panstwa zalatwiajq spraw
 mi
dzy sob,!, 
a wobec tego, w mysl zasady, iz gdy bezposrednio zainteresowane 
panstwa wyrazajq SWq zgod
. nikt inny nie jest uprawniony do 
protestu, panstwa trzecie uznajq nowowytworzony stan prawny. 
W akcie mi
dzynarodowego uznania otrzymuje on ostatecznq legi- 
tymacj
. Rozgraniczenie terytorjalne moze nastqpie tez przy inter- 
wencji panstw trzecich, bye wynikiem uchwal konferencyj mi
dzy- 
narodowych, biorqcych za punkt wyjscia stan faktyczny. Stan ten 
uznac wreszcie b
dzie zmuszona i metropolja. Zjawisko wyst
puje 
w bardziej zlozonej postaci, gdy proces panstwotworczy dotyka nie 
jedno panstwo, lecz kilka, gdy emancypacja pewnego narodu po- 
lqczona jest z jego zjednoczeniem (polqczenie prowincyj kiIku 
panstw w nowe panstwo). Wreszcie nie nalezy zapominae, ze ze 
stanowiska politycznego uznanie nowego panstwa i jego granic jest 
cz
stokroc zagadnieniem bardzo delikatnej natury, a stqd motywy 
polityczne mogq kierowac post
powaniem panstw, co jeszcze bar- 
dziej przyczynia si
 do skomplikowania calego zagadnienia. 
Klasycznym przykladem poruszonego przez nas problematu 
jest geneza mi
dzynarodowoprawna terytorjum panstwowego Polski. 
Wskrzeszone Panstwo Polskie powstalo w wyniku wojny swiatowej, 
ktora, doprowadzajqc do kl
ski wszystkie trzy panstwa rozbiorowe, 
stworzyla warunki dla dokonania emancypacji i zjednoczenia ziem 
polskich. Panstwo Polskie powstalo ze zjednoczenia trzech b. za- 
borow, uwolnionych w drodze rewolucji narodowej od rzqdow 
rozbiorcow. Zab6r austrjacki, a wlasciwie b. Galicja Zachodnia 
uwolnila si
 od najezdzcy dzi
ki upadkowi dualistycznej monarchji, 
w ostatnich dniach pazdziernika J 918 r., Krolestwo Kongresowe 
ostatecznie 11 listopada tegoz roku, wreszcie Wielkopolska - 27 
grudnia tegoz roku; wyzwolenie Pomorza nastqpilo dopiero po 
uprawomocnieniu si
 Traktatu Wersalskiego, t. j. po 10 stycznia 
1920 r., 0 wyzwolenie zas Kresow Wschodnich toczyla si
 wojna, 
zakonczona dopiero pokojem ryskim z 18 marca 1921 r. Jako mo- 
ment, 0 ktorym mozna mowie jako 0 dacie utworzenia si
 niepod- 
leglego Panstwa Polskiego, przyjqc nalezy, zdaniem mojem, dat
 
II listopada J 9 J 8 r., dopiero bowiem u wolnienie polnocnej cz
sci 
Krolestwa Kongresowego od najazdu pruskiego zapewnilo nowo- 
wytworzonemu stanowi politycznemu cechy stalosci. koniecznej dla 


253 


I 
I 
I 
I 
I 
I 
I
		

/Czasopisma_019_01_260_0001.djvu

			W ACt.A W KOMARNICKI 


3 


stwierdzenia powstania organizmu panstwowego 2). Data ta naogol 
przyj
la si
 w nauce i jurysprudencji polskiej. 
To jednak nie wyczerpalo kwestji, gdyz nie rozstrzygalo 
mi
dzynarodowej strony zagadnienia powstania Panstwa Polski ego. 
Wprawdzie mi
dzynarodowe uznanie Panstwa Polskiego, jako pan- 
stwa suwerennego, a wi
c podmiotu prawa narodow, nastqpilo dose 
szybko 8), ale za to kwestja granic czekala znacznie dluzej na de- 
finitywne uregulowanie. T ak zw. glowne mocarstwa sprzymierzone 
i stowarzyszone roscily sobie prawo do ustalenia granic politycz- 
nych panstw, powstalych w wyniku wojny, w ktorej one byly 
zwyci
zcami. Stqd przedewszystkiem mocarstwa te nie uznawaly 
faktow, ktoreby uprzedzaly i przesqdzaly decyzje konferencji poko- 
jowej, a wi
c faktow, zaszlych na terytorjum pokonanych mocarstw 
centralnych (Galicja i Wielkopolska), co zas do Rosji, to dlugo nie 
mogly one okreslie swego stosunku do panstw, odpadlych od ich 
b. aljanta, liczqc na rychly upadek wladzy Sowietow. 
W traktacie pokojowym wersalskim wykreslona zostala gra- 
nica polsko-niemiecka i to nie calkowicie ze wzgl
du na tereny 
plebiscytowe, co do ktorych nastqpily oddzielne decyzje koalicyjnej 
konferencji ambasadorow -1), a nast
pnie decyzjq konferencji amba- 
sadorow z 28 lipca 1920 r. granica polsko-czechoslowacka na Slqsku 
Cieszynskim, pozostale granice, t. j. reszta granicy z Czechoslowacjq, 
granica z Rumunjq, Rosj,!, Lotw,! i Litw,! dopiero decyzj,! konfe- 
rencji ambasadorow 15 marca 1923 r. 
W traktacie wersalskim glowne mocarstwa sprzymierzone za- 
strzegly sobie prawo okreslenia granic Polski, nieokreslonych defini- 
tywnie przez ten traktat ,,). W traktacie pokojowym, zawartym 


') Par. moje Pols
ie praWo polilyczne, str. 40. 
3) 26 slycznia 1919 r. uznaly Polsk
 Stany Zjednoczone, 24 lutego Francja, 
27 lulego Anglja i 28 lutego Wlochy, Plof. K u I I Z e b a uwaia Ie poszczegolne 
uznania za stwierdzenie uznania, ktore wlasciwie nastClpilo w momencie dopuszczenia 
Polski do udzialu w kongresie pokojowym. Patrz K u I r z e b a, Polsk.ie prawo polilyczne 
wedlug Irak,/atOw, Klakow 1923, Stl. 31. 
4) Okrdlenie tych granic nast'tpilo decyzj't konferencji ambasadorow z 12 sierpnia 
1920 Ioku na obszarach plebiscylowych PIUS Zachodnich, a 15 sierpnia Prus Wschod. 
nich, 20 paidziernika 192/ r. na obszarze Sl'tska Gornego, 
5) Art. 87 usl. 3 traklatu wersal.kiego: ..Granice Polski, nieokreslone w niniej- 
szym Traklacie, b
d't oznaczone poiniej prz
z gl6wne mocarstwa sprzymierzone 
i stowarzyszone u. 


254
		

/Czasopisma_019_01_261_0001.djvu

			4 GENEZA TER. PANSTW, POLSKI ZE STAN, PRAWA NARODOW 


z Austrj'l 
otrzymaly 
ust'lpione 
rzonych ';) 
Na podstawie tych postanowien traktatowych powstal pogl'ld, 
ze Polska przez czas dluzszy nie rniala okreslonego terytorjurn, ze 
granice jej byly nawet nie chwiejne, ale wprost na pewnych prze- 
strzeniach niernozliwe do oznaczenia. Pogl'ld ten znalazl wyraz w pol- 
skiej literaturze naukowej w dziele prof. S tan is law a K u t r z e by, 
pisz'lcego w rnornencie, kiedy problernat nie byl jeszcze calkowicie 
rozwi'lzany'). Po za tern jednak nauka prawnicza polska zagad- 
nieniern genezy terytorjurn panstwowego Polski nie zajrnowala si
, 
tak, ze dotychczas nierna w tej dziedzinie ostatecznie skrystalizowa- 
nego pogl'ldu naukowego, przyj
tego powszechnie w literaturze 
polskiej. Luk
 t
 trzeba wypelnic, a to ternbardziej, ze zagadnieniem 
tern zaj
la si
 nauka niemiecka i ze przy tern, daj'lc konstrukcj
 
prawnicz'l genezy mi
dzynarodowej terytorjum naszego panstwa, 
nie post
puje sine ira et studio, ale przeciwnie wyci'lga z me) 
praktycznie szkodliwe dla naszych interesow panstwowych kon- 
sekwencje. 
Ostatnio profesor uniwersytetu w Bonn, dr. E r i c h K auf - 
man n w pracy swej H) usiluje dowidc, ze pierwotnem terytorjurn 
Polski, ktore ona posiadla de jure w dniu 10 stycznia 1920 r., t. j. 
w dniu uprawornocnienia si
 traktatu wersalskiego byly ziernie 
b. zaboru pruskiego, odst'lpione definitywnie na mocy traktatu wer- 
salskiego; to bylo jedyne legalne terytorjurn polskie ze stanowiska 
prawa narodow, a specjalnie ze stanowiska art. 87 ust. 3 traktatu 
wersalskiego; reszta terytorjum, na ktorem Polska w tyrn czasie 


przeznaczenla, 
przez Austrj
 


w St.-Germain, terytorja, ktore w traktacie tym me 
a do tych nalezala b. Galicja, zostaly 
na rzecz glownych mocarstw sprzymie- 


'') Art. 91 traktatu w St.-Germain: ..Austrja - 0 ile to jej dotyczy - zrzeka sit; 
na rzecz glownych mocarstw sprzymierzonych i stowarzyszonych wszystkich praw oraz ty- 
tulow do terytorjow, ktore poprzednio nalezaly do dawnej monarchji austro-wt;gierskiej, 
a ktore znajduj,! sit; poza now'! granic,! Austrji, opisan,! w artykule 27 cz
sci II, (Gra- 
nice Austrji), i ktore nie otrzymaly obecnie zadnego innego przeznaczenia". 
"Austrja zobowi,!zuje sit; uznawac postanowienia glownych mocarstw sprzy- 
mierzonych i stowarzyszonych wzglt;dem tych terytorjow, a mianowicie 0 ile dotycz,! one 
obywatelstwa ich mieszkancow". 
') 5 tan i s law K u t r z e b a. Polskie prawo polilyczne wedlug Iral
lalow, Krakow 
1923, CZt;SC I, str. 32. 
q) D-r. E r i c h K auf man n, Siudien zum Liquidalionsrechl. Berlin, 1925. 


255
		

/Czasopisma_019_01_262_0001.djvu

			W ACt.A W KOMARNICKI 


5 


sprawowala wladz
 suwerennq, stanowila, wedlug prof. K auf - 
rn ann a, tylko jej terytorjurn de facto 
j). UstaJenie granic Polski, 
a zatern zarniana suwerennosci faktycznej na suwerennosc legalnq 
z punktu widzenia prawa mi
dzynarodowego, nastqpilo, zdaniern 
prof. K auf man n a, dopiero w decyzji konferencji ambasadorow 
z dnia 15 marca J 923 r., ktora byla wy konaniem art. 87 ust. 3 
traktatu wersalskiego. 
Ten pogJqd, napozor prawniczo najzupelniej scisly, uwazam, 
nie da si
 utrzymac, prowadzi bowiem do konsekwencji niernozli- 
wych ze stanowiska wlasnie prawa narodow, pozbawia nas moznosci 
konstrukcji prawnej szeregu faktow. Wedlug prof. K auf rn ann a 
pelnoprawnyrn podrniotem prawa narod6w byloby panstwo bez 
legalnego terytorjum! Pans two to zostalo uznane przez glowne rno- 
carstwa, dopuszczone do udzialu w konferencji pokojowej, zawarlo 
traktat pokojowy, otrzymalo w cesji nabytki terytorjalne. 
Niernoznosc konstrukcji prawniczej tych faktow na podstawie 
koncepcji prof. K auf rn ann a jest dowodern, ze koncepcja ta wy- 
chodzi z rnylnych zalozen i rnylnie kornentuje odnosne fakty. 
Za punkt wyjscia dla wywodow prof. K auf rn ann a sluzy 
wykladnia oficjalnej doktryny powstania Pailstwa Polskiego, sfor- 
rnulowanej przez gl6wne mocarstwa we wst
pie do t. zw. traktatu 
mniejszosciowego 10). 
Glowne mocarstwa oswiadczajq w tym wst
pie, iz wrocily one 
Polsce niepodleglosc wskutek powodzenia swego or
za. Zdanie to, 
oczywiscie, figuruje na czele wst
pu, jako uzasadnienie tytulu 


") Prof. K auf man n. przy konstruowaniu swe] teorji me jest bezinteresowny, 
chodzi mu bowiem 0 konsekwencje, wyplywajqce z niej dla prawa Polski do likwi- 
dowania mienia niemieckiego na swem terytorjum z art. 297 traktatu wersalskiego, 
Poniewaz. wedlug prof. K auf man n a, w dniu uprawomocnienia sit; traktatu wersalskiego 
Polska nie posiadala ter;torjum legalnego ze stanowiska prawa narodow, poza zie- 
miami b. zan.oru pruskiego. moze ona likwidowac mienie memieckie tylko w tej cZt;sci 
zaboru pruskiego, ktore jej definitywnie przyznal traktat wersalski, opierajqc sit; na 
specjalnym tekscie, dotyczqcym likwidacji na tern terytorjum, a mianowicie art. 92 ust. 4 
traktatu wersalskiego; w innych dzielnicach Polski likwidacja mienia niemieckiego, zda- 
niem prof. K auf man n a, nie jest dopuszczalna, Wywody te, 0 ile dotyczq one zakresu 
praw likwidacyjnych Polski, staralem sit; odeprzec w pracy specjalnej, na tern miejscu 
pragnt; zajqc sit; samq kwestjq genezy mit;dzynarodowoprawnej terytorjum Panstwa 
Polskiego, ktora, jak widzimy, posiada nie tylko teoretyczne. ale i praktyczne znaczenie. 
'0) Kaufmann, 0, c'. str, 29 i n, 


256
		

/Czasopisma_019_01_263_0001.djvu

			6 GENEZA TER PANSTW, POLSKI ZE STAN. PRAWA NAROOOW 


interwencji tych mocarstw do polskich stosunk6w wewn
trznych, 
a rnianowicie okrdlenia polozenia prawnego cz
sci obywateli pol- 
skich, nalezqcych do t. zw. mniejszosci. Historycznie i prawnie 
nalezy zdanie to komentowac ograniczajqco, zgodnie z faktami. 
Nie sposob wi
c wyciqgac z tego zdania wniosku, jak to czyni 
prof. K auf man n, iz narod polski nie uwolnil si
 "de sa propre 
volante", uzywajqc zwrotu 0 czechoslowakach z wst
pu do analo- 
gicznego traktatu Czechostowacji z koalicjq, a wi
c, ze Polska od- 
zyskala niepodleglosc nie za pomocq rewolucji narodowej, lecz ze 
Panstwo Polskie jest tworem glownych mocarstw sprzyrnierzonych, 
i ze traktat pokojowy wersalski jest w stosunku do powstania Pan- 
stwa Polskiego aktem konstytutywnym. 
Przypisujqc aktowi uznania mi
dzynarodowego nowego panstwa, 
zgodnie z powszechnie przyj
tyrn poglqdem, jedynie znaczenie de- 
klaracyjne, stwierdzimy na podstawie tekstu art. 87 traktatu pokojo- 
wego wersalskiego oraz trzeciego zdania wst
pu do traktatu mniej- 
szosciowego, iz uznanie Polski, jako panstwa niepodleglego i su- 
werennego, przez glowne rnocarstwa sprzyrnierzone nastqpilo nie 
w wymienionych traktatach, lecz wczesniej. Uznanie to za podstaw
 
SWq przyj
lo fakt ernancypacji narodowej, dokonanej samorzutnym 
czynem narodu polskiego. W jakim jednak zakresie ernancypacja 
polska zostala przez koalicj
 uznana? 
W st
p do traktatu mniejszosciowego przernilcza zupelnie po- 
wstanie wielkopolskie, a takze obj
cie wladzy przez Polsk
 w Ga- 
licji. Wyraza si
 w tern, 0 czem juz wspomnielisrny wyzej, tendencja 
ze strony glownych mocarstw, by dla zachowania powagi konferencji 
pokojowej nie uznawac wyraznie faktow, dokonanych na terytorjum 
mocarstw centralnych, gdyz toby uprzedzalo wyniki konferencji. 
Przeciwnie, we wst
pie do traktatu mniejszosciowego znajdu- 
jemy uznanie faktow, dokonanych na terytorjum zaboru rosyjskiego. 
Fakt obj
cia na tem terytorjum wladzy zwierzchniej przez Polsk
 lqcznie 
z deklaracjq rzqdu rosyjskiego z 30 marca /9/7 r., wyraiajqcq zgod
 na 
przywrocenie niepodleglego Panstwa Polskiego - stanowil podstaw
 dla 
uznania przez glowne mocarstwa sprzymierzone Panstwa Po/skiego. 
To odmienne traktowanie przez glowne mocarstwa obj
cia 
przez Polsk
 zwierzchnictwa na dawnych terytorjach rosyjskich 
z jednej strony, a w dawnych dzielnicach pruskiej i austrjac- 
kiej z drugiej strony, wyraza oficjalny poglqd glownych mocarstw 


257 


17
		

/Czasopisma_019_01_264_0001.djvu

			W ACtA W KOMARNICKI 


7 


sprzymierzonych na kwestj
 utworzenia Sl
 Panstwa Polskiego 
i jego pierwotne terytorjum. 
Nie caly jednak zab6r rosyjski traktowaly, gl6wne mocarstwa 
jednolicie. Staly one na stanowisku nie Polski historycznej w granicach 
1772 r., ale raczej na stanowisku etnograficznem. Za to pierwotne 
terytorjum uwazaj	
			

/Czasopisma_019_01_265_0001.djvu

			8 GENEZA TER. P.-\:\JSTW, POLSKI ZE STAN PRA WA NARODOW 


jednostronnymi aktami zmieniona na inkorporacj
 do Cesarstwa, co 
nigdy nie uzyskalo mi
dzynarodowego uznania. To tez mocarstwa 
centralne, wydajqc w czasie wojny, t. zw, akt 5 listopada 1916 r., 
proklamujqcy samodzielne Kralestwo Polskie, uwazaIy, ze przywra- 
cajq zasady prawne z r. 1815, ustalone traktatami mi
dzynarodo- 
wyml, pogwalconymi przez Rosj
. T aki poglqd wyrazila paIurz
- 
dowa "Norddeutsche Allgemeine Zeitung" po proklamacji listopa- 
dowej. Z drugiej strony, wybitny internacjonalista niemiecki Lis z t 
uwazal zaj
cie przez mocarstwa centralne Kralestwa Polskiego nie 
za okupacj
, ale za podb6j (debellatio), co jedynie mozliwe bylo 
przy uwazaniu Kr61estwa za odr
bny organizm panstwowy. Lis z t 
upatrywal w debellatio tytul, uprawniajqcy mocarstwa centralne do 
dysponowania terytorjum Kralestwa II). 
T ytuly jednak mi
dzYllarodowoprawne, majqce charakter argu- 
mentow historycznych, ust
powaly na konferencji pokojowej 1919 r. 
wzgl
dom etnograficznym, aczkolwiek podswiadomie niejako magI 
dzialac i dziaIal zapewne poglqd popularny, wytworzony w XIX w., 
identyfikujqcy Polsk
 wog6le z t. zw. Polsk q Kongresowq, oczy- 
wiscie, wielce niescisly, bo pozostawiajqcy za nawiasem inne ziemie 
rdzennie polskie. 
Fakt, ze cz
sc zaboru rosyjskiego poza b. Kr6lestwem Kongre- 
sowem, t. j. wschodnie ziemie Polski, ma ludnosc mieszanq, ze byla 
przedmiotem sporu pomi
dzy Polsk q a Rosjq, do kt6rego glawne 
mocarstwa sprzymierzone nie chcialy si
 angazowac ze wzgl
du, ze 
nie uznawaly one rzqdu Rosji Sowieckiej, a liczyly si
 z rychlym 
upadkiem tego rzqdu i stanowiskiem przyszIej narodowej Rosji, 
fakt ten wplynql na odmienne traktowanie przez gI6wne mocarstwa 
cz
sci zaboru rosyjskiego, lezqcej na wsch6d od Bugu i Niemna. 
Dlatego, gdy w marcu 1919 r. po zalatwieniu sprawy granicy 


cz<;sc uchwal kongresu traktaty zawarte 3 maja 1815 r. mi<;dzy Rosj'l a Austrj'l. mi<;- 
dzy Rosj'l a Prusami (Patrz: KrOies/wo Pols
ie, Do.l
umen/y his/oryczne, Jo/yczqce prawno- 
polilycznego s/osun
u Kr6le./wa Pol.l
iego do Ce.ars/wa Rosyjs
iego. wydane przez M, R a - 
dziwilla i D-ra B, Winiarskiego. Warszawa, 1915, str. 37 in,). 
11) Patrz Lis z t, VOIkerrechl, II Auf!., 1918, str. 85: ..Annexion" kann wirkliche 
Angliederung an d
n erobernden Staat sein oder sich in einer andern Verfiigung uber 
das .roberle Gebie/ darstellen; so ist in der Ueberlassung an einen dritten Staat oder in 
der Erhebung zu einem neuen Staatsgebilde (Grundung des Konigreichs Polen am 5 No- 
vember 1916)", PodkreSlenia nasze. 


259
		

/Czasopisma_019_01_266_0001.djvu

			WACl:.AW KOMARNICKI 


9 


polsko-niemieckiej komisja do spraw polskich, wyloniona przez 
konferencj
 pokojow'l, zwrocila si
 do granicy wschodniej Polski, 
postanowila ona na razie ograniczyc si
 do wykreslenia tymczaso- 
wej granicy niewqlpliwie polskiego lerylorjum 1:.). 
Sprawa wykreslenia definitywnej granicy polsko - rosyjskiej 
przedstawila si
, jako zadanie bardzo skomplikowane. Granica ta, 
jak wiadomo, ustalona zostala dopiero pokojem ryskim z dnia 
18 marca 1921 r. (najprzod traktatem preliminaryjnym z 12 pazdzier- 
nika 1920 r.), uznanie zas mi
dzynarodowe zyskala dopiero decyzj'l 
konferencji ambasadorow glownych mocarstw sprzymierzonych 
z dnia 15 marca 1923 r. 
Wszelako bl
dnem byloby mniemac, ze dopiero 15 marca 
1923 r. cz
sc terytorjum Panstwa Polskiego, pochodz'lca z b. za- 
boru rosyjskiego, otrzymala cechy terytorjum de jure ze stanowiska 
prawa mi
dzynarodowego. Jesl 10 mieszac ze sobq dwie rzeczy calkiem 
rdine: uslalenie oslalecznej granicy Panslwa Polskiego, czyli rozslrzyg- 
ni
cie sporu 0 ziemie wschodnie, a uslalenie pierwolnego lerylorjum 
panslwowego Polski. 
To pierwotne terytorjum Polski powstalo w drodze emancy- 
pacji narodowej. Panstwo, zorganizowane na niem, prowadzilo na- 
st
pnie wojn
 z Rosj'l 0 tereny sporne, ale w danym razie 
znajdowalo si
 ono w takiem samem polozeniu, jak wszelkie pan- 
stwo, prowadz'lce wojn
: granice jego mog'l uledz przesuni
ciu 
w t
 lub drug'l stron
, a przeciez nikomu nie przyjdzie do glowy 
odmawiac panstwu, prowadz'lcemu wojn
, posiadania wlasnego 
terytorjum; przeciwnie, rozroznienie w czasie wojny terenu wlasnego 
i okupowanego ppsiada doniosle znaczenie prawne. 
W rozpatrywanej tu kwestji pierwotnego terytorjum Polski ze 
wzgl
du na art. 87 ust. 3 traktatu wersalskiego posiada znaczenie 
decydujqce, czy istnieje akt glownych mocarstw sprzymierzonych, 
okreslajqcy granice tego pierwotnego terytorjum Polski? 
Oczywiscie, potrzeba okreslenia takiego terytorjum ze wzgl
dow 
zarowno mi
dzynarodowych, jak wewn
trzno'- panstwowych dawala 
si
 w swoim czasie silnie odczuwac. Komisja do spraw polskich, 
wyloniona przez konferencj
 pokojow'l, oznaczyla niew'ltpliwie pol- 


15) Patrz K 0 z j c k i, Sprawa granic Po/s
i na Konferencji po
ojowej w Paryiu /9/9 r. 
Warszawa 192], str. 1/7, 


260 


............
		

/Czasopisma_019_01_267_0001.djvu

			-- 


10 GENEZA TER. PANSTW. POLSKI ZE STAN. PRAWA NAROOOW 


skie terytorjum 22 kwietnia 1919 r., lecz kwestja ta na porzqdek 
dzienny Rady Najwyzszej wplyn
la dopiero pod koniec roku 1G). 
Decyzja Rady Najwyzszej nosi dat
 8 grudnia 1919 r. 1 :). 
Oeklaracja Rady Najwyzszej z dnia 8 grudnia 1919 r. uslala 
t. zw. prowizorycznq granic
 wschodni q Polski, biegnqcq na p6lnoc 
od Sejo, a nast
pnie od Grodna ku Bugowi i slqd jego biegiem do 
dawnej granicy rosyjsko - austriackiej l
). 
Rada Najwyzsza przyznaje Polsce prawo do urz qdzenia regu- 
larnej administracji na terylorjum, oznaczonem t q granicq; poj
cie 
zas regularnej administracji odr6znia si
 od administracji okupacyj. 
nej, czyli, ze jest to administracja na wlasnem terytorjum. Zezwalajqc 
Polsce na urzqdzenie na tych ziemiach regularnej administracji, 
Rada Najwyzsza' uwazala za przesqdzonq ich przynaleznosc prawno- 
panstwowq do Polski, czyli decyzjq swq przekszlalcala zwierzchniclWo 
faklyczne, sprawowane przez Polsk
 nad ziemiami, lezqcemi na 
zach6d od tej linji, na zwierzchniclwo legalne ze slanowiska prawa 
mif:dzynarodowego w zwiqzku z art. 87 ust. 3. 
Aczkolwiek deklaracja Rady Najwyzszej z dnia 8 grudnia 
191 q r. ustalala pro w i z 0 r y c z n e gran ice wschodnie Polski, jed- 
nak, nalezy to zaznaczyc z naciskiem, nie ustalala ona dla ziem 
Polsce przyznanych zadnego prowizorjum; przeciwnie, prowizorjum, 
zaznaczone w slowach wst
pu do deklaracji -- "nie przesqdzajqc 
p6zniejszych 
typulacyj, majqcych ustalic ostateczne granice wschod- 
nie Polski" - odnosito si
 jedynie do ziem, polozonych na wsch6d 
od tej linji, co wyraznie zaznaczone jest w ostatnich slowach 
deklaracji: 
"Les droils que la Pologne pourrail avoir d faire valoir sur les lerri- 
loires silues d tEsl de ladile ligne son I expressemenl reserves". 
Dlatego tez decyzja konferencji ambasadorow z dnia 15 marca 
1923 r. wykonala wlasciwie klauzul
 koncowq deklaracji Rady 
Najwyzszej z dnia 8 grudnia 1919 r, i ostatecznie wyczerpala upraw- 
OIeOla gl6wnych mocarstw sprzymierzonych, wynikajqce z art. 87 
ust. 3. Gdyby deklaracja z 8 grudnia 1919 r. ustalala prowizorjum 


16) K 0 Z i c k i, o. c., str. 121. 
17) Declaration du Conseil Supreme des Pui3Sances alliees et associees relative aUX fron- 
tieres proviso ires orientales de la P%gne. Patrz K u man i e c k i. o. c., str. 175, 
1") CZt;SC tej linji od Grodna do dawnej granicy austrjackiej popularnie jest zna- 
na pod nazwCl "linji Curzona". 


261 


......
		

/Czasopisma_019_01_268_0001.djvu

			- -r 


W ACJ::.l>.. W KOMARNICKI 


] ] 


dla ziem, polozonych na zachod od oznaczonej w Ole) linji gra- 
nicznej, wowczas nie byloby celu jej wydawac, bo by w rzeczywi- 
stosci nic ona nie zmieniala. le jednak tak nie bylo, ze decyzja 
Rady Najwyzszej z 8 grudnia 1919 r. byla dejlnilywnq w odniesieniu 
do ziem, polozonych na zachod od wyznaczonej linji, dowodz q 
wst
pne slowa deklaracji: 
"glowne mocarstwa sprzymierzone i stowarzyszone, uznawszy, 
"iz jest waznem, aby us tal mozliwie jaknajpr
dzej 0 b e c n y 
"s tan n i e pew nos c i pol i t y c z n e j. w jakiej znajduje si
 
"narod polski..." 
Wreszcie w debatach Komisji do spraw polskich mamy auten- 
tyczny dowod, ze zamiarem panstw sprzymierzonych bylo ustalic 
niewqtpliwie polskie terytorjum. le tak pojmowaly SWq deklaracj
 
z dnia 8 grudnia 19 J 9 r. gtowne mocarstwa sprzymierzone, dadz q 
si
 przytoczyc na korzysc naszej tezy wazne facta concludentia. 
Kiedy latem 1920 r. inwazja rosyjska zagrozila ziemiom. uzna- 
nym za wlasciwe terytorjum Polski, mocarstwa sprzymierzone linj
, 
ustalonq 1:3 grudnia 1919 r., uznaly za linj
, na ktorq mialy si
 cofnqc 
wojska polskie i ktorej nie mialy przekroczyc wojska rosyjskie. 
Przekroczenie tej linji przez rosjan zostalo Uznane, jako zamach na 
niezawislosc Polski i jej nietykalnosc terytorjalnq, w rezultacie 
spowodowac mialo pomoc dla Polski ze strony glownych mocarstw 
sprzymierzonych w obronie jej niezawislosci i terytorjum 1!'). 
Z drugiej zas strony, jezeli zestawimy omawianq decyzj
 
Rady Najwyzszej z 8 grudnia J 919 r. z decyzjq konferencji amba- 
sadorow z dnia 25 czerwca 1919 r. '2(», ktora upowaznila rzqd 
polski do wojskowej okupacji Galicji po Zbrucz, to odrazu ujrzymy 
roznice w charakterze jednej i drugiej decyzji. Konferencja ambasa- 
dorow upowaznila wprawdzie rzqd polski do wprowadzenia 
w Galicji W schodniej zarzqdu cywilnego, ale zastrzegta prawo 
samostanowienia mieszkancow tego kraju w sprawie ich przynalez- 
nosci panstwowej. Rozwini
ciem tej decyzji z 25 czerwca 1919 r. 
byla uchwala Rady Najwyzszej z dnia 21 listopada 1919 r., za wie- 
rajqca projekt traktatu z Polsk q , przewidujqcego 25-letni mandat 


1") Palrz u K u man i e c k i e g o( 0, c.. str. 3UU depeszt; rz,!du angielskiego 
do rzqdu sowietow z dn, II Jipca 1'!2U r,. zwbszcza punkl Q, 
''') Kumaniecki. 0, c,. sIr. 175, 


262
		

/Czasopisma_019_01_269_0001.djvu

			12 GENEZA TEH. PANSTW. POLSKI ZE STAN. PHAWA NAROOOW 


Polski do zarz'ldu t. zw. Galicj'l Wschodni'l. Traktat ten, jak wi a- 
dorno, zawarty nie zostal, a przynaleznosc panstwowa Galicji do 
Polski ostatecznie ustalona zostala przez decyzj
 konferencji arnba- 
sadorow z 15 marca 1923 r., ktora w ten sposob w stosunku do 
Galicji wykonala prawa, przysluguj'lce glownym mocarstwom sprzy- 
mierzonyrn z art. 91 traktatu w St. Germain. 
Post
powanie rZ'ldu polskiego bylo zgodne z wyzej okreslonym 
stanern prawnyrn posiadania terytorjalnego. Do czasu zawarcia 
traktatu ryskiego rZ'ld polski traktowal ziemie, polozone na wsch6d 
od linji Curzona, jako terytorjurn okupowane. Bylo ono poddane pod 
wladz
 specjalnej administracji okupacyjnej, a wi
c t. zw. Zarz'ldu 
Cywilnego Ziem W schodnich (12. V. 1919 do ewakuacji terenow 
wschodnich w lecie 1920 r.), Komisarjatu Ziem Wolynia i Frontu 
Podolskiego (17. I. 1920 r.), Zarz'ldu T erenow Przyfrontowych 
i Etapowych (9. IX. 1920 r.). Na terenach tych Polska nie prze- 
prowadzala zadnych wyborow politycznych i nie pobierala rekruta. 
Dopiero po zawarciu z Rosj'l pokoju preliminaryjnego nowowytwo- 
rzony stan prawny na ziemiach wschodnich zostal uregulowany 
ustaw'l z dnia 4 lutego 1921 r. 0 unormowaniu stanu prawno- 
politycznego na zierniach, przyl'lczonych do obszaru Rzeczypospolitej 
na podstawie umowy 0 preliminaryjnym pokoju i rozejrnie, pod- 
pisanej w Rydze dnia 12 pazdziernika 1920 r. (Dziennik Ustaw 
R. P. Nr. 16 ex 1921 r. poz. 93). 
Wedlug omawianej ustawy, ziemie wschodnie, przynalezne do 
obszaru Rzeczypospolitej zgodnie z umow'l 0 preliminaryjnyrn po- 
koju i rozejrnie z Rosyjsk'l F ederacyjn'l Socjalistyczn'l Republik'l 
Rad i Ukrainsk'l Socjalistyczn'l Republik'l Rad, podpisan'l w Rydze 
12 pazdziernika 1920 r. podlegaj'l calkowicie wladzy organow central- 
nych Rzeczypospolitej, t. j. Sejmu, Naczelnika Panstwa i ministrow. 
A zatem dopiero 4 lutego 1921 r. rnarny ustaw
 inkorporacyjn'l, 
rozci'lgajqc'l zwierzchnictwo Polski na ziemie, polozone na wsch6d 
od linji Curzona. Ustawa ta odnosila si
 do wojewodztw: wolyn- 
skiego, poleskiego i nowogr6dzkiego. 
Tak wi
c traktat ryski, najprzod preliminaryjny, potern defini- 
tywny, uregulowal spraw
 przynaleznosci do Polski ziern wschod- 
nich, 0 ktore mi
dzy temi panstwami toczyla si
 wojna. Traktat 
ryski stanowi wlasciwy konstytutywny akt, ustalaj'lcy tytul mi
dzy- 
narodowy Polski do tych ziern. 


263
		

/Czasopisma_019_01_270_0001.djvu

			W ACtA W KOMAR;\JICKI 


13 


Co si
 tyczy Kr61estwa Kon:;resowego, to w traktacie ryskim 
nie bylo mowy 0 kwestjonowaniu nabytych praw Polski do jego 
terytorjum. W odniesieniu do Krolestwa traktat ryski ma znaczenie 
uznania faktu emancypacji tego terytorjum i potwierdzenia imp I i- 
c it e deklaracji poprzedniego rzqdu rosyjskiego z 30 marca 1917 r., 
czyli, ze w stosunku do Kro]estwa Kongresowego traktat ryski ma 
wylqcznie znaczenie deklaracyjne. 
W tym stanie rzeczy, gdy granica polsko-rosyjska zostala 
ustalona za wsp61nem porozumieniem obu panstw, bezposrednio 
zainteresowanych, mocarstwom sprzymierzonym pozostalo jedynie 
uznac t
 linj
, jako definitywnq linj
 granicznq, co uczynily one 
wydajqc decyzj
 konferencji ambasador6w zdnia IS marca 1923 r.'"I), 
uznajqc wladz
 Polski, jako suwerennosc legalnq z punktu widzenia 
prawa mi
dzynarodowego na obszarze pomi
dzy granicq wschodni q , 
a innemi granicami Polski, co rozumiec mozna jedynie w sensie 
uznania suwerennosci Polski nad ziemiami, polozonemi na wsch6d 
ad linji, oznaczonej decyzjq z 8 grudnia 1919 r., a w szczeg61nosci 
takze nad Galicjq, co bylo ostatecznem wykonaniem art. 87 ust. 3 
traktatu wersalskiego i art. 91 traktatu w 51. Germain. 
Ze wzgl
du na traktat ryski decyzja z dnia is marca 1923 r. 
w stosunku do t. zw. ziem wschodnich ma znaczenie deklaracyjne, 
w stosunku zas do Galicji znaczenie aktu konstytutywnego, poniewaz 
Polska do tego czasu nie posiadala tytulu mi
dzynarodowego do 
sprawowania nad t. zw. Galicjq zwierzchnictwa legalnego, co stwier- 
dza w swem dziele prof. K u t r z e b a, piszqc, iz wobec niepod- 
pisania przez Polsk
 traktatu w 5evres z 10 sierpnia 1920 r., 
pozos tala nadal otwart q kwestja suwerennosci polskiej w Galicji, 
nie uznana wyraznie nawet co do Galicji Zachodniej 
.!), 
T ak wi
c dochodzimy w wyniku powyzszych uwag do na- 
st
pujqcej rekonstrukcji genezy mi
dzynarodowoprawnej terytorjum 
panstwowego Polski: 
I) jako pierwotne terytorjum Polski uznane zostalo przez Radc: 
Najwyzszq deklaracjq z dnia 8 grudnia 1919 r. teryt., polo zone na za- 
ch6d ad linji Curzona, a obejmujqce terytorjum Kr6lestwa Kongreso- 
wego (bez p6lnocnej 5uwalszczyzny) lqcznie z okr
giem bialostockim; 


a I T ekst patrz u K u man i e c k i e 
 n, 0, c" str. 676. 
") K u t r z e b a, 0, c" st" 59. 


264
		

/Czasopisma_019_01_271_0001.djvu

			14 GENEZA TER. PANST\V, POLSKI ZE STAN, PRA WA NAR()DOW 


2) w dniu 10 stycznia 1920 r., t. j. w dniu uprawomocnienia 
si
 traktatu wersalskiego, terytorjum legalne Polski powi
kszylo si
 
w drodze cesji 0 Wielkopolsk
 i Pomorze, t. j. ziemie definitywnie 
ustqpione tym traktatem przez Niemcy; 
3) w dniu 28 lipca 1920 r. do terytorjum tego wlqczona zo- 
stala cz
sc Slqska Cieszynskiego decyzjq konferencji ambasadorow; 
4) w dniu J 2 i 15 sierpnia 1920 r. niewieJkie skrawki obszarow 
plebiscytowych Prus Zachodnich i Wschodnich decyzjq konferencji 
ambasadorow; 
5) w dniu 2 listopada 1920 r., t. j. w dniu uprawomocnienia 
si
 traktatu preliminaryjnego ryskiego z dnia 12 pazdziernika 1920 T., 
terytorja Nowogr6dka, Polesia i W olynia, t. j. ziemie wschodnie bez 
Wilenszczyzny, ustqpione przez Rosj
 traktatem preliminaryjnym 
ryskim; 
6) w dniu 20 pazdziernika 192 J r. przyznana zostala Polsce 
cz
sc terytorjum plebiscytowego Slqska Gornego, obj
ta przez wla- 
dze polskie J 5 lipca 1922 r.; 
7) tak zw. Galicja i Wilenszczyzna w dniu J 5 marca 1923 r. 
lqcznie z potwierdzeniem co do ziem, wymienionych pod 5). 
Utworzenie Panstwa bylo dzielem narodu polskiego, stanowi 
jego czyn narodowy, dokonany, oczywiscie, przy sprzyjajqcych wa- 
runkach politycznych. Czyn ten wlasciwie zakreslil granice Panstwa, 
W zagadnieniu genezy mi
dzynarodowej terytorjum panstwowego 
Polski chodzi 0 usankcjonowanie tego faktu, nie tylko ze wzgl
du 
na ogolne przepisy prawa narodow, ale ze wzgl
du na specjalne 
zobowiqzania Polski, zaciqgni
te przez ni q w traktacie wersalskim. 


265 


*
		

/Czasopisma_019_01_272_0001.djvu

			UST A WODA WSTWO POLSKIE W R. 1924. 


I. 


ADAM CHE.tMONSKI. 


PRZEGLAO UST A WOOA WSTW A CYWILNEGO 
I HANOLOWEGO. 


Ubiegly rok dla naszego ustawodawstwa w dziedzinie prawa 
cywilnego, a w szczegolnosci handlowego, uwazae mozna za po- 
myslny. Bye moze, ze dzialalnose naszych cial ustawodawczych w za- 
kresie tym nie byla zbyt plodnq, lecz caly szereg kwestyj pierwszo- 
rZf;dnego wprost znaczenia rozstrzygnif;ty zostal przez prawa, wpro- 
wadzone w drodze rozporzqdzen Prezydenta Rzeczypospolitej, wyda- 
nych na mocy ustaw z dnia 11 kwietnia 0 naprawie skarbu i reformie 
walutowej (Oz. Ust. Nr. 4, poz. 28) oraz z dn. 31 lipca 0 naprawie 
skarbu panstwa i poprawie gospodarstwa spolecznego (Oz. Ust. 
Nr. 71, poz. 687). Najbardziej donioslemi dla zycia gospodarczego 
Sq te ustawy i rozporzqdzenia, ktore zwiqzane byly z napraWq na- 
szego ustroju walutowego '- z wprowadzeniem zlotego polskiego. 
Okres pierwszy posiada niejako charakter przygotowawczy. Rozpo- 
rzqdzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 12 stycznia 0 okresla- 
niu wartosci przedmiotow majqtkowych i dochodzeniu zobowiqzan 
w zlotych (Oz. Ust. Nr. 7, poz. 64) zezwala na okreSlanie wartosci 
przedmiotow majqtkowych i zobowiqzan we wszelkiego rodzaju 
dokumentach i aktach prawnych w zlotych obliczeniowych, platnych 
w markach wedlug oglaszanego przez Ministra Skarbu kursu franka 
zlotego. Rozporzqdzenie to zezwala rowniez na dochodzenie przed 
sqdami pretensyj w zlotych obliczeniowych niezaleznie od tego na 
jak q walutf; pretensje te opiewaly. Ozialanie rozporzqdzenia tego 
bylo jednak wzglf;dnie krotkie, albowiem juz 20 stycznia wydane 
zostalo rozporzqdzenie Prezydenta Rzeczypospo]itej w przedmiocie 


266
		

/Czasopisma_019_01_273_0001.djvu

			2 PRZEGLAD U5T A WODA W5TW A CYWILNEGO I HA
DLOWEGO 


ustanowienia statutu dla l3anku Emisyjnego, przy ktorem to rozpo- 
rzqdzeniu ogloszony zostal majqcy moc ustawy statut Banku 
Polskiego. Wart. 46 statutu tego postanowiono, iz bilety bankowe, 
wypuszczone przez Bank Polski, Sq "prawnym srodkiem platniczym 
i posiadajq nieograniczonq moc umarzania zobowiqzan przez zaplat
, 
wyjqwszy wypadki, w ktorych na mocy wyraznego postanowienia 
ustawy lub umowy, zaplata ma nastqpie w monetach zlotych. 
W dniu 14 kwietnia rozporzqdzenie 0 zmianie ustroju pieni
znego 
ustala sposob przejscia od marek na zlote, stanowiqc w par. 5, iz 
POCZqWszy od I lipca mark a polska przestaje bye prawnym srodkiem 
platniczym (Oz. Ust. Nr. 34, poz. 354). Niemniej jednak, niezaleznie 
od wprowadzenia nowej waluty, ustawodawca zezwala na zawie- 
ranie umow w walutach obcych i w zlocie, a w szczegolnosci 
okresla skutki takich wierzytelnosci, zabezpieczonych hipotecznie 
Rozp. Prezydenta Rzeczypospolitej z dn. 27 kwietnia (Oz. Ust. 
Nr. 36, poz. 385). 
Sprawa uregulowania tych trudnosci, ktore powstaly skutkiem 
spadku wartosci waluty przy splatach naleznosci prywatno-praw- 
nych, jqtrzyla si
 juz od dluzszego czasu, jednak wszelkie proby 
uregulowania jej nie doprowadzaly do jakiegokolwiek pozytywnego 
rezultatu. Rozwiqzana ona zostala dopiero lqcznie z wprowadzeniem 
zlotego przez rozporzqdzenie Prezydenta Rz. z dn. 14 maja 0 prze- 
rachowaniu zobowiqzan prywatno-prawnych (Oz. Ust. Nr. 42, poz. 
441), uzupelnione przez takiez rozporzqdzenie z dn. 28 czerwca 
(Oz. Ust. Nr. 56, poz. 566), oraz z dnia 27 grudnia (Oz. Ust. 
Nr. 115, poz. 1024). Prawo to, zwane rozporzqdzeniem waloryzacyj- 
nem, lub od imienia tworcy jego prawem Zolla, stanowi wydarzenie 
przelomowe w tej dziedzinie. Ozis juz zapominamy cz
sto, iz sto- 
sunki na tIe obowiqzujqcych podowczas ustaw, w zwiqzku ze spad- 
kiem nieustannym naszej owczesnej waluty, byly tak poplqtane, iz 
rozwiklanie ich zdawalo si
 wprost niemozliwe. Ozis juz spokojnie 
patrzee w przyszlose mozemy, przypominajqc sobie te smutne obrazy 
walki pomi
dzy autorytetem pieniqdza a slusznosci q . Jezeli broniono 
si
 do czasu wprowadzenia nowej waluty przed koncepcjami walory- 
zacyjnemi, jezeli uwazano, iz prawnie marka zawsze rowna jest 
marce mimo zupelnej absurdalnosci tego twierdzenia, to nie bylo 
to dowodem, iz, jak to niektorzy uwazali, sqdy nie potrafily stanqe 
na stano wi sku wymagan zycia i jedynie martwej litery ustawy si
 


267
		

/Czasopisma_019_01_274_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI 


3 


trzymaly. T endeneja ta byla niew
tpliwie wyrazem gl
bokiej troski 
o losy owezesnej polskiej waluty. Nie od rzeezy tu b
dzie wspom- 
niee, ze we F raneji, gdzie wszak wartose franka papierowego jest 
kilkakrotnie nizsza od zlota, wszelkie pomysly waloryzaeji, wprowa- 
dzonej ezy to w drodze ustawy, ezy tez orzeeznietwa, s
 katego- 
ryeznie odrzucane. Rozporz
dzenie z dn. 14 kwietnia nie poszlo po 
linji, ktor
 niektorzy wskazywali. Mowiono, ze nalezy upowaznic 
tylko s
dziego do zerwania ze wskazan
 wyzej fikej
, iz marka 
rowna maree, i pozostawie go przy rozstrzyganiu wszelkieh wqtpli- 
wosci, wynikajqeyeh z przeraehowania, wyl
eznie samemu sobie. 
Nie poszlo tez rozporz
dzenie i w kierunku przeeiwnym - zwi q - 
zania s
dziego przez sztywne nakazy ustawy. Prawo waloryzaeyjne 
pomyslane zostalo raezej jako pewnego rodzaju wskazowka dla 
s
dziego, wi
kszose norm posiada eharakter instrukeyjny. Tam, 
gdzie postanowienia rozporzqdzenia kloeilyby si
 wyrazme ze 
sprawiedliwosei
, zezwala ono s
dziemu na odst
pienie od zamiesz- 
czonyeh w niem wskazowek. Ta okolieznose, ze omawiane rozporz
- 
dzenie wywolalo niezadowolenie zarowno w kolaeh dtuznikow, jak 
i wierzyeieli, wedlug naszego mniemania, nie zmniejsza jego wartosei. 
Nie ulega w
tpliwosei, iz ustawodawea musiat tu ise po drodze 
kompromisu. Stawki waloryzaeyjne musialy uwzgl
dniae nietylko 
potrzeby wierzyeieli, lecz i moznosei dtuznikow. W kazdym razie 
wydaje si
 nam, ze nie jest sluszne przy krytyee rozporz
dzenia 
tego powolywanie si
 na art. 105 Konstytueji, gwarantuj
ey prawo 
wlasncsei, ani tez w doszukiwaniu si
 w rozporz
dzeniu tej mysli, 
lZ nie odnosi si
 ono do zobowi
zan przedwojennyeh. S
dzimy 
raezej, iz krytyka moglaby isc w kierunku gospodarezego uzasad. 
nienia konieeznosei ewentualnyeh zmian. Czy jednak zmiana nawet 
nietrafnie okreSlonego stopnia waloryzaeji bylaby wskazana
 Na te- 
renie sejmowym byly w tym wzgl
dzie prowadzone pewne usilowa- 
nia i proby, wszelkie jednak projekty w tej kwestji byly dotyehezas 
olbrzymi
 wi
kszosei
 glosow odrzueane. Przyezyniala sic: do tego 
niew
tpliwie w znaeznej bardzo mierze ta sytuaeja gospodareza. 
a w szezegolnosei kredytowa, w jakiej obeenie kraj nasz si
 znaj- 
duje. T rudno bye prorokiem, ezy w razie istotnego jej polepszenia 
podobne negatywne stanowisko nie zostanie zrewidowane. Ze swej 
strony uwazalibysmy to jednak za niewskazane. Z punktu widzenia 
bezpieczenstwa obrotu i pewnosci prawnej takie zmiany nie Sq 


268 


...i"
		

/Czasopisma_019_01_275_0001.djvu

			4 PRZEGLf\D USTAWODAWSTWA CYWILNEGO I HANDLOWEGO 


zdaje si
 wskazane. Sqdzimy, iz te postanowienia rozporzqdzenia, 
ktore, jak to nadmieniono wyzej, zezwalajq s
dziemu na odst
powanie 
od podanych w rozporzqdzeniu norm, b
dq mogly bye w mniejszym 
lub wi
kszym stopniu stosowane rowniez w zaleznosci od ogolnej 
konjunktury gospodarczej. 
Jednq ze spraw, ktora rowniez w zwiqzku ole spadkiem marki 
musiala ulec uregulowaniu, byla zmiana ustawy 0 ochronie lokatorow. 
Przepisy, majqce poczqtkowo na celu zabezpieczenie lokatorow 
przed wyzyskiem ze strony wlascicieli nieruchomosci, ktory poczql 
si
 rozwijae na tie coraz to wzrastajqcego braku mieszkan, staly si
 
nast
pnie skutkiem spadku waluty zrodlem odwrotnego wyzysku- 
wlascicieli nieruchomosci przez lokatorow. Normy ustawowego ko- 
mornego, okreslone w obowiqzujqcych postanowieniach, staly si
 
skutkiem deprecjacji marki tak niskie, iz do zera przyrownae je mozna 
bylo. Z tym stanem niewqtpliwie skonczye nalezalo, gdyz dopro- 
wadzal on, nie mowiqc juz 0 wzgl
dach slusznosci, do zupelnej 
ruiny nasze miasta, a posrednio wplywal i na zahamowanie 
ich rozbudowy. Ustawa z dn. 11 kwietnia 0 ochronie lokatorow 
(Oz. Ust. Nr. 39, poz. 406) miala na celu zerwanie z ow- 
czesnym stanem prawnym, 0 ile zreszt q - jak to slusznie zauwazyl 
referent sejmowy tej ustawy, niezapomniany s. p. dr. Zygmunt 
Seyda - stan ten wogole prawnym nazwae bylo mozna. Rowniez 
ta ustawa, podobnie jak rozporzqdzenie 0 waloryzacji, jest wynikiem 
kompromisu. Rowniez na ni q daje si
 slyszee narzekania zarowno 
ze strony wlascicieli nieruchomosci, jak i lokatorow. Posiada ona 
niewqtpliwie nader powazne braki. Glownq natomiast zalet q jej jest 
to, ze pomyslano jq w ten sposob, izby w ciqgu pewnego czasu 
komorne dojse moglo do norm przed wojennych, tak jednak, aby 
okres przejsciowy trwal dose dlugo, i ludnose stopniowo do nowych 
warunkow dostosowae si
 mogla. Nowa ustawa wprowadzila szereg 
postanowien, majqcych na celu ulatwienie budowy nowych domow. 
JednoczeSnie widae w niej szczegolnq trosk
 ustawodawcy 0 usu- 
ni
cie wyzysku sublokatorow przez lokatorow. Niestety dqzenie to 
w zyciu zostanie zdaje si
 Ii tylko poboznem zyczeniem. Stosunki 
lokatora z sublokatorem posiadajq na ogol na tyle wewnc:trzny cha- 
rakter, ze wszelkie postanowienia ustawowe w tej mierze w wi
k- 
szosci wypadkow zgory skazane Sq na to, izby jedynie literq 
rnartWq byly. Nam si
 wydaje, iz nalezalo raczej, zachowujqc juz 


269
		

/Czasopisma_019_01_276_0001.djvu

			- 


ADAM CHEt.MONSKI 


5 


prawo nieusuwalnosci dla dotychczasowych sublokatorow, wprowa- 
dzie w stosunku do nowych sublokatorow prawo rozwi
zania umowy 
najmu przez lokatora. Zwi
kszyloby to nader znacznie podaz. Jest 
rzecz
 zupelnie zrozumial
, ze w stosunkach dzisiejszych lokator, 
ktory nie jest zmuszony do tego bezwzgl
dn
 koniecznosci
, nikomu 
cz
sci swego mieszkania nawet dla siebie zb
dnej nie odnajmie. 
Niestety zbyt liczne s
 przyktady tych ci
zkich stosunk6w, jakie na 
tie nieusuwalnosci pomi
dzy lokatorem i sublokatorem si
 wytwa- 
rzaj
. Rowniez nie wydaj
 si
 sluszne te postanowienia ustawy, 
ktore r6zniczkuj
 wysokose norm komornego w zwi
zku z wiel- 
kosci
 lokalu. Ooprowadza to do tego, ze wlasciciele domow 
z mieszkaniami mniejszemi me s
 w moznosci nalezytego ich 
utrzymania. 
Nieco pokrewn
 do ustawy 0 ochronie lokatorow jest pod 
wzgl
dem tresci ustawa z dn. 31 lipca 0 ochronie drobnych dzier- 
zawcow rolnych. Ustawa ta przedluza do I pazdziernika 1930 roku 
ustaw
 z dn. 2 lipca 1920 r. i utrzymuje zasad
, iz przy tak zwa- 
nych drobnych dzierzawach, dzierzawa nie moze bye rozwi
zana 
przez wlasciciela z chwiI
 uplywu terminu umowy z wyj
tkiem 
wypadk6w wyraznie w ustawie wskazanych. 
Rozporz
dzeniem z dnia 27 sierpnia, zmienionem nast
pnie 
przez rozporz
dzenie Prezydenta Rzplitej z dn. 30 grudnia (Oz. Ust. 
Nr. 79, poz. 769 i Nr. 118, poz. 1075), podwyzszone zostaly nader 
znacznie, bo do wysokosci 24%, odsetki prawne. Taka wysokose 
stopy tlumaczy si
 owczesnym stanem rynku kredytowego i jest wy- 
razem zapewne nienormalnych stosunkow. Miee nalezy nadziej
, 
ze ulegnie bodajby w bliskiej przyszlosci znacznej redukcji 1). 
Rozporz
dzeniem Rady Ministrow z dn. 26 marca (Oz. Ust. 
Nr. 32, poz. 326) rozci
gni
ta zostata na powiaty: wilenski, trocki, 
oszmianski, swi
cianski, braslawski, dzisnienski, dunitowiczowski 
i wilejski moc obowi
zuj
ca usta wy z dn. 27 stycznia 1922 roku 
o nieobecnych i zaginionych. Rozporzqdzenie to bylo z jednej strony 
niew
tpliwie wywolane potrzebami zycia, z drugiej zas w pewnej 
mierze znalazly w niem wyraz i d
znosci unifikacyjne. 
Wiele sporow przy rozprawach w Sejmie wywolata ustawa 
z dn. 2 lipca (Oz. Ust. Nr. 69, poz. 669) w przedmiocie umow 


I) Od I lutego 1925 r. odsetki prawne wynosz'l 15% w stosunku rocznym. 


270 


......
		

/Czasopisma_019_01_277_0001.djvu

			6 PRZEGLf\D USTAWODAWSTWA CYWILNEGO I HANDLOWEGO 


sprzedazy, lub przyrzeczenia sprzedazy nieruchomosci na terenie 
b. zaboru rosyjskiego. Ustawa ta, tami
ca wol
 stran, uniemozliwiaj
c 
sprzedawcy cofni
cie si
 w umowach przyrzeczenia kupna - sprze- 
dazy przez zwrot podwojnego zadatku. byta jednak wywotana 
niestety cz
stemi wypadkami, w ktorych sprzedawca, wzi
wszy 
znaczniejszy zadatek, spekuluj
c na znizce marki, odmawiat po 
uptywie dtuzszego czasu od chwili wptacenia mu pieni
dzy przez 
nabywc
 sporz
dzenia notarjalnego aktu kupna - sprzedazy i od 
swych zobowi
zan starat si
 zwolnie przez zwrot sumy, ktora co do 
swej wartosci znikom
 jedynie cz
se tego, co od nabywcy otrzymat, 
stanowila. Pod tym k
tem widzenia byta ona potrzebna, c hoc z za- 
lem stwierdzie nalezy, ze ponownie pogwatcono w niej zdrow
 
zasad
, iz umowy, dotycz
ce przejscia prawa wtasnosci nierucho- 
mosci, mog
 bye zawierane jedynie w formie notarjalnej, oraz 
w pewnej mierze naruszona zostata niewzruszalnose praw, dobrze 
nabytych w mysl postanowien prawa hipotecznego. 
Szczegolnie dodatnio zaznaczyt si
 rok ubiegty w dziedzinie 
prawa handlowego. W tym zakresie na pierwszym miejscu postawie 
nalezy wydanie jednolitego prawa wekslowego i czekowego (dwa 
rozporz
dzenia Prezydenta ' Rzplitej z dnia 14 listopada Oz. Ust. 
Nr. 100, poz. 926 i 927 2 ). Nowe prawo wekslowe wzorowane jest 
na jednolitym regulaminie wekslowym, stanowi
cym dodatek do 
umowy haskiej z dn. 23 lipca 19 J 2 r. w przedmiocie unifikacji pra- 
wa wekslowego. Jakkolwiek konwencja ta nie zostata wprowadzona 
w zycie. to jednak Komisja Kodyfikacyjna, s
dzie nalezy zupetnie 
stusznie, wzi
ta to jednolite prawo wekslowe za podstaw
 swych 
prac. W tej dziedzinie bowiem bardziej anizeli w jakiejkolwiek innej 
cz
sci prawa handlowego d
zye nalezy do jej umi
dzynarodowienia. 
Zapewne, ze przez przyj
cie tego wzoru odbiegamy od ustawo- 
dawstwa francuskiego, zblizaj
c si
 do ustawodawstw grupy ger- 
manskiej, wydaje si
 atoli, ze dalszy rozwoj prawa wekslowego 
nawet we F rancji po tej wtasnie linji ise b
dzie musiat Najwi
ksze 
zmiany nowe prawo wekslowe wprowadza na obszarze b. Krolestwa 
Kongresowego. Nie mowi
c juz 0 b, zaborze pruskim i austrjackim, 


2) Do tego prawa wydany juz. zostal doskonaly komentarz przez wybitnego 
znaWCt; przedmiotu prof. Antoniego Gorskiego (D-r. Ant 0 n i Go r ski, Prawo wek'- 
lowe i czekowe, Hoesicha leksly u.laW, Nr. 28). 


271
		

/Czasopisma_019_01_278_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI 



-------- ----- -- -------
---_._
-- 


7 


nawet na terenie obowi
zywania ustawy wekslowej rosyjskiej Te- 
forma nie jest tak radykalna, gdyz ustawa z dnia 27 maja 1902 r. 
rowniez powstala pod bardzo powaznym wplywem prawa wekslo- 
wego niemieckiego. Miec atoli nalezy tutaj na wzgl
dzie, ze no we 
prawo wekslowe polskie bierze za podstawc: swych postanowien 
weksel ci
gniony, podczas gdy ustawa rosyjska wychodzi z poj
cia 
wekslu wlasnego. Jest to zrozumiale, gdyz w Rosji, tak zreszt& jak 
i w Krolestwie Kongresowem, weksle ci
gnione byly w uzyciu nader 
rzadko, i w obrocie poslugiwano sie prawie wyl
cznie wekslami 
wlasnymi. 
Prawo czekowe rowniez oparto w znacznej mierze 0 prace 
konferencji haskiej, ktora w 34 artykulach okreslila glowne zasady 
prawa czekowego. Wydanie tego prawa bylo szczegolnie pilne na 
terenie b. zaboru rosyjskiego, a to ze wzgl
du na to, iz jak wia- 
domo, w tej materji bodaj ze zadnych norm ustawowych dotychczas 
nie posiadalismy. Wprawdzie judykatura dawala sobie z temi 
kwestjami jakos rad
, stosuj
c przez analogj
 postanowienia prawa 
wekslowego, niemniej jednak taki stan rzeczy uwazac nalezalo za 
wysoce nienormalny. Ola zycia gospodarczego szczegolniejsze zna- 
czenie posiada przepis art. 5], reguluj
cy skutki braku pokrycia. 
Artykul ten stanowi, iz, jezeli zaplata czeku nie nast
pila z powodu, 
ze wystawca czeku nie mial u trasata (w banku) potrzebnego fun- 
duszu do rozporz
dzenia, odpowiada on posiadaczowi czeku za 
cal
 wynikaj
c
 st
d szkod
, a ponadto ulega odpowiedzialnosci 
karnej (karze aresztu do 6 tygodni i grzywnie do 5000 zl.). Do tej 
karnej odpowiedzialnosci sfery handlowe i premyslowe przypisuj
 
szczegoln
 wag
, gdyz niestety zbyt cz
sto wydarzaly si
 u nas 
wypadki wystawiania czekow przy zupelnej swiadomosci 0 braku 
jakiegokolwiek pokrycia. Sarno przez si
 rozumie, ze taki stan rze- 
czy wplywal nader hamuj
co na rozwoj obrotu czekowego, tak 
waznego u nas ze wzgl
du na brak pieni
dza. 
Na innem miejscu omowione zostaly juz przepisy, dotycz
ce 
sporz
dzania bilansow w zlotych (podstawowe postanowienia znaj- 
dujemy w rozporz
dzeniu Prezydenta Rzplitej z dn. 25 czerwca, 
Oz. Ust. Nr. 55, poz. 542). 
Ola b. zaboru rosyjskiego dosc wazne znaczenie posiada rozp. 
Prezydenta Rzplitej, z dn. 10 grudnia, dotycz
ce l
czenia si
 (fuzji) 
spolek akcyjnych i spolek z ogr. odp. (Oz. Ust. Nr. 107, poz. 967). 


272 


..J ......
		

/Czasopisma_019_01_279_0001.djvu

			8 PRZEGLf\D UST A WODA WSTW A CYWILNEGO ( HANDLOWEGO 


Przed wydaniem tego rozporzqdzenia przy lqczeniu si
 spolek 
akcyjnych, wzgI
dnie spolek z ograniczonq odpowiedzialnosci q , 
stosowano na wspomnianym terenie postanowienia dekretu 0 re- 
jestrze handlowym, dotyczqce zbycia przedsi
biorstwa handlowego. 
Zaznaczyc jednak nalezy, ze ta procedura nader utrudniala lqczenie 
si
 przedsi
biorstw omawianego rodzaju. lycie gospodarcze doma- 
galo si
 poczynienia w tym wzgl
dzie powaznych ulatwien. W okresie 
infJacji powstal caly szereg przedsi
biorstw zupetnie slabych, ktore 
z chwil q , gdy nastaly warunki trudniejsze, samodzielnie ostacby si
 
nie mogty. Rozporzqdzenie Prezydenta Rzplitej z dn. 30 grudnia 
o przeksztatceniu spolek akcyjnych na spotki z ograniczonq odpo- 
wiedzialnosci q (Oz. Ust. Nr. 118, poz. 1070) pozwala slabszym spot- 
kom akcyjnym. ktore musiatyby ulec likwidacji na mocy wspom- 
nianego rozporzqclzenia 0 bilansach w ztotych, na przeksztalcenie 
si
 spolki z ogr. odp. R6wniez to rozporzqdzenie wywotane jest 
koniecznosci q przywrocenia spolkom akcyjnym charakteru powaz- 
niejszych organizmow gospodarczych. 
Pewne normy, wchodzqce w zakres prawa handlowego, znaj- 
dujemy w rozporzqdzeniach Prezydenta Rzplitej z dn. 27 grudnia 
o warunkach wykonywania czynnosci bankowych i nadzorze nad 
temi czynnosciami (Oz. Praw Nr. 114, poz. 1018), oraz z dn. 28 grud- 
nia 0 organizacji gietd (Oz. Praw Nr. 114, poz. 1019). Obydwa te 
rozporzqdzenia opracowane zostaly w porozumieniu ze sferami 
gospodarczemi - cechuje je troska 0 usuni
cie tych niedomagan, 
jakie na tie z jednej strony ustawy z dn. 23 marca 1920 r. 0 nad- 
zorze nad przedsi
biorstwami bankowemi, z drugiej zas ustawy 
z dn. 20 stycznia 1921 r. 0 organizacji gietd w Polsce, zauwazyc 
si
 daly. 
Rozporzqdzenie Prezydenta Rzplitej z do. 28 grudnia 0 prawie 
o domach sktadowych (Oz. Ust. Nr. 114, poz. 1020), wprowadza 
jednolite postanowienie w tym przedmiocie na catym obszarze 
Panstwa. Szczegolne znaczenie posiada ono w b. zaborze rosyj. 
skim. T utaj trudniqce si
 operacjami sktadowemi spolki akcyjne, 
ktorych statuty zatwierdzone byty jeszcze przez wtadze rosyjskie 
i posiadaty moc ustawy specjalnej, miaty moznosc, opierajqc si
 
na postanowieniach tych statutow, niestosowania si
 do ustaw ogol- 
nych, ktore to ustawy zupetnie nie odpowiadaty potrzebom zycia. 
Gdy jednak prawo zatwierdzania statu tow przekazane zostato 


273 


.....
		

/Czasopisma_019_01_280_0001.djvu

			ADAM CHEt.MONSKI 


9 


w Polsce Ministrowi Przemyslu i Handlu i Ministrowi Skarbu, ta 
droga odbiegania od ogolnych postanowien prawa zostala zamkni
ta 
i uregulowanie omawianej kwestji stalo si
 wprost palqce. Rozpo- 
rzqdzenie zapelnia powaznq luk
, IJmozliwiajqc w szczegolnosci 
operacje warrantowe. 
Na zakonczenie przeglqdu tego slow kilka poswi
cimy ustawie, 
ktora, jakkolwiek posiada charakter bardzo specjalny, poruszyla 
jednak nawet opinj
 politycznq. Mowimy 0 ustawie z dn. 5 lutego 
]924 r. 0 ochronie wynalazkow, wzorow i znakow towarowych 
(Oz. Ust. Nr. 31, poz. 306). Wniesiony przez Rzqd projekt tej 
ustawy wzorowo opracowany zostal przez znakomitego znawc
 
tego przedmiotu prof. Z 0 I I a. Projekt ten oparl poIskie prawo 
patentowe na systemie rejestracyjnym (w szczegolnosci por. art. 
32 i 33), ustanawiajqc zasad
, ze wydzial zgloszen nie ma obo- 
wiqzku bad ani a ustroju wynalazklJ. 00 tego postanowienia wpro- 
wadzona zostala pewnego rodzaju korektywa w tym sensie, iz 
jezeli przy badaniu nasunq si
 wydzialowi zgloszen wqtpliwosci, 
czy wynalazek zgloszony nie wkracza w zakres wynalazku, zostajq- 
cego juz pod ochronq ustawy, moze on (wydzial) kwestj
 nowosci 
z urz
du podniesc. Podobne posta wienie sprawy (przyj
cie skory- 
gowanej zasady rejestracji) bylo niejako kamieniem w
gielnym pro- 
jektu. Wynikalo ono w pierwszym rz
dzie z niemoznosci wprowa- 
dzenia w Polsce systemu badawczego w calej rozciqglosci ze wzgl
du 
na oIbrzymie srodki zarowno techniczne, jak i w materjale ludzkim, 
ktorych ten system wymaga. 
Sejm przyjql projekt prof. Z 0 I I a z nader nieznacznemi zmia- 
nami. Natomiast w Senacie projekt uchwalony przez Sejm spotkal 
si
 z duzym sprzeciwem. Wspomniane wyzej podstawowe zasady 
zostaly zakwestjonowane i wprowadzono caly szereg zmian z tego 
stanowiska wynikajqcych. 
Gdy atoli projekt wrocil do Sejmu Komisja Przemyslowo- 
Handlowa, a nast
pnie i plenum poprawki Senatu tego charakteru 
odrzucily, uwazajqc w dalszym ciqgu, iz zasady projektu prof. 
Z 0 I I a nie po winny ulec zmianom. I wydawaloby si
, ze wszyst- 
ko jest w jaknajwi
kszym' porzqdku... lecz odnosna Komisja 
Senatu uznala, ze jq zlekcewazono. Niezaleznie od kierunkow poli- 
tycznych, reprezentowanych przez poszczegolnych senatorow, posy- 
paly si
 ich protesty i omal, ze nie przyszlo do konfliktu pomi
dzy 


274
		

/Czasopisma_019_01_281_0001.djvu

			10 PRZEGLAD USTA WODA WSTW A CYWILNEGO I HANDLOWEGO 


Sejmem i Senatem. Burza zostala zazegnana w ten sposob, iz uzna- 
no za pozqdane. aby czlonkowie komisyj senackich porozumiewali 
Sl
 w podobnych sprawach z czlonkami komisyj sejmowych. 
W uwagach powyzszych nie mielismy zamiaru sporzqdzac 
wyczerpujqcego wykazu ustawodawstwa cywilnego i handlowego za 
rok ubiegly. Pragn
lismy dac jedynie rzut oka na bilans nasz w tej 
dziedzinie, ograniczajqc si
 przytem do prawa materjalnego. Nie wy- 
daje si
. aby bilans ten mozna bylo juz nazwac bilansem w zlotych. 
W kazdym razie rok ubiegly w porownaniu z poprzedniemi latami 
szczegolnie, gdy chodzi 0 prawo handlowe, niewqtpliwie pozwala 
na stwierdzenie, ze i w dziedzinie ustawodawczej "sanacja" po- 
st
puje. 


275
		

/Czasopisma_019_01_282_0001.djvu

			II. 


S TEF AN GLASER. 


PRZEGL
O UST A WOOA WSTW A KARNEGO 
MA TERjALNEGO I FORMALNEGO. 


UwzgI
dnione Sq tutaj wszystkie ustawy, rozporzqdzenia i oswiad- 
czenia rzqdowe (E), dotyczqce prawa karnego materjaInego i for- 
maInego, sqdow orzekajqcych w sprawach karnych, a takze wladz 
i osob, biorqcych udzial w post
powaniu karnem, ogloszone w Oz. 
Ustaw w czasie od J stycznia J 924 r. do 31 grudnia J 924 r. 
PrzegIqd niniejszy ulozony jest chronoIogicznie z wyroznieniem 
dzieInic (B, C, D), dIa ktorych odnosne postanowienia zostaly wydane. 
A. Dla wszystkich dzielnic: 
J. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 2 stycznia 1924 
roku w sprawie unormowania djet dziennych (Oz. U. Nr. 2, poz. 9). 
2. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 2 J stycznia J 924 
roku w przedmiocie zmian w kwotach pienh:inych, okresIonych w prze- 
pisach karnych, karno-administracyjnych i skarbowych, oraz w prze- 
pisach porzqdkowych i dyscyplinarnych, tudziez w przedmiocie za- 
stosowania zlotego (franka zlotego) do obIiczania niektorych z tych 
kwot (Oz. U. Nr. 9, poz. 89). 
Rozporzqdzenie to obejmuje cztery rozdzialy: I. Zmiany sta- 
wek pieni
znych w przepisach, ogloszonych przed J stycznia J 920 r. 
(A. Postanowienia dIa b. dz. rosyjskiej; B. Postanowienia dla b, dz. 
austrjackiej; C. Postanowienia dla wojewodztw: poznanskiego, po- 
morskiego i gornosIqskiej cz
sci wojewodztwa slqskiego); II. Posta- 
nowienia dla wszystkich b. dzie!nic w przedmiocie zmiany stawek 
pieni
znych w przepisach, ogloszonych po dniu 3 J grudnia J 919 r.; 
III. Zakres zastosowania postanowien, zawartych w rozdzialach I i II; 
IV. Szczegolowe postanowienia 0 zastosowaniu zlotego do wymie- 
rzania grzywien oraz do przeliczania grzywien zalegtych i biezqcych, 
tudziez postanowienia przejsciowe i koncowe. To rozporzqdzenie, 


276
		

/Czasopisma_019_01_283_0001.djvu

			2 PRZEGL1\D USTAWODAWSTWA KARN. MATER. I FORMALN, 


ktore weszlo w zycie z dniem I lutego 1924 r., zostalo cz
sciowo 
zmienione rozp. z dn. 19 marca 1924 r. (zob. nizej pkt. 4) i rozp. 
z dn. 16 czerwca 1924 r, (zob. nizej p. 7). 
3. Rozporzqdzenie Prezesa Rady Ministrow, Ministra Spra- 
wiedliwosci i Ministra Skarbu z dnia 16 lutego 1924 r. 0 wykonaniu 
ustawy z dnia 5 grudnia 1923 r. 0 uposaieniu s
dzidw w sqdowni- 
ctwie powszechnem i administracyjnem oraz prok,uratordw (Oz. Ust. 
Nr. 16, poz. 158). 
4. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 19 marca 1924 r., 
zmieniajqce cz
sciowo rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 21 
stycznia 1924 r. w przedmiocie zmian w k,wotach pieni
inych, okrdlo- 
nych w przepisach karnych, karno-administracyjnych i niektorych 
skarbowych oraz w przepisach porzqdkowych i dyscyplinarnych, 
tudziez w przedmiocie zastosowania zlotego (franka zlotego) do 
obliczania niektorych z tych kwot (Oz. U. Nr. 30, poz, 302). 
Zmiany tem rozp. wprowadzone dotyczq cz, I art. 70 ustawy 
z dn. 25 lutego 1921 r. w przedmiocie, zmian w ustawodawstwie 
karnem, obow. w b. zab. rOB. (Oz. U Nr. 30, poz. 169) oraz pkt, I 
9 31 rozp. z 21 stycznia 1924 r. 
5. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 26 marca 1924 r. 
w sprawie liczenia czasu, sMdzonego w s!uibie panstwowej nies
dziow- 
sk,iej, tudziez czasu, sp
dzonego w s!uibie panstwowej s
dziowsk,iej i pro- 
k,uratorsk,iej w wypadkach przejscia z jednej kategorji sluzby do dru- 
giej w dziaIe Ministerstwa Sprawiedliwosci (Oz. U. Nr. 32, poz. 321). 
6. Rozporzqdzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 14 
kwietnia 1924 r. 0 zmianie ustroju pieni
inego (Oz. U. Nr. 34, poz. 351). 
We wszystkich ustawach i rozporzqdzeniach skreslony zostaje 
wyraz "frank" dodany do wyrazu "zloty" (9 10). 
7, Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 16 czerwca 1924 
roku, zmieniajqce cz
sciowo rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 
21 stycznia 1924 r. w przedmiocie zmian w k,wotach pieni
inych, 
okreslonych w przepisach karnych, karno-administracyjnych i nie- 
ktorych skarbowych oraz w przepisach porzqdkowych i dyscypli- 
narnych, tudziez w przedmiocie zastosowania zlotego (franka zlo- 
tego) do obliczania niektorych z tych kwot (Oz. U. Nr. 52, poz.529). 
Zob. p. 2 i 4. Zmiany dotyczq w szczegolnosci brzmienia art. 
70 i 71 ust. z 25 lutego 1921 r. w przedmiocie zmian w ustawo- 
dawstwie karnem, obow. w b. zab. ros.; kwoty, oznaczone dotqd 


277
		

/Czasopisma_019_01_284_0001.djvu

			STEFAN GLASER 


3 


w markach, ustalone zostaly w zlotych; grzywny, kaucje i t. p. 
oznaczone w zlotych, lecz placone dotqd w markach: majq bye pIa- 
cone odtqd wyIqcznie w zlotych etc. Rozporzqdzenie to weszlo 
w ZYCle z dniem 1 lipca 1924 r. 
8. Rozporzqdzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 
czerwca 1924 To 0 lichwie pienh:inej (Oz. U. Nr. 56, poz. 574). 
Rozporzqdzenie to ustala w szczegolnosci maksymalnq wyso- 
kose odsetek w stosunkach kredytowych na 24% od sta rocznie 
(9 1). Wysokose odsetek, pobieranych p'rzez przedsi
biorstwa ban- 
kowe ma bye ustalonq w drodze rozporzqdzen przez Ministra Skar- 
bu (9 2). Za pobieranie lub wymawianie sobie korzysci majqtko- 
wych, przekraczajqcych granice ustalone w tern rozporzqdzeniu, 
przewidzianq jest kara aresztu do 4 tygodni i grzywny do 5 tysi
cy 
zlotych, lub jedna z tych kar (0 ile dany czyn nie stanowi prze- 
st
pstwa zagrozonego surOWSZq karq). Wlasciwe do orzekania 0 tych 
przewinieniach Sq sqdy powiatowe (pokoju) (9 6). Za nieprzed- 
stawienie we wlasciwym terminie wykazow najwyzszych korzysci 
majqtkowych, pobieranych przez przedsi
biorstwa, trudniqce si
 
czynnosciami bankowemi, przy udzielaniu porzyczek etc., przewi- 
dzianq jest kara grzywny do jednego tysiqca zlotych, ktorq wymie- 
rza wIadza skarbowa II instancji. Grzywna ta, w razie niemoznosci 
sciqgni
cia, moze bye zamienionq na areszt do 2 tygodni. Od takie- 
go orzeczenia kamego wladzy skarbowej mozna si
 odwolae do 
wlasciwego sqdu okr
gowego, ktory rozstrzyga prawomocnie przy 
odpowiedniem zastosowaniu przepisow, doty£zqcych odwolan od 
wyrokow sqdow powiatowych (pokoju). Odwolanie takie, gdy cho- 
dzi o.sciqgni
cie grzywny, niema skutku zawieszajqcego (9 7). Roz- 
porzqdzenie to weszlo w zycie z dniem 30 czerwca 1924 r. z mOCq 
obowiqzujqcq do dnia 1 lipca 1925 To 
Por. rozporzqdzenia Ministrow Skarbu i Sprawiedliwosci z dn. 
I sierpnia 1924 r. (nizej p. 10) i 18 wrzeSnia 1924 r. (nizej p. 14) 
oraz rozp. Ministra Skarbu z dn. 1 wrzesnia 1924 r. (nizej p. 13), 
wszystkie u c h y Ion e i z as t q p ion e rozporzqdzeniem Ministrow 
Skarbu i Sprawiedliwosci z dn. 14 listopada 1924 r. (nizej p. 15). 
9. Ustawa z dnia 23 maja 1924 r. 0 powszechnym obowiqzR.u 
s./uiby wojsR.owej (Oz. U. Nr. 61, poz. 609). 
Rozdzial XVI obejmuje postanowienia kame, art. 87 - 109. 
(W dwoch wypadkach orzeczonq bye moze kara smierci: 1. za spo- 


278 



......
		

/Czasopisma_019_01_285_0001.djvu

			-I PHZEGLAD USTA WODA WSTW A KAH0J. MATER I FOHMALN. 


wodowanie u innej osoby ehoroby etc. dla dopomozenia jej do 
uehylenia si
 od shizby wojskowej i 2. za podzeganie, pomaganie 
etc. osobie wojskowej do dezereji, gdy zaehodz q okolieznosei przez 
ustaw
 przewidziane, art. 93 i 96). Ustawa ta weszla w zyeie z dn. 
18 listopada 1924 r. 
10. Rozporzqdzenie Ministra Skarbu i Ministra Sprawiedliwo- 
sei z dnia I sierpnia 1924 r. 0 lichwie plenif;inej (Oz. U. Nr. 70, poz. 
684). To rozp. zostalo uehylone i zastqpione rozp. z 14 listopada 
1924 r. (zob. nizej p. 15). 
11. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 16 lipea 1924 
roku 0 naleinosciach za podroie sluibowe, delegaeje (odkomendero- 
wania) przeniesienia funkejonarjuszow panstwowych, s
dziow 
i prokuratorow oraz wojskowyeh (Oz. U. Nr. 72. poz. 703). 
12. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 2 lipea 1924 r. 
o panslwowej pomocy lekarskiej dla funkejonarjuszow panstwowyeh, s
- 
dziow i prokuratorow, ieh rodzin oraz emery tow (Oz. U. Nr, 73, p, 725). 
13. Ustawa z dnia 31 lipea 1924 r. 0 jf;zyku urzf;dowania Sq- 
daw, urz
dow prokuratorskieh i notarjatu (Oz. U. Nr. 78, poz. 757). 
14. Rozporzqdzenie Ministra Skarbu z dnia 1 wrzesnia 1924 
roku 0 wykonaniu konlrol; nad przeslrzeganiem przez spo./dzielnie kredy- 
Lowe przepisow rozporzqdzenia 0 lichwie pienif;inej (Oz. U. Nr. 78, poz. 
7 58), To rozp. zostalo uehylone i zastqpione rozp. z dnia 14 listo- 
pada 1924 r. (Zob. nizej p. 15). 
15. Rozporzqdzenie Ministra Skarbu i Ministra Sprawiedliwo- 
sei z dnia 18 wrzesnia 1924 r., zmieniajqee 99 1 i 2 rozp. Ministra 
Skarbu i Ministra Sprawiedliwosei z dnia 1 sierpnia 1924 r. 0 lich- 
wie pienif;inej (Oz. U. Nr. 84, poz. 808). Rozporzqdzenie to zostalo 
uehylone i zastqpione rozp. z dnia 14 listopada 1924 r. (Zob. ni- 
zej p. 16). 
16. Rozporzqdzenie Ministrow Skarbu i Sprawiedliwosei z dn. 
14 listopada 1924 r. 0 lichwie pienif;inej (Oz. U. Nr. 99, poz. 922). 
To rozporzqdzenie, ktore weszlo w zyeie z dniem J grudnia 
1924 r., pozbawilo moey rozporzqdzenia Ministrow Skarbu i Spra- 
wiedliwosei z dn. I sierpnia 1924 r. (zob. wyzej p. 10) i z dnia 18 
wrzeSOla 1924 r. (zob. wyzej p. 14) oraz rozporzqdzenie Ministra 
Skarbu z dnia ] wrzesnia 1924 r. (zob. wyzej p. 13). 
17. Rozporzqdzenie Prezydenta Rzeezypospolitej z dnia 13 
grudnia 1924 r. 0 przelaniu prawa oslatecznego rozslrzygania nieklorych 


279 


11IIII....
		

/Czasopisma_019_01_286_0001.djvu

			STEFAN GLASER 


5 


spraw, zaslrzeionych w./adzom cenlralnym na w./adze II inslancji przy wy- 
konywaniu ustawy 0 uposazeniu funkcjonarjuszow panstwowych 
i wojska oraz ustawy 0 uposazeniu s
dziow w sqdownictwie po- 
wszechnem i administracyjnem i prokuratorow (Oz. U. Nr. 109, 
poz. 979). 
B. Dla b. dzielnicy rosyjsR,iej: 
I. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 18 lutego 1924 r., 
zmieniajqce przepisy tymczasowe 0 koszlach sqdowych w b. zaborze 
rosyjskim (Oz. U. Nr. 16, poz. 154) (zob. nizej p. 2). 
2. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci z dnia 18 marca 
1924 r. w przedmiocie og./oszenia przepisdw lymczasowych 0 koszlach 
sqdowych (Oz. U. Nr. 28, poz. 284). 
Zalqcznik do tego rozporzqdzenia obejmuje "Przepisy lymcza- 
sowe 0 koszlach sqdowych" w brzmieniu obowiqzujqcem, z uwzgl
d- 
nieniem zmian dokonanych: 1. dekretem z 9 grudnia 1918 r.; 
2. ust. z 17 marca 1921 r.; 3. ust. z 17 grudnia 1921 r.; 4. ust. z 17 
maja 1923 r. i 5. rozporzqdzeniem R. M. z 18 lutego 1924 r. 
3. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 9 kwietnia 1924 r. 
o przerachowaniu naleinosci, wynikajqcych z przepisow tymczasowych 
o kosztach sqdowych, obowiqzujqcych w b. zaborze rosyjskim (Oz. 
U. Nr. 35, poz. 369). 
4. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci, z dnia 2 maja 
1924 r. w porozumieniu z Ministrem Skarbu i Prezesem Najwyzszej 
Izby Kontroli w przdmiocie uiszczania op./al sqdowych w znaczl
ach 
sqdowych (Oz. U. Nr. 42, poz. 448). 
5. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci z dnia 7 czerwca 
1924 r" wydane w porozumieniu z Ministrami Skarbu i Spraw We- 
wn
trznych 0 op./alach za czynnosci sqdowo-lekarskie na obszarach, na 
ktorych obowiqzujq ros. ustawa post
powania karnego z 1864 roku 
i austrjacka ustawa 0 post
powaniu karnem z r. J 873 r. (Oz. U. 
Nr. 49, poz. 501). 
6. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 23 czerwca 1924 
roku 0 sqdvwniclwie dorainem w okr
gach sqdow apelacyjnych w War- 
szawie, Lublinie i w Wilnie (Oz. U. Nr. 53, poz. 532). 
Rozporzqdzeniem tem przedluzono czas trwania post
powania 
doraznego do 31 grudnia ] 924 r. (Zob. nizej p. 9). 
7. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 30 lipca 1924 r. 
o laksie komornikdw sqdowych (Oz. U. Nr. 71, poz. 689). 


280
		

/Czasopisma_019_01_287_0001.djvu

			6 PRZEGLAU UST;\WOOAWSTWA KAHN. MATER. I FOHMALN. 


8. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci w porozumieniu 
z Ministrem Skarbu z dnia 22 pazdziemika 1924 r. w sprawie wy- 
nawodzenia funkcjonarjusz6w panstwowych oraz wojskowych, Wzywanych 
W charakterze sWiadk6w, w post
powaniu kama sqdowem na obszarze 
mocy obowiqzujqcej rosyjskiej ustawy post
powania kamego (Oz. 
U. Nr. 106, pOZ. 9(5), 
9. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia J 7 grudnia 1924 
roku 0 sqdownictwie dorainem w okr
gach sqdow apelacyjnych w War- 
szawie, Lublinie i Wilnie (Oz. U. Nr. 1 J 2, pOZ. 998). 
Rozporzqdzeniem tern przedtuzono czas trwania post
powania 
doraznego do 30 czerwca 1925 r. 
C. Dla b. dzielnicy austrjackiej: 
I. Ustawa z dnia 5 grudnia 1923 r. w przedmiocie podwyi- 
szenia op/at sqdowych na obszarze sqdow apelacyjnych krakowskiego, 
lwowskiego i sqdu okr
gowego cieszynskiego (Oz. U. Nr. I, pOZ. I). 
Ustawa ta zostala uchylonq ustaWq z dn. 12 czerwca J 924 r. 
(Zob. nizej p. 6). 
2. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci z dnia 24 stycz- 
nia 1924 r. 0 djetach .w:;dzi6w przysir:g/ych i mr:i6w zaufania w b. za- 
borze austrjackim (Oz. U. Nr. II, pOZ. 99). 
3. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 25 lutego 1924 r. 
w przedmiocie podwyiszenia oplat sqdowych na obszarze sqdow ape- 
lacyjnycn krakowskiego, Iwowskiego i sqdu okr
gowego cieszyn- 
skiego oraz zastosowania zlotego do optat sqdowych (Oz. U. Nr. 19, 
pOZ. 186). 
To rozporzqdzenie, zmieniajqce postanowienia ust. z 5 grudnia 
1923 r. (zob. wyzej p, J). zostato uchylone ustaWq z dnia 12 czerw- 
ca 1924 r. (zob. nizej p. 6) z zastrzezeniem, wymienionem w ust. 3 
art. 12 tejze ustawy. 
4. Rozporzqdzenie Ministrow SprawiedliwoSci i Skarbu z dn. 
15 kwi
tnia 1924 r. w przedmiocie wykonania rozporzqdzenia Rady 
Ministrow z dnia 25 lutego 1924 r. 0 podwyiszeniu oplat sqdowych na 
obszarze sqdow apelacyjnych krakowskiego. lwowskiego i sqdu 
okr
gowego cieszynskiego oraz zastosowania z/otego do optat sqdo- 
wych (Oz. U. Nr. 39, pOZ. 418). 
5. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci z dnia 7 czerw- 
ca ! 924 r., wydane w porozumlelliU z Ministrami Skarbu i Spraw 


281 


18*
		

/Czasopisma_019_01_288_0001.djvu

			STEFAN GLASER 


7 


W ewn
trznych 0 op/atach za czynnoscl sqdowo-Iekarsk,ie na obszarach, 
na ktorych obowiqzujq rosyjska ustawa post
powania karnego z ro- 
ku 1864 i austrjacka ustawa 0 post
powaniu karnem z r. 1873 (Oz. 
U. Nr. 49, poz. 501). 
6. Ustawa z dnia 12 czerwca 1924 r. w przedmiocie op/at 
sqdowych na obszarze sqdow apelacyjnych krakowskiego i Iwowskie- 
go oraz sqdu okr
gowego cieszynskiego (Oz. U. Nr. 56, poz. 562). 
Ta ustawa zatwierdza moc obowiqzujqcq austr. ces. rozp. z dn. 
15 wrzesnia 1915 r. ze zmianami, ktore wymienia wart. 2 - 12. 
JednoczeSnie uchyla moc obowiqzujqcq ustawy z dn. 5 grudnia 
1923 r. (zob. wyzej p. 1) oraz rozporzqdzenia R. M. z 25 lutego 
1924 r. (zob. wyzej p. 3), co do tego ostatniego jednak z zastrze- 
zeniem, wymienionem w ust. 3 art. 12. Ustawa ta weszla w zycie 
z dniem 30 czerwca 1924 r. 
7. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci w porozumieniu 
z Ministrem Skarbu z dnia 22 pazdziernika 1924 roku, zmieniajqce 
rozporzqdzenie z dnia 7 sierpnia 1920 r. 0 wynagrodzeniu sWiadkow, 
znawcow i t./omaczow w post
powaniu karnem (Oz. U. Nr. 106, 
poz. 962). 
8. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci w porozumieniu 
z Ministrem Skarbu z dnia 22 pazdziernika 1924 r. 0 taryfie wyna- 
grodzenia swiadkow w sprawach karnych na obszarze mocy obowi q - 
zujqcej austrjackiej ustawy 0 post
powaniu karnem z 1873 r. (Oz. 
U. Nr. 106, poz, 963). 
9. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci w porozumieniu 
z Ministrem Skarbu z dnia 22 pazdziernika 1924 r. w sprawie wy- 
nagrodzenia osob wojskowych, wzywanych w charakterze swiadkow w po- 
st
powaniu karno-sqdowem na obszarze mocy obowiqzujqcej austrjac- 
kiej ustawy 0 post
pow,aniu karnem (Oz. U. Nr. 106, poz. 964). 
J O. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci z dn. 6 grudnia 
1924 r. 0 zmianie w/asciwosci terytorjalnej sqdow powiatowych w Busku 
Kamionce Strumilowej (Oz. U. Nr. 109, poz. 980). 
D. Dla b. dzielnicy niemieckiej: 
1. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 25 lutego 1924 r. 
a zastosowaniu dotego do kosztow i oplat sqdowych w wojewodz- 
twach poznanskiem i pomorskiem (Oz. U. Nr. 19, poz. 187). 
2. Rozporzqdzenie Rady Ministrow z dnia 26 marca 1924 r. 


282
		

/Czasopisma_019_01_289_0001.djvu

			8 PRZEGLAD USTAWODAWSTWA KARN, MATER. ] FORMALN. 


w przedmiocie zmian niek,t6rych k,wot pieni
inych w ustawie 0 sqdach 
przemyslowych i w ustawie, zawierajqcej ordynacj
 dla rozjemc6w, obawiCl- 
zujClcych na obszarze wojewodztw: poznanskiego i pomarskiego oraz 
gornoslClskiej cz
sci wojewodztwa slClskiego (Oz. U. Nr. 32, poz. 322). 
9 2 tego rozp. dotyczy ust. z 29 marca 1879 r., za wierajClcej 
ordynacj
 dla rozjemcow, ktora obowiClzuje na obszarze wojewodztw 
poznanskiego i pomorskiego w brzmieniu, ustalonem ustawCl z 21 
stycznia 1921 r. i rozp. Min. b. dz. pro z 30 Iipca 1921 r., a w gor- 
nosIClskiej cz
sci wojew. sIClskiego w brzmieniu, ustalonem rozporz. 
Min. Spraw. z 6 grudnia 1922 r. 
3. Us taw a z dnia 11 kwietnia 1924 r. w przedmiocie sk,r6ce- 
nia czasu aplik,acji, wymaganej do uzyskania uzdolnienia da urz
du 
s
dziowskiego w okr
gach sCldow apelacyjnych w Poznaniu i T oru- 
niu oraz gornoslClskiej cz
sci okr
gu sCldu apelacyjnego w Katowi- 
each (Oz. U. Nr. 40, poz. 427). 
4. RozporzCldzenie Ministra Sprawiedliwasci z dnia 2 maja 
1924 r. w przedmiocie odbywania sk,r6conej aplik,acji sqdowej w waje- 
wodztwach zachodnich (Oz. U. Nr. 40, poz. 432). 
5. Ustawa z dnia 11 kwietnia 1924 r. w przedmiocie k,oszt6w 
:sqdowych i oplat w gornosIClskiej tz
sci okr
gu sCldu apelacyjnego 
w Katowicach (Oz. U. Nr. 43, poz. 449). 
6. RozporzCldzenie Rady Ministrow z dnia 9 maja 1924 r. 
o zastosowaniu dotego do kosztow i aplat sCldowych w gornosIClskiej 
ez
sci sCldu apelacyjnego w Katowicach (Oz. U. Nr. 43, pOZ. 452). 
7. Ustawa z dnia 18 Iipca 1924 r. 0 adwok,aturze w okr
gach 
sCldow apelacyjnyeh w Poznaniu i T oruniu oraz gornosIClskiej cz
sei 
okr
gu sCldu apelacyjnego w Katowicach (Oz. U. Nr. 78, paz. 755). 
Ustawa ta uchyla moc obow. rozp. b. dz. pr, z 23 czerwca 
1920 r. 0 adwokaturze w b. dz. pruskiej araz rozp. Min. Spraw. 
z 12 grudnia 1922 r., a jednoczesnie rozciClga moc obowiClzujClcCl 
rozp. Min. Spraw. z 16 czerwca 1922 r. 0 adwokaturze w gorno- 
sIClskiej cz
sci wojewodztwa sIClskiego na obszar okr
gow sCldawych 
apelacyjnych w Poznaniu i T oruniu, zmieniajClc niektore postanowienia 
tego rozporzCldzenia. Weszla w zycie z dniem 4 wrzeSnia 1924 r. 
8. RozporzCldzenie Ministra Sprawiedliwosci z dnia 6 grud- 
nia 1924 roku w przedmiocie zwini
cia sqd6w pok,oju w Skarszewaeh 
i Wejherowie w obwodzie sCldu apelaeyjnego w Toruniu (Oz. U. 
Nr. 109, paz. 981). 


283
		

/Czasopisma_019_01_290_0001.djvu

			STEFAN GLASER 


9 


9. Rozporzqdzenie Ministra Sprawiedliwosci w porozumieniu 
z Ministrem Skarbu z dnia 15 grudnia 1924 roku w sprawie zwrotu 
k,osztow i odszk,odowania za strat
 czasu dla s
dziow pokoju w okr
- 
gach sqdow apelat;:yjnych w Poznaniu, T oruniu i gornoslqskiej cz
sci 
wojewodztwa slgskiego (Oz. U. Nr. 109, poz. 982). 
E. Oswiadczenia rzqdowe: 
1. Oswiadczenie rzqdowe z dnia 31 maja 1924 r, w przed- 
miocie zloienia przez Rzqd Estonski dokumentu ratyfikacyjnego 
Mi
dzynarodowego Porozumienia, dotyczqcego zwalczania obiegu wy- 
dawnictw pornograficznych, podpisanego w Paryiu dn. 4 maja 1910 r. 
(Oz. U. Nr. 50, pOZ. 519). 
2. Oswiadczenie rzqdowe z dnia 23 Iipca 1924 r. w sprawie 
przystqpienia Wysp Falklandzkich do Mi
dzynarodowej Konwencji, 
dotyczqcej zwalczania handlu k,obietami i dziecmi, podpisanej w Paryiu 
dnia 4 maja 1910 r. (Oz. U. Nr. 68, pOZ. 659). 
3. Oswiadczenie rzqdowe z dnia 23 Iipca 1924 r. w sprawie 
zlozenia przez Rzqd Wloski dokumentow ratyfikacyjnych Mi
dzy- 
narodowej Konwencji, dotycqcej zwalczania handlu k,obietami i dziec- 
mi, podpisanej w Paryzu dnia 4 maja 1910 r. (Oz. U. Nr. 68, pOZ. 660). 
4. Oswiadczenie rzqdowe z dnia 24 sierpnia 1924 r. w spra- 
wie zlozenia przez Rzqd Brazylijski dokumentow ratyfikacyjnych 
Mi
dzynarodowego Porozumienia, dotyczqcego zwalczania obiegu wy- 
dawnictw pornograficznych, podpisanego w Paryzu dnia 4 maja 1910 
roku (Oz. U. Nr. 79, poz. 775). 
5. Oswiadczenie rzqdowe z dnia 7 paidziernika 1924 roku 
w sprawie przystqpienia Kolonji Brytyjskiego Zlotego Brzegu do 
Mi
dzynarodowej Konwencji 0 zwalczaniu handlu iywym towarem, 
podpisanej w Paryzu dnia 4 maja 1910 r. (Oz. U. Nr. 91, poz.853). 
6. Oswiadczenie Rzqdowe z dnia 7 paidziernika J 924 roku 
w sprawie zlozenia przez Rzqd Brazylijski dokumentow ratyfika- 
cyjnych Mi
dzynarodowej Konwencji 0 zwalczaniu handlu iywym to- 
warem, podpisanej w Paryzu dnia 4 maja 1910 r. z odnosnym pro- 
tokulem tejie daty (Oz, U. Nr. 91, poz. 854). 


284 


...J1iIII
		

/Czasopisma_019_01_291_0001.djvu

			MIECZYStA W GUTKOWSKI. 


Zarys prawodawstwa z dziedziny skarbowosci 
i gospodarki panstwowej w 1924 r. 


I. PRA WODA WSTWO 0 CHARAKTERZE OGOLNYM, 
ZWLt\ZANE Z NAPRA W A SKARBU PANSTW A I POPRA W A 
GOSPODARSTW A SPOtECZNEGO. 


Ustawy: z 11. I. 1924 - 0 naprawie skarbu panstwa i reformie 
walutowej oraz z 31. VII. 1924 -- 0 naprawie skarbu panstwa i po- 
prawie gospodarstwa spolecznego - zajmujq tutaj naczelne stano- 
wisko ze wzgl
du na stosunkowo daleko posuni
tq rol
, jak q ode- 
graly w szczeg6lnosci w skarbowej akcji sanacyjnej w ub. 1924 r. 
Poczqtek systematycznego zbierania i przygotowywania materjal6w 
i danych, dotyczqcych naprawy gospodarki finansowej panstwa. 
moznaby wiqzac z pierwszym kwartalem 1923 r. W tym czasie, 
w dn. 1. III. 1923 r. Minister Skarbu wniosl do Sejmu projekt ustawy 
o naprawie skarbu (druk sejmowy Nr. 269). Projekt ten zaopa- 
trzono w dose obfity materjal i daty, wyjasniajqce i charakteryzujqce 
spraw
 sanacji skarbowej. Mamy wi
c tutaj dane, dotyczqce docho- 
dow i wydatkow panstwowych b. trzech zaborow z okresu 1912- 
1913. daty porownawcze wplywow z danin publicznych z 1914 
i 1919 - 1922. Po raz pierwszy mamy zesrodkowany materjal. obra- 
zujqcy majqtek panstwa i majqtek narodowy z datami porownaw- 
czemi niektorych panstw. Sq rowniez powolane uchwaly konferencji 
finansowych w Brukseli z 1920 r. i Genui z 1922 r.. oraz materjaly 
z 1922 r., dotyczqce sanacji finansowej w Austrji. 
Zasady tego projektu 0 naprawie skarbu, w znacznym stopniu 
odpowiadajqce tezom t. zw. Belwederskiej Konferencji b. Ministrow 
Skarbu ze stycznia 1923 r., merytorycznie biorqc w pewnej mierze 
sluzyly za punkt wyjscia dla ustaw sanacyjnych 1924 r. Ustawy te 
Sq zreszt q uzupelnione dzi
ki obj
ciu kwestyj, zwiqzanych z rowno- 


285 


11IIII....
		

/Czasopisma_019_01_292_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


2 


wagq budzetowq i reformq walutowq ,- rowniez w pewnym stopniu 
zadan, dotyczqcych popra wy gospodarstwa spolecznego. Miec prze- 
ciez nalezy na uwadze, ze gospodarka skarbowa wyst
puje tylko 
jako ogniwo w lancuchu gospodarstwa spolecznego. 
Sanacyjne ustawy z 1924 roku w formie tez, ramowo uj
tych, 
ustalajq podstawf; wzgl. kierunek normowania poszczegolnych dzie- 
dzin, zwiqzanych z napraWq skarbu i popraWq gospodarstwa spo- 
lecznego. Wykonanie w szczegolach, zawartych w tych ustawach, 
postanowien, bylo przeprowadzone w drodze rozporzqdzen Prezy- 
denta Rzplitej, wydawanych na podstawie uchwal Rady Ministrow 
w okresie - odnosnie do ust. z 11. I. - do 30. VI. 1924, zas do ust. 
z 3 I. VII.-do 3 J. XII. 1924. Zawarte w tych ustawach postanowienia, 
dotyczqce srodkow klasycznych (organicznych) akcji sanacyjnej, 
w kolejnem odniesieniu do gospodarki skarbowej, komunalnej oraz 
gospodarstwa spolecznego, dajq Sif; ujqC w sposob nast
pujqcy. 
I. DIa naprawy skarbu panstwa ustalono: I) zwi
kszenie po- 
datkow bezposrednich oraz przyspieszenie terminow platnosci i za- 
bezpieczenie zaplaty podatku majqtkowego, tudziez przyspieszenie 
terminow platnosci podatku od kapitalow i rent; rowniez ustalono 
potrzeb
 przyspieszenia terminow platnosci nalezytosci prawnych 
w b. zab. austrjackim. 2) Wprowadzenie zmian stawek celnych sto- 
sownie do konjunktur gospodarczych. 3) Rozszerzenie monopolu 
sprzedazy soli na caly obszar panstwa; podwyzszenie podatku od 
spirytusu wzgl. ustalenie ceny nabycia i sprzedazy spirytusu i wy- 
robow wodczanych. 4) Przeprowadzenie oszczf;dnosci w gospodarce 
panstwowej w drodze: a) przekazania samorzqdom niektorych zadan, 
dotqd sprawowanych przez organy panstwowe, z wyjqtkiem szkol- 
nych i oswiatowych, a to po zapewnieniu samorzqdom odpowiednich 
irodd dochodowych; b) reorganizacji okreslonych agend i aparatu 
administracji panstwowej. 
II. Dla naprawy gospodarki samorzqdowej ustanowiono: 
1) obowiqzek i sposob pokrywania przez samorzqdy wydatkow 
z wplywow drogq uj
cia skarbowosci samorzqdowej w przepisy 
budzetowe i rachunkowe. W wydatkach osobowych dostosowano 
uposazenia czlonkow zarzqdu i pracownikow samorzqdowych do 
uposazen funkcjonarjuszow panstwowych. W wypadkach wadliwej 
gospodarki I samorzqdowej przewidziane zostalo ustanawianie dele- 
gatow rzqdowych z prawem wstrzymywania wydatkow, sprzeciwia- 


286
		

/Czasopisma_019_01_293_0001.djvu

			3 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW, 


j'lcych si
 przepisom 0 gospodarce finansowej samorz'ld6w. 2) Row- 
mez tutaj zostala przewidziana reorganizacja Tymczasowego Wy- 
dzialu Samorz'ldowego we Lwowie. 3) W celu podzwigni
cia gos- 
podarki i inwestycyj komunalnych ustalorio mozliwosc udzielenia 
por
ki dla obligacyj komunalnych. 
Ill. W zwi'lzku z dziedzin'l gospodarstwa spolecznego. jak- 
kolwiek granica tegoz nie daje si
 tutaj wyraznie odkreslic od 
zaz
biaj'lcej si
 sfery gospodarki publicznej. nalezy odnotowac: 
1) ograniczenie swi'lt koscielnych kat., jako dni wolnych od pracy. 
2) Udzielenie gwarancji panstwowej dla listow zastawnych kredytu 
dlugoterminowego, zwi'lzkow spoldzielczych, dla zobowi'lzan osob 
fizycznych i prawnych. zaciqgni
tych zagranicC!. a zabezpieczonych 
hipotecznie lub zastawem towarow. t..'lczna wysokosc por
ki nie 
moze przeniesc. 500 miljonow zlotych l'lcznie z gwarancj'l dla obli- 
gacyj kolejowych i komunalnych, zreszt'l nie w tern miejscu w gr
 
wchodz'lcych. 3) Podj
ta zostaje sprawa oszcz
dnosci spolecznych 
w drodze organizacji i ustalenia statutow gminnych kas wiejskich 
pozyczkowo - oszcz
dnosciowych w celu uprzyst
pnienia ludnosci 
gmin wiejskich kredytu na cele gospodarcze oraz ulatwienia w gro- 
madzeniu oszcz
dnosci i ich oprocentowania. 4) W zwi'lzku ze szcze- 
golnem znaczeniem w dziedzinie gospodarstwa spolecznego agend 
bankowych, podlega ramowemu uj
ciu sposob unormowania i tej 
dziedziny, przez ustalenie warunkow dla wykonywania czynnosci 
bankowych oraz nadzorowania i normowania tych czynnosci. Zara- 
zem przewidziano reorganizacj
 gietd pieni
znych i towarowych. 
Oprocz, powolanych wyzej ad I, II i Ill, istotniejszych klasycz- 
nych srodk6w zaradczych w akcji sanacyjnej, zwi'lzanych i pomoc- 
nych przy racjonalnem ustaleniu i wprowadzeniu nowego systemu 
pieni
znego, opartego na monometalizmie zlotym, zastosowano sze- 
reg srodkow nadzwyczajnych 0 charakterze technicznym wyl'lcznie, 
wzgl
dnie z przewag'l tegoz. 
I. W dziedzinie zwi'lzanej z sanacjq skarbu panstwa majq tu 
mle)Sce: I) wyodr
bnienie budzetu przedsi
biorstw panstwowych 
z budzetu administracyjnego w scislem znaczeniu przez utworzenie 
grupy specjalnych budzetow przedsi
biorstw. Tego rodzaju reform a 
jest formalnem odbiciem przewidzianego zreorganizowania zasad 
eksploatacji odpowiednich objektow drogq ustalenia ich samodziel- 
nosci gospodarczej wzgl
dnie i prawnej na podstawie, nadawanych 


287
		

/Czasopisma_019_01_294_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


4 


w tym celu, statu tow. 2) Specjalne srodki zaradcze Sq przewidziane 
dla aprowidowania funduszu sanacyjnego wzgl. w celu pokrycia 
wydatkow nadzwyczajnych panstwa. W stosunku do tych ostatnich 
zaznaczyc nalezy, ze jakkolwiek dokonanie wydatkow nadzwyczaj- 
nych zalezne jest od pokrycia wplywami nadzwyczajnymi, to jednak 
wyjqtek stanowi q w praktyce wypadki, w ktorych byloby to polq- 
czone ze szkod q dla skarbu lub obrony panstwa. Do grupy tych 
specjalnych srodkow zaradczych nalezq: a) sprzedaz panstwowych 
objektow nieruchomych, w szczegolnosci tez przedsi
biorstw prze- 
myslowo-handlowych (mozliwq sprzedaz kazda z ustaw sanacyjnych 
okreSla w granicach 100 miljonow zl.); b) ustalenie i przeprowadze- 
nie likwidacji majqtku panstwowego, znajdujqcego si
 w posiadaniu 
Polskiej Krajowej Kasy Pozyczkowej, jak rowniez majqtku Skarbu 
Narodowego. Przy tej sposobnosci zaznaczyc nalezy powolanie do 
zycia banku emisyjnego, jako banku akcyjnego, z udzialem panstwa. 
Nadzorowany przez panstwowq wladz
, bank emisyjny otrzymalby 
uprawnienie do emisji biletow bankowych, b
dqcych prawnym srod- 
kiem platniczym, a zabezpieczonych w granicach I/J - l/a zlotem lub 
zapasem dewiz i walut; c) charakteru srodkow nadzwyczajnych nabie- 
rajq tez postanowienia, dotyczqce zaciqgni
cia pozyczek panstwowych, 
ktorym mogq bye nadane specjalne uprawnienia i gwarancje, jednak 
niepolqczone z wydzierzawieniem monopoli i kolei panstwowych; ust. 
z 11. I. - okresla dopuszczalnq wysokose tych pozyczek w granicach 
500 miljonow zl., zas ust. z 31. VII. - w granicach 300 miljonow zl.; 
d) technicznego charakteru nabiera postanowienie przerachowania na 
zlote zobowiqzan publicznych z ustaleniem sposobu i termitlU splat 
tychze. Moznaby jeszcze na tern miejscu odnotowac uregulowanie 
wywozu kruszcow szlachetnych i wyrobu z tych kruszcow w drodze 
ustalenia z reguly zakazu wywozu zagranic
 zlota i srebra. 
II. Z przedsi
wzi
tych srodkow technicznych, stycznych 
i zmierzajqcych do poprawy gospodarstwa spolecznego, wymienic 
nalezy : 1) w zwiqzku z ustaleniem relacji marek polskich do zlo- 
tego postanowiono przerachowanie na nOWq walut
 zobowiqzan 
prywatno - prawnych z ustaleniem sposobu i terminow ich splat. 
2) Zostala unormowana sprawa wysokosci odsetek prawnych, tu- 
dziez przepisow 0 lichwie pieni
znej. 
W wykonaniu tak uj
tego i rozwiqzywanego zagadnienia sa- 
nacji mamy w okresie 1924 roku szereg rozporzqdzen Prezydenta 


2t\8 


..........
		

/Czasopisma_019_01_295_0001.djvu

			5 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


Rzplitej, Rady Ministrow i Ministrow, rozwijaj,!cych i szczegolowo 
normuj,!cych powolane wyzej tezy ramowe. Na tern miejscu posta- 
ramy si
 zarysowac te wazniejsze rozporz,!dzenia, ktore nosz'! cha- 
rakter ogolniejszy w caloksztakie akcji sanacyjnej z zachowaniem 
wytkni
tej juz uprzednio ich kolejnosci, zaznaczaj,!c zarazem, ze 
dziedziny, merytorycznie zwiqzane ze skarbowosci,! i gospodark,! 
panstwow,! (daniny publiczne, monopole skarbowe, reg. monet., 
kredyt i budzet), w gt6wnej mierze s,! przedstawione w nast
pnych 
punktach tego przegl,!du juz z uwzgl
dnieniem i wazniejszego ma- 
terjalu ustawodawczego. 
I. J. Z grupy klasycznych srodkow naprawy skarbu panstwa 
na wymienienie zasluguje przeprowadzenie oszcz
dnosci w admi- 
nistracji panstwowej oraz w zakladach i przedsi
biorstwach pan- 
stwowych, co wi,!ze si
 z poj
ciem reorganizacji i uproszczeniem 
urz
dowania tychze. W tym celu rozporz,!dzeniem Prezydenta 
Rzplitej z 28. I. 1924. zostat ustanowiony przy Prezesie Rady Mini- 
strow - Nadzwyczajny Komisarz Oszcz
dnosciowy, ktory bierze 
udzial w posiedzeniach Rady Minstrow w sprawach, wchodz,!cych 
w jego zakres dzialania. Rozporz,!dzeniem Rady Ministrow z 4. II. 
1924 r. utworzono przy Nadzw. Komisarzu Oszcz
dnosciowym 
w charakterze komitetu fachowego, opinjodawczego - Panstwow,! 
Rad
 Oszcz
dnosciowq. Panstwowa Rada Oszcz
dnosciowa sklada 
si
 z ] 5-20 czlonkow, powolanych na okres do 31. XII. ] 924. przez 
Prezesa Rady Ministrow, oraz jednego delegata Ministra Skarbu 
i jednego delegata Nadzw. Komisarza Oszcz
dnosciowego. Praca 
tych organow w ] 924 r. skierowuje si
 w glownej mierze w kierun- 
ku programowym akcji oraz wiqze si
 z kwestj,! organizacji agend 
i pracy urz
dow centralnych, Dopiero rozporz,!dzenie Prezesa Rady 
Ministrow w porozumieniu z Ministrem Skarbu z 29. XII. 1924. 0 usta- 
nowieniu okr
gowych komisji oszcz
dnosciowych umozliwia wyko- 
nanie zakrealonych czynnosci w stosunku do wtadz II i I instancji. 
Do zakresu dzialania okr
gowych komisji oszcz
dnosciowych nalezy: 
J) badanie pod k'!tem oszcz
dnosciowym strony administracyjnej 
i finansowej w ustroju i zakresie dziatania urz
dow II i I instancji 
oraz zakladow i przedsi
biorstw panstwowych w okr
gu izb skar- 
bowych ze zwroceniem uwagi na organizacj
 pracy i uproszczenie 
urz
dowania; na tej podstawie s,! nast
pnie przedstawiane wnioski 
Nadzw. Komisarzowi Oszcz
dnosciowemu; 2) zarazem okr
gowe 


289 


19
		

/Czasopisma_019_01_296_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


6 


komisje oszcz
dnosciowe majq za zadanie czuwac nad wykona- 
niem zarzqdzen Nadzw. Komisarza Oszcz
dnosciowego. 
Dopiero biez. 1925 r. pozwoli przeniesc akcj
 oszcz
dnoscio- 
Wq do lokalnych urz
dow i przedsi
biorstw na obszarze panstwa. 
2. Z szeregu organicznych srodkow sanacyjnych charakteru 
ogolniejszego, zaz
biajqcych si
 zreszt q z poj
ciem przedsi
wzi
c 
technicznych, mamy do zanotowania rozporzqdzenie Rady Ministrow 
z 28.1. 1924. 0 powolaniu Nadzwyczajnego Komisarza dIa spraw 
kredytu publicznego i oszcz
dnosci spolecznych. Zakres dzialania 
Nadzw. Komisarza obejmowal sprawy, zwiqzane: 1) z szerzeniem 
oszcz
dnosci pieni
znych w spoleczenstwie i propagowaniem lokaty 
ich w panstwowych papierach procentowych; 2) z rozwini
ciem akcji 
kredytowej panstwa w plaszczyznie planowosci i jednolitosci drogq 
bezposredniego wglqdu w dzialalnosc instytucji kredytowych pan- 
stwowych i przez panstwo subsydjowanych. 
3. Do dziedziny organicznych postanowien zaradczych, lezq- 
cych w stycznosci z gospodark q spolecznq i skarbowq, zaliczyc na- 
lezy rozp. Prezydenta Rzplitej z 15. Xl. 1924. 0 ograniczeniu swiqt 
koscielnych, jako dni wolnych od pracy. Hose dni swiqtecznych, 
wolnych od pracy, ogramczona zostala do niedziel i nast
pujqcych 
dni swiqtecznych: Nowy Rok, T rzech Kroli, 3-go maja, Wniebo- 
wstqpienie Panskie, Boze Cialo, Swi
tych Apostolow Piotra i Pawla, 
Wniebowzi
cie Najswi
tszej Marji Panny, Wszystkich Swi
tych, 
Niepokalane Pocz
cie Najswi
tszej Marji Panny i Boze Narodzenie. 
W ydatne znaczenie bankow w gospodarce spolecznej w zwiqz- 
ku z akcjq sanacyjnq zostalo uwzgl
dnione przez ujednostajnione 
uregulowanie warunkow wykonywania czynnosci bankowych i unor- 
mowanie nadzoru nad temi czynnosciami, a to w rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 27. XII. 1924. Rozporzqdzenie to ustala, ze do zalozenia 
i prowadzenia banku, z wyjqtkiem spoldzielni kredytowych, jest 
z reguly potrzebne zezwolenie - koncesja, udzielane przez Ministra 
Skarbu. Najmniejsza wysokose kapitalu zakladowego banku akcyj- 
nego lub komandytowo-akcyjnego okresla si
 dla bankow: w War- 
szawie-na 2.500.000 zl., w Krakowie, Lwowie, Poznaniu, Katowi- 
each i t.odzi .- na J. 500. 000 zt, w pozostalych zas miejscowosciach- 
na 1.000.000 zt Najmniejsza wysokosc kapitalu zakladowego hipo- 
tecznego banku akcyjnego lub komandytowo-akcyjnego, bez wzgl
du 
na mleJscowosc, ma wynosie 5.000.000 zl. Przyst
pujqC do dzialal- 


290 


Jill....
		

/Czasopisma_019_01_297_0001.djvu

			7 ZARYS PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


nosci, bank na podstawie koncesji upowazniony jest do wykony- 
wania tylko t. zw. zwyklych czynnosci bankierskich. Osobnego ze- 
zwolenia wymagajq czynnosci, zwiqzane z wydawaniem dowodow 
wkladowych, platnych okazicielowi, z udzielaniem pozyczek na zastaw 
ruchomosci z wyjqtkiem papierow wartosciowych i towarow, wresz- 
cie z czynnosciami emisyjnemi, jako to: listy zastawne, obligacje. 
Ze szczegolowych przepisow, norrr.ujqcych dzialalnosc i orga- 
nizacj
 wladz bankow (akcyjnych, dzialalnosc bankow hipotecznych 
oraz spoldzielni kredytowych), w odniesieniu do bankow akcyjnych 
wymienimy, ze banki te nie mogq: 1) nabywac nieruchomosci, z wy- 
jqtkiem objektow, przeznaczonych na wlasny uzytek lub nabytych 
dla uchronienia si
 od strat; 2) nabywac papierow dywidendowych 
na r-k wlasny ponad sum
 "2/: 1 kapit. zakladowego; 3) udzielac po- 
zyczek na wlasne akcje, ani nabywac ich na wlasny r-k. W wyniku 
operacji ustalony czysty zysk roczny dzieli si
 w ten sposob, ze 
JO % tego zysku odlicza si
 na kapital zapasowy, a pozostalosc 
wzgl. cz
sc, 0 ile nie przenosi 8 010 od kapitalu zakladowego, prze- 
znacza si
 na dywidend
 dla akcjonarjuszow. Jezeli zas pozostalosc 
przenosi 8 0 / 0 od kapitalu zakladowego, to z nadwyzki ponad 8 0 / 0 - 
conajrnme] 15 % odlicza si
 na kapital zapasowy. Gdy kapital 
zapasowy dosi
gnie polowy wysokosci kapitalu zakladowego, wow- 
czas moze nastqpic przerwa w odliczaniu na kapital zapasowy cz
- 
sci zysku. Przeznaczeniem wylqcznem kapitalu zapasowego jest 
pokrycie ewentualnych strat w operacjach bankowych. 
Co si
 tyczy bankow hipotecznych, to obok udzielania pozy- 
czek hipotecznych i emisji listow zastawnych w nominalnej wyso- 
kosci, nie przekraczajqcej 15-krotnej sumy kapitalu zakladowego 
oraz rezerwy specjalnej, zabezp. listy, mogq one nadto: 1) dokony- 
wac skupu weksli oraz inkasowania tychze i przekazow; 2) naby- 
wac i sprzedawac na r-k wlasny listy zastawne wlasne i obce, tu- 
dziez papiery wartosciowe panstwowe, przez panstwo gwarantowane 
i samorzqdowe, oraz udzielac pozyczek terminowych pod zasta w 
tychze papierow wartosciowych; 3) komisowo nabywac i sprzedawac 
papiery wartosciowe, urz
dowo no to wane na gieldach polskich; 
4) przyjmowac do depozytu wszelkie papiery wartosciowe; 5) przyj- 
rnowac wklady do wysokosci kapitalu zakladowego; 6) przyjmowac 
zapisy na emisje panstwowe, komunalne oraz na obligacje przedsi
- 
biorstw panstwowych i komunalnych. 


291
		

/Czasopisma_019_01_298_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


8 


Wreszcie spoldzielnie kredytowe, oparte na ust. z 29. X. 1920 
o spoldzielniach, ze zwyklych czynnosci bankowych, oprocz udziela- 
nia czlonkom kredytu osobistego, przyjmowania wkladow pieni
z- 
nych oraz wydawania przekazow. czekow i akredytyw. mog
 nad- 
to: I) nabywac i sprzedawac na r-k wlasny i osob trzecich papiery 
procentowe panstwowe i sarnorz,!dowe, Iisty zastawne, akcje central 
gospodarczych i przedsi
biorstw spoldzielczych oraz akcje Banku 
PoIskiego; rowniez mog,! sp6ldzielnie kredytowe przyjrnowac sub- 
skrypcje na pozyczki panstwowe i komunalne oraz na akcje powo- 
lanych przedsi
biorstw; 2) przyjmowac do depozytu papiery warto- 
sciowe i inne walory; 3) wykonywac zast
pstwo czynnosci na rzecz 
Banku Polskiego i bankow panstwowych. Z tytulu prowadzonych 
operacyj zobowi,!zania spoldzielni nie mog,! przewyzszac sumy kapi- 
talow wlasnych oraz l,!cznej odpowiedzialnosci dodatkowej czlonkow. 
Przechodz,!c do zarysowania nadzoru nad czynnosciami ban- 
kowemi, zaznaczyc nalezy. ze wchodzi tutaj w gr
 nadzor ze strony 
Ministra Skarbu 0 charakterze perjodycznym i nadzor staly. Nadzo- 
rowi 0 charakterze perjodycznym podlegaj,! banki, nie wyl,!czaj,!c 
i bankow panstwowych, samorz,!dowe kasy oszcz
dnosci jak row- 
niez kasy oszcz
dnosci 0 wlasnych statu tach, wreszcie: Tow. Kre- 
dytowe Ziemskie w Warszawie i Lwowie, Poznanskie Ziemstwo 
Kredytowe. towarzystwa kredytowe miejskie oraz Tow. Kredytowe 
Przemyslu Polskiego w Warszawie. W celu dokonywania, perjo- 
dycznej kontroli dzialalnosci bankow, mog,! one utworzyc zwi,!zek 
rewizyjny, ktorego statut zostanie wydany w drodze rozporz
dzenia 
Ministra Skarbu. Nadzor nad zwi,!zkiem rewizyjnym zastrzezony 
jest komisarzowi rz,!dowemu, ktorego mianuje Minister Skarbu. Za- 
przysi
zeni znawcy z biur kontroli zwi,!zku rewizyjnego, mianowani 
przez zarz'!d zwi,!zku, a zatwierdzeni przez Ministra Skarbu, z ewen- 
tualnym udzialem delegata Ministra Skarbu, korzystaj,!cym z prawa 
nieograniczonego wgI,!du, wykonuj,! czynnosci kontrolne. 
Niezaleznie od powolanego nadzoru 0 charakterze perjodycz- 
nym. banki hipoteczne oraz wspomniane towarzystwa kredytowe 
podlegaj,! nadto nadzorowi stalemu przez specjalnego komisarza, 
mianowanego dla kazdej z tych instytucji i na ich koszt. 
Na tern miejscu nalezy poruszyc jeszcze spraw
 organizacji 
gield. unormowan'! ujednostajniaj,!cem rozporz,!dzeniem Prezydenta 
Rzplitej z 28. XII. 1924. Rozporz,!dzenie to reguluje zarowno organi- 


292
		

/Czasopisma_019_01_299_0001.djvu

			9 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP, PANSTW. 


zacj
 gidd pieni
znych, jako tez i towarowych. Do otwarcia tych 
gidd potrzebne S,! zezwolenia Ministra Skarbu i Ministra Przemy- 
slu i Handlu. Przedmiotem obrotow na giddzie pieni
znej mog
 
bye papiery wartosciowe, weksle, czeki, przekazy, waluty, monety 
i szlachetne kruszce, zas przedmiotem obrotow na giddzie towaro- 
wej-wartosci, nie zastrzezone gieldom pieni
znym. Minister Skarbu, 
po wysluchaniu rad gieldowych, wyda przepisy 0 dopuszczeniu 
poszczegolnych wartosci do obrotow i notowan, tudziez 0 wyklu- 
czaniu wartosci z obrotow na giddach pieni
znych. Ze szczegolo- 
wych przepisow, normuj,!cych warunki czlonkostwa na giddzie, 
organizacj
 wladz giddy oraz zakres czynnosci tych wladz, wreszcie 
dzialalnosc gidd, zanotowac nalezy w odniesieniu do tej ostatniej, 
ze Minister Skarbu wzgl
dnie Minister Przemyslu i Handlu (w zalez- 
nosci od tego, czy w gr
 wchodzi gidda pieni
zna, czy tez gidda towa- 
row a), po wysluchaniu rad gieldowych, mog,! w drodze rozporz'!- 
dzenia ustalic sposoby ksztaItowania i notowania kursow wartosci, 
dopuszczonych na giddach, uregulowac zawieranie na gieldach 
tranzakcji terminowych. Minister Skarbu wzgl
dnie Minister Prze- 
myslu i Handlu sprawuj,! nadzor nad gieldami za posrednictwem, 
mianowanego dla kazdej gieldy, komisarza giddowego na koszt 
tychze gidd. Komisarz giddowy, w charakterze organu kontrolu- 
j,!cego, ucz
szcza na zebrania giddowe i ogoln'e zgromadzenia 
czlonkow giddy, przyjmuje udzial w obradach rady giddowej z glo- 
sem doradczym, sklada tejze radzie wnioski do rozpatrzenia, moze 
zawiesie na 8 dni uchwaly rady gieldowej, naruszaj,!ce przepisy 
prawne lub statut giddy. Wlasciwy minister w ciqgu tych 8 dni 
definitywnie rozstrzyga powstal,! spraw
. Zasadnicze sprawy, zwi q - 
zane z dzialalnosci q giddy, decydowane Sq bezposrednio przez Mi- 
nistra Skarbu wzgl. Ministra Przemyslu i Handlu. W chodzi tutaj 
w gr
: 1) zawieszenie notowan giddowych wogole, wzgl. obrotow 
lub notowan poszczegolnych wartosci; 2) zawieszenie dzialalnosci 
zebran gieldowych; 3) rozwiqzanie rady gieldowej przy rownoczes- 
nem mianowaniu komisarza, ktory w ciqgu do 3 miesi
cy przepro- 
wadza no we wybory do rady, zas w mi
dzyczasie sprawuje czyn- 
nosci rady gieldowej i jej prezesa; 4) rozwiqzanie giddy, a to po 
wystuchaniu rady gieldowej, 
W zwi,!zku z realizowan,! w 1924 r. napraw,! skarbu oraz 
przedsi
wzi
ciami zaradczemi w dziedzinie gospodarstwa spolecz- 


293
		

/Czasopisma_019_01_300_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


10 


nego - nast
puje powazne wstrzqsni
cie calego organizmu gospo- 
darczego, ktory, w drodze powolnego przeksztalcania wzgl. przysto- 
sowywania swych elementow skladowych, usiluje dociqgnqe si
 do 
przejawiajqcego si
 wzgl. wytworzonego porzqdku rzeczy. W tym 
stanie kwestja ksztaltowania si
 cen nabiera powszechnego i szcze- 
golnego znaczenia. Dlatego tez uchwalq Rady Ministrow z 22. XII. 
] 924. powolane zostaje przy Komitecie Ekonomicznym Ministrow - 
biuro badania cen. Na podstawie, opracowywanego przez biuro 
badania cen, materjalu statystycznego i faktycznego, dotyczqcego 
ruchu cen podstawowych artykulow uzytkowych i swiadczen, majq- 
cych powszechne znaczenie,-- biuro: I) ustala opinj
 co do normal. 
nosci tych cen, komunikujqc sferom spolecznym i gospodarczym 
SWq opinj
 co do cen normalnych oraz co do srodkow, jakie nalezy 
stosowae w celu obnizenia tych cen; opinj
 SWq 0 postulatach po- 
szczegolnych sfer spolecznych i gospodarczych ze stanowiska ich 
oddzialywania na poziom cen - biuro przedklada Komitetowi Eko- 
nomicznemu; 2) biuro badania cen przedklada Komitetowi Ekono- 
micznemu wnioski, zmierzajqce do obnizenia cen, a nalezqce w wy- 
konaniu do rzqdu wzgI. samorzqdow. Zarazem biuro udziela urz
- 
dom i przedsi
biorstwom panstwowym opinji w sprawach zasadni- 
czych, mogqcych oddzialae na poziom cen. 
Zaznaczye nalezy, ze opinje biura sluzye majq wladzom admi- 
nistracyjnym, jako materjal orjentacyjny przy wykonywaniu ustawy 
o zwalczaniu lichwy wojennej z 2. VII. 1920. 
11. 1. Z grupy zaradczych skarbowych srodkow nadzwyczaj- 
nych, na tern miejscu wymienimy jednolite uregulowanie wywozu 
kruszcow szlachetnych i wyrobow z tych kruszcow. Wchodz q tutaj 
w gr
: rozporzqdzenie Prezydenta Rzplitej z 27. VIIl. 1924. 0 zaka- 
zie wywozu zagranic
 zlota i srebra oraz rozporzqdzenie wykonaw- 
cze w tym wzgl
dzie, wydane 17. IX. 1924. przez Ministra S karbu. 
Na tej podstawie jest z reguly zakazany wywoz zagranic
 zlota 
i srebra we wszelkiej postaci, jako to: w monetach, sztabach i wy- 
robach oraz w stanie nieprzerobionym. W yjqtki stanowi q : 1) wywoz 
monet srebrnych w wysokosci, stanowiqcej nominalnie rownowartose 
100 zt na jednq osob
 jednorazowo; 2) taksatywnie wyliczone wy- 
roby ze zlota i srebra. ktore kazdy opuszczajqcy granic
 ma prawo 
wywieze do swego wlasnego uzytku. Zreszt q mogq bye wywiezione 
dowolne przedmioty osobistego uzytku ze zlota i srebra z tern jed- 


294
		

/Czasopisma_019_01_301_0001.djvu

			II ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


nak, aby wszystkie te przedmioty nie przekraczaly maksymalnej 
wagi: zlote - lqcznie 250 gr., srebrne - lqcznie 2.000 gr. na jednq 
osob
; 3) zloto i srebro, przywiezione z zagranicy w celu przerobki, 
t. zw. czynny obrot uszlachetniajqcy, moze bye z powrotem wywie- 
zione zagranic
 w przerobionej postaci tylko za specjalnem zezwo- 
leniem. 
Minister Skarbu zwalnia do wywozu zagramc
 generalnie 
poszczegolne kategorje wyrobow ze zlota i srebra, zas z reguly 
izby skarbowe wzgl. Wydzial Skarbowy Slqskiego Urz
du Woje- 
wodzkiego udzielajq wyjqtkowych zezwolen na wywoz w zaslugujq- 
cych na uwzgl
dnienie wypadkach, nieprzewidzianych w powolanem 
rozp. Prezydenta Rzplitej. 
2. W grupie zaradczych srodkow nadzwyczajnych, dotykajq- 
cych gospodarstwa spolecznego, w zwiqzku z ustaleniem relacji marek 
polskich do zlotego wysuwa si
 sprawa przerachowania na nOWq 
walut
 zobowiqzan prywatno - prawnych oraz uregulowanie sposobu 
i terminow splat tych zobowiqzan. Zasadnicze stanowisko zajmuje 
tutaj rozporzqdzenie Prezydenta Rzplitej z 14. V. 1924. 0 przeracho- 
waniu zobowiqzan prywatno - prawnych; rozp. z 28. VI. 1924. wpro- 
wadza pewne zmiany do rozp. z 14. V. 1924., zas 2 rozporzqdzenia 
z 27. XII. 1924. - uzupelniajq wspomniane rozp. z 14. V. 1924., wresz- 
cie rozp. z 27. XII. 1924. traktuje 0 przerachowaniu naleznosci, innymi 
przepisami nie obj
tych oraz 0 posilkowem stosc;>waniu rozp. z dn. 
14. V. 1924 r. 
Zmiany i uzupelnienia rozp. Prezydenta Rzplitej z 14. V. 1924. 
o przerachowaniu zobowiqzan prywatno-prawnych zostaly uwzgl
d- 
nione w rozporzqdzeniu Ministra Skarbu, wydanem w porozumieniu 
z Ministrem Sprawiedliwosci z 25.111. 1925. 0 ustaleniu obowiqzujqcego 
tekstu rozporzqdzen 0 przerachowaniu tych zobowiqzan prywatno- 
prawnych (Dz. U. Nr. 30 ex 1925 poz. 213). Przepisy rozporzqdzenia 
z 14. V. 1924. 0 przerachowaniu zobowiqzan stosujq si
 do platnych 
w markach pol skich naleznosci prywatno-prawnych, ktorych tytuly po- 
wstaly przed 28. IV. 1924. bez wzgl
du na to, czy te naleznosci przy 
powstawaniu tytulu byly wyrazone lub platne w markach poIskich, 
rublach carskich, koronach austr.-w
g., lub markach niem., a staly si
 
platnemi w markach pol skich dopiero na skutek przepisow, wpro- 
wadzajqcych mark
 polsk q w charakterze prawnego srodka platni- 
czego. Nadto rozporzqdzenie to reguluje przerachowanie naleznosci, 


295
		

/Czasopisma_019_01_302_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


12 


platnych w rublach carskich, ktorych tytuly powstaly na obszarze 
b. Litwy Srodkowej przed 1. IV. 1921., naleznosci platnych w koro- 
nach austr.-w
g., ktorych tytuly powstaly na obszarze wojewodztwa 
wolynskiego przed J. IV. 1920., wreszcie naleznosci platnych w ost- 
rublach i ostmarkach, ktorych tytuly powstaly na obszarze Ziemi 
Wilenskiej, wojewodztw: poleskiego i nowogr6dzkiego oraz powia- 
tow: wolkowyskiego, grodzienskiego, bialostockiego, bielskiego 
i sokolskiego wojewodztwa bialostockiego. Powolane naleznosci na 
z'ldanie strony maj'l bye przerachowane na zlote na podstawie, 
podanej w 
 2 rozp. z 14. V. 1924., skali. Skala ta ustala relacj
 
do zt: - rubli, koron austr.-w
g., marek niemieckich i marek pol- 
skich dla nast
puj'lcych czasokresow: do 1. VIII. 1914, w II pollo- 
czu 1914, dla polroczy lat 1915 i 1916, dla kwartalowlat 1917 i 1918, 
dia poszczegolnych miesi
cy w latach 1919 - IV. 1924. Dla zasto- 
sowania wi
c odpowiedniej stawki tej skali miarodajny jest z reguly 
czas powstania tytulu naleznosci. Zaznaczyc nalezy, ze zastosowa- 
nie pelnych stawek powolanej skali jest maksymaln'l miar'l przeracho- 
wania, zas najnizsz'l granic
 dopuszczaln'l wskazuje nominalna suma 
marek polskich w tytule prawnym oznaczona lub z tegoz tytulu 
wynikaj'lca, w przeliczeniu na zlote wIg relacji- 1 zt = 1.800.000 mk't 
ustalonej rozp. z 14. IV. 1924. 0 zmianie ustroju pieni
znego. W gra- 
nicach tych 2 miar uklada si
 przerachowanie poszczegolnych ka- 
tegorji zobowi'lzan, przyczem wyj
te ze skali wzgl. wskazane dla 
poszczegolnych rodzajow zobowi'lzan - stawki przerachowan zasad- 
niczo nie nosz'l charakteru niewzruszalnego. Mozliwosc okreslonych 
umow ugodowych, odst
puj'lcych od traktowanej tutaj miary prze- 
rachowan, koniecznosc zachowania wzgl
du na egzystencj
 gospo- 
darcz'l dluznika i konsekwencje st'ld wynikaj'lce przy dokonywaniu 
przerachowan, zastrzezenia co do unikni
cia pokrzywdzenia w slusz- 
nych interesach wierzyciela, sposob uzycia pozyczki (inwestycje, 
kupno nieruchomosci), prawo zwloki w regulowaniu zobowi'lzan 
w wypadku zapadlych terminow zwrotu, - nadaj'l ustalonym prze- 
pisom potrzebn'l elastycznosc. 
Z normowanych w ten sposob przerachowan poszczegolnych 
kategoryj zobowi'lzan wymienimy przedewszystkiem przerachowanie 
wierzytelnosci hipotecznych i listow zastawnych, ktorych dotychcza- 
sowy stan sparalizowal spraw
 kredytu dlugoterminowego. Rozwi'l- 
zanie tego zagadnienia przedstawilo specjalne trudnosci, ze wzgl
du 


296 


......dlllll..
		

/Czasopisma_019_01_303_0001.djvu

			- 


13 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


na charakter materjalu i danych, jako kryterjum tutaj w gr
 wcho- 
dzqcych. Gruby przy klad: przed r. 1914 przeci
tna cena ha ziem i 
w b. zaborze rosyjskim wynosila okrqglo 300 mk. zl., odpowiednio 
w b. zaborze austrjackim - 650 mk. zt, zas w b. zaborze pruskim - 
1.200 mk. zt Obecnie obserwujemy, wyjqwszy do pewnego stopnia 
wojewodztwa wschodnie, przyblizone wyrownywanie si
 cen ziemi 
w paristwie z tendencjq przyblizonego dostosowywania si
 tych cen 
do przeci
tnej, ksztaltujqcej si
 w b. Kongresowce. W zwiqzku 
z powolanym stanem zaz
bia si
 i kwestja dat porownawczych, do- 
tyczqcych rentownosci tych nieruchomosci. Mutatis mutandis obser- 
wujemy pobobne zjawisko i w odniesieniu do nieruchomosci miej- 
skich, przyczem w tym wypadku nalezy si
 jeszcze liczyc i z wply- 
wem, jaki powoduje ustawa 0 ochronie lokatorow. Stan ten, oprocz 
obok stojqcych i wiqzqcych si
 wzajemnie momentow gospodarczych, 
w tym wypadku pozwolil na wytkni
cie zasadniczego stanowiska, 
jakie wypadlo zajqc przy rozwiqzywaniu kwestji przerachowania 
dotyczqcych zobowiqzari. Przejawila si
 wi
c mozliwosc tylko pro- 
centowego do zt przerachowania wedlug skali relacyjnej poszcze- 
golnych zobowiqzari. przytem z zachowaniem w tym wzgl
dzie 
zrozniczkowania nie tylko w stosunku do poszczegolnych b. dzielnic, 
lecz nawet do okr
gow administr. wzgl. powiatow. T e momenty 
uwzgl
dnia w zasadzie omawiane rozporzqdzenie w powolanej 
dziedzinie przerachowari wierzytelnosci hipotecznych i listow za- 
stawnych. 
W dalszym szeregu kategorji zobowiqzari, podlegajqcych wig 
rozporzqdzenia z 14. V. 1924. przerachowaniu, wymienimy obligacje 
(cz
sciowe zapisy dlugu). Obligacje, zabezpieczone czy tez nieza- 
bezpieczone hipotecznie, z reguly przerachowuje si
 na 33 % sumy, 
ustalonej wIg skali, 0 ktorej byla wyzej mowa, stosownie do dat 
ich emisji. Obligacje. wylosowane po 1913 r., a nieprzedstawione 
do zaplaty, Sq traktowane narowni z niewylosowanemi. 
Z pozostalych regulowanych przy przerachowaniu konkretnych 
kategoryj zobowiqzari (wkladki oszcz
dnosciowe, ubezpieczenia) od- 
notujemy, ze w odniesieniu do weksli i czek6w, ktorych termin 
platnosci nadszedl, przerachowanie nast
puje z reguly w wysokosci 
10 0 / 0 sumy, obliczonej wig skali relacyjnej. W ten sam spos6b na- 
st
puje przerachowanie naleznosci z kredytu otwartego. przypada- 
jqcego kupcom za towary i uslugi. Wierzytelnosci z pozyczek. nie 


297 


19 * 


.....
		

/Czasopisma_019_01_304_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


14 


zabezpieczone na nieruchomosciach lub hipotekach. a powstale przed 
1. I. 1922, przerachowuje si
 z reguly na 10 % sumy. wynikajqcej ze 
skali relacyjnej. Aby scharakteryzowae zasadnicze tendencje, ktore 
jako wytyczne podstawowe kierowaly myslq ustawodawcy przy roz- 
wiqzywaniu kwestji przerachowania zobowiqzan, nalezy zwrocie 
uwag
 i wysnue wnioski ze wskazan, podanych w rozporzqdzeniu 
z 14. V. 1924, a dotyczqcych regulowania wig tegoz rozporzqdzenia 
przerachowan naleznosci z tytulow, taksatywnie nieobj
tych rozpo- 
rzqdzeniem. W tych wypadkach czy wzgI. w jakiej mierze nalez- 
nosci pieni
zne majq bye przerachowane wedlug rozporzqdzenia 
z 14. V. 1924,- decydujq zasady uczciwego obrotu przy wykonywa- 
niu zobowiqzan oraz wzgl
dy slusznosci. Ustawodawca zaleca, by, 
przy przerachowywaniu tych naleznosci, oprocz ich wartosci przy 
powstawaniu. obliczonej wig skali relacyjnej, miee w szczegolnosci 
na wzgl
dzie, zaszle od czasu powstania tytulu, okolicznosci: 1) co 
do niesplaconej ceny kupna - zmiany w wartosci przedmiotu, za 
ktory przypada suma pieni
zna; 2) co do czynszu dzierzawnego- 
zmiany w dochodowosci przedmiotu; 3) co do opartych na tytulach 
prywatno-prawnych alimentow. emerytur - zmiany ogolnej stopy 
iyciowej i pod. - Z charakterystycznych postanowien w rozporZq- 
dzeniu Prezydenta Rzplitej z 27. XII. 1924. 0 przerachowaniu nalez- 
nosci. innymi przepisami nieobj
tych, oraz 0 posilkowem stosowaniu 
rozporzqdzenia z 14. V. 1924. wymienimy: 1) zobowiqzania teryto- 
rjalnych zwiqzkow samorzqd
wych do zwrotu sum, wyplaconych ze 
skarbu panstwa na wyrownanie niedoborow administracyjnych. prze- 
rachowuje si
 na 20 % sum, wyprowadzonych ze skali relacyjnej 
wig rozporzqdzenia z 14. V. 1924; 2) naleznosci za koszty leczenia 
w szpitalach powszechnych i publicznych. panstwowych, samorzq- 
dowych, £undacyjnych oraz nalezqcych do instytucyj spolecznych 
i dobroczynnych - przerachowuje si
 w/g pelnych stawek skali rela- 
cyjnej. W tejze wysokosci przerachowuje si
 zobowiqzania wza- 
jemne cial samorzqdowych z tytulu wykonywania opieki spolecznej. 
Na tern miejscu dotkniemy jeszcze unormowania sprawy wy- 
sokosci odsetek prawnych i przepisow 0 lichwie pieni
znej. Odnosnie 
do pierwszego zagadnienia mamy do zanotowania rozporzqdzenie 
Prezydenta Rzplitej z 27. VIII. 1924. 0 wysokosci odsetek prawnych. 
zmienione w niektorych postanowieniach rozp. z 30. XII. 1924. Wy- 
sokose odsetek prawnych (ustawowych) w stosunkach prywatno- 


298 


,...dlllll
		

/Czasopisma_019_01_305_0001.djvu

			15 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI] GOSP. PANSTW. 


prawnych ustalona zostala az do od wolania na 24 0 / 0 od sta rocznie. 
Minister Skarbu upowazniony jest w zwi'lzku z powolanem zastrze- 
zeniem do obnizenia wspomnianej wysokosci stopy procentowej. 
Co si
 tyczy przepisow 0 lichwie pieni
znej, to nalezy wymienic 
rozporz'ldzenie Prezydenta Rzplitej z 29. VI. 1924. 0 lichwie pieni
z- 
nej oraz rozporz'ldzenie wykonawcze Ministrow Skarbu i Sprawie- 
dliwosci z 14. XI. 1924. Na tej podstawie ustalono zakaz pobierania 
w stosunkach kredytowych pieni
znych-odsetek, przewyzszaj'lcych 
24 % od sta rocznie w gotowce lub w wartosci. W stosunku do 
przedsi
biorstw, trudni'lcych si
 czynnosciami bankowemi przy za- 
latwianiu czynnosci, nalez'lcych do zakresu obrotu pieni
znego, Mi- 
nister Skarbu ustanawia najwyzsze granice korzysci maj'ltkowych, 
ktore wolno wymowic i pobierac tym przedsi
biorstwom. 


II. DANINY PUBLlCZNE. 


Mamy tutaj do zanotowania ustaw
 0 charakterze ogolnym 
z 3. XII. 1924. 0 zwolnieniu od podatkow i oplat publicznych (wy- 
jijwszy oplaty celne), panstwowych i samorz'ldowych-osob, korzysta- 
j'lcych z prawa eksterytorjalnosci, oraz szefow zawodowych przed- 
stawicielstw konsularnych panstw obcych w Polsce. Zwolnienie 
od podatkow oraz oplat publicznych z zastrzezeniem wzajemnosci, 
nie naruszaj'lc postanowien odr
bnych ustaw i umow mi
dzypan- 
stwowych, dotyczy: I) panstw obcych odnosnie do ich nieruchomego 
i ruchomego maj'ltku na obszarze Polski, a sluz'lcego wyl'lcznie 
dla celow urz
dowania ich akredytowanych przedstawicielstw dyplo- 
matycznych lub, dopuszczonych do urz
dowania, przedstawicielstw 
konsularnych; 2) szefow przedstawicielstw dyplomatycznych oraz 
zawodowych przedstawicielstw konsularnych, tudziez funkcjonarju- 
szow przedstawicielstw dyplomatycznych - lijcznie z czlonkami 
ich rodzin, prowadz'lcych z nimi wspolne gospodarstwo, - 0 ile 
wymienieni Sij obywatelami panstwa wysylajijcego i nalez'l do uzna- 
nego personelu eksterytorjalnego danego przedstawicielstwa, - a to 
odnosnie do: a) maj'ltku ruchomego, w szczegolnosci uposazen 
sluzbowych oraz dochodow ze :hodel, pozostaj'lcych poza granicami 
Polski; b) lokali, zaj
tych na mieszkanie oraz sluzby osobistej w tych 
lokalach, wreszcie c) urz
dowych poswiadczen wydarzen, zaszlych 
w ich stanie osobistym. 


299
		

/Czasopisma_019_01_306_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


16 


-
-----

----
------------ 


I. Podatki bezposrednie. 
Przed przystcwieniem do przegl,,!du prawodawstwa 0 podatkach 
bezposrednich wskazemy ich wydajnosc finansow"!. W edlug zesta- 
wien tymczasowych wplyw podatkow bezposrednicb w roku 1924 
wyniosl 293.052.000 zl., co stanowilo 98,4 % sumy preliminowanej 
za ten okres; preliminarz na 1925 rok z tego tytulu przewiduje 
325.085.000 zl.. czyli 0 11 % wi
cej od wplywu rzeczywistego ubie- 
glego 1924 r. We wspomnianej sumie 293.052.000 zl. uczestniczy 
w przyblizeniu b. Krolestwo Polskie w wysokosci 55 0 / 0 . wojewodz- 
twa wschodnie 8 %. Malopolska 21 % i b. dzielnica pruska 16 %; 
w tej samej kolejnosci uwzgl
dnione obci,,!zenie podatkami bezpo- 
srednimi 1 mieszkanca (w stosunku do og61u ludnosci) w tym okresie 
wynosilo 14,2 zl., 5.2 zl., 8,3 zl. i 16,3 zl. W ten sposob ogolne 
przeci
cie obci,,!zenia jednego mieszkanca w Polsce podatkami bez- 
posrednimi wynosilo w 1924 r. - 11,3 zl. 
Przechodz,,!c do wlasciwego zadania. nalezy uwzgl
dnic tutaj 
ustaw
 0 charakterze ogolnym z 31. VII. 1924. 0 pobieraniu od zale- 
glosci w podatkach bezposrednich (oraz w nalezytosciach stemplo- 
wych) kar za zwlok
, odsetek za odroczenie tudziez kosztow egze- 
kucyjnych. Kara za zwlok
 od zaleglosci w podatkach gruntowych 
z reguly wynosi 1 % miesi
cznie, od zaleglosci wszystkich innych 
podatkow i oplat - 4 % miesi
cznie. pocz,,!wszy od 15 dnia po 
uplywie terminu platnosci. Od zaleglosci odroczonych Iub rozlozo- 
nych na raty - pobiera si
 tylko 1 % miesi
cznie tytulem odsetek 
za odroczenie, rowniez pocz,,!wszy od 15 dnia po uplywie terminu 
platnosci. W tym wzgl
dzie wyj,,!tkowo w odniesieniu do podatkow 
gruntowych, spadkowego i od darowizn - zaleglosci odroczone lub 
rozlozone na raty obci,,!zone S,,! 1/ 2 % miesi
cznie. tytulem odsetek 
za odroczenie. Gdy odroczenie lub rozlozenie na raty podatkow 
gruntowych mialo miejsce z powodu kl
sk zywiolowych. -wowczas 
od zaleglosci z tego tytulu nie pobiera si
 wcale odsetek za odrocze- 
nie. W wypadkach przymusowego sci,,!gni
cia podatkow i oplat, na 
pokrycie kosztow z egzekucj,,! zwiijzanych. ustalone s,,! nast
puj,,!ce 
oplaty: 1) za pisemne wezwanie - upomnienie - do zaplaty zaleglo- 
sci-- 1/
 % sumy zaleglej, nie mniej jednak 0,5 zl. i nie wi
cej nad 
250 zl.; 2) za czynnosci egzekucyjne u platnika - 5 % sumy zale- 
glej, nie mniej jednak 1 z1.; 3) za przeniesienie, zabezpieczenie, 


300
		

/Czasopisma_019_01_307_0001.djvu

			17 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSClI GOSP. PANSTW. 


przechowanie i przymusow'l sprzedaz ruchomosci zaj
tych - w wy- 
sokosci zwi'lzanych wydatkow rzeczywistych. 
I . Pod a t k i g run tow e. W tej dziedzinie wyj'ltkowo do 
chwili obecnej obserwujemy brak ujednostajnionego systemu opodat- 
kowania. Unifikacja w obci'lzeniu gruntow wi'lzalaby si
 jednak 
z koniecznosci'l jednolitego skatastrowania gruntow w panstwie. Kata- 
stracja zas gruntow jest rzecz'l nader przewleklij i drog'l, - mniej 
w odniesieniu do t. zw. katastru wartosciowego, bardziej w stosunku 
do t. zw. katastru czystych przychodow. Narazie wi
c utrzymuj'lc 
zasadnicze oparcie podatkow gruntowych w Polsce na odziedziczo- 
nych po zaborcach 4-ch roznych systemach (b. Kongresowka, b. za- 
bor rosyjski poza b. Kongresowk'l, Malopolska i b. zabor pruski),- 
ustawodawstwo polskie zmierza tutaj w zasadzie do zatarcia roznic 
w wysokosci obci'lzenia w poszczegolnych dzielnicach, a to w. drodze 
Qdpowiedniego podniesienia stawek podatkow gruntowych. Z tego 
wzgl
du podstawowego oparcia podatkow gruntowych w Polsce na- 
lezy szukac w odniesieniu do: I) b. Kongresowki (wojewodztwa: 
Warszawskie, I:.odzkie, Kieleckie, Lubelskie i 9 powiatow Bialostoc- 
kiego, a razem 80 powiat6w) w ros. ust. 2; 8. XII. 1866. - podatek 
gruntowy dworski-glowny i dodatkowy; z 19.11. 1864. i 15.XIl.1868.-- 
podatek gruntowy od gruntow wloscianskich--glowny i dodatkowy; 
z I. VI. 1872. -- pod. gruntowy z gruntow w osadach, t. j. w skupie- 
niach miejskich 0 charakterze polwiejskim. 2) W b. zab. ros. poza 
Kongresowk'l (Ziemia Wilenska, wojewodztwa: nowogrodzkie, pole- 
skie i wolynskie oraz powiaty: bialostocki, bielski, sokolski, wolko- 
wyski i grodzienski-wojew. bialostockiego-l'lcznie 38 powiatow)- 
obci'lzenie gruntow opiera si
 na ros. ust. z 17. I. 1884. 3) W Ma- 
lopolsce - (wojewodztwa: krakowskie, Iwowskie, stanisla wowskie 
i tarnopolskie) opodatkowanie gruntow opiera si
 na austr. ustawie 
z 24. V. 1869. 0 regulacji podatku gruntowego oraz z 12. VII. 1896. 
i 19. VII. 1902. 4) W b. zaborze pruskim -podatek gruntowy opiera 
si
 na prusk. ustawach: z 21. V.1861.-0 rewizji podatku gruntowego, 
z 14. VI. 1893. 0 uchyleniu panstwowych podatkow bezposrednich, 
oraz z 14. VII. J 893. 0 daninach komunalnych i z 23. IV. 1906. 0 da- 
ninach komunalnych i prowincjonalnych. Podatek gruntowy w b. 
Kongresowce, skontyngentowany i repartycyjny, w swej konstrukcji 
oparty na grubym quasi-katastrze wartosciowym, wygrywa przy po- 
rownaniu z fataln'l struktur'l podatku gruntowego w wojewodztwach 


301
		

/Czasopisma_019_01_308_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


18 


i powiatach wschodnich, gdzie kontyngent podatku w powiecie uzy- 
skuje si
 z nader grubo zrozniczkowanego przeci
tnego obci<,!zenia 
jednej dziesi
ciny gruntow (rozp. Min. Sk. z 3. XI. 1922. ustanowiono 
odr
bn<,! taryf
 obci<,!zenia 1 dziesi
ciny gruntow uprawnych, l<,!k, 
ogrodow i sadow i drug,! taryf
 dla przestrzeni lesnych, blotnistych 
i pastwisk), drog,! repartycji kontyngentu mi
dzy podatnikow wedlug 
wartosci poszczegolnych gospodarstw przez powiatowe komisje re- 
partycyjne. Znakomicie wyzszy poziom posiada ustawodawstwo. 
dotycz<,!ce opodatkowania gruntow w Malopolsce i bylej dzielnicy 
pruskiej, w swej konstrukcji niezbyt odbiegaj,!ce od poj
cia tak zw. 
katastru czystych przychodow. 
Z ustawodawstwa polskiego lat ubieglych w dziedzinie podat- 
kow gruntowych wymienie nalezy tutaj: J) ustaw
 z 14. VII. 1920. 
o ujednostajnieniu i podwyzszeniu podatkow gruntowych (i podym- 
nego) na obszarze b. Kr. Kongr. (Oz. U. Nr. 71 poz. 477) i ustawy 
z 14. VII. 1920. 0 podwyzszeniu podatku gruntowego na obszarze 
b. zaboru austr.-w
g. (Oz. U. Nr. 61 poz. 389), ktore mialy obowi<,!- 
zywae w 1920 i 1921 r. Jednak spadek mar ki spowodowal koniecz- 
nose ustalenia dodatkowego poboru podatku gruntowego na rzecz 
skarbu panstwa, co uskutecznia ustawa z 17. VI. 1921. 0 poborze na 
rzecz skarbu panstwa dodatku do podatkow: gruntowego (podym- 
nego, domowo-klasowego i budynkowego) oraz unormowania poboru 
podatku gruntowego na obszarze wojewodztw: nowogrodzkiego, po- 
leskiego i wolynskiego, oraz powiatow: bialostockiego, bielskiego, 
sokolskiego. wolkowyskiego, bialowieskiego i grodzienskiego wojew. 
bialostockiego (Oz. U. Nr. 59 poz. 372). Ustawa ta obowi<,!zywala 
w 1921 i 1922 latach i odnosnie do b. zab. pruskiego wprowadzila 
na rzecz skarbu panstwa dodatek w wysokosci 200 - krotnej normy 
podatku gruntowego. ustaw<,! z 14. VII. 1893. zasadniczo przekazanego 
gminom. 2) Ustawa z 15. VI. 1923. w przedmiocie wyrownania po- 
datkow gruntowych (tudziez niektorych podatkow budynkowych) 
(Oz. U. Nr. 65 poz. 505) - z pozniejszemi uzupetnieniami dotychczas 
obowi<,!zuje na calym obszarze panstwa przy zasadniczem oparciu 
na wyzej powolanym systemie ustawodawstwa dzielnicowego. Wy- 
rozniaj,!cym si
 momentem w tej ustawie z 15. VI. 1923. jest wpro- 
wadzenie w opodatkowaniu gruntow sui generis progresji (i degresji) 
podatkowej przez ustanowienie tak zw. dodatku oddzielnego. Jak- 
kolwiek strat
 na degresji skarb wyrownal z plusem progresjq 


302
		

/Czasopisma_019_01_309_0001.djvu

			19 Z ARYS PRA WODAWSTWA ZE SKARBO WOSCI I GOSP. PANST\V. 


(w 1924 roku wedlug wymiaru degresja spowodowala znizk
 0 7,7 
miljon. zt, zas zwyzka z progresji stanowila 11 miljon. zt), to jednak 
technika wymiaru stala si
 bardziej zlozon'l, co, rozumie sit;, wplywa 
na zwi
kszenie sit; kosztow wymiaru. Wedlug ustawy dodatki do 
panstwowych podatkow gruntowych (i budynkowych) wzglt;dnie 
samoistne podatki gruntowe (i budynkowe), obci'lzaj'lce wlasnosc 
ziemsk'l wraz z jej przynaleznosciami na rzecz zwi'lzkow samorz'l- 
dowych z reguly nie mog'l przekroczyc 100 % ogolnej sumy pan- 
stwowego podatku gruntowego wraz z oddzielnym dodatkiem (wzgl. 
budynkowego), Przy tej sposobnosci zaznaczyc nalezy, ze ustawa 
upowaznila Rad
 Ministrow do okreslania od J 923 roku wysokosci 
panst
. podatku gruntowego na obszarze wojewodztw i powiatow 
wschodnich z zastrzezeniem, ze wysokosc podatku nie b
dzie wYZSZ'l 
od przeci
tnej normy podatku gruntowego, obowiqzujqcego w przy- 
leglych wojewodztwach b. Krolestwa Polskiego. 3) Na tern miejscu 
wypadnie tez wymienic ustawt; 0 charakterze ogolnym z 6. XII. 1923. 
o zastosowaniu stalej jednostki do obliczania danin, niektorych innych 
dochodow publicznych oraz kredytow, udzielanych przez instytucje 
panstwowe i samorz'ldowe (Oz. U. Nr. 127 poz. 1044). Na tej pod- 
stawie od 1. I. ,1924. - az do czasu wprowadzenia w obieg stalej 
jednostki monetarnej, - obliczanie podstaw wymiaru, tudziez wy- 
mierzanie wzgl
dnie obliczanie podatkow, oplat. kar i grzywien oraz 
wszelkich innych swiadczen pienit;znych publiczno - prawnych doko- 
nywalo si
 na podstawie franka zlotego. (Prawnie bior'lc, w odnie- 
sieniu do tego'stanu obserwujemy pojt;cie sui generis dwuwalutowosci- 
dwuwalutowosc niezupelna - przy ktorej frank zloty pelni funkcje 
miernicze .-- obliczeniowe).- T eraz dopiero pozwolimy sobie wymie- 
nic istotniejsze zmiany w prawodawstwie, dotycz'lcem podatkow 
gruntowych. ktore zaszly w 1924 r. Przedewszystkiem wejdzie tu 
w gr
 rozporz'ldzenie Prezydenta RzeczypospoIitej z 12. IV. 1924. 
o podwyzszeniu panstwowych podatkow gruntowych. Na tej pod- 
stawie, poczynajqc od 1924 r., podwyzszono 0 100 % kwoty podat- 
kow, dodatkow oraz tak zw. dodatku oddzielnego w odniesieniu 
do obci'lzenia gruntow, - obliczone na 1924 r. w mysl przepisow 
wspomnianych ustaw: z 15. VI. 1923. i z 6. XII. 1923. Zastrzezono 
jednak, ze kwoty podwyzki tej nie sluzq za podstawt; do oblicze- 
nia dodatkow komunalnych. Wskutek tego wedlug rozporzqdzenia 
z kwietnia 1924 roku ustalona od 1. I. 1924 rozp. Rady Ministrow 


303
		

/Czasopisma_019_01_310_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


20 


z 14. I. 1924 w przedmiocie wymiaru i poboru panstwowego podatku 
gruntowego na obszarze wojewodztw i powiatow wschodnich - 
taryfa przeci
tnych stawek z dziesi
ciny gruntow w poszczegolnych 
powiatach ulegla rowniez wspomnianej podwyzce. Po tej drodze 
id'lc doszlo si
 w pewnej mierze do wyrownania i ujednostajnienia 
stawek w podatkach gruntowych, ktore przed 1914 r. w roznej wy- 
sokosci obci'lzaly ha gruntow, wynosz'lc w przeci
ciu w wojewodz- 
twach wschodnich - 11,5 kop., w b. Krol. Polsk. - 43,5 kop., w b. 
zab. austr. - 33,2 kop., zas w b. zab. pr. - 36 kop. z 1 ha. Ogolna 
wydajnose podatkow gruntowych w Polsce na skutek powolanych 
przedsi
wzi
e wzrasta: gdy w r. 1923 daly one zaledwie 6.789 tys. fr., 
to jest okolo 13,0 % sumy, kalkulowanej w okresie uchwalenia ust. 
z 15. VI. 1923, - a 19,8 % sumy w tym 1923 r. preliminowanej, - 
to juz w 1924 r., wedlug zestawien tymczasowych, podatki gruntowe 
daly 48.262 tys. zl., co stanowilo 87,7 % odpowiednio preliminowa- 
nej sumy. (Na biez'lcy 1925 rok przewidziana jest z tegoz tytulu 
suma 55 miljonow zt). W powolanej sumie wplywow 48.262 tys. zl. 
poszczegolne dzielnice uczestnicz'l w przyblizeniu w sposob nast«:- 
pujijcy: b. Krolestwo Polskie -- 43 %, wojewodztwa wschodnie - 
12 %. Malopolska - 24 % i b. dzielnica pruska - 21 %: w tejze 
kolejnosci obci'lzenie jednego mieszkanca (w stosunku do ludnosci 
wiejskiej) podatkiem gruntowym w tym czasie wynioslo: 2,7 zl., _. 
1,7 zt, - 1,9 zl. i 4,9 zt; zas na 1 ha powierzchni uzytku rolnego, 
podleglego podatkom gruntowym, odpowiednio: 1,9 zl.,- 0,8 zt, - 
1,5 zl. i 2,7 zl. 
2. Pod a t k i 0 d n i e r u c h 0 m 0 s c i. W zwi'lzku z JUZ 
wspomnian'l ust. z 15. VI. 1923. w przedmiocie wyrownania podat- 
kow gruntowych i niektorych budynkowych, podatki budynkowe 
wiejskie przestaly bye od 1924 r. z reguly pobierane. Dlatego obec- 
nie w dziedzinie podatkow od nieruchomosci zasadniczo wi'lz'lcem 
jest jednolite rozporz'ldzenie Prezydenta Rzplitej z 17. VI. 1924. 
o wymiarze i poborze panstwowego podatku od nieruchomosci 
w gminach miejskich oraz od niektorych budynkow w gminach 
wiejskich na rok 1924. Przedewszystkiem powolane rozporz'ldzenie 
opiera si
 na postanowieniu podatkowem ust. z 11. IV. 1924. 0 ochronie 
lokatorow. Postanowienie to ustala, ze w r. 1924 z reguly pobie- 
rany b
dzie od wlascicieli nieruchomosci miejskich oraz budynkow 
wiejskich, 0 charakterze dochodowym lub zarobkowym i nie zwi'l- 


304 


......
		

/Czasopisma_019_01_311_0001.djvu

			21 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


--------_._.
-----
------------ .- -
 - -
 - 
--
 


zanych z produkcjq rolnq, podatek do wysokosci 20 010 komornego, 
placonego przez lokatorow (wyjqwszy t. zw. oplaty dodatkowe), 
wzgl. od wartosci czynszowej pomieszczenia, nie oddanego w najem. 
Przedmiotem podatku w gminach miejskich Sq: 1) domy miesz- 
kalne z zabudowaniami gospodarczemi, podw6rzami, ogrodami i sa- 
dami; fabryki, teatry, laznie i wogole wszelkie budowle na gruntach 
miejskich; 2) place, zaj
te przez przedsi
biorstwa handlowe i sklady 
towarowe. 
Budynki, stanowiqce wlasnosc panstwa wzgl. zwiqzkow komu- 
nalnych, wyznaniowych, naukowych i oswiatowych, dobroczynnych, 
nieruchomoSci wzgl. cz
sci tychze, zwolnione od podatku w zwiqzku 
z ust. z 22. IX. 1922. 0 ulgach dla nowowznoszonych budowli, bu- 
dynki z powodu ich zlego stanu-nieuzytkowane oraz niektore inne 
objekty Sq wolne od podatku. Wydajnosc podatku od nierucho- 
mosci miejskich i niektorych wiejskich w 1924 r. byla nast
pujaca: 
wplyn
lo 8.146 tys. zl. wobec preliminowanych 4 miljonow zlotych. 
Udzial %-wy poszczego1nych dzielnic w powolanej sumie wplywow 
8.146 tys. zl. wyniosl w przyblizeniu dla b. Krolestwa Polskiego- 
52 %, wojewodztw wschodnich - 7 %, Malopolski - 21 % i b. dziel- 
nicy pruskiej - 20 0/0' Wychodzqc z zalozenia, ze podatek od nie- 
ruchomosci miejskich i niektorych wiejskich b
dzie utrzymany w r. 
1925 w tej samej wysokosci, Ministerstwo Skarbu w biez. 1925 r. 
z tego tytulu preliminuje 18 miljonow zl., majqc na wzgl
dzie na- 
st
pujqce daty: przedwojenne komorne okrdla si
 sumq 400 mi- 
ljonow zl., komorne podatk. w biez. 1925 r. w przeci
ciu stanowic 
ma 30 % powolanej sumy 400 miljonow zl., t. j. 120 miljonow zl., 
dotyczqcy 20 0 / 0 -wy podatek wynioslby 24 miljonow zl., z czego 
25 % potrqca si
 na odpisy z tytulu ulg i niesciqgalnosci, wobec 
czego pozostaje oczekiwac 18 miljonow zl. 
3. Pod ate k p r z e m y s low y . Istotnq jest tutaj ust. z '4. 
V.1923. w przedmiocie panstwowego podatku przemyslowego (Oz. 
U. Nr. 58, poz. 412), ujednostajniajqca od r. 1923 normy na obsza- 
rze panstwa. Obciqzenie jest grub q i niezr
cznq formq sui generis 
podatku bezposredniego, w rzeczywistosci zas, opierajqc si
 z reguly 
na opodatkowaniu obrotu (2 0(0 od obrotu przedsi
biorstw i zaj
c, 
wyjqwszy: 1) 5 0(0 obciqzenie odmiennie ustalanego obrotu insty- 
tucyj bankowych oraz 2) przedsi
biorstwa handlu w
drownego 
i jarmarcznego, agenci i ekspedytorzy-obciqzeni tylko t. zw. przed- 


305 


20 


.......
		

/Czasopisma_019_01_312_0001.djvu

			MIECZYSJ::.A W GUTKOWSKI 


22 


platC). uiszczanC) przez nabycie wlasciwych swiadectw przemyslo- 
wych. tudziez 3) 0,75 %-we obciC)zenie okrdlonych arty kulow, wy- 
wozonych zagranic
. w przewaznej mierze odpowiada poj
ciu po- 
datkow konsumcyjnych. Podatek przemyslowy sklada si
: 1) z przed- 
platy, uiszczanej przez nabycie swiadectw przemyslowych. Przedplata 
ta z mocy ust. z 14. V. 1923. traktowana w formie zaliczki, odpo- 
wiednio potrC)calnej z, wynikajC)cego z obrotu, obciC)zenia podatkiem 
przemyslowym, na podstawie rozporzC)dzenia Prezydenta Rzplitej 
z 31.1. ] 924. juz od r. J 924 nie jest zaliczana na podatek przemyslowy. 
Wysokosc przedplaty, wzgl. cena swiadectwa przemyslowego zalezy 
od kategorji, do ktorej przedsi
biorstwo lub zaj
cie zostalo zaliczone. 
jak rowniez od klasy miejscowosci, w ktorej wykonywa si
 przed- 
si
biorstwo wzgl. zaj
cie. Samodzielne wolne zaj
cia zawodowe 
przedplaty nie uiszczajC), oplacajC)c jedynie podatek obrotowy od 
zarobkow brutto. Przy tej sposobnosci nalezy wymienic, ze rozpo- 
rzC)dzenie Prezydenta Rzplitej z 12. IV. ] 924. podnioslo w zasadzie 
ceny swiadectw przemyslowych i kart rejestracyjnych do norm ist- 
niejC)cych w 1914 r. w b. zaborze rosyjskim, a to poczynajC)c od 
1924 r. 2) WlasciwC) i glownC) cz
sciC) podatku przemyslowego jest 
w scislejszem tego slowa znaczeniu obciC)zenie obrotu (wedlug 
przewidywan na 1925 r. ustosunkowanie wydajnosci, oczekiwanej 
z tytulu podatku od obrotu w porownaniu do takiejze ze swiadectw 
przemyslowych ma si
 wyrazic, jak 4,5 : 1), osiC)ganego przez przed- 
si
wzi
cie w kazdym ubieglym miesiC)cu wzgl. polroczu, jesli odpo- 
,wiednio w gr
 wchodzC) przedsi
biorstwa znaczniejsze, lub przed- 
si
biorstwa mniejsze oraz samodzielne wolne zaj
cia zawodowe. 
Zaznaczyc wypada. ze ust. z 14. V. 1923. uwzgl
dnia nadto 
dodatkowe obciC)zenie na rzecz zwiC)zkow samorzC)dowych, izb han- 
dlowych i przemyslowych, tudziez izb rolniczych oraz szkol zawo- 
dowych. majC)cych prawo publicznosci, a utrzymywanych przez 
zwiC)zki i stowarzyszenia kupcow, przemyslowcow i rzemieslnikow 
oraz niektorych innych uczelni zawodowych, patronatow i kursow 
przemyslowych doksztalcajC)cych. 
Pod wzgl
dem wydajnosci wsrod podatkow bezposrednich 
(wyjC)wszy 0 charakterze nadzwyczajnyrn podatek rnajC)tkowy)-po- 
datek przernyslowy zajrnuje pierwsze miejsce. Wedlug zesta wien 
tyrnczasowych za 1924 r.. gdy wplyw ogolny z podatkow bezpo- 
srednich (bez rnajC)tkowego) wynosil 293,052 tys. zt, podatek prze- 


306
		

/Czasopisma_019_01_313_0001.djvu

			23 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


rnyslowy w tej surnie stanowil 177. 070 tys. zt. t. j. okrC)gle 60 % 
i dal 118 °/0 surny prelirninowanej na ten okres. Prelirninarz na 
1925 r. w IC)cznej surnie podatkow bezposrednich 325.085 tys. zl. 
przewiduje dla podatku przernyslowego 165 rniljonow zt W powo- 
lanej surnie wplywow 177.070 tys. zt poszczegolne dzielnice uczest- 
niczC) w przyblizeniu w sposob nast
pujC)cy: b. Krolestwo Polskie- 
58 %, wojewodztwa wschodnie - 7 %, Malopolska - 20 %, b. dziel- 
nica pruska - 15 %; w tejze kolejnosci obciC)zenie I rnieszkanca 
(w stosunku do ludnoSci rniejskiej) podatkiern przernyslowyrn w tyrn 
czasie wynioslo: 30,3 zl., 17,7 zl., 23,9 zl. i 28,4 zl. 
4. Pod ate k doc hod 0 w y. Z uzewn
trzniajC)cej w usta- 
wodawstwie skarbowern polityki w dziedzinie podatkow bezposred- 
nich wnioskowac rnozna 0 pozC)danern rozroznianiu 2-ch okresow. 
Pierwszy - w przyblizeniu do kOIica 1921 r., gdy, rnajC)c na wzgl
- 
dzie sluszne wyrnogi teorji podatkow i dodatnie wyniki skarbowe 
podatkow dochodowych w niektorych panstwach, co wiC)zac nalezy 
z warunkarni rniejsca, czasu, struktury gospodarczej i spolecznej, 
tudziez politycznej, - wysuwa si
 na plan pierwszy jako stos pacie- 
rzowy w podatkach bezposrednich-podatek dochodowy, w ktoryrn 
pod wzgl
dern wydajnosci chciano widziec jC)dro wplywow w dzie- 
dzinie opodatkowania bezposredniego. Orugi okres od 1923 roku 
(r. 1922 w dziedzinie podatkow bezposrednich przechodzi w glownej 
rnierze pod znakiern opodatkowania nadzwyczajnego), ktory rnoznaby 
nazwac okresern praktycznej polityki w zakresie podatkow bezpo- 
srednich, podyktowany bowiern byl w powaznej rnierze niepociesza- 
jC)cyrni wynikarni finansowyrni z praktyki okresu poprzedniego, - 
charakteryzuje si
 stopniowC) i systernatycznC) rozbudowC) bezposred- 
nich podatkow przychodowych. 
Juz obecnie z dotyczC)cych dat porownawczych widzirny wzrna- 
gajC)cC) si
 wydajnosc podatku dochodowego. Gdy rok 1924 wyka- 
zuje wplyw z podatku dochodowego wIg zestawien tyrnczasowych 
40.370 tys. zl., co stanowilo 52,4 ala surny prelirninowanej, to na 
biez. rok 1925 Ministerstwo Skarbu przewiduje juz z tego :hodla 
75.000 tys. zl., ktore stawiajC) podatek dochodowy na 2-giern rniejscu 
pod wzgl
dern wydajnosci w szeregu podatkow bezposrednich. We 
wskazanej surnie wplywow 40.370 tys. zl. poszczegolne dzielnice 
Polski uczestniczC) w przyblizeniu jak nast
puje: b. Kr61. Polskie- 
55 %; wojewodztwa wschodnie - 5 %; Malopolska - 22 %; b. dziel- 


307
		

/Czasopisma_019_01_314_0001.djvu

			MIEClYSt.A W GUTKOWSKI 


24 


nica pruska - 18 %. W tejie kolejnosci obci'lzenie 
 I mieszkanca 
(w stosunku do ogolu ludnosci) podatkiem dochodowym w tym 
okresie wynosito: 1,9 zl., 0,4 zl., 1,2 zl. i 2.4 zl. 
Co do konstrukcji, podatek dochodowy w Polsce przedstawia 
sui generis przyklad podatku globalnego, nie w czystej formie. 
(Za czyst'l formt< tego ostatniego moinaby uwazac konstrukcjt< po- 
datku wig ust. z 16. VII. 1920, ktora odnosnie do podatku dochodo- 
wego jednolite zajmuje stanowisko co do ob'ci'lienia dotycz'lcych 
:hodel, natomiast dla, slusznego w teoretycznem i zasadniczem za- 
loieniu, mocniejszego dotknit	
			

/Czasopisma_019_01_315_0001.djvu

			25 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


podatkowy - jest z reguly przedmiotem obciC)
enia podatkiem do- 
chodowym w danym biezC)cym okresie podatkowym. Tylko wy- 
:C)tkowy wzglC)d na trudny stan skarbu panstwa wyjasnia stosowane 
z reguly obciC)zenie podatkiem dochodowym os6b prawnych. Za 
podlegajC)cy opodatkowaniu doch6d os6b prawnych, obowiC)zanych 
wzgl
dnie nieobowiC)zanych do publicznego skladania rachunk6w, 
lecz prowadzC)cych prawidlowe ksi
gi handlowe, jest uwazany zysk 
bilansowy, wykazany w zatwierdzonem zamkni
ciu rachunkowem. 
Stopa podatku dochodowego jest progresywna z uwzgl
dn-ieniem 
minimum egzystencji. Wedlug ustawy z 9. Ill. 1923. stopa podatku 
dochodowego wzrasta w progresji od 2 % do 25 a/a wzgI. do 25 a/a + 
15 a / a 0 ile chodzi 0 obciC)zenie dochodu os6b £izycznych i spadk6w 
nieobj
tych. Przytem nalezy wyodr
bnic osobne opodatkowanie 
dochod6w z tantjem, t. j. wynagrodzen procentowych, wyplacanych 
osobom, nie biorC)cym stale czynnego udzialu w zarzC)dzie przedsi
- 
biorstwa, a wchodzC)cym do skladu zarzC)d6w, rad, komitet6w nad- 
zorczych i komisji rewizyjnych. Osoby te, obok podatku dochodo- 
wego, oplacajC) specjalny podatek od tantjem w wysokosci 50 0 ;0 
stawki, przypadajC)cej od dochodu, otrzymanego z tantjem, a to 
wedlug og6lnej skali podatku dochodowego. 
Prze
hodzC)c z kolei do specy£icznego opodatkowania biezC)cych 
dochod6w nie£undowanych nalezy zaznaczyc, ze za doch6d z upo- 
sazen sluzbowych, emerytur i najemnej pracy uwaza si
 wszelkiego 
ro.dzaju wynagrodzenia w pieniC)dzach lub naturze, jakie uzyskuje 
podatnik ze stosunku sluzbowego lub z tytulu najmu pracy. Jest 
to doch6d surowy i ten podlega obciC)zeniu przy kazdej wyplacie. 
Po uwzgl
dnieniu minimum egzystencji, majC)c na uwadze UStaWI< 
z 10,1. 1924. oraz rozporzC)dzenie Prezydenta Rzplitej z 12.IV. 1924. 
o podniesieniu stawek podatku dochodowego od dochodu z uposa- 
zen sluzbowych. emerytur i wynagrodzen za najemnC) prac
, zazna- 
czyc nalezy, ze poczynajC)c od 1. V. 1924. stopa procentowa skali 
podatkowej wynosi od 2 % do 28,5 %, a to do konca 1924 r. Przy- 
tern ustawa z 10. l. 1924. ustala, wyjC)wszy b. dzielnic
 pruskC) i g6r- 
noslC)skC) CZI	
			

/Czasopisma_019_01_316_0001.djvu

			MIECZYSJ::.A W GUTKOWSKI 


26 


skali, t. j. od stopy' procentowej podatku 0,7). W odniesieniu do 
b. dzielnicy pruskiej i gornosl,!skiej cz
sci wojewodztwa sl,!skiego 
pobiera si
 do panstwowego podatku dochodowego dodatki kornu- 
nalne. Dodatki te od dochodow fundowanych wedlug odpowiedniej 
skali podatkowej ustawy z 9. III. 1923. wynosz,! przy dochodzie po- 
datkowyrn: 1) ponad 1.378 frankow zt do 20,674 fro zl. - 4 %; 
2) ponad 20.674 frankow zl. do 68.913 fro zt - 4,5 %; 3) ponad 
68.913 fro zt - 5 %, zas dodatki kornunalne od dochodow niefun- 
dowanych - 3 % wedlug skali podatkowej ust. z 10. I. 1924. (poczy- 
naj,!c dopiero od 4-go stopnia tej skali). 


2. Podalki posrednie. 


Przed przyst,!pieniern do przegl,!du prawodawstwa za 1924 r. 
o podatkach posrednich zwrocirny na tern rniejscu uwag
 ogoln,! 
na ich wydajnosc finansow'!. Wedlug zesta wien tyrnczasowych 
wplyw podatkow posrednich w roku 1924 wynosil 233.262.000 zl., 
co stanowilo 134,2 0 /0 od sumy prelirninowanej za ten okres. Preli- 
minarz na 1925 r. z tego tytulu przewiduje 98.550,000 zl. Zrnniej- 
szenie na tern rniejscu przewidywanych wplywow tlurnaczy si
: 
1) przeniesieniern st,!d do grupy budzetow monopolow panstwo- 
wych - oczekiwanych wplywow z obci,!zenia spirytusu (ustawa 
z 31. VII. 1924 0 rnonopolu spirytusowyrn)j 2) wstrzyrnaniern po- 
datku od w
gla (rozp. Ministra Skarbu i Ministra Przern. i Handlu 
z 9. VIII. 1924 w sprawie wstrzyrnania poboru podatku od w
gla na 
obszarze Rzplitej); 3) zniesieniern podatku od soli w b. dzielnicy 
pruskiej, co wi,!ze si
 zreszt'! ze zwi
kszeniern nalezytern oczekiwa- 
nych wplywow z rnonopolu solnego, znajduj,!cych wyraz w grupie 
budzetow rnonopolow panstwowych (rozp. Prezydenta Rzeczypospo- 
litej z 30. XII. 1924 0 wprowadzeniu jednolitego monopolu sprzedazy 
soli na obszarze calej Rzplitej) i niektoryrni drobnyrni rnornentarni. 
W szczegolach powolane wyzej daty, dytycz,,\ce wydajnosci podat- 
kow posrednich w Polsce, przedstawia tabelka (str. 311). 
Pod ate k 0 d pi w a . W r. 1924 rnarny tutaj do zanotowa- 
nia usta w
 z 12. VI. 1924. 0 opodatkowaniu piwa, ktora od 1. I. 1925. 
wprowadza w tyrn wzgl
dzie jednolity system akcyzowy na obsza- 
rze panstwa. Podatek od piwa, ktorernu podlega piwo, wyproduko- 
wane na obszarze panstwa oraz sprowadzane z zagranicy i w. rn. 


310
		

/Czasopisma_019_01_317_0001.djvu

			27 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PAI'
STW. 


1924 r. 


Wyszczegolnienie 


podatkow posrednich 


wptyw za 
12 m-cy 
w tys. zt 


I Od spirytusu 
2 . cukru 
3 'w
gla . i 
4; " oleju skalnego 
5 Pozostale: od wina, " , : ] 
piwa, drozdzy, za- 
palek, kwasu octo- 
wego, (od soli w b. ' J 
dz. pr.), akc. opt 
patentowe 


133.080 
54.207 
8.494 
10.744 


26.737 


R a z em: . . 233.2621 



pf. za 12-m. 
w stosunku 
do sum 
catorocznych: . 
preliminarza 
0; 
W /0 


W 1925 r. . % zmiany 
. 'I w poszczeg, 
oczelowane.. kwotach 
kwoty w/g I prelim. 1925 
preliminarza I: w porown. 
. j, do wptywow 
w tys. Z1., 1924 r. 


133, I 
120,5 
141,6 
107,4 


60.000 


+ 10,7 


15.000 


+ 17,7 


209,7 


23.550 


-11,9 


134,2 


98.550 


Gdanska, pobiera si
 w 2-ch postaciach: podatek od wyrobu plwa 
i podatek od spozycia. 
1. Pobierany zgory, podatek od wyrobu piwa sklada si
: 
a) z oplaty zasadniczej w wysokosci 40 zl. za wyrob 1.500 hI. 
brzeczki gorqcej w chwili ukonczenia warki. Oplat
 zasadniczq 
w podatku od wyrobu nalezy uiscic przed rozpocz
ciem ruchu 
w danym roku; b) nadto w gr
 wchodzi przed rozpocz
ciem na- 
st
pnych po pierwszej warek oplata dodatkowa w podatku od 
wyrobu rowniez w wysokosci 40 zt za wyrob kazdych nast
pnych 
1.500 hI. brzeczki gorqcej w chwili ukonczenia warki. 
2. Platny z reguly w ostatnim dniu plynqcego miesiqca od 
calej ilosci piwa, wydanego w tymze miesiqcu z browaru, podatek 
od spozycia wynosi za kazdy hektolitr piwa pdnego (to jest piwa 
z brzeczki 0 zawartosci ekstraktu do 13 0 / 0 ) - 6 zt od pierwszych 


31 I
		

/Czasopisma_019_01_318_0001.djvu

			MIECZYSJ::.A W GUTKOWSKI 


28 


2.000 hI., - 6,3 zl. od nast
pnych 8.000 hI. i 6,6 zl. od i10sci ponad 
10.000 hI. Piwo importowane z zagranicy lub woln. m. Gdanska 
oplaca tytulem podatku od spozycia 6,6 zl. od 1 hI. Piwo krajowe 
i importowane - dubeltowe (':0 jest piwo z brzeczki podstawowej 
o zawartosci ekstraktu ponad 13 % do 20 %) placi podatek od spo- 
zycia 0 50 % wyzszy od piwa pdnego; zas takiez piwo mocne 
(to jest piwo 0 zawartosci ekstraktu ponad 20 %) - odpowiednio 
o 100 % wi
cej. Piwo pod kontrolC) skarbowC) wywozone za gra- 
nic
 podatkiem od spozycia 1 ie jest obciC)zone. Z powyzszego juz 
wnosie mozna, ze zasadnicze spostrzezenia teoretyczne, dotyczC)ce 
konstrukcji podatkow posrednich, wymiaru i poboru ich - zostaly 
naogol zachowane w naszej ustawie 0 opodatkowaniu piwa. 
W szczegolnoSci odnosnie do wymiaru i poboru akcyzy piwnej 
podkrdlic nalezy: I) u wzgl
dnienie przy obciC)zeniu przedmiotu 
momentu, dose blisko stojC)cego do konsumcji; 2) wymierzenie po- 
datku z reguly od fabrykatu, -- szczegolnie jdli si
 zwazy, ze 
istotnem obciC)zeniem akcyzowem jest podatek od spozycia. 
Wedlug zestawien tymczasowych wplyw z akcyzy piwnej 
w r. 1924 wyniosl 6.746 tys. zl., co stano wilD 162 % sumy prelim i- 
nowanej na ten okres. Preliminarz na biez. 1925 rok z tego tytulu 
przewiduje 6.500 tys. zl., wychodzC)c z zalozenia, ze konsumcja 
wymesle ca 1.000.000 hI. przy przeci
tnem obciC)zeniu 1 hI.-6 zt 50 gr. 


3. C f o. 


Przedewszystkiem chcielibysmy zwrocie uwag
 na wydajnose 
finansowC) cel, ktore materjalnie biorC)c, w znacznej mierze SC) po- 
datkami konsumcyjnymi. Wedlug zestawien tymczasowych wplyw 
cd OC)cznie z oplatami wywozowemi) w 1924 r. wyniosl 236.913 
tys. zl., co stanowilo 183 % sumy preliminowanej za ten okres. 
Preliminarz za biez. 1925 r. z tego tytulu przewiduje z ostroznosciC) 
205.000 tys. zt W sumie tej 190.000 tys. zL przewidywanych z cd 
przywozowych, mieszczC) si
 wplywy z calego obszaru celnego lC)cz- 
nie z w. m. Gdanskiem, a to po potrC)ceniu udzialu we wplywach 
celnych, przypadajC)cych temuz wolnemu miastu. W powolanej su- 
mie 205.000 tys. zl. -
 wplywy uboczne da przywozowego (oplaty 
manipulacyjne, nalezytosci skladowe i grzywny) - stanowiC) 10.000 
tysi
cy zt, zas do wywozowe, ktorego kazdoczesna wydajnosc jest 


312
		

/Czasopisma_019_01_319_0001.djvu

			29 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PAI'
STW. 


w zaleznosci najscislejszej od polityki gospodarczej - 4.800 tys. zl., 
wobec wplywu za 12 miesi
cy ub. 1924 r. - 10.745 tys. zt 
PrzechodzC)c teraz do zarysowania prawodawstwa z 1924 roku, 
zwiC)zanego z dami, wymienimy przedewszystkiem ustaw
 0 cha- 
rakterze ogolnym z 31. VII. 1924. w przedmiocie uregulowania sto- 
sunkow celnych. Ustawa stanowi, ze obszar polityczny Rzeczypo- 
spolitej tworzy jeden obszar celny, jednolity pod wzgl
dem ustawo- 
dawstwa celnego, obrotu towarowego z zagranicC), celnej ochrony 
granic. Obszar celny moze bye rozszerzony poza polityczne granice 
Polski na mocy umow mi
dzynarodowych. Tutaj zaznaczyc naleZY, 
ze juz z mocy art. 104 T raktatu Wersalskiego z 28. VI. 19 J 9. wcho- 
dzi w gr
 przylC)czenie celne, - mianowicie w. m. Gdansk zostalo 
wlC)czone do obszaru, obj
tego polskC) granicC) celnC). Do czasu usta- 
lenia si
 stosunkow gospodarczych ustawa z 31. VII. 1924. zezwolila 
Ministrowi Skarbu w porozumieniu z Ministrami Przemyslu i Han- 
dIu oraz Rolnictwa i Dobr Panstwowych normowae w dziedzinie 
celnictwa nast
puj'lce wazniejsze sprawy: J) dokonywanie zmian 
w taryEie celnej, ustalonej w,'g rozporzC)dzenia Prezydenta Rzplitej 
z 26. VI. 1924, a to w zwi'lzku ze zmienionymi stosunkami gospodar- 
czymi i terytorjalnymi; 2) ustanawianie ulg przejsciowych, dotyczC)- 
cych stawek celnych od przywozonych z zagranicy artykulow pierw- 
szej potrzeby oraz surowcow i srodkow produkcji, importowanych 
przez producentow p
zemyslowych i rolnych (w 1924 r. wchodzC) 
tutaj w gr
 rozp. Ministrow: Skarbu, Przem. i Handlu oraz Roln. 
i Dobr Panstw. z 11. VII. i z 12. XII.); 3) ustanawianie cia wywo- 
zowego w dostosowaniu do zmienionych konjunktur gospodarczych; 
4) normowanie zwrotaw cia przy wywozie wyrobow gotowych; 
5) wprowadzanie dodatkowych oplat celnycb od towarow, pocho- 
dzC)cych z krajow, ktore stosujC) jawne lub ukryte premje od tychze 
towarow, wywoionych do Polski, wzgl
dnie w celu przeciwdzialania 
konkurencji zniikowej (w 1924 r. wchodzi tutaj w gr
 rozp. Mini- 
strow: Skarbu, Przem. i Handlu oraz Roln. i Dabr Panstwowych 
z 22. XI. 1924. 0 dach maksymalnych, tak zw. cia retorsyjne wzgI. 
odwetowe). CIa przywozowe maksymalne stosowane S'l do towarow, 
ktore pochodzC) z krajow, nie majC)cych z PolskC) traktatow handJo" 
wych, jdJi w tych krajach: a) to wary polskie importowane trakto. 
wane sC) gorzej, nii towary innych panstw; b) protegowany jest 
wywoz towarow do polskiego obszaru celnego przy pomocy premji. 


313 


20* 


........
		

/Czasopisma_019_01_320_0001.djvu

			MIECZYSJ::.A W GUTKOWSKI 


30 


CIa rnaksyrnalne z reguly wynoszC) dwukrotnC) stawk
 odpowiedniC) 
taryfy celnej; 6) norrnowanie oplat rnanipulacyjnych, pobieranych 
przy odprawie celnej towarow; 7) wydawanie na okrdlonych wa- 
runkach koncesji na otwieranie i prowadzenie wolnych sHadow do 
przechowywania zagranicznych towarow nieoclonych oraz na prawo 
zawodowego posrednictwa przy zalatwianiu forrnalnosci w urz
dach 
celnych; 8) ustanawianie wyjC)tkowo na podstawie rozporzC)dzenia 
Rady Ministrow zakazow przywozu, wywozu i przewozu towarow. 
Zakazy wywozu rnogC) obejrnowac jedynie surowce, niezb
dne dla 
przernyslu krajowego. 
W zwiC)zku z tak daleko posuni
terni uprawnieniarni rzC)du 
ustawa zastrzega jednak, ze rozporzC)dzenia, dotyczC)ce zrnian w ta- 
ryfie celnej,-ulg przejsciowych dla irnportowanych artykulow pierw- 
szej potrzeby oraz surowcow i srodkow produkcji, cd wywozowych, 
dodatkowych oplat celnych, wreszcie zakazu przywozu, wywozu 
i przewozu towarow,- winny bye zlozone do zatwierdzenia sejrnowi 
natychmiast po ich wydaniu, wzgl. na pierwszern posiedzeniu naj- 
blizszej sesji. RozporzC)dzenia, ktorych zatwierdzenia sejrn odrnowi, 
natychrniast trac'l rnoc obowi'lzujC)cC). 
MijC)c na uwadze powolane rarnowe uj
cie sprawy uregulowania 
stosunkow celnych, przejdzierny teraz do istotniejszych rnornentow 
szczegolowych, dotycz'lcych celnictwa. Otoz kazdy to war, wprowa- 
dzony do polski ego obszaru celnego, podlega oplacie celnej wjg obowiC)- 
zujC)cej taryfy, chyba ze taryfa wyraznie zwalnia od da dany to war. 
T owary wywozone z obszaru celnego z reguly SC) wolne od da, 
o ile do wywozowe na tez towary nie jest w taryfie wyraznie ustano- 
wione. Orzeczenie tej zasady rna rniejsce w rozp. Ministrow Skarbu 
oraz Przernyslu i Handlu z 6. VIII. 1924. Specjalne wi
c tylko prze- 
pisy taryfowe. nawi'lzuj'lce do ust. z 31. VII. 1924. w przedrniocie 
uregulowania stosunkow celnych, norrnujC) spraw
 ustanowienia cel 
wywozowych na niektore towary. W 1924 r. rnarny tutaj do odno- 
towania przedewszystkiern rozporzC)dzenia Ministrow: Skarbu, Prze- 
myslu i Handlu oraz Rolnictwa i Dobr Panstwowych z 1'1.IX, 6,X, 
12.XI, 18.XII. i 30.XII. 0 ustanowieniu cel wywozowych na niektore 
(owary, ktore to rozporzC)dzenia odpowiednio uzupelniajC) obecnie 
obowiC)zujC)c'l taryf
 celnC) z 26. VI. J 924. (Rowniez w ornawianej 
dziedzinie nalezy liczyc si
 z zasadnicze
 rozporzC)dzeniern Ministra 
Skarbu z 13, XII. 1920. 0 post
powaniu celnern - Oz. U. Nr. II ex 


314
		

/Czasopisma_019_01_321_0001.djvu

			31 ZARYS PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSClI GOSP. PANSTW. 


1921, poz. 64 - wraz z pozniejszemi zmianami i uzupdnieniami tegoz 
rozporzqdzenia). Na tern miejscu podkrdlic rowniez nalezy rozp. 
z 6. VIII. 1924. i z innego punktu widzenia - wiqze si
 ono ze 
zniesieniem z reguly cd tranzytowych. W tym wzgl
dzie nalezy 
odnotowac zniesienie. do tego czasu majqcego miejsce, zastrzezenia 
w rozp. Ministrow: Skarbu oraz Przem. i Handlu z 11. VI. 1920. - 
o taryfie celnej (Oz. U. Nr. 51 poz. 314) 0 obciqzeniu dem towarow. 
przewozonych przez polski obszar celny. Rozporzqdzenie z 6. VIII. 
1924. 'w tej mierze ustosunkowalo si
 do Konwencji Barcelonskiej 
z 20. IV. 1921. 0 wolnosci tranzytu (ustawa z 4, VIII. 1922. w przed- 
miocie ratyfikacji konwencji 0 wolnosci tranzytu. podpisanej w Bar- 
celonie 20. IV. 1921. -Oz. U. Nr. 71. poz. 640), ktora nabrala u nas 
mocy obowiqzujqcej z dniem 1.1. 1925. Przywoz i wywoz towarow 
przez linj
 celnq moze bye dokonany tylko ustalonemi drogami 
celnemi, przyczem przewiezienie przez linj
 celnq dozwala si
 z re- 
guly tylko w porze dziennej. t. j. po wschodzie i przed zachodem 
slonca. Podstawq wymiaru da wig taryfy celnej, obowiqzujqcej 
na zasadzie rozporzqdzenia Prezydenta Rzplitej z 26. VI. 1924, jest 
waga, miara, ilosc sztuk to
aru, - wchodz q wi
c w rachub
 da 
specyficzne. wzgl. jednostkowe. Za podstaw
 wymiaru da wedlug 
wagi przyjmuje si
 zasadniczo wag
 czyst q , albo w okreslonych 
wypadkach wag
 surOWq. Do zastosowania pozycji taryfy celnej 
miarodajnym jest stan towaru w chwili przejscia przez linj
 celnq. 
Za zasadniczq podstaw
 przy stosowaniu stawek celnych uwaza si
 
materjal, z ktorego sporzqdzono towar, wzgl. uzytek, do ktorego 
towar przeznaczono. Zarazem zastrzega si
. ze przedmioty, zlozone 
z roznych materjalow, ze wzgl
du na ich uzytek nie wymienionych 
osobno w taryfie, lub nie odniesionych rozporzqdzeniem do jednej 
z pozycyj taryfy, nalezy clie wig pozycyj, ktore obejmujq przewaznq 
cz
se skladowq tych przedmiotow 0 najwi
kszej wadze stosunkowej. 
Rozporzfldzenie Ministrow Skarbu oraz Przemyslu i Handlu z 24. 
IV. 1924. ustala, ze do z reguly pobiera si
 w monecie zlotej (w dro- 
dze rozporzqdzenia ustanawia si
, ktore z obcych monet zlotych 
wzgl. walut mozna przyjmowae przy uiszczaniu da) lub w biletach 
Ba'nku Polskiego (rowniez w monetach i biletach zdawkowych), za 
wyjqtkiem tych wypadkow, w ktorych rozporzqdzeniem wyraznie 
zastrzezono oplat
 da w monetach zlotych. (Przy uiszczaniu da 
w biletach Banku Polskiego. wzgl. w monetach i biletach zdawko- 


315 


.....
		

/Czasopisma_019_01_322_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


32 


wych ewent. moie bye ustanowiona doplata - agio). W zwii:}zku 
z powolanym stanem - rozporzi:}dzenie Ministra Skarbu z 11. VII. 
1924. ustala tabel
 reIacyjnq okresIonych obcych monet zlotych do 
zlotego wig ktorej przy uiszczaniu cIa mogq bye obce monety zlote 
przyjmowane wig stosunku w tejze tabeli ustanowionego. 
Oprocz da pobiera si
 z reguly od wszelkich przywozonych 
wzgl. wywozonych towarow, przy ostatecznej ich odprawie, oplat
 
manipulacyjni:}, w szczegolach unormowanq rozp. Ministrow: Skarbu 
oraz Przemyslu i Handlu z 27. VII. 1924. Niezaleznie od cIa i oplat 
manipulacyjnych pobiera si
 oplat
 skladowi:} od towarow, przyj

 
tych na sklad urz
dowy, a to po 3-ch dniach od przyj
cia towarow 
na sklad. 
Rozporz,!dzenie Ministrow: Skarbu oraz Przemyslu i Handlu 
z 28. VI. 1924. ustala, ze przed wydaniem towaru do wewn
trznego 
obrotu - wymierzone do winno bye uiszczone. T owar, od ktorego 
nie uiszczono da w przepisanym terminie, sprzedaje si
 z urz
du 
w drodze licytacji pubIicznej. Otrzymana po sprzedazy gotowka, 
po odliczeniu cii:}zi:}cych naleznosci ce!nych i kolejowych, przypada 
na rzecz strony. 
Na tern miejscu w dalszym ciqgu zaznaczye nalezy, ze jui 
rozporzi:}dzenie Ministrow: Skarbu oraz Przem. i HandIu z 11. VI. 
1920. 0 taryfie celnej tudziez rozporzi:}dzenia pozniejsze, w szczegoI- 
nosci: rozp, Ministrow Skarbu oraz Przem. i Handlu z 28. VI. 1924. 
oraz wspomniane juz rozp. z 27. VII. 1924, 
- przewiduji:} i ustalajq 
przedmioty, warunkowo wolne od cIa. I) W tern rozumieniu w przy
 
wozie woIne Sq od da, przykladowo biori:}c, przedmioty: a) z za
 
strzezeniem wzajemnosci, przeznaczone do bezposredniego uzytku 
zwierzchnikow panstw obcych oraz ich otoczenia w czasie przeby
 
wania na polskim obszarze celnym; urzi:}dzenie domowe personelu 
dyplomatycznego i obcego personeIu konsuIarnego, sprowadzane 
w cii:}gu 6 miesi
cy wzgl. 3 miesi
cy od daty akredytowania wzgl. 
przybycia do polskiego obszaru celnego; przedmioty uzytku sluzbo- 
wego przedstawicieIstw dyplomatycznych, misyj zagranicznych oraz 
zawodowych urz
dow konsularnych; b) towary, b
di:}ce przedmiotem 
monopolu panstwowego, a sprowadzone przez zarzi:}dy monopolow 
panstwowych na podstawie osobnych zezwolen; niektore przedmioty, 
sprowadzane z zagranicy przez zarzqdy wojskowe, dla potrzeb armji; 
c) produkty roIne i gospodarstwa wiejskiego, ktore pochodzi:} z ma- 


316
		

/Czasopisma_019_01_323_0001.djvu

			33 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


j(ltkow, przeci
tych linj(l celn(l, jesli zarz(ld tychze maj(ltkow znaj- 
duje si
 na polskim obszarze celnym. Tutaj zaznacza si
, ze t. zw. 
towarowy obrot pograniczny moze bye przez Ministerstwo Skarbu 
traktowany ulgowo: zezwala one na konieczne ulatwienia w obrocie 
towarow mi
dzy obszarem nadgranicznym, a takim samym obszarem 
panstwa s(lsiedniego; - rozumie si
, ze zasada wzajemnosci odgrywa 
tutaj rol
; d) wprowadzone do czasowego uzytku - srodki przewo- 
zowe, jako to: wagony kolejowe, wozy, statki wodne, samochody, 
rowery i samoloty (w odniesieniu do 3-ch ostatnich zi:}da si
 zabez- 
pieczenia da); e) trumny ze zwlokami, urny z popiolami zwlok 
wraz z przynaleznymi wiencami i kwiatami; f) przedmioty, uzywane 
do swego osobistego uzytku lub wykonywania zawodu, 0 ile przed- 
mioty te co do jakosci i ilasci odpowiadaj(l potrzebie i stosunkom 
osob podrozuji:}cych; g) towary, ad ktorych do nie przekracza 0, I zt 
oraz szereg innych przedmiotow. 
Odr
bnego podkreSlenia wymaga warunkowe nieclenie towarow 
przy tak zw. obrocie czasowym i obrocie dla uszlachetnienia. W tym 
wzgl
dzie Min. Skarbu w porozumieniu z Min. Przemyslu i Handlu 
moze zezwolic: I) na czasowe wprowadzenie bez oplaty da towa- 
row, przywozonych do polskiego obszaru celnego wzgl. st(ld wywo- 
zonych i maj(lcych powrocie w stanie niezmienionym, jako to: do 
przejsciowego uzytku przeznaczonych przyborow wiertniczych, to- 
warow 0 niepewnej sprzedazy podczas jarmarkow, wystaw i kon- 
kursow przemyslowo-handlowych; 2) na zwolnienie od da towarow 
w tak zw. biernym czy czynnym obrocie uszlachetniaji:}cym. Obej- 
rnuje on towary przywozone lub wywozone dla poddania ich pro- 
cesowi przerobu, obrobienia, napra wy lub udoskonalenia z zamiarem 
powrotu. Warunkowe zwolnienie od da towarow w obrotach: cza- 
sowym i uszlachetniaji:}cym ma miejsce z zastrzezeniem zabezpiecze- 
nia da i przy zachowaniu zasady wzajemnosci w stosunkach z da- 
nemi panstwami. 
Post
powanie celne w szczegolach normuje rozporzi:}dzenie 
Ministra Skarbu z 13. XII. 1920. a post
powaniu celnem (Oz. Ustaw 
Nr. II, ex 1921, paz. 64) oraz pozniejsze uzupelniaji:}ce wzgl
dnie 
zmieniaj(lce rozporzi:}dzenia, w szczegolnosci zas w 1924 r. - rozp. 
Ministra Skarbu z 31, V. 1924. oraz rozp. z 24. VII. 1924. Rozwijaji:} 
tez one w potrzebnej mierze w taksatywnem uj
ciu wyszczegolnie- 
nie towarow, zakazanych lub ograniczonych w przywozie. wywozie. 


317
		

/Czasopisma_019_01_324_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


34 


wzgl. nawet przewozie. W zwiqzku z tern nalezy wymienic tutaj 
ustaw
 z 10. IV. 1924. w przedmiocie zakazu wywozu ropy naftowej 
poza obszar celny. T ylko w wypadku, gdy zapasy ropy naftowej 
w kraju osiqgnq polow
 produkcji roku ubieglego, nie mniej jednak 
60.000 wagonow, - ustawa postanawia i upowaznia Prezydenta 
Rzplitej na wniosek Rady Ministrow do zawieszania mocy obowi q - 
zujqcej tej usta wy na okreslony czasokres. Skorzystala tez Rada 
Ministrow z uprawnienia, wynikajqcego z ustawy z 31. VII. 1924. 
o uregulowaniu stosunkow celnych, a dotyczqcego ustanawiania zakazu 
przywozu, wywozu i przewozu pewnych towarow i 19. VIII. 1924. 
zabronila przywozu: 1) z grupy produktow spozywczych - pasztety, 
cukierki, konfitury, serki i galaretki owocowe. proszki i pastylki 
z cukrem, owoce w likierach, araku i koniaku, czekolada i kakao 
z cukrem, marmolady i powidla z owocow i jagod, soki owocowe 
z domieszk q alkoholu, arak, rum, koniak, sliwowica i inne wodki, 
wszelkiej mocy likiery i nalewki w opakowaniach wszelkiego ro- 
dzaju, wina winogronowe, owocowe i jagodowe, sery wykwintne 
w opakowaniu detalicznem drewnianem, olowianem, blaszanem 
i pod., ostrygi, raki, homary, krewetki, slimaki i pod. swieze, solo- 
ne, marynowane, rowniez w opakowaniu hermetycznem; 2) z grupy 
materjalow i przetworow chemicznych - sztuczne przetwory slo- 
dzqce, ktorych slodycz przewyzsza slodycz cukru trzcinowego, slu- 
zqce do wyrobu sacharyny; kosmetyki i pachnidla. (Odmienne 
traktowanie przywozu okreslonych z powolanych towarow znajduje 
odpowiednie oparcie w dodatkowych traktatach handlowych). Na 
okres do 1. XII. 1924. tymze rozp. z 19. VIII. 1924. zabroniony zostal 
rowniez wywoz JaJ. 
Aby wyczerpac istotniejsze momenty z prawodawstwa 1924 r. 
w dziedzinie celnictwa, zarysujemy jeszcze konstrukcj
 obowiqzu- 
jqcej taryfy celnej wig rozporzqdzenia Prezydenta Rzplitej z 26. VI. 
1924, T aryfa celna sklada si
 z 11 grup towarow, uj
tych w 21 7 
pozycjach, a rozwijanych szczegolowiej w poszczegolnych punktach 
tychze pozycyj. Wchodzqce w grf,; grupy towarow Sq nast
pujqce: 
I-produkty spozywcze i zwierz
ta; II-produkty zwierz
ce i wyroby 
z nich; II1-- materjaly i wyroby drzewne; IV -materjaly budowlane 
i wyroby ceramiczne; V - paliwa, asfalt, smoly i produkty z nich; 
VI-materjaly i przetwory chemiczne; VII - rudy, metale i wyroby 
z metali; VIII- papier, wyroby z papieru i wytwory sztuki drukar- 


318
		

/Czasopisma_019_01_325_0001.djvu

			35 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW, 


skiej; lX-rnaterjaly i wyroby wlokniste; X-odziez, guziki, paciorki, 
galanterja, materjaly pisrnienne i t. p.; XI - rnaterjaly wybuchowe 
i strzelnicze. W poszczegolnych grupach. towarow taryfa uwzgl
dnia 
przedrnioty bezwzgl
dnie wolne od da. Powolane w tej taryfie 
stawki nOSZq charakter cel autonornicznych; da konwencyjne znaj- 
dujq odr
bne uwzgl
dnienie w odpowiednich traktatach handlowych. 
Powolane w taryfie da nOSZq organicznie zespolony z reguly cha- 
rakter cel skarbowych i cel opiekunczych. 


4. Oplaly slemplowe (naleiylosci). 
Pod wzgj
dem wydajnosci oplat sternplowych rnarny do zano- 
towania ich wplyw za 12 rniesi
cy 1924 r. w; g zestawien tyrncza- 
sowych, ktory wyniosl 79.333 tys. zl., co stanowilo 162,1 °/0 sumy 
preliminowanej ,na 1924 rok z tego tytulu, a 9,4 °/0 surny ogolnego 
wplywu w tyrn czasie z danin publicznych po potrqceniu podatku 
rnajqtkowego, to znaczy od surny 842.560 tys, zl. Prelirninarz na 
biez. 1925 rok z tego tytulu przewiduje 85.000 tys. zl. W szczego- 
lach dotyczqce daty przedstawia tablica (str. 320). 
Nirn przejdziemy do narysowania prawodawstwa r. 1924 0 opla- 
tach sternplowych - nalezytosciach - zaznaczymy, ze ustawodawstwo 
w tej dziedzinie, zasadniczo roznorodne w poszczegolnych dzielni- 
cach (pi
c odr
bnych ustawodawstw), cechuje pornieszanie oplat 
z podatkami, rozrnaitosc form i zasad wyrniaru. Obecnie przeciez 
w grupie oplat stemplowych spotykamy: 1) podatek spadkowy 
i podatek od darowizn, wlasciwe odniesienie ktorych z istoty obci q - 
zenia wypadaloby upatrywac w grupie podatkow od przyrostu rna- 
jqtkowego; 2) przygniatajqcy szereg t. zw. oplat stemplowych, ktore 
z poj
cia i charakteru przynalezq do podatkow od obrotu. Przecho- 
dzqc teraz do przeglqdu, dotyczqcego prawodawstwa 1924 r., na tern 
miejscu wyrnienimy ustaw
 0 charakterze ogolniejszyrn z 31. VII. 1924. 
w przedrniocie zrniany niektorych przepisow 0 oplatach sternplowych 
i komunalnych. Zasluguje tutaj na podkreSlenie ujednostajnienie 
i zrnniejszenie stawki tak zw. oplat sternplowych od przeniesienia 
tytulu wlasnosci nieruchomosci z ustaleniern tejze w wysokosci 4°/. 
od wartosci wzgl
dnie surny przedrniotu aljenowanego. Z tegoz 
tytulu przewidziana w usta wie z 11. VIII. 1923. 0 tyrnczasowern ure- 
gulowaniu finansow kornunalnych (Oz. U. Nr. 94, poz. 747, art. 13, 
ust. 1) - t. zw. oplata kornunalna od urnow 0 przeniesienie wlas- 


319
		

/Czasopisma_019_01_326_0001.djvu

			MIECZYSt."'. W GUTKOWSKI 


36 


nosci nieruchomosci z 4 OJ,) zostala znizona do 2 "/0 sumy, ktora sluzy 
za podstaw
 wymiaru oplaty panstwowej od tych umow. Powolane' 
ostatnio zastrzeienie nabralo mocy od 1. I. 1925 r. 


W yszczegolnienie 
oplat stemplowych 
(nalezytosci) 


I 
!'._


=19
_c4 L _. 0-1 
I - - wpl. za 12 m
: 
: wplyw za w stosunku 1 
12 m-cy do sum 
calorocznych. 
w Iys. zl. preliminarza " 
w % 


I' 
II 
" 
Podatek spadkowy ' I : 
Podat. od darowizn ,I 
Oplaty od ubezp. . I 
I 
Oplaty od weksli . I 
Oplaty od sprzeda- ' 
iy przedm. zbytku 
Podatek gieldowy . 
Opt od dokument. 
przewozowych 
8 ' opt od kart do gry 
9 i, Opt od rach, i po. 
II swiadczen odbioru 
10 II Naleiytosci si:}dowe 
II Ii 0 } I . . 
il ptaty a JenacYJne 
II O } ., 
12 Ii pt. wyz. mewym. 
Ii (stemplowe, nale- 
I 
:! iytosci stemplowe 
I! i bezposrednie) 
13 :: Sprzedai znaczkow 
stemplowych . 


I 
2 
3 
4 
5 


6 
7 


Razem: .' 


3.075 
919 
1.556 
13.192 


2.382 
1.484 


2.014 
234 


7.654 
554 
8.715 


J 5.777 


19.709 


77.265 


102,5 
91,9 
518,7 
164,9 


238,2 
148,4 


402,8 
585,0 


127,6 
692,5 
174,3 


157,8 


164,2 


161,2 


320 


W 1925 r. [I '1 0 zmiany 
. 'I w poszczeg, 
oczektwane 'i kwotach 
kwoty wig prelim. 1925 
preliminarza I; w porown. 
. I, do wplywo w 
w tys. Zl, Ii 1924 r. 
, 
I. 
'I 
II 
I 
II 
I 
I 


4,000 
1.000 
2,000 
13.000 


2.000 
2.000 


2.000 
40 


6.460 
500 ' 
8.000 


20,000 


23.000 


84.000 


+ 30,1 
+ 8,8 
+ 28,5 
1,5 


- 16,0 
+ 34,8 


- 0.7 
- 82,9 


- 15,5 
9,7 
8,2 


+ 26,8 


+ 16,7 


--1- 8,7
		

/Czasopisma_019_01_327_0001.djvu

			37 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


Podatek od spadkow i podatek od darowizn. 
Wchodzi tutaj przedewszystkiem w gr
 ustawa z 18. VII. 1924 roku 
w przedmiocie zmiany niekt6rych przepisow 0 opodatkowaniu spad- 
k6w i darowizn. Ustawa ta nawii:}zuje w ustalanych zmianach w glow- 
nej mierze do zasadniczej ustawy z 29. V. ] 920 r. w przedmiocie 
zmiany przepisow 0 opodatkowaniu spadkow i darowizn. Ta os tat- 
nia, obok przepisow, dotykaji:}cych caly obszar panstwa, zawiera 
normy dla b. zaboru rosyjskiego, zas dla b. zaboru austrjackiego 
powoluje obowii:}zywanie cesarskiego rozporzi:}dzenia z 15. IX. 1915. 
ze zmianami w ust. uwzgI
dnionemi, wreszcie dla b. zaboru pru- 
skiego - ustaw
 Rzeszy Niemieckiej z 3. VI. ] 906 r. w brzmieniu, 
ustalonem ustaWi:} z 3. VII. 1913. rowniez ze zmianami, powolanemi 
w b
di:}cej w mowie ustawie z 29. V. 1920 roku (Oz. Ustaw Nr. 49, 
poz. 299). W zwii:}zku z powolanym stanem z uwagi na obfite 
zmiany i uzupelnienia, wprowadzone przez ustawodawstwo polskie 
w dziedzinie opodatkowania spadkow i darowizn, w odniesieniu do 
b. dzielnicy rosyjskiej nalezy podkreslic ulatwiaji:}ce znaczenie rozp. 
Ministra Skarbu z 4. V. 1923. w przedmiocie jednolitego tekstu prze- 
pisow ustawowych 0 opodatkowaniu spadkow i darowizn na obsza- 
rze b. dzielnicy rosyjskiej (Oz. U. Nr. 55, poz. 391), w brzmieniu, 
ustalonem rozporzi:}dzeniem Ministra Skarbu z 14. VI. 1923. (Oz. U. 
Nr. 61, poz. 453). Rozporz,!dzenie Ministra Skarbu w porozumieniu 
z Ministrami: Spraw Wewn., Sprawiedliwosci, Wyznan ReIigijnych 
i Oswiecenia PubIicznego oraz Poczt i T elegrafow z 25. VIII. 1923. 
zawiera szczegolowe przepisy wykonawcze wraz z instrukcji:} 0 spo- 
sobie zeznania maji:}tku spadkowego - dla obszaru b. dzielnicy ro- 
syjskiej w przedmiocie opodatkowania spadkow i darowizn (Oz. U. 
Nr. 101, poz. 794); drobni:} zmian
 wprowadza tutaj w 1924 roku 
rozp. Ministra Skarbu z 28 Iutego. Co si
 tyczy w interesuji:}cej nas 
tutaj dziedzinie - b. zab. austrjackiego, to nalezy odnotowac rozp. 
Ministra Skarbu w porozumieniu z Ministrami: Spraw We
n
trz- 
nych, Sprawiedliwosci oraz Wyznan ReIigijnych i Oswiecenia Pub!. 
z 25. VIII. 1923, ktore zawiera przepisy wykonawcze dla b. dzielnicy 
austrjackiej w przedmiocie naIezytosci od przeniesienia maji:}tku 
tytulem darmym (vide rowniez rozporzi:}dzenie z 5. VIII. 1924, wii:}- 
zi:}ce si
 z powot rozp,). Wreszcie rozporzi:}dzenie Ministra Skarbu 
w porozumieniu z Ministrami: Spraw Wewn., Sprawiedliwosci oraz 
Wyznan ReIigijn. i Oswiecenia PubIiczn. z tejze daty 25. VIII. 1923. 


321 


21 


........
		

/Czasopisma_019_01_328_0001.djvu

			MIECZYSt.AW GUTKO\X SKI 


38 


dotyczy przeplsow wykonawczych w przedmiocie opodatkowania 
spadkow i darowizn na obszarze wojewodztw: pomorskiego i po- 
znanskiego, podajqc zarazem instrukcj
 0 sposobie zeznania majqtku 
spadkowego. Dotykajqc norm, obowiqzujqcych na obszarze panstwa 
(wyjqwszy gornoslqsk q cz
sc wojewodztwa slqskiego) zaznaczymy, 
ze, wychodzqc z zalozenia obciqzenia rzeczywistego przyrostu ma- 
jqtkowego przez podatek spadkowy (istotne wzbogacenie si
 wsku- 
tek tego przybytku majqtkowego), ustawa z 18. VII. 1924. ustala 
przedewszystkiem minimum czystej wartosci otrzymanego majqtku, 
niepodlegajqce opodatkowaniu, mianowicie, gdy nie przekracza: 
J) 10,000 zl., 0 ile majqtek przechodzi na malZonka Iub zst
pnego, 
wzgI. 3.000 zl., gdy spadkobiercami lub darbiercami Sq pozostale inne 
osoby; 2) w odniesieniu do sprz
tow domowych w tym charakterze 
uzytkowanych w gospodarstwie spadkodawcy Iub darczyncy, rowniez 
inwentarza zywego i martwego w gospodarstwach rolnych--o wartosci 
do 2.500 zl., jesli przechodz q na malzonka Iub krewnego w Iinji prostej. 
Stopa podatku od spadkow i darowizn. ustalona w zalqczonej do 
ustawy taryfie, kalkuluje si
 progresywnie w uzaleznieniu: a) od wyso- 
kosci wartosci czystej majqtku' spadkowego czy darowizny i b) od sto- 
sunku podatnika do spadkodawcy Iub darczyncy. W ten sposob 
taryfa opodatkowania spadkow i darowizn w odniesieniu do czystej 
wartosci otrzymanego majqtku uklada si
 w granicach: I) dla malzonka 
i zst
pnego - 2 °/0 (przy wartosci czystej majqtku ponad 10.000 zl. 
do 20.000 zl.) do J 5% (przy majqtku ponad 50.000.000 zl.); 2) dla 
wst
pnego, przysposobionego, zi
cia Iub synowej -- 6 0 10 (majqtek po- 
nad 3.000 zl. do 5.000 zl.) do 25 % (przy majqtku ponad 50.000.000 zl.); 
3) dla rodzenstwa rodzonego Iub przyrodniego, dzieci rodzenstwa i pa- 
sierba odpowiednio - 10% - 36 %; 4) dla krewnych do 4 stopnia 
wyzej nie wymienionych - 14 °/0 - 45 °/0; 5) dla pozostalych innych 
spadkobiercow Iub darbiercow - 20 % - 60 %. 
Od powolanych podatkow: od spadkow i darowizn z reguly 
zwolnione Sq: a) skarb panstwa oraz zaklady panstwowe, b
dqce 
odr
bnemi osobami prawnemi; b) zwiqzki samorzqdowe, zaklady, 
zrzeszenia i fundacje z siedzib q w Polsce - odnosnie do majqtku, 
otrzymanego na cele dobroczynne Iub oswiatowe; c) ochotnicy woj- 
skowi z 1920 r. co do gruntow, pochodzqcych z darowizn, poczy- 
nionych w ziemi w 1920 r.; d) malZonek i wst
pny odnosnie do 
majqtku, darowanego Iub sprzedanego spadkodawcy. 


322
		

/Czasopisma_019_01_329_0001.djvu

			39 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


5. Podatek majqtkowy. 


Istotnq tutaj jest ustawa z 11. VIII. 1923 r. 0 podatku majqtko- 
wym (Oz. U. Nr. 94, poz. 746), ktora ustala, ze jednorazowy poda- 
tek majqtkowy w ogoInej sumie I miljarda fro zt ma bye pobrany 
w ciqgu Iat trzech 1924 - 1926 - w szesciu ratach pohocznych, - 
a to na cele, zwiqzane z napraWq skarbu panstwa. Przedewszyst- 
kiem chcielibysmy zwrocie uwag
 na wydajnosc finansowq tej da- 
niny nadzwyczajnej. Wedtug zestawien tymczasowych za 12 mie- 
si
cy 1924 r. wplyw z calego obszaru panstwa stabowil 199.025 tys. zt, 
co wynosilo 59,8 % sumy preliminowanej z tego tytulu za okres 1924 r. 
Poniewaz ogolny wplyw w tym czasie z danin publicznych, wyjqwszy 
nadzwyczajny podatek majqtkowy, wyniosl842,560 tys. zt (bez woje- 
wodztwa slqskiego), przeto podatek majqtkowy, ktory na obszarze 
panstwa, wyjqwszy wojewodztwo slqskie, da1175.404 tys. zt. -stano wi 
odpowiednio 21 % przedostatniej sumy. Ten moment dlatego zaslu- 
guje na podkreslenie, ze odnosne ustosunkowanie wplywu z nadzwy- 
czajnej daniny panstwowej z ust. z 16. XII. J 921 (Oz. Usta w Nr. I, 
ex 1922, poz. 1, zreszt q skonstruowanej wedlug zasadniczo odmien- 
nych zalozen w oparciu przewaznem na wielokrotnej obciqzenia 
bezposrednimi podatkami przychodowymi z reguly z pomini
ciem 
progresji), ktory w 1922 r. wyniost 85.077 tys. fro zt, - stanowilo 
46,5 % ogolnego wplywu w tym czasie z danin publicznych (po po- 
trqceniu nadzwyczajnej daniny panstwowej), -- to jest od sumy 
183.018 tys. fro zt Preliminarz na biez. 1925 r. z podatku majqt- 
kowego przewiduje wplyw 333.000 tys. zt, (;0 okrqglo biorqc odpo- 
wiada 1/3 skontyngentowanej sumy 1.000.000.000 frank. zt podatku 
majqtkowego. (Wplyw z podatku majqtkowego - zaliczki - 
w 1923 r. -- wyniosl 1.938 tys. fro zO. We wplywach 1924 r. z po- 
datku majqtkowego -199.025 tys. zt -- pos:z;czegolne dzielnice ucze- 
stniczq w przyblizeniu w sposob nast
pujqcy: b. Krolestwo Polskie- 
51 %; wojewodztwa wschodnie 6%; Malopolska 14%; b. dzielnica 
pruska 18%, wreszcie wojewodztwo slqskie 11 %. W tejze kolejnosci 
obciqzenie I mieszkanca (w stosunku do ogolu ludnosci) podatkiem 
majqtkowym w tymze czasie wynioslo 8,9 zt, - 2.7 zt, - 3,7 zt,- 
12,2 zt i 23,3 zt W ten sposob ogolne przeci
cie obciqzenia 
1 mieszkanca w panstwie (wyjqwszy wojewodztwo slqskie) Pbdat- 


323
		

/Czasopisma_019_01_330_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


40 


kiem maji:}tkowym wyniosto w 1924 r, 6,8 zt, zas ti:}cznie 
z wojewodztwem sIi:}skiem odpowiednio 12,4 zt 
Przechodzi:}c do przegli:}du pra wodawstwa w ] 924 r. 0 podatku 
maji:}tkowym, nadmienirny, ze do powotanej juz ust. z J I. VIII. 1923. 
rnarny, oprocz 3-ch rozporzi:}dzen wykonawczych Ministerstwa Skarbu 
z 8X. i dwa z dnia 15. XI. 1923. (Oz. Ust. Nr. J 05 poz. 829 i Nr. 123 
poz. 996 i poz. 997), do zanotowania w 1924 r. rozporzi:}dzenia 
wykonawcze: z I. I., z 6. Ill., z 9. IV., z 24. VI. Przedmiotem po- 
datku maji:}tkowego jest nieruchorny i ruchomy maji:}tek osoby 
opodatkowanej, po potri:}ceniu ci
zarow, ktore rnaji:}tek zmniejszaji:}, 
wedtug stanu z I. VII. 1923, 0 ile wartose tego maji:}tku przenosi 
3.000 fro zt Akcyj i udziatow krajowych towarzystw i spotek nie 
dolicza si
 do maji:}tku osob, posiadaji:}cych takie akcje i udziaty. 
Przy okresleniu wartosci maji:}tku nie si:} brane pod uwag
: a) gospo- 
darstwa rolne na terenie ziem wschodnich 0 obszarze do 15 ha ze 
zniszczonerni w okresie wojny zabudowaniami, jeSli wtasciciele 
J. VII. 1923. nie posiadali budynku mieszkalnego i przynajrnniej 
jednego zabudowania gospodarczego; b) ziemie, nadane zolnierzorn 
na zasadzie ustawy z dn. 17. XII. 1920. 0 nadaniu ziemi zotnierzom 
wojska poIskiego, oraz gospodarstwa osadnikow na kresach wschod- 
nich, nabyte wedtug zasad ustawy 0 reformie rolnej, a to do wy- 
sokosci 20 ha nabytej ziemi, doti:}d niezabudowanej, 0 ile ptatnik 
nie posiada innego maji:}tku nieruchornego; c) nowowznoszone 
budowle w miastach, odpowiadaji:}ce rozumieniu ustawy z 22. IX. 
1922. 0 ulgach dla nowowznoszonych budowli; d) rnaji:}tki, stuzi:}ce 
bezposrednio celom kultu religijnego, naukowym, oswiatowym, 
kulturalnym, dobroczynnym i sanitarnym, - rowniez bibljoteki, 
zbiory naukowe; e) polskie pozyczki panstwowe i f) meble, odziez, 
sprz
ty dornowe - do osobistego uzytku ptatnikow wzgl
dnie ich 
rodzin - do wysokosci 5.000 fro zt (rozp. wykonawcze Ministra 
Skarbu z 1. I. 1924). 
Wedlug powotanych przedewszystkiem w prawodawstwie 1923 
roku zasad ustalona wartose poszczegolnych kategoryj maji:}tku opo- 
datkowywanego podlega obcii:}zeniu podatkiem maji:}tkowym na 
podstawie okreslonej skali 0 stopie progresywnej, Stopa wynosi przy 
wartosci maji:}tku ponad 3.000 fro zl. do 4.500 fro zt - 1,2 %; wzra- 
sta nast
pnie i przy maji:}tku ponad 60.000 fro zt do 75.000 fro zt- 
stanowi 3,2 %, - odpowiednio przy maji:}tku ponad 800.000 fro zt 


324
		

/Czasopisma_019_01_331_0001.djvu

			41 ZARYS PRAWCDAWSTWA ZE SKARBOWOSCI [GOSP. PANSTW. 


do 1.000.000 fro zl. - 5.75 %. - dochodzE!c przy majE!tku ponad 
16.000.000 fro zl. - do 13 %. W wypadku. gdy po dokonaniu sza- 
cunku. okaze si
. ze wymierzony w tej skaIi podatek majE!tkowy 
nie dosi
gnie 500 miIjonow fro zl. od posiadlosci gruntowych pod 
uprawE! roInE! i Iesn<4. - 375 miIjonow fro zl od przedsi
biorstw 
przemyslowych i handlowych -i 125 miIjonow fro zl. od wszystkich 
innych kategoryj majE!tku opodatkowywanego, wowczas wymierzony 
kazdemu platnikowi w kazdej kategorji majE!tku wartosci ponad 10 
tys. fro zl. - podatek podwyzszy si
 0 0/ 0 . niezb
dny dIa osiE!gni
- 
cia wspomnianych kontyngentow poszczegoInych z uwzgI
dnieniem 
10 % na ewent. obnizki. odpisy na skutek uIg oraz z tytulu nieSciE!- 
gaInosci. W ten sam sposob podatek uIegnie obnizeniu w razie 
przekroczenia kontyngentu. Przy tej sposobnosci zaznaczyc naIezy 
w odniesieniu do obci<4zenia podatkiem majE!tkowym posiadlosci 
gruntowych. b
d<4cych pod upraw<4 roIn<4 i Iesn<4. ze zaIiczalnosc 
wedlug ustawy z 11. VIII. 1923. na podatek maj<4tkowy t. zW. dodatku 
oddzielnego do pod. gruntowego zostala uchylona ust. z 10. r. 1924. 
Co si
 tyczy terminow platnosci w okresie 1924- 1926. sZeSciu 
rownych rat polrocznych. to przypadajij one: I--w okresie 10.VI- 
10. VII. 1924; II - I) 1 0.Ix. - 10. X. 1924. 2) 10.xr. - 10. XII. 1924. -- 
pozostalych 4-ch rat - w czerwcu i grudniu 1925 i 1926. UstaIenie 
wysokosci w gr
 wchodzi:}cych rat wiE!ze si
 przeciez jednak z po- 
trzebE! uprzedniego przeprowadzenia dokladnego i dIatego dluzej 
trwajE!cego (dIa komisyj szacunkowych w okresie 16. IV _. 3 J. XII. 
1924. dIa izb skarbowych - do 31. I. 1925.) post
powania wymiaro- 
wego, zwiE!zanego z ustaIeniem stanu i oszacowaniem przedmiotow 
majE!tkowych wedlug poszczegoInych rodzajow oraz wymierzeniem 
podatku majE!tkowe
o za caly trzyIetni okres wymiarowy (rozporzE!- 
dzenie wykonawcze Ministra Skarbu z 6.1II. 1924.). Poniewaz zas 
z podatkiem majE!tkowym wiE!zano paIE!c<4 spraw
 naprawy skarbu 
panstwa. przeto na podstawie sprawdzonych i ewent. uzupelnionych 
spisow platnikow i zeznan tychze 0 maj<4tku zostala obIiczona za- 
Iiczka na podatek majE!tkowy w wysokosci raty polrocznej od war- 
tosci maj<4tku ogolnego. a to kierujE!c si
 wspomnianE! wyzej skaI<4 
podatkow<4. T ak ustalona zaIiczka (zaliczka na pierwszE! rat
 po- 
datku majE!tkowego rozp. Prezydenta RzpIitej z 14.lV.1924. przyj
ta 
jako I-sza rata podatku; podwojna wysokosc pierwszej raty podat- 
ku majE!tkowego rozp. Prezydenta RzpIitej z 28. VI. 1924. zostala 


325
		

/Czasopisma_019_01_332_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKO WSKI 


42 


okreslona w charakterze Il-ej raty tegoz podatku) ma bye Ulszczana 
w terminach, ustalonych dla platnosci rat podatku majC\tkowego, tak 
dlugo, poki platnik nie zostanie powiadomiony 0 ostatecznym wy- 
miarze podatku majC\tkowego (rozp. wykonawcze Ministra Skarbu 
z 9. IV. 1924.). Zarazem zaznaczye nalezy, ze na poczet zaliczki na 
podatek majC\tkowy platnicy tego podatku, obciC\zeni okreslonC\ kwotC\ 
podatkow: gruntowych i budynkowego oraz od okreslonych kate- 
goryj przedsi
biorstw przemyslowych i handlowych-podatkiem prze- 
myslowym. winni byli uiscie w okresie J 0, Xl. -- 10. XII. 1923. usta- 
IonC\ wieiokrotnC\ obciC\zenia powolanymi podatkami przychodowymi. 
RozporzC\dzenie wykonawcze Ministra Skarbu z 8. X. 1923. zawiera 
szczegoly, dotyczC\ce wykonania wspomnianej operacji. Na mocy 
ust. z 11. I. 1924. 0 naprawie skarbu panstwa i reformie walutowej 
Prezydent Rzplitej rozporzC\dzeniem z 15. I. 1924. zarzC\dzil pobra- 
nie drugiej zaliczki na poczet podatku majC\tkowego z terminem 
platnosci tejze w 2-ch rownych cz
sciach: I-ej w okresie 25. I. - 
25. II. 1924, - 2-ej w okresie 26. II. - 26. III. ] 924. Druga zaliczka 
obciC\zala: I) te same kategorje platnikow podatku majC\tkowego 
i w tejze kwocie przypisu, jak to bylo us tal one przy sposobnosci 
okreslenia pierwszej zaIiczki na podatek majC\tkowy, - nadto zas 
2) na obszarze gornoslC\skiej cz
sci wojewodztwa slC\skiego dotykala 
wykonywujC\cych przedsi
biorstwa bankowe, kantory wymiany oraz 
przedsi
biorstwa posrednictwa handIowego, a to w wysokosci dwu- 
krotnej pelnej kwoty idealnego podatku obrotowego, obIiczonego 
jako 5 % obrotu, osiC\gni
tego w pierwszem polroczu ] 923 roku. 
Zaznaczye przytem nalezy, ze platnikom, nalezC\cym do kategorji 
producentow rolnych, zezwolono na zaplat
 drugiej zaliczki na po- 
czet podatku majC\tkowego drogC\ sprzedazy zboza przez nich wy- 
produkowanego przy wspoludziale ZwiC\zku Polskich Organizacyj 
RoIniczo - HandIowych dla eksportu roInego "Unitas" w Warszawie 
(vide rozp. Ministra Skarbu z 16. I. 1924. w przedmiocie uiszczenia 
drugiej zaliczki na podatek majC\tkowy przez rolnikow). RozporzC\- 
dzeniem Pr.ezydenta RzpIitej z 25.11.1924. stawki drugiej zaliczki na 
podatek majC\tkowy. we wspomniany wyzej sposob okrdIone, a nie 
uiszc'zone w przepisanych terminach platnosci, zostaly z reguly pod- 
wyzszone 0 10 0 / 0 za kazdy miesiC\c zwloki. Zarazem rozp. Prezy- 
denta RzpIitej z 14. IV i 28. VI. 1924. zastrzegajC\, ze zaIiczki, wpla- 
cone na poczet podatku majC\tkowego, nie b
dC\ zarachowywane na 


326
		

/Czasopisma_019_01_333_0001.djvu

			43 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSClI GOSP. PANSTW. 


I-sz q ani tez na I1-gq raty pod. majqtkowego. Jecz b
dq uwzgl
dnione 
w terminach pozniejszych. Jednak JI-ga rata lqcznie z I-sz q rat q oraz 
z zaliczkami nie powinny przekroczyc kwoty calego pod. prowizo- 
rycznie ustalonej przy wymiarze pierwszej raty pod. majqtkowego. 
Z uwagi na specjalnie wazne przeznaczenie podatku majqtko- 
wego (zabezpieczenie zaplaty oraz przyspieszenie terminow plat- 
nosci podatku majqtkowego przewiduje ust. z 11. I. 1924. 0 naprawie 
skarbu panstwa i reformie walutowej) ust. z 1 J. VIII. 1923.- 
o podatku majqtkowym w cz. IV, dotyczqcej uiszczania podatku, 
w szczeg61nosci w grupach artykulow. uj
tych tytulami: wyrownanie 
rat, zmiany w wymiarze podatku. odpowiedzialnosc za podatek, 
zabezpieczenie podatku. formy uiszczenia podatku. zaleglosci i egze- 
kucja. --. stara si
 ujqC, okreslonq zasadniczo i ustalonq w wyniku 
post
powania wymiarowego. wydajnosc finansowq podatku majqtko- 
we go tudziez w ulatwiajqcej formie szczeg6lnie zabezpieczyc uisz- 
czenie tegoz podatku. Rozporzqdzenie Ministra Skarbu z 20. VI. 
J 924. rozwija kwestj
 zaciqgania pozyczek w listach zastawnych. 
eel em uzyskania srodkow na zaplacenie podatku majqtkowego. 
Mianowicie, platnicy podatku majqtkowego z kategorji posiadlosci 
ziemskich mogq na pokrycie przypadajqcego z podatku majqtkowego 
obciqzenia zaciqgnqc. bez wzgl
du na istniejqce ustawowe lub 
umowne zakazy obdluzania. pozyczkc: w listach zastawnych w kra- 
jowych instytucjach kredytu dlugoterminowego. upowaznionych 
w tym celu przez Ministra Skarbu. Upowazniona do udzielania 
pozyczek w listach zastawnych. instytucja kredytowa realizuje te 
listy w zast
pstwie platnika, otrzymujqcego pozyczk
 na pokrycie 
podatku majqtkowego. oraz wplaca do kasy skarbowej odpowiednio 
wynikajqcq od platnika naleznosc podatkowq. 
W razie udowodnionej niemoznosci zaplacenia podatku ma- 
jqtkowego gotowk q , podatek ten moze byc, do wysokosci 80% 
przypadajqcej do zaplaty kwoty. pokryty 9 DID listami zastawnymi 
(po kursie 90 za J 00) Panstwowego Banku Rolnego, opiewajqcymi 
na zlote w zlocie z 10 letnim terminem umorzenia. a to przy za- 
ehowaniu przepisow. podanych w rozporzqdzeniu Ministra Skarbu 
w porozumieniu z Ministrem Reform Rolnych oraz Ministrem Rol- 
nictwa i Dobr Panstwowych z 16. VII. 1924 - w sprawie przyj- 
mowania na poczet podatku majqtkowego listow zastawnych Pan- 
stwowego Banku Rolnego. 


327
		

/Czasopisma_019_01_334_0001.djvu

			--I 


MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


.H 


III. MONOPOLE. 


Wedlug zestawlen tymczasowych za 12 miesi
cy 1924 r. czyste 
wplywy z monopolow wyniosly 153.574 tys. zt, co stanowilo 172,5% 
sumy preliminowanej na 1924 r. z tego tytulu, a 18,2 % sumy wply- 
wow w tym czasie z danin publicznych, po potrC\ceniu podatku 
majC\tkowego, to znaczy od sumy 842.560 tys. zt OdpowiadajC\ca 
suma wplywow czystych w preliminarzu 1925 r. stanowic ma 
176.591.800 zt (w odniesieniu do, w sklad wchodzijcej, kwoty 
czystych wplywow z monopolu tytoniowego jU2: po odciqgni
ciu ze 
151.776.300 zt zw. dochodu czystego - wydatkow nadzwyczajnych 
w wysokosci 5.969.000 zt),--nadto zas jest wprowadzona do prelimi- 
narza 1925 r. kwota 135.000.000 zl. wplywu czystego z monopolu 
spirytusowego (przewidywany zw. dochod czysty 174.050.000 zL po 
potrijceniu - 39.050.000 zt wydatkow nadzwyczajnych). W szcze- 
gotach dotyczC\ce daty przedstawiajC\ si
 jak nast
puje: 


Wyszezegolnienie 


monopolow 


I Monopol sacharyny 
2 soli . . . 
3 tytoniowy 
4 Loterja panstwowa 
5 Monopol spirytuso- 
wy - (w odniesie- 
niu do 1924 roku 
podatek od spiry- 
tusu) . . . . 


II 
I 9 2 4 r. II W 1925 r, 
- -wP
 :-T :
\/

f II o::

:ayn
 
czysty ! w stosu 1nku I czyste w tys. 
za 12 m-e y , do slim I : I h 
't h ' z otye 
w tys. zl'. I eft ° l roezn

 ! ' ' II 
: pre 1m. w (\ 




 zmiany 
w pOS7.czeg. 
kwotach 
pr
lim. 1925. 
w porown. Jo 
wpl. czystych 
1924 r. 


85 566,6 15 -- 82,4 
16.466 109,8 28.770 -I 74,7 
133.505 190,7 145.807 9,2 
3.517 88,0 2.000 43, I 


133.080 


133,1 


135.000 


328
		

/Czasopisma_019_01_335_0001.djvu

			45 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


I. Monopol soli. 
RozporzE!dzenie Prezydenta Rzplitej z 30. XII. 1924. wprowadza 
jednolity monopol sprzedazy soli na obszarze calego panstwa. 
Na tej podstawie kupno i sprzedaz soli jadalnej, jej wywoz i przy- 
woz oraz wszelki inny obrot solE! jest wylE!cznym przywilejem 
skarbu panstwa. W zwiE!zku z potrzebami monopolu solnego Mi- 
nister Skarbu oznacza ceoy nabyci£' i sprzedazy soli (powstajE!ca 
st<4d roinica stanowi dochod monopolowy z soli). Znizone ceny 
przy sprzedazy soli przedewszystkiem S<4 stosowane, jesli sol jest 
przeznaczona: a) na wywoz poza obszar panstwa; b) na potrzeb:y 
rolnictwa, t. j. na nawoz lub pokarm dla bydla; c) na cele prze- 
myslowe, wyj<4wszy przemysl, wytwarzaj<4cy artykuly zywnosciowe 
dla ludzi; d) na potrzeby wywozowego przemyslu rybnego. Co si
 
tyczy obciE!zenia soli, importowanej za zezwoleniem Ministerstwa 
Skarbu, to oprocz oplaty celnej wchodzi w gr
 podatek konsum- 
cyjny, pobierany pod nazwE! nalezytosci monopolowej w formie 
dodatku do cia. Sol. wyprodukowana w salinach prywatnych 
(istotn<4 jest tutaj kopalnia soli w Wapnie w b. dzielnicy pruskiej, 
stanowiE!ca wlasnose belgijskiego towarzystwa ..Solvay"), a przezna- 
czona na wywoz zagranic
, moze bye przez Ministra Skarbu zwol- 
niona z pod zaj
cia monopolowego. 
Minister Skarbu, sprawuj<4c zarz<4d naczelny monopolem sprze- 
dazy soli, ustala ogolny plan eksploatacji monopolu oraz ustanawia 
organ, bezposrednio powolany do kierowania tymze monopolem. 
Wchodzi tutaj w gr
 biuro sprzedazy soli, podporz<4dkowane Depar- 
tamentowi Akcyz i Monopolow Mstwa Skarbu. Wspomniane biuro 
dysponuje sprzedaz<4 soli, przekazanej po cenie kosztow produkcji 
z salin panstwowych, ktorych produkcja znajduje si
 pod zwierzch- 
nim zarzE!dem Glownej Dyrekcji Panstwowych Zakladow Gorniczych 
i Hutniczych Ministerstwa Przemyslu i Handlu, wzgI. z eksploato- 
wanej w resorcie Min. Spr. Wewn. - Generalna Dyrekcja Sluzby 
Zdrowia, - panstwowej warzelni soli w Ciecbocinku, - oraz soli, 
wydobytej w prywatnych salinach, a nabytej na potrzeby monopolu 
po cenach, okreSlonych w tym celu przez Ministra Skarbu. 


2. Monopol 
Ustawa z dn. I. VI. 1922 r. 0 
ze produkcja, przywoz z zagramcy 


tytoniowy. 
,monopolu tytoniowym stanowi, 
oraz sprzedaz surowca tytonio- 


329 


21 * 


........
		

/Czasopisma_019_01_336_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


46 


we go i wyrobow tytoniowych stanowiC\ przedmiot monopolu skarbo- 
wego. Do uprawy tytoniu potrzebne jest zezwolenie Ministra 
Skarbu. Zezwolenie to mogC\ otrzymac rolnicy pod warunkami: 
a) dostosowania uprawy tylko na przestrzeni gruntu, okreSlonej 
w zezwoleniu; b) zachowania przepisow 0 uprawie tytoniu, w szcze- 
golnosci - uzycia do uprawy nasienia, wskazanego lub dostarczo- 
nego przez wJadze skarbowe oraz e) odsprzedania skarbowi panstwa 
caJego wyprodukowanego surowca po cenach taryfowych, okreslo- 
nych przez Ministra Skarbu. Wyroby tytoniowe, przywozone za 
zezwoleniem Ministra Skarbu z zagranicy, podlegajC\ z reguJy opJacie 
celnej i podatkowi konsumcyjnemu, ktory jest pobierany pod nazwC\ 
nalezytosci monopolowej w formie dodatku do cia, Od cia i nale- 
zytosci monopolowej wolne SC\ drobne ilosci wyrobow tytoniowych 
(do 50 gramow tytoniu do palenia, J 0 gramow tabaki, albo 50 szt. 
papierosow lub 20 szt. cygar), - przewozonych przez podroznych 
do wJasnego uzytku. 
Monopolowe wyroby tytoniowe SC\ wytwarzane na rachunek 
skarbu w fabrykach i zakJadach panstwowego monopolu tytonio- 
wego. Sprzedaz artykuJow tytoniowych, uskuteczniana w zakJadach 
sprzedazy skarbow
j lub za posrednictwem sprzedawcow koncesjo- 
nowanych, odbywa si
 po cenach taryfowych, zatwierdzonych przez 
Ministra Skarbu. Minister Skarbu, sprawujC\c zarzC\d naczelny mono- 
polem tytoniowym, ustala ogolny plan eksploatacji monopolu, jego 
fabryk i zakJadow, w wyniku ktorego przedklada corocznie sejmowi 
obrachunki roczne, zyskow i strat (uwydatnia si
 odr
bnie t. zw. 
zysk fabrykacyjny z wlasnych fabryk, ktory oblicza si
 w ten spo- 
sob, ze od ceny sprzedaznej wyrobow tytoniowych potrC\ca si
 
okreSlony procent tytulem przynaleznej skarbowi opJaty konsum- 
cyjnej, oraz wszelkie inne koszty, zwiC\zane z produkcjC\, admini- 
stracjC\ i sprzedazC\. Przy tej sposobnosci zaznacza si
, ze od za- 
kupionych z fabryk prywatnych wyrobow tytoniowych do wJasnej 
rozsprzedazy monopol tytoniowy uiszcza po wydaniu produktow 
ze swoich magazyno
 przypadajC\cC\ oplat
 monopolowC\ do kasy 
skarbowej) oraz bilans, sporzC\dzony wedlug zasad handlowych 
i przeplSOW prawa, obowiC\zujC\cych przedsi
biorstwa prywatne. 
Minister Skarbu ustanawia tez wladze, bezposrednio powolane do 
kierowania monopolem tytoniowym. W chodzi tutaj w gr
 rozporzC\- 
dzenie Ministra Skarbu z 30, V. 1923. w przedmiocie organizacji 


330
		

/Czasopisma_019_01_337_0001.djvu

			47 ZARYS PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


panstwowego monopolu tytoniowego, ustanawiajE!ce Dyrekcj
 Mono- 
polu T ytoniowego z siedzibE! w Warszawie. Dyrekcja ta prowadzi 
dla skarbu panstwa eksploatacj
 fabryk i zakladow monopolowych, 
a to jako przedsi
biorstwo 0 charakterze samodzielnej, odr
bnej 
jednostki gospodarczej. Za zobowiE!zania tej jednostki, poza calym ma- 
jE!tkiem monopolu tytoniowego, odpowiada posilkowo Skarb Panstwa. 
T ak zakreslona organizacja monopolu tytoniowego nie mogla 
bye odrazu zrealizowana zarowno ze wzgl
du na potrzeb
 uprzed- 
niego ujednostajnienia warunkow produkcji i sprzedazy wyrobow 
tytoniowych we wszystkich dzielnicach panstwa, jako tez z uwagi 
na koniecznose poczynienia zwiE!zanych znacznych wydatkow nad- 
zwyczajnych - inwestycyjnych, dotyczE!cych wprowadzenia mono- 
polu. Dla tego tez Minister Skarbu zostal uprawniony na czas 
potrzeby przejsciowej do udzielenia koncesji osobom prywatnym, 
ktorE! w chwili ogloszenia ust. z I. VI. ] 922. 0 monopolu tytoniowym: 
a) trudnily si
 fabrykacjE! wyrobow tytoniowych i w ci<4gu miesi<4ca, 
od 29. VI. 1922. poczynajE!c, uczynily przepisane doniesienia do 
przynaleznego urz
du skarbowego akcyz i monopolow - koncesyj 
na prowadzenie fabrycznego przedsi
biorstwa wyrobow tytoniowych 
w celu wylE!cznego wytwarzania gatunkow monopolowych na ra- 
chunek monopolu z materjalu, dostarczonego przez zarzE!d mono- 
polu na podstawie warunkow, okrdlonych przez Mstra Skarbu; 
b) trudnily si
 od 1. 1. 1922. sprzedaz<4 wyrobow tytoniowych i w ci<4gu 
miesi<4ca, od 29. VI. 1922. poczynaj<4c, uczynily przepisane doniesie- 
nia do przynaleznego urz
du skarbowego akcyz i monopol6w - 
koncesyj na sprzedaz monopolowych wyrobow tytoniowych. (Od obo- 
wi<4zku zgloszenia si
 zostali zwolnieni trafikanci i skladnicy na 
obszarze b. zaboru austrjackiego). 
Powolanie uprawnienia Ministra Skarbu w czasokresie po- 
trzeby przejsciowej, zwiE!zanej ze stopniowem przystosowywaniem 
aparatu wytwarzaj<4cego i sprzedaj<4cego do zasad, wskazanych 
w ustawie z 1922 r. 0 monopolu tytoniowym, byly realizowane 
w 3-ch etapach. Etap I-szy do 31. X. 1922. nastc:pnie przedluzony 
do 31. III. 1923 r.: fabrykanci i sprzedawcy wyrobow tytoniowych 
na podstawie potwierdzonych przez wladzc: skarbowE!, wspomnia- 
nych juz wyzej, przepisanych doniesien, zostali uprawnieni do dal- 
szej produkcji wzgl
dnie sprzedazy (az do czasu ewentualnego 
zatwierdzenia koncesji), a to na warunkach, stopniowo zmierzajE!cych 


331
		

/Czasopisma_019_01_338_0001.djvu

			MIECZYSl::.A W GUTKOWSKI 


48 


do jednolitego unormowania produkeji i sprzedazy wyrobow tyto- 
niowyeh (rozp. Ministra Skarbu z 19. VII. 1922. w przedmioeie wyko- 
nania ust. z 1. VI. 1922. 0 monopolu tytoniowym w pierwszym 
okresie przejseiowym -- Oz. Ust. Nr. 63 poz. 566). Etap II-gi 
1. IV. 1923. - 14. IV. 1924 - eharakteryzyje si
 zaprowadzeniem 
na ealym obszarze panstwa jednolitego sposobu produkeji papiero- 
sow i tytoniow krajanyeh tak w fabrykaeh rzqdowyeh, jak i w pry- 
watnyeh. W tym eelu zostaje ustalony z reguly ogolnie obowiq- 
zujqey spis poszezegolnyeh gatunkow wyrobow tytoniowyeh, ktore 
juz jako wyroby monopolowe dopuszezone sq do obrotu handlowego. 
Ola kazdego z tyeh wyrobow ustanawiane sq ul'z
downie jego 
nazwy rynkowe, gatunek jakoseiowy, format, wag a i sHad mie- 
szanki tytoniowej, wreszeie seisle okrdlony sposob opakowania. 
Po zaprowadzeniu, b
dqeyeh w mowie, jednolityeh typow produkeji 
dla wszystkieh prywatnyeh i rzqdowyeh fabryk tytoniu, dozwala si
 
zakup tylko takieh suroweow tytoniowyeh, ktore nadajq si
 do 
ustanowionyeh gatunkow wyrobow (rozp. Ministra Skarbu z 29. X. 
1922 r. w przedmioeie wykonania ust. z 1. VI. 1922. 0 monopolu 
tytoniowym w dalszym okresie przejseiowym - Oz. Ust. Nr. 100 
poz. 916). W przyblizeniu tez od ezasu realizowania etapu II-go 
ezasokresu potrzeby przejseiowej w organizaeji monopolu tytonio- 
wego - prywatni fabrykanei wyrobow tytoniowyeh otrzymujq do- 
kumenty koneesyjne, uprawniajqee do dalszej produkcji wyrobow 
tytoniowych w okresie przejsciowym az do odwolania za szescio- 
tygodniowem zawiadomieniem, a to przy zachowaniu przepisanych 
warunkow produkcji i sprzedazy (vide rozp. Ministra Skarbu 
z 19.11. 1923. 0 warunkach, pod jakimi moze bye dozwolona dalsza 
produkeja w prywatnych fabrykach wyrobow tytoniowych - Oz, 
Ust. Nr. 23 poz. 142). Na tern miejseu zaznaczye rowniez nalezy, 
ze uprawa lisei tytoniowych dla wlasnego uzytku, dozwolona 
wyjqtkowo w latach ubieglyeh, zostaje z rokiem 1923 bezwzgl
dnie 
zakazana na calym obszarze panstwa. Zas rozporzqdzenie Ministra 
Skarbu z 13. III. 1923. w przedmiocie uprawy tytoniu w roku 1923 
(Oz. Ust. Nr. 31 poz. 195) - wyraznie zastrzega, ze na ustalonych 
obszarach wojewodztw: stanislawowskiego, tarnopolskiego, warszaw- 
skiego, lodzkiego, kieleckiego i lubelskiego, plantatorzy, uprawiajqcy 
za zezwoleniem wladzy skarbowej na okreslonych warunkach-tyton, 
winni uzye tylko naSlema, dostarczonego przez monopol tytoniowy. 


332
		

/Czasopisma_019_01_339_0001.djvu

			49 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


W tym tez czasie - etap Il-gi czasokresu przejsciowego 
rozp. Ministra Skarbu z 20. III. 1923. '- normuje prowizorycznie 
przepisy 0 sprzedazy wyrobow tytoniowych na obszarze panstwa 
(Oz. Ust. Nr. 42 poz. 285), zarowno w odniesieniu do tak zwanych 
hurtowni tytoniowych, jako tez i przedsi
biorstw detalicznych kup- 
cow wyrobow tytoniowych, t. j. tak zw. sklepow tytoniowych, - 
zarazem wspoldzielczych zwiE!zkow stowarzyszen spozywczych oraz 
ulicznych sprzedawcow -- inwalidow, t. zw. skrzynkarzy, rowniez 
t. zw. domowych sprzedazy wyrobow tytoniowych (w restauracjach. 
kawiarniach, cukierniach, herbaciarniach, mleczarniach, bufetach 
kolejowych i pod. przedsi
biorstwach), czasowych sklepow tytonio- 
wych (sprzedaz na festynach na cele dobroczynne, zabawach ludo- 
wych, targach, odpustach i t. pod.) i koszarowych sprzedazy wyro- 
bow tytoniowych. Do czasu definitywnego uregulowania sprzedazy 
monopolowych artykulow tytoniowych, prywatni sprzedawcy wyro- 
bow tytoniowych otrzymujE! prowizoryczne koncesje, uprawniajE!ce 
do dalszej sprzedazy w okresie przejsciowym az do odwolania. 
a to przy zachowaniu przepisanych warunkow sprzedazy. Publiczne 
sklepy tytoniowe mogE! bye z reguly zobowiE!zane do rownoczesnej 
sprzedazy znaczkow stemplowych i pocztowych tudziez losow loterji 
panstwowej. 
Etap lll-ci - od 15. IV. 1924. - w ktorym w ciE!gu 4-ch mie- 
si
cy wypowiedziane zostajE! dotychczasowe koncesje prowizoryczne. 
udzielone na czas potrzeby przejsciowej osobom prywatnym na 
prowadzenie fabrycznego przedsi
biorstwa wyrobow tytoniowych, 
z pozostawieniem fabryce trzechmiesi
cznego okresu na zlikwidowa- 
nie przedsi
biorstwa. Stosownie do rozporzE!dzenia Ministra Skarbu 
z 31. III. 1924. w przedmiocie wykonania ustawy z I. VI. 1922. 0 mo- 
nopolu tytoniowym - koncesj
 wypowiada Oyrekcja Monopolu 
Tytoniowego, przeprowadzajE!c zarazem wykup maszyn, narz
dzi 
i materjalow. sluzE!cych do zawodowej fabrykacji wyrobow tytonio- 
wych, a to na podstawie orzeczen. ustawowo przepisanej, komisji 
szacunkowej. Roszczenia z tytulu ceny kupna, odstE!pionych skar- 
bowi panstwa, budowli i urzE!dzen fabrycznych mogE! bye regulowane 
w gotowiznie wzgl
dnie w panstwowych papierach procentowych. 
Naleznose za odstE!pione maszyny, narz
dzia i materjaly wyplaca 
si
 w gotowiznie. 
W zwiE!zku z powolanym stan em rzeczy rozp. Ministra Skarbu 


333 


......
		

/Czasopisma_019_01_340_0001.djvu

			MIECZYSl::.A W GUTKOWSKI 


50 


z 23. XII. 1924. w sprawie sprzedazy wyrobow tytoniowych zastrzega, 
ze wyroby tytoniowe, wypuszczone w obieg handlowy przez byle 
koncesjonowane fabryki, a zaopatrzone w opaski, stwierdzajtlce 
uiszczenie od tych wyrobow zysku monopolowego, rowniez tytonie 
amerykanskie, zezwolone w obrocie - dopuszczone Stl do sprze- 
dazy i rozsprzedazy po cenie taryfowej do 15. II. 1925. Z dniem 
16. II. 1925. powyzsze wyroby traCtl charakter wyrobow tytoniowych, 
dopuszczonych do sprzedazy w rozumieniu ust. z 1. VI. 1922. 0 mono- 
polu tytoniowym. Sprzedawcy wyrobow tytoniowych, wedlug rozp. 
Ministra Skarbu z 27. VI. 1924. w przedmiocie ustalenia rabatu 
handlowego, otrzymujtl rabat handlowy od wszystkich wyrobow 
tytoniowych, ktory stanowi dla hurtownikow -14,5 a/a wzgI
dnie 15 0/ 0 
ceny detaIicznej sprzedazy, zas odpowiednio 10% - dIa deta- 
Iistow; dIa t. zw. domowych sprzedazy wyrobow tytoniowych, ktore 
otrzymujtl papierosy i cygara z hurtowni tytoniowych, rabat han- 
dlowy wynosi odpowiednio 8 a/a. Przytem zaznacza si
, ze rozpo- 
rztldzenia Ministra Skarbu: 1) z 27. XII. 1923 - Oz. Ust. Nr. 137 
poz. 1.150 i 2) z 10. IX. 1924. regulujtl cennik detalicznej sprzedazy 
wyrobow (ytoniowych, uzalezniajtlc tenze od rodzajow i gatunkow 
tych wyrobow. 


3. Monopol spirylusowy. 


Ustawa z 31. VII. 1924. 0 monopolu spirytusowym stanowi 
przedewszystkiem, ze zakup i sprzedaz spirytusu, dla zuzycia 
w granicach panstwa, wyrob i sprzedaz wodek czystych - jest 
z reguly wyltlcznym przywilejem skarbu panstwa. Do wyrobu 
i oczyszczania spirytusu, do produkcji drozdzy, octu, wodek gatun- 
kowych i likierow oraz do sprzedazy wszelkich wodek wymagane 
jest zezwolenie Ministra Skarbu, zastrzegajtlce zachowanie przepi- 
sanych warunkow, Minister Skarbu, sprawujtlc zarztld naczelny 
monopolem spirytusowym, ustala ogoiny plan eksploatacji monopolu 
przez zatwierdzenie odr
bnego preliminarza rocznego, stanowitlceg o 
za1tlcznik do budzetu panstwowego i wchodztlcego do tego ostat- 
niego nadwyzkCl dochodow, wzgl. rozchodow. Minister Skarbu 
ustanawia tez ustroj wewn
trzny wladz, powolanych do wykony. 
wania uprawnien, z monopolu spirytusowego wynikajtlcych. W cho- 
dzi tutaj w gr
 Oyrekcja Monopolu Spirytusowego, ktora, przejmu- 


334 


...
		

/Czasopisma_019_01_341_0001.djvu

			51 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


jqC majqtek b. rosyjskiego monopolu spirytusowego oraz wszelkie 
inne panstwowe urzqdzenia i naczynia, stuzqce do pomieszczenia 
i przewozu spirytusu oraz majqtek panstwa w spotce "Cysterny",- 
prowadzi dla skarbu panstwa w granicach zatwierdzonego prelimi- 
narza - samodzielnq gospodark
 monopolowq, w wyniku ktorej, 
z koncem kazdego roku kalendarzowego, zestawia bilans oraz ra- 
chunek zyskow i strat wedle zasad ksi
gowosci handlowej. (Jeden 
procent dochodu czystego z monopolu spirytusowego przeznacza si
 
na walk
 z alkoholizmem, szpitale i schroniska dla alkoholikow). 
W charakterze organu doradczego i opinjodawczego w sprawach, 
zwiqzanych z monopolem spirytusowym, tworzy si
 przy Minister- 
stwie Skarbu-Panstwowq Rad
 Spirytusowq. Na czas przejsciowy 
(do 31. XII. 1924.) rozporzqdzeniem Ministra Skarbu z 10. X. 1924. 
utworzona zostata Tymczasowa Oyrekcja Monopolu Spirytusowego 
oraz T ymczasowa Panstwowa Rada Spirytusowa. Obowiqzkiem 
T ymczasowej Oyrekcji Monopolu Spirytusowego, oprocz prac przy- 
gotowawczych, zwiqzanych z wprowadzeniem monopolu spirytuso- 
wego, by to przedewszystkiem: 1) przeprowadzenie do 31. X. 1924. 
zakupu do 150.000 hektolitrow, odbioru i dyspozycji tyrnze spiry- 
tusem, pochodzqcym z zapasow kampanji 1923 - 31. VIII. 1924. tak 
z produkcji rolniczej, jak i przemystowej, w stosunku, odpowiada- 
jqcym kontyngentowi odp
du gorzelni rolniczych i przemystowych 
(reszta z zapasow kampanji 1923 - 1924. zwolniona zostata na wy- 
woz zagranic
). Wspomniany zakup odbywat si
 podtug srednich 
cen kosztow produkcji kampanji 1923-1924, ktore zostaty ustalone 
dla wojewodztw: warszawskiego, poznanskiego i lwowskiego rozpo- 
rzqdzeniem Ministra Skarbu z 30. IX. 1924. 0 ustaleniu cen za spi- 
rytus, odp
dzony w kampanji 1923 - 1924. W gr
 tutaj wchodzqca 
cena srednia wynosita 45 zt za 1 hI. 100 0/0' odp
dzonego w go- 
rzelni roIniczej, spirytusu surowego wzgI. skazonego z dodatkiem 
dla spirytusu rektyfikowanego - 8,3 zt za 1 hI. 100 % spirytusu 
rektyfikowanego. Od ceny sredniej potrqcato si
 z reguty J 0 % wzgI. 
17,5 % za spirytus odp
dzony w gorzelni drozdzowej wzgI. w innych 
gorzeIniach przemystowych. 2) Ookonanie zakupu, odbioru i dyspo- 
zycji spirytusem, pochodzqcym z kampanji 1924 - 1925. Az do 
ustalenia wysokosci prawa odp
du -- na rachunek pierwszego kon- 
tyngentu 1. IX. 1924. - 31. XII. 1925. - ten zakup spirytusu, odp
- 
dzonego w miesiqcach IX -- XII. 1924., - wyniesc miat 18 % ilosci 


335 


......
		

/Czasopisma_019_01_342_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 52 


odp
dzonej w poszczegolnej gor2;elni w przeci
ciu ostatnich ubieg- 
lych 3-ch kampanji plus 150 hI. odpowiednio od kazQej gorzelni 
(vide rozporzqdzenia Ministra Skarbu: z 22. IX. 1924. i z 31. X. 1924. 
o uregulowaniu produkcji spirytusu w okresie przejsciowym. Hose 
odp
dzonego spirytusu, przekraczajqca kontyngent, zwoIniona zosta- 
nie na wywoz zagranic
). 
Wyjqwszy wspomniany czasokres przejsciowy, Oyrekcja Mono- 
polu Spirytusowego b
dzie najpozniej 1. HI. kazdego roku ustalae 
dla zakupu wysokosc swego zapotrzebowania spirytusu na okres 
1. I. - 3]. XII. roku nast
pnego. Hose t
 przedsi
biorcy gorzelni po- 
winni dostarczye po monopolowej cenie nabycia, ustalanej przez 
Ministra Skarbu po wysluchaniu Panstwowej Rady Spirytusowej 
franco najbIizsza towarowa stacja koIejowa lub przystan. Monopo- 
Iowa cena nabycia spirytusu odp
dzonego w gorzelniach rolniczych 
sklada si
: I) z podstawowej ceny monopoIowej za I hI. 100 % 
alkoholu dla kazdego wojewodztwa oddzielnie wyposrodkowanej, 
a tak obliczonej, by pokryla przeci
tne koszty produkcji spirytusu 
dobrze prowadzonej gorzelni rolniczej, wypalajqcej w ciqgu kam- 
panji 70Q hI. 100 % spirytusu z ziemniakow, przyczem wywar wi- 
nien pozostac gorzelni za darmo; 2) z dodatku wzgl. potrqcenia od 
ceny podstawowej, zaleznie od wysokosci wyznaczonego kontyn- 
gentu zakupu spirytusu: dodatki - 15 % do 300 hI.; 12 % - 301 - 
400 hI.; 8 % - 40] - 600 hI.; bez dodatku i potrqcenia - 601 - 
800 hI.; potrqcenia: 4% - 801 - 1.000 hI.; 6% -1.001 -1.300 hI.; 
10% - ponad 1.300 hI. Potrqcenia stosuje si
 takze do spirytusu 
w odniesieniu do drozdzowych gorzelni przemyslowych wzgl
dnie 
innych gorzelni przemyslowych, obnizajqc, we wspomniany sposob 
wykalkulowanq, podstawowq cen
 monopolowq 0 10 % wzgI. 0 17,5 % , 
T ak nabyty spirytus ulega rektyfikacji na rachunek Oyrekcji 
Monopolu Spirytusowego, przyczem za majqcq miejsce, przy zacho- 
waniu przepisanych warunkow, rektyfikacj
 w zakladach prywat- 
nych, wykonujqcych zamowienia w tym wzgl
dzie skarbu, us tala 
si
 wynagrodzenie bqdz w drodze dobrowolnej umowy, bqdz tez 
drogq przetargu publicznego. Sprzedaz spirytusu i czystych wodek 
monopolowych uskutecznia Oyrekcja Monopolu Spirytusowego we 
wlasnych skladach i sklepach, lub w koncesjonowanych sklepach 
prywatnych (handle bez wyszynku i handle z wyszynkiem). Odnos- 
nie do cen sprzedaznych tych wyrobow zaznaczyc nalezy, ze: 


336
		

/Czasopisma_019_01_343_0001.djvu

			53 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


1) cen
 kosztow wlasnych spirytusu oczyszczonego Minister Skarbu 
corocznie okresla w sposob jednolity dla calego panstwa, uwzgl
d- 
niajqc przeci
tne koszty zakupu spirytusu surowego, oczyszczania 
oraz odpowiedni q cz
sc kosztow administracyjnych i handlowych. 
Do tak ustalonej ceny kosztow wlasnych spirytusu oczyszczonego 
dochodzi oplata skarbowa, okreslana od 1 hI. 100 % spirytusu i po- 
bierana od calej ilosci spirytusu, zuzytego w granicach panstwa. 
Oplatq skarbowq od spirytusu obj
ty jest tez udzial zwiqzkow ko- 
munalnych w wysokosci 0,8 zl. od 1 litra 100 % spirytusu. (Od 
oplaty skarbowej zwolniony jest spirytus uzywany dla celow tech- 
nicznych, nap
dowych i oswietleniowych). W ten sposob ustalone 
rozporzqdzenie Ministra Skarbu z 27. XII. J 924. okresla na 1925 r.: 
a) cen
 kosztow wlasnych spirytusu oczyszczonego w wysokosci 
105 zl. za 1 hI. spirytusu 100 %; b) oplat
 skarbowq razem z po- 
mienionym udzialem zw. kom. od ) hI. spirytusu J 00 % , wyrobio- 
nego w kraju, 410 zl., - od spirytusu i przetworow spirytusowych, 
przywozonych z zagranicy i w. m. Gdanska - 650 zl.; c) ceny 
sprzedazne 1 hI. 100 % spirytusu monopolowego, wyda wanego 
w wyznaczonym przez Oyrekcj
 Monopolu Spirytusowego skladzie, 
ktore, przykladowo biorqc, wynoSZq: za spirytus oczyszczony do 
wyrobu wodek czystych (0 10% wyzej od kosztow wlasnych i oplaty 
skarbowej) - 567 zl.; za spirytus oczyszczony do wyrobu wodek 
gatunkowych (0 25% wyz. od kosztow wlasnych' i oplaty skarbowej)- 
644 zl.; za spirytus oczyszczony dla aptek, na cele domowe, lecz- 
nicze i naukowe, do wyrobu cukierkow i podobnych przedmiotow 
spozywczych - 730 zl. wzgl. 750 zl.; za spirytus do wyrobu octu- 
65 zl. Jeden hektolitr obj
tosciowy spirytusu skazonego w cenie 
sprzedaznej -- 55 zl. 2) Cen
 sprzedaznq czystych wodek monopo- 
lowych (hurtowq i detalicznq) Minister Skarbu corocznie okrdla 
w sposob jednolity dla calego panstwa. Sprzedazna cena hurtowa 
wodek czystych monopolowych sklada si
 z ceny kosztow wlasnych 
spirytusu oczyszczonego, oplaty skarbowej od spirytusu oraz z kosz- 
tow wyrobu wodek czystych i kosztow handlowych i administracyjnych 
Oyrekcji Monopolu Spirytusowego. Litr czystych w6dek monopolo- 
wych wynosic ma w cenie sprzedaznej od J. I. ) 925. - mocy 45 °/0 
w hurcie - 3,09 zl., w detalu - 3,56 zl.; mocy 40 % W hurcie - 
2,75 zl., w detalu - 3,16 zt 
Obecnie trzebaby zwrocic uwag
 na ustawowe obowiqzujqce 


337 


22
		

/Czasopisma_019_01_344_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


54 


regulowanie produkcji i przerobu spirytusu wedlug ust. z 31. VII. 
1924. 0 monopolu spirytusowym. Ustawa rozr6znia gorzelnie rolni- 
cze i gorzeInie przemyslowe. GorzeInia ma charakter rolniczy, jesli 
p
dzi spirytus wylqcznie z ziemniak6w w charakterze produktu 
podstawowego i zboza na st6d, wywar zas zuzywa w gospodarstwie 
rolnem, a uzyskanym obornikiem zasila rok. Maksymalny odp
d 
roczny gorzelni rolniczej nie powinien przeniesc 1.600 hI. Pozostate 
gorzelnie oraz gorzelnie, wyrabiajqce drozdze Iub p
dzqce spirytus 
z owoc6w, - nalezq do kategorji gorzeIni przemyslowych. Przytem 
ustawa zastrzega, ze p
dzenie spirytusu ze zboza, jako produktu 
podstawowego, jest z reguty zakazane. W celu przystosowania 
produkcji spirytusu do pojemnosci rynku zbytu wyznacza si
 co 
3 lata dIa catego panstwa i kazdej gorzeIni wysokosc prawa odp
du. 
Na pierwszy okres ustawowo przewidziana ilosc og6lnego odp
du 
ma wynidc 1.500.000 hI. 100 % spirytusu, z czego 20 % zarezerwo- 
wano dla gorzelni odbudowujqcych si
 i nowych. W pozostatej 
zatem ilosci J .200.000 hI. do wysokosci 92 % uczestniczq gorzelnie 
roInicze, zas w 8 % - gorzelnie przemyslowe. Minister Skarbu roz- 
porzqdzeniem z 22. XI. 1924. dokonal wymiaru odp
du spirytusu 
wedlug wojew6dztw na kampanj
 J 924 - J 925: 1.104.000 hI. usta- 
lono tyt. prawa odp
du dla gorzelni rolniczych, resztujqce 96.000 hI., 
t. j. 8 % zosta wiono dla gorzeIni przemystowych (I. J 04.000 hI. + 
96.000 hI. = 1.200.000 hl.). W tym wymiarze najwydatniej uczestniczq 
wojew.: poznanskie do wysokosci 30,7 % od lqcznej ilosci odp
- 
du 1.200.000 hI.; lwowskie - odpowiednio 10,2 %; warszawskie - 
9,8 %; pomorskie - 9,6 %; lubelskie - 9, I <)/0; t6dzkie -- 7,7 %, 
W dalszej kolejnosci uczestniczq wojew6dztwa: tarnopolskie odpo- 
wiednio do wysokosci 5,2 % ustalonego wymiaru odp
du; kieIeckie-- 
4,2 %; krakowskie - 3,7 %; stanistawowskie-- 2,6 0/ 0 ; slqskie-2,2 %; 
biatostockie - 2, I 0/ 0 , Pozostale 2,9 % catego wymiaru przypada na 
nasze wojew6dztwa wschodnie, co w cyfrach absolutnych wynosi 
34.207 hI., w czem 9.500 hI. tyt. prawa odp
du dla gorzelni prze- 
myslowych, reszta 24.707 hI. dla gorzelni rolniczych. W szczeg6I- 
nosci wymiar tego odp
du wedlug wojew6dztw wschodnich wynosi: 
wilenskie-8.944 hI. (w czem 4.100 hI. dla gorzeIni przemystowych); 
nowogr6dzkie-8.158 hI.; poIeskie -6.383 hI. i wotynskie-I 0.722 hI. 
(w czem 5.400 hI. dla gorzelni przemystowych). Wymiar odp
du 
pomi
dzy poszczeg6lne gorzelnie rolnicze i przemystowe w grani- 


338 


1
		

/Czasopisma_019_01_345_0001.djvu

			j5 ZARYS PI{AWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


each wojew6dzkiego prawa odp
du dokonywuje wlasciwa izba skar- 
bowa, przytrzymujqc si
 w tym wzgl
dzie dotyczqcych przepis6w. 
Przytem zanotowania wymaga zastrzezenie ustawowe, ze z og6lnej 
ilosci, odbieranej w danym roku przez Oyrekcj
 Monopolu Spirytu- 
sowego na zaspokojenie potrzeb krajowych - 95 °/0 przypada go- 
rzelniom rolniczym, zas pozostale 5°10 - gorzelniom przemyslowym. 


4. Monopol IOleryjny. 


Ustawa z 26. III. 1920. w przedmiocie urzqdzania loteryj i za- 
lozenia polskiej panstwowej loterji klasowej (Oz. U. Nr. 31, poz. 
180) stanowi, ze organizowanie i prowadzenie wszelkiego rodzaju 
loteryj na obszarze Rzplitej jest monopolem panstwa. (Ustawa z 5. 
XII. 1923. - Oz. U. Nr. 131, poz. 1.063. - rozciqgn
la moc obowi q - 
zujqCq wspomnianej ustawy z 1920 r. na obszar wojew6dztw: slq- 
skiego, wolynskiego, poleskiego i nowogrodzkiego, powiatow: gro- 
dzienskiego i wolkowyskiego, jak rowniez gmin: bialowieskiej, su- 
chopolskiej i masiewskiej wojewodztwa bialostoekiego oraz powia- 
tow: wilenskiego, oszmianskiego, swi
cianskiego, trockiego, braslaw- 
skiego, dzisnienskiego, dunilowiczowskiego i wilejskiego - Ziemi Wi- 
lenskiej). Przytem zaznaczyc nalezy, ze ustawa z 1920 r. nie obejmuje 
t. zw. loterji procentowej. stanowiqcej form
 pozyczki premjowej. 
Urzqdzanie jednorazowych loteryj pieni
znych na cele dobroczyn- 
nosci publicznej moze miec miejsce za zezwoleniem Ministra Skar- 
bu i przy zachowaniu przepisanych warunkow. Urzqdzanie loteryj 
fantowych, przy ciqgnieniu ktorych wygrane skladajq si
 z ruchomo- 
sci, wyjqwszy gotowk
, papiery wartosciowe, przedmioty monopolu 
panstwowego i przy ktorych osiqgnqc mozna jakis dochod, - moze 
si
 odbyc za zezwoleniem organu, bezposrednio powolanego do 
kierowania monopolem loteryjnym. t. j. Generalnej Oyrekeji Loterji 
Panstwowej, utworzonej przy Ministerstwie Skarbu, wzgkdnie wladz 
skarbowych II i I instancji. Zarazem rozp. Ministra Skarbu w poro- 
zumieniu z Ministrem Sprawiedliwosci z 7. V. 1924. w przedmiocie 
wykonania ustaw 0 loterji z 1920 i 1923 r. ustala oplat
 koncesyj- 
nq w wysokosci 10 0 /0 ogolnej sumy wkladek gry (kapitalu gry), 
a to za udzielenie pozwolenia (t. zw. taksa loteryjna). Minister Skar- 
bu, sprawujqc zarzqd naczelny monopolowem przedsi
biorstwem lote- 
ryjnem p. n. .polska panstwowa loterja klasowa" z siedzib q w War- 


339
		

/Czasopisma_019_01_346_0001.djvu

			MIECI.YSt.A W GUTKOWSKI 


56 


szawie, ustala plan Ioterji oraz spos6b i termin JeJ rozgrywania. 
Plan us tala si
 w ten spos6b, by spodziewany doch6d z bilet6w 
Iosowych, pomniejszony 0 koszty administracji loterji i rozsprzedazy 
los6w, byl przeznaczony na, planem przewidziane, wygrane, z kt6- 
rych nast
pnie potrqca si
 20 % na doch6d skarbu i os6b upowaz- 
nionych przez Ministra Skarbu do posredniczenia przy sprzedazy 
los6w, przyczem wysokosc udzialu tych ostatnich w potrqceniach 
z wygranych ustala Minister Skarbu. Plan Ioterji rozgrywa 1!i
 w 5 
klasach. W ciqgu roku przeprowadza si
 dwa plany loterji. Ze 
wzgkd6w zasadniczych nadmienic wypada, ze zakaz podzialu los6w 
na cZqstki nie jest przepisany, wskutek czego umozliwiony jest udzial 
w grze klasy niezamoznej. 


IV. USTROJ MONET ARNY I OBIEG PIENI
lNY. 


I. Uslr6j monelarny. 


Ogarni
cie zagadnienia wiqze si
 tutaj z przedsta wieniem pra- 
wodawstwa, dotyczqcego dw6ch spraw: systemu monetarnego i na- 
st
pujqCq zmianq ustroju pieni
znego. W sprawie systemu mone- 
tarnego nalezy miec na uwadze rozporzqdzenia Prezydenta H.zp!itej 
z: 20. I. 1924. i 17. IV. 1924, z kt6rych ostatnie uzupelnia i zmienia 
niekt6re postanowienia, zawarte w rozporzqdzeniu pierwszem z 20.1. 
Rozporzqdzenie Ministra Skarbu z 23. IV. 1924. podaje w zalqczniku 
obowiqzujqcy tekst norm 0 systemie monetarnym wedlug powola- 
nych wyzej 2-ch rozp. Prezydenta RzpJitej. Przedewszystkiem wy- 
maga podkreslenia klauzu!a art. 2 rozp. z 20. I. 1924. z kt6rej wy- 
nika, ze bicie monety, wynikajqce z praw zwierzchniczych panstwa, 
jest wylqcznym przywiIejem tegoz. Obserwujemy wi
c przyklad 
regalji prawnej 0 specyficznych funkcjach ekonomicznych (tutaj tak 
zw. gl6wne funkcje pieniqdza: miernik wartosci i narz
dzie obiegu) 
i ekonomiczno.spolecznych (umarzanie zobowiqzan przez zaplat
 
tychze prawnym srodkiem platniczym). 
Za jednostk
 monetarnq poIsk q uwaza si
 zloty, podzielony 
na 100 groszy, a zawierajqcy 
) ';11 gr. zlota czystego. T eoretycznie 
i zasadniczo biorqc, jednostka ta ma reprezentowac pelnowartosciowy 
monometalizm zloty. Jedynie monety zlote (rozporzqdzenie przewi- 
duje bicie monet zlotych w odcinkach po zl.: 100, 50, 20 i 10), 


340
		

/Czasopisma_019_01_347_0001.djvu

			57 ZAIWS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. pANsTW. 


w charakterze srodkow platniczych majq moc nieograniczonego 
umarzania zobowiqzan przez zaplat
. Normalnq wlasciwosci q i na- 
szego systemu monetarnego jest t. zw. ograniczona prawna moneta 
zdawkowa, ograniczona w swej mocy zwalniania od zobowiqzan 
przez zaplat
 dla swego, jako pieniqdza, charakteru nadwartoscio- 
wego, wzgI. podwartosciowego jako materjal. Wchodz q tutaj w gr
 : 
1) monety srebrne, bite w odcinkach po zl.: 5, 2 i 1; 2) monety ni- 
klowe po groszy: 50, 20 i 10 oraz 3) monety bronzowe po groszy: 
5, 2 i I. Jakkolwiek kasy panstwowe przyjmujq monety wszyst- 
kich rodzajow w dowolnej ilosci przy wplatach (wyjqtkiem Sq wpla- 
ty, ktore na podstawie obowiqzujqcych przepisow winny bye regu- 
lowane w zlocie), - to jednak w obiegu mi
dzy obywatelami pan- 
stwa obowiqzek ich przyjmowania, jako srodkow zwalniajqcych przez 
zaplat
 od zobowiqzan, ma miejsce w odniesieniu do monet srebr- 
nych do wysokosci 100 zl. przy kazdej wyplacie, w stosunku do 
pozostalych monet zdawkowych -lqcznie do wysokosci 10 zl. przy 
kazdej wyplacie. Zaznaczye trzeba, ze panstwo bije monety zlote 
bez ograniczenia co do sumy, w miar
 potrzeby. Monety zlote bite 
Sq z reguly na rachunek panstwa. Rowniez osoby pry watne mogq 
zglaszae na rachunek swoj za pokryciem kosztow wybicia i na wa- 
runkach, przez Ministra Skarbu ustalonych, do przebicia na monet
 
zloto 0 wadze nie mniejszej od J 00 gramow czystego zlota. 
Monety zdawkowe nadwartosciowe, bite wylqcznie na rachunek 
panstwa, co do kwoty dla monet srebrnych - Sq wybijane do wy- 
sokosci 8 zl. na kazdego mieszkanca, zas dla pozostalych rodzajow 
monet zdawkowych - do lqcznej wysokosci 4 zl. na kazdego 
mieszkanca. 
Pozostaje nam jeszcze zwrocic uwag
 na stron
 technicznq 
regalji monetarnej, w szczegolnosci zas podkreslic momenty, doty- 
CZqce proby, oraz t. zw. to I era n t i a e w szerokiem tego slowa 
znaczeniu. Co si
 wi
c tyczy proby, to: I) monety zlote b
dq (art. 
15 rozp. Prezydenta Rzplitej zastrzega mi
dzy innymi momentami, 
ze termin wypuszczenia monet oznaczy rozporzqdzeniem Minister 
Skarbu) wybijane ze stopu, zawierajqcego na 1.000 cz. wagi ogol- 
nej - 900 cz. zlota i 100 cz. miedzi; 2) monety srebrne ze stopu, 
zawierajqcego na 1.000 cz. wagi ogolnej - 750 cz. srebra i 250 cz. 
miedzi (waga I zl. w monecie srebrnej wynosi 5 gramow); 3) mo- 
nety niklowe - wybijane z czystego niklu (waga 10 groszy stanowi 


341 


1-
		

/Czasopisma_019_01_348_0001.djvu

			MIECZYS1::.A W GUTKOWSKI 


58 


2 gramy); 4) monety bronzowe ze stopu, zawierajqcego na 1.000 
cz. wagi ogolnej - 950 cz. miedzi, 40 cz. cyny i 10 cz. cynku (wa- 
ga 1 grosza wynosi 1,5 gram.). 
Pod poj
cie tolerantiae podciqgniemy dopuszczalne odchylenia 
od norm przepisanych co do: J) proby i wagi, powstale wskutek 
niedokladnosci wzgl. bl
dnosci przy wybijaniu monet; exempli modo 
powolamy tutaj, ze b
dqce w mowie odchylenia w obie strony nie 
mogq przekraczac dla monet zlotych: co do proby - '2/ IOOU cz" co do 
wagi - dla monet po 100 zl. i 50 zl. - 1/1000 cz. ich wagi, zas 
po 20 zl. i 10 zl. - odpowiednio '2/ JOOO CZ.; 2) wagi, powstale 
wskutek zuzycia (scierania si
); tutaj w gr
 wchodzqce zmniejszenie 
si
 wagi, przekraczajqce w stosunku do powolanej wagi najmniej- 
szej, dopuszczalnej przy biciu, naprz. wi
cej niz 0 "/lOUO cz. w mo- 
netach zlotych, - uprawnia kazdego do uchylenia si
 od przyj
cia 
takiej monety. Zarazem zaznaczyc nalezy, ze, posuni
ta poza prze- 
pisanq granic
, utrata dalsza cz
sci wagi w monecie powoduje 
wycofanie tejze przez skarb z obiegu, z zaplat q za kazdy gram 
pozostalej w monecie wagi, 0 ile chodzi naprz. 0 monet
 zlotq, - 
3 zl. 10 gr., jesli wizerunek monety nie jest calkowicie zatarty 
i nie jest ona uszkodzona. Przy tej sposobnosci notujemy, ze Mi- 
nister Skarbu rozporzqdzeniem z 26. V. 1924. ustalil wzory monet 
zlotych, srebrnych, niklowych i bronzowych oraz ich srednice. 
Teraz dopiero po zarysowaniu naszego systemu monetarnego zwrocic 
nalezy uwag
 na prawodawstwo, zwiqzane ze zmianq ustroju pie- 
ni
znego. Zasadniczq rol
 odgrywajq tutaj rozporzqdzenia Prezy- 
denta Rzplitej z: 14. IV. 1924. 0 zmianie ustroju pieni
znego i 28. VI. 
1924 r., zmieniajqce niektore 

 rozp. I-szego z 14. IV. Juz pierwsza 
t. zw. ustawa 0 pelnomocnictwach z 11.1. 1924. ramowo upowaznila 
rzqd do ustalenia relacji marek polskich do nowej jednostki mone- 
tarnej. Rozp. Prezydenta Rzplitej z J 4. IV. 1924. ustala relacj
 
marki do zlotego, jako jednostki monetarnej, w wysokosci 1.800.000 
mk. za I zl. Majqc na uwadze, ze zloty co do zawartosci krusz- 
cowej odpowiada fro zl., pami
tac nalezy, ze wspomniana relacja 
odbijala trwalq owczesnq wartosc fr. zl., obliczonq na podstawie 
cen czystego zlota na gieldzie w Londynie i przeci
tnego w tym 
samym okresie czasu kursu funta szterlinga w postaci czekow 
na Londyn na gieldzie w Warszawie. Powolana wi
c relacja mk. 
do zl. odzwierciadlala zafiksowala wskazania wedlug stanu 


342 


J..
		

/Czasopisma_019_01_349_0001.djvu

			59 ZARYS PHA WODA WSTW A ZE SKAHI:\OWOSC1I GOSP. PANsTW. 


indeksu walutowego (vide rozporzqdzenia Ministra Skarbu w przed- 
mioeie ustalenia przeei
tnej wartosei fro z1. na 1.800.000: z 29. II. 
1924 r, - za miesiqe Iuty 1924 - Oz. Urz. Ministerstwa Skarbu 
Nr. 7 poz. 218; z 31. II!. 1924 za miesiqe marzee 1924- Oz. Urz. 
Min. Skarbu Nr. 11 poz. 308; z 30. IV. 1924. za miesiqc kwieeien 
1924 r. - Oz. Urz. Ministerstwa Skarbu Nr. 14 poz. 362; z 17. VI. 
1924 r. w przedmioeie ustalenia przeei
tnej wartosci zlotego za I-sze 
potroeze 1924. na mk. 1.800.000 - Oz. Ust. Nr. 53 poz. 535), - 
jesli si
 mianowicie zwazy, ze rozp. Prezydenta Rzplitej z 14. IV. 
1924 r. wchodzilo w zyeie z dniem rozpocz
cia czynnosci przez 
Bank Polski, t. j. z dn. 28. IV. 1924, jako daty, ustalonej dIa roz- 
poez
eia ezynnosei przez Bank Polski obwieszczeniem Ministra 
Skarbu z 15. IV. 1924 r. W zwiqzku z powolanq relacjq traktowane 
bye winno zastrzezenie, ze suma emisji mk., b
dqcyeh w obiegu 
w dniu rozpocz
cia czynnosci przez Bank Polski, nie moze uledz 
zwi
kszeniu. W wyniku tak ustalonej relacji mk. do zt. obserwu- 
jemy nadto w okresie do 30. VI. 1924. koncepcj
, odpowiadajqcq 
naogot poj
eiu dwuwalutowosei: marka i zloty (wzgI. bilety Banku 
Polskiego, lub bilety zdawkowe) wIg przepisanej relaeji obiegajq 
rownolegle i posiadajq przepisanq moe zwalniania od zobowiqzan 
przez zaplat
 (emitowane przez Skarb na jego odpowiedziaInosc pro- 
wizoryezne bilety zdawkowe, chwilowo zast
pujqce ograniezonq 
prawnq monet
 zdawkowq, po 2 zl. i po 1 zt. umarzajq zobowiqzania 
do 100 zt. przy kazdej wyptacie, zas biIety zdawkowe nizszej war- 
tosci -- odpowiednio do 10 zt.). Jednak juz z chwil q rozpocz
cia 
czynnosci przez Bank Polski marki, ktore wplywaly tytulem splaty 
kredytow, udzielonych przez Polsk q Krajowq Kas
 Pozyczkowq, 
nie byly puszczane w obieg ponownie. Z dn. J. VII. 1924. marka 
przestata bye pra wnym srodkiem platniczym: juz od 1. VI. 1924. 
Skarb przystqpil do wymiany marek na bilety Banku PoIskiego 
oraz monety wzgI. bilety zdawkowe, prowadzqc tego rodzaju wy- 
mian
 do 31. V. 1925 roku (vide rozp. Ministra Skarbu z 27. V. 1924. 
o wyrnianie marek polskich). 


2. Obieg pienrFny. 
Dotkniemy w tern miejscu jedynie t. zw. zagraniczny obrot pie- 
nit';zny. Istotnq jest tutaj ustawa z 20. III. 1924, zmieniajqca niektore 
przepisy ust. z 2. III. J 923. w przedmiocie udzielenia Ministrowi Skarbu 


343 


1-
		

/Czasopisma_019_01_350_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


60 


upowaznienia do regulowania w drodze rozporzqdzen obrotu pie- 
ni
znego z krajami zagranicznymi, oraz obrotu obcemi walutami 
(Oz. U. Nr. 25, poz. 154) w brzmieniu, nadanem ustaWq z 23. VI. 
1923. (Oz. U. Nr. 62, poz. 459). Na tej podstawie normuje si
 za- 
sadniczo ingerencja Ministra Skarbu w obrocie walutami zagranicz- 
nemi oraz reglamentacja zagranicznego obrotu pieni
znego, wiqzana 
z, odczutem powszechnie w trakcie wielkiej wojny, w szczegolnosci 
zas po jej ukonczeniu, zachwianiem si
 rownowagi w ustosunko- 
waniu nominalnej i wewn
trznej wartosci pieniqdza,-ktora to oko- 
licznosc byla zaz
biajqcym si
 wynikiem podwazenia panstwowego 
bilansu platniczego, w tern i handlowego. Wspomniana ustawa 
upowaznia Ministra Skarbu na czas do 31. Ill. 1925. do regulowania 
w drodze rozporzqdzen obrotu pieni
znego z krajami zagraniczny- 
mi oraz obrotu obcemi walutami. Rozporzqdzenia te Minister Skar- 
bu wydawac moze dla ustalenia warunkow posiadania, nabywania 
i gromadzenia walut zagranicznych i dewiz, dysponowania, lombar- 
dowania i innych obrotow niemi, tudziez dokonywania tranzakcji 
w tych walutach, wywozu zagranic
 walut zagranicznych i dewiz, 
polskich znakow obiegowych oraz wszystkich papierow wartoscio- 
wych, wreszcie organizacji kontroli i nadzoru nad obrotem pieni
z- 
nym z krajami zagranicznymi wogole. Przepis ten nie dotyka posia- 
dania walut zagranicznych i dewiz, jesli posiadacz udowodnil, ze 
otrzymat je bezposrednio z zagranicy w sposob legalny. Z powo- 
lanych zatozen ustawowych wychodzqc, nalezy podkreslic dotyczqce 
rozporzqdzenia Ministra Skarbu w porozumieniu z Ministrem Spra- 
wiedliwosci w przedmiocie regulowania obrotu dewizami i walutami 
zagranicznemi oraz obrotu pieni
znego z zagranicq, a to: z 28. III. 
1924, 23.1V. 1924, 22. IX. 1924 i z 27. X. 1924. Powolane rozporZq- 
dzenia majq cel ogolny: przeszkodzenie nieuzasadnionemu gospo- 
darczo odptywowi kapitalu zagranic
, bowiem zakup i sprzedaz 
walut zagranicznych i dewiz w granicach Rzplitej Sq zasadniczo do- 
zwolone, z zachowaniem przepisanych warunkow dla zawodowo 
trudniqcych si
 temi czynnosciami. Srodki, zmierzajqce do zwalczania 
nieuzasadnionego odptywu kapitalu zagranic
, obejmujq nast
pujqce 
przejawy w tej dziedzinie. 
1. Reglamentuje si
 spraw
 przekazywania walut obcych za- 
granic
. wywoz tamze pieni
dzy i walorow, lokaty pieni
zne zagra- 
nicq. Mianowicie, przekazywanie walut obcych zagranic
, wzgl. 


344
		

/Czasopisma_019_01_351_0001.djvu

			61 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


dyspozycje sumami z czekow w walutach obcych na rzecz osob 
fizycznych lub prawnych, mieszkajqcych zagranicq - moze bye 
uskutecznione jedynie za posrednictwem Banku Polskiego tudziez 
przedsi
biorstw i instytucyj bankowych wzgl. finansowych, ktore na 
dokonywanie tych czynnosci otrzymajq od Ministra Skarbu specjalne 
zezwolenie (t. zw. banki dewizowe). Tego rodzaju banki dewizowe 
mogq przekazae walut
 obcq zagranic
, gdy przekaz ma na celu: 
a) uregulowanie zobowiqzan zagranicznych, powstalych z przywozu 
towarow z zagranicy, zaplat
 zaliczek za importowane do kraju to- 
wary, wyrownanie kosztow ekspedycji i transportu towarow impor- 
towanych oraz da, uiszczanego w walutach zagranicznych; b) ure- 
gulowanie premij asekuracyjnych i reasekuracyjnych zagranicq; 
c) wyrownanie dlugow zagranicznych, powstalych z przyczyn gos- 
podarczo uzasadnionych. lqcznie z wyplat q dotyczqcych odsetek; 
d) wyplat
 dywidend od akcyj oraz wyplat
 tantjem osobom, miesz- 
kajqcym zagranicq; e) pokrycie kosztow utrzymania zagranicq przy 
stwierdzonym tam pobycie do rownowartosci J .000 zl. miesi
cznie 
na rodzin
, - wreszcie f) inne platnosci gospodarcze uzasadnione 
przy sumie, ktora nie przenosi rownowartosci J .000 zl. W pozosta- 
lych wypadkach, wyzej nieprzewidzianych, zlecenia przekazowe 
waluty obcej zagranic
 bank dewizowy moze wykonac tylko po 
uprzedniem kazdorazowem uzyskaniu zezwolenia upowaznionych 
izb skarbowych wzgI. wydzialu skarbowego sIqskiego urz
du woje- 
wodzkiego. Przekazywanie waluty obcej zagranic
 przez banki de- 
wizowe na wlasny rachunek Iub na zlecenie i na ruchunek innych 
bankow dewizowych jest dozwolone bez tych specjalnych ograniczen. 
Co si
 tyczy wywozu zagranic
 walut obcych i dewiz oraz 
waluty polskiej, to jest on dozwolony bez uzyskania specjalnego 
zezwolenia, a to do wysokosci rownowartosci 1.000 zl. Osoby, uda- 
jqce si
 na obszar w. m. Gdanska, a legitymujqce si
 zwyczajnym 
dowodem osobistym, mogq wywieze bez zezwolenia sum
, rowno- 
wart q 250 zl. Zaznaczye nalezy, ze do wywozu sum wyzszych od 
norm przepisanych dla poszczegolnych wypadkow potrzebne jest 
zezwolenie: a) Banku Polskiego wzgl. jego oddzialow. 0 ile w gr
 
wejse ma suma, nie przenoszqca rownowartosci 5.000 zl.; b) upo- 
waznionych izb skarbowych wzgI. wydzialu skarbowego wojewodz- 
kiego urz
du slqskiego 0 ile suma przekracza rownowartose 5.000 
zlotych, lub tez jdli chodzi 0 wywoz zagranic
 papierow %-wych 


345 


22 *
		

/Czasopisma_019_01_352_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


62 


dywidendowych oraz ich sprzedaz i zastaw osobom fizycznym 
prawnym, mieszkajqcym zagranicq. 
Lokowanie zagranicq pieni
dzy, uzyskanych z dokonanych 
w kraju operacyj gospodarczych, jest wzbronione bez zgody wladzy 
skarbowej, 0 ile terminy lokat przekraczajq 30 dni; lokaty bezter- 
minowe nalezy likwidowac w terminie do dni 30. 
2. Reglamentuje si
 inkasowanie naleznosci zagranicznych za 
wowozone towary. Mianowicie, inkasowanie calkowitych naleznosci 
za eksportowane w celu sprzedazy towary z reguly ma miejsce 
jedynie za posrednictwem Banku Polskiego lub bankow dewizowych, 
ktore to instytucje wydajq eksporterowi, po udzieleniu zlecenia zain- 
kasowania naleznosci, t. zw. zaswiadczenia walutowe, przedstawiane 
przez wywozqcego urz
d. celnemu przy przejsciu towaru przez gra- 
nic
. Bank Polski wzgl. banki dewizowe przyjmujq sumy w walu- 
tach obcych, uzyskane z inkasa naleznosci za towary wyeksporto- 
wane (waluta eksportowa winna wplynqc w terminie do 3-ch mie- 
si
cy od dnia wystawienia zaswiadczenia walutowego), na rachunki 
specjalne, prowadzone w tychze walutach. Dalsze post
powanie 
idzie z reguly w kierunku takim: wlasciciel rachunku w walucie 
obcej nieograniczenie dysponuje nim na rzecz osob, zamieszkalych 
w kraju, wzgl. dysponujqc sumami Z legoz rachunku na rzecz osob, 
mieszkajqcych zagranicq, podlega zastrzezeniom, powolanym wyzej, 
na wst
pie ad 1. 
Nieco odmiennie uklada si
 post
powanie z naleznosciami, 
uzyskanemi z eksportu niektorych towarow, a to w zwiqzku z obo- 
wiqzkiem tych eksporterow odst
powania Bankowi Polskiemu otrzy- 
manej waluty obcej. T ak rozp. Ministra Skarbu w porozumieniu 
z Ministrem Sprawiedliwosci z 22. IX. 1924. zastrzega, ze inkasowa- 
nie calkowitych naleznosci za, eksportowane w celu sprzedazy: 
drzewo nieobrobione wszelkie, jaja, zyto, pszenic
, owies, j
czmien 
i trzod
 chlewnq - ma miejsce tylko za posrednictwem Banku Pol- 
skiego i jego oddzialow. Instytucje te wydajq eksporterowi specjalne 
zaswiadczenia walutowe, po uprzedniem udzieleniu zlecenia zainka- 
sowania naleznosci oraz zobowiqzaniu si
 wywozqcego wobec Ban- 
ku Polskiego do sprzedazy otrzymanej z eksportu waluty, a to 
w ilosci, ustalanej okresowo przez Ministra Skarbu dla jednostki 
miary Iub wagi kazdego z powolanych wyzej artykulow. Rozporzq- 
dzenie Ministra Skarbu w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwo- 


346
		

/Czasopisma_019_01_353_0001.djvu

			63 ZARYS PRAWODAWSTWA Z£ SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


sci z 27.X.1924. dotyczy post
powania z naleznosciarni, uzyskanerni 
przez przedsi
biorcow, zaliczonych do 1 i 2 kat. hand!. wzgl
dnie 
pierwszych 5-ciu kat. przern., prowadzqcych przepisane kodeksern 
handlowyrn ksi
gi handlowe, a to z rnasowego eksportu: w
gla ka- 
rniennego, koksu i brykietow, surowca zelaza, ielaza i stali oraz 
wyrobow z ielaza i stali, cynku i wyrobow cynkowych, olowiu 
i wyrobow olowianych, kwasu siarczanego i chernicznych wytworow 
pobocznych koksowni (pod poj
cie eksportu rnasowego podpadnie 
tutaj wywoz, ktory odnosnie do powolanych artykulow stanowie 
b
dzie w surnie lqcznej rniesi
cznie przeci
tnq wartose 50.000 zt). 
Otoz wspornniani przedsi
biorcy wtedy tylko otrzyrnujq forrnalarze 
specjalnych zaswiadczen walutowych, potrzebne dla okazania urz
- 
dorn celnyrn przy przejsciu towaru przez granic
, jdli zobowiqz q 
si
 wobec Banku Polskiego do odsprzedazy otrzyrnanej z eksportu 
waluty obcej, a to w ilosci, z reguly okreslonej procentowo przez 
Ministra Skarbu dla kazdego ze wspornnianych artykulow i to w ter- 
rninie 14 - dniowyrn od chwili dokonania przelewu do Banku Pol- 
skiego sum w walutach obcych, uzyskanych przez eksportera drogq 
zainkasowania naleinosci zagranicznych za wywiezione towary. 


V. PANSTWOWE ZAKt.ADY KREDYTOWE I KREDYT 
PUBLICZNY. 
T. Bank Polski. 
Nirn zarysujerny tutaj blizej norrny prawodawcze, dotyczqce 
zalozen ustroju i dzialalnosci banku biIetowego, jego przywileju 
emisyjnego i szczegolnych moment ow organizacyjnycb, zwroclrny 
uwag
 na rarnowe uj
cie calego zagadnienia, ktore znalazlo swoj 
wyraz w p. II lit. lit. a i bust. z 11.1. 1924. 0 naprawie skarbu 
panstwa i reforrnie waIlltowej. Brzrnienie tego punktu jest nast
- 
pujqce: va) ustalenie warunkow likwidacji Polskiej Krajowej Kasy 
Pozyczkowej; b) powolanie do zycia banku ernisyjnego na rnocy 
specjalnego statutu jako banku akcyjnego z udzialern panstwa, podle- 
gajqcego nadzorowi panstwowernu z rnianowaniern prezesa banku 
zatwierdzeniern kierownikow, udzielenie bankowi ernisyjnernu 
uprawnienia do ernisji bile tow bankowych, b
dqcych prawnyrn 
srodkiern platniczyrn i pokrytych conajrnniej w 1/4 do 1/3 cz
sci zlo- 
tern lub zapasern dewiz i walut, nie podlegajqcych znaczniejszym 


347
		

/Czasopisma_019_01_354_0001.djvu

			MIECZYSr.A W GUTKOWSKI 


64 


wahaniom kursowym, nadanie dokumentom tego banku charakteru 
aktow publicznych (tytulow egzekucyjnych) oraz przekazanie mu 
w drodze aljenacji majCitku panstwowego, znajdujCicego si
 w posia- 
daniu Polskiej Krajowej Kasy Pozyczkowej, jak rowniez majCitku 
Skarbu Narodowego, tudziez zawarcie z bankiem emisyjnym umowy, 
ustalajCicej jego stosunek do skarbu panstwa, ktory nie moze korzy- 
stac z kredytow w banku emisyjnym ani na pokrycie biezCicych 
potrzeb administracyjnych, ani inwestycyjnych". - Na tej podstawie 
rozporzCidzenie Prezydenta Rzplitej z 14. IV. 1924. 0 zmianie ustroju 
pieni
znego postanawia i uprawnia Ministra Skarbu do realizacji 
2-ch spraw: I) z chwilCi rozpocz
cia czynnosci przez Bank Polski 
(t. j. z 28. IV. I 924.-obwieszczenie Ministra Skarbu z 15. IV. 1924.)- 
Polska Krajowa Kasa Pozyczkowa przeszla w stan likwidacji, kto- 
rego sposob, warunki i blizsze szczegoly ustalil Minister Skarbu; 
2) zawarcia z Bankiem Polskim umowy w przedmiocie aljenacji 
majCitku Skarbu Narodowego (jest to jedna z cz
sci skladowych tak 
zw. funduszu sanacyjego, tej podstawy akcji sanacyjnej skarbowej) 
oraz majCitku, posiadanego przez P. K. K. P. 
T utaj podkrdlic nalezy, ze na utworzenie i zasiIenie Skarbu 
Narodowego, stosownie do ust. z 15. XI. J 921. 0 Skarbie Narodo- 
wym - Oz. U. Nr. 94, pozycja 692, - zlozyly si
: I) calkowity ma- 
jCitek, zebrany na podstawie dekretu z 29. I. 1919. - Oz. Pr. Nr. 11, 
poz. 129 - 0 Skarbie Narodowym, powstalym z ofiar prywatnych, 
wzgI. ofiary osob prywatnych, skladane na Skarb Narodowy sto- 
sownie do ust. z 15. XI. 1921; 2) calkowity zapas zlota i srebra wzgI. 
wyrobow z tychze, jako wlasnosc panstwowa, pozostajCicych w po- 
siadaniu wladz, urz
dow i instytucyj par\stwowych; 3) zloto i srebro, 
gromadzone w drodze skupu dla Skarbu Narodowego przez insty- 
tucje panstwowe. Skarb Narodowy, w charakterze funduszu niety- 
kalnego, przeznaczony jest na zabezpieczenie waluty polskiej. Z tego 
tytulu powstaty zapas zlota na dzien 27. IV. 1924. a wi
c w przed- 
dzien rozpocz
cia czynnosci przez Bank Polski, wynosil 88.235.000 
zlotych. Po wydzieleniu z tej sumy 19.524.000 zl. na pokrycie sub- 
skrypcji akcji Banku Polskiego dla skarbu i urz
dnikow, pozostala 
reszta, czyli (88.235.000 zl. - ]9.524.000 zl.) = 68.711.000 zl. zostala 
w okresie do konca lipca 1924 r. sprzedana Bankowi Polskiemu 
przez skarb panstwa. Zap as Aota Bank Polski systematycznie 
i stale powi
kszal. 


348
		

/Czasopisma_019_01_355_0001.djvu

			65 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW, 


Wyczerpiemy rozwini
cie, powolanych na wst
pie, ramowych 
uprawnien w interesujqcej nas teraz dziedzinie, wynikajClcych dla 
rZCldu z pierwszej tak zwanej ustawy 0 pdnomocnictwach z 11. I. 
1924. - jesli dotkniemy obecnie ustroju i dzialalnosci, przywileju 
emisyjnego i momentow organizacyjnych naszego banku biletowego. 
Na materjal prawodawczy skladajq si
 tutaj: I) rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 20. I. 1924. w przedmiocie ustanowienia statutu dla banku 
emisyjnego ze zmianq, powolanCl w rozp. Prezydenta Rzplitej z 17. 
Ill. 1924; 2) rozp. Prezydenta Rzplitej z 31. Ill. 1924. w przedmiocie 
pokrycia naleznosci za subskrybowane przez skarb panstwa akcje 
Banku Polskiego zlotem z majqtku Skarbu Narodowego; 3) ustawa 
z 19. XII. 1924. 0 zatwierdzeniu zmian w statucie Banku Polskiego. 
Przedewszystkie
wzgl
dy zasadnicze wymagCljq podkreslenia, 
ie statut Banku Polski ego, znajdujqcy ramowe oparcie w ustawie 
z J J. I. 1924. 0 naprawie Skarbu Panstwa i reformie walutowej, 
ogarnia caloksztalt spraw, dotYCZClcych tej instytucji, jako swego 
rodzaju spolki akcyjnej, majqcej regulowae obieg pieni
zny i uJatwiae 
kredyt; mianowicie w statucie znajdujemy zaJozenia ustroju, organi- 
zacji i dziaJalnosci Banku Pol
kiego oraz jego przywileju emisyjnego. 
KapitaJ zakJadowy Banku Polskiego wynosi 100 miljonow zl., podzie- 
lonych na miljon imiennych akcyj po 100 zt (Na podstawie uchwaly 
Rady Banku mogCl bye wydane akcje zbiorowe). Rozpocz
cie dzia- 
lalnosci Banku Polskiego uzaleznione byJo od pokrycia w drodze 
subskrypcji calkowitego kapitalu zakJadowego, wplacenia do Polskiej 
Krajowej Kasy Pozyczkowej przynajmniej 50 % na rachunek tegoz 
kapitalu, wreszcie ukonstytuowania si
 na zebraniu zalozycielskiem, 
ktore zwolal Minister Skarbu. Co si
 tyczy wladz Banku, to statut 
przewiduje: Walne Zgromadzenie, Rad
 Banku, Prezesa Banku, 
Dyrekcj
 i Komisj
 Rewizyjnq. Akcjonarjusze uczestniczCl w spra- 
wach Banku przez walne zebranie (prawo jednego glosu na walnem 
zebraniu daje kazde 25 akcyj; nie mozna miee wi
cej nad 500 
glosow), ktoremu przewodniczy Prezes Banku i do ktorego to ze- 
brania nalezy: a) zatwierdzanie sprawozdan rocznych, bilansu, ra- 
chunku zysku i strat, tudziez projektowanego podzialu zyskow; 
b) powi
kszenie kapitalu zakladowego - uchwala wymaga zatwier- 
dzenia przez Ministra Skarbu; c) wybor czlonkow Rady Banku 
i Komisji Rewizyjnej, ich zast
pcow z ustaleniem dla nich wyna- 
grodzenia; d) sprawy, wmeSlOne przez rad
 banku; e) inne zmiany 


349 


.....
		

/Czasopisma_019_01_356_0001.djvu

			MIECZYSr.A W GUTKOWSKI 


66 


statutu, wreszcie f) likwidacja Banku. Tutaj z naciskiem podkreslic 
nalezy, ze uchwaly, dotyczqce, powolanych ad e), spraw - inne 
zmiany statutu oraz likwidacji Banku w czasie trwania przywileju 
emisyjnego, t. j. do 31. XII. 1944 r., wymagajq zatwierdzenia przez 
izby ustawodawcze. Klauzula to nader wazna w szczegolnosci 
z uwagi na twardosc i trwalosc konstrukcji przywileju emisji bile tow 
Banku. Rada Banku Polskiego w sktadzie: stalych na 5 lat - Pre- 
zesa i Wiceprezesa oraz 12 czlonkow z wyboru przez Walne Ze- 
branie - na 3 lata, nadaje kierunek dzialalnosci Banku, nadzoruje 
czynnosci organow wykonawczych i jest upowazniona do decydowa- 
nia spraw, ktore nie Sq zastrzezone kompetencji Walnego Zebrania. 
W szczegolnosci do obowiqzkow Rady Banku exempli modo nalezy: 
zatwierdzanie budzetu wydatkow Banku, sporzqdzonego przez Dy- 
rekcj
, ustalanie stopy dyskontowej oraz stawek procentowych 
i prowizyjnych Banku, mianowanie czlonkow komitetow dyskon- 
towych. Prezes oraz Wiceprezes Banku 'Sq mianowani, na wniosek 
Rady Ministrow, przez Prezydenta Rzplitej na okres 5 lat. Prezes 
ma zwierzchni nadzor nad calq dzialalnosci q Banku, przewodniczy 
w Radzie Banku i czuwa nad wykonaniem uchwal tejie. Prezes 
jest uprawniony do zawieszania ucbwal Rady, ktore jego zdaniem 
sprzeciwiajq si
 ustawom, statutowi Banku lub interesowi panstwo- 
wemu, w szczegolnosci - regulowaniu obiegu pieni
inego i ulat- 
wieniu kredytu. Zawieszonq uchwal
 Rady Banku prezes przed- 
stawia Ministrowi Skarbu: uchwala Rady nie podlega wykonaniu, 
jdli Minister Skarbu w ciqgu 3 dni potwierdzi sprzeciw prezesa. 
Jakkolwiek prezes Banku uczestniczy w posiedzeniach dyrekcji z glo- 
sem doradczym tylko, to jednak w wypadku, gdy postanowienie 
Dyrekcji zdaniem prezesa jest przeciwne zasadniczym zamierzeniom 
Banku, moze prezes wstrzymac wykonanie uchwaly do decyzji 
Rady Banku. Raz na miesiqc prezes sklada Ministrowi Skarbu 
sprawozdanie z dzialalnosci Banku. Dyrekcja Banku, w charakterze 
organu wykonawczego i administracyjnego, sktada si
 z naczelnego 
dyrektora i dyrektorow, wybranych przez Rad
, a zatwierdzonycb 
przez Mstra Skarbu. 
Do 31. XII. 1944 r. Bank Polski posiada wylqczny przywilej 
emisji biletow bankowych, jako narz
dzi obiegu 0 charakterze praw- 
nego srodka platniczego z nieograniczonq mOCq zwalniania od zobo- 
wiqzan przez zaplat
; wyjqtek stanowi q wypadki poszczegolne, 


350
		

/Czasopisma_019_01_357_0001.djvu

			67 ZARYS PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


ustawowo lub umownie przewidziane z zaplat q w monetach zlotych. 
Zasadniczo Bank ma obowiqzek wymiany emitowanych biletow na 
kazde zqdanie i w nieograniczonych iloSciach na monety zlote. 
Narazie jednak bilety Banku spelniajq niektore funkcje monety zlotej, 
mianowicie w odniesieniu do obiegu oraz nieograniczonego umarzania 
zobowiqzan przez zaplat
; moment rozpocz
cia obowiqzkowej wy- 
miany biIetow na zloto stosownie do ustawy monetarnej b
dzie 
dopiero wyznaczony rozporzqdzeniem Rady Ministrow, wydanem 
na wniosek Ministra Skarbu, a opierajqcy si
 na uchwale Rady 
Banku. Zachodzi teraz potrzeba wskazania granicy emisji bile tow, 
potrzeba zrozumiala, jesli si
 zwazy na charakter i funkcje tych 
biletow, zaz
biajqce si
 0 konstrukcj
 systemu monetarnego. Granica 
emisji biIetow odbije si
 w uj
ciu zabezpieczenia emisji, w sposobie 
pokrycia obiegajqcych biIetow bankowych. W tym wzgl
dzie u nas 
przyj
to sui generis t. zw. system kontynentalny. Pokrycie obiegu 
biIetow bankowych Banku Polskiego zamyka si
 w 3-ch irodlach: 
1) 30 % obiegu - zapasem zlota w monetach i sztabach, - netto- 
zapasem walut, t. j. pieni
dzy obcych, niepodlegajqcych znaczniej- 
szym wahaniom kursowym oraz - netto - zapasem dewiz czyli 
weksli, czekow i pozostalosci rachunkowych w powolanych walutach, 
platnych w bankach 0 niewqtpliwej zdolnosci platniczej; tutaj pod- 
kreslic nalezy, ze z chwil q przystqpienia Banku do wymiany biletow 
na zloto, tylko te waluty i dewizy SCl uwazane za pokrycie, ktore 
mozna zawsze faktycznie wymienic zagranicq na zloto. 2) Pozostale 
po ad 1) pokrycie calkowitej reszty uklada si
 w dwojaki sposob: 
a) zapasem srebra wig jego wartosci w zlocie; zapasem polskich 
monet srebrnych i bilonem, przyczem ten zapas nie moze przekro- 
czyc 5 % ogolnej sumy emisji biletow; wreszcie krotkoterminowymi- 
trzechmiesi
cznymi: wekslami gospodarczymi, warrantami, wylos. 
papierami wartosciowymi panstwowymi, komunalnymi i hipotecz- 
nymi; b) zobowiClzaniem dlugoterminowem (na czas trwania przy- 
wileju, t. j. do 31. XII. 1944 r.) skarbu panstwa z tytulu bezprocen- 
towego kredytu, udzielonego do sumy nie wyzej nad 50 miljonow 
zlotych z uwagi na nadanie Bankowi przywileju emisyjnego. 
T utaj nadmienic nalezy, ze b
dClce w obiegu bilety bankowe 
Sq opodatkowane na rzecz Skarbu w zaleznosci od stosunku sumy 
emisji do wysokosci pokrycia zlotem, walutami i dewizami, ktory 
to stosunek oblicza si
 co 10 dni. Jesli stosunek ten przenosi 50 % , 


35]
		

/Czasopisma_019_01_358_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


68 


wowczas podatek emisyjny wynosi za dekad
 1/ 72 % sumy emlsJI; 
przy stosunku 40 % - 50 % podatek stanowi 1/:-'4 % sumy emlsJI; 
przy stosunku nizszym od 40 % - podatek obciqza w wysokosci 
1/36 % sum
 emisji. Wplyw z tego irodla znajdujemy w budzecie 
dochodowym Ministerstwa Skarbu, a to w dziale 6 - daniny pu- 
bliczne, 9 13 - oplaty stemplowe (naJezytosci), pozycji 12 - oplaty 
(stemplowe, nalezytosci stemplowe i bezposrednie). 
Obecnie zwrocimy uwag
 na charakter czynnosci bankowych 
Banku Polskiego. Dadz q si
 one podzielic na 2 grupy: I-sza grupa 
czynnosci wynika wzgl. zaz
bia si
 z konstrukcjq przywileju emi- 
syjnego: kupno (i sprzedaz) zlota i srebra, walut obcych oraz dewiz; 
dyskonto krotkoterminowych trzechmiesi
cznych weksli, powstalych 
z dokonanych obrotow gospodarczych, a to wedlug jednolitej stopy 
dyskontowej dla calego panstwa, - dyskonto warrantow, wylosow. 
papierow wartosciowych panstwowych, komunalnych i hipotecznych 
oraz kuponow od nich - wszystkich platnych w ciClgu 3-ch miesi
cy 
od daty zdyskontowania; ocen
 weksli i innych wartosci przepro- 
wadzajq, specjalnie powolane, komitety dyskontowe. 2-gCl grup
 
tworzCl ogolne czynnosci bankowe: przyjmowanie wktadow i otwie- 
ranie rachunk6w przekazowych; sprzedaz przekazow i wyplat na 
wlasne oddzialy; inkasowanie weksli i innych dowodow; udzielanie 
pozyczek krotkoterminowych - trzechmiesi
cznych - pod zastaw 
zlota i srebra, walut i dewiz, papierow wartosciowych 0 stalem 
oprocentowaniu, notowanych na gieldach polskich, wreszcie weksli 
z terminem platnoSci do 6 miesi
cy; stopa procentowa od pozyczek 
z zastawu jest conajmniej 0 1 % wyzsza od odpowiedniej stopy 
dyskontowej; dalej w gr
 wchodzi przyjmowanie depozytow na 
przechowanie i do administracji oraz zalatwianie zlecen komisowych 
z dziedziny bankowej. Posiadajqc szczegolne przywileje i uprawnienia 
(szczegoJne uprawnienia przyktadowo: majqtek i dochod Banku Sq 
wolne od podatkow, wyjClwSZY podatek od nieruchomosci i gruntowy; 
ksi
gi oraz dowody Banku Sit wolne od oplat stemplowych; ksi
gi 
Banku i odpisy z nich majCl moc dowodowq dokumentow publicz- 
nych, zas dowody zobowiqzania z wyciqgami ksiClg Banku posiadajq 
moc tytulow egzekucyjnych i hipotecznych; rowniez jeszcze inne 
uprawnienia), - Bank Polski jest zobowiqzany, 0 ile tego zClda 
Minister Skarbu, przyjmowac bezplatnie wplaty na rachunek Skarbu 
Panstwa i dokonywac bezplatnie wyplat z tego rachunku. 


352
		

/Czasopisma_019_01_359_0001.djvu

			69 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


Co si
 wreszcie tyczy strony formalnej gospodarki Banku 
Polskiego, to majqc na uwadze, ze rok operacyjny Banku pokrywa 
si
 z rokiem kalendarzowym, nalezy zaznaczyc, ze i dotyczqce spra- 
wozdanie bilansowe uklada si
 w tychze czasokresach; w szczegol- 
nosci l-sze sprawozdanie bilans owe dotyczy okresu 28. IV. - data 
rozpocz
cia czynnosci przez Bank - 3 J . XII. 1924. Roczny l:ysk czysty 
Banku dzieli si
 nast
pujqCo: I) JO % na fundusz zapasowy, a to 
do czasu, gdy dosi
gnie on 20 % kapitalu zakladowego; nast
pnie 
na tenze cel w dalszych latach - 5 % az do chwili dojscia tegoz 
funduszu zapasowego do 50 % kapitalu zakladowego; fundusz za- 
pasowy, lokowany w papierach panstwowych, przeznacza si
 na po- 
krycie strat i odpisow, ktore nie dadz q si
 pokryc z zyskow rocznych, 
oraz na uzupelnienie dywidendy do 4 %; 2) wydziela si
 akcjonarju- 
szom dywidenda nie wyzsza od 8 %; 3) pozostala cz
sc zysku, 0 ile nie 
przenosi 12 % kapitalu zakladowego, przypada w polowie akcjona- 
rjuszom tytulem superdywidendy, zas w drugiej polowie - skarbowi 
panstwa; tylko w razie, gdy zysk przekroczy powolanq norm
, po- 
zostala nadwyzka przypada w 11:! na dalszq superdywidend
, a 'J /s 
tejze nadwyzki na rzecz skarbu panstwa. 


2. Poiyczki. 


W tej dziedzinie rozwini
to rozne formy panstwowych opera- 
cyj kredytowych z zamiarem zaspokojenia ewent. sklonnosci wie- 
rzyciela i dla szerszego wyzyskania rynku pieni
znego. Pozyczki 
wewn
trzne i zagraniczne przyniosly w 1924 r. 98,6 mil. zt 
1. Wewn
trzne operacje kredytowe: - a) dlugi 
b i e z q c e. Rozporzqdzenie Prezydenta Rzplitej z 17. Ill. 1924. upo- 
waznilo Ministra Skarbu do zwi
kszenia 0 15 miljonow zt emisji 
serji II zlotych 6%-owych bonow skarbowych z jednorocznym ter- 
minem platnosci, wypuszczonych na mocy usta wy z 19. XII. 1923. 
(Oz. U. Nr. 134, poz. 1108) w sumie 30 miIjonow zt w odcinkach 
po 10 zl. i 100 zt W ten sposob lqczne z tego tytulu zadluzenie 
skarbu panstwa stanowic mialo (30 miljonow zt + 15 milj. zt) = 
45 miljonow zt Procenty od tych bonow platne Sq z gory przez 
potrqcenie od sumy bonow, przyczem odsetki nie podlegajq podat- 
kom od kapitalow i rent. Splata zlotych 6%-owych bonow skar- 
bowych nast
powala w markach wed lug przeci
tnego kursu franka 


353 


23
		

/Czasopisma_019_01_360_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


70 


szwajcarskiego na gieldach krajowych z 15 dni przed dat q , poprze- 
dzajqcq 0 3 dni splat
, rachujqc I zl. = I fro szw.; kurs ten okre- 
sIal Minister Skarbu. Bony, nie przedstawione do splaty w ciqgu 
10 lat, liczqc od daty platnosci, ulegajq przedawnieniu. 
Drugq, wymagajqcq podkreslenia, formq dlugow biezqcych sta- 
nowi q bilety skarbowe, wypuszczone na zasadzie rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 3, X. 1924. Rozporzqdzenie to upowaznilo Ministra Skarbu 
do wypuszczenia biletow skarbowych na lqcznq sum
 75 miljonow 
zlotych, a to serjami z najwyzej 6 miesi
cznym terminem platnosci 
od daty wypuszczenia poszczegolnych serji. Bilety skarbowe nie 
podlegajq podatkom od kapitalow i rent (przejaw zasadniczo nie- 
wskazany). Bilety traktowane Sq w charakterze papierow, posia- 
dajqcych bezpieczenstwo pupilarne i mogq bye uzyte dla lokaty 
kapitalow osob, pozostajqcych pod opiek q i kuratel q , tudziez kapi- 
talow fundacyjnych, koscielnych, korporacyj publicznych, kaucyj 
oraz depozytow. Bilety skarbowe podlegajq przedawnieniu po la- 
tach 10, liczqc od dnia ich platnoSci. Na podstawie tego rozpo- 
rzqdzenia Prezydenta Rzplitej - Minister Skarbu rozporzqdzeniami 
z 10. X. i 29. XII. 1924. wypuscil dwie serje biletow skarbowych 
(w odcinkach po 25 zl. i 100 zt): I-sz q serj
 z dn. I. XI. 1924. na 
sum
 15 miljonow zt z terminem platnosci I. II. 1925 r. przy opro- 
centowaniu w stosunku 8 od sta rocznie, - II-gq serj
 z dn, I. I. 
1925 r. na sum
 20 miljonow zl. z terminem platnosci I. IV. 1925 r. 
przy oprocentowaniu w stosunku rowniez 8 od sta rocznie. Odsetki 
te platne Sq z gory przez potrqcenie od sumy nominalnej biletow. 
J. Wewn
trzne operacje kredytowe: - b) dlugi 
s tal e. Przedewszystkiem wymienimy tutaj rozporzqdzenie Prezy- 
denta Rzplitej z 15. I. 1924. w przedmiocie wypuszczenia serji I - 
10 OJo-wej pozyczki kolejowej, w wysokosci 100 miljonow fro zl. 
z 10letnim od daty wypuszczenia terminem splaty drogq losowania 
wig planu umorzenia, przeznaczonej na pokrycie kosztow odbudowy 
i przebudowy panstwowych linij kolejowych oraz na zakup dla 
tychze linij taboru kolejowego. W arunki zaciqgni
cia tej pozyczki, 
do ustalenia ktorych zostal upowazniony Minister Skarbu, okreslone 
Sq w rozporzqdzeniach tegoz w porozumieniu z Ministrem Kolei 
z 19. I., 7. II. i 17, IX. 1924 roku. Mianowicie, serja I pozyczki ko- 
lejowej wypuszczona zostala I. II, 1924, w obligacjach na okaziciela 
po 10 fro zl., 25 fro zl., 50 fro zl., 100 fro zl. i 500 fro zl. Obligacje 


354
		

/Czasopisma_019_01_361_0001.djvu

			71 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


te byly sprzedawane po cenie emisyjnej, stanowi(lcej 90 % wartosci 
nominalnej. Przy sprzedazy obligacji serji I pozyczki kolejowej przyj- 
mowano w charakterze wplaty do wysokosci 50 % nabywanej kwo- 
ty - obligacje 8 % pozyczki zlotej z 1922 r.; obserwujemy wi
c 
w tym wypadku cz
sciowo poj
cie konwersji faktycznej. Poniewai 
rozporz(ldzenie Ministra Skarbu w porozumieniu z Ministrem Kolei 
z 17. IX. 1924. zamkn
lo sprzedaz obligacji serji I, ustalaj(lc l(lczn(l 
sum
 wypuszczonych obligacyj na 50 miljonow zt wartoSci nominal- 
nej, przeto i odnosny plan umorzenia operuje oczywiscie tylko 
wskazan(l sum(l. Otoz rata splaty, stanowi(lca sui generis annuitet, 
wynosi 4.012.129,36 zt za pol roku, przyczem z sumy tej w pierw- 
szych latach od 1. VIII. 1924. glown(l cz
se pochlania oplata % od 
kapitalu, zas od 1. Vlll. 1927. przewazae b
d(l wzrastaj(lce odpo- 
wiednio raty amortyzacyjne. W dn. 1. II. 1934, kiedy nast(lpi ostatnia 
rata splaty, ustosunkowanie raty amortyzacyjnej do sumy % od 
kapitalu stanowie b
dzie okr(lglo 3.825.000 : 191.250. Kupony obli- 
gacyj platne S(l co polrocze - 1. II. i 1. VIII. kazdego roku, poczy- 
od 1. VIII. 1924. Do chwili rozpocz
cia przez Bank Polski wymiany 
biletow bankowych na kruszec naleznose za ubiegle kupony (prze- 
dawnienie nast
puje po pi
ciu Iatach od dnia platnosci) i umorzone 
obligacje (przedawnienie nast
puje po 10 latach od dnia, ustalonego 
dla ich umorzenia) serji I pozyczki kolejowej wyplacana jest w wa- 
lucie polskiej wedlug kursu zlotego, obliczonego przez okreslenie 
wartosci zlotego, odpowiadaj(lcej wartosci 9/ 31 grama czystego zlota 
z kursem w dniu dokonania wyplaty (podstaw(l takiego post
po- 
wania jest 9 3 rozp. Prezydenta Rzplitej z 27. IV. 1924. 0 wierzy- 
telnosciach w walutach obcych i w zlotych w zlocie, hipotecznie 
zabezpieczonych). W tern miejscu podkreslie jeszcze nalezy, ze 
jakkolwiek pozyczka kolejowa serji I jest 10 %-W(l, to jednak rozp. 
Prezydenta Rzplitej nadaje Ministrowi Skarbu prawo obnizenia po 
uplywie 5 lat od daty emisji stopy OJo-wej tej pozyczki ,,'" nie nizej 
zwi
kszonej 0 1 % stopy dyskontowej, stosowanej przez polsk(l 
instytucj
 emisyjn(l w dniu wydania rozporz(ldzenia 0 obnizeniu 
stopy procentowej". 
Kupony serji I pozyczki kolejowej nie podlegaj(l podatkom od 
kapitalow i rent. Obligacje tej pozyczki traktowane S(l w charakte- 
rze papierow, posiadaj(lcych bezpieczenstwo pupilarne i mog(l bye 
uzyte do Iokowania kapitalow os6b, pozostaj(lcych pod opiek(l 


355
		

/Czasopisma_019_01_362_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


72 


i kuratel(l, tudziez kapitalow fundacyjnych, koscielnych, korporacyj 
publicznych, kaucyj oraz depozytow. Nalezy podkreSlic, ze pozyczk
 
kolejow(l serji I cechuj(l wyj(ltkowe znamiona zabezpieczenia zwrotu 
kapitalu i zaplaty odsetek calym nieruchomym i ruchomym maj(lt- 
kiem kolejowym. W szczegolnosci w charakterze zabezpieczaj(lcym 
wchodz(l w gr
: I) dochody kolei panstwowych oraz 2) zastaw 
wlasciwy-hipoteka nieruchomosci kolejowych, polozonych w Malo- 
polsce. S 8 rozp. Ministra Skarbu w porozumieniu z Ministrem 
Kolei z 19, I. J 924. precyzuje ten ostatni moment w sposob nast
- 
puj(lcy: "Hipoteczne zabezpieczenie praw posiadaczy obligacyj serji I 
] 0 % pozyczki kolejowej nast(lpi przez wpis prawa zastawu na pan- 
stwowych linjach kolejowych, polozonych w okr
gach dyrekcyj kole- 
jowych w Krakowie, Lwowie i Stanislawowie. obj
tych ksi
g(l kole- 
jOW(l przy s(ldzie okr
gowym cywilnym we Lwowie". 
W dalszej kolejnosci wewn
trznych stalych operacyj kredyto- 
wych uwzgl
dnimy panstwowe t. zw. dlugi losowe. Rozporz(ldze- 
nie Prezydenta Rzplitej z 31. I. 1924. w przedmiocie wypuszczenia 
serji I premjowej pozyczki dolarowej upowaznilo Ministra Skarbu 
do emisji 5 % obligacyj tej pozyczki do sumy 5.000.000 dolarow 
Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej z dwuletnim terminem 
splaty od dnia emisji. (Maj(lce tutaj miejsce premje, wygrywane 
przez losowanie numerow obligacyj, ustalone S(l na ogoln(l sum
 
400.000 dolarow). Serja I premjowej pozyczki dolarowej wypuszczona 
zostala I. III. 1924. w obligacjach na okaziciela w odcinkach po 5 
dolarow. Cen
 emisyjn(l tych obligacyj ustala Minister Skarbu, 
przyczem: J) w okresie 1 1 / 2 - miesi
cznym przed losowaniem cena 
emisyjna nie moze przemesc J 05 % wartosci nominalnej, zas 
2) w okresie ]1/2 - miesi
cznym po losowaniu cena emisyjna winna 
wynosic przynajmniej 95 % wartosci nominalnej. W charakterze 
wplat przy sprzedazy obligacyj premjowej pozyczki dolarowej przyj- 
mowano wyl(lcznie: monety zlote wedlug ustalonej rowni monetar- 
nej w stosunku do dolara, zloto w sztabach, opatrzone prob(l Glow- 
nego Urz
du Probierczego, dolary St. Z. A. P. oraz dewizy na 
New-York, wreszcie zagraniczne waluty i dewizy, wyszczegolnione 
w rozporz(ldzeniu Ministra Skarbu z 28. II. J 924. w przedmiocie wy- 
puszczenia serji I premjowej pozyczki dolarowej. Splata obligacyj 
w terminie ich platnosci oraz wyplata premij wygranych dokonywuj(l 
si
 w dolarach. Procenty od obligacyj platne S(l za kazde p61rocze 


356 


...J....
		

/Czasopisma_019_01_363_0001.djvu

			73 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


z dolu: 1. IX. J 924, 1. III. i I. IX - 1925. oraz I. Ill. 1926. Premjowa 
pozyczka doIarowa nie podIega podatkom od kapitalow i rent. ObIi- 
gacje tej pozyczki traktowane S(l w charakterze papierow, posiada- 
j(lcych bezpieczenstwo pupiIarne. 
Na tem miejscu wymienimy jeszcze wykonanie postanowien 
przedewszystkiem ustawy z 11. I. 1924. 0 naprawie skarbu panstwa 
i reformie waIutowej w odniesieniu do przerachowania na now(l 
waIut
 uprzednich pubIicznych .dlugow stalych z ustaIeniem sposobu 
i terminu ich splat, oraz konwersji pozyczek panstwowych i ich 
konsolidacji. Na tej podstawie wchodzi w gr
 rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 17. III. 1924. 0 przerachowaniu zobowi(lzan skarbu pan- 
stwa z tytulu pozyczek panstwowych oraz konwersyj rzeczonych 
pozyczek, wy konane rozp. Ministra Skarbu z 7. VI. 1924. w przed- 
miocie wypuszczenia 5 % panstwowej pozyczki konwersyjnej z ro- 
ku 1924. Mianowicie J. IX. 1924. emitowana zostala 5 % pozyczka 
konwersyjna, podIegaj(lca umorzeniu wedlug ustaIonego pIanu amor- 
tyzacyjnego do 2. I. 1945, a to w 40 ratach polrocznych na 2. l. 
i I. VII. kazdego roku, poczynaj(lc od I. VII. 1925. - 5 % pozyczka 
konwersyjna wypuszczona byla w obIigacjach na okazicieIa po 10 
zlotych, 50 zl. i 100 zt (oraz w t. zw. ulamkowych swiadectwach 
na okazicieIa w odcinkach po 5 zt, 3 zt i 1 zl., gdy w wyniku 
konwersji pozostan(l do wydania obIigacje na kwoty niepodzieIne 
przez J 0 zl.). Obligacje 5 % pozyczki konwersyjnej z roku 1924 
wydawano wyl(lcznie w zamian za przedlozone do 31. I. 1925. (vide 
rozporz(ldzenie Prezydenta RzpiIitej z 28. XII. 1924. 0 uzupelnieniu 
rozp. z 17. III. 1924.) w urz
dzie pozyczek panstwowych: a) asyg- 
naty pozyczki panstwowej z 1918 r., emitowanej na zasadzie dekretu 
Rady Regencyjnej z 30. X. 1918. w sprawie wypuszczenia pozyczki 
panstwowej (Oz. Pro Kr. PoIskiego Nr. 14, poz. 32), a to wedlug 
stosunku 10 zl. w pozyczce konwersyjnej za wartosc nominaIn(l 
250 mk. p., wzgI. 115 rub. ros., Iub 355 kor. austr., razem z odset- 
kami, naIeznemi od 1. XI. 1919. wzgl. od 1. V. 1920; b) obIigacje 
5 % krotkoterminowej (z 5.Ietnim od daty wypuszczenia terminem 
splaty) wewn
trznej pozyczki panstwowej z r. 1920, emitowanej na 
zasadzie ust. z 27. II. 1920. (Oz. U. Nr. 21, poz. 115), a to wedlug 
stosunku 10 zt w pozyczce konwersyjnej za wartosc nominaIn(l 
1.000 mk. p. razem z wartosci(l kuponu biez(lcego na 1. I. 1925. od 
tej wartosci nominaInej; wedlug tegoz stosunku wchodzily przy tej 


357
		

/Czasopisma_019_01_364_0001.djvu

			MIECZYSJ::.A W GUTKOWSKI 


74 


operacji konwersyjnej rowniez obligacje 5 °10 dlugoterminowej (ze 
stopniow(l splat(l w ci(lgu 45 lat od daty wypuszczenia wedlug planu 
umorzenia; 5 °10 stopa nie mogla uledz obnizeniu przed 1. Ill. 1930.) 
wewn
trznej pozyczki panstwowej z r. 1920, emitowanej na zasa- 
dzie ust. z 27. II. 1920. (Oz. U. Nr. 25, paz. 152); c) obligacje 4 % 
panstwowej pozyczki premjowej z 1920 r. (ze stopniow(l splat(l drog(l 
losowania obligacyj, a to w okresie 1940 - 1960.), 6mitowanej na 
zasadzie ust. z 16. VII. 1920. (Oz. U. Nr. 61, poz. 391), a to wedlug 
stosunku 10 zl. za wartosc nominaln(l 5.000 mk. p. razem z warto- 
sci(l kuponu biez(lcego na 1. I. 1925. od tej wartosci nominalnej. 
Zaznaczyc tutaj nalezy, ze rozp. Prezydenta Rzplitej z 17. Ill. 1924, 
zwazaj(lc na zawart(l wart. 4 ust. z 16. VII. 1920. w przedmiocie 
4 °10 pozyczki premjowej klauzuk zastrzegaj(lc(l W okresie 2. X. 
1920. - 31. XII. 1939. losowanie w sobot
 kazdego tygodnia l.ej 
wygranej w kwocie 1.000.000 mk. p., upowaznilo Ministra Skarbu 
do wykonania jednorazowo losowania wszystkich niewylosowanych 
do 1. I. 1925. wygranych od 4 % pozyczki premjowej. 
Gdy z dn. 31. I. 1925. - terminem konwersji wyzej wspomnia- 
nych obligacyj pozyczek panstwowych - nie nast(lpi wyczerpuj(lca 
ze strony wierzycieli przemiana posiadanych obligacyj uprzednich, 
tutaj w gr
 wchodz(lcych, pozyczek na obligacje 5 % pozyczki kon- 
wersyjnej z 1924 r., natenczas przewidziano zarz(ldzenie umorzenia 
w drodze wykupu za gotowk
 (wedlug rozporz(ldzenia Prezydenta 
Rzplitej z 17. III. 1924.: w mk. p. lub w zlotych po kursie wymiany 
banknotow na zlote) sumy nominaInej obligacji 5 °10 dlugotermino- 
wej pozyczki z 1920 r. i 4 % pozyczki premjowej z tegoz 1920 r., 
zas obligacje 5 °10 krotkoterminowej pozyczki z 1920 r. w tych wa- 
runkach ulegaly przedterminowemu wykupowi (vide art. 3 ustawy 
z 27. II. J 920. w przedmiocie wypuszczenia 5 0 10 krotkoterminowej 
pozyczki - Oz. U. Nr. 21, poz. 115). 
Odsetki od obligacyj 5 % pozyczki konwersyjnej z 1924 roku, 
ktore biegn(l od 1. I. 1925, platne S(l za kazde polrocze z dolu: 2. I. 
i 1. VII. kazdego roku. Kupony od tej pozyczki konwersyjnej nie 
podlegaj(l podatkom od kapitalow i rent. Obligacje pozyczki trak- 
towane S(l w charakterze papierow. posiadaj(lcych bezpieczenstwo 
pupilarne. Na podstawie powyzszego zauwazyc mozemy, ze 5 °10 
pozyczka konwersyjna z 1924 r. odegrala podwojn(l rol
 rownolegl(l: 
nie tylko bowiem spowodowala przemian
 powolanych stalych zo- 


358 


"j......
		

/Czasopisma_019_01_365_0001.djvu

			75 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


bowi'lzan dluznych z 1918 i 1920 r., lecz zarazem skonsolidowala 
te dlugi przez ujednostajnienie formy ich. 
Przy tej sposobnosci wspomniec jeszcze nalezy <> rozporz'l- 
dzeniu Prezydenta Rzplitej z 26. VI. 1924. w przedmiocie konwersji 
8 0 10 pozyczki zlotej z 1922 r. (z 5-cio letnim od daty wypuszczenia 
terminem splaty) na 8 010 pozyczk
 konwersyjn'l, podlegaj'lc'l splacie 
na I. X. 1927 r. (Obligacje pozyczki konwersyjnej podlegaj'l prze- 
dawnieniu po 30 latach od dnia platnosci, zas kupony odpowiednio 
po 5 latach). Wedlug tego rozporz'ldzenia w okresie do 1. IV. 1925. 
ma miejsce wymiana t. zw. cz
sci zlotowej obligacji 8 0 10 pozyczki 
zlotej z 1922 r. na rowne jej nominalnej wartosci odcinki 8 % po- 
zyczki konwersyjnej, wyrazone w zlotych. (Zarazem pami
tac nalezy, 
ze cz
sc zlotowa obligacyj i kuponow 8 % pozyczki zlotej z 1922 r. 
b
dzie platna w dolarach St. Z. A. P., wzgl
dnie we fro szw. wig 
stosunku, odpowiadaj'lcego rowni walutowej tych walut do zlotego,- 
lub tez w zlotych wIg kursu przeci
tnego powolanych walut na 
gieldzie warszawskiej, a to z ostatnich 2.ch tygodni przed terminem 
platnosci - vide art. 5 ust. z 26. IX. 1922. w przedmiocie wypuszczenia 
8 % pozyczki zlotej z 1922 r. - Oz. Ust. Nr. 83, poz. 741, - oraz 9 2 
lit. a) rozp. Prezydenta Rzplitej z 26. VI. 1924.). Natomiast t. zw. 
cz
sc markowa obligacji pozyczki zlotej z 1922 r. ulega przedtermi. 
nowej splacie przy zastosowaniu w przerachowaniu relacji 100.000 
mk. p. -- I zt. 
Odsetki od obligacyj 8 % pozyczki konwersyjnej platne S'l za 
kaide polrocze z dolu: I. X. i I, IV. kaidego roku. Obligacje tej 
pozyczki traktowane S'l w charakterze papierow, posiadaj'lcych bez- 
pieczenstwo pupilarne. 
2. P 0 z y c z k i S k arb u Pan s t w a w Pol ski e j K r a . 
j 0 w e j K as i e Poi y c z k 0 we j - wymagaj'l odr
bnego potrak- 
towania, a to z uwagi na specyficzne wlasciwosci tej osobliwej 
odmiany operacyj kredytowych, obecnie zreszt'l nalez'lcych jui do 
przeszlosci. Mianowicie, Skarb Panstwa zaci'lgal chronicznie az do 
1. II. 1924. poiyczki (w markach polskich) w P. K. K. P. (emisje 
ad hoc) na wyrownanie stalych deficytow budzetowych O'lczna 
suma tych poiyczek dosi
gla 291,7 tryljonow mk. p.). Ookonywanie 
tego rodzaju operacji opieralo si
 z reguly na dotycz'lcych ustawo. 
wych upowainieniach; P. K. K. P. w charakterze jedynego "zabez- 
pieczenia" realizowanych poiyczek otrzymywala skrypt dluzny 


359
		

/Czasopisma_019_01_366_0001.djvu

			MIECZYSl:.A W GUTKOWSKI 


76 


z podpisem Ministra Skarbu. Znakomita tych niezdrowych operacyj 
nadmiernose w porownaniu do wysokosci oszcz
dnosci spolecznych 
w przygniataj(lcym stopniu wplyn
la na przejawienie si
 tych srod- 
kow kredytu w formie pieni(ldza papierowego. Oczywiscie taki stan 
sprawy spowodowal niewymienialnosc i przymusowose tych osobli- 
wych srodkow kredytowych. Otoz w zwi(lzku z prowadzon(l w J 924 
roku akcj(l sanacji skarbowej rozp. Prezydenta Rzplitej z I. II. 1924. 
zamyka kredyt dla Skarbu Panstwa w Polskiej Krajowej Kasie 
Pozyczkowej na pokrycie niedoboru budzetowego stanem zadluzenia 
z I. II. J 924 r., zastrzegaj(lc zarazem, ze dalsze z tego tytulu pozyczki 
S(l wykluczone. 
3. DIu gi zag ran i c z n e. - Pierwsza t. zw. ustawa 0 pelno- 
mocnictwach z II. I. 1924. ramowo upowaznila rZ(ld do zaci(lgni
cia 
pozyczek panstw. do wysok. 500.000.000 fro zl., ktorym to pozyczkom 
mog(l bye nadane specjalne uprawnienia i gwarancje, wyj(lwszy wy- 
dzierzawienie monopoli i kolei panstwowych. Na tej podstawie rozp. 
Prezydenta Rzplitej z 13. III. 1924. 0 wypuszczeniu zagran. 7 % po- 
zyczki w lirach wloskich upowaznilo Min. Skarbu do odnosnej emisji 
pozyczki do wysokosci 400.000.000 lirow wloskich z 20 letnim ter- 
minem splaty drog(l losowania w /g planu umorzenia. Losowanie 
umarzanych obligacyj ma si
 odbywae, pocZ(lwszy od 1925 r., pu- 
blicznie w paidzierniku roku kazdego w Rzymie, w lokalu Banca 
Commerciale Italiana, przyczem zastrzezono pra wo uczestniczenia 
przedstawiciela tamtejszego poselstwa polskiego. T enze bank i jego 
oddzialy wyplacac b
d(l odsetki (przedawnienie kuponow nast
puje 
po 5 latach od terminu ich platnosci) i kapital wylosowanych 
obligacyj (przedawnienie po 10 latach od dnia ogloszenia 0 wyloso- 
waniu), ten ostatni po uplywie miesi(lca od losowania wyplacany 
b
dzie bez potr(lcen w pelnej nominalnej sumie lirow wloskich, 
Umorzenie pozyczki wedlug ustalonego planu moze si
 odbyc row- 
niez w drodze zakupu obligacyj na gieldzie. Juz od 6-go roku 
trwania pozyczki zastrzezono uprawnienie rZ(ldu polskiego do wy- 
losowywania i wykupywania wi
kszej ilosci obligacyj, anizeli obej- 
muje plan umorzenia. Odsetki od obligacyj 7 % pozyczki w lirach, 
poczynaj(lc od I. XI. 1924 r., platne S(l bez zadnych potr(lcen I. V. 
i I. XI. kazdego roku. Obligacje pozyczki nie podlegaj(l podatkom, 
oplatom i nalezytosciom juz obowi(lzuj(lcym w Polsce, jak i wpro- 
wadzanym w przyszlosci. Zarazem rozp. Prezydenta Rzplitej z dn. 


360
		

/Czasopisma_019_01_367_0001.djvu

			77 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


13. III. 1924 r. w 
 7 ustala, ze ..... Skarb Panstwa przyjmie na swoj 
rachunek wszystkie oplaty, ktore obci(lzaj(l we Wloszech lub obci(l- 
zyc mog(l obligacje powyzszej pozyczki, a w szczegolnosci oplat
 
stempla od tytulow zagranicznych i podatku od kuponow w wy- 
sokosci 15 % ". Obligacje 7% pozyczki w lirach traktowane S(l 
w Polsce w charakterze papierow, posiadaj(lcych bezpieczenstwo 
pupilarne. 
Nalezy podkreslic, ze zagraniczn(l 7 % pozyczk
 w lirach 
wloskich cechuj(l zupelniewyj(ltkowe znamiona zabezpieczenia 
zwrotu kapitalu i zaplaty odsetek, gdyz oprocz ogolnej klauzuli, 
stwierdzaj(lcej zabezpieczenie pozyczki calym maj(ltkiem i wszyst- 
kimi dochodami Rzplitej, w szczegolnosci wchodzi w gr
 zabezpie- 
czenie: I) calym nieruchomym i ruchomym kazdoczesnym maj(ltkiem 
monopolu tytoniowego oraz 2) jego i tytoniowej administracji skar- 
bowej dochodami, ktore plyn(l z produkcji i sprzedazy surowca oraz 
wyrobow tytoniowych, wreszcie 3) specyficznym funduszem rezer- 
wowym. Wszedl w gr
 zastaw wlasciwy, gdyz pozyczk
 zabezpie- 
czono na I-szej hipotece nieruchomosci (wraz z przynaleznosciami), 
nalez(lcych do monopolu tytoniowego; w tenze sposob ulegn(l obci(l- 
zeniu objekty nieruchome, ktore w przyszlosci b
d(l nabyte przez 
ten monopoL Z ogolnych dochodow monopolu tytoniowego i ad- 
ministracji skarbowej tytoniowej S(l przedewszystkiem odci(lgane 
srodki, niezb
dne na oplat
 %-tow i amortyzacj
 7 % pozyczki 
w lirach tudziez na utworzenie t. zw. funduszu rezerwowego, co, 
poczynaj(lc od 1924 r.', znajduje swoj wyraz w corocznym planie 
finansowym monopolu tytoniowego (vide rozp. Ministra Skarbu 
z 2. V. 1924. 0 zabezpieczeniu srodkow, potrzebnych na oprocento- 
wanie i umorzenie zagranicznej 7 % pozyczki w lirach wloskich 
oraz utworzenie funduszu rezerwowego). Fundusz rezerwowy, 
tworzony w ci(lgu pjerwszych 10 lat trwania pozyczki, zbiera si
 
z, przelewanych z dochod6w monopolu tytoniowego, kwot corocz- 
nych, a to w wysokosci, odpowiadaj'lcej: w ci(lgu pierwszych lat 5- 
4 %, w pozostalych 5 latach - 3 % od pierwotnej sumy pozyczki. 
K woty te przelewa si
 rZ(ldowi wloskiemu w ratach polrocznych 
z gory; fundusz tak powstaly-Iokowany jest w bonach skarbu wlo- 
skiego wzgL we wloskich papierach panstwowych z terminem plat- 
nOSci przed 1944 r. i pozostaje zlozony w ktoryms z bankow wlo- 
skich, wskazanym przez rZ(ld wloski. 


361 


23*
		

/Czasopisma_019_01_368_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


78 


Na tern rniejscu wyrnienirny jeszcze tylko rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 30. XII. 1924. 0 zaci(lgni
ciu pozyczki zagranicznej, oparte 
na drugiej t. zw. ustawie 0 pelnornocnictwach z 31. VII. 1924.. ktora 
rarnowo upowaznila rZ(ld do zaci(lgni
cia pozyczek panstwowych 
do wysokosci 300.000.000 zlotych z ewent. nadaniern tyrnze pozycz- 
korn specjalnych uprawnien i gwarancyj, wyl(lczaj(lc wydzierzawienie 
rnonopoli i kolei panstwowych. Powolane rozporz(ldzenie zarz(ldza 
ernisj
 obligacyj panstwowych do surny 275.000.000 zlotych, opro- 
centowanych najwyzej na 8 %, przy zachowaniu przynajrnniej 20 
letniego okresu dla urnorzenia. Wzmiankowana operacja rna za- 
pewnic Skarbowi Panstwa srodki dla zrealizowania inwestycyj 
panst\;l7owych oraz przeprowadzenia akcji kredytowej dla zycia gos- 
podarczego, a to przy pornocy bankow panstwowych. W zwi(lzku 
z tern Minister Skarbu zostal upowazniony do umowy z zagranicz- 
nern konsorcjurn bankowern w przedrniocie odst(lpienia ternuz 
obligacyj tej pozyczki zagranicznej po kursie, jaki si
 uda osi(lgn(lc 
Ministrowi Skarbu (t. zw. pozyczka bankierska). 


VI. BUD lET. 


F orrnalna strona gospodarstwa panstwowego w interesuj(lcyrn 
nas okresie r. 1924 wykazuje zupelnie powazny post
p. Normy 
naszego post
powania budzetowego wprawdzie nosz(l charakter 
dorazny, znajduj(lcy powazne wytlornaczenie dla panstwa, powsta- 
lego z 3-ch zaborow, buduj(lcego si
 dluzszy okres, trapionego ci
z- 
kirn stanern finansowyrn, - to jednak poszczegolne, traktuj(lce 
dziedzin
 budzetu ustawy z 192 J r. i 1923 r., dalej t. zw. prze- 
pisy rachunkowo-kasowe, zwyczajowe norrny budzetowe z ubieglych 
do 1923 roku okresow, w szczegolnosci zas ustawy z 1924 r., doty- 
cZ(lce prawa budzetowego, - rarnowo wytykaj(l lozysko forrnalnego 
ustroju gospodarstwa panstwowego, ktorego uj
cie w systernatyczny 
i wyczerpuj(lcy ogol przepisow, zwi(lzanych z budzetern -- (prawo 
budzetowe) - nast(lpic rna niebawern. Obecnie przedewszystkiern 
rnarny do porownawczego zarysowania 3 ustawy z 1924 r. 0 pro- 
wizorjach budzetowych: I) z 10. I. dotyczy okresu 1. I. - 31. III. 1924., 
2) z 1 \. IV. na czas I. IV. - 30. VI. 1924. i 3) z 19. XII. wi(lze cza- 
sokres 1. I. 
 28. II. 1925. W tyrn rnaterjale zasada uprzedniego 
(parlarnentarnego) uchwalenia budzetu, wzgl. prowizorjurn budzeto- 


362 


.....
		

/Czasopisma_019_01_369_0001.djvu

			79 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


wego, istotnie zaz
biaj(lca si
 z poj
ciem legalnosci gospodarki 
panstwa, - potraktowana jest niejednakowo scisle. Z tego punktu 
widzenia usta wy 0 prowizorjach budzetowych z 1924.. wchodz(lce 
w zycie z dniem ogtoszenia, stwarzaty luk
 w podstawach praw- 
nych gospodarowania w mi
dzyczasie swego opoznienia: I. ustawa 
w czasokresie 1. - 14. I., - I1-ga w czasokresie I. IV. - 13. V., - 
mimo ze obie ustawy w koncowych artykutach zawieraty klauzul
 
o nadaniu wstecznej mocy c.bowi(lzuj(lcej I-szej ustawie od I. I., 
zas I1-ej - od I. IV. Wspomnian(l luk
 w 1924 r. upatrujemy po 
raz 3-ci w czasie I. VII. - 30. VIII., gdyz ustawa z II. IV. 0 pro- 
wizorjum budzetowem za 2-gi kwartat 1924. ekspirowata 30. VI., 
zas ustawa skarbowa na r. 1924 z 29. VII. ,weszta w zycie dopiero 
31. VIII. (z moc(l obowi(lzuj(lc(l od 1. I. 1924.). Prowizorjum budze- 
towe za czas I. I. - 28. II. 1925., ktore weszto w zycie 31. XII. 1924. 
(t. j. z dniem ogtoszenia) z moc(l od 1. I. 1925., wyroznia si
 row- 
niez korzystnie we wtasciwym sposobie okrdlenia wysokosci przy- 
zwolonych wydatkow: upowaznienie parlamentarne dotyczyto otwie- 
rania kredytow na pokrycie wydatkow panstwowych w ci(lgu tych 
2-ch miesi
cy zasadniczo bior(lc - "do wysokosci 116 kwot, 'Ustalo- 
nych w cz
sciach, dziatach, rozdziatach i paragrafach budzetu na 
r. 1924, stanowi(lcego zat(lcznik ustawy skarbowej z 29. VII. 1924., 
oraz dodatkowego budzetu na r. 1924". Pod tym wzgl
dem pro- 
wizorja roku 1924, okreSlaj(lc przyzwolone wydatki kwartalne zasad- 
niczo w wysokosci Ih kwot wig specjalizacji preliminarza budzeto- 
wego na tenze 1924 r. (wzgl
dnie projektu ustawy 0 dodatkowych 
kredytach w budzecie 1924 r.), - operuj(l materjalem niepoznanym 
jeszcze przez ciala ustawodawcze, powoduj(lc w pewnym stopniu 
skr
powanie tych ostatnich w trakcie uchwalania budzetu. Do otwie- 
rania kredytow na wydatki pans two we w tak zakreslonej wysokosci 
ustawy 0 prowizorjach budzetowych z 1924 r. i ] 925 r. upowazniaj	
			

/Czasopisma_019_01_370_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


80 


wydatki panstwowe dokonywane byly na rachunek konstytucyjnie 
majqcego si
 zatwierdzic budzetu na rok 1924 wzgl. na rok 1925 
(ustawy 0 prowizorjach budzetowych traCq moc rownoczesnie z wej- 
sciem w zycie ustawy skarbowej). Pomienione wydatki upowainiony 
byt Minister Skarbu pokryc dochodami panstwowymi, ustalonymi 
w preliminarzu budzetowym (dodatk. ust. skarb., budzecie), rowniez 
dochodami, opartymi na nowych tytulach prawnych oraz wplywami 
z przewidzianych operacyj finansowych. 
W naturalnej kolejnosci uwzgl
dnimy teraz ustaw
 skarbowC} 
na 1924 r. z 29. VII. 1924., ktora stanowi punkt zwrotny w rozwoju 
formalnej strony naszego gospodarstwa panstwowego, bowiem po 
raz to pierwszy w okresie powstalej panstwowosci mamy konstytu- 
cyjnie zatwierdzony budzet (uzupelniony w nast
pstwie ustawq 
z ] 9. XII. 1924. 0 dodatkowych kredytach na r. 1924). Budzet na 
1924 r. sklada si
 z ustawy skarbowej oraz z cyfrowego wykazu 
wydatkow i dochodow panstwowych, ustalonych na okres budze- 
towy 1. I. - 31. XII. ] 924 r., a wi
c pokrywajqcy si
 z rokiem ka- 
lendarzowym. Zwrocimy uwag
 tylko na ustaw
 skarbowq, ktora,- 
zamykajqc budzet ogolnemi cyframi wydatkow i dochodow admi- 
nistracji panstwowej, przedsi
biorstw i monopolow panstwowych,- 
w kilku artykulach ustala doraznie najogolniejsze normy, dotyczqce 
prawa budzetowego, przepisujqc zarazem i przedewszystkiem stosu- 
nek Ministra Skarbu do budzetu w trakcie jego wykonywania. 
Ustawa skarbowa rozroznia 3 grupy budzetow: A. - administracji, 
B. - przedsi
biorstw i C. - monopolow, na ktore rozpasc si
 moze 
budzetowa cz
sc, reprezentujqca z reguly wladz
 centralnq. (W ustalo- 
nej kolejnosci mamy nastl	
			

/Czasopisma_019_01_371_0001.djvu

			81 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCI 1 GOSP. PANSTW. 


panstwowe; 4) cz. 8. - M. Skarbu - panstwowe zaklady graficzne; 
5) cz. 10. - M. Przemyslu i Handlu - przedsi
biorstwa gorniczo- 
hutnicze i przemyslowe, - wytwornia aparatow telegraficznych 
i telefonicznych, - radjotelegraf; 6) cz. 11. - M. Kolei - koleje 
ielazne; 7) cz. 12. - M. Rolnictwa i Dobr PaI1stw. - maj
tki 
panstwowe i lasy panstwowe; 8) cz. 15.-M. Pracy i Opieki Sp.- 
zaklady dla emigrantow i przemyslowo - szkolne dla inwalidow, - 
wytwornia mechaniczno - stolarska w Warszawie, - etap ernigracyjny 
w Gdansku, - etap emigracyjny w W ejherowie. Grup
 C. - bud- 
ietow monopolow obserwujemy tylko w jednej cz
sci 8-ej M. Skar- 
bu, w budzecie ktorego w 1924 r. mamy monopole: a) sacharyny, 
b) soli, c) tytoniowy i d) loterji panstwowej. Mysl takiego podzialu 
budietu na grupy przez wyodr
bnienie budzetow przedsi
biorstw 
i monopolow z dotychczasowego l
cznego i jedynego budietu admi- 
nistracji wylonila si
 w wyniku obrad t. zw. Belwederskiej Konfe- 
rencji b, Ministrow Skarbu ze stycznia 1923 roku i znalazla formalny 
wyraz w projekcie ustawy 0 naprawie Skarbu Rzplitej z 1. III. 1923 r. 
Osobne wydzielenie budzetow przedsi
biorstw i monopolow wy- 
nikato z koniecznosci specyficznego a jedynie racjonalnego gospo- 
darowania w tej dziedzinie, przy ich eksploatacji bowiem przejawic 
si
 winna w odpowiednim stopniu zdrowa i potrzebna tendencja, 
mutatis mutandis obserwowana w gospodarce pI:ywatnej: nalezyta 
samodzielnosc oraz przedsi
biorczosc, wi
zane z odpowiedzialnosci
 
kierownikow za wyniki gospodarcze, zrealizowanie zasady sarno- 
starczalnosci i rentownosci. Uwzgl
dnienie tych ostatnich specjalnych 
momentow w formalnym ustroju gospodarki przedsi
biorstw i mo- 
nopolow moie znalezc odbicie w kalkulacji i rachunkowosci ku- 
pieckiej, w szczegolnosci w bilans ie, sporz
dzonym wedtug zasad 
handlowych, stosowanych w przedsi
biorstwach prywatnycb, oraz 
w rachunku zyskow i strat. Przyj
cie pod uwag
 tej okolicznosci 
w dostatecznej mierze wyjasnia istotn
 organiczn
 roinic
, jaka 
zachodzi w konstrukcji budietow przedsi
biorstw i monopolow 
z jednej strony (reform
 szematow budietowych przedsi
biorstw 
i monopolow uwzgl
dnic ma projekt ust. 0 prawie budietowem), 
a budow
 budietu administracji (opartego na rachunkowosci kame- 
ralistycznej), na polu ktorej paI1stwo z istoty dziala przymusowo 
w celu spelnienia zada,n okrdlonych i zaspokojenia uznanych 
potrzeb publicznych - z drugiej strony. Naleiy atoli miec na 


365
		

/Czasopisma_019_01_372_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


82 


uwadze, ze podzial budzetu panstwowego na 3 grupy budzetow: 
adrninistracyj, przedsi
biorstw i monopolow - nie przeszkodzil za- 
chowaniu zasad jednosci i w znacznyrn stopniu zupelnosci budze- 
towej (w odniesieniu do zupelnosci budzetowej widzirny stopniowe 
jej rozwijanie). ]ednosc budzetowa w tyrn wypadku jest obserwo- 
wana przez uwzgI
dnienie w ogolnern zestawieniu wedlug wszyst- 
kich grup i cz
sci budzetu (stanowi
cern koncowy zal
cznik ustawy 
skarbowej) saId, stanowi
cych ostateczny efekt finansowy zwyczajnej 
ekspioatacji przedsi
biorstw i rnonopoIow, tudziez wydatkow nad- 
zwyczajnych (ewent. rowniez dochodow nadzwyczajnych) tychze. 
Istotniejsze rnornenty zupelnosci budzetowej, wi
zanej z poj
ciem 
budzetowania brutto, s
 naogol w przewaznej rnierze przestrzegane; 
pornieniooe salda finansowe eksploatacji przedsi
biorstw i rnonopo- 
low wyci
gni
te s
 bowiern z dol
czonych do calosci budzetu pan- 
stwowego .-- szczegolowych brutto - budzetow (planow finansowo- 
gospodarczych) tychze przedsi
biorstw i rnonopolow. 
Ustawa skarbowa na 1924 r. zarnyka brutto-wydatki: A.-bud- 
zetu adrninistracji l
czn
 surn
 (1.256.433.192 zt wydatkow zwy- 
czajnych + 234.552.451 zt wyd. nadzwyczajnych) = 1.490.985.643 
zlotych; B. - budzetu przedsi
biorstw l
czn
 surn
 [956.638.900 zt 
rozchodow zwyczajnych (okr
glo - 956.639.000 zt) + 101.321.650 
zlotych rozchodow nadzwyczajnych] = 1.057.960.650 zt; C. - bud- 
zetu rnonopolow l
czn
 surn
 (81.170.659 zt rozchodow zwyczaj- 
nych + 50.000.000 zt rozchodow nadzwyczajnych) = 131.170.659 zt 
Koncowy zal
cznik ustawy skarbowej - ogoine zestawienie wIg 
grup i cz
sci prelirninarza, stosownie do wyzej powolanych zalozen, 
ustaia l
czn
 surn
 wydatk6w calkowitego budzetu panstwowego 
na 1924 r. w wysokosci tylko 1.592.307.293 zt, a to wedlug nast
- 
puj
cego rachunku: wydatki zwyczajne budzetu adrninistracji - 
1.256.433.192 zt + wydatki nadzwyczajoe [budzetu adrninistracji 
234.552.45 J zt, przedsi
biorstw - 10 1.321.650 zt; rozchod nadzw. 
w budzecie rnonopolow w wysok, 50.000.000 zt, przeznaczony na 
inwestycje rnonopolu tytoniowego (wykup prywatnych fabryk tyto- 
niowych), zostal w tern zestawieniu pornini
ty w wydatkach i do- 
chodach; uzyskal on pokrycie z zagranicznej 7 0 10 pozyczki w lirach 
wloskich] - 335.874.101 zt W prawdzie ustawa skarbowa z 19. XII. 
1924. 0 dodatkowych kredytach na r. 1924 podwyzsza wedlug usta- 
Ionego wykazu szczegolowego cyfrowego odpowiednie kredyty bud- 


366 


.....
		

/Czasopisma_019_01_373_0001.djvu

			83 ZARYS PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP PANSTW. 


-- ----------------- 
-------- -

--
-_.- 


zetu gtownego w budzetach: A. -- administracji 0 t
czn
 sum
 
[154.855.285 zt wyd. zw., w czem 85.801.566 zt. stanowi
 kredyty 
dodatkowe na wydatki osobowe z uwagi na ruchomose mnoznej 
przy przeliczaniu punktow uposazeniowych na ztote (wydatki oso- 
bowe w budzecie administracji 1924 r. wynosz
: wedtug budzetu 
gtownego 561,5 miljonow zt. + 85,8 miljonow zt. kredyt. dodatk., 
a razem 647,3 milj. zt wobec 1.256,4 milj. zt. t
cznej sumy wyd. zw. 
administracji, t. j. przeszto 5\ %) + 54.389.654 zt. wyd. nadzw.] = 
209.244.939 zt; B. - przedsi
biorstw 0 tqczn
 sum
 775.000 zt. wyd. 
nadzw., a razem 0 (154.855.285 zt wyd. zw. + 55.\64.654 zt. wyd. 
nadzw.) = 210,019.939 zt, to jednak art. 2 tejze ustawy skarbowej 
z 19. XII. 1924. zastrzega, ze ..ogolna suma kredytow, ustalonych 
w budzecie na r. 1924 w kwocie 1.592.307.293 zt, nie moze uledz 
zwi
kszeniu . . ., co winno bye osi
gni
te wskutek oszcz
dnosci, 
uzyskanych drog
, przepisanego wart. 5 ust. skarbowej na \924 r., 
miesi
cznego ustalania wysokosci kredytow". Poniewaz i ustawa 
s karbowa na r. \924 z 29. VII. 1924. i ust. skarbowa z 19. XII, \924. 
o dodatkowych kredytach na rok \924 odkresla wydatki zwyczajne 
od wydatkow nadzwyczajnych (rowniez r6Zniczkuje si
 dochody 
zwycz. i nadzw.), przeto nalezy nam na tern miejscu powotae kry- 
terjum dla takiego podziatu. Norm
 zwyczajow
, aktualn
 i obecnie 
w tej dziedzinie post
powania budzetowego, jest art. 6 projektu 
ustawy 0 naprawie skarbu Rzplitej z 1. Ill. 1923. ..Do wydatkow 
nadzwyczajnych maj
 bye zaliczane wydatki, niezwi
zane z normal- 
nym tokiem administracji panstwowej lub eksploatacji przedsi
- 
biorstw panstwowych, a w szczegolnosci wydatki inwestycyjne, t. j. 
wktady, maj
ce dawac trwaty dochod, wydatki na no we wi
ksze 
budowle i na kupno nieruchomosci. Nalez
 tu takze wydatki na 
rezerw
 zaopatrzenia wojskowego i wydatki, spowodowane kl
skami 
elementarnemi i przedterminow
 sptat
 dtugow. (Do dochodow 
nadzw. zalicza si
 dochody ze sprzedazy i likwidacji maj
tku pan- 
stwowego oraz naleznosci ze szczegolnych umow mi
dzynarodo- 
wych)". Praktyczne znaczenie tego wyroznienia wydatkow nad- 
zwyczajnych nalezy upatrywae w zasadniczej mozliwosci ich pokry- 
wania z reguty tylko srodkami nadzwyczajnymi, na wypadek braku 
ktorych zamierzony wydatek nadzwyczajny z reguty zostaje zanie- 
chany, wyjqwszy wypadki, w ktorych to zaniechanie spowodowae 
mogtoby poderwanie obrony panstwa, wzgl. szkod
 dla skarbu. 


367 


......
		

/Czasopisma_019_01_374_0001.djvu

			MIECZYSLA W GUTKOWSKI 


84 


Kredyty budzetowe zwyczajne i nadzwyczajne, ktore pocz
t- 
kowe artykuly ustawy skarbowej zamykaj
 w cyfrach ogolnych, 
w szczegolowych wykazach cyfrowych wydatkow kazdej cz
sci 
budzetowej (t. zw. zal
cznik do ustawy skarbowej) s
 wyspecjali- 
zowane wedlug: dzialow administracji wzgI. gospodarki, niekiedy 
rozdzialow, a to w wypadku rownorz
dnosci bezposrednio nast
p- 
nych sktadnikow - agend dzialu, dalaj --- 

-ow. Budzet w wydat- 
kach r. 1924 wykazuje, ze pocz
tkowe osiem paragrafow kazdego 
rozdzialu i dzialu we wszystkich ] 6 cz
sciach zachowuj
 jednak
 
kolejnose i brzmienie: 
 ] - uposazenie; 
 2 - inne wydatki oso- 
bowe; 
 3 - pomieszczenie; 
 4 - wydatki biurowe; 
 5 - koszty 
podrozy, djety i srodki Jokomocji; 
 6 - wydawnictwa; 
 7 - inne 
wydatki i 
 8 - budowle. Nast
pne paragrafy nosz
 charakter 
indywidualny w zwi
zku z wlasciwosci
 agend danego resortu. 
Dalszego podzielenia 

-ow na pozycje budzet 1924 r. w wydat- 
kach nie zawiera: izby ustawodawcze uznaly tak
 specjalizacj
 za 
wystarczaj
c
; przedlozenia rz
dowe i dotychczasowa praktyka 
w tym wzgl
dzie szly daJej, uwzgJ
dniaj
c podzial 

-ow na po- 
zycje, jako elementy 

-ow. Gorzej przedstawia si
 w rozwini
ciu 
specjalizacja w dochodach wedlug budzetu 1924 r.: poprzestaje ona 
na dzialach; jest niewystarczaj
ca, zbyt ogolnikowego charakteru 
z uwagi na obj
tosc dzialu; ujemne strony ramowosci tak poj
tej 
specjalizacji rzucaj
 si
 w oczy w szczegolnosci w budzecie Mini- 
sterstwa Skarbu oraz w t. zw. budzetach gospodarczych resortow. 
Znaczenie specjalizacji budzetowej uprzytomnimy sobie przez powo- 
lanie art. 5 usta wy skarbowej na 1924 r. z 29. VII. 1924.: "W szyst- 
kie wydatki panstwowe mog
 bye uskuteczniane tylko na cele, wy- 
mienione w rubrykach budzetu panstwowego i w granicach kredy- 
tow, w tych rubrykach ustalonych, przyczem wszystkie kredyty, 
preliminowane w budzecie na r. 1924 mog
 bye otwierane za zgod
 
Ministra Skarbu drog
 miesi
cznego ustalania wysokosci kredytow. 
Przepis niniejszego artykulu nie dotyczy czc:sci II (budzet Sejmu 
i Senatu) i III (budzet Kontroli Panstwowej) budzetu". W zwi
zku 
z tem wymaga wyjasnienia poj
cie t. zw. budzetow miesi
cznych, 
stosowanych w praktyce juz od lutego 1924 roku. Z reguly krotki 
w tresci t. zw. budzet miesi
czny zamyka cz
se budzetow
 w cyfrach 
ogoInych dochodow i wydatkow (wydatki .ujmuje t. zw. budzet 
miesi
czny w 4 grupy: osobowe, rzeczowo-administracyjne, inwesty- 


368
		

/Czasopisma_019_01_375_0001.djvu

			85 ZARYS PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCII GOSP, PANSTW 


eyjne i speejalne), w wyniku porownania ktoryeh orjentowac si
 
mozna w kwestji osi
gni
cia rownowagi budzetowej w ealoksztaleie 
gospodarki panstwowej danego miesi
ea. Po ustaleniu miesi
eznej 
wysokosci rownowaz
cyeh si
 dochodow i kredytow w ez
sciach 
budzetowyeh, Ministerstwo Skarbu juz od polowy 1924 r. otwieralo 
w kasach skarbowyeh tak okreslone kwoty wydatkow miesi
cznych 
(wyj
tek czyniono dla wydatkow osobowyeh i inwestycyjnych, 
ostatnich z uwagi na mozliwosci okresowe ieh realizacji), dbaj
e za- 
razem 0 osi
gni
eie, przewidzianych w danym miesi
eu, doehodow. 
Miec nalezy na uwadze, ze wspomniana specjalizacja budzetu 
jest obecnie juz z moey ustawy skarbowej na 1924 r. w okreslonym 
stopniu ograniezona w praktyee przez upowainienie Ministra Skar- 
bu do dokonywania w razie potrzeby odpowiednich przeniesien 
budzetowych, a to na wniosek wlaseiwej wladzy naezelnej. Prze- 
niesienie budzetowe, polegaj
ce na zmniejszeniu przyzwolonego 
kredytu w danej rubryce wskutek powstalyeh oszcz
dnosei przy 
wykonaniu i zaspokojeniu przewidzianyeh potrzeb, - a to w eelu 
rownoczesnego zwi
kszenia 0 t
z kwot
 kredytu innej rubryki wy- 
datkow, zasadniczo akeeptowanyeh przez ciala ustawodawcze,- nie 
daje podstawy do uskuteezniania wydatkow nowych, zasilaj
e jedy- 
nie zbyt szezuply kredyt rubryki budzetowej - tak uzyskanym kre- 
dytem dodatkowym. Wedlug naszej ustawy skarbowej na rok 1924 
upowaznienie Ministra Skarbu do dokonywania virements dotyczy: 
J) przenoszenia kredytow z pozycji do pozycji w obr
bie kazdego 
paragrafu tudziez z reguly mi
dzy 

-ami 2 - 7 danego dzialu 
i cz
sci budzetu administracji (uprawnienia te odnosnie do ez
sei II- 
budzet Sejmu i Senatu i II1-budzet Kontroli Panstwowej - budzetu 
przysluguj
 odpowiednio Marszalkom Sejmu i Senatu, wzgI. Preze- 
sowi Najwyzszej Izby Kontroli, w ostatnim wypadku-z rownoezes- 
nem zawieszeniem na okres budzetowy przepisu 0 upowaznieniu 
Prezesa Najw. I. K. do przenoszenia kredytow w granicaeh ealego 
budzetu Kontroli Panstwowej - art. 29 ust. z 3. VI. 1921. 0 kontroli 
panstwowej); 2) przenoszenia kredytow mi
dzy paragrafami wydat- 
kow rzeczowo-administracyjnych w obr
bie kazdego dzialu budzetow 
przedsi
biorstw i monopolow. T e przeniesienia budzetowe znajdujEl 
co do swego istnienia wytlomaezenie, ze wzgl
du na nieskonsolido- 
wany jeszcze stan aparatu administraeyjnego, nawet agend tegoi 
oraz dzialalnosci gospodarczej panstwa. Jakkolwiek posrednio zaz
- 


369 


24
		

/Czasopisma_019_01_376_0001.djvu

			MIECZYSLA W GUTKOWSKI 


86 


biajqca si
 tutaj zasada prawdziwosci budzetowej kierowala oblicze- 
niem przy ustalaniu wydatkow (rowniez dochodow), to jednak brak 
kryteryjneg
 oparcia w gr
 wchodzqcych przewidywan na zamkni
- 
ciach rachunkowych ubieglych okresow ze wzgl
du na nieprzydat- 
nose tychze, przedewszystkiem wskutek nieuregulowanych i plynnych 
stosunkow walutowych, ktore nadomiar znakomicie utrudnialy sza- 
cowanie przewidywan wydatkow i dochodow w preliminarzu i po- 
wodowaly stan okrdlenia niescislego nawet w wydatkach, ktore 
normalnie mozna dokladnie ustalie naprzod, - razem wziqwszy 
powodowaly odchylenia przewidywan od rzeczywistosci, Ostrose 
wspomnianych trudnosci powaznie st
pila si
 w ciqgu 1924 roku 
w zwiqzku z przeprowadzaniem akcji sanacyjnej, dlatego tez budzet 
1925 r. znalazl si
, bardziej jeszcze preliminarz 1926 r. znajdzie si
 
w tym kierunku w nierownie korzystniejszych warunkach. Na tem 
miejscu podkreslie nalezy szczegolne uprawnienia Ministra Skarbu 
w odniesieniu do budzetow przedsi
biorstw i monopolow w trakcie 
wykonywania, przewidzianej w szczegolowych planach finansowo- 
gospodarczych, eksploatacji. T e szczegolne uprawnienia, ktore Sq 
racjonalnq konsekwencjq istoty gospodarowania panstwa w tej 
dziedzinie, pozwalajq Ministrowi Skarbu "zwi
kszac wydatki zwy- 
czajne, przewidziane w planach finansowo-gospodarczych przedsi
- 
biorstw i monopolow panstwowych, z wyjqtkiem wydatkow admi- 
nistracyjnych i osobowych, stalymi etatami przewidzianych, 0 ile to 
nie spowoduje zmniejszenia dochodu czystego danego przedsi
bior- 
stwa lub monopolu". 
W zwiqzku z wykonaniem budzetu powstaje kwestja zamkni
- 
cia okresu budzetowego oraz poj
cia tak zw. terminu ulgowego. 
Poniewaz u nas okres budzetowy pokrywa si
 z rokiem kalenda- 
rzowym, przeto ustawa skarbowa na 1924 r. zastrzega, ze kredyty, 
przewidziane w zalqczonym wykazie wydatkow, Sq wazne do 31. 
XII, 1924, zas potem resztujqce kredyty mogq bye zuzyte najwyzej 
w ciqgu 2-ch miesi
cy pod ustalonymi przez Ministra Skarbu wa- 
runkami. Okolnik Min. Skarbu z 19. XII. 1924. w sprawie usta- 
lenia terminu ulgowego dla wydatkow budzetowych okresu 1924 
z kredytow budzetu tegoz roku - okrdlil czasokres t. zw. terminu 
uIgowego na przeciqg miesiqca, to jest do dn. 31, I. 1924., po kto- 
rym niewyczerpane pozostalosci kredytow r. 1924 wygasajq. 
W tak zw. okresie uIgowym "mogq bye realizowane w kasach 


370 


......
		

/Czasopisma_019_01_377_0001.djvu

			87 ZARYS PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


w granicach pozostalosci kredytow roku budietowego 1924 wszyst- 
kie wydatki budietowe, dotycz
ce tego roku, na podstawie asyg- 
nacyj, wystawionych b
dz w roku ubieglym, b
di w r. 1925 i do- 
r
czonych kasom nie pozniej, jak 27. I. 1925. Nieuregulowane na- 
leinosci z roku ubieglego po 31. I. 1925. mog
 bye asygnowane 
z kredytow r. 1925". Niezaleinie od tego post
powania jui z dniem 
1. l. 1925, realizuj
 si
 kredyty budzetowe dla pokrycia wydatkow, 
przewidzianych juz na biei
cy okres 1925 r. 
Naleiy nam teraz zwrocic uwag
 na pokrycie wydatkow pan- 
stwowych, 0 ktorych byla mowa wyiej. Zaznaczenia godnem jest, 
ze zarowno ustawa skarbowa na rok 1924 jako tei i zal
cznik do 
niej, szczeg6lowy wykaz cyfrowy, na pierwszem miejscu wymieniaj
 
potrzeby - wydatki panstwowe i dopiero nast
pnie podaj
 irodla 
pokrycia tychze. Odwrotne stanowisko spotykamy w przedloieniach 
rz
dowych, dotycz
cych preliminarzy budzetowych panstwa; tloma- 
czy si
 ono spostrzeieniem zasadniczem. ie wydatki maj
 bye 
przykrojone do rowni, uprzednio wyci
gni
tych i ustalonych docho- 
dow panstwa, skoro istotna zasada rownowagi budietowej ma bye 
zachowana. Ustawa skarbowa na 1924 r. oraz zal
cznik do ustawy 
skarbowej na rok 1924 - szczegolowy wykaz cyfrowy dochodow 
panstwowych -- zamykaj
 brutto -- dochody roku 1924: A. budietu 
administracji I
czn
 sum
 (859.991.482 zt dochodow zwyczajnych + 
374.042.603 zt dochodow nadzw) = 1.234.034.085 zt; B. - budietu 
przedsi
biorstw I
czn
 sum
 (1,056.281.342 zl. wplywow zwycz. + 
22.400 zl. wplywow nadzw.) = 1.056.303.742 zt; C. - budzetu mo- 
nopolow I
czn
 sum
 (217.686.000 zt wpL zwycz. + 50.000.000 zl. 
wpl. nadzw.) = 267.686.000 zt Koncowy zal
cznik ustawy skarbo- 
wej-ogolne zestawienie wedlug grup i cz
sci preliminarza - stoso- 
wnie do wspomnianych uprzednio zaloien, ustala I
czn
 sum
 do- 
chodow calkowitego budietu panstwowego na 1924 r. w wysokosci 
tylko 1.422,713.827 zt, a to wedlug nast
puj
cego rachunku: docho- 
dy zwyczajne [budietu administracji - 859.991.482 ztj przedsi
- 
biorstw (obliczenie budietu 1924 r. - 1.056.303.742 zt wplywow 
zwyczajnych i nadzw. - 956.639.000 zt rozchodow zwyczajnych) = 
99.664.742 zt; budietu monopolow - z ostroinosci
 okrdlono sum
 
89.015.000 zt (wplywy zwyczajne monopolow wykazano w wyso- 
kosci 217.686.000 zt. zas odpowiadaj
ce rozchody zwyczajne - 
81.170.659 zt)] - 1.048.671.224 zl. + dochody nadzwycz, budietu 


371 


.....
		

/Czasopisma_019_01_378_0001.djvu

			MIECZYSLA W GUTKOWSKI 


88 


administracji 374.042.603 zl. 0 ile ustalone budzetem na 1924 rok 
kredyty nie znajdujCl pokrycia we wskazanych dochodach pan- 
stwowych, 0 tyle zaspokojenie przewidzianych wydatkow opiera si
 
na: I) wplywacb, uzyskanych z regalji monetarnej (w 1924 roku 
osiqgni
to z bilonu - 61,9 miljonow zt; z biletow zdawkowych - 
88,8 miljonow zt) oraz 2) panstwowych operacjach kredytowych 
z r 1924-premjowej 5% pozyczce dolarowej serji I, 10% pozyczce 
kolejowej serji I i zagranicznej 7 °/0 pozyczce w lirach wloskich. 
Na takiem ogolnem zarysowaniu prawodawstwa, zwiqzanego 
z formalnym ustrojem gospodarstwa panstwowego, z koniecznosci 
poprzestajemy, nie wdajqc si
 dalej w analiz
 szczegolowych cyfro- 
wych wykazow wydatk6w i dochodow panstwowych w 1924 roku. 


372 


.....
		

/Czasopisma_019_01_379_0001.djvu

			WYKAZ PRA WODA WSTW A 


Z DZIEDZINY SKARBOWOSCI I GOSPODARKI PANSTWOWEJ 
W OKRESIE 1.1. - 31. XII. 1924 R. 


I. PRA WODA WSTWO 0 CHARAKTERZE OG6LNYM, ZWIAZANE Z NAPRA W A 
SKARBU PANSTWA I POPRAWA GOSPODARSTWA SPOt.EClNEGO. 


I. 0 z i e n n i k us taw: Ustawa z d. 11.1. 1924. 0 naprawie skarbu panstwa 
i reformie walutowej (dz. u. nr 4 poz, 2S). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 20. I. 192-1. 
o okre.laniu wartosci przedmiotow maj'ltkowych oraz zaci'lganiu i dochodzeniu zobo- 
wi'lzan w ztotych (dz. u. nr. 7 poz. (4). Rozp. Rady Min. z 21.1. 1924. w przedmiocie 
zastosowania stalej jednostki do kredytow, udzielanych przez instytucje panstwowe 
i samorz'ldowe (dz. u. nr. \j poz. 88). Ro zp . Prezydenta Rzplitej z 28. I. 1924. 0 ustano- 
wieniu Nadzwyczajnego Komisarza Oszcz
dnosciowego (dz. u. nr. 11 poz. 93). Rozp. 
Prezydenta Rzplitej z 29.1. 1924. 0 wstrzymaniu losowania zapisow dluznych, emitowa- 
nych przez instytucje kredytowe (dz. u. nr.l1 poz. 95). Rozp. Prezesa Rady Ministrow 
z 4. II. 1924. 0 Panstwowej Radzie Oszcz
dnosciowej tdz. u. nr. 13 poz. 1 J8). Rozp. 
Prezydenta Rzplitej z 11. II. 1924. 0 zmianie warunkow splat prywatno-prawnych na- 
leznosci w stosunku do sk. panstwa (dz. u. nr. 15 paz. 143). Rozp. Prezydenta Rzplitej 
z 15, Ill. 1924. w przedmiacie uzupelnienia rozp. z 28.1. 192.1. 0 ustanowieniu Nadzwy- 
czajnego Komisarza Oszcz
dnosciowego (dz. u. nr. 27 poz. 271). Rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 27.lV.1924. 0 wierzytelnosciach w walutach obcych i w zlotych w zlocie, hipo- 
tecznie zabezpieczonych (dz. u. nr.36 poz. 385). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 14.V.192-l. 
o przerachowaniu zobowi'lzan prywatno-prawnych (dz. u. nr. -l2 poz. 441). Rozp. Prezy- 
denta Rzplitej z 25. VI. H!24. 0 bilansowaniu w zlotych oraz okresleniu w zlotych kapi- 
talow wlasnych przedsi
biorstw, obowi'lzanych do prowadzenia ksi'lg handlowych 
(dz. u. nr. 55 poz. 5-l2). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 28. VI. 1924 0 zmianach i spro- 
stowaniach rozp. z 14. V, 192-l, 0 przerachowaniu zobowi'lzan prywatno-prawnych 
(dz. u. nr. 56 poz. 5(6). Rozp. Prezyder1ta Rzplitej z 29. VI. 1924. 0 lichwie pieni
znej 
(dz. u. nr. 56 paz. 574). Rozp. Ministra Skarbu, wydane w porozumieniu z Ministrem 
Przemyslu i Handlu z 1. VII. 1924 w przedmiocie szacowania przedmiotow maj'ltko- 
wych oraz sposobu ksi
gowania przy sporz'ldzaniu bilansow otwarcia w zlotych (dz. u. 
nr. 61 poz. (12). Rozp. Ministra Sk. i Ministra Sprawied]iwoki z 1. VIII. 1924. olichwie 
pieni
znej (dz. u. nr. 70 poz. (84), Ustawa z 31. VII. 1924. 0 naprawie skarbu panstwa 
i poprawie gospodarstwa spolecznego (dz. u. nr. 71 poz. (87). Ustawa z 31. VII. 1924. 
o poborze przez skarb panstwa akcji nowych emisji (dz. u. 73 poz. 723). Rozporz'l- 
dzenie Prezydenta Rzplitej z 27. VIII, 1924. 0 wysokosci odsetek prawnych (dz. u. nr. 79 


373
		

/Czasopisma_019_01_380_0001.djvu

			- 


MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


90 


poz, 70\1), Rozp. Prezydenta Rzplitej z 27. VIII. 1 \J24, 0 zabzie wywozu zagranic<; zlota 
i srebra (dz. u. nr. 7\J poz, 770). Rozp. Ministra Sk. z ] 7. IX. 1\124. w spr. wykonania 
rozp. Prezydenta Rzplitej z 27. VlIl, 1\124. 0 zakazie wywozu zagranic, ztota i srebra 
(dz. u. or. 1-\3 poz, 7(7). Rozp, MinistraSkarbu i Ministra Sprawiedliwosci z IS,IX,1!!2,L 
zmieniajqce 

 1 i 2 rozp. z 1. VIII. 1 !l24. 0 lichwie pieni<;znej (dz. u. or, 84 poz, S(8), 
Rozp, Mstra Sk., wydane w porozumieniu z Mstrem Przem. i Handlu z 21. IX. 192.!' 
o ustanowieniu Komisji dla dokonywania szacunkow przedmiotow majqtkowych przy 
sporzstanowien rozp, 
z 27. VlII, 1\124. 0 wysokoSci odsetek prawnych (dz. U. or. 118 poz. 1075). Rozp. Pre- 
zydenta Rzplitej z 3lJ, XII, 1!l24, 0 sprzedazy niektorych nieruchomych maj,!tkow pan- 
stwowych (dz. u, or. liS poz. 1070). 
II. 0 z i e n n i k u r z, do w y M i n i s t e r s t waS k arb u: Rozp. Rady 
Min. z 2K. I. IH2-1. 0 powotaniu Nadzwyczajnego Komisarza dla spraw kredytu publicz- 
nego i oszcz,dnosci spotecznych (dz. u. or, 4 poz, 131). Uchwala Rady Ministrow 
z 22, XU. 1\12-1. 0 orgamzac]1 biura badania cen (dz. u. nr. 5 ex 1\12.5 poz. 74). 


II. 0 A N I NY PUB L I C Z N E. 


Ust. z :i. XII. 1\)24. 0 zwolnieniu od podatkow i optat publicznych - panstwowych 
samorzqdowych osob, korzystaj,!cych z prawa eksterytorjalnosci, oraz szefow zawod. 
przedstawicieIstw konsul. panstw obcych w Polsce (dz, U. nr. 112 poz. 9\131. 


I. T. ZW. podat/
i bezposrednie. 
Rozp. Prezydenta Rzplitej z 16.11. IH24. 0 podniesieniu stawek pod. bezposredn. 
(dz. U. nr. Hi poz. 151), Rozp, Prezydenta Rzplitej z 31. Ill. 1!124. w spr. podwyzszenia 
stawek niektorych podatkow bezposrednich (dz. u. or. 31 poz. 30S). Ust. z 31. VII. 1 \)24, 
o pobieraniu od zalegtosci w podatkach bezposrednich oraz w nalezytosciach stemplo- 
wych kar za zwtok" odsetek za odroczenie, tudziez kosztow fOgzekucyjnych (dz. u. 
Hr. 7:J poz. 72]). 


374 


......
		

/Czasopisma_019_01_381_0001.djvu

			C) 1 WYKi\L i'I{A WOOA W5TW A ZE SKAHBO\V'OSCII GOSI'. PAN5TW. 


a I Pod a t k i g run tow e, 


L 0 z i e n n i k u s taw: Hozp. Rddy Ministrow Z 1-1, I. 1 HZ!. w przedmioci(' 
wYlniaru i poboru panstwowego podatku gruntowego od gruntow uzytkowych i lasow. 
polozonych na obszarze Ziemi WileI'1skiej oraz wojewodztw: nowogrodzki('go, poleskie. 
go, wolO'nskiego oraz powiatow: bialostockiego, bielskiego, sokolskiego, wolkowO'skiego 
i grodziei1skiego - wojew, bia10stockiego (dz. u. nr, Ci poz. 77). Hozp. Ministra 5k, 
z :.!
I.Il. 102-1-. w przedmiocie zmian w rozmieszczeniu ewidencji katastru podatku grun- 
towego w okrt;gu izb y skarbowej we Lwowie (dz. u. nr, :28, poz. :2':0). Hozp, Prezy- 
dent" Hzplitej z 13.IV. 1
13-1, 0 podwyzszeniu panstwowych podatkow gruntowych (dL, 
u, nr. ;;:) poz, ;J39), Rozp. Mstra 5k, z 31. V. 102-1. uzupelniaj'lce rozp, z 3\!, IX. 1 !1:23 , 
dotycz,!ce wykonania ust. z 15. VI. 19:2:;, w przedmiocie wyrownania pod. gruntowych, 
oraz zdstosowania ulg w tyehze podatkaeh z powodu szkod, poniesionveh wskutek 
dzialall wojenllych i kl.;sk zywiolowyeh (dz. u. nr. 4S poz, -1
IU). Rozp, PrezO'denl,' 
Hzplilej z :28. VI. 1!i2-1. 0 przekazaniu gminom czynnosei poboru pod. gruntowego (d7o' 
u, Ill'. 51\ poz. alii), Hozp, Mstra 5k. z 30. V. 1 \)2-1. w przedmioeie zmian w rozmie- 
szczeniu ev"idcncji katastru pod. gruntowego w okr
gu izby skarbowej we Lwowie (dz 
u. nr, :'18 poz, 5H'\). Hozp. Mstra 5k. z ;;1), VII. 1\!2
, w spr. znHan W rozmi"szezeniu 
ewidencji katastru pod. gruntowego w ob.;;;u izby skarb. w Krakowie (dz, u. nr. 1\8 
POL:, 667), 


11, 0 z i e n n i k u r z <; d 0 w y Mill i s t e r s t w a 5 k arb u: T aryly: a 1 glow!1C,go 
podatku gruntowego od gruntow wloseianskich i b) gl"wnego dworskiego podatku grun- 
towego -dodo do art. art. 171 i 12H ros, ust. "pod. bezposrednieh (dz, u. nr. 7 poz. poz, 
211 i :21:2). Taryla glownego dworskiego pod. gruntowego -- dod, do art. 12Ci ros. ust. 
o pod. bezposrednieh (dz. u. nr. J{j poz, ;JH!) J. 


b\ Podatki od nieruchomosel. 


Rozp. Prezydenta Rzplitej z 17, V!. 193 L 0 wymiarze i poborze panstwowego 1'0- 
datku od nieruchomosei w gminach miejskieh, omz od niektorych budynkow w gmi- 
naeh wiejskieh na r. 1 !1:2.L (dz. u. nr. 51 poz. :,23). 


e) Pod ate k pr z e m y s 1 0 w y, 
I. 0 z i e n n i k us taw: Rozp. PrezO'denta Rzplitej z 31. I. 19:2-1. w przedmio- 
Cle niezaliczania na podatek przemyslowy przedplat, uiszczonych na pocze-t tegoz po- 
datku w postaei swiadeetw przemyslowyeh I dz, u. nr. 1:2 poz. I VZ). Rozp. Prezydenta 
Hzplitej z I 2.IV. 193-l. 0 podwyzszeniu eeny swiadeetw przemyslowyeh i kart rejestra- 
cyjnych (dz, u, nr. 33 poz, 3.10). Rozp, Mstra 5karbu z 
O, VI. 1!!2.1. w przedmioeie 
ustalenia nowych terminow doplaty do eeny swiadectw przemyslowyeh i kart rejestra- 
cyjnO'ch na r. 1 !!
.1, maj'leej bye pobranq na podstaw;e rozp, Prezydenta I{zplitej z 12, IV, 
1 !l2.l 0 podwyzszeniu eeny sw;adeetw przemystowyeh i kart rejestraeyjnych (dz. u, 
nr. 5:; poz. ;):\6). Rozp. Mstra 5k. z 20, VI 1024" zmieniaj'lee ez<;seiowo 
 52 rozp. 
z 37. VI.1
j
:\, w eelu wykonenia ust. z 14, V. 1923. (dz. u, nr. (j7 poz, ;>221 w przed- 
mineie pa!1stw. pod. przemyslowego (dz. u. lIT. 55 poz. 55:). Hozp, Mstra 5k. z IS, X, 
l
j
-l-.. wydane w porozunlieniu z Mstrem Przem. i H. w sprawie cz
sciowej zmiany ta- 
rylO', zawierajqcej podzial miejscowosei na kIasy (dz. u nr. 94 poz. 8,81, 


375
		

/Czasopisma_019_01_382_0001.djvu

			" 


MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


92 


11 0 z i e n n i k u r z <; d 0 w y M in i s t e r s t waS k arb u: Okolnik z 17, Vi. 
1924. w sprawie u
talenia obrotu za J. polrocze 1924. (dz. u. nr, 18 poz. 409). Okol- 
niki Min, Sk. z: a) 5. VI. 1924, b) 19. VII. 1924, c) 3. IX. 192-1 i 6. XII, 1924.-w przed- 
miocie zawieszenia poboru panstwowego podatku przemyslowego, przypadaj'lcego od 
tranzakcyj eksportowych wyrobow gotowych przemyslu krajowego (dz. u. nr. :-) ex 1925 
poz. poz, !iH, 162, 163 i 1M), 


d) Pod ate k doc hod 0 w y. 


o z i e n n i k us taw: Ustawa z 10. I. 1924, w przedmiocie przepisow 
o panstwowym podatku dochodowym. obowi'lzuj'lcych na calym obszarze Rzplitej (dz. u, 
nr. 1'3 poz. 110). Rozp. Ministra Sk. z 15. II. 1924. w przedmiocie wykonania ustawy 
z 6. XII. 1 !J23. 0 zastosowaniu stalej jednostki do obliczania danin, niektorych innych 
dochodow publicznych oraz kredytow, udzielanych przez instytucje panstwowe i samo- 
rZ'ldowe odnosnie do przepisow ustawowych 0 panstwowym pod. dochod., zawartych 
w rozp. Ministra Sk. z 14. VII. 192.1. i w ust. z 10.1. 1924. (dz, u. nr. 16 poz, IUS). 
Rozp, Min. Sk. z 1. II. 192-1. 0 przekazaniu miejskiej komisji szacunkowej wymiaru pan- 
stwowego pod. dochodowego na obszarze m. Wlodawka (dz. u. nr. 19 poz. 1:-)!!). 
Rozp. Ministra Sk. z 15.11. 1924. celem wykonania ustawy z 10.1.1\124. w przedmiocie 
przepisow 0 panstw. pod. dochodowym, obowi'lzuj'lcych na calym obszarze Rzplitej 
(dz. u. 111 poz. 193). Rozp. Minislra Sk. z 23. II. 1924. w przedmiocie przesuni<;cia na 
r. 1924. terminu do Ektadania zeznan 0 dochodzie z art. 49 ust. 0 panstw. pod. docho- 
dowym (dz. u. nr. 19 poz. 200). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 12. IV. 192.1. 0 podniesie- 
niu stawek pod. dochodowego od dochodu z uposazen sluzbowych, emerytur i wyna- 
grodzen za najemn'l prac<; (dz. u. nr. 34 poz. 3(0). Rozp. Ministra Sk. z 11. IV. 192-1. 
w przedmiocie odroczenia oznaczonego wart. t) cz, pierwsza ust. z 10. J. IH24, terminu 
platnosci podatku dochodowego, oraz w przedmiocie przesuni<;cia na rok podatkowy 
1924, terminu do skladania zeznan 0 dochodzie z art. 49 ustawy 0 panstw. pod. do- 
chodowym (oz. u. nr. 34 poz. 359). Rozp. Mstra Sk. z 23. IV. 1024., uzupelniaj'lce 
rozp. waloryzacyjne z 15. II. 1924. w odniesieniu do przepisow 0 panstw. pod. dochod., 
sprostowane rozp. z a.llI. 1924. (dz. u. nr. 37 poz. 400). Rozp. M,stra Sk. z 3. IV. 1\124. 
w przedmiocie przekazania miejskiej Komisji szacunkowej wymiaru panstwowego pod. 
dochodowego na obszarze m. t.odzi (dz. u. nr, 41 poz. 437). Rozp. Mstra Sk. z 13. VI. 
1924. w przedmiocie odroczenia platnosci rat pod. dochodowego na r. 1924., okreslo- 
nych w p. p. 3 i 4 
 I, rozp. Mstra Sk. z 11. IV. 1924. (dz. u. nr. 53 poz. 533). 
Rozp, Mstra Sk. z 15. X. 1924, 0 przesuni<;ciu na rok podatkowy 1924. terminu dor<;- 
czenia nakazow platniczych podalku dochodowego oraz terminu platnosci tegoz podatku 
(dz. u. nr. 93 poz. t)(jD). 


11. 0 z i e n n i k u r z <; d 0 w y M i n i s t e r s t waS k arb u: Okolnik Min. 
Sk. z 2\1. Ill. 1924. w przedmiocie wysokoki odpisow na zuzycie przedmiotow, sluz'l- 
cych do osi'lgni<;cia dochodu, podlegai'lcego opodatkowaniu na rok podatkowy 1\124. 
(dz. u. nr. 11 poz. 30\1). Okolnik Min. Sk. z 4. IV. 1924. w spr. ustalenia wartosci 
franka zlotego dla wymiaru podatku dochodowego (dz. u. nr. 11 poz. 310). Okolnik 
Min. Sk. z 23. IV. 1924. w sprawie wysokosci odpisan na zuzycie przedmiotow, sluz'l' 
cych do osi'lgni<;cia dochodu (dz. u. nr. 13 poz. 345). 


376 


.....
		

/Czasopisma_019_01_383_0001.djvu

			93 WYKAl PRA WODA WSTW A J:E SKAHBOWOSCI I GOSP, PANSTW. 


e) Pod ate k 0 d k a pit a I 6 w r en t. 
/{ozp, Prezydcnta Hzplitej z 20, I. I \)2.L w przedrniocif' przyspieszpnia terrninow 
platnosci podatku od kapiLd6w i rent (dz, u. nr, 11 I'0Z, (! I), 


2, T. z' podal
i posrednie. 


Rozp. Mstra Sk. z 15. IV. 192.J., w przpdmiorie cZ<;Sciowej zmiany rozp, z 2:\. VI. 
1 !!2:J., dotycz'1ceJo kredytowania podatk6w od "pirylusu. piwa, ruhu, ",patek , t, p, 
(	
			

/Czasopisma_019_01_384_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 94 


1924. w przedmiocie przywrocenia szesciodniowego terminu, wyznaezonego do sprzedazy 
z lieytaeji przesylek eelnyeh (dz. u. nr. 13 poz. 121). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 9.11. 
1924. w przedmioeie zmian taryfy eelnei (dz. u. m. 14 poz. 129). Rozp. Mstra Sk. 
w porozumieniu z Mstrem Przem. i Handlu z 9.11. 1924. w przedmioeie zmiany oplaty 
wywozowej od ropy naftowej (dz. u. nr. 1 (j poz. 163). Rozp, Mstra Sk. w porozu- 
mieniu z Mstrem Przem i Hand. z 1.11.1924. 0 wprowadzeniu oplat wywozowyeh od 
wywozu bali i desek osikowyeh (dz. u. nr. 19 poz, 190). Rozp. Mstra Sk. w porozu- 
mieniu z Mstrem Przem. i H. z 4. II. 1924. 0 wprowadzeniu oplat wywozowyeh od wy- 
wozu eelulozy (dz. u. nr. 26 poz. 265). Rozp. Mstra Sk, w porozumieniu z Mstrem 
Przem. i H. z 1. Ill. 1924. 0 wprowadzeniu oplat wywozowyeh od wywozu skorek 
zaj<;ezyeh i kroliezyeh surowyeh, niewyprawionych (dz. u. nr. 31 poz. 312). Rozp. 
Ministra Skarbu oraz Przemyslu i Handlu z 24 IV. 1924. 0 zmianie brzmienia art. 14. 
rozp. 0 taryfie eelnej z J 1. VI. 1920. (dz, u. m. 35 poz. 372). Rozp. Ministra Skarbu 
z 2!). IV. 1924. w przedmioeie ez<;seiowej zmiany rozporz'ldzenia 0 dopuszezaniu przed- 
si<;biorstw ekspedyeyjnyeh do posrednictwa w zalatwianiu formalnosei eelnyeh (dz. u. 
nr. 39 poz. 417). Ustawa z 10. IV. 192.L w przedmioeie zakazu wywozu ropy poza 
obszar eelny panstwa (dz. u. nr. 41 poz. 435), Rozp. Mstra Sk, w porozumieniu 
z Mstrem Przem. i H, z 31.1lI. H)24. 0 wprowadzeniu oplat wywozowyeh od wywozu 
melasy, maku i gorezyey (dz. u, m. 42 poz. 44-1). Rozp. Mstra Sk. w porozumieniu 
z Mstrem Przem, i H. z 30. IV. 192-1. 0 wprowadzeniu oplat wywozowyeh od wywo- 
zu j<;ezmienia i slodu (dz u. nr. 42 poz. 446). Rozp. Mstra Sk. w porozumieniu 
z Mstrem Przem i H. z 15. V. 1 \124. 0 wprowadzeniu oplat wywozowyeh od wywozu 
trzody ehlewnej (dz. u. nr. 48 poz. 487). Rozp, Mstra Sk. z 31. V. 1 !)24. w przedmio- 
eie uzupelnienia oraz zmiany brzmienia niektoryeh paragrafow rozp. 0 post<;powaniu 
eelnem z 13. XII. I!J20. (dz. u. nr. 50 poz. 516). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 26. VI. 
1924. w sprawie taryfy eelnej (dz, u. nr. 54 poz. 540). Rozp. Mstra Sk. z 11. VII. 1!)24. 
1) w sprawie uiszezania da w monede zlotej i 2) 0 ulgaeh eelnyeh (dz. u. nr. [)!1 
poz. 598 i poz. 5(9). Rozp. Mstrow: Sk. oraz Przem i H. z 28, VI. 1924. w sprawie 
zmiany brzmienia p. p. 1 i 2 art, 10 rozp. z 11. VI. 1920. 0 taryfie eelnej (dz. u. 
m. 60 poz. (08). Rozp. Mstrow: Skarbu oraz Przem. i H. z 28. VI. 1924. w sprawie 
uzupdnienia art. 2 rozp, z 11. VI. 1920. 0 taryfie eelnej (dz. u. m. 03 poz, (18). Rozp. 
Mstra Sk. z 24. VII. 1924. w sprawie zmiany brzmienia 
 13 rozp. z 13. XII. 1920. 
o post<;powaniu eelnem (dz. u. nr. 68 poz. 6(2). Rozp. Mstrow: Sk. oraz Przem, i H. 
z 27. VII. 1924., dotyez'lee oplat manipulaeyjnyeh (dz u. nr. 68 poz. (63). Rozp, Mini- 
strow: Sk. oraz Przem. i H. z U. VIII. 1924. w sprawie eZ<;Sciowej zmiany artykulu 1 
rozp. 0 taryfie eelnej (dz, u, nr, 73 poz. 727). Ustawa z 31 VII, 1924, w przedmioeie 
uregulowania stosunkow eelnyeh (dz. u, nr. 80 poz, 777). Rozp Rady Min. z 19. Vlll. 
1924 r. w spr. zakazu przywozu i wywozu niektoryeh to war ow (dz. u. n.81 poz. 783). 
Rozp, Min. Sk. z 11. IX. 1924. w spr. tabeJi'towarow, dopuszezonyeh do odprawy eel- 
nej w urz<;daeh ee]nyeh klasy II. i w sprawie wykazu z oznaezeniem dopuszezalnego 
braku niektoryeh blizszyeh okreslen w fakturze przy pisemnem zgloszeniu przesylek 
towarowyeh (dz. u. nr. 82 poz. 788), Rozp. Ministrow: Skarbu, Przemyslu i Handlu 
or8Z Rolnietwa i Dobr Panstw. z 11. IX. 1924. w spr. ustanowienia eel wywozowych na 
niektore towary (dz. u, m. 83 poz. 796). Rozp, Ministrow: Skarbu, Przem. i Handlu 
oraz Rolnietwa i Dobr Panstw. z 6. X. 1924. 0 zmianie i uzupelnieniu rozp. z J 1. IX. 
lU24 r. w sprawie ustanowienia eel wywozowyeh na niektore towary (dz. u, nr. H7 


378 


.......
		

/Czasopisma_019_01_385_0001.djvu

			95 WYKAZ PRAWODAWSTWA ZF. SKARBOWOSCII GOSP. pANsTW, 


poz. ,,3
), I{ozp, Ministrow: Sk" Przem, i H. oraz \{olnictwa i Dobr PaI1stw, z I:! XI. 
1!124 r. 0 zmia,,;e rozp. z It. IX. ]\I
,t w sprawie ust,J!1owi,.nia cel wywozowych na 
niektore towary (dz, u, nr. gq paz, q
 I). \{azp, Ministrow: Sk, Przcm i H, or,\z l{ol- 
"ietwa i Dc;"r IJal'1stw. z 
2, XI. 1\12.1. 0 et"ch maksymalnych (dz. u. nr. 102 poz. (j.t) I. 
\{ozp, Ministra Skar"u z .1. XII. 1\124. w spr, uzupelnienia wykazlI z oznaczeni,'m do- 
puszczah".go braku niektc;ryeh "lizszyeh ob"slell w fakturze przy pisemuem z
lo'zeniu 
przesylek towarowych Idz, u. nr. 107 poz, \),:'». Rozp. Ministrow: Skarbu, Przemyslu 
i HamJln oraz Rolnictwa i Dobr Pallstw, z 12. XII. J
)2!, 0 ulgacl, celnyeh (dz. u. 
nr, II)" poz \1,1), Rozp, Ministrow: Skarbu, Przl'll1, i 1'1. oraz H.oJ"ictwa i IX)"r Pan. 
stwowych Z 18. XII. 1\124, 0 czc;sciowej zmia"ie rozp, 7. fl. X, 1\)2,1. w 'prawi" ust""o- 
wienia c,,1 wywozowych na niektore towary (dz. U. ur. 112 poz, g
)!)), \{ozp, l\1in,: 
Skarbu, Przem. i H, oraz \{olnictwa i Dobr Panstw. z :\0. XII. 1924. 0 znua"l(' rozp. 
Z I I. IX, ! \)2-\' w spr. ustanowienia cd wywozowych na uiektore towary (dz, u nr. 2 
l'X lO:!:'J poz IS). Hozp. Min, Sk, z :W XII. I
}:!!. w spr, uzupdnienia wyk,\zll. ozna- 
cz"jqecogo dopuszczalny brak niektorych blizszych okr""l,.n w handlowych dokumcntach, 
przy pisemn,.m zgloszeniu przesylek towarow)'ch (dz u, nr, ! c'x 1\125 poz. :\S), 


11. [) z i c n n i k u r z <; do w y M in i s tel's t waS k a I' b u: Okolnik l\1in, Sk. 
z 30.1. 1 \12 J r. 0 nadaniu niektorym urzt;dom ceInyrn osobnych up,,\\vnien w spraw"ch 
postt;pOwanid eelnego (dz. UIZ, nr, 4 poz. 14\1). Ok6lnik Min, Sk. z 31). I. ]\)2-\' w przed- 
miocie wysokoSci stawek konwencyjnych Wf" frankach zlotych (dz_ urZ. nr, ;> poz, 1 Iii). 
Okolnik Min. Sk. z ;). VI. 1\12.l, w sprawie zwalniania od da niektorych tow draW, 
gprowadzonych z zagranicy dla potrzeb armji (dz, urZ. nr, 17 poz_ -101). Ok,)lnik :\1in. 
Sk, Z 31). VI. 1!124, w spr. rf"WlZ)1 wewnc;trznej towarow (dz. urz, nr. 21 poz. 4;)(1). 
Obwieszczt'nie Min. Sk, z :-), VII. 1 \12,1.. 0 oplatach wywozowych od jc;czmienia i slodu 
(dz. urz, nr, 
2 poz. ,172). Obwieszczenie Min. Sk, z ". VII. H124. 0 oplatach wywo- 
zowych od drzewa (dz. urz, nr, :!
 poz. n:1), Okolnik Min, Sk. z 7. VIII.I\J2!_ w spr. 
zezwolerl na powrotny wYWQZ lowarow z,\glanic
 (dz. urz. nr. 23 paz. 50;) L 


4 Oplaly slemplowe (Tlaleiyloyci). 


Hozp. Min. Sk, L 
..." IV. 192-l. w sprawie zastosowania zlotego do Optlt stem- 
plowych ora? podatku gi,.ldowego (dz. u, nr. :H; poz, :J92), I{ozp, Min, Sk, L, 1. V. 
1 \124 r. w przedmiocie zmiany przepisow 0 oplatach stemplowych, obowi,!Luj'lcych na 
obszarze Ziemi WilcI1skiej (clz, u. nr. ,'\\1 poz, J
I). Ust. z 25, VI. H12-l" tycz'lca sic; 
przedluzenia mocy obowiqzuj'lcej ustawy z ., IV, lH2
 (dz. u, nr. :JS poz. :\1;1) 
w przedmiocie podwyzHzenia i zrownania stawek przy niektorych optatach stemplowych 
. nalei:ytosciach) -- (dz, u. nr. 5(\ poz. ;)(j3). Uslawa z 31. VII. }\1:!J, w plzcdm. zilliany 
nickt6rych przepis6w 0 oplatach stemplowych i komunalnych (dz, u, nr. .3 poz, 120). 
Hozp, Prezydenta Rzplilej z 3. X, HUJ, 0 optalach stemplowych i s'ldowych w spm- 
wach. zwiqzanych z przerachowanicIi1 wierzytelnosci prywalno-prawnych (dz. u. nT. 
H 
poz, 84,l). Hozp. Prezvdenta Rzplitej z n. XII. I !l2J. 0 oplatach stcmplowych i sqdo- 
wych w sprawach. zwiqzanych z przerachowanienl wierzytelnosci prywatno- i publiczno- 
prawnyd, idz. u. nr. IIJ pOZ. 1015), Ust. z 1\), XII. 11)24. w "prawie przedJuzenia 
mocy obowiqzujqcej t1sl. Z I. IV. IV
2. w przedmiocic podwyzszenia i zrownania stawek 
przy nit'ktorych oplatach stempJowych (nalezytoSciach) oraz w sprawle uchylenia me- 


379 


.....
		

/Czasopisma_019_01_386_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


96 


mieekiej ustawy 0 opodatkowaniu przewozu osob i towarow (dz. u, 
Ust. z II. XII. I U24. w przedmioeie opht stemplowych, ktore majq 
(dz, u. nr, 1 ex I D:!5 poz. 
). 


nr, Il
 poz. 10M». 
plaeic spoldzielnie 


a) Pod ate k 0 d spa d k a w i pod ate k 0 d d a row i z n. 
Hoz p , Min. Sk. z 2:-; II, 1 \124, w spr.,wie zmia'lY rOLporzqdzenia Z 25. VIII. 1\123., 
:Zil\vierajqcego przepisy wykonawcze dIa ohszaru b. dzif'"lnic.y ros. w przedmiocie opo- 
cJalkowania spadkow i darowizn (dz. u. nr. :\1 poz. !II:», Ust. z IS, VII, 1\124. w przed- 
miocie zmiany niektoryth przepisow 0 opodatkowaniu spadkow i darowizn (dz. u, 
nr, 72 poz, 1i!1!/). 
b) 0 p tat y 0 d we k s I i. 
Rozp, Ministrow: Skarhu i Sprawiedliwosei w porozumiemu z Min. Przem i 1-\, 
z I\!, V, I ()2.J., w spr, zastosowallia ztot<'go do optat slemplowyeh od webli (dz, UIZ, 
nr. ;,0 poz, 51::). Rozp, Min, Skarbu z 2S. V, 1921. w przedmiocie blankietow wekslo- 
wyeh w waluei" 7o!otowej (dz, u, nr. 5u poz, 51.'), 


c) Pod ate k g i e 1 do w y. 
Rozp. Ministra Sbrbu 70 IO,!. I!)2
. w wykonaniu ustawy z 2, VII, 1921 (dz. u. 
nr. 7:
 poz. ;>(II!) 0 podatku gie!dowyrn (dz mt. Dr, R poz. 7D), Rozp, Min. Skarhu 
L 7. VI. 1 D2-1, w prz
dmioeie zmiany rozp, z 2,S, IV. [D2-J, w sprawic zastosowania zto- 
t('go do optat stemplowych oraz pod, gie!dowego -- na calym obszarze pallstwa, z wy- 
j'llkiem gornosJ'jskiej t z«Sci wojewodzlwa slqskiego (dz. u. nr. 51 poz. 52-1), 


d) Optaty od kart do gry. 
Hozp. Min. Skarbu w porozumieniu z Min. Przemyslu i Handlu z 2ii, II. 1924. 
w sprawie zaslosowania statej j"dllostki do optaty, stelJlplowej od kart do gry (dz, u. 
m. 21-\ poz, 27D), Ust. z (j VI. I 
)24, 0 optacie od kart do gry na rzecz Polskiego 
Towarzystwa Czerwonego Krzyza ,dz, t1. nr. 55 poz. ;,6 I). 


e) N a I e z y t 0 s cis '1 d 0 we, 
Rozp. Had y Min, z 1:-;, II, 1\)2-1" zmieniajqce prz"pisy tymczasowe 0 kosztarh Sq- 
dowyeh w b, zaborze ros, (dz. u, nr, [t) poz. 15.J.). Hozporzqdzenia Rady Ministrow 
z 2;,. II. 1924,: a I w przedmiocie podwyzszenia optat sqdowych na obszarze s<)dow ape- 
lacyjnych: krakowskiego i Iwowskiego i sqdu okr«gowego cieszynskiego oraz zastosowa- 
nia z!otego do op!at sqdowyeh; b) 0 zastosowaniu z!otego do kosztow i optat s<)dowych 
w wojewodztwach: poznanskiem i pomorskiem I dz, u. nr. I!I poz, I 
(j i poz, I S7), 
H.ozp. Ministra Sprawiedliwoki w porozumieniu z Ministrami Skarbu oraz Przem, i 1-\. 
z 
:-), II. 1 D24, w przedmiocie stosowania z!otego do oplat w post«powaniu rejestrowem 
na obszarze S	
			

/Czasopisma_019_01_387_0001.djvu

			97 WYKAZ PHAWODAWSTWA LE. SKAHBOWOSCII GOSP. I'ANSTW, 


oplat S'ldowych w znaczkach S'lrJowych (dz. lI, nr. J4 poz, :\(2). Hozp, Hady Mill, 
z H. IV. 1 !)2+. 0 przeraChOWi\ niu nate-zllosci. wynikajqcych z przf'pisow tyn1c/',asow y .cll 
o kosztach g'jdowych, ohowi,!zuj,!cych w b, zaborze rosyjskim \ dz, u, nr, ;{[) poz, ,11\\1). 
Rozp. Min, Sprawiedliwosci z 2. V, 1 !!24, w porozllmi
lIiu z Min, Skarhu i l'rt'H'sem 
Najwyzszej lzby Konlroli Panstw" w przedmioci,' uisZ<'7ania optat Sildowych w znaukilch 
s,!dowych (dz. u. nr. ,12 poz -1-l:--i). Ust. z 12, \'1 1 \''2-1 w prZf dmiocie Optdt Sijdowvch 
na obszarze s

d6w ap("lacyjnych: krakowskif'
;o i lwowskiego or;:\z s<1"n okr(:'_
owq!O 
cieszyn
ki('
o (dz. u. la. ;)0 paz. ;")(j:! \. 


5. Podalel( majqll(owy 


I. D z i e n n i k u" taw: HOLp, IV, Min. Skarbu z ;), I. 1 \1:!-1, W ('"Ill wykou". 
ma art. art. 1 ..7 ustawy zIt. VIII. 1')2J, 0 podalkll maj,!tkowym Idz. u. lil. .1 poz, J'!), 
Hozp. Prezydenta Hzplilt"j z 1:),1. 19'2,1. 0 poborze dru"iej zaliczki nil pocz<'l podatku 
maj'!tkoweo;o idz, u. nr, 5 pOlO. :\')), ROLl" Min, Skarbu z 11;,1. 1!12-1. w pIz,.dIll,ocie 
lliszczenia drllgiej zaliczki na podatek maj,!tkowy pr. ez rolnik6w (dz, u. nr. Ii poz. -1.), 
Ust. z 10, I. U!2-1. 0 skresleniu art. d9 Ust. z 11. VIII. 1 !12:L 0 podatku maj'jtkowym (dz. 
u, nr. H p"z, 7 4) Roz p , Min, Skcubu z 26, I. 1 !)24, w przedmiocie przesl1ni,;,cia terminu 
do skladnnia zeznail 0 majqtku oraz b rrninu do sktada!
 in spisu platllikow przez zar7i}d y 
gmin z art, 25 i art, '2. ust. z 11. VIII 1 \123, 0 podatku maj,!tkowym (dz, u. nr. 11 
poz, 98) Rozp. Mill. Skarh'.l z 1. 11. 1 \12-1. w przedIniocie wykonania rozporz,,,henia 
Prezydenta Rzplitej z 15, I. 1 \)'2,1. 0 poborze drugiej za!iczki na poczet podatkn maj;)tko- 
wego (dz, u. nr. 13 poz, 122). Rozp. Prezydenta H7plitej z 2;), II. 1 \)24. 0 POdWYLsz',niu 
drugiej zaliczki na poczet podatku nl<,j'jtkow'cgo Id"" nr. 21) p07. 212\, ({ozp, Min. 
Skarbu z 6.11I, 1\)2-1" wydane w porozumieniu z Min. SpI. W,'wn, w celu wykonania 
art. art. 11-- 2,) ust. z II, VIII. 1 \12,> 0 podatku n",j')lkowym, zawier
j'lce pIzepi,y " or- 
ganach wymiarowych Idz. u. nl. 24 pOZ. 25::). Hozp. Prezydenta Rzplitej z 14. IV, 1'12-1. 
o poborze pierwszej raty podatku ITlaji}tkowf'go i prz(
};:azaniu czynnosci ohlicl'el1(J, t( j 
raty komisjom szacunkowym (d/ u, nl. :F) poz, :)01;), l{ozp, Min, Sk, z \1 IV.I!l24. 
w celu wykonania art, art. :JO i :) I oraz pierwszych szekiu cz,;sci art, :)2 ust. z 11, VlIl. 
1 \)23. 0 podalku maj'ltko'Nyrn tudziez. w celu wykonania rozporz'ldzenia Prez\ 1;;) 
Hozp, M:n. Skarbu z 2(), VI. 1\)24. 0 zaci,!ganiu pozyczek w listach zastawnych c"lem 
uzyskania srodk6w na zaplacenic podatku maj'ltLowt'go I dz. u, Ilf. ;)1 poz. [)HI), Hozp. 
Mill. Skarbu z 2-l, VI. J\1:
-1, w celu wykonania art, ,I: t. :'1'\. .u i -15- -1" us\. z 11 \'111. 
1 \)23. 0 podatku rnaj'!lkowym I elL' n, nr, Uti PDZ, UI)II. l	
			

/Czasopisma_019_01_388_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


98 


Rozp, Min. Skarbu z 29. XII. 1924., wydane w porozumieniu z Ministrami: Reform Rol- 
nych, Sprawiedliwosci oraz Rolnictwa i Dobr Panstwowych w celu wykonania ustawy 
z 18, VII. 1924. 0 sposobie zaplacenia podatku maj'ltkowego w mysl ust. z II. VIII J[J23. 
o podatku maj'ltkowym przez platnikow, posiadaj'lcych maj'ltki (nieruchomosci) ziem- 
skie, zwi'lzane ograniczeniami wlasnosci, w drodze sprzedazy tych maj'ltkow (dz. us\. 
nr. :3 ex 1 !J25 poz. 28), 


II, D z i e n n i k u r z 
 d 0 w y M in i s t e r s t waS k arb u: Obwieszczenie 
Min, Skarbu z 18. IX, 1924. w sprawie wypuszczenia listow zastawnych na zaplacenie 
podatku maj'ltkowego (dz. urz, nr, 2S poz. 580). 


III. 


M 0 N 0 POL E. 


Rozp. Prezydenta Rzplitej z 
cesyj) na sprzedaz przedmiotow, 
poz. 1022). 


27. X]I. 1!J24. w przedmiocie reWIZJI uprawnien (kon- 
obj
tych monopolem skarbowym (dz. u, nr. 1 H 


" Monopol soli. 


1. D z i e n n i k us taw: Rozp. Prezydenta Rzplitej z BU. XII. 192+, 0 wprowa- 
dzeniu jednolitego monopolu sprzedazy soli na obszarze calej Rzplitej (dz, u. nr. 117 
poz. 1043). 
II. D z i e n n i k u r z 
 d 0 w y M i n i s t e r s t waS k arb u: Przepisy rachun- 
kowo-kasowe z 6,11I.1924. dla biura sprzedazy soli, istniej'lcego na mocy uchwaly Rad y 
Min. z 12. IX. 1921. przy Departamencie Akcyz i Monopolow Min, Skarbu (dz. u nr. 8 
poz. 257). 


2. Monopol lyloniowy, 


J. D z i e n n i k u s taw: Rozp. Min. Skarbu z G. I. 1924. w przedmiocie upra- 
wy tytoniu w r. 1924 (dz. u. nr. 3 poz.20). Rozp. Ministra Skarbu z 17.1. 1924. w przed- 
miocie ustalenia rabatu handlowego dla sprzedawcow wyrobow tytoniowych (dz. u. nr. H 
poz. SO) Rozp. Min. Skarbu z 6. II. 1924. w spr. sprzedazy wyrobow tytoniowych (dz. 
u, nr. 16 poz. 161), Rozp. Min. Skarbu z 21.11. 1924. 0 wyrobie machorki w prywat. 
nych fabrykach tytoniowych (dz. u. nr. 19 poz. 1(8). Rozp. Min. Skarbu z 28.111924. 
w przedmiocie zmiany rozp. z 6. II. 1924, w sprawie sprzedazy wyrobow tytoniowych 
(dz u. nr. 19 poz. 201). Rozp, Min. Skarbu z 21.11. 1!J24. w przedmiocie przyznawa- 
nia rejonowym hurtownikom tytoniowym kredytow na pobor wyrobow tytoniowych 
w panstwowych magazynach wyrobow tytoniowych (dz. u. nr. 20 poz. 219). Rozp. 
Min. Skarb'J z 2. IV. 1924. w przedmiocie udzielania pozwolen prywatnym fabrykom 
wyrobow tytoniowych na przywoz surowca (dz. u. nr. 33 poz. :341). Rozp. Min, Sk. 
z :31.111.1924. w przedmiocie wykonania ustawy z dn. 1. VI. 1\)22. (dz u. nr. 47 poz. 409). 
o monopolu tytoniowym (dz, u. nr. 33 poz. 343). Rozp. Min. Skarbu z 15. IV. 1924. 
w sprawie sprzedazy wyrobow tytoniowych (dz. u. nr.36 poz. 3!Jl). Roz p . Min. Skarbu 
z 15, y, 1924. w sprawie sprzedazy wyrobow tytoniowych (dz. u. nr, 4,1 poz, 472). 
Rozp. Min. Skarbu z 20. VI. 1924. 0 zmianie cennika detalicznej sprzedazy wyrobow 
tytoniowych panstwowych fabryk tytoniu (dz. u. nr. D5 poz. :>54). Rozp. Min. Skarbu 
z 27, VI. 1924. w przedmiocie ustalenia rabatu handluwego dla sprzedawcow wyrobow 
tytoniowych (dz. u. nr. 55 poz. 555). Rozp. Min. Skarbu z 21. VII, 1924. 0 ustaleniu 


382 


....
		

/Czasopisma_019_01_389_0001.djvu

			99 WYKAZ PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


procentow zwloki od niesplaconych w terminie kredytow na pobor wyrobow tytonio- 
wych (dz. u. nr, 67 paz, 653). Rozp. Mstra Skarbu z 10. IX. 1924. w przedmiocie do- 
datkowego cennika detalicznej sprzedazy wyrobow tytoniowych (dz. u. nr, 80 paz. 779). 
Rozp, Mstra Skarbu z 24, IX. 1924. w sprawie sprzedazy wyrobow tytoniowych (dz. u. 
nr, 8S poz. 8!1). Rozp. Mstra Sk. z 19. XI. 1924. 0 sprzedazy wyrobow tytoniowych 
(dz. u. nr. 101 poz. 934). Rozp. Mstra Sk. z 3. XII, 1924. w przedmiocie cennika deta- 
licznej sprzedazy kolekcyj papierosowych panstwowych £abryk tytoniu (dz. u. nr. 105 
poz, 957). Rozp. Mstra Sk. z 2,;, XII. 192+ w sprawie sprzedazy wyrobow tytoniowych 
(dz, u. nr. 117 poz. 10(3). Rozp. Mstra Sk. z 6, XII. 1924 0 uprawie tytoniu w 1925. 
(dz, u. nr. 2 ex 1925 paz. 17). Rozp. Mstra Sk, z 2!. XII. 19:2!. w sprawie ustalenia 
wzarow ksi'lg poborowych sprzedawcow wyrobow tytoniowych i prowadzenia tychze 
ksi'lg (dz u, nr. 7 ex I!J25 poz, f)3), 
II. 0 z i e n n i k u r z 
 d 0 w y M i n is t e r s I waS k arb u: Okolnik Min. Sk. 
z 6, II. 1924. 0 przeliczaniu nalezytoSci za wyroby tyloniowe (dz. urz. nr. 6 poz, l!)2). 
Okolnik Min, Sk. z S. III 192!. w sprawie kredytow na pabor wyrobow tytoniowych 
dla sprzedawcow tytoniowych (dz, urz. nr. S paz, 2-10). Okolnik Min. Sk. z 29, IV 1924. 
w sprawie £unkcjonowania rejonowych hurtowni tytoniowych (dz. urz. nr. 14 poz. 3()S). 
Obwieszczenie Min. Skarbu z 10. XI. 1 \124. w przedmiocie wykupu krajowego tytoniu 
ze zbioru r. 1924. (dz. urz. nr. 33 paz, (401). 


3. Monopol spi'ylusouJy. 


I. 0 z i e n n i k us taw: Rozp. Prezydenta Rzplitej z 20.v1lI 192!. w przedmio- 
ere zmian w postllnowieniach 0 opodatkowaniu spirytusu (dz. u. nr. 74 poz. 738). H azp , 
Mstra Sk, z 25. VIII. 192-l. w celu wykonania rozp. Prezydenta Rzplitej z 20. VIII, 1924, 
w przedmiocie zmian w postanowieniach 0 opodatkowaniu spirytusu (dz. u. nr, 75 
poz. 745). Ustawa z 31. VII. 192-l, 0 monopolu spirytusowym (dz. u. nr. 78 poz. 756). 
Rozp. Mstra Sk, z 22, IX. 1924 0 uregulowaniu produkcji spirytusu w okresie przejscio- 
wym (dz. u. nr. 8G poz. 826). Rozp, Mstra Sk. z 30, ]X. 1934 0 ustaleniu cen za spi- 
rytus odp
dzany w kampanji 1923 - 24 r, (dz. u. nr. 89 poz. 846). Rozp. Mstra Sk. 
z 10. X. ]924. 0 utworzeniu Tymczasowej Dyrekcji Monopolu Spirytusowego i Tymcza- 
sowej Panstwowej Rady Spirylusowej (dz, u. nr. 91 poz, 858). Rozp. Mstra Sk. z 31. 
X, 1924, a uregulawaniu produkcji spirytusu w okresie przejsciowym (dz. u. nr. 97 
poz. OOG). Rozp. Mstra Sk. z 27. XII. 1924. 0 ustaleniu kosztow wlasnych spirytu,u 
oczyszczanego, aplaty skarbowej od spirylusu wyprodukowanego wewn'ltrz Panstwa 
tudziez przywozonego z zagranicy, cen sprzedaznych spirytusu i dodatkowego opodat- 
kowania zapasow (dz, u. nr. lIG poz. 1037). Rozp. Mstra Sk, z 22, XI. 1924. w przed- 
miocie ustalenia wymiaru adp
du spirytusu wedlug wojewodzlw na kampanj<; 192-! - 
1925, (dz, u. nr. 2 ex 1 !}25 poz, 16), 


II. 0 z i en n i k u r z 
 d 0 w y M i n i s t e r s t waS k arb u: Okolnik Min. Sk. 
z 8, I, 1 !)24. w sprawie waloryzacji kosztow nakladu banderoli wodczanych (dz. urz. 
nr, 3 poz, 116). Obwieszczenie Min, Sk. z G. II. I !J2!, w sprawie obrotu handlowego 
opodatkowanym spirytusem (dz. urz, nr. 5 poz. 16S), Obwieszczenie Min. Sk. z 3I.XII. 
I !)24. 0 przydziale' gorzelniom rolniczym prawa odp
du z rezerwy odp
dowej i przela- 
niu prawa odp
du z jednej gorzelni na drug'l w kampanji 1924-25. (dz. urz. nr. 5 ex 


383
		

/Czasopisma_019_01_390_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


100 


I H2:> poz. 81). Instrukcja Min. Sk. dla wladz skarbowych II instancji 0 sposobie wyli- 
czenia prawa odp
du d]a poszczegolnych gorzelni w wojewodztwie (dz. urz, nr. 5 ex 
lH25 poz. 82). Okolnik Min. Sk. z 31. XII. 1924. w sprawie unormowania prawa od- 
p
du gorzelni (dz. urz. nr. 5 ex 1925 poz. 8a). Okolnik Min. Skarbu z 30, XII. 1924. 
w sprawie poboru spirytusu (dz. urz. nr. 5 ex 1925 poz. 85). 


4. Lo/erja pans/uJouJa, 
Rozp. Mstra Sk. w porozumieniu z Mstrem Sprawiedliwosci z 7. V. 1924-" doty- 
cZ'lce wykonnnia ust. z 26. Ill, 192U. (dz. u. nr. 31 poz. 180) w przedmiocie urz'ldzania 
loterji i zalozenia Polskiej Panstwowej Loterji Klasowej tudziez ust. z 5. XII. 1923. 
(dz. u, nr. 13 J poz. 1063) 0 rozci'lgni
ciu mocy obowi'lzuj'lcej powyZszej ustawy na 
obszar wojewodztw: sl'lskiego. wolynskiego, poleskiego i nowogrodzkicgo; powiatow: 
grodzienskiego i wolkowyskiego, jak rowniez gmin: bialowieskiej, suchopolskiej i ma- 
siewskiej woj. bialostockiego oraz powiatow : wilenskiego. oszmianskiego, swi
cianskiego, 
trockiego, braslawskiego, dzisnienskiego, dunilowickiego i wilejskiego ziemi Wilenskiej 
(dz. u, nr, 54 poz. (41). 


IV. USTROJ MONET ARNY I OBIEG PIENI
ZNY. 


I. D z i e n n i k u s taw: Rozp. Prezydenta Rzplitej z 20. 1. 1924, w przedmio- 
cie systemu monetarnego (dz. u. nr. 7 poz. 65), Rozp. Mstra Skarbu w porozumieniu 
z Mstrem Sprawiedliwosci z 30. 1. 1\)24, zmieniaj'lce niektore postanowienia rozporz'l" 
dzenia z 27. VII. 1923. w przedmiocie regulowania obrotu dewizami i walutami zagra- 
nicznemi oraz obrotu pieni
znego z zagranic'l (dz. u, nr. 12 poz. IOU). Rozp. Mstra Sk. 
w porozumieniu z Mstrem Sprawiedliwosci z 21. 11, ] 924., zmieniaj'lce niektore postano- 
wienia rozporz'ldzenia z 27. V]1. 1923. w przedmiocie regulowania obrotu dewizami 
i walutami zagranicznemi oraz obrotu pieni
znego z zagranic,\ (dz. u. nr. 19 poz. 196). 
Ust. z 20. II!. 1924, zmieniaj'lca niektore przepisy ust. z 2. II\. 1923. w przedmiocie udzie- 
lenia Ministrowi Skarbu upowaznienia do regulowania w drodze rozporz,\dzeil obrotu 
pieni
znego z krajami zagranicznymi oraz obrotu obcemi walutami w brzmieniu, nadanem 
ust. z 23. VI. 11123. (dz. u. nr, 29 poz. 285), Rozp. Mstra Sk. w porozumieniu z Mstrem 
SprawiedliwoSci z 8. II\. 1 \124. w przedmiocie regu]owania obrotu dewizami i walutami 
zagranicznemi oraz obrotu pieni
znego z zagranic,\ (dz. u. nr. 29 poz. 2(0). Rozp. Pre- 
zydenta Rzplitej z H. IV. 1924. 0 zmianie ustroju pieni
znego (dz, u. nr. 34 poz. 351). 
Rozp, Prezydenta Rzplitej z 17. IV. 1924. w sprawie uzupelnienia i zmiany niektorych 
postanowien, zawartych w rozp. z 20. I. 1924. w przedmiocie systemu monetarnego 
(dz. u. nr. 135 poz, 3(7). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 27. IV. 1924. 0 karach za przekro-, 
czenie przepisow 0 relacji marki polskiej do zlotego (dz. u. nr, 36 poz, 384). Rozp. 
Mstra Sk. z 23, IV. 1924. w przedmiocie tekstu rozp. 0 systemie monetarnym (dz. u, 
nr. :'17 poz, 401). Rozp. Mstra Sk. w porozumieniu z Mstrem Sprawiedliwosci z 23. IV, 
1924., zmieniaj'lce niektore postanowienia rozporz'ldzenia z 28.11I.1924. w przedmiocie 
regulowania obrotu oewizami i walutami zagranicznemi oraz obrotu pienio:;znego z za- 
granic'l (dz, u. nr.42 poz. 445). Rozp. Mstra Skarbu z 27. V. 1924. 0 wymianie marek 
polskich (dz. u. nr. 44 poz. 473). Rozp. Mstra Sk. z 26. V. 1924.'0 ustaleniu wzorow 
monet (dz. u. nr. -!!) poz. 476), Rozp. Mstra Sk. z 17, V\. 1924, w przedmiocie ustale- 


384
		

/Czasopisma_019_01_391_0001.djvu

			101 WYKAZ PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCI I GOSP. PANSTW. 


nia przeeit;tnej wartosei zlotego Za I polroeze 1924 (dz. u. nr. 53 poz. 535). Rozp, 
Prezyden ta Rzeezypospolitej z 28. VI. 1924., zmieniajqee 

 6, 7 i 8 rozp. z 1-1. IV. 1924. 
w przedmioeie zmiany ustroju pienit;znego (dz. u, nr. 56 poz, 564), Rozp. Mstra Sk, 
z 1. VIII. 1924. w porozumieniu z Mstrami: Spraw Wewn., Spraw Wojsk" Sprawiedliwosei. 
Wyman Religijnyeh i Oswieeenia Publieznego, Rolnietwa i Dobr Panstw., Przemyslu 
i Handlu, Kolei, Robot Publieznyeh, Praey i Opieki Spoleeznej oraz Reform Rolnyeh 
o przeraehowaniu kwot pienit;znyeh, wyrazonyeh w niektoryeh przepisaeh prawnyeh 
w rublaeh rosyjskieh, markaeh niemieekieh, zlotyeh renskieh i koronaeh austrjaeko-w<;- 
gierskieh i markaeh po\skieh (dz, u, nr. 82 poz 7S5), Rozp, Mstra Sk, z 19. IX, 1!J2-1. 
o uehy]eniu moey obowiqzuj'tcej ust. z 11. III. 191\1, w przedmioeie ezasowego zakazu 
przywozu znakow pienit;znyeh w walueie austrjaeko-wt;gierskiej, niemieekiej i rosyjskiej 
(dz. u. nr. 82 poz. 789). R ozp . Mstra Sk. w porozumieniu z Mstrem Sprawiedliwosei 
z 22. IX. 1924. w sprawie odstt;powania Bankowi Po\skiemu waluty obeej. uzyskiwanej 
z eksportu niektoryeh artykulow (dz. u, nr. 84 poz. R09). Rozp. Mstra Sk. z 21. X. 
[924. 0 wymianie biletow zdawkowyeh ponizej jednego zlotego (dz, u, nr, 94 poz. 879), 
Rozp. Mstra Sk. w porozumieniu z Mstrem Sprawiedliwosei z 27. X 1924 w sprawie 
uzupelnienia niektoryeh postanowien rozp. z 2R. III. 1924. w przedmioeie regulowania 
obrotu dewizami i walutami zagranieznemi oraz obrotu pienit;znego z zagranicq w brzmie- 
niu, nadanem mu rozporzqdzeniami z' 23. IV, 1924. i z 22, IX. 192.L (dz, u. nr. 94 
poz. 880). 
II. D z i e n n i k u r z t; d 0 w y M in i s t e r s t waS k arb u: lnstrukeja do roz- 
porz'tdzenia Minislra Skarbu w porozumieniu z Mslrem Sprawiedliwosei z 28. HI. 1 !124. 
(dz. u. nr, 29 poz. 290) w przedmioeie regulowania obrotu dewizami i walutami zagra- 
nieznemi oraz obrotu pienit;znego z zagranieq (dz. urz. nr, 12 poz. 3:J7). Instrukeja do 
rozp. Mstra Sk. w porozumieniu z Mstrem Sprawiedliwosei z 27. X, 1024. (dz. urz, nr, !1-1 
poz. 8HO) w sprawie uzupelnienia niekloryeh postanowien rozp. z 28.11I. 1 \124. w przed- 
miaeie regulowania obrotu dewizami i walutami zagranieznemi oraz obrotu piemt;znt'go 
w brzmieniu, nadanem mu rozporz'tdzeniami z 23, IV. i 22. IX 1924. (dz, urz nr. 33 
poz f\:35). 


V. PANSTWOWE ZAKt.ADY KREDYTOWE I KREDYT PUBLICZNY. 


I. Bank bilelowy, 


I. D z i e n n i k u s taw: Rozp', Prezydenta Rzplitej z 20. I. 192-1, w przedmio- 
eie ustanowienia statutu dla banku emisyjnego (dz. u. nr. 8 paz. 75). Hazp, Prezydenta 
Hzplitej z 17. III. 1924. 0 zmianie roip. z 20. I. 192-1. w przedmiaeie ustanawienia sla- 
tutu dla banku emisyjnego (dz. u. nr. 27 poz. 273). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 31. III. 
IH24. w przedmioeie pakryeia naleznosei za subskrybowane przez skarb panstwo akeje 
Banku Polskiego (dz. u. nr. 31 poz. 3011). Obwieszezenie M,tra Skarbu z If>. IV. 1924. 
w przedmioeie rozpaezt;eia ezynnosei przez Rank Polski (dz. u. nr. 3-1 paz. iJ60) Usta- 
wa z 19, XII. 1\)24. a zatwierdzeniu zmian w statueie Banku Palskiega I dz. u. or. 2 ex 
11125 poz. 1 f». 
II. D z i e n n i k u r z t; d a w y M i n i s t e r s t waS k arb u: Okolnik Min. Sk, 
o przyjmawaniu akcji Banku Palskiego jaka wadja i kaueje (dz. urz nr. 21 paz. HiO), 


385 


25 


j .....
		

/Czasopisma_019_01_392_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


102 


2. Pans/wowe (wzgl. publiczne) ins/y/ucje finansowe, 
Rozp. Prezydenla Rzplitej z 17. IV, 1 \12-1, 0 pol'lczeniu panstwowych instytucyj 
kredytowych w Bank Gospodarstwa Krajowego (dz, u. nr. 36 poz. 382). Rozp. Prezy- 
denta Rzplit"j z I.!, V. 1924. w sprawie zmian w ustawie z 10. VI. 1921. (dz. u. nr. 59 
poz. :-J69) w przedmiocie utworzenia Panstwowego Banku Rolnego (dz. u, nr. 43 poz. 
4:;0), Rozp, Prezydenta Rzplitej z 30. V. 1924, '0 pol'lczeniu panstw. instytucyj kredyt. 
w Bank Gospodarstwa Krajowego (dz. u. nr. 4t) poz. 477). Rozp. Mstra Skarbu z 31. V, 
1924. 0 statucie Banku Gospodarstwa Krajowego (dz. u. nr. 46 poz. 478), Rozp. Mi- 
nistra Sk. z 31. V. I 9
4, w sprawie uruchornienia Banku Gospodarstwa Krajowego oraz 
likwidacji Polskiego Banku Krajowego, Panstwowego Banku Odbudowy i Zak!adu Kre- 
dytowego Miast Malopolskich (dz, u. nr. 46 poz. 479). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 27. 
VI. 19U. 0 Pocztowej Kasie Oszcz<:dnosci (dz. u. nr. 55 poz. 545), Rozp. Ministra Sk. 
z 26. VI. 1924. w przedrniocie zrniany statutu Banku Gospodarstwa Krajowego (dz. u. 
nr. 59 poz. 597). Rozp, Mstra Skarbu z 2. XII. 19
4. w sprawie zrniany statutu Banku 
Gospodarstwa Krajowego (dz. u. nr. 107 poz. 97<1), 


3. Poiyczki i gwa,ancje finansowe. 
Rozp. Prezydenta Rzplitej z 15. I. 1924. 0 wypuszczeniu serji 1 bonow podatko- 
wych (dz. u. nr. 5 poz. :-JrJ). Rozp Prezydenta Rzplitej z 15. I. 1924. w przedmiocie 
wypuszczenia serji I 10 % pozyczki kolejowej (dz. u. nr. 5 poz. 40). Rozp. Mstra Sk. 
w porozurnieniu z Mstrern Kolei z 19. 1.192-1. w przedrniocie wypuszczenia serji 1 10% 
pozyczki kolejowej (dz. u, nr. 8 poz. 83). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 31. I. 1924 
w przedmiocie wypuszczenia serji I premjowej pozyczki dolarowej (dz, u. nr. 12 p. 103). 
Rozporz. Prezydenta Rzplitej z 1. II. 1924. 0 zarnkni<:ciu kredytu dla skarbu panstwa 
w Polskiej Krajowej Kasie Pozyczkowej i 0 nadzorze nad jej dzialalnosci'l ernisyjn'l 
i kredylow'l (dz, u. nr, 12 poz. 10.1.). Rozp, Mstra Sk. z 7. II. 1924. w przedrniocie 
wykonania rozp. Prezydenta Rzp]itej z 1. II. 1924. 0 zarnkni<:ciu kredytu dla skarbu 
panstwa w P. K, K. P. i 0 nadzorze nad jej dzialalnosci'l kredytow'} i ernisyjn'} (dz. u. 
nr. 14 poz. 138). Rozp. Mstra Skarbu w porozurnieniu z Mstrern Kolei z 7. 1/. 1924, 
o zmianie i uzupelnieniu warunkow wypuszczenia serji I 10% pozyczki ko]ejowej (dz. 
u. nr. 14 poz. 1:;9). Rozp, Prezydenta Rzplitej z 20. 11.1924. w przedmiocie zrniany 
rozp. z 1. II. 1924. 0 zarnkni<:ciu kredytu dla skarbu panstwa w P. K. K. P. i 0 nad- 
zorze nad jej dzialalnosci'} ernisyjn'} i kredytow'} (dz, u. nr. 16 poz. 152). Rozp. Mini- 
slra Sk, z 28. II. 1924, w przedrniocie wypuszczenia serji I premjowej pozyczki dolaro- 
wej (dz. u, nr, 21 paz. 229). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 13. 11/. 1924. 0 wypuszczt.'niu 
zagranicznej 7% pozyczki w lirach wloskich (dz. u, nr. 25 poz 257). Rozp. Prezydenta 
Hzplitej z 17. Ill, 1924. 0 powi<:ksz,niu emisji serji II 6% zlolych bonow skarbowych 
(dz. u. nr. 27 poz. 272). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 17. III. 1924. 0 przerachowaniu 
zobowi'}zan skarbu panstwa z tytulu pozyczek panstwowych oraz konwersyj rzeczonych 
pozyczek (dz. u. nr, 27 poz. 274). Roz p . Minislra Skarbu z 22. 11/. 1924. w przedrniocie 
zmiany rozp, Ministra Sk. z 28. II, 1924. w przedmiocie wypuszczenia serji I premjowej 
pozyczki dolarowej (dz. u. nr. 2\1 p6z. 293). Rozp. Mstra Sk. z 27.1/1. 1924. w przed- 
miocie zmiany terminu pierwszego Josowania prernij wygranych serji I prernjowej po- 
zyczki do]arowej (dz. u. nr. 29 poz. 2Y4). Zarz'ldzenie Prezydenta Rzplitej z 12. IV. 
1924., uzupelniaj'}ce rozp. z 13. Ill. 1924. 0 wypuszczeniu zagranicznej 70/n pozyczki 


386
		

/Czasopisma_019_01_393_0001.djvu

			103 WYKAZ PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCII GOSP. PANSTW. 


w lirach wloskich (dz. u. nr. 33 poz. 338), Ustawa z II. IV. 102,1" 0 upowal.nicniu 
Hz,!du do zabezpieczenia i uzycia pozyczki, zaci,!gni<;tej u Hz,!Ju Hepubliki Francuskiej 
(dz. u. nr. -10 poz., 425). Rozp. Ministra Sk. z 2. V. 192-1. 0 zabezpieczeniu srodkow. 
potrzebnych na oprocentowanie i umorzenie zagranicznej 7 0/ '1 pozyczki w lirach wlo- 
skich oraz utworzenie funduszu rezerwowego (dz, u, or. .j 1 poz. 4:-3
). Rozp. Mstra Sk, 
z 30, V, 192-1. w przedmiocie dokonania loso....ania wszystkich wygranych od 4",/1J pan- 
stwowej pozyczki premjowej, wydanej na zasadzie \1st, Z 11i. VII. 1920, (dz. \I. or. -1:'i 
poz, -1,,9), Rozp. Mstra Sk, z :! I. V, 1\)2-1. w przedmiocic ponownego losowania preml) 
w dn. 1. VII. 192-1. (dz. \I. or. -10 poz. 4\17). Hozp, Mstra Sk, z "VI 1\)2-1. w przed- 
miocie wypuszczenia 5 °/ 0 panstwowej pozyczki konwersyjnej z 1924 r. I dz. u. nr. ;")0 
poz, 517). Rozp. Prezydenta Hzplitej z 20, VI. I P24. w przedmioci" konwersji :'i 0 ,'" pan. 
stwowej pozyczki ztotej z r. 1922 na 8"/" pozyczk<; konwersyjn,! (dz. \I, nr. 55 p. ;)4:-3). 
Hozp. Prezydenta Rzplitej z 27. Vili. 1924, 0 udzieleniu por<;ki pal,stwowej na listy za- 
stawne, obligacje i inne zobowi'lzania (dz, u, or, 77 poz, ,:J I), Hozp, Ministra Skarbu 
w porozum. z Ministrem Kolei z 17. IX. !\J24. 0 zamkni<;ciu sprzeelazy obligacyj serji I 
10°/ 11 pozyczki kolejowej w sum;e 50 miljoOl;w zt. oraz 0 ustaleniu planu umorzeni" dla 
lej sumy i sposobu obliczania wyptat z tytutu lej pozyczki (dz. u, or. fn poz. ,08 I. 
Rozp Mstra Sk, z 19, IX I \J24 0 dodatkowcm wylosowaniu w dn. I. X 1924. jcelnej 
plemji serji I premo pozyczki dolarowej (elz. u, or. 83 1'07.. tiOI!). Rozp. Prezydenta Hzpli- 
tej z 3. X. 1924. 0 wypuszczeniu biletow skarbowych (dz. u, nr, li8 poz. H33), Rozp. 
Mstra Skarbu z IU. X, I 	
			

/Czasopisma_019_01_394_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


104 


lej z :W. XII. 1!J
-1, 0 zaci,!'.(ni<;ciu pozyczki zagraniczn
j (dz. u. J1r, 118 poz, 10G(j). Roz p . 
Prezydpnla Hzplitej z :\() XII, I !):!J. 0 udzielen;u por<;ki panstwowej (dz. u. nr. 118 
poz. IU(;7). Rozp. Prezydenta Rzplitej z :W, XII 192.1. w spmwie zaci,!gni<;cia przez 
skarb pan"twa w Banku Gospodarstwa Krajowego pozyczki w kwocie 25 miljonow zl. 
w RTl Tl obligacjach komunalnych (dz, u, nr. lIS poz, 107-1), Hoz p , Mstra Sk, z'JI.XII. 
1 \}:! I , zmieniaj,!ce 99 I p. 2 i 2 p, 2 rozp, z 8, XI. 1 \J2-t. 0 udzieleniu por<;ki panstwo- 
wPj za splat<; kapitalu i odsetek obligacyj spolek akc.: "Tramwaje elektryczne w Za- 
d<;!,io D"hrowskiem S. A." i flElektryczne koleje dojazdowe S, A." (dz, u, nr. I ex 
I! I:!;). poz. !J). 


VI. BUDZET. 


I. /) z i en n i k us 1 a w: Ustawy z IO I. I !JU.: a) 0 dodatk, prowizorjum bud- 
'::"'owem Vl CZas od I. X. do 31. XII. I !l23, b) 0 prowizorjum budzelowem za czas 
nd 1 I. do 31. III IOU ( poz, (5), 
II, [) z i e n n i k u r z <; d 0 w y Mill is t e r" t waS k arb u: Okolnik Min. Sk. 
I 18,11. 1\124. w sprawic zamkni<;cia okresu ulgowego (dz urz nr. (i poz, 2(1). Okol. 
nil-. :vIin. Sk. z 1 \1. XII, 192.l, w sprawie ustalenia terminu ulgowego dla wydatkow bud- 
';,etowych okresu 1924 r. (dz, urz, nr, 3 ex 1!12;) poz, (itil. 


VII, ZARZ1\D SKAHBOWY. 


I. D .lie n n i k u s taw: Rozp, Mstra Skarbu z 'I. III. 1 !)24. w przedmiocic 
H'organiz<,cji urz
d6w skarbowych na obszarze 111. \X-'ilna (dz, u. nr, 22 paz. 
"13). Rozp. 
Mstra Skarbu z 2. VII. 1924. w przedmiocie zmiany kompetencji izb skarbowych do zni- 
zan;a i umarzania kar pieni<;znych (grzywien) Iub podwyzek w sprawach, tycz,!cych si,; 
oplat stemplowych (nalezytoSci stemplowych i hezposrednich) i podatkow: gieldowego 
oraz spaJkow i darowizn (dz, u, nr, 62 poz, (jl:
). Roz p . Mstra Skarbu z 27. VII. In4 
w sprawie zlliesienia inspektoratu skarbowego "Podgorze obszar wiejski w Krakowie" 
(dz. U. nr. t\k poz, (64). Rozp, Mstra Skarbu z 27. VII 19:!4. w sprawie utworzenia 
inspektoratu skarbowego w Makowie (dz. u. nr. (jk poz, litH> I, Roz p . Mstra Skarbu 
z I!!. IX. 1!J24. w porozumieniu z Mstrami: Spr. Wewn., Sprewiedliwosci, Wyznan Re- 
ligijnych i Oswiecenia Publicznego oraz Przemyslu i Handlu w sprawie zmiany kompe- 
tencji urz<;d6w skarbowych przy wymierzaniu pod. spadkowego na obszarze b. d z . roS. 
(dz. u. nr, 83 poz, 7!1D). Rozp. Prezydenta Rzplitej z !I. XII. 1924. 0 zmian:e ustroju 
Prokuratorji Generalnej RzpIitej (dz. u, nr. 107 paz, g(7). Roz p , Mstra Skarbu z 30. XI. 
1\1:2.1. 0 zwini<;ciu iSlniej,!cej poza siedzib,! inspektoratu skarbowcgo w okr<;gu izby skar- 
bowej w Krakowie - kasy skarbowej w Jordanowie (dz. U. nr. 107 poz. 973), Roz p . 
Mslra Skarbu z 111. XII. 192-1. w przedmiocie zmiany kompetencji wladz skarbowych b. 
zaboru austrjackiego w zakresie rozstrzygania spraw karnych skarbowych (dz. U. nr. 108 
paz. \176). Roz p . Mstra Sk. z 22, XII. In24. 0 zwini<;ciu, istniej,!cej poza siedzib,! inspek- 


388
		

/Czasopisma_019_01_395_0001.djvu

			105 WYKAZ PRAWODAWSTWA ZE SKAKBOWOSCII GOSP. PANSTW 


toratu skarbowego w okn,gu izb y skarbowej w Krakowie, kasy skarbowej w D"bicy (dz, 
u. nr. 117 pOZ. IOli
), Rozp. Mstra Skarbu z 22. XII, 1\)24, w spra" ie utworzenia impek- 
toratu skarbowego i kasy skarbowej w Kostopolu, zmiany nazwy inspektoratu skarbo- 
wego w Ostrogu oraz zmian w organizacji komisyj szaellnkowyeh do podatkow: docho- 
dowego i przemystowego w okr"gu izby skarbowej w t.ucku I dz. u, or, 11" poz, lUi71. 
I!. D z i e n n i k u r z" d 0 w y M in is t c r s t waS k arb u: Hozp, Min. Sk, 
z 14,11,1\124, w przcdmioeie organizaeji Gtownego Urz"du Likwidaeyjnego (dz. urz, or. i 
poz. 2U,'») , Hozp. Rady Min. z 2;;.11.1\12-1. w sprawie statutu organizacyjnego Min, Sk. 
(dz, urz, nL \1 poz.2(7). Rozp. Mstra Sk, z 8. V. ]\)2.Jc. w przedmiocie wydania instrukeji 
sluzbowej dla inspektorow ministerjalnych. ustanowionych przy Departamencie Akcyz 
i Monopolow (dz. urz, or. 14 poz. 3(\7). 


VIII. POTHZEBY SKARBOWE 


Polrzeby w dziedzinie zadan publieznyeh, 
Wydatki osobowe: Roz p , Hady Ministrow z 2.1. 1924, w sprawre unor 
rnowania djet dziennych (dz, u or. 2 poz. \1), Rozp. Rady Min. z 2.1. 1!J24. w sprawie 
spt'ejalnego wynagrodzenia akordowego dla funkcjonarjuezow urz"dow ziernskieh (dz, u, 
nr, :2 poz, 10). Hozp, Rad y Millistrow z U I. 1\12k w sprawie djet przy podrozach 
sluzbowych do Niemiec (dz, u, or, 8 poz, 7(\). Rozp, Hady Min. z 21. I. 1 !J24, w przed- 
miocie zaliczenia funkcjonarjuszow strazy celnej do grup uposazenia (dz. u, nr. 14 poz, 
1321. Rozp, Prezesa Rady Min" Ministra Sprawiedliwosei i Ministra Sk. z lli,lI. 192.Jc, 
o wykonaniu ust. z 5, XII. 192il. 0 uposazeniu s"dziow w sqdownictwie powszechnem 
administracyjnem oraz prokuratorow (dz. u, nr. Iii poz, 15'\), Ust. z 13, II. 1!)2.J., 
zmieniaj	
			

/Czasopisma_019_01_396_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


106 


Akademji Sztuk Pi<:knyeh w Krakowie. Panstwowego Instytutu Dentystyeznego i Pan- 
stwowego Instytutu Pedagogieznego w Warszawie (dz. u, nr. 35 poz 3(8). Rozp. Rady 
Ministrow z 30. IV. 1924. w przedmioeie podwyzszenia niektorych norm zasilkow dla 
rodzin osob powolanyeh na cwiezenia wojskowc (dz. u. nr. 43 poz. 4::'1). Ustawy 
z 12. VI. 1924.: a) w "pr. ez<:seiowej zmiany ust. z 9, X. 1923. 0 uposaieniu funkejo- 
narjuszow panstwowych i wojska; b) w spr, ez<:seiowej' zmiany ust. z 11. XII, 1923. 
o zaopatrzeniu emerytalnem funkejonarjuszow panstwowyeh i wojskowych zawodowych 
(dz. u. nr. ;)2 poz. 525 i poz. 526). Roz p . Rady Min, z 26. VI. 1924. 0 ustanowieniu 
tabeli stanowisk we wladzach i urz<:dach panstwowych (dz. u. nr. (54 poz. 631). Rozp. 
Rady Min. z :)0. VII. 1\)24. w spr. dodatku na mieszkanie (dz. u. nr. 69 poz. (73). 
Rozp. Rady Ministrow z 16. VII, 1924. 0 naleznoseiach za podroie sluibowe. delegaeje 
(cdkomenderowania) i przeniesienia funkejonarjuszow panstwowych. s<:dziow i prokurato- 
row oraz wojskowyeh (dz. u. nr. 72 poz. 703), Rozp. Rady Min. z 2. VII, 1924. 0 pan- 
stwowej pomoey lekarskiej dla funkejonarjuszow panstwowych. s<:dziow i prokul'atorow, 
ieh rodzin oraz emery tow (dz, u, nr. 7:) poz. 725). Rozp. Rady Min. z 27. X. 1924. 
w sprawie zmiany niektorych postanowien rozp. z 26. VI. 1924. 0 ustanowieniu tabeli 
stanowisk we wladzach i urz<:dach panstwowych (dz. U. nr. 95 poz. 884). Rozp. Rady 
Min, z 26. XI. 1924. w spr. zmiany niektorych postanowien rozp. z 26. VI. 1924. 0 usta- 
nowieniu tabeli stanowisk we wladzach i urz<:dach panstwowych. oraz zmiany postano- 
wien rozp. z 27. X. 1924. w sprawie zm;any niektorych postanowien rozp. z 26.VI.1924. 
o ustanowieniu tabeli stanowisk we wladzach i urz
dach panstwowych (dz. u. nr. 102 
poZ. 938). Rozp. Rady Min. z 26. XI. 1924, 0 panstwowej pomoey lekarskiej dla urz<:d- 
nikow i panstwowych funkejonarjuszow niiszyeh w sluibie, podlegaj,\eej Mstrowi Kolei. 
ieh rodzin, emery tow oraZ etatowyeh praeownikow panstwowyeh kolei (dz, u. nr. 104 
poz. 947), Rozp. Rady Min, z 5. XII. 1924. 0 ustaleniu tabeli stanowisk we wladzaeh 
i urz<:daeh panstwowyeh na rok I !)25 (dz. u. nr. 106 poz. 9(1), Rozp, Prezydenta 
Rzp]itej z 13. XII. 1924. 0 przelaniu prawa ostateeznego rozstrzygania niektoryeh praw, 
zastrzezonyeh wladzom eentralnym na wladze II-ej instaneji, przy wykonywaniu ustawy 
o uposaieniu funke, panstw. i wojska oraz ust. 0 uposaieniu s<:dziow w s,\downietwie 
powszeehnem i administraeyjnem i prokuratorow (dz. u. nr. 109 poz. 979). Rozp. Rady 
Min. z 17. XII. 1924 w sprawie uzupelnienia rozp. z 26. VI. 1924. 0 ustanowieniu tabeli 
stanowisk we wladzaeh i urz<:daeh panstwowyeh (dz. u. nr. 112 poz. 994). Rozp. Pre- 
zydenta Rzplitej z 30. XII. 1924. w spr. potr,\eania z uposazen funkejonarjuszow pan- 
stwowyeh wartosei, otrzymywanyeh ze skarbu panstwa swiadezen w naturze (dz, u. nr. 
118 pOZ. 1068). Ust. zIt. XII. 1924 0 przyznawaniu darow z laski (dz. u. nr, 2 ex 
1925 poz. 12). 


IX. PRYW A TNO - PRA WNA GOSPODARKA PANSTWOW A. 


I. Sfearbowe dobra rolne i ldne. 


Rozp. Prezydenta RzpIitej z 2H. VI. 1924, 0 statueie przedsi<:biorstwa "Polskie 
Lasy Panstwowe" (dz. U. nr. 56 poz, ;)70). Ust, z 14, XI. 1924. 0 cz<:seiowej zmianie 
dekretu z 16. I. 1 \J 19 r. w przedmiocie organizaeji urz<:dow oehrony lasow (dz. u. nr, 
106 poz. 9;)8). Rozp. Prezydenta Rzplitej z :
O. XII. 1924. 0 organizacji administraeji 
lasow panstwowych (dz. u. nr. 119 poz. 1079). 


390 


....
		

/Czasopisma_019_01_397_0001.djvu

			107 WYKAZ PRAWODAWSTWA ZE SKARBOWOSCll GOSP. PANSTW. 


2, Gornic/wo. 


Us!. z 11. IV. 1924" 0 wladzach gorniczych (dz. u. nr. 40 poz. 4::J4 I, Ust. z 8, VII, 
1924. w przedmiocie oplat od uprawnien gorniczych (dz. u. nr, (HI poz. (ji I). Rozp, 
Mstra Przem. i H, w porozumieniu z Mstrem Skarbu z 29. VIII. 1\124. w spr. wykonani" 
ustawy z 8, VII. 1\)24. 0 opldtach od uprclwnien gorniczych (dz. u. nr. H::J poz. 7\12), 


3. Przedsi
biorslwo i zoklady publiczne, 


A. P r zed s i 
 b i 0 r s t w a pan s two we, 


Rozp, Prezydenta Rzplitej z 20. VI. IIJ24. 0 statucie wydawnictwa "Monitor Pol- 
ski" Dziennik Urz
dowy Rzplitej Polskiej (dz, u. nr, 55 poz. ;)46). Roz p . Prezydenta 
Rzplitej z 2(i. VI. 1924. w przedmiocie statutu Polskiej Agencji T elegraficznej (Jz, u, 
nr. ;-);'j po?, 547). Rozp. Prezydenta Rzplitej z 2(j, VI. 1924, 0 nadaniu statutu panslw. 
zakladom przemyslowo - szkolnym dla inwalidow w Piotrkowie (dz, u. nr, 55 poz. ;)48). 
Rozp. Prezydenta Rzplitej z 28. VI. 1 \)24. 0 nadaniu statutu dla panstw. fabryki zwi'qz- 
k6w azotowych w Chorzowie (dz. u. nr. 56 poz, 568). Rozp. Prezydenta Rzplitej 
z 2'1, VI. 1\124. 0 nadaniu statutu dla panstw. zakladow wodociqgowych na Gornym 
Sl,!,ku (dz, u, nr, ;)6 poz. 56\)). Rozp. Ministra Robot Publicznych z 27, VII. 1\J24. 
w spr, utworzenia przedsi
biorstwa panstwowego "Panstwowe Zaklady Wodociqgow,' 
na Gornym SI,!skll" (dz, u, nr. 67 poz. 6;)4). 


B, Z a k lad y k 0 m u n i k a c y j n e. 
a) P 0 c z t a, tel e g r a fit e I e f 0 n. 
Rozp, Prezydenta Rzplitej z 18. I. 1924. w prztdmiocie ustanowienia Generaillej 
Dyrekcji Poczt i T elegrafow (dz u. nr, !) poz 85). Rozp, Ministra Przem. i Handlu 
z 7, III. HJ24. w przedmiocie podwyzszenia oplat pocztowych za listy, kartki poeztowt'. 
druki, probki towarow, papiery handlowe, przesylki mieszane. czasopisma, paczki i pr?e. 
kazy obrotu wewn
trznego i z w. m. Gdanskiem oraz niektorych oplat telefonicznych 
za pol,!czenie abonentow z central,! (dz, u. nr. 23 poz. 2,-)0). Rozp. Mstra Przem. i H. 
w porozumieniu z Mstrem Skarbu z l!), Ill. 19::J4. 0 zastosowaniu stalej jednostki do 
oplat pocztowych, telegraficzrlych i telefonicznych, oraz do wszelkich swiadczell pie- 
ni
znych 0 charakterze publiczno-prawnym na rzecz zarzqdu pocztowego i telegraficz- 
n
go (dz, u. nr. 32 poz, :\31). Rozp, Mstra Przem, i H, z 3, IV. 1921. w przedmiocie 
obliczania nalezytosci za przesylanie czasopism poczt'! w obrocie wewn
trznym i z w' 
m. Gdanskiem (dz. u. nr. 32 poz. 334). Rozp. Mstra Przem. i Handlu z I:). IV, 1924, 
w sprawie ustalenia taryf pocztowych, te{egraficznych i telefonicznych w walueie zl"to- 
wej (dz. u. nr. 37 poz. 397). Rozp. Mstra Przem, i H, z 27. V. 1924 w przedmiocie 
podwyzszenia niektorych optat P)cztowych obrotu wewn
trzn
go (dz, u, nr. 47 poz. 4
n), 
Us!. z 3. VI. 192-1. 0 poczcie, telegrafie i telefonie 
dz. u. nr, 58 poz, ;)H.1). Rozp. Min, 
Przem i H z 25. VIII. ] 924. w spr. ryczaltowania oplal poczlowych za przesytki lislowe 
wladzom i urz
dom panslwowym oraz sdmorz'!dowym (dz. II. nr. 76 poz. 7,1!1). Rozp, 
Mslra Przem i H. z IJ, X, 1\)24. w sprawie zlecen pocztowych w obrocie wewn
lr7,- 
nym (dz, II, nr. 98 poz, .';01'\). Rozp. Mstra Przem, i Handlll z Ii. XI.I!J24. 0 wydaniu 
nadzwyczajnego nakladll znaczk6w pocztowych oplaty z napisem-"Na Skarb gr. ;)0 gr " 


391
		

/Czasopisma_019_01_398_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


108 


(dz. u. nr. 102 poz, (40), Rozp. Mstra Przem. i H, z 13. XII, 1\)24 w spr. naleiytosci 
budowlanych, uiszczanych przez abonentow panstwowych sieci telefonicznych nowozgla- 
szaj,!cych si<;, zmieniaj,!cych lokale lub cesjon3rjuszy (dz. u, nr. ]09 poz, (84) Rozp, 
Mstra Przem. i H, z 20 XII, 192
. w spr, zmiany niektorych oplat pocztowych w ob- 
rocie wewn<;trznym (dz, u, nr. 113 poz. 1009), Rozp. Mstra Przem. i H, z :H, XII. 1\124, 
o podwyiszeniu podanej wartosci na listach wartosciowych w pocztowym obrocie z za- 
glanicq (dz. u. nr, ,) ex 1\)25 poz ,II I, Rozp, Mstra Przem, i Handlu z ::11. XII. 192
, 
o wprowadzeniu w obieg znaczkow pocztowych oplaty przeznacz. dla polskich urz<;- 
dow poeztowych w Gdansku (dz, u, !If, 
 ex 192fJ poz. 32). 


b) K 0 I e j e. 


I. D z i en n i k us taw: Rozp. Rady Ministrow z I
, I. 192,1. w sprawie sto- 
sowania franka zlotego, jako miernika przy obliezaniu oplat na kolejach panstwowyeh 
ora'Z b<;dqeych pod zarzqdem panstwowym (dz, u, nr, -; poz. (\7), Zarz,!dzenie Prezy- 
denta Hzplitej z 25. II. 1 !)2-1, w sprawie udzielenia koncesji na budow
 i eksploataej<; 
rni<;dzymiastowej kolei elektryeznej prywatnej uiytku publieznego wyl,!cznie dla ruehu 
osohowego z Dqbrowy przez B<;dzin do Sosnowea i z B<;dzina do Czeladzi (dz, u. 
nr. 20 poz. 21.'J), Hozp, Mstra Kolei z 18. IV. 1\J2-!. 0 zmianach i uzupelnieniach ujed- 
nostajnionyeh poslanowien dodatkowyeh do konweneji mi<;dzynarodowej 0 przewozie 
towarow kolejami ielaznemi z 14. X, IS91) r, (dz u. nr. 37 poz. ,\!JHL Ust. z 12. VI 
1 \)24, 0 zakresie dzialania Mstra Kolei i 0 organizacji urz
dow kolt'jowyeh (dz, u. nr, 
,-,7 poz. ['ISO). Ust. z 12, VI. 1924. w przedmiocie rozeiqgni<;eia moey obowi,!zujqcej ust. 
z 15. IV. 1921. (dz, u. nr.3H poz, 226), w sprawie powolania Panstwowej Hady Kole- 
jowej na gornoslqsk,! ez
sc woj
w. sl,!skiego oraz w przedmioeie zmian w statueie Pan- 
stwowej Rady Kolejowej (dz, u. nr. ,.,1) poz. 595). Obwie3zezenie Mstra Kolei z 20, IX. 
1924. w spr, listy kolei i
laznyeh, do ktorych stosuje si
 konw"nej<; mi
dzynarodowq 
o przewozie towarow kolejami ielaznemi (dz, u, nr, S3 poz. S(3), Zarzqdzenie Prezy- 
,lenta Rzplitej z 12. Xl. 1 !l24. w sprawie udzielenia koneesji na budow
 i eksploataej<; 
kolei elektrycznej uiytku publiezncgo z Warszawy przez Grodzisk do lyrardowa (dz. 
u. or. lUO poz. \l2
), Zarz,!dzenie Prczydenta Rzplitej z 12. Xl. 1\124. w sprawie udzie- 
lenia koneesji na budow<; i eksploatacj" w,!skotorowej kolei elektryeznej prywatnej 
uiytku publieznego z t.odzi przez Rokiciny do Tomaszowa (dz, u. nr, 100 poz, \l2fJ). 
Zarzijdzenie Prezydenta R',plitej z 15. XII. 1024. w sprawie udzielenia koneesji na bu- 
dow<; i eksploatacj
 kolei ielaznyeh prywatnych uiytku publieznego z I agl
bia W"glo- 
we go D	
			

/Czasopisma_019_01_399_0001.djvu

			109 WYKAZ PRA WODA WSTW A ZE SKARBOWOSCII GOSP. PUBLlCLNEJ 


II. D z i e n n i k u r z 
 d 0 w y M i n i s t e r s t waS k arb u: Rozp. Min, 5k, 
oraz Kolei z 10, Ill. 192-1. w sprawie materjalnej odpowiedzialnosei kolei za niedostar- 
ezone urz
dom eelnym przesylki eelne I dz, urz. nr, \J poz. 
8;j). 


X, GOSPODARKA I SKARBOWOSC KOMU:-.JAL:-.JA. 


I. Organizacja gospodarki. 


Rozp. Prezydenta Rzplikj z 1" VI. ] 9
-1, 0 obowiqzku i sposobie pokrywania 
wydatkow przpz zwi,!zki komunalne (dz. u nr. ,) 1 poz, iJ
2). Rozp. Prezyclellta Rzpli- 
tej z IV. XII. IH
-1. 0 reorganizacji Tymezasowego Wydzialu Samorz'ldowego we Lwo- 
wie przez redukcj
 urz
dnikow (elz. u, nr. Wi poz. YU!), Rozp. Prezyelenta Rzplitej 
z 22, XII 1 \124, 0 ustanawianiu delegatow rz,!dowyeb przy poszezegolnyeh samorz,!dacb 
i innyeh zwiqzkach prawno-publieznyeh (dz. u. nr, I U poz. 1002), Rozp, Prezydenta 
Rzplitej z :)0, XII. 192-1 0 organizaeji i ustaleniu statutow gminnyeh kas wiejskieh po- 
zyczkowo'oszez
dnoSciowyeh (dz. II. nr. 1 I" poz, 1\)6\1). 


2. 5karbowosc komunalna, 


Rozp. Ministra Skarbu z 2n, I. 1924., wydane w porozumit'nill z Mstrem Spraw 
Wewn
trznyeh eelern wykonania art, \1 ust
p I i 2 ust. z (i. XII. I \ I:!:\' \elz, u, nr. 1
, 
poz, 104-1-) 0 zastosowaniu stalej jednostki do obliezania danin, niektoryeh innyeh do. 
ehodow publieznyeh oraz kredytow, udzielanych przez instytueje pallstwowe i samorzq- 
dowe (elz. u. nr. a poz. V\-1'. Rozp, 1. Ministra Spraw Wewn
trznyeh z 26.1. 1\12-1. 
wydane w porozumieniu z \1inistrem 5karbu eelem wykonania ust. z II. VIII. 1923. 
o tymezasowem uregulowaniu finansow komunalnyeh (dz. u. nr. 1U poz, II)u). Roz p . II. 
Ministra Spraw W ewn
trznyeh z 1 'i. III. 192-1-, wydalle w porozumieniu z Mstrem Skarbu 
w eelu wykonania us!. z 11 VIII. 1923, 0 tymezasowcm ureguJowaniu finansow komu- 
nalnyeh (dz. u, nr. :n poz, :\17). Rozp, Ministra Spraw Wewn
trznyeh z 1.-),lV. 1\12-1. 
wydane w porozumieniu z Ministrern Skarbu, w przedmiocie przckazania woje,vodom 
(delegatowi rzqdu w Wilni e ) i dyrektorom izb skarbowyeh niektoryeh uprawnien Mstra 
Spraw Wewn
trznyeh i Ministra Skarbu, wynibj'leyeh z us!. z 11. VIII, 1\123, 0 tym- 
ezasowem ureglllowaniu finansow komunalnyeh (elz. u, nr, :Hj poz. 39(J). Ustawa z 31. 
VII. 1 !!2-1. 0 wprowadzeniu niektoryeh zmian w us!. z 11, V III , 1 ' 123. 0 tymezasowem 
uregulowaniu finansow komunalnyeh (dz. u. nr. i:\ poz. 71 H), Rozp. II!. Ministra Spr. 
Wewn
trznyeh z It\. VII. }!12-1-. wydane w porozumienill z Ministrem Skarbll eelem 
wykonania ustawy z 11. VIII. 1 !!23, 0 tymezasowem uregulowaniu finansow komunal- 
nyeh (elz. u, nr. 82 poz. i\IO). Rozp. Ministra Spraw \\ewn
trzny('h z 2U. X. I H2.1, 
wydane w porozumieniu z Ministrem Skarbu w sprawit> zmia:1Y Inaksyn1alnych narnl 
podatku miejskiego od towarow przywozonyeh drogami zelaznemi (dz, u. nr. (I! poz. 
875). Rozp. Minislra Spraw Wewn
trznyeh z Ii). X. 1\12-1, wydane w porozumieniu 
z Ministrem Skarbu eelt'm wykonania ustawy z :31, VII. 1!12-1, 0 wprowadzeniu niekto- 
ryeh zmian w ust. z 11. VIII. ] 923. 0 tymezasowem uregulowaniu finansow komupal- 
nyeh (dz. u. nr. !)5 poz. St55 J. Rozp. Ministra Spraw W eWn
trznych z '.!.i. XI. 1 92
. 
wydane w porozulllieniu z Minijtrem Skarbu w sprawie oznaczenia najwyzszych norm 


393 


25 * 


....
		

/Czasopisma_019_01_400_0001.djvu

			MIECZYSt.A W GUTKOWSKI 


110 


podatku od lokah na rok JH25 (dz. u. nr. 104 poz. 949). Rozp. Prezydenta Rzplitej 
z 27. XII. I H2!. 0 przerachowaniu zobowi,!zan zwi,!zk6w samorzqdowych oraz obligacyj, 
opartych na takich zobowi,!zaniach (dz, u. nr. 11;) poz. 1026), Rozp. Prezydenta 
Rzplitej z 3D XII, 1\)2+, 0 dostosowaniu uposazenia czlonk6w zarz,!du i pracownik6w 
zwi,!zk6w komunalnych do uposazenia funkcjonarjuszow panstwowych (dz. u. nr. lIS 
poz. 1073), Rozp. Ministra Spraw Wewn<:trznych z no, XII 1924. wydane w porozu- 
mieniu z Minislrem Skarbu w przedmiocie przekazania wojewodom (delegatowi rz,!du 
w Wilnie) i dyrektorom izb skarbowych prawa zatwierdzania uchwal 0 poborze po- 
datku od lokalj do wysokosci norm, oznaczonych na rok 192,-) (dz. u, nr. 2 ex 1925 
poz. 21J), 


p 


z 


'Z 
" 


t: 
k 
f 


394
		

/Czasopisma_019_01_401_0001.djvu

			Z ORZECZNICTW A S1\D6W 
WILENSKICH. 


ORZECZENIE IZBY KASACYJNEJ W WILNIE 
Z 13 MARCA 1922 R. Nr. 3/22, 


Zwazywszy: 
1) ze Departament Spraw Wewn<;trznych postawil pytanie: "czy w wypadkach 
przejscia obojga rodzicow z wyznania chrzescijanskiego na niechrzescijanskie. mog't bye 
zgodnie z ich wol't przyl'tczone do tegoz wyznania ich nieletnie dzieci"; 
2) ze dla rozstrzygni<;cia tego pytania za miarodajny nalezy uwazae ukaz carski 
'Z 17 kwietnia 1905 roku w przedmiocie wolnosci wiary. art. I tego ukazu przewiduje 
Wypadki przejscia z wiary prawoslawnej na inne wyznanie chrzescijanskie i zezwala na 
tak't zmian<; wyznania. art, 3 dozwala osob y , zaliczone do wyznania prawoslawnego, 
ktore w rzeczywistosci wyznaj't t<; wiar<; niechrzeScijansk't. do jakiej nalezaly przed 
przyl'tczeniem do prawoslawia one same lub ich przodkowie, wykreslie z listy prawo- 
slawnych, lecz w ogolnosci kwestj<; przejscia osob wyznania prawoslawnego na wyznanie 
niechrzeScijanskie, za wyj'ttkiem omawianych wart, 3, ukaz 17 kwietnia 1905 r, pomija 
rnilcz-=niem, jak towniez nic nie wspomina 0 wyznaniu dzieci w wypadkach, przewi.. 
dzianych w artykulach 1 i 3; natomiast art. 2 omawianego ukazu wyrainic glosi, ie 
W wypadkach przejki.. obojga rodzicow z wyznani, chrzescijanskiego na wszelkie inne, 
bez wyj'ttku, a wi<;c i na wyznanie niechrzescijanskie, dzieci ich maj't bye przyl'tczone 
do nowego wyznania ich rodzicow; 
3) ze z zestawienia powolanych przepisow nalezy przyjse do wniosku, iz posta- 
wione w p. I pytanie, zostalo rozstrzygni<;te twierdz'tco dla wszystkich wyznan z wyj'tt- 
kiem prawo3lawnego, juz przez ukaz z 17 kwietnia 1905 r.; 
4) ie podlug ogolnego ducha praw w chwili obecnej nie moze bye innego roz- 
strzygni<;cia pytania i dla osob wyznania prawoslawnego, albowiem na mocy rozporzi\- 
dzenia komisarza generaln. Ziem Wschodnich nr. 23, z 15 maja 1919 r., obowi'tzuj'tcego 
W Ziemi Wilenskiej na mocy dekretu naczelnego dow6dcy wojsk Litwy Srodkowej nr, 5 
z 19 listopada 1920 r, wszelkie przepisy rosyjskiego prawa, ustanawiaj'tce ograniczenia 
prawne zaleinie od wyznania ludnosci zostaly uchylone. a na mocy odezwy naczelnego 
dowodcy wojsk Litwy Srodkowej i tymczasowej komisji rz'tdz'tcej z 9 pazdziernika 
1920 roku, ogloszonej w nr. 1 Dziennika Urz<;dowego Litwy Srodkowej z 17 listopada 
1920 roku, wszystkim mieszkancom kraju, bez roznicy narodowosci i wyznania zostala 
zagwarantowana zupetna rownosc wobec prawa. z takiemi zas zasadami nie licowaloby 
rozstrzyganie omawianego pytania w zaleznosci od wyznania osob przechodz'tcych na 
wyznanie niechrzescijanskie. 


395 


ih-
		

/Czasopisma_019_01_402_0001.djvu

			Z ORZECZNICTW A SADOW WILENSKICH 


2 


Z tych pobudek i na mocy p, 14 artykulu 160 organizacji s,!dowej, izba kasa- 
cYJna postanawia; 
Uznac, ze w wypadkach przejsc;a rodz;cow wyznan;a chrzescijarisk;eRo na wyznan;e 
niechrzeScijarisle;e, mogq bye przyl qczone do lego wyznan;a, zgodnie z wolq ,odzicow, dzieci ich 
W wieleu do lal czlernaslu, 


Na 
Pa 


tl, 


GLOSSA. 


w) 
no 
Cl, 
\vs 


Istniejqcy za czasow Litwy Srodkowej w Wilnie Sqd Kasa- 
cyjny byl powolany mi
dzy innymi do interpretacji Ustaw. Niezb
- 
dnosc takiej instytucji w kraju wynikala z roznorodnosci przepisow 
prawnych, ktore wowczas obowiqzywaly w Wilenszczyznie, majqcej 
swoje irodlo w rzqdach: b. rosyjskiego imperjum (XVI tomow Zb. 
pr. ros. oraz najrozmaitsze "ukazy" i "tymczasowe rozporzi}dzenia"), 
okupacji niemieckiej i polskiej, wreszcie b. Naczelnego Dowodcy 
Wojsk Litwy Srodkowej. Orzeczenia tego Sqdu, aczkolwiek nie 
mialy "legis vigorem", niemniej jednak byly jedynq autoratywnq 
judykaturq krajowq (art. 8 J 5 U. P. C. i 927 U. P. K.), zapelniajqcq 
luki prawne i usuwajqcq rozbieznosci i wqtpliwosci przy stosowaniu 
ustaw, i dlatego byly podawane do wiadomosci publicznej w postaci 
"Dodatkow" do Dziennika Urz
dowego T. K. R. 
Powyzsze orzeczenie wobec tego bylo wydrukowane w wyze} 
wskazanym "Dodatku..... w WiInie, a pozatem zostalo umieszczone 
w Orzecznictwie Sqdow Polskich za J 922 rok (Nr. 483). 
Rozwazajqc nader drazliwe zagadnienia prawne, Izba Kasa- 
cyjna (w zespole s
dziow M. Malinskiego, ]. Hrynie
skiego i I. W il- 
kiewicza), wydala wykladni
 prZePlSOW prawnych, dotyczqcych 
kwestyj wyznaniowych najzupelniej trafnq i zgodnq z ukazem car- 
skim z dn. 17. IV. J 905 r. 0 tolerancji religijnej i Rozporzqdzeniem I 
Komisarza Gen. Ziem Wschodnich z dn. 15. V. ]919 roku oraz 
ideologjq nowoczesnq. Zasluguje na podkrdlenie ta okolicznosc, ze 
w omawianem orzeczeniu zostala wyswietlona polityka rzqdu rosyj- 
skiego w sprawach wyznaniowych. Monarcha absolutnej monarchji, 
a jednoczdnie glowa kosciola panujqcego, oglaszajqc wolnosc su- 
mienia w ukazie z dn. ] 7 kwietnia 1905 roku, z prawa korzystania 
z tego dawno oczekiwanego aktu wylqczyl obywateli wyznania pra- 
woslawnego, zezwalajqc im, nie przejscie, lecz tylko powrot do wy- 
znania niechrzescijanskiego, i wylqcznie tym prawoslawnym, ktorzy 
sami lub ich przodkowie uprzednio wyznawali wiar
 niechrzescijansk q . 


\v) 


8l: 
le 
\V 
19 


rnl 
no 
nie 


12 
.!tn: 


S Z 
tnia 


ko 
zad 
ezy 


eyv 
ko 
itn 
Wy 
eYe 
slu: 
Ok 
ko 


396 


, 
I 
I 
i
		

/Czasopisma_019_01_403_0001.djvu

			3 


Z ORZECZNICTW A S1\OOW WILENSKICH 


Na podstawie wi
c ukazu z dn. 17. IV. 1905 roku kazdy obywatel 
Panstwa rosyjskiego zostal wyzwolony od krzywdzqcego przymusu 
tzqdowego w kwestjach wyznaniowych, za wyjqtkiem jednak osob 
wyznania prawoslawnego, ktorzy odzyskali nareszcie calkowit q wol- 
nose sumienia z chwil q wydania w d. 7 marca 19 J 7 r. dekretu ow- 
eZesnego rzqdu rosyjskiego. Oekretem tym rowniez byly uchylone 
wszelkie ograniczenia prawne z przynaleznosci q do narodowosci lub 
wyznania zwiqzane. 
Zaslugq omawianego orzeczenia jest to, ze ono stanowi plerw- 
SZy akt wysoce humanitarnego oswietlenia kwestyj wyznaniowych 
ze strony Sqdu, utworzonego z ramienia Panstwowosci Polskiej, 
w zupdnos
i harmonizujqcy z zasadami Konstytucji z dn. 17 marca 
1921 r., ktora wowczas w Wilenszczyznie nie obowiqzywala. 
Na zakonczenie nalezy zaznaczye, ze omawiane orzeczenie 
tnusi miee dotychczas znaczenie kierownicze, tembardziej,ze traf- 
nose jego przez judykatur
 Sqdu Najwyzszego oraz krytyk
 praw- 
j niczq zadnym wqtpliwosciom poddanq nie zostala. 

 


ODPOWIEDZIALNOSC CYWILNA URZF;,ONIKOW ZA NADUZYCIA 
Sl:.UZBOWE, 


WyroJe Sqdu Apelacyjhego w Wilnie z dn. 24. IX. /924. Nr. 454/24. 


Urz'ld Prokuratorski oskar:iy1 Z y g m u n t a S z y m k 0 w i c z a 0 to, :ie dnia 
12 kwietnia 1923 r., w m. l:.yntupy, pow. Swi
cianskiego, przeprowadzaj'lc, jako wojt 
grniny, zaj
cie ruchomosci na pokrycie zaleg1ych gminnych podatkow u J 0 z e f a B i- 
s Z e w ski ego, w sumie 8,154,583 mk., dopuscil si
 nadu:iycia w1adzy, zajmuj'lc za- 
rniast innych ruchomosci 6 koni,. stanowi'lcych przynale:inosc maj'ltku nieruchomego. 
Wfrokiem S'ldu Okr
gowego w Wilnie z dnia 24 wrzesnia 1924 roku S z y m- 
k a w i c z zosta1 uniewinniony, poniewa:i S'ld przyszed1 do wniosku, :ie S z y m k 0 w i c z 
Zadnego nadu:i:ycia w1adzy, przewidzianego wart. 636 p. 1 K. K., nie dopukil si
, gdyz 
cZ yn jego by1 skutkiem wydanego mu zlecenia i mia1 podstawy prawne. 
Od tego wyroku zosta1a za1ozona skarga apelacyjna przez pe1nomocnika powoda 
cYwilnego J 0 z e fa B i s z e w ski ego, w ktorej, powo1uj'lc si
 na to, i:i wojt S z y m- 
k Ow i c z wyprowadzil 6 .roboczych koni z maj'ltku w czasie roboczym, rozda1 je swo- 
i m s'lsiadom, ktorzy pracowali niemi, pokaleczyli je i kazali sobie zap1acic za przecho- 
wywanie tych koni wtenczas, gdy w maj'ltku by10 duzo innych przedmiotow, nadaj'l- 
cYch si
 do zaj
cia, i gdy mozna by10 zostawic te konie w maj'ltku pod dozor swiadka, 
sluz'Icego Z i m n i c k i ego, ktory chcia1 przyj'lc je pod swoj dozor, prosil wyrok S'l du 
Okr
gowego w cz<;sci, dotycz'lcej powodztwa cywilnego, zmienic i zas'ldzic od S z y m- 
k a w i c z a na rzecz B i s z e w ski ego 500 zlotych tytu1em odszkodowania. 


397
		

/Czasopisma_019_01_404_0001.djvu

			Z ORZECZNICTW A Sf\DOW WILENSKICH 


4 


Po wystuchaniu wnioskow Podprokuratora, wYJasmen pelnomocnika powod3 
cywilnego i obroncy oskarionego 5 z y m k ow i c z a. 5 '! d Ape I a c y j n y zwazyt, 
co nastt;puje: 
I. wobec tego, ie Urz'!d Prokuratorski me zatoiyt skargi apelacyjnej, spraW 3 
mmeJsza podlega rozpoznaniu Ii tylko w kwestji zasadniczosci powodztwa cywilneg o 
z postawieniem i rozstrzygni
ciem przedewszystkiem pytania 0 winie oskarzonego S z y m" 
k a w i c z a Z art. 636 cz. 1 K. K. (art. 859 UPK. i orzeczenie Sqdu Najwyzszego z dn, I 
29. Xl. 1921. w sprawie Fr. Starzynskiego: Zbior orzecz, 5, N, za r, 1921 Nr. 246); 
2. ze z catoksztaltu zeznan, zbadanych na przewodzie s,!dowym w S,!dzie I-ej 
i I1-ej instancji swiadkow, Roberta Moiejko, Michata ZimnickiegQ iAn' 
ton i ego L e m b r z y c k i ego wynika, ze oskariony 5 z y m k a w i c z, nie zwaiaj,!C 
na to, iz w maj'!tku powoda cywilnego His z e w ski ego byt caty szereg nadaj,!cych 
sit; do zajt;cia przedmiotow (maszyny, kotty, lokomobile gorzelni nieczynnej, meble, for' 
tepian i t. p.) zabrat wbrew woli Idniczego Rob e r taM a i e j k a i. ekonoma Mi. 
c hat a Z i m n i c k i ego, 6 roboczych koni w czasie wiosennej orki, wyprowadzil je 
z maj'!tku i porozdawat na przechowanie swaim s,!siadom, ktorzy pracowali tymi konm i 
i pokaleqyli je, a pozatem zai,!dali wynagrodzenia za przechowanie; 
3. ze z trdci oficjalnych dokumentow, zat,!czonych do akt. sprawy (art, 625 
U. P. K. i orzecz. S. N, z dn. 22, VIII. 1919. w sprawie Fiszelsona) zostato ustalone, ze 
nie bacz'!c na rozkaz Starosty oraz poJecenie Prokuratora (K. 17 i 38 S. W.) a zwro t 
tych koni B i s z e w ski emu, oskariony 5 z y m k a w i c z koni nie zwrocit, opieraj,!c I 
sit; na decyzji rady gminnej, w komplecie ktorej sam udziat przyjmowat (K. 15 S. W.): ! 
4. ie na zasadzie art. 22 Ust. a bezposr. podatkach t. V Zb. Pr. ros. oraz art. 
973 i 974 U. P. C. egzelcucja przeciwlco opieszalym platnikom musi bye przeprowadzona w tak i 
sposdb, aby nie narazie na szwu.n1c ich egzyslencji gospodarczej, i w tym celu egzekucja win' 
na bye skierowana przedewszystkiem na dochody ptatnikow z wydzierzawianych przet 
nich objektow, z braku ich na inne ruchomosci, z wyj,!tkiem narzt;dzi rolniczych, ma' 
szyn, instrumenlow i przyrz,!dow, stanowi,!cych inwentarz maj,!tku, bydta roboczeg O 
i domowego oraz zapasow zboia, siana, stomy i innych ziemioptodow, niezbt;dnych dla 
zasiewow i utrzymania ludzi oraz bydta roboczego w maj'!tku az do nowych urodzajow, 
Przedmioty te mag,! bye zajt;te i sprzedane jedynie tylko w razie, gdy mag,! bye ad I,!' 
czone ad maj'!tku bez jego zniszczenia, lub gdy sam maj,!tek nie moie bye sprzedany; 
5 ze powyzsze Ustawy, ktore, jako nie uchylone, obowi,!zywaty i w dniu 12 
kwietnia r. 1923, gd y oskariony 5 z y m k ow i c z dopuscit sit; ich po;::walcenia, oparte 
S,! z jednej strony na d'lzeniu Panstwa do niepodwaiania i niszczenia samego przed, 
miotu opodatkowania, a z drugiej - zmierzaj,! do sci,!gania podatkow bez zrujnowania 
opieszatego ptatnika; 
6, ie z przytoczonego wynika, ze, wbrew opinji S,!du Okrt;gowego, oskarionY 
5 z y m k ow i c z dopuscit sit; p,rzewidzianego wart. 636 cz. I K. K. naduzycia wtadzY, 
dziatat bowiem z pogwatceniem przepisow ustawowych i czynami swoimi spowodow al 
znaczn'! szkodt; dla interesow Panstwa Polski ego, poniewai zdyskredytowat w oczach 
miejscowej ludnosci zaufanie i wiart; do Panstwowosci Polskiej w kraju, w ktorym za 
czasow rz,!dow zaborczych podatki i zalegtosci sci,!gaty sit; z z3chowaniem przytoczo' 
nych wyiej zasad celowej i jedynie dopuszczalnej polityki panstwowej: oprocz teg O 
oskarzony spowodowat znaczn'! szkodt; i dla powoda cywilnego B i s z e w ski egO, 


398 


I 
I 
h._
		

/Czasopisma_019_01_405_0001.djvu

			5 


Z ORZECZNICTW A Sf\DOW WILENSKICH 


--
--

----
---
 - ----- 


poniewa:i zeznaniami wy:iej wskazanych swiadkaw zostalo ustalono, ze 6 roboczych 
koni nie pracowalo z powodu ich uprowadzenia z maj,!lku B i s z e w ski ego okolo 
20 dni i ze B i s z e w ski z winy oskar:ionego zmuszony byl zaplacie wynagrodzenie 
za przechowanie koni; 
7. ze je:ieliby i bylo ustalone, :ie oskarzony otrzymal polecenie wladzy na za- 
j<;cie koni, co jednak nie zostalo udowodnione, to i w takim razie pytanie 0 winie jego 
z art. 636 cz. I K. K. musi bye rozstrzygni<;te twierdz,!co, poniewaz podobne polecenie, 
jako nielegalne wykonaniu nie podlegalo - nieswiadomosci,! zas Ustaw nikt, a tembardziej 
osoba urz<;dowa usprawiedJiwiae si<; nie moze, a dla zaislnienia przest
pstwa, przewidzia- 
nego wart. 636 cz. I K. K. nie wymaganq jest zla wola lub rozmyslnosc czynu oskarionego; 
8. ze z ustaleniem winy oskarzonego S z y m k 0 w i c z a, powadztwo cywilne, 
na zasadzie art. 644 i 684 cz. I t. X Zb, pr, ros. winno bye uwzgl<;dnione (366 UPC.) 
w zgloszonej sumie 500 zlotych, poniewaz powad udowodnil, ze 6 koni nie pracowalo 
okolo 20 dni, co stanowi okolo - 600 zlotych, licz'!c po 5 zlotych za konia dziennie 
(swiadkowie: Zimnicki i Mozejko) i ze za przechowanie koni, ktare nieslusznie spowo- 
dowal S z y m k 0 w i c z, zmuszony byl zaplacie 173 zlotych. 
Na zasadzie powyzszych danych i art. 766, 776 p, 2 i 779 U. P. K" 636 cz. I 
K. K., 366 U. P. C. i 644 i 684 cz. I t. X Zb. pro ros. S,! d Ape I a c y j n y 


; , 


Post ana wi a: 
Zaskar:iony wyrok w cz<;sci, dotycz,!cej powadztwa cywiInego, zmienic i zas,!dzic 
od Z y g m u n t a S z y m k 0 w i c z a na rzecz J a z e f a B i s z e w ski ego pi<;cset 
zlotych, 


GLOSSA. 


. I 
. " 
i 


Po przeczytaniu przytoczonego wyroku spoleczenstwo nabierze 
otuchy i przekona si
. iz w walce prz