Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju

.. 



i 
.a":' 



!'--.-
 
'..... 

"" 


" 


WIERSZE POLSKIE 
W ICH DZIEJOWY,M 

 ROZWOJU 


'i-' ., ' 


, 



 


., 

;-'
>>>

>>>
, 
JAN ŁOS 


WIERSZE POLSKIE 
W ICH DZIEJOWYM 
ROZWOJU 


RZECZ WYDA
A Z ZASIŁKIE
I MI
ISTERST\VA \V. R. i O. P. 


NAKŁAD GEBETHNERA I WOLFFA 
WARSZA \V A=LUBLI N- POZNA
 = LÓDŹ 
KRAKÓW G. GEBETHNER I SPÓŁKA
>>>
Co4ł1 


(J D .tl(lł 
t)' , 
 D'" 


KRAKÓW. - DRCK W. L. ANCZYCA I SPOLKI.
>>>
PRZED
IO\Y.A 


Dziejów techniki wiersza polskiego nie mamy: historycy 
literatuI) nie zajmowałi się prawie 2Jl1pełme techniczną stroną 
wierszy, a jeżeli mówili co niekiedy ojej -rozwoju, to poglądy 

woje opierali 'wyłącznie na ogólnych wrażeniach, nie zaś 
na bada4Iliach szczegółowych. Prace znów, poświęcone teorji 
wierszowania, roztrząsały u nas wpra\vdzie zagadnienia o po- 
chodzeniu rytmiki oraz o prqpu.srozaJnych epokowyc.h okre- 
sach jej rozwoju, natomiast pomijały sprawę SIlczegółowych 
poszukiwań na gruncie czasów historycznych i w obrębie 
dziejów jednego narodu lub plemienia. Ten charakter mają 
:tPorównawcze badania nad rytmem i rytmami« :\Iaksymiljana 
K a w c z Y II S k i e g o, ogłoszone w VI i YII tomie :tPamiętnika - 
wyd.ziału filologioznego i hii&toryc1JIlego Akademji Ulniejętności 
w Krakowie z r. 1886 i 1889, gdzie autor w zakres swych po- 
szukiwan wciąga wersyfłkację wszystkich naj kulturalniej szych 
narodów Europy. l\Iało też na szczegółowy przebieg rozwoju 
wierszowania polskiego zwraca uwagę 
lichał R o w i ń s k i 
w swych bardzo cennych :t Uwagach o wersyfikacji polskiej-, 
wydrukowanych w :tPracach Filolo
cmychc w 'Vars.zawie 
r. 1802; autor te studja swoje naiZWał przyczynkiem do me- 
tryki porównawcze3, odpowiednio "ięc do swego założenia 
traktował przedmiot więced porów1fla-wc.zo, niż historycznie. 
Skąpy materjał historyczny znajdujen1Y w książce. kt(rą wy- 
dal Stanisław M l e c z kop. l :tSe«e a heksametr, czyli ge- 
neza metryki poetyokiej w zwią
u z estetycznem kształce- 
niem się języków, szczcgóln.ie polskiego«. 'Ya:rszawa 1901, 
a talde w obszernej pracy Kazimienza 'V ó y c i c -k i e g o 
:tForma dźwiękowa prozy polskiej i wiersza polskiego l. 'Var- 
. szawa 1912. - 


.
>>>
... 


6 


Historją .wiersza polskiego nie za
mowali .się też i da- 
wniejsi pisarze: ani G o l a 11 s ki (:tO wymowie i poezji c, 
r. 1786), ani N o w a c z y ń s ki (:.0 prozodji i harmonji ję- 
zyka polskiegoc, r. 1781). ani E l s.n er, am K ról i k o w s ki 
(- Rys poetykic z r. 1828. i inne pisma), których poglądy 
w odpowiednich miejscach szerzej omawiamy, ani Euzebjusz 
S ł o w a c k i. ,który w swej teoIii wymowy ( I Dzieła t. II, 
'Vilno 1826, IHrawidła wymowy i .poezjic. 'Vilno 1826) nie- 
"iele tylko uwag poświęcił rymowaniu polskiemu. Jeszcze 
mniej daje Kor 
 e n i o w s k i w swym IKursie PoezjL{ 
(IDziełac t. XII. str. 30-33). UłOŻOOlym w r. 1832. 'Vięcej miej- 
sca roztrząsaniom o wi, e,rszu rytmie. rymie. średniówce i stro- 
fach czyli wrotkach udziela H. C e g i e l s k i: w INauce Poezjic, 
Poznali 1845. str. 29 do 56; wykład jC:ooo jednak ma c.har3lkter 
opisowy bez uwzględnienia stadjów rozwoju historyc
nego 
wierszy 
lskich. IPogląd na dzieje naszej mowy wiązanej c 
w książce AntOlIlie.go Gustawa B e m a, I Teorja poezji pol- 
skiej «, Petersburg 1899. mieści się .na 10 stronicach. Nie zaj- 
muje się wreszcie historją wiersza iI Kazhniern W ó y c i c k i 
w wydanej r. 1917 w 'Varszawie swej zwięzłej IStylistyce 
i rytmice polskiej c. 
Nasi gramatycy w podręczniJkach szkolnych dość dawno 
wprowadzili przepisy o wiers.zowaniu. Pierwszy. o ile mi wia- 
domo, !Zrobił to Walenty S z y l a r s k i, który w r. 1770 ogło- 
sił we Lwowie dziełko p. l IPOCząt1ci nauk dla narodowej mło- 
dzieży, to jest Grammatyka języka 'polskiego ucząca«. 
iema 
i tutaj - rzecz naturalna - historji wiersza, ale w części IV 
znajdujemy rozrl.ział fi: o wierszach polskich od str. 112 do 
120. Szylar.ski za naJbardziej używane wiersze uwala 
11- i 13-zgłoskowe prooz innych, które się strofami piszą. 
Przechodzi potem do ry.mów, określając je. ja1ko Is.kładność" 
słów w zakresie 05t
tniej półtory zgłoski i orzeka, że liro tru- 
dniej jest dobrać takich słów na kop.iec wiersza. tern są sza- 
cowniejsze. osobliwie gdy nie do jednej, ale do ró
nych czę..cki 
mowy należą c. Mówiąc o rodZ3Jjach wierszy, nie zapomina 
o, średniówce, choć jej tą nazwą nie oznacza: według niego 
,. gdy po sześć sylab mają wiersze, .po trzech słowo zakończone 
być powinno c; dalej koniec słowa według .niego w wier.&zu 
7-zgłoskow)'m _ ma wypadać po zgłosce 4-tej, tak samo 
w B-zgłoskowcach, dalej w 9-, 10- i II-zgłoskowcach po zgłosce 
5-tej; 12-zgłoskowce dzieli na połówki, a w l
zgłoskowcach.
>>>
- 7 - 


kończyć wyraz każe i0 zglosce 7-ej. Wreszcie daje przykłady 
na 7 rodzajów zwrotek i na tern wykład kończy. Tomasz 
S z u ID S k i w IDokładnej nauce języka i .stylu polskiegoc, wy- 
danej we Wrocławiu r. 1809, daje tylko (str. 27) krótkie nauki, 
jak należy czytać wieasze polskie, zaznaczając w nich mały 
przest3lI1ek i zawieszenie głosu (na tern miejscu, gdzie wypada 
średniówka). 'Vreszcie Antoni 
1 a ł e c k i w I Gramatyce c 
większej oraJZ szkolnej podaje pnzepisy o wierszowaniu ()Gr. 
'większac, Lwów 1863. 5tr. 406-425) znowu bez żadnego po- 
trącenia o przeszłość historyczną v..iersza polskiego. 
\Vyjątek .stmowią pmyczynki poświęcone czy to spe- 
cjalnie jakiemuś utworowi. (Kazimierz \V ó y c i c k i I \Viersz 
Barbary Radz1wiłłówny A. Felińskiegoe, 'Varszawa 1912). czy 
też szczególnemu zagadnieniu (Kazimierz N i t s c h )Z historji 
polskich rymów c, War.szawa 1912), czy jakiemuś rodzajowi 
rytmicznemu (Kazimierz W ó y c i c k i :tPolski ośmiozgłosko- 
wiec trocheicznye, Warszawa 1916). z dawniejszych W. B r u- 
c h n a l s k i :tO rymie w poezji polskiej c w I
Iuzeumc, Lwów 
1885. oraz 10 ,budowie zwrotek w poezji polskiej do J. Ko- 
ch3!nowskiegoc w I Rozprawach c wydz. filol. Akad. Um. w Kra- 
kowie. xm (r. 1889). Inne prace o charakterze monografi- 
cznym czy to starsze, jak J e n i k e g o 10 znac.zeniu rytmu 
w poezji a mianowicie o rytmiczności języka polskiegoc, WaT- 
szawa 1866, czy też nowsze, jak L e s z c z y ń s k i e g o IHar- 
monja słowa, studgum o poezjic. Kraków 1912. mają także cha- 
rakter czy,sto teoretyc1IDY. 
Tak więc nasza praca jest pierwszą na szerszą skalę 
przedsięwziętą próbą przedstawienia, jak rozwij ala się histo- 
rycznie rytmika polska. Ta okoIiozność, że to jest pierwsza 
próba. musiała na jej wykonanhl v:yhić szczegó1ne piętno. 
Przedzierając się przez gąszcz faktów, musiałem się trzymać 
kierunku, wskaZYW3lI1ego .przez najpewniej,szą busolę, t j. przez 
chronologję, inaczej bowiem groziło mi na każdym kroku zgu- 
bienie się w .manowcach. Tę pewność kierunku, niestety, trzeba 
było okupić ofiarą :zrzeczenia się opartej .na głębszych zasa- 
dach kompozycji, p.nzez co książka z pewnością zanadto na- 
brała charakteru katalogowego. 
Z wdzięcznością Za1JIlaoza.m, że przy wykończeniu książki 
korzystałem iZ niektórych rad uCZ)m.nego kolegi prof. Józefa 
Kallenbacha.
>>>
fi 


.
>>>
, 



 


\YSTEP 


Poszukiwania mnIejSZe wykażą, że zasadniczych typów 
wierszowania poJskje.go jest kilka, a w ich zakresie zawiera 
się mnóstwo odmdan, czyli typów jednostkowych, które na 
setki rachować można. Najpowierzchowniejszy przegląd vtier- 
szy obcych wskazuje też, że, poza wierszowaniem pols.kiem, 
systemy innych narodów i wieków dość maCImie się .r6Ż!I1iły 
i dziś się różn.ią od słowiaJiskich i polskich w szczególności. 
Dla uniknięcia nieporozumień, musimy przeto choć w naj ogól- 
niejszych .zarysach 'Prze
wić zasady wersyfikacyjnych sy- 
stemów obcych, zwłaszcza tych, .które mogły mieć lub istotnie 
miały wpływ na wersyfikację polską. 
System metryozny był najprawdopodobniej oryginalnie 
wynIyślony przez .starożytnych Greków, potem zapOOyczony 
od nich przez Rzymian. Wiersze greokie miały ściśle określony 
czas trwania i dzieliły się na stopy, mające wartość podobną 
do taktów w muzyce mensuralnej .I11p.: 
2/4 J J I J J I 
 .
 l' I J 
 I J l' l' I J .rł-, II 
Est in co n-spec - tu Te-ne - dos, no - tis-si-ma fa-ma 
Budowa stóp oddzielnych może być ro1JIIl3ita i stosownie 
do tego noszą one .różne nazwy, zale!nie od stosunku między 
samogłoskami długiemi a krótkiemi, między akcentowanemi 
a nieakcentowanemi i zależnie od .liczby składających się na 
jedną stopę .zgłosek; np. w pr.zytoczon.ym wierszu mamy dwa 
typy stóp: ..!.. _ (spondej) i ..!.. '..-"-' (da
t).l) i tyJko ostatnia 
stopa może być spondejem albo trochejem: ..!.. \J. Oczywiście 
przeto wiersze metryczne we właściwem tego słowa znaczeniu 
mogą ,
tnieć tyłko w jęz
u, znającym różnice iloc.zaso"We 


...
>>>
- 10 - 


. ' 


l j. różnice między zgłoskami długiemi a krótkiemi. Istniały 
one w języku starogreckim i starolacińskim (klasycznym), 
zczasem jednakże i w grece, j w łacinie stopniowo zanikaly, 
aż w.reszcie w okresie .bizantyńskim j średniowieozno-ładli- 
skim zanikły ostatecznie, prz,}'ll1ajnmiej w żywej mowie. Od- 
powiednio do tego w li.teratunze bizantyńskiej i Śfedniowie- 
czno-łacińskiej ukazmją się nowe typy wierszy. Najcharakte- 
rystyczniejszą cechą wierszy metrycznych jest to, że wiersze 
równe mają nie jednakową liczbę zgłosek, ale jednakową li- 
czbę nliar czyli mor. przyozenl samogłoska krótka lic.zy jedną 
1I10rę a długa dwie. Tak wi
c w heks3metrze było 6 .stóp, z któ- 
rych !każda mogła być dwuzgłos.kową albo też 3-zgł05kową 
z wyjątkiem ostatniej. zawsze 2-zgloskowej; heksametry, liczące 
12. 13 i t. d. 
 do 17 zgłosek uważały się za równe, wszystkie 
bowiem miały jpo 24 mory (kaLda stopa po 4 mory, ostatnia 
o ile miała tylko 3 mory, dopełniała się pauzą). St06unek li- 
czebny stóp 2- i 3-zgłoskowych oraz ich porządek w każdym 
,,,ierszu był zmienny. 
,y literaturze bizantyńskiej 1) znajdujemy trzy systemy: 
jeden z nich :tmetryCiZ'llY
 odziedzicwno z staroi.)1nośd, ale 
ograniczono go w użyciu do niewielu typów, przyczem nichar- 
dzo już zważano na rÓŻnice iloczasowe samogłosek; musiano 
więc coraz bardziej rytm Qpierać na stałej liczbie 
ło.sek . na 
pewnem umiejscowieniu głównego akcentu. System tak zwany 
. polityczny , "'1'łąC2JIlie już opierał się na tych zasadach: wy- 
magał on stałej liczby zgłosek w wiers7Ał£h, ustalonego miej- 
sca akcentu i w pe"wnym stopniu ustalenia miejsca cezury, czyli 
raczej średniówki. Najczęściej używano wierszy 15-z.gło
ko- 
wych z cezurą po zgłosce 8. z .rozloteniern przycisków (ktus) 
wierszo'\\1'ch takiem, jakie było w klasYC71lym katalcktyc.znym 
tetrametrze jambicz:nym; rzadziej sił: trafia \\iCffiZ 12-zgło- 
skowy, rozłożeIri'em akcentów przypominający trymetr jam. 
biczny, ale bez 7achowania różnic il0c.7..asowych. \Vres7.cie sy. 
sfero rytmiczny trzeci tak zw. )4kościelnyc opierał się tei' na 
peVtl1ej ilośoi zgło.sek i na umiejscowieniu akcentu, 'Wszystko 
to jednak było tak lużn(", ŻP hymny kośriclnf' bizantyńskie są 
podobne ze swej budowy do w
iejszych wierszy wolnych 
z niestał
 liczbą 
łosek. 

aden z tych systemów bizantyński'h nje wywarł wido- 


ł) Krumbacher »Gcschichte der b)zanłinischen Literatur«, 1R9i.
>>>
. 


- 


11 


cznego wpływu na wersyfikacj ę słowiańską; jedynie tylko 
w kościelnej literaturze starosłowiańskiej czyli s.tarocevkiewnej 
naśladowano z systemu . politycznego c wspomniatIlY wyżej 
wien;z 12-zgłoskowy i). 
Natomiast niezmiernie ważną dla nas jest średniowie- 
czna wersyf
kacja łacińska, przedewszystk.iem kościelna. Dla 
jej scharakterywwania pod względem rytmu przejrzałem trzy 
tomy dzieła 
f o n e »Latteinische Hymnen des Mittelalters
, 
Freiburg 1853-5, gdzie majduje się 1215 hymnów. 
fiędzy 
niemi jest zna-azna -ilość ułożonych w wierszach niere.gu1ar-. 
nych; zwlaszcza tak zw. troparja i sekwencje do nich należą. 
Przeważają w nich wiersze krótkie, tworzące niby to zwrotki, 
ale i liczba .zgłosek w wierszach i liczba wierszy w zwrotkach 
ulega ciągłej zmianie. Są i takie wiersze. które mają prawie 
jednakową liczbę zgłosek. ale wskutek braku stalej średniówki 
nie sprawiają w:rażenia szeregów T)i.miCZIlych np. w Nr. 3: 


,.. 


Fons et origo boni, paraclitus ac mediator, (16) 
agnus, o,is, vitulus, scrpens, aries, leo, vermis, (16) 
os, vcrbum, splendor, sol, gloria, lux et imago. (14) 
panis, flo
, vitis, mons, janua, petra lapTsque. (14) 


Oddzielne rodzaje wierszy, które si
 UŻ)
wają w zwro- 
tkach równowiers7owych są nast
pują{'.e: 
1) 7-zgłos.kowe bez średniówki np.: 


Quando noctis medium 
factum est silentium, 
virginis in grcmium 
misit deus filium i l d. 


. 
Akcent może być umiejscowiony w każdej zwrotce Ina- 
czej. np. druga zwrotka brzmi: 


Laudet deum omne os, 
quia patet nova dos i t. d. 


w innej znowu na zgłosce przedostatnjcj: 


Ibi regcm de Sion 
expa\escit rex Amon i l d. 


I) »C60pmun.. Pet('rsburskil'j Ak3tll'mji 
:1Uk, tom ts.'i (pmca prof. 
A. Sobolcw
kiego.
>>>
-
 


. 


, 


12 - 


. 


2) 8-z.głoskowy także bez średniówki i bez umiejscowie- 
nia akcentu zwłaszoza w pieśniach bardzo starożytnych, np. 
w Nr. 683. 


Primus Petrus apostolus 
nec Paulus inpar gratia 
electionis vas sacrae 
Petri adaequavit fidem. 
Podobnie Xr. 1154. Bywają też te wiersze bezśredmówko- 
wemi nawet i "1edJ, kiedy już rymują z sobą, choć obok ry- 
mów używają się i asonanse np. !\r. 2: 
Tu caritas, tu puritas, 
Tu pax et immortalitas 
patris, nati, paracliti 
decore pollens perpeti. 
Po wierszach nieregularn)'ch te są najbardziej rozpo- 
wszechnione; ogromlle n1nóstwo pieśni znajdujemy tu ułożo- 
nych w ta
ich 8-zgłoskowcach. Znac.znie rzadsze, ale bądź co 
bądź nieba rdzo rzadkie są 
3) 8-zgłoskowce rymowane, dzielone na 4 + 4, OCZYWI- 
ście późniejszego pochodzenia np. 
r. 11: 
Alpha et U ma
ne deus, 
heli, heli, deus meus i l d. 
4) 8-zgłoskowy 3 + 5 najeży wręcz do zjawisk wyjątko- 
wych i zachodzi tylko w pieśniach krótkich: Nr. 185 liczy 
8 wierszy, 
r. 807 ma ich 12; możnaby sądzić, że średniówka 
tylko przypadkiem wypada Lu &tale, mianowicie umiejscov.ie- 
nie akcentu przypada na trzecią od końca zgłoskę, CO bardzo 
często zachodzi w wyrazach 3-zgł05kowych. W obu p1 eśniach 
zamiast rymów mamy asonanse, co wskazuje na starotytność 
pieśni. Początek Nr. 185: 
Da gaudioTum pracmia, 
da Rratiaruro munera, 
dissoh"e 1itis vincula, 
astringe pacis foedera. 
5) l
zgłoskowe bez stałej średniówki np. .Nr. 102: 
Crux tu a, Christe, salus hominum 
abstulit omne ncfas veterum, 
quO! dolus hosticus i1Jicitos 
implicuit violare cibo!. 
, 
Tak samo Nr. 149; typ wiersza nao 6ł r73dki; wc esnie 
bowiem zaczął się rozkładać na stałe człony; stąd
>>>
13 


- 


6) 10-zgłoskowiec 4' + 6 np. w Nr. 359, gdzie jednak na 
32 wiersze liczymy aż 12, w których średniówka przypada 
w środku wyrazu, więc dwuczłoI}owe wiersze tylko tu prze- 
ważają. Tenże typ ukazuje się w zwrotkach różnowierszowych, 
np. Nr. 254, gdzie się łąozy z wierszami 4-zgłoskowemi, ale 
także i w równowierszowych np. Nr. 292: 
Lugel1lihus II in purgatorio, 
qui purgantur II ardore nimiu 
- ct torqucntur II gra\'i supplicio 
subyenialll tua compassio, o )Iaria r 
W 48 wierszach tej pieśni rytm utrzymuje się nie.zmien- 
nie; co więcej, w Nr. 908 znajdujemy 8 wierszy, które się roz- 
kładają na 4 + (3 + 3); zapewne druga średniówka jest dzie- 
łem przypadku: 
Gaudc Sion, II ornata II tympano, 
decor cujus II conjunctus II galbano 
laudct illuru II cordis et H organo, 
cujus sponsa" \'enit a II Libano. 
Christi jugum II Emundus i: tcnel"is 
adolesccns II portayit II hurncris, 
\'irtutibus II sc jungcns lO supcrb 
minorat se I' tamcn prae li cetcris. 


Vl dalszym ciągu f)im jul zupelnie się zmienia. 
7) 10-zgłoskowe 5 + 5, 
r. 174: 


Astra polorum r. supcra sccndcns 
Christus ad patris II dcxtcram sedct i t. d. 


8) 11-zgłoskowe bez stałych średniówek, 
r. 150: 
Pastis visceribus ciboque sum plO, 
quem lex corporis inbecilla poscit, 
laudem lingua deo patri rependat i l d. 
9) 11-zgłoskowe 5 + 6 bardzo pospolite, zwłaszcza w Z\\ ro- 
tkach safickich np. Nr. 12: 
O pater sanct( II mitis atqul' pic, 
O Jl'SU Chrisle, Illili \'encrande, 
paraclitusquc II SIirilus o 31mc, 
Deus actcrnc I 


10) 11-zgloskowe 4 + 7 W jednej piesni z końca "ID v.;eku 
Lathakana Szkota, zaVtierającej 92 \\iersze (Nr. 270): 
Subfragrnre li trinitatis unitas 
unitatis II miserere trinitas, 
subfragrarC' II mih..i, quacso, posilo 
tnaris lUugai Ił "clut in pl'I,it'ulo. 


.
>>>
14 - 


- 


11) ll-zgło.sko
Ye 6 + 5 równie rźadkie; w pieśni Nr. 209 
znajdujemy takic.h 28 wierszy: 
Adoro te devotc J I/Iatens veritas, 
quae sub bis f1guris" yere latitas, 
tibi se cor meum 1/ totum subjicit J 
{uia te contemplans II totum def1cit. 
W wierszu pierwszym błąd rytmiczny: 7 + 5. 
12) 12-zgłoskowe 6 + 6, nie rzadkie, IlIp. Nr. 23, 282, 394. 
13) 12-zgłoskowe 5 +.7, dla naszego ucha mało rytmiczne, 
a mimo to stosunkowo bardrw rozpowszechnione w średn
o- 
wiecznej hymnologii; u Mone znajdujemy te wier6ze w pie- 
śniach!\r 111, 140, 666, 684, 735, 856 i t, d. Początek pieśni 111: 
Salve crux s:mcł3, 1/ sah"e mumii gloria, 
"era spes nostra, ""cm fercns gaudia, 
signul11 salułis J II salus in pcriculis J 
"itale lignum II \"itom portans omnium. 


14) 13-zgłoskowe 7 + 6, pospolite, np. 
r. 22, 47, 82 i t. d. 
Oto początek Xr. 82, przetłumaczonego w tymże Ij1m.ie na ję-. 
zyk IpOlski zapewnc w wieku XIV: 
Patrb sapientia a \"eritas di\"ina 
Christus Jesus captus t'st "hora matutina J 
a suis discipulis II ct notis rclictl1s 
Judacis est \'cndiłus, II tradillls, nf1ictus. 


15) 13-ZJgłoskowe typu 5 + 8 rzad.kie; W pieśni Nr. 103 
złożonej z 8 wierszy, gdzie rytm ten w)1rzymano tylko w 5 
pierwszych "\\iers.zach, poczem staje się zmąconym (5 + 7, 
6 + 7. 6 + 8). P
tkowe 4 wiersze brzmią: . 
Sal\'e crux sanctR, II 801\'e Iigl1um triumphnlc, 
in Iua pependit II Chrisłlls putris salutare, 
łuam praesignavit Ulcx tcsłamcnU ,'cterls, 
Iuam praegusta\"it 1/ rex d:ms eX(,lIlplllltJ ccteris. 


16) 15-.zgłoskowe typu 8 + 7, bardzo pospolite np. Nr. 101. 
115 i t. d. nieraz pierwszy czlon rozpada się na 4 + 4 np. w pie- 
śni Nr. 265: 


Jusie judex "Jesu Chrisł(', 1/ rl'gnum rex et dominc, 
qui cum patre" regnas semper II et cum S3ncto namine, 
nunc digneris "preces mcas Ił clemeoter susciperc I t. d. 
To już całe bogactwo rytm
ki śrcdmowiecznej, v;yjęte 
z 1215 hymnów. Są wprawdzie j€'S7A'.le inne typy w Z\\Totkach 
różno'\\ierszowych, ale i tam jest ich niewiele. Łatwo te! w nich
>>>
15 


odnaleźć rysy charakterystyczne: przedewszystkiem z metryki 
dawnej tu nie zostało ani śladu: wszystkie zgłoski UVt-ażają się 
za równe. Wiersz jednego t)1u rÓŻni się od t)"pow innych: 
1) liczbą zgłosek, 2) miejscem średniówki, która zwykle obo- 
wiązuje w wierszach liczących ponad 9 zgłosek, 3) miejscem 
głównego wierszowego akcentu. \V reszcie charakterystyczną 
cechą wierszy łacińskich średniowiecznych są rymy lub aso- 
nanse: wyjątkowo tylko .pewne rodzaje utworów bez nich się 
obywają; jako to sekwencje i troparja; poza tern rym spoty- 
kamy wszędzie i to w rozłoieniu nieraz bardzo kunsztowne m, 
np. w Nr. 221: 
Corpus ave darom domini, quod non tenebrarum 
ruscat nullarum, cibus es et lux animarum; 
di1ue culparum sordes, praecor, omnigenarum 
et rac summarum rore dignos deliciarom i t. d. 


Rymy n
erzadko powtarzają się po trzy i po cztery razy 
w zwrotkach, np. w Nr. 228: 


Ave principium 
nostrae creationis, 
ave proemium 
nostrae reparationis, 
ave pretium 
nostrae redemptionis, 
ave viaticum 
nOitrae peregrinationis... 


. 


Niekiedy znów nmożą się Ij"Il1Y na wszelki sposób, np. 
w pieŚT1i Nr. 170: 


Haec dies, in qua quies 
mundo redditur, 
tempus enim est, 
nam resurrexit, qui nos dilcxit. 
Gaude, plaude, ama, dama voce valida! 
Surge, curre, vere quaere 
Christum istum corde, sorde, procul posita I 
Także w utworze, ogłos.zonym przez prof. Briic.knera 
w Rozpr. XXIII, 319: 


Immense universi r e c tor 
cordium d e t e c t o r 
i n s p e c t o r virtutum 


.......... 


d e c o r a s virore 
florom r o r a s genimine. 


.
>>>
- 16 - 


H o r u l a s lucem stringis 
l a b i e s pruina c o n g e I a n t e 
m o r u l a s nOf;tis curtas 
a b i e s borea s o n a n t e, 
s p i r a n t erosarum... 


Przez szczególne rozłożenie rymów, a jednocześnie przez 
jednostajny układ rÓŻIlorytnuc.znych wierszy. tworzą się w śre- 
dniowieczu zwrotki. naśladowane potem w poezji nowożyuiych 
literatur. gdzie zc.zasem brano też za wzór nie mniej od śre- 
dniowiecznych urozmaic.on.e zwrotki klasyc.mej łaciny, zwła- 
szcza HoracjuSZL "r ogóle poezja nowoczesna w zakresie te- 
chniki wersyfikacyjnej. jakkolwiek rozwija1a się bezpośrednio 
lub pośredruo najpierwej na wzorach łacińskich średniowie- 
cznyca, jednak wszędzie wytworzyła pewne rożnice indywi- 
d ualno- narodowe. 
System menuooki I) jakkolwiek nie uwzględnia ró!nic 
iloczasowych. jako materjału do budowy wiersza. jednak w pe- 
wnym stopniu zbliża się do systenlu metrycm.ego przez to. re 
w nim dobitnie uwydatnia się różnica między momentami glo- 
śniejszemi a mniej głośnemi. l j. mit2dzy zgłoskami akcenlo- 
wanemi a be.zakcentoweIni. wskutok czego t. zw. stopy wier- 
szowe U" :ydatniają się dość mocno. nawet z pewnem ,pogwał- 
ceniem odgraniczania od siebie wyrazów. co właśnie stale 
zachodzi w metrycznych wierszach klasycznych greckich lub 
łacińskich. 

tOlniast w wierszach niemieckich przyciski wier- 
szowe muszątbyć zgodne z wyrazowemi. Nie równa liczba zgl
 
sek w wierszach podobnych. ale równa liczba przycisków uwy- 
datnia si
 najsilniej i czyni wiersl(
 do siebie podobnemi 
w poezji niemiookiej. 
'Viersze francuskie ró!nią się zasadą swej budowy od 
niemieckich: zgodnie z zasadami wersyfikacji średniowieczll
 
łacińskiej wiersze dłuższc ponad 8 lub 9 zgłosek dzielą się 
średniówką na dwie części czyli człony (nie na \\ięcej c.zło- 
nów. gdyż niema wierszy. liczących ponad 12, a juJ. najbar- 
dziej wyj
}tkowo ponad 16 7
łosek). Następnie 1" wier
zach 
bezśredniówkowych musi być stałe umiejscowienie jednego, 
a w średniówkowych - dwu akcentów: w końcu wiersza i bez- 
pośred.ndo przed średniówką. Sredni6wka wypada normalnie 
z koilcem w:yrazu, akcenty wierszowe muSZ;] być zgodne z wy- 


l) J. Minor JNeuhochdeutschc Metrik., II wydanie, Słrassburg 1902. 


.
>>>
.... 


17 


razowemi t. j. akcent wi
rszowy i wyrazowy musi padać na 
jedną zgłoskę. Tym sposobem wier.sz francuski tak samo, jak 
i średniowieczny łaciński, nie dzieli się na IstoPy«, lecz albo 
stanowi niepodzielną jednostkę rytmiczną (w granicach do 
8 zgłosek włącznie), albo też ,przedstawia całość złożoną z dwu 
członów. oddzDelonych średniówką. 
Te zasady ogólne ulegają w praktyce licznym ogranicze- 
niom, przedewszy.stkiern pod względem liczby 
gł06ek w wier- 
szu. p e II i s s i e r l) zaznacza, że wiersze liczące ponad 12 
zgłosek już nie 2JI13.jdują uznanaa u teoretyków wersyfikacji 
francuskiej. któryc.h zdanie jest zapewne echem opinji po- 
wszechnej. Przytoczywszy przykład wierszy 13-.zgłoskowych 
z Banville'a. Pellissier pisze, że choćby rytm taki przeprowa- 
dzić ściśle i zaznaczyć wydatnie, tern niemniej lil risque 
d'echapper ił l'oreillec, przeto do chwytania go uchem trzeba 
ci
głej uwagi, która niweczy cały czar poezji. 
Podobnie Pellissier odrzuca wiersz ll-zgłoskowy (znany 
we Francji dopiero od XVI w.) jako niezgodny ze smakiem 
francuskim, a podnosi zalety wiersza liczącego zgłosek 8 (już 
pisano nim w w. X). 10, a zwłaszcza 12; ten ostatni typ jest 
znany pod nazwą aleksandryrw. gdyż w nim ułożono niegdyś 
romans o .Aleksandrze Macedońskim (Lamberta le Court i Ale- 
ksandra de Bemay). Nieharmonijnemi Pellissier nazywa wier- 
sze 9-zgłoskowe średniówkowe (typów: 4 + 5 ! 5 + 4), w któ- 
rych D o r c h a i n
") odczuwa Ile sentiment d"'ł uIre g
nec. gdyż 
zdaje mu 5'ię. jakby w jednym z członów zapomni3.IJ.0 dodać 
jednej zgłoski. 
. \Yiersz 11-zgłoskowy według Pelli&siera został skazany 
na zapomnienie, a Dorchain o nim się odzyw
 że o ile jest 
bez średniówki, to rytm jego trudno uchem pochwycić; d.zie- 
10ny na 6 + 5 sprawia ,,-rażenie nieprzyjemne: pierwsza część 
zapowiada aleksandryn. druga niby zgubiła jedną zgłoskę, 
wiersz więc wydaje się kulawYll1; typ 5 + 6 jest też rytmem 
anorma1n)'m. o ile jedna.k poeta silnie zaznacza średniówkę, 
ucho do ,'łego doŚĆ łatwo przywyka i z tern się godzi. 
Pozostaj
 jeszcze tylko dwa typy główne: 10- i 12-zgło- 
skowy; pierwszy W dwu odn1ianach: 4 + 6 i 5 + 5; drugi - ów 


l) Georges Pellissier »Trait
 theorique et historique_, de versifi- 
.eation fran
aise«, Paryi. 
-) Dorchain »L'art des vers«, Pary!. 
Wierlze polskie. 2
>>>
18 - 
--, 


ulubiony aleksandryn - ze średniówk
 w poło" ie w1iersza 
6 + 6, niekiedy jednak z dość m8c.memi modyfikacjami za- 
sadniczego typu (główni
 oZ zatarciem średniówki). 
Tak więc widzimy, że populamemi we Francji są tylko 
wiersze, L parzystej liClzby zgłosek z1o.żone i zwykle dzJielone 
średni6wk:
 na dwie równe części. Smak francuski na gruocie 
wierszowania został scharaktery2Kwany przez G u y a u I), 
który ,pisze: R)1my. układające się według liczb parzystych. 
maj
 coS bardziej ważkiego, bardziej stałego, mają wię-kszą 
pełnię harmonji dla ucha, niż te, których podstawę stanowią 
liczby nieparzyste. To też wierszem głównym i typowym wiel- 
kich narodów poet:yckich po" iniro być '\\iersz, zbudo".any 
według liczb parzystych; takim b:ył wiersz sanskrycki i heksa- 
11letJ' grecki 1ub łaciński. takim też jest teraz aleksandryn fran- 
cuski . \Viersz ten według autor d" u prz)'cZ)'n najlt"piej 
zadowalnia ucho francuza: 1) Przedewszystkiem wie.rsz dłuż- 
szy ponad & ZJgło.sek musi się dzielić na cZfŚ('i 
 pomoc«! śre- 
dniówki: 2) części te winny być równe, a 
Jły s! nieró\\ ne, to 
powinny dać się dzielić prze
 jedną liczbę (np. 6 + ł; ka.rd
 
część dzieli się przez 2). \'1obec tego tylko niewiele l) pow zado- 
walnia ucho: 8-z.głoskowiec, jakkolwiek jest troch
 za krótki. 
10-zgłoskowiec. me mający jednak dostatec nej 111 ()(.y. wre- 
szcie aleksand1j'11 i wiersz o 14 lub 16 T
łoskach. Z tJch 
Guyau la najdoskonalszy uważa aleksandryn, lic ba 12 bo- 
wiem dzieli się bez reszty przez 2, 3, I, 6, a stosUlwk C7 
.sl
i. 
na które wiersz mote się dzielić, jest łatwy do pocł1\\1"Ccnh. 
wreszcie długo.4ć jego mniej \\ięccj .sit; 7.gadza z dlugo "ią od- 
dechu. 
Oczywiście przeto matematycme te obliczenia w
kazuja 
na daLenie Francu.zó" do nadania \\ reI'SZO'\\i charakteru rvtmu 

 . 
muzycznego. Zdaje sobie z tego 
rawę Gu,yau j zauwa a. te 
przez to niema tu wprawdzie rozmaHości rytmu, ale to nagr
- 
dza się rozmaitością akcentów, gdyt.. poza dv.oma gł6wn mi 
przyciskami. innc akcenty pad3ją w rom13itych miejscach na 
różnobrznllącc zgłoski, a każdy wiersz odrózllia si od inn)'ch 
indywidualnemi odcienjami rytmu i brzmienia. 


1) 
1. Guyau Le! probli-mc9 d(l l'esthćtique conłrmporainc«, Pa- 
lJ-i 1ł97. fo samo po polsku: »Zagadnlcnla estetyki współczesneJ« pr eT. 
'I. Guyau, przeklad S. Popowskiego. Warszawa (1(}()1), ni tu lł\lrnaC1 
opuścił .rawie wszystko, co dotyczy wie
la 'rHncu
kic o.
>>>
19 - 


.. 


, 
\Vid£imy z tego, jak. ponumo wspólności głównych za- 
sad, charakter wersyfikacji rÓLJiych narodów jest odnlienny. 
Naogół wersyfikacja polska jest ogromnie zbliżona do fran- 
cuskiej: \V obu chodzi przedewsz)'stkiem o określoną i stałą 
liczbę zgłosek w wierszach podobnych. o podział wierszy 
dłuiszych ponad 8-zgłoskowe na słałf" człony, o umiejsco"ie- 
nie akcentu w koilCU wiersza i (nie tak już koniecznie) przed 
średniówkę i t. d.. a mimo to istnieją też i wielkie różnice, 
z których najbardziej uderzającą jest la. że w wersyfikacji pol- 
skiej nie istnieją te najcozmaitsze a tak liczne ograniczenia. które 
obowiązują poetów francuskich. Ci wprawdzie w czasach osta- 
tn.ich swobodniej sobie postępują. ale teoretycy za to gorzkie im 
czynic
 w)'Jnó"rki. Guyau monstrualnościami dnia dzisiejszego 
nazywa metodyc.zne zaniedbywanie średniówki, ciągłe przeno- 
szenie kOlkowych wyrazów zdania na początek wiersza na- 
stępnego (enjambement) i wprowadzenie rymów wJszuka- 
nych. a także bogatych. jako przeciwwagi zamącenia I")1mu. 
'Ysz)"stkie w ostatnich czasach wprowadzane nowości, jak 
wie
e liczące zgłosek: 9 (4 + 5 lub 5 + -ł), 11 (5 + 61ub 6 + 5), 
13, 14 (6 + 8) i 16 (.będący raczej perjodem oratorskhl1, niż 
wierszenlc), Guyau potępia. pozostając tylko przy d,,
 .naj- 
milszych ł typach: 6 + 6 oraz .. + 6. Tak "i
c, w porównaniu 
z wersyfikacją francuską, polska jesl nieskOJic.zenie bogatsza 
i w niej na}ba'rdzicj ro powszcchnionemi i naj u1 ubieńsze1ni 
są rytmy. we Fra
ji prawie niedopus.zc
ne. miano'\\icie li- 
czacc 13 (7 + 6) lub 11 (5 + 6) .zgłosek. 
Z wersyfikacyj slowi
uis.kich ro.s:yjska bardziej się zbliża 
do niemieckiej niż do polskiej, choć na gruncie tej ostatniej 
'wyrosła. Pisze o tern prof. 'VlodziDlierz P e r e t z \). 'Yedług 
jego zdania wersyfikacja staroruska do po1owy w. XVI opie- 
rała się na gruncie czysto rodzimym; potem uległa wpływom 
obc.ym, zwłaszcza polskinl j wslwtek tego wsz.e.dł w powsz
- 
chne użycie za wzorenl polskim wit.
rsz sylabiczny. który roz- 
powszechnial si
 coraz bardziej takle na północy i na wscho- 
dzie \\ literaturze Moskiewskiej Husi. 'Viersze sylabiczne 
br mią dziś obco w uchu Rosjanina. nie dlatego. Le- tylko w jf- 
dn lub w dwu miejscach Inują stale przyciski. ale dlate;fi(C) 
głównie, że na sposób polski te umi
j5Co"ione pr
'ciski pa- 


I) 1ł. H. nepenu.: lli"IOruKO-.ltm'p."11jpłłlJR D3('.11",\:&'UlUt II łI&wpia.1Ll. 
Ton 111. lI:n. DC'T(Ipill pl\3BmiJI p
'(,(,HJn n"
3iu X\ 1n r.1.h.\. I'elcrsburg Pu2, 
2- 


....
>>>
- 


- 20 - 


, 
dają na przedostatnią zgło
ę. \V wieku XVllI zaczyna się 
ich »tonizacjac Ł j. przekształcenie w sposób taki, że przy- 
ciski wierszowe, zaw.sze bezwarunkowo zgodne z akcentami 
zwykłej mowy. układają się tak. afeby padały zawsze na pe- 
wne określone momenty rytmiczne we wszystkich wierszach 
podobnych. przyc.zem w wyrazach dłuższych (ponad 3 zgłoski) 
UłOgą się też zużytkowywać i akcenty poboczne. Tym sposo- 
bem wiersz dzieli się już nietylko na dwie większe części, roz- 
granic.
one średniówką, ale nadto na pewną ilość stałych. 
mniejszych cząstek. któreby molna nazwać stopami. a to w ten 
sposób. że ich porL1dek we wszystkich podobnych "ierszach 
jest jednakowy. Tak np:- w wierszach Puszkina I): 
Kak nynie l sbirajet I sa w"ieszczij I Oleg 
OtmsUf nic I raZUI1111
'm I Chozaram: 
Ich sioła I i niwy I za hujnyj I naLie
 
Obrek on I mieczam i I pOL.ram. 
S dru:.ilnoj I swojej w ca I rcgrltlskoj I bronie 
I,niaź pa po Ilu jedict I n
 \\ iernom I koni.. 
Takie rozłożenie akcentów (po cztery w czterech dlui- 
szych wierszach i po trzy w dwu krótszych) po\\1arza się nit". 
zmiennie we wszystkich zwrotkach. Otóż ten system wers)'. 
fikacyjny dopiero w ostatnich czasach zrzadka ukazuje si: 
w wierszach polskich (nie trzeba z nim mieszać wierszy dzic- 
lonych na drobne 
stki stałem i średniówkami), a przecie; 
w literaturze rosyjskiej wyrósł on na gruncie naśladow3.uych 
z polskiego wierszy s)'labiczllych. niewątpliwie jednak te! pod 
wpływem wersyfikacji niemieckiej. 
Tak więc widzimy. 'c wcrs)iikacja narodów, nawet bli- 
sko z sob
! spokrewnionych. ró}ni się zncłczni
 dy natomiast 
narody peograficmie i gcnctyc-J.;nic bardziej od si('bi(' oddaloIH' 
mają nicraz wers)iikację na podobnych zasadach opartQ: poI- 
ska jest podobniejsza do francuskiej, n' . d.o rosyjskiej, która 
znowu \\ ydaje 
ię podobniejsl....'! cło niemieckiej. Przyczyna tyci1 . 
różnic i podobicIistw wypływa z natury akcentowania wyra- 
zów w tych językach: polski i franc.uski mają akcentowanie 
stałe choć rbine (polskie paroks)1onkznc, Jran uski{ oks)1O- 
niczne). gdy tymczasem w języku rosyjskim i rnculicckim 
akcent nie jest związany Z pewną porządkową l łoskQ ,,"v- 
razu. 


I) Litera tłusta omacza głoskę okcentowanQ.
>>>
- 21 - 


To wszystko nam wskazuje, że, badając dzieje rozwoju 
wersyfikacji, musimy zwracać uwagę na jej cechy nietylko 
zasadnicze, ale też indywidualno-językowe (narodowe): na 
ich zmiany chronologiczne. 'V tcn sposób możemy odnaleźć 
cechy naprawdę rdzennie narodowe, o ile przytem wciągniemy 
w granice poszukiwań swoich także wers
iikację ludową, która 
powinnaby wierniej zachować cechy pierwotnie rodzime. niż 
książkowa. 


.
>>>
" 


.
>>>
I. OKRES PHZEOHISTOR YCZ:\Y I \\"IERSZ 
LLDO\YY 


o przedhistorycznym stanie wierszowania polskiego mo- 
żna sobie wyrobić tylko nlniej więcej prawdopodobny pogL
d 
na podstawie m
tody porównawczej, zastosowanej do we
y- 
fikacji ludowej różnych narodo\\ 'SłowiaI1skich. Zgóry można 
prlypuścic, le słowiallska wers}iikacja ludowa mniej od art
.- 
stycznej ulegała \\-VłY\\Onl obcym. zwłaszcza literackim, ksią- 
żkowym. PI'.1.)1enl podnje..
 trzeba IJ'S niezmiernie ważny, ii. 
ludowa poe ja słowiańska na calym południo" YUl i półno. 
cnym wschodzie od1egala wph'wom bizant}'I\skim. a na ca- 
łym poludniow)"lu i północnyn1 zachodzie - wpływom łaciń- 
skim. Jeżeli prZ(
tOt mimo tej rozmaitości wplyv.ów obcych 
wers)iikacja ludowa wschodnio.słowianska wykaże cechy 
wspólne L we.rs)i
kacją ludową zachodnio-słowiańską i jeżeli 
cechy te okażą si
 różnemi od cech. charakteryz.ujących \\;er- 
szowanie obce, zwła.s.l.cza sredniowieczne biz:tntyńskie i ko- 

cielno-łaeińskie, w takiłu razie te cechy slowialiskie nlożna 
b
dzi(1 uznał' za rodzin1e, a zatem ta.kże i za przedhistoryczne 
polskie. 
'\aluralnie, ". tych pos ukiwaniacb porównawczych 
trzeha b
zie uwzg1
dnić i moment rozwoju historycznego. 
który się musiał dokonac na gr:und(' wers\1ikacji ludowej 
każdego narodu słowialiskiego. Xiestely. len ro wój history- 
czny w braku materjału niezb
nego do badal) fluISi pozo- 
stać dla nas mocno .73mglonym (wi('J'slC ludowe 7ac
to 13- 
pi
ywać nie wC1.e6niej, jak 1\1 kOllC.u XVIII w.; zapisy jednak 
z owych czasów s! 'bard o r .adkie. 3. wC7e
niejsU' trafiają
>>>
. 


- 24 - 


. 


się t:y 1ko wyjątkowo; systematycz.nem zbieraniem wierszy lu- 
dowych zajęto się dopiero w XIX w.). Na to jednak rady 
niema: musimy si
 staral' o wyprowadzenie wniosków z ma- 
terjalu, który jest naJn dost
pn)'. 
Już pierwszy rzut oka na ten matcrjał zmusza nas do 
żajęcia zasadniczego stanowiska: rytmika w poezji ludowej 
przedstawia nlnóstwo typuw pośrednich mi
dzy dwoma hie- 
gunami. Jeden z tych biegunów stanowi r).tm doskonale uje- 
dnostajniony, gdzie szeregi rytmiczne dzielą si
 na pewną 
ilość ściśle uporz..,!dkowanych i w jNłn.akowej kolejności po- 
wtarzających się niby taktów J1lllz)'czn)'ch. Na drugim biegu- 
nie stoi rytm moc.no zmącony, nieled,dc przypominający nie- 
regularny I]1m prozy. Oba te typy są nic" ątpliwie starf?l)'hll'. 
oba mogły powstać pod wpływem równolegle działając)'cłl 
różnych przyczyn, ale musimy zasadni'zo rozstrzygnąć wątpli- 
wość w zapatrywaniach na n;ezupełnie ujednostajniony rytm 
wierszy: czy jest on wynikiem zepsucia si
 pierwotnej I)rawi- 
dłowości, czy te); przeciwnie, stano" i on okaz f]"tmu. który 
jeszcze nie osiągnął najwytszego stopnia rozwoju. 
Zdawałoby si
. że to drugie przypus.lC7£nie jest prawdo- 
podobniejsze. ale na to niema zupełn1(
 ustalonej Lg()(ły po- 
wszechnej. Jeden z poważnych badaczów wersyfikacji polu- 
dniowo-słowiańskiej, 'V o II n e r t). "1'głosił poglą.d, te pier- 
wotnie każda pieśń składała się z wit'rszy doskonale Prz)psto- 

owanych do muzyki. mianowicie w ten sposob, że z granic
 
kaldego taktu wypadał koniec wyrazu czyli to. co dziś nn
'- 
wamy stałą śred.niówką. Stąd praw ił ło" c i niepra\\idłowc 
\\ iersze 1 udowe; np. prawid10 w ym jest: 
ł l ł" .... " :'\ I " :'\ I 
fi.... ... 
Oj ti ko - lo "C - li - kI) 
nieprawidłowym natomiast jest wiersz: 
-I I :" :" 
 .... I " "'" I 
.... tJ. ... 
ta si sc /c - nit i - 
:łł 
gdyż tu granica taktu w)rpada w środku wyrazu. 'Ve.dlug 'Vo1ł- 
nera przeto prawidłowe \\iersze Sa pien\otniejs..c. a rucpr.l- 
widłowe powstały ws.kutck epsucia dawnego t£"kstu prz£z nie- 


. I) W !agita 7łArrruv lur Slavisch(' Phi1010I{icc. IX, 177- 
I z r. 1886: 
\\ oUner ,.1 ntrrsuC'łnmgen Ober den Versbau de..'I sud"lavischen Volk - 
liedesc.
>>>
2 - 
- oJ- 


zdarnych śpiewaków. .Niektórzy sądzą pisze \V olIner - 
że skomplikowany rytIn i nieprawidłowość wierszy są zna- 
kiem wielkiej starożytności. Z niedoskonałej formy rękopi- 
śmiennych pieśni staro-chorwackich, ułożonych w rytmie 15- 
lub 16-zgłoskowym, wnioskowano, że utwory te pochodzą 
z okresu, w którym pie.
l'l ludowa jeszcze niezupełnie się 
ukształtował.a; dopiero póinicj miała ona otrzymać formę pra- 
widłową, jaką się d.t.iś odznacLa. Podobnie objasniaią wadliwą 
budowę wierszy w zbiorach pieśni bułgarskich hraci :\Iilad:- 
nowów, Downa i t. d. Ten pogląd jest zupełnie fałszywy: jest 
on nieusprawicdliwionym wnioskiem według analogji do roz- 
woju poezji artysł)'cznej i muzyki artystycznej. przeniesionym 
na poczj; i muzykę ludową. Pracy ludu nad odtwarlaniem 
(Herstellung) jego pieśni nie można porównywać z pracą osoby, 
która np. jakiś utwór poetyczny obcy tłumaczy na język wła- 
sny, i napotyka tysiące pl'zeszkótl w oddaniu niedogodllcgo 
rytmu i trudn
.ch 
\Totów; nie dziw. że niektórych przeszkód 
wtedy niepodobna prrozwyci«?ży
. Lud przy 
picwaniu tak 
samo nie walczy z form
!. jak prz:y mÓwieniu. \\"ybiera dla 
swych pieśni odra7l1 tylko takie rytmy, które s:
 zupdnie przy- 
stosowane do jego języka: odrzuca ionnę. która się nie da 
łatwo lastosoWa(
 do wymaga n języka. Lud ma tylko ograni- 
czoną liczb
 fonu I) l.Iuicznych, ale. L1ral.em w stosowaniu 
tJch furn1 posiada naj"ięk.s.z
 do
konałą sprawnos
 (Y 011- 
kommenheit), o ile indywidualiz.m śpiewaka nie psuje rzecz):. 
Je
li w zbiorach znajdujem\' pieśni z budową wierszy prawi- 
dlow
, oraz i.rme
 zl070ne z wierszy nieprawidlowyrh. to nie 
te ostatnie powinny być dla nas normą, ale prawidłowe. które 
stwierdzają. że pie.
ni ludowe mają form\, ustalon
!. Prawie 
kaldy zbieracz pie
ni ludowych !'ię skarży. jak trudno 
pie- 
wakowi po,,1ór.zyć tekst pieśni bez śpiewu. odde-klamować go; 
można z tego wnosić, ja.k cz
sto z t('go powodu dawna fonna 
pieśni podle
a zepsuciu. Trz
ha d...lej pamj
ta(
. .e nie każdv 
4piewak wnie należycie śpiewać i nie katdy zbieracz n;- 
le tyci c umie lt'kst lapisać, i 1(' pi('śni j
ne o zbioru 
zwykle pochodzą od wielu dobrych tlili złych śpiewaków. \V 0- 
bce tego zyskuJenlY podstaw
 rio l11nic.mania. że niepra"pidło- 
wo
ci objaśnia
 tf7eba nic przeżytkami daw'I1iejS7('go rozwoju 
pieśni ludowJcb, ale wadliwością ich kOluunikowaniał. 
- P
glądu t('go w ('",1ł'j jl'gO 05nO\\ i(' niepodobna lIzna
 
a 
łu
7.ny. Pr7.roew!'lystkie1l\ wydaje ł'i
. jakby \Yolhwr ni(' 


.....
>>>
- 26 


odróżniał dokładnie twoIlzenia i odtwarzania pieśni. \Y ich 
odtwarzaniu istotnie nlogą zachodzić błędy i ustel,ki, prze.sta- 
wianie wyrarow lub zamiaIUl ich pr ez inne z Pl1n.ktu widze- 
nia rytmiczności niewłaściwe. Ale zdanie. t.e .lud przy śpie- 
waniu tak samo nie walczy z formą. jak przy móv.ienwc jest 
podwójnie fałs.zywe: jeżeli dotyczy odtwarzania pieśni.. to sam 
'Yollner robie przeczy. wskazując na złych śpiewaków, którzy 
niedobrze radzą sobie z formą, psując ją w wykonaniu. Po- 
równanie z pracą tłumaczenia z obcego i
zyka jest tu mpcł- 
nie nie na miejscu czy to w odniesieniu do odtwarzania pie- 
śni. czy też do jej tworzenia. Tworzenie pi
ni IUO' na poró- 
wnać tylko z twórczą pracą oryginalnego poety, który prze- 
cież nieraz ciężko łamie się z trudnościanli fonn
', choć no- 
v;ej nie \Y)'myśla. i tworzy we wlasnym języku. \V twórc7..Ści 
ludowej nie jest inaczej: i tu twórcą jest r.awsze ind)'\\idullm. 
tylko że swojego utworu nie zapisuje. lecz go po"ierza pa- 
mięci ludzkiej. ,V póżn.icjszych pami
ciow
'ch reprodukcjach 
utwór może sit: psuć lub doskonalić, stosowni(" do /..dolnośri 
odtwórców, Gdybyśmy słowa \Vollncra rozUluieJi w odni{'- 
sieniu do tworzenia pieśni. mielibyśmy \\ nich co.s w rodzaju 
legendy o złotym wieku poezji. kiedy ludzie śpiewali.. jak 
ptaki: nie s.lukaJi formy. bo ta sama do nich przychod7iła. 
a wierszowanie byłoby jedyną dziedziną twórC7AŚci ludzł..iej. 
w której kierunek ro woju zdcl7
łby nie do stoImiowego do- 
skonalenia. ale do zepsucia i upadku. 
Swoją drogą w poglądzie \V ollncrn moma male7ć częś c . 
prawdy. T\Yórczo.
ć poetycka zarówno śród ludu, jak i 
ród 
poetów-artystów napotykała i napot)'ka trudnosci w wyko- 
naniu wtedy tylko. kiedy chodzi o równowag
 i uz.godnienk 
strony rylmicznej z treściową: poda bowiem ma cię 
ie \\1f'{ł
. 
zadanie wykonać artystyczny zamiar w lnaterjale opon\)'nJ. 
którego stopień oporno.
c.i jest t('m \\ i -kszy, im dalej w przc- 
szłość 
ięgamy. Z ohscrwac.ji jednnk dzisi
jszych ludo\\' t. \\. 
pierwotn,ych I)I".zekonać si
 mo emy. te u nich bardzo c 'slo 
na rzecz rytmu poświ-::ca si
 trcśt spicwu, L j. odpo\\ icdnio 
do "1'ma.gań rytmicznych wyrazy si
 
kracają, tmc' c głoski 
w miar{' potrzeby bez wz.gl
du na wymagania 1Xozurnia.lo
ri 
i .sensu. i i..e wogłJle w 
piewach )pierwotnych. tlTst hywa 
7upełnie oboj
lna i mo się kładać z nic nic c 'Jcn-h 
wykrl
'kników. V{ tym jOO) nic pl"7.)13dku moh1a łti
 od1ić 
z 'Yollnerem .c lud wtedy nie wakzy 
 fonną.
>>>
- 27 - 


"'" 


Badacze pierwotnego rozwoju sztuk muzycznych, z
tła- 
szcza 'V i e s i e ł o w s kij i \V u n d l '), zgodnie zaznaczają 
u plemion pierwotnych subtelne poc.z.ucie rytmu nawet bez 
melodji i bez tY";ołu znac.reniow
o (bez pieśni), \\ 
Tażanego 
z pomocą stukania lub klaskania, albo \\")"d.awania różnyc.h 
ok I 'zyków. \\9 ustąch murzynów teksty pisma św. lub pie.
ni 
kościelnych podlegają najdziwn.irjszynl zmianom, by mogły 
się zgodzić z tradycyjnym rytmem śpiewu. 
awet ludy euro- 
pejskie w średnich wiekach melodję uwat.aly za rzecz cen- 
niejszą od towarzysząc.,ych jej \'yrazów pieśni i \\ięcej dbały 
o przechowanie luelodyj.. niż tckstów, z melodją Z\\iązanych 
('Viesiełow
kij). 
'Vcześnic jednak d
!"ono do tego, aby z rytmem i z me- 
lodią związać tckst poetyczny. słowem żeby !'tworzy" pi
I'1 
w znaczeniu jej terażniejszcm. Stało si\, to bardzo dawno. 
przeto dzisiejsi badacze wychodzą z zało.lenia. że wszystkie 
t. zw. sztuki muzY""7IW maj
! \\'spolny początek w utworze. 
w którym jednoc.ze-śnie łączyła się poezja. muzyka i taniec. 
'\"iesiełow.ski
 talki utwór pierwotny nazwał kant
'leną. Otóż 
tu nie ulega wątplfwości. L'" poc7.-1tkowo doskonała zgodność 
.zachodziła mi{'dzy 
1mcm Inuzyki a rytmem rudlów tant
- 
cznych. al£' nie Ini
y rytme1u m uzyczno-tallecznyn1 a t:
'- 
tmem w,yra76\\, o ile te łączyły się w jakiś tekst poetyczny. 
Zbyt cz

to rór.nOrodt13 roT.Ci
głoś...
 wyrn7..ow musiała się kłó- 
cić z jednostajną I
ozci

ło
ią taktow muz
'czno-tanec7n
'ch. 
a chol' w piernotnej muzyce (jak i w dzisiejszej ludowe,i) 
w jedn
łłl utW017..(' 1nuz
-clnym miurn ł8któw może być zmien- 
na, lo jednak 7.111 ien noM' ta zachowuje prawidłowość prze}'; to. 
fe obejmuje -nie takty oddzielne. lecz szerew taktów; tak np: 
pieśll nlOŻe być śpie'\\"3na w pewnym lakcie stałym. a przy- 
śpiew c.zyli ł-efr{"n' \\ takcie osobnym. CT..1odnie-nit' te.kstu z ta- 
ktami luelodji w :poezji w
zyslkich ludów (z "")i
lkienl ";er
. 
szy 111 ('t ryc znych) na tą.piło w ten sposób. te brrnnica taktu. 
cz
'li l'1lono wierszowego, winna była w)'pa1
H
 l k0l1cen1 wY- 
ralU: gdy to nasl\1H1jc stale w wiers -ich. nazyw-am) to 
rc- 
dniówką. O ile więc ",rrsz w swej caloś'l odpowiada pe- 


ł) A, H, Bl.ce.loo......u' »Tpn r.laBW IUL lIC'T(Ipll
('('J\'()n no. I'nliJ1 c. W ('xaso- 
piśmi(' iI\nma;n. JliJunc:eprTDa llapoJJłaN nlI{l('Bt.sneRw. l'('tersburg tS
. 
\Yilhclm Wundt .\'c)1k('rp
y('h01o
ic. ZWt'Hcl' n
md. M)"thus und Hcli- 
gion«. Lipsk 1005, zwłnsz('u C7'

(\ J, 2
)fJ-;)2
.
>>>
t 


- 28 - 


,. 


.. 


.. 
wnemu wvrażeniu muzycznemu, złożonemu z kilku taktów, 
o tyle każdemu taktowi powinien odpowiadać człon wiersza, 
oddzielony od poprzedniego i nast
pnego średniówkami. Jak 
silnie poczuwany bywa związek między taktem melodji a czło- 
nem wiersza, na to dowodu dost:'1rc.za ""ollner przez przyto- 
czenie faktu następującego: jeden ze zbieraczy serbskich pie- 
śni ludow\'ch. !\o\'ić, przy śpiewaku ludowym SaJU wygrywał 
melodj: 
a skrzypcach i 
piewał dwuwiers7 ze zmienionym 
porz
!dkiem wyrazów: 
Zakukala sinja kukawica, 
Poginuti Stojan Jankoviću. 


__ Inaczej grasz, a inaclcJ sp}(
wasz - rzekł śpiewak 
ludowy; i istotnie muzyka na inny rozkład W}TaZÓW wskazuje: 


.f / D .... :"- :" ... I 
{" . . . . 
Za - ku - ka -la 
Po-
i -nu-ti 
a llIe: Za - ku- ka -la 
Po- Si - nu - li 


'" ... 
 :'\ 1 ' 
. . .. .. 
ku-ka - vi - ca . si - nja 
Jan-ko- vi - ću Sto-jan; 

i - nja ku- ka - vi - C3 
Sto-jan Jan-ko- vi - ću, 


średniówka bowiem, wypadająca w środku wyrazu. nie je
l 
właściwą średniówką; uwaLa się za wadliwą. 
Otóż w pieśniach tego rodzaju tekst zczasem nahiera 
coraz większej wagi, staje się tradycyjnym i w nim się zc- 
środkowywa ludzki .interes. Trudno p rzypuśd c, aby poeta lu- 
dowy łatwiej sobie radzii z prz)'stosow)'wanicnl go do nwlodji. 
aniLeli poeta-artysta, który się nieraz biedzi nad prz)'stosowa- 
niem m
.śIi swojej do wymagali wiers.7-'1. Naturalniej byloby 
ilznai', 7
 w nowych pieśniach. bez wzgl
u na CfAłS ich po- 
wstania, zaw
ze pocZ.1tkowo tekst tylko mniej wi
ej zgad ł si · 
z taktem melodji, i . e ..dopiero potem śpiewacy ludo\\ ił Z\\ la- 
szcza wybitniejszym obdarzeni talentem, prZ). stoso \\')' w a li 
,,;ersz do muzyki. \V dzisiejszych 7biorach słowiaJiskich maj- 
dujemy dość nac'lm
 1iczb
 pieśni l udowydl , których tekst 
zupełnie luh prawic zupełnie zgadza się z mu' y-ką. obok nlnó- 
stwa innych, w których ta zgodność wielc po ta"ia do y- 
czenia. Jako zasadę więc nalej;y przyjąć, 7(' ('harakt{'ry
tyc.lna 
cecha poezji ludowej (mamy Lu na myśli wiersze słowhuiskic). 
mhmowicie ich wirloczłonowość, c7yłi willośredniówk.owość. 
jakiej nie znajdujcJuy w ksi:fkowcj kościelnej 5redlliowie- 
cznej poezji łacii1skiej (ani bizant)'ńskiej). jest wyniki
m to.. 


.
>>>
2
 


pniowego przystosowywania ich tekstu do biegu taktów mu- 
zycznych. 
Zauwa.lamy to zwłaszcza w pieśniach; które są lub były 
niegdyś tanecznenli. albo które na sposób śpiewu tanecznego 
utworzono. 'Yundt zaznacza. że we wszystkich grach pierwo- 
tnych rytm najdoskona1cj wyrcUa się w tańcu. a \\ ięc w pieśni 
tanecznej. Te utwory sztuki pierwotnej nie są obce nawet naj- 
mniej uc
'wilizowanym ludom. przyczem wszędzie śpiewak 
powtarza wprawdzie tckst tradycyjny. ale w pewnych grani- 
cach korzysta ze swobody wprowadzania do niego zmian po- 
trzebnych. właśnie polegających na przystosowywaniu tekstu 
pieśni de taktów muzyki. w której zawsze rytm ma większe 
znaczenie. niż melodja. Zwłaszcza ta ważność ryt.Inu objawia 
si
 bardzo wyraźnie w pieśniach robo.'zych. towarzyszących ;o 
np. wiosłowaniu, mielcniu. młóceniu cepami i innym zaję- 
ciom, w:ymagającym uporz:.!dkowania ruchów.. wykonywa- 
nych pr.lez kilku współpracowników. Z tern 'Yundt wiąże po- 
wstawanie przyśpiewów cZ)'li refrenowo a nawet ryrnowania. 
choć co się tyczy początku rymów. o tem w nauc.e dotych- 
czas panują nadzwyczaj 5przec.zne poglądy. 
Rytm nuał niewątpliwie także "idkie ZIldczenie w pie- 
śniach reliwjnych, którynl picl\\'otnie towarzyszyły tallce hie- 
ratyczne; ale obok pieśni istniały już na najpierwolniejszych 
stopniach rozwoju l udz.ko.sc i tak 
e opowiadania. klechdy. rao! 
psody f'piczne. 
Ioina przypuścić. Le albo je opowiadano w spo- 
s6b przypominając.)' z\'1.klą rOZlllOWę, albo te! rec)'towano j€" 
przy dżwic.:kach inslrunlentu mU
Tmc.go. " tynl drugilll ra- 
zie tekst musiał przystosowywać si\, do muZ)'ki; 3le rodzi się 
pytanie, czy muzyka tutaj miaŁa len san} charakter. co przy 
pieśniach tanecznych. 
!\ad len}, o ile mi wiadomo. w nauce się nie zastana- 
wiano a jełnak ud('rz.'l fakt te ohok muzyki mensuralnej. 
dzielonej ściśle na takty, d9tycllC7.3S pozostaje '\V ut)"ciu Il1U- 
yka i spie,,' nicmellsuralny. .wany po łacini.' c.antus p13nus 
(np. modlitwy śpiewane przJ odprawianiu nISZY, Te Dcum 
laudamus i t. d.), 'Yiemy z Od
i. że na dworze Alkinoosa 
DCluodok opiew3ł hohah'J"(\w z pod Troi. siedząc i pr
'g
'- 
waj,!c lla fornlindz., a ws 
.scy obecni sluchali " 
oju i nie 
wykonywali przy ten1 t.adn)'c.'h tańcó\\ rytrnk.zrnC'h. Obecnie 
te! połno('n(}-r().'
)'j
)' .
k 'ldec be lowarzyszt'n.ia mu
l{i 
rcc)'lują odwieczne łstarin
'c czyli byliny." 
1lnie s"obo- 


.
>>>
- 30 


dn)'m. i.nn}.nl niż ten, jakim się odznaczają piesni zwłaszcza 

korowodowe... Śpiewacy zaś serbscy także recytują swe ra- 
psody czyli pieśni' 
junackie« przy dźwiękach skrzypiec, ale 
tutaj już rytnl jest .ujednostajniony: wiersze są równe, lo.zgł
 
skowe ze średniówką po zgłosce CZ\\ artej. 
)IoŻJ1aby przeto sądzić, że w poezji epicznej, rec
'low3- 
ncj z towarzyszeniem muzyki niemens.uralnej. panował długo 
rytm swobodny wierszy zbli7.łonych do prozy, czyli t. xw. zda- 
niowych, które jednak pod wpł
.wem pieśni tradycyjnych. od 
początku śpiewanych w takcie stalym i równym, ustalały 
i takt stopniowo, a z bie.giem czasu u niektórych narodów 
np. u Serbów doszły do tego stopnl3 roz.woju. na którym 
wiersz już staje się zupełnie ró'\\'llomiernym i dzicli si\, śre- 
dniówką na .stałe cz}ony. 
Tak w przybliżcniu wyglądałby pra\\dopodobny ogólny 
kierunek rozwoju \\ierszy w r6fnych rodzHjach pierwotnej 
poezji ludowej: od rytmu wił2cej lub nlniej jednostajnego w pie- 
śniach -tanecznych i t. p. do coraz bardziej uicdnostajnian
o; 
i od rytmu nieregularnego w poezji epicznej do coraz har- 
dziej jednostajnego u różnych ludów słowial1skich. To ujedn
 
stajnianie rytmu zachodzi ws
dzie tam, gdzie tekstowi piesni 
towarzyszy muzyka, przcdewszystkicm dzielona na jednostajne 
Jakty, albo też gdzie utwory si
 wygłaszają w śpiewnej recy- 
tacji, choćby bez towarzyszenia instnlmenlu lnUZ)'cznego (np. 
:stariny « rosyjskie). ." 
Gdy weźmiemy pod uwag
 współc.zcsny stan pocLji lu- 
dowej, znajdzieJIlY kilka głównych rodzajów techniki wersy.. 
fikacyjnej, co zależy w c7ę..
ci od c.har3.ktcru utworu. (epika, 
liryka), albo od czynników chronologicz.nych, micjs.c.owych, 
lub osobisto-odtw6rczych (t. j. zalcmych od indywidualności 
odtwórcy); przedewszy.stkiem jednak ttopień ulJ 1mizo \\llnia 
pieśni zalcty od charakteru narodo\n'go: naogoł 1J1m naj- 
mniej us
alony panuje w pocLji ludowej wielkoruskiej, ni- 
idzie małoruska, polska, cz.esk-morawska. bułgarska i 
rb- 
ska, w której 1J1mizacja pieśni doszła do "topn1a naj \\1'is ego. 
Naiswobodniejs7
mi w rytmi
 
 ruskie 7
wodzen.ia po- 
grzebowe, których tekst nie ukła(la si
 jew..eze w poslaci okre- 
ślonych ",icrszy lecz się dzieli na dlu..sz.e lub krótsze wyra- 
ienia z dowohwm rozło7.eniem akcentów, prz.YC7CII1 i muzyka
>>>
- 31 


nie dzieli się na .równe takty. \Vedług K o l e s s y l) zawodzeń 
nie trzeba wcale brać pod uwagę, gdyż są to nie pieśni, lecz 
luźne improwizacje. Taki.l sam charakter improwi.zac)i mają 
polskie oracje we.selne. któf)'ch lic.me przykłady prZ)1oczył 
J{ o I b e r g '). Jednakże ani zawodzenia, ani oracje weselne 
nie są pozba'\\ioce upelnie pewnego jednostajnego f)1mu. 
który zy.'łaszc.za miejscami przypomina ,,;ersze; rytn1 ten 
przecież jest w znacznyn1 stopniu swobodny i zmienny. 
Do Ij'tmu zawodzeil pogrzebowych zbliżają się n1ałoru- 
skie niektóre pieśni weselne, a zwłaszcza dumy kobzarskie, 
w których dają się spostrzec zaledwie słabe zawiązki 1j1mi- 
cznośd a). O dumach histol)"Cznych mówi ł
 y s e n k o '), że 
nie mają wcale okre.slone.go f)1mu. gdyż 
taka swohodna 
w szerokich granicach forma z cezurą w końcu każdej myśli 
muzyc£uej pod postacią fermaty b
'łaby skrępowana ramami 
r)"tmu... Koles
 jednak. widząc wszędzie na Rusi dążenie do 
uregulowania lj1nuki w recytacjach i spiewach, &1dzi. że wpra- 
wdzie dowolnie r07.('iagalne frazesy pierwotnej nlelodji w zu- 
pełnosci naginajQ sit: w dumach histor:ycZfly,h do potrzeb 
tekstu, to jednak w miarfl tego, jak melodja nalw.zód w zakOll- 
c7eniach fraz, a (Otein i w innych c 
śc.iach poc.
"na przy- 
bierał .stałe fonny, T.arazenl tet 
taje się ona żywiotelu nor- 
mującYUl rytmikę tekstu, zaczyna nad łekstell1 pano" ać. \\"i- 
dzinlY z tego, e i Kole"sa spostrzega wyraźnie wpływ n1uzyki 
na uprav..idlo'\\ienie rytmiki wiersza. 
Hyłmika ta wydaje si
 bardzo nieuporz..1dkowaną w pie- 
śniach wjclkoro
yjskich, zwłaszc7..a epicznych t. zw. 
starinachc 
czyli .bylinach.. r\iektórzy ue eni ros
iscy próbowali t
 ka- 
Pl1'śnos.' l)1rnu sprowadzić do zasadniczej stałej norm
' wier- 
.sza 15-7głoskowego .e sn"dniciwką po głosce ósn)(
j. Xajwy- 
bilniejszYln przedstawicielem takiego poglądu był Teodor 
Kor s z '): według niego typowy ten wiersz nla 7 stałych akcen- 


I) 
. ROJIOO'a: .PIłTUiKa !Kp&THhMOIX nalł01;8BX oit-eBh.. w ('!nsol)ismi
 
1\, uwskiem .3aI111CXD Ba)KOBOI'O 1'OoapHl'TBa UreuH lllcu'łNłl\&.. 1906. 
') O. Kolberg »Lud, jego zwyczaje, sposób ł)'da. mowa, podania. 
Jrz
'slowla. obrz
dy, 
usla, loba\\y, pil'Śni, muz)"ka i tańce«. Scr)j 23 
(bez Il). \Vorszown lB
OO. Tente. »M3Z0\\
Ze, obraz ctnograficzn\"I:, 
łomów 5, Kraków 188:'-00. . 
') KolessIł. .) :IW('('HKO: . \apalaf'}\IICTDR.a M
3WI(.'WaBbIX1. 
HD,-"\('td 
.....10P!('('1QIX't. ;tYM'T. . oiJ\
m.. u .no.1HRexLIrL Eo63apen nt"
eJl'Lc \\" w)"daw- 
nldwil' .30I'R- lRH4 (c)'tal z Kol('ss
'). 
I) ł ł. IWJ1tD'L: O Pi bp 11UOVIł M1I10'.l(' Hin. f. BLunnw... \\ \n'.. 


.
>>>
32 - 


tów, oznaczonych w miarę wzraslania ich siły liczbami od 
1 do 3: 


I 3 131312 
Ach wy sieni, moi siel1i siel1i nowy ja moi. 
Zamiast dwu krótkich zgłosek mOle być jedna długa w re- 
cytacji odpowiednio uwydalniona, wobcc czego najkrótszy 
wiersz może mieć 8 zgłosek, z których ostatnia krótka: 


Oowiecczuuszkii koosmaatuuszki. 


,y granicach więc pomiędL)' 15 a 8 liuba Lgłosck może się 
w oddzielnych wierszach wahać. \\' recytacji jednak w
Ybtkie 
wiersze "".chodza równomierne. - 

 L 
Jest to jednak tylko te.orja, z któr
 praktyka bynajmniej 
się nie zgadza i sam KOrsL musial uciekać si
 do bardzo skom- 
plikowanych objaśniell, albo zbyl często powoły'wać się na 
zepsucie tekstu, by swoją teorj
 obroni('" Dla badań IJ1mu 
pieśni wielkorus.kich największe znaczenie mają teksty z nu- 
tami, ale t)'ch mamy niewiele: po wit:kszcj części ogłasz:llw 
bywają pieśni bez nut. Jei;eli wzi:!ć pod uwagę nuty dodane 
do zbioru bylin G r i g o r j e wal). okale się, jA' w muzyce 
nie znajdziemy nic, coby potwie.rdziło teorj
 Korsza. Zano- 
towane tu z pomocą fonografu melodje. pod iclon
 na nie- 
równe takty, nie 
\"skazują na żadną stałO} Ini3rę Cl
SU: podzialu 
na takty dokonano tu w tcn !posób, .'e domniemane średniÓ- 
wki (mestałe) zawsze wypadają \\ 
roclku taktu. Nieinac.zej 
się przedstawiają inne zapisy melodyj n. p. w II tomie lbioru 
H i l f e r d i n g a :!): ilutaj nien1a 
łałych średniówek w wier- 
szach, i bynajmniej granice taktów nie przJpadaja z końC-Ctll 
wyrazów. R)1m wierszowy w bylinach ftprawia wra .('nie sz.c.2.C- 
gólne: to, co Jskazitel. wygłasza, me 
lanowi whsciwi(' ani 
wierszy w nowożytnem tcgo słowa znaczeniu. . 1i prozy; jest 
to dość jednostajne śpiewne recytowanie kaw:łłków tekstu. 
z których kaMy wyda się podobnym do innego pr edcws7.Yst- 
kiem ze wzgl
du na sposób melodyjny zaczynania i kOI\czc- 
nia ka1'dego wiersza :). j)zi ki t('I11U wł:lśnie uchodzi u\\agi 


dawnictwie ,.113uf.cria Pelersburskirj .\kmlcmjl 
auk 1,1- 15, II, I:l
I-.J4ł-ł, 
o!tobna udbitka: Petersburg U

'i. . 
I J rpJITOIII,lIfI,: .ApIRnff'.l},('Kia GI.I.1łlJlJoI II Jlf7QIJJ('łeC1na nt.rn .. 'losk\\:1 
HJlJ-J-1O w lrzech tomach. 
') rn.1f,I
p1.D"rL: OR
('lriJt (.Wltmlol.. PCll'l'sbur 11łM. 
') 'rJalem sposobność 
luchańia Jrclnego w)'hitniej
 )'ch sl i. 


.. 


.
>>>
r 


33 


słuchacza rói'nka w dlugosci trwania oddzielnych wierszy. 
"'prawdzie skaziteh
c nieraz tworzą zgłoski, których niema 
prl)" zw)'klem wymawianiu wyrazów, ale i to nie v:yrównywa 
wierszy w stopniu dostatecznym, jakkolwiek trzeba to uznać 
za objaw dąienia do tego celu. Tak np. z zapisu fonografi- 
cznego Gririorjewa (f. I, 
r. l, str. 653) przekonywamy się, 
że zamiast: 


llył-ka poclestion pir, 
Było sobranje, stołowanjice 


recytuj
!: 


Byly-ka pOClc5tiony pir, 
B)'lo sobranje, stolowaniice 


czyli zamiast 6 + 10 wygłaszają ich 8 + 11. 
\Yiersz bylin wielkoruskich wydaje się poprostu t
 pem 
wiersza zdaniowego. stoj,lcym na pierwotnym stopniu roz- 
woju. o ile za rozwój uznawać będziemy dąlenie do wraz 
wi
kszego ujednostajniania wierszy. Dwa główne akcenty 
w każdym wierszu. rozłoi.one wprawdzie niezupełnie jedna- 
kowo, ale b.
dż co bądl podobnie, prZ)'czyniają się też do uje- 
dnostajnienia rytmu. przyczcm zres tą i rótnice w rozciągłości 
wiersz)' są wprawdzie dość znac..zne, ale nie ogromne. 
,y pieśniach wielkoruskich, któ
 nie mają charakteru 
rec)1acyj. jak byliny. ale śpiewają si
 naprawdę i odpowiadają 
serbskim pieśniom lcilskim, nie znajdujemy tel jeszcze prze- 
wagi ujednostajnienia rytmu. Gdy --weimiemy pod uwagę pieśni 
.sicmiejnyja. (opiewające życie rodzinne) w bior7c S o b 0- 
I e w s k i e g o I), prz
konywamy si
. te ustalone ł:-1.1ny, do- 
kładnie przystosowane do muz:rki, &1 tu bardzo rzadkie. albo 
znajdują si
 dopiero \\ stanic narodzin. Na pierwszy plan wysu- 
wają się najliczniejsze pieśni z rytnIenI nieustalon)"111 i z; teksteln 
d1\\'iejnynI. 'Yydaje si
, jakby tu ka'.dy, kto pieśll śpiewa, za- 
chowywał w pamit
,ci treść jej tylko \\ ogólnych zarys..'łch. 
a szczególy wykailc al wedlug własnego upodobania, jak we 
wloskiej cOJl1mcdia dcl' -arte. Pisze Grigorjcw (I, 138). te nie- 
jaka ł\atarlyna przy powtarz'lniu pit'śni zmieniała i form
 jej 
i treśc zarazcnl; inny nów, Czurkin, luający sławę dobrego 


tdów., który przed r. 1900 popisywal 
ię swą sttuką 
i z pamięci rec)'townł mnóstwo b)'lin. 
1) .\. Co6o.1cOOlcift. lle.1nł\Op!('('Ria nap0;n1LlSl D"I:.cw, 
r. 1
U.j, tomÓw 5. 
Wirnre pclaldt'. 


" Petersburgu 


Pctersburg od 


s 


.
>>>
.. 


34 


śpiewaka, po sprawdzeniu okazał się fuszerem, gdyż do bylin 
wprowadzał różne zmiany, co u 
skazitelów c jest niedopu- 
szczalne. Swoją drogą, tekst bylin, zapisanych przez Grigor- 
jewa z pomocą fonografu, nigdy w zupełności się nie zgadza 
z tekstem tych saJnych bylin, zapisanycb przed rokieln z ust 
tychże śpiewaków (por. t. I od str. 15-1). 
\Vsponlniane przez nas pieśni 
sicnllejnyja , wydruko- 
wane w II i III tomie zbioru Sobolewskiego, zasługiwałyby na 
s7.czegó)ow
 ana1iz
, ale niestety nie towarZ)'s.l:! im nuty i dla- 
tego o stosunku wiersza do rytmów muZ)'ki nic można tu W)'- 
rokować. Jednakże obok wspomni'3Ilcj, a bardzo często po- 
wtarzającej się niestałości rytmu wierszowe.go, znajdujemy do- 
wody dążenia do równoryt.Inicznośd. 
Iusimy się tu ograni- 
czyć tylko do paru .przykładów. 
Charakterystycznym jest trójdzielny rytm pieśni (II, 93), 
gdzie na ogólną lic.zbę 30 wierszy akcent w 28 pada na trze- 
cią od początku zgłoskę pi{'rw
zego l'złonu i zw:yklc na prz4..-d- 
ostatnią trzeciego. który zazwyczaj liczy ł 7.głoski tpierws7) 
człon ma najczęściej 5 zgłosek). 
atomiast won środkowy 
ma zmienną licz
 zgłosek i niestałe miejsce akcentu: 
l'i kak na ługach II na łużl'czkach na zidonych, 
Xa zielonych l' łużeczikach na carewych, 
Czto nie bieleńkija IIIC'biccluszki II solctałiś, 
Soletalisa il cłuszi li 1/ krasny diewky, 
Czto \\"0 niżnijc" \\'0 łageri .1 pognlati, 
Aljutantskich /I now,ych p:lłatuszek posrnotretl... 
Tu niejako z dwu konc6w wiersza wchod i uporzadb.o- 
wanie rytmu; środek jest najmniej sła1y. 
Pouczające są warjanty pieśni: np. lIt Us9 składa su; 
z wierszy bardzo nicregularnych: 


Kak za naszim :\adorn, I sadom, sadom ziclun) m, 
Rosła trawa I trn\\n szołkowa, 
Szołkowaja I murawaja. 
Po toj trawkie I da po toj zidonoj I da l11uraWclatoj 
Szoł, proszoł I da dietinn I pareń mołodoJ 
Za fliewicej mołodi{'c I z}'czn)"m gołasom kncllt: 
f)iewica, I dziewica ty moja... 


Pieśń II, 190 ma 1j1m bard iej ustalony: 
Po ługu I ługu zidonu, 
Po toj tr3w
' IIJaniuslkll, 
Z3 v:miu
 koj I (Jon Icticł, 


...
>>>
. 


35 - 


Schwatił paniu I za ruku, 
Za tu roczku I prawuju: 
Ach, paniuszka I t,y moja... 
1 rzeci warjant II. 192 ma już rytm zupełnie u
talońy: 


Kak za naszim Z
ł dworom, 
Za zielonym za sadom 
Bosin trawa II szołkowa; 
Po toj trawil' p
łwn szła. 
Za pawoju paw Il'tiel. 
Kriczit:'pawa ty moja... 
"'sz)"
tkie \\;er
ze mają stałą średniówkę. dzielącą je na człony 
4 + 3 zgło
kowe, prz)'C.7em i akcenty są ustalone: 
. członach 
pierwsz)'('h na zglosce przedostatniej, a w drugich na trzeciej 
od kor'1ca (ale akcentowana je
t i ostatnia). 
Jeśli w7i:]{' pod uwag
 pieśni z II i III tonlJ Sobolew- 
skiego, w
S{'lnc ze zbiorku ". a r e n c o wal) i "reszcie pieśni 
ze zbionl B a ł a kir e wal). którym posługiwał się Kole..
a. 
pr.lckonamy się. że więkS7
l' nla rytol nieustalony wskutek 
zmiennej liczb} Lgłosek i niejednakowo rozłożonych akcen- 
tów; skladaj
 si
 one z wierszy be7$redniówkowych. albo też 
dwu- lub trójdzieln
.ch; w t)"ch jednak rozkład średniówek 
jest tel zmienny. 
lTstalanie rytmu. jak to widać z warjantow piesl1i. od- 
bywa 
ię w 
p0s6b rozmail)': niekiedy całe \\ iers7
 się skra- 
cajt! i otrZ) ll1ują zbli70nc do sjebie liczby zgłosek. Kiedy in- 
dziej znów wid7ic1iśmy trójdzielność wiersry z członami pieł-\\- 
szym i trzecin} ujednostajnionemi, gdy 
rodkowy ma budowę 
bardzo uroZlllaic.oną. \Yreszcie cz
o;;to zdarza się, jakby p- 
rZc!dkowanie rytmu szło od kOl"lca wierszy do ich c
ści po- 
c.zc]tkow)'Ch; takie wiersze p. \V i n d a k i e w i c z o W 3 a) na- 
wała wiers7ami ze stałym odcinkiem kOllcOW)"l11. Pierwsz)p 
człon tych wierszy nla l1ieslał
 Iiczb
 zgłosek, natomiast człon 
drugi jest takin1 odcinlUcm sta, łYU1 liczącym zgłosek 43 (So- 
bolewskij II :wg), 5 (Sob. II, 226, 589). .. (w pierwszym czło- 
nie od 3 do 9 zgłosek: 50b. II. 
6). a1bo 3 (Sob. n. 2. \Yarcn- 
cow 159. 168 i li5). Te odcinki 3- 'łoskowe charakteryzują 


.. 


I) Hllpennfll1l.: » C60 rHJT1('1. nktlrb ('AII:ł}1\'R:\cO ,q all c I Pcłcrshurfol 1801. 
t) ];a.1aJiUI)('(fb: 1łQ50pullln, p
'(,(,I,II
'L H8JV'
1 'ntcem.., z r. 1
6
ł. 
I) Ił('lena ".indaki('wiczowa J)Studja nad wi(,r5zf'n1 ł zwrotk, 
poezji polskiej ludowcj«, Kroków 1913 , osobne odbicie z tomu LII .Roz;- 
praw« \\'yd iału filologicznego Akndemji ('miej
tności, 


3.
>>>
36 - 


także poezję ludową polską; li 'Yarencowa znajdujemy przy- 
śpiewkę, która nawet treścią przypomina polską: 
Otkuda gOl1it Jefimuszka siemicl')'ch koniej, siemicrych woronych 
- [wośmoj woz? 
Za precz tie by worona konia, cztoby wioz. 
Po polsku u Kolherga tak samo w pieśni weselnej: 
Posłała ona czt
ry koniki," piąty wóz, 
Oj, n szóstego prze\' ożniczcńka,lI żcby wioz. 
Odcinek 3-zgłoskowy, przy nieustalonej ogólnej liczbie 
zgłosek w \\ierszu. znajdujemy też - zrzadka zresztą - w lu- 
dowej poezji bułgarskiej, np. w zbior7t' .\ r n a u d o wal) 
Kl'. 146, gdzie człon pierwszy ma od 5 do 9 zgłosek, a człon 
drugi prawie bez\'1'jątkowo składa się z trzech zgłosek. 
Liczte okazy tego wiersza znajdujemy w ludowej poezji 
polskiej, ,gdzie go pierwsza wykryła p. \Vindakic"iczowa i wy- 
różniła w nim parę odmian: pierws7ą stanowią wiersze z nie- 
stałą ogólną liczbą zgłosek i z 3-zgłoskowym odcinkiem, np.: 


Coś nam dał, panic gospml3rzu coś nalU dał? 
Pójdźże, nam ten boski dar przeżegnaj. 
Dalszy stopień rozwoju przedstawiają wiersze sylabiczne, li- 
czące dokładnie zgłoski ze stałyul odcinkiem 3-zgłoskowym na 
końcu, ale bez stałego podziału na gru py w całym wierszu, 
np. typ 10 + 3: 


o, już nam czas, nasi drużebkowie," ju/. nam czas: 
Daleka droga, nasza panno młoda, I: cjpmny las. 
A bez progi, nasza panno młoda, li bez progi, 
Cchyć se ojca i swoją matke" za nogi... 
'V pieśniach, które mają rytm ustalony, ciekawe byłoby 
sprawrlzenie stosunku między I')1mem \\ierszy a taktami mu- 
zyki. nzecz w)"magałaby slc7egółowego rozpatr7..cnia \\ zakre- 
sie wszystkich literatur słowiail
kich; adanie to jednak przed- 
stawia się obecnie "ręcz niemo
liwem do spełnienia, wsku- 
tek braku dostatecznej ilości wydawnictw pieśni ludowych 
z nutamj i niemożności zgromadzenia nawet tego, co \\ tYJn 
zakresie dotychczas zrobiono. 'V skutek tego ograniczyć. się 
trzeba tylko do pieśni polskich, uW7gl
niając je o tyle, ile 
wymaga tego nasze główne zadanie, luające na celu określe- 


J) AI,oaYl1 o JJ1.: IlJo.1K.10p1 on E.1eOCK/)C (okrę t)'fnowskl) w . P BB'L 
sa oap0;tHD YJlcrrBO} eOM B oapo.10nDCLc bułgarskiej Akndemji 
nuk 
 
 \'11,
>>>
-' 


37 


nie typu rodzimego r:ytmiki polskiej. 'V ziąłem pod uwagę 
około 700 pieśni z Poznańskiego i Krakowskiego u K o l b e r- 
. g a l) w tej myśli, że jeśli si
 istotnie wykaże na gruncie pol- 
skim wpływ muzyki na r)'tm wiersza. to i rytmizację wier- 
szy w innych literaturach słowiallskich temuż czynniko"i przy- 
pisać b
dziemy w prav.ie; a dalej, skoro w pieśniach ludowych 
polskich znajdziemy pewne szczególne typy rytmic.z.ne i Le 
same odszukamy też w innych pieśniach słowiaIlskich, to hz- 
dziemy mogli je poczytać za w)1worzone na rodzimynl gruncie. 
Przy rozpatrywaniu' pieśni ludowych uderza szc7upła 
liczba utworów. uło7..onych w wierszach krótkich; w pieśniach, 
gdzie niema rymów, trudno orzec. czy mamy do czynienia 
z wierszami krótkiemi. czy raczej tylko z członami ,,;erszy 
dłuższych; to też u ,y u k a Kar a d ż i ć a 2) spotykamy utworY 
zanotowane. jako zł070ne z "iers.zy 6-7lgłoskowych. gdy ich 
warjanty zapi.sano w wier&ach 12-zgłoskow:ych ze stałą śre- 
dniówk.} po 6-ej zglosce. 'V polskiej literaturze ludowej. gdzie 
rymy już IlOl'll1alnie zaznaczają koniec wiersza, bardzo malo 
ma111Y utworów. którcby się składaly z wierszy 4- lub 6-zgło-. 
skowych (jednostaj.nydl wierszy 5-z.głos.kow
'ch brak zupełny) 
i dopiero 7-z.głoskowe wiC'rsze 
! 
politsze. 
SLczegółowy przegląd typów wierszowych, który tu po- 
dajemy. ma na celu wykazać .zgodność, zachodz.,!cą między 
dzielen:em wierszy średniówkami. a dzieleniem towarzyszącej 
im mu' )'ki na lak t Y przcdewsz
,
tkiel11 A: w pieśniach z wier- 

z«łmi jednostajnemi: 
l-zgI. 3+ t S), 3/" /' 

 .
 I . .. ))COŚ ty za pan. Co gar- 
dzjsz
nmą'l "'żdyć wszystek I twój 
ajlepszy!
str6j\\. P.lY. 37 1 ). 
T
'lko w tych czlrnch wie
lnch rylm w
'lrlymany; dalej każdy 
wiersz liczy ł zgłoski. r0710' one na _dwa lakty bez stałej śre- 
dniówki: »ldarty żn-pnl1 I płaszczy-sko C:nc łaci-sko\(. ,y dru- 
giej zwrotce (.ł tnkichh' cztC'rnzgłnskow\"l'h wicrs7Y hez stałej 



 
I) O. KoJb\'rg .Lud, jet;o zwyczaje«... serja \'-\"111, h.rakowskie 
t. I. I\". Kraków U:l71- i5; serja IX-XY, Poznańskie, t. 1-\"11, Kraków 
1875-82. 
') DYK I\ap:u»uh f"pnc..-e 811)().iUłe DJł''lIe . 
I) Znak. + wiąte człony wierszowe z sobą; 11rlccinek mi
dzy cy- 
rrami 07naCla srJmirę wil'rszy, 
.) P. = Poznańskie. lir.:::: Krakowskie, Podwójna kreska pionowa 
01l10('Z3 średniówkę. 


-
>>>
38 


średniówki. Zapewne wiersze te powstały wskutek rozłożenia 
wierszy dłuższych, S-zgłoskowych, typu -I+-ł. 
6-zgł.4+2, ':4/. 1 f f J f I 
 
 »Moja Jaguś:! złoła, Prośże 
Boga I; o to, Żebyś była II w niebie, .\ ja wele 'I ciehieu. Kl'. II, lIK 
Ka pięć zwrotek czterowierszowych tylko trzy wiersze są nie- 
prawidłowe: »Xie pisałbym II piórem Ani atra - mentem. Ino- 
b)'m pi - sywał Szczyrem dyja - mentel1l«. \\T innej pieśni 
tegoż typu, Kr. II, 119, na 8 wierszy jeden jest hłędny. Rymy 
miejscami wskazują na to, że to był)" raczej wiersze 12-zgło- 
skowe typu 6 + 6 albo (-t+2) + 0+2), gdyż nieraz rymuje 
tylko wiersz drugi z czwartym. 
6-zgł. 3 + 3. 3/8 .
.
 
 Il.
 /' ,.Odjeżdżasz? II odjadę. 
Co mi dasz" za radę? Ja ci dam II tę rad
, Że jnż nie przy- 
iadę«. P. IY. 2.9 (tylko czterowiersz). 
6-zgł. bez średniówki, s/4. ..... .
 
.... }' .
 ." ))£:0 to za wesele. 
Co ludzi niewicIc'? .Teno odrobina. Co sama rodzina\,. KI'. 11,231. 
Dalsze dwie takie z"
rotki mają tylko po dwa ryn1y. czyli 
właściwie składają się z dwuwierszy typu 6+H. . 
Paralele w innych literaturach słowi3.ńskich znajdujemy 
dopiero dla dalszych typów. 
7-zgł. 4+3, 2/4. 1'.":'- J l' I ;.... f 
 »Zicleni się łzieleni 
Moje żytko /I przy ziemi; .A któż mi je II hędzie żon. Kiej mi 
Pan Bóg II żonkę wzion'?« P. IV, 197. Cztery zwrotki czh'ru- 
wierszowe. Taki san1 czterowiersz Kl'. II, 113. 
Tenże typ w takcie sIR .
 .
 l' J I ." i'..... pieŚl'I doż
 n- 
kowa: »).Już pszeniczka zebrana, Przychodzimy I: do pana; Przy- 
chodzimy II do pani, Xikt nam pracy 1/ nie zgani(f. KI'. II. 190. 
trzy zwrotki. Tak samo P. IV, 210. gdzie na 2.' wierszt' l)"lko 
jeden nieprawidłowy: 'J
Ioje mi chustki wracajlf, co m07(" 
śpiewają: »
[oje chustki mi wracaj«. Tcn sam rytm P. IV. 2 ł 1 
(wicrszy 1
) i Kl'. II, 273, gdzie na 21 wiersze tylko 2 maj:} 
rytm nieprawidłowy (średniówk3 w środku wyra- u). 
S-zgł. 4 + ł, C 
 
 
. .r-. ł J J 
 
 piesli dyngusowa: 
..Przyszliśmy tuli po dyngusie Zaśpiewać W3m /:0 .Jezl1siCf. P.III,;). 
gdzie na 22 wiersze jeden bJ
dny: »)Xajswiętsz3 Panno' h:!dżż(' 
z nami«, zapewJ1(, zamiast JJ
Iatko hoska{(, albo »0 :\lar)'ja;1 
hadźże z nami«(. 
.. 
Tenle ty P w takci(' t / . . i' 
 r-. '" I I' I' ' 
 lub I' ł' .... " 
w .. .. . ';. -.... .... 
ił. p. ),Kukułeczka II zakukała Gospodar' a iI pr
cbud 'lła(f 1\1'.1. 17; 


....
>>>
39 - 


na 3-ł wiersze 3 nieprawidłowe. Tak samo ułożona przyśpiewka 
Kl'. II, 120 (czterowiersz). 
. 
Tenże typ w takcie 3/ 4 ." 
". 
 I .
 /' 
 
 »A jak pój- 
dziesz II na zalety, \Veźże chIcha II dla kohiety« P. III, 3fi, cztero- 
wiersz; również w ha rdzo wielu pieśniach np. P. III, 89, IV. 

03, 21.'), 21S, 233; KI'. II, t-ł, 117 i t. d. )lanlY tu pieśll ohrzę- 
dową. weselną: ),:\16.1 wianeczku !I lawendowy, .Jużeś mi spad 
z moi głowy«( P. 111.89; »SłOl-łce świeci li a nic grzeje P. 1\".203, 
na 8 wierszy jeden bł
dny: »Ino dwa. siebrz - ne pierzciónki« 
zam. »Ino siehrznel;dwa pierzci6nki«. \\" pieśni P. IY, 218 
tylko pierwszy wiersz błędny: »Tam w gaju śpie - wa pta- 
sz
'na«. inne 19 są prawidłowe. »\,"e 
.rzeszczynieli na kor-łcu 
wsi« P. IY. 2.3, błędne dwa wiersze na og61ną liczbę IX: 
w jednym zhyteczna zgłoska: »Tak od ciebie II zarazem p6jdę« 
zam. »zaraz pÓjdę((; w drugim średniówka nieprawidłowa: 
»Coście mnie nie - raz pod1arły«. .Jak w poprzednich kilku 
przypadkach, łak samo i tutaj łatwo hyłoby uniknąć niepra- 
widłowości przez przestawienie wyrazów. co zdaje się wska- 
zywać. 7e nie każda śpiewaczka dba o pogodzenie rytmu wier- 
sza z taktami nluzyki. Tymczasem inne miejsca dają nam 
wskazówki \\T
.'Z przeciwne. np. \\" pieśni »Już. już. jU?, już 
mąż nll
' bijlc( P. 1\". 15K nawet prawidłowosć gramatyczną 
poświ
cono ula rytmu: po zwrotce poświt;conej matce: »:\(atka 
do ni II przyjechała. Gospodarstwo og1:!dala(( śpiewają o ojcu: 
»Ociec do ni l)J"z
'jcchawszy. Gospodnrstwo oglądawszYtt, i tak 
samo imiesłowu zamiast formy osohowej użyto w zwrotkach. 
gdzie mowa o braciach. 
TenŻl' typ w takcie 3/ 8 .
 .
 l.
 I .
.
..... ..... różni si
 od 
poprzeuniego tylko tern. że telllpo llluzyki jesl tu śpieszniej- 
s
('. Piosnka tnneczna: »)A dlaboga l. co takiego, Co nit' widać 
kupca I1wgo'!C( KI'. II. 116, składa si
 z 12 wierszy. Ini
dzy 
którcmi dwa llieprawidłowe: »Ino wolIw - go. wolncgo« i ))1)0 
dnia białe - gO. białego«. Podobna inna: »»oszed kusy II na 
urz('('h)', Kusa za nimI! niesła miechy« P. 111,83 w OSllliu wier- 
szach. Także: )0 i co mi 
 pn tej roli. O i kil'd
'1I nie orano« 
P. IV. 2fii. nIc w niej jest Q'lm wierszowy w kilku miejscach 
mącony. \Y innej »)Ioja żonn II zachorzała« Kr. II, 13(). na 16 
wierszy jeden nieprawidłowy: »Sto garcy pi - wa wypiła cc . 
Piosnl"n znów »Oj nnu1.yj II .Jasiu tllUrzyj« P. III. 28 tylko 


\ 


....
>>>
- 40 - 


w pierwszym wierszu ma 3 + 4, zresztą inne wiersze mają 
rytm ł+4. . . 
8-zgł. .5 + 3, 3/.. . i' i' .
 .
 I 
 . J »A mntusinkull 
mówcie mu. Temu synowi ';swojemu« P. IY, 235 i tnż samn 
pieśń w tymże takcie, ale nn inną nutę P. IY, 236 i 237; pier- 
wsza ma wierszy 12, druga -_8, trzecia - 4; w pierwszej i trze- 
ciej wyrnża się niejaka skłonność do rynlów męskich, odpo- 
wiednio do akcentu muzycznego. Także P: 1\°, t5, gdzie prnwie 
wszystkie wiersze dzielą się na 3 + 2 + 3. 
10-zgł. 5 + 5, 3/-&. i\.t'- J /' I ll.
.
 1.. alho też czę- 
ściej bywn .-:łł / l' l" 
 I ,l'" J' ." l'. »Rozgniewała si
 .i.ona 
na męża, \\"zięła pieniążki II poszła do księdz3« P. III, fi:J, 
wierszy 8. Podobnie P. III, 79; P. IV, 232; Kr. II, Ił, 19H. 1V7, 
198 (te trzy ostatnie pieśni tekst jednakowy w jednakowym 
takcie, ale na różną nutę). Kl'. JI, 19-1 i 202. \\"edług t
 pu pier- 
wszego Inuzyki, mniej prostego, nlamy pieśI11iczącą aż 10 wier- 
szy, w której jednak człony 5-zgłoskowe mieszają się z ł-zgło- 
skowemi. a raczej piesli pierwotni(' złożona hyła z wierszy 
S-zgloskowych (4+-1), w których niekiedy człon jeden roz- 
szerzono przez dodanie: »a«, »ej« i ł. p. )JA mój Jasillek nic 
nie robił, Tylko w morzu I
 rybki lowił« P. 1\0, 223. 
10-zał. 5 + 3 C ' l' i' I I I I l' I' I I )Pł\'ne1\' g esi 
o '. . . .. ..... .... 
z Litwy do Rusi, Zmąciły wodęHmoi Polusi« P. 1\", 23!J, ale 
w dalszym ciągu I")'tm jest zmienny: 5+6, 6+j, albo nawet 
6+6. 
lO-zgl. .1+6. S/4 l...... J 
 I J" ll' .r-. .t'- J\Tmicowałh
olnli 
całą nockę biedną, Tańcowałbym Ilz tą dziewulą jedną P.III. ,')9, 
weselna, tylko J wiersze. Dalej P. IV, l, 2, 3, 4, j i Kr. II, 213 
podobne do siebie pieśni na różną nutę, ale w jednakowyn1 
takcie po 4 wiersze każda; .najlepiej w rytnlie wytrzymana 
P. IV, 2; inne mają hłędy. "Przyjechali U 
fazurowie z pola. 
Pytają się," gdzie Kasinka moja« P. IV, 11 i 12, wierszy 18 i lł, 
niektóre zmącone w rytmie. ) 'Joja izba" z cisowego drzcwa«( 
P. IY, 6, wierszy 12. Tak.i.£' .1+4+2 na trzy takty w znancj 
piosnce popularnej ,)eciekła mi H przepióreczku II w proso. Ten 
typ wiersza jest rozpowszechniony według spostrzeżenia p. "'in- 
dakiewiczowej w polskich picsniach opowi:ldając)'ch; najpo- 
spolitszym jest jednak w poezji serhskiej: wszystkie picsni 
junackie i wiele żeńskich ulo'. ono w tym ()'pie. Zna gu tuko. (.' 
liryczna ludowa poezja małoruska. 


. '
>>>
" 


I 


- -n 


ll-zgł. -1+4+3, 2/.. tIr-. Jł tIr-. J I J J' l' l' I J J .':\ »Aho 
my to, II pani matko, II nic ludzie? A co do nas II ta dziewczyna iI 
nic wyjdzie?« 'Yeselna Kl'. II, 55, dwuwiersz. 
Tenże t yp w tak c i n S I 
 
 
 
 I 
 
 :" ;'\ I i' 
 
 
. 
 '- s.""" """" "_,, 
»A jak ci ja:: na wojenkę 11 pojadę, A wezmę ja pistoletek II 
i szahlę« Kr, II, 217 i P. IY, 59, wierszy lU, wszystkie jedna- 
kowo dzi.elone średniówkami; także P. III, 71. weselna, 
10 wiersz,.. 
ol 
12-zgł. 6+6, 3/.. J' tIr-. i't J' J li l' f J" l' l' f )Xie chodź 
kole woza, iI nie tykaj się osi; Xie daj chłopu gęby, chociaż 
pięknie prosi« P. III, Xl, weselna. ł wiersze. 
Tenże typ w -takcie C "r-.;' II.... ,,

 J I ........."....... 
 
 
»Chodziła dziewula 
I po olszowym lasku. A Jasinek za nią:1 
w żółłyn1 adan1aszku« P. IY. 238, wierszy 16. 
12-zgł. 3+3+3+3. 2/.. 
" l J I J.... 
 li l "...." li' 
 
'" 
)A moja II dziewczyno,;i wstążki ci 1\ się mienią; Spojźryjżc na 
n10je. u jak mi sięllczerwienią« lir. 11,111 i podobny dwuwiersz 
Kl'. II. 3. 
12-zgł. -1+2+.1+2 przy czterotaktowej muzyce: ))Utwórz-że 
Iui, II otwÓrz 1\ moja panno... wrota; Xiechże ja II nie slazę i! z J
o- 
nil si la do;
 hłota( Kr. II 56. 
13 ł - - + . 3 1 .... I " " .... I I' I "''' " I f' ... ! 
-zg . . + .) .J. ł",,""" """.",,1 "" Gr 
»..\ ta dziew('z
'na 11 grzeczna panienka II róży kwiat: Slużą jej 
panowiellkawalerowiel
cały świat« Kr. I, 41, kolędowa. gdzie 
jednak mieszają się' 3- i O-zgłoskowe człony, a także zam. 
3-zgłoskowego ukazuje się a-zgłoskowy np.: »Buciki na niej:1 
jako na pani,U kawaler jej dah(. Tym sposoben1 z 13-zgłosko- 
wen1i \\ ierszami przeplatają się lj-zgłoskowe. gdyż prawie 
co drugi wiersz powtarza się zakOliczenie: »kawall'r jej dał(. 
Pieśil Ula nieustaloną liczbę wiersz), gdyż spicwa się o ró- 
żnJch cz
ściach uhrania, które się wynlienia dowolnie, a któ- 
rych nazw)' I1Jają nicjednakową liczh: zgłosek.. 
1 ".1 ł ł + Al + - I I f' 
. , I 
 f" f' I ... 
 ... :" ł 
.J-zg . '. .), ...." .1.". II ""."" 
»A 1110j ptaszku II klogulaszku,:: w).soko latasz; Powiedz-że (ui!1 
llowincczkc:'lgdzie się obracasz'!« P. 1\', 132. wierszy 12. · 
lł-zgł. 1+4+4+2 1/. 
.l}'ll J'f
 ; I 
.lJ"J'j ,; 
 
».)
lnn1ł1Il'11ku 
I htusic{lku "jad
! do nnsUgoście; Clarne ławy. ił 
czarne stoł).,ltumywat jellkaicic«. P. IV, 85, wierszy 20, z kló-
>>>
. 


42 - 


- 


rych tylko jeden nieprawidłowy: »:\IamuleIiku, li tatulel1ku,II 
pocóż przyje - chali?« 
Tenże rytm w takcie 2 / . 
 
 
 " I i' r'I 
 
 I 
 
 
 t' J I 
. . '* .... .... .... .. 
))Gdynl ja jechał 1/ do Krakowa, li dziewczyna mak li sieje. Hihi, 
haha,'lhihi, haha,"a ona się II śmieje«. P. IY, 32, wiersz
' 16. 
z. których tyłko jeden w drugim członie ma :-J zgłoski, więc 
o jedną za nlało: »To jużbym cięli dawno miał' jużbyś hyla;1 
. . . 
mOJ3«. 
17 ł 4+6+-1+3 3 / I' 
 I I 1 ,,
" 
 
 I !"\ 
. I I ....... I 
-zg .' . ł. J.. ....1 .'.' 
.. . .. 
 
»Jak ja jachał II do swoi kochanki. II świecił miesiąc II wysoko; 
Ona wstałallQkienkiem glądala.li .elim uszedł" dałeko« P. IY. 
202, wierszy 8; z tych dwa nieprawidłowe, gdyż w nich niema 
wyraźnego podziału na 3+-1: »0 com cię roz - gniewała« 
i ,.i powędru - ję w drogę((. 
20 ł I: + 6 + -ł + I 3 / ,.... 
 
 :" 
 I 1'.... 
 
 I' :'\ 1 I' 
 I I 
-zg. u '*, "...... ....... ... . 
/ .
 
 . »Żebyś ty wiedziała. iI kochaneczko moja, II com ja 
tobie nie powiedział. Jakie moje serce wtenczas smutne było, 
kiedym kole, ciebie siedziału. P. IY, 20 l, wierszy 7. osł:.t.tni 
nie ma żadnego, z ktorymhy rymował; jeden wiersz ma rytnl 
zmącony: »)jakby gO mie - cze przehiły«. 
To samo znajdujemy B: w pieśniach, zwrotko"1.C,h, które 
się składaj
 z "ierszy niejednako\\1 Pch : 
Zwrotki dwuwierszowe, wyraźnie zaznaczone rymami, 
rzadko się składają z wierszy nierównych: 
7- i ll-zgl. -1+3, ł+ 1+3: 
2 1 ;'\''';''\ 1 ' l\
 I 
;\:'\
 I "'
:"''' I ' I'i' 
4.... ... .... .... ... 
"Poszła Kasia II po wodę, \,"ziena wianek lawcndowy l' na głowę« 
P. IY, 301, wierszy 22, z nich parę ma rytm zepsuły. gdyi 
w wierszach II-zgłoskowych człon drugi liczy zrzadka 3 zgłoski. 
Zwrotki czterowierszowc. 
Ciekawą jest zwrotka, złożona z samych wierszy 6-zg1o- 
skowych, z których trzeci różni się budową od innych odpo- 
wiednio do wymagań muzyki: 4 + 2, 4 + 2, 3 + 3, 4 + 2. 
2 1 
I'''i' ł ' 1 r'lr\r\r\ I ' ' 1 ;\ l' ' I I'\;'\! I 
".... .. ...... ... ... 
. 
ie po-ja-dę l bez la!"" I - no po-le lila - 'Ut Krz)'knę raził dru-gl f:1Z, 

 i'. I' 
 I I I II P I' " _ 7 
.... .. . ,2;). 
Lsł)'sz-że mnic" Ka-siu. 
T Ol na inną nutę, ale z taką. budową wierszy i ze ści- 
słem zastosowaniem ich rytmu do muzyki P. IV, 258. Jest to
>>>
43 


jedyny znaleziony okaz tego rodzaju (czterowiersz tylko), tem- 
bardziej zasługujący na uwagę, że i prze
ładane rymy w cztero- 
wierszowych zwrotkach są w poezji ludowej wielką rzadkością. 
-4+1 dwa razy i 3+3 dwa razy: 
S I '" i' 1' 1 1 .. I '" ;'\ "' I ' .. 
8....'.... ' 
Zcń wol-ki, /I zeń, Bo łJia-ły II dzień; 
l' J' .1' I.':' l' .'" t l l' ,. I 
 ": II KI'. II, 200. Dwie 
Xiech wol-ki nie ry - cą. Zeń woł-ki,' zeń! 
zwrotki; zaliczam je do czterowierszowych, bo wiersz piąty 
jest tylko powtórzeniem pierwszego. 
5, 3, ł+.ł, 3: 
C
!';'\
 I '" '" i' '" ' 1 "';'\ '" r'I '" '" 
 
 I 
....-o....
 ........ 
Sto-i li wo-dy Ka-wa-Ier mło-dy, Poczkaj, poczkaj ko-cha-neczko! 
i' ..... J.... ..... 
I II P. I\", 122. Tak to zapisane u Kolherga, 

a - bic-r
 wo-dy. 
w tym razie jednak na jeden takt wypadłyby dwa człony 
wiersza. tak w)Taźnie zaznaczone, że raz l-ym je odgranicza. 
»Ziml}a rosa, II a ja bosa«. Raczej tedy są tu takty w rozmiarze 
t/. lub .. '8' a wtedy wiersze: pierwszy, drugi i czwarty są 
dwutaktowe. 
ł+4 dwa raz\" 1+1 dwa raz . \": 
- , 
sI.. .r' i'. . I
. 
""
"".rł I ..... .'i'ł. . I
. ............. I 
Sto - i dlOj-niak II na od - lo - gu, Do-gra - hi - lim \I chwała Bo-gu. 
i" i' ' I I I i':"\ I I I II P III 8 \ '- t k . .. 
. ... 
. .... tI. .,." a -leJZl' 
Plon niesiemy II plon, Jc-go-mo-ści II w dom. 
innej d07ynkowej P. III, tU (zwrotek 13), w niekturych wIer- 
szach są błędy rytmiczne. 
_ 5+3 dwa raz\"t 4+3 dwa raz\': 
6 / .. 
 :'\ 
 , 
 I I r'I '.. , ..... i' f\1 
 I ' :" I - , 
o..... ...' ........ 
\ gdzie to je-dziesz?"za Ka-Iisz. .\ komu mnie tu I zo-sta-wisz? 
l' I 
 I J !'-I I I I r'I I I' " "I \ I P 1\ . 2 
 3 
. ... ......... .. .... 
Ja ci
 Bo-gu II po - le-caro, 130 si
 il1-nej II za - le-cam. 
C tery zwrotki, niekiedy ;)+3 zL\uliast 4+3, 
t+3 dwa 1'87.:)", 4+6 dW3 razy: 
" 
 
 
 
 I 
 
 J I 
 
 
 :"\ I 
 
 I , 
 
 I' '" I 
I a ...... .. ......" ..... ."-. . ."- ."- . .1 ...... . 
Siedzi kruczekl nad wo-dą. Przr-glą-da sie z u-ro-dą; A ty kruczku' 

 
 
 
 
 
 , 
 
 t' '" 
 
 
 
 
 
 'I 
.'" ..... . .....".1 ."-."... ..i ..... . . .' 
m:1-lo-wa . n)., ła-dn)., Po-cze-mu!-ta ;; w Sląsku wiejskie pan-ny? 
P. I\T. tRUJ zwrotl
k 5. 


I rł 
 '" I '" '" r" I 
. . . . . . 
Zeń wol-ki 
 u - li - cą,
>>>
44 - 


5+5. 5+5. 5+3. 4+3: 
6 / 
:'ł 1\1 f' I f' t' i' I 1" 1 
 f' 
 \ 1' 1 i' i' f' II' I 
s.""". """"" """ "" """"" 
Choćbym ja jeździł"wc dnie i w nocy, Choćbym wyjeździ
1 ko-nio-wi o-cy, 
'" "" 
 I I 
 ł I I "I !\ I I '" I '" II 
.. .1' .1 ". "" tle ",J",J. " " " I 
Prze-de t
. mu-sisz /I mo - ją być, ". o-Ię mo-ją u - ey-nić. 
Kr. II, 257, zwrotek 10. 
;5+5 dwa razy. 4+3 dwa razy; podobna do poprzedniej: 
3 / 
. i'f'
 l ' i'f't'
 1 'I i'r"'i' I " i'1'
:'ł 1 
-I"" """ """"" "" "." """". 
Jeź-dziłem,jeździł',we dnie i w nocy, Ażem wyjeździł "ko-nio-wi o-cz
.; 
, :'\ I I 
 ;'\ I I " 
 I , I 1" f' 1 II 
.""" ..0 "."" ""O 
A ty mo-ją II mu-sisz b:yć, 
Io- ją wo-Ię 11 u - czy-nić. 
P. IY, lU3. zwrotek 8. 
2+2+3+2,4+4, 4+4, 5: 
2 1 I 
 , IW I 
 i' l } .. I f' i' 
 j'\ f 
-I"" "" """..",,,,,,,,, 

Iat - ko, 1\ matko II ma-tu - siu II mo-ja! \Vy-daj-ciez mnie 1/ 

 :'ł f' I' 1 f' i' f"I i' l i' !'\ 
 
 I 
 
 I 1 f"I .. II 
. " ." """" " " " " " " " "" 
weas do lu-dzi, Xiech-że mi się: świat nic nu-dzi. Ma - tu - siu m
-ja! 
Kr. II, 264. zwrotek 5. 
6+6 dwa razy, 4+3 dwa razy: 
6 /8 f' 
"J' I 
 I 
f'l'\j'\' 
 I :'łf'f'i'1 i' I 
" " " " tle II"' "".. "." """" tle " 
Jachał żołnierz z wojny II wstąpił do go-spo-dy, Spodo-ba-ła mu 
ię li 
l' ,,
 i\ l' 
 li "I J 
. l' I 
 J 
. I 
 l' 
 "I' I 
dziew-czy-na z u-ro - dy: 
fo-ją mi - łą II musisz być, 
Io - ją \\'o-Ie II 
. ..... 
 
 Ił p, IV. 194, zwrotek 11. w których niekiedy 
u - cz)'-nić. 
5+.
 albo 5+H albo 6+.) zamiast 6+6. \'" innej pieśni P. IV, 
205 takichże ;) zwrotek. w ten san1 sposób zastosowanycb do 
muzyki. 
- - 
S
 też zwrotki \\i
kszc. ni' cztero\\ierszowe, mianowicie 
pi
cio- i szeScio\\ierswwe, z tekstem tak samo, jak poprzednie, 
przystosowanym do muZ)'ki. Ponieważ w dostatecznej mierze 
z poprzednich przykładów mo' na było sobie wyrobj(': jasne 
pojęcie. na czem polega to przystoso\\ anie rytmu wierszy do 
taktów muzyki, przeto w dalszym ci
gll dla oS7£Zędzcnia miej- 
sca nut nie będziemy podawali. 
Zwrotki pięciowierszowe: każdy c łon wiersza odpo\\iada 
jednemu taktowi muryki: 3 + 2, 3 + 2, 3 + 3 3 + 3, 4 + 1: 
,)Kośniki II stoją. ł
ąków się II boją. Kośnicy II nie stójcie, 


.
 


. "
>>>
- 45 - 


l
ąk6w się: nie bójcie, Posiekę ja 

ją!« P. IV, 75. \Y drugiej 
zwrotce piąty wiersz wadliwy. 
-t+.J dwa razy, 3+4 trzy razy: »A widział ja rano dzi- 
siaj, Kiedy wstała!1 ta :\Iarysia; Czy ona II żale miała, Czy oczki I: 
zapłakała, :\Iarysia ładna hyła cc . P. I\
, 216; ostatni wiersz jest 
refrenem; zwrotki trzy. 
Zwrotka sześciowierslAwa: 6, 6, 4 + 3, 6, 6, 4 + 3. Typ 
dość częsty w Krakowskiem: »\Ve
le tego młyna Zielona 01- 
syna; Trzebahy ją 'I wyrąbać. .Testa tam dziewcyna Z carnema 
ocyma; Zeby mi ją II chcieli dać{(. Kr.. II, 80, 110, 131, 192, 20-ł. 
232 po kilka zwrotek każda piosnka. 
Z wrotka G-wierszowa przez powtórzenie pierwszego wier- 
sza 
taje się 7-wierszową: 5+3, 3+3, 6, 6, 6, 6, 5+3: »\Veźże 
uInie. .Jasiu. II weźże mnie. Będziesz miał dobrą Ił ionkę ze mnie: 
Pierzyny puchowe, Sto złotych gotowe. Skrzynię lualowaną, 
Kasinkę kochaną. \Veźźe n1nie, .Jasiu.'
 weżże mnie!« P. IV. 2-1., 
zwrotek l, w wierszu drugim hłąd rytmiczny. \Varjant tejże 
pieśni, P. IV, 
.16, nla znowu pierwszy wiersz błędny: »Pojnlij 
mnie. Jasillku«(. zam. Pojmij mnie. Jasiu«. 
atol11iast drugi 
wytrzymany w takcie: »Doslaniesz za mną II pierzyn
((. 
Okazuje si
 z tego, jak maczna ilość wiecs.zy, wziętych 
t.ylko z czterech tomów Kolbe
a, czy to układanych jedno- 

tajnie, czy tworzących zwrotki różnorytmiczne. dzieli się sta- 
Icmi 
rcdniówkami na cząstki. z których kaMa odpo\\iada 
jednemu takto\\i nluzycznell1U. XieJ
odności cz..,!stkowych oka- 
zalo si
 bard o niewiele: niektóre \\;ers.ze niezupełnie stosują 
si
 do taktów mU7yki. gdY7 widocznie przygodna śpiewaCZJka 
nic była bard o muzykalną i nie dbala o t
 zgodność, chot" 
można ją było bardzo łatwo uzyskac. Tyle razy jw stwier- 
dzano u nas i u narod6\\ ościl.
nnych. że śpic\\.acy ludowi nie 
trzymają si\c tradycyjnych tekstów tak. aby w nk.h nic nie 
lmieniat. S
d tci. jedna osoba w śpiewac,h mniej. inna wi
 
cej 19adza si
 z taktami melodji. Chodzi tu jedna.k nie o przy- 
padki indywidualne. ale o kierunek powszechny: na ogół do 
lej 19odności lud zdąża. do niej się zbliża i dzięki temu wła- 
sni
 mieliśmy sposobnosr w)'k37...'1r na tylu przykładach tak 
uderzając' zgod
 nu 'łzy c7łonami Wil"'l
 3 taktan1i muzyki. 
mi
dzy '-redni6wką a granicą taktu. Dht-go też można śmiało 
uznać, .,(' w Ii('śnial
h ludo\\1c.h w ogólności, a w tanecz.nych 
1\ czególnic p o d w p ł y" e In t n k t 6 w n1 u z y k i w i e f- 
a z e d oZ i elą s i ę ś r e d n i ó w k a 111 i fi a c z ł o n y, l i c z 
!-
>>>
- 46 - 


c e z w y k l e o d 1 d o 6 z g los e k. Zarówno w pieśniach 
polskich, jak j w małoruskich wi{"ksza liczba zgłosek na je- 
den takt wypada niezmiernie rzadko. U F. Kolessy znajdu- 
 
jemy raz tylko 7-zgłoskowy czlon wiersza w jednym takcie: 
9 / " i' 
 f'I 
 
8..... II. 
Pra-wo-ju ru-czcn - ko-ju 
do - bro-ju do-łcn - ko-ju. 
U Kolberga (Lubelskie I, 394) mamy także w jednym 
takcie 8 i 7 zgłosek: 


" 
i 


f 
-=:.t._.-
--- 
 . 
-#' ' - :..ł
 I .- 
I - 
I po-wstań-my świad-ko . wie: 



:j-C--C 
 r- 
. Po-wstań-my pa - no - wil', 


I:::-
 J : 
-
 .,=
-; h /:::, -:- -=P3 
E _ 
_ ---=E;ł . ;--:::::=:33 
dzię - - ku - - - je - - my pa-nie go-spo - da - - rzu 
z swo-ją pa-nią go-spo-dy-nią po o - bic-dzic. po-do - hrym. 


To są jednak naj rzadsze wyjątki, gdy tymczasem 6-zgło- 
skowe człony, mieszczące się w granicach jednego taktu mu- 
zycznego, są zarówno w polskich, jak i w innych słowiańskich 
pieśniach ludoVvJ'"ch zjawiskiem z'wykłem. Odpowiednio do 
tego 8- i i-zgłoskowych wierszy bezśredniówkowych w litera- 
turze ludo"
ej narodów sło\\iańskich prawie niema; 
ą one 
tylko rzadkiemi 'wyjątkami, ale bądi eo hądi .są. to też 8-zgło- 
wiec jest tu najd1uższ)'m wierszem. obywającym się bez 
re- 
dniówki. Łacińska kościelna poezja średniowieczna ma wpra- 
wdzie zrz.adka nawet ll-zgłoskowce bezśredniówkowe, zwy- 
klym jednakże, najdłuższYln typem wiersza bez średniówki jest 
8-zgłoskowiec; być może, iż stoi to w związku z muzyką śre- 
dniowieczną (w części niemensuralną, skąd 9-, 10-, 1 t-zgło- 
skowce bez
redni6wkowe) i z umiej
tnością łatwego mies7.czc- 
nia 8 zgłosek w rozmiarze jednego taktu muzyc7nego. Bez- 
sredniówkowy 8-zgłoskowiec jest bardzo starOŻ)1.ny; genealo- 
gia jego sięga zarania naszej cywidizacji, 
I e i 11 e t t) bowiem 
pisze: »\V wierszach o więcej niż 8 sylabach wedyjski, A we- 
sta i starożytny greoki mają zazwyczaj średniówkę, która po- 
lega poprostu na tern, fe na określonem miejscu musiał stać 
koniec slowa«. \Vidzimy więc, że od czasu staro7.)1nych hy- 


1) 
feillet .Zarys gramatyki porównawczej język6w indoeuropeJ- 
sJdch«, przełożył dr. Stanisław F. Wchalski, \\"arszawa 1919, str. 88 


. 


..
>>>
47 


mnów wedJjski zarówno natura Śł'ed ni 6w lU , jako też i ko- 
nieczność umieszczania jej w wierszach liczących ponad 
8 zgłosek zachowały się aż do dni teraźmejszych bez zmiany. 
Dot:ychczasowy przegląd typów wierszowych' w ludowych 
pieśniach polskich wykazuje ich techni.kę, dość niezwykJą 
w naszej poezji artyst)'cznej, zwłaszcza starszej. Pozostaje nam 
jeszcze orzec, c:z:y ta technika cechuje pieśni ludowe tylko pol- 
skie, czy też jest ona wspólna także i innym ludom słowiań- 
skim. Żeby na to pytanie odpowiedzieć, musimy zestawić 
wszystkie .lot)'chczas nam znane typy \\ierszowe pieśni lu- 
dowych polskich (włączając do nich wyniki poszukiwań 
p. \Y i n d a k i e w i c z o w e j i F. K o l e s s y) z typami in- 
nych literatur slowi:u'}skich, wybranemi z wyżej wspomnia- 
nych zbiorów: S o b o l e w s k i e g o, \\" a l' e n c o w a, K a- 
r a d ż i ( 3. A r n a u d o w 3. do C-Lego jeszcze przybędzie ma- 
terjał z J a n k o wal) i z \V o 11 n era. 
Zaczynamy to zestawienie od WJel"Szv dłuższych, prze- 
cho.lzac do coraz krótszych: 
L . 
20-zgł.: 6 + 6 + 4 +... p'). 
.19-zgl.: j + 6 + -ł + 4 mI'. 
19-z...gł.: 6 + t. + 7. mI'. 
U
-Lgł.: 5 + 5 + t + -t nu. 
18-z81.: j + 6 + 7 p. mI'. 
17-zgł.: t + () + t + 3 p. (rzadko). 
1i-z.,gł.: I + t + 4 + 5 mr. (rzadko). 
17-zgł.: 6+6+5 mI'. 
1 i-zgł.: 5 + 5 + 7 p. mr. wr. 
1fi-zgł.: ! + 4 + ... + 41111'. (cz
sto ch\\iejne o 15 lub 14 zgł.). 
llł-zgł.: 4 + 5 + 7 mI'. 
16-zgł.: 5 + 5 + () mr. 
16-zgł.: -1 + 6 + 6 mI'. 
15-zgł.: .j + 4 + 7 mor. Wf. ł + .. + 4 + 3 nu. (O tym wier- 
szu p. wyżej te()rj
 KOl'.sza: I.\ch wy sieni, moi sieni, sieni no- 
wy ja moi , "-tr. 32). 


.. 


I) RThlapclm r.ap0;wn UYJłn on 1
('3pa(iUJł. "bG1 &.tb D
..lI\OBnnJ..l, llBROBb. 
norupa.n A.oGpn :lpD"I'OBL (.J.ODBl')(B) . Ogłoszonc w C'OOPUIU\L& 
x \ 1J. 
I) Podajemy je w n
st
pująccj kolejnosd: 
 = serbskie, b = buł- 
gar,kie. mor. = mornwskil', p. = polskil', rur. = małoruskie, wr. = wielko- 
ruskie, Sob. = Sobolcwskij, \\'nr. = \\"rtrencow, Kar. = KaradżiĆ', Arn. = 
\rnnutlow, Jnnk. == Janko\\".
>>>
I 


18 - 


15-zgł.: 5 + 5 + 5 p. (rzadko). mI'. wr. (Sob. II. 152. 459 
z r. 1790, 50b. II, 460 z r. 1780). 
l--ł-zgł.: 7 + 7 p. wr. 
l-ł-zgł.: 8 + 6 wr. (50b. II. 168; III, 256 z r. 1780. gdzie 
często 4 + 4 + 6); w typie ba
ziej drobionym: 4 + 4 + 6 s. 
(Kar. 5 pieśni). b. Dlor. p. mI'. \\T. (\Var. str. 135. Sob. III. 165). 
wreszcie 
1 + ł + 4 + 2 s. p. O tym rodzaju \\iersza pisała 
p.\Y i n d a k i e w i c z o w a. przyjmując jego typ zasadniczy 
jako 8 + 6 i tylko .zaznaczając. że w pieśniach polskich uka- 
zuje się nieraz druga średni6\\
ka po zgłosce czwartej. zwła- 
szcza gdy się w ludowy sposób tworzy rytm pr7ez po"1arza- 
nie. albo gdy pierwsze 4-zgłoskowe '.?łony z sobą rymują. Tu 
musimy dodać. 7e stałe drobienie wiersL'ł te-go na c7tery stałe 
człony: 4 + 4 + ł + 2 znaleźliśmy u Kolberga P. IV 32 i 85. 
\Viersz ten omawiał też. Iwan F l' a n k o w wydawanem w Ki- 
jowie czasopiśmie )
.KpaYHa« 1914, I. 
H-8. jako o typo"ym 
f)1mie kołomyjek. \Vedług niego rytnl ten powstał z wiersza 
10-zgłoskowego 4 + 6 przez po\\1arzanie jego pierwszej części 
,- 
4 + 4 + 6. Szukał dla niego wzorów między średn.iowiecznemi 
pieśniami łacińskiemi, ale go nie znalazł. Istotnie niema go 
ani u 
(o n e »Lateinische Hymnen des 
littela1tersc, ani 
w olbrzymim zbiorze D l' e v e s a )Analecta hymnica medii 
aevic od r. 1887. Jedynie tylko F. Kolessa l) powołuje 
5ię na 
pieśń łacińską z w. XV w dziele E. K o c h a )Geschichte des 
Kirchen1iedes und Kirchengesangesc, Stuttgart 1866: 


Omnis rnundus iocundetur nato Salvatore, 
Casta matcr Cjuern concepit Gabrielis orc. 


Ten typ wiersza w literaturze polslciej ukazuj£" si
 \\ po- 
łowie w. XYI. ale." jak to wyżej zaznaczyliśmy, mają go te' 
Serbowie w bardziej drobionej fonnie 4 + 1- + 4 + 2. 
13-zgł.: 6 + 7 p. mr. 
13-zgł.: 7 + 6 s. (Kar. Nr. fi97). p. mr. wr. (50b. liI, (0); 
4 + 3 + 4 ...L 2 s. 
13-zgł.: 5 + 5 + 3 p. mr. 
13-zgł.: 4 + 6 + 3 p. 
13-zgł.: 4 + ł + 5 s. (Kar. 47 pie.
ni). b. p. mr. wr. (50b. 
II, 228, 262, 376; fIl, 147). Bardziej drobione: ł + '. + ł + 1 Ci.. 
t + 4 + 2 + 3 s. p. 


I) f1I. nroecea: lIpo Bipmooy 41/"JpJlY ooeJIltt M. I1JamKeBnom c , Lwów HII1.
>>>
49 - 


12-zgł.: 5 + 7 wr. (Sou. II. 29:ł). 
12-zgł.: 8 + 4 wr. (czasem 7 + -ł Sob. II, 272); 4 + 4 + 4 s. 
(przykład u ',"ollnera. rzadkość). b. (Arn. 164). p. mI'. wr. 
12-zgł.: 6 + 6 s. (Kar. 44 pieśni). b. (Jank.. 8. 11). mor. p. 
mI'. \\T. (Sob. II. 568); 4 + 2 + 6 S.; 4 + 2 + 4 + 2 s. p.; 
3 + 3 +3 + 3 s. p. 
11-zgl.: 3 + 8 wr. (rzadko. niekiedy 7 lub 6 zamiast 8, 
Soh. III. 177); 3 + 4 + 1 \\T. trzadko. Sob. II, 299). 
] l-zgł.: 5 + 6 s. p. (rzadko). 5 + 3 + 3 p. z dawniejszego 
5 + 3 z powtórzeniem ostatni
o członu. 
11-zgł.: 6 + 5 mI'. wr. (rzadko); 4 + 2' + 3 + 2 p. \\T. 
l1-zgl.: l + 7 wr. (Sob. II. 272). 
11-7gł.: 8 + 3 s.; 4 + 4 + 3 s. (Kar. 16 pieśni). b. p. Olr. 
H
lgł.: 5 + 5 s. (Kar. 39 pieśni). b. (Jank. 39. 146. 187. 
taklc z okrzykiem refrenowym mi\:xłzy pierwszym a drugim 
czlonem wiersza Jank. .H (5 + 2 + 5) także Jank. 147 
(5 + 3 + 5). mor. p. mI'. wr. (Sob. II. 1, 320. 121. t62, -163. 507. 
5:
2; III. 9 ł. t) P częsty. ale niezav.sze ściśle wytrzymany \\' ry- 
hnic); :.; + 2 + 
i + 2 s. 
lo.zgł.: 6 + 4 p. (rzadko). mI'. (r7adko). 
lo.zgł.: 4 -+ 6. wiersz typowy pieśni epicznych (junackich) 
i wielu lirycznych (żeń:kidl) w Serbji; znany też w Bułgarii 
(np. Jnnk, 5. 9:J i t. d.). w piesni3ch polskich. według p. ,y i n- 
d a k i e w i c z o w e j. zwłaszcza opowiadając:ych. tak7e w pie- 
śniach morawskich i małoruskich. a wreszcie i wielkoruskich. 
gdzie rytm nie7awsZ(
 wytrzymany. ale trafia się nawet 
ł + 3 + 3, a więc inaczej drobiony, ni.l w Serbji i w pieśniach 
ludowych polskich. gdzie dosć cz
sto ukazuje 
ię 4 + 4 + 2. 
O pochodzeniu tego "icrsza pisał Kor s z l). Stwierdziwszy 
jego rozpowszechnienie w ludowej poezji serbsk()-("h orwa- 
ckicj, słoweilskiej. czesko-ul0rawskiej. polskiej i małonu.kiej. 
h.orsz ")-PTO" ,łdza go z wiersza 12-zgłoskowe.go w sposób zre- 
szh niepr7f:'konywaj
cy. Trafn:! natomiast wydaje sa
 uwaga 
Korsza, 
 e wiersz lcn (4 + 6 lub ł + 4 + 2) ukazuje się w li- 
teratur e dubrownickiej pod wpływem literatury ludowej. gdyż 
,V łosi go ni
 maj:!; równie" i w Polsce ni
-. jest on zapoży- 
c ony od Xiemców. 
y. ci go nie używaj
. ,y art)'stycznej 


') n. MPUJI.: IJpollcxWB.1.eBio ..1&.'JmIr.10'dmaro CTDxa JO.ItBJ.In R JaDa..J1Ił.ID. 
(':I3BHS1. , W ksitdzl' biorowrj CGornDn«, w
'danej ku czci prof. ł.amań- 
'ikil'go, ornz w osobnl'j odbitc,. PetcrsburR 1903. 
\\'1f'llIle pul!'''If'. 4. 


a 


. .
>>>
- 50 - 


literaturze polskiej ukaZ1uje się on w pierwszej połowie w. XY L 
'V o II n e r przypuszcza, że epiczny wie.rsz 10-zgłoskowy wy- 
tworzył się w południowej Słowiańszczyźnie naprzód w pie- 
śniach lirycznych, skąd go przeniesiono do epiki. Tak więc dla 
obu badaczów sJowiańskiej wersyfikacji ludowej wiersz typu 
4 + 6 przedstawia się jako w)1wór swojski.. słowiański. 
9-zgł.: 3 + 3 + 3 mr. (w pieśniach weselnych). 
9-zgł.: 5 + 4 p. (rzadko), mr. {rzadko). 
9-zgł.: 4 + 5 p. mr. wr. (50b. II, 244) wSL;:dzie rzadko. 
8-zgł.: 3 + 5 b. (rzadko, Jank. 30, 40, 80). 
8-zgł.: 5 + 3 s. b. (Jank. 3, 24. 26. 32, 81, 145; Aro. czę- 
sto) mor. p. mr. wr. ('Var. str, 156) dość często; w poezji 
serbskiej drobi się na mniejsze CZ1stki 3 + 2 + 3 i ten typ jest 
tam zwykły (Kar. 34 pieśni). 
awet tam, gdzie stałej śrroni{)- 
wki niema, mieszają się typy: 5 + 3 i 3 + 5 (Kar. 68), ale nigdy 
\\1edy wiersze nie dziel
 się na 4 + 4. Tenże typ 3 + 2 + 3 
także w piesniach bułgarskich (Jank. 135, 140). 
8-zgł.: 4 + 4 typ najpospolitszy: s. (Kar. 133 pieśni) b. 
(Jank. 9, 37, 42. 79, 210; Aro. dość często), mor. p. mr. wre 
(Sob. II, 146, 377, 485, 540, 630, 639. 644; II, 132. 180 z r. 1790). 
7-zgł.: 3 + 4 s. b. (bardzo rzadko), p. (rzadko). 
7-zgł.: 4 + 3 s. b. (Jank. 25, 46), mor. p. mr. \\T. (Soh. II. 
105, 192, 237, 360, 430, 513, 517; w jednej pieśni 50b. m, 267 
mieszają się z sobą wiersze 7-zgłoskowe typu 4 + 3 z akcen- 
tem na ostatniej zgłosce, czyli oksytonic.zne, z 8-z.głoskowemi p 
akcentowanemi na przedostatniej zgłosce). 
Inne typy, krótsze, np. 6-zgłoskowe majdujemy \V pie- 
śniach polskich i innych, gdzie &1 w użyciu rymy; tam zaś. 
gdzie rymów niema, takie wiersze krótkie można uważal' za 
równe człony wierszy dłuższych, podzielonych średniówkami 
na równe części. 
Otrzymaliśmy więc około 40 robajó\\ w.ierszy. używa- 
nych w pieśniach ludowych słowiańskich, nie lic-ząc odmian, 
polegających na większem drobieniu czlon6w zasadniczych. 
,V porównaniu z rytrrilką średniowiecmych łaeińskich pieśni 
kościelnych musimy uznać wielkie bogactwo 1j1miki słowial1- 
skiej. Nie możemy się tu już wdawać w dociekanie, czy wszyst- 
kie te typy ludowe są jednakowo dawne, czy wszystkie są 
rodzime, i czy wszystkie są pras1owiańskie. Dla nas ważne 
jest to, że t y l k o n i e k t ó r e typy ludowe sJowianskie s 
takie same, jak średniowiecme łacińskie. \V dals7yrn ciągu 


\ 


, 
.
>>>
- 


51 


przekonamy się, że typy, których łacińs
a średniowieczna poe- 
zja nie zna, stopniowo v późno wchodziły do literatury art y- 
styc
nej, i to nam daje podstawę do mniemania. że wchodzić 
tam nl0gły wprawdzie drogą naśladownictwa obcych pieśni 
popularnych, (które zres.ztą znamy najwcześniej z wieku XYII), 
ale mogły też być odbiciem śpiewek ludow:ych. Dziwnem 
zaiste byłoby przypuszczenie, że poeci np. XYI w. wrażliwi 
byli na popularne wzory zagramczne. a ignorowali najzu- 
pełniej swojskie śpiewy ludowe. 
Poza swojskiemi pierwiastkami rytmicznemi już mało 
cech rodzimych posi.ada poezja ludowa, któreby się silniej 
odbiły na poezji artystycznej. Do tych cech przedewszystkieln 
nie należą r y fi y, którf' zresztą nie są konieczną cechą wier- 
szy, jakkolwiek dzisiaj w zachodnio-europejskiej poezji za- 
równo ludowej, jak d artystycznej wiersze nierymowane do 
rzadkości należ[!. Rymowan.ie
 którego pochodzenie dotych- 
('zas nie zostało dostatecznie wyjaśnione (jedni s!dzą. że zro- 
dziło się ono w poezji staroarabskiej. inni - Le w starocelty- 
ckiej), rozpowszechnia si€? bardzo szybko w średnio\\ieczoej 
poezji łaciJlskiej. zwła.sz.cza. kościelnej. Tutaj rymy mają pra- 
wic takie samo znaczenie, jak dzisiaj, t. j. przedewszystkiem 
stanowią one zakol1czenie wiersza lub członu \\ierszowego 
i przez. to przyc
yniają się do uwydatnienia r
imu wiers.zy. 
Tutaj także kombinowanie 
Inów (podobnie jak i ryt.mów) 
służy do tworzenia zwrotek. 
!\ielrudno dowieść, LC r)'my nie są bynajmniej dorob- 
kienl naszym rodzimym. ,y ludowej poezji serbskiej. bułgar- 
skiej, wielkoruskiej, jako nie podlf'gającej wpływom zacho- 
dnio-europcjskhn, nie zauważamy silnej skłonności do rymo- 
wania. )Y pr.zcciwiellslwie do zachodniej Słowiallszczyzny 
rymy 5ą tu rzadkością, jakkolwiek si
 trafiają, i to jako wy- 
twór czynników czysto miejscowych, rodziInych. 
Przedewszystkienl ze w7g1ędu na przeważnie zdaniowy 
charakter wiersza i na .zW}"CL'łj koJic.zenia \'t" poezji zdall je- 
dnakowemi formami gramatyc7nem:, tworz;,
 się mimowoJnie 
rymy lub asonanse (rymy niezupclne) np, w pieśni serbskiej I): 
I po
ł("ni rod rodiIi 
i s rodom se poditili. 
koo pau n datnim IW rom 
A !('nica ra'"nim poljem 


l) Vuk I\arndżi
: CpoCJo." nnpO,7J.Be ojt''!I(,. 
I 


... 


, 


,
>>>
52 - 


i lozica biber-groidżem ., 
i pucina slanim morem... (Kar. I, 9). 
To 5amo bywa niekiedy i w pieśniach wielkoruskich. 
np. w zbiorze Sobolewskiego: 
Do starosli, do staroj, 
do ochwoty, do bolszoj, 
kogda starost' prisliżet, 
igra na um nie pojcliet. 
Xatomiast jeśli pieśń składa się z wierszy, z których 
rzadki tylko nie rymuje z innym. wtedy trzeba tu uznać wpływ 
techniki książkowej, IlJp. \\' pieśniach li Sobolewskiego II. 16 
Jub H;-108. 
Innym czynnikiem, czysto miejscowym, który sprzyjał 
samorzutnemu wprowadzaniu rymów do pieśni ludowych, był 
zwyczaj pO"iarzania w
Tazó\\'. wyraień i całych \\ierszy 
w niezmienionej lub w mało .l.mienionej fonnie. 
aturałnie, 
w tych wypadkach rymują z sobą ident)'czne wyrazy, np. 
w pieśni serbskiej: 
Dok svekar dodźe, suknju dOl1ese. 
Swkar će doći, suknju doneti. 
Dok rabar dodźe, prsten donese. 
Rabar te doti, prsten doneti. 
Dok dewr dodźc, ven3C donese. 
Dever će doći, wnac doneli (Kar. I, l). 


Podobnie w wielkoruskiej: 


Polno, mileńkij, zimowati, 
zimu zimowati. 
Na mienia, na mienia tosku nagoniati, 
tosku nagoniali. 
Mnie i tak to diewuszkie toslno, 
krasawice toszno; 
Podsobit', podsobit' gońuszku nie motno. 
goriu nie w07możno. 
Ja posledniuju wiesnu gulaju, 
. diewuszka, gulaju. 
\\Yzdumal batiuszka wydawali, 
zamuż otdawali i t. .d. (Sobol. II, 3(9), 
Prawdopodobnie zarówno jeden, jak i drugi sposób ry. 
mowania, zr
ztą nigdzie konsekwentnil' nie przeprowadzony, 
jest objawem rodzimym; w ka/dym jednak razie zanim się 
rozwinął w jaki5 system 
tały. już na poezję kunsztowną ró- 

nvch narodów słowiańskich zac 'Iv wpływać rymo'\anc
>>>
53 


utwory obce, a na poezję ludową tychże narodów - nowe 
wzory literadde, przedewszystkiem kościelne. Rymowanie 
w poezji ludowej tern silniej i tern powszechniej się zakorze- 
niło, im bardziej na twórczość ludową mogła wpływać te- 
chnika kun
ztow;na, naśladowana z obcych wzorów. miano- 
wieje przez pie-śń kościeln
. To też. jeżeli weźmiemy pod uwagę 
piesni ludowe polskie i wielkoruskie. spostrzeżemy odrazu 
og
omną r6żni
: polskich nierymowanych, można śmiało po- 
wiedzieć. prawie zupełnie niema. natomiast w "ielkoruskich 
pod t)'m względem wpływ wers)ii,kacji kunsztownej ledwo 
da si
 73uważyć. PieśJi małoruska w kierunku rymowania 
podlegała silnemu wpływowi polskiemu t). 
Tymczasem w poezji ludowej z powtarzaI1 wytworzył się 
osobny system, tak zwane łań c u c h o w e s p r z ę g a n i e 
w i e r s z y. concate.natio. o ezem mó"i p. \Y i n d a k i e w l- 
e z o w a 187-00. Pol
a ono na powtarz
miu wyrazu z je- . 
dnego wiersza w wierszu nast
'pnym. 


.. 


Stoi nam tu lipeczka. 
Lipec7ka zielona. 
.\ pod tą lipeczką 
',"ódeczka zdrojowa. 
A \\' tej to wódeczcc 
'fary ja się m)'la. 
Jak ci się umyla, 
Syna porodziła, 
.Jak ci. go porod1.iLa, 
\\' pieluszki go powiła. 
I pnwil1ąwsz.y go. 
\\' jaselka 
'łoijla i " cł. 


- 


I) U rymie w ludowej p()('zji małoruskiej pisze prof. Tretiak 
w dziele' Uoh(\an 
-u 'ski 18Q') -1839. Kraków 1911, str. 146: »'V pieśni 
I'ym jest stt)ł;! formą, nieodzowną; \\1stępuje on często w postaci asso- 
nanzy, czasem bardzo słab('j, al(' dąłno
ć do rymu wszędzie widoczna. 
\V rlumi{' rym ni{' shmowi nieodzownej Ct'chy: w
 pływa wprawrlr;ie 
nieraz, ale tylko jako 
kutek naturalny kształtowania się wiersza Wt'- 
dług pe\\ nego, zgÓry przyj
tego sz)"ku logicznego, którego główną ce- 
chą jest kladzcni{' slowa na końcu zdania. Otóż tam, gdzie w szeregu 
zdań nast
pujących po sobic wspólna forma gnunat)TZna prz) nosi zgo- 
dność brzmie'nia, tam 
piewak korz)sta l niej i to uictylko rlIa powią- 
zania dwu 'Wierszy, ak ('ał

o nicraa dlugicgo ich szercgu stosownie 
do tcpo. jak się m'y
l roz.wija. Gdzie' zaś na końcu wierszy nicma wspól- 
n('j formy 
I'amatycz.nej. prz
ynoszącej l
odnoM- brzmienia. tam śpiewał.. 
nic troszczy si
 o tł.: 19odno
ć i PUSlt'l:\ wiaszc nic "pętane rymami«. 


\
>>>
54 


... 


:Może też być po\\1órzony półv:iersz: 
Hej, pójdziemy bracia, rzeczkę zagrodzimy, 
Zagrodzimy rzeczkę drobnym krzemieniuszczkiem. 
Drobnym krzemieniuszczkiem i rydzym piaseczkiem, 
By nie przyleciała ta raba zieziula i t. d. 
To samo znajdujemy w pieśniach ludowych serbskich: 
Opravljen Ranko po dvoru 
eta, 
seta ne seta, 
esto pogleda, 
Da bi mu mo ma i sama dosla. 
Luda bi bila, kad bi mu do
la, 
Dok ne dotera kola sedmera, 
Kola sedmera, kOl1je sedmake; 
Konje sedmake, svate jednakc; 
5\"ate jednakc, jel1(łźe devojke. 
Lasno će naći kola sedmera, 
Kola sedmera, konje serlmake; 
Konje sedmake, jendźe de,'ojke; 
Ale ne może svate jerlnakc, 
Yeć Bog kako je koga stvorio, 
I kako ga je majka rodila. (Kar. I. 2
). 


. 


- 


Podobnie w "ielkOluskich: 


 
'. 


U mienia, mołodieńkoj, mati nie rodna, 
)Iati nie rodna, maczecha zlaja. 
Szlot mienia mati w tiomnyje lesy, 
W tiomnyje lesy, w pustuju tu izbu, 
\V pustuju tu izbu syruju roż mołoti i t. d. (50b. II, 11). 
, 
\ Krasna diewica wodu czerpała, 
Pocze rp nu w, wiedra postawiła. 
Kak postawiwszi, prizadumałaś. 
Prizadumawsziś, zapłakała, 
.\ zaplakawszi, słowo mołwiła i t. d. (Sobol. II, l). 


Zau\\ ażyć trzeba
 le w pieśniach ty
h, a zwłaszcza w ich czę- 
ściach, gdzie zachodzą takie po\\1arzania, już zwykłego rymo- 
wania niema. Hzadko bywa inacLCj. jak w przykładzie, przy- 
toczonym przez p. \Vindakie\\iczową na 
tr. 100: 
Każ wystawić, moja matull'ńku, stół malmu rowy, 
N a tym stole, moja matuleńku, obrus bielony, 
Xa ten obrus, moja matulci1ku, talerz toczony, 
Na ten talerz, moja matulei1ku, kapłon pieczony. 


Bynajmniej me wszystkie pieśni ludowe w tell sposób 
I 
niegdyś były budowane: łallcuchowe wią 'lnie wierszy nie było 
stałą ani koniec7ną ich wlaściwości!. ale pozostawało tylko 


..
>>>
- 55 - 


jednym z przygodnych środków techniki wersyfikacyjnej. jak 
się zdaje. nie zapożyczonym z ze"wnątrz. 
'V poezji ludowej najczęściej rym wiąże z sobą wiersze 
oboczne, jednak często zdarzają się pieśni. w których rymują 
tylko wiersze drugi z czwartym. szósty z ósmym i t. d.. a na- 
tomiast nie są rymowane: pierwszy. trzeci. piąty. siódmy i t. d. 
Tu powstaje wątpliwość. czy takie zwrotki uznawać za cztero-. 
czy też za dwuwierszowe. t. j. czy nierymujące się wiersze 
uznawać za całe wiersze. czy tylko za części wierszy dłuższych. 
Nie rozstrzyga tu obecność średniówki. gdyż w ogólności bar- 
dzo często wiersze ludowe mają nie jedną. ale dwie i więcej 

redniówek stałych. Ze względu na to. że prawie wcale niema 
pieśni ludowych polskich nierymowanych i że rymy wybitnie 
tutaj. jak .i w poezji literackiej zaznaczają koniec v.iersza. wy- 
daje się prawdopodobniejszem. że lud teraz ma poczucie je- 
dnosci wiersza. zakoi1czonego rymem. a więc rzekome wier- 
sze nierymowane za cząstki wiers7Y dłuższych uznaćby nale- 
.lalo. Tak np. wydrukowane u Kolberga P. IV', 204: 
Zebyś ty wiedziała, kochaneczko moja. 
Com ja sobie nie powiedział. 
.Jakie moje serce wtenczas smutne było. 
Kiedym kole cił"bie siedzial, 
nalei.y 7e względu na rymy uznać za dwuwiersz. w którym 
każdy wiersz liczy zgłosek 20 z tr7
ma stałemi średniówkami: 
6 + 6 + ł + 4; wartość jednakte tych średniówek nie jest je- 
dnakowa. gdyż środkowa najcz
ściej wypada z kmicen1 zda- 
nia, a nietylko wyrazu. jak dwie inne. . 
\Yedług spostrzeienia p. \Vindakie\\ic.wwej. Rozpr. LII. 
196. na 800 numer6w przyśpiewek w Krakowskiem (KI'. '"I. 
talice). f)'lko w 19 jest rym przekładany. i te robią wrażenie 
jawił.ka przypadkowego. Xatomi-ast stale przekładane ryrllY 
ukazuj
! .się w h'rotkach 6-wierszowych, gdzie rozkład rYIn6w 
jest nast
puj
cy: a a b c c b. np:. 


Siwy koń zarżał. 
Gościniec zBrlrial. 
Dąbrowa zaszumiała. 
Czyś nie b)'ł doma, 
CZ).ś nie miał konia. 
Jagem ja po clę słała? 
Nie \\ kaldej jednak pie
ni katda taka 
wrotka nla rymy \\ y- 
trzynlane, np: 
. 


.
>>>
- 56 - 


Konika strudził, 
Sam siebie znudzi1, 
Podarunki kupował. 
o Bodajże temu 
Bóg szczęścia nie dał, 
Kto ją będzie szanował. 
Xiestalość ryo1ów zachodzi tylko między wierszami: pierwszym 
i drugim, czwartym i piątym w zwrotce, dlatego też prawdo- 
podobnem przedstawia się przypuszczenie autorki. że zwrotka 
taka powstała z dwu"\\riersza, gdzie były dawniej rymy, zwane 
po francusku coue, po niemiecku Schweifreim. np.: 
.-\ czyli mi wesz1a, czyli mi nie weszła moja rutka '\\. ogrodzie, 
A z czegóż ja sobie wianeczck uwiję, aż mój Jasieli prz
"jeclzie. 
Tu rymy wewnętrzne są tylko w pierwszym wierszu. przez co 
ten dwuwiersz pod względem rymów nie różni się od przy to- 
cwnej wyżej zwrotki: aKonika strudził i t. d., którą dlatego 
tylko za sześciowierszową zwrotkę uznać należy, le jest ona 
w pieśni. gdzie inne zwrotki mają przeprowadzony system ry- 
mów konsekwentnie, jak np. 
wrQ
ka: aSiwy koił zarżał« i t. d. 
Inną, dziś charakterystyczną, włakiwość pieśni ludowych 
stanowią rymy tak zwane re ł r e n o w e. Zdarzaj

 si
 one 
i w sześciowierszowych zwrotkach znaneego nam typu. \\" któ- 
rych wiersz trzeci i szósty w3zystkich, lub prawie wszystkich 
zwrotek powtarza się w jednej formie: aOn jedzie . R6ine 
roozaje refrenu omawia. p. Windakiewiczowa l. c. 
198-204, ale zarówno refrenu z je o rymami, jakoteż i zwrotki 
sześciowierszowanej z przekładanemi 11 mami za właściwośf
 
specyficznie polską lub słowianską UW'UaĆ nie możemy. 
Rytm i rym - to dwie naj główniej ue cechy ,,;ersza nO-: 
wożytnego; do .wch jako cech łrrecią nałe
8łoby u1iczyć 
m u z y k a l n Ol Ś ć, melody}n
, śpiewno£. wiersza. Niestety 
jednak niepodobna orzec, na czem ona ibtotnie polega: czy na 
w.łaściwościach stylistycznych, CZ) tc;; - ja," niektórzy twier- 
dzą - na pewnym .sposobie uszeregowania w wierszu gło- 
sek, w części spółgłosek, ale przedewszyslkiem sanIogłosek, 
jako elementów muzycznych. Poglądy te w pewnym tyl1o 
-' stopniu są uchwytne, ZWłaS1A'7,3 o ile rlotYCZ1 spółgłosek; upa- 
trujemy w nich bowiem cechy dżwi
ków nasladowcz)'ch, luh 
szczególnych efektów głosowych. niebard.w właściwie nszJ- 
wanych aniteracj
! (od 1iter, nie od d.;wiflków). \Vszystko na- 
tomiast. co pisano o szeregowaniu c;amo
łosek jasnych luh 
- . 


"
>>>
-. 


- 57 - 


ciemnych, głośnych lub głuchych i t. p. mało co zrozumialej 
brzmi od popularnych do niedawna jeszcze teoryj o natural- 
nyn1 i koniecznym związku między samogłoskami a wyobra- 
żeniami barw, że np. a jest czarne, i czerwone, o niebieskie, 
czy też jakieś inne 1). 
Iuzykalność wiersza czujemy dosko- 
nale, konstatujemy jej brak, zwłaszcza przy czytaniu utworów 
dawniejszych (np. z w. XYII), ale powiedzieć, na czem wła- 
ściwie ona polega. nie umiemy. Zapewne składają się na nią 
dość liczne czynniki. składowemi jej częściami jest i rytn1, 
i rymy, i dobór wyrazów, i szczerość uczuć, ale może także 
i czysto muzyczne warunki, właśnie najtrudniej.sze do wyk!"y- 
da i zanalizowania. "- 
. Na j
z'yk pieśni ludowych różni różnie się zapatrują, a to 
zaJeLY od zasooni('zego ich nastroju uczudowego: ludzie wra- 
żliwi na dawne hasla romantyczne, przejęci sentymentem dla 
literatury ludowej, wyszukują w niej zalety. których inni. za- 
patrujący się chłodno na rzeczy, dostrzec nie mogą. 
luzykal- 
nosci wiersza 
 większości utworów ludowych dopatrzyć się 
niepodobna, 
wła8 cza, jesli wiersz ten poznajemy z c
1ania
 
a nie lnam)" tow8rzyszącej mu melodji. 


I) Himbaud: A noir, E blanc, I rouge, U \'ert, O blcu. ,'oyeUt:.. 
Je dirai quelques jours "OS naissances latenłe!ł. 


, 


""
>>>
II. ŚREDNIO\YIECZE J BRZASK HU
fAl\IZ
IU 
, 


, 


Z jednym małym wyjątkiem nie mamy żadnego odpisu 
wierszowanych utworów z w. XI\
, jednakże wzgl
dy głównie 
językowe skłoniły prof. n r u c k n e r a do mniemania. że 
w późniejszych. z XY w. pochodzących odpisach zachowały się 
także ulwor
y, ułożone wcześniej, a mi
dzy niemi pieśń .Bogu- 
rodzica., która według jego mniemania powstała nawet na 
schyłku wieku XIII. Do XIV stuleci-a odniósł on na.sh
l)ujące 
pieśni re]igijne: .!\as dla wstał z martwych Syn bolyc. pa- 
s)'jną: Ciebie dla człowieczcc. przekład łacil'}slUego hymnu 
.Borae Salvatonsc = .Jezus Chrystus Bóg-człowiek.. dwie pie- 
śni maryjne: .Pos1ał przez aniołyc i .:\lal)'ja czysta dziewicec, 
wreszcie wielkanocną: .Chrystus z martwych wstał jcc z r. 1365. 
Do tego jeszcze można zaliczyć pieśni:. .Przez twe święte 
zmartwychwstaniec, . \Yesoły nam dziej} nastał i . \Yszego 
świata wszytek ludc. 
Są to więc wszystko pieśni religijne, po części przekła- 
dane z łaciny. po cz
ści uważane za oryginalne. I w jednych. 
j w drugich technika wersyfikacyjna 1;asadniczo nie różni się 
niczem od łacińskiej z tym jedynie wyjątkiem, że i w nich, 
i '
e wszystkich późniejszych utworach wierszowan)'ch przy- 
najmniej al do końca wieku XYIII nie przestrzegano zasady. 
aby przed średniówką spadek O'łosu był jednakowy w "ier- 
szach podobnych. Jak si
 Lapatrywano na średniówkę - tru- 
dno odpowiedzieć. 
ie była to istotna pauLa, bo nie starano 
się o to, aby ze średniówką wypadał jakiś przestanek my- 
ślowy; było to poprostu miejsce, w którem przestanek był 
mo/.liwy. i od którego często nast
powala nliana rylmu. 
re- 
dniówka więc i tu wypadała z koilcem 
\'yrazu. Starano się
>>>
- 59 - 


natomiast, a,by .każdy \\iersz przedstawjał całość zdania, jakąś 
zamknięt:! całość myślową; mogła go też wypełniać jakaś "'część 
zdania. ale prawie nigdy się nie zdarzało, żeby jeden lub dwa 
wyrazy, należące do zdania, przenoszono do wiersza nastę- 
pnego (enjambement) i zaczynano w nim nowe zdanie; naj- 
częściej zdania obszerniejsze zamykano w dwu lub więcej 
wierszach całych. \V tem naśladowano wzory łaciliskie. 
Jeżeli porównamy te wzor..)' łacińskie z naszemi pieśniami 
najstarożytniejszen1i, uderzy nas jedno: w pieśniach łacit't- 
ski ch bardzo .był rozpowszechniony wiersz 8-zgłoskowy, naj- 
dłuższy bezśredniówkowy. a więc najlatwiejszy do pisania. 
gdy t w nim tylko chodz
ło o lic.zbę zgłosek i o rymy. Otóż 
z pieśni, które odnieśliśmy do wieku XIY, nie mamy ani je- 
dnej. pisanej jednostajnemi wierszami 8-zgłoskowemi. Alho 
ni.e zdawano sobie sprawy z tego. że jest to forma. najmniej 
nastr
czaj
!ca trudności. albo też nie chciano takiego wier- 
sza łatwego naśladować. Xajstarożytniejsza z pieśni. :t Bogu- 
r
cac, wskazuje. że pierwszy nasz wierszopis dobrze znał 
zasady średniowiecznej wersyfikacji i miał wielki zasób śmia- 
łości, gdyż odważył się naśladować jedną z form najbardziej 
skompliko\,:anych, najtrud.niejszych: 


\'. Uogu rodzica, dziewica, Bogiem sławie na, 
Iar
ja. 
Y. li twego syna, gospodzina, matko zwolena. 
Iaryja, 
H. Zyszczy nam, spuści nam. Kyrielejzon. 
Y. Twego dziela Krzciciela, Boż
.cze, 
V. {;słysz głos), napełń myśli, czlowiecze. 
R. Sł)"sz modlitwę, jąż n
sim
.. 
A dać racz, jegoi prosimy; 
A na świecie zbożny pobyt 
Po żywocie rajski przebył. J{yrielejzon. 
. 


Umyślnie lu o1l1aczyliśmy lilerami każdy verSllS i repe- 
lilio (aloo' responsio). aby uwidocznić trójdzielność zwrotek, 
Oba venms są do sie-bie podobne pietylko przez to
 że zawie- 
rają w sobie jednakową liC7b
 zgłosek (usterki rytmiczne trzeba 
zło
yć na karb niedopatrzenia wierszopisa), ale także wsku- 
tek jednakowego, a skomplikowanego rozłożenia rymów 
(w drugiej zwrotce: .glosyc - :tmyśli , asonans zanI. zupeł- 
n{'go rymu). Dzięki leż jednakowemu (poza końcowenl 
w pierwszej zv;rolce . 
Iaryja«) rozłożeniu rynlów i stosun- 
kowi wierszy dłuższych do repelitio. w obu-razach z wierszy
>>>
60 - 


krótszych złożonej, zwrotki obie, choć niejednakowo zbudo- 
wane, mają jednak rysy wspólne i hannonizują z sobą I). 
Jeżeli się bliżej przypatrzymy obu tym zwrotkom. odkry- 
jem
y w nich niektóre skazy w porównan.iu z idealnym typem 
średniowiecznej wersyfikacji. 'Viersze dzielą się na drobniej- 
sze czastJn, z\Vvkle silnie zaznaczone rymami. Oznaczvmv J . e 
... eI \ w J ... 
cyfrowo według ogólnie przyjętego zwyczaju: 


I. Y. .3a+3a +5b+3d, 
Y. ;'ic+4c+5b+3d, 
n. 3e+.3c. 


H. Y. -la+3a+3b. 
Y. 1c+4c+3b, 
R. Sd, 8, 
c, 8r. 


Otó
 drugje człony obu \" zarówno 
\ pierwszej. jah 
i w drugiej zwrotce różnią się między sob
, jakkolwiek po- 
\\ inny by(. zupełnie jednakowe: każdy z nich w pierwszym 
wierszu każdej zwrotki ma 3 zgłoski, a w drugim 4, \\" dru- 
giej zwrotce R. składa się z wierszy &-zgłosko\\ yeh: z nich 
trzy dzielą się średniówką na ... -+ 4. jeden zaś nie ma tt'go po- 
działu: A -dać racz. je-goż prosimy c. 
Ioże tu jednak nic było 
. zamiaru dzieli
 tych wierszy na drobniejsze człony. 
Dwie pieśni. łączone w rękopisach z pieśnią .Boguro- 
dzica,- także w sposób niezwykły ułożono: pierwsza. "ielh.a- 
nocna, składa się ze zwrotek cztero- i trzywierszowych. \\'" sz
'st- 
kie cztero\\i€rszowe są jednakowo zbudowane: 
Xas dla wstał z martwych Syn boży, 
\Vierzyż w to człowiecze zboiny 
I przez trud Bóg swój lud 
Odjął djabJej 5trożcJ. 
więc według typu: 8 at 8 
 3 b + 3 b, 6 a. 
Xatomiast zwrotki trrywierszowe są rozm
ite. każda 
przedstawia typ i.nny. Dwie z nich ZWlaS7.Cla l3sługuj.! na 
uwagę: 


., 


.Jt'ni(' trudy cierpiał za" it'rnie, 
Jeszcze był nie pneśpiał załmłernie, 
Alit sam H6g z J)]artwych ws I 
Tutaj ukazują się niezwykle II nas wiersze 9-zgłoskowe. 
ta- 
nowiące aż do ostatnich czasów kamieil obrazy dl naszych 
poetÓw. 1. punktu wid.7cnia wersyfikacji średniowi('c Iwj po- 
\\ inny one mieć tale miejsce średniówki. Tutaj mo' nal} Je 


I) Picśni religijne łułaj i niżej wymienione "'Ydrukowal Bobowski 
w »Hozprawach« \"ydz. mol. Akac1. Um. t. 
IX.
>>>
.. 


--... 


- 61 


podzielić albo na 4 + 5, albo też na 6 + 3; oba wiersze na 10 
pozwalaj
, ale też jest ich d\\3 tylko, to też nie można o ich 
charakterze rytn1.icznym nic orzec stanowczo. 
Drugi trójwiersz jest ciekawy ze wzgl
du na wIersze 
13-zgłoskowe: 


Była radość, była miłość, było v.idzenie 
Tworca angielskie bez końca; 
Tuć się nam zwidziało djable potępienie. 


Zwykły typ 13-zgłoskowca dzielił si
 na 7 + 6, tutaj 
wiersz pierwszy można podzielić' tylko na 8 + 5, typ zwykły 
w poezji ludowej, natomiast wiersz trzeci zamiast 13 ma 12 
zgłosek i niewiadom o, cZJ w nim brak zgłoski jednej. czy też 
w pierwszym jest zgłoska zbyteczna, gdyż w obu powinna być 
liczba równa; wiersz trzeci należałoby podzielić na 6 + 6. Już 
to w wierszach średniowiecznych cz
sto zachodzi niezgodność 
między idf'alnym zamiarem twórcy a realnem wykonaniem 
poInysht: rzadko udaje si
 wicrswpi.sowi dokonać rzeczy bez 
bł
du. Pra\\idlową jest rytmika w drugiej pieśni, łąc.wnej 
z Bogurodzicą« w typie t) + 6 a, fi a, 6 + 6 a: 
Cicbic dla, człowiecz£'. dał Bog przekłóć sobie 
. 
Hęce, l10dLe obie, 
Kry święta szła z boka na ,bawienie tobie. 


. 
'V przekładl1ie łaciilskiej piesni .Patris sapiencia« za- 
chowano jednostajne 13-zgłoshowe rytmy oryginału: 
Jezus cl
h.stus, Bog-człowitk, mądrość oćca 5wego - 
Po czwartkowej wieczerzy, czasu jutrzennego, 
Gdy się modlił w ogrodzie Bogu occu swemu, 
- Zdradzon jęt, i w}'dall jcst ludu żydowskiemu. 


Z kuns towniejszych piesni tego okresu w)'luienimy jesz- 
cze .
Iar)ja. c.zysta dziewice w zwrotkach 3-wierszowych 
trojdzieln,.ch 8 a. 8 a, 6 a i .PoslaJ przez anioły c w jednostaj- 
nycb wierszHch &-7..głoskow} ch, z których cztery mają rynlY 
pl' ekładaIre, n piąty (ostatni) nie r)"n1uje z żadnym. 
\Ve w.sz:ystkich t,ych pi
sniach najdzie się niejedna 
usterka r}'lmic {la: głoska bytec na lub \\iersz r;b)1 kus\',- 
nadto liche rymowanie: asonanse i. lnieszanie rymów żel'l- 
skich z nlęskicmi. Jedna
 .e na wszystkich mać dbałość o for- 
rn
: o jej wybór i o ,\')'konallie: dla wieJu tyc.h pieśni niepo- 
dobna odnaleść \\ oru łacińskie.go lub innego obcego, 1110' na 
przeto sądziĆ'. 
 niem polski wi{rszopis 
ł1n skombinował 


..
>>>
. 


62 - 


rozne rytmy. z którfmi się zapoz.nał, czytając wwry ła
iti- 
ski e, i tworzył tYlU sposobem całość, nie różniącą się w szcze- 
gółach od norm, ogólnie przyjętych na Zachodzie, a w ukła- 
dzie swoim nową. 
Oprócz tych pieśni jednak były inne, wywołane potrzebą 
praktyczną. kościelną: trzeba było ludo,,; dać możność ucze- 
stniczenia w ceremonjach religijnych śpiewem, zwłaszcza na 
'Yielkanoc. Przetłumaczono przeto zwrotkę jedną z hymnu 
łaciilskiego »Deus omnipotensc i utworzono cztero,,:ierswwą 
pieśl1 polską Chrystus z martw
"Ch wstał jec w wierszach 
6-zgłoskow:ych, parzysto rymowanych, prostą. bez żadnych 
ozdób technicznych ani j
z
'kowych. Inne pieśni wielkanocnc y 
dla tegoż celu ułożone, nie mają nawet równych wierszy. zwła- 
szcza ]o 'Yesoły nam dzieli nastał . gdzie z wiers
ami 7-zgło- 
skowemi mieszają si
 8-, 9-, 11- i nawet 12-zgłoskowe, czyli 
otrzymuje się tu utwór w wierszach zaledwie rytmoidycznych 
ułożony. Takiego rodzaju pieśni i w czasach pózniejszych nie 
stanowią wielkiej rzadkości. mogą też świadczyć o tern. że 
w sferach ludowych jeszcze się nie włożono do "ierszowania 
ściśle rytmic.znego. zapewne i ludowe pieśni ówczesne jeszcze 
w tym stopniu, co dziś, ustalonego rytmu nie miały. Chara- 
kterystycznym też objawem średniowiecza było i to. Le pieśni. 
widocznie często zapisywane z pamręci
 psuto niemiłosiernie, 
dodawano i wyrzucano w nich wyrazy. na rytm ich najmniej- 
szej nie zwracając uwagi. 
Zrtego wyprowadzamy wniosek. że wiers
pisarze "ieku 
XIY, wykształceni na wzorach obcych. umieli kunsztowność 
tych wzorów przenosić na grunt polski, ale obok nich masa 
społeczelistwa i domorośli :t poeci c jeszcze mieli słabe poczu- 
cie rytmu i zadowalniali się \\ierszami z nieustaloną liczbą 
zgłosek. 
Pod w7ględem rymowania w "ieku XY nic się nie zmie- 
niło; rymy są dalej niedbale, bylejalUe, choć upodobanie do 
rymowania wzrosło tak dalec.e, że w niektórych modli
wach. 
pro
! pisanych. często zdania kończą się wyrazami rymowa- 
nemi i tym sposobem otrzymuje si
 nieraz długi szereg rymów 
jednobrzmiących. Taką prozę rynlowaną znajdujemy w mo- 
dlitwie o św. Annie przy »Rozmyślaniu O !ywocie Pana Je- 
zusa, (Biblioteka pisarzów polskich Nr. 54, str. t61), tak
{' 
w modlitwach ogłoszonych przez K a I u ! n i a c k i e g o (Klei- 
nere aItpolnische Textec 'Viedeń 1882) i in. 


"\
>>>
63 - 


Cech
 znamienną XV wieku jest ogromne rozpowsze- 
chnienie bezśredniówkowego wiersza 8-zgłoskowego. Xie jest 
on jeszcze zupełnie poprawny, ale bądź co bądź zrzadka tylko 
nawet w utworach dłuższych między mnóstwem wierszy tego 
typu znajdzie si
 jeden lub drugi wiersz 9- lub 7-zgłoskowy. 
\V tych wierszach najłatwiejs.zych ułożono niektóre pieśni ko- 
ścielne, jak np. »Witaj, miły Jezu Chryste., »Jezu Chryste, na- 
sza radość., »\Vitaj, -miłe święte ciało«, »Nas wszech nadziejo 
przemiła., »Chrystus Pan dzisiaj zmartwych\ystał«, »Anna 
święta. i nabożna« j ,inne. Jest to też wiersz, użyty nietylko 
w krótkiej stosunkowo Satyrze na leniwych chłopów« lub 
w »Pieśniach Sandomierzanina«, ale także w obszerniejszych: 
w wierszu S ł o t Y »0 chlebowym stole. w »Żywocie św. Ale- 
ksego(, w,Dialogu mistrza Polikarpa ze śmiercią... \Y równych 
wierszach 13-z.gloskowych w tern stuleciu lllamy tylko jeden 
utwór, prz)'pis,yv..any bl. L a d y s ł a w o w i z G i e l n i o w a 
:tJezl1Ea Judasz przedał za pieniądze nędzne«, w którym miarę 
\\ierszową zapożyczono z wczesniejszego wzoru: Jezus Chry- 
stus Bóg-{,7łowiek«. Z równych 6-z.głoskowców składają się 
pieśni: Zdrowaś gwiazdo morska. i :tKrólewno niebieska". 
Obok tych istnieją też utwory re szczególnie zaniedbaną 
rytmiką, i inne, w których obja\\ia się dążenie do kunszto- 
wności, niekiedy bardzo daleko posuni?te. 
Do bardw zaniedbanyc.h należą niektóre pieśni religijne. 
np. :tZ śmierci wstal ninie., albo :tChrystus się nam narodził 'I; 
składają sift one z wierszy Illieszanych, liczących po 6. 7. i 9 
zgłosek; w śpiewie musiały się one wyrównywat ta,k samo, 
jak to jeszcze dziś spotykamy w pieśniach ludowych, gdzie 
w \\ierszach krótszych, niż normalne, niiektóre zgłoski się wy- 
dłużaj.
, w innyc,h znowu dwie zgłoski wypadają na jedną 
nutę. 'Iieszanemi wierszmni są też napisane pieśni: :tO na- 
drotszy kwiatku panieńskiej czystości., (Prace Filologiczne TV. 
750), gdzie ,,'icrsze liczą to 12-7głosek. to mniej. np. 9. dalej 
,Zdrowa bądź, naświł:tsza królewnoc, niektóre do Ducha św. 
i inne. Utwory te jednak. JO cz
ści dochowane \\" popsutych 
kopjach. a niekiedy w ułamkowej formie, nie są liczne i sta- 
nowi:
 tylko wyj
tki sród wielu inn
'ch wcale nie7le w ry- 
łmicznYln toku utrzyman:ych. 
Odbijają od nich zwłas7cza te, w których widać dbałość 
o uroZlusicenie 111mu. 
iekiedy stopiel1 tego urozmaicenia 
jest nie naczny, np. w pieśni kolędowej Stałać się rzecz wiei mi
>>>
- 64 - 


, 
dziwna, gdzie są zwrotki trójdzielne; każdy V. s.k1ada się 
z trzech wierszy 8- .i c-zwal1ego 7-zgłoskowego, a R. z trzech 
wierszy, liczących po 8. 7 i 5 zgłosek. Inna, dwuzwrotkowa 

Allgielski chlebie powitaj c talU e ma zwrotka trójdzielne: 
V. złożone z 8-zgłoskowych wierszy parzysto rymowanych, 
a R. z jednego wiersza 3-zgloskowego bez rymu. Ta prosta 
zwrotka ma dużo wdzięku (pieśń ta majduje się w modli- 
tewniku 
awojki), tern bardziej, że z prostotą jej budowy har- 
monizuje i p.rosty. a n.ie banalny, wyraz uczucia lnodlitewnego. 
Takież szczere uczucie cechuje pieśll 
!Iocne boskie tajemno- 
ści«, w której -trójdzielne zwrotki są złożone z wierszy 8- i 6- 
zgłoskow)'ch (każdy V. 8 a, 8 a, 8 b, 8 b, 6, H. 8 c, 8 c, 6), szkoda 
tylko, że jej autor, Ilustrz 
laciej. przez dodawanie zbytecznych 
trójwierszy popsuł archjtektonikę swego utworu. 'V umiar- 
kowany tet sposób urozmaica rytm swych 'wierszy Jędrzej 
Gałka z Dobczyna układając je podobno na wzór pieśni hu- 
syckich. w 14 Z\\Totkach pięcio"ierszowych o dwu rymach: 
6 a. 6 a, tj b, 7 b. 6 b, przyezelll aż szeŚĆ zwrotek lna wicr
ze 
o jednym rymie .każda. 
Bardziej skomplikowana jest budowa zwrotki w pieśni 
o św. Dorocie: i tu ukazuje się typ zwrotki trójdzielnej. gdzie 
V. składają się z dwu wierszy 8-zgłoskowych, jednego 7- i .je- 
dnego 5-zgłoskowego, a R. z dwu 7- i jednego 5-zgłoskowego. 
. Tu jednak rytm często nie wytrzymany, 7.Wla
zc7..a w wier- 
szach 8-zgłoskowych, a przytem jest ta pieM1 tak niedoł
żnie 
przełożona z czeskiego, że trudno ją l1znać za okaz wersyfi- 
kacyjny polski. Xatorniast wJ'bujałYln kwiate.m średniowie- 
cznej techniki wers:yfikacyjuej polskiej, jest pieM1: J
laryja, 
panno szlachetna«, zaehowana w dwu odpisach: popsutym 
i ułamkowym z \\;eku XV, oj prawie zupełnie popra\\ nym 
z pierwszej połowy w. XVI (Pami tnik Literacki V, 100-;1). 
Składają się na nią tylko LrzJ trójd . e1ne zwrotki, ale ka7da 
z nich liczy aż 16 wierszy. Od Z\\1',kłe o typu nvrotk1 średnio- 
. wiecznej trójdzielnej zwrotka tej pieśni odcó7nia_ się tern. te 
każda jej część ma inną budowę, a miąno"icic: pierw
7a czte- 
rowierszowa składa się z 8- i i-zgłoskowych '\\ierszy przepla- 
tanych, druga liczy sześć \\ icrszy, z których dwa środkowe są 
7-zgłoskowe, a inne 4-zgłoskowe, wreszcie trzecia llla tylcl. ta- 
kich samych wierszy, ale inaczej skombin.owanych, bo tu 
wiersz 7-zgłoskowy następuje po dwu 4--7gło.c;kowych; rymy 
są też w rótny sposób przekładane, mianowicie wrotka prled-
>>>
.
 ..:;" 


- 65 - 


'stawia typ itaki: 8 .a, 7 b, 8 a, 7 b; 4 c, 4c, 7 d, 7.d, 4 e, 4.e; 
4" f, 4 f, 7 g, 4 h, 4 h, 7 g; rozkład więc ry.mów zależy od .rozmilaru 
wierszy: jednomiarlOwe rymują z ,soibą. _ ""-,' , 
Oprócz .:foozł()iżenia."różl1Jomd,a:rowych" wie.rszy według je- 
dna.kowego porządku wews
ystkicl1 zW:fooilkach, mamy tu dwie 
właściwości 'rzadko trafiające się w poe:zjll średnro'Wiei(
.znej: 
przeplaltane . iymy, co zidarz,ało' .się też i w wieku XIV, oraz 
wiersze 'krótkie,.4-2Jglo.skowe, ikt6re moonaby też rumać i za 
rymowane -p;ołó
ki wierszy 8-Z1gloskowych, .co naJ11l prwo- 
IDilna drobne CZąstWf rym.owailllc wierszy .dłuższych w ;Bogu- 
Todzicy« i :ZJWQJąZ'ranej oZ nią..pieśni iwiclkaJnioonej. Niepodiob
a tu 
up
rywa
 wpływu_ ryb:i1
k-i ludowej" gdzie takie ::d!r.obne cząstki 
wiets?y" Dal
ęŚćlej j-es
cze' te.raz :obch0dzą' się :Z1upeJnie bez 
rymów. . Już prędzej tno'zinaiby- ten wpłyvv" podejorzyWrać w kró- 
tkiej pios
ce kolędowej: »Niiż wy, biietscy panowiJe«. Składa 
się ona z' dwu Z\VIl1otek trójdzu.'cbiych: każdy V. liczy 1 wiersz 
7 -zgloskowy, ,kJtó1ry rsię dzieli na. 4 + 3, a R. -składa się z 'ł:r..zech 
wierszy. -1 + 4, 4 + 4 i 5 ;zgłóls
k mającyoh, i jest refrenem, ' 
.,
 I. V. Nuż wy" bielscy II panowie II. Y. Narodził się II z dziewice 
V. Pann
, panie /I żaczkowie V: Na człowiecze II oblicze 
R. Dajcie Bogu II' chwałę za to, 
Za to, za to, II to, ::to, tD to, 
Iż się narodził. 
t , 
W tej pri!eSll:l i w innej: »Zdno\"Viaś :królewho wyborna« 
znajdujemy pro I:ai2j pierWszy użycti'e Ire
re[lu; - w tej ostatniej 
- refrehem .
ęą _
}.OiWą J
:C4,rys;ł-a' n:a
areń'SJkiego«. W trzeciej »'Me.. 
, syjasz wj;ernj?'Chrystus ,I1i3łsz«: ref,re:nem je
 :o.kr.zy.k łaciński: 
,Eia"..ei-a« z ,doldJa
,em: »swego 1}i-ą/rodZ1enla«, »W jego narodze- 
nie«
 »'jego'na,rodl
eni:u« i t d.. stosoW\nli.e do wy,magań sensu, 
'ale ZaWiS'Ze 'z 'powtórzenIem wyraz:u »iIlJ8JrlQd
enie« w różnych 
ptzypadkaiCh. '.. ' 
Zupelnie odJręhny i wyjątkowy okaz przedstawia 'pieśń 
»Posłuchajcie brada mila«'. Jest tD wylew żał!U MaiłJkiJ Bołesnęj; 
...; opowiadającej, o w5.d:zianem. prz,ez nią ukl'zyżowa!l1[u. Uważamy 
pieśń tę za 
CiZątek »gr.y« wie
kopiątkowej, ozyliJ mi.sterjum, 
 ''';. odpr.awia:nego W wi,e1ki piątek pr
 grobie. Matka: BOIska od 
 
. ,poC"zątku do !koń;oaj' pr.zemawi!a w pilerw
zej '.osobie, czego nu"; 
gdy nie bywa w'pi:eśniach'.ma:ryj,nyc:h, 8! CiO jest: zwpe1Jni,e na- 
1 . turalne w dramacie. OtÓż wiersze tego utworu są oałkiem nie- 
,:' zwykłe i tak Iro
ma:ite, że młe mOŻJna ich nazwać nawet ,rytmOr- 
, idyczne1m,i w tym Iscnsie, w jakim :to rOZJumieliśrmy dotyohozas; 
Wiersze polskie. . . 5 


..,...

 


,-!. 

.
- 


" 

 


:. 
-. ..... 
-:
>>>
66 - 


zresztq nie w całym utworze jednakowo ta rozmaitość rytmu 
się objaw.ia. Ctwór, nazywany :t żalami c albo Płac ęm !\fatki 
Boskiej«, lub po łacinie Planetus,., rozpoczyna się ośmiu "r6- 
wnemi wierszami 8-zgłoskowemi; tu zbolała 
Iatka wzywa obe- 
cnych, aby posłuchali jej skargi o :tkrwawą głowę«, t. j. o mor- 
derstwo popełnione na jed)'nym jej synu, c
 właśnie się stało 
w wielki piątek; prosi, ażeby ją pożałował i stary, i młody. 
Wiersze równe harmonizują z chwilowe m zrezygnowallem 
usposobieniem mówiqcej: ona już dawno przeSIla tę boleść, 
już się pogodzila z losem, choć serce za.pomnieć bólu nie może. 
.Ale zaczyna się opowiadanie i zaraz nąstrój mówiącej się 
7mienia. \V)"obrażnia żywo odtwarza chwilę przeż
1ych cier- 
pieil, widok strasznej a niezasłużonej męki: 


Zamęt ciężki dosłał się roie ubogiej jenie, 
"'idząc rozkrwawione me miłe narodzenie, 
Ciężka moja chwila, k.rwawa godzina, 
'Vidząc niewiernego tydowina, 
Iż on bije, męczy mego milego syna! 


« 


Tu wiersz się wydłuża, jak to b:ywa w wylewających si
 
z gorącego serca skargach i żalach, to znowu się skraca w mo- 
mentach przystępu gwałtowniejszej boleści j to falowanie ry- 
tmu, odpowiadające falowaniom uczuć, to cichszych i spokoj- 
niejszych, to znów bardziej gwałtownych, wybuchowych 
i gorzkich ciągnie się jeszcze przez dwie zwrot.ki sześciowier- 
swwe. 
agle, wśród tych rozpamiętyw3ń i skarg i la16w, nasu- 
wa się wspomnienie chwili najradośnicjsz
go uniesienia, naj- 
wyższego szezęścia, wspomnienie c.hwili Zw.iastowania, i to' 
mówiącej uprZ)1amnia tęm silniej ogrOl!1 nieszczęścia
 które 
na nią spadło. Tu wiersz staje się w najwyi.szym stopnJu nie- 
równomiernym: to się zrywa nagle, co zaznaczono ryn mit 
to wydłuża się .znacznie, by znów się zen. ać po paru zgło- 
skach i zamrzeć w urywanych szlochaniach: 


o aniele 
Gabryele J. 
Gdzie jest ono twe wiesielc? 
Cołeś mi go obiecował tako barzo wiele, 
A rzeJ).ący: Panno, pelna jeś miłości. 
A ja pełna smutku i 1ałości I 
Sprochniało 
\Ve mnie ciało 
I moje wszylki kości...
>>>
---- 


67 - 


Ale po tym silnym wybuchu uczuciowym nagle następuje 
reakcja, i 
farja kończy znowu równiejszemi. długiemi wier- 
, szami swoje v..ynurzenia, udzielając przestróg matkom, by 
prosiły Boga o oszczędzenie im podobnej bol
ści, jakiej do- 
świadczyła ona sama; dla niej Już nic nie pozostało na świeeie. 
Pierwszy to utwór w literaturze naszej i przez d.ługie wieki 
jedyny, w którym rytm wiersza stosuje się do napięcia uczu- 
ciowego. Skąd nieznany poeta średniowieczny doszedł do ta- 
kiej techniki? Czy zawdzięcza ją własnej genjalnej intuicji. czy 
tei j
 od innyeh zapożyczył? ". łacińskiej hymnologji śre- 
dnio"" ieeznej niepodobna znaleźć nic podobnego. Pozostaje 
przypuścić, że twórca .Zaló" c słyszał nieraz ludowe zawodze- 
nia na pogrzebac.h i że je w utworze sWJm naśladował. Takie 
żale i dziś słyszer można w zapadłych k
tach Rosji. gdzie 
jeszcze zachowały się -starodawne obyczaje .i obrzędy pogrze- 
bowe z udzialem płaczek, zawodzących w wierszach nieregu- 
larny('h. nie trzymających jednostajnego rytmu. K a w c z y li- 
s k i w swych »Porównawczych badaniach nad rytmem i ry- 
tmami prz)'toczył za B a r s o w e m urywek z zawodzei1 pla- 
clcl
 pogrzebowych l): 


{'katiłosa krasnoje sołnyszko, 
Za gory ono, da za w
'sokija, 
Za lesuszka ono, da za dremuczii, 
Za obłaczka ono, da za chodiaczii, 
- Za cz....sty zwiezdy, da pod\Vostoczn
.j3. 
Pokidat mienia, pobiednuju gołowuszku, 
So staduszkom 000, da so dietinoju. 
Ostawlat mienia, goriuszu goregorkuju, 
Na wieki to mil'nia, da wiekowieczn
'i, 
Nie.kak rostit' to sirotnych mn!c-ka diełuszek; 
Rudul po miru ony da wll'd' skitntis:1 i t. ,J. 
\Viersz hl nie jest równy, ale bądź co bądź. utrzymany w gra- 
nicach ry1moidyc.znoścj. Może w dawniejsz)'ch czasach u nas 
był mniej jednostajn
., a Ino e niejednostajność jego podniósł 
.do wyższej pot
gi autor ,Płac7uc t kierojąc się własn
. tak prze- 
dziwną intuicją. 

loż1iwość naśladownictwo fonny ludowej wskazuje jc- 
s cze rys jedetn. 'V ,Płaczu« na,,
et treść niektórych ust
pów 
ma ('harakter ludowy, jakby była ona odgłosem zawodzeń 


.. 
I) »Pamiętnikc 'Vydziału mol. i mozol.-bistor. Akademji emic- 
j
tnośd w Krakowie VI i osobne' odbicie: Kraków 1886, str. H. 
5-
>>>
- 68 - 


prostej wieśniaczki polskiej. która. patrząc na zwłoki dzie- 
cięcia swego w trumience. płacze. że nI U tak ciasno. twardo. 
niewyg()(lnie. Tak samo 
Iarja na wspomnienie ukrzyżowa- 
nia mówi: 


Synku, bych cię nisko miała, 
Niecoć bych ci wspomagała: 
Twoja główka krzywo wisa, tęć bych ja podparla; 
Krew po tobie płynie, tęć bych ja utarła; 
Picia wołasz, piciat bych ci dała 


Nawet gdyby po.budkę do napisania tego utworu dał jakiś 
:tPlauctusc łaciliski, to i tak sposób jego wykonania dowo- 
dziłby wielkiej naszego pieśniarza roolności i n.iezwykłego na 
swój czas smaku. 'Ypływ też poezji ludowej zarówna na 
Płacz« jaka i na kolęd
. zwróconą do. 1'bielskich panów... wy- 
daje się bardzo prawdopodobnym. 
Tak więc w poezji naszej wieku XY maIny dwa objawy 
różne: z jednej strony wytwory zamierającego powoli kun- 
sztu $redniowiecznego. z drugiej pierwiastki świeże. które do- 
piero zczasem znalazły grunt podatny do rozkwitu. 
\Y przeważnej liczhie utworów z pi.erwszej połowy 
w. XYI panują formy rytmiczne takie same. jak w wieku po- 
przednim. Xajbardziej jest rozpawszechniony wiersz 8-zgło- 
skowy. parzysto rymDwany. zarówno. w utwDrach świeckic.h. 
jak i w pieśniach religijnych. Biernat z Lublina laki m 
wierszem tłumaczy J2ywot Ezo.pac i bajki Ezapowe; w nim 
też składa swój :tDialog Pali nura z Karonemc. \V zbio.rze pie- 
śni katolickich B o b D W s k i e g o (Rozpr. 1) XIX) roi się Dd 
pieśni układanych wtedy w równych ośmiozgłoskowcach. Pod 
względem wykonahia bardzo cz
sto sił.: zdarza między wier- 
szami 8-zgłoskowemi wiersz krótszy lub dłuższy o jedną zgło- 
skę. co niezawsze bynajmniej na karb kopistów zapisać trzeba. 
t 
.Nie wszyscy, co do. pisania w.ierszy się brali. z trudnaści ry- 
tmicznych "ybrnąć umieli. niez.a" sze te
 o to. się usilnie sta- 
rali. Znajdujemy niekiedy utWDry pod względem rytn}icznym 
bardzo zaniedbane. Nierzadko. czytanie pierwszej zwratki 
wprawia nas w zakłopotanie. gdy
 nie m07emy uchwycić wła- 
ściwego rytmu i dopiera w dalszych zwro.tkach rytn} się wy- 
równywa w B-zgłoskowych jednakowych wierszach. Jako przy- 


t) To zn. J)Rozprawy« \Vydziału filologicznego Akademji Um. 
W Krakowie.
>>>
- 69 
 


. 


kład można wymienić tu ItZdrowaś gwiazdo morska« (Rozpr. 
XIX. 126). gdzie pierwsze trzy zwrotki mają rytm zmącony. 
a wyrównywa się on w trzech ostatnich. 
Rzadsze są pieśni w jednostajnych 7-zgłoskowych wier- 
szach ułożone. jak :tZ bożego narodzenia Anieli się weSelą G: 
(Rozpr. XIX. 148). gdzie rytm jest dobrze wytrzymany w 18 
siedmiowierszowych zwrotkach. albo :tBoga nam i czło,,;eka 
Porodziła Ma'ryja« (tamże. 200). Jeszcze rzadziej spotykamy 
złożone z samych 6-zgłoskowych wierszy. np. :tArchaniola po- 
slał« (tamże. 236). 
Często wiersze krótkie. najczęściej używane w- średnio- 
wiec.zu. lączą .się w zwrotki. złożone z wierszy 8-. 7- i 6-zgło- 
skowych w naj rozmaitszych kombinacjach z rymami parlY- _ 
stemi. przyczenl jednakże i tu rytm niezawsze wytrzymano 
i w różnych pieśnhłch trafiają się dość liczne błędy. Jako przy- 
kład. przytocz
 następujące typy zwrotek: 
8. 8. 7. 8 :t
lodlitwa ku piętnastu świętym pomocnikom 
Rozpr. XIX. 130. 
8. 7. 8. 7 :tStała sic nanI dziś nowina« 229. 
8. 7. 8. 7. 8, 7. :t 'V.itaj Jezu przenasłodszy« 183. :tSpiewaj. 
kzyku czło\\ieczy« 250. :tPłaczy dzisia duszo wszelka r; 310 
:tKrzyżu święty nade wszystko« 312. stosunkowo 40ść rzęsty 
typ. zarówno jak i poprzedni. zapisany dopiero w kancjona- 
łach z polowy w. XVI. 
8, 8, 7, 8, 8, 7 :tChwaI c.złowiecze Zba"iciela. 233. 
7, 8. 7, 8. :tPrzywitajmy Jezusa« 326 z połowy w. XYI. 
bardzo popsuty utwór. rytm zaledwie utrzymany w pierwszej 
zwrotce. 
8. 6. 8, 8 :tKiedy król Herod panował« 133. 
8, 8. 6. 6 :tNasz Kryste namiłościwszy« 236. 
6. 6, 7, 7 :t Trzy Maryje poszły« 155. 
6. 6. 6, 6, 7. 6 :tZdrowa bądź 
aryja« 177. 
7, 6. 7, 6, 7. 7. 6. 7, 7, 6 :tNastał nam dzień we-soły« 138 
z 1icznemi usterkami rytmicznemi. 
Zwrotki niektórych utworów są tak niedbale układane. 
te trudno w nich jakiś plan stałego typu odgadnąć. 
I \V 'pierwszej połowie w. XVI rozpowszechnia się je- 
dyny l) rodzaj wiersza dłuższego, znanego już dawniej, t. j. 


I) O ile »Bogurodzicę« i »Nas dla wstał z martwych« pozosta- 
Wimy na stronie.
>>>
70 - 


wiersz 13-zgłoskowy ze średniowką po 7-ej zgłosce. Używa go 
Stanisław Kleryka po raz pierwszy w utworach świeckich. 
mianowicie w dwu panegirykach na wesele królewny Iza.belli. 
drukowanyc.h w r. 1539, z których jeden utrzymuje się zu- 
pełnie w tonie średniowiecznym, a drugi jest czysto huma- 
nistycznym komplementem, osnutym na temacie mitologi- 
cznym. Pieśni nabożnych kilka znajdujemy w tym rytmie uło- 
żonych w wierszach jednostajnych, jak .
aboj;na rozmowa 
(Rozpr. XIX, 1-10), .NaboŻJle .i rozkoszne tołenie. (tamże lU) 
drukowane w wydaniu Opecia przez Hallera i 'Vietora w r. 
1522. Jana bakałarza z Koszyczek ))Pokorne wsponlnie- 
nip żywota pana Jezusowego. w wydaniu Opecia przez \Yie- 
tora 1522 r.. 
.pieśll o bożym umęczeniu. 15:
2 i ł. d. \Yiers.l 
ten w zwrotkach różnowiersrowych ukazuj
 się bard o rzadko, 
np. 7 + 6, '; + 6, 6, 6 w pieśni z kancjonału Kórn.ic.kiego 1551 r. 
:.Pód7my do jasIek nowych Rozpr. XIX, 28.t, 
Rysem charakterystycznym dla pierwszej połowy w. XYf 
jest też zupełne niekiedy zani
dbywanie r)'tmu, zupełny braI, 
starania o równość wierszy w utworach zwłaszcza popular- 
nych, przeznaczonych do słuchania lub do śpiewu dla szerszych 
warstw społecznych. 'Viersz.e te sprawiają 1)upełnie innt' wra- 
żenie, niż w pieśniach; o .których wzmiankowaliśmy wyże,i: 
tam wiersz bywa miejscami zaniedbany, utwory tamtc przy- 
pominają drogę utorowaną, mn.iej więcej równą, ale miej- 
scami popsutą wybojami, tutaj zaś mamy tok prozy, na mai£' 
kawałki pociętej. Trafia się to nietylko w przekładach lakich7(, 
hymnów łacińskich, wykonywanych według zasad śpiewu, nie . 
krępowanego żadnerni wymiarami taktu (cantus planus), np. 
:t Te, Drum laudamus. prze.łolone w XVI w. :tCiebie, Boga 
chwalimy. (Rozpr. XIX, 294), ale t8k
e i w innych pieśniach. 
zapewne przelożonych z rytmicznego wzoru łacił-lskiego. Naj- 
bardziej typową jest Hymna czasu adwentu z Kancjonalu 
Kórnickiego (Rozpr. XIX: 327). gdzie niema ani rytmu usta- 
lonego, ani rymów. Oto pierWS7.3 zwrotka: 
Baczy przyć, odkupicielu rodzaju lud kIego, 
Racz ukazać dziewicze porodzenie; 
Niechaj się wszy tek świat dziwuje, 
Boć takie rodzenie na Boga l)rzysłuslC. 
Inna piesTI Zbawienie człowieka wszelkiego I (tan1ŻC :
2:9 
składa się z wierszy lkzących 9 do 12 zgłosek, dzielonych na 
rozmaite części. 'V ralenie nierytmicznych wiersry odbicral11Y 


\
>>>
. 


71 


przy czytanin utworu Hieronima Spiczyńskiego (umarł 
r. 15,17) 
 \Vtóre napominani
 pana Jezusowe« (r. 1522. Rozpr. 
XIX, 159), które tu w całóści prz)1aczamy: 


Owszejki, czlowiecze, posłuchaj upominania mego, 
Jeśli wicrnie miłujesz stworzyciela twego. 
Bowiem kto chowa słowa moje w wnętrzności serca swego, 
Nie ukusi na wieki ognia piekielnego. 
5 Owszejki, chceszli mało posluchać twego zbawiciela, 

Iusisz się odrzec sam sicbie i przyjaciela. 
Musisz też od siebie oddalić żądze wlasnego ciała, 
A naśladować ż}"wota mojego dziala. 
Dlam ciebie z nieba zstąpił na ten świat, przyjacielu miły 
10 I dręczyłem na świecie wszytki mojc sił}'. 
Oglądnij ręce moje, jakoć jc 
ydowie zranili, 

y\\'ot mój od głowy aż do nóg skrwawili. 
Kto pragnie, niechać się ucieka do żywota mojego: 
Jam jest studnia ochłody człowieka wszelkiego, 
15 Kto łacznie, nie potrzebuje szukać pokarmu inego: 

ywot mój jest wieczny chleb zboru anielskiego. 
Iścieć nic potrzeba jest więcej w ł)'m miżernym padole, 
Jcdno rozmyślaj, a miej żywot mój przy sobie. 


Są tu wi
c wiersze dłuższe i krótsze: pierwsze mają stale po 
16 zgłosek, ale dzielil
 ich f}lle można średniówką stałą, choć 
wi
kszość dzieli się na 9 + 7 (wiersz: 1. 3, 7. 9, 11. 13. 17; 
wiersz 5 i 15 dzielą się na 10 + 6). \Viersze krótsze. z wy- 
j:!tkiem dwunastego, który ma 12 zglosek (6 + 6). li.czą po 13 
zgłosek i najczęściej si
 dziel:! na 7 + 6 (wiersz: 2. 4. 10. 14. 
16, 18; na 6 + 7 wiersZ' szósty, na 8 +;) wiersz ósmy). 
ie 
· prlepro,,'adzono więc tu umiejscowienia średniówk,i. 
Hównież wierszami r6żniacemi Sil' w n1mie. a liczacelni 
f.. L., .... 
od 9 do 12 zgłosek posłużył się tłumacz Sądu Parysa Lo- 
chela w r. 1542. ,y ogólności wtedy tak mało dbano o r
1m 
jednostajny, le mieszano z sobą wiersze nietylko różni
ce się 
z sobą w granicach 1 do 3 zgłosek. ale na" et pisa110 w wier- 

z.-'1ch, które za zdaniowe uzna(' mo' na. 
Zaraz
m jednakt.e wiek XYI przynosi nowe typy rytmi- 
czne, w ktoI)'ch przynajmniej d
!"(nie do zupełnej rytmiczno- 
ści poznajemy samem UCheITI, a nie przez uciekanie si
 do 
rachowania l'gło..
k. r\ajwC''ześniej ukazuje się wiersz ll-zgło- 

kowy. 'Vprowadz3 go wspomniany już Hieronim Spiczynski 
w pieśni ,Napominanie Najświ
ts ei 
hryjeic (r. 152'1. Rolpt'. 
XIX, 159). Koniec pieśni jest taki: 
. - 


ł
>>>
. 


". 


72 - 


"- 

 



ie trzebać będzie ciężko robotować, 
\ .\ni też kosić, ani rolej orać. 
O, trzykroć byłby serca skamiałego 
Jenżeby nie był wdzięczen daru tego, 
.\ nie rozmyślał-by ten żywot ninie 
O moim miłym, namiłejsz)'m synie. 


Ale na 20 wierszy 4 mają brak średniówki, a jeden wiersL · 
liczy 12 zgłosek. Z tegoż roku 1522 pochodzi pieśń _Krzyżu 
wierny i wyborny., która w druku składa się z 6-wierszowych 
zwrotek, rymy jednak wykazuj
 zwrotki 4-wierszowe z wier- 
szy 8 + 7 a, 8 + 7 a, 8 b, 8 b: 


Krzyżu wierny i w)'borny, samo drzewo szlacActl1e, 
'V żadnym lesie tobie nie jest kwiatem, owocem równe. ....... 
Slodkie twoje gotdzie były 
Które Chrystusa nosiły. 
'Viersze R zgłoEkowe prawie stal€. dzielą 
ę na -1 + t 
Potem w Kancjonale Czartoryskich z połowy w. XV 
(Rozpr. XIX, 192) ukazują się wiersze II-zgłoskowe w zwro- 
tkach: 5 + 6 a, 5 + 6 a, 5 + 6 b, 6 b: 
\Y stajni leży król, rycerze śpiewają. 
\Y jasłkach polożon, ludzie nic nie dbają, 
?\ie baczą w złościach stworzyciela swego 
Ni miłości jego. 


, 


Tylko W pierwszej zwrotce dwa pierwsze wiersze mają r)'my 
wewnętrzne: O duszo moja, oto miłość twoja, Z nieba zstąpiła, 
w pannie 
ię słożyła, pan Jezus, ciebie szukając, żałując, Do 
rueba wzywając.. Ten sam typ zwrotki z trzech wiers7Y 
Ił-zgłoskowych i jednego 6-zgłoskowego znajdujemy w pieśni 
tegoż Kancjonału: »Przyjął dziś pan Bóg ofiarę nami1szą« 
(Rozpr. XIX, 193). 
Piędowierszowe zwrotki, niezupełnie wytrzyn1ane \V je- 
dnakowym rytmie, składają się na elegię ku czci Jeronima 
z l.aska, pisaną prawdopodobnie zaraz po jego zgonie, a więc 
ok. r. 1511. Dwie zwrotki pierwsze uloźono w rytmie 12-z.gło- 
skowym z piątym wierszem 5-zgłoskowym: 6 + 6 a, 6 + 6 a, 
6 + 6 a, 6 + 6 a, 5 a. Niektóre inne zwrotki, np. piąta składa 
się z wierszy II-zgłoskowych 5 + 6 a, cztery razy powtórzo- 
nych i ostatniego 5-zgłoskowego, takte ze wspólnym rymen1, 
ale w innych 12- i II-zgłoskowe wiersze się mieszają. CO - 
nawiasem mówiąc - nie wykoleja czytaj=lcego;' oba te ro- 
dZ:.łje wiersza godzą się tu z sobą. 


ł
>>>
73 - 


Zwrotk;: saficką znajdujemy w Kancjonale Czartoryskich 
z r. 1551 w pieśni :tRacz skłonić uszy« (Rozpr. XIX, 238). 


Racz skłonić uszy k nam swe, miły Panie, 
Wejrzy na naSze żądliwe wolanie, 
'Vysluchaj prośby k tobie wołających 
Smutnych sług twoich. 
Ukazuje sit.: też szczególny rodzaj wiersza II-zgłoskowego, 
dzielonego 6 -t 5 ale jUL w czasie późniejszym, bo w :tPieśniach 
duchown)'ch a nabożnych nowo zebranych i wydanych przez 
Jana Seklucjana w roku 15-17. ,y zbiorze tym przedruko- 
wanym przez 'V i e r z b o w s k i e g o w :tBibljotece zapomnia- 
. nych poetów i prozaików polskich« zesz.. YIII, 'Varszawa 1897, 
znajdujQ się pieśni rozmaitego pochodzenia: w części dawno 
już znane i śpiewane, w części nowo ułożone. Umieszczony 
tam przekład psalmu 127 ('Yier7.b. str. 19) tak si
 zaczyna: 


lywot ten będzie mieć I. błogosławiol1Y 

3 tej świata debrze II wszelkiej godzil1Y, 
Który zna wiecznego II pana swojego 
I hoi si
 jego z serca pr
wego. 


Tak samo mamy nowy typ wiersz
 13-zgłoskowego z czło- 
nami (j + i \\ połączeniu z również niezwykłym wierszenl 
lo-zgłoskowym: 3 + 7. Układają si
 one w zwrotki 3-wierszowe: 
13, 13, 10 w pieśni :tO zwiastowaniu syna bożego w Kancjo- 
nale Kórnickin1 (Rozpr. XIX, 298), gdzie takich zwrotek znaj- 
dujemy aż 59. Oto trzy pierwsze: 


\\" 
aznret dziewica 

 czysta, panna 
laQja, 
Pozdrowienie wzi
ła I: od świętego anioła 
lmil'niem II świttego Gabryjela. 
Ta panna wielebna, Ił matka boża, 
laryja, 
Ś\\"i
tl'j Anny corka, . cudniejsza, niż Iilija. 
ł owszem,lI tysiąckroć, niż lilija. 
\\" swej komorce panna II tedy si
 jest modliła. 
O piśmie prorockim.. w swoim sercu myśliła, 

Iyśtl swą I: w bogomyślności była. 
Tenże sam "iersz 10-zgłoskowy (3 + 7) zajuluje środko- 
we miejsce \\ I)i
cio"ierszowcj Z\\ fotce między d"iema pa- 
rauli wierszy i-zgłoskowych \\' z.nanej lłOwszechnie kol
dli
 
;tAnioł pasterzOIn mó"..jłc, zapisanej w Kancjonale Kórni- 
ckim (Rozpr. XIX, 309 (» \" Betleem niebardlo podlenl luie- 

cie). Tylko jedcn "iersz w zwrotce 5-ej (zwrotek jest 7) ma 
średniówkę w środku wyra u: .Aaro-nowa rózga zielonac. . 


\ 


,
>>>
- 74 - 


Niezwykle .rozpowszechniony w ludowej poezji serbskiej 
i ludów zachodnio-słowł.iailskich. a także ukraiIiskiej. WIersz 
IO-załosko,,"'- tv p u 1+6, którv w cia g u XYI wieku znalazł 
v . J J 
 
dość częste u nas zasłosowanie 
 lIk
zuje si
 najpierw 
w dwu utworach Stanisława Kleryki, wydrukowanych zm'az po 
r, 1330: ,O powyższeńiu Zygmunta Augusta. krolewica. na 
Księstwo '''ielkie Litewskie 1529, Hem o powyższeniu tegoż 
Zygmunta 6\ugusta. krolewicn. na Krolewstwo Poh.kie 15:10(. 
Pierwszy składa si
 ze zwrotek czterowierszowych. w których 
po parze wierszy 10-zg10skowych na
tępuje para wierszy 
12-zgJoskow}'ch. ,y f)1mice pierwszych spotykamy tu 5 razy 
błędy: jeden wiersz dzieli si
 na 5 + 5. trzy na 6 + 4 i w je- 
dnym brak zgłoski: t + 5. Ponieważ zachowało się 15 zwro- 
tek. przeto wierszy typu ł + 6 mamy tu 25. brugą część zwro- 
tki stanowi
 wiersze dziełące si
 na 6 + 6, ale i pomi
dzy nienli 
jest 6 nieprawidłowych: cztery 8 + 4, dwa 7 + 5, Pisarzowi 
zwłaszcza w pocz-:;tku trudno było rytm utrzymać; pi:!ta zwro- 
tka je
t w całości popra\\ na. :-ale 111m gładki ustala się do- 
piero w zwrotkach 7-ej d,o 13-ej; w li-ej i 15-('j s:! zno\\ 11 
błędy. konca utworu nie mamy. Dla przykładu prz
1ac7am 
zwrotk(' siódma: 
.. .. 


(.:óż ich kolwiek r od początku przeszło, 
Za(lnemu s nlch II na cnotach nie zl'szło: 
I
ról Kazimirz, jego.' ,)zclę!illwi s,ynowie-, 
Wsz
.tcy b)'1i barzo 11 cnotliwi panowie. 
Drugi utwór tegoi. autora zachował się w t.t zwrotka.('h 
(początkowe zaginęły). ułożonych w jednostajnym wierszu 
t ..L 6. Oto pierwsza z zachowanych zwrotek: 
Ten już pnncm II ksi
stwn Litewskiego 
I te? królem II króJewsl wa PoJskiego, 
Szczedrze mu Pan 
I nóg I)Oczqł f9rtune: 
Iał mu w krótcclI ksi
stwo i korun
. 
Ale i tutaj na 5fj wierszy jest 7 rueprawKlłowych: s e
 
 5 +:» 
i jeden fi + 4. 
Tenże typ v, iersza ukazujt" się i w niektorych pieśniach 
religijnych. np. Czemu płaczesz Je Ue. gdZIe po dv. u wier- 
szach 6-zgłoskowych następują w la' dej zwrotce czt Jry 10- #glo- 
skowe typu Ił + 6 (Rozpr. XIX, 20 i, z h.ancjonnłu Cz.artory.. 
skich). oraz \V drugiej 'las wa\, ideI. (z t . kancjonału. 
tamże 2.J2), gdzńc zwrotka człerowi('rsz..owa 111:1 typ: I + 6 4 + fi. 

. 4 + G, a jest takich zwrotek al' 62.
>>>
75 


\Yreszcie w tyml:e kancjonale maIuy wicrsz l-ł-zglosko\\y 
typu 8 -j- 6, który jednak najczęściej dzieli się dwiema śre- 
dniówkami na 4 + 4 + 6. co po\\ tarza się też i w wierszach 
ludowych. Ponieważ stosunek części wiersza tego jest podo- 
bny do stOf=unku części zwrotki średniowiecznej. t. zw. trój- 
dzielnej. przeto i wiersz ten trójdzieln
 m nazwać można: w nim 
dwie pierwsze cz
ści są podobne. trzecia zaś od tamtych ró- 
żna. ['twór kancjonału. taklicmi wierszami pisany. jest wy- 
drukowany w HOLpr. XIX. 197: 
Ej. dzieciątko z panny czystej n jest się narodziło, 
Ktor('go nie - bo nie zmil'rza stworzenie się lęka. 
Ej. \\:cselcie się krzc
ciłI1i swemu o(ikupieniu, 
Dajcie chwale" Jezusowi w jasłk:łch leżącemu. ... 
\\" rlalszych 7\\Totkach, a jest ich pi;ć czteroy:ierszowych, są 
1'\"111\', 
., - 
Zalicz}.1i5my kancjomłł). Czartoryskich i Kórnicki. chot 
oznaczone rokiem 1531. do okresu przedrejowego. poniewai 
przypus7CZa{' trzcba. że zawierają one pieśni. n.ie ad hoc kom- 
ponowanc. lecz znane dawniej. 'Vidzim
. więc. ;e pierwsza 
połowa wieku XYl w historji rytmiki polskiej Z3z
a
.la się 
dwojako: w szeregu utworów uiywano wiersza rytmoidyczne- 
go. niekierly dochodzącego do t
.pu "iersza nierównomiernego 
(zdaniowego), z drugiej - wprowadzono wtedy nowe typy 
rytmiczne. 
iektóre z nich wcale się póiniej nie powtarzai
!. 
inne z)'skaly 0łsromne rozpowszechnienie. 'Yiersze, z punktu 
widzenia zasad wers)iikacji średniowiecznej ary1micTne. czy 
to zdaniowe, czy )"labiczne o jedn-łkowej lic7hit" zgłosek. al
 
ber. stałej średniówki, czy wreszcie z niezupełnie ustalon:! 
lic bą I.głosek, ale mniej więcej równe, mogły odbijać w so- 
bie wplv\\' techniki piesni ludow).ch. Ini
7Y któremi dot)'ch- 
('zas łakit
 t) py \\ ierszy nic stano"ią rzadkości '). ryp
p nowe 
rylllł-łCme mo
ły l)()wstał.. L pod różnemi "pływami. w każd
.nl 
poszc ególn) m w)"[Yddku lruducmi do od
adnh:cia. ,y kaidyn1 
r
łlie uderza ich stosunkowa mno o 
ć " porównaniu z ubÓ- 
stwem wieku wła
cl.a Xy. 'Ypł
wom humanizmu przypisar 
n.&let.'. to. . c nie tr ymano 
i . ju tak wyhclnie typów. uświ
- 


l) 
la(1 wpl)'wu ludo\\('
 zn3Jduje
Y lak e w tl'm'. il' ni('którc 
pit' ni mają lańcucho\\l' l c cnie \\ il'l"$z) jak \\ poezji ludo\\ej, np.: 
IIl'11hil,tc: nawit'dli1a. Na\\lcdziwszy. pozdrowiła. Pozdro"iw
zy, obła- 
pila« HOlIi'" XIX. Ił.
>>>
- 76 - 


conych dawn::! kościeIn::! tradycj::!. 
Jog}y tu działać wzory kla- 
sycznej poezji. dostosowane do potrzeb rytmiki polskiej; może 
jednak nie będzie zb)1 wielk::! śmiałością twierdzić, że nie- 
które rytmy ludowe. już wtenczas po części' skrystalizowan
, 
wywołały naśladownictwo i w literaturze czy to religijnej, czy 
świeckiej. ""edług Korsza. jak to wiemy. wiersz 10-zgłoskowy 
nie lllóg} b:yć zapożyczony ani od \Vlochów. ani od Niemców. 
bo jedni ,i drudzy go nie znali; Korsz nawet przypuszcza. że 
mógł on powstać właś
ie gdzieś na północ.nym zachodzie. 
nl0że w Polsce. zapewne nie dopiero \V XYI wieku. 'V nim 
więc pfLedewszystki
m w.idzielibyśmy ślad wpływu f)'tmi1ki 
ludowej na literacką. 
Dalej charakterystyczn)'nl jest wiersz 14-zgloskowy typu 
8 + 6; zwrotek metabolicznych typu 8. 6. 8. 6, czyli właściwie 
jednostajnych dwuwierszy różnorytmicznych 8 i 6. nie spo- 
tykamy w pieśniach, co wskazuje. że wiersz typu 8 + 6 nie 
powstał z łączenia dwu wierszy krótszych, a tego typu wier- 
szy łacińskich średniowiecznych nie znamy z jedynym wy- 
jąUdem l); prof. B r u c h n a l s k i Rozpr. XIII, 19. mówiąc 
o dwuwierszu Ił-zgłoskowym li Trzycieskiego, zaznaCZ3: 
,.Skąd form
 tę Trzycieski naśladował, jest mi nicwiadomem " 
a przecie
 przestudjował zbiory łacińskich pieśni śrcdn.iowic- 
cznych 
loneBo. 'Vackernagla i in. 
O pochodzeniu innych nowych t
'pów I).tmicznych, któ- 
rych zaczęto w owym czasie używac, nie da si\; powiedzieć 
nic pewnego; tylko zwrotkę saficką powszechnie wywodz
 
z wzoru klasycznego i dlatego dano jej klasYC7ną nazwę. 
Przedstawić linję doskonalenia się rymu I)()lskicgo od sre- 
dniowiecznego asonansu do najw}1worniejszych rymów Słowa- 
ckiego i niektórych poetów naj nowszych - bard.7A trudno. pod 
tym bowiem względem prócz pracy B r u c h n a l s k i e.g o. O ry- 
mie w poezji polskiej do Jana Kochanowskiego. 
Iuzeum J, 
462-74 i 511-29 prawie nie mamy inn).ch prac pl"Z)'goto- 
wawczych. 'Vidoczną jednak jest ogólna dąi'no.
ć do twor1('- 
nia rymów t. zw. pełnych, t. j. do upełnej jednobrzmienno- 
ści końcówek wi€rs7.3 t.eńskiego od samogłoski przedostatniej 
sylaby, a m
skich od samogłoski ostatniej s)'lahy. t. j. 7cby 
rymujące się cząstki wyrazóWr ynając od tych samo
ło- 
sek były zupełnie r6wnobr7mienne. 


- 


I) Obacz str. 18. 


..,
>>>
. 


77 


To dążenie objaw.ia się w różnych czasach i u różnych 
pisarzy by
ajmniej nie jednostajnie. Przedewszystkiem 
w w. XIV i XY, podobnie jak dziś w poezji ludowej l), mie. 
szano rymy z asonansaIni; w tych ostatnich zadowalniano się 
tylko niejakiem podobieilstwem brzmień, nieraz ograniczo- 
nem wyłącznie do ostatniej zgłoski; np. w »Bogurodzicy c 
mamy taki asonans: Lsłysz glosy. napełń myśli: w innych pie- 
śniach często spotykamy takie niby rymy, jak: poczęla - po- 
rodziła. powiadal - w:wiastowal. poselstwo - bóstwo, na- 
wiedził - zrzqdzil. pokornie - śmiernie, dziewice - oblic:e. 
radości - boleści. uwiesielis: - zaszkodzisz, przykazaniu - 
zbawieniu, dokonal - posłał, poczęla - uwierzyla i t. p. Ry- 
muj:;! się też wyrazy jednozgłoskowe z wielozgłoskowemi, np. 
radość - gość. pelikan - sam, mieć - wiedzieć, odmawiać - 
mar i t. p. Bymy pełne najcz
ściej bywają t. zw. gralnatyczne, 
J. j. rymuj
 z sobą formy. należące do jednej kategorji gra- 
matycznej. np. powiadam - skladam. ro:krwawić - u'yba- 
wić. miłości - radości. byla - porodziła, bożego - twego. 
bc: dzie - siędzie, oprawi - zostawi i t. p. Ten sarn wyraz 
w rynlie prawie nigdy si
 nic powtarza. ale rymują nieraz wy- 
razy pokrc\\ net np. niewinna - 1
)il1na. bóstwo - ubóstwo i t. p. 
\\Y wieku X\9 widać szcze.g61nr zamiłowanie do r
'nowania. 
to też wprowadzano je nawet do prozy: w niektórych zwła- 
szcza modlitwac.h trafiają si
 lIstł:PY, gdzie zdania. nie ukła- 
dane w rytmie wierszowym. zamykają ryl11uj
cC' się wyrazy. 
i bywa tak, że takie r)'ny jedno:)tajne po kilkakroć z rzędu 
się powtarzają. 
atol11iast \\' pierws7ej połow.ie XYI wieku 
spotykamy zjawisko odwrotne: niektÓQ"m autorom piesni 
owclcsnych tak nlalo o rym chodzi. że ulywają go prawie 
tylko przygodnie, kiedy im si-: pod pióro nawinie. Tak np. 
»1Jruga pieśń o dzieciątku panieilskimc w kancjonal£" C7arto- 
ryskich z f. 1551 nielylko zadowalnia si
 bardzo oddalonemi 
asonan:vuui. ale je rozmi(,szC7
'1 w sposób lupełni(" kapryśny 
lub bez nich upelnic się obchodzi: 
Ej dzieciątko z 13nn
' cz)'stej jest si
 l1:łrod7i10 
J{tor(' o niebo nie z m i t" r l 3, stworz('ni
 się lęk 8 


I) O di"l
ko,,m skladzie asonansów pisał Karlowicz: .Studja 
nad trdclą i formą pit'śni ludow)Thc II. R
.m\.. " .Prawdzie« warsz3"". 
shiej z r. 1882, .slr. li2-ł. 


. 


.
>>>
- 78 - 


Ej weselcie się krześciany swemu o d k u P i e n i u, 
Dajcie chwałę Jezusowi, w iasłkach l e ż ą c e m u i t. d. 


Inna pieśli na Pana JezuS{)we dzieciństwo (tamże): 


Już cię żegnamy, o rozkoszne dziecię, 
Polecamy się twej naświę,tszej łasce 
Ninaj, ninaj, nin aj, 
A na nas racz byt łaskaw i t. d. 


\V -innej znowu (tamże) rymują się w każdej zwrotce tylko 
wiersze refrenowe: 
inu, ninu. ninu. :\ie płacz panieński 
synu., gdy wszJstkie inne zupełnie po1iliawione są rymowo 
Czdolnienie Mikołaja Reja (1305-1569) do posiłko 
wania się formą wierszową podnosi C h I e b o w s k i (» Pi- 
sma c II, 91 i n.), który za zrułC za , że w opisach i: opowiada- 
niach Reja odbija się uczucie uciechy, jaką mu sprawia życie 
realne i jego wszelkie objawy, uczocie, b
dąc
 podstawą jeg
 
humoru, a zarazem głównym czyn ni kien1, kształtującym for- 
mę jego utworów wierszowan)'ch, wprowadzającym do wier- 
sza rytm en£:r.giczny,.jakim drga jego dusza pod wpływem od- 
bieranych \yrażeń. 
ie mogąc pogodzić wymagań tego rytmu 
z biegieJn myśli, układem wyrazów i dobraniem ryUIÓW. wsta- 
wia on często niepotrzebne wy.razy, nie Z\\ aża na rymy. byle 
pędzić naprzód, jak niewprawny muzyk. który. graj:
c do 
tallca, opuszcza i fałszuje tony m
lodji, byle nie zmylić taktu. 
Taką żywością rytmu według słów Chlebowskiego »odznacza 
się przedewszystkiem Krótka rozprawa " napisana wierszem 
ośmiozgłoskowym (cztery trocheje), pozwalającym po
cie pt;- 
dzić z szybkości
 górskiego strumienia . Dalej zaznacza ChIe- 
bowski rozmaitość Ij1micznych kombinacyj w . ywocie Jó- 
zefa (r. 1545), podkreśla powitanie Jakóba przez króla Egi- 
ptu: zDaj rękę, miły stary; bano cię widzę rad: Daj Boże 
i mnie chociaj doczekać takich latc, i dodaje, żc. powitaniu 
temu towarzy
zy posuwisty ruch rytmiczny poloneza odbi- 
jający wybornie dworną uprzejmość staroszlachecką, z jaką 
Faraon wita sędziwego gościa.. Dalej wspomniawszY, 1:e .ry- 
tmem krakowiaka drga« cTternasto7 'łoskowy wiel"5z w .Za- 
mknieniu rzeczy statecznych., kończącem dnlgic "J'danie 
Zwierzyńca., Chlebowski pod wzg1
dem rytmicz.nYln bardzo 
chwali modlitwę Józefa w' wi
zienju, upat
j:!c w niej podział 
na trzy grupy 7głoskowe, choć istotnie sa lu stale 7aTnacrone 
. 


...
>>>
79 - 


tylko dwa człony wierszowe, składające SIę z 7 + 6 zgłosek 
według typu. znanego już u nas od początku w. XY. 
Lzasadniając mniemanie. że Rej do treści przystosowy- 
wał cz
stokroć rytm \'..-iersza, Chlebowski zaznacza, że w ...Ży- 
wocie Józefa 1( kobiety przemawiają wierszem 8-zgłoskowym, 
jako J.odpowiedniejszym do odbicia Ż)woścj, i
h nastroju uczu- 
ciowego i gadatliwości', m
.lczyżni zaś posiłkują się 13-zgło- 
skowymc i dodaje, że budowa rytmiczna tego wiersza pozwala 
się domyślać oddziaływania tkwiącej w. uchu i duszy poety 
jakiejś melodji ówczesnej, którą moi..e posługiwano się przy 
wysta\\ianiu misterjów, .gdzie role kobiet odróżniano od mę- 
skich zmian\! rytmu i przyśpiewu. 
Nie na wszystkie te po.gł\!dy pisa(
 się moina, Przede- 
wszystkiem rozpowszechnionemu dość Inniemaniu o przysto- 
sowy\\.aniu pl"Z..eZ poetów takiego lub innego rytnlu do treści 
utworu, zwłaszcza w \\ieku XVI, a nawet późniejszych, prze- 
czą fakty: nawet Kochanowski jednemi i tem.j.ż samemi ry- 
tmami posługi\\ał si
 i w Psałterzu i we Fraszkach. \Yiersz 
8-zgłoskowy, jak wiemy, był niezmiel-nie rozpowszechniony 
przed Rejem od poc
tku XV w. , stosowano go i przed nim 
i po nim do treści najro7mąitszej. Rłędnem jest twierdzenie, 
że ten wiersz u keja składa si
 z c.ztere.ch trochejów. Otwie- 
ramy na c.hybił trafił ksi\!żk
 i przepisujemy 
łowa Zefiry: 
A o co ty narzekać mas?, 
Gdy t co katQ, to udrinrasl. 
A to twoje wsz
.łki długi, 
.\byś był pilen posługi. 
Z tych c7łerech wierszy dwa środ'kowe mogą być nazwan
 
trocheiczIlem.i, dwa inne bynajmniej. Xatomiesl trzeba się zgo- 
dzić z Chlehow.skirn. że Rej, w porównaniu ze swoin1i poprz('- 
dnikami. bard.7iej miał ucho mU1) kalnc. że wiersze jego są 
popra\nlieJ sze. w lepiej wytI7yman:ym I')1mi
 jednostajnym 
ukladane. że dla zachowania rytmu "1rącał niepotrzebne słó- 
wka, naginał j
zyk, czyli robił wręcz przeciwni{'. niż \\'ierszo- 
pisowie średniowieczni, dla ktorJch jedna 7 fłoska więcej lub 
mniej w wierszu nic stanowiła różnicy. albo tem bardzi(lj prze- 
robiaczf' oodz}"ch rzecz). któr7V bt'-7. \\zgledu .na miar
 wier- 
sza przemieniali wyrażenia, np. daj c na ri\CZ dal
 . albo 1ł
la- 
ryjn I na nnjświętsza PatU1ac. I u Reja wprawdzie trafiają si,? 
wi('r
ze nieprawidłowe, np. 'v .Z
'\,od
 J6zcfac na str. 139 
,,')'dania ZawilinskiegO w Bibl. piSo pols. Nr. 7:
>>>
- BO - 


. 


Wiem, mój miłosierny p:1I1ie,1I iż to nie ma godnośl", 
To mnie u ciebic sprawiła, Ulccz twoja dobroć, 
gdzie użycie »ale. zam. »lecz. jużby wiersz naprawiło. Xa 
masę wierszy, jaką Rej napisał. błędów wersyfikacyjnych znaj- 
dziemy niewiele. o ile nie będziemy brali pod uwagę jego ry- 
mowania i nieustalonego akcentu przed średniówką; trzeba 
jednakże dodać, że często takie nieustałone miejsce akcentu 
znajdujemy u niego i w końcu wiersza. . 
Co się tyczy u
sterek wersyfikacyjnych \\' »Zywocie Jó- 
zefa., to pisze o nich wydawca R. Zawiliński w przedmo\\ie: 
rRytm nie zawsze gładki, zastosowany do miary wskazanej; 
wiersze 277, 503, 616, 1027, 1360, 1642, 1753, 1958, 2123 s
! 
nierówne bądź nadmierną zgłoską, bądź brakiem jednej zgło- 
ski. Kadto w B-zgłoskowe żeIiskie wpłatał autor często męskie 
dwu,,,iersze jak 170-1, 383-4, 170-1 i t. d. wogóle 35 razy. 
\Vięcej niż poprzednie męskie dwuwiersze razi nierówność, 
powstała z jednego "iersza męskiego, drugiego żenskicgo. na- 
leżącego do tej samej pary rymów. Takie S1 np. w. 67. 00, 121. 
131, 138 i t. d. wogółe wierszy 35.. 
Naogół Rej chętnie posługiwał się dawnemi typami "ier- 
sza: B-zgłoskowym (»Krótka Rozprawa. 1543 r., w części »l.y- 
wot Józefa. 1545, Kupiec., niektóre »Apoftegmata. i t. d., 
oraz 13-zgłoskowym, który był jego wierszem najulubieliszynl: 
napisał nim znaczną część »Żywota Józefa.. Zwierzyniec., 
»'Vizerunek., : »Przemowę do poczciwego Polaka.. »Zegna- 
nie z światem.. Rzadziej używał wierszy sześciozgloskowych, 
których znaczniejsza liczba (76) składa się na zbiór dysty- 
chów »Prze dobre towarzysze., »Łyżka mówi.; niektóre z nich 
są ułożone w wierszach 7-zgloskowych. Z nowszych wierszy, 
wprowadzonych już przed nim do literatury Rej używa 10-zg10- 
.skowego (4 + 6) w przekładzie psalmu 85. w przemowach koń- 
czących :tZywot Józefa«, w przemowie wstępnej do .Krótkiej 
Rozprawy., :tPostylli. i .Apokalipsy., ale i tu niezawsze wy- 
trzymuje rytm właściwy, przerachowuje się w zgłoskach, albo 
nie uważa na miejsce średniówki; tak np. w przedmowie do 
»Krótkiej Rozprawy« na 30 wierszy błędne są cztery, z któ- 
rych jeden. mianowicie pien\'szy liczy 12 zgłosek (6 + 6), 
czwarty i dwunasty są II-zgłoskowcami (5 + 6), a szósty liczy 
.zgłosek 9 (4 + 5). 'V później pisanych wierszac.h tego typu 
rytm jest dobrze wytrzymany. , 
Rej spopu1 a ryzował ta-k1:e wiersz ll-z loskowy (5 + 6),
>>>
- 81 


którego naj obfitsze wzory dał w :tApoftegmatachc. wydanych 
w .,Zwierciadle« r. 1568. oraz w innych krótszych utworach 
okolicznościowych. Tu bróżdżą tylk
 niekiedy jednozgłoskowe 
wyrazy przed średniówką. lub w końcu wierszy. np.: 
Pan Bóg na niebie nad wszystki ofiary 
Sprawiedliwość ma nawdzięezniejsze dary. 


albo: 


Piękna to cnota w cichym sercu szezyrość: 
Ta snadnie skróci nauporniejszą złość. 
'\'iersza 14-zgło.skowego (8 + 6) Rej. jak to zaznaczył Chle- 
bowski. użył w zanIknięciu drugiej edycji :tZ\\ierzyńcat 
z r. 1
7 1, tYlD też wierszem napisał wstęp do » Figli ków .( 
w r. 1:)74. 
ie zauważono jednak dotychczas. że najdawniej 
wiersz tell ukazuje się w :tZywocie Józefa« z r. 1545, tylko że 
tam typograf
znie podzielono go na dwa wiersze. rozkład je- 
dnak rymów pokazuje co innego: 
Sl1adźby już k ternu przyść miało, by i z enotą zginąć, 

iż z nieenotą za żywota i po śmierci słynąć- 
Izaź nie wiem, co za sposób naszego żywota? 
(;dzie w nim rozkosz znajdujemy, talD pełno kłopota. 


"'idzimy z tego. i.e wiersz najc
ściej azieH si
 na 4 -t- 4 + 6. 
,y taldch wierszach przemawia Józef (w. 1990-2129, 2197-- 
226... 2722-2724 i t. d.). Gulofer z Faraonenl (w. 4506-4557). 
Jakób z synami (w. 4567-4770), Pot)iar (w. 2744-50) i t. d. 

iekiedy rzecz si
 zaczyna w wierszach 14-zg1oskowych 
(w. 2:10:3-23(6). a w dalszym ci
!gu nagle następują same 
l
-zgłoskowce (w. 2367-2422) w przemowie Józefa. albo tei 
wiersze 13- i 14-zgłoskowe mieszają się z sobą. 
iekiedy tra- 
fiają si
 wiersze 14-zgloskowe typu 7 + 7 także na równi 
z 13-zgłoskowemi, np. .W. 2511-14 dwa wiersze 7 + 7, a na- 
sl
pnie 13-zgloskowe. Takie użycie dwu typów wierszy wska- 
zujr, te Rej nie odczuwał zupełnie wyraźnie różnicy między 
niemi, a hezpośrednią przyczyną ich mieszania z sobą mogla 
był ta okoliczność, że w :t2ywocie Józefale tak cz
sto jest 
w użyciu wiersz 8-zgłoskowy. \\tiersze 13-zgłoskowe w druku 
twor
! dwuwierszc, jakby były parami wierszy 7-zgloskowych 
hez rymu i 6-zg1oskowych z ryInalni; otóż gdy uc.ho poety przy- 
wykało w partjach żeńskich do rytnul 8-zgłoskowego, łatwo 
można było mimowoli zamiost nierymowanych 7-zgłoskowców 
\, prowadzić 8-zgłoskowe "icrsze. Różnica w odc.zuwaniu 13- 
Wi"fSZC po1ak.ic. 6
>>>
- 82 


i 14-zgłoskowca widocznie jest nieznaczna, skoro ci, co pi- 
sali o wierszu Reja, wcale jej nie spostrzegli. Natomiast w utwo- 
rach 'wyłącznie 14-zgłoskov.-ym wierszem pisanych nie można 
przypuszczać mimowolnego wykolejenia: musiał Rej tutaj 
I)1m ten zapożyczać z poezji popularnej albo ludowej, tern 
bardziej, że 'W 
Zwierzyńcu« wszystkie wiersze mają po dwie 
średniów ki 4 + 4 + 6. 
Z nowJch typów rytmicznych Reja zaznaczamy pl' Lede- 
wszystkiem w 
Zywoc.ie Józefa« \\iersz 15-zgłoskowy typu 
8 + 7, a właściwie 4 + 4 + 7. który znaleźliśmy wcZ€śniej w pie- 
śni :tKrzyżu wierny i ,,
'borny«; temi wierszami przemawia 
)fagon, np.: 


Aeh nasz panie" wszechmogący, I toć są dziwnc twe slH'awy; 
A szafujesz a swe mądrości H iście, jako pan praw
'. 
Rozmaicieś 1/ wsz)'tki stany" dziwną sprawą rozdzielił, 
B
. się każdy II w swe m urzędzie, II nacz w
'stawion, weselili). 


Dwuwierszami równorytmiczne mi 5-zgłoskowemi pisał 
w :Zwierciadlec krótkie :t \Vierszyki na łyżki« i :tDrugie dla 
mniejszych stanów«; tegoż samego wiersza ulywał i Kocha- 
nowski może we współcześnie pisanych, ale później wyda- 
nych ,.Fraszkach«. \Vie(.Sz ten nie był zupełną nowością u nas. 
ale dotychczas ukazywał się tylko jako składowa część mTotki 
r6żnowierszowej. 
Wreszcie Re.j i w czterozgłoskowym rytmie układał male 
wierszyki, np. na początku trzecich ksiąg »Zwierciadła« 10 
wierszy z rymem jednostajnym na -ary, albo na samym końcu 
tegoż 
Zwie.rciadłac: »Rozmyśl sobie, Czas cię skrobie, Coby 
tobie, Ku ozdobie Twej osobie« i t. d. 
Naogół więc Rej posługiwał się ośmiu rodzajami wier- 
sza (zgłosek: 15, 14, 13, 12, 11, 10, 6, 5, 4), z których wiersz 
15-zgłosko,,"'Y on pierwszy wprowadził do literatury, a wier- 
sze 5- i 4-zgloskowe pierwszy zużytkował w drobnych utwo- 
rach z rytmem jednostajnym. 
Jeszcze o jednej próbce wierszy Rejowych wspomniec 
trzeba: w »2ywocie człowieka poczciwego. ks. II, rozdz. 3 
(pierwszego wyd. list. 44) znajduje się dwuwiersz, o którym 


t) Tutaj też ł akeenty rozłożone są jednakowo w katdym wierszu 
To jednak zachodzi tylko miejscami; dalej jut bywa inaczej, np. w czte- 
rozgłoskowych członach jeden akcent: raczyld Id, albowiem ty.
>>>
. 


- 83 - 


prof. T. S i n k o pisze 1}: .Zachciało się panu Rejowi spro- 
bować nawet polskiego heksametru i w tej chęc.i spłodził dwa 
następne l7-zgl
skowe c: 

 Iż 6prawie-1 dliwość a I łaska - to I s
 zamki I książęee I twarde, 
a po.msta I zawżdy przy-I padła na lony złc I. tyra n n)' I harde. 
Umyślnie wprowadziliśmy lu podział na stopy, ażeby wyka- 
za
, z jakiem pogwałceniem akcentów wiąże się sprowadze- 
nie każdego z tych wierszy do t:ypu heksametru; w przeci- 
wnym I azie, gdy takiego gwalcenia akcentów uniknąć będzie- 
my chcieli, otrzymamy w każdym wierszu stóp 7 zamiast sze- 
ściu. O tak drobnym zespole wierszy. jakim jest dwuwiersz. 
trudno po\\iedzieć na pewno, jaki rytm' miał autor na myśli; 
jeśli jednak weźmiemy pod uwagę względy, któremi zwykle 
Rej si
 kierował, to przedewszystkienl musimy zastosować tu 
zasady wierszy średniowiecznych. Otóż możliwem jest tu !)rzy- 
puszczenie, i:e jak w .Zywocie Józefa1t Rej \\iersze dłuższe 
(13- lub l-t-zgłoskowe) dzielił na dwuwiersze. tak znowu tutaj 
dwuwiersze mógł połączyć razem, czyli zrobić dwuwiersz 7..8.- 
miast właściwego 4-wiersza; l7-zgłosko\\iec bo\\ienl da się tu 
rozłoż)'ć na 8 i 9 zgłosek; wiersz 8-zgłos.kowy nie ma średnió- 
wki, wiersz zaś 9-zgłosko.wy może jej nie mieć, choć tutaj 
oba wiersze 9-zgłoskowe dadzą się rozloiyć na 4 + 5. \Yedług 
naszej wi«2c interpretacji otrZ)'malibj'śmy czterowiersz na- 
stępuj:!cy: 
Iż sprawiedliwość a łaska - 
to są zamki !I ksiqztc( twarde, 
a pomsta zawżdy przypadła 
. na ony złe II tyr1łnn:y harcie. 


Stanowczo nie nlożna one c, jaką I")"tmiczność \\" nich po- 
czuwał autor: druga średniówka może w nich być przypad- 
kowa; w k37dym jednak razie trudno się zgodzić na to. by 
to 111iały' być heksametry. 
Marcin Bielski (lHJ5-1575) lIla wiele cech wspól- 
nych z Rejem, gdy! prz.edewszystkiem posługiwał się lakienli 
samelni typami wit"rszowemi, nit"' wprowadzaj

c przytem je- 
- dnak żadnych rytmów nowych, choć z drugiej strony nie miał 


l) Tadeusz Sinko .2ródla przykJadów Reja " 2ywocie człowieka 
poczci'\\ego«. \\f Krakowie lWa, osobne odbicie z XLIII tomu Rozpraw 
\VydziaJu filologicznego Akademji 'Cmiejętności. 



 


6.
>>>
- 84 - 


on takiej, jak Rej, skłonności do wiersza 8-zgłoskowego, kLó- 
rego tylko niekiedy używał. Tak więc w .Kronice wszylkięgo 
świata(., r. 1551, proroctwa sybilliliskie pi
ze częścią wierszami 
8-zgloskowemi, częścią 1(}.zgłoskowenli tego typu, który, jak 
widzjmy, dość szybko się u nas w XYI wieklł rozpowszechniał, 
t. j. 1;- 6: tenże rytm znajdujemy w przemowie wierszowa- 
nej do czytelnika )Kroniki., oraz w .Satyrach«, g
zie nadto 
są utwory pisane wierszami 13-zgłosko\\ elni (7 + 6), ale Lutaj 
niekiedy "iersze l(}.zgłoskowe miewają średniówkę w poło- 
wie wiersza, a między 13-zgłoskowemi trafiają się 12-zgłosko- 
we "(6 + 6), lub mają błędne średniówki, a te same bł
dy po- 
wtarzają się także w 
Komedji Justyna i Konstancji« (r. 1557) 
p. wydanie 'Yierzbo\,.skiego w Bibljotece zapomnianych poe- 
tów i prozaików polskich, zesz. VI, 'Varszawa 1896, str. 51, 
gdzie w krótkiej przen10wie Justyna jest pół na pół wierszy 
z usterlunni, a miały być wszystkie typu 4 + 6: 


Ha, ha, tuciem trafił na dobre ćwiczenie (6 + 6) 
Z takich wcźmiem uczynków zbawienie. 
Takie mi się myśli podobają . 
Co o skarby, ani świat nie dbają. 
Kiedy dosyć czynił zakonowi, 
Pił jadł, a za-płacił karczmarzowi 
A gościem był zawżdy w swoim domu 

ic nigdy złe-go nie myślił komu, 
.\ według pa-cierza się sprawował 
Gospodarzo-wi sił;: też zachował. 


Takich miejsc z tylu nagromadzoncmi bł
dal11i znajdzie 
się wprawdzie niewielp, ale bądj co b
dż Bielski pod tym 
wzgl
denl ust
puje Rejowi. Hej zacz!ł od wierszy 8-zgłosko- 
wych, najzwyklejszych, ale je składał równo; Bielski wpra- 
wdzie wcześniej od Reja posługiwał si
 8-lgłoskowcami. we 
wstępie wierszowanym do .Zywotów Filozofów« z r. 1535, ale 
też tutaj rytm traklował zupełnie na sposób średniowieczny, 
t. j. nie wahał si
 mieszać między 8-zgłoskowce wierszy 9- lub 
l(}.zgłoskowych. Hej przewyższa też Bielskiego rOZ1}1-łito
('h! 
typów \\ierszowych, wi
kszem ich bogactwem lic7
bnem. 
Obu poetów zbliża do siebie rys wspólny im, obu,.e - 
w dramatach swych kar' ą osobom Vj nich wy:sl
pującym przc- 
mawiać stale w pewnym rytmie. 'Vięc w .Zywocie J6zefa'ł 
kobiety przemawiają stale \\iers7ami 8-zgłoskowemi i raz tylko 
przez niedopatr enie autora GuloIer odzywa się w wicrszarh 
.. 


j
>>>
- 85 


8-zgłoskowych. Poeta od siebie przemawia w argumencie 
wierszami 8-zgłoskowemi, a w końcowych dwu przemo\\.ach 
lO-7głoskowemi (4 + 6). \V Komedji Justyna i Konstancjic 
utyto rinstępttjących typów rytrllicZl1ych: w »Przełożeniu rze- 
cz;J f: i w przemowie 111istrza do swoic,h książek autor, mówic!c 
od siehi{', Uż)'\
;a 8-zgłoskowców. t
'mczasem ksi
żki przema- 
wiają wiers
mi 10-zgłoskowemi (4 + 6). Te same rytmy z Jo- 
daniem 13-zgłoskowego stanowią cał
' zasób rodzajów \'Vi
r- 
szowych w rożn10,,'a.ch osób. wyst
puiących w Komedji 1. 
przyczeln l-ozłozenie ich mi
dzy osobami jest zupełnie tylko 
prz)rpadkowe; w 1::J-zgloskowych wierszach przemawiają: 
Ociec, Starość, 
łąrlrość, 
,,'i3t, 
łłodosć. \Yenus, Pokom; 
w 8-zgróskowych: Pokusa, Anioł, Bachus, Los. Pomsta, Kro- 
tofila. Prach, Karnos
, \Vstyd. !\Iiemość, Sprawiedliwość. \Yrlo- 
wa, Stara pani. PTInna służebna; ,\- tO-zgłoskowych Justyn 
i J{onstar..'ja, Xie'inoc, Postawa. Cierpliwość. Czas. Poci{'c113. 
Poshlsznoś(', \Yierność, Xadzicja. 
łiłość i Radość. 
Ciekaw
 jest przestroga Bielskiego. udzielona cn1elni- 
kowi. hv 7'i ch o"",,'wa I właści" n miar£' \\"ie'l'SZ3: 
w ." 
.... 


Pomni na to, czytelniku miły, 
R) się według miary \\iers'ze C'ldly. 
Hóżne w. sobie mają zachowanie, 
Kto nie baczy, nil' trafne cz):tanie; 
Ale kto IZ łeh miary nie wykroczy, 
pobrze SIę "iersr: W czytaniu P()to('z
'. 
PrF.('ło liczba pn:y nich ukAzuje. . 
Wiele ho ór} sylab a"i
zuJe. 
Pospolicie się to zachowuje, 
'Złym rzytanim dobry wiersz zepsuje, 
I sam mOzl's'Z bACZYĆ. 


IsLotnie Biel
ki prll'l oddzi
1nemi lIstępamii rz.:n\1ską cyfr
 
oznacza luiarę wi-crs7a, nil' \\,i{'(ł7:!('. że to .mało, gd
'7. spo
6h 
ten nie \\ ystarcza dl,n wierszy śrcdni6wko\\1'cł
. 8 jest lby- 
t('('lny (na h{,1.
NłniÓwkowy{'h. \Yiersz lic7'FY 8 lub mniej 
głos k kaM) dobr c pl' eczyta bez wr.gl\:du na to, czy zna 
zgól) 'licw\: jeg6 ? losek. czy j
j nie n3, byle łylko wierSl(, 
takie ni'(' b}ły IMSHIW w ni
fll1:
rw3nyrh ciągu. i:.\k Pi'Ola. Gdy 
s:! uWldoczniont' 
ranlce ka:' dcgo wiel"S7-3. 7h)1ccZlU'n1 jest 
t)znaC 
 li
 lic 'Y jt'
o r..g1osck. Natomiast \\ wieI"s 'ich z ko- 
njpc.zn;! śrl'dniówk:fdła it.łll raWidło\\ f'go czytania t
 cba wska.- 
. ć. ile głoek \\"
lmda nu c lon kald:y, wi
c Bielski powinien 
......
>>>
- 86 


hyć zaznaczyć, że jego \\iersz 13-zgłoskowy dzieli się na 7 + 6. 
a ID-zgłoskowy na 4 + 6 zgłosek. Oczywiście, że kiedy ukła- 
dał te wiersze, nie rachował zgłosek, ale się kierował uchem. 
wrażeniem pewnego stałego rj1mu, jednakże nie zdawał so- 
bie z tego dokładnie .spra\\1', na czeln właściwie rytm ten za- 
leży. 
postrzegłby to dopiero \\iedy, gdyby systenlatycznie uży- 
wał np. dwu rodzajów wiersza 13-zgłoskowego: 7 + 6. i 8 + a 
nie mieszając ich z sobą. albo 10-zgłoskowego: 4 + 6 i 5 + 5... 
co znajdujemy u Kochanowskiego. Tymczasem wskutek nie.. 
jasnego zdawania sobie sprawy przez Bielskiego, a zapewne 
także i wsZ)'stkich współczesnych i davtniejszyc.h wierszopi- 
sów polskich. na czem w dłuższych wierszach rytm polega. 
łatwo było robić błędy rytmiczne, polegające na przesunięciu 
średniówki, 
Ioże nieraz przy głośnem czytaniu poeta sam zau- 
ważył chropowatość w jednym lub drugim wierszu swoim; 
wtedy policzył zgłoski, skonstatował, że jest ich licwa wła- 
ściwa i uspokoił sumienie. Ale niekiedy też i zgłosek nie ra- 
chował. np. Ociec mówi ku Starości: .- 

:: 
O witajże, witaj, ma miła starości (6 + 6 zam. 7 + 6) 
a Starośc znowu gdzie indziej tak rzecz za
.zyna: 
I zali mądrość nie woła, roztropność powiada (8 + 6). 
echo "ięc niekiedy w różny sposób zawodziło. 
\Yiersza 14-zgłoskowego (8 + 6) uż)'ł Bielski w .Spra\\ie 
rycerskiej« wydanej w r. 1569. i na tenl wyczerpuje się cały 
zasób rJtmów jego: m.iaJ ich tylko 4 rodzaje. C h r z a n o w- 
s k i w swej monografji: .!\Iarcin Bielski«, \Varszawa 1906, 
str. 194. wygłasza zdanie. że ró" norodnoś(
 \\iers7
1. użytego 
w ,Komedji Justyna i Konstancji« została wywołana zamiarcIll 
naśladowania Reja i że stanowi ona tu .ja.k się zdaje, świa- 
domy 
rodek artystyczny dla indywidualizówania poslaci, all' 
z3stosowany niezawsze konsekwentnie; 
Jłodości np. przysta. 
wałby raczej wiersz ośmiozgłoskowy, njż trzynastozgłoskowy.. 
Zreszt.::.! środek to czysto zewnętrzny: najisłotniejszym, bo zgo--. 
dnym z prawdą psychologic.zru
 środkiem artystycmym do uwy.- 
datnienia temperamentu. i chwilowych stanów uczuciowych 
mówi
cej osoby jest nie ilość zgłosek w v.ierszu, ale rytm, jako 
wyraz fluktuacji uczuć; otó' w -Komedji« jest różnolitość wier- 
sza. ale świadomego cieniowania .rytmu nieTna ani śladu«. Co 
pod cieniowaniem rytmu autor studjum o Bielskim rozumie, 
tego bliżej me wyjaśnia; jeżeli rytm nieregularnie zIuienny, 


...
>>>
- 87 - 


: 


to jedyny. wyjątkowy okaz jego znaleźliśmy wprawdzie 
w w. XV, ale p6miej niema go ani śladu nawet u Kochano- 
wskiego i jego następców. Jak Chlebowski zbyt wiele przy- 
pisywał artystycznej intuicji Reja, tak znowu Chrzanowski za 
wiele wymagał od Bielskiego. 
Pod względem rymowania Bielski ma też cechy wspólne 
z Hejem, który jeszcze nie dbał o dokładność rymów: jeżeli 
porównamy wiersze Reja z utworami wieku XV, znajdziemy 
w nim wprawdzie daleko 'większy odsetek rymów pełnych, 
ale asonanse nie należą u niego do zjawisk rzadkich, np. 
\\' Argumencie do .Zywotu Józefac mamy takie: malych - na 
nicIl. braciej - cudzej, LV Egipcie - obficie, a nadto miesza- 
nie żeńskich i męskich: przyjął - wziął, mieć - pomścić, 
zło!\ć - poczciwość, władał - miał. Podobnie lei. i w samym 
.Zywode.c. np.: pani - cnotami, widzial - stawial, mać - 
kłaniać, mnożył - był, wiemy - syny, dzieci - pieczy, stat - 
rozslal\ poruczam - żegnam, zakryć - patrzyć, wid
 - idzie, 
cziowiek - wiek, nędznicll - wszytcy i t. d. Nierzadkie tet 
ryn1Y: było - było, wsponło:e - pomote i inne tym podobne. 
To 
nlO powtarza się i w późniejszych jego dziełach. np. 
w pierwszych 10 .Apoftegmatac.hc znajdujemy takie rymy: 
łomie - tanie, niemasz - uka:. (2 razy). grodu - Bogu, :0- 
w:d!1 - ka:dy. doda - potka, żywot - kłopot, sumnienie - 
odnłieni, miI1f
łe - słynęły, bujać - poznać, niernasz - po- 
strasz, pismo - wyszlo, prawdzie - najdzie. przykra - chy- 
t,.a, czasy - naszy, gębą - będą: byl - bronil, być - u:yć 
(2 razy), szc::yrość - złość, być - wybić. 
Pewien choć niewielki postęp \\' rymowaniu \\;dzhllY 
u 
Iarcina Bielskiego, ten bowiem do asonansów ucieka się 
może nie tak cz
sto, jak Rej, i dobiera 'wyrazów o brzmieniu 
bardziej zblit()nem, np. \\' .Snie majowyme: starsze - ptas:e. 
pelikan - pan, uciekać - lękać, z skarby - za lby, cesar- 
ski - ptaki, musial - kłusal. siostrzyczko - wszystko. czy- 
nić - wyni.
ć, kinęła - mówiła, wołoskiej - polskiej. obró- 
cą - popłoczą, 
yczyla - "niknęła. 
Obaj tet, Rej i. Bielski, używają rymów takich, które 
choć niezupełnie są zgodne, zwłaszcZ3 przy wymawianiu . po- 
pra"uemc, to jednak 
godność ich wyst\,puje wyrażnie przy 
wymawianiu codziennem, zwykłem. mniej dbałenl o lite.racką 
.poprawllosl
 gramatyczną. np. znajdujen1Y takie rymy u Reja: 
U'%górę - c1lmurę, miewa (czyt.: miu!a) - u:ywa, po
ylkiem - 


.
>>>
88 - 


ws,zytkim (czyt.: wszytkiem), ;wirzę (czyt.: żwirze) - gnw- 
rze,(czyt.: gmyrze) i t. d.; u B' I
Q: zieJJłi -. n;ez90dnym; 
(czyt.: niezgodnemi). mówić - stanowIĆ. Na ta-kich właści- 
wościach I")TmcrnroUa N i t s c h oparł swoje wnioski o sposo- 
bie wyma'\\iania niektóryeh głosek j grup głoskowych w r6- 
wych m i ej.sca c h Polski i w rói:nych czasach i ogłosił je 
w 
Pracach, Tow. .N.a..uk.. \Vąr..&l. \Vydział l, 
r. I, p. t. .Z hi- 
storii polskich. rymów«, \Varszawa 1912. Zebrano tu materjał 
od w. XYI, kiedy już dokładność rymowania ustaliła się cizi:ki 
Kochąnowwemu. 


, 


,. 


"' 


.... 


y 


t
>>>
. 


IIL OD JA
A KOCHA!\O'YSKIEGO DO POCZ.\TKU 
.. 
X '''II \YIEKU 


Jan Kochanowski (1330-1j84t jest jednynl z tych 
niewielu poetów, w ktorych podziwiamy przedewsz,'stkiem 
artyzm. Niema monogl11fji. ani ogólnej historji literatury, 
w którejby nie podnoszono bogactwa i rozmaitości zwrotek 
:tPsałterw.., wdzi\,ku »Pieśni" szczerości .Trenów., humoru 
»Fraszekl i l. d. 'Vszysc)' sławią muzykalność jego j
zyka. 
który tu po raz pie1\Y.szy stał się prawdziwie językiem poezji 
i który po trzystu kilkudziesit2ciu latach nie stracił dla nas 
swego uroku i świeżości. 
Czy godzi się do dzreł jego przystr-po\\ al' z suchem i me- 
todami drobiazgowej analizy. rachować zgłoski w jego wier- 
szach. spra)\"dzać miejsca średniówek, oceniać wartośĆ' .rymów? 
Czy to badanie Lech ni ki wers}iikac:yjnej Kocl)anowskiego 
zdoła nam go ukazać W' nO'\\--em oświetleniu' Czy wyniki tych 
poszukiwań będą harmonizowały z dotychczasową wysok:! 
oceną sumary.'zną art)' UlU poety? Na pierwsze z tych pytal] 
moie b).ć L)"lko jedna odpowiedi: prawdziwie ".-idkie dzieła 

ztuki nie Loją się n.ujb
H-driej drobiazgowej ana1i1:Y, która t(7 
jedJ13 tyl.kQ moi' dost r(
'ć odpo\\iedzi na inne l}rzytorzone 
wy',ej p)1.8nia. 
NajulubleńsZ).nl \\ iCl'sz
m Kochanowskie'o bJł spopn- 
larJlowony prrez Reja wiersz dlu '\%)' ". dwu typach: li\-zgło. 
skowy (7 + 6), oraz Ił-zgłoskowy (5 + 6), którYln posługiwał 
się jeszcze przed W)danil'll1 :u\poftegn13tÓWe Rejowych. gdy 
pisał JSz.a 'pye. NieJ' . d..ko leż użJwaJ Kochallowski i najpo- 
pulal'niejs ,go w Polsce wi
rs.m 8- ,ło
ko\\'ego bez stałej
>>>
- 90 


"dniówki. Obok tego jednak nikt przed .nim, a przez długi czas 
i po nim, nie zostawił nam w utworach swoich tylu najroz- 
maitsz)"ch typów rytmicznych i takiej rozmaitości w ich kom- 
binowaniu przedewszystkiem w 
Psa1terZJu«, we :tFraszkachc 
i wreszcie w 
Pieśniach c l). 
Typy te są następujące w utworach, pisanych jednostaj- 
nemi wierszami: 
1) 'Viersz 13-zgłoskowy ze średniówką po 7-ej zgłosce 
(7 + 6): Ps. l i inne, Fr. I, 9; II, 96 i in., Pś. II, 24 i in. Pieśli 
o dobrodziejstwach Boga i wiele innych. 
Czego chcesz od nas, Panie, za twe hojne dary? 
Czego za dobrodziejstwa, którym niemasz miary?... 
2) 'Viersz 13-zgłoskowy ze średniówką po 8-ej zgłosce 
(8 +- 5): Pś. I, 8; Tr. 6. 


Ucieszna moja śpiewaczko, Sappho Słowieńska, 
N"a którą nietylko moja cząstka ziemieńska, 
Ale i lutnia dziedzicznym prawem spaść miała, 
Tęś nadzieję już po sobie okazowała. 


3) \Yiersz II-zgłoskowy 5 + 6: Ps. 2 i in., Fr. I. 3, 74 i in., 
Pś. n, 5 i in. 


\Vieczna sromota i nienagrodzona 
Szkoda, Polaku: ziemia spustoszona 
Podolska lety. a pohaniec sprośny, 

 ad 
iestrem siedząc, dzieli łup żałośny. 


1) \\"iersz II-zgłoskowy 4 + 7: Ps. 150; Pś. I, 22: 
- , 


'. .. 
- .-. 


Rozumie mój, próżno się masz frasować 
Co zginęło, trudno tego wetować. 
Póki czas był, póki szczęście sIu żyło, 
Czegoś żądał, o wszystko łacno było. 
5) Wiersz 8-zg1oskowy bez stalej średniówki, 'v którym 
jednak c.zęsto wyraźnie się zaznaczają dwa człony, po 4 zgłoski 
liczące. T o samo po\\1arza się \V niektórych pieśniach Kan- 
cjonału z połowy w. XVI (np. JKrzyżu wierny i wyhornyc), 
także li Reja choć nie tak często; z poetów znacznie później- 
szych Kra9iilski prawie stale pisze te wiersze w rytmie 4 + 4 


1) Oznaezamy w skróceniu: Ps. = Psałterz, Fr. = Fraszki, Pś. = 
Pieśni, Tr. = Treny, 1.i.czba rzymska oznacza księgę, arabska numer JSo- 
rządkowy utworu wedlug wydania jubileuszowego.
>>>
\. 


- 91 


i rzadko trafia się u niego rytm inny, np. 3 + 5. Zdaje się, że 
paroksytoniczny charakter naszej mowy wytworzył w zakre- 
sie tego wiersza skłonność do rytmu tego rodzaju. Ale ten 
rytm może mieć charakter, zwany »trochaicznym , a mimo 
to nie dzielić się na takty czterozgłoskowe w ten sposób, żeby 
ich granica wypadała z końcem wyrazu. :\Ioże "ięc w XYI 
wieku już Gziałał wpływ pieśni ludowych z rytmem niekiedy 
ściśle już przystosowanym do taktów melodji. Kochanowski, 
jak to już zaznaczyliśmy. często używał wiersza 8-zgłosko- 
wego, ułożył w nim Ps. 14. Fr. I. 2 i in. Początek psalmu 14 
jest właśnie trzymany w rytmie 4 + 4: 


Głupi mówi w sercu swoim: 
Niemasz Boga, przecz się boim? 
\V tymże cnota zgasła błędzie, 
..\ nierządu pełno wszędzie. 


Tutaj z 28 wierszy nie dzieli się 8 na dwie połówki. 
6) \Viersz 14-zgłoskowy 8 + 6. Ps. 80. 119 (176 wierszy). 
Fr. I. 16 I). 
Szczęśliwi, którzy się pańskim zakonem sprawują, 
Którzy Pana i wyroków jego naśladują 
Xiemasz grzechu, kędy pańskie prawa \1ważono; 
".ola twoja, Panie, aby pilniE" ich strzeżono. 


i) \Viersz 14-zgłoskowy 7 + 7. ps. 11. 
Panu ja ufam a wy mówicie: miedzy góry 
Uciekaj co nadalej, jako ptak prędkopióry. 
Twój nieprzyjaciel łuk wziął, strzałę ma na cięciwie, 

Iyśląc, jakoby z cienia dobre strzelał zdradli"ie. 
, 
8) \\,,
prsz 12-zgłoskowy 7 + 5, Z nowych typów najczę- 
stsz}' li Kochanowskiego: Ps. 3, 10, 77. 94. 103, 105. 109. 121. 
12..1. 139. t 47, 149. Fr. I. 41; II. 2, 52; III, 77. Pś. I, 16; n. 1 ł. 
20. Tr. 1. 


..... 
" 


J 


\Vsz)'Lki placze. wszylki Izy Heraklitowe 
1 lamenty i 
.kargi Simonidowe 
'Vszylki troski na świecie, wszylki wzd)"chania, 
I ł.ale, 'rasunki, i rąk lamania, 
\Yszytki a wszytki zaraz w dom si
 mój znoście. 


t) 
Jnn Kochanowski pisał czasenJ "ierszem czternasto-zgłosko- 
wym. bardzo nieprzyjemllym« Alojzy Feliński: .0 wierszowaniu«. Tu 
trzeba doda
, te u Kochanowskiego wiersz ten często slaje się trójdziel- 
nym: 4 + 4 ;- 6. 


, 


4
>>>
92 - 


9) 'Viersz 12-zgloskowy 6 + 6. Ps, 20, 34, 51, 56, 102, 123. 
Boże w miłosierdziu swoim nieprzebrany, 
r twych nóg upndal11 ja, człowiek stroskany. 
Smiluj się nade mną, zctrzy n10je złości, 
Omyj mi
, oczyść mi
 z moich wszeteczności. 


... 


10) 'Viersz 10-zgłoskowy Ił + 6. Ps. -76, 100. Fr. II. W. 63.. 
74. Pś. I, 2, 20. 


Rymy głupie, rymy nieobacznc, 
W których, jako we zwierciedle, znaczne 
)Ie szaleństwo, idfcie w ogicń wszytki, 
.\ zatłumcie mój postępck brzydki. 


11) 'Yiersz 100zgłosk wy 5 + 5. Ps. 17, 23, 
Placz sprawiedliwI,)' i skargę moję 
Przypuść przed świętą obliczność swojt;. 
Lsłysz, o sędzia nicnaganiony, 
l'st nieobłudnych glos niezmyślony. 
12) \Yiersz 9-zgłoskowy 5 + . Ps. 86, 101. l:
O. 


.
 -') 
łI, 1_. 


'\akłoń, o Panie, uszu swoich, 
.\ nie zarzucaj modlitw moich: 
Jestcm łowiekietn utrapionym, 
Orl wszego ś,,;ała opli !Ii 1Cl on)-1TI, 


13) \Yiersz 7-
łoskowy bez stałej średniówki. Ps. n. 97. 
Fr. II, 15. Pś. I, 24. 


. 
Zegar, słyszę, wybija. 
Cstąp, 'mclnncholijo 
Dosyt na dniu mn Stał
Jc, 
D brej m}'śli oł.1a1ek. 
. 
1:1) \Vi'crst ti-tgloskowy bez -tałej sredniówki. Ps. 64. 
'Bofe litościwy, 
,,- mój czas nieszczęśliwy 
Racz modlitwy moje 
Przyjąć w us
y S\\ojt:. 
15) \Viersz 5-zglo.skowy b
z 
talcj 'rcdniówki. Fr. II. 18: 
III, 54. .. \. · 
Szlachetne zdrowit', "- 
Nikt się nie do" ie, 
Jako smakujesz, 
At się 'psuj' . 
Kochanowski wi
c miał albo n'iCM)'Chanie l ulykaln(' 
ucho i niebywałe przedtem poe ucie rytmu. albo tet zup łni 
, 


.
>>>
- 93 


, 


jasne pOJęcIe o znaczeniu średniówki, skoro nigdy nie lnie- 
sza z sobą dwu rodzajów wiersza, lnających jednakową liczbę 
zgłosek, a takich dwurodzajowych wierszy nla on wiele, bo 
zna}eźłiśmy u niego dwuroozajowe 1-1--, 13-, 12-. 11- i 10-zgło- 
skowce. Jetil to '
rzel)ie zupełnie nowe 
,- historji naszej wer- 
syfikacji. 'V tYln względzie ni
... miał Kochanowski poprze- 
dnika, a z późniejszych poetów wybitnych następcę tylko je- 
dnego, w osobię- 
1ickiewicza, który mu nietylką d9f Ó }\nał, ale 
go nawet przewyższył. 
'V obee. 15 rłUaiów rytmu u Kochanowskiego, jakże 
ubogą wydaje się rytmika Reja lub Bielskiego, a_nawet ogólny 
zespół dotychczasowej rytmiki \\szystkich utworów wierszo- 
wanych! Prawda, u Kochanowskiego nie znajdujemy ni
któ- 
rych typów f)imicznych dawniej używanych. więc Rejow- 
skich 4-zg1oskowców. albo raz tylko użytych przp; nieznanego 
wierszopisa. w pieśni: . ,y Xazaret dziewicac, wierszy 
. rytmie 
6 -I- 7 i 3 + 7; wreszcie niel1
l też u niego wiersza 15-zgłos\lo- 
wego. który znaleiliśluy li. Reja. 
atomiast spot:ykanlY li niego 
typy albo dotychczas niezmiernie rzadkie. np. 12-zgłoskowiec 
6 + 6, użyty w staroiytnej pieśni: .Ciebie dla człowIecze... albo 
zupełnie no,,'e a wJsoce l1ulZykalne. Przedewsz.ystkiem liczne 
są typy ze śrcdnió, wk1ł dzie1ąc
! wiersz na dwie poło'\\.y. jak 
dopiero co ,,"-spomniany 12-zgłoskowiec, a dal j lic.7...ące 19ło- 
sek: 14 i 10; nadto zupełnie u nas nowy tyP. 12-zgłoskuwca 
7 + 5, także 1 J-z.głoskowca ł + 7 i hardzo r.l3dko spotyka.lY 
\\ literal1.1f7 p6żnicj
zej. nawet u n.ajwiększycb poetów, pra- 
widłowy 9-zgłoskowiec ze stah! średniówką 5 + 4. Skąd si\: t.. 
rodzaje IJimÓ\\ w7ięły u niego'? Kochanowski. jako czystej 
wody humanista, ID "t te' obcyd hUl11auistów i w ł:1.1uie na- 
śladowa(\ ale te 
o mogłoby dopiero dowieść s:ystel11alyr'zne 
badanie ryhnilJ.,. wJoskicj i francuskiej XYI \\;cku. Bądl co 
bn dL rytmik\: Kochanowskiego trl
ba ulnał za wybitnie sa- 
modzielnQ. skoro na
 puda nic poszedł za wzoran1i wierszy 
kla:\s}".
znych i lylk\ r'- jl'tJCll \\ wierszach czysto polskich po- 
kusił si
 o nahladowanie '\\ zoru lllCl1)'CZJ\l"gO. Mianowicie Cho- 
rus trzeci w »Odprawie po
lów greckiche tak się zaczyna: 
O hiało - ł skr7.)"dla ,morska pl:\ -I w3czko, 
\\'ychowa -I nil'o lIdy wy - 1 sokici, 
Lodzi. hu -I kowa. I ktornś I 
ładkiej 
TW31'Z}' pa -I 
tcrz3 I PQ'jBlU - I cz}'ka
>>>
- 94 - 


'Iokrerni I słonJch I wód ścież - I karni 
Do przezro - I cZJstych I Euro -1 tow
'ch 
Brodów DO - I siła. 


T. S i n kOl) orzeka, że charakter t
ych wierszy »jest logac- 
dyczny, a podstawę wierSZ)' początkow)"ch stanowi tak zwany 
adonjus, znany np. z Horacego, jako klauzula strofy safickiej. 
Dwa razy wzięty daje metrum początkowych wierszy Kocha- 
nowskiego (pierwszego i drugiego). 'V przeważnej części dal- 
sz)'ch wierszy (np. w trzecim, czwartym i szóstym) po adon- 
jusie następuje metrum trochaic:zne, a wśród tych wierszy logae- 
d)'czn)och rozsiane .są, jak w systemach chórow)"ch greckich, 
wiersze trochaiczne z odbitką na początku (»
Io- I krenli 
słonych wód ścież-I kami«). Adonjusami pojedynczo stojącemi 
są takie krótkie wiersze, jak: ))Brodów no-I siI3«. ',,"edług słów 
T. Sinki . Kochanowski nie kopjuje wiernie żadnego wzoru, 
ale 
tara się wywołać takie v.Tażenie, jakie sam odebrał. gdy 
czytał głośno drugą strof: trzeciego stasimon w . Hi ppolici e t[ 
Eurypidesa. tę strofę, .której początek przetłumaczył w pierw- 
szym wierszu tego chón1c. 
Przed ogłoszeniem poglądów prof. Sinki wyraziłel11 zda- 
nieJ), że wiersze Kochanowskiego możnaby uznać za tetra- 
podje dakt)'liczne, w trzech miejscach przecięte takiemiż dy- 
podiami. L'derzałoby tu tylko, że w takkh tetrapodjac.h da- 
ktyl występowałby w stopie pierwszej i trzeciej, a nigdy w dru- 
giej i że w dypodji układ stóp zawsze byłby taki sam, jak 
w adonjusie. Zdawało mi się też, że Kochanowski. choć grun- 
townie w)"kształcony na wzorach kla, sycZll)'ch jednak podo- 
bnie do dzj"iejszJch naśladowców metryki, mieszał »3111fi.bra" 
chyc polskie z polskiemi dakt)'lamic i st
d wyniknęły takie 
»stopyc początkowe, jak »)Iokremic z akcentem na przed- 
ostatniej zgłosce zamiast na trzeciej od końca. \V szystkich 
wierszy w Chórze jest 41: mi
dzy niemi naicz
sze są te, które 
prof. Sinko nazwał po1ąc.zeniem adonjusa z trochejami: jest 
ich 27. \Vierszy mających być podwojeniem adonju.sa jest naj- 
nmiej, bo tylko dwa 
tkowe; adonjl1sy trzy i wreszcie 
!J wierszy mających być trochaic nemi z odbitką. Przeniesie- 
nie t. zw. odbitki ze śpiewu do wersyfikacji wydaje si
 wątpli- 


l) Tadeusz Sinko »Przyczynki do .Odprawy. J. Kochanowskiego.. 
w .Sprawozdaniacb Akademji Umiejętności« 1919, paicjzłcrnik. 
2) »Język polski« IV, 3, r. 1919.
>>>
. 


95 - 


wem, za pomocą »odbitkl« lub teorji katalektyczności wier- 
sza nlolna z wierszami robić rÓżne eksperymenty, z któremi 
nowożytny czytelnik trudno się godzi. 'Veżmy np. wyrażenie: 
»co stało się, że jesteś smutny'}« można wziąć za wiersz jam- 
biczny katalektyczny: 
Co sta -I 10 się, I że je - I steś smu - I tn
'? 
albo też za trochaiczny z »odbitką«: 
Co I stało I się, że I jesteś J smutny? 
PomijaIn już to, że wogóle tajemnicę logaedycznych wierszy 
zakrywają jeszcze ciemności. \\1 każdym jednak razie jest pe- 
wnem to, że Kochanowskl. naśladując \\iersze metryczne, bu- 
dował je po swojemu i tworzył typy takie. jakich w starożytno- 

ci nie było. 
Pozostał on też wybitnie samodzielnym i w zakresie ry- 
tmiki ,Psałterza«. Porównanie jego przekładu z »Psalmorum 
Da\'idi
. praphrasisc Buchanana z r. 1566 wykazuje, że Bucha- 
nan, który swoje parafrazy układał w wierszach metI')TZll)'ch 
nierymowanych, tylko pod jednyn1 względem mógł wpłynąć 
na Kochanowskiego, mianowicie pobudzając go do największe- 
go urozmaicenia przekładu przez zastosowanie licznych ró- 
żnie skon1binowanych rytmów. Uwagę t
 zrobił już S i e 11 i- 
c k i (Sprawozdanie dyrekcji gimnazjum w Samborze r. 1893), 
który jedna k poszukiwań s'\\1°ch nie wyzyskał w sposób nale- 
!yty, a w szczegołowych rozwafaniach popełnił liczne błędy 
zwłaszcza w obliczaniu typów rytn1icznych »Psałterza«. ,y rze- 
czywis1ości, jeżeli pominiemy zwrotki t. zw. myślowe. l j. zło- 
t.one z r6i:nej ilości "ierszy rytmicznych. parzysto ryn1owa- 
nych. a natomiast uwzgl
dniIny wszystkie zasady formalne. 
więc 1iczbę zgłosek, porządek układu wierszy różnego typu 
oraz sposoby rozłożenia rymów, to okaże się, że w »Psalle- 
rzu. Kochanowskiego jest 30 typów zwrotkowych 1). Sie.nkki 
li Buchanalla rachuj
 29 rodzajów zwrotek, wi
c Kochano\\"- 


. 
1) Rodzaje zwrotl'k \V P
ałt('rzu Kochanowskie:;to: l) 1-t6aa w 30 
psalmach; 2) Ban - 22; 3) j+6nn - 2
; 4) 7-t5aa -12i 5) 7+6: 1 , .'1+53 -10; 
6) zwrotkn snficka - 9; i) 6+6nn - 7; 8) 8+5nn - 4; 9) 4-H)na - 3; 
10) S+6an - 3: 11) 5+łnn - 3; dniej po 2 p
:łlmy: 12) 8&1, 7b; 13) 8-t5aa; 
14) ina; 15) 600, 5+6bb; 16) Z+6n, 8a; po jcdn
'm Isnhnie: II) 5-t6abba; 
18) sest)'na; 19) terc.}"na; 20) 7+73a; 21) 5-t6aa, 5x; 22) 7+6anb,5+5b. 
23) s+t)a
,b, 5+5b; 24) 7+60, S+6
, 7+6bb; 25) 5+ c }obab; 26) 6:1a; 27) -I+6a. 
ł:ła; 28) :+60, 5+Jn: 2
') i+6n, 7n 7+cjbb; 30) 4+7aa, ibb. 


- 


.
>>>
- 


96 


ski wykazuję \\'iększ
 nieco ich rozmaitość. Z form znajdu. 
jącycb się u oku poetó\' jedną t}'lko można uznać za "spól
. 
choć 11 każdego z -nich ma ona właściwy sobie. charakter, w za- 
leżności od tego, czy ją uważać za twór metryczny, l'ZY też 
r)1miczny: jest to zwrotka saficka (mniejsza). Al i tutaj Ko- 
chanowski. jak i gdzie indziej nie kr
pował się wzorem, to też 
tylko jeden jedyny psalm u niego i u Buchanana wyst
puje 
jednakowo w tych zwrotkach t). a nadto jeden też psalm 117-y 
u obu składa się z wierszy 8-zgłoskowych. 
,y szędzie pozatem za:hodzi! rwnice: Kochanowski U.l)'- 
wa zwrotki złożonej z wierszy równoI)'tmicznych, gUzie Bu- 
chanan posługuje się zwrotkQ różnowien"zow\ł, Kochanowski 
tłumaczy wierszem długim, 13-zgłoskowym. psalm, ktorego pa. 
rafrazę Buchanan ułoi.ył w wierszach krótkich 8-zgloskowych 
jambi
znych (np. ps. 13), lub odwrotnie (np. ps. '27, 39, 
64 i t. d.). 
Niekiedy zachodzą rói.nicc pozornie drobne,. a jednak 
zasadnicze w rytmic nych typach Kochanowskiego i Bucha. 
. 
nana; najcharakteryst)'czniejszą jest ta, któr
 widzimy w ps. 
118-ym (u Kochanowskiego 119-Ylll): Koch.anows.ki przetłu- 
maczył go wierszan1i długiemi typu 8 + 6. wjęc 14-zWoskowenli, 
htóIe podobnie do dl"
siejsl.ych lud0\\1'cn bardzo c
to 
re- 
dniówJami dzielę, się na.. t + t + fi (pr6bkę l}'ch wierszy po- 
daliśmy wyżej). Buchanan u' ył tu wiersza także długie-go, 
który uder7aj
co prl.) pominJ. WL-ory średnjowicczn
 dy' naj- 
czę
ciej sprowa
a się do typu 15-zgłoskowego \\ iersz.a rytmi- 
cznego, dzieJ onego średniówkanu n3 8 + 7, albo 4 + + 7: 


o beatos, qui sequuntur orbitą.m legis V('i, 
O beatos, qui monenti sponłc pannł numini, 
J .abe pUM non relincluunt lege iussum tramitem 
Quem severitate durR no
 tenrff" prnęcipis.. 
Uderza tlI to, że Kochanowski . anliast rytmu pra\\-ic nic na- 
nego w Polsce wybrał lJ1m zbliżony hudoWi! wiersza i lic bą 
zgłosek. ale właśnie taki, który jcs\ hardJ'o rozlwszcchl11ony 
w ludowej Iiteratur7C polski{'j i w ogolności blow'an
k.icj. 
Tak więc Kochan wski trzymał si
 ogólnif" przed nim 
jui. przyj
tych I"asad wersyfikacyjnych n)(" na, Rruncir pol- 
skim ten dawny system znakomicie udoskon.alił. Zdając sobie 
. 


I) U KochanowskicAo Ps. H, 16, 28, 12, fiS. 75, X5, 'ł:ł. Ja3, u Bucha- 
nana Ps. 5, 51, 5.), 6:», 6i, 72 !łO, 101 103, \\'i
 wspólno t łko w Ił 6.). 


-
>>>
- 97 


spraw
 z waŻIlOSCl średniówki. Kochanowski nie mylił się 
w rytmie tak, jak to czynili jego poprzednicy: wiersze jego 
mają tę liczbę zgłosek, jaką mieć powinny i do nadzwyczaj- 
nych rzadkości n31eżą te, w których brak jakiejś zgłoski da 
się zauważyć, przyczem i w tych wypadkach można przypu- 

ić albo jakąś licencj
 w wymawianiu, albo om)'łkę w druku; 
np. w wierszu ti6 psalmu 18, pisanego 13-zgłoskowcanti. czy- 
tamy I): 


:\ na skale naiwyższej postawię nogę 
t. j. wyraz »najw)'lszej I należy tu czytać, jako czterozgłoskowy; 
b
zic indziej l.I10WU, mianowicie w \\ierszu pierwszym Fr. I. 75, 
lnającynl liczyć 13 7..głosek, moie poeta użył formy IIwiele- 
moiny . zwyczajnej w XYI wieku, drukarz zaś to zluienił na 
IIwielmolny. 'Viersz wtedy \\J'szedlby prawidłowy z pod 
l)ióra Kochanowskiego: 
Jeden. pan wielemożny niedawno powiedział. 
średniówka zaWS7C wypada z kOlicem wyrazu, nawet do 
wielkich rzadkosci należą takie wypadki. gdzie średniówka od 
wyrazu oddzielała jakąś morlcmę. która jeszcze wprawdzie 
nie straciła \\ Lupełności charakteru san1()(lrlelnego. ale jut 
jako enklit,yka przyczepia si
 do innego członu zdania. np. 
Pś. I. 13. "icrsz 18: 
W tak krótkim wieku II śmy się wyrodzili. 
Tylko we fraszce .Haki_. gdy ją wstecz czytamy. znaj- 
dujemy błąd w umie.s czeniu średniówki, 
r. I, 14: 
Każą rzcmicl1 ciąg-I nąć nazb
.t. nie w miarę. 
AI
 prz)" cZ\1aniu \\ iersza tak, jak 
ę iune wiersze c.l)1a , 
bł
du le
o, niema: 
\V miDr
, nip nazbyt, \I ciągnąć rzemień ka' ą. 
Inną cecha poprawności wiers y Kochanowski
go jest 
to. źe się w nich m
skie spadki koncowe nie miesz:łją z żell- 
skiem.i , co trafia się jeszc 
 doś(
 CZ
$to i u H
ja i li Biels.kiego. 
Kochanowski zaprze tal zupełnie utywania rymów męskich 
wygnał jŁ' z poezji polskiej na rl..as bardzo długi. Prop.'1roksy- 
toniczne z.a.kolic cnie wiersza w Ps. 150: c h wal c i e g o na- 
le!y do najrzad
7)'ch w)"jątk6w. Natomiast nie pr e
trzegał 
iciśl tej asad) \\ "padku nkcentowyul wi('rsz3 przed śre- 
dniówką. dyt losunkowo bardzo cz
sto ten sl)3dek bywa 


.....-- 


I) \Vfdlug wydania jubileuszowego. 
WI
r,," p(Jbkłt'. 


- 
, 


,
>>>
.
 


- 98 


proparoks)ioniczny lub oksytoniczny. Te uchybienia np. znaj- 
dujemy w Ps. 1, w. 15: kt6re się: także w w. 17: przed sąden1 
by(
; Ps. 3 w. 1: jakoż ich; Ps. 4, w. 27: laski swej; tamże w. :l8: 
panie mój: Ps. 6, w. 16: upadkiem się: Ps. 11, w. 6: pr6tno ma: 
Ps. 21, w. 7: laską twą: tamże w. 27: silę swą i t. d. Ponieważ 
często łatwo było tego unikn
ć przez proste przestawienie wy- 
razów, mamy więc prawo wnioskować, że Koc.hanowski nie 
miał poczucia tej niedokładności rytmicznej, i przeto nie uni- 
kał nawet tak "1'rażnie, tak silnie akcentowanych spadkó1\' 
męskich, jak np. Ps. 1, w. 16: gdzie jedno chce; Ps. 3, w. 2: 
przeCiw mnie; tamże w. 9: będę spal; Ps. 4, w. 
: kogo pan: 
Ps. 6, w. 10: będzie mógl; Ps. 10, w. 4: bodaj sam: tamże w. 23: 
ale ;; Ps. 12, w. 3: jedno klam i t. d. 
'Yielk
 rozmaitością i bogactwem odznacza się strofika 
Kochanowskiego. Co prawda często, zwłaszcza \\iększe poe- 
maty, pisze on w równych dwuwierszach parzysto rymowa- 
nych i również często, zwłaszcza w »Psałteriuc i w »Pieśniachc 
ró" ne "ier5ze przez to tylko tworzą zwrotk
, że w nicj się 
zawiera całość myśli, gdyż poza tern żadna cecha fonnalna ta- 
kiej zwrotki z rymami a a b b C c i t. d. nie wyodr
bnia, Takie 
J treściowe c zwrotki najcz
ściej bywają czterowierszowe, rza- 
dziej 6 wierszy liczą, np. Pś. II, 7. Oprócz tych trzech rodza- 
jów ł
czenia wierszy równor)1micznych (dwuwiersz. cztero- 
wiersz, sześciowiersz) mamy niezwykłą, jak na jednego po£'h:, 
obfitość zwrotek mieszanych (różno"ie rszowych), które l1a- 
ogóJ podobne są do takichże zwrotek dawniej w poezji pol- 
skiej używanych I)."' Rymy w nich są zawsze parzyste z wy- 
i

tkiem zwrotki trzywierszowej, w której wiersz trzeci nie ry- 
muje z żadnym innym. Zasób takich zwrotek jest nast{'pujący: 
ZwrC?tki dW1lwierszowe, czyli dwuwiersze nier6wne: 
1) 7 + 6, 5 + 5: Ps. 26, 33, 40, 69, 84, 88, 107, 114 116. 
Czekałem z cierpliwością, a Pan mię obaczył, 
I prośby moje wysłuchać raczył. 
2) 7 + 6, 8: Ps. 118, 138. 
Chwalcie Pana prze dobroć jego niewymowna 
I prze litość, wiekom rowną. 
3) 7 + 6, 7: Tr. 7. 
Nieszczęsne ochędóstwo, źaJosne ubiory 
Mojej nami1szej cory I 
t) W samym »PsaJterzu« układ wierszy równych zachod i w 19 
formach, natomiast rodzajów zwrotek różnorytmicznych jest tam 11.
>>>
\ 


9
 


4) 5 + 6, 5 + 5: Ps, 92, w którJch dwuwiersze na pod- 
stawie zamkniętej treści tworzą zwrotkę ośmiowierszową: 
Slu
zna rzecz, Panie, tobie chwałę dawać, 
I twoje święte imię wyznawać. 
Dzieńli po niebie światło swe rozleje, 
Nocli świat płaszczem czarnym odzieje; 
Dzień mię usłyszy, litość wyznawając, 
X oc prawdę twoję opowiadając 

ietylko słowy, ale i gęślami, 
Ale i lutnią, i skrzypicami. 


5) .t + fi. 8: Ps. xl; zwrotki treściowe czterowierszowe: 
Radujcie si
 Bogu nawyższemu, 
Dobrodziejowi naszemu. 
Bijcie w bębny, w instrumenty grajcie, 
A psalmów nie zaniechajcie! 
fi) 8. 7: Ps. 9, 129; zwrotki treściowe czterowierszowe: 
)fogą rzec pańscy w)"brani: 
Z mlodości nas trapili, 
Trapili srodzy pogan i, 
Przedsię nas nie pożyli. 
Zwrotka trzywie.rszowa: 
7) 5 + 6, 5 + 6, 5: Ps. 35. 
Obrońca wieczny ludzj utrapionych, 
. Do ciebie w swoich krzywdach niezliczon)'ch 
Ja się uciekam. 


, 


Z wrotki czterowierszowe: 
8) i + 6, 7 + 6, 7 + 6, 5 + 5: Ps. 38. 


. 
Czasu gniewu i czasu twej popędliwości 

ie racz mię, Panie, karać z moich wszeteczności; 
Tkwią we mnie strzały twoje, anieuchroniona 
Hęka nade mną twoja zmocniona. 


. 


9) 7 + 6, 5 + 6, 7 + 6, 7 + 6: Ps. 57. 
Smiłuj się, Panie, czasu mego niepokoja: 
\V tobie ufanie kładzie dU,sla moja. 
Xicchaj ulęgę w pewnej tv.ych s)d-zydeł zasłonie 
Aż bystra lopalczywość i niech
 opłonie. 
10) 7 + 6, 7, 7 + 6, 7 + 6: Ps. 110. Pś. II," 6. 
Królewno lutnie dotej i rymów pocieszn
'ch, 
Ochłodo myśli tesJ:nych I 
Ty sama powicdz, a kres naznacz, póki mamy 
Płakać, gdy przyjaciela miłego słradnmy. 


j-
>>>
100 


... 


11) 7 + 6, 7, 7, 7 + 6: Pś. II, 7. 
Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie, 
Swiata nie znać w kurzawie, 
Rzeki dnem uciekają, 
.\ zagorzałe .!iola dżdża z nieba wolaj.!. 
12) 5 + 6, 5 + 6, 3 + 6. 5 + 5: Ps. 50. 
Bóg wieczny, który wszytkim rozkazuje 
Ziemskim tyrann0D:J, mówić się gotuje; 
Pozowie ziemię od wschodniej granice 
_\.ż do slonecznej późnej łożnice. 
13) Zwrotka saficka: j + 6. 5 + 6. 
 + 6, 5. bardzo częsta: 
Ps. 8. 16. 28. 12. 65. 73. 8;). 93. 133. Pś. I. 10: II. 1. 10. 16, 
18, 22 Tr. 16. 
Wszechmocny Panie, wiekuisty Boże! 
Któż się tWJm sprawom wydziwować może? 
Kto rozumowi, którym niezmierzony 
Ten świat stworzony! 


I ł ) ł -L - ł - 7 - P 1 

 
 I. ł.......'. " : s, 50. 


Chwalcie Pana ogromnemi trąbami, 
Chwalcie Pana przyjcmnemi lutniami; 
Chwalcie z mocy, chwalcie go 
Kołem tańca pięknego. 
15) 5 + 6. 7. I. ;) + 6: Tr. 18. Pś. 1. 14; \V tej (}6taLniej 
uklad rvmów: a h b a: 
" 


Patrzaj, jako śnie
 po górach się birll, 
'Viatry z północy wstają, 
Jeziora się ścinają, 

óra \\ ie J czując zimę, precz lecieli. 


16) 5 + 6. 7. 5 + L. 5 + 6: Pś. n, 21. 
Srogie łańcuchy na swym sercu czuję, 
Lecz to szczęściem szacu)«:, 
:tern je
t tak pięknym sidłem uJo\\iony: 
Wesoło żywę, w trosce poło!ony. 
Dalej jednak w tcj piesni nasltGPuje 6 wierszy w dysty- 
chach (5 + 6), 7 jednostajnie. Caloś się kłada z 10 \\; rszy. 
17) 8, 8, i + 6, 7 + 6: Chór I" Odprawie... 
By rozum był przy mlodości, 
Nigdy takiej obfitości 
Perel morze i ziemia zlota nie urodzi, 
Zeby tego nie mieli tym dostawać młodzi.
>>>
.101 


18) 7, 7, 7 + 6, 7 + 6. Pś. I, 19: 
Chcemy sobie być radzi? 
Rozkaż, panie, czeladzi: 
Niechaj na stół dobrego wina przynaszają, 
\ prl! tym w złote g
śli, albo w lutnią grają. 
19) 7, 7, 5 + fi, 5 + 6: Pś. II, 9. 

ie porzucaj nadzieje, 
Jakoć się kolwiek dzieje: 
Bo nie jut słońce ostatnie zachodzi, 
A po złej chwili piękny dzień przychodzi. 
20) 6. 6, 5 + 6, j + 6: Ps. ,0. 87. P--. I. 3. 3. 19. 
Kto ma swego chleba, 
Ile clłeku trzeba, 

Iożc nic nie dbać o wielkie dochody, 
O wsi, o miasta i wysokie grod)'. 


'\adto osobn)' rod7aj zwrotki. lłożonej z wiersry' równo- 
rytmicznych, ale wyodrftbnionej prz{'z układ rymów: a a b b 
c c a a ukazuje 
i\: w Pś. I. 
:!. f.!dzjc poeta utył wiersza 4 + 7. 


Rozumic mój, pró no si
 maSl frasować: 
Co z inęło, trudno tcgo wetowac. 
Póki czas b)'ł. póki szczęście słuł)'ło, 
Czegoś żądał o wszystko lacno b
 lo. 
Teraz "Idziu, te nam niebo nie sprzyja: 
'" czym się kochas7. to cię daleko mija. 
Cói temu rzec? i szkoda glowv psować: 
Lepicj się nam na Jt'psze c as)' chować, 
Druga zwrotka niema jui; wprawdzie takiego rozłotenia 
rymów, ale Łato w dwu ostatnich ,\ icrszach powtarzają się 
lUÓ'\ Q'my a a. i {'ały tcn dwuwiersz jest parafraz. wst
pnego 
wiersza pierwszej zwrotki: 
',"szako! \\idzę, . 
 się pr6ino (ra
owat: 
Co 19in-:lo, trudno h
go wetowat. 
Rymy przeplatane, 
'l nac one \\ y" cj W Ps. I, 1-1. uka- 
zują się w tr7
('h J Fraslkach . pr/edsta\\iając
ch u Kocha- 
nowskie,go ro woj fornI)' solwtU. J,,'dna 7 ni'h składa się wpra- 
wdzie z 14 wicr
zy, ale 
'nlY w niej są tak ro lo!one: a b b a. 
c d d c, e r e f, F(. 8 (Fr. I, 92); w dnlgicj (Fr. 111. :!4) obie pierw- 

ze czterowierszowe wrolki utają jednakowe rYlllY: a b b a, 
ale !\leś'io\\ iersz ostatni dzidi -ię nu dwie nier6wne grupy 
wier' owe !J'm'uul c d c d e. htotn\"Jll 
on{'t('nl jest Fr. II,
>>>
102 - 


102, w której dwa pierwsze czterowiersze mają rymy jedna- 
kowe: a b b a, w ostatnim zaś szrściowierszu S;! ró\tnież tylko 
dwa rymy: c d c d c d. 
Psalm 15 i .Pieśli. »Kiedyby kogo Bóg był swemi sło- 
WYł (wyd. jubH. n. 464) napisał Kochanowski w tercynach 
(skrajne wiersze każdej nast
pnej zwrotki rymują ze środko- 
v,ym trzywierswwej zwrotki poprzedniej) w wierszach 5 + 6. 
Psalm 7 składa się ze zwrotek 6-wierS10W)"Ch. nazywanych 
sestynami epickiemi, które w dalszym ciągu krótko sesty- 
nami nazywać będziemy l), ze zwykłem rozłożenieOl rymów: 
a h a b c c: 


W tobie ja sam)'m, Pa.nie, czło" iek smutn), 
:\adzieję kładę: ty racz o mnie radził. 

ieprzyjaciel mój, jako lew okrutny, · 
Szuka mej dusze, aby ją mógł zgladzii' 
Z jego paszczęki jeśli mię, mój Botc, 
Ty sam nie 'Y;yrwiesl, nikt mię nie wspomoże: 


,,, Odprawie posłów greckich., z w)'jąlkiem niewielkich 
partyj, wiersze (II-zgłoskowe) wcale z 
Lą nic rymują. \Ve- 
dług T. S i n ki::) .bClł-)'11l0WY ł-).tmicznv (ale nie oletryczny) 
11-zgłosko\\iec wprowaMI do literatury włoskiej. a przez nią 
do europejskiej, wIoski poeta Gian Giorgio Trissino... z Vi- 
cenzy, który napisał w r. 1515 .Soronisb
 ł. pierwslą tragedj
 
włoską według wzorów greckich«. . \le TrissillO n.i{' zna bia- 
łych 12- i 13-zgłoskowców. uL)'t)'ch przez Kochanowskiego. 
Zato uczeń Trissina. Sperone Speroni. ut.ywa w dialo
ac.h lub 
monologach prócz per.fiO sciolto (11-7głoskowca), takle wier- 
szy 10- i 14-zgłoskowyc.h nierymowanych. Ponicwu jego lra- 
gedia mitologiczna p. t. .Canacł-« (15
6) \\ ywołała gwałtown) 
spór literacki, toczący się głownie w Pad"ie, gdzie pl' hywał 
Speroni. w latach 1530-1360. la1\\o przyjął. j. Kochanowski 
mógł w czasie swego pohytu w Pach\ic ul('r jego wpływowi. 
jak w kilka lat pb7..niej (15fJO -1562) uległ mu wiclki poeta 
włoski, Torquato Tasso. osobisty uc ei1 .spcronł'c o.. # 
\Vreszcie. 1:ehy wyc7erpać już 7upf'lnj(' cał:J. rOlmaito
ł 
form \\ierS70"1Th Kochanowskiego. nale' y w
po'nnie jes c e 


I) Sestyna epicka w odró' nieniu od sestyny li r)'ClneJ. majaćeJ 
zupełnie odmienny a szczególny uJ...ład; w nas em stan .m pi lD1-onI- 
dwie mamy jej najdawniejuy okaz u Andrz.'jR Mors7(yna. 
.) J)Sprawozdania \kad em. W Krako\\i r. 1919, pa d ferniko
>>>
- 103 - 


o Fr. I.3t, Xa Barbaręc. gdzie wiersze są. lub mają być 8-zgło- 
skowe. ale w każdym nieparzystym "ierszu poeta umyślnie 
rytm zepsuł. rozpoczynając z siódmą zgłoską wyraz. mający 
rymować z wierszem poprzednim, ale zastąpiony przez inny, 
wi
ej zgłosek liczący. Rym oczekiwany i pierwsza zgłoska po- 
zwalają łatwo domyśleć się. jakim wyrazem właściwie każdy 
wiersz się miał kończyć. 
Gdy policzymy wszystkie odmiany w układzie rytmów 
i r
'mów Kochanowskiego. 7najdziemy ich 40. Z nich wiele 
zupełną stanowi u nas nowość; dosyć powiedzieć. że Kocha- 
nowski wprowadza do nas sonet. tercynę i sest)rnę. a u jego 
następców "iele z tych jego form się po\\1arza: wzorują się 
na nim, wzbogacają swe lutnie jego doroblUem. 
\\' zwrotkach różno"ierszowych Kochanowski używa 
tylko dziewięciu rodzajó\\ f}1mu. ";ęc znacznie mniej. niż 
w utworach jednostajnemi 
;erszami pisanyeh; nie wprowa- 
dza te
 tutaj 'adnego typu. któregoby tam nie zut)1kował. 
ł
ączy wier'\ze rozmaite: z parzystą i nieparzystą liczLą zgło- 
sek, np. 13- i 8-zgłoskowe. 8- i 7-zgłoskowe i t. d. Jednak czę- 
sto zachod7i pewna jednostajność w budowie łąc7..onych wier- 
S7Y. np. 13-7 łoskowc.e (7 + 6) łączą się z 7-zgłoskowemi wier- 

z3.mi. Ił-zgłoskowce (5 + 6) 7 5-zgłoskowcami. 100zgłoskowce 
(,I + 6) z 8-zgłoskowcami. 
dzi{" cz
sto l.1chodzi podział na 
+ ł. alf" obok h""'
o 7\\
'kł('mi tet są połączenia \\;erszy z czło- 
nami nicw)'micrncmi. np. 7 + 6 i 5 + 5 lub 5 + 6 i i. S" obod3 
doboru ";ers
' wydaje 
i-: tu nil'ogranic7oną tadnemi wzgI\:- 
darni, któreh)" moina sformułować. 
Je cli teraz z pW1ktu wid enia historyc.roego roz\\'oju te- 
chniki wers)'fikaryjn£'j porównamy Jana z Cl,,1rnoIasu z jego 
poprzcdni
1mj, ł)(
dr.il'my łno
li latwo sobie upr 
10111nić je
o 
nicZllliernQ wy!szość nad nimi.- Kochanowski imponuje liczh'! 
u'.)1kownny,h prl(,7 niego rxł7.3j6w rytmu i wyjątkowo bo- 
at:l ro7l1laitosdą ich kombinowania. \le co wi
c('j. jr'go 
'lmy. 
naw t najnie wyklej ", .. 1W
.e łatwe do Udlw
Tl'nia. la- 
h\ o wpadają \\ l)('ho, S

 nUI7yknInc (l}rzrpolullijmy sobie nie- 
Jllul..)'k'\lnc r)"tnl
': 6 + 7 i 3 + 7. przed nim uż
.te). a nadto 
wrotki j. o za" · ł:JC '} w "obi... pi\:kno 7. prostotą. z wy- 
t,,"omem umiad,owanicnl w ich liro lllaiceniu. 'Vre
zcie (X'd 
wl.gl
d m 1)'111owani Kochnno"ski pr7A'\\)"tsza poprU'dnikó\\ 
tem. 'ł' dobiern 7aW
l'" rynlY rt"n... t"n
kit' (nsonanSt' i 
'n
. 
m\,
ki(' 0«lr7uc3 \\ lupcłllO
 i). 'de ara CIU nic ego wi
cei od
>>>
104 - 


rymu nie żąda, zadowalnia się wi
c \\ zupełności rymami naj- 
łatwiejszemi, najpospolitszemi, gramatyczmemi. choć - na- 
.turalnie - i innych (rzadszych, trudniejszych) nie unika, tylko 
za niemi nigdy 
ię nie ugania. 
Psalmy i pieśni Kochanowskiego są niewątpliwie śpie- 
wne, ze względu zwłaszcza na bogactwo i rozmaitość ryt.miki. 
Prócz tego jednakże powiedzieć trzeba, i.e u niego znajduje- 
my jeszcze inny pierwiastek śpiewności, czyli muzykalności, - 
językowy. 
ie jest on wszędzie w jego poezji rozlany, ale 
miejscami sam wpada do ucha i. do świadomości czytaj!cego 
przenika; by go jednak odczuć, trzeba trochę się spoufalić 
z językiem XVI w. 

Iają swój urok "ier
le powszechnie dziś f.nanego psal- 
mu 91: (Kto się w opiekę poda Panu swemu). ma go pieU} 
o dobrodziejstwach Hog
, ma go tel tren 18. Przy cZ)1aniu 
utworÓw innych Kochanowskiego CLęsto nas uderlY to zwro- 
tka jakaś dż\\ięczniejsza od innych, to wiersz od(.I1jelny, gra- 
jący nam w duszy. Pięknie brzmi cztero\\icrsz pieśni: O 
mierci 
Jana Tarnowskiego: 
\V tej sławie i mniemaniu przyszedł ku starości. 
Którą on snadnie nosił krom wszelkiej przykrości. 
Kakoniec pełen wieku i przystojnej chwały 
Sam się pra\\ie położył, jako ktos dostały. 
Dwa ostatnie \\lersze tej zwrotki dźwi.ęc' nanl w u
lach Ił'- 
piej, melodyjniej od dwu pierw5Z) ch. 
,V pieśni I, 2 (Serce roście, l'atr
!c na te c .as).) trzy 
pierwsze zwrotki te! lepiej się czytają. niż W" ystkie dal
7c. 
ale tu przyczyna wyra .na: w nich akcenty 
 jednakowo roz- 
łożone na sposób trochejów kl'ls}'Czll}'Ch; wc wS7
.stkich in- 
nych zwrotkach jUl nie są tak reAularnie ro mi
 one. 
Pieśń II, 5 (\ViecJ;na 
romota i niena od )oa ..koda. 
Polaku) ma zwłaszcza poe ątkowe wi
rs e moc,no d,wi
- 
czące, jak sunna bojowa. Śpiew
t te' jbt wła cza pi. II II 
i (Słońce pali, a ziemia idzie \\ popiił prawił.. albo mętn° 
nut
 brzmi zwrotka trzecia trenu 17: 
Oczu nigdy nie osusz
, 
I tak wiecznie plakat mu
zę; 

(U5Zę płakał: o mój Bote l 
Kto się przed Tobą &kry t mo ? 
Takich miejsc u Kochanowskiego Inajdzi('J11) \\ ielc i on jc
t 
własme pierwszym na ym poetą, który Vi ten Jb do na
>>>
105 - 


przemawia; przed nim nikt tego nje umiał. Analiza jezykowo- 
stylist)'cZJla wykazałaby dla każdego takiego miejsca zape\\ ne 
inny Lespół wartości ekspresywnych. 
ie kusimy się tutaj 
o ich w)'najdywanie, ograniczając się tylko do ponownego 
jeszcze zaznączcnia, 
e \\' poezji polskiej przed Janem Kocha- 
nowskim takich wartości estetycznych nie było, że już po- 
miniemy wartości stylistyczne, tak niezmiernie cenne zarówno 
w utworach już tutaj wyżej wspomnian)'ch. jako też w .Sza- 
chach., zasługujących na nazwę picrws7(
j w Polsce .nowellic 
pełnej humoru i smaku. 


POl'zjt
 Sępa Szarzyńskiego (um. r. 1581), (wydanie 
Chrzanowskiego Bih1. piso poJsk. X... (6), przedstawiają dość 
znaczne.. rozmaitoś«' t
'pow rytmicznych. SzarZ)'ński też l1a]- 
chętniej używał wicl'S a 13-zgloskowego (7 + 6). jak rownież 
l1-zglo
k()we
o (5 + 6); inne rodzaje s
 u n.iego rzadsze. 
\\. sl)'stkie typy WiCrSLO\\ c S
pa S;! następujące: 
1) \VierSL t l-zgło
kow'y (5 + 6) w utworach Xr. 2, 3. I, 
5, 6. 7, 8. 10. 17. 18 i t. d. 
2) \Viers 13-z.gloskuwYJ.7 + 6) w utworach Xr. 12. 13, 
14. 15. 20. 21. 22 i t. d. 
3) \Viersz 13-z.głoskow)' (8 + 3) w utworU' 
r. 76. 
4) \Viers 12-zgloskowy (7 + 5) w utworze 
r. 5R 
.5) 'Viersz J2-z 11oskowy (6 + 6) w utwora('h Xr. 19. 65. 
iU, 72. i:J. 77. 
h) \Viersz lO- glosko\\)' (5 + 5) w utworac.h 
r. U. ;
1. 
i) 'Yiersz 8-zgłoskow)' w utworach 
r. ą, 11. 
8) \Vicrsl 
1glosko\\ y w utworach Xr. 1. 26. 
f) \\'icrsz 5-1 loskow)' \\ utworach Xr. 23, 23" 25. 
10) \Vit,rs 7-z..głoskow)" t)'lko raz t-!ię trafia, przepla- 
tany z tt-zgloskow}'111 w 
 łerowie.rszu XI'. 2ł. 
O
ułcm \\.i c 
zarz)'nski u ywnl bit'siędu t)lÓW wier- 
s owych, co 10C wz
l
du na 
 c uplą spuściznę poet
. i jego 
wiek niedłuw pr cdsta\\ ia się wcale obfkif'. 
Co bię t)"'1) SI)()soh6w lą{'.u
ni:l wier
 }'. to Dlajduj('my 
tu pr7f'dcwsTystki('(n utwory dwuwiers y parzysto rymowa- 
nych albo ero,,'icrsw,,)ch wrolek .tn.'sdowJch.; dalej 
d\\ U" ił tslt' ni('rowne: 7 + fi. 5 + 6 w :Sr. 63. Epigranlnla 
r. 23 
ma rym)' pl' eplnlane: '3 b a b c (I ' d, t\\ Ol') "i d,,;p for- 
aUllo. Z\\ r tki (' h'rowi('rslowe. które znowu tresdowo 1
 
waj.. Fi, l SQbą. 
d
' okrc m}'
low)' pierw t'j 7wrotki obej-
>>>
106 - 


llluje jeszcze cały wiersz pi
ty. Zresztą wszędzie prócz sone- 
tów, mamy rymy parzyste, a budowa zwrotek prócz w}"ffi\e- 
nionych. jeszcze przedstawia typy następujące: 
Zwrotk! czterowierszowe: Zwrotka safic.ka: 
 1'0 16, 53, 
65. oraz 7, 6, 7, 6: Xro 24. ..... 
Zwrotka siedmiowierszowa z równych 8-zgłoskowcó'\\ 
złożona. a w)'odrębniająca się przez rozłożenie rymów a b a 
h c b c w utworze 
r. 11. 
'V sonetach (
r. 2-7) pierwsze d\\ie zwrotki mają rymy 
wspólne: a b b a, a druga. sześciowiers7owa część stale się 
układa według rozłożenia rYll1ów: c d c d e e, nigdzie wi:c nie- 
ma tu t)']ko dwu przekładanych rynlów, jak to widzieliśmy 
w jednym sonocie Kochanowskiego. 
Czystość 1')1mu naogól SL'łl'zynski zachowy\\ ał: niepra- 
widłowa średniówka zdarz\'ła sic raz tvlko. miano\\;cie w \\;er- 
-ł ... .' 
szu pierwszym utworu 63: 
nędc sie zawsze dziwo -I wał twojl'j pięknosd. 
Ró" nież raz tylko zachodzi spadek głosu męski w koncu 
wiersZ3, w utworze Xl'. 73 (wiersz trzeci): 
Przetrwałaś już wiele, przetrwajże ju.i: i !o. 

3tomiast rozmaitość spadku glosu przed średni6wk.
 
jest taka sama, jak i u Kochanowskiego; takich miejsc jest 
tutaj przeszło 70, 
limo to jednak u SzarzYllskie
,'o moi.na nie- 
kiedy w jednym utworle lauwat).ć pl' ewagę wiersz)". wi
cej 
niż na dwa człony stałe się dzieląc)'ch. np. 1'1'0 15 napisany 
l:J-zgłoskowc.ami. z któQ'ch 14 na ogólną lic hę 20 rozkła- 
dają się na trzy człony "ł + 3 + 6. np. początek: 


Wiekuista t mądrości, Boże niczmierzon)', 
Który wsz)"stko poruszasz! nic będąc wzrU"ilon). 
Wściągasz prawem anioło\\ r \\oj!\ka nic7.Jic one 
Tak że muszą z twą wolą chcenia mieć ł Clonc. 
Opaczystym obłokom poczyniłcś tol')', 
W których błądzić nic mo
ą, zgodne wloctąl' "pO f) o 
Pokazuje /I nam gwiazd)' I T)"tanowc koło. 


\Y tcn sam sposób d ieJ się \\ierSLC w Xr. .12. al 7 W)'. 
j.!tkiem wiersza pierwszego. Tak wi{'C jut w XVI' \\. wi.dfH" 
wyraine dążcnip do wzmocnienia jedno
tajllosci rytmu \\ \\icr- 
szach równorytmicznych. Dątenie to zapewne nic b)'ło ia. 
dome i (natego objawiało się ni(
łaleo Trudno ro strzygną(', 
czy pobudkę do tego dala mu yka. na równomicrn r1 °rl ea
>>>
107 - 


się takty. czy też było to mimowolnem przystosowywanienl 
wiersza polskiego do dźwięcząc}'ch w uszach ówczesnych poe- 
tów stóp klasycznego wiersza lne lrycz.n ego. 
Umie tei. SzarZYlIski stworzyć to, co nazywamy śpiewno- 
ścią wierszy, przez nadanie im szczególnego nastroju, udzie- 
lającego się cz).telnikowi. Xastrój ten bardzo silnie wystęrmje 
w 
onecie V: 
I nic miłować ciężko, i miłowac: 
K
dzna pociecha, gdy tądzą zwiedzione 

Iyśli cukrują nazb}"t rzeczy one, 
Które i mienit, i muszą się psować. 
Komu tak będzie dostatkiem smakować 
Złoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzone 
Piękne oblicze, by tcm nasycone 
I mógł mieć serce. i trwóg się warował? 
Milość jest wlasny bieg t}'cia naszego; 
Ale z !ywiołów utworzone ciało, 
To chwaląc. co zna początku równego, 
Zawodzi duszę, której wszystko mało, 
Gdy ciebie, wiecznej i prav. ej piękności, 
Samej nie '\\;dzi, celu swej miłości. 


Zaaje 
ię jednak, '-c prL
T/Yl1a tt?go nastroju leLY nie \\ lnu- 
zykalncj stronie wit'rsl.Y ale \\' kh tn'
ci i natur1{
 ui.)1ych tu 
śrcxłk6w st)'list}'cznych. 
'V zv. rotkach safickich Sebastyan Klonowicz (um. 
r. 1602) ulol:)"ł .swc
o Flisa f. a w T" ykłych wi(,!"S7.ach 13-Lgło- 
skowych jednostajnych - 
 'Vor
k Judaszów.. Pewną roz- 
Inaitość 1J1m6" najdujemy t
'lko w lalach nagrobnych na 

mi('rt Jana K()daanowski('
o.. Z r7ads7
Th rytm(")w manlY 
tu przedews y
tkicJl1 wiers e 1.ł-/
loskowe (8 + 6) jednostajne, 
które sic: ..kładaj:
 na dcd
'kacj\, do Pa" la i Piotra Czernych. 
oraz na al V. VI. IX: dalej te saint- Wi(,
7(, pr],A'platają się 
regularnie 7-1 loskowemi w talu \"11. Or3Z z s..
łoskowenli 
\\ żalu VIII r\'lnuj:!( si\, tc nit'mi: 
ta' \11: Plan:} Clę t('ł rawolane miAsto !l\lerokh'so 
Sarodu 
owieńskłcf.;o. 
Któf)ch polus nieruchom) dnclnemu pl
mieniu 

(.1I0 nI(' na demieniu... 
al VIII: (' Ijde "'ow(.ń
Jue 
IU5ae syC).lijs
ą dume 
POV.j...dldc s\\ych tal6w sum
. 
\och, mój Go l'odni je!) n
'. c.umie liemnorodnl" 
J)rlcwa I riolo tak odne... 
..
>>>
108 


""reszcie żal X składa si
 ze zwrotek 4-wierszowych: 
9, 9, 12, 12, ale wiersze te, ani pierwsze. ani nawet drugie, nie 
maj
 konsekwentnie przeprowadzonej zasady średniówek, co 
już widać z pierwszych zwrotek: 


Nieużyte, nieunoszone 
Nieprzeparte, nieuproszone 
Wy, o wieków ludzkich nieprzezb)'te prządkiI 
Przecz tak upornie rwie-cie śmiertelne wątki? 
Na polach De-mogorgonowych. 
I na nowi-nach lIercbowych 
Przędziecie len siany, moczony w kałuży, 
Gdzie dziewiętobrzeżna Styks się w kolo krą!y. 


Grabowiecki Sebastjan (około r. 15-tO-160i) w »Hy- 
mach duchown)ochc z r. 1590 (wydanie Akademji rmiejętno- 
ści w Krakowie r. 1893, nibljoleka pisarzów polskich 
r. :!G) 
najczł:
ciej poslugiwał si
 wiersz.an\i 11-, 12- lub 13-zglosko- 
wemi (typów zwyklych: 5 + fi, 6 + 6, 7 + 6), l'L
stO też roml
 
sonetów, które układał w wierszach 11-7.głoskow)'ch z dwoma 
rymami w pierwszej ("zę
d, l trzema 7.aŚ Z\\1'kle w części dru- 
giej; jeden sonet (
r. CXLJ\") je
t t'aly tylko o dwu f)'111ach. 
C
sto też mieszał wiersze 11- i 7-zgłoskowc, układając z nich 
5-v. ierszowe lub 6-wierslO\\ e zwrotki; prawie 7awsze zwrotki 
te zamykają się wierszem II-zgłoskowym, poz.a tem stosunek 
JiCl
bny i kolejność tych dwu rodzajów wicrs y bywa w r0- 
żnych utworach rozmaita. Rzadziej ZI13C nic (Xr. CL.."\
XI) 
6-wierszowe zwrotki składaj:! się 7. wierslY 13-z łosko\\}'ch 
w połączeniu z krótszemi (7 a. fi b. 7 a, 6 b, 7 + 6 c. 7 + fi c). 
'Vyda
ca Grabowieckiego J. Kor z e n i o w s k i roZI'Ó nil) 
w :lIRymach duchownych 
 .18 
.hemató\\ zwrotkowych od- 
miennych pod wzglt;dem r
ln)u i rymu. Xickiedy u Grabo- 
,,,ieckiego zwrotki z kunsztownie pl7 kłaclanemi 1)"111ami i ryt- 
mami dochodzą do 13 i t ł wiersJY (
r. CLXXX\'( CLXXXVIII. 
CXC, cxcn, CXC:IV, G.XC'" I e zwrotkami po 13. 
i 
r. CLXXXIV ze zwrotk3mi po li wierszy). R nawet dl) 
18 wierszy (Xr. X i XVII); spot)'kam,y te lu kanconę. zło on 
z dwu i.wrotek 9-wierszow)'ch: 
Nr. C: Panno, nad "szystkle ('hwal('bna nr) ,..i('ku 
Córko, ma1żonko, matko ws echmocn('go. 
Ołtarzu cbleba ł.yv.-y, 
Co C1yni wiek prawdziwy, 
Pomocy wielka u BORa ,,"iecznE'
oł 
2ywota swego on o"oc lak hvięty, 
. 


J
>>>
-.-
- 


109 


źródło łaski płynące, 
Proś, by cnoty kwitnące 
We mnie mnożył, ,a nie szkodził przeklęty. 


E. P.Q ręb Q W i c z.w recenzji' wyd.ania »Ry.mów « Grahowie- 
ckicgO' (Ateneum 1894. II. 95---102) podIlJosi ten fakt. że tu 
kancona zla'Wia się na gruncie połśk
m plO raz 'P[erwSiZY. a da- 
lej, że - podany" dopi,ero w Nr, C jest w.pra1wdJzie kanconą 
z dwu rod:zajówtypOiwych wa.:e,rSizy'ulo\ŻÓłną: 5 + 6 i 7, ale 
sprzęi
ycih w p
rządku dowołnym. Natom1asrt Nr. CLXXXYI 
i p.od:ołme mu nalstępn
 zawierają zupełnie wi'eItne naślado- 
wanie kiancony Pettarpki i ' z wł:a'śchvym vo,złoż,enie;m zaró WIlG 




I
 J


7

gw: " ,-- " .,
,,
.- . 
'--'.' 
/ .' Skutki sławne i znaczne
 
Mona'rchy wieczystego 
Co mgnieniem rządzi, władzą z przyrodzeniem 
Przejźrenia przednie baczne, 
Wam bieg czasu żadnego 
Nie wadzi; z was to znać lada wejźreniem, 
J ak Bóg z swojem stworzeniem 
Pochodzi dobrotliwie. 
Okręgu i gospodo, 
Woli bożej dogodo, 
Oddajcie Panu cześć, chwałę chętliwie. 
A to .niech was nie boli,. 
Powolnym we wszem być wszechmocnej wpli. 


-' 


S
c;zegółne. a w polskiej wersyfikacji ha'vdzo r
adkie ry- 
tIQY (4 + 7. 3. 3 + 4) zlna.jdujemy w Ni:'. CIII (rytm 3 +.4 po 
raz piemv.szy w litevaturze): 


}I.-. 


.,. , 


Jako córka p'rzed ojcem żalopliwa 
Płacze wstydu i czystości, rzewliwa 
Łzy leje, 
Błagając, tęt złość sieje; 
Piersi t
kże ma dusza macza łzami, 
Płacząc zło
ci z dziwnymi występkami 
Wżdy o tern, 
Coć brzydkd, w.net myśli potem 1). 
Placz jej przyjmi, Boże mój lUłOściwy;- 
Chęć, dobrą mnóż, a jak o
iec chętliwy 
W szyst:ko to, co cię boli, 
Odpuść, a rządź w swej woli. 


t. 


1) Błędnie: 3 + 5.
>>>
':- 


110 - 


Natomiast Grabowiecki unika zbyt łatw,)'ch rytmów, zanadto 
spopularyzowanych, to też 8-zgłoskowce parzysto rymowane 
znajdujemy tylko w jednym utworze (
r. LXXXIV). 
Rozłożenie rymów najczęściej jest zv,")'kłe, ale w zwro- 
tkach rÓŻI1owierszowych b)'waj
! rymy rozmąicie przekładane, 
a o sonede mającynl t)'lko 2 rymy, już wsponmieliśmy. Po 
raz pierwszy ukazuje się u Grabo\\ieckiego oktawa z wierszy 
II-zgłoskowych (Nr. LIY trzJ zwrotki), oraz octonarius 
(Xl'. CXll) z wierszy 13-zgłoskow:ych, gllzie po sześciu wier- 
szach o wspólnym rymie kOlicz)' zwrotk
 rymowany inaczej 
dwuwiersz. 1\iekiedy rozkład rymów jest szczególnie \\ y- 
myślny, wi
c np. :Kl'. LYI c;klada się z 12 wierszy l:l-z ;0- 
skowych (6 + 6), z których 6 pierwszych mają rYID}' a b c d e f. 
powtarzające się w tym sam,ym porZc,!dku w 
rji wierszy na- 
stępujących: 


Gdyż ja Panu ufam, cóż zlosncmu trzeba 

Inie wszetecznie kazac po górach się chronic, 
Ii przeciwny ciągnie z strzałą jadowita 
Luk, dobrego łowiąc z strony, gdzie bezpieczny? 
Co sam Pan postawił, to zły pieczołuje, 
Aby mógl w)"\Hócic. Pobotny nie władnie. 
Pan w kościele świętym stolicę ma nieba, 

reniC}" swej zleca ubogie; tych broni t 
Zwykł. Jego powieki s)'nów ludzld
h skrytą 
'I)'śl znają pobożnych i złego wszeteczny 
'Viek. Duszy szkodliwy, kto złości miłuje, 
Te Bóg zniszcz)", one sam W)'W)'żs1a snadnie. 


Porębowicz uwaLa to za sc
t).n
, ale fJ.łSL)'" ą. 

r. LX składa się ze zwrotek 1-\\ icrs ow}'ch; w niepa- 
rzystych zwrotkach rymy się układają: a b c d. w parZ)' t 'ch 
zaś odwrotnie: 


Do ciebie dusza moja nadzieję wynio
a. 
Sie bojąc się zeUenia. Po miech złośliwego 
:\iech jej nie tyka, Panie, gdy! wyroki wieczne 
\Viernym P9dcchę dajIł, 
r\iech obłudni tałosną hańbę za czcść maj" 

Inie ty sam drogę ukaż i ścieiki bezpieczne: 
Prowadi sam, ucz woli Twej, boj Pan wieku mego, 
tJe ma pamięć mlo!ł1R. 
Ta sztuczka powtarza się cztery razy i wszy
tkic wrotki maja 
te same [)wy, co dwie pierwsa! 


...
>>>
111 


-, 


Grabowiecki już nie tyle dbał o wewnętrzną wartość 
s\\ )'ch ut" orów, o prawdziwe natchnienie, zapał, czucie, ale 
o zewn\:trznc ozdoby, ażeby te w podziw wprawiły cz)1elnika. 
Zaczyna się z nin1 razem ta sama pogon za wyszukaną, wy- 
myślną kunsztownością. która cechowaJa niektórych wierszo- 
pisów średniowiecznych i która odżywa \\ \\ ieku X\" II; to 
tel Il1cżna powiedzieć. że Grabowieck.i jest pierwszym prLed- 

tawicielem rodz:!cego się literackiego baroku w Polsce. Innego 
zdania jest Por
bowicz, który w Grabowieckim uznaje jesz- 
cze czystego przedstawiciela odrodzenia. jakkolwiek wykazał. 

e nasz r)'l11opis b)'ł naslado\\ cą lub wr
cz tłumaczem or:ygi- 
nałów włoskich i włoskich przekładó\\ z hisZI3.ńskiego, 
a \\ tedy według jego słów już maniera barokowa powoli ogar- 
niała '''łochy. 
Z drugiej strony trzeha LaL.llacz)"ć. le formy kunszto\\ ne 
trafiają 
i
 i LI kla.syków: nie mamy poety bardziej przej
- 
te.go duchenl renesansowym jak Kochanowski. a jednak i on 
si
gał do kunsztownych \\zorów :iredniowiecznego sonetu 
i tt'rc)"ny, a w Bakach. i w wi
r
Lu 
a B3rbarę
 dal jUL 
forJny barokowe. 


Stanisław Orochowski (r. 1.')12 - )łi12) w wierszach 
8-. 11- i 13-7głosko\\ ych równych, parzysto f)'ll1owanych
 na- 
pisaJ nlnó
t\\'o utworów; z innydl rodzajów 
1mu użył \\ier- 

za -t-zgłoskowl"o \\ .Babi('1J) koll
. \r. 16(0) tprz{szło 100 
wj{'rszy jffin
t3jnyeh), oraz \\" zwrotce 3-wicrszowej (-l, .t, 7) 
pr ekładu łacitiskiej pi
ni: Umni we dic 
Iariae«. Pisma. 
w)'d. Turowskic 10. Kraków 1859 t. II. str. 152. H7..adsl{" są 
u niego inne wiers7P (PO r. ]łJ(Jtł), jako to: 6-zgłosko\\'
. .
a 
nicC\ por. II. 57. także i-zgłoskowy Proza Ś\\;ąteczna« II. 

:J i . \\"if)'darzc str. 3.1 i ,ł
t dalej 12-7glosko\\). (6 + 6) J Hiln- 
na starooawnac I). 101, wreszcie 15-7
losko".y (8 + 7) llimna 
nicct poro\\'a. II. 51, w której dwa wicrsz..e \\1jąlko\\ o nlają 
po 16 lu - 'k i (b.ielą Sl
 na 8 + R Takie 15-7
lo
kowelni 
wie
lal1li napi
 ł Grochowili . pi . ń na dzieli 
w. 
lidu1ła 
II. 64. \V
pc:'lnnim
 JCSU' 
 j(:(loo "rot ki ulwor. składający się 
tylko jednej ('.71t'rrJwit'fSzowej wrotki ło:d'e znajdujemy 
r)'tmy: 5 + ł + 6 + 6, 5 + + 6. 8 + 5 i 3 + 5, a ,,;
c \\i('
ze. 
lir le IOM'k: 21, t5
 1
ł i S 
łl(' o dzieleniu ich na drobniej- 
SI£ ('1: ...Ud uc "anowCLO pawi ILi nic motna, ponie\\ at 
k d O" 1('1' 'm.tH1) lvlko jcd(,11 o-kal.
>>>
- 112 


Ze zwrotek oprócz safickiej i zwykłego typu »tre
cio- 
wych« z rymami a a b b uderza częste użyde zwrotki 3-wier- 
szowej z rymem wspólnym, albo też z rymującemi z sobą 
tylko dwoma pierwszemi wierszami. Używa w nich Grochow- 
ski wierszy jednostajnych: 15-zgłoskowych (S + 7) Pisma II, 
51, B-zgloskowych II, 9B lub 7-zgłoskowych II, 95. Są też takie 
zwrotki rÓŻllowierszowe: S, S, 7 II, 113 i 124, albo czterowier- 
szowe, złożone z trzech wierszy 12-zgłoskowych (niezawsze 
z wytrzymanyo1 rytmem 6 + 6) i jednego S-zgłoskowego »1\a 
jutrznią I II, 52, »Na św. m
zennikówl II. 7'2. albo z dwu 
15-zgłoskowych (S + 7) i dwu 8-zgłoskowych »
a laudesc II, 78, 
przyczem w dluższych wierszach często zamiast rymów kran- 
cowych parzystych są rymy wewnętrznc 8 a + 7 a. Inny ro- 
dzaj zwrotki czterowierszowej przed6ta ",ia: 6, 5, 5. 6 »Proza 
wielkonocna« II, 101. \\Yreszde przez 6ysteo1 rymów d"ie 
zwrotki 3-wierszowe łączą się w jedną 6-wierszową: -ł a. 4 a. 
7 b, 4 c, 4 c, 7 b »Omni die I II. 152. 
Zdawałoby się, że na Grochowskiego. prawomyślnego 
katolika, nie wpływał )[ikołaj Hej, a jednak uderza, że dwa 
rodzaje "iersza, które mi się Rej pierwszy u nas posługiwał 
w połączeniach równof)1micznych. majdują się obficie u Gro- 
chowskiego. mi.anowicie wiersz -1-- i 15-zgłoskow:y. pierwszy 
w »Babiem Kole I, drugi w dość licznych pieśniach kościel- 
nych. Być może jednak, że tutaj. jak w użyciu innych rodza- 
jów wierszy, oraz w budowie zwrotek Groc.howski naśladował 
oryginały łacińskie, które na język pobki przekładał. 
Cz
sto w tych przekładach spotykamy wiersze 12-zgło-_ 
skowe, dowodzące, że Grochowski zadowalniał siJ; liczeniem 
zgłosek oryginału bez Z\\ racania uwagi na miejsce średniówki 
i dlatego też i ten rodzaj wierszy u niego nie dlJcli się na 
stale człony. Widzimy to np. w h)Omnach, wydrukowanych 
w tomie II 
Pismc na str. 60 i 61. Naśladuj:.!c rytm wzorów 
łacińskich, niez aws ze właściwie pojęty, Grochowski na nowo 
wprowadza do nas ronny zwrotkowe i wierszowe średniowie- 
czne, a między niemi i typ tropów z \\ierszami nieregular- 
nerni. »Himna dziwnie naboLna II, 40 składa się 
 wierszy 
16-, 15-, 14- i 13-zgłoskowych hez stałego miejsca średniówki, 
J Proza wielkonocnac II. 100, - z pornie l..anych \\;erszy, liczą- 
cych po 13, 10. 8, 7, 6 i 4 . głoski, podobne te.t c;ą: .Proza na 
poświęcenie kościoła II, 103 i Proza Bernarda św.c II 105. 
,.Hlmna dziwnac II. 116 jest ułotona w rowniejszych \\;erszach
>>>
- 113 - 



,- lub lO-zgłoskowych, międz)' któremi trafiają się też i 12- 
zgłoskowe; tutaj wiersze 9-zgłoskowe dzielą się na c710ny 5 + 4. 
Grochowski próc.z wierszy długich bezśredniówkowych 
i splatania niesystematycznego wierszy różnej długości nie 
wpro" adza do naszej wersyfikacji żadnego nowego pierwia- 
stku, nowości zaś jego nie przyjęły się w literaturze i nie byłyby 
też w niej naLytkienl pożądanynI. Kasper Miaskowski 
(1549-1622) jeszcze mniej jest urozmaicony w swoich ry- 
tmach. których prawie cały zasób wyczerpuje się na pierw- 
szych 31 stronicach jego »Zbioru rytmów«, wydanych przez 
Turowskiego w r. 1861. Z wierszy krótszych mamy tu 
zgło- 
skowe (:.Klio« str. 27) i 8-zgłoskowe (»Szota zbawienia« 15); 
z dłuższych l3-zgłoskowce typu 7 + 6 (Przenl0wa na rotuły« 
21). 11 zgłoskowce (»Hymna« 9), lO-zgłoskowce (»Antyfony 4[ 
7). \Viersz 7-z.głoskowy ukazuje się tylko w zwrotkach różno- 
wierszowych: 5 + 6 a, 7 h, 7 b, 5 + 6 a, 7 c, 7 c (»Jasłeczka« 10). 
,y innych zwrotkach poeta łączy wiersze II-zgłoskowe z 5- 
zgłoskowemi w trojakim zespole: w czterowierszowej zwrotce 
przeplatanej 5 + 6, 5, 5 + 6, 5 (JEuterpec 28). albo z dwoma 
krótszemi i dwoma dłuższemi \\ierszanu: 5, 5, 5 + 6. 5 + 6 
(JTerpsychore« 31). albo wreszcie w zwrotce safickiej (J
Iel- 
pomena. 30). Oto już .wszystkie kombi.nacje 
1iaskowskiego, 
któren1u zato w przeciwieństwie do Grochowskiego trzeba 
prz)'znać. Le \\iersz jego jest naogół bardzo 1")1miczny i na- 
wet przed średniówką rzadko tylko się zdarza spadek głosu 
nieparoks}10niczny. a średniówka zawsze prawie wypada na 
miejscu właściwem. 
U n]ego znajdujemy wiersz 8-zgłoskowy ze stałą średnió- 
wką: 4 + 4: \\ JApologji na paskwil«, str. 161. na 276 tylko 
w trzech średniówka wypada nie z końcem wyrazu. a że 
o utrzymanie podziału wierszy na stałe człony 4-zgłoskowe 
istotnie chodziło !\liaskowskiemu. n;ao1Y dowód w wierszu: 
'Iarmorowe 8 klasztory, 


grłzie własnie dla rytm4 poeta. przesunął na drugie miejsce 
spójnik wbrew wymaganionl praw szyku polskiego. 
Znaczną rozmaitością 1J1mów i zwrotek odznacza się 
poela drllgor7.
dny, ale do
c interesując)' wierszopis Seba- 
stjan Petrycy (ok. 153 ł-lH2H). który w r. 16t1.ł wydał swoje 
przf\róbki pieśni 
oracego p. t. ,. Horatius Flaccus w trudach 
"ie: ienia moskiewskiego«. 
Ia on 12 rodzajów wierszy. po 
Wlprue polskie. R 


,
>>>
114 - 


największej c.zęSCI znanJch już przedtem: wiersza krótkiego, 
fr.zgłoskowego, używa tylko w zwrotce safickiej, z innych t)O- 
. pów, powszechnie wówczas używanych jako bezśredniówko- 
we, ma wiersze 6-, 7- i 8-zgłoskowe, ze średni6wko'wych taki.e 
już wtedy pospoli1e II-zgłoskowce (5 + 6), jakoteż wiersze 12- 
(6 + 6) i l3-zgłoskowe (7 + 6). Do bezśredniówkowych zali- 
cza się u niego jeszcze wiersz 9-zgłoskowy, a nawet liczący 
1 O-zgł osek, który tylko w trzech utworach, pisanych wiersza- 
mi równemi, dzieli się stale na 5 + 5, w zwrotkach zaś nie- 
równo"ierszowych należy do t:ypów, w których żadnego sta- 
łego podziału na człony przeprowadzić niepodobna. Te 9- i 10- 
zgłoskowe wiersze.bezśredniówkowe daj
 niepochlebne świa- 
dectwo o talencie wersyfikacyjnym i muzykalnośCi ucha Pe- 
tr)"cego. Dwa jednak rodzaje jego "ierszy zasługują na szcze- 
gólniejszą uwagę: jeden, to typ wiersza 12-zgło.skowego i + 5, 
ulubiony Jana Kochanowskiego, który go do literatury pol- 
skiej wprowadził, ale nie zdołał go przykładem SWOil1I śród 
późniejszych poetów spopularyzować l). Petrycy użył go 
w trzech utworach równorytmicznych (I. 18 i 37. oraz III, 3), 
a także w zwrotkach róźTIowierszowycho Oczywiście zapoży- 
cz:ył go od Kochanowskiego, z którego dziełanli woził się do 

Ioskwy, gdyż nieraz powołuje się na. jego tłumaczenia i nie 
przerabia tych pieśni Horacego. które Kochanowski przelo- 
tył. Drugim wie
zem, który w piśmiennictwie naszenI stanowi 
niemal zupełną nowość. jest wiersz Ił-zgłoskowy, dzielony n°. 
G + 5. Znajdujemy go w zwrotkach różnowierszo\\ yeh w po- 
łączeniu z 13-zgłosko\\"cami Z\\1'kłego typu: 7 + 6 a a, 6 + 5 b b 
(IV, 14). Przytaczamy tu dwie pierwsze Z\\Totki tej pie ru, no- 
szącej tytuł: ,Pamiątka Stefana króla«: 


Jaka piecza senatu, jaka szlachty zacnej 
Godną pióra wyniosłość twojej cnoty macznej, 
0, Stefanie poda wiecznej pamięci 
I nieśmietelnemu wieku poświęci? 
0, nawiętszy na świecie z monarchów, ktOrego 

iewiadomy 
foskwicin męstwa 
łanowego 
Nie dawno, coś umiał ręką waleczną, 
Prawie doznał z swoją sromotł wieczną I 


Ten typ wiersza znany jecot w poe ji ludowej polskiej 
wielkoruskiej w formie bardziej zróż.ni kowanej 4 + 2 + 


l} Znaleźliśmy go tylko u 't:pn S an) ńskl('
o.
>>>
. 


115 - 


3 -t 2, a w taki'm samym typie, jak u Petrycego - w tudo\\ ej 
poezji ukraińskiej i wielkoruskiej. Skąd go wziął Petrycy - 
niepodobna rozstrZY
1ć, w każd,ym razie nie z książek, (wąt- 
pi.\ trzeba. czy znał Seklucjana. który też tego wiersza raz 
użył), ale poniewa/ tworzył w 
foskwie. więc wpływ śpiewów 
tamtejszych popularn)'ch czy ludowych nie wydaje się zupeł- 
nie niemolliwym. .tern bardziej. że i treM niektórydl pieśni za 
tern przemawia: "śród 
 trudów \vięzienia 
Ioskiewskiego c 
trafiały się też i ch,,;le wesołe, spędzane przy kieliszku i lutni. 
Po części Horacy, po części Kochanowski natchnęli Pe- 
trycego myślą urozmaicania przerobek wynlyślaniem coraz 
nowych form zwrotkowych. Stosunkowo nie\\;ele utworów 
ma formę dwuwierszy równorytmicznych (34 pieśni); dwu- 
wier
zy takich mamy 8 rodzajów. a do ich składu wchodzą 
wiersze Ucz
ce zgłosek: 6. 8, 9, 5 + 5, 5 + 6, 6 + 6. 7 + 5, 7 + 6. 
l równych też wierszy Ił-zgłoskowych w pieśni 36 księgi I 
powstaje zwrotka 6-wicrszowa. przez rozkład rymów różniąca 
:--ię od 
('st\'ny, Bib!. piso pols. 67, str. 74: 


Obrońcy chwalę Dmitrowemu dajmy. 
Który dał ciągnąć zdrajcom jego kota. 
Ze miasto niego ubili podmiota. 
Tego przedziwne sprawy wyslawiajmy. 
Kadzidło nieśm)', modlitwy i dzięki. 
:te w tern pokazaJ władzą swojej r
ki. 
Takich zwrotek 6 weszło do utworu. 
Poza ten1 s=! ju
 same wrotki różnowierszowe: dwu\\ier- 
szy 10 rodzajów, zwrotek cz1erowierszowych 23 rodzaje. SIC. 
ścio\\ierszo,,")('h 4 rodl3jc i ł)'leż o::imiowierszow:ych, ralern 
wi
c z poprl-ednien1i 50 rodzajów. H:ymowanie ich pra\\;e zaw- - 
sze jest parZ)'ste, rymy przekładane znajdujemy tylko \\ Z\\ ro- 
tkach: 5 + 6 a, 7 b b, 5 + 6 a. (I. 27 i III. 9), 5 + 6 a a, 5 b, 
5 + 6 c e, 5b (wię, rozklad rJOlów w wrotce 6-\\ierszowej ty- 
powy dla pieśni ludowJch i 8 a, 7 b, 8 a. 7 b, 8 c (' (t. j. z roz- 
kladem rymów seSt}71Y). 
\Vszysey ostatnio wymienieni poeci. a zwła szcza Grabo- 
wiecki i Pelrycy są ju po" iedlią nowe o kierunku w te- 
chnice wers)iilac.yjnej. minnowidc uganiania si
 za formami 
. wrotkowemi t kłóreby si
 odmaczały rozmaito ci3 kształtów 
i kunszlownoscią budowy. Zanuem jednak prawie ". tyn1 
a- 
· mym czasie ukazuje 5ię talent, klbry .ks taki na Rfuncie pol- 

kitn doly('hc "prawie niemal1
 fonnl oktawy. Ut).ł jej 


. 


.. 


.
>>>
. 


116 - 


" 


wprawdzie już przedtem Grabowiecki, ale do literatury na- 
prawdę wprowadził ją Piotr Kochanowski (155l-1620), 
który z tego względu zajmuje wybitne stanowisko w dziejach 
naszej wersyfikacji. Xa oktawy nasz tłumacz odważył się nie 
odrazu: we wcześniejszym swym przekładzie Orlanda prze- 
mienialon II-zgłoskowe \\iersze orygina1u na 13-zgłoskowce 
parzysto rymowane, przez co nie zac.hował też formy użytej 
przez Arjosta oktawy. 
atomiasl \\ Goffrcdzie albo Jeruza- 
lem wyzwolonej. Tassa (r. 1618) wiernie się trzyma formy 
oryginału, jakkol"iek nie bez obawy, czy nowość taka. jak 
oktawa. cz)1elniko"i polskiemu przypadnie do smaku. 
". przedmo"ie pisze: »)Iasz. czytelniku łaskawy. partllm ocH 
non omnino ociosi... poema... Torquata Tassa przeplatanem 
ośmiorakiem rymem, jakiem je on sam pisał i jakiem 'Vło- 
szy, Hiszpani i insze narod"y polerowansze swoje Heroica pi- 
szą, po polsku przełożone. \Viersz w naszym j
zyku przytru- 
dniejszy i podamno uszom polskiem. jako nieprzywykłcln. nie- 
smaczny; jednak aby się pokazało, że język nasz nie jest nad 
inne ubolszy i aby się 5ZCzęśliv:szem dowcipom do ubo
a- 
cenia go dalsza podała droga. atoć go posyłam, abyś osadził. 
jeśli ujdzie.. \Y JPamiętniku Literackim. xrv. ZJ8 p. Roman 
p o 11 a k dowodzi. że Kochanowski i . Goffreda I początkowo 
tłumaczył nie oktawami, lecz dopiero potem pod wpływen1 
Jana Tęczyńskiego przekład swój wersyfikacyjnie przebudo- 
wał. .\utor opiera się na tern. e w dedykacji . Goffreda . tłu- 
macz tak do Jana TE:czyńskiego odzywa się o swoim prze- 
kładzie: 


Tyś tak o nich r01umial. takeś je powałal. 
'eś mi się z niemi światu ukazać rozkazałi 
Jednak ony nie miały przed
ię z to śmIałości 
Świadome dobrze 
woich niedoskonałości. 
Ale' skoro od ciebie popra\\y dostały 
I już się w kosztowniejszy strój poubierały, 
Nie mogąc ze mną wytrwa
 gwałtem się wydarły. 


Za prof. B r li c k n e r e m i C z u h k i e m p. Pollak 
przypuszcza, .te nietylko inicjatY"rt do poprawy prL -kładu \\ y.. 
\. szła od Tęczyil ski ego. ale ie sam Tęc 
yilski poprawy tej do- 
konał, i ie Kochanowski »\\'Ydał poemat dopiero \\1edy, gdy 
go Tęczyński poprawił.. 1\;a C7£m jednakt.e 13 poprawa tłu. 
maczenia zaleiała. o tern tnldno CQś określonrgo powiedzieć, 
czy tylko na wygładzeniu jęZ) ka, stylu i wiers7..a. czy te na 


.
>>>
117 - 


tern, że Irymy« Kochanowskiego poubierane zostały wlstrój 
kosztowniejszy«, t. j. że zwykłe wiersze parzysto rymowane 
zmieniły się na wytworniejsze, .przytrudniejszet:, a już przez 
to samo kunsztowne i .dowcipne« oktawy, chocby nawet 
uszom polskim jako nieprzywykłyru niesmaczne«. Otóż p. 
Pollak dowodzi. że właśnie pierwotny przekład .Goffreda« 
bezpośrednio przed jego wydanien} w ten właśnie sposób zo- 
słał zmieniony. t. j. że dopiero w nowej jego redakcji powstały 
owe oktawy. Ażeby tego dowieść, autor zesta,,;a przekład 
polski z oryginałem. wykazując, re Kochanowski dodawał 
w swojem tłumaczeniu \\;ersze. bez których nie byłoby oktaw)'. 
np. w zwrotce 35. w pieśni YI: 


Zatrzymał konia i nazad go wrócił, 
I na Ottona jako ptak przypadnie, 
.te się nie postrzegł, kiedy się obrócił; 
I tak mu prz:yszlo potrącit go snadnie. 
Tem potrąceniem zaraz go okrócił: 
Drżą mu kolana, twarz mu wszystka bladnie, 
Leci do ziemie, zatem się powalił; 
Tak twardy bel raz, kłól")' go obalił. 


Tutaj wiersL 2-gi i 5-ty 51 dodatkami tłumacza. Takich 
dodatków p, Pollak znajduje wicIe w tekscie polskim. to też 
przypuszcza. Le przekład polski a7 dwukrotnej mlianie uległ: 
pocz(
łkowo pisany był może wierszami 13-zgłoskowemi, pa- 
rzysto rymowanemi; potem Z3pe" ne zmienił si
 w 
reg sze- 
ściowierszowvch zwrotek z r\'mami a b a b c c, albo małe ra- 
o; o; 
czej a b b a c c. a wreszcie tłun13cz każdą sest
'nę zmienił na 
okta" ę i dlatego dodal w kat.dej Z"Totce po dwa wiersze w ten 
sposÓb, żeby otrzymać systen} l")'UÓw: a b a b a b c c. Dowody 
p. Pollaka nie są jednak wy
tarcJ.ające. 
Odtąd oktawa utrzymała si
 
tale w poezji polskiej, jak- 
kolwiek jeszc2R niepr
ko doczekała si\, najbujniejszeg roz- 
k\\itu pod piórem Juljusza Słowackiego. 'V ostatnich c
ch 
stosowano ją ju
 nictylko do poematów heroic7no-epicznych; 
Tetmajer w okta,vBch układał lif)'ki, pi
n(' w diale.kcie 'Jóral- 

kinl. Przez długi ClaS jednakże raziła Olla ue-ho polskie: tak 
Alojzy F e l i ń s -k i pisZl' " rozprawie 10 wierszo"\\-aniu ł: 
.Piotr Koc.hau wski. tłumacz Jero olitny w).żwolonejc, ""pro- 
wadził do nas gatunek wiersza strofowego, który przez nu- 
dną jedno
ajno..
 nie-miły dla uszu prz{z nied
tatek po" ngi 
i pro c niejaki pN)'lliUS 1'0. wle k
nia m)'
li i nadawania perjo- 


,
>>>
118 - 


dom równej prawie zawsze rozciągłości i podobnej formy 
poematowi epicznemu nieprz)"zwoity, a przez potrzebę szu- 
kania w każdej strofie nie dwóch ale trzech wyrazów z sobą 
rymujących niezmiernie dla poetów jest trudnyc. Do tego do- 
daje w przypisku: I'Piotr Kochanowski uwiódł się przykJa- 
dem Tassa, alf dlaczegoż naśladow
d go Krasicki? c 


-
>>>
IV. OD »ROKSOLAXEK« DO KOXCA ''''lEKU X\"II 


\\" spomnieliśmy już o tern. jak w końcowych latach 
wieku XVI, mianowicie w »Rymach duchownych" Grabowie- 
ckif'go po raz pierwszy objawia się w wersyfikacji polskiej 
smak barokowy; głębsze jednak korzenie zapuszcza on w li- 
teraturze naszej dopiero w wieku X\'"II i wyraża się w cechach 
zarówno stylu jako też i techniki wers)iikac)inej. Ta ostatnia 
strona tego kierWlku "1'st
uje szczególnie wyraźnie w .Ro- 
ksolankach« Zlmorowlca l), napisanych roku 1629, wydanych 
r. 1654. Nie uchylał .się on wprawdzie od pisania w wierszach 
równych; na 69 jego »Roksolanekc trzecia C
ŚĆ, t. j. 23 jest 
ułożona w równ:ych dwu\\;erszach, które także łączą si
 w czte- 
rowierszowe Z'wrotki treściowe i zawsze mają rymy parzyste. 
Poeta użył tu 6 rodzajów wiersza, nuano\\;cie 13-z.głoskowego 
zwykłego typu i + 6 w »Hoksolankachc: Chór I, Xr. 5; II 2. 
6, 14. 23, 29, 30; III, 3, i " tyluż - wiersza Ił-zgłoskowego 
(5 + 6): I. 15; II, 11, 18. 25, 27; III. 10, lI. li. Xatomiast \\ iersz 
8-zgłoskowy znalazł tu zastosowanie tylko trzy razy: I, 8, 1-1; 
III, 
. Na inne rodzaje ,,;ersz.a ju' wypada mała cząstka 
utworów, a więc wicrs7 6-7.głoskowy znajdujemy w jedn) m 
II, 
1; 10-z.głoskowy (5 + 5) " II, 13, i drugi typ 13-zgłoskowc
 
w I, 3, oraz n. 16; ten ostatni rodzaj nla średnió\\"k
 talą 
po S-t'j zgłosce. alf' w dnlgiej .Hoksolanct'c, lic
1cej o ółem 
20 wierszy tylko 3 \\;erszc nic dzic1=ł si
 na ł + ł + 5, a w pierw- 
szej 113 16 wierszy w pi
iu mamy o jedną zgłoskę za wiele. 
i t(' wiersze dzidą 
i
 na 5 + t + 5, albo 4 + 5 + 5; inne - na 
4 + -I + 5. .... 


l) Prawdopodobnie 
 )IDOna, choć nitkt6rzy autorst"o Rok"o- 
łanek« Bartłomiejowi prz}"plsu]ą.
>>>
- 120 - 


\Viersze równorytmiczne w trzech .Roksolankachc ukła- 
0/ 
dają się w formalne zwrotki: w II, 7 czterowierszowe z 8-zgło- 
skowców przybierają stały dwuwierszowy refren (z 7-zgłosko- 
wców); w III, 15 \\iersze frzgłoskowe 11lają rozłożenie rymów 
a a b c c b, wreszcie III, 19 napisana została oktawami w wier- 
szach II-zgłoskowych (5 + 6). 
Dwuwiersz nierówny 8, 5 + 6 znajdujemy raz tylko 
w ..Roksolance. II, 9; wielkie zato urozmaicenie zachod7i 
w różnorytmicznych zwrotkach czterowierszowych, w których 
rymy rozkładają się parzysto, a formalną cechą, nadajflcą 
zwrotce indy"idualny charakter, jest zespół różnorytmic.znych 
wiersZ)'. Odróżniamy 16 postaci zwrotkowych w 19 .Rokso- 
lankach.: tylko zwrotka saficka po\\1arza się \V trzech utwo- 
rach (I, 2; II, 17 i 31), oraz postać: 5 + 6, 5 + 6, 5, 5 (II, 12 
i 15) w dwu utworac
. Z innych każdy jest inaczej zbudowany 
(I, 1, 4, 7, 13, 17; II, 5, 10, 22, 24, 26, 28; III, l, 6, 9); w dwu 
są refrenowe zakońc
nia zwrotek. !\ie wszystkie .Rok
o- 
lanki. wolne s
 tu od błędów, zwłaszcza jest ich dosyć" I, 13; 
II, 22, 26 i Ul, 9, ale i w innych uchybienia się trafiają, zwła- 
szcza w 1)1mice wiersz)', wymagających stałej średniówki. 
Z "TO t ki 5-wierszowe (tylko m, 2 i 4) mają w obu utwo- 
rach niemi pisanych budowę podobną: 7aczyna je rymowana 
para 10-zgłoskowców (5 + 5), poc.zem następujCł trzy wicrsle 
o wspólnym rymie: dwa 6-zgłoskowe i trzeci w jednym łJpie 
5 + 6, a w drugim przewa!nie 9- głoskowy, zastąpiony w kilku 
zwrotkach przez 5 + 5, a nawet raz przez 5 + 6; pozatcm {JW 
9-zB'oskowiec dzieli się na 4 + 5. 
Zwrotki frwierszowe rótnov.ierszowe mają dwojako roz- 
łożone rymy: w jednym typie parzysto (II, l, 3, 8; III, 16 i 18), 
w drugim: a a b c c b (I, 6, 10; III. 7, 8, 12). Zwrotka 7-wier- 
szowa, raz tylko ut)1a (II. 4), nie odznac7.a 
i
. rozmaitośd
 
rytmu: składa si
 z wierszy krótkich z jednym o tatnim tyJko 
100zgloskowym; jej wzór jest taki: 8 a, 6 h b, 5 8. 6 C c, 4 + 6 c. 
r\ieco częstsza jest 8-
ierszowa, mianowicie \\ trz(
c-h posta- 
ciach: w jednej (III, 13) rymy są parzyste, w dwu innych 
(I, 9 i 11) rymy tyJko w drugiej 
ści są przekłacłane. POla 
tern spotykamy jeszcze zwrotki
 9-wiers7ową (II, 20). 100wier- 
szową (III, 11), d\\ie postaci zwrotki 14-wierszo\\ej (t 16 i n. 
19), z których pierwsza składa się wyłącznie z wiersl} 7- i S.. 
zgłoskowych, a druga z 13- i 
zgłoskowy{'h; wreszcie najd'u _ 
uą zwrotkę Zimorowica stanowi 18-wiers "a. do której
>>>
121 - 


I 
skJadu wchodL1 wiersze 1-, 5- i 8-zgłoskowe z przeplatanem; 
w różny sposób rymami. 
'V przeciwieństwie do Kochanowskiego, który najwięk- 
sze bogactwo rytmów roztoczył w utworach pisanych wiersza- 
mi jednakowemi, Zimorowicowi chodziło o najsilniejsze wzbo- 
gacenie rytn1ami zwrotek różnowierszo\vych: tutaj znajduje- 
my nie mniej, jak 20 rodzajów rytmu, a mianowicie od wier- 
szy, liczących 4 zgłoski do 14-zgłoskowych, czyli wszystkie ro- 
dzaje, których używał w utworach równol)1micznych i 14 ro- 
dzajów innych. Z \\ierszy krótkich naj rzadszy tu jest 4-zgło- 

kowy (I, 12). częstsze są: 5-, 6-, 7- i 8-zgłoskowe. Z tych 7-zgło- 

kowy albo bez średniówki (III. 16 i 18), albo też dzielący 
się na 3 + 4; systematycznie to przeprowadzono w III. 11; 
i sądzić można, że poeta nie dążył świadomie do takiego po- 
, działu, a1e mu się wiersz. może pod wpływem muzyki, w ten 
dwutaktowy rytm układał. 
Z \\;erszy. które według zasad średnio\\iecz.nych powinny 
mieć stałą średniówkę, Inusimy się zatrzymać przy 9-z.głosko- 
"ym. Mieliśmy juf sposobność za u waż)'ć, że nie un1iano so- 
bie z nim radzić w Pol
.e, i tylko jeden Kochanowski, po nim 
zaś Grochowski mołał go utrzymać w jednostajnynl takcie 
5 + 4. Zdaje się, że ogronma "iększość \\ierszopisarzy naszych 
dawniejszych i p6 n.iejs.z)"ch uwa!ała ten \\ iem za bezśre- 
dniówkowy, często go Inieszaj
c z 10- i z 8-z.głoskowcanli. Xie 
uniknął tego i Zimorowic: tak np. w I, 13 do czterech zwro- 
tek wchodzi po 1 \\riers.zu 9-zgłoskowynl, i z tych czterech wier- 
szy dwa dLielą się na 5 + 4, jeden nie łlla Iuiejsc.a na srednió- 
wkę (Tam \\ieńców z najdrot-szego zioła), a ostatni został 
zastąpiony przez 6 + 6. 'V n. 22 wiersze te często się dzielą 
na 4 + 5, ale nie dadzą si
 wcale na Iuniejslł" c.zlony rozło- 
żyć takie np. wiersze, jak: .Rano. a w południc zaginie,. albo: 
. Pierwsze. zapłaczesz od żałości" .1 r6t.c przyrodzone zry- 
wać,. ''" III, ł i 8 także t)'lko wi
kszość tych 9-z.gło.skow:ych 
wierszy dzieli się na 5 + 4, ale bynajmniej nic wszystkie. Je- 
dynie miara jest \\ }1rzymana ,,- III. 6. gdzie 9-zgloskowce przed- 
stawiają współ dwu c lonów ,lał
'ch: 3 + 6 a \\i
c 1)1111. do- 
tychczas przez lUko o nie ut}"'wany; takie w III. 9 mieszają. ' 

ję wiersze tegot. typu 3 + 6 10-zgłoslowcmi tvpu 3 + 7, co 
znowu je
t uc.bybieniem w ł\,
cnl dawnych zasad rytmiki. 
rak wi
c wiersza 9- głoslowe 'o n1ie1ib)śnl)" tu trzy rodzaje:
>>>
- 12'2 - 


5 + -1, 4 + 5 i 3 + 6. gdyby nie to. że prawie nigdzie Zimoro\\ic 
nie potrafił wytrzymać w c.ałej czystości rytmu. 
'Viersza 10-zgłoskowego mamy też lu trzy typy. dwa 
z nich już dość przedtem spopularyzowane t. j. 5 + 5 i ł + 6 
(ten ostatni II. 4) ale jest i typ trzeci. już wyżej wspomniany 
3 + 7. który przytem daje si
 najczęściej podzielić na 3 + 4 + 3 
(lIT, 9) np.: K\\iatkami rozIicznemi natkniony.; jak widac 
z budow\" zwrotek. wierszy 10-zgłoskowych miało być w tej 
pieśni 22; w 5 miejscach zamiast nich znalazły się 9-zgłoskowe 
typu 3 + 6. a z pozostałych 17 nie dzieli się na 3 + 4 + 3 pięć. 
I tu więc jest instynktowne niejako poczucie muzycznego ry- 
tmu, ale w tak "ielu miejscach zostało ono 1J\\;chnięte. 
Oprócz II-zgłoskowego wiersza popularnego typu 5 + 6. 
ukazuje się też wiersz dzielony na 8 + 3 (III. 8); 51 tu tylko 
trzy zwrotki i każda talUm wierszem się końcZ).: .
ie tegom 
się spodziewała wesela.. Zostałam w obmowach brzydkich 
i sławie. .Póki mi nie wezmą lata urody.. Te 11- i 100zgło- 
skowe \\iersze (8 + 3 i 3 + .j + 3) przypoJuirnają typy ludowe 
z trzyzgłoskowym odcinkiem końcowym. 
'Viersz 12-zgłoskowy ukazuje się w trzech typach: naj- 
zwyklejszym z nich jest 6 + 6, nowemi są: 8 + 4 (II. 5 i III. 
11), oraz 7 + 5 (ITI. 1). Typ 8 + ł w obu .Hoksolankach po- 
wtarza się 30 ralY i prawie zawSLf' rytm jest wytrzymany do- 
kładnie. Ten typ wiersza również znany jest w naszej poezji 
ludowej, gdzie się dzieli na 4 + 4 + .1; u Zimorowica \\ wielu 
wierszach można p17
prowadzić takte i tcn podział. Typ drugi. 
7 + 5, w JRoksolance I III. 11 zamyka dwuwierszen1 ka)rla 
z sześciu zwrotek i r6wniet jest dobrze wytrzymany. 
\Yiersz 13-zgłoskowy jest dwu rodIA"łjńw: 7 + 6. oraz 
8 + 5; oba rÓwłnieL po\\1arzaj
 się i w utworach jednakowemi 
wierszami pisanych; tu trzeba pl"Z)'pomnieć, c ten "iersz 
8 + 5 jest tak!e dość zw)'kły w naszej poezji ludo" ej. gdzic 
tak samo, jak i u Zimorowica. ro klada i on c ę
to na 
4 + ł + 5, np. w .Roksolancec r. 9: 
\\"idzialam cię z okienec ka, kiedy' prz chod O: 
Rozumialam. id się ze mną obaczył' orlzll. 
,V reszcie zbliżony do tego ostatnif'go jest wier!'\7 t-t-z.glo- 
skowy. najdaw:niejszy łrójd ieln}'. (I, 13). d icląc}" · ę na 
4 + 4 + 6, znowu taki sam jak w polskiej pot'7ji ludowej. Zi.. 
morowic koj1czy nim zwrotki pieśni lloronelli:
>>>
- 123 - 


Zaraz ziemia owdowiala pl6d martwy odradza. 
Frymarczyłaś na kłopoty i chwile żałosne. 
Ale w dwu innych zwrotkach skręca na 4 + 4 + 5. 
Usterki w wersyfikacji Zimorov.;ca są \\;ęc dość częste 
i pochodzą niewątpliwie z niemożności doskona1ego opano- 
wania form sJ{omplikowanych a now)Och, za któremi poeta at 
nazbyt si
 uganiał. Poza tem zauważyć u niego m07na dwie 
znamienne cechy: 1) dążność do znaczniejszego niż to było 
dotychczas drobienia wierszy na jednostki rytmiczne 3-. t-, 
lub 5-zgłoskowe, co go zbliża do techniki \\;ersza ludowego 
i 2) u.tywanie typów niektórych, właśnie w poezji ludowej 
charakterystycznych. Cecha pierwsza może być wynikiem tego, 
że za pewne Zimorowic dorabiał ,,'iersze do znanych sobie do- 
brze melodyj. i mimowoli miejscalni' stosował I)1m do tak- 
tów; cecha druga wskaZ)
\"ałaby na to. że między temi me- 
lodjami. które przy pisaniu .Roksolanek brzmiały w duszy 
młodego poety, zapewne niejedna w pamięć mu si
 wbiła. 
gdy słuchał pieśni ludowych. 
Jedna k7.e nie m07na wykal
(
 w y r a ż n y c h śladów 
wpływu Ij'lmiki ludowej u Zin1orowica 9 a wyraźny ślad uzna- 
libyśmy wtedy. gdyby w .Hoksolankach. nie oddzielne wier- 
sze przypominały technikę ludową I). ale ich połączenia. sło- 
wem, 
Jby zwrotka Zimorowic.a prz)opon1inała zwrotk
 lu- 
dową. Tymczasem strofika naszego poety jest nawskr6s sztu- 
clną i według wszelkiego prawdopodobielistwa Zimorowic za- 
poi.yczył j
 z zachodnio-europejskich, Lwłaszc.z;a francuskich 
i włoskich pie ni tanecznych. które zwłaszcza z początkienl 
wieku XVII były \1 n:Is znane. i które w pófniejszy('h nieco 
czasach wywołały liczne naslado"nictwa i polskie przeróbki. 
\Vłaśnie tęż samą technik
. kt6rn poznaliśmy w .Rokso- 
lankach., znajdujemy", pięciu zbiorach z w. XY", ktÓrenli 
są: .Koło lal1('o3 wesołego dla uciechy młodzi. b. m. i r.; .Lu- 
tnia wdzięcznej mclod}'jej tal1'ó" wesołych i pieśni dworskic.h... 
kurantów i balet6'\\ francuskich c r. lfJ85; 
Pieśni italice za- 
bawam uCZCiWJJ11 gwoli c 1614; .Pieśni. tańce i pad'\\"'anyc b. 
In. i r.; .DaJna dla uciechy Inłodzieńcoln i pannom, w której 

i
 zamykają pic
ni, tańce i padwany rOZlllaitcc b. m. i r. Trzy 
ostatn.ie ?hiorki wydał T. '''iel7howski w .Bibljote('
 zapo- 


. 


I) Do takich naldQ wpro\\'ad One po raz pierws r przez Zimo- 
rov.ica wiersze UnltCC 7 łOSt'k: .. + 5, 3 + 6 8 + 3 8 + 4.
>>>
124 


mnianych poetów i prozaików polskich., zesz. XIX, "Tar_ 
szawa 1903. 
Interesującym jest zwłaszcza zbiór owych pieśni z r. 161-1, 
gdyż jest on wcześniejszy od 
Roksolanek.. Zebrane tan1 utwory 
mają charakter śpiewek popularnycb, swawolnych, trafiaj
 sir 
z przymieszką łaciny żakowskie. Zwrotki są tu także urozm!i- 
cone: prawie każdy 
taniec. inaczej jest zbudowany. a i w nkh 
także zachodzą niekiedy mniej zwykle postaci rytmiczne. 
Zwłaszcza się powtarza rytm 8 + 5, często podzielny na 
4 + 4 + 5, ale też również często mieszany z 7 + 5, np. 
 Ta- 
niec. 5; w 
 Tańcu. 7 pierwsze trzy c.złero\\;ers1Xwe zwrotki 
składają się z \\ierszy 8 + 5, a nastc;pne dwie - z wierszy 7 + 5. 
\\"iersze 9-zgłoskowe trafiają się rzadko i nie mają stałej śre- 
dniówki, np. w 
 Tańcu. 8. Zasługują też na uwagc; wiersze 
z trzyzgłoskowym członem ostatnim. niezawszc mające rytm 
zdecydowany; tak np. 
 Taniec. 6 ma pierwszą Lwrotk-:: 
4 + 4 + 3, 4 + 4 + 3, 3 + 4 + 3, 3 + 3 + 3. poczem idą rÓWDl 
wiersze typu 3 + 3 + 3 i są to jedyne tutaj 9-zgloskowce ze 
stałą średniówką, nawet z d\\ iema; jeden jednak wiersz i tu 
się wylamuje z tego porządku. Jako przykład, prZ)1aczam 
zwrotkę trzecią: 
\Viadomość ta sama nie wadzi 
Tylko mnie uczynek szkaradzi, 
Xie \\innam, Bóg "idzi, zabawy, 
'\ni td tej ludzkiej osła wy. 
\V porównaniu z technik
 
Roksolanek. jest tu m nil') 
rOlmaitości w wyborze rytmów i w ich kombinowaniu, mniej 
wykończenia S7.czegółów, znacznie więcej błędów I)"tmicznych, 
ale ogólny charakter tego zbioru, zarówno jak i inn)'ch WJ'. 
mienionych, jest ten sam oczy \\;ście. .Roksolanki. ,,'chodziły 
też do bezimiennych zbiorów pieśni tanl'ICZll)'ch: .Koło tanca 
. wesołego Lawiera c
ery pieśni Zimorowica, a .Lutnia_ - 
dwie; tu jednak wprowadzono zmiany w 1)11uie wicrsryt prz)'. 
stOSiwując je do w)'magań muzyJd. \V Kole. (taniec i) .Ro- 
ksolankę. I, 9 przerobiono \V ten sposób, 'e tu zami3!)t wier- 
szy 'I + 4 + 5 mamy wszędzie 4 + .. + f1, czyli w Wdym wier- 
szu dodano po jednej z łosce; tanic(' 10 jest .Uoksolanką. 
III, 4, ale ze zmienionym rytmem wiersza pierwszego i c war- 
tego w kat.dej zwrotce; w 1'Roksolance. II. I, podanej tu, jako 
taniec 21 wprowadlano lnaczne 7miany, gdy' \\" ka'.dej zwro- 
tce wyrzucono ,\'iersz pierwszy, a dwu innych rytm nucniono'
>>>
, 


125 - 



 


mianowicie zam. 6, 6. 5. 6. 6, 4 + 6 mamy tu 5 wierszy równych 
6-zgłoskowych, a ostatni 7 + 5. lub niekiedy 6 + 5. Niezmie- 
niony rytm pozostał »Roksolanki c II. 2, która tu znów otrzy- 
m2.ła cudzoziemski tytuł: »Quella beltac (Xr, 22). \Y »Lutni
 
nic zmieniono rytmu Zimorowica II. 20 (taniec 8). a nato- 
miast poddano przeróbkom »Rotsolankęc III. 12. zmieniając 
jej wiersze 13- lub 12-zgłoskowe (7 + 6 lub 7 + 5) na 10-zgło- 
skowe (5 + 5). 
UczY"iście \\ięc do różnych melodyj muzycznych. zape- 
wne po naj\\i:kszej części obcych. nietylko komponowano 
pi(śrll, ale już istniejące dawniej za pomocą mniej lub więcej 
zr
cznej zamiany 'wyrazów, skracań lub rozszerzań. przykra- 
wano, odpo,,
iednio do potrzeby. Robota niezawsze była arty- 
styczna. miała jednak ten skutek. że się przyczyniła do wzbo- 
gacenia naszej wersyfikacji w różne postaci rytmów i zwro- 
tek. \Yątpić jednak należy. czy w historycznym rozwoju miało 
to jakieś \\i
kszc maczenie. ,y wieku XYIII już 'wrócono 
znowu do typu zwrotki prostszej i do Ij1m6w mniej urozmai- 
('onych. 72to gładszych. łatwo uchwytnych, a w okresie ro- 
mantyzmu poeci nasi jw: pieśni tanecznych nie czytywali i na 
nich się nie "zorowali. Te mogły tylko niejaki wpływ W
'- 
wierać na poetów współczesnych, np. na 
Iorsztyna. 
Za w}aściweRo przedstawic.iela kierunku barokowego 
w literaturze na
j uwat..an
 jest Andrzej Morsztyn (1613- 
1693), i słusznie, gdyż cechy barokowe znajdujenlY 7arówno 
w jego stylu. jak również i w samej technice wers
iikac.yjnej. 
',,"prawdzie te ostatnie nie tak mocno rzucają się w oczy. 
jak u autora »Roksolanekc. ale to przedewszystkiem dlatego. 
ie 
Iorsztyn pi
'łł więcej l) i nietylko takie utwory. w którychby 
mu chodziło o kunsztyki wersyfikacyjne. Owszem przewatają 
u niego r6v. ne v. iersz.c 11- lub 13-1..głoskowe, r7.,ads7f
 są 8-zgło- 
skowce, jedna krótka .Oracyja ...kwietniac 
kłada si
 z dzie- 
wi
ciu wierszy pi
ciozgłoskow}"ch. '" tych utworach równo- 
\\icrs7A),,
'ch r7.adko spot)'ka si
 jakiś \\iersz nieI')1miczny. ni
 
utrzymujący właśdwcgo spadku Rłosowego pr ed średniówką: 
naogół mo!na powiedzief, c ";CI"SlC 

 poprnwn(" gładkie. 
Obok tych jednak prostych t)lÓW wl"rs)iikac.yjnych, 
mamy tei i bardziej nie wykleJ a niektóre po\\1arzają w so- 
bie efekty średniowieczne. po ('zęśd zut.)1e i przez Kochano\\- 


t) .KanIkuł « r. 18.&7. .Lutnia.. r. 1661.
>>>
126 - 


ski ego, np. Raki. (Lutnia 62), dające się cZ)1ać od ręki lewej 
do pra\'.'ej i odwrotnie, lub też wiensze, gdzie zamiast v,-y- 
razów potrzebnych do rymu podstawiano iIU1e, nie rymuj;!ce 
i nie trzymające 1)1nlu, a w początkowej zgłosce ident.yczne 
z wyrazami, których tu właśnie się spodziewamy (Lut. 63); 
-zdarza się także makaron (Lut. 75), akrostych (Lut. 49), prze- 
szło 20 sonetów (Lut. 154 do 172 i dwa religijne). oŚluiowier- 
szowa fraszka o jednym rymie na -aki (Lut. 32). Znajdujemy 
też u 
orsztyna liryczną sestynę (Lut. 45), lem jeszcze ró- 
żniąc
 się od normalnego jej typu, 
e 
forsztyn i do niej wpro- 
wadził rymy 1). Sestyna liryczna składa się z sześciu zwrotek 
sześciowierszowych i jednej trzywierszowej; wiersze pierw- 
szej zwrotki sześcio\\ierszowej kOliczą się wyrazami, które 
powtarzają się w każdej 'l następnych zwrotek zawsze w zmie- 
niOD)'m porządku, t. j. każdy wyraz w rożnych mTotkach 
kończy wiersz inny, np. w pierwszej zwrotce pierwszy. w dru- 
giej drugi. w trzeciej trzeci i t. d. 'V szystkie te koIicowe 6 wy- 
razów gromadzą się w ostatniej zwrotce tfZ)'wiersZJOwej, a to 
w ten sJX'sób, że trzy zajmują miejsce przed średniówkami, 
a trzy l1a końcu wierszy. Ponieważ 'forsztyn i tu wprowadził 
rymy, pizdo rozkładają się .one w 2"\\ rotkach 6-wierszow}'ch. 


Wiersz: l 
Zwrotka I: nieba 
II: zdrady 
III: potrzeba 
IY: końca 
Y: rad)? 
VI: słońca 


. 


2 
słońca 
nieba 
zdrady 
potrzeba 
końca 
rady 


3 4 s 
potrzeba rady końca 
końca 
łońca rudy 
rad)' nieba słońca 
słońca zdrady nieba 
nieba potrzeba zdrnd)' 
zdrady końca potrzeb:. 


e 
zdrady 
potrzeba 
końca 
rady 
tilońc8 
nieba 


'VicJzimy stąd, że zawsze końcowy wiersz jednej zwrotki i po- 
cząlkowy następnej zamyka się tY1I1' e samym wyrazenl a kom- 


1) Edward Porębowicz, Andrz(j 
Iorsztyn, przedsta" lciel baroku 
w Polsce, ,V Krakowie 1893, odb. z Hozpr. fiL Akad. Gm, t. XXI. Tutaj' 
na str. 377 autor zaznacza, fe 'Iorsztyn nielmicrnie "'ykształcił oktawę 
ponad technikę Piotra Kochanowskiego, naśladował 'W Am)'n ie knn- 
conę, ale wytrwać w niej nie umiał; .formy francuskie Vi1Iona i 'Ia- 
rota: chanson, rondeau, ballada, które i )Iorsztyn widocznie chciał na- 
śJadować w wierszach Lutni 91, 202, 209, nie udały się; Jedna 
hanson 
Voiture'a (Lut. 205). dosłownie tłumaczona wyszła poprawnej. Porę- 
bowicz zwraca teł uwagę na naśJadowane z Marota lańcuchow 
pr ę- 
ganie niektórych wierszy w Lul 208«.
>>>
127 - 


binacje rymów w każdej zwrotce są inne. \V reszcie w zwrotce 
ostatniej człony wierszowe z sobą rymują: 
\Viers.z l: rady - zdrady; 
'VierSlZ 2: końca - słońca; 
\Viersz 3: potrzeba - nieba. 
OplÓCZ sestyny lirycznej i sonetu, t. j. utworów tworz
- 
c:ych formę stałą w sobie zanlk
.iętą, znajdujemy u 
Iorsztyna 
wielką rozmaitość w budowiE zwt-;otek. Przedewszystkiem za 
Piotrem Kochanowskim (irzekła
 .Jerozolimy \Yyzwolo- 
nej..) uprawia on z po
odzeniem: 1) oktawy, złorone z wier- 
szy Ił-zgłoskowych 
zy to w mniejsz,]"ch utworach jak Lut. 
37, 199 i reIigii.p)'ch, czy to w vrZRróbc.
 
łariniego . Psyche c, 
l:;d2ie licZ}"I11v 295 oktaw z ,,
"tr.zymaną \rytmiką, dla której 
nawet niekiedy poeta ucieka się do nie
J"kłych przekładni 
w sz)'ku wyrazów, np.: 
Jl'
t palac, wiślne patrzący na wo
)'. 
2) !lzcściowierszowe sesl:yny epickie z zwykłemi rymami 
a b a b c C, np. Lut. 59 IDo Helenyc: j
 
Sliczna Heleno, twojej krasnej cer 
 
Te nie zrównają swarliwe boginio, 
Co spór o jabłko cz)'niły \\"enerzł-, 
:-ł;i sama \\"enus, co gładkością s
:nie. 
Gdybyś ty b
yła wdała się w te 7." 
ad) 
Jablkoć b)'lby dał ParJs i zakłady. 


I 
3) Dwuwiersze: kaLda para 71orona z wiersza 5- i 6-7
ło- 
!:-kowcgo z rymami parZ}"SICIUi, np. Lut,. 122 .Do sąsiada c: 
, 
'lasz prz)'jadele, 
.\ widy rzek(ć śmiele, 
Choć " dobre chwile, 
"'ie znasz krotofilE'. 


Czterowierszowych z\\ rotek znajdujen:y nai"ięc.ej. z ry- 
mami parz)'
t('mi. lub pr7ekładanemij te ostatnie 13znaCLam 
literanli: 
ł) Zwrot
a .saficka: 11, 11, 11, 5, np. Lut. 9.ł .00 Lutnie(
 
Lutni wszechmocna, lutni slodko-strG.ma. 
Której smacznego cUwitku rueuchronna 
W(Jzięczność złe mdli rOlpędl3, l, ('deku 
Pr ysrano "i.:ku. 
PcdobacmJ Z\\ rotkanli napisał poeta: h.?n. 10. Lut. 131. 189. 


--
>>>
12& 


5) 11 a, 15 b, 13 a, 11 b Lut. 23 Przechadzkac: 
Ogrodzie wdzięezny, niech mi wolno będzie 
Przechadzki dziś po tobie zażyć i z swojemi 
Smutkami twe uciechy w jednym !mieszać rzędzie 
I zażyć wczasu po cieniami twemi. - 


6) 11, 10, 11, 11 Lllt. 17 .Na łakomąc: 
Dziękuję
 Zosiu, że 0:.10)' zawody 
Doszły u ciebie 
lusmtj nagrody, 
Lecz nie -,; iem. c emu swy:h posług nie tracę: 
Czy że cię kocham., crv że dohne płacę. 
, . 
I 
Na 9 zwrotek w dwu wiersz 10-zgloskow"} zost..li zastąpiony 
przez lI-zgłoskowy, n"\oże tylko przeJ; omyłkę druku, "n rytm 
można poprawić: .' 
i 
){uszę oi'n 1 yślać C) iydło i stroje. 
Prośba i cńdWt w(oj)e obyczaje. 
7) 11 a, 11 b. ,g a. 11 b Lut. 56 .Ka kwiatki c: 
, 
Kwiateczk 
 świc:.:) urwane z ogroda, 
Puśćcie 

 ch tr;'e dla Kasie swej grzędy! 
Cze a "as wielka nagroda: 
Natka wa \ za AS talt i w swe włosy wszędy. 
8) 11, 11. 7. 1{ Rd. 5 .Xa "iclki piątek c: 

{oże rnju c

rnie pierwsze między drze\\ y 
\fiejsee, n..id palmy i rosłe modrzewy 
K 1 e1y 
 akiej koronie 
"'iecznf mu P a nu ozdobilo skronie. 


9) 11, 11, l, 13 Lut. 29 »Nieb)1nośćc: 


Takem rOlum.i.kl. te rozstanie z tobą 
Mniejsl I]'łnie ł"IiaJo nawiedzić żałobą 
I fa twą J iebyłnośclą 

fiałen:. sit
 zno "''U witać z zgubion, wOlnOści,. 


10) 10, 10, . 10 Lut 21 .Lament pasterskie. Tylko zwro- 
tka w
tępna: 
 
Dafni. kdąc od swej opuszetony 
Doryr tJ tak aJ nieutulony 
5\1. 6j "'yraz l; góry s1uchaly 
I zwierzrła, i l 'sy I skały. 
Każdy wiersz 1 f).. ItosJ...owy dzieli się na 4 + 6, ale \\ wienuu 
drugim niepra1\'i Ut-" V . padek głosu przed średniówką Wiersz 
.!J-7głosko-wy dzi. Ii 
itt + 5. Zwrotka tworzy wstęp 10 wla- 


t
>>>
129 - 


ściwej treści, żalów Dafnisa, które wyrażają się w zwyczaj- 
nych dystychach rynlowanych z WIerszy II-zgłoskowych 
(5 + 6). 
11) 8, 8, 11, 11 Kan. 13 .Dobra myśle: 


Teraz, kiedy słońce pali, 
Siadszy na przestronej sali, 
Lubo pod gęstym cieniem jaworo"1'm, 
Chłodźmy się, bracia, napojem Baehov.-ym. 


12) 8, 5, 8, 11 Lut. 208 .Do OCZU e: 


Oczy, serce wam hołduje. 
I tym się psuje; 
Kto kiedy dla własnej szkody 
Słuiy panu nie w nadzieję nagrody. 


13) 6 a, 6 h, 8 a, 6 b Lut. 142 .00 Eust. Przeczkowskiegoł:: 


N a stronę frasunki, 
Eustachy kochany, 
Kiedy mamy kislc trunki 
I wystałe dzbany. 
Zeztero" ierszy kombinują się zwrotki ośmio'\\'iersz.owe albo 
przez to, że w obu inaczej są rozłożone rymy, albo że z ró- 
żnych wierszy są złożone. Trafia się to dwa razy u 
Iorsztyna 
i za kaldVln razem taka zwrotka osnuo\\;erszov. a stanowi 
ol 
całość utworu: 
1-1) [11 a, i a, 11 b, 7 c]. [7 b. 11 
 id. 11 d]) Lut. 31 

Uo Zosi c.: 


]l'śli ty Zosiu w swojej okrutności 
Kładziesz pozór czystości, 
\Iusisz dać przodek przed sobt w tej m.ierz(' 
I Iwowi okrutncmu. 


upicj twojej macierze 
Idź za przykładem, która gdyby twemu 
Ojcu b)'ła łajała, 
Jcs czebyA, mila. na przedmieściu spala. 


15j [6. U. 5. 11]. [5. 5, 10. 11] Lut. 182 IDo \Ył. Szme- 
linka_: 


Bracie Władysławie, 
Po lej" gło\dc sprawie 
.Ba. i \\ łołądku, 
Kiedy w ()u derku nie stalo nam v. ątku. 
Wl ue polakłe.. 9
>>>
:- 


130 - 


Ty bez ogródki 
Przyś1i nam wódki 
A jeśli jeszcze dasz i piernika 
Napiszęć na drzwiach: tu sławna aptyka. 
Pięciowierszowe zwrotki: 
16) 7 a, 7 b, 7 b, 7 a, 7 a (ostatni wiersz refren), Lut. 109 
»Do przystarej c: 


Głupiucbnaście, gospodze, 
Jeżeli tak mniemacie, 
te kiedy twarz zatkacie, 
Cbijecie mię srodze. 
Głupiuchnaście. gospodze. 
Dzięki refrenowi, rymy a pierwszej zwrotki w tych sanlych 
miejscach powtarzają się i we wszystkkh innych cztci'och 
z"Totkach. ,V ostatniej jest mała zmiana, bo wiersz refreno- 
wy, nieco zmodyfj.kowany, stoi na przedostatniem miejscu. 
17) 8 a, 8 a, 11 b, 5 b, 11 b; ma to by" naśladowanie chan- 
son; Lut. 91 
Do kramarki..: 
Moja droga kramareczko, 
Me złoto, me pieścidłeczko, 
Xikt ci nie zada, żeby twój kram chudy, 
Kiedy twe budy 
"'sz)"stkie gładkości napełniły cudy. 
Sze
ciowierszowe zwrotki: 
18) 11 a, 11 a, 8b, Ile, Ile, 8b Lut. 197 )
a lutnistkęr: 


Spuść wełum na twarz, kiedy slodkie strony 
N a lutni w sposób przebierasz ćwiczony, 
Bo melodyją uczoną 
Tak pieścisz uszy, te cię każdy zgoła 
Z głosu osądzi pewnie za anioła, 
Byleś grała za zasłoną. 
- 


Zwrotka stanowi całość utworu. 
19) 10 a, 10 a, 10 b, 4 c, 6 c, 6 b Lut. 210 IDo Kasie.: 


\ 


śliczna Kasiu, twe zacne przymioty, 
Chocia.! upornych ciagną w zaloty, 
Potężne są pęta twej gładkości. 
Kto urody 
Twej zajrzy, ten szkody 
Pewien w swej wolności. 


'1Jiersze lG-zg1oskowe w całym utworze !ą arytmiczne, gdy! 
nie maj
 stałej średniówki, dzieląc się na: 4 + 6, 5 +' 5. 6 + 4.
>>>
131 


20) 8 a, 11 b, 8 a, 11 b, 8 c, 11 c ReI. 4 Słup biczowania,:: 


Alcydes, sławny zv:ycięstwy, 
Przebywszy siła i ziemi. i morza 
I przyszedszy swemi męstwy 
Tam, gdzie wieczorna padnie słońca zorza, 
Z tym wierszem "J'stawił słupy: 
Nie dalej bierze ręka ludzka łup
. 


Ze względu na rozłożenie rymów zwrotka ta najbardziej się 
zbliża się do zwykłego typu sestyny, ale się różni od niej, że się 
składa z wierszy nierównych. 
21) 7 a, 11 b, 11 a,-11 b, 11 a, 7 a "iersze 7 a są refre- 
nem) Lut. 202 Serenatac: Gest to nieudane rondo): 


Dobranoc, dziewczę moje I 
Już brudn) m cienicm okryły się nieba 
I zgasły słonca zachodnie podwoje; 
Już się na smaczny sen udać polrzeba, 
I w nim utopić dzienne niepokoje. 
Dobranoc, serce moje 1 


Z powodl1 wierszy refrollow}'ch ryłU a powtarza się w jedna- 
kow)'ch miejscach wc wszystkich zwrotkach. 
,Siedmiowi('rszow{': 
22) 6 
 63, 103. 11 a, 8 b, 11 b, t) c, 8 c Lut. 211 JRoz- 
jazd.: · 
Bóg cię tegnoj, Kasiu! Xiebo zazdrościwe 
Już nas dzielą. Coć im były krzywe 
Przyjatni nasze szczcre i prowdziwe? 
Już tedy no pożegnanie 
Prz}'mi to ostatnie pocałowanie, 
Pnymi zbiegłą duszę 
\\" usta twe, jat wytchnąć muszę. 


,V całym 11h\ orze "ic1"slR 10- i II-zgłoskowe Sc,! a
1miczne. 

dyż niema w nich mi(jsea stalej średniówki. 
23) 8 a, 8 a, 9 b, 
 e, 9 b, 9 b. 8 e (refren) Lut. 205 ,Do 
oczu swoich I (jest to chanson Yoiture'a): 


Oczy me, w CI} mtc(m) was zdradził 
I kto mię z wami powadził 
te na mą szkodę tok godzicie' 
C emu wzrok wasz tam ochoczy, 
Czemu z uporem tam potrzydl'. 
Skąd mi upadek przynosicie '1 
Com wam lawinO, me oczy? 


" 


9-
>>>
132 - 


'Viersze 9-zgłoskowe dzielą się na 5 + 4, lub nie mają stałej 
średniówki i brzmią arytmicznie. 
Ośmiowierszowa: 
2.t) Oktawa z ll-zglosko\yców Lutnia I, 4 
Do panny«, 
1 zwrotki; tamże I, 37 
Senc, 4 zwrotki. 
D ziewięciow
erszowa: 

:) 8 a, 10 b. 10 a, 5 b, 6 c, 10 c, 6 a, 6 a, 5 c Lut. 204 

Do serca c: 


Serce, nie skarż na okowy. 
Całuj ogniwa tego łańcucha, 
,y którym cię trzyma na okup nowy 
Dobru etucha. 
'V olności stracenie 
Miej za zysk i dziękuj uniżenie, 
(Bo) dla ślicznej Heleny 
Jak twarz nie ma ceny, 
Tak i więzienie. 


\Yiers7e lu-zgłoskowe dzielą się na 5 + 5, ale w pierwszej 
zwrotce wiersz 6 jest nieprawidłowy i tak samo wiersz 8 ma- 
jący o jed11ą 7
łoskę za wiele. 
Dwunastowierszowa: 
26) 6 -ł- 6 a, 6 + 6 a, 6 b, 6 c, 6 b, 6 c, 6 d, 6 e, 6 e, 6 d 
6 + 6 f, 8 + 6 f Lut. 209 
Czujnyc (2 zwrotki; ma to być na- 
śladowanie ballad)'): 


Niechaj ci poduszka w tę noc nie smakuje 
''le łzach i wzdychaniu nie śpi, kto miłuje 

olnierz sławę traci Gnuśniejąc w pokoju 
Noc najlepszej placi ,V kupido'\\-ym boju 
\'l cieniu się ukryją {;tarczki miłości 
Pobudkę lubości Same gwiazdy biją 
Sam się o wygodę gnojek nie 'rasuje 
"Te łzach i wzdychaniu nie śpi, kto miłuje. 


'Viersz do Stanisława 
Iorstina (str. 2:n) ma zwrotki r6tne. 
mies7ane. 
\V porównaniu z Zimorowkcm 
Iorsztyn przedstawia 
post
p taki, że przynajmniej wiersze naj pospolitsze. t. j. 13- 
i II-zgłoskowe zwykle maja 111m właściwy i tylko wyjł!tkowo 
trafia si
 brak lub nadmiar 7.głoski (co mo
e na karb wyda- 
wców policzyć trzeba); natomiast jeszcze stosunkowo nie- 
rzadko zdarza się u niego ni.eprawidłowy spadek gł
su przed 
średniówką. Jednakte jego pewne rodzaje "ierszy (9-. 10-.
>>>
- 133 - 


a niekiedy też II-zgłoskowe, przeplatane z innerni, krótszemi 
lub dłuższemi) bywają arytmiczne, czyli tutaj znajdujemy tę 
samą wadę, którą częściej spotykaliśmy u Zimorowica. 
Morsztyn, wprowadzając do swych utworów refren, za- 
wsze go rymował z jakimś innym wierszem zwrotki (Lut. 109, 
202, 205, same naśladownictwa zachodnio-europejskich form 
zwrotkowych), przez co w tych utworach znalazły się zawsze 
liczne wiersze o jednym wspólnym rymie. 
Pod względem poprawności IJ'hnu n
 równi z 
[orszly- 
nem mOhna postawić Wespazjana Kochowskiego (1630- 
1699), ale obaj ci poeci w zakre5ie techni.ki wers
iikacyjnej 
różnią ,się tern głównie, że Kochowski naogół ma większ..1 
skłonfi.GŚć do uprawiania prostszych form zwrotkowych. Czę- 
sto nawet w .Niepr6żnującem próżnowaniu. (r. 1674) używa 
wierszy r6wnorytmkznych. wi
c przedewszystkiem typów po- 
pularnych: 11-, lub 13-zgłoskowca (5 + 6 lub 7 + 6), a także 
wiersza 8-zgłoskowego. Poza tern z wierszy dłu7..sz:ych znajdu- 
jemy u niego typ 12- i 10-zgłoskowców dzielących si
 na po- 
łówki (6 + 6 np. II, II, 5 + 5 np. II. 35); z krótsz:ych be.z.śre- 
dniówkow:r ch wiersz 7-zgłoskowy. Jemu też, dru.giemu po 
Kochanowskim, udaje się i wiersz 9-zgłoskowy (5 + 4). którym 
napisał utwór "
t NP. (.!\iepróżnującem pr6żnowaniu l, 2-ł 
i Epodon 8, a nadto ut.ywał tegoż samego" iersza i w zwrotkach 
różnowierszowych; tutaj t)'lko w 
P. I, 2 nie ma on stałej śre- 
dniówki, ale wszędzie indziej. gdzie się tylko trafia. zawsze 
przcdstawia typ 5 + 4. ściśle przeprowadzony. 
\V dwuwierszach nier6wnych, rzadko zresztą przez 1\.0- 
chowskiego używanych, mamy łąc.zenj{ wierszy 7- i 6-z.gło- 
skowych (NP. I. 17), a prócz tego w tych dwu"ierszach, za- 
równo jak i w obszerniejszych zwrotkach.. znajdujemy typy 
mniej zwykłe, mianowicie wiersza 12-zgłoskow£'go (7 + 5) 
w połączeniu z S-zgłoskowym, 14-zg}oskowca (S t 6). łączą- 
cego się z wierszeIl1 8-zgłoskowym (pierwsze NP. I. 5; IY. 33. 
35, drugie Epodon 11). Ten wiersz 7 + 5 je-st typem ulubio- 
nym Kochowskiego; może u nikogo wi\:cej nie znajdziemy 
go tak często. 
J£" eli jeSl.cze do w:y1icz.onyrh t) p6\\" wierszowych do- 
damy używane w zwrotkach mieszanydl wierS.le: 4-, 5-, 6-z.gło- 
skowe, to wyczerpi-emy jul cały ich zasób u Kochowskiego. 
Budowa ich jest zawsze prawidłowa, sredniówka wypada tam.
>>>
- 134 - 


gdzie .być powinna, a rytm, zamykający czy to przedśrednió- 
wkową, czy końcową część wierszy, jest bardzo rzadko mę- 
skim. 
Kochowski był też powściągliwym w budowaniu zwro- 
tek niezw}'kłego typu. Najobszem.iejszą jest jego zwrotka 14- 
wierszowa, ale składa się ona właściwie z dwu jednakowych 
7-wiersz(l\vych, które przez to tylko łączą się w fonnalną ca- 
łość, że ich siódme "iersze z sobą rymują; układ zaś zwrotki 
7-wierszowej jest u niego taki: dwa wiersze II-zgłoskowe i da- 
lej cztery 4-zgłoskowe wszystkie parzysto rymowane, ostatni 
6-zgłoskowy, rymujący z takimże zwrotki następnej (np. 
p 
I, 10). Zwrotka 9-"ierszowa ma także budowę prostą i przej- 
rzystą: dzieli się ona na dwie części: pierwsZe,! stanowi &.wiersl 
złożony głównie z 6-zgłoskowców, między któremi na trzeciem 
i szós1em miejscu stoją 4-zgłoskowce, a rozklad rymów jest 
a a b c c b; drugą część 3-wierszową z rymem wspólnym two- 
rzą wiersze: dwa 5-zgłoskowe i ostatni 6 + 6. Zwrotka 8-zgło- 
skowa przedstawia najczęściej oktawę, oprócz tego mamy jej 
jeszcze okaz taki, że po czterech II-zgłoskowcach następują 
cztery 8-zgłoskowce (wszystkie parZ}'sto rymowane 
P III, 1), 
albo po czterech 8-zgłoskowcach parzysto rymowanych idą: 
8 c, -1 d, 4 d, 7 c (NP. I, 12). . 
Zwrotka 6-wierszowa ukazuje si
 tu w dwu typach: w je- 
dnym po każdej parze wierszy rymowanych następuje wiersz 
innej miary, i te dwa "iersze z sobą rymują (5 a, 5 a. 6 b. 5 c. 
5 c, 6 b .Chrystus cierpiącyc; 4 a. 1 a. 6 b. 4 c, 4 c, 6 b 'SP. nI. 
25; i a, 7 a, 6 b, 7 c, 7 c, 6 b 
P. Epodon 12. wreszcie 8 a, 8 a, 
7 b, 8 c. 8 c, 7 b JRóżaniecc). Inny typ lila r07łofenie rymów 
sestyny: a b a b c c, ale różni się od niej tern, i.e składa si-: 
7 czterech "ierszy 8-zgłoskowych i z ostatnich dwu 6-7głosko- 
wych (
P. Epodon 13). 
r\ajczęściej Kochowski posługiwał się zwrotką cztero- 
"ierszo\\
. zwłaszc7a z rymami parzystemi i różnemi kombi- 
.nacjami wierszy ró. norytmicznych; najcZ((sts7
 jest zwrotka 
saficka. Reszta ma rymy przeplatane: a.b a b, i raz tyłko a b b a. 
We wszystkich czterowierszo\\ ych Z\\Totkach łączą się wiersze 
t1-zgłoskowe z 5-, 6-, 7-, 8- lub 9-/
toskowcmi, a nadto 8-zgło- 
skowe z 6- lub 12-zgłoskowemi (7 + 5), 7-zgłoskowe z 13- 
(7 + 6), lub 6-zgłoskowemi i wres7..cie 6-zgłoskowe z 10- (5 + 5). 
lu.L z 12-zgłoskowemi (6 + 6). Natomiast, jak to ju w mian-
>>>
- 135 - 


kowaliśmy, wiersze najkr6tsze, 4-zgłoskowe ukazują się tylko 
w zwrotkach obszerniejszych, rótnowierszowych. . 
SUlnaryczną ocenę techniki wersyfikacyjnej Kochow- 
ski ego podaje Sto T u l' o W s k i w książce _ Wespazjan Ko- 
chowski na tle współczesnem, jako poetac, we Lwowie 1908. 
str. 30: _Rytmika gładka jest i nieraz dziwnie wdzięc
na. Ko- 
ślawe rymy są, lecz rzadkie zboże bez kąkolu; zdarza się także 
dla rytmu kompromis z gramatycznem sumieniem, ale agó- 
łem wziąwszy, Kochowski bardzo dobrze włada formą. Strofy 
buduje rozmaite, jedne tylko rytmiczne, inne nawet śpiewne, 
inne wprost sztuczne. 
azwy: sonet (III, 32) i kancona (IV, 23) 
uiywa nie we właściwem. ale w znaczeniu pieśni. Słowa ma- 
drygał (III. 10) nie rozumie zupełnie. ,y _Niepróżnującem pró- 
żnowaniuc jest jednak 47 rodzajów Włerszy 1). Oprócz jedno- 
stajnych (13-. 8- i 7-zgłoskowych) jest 31 różn)'ch strof czte- 
rowierszowych. dwa rodzaje strof 5-wie rszowych, dwa trój- 
wierszowych, pięć sześcio\\ierszowych. jeden siedmio- i jeden 
ośmiowie-rszowej. 'Vkońcu oktawa i kombinacja dwóch ZWTo- 
tek czterowierszowych różnej długości (m. 1). 
{ó"i się. że 
Twardows ki zasłużył na uznanie przez bogactwo form. Tym- 
czasem ma on tylko 22. rodzaje wierszy. Zwrotek ma trzy 
typy (4-, 6- i 8-wierszowy) - Kochowski ma sześć; sposobów 
rymowania Twardowski ma pięć - Kochowski ośmnaściel. 
Nie zauważyliśmy u Kochowskiego skłonności do dzie- 
lenia wierszy 8- lub 7-zgłoskowych na stałe dwa człony, ani 
wierszy dłuższych na trzy lub cztery części stałe. Tym spo- 
sobem poeta utrzymuje się w grankach dawnych zasad ry- 
tmic1Jllych i przeprowadza je ściśle w swych utworach; dla- 
tego te
 zapewne drobne rytmy .j- lub 5-zgłoskowe zaopatruje 
w rym}', tworząc z nich tym sposobem osobne wiersze. Poza 
zwrotkami róż.no\\;erszowemi używa tylko rymów parzystych. 
zrzadka potrójnych. np. KP. Epodon 13. w utworze pisanym 
wi{'rszami t3-7
łoskowemi. - 
Z innych poetów XVII w. taden nie daje nowego ma- 
tcrjału dla historji naslej wersyfikacji. Wacław Potocki 
(1623-1696) po największej cz
ści zadowalniał sł
 r6wnemi 
13-7głosko\\'cami, a że dbał bardzo o rytln i rozumiał się na 
\\'a.' ności średniówki, przeto nieraz dla rytmu dziwnie prze- 


I) Zapewne autor ma na myśli z\\ rotki i zespoły zwrotek.
>>>
- 136 - 


6tawiał wyrazy, np.: .łtIówią ludzie, krom wszelkiej że nad 
wodę przeczyc == mówią ludzie, że krom wszelkiej przeczy nad 
wodę..., albo: .Niech będzie pewien, mmu że przypłaci dro- 
go. albo: . Taż woda w gardło którą wraca się wykrztusi == 
taż woda wraca się w gardło, którą wykrztusi; albo jeszcze: 
JNa tych co gwałcą szczeka pies komorę we dniec == na tych 
pies szczeka, 00 gwałcą komorę we dnie. Przy takiej prze- 
kładni wyrazów niepodobna nieraz rozmieścić potrzebnych 
przecinków, ale średniówka zawsze wypada we właściwem 
miejscu. 
Jednak i Potocki odstępował niekiedy od zwykłej normy 
wierszowania: w .Ogrodzie fraszekc (wyd. Briicknera, Lwów 
1907) opisywał .Zywot ludzki c (I, 528) iprzeplatanemi wiersza- 
mi 7- i 6-zgłoskowemi: .Dopiero kwiatek pachnie. At skoro 
chłop kosą Zamierzywszy się machnie, Siano z niego niosą 
i t. d. .Stary z młodąc (II. 96) ma tei rytmy mniej zVr)'kłe i lu- 
dowy układ zwrotki: tutaj dawny trójdzielny wiersz 14-zgło- 
sko,,)' (4 + 4 + 6) rozłożył się z pol11OCą rymów na trzy od- 
dzielne wiersze: 


Xie do ładu, Stary dziadu, Skoroś się już zst3rzflł, 
Żebyś siwym Z l
dzkim dziwem 'błżeństwo powtarzał. 



 


,V reszcie .
ł3fi1oŚĆ ży.wota ludzkiego w śmiertelne m ciele 
 
opiewaj oktawami, z II-zgłoskowców złożonemi (II. 119). 
. Z rymami Potocki postępuje nieraz bardzo śmiało: nie 
zważa na różnice akcentowe [tp. w .Moraljach,. Bibl. pisa- 
rzów polskich, Nr. 69. Kraków 1915: nizka ma - Adama, str. 
542, .wiary ma - dotrzyma 531, nikogo lem - kolowrotem 
532, skryto - widzi lo 535. chodziwszy w niej - przeciwni 5.ł3, 

yda - niżli da 548, w kiórej S(1 - łysą 549, podniesie - cią- 
gnie się 554 i l d. prawie na każcdej stronnicy. Z punktu wi- 
dzenia aku.stYCll1ego są to rymy raczej .dla oka c niż 1tdla 
ucha.. W innych razach Potocld rymuje 1tdla ucha c, nie zwa- 
żając na wrażenie oka: komu - slostramu 451, bociana - 
ramiona 437, stosowme do miejscowego sposobu \\)'mawia- 
nia (sloslromu. bociona). choć niekiedy i dla oka ustępstwo 
czyni np. przyjaciól - straciól 355, rola - pozwola 404, wia- 
dom - odpowiadom 428, potomstwa - klomstwa 590, do- 
mach - romach (== ramach) 371, jędze - międze (= mie- 
dze) 527 i ł. d.
>>>
137 - 


Opaliński Krzysztof (1610-1666) według zdania Sta- 
nisława P o t o c k i e g o t) pisał swoje satyry ') w wierszach 
miarowych; 'widocznie Potocki za miarowe uważał wiersze 
nierymowane, .skoro twierdzi, że i Odprawa posłów« Jana 
Kochanowslciego z miarowych wierszy się składa. Swoją drogą 
Potocki uznaje, że i Kochanowski, i Opaliński usiłowali tylko 
w języku polskim znaleźć zasady prozodji, ale dokonać tego 
nie mogli. \V fzeczywiSitości K. Opaliński pisał swe satyry 
wierszem nowoczesnym, rytmicznym, 13-zgłoskowym zwy- 
kłego typu, t. j. ze średniówką po zgłosce 7-ej. \V wierszach 
tych bywają niekiedy tylko usterki, albo też licencje rytmi- 
czne, np. kiedy autor każe nam c-zytać: »dyjabły«, to znowu 
_Jezujci., _jezujckich«, albo łacińskie »alii« w jednym i tym 
samym wierszu uważać faz za wyraL 2-zgło.sko\\1', a drugi raz 
za 3-zgłoskowy: 
I oWJ'Ch, że dyjabły, miły Stanisławie, 
Nie lubię, co mi owo, zakrzywiwszy główkę, 
Chodzą... (Ks. II, Sat. II). 
O wychodkach jezujckich co rzekę' którymi 
Jezujci zasmradzają świat, bo pe...-nie od nich 
Nie wyszloby nic, coby przyda
 się im mogło... (Ks. 1\". Sal. X). 
Takto Cajus, iak Scius i według Tacyta 
)Iagis alji homines, quam aUi mores... (Ks. III, Sal. y). 


Wiersze miarowe są tylko tam, gdzie autor z mowy polskiej 
przechodzi do makaronicznej i w tej .ostatniej utrZYlnuje się 
przez dłuższy szereg wierszy, np. w ks. IY, Sal. X): 


A on dla chleba, nie dla nieba chce być księdzem 
I spieszy się do tego stanu bez uwagi, 
Nie dbając, co poeta w swoim makaronie 
De eligendo vitae geoere powiada: 
Forsit'łD et monachus fieri, fierique kapłanus 
Non mala conditio est. Sed tu w)'bierare 
Vitam oaturae, quae sit accornmoda twojej. 
Nempe potes czystum ,'erbis jurare !ywotum, 
Et quod jurasti re ipsa praestare: kapłanus 
Sis licet et świeckos securus nl'glige stanos: 
Sin aliud natura jubet, quam święte kapłaństwo, 


') _Pochwały, mowy i rozprawy«, cz
ść II w \Varszawie, 1816, 
str. 373. 
') »Ju\'el1alis redivivus to jest Satyry albo. przestrogi do naprawy 
rządu y obyczaiów W Polszcze nalełQcec r. 1650.
>>>
138 


... 


Tu ne lude Deos et srogum wara piorun um. 
Atque hoc est unum, cur nostro tempore więcej 
Expediat świeckum quam, statutum ambire duchownum. 
Omnes ludzie sumus, nobis tamen esse żonatis 
Concessum est, solos grzech jest ożeniare kapłanos... 


" ". 



atomjast w ustępie 
nnym tylko trzy WIersze łacińskie 
heksametrach (ks. V. Sat. VI): -. 


Błaznowie chwalą, sami nie wiedząc co, ani 
Kaznodzieja, quo tendit, choćby go umęczył, 
Nie powie, ad quem finem ściąga mowa jego 
Dyspozycyjej żadnej nie będzie. Trzy po trzy. 
Kuż gdy pocznie mianować rozmajte przykłady: 
Będzie tam Pompeijusz, cesarz rzymski, będzie 
)Iartius Campus, wielki on w Rzymie senator, 
O którym gdzieś napisał Pindarus, historyk, 

e głupich nigdy nierad słuchał kaznodziejów. 
Cóż, gdy zacznie cytować poetów? powiedział 
.....Yirgilius, że nemo cum crimine vhit 
Post pisces nu ces. Horatius przydał l): 
Arma ,'irumque cano, ale Oemosthenes 
Poeta sławny Rzymski inaczej powiada, 
I mowi temi słowy: Herculea retro 
Postquam scandalivoris urgentia łata camellis 
Instante posuere metu, tum fulgida cavum 
Torva mimalloneis implerunt cornua bombis. 
Szumny sens, daj go katu i coś głębokiego 
Iniewyrozumiałego. Arcy mądrze każe 
Ten wielki kaznodzieja i teolog wielki. 


Dopiero przedostatni rok. wieku XVII przyniósł u nas 
nowość: wyszły wtcdy ))Bajki .\czopOWel( Krzysztofa Nie- 
mirycza w Krośnie nml Odrą r. 1699, przekład z Lafontaineoa o 
różniący się tern od dawniejszych .Eropó\\« polskich, że 
ułożony Vi wierszach nieregularnych, raczej nieregularnie mie- 
szanych. Tłumacz użył ,tego .sposobu świadomie, aby bajkom 
nadać styl bardziej naturalny i usprawiedliwiał si
 \V nastę- 
pujący sposób wobec czytelnika: 
Niech się nie myli, kto te bajki czyta, 
Lub insz)' czlowiek, lubo też poeta, 
Mniemając, że ten wiersz nieregularny 
Jest łacny, podly, niemodny i marny, 
I że ci jeno tego stylu drogą 
Chodzą, co pisać inaczej nie mogą. 


l) \Viersz wyjątko\\ y, 11-zglosko
iec.
>>>
139 - 


'Sam poeta nie W1e 9 


...czy polskim językiem 
Wydał kto kiedy wiersze takim szykiem, 
ale mówi, te 00 
\V olno Francuzom, "'lochom i Hiszpanom. 
\Volno niech będzie i Polakom panom. 
\Viersz nie regularny nie jest według niego bezładnym chaosem: 
...tych wiersz6w wolność umiejętna 
Chce być ,\\ryrafna gładka i nie mętna, 
Hojna w koncepty i terminy zwięzłe, 
'V żarły przystojne i przyslowia nie złe, 
A wszystko z kunsztem. 
I\iekoniecznie bowiem wiersze mają być równe, lub f\T_ 
mowane parzysto; wolną ma być miara wiersza 
. . . . .. .. a to z tej racy jej, 

cby dogodzić lepiej relacyjej. 

a czem to dogadzanie relacji polegać ma, tego się 1110- 
żemy domyślić: przysłowia mają swą ustaloną formę, której 
i w bajce zmieniać nie należY9 rozciągając ją lub skracając 
stosownie do miary wiersza; wyrazistości rysów nie trzeba mą- 
cić dodawaniem niepotrzebnych wyrażeli; koncepty i żarty 
powinny być z"\\;ęzłe. \Vięc 
iemirycz nietylko naśladował 
obce wzory z wierszami nieregularnemi. ale jasno zdawał so- 
bie sprawę z ich wartości artystycznej. To też bajkopisarze, 
choć nie wszyscy i nie zawsze. szli za jego przykładem zaró- 
wno w wieku X'TIII9 jak i później. czego przedtenl nigdy nie 
hywało. \Viersz taki ożywia i urozmaic.a bajkę, pozwala kró- 
tkiemi a cnergicznelni rytmami uwydatniać to, co autor uważa 
za najważniejsze; w r
kach zręcznego pisarza jest on środ- 
kiem bardzo efek
ownyn1. ale jego użycie jeszcze przez lat kil- 
kadziesiąt było ograniczone tylko do bajek9 dopóki znów nie 
zastosował go jeden z najbardziej klasycznydl naszych pisa- 
rzy do nowych celów, zupełnie innej natury. Dla dokładności 
trzeba przypomnieć, Le już p17.cd 
iemiry('.zem w jednym 
utworze (IDo Stanisława 
Iorstinac) Andrzej 
Iorsztyn użył 
wierszy nieregularnie miesL1n)'ch (11-. 8- i 6-zgłoskowców). 
to jednak było tylko wyskokieul jego dobrego humoru, jedy- 
nYIU wyjątkiem. Poc
tck tcj tartobliwej przenIo,,"y jest taki: 


. 


Nie mądrej ci to, bracie. sprawa głowy 
Słać drwa do lasa i do Aten 50'\':Y 
t wiersze do ciebie.
>>>
.. 
" 


140 


x 


" 
Przyjm jednak wdzięcznie nUodości mej czyny 
Dobyte szczęściem z prochu, z pajęczyny, 
Która zazdrośnie twoje prace grzebie. 


Niezawsze swoje miło; i bez sromu 
Idziesz na obiad, choć masz co jeść w domu. 
'Viem ja, że niebo nikomu 
Nie dało z drugim jednakiego smaku. 


, 
A oto w:yjątek Z bajki :Niemirycza: JCzłonki l zołądek« l): 


Serce krwię świetej nie miało, 
A to grunt... I gdy tak pości 
tołądek, wszystkim członkom przychodzi do mdłości. 
Tu buntownicy postrzegli, 
Jako tle bez 8Qspodarza. 
Każdy się z nich upokarza, " 
I znov.'U do swej funkcyjej pobiegli, 
'Yidząc, te ten, który się zdał być w próżnowaniu, 
Jest najpotrzebniejsz)'m ku ich zachowaniu; 
Owszem, że wszystko na nim należało, 
Choć na pozór robił mało. 


l) J. Ejsmond »Antologja bajki polskiej«, \Varszawa, str. 38. 


,
>>>
v. \VIEK XYIII I POCZA TEK XIX 
. w 


,V okresie Saskim, ubogim w talenty poetyckie, nie uka- 
zało się nic zasługującego na uwagę w dziedzinie techniki 
wersyfikacyjnej. Sposób wierszowania Eltbiety Drutbac- 
klej (1695 -1765) nlało wzbudza zajęcia: jej wiersz jest 
gładki, ale jednostajny; w dwu utworach użyta Z\\'TOtka, zlo- 
tona z czterech 13-zgłoskowców i końcowej pary wierszy 
5-zgłoskQwych, nie jest harmonijną. Jednakowemi tet prawie 
zawsze 'wie rszami 13- lub ll-zgloskowemi pisał Józef Epi- 
fanJusz Mln asowlcz, którego .Zbiór rytmów polskich c wy- 
szedł w r. 1755-6 w czterech tomach. 
Heco urozmaicony 
ry1m jest w jego przekładach pieśni, np. z Sarbiewskiego: 


Porzuć niegodne, Liku, narzekania 
Niech z talosnego pień wytchnie wzdychania; 
Otrzyj z posępnej chmury czoło 
Niech pogodą jaśnieje wesoło. 


\ 


Każda zwrotka w tej i w innej pieśni kOł1c.zy się zespołem 
wierszy: 5 + 4, 4 + 6, nie W)"'ierającym luiłego wrażenia. lon. 
jak Kochowski, nie \\;e, co to jest sonet: w przekładach swoich 
zachowuje nazwę sonetu bez 
'łchowania jego fonny. 
Poeci Stanislawowsc:r naogól tet nie\\;ele dbali o uroz- 
nlaiceni
 swego wierszowania. Ignacy Krasicki (r. 1733- 
1801) w poematach pisanych oktawami (.
Iyszeisc, .Yona- 
chomachjac, .AntYIUonachomachjac. . 'Yojna Chocimska.) 
u
ywał wiersza 11-zgłoskowego (5 + 6), a satyry i listy pisał 
,vierszami 13-zgłoskowemi (7 + 6); nawet pierwszą serję s"jch 
. .Bajekc ułotył \\ wierszach jednostajnych (l3-zgłoskow)"'ch) 
i dopiero w .Bajkach nowych \\;ers e dłuższe niere:gularni
>>>
- 142- 


przeplatał krótszemi, nawet 2-zgłoskowemi. Zalety stylistyczne 
oraz doskonale uregulowanie f)1mu wskutek stałego rozłoże- 
nia głównych akcentów nietylko w końcu wiersza, ale i przed 
średniówką, a także wskutek częstego zaznaczenia średniówki 
znakiein przestankowym, c.zynią wiersz Krasickiego niezwykle 
gładkim, potoczystym i pomimo jednostajności pięknie brzmią- 
cym w głośnem cZ)1ani u. Inne typy rytmów u Krasickiego 
należą do rzadkości i trafiają się przedewszystkiem w 
 Wier- 
szach różnychc. Znajdujemy więc 8-zgłoskowce Vi utworze 
Do 
\Y ojciecha Jakubowskiego« zazwyczaj dzielące się średniówką 
na dwie połowy i tylko .niekied)' w nich trafia się przed śre- 
dniówką akcent wadliwy, albo też zupełny brak średnió- 
wki, np.: 


Xie naglij ją, I mój \Vojciechu... 
Osłodzi m
'ślll po utracie... 
Lecz jak łupi - na w orzechu... 


Te 8-zgłoskowce Krasicki przepołowił, gdy pisał 
Do Pana 
Jana« i każdą połówke w rYJu zaopatrzył, czyli dał tu długi 
szereg rymowanych 4- łoskowców: 
Pani Janie, W ka!dym 
stanie Zyskać można: :Myśl ostro!na Obrać umie, Gdy rozu- 
mie« i t. d. 'V rr
Iyślach starca« takie pary czterozgłoskowców 
rymowanych przeplatają się \\ierszami 7-zgłoskowemi, kt6re 
także z sobą rymują: 
Sny na jawie! \V was ja prawie 
Kladę moję szczęśliwoś
; 
Cóż jest życie? śmiech, utycie. 
Reszta kłopot, łroskliwość. 

Do )IichaJa« wiersze liczą po 5 zgłosek i parzysto się rymują 
np. 
Pallie 
lichale, 'Viesz doskonale 'V codziennym trudzie, 
Co to są ludziec i t. d. 
Pf:wną rozmaitość rytmiki przedstawia tłumaczenie 

Pieśni Osjanac np. przeplatanie 8- i 7-zgłoskowców: 


Czasów onych dzieci morza 
Kiedy do nas przyb}'ły, 
Tysiąc masztów pierwsze zorza, 
Tysiąc taglów odkryły. 
'V dumie III 
Fingala I oktawy układają się nie w tradycyj- 
nych II-zgłoskowcach, ale w \\1erszach dłutszych i kr6ts.z.ych 
w odpowiedni sposób rymowanych (5 + 6 a. 5 + 3 b, 5 + 6 9. 
5 + 3 b, 5 + 6 a, 5 + 3 b, 5 + 6 c, 5 + 6 c): · · 


"' 


.
>>>
143 - 


Rycerze twoi, co z tobą chodzili, 
Szukali w sławie ponęty, 
Storna, Loklińców wodza, zwyci«;żyli, 
Storna, co dumą był wzdęty: 
Mieli go w więzach, z więzów wypuścili, 
Poszedł na swoje okręty. 
Ale złość jego, rozżarzona w klęsce, 
Na to czuwała, jak podejść zwycięzcę. 


Pieśń pierwsza Kolmy ma refrenowy dwuwier.sz
 powtarza- 
jący się w końcu oddzielnych n i e rów n y c h ustępów, które 
liczą to 10, to 8, to 6 wierszy. 
'Vielkiego urozmaicenia i tutaj mema
 bądź co bądź je- 
dnak w niektórych pieśniach oddzielne part je przedstawiają 
się w rytmach różnych, co także jest nowością dla wieku XY III. 
Bardzo też umiarkowanym jest zasób rytmów Adama 
Naruszewicza (1733-1796): jego 
Bajkic niby to naśladują 
manierę Lafontaine'a, dość jednak nieśmiało, nigdy bo"iem 
nie znajdziemy w nich tak śmiałyc-h przeskoków od wiersZ)' 
długich do bardzo krótkich, jak w Bajkach nowych
 Krasi- 
ckiego. Naruszewicz zadowalnia się przejściami od grupy 
\\ierszy np. 13- lub II-zgłoskowych do grupy wierszy 8-zgło- 
skowych. 'V tem wyraża się jego powaga
 która tu na ocięża- 
łość wygląda, to też wobec tego panującego r)'su jego umysłu 
śmieszme się przedsta\\ia jego 
dytyrambc, napisany z okazji 
wyzdrowienia króla, a do nastroju komiC1.Jlego pobudza czy- 
telnika przypisek autora, dodany do tego utworu: »'Yiersz ten 
z natury swojej powinien być szumny, różnoryruny. nowych 
słów wiele mający; tak o nim Horatius pisze, wspominając 
Pindara... W takowym rodzaju w
ers.z6w poeto,,; e, niezwy- 
czajną radością uniesieni, nie za składem rymu, ale za unl)"słu 
swego bystrością iść powinni c, ,V czeniże się 
uniesienie ra- 
dością nieZ"\\'yczajną c u Xaruszewicza obja\\;ło? 'V stylu na- 
puszonym, sztucznym, w języku njeszczerym, w 1J1mie, n1a- 
jącym niejednostajnością swoją malować wybuchy nagłe i nie- 
poskromione owych uniesieI} radosnych. Tymczasem para za 
parą postępują naprzód wjersze dłuższe 13-z.głoskowe (7 + 6). 
potem krótsze 11-zgłoskowe; za (emi 1 O-zgłoskowc.e. potem 
już tylko po 8 zgłosek liczące, wreszcie zupełnie krótkie 5-zgło- 
skowe, dalej znów 10-zgło.skowe (5 + 5), ale z rymami prze- 
platanemi, albo łe
 przeplatanki regularne z 13- i 8-zgłosko- 
wców. 'Vszystko to cię'kie, z trudelll wypracowane, z w)'ra-
>>>
- 144 - 


żną intencją udawania zapału, to też czytelnik uśmjecha się. 
czytając końcowe zwroty: 
Dokąd cię, Muzo, lube szaleństwo porywa? 
1;e wszystkie składnych rymów stargawszy ogniwa, 
\V żadnych się płochy zapęd granicach nie trzyma? 
\Vybacz, o wielki Królu! jak i radość ni
 ma, 
Tak i pióro swej miary... 
Oktawy 
aruszewicza (ody: l, 21; II, 8) zawsze się skła- 
dają z wierszy dla tego rodzaj u zwrote! tradycyjnych, t. j. 
ll-zgłoskowych (5 + 6); tak samo i sestyny, częściej od oktaw 
uŻ)'wane (ody: III, 7, 9, 11; IV, 4, 9, 11, 13, 17, 20, 22 i t. d.). 
Częściej od Krasickiego Narusze\\icz posługiwał się zwrotkan1i 
różnowierszowemi, np. safic.ką (u Krasickiego w dumie V Fin- 
gala, u 
aruszewicza oda II, 7; In, 22; IV, 23 i in.). .Między 
jego oryginaInemi odami lub tłunlaczonemi pieśniami Hora- 
cego możnaby naliczyć kilkanaście różnych rodzajów zwro- 
tek, po "iększej części mało skomplikowanych i niebardro 
urozmaiconych, a nie przedsta\\iających nic szczególnego 
w zakresie f)1miki oddzielnych wierszy. Często nlamy tu przy 
nierówności ,,;erszy n\lŻącą jednostajność kh składowych 
elementów I)1micznych, np. w zwrotce t O-wi e rszowej , gdzie 
prócz dwu wierszy 6-zgłoskowych wszystkie inne ('.zIony wier- 
szowe łub wiersze całe liczą po 5 zgłosek: 


Dzbanie jednego za konsulatu, 
Coś się daj ze mną oglądać światu, 
Kto ciebie nagnie. 
Czy guzów pragnie, 
Czy żartowat lubi, 
Czy się kto twoim podraczy sokiem, 
Scn go łaskawym obejmie mrokiem: 
Czy mu \\"enera 
Serce pożera 
I na zmysłach gubi, 


I To samo znajdziemy i w innych rodzajach zwrotek, 
a nadto między przekładami znów jeden typowy dla Narusze- 
wicza 
dytyrarnbl. Zaczyna się on od parzysto rymowanych 
dwu 10-zgłoskowc6w (każdy 5 + 5) i czterech 5-7 łoskowych 
wierszy, po kt6rych idzie jeden wiers 6-zgłoskowy, dalej nowa 
taka sama porcja 10- i 5-zgłoskowc6w i znó" jeden wiersz 
6-zgłoskowy przykładnie z bratem 7godny '" rymic. Dopiero 
po lcj lak jednostajnej i tak kunsz10wnic obmyslonej ZVtTotce
>>>
145 - 


autor w dalszym ciągu trochę \Vi
cej popuszcza wodze swemu 
s uniesieniu c i wyraża 10 formalnie przez mniej prawidłowe 
mieszanie 11-, 10-, 7-, 8- i 5-zgłoskowych wierszy. Najczęściej 
Naruszewicz posługiwał się wierszami jednostajnemi, liczą- 
cemi po 11 (5 + 6) lub 13 (7 + 6) zgłosek. 
Również dość jednostajnym w rytmie był Kajetan Wę- 
gierski 07.5 - 1787) niekiedy używał on zwrotki safickiej, 
albo par wierszy 10- (5 + 5) i 8-zgŁoskowych, ale rysem jego 
charakterystycznym jest skłonność do używania wierszy ró- 
żnorytmicznych, nieregularnie mieszanych przedewszystkiem 
w utworach żartobliwych: w naśladowanych bajkach i w ory- 
ginalnym liście do hetmana Ogiliskiego, gdzie zaczyna wpra- 
wdzie od równ:ych 13-zgłoskowców, ale wpadłszy w ton swa- 
wolny, zmienia rytm, gdy opisuje swój przypuszczalny pobyt 
w niebie, poczem, gdy wraca znów do osoby Ogińskiego, kOli- 
czy list dwunastu równemi wierszami 13-zgłoskowemi. Zape- 
wne jest to odbicie '\\Todzonego usposobienia poety. który 
nie lubił b:yć z.b)1 krępowanym nietyllto warunkami realnego 
łycia, ale i przepisami poetyki. co wyraził w swoJt'-l »)lyśli 
o poezji c: 


Jeśli wiersz tylko pracą wymuszony 
\Viecznej pamięci ma być poświęcony, 
Jeśli smutnego słuchając pra,,;dła, 

[am bujnej myśli hamować wędzidła, 
Zbyt obarczone chętnie kruszę pióra. 
Dla mnie świat polem, granicą natura. 


'limo jednak t)'ch poglądów \V ęgierski nie zerwał sta- 
nowczo ze 
smulnelni prawidłanlic i rzadko si
 z ich mocy 
wyzwalał. 
ajznamienn.iejszem dla niego jest użycie wierszy 
nieregularnie mies7anych \\ prze.kładzie "Pigmalionac. Tutaj 
nasz poeta po raz pierwszy ten sposób pisania zastosował do 
utworu poważnego, kierując się własnynl smakiem. Ta .scena 
lirycznac, jak ją na.rn ał autor, została napisana w oryginale 
francuskim prozą. 
Iam przed sobą wydanie. z którego pra- 
wdopodobnie 'V ęgierski przekładu dokona}: 
 Pił..TIualion. Scene 
lyriql1e par Jean Jacques Rousseau. A Yarsovie. De l'inlpriIuerie 
de P. Du Four, impn.mcur rln Roi c. Pigmalion przen13'\\ ia kró- 
tkiemi zdaniami, z których katde kropkanu odziela się od 
następnego, np. .początek: 
n n'ya point la d'ame ni de vie... ce 
n'est que de la pIerre... je' nc ferni ja lais rien de tont c
la... 

 mon gćnie, ou es tu?... mon talent. qu'es tu de,.enu?.. tout 
"lerue J)(IIAkle 10
>>>
. 


. 


r- 


- 146 - 


mon feu s'est eteint: mon imagination s'est glacee... le marbre 
fort froid de mes mai n s... « i t. d. Węgierski każde z tych wy- 
rażeli ujął w formę wiersza tradycyjnego, liczącego 13, 11, 8, 
7 lub 6 zgłosek i w tych granicach przez ciąg całego utworu 
rytm ust-awicznie oscyluje, stosownie do podnieconego, gorą- 
czkowego stanu duchowego rzeżbiarza, który swym zapałem 
pra.gnie tchnąć ducha w wyrzeźbiony przez siebie posąg Ga- 
latei. Ustępy, zaznaczone przypiskami 'V ęgierskiego. jako ma- 
jące być wypowiedziane z więks.zem uczuciem, .żywieje, .jak 
najdotkliwiej c, składają się prawie w zupełności z mieszan)'ch 
wierszy 11- lub B-zgłoskowych, natomiast moment. w którym 
Pigmalion »siada, chcąc odetchnąć i przychodzi do siebie po- 
woli. zaznaczony jest czterema wierszami 13-zgłoskowemi. 
'V oryginale tego wszystkiego niema, to też trzeba przyzna(', 
że pierwszy u nas \Vęgierski w poezji wzniosłej zaczął świa- 
domie w celach artystycznych kojarzyć ustrój spokojny z wier- 
szami dluższemi, a gwałtowność uczuć z krótkiemi. zaznacza- 
jąc tym sposobem falowanie napięcia uczuciowego nieregll- 
lamem falowaniem rytmu. 
Rytmika Stanisława Trembeckiego (1735-1812) jest 
dość urozmaioona, a rytmic.zność jego wiersza cieszy się usta- 
loną sławą. Istotnie, on i Krasicki dotychczasowe normy wier- 
szowania zacho\\'1lją w największej czystości; można powie- 
dzieć, że idealne -wymagania rytmiki według zasad, \\1.two- 
rzonych w średniowieczu. znalazły li nich urzec7
\\;slnienie. 
gdyż naj uporczywsza wada dawnych wierszy polskich. niesta- 
łość akcentów przed średniówką, tu prawie w zupełności wy- 
pleniona została, wprawdzie bowiem u obu tych poetów tra- 
fia się ona jeszcze niekiedy, ale niezmierni
 rzadko. Jeieli 
nawet Trembecki popełnia jakiś błąd rytmiczny. np. w bu- 
dowie 9-zgłoskowego v.iersza, to trudno go spostrzec, gdyż to 
zachodzi zawsze )V zwrotce różnowicrszowej, gdzie przy mie- 
szaniu się różnych rytmów niejednakowość wierszy, mających 
być jednakowemi., uchodzi uwagi czytelnika. Dość znac ne 
w porównaniu z Krasickim i \V ęgiers.kim bogactwo typów 
zwrotkowych Trembeckiego można przypisać temu. . e ten 
elegancki i światowy dworak, grając zawsze rolę gorącego 
adoratora płci pięknej. pragnął okrasami formalnemi i \\ y- 
tw
rną melodyjnością wierszy 1stąpić brak prawdziwego 
uczucia. . . 
Do utworów, pisanych w rytmie jednostajnym. uty'\\'ał
>>>
147 


. 
13- i 11-zgłQskowych wierszy, znacznie rzadziej B-zgłoskowych. 
rymując je parzysto. Gdy tworzył równorytmiczne zwrotki 
z rymami przekładanemi (a b a b lub a b b a i t. p.). posłu- 
giwał .się wierszami, liczącemi 13. 11. 10 (5 + 5), B lub 5 zgło- 
sek, (por. np. ,Do 
Iiera« (5 + 5) i JtSkoropis do 
1iera r (5-zgJ.). 
Ponadto zasób jego 
Totek różnowier-szow)'"ch jest następu- 
jc!cy: 
1) zwrotka saficka (3 wiersze Ił-zgłoskowe. jeden 5-z.gło- 
skowy) różniąca się tem od zwykłego t
'pu, że wiersz czwarty 
jest refrenem. a przeto rym b powtarza się we wszystkirh 
zwrotkach całego uh\oru: :tDo Stryniewicza,,: 
Płacze \Venera, a Kupidów zgraja 
Struchlała wszystka, w kątkach się przyczaja, 
Kiedy się srożysz, wrzaskliwy i huczn:y 
Panie BUl1cluczny. 


2) 5 + 6 a. 5 + 63. .t + 5 b. -1 -!- 6 b Do :\aruszewicza,: 
O ty, kaplanie Ddijskiego świ
tny! 
Pr7cszłego świadom, przyszłego pojętny, 
\Viei1cz twe skronie, wieszczą bierz laskę 
Sl1icżny ubiór i złotą przepaskę. 


Jednak i Trembeckiemu tutaj nie udało się utrzymae zupełnej 
r
'tmiczności w tych lnniej zwykł:ych dwu\\ierszach ł -+ 5. 
1 + G: w zwrotce czwa11ej mamy -1 + 6. -1 + 6 przyczem \\" osta- 
tnim wierszu oks)1onicz.ny Iwz)"cisk przed średniówką: 
Śmierć strasz)'dła II rozpostarłszy ciemne 
\'"ydziera nam II światło dnia przyjemn«.'. 
'V zwrotce szóstej 5 + t,' 5 + 5: 
'Xajady wiadry nazb)'1 ch,ylą 
I oraczowi nadzieję mylą. 


3) 5 + 5 a. 8 b. 5 + 5 a. 8 b: 
Tu należą: :tDo panny Tekli. Baloni: i in. Jest to ulu- 
biona Trembeckie-go zwrotka. jakiej nie spotykaliśmy dotych- 
czas u 7
dnego z poetów; rzy ją skąd wziął Trelllbcck.i, czy 
leż sam ją stworzył, to dopiero szcz.e.g6łowe badania nI0gą 
.wyjaśn.i
. Zasługuje ona na uwag
 jeszcze z innego wzgl
du_ 
gdyż \V kilku utworach znajdujemy w niej zupełną nowosć: 
wiersz 8 zgłoskowy stalc dzielony średniówką (5 + 3). Trenl- 
becki według typu: 
5 + 5 a, 5 + 3 h. 5 + ;) a 5 + 3 b 


10-
>>>
148 - . 


napisał utwory: 
Doks. Repnina«, »Do ks. Kazimierza Ponia- 
towskiego«, 
:Miłość niemowlę c, 
Portret Kiopkac: · 
Już oko suche, promieniem skromnem 
W nową się dolę wpatruje; 
Już serce szczęściem jęte przytomnem 
Troskóv.- minionych nie czuje. 


. 
4) 7 + 6 a, 5 + 3 b, 7 + 6 a. 5 + 3 b 
H)'lnn do Apollina 
 
(13 zwrotek): 
O, najjaśniejszy z Bogówl za twoje szczodroty 
Kto ci dziękować rozpocznie, 
'Yyzna, że innych niebian mniej pewne istoty; 
Twoja nas krzepi widocznie. 


5) 5 a, 5 a. 8 b. 5 c. 5 c, 8 b »Anakreonlyk«: 


O, wdzięków zbiory, 
Piękności wzory, 
Panie, królowe, boginie I 
Niech wasze oko 
Sięga głęboko, 
Nie sądząc gracza po minie. (4 zwrotki). 


6) Dwunastowierszowa: cztery dwuwiersze: 10-zgłoskowy 
(5 + 5) i 8-zgłoskowy z rymami pr.lckładanemi, poczem ule- 
rowielsz z 13-zgłoskowców (7 + 6) z rynlami parzystemi. Tak 
jest napisany utwór 
a rui'n
 Jezuitów c, ale zwrotka czwarta 
zamiast czterowierszem, 7amyka się sześciowierszem. 
Utwór 
Z imionnika :\1. K. c składa si
 z dwu czterowier- 
szy skrajnych w I)1mie 13-zgłoskowym, gdy zwrotka środkowa. 
z czterech 8-zgłoskowców jest złożona. 'Vłaściwością tych jest, 
że każdy dzieli się .na 4 + ł. 
'Vięc znowu u Trembeckiego odnajdujemy podział kró- 
tkiego bezśredniówkowego wiersza 8-zgloskowego na człony 
stałe: w jednych utworach na 5 + 3, gdzie indziej na 4 + 4. To 
ostatnie zjawisko mOle być przypadkowem, a raczej wyvio- 
łanem przez ogólną i oddawna w poezji polskiej zaznaczającą 
się tendencję, o której jUl wyżej była mowa. Ale podział 5 + 3, 
to nie przypadek, ani skłonność ogólna; to właściwość w na- 
szej poezji indywidualna, dzielona z Trembeckim przez Kar- 
pińskiego, a potem i innych poetów, naśladujących tę ma- 
nierę. Ma to szczególne znaczenie w naszej wersyfikacji" gdy
 
dotychczas znaleźliśmy !en typ wiersza (5 + 3) wyłąeznie tylko 
w poezji ludowej.
>>>
. 


149 - 


Franciszek Karpiński (1741-1825) zajmuje nie tak 
wysokie miejsce pod .względem harmonii' i. rytmkzności wier- 
. sza, a natomiast przewyższa innych ówczesnych poetów "ię- 
kszem bogactwem typów zwrotkowych, między któremi nie- 
rzadko się trafiają niezwykłe i bardzo kurrsztowne. I on, po- 
dobnie jak mni, w wielu utworach używał wierszy równych 
parzysto rymowanych z wyłączeniem jednak wierszy 8-zgło- 
skowych. Są tu następujące typy wierswwe: 
1) II-zgłoskowe (5 + 6) np. Do młodej panienki 380 l): 


Teklo, potrzebna nauka mlodemu; 
Kto ufał wdziękom i wiekowi swemu, 
Jak się cokolwiek schylił do wieczora, 
Zwyczajnie płakał na zdradliwe wczora. 
'V utworZR ty,m czterowierszowe zwrotki wyodrębniają 
si
 tylko dzięki temu, że każda z nich kończy się kropką i za- 
wiera w sobie myśl zamkniętą. 
2) 13-zgłoskowe: 
Przewaga zawiści I 3;5, J Do mądrości ( 
375, :Chustka Arjadny. 386, »Do St. 
Iałachowskiego. 406, 

Zona do zmarłego m:ża. 411 i inne. między któremi najbar- 
dziej znany 
Powrót z \Varszawy na wieś. 470: 
Otóż mój dom ubogi: też lepione ściany, 
Też okna różno(arbne, piec nie polewany 
I niska strzecha moja! ".szystko tak, jak bylo, 
Tylko się ku starości więcej pochyliło. 
3) \Viersza 14-zgloskowe.go Karpiliski wprowadza typ 
nowy, dotychczas nigdzie nie spotykany. Tworzące dwuwiersz 
14-zgloskowce stale się dzielą na trzy cz
ści: 5 + 5 + 4, przy- 
czem jest też szczególne rozłożenie rymów: w każdym dwu- 
wierszu są dwie pary rymów, mianowicie rymują się zgłoski: 
dziewiąta i dziesiąta każdego dwuwiersza, oraz trzynasta i c7ter- 
nasta rów.n.ież w każdym dwuwierszu: 
Duma. 391: 
ol 


Gdzie się podziały II szczęśliwe lata!1 naszej chwały, 
Kiedy się do nas II korony świata;1 ubijały? 
Kiedy Czech, Węgrzyn, \I \V ołoch, Prus hardy , poddaje si
 
I od północy \I Moskwicin twardy U berło niesie! 
Tak samo przez trzy zwrol ki. 
 
Dwuwiersze ruerówne ograniczają się do dwu t
'pbw: 
4) 6 + 6, 5 + 6: »Szc.z
ście przy Dorydziec 385. J Do Te- 


. 


J) \Vedług wydania Turowskiego w Krakowie, 1862.
>>>
-'- 


150 - 


miry« 388, JOdpowiedż do Filona« 389. Oto początek pierw- 
szego z tych utworów: 
Kiedy ja usiądę kolo mej DOfydy, 
Oczy w nią wlepię i zapomnę biedy. 
A ona mi jeszcze powie, jak ma"iała: 
»Daj mi twe serce, jam ci moje dała«. 


5) 7, 6: »Pieśń mazurska o: 404: 


Dla hożej swojej żony 
Maciek wypędzony. 
Porzucił dom, stodoły, 
Pciekł prawie goły. 


\Viersze równe wskutek systemu rymów przekladanych 
tworz
 czterowiersze: 
. li) Z 6-zgłoskowców: J:\Iazurek« 364: 


Dobranoc, Jacenta, 
I wam, usta czyste, 
r słodkie oczęta, 
I piersi parzyste. 


7) Z 7-zgłoskowców z których każdy stah! średniówką 
dzieli się na d\\ie części (4 + 3): JtPrzypomnienie dawnej mi- 
łości.: 384: 


Potok plynie doliną, 
Nad potokiem jawory; 
Tam ja z tobą, Justyno, 
Slodkie pędził wieczory. 


Ten rytm wytrzymany w 7 z\\Totkal'h w:ydania warszawskiego 
i nadto jeszcze w dwu, znajdujących si
 w ogłoszonej przez 
\Y ójcickiego redakcji rękopiśmiennej tegol utworu, a \\)pdru- 
kowanej w Dzienniku \Var.s.zawskim r. 1827, t. VII, str. 75 i ,fi. 
Trudno przypuścić, żeby w 9 zwrotkach czyli 36 wierszach 
takie stałe umieszczenie średniówki było j,graszką przypadku. 
Tak samo ułożona JPieśń pasterska do Zosie 424. ZresztQ poni- 
żej meraz się spotykamy u Karpir1skiego z wierszami 8-zgło- 
skowemi lub krót.szemi, dzielącemi się stale na dwa człony. 
8) Z 8-zgłoskowców: J Do Ign. Potockiego. 371 i in. 



ad domu twcgo zwaliskiem 
Czego stoisz zapomniony? 
I zdajesz się być przyci
kiem 
Ciężkiego losu schylony.
>>>
151 



Pieśń poranna« z 4 zwrotek takich złożona, '\\rykazuje 
podział wiersza na 4 + 4 z wyjątkiem jednak 4 wierszy, roz- 
rzuconych w różnyc.h miejscach. 
9) Z 10-z.głoskowców, podzielonych na dwie równe czę- 
ści (5 + 5): JKloec 366) są parzyste, a mimo to zwrotki są 
wyodrł.'bnione fonnalnie, ponieważ w każdej powtarza się ten 
sam wiersz ostatni, w.skutek czego we wszystkich zwrotkach 
w ostatnim dwuwierszu powtarza się stale rym b b: 
Za panowania Leszka Białego 
Chciało się blisko być króla tego. 
". szystkie się za nim oczy zwracały: 
Bodaj to Leszko królowal Biały! 


10) Z ll-zgłoskowców (5 + 6): »Przeciwko fanatyzmo- 
WIt;: 377: 


Krzyż w jednej ręce, żelazo ma w drugiej. 
Zasłonił oczy, pozatykał uszy! 
Tak świat obiega, jak jest w sobie długi, 
"'sl)"stkiego dotknie i z gruntu poruszy. 


Czterowiersze z wierszy różnych. 
11) Zwrotka saficka w zwykłym typie; w tych zwrotkach 
ułożona przemowa Panny wodnej w utworze »Czas 319. 
Hód mój szlachetny, z którego pochodzę. 
Od pierwszej świata kolebki wywodzę. 
Los m6j nicszczęsny i ta pora b)'ła, 
Gdym się rodzila. 


12) 5 + 6, -5 + 6. 5 + 5, 5 + 5: »0 Justyniec 299: 


\YyszIa Justyna, czas przeminą I mglisty, 
Rozziclenił się las mój gałęzisty. 
Oczyma swemi wszystko czaruje. 
Sprowadza burzę, al
 wstrzymuje. 
13) 5 -+- 6 a, 8 b, 5 + 6 a, 8 b: .Do pasterki« 390: 
Pod mojcm oknem, gdzie ma chatka mała 
Lilija wonna sadzona; 
Gdy na nią spojrzę, jak wdzięczna i biala, 
:\Iyślę o tobie: .To ona«. 


,V drugiej zwrotce dla symetrji stylistycznej poeta poswięcił 
równomierność 1J1lniczną akcentów: 
.Jest td tam u was dąb. w twoim ogrodzie, 
\\"ierny miejsco\y przez swój 
gon:
>>>
- 152 - 


Gdy go nadybiesz, spocznij w jego chłodzie 
I pomyśl o mnie: »Oto onc(. 
Te dwie zwrotki stanowią cały utwór. 
14) 5 + 6 a, 5 + 3 b, 5 + 6 a, 5 + 6 b: »Do Zosi« 396 tylko 
z dwu zwrotek: 


Tyś tyle razy życia mego chciała I 
Tuczysz się łzami mojemi. 
Jakby to rozkosz jakowaś być miała, 
Gdy kto panuje nad nieszczęśliwemi. 
Gdyby twa dusza w moją się zmieniła, 
Ażebyś czuła mem czuciem, 
J abym cię nigdy nie karał lak siła, 
I żyć nie chciałbym, Zosiu, twem zepsuciem. 


15) 5. + 6 a, 5 + 3 b, 5 + 6 a, 5 + 3 b; »00 przyjaciół e 295; 
»Do Naruszewicza« 352. Początek tej ostatniej: 
O tyl któremu polskie Muzy winne 
\Vróconą piękność i chwałę, 
Coś im z rąk pobrał bawidła dziecinne 
I okrzesałeś zdziczałe... 


16) 5 + 5 a, 5 + 3 b, 5 + 5 a, 5 + 3 b: »Laura Filon 288: 


.... 


Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły, 
I ktoś tam klaszcze za borem; 
Pewnie mnie czeka mój Filon miły 
Pod ulubionym jaworem. 
Jest to najulubieńsza zwrotka Karpińskiego, jak i Trembe- 
ckiego, a w licznych utworach, nieraz bardzo długich, które 
się z takich zwrotek składają, zasada podziału 8-zgłoskowych 
wierszy na 5 + 3 stale jest zachowywana. Należą tu prócz 
sielanki już wymienionej: »0 nieszczęściach ojczyzny e 312. 
»Trwoga człowieka« 313
 »Powietrze i wojna« 314, »Ka pio- 
rune 317, »0 powinnościach obywatela« 341, »Do pani Ogiń- 
skiej« 382, »00 dwóch synogarlic« 383, »00 Boga« 392, »Ołtarz 
wdzięczności« 393, a przedewszystkiem »Do Justyny. Tęskność 
na wjosnę« 279, sielanka pisana ok. r. 1757. 
Pięciowierszowa zwrotka z wierszy równych: 
17) z 10-zgłoskowców (5 + 5) z rymami a b a b b; ostatni 
wiersz stale się powtarza, wskutek c.zego i rymy b po"'1arzają 
się we wszystkich (jedenastu) zwrotkach: .0 Tęczyńskim« 416: 
Widział Tęczyński wdzięki \Vanda1ki, a 
fa mu spokojność z serca ruszyła, # 


..
>>>
153 - 


A na to miejsce z tęsknotą walki 
Łzy i bezsenne nocy włożyła. 
Gdzież taka miłość, jak dawno była I 
Sześciowierszowe z wierszy równych. 
18) Zwykły typ sestyny z II-zgłoskowców złożonej: Prze- 
ciwko pojedynkom c 367, »Żale Sarmaty c 490: 


Ty śpisz, Zygmuncie I a twoi sąsiedzi 
Do twego domu goście przyjechali 
Ty śpisz, a czeladź przyjęciem się biedzi 
Tych. co cię czcili, co ci hołdowali! 
Gorzkie wspomnienia. gdy szczęście przeminie! 
Czemuż i pamięć o nich nie zaginie? 


;"żale Sarmaty c od innych utworów w tym rytmie napisanych 
różnią się tern, że ich ostatnia (dziesiąta) zwrotka ma budowę 
inną: 


Zygmuncie. przy twoim grobie, 
Gdy nam już wiatr nie powieje, 
Skladam niezdatną w tej dobie 
I Szablę, wesołość, nadzieję, 
I tę lutnią biednę I 
Oto sprzęt mój cały. 
Łzy mi tylko jedne 
Zostały. 


\V utworach: »Nieszczęściec 363, »Do przyjaciela c 399 zwro- 
tki są także sestynami, ale w nich ostatni dwuwiersz stale się 
p

r
 · 
19) Z 13-zgłoskowców (7 + 6): .Xa \Vokluzl' 394: 


1\ ad brzegiem góry siedzi dom samotny: 
Co dawne Goty piękniejszego miały, 
Jak przed lat tysiąc budował wiek zVwTotny 
Okna, drzwi, ściany i skład domu cały, 
Wszystko to ręka widoma zebrała, 
Nowej robocie starą duszę wlała. 


20) Z lo-zgłoskowców: »ZwycięshYoc 357. 


Hoża Temiro, jakową siłą 
Sto ócz w swych oczach 19nących widziałem! 
A gdy cię między nami ubyło, 
Ja l\a nie więcej patrzyć nie chciałem. 
Mieć więtniów ciebie nic nie kosztuje, 
Ale ja ciężar l}1ych więzów czuję. 
Ostatni dwuwiersz stale sif powtarza. 


"
>>>
. 


154 


Sześcio",iersrowe zwrotki z wierszy nierównych: 
21) 11 a, 11 b, 11 a, 11 b, 8 €, 8 c; ostatni dwuwiersz stale 
się powtarza. .Pożegnanie z Lindorą « 278: 
Pójdtmy na koniec smutnego Kluczowa. 
Tam ją wśród łąki będziemy żegnali; 
I choć przed okiem naszem las ją schowa, 
)ry jeszcze za nią będziemy wołali: 
Lindoro, cóżeŚ zrobila? 
Sierotyś nas zostawiła. 


22) 5 + 3, 5 + 3, 5 + 3, 5 + 3, 11, 11: »0 uspokojeniu 
z cnot)'c 333 (rymy parzyste): 


Kto criotę smutną maluje, 
\Viele jej wdzięków ujmuje. 
Ona się mile uśmiecha, 
Ocz nie zawraca, nic wzdycha. 
\Vszystkie przygody jednako przyjmuje, 
Szczęście, nieszczęście równie ją kosztujc. 


Na L8 wierszy 8-zgłoskowych w tym utworze tylko jeden ma 
rytm zmIenIony: 
Za lcm mu się plakać zda lo. 
2:
) Ośmiowierszowe zwrotki z wierszy równych zło.lone, 
mianowicie 7-zgłoskowych, &1 właściwie poh!czeniem d ,,"u 
zwrotek czterowierszowych z rymem przekładanym w sposób 
zwykły. To połączenie ich nie wyodrębnia się żadną cechą 
formalną od takiegoż połączenia zwrotek następnych. Parzy- 
stą więc całość zwrotki te stanowią tylko dlatego, że \V nkh 
zamyka się jakiś okres pojęciowy. 'V ten sposób napisana zo- 
stała ]t \Vieśniaczkac 365. Natomiast w utworze .Na dzieil 
3 maja c 410 jakkolwiek układ zwrotek jest bardzo podobny, 
mimo to stanowią one nietylko całość pojęciową, ale także 
i formalną dzięki temu, te stale po\\1arza się ostatni dwu- 
wiersz zwrotki, który odgran
cza każdy ośmiowiersz od na- 
stępnego i składa się z ośmiozgłoskowców: 
Rzucajmy kwiat po drodze: 
Tędy przechodzić mają 
Szcz
ścia narodu wodze, 
Co nowy rząd składają. 
\Veźmy weselne szaty 
Dzień lo kraju święcony: 
Jakże ten król nasz bogatyl 
Skarb jego - serc milijony. 


..
>>>
155 


Ośmiowiersrowe zwrotki z wierszy nierównych także 
składają się z dwu regularnych czterowierszów w niejedna- 
kdwy sposób zbudowanych, wskutek czego obie tworzą for- 
malnie wyodrębnioną całość. 
2.1) Pierwszy czterowiersz z. 7-zgłoskowcó\\ z ry.mami 
przekJadanemi, drugi z S-zgłoskowców z rymami parzystemi: 
:darsz do żołnierzy« 388: 


. 


Ojczyzna na nas wola, 
Z nią starce, dzieci, żony; 
Kto dźwignąć broń wydoła, 
Spieszmy do ich obrony. 
Nie trwóżmy się, że nas malo, 
Którzy idziemy za chwałą, 
Ho zawsze nie tłumu sila, 
.\le wolna ręka bila. 


25) LIla. l1b, 11 a, 11b], [3+5c, 3+5d, 3+5c, 
3 + 5 dj: »
a odmienione Xadprucie« 303: 


Prucie! w którego przezroczystej wodzie 
Białe umywa nogi Pokucianka, 
Pożal się Boże! już po twej swobodzie, 
Po twych rozrywkach w wieczór od poranka! 
Ja siadlszy nad twoim brzegiem, 
Patrzyłem z rozkoszą duszy, 
J ak czasem ślicznym szeregiem 
Pań twoich tabor się ruszy. 


:\lamy tu więc zn2wu typ rytmiczny nowy, dotąd nigdzie 
nie spotykany: odmianę wiersza ośmiozgłoskowego ze stałą 
średniówką po zgłosce trzeciej. 'V utworze tym cztery razy 
się powtarza taki czterowiersz i między temi szesnastu "ier- 
szanli 8-zgłoskowenli tylko jeden zaplątał się z f)1mem innym: 
Potem zganionego hurmem. .. 
26) Dwa identyc,z.ne czterowiersze z rymami przekłada- 
nemi: [7 a, 6 b, 7 a, 6 b], [7 c, 6 d, 7 c, 6 d] nie tworz..1 wła- 
ściwej .zwrotki ośmiowierszowej, formalnie wyodręhn.iającej 
się od innych, ale łączą się one parzysto w całośc pojęciową; 
»Zdrada I 360: 


Kiedyś na mnie, Temiro, 
Pierwszy raz spojrzała, 
I twą r
ką nieszczerą 
Miłość zapewnia1a,
>>>
156 - 


Za blaskiem oka twego 
Puściłem się śmiało, 
J ak gdyby mi nic złego 
Trafić się nie miało. 


-. 


.. 


. 27) [8 a, 6 b, 8 a, 6 b}, [6 c, 7 d, 6 c, i d]: .0 znikomości 
świałac 409: 
, S"iecie z ślepemi oczyma 
J ak z ludźmi przestajesz? 
Tylu dobrych szczęścia nie ma, 
Tylu złym go dajesz 1... 
Nie jeden sam śmiały 
\Vrota sobie otwiera; 
Inszy mniej zuchwały, 
Pode drz'\\iaml umiera. 


- 


28) [11 a, 11 a, llb, 11 b], [8e, 5 d, 8 c, 5 d]: .
Iatka do 
córki c 392 (tylko jedna zwrotka): 


śmiało, Anusiu, córko ulubiona I 
Oto jest ciężar, a ty masz ramiona. 
'Vidzisz tę górę? po niej ostra ścieżka; 
N a samym "ierzchu piękna cnota mieszka. 
Wszystko zostaw tu na dole 
śpiesz się do góry: 
Tam łagodzi nasze bole 
Niebo bez chmury. 


Dzjesięciowierswwe zwrotki: 
29) Złożona z dwu zwrotek czterowiers.zowych: pierw- 
szy z o.4miDzgłoskowców, drugi z 6-zgloskowców, oba z rymami 
w zwykły spsób przekladanemi. Kończy zwrotkę dwuwiersz 
rymowany z 8-zgłoskewców złożony i po"1arzający się po ka- 
żdej zwrotce: .Już ja n.ie tenc 366: 
Lata moje u
ląpiły I 
Nie wiodą tak o mnie spory, 
Jak się dziewczęta kłóciły 
Za czasów pięknej Lindory. 
Dzisiaj podstarzały 
Próżno dla kochanki 
I śpiewam dzień cały, 
, 
I przynoszę wianki. 
Schylam się już do wieczora: 
Już ja nie ten, com by
 wczora. 


30) Z dziesięckzgłoskowców (5 + 5): dwa czterowiersze 
i dwuwiersz: w pierwsz)'m czterowierszu rymy parzyste, w dru- 


. .
>>>
-- 


157 - 


gim przekładane;. dwuwdersz rymowany powtarza się stale: 
»Statecznośćc 356: 
Próżno z mocnemi walczyć niebiosy 
I na uparte narzekać losy 1 
Mą statecznością samą cieszę się (I) 
I płynę z wodą. gdzie mię poniesie. 
Filoniel póki tych oczu stanie, 
Które z słodyczą na cię patrzyły,- 
____. Póki mi serce bić nie przestanie, 
Póty mi będziesz nad wszystko miły. 
Mienią się lata, noc za dniem żenie, 
J a się w miłości mej nie odmienię. 


, 


DwunastowierslJOwe zwrotki: 
31) Złożona z dwu części: pierwszą stanowią 
zy pary 
wierszy: 7 + 6 i 8 albo 7 z rymami parzystemi, druga zaś 
składa się z dwuwiersza 7 + 6 i 7 (raz zam. 7 jest+zglosek), 
oraz z czterech wierszy 8-zg105kowych także z rymami parzy- 
stemi. »Do Justyny o statecmościc 282: 
Otóż mój pies powraca do dawnego panal 
Obroża na nim strzaskana, 
I kawałek lai1cucha, którym był więziony, 
Przyniósł z sobą zbyt schudzony. 
Wszakżeś tam miał wygodę, żywił cię dom cały 
Mój ty poczciwy psie biały 1 
Przecie schudł; całeby mu porachował myte. 
Patrz, on mi rękę liże. 
-Justyno, ten pies mię wzrusza; 
W tobie jakaś twarda dusza 
Moję stateczność tak dawną 
Zbywa oziębłością jawną. 


v,... utworze, jak to już zaznaczyliśmy, poeta nie prze- 
prowadził ścisłego rozróżniania wierszy 7- i 8-zgłoskowych. 
32) Złotona z trzech części: dwa 8-z.głoskowe czterowier- 
sze z rymami przek.ładanemi, trzeci czterowiersz: 5 + 6 a, 8 b, 
5 + 6 a. 8 b: 
Na urodziny 1\1. Ponińsk!ej c 328: 
Pod białem dałem dziewczyny 
Cnota się dziś urodziła, 
Otwarta, skromna, bez winy, 
Jaka pierwszych wieków była. 
Nieśmiertelność także miała 
Razem się w tym dniu narodzit, 
Ale jak w raju została, 
Tak jej nie każą ""
chodziŁ 


... 


-- 


. .
>>>
158 


Pani! bogdaj byś nieśmieteIna była! 
. Ziemia by się pocieszyła, 
Że, gdy za złemi ściga ukaranie, 
Cnota się zawsze zostanie. 


33) Także złożona z trzech części: Dwa czterowiersze 
z wierszy 8-zgłoskowych z rymami parzystemi; z nich pierw- 
szy w pierwszej zwrotce pQ\\1órwny na trzeciem miejscu i na- 
stępne wszystkie Z\\Totki zamyka: »Duma Lukierdy c 353:, 
Powiejcie wiatry od wschodu! Smutna matka w dloń uderzy, 
Z wami do mojego rodu Nieszczęściu zaraz uwierzy, 
Poślę skargę obciążoną Przyśle mi brały obrońce 

liłością moją skrzywdzoną, I luków syrbskich tysiące. 
Powiejcie wiatry od wschodu 
Z wami do mojego rodu 
Poślę skargę obciążoną 
:\1iłością moją skrzywdzoną. 


34) Ośmnaslowierszowa składa się z trzech CZęSCl: 
I. 5 + 5 a i 5 + 3 b przekładane tworzą d\\ie zwrotki czte- 
rowierszowe; 
_II. z równych wierszy 11-zgłoskowych 5 + 6 dwie- zwrotki 
z rymami parzystemi. 
III. 5 + 6 i 5, dwuwiersz rymowany. Jest to \\ stęp, po 
którJm następują zwykłe dystychy ll-zgłoskowe z rymami pa- 
rzy
temi, tworzące dłuższy utwór: Do wolnościc 344: 
Zieloną rószczkę w ręce trzymała, 
Z drugiej ptak wolny wzlatuje. 
Oczy do góry wzniesione mia1a, 

Idły się pod nogą gad snuje. 
\Vłos rozpuszczony okrywał cialo: 
\V strój ją niewinność przybrała. 
Coś niby mówi, i tak się zdalo, 
Jakoby śmiało bie!ała. 
\V olności I córko wysokiego nieba, 
Jakże na ziemi bylo cię potrzeba I 
Ten ci to 'posąg wystawił świat miody 
\\"tenczas, gdy jeszcze nie znano niezgody. 
Kiedy żelazo wygodzie służyło, 
Ani krwią ludzką pomazane było, 
Nikt sobie ziemi nie ogradzał płotem, 
!\ikt się pot
gi nie dokupił złotem. 
Ani znał żaden człowiek t)'cb słów dwoje 
}Ioje i Twoje.
>>>
.. 


- 159 - 


35) Ltwór składa się ze zwrotek różnej budowy, stoso- 
wnie do jego treści. Tak w utworze: »Rozstanie się Medona« 
2HO, maIny 4 części: 1) poeta mówi o Medonie, 2) 
ledon śpie- 
wa, 3) lnów poeta przemawia od siebie, 4) 
ledon pisze. 
Część 1 składa się z "ierszy Ił-zgłoskowych, tworzących czte- 
rowiersze z rymami przekładanemi; część 2 ze zwrotek czte-' 
rowiel"szowych, gdzie Ił-zgłoskowce mają- rymy parzyste, a ka- 
żda zwrotka kończy się jednakowym dwuwierszem z 8-zgło- 
skowc6w złożonym, rymowanym. Część 3 podobna do pierw- 
,:,zej. o
łatnią zaś tworzą dystychy z ośmiozgłoskowców ry- 
mowanych. 
:16) Strofy nieregularne z różnych wierszy złożone: J 
Iyśli 
jesiennec 481. 
'\T najogólniejsZ)'ch zarysach wers)iikację Karpińskiego 
mo;naby scharakteryzować w ten sposób: 
Za przykładem poprzedników Karpiński najczęściej ry- 
muje ",iersze równe 11- luL 13-zgłoskowe; kiedy zaś układ
 
zwrotki czterowierswwe, przeplatając rymy według zwykłego 
typu a b a h, wtedy nie używa wcale 13-zgłoskowca. a nato- 
mi

t posługuje się albo wierszem II-zgłoskowym albo krót- 
szemi: od 6- do l
zgłoskowców (z wyłączeniem 9-zgłosko- 
wego wiersza), . przyczenl l
zgłoskowiec dzieli się stale 
na 5 T G. - 
.Jego sześciowierszowa zwrotka najczęściej ma formę se- 
styny i składa się wtedy z wierszy r6v;nych ł1-, ł3- 
lub 10-zg1oskowych, przyczem niekiedy ostatni dwu'\\iersz 
!'tale się PO\\ tarza. Oktawy nie używa: jego z\\Totka 8-wier- 
szowa zawsze się dzieli na dwie czterowiers.rowe. Również 
i obszerniejsze jego zwrotki zawsze się dzielą na wyraźne od- 
graniczone części, np. 10 == 4, 4, 2; 12::.; 6, 6 albo 4. 4, 4; 
18 :-= 6, 6, 6. 
Karpiński po'\\iarza najczęściej dwuwiersze. mające ry- 
my własne, rzadziej jeden z wierszy, który rymując. z poprze- 
dnim lub z dwoma poprzednimi, łączy się przez to ze zwrotką 
w jedne! orga
iczną całość. 
Naogół \\;ersze KarpiIi.skiego odpowiadają wynlaganiom 
ówczesnych przepisów wers)iikacyjnych: średniówka pada 
w nich na miejscu właściwem prawie bez wyjątku (np. .0 wiel- 
kości noga« w. 4), ale nier
'ldko (około 150 .razy) trafia się 
przed oh! spadek głosu inny, ni' paroksytoniCLllY; znacznie 
rzadziej zachodzi to w koncowych częściach \\
ierszy. Tylko
>>>
160 - 


gdy Karpiński 9-zgłoskowe wiersze przekłada z innemi, czę- 
sto zaniedbuje zasadę stałości średniówki, dzieląc je to na 
5 + 4, to na 4 + 5, wskutek czego wiersze te stają się arytmi- 
cznemi, a co więcej - trafiają się między niemi nawet 8-zgło- 
skowe. Takie zaniedbania rytmiczne (zwłaszcza w wierszach 
różnej długości przeplatanych z sobą) znajdujemy także 
u Trembeckiego. Omyłlli w liczbie zgłosek są niezmiernie rza- 
dkie (np. »0 wielkości Bogac wiersz 15, »Głos zabitego do 
sądu.. w. 3 i 12, »Przeciwko fanatyzmowi c w. 43, zresztą może 
omyłki druku, gdyż łatwo rytm poprawić. 
. Ulubioną Z\\-Totką Karpińskiego zarówno jak i Trembe- 
ckiego była zwrotka 4-\\ierswwa. złożona z wierszy 10-zgło- 
skowych i B-zgłoskowych, przyczem w szeregu utworów te 
stale się dzielą na 5 + 3 (częściej u Karpińskiego, niż u Trem- 
b.eckiego), potem wiersz ten ukazuje się u Kniaźnina i innych 
poetów. Kto go wprowadził do literatury. na to odpo\\iedzieĆ" 
trudno. \Viadomo, że w tym rytmie Karpiński, jako kilkuna- 
stoletni młod1ieni
 ok. r. 1757 napisał sielankę .Do Justyny. 
Tęskność na \\iosnęc, był", ięc pierwszym, co tego rytmu użył. 
Drukowa,
 jednak Karpiński zaczął znacznie później i może 
wiersz ten i inne podobne rozchodziły si
 w odpisach. Czy 
Trembecki przed r. 1757 napisał co w takim rytmie - nie- 
wiadomo. ,y .Zabawach przyjemnych i pożytecznyche umie- 
szczono wprawdzie szereg utworów, pisanych w zwrotkach 
typu: 5 -j- 5 a, B b, 5 + 5 a, B b, ale w nich pra"ie nigdy nie 
bywa ta k, ażeby wiersze 8-zgłoskowe 
talc si
 dzieliły na 5 + 3. 
PierwsZYlll utworem takim jest» Trzoda c Koblańskiego (t. IV, 
str. 3, r. 1771), gdzie wprawdzie wiersze typu 5 + 3 przewa- 
żają, ale nie panują wyłącznie (na 40 wierszy B-zgłoskowych 
7 nie dzieli się na 5 + 3). Podobnie rzec.z się ma z utworami 
Xaruszevvicza: »Do muz zamilkłyche (t. VIII, str. 3, r. 1773), 
»Na dzień ślubny Dunina z Leducho\Vskąe (tamże str. 35), 
»Do Ign. Potockiego c (t. IX, str. 22, r. 1774). »Hymn do przy- 
jaźnie (tamże str. 24), »Na dzień doroczny koronacji e (tamże 
str. 25) j lylko w czterozwrotkowem JPodziękowaniu za ze- 
. 
gareke wszystkie (8) wiersze 8-zgłoskowe dzielą się na 5 + :\ 
zapewne przypadkowo, gdyż i w innych utworach ten rytm 
przeważa. Ponieważ w r. 1780 wyszły JZabawki wierszenll 
Karpińskiego, głównie właśnie z sielanek złożone, więc można 
przyjąć, że Karpiński nietylko zac7
ł pisać, ale też i pierwszy 
w druku ogłosił utwory, do których składu wchodziły wier-
>>>
161 - 


sze typu 5 + 3. Czy to było wynikiem rozmyślnego dążenia 
poety, czy mimowolnem poddaniem się dźwięczącemu w uchu 
rytmowi? Za tern drugiem przypuszczeniem przemawia to, te 
w utworze: »Na odmienione Nadpruciec jeden wiersz nie jest 
wytrzymany w rytmie. Gdyby Karpiński świadomie dążył do 
dzielenia wierszy na 5 + 3, byłby i ten wiersz popra\\ił. U in- 
nych też poetów, zapewne mających nie tak subtelne poczu- 
cie rytmu, widzieliśmy jednak również przewagę typu 5 + 3 
wśród \\ierszy 8-z.głoskowych. Widocznie była to powszechna 
wtedy skłonność. U Karpińskiego też w jednym utworze znaj- 
dujenlY wiersze 7-zgłoskowe, dzielone stale na 4 + 3 (»Przy- 
pomnienie dawnej miłości c). Takich wierszy 8- i 7-zgłosko- 
wych. dzielonych stałą średniówką, przed okresem Stanisła- 
wowskim nie spotykaliśmy nigdzie. Także i w dłuższym 14-zgło- 
.skowym wierszu znaJdujemy stały 4-zgłoskowy odcinek koń- 
cowy, który zresztą za osobny wiersz poc.zytać można ze 
wzgl
du na rozkład rymów: 
Gdzie się podziały.1 szczęśliwe lata II naszej chwa
', 
Kiedy s
 do nas korony świata I ubijały. 
co możn
 przed.sta\\ić jako przeplatanie wierszy 10-zgłosko- 
wych z 4-zgłoskowemi: 
Gdzie się podział) li szczęśliwe lata 

aszej chwały, 
Kicdy się do nas" korony świata 
Cbijały. 
\Y każdym razie utwór Karpińskiego »Dumac liczy dwanaście 
takich 14-zgłoskowców (czy też dwanaście par 10-zgłosko- 
wcó,v z 4-zgłoskowcami) ze stale wytrzynlanYIl1 okresenl ry- 
tmicznym, który jest nowością w naszej wersyfikacji. 
Co się tyczy rymów, to Karpinski bynajmniej nie unikał 
łatwych, gramatycznych. Chodziło mu o ich dokładność nie 
optyczną. ale akustyczną, dlatego też rynlował końcowe -i, -y. 
z ej, np. zbroi - twojej prawdziwej - szczęśliwy, a nadto znaj- 
dujemy u niego takie typy rymowania, jak: lono - nie:wal- 
czon(!, jelny - klócimy, podobnie: szczyci - świeci, śpiewa - 
krzywa, przypochlebie - nadybię, rozwiewal - polyskiwal, 
wzywa - spodziewa). Z rynlów niedokladnych zanotujemy: 
rymowanie e nicpochylonego z i, y: bylo - dzielo, (
Podczas 
wojny« 265), dziela - schyli la (»
Irówkac 442)9 asonanse: 
ltledynie - zien1i (» ,y ezyr Giafarc 447), lomie - plonie (.Ro- 
. Wiersze poWdr. 11
>>>
162 - 


cznica lITJlenin« 305), wydrukowane błędnie »plynie«, poza- 
tem zape\vne tylko błędy drukarskie: zapędziła zam. zapę- 
d:ala - zapadała (»labawa na ustroniu« 309), wstanie- zam. 
wstaje - kraje (»5mutek« 330), patrzały zam. patrzyły - miły 
(;,Stateczność« 356). Dwa razy jeszcze nieprawidłowość akcen- 
towa: przeminęła się - w czasie (»Czas« 319) i: cieszę się - 
poniesie (»Stateczność. 356). 
Rozłożenie ryjnów najczęstsze a a b b (w 18 utworach ory- 
ginalnych), a b a b (w 82 utworach). Zdarza się także miesza- 
nie obu tych systemów, t. j. niektóre zwrotki mają pierwszy, 
inne - drugi system (15 utworów). »Stateczność 396 ma 
zwrotki 10-wierszowe z rymami: a a b b c d c d e e; Pieśi1 
O Tęcz)'Jiskim« (-U6) ma zwrotki z r
ymami: a b a b b; )Iyśli 
jesiennet! mają rymy rozłożone kapryśnie, jak u romantyków, 
gdzie się przeplatają, łączą się parzysto lub są odgradzane pa- 
rami innJch rymów. 
Franciszek Dionizy Kniaźnin (1750-1807) w wier- 
szowaniu naogół nie wyrożnia się niczenl szczególncm z po- 
. 
śród współczesnych sobie poetów. Używa on najczęściej 8- luL 
II-zgłoskowych wierszy, a często też przeplata wiersze 10-zgło- 

kowe (5 -+ 5) z 8-zgłoskowemi., zwykle typu 5 + 3, ale nie- 
zawsze wytrzymanego w całym utworze jednakowo (por. 
O Irenie,.). U Kniaźnina inny też bywa t:yp wiersza 8-zgło- 
skowego, Z\\ łaszcza w utworach równorytmicznych. miano- 
wicie 4 + 4 np.: 
Wsi spokojna, wsi wesola! 
śpiewać ciebie kto wydoła? 
'Yierszy nieregularnie mieszanych Kniajnin używał w wielu 
bajkach i w tłumaczeniach z Osjana; bardzo tel często posłu- 
giwał się systemem zwrotek bądź to równowierszowych z prze- 
kładanęmi rymami (np. sestyną lub - rzadko - oktawą), albo 
też różnowierszowych (częst
 zwrotki safickie). 'Viersz 13-7gło- 
skowy nie miał w nim wielbiciela (Pieśni Horacego I, 7); wo- 
Ja) Kniaźnin wiersze krótsze. 
\V udramatyzowanej sielance 't Trzy gody «, nosz:
cej tei. 
tytuł :" Troiste wesele« zmienia się rytm zwłaszcza w 
pie- 
wkach, gdzie niema ".jerszy dłuższych ponad 8-zgłoskowe i raz 
t)'lko Kozak używa wiersza ko)omyjkowego: 4 + t + 6, a śpie-- 
wa po rusku: 


..... 


Kotyły sia wozy z hory, na dolinie stały: 
Lubyły. sia czorny oczy, teper perestały.
>>>
163 - 


Polskie wiersze S-zgłoskowe typu 4 + 4 niekiedy się ł:;ł- 
czą z 7-zgłoskowcmi,. również drobionemi na 4 -i- 3, np.: 


Jakże słodkie grochu. strączki, 
Które Kostuś przynosi! 
Jakże piękne te róź pączki, 
Które Kostuś dał Zosi! 
O Kostusiu I o mój miły! 
Kocham ciebie z całej siły- 


. 


N'awct wiersze 6-zgłoskowe (w połączeniu z 5-z.głosko- 
wcami) dzieh! się na 3 + 3: 


To zrobię w mej dobk. 
Co bę4
 chciala: 
Poskaczę, zaplaczę, 
.Jak Zosia mala. 


Wiem, czern się zasłonić, 
Gdy źle na Zosię: 
Pięknie się ukłonić, 
I skończyło się. 


Zwłasz('z,a w śpiewkach ukazuje się r)"tm wybitnie mu- 
zyczny, l. j. drobiony na cz{
stki, oczywiście w tyn1 celu. by 
sit; dal doskonale przystosować do rytmu muzyki. 
Pisanie \\-ierszy uważano też w XY III w. za środek ko;;ztał- 
cenia stylu, to też uczono tej sztuki w szkołach. tłumac L 1 c 
uczniom zasady wierszowania klasyczno-łachiskiego i popu- 
larno-polskiego. Rozdział IX gramatyki łaciliskiej .\ l war a 
traktuje ..oc pedibus". a X - »de versu«. Dla młodzieliczych 
zaś wierszopisów w j
yku ojczystym nieznany autor ogłosił 
książeczkę p. t. S u b g i d i U 111 W i e r s z a polskiego albo ka- 
dencye według porządku yocalium bierąc przedostatnią syllahę 
kadencyi kOliczącą się na: a, ą, e. ę, i, o, u. y; dla łatwości 
wprawiającey 
i
 do wiersza polskiego szkolney młodzi ze- 
brane roku Pańskiego 1755 w 'Yarszawie w Drukarni .T. K. 

Ici Y Rzeczy Pospolitey. ColI. \Varszaw. XX Scholarum Pia- 
rum.. Autor tej książeczki przy układaniu rYll1ÓW okiem się 
głównie powodował, osohno bowiem zbierał rymy na -odki. 
a osobno na -alki: oddzielał od siebie: -ebka, -epka: -ica. -yco. 
-iciel, -yciel i t. p., natomiast rymował o i Ó, ale tylko \\1edy. 
gdy to ostatnie pisał przez o, np.: ozdoby, probu: probki. U'Q- 
Irob/d, zarnbki, skobel, wrobel: ochoczy. odwloczy: ogrod/\O. 
ośrodka; dolny, ogolny; corek, dworek i t. d.; za to rymuje 
także II i Ó, nie odróżniając jednego od drugiego \V piśluie: 
kozubek, źrubek; kubka, krubka: cl1uci, po rud: ogłucl1nie. 
pruchnie: rozumy, prumy, pazurki, ogurk-i; bałamutnia. kłu- 
tnia. Nie uznaje też różnicy między z a 
, także niekiedy i : 
11.
>>>
." 


- 164 - 


(choć s i sz nie miesza), ponieważ widocznie kropka lub kre- 
ska znikała dla jego oka, a "i
c i dla ucha znikała rómica 
brzn1ienia; jednobrzmiące więc według niego są rymy: boży, 
lozy; no:ek, powrozek.' bezbożny, groźny. Nigdy nie rymuje 
zgłosek: -arze, -aże; -orze, -oże, bo niejednakowo się piszą, ale, 
nie będąc tęgim w ortografji. pozwala rymowa
: Jlazurzy, 
::mrlll'::Y! - rymuje też: Helikony, kaldony. koliony. krzony; 
tr::onek, wianek; sionki, szklanki! sqnki (= sanki)". 
Już nie dla rnłodzieży szkolnej, ale dla dorosłych za wzo- 
rem Eoileau pisał Fr. Ksawery D nl o c h o w s k i swą sztukę 
rymotwórcz:!, wydaną \Y \Yarszawie r. 1788, sądz.'!c. że można 
kogoś nauczyć, jak ma wstać poetą. J on także rym uważa za 
cechę zasadniczą \\ierszy, a przeto cho(' spisu rymów nie po- 
dal, niemniej pl Lcto rymy usilnie zalecał: 


Jaką rzecz przedsiębierzesz: skromna czy wysoka, 

ie spuszczaj z rymowania troskliwego oka, 
By naturalne było, wolne od przysady. 
Gdy rym wiele kosztuje, nie będzie bez wady. 
Komu trudno przychodzi w rym związać dwa słowa, 
Tego, jeśli ma dowcip, wolna wzywa mowa: 
'Viersz go nie chce, bo musu żadnego nie lubi. 


A więc Je śli nie chcesz rymować.- pisz prozą. Gramatycy 
ówcześni także tylko rymowane polskie wiersze zalecali: S z y- 
l a r s k i 1) zna tylko IJ'lI1owane \\iersze polskie, również 
i K o p c z Y il S ki'); mówi on., że bezrymowanym wierszom 
Jana Kochanowskiego w Odprawie posłów greckiche i Opa- 
lii)skiego w .Satyrach .braknie jednej miary. kt6raby na 
ucho pokazała liczbę dwóch wierszy zakońcwnąc. Dalej pi- 
sze jeszcze: ,.Odpoczynek ucha na dwu podobnych dźwiękach 
proporcjonalnie od siebie odległych zaspokaja słuc.hac.za i nie- 
jakc! mu w uszach sprawuje rozkosz, a przeto rymy 1'Al po- 
trzebną wiersz6w ozdobę poczytane być mają. We wszystkich 
narodach, gdzie zupełnego niernasz iloczasu czyli prozodji, 
wiersze rymami zdobiono i zdobiąc. Jednak mimo owej uwagi 
o braku .zupełnego iloczasuc Kopczyński wprowadził i po- 
wagą uczonego gramatyka uś\\ięcił pogląd, jakoby akcent gł6- 


I) Gramatyka języka polskiego ucząca... we Lwowie 1770. 
') Gramatyka na klasę trzecią, w Warszawie 1783. 


...
>>>
165 - 


wny lub poboczny, padający na zgłoskę, czynił ją długą, przez 
co uzasadni1 teorję »metrykic polskiej. 
W. praktyce i w teorji nieco wcześniej usiłował wpro- 
wadzić system me[ryczny do wierszowania polskiego ks. Ta- 
deusz N o w a c z y ń s k i, który bezimiennie wydał w \Yarsza- 
wie r. 1781 dziełk.' p. t. lO prozodji i harmonji jęz

ka pol- 
skiego. Zalecał on tu pisanie wierszy polskich w 7upełności 
według zasad metryki starożytnej. I on wychodzi z założenia. 
że akcentowana zgłąska jest zawsze długa i że w wierszach 
winny się wyodr
bnia{- nie wyrazy. lecz stopy, których gra- 
nice wypadaj
 właśnie w środku wyrazów. Dlatego też wyra- 
żenia, złożone z s31nych wyrazów 3-zgłoskowych według niego 
czytają się na podobieństwo wiersza daktylicznego z przed- 
taktem czyli »odbilką«: »Od-; wiecznym na- 
 kazem IUO n3l'sze 
s\\'o-I jemu wy-Irządzać ho-I nory wsze-Ilakie każ-! demu 
po-
winni pod-!dani do-:pieroż do-;hremu« i l. d., gdyż »ko- 
niec jednego a początek drugiego słowa miarę harmonijną 
składać może; i owszem to daleko wdzięczniej i melodyjniej 
do ucha przypada, gdy pon1ienione miary z .słów na słowa 
zachodza«. 
owaczYliski starał sie wykazać, że mml1Y dość Wy- 
... - ... ... .... 
razów z akcentowaną (czyli )długą() trzecią od kOlka zgłoską; 
uznawał wprawdzie, że nic posiadamy dwuzgłoskowych jambów 
(
..!..), spondejów (..!.. _) ani PYlTychjów (.! 
), chciał to jednak 
zyskać przez odpowiednie sprzęganie wyrazów; dopuszczał też 
Iwolności wierszotwórcze... więc samogłoski ścieśnione (za 
przykładem Czechów) moglibysmy wymawial' przeciągle. jak 
również dwugłoski aj, ej. oj, także ę, q, (bo u Czechów odpo- 
wiada im ou), podobnie możemy przeciągać końcowe 5a1110- 
głoski w wyrazach dwuzgłoskowych. Tak wi
c :\owaczYliski 
dla s\vej teorji wierszowania pragnął nawet zmienić sposób 
powszechnego wymawiania 
żwi:ków polskich. Oczywiście 
jego poglądy słabe tylko echo w społeczeństwie wywołały. 
a praktyczne ich zastosowan.ie. mogło oczarować chyha tylko 
san1ego nowatora. Oto próbka jego wierszy, wysma70nych 
według recepty pscudometrvczne ) ': 
oJ '\ 
- '-' '-' -- - - - 
 '-' -'-' '-' -
 
Państwo, pa -I łac i I król jest I knżdy z nich I cudotwór I świata: 


- '-' '-' '-' '-' _ '-' '-' _ '-' o.,.,J _ 
Głową król, I państwo mo -I cą II sztuką prze -I dziwną pa - . łac. 



 
 - 
 
 -'-" 
 - 
 
 -::..£ 
Przy powo -I dzeniu two -I jem ten I pałac wy -I niesion do I szczytu; 



 '-" - '-' '-' -'-" 
 - 
 
 - 
"'ierszli prze-Ichodzi mia-Irę,::pnłac prze-Iwyzsza swo-lię.
>>>
1GB 


, 


Jest to oczywiście naśladowanie -metru elegjackiego: gdy 
w każdej »stopie'l: akcentujemy pIerwszą zgłosk
, otrzymujemy 
rzetelną kakofonję akcentową. 
:\limo że próba okazała si..: nieszczęśliwą, NowaczYliski 
miał naśladowcę: był nim ks. Adam Czartoryski, który 
prócz 
Barda polskiego« pisał też w końcu w. XVIII (ok. r. 1777) 
i inne poezje, a zwłaszcza przekłady poetyczne z Pindara, na- 
śladując w nich i rytm greckiego poety. 'Viersze te bynajmnie.i 
nie raż
, gdyż przyciski wierszowe nie kłócą' się w nich z akccn- 
tarni wyrazowemi. a przynajmniej można je czy tai' z zacho- 
wanieln akcentów natural.(1)'c.h i mimo to otrzymuje si
 wra- 
żenie rytmiczności, może w pewnym stopniu nieustalunej. nic- 
zupełnie regularnej. właściwej dytyrambom klasycznym. ale 
w każdym razie nie zapom.inamy ani na chwilę. że czytamy 

'iersze. Jako przykład przytaczam pierwszą połowę pr7ckładn 
ody 8-ej z Pityjskich: 


STROFA. 
Lagorlna spokojI1Oś('i:- 
O ty t co miasta wznosisz, 
Sprawiedliwości córo! 
Rad i wojen mając klucze 
l'ajwyższe, pityjoriską 
Arystomena chwałę 
Racz przyjąć mile, ty bowiem 
Slodko i d7ialać, i cierpieć 
W porze ,...łaści,..-ej umiesz zarówno. 


.. 


.\:\TYSTHOF.\. . 
Co gdy nieuhlaganą 
Uo serca kto nienawiść 
""ciśnie, ty stając ostra 
l'r7cci w sile nic przyjaciół, 
hladziesz obelgę w stcku. 
Tcj nie znał Porfiry jon 
Nad słuszność rozjątrzający; 
A to zaś korzyść najrnilsza, 
Co się z chętncgo odnosi domu. 


EPODA. 
Ale gwałtowność i zadufalca 
Potrąca z czasem. Tyfos, ów Cclja 
Stoglowy jcj nic uniknął 
Al1i wprawdzie król Gigantóv..
>>>
\ 


167 - 


Poskromieni też piorunem 
I strzalami Apollina. 
Któren chętliwym umysłem 
Twojego syna, Ksenarku, 
Przyjął u Cyny parnaskim 
Zielem i pieniem doryckim 
U wieńczonego. 


Potem. już ok. r. 1820, ks. Czartoryski praktyk
 chciał 
poprzeć teorją i dodać do niej nowe próby swego talentu wier- 
sLopisarskiego. 
apisał przeto uwagi: .0 niedostatku i po- 
trzebie prozodji w polskim języku c t). ilustrowane przykładami 
metrycznych wiersz)' polskich. Autor niewątpliwie cz)1ał ksią- 
żk: Xowaczyńskiego i naogół l. mą się zgadzał; w praktyce 
jednak rzadziej uciekał się do gwałcenia polskich akcentów 
wyrazowydl. lub też kiedy odstępował od zwyczaju powsze- 
chnego. starał si2 to usprawiedliwić teoretycznie. Protestuje 
?I1 przeciwko orzeczeniu Kopczyilskiego, według którego cała 
prozodja polska polegałaby na długości akcentowanej przed- 
ostatniej zgłoski. Ponieważ »to prawidło (między innemi jego 
nied.ostatkami) 2adną miarą muzyki zadowoli:' nie zdoła... stąd 
wypada potrzeba szukania w naturze i pierwiastkowej har- 
monji .ięzyka, jakie zgłoski oprócz przedostatnich zdolne być 
długiemi. t. j. z długą nutą w śpiewaniu Zgodzil' się, jakie zaś 
zgłoski koniecznie krótkiemi pozostać muszą c. Otóż Czartory- 
ski twierdził, że przyczyny długośd głosek są trojakie: 1) tru- 
dność wymówienia zgłoskj
 2) czynnik znac.zeniowy. 3) ka- 
prys. Zastrzega się dalej, że nie mysli .uchylać się od wyro- 
ków powszechnego zwyczaju, lecz tylko okazać, jaka jest pro- 
zodja języka co do śpiewu muzykalnegoc i zamyśla pokazać 
nie to, - które zgłoski są długie w mowie, lecz które w śpie- 
wie długJcmi być mogą«. - 
'.V tern znaczeniu do najdłuższych polskich zalicza y i t. 
odpowiadaj.!ce zawsze tylko francuskiemu e. :\Iówi si\: więc 


-"-' -'-' -......., '-'- .......,- .......,- 
chory, skory, gory lecz śpiewać można: chory. skory_ gory. 



 'J 
także nlówi si
 dobl':t', 1ecz Ś I iewnć można dobr:f'. Samo(1ło- 

 
ski i, a, ° są zazwyczaj krótkie, a najkr6tszc u, dyftongi długie: 


I) Zarówno przekłady poetyczne z języka greckiego. jako tet i uwagi 
o potrzebie prozodji spoczywają dotychczas w rękopiśmienn)"Ch zbio- 
rach ks. Czartoryskich. Uprzejmości koleżeńskiej prof. or3 Kalll'nbarha 
7.
wdzi
czam możność ich poznania.
>>>
168 - 


ie, ia, iu, yj, aj, ej, oj i t. d. także ą, ę, a wreszcie »im więcej 
jest konsonów w zgłosce, tem ją za dłuższą uważać można«. 

Jednosylabne słowa są zdolne być podług potrzeby krótkiemi 
lub długienu, lecz w powszechności są szczególnie sposobne 
do przyjęcia akcentu i przeciągnieniac. »Co do kilkosylabnych 
słów zwyczaj zadawniały przedostatnią czyni koniecznie dług.!, 
a więc m. prawidło w powszechności przemagające przyjąć 
musimy«, jakkolwiek uważa to autor za przykrą monotonj
. 
Daje to bowiem mowie 
 przewlekłą harmonją, która do wy- 
rażenia czuciów smętnych, serdecznych i poważnych przyda- 
tna być może, lecz która mniej się godzi z namiętną. żywą, 
lekką dykcją, mającą wydać ruch, czyn, energją. szybkość.r. 
'Vedług autora dwusylabne słowa najbardziej zdolne są pod 
pewnemi warunkami do przeniesienia akcentu na ostatnią 
zgłoskę.., mogą się więc słać spondejami - - lub jamban1i 
'-' - np. w słowach powstali. przebacz. ustąp. zabij, uwie.
ć, 
polot... głos łatwo lnoże zatrzymać się na ostatniej w mowie. 
a tern bardziej w śpiewie«. 
Trójsylabowe wyjątkowo tylko mogą zmieniać zw)'kł:! 
kantylenę: jaki wyraz przedstawia się wtedy jako daktyl - -.J '--', 
amfimacer - '-' -, albo molossns - - - najrzadziej anapest 'oJ '-'-. 
Dzieje się (o w-słowach z cudzego języka pchodz1cych: Ju- 
piter, w przyj
tych przez zwyczaj powszechny: szczegóły, 
w prowincjonalizmach: bywałem, przez skład s
'lah trudnych 
do wymówienia, lub przez !'ikutek prepozycjów : pozostali 
może być oJ '-' -, zatłoczyć może być - '-'-. 
Czterozgłoskowe zwykle dwutrochejowe - '--' - '-'o przez to 
jednak dadzą się zmieniać na jamby. ».Jednozgłoskowa pre- 
pozycja lub się może zmienić kantylenę wszyslkich dalszych 
czterech syIab« np. można śpiewać: chciej sie zastanowić 
- - - '-J '-' _. Pięciozgłoskowe zazwyczaj - '-J '-J .- '-J, może być 
jednak inaczej po prepozycji: do lli('.im;erll'/no.
ci - "'" - '-J - '-'. 
Są specjalne przyczyny zmian; lak np. 
 w kon1endz.ie 
:.Odczas musztry akccn
 prozodjalny koniecznie musi by
 na 
ostatniej. Przeciąganie przedostatniej nie może się z ruchem, 
z mocną wolą i z nakazem impetycznym pogodzić«. .To mo;.na 
zastosować i w śpiewie«. Mi
dzy przypadkami dath
us i abla- 
ti\'us najdogodniejsze do przeniesienia akcentu na os ta tni
 
zgłoskę, a to z tej przyczyny, że w t:ych dwu przypadkach naj- 
więcej jest w myśli czynu. V ocativa 
zczeg61nego zastano\\ ie- 
oia godne: tu na\\-ct w 3-sylabowych łatwo prZenieś
 akcent
>>>
... 


169 - 


, 


na osatl1ią. zwłaszcza v: wołaniach: Tekluniu, Jędrzeju. 
Iniei 
w liczbie mnogiej. \V słowach gdzie się czyn jakiś, ruch, dzia- 
łanie i moc przeobraża, akcent pro7.odjalny z szczególną ła- 
twością na ostatnią się przenosi« zwłaszcza w bezokolicznikach 
i w 
mperatywach; co do osób - najmniej w osobie pierw- 
szej, także mniej w liczbie mnogiej, gdzie tutaj, zarówno jak 
w wołaczach, akcja jest mniej skoncentrowana. Przeniesienie 
akcentu możliwsze jest w słowach czynnych, niż w biernych; 
wielki wpływ wywierają prepozycje, zwłaszcza gdy jedne po 
ł:lrugich bezpośrednio następują, lub przeczenie nie. PrZ}.słó- 
wId, »mają
 w mowie wiele mocy, mnlując i wystawqjąc akcj
 
i skutek, 
ą zQolne do odmiany zwyczajnej kantyleny: dobrze, 
wielce \oJ _. Pi(rwiasll
; mogą si
 wz,lłużać. .Prowincjonalne 
niektóre zwyc7..aje mowy oddalają 
i
 od zwyczajnej kanty- 
leny i po wif;;kszej części są zgodne z- zasadami dopiero wy- 
rażonemi. Cała Galicja, gdzie najlepiej po polsku mówią. ina- 
czej kładzit: akcent w niektórych przypadkach "erbów. I tak 


- 


_ \J '-' 


_ 'O,J 'O,J 


'- - '-" '-' 


Galicjanin mówi kochał('m. bywalem, pr:yjec!lał('ś. \Yzdłużają 
się i mogą przyjmować akcent prozodji zgłoski, uznane przez 
- - 
Czartoryskiego za ściągnięte np. barki (z: barkami). :agnan 
- - - 
(z: zagnany), wreszcie wyrazy obce: Sokrates, Kupidyna. \Ye- 
nera. !/t'On1 ('t ryja , melancllolija. 
Po tych uwagach autor przyst
pił do przystosowania 
teorji w praktyce wer
yfikacyjnei. kierując się w niej właśnie 
przepisami, dotyczącem
 śpiewu, ocZ}",-iście dla uniknięcia 
.bardzo nirprZ)jen1nej lnonotonji«. Zastrzega si
 wszakże, iż 

W polskim jęz:yku, to jest w teraŻlliejsZ)'111 jego stanie. nim 
si
 POWSZH hna prozouja języka nie wJpracuje i nie zagrun- 
tuje, prozodja każdego wsobna słowa lub okresu słów może 
być i będzie. wieloraka. I tak sposób wymówienia pospoIity 
inny b;:dzic od nl
n{'go sposobu wymówienia tychże słów 
w śpiewie a z a l (. lU i w r y t m i 
c. Np. miej wymawiamy 
długo, ale 
rótlo -- w wyrażeniu: miej wzgląd; mówimy lei: 


_ \J \J 


jaJd Jest CZW;, choć samo jest wymawia się dłngo. 
Ks. Czartoryski daje potenl prz:ykłady uJo7onych przez 
siebie jambów i heksametrów. Jamby są tak pokreślone i po- 
popra \\ iane. że trudno je odczytać; kilka pierwszych wierszy 
przytaczamy, nie ręcząc za ścisłość:
>>>
170 - 


I 
Tak mu I si być, , Plato, I nie, ty I nie błą , dzisz 
Bo skąd I ta cią I gła myśl, , nadzie I ja u Ilubio , na, 
Ta chęć, I ta tę I 'Skność do , nieśmier' teIno Iści? 
Lub skąd I ów skry I ty dreszcz, I okro I pność w głę I bi nas, 
Sa myśl' zatra , ty wiecz- I nej? cze I mu wszę' dy duch 
Ccho Idzi dzi I sia w sie I bie; drży I i wzdry I ga sie. 


'Vidoclnie jamLy okazały się zbyt trudnemi, gdyż autor dał 
ich tylko niewiele. Hek
ametry są takie: 


Pierwszą Feba miłość wznieciła Dafne Penejska, 
Ślepy niC' zdarzył sie traf, lecz srogie Kupidyna gniewy. 
Tego Delijczyk, mężem dopiero ubitym spyszniały, 
Luk-gnącego ujrzał z przypartą końcom cięciwą. 
Stosownie do teorji ks. CZ31.toryskiego trzeba tu czytać: I\u- 
pTdyn3. 
Znać tu już wpływ nietyle 
owaczyi)skiego. ilc pier\)'- 
szych prac Kró!ikowskiego i EIsnera, wydanych w r. 1817 
i 1818, o czenl b
dzie mowa nitej. T
'mc7.asem na przełomi
 
w. XYIlI-XIX poecI zadowalniali S!ł: najzupcłniej wierszami 
rymowanerali i lyJko dLali bardzo o doskonałość rytmu. zwła- 
szcza tak zwani pseudoklasycy np. Alojzy Feliński (1771- 
1820). _\le i on niez.awsze zachowywał przepis, aby bezpośre- 
dnio przed 
redniowk
 przycisk wierszowy padał jednostajnie 
na przedostatnią 7głoskę. K. ,y ó Y c i c k i prZ)1oczył S/creg 
wierszy z MBarbary Radziwiłłównye, fakt ten st\\'icrdzaj
c
Th; 
tenże autor schar
 kterj'zował ogólnie wiers70wanie FcliIlskie- 
go, zwłaszcza pod wzgi'2dem SlOSWlku między układem syn- 
taktycznym war. a spoistością całego szeregu rytmie ncgo lu.b 
jego rozpołowieniem przez średniówk
. .Okazuje si
 - piszc 
autor - że obok wierszy, gdzie 
redniówka wybitnie jest 7a- 
znaC70na pr7ez budowę zdań zamkniętych w wi.crs' u, istnieje 
znaczna liczba wierszy w .Barbarze.., pra\\;e lIa całkowitej 
ich liczby! - gdzie śreoniówki nie uwyd8tnia stosunek 7..d3l'l. 
Oddziela Gna: podmiot od orzeczenia, orzeczenie od dopełnie- 
nia, określenie od oki eślanego rzeczownika czy czasownika, 
wreszcie l
cznik od orzpcznika i cz

ci orzeczenia czasQwni- 
kowego "w czasach złożonych. Nic spotkałem w Barbarze 
przykładu, by 
redniówka odcinaIa spójnik lub przyinlck z . 

adto jeszcze jest zbiór kilkuset wierszy, odznac7..c'ljąC.Y sit
 nie- 
7.wykł
 obfitoścIą i rozmaitością stosunków budowy zd3l1 tio 
kS7talhl w:ersza, co si« nie da ują(\ u. jak1.
 wzór określony.
>>>
171 


o rymach Felińskiego autor mówi, że śród nich przeważaja 
rymy rzeczo'WiIlikowe i w ogólności ich charakter stwierdza. 
»jak ściśle Felil1ski przestrzegał zasauy, za którą chwalił Kra- 
sickiego. mówiąc, iż biskup warnliński starał się... żeby wy- 
raz. rzecz stanowiący, a1bo przynajmniej bardzo potrzebny 
na rym przypadał
. \Ybrew jednak swojej teorji Felii'1ski zbyt 
c
sto używał r)'mów monotonnych \ np. mojej. twojej: z sobą. 
z tub J). '\'szystkie Q.my w Barbarze są dokładne, i t)'lko 
trzykrotnie poeta ulył I ym6w z różnem rozłożenielll akce
- 
tów (ale ,ue, wspOnUhCnLt'; moja, kto? ja? prostoty. Kto? Ty! ). 
Kazimierz Brodziński (1791-1835) samorzutnie nie 
wprowadzi} żadnego nowego pierwiastku do wierszowania pol- 
skiego. Jak jego poprzednicy. pIsał chętnie jednostajnemi 
ł l-zgłoskowcmi wierszami (]t \Yiesh:. w:-). używał też i I')1mu 
Lmiennego. zwłasz
za \\' utworach. gdzie w intencji autora 
żywiej mi
ła si\, zaznaczyć fantazja (]tPiękn
 sztuki«) lub 
w kantdcie, majQcej charakter dytyrambu klasycznego (]tRa- 
dość.. ). \V 
\"l'otkach rólnowierszowych łączył np. \\ierSle 
ll-zgłoskowe (5 + 6) z 8-zgłoskowenli ulubionego w XYIII w. 
typu 5 + 3 (gdzie niegdzie 3 + 5): r
piewki « i J'Dumki« jego 
obfituj;! w krótkie wiersze rymowane. np. t-zgłoskowe albo 
5-zgłoskov..e w poł'lczeniu z 6-zgłosk(Jwcami: 


. 


Popękajci..., 
Ale grajcie 
Nieszczęśliwe strony, 
Bo t
k śpie\'
':łł. 
Bo tak 
r)'wal 
Jasio oddalon:r 


- 
3lho: Gdy slo'wik zanuci. 

Iyśliwy f!rot rzuci 
Znika nagle śpiew: 
Ptasz
.na upada. 
Skrzydełkiem nie 'wlada 
Glucho stoi krze\\ 


rrozmaicone s
 zwrotki \\ 1I1neJ "Dumce. złożonej z dwu 
strof li-wierszowych: 


Nil'masz 
likona. nie 'Szumcie bory. 
Stójcie rzcki. 
Znitcil' się, zniżcie. odslOllcie gory, 
Kraj daleki. 
Prółl1l' patrzanie 
Próżne ,,"olanie 
Puszczę po wodzi... h,' roię: 
Teraz jut ona 
ł\ie dla 
likon3, . 
Jut mu jej na skroił nic wlotę. 
\łój Bole! 


'.
>>>
- 172 - 


Z samych krótkich wierszy składa się rodzaj epigramatu 
»Do chrabąszcza«: »
fój ty rycerzu Wąsaty w pancerzu! Na 
drzewach siadasz, I liście objadasz. Szumisz w pomroku Po 
niwie, po rosie, Trącasz złośliwie Po oku. po nosie. Niech zej- 
dzie rano, Stul wąsy i loty; Z słońcem ustaną Twe pląsy i psoty«. 
Stanisław K o s s o w s k i w Sprawozdaniu gimnazjum 
prywatnego żeńskiego we Lwowie r. 1906, pisząc o przekła- 
dach pieśni ludowych Brodzińskiego, wypo"\'\iada pogląd. że 
naszemu poecie, jak i Herderowi, w przekładach chodziło nie- 
tylko o oddanie treści, ale przedewszystkieln o.zachowanie mu- 
zycznego charakteru pieśni. Ten charakter wyraził się między 
innemi w tern, że wiersze przekładów Brodzińskiego dr.obią 
się na małe cząstki, jak to stwierdziliśmy i dla poezji ludo- 
wej. Tak np. z pieśni serbskich »Zdradrona« składa się z wier- 
szy 8- i 6-zgłoskowych; pierwsze stale się dzielą na 4 + 4. dru- 
gie 3 + 3 (z wyjątkiem jedynego wiersza, gdzie jest 2 + 2 + 2): 
T3m dziewica róże rwała 
przy różach zasnęła; 
Rówicnnica ją ujrzała, 
Tak mówić zaczęła. 
Rytm najdawniejszy trójdzielny 4 + -t + 6 znajdujemy 
w piosnce słowackiej: 
\V szczerem polu gruszka stoi kwiatem OS) pana 
Pod nią stoi moja miła bardzo zapłakana. 
Czego placzesz i narzekasz dziewczę nieszczęśliwe '1 
, \Vet chusteczkę, otrzyj sobie twe oczęta siwe. 

 acob)'m je ocierała? Pocóź mi to radzisz? 
Zdradziłeś mnie, twoją lubą, i jeszcze mnie zdradzisz. 


\\" tym samym 1J1mie (z wyjątkiem dwu wiersz)' dzichlcych 
się na 8 + 6 zamiast 4 + 4 + f?) »'Viesław« BrodziIiskiego śpie- 
wa Krakowiaka: »Niechże ja lepiej nie żyję, dziew
, skarby 
moje! Jeśli kiedy oczka czyje milsze mi nad twoje«. Ponie- 
waż 8-zgloskowe człony rymują z sobą. przeLo wyodr
bniają 

 się w osobne wiersze. .. 
Brodziński, natura sk
onna do kompromisów literackich, 
pragm!ł pogodzić kierunek romantyczno-narodowy z- klasy- 
c. n
'm także i na gruncie wersyfikacji, już jednak nie jako 
teoretyk, ale jako praktyk, wierswpis, naginatący się do teorji
 
przez innych wygłoszonej. 
idzieliśmy, że próba Nowaczyń- 
skiego, która tylko na śmiech mogla narazić jej t\\órcę, nie 
przeszła bez naśladowniclwa, jakkolwiek t)'lko cichego, które
>>>
- 173 - 


nie ukazało się na widok publiczny. Być nloże jednak, że po- 
glądy ks. Czartoryskiego na prozodję polską rozchodziły się 
prywatnie śród literackiego świata i zachęcały do usprawie- 
dliwiania poszukiwań iloczasu polskiego. Pierwsza poważna 
praca w tym zakresie wyszła z pod pióra kompozytora mu- 
zycznego Józefa E l s n e r a: była to JlRozprawa o metryczności 
T
miczności języka polski.ego, szczególniej w \\iersza
h pol- 
skich we względzie muzycznym«, w \Varszawie 1818. Autor 
wychodzi z założenia, w zasadzie zupełnie .słusznego. że »me- 
trum w poezji jest to, co takt 'W muzycec; w dalszym ciągu 
jednakże odwraca tę zasadę: JI takt w nluzyce jest metrum 
w poezjic, czyli uznaje, że taktowi muzycznemu w zupełności 
odpowiadać może tylko stopa \\iersza metrycznego. 
Czyżby więc nowoczesny wiersz r)1miczny nie nadawał 
się do śpiewu? Od takiego wniosku uchroniła EIsnera fałszy- 
wa teorja o iloczasie polskim. dzięki której zdawało mu się. 
że i my mamy swoje stopy: JlIlocz.as w polskim języku - pi- 
sze EIsner za przewodem Kopczyńskiego - jest do zrozumie- 
nia i do zachowania bardzo łatwy, ponieważ w jednej tylko 
przedostatniej zgłosce zachowuje się, i jedno szczególne na 
wszystkie wyrazy mamy prawidło. że się przedostatnia zgło- 
ska przedłuża c. 
Przez tę furtkę weszły do naszej wers)iikacji i stopy i ró- 
żne typy wierszy Jlmetrycznych (. EIsner przedews.zystkiem 
stwierdziwszy, że w wersyfikacji pol.skiej nie zwracano uwagi 
na jednostajność rozkładania w wierszach akcentów. szuka 
różnych typów akcentowania 8-zgłoskowców polskich l). i ka- 
żdy typ utożsamia z odpowiednim typem metrycZIl)111. Za przed- 
miot analizy służy mu śpiew panny XII w JlPieśni święto- 
jańskiej o Sobótcec Jana Kochanowskiego. \Vykazuje on tu 
cztery rodzaje rozłożenia akcentów: 
l) ''''si spokojna, wsi wesoła ..!...'-'_'!..'-' I ..!...'-'..!...'-' trochaiczny. 
2) Człowiek w twej pieczy uczciwie ..!...'-''-' I ..!...'-''-' I..!...'-' dakty- 
liczny. 
Dwa drugie z przedtaktem ())odbitką\\): 
3) Pobożne jego 
taranie '-' I ..!...- I ..!...'-''-' I..!...,-, adonicZln.. 
4) A radę na funt prze
awa '-' I..!...'-''-' I .L_I ..!....J satic;ny. 


l) W najnowszych czasach analizy wiersza 8-zgloskowego dokonał 
Kazimierz Wó
cic
: »Polski ośmiozgłoskowiec trocheiczn).. (Przyczynek 
do s;)'stematykJ wiersza polskiego)« w .Pracach Towarzvstwa Nauko-
>>>
.. ( 


. 


174 


Jak widzimy, żeby otrzymać metrunl adoniczne i saficzne, 
EIsner musi.ał U1JI1ać polskie spondeje: 2.. _, które przecież na 
gruncie polskim niczem się nie różnią od trochejów: '-', 
to też je w dals.zynl ci
gu zastępuje przez trocheje. Zestawiw- 
sZJ te cztery typy z sobą, EIsner słusznie zaznacza, że gdy je 
śpieowamy według wspólnej dla wszystkich muzyki z jedna- 
kowo w niej rozłożonelni przyciskami (czas dobry, teza), rhu-" 
sjmy zmieniać akcent naturalny wyrazów, co obraża nasze 
ucho, np. gdy śpiewa1my według muzyki przystosowanej do 
rodzaju trochaicznego: Pobo
żne je-go sta-ranie. 
,y dals
1m ciągu EIsner wykazuje, że mamy możność 
pisania wierszy według stałego systemu rozkładania akcen- 
tów, i że już moŻ'na znaleźć przynajmniej cztero"iersze, "e- 
dług tej zasady zbudowane. Przytacza więc przykłady najprzód 
jednostajnje zbudowanych czterowierszy: 
1) Rodzaj trochaiczny: _'-'_'-'_'-'_"-" (KarpiJiski): 
Uoże, z twoich rąk żyjemy, 
Choć naszemi pracujemy. 
Z ciebie plenność miewa rola, 

Il zbieramy z twego pola. 
2) Rodzaj daktyliczny _'-''-'_'-'''-''_V (Karpiński): 
LaJicuch od wieków z'wiązany 
Ka
tlej na świecie odmiany. 
Ten go przerobić nie zdoła, 
Który powiązał te koła. 
, 
3) Hodzaj adoniczny: ......_'-'_'-''-''_'-' (BrodziIiski): 
Gdy z wiosną zwiędną jut kwiaty, 

atenczas chlopiec skrzydlaty, 
Długiemi zmorzon upały, 
Porzuci lotne 
we strzały. 
4) Rodzaj saficzny: '-"_'-"'-'_'-'_'-" (Brodziliski): 
Xa wzniosIe T
czyna 
ka}y 
śniegami oMoki zialy, 
A córka się z matką smuci, 
Jak z lasów nieszczęsny wróci. 
Potem idą zwrotki mieszane, złożone z rytmów: trocha- 
iczn)'ch (t r.), daktylicznych (dkL), adonicznych (ad.) i saficz- 
nych (sa f.) w takim porządku: po dwa wierszr parzysto ry- 
mowane: 1) 2 tr. + 2 dkt., 2) 2 tr, + 2 ad" 3) 2 fr. + 2 saf., 


..",ego warszawskiego. \\'ydzi;ł} ił:zykoznawstwa i literatury«. \Var. 
szawa 1916.
>>>
. 


- 175 - 


4) 2 dkl. + 2 ad., 5) 2 dkl. + 2 saf., 6) 2 ad. + 2 saf., 7) 2 dkl. 
+ 2 tr., 8) 2 ad. + 2 tr., 9) 2 safo + 2 tr., 10) 2 ad. + 2 dkl., 
11) 2 safo + 2 dkl., 12) 2 saf. + 2 ad. i wreszcie rytmy prze- 
platane z tak samo przeplatanemi rymami: 1) tr. + dkl. + lI'. 
+ dkt., 2) tr. + dkl. + dkl. + tr., 3) dkl. + tr. + dkl. + tr., 
4) dkl. + tr. + tr. + dakl., 5) tr. + ad. + tr. ad., 6) tr. ad. ad. tr., 
7) ad. + tr. + ad. + tr., 8) ad. + tr. + tr. + ad., 9) tr. + saf. + tr. 
+ saf., 10) tr. + saf. + saf. + tr., 11) saf. + tr. + saf. + tr., 12) safo 
+ lI'. + tr. + saf., 13) dkl. + ad. + dkl. + ad., 1-1) dkl. + ad.+ad. 
+ dkL, l:» ad. + dkl. + ad. + dkt., 16) ad. + dkl. + dkl. + ad., 
17) dkt.+saf. + dkl. + saf., 18) dkl. + saf.+saf. + dkl., 19) safo 
+ dkl. + saf. + dkL, 2U) saf. + dkl + dkl. + saf., 21) ad. + safo 
+ ad. + saf., 22) ad. + safo + saf. + ad., 23) sa f. + ad. +saf.+ad.
 
24) saf. + ad. + ad. + saf. (C EIsnera w oznaczaniu zwrotek 
zaszły kilkakrotnie bł
dy; na każdy rodzaj zwrotki podano 
przy kład '. 
Razem wi
c- EIsner wykazał 40 rodzajów zwrotek kom- 
binowanych w rytmie jednostajnym albo jednostajnie zmien- 
nynl, co jest właśnie \\ alne dla muzyka, który do jednostaj- 
nie zmiennego rytmu wiersza może przystosować melodję. ale 
nie może tego uc-zyni(\ gdy przyciski wiersz.owe rozkladają się 
kapryśnic. np. w ośmiozgłoskowcach tylko z umiejscowieniem 
na jednej. pr7cdostatniej zgłosce \yiersza. 
Kazimierz Brodzil1ski podj
!ł się przykładami wykazal'. 
że w języku polskilll dadzą się t. zasady przeprowadzil' nic- 
tylko w czterowierszach. ale w całych wielozwrotkowych utwo- 
rach, w tym cdu .wybrał ze swoich poezyj lub umyślnie po- 
z.mieniał następujące wi.rsze: .Pasterka. (\\iersz przekładany 
trochai'zn
adoniczny). .'Iikon i Filis. (pierwszy czterowiersz 
daktyliczny, dnlgi tro'haiczny, prz).czenl kochankowi. prze- 
mawiają w takcie daktylicznym. a poeta na zmian\, w trochai- 
(:znym), .Matka i dzjeci:c (wiersze przekJadane daktyliczno- 
adoniczne), .Gołąbkii (wiersz pierwsz)
 i trzeci trochaiczny. 
drugi daktyliczny, czwa.rty adoniczny). .Tęskna. 
('ztery wier- 
sze daktyliczne, dwa ostatnie trochaiczne). J Brat i siostra. 
(brat mówi wierszeln trochaicznym, siostra adonicznym). 
]t ,v.
osna. (w wierszach trochaicznych). .Przodkowie« (pierw- 
szy wiersz i czwarty adonicLllY. drugi i trzeci daktylicz.ny, piąty 
i szósty trochaiczny), )luza wiejska« (str
fa z szesnastu "ier- 
S7Y, Z których pierwsŻa czwórka - trochaiczna. druga - ado- 
nicma. trzecia - saficzna czwarta daktvliczna. w dziewieciu 
.. . .... 


...
>>>
. 


176 - 


strofach ten sam zachowuje się porządek, »Praca I (w każdej 
zwrotce pierwsze dwa wiersze trochaiczne, drugie - adoni- 
czne). \V szystkie utwory ,w 'wierszach 8-zgłoskowych. 
Przytaczam pierwszą 16-wierszową' strofę »Muzy wiej- 
skiej «, aby wykazać, jakie różnice zachodzą w deklamacji, jeśli 
się będziemy trzymali nie tradycyjnego podziału \\ ierszy na 
stałe człony z pomocą średniówki, ale właśnie c
łonkowania 
wierszy na niby-stopy. 


. 


tr. Jestem I rodcm I z cichej I wioski, 
Mnie pa- I sterki I wycho- I wały, 

iezna- I jąca, I co to I troski, 
Przebie- I gała m I łąki, I skały. 
ad. Raz I siadłam' obok stru- I miel1ia, 
[;- , brawszy I czoło kwia- I tami; 
Po I myśli I snułam ma- I rzenia 
Przy- I jemne I lubo ze , łzami. 
safo Wnet I jakby siC' jawnic , śniło, 
Xi e- I znan
. mię I Bóg za- I chw
'ca. 
I ł serce mi , w łonie I biło, 
I , z(
.rze ob- I lało 'lica. 
dkt. Czucie i I miłość tak I błoga 
Mówić za- I cz
ła wśród Ilona, 
Chciałam nieść ł uścisk do , Boga, 
Ziemię w me I objąć ra- Imiona. 


Przy zwykłej polskiej deklamacji okai:e się, że z W)'ją- 
tkiem jednego tylko wiersza: »ł ich po-I wiastki nie- winne., 
(w czterowierszu adonicznym) wszystkie te wiersze mają stale 
miejsce średniówki: trochaiczne po zgł06Ce.4-ej, adoniczne po 
3-ej i 5-ej, safjczne tylko po 3-ej, daktyliczne tylko po 5-ej. 
:\letrum rzekome się roz\\iało, pozostały natomiast regu- 
larnie odgraniczone średnió'wkami człony, wywolane wzglę- 
da.mi muzykalności w wierszu, który według zasad rytmiki 
średniowiecznej nie potrzebuje wcale stałej średniówki, aby 
w c z Y t a n i u wydał się dostatecznie rytmicznym. 
A więc EIsner i B rod.ziński , złudzeni błędn
 zasad
, t.e 
zgodność akcentów wiersza z akcentami muzycznemi jest jut 
»miarowością. w znaczeniu, przyjlnowanem w nletryce gre- 
ckiej i rzymskiej, tworzyli pozornie-metryczne wiersze polskie, 
ograniczając się zresztą tylko do 8-zgłoskowc6w. Wytknął to 
EIsnerowi J. F. K r 61 i k o w s k i w recenzji: »Uwagi nad 
dziełem, Rozprawa o metrycznosci i rytmiczności języka pol- 
skiego, wydanej w 'Varsza"ic r. 1818; recenzent tu wykazał,
>>>
177 


7e EIsner »metryczność bardziej pod względem matematyki 
llluzycznej, niż pod względem języka rozważałc. Potem sam 
też Królikowski napisał książkę: »Prozodya polska, czyli o śpie- 
wności i miarach języka polskiego z przykładami w Ilutach 
muzycznyche, i wydał ją w Poznaniu r. 1821. 
Ma on tu na oku dwa cele: obronę rymów męskich i dla- 
tego powtórzył tu wszystko, co już o tym przedmiocie i wogól- 
ności Q rymach uprzedl}'io pisał w »Pamiętniku 'Yarszaw- 
ski m e z r. 1817, oraz zrefDrmowanie wers)iikacji polskiej 
w kierunku metryczności antycznej. Temu ostatniemu celowi 
służy »Część 'Vtórae. książki. poświęcona pr-orodji wier
za 
i jego budowie. · 
Królikowski zdaje sobie dDkładnie sprawę, że rOLnICe 
\\' długości wymawiania zgłosek i w ich akcentowaniu to by- 
najnlniej nie jedno i tD samo. a także iż akcent starożytny był 
z natury inny, niż polski. mimo to sili się dowieść, a raczej 
wmówić, że zgłDSki polskie róinią się między sobą długością 
i tylko inny jest ich stosunek wzajenlny, ,.00 żadnym sposo- 
bem dowieść nie mDżna. że w żyjących teraz językach ścisłe 
zachowanie stosunku iloczasowego 2 do 1 jest nieodbicie po- 
trzebne; ą. zatem dość będzie oznaczyć krótkie i długie. zosta- 
"\Yiając stosunek uczuciu czytającego e (! str. 76). 
Gdy więc "\\idoczną jest rzeczą - pisze dalej Królikow- 
ski na str. 77 - że języki teraźniejsze, nie będąc jak staro- 
żytne iloczasowemi. idą tylko za akcentem m ó"iooia. nie od- 
łączając go od iloczasu: z tego względu C.o do długości i kró- 
tkości zgłosek w prozodji polskiej nie będzie nam służyło za 
L:asadę prawidło łacillskie. te samogłoska przed inną jest kró- 
tka, że ta lub owa krótka przed spółgłoskami staje się długą. 
ho to nie zmienia akcentu .mówienia. który wi
ej niż sto- 
sunek długaści stanowie. I w tcn sposób. nie zawsze ściśle .okre- . 
ślony i W)TaŹI1Y, rozprawia dalej. z clegoby wypadało. te i on 
takie zgłoskę akcentowaną uważa za długą, a nieakcento- 
\
aną - za krótką. Istotnie tet dalej dzieli sanl0głoski na dłu- 
gIe (akcento,,'ane), krótkif" (nieakcentowane) j .obojętne. t. j. 
które mogą być długiemi lub krótkiemi st.osownie do tego. czy 
pada na nie akcent chotby poboczny. np. Sic się w biegu nie 
zatrzyma. Nie lOOrte twojej wdzięc:no
ci. 'V rozdziale nast
 
pnym autor szczegół.owo ro patruje warunki »i1oczasowec. 
a "łaściwie wanlnki akcentowania wyrazów jednozgłosko- 
wych, które mQgą być pro- lub enklitYkami, albo tet stać pod 
W!el"lze polskie. - t 2 
,
>>>
- 178 - 


silnym akcentem; także wyrazów 2-, 3-,4 i 'więcej-zgłoskowych 
w różnych połączeniach z uwzględnieniem akcentów grama- 
tycznych i retorycznych. 'V szędzie tutaj długość zgłoski stoi 
w związku z jej akcentowaniem, to też niespodziankę przynosi 
nam rozdział IV, mó\\iący o miarach języka polskiego. 
Znajdujemy WY nim oznaczenie zgłosek długich nieakcen- 
towanych, jako to: )spondeus, który bardzo się dobrze wy- 
raża w języku naszym np.: przestrz,eli, ro:pacz, krnąbrność.. 
Ni e\\iadom o, dlaczego Królikowski 
statnie zgłoski tych rze- 
cw'\vnH{ów uważa za długie choćby z ograniczeniem, że są 
one długie )pod względem gramatycznym« a )'l1ie pod wzglę- 
dem akcentu., i przeto )w wierszu dl
 muzyki robionym spon- 
deus i trochaeus za jedno uważać się mogą«; mybyśmy raczej 
po\\iedzieli, że .za jedf\Q uważać się muszą, podobn.ie jak wiele 
innych )stóp«, które rozróżnia Królikowski na zasadzie uzna- 
wania za długie niektórych zgłosek nieakcentowanych. 
Te jego w znacznej części dowolnie wybrane zasady po- 
zwoliły mu zbudować system l metrykil« polskiej. Horoział V 
poświęcił rozpatl'Y"Taniu właściwości tradycyjnych \\ierszy 
polskich. Bierze pod uwagę sprzęganie z sobą wierszy równych 
lub nie równych, sposoby rozkładania rymów. liczenie zgło- 
sek i użycie średniówki i t. d., rozprawia o tern zupełnie po- 
bieżnie ,na paro stronicach, poczem przystępuje do przedsta- 
wienia wierszy )miarowych.: jambicznych, trochaicznych, da- 
ktylicznych, amfibrachicznych, czyli gatunków, w których dłu- 
gość wypada zawsze w zglose akcentowanej. \Vicrszc spon- 
daiczne według Królikowskiego różnią się od trochaicznych 
tylko tern, że 'pierwsze »powilIlny być ci
żkiec, drugie zaś )na- 
turalnie lekkie i gładkie«. 'Vszystkie przytoczone tu przykłady 
tych rodzajów \\ierszy z łatwośf.:ią dadzą się sprowadzic
 do 
. typów tradycyjnych, opartych na liczbie zgłosek i na ułyc.iu 
średniówek; )miarowyc ich charakter występuje dpiero przy 
dobitnem ich skandowaniu np. jamby: »Okro-I pny iall
 do- 
da- /je wie-Ile rnąk«. N'ajnaturalniej wychodzą-rozumie się,...... 
wiersze t.rochaiczne i amfibrachiczne np. »Tu pa-I nuje I zgo- 
da, I szczęście I i swo- I boda«; albo: »Pasterskic I mieszka- 
nie ł nad wsZ)"stko I przenoszę« i t. d., tutaj bowienI dla uwy- 
da1nienia stóp nie trzeba się uciekać do siekani.a wyrazóW 
w tym celu, aby pod jednym akcentem 8ztuc..ł:nie jednoczyć 
cząstki. do różnych "'yr
zów nalezące i oddnać zgłoskę pienną 
akcentowaną od nieakcentowanej koncówki. 


....
>>>
179 - 


O
obny rozdział, szósty, Królikowski poświęcił heksa- 
metrom polskim, o których się odzYlwa: ,Jakiekolwiek mogły 
być przeszkody do przyjęcia heksametrów polskich. nie do- 
",ied.ziono wszelako, że ich mieć nie możemy. bo nie dowie- 
dziono, że heksametr polski koniecznie taki, jak łaciński, być 
pownien. bo nie do",iedziono, że gdy język polski heksaInetru 
łacińskiego nie do.puszcza, żadnego .mieć nie powinien c , Króli- 
kowski właśnie. dopuszcza heksametrowi polskiemu, żeby 
w nim tylko zrzadka granice stóp nie wypadały razem z gra- 
nicami wyrazów, żeby główna średniówka była w nich inna. 
stosownie do wymagań samego języka, wreszcie. żeby przy- 
ciski wierswwe zawsze zgadzały się z akcentami wyrazowemi. 
)Heksametr polski może mieć mieszane spondeje. daktyle. a na- 
wet i trocheje. a to podług zasad miary akcentowej "'. może 
liczyć od 12 do 17 zgłosek. :ta co się tyczy mieszania trocheów, 
pamiętać tu wypada, że do poety należy tylko zachować. dłu- 
gość i krótkość zgł.osek, zgodną z akcentem, a stosunek ich, 
czyli oznaczenie, ile długie ile krótkie być mają, zawisło od 
deklamującegoc. Królikowski zaleca używanie średniówki 
w trzeciej stopie, a to mianowicie męskiej. kiedy wypada tu 
spondej czyli raczej trochej, i żeńskiej. kiedy wypada tu daktyl; 
średniówkę w kOIicu stopy trzeciej uwa7a za wadJi.wą. średnió- 
wka - naturalnie wypada zawsze z końcem wyrazu. \\ięc 
w stopie trochaicznej zawsze po wyrazie jednozgłoskowym. 
Jednocześnie z budowaniem )metrykic polskiej toczyła 
si
 walka o rymy m
skie, a pobudkę do niej dało wystawienie 
w \VarsZ3\\ie )Opery włoskiej w podróży!!, Fiorayantiego 
w przekładzie K r u s z y ń ski. e g o (tłumaczenie powstało 
w rękopisie). Tłumacz qżył rymów męskich tam, gdzie frazesy 
muzyczne śpiewanych aryj kOliczyły si
 nutą akcentowaną; 
użycie tutaj v.ryrazów dwu- lub wielozgłoskowych pociągało 
za sobą zbytnie uwydatnienie n.ieakcentowanej ję
kowo osta- 
tniej zgłoski, wskutek czego tworzył się rozdźwięk pomiędzy 
akcentem muzycznym a nieakcentowaniem zgłoski w takcie 
libretta. Jedy.oym środ.kiem uniknięcia tego rozdź\\i
ku mogło 
być w tynt wypad,ku posługiwanie się wierszami rnęskiemi. 
Nowość ta jednak nie wszystlrim przypadła do smaku: 
w Pamiętnłiku Warszawskim r. 1817, VIII, 68 S. O k r [a s z e w- 
s k j,] wydrukował i,roniemy )Fanegiryk now)och a szczęśliwie 
wynalezionych rymówc, gdzie 8 cztero"iersrowych zwrotek 
ułotył w samych wierszach męskich, mó"iąc między innemi: 
......._. 12. 


. I
>>>
180 


Co za chwala, co za cześć! 
Tak uroczny tocząc rym, 
Z każdym bój tartakiem wieść, 
Z doboszami iść o prym! 


Odpowiedział na lo poważnie J. F. K ról i. k o \\' ski. w temi.e 
piśmie, ogłaszając obszerną rozprawę: »0 śpiewach polskich 
z muzyką i o zast-osow,aniu poezyi do muzyki« r. 1817, IX, 
145-76, 249-67. 377-407, i tamże r. 1818, 
. 3-35. 143-59. 
273-307, 433-91. Zwraca on tu uwag
 na poezj: ludow
!. pi- 
sząc: :tGodną uwagi i zastanowienia rzeczą jest i to, i.e śpiewki 
narodowe prostego ludu daleko są muzykalniejsze, aniżeli 
śpiewy uczonych poetów; przyczyna tego zdaje się być har- 
dzo naturalną; bo prosty lud nie zna w swoich śpiewach ża- 
I dnej innej piękności nad prawdziwą pi
kność muzykalną. 
przeto godzi muzykę z poezją i wzajemnie; inni zaś nasi poeci. 
którzy częstokroć przenoszą sztukę nad naturę, w samem na- 
wet śpiewaniu zapominają o muzyccc Na dowód autor daje 
przykład krakowiaka: :tktóry zdaje się być dość oryginalnyr. 
i mówi dalej: :tzastosujmy do tej muzyki 7naczną cz:ść śpie- 
wek wieśniaczych. także oryginalnych. których strofa składa 
się z dwóch dwunastosylabnych, albo czterech sześciosyla- 
bnych wierszy, na nutę krakowiaka śpiewać się zwykłych. 
a przekonamy się, jak rzadko akcent b
dzie zepsutym. np.: 



 
 
 
 : 
 - .-.; ł 
 =====ł 
_ . fi; i 1 :.,-1,"" 
 I i 
 
,-- --- 
 .- 
Kra-ko-wia-cy ja - dą z ta-tar-cza-n
 ka - szą 
Mo-ja pa - ni mat-ko cho-waj-że mi
 gład-ko 

 

 






F1:C (

-=t=F-=;
 
· C . d . I t k . 1!! ' 
o u - Ja - ą mI - - - - e o o - ni - Al J)a - są. 
,
d nie-dzie-Ii do nie-dzie-Ii jak czerwo-ne Jabł-ko. 
. Cztery mile lasu jadę bez popasu, 
Piąta mila pola, tam dzi
wczyna moja. 




 $ 
 


Czarne oczka mamy, na się spoglądamy, 
Powiadają ludzie, że my się kochamy. · 


I inne mnóstwo podobnych krakowiaków można śpie
 ać bez 
zepsucia akcentu.c. 
J 
astępująca śpiewka wiejska, która zdaje się być ory- 
ginalną, nie lnałym równie jest dowodem porządku muzyka}-
>>>
181 


nego, bo tam, gdzie akcent jest zepsuty z muzyką w jednej 
strofie, albo w jednY'ffi \vierszu, w tern samem miejscu zepsuty 
jest we wszystkich strofach, albo wierszach. 


Et: =L 

 
. 
 ł . 
 t ł-d 
t
 -* 
 _
-.r=- 
-.1 I T 


 
 
 -
 
C
te-ry la - ta wierniem słu -Ż)-ł go-spo-da - rzo - wi, 



 

 
. - 
1-...=" "I ' l l 
. 
 .- - - · r fi · d
----ł--ł=b--q l 
Ranom wsta-wał sieczkern rze - zał nie-chaj sam po - wi. 


.\ to wszystko dla dziewczyny miło mi było, 
Bo si
 serce kieby smoła do niej lepiło. 
Al1i mi jeść, ani mi pić, ani mi spania, 
Tylkom patrzał, kędy dziewczę wołki wygal1ia. 
I jam także konie pasał w onej dolinie, 
Przygrywając na fujarce lubej dziewczynie. 
Jam się nie chciał jej zapytać, czyb:y mię chciała, 
Bo d\\'ie krowy, cztery woły za wiano miała. 
Cztery woły i dwie krowy za wiano miała, 
A do tego koszuleczka, kieby śnieg biała. 
Kabat złotem bryzowany cudnej roboty, 
Cztery sznurki koralików i pierścień złoty. 
Przyszedł Bartek do matusi. dostał dziewczyny. 
A ja płacze nieszczęśliwy z wlasnej przyczyny. 


Każda strofa tej śpie\\ ki składa się z dwóch wierszy trzy- 
nasto-zgłoskow:ych. mających średniówkę po ósmej zgłosce 
i dlatego inaczej każdy wiersz uważać można za jeden wiersz 
ośmiozgłoskowy i jeden pi
cio7głoskowy. Każdy "iersz ośmio- 
7głoskowy zachowuje w muzyce swój akcent mó"ienia, i tylko 
la
 jest uchybienie, gdzie w wierszu więcej monos,ylabów 
znajduje się, ale w żadnym wyrazie dłuższym akcent nie jest 
zepsuty. Co się zaś tycze wierszów pi ł.:'ciosylabnych, to w tej. 
śpiewce również, jak w wielu innych podobnych. postrzegać 
się daje, że wszędzie w wierszu nie}Xlrzystych sylab akcent 
mówierua nie zgadza się z- muzyką dla męskiego zakończenia, 
które.go nie maj
 wiersze; a gdy przypuścić nie można. ażeby 
te śpiewy były robione do n1uzyki branej ze śpiewów obcego 
języka, ale fe jest, jak same \\iers.ze. oryginalna. nie jest przeto 
niepodobnym wniosek, fe męskie zakOllczenie wiersza jes! 
w naturze muzyki, a stąd jak wRlny przedmiot do uwagi dla 
tych, którzy, nie dochodząc prz:yczyny, dla której męski rYln 
W innych j
zykach jest w używaniu, na zaprowadzenie go do
>>>
" 


- 182 - 


naszej poezji zezwolić nie chca«. Zarazem jednak Królikow- 
ski idzie za daleko. gdy pragnąc, aby cząstki rytmiczne wier- 
sza odpowiadały w zupełności taktom muzyki, oświadcza się 
za wprowadzeniem zasad pf.ozodji do poezji polskiej i tworzy 
własny system takiej prozodji. 
Przeciwnicy rymów męskich nieodrazu ustąpili, ale ża- 
dnych poważniejszych argumentów nie mogli wytoczyć prze- 
ciwko tym i innym poglądom Królikowskiego, wyrażonym np. 
w jego 
Uwagach nad jednozgłosko\\1.m rymem-. w Pam. 
\Varsz. r. 1817, YIII. 286-97. będących bezpośrednią odpo- 
\vjedzią na \\iersz Okraszewskiego: mówi tu Królikowski
 że 
język włoski. uważany za najmu
ykalniejszy i naj melodyj niej- 
SZYł a przecież posługuje się rymami jednozgłoskowemi. i że 
nieużywanie takich rymów jest tylko przesądem. Nie jestem 
ja tego zdani.a - pisze - ażeby takim wierszem pi'Sal1o tra- 
gedye i ten sam rym często po\\1arz1.no... Jednakże nie umiem 
pojąć. dlaczegoby i w najpOiważniejszej poezyi miało być le- 
piej: bogi arni'żeli bóg trony aniżeli tron. gromy aniżeli grom 
i t. d. Kto zaś chce uniknąć twardości. niech szuka wyrazów. 
zakończonych na samogłoskę. np. ja, dnia, źle, dmie i t. d. 
ie 
-przystałbym nakoniec. ażeby ciągle tak rymowano. wyjąwszy 
czasem krótkie, wesołe śpiewy, ale mieszanie tego rymu ,nawet 
i w rzeczach poważnych. w swojem .miejscu użyte; przy na- 
daniu wierszowi naturalnego i gładkiego toku. nie brdzie grze- 
chem. tam zaś. gdzie się pi.sze dla muzyki. jest koniecznością. 
Zdanie to niech O&1dzą .nieuprzedzeni znawcy; ja zaś na po- 
parcie jego to tylko powiem, że gdy wszystkie h'zyki maj
! 
, rym jednozgłoskowy. i gdy muzyka. która jest powszechną 
wszystkich narodów r wszystkk.h języków poezYą. nietylko 
w rzeczach lekkich. ale najtragiczniejszych nawet używa ta- 
kiego rymu, nie wiem, dlaczegoby jednak tylko poezya polska 
miała go w obrzydreniuc. 
Brodziński jeszcze nie ooważył się na swobodniejsze uży- 
cie rymów męskich. i tylko zrzadka się niemi posługiwał: 
w utworze 
2ale Cereryc (drukowanym w Panuętniku War- 
szawskim), oraz w krótki.ch epigramatach: 
Radac i .Nasze 
piśmiennictwoc, w krótkim jednak czasie rym m:ski zyskał 
zupełne obywatelstwo \V wierszowaniu polskiem. 
Omawiano też \\1edy i .inne cechy rymów: kiedy \V y- 
s z k o w s k i l w r. 181i wyd-ał Pismac Konstantego Tym.nie- 
ckiego, uważał za stosowne w przedmowi
 zaznaczyć dwie
>>>
f 


183 


. 
rzeczy: po pierwsze, że zmarły poeta 
pilnując jedynie właści- 
wości wyrazów i przymiotników, rzecz malujących, nie przy- 
puszczaJ, aby jednozgłoskowe w przestanku wiersm mieszczone 
słowa dźwięk i harmonję psuć mogłyłC 1); po wtóre, że według 
Tyminieckiego :tdla myśli i obrazu wszystkie rymy poświęcić 
należało; dlatego też mniej dbały o ich dobitn.ość. częst.o zbyt 
może wolnie ry,mował: e, ej, z y, en z ę etc. w mniemaniu. iż 
rymy po"ill1ny służyć bardziej do ucha, jak do okac. 
Rówllież w obronie rymów »dla ucha c stanął Królikowski; 
w :tPamiętni.ku \Varszawskimc 1817, IX, 405-6 pisał: .Rym 
dla ucha jest tam, gdzie d\\ie czyli póUory sylaby tegoż samego 
brzmienia i tegoż samego akcentu z sobą rymują, a rym ten 
jest bardzo muzykalny, np. sklania, kochania: zima, olbrzyma: 
czynicie, d:iecie, zawita, kobieta i t. p., gdzie zawsze akcent 
z sobą rymuje i brzmienie jest to sam , nie zważając na li- 
terę e w wyrazach: dziecie, kobieta, skoro się wyma"ia: d:i- 
de, kobita. Rym dla oka jest \\1enczas, kiedy rymujące wy- 
razy jednak.owo są napisane, chociażby brzmienie ich nie ze 
wszystkiem był.o zgodne i akcent czasem zupełnie przeciwny; 
taki rym jest antymuzykalny, a nawet antypoetyczny. Przy- 
kłady rymu dla oka z tym samym akcentem a różnem brzmie- 
niem są: zaleta, kobieta: dziecie, chcecie, co brzmi: zaleta. 
kobit.a: d:icie, chcecie. Z różnym i przeciwnym akcentem: c:a- 
sie, podoba sie: przeszyty, i ty: odbytu, a ty tu i inne tego 1'0- 
dzajue. 
,y reszcie w tymże czasie wytoczon.o sprawę estetycznego 
znaczenia niektórych rodzajów rymowania. niejako klasyfi- 
kacji rymów według ich wartości. Dawn.iej nie zastanawiano 
się nad tą sprawą: Jan Kochanowski, a za jego przewodem 
inni poeci z w. XYII i XYIII dbali tylko Q to, by rymy były 
pełne, t. j. żeby jednobrzmienność rozciągała się na końcowe 
części wierszy od przedostatniej samogłoski. 
ajłat'wiej nasu- 
wały się wierszopisom forn1Y gramatyczne z jednobrzmiącemi 
kOllc6wkami; dlatego też i rymy takie nazwano potem gra- 
mat) cznemi. Tak \\;ęc w Szachach J. Kochanowskie.go za- 
raz na początku spotykamy rymy: niechdano. przyje:d:ano: 
gładkości, nI ilości; skradali, nalegali: dziękowali. pytali. 
Ioże 
jako próba 7apobie7enia taki
mu rymowaniu, zbyt już banal- 


1) 
1. Sz)'jkowski »Z obozu klasyków polskich« VI ))Bibljotece ,y ar- 
slawskiej« 1910, IV, 482. 


""
>>>
, 
184 


nemu, wyszła wspomniana wyżej książeczka z r. 1755: 
S u b- 
s i d i u m w ił e r s z a polskiegoc. Autor jej z natury rzeczy 
musiał zestawiać z sobą także rymy trudniejsze. S z y l a r s k i 
w swej gramatyce z r. 1770 zaznacza, że rymy im trudniejsze 
do znalezienia, tern są 
szaco\"niejsze, osobliwie gdy nie do 
jednej, ale do różnych części mowy należąc. 'Vidoc.znie już 
wtedy zbyt pospolite, łatwe, gramatyczne rym)' odpustowych 
pieśni częstochowskich musiały być osła\\iQl1e. Zdaje się, jakby 
Trembecki unikał rymów. mieszczących się w obrębie przy- 
rostków wyrazo\vych, przynajmniej w jego .. Zofij ówce I rymy 
takie, jak wspomnienia, westchnienia nie są częste; Z\vyczaj- 
nemi tu rymami są: płodem, miodem: hasa, wypasa,' ziola, 
koła; zagonów, plonów i t. p., gdzie do' rymu wchodzi pier- 
wiastkowa część wyrazów. 
lojzy F e l i ń s k i w uwagach 
JO 
erszowani,uc (r. 1816) pisze, że Trembecki .zrzekł się 
mnóstwa rymów, które z jednostajności na półtory zgłoski za- 
kończeń w przypadkowaniach i czasowaniach wynikają. bo czuł, 
że takie rymy nietylko same przez monotonją ucho rażą. ale 
jeszcze i monotonją i w toku tych dwóch wierszów. do których 
należą, najczęściej za sobą ciągną; nawzajem zaś ponieważ tej 
monotonji .niema między dWQma imionami. których rodzaj. 
liczba albo przypadek jest różny, równie jak i międ
' dwoma 
słowami, położonemi w różnym czasie, liczbie lub osobie; dla- 
tego rymy pomiędzy niemi uznał za tak dobre. jak pomiędzy 
dwoma odmiennemi częściami mo\vyc. Odpowiednio do tego 
Feliński nazywa wybornemi ..rymy: Diego, mojego: nikogo, 
srogo; podstarości, zazdrości: nienawiści, liści: odnowiws:y 
najtkliwszy: zsyła, wyła: skakając, zając i t. p. złelni zaś: Zy- 
gmuntowi, zwyczajowi; wielkiemu, sławnemu: potę
nemi, zwy- 
cięskiemi: odbierali, nagradzali; zabijecie, odniesiecie... 
Są 
one monotoniczne, a zatem złe, bardzo więc rzadko 7 ostro- 
żnościami, jakich używał Trembecki, w przydłuższych tylko 
dziełach ujść mogą«. Ostrożności te według Felińskiego po- 
legały na tern, że Trembecki 
ilekroć lub dla uniknienia "i
- 
kszego błędu, lub dla zac.howania większej piękności użyć mo- 
notonicznego rymu był przymuszony, starał się. teby dla 
zmniejszenia monotonji z dwóch wyrazów pomi
zy sobą ry- 
mujących jeden nie był dłuższy, jak na dwie zgłoski. np. było. 
zdarzyło; drtąca, strofująca; tchnęła, zamknęła: owszem i w in- 
nych przypadkach kłaść na rymie dwóch wyrazów długich p 
równą liczbę zgłosek mających, unika«. \ 


, 


"
>>>
- 185 


Feliliski oczywiście zwracał uwagę i na dokładność ry- 
mowania, to też bardzo chwalił Trembeckiego w przech\ień- 
stwie do innych współczesnych mu wierszopisów, którzy upo- 
wszechnili 
wolność rymów niedokładnych w ostatniej nawet 
zgłosce, równie -oko, jak i ucho rażących, np. nikim, bunto- 
wnikiem; gronem, pieszczonym: słyszym, towarzyszem; znali, 
dolej; dały, zuchwałej; zagony, zrodzonej; gardzi, bardziej; przy- 
jaciół, zaciął; groty, złotej,' Piotrowi, powie; zaszła, zgasła; na- 
szymi, ziemi. Dopiero Trembecki osądził, że 
ostatnia zgłoska 
jest istotną rymu c
ścią i główną wiersza nowotnego ozdobą; 
{lla tej przyczyny pozwoliwszy sobie rzadkich i małych medo- 
kładności (daleko mniejszych, niż dawne) w przedostatniej tyl- 
ko zgłosce rymu, w ostatniej zachował największą ścisłośćc. Ja- 
ko przykłady 
wolnościc Trembeckiego Feliński przytacza: na- 
tarczywy, dziwy; dobroci, skroci; bo:ka. nożka: przymierze, 
szczerze; dzieła, zamknęła. Ze wszystkich zresztą gatunków ry- 
mu, których Trembecki używał, jeden tylko (o ile dotyczy osta- 
tniej zgłoski) wydał si«; Felińskiemu rażącym, 
to jest zgłoska 
-rza, -rze i t. d. ze zgłoskami -ta, -te, np. zorze, roże; otworzą. 
trwożą; morze, podro:e; jakoż późniejsi - dodaje Feliński - 
nie śmieją go używać. Oczy "iście rymy te raziły oko naszego 
kr)1yka-poety, który pisząc o ..póżniejszychc, siebie nliał na 
m"śli. 
0/ 
Z dawniejsz}'ch poetów Szymonowic - według słów Fe- 
lińskiego - rzadziej od innych używał 
monotonicznych albo 
niedokładnych rymów, a z tłumaczenia 
Argenidyc ,V a- 
dawa Potockiego Jzebraćby można słownik rynlów trudnych 
i bardzo rzadkich, słów dzikich i makaronizmów c. 
Z tern wszystkiem i Feliliski, choć pseudoklasyk. powsta- 
wał przeciwko zb)1 krępującym przepisom pseudoklasyków. 
ci bov.;em 
zabraniając sobie najmniejszej wolności. odrzu- 
cając nawet najlepsze rymy, jeśli tylko wyrazy, które mjały 
z sobą rymować, z równej lic-zb
 zgłosek były złożone, mu- 
sieli (w obszerniejszych osobliwie dziełach) wrac.ać się konie- 
cznie do jednych rymów i do podobnych obrotó,,' mowy. a tym 
sposobem. strzegąc się niby monotonji, wpadli w gorS7..:-! da- 
leko. 'Vielu nakoniec (zwłaszcza tłumaczów) nie śmiejąc ni- 
,gdy u!yć rymu pochodzącego z jednostajności zakOliczeń 
w przypadkowaniach lub czasowaniach, pozbawiało dzieła 
dramatyczne największej dialogu zalety. która zależy na tem, 
żeby osoby rozmawiające nazwiężlej. naj naturalniej i zawsze
>>>
186 - 


wprost odpowiadały. Tym sposobem ci niebaczni rygoryscl 
pochlebiając sobie, że wzbudzać będą podziwienie, śmiech 
wzbudzali«. 
. Najbardziej na wymagania wytworności rymów obruszył 
się Ok r a s z e w s k i, pisząc w »Myślach nad rozprawą Kró- 
likowskiego« (w »Pamiętn, 'Varszawski,mc 1818, X, 89-102) 
słowa: »W ostatnich czasach spętano już srodze poezją, a ra- 
czej wersyfikacją polską, zniesieniem tak zwanych »rymów 
łatwyche. Coby w tern za zasługa być miała, aby słowo rym.o- 
wało z rzec-zownikienl raczej, a nie ze słowem, pierwszy przy- 
padek z ostatnim, a nie z pierwszym. przysłówek z wykrzykni-, 
kiem, dwukI:opek z cudzy.słowem, tego - powiem w sekre- 
cie - aai czuję, ani chwalę, ani rozumiem. Chi,mer podo- 
bnych nie dostrzeże zapewne w żadnym zagranicznym języku, 
i mocno przekonany jestem. że byle w v.ierszu był ogień, ima- 
ginacja, gust i czucie. na bl'ednie takowe nikt zważać' nie 
",inienc. 
I ten jego protest, jak i poprzedni, przeciwko rymom je- 
dnozgłoskowynI, nie odniósł skutku: poeci późniejsi, zwłaszcza 
liryczni, unikali rymów »częstochowskichc, które powszechnie 
ośmiesz.onemi zostały. \V ogólności teoretycy poc7.rt,!tku XIX 
wieku byli zwiastunami dalszych usiłowań, mających na celu 
treść poetyczną odziać' w artystyczną pod ka7dym względem, 
.a zarazem swobodną. indywidualną formę. 


I 


. 


.
>>>
YI. 
IALCZEV{SKI. 
nCKIE\YICZ 


Nowy okres rozwoju wersyfikacji polskiej rozpoczyna 
się wraz z romantyzmem, który obok nowych pierniastków 
treści wprowadził też do poezji polskiej nowe pierwiastki stylu 
i "iele nowości- techniczno-wersyfikacyjnych. \V daleko wyż- 
szym stopniu, niż to było w oryginalnych utworach Karpili- 
skiego i Kniaźnina, albo w tłumaczeniach pieśni Osjana, osią- 
gnięto sztuk
 przenikania poezji pewnemi nastrojami, co tak 
silnie się objawiło r. 1825 w »
Iarji 1( AT1toni.
go Mak7.f- '.- 
skic

' (1793-1826). 
ródłem nastroju niewątpliwie w pierw- 
szym rz
dz.ie jest nie rytm i nie rymy, zużytkowane przez poetę, 
ale środki stylistyczne obok, naturalnie, odpowiedniej treści; 
w każdym jednak razie i rytm, i dobór rymów, i może ta jakaś 
nieuch\\)"lna nluzyka samogłosek i spółgłosek, po\\1arzają- 
cych się w zmienncm ugrupowaniu, przyczyniają się do wzmo- 
cnienia nastroju. \V poemacie 
Ialczewskiego, złożonym z ró- 
wnych 13-zgłoskowych wierszy, wyróżniają się dwa ustępy 
o innym rytmie: jednym jest śpiew masek w tonie lekkim. 
wesołym: 
Czy znasz \Yeneckie zapustyc. gdzie obok wierszy 
10- i 8-zgłoskowych. nieraz zresztą dzielonych na 5 + 3, ciągle 
się powtarzaj

 rytmy 5-zgloskowe. Zwrotka ma budow
: 
5 + 3 a, 5 b, 8 b. 5 + 5 c. 5 + 5 c. 5 a. 5 d, 5 d, 5 e + 5 f. 
5 e + 5 f, 8 a. 3 a, 5 g. 53. 5 + 3 a: 


Czy znasz \Yeneckie zapusty? 
I W noc, i we dnie 
\Vesołe, szalone, przednie. 
Ma
ka twarz kryje, a kto się pyta 
O spraVrY czyje, tego przywita 
\Vnawa, śmiech pusty. 


. 


.
>>>
r 


188 


. 


2ywo, radośnie, 
Skrycie, miłośnie 
Dziewczyna hoża szuka osłody, 
Staruszek Doża, Arlekin młody, 
Matrony, księża, oszusty, 
Swobody. 
A kryte łodzie 
Czernią na wodzie. 
Wrzawa, śmiech pusty I 
Czy znasz 'Veneckie zapusty? 


. 


I 
Pozornie kaprYŚJle .rozmieszczenie to parzystych, to przepla- 
tanych rymów i to powtarzających się po kilka razy dodaj

 
lekkości wierszwi. 
Druga piosnka. którą maski »wrzasnt?ly c niedobranym 
chórem. ma pewne rysy wspólne z poprzedzającą. Przedc- 
wszystkiem i tutaj zwrotka zamyka się jak w ramkach między 
dwuwierszami, mówiącemi o śmierci. co wszystko zmiecie 
i o robaku, który nawet w kwiecie się lęgnie. Powtóre i tutaj 
wier
ze są utrzymane w rytmach przeważnie 5-zgłoskow)"ch. 
które j{;dnak się łączą w dłuzs.ze i bardziej do .siebie liczbą 
zgłosek zbliżone wiersze 5 + 5 i 5 + 3. Jeżeliby w pierwszej 
piosnce rytmy odzielone rymami uznać za osobne wiersze, 
w takim razie zwrotka każda składalaby się ze \\'st
pnego wier- 
sza 5 + 3, oraz z dwu wierszy 8-zgłoskowych (
,y csołe. S7a- 
lone. przednie c i »l\Iatrony, księża, oszusty ('). a wres7..cie z 15 
wierSZ)' 5-zgłoskowych i z jednego 3-zgłoskowcgo. Ogromna 
'więc przewaga jest tu na stronie wierszy bardzo krótkich, 
5-zgłoskowych. Otóż w piosnce drugiej wiersze są dłuższe, przez 
co rytm ze staccato przechodzi w lento: 


Ach! .a tym świecie śmierć wszystko zmiecie: 
Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie. 
A gdy się troski do duszy wkradną, 
Hucząc w niej chmury czarnemi, 
I gdy nieszczęścia na kogo spadną, 
I postać wzniosłą, szlachetną, ładną . 
Smutek nachyli ku ziemi - 
O I · niech na chwilę złość się już schowa, 
Rany sztyletem nie cuci... 
Njech choć przy zgonie zabrzmią te słowa: 
Wróci spokojność - wrócił 
Bo na tym ś"iecie śmierć wszystko zmiecie: 
Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie. 


 


... 


.
>>>
189 - 


\ 
Tak więc z zestawienia tych dwu piosnek widać, że w obu 
r)'tm jest podobny, a jednak charakter zupełnie różny. Bo na- 
strój polega nietylko na rytmie, ale w zależności od treścio- 
wych i stylistycznych właściwości utworu. także na modu- 
lacji głosu, przyśpieszaniu i zwalnianiu tempa, uwydatnianiu 
lub zacieraniu akcentów rytmicznych i w ogólności na tych 
samych pierwiastkach, które najwyraźniej występują w muzyce. 
Jednakże myliłby się. ktoby sądził, że rytm nie ma żadnego 
związku z nastrojem. Owszem, związek ten istnieje niewątpli- 
wie, ale ujawnia się najlepiej dopiero na najv{yższych szczy- 
tach artyzmu, jak to się zaraz będziemy mogli przekonać, ba- 
daj::łc zwłaszcza wiersze nieregularnie mieszane :\fickie\\icza. 
Jak wielu innych poetów, tak samo i Adam Mickiewicz 
(1798-1855) najczęściej pisał w "ierszach jednostajnych, 
zwłaszc.za 13-zgłoskowych (7 + 6). Pomiędzy utworem z r. 1818 
)lJuż się z pogod.n)'ch niebiosC!, a Panem Tadeuszeme ciągnie 

ię długi 
zereg krótszych lub dłuższych poezyj tym wierszem 
napisanych. Dr. St. Turowski w artykule: »\Yiersz w Panu Ta- 
deuszue (»Pamiętnik Literackie X, XI r. -1911-12) poddaje 
analizie rytmikę poematu, wykazuje »sześć zasadniczych form 
metrycznych polskiego 13-zgłoskowca epicznego na zasadzie 
rozłożenia w nich amfibrachów i trochejów; wyróżnia formy. 
lJazwane przez siebie wyjątkowemi i specjalnie zajmuje się 
sredniówką tych wierszy, dowodząc, że tylko w 60% "ierszy 
wypada ona po i-ej zgłosce, a zresztą - w różnych miejsc.ach 
wiersza. Z t
gob'y wynikało. że 40% wierszy w »Panu Tadeuszuc 
byłoby aI)1micznych, czego - jak wiemy wszyscy - niema. 
'Yyniki badań Dra Turowskiego polegaj
 na nieporozumie- 
niu: u niego średniówką jest moment deklamacyjnego prze- 
stanku, albo przestanku zdaniowego. np.: 


Ach II któżby potem pisnąć śmiał o Targowicy? 
WielU, II że car w,ysłał gOłków do 
3pokon3. 
Błogosławionc1 niech3j b
dą usta,lIktórc 


, 
Takie pojmowanie średniówki znajdujemy też u niektó- 
rych nowych uczonych francuskich lub nieluieckich, ale od naj- 
dawniejszych czasów średniówkz pojnllwano inaczej i co \\ię- 
cej istota jej dotychczas się nie zmieniła. Dość zwrócić na to 
uwagę, że we wszystkic.h bez wyjątku \\-ierszach »Pana Ta- 
deusza« razem z siM,mą zgłoską przypada koniec 'wyrazu, co 
przecie
 nie może być bez znaczenia; od czasów średniowie- 
.
>>>
,. 


- 190 - 


cza l) przestrzegano stale i dotychczas przestrzega się tego, aby 
w każdym rytmie z wyjątkiem krótszego od 8-zgłoskowego stale 
z pewną zgłoską, stanowiącą określony moment rytmiczny,. 
kończył się wyraz. To właśnie przyjęto nazywać średniówką. 
Gdy zdarza się wiersz, me odpowiadający temu wymaganiu, 
traci on charakter rytmiczności. Zmieńmy tylko porządek wy- 
r
zów w którymkolwiek z dopiero co przytoczonych wier- 


szy, np.: 


Ach, któźby potem o Targowicy śmiał pisnąć? 
a rytm zatrzemy w zupeiności :.) i odz)'skamy go dopiero wten- 
czas, ki€dy uprZ)1omnimy sobie, że średniówka wypada tu 
\\ środku wyrazu po zgłosce tar: 
Ach, któżby potem o Tar-gowicy śmiał pisnąć? 
Drugim warunkiem, z\\-iąza.nym ze średniówką, ale już 
niekoni€cznym, przynajmniej nie w każdym czasie konie- 
cznym, jest stałość spadku głosu, czyli: stałość akcentu przed 
sredniówką; to prawidło było obo\\iązujące w wieku XVI!!, 
ale nikt z ówczesnych klasyków ani póżniejszych pseudokla- 
syków nie uchronił się od złamania tego pra\\idła. I 
Iickie- 
"icz w "Panu Tadeuszue, a niewątpliwie także i w innych 
utworach, nie trzymał się tak ściśle tego kanonu, czego dowody 
dość obfite przytoczył Dr. Turowski. Natomiast w umieszcza- 
niu średniówki znajdujemy u 
Iickiewicza niezmiernie rzadko 
błędy, np. w całej masie jego wierszy 13-zgłoskowych raz tylko 
trafia się taki błąd w III części IDziadówc w ustępie p. t. ISa- 
lon warszawskie: 
Odkryto dzięki przezor-ności Jaśnie Pana. 
Rzadko też trafia si
 innego rodzaju niewytrzymanie ry- 
tmu, jak wstawieme między 13-zgłoskowce wierszy z j.nną 
liczbą zglosek: IDo Irułlarza c .- pierwszy wiersz 8 + 6. )Dzia- 
dye część I, rozmowa Gustawa z 
Iyśliwcem czarnym - jeden 
\liiersz 6 + 6, w części HI Salon warszawski - takte jeden 
'\\iersz 6 + 6. To też dziwi zaniedbanie rytmu w utworze IPan 
harone (,Samolub«), gdzie obok umyślnie przerywanych wier- 
" szy w dziesięciu (n,a ogólną liczbę 164) jest oczywista pomyłka 
w liczbie zg1osek: 


l) 'Vedług Meilleta już nawet od czasów wspólności praarjo- 
europejskiej. 
t) Por. Język Polski IV, 41-4 w artykule J. Losia: Rytmy i metry. 


. 


.
>>>
191 


64. Wyszedł głos, i słowa, i zdania, lecz rzeczy 
69. Sławal Chleb to grunt, a sława zabawa 
90. Niech umrę teraz, niech zniknę. Lecz wzdychając zniżał 
120. Siedzą tedy i palą. Dwaj przyjaciele 
123. Nie siląc się na słowa. Taż myśl, co w gwarze 
124. Głosów brzmi, może przemawiać i w parze 
129. Fala poziomo w pół izby zawisa 
133. Potem z taką siłą dmuchnął w dymu środek 
13li. Jak nad rozstępującą się mgłą okrąg błękitu 
164. Ów ostrokrąg spaja takiem zokrągleniem 


(6 + 6) 
(5 + 6) 
(8 + 6) 
(1 + 5) 
(1 + 5) 
(5 + 6) 
(5 + 6) 
(6 + 6) 
(8 + 6) 
(6 + 6) 


Jest to tylko fragment, prawdopodobnie od ręki rzucony na 
papier i później przez.. poetę nie poprawiony. 
'V innym fragmencie, JKr6lowa Lala i król Boboc 
Ii- 
ckiewic.z użył r7..adkiego rodzaju l3-zgłoskowca, dzielącego się 
na 8 + 5 zgłosek w dystychicznym układzie, ale i tu znać brak 
uwagi na jednostajność rytmu. Początek brzmi: 


Za CZ3rnem i sinem morzem 
I był kraj zb)"t cudny, 
Obfity w łąki i w mąki11r:"bny i ludny: 
A panował tam król Bobo II wielki wojownik, 
A nie dos)'ć, że' wojownik Jllecz i czarownik. 


. 


Nie wytrzymują tego rytmu wiersze: 
19. Cudnego rozumu, cudnej urody 
80. Pójdź kuchciku, posłuchaj, co powiem tobie 
84. I ręce zmywaj póły, aż będą czyste 
85. Potcm przyjdź, a ja ci dam suknie uroczyste 
95. Tak żartujesz, tak urągasz mnie chłopcu biednemu 
112. Nic to, rzekła królewna. jest na to rada 
126. Nic to, rzekła mu królewna, mów przed niemi . 
129. Królowie są wszyscy równi: 
"Y czarni, my biali 


(6 + 5) 
(1 + 5) 
(1 + 5) 
(1+6) 
(8 + 6) 
(7 + 5) 
(8 + 4) 
(8 + 6) 


Z3acznie rzadsze są dwuwiersze, złożone z wierszy Ił-zgłosko- 
wych (5 + 6); ma je JGiaurc, JAryrnan i Oromazc, JSen w Dre- 
zniec (gdzie są też wtrącone w dwu miejscach "iersze krótkie: 
.Jak zlotc slnałyc i .Vjrzalem Ewęc), a także w .Konradzie 
,V allen rodzie c pieśń :t 'Yilija naszych strumieni. rodzicac. 
Hzadki jest także dwuwierszowy układ l2-zgłoskowców, 
które u 'dickie\\icza mają średniówkę po 6-ej zgłosce a każda 
pojowa wiersza kończy się spadkiem rnęskiIn (6 1 + 6 1 ) J 'Vi- 
zy[a pana Franciszka Grzymałvc I): 


l) Spadek męski oznaczamy przez jedynkę u góry cyfry, oznacza- 
jacej 1iczb( zgłosek w wierszu lub jego części, np.: & = wiersz 6-zgI0- 


. 


.,
>>>
192 - 


świeci się pomnik mój nad szklanny Puław dach, 
Przetrwa Kościuszki grób i Paców w Wilnie gmach... 
Jednak w trzecim i czwartym wierszu przed średniówk
 akcent 
główny pada na zgłoskę trzecią od końca: 
Ni go łotr 'Virtemberg II bombami mocen zbić, 
Ni podły Austryjak.l niemiecką sztuką zryć. 
Dystychami 10-zgłoskowemi (5 + 5) jest napisany JChór mło- 
dzieńców« w I części JDziadów c: 
Nie łam twych rączek, niewiasto mloda, 
Nie płacz: i oczek i dłoni szkoda... 


'Vreszcie mamy niekiedy dystychy z 8-zgłoskowych wierszy 
złożone: w I części JDziadówc tylko dwuwierszowe odzywa- 
nia się chóru: 


. 
.. 


. . 
Póki ciemno, głucho wszędzie, 
śpieszmy się w tajnym obrzędzie. 
\V części III W JNocy Dziadów« rozmowa między Guślarzenl 
a Kobietą toczy się w takich wierszach stychicznych i tylko 
zrzadka trafiają się rymy przekładane. \V tynlże rytmie jest 
piosnka Jankowskiego, ale tu każdy wiersz przeplata się re- 
frenem stałym: JJezus 
Iaryjał i wszystkie mają rym jedna- 
kowy: 


, 


Mówcie, jeśli wola czyja, 
Jezus )[aryja; 
Nim uwierzę, że nam sprzyja 
Jezus Maryja 
Niech wprzód łotrów powybija 
, Jezus Maryja i t. d. 


1- \V pewnym stopniu do tej piosnki jest podobny utwór 
.Snuć nriłość, jak jedwabnik c , gdzie także kilkakrotnie .powta- 
rzają się jedne i też same rymy, ale te się z sobą przeplatają, 
n1ianowicie rym -uje powtarza się 5 razy, rym -eje 4 razy, 
poczem 3 razy rym -enia i raz aniolów nie rymujące z 
c.zcm. 
'Viersze 13-zgłoskowe przeplata w jednem miejscu ",iersz 
8-zgloskowy. 
Jednostajność kolejno następujących po sobie wierszy 
równozgłoskowych urozmaica 
[jckiewicz, od czasu do czasu 


skowy męski; trójka oznacza akcent na zgłosce trzeciej od końca, np.: 
&: »0 tem m6wiliśmy«. Stosownie do tego 3 1 = przycisk daktyliczny, 
.3' = przycisk amfibrachiczny, 2 1 = przycisk jambiczny. 
.
>>>
- 193 - 


, 


wstawiając między nie wiersze innego rozmiaru, zawsze kró- 
tsze, albo rozkładając rymy nie według jednej zasady: w je- 
dny.m i tym samym utworze umieszcza rymy to parzyste, to 

nów w rozmaity sposób przekładane. :rak są napisane wier- 
szem II-zgIoskowym (5 + 6): I Grażyna e, I Widzeniet:, IDo :\1. 
ŁempiclUej«, I A rcy-Mi strz e i ,.Konrad Wallenrod«, do którego 
jednak MiclGewicz obficie wstawiał pieśni, stanowiące w s0- 
bie całość, w innych rytmach ułożone. Z wierszy 8-zgloskowych 
składają się: :łTukaje, IDwa słowa., IGolono - strzyżonoe, 
\V III części IDziadów c słowa Anioła Stróża: 
Nicdobre, nieczułe dziecię I 
Ziemskie matki twej zaslugi, 
Prośby jej na tamtym świecie 
Strzegły długo wiek twój młody 
Od pokusy i przygody... . 
NielGedy w łen sam sposób l\lickiewicz używał i 13-zgło- 
skowców (7 + 6), mianowicie w utworach: IDziewica na roz- 
drożue, I
iezn.ajomej siostrze przyjaciółki«, także w monologu 
więźnia z m części IDziadówe: 


N ocy cicha I Gdy wschodzisz. kto ciebie zapyta, 
Skąd przychodzisz? Gdy gwiazdy przed sobą rozsiejesz. 
Kto z tych gwiazd tajnie przyszłej drogi twej wyczyta?... 


A le W drugiej połowie monologu \\;ersze dłuższe nieregular- 
nie mieszają się z krót.szemi; tu już mamy inny typ następstwa 
rytmów, o czem będziemy mówić później. 
Nie gardził jednak 
lickie"rjcz i dawnemi zwrotkami, zło- 
żonemi czy to z wierszy równych, czy też nier6wnych i z roz- 
kładem rymów według stałej zasady, od której zresztą nie- 
kiedy odst
p(Jwał. 
Z II-zgłoskowców zlożona zwrotka 4-wierszowa z trady- 
cyjnym porządkiem a b a b ukazuje się już w jednym z naj- 
wcześniejszych utworów )Iickiewicza, w IZimie miejskiej e 
(rok 1818). Z takichte zwrotek składają się IEuthana.siac, 
IUgolino.., .
Iorlach w Wenecji e, IDo matki Polkie, ISen (do 
D. D.)e (tu jeden wiersz z akcentem na trzeciej zgłosce przed 

redniówką: I rozstając się, nie mów o rozstani:u)
 IDo M.c, 
Kochanek duchów e, w imionnikach oznaczonych 
;azdkami. 
oraz w kończących li część IDziadówe ustępac.h o Peters- 
burgu,. ale por7
dek rymów niekiedy się zmienia, np. w sze- 
reg a b b a (.Rozum 
 Wiara e). 
Wiersze pc)I!!okle. 13
>>>
- 194 - 


. 


. Zwrotka 6-wierszowa z II-zgłoskowców złożona ma bu- 
dowę rozmaitą: albo składa się z wierszy zwykłych (5 + 6) 
parzysto rymowanych i koIiczy &ię dwuwierszowym refrenem 
(INiepewnośćc), aJbo. też ma układ .rymów szczególny: a b a 
c c b, jak to widzimy w "ierszu do D. D. (IMoja pieszczotka c). 
gdzie w obu zwrotkach .rymy układają' się jednakowo. 
Z dawnych form zwrotkowych, układanych zwykle w ry- 
tmie stałym II-zgłoskowym (5 + 6) Mickiewicz zapożyczył se- 
stynę i oktawę. Z sestyn składa się "Pieśń z '\\ieży c w IKon- 
radzie WaIlenrodziee i do odeskiego okiesu należąca »Hoz- 
mowae (IKochanko moja, na co nam rozmowae). W l!\Iędr- 
cache już są zwrotki mieszane: najprzód trzy sestyny, ;zwrotka 
czwa.rła z rymami parzystemi a a b b c c i wreszcie ostatni czte- 
rowiersz z rymami przckladanemi a b a b. Oktawę niezawsze 
wytrzymaną znajdujemy w IRozmowie wieczornej c (»Z Tobą 
ja gadam e ) w połączeniu z sestynami: rozpoczynają dwie okta- 
wy, zwrotka trzecia ma 9 wierszy: a b a b a b a c c, poczem na- 
stępują trzy sestyny 1). 
Z form stałych spotykamy u Mickiewicza modny VI owym 
czasie triolet. Na kilka lat przedtem w r. 1816 ukazał się pierw- 
szy polski triolet, podpisany literami J. D. 
1., w IPamiętniku 
Warszawskim e V, 456: 


Strzec razem serca i trzody, 
To na pasterkę za wiele; 
Ileż to można mieć szkody, 
Strzegąc i serca, i trzody. 
\Vciska się wilk do zagrody, 
Pasterz zasadzki jej ściele; 
Strzec razem serca i trzody, 
To na pasterkę za wiele. 


Redakcja dodała objaśmenie, że I triolet, mający wiele po.bra- 
tymstwa z rondem, jest wynalazkiem' Francuzów. 
Iechanizm 
jego powinien być zawarty w ośnUu krótkich wi rszach, z któ- 
rych pierwszy powtarza się w czwartym i siódmym, a składa 
się z trzecim i piątym; drugi zaś odpowiada szóstemu i ósme- 
mu. Trio!et Ronchina: ILe premier jour du ....mois de maie, 
tak co do myśli, jak co do fonny wzorem jest tego rodzaju 
poezji. Istotną cechą trioletu jest słodycz, niewiIlJI10ść i prostota, 


1) Jeszcze jedną sestynę znajdujemy napisaną wierszem 13-zgło- 
skowym, p. niźej; natomiast oktaw witceJ Mickiewicz nie pisał.
>>>
, 
, 


- 195 - 

 


a powtarzanie jednej myśli, do której się inna przyczepia, jest 
szczególnie
.szym jego wdziękiem«. Dwa triolety Mickiewicza 
w 8-zgłoskowcach ułożone mają rymy: I a b a a b a a b, 
II a b a a a b a b. 
,W naśladowaniu z Gothego (
Wezwanie do Xeapoluc) 

1kkiewicz tworzy zwrotki 6-wierszowe z \\ierszy l1-zgłosko- 
wych typu nowego 4 1 + 7, naśladuje więc rytm oryginału, ale 
go nieco zmienia (oryginał ma 4 1 + 6). Refren składa się z dwu 
. 'wierszy, podwójnie rymowanych: 4 1 a + 7 b, 1 1 a + 7 b: 


Znaszli ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa, 
Pomarańcz blask majowe złoci drzewa, 
Gdzie wieńcem bluszcz ruiny dawne stroi, 
Gdzie buja laur i cypry.s cicho stoi? 
Znaszli ten kraj? Ach tam, o moja miła I 
Tam był mi raj, pókiś ty ze mną była. 



Iają swoje szczególne właściwości i zwrotki z \\ierszy 
13-zgłoskowyoh (7 + 6) złożone. Niekiedy uk1ada je )lickie"icz 
według norm tradycyjnych, z rymami a b a b: 

owy rok« 
(1824), w imionnikach A. S. i panny Jaenisch i 
Do przyja- 
ciół 
Ioskali«, albo z rymami a b b a: 
The Meeting of the 
watersc, i w imionni,ku Celiny Szymanowskiej, słowem \\" utwo- 
rach z okresu wileńskiego i rosyjskiego. Do tych wierszy wpro- 
wadza też urozmaicenie, łącząc różne zwrotki: w imionniku 
Ludwiki )Iackiewiczówny po czterowierszu z rymami a b a b 
kładzie sestynę, a w imionniku 
I. S. też dwie zwrotki czter0- 
wierszowe (a b a b c d c d) zamyka sześciowierszem rymowa- 
nym: e f g e f g, w taki sam sposób. jak kOJic.zył niektóre sonety. 
\Vszystkie sonety 
1ickie\\ic.z napisał tym samym 13-zgło- 
skowym (7 + 6) wierszem, i wszystkie z wyjątkienl dwu 
w pierwszej ośmiowierszowej części mają jednakowy układ 
lJimów: a b b a a b b a, natomiast druga część, sześciowierszo- 
wa, ma uklad niestały: oto są te typy (cyfry arabskie ozna- 
czają sonety miJ:osne, rzymskie zaś - sonety krymskie): 
C d c d c d 1, 2, 3, 4. 5, 7. 9, 12. 13, 14, 16. 19, 20. l, Y, YI, 
VII, VIII, IX, X. XI. ... 
c de dd c 18, XII, XY I. 
c d d c d (' 8. 11, XIII. XIV, XVII. 
ccdedd 10. 
c d d c c d 15, 17, 22. 
c c c d d d 6, XVIII. 


13' 


! 


. 


'I
>>>
, 


, 


l. 


196 


. 


\ c d e c d e (z trzema rymami) 21, Ul, XV i sonet z Pet.rarld. 
Osobno stoją sonety, różniące się od innych w obu czę- 
ściach: 
a b b a c d d c e f g e f g II, IV. 
Nadto w sonecie V po wierszu 14-tym 
1ickiewicz dodał 
jeszcze: . To Czatyrdach! Aa!! c Sonet ten ma formę dialogu 
zarówno jak 
 sonet XV. Prawdziwie .mistrrowska forma s0- 
netów, szczególnie krymskich, dowodzi, że Mickiewicz wcze- 
śnie op3I11Ował w zupełności technikę wersyfikacyjną, to też 
jego pewne uchylenia od ogólnie przyjętych i tradycyjn1e prze- 
kazanych form musimy tłumaczyć nie jako mimowolne uchy- 
bien.ia tym Ionnom, ani jako brak inwencji przy przeła.my- 
waniu trudności, lecz jako nieprzywiązywanie zbytniej wagi 
do fonn uświęconych. Znajdowaliśmy zresztą u niego i istotne 
błędy rytmiczne, które czytelnikowi psują wrażenie estetyczme; 
tłumaczyliśmy to przypuszczeniem, że były to rzeczy ułamko- 
we, naszkicowane tylko, nie przygotowane do druku. Znaj- 
dziemy je jeszcze także oj w utworach, prZedstawiających ca- 
łość skończoną, a &1 niemi: .Noclegc i .Smierć pułkownik.ac. 
Pierwszy liczy. 64 wier
e 10-zgłoskowe ze średniówką 
po zgłosce 4-ej (4 + 6), ale w trzech rytm ten jes
 zepsuty: 
15. W białych pończochach, a drugi... 
24. Ratuj ich... ratuj dzieci... dom gore I 
13. 
filczał wódz, jako broń przed wystrzałem. 


.śmierć pułkownika c (wierszy 36) ma ten sam rytm, nie wy- 
trzymany w czterech wierszach, 10-zgłoskowych wprawdzie. 
ale które się dzielą na 5 + 5: 
3. A u wrót stoi strat pułkownika 
6. Wódz był to wielkiej mocy i sławy 
28. Przyszedł lud widzie t zwłoki rycerza 
30. W ręku krzyż, w głowach siodło i burka. 


Natomiast wysoce muzykalne są dwie w rytmie 4 + 6 
(z rymem przekładanym) utrzy.mane zwrotki w IV części 
.Dziadówc: 


N ajpiękniejsza, jak ani olek raju, 
Najpiękniejsza ze wszystkich dziewica. 
Wzrok niebieski, jako slońce w maju 
Odstrzelone od modrych wód lica 
Pocałunek jej, ach, nektar boski. 


, 


. 


,I'
>>>
I 


197 - 


. 


. 


Jako płomień chwyta się z płomieniem, 
Jak dwóch lutni zlewają się głoski, 
Harntonijnem ożenione brzmieniem. 


, 


Dość często pisał Mickiewicz zwrotkami 4-wierszowemi 
z 8-zgłoskowych wierszy zŁożonemi z rymem przekładanym. 
Tak ułożone }ą: JToasty., JRybkac, JPani Twardowska«, »Te 
rozkwitłe świeżo drzewa., JPieśń żołnierza., w .Dziadachc 
części I .Młodzieniec zaklęty. i JChór młodzieży (J Tu gu- 
ślarz kazał młodzieży., a także w części II Arja. z przyśpie- 
wem: Jla la lal. ..Niekiedy Mickiewicz wprowadza niewielkie 
zmiany: w JPierwios.nku.zwrotka trzecia ma układ rymów 
a b b a, w przemowach Guślarza części I JDziadów. (.Ciemno 
wsą"dzie.) rymy się układają I a b a b a c b c, II a b a b a c a c; 
JPieŚl'l filareckac (JHej radością oczy błysną ) kończy się 
zwrotka sześciowierszowa: a b c a b c, a JKiedy szlesz bilet 
.. .. . 
bogatym. - dwuwierszem w innym rytmie: 
I Do przyjaciół posyłaj na prostym papierze 
Byle szczerze. 
"Nad woda wielka. ma trzecia zwrotke sześciowierszowa 
"L 
.. '- 
.. i szczególny rozkład rymów, zwłaszcza w pierwszych trzech 
zwrotkach wskutek' tego. że '\\' nich powtarza się stale woiersz 
pieP\\'szy: JNad wodą wielką i czystąc, wskutek czego ryru a 
po\\1arza się 6 razy, nadto między zwr()tkami pierwszą F dnlgą 
zachodzi bliższy związek, bo rymują w nich wiersze drugie- 
z sobą, i tak samo wiersze czwarte. 'V III części JDziadów.: 
lNie dbam, jaka spadnie kara. z rymami a b b a lub c d c d 
w 'czterec.h zwrotkach wiersz ostaW kOliczy się na: .Cara , 
przeto rym a ciągle się powtarza. 
Z \\ierszy sześciozgłoskowych, ułożonych w zwrotki cz1e- 
rowierszowe z rymem przekładanym, składa się .Panicz i Dzie- 
wczynac, a także w .Dziadach. części I śpiew Gustawa (bez 
ostatniej zwrotki). 
Dość .obfite j urozmaicone są zwrotki z nierównych "ier- 
szy złożone: ulubioną przez kJasyków od czasu Kochanow- 
skiego 
rotkę saficką 
lickiewicz zupełnie pominął. 3 nato- 
miast posługiwał się zwlaszcza \V pierwSZ)'lll okresie twórczo- 
ści zwrotką, spopularyzowaną przez Karpińskiego 5 + 5 a, 8 b, 
5 + 5 a, 8 b, którą mamy w balladach i innych utworach: 
Swi.. 
tezianka., I To lubięc, .Dudarz. (gdzie są wstawione 2 trio- 
lety), .Pożegnanie Child Harolda.. IRenegat. część I, JMai- 
ł
>>>
198 - 


. 


tek e (tu Z wyjątkien1 jednego wszystkie 8-zgłoskowce dzielą 
&i
 na 5 + 3), »Do Aleksandra Chodżki'e, oraz w dwu przy- 
pisywanych :\Iickiewiczowi: JNa cześć Suzinae i »Ułamek im- 
prowizacjic. \V podobny sposób przeplatają si
 jedenastozgło- 
skowce z 8-zgłoskowcami 5 + 6 a. 8 b. 5 + 6 a. 8 b: .Switeźc, 
JPowrót taty e, »Renegate część II. »Gdybym się Zll1ieniłc. JZa- 
loty e, oraz 13-zgłoskowce: 7 + 6 a. 8 b. 7 + fi a. 8'b w jednym 
utworze: JPrzypomnieniee. 
Z innych zwrotek mamy nast
pujące: 
4-wierszowa, złożona z trzech II-zgłoskowców i czwar- 
tego 8-zgłoskowca: 5 + 6 a, 5 + 6 b. 5 + 6 a. 8 b: »'V lmlon- 
niku Salomei Becue i w części II JDziadó\\« (» Upiór..): 
Serce ustało, pierś już lodowata, 
Ścięły się usta i oczy zawarły: 
Na świecie jeszcze, ale nie dla świata. 
Cóż to za człowiek? ('marły. 
4-wierszowa z 11- i 10-zgłoskowc6w przeplatanych: 
5 + 6 a, 5 + 5 b. 5 + 6 a. 5
+ 5 b: JDziadyc część I »
Iyśliwy 
czarny c: 


Latasz, mój ptaszku, za wysoko latasz, 
A czy znasz dzielność swoich skrzydełek? 
Spojrzyj na ziemię, którą tak pomiatasz: 
Co tam wabików, co tam sidełek I 
4-wierszowa: 14-zgłoskowce z rymem wewn
trznym prze- 
platają si\; z 10-zgloskowcami. które z sobą rymują: 7 a. + 7 a. 
4 + 6 b, 7 a + 7 a, 4 + 6 b: JCzatye, »Trzech budrysówe: 
Stary Budrys trzech synów, tęgich jak sam Litwinów 
Na dziedziniec przyzywa i rzecze: 
Wyprowadtcie TUmaki i narządtcie kulbaki, 
A wyostrzcie i groty i miecze. 
 

a 104 wiersze w obu tych utworach tylko 4 nie dzicl
 siac 
stale średni6wkdlmi na drobne czastki 4 + 3 a + 4 + 3 a 
.. 
i 4 + 3 + 3. , 
4-wierszowa: 7 a. 6 1 b. 7 a. 6 1 b: 
Hej, użyjmy żywota I 
\Vszak żyjem tylko raz. 
r\iechaj ta czara zlota 
Nie próżno wabi nas. 
4-wiers.wwa z rymami wewnęłrzncmi \V \\ierszach dłui.- 
szych i stałym spadkiem męskim: 
11a + 4 1 a. ()I b, 4 1 c + 4 ' c, 6 1 b. 


.. 


...
>>>
199 '- 
, 
Tylko pierwsze dwa wiersze mają rymy inne, wszystkie zaś po- 
zostałe zgodne są ze schematem: »Do Bohdana Zaleskiego c: 
. 


Słowiczku mój, a leć, a piej, Słowiczku mój, twe pióra zzuj, 
N a pożegnanie piej Sokole skrzydła weź, 
Wylanym łzom, spełnionym snom I w ostrzu szpon zołoto-stron 
Skończonej piosnce twej. Dawidzki hymn tu nieś! 
"* . Bo wyszedł głos i padł już los 
I tajne brzemię lat 
. Wydało płód, i stał się cud, 
I rozraduje świat. 


8-wierszowa dwudzielna: pierwszy cztero"iersz z 6-zgło- 
skowców z rymem przekładanym, w drugi1m teżsame \\iersze 
przeplatają si
 z 
zgłoskowcami o spadkach męskich; rym 
także przekładany: naśladownictwo z opery 'Vehera ]t 'V olny 
strzelec c Chór strzelców: 


Śród opok i jarów Na koniu, co w cwale 
I plonów i glogów Sokoli ma lot 
przy dźwięku ogarów I z bronią, co Vi strzale 
I rusznic i rogów Huczniejsza nad grzmot 
Dalejże, dalejże z tropu w trop, dalejże i t. d. hop, hop! 


. 


Refren po\\1arza si
 po każdej zwrotce. a stanowi wiersz nie- 
określonej długości, gdyż okrzyk: Dalejże i t. d. może być po- 
wtarzany. 
'Viersze dzielą się tu na drobniejsze cząstki stałe: 3 + 3 
i 3 + 2 1 i tylko jeden \\iersz wyłamuje się z tego: »Tam krwi 
płyną strugi'c. c.hoć łalwo możnaby go doprowad
ć do Z\\]'- 
kłej tu normy przez drobne przestawienie: ]t Tam płyną krwi 
strugi c, i pamiętam. że ile razy słyszałem tę pieśń śpiewaną, 
a niegdyś była bard.7A popularna śród młodzieży gimnazjalnej. 
zawsze nieświadomie tekst oryginalny zmieniano w tym wier- 
szu .na: »Tam płyną c i t. d. 
Zwrotka 6-wierszowa. a raczej 4-wiers1..Owa z dwu\\ier- 
szowym refrenem: czterowiersz składa się z \\ierszy 10-zgło- 
skowych (4 + 6, raczej 4 + 3 + 3) z rymami przekładanemi, 
dwuwiersz refrenowy z 10-zgłoskowca o innym .rytmie (5 + 5) 
i z 9-zFtł()skowca (2 + 7); śpiew Konrada w fi części »Dziadów c: 
Pieśli ma byla jut w grobie. jut chłodna; 
Krew poczula: z pod ziemi wygląda, 
I jak upiór powstaje. krwi głodna, 
I krwi łęda, krwi tQda, krwi tąda. 


ł.. 


'\
>>>
-200- 


Tak I zemsta. zemsta, zemsta na wroga 
Z Bogiem. -' i choćby mimo Boga I 
Ale tu w dwu wierszach rytm nie został wytrzymany; trzebaby 
je dla uratowania rytmu czytać: 


Ten jak ja mu-si zostać upiorem 
Póki z niej nie-śmiertelność wydusim. 


... 


Niedrukowany za życia Mickiewicza utwór: »Gdy tu mój 
trupe... sk1ada się z czterech zwrotek czterowierszO'wych, uło- 
żonych w rytmie niejednostajnym. Napisany około r. 1839" 
może przedstawia tylko bruljon niepoprawiony przez poett:. 
sprawia bowiem takie wrażenie, jakby ,miał być równowier- 
szowym, ale także i jedn.ostajnie rytmicznym: prawie wszyst- 
kie wiersze liczą po 11 zgłosek, ale jeden ma ich 12 a d,,'a po 
10; nadto ił w lł-zgłoskowcach miejsce średniówki nie jest 
stałe. Widocmą jest skłonność poety do dzielenia wierszy na 
części 4 1 + 7, t. j. ze spadkiem męskim przed średniówką, ale 
nie wszystkie wiersze temu warunkowi odpowiadają: 


. 


Gdy tu mój trup w pośrodku was zasiada 
W oczy zaglą-da i głośno zagada 
Dusza wówczas daleka, ach daleka 
Błąka się i narzeka, ach narzeka 
5 Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej, 
I liczne mam serca mego rodzeństwo, 
Piękniejszy kraj, niź ten, co w oczach stoi. 
Rodzina milsza, niż całe pokrewieństwo. 
Tam wpośród prac i trosl4 i wśród zabawy 
10 Uciekam ja. Tam siedzę pod jodlami, 
Tam leżę śród bujnej i wonnej trawy, 
Tam pędzę za wróblami, muszkami 
Tam '\\idzę jak z ganku biała stąpa, 
.Jak ku nam w las śród łąk zielonych leci 
15 I w pośród zbóź jak w toni wód się kępa 
I ku nam z gór, jak jutrzenka świeci. 


o kim poeta mówi w ostatniej zwrotce? niepodobna się do- 
myśleć; przypuścić trzeba, że kopi.sta w wierszu 13 coś opuścił 
lub przekręcił, mou też w ostatnim napisał »jakl zanl. .jakby... 
Tak więc niektóre błędy rytmicme należy zapisać na karb 
kopisty, ale trudl1tO zwalać na niego wiinę za n.ierytmicznośt 
wiersza 2-go, 8-go, a może i 3-go, choć tu mógł 
Ijck.iewicz n3 4 
pisać »w on czasl i wtedy rytm byłby właściwy.
>>>
, 


- 201 


loCzync, napisany na nutę piosnki Berangera składa si"ę 
z trzech zwrotek krótszych i dwu dłuższych, umieszczonych 
symetrycznie między owemi krótszemi. Najprzód mamy sze- 
ściowiersrową Z\\Totkę, złożoną z wierszy krótkich lub na małe 
cząstki dzielonych, z tych cztery ze spadkiem męskim:- 4 1 a. 4 1 a. 
3+3-ł-3 b,'4 1 c, 4 1 c, 3+4b: 
Hej dalej w pląs, 
Pokręcaj wąs! 
Tak nasi mawiali przodkowie. 
Poczciwie bij, 
.\ tęgo pij, 
Hej pijmy za ich zdrowie! 


. 


Zwrotka 3-cia ma tę samą budowę, co pierwsza, a 5-ta jest 
tylko po\\1órzeniem pierwszej. Natomiast zwrotki 2-ga i 4-ta. 
jakkolwiek obie 8-wierszowe, o tyle tylko są do siebie podobne. 
że wierszom dłuższym lub krótszynl drugiej odpowiadają także 
wiersze dłUŻ'sze lub krótsze w czwartej, ale względem liczby 
zgłosek nie są z sobą zgodne. 'Vidać jednak z całości. że 
fi- 
ckiewiczowi nie chodziło tu wcale o zupełne podobieństwo 
tych dwu zwrotek, a ponieważ są one przegrodzone zwrotką 
sześciowierszową, "ięc różnice, z.achodz,!c-e między niemi. 
wcale nas, nie rażą, oczywiście jeżeli nie zamierzamy ich wy- 
śpiewać na jednakową nutę. 
Przeglądając różne typy zwrotek. przekonaliśmy się. że 
\lickiewicz niekiedy posługiwał się bardzo krótkiemi wiersza- 
mi, lub wyraźnie na małe cząstki dzielił wiersze. nawet takie,. 
które zazwyczaj nie mają stałej średniówki. 
e wyczerpa- 
liśluy tam całego materjału: małe 5-v.ierszo,ye niejako im- 
promptu składa się z \\ierszy, zakOlic.zonych trzyzgłoskov.}"ffi 
odcinkiem wyraźnym. który się rymuje z członem przedśr
 
dniówkowym, nieza'wsze utrzymanym w jednakowym roz- 
mi-arze: 


. 


Polały się łzy me czyste, rzęsiste, 
Na me dzieciństwo sielskie, anielskie, 
Na moję młodość górną i chmurną 
Na mój wiek męski, wiek klęski 
Polaly się łzy me cz)'ste, rzęsiste... 


(8 a + 3 a) 
(7b+3b) 
(7 c + 341) 
(5 d + 3 d) 
(8 a + 3 a) 


Jest to więc techn1ka, która uderzająco przypoulina "Iersze 
ludowe z 3-zgłoskow'Ym odcinkiem kOlieowym. 
\Viersze przeważnie lub systematycznie z krótkich nlO- 
mentów I)1micZ11ych złożone stanov.ią w III części .Dziadówc 
J
>>>
-202- 


, 


. 


charakterystyczną c e c h ę i. s t o t n a d przy r o d z o n y c h: 
arnoło\\ie i inne duchy przemawiają wprawdzie także wiersza- 
mi dłuższemi, ale takty Ij1miczne krótkie są stałą ich tylko 
właściwością. Tych krótkich taktów znajdujemy niemało w gło- 
sach duchów z lewej i prawej strony, przerywających impro- 
wizację Konrada, np.: · 
Wsiąść muszę Co za szał! 
Na duszę, Brońmy go, brońmy, 
J ak na koń. Skrzydłem osłońmy 
Goń, goń Skroń. 
W cwał, w cwał! 


I podobne jeszcze trzy: 
'V pierwszej scenie duchy nocne w celi więźnia prze- 
mawiają \\ierszami 12- lub 9-zgłoskowemi, dzielącemi SIę na 
cząstki 3-zgłoskowe: 
Puch czarny, puch miękki pod głowę podłóżmy, 
śpiewajmy, a cicho, nie trwóżmy, nie trwóżmy. 


..... .................... 


W dzień Bóg nam dokucza, lecz .w nocy wesele: 
W noc późną próżniaki się tuczą, 
I w nocy swobodniej śpiewają minstrele, 
Szatany piosenek ich uczą. 
Na 22 wiersze tylko dwa dziewięciozgłoskowe nie dają się po- 
dzielić na 3 równe części: 
U stołów tam muzyki huczą 
co zapewne pochodzi stąd, że 
lickiewicz wymawiał 
muzykie 
z akcf"ntem na trzeciej od końca zgłosce, a w takim razie i tu 
mielibyśmy akcent na 2-giej, 5-tej i 8-mej zgłosce, jak. i w in- 
nych takichże wierszach, inaczej bo"iem poeta zapewneby 
napisał: . U stołów muzyki tam hucząc. Drugim wierszem jest: 
"Noc-wąż w ustach smaki zatrujee. 
Takiemiż 3-zgłoskowemi taktami priemawia 'Vidnlo (do- 
ktora zabitego przez piorun), przyc.zem takty te wiążą .si
 w 12- 
i 9-zgJoskowe przeplatane z sobą \\iersze, a jest ich 18: 
. Gdzie kościół? Gdzie kościół? gdzie Boga lud chwali, 
Gdzie kościół? ach, pokat, człowiecze r 
Ach, widzisz, jak we łbie ten dukat mię pali, 
Jak srebro stopione dłoń piecze. 
Spiew aniołów (na nutę: ,Bóg naszą ucieczkąe) utrzymuje 
się stale w taktach 5-zgłoskowych. które tworzą wiersze 15-zgło- 
skowe a trzy razy 2O-zgłoskowe: 


,
>>>
\ - 203 - 


Panie, on zgrzeszył, przeciwko Tobie zgrzeszył on bardzo, 
Lecz płaczą nad nim, modlą się za nim Twoi anieli. . 
Tych zdepc, o Panie, tych złam, o Panie, którzy Twe święte sądy pogardzą, 
Ale tym daruj, co świętych sądów Twych nie pojęli. 
\Vierszy takich znajdujemy 18. 
II1!IlY chór aniołów, w czasie snu Ewy, śpiewa wierszami 
l1-zgłoskowenll, d'zielącemi si
 na 3 + 3 + 5 z rymami różnie 
przekładanemi: 


Braciszka miłego sen rozweselmy, 
Sennemu pod głowę skrzydło podścielmy, 
Oczami, gwiazdami twarz mu oświećmy, 
śpiewając i grając, latajmy wiankiem 
N ad czystym, nad cichym naszym kochankiem. 
Rączęta liIjowe za liście splećmy, 
Za róże kwitnące czoła rozniećmy, 
Z pod wstążek gwiafdzistych v.:łos nasz rozwiążmy, 
Rozpuśćmy w promienie, rozlejmy w wonie. 
Kwitnącym, pachnącym, tyjącym wiankiem 
Kochanka naszego piersi okrążmy, 
Kochanka naszego otulmy skronie, 
śpiewając i grając latajmy wiankiem 
N ad czystym, nad cichym naszym kochankiem. 


2e świadomie )lickiewrcz tego 1J1mu tu użył, na to mamy 
dowód w tern, że często pierwsze d wie cząstki wiersza z sobą 
rYIUuj
, co bardzo wzmacnia efekty muzykalne całosci. 
Ogromna stosunkowo liczba poezyj 
1ickiewicza ma je- 
dnak formę rytmiczną, która nie da si
 ująć w żadne stałe. 
systematyczne Donny. Poeta miesza i wiersze różnego roz- 
miaru i zwrotki różnej budowy, jak to już przed nim robili 
niektórzy wielcy poeci obcy. a przedewszystkiem Godhe. np. 
w .Fauściee. I u )lickiewicza ta cecha najbardziej uderza 
w . Dziadach c, które. jak .Fauste, mają charakter dramatu 
w części realistycznego, w cz
ści fantastycznego. . 
Zasadę nieregularrnego a zadowalniającego smak estety- 
czny mieszania różnych rodzajów 111mu \lickie'\\icz stosuje 
rozmaic.ie, po .
śc.i zależnie od charakteru utworów. 
Najbardziej powściągliwym w tym kierunku jest tam. 
gdzie pragnie naśladować styl poezji ludowej, według tego po- 
jęcia, jakie sobie o ludowości poezji wyrobil na podstawach, 
jak się zdaje, nie bezpośredniego badania twórczości poety- 
ckiej ludu. 'Vidzimy to \V dwu utworach: " naśladowanej 


""
>>>
-204- 


wedlug obcego wroru JUcieczcec 1 w osnutych na temacie 
rodzimym JLiljachc. 
JUcieczkac ma tylko dwa rodzaje wierszy: 8-zgłoskowe 
żeńskie i 7-zgloskowe męskie, rozrzucone w różnych miejscach 
parami lub większemi grupami, zwykle po 6. To nam przy- 
pomina nietyle poezję ludową, ile tęorje szkolne o wierszach 
akatalektycznych i katalektycznych w metryce antycznej. Mi- 
ckiewicz w JUcieczcec i w JLiljachc używając męskich wier- 
szy, zawsze je rymuje z sobą, nigdy z wierszami żeńskiemi 
(raz tylko do męskich wstawia wiersz: JZ lewej ręki krwi 
usącz(:, gdzie przycisk ma padać na -sącz, a w JLiljachc: Czy 
nie jedzie kto do nasc. Z mych szczególnych właściwości 
wersyfikacyjnych w JUciec.zcec znajdujemy rymy wewnętrzne: 
Jej lica - pełnia księżyca... 
Panna grzeszy, jeździec śpieszy... 
... Klęto ducha - klątwy słucha... 

liesiąc śv.ieci, jeździec leci... 


Takie wiersze albo już nie rymują z inne.mi, jak wyżej przy- 
toczone, albo też mają jeszcze odpo"iednie sobie wierszf' 
go- 
dne w rymie: 


. 


Jej frenice - błyskawice, 
Dziś, jak dwie mętne krynice... 
Przyszła kuma, widma stara... 
Bóg i wiara - sen i mara. 
Mój kochanku. co za droga? 
Dobra droga - kiedy trwoga. 


. 


\ 
\V JLiljachc z:najdujemy prawie to samo z tą różnicą, że tu 
mieszają się wiersze 7-zgłoskowe żeńskie z 6-zgłoskowemi m
- 
skiemj, i że rzadko bardw te ostatnie stoją parami kolo sie- 
bie, lecz częściej przeplatają się z żeńskiemi, ale rymują się 
zawsze tylko z sobą, a wreszcie te śród obu tych rodzajów 
wierszy traYiają się wyjątkowo krótsze lub dłuzsze o jedną 
lub d",;e zgłoski. Zeby nie być gołosłownym przytoczę te, które 
zwykłej miary -nie trzymają, oznaczając je cyfrą kolejną, a na- 
przód żeńskie: 


13 Bieży przez łąki, przez knieje 8. 
14 I górą, i dołem, i górą 9. 
280 I bidy, i staje, 6. 
281 I staje, i myśli, i słucha 9 (drugi raz: w. 286). 
284 W koło ciemność głucha 6.
>>>
-205- 


\Viersze męskie: 
"'22 Stuk stuk, stuk stuk 
30 Ha, mąż... ha, trup I 
101 Idź na gościniec i w las, 
102 Czy kto nie jedzie do nas 


4 (drugi raz: w. 194). 
4. 
7. 
7. (tu właściwie spadek żeński). 


Nie są to niedopatrzenia poety, lecz umyślnie użyte środki 
(niektóre z takich wierszy powtarzają się bez zmiany dwukro- 
tnie), a to nam przypomina nietyle poezję ludową, ile raczej 
dawny stan naszej wersyfikacji w średniowieczu. Wierszy 
6-zgłoskowych męskich mamy tu 33, a nadto 11 innego roz- 
miaru niż normalny, czyli razem 44 na 307 żeńskich mają- 
cych po 7 zgłosek; w .Ucieczcec na 124 żeńskich lic.zymy 
\\ierszy męskich 41, które, jak to już . wspomnieliśmy. rozło- 
żone są tu niejako gniazdami, gdy w :tLiljachc 
fickiewicz je 
rozproszył po całym poemacie. .Ucieczkac i :tLiljec mają też 
jednakową właściwość szczególną, a mianowicie dość częste 
po\\1órzenia, np. w :tUcieczcec: . 
Nie powiozą do ołtarza, 
Powiozą mię do cmentarza... 
Kuma w biedzie ma pociechę, 
Kuma stara umie v.iele... 


Włosy jego w węża splącz, 
Dwie obrączki razem złącz 
Z lewej ręki krwi usącz, 
A na węża będziem kląć, 
\\" dwie obrączki będziem dąć... 


PO\\ tarzają Sl
 też całe wiersze. np.: 
Panno, panno, czy nie strach? 
W cwał mój koniu, koniu w.cwał! 


po parę razy w różnych miejscach. 
Zwłaszcza charakterystyczną i istotnie właściwą ludowej 
poezji cechę stanowią p"\\1arzania łańcuchowe. które "\\iążą 
zwykle koniec \\iersza jednego z 
1tkiem następnego, np. 
w )Ucieczcec: 
, 


lotViiera się drzwi troje, 
Troje drzwi, jedne po drugich... 
Rumak polem, jak wiatr, niesie, 
Niesie lasem... 


W ) Liljachc: 


Pani zabija pana, 
Zabiwszy, grzebie w gaju...
>>>
'" 


- 206 


Grób liliją zasiewa, 
Zasiewając, tak śpiewa... 
Tu także powtarzają się całe m:rotlU, np.: 
Pani zapomnieć trudno - 
Nie wygnać z myśli grzechu. 
Zawsze na sercu nudno, 
Nigdy na ustach śmiechu. 
i zaraz potem po kilku wierszach wraca to samo z drobną 
- 
zmianą pierwszego \\iersza: 
Noc przeszła, zasnąć trudno. 
Nie wygnać z myśli i t. d. 
Inne-go rodzaju pov.iórzenia: 
Ro
nij kwiecie wysoko, 
J ak pan leży głęboko I 
J ak pan leży głęboko, 
Tak ty rośnij wysoko. 
Oto krew, oto nóż! 
Po nim już, po nim już. 
Czekają wieczór dzieci, 
Czekają drugi, trzeci 
Czekają tydzień cały... 
A nad nim kwiatki rosną, 
A rosną tak wysoko. 
J ak on leży głęboko i t. d. 
Środki, użyte przez 
Iick.iewicza, nadają obu tym utwo- 
rom znamię naiwnej, jakby jeszcze niezupełnie ukształtowa- 
nej formy, niecałkieln skrystalizo"anej z mniej zwykłem i 
w poezji klUlsztownej efektami muzykalnemi (rymy wewnę- 
trzne w krótkich wierszach, powtórzenia wyrazów lub wier- 
szy), słowem znamiona, jakim i dziś jesteśmy skłonni nada- 
wać znaczenie charakterystycznych cech ludowej twórczości 
poetyckiej. 
fick.iewicz więc cel swój osiągnął. 
Zupełnie inny charakter ryt.miczny ma 
Oda do młodo- 
ści., i gdyby przyszło nam szukać dla tej rytmiczności wzoru, 
moze naj prędzej znaleźlibyśmy go w greckim dytyrambie. Tu 
be" wyjątku wszystkie wiersze są reńsKie, ale ich rozmiar jest 
bardzo urozmaicony, gdyż liczą zgłosek: 13, 11, 10, 8, 5 i 3, 
a wszystkie są pomieszanę z sobą w różnych proporcjach: 
najwięcej liczymy 8-zgłoskowych, bo 43, {łalej II-zgłoskowych 
i 10-zgłoskowych po 12, 13-zgłoskowych 6, a wreszcie po je- 
dnemu: 5-zgłoskowy i 3-zg1oskowy. Pierwsze trzy rodzaje wier-
>>>
- 207 


szy mają stałe miejsce średniówki: 7 + 6, 5 + 6, 5 + 5; wierszy ze 
średniówką jest' tu 30, bez średniówki (krótkich) 45, a więc 
stosunek 2 : 3. Rzadko tu się zdarza, aby więcej niż cttery wier- 
..' sze z rzędu miały .rozmiar jednakowy, najczęściej następują 
po sobie \tiersze ,różne bez żadnej stałej zasady. 
Pod tym względem inny charakter ma :t Farys '! , nastro- 
jem bardro do .Ody. zbliżony:zna.jdujemy tu tylko trzy ro- 
dzaje wierszy: lI-zgłoskowe (5 + 6) w liczbie 14, 13-zgłoskowe 
(7 + 6) w liczbie 56 i: 8-zgłoskowe w liczbie 97, stosunek '\\ięc 
wierszy ze średniówką do bezśredniówkowych wynosi prawie 
jak 5:7, ale większą mamy różnicę w sposobie rozkładania 
tych wierszy, .gdyż tworzą się dość często grupy z jMnego ro- 
dzaju wierszy złożone, czy to stanowiące część nie regularnej 
zresztą pod względem fonnalnym zwrotki, przedstawiającej 
całość myślową, czy wypełniające całość takiej zwrotki. Tak 
np. w zwrotce drugiej mamy czterowiersz z 8-zgłoskowców
 
.Coraz chyżej, coraz chyżej. i l d. Także zwrotka, zaczyna- 
jąca się od słów: .Daremnie palma zielona.... tworzy się z pię- 
ciu 8-zgloskowców, a kończy ją wiersz 13-zgłoskowy. Zwrotki 
jednolite, ale z różnej liczby wierszy złożone są: z 8-zgłosko- 
wców: .0 szalony.... 8 wierszy i bezpośrednio potem: .Da- 
remnie grożą.... z 6 wierszy; :t Czuj ę, krakał.... z 12 wierszy. 
:tO szalony.... z 8 wierszy, .Teraz oczy.... z 8 wierszy. :t P rzez 
jamy.... z 6 wierszy i t. d. Kończy się poemat zwrotką 6-wier- 
szową z 13-zgłoskowców złożoną. I tu się po\\1arzają wiersz€' 
np:. .Pędż latawcze białonogi., "\\')Tazy i w:yrażenia ale niema 
wiązań niejako łańcuchowych, które trafiają się w :tecieczce 
i .Liljach.. 
Podobnie wreszcie, jak te dwa utwory, ułożył :\Iickie- 
wic.z dwa hymny: :tNa dzień Z"iastowania., i do Ducha św. 
w .Konradzie Wallenrodzie.. Pierwszy pisany 'wierszami prze- 
ważnie krótkiemi, głównie 8-zgłoskowemi (21) z przymieszką 
7- i 5-7Jgłoskowych (po 3): 4- L 3-zgloskowe raz się tylko tra- 
fiają; 
 wierszy dłutszych przeważają tO-zgłoskowe (5 + 5 
w liczbie 6), 13-zgłoskowych (7 + 6) jest tylko trzy, oraz dwa 
11-.zgloskowe (5 + 6). Pierwsze i ostatnie dwie zwrotki skła- 
dają srę wyłąc.z:n.ie z wierszy kr6tkich, inne z mieszanych. 
Hymn w .Konradzie Wallenrodzie. ma pra"ie takie san1e 
wiersze, tylko zamiast 7- malmy tu 6-zgłoskowe w liczbie 4. 
a zre6ztą tak samo 13-, 11.., 10-, 8- i 5-zgłoskowe w r6tny spo- 
sób mieszane.
>>>
208 - 


Podobnie 1fickiewicz miesza wiersze krótsze i dłuższe 
'W tłumaczeniach: najmniej w utworze :tO jasne, słodkie, o prze- 
-czyste wody. (z Petrarki), gdzie niema krótszych wierszy 
nad 5-zgłoskowe, ani dłuższych nad l3-zgłoskowe; więks2JOŚĆ 
jest 11-, 8-, 7- i 6-zgłoskowych. Gwałtowniejsze są przeskoki 
od dłuższych do krótszych wierszy w :t Rękawiczce., przeło- 
żonej z Schillera i w :tPodróżnym. (z Goethego), a i tutaj 
mamy różne rodzaje wiersza od 
oskowego do l3-zgło- 
skowego, z wyłączeniem, jak i w innych utworach wieTszy 
lO-zgłoskowych ze średniówką po zgłosce 4-ej, a także 9-zgło- 
skowych; te ostatnie - jak to widzieliśmy - trafiają się tylko 
wyjątkowł, -niejako w zastępstwie 8-zgłoskowych w :tU cieczce... 
Z oryginalnych utworów 
łickiewicza, mających chara- 
kter i nastrój romantyczny, znajdujemy mieszanie różnego roz- 
miaru wierszy w należących do wcześniejszego okresu twór- 
czości: :tRomantyc.zności. i :tKurhanku 
laryli.. :tRomanty- 
czność., podobnie jak większość dotychczas wymienionych 
poezyj, dzieli się na nie regularne Z\"\Totki (po 7, 6 lub 4 wier- 
sze), które się składają z nieregularnie przeplatanych wierszy. 
albo też są równorytmiczne (zwrotka 5-ta z wierszy 8-zgło- 
skowych, 7-ma z 7-zgloskowych), lub według dawnego wzoru 
zbudowane jednakowo z wierszy przeplatanych (zwrotki II-ta 
i 13-ta: 5 + 5 a, 8 b, 5 + 5 a, 8 b. oraz l4-ta: 5 + 6 a, B b. 5 + 6 a. 
B b. Krótsze wrersze przeważają na pocz
tku, ku koncowi zaś 
dłuższe, ostatnia zwrotka (15-ta) składa się z trzech wierszy 
ll-zgloskowych (5 + 6) i z ostatniego B-zgłoskowego. System 
mieszania nieregularnego wierszy jest tu zastosowany jeszcze 
w stopniu bardzo umiarkowanym. 
:tKurhanek ,Maryli. składa się z dwu części ró,;.nych pod 
względem rytmicznym: Cudzy człowiek i Dziewczyna przema- 
wiają 'wierszami 8-zgloskowemi i tylko w prze-mowie pierwszej 
\\irącono trzy wiersze 7-zgł osk owe, rzędem stojące obok sie- 
bie, a mowa dziewczyny kończy się trzema takiemit wiersza- 
mi, po 'których następuje jeden 5-zgłoskowy i jeden 3-zRło- 
skowy. Skargi Kochanka, 
Iatki i Przyjaciółk.ii mają znaczną 
przewagę wierszy 7-zgłoskowych z przymieszką 8-7-głoskowych 
i wtrąconym gdzie niegdzie wierszem 11- lub 13-7Jgłoskowym; 
a więc :tKurhanek. pod względem charakteru rytmicznego nie 
.odbiega od :tRomantyczności.. 
Są jeszcze dwa krótkie utwory. w których zachodzi #VI pe- 
wnym nieznacmym stopniu mieszanie wierszy różfioorytmi- 


,
>>>
-209- 


cznych bez stałego porządku przy zachowaniu pewnej prawi- 
dłowości w budowie zwrotek. »:l:eglarzc (z r. 1821) składa się 
z 10 zwrotek 5-wierszowych i wydaje się jakby w intencji 
poety było pisać je według schematu: 
5 + 6 a, 7 + 6 b, 5 + 6 a, 7 + 6 b, 5 + 6 a, 
a. więc przekładanemi wierszami 11- i 13-zgło.skowemi. Z tym 
schematem są zgodne zwrotkI: pierwsza, siódma, dzie\\iąta 
i dziesiąta; zwrotki: piąta i szósta różnią się od poprzednich 
tern. że ostatni wiersz mają 13-zgłoskowy, a trzecia, mając 
identyczne z tamtemi pierwsze cztery wiersze, zamyka je wier- 
szem 8-zgłosko\\)'m. Zwrotki: druga, czwarta i ósma w różny 
sposób podstawiają wiersze II-zgłoskowe zamiast 13-zgłosko- 
wych lub odwrotnie. 
Podobnie trzyzwrotkowy utwór :tDo sa,molności., napi- 
sany w r. 1830: ma on dwie zwrotki cztero\\ierszowe według 
schematu 7 + 6 a, 8 b, 7 + 6 
 8 b, poczem następuje zwrotka 
sześcio"ierszowa z rozkładem rymów sestyny z pierwszym 
wierszem 10-zgło.skowym (4 + 6) i wszystkiemi innemi 13-zgło- 
skowemi. 
Tak więc w krótszych utworach system nieregularnego 
mieszania v.ierszy o różnym rozmiarze 
lickiewicz zastosował 
\ł..' najsilniejszym stopniu w poezjach oryginalnych, przeniknię- 
łych pierwiastkiem wzniosłości (:tOda do młodości., »Farys . 
oba hymny: do N
fP. i do Ducha św.). a także w przekładach 
z Schillera i Goethego (:tRęka"iczkac, :tPodróżoy.). W mniej- 
szym stopniu i prZ)1em według wyraźnej myśli przewodniej 
w utworach. mających naśladować ludowy charakter wersy- 
fikacji ( Ucieczka., :tLilje.), a najslabiej wreszcie w utworach 
nastrojowo-romantycznych (»Romantyczność., :tKurhanek :\[a- 
ryli., :t Żeglarz c, :tDo samotności.). Tutaj swoboda w dobiera- 
niu rytmu jest zewn
tr.zną cechą swobodnej gry uczuć i 
'o- 
hraźni, ich falowania odpo" iednio do gry kojarzeń uczucio- 
wo-pojęciowych. Ten sam charakter utrzymuje się jeszcze w I. 
II i IV cz
ściacll :tDziadówI. W części I rytm się zmienia tylko 
ze zmian
 osoby przclnawiającej, ale każda osoba przema\\ia 
w rytmie jednostajnym. Część li rozpoczyna się monologiem 
Upiora w azterowierszowycl1 zwrotkach jednostajnych, potenI 
id;! tet wiersze jednostajne, a dopiero scena "rywoływania du- 
chów ma rytm mieszany: długi .szereg wierszy 8-zgłoskowych 
zrzadka przerywają irnne, wyjątkowo krótsze, 6- lub 7-zgło- 

kowe, częsciej dłuższe, nlające po 9 zgłosek typu 4 + 5. albo 
Witrsre p(.1skie. 1-1 


--
>>>
- 210 - 


(j + 3,..a więc bez stałej średniówki, zaró".no jak i liczące zgło- 
sek 10 (4 + 6 albo 5 + 5), także 11 (5 + 6). 13 (7 + 6)-zgło 
skowe, raz dwa następujące po sobie krótkie wiersze: »Bu- 
chnęło, zawrzało I zgasło., niekiedy \\iersze męskie 6\ 4 1 . 

liejscami mieszane rytmy tworzą zwrotkę, najczęściej taką.. 
która się w tekście powtarza: 


Bo słuchajcie i zważcie u siebie, 
2e wedlu g bożego rozkazu 
. Kto nie doznał goryczy ni razu 
Tcn nie dozna słodyczy w niebie 


(4 + 6) 
(3 + 3 + 3) 
(-1 + 6) 
(4 + 5) 


, 


\Vidzicie pański krzyż? 
Nie chcecie jadła, napoju, 
Zostawcie nas w pokoju I 
A kysz, a kysz ł 


6 1 
8 
7 
4 1 


Tak muszę dręczyć się wiek wiekiem 
Sprawiedliwe zrządzenie boże. 
Bo kto nie byl ni razu człowiekiem, 
Temu człowiek nic nie pomoże 


(3 + 6) 
(4 + 5) 
(-ł + 6) 
(4 + 5) 


,V reszcie przemowa Zosi (:t Tak, Zosi
 byłam. dziewczyną z tcj 
wioski....) obejmująca 39 wierszy najbardziej ma ryt.m lU'OZ- 
maicony, gdyż tu wiersze 8-z.głoskowe często mieszają z 10- 
11- i 13-zgłoskowemi, a zamykają się ",ierszem 7-zgłoskowym 
(wierszy 8-zgł. jest tu 25. innych 14). Tak więc część II JI)zia- 
dów c stano"i i pod względem zastosowanego tu w niej systemu 
f}tmiki przejście od części I najbalfdziej jednostajnej. do c
- 

ci następnej, czwartej, w której panuje ogólny charakter 
zmienności rytmu. Początek, krótka przemowa księdza, trzy- 
ma się w spokojnym równym toku wierszy 8-zgloskow)"ch, ale 
gdy wchodzi Gustaw w nastroju egzaltacji, 00 si
 wyraża 
w zmiennym rytmie jego mowy, wtedy także w pierwszych 
pytaniach księdza, zwróconych do niego,. przebija niepokó.i 
zaznaczony nierównością wierszy: 
Skąd przycbodzisz tak nierano? 
Kto jesteś? jakie twe miano? 
Kiedy się tobie przypatruję zbliska, 
Zdaje się, że cię kiedyś widziałem w tcj stronic. 
Powiedz, mój bracie, jakiegoś ty rodu? 


Ani jednak w słowach k$iędza, ani w srozebiotani'U dzieci nie- 
ma takich gwałtownych przeskoków rytmicznyc.h, jakie czyni 
Gustaw, zwłaszcza wtedy, gdy .mówi w największem pod11ie- 
. 


..
>>>
- 211 


ceniu. Tutaj przedziwnie rytm odpowiada treści: w chwilach. 
kiedy Gustawa ogarnie tęsknota za przeszłością, śpiewa pio- 
senki z wierszy równych, czasem nawet dzielonych na bardzo 
drobne takty, np. 4 + 4: 



\ odjechać od niej nudno 
J\ przyjechać do niej trudno... 
Przestań płakae, przestań szlochać I 
IdżInY kaidy w swoją drogę. 
Ja cię wiecznie będę... wspominać, 
\Je twoją być nie mogę. 
albo w wierszach dłuższych, 13-zgłoskowych, lub w przepla- 
tanych 6 + 6 i 4 + 6, np.: , 
Serce z sercem zbiega, zlatuje się, ściska, 
Lica, usta łączą się, drżą, palą. 
Dusza wionie w dusJę... niebo, ziemia plJ'ska 
Roztopioną dokola nas falą. 
Również kiedy Gustaw przytomniej poczyna mówi(' po zgą- 
śnięciu pierwszej świ-ecy, jego rozmowa.z ksi
dzem przez czas 
dłuższy się toczy w ",ierszach 13-z.głoskowych aż do słów: .Ko- 
bieto, puchu ula.rny...« kiedy powtórnie w szał wpada; z tą 
chwilą znowu wiersze się skracają i wydłużają niespodziewa- 
nie, trzymając się jednak w granicach od 7- do 13-zgł06ko- 
"'ycb. Z momentem odtworzenia sceny samobójstwa wiersz 
nieco się WYr6\\'llYV. a, ale niezupelnie, i bez gwałtownych prze- 
skoków pJ)'iIlie tak aż do. kOlica. \Vszystko to przypo.mina te- 
chnikę wersyfikacyjną \V ęgierskiego w .Pigmaljonie , odpo- 
wiadajacą zasad1Jie: uSp050bienie mówiącego .spokojne - 
wiersz równy; gwałto" ne falowanie uczuć - rytm nieregu- 
hi rnie zmienny. 
Nie ,poprzestał na tern 
Iickiewicz, lecz poszedł dalej prze- 
dewszystkiem w .Konradzie 'Valle.nrodzie.. Wspominaliśmy 
juź o tern, że wiele części skladowych tego poematu ma swój 
rytm własny; ma go też i os-karżenie na sądzie tajnym, zwrócone 
przeciw Konradowi: nie w 11-zgloskoWCłch, jak 'C.ały Tr
!b poe- 
matu, ale w dłut.szych jest ono ułożone wiers.zac.h, 13-z.głosko- 
wycb, nadając.yeh się najlepiej do spokojnego a stanowczego 
wyłuszczenia rzeczy, głt:'boko obn1yślonej, a mającej wielką do- 
niosłość. Otóż wśród tych 13-zgłoskowców l1aglf' uderza c;zy- 
telni.ka wiersz krótki, mający tylko 6 zgłosek. 'V tej to krótkiej 
fonnie zamyka się treś{\ nie7miernit' ",:Una, naj ważniejsza 
z tego wszystki
go, co mówi ookarżydel: 


U. 


. 



 


, 


I 


... 


, 


...
>>>
- 212 - 


Nie jest Wallenrodem I 
Słowa szybkie, jak żgnięcie sztyletem, a mają moc taką, jak 
i owo krótkie: 
Jam jest Jacek SoplicaJc To też niema już 
tu \\ięcej wierszy ani tak krótkich, ani krótszych. Ale oskar- 
życiel, rycer.z-zakonnik, pomawiający o oszustwo i zdradę wiel- 
kiego mistrza swego zakonu, nie może utrzymać stale spo- 
koju, to też 'miejscami śród 13-zgłoskowc6w przewijają się 
wiersze nieco krótsze: 


Z Palestyny uszedł skrycie 
I ku hiszpańskim brzegom zawinął. 


.......... 


Przyjął nakoniec zakonnika śluby 
I został mistrzem - dla Zakonu zguby. 


.. 


\V nierównych też \\ierszach brzmi ostateczny wniosek oskar- 
życiela: . 
Zważywszy, co nam tajnych sądów posly 
Niedawno o tym człowieku doniosły, 
I o czem świeżo mój szpieg donosi, 
I wieść już ledwie nie publiczna głosi, 
Sędziowie, ja na mistrza zaskarżenie kładę 
O fałsz, zabójstwo, berezy ją, zdradę. 


, 


Stosowanie rytmu do treści u«zuciowej Mickiewicz doprowa- 
dził do najwyższego artyzmu \V III części 
Dziadówc. 
igdzie 
indziej nie dał nam tak niezwykłych efektów' rytmicznych, jak 
właśnie tutaj. \V skazywaliśmy na nie w przeglądzie ogólnym 
jego zwrotek i wierszy różnego rozmiaru, ale bynajmniej nie 
wyczerpaliśmy przedmiotu. Dość wspomnieć, że mallIY tu d\\:a 
s
rainie przeciwne pierwiastki muzyczne: najdoskonalsze a do- 
tychczas niezwykłe formy wierszy dłwszych z paru lub kilku 
stalemi średniówkami, a także krótszych zwykle bez średnió- 
wek używanych, które tu stałe mjejsce średniówki, mają i z dru- 
giej strony wiersze krnąbr.nie wyłamujące się z tradycyjnych 
pra\\ideł, .zwichrzone i jakby chaotycznie z sobą I ponlieszane, 
których rytm chybaby można.do s umu burzliwych fal mor- 
skich porównać. I 
Zresztą, mieszając z sobą różnorodne wiersze, Mickiewicz 
nie czynił tego zawsze w sposób jednakowy i pod tym wzglę- 
dem pouczające będzie zestawienie rytmiki sceny II w trzeciej 
części 
Dziad6w c ze sćeną IV. W tamtej burzy się piekło 
w piersiach Konrada, VIi tej skorzy się tęczowemi barwami i roZ- 


. 


- 


. 


J 


. 


I 


,
>>>
- 


, 


213 - 


brzmiewa melodyjną muzyką niebo w widreniu Ewy. I tam 
i tu są nieustanne zmiany rytmu, ale nie jednakowe. 
Improwizację Konrada rozpoczyna 9 wierszy 13-zgłosko- 
wych, ¥l któremi następuje jeden S-zgłoskowy, poczelll idą 
w dalszym ciągu 13-zgł. \V liczbie S zamknięte dwoma .znów 
8-zgłoskowemi. p!erw.sre więc 20 wierszy rozpadają się na 
dwie 'połowy po 10, pierwsza zakońCZlOna jednym, druga dwo- 
ma wierszami krótszerrń
 ale cały pierwszy okres impro\\i- 
£acji zamyka czterowiersz z dwu 13-zgłoskowców, rozdzielo- 
nych parą 8-zgł06lkowców, co stano\\i przejście od rytmu bar- 
dziej jednostajnego do zmiennego. Potem już następują okresy 
z wybitnie 11Iuiennym rytmem: od słów: J Ty Boże, ty naturo«... 
p dwu dłuższych (13-zgł.) wierszach odrazu w,ykrzyk zamyka 
się w dwu zgłoskach: J Ja mistnzc, stanowiących wiersz cały 
i dalej do końca tego ustępu, liczącego 11 wierszy, rytm co 
wiensz lub co dwa wiersze nieustannie się zmienia, głównie 
wskutek mieszania 13- i S-zgłoskowców. 
Ioment następny li- 
czy wierszy 31, z początku w ten sam sposób pomieszanych. 
ale po słowach: JPatrz, jak te myśli dobywam sam z siebie . 
Konrad wpatruje się w twory właSl11ej fantazji, śledzi ich 10L 
. 
rozważa ksztahy i to wszystko wypowiada w 10 jednostajnych 
8-.z.głoskowcach. aby wreszcie ")'razić swą do nich llliłość w je- 
dn)ml wierszu długiUl (l3-zgl.) i wkrotkim (5-zgł.). 
Słow3Ilni: JDepcę was, wszyscy poeci«, rozpoczynają się 
momenty gwałtownych wybuchów uczucia Konrada i to się 
ciągnie przez 53 wiersze; rytm tu w 12 miejscach ujednostaj- 
nia si
 na moment tylko w 2 lub 3 (raz tylko w 4) wierszach, 
a 19 razy zmipuia się co \\iersz. aż wreszcie znowu w uczu- 
ciach Konrada nastc:puje chwilowe. bardzo krótkie uspoko- 
jenie w jednostajnym rytmie pięciu 13-zgłoskowców od słów: 
J Tej myśli, eo niebiosom Twe gromy wydarła c, ażeby z nową 
gwałtownością wybuchnąć bU11tem. tym rarenl dosięgającym 
szczytu, gdy Konrad stawia siebie na równi z Bogiem. Tę ch\\il
 
poeta zaznaczył przez wyjątkowe sprz
żenie IJ1mów gdzit" 
indziej w takinl zespole nit" spotykanych: 
I 
Nie 
łużą mi, nic znają, nie zDają nas obu (13) 
Mnie i Ciebie (4) 
Ja na nich szukam sposobu (8) 
Tu w niebie. (3) 
Poza tern miejscem .zmienność rytmu jest mniej \\;
cej taka 
sama, jak w momentach popl1Zelz.ających. t}lko że tu po n3j- 


.... 


.
>>>
, 


- 214 - 


gwałtowniejszym wybuchu reakcja wyraża się zal'az dwukro- 
tnie w dłuższych nieco momentach, znowu jednostajnemi wier- 
szami zaznaC1JOIlYc.h: »Ta,k bliźnich rozrządzać muszę.:' - roz- 
myśla Konrad - w pi'ęciu wierszach 8-zgłoslw"'Ych . nieba- 
wem - w takichże czterech wierszach mówi o skutkach swych 
rządów: »Co ja zechcę, niech wnet zgadną, Spelnić!. lem się 
uszczęśliwią. A jeżeli się sprzeciwią, Niechaj cierpią i prze- 
padn.ą« . 
Powoli jednak na Konrada spływa uspokojenie: Konrad 
już nie stawia się na równi z Bogiem. lecz chce być tylko pro- 
rokiem; przeInawia wtedy aż w dziesięciu 13-,zgłoskowych 
wierszach (od słów: 
łożebym sto gwiazd zgasił. a drugie sto 
wzniecił«, przyczem charaktery.stycznem jest słowo możebym. 
nie mówi już tu Konrad. że na pewno to zrobu). I w dalszym 
ciągu zbyt wielkich przeskoków w rytmach niema; Konrarl 
dalej rOHIlyśla i przemawia znów jed.nostajnemi S-zgłoskowca- 
mi (:, Ten tylko. kto się wrył w księgic - S takic.h wierszy). 
lub wierszami choć niejednakowo długiemi. ale jednostajnh
 
przeplatanemi wyrazami: »Iskrą tylko. Jedną chwilkąc. 
Tu jednak na nowo roznicc.a się walka między pierwia- 
stkami buntu i cichej rezygnacji. zaznaczona głosam.i duchów 
z lewej i z prawej strony, które już w przerwach do koi1ca si
 
powtarzają, to tez i rytm słów Konrada staje się mniej jedno- 
staj.ny i wyraża się głównie przez przecinanie szeregów 13-zgło-' 
skowych nagłemi przejściami do chwilowo trwającego ryt.mu 
wierszy krótkich. z n.ajsilniejszem pod względem 1")1micznym 
zaznaczeniem nowego bluźnierstwa Konrada. który woła: 


, 


Cierpię, szaleję... a Ty mądrze i wesoło 
Zawsze rządzisz, 
Zawsze sądzisz, 
I mówią, te Ty nie błądzisz! 


Za chwilę. jak po pierwszym największym w)'huchu. lno- 
wu krótki okres uspokojenia: Konrad prosi o rząd dusz j. prośbę 
tę "'Ypowiada w dziewięciu jednostajnych 13-zgłoskowych 
wierszach. Nast
pnie znowu W ciągu 8 wierszy przerwanych 
głosami duchów rytm się plącze, pr7oohodz,,1C wrcs7.cie w je- 
dnostajny szereg 13-zgłoskowców i czwarty z nich Iniał się koń- 
czyć zwróconym przedw Bogu wyrazem obeltywym. Ten koi)- 
cowy zespół jednakowych wierszy dłuźszych wskazuje na in- 
tencję poety. że Konrad tu móv.:1 nie w obł
kaniu, lecz w ś" ia- 


l
>>>
. 


- 215 - 


d-omej zaciekłości, i że gdyby ostatni wyraz wymó\'dł, słusznie 
by musiała spaść na niego kara. . 
Scena IV pod względem rytmic1IDym ma inny charakter, 
przy pozornem podobieństwie ze sceną improwizacji: Wstęp 
do niej stanowi 20 jednakowych wierszy 13-zgłoskowych (Mar- 
ceUna i Ewa), z jedinostajnych również 15 wierszy, ale u Mi- 
ckiewicza ruezwykłych (3 + 3 + 5) składa się przemowa anio- 
łów i dopiero potem następuje . \Vidzenie Ew)" (l w 50 wier- 
szach przez, cały ciąg jednostajnie zmiennych: rytm się zmie- 
nia najczęściej co \\iersz (32 wiersze), jednostajne rytmy znaj- 
dujemy najwJżej w 2 (6 razy) lub 3 (2 razy) bezpośrednio na- 
stępujących po sobie wierszach. a między niemi dość. czę-sto 
powtarzają się takie, które po średniówce liczą 5 zgłosek 
(7 + 5 wierszy 7), (5 + 5 "iersze 4) i całą scenę kończą ZIlO.WU 
aniołowie z różą siedmiu wierszami w rytmie 6 + 5. 
. \Vidzenie Ewyc, objęte jakby ramami prawidłowych 
zwrotek, złożonych z wierszy .niezwykłych (śpiew aniołów). 
a przedstawione w nieustannie zmieniającym się rytmie. przy- 
wodzi na myśl inne porównanie niż to, kt6regośmy użyli. cha- 
rakteryzując rytm Improwizacji; jeteH tamten porównaliśmy 
z szunIem wzburzonego morza. to ten przypomina drganie 
ś\\ietlistych iskier słońca, odbijającego się w zwierciadle je- 
ziora, którego powierzchnię delikatnie marszczy łagodny po- 
dmuch wie-trzvka. 
.- 
""'reszcie o jednym jeszoze rodzaju wierszy !\fickie"icza 
powiedzieć trzeba. W idzi.eliśmy. że na schyłku X\"III wieku 
zacz
to tworzyć metrykę polską. zrazu ba-rdzo dziwaczną w wy- 
konaniu (Xowaczyński). potem - w pierwszych latach wieku 
XIX - przystosowaną wprawdzie do natury m
\\-y polskiej, 
ale zawsze z moc.nem naruszeniem zasadniczego charakteru 
właściwej metryki przez utotsamienit' długości z akcentem. 
Przyjął to również., Mic.kiewicz i stworzył w .Konradzie \\"al- 
lenrodziec .Powieść wajdeloty c z heksametrów polskkh zło- 
'..oną. 
\Viem)' z obia
niell samego 
Iickiewicza. że jest to na- 
śladowanie greckiego heksametru, prz}"czem w oddzielnych 
stopach poeta starał si ściśle według wzoru klasyczuego roz- 
kładać zgloski długie c (akcentowane) i )krótkie (niea.kcen- 
towauc). Dlatego też uprzedza czytelnika. że w paru miej- 
'scach grecki daktyl zastąpił przez antibacc.hius, np. w wym- 
ieniu: .Kr7yk mojej! matki... gdzie w granic.ach jednej stopy
>>>
. 


- 216 - 


wypad-ają dwa bezpośrednio następujące po sobie akcenty. Mi- 
ckiewicz jednak dodaje, że tu druga zgłoska nie jest W)Taź.nie 
długą, co należałoby raczej wyrazić, że druga zgłoska jest sła- 
biej akcentowana niż pierwsza, a więc w stopie: krzyk mojej 
można uznać krzyk za zgłoskę akcentowaną, a mujej za dwie 
zgłoski bez akcentu (właściwie słabiej akcentowane). 
W istocie .rzeczy między heksametrem greckim a wier- 
szami :tPowieści wajdeloty c zachodzą trzy zasadnicze rÓ7nice, 
w heksametrze bowiem rytm polega na kolejności zgłosek dłu- 
gich i krótkich, przycisk wierszowy jest zupełnie niezalcŻI1Y 
od akc4tntu wyrazowego i cezura wyjątkowo tylko wypada 
z końcem stopy, normalnie zaś przecina wiersz na dwie części 
wewnątrz stopy; tymczasem w wierszu Mickiewicza rytmi- 
cznoŚĆ opiera się na liczbie grup trzy- lub dwuzgłoskowych. 
zjednoczonych akcentem, dalej ten akcent rytmiczny zawsze 
jest zgodny IZ wyrazowym i wreszcie średniówka wypada nie- 
tylko z końcem wyrazu (to było i w heksametrze grcckhll). 
ale także z końcem grupy rytmicznej, odpowiadającej stopip 
greckiej. . 
Tak więc wiersz :tPowieści wajdeloty« za wsze sit: składa 
z sześciu grup 3- lub 2-zgłoskowych akcentowanych ze śre- 
dniówką po grupie trzeciej: Grupa dwu lub trzyzgłoskowa 
w tym wierszu, którą dla krótkości nazwijmy stopą, moi.c 
ta- 
nowić ",}"raz pojedynczy lub z jakimś innym nie maj(!cym 
akcentu, albo też może być częścią wyrazu, ale tylko' \\1cdy. 
gdy wyraz jest dłuższy nad 3 zgłoski: gdy jest czterozgłosko- 
wym, wtedy zgłoska wychodz.:)ca poza granice stopy jest nic- 
akcentowana i może ściślej rytmioznie łączyć się z akcento- 
wanym jedno- lub dw.v.zgłoskowym wyrazem. np.: :t 'Vy- I bie- 
gliśmy«; także i 3-.zgłoskowy wyraz można w ten spoMJb dzie- 
lić. np,: 'Viozą I łupy bo-- I gate«. Wyraz piędozgłosko\\ y 
albo twoN)" dwie stopy: np. :tI o I niep9ka- I lanej e, :tTak 
n I białowie- I skiegoc, albo też do dwu ostatnich jego zgło- 
sek dodaje się trzecia następnego wyrazu, np.: z powi..1 za -1 
nemi rę- I karni«. Podział WYlf'azu na dwie stopy jest moiliwy 
przez to, że wyrazy dłuższe nad 3-zgłoskowe prócz głównego 
akcentu na zgłosce przedostatniej mogQ mieć jeszc.ze akcent 
poboc.zny na czwartej lub piątej zgłosce, dlatego te i cztero- 
zgłoskowy wyraz może tworzyć dwie pełne stopy. np.: Z3ła- \ 
mawszy I ręcee, lub W dwu stopach star pod akcentan1i. np.: 
.Pog1ą-1 dają ku I Prusorne i t. d. 


..
>>>
- 217 


I 
Jak należy czytać ten 6-stopowiec polslU: czy grupując 
zgłoski pod akcel1ltem bez względu na ich przynależność do wy- 
razów, czy tet wyosobniać wyrazy przynajmniej o tyle, o ile 
mieszczą się w granicach stopy? Niekiedy oba te sposoby czy 
tania prawie jednakowy dają wynik, np.: I 
'Wiozą I łupy I bogate II w zamkach I i cerkwiach I zdobyte. 
Wiozą I łupy bo I gate II w zamkach i I cerKwiach zdo I by te. 
Niekiedy jednak przy wydzielaniu wyrazów zatraciłby SIę 
w wierszu char.a.kter stóp: 
Skąd I Litwini I wracają? I z nocnej I wracają I wycieczki. 
Pierwsza stopa w tym i wielu innych wierszach składałaby się 
z jednej zgłoski, wtedy też wier
 nabiera charakteru zwy- 
kłego wiersza nowoczesnego 15-zgłoskowego ze średniówką 
po 7 zgłosce. Ale nie każdy wiersz w ten sposób da się pr
e- 
czytać, np.: 
Sama nie widzi, co robi; wszyscy mi to powiadają 
czytany według zasad nowoczesnej rytmiki wiersz ten staje się 
nierytmicznym. dzieli się bowiem na 8 + 8 zgłosek. a \\ięc od- 
bija od innych, gdy wed1ug intencji 
lickiewicza powinniśmy 
go czytać: 
Sama nie I widzi co I robi II wszysc:y mi I to powia I daje!, 
3 więc wypada tu 6-stopo\\iec. podobny do innych. 
Stosownie do zasad greckiego heksametru 1\lickiewicz 
każdy swój \\iers.z końcry stopą dwuzgłoskową i uważa go za 
rodzaj heksametru. Po,,;nniśmy i my czytać wiersz w ten spo- 
sób. jak to zaleca jego autor, inaczej bowiem zepsujemy so- 
bie "ra.tenie muzykalności rytmicznej, o którą przecież w ka- 
żdym wierszu nam chodzi. Zasadę \\;ęc można sformułować 
w ten 5p0s6b: wiersze dzielą siC? na 3- i 2-zgłoskowe grupy, 
\\" których zawsze akcent pada na pierwszą zgłosk
, czyli ka- 
tda stopa .zaczyna si
 od nowego głównego akcentu. 'Yyją- 
tek stanowią takie luiejsca. gdy po wyrazie jednozgłoskowym 
Sllnie akcentowanym nast
puje bezpośrednio zgłoska takze 
akc{ntow
a, np.: . krzyk mojej c... .Stał don1c i l p. w tych 
,,'ypadkach akc.elll drugi się w czytaniu osłabia. 
Wspomnialem już, że sze-ściostopowce 
fickiewicza mo- 
żnaby uwaJ.ać za zwykle nowoczesne 15-z.gJoskowce ze śre- 
dniówką po 7 zgłosce. ale z:arazem pr
konaliśIny si
 na je- 
dnynl przykładzie, lc nie7awszc jest to możliwe, a przykład 
I ten nie jest odosobniony. 
a 341 wierszy .Po,,;eścil liczymy 
. 


.
>>>
-218- 


.. 


, 
tylko 231 n1ających po 15 zgłosek ze średniówką po zgłosce 
siódmej, nadto jest iclt jeszcze 15. ale J:e średniówką po 8-ej 
zgłosce l); następną najlicmiejs.zą pozycję stanowią ,,,iersze 
16-zgłoskowe. w licz.bie 70 -), ze średniówką po 8-ej zgłosce, 
oraz jeden (wiersz 25) po 10 zgłoSC!e; wierszy 14-zgłoskowych 

ą także dwa rodzaje: 15 dzielących się na 7 + 7;) i 8 ze śre- 
łniówką po 6-ej zgłosce ol), wreszcie 'jest jeden wiersz (178) 
liczący 17 zgłosek (8 + 9). 
Z tego się okazuje, że niesłusznym jest pogl
d tych. co 
wiersz. Powieści. uważają za stale 15-zgłoskowy, i że kto chce 
zachować jednostajność ,rytmu, musi go czytać tak. jak to za- 
lecał sam 
Iickie\\icz, zato jednak będzie miał "Tażenie rze- 
czy obcej i sztucznej. 
Pozostaje nam je.szcze podsumować liczbę tych r07mai- 
tych rodzajów wierszy 
lickie'\\icza, o których mówiliśmy wy- 
żej w różnych miejscach. Podzielimy je na 3 grupy według 
tego, czy je spotykamy w połączeniach równowierszowych. 
czy systematycznie przekładanych. czy tei "-TesT.de w nier6- 
woomiernie mieszanych. 
ł) 'V połączeniach .równowierszowych lnajdujemy wier- 

le. lic.zące zgłosek: 13 (7 + 6), -13 (8 + 5). 12 1 (6 1 + 6 1 ). 12 
(3 + 3 + 3 + 3). 11 (5 + 6). 11 (3 + 3 + 5), 11 (41 -+ 7). 10 
(4 + 6. albo 4 + 3 + 3), 10 (5 + 5), 8 (4 + t). 7 (4 + 3). 6. 
a nadtG wiersze tylko dzielone na drobniejs
. cząstki: 9 (3 + 
3 + 3): 15 (5 + 5 + 5) i między niemi niekiedy 20 (5 + 5 + 
5 + 5). 'Vreszcie sześciostopowiec w .Powieści 'Vajde10ty., co 
razem uczyni 15 rÓ7nych typów Ijtmicznych (20 zgłoskowca 
tu nie liczę. jako zbyt wy jętkowego). 
II) \V zwrotkach z wierszami systematycznie pr..7ł'kłada- 
nemi: 14 (7a + 7 a), 12 (3 + 3 + 3 + 3), 8 (5 + 3). 6 (3 + 3). 
6., 5, 51 (3 + 
), 4" czyli razem 6 typów. 


l) 'Yiersze: 13, 56, t.m, 171, 22R, 236, 259, 261, 2i9, 280, 2H., 2H6, 
293, 311, 312. 
-) 'Viersze: 9, 21, l, H, 49, 55, 57, 60, M, 72, 85, 87, 91, 92, 9.ł. 
101, 103, 104, 114, 115, 127, 131, 138, 139, 1M, 156, 15i, 1:8, lA1, 16.1, 169, 
175, 181, 186, 190, 191, 193, 195, 207, :lUU, 210, 227, 233, 238, 24.1, 244, 248, 
249, 250, 2.
3, 2.,7, 2:.s, 262, 273, 27:, 28'2, 283, 291, 2J6, 299, 300, 301, 302, 
. 307,318,321,324(331,333, 33-ł. 
, 
') \Vlersze: 31, 35, 39, 59, 119, 155, 164, IR", lUR, 2O.f, 231, 239, 2
6, 
2i2, m. · 
I ł) 'Viel'sze: 45, 9H, 176, 212, 234, ')41, ;31).), 3mt 
. 


J
>>>
. 


- 219 


III) \V niesystematycmych połączeniach z inne mi.. wier- 
szami, jedne dość częste, np. 7ł. inne trafiają się tylko przygo- 
dnie, a maj
! zgłosek: 12 (6 + 6), 9 (4 + 5),9 (3 + 6),5, 4, 3, 2\ 1. 
Tu wyraźnie się okazuje, że od czasu Jana Kochanow- 
skiego nikt z wielkich poetów nie dał nam tylu rodzajów wier- 
szy, jak 
łickiewic.z, który przytem podobnie, jak Kochanow- 
ski, posług1wał się wierszami rownemi liczbą zgłosek, a ró- 
żniącemi się umiejscowieniem stałej średniówki: ma on 2 ro- 
dL"1je 13-zgłoskowca, 2 rodzaje 12-zgł., 3 rodzaje l1-zgł., 2 ro- 
dzaje 10-zgł.. a także z wierszy, używanych tylko w zwrotkach 
nierównowierszowych. również po dwa rodzaje wierszy 8-, 6- 
i 5"1lgłoskowych; do tego jeszcze trzeba dodać zaznaczone wy- 
żej mniejsze różnice między typami 4 + 6 i 4 + 3 + 3, oraz 
7 i 4 + 3 (w .Czatach. i »l3udrysiee). 
Rymy 
Iickiewicza zasługują na szczegółowe zbadanie: 
wziąwszy pod uwagę przedewszystk.iem ryln1ikę wersyfika- 
cyjną, ograniczymy się tylko do uwagi, że 
lick.iewicz stoso- 
wał rymowanie do charakteru utworu; miejscami "1' st ępuje 
to zupełnie wyraźnie. Tak »Pan Tadeusze. jako .powieść szla- 
checka. na ogół ma rymy proste. niewynlyślne, po\\iedzie- 
libyśmy - naturalne. A jednak i tutaj są odcienie. Zauważmy. 
ie kiedy przełnawia Hrabia do Telimeny. rymuje w sposób 
nastftpujący: 

 


, 
I 


Tyle ją obraziłem! winicncm jej tyle! 
Przcrwałcm chwilę dumań: winienem ci ch"ilE' 
Xatchnienia! chwile błogie! potępiaj czło'\\ieka. 
Ale sztukmistrz twojego przebaczenia czeka! 
1\a ,\.ielem się odważyl, na więcej odważę! 
Sądź! Tu ukląkl i podal swoje pejzaże. 


Niema tu rynlów gramatyczn
'c.h, a natomiast dwa wyrazy ry- 
mujące z sobą: tyle, chwile w ulowie Hrabiego. zamiast dwu. 
pi
{
 .razy si
 pO\\1ar7..ają. Z wytwornością i dworskością Hra- 
bi('go doskonale się godzi to igranie rymanli. Jakże inną jest 
przemowa zmartwionej ZOS4 kiedy żegna n3rzec.zonego: 
Niech pana Pan Bóg w zdrowiu i szczęściu prowadzi. 
ł nil'ch prędko szczf,'!liwic do nas. odprowadzi. 
I tu znów jest zupełna harmonja między najniewymyślniej- 
sLemi rymami, be.zpośredniem następstwenl wyrazów: pana, 
pan i mimowolnen1 powtórzeni-m: UJ szczęściu. s=c=ę.
liwie. 
jl prostotą i sz,czerp1l1 wzruszeniem Zosi. 


:...
>>>
. 


220 - 


Badania nad rymami W 
Panu TadeuSIZU« prowadził SI. 
T u r o w s k i we wspomnianym wyżej artykule: 
 Wiersz 
w Panu Tadeuszu« (:t.Pamiętnik Literacki« X i XI z r. 1911 
i 1912). Pisze on, że rymy tam wpadają wyraźnie w ucho, gdyż 
Mickiewicz umieszcza w rymach słowa pełne znaczenia (po- 
dobnie jak to czynił Feliński i przed nim Kraskki p. wyżej). 
Turowski też wykazuje, że pomiędzy rymami, które 'Iickie- 
wicz układaJ parami, trafiają .się trój- i czterorymy (pierw- 
szych jest 65, drugich 2), i że między rymami dokładnemi zau- 
ważyć można licencje, raz zły rym i jeden wiersz bez rymu. 
Romiór wersyfikacji Mickiewicza (podobnie, jak zbada- 
nie t echl1iki wersyfikacyjnej Jana Kochanowskiego) wykazał, 
że zgenjuszem poety łąc.zyła się ogromna wynalazczość form 
nowych i uderzająca zdolność w stopniu przed nim niepra- 
ktykowanym zużytkowania znanych już środków technicznych 
wersyfikacji' do artystycznych celów. 


ł 


...... 


.. 


- 


. 


- 


ł
>>>
, 


. 


VII. SŁOWACKI I I
I RO
łA
TYCY 


JulJusz Słowacki (1809-1849) w utworach pisanych 
dystychami, lub jednostajnemi wierszami z rymem systema- 
tycznie lub niesystematyc
ie przekładanym użY"ral wierszy 
liczących zgłosek: 13 (zawsze 7 + 6), 11 (zawsze 5 + 6), a z kró- 
tszych 8 i 4, wreszcie 7 i 5, te ostatnie wiążąc nieraz w wier- 
sze dłuższe 1
zgloskowe (7 + 7), lub 10-zgłoskowe (5 + 5); 
wreszcie niekiedy posługiwał się wierszami 12-zgł. dzielonemi 
na poło'\\ę, a raczej na ćwiartki' po 3 zgł. i rzadko wierszami 
.. 
lo-zgłoskowemi ze średniówką po 4-ej zgłosce (4 + 6): sXa 
sprowadzenie prochów Napoleona«. 
'V układzie dystychicznym znajdujemy ńastępujące 
rytmy: 
13-zgł. np. »Do :\lichała Rola Skibickiego«. 
12-zgł. (7 + 5) we fragmentach »Króla Ducha«, ale z od- 
chyleniami od zasadniczego rytmu. 
. l1-zgł. np. »Jeżeli kiedy w tej mojej krainie«, »Do Z. 
Krasińskiego«. 
8-zgł. np. »Patrz nad grotą«. 
7-zgł. np. »Do pastereczki«, »Chwal Pana«. 
7 + 7-zgł. np. »Sni mi się jakaś "ielka«. 
5-zgł. humorystyczny »Do Z. Brzozowskiego«. 
5 +.5-zgł. »Niedawno jeszcze«. 
Z rymami niesystematyc-znie przekładanemi: 
13-zgł. »'V pmniętniku M. 'Vodzińskiej«, »Córka Cerer
',. 
lł-zgl. »Kto potępiony«, »Prąd sprawy idzie.r, »
Inic.h'l. 
»Arab (pierns.ze 3 strofy sestyny), .Jan Biel
ki«, »Lambro« 
(częściami). . 
8-zgł. .Odpowiedź na Psalm żalue. 


,
>>>
-222- 


I 
4 1 .+ 4 1 śpiew w dramacie .Samuel Zborowskic, akt II
 
bez pierwszego wiersza. 
5-zgł. niektóre ustępy w :t
mii.. 
5 + 5-2igł. .0 Polsko moja., .Zmija. (częściowo). 
6 + 6 lub raczej 3 + 3 + 3 + 3 niektóre ustępy w III i IV 
pieśni .
mii.. 'V tym wierszu po zgłosce szóstej wypada głó- 
wna średniówka, ale są także średniówki pobocwne po zgłosce 
trzeciej i dziewiątej, wskutek czego wiersz dzieli się na 
4 równe części, z jednostajnym rytmenl trzyzgłoskowym 
akcentowanym na zgłosce środkowej; średniówki wypadają 
z końcem wyrazów i tylko wyjątkowo w dwu wierszach mamy 
. 
inaczej: 


Lecz w której to stronie? od stron O-czakowa. 
Ażeby strzec portów od hord Za-poroża. 


,V utworac.h zwrotkowych, pisanyc.h \\ierszami r6wnemi 
z systelnatycznie przekładanym rymem spotykamy tylko ry- 
tmy: 13--, 11..:, 10- (5 + 5) i 8-zgłoskowe, a mianowicie: 
4-wierszowe zwrotki z rymarni a b a b: 


13--zgłoskowce .Testament mój.. 
ll.,zgłoskowce .Los mnie już żaden«... 
l()..zg1ookowce .Gdzie światła gora I... 
I 
 
8-zgloskowce .Jakieś złote się szeregi. ale w tym utwo- 
rze są dwa wiersze błędne: 
Na koniach, jaśniejszych niż śniegi 
Mienią w lotne rycerze 


. 


'- 


(9) 
(1) 


4-wierszowe zwrotki z rymami: a b b a: 
, 
l3--zgłoskowce: .Godzina myśli. (ale także bywa a b a b). 
ll-zgłoskowce: .Gdybym się nie czuł...c 
I Co się tyczy sonetu, to Słowacki we właściwych sone- 
tach, zawsze 13--zgłoskowcami pisanych, iciśle zachowywał po- 
rządek tradycyjny rymów w pierwszej części: a b b a a b b a. 
natomi.ast w części drugiej rozmaicie je układał: c d c d d c, 
sonet I, c. d d c c d - II i V; c d c d c d - III i IV. 
Nadto jeszcze lubił pisać utwory, podobnie do sonetów 
z 14 wierszy złożone, ale różniące się od nich tern. że drugi 
czterowiersz niezupełnie powtarzał rymy pierwszego; tutaj 
znów zawsze znajdujemy rytm l1-zgł06kowy. .Mamy wifC 
w pierwszej części układ rymów taki: a b b,. b c c b: .Gdy noc 
głęboka c , lub też a b b a a c c a dwa takie niby sonety do A. 


, 


,
>>>
- 223 



Ioszczeńskiej i taki sam do E. Krasińskiej, ale ten ostatni 
bez czternastego wiersza; w drugiej części za wsze są tylkOt 
dwa rymy w różny sposób układane. 
W sestynach pisał niekiedy Słowacki i drobniejsze utwo- 
ry, np.: .Do Zofji Bobrównej«, :tDaacie mi tylko«, Do E. , 
ale:z najpiękniejszych sestyn złożył swą: .Pod'I"óż na 'Vschódc. 
Szereg sestyn, składających się na utwór: :t Tak mi. Boże. do- 
pomóż«, odróżnia się od innych tern, że ostatni ich wiersz 
stale się plwtarza. \V tych utworach sestyna sklada się z 11- 
zgłoskowych wierszy, gdy utwór I.Bóg-Duch i Anioł ognisty" 
z 10-zgłoskowych (5 + 5), a są też sestyny wśród oktaw Be- 
niowskiego« z 7 + 7-zgłoskowych wierszy złożone (początek 
pies.ni XIII, gdzie w drugiej zwrotce dwa ostatnie wiersze są . 
7 + &-zgłoskowe). 
I oktawa także, której prawdziwym mistrzem był Sło- 
wacki, składa się u niego z wierszy 11.. lub 13--zgłoskowych: 
pierwsze znajdujemy w utworach zarówno mniejszych. jak: 
,.Ty głos cierpiący podnieś«, .Zakonczył śpiewak , :tHugo ot, 
jako też i w większych. które są arcydziełami Słowackiego: 
BeniQwski« i Król Duchc; drugie - tylko w parafrazie pie- 
śni :tBogurodz.ica«. 
'V tercynie dwa skrajne wiersze nast
pne.go trójwiersza 
rymują ze średnim poprzedzającej grupy trzywierszowej i to 

amo zachodzi u Słowackiego \\ utworach: :tDaję wam«, 
i .Rzym«; ale prócz tego Słowacki pisał tercyny. w których 
rym skrajnych wierszy jednej trójki powtarza się w wierszu- 
średnilJn trójki następnej; znajdujemy je w III części :tAraba. . 
P'I"zytaczam tu przykłady obu rodzajów tercyn: 
Nagle mnie trącił płacz na pustem błoniu: 
»Rlymie, nie jesteś ty już da\\"I1ym Rzymem«. 
Tak śpiewał pasterz trzód, siedząc na koniu. 
Pr:zedemną mroczne błękitnawym dymem 
Sznury pałaców pod Apeninami, 
l\ad niemi kościół ten, co jest olbrz:ymem. 
I )rugi rodz3 j : . 
Kiedy za' strusiem na piaski zagnany 
Bystrego konia puścilem w zawody, 
Leci3ł i parskał, i białcmi piany 
Srcbrzył skrwawiony munsztuk i wędzidła; 
Mruś nie mógł skrzydei rozwinąć ścigany, 
A koń mój leciał, jak gdyby mial skrzydła. 


....
>>>
224 - 


W ter
ynach Słowackiego wiersze zawsze liczą 11 zgłosek 
(o tercynie z wierszy mieszanych p. niżej). 
Tu wspomnieć też" należy o zwrotkach 6-wierszowych 
(z rymami różnie przekładanemi) złożonych z 13-zgłoskowców 
w utworze »Sumnieniec:, gdzie w pierwszych dwu zwrotkach 
są rymy w takim porządku: a b b a c c, w. ostatniej zaś: a a b 
c b c, a w zwrotce z 4-zgłoskowców »Chmury c: mamy układ 
rymów: a a b c c b. 
Słowacki też daje nam obfitą liczbę różnych typów zwro- 
tkowych, złożonych z wierszy nie równych. Ze zwrotek trady- 
cją uświęconych znajdujemy tu przedewszystkiem saficką. 
złożoną z trzech l1-zgł. i z czwartego 5-zgł. z .rymem przepla- 
tanym: »"T a'bumiec: i »Pieśń konfederatów barskichc:. Po- 
chodną od niej wydaje się zwrotka jakby roszerzona saficka. 
składająca - się z .safickiej. do której jeszcze dodano wiersz 11- 
i drugi 5-zgłoskowy rymujące z sobą, a więc w tej zwrotce 
sześcioV\ierszowej jest rozkład rymów sestyny: »Hymn na 
morzu«: 


Smutno mi Boże! Dla mnie na zachodzie 
Rozla}eś tęczę blasków promienistą, 
I-'rzede mną gasisz w lazurowej wodzie 
Gwiazdę ognistą... 
Choć mi tak niebo złocisz Ty i morze, . 
Smutno mi Boże! 


. 


- 
Ostatni wiersz jesL refrenem. 
Bardzo muzykalne są zwrotki w »Dumie o Wacławie 
Rzewuskim« z samych 3-zgłoskowych członów wierszowych 
złożone, ale tę jednostajność rytmu urozmaica artystyczne roz- 
łożenie rymów: 3 + 3 + 3 + 3 
 3 + 3 + 3 + 3 a, 3 + 3 b + 
3 + 3 b, 3 + 3 + 3 c; wiersz ostatni pierwszego czterowiersza 
ry.muje z ostatnim cztero\\iersza następnego i w taki sam spo- 
sób wiążą się z sobą dalsze pary cztcrowierszy: 
Po morzach wędrował - był kiedyś farysem, 
Pod palmą spoczywał, pod ciemnym cyprysem, 
Z modlitwą Araba był w gmachach Kaaba, 
Odwiedza} proroka grobowce. 
KOli jego arabski był biały b,z skazy - 
Siedmiokroć na koniu przelecial step Gazy 
I stal przed kościołem i korne m bił czolem, 
.Jak czynią w Solimie wędrowce. 
, 'Viersze 13-zgłoskowe łączą się z 7-zgłoskowcem, który 
w 4-wierszowej zgłosce stoi na miejscu trzecim: »Radujcie si\:«: 
. 



 


'"
>>>
.to. 


- ')')5 - 
-- r 


Ha dujcie się I Pan wielki narodów nadchodzi! 
Hadujcie się, bo prawdy wybiła godzina. 
Strach się już boży rodzi, 
$uachem Pan jako mieczem ognistym pościna. 


.L
czne zwrotki mają w swym składzie wiersze 10-zgło- 
skowe (5 + 5) lub 5 zgłosek liczące, np.: 5 + 5, 8, 5 + 5, 8 (więc 
w smaku XVIIIw. tern bardziej, że często 8-zgłoskowce dzielą 
-się na 5 + 3): .»Ostatnie wspomnieniec: 


\ 


Dawniej bez serca, dziś bez rozumu - 
O biedna Lauro, nim zginę, .. 
Diet ciebie z głuchych pamiątek tlumu 
\Vianek Ofelji uwinę. 
Podobna sześciowierszowa, gdzie k.ażdy z dwu \-nerszy 

-zgł. następuje po dwu 10-zgłoskowych, rym.ujących z sobą: 
Bal1adac z »Marji Stuart c: 
S}"nu mój 
yriu I Czemu od rana 
Jesteś tak 
mutny, twarz obłąkana, 
Miecz krwawą splamiony skazą? 
{J matko! syn twój zabił sokoła, 
Dlatego dzisiaj twarz niewesoła, 
. Dlatego we krwi żelazo. 


.. 


. 


,V zwrotce c.zterowierszowej 10-zgłoskowce przeplatają 
:si
 z wierszami 4-Y.głoskowemi męskiemi: »Pośród ni
nasek«: 
\ . 


Pośród niesnasek Pan Bóg uderza 
W ogroJ1l!1Y dzwon: 
Dla słowiańskiego oto papieża 
Otworzył tron. 


I 


Trzy wiersze 10-zgłoskowe zamyka czwarty 5-zgłoskowy, 
rymy przekladane: »Do autora Skarg Jeremiegoc: 


Ojczyzna, twoja święta kochanka, 
Chodzi po łąkach pani słoneczna 
Ty idziesz za nią, jak duch baranka 
I wołasz: . \Viecznac. 


Niektóre zwrotki tego utworu są jednak inac.zej zbudo- 
wane, mianowicie Słowacki za równomierne muzycznie mu- 
siał uważac wiersze o jedn:! zgłoskę krótsze, ale zato mające 
spadek męski; to też tutaj za.miast drugiego \\iersza 10-zgł. 
(5 + 5) używa 9-zgł. (5 + 4 1 ), a zamiast ostatniego 5-zgł. bie- 
rze \\-1edy 4 1 : 
Wlf'nrf' polskie 15
>>>
. 


-226- 

 


Gdy owies polski, jak srebro, brzęczy, 
Grusza szeleści i szumi kłos, 
Słyszy Maryja pod bramą z tęczy 
Baranka głos. 
Na 7 zwrotek utwór liczy 3 pierwszego rodzaju i 4 drugiego, 
Takież 10-zgłoskowce (5 + 5) przeważ.aj
 w refrenowej 
zwrotce :tKuligu «, gdzie zmieniają się grupy 10-zgłoskowych 
wierszy i 5-zgłoskowych, a zwrotkę koilCZY 8-zgłoskowiec: 


..... A gdzie staniemy? Aż nad granicą... 
Gwiazdy nam świecą, 
Staniemy cali. 
Ha, ha, koń parska, rade nam dwory! 
1'ie trzaskaj z bicza! niechaj śpi licho. 
Szybko po drodze tak, jak upiory, 
śmigamy szybko, cicho - i cicho. 
Niech sanki świszczą, 
Jak błyskawica! 
\V okrąg księżyca 
Złote mgły koło... 
Kagańce błyszczą 
Cha, cha, cha! jak nam wesoło! 


I 


, 


'Yiersz 10-zgłoskowy o innym rytmie: 4 + 6 ukazuje się w je- 
dynym typie zwrotki \V połączeniu z wierszami 14-zgłosko- 
wemi, dzielonemi średniówką na równe części: 7 + 7 a. 4 + 6 b 9 
7 + 7 a, 4 + 6 b: :tDuma 'Vernyhoryc: 


Oj powiedział ja tobie, mości panie Gruszczyński, 
Z
 ci błysną śrru.ertelni hułani. 
\V step poleci, jak burza, twój rumak ukraiński 
I na koniu cię strach otumani. 


Pierwszy wiersz :tDumy« nie t'l'zyma rytmu: 
Oj powiedział ja ci, panie regimentarz (6 + 6) . 
Skomplikowana jest .zwrotka :tPieśni legionu litewskie- 
go«, na którą się składają: cztery 8-zgł.. cztery lo-zg1oskowce 

5 + 5), trzy 5-zgł. i jeden l1-zgł.: 


\ 


Litwa żyje! Litwa żyje! 
Słońce dla niej blyszczy chwalą. 
Tyle serc dla Litwy bije, 
Tyle serc już bi
 przestało!  
Trzeba by
 głazem, trzeba by
 głazem, 
Cierpieć te więzy, rdzawione pleśnią! 
)Iyśmy się za nie mścili żelazem 
J wolną myślą, i wolną pieśnią.
>>>
227 


.. 


Zadrżały wrogi! 
Pieśń to ponura, 
Te żmudzkie rogi! 
Jezus 
lar)'ja! Naprzód! Hop, hop! L'rra! 


I 



a 24 wiersze 8-zgłoskowe w tym utworze t)'lko.3 me dzielą 

i'e średniówka na 4 + 4: .. .. 
.. .. 


Nieście pochodnię carowi, 
Nim zgaśnie, powitam Caf) 
Czy jeszcze żyją Litwini. 


t 


Jest tel kilka typów zWI:otek, s
ładających się z samych 
krótkich bez średniówki wier szy : 
1/ 
8aa 7 1 bb 8cdcd: :łBo mię mśłtka.,: 


Bo mię matka moja miła 
N a s!owika urodziła, 
A ja, wzi4łwszy taki glos 
Ze słowika jestem kos. 
A to wszystko są nonsensa, 
Te moje wierszyki nowe, , 
Gdzie się język mój wałęsa 
I bawi zęby trzonowe, 


Zresztą niewiadomo, czy ma to być wrotka. czy tylko szereg 
8-zgłoskowców przypadkowo przerwanych przez parę wierszy 
7 1 j Z roLnie układancmi ryn1ami, bo drugiej zwrotki nielna. 
83, 7 1 b, 8 a, 7 1 b, 8 cc. 7 1 d, 8 e, e, 7 1 d" rKordja.nie
: 


Pijcie wino, pijcie winol 
Nie wierzycie, te to cud, 
Gdy strumienie "ina płyną, 
Choć nie sadzi winnic lud. 
Pij drużyno, pij drużyno I 
Chrystus wodę mienił w winQ, 
(
dy weselny slyszał śpiew, 
Gdy wesele było w Kanie. 
A gdy przyszło zmartwychwstanie, 
Chrystus wino mienił w krew. 

 Tylko W lej z\\TQIce wiersze piąty i szósty mają ';'m wspólny 
z picr\\ SZ)'ID i trzecim; w zwrotc.e Q.rugiej u1ają rym własny. 
Trq wiersz.c 8-zgłoskowe zamykaj
 się 4-pgloskowym, 
rynl pw.ekłada.uy; wiersz ostatni jest refreneni, rymuje więc 
z 
rugim wszystkich .zwrotek: .Do księgarz.:1. Januszkiewkza«: 
lS. 


.' 


.
>>>
# -228- 


Jeszcze chodzą przed oczyma 
Róże, palmy, wieże, gmachy. 
Kair, Teby, Tyr, Solima. 
l\lój Eustachy. 
Dwa wiersze 8-zgł. i dwa 3 1 -zgł. rymy parzyste w humo- 
rystycznej drobnostce, ułożonej.na współkę z Odyi1cem. »Xie- 
wiadomo co, czyli Romantyozność (ł: 


'- 


Szło dwóch w nocy z wielką trwogą. 
A pies czarny bieży drogą: 
Czy to pies, 
Czy to bics? 


Ostatnie dwa wiersze stale się powtarzają, 
5 a, II b, 5 a, 4 1 b, 6 c, c, 4 1 b: »Baranki«: 


Baranki moje, 
Zaświtał czas: 
Nad piękne zdroje 
Powiodę was. 
Puszczę was, owieczki, 
Na piękne kwiateczki 
I będę pasł. 
Takaż sama druga zwrotka. 
O strofie Słowackiego prof. T r e t i a k pisze ("J uliu.sz 
Słowackie II, 491): »Słowacki, ile razy otwierały się przed 
nim nowe horyzonty, ile razy czuł. że jego poezja podnosi się 
na \vyższy stopień doskonalenia się, t. j. ile razy z jednej ma- 
niery przechodził do drugiej, tyle razy pragnął dać wyraz tej 
zmianie nietylko stylem, ale.. i zewnętrzną formą \\iersza. Tak 
rozpoczynając poemat, który się potem przeobraził w »An- 
hellego , próbował nowej strofy, dotychczas nieużyw'anej przez 
siebie, tercyny, która zdawała się być naturalną s7atą nowego 
dantejskiego nastroju. Wiemy, że próba się nie po w iodla, że 
muza mu tym razem »została rymami dłuŻllae, ale odrzuciw- 
szy tę formę, Słowacki nie wracał do dav:nych, tylko szukał 
innej, nowej, i znalazł ją w rytmicznej i, rzec.by można, stro- 
ficznej prozie biblijnej. Kiedy w »Beniowskimc, świadomy . 
potęgi' swego stylu, czarodziej-wirtuoz stawał do zaciętej walki 
z 
lickiewiczem i emigracją, wtedy nowego sobie dobierał ru- 
maka, dosiadał oktawy, .na której ówczesna muza jego, Swen- 
tyna, takie cudne wyprawiała harce. Po transfiguracji. kiedy, 


... 


,
>>>
. 


229 - 



 


czując w sobie boskość ducha, chciał ją w :tKsiędzu 
larku« 
wyobrazić, próbował także różnych form, różnych strof, ró- 
żnych 'wierszy, różnych rodzajów poezji, zanim wpadł na formę 
Calderońskiego dramatu i wiersza, która wydała mu się na- 
czyniem, godnelm nowego nastroju ducha. Otóż i wtedy, kiedy 
się zabierał do pisania poematu, który miał objąć ostateczną 
i najwyższą syntezę jego ducha, i \\1edy ch
ło mu, aby dla 
nowych natchnień, dla nowej poezji, płynącej z doskonal- 
szego poczucia piękna, dobrai' nowe naczynit: stroficzne. 
Ió- 
\\iąc o pierwotnym pomyśle Króla Ducha, przytoczyłem 
niektóre strofy, świadczące o tym zamiarze (np. .Bom ja przed 
wieki był i byłem w Panuc). Strofa użyta tutaj byla sekstyną, 
ale rÓ7
ą w układzie rymów od tej, w której moc wirtuozostwa 
swego pokazywał Słowacki w Podróży na \Vschód,.. Ta próba, 
jak widać z autografów. pr;:dko . ostała ZaI iechana, ale poeta 
nie odrazu pogodził się z lnyślą, ażeby oktawę, która jakkol- 
wiek tak długo i wiernie mu służyła w .Beniowskim , ale 
właśnie dlatego mogła mu się wydawać jakby sprofanowaną, 
użyć za naczynie mistycznej epopei. którą rozpoczynał. Mamy 
w a.utografach ślady kilku innych jeszcze prób wprowadzenia 
nowej fonny wierszowej do ,.Króla Duchac. z których na d"ie 
tylko, wybitniejsze, chcę zwrócii' uwagę. Chat pierwszy ra- 
p

 już był napisany oktawo!, 
ta. zabierając się do pi- 
sania drugiego. chciał spróbowai'. czy mu się nie uda znaleźć 
dla niei,tO. zamiast formy pożyczonej od \Vłochów, jakiejś innej, 
swojskiej, roozime pi;tno maj
cej. PrzypomnJał on sobie basni 
ludowe, które 
Iickicwkz przed czterema laty tak wY50ko pod- 
nosił był w swoich wykładoch (Lit. sI. III. 187); przypomniał 

()bie je.h form
 nawpół prozaiczną. nawpół wierszowaną i pró- 
bował, czy si
 nie da ona 7..38t080\\'ai' do jego epopei. I oto 
co 7najdujemy w al
ografa('h Króla Ducha na wstępie do 
drugieb10 rapsodu: 


.Ja brat śpiewak 7110WU do was p r z y c h o d z ę, 
A po d r o d 7 e wstąpiłem do rhat i \V i o s e k 
Z pj('
l1ią - każdy mię k ł o s (' k zna i każda m o g i ł a. 

Iatka chłopca \V y s y ł a... i z lirą dziada z a p r a s z a, 
Bo rlziś ojczyzna n 8 s z a w picśl1i skrzydlatej s p o c z y w a. 
A pieśń t y w a złożyła skrzydla i I c i Y 
\\' sercu dawnych r y c e r z y, a dziś - śpiewaków z a kar ę. 
0, miejcie w i arę... że to, co śpiew
m, tak b y ł o, 
'Pod ID o S i ł ą są dala, 1,'C7 durh)' mi żywe ś p i c wal y, 


-. 


6
>>>
. 


, 


, 


230 


, 


Duchy w' duchu, świat c a l y globowy mi ś p i e wał 
I P r z e l e wał w łzy moje pieśli, a z łCL czynił posągi i l. d. Ił 


Forma ta, która polega na tern, " e ostatnie słowa wier- 

z)' rymują nie z sobą, ale ze .słowalui ukrytemj w środku Ila- 

tępuj!cych wierszy. jest w istocie jakby pomi
szaniem formy 
1f}'l11owanej z nierymowaną. i z tego wzgl
du przypomina nie- 
które baśni lud(}we«. 
.Ale nie dziwimy się, że ucho poety nic mogło si\: z t
! 
formą pogodzić,i i.e on j! pr
dko odrzucił. A odrzuciwszy, po- 
!Stanowił nie szukać już nowej form)" stroficznej dla Króla Du- 
cha« i pokornie wracaj!c do dawnej pogardzOIwj strofy, uwy- 
datniał t
 swoją pokorę w cytowanej już strofie: 


" 


Wiersza się nawct dawnego struktur,! 
l:brah-m Panu memu prZl'z pokorę. 


Zdajc się jednak. lC i potem jCS7£zC próbował. C7Y mu 

l£: nie uda w nową suknię 
trofic7ną odziai' KI'óla f)uchJ. 
Tak każ:! wnosil
 warjanty do rapsodu o Mieczysławie, dru- 
kowane w wydaniu )Iałeckicgo. jako uQ'wek III (str. .H.I - nR) 
a także niektóre niewydane strofy. Forl1m ich była bardzo po- 
dobna do oktawy, ale w ka7dym razie była now:!. H()żnica po- 
lega na tem, że wiersz czwarty 7..amiast j
denastll zgłosek. I)i-:l' 
:tyl.ko liczy. Była to jakby o\""3wa ści:!gnił:ta. Ś'iśni
ta w p
ie, 
stąd więcej lotn3 i strzelista. Oto na.pl7ykład .jedna ze 
trof. 
pr7edstawiająca kapłankł: w chwili. gd
' ma 
opcłnić ohrz
'rllł 
postrzyżyn nad )Iieczysł3wcm. \\"yhrałcm t
 
troff na próbt; 
llm)'ślnie dlatego, że mistrzowski ohr3z kapłanki z czark
 
z hursztynu w r
kach podńicsion)'ch jest jakhy s
'mh()łic7n('m 
upostaciowaniem tcj formy strofiC71]('j. 


. Płótnem i różnym owiła powojem... 
Dziś jcszczc widzę ją, rlliewica 
iała, 
Srcbrna, zielonym okwiecona 
trojcm, 
Przede mna stała... 
. . 
J{ądzicJ palona różanym zawoj('m, 
I dymcm skronie wieszc ki otaczał..; 
A ona na mgłach na lanarh rubinu. 
TrzJmala czarkę malci1ką z burs t}'nu. 


J) Podobnc rymowanie w IX ust
'pic II piclni ,Króla Ducha«, la- 
chowan)m \\e fra
mcntach: »Lurl1ie jary
 po stepach słowia{1skich krą- 
żyli f(.n
>>>
231 


);:\owa próba przyniosła wiele równie pięknych strof, ale 
i tym razem skOIlczyło się na próbie... Poeta... ostatecznie po- 
godził się z oktawą, i w autografach, zawieraj
cych rapsod 
o Bolesławie Śmiałym; nie znajdujemy już śladów szukania no- 
wej szaty stroficznej dla "Króla Ducha . 
Do tych spostrzeżeli prof. Tretiaka trzeba t
'lko dodać, że 
\\' l1st
pie »Ja brat ś.piewak, , jak również i w drugim: »Ludzie . 
jac
'ś po stepach , Słowacki naślado\\tał nie formę bajek, ale 
racze.i chyba łalicuchowe sprzęganie wierszy (conca-ten::ttio) 
w niektórych pieśniach ludowych słowiailskich. 'Yprawdzie' 
znaczna między rymami Słowackiego a P 0\\1 a rzanie m wyra- . 
zów i zwrotów w utworach ludowych zachodzi różnica, ale 

echni'zncgo środka -bardziej zhlizonego do formy użytej przez 
Słowackiego w poezji ludowej znaleźć nie można. ,y nieco po- 
dobny też sposób rymow
ł11o i \\' średnio\\iecznej poezji ła- 
cillskiej. choć' tam nie1ylko rymy kOlkowe po\\1arzały się na 
pocz
ltklI \\ierszy następnych, ale w ogólno
ci układ ich bywał 
bardzo kapr
'śny I). Naj.prawdopodobniej jednak Słowacki tu 
nie naśladował wzorów ani średniowiecznych. ani ludowych. 
Sporady"zne mies7..anie \\icrszy li Słowackiego w niektó- 
rych utworach liryczn
'l'h lub epicznych jest niejako przypad- 
kowe i pochodzi albo z niedopatrzenia. albo stąd. że Słowacki 
niezawsze przywiązywał do t('-go wagę. by jedna zwrotka hyla 
Zlrpełnie podohna do drugiej. 

i('w
tpliw('m niedopatrzenit111 S
! dwa wiersze ll-zgło- 
skowe wśród innych lO-zgłoskowych r7...adszego 11 Słowackiego 
t
.pu .t -+- 6. w napis
mym r. 18.10 utworze "Xa sprowadzenie 
prochÓw 
a
leorf.ł II. Tu 100zgłoskowce tworz..1 sześciowier- 
szowe zwrotki z rozłożeniem rymów takiem. jak w sestynie. 
i odbijają od nich wiersze': 


Gdzic SRm l'Żal l1i(' w purpurze blyszcząc('j 
.\ na mieclu, jak na krzyżu rozpięty 


(t -+-.71 
li 
 7) 


. I 

adto ze wzgkdu na przycisk przed średniówk
l mamy 

 
,tu dwa wiersze, w któr'-'ch r\'tnl J . e.st zmacon\': 
ol" .. w ,. 
Powiedz czy trup li zadrżał czy się wzdrygnął 
I mocą i II z tak dumnem obliczem 
t 
\Y pierwsZYln -przycisk' pada na zgloskr ostatnią (trup), 
w drugim - na trzecią od kOlka. 


I) Obacz przyklady np str. 15. 


.,t
>>>
- 232 - 


'- 


. . 


Niezupełne Iodobielistwo zwrotek zachodzi w »Dumie 
'Vernyhory«, i 'po'\\iarza się w »Proroctwiec analogicznie zbu- 
dowanem, a także w »Pieśni na Nilu«, gdzie zresztą z normy 
wyłamuje się tylko wiersz pierwszy. '- 
\V okresie, kiedy S łow ac.ki' uległ prądowi mistycyzmu, 
mało dbał o zachowanie systematyczne rytmiki w wierszach l): 
w utworze: »'Vyjdzie stu robo
ników...c do szeregu 7-zgło- 
· skowców "irącił zaraz .na ,początku w drugim i trzeci m wier- 
szu sześciozgłoskowce ze spadkiem męskim. »Na drzewie za- 
wisł wąż...c, składa się z dwu rodzajów zwrotek: pierwsza, 
. czwarta, szósta i siódma ma budowę 6 1 a, 7b, 7b. 6 1 a. inne zaś 
(2, 3, 5, 8, 9, 10), składają się z równych wierszy 7-zgłoskowych 
z rymami a b a b. Także we fragmencie: JKiedy pierwsze 
kuryc... na początku mamy oktawę, w której przeplatają się 
trzy wiersze (4 + 7) z trzema innemi (4 + 6) a siódmy i ósmy 
są II-zgłoskowe (4 + 7), potem jednakże następują po sobie 
same tylko jednakowe 'wiersze dziesięciozgłoskowe (4 + 6). 
'Vśród 10 z\\Totek sześciowierszowych, składaiących się na 
utwór: »l\arodzie mój c... cztery tylko są jednakowe, dzielące 
się na dwie części, z których każdą twor
 dwa wiersze pu 
7 zgłosek i trzeoi 10-zgłoskowy (4 + 6). Natomiast w innych. 
w pierwszej połowie zwrotki zawsze, a w drugiej niekiedy. 
wiersze 7-zgłoskowe -zostały zastąpione przez krótsze: 4\ 5. 51 
lub 6, a i na miejscu l
głoskowych w dwu zwrotkach znaj- 
dujemy 8-zgłoskowe. Dwuzw.rotkowy utwór: »0 krzyż Ci
 pro- 
szęc..., w'pierwszej poło\\ie ma wiersze 11- a w drugiej l3-zgło- 
skowe. Płobnie: »Przy kośdołkuc..., ma pierwszą i 'trzecią 
zwrotkę ,pięciowierszową: 4a-, 4a, 3b, 2b, 3b, drugą zaś i czwartą 
czterowierswwe, parzysto rymowane: 4, 4, 2, 3. Na moich 
ustach c... miesza wiersze 13-, 11- i 8-zgłoskowe, układane 
w rymy tercynowe, ale między niemi 7abłą kał si2 jeden 12-zgło- 
skowy 5 + 7 zam. 5 + 6: 
Na nich był patyk zło
y, 
dzie labędziowi. · 


.. 


\Viersze 13-zgłoskowe, przegradzane krótkicmi okrzy- 


1) W »Beniowskim«, zwłaszcza w ustępach, pisanych w okresie 
mistycznym, często średniówka' wypada w środku wyrazu. Także nie- 
kiedy i we wcześniejszych utworach, np. J) Wschód ,słońca nad Salawiną«: 
»Jak słońce łódt pły-nęła z K
1amaki«. Silny akcent na J)łódź« zaciera tę- 
usterkę rytmiczną.
>>>
I 


-233- 


karni w: »Góry się ()złociły«..., przechodzą ku końcowi w 11- 
zgłoskowe. 
»Oto kolumna duchac..., składa się niby z 2 wierszy 14- 
zgłoskowych (7 + 7), z których druga połówka jednego ry- 
muje, niezawsze zresztą, z pierwszą połówką następnego; wła- 
ściwie przeto mamy tu niezawsze rym{}wane dystychy 7-zgło- 
skowe, między któremi trafiają się też wiersze 6- lub 8-zgło-. 
skowe. Jeszcze mniej jednolitości rytmu znajdujemy we frag- 
mencie, który tu w całości przytaczam. oddzielając kreskami 
wiersze, kierując się przytem wskazówkami samego rytmu 
i rymami: 
O najstrasznicjszą I z wszystkich tajemnic I Boga się mego I pyta- 
łem, I a duch ciałem I moim chwiał jak ,lampa gasnąca, I a oto jak mie- 
siąca I krąg i Dianny mara I pajęcza siatka stara I i pyłem okryta I u mo- 
jego sufita I w izbie ubogiej wisiała; I W niej utkwiłem me oczy I a szara 
i słońca promykiem I złota sień... 
Xajdalej w tym kierunku Słowacki poszedł 
. .parafrazie: 
»'Yierz
 ..., gdzie już zrzadka tylko trafia si
 chwilowe ujedno- 
"itajnienie rytmu najc.z
ściej jeszcze \\' 8-zgłoskowcach, któ- 
rych ku końcowi aż 8 razem 2jnajdujemy. Hymów. z wyj
tkiem 
dwu początkowych wcale niema. 
a proz
 .za dużo tu rytmu 
jednostajnego, na wiersz - za mało. 
Do poematów: »2mjjac i I Lambroc, Słowacki wstawił 
cz
ści pisane w innym rytmie. niż całość; są tu \\' Zmii c: Ru- 
sałkac w 8-zgłoskowcach. »PieśJi odpływaj!cycha: w zwrotkach 
złożonych z wiersz)' 8-zgłoskov..-yc.h a kOllCZc.1cych sit.' wier- 
szami 5 i 10-zgłoskowemi (te ostatnie 5 + 5). oraz »Pieśll po- 
\\'rotuc z wierszy 8- i 4-zgłoskowych; nadto wśród tekstu po- 
wieści, pisanej 10-zgłoskowemi wierszami (5 + 5). wstawiono 
miejscami szeregi wierszy 5- i 12-zgłoskow:)Th. I'Lambro... za- 
wiera dwa, »Hymny anioła c, z których pierwszy ma t
 sam
 
właści\fość, co i niektóre ust....py w Dziadach« :\Iickiewicza. 
wypowiadane przez istoty nadprzyrodzone, t. j.. że tu rytm 
dzieli si
 na drobne 3- lub 4-zgłoskowe tząstki. 
Hynmy te razem z innemi niektóremi utworami Słowa- 
. ckiego przedstawiają typ .właściwy niesystematycznego mie- 
sZdnia róŻinory.tmkznych wierszy: \\' pierwszym przeplatajć! 

ię zazwyczaj .kilkowierszowe grupy 8-, J2- lub 9-zgłoskowców, 
przy ezent .prawie wszystkie pierwszej kategorji dzielą się śre- 
dniówką na 4 + 4, a drugiej i trZC'iej mają średniówk
 po 
każdej 3-zgłoskpwej grupie. Hymn drugi zaczyna się od czte- 


.
>>>
. 


234 


,. 


... 


rowiersza z 13-zgłoskowców, poczem następuje szesc wierszy 
l:
-zgłoskowych (3 + 3 + 3 + 3), sześć II-zgłoskowych (5 + 6), 
dziewięć 9-zg10skowych (3 + 3 + 3), jedenaście 8-zgło
kowych 
i dziewi
ć 6-zgłoskowych, więc stopniowo grupy wierszy coraz 
krótszych; na końcu dwie pary wierszy 5-zgłoskowych prze- 
grodzone 8-zgł.oskowcem, po dwie pary 10- (jj + 5) i 5-zgło- 
sko\\-ców i wreszcie końcowy wiersz 8-zgłoskowy, a w całym 
hymnie rymy są \v rÓŻJny sposób .przekładane. 
\V inny nieco sposób mieszają się rytmy w odpowiedzi 
na y Psalmy przyszłości«: najprzód tu Słowacki długo .się utrzy- 
muje w rytmie 8-z.głoskowym, dalej na czas krótki przechodzi 
na 10-zgłoskowce i zaraz potem na wiersze 5-zgłoskowe, kOll- 
cząc ich szereg jednym 13-zgłoskowcem; potem bardzo melo- 
dyjne cztery t-wierszowe zwrotki z wierszy przekładanych 
..J. + 4 i 6-zgłoskowców poprzedzają dłuższy szereg równych 
8-zgłoskowców, za któremi nast
puje pizć zwrotek, gdzie dwa 
l.!-zgłoskowce (7 + 7) przeplatają się z 7-7głoskowcami (ale. 
pierwszy wiersz pierwszej zwrotki liczy 13 (6 + 7) zgłosek). 
Pięć' zwrotek sześciowierszowych, złożonych z różnie pr7ekła- 
danych -1-, 5-, lub 3-zgloskowych wiers7Y, oraz znowu dłu7szy 
ustęp w równych 8-zgłoskowcach kOIlCZY całość. 
'\Y 3 lata póżniej, r. 1848, napisany wiersz do Ludwika 

orwida. z dziesięciu części złożony, rozpoczyna
ię prawidło- 
wemi zwrotkami z 10- (5 + 5) i 8-zgłoskowych prze-platanych 
wierszy, w III części ta prawidłowość się m
!ci, gdyż przy kOl
cu 
niesystematy-cznie si-ę mieszają 13- i 8-zgłoskowce a \\' osta- 
tnim średniówka wypada w środku wyrazu: Bo już je duch 
na wieczno-trwanie rozpromienia ł. 'V dalszych ustępach mi
- 
dz)' wiersze B-zgłoskowe gdzie niegd.zie wtrącono 13-zgłosko- 
wiec. ostatni zaś ma 10 (5 + 5) przeplatane z B-zgłoskowcami. 
\Y reszcie z wierszy nierownomiernych s.kładaj
! się 
utwory, pisane w r. 1830: .Oda do wolności«. z wierszy ,:
, 11-. 
8- i i-zgłoskowych, oraz Hymn do Bogarodzicy., z wierszy 
13-, 11-. 8-. 7-, 6 1 i t-zgłoskowych w różny 
posób pr7ekłada- 
n\"ch. - 
Słowacki, wielki miłośnik i wielki mistrz rymów, niekiedy 
pisał też wierszem białym: .Z :Silu c (nierymowane 13-zgło- 
skowce) i Sowiński na 'V oli c (takież B-zgłoskowce). Prócz 
lego jest takiż ustęp w Ballpdynie«. 
BraHśmy dotąd pod uwag
 tylko utwory liryczne lub 
epiczne Słowackiego. Jego technika wersyfikacyjna w utwo- 


. 


,
>>>
- 235 


- 


I"a('h dramatycznych ma niektóre cechy szczególne. Oprócz 
dramatów pisanych jednostajnemi wierszami od początku do 
kOIica, -np. l\łindowe 
 (wiersze 13-zgłoskowe), inne mają nie- 
raz przygodne luźno z akcją wiążące się ustępy innego typu 
wersyfikacyjnego, np. w »
Iarji Stuarte ballada pazia. 
Bardziej znamiennem a nowem w literaturze jest niesy- 
stematyczne, nieregularne mieszanie wierszy różnor)1micz- 
nych: 8- i 7-zgłoskowych (np. w Księciu Xiezłomnym ). przy- 
czem ten 'ostatni bywa żeliskim lub męskim. Gdzie indziej 
zno" li ( Kordjan«. w. 269-75) wiersze 9-zgłoskowe męskie 
przeplatają się z 10-zgłoskowemi. przy czem jedne i drugie r 

tale dzielą się na drobniejsze c.ząstki I + 3 + 2 1 i -t + 3 + 3. 
Poza tem j w inny sposób zmienia się chwilowo rytm 
u Słowackiego. przez co powstają niekiedy typy wierszy nie- 
zwykłych. błyskających, jak meteory. ,y szystkie przypadkowe 
te odmiany wynotował :\1. H o w i 11 s k i w studjum: ,.0 budo- 
wie wiersza u Słowackiego . ogłoszonem w Sprawozd. posiedz. 
To\\". 
auk. ,y arsz. (
tyczeli i listopad z r. 1909). 
,y niektórych zwłaszcza dramatach Słowacki zmieniał 
rytm wiers.za dwojako: albo trzymając rytm jednostajny 
w dłu.i.szym ustępie i zmieniając go w następnych, albo tel' 
łącząc z so}).! wiersze niejednostajue. Ta zmiana rytmu wystę- 
puje zwłaszcza w partjach fantastycznych lub w dramatach. 
nacechowanych pierwiastkami mastycznemi. ,y -Balladynie
. 
napisanej wierszami ll-zgłoskowemi. Chochlik przemawia 13- 
zgłoskowcami lub wiers7ami krótkiemi. B-zgłosek liczącemi. 
które jednak najczęściej br7łni.! w ustach Skierki. Goplany 
wiersz jest bardzo zmienny: w sc. II aktu I Goplana mówi 
w rytmie niezwykłym, nieustalonym. wier
zami długi£'mi. nie- 
rymowanemi; dłuższe jej przemówienie w sc. I aktu II składa 
się z wierszy licz.!c
'ch od 1 t do 5 zgłosek. Z innego \\'zgl
du 
zasł,uguje na uwag..- wel
syfikacja w prze,mówieniu Grabra. 
opowiadającego Goplanie o swojem pochod7eńiu (s('. II aktu 
I); ust{'p ł£'n p. T e 11 n e r w artykule »0 pierwiastkach mu- 
7)T711)'Ch w poezji Słowackiego w Bibl. 'Yarsz. 1910. marzpc. 
nazywa fugą język()w.!. Jeżeli - pisze on - kilka gło
Ów i\1U- 
z)"cznych wyłania sir to tu. to tam. w ni'E:'regularnych odst£.'- 
pach, a zwróciwszy na si£'bie l1\,.a.gę słuchaczy. umyka znowu. 
10 muzyka tonów figurę taką nazywa fug!. a {"stetyka mu- 
Zyc7na uważa ją za twórczynię melodji «. Te znamienne cechy 
fugi P . Teo,ner wvl..rywa w P rzemówieniu Grabca: 
, 0/ w 


.... 


.
>>>
, 


.. 


. 


236 


'- 


)Iój tata grłłł na dudach. Pięknie grywa} pjany, 
Ale kiedy na trzeźwo, okropnie rzępolił. 
Do tego był balwierzem i całą wieś golił, 
Golił i grał na dudach, bo golił w sobotę, 
Na du4ach grał w niedzielę. A miał taką cnotę, 
te nie pił, kiedy golił, a pił, kiedy grywał. 
I wszystko szło, jak z płatka. Wtem kogut zaśpiewal. 
I mój ojciec małżeństwem z żoną los zespolił. 
Panna młoda wąs miała, ojciec wąs ogolił. 
1 wszystko szło, jak z płatka. Lecz tu nowe cuda! 
tona grała na dudach, a tatuś był duda; 
Grała więc po tatusiu, i dopóty grała, 
Aż go na cmentarzysku wiejskiem pogrzebała. 


. 


Temat główny - według słów p. Tennera - czyli fun- 
dament fugi »grał na dudach c 8 razy wraca w odmianach. 
kontrtemat, przeplatający temat główny, golił c - 4 razy. 113r- 
monjc:
 pośrednią, motywem przerywającym gonitwę obu głó- 
wnych tematów i wyłaniającym się wtedy, gdy oba tematy mil- 
kną, jest wyrażenie: »1 wszystko szło, jak z płatka (t. Prl.ed 
rozwiązaniem wytwarza się formalna stretta muzyczna, gdzie 
główny temat czterokrotnie w przyśpieszonem tempie w bły- 
skotliwych przemianach się przewija, ażeby rozpłynąć się spo- 
kojnie w zakąńczeniu: ,Aż go na cmentarzysku wiejskiem po- 
grzebała . . 
Zmiel11Ilość wiersza w takich dramatach jak np. JSaml1el 
Zborowskic podnosi i akcentuje pra\\ie że gon
czkowe t
tno 
i nerwowe napięcie akcji, nadając utworowi muzykalny cha- 
rakter szczególnego rodzaju; forma z treści
 harmonizuje tu 
najzupełniej, m?źnaby powiedzieć, 7arówno jedna jak i druga 
wywołuje w duszy czytelnika niepokój. 

łowackiego powszechnie uznano za naj.przedniejszcgo 
rymotwórcę w ścisłem tego .słowa znaczeniu. Sam on (W J 13e- 
niowskim«) pisze nieraz o swych rymach, ale pod tem wyra- 
zem rozumie wiersze w ogólności. 
Iuza z rymów jego czyni 
hłyskawice" to znowu :tryn1 już kwili c, ale literalnie Słowacld 
o rymie myślał, gdy pisał dwuwiersz: 
Sam się rym do mnie miłośnie nagina, 
Oktawa pieści, kocha mię sest)'na. 
I rzeczyw.iśc;ie, naginał się rylTI do niego tak dalece, 
e 
poeta niekiedy umyślnie igrał z trudności31ni rzadkich rymów. 
a najczęściej, nie dobierając ich, z trudem urozmaicał ich sze- 
regi stosownie do nowych l:!dań, aby rymy nie były P?SI)O-
>>>
-237- 


"' 


lite, gramatyczne. 'Veżmy pierwszą lepszą zwrotkę z y Beniow- 
k . , 
.s l ego f. : 


Ci woźni są to krytycy. Kolego! 
Bjlżeś w Arkadji tej, gdzie jezuici 
Są barankami, pasą sję i strzegą 
Ps
w, i tem żyją, co ząłi ich uchwyci 
N
 pięcie wieszcza? Kraina niczego - 
Pełna wężowych ślin, pajęczych nici 
[ krwi zepsutej... Niebieska kraina, 
Co za pieniądze bab truć nas zaczyna. 



iema tu ani jednego ry,mu gramatycznego, ale już w na- 
:stępnej zwrotce mamy: żyje, pije, się wije; lVłochem, pro- 
chem; nie są to jeszcze rymy właści\\ie gramatyczne, ale już 
pospolite. Ale są - rzecz prosta - i gramatyczne (w zakresie 
przystawek lub końcówek), choć bardzo _rza
kie: szlachciców, 
księżyców; promienistą, ognistą; szalonym. zwycię:onym; 
łgarstwo, lekarstwo; miłości, przeszłości; nicości, przeszłości; 
godziny, gadziny; marmurową, piorunową; :eglarzem, wachla- 
r:em; pożegnali, przeklinali; grobowy, pogrzebowy; panowie. 
królowie; Korsykanin, Amerykanin; Teutony, legjony; ko- 
biercami, lzami; ciemności, złości; dr:ącą, nłilczącą; różowy. 
błyskawicowy; koniowi, snowi; wyciągnięta, zeschnięta: cie- 
mnicy, blyskawicy; skończoną, zadymioną i t. d. Nie"iele co 
więcej zbierze się tego rodzaju rymów we 'WszysU,ich drob- 
nych utworach .poetycznych, stanowią więc one procent zni- 
komy. Dość powiedzieć. że w tych utworach niema wcale ry- 
mów na -ować, -uje j t. p., a rymy na -ego, -en1U (z jedynym 
wyjątkiem: żywego, jego) trafiają się również niezmiernie 
rzadko, w utworach tylko z okresu mistycznego, kiedy Sło- 
wacki zupeł-nie o fonnę nie dbał. Natomiast stosunkowo doM' 
często zestawiał słowa, pokrewne etymologicznie lub wręcz też 
same: ponosi, podnosi; roboty, roboty; zechce, odechce: 
llJ bieli. w bieli: siadać, posiadać,' zbożne, pobożne; grodu. 
ogrodu. "- 
Niewątpliwie w utworach większych Słowac.ki użył 
znaczniejszej ilości rymów gramatycznych, co tylko dowodzi. 
, 
że nikt bez nich. obejść się nie może i że. skrajne ich unikanie 
nadałoby "ierszom charakter zbytniej sztuczności i efekto- 
wności, ze szkodą -prawdziwego artyzmu. \V nowszych cza- · 
sach znajdziemy takie zbytnie bganianie się za niezwykłości
 
rymów. 


\ 


.. 


" 


, 


.-.
>>>
I' 


238 - 


..łi 


Muzykalność wier.sza Słowackiego odczuwają wszyscy s 
choć może nie zawsze i nj'e w jednakowym stopniu. Xa czem 
. ona polega s to dotychczas nie zostało wyjaśnione. Artykuł 
p. Tenne(a d
kn
ł tylko niektóryc
s naj.prostszych elementów 
tej muz:ykalności, wy.kazując miejscami efektowne powtarza- 
nie wyrazów lub b.rzmień podobnych w wie,rszu (np. ,,0 wstałl 
z trumny, bo trup się tam pod tobą wzdryga«,albo: ,. \Yróbel 
wesołem witał świ
taniem«), pleonazmy i tautologie, wy- 
krzykniki naśladowcze i t. d., czyli specjalne, wyjątkowo tra- 
fiające się efekty, których niema w tysiącach wierszy Słowa- 
ckiego, a mimo to te tysiące właśnie naj powszechniej wywie- 
rają wrażenie wielkiej muzykalności. Jest to tajemnica talentu 
poety. :\Iożna tylko zaznaczyć, że muzykalnoś(' ta przypomina 
raczej utwory muzyczne w wyższym stylu, ma charakter może 
najbardziej zbliżony do muzyki Szopena, że jest ona zupełnie 
. 
różną od śpiew.nośc,i Zaleskiego, której tajemnica jest o wiele 
łatwiejszą do odgadnięcia. To pewna, że muzykalnośl' Słowa- 
ckiego ni
 jest wynikiem jakiegoś niezwykłego bogactwa ro- 
dzajów jego wiersza. Gdy .podsumujemy rytmy, używane przez 
Słowackiego, jak to zrobiliśmy przy Mickiewiczu, przekonamy 
się, że Słowacki w połączeniach r675norytmicznych używał 
wierszy, liczączych zgłosek: 13 (7 + 6), 11 (5 + 6), 10 (... ""t"" 6), 
8, 7, 5, a nadto dzielących się na równe części z liczbą zgłosek: 
14 (7 + 7), 12 (6 + 6 lub 3 + 3 + 3 + 3), 10 (5 + 5) i 8 (4 + 4 
i 4 1 + 4 1 ). W zwrotkach, złożonych z w;ierszy nieró,;'nych, spo- 
tykamy nadto jeszcze- typys liczące zgłosek: 9 (3 + 3 + 3), 7 1 , 
6, 61, 5t, 4, 4 1 , 3, 3 1 s 2 (razem 22 rodzaje. rytmów). ° ile wjQ(: po- 
miniemy wiersze, trafiające się tylko sporadycznie (np. typ 
6 + 5), to się okaże, że Słowacki. nie miał wielkiej skłonności 
do tworzenia Ij1mów mniej zwykłych. Uderza u niego jednak 
częste posługiwanie się .rytmami męskiemi-, które nieraz prze- 
platał z żeńskiemi, mającemi o jedną zgłoskę więcej. Z te
 po- 
wodu możnaby.przy.puszczać, że Słowacki wiersz żeilski i o je- 
dną zgłoskę krótszy męski, uważał za równowaźne. Widzie- 
liśmy to samo u }1ickiewicza, co .przypisaliśmy wpływom teo- 
ryi szkolnych s według których wiersze metryczne,. tak zw. ka- 
talektyczne, maj
 zamilczaną ostatnią , miarę. Jednak w wer- 
syfikacji polskiej; przytnaj.mniej dzisiejszej, wiersz męski ze 
" względu na akcent znacznie 
ej słuchowo różni się od ja- 
kiegokolwiek żeńskiego, njż iIiIl1Y żeński, mający np. jedm
 
zgłoskę mniej od poprzednika; innemi słowy, dla naszego ucha 


#) 


, , 


....
>>>
. 


239 


nie tyle się rozmą dwa następujące po sobie wiersze żeIiskie- 
np. 8- i 7-zgłoskowy, jak liczące także 8 i 7 zgłosek, gdy ten 
drugi jest męskim. 
Gdy 'Obok samej techniki wersyfikacyjnej weżmiemy pod 
uwagę także i właściwości stylu. wtedy 
lickiewicz przedstawi 
si2 jako mistrz przedewszystkiem w zakresie rytmiki i pla- 
styki. Słowacki zaś w zakresie melodyjnaści i barwności. \Yer- 
syfikacja obu tych poetów po raz pierwszy u nas dosięgła 
szczytowych wyżyn: u pierwszego w bogactwie r
1mów 
l w przedziwnej wyrazistości oddawania z ich pomocą wiecz- 
nych falowal) duszy, czy to miotanej pot2.lnemi i gwałtownemi 
wybuchami uczuć, czy też zlekka kołysanej lagodnem marze- 
niem; natomiast wiersz Słowackiego podbija nas niezwykłym, 
dotychczas nieznanym wdziękiem, który harmonizuje z jego 
poetycznem na świat spojrzeniem. Obaj więc wprowadzaj
! 
nowe pierwiastki artystyczne do naszej wersyfikacji. 
Bohdanowi Zaleskiemu (r. 1802 - 1886) poświęcil 
specjalne studjum prof. Aleksander 1\. o I e s s a p. t. )) t.kra- 
ińska rytmika ludowa w poezjach Bohdana Zaleskiego . Lwów, 
1 
łOO. .Z calą słusznością - pisze autor - mógł Zaleski powie- 
dziet- o sobie, że piastunką jego była pieŚI'1 ludowa, nim serce 
jego r07brLmiało w swojej nucie«. Początkowo jednak brał on 
treść tylko z pieśni ludowej, lecz nie jej form{,'; tak np. Duma 
o 'Vacławirt osnuta została na pieśni ludowej, Zhyrały sia 
komy.sarYI\", a natomiast forma była to niezgrabna jeszcze 
szata, przycięta na modł
 klasyczne! (,. O Dumie
 tej pisze pro£. 
T r e t i a k (w książce: Bohdan Zalcski« 1802-1831. wydanej 
w Krakowie -r. 1911, str. 60). że poeta naśladował w niej te- 
chnik(' dumki Lacha SZ\TmV Jaś i Zosia«, ale rvtmicznoś(;' 
L ." ... .. 
dunlki nie zadowalniala czuł('go ucha Bohdana, rytm jej nie 
był stale utrzymany. wi2c aby okazać niejako wyższość swoją 
w tym wzgltdzie, młody .poeta wystawia przed swoj
! dum! 
wzór metryc7ny: ..1-'-''-' 1..1-'-''-' I..L.'-'. którego się wiernie trzyma 
płt-zez wszystkie strofy«. Prof. Kolessa po zrewidowaniu 
.Dumy« pod względenl \\'ers)iikacyjnym, mówi, że Zaleskiemu 
nie we wszystkich wierszach zamiar jego si2 udał. »\kcellty 
słów odpowiadajQ wprawdzie przewai'nie schematowi. posta- 
wionemu z góry i składającelnu się .z dwu daktylów i trocheja. 
stopom tJm jednak niezawsze odpowiadają całe slowa. lecz 
pewne ich cz
ści, pr7ez co schemat ów rozrywa często słowa 
w 
posób nienaturalny«, np.: 
.
>>>
-240- 



 


Losu nie- I szczęsne 0- I flary 
Stronią od I domów ro- I dziny, 
Kryją się I w gadów pie- I czary 
Lasów 0- I kropnych gę- ł stwiny. 


Zarzut ten nie jest słuszny. Zaleski naśladował wzór me- 
tryczny, a nie rytm wiersza ludo\vego. dzielonego na stale 
człony. Jest to różnica zasadnicza: granice stó.p metrycznych 
nie muszą wypadać z końcem wyrazów, gdy tymczasem, jak 
to wyżej wykazaliśmy, 
złony wierszy ludowych odgraniczaj
! 

ię od siebie średniówkami, z których każda wypada z końcem 
wyrazu. Zaleski w 
Dumieló dążył więc tylko do jednostajnego 
rozłożenia trzech akcentów we wszystkich wierszach i t\\'o-, 
rzył niby-stopy antyczne z tą jednak zmianą, że zachował zgod- 
ł 
ność między przyciskiem stopy a akcentem wyrazowym. Rzecz. 
prosta, że zarówno w 
Dumie , jako też i we wszystkich po- 
dobnego rodzaju wierszach jambicznych, daktylicznych i t. p., 
razi nasze ucho skandowanie, czyli wybijanie stóp« zamiast 
wyrazów. 'V naszych wierszach przy silne m zaznaczaniu r)1mu 
właśnie wybijamy wyrazy. 'V 
Dumie« Zaleskiego (przynaj- 
mniej w przytoczonym cztero\\ierszu) mOlemy też to samo 
zrobić, a wtedy zamiast wzoru metrycznego, otrzymamy wzór 
rytmicznv: 2 + 3 + 3. 
0/ .. 


J 


Losu II Qieszczęsne II ofiary 
Stronią II od domów II rodziny, 
Kryją" się w gadów" picczaf)', 
Lasów II okropnych II gęstwiny. 


\Vięc są to wiersze 8-zgłoskowe z umiejscowionemi dwie- 
ma średniówkami. 
Otóż ten drugi sposób składania wierszy, oparty prze/. 
poetów świadomie lub nieświadomie na wzorach pieśni po- 
, 
pularnych lub ludowych, stał się właśnie specjalnością Zale- 
skiego. Dał on w utworach swoich według obliczeil prof. Ko- 
lessy aż 103 różnych wzorów rytmicznych, czyli 103 rodza
 
zwrotek. Liczbę rodzajów rytmu wierszowego prof. Kolessa 
oblicza na. 38, według zaś naszych obliczei1 wypadło ich 36 
(niezgodność pochodzi stąd, że niezawsze w jednakowy spo- 
sob z prof. Kolessą dzielimy wiersze Zaleskiego na człony). 
Z tych 36 rodzajów wiersza jest zupełnie nowych w naszej 
I wersyfikacji 11, i te tylko tutaj wyliczamy, zaczynając od wier- 
szy, mają-cych zakończenie żeńskie: . 
.
>>>
- 241 


1) 8-zgłoskowy wiersz typu 3 + 3 + 2 ze stałem rozłoże- 
niem akcentów ('-"...!..'-" I '-"...!..
 I ...!..,-,,): 
Im dalej, im dalej w lata 
Tym tęskni senliwiej dusza: 
Dzień za dniem mniej boli strata, 
'Iąiej radość dzień za dniem wzrusza. 


2) 12-zgłoskowy (5 + 3 + 4) w układzie stychicznym 
:tDwojaki koniec c: 
Rok się kochali, a wiek się nie widzieli; 
Zbolały serca, oboje na pościeli. 
Leży dziewczyna w komnacie swej na łożu, 
A kozak leży w dąbrowie na 
ozdrożu. 
3) 14-zgłoskowy 4 + 4 + 3 + 3, rytm podobny do da- 
wnego trójdzielnego, ale jest więcej rozczłonkowany, np.: 
N a mogile bielusieńki dziad stoi samiutki, 
A jak wiatry mszystym dębem szamocą nim smutki. 
N a około obóz gwarny; panowie mołojec 
Sojka - sojka - po swojemu hukają ku sojce, 
rytm ten o tyle tylko -nowy jest w literaturze, o ile dzieli się 
wiersz na 4 człony, ponieważ typ jego 8 + 6 lub 4 + 4 + 6 uka- 
zuje się w kancjonale 1551 r., u Trzecieskiego, u Reja, Klono- 
wica, ZimQrowica, Brod.zińskiego. Trzeba jednakże zaznaczyć, 
że podział na 4 + 4 + 3 + 3 w utworze p. t.: »Teligołac jest 
zwykły, ale nie we wszystkich wierszach wytrzymany, mia- 
nowicie na 88 wierszy, w 6 wierszach j
st podział tylko na 
4 + 4 + 6, np.: 
Pułkownik.i:/lpan Czepihalli pan Ho - łowaty. 
4) Spadkiem mę.skim kończy się pierwszy człon wier- 
sza, gdy drugi ma końcówkę 
eńską 6 1 + 5 + 3, »Super flumina 
Babylonisc: 
Wzdłui babilońskich wód niebogi tułacz z tułaczem 
W cieniu pobrzetnych wierzb siedzim poauro i płaczem... 
, Lutnie w gałęziach - o I wstrętne na cudzej nam ziemi 
Po swym SJjonie - bo w sercach senliwi to niemi. 
Na 20 wierszy tylko w jednym ten podział nie został ściśle 
przeprowadzony: .A przecież, jeśli cię I: zapomnę, o Je-ru- 
zaleln c. 
Typy z końcówkami męskiemi: 
5) 4 + 3 1 \V zwrotkach nierównowierszowych przekła- 
dane z wierszami żeńskiemi, np.: 
WIerne po1akle. 16
>>>
242 



łaj rozlewa słodką woń, 
To wzbiera pierś moja. 
\Yiośnianeczko, dzwoń że, dzwoń, 
'VyIeć no na pola. 
albo w połączeniach parzystych, np.: 
Licho, cicho I ruszaj w las, 
Póki dziewcząt, póki nas. 
6) 5 + 3 1 w jednym tylko czterow
erszu: 
Na święte boje krnąbni, źli 
Idziem, jakośmy zawdy szli. 
Orężni, mętni wsławim się, 
Kortii a karni zbawim się. 


" 


Dwa ostatnie wiersze nie tak sHnie, jak pIerwsze dwa zazna- 
czają męsIU spadek końcowy. 
7) 5 + 4 1 w wierszach jednostajnych, np. . 'Vielkanoc- 
'Vełykden c: 


Uczłowieczony Maryi Syn 
'Viedzie nas jeńce, z rozstajnych dróg, 
Brzemię bo naszych plemiennych win 
Przyjął miłośnie na siebie Bóg. 
zwrotkach r6żno\vierszowych, (np. .Spicwające 


jc- 


Także w 
zioro c). 
8) 5 + 51 dwuwiersze k011c.()we 
szowych, np. Ktoś czy Ktosia : 


w zwrotkach ró
no" ier- 


Ciągnie w pustkowie, by płakać i śnić, 
\YedJe postawu barwy snuje nić. 
Tak kończy się 10 sześciowierszowych zwrotek. 
9) i 10) 4 + 3 + S', oraz 3 + 3 +" 5' (w połączeniu z 5 + 5 
i 6 + 6, np. ,.Podzwonne ku ojc9ffi c : 


Stąd i zowąd roznośnie hałasuje dzwon, 
Rozhuk 
o wodach, po siołach brOdzi, 
Ho, ho, chmury z dalekich odgrzmiewają stron, 
Cma się wysuwa świecących lodzi: 
To Michał Archanioł ziemi naszej stróż 
Na lewo, na prawo Spozj
ra jaskrawo 
I czarty na wichrach mkną jarami już, 


11) 4a + 4a + 51 :tLach serdec. ny na mara ch c, dwa 
pierwsze wiersze w każdej zwrotce: 
Czarnym s71achem za swym Lachem Ukraina \\zdłuż. 
Jako umie, w tęsknej dumie krok za krokiem tuż
>>>
-243- 


Wielki żal podaje w niebo wszystkiemi och! dzwony; 
Wraca Lach jej, Lach serdeczny do swej Lanckorony. 
Prof. Kolessa zaznacza, że między rytmiką Zaleskiego 
a rytmiką ukraińskich .pieśni ludowych istnieją zasadnicze ró- 
żnice, pierwsze bowiem są przeznaczone do czytania, a dru- 
gie d-o śpiewu. Stąd też w pieśniach ukraińskich, mimo dążno- 
ści do zachowania zgody n1iędzy akcentem gramatycznym 
a rytmicznym, niezawsze ta zgoda się osiąga i wtedy akcent 
gramatyczny ustępuje rytmicznemu. Katomiast ."w rytmice 
Zaleskiego stosunek między akcentem gramatycznym a ryt- 
micznym jest prostszy, nie ukształtowywa się bowiem pod 
wpływem tak przemożnej -siły, jak rytm melodji muzycznej c. 
}limo to jednak, zaznaczywszy, że :tnietylko zwrotka i wiersz, 
lecz także c
ęści wiersza .przed cezurą i po cezurze, stanowią 
zwykle pewną logiczną całość K w pieśniach ludowych, prof. 
Kolessa zaświadcza, że tę sarną właściwość Jnapotykamy 
'w wysokim stopniu roz\\iniętą w poezjach B. Zaleskiego, który 
ją wzorował w hardzo licznych wypadkach na melodyjności 
ukraiJlskich pieśni ludowych«. 'Yedług bowiem pro£. Kolessy 
zaznaczoną przez niego w wierszach ludowych ,przejrzystość 
logiczną i syntaktyczną (kiedy zwrotka, wiersz i części. jego 

tanowią pewną logi.czną całość) uwarunkowaną przez me- 
lodję lub wzorowaną na melodji, nazwać moiemy ściśle me- 
lodyjnością«. 
'V dalsz
'm ciągu prof. Kolessa zastanawia się, które 
rytmy wziął Zaleski z ukraiJlskiej poezji ludowej, i pisze: 
Za 
rytmy poezji Zaleskiego, pochodzące stanowczo z ukraińskiego 
źródła ludowego, możemy uważać wzory rytmiczne tych tylko 
utworów, któr)Th .treść wzięta z ukraińskich pieśni ludowych, 
a których rytm p.rzedsta\\ia t)
powe formy rytmiki ukraiIlskiej. 
Treść, zaczerpnięta z ukraińskiej pieśni ludowej, wskazuje 
na pochodzenie ukraińskie również tych rytmicznych form 
Zaleskiego, które nie są wyłączną wł'aściwością ukraili.skiej 
poezji ludowej. lecz znajdują się także w poezji polskiej i in- 
nych narodów. \V niektórych znów w:ypadkach uznajemy za 
prawdopodobne ukraińskie pochodzenie rytmu takich utwo- 
rów, których treść nie jest wprawdzie zaczerpnięta z ukraiIl- 
skich pieśni ludowych, których jednak forma rytmiczna sta- 
nowi dorn'inując.ą typową właściwość u kraiIlskiej poezji lu- 
dowej I (np. Potrzeba Zbaraska« w rytmie kolomyjkowynl 
napisana). - 
16- 


"'-.'
>>>
- 244 


Kierując się temi, zasadami prof. Kolessa wymienia na- 
st«?pujące rytmy Zaleskiego, jako zapożyczone z l ud 0\"; ej ryt- 
miki ukraińskiej: 4 + 4, 8 + 6 (rytm kołomyjek), 5 + 5, 5 + 7, 
4 + 3, 5 -łł 4; o innych rytmach nie da się już orzec z taką samą 
pe,t-nością, czy też pochodzą z ukraińskiego żródła ludowego. 
Co się tyczy rytmu, który Zaleski miał z kołomyjek zapoży- 
czyć, to prof. Kolessa uznaje, że rozłożenie rytmu 8 + 6 na 
t + 4 + 3 + 3. albo na dwuwiersze z osobnemi rymami 4 + 4 
i 3 -ł- 3. jest już modyfikacją .samego Zaleskiego. 
Dzielenie wierszy na małe 3-, 4-, lub 5-zgłoskowe c.złony 
ze spadkiem głosu żeńskim lub męskim, to naj wybitniejsza 
cecha Zaleskiego, do której dołącza się inna: niezwykła roz- 
maitość w budowie zwrotek. Bogactwo takie widzieliśmy 
i w Roksolankach I. ale tam zwrotki są zb)1 skomplikowane, 
wiersze w nich wydają się mniej zharmonizowanemi niż u Za- 
leskiego. Ten tworzy zwrotki proste, przejrzyste, lekkie, któ- 
rych melodję łatwo uchem pochwydć i w pamięci utrzymać. 
Zawdzięcza to Zaleski niewątpliwie swym wzorom ludowym. 
gdzie też zwrotki nie zanadto S
! złożone. 
atomi3.st w rozkła- 
daniu wierszy na stałe człony z pomocą średniówek poszedł 
Zaleski dalej. niż ukraińska pieśil ludowa; wspomnieliśmy już 
o tem przy omai\\ianiu r)1mu 4 + 4 + 3 + 3, tutaj dodamy, 
że ten rodzaj rytmiczności Zaleski zastosował nawet w du- 
mach. choć te w poezji ludowej ukraiilskiej mają rytm bar- 
dzo swobodny i zmienny. 
Seweryn Ooszczyńskl (r. 180:J - 1876) Dliał swoje 
ulubione niebardzo liczne r)1my. Pierwsze znane jego poezje 

kładają się z wierszy równych, ale łączonych w mniej po- 
spolite zwrotki. Przekład pieśni Horacego »Do przyjaciół c 
(r. 1818), t\yorzy trzy oktawy z 13-zgłoskowców; w r. 1819 
Goszczyński pisze .sonety (dwa z ,\ierszy 5 + 6, jeden z 8-zglo- 
skowców), oraz triolety (jeden z 0-, drugi z 8-zgłoskowców); 
w r. 1820 »
mierć Stefana C7arnieckiego z wierszy 8-zgłosko- 
v:ych z rymami a a b c c b, i równiei z takichże wierszv 
. oł 
(w r. 1824) składa si
 8 sestyn w utworze »Modlitwa wolnegol. 
\V równych też wierszach po najwi
kszej cz
ści pisał Gosz- 
czyński w ostatnich latach swej twórczości poetyckiej i życia: 
tak z r. 1862 pochodzący utwór t \V tobie jednymi, .składa si
 
z 8-zgłoskowcó\\', »\V imionniku młodej Polski c (r. 1873) są 
wiersze Ił-zgłoskowe (5 + 6), a »'V albumie p. A. \\
 olskiej I
>>>
-245- 


1 
, 


8-zgłoskowce; te wiersze równe we wszystkich trzech utworach 
są parzysto rymowane. 
'V cześnie Goszczyński zaczął nieregularnie mieszać wier- 
sze: w ten sposób napisał w r. 1823 »Ostatnią przechadzkę, 
w r: 1824 »Noc w Zofijówce« i »Klątwę sumienia«, gdzie na 
końcu, w najsilniejszej części utworu .są też i rymy męskie; 
wrócił potem do tego sposobu pisania w r. 1827: JRozmowa 
puszczyków«, w »Zamku Kaniowskim , ma mieszane wier- 
sze typów: 7 + 6, 5 + 6, 5 + 5, 7, 6, 5, 4; mieszane rytmy mają: 
»Orzeł«, Powołanie«, Il.utnia Sury« i inne z r. 1827 a także 
i długi szereg późniejszych. Ostatni raz (w r. 1853), Goszczyń- 
ski w ten sposób napisał bajk
 ale.gor'yczn(
 Spór aniołów ( . 
gdzie prócz zwykłych typów "tradycyjnych 6 J.. 6, 5 + 6, 5 -:- 5. 
8, 7, 5-wierszowych, s(
 też i mniej zw)'kłe: 7 + 3\ 6 + 5\ 5 ...L 3\ 
51 + 51, 6 + 5, ł + 5, ale całość jest naogół mało rytmiczna. 
Bardzo cz
sto GoszczYllski posługiwał się zwrotkami. 
powtar7aj(
cemi się jednostajnie. złożonemi z wierszy 7 - 6. 
5 + 6, 5 + 5, 3 + 3 + 3, 5 + 3, (wyjątkowo w jednym krótkim 
utworze, gdzie średniówka może jest przypadkowa), 8 (zawsze 
bez stałej średniówki), 7, 6, 5. 4, a więc z rytmów najpospo- 
litszych. \\Tiersle typu 5 + 3 mamy w Pust
lniku. a :
 -r 3 + 3 
w .Odblasku wodnym.. Idąc za 1\\"ydawc(
 7D7ieł zbiorow
'ch 
G05zczyńskiego, Zygmuntenl \Yasilewskim. wzi.liśmy tu pod 
rozwag
 utwory liryczne pierwszego okresu twórczości (r. 1818 
.do lR30); do nich l11it;'dz)' innemi należ
: Pustelnikc, .Topie- 
lec., »Południe«, 1)loja piosenka«, Podróż jesicnna,. ..Od- 
blask wodny«, Xa mogile KośduszkifF, :tSzcz
ście. Dobra- 
noc z oddaIenhl «, . T
sknota c, .Dwa anioł
' «, J'Rozstanie
. 
JlPrzebudzenic., Zagadka tkliwego" nurza«, Goł
hek z po- 
słaniem«, J,Straszna chwila«, "Do widzenia., »Objawienie si«? 
ojczyzny . 
\Y drugim okresie twórczości (r. 1830-1Rł1), technika 
Gosz,'zyński('go nieznal'zn) m uległa zmianom. Umiał on wtedy 
z pomocą I)\'ostych środków w\'dohyw
ć śpiewność. zwłaszcz.a 
w piosenkach .Sobótkl., gdzie mamy w jednostajnych wier- 
szach ustępy: .Janoslu, dzielny góralu« (8-z
łoskowce), 
,Slrz('i'cie si
 o matki« (6-zgł.), JSzc.z
:mwe oczy. szcz\:ś1iwe 
kroki« . (5 + 5), oraz nierównorJlmiczne zwrotki, dość pro- 
stej budowy (6aa, 8b, (k. oc. 8b .H07koszna jeł!na Podunurna 
dCl1inac, Ran 5 + 5bb 6 c(' .Gasnie zachód na obłokach.). 
Cz

to utwory składają si
 z wjer'\zy rÓwnych, ktÓrych 


,
>>>
246 - 


rymy poeta rozkładał w ró
ny sposób, w każdym utworze 
jednakowy: .Tęsknota dziewicza' 6aa bc bc, .Dziell rozkoszy 
Rabbacc, »Pr{)śba do burzYł 5+6 abbacdcd, -Cześć 
pośmiertna Szymono"i Konarskiemuł 5 + 6 a b b a c d c d e e, 
:tUniewinnienie poety,( 5 + 6 w sestynach, »Dobre Polki 
i .Pożegnanie kochankił 7 + 6 sonety, .Ustroń pieszczoty« 
w 8-zgłoskowcach, które z wyjątkiem dwu dzielą się na 4 + 4, 
. ''Vyjście z P{)lski« w 12-zgłoskowcach, dzielonych 
redniów- 
karni na 3-zgłosk{)we człony. 
Z takich samych 3-zgłoskowych członów składa się ł
la- 
zurka w kłopocie c; mamy tu wiersze 12- i 6-zgłoskowe: 


Sosnow)' bór szumi, pies wyje u wrótek - 
I bór się zasmucił, i pics się zasmucił. 
)[ój chłopiec mię rzucił 
Zostawił mi smutek. 
\V ziął kosę i poszedł za lasy rodzinne 
l biedny - gdzieś błądzi cudzemi krajami, 
Gdzie Niemcy już sami, 
Gdzie słońce już inne... 


Tylko dwa wiersze tutaj nie są wytrzymal1e w rytmie. Te- 
goż typu wiersze 9-zgłoskowe razem z l1-zgłoskowemi two- 
rzą trzy .pierwsze zwrotki »Święta 3-go maja 5 + 6 a b, 3 + 3 
+ 3 a b. GOSZCzyilSki niekiedy zwrotki budował z wierszy ieil- . 
skich i z męskich, mających tę samą liczbę zgłosek: .Gę
larz I 
8 1 a, 8 b, 8 1 a, 8 b: 
Ojczyzno! Ja twój i twój ten kraj, 
Twój jest wróg, CO mnie zagraża; 
Dajże mi przytulek, o, daj, 
Ocal twojego gęślarza, 
'''iesz to dobrze, jak w owych dniach 
Zajrzalem wrogowi w oczy... 


Pierwszy wiersz ma 9 zam. ośm.iu zgłosek. 
'V.Czarnem natchnieniuł w podobny sposób kombi- 
nują się wiersze 10-zg1oskowe: 5 + 5 a, 5 + 5 t h, 5 + 5 e, 5 +5 a, 
5 + 5 c, 5 + 5 t b: 


Spłynęła przecie zgraja natrętna. 
Jcj gwar - muł wody, co zleciała z tam - 
\VircW przepada w głębinach ucha - 
Za chwilę cisza czyści się mętna 
I glucho wokrąg, jak przejście d ucha; 
Pr7('cie 
am jestem ł spokojność mam. 


ł 


.. 


/
>>>
- 247 - 


W innych znowu utworach na zwrotkę składają się wier- 
sze, które się różnią o jedną zgłoskę: .Duch kosyniera.: 8a, 
7b, 8a, 7b. 
. Drugie kury już zapiały, 
\V pustkowiu huka sowa, 
.-\ Stachowej sen zabrały 
Pogłoski z pod Grochowa. 


,V Chmurze I wiersz-e układają się parz)'sto: 6a b, 7b a: 
Pod dębem na bagnie 
Moskal we krv.i cały 
'Yyje jak wilk zgłodniały, 
Kropli choćby dżdżu pragnie. 
Trójkami w .Świecie nowym« poet-a ułożył wIersze 10- 
I łł-zgłoskowe: 5 + 5a a b. 5 + 6c c b: 


»To przecie potop nie wszystko scblonąl, 
To świat nie cały przecie utonął, 
I bije tyciem zniszczenia łono«. 
Tak się cieszyła korabiu rodzina, 
Gdy jej przyniosła korabiu ptaszyna 
Gałązkę śród fal potopu uszczknioną... 


.Obraz kochanki I ma zw.rotki 5-wierszowe. z Ił-zgło- 
skowców złożone, przecięte w środku jednym S-zgłoskowcem. 
Ten wiersz środkowy rymuje z pierwszym następnej zwrotki: 


Ja tak mej lubej obrazem się pieszczę, 
Tak dla 'niej myśli, czucia, wszystko moje, 
2e, co tylko mają wieszcze 
Harw, dźwięków, ognia, to wszystko przyswoję 
I obraz mojej kochanki przystroję. 
'" 
Potem na szczycie wieków go umieszczę, 
A moją miłość jak ofiarny wianek 
Wokoło niego zawieszę . 
I wiecznośĆ przetrwam, zawsze jak kochanek 
Najuroczniejszej z pomiędzy ziemianek - 
I wiekom będzie ku qci i pociesze... 


.. 


RynlY męskie GoszczYllski wprowadzał do wierszy re- 
frenowych, np. w .Pobudce północnej I, w Ił \Y ojsku królowej 
Jadwigi. i niektórych inn
'ch. Popularny utwór: .Piotr Pszonka 
Jasiellczykl ma 6-wierszowe Z\\ToLki, złotone z różnych wier- 
szy: pierwszy i trzeci liczy 9 zgłosek, a dzieli się rozmaicie, 
na 6 + 3" 5 + 4 J , 4 + 51, słowem. wiersze te są bezśredniów-
>>>
248 


l 


kowe, inne mają po 6 lub po 8 zgłosek; zwrotka więc przed- 
stawia typ następujący: 9 1 a, 6b, 9 1 a, 6b, 8c, Bc: 


\ 


Piotr herbu Jasieńczyk, Pszonką z\\'an, 
Pan na Krzyżanowie 
[ Toporczyk, Szczekarzewic pan, 
Hardzi to panowie: 
Nie mają boskiej bojaźni, 
śmieją się z ludzkiej przyjaźni. 


. 


\V śród rytmów Goszczyi1skiego niema l,Ypów nowych, 
są tylko nowe ich kombinacje, niezawsze rlo
- rze zestrojone. 
Pod względem bogactwa rytmów nie przewyższa Goszczyń- 
skiego Wincenty Pol (1807-1872). ale zato w .Pieśniach 
Janusza« (.r. 1833) osięga wysoki stopień muzykalności i przej- 
rzystej f.alistości rytmiki, która lnusiała zwłaszcza ówcze- 
..... 
snych czytelników czarować harmonijnością zestroju i męską 
energią. 
Najczęściej ukazują się tu wiersze 8-zgłoskowe, prawie 
zawsze dzielone na połowę (4 + 4), łączone z typami innemi, 
nieraz męskiemi 5-zgłoskowcami: 


Znam to całe szCzere plemię, 
Polskie morza, polskie ziemie 
I tę polską sól; · 
I o wszystkiem marzę, roję, 
I to wszystko niby moje, 
Nibym polski króli 


. 


.8lbo z &-zgłoskowcami: 
Kędyż to tak śpieszna droga? 
Gdzie zbrojno jedziecie? 


" 


Niekiedy z pomocą rymów rozłamują. się 8-zgloskowce na 
dwa osobne wiersze: 


... 


Panna młoda Jak jagoda, 
Stojąc we drzwiach płacze: 
Kiedyż ja cię W naszej chacie 
Tu znowu zobaczę? 


\Viersze 7-zgłoskowe dzielą się stale na 4 + 3: 


Grzmią pod Stoczkiem armaty 
Błyszczą białe rabaty, 
A Dwernicki na przedzie 
Sa }'łoskala sam jedzie.
>>>
249 - 


Natomiast 6-zgłoskowce me mają średniówek:;r 


Rozedniało w dusy 
Zatrwożonej Kasi: 
A wszakżeć to nasi! 
\Vszak jadą krakusy! 
Znajdzie.się też u Pola tradycyjna (od XY III w.) zwrotka 
z przeplatanych wierszy 5 + 5 i 5 + 3: 


Do późna wczoraj słyszałam działa, 
A przez noc całą psy wyły; 
N ad samem ranem, gdym się zdrzymała, 
Trzy mi się krzyże przyśniły. 


Takiż 8-zgłosko\\iec (5 + 3) zamyka zwrotkę po trzech 
wierszach z\\)'kłego typu 5 + 6 (",Obralz c.udowny«). R)im 
»Trzech budrysów c 
lickiewicza, zapoż)'czył Pol do pieśn
 
swej p. t. JtSokółc. Najbardziej urozmaiconą zwrotkę znajdu
 
jemy w pieśni JtPo.lajście«; przedstawia ona typ: 5a. ;)a. 5 + 5b, 
4 + Lk, 4 + 4c. 5b: 


Nad brzegiem Niemna 
Jest puszcza ciemna, 
.-\ pośród puszczy klasztorek mały. 
\V nim co nocy zakonnicy 
Leją kule przy gromnicy 
Już micsiąc cały. 


Prostota w budowie zwrotek, szcz
śliwie dobrany zespół 
następujących po sobie typów rytmicznych przy nastroju mu- 
zycznym dur, odróżniają bardzo dobitnie wiersze Pola od 
molowych melodyj Zaleskiego, mimo to, że Pol, jak i Zaleski. 
dzielił wiersze średniówkami na drobne cząstki; to stwierdza, 
że tochnika wierszowa jest tylko jed.ną z cech, i to nle z głó- 
wnych, charakter)'stycznych poety. 
Zygmunt Krasiński (r. 1812 - 1859), nigdy i przez 
nikogo nie był poczytywany za mistrza techniki wersyfikac
'j- 
nej. ''''znosi si\? on wprawdzie w niektórych utworach na 
dość wysoki stopień artyzmu, cz
sto pisze wierszem silnym 
i dź\\i
cznym, ale jego dzieła wierszowane ust
pują znacznie 
poematom. wykonanym w mowie nie\\iązanej: te ostatnie są 
istotnym, właściwym wyrazem poetyckiego 
alentu KrasiIi
 
ski ego. 
Jeżeli \\ 
żmiemy pod uwag
 utwory liryczne. pomiesz- 
r.2lOne w YI tomie PiSJ11 w wydaniu jubileus7Awem (w Kra- 


ł
>>>
-, 


-250- 


kowie, 1912), zriajdziemy tam obok liryków w jednostajnym 
13- lub II-zgłoskowym rytmie pisanych, dość znaczne uroz- 
maicenie formy: są tu bo"ienl zwrotki typów ustalonych 
w tradycji literackiej, jak saficka (»Zawsze i wszędzie c..., oraz 
dwa inne utv;ory), różne t)'py inne zwrotek 4- i więcej wier- 
szowych, w których konlbinują się różne typy wierszy, dalej 
zwrotki o budowie zmiennej w tym. samym utworze (np. »Bądź 
mi aniołem....), przy czem ta zmienność budowy okazuje się 
rozmaitą, np. »Tyś nie śmierci łup",..., ma zwrotki bardzo do 
siebie niepodobne, ale mimo to. w każdej z nich widać niejaką 
dbałość o sy.metrję w ich ustroju. . 
Krasiński w utworach swoich zmieniał rytm, albo we- 
dług jakiegoś dość zresztą nieokreślonego systemu zwrotko- 
wego, albo po zamknięciu jakiegoś dłuższego ustępu, jedno- 

tajnym na'pisanego "ierszem. Niekiedy oba te sposoby si
 
iltieszają, np. Resurrecturis. zaczyna się od grupy wierszy 
dłuższych i krótszych, wiązanych z sobą po większej części 
w równomierne dwu-, trzy- lub czterowiersze, przeplatane 
dwoma wierszami najkrótszemi 
 i 4-zgłoskowym, drugi ustęp 
już jest bardziej jednostajnym; trzeci składa się z 6-zgłoskow- 
ców, między które ,,1rącono gdzie niegdzie 5-zgłoskowe męskie. 
czwarty jest jednostajny prócz samego początku i końca, na- 
pisany ll-zgłoskowemi wierszami; "najwięcej może celowo 
urozmaiconym jest ustęp szósty, zaczynający się- także od sze- 
regu II-zgłoskowców, przechodzących przez jeden stopieil 
wiersza 8-zgłoskowego do trzech 4-zgłoskowców, w których 
poeta dobitnie wyraził swe żądanie: »Uczyń jawem Uczyń 
wiarą, L czyń pra wem .. 

ie wszy.stkie rodzaje zwrotek Krasińskiego zadowal- 
niają wymagania artystyczne, nawet wtedy, kiedy ich techni- 
czne .wykonanie jest bez zarzutu: »Tęsknotae, przeznaczona 
do śpiewu ma zwrotkł złożone z czterech wierszy lI-zgłosko- 
wych i czterech frzgłoskowych o typie popularnym. banaln)'m. 
NadużywaJ też Krasiński wierszy męskich, pisząc całe 
ut,,-:ory z nich tylko złozone, a jest ich prócz 5 zwrotek 
w 
Przedświciee wiązka stosunkowo znaczna: .Smętnej "nocy 
nade mną kirem (w jednostajnych wierszach 4 + 4 1 ). .Aniele 
mój, a chodź" a leć.... (8 1 a. 5ta, 5 t b, 5 1 c, 5 t b,5 i c), .Łzę rozpaczy 
roń e... (w samych 5-zgłoskowcach męskkh), »Burzy grom e... 
(z mieszanych wierszy 3 t i 4" pierwsze przeważają. wszystkich 
44). Sprawia to istotnie \\ rafenie siekaniny. Prócz tego czę-
>>>
- 251 - 


slo ta.kie wiersze wchodzą do składu zwrotek, gdzie łączą się 
z żeń.skiemi w różnych kombinacjach; i tu między niemi prze- 
ważają męskie krótkie 5-, 4- lub 3-zgłoskowe. Szczególny ro- 
dzaj krótkich wierszy m
Sokich stanowią wiers
e 4-zgłoskowe 
z umiejscowieniem aż trzech akcentów. Naturalnie jest tu pe- 
wien efekt mocy, ale nie może takich wierszy wiele następo- 
wać po sobi
: 


. 


Lz
 wszelką susz. 
Grzech wszelki maż, 
Dcpc ziemski szal. 
Rządt światem dusz, 
Gardź państwem dal. 


Pozatein ulubionym wierszem Krasińskiego był 8-zgło- 
skowy zarówno "r drobnych, jako też i w dłuższych utworach, 
prawie stale dzielący się na 4 + 4, np. Dwie piosnki 
 X-o 1, 
:tO wyście podli«..., :tCośmy koch-ali tak razem«... i t. d., gdzie 
te wiersze łączą się z innemi; to samo zachodzi w wierszach 
jednostajnych; np. w .Przedświcie,", z wyjątkiem kilku. 
wszystkie \\iepsze tak się ozielą, a raz poeta ten .podział nawet 
wyraźnie zaznacza rymami: :tCzy to cuda? Czy to złuda? II i t. d. 
Takie członkowanie wiersza 8-zgłoskowego, który w tym wy- 
padku możnaby na zasadzie niejakiego podobiellstwa nazwać 
8-zgłoskowceln trochaicznym. 
potykaliśmy już nieraz nawet 
li poetów starszego okresu (u l\liaskowskiego, potem u Krasi- 
ckiego i in.). Jest to wiersz nuż
!cy jednostajnością. która 
mniej daje się odczuć w czytaniu pocichu, ale szybko staje 
się niemośną w deklamacji. Tylko krótkie utwory śpiewane 
lub deklamowane, nie wy" ierają tego nużącego wrażenia. 
O rymach KrasiIriskiego pisał J. !tl a g i e r a: :tRymika 
Zygmunta Krasińskiego«. Osobne odbicie ze sprawozdania 
d:yrekcji c. k. gimnazjum V w Krakowie za rok szkolny 191011. 
Kraków, 1911, in. 8°, str. 59. Autor zebrał tu zupełny słownik 
rymów poety i dodał szereg wniosków ogólnych. 
Iówi on, że 
Krasiński był z urodzenia poetę, ale rymotwórcą urodzonym 
nie był, rymowania się uczył. .Słowa i myśli u!ywał nie jako 
barw, ale raczej jako tonów, wierszami ""3lczył - rzeklibyśmy 
d1ś - publicystycznie. Stąd wiersz jego tak rozmaity. różnej 
d .ugości, stęd rym jego zmienny) cz
to jednozgłoskowy, (Sło- 
,"acki i Mic
iewicz wcale się w tYln względzie co do liczby 
r,ó\\nać nie mogą), .stąd częste trojrymy, nawet czwórrymy. 
, innym znów razem rymy 'w półwierszach. 'To wszystko wy-
>>>
, 


- 252 - 


nik indywidualizmu ducha i myśli i jakości poety. To są Jego 
sposoby działania dźwiękami. 
ie przepada też za zwrotko- 
wości
 w poematach, bo to zawsze przecie jednostajność pe- 
wna, uniform, do którego się myśl stosować choćby trochę 
musi, a on chce n1ieć zupełną swobodę; to też nierzadko bu- 
dowa jego "ierszy z -prozą sąsiaduje. 'Vyszukanych rymów, 
wymyślonych, wypiłowanych, nie zna prawie jego poezja, po- 
spolitych ma wiele i dużo słów własnych i wyrażeń umysło- 
wych, a więc raczej uczonych, niż plastyczno-wyobrażenio- 
wyche. 
Ił \V wierszach zwrotkowych trzyma się nasz poeta wzo- 
rowośd i używa rymów regularnie przeplatanych, lub jedno- 
stajnie nie ,przegradzanych. ,V ci
głych natomiast, zasadą pra- 
wie jest swoboda w mieszaniu sposobów rymowania: jedna 
para W sąsiedztwie, druga przepleciona jednym wierszem lub 
nawet inną parą rymow
, nieraz para rymowa kilkoma in- 
nemi ryman1i rozdzielonae. 
)IoŻllaby retoryczną yazwać tę poezję, bo ona tak ry- 
mem kjeruje, jak jej go polrzeba: nie dba uniesiony poeta- 
orator o sztukę, u niego rym to tylko dopełnienie rytmicmej 
formy zdania. 
Ioże też i z tego powodu znalazło się trochę 
zakończeń '\\ierszowych bez ws.półdźwięku, czyli Itbezrymówe, 
jak również i parę Itnierymówe, to jest odpowiedników nie 
współdźwięcznych, i blisko dwie dziesiątki rymów wielokro- 
tnie mieszanych, a naton1ia.st zbyt mała, wprost znamiennie 
mała liczba odchyleń gramatycznych w rymie, których tyle 
dostarcza którykolwiek utwór 
Iickiewicza, lub Słowackiego. 
Dbałość o fonnę językową pod względem gramatycznym w ry- 
mie, a nietros.ka o rymu kunsztowności, cechują Krasińskiegoe.. 
Przechodząc do jakości rymów Krasińskiego, autor zau- 
waża, że w przeszło 30 wypadkach znajduje się u poety ry- 
mowanie wyrazu wielozgłoskowego z dwoma wyrazami je- 
dnozgłoskowemi, i to nietylko z zachowaniem zgody akcento- 
wej, ale niekiedy i z jej pogwaJcenie
 np. do dna - pogodna 
i t. p. \Vedług autora w tych wypadkach jednak u Krasińskiego 
owe wyrażenia dwuczłonowe stanowią jeden wyraz, czyli, !e 
poeta wymawiał do dna z akceJ1tem na do a nie dna. Ale tej 
autor notuje szereg rymów akustycznie (i optycznie) mętnych. 
niedokładnych, np. odwagę - nagie, marzy' - skar!yl, rvię- 
cej - przynęcił, a nawet takie asonanse, jak: bialej - zapy- 
lany. \V edług spostr
eń jednakp. 
fagiery, po rozpalrlcniu,
>>>
-253- 


- ogółu rymów okazuje się, .że rymy Krasińskiego są fonetyczne, 
akustyczne, że poeta jako rymotwórca kierował się wymawia- 
niem i oddźwiękiem mowy w uchu, przyczem zgodnie z wy- 
mową ludową, a więc ogólniejszą, niż k.siążkowa... Jako naj- 
silniejszy wyraz tej fonetyczności rymowej możnaby wskazać 
pary rymowe: naje - lokai, rozciął - kościólK. Jako odchy- 
lenie gramatyczne, zre
tą bardzo. rzadkie w rymach, auto.r 
zaznacza: 1) jednozgłoskowość grup dźwiękowych -ja, -ia, 
np. w rymach: Bracią - arystokracją; 2) w imionach rodzaju 
nijakiego -ę pisane jako -e, np. znamie, plemie,-książe; 3) pi- 
sowl1 ia e zwężonego jako y w wyrazach, w których my dzisiaj 
używamy e zwykłego, otwartego, np. kryśli. rym do: myśli, 
drzymie. Właściwie jednak nie są to istotne odchylenia gra- 
matyczne. ile rac{ej wymowa ludowac, czyli prowincjonalna. 


....
>>>
) 


. 


VIII. OD NORWIDA DO LENARTOWICZA 


Interesującą jest rytmika w dziełach Cyprjana Nor.. 
wida, którego twórczość odnosi się głównie od lat 1840 do 
1851. Dramat .Zwolone, nazwany przez autora monologjć!e, 
przedstawia walkę pomiędzy tyranem a poddanymi. Trzy tu 
S'! główne momenfy: zwycięstwo wojsk tyrana nad buntem, 
chwila rozpam1ętywania tych w}'padków, i zwycięstwo ludu 
nad tyranem. Dialogi ,naog61 toczą się w wierszach, liczących 
13, 11 lub 7 zgłosek; wszystkie te trzy rodzaje wierszy majć! 
średniówki stałe: 7 + 6, 5 + 6, 4 + 3; jednostajny rytm otrzy- 
muje się w całych scenach. \Viersze 4 + 3 użyte tutaj. przypo- 
minają rytm mazurowy. Najbardziej jeszcze udają się one 
w momencie, kiedy lud decyduje się na wzniecenie buntu 
i gotuje się do walki z energją. Natomiast ulyty w scenie, gdzie 
w podziemiach obradują spiskowcy, mniej harmonizuje 
z lrefcią. 
\V dwu miejscach znajdujemy ustępy zwrotkowe. 
\V zwrotkach 5-wierszowych brzmi pieśń pacholęcia .:\a wieży 
7
mkowejc: tutaj przeplatają się dwa 6-zgłoskowcc, trzema 
wierszami 8-zgłoskowemi dzielonemi na 4 + ! i z przekłada- 
nem i tak rymami, że każdy z wierszy krótkich rymuje z in- 
nemi dłuższemi; skJad'ł się to na piękny efekt muzyc/ny: 
Schnie i blednie, z oczu znika, 
W trumnie się położy. 
ł nie będzie tu słowika, 
Chyba. gniew go wstrzyma Boży, 
Lutni urzędnika. 
Drugą pieśnią zwrotI{o".:! zamyka się monolog Zwolona, 
poety, apostołującego ideę miłości. 'V chwilach skupienia du-
>>>
- - 


- 255 


cha przemawia on wier.szami nieregularnie zmiennemi. 
\V ogrodzie królewskinl ubiera swą myśl w formę porównania 
mistycznego, gdzie z słowem Bożem, symbolem miłości, ze- 
stawia kamień, sym,bol nienawiści: 


STRAŻ
Y. 
Ha! wiem, rozumiem. 


ZWOLO
, solennie. 
Tak, jak słowo Boże 
Przez chóry chórom płynie aż do godnych, 
I tam rozognia, niżej rozpłomienia, 
.-\. niżej cieszy, 
A jeszcze niżej rozzielenia; 
Tak i inna moc, kamień, tak się głupi cieszy 
Po zagonach zniszczenia. 
Ale nie rozzielenia... 
Podrzeżniać wszakże prawdzie winien 
Krzywych spadów chórem, chórem Ij'nien. 
I 


Jest tu więc kombinacja wierszy tradycyjnych 11- (5 + 6), 13- 
(7 + 6), 10- (6 + 4), n- (5 + 4), 7- i 5-zgłoskowych, ułożonych 
mniej wi\,cej symetrycznie: wiersz najdłuższy trzyma środek 
i rozpoczyna c
ść drugą; poprzedzają go i nastę-pują po nim 
wiersze krótkie, początek zaś i koniec tworzą pary wierszy 
dłuższych. Ta nieregularność rytmu podnosi tajenIną głębię 
:o\łów Zwolona, to też Strażny po jego odejściu, pomyślawszy 
chwilę, orzeka: »Ten człowiek dziwny wpływ wywiera... 
W orężnym buncie Zwolon udziału nie bierze, ale wśród 
szc7ęku broni rozmyśla nad sposobami zbawienia ludu: 


. . . . . . . . . . Dwa mnie gnały 
Płomienie: jeden 'biały, 
.\ drugi w sine, w krwawe cienie. 
Ten, co jest w krwawe cienie, znika; 
Ten, co bialy, z wnętrza się odm}"ka. 


)Ionolog jego pod w7gl
dein rytmicznym dzieli się. na 
cztery części: w
t:p się sklada z wierszy naogół krótkich, li- 
C'ząc)'ch 4, i, 9 luh 10 zgłosek. poczem wiersze się wydłużają 
do 13 a nawet 14 zgłosek, zrzadka przerwane 7-zgłoskowcelll 
i zamknięte krótkinl wierszem .ł-ą
lo"kowym; równiejszy rytm 
ma cz
ść trzecia z początku. gdzie nast
pujQ po sobie równe 

 3-zgłoskowce, dopóki trwa rozważanie o myśli czy postaci 
Idealnej. mającej ludzi prowadzić do 
zczęścia. 'Viersz na- 


.
>>>
-256- 


gle się zrywa, gdy wśród rozmyślalI rozbłyska świadomość 
własnej potęgi duchowej: 
Bo mam wolę! 
Tyloma łzy, bolami, tylu niewolami 
Zwoloną. To nie pytam już, czy kto ją da mi... 
I dalej już podniecenie w mowie zaznacza .się wierszami 
krótszemi, gdzie żelIskie przeplatają się z energicznenli m
- 
skierui : 


Tylko pytam, kto splami? 
A splami każdą trafu grą, 
Każdą mową - bez slowa, 
Każdym falszem, siną piekieł skrą... 


, 


iI 


Daleki chór wśród szczęka broni rzuca mu hasło pieśni 
ludowej, to też Zwolon chw}1a je, ale w niepokoju zapytuje, 
co jest tą pieśnią, i w odpowiedzi słyszy dźwi
ki 
Bogarodzicy '. 
Objawiła mu się prawda, której zawsze był czcicielem, \\ięc 
spływa na niego spokój i wiara, a jej wyrazenl jest już pieŚ!l, 
wyśpiewana w jednakowych zwrotkach, których schemat jest 
następujący: 5a, ła, 6 1 b, 5c, 6 i b: 


, 


Tworzy się, tworzy, 
Aż otworzy 
\Viernym, bo wierny On. 
Nie na klucz morze 
Zamknął i zorze, 
2ywot i żywot-zgon. 


Drobne różnice w budowie zwrotek mają niewątpliwie 
przyczynę w niedopatrzeniu autora. 
Inny, przynajmniej miejscami, charakter ma rytmika 

 ,y andy c. I tutaj niektóre zmiany w rytmie sa zewnętrzną 
oznaką falowania uczuć indywidualnych, ale prócz tego znaj- 
dujemy tu })J"óby archrozowania rytmu. 'V pierwszej scenie 
»Przed grodem c schodzi się lud zasmucony wieścią o taje- 
mniczej, duchowej chorobie 'V andy. Przemowy ujęto w t).- 
powy dla dawnych pieśni ludowych słowianskich rytm 4 + 6 
i w ten sam s.pos6b przemawia GrodllY w rozmo\vie Z Panną 
z orszaku 'V andy. Ta jednak jest zbyt wzruszona nieszczę- 
śliwym stanem swej pani, by móc się utrzymać w jednostaj- 
nym rytmie: 
»Ciszy - ciszy - moja złota I - ciszy.... 
Te słów kilka Pani wciął powtarza. 
Spytać o co? - nie słyszy.
>>>
257 


Dawniej kobzy dudarza, 
Co siadywał w bramie, słuchiwała. 
Dziś - i o tern ni słowa, 
Dziś - o niczem. Wszystko zapomniala, 
A wie wszystko, i jak się co dzieje, 
I nic się przed nią nie uchowa, 
I nic jej nie rozśmieje... 


Dopiero gdy z Grodnynl zastanawia się nad wynalezie- 
niem leków na tę dziwną chorobę, wówczas i Panna posługuje 
się r6wnemi 10-zgłoskowemi (1 + 6) wierszami i kończy wier- 
szem krótszym: 
Albo żeby sama dała znaki, 
Co w tej ulży boleści. 
To udziela się i Grodnemu, który w podobny sposób 
przemawIa: 


.Rozrzewnienia 1«... wczora rzekła do mnie, 
»Rozrlewnienia! bo po mnie...« 


Wychodzi 'Yanda, i płyną z jej ust najprzód róv. ne 
zwrotki w tym typowym 10-zgłoskowym wierszu. ale wraca 
boleść duszy i zarazem r)1m się załanluje: 


Ha!... kolczyka, widzę, brak kolczyka 
l; srebrnego stanika. 
Co odprysnął właśnie, gdy westchnęlam... 
I ty, drugi, odpryśnij, jak gwiazdeczka, 
I ty, taśmlco, zwiń się, przełam - 

iech w}"frunę, oj I jak gołąbeczka,.. 


Oba wiersze, zaczynające si
 od .1 ty c, nie ll1ają trady- 
cyjnego rytmu, lecz raczej przypominają typ pierwotnych wier- 
szy zdaniowych, c-Z)"li nowocze50ych wolnych. 
Ioż.naby przy- 
puszczać, e Norwid albo świadolnie. albo też mimowoli intu- 
icyjnie w tych arytnucznych wierszach zaznaczył archajcznoś(
 
cha'rakteru t"poki, z której zapożyczył przednliot do swego dra- 
matu. Taki sam \\ iersz zdaniowy rozpoczyna przemowę Rot- 
nego w scenie bezposrcdnio potenI llast
pui
cej .Koczo\\;sko 
germańskie c; po ninl idą \\ iersze t)
U lradyc}inego. tak mie- 
slane, że spravtiają wl1Ue.oie r)1mu ch ropawęgo, , niewyro- 
bionego, at nareszcie rytnl się ustala'" równYln rytmie 10-zgło- 
skowc6w typu 4 + 6: 


Runniki wszystkie, a z młołami ostremi. 
Co na glazach sinych ryć umieją, 
Wlenze POlakJf' 


17
>>>
- 258 


I siadają na ziemi, 
Sami rzadko się śmieją, 
A te zwłaszcza, co strzałami wróżą 
I na dumie cichej posiwieli, 
Zwołać szeptem, niech oczy zamrużą. 


- 


Podobnie rytmy zmieszane pojawiają się znów po kilku 
wierszach II-zgłoskowych (5 + 6) w chórze Runników i we 
wróżbie 'Veisworta: 


CHÓR RUXNIKÓ\V. 


Tak a nie tak - nie nasza rzecz. 
Ludzie - radzi się smucić; 
\Vieszczba, jak miecz - póki nie błysnął miecz... 
Póki nie bł)'snąl miecz - wróżba jak miecz... 


\VEISWORT. 
Rozkocha się królowa tak, jak nie bywało 
Z dawien dawna. 
Cztery orly wzleciało - 
Będzie sławną - 
Rozkocha się... i białe skąpie ciało. 


. 


Ale 'Veisworł po skończeniu wróżby przemawIa ju 
rytmami tradycyjnemi. 
Dalej przez długi czas utrzymują się równe II-zgłoskowce 
(5 + 6) aż do sceny, przedstawiającej .pole pod Krakowem. 
Tu zebrani czarodzieje i czarodziejki odprawiają gusła, \\ y- 
głaszając zaklęcia w heksametrach, poc.zem znowu inne osoby 
przemawiają częściowo wierszami rytmiczne mi, ;C.
iowo 
zdaniowemi, np. Dziewki: dl 


Teraz wy, wieszczowie, siwe głowy, 
Stańcie pośrodku: Co ma byt, 
Ogłoście możnemi slo,,)'. 


, 


Tyle miejsc charakterystycznych w jednym utworze 
stwierdza niewątpliv.ie, te Norwid, odtwarzając fantazją swoją 
życie z zamierzchłej przeszłości pr7eddziejowej, umyślnie 
miejscami archaizował I).tm. s.i
gając do zasobów metryIU 
klasycznej, lub intuicyjnie odgadując pierwotny charakter 
zdaniowych wierszy słowiaóskich. 
Swoją drogą heksametr Norwida zaróvtI10 tutaj, jak 
i w ,Bema pamięci żałobnym rapsod7iec (tom A, str. 345), 
jest falsyfikatem, gdyż liczy stale 15 zgłosek, dzieIQcych się na 


)
>>>
" 


- 259 - 


człony: 7 + 8. 
łoż.na go skandować według wzoru .staroży- 
tnego, rozpoczynając każdą stopę od zgłoski akcentowanej: 
Pod bia-łemi brzo-zami dziwne ze-brałyśmy zioła..., ale 
według zasad nowoczesnych czytany, rozkłada się przeważnie 
na inne akcentowane cząstki: 
Pod bia- I łemi I brzozami II dziwne I zebrały- I śmy zioła 
\V czyste I płachty I i w kosze II z łozy I uwite I zielonej: 
Sypkie I próchna I odłamy II z miejsca, I gdzie stała I stodoła, 
Stu po- I dołać I mogąca n kwiatom, I gdy plon w niej I złożony; 
Zlote I z mrowisk I kadzidło II i la- I tające I nasiona, 
\Vod} I różne I we dzbanach II czystych, I jak cegła I czerwona... 
a wi
c podział na 2 - 
 - 3 + 
 - 3 - 3; niekiedy tylko nieco 
inny, np. 2 - 2 - 3 -ł- 3 - 2 - 3: 
Dzieci, I wnuki, I my także,!! co dźwignąć I mogły I rączyny. 
Korwid ch
tnie się posługiwał wierszami ll-zgłoskowemi 
ł)'pu zwykłego 5 + 6, poza tern jednakle znajdujemy u niego 
inne typy, nieraz niezupełnie wytrzymane w r)1mie, albo też 
mające szczególne właściwości rytmiczne. Tak w utworze 
łZa 1.ulisa1ni«, dedykack 
orwid napisał w wierszach 9-zgło- 
skowych, które zwykle dzieli się na 5 + 4. Trafiają .si
 tu jednak 
\\;ersze z pOll1yloną liClzbą zgłosek (6 + 4), albo łeż takie. 
\\' których tradycyjny rytn1 si2 mąci. bo albo przed średniówką 
mamy spadek głosu męski, albo nie mamy miejsca na śre- 
dniówk
, np. .Pod swoje pląsa-jące stopyc. Ustala się rytln 
dopiero "1edy. gdy zacieramy w cz)1aniu męskie zakOJlcze- 
nie p;"- 'szego członu wierszowego. raczej uwydatniając jego 
proparok,)l.onk'zny charakter i wyróżniamy głównie 4-zgło- 
skowy czi:n drugi bez wzgkdu na to, czy wypada przed nim 
bezpośrednio koniec wyrazu. Jest tu wi2c zapowiedź póżniej 
praktykowanego przez poetÓw zaniftibywania średniówki z tą 
jednak różnicą. że później brak średniówki maskuje si
 ści- 
śle jednakowem wc wszystkich ,vierszach rozł07enietn akcen- 
tów (przez co się otrz).muje typ tak zwanego tonicznego ,,;er- 
sza). Xon\ida technika w t),n wypadku stanowi dopiero sto- 
pień prZ('j
riowy do tego nowszego typu: 
Patrl)'lcm, jak przez sz}'b bl'}'lanty 
Promień słońca wbłysł i zalotnie 
Na rzeibion('m ('zole Atalanty (16 + 4) 
Drżąc. rozwachlarz)" się stokrotnie. 
Potcm przez liścir blu
zczów w wuie 
Kroplił i piasku idźbla krysztalił 


17-
>>>
-260- 


. 



 


[ aksamit czer-wonych kotar 
Po łamiących się fałdach palił, 
Nim złocony grzbiet książki_ otarł. 
Niezupełnie jest też ustalony rytm ,pierwszej zwrotki pieśni, 
kiórą śpiewa Mandolin (tom C, str. 3(0): 
Na posadzke II zapustnej sceny 
Gdzie tańcowały" pierwej tłumy mask 
Patrzyłem sam II jak wjród areny 
Podziwiając już II pierwszy słońca brzask. 


. 
Tu jednak, jeśli .pominiemy różnice w akcentowaniu wyrazów 
przed średniówką, liczba zgłosek w podobnych wierszach 
i ich członach jest stała. Natomiast zwrotka następna brzmi 
bardzo chropawo: 
I na jasnej woskiem zwierzchni szyb 
Kreślone obuwiem lekkiem kręgi, 
Jakoby czarodziejskich pisań tryb 
Mówił do mnie z ziemi, jak z księgi. 


'; 


Są jeszcze dwie zwrotki jednakowo zbudowane: w każdei 
pierwszy wiersz z zakończeniem męskiem 9-zgłoskowy (4 + 51), 
a trzy inne 10-zgłoskowe (4 + 6). 
Zmienny ma rytm inna piosnka 
Iandolina (str. 296): 


A czy też ona wie 
Nie z jawu to choć z snów, 
Jaki to bywa koniec lwi 
Szczerze jej śpiewanych słów? 
A czy choć aby wie. 
Najnieustanniej nowa. 

e się tu kona wprzód, mm zwie, 
A ona zawsze zdrowa. 


... 


,V pierwszej zwrotce wszystkie wiersze są męskie: dwa pierw- 
sze 6-zgłoskowe, trzeci 5 + 3 1 , ostatni 7-zgłoskowiec; w zwrotce 
drugiej i jeszcze dwu następnych układ wierszy jest stały: 
6\ 7, 5 + 3t, 7. 
Rytmicznie ustalone są śpiewy: Arlekina i Pieroła (strona 
3(8): 3 + 3, 3, 3 + 3, 3, oraz Tyrteja: 5 + 6, 5 + 3, 5 + 6, 5 + 3 
(albo 3 + 5). Natomiast w rytmie kapryśnym śpiewa Paź 
(str. 3(4): 
Daj mi wstążkę błękitną, oddam ci jł 
Bez opóźnienia. 'lo 
Albo daj mi cień twój z giętk, tW'l szyj
 
Nie r nie chcę cienia. 


(7 + 4) 
(5) 
(6 + 5) 
(5)
>>>
261 


Cień zmieni się, gdy ku mnie skiniesz ręką, 
Bo on nie kłamie. 
Nic od ciebie nie chcę, śliczna panienko, 
Usuwam ramię. 
Bywałem ja od Boga nagrodzonym 
Rzeczą mniej wielką: 
Spadłym listkiem, do szyby przyklejonym, 
Deszczu kropelką. 


(7 + 4) 
(5) 
(6 + 5) 
(5) 
(7 + 4) 
(5) 
(7 + 4) 
(5) 


R)1my 7 + 4 i 6 + 5 można sprowadzić do 4 + 7. 
Trafiają się też dość niezw)'czajne rytmy w 
Krakusiec 
(tom C), np. przemówienia Liljan na str. 171, gdzie są krótkie 
wiersze 2-zgłoskowe: 


Ojcze! po suchym listku olszyny 
Niechby się' pająk przetoczył siny; 
Słuchem, 
Duchem, 
Szlaki jego zwietrzę, 
I rzeczy przyszłych bladawe świty 
Nim na odległe wpłyną zcnity 

Ignieniem, 
Tchnieniem, 
\\T chłonę jak powietrze. 


Niezwykłą też jest tutaj i budowa zwrotki. która jednak WH
- 
cej si
 .nie powtarza. 
Bohater dramatu kilkakrotnie przemawia w v.ierszach 
nierównych: najznamienniejsze są trzy "iersze krótkie w mo- 
nologu stale trzymanym w I}1mie 5 + fi (str. 182): 


Gdziekolwiek spojrzeć, ciemno naokoło. 
Rozbrat. którego, nie wiem, co pojedna, 
I węzeł, który, nie wiem, co rozłamie. 
teby choć jedno serce było ze mną! 
!l'by choć ręka jedna! 
teby choć jedno rami
 
Było ze mną! 
Przez zmianę rytD1U poeta zaznaczył tu gorzkie uczucie żalu, 
o,;amotnoścj, opuszczenia. 
,y oryginalnym rytmie trzyma Sl
 śpiew na str. 223: 
)1 + fi. 
..... ł . 


Chodi, stań! przez wiarę wiar 
Kln
 cię, potcrco dusz, 
Czar twój skońClOn} już, 
Czar mój jest żadł'n czar. 
Róg wie, za ile win
>>>
- 262 - 


Twarz w twarz począłem rzecz; 
Broń ma - ten jeden miecz, 
Pieśń ma - ten jeden czyn. 
Pieśń ma - to nie pieśń już. 


,V tomie A, zawierającym najwcześniejsze utwory Nor- 
wida, znajdujemy tę samą technikę rytmiczną; o rzekomym 
heksametrze wspomnieliśmy już wyżej; »Moja piosenka c 
(str. 68), składa się ze zwrotek sześciowierszowych z rozło- 
żeniem rymów typowem dla takiejże zwrotki ludowej i z uż)"- 
ciem dwu rodzajów wierszy: 4 + 3 i 4 + 3 + 3, np.: 


\ 
\ 


tle, ile zawsze i wszędzie ... 
Ta nić czarna się przędzie: 
Ona za mną, przede mną i przy mnie. 
Ona w kaidym oddechu, 
Ona w każdym uśmiechu, 
Ona we łzie, w modlitwie i w h}'mnic. 


Na drobne też człony 4 + 4 i 4 + 3 1 dzelą się wie
ze w »Nie- 
skończonym c (str. 211): 


Zle od dobra odłącz nożem, 
Potem obie części zważ, 
.\ zobaczysz stąd, co Bożem - 
Oto całą prawdę masz. 


Dalej idą jednostajne wiepsze typu 4 + 3. i ,za niemi 4 + 4. 
'''" takkhże trzech zwrotkach, jak dopiero co przytoczona, 
ułożył poeta »rymy c wydrukowane w tomie E na str. 34. 
Jednostajny rytm, spopularyzowanego .przez Mickiewicza, 
Słowackiego i Zaleskiego 12-zgłoskowca, dzielonego na cztery 
człony 3-zgłoskowe, znajdujemy w tomie A na .str. 480 w .
y- 
dowie polscy r. 1861e. Inne rytmy są tu już mniej drobione: 
dQŚĆ często Norwid używał wier.szy m
skich w zwrotkach 
różnowierszowych, np. 4. w .Jesienie: 
O, ciernie deptać znośniej i z ochotą 
Na dzid iść kły, 
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto, 
A z westchnień mgły. 
.Do władcy Rzymu ma zwrotki, kończące się 6-zgłoskowcem . 
męskim (str. 304), który rymuje z wierszem czwartym 5 + 51: 
Kiedy się ludów obłok za oblokiem 
Zsuwał po biodrach gór, a tajemnica 
Była ich wiedzą, i sercem, i okiem, 


.
>>>
. 


-263- 


Uragan władzą z groinym knutem swym, 
Dzieje, jak szczenna na zlężeniu lwica: 
Któż się czul jeden? Rzym! 


. 


Każdy Z tych zamykających zwrotkę wierszy kończy się wy- 
razem .Rzyme, wskutek czego a,kcentowanie jest tu bardzo 
silne i również .silnie zaznacza się średniówka 5 + 1; na i.nną 
średniówkę niema miejsca, jak to wskazuje wiersz: .Ziemskim, 
jeśli nie Rzym?e, albo: .Jak zmartwychwstały Rzym!e 
Rytmy nieregularnie zmienne dość często przerywają 
jednostaj,ność wierszy równych tam. gdzie zachodzi naglej sza 
zmiana w nastroju uczuciowym poety. \V rytmie prawie usta- 
wicznie zmiennym, krótkiemi wierszami podkreślającym miej- 
sca naj.silniejsze, jest trzymana .::\Iodlitwa ::\Iojżeszac, osnuta 
na psahnie 89-ym (t. A, str. 261); natomiast pieśń Harfiarza, 
opiewającego urok Polki (tom A. str. 368), przypomina wie- 
cznie zmienną jednostajność fal morza. z szumenl przewala- 
jących się na plaskiem piaszczyste m wybrzeżu, tworząc mu- 
zykę surową, mającą w sobie akcenty pierwotności. Sądzę, że 
nie będzie mi to za złe wzięte, jeśli całą tę pieśń tu przytoczę: 
Gdzie wnijdzie i gdzie postawi stopę swoją, 
Nie oglądają się ludzie zadziwieni, 
Lecz. jak stali pierw, stoją. 
Potem niby ocknieni. 
Czują więcej światłości wokoło siebie, 
I rozpowija się im powoli w oczach, 
Jako jutrznia na niebie, 
Odbłysk na jej warkoczach. 
Ale włos jakiej ma barwy? zapomniałem. 
Ale oko? nie wiem, doprawdy, czy modre. 
Jeśli' to gdzie pisałem 
To odszukam i podrę. 
Wiem, że od wierzchu jej ramion do sandału 
Każda fałda głównemu służy skinieniu, 
Jak zdrowie służy ciału, 
Co wypoczywa w cieniu. 
Ale ile jest białą jej płet? ani wiem. 
Nawet koral ust, nie pomn
, jak namiętny! 
Śmiech, nim t.ywy słowa tchem, 
Pytagorejsko - smętny. 
Męclennicy nieco w jej skroń nakłonieniu, 
. Ale w szerokości czoła coś Platona. 
· Wzrok dziecka w osłupieniu 
Z iskrą Pigmaliona. 
Coś matrony, coś wodza vi pieni potędze, 
Jak ta Marja, co z& wielkich dni łlojż,esza, 


.6 


, 


.
>>>
-264- 


Podobna psalmów księdze, 
Szła przodem, za nią rzesza. 
Podobna Wiktorji bosej z laurem w dłoni, 
Co wskróś obłoków bystro bywa lecąca, 
J ak heroicznych koni 
Rżenie, do blasku słońca ł 
Lecz skoro potocznego znów życia tknie się, 
Podobna do ucichłej palmy na stepie: 
Nieumyślny cień niesie 
I nie powiada: »krzepię«. 
Ale jakie ma zębów perły? nie pomnę 
Ani ile jest w rumieńcach jej korali? 
Słowa są wiarołomne... 
Skończyłem! - nie wiem dalej. 
Zwrotki te są niewątpliwie podobne: każda z nich składa 
się z dwu wierszy długich i z dwu krótkich, a jednak są też 
i niepodobne, bo wiersze nie mają ani stałych średniówek, 
ani dokładnie jednakowej liczby zgłosek, a nawet niezawsze 
się jednakowym spadkiem głosu kończą: wśród żeńskich tra- 
fiają się i męskie. Dlatego zwrotki te porównałem do fal mor- 
skich, toczących z szumem pianę na ławę piaszczystą po- 
brzeża, bo i te fale są do siebie .podobne, a każda z nich różna. 
Już wyżej wspomniałem o pierwotnej miejscami surowości 
rytmu Norwida; tutaj mamy jej nowe okazy w wierszach niby 
rytmicznych, w wierszach, które zdanio\\'-emi nazwać można. 
Brak w nich umiejscowienia średniówek sprawia, że zwłasz- 
cza wiersze dłuższe mają rytm niejednakowy, to też nie bez 
zdziwienia sprawdzamy dopiero rachunkiem, że wiersze te 
liczą ściśle po 12 zgłosek! :Mimo to przy ich czytaniu odbie- 
ramy wrażenie takie nieledwie, jakby to były wiersze zupeł
 
nie nowoczesne, '\\iersze wolne. 
Oprócz tego właśnie bezśredniówkowego wiersza l
zgło- 
skowego, którego przykłady dotychczas spotkaliśmy tylko 
u Klonowicza i Grochowskiego, Norwid daje nam rytmy nowe: 
7 + 8, 7 + 4,2'- + 4 1 ,5 + 1. Nadto znajdujemy też u niego .rytmy 
bardzo rzadko i .to przez nielicznych poprzedników jego uży- 
wane, np. 4 + 3 1 , 6 + 5, 4 + 3 + 3, 5 + 51. 
W utworze, zatytułowanym .a Dono ad Phrygiumc, Nor- 
wid wprowadził nowy sposób pisania wierszem, nie mającym 
stałego rytmu, a więc wierszem »wolnymc; początkowe wier- 
sze są następujące: . 
Nie ciebie wzywam ja - o Apollol 
Któremu na nieśmiertelnej cięciwie
>>>
y' 


-265- 


Tętnią strzały, gdy z bark otrząsasz włos. 
Tyś rumieńcem dogmatu mlodego ludu, 
Tyś energji harmonją... 
Lecz .ku tobie wolam, o Apollinie! 
Którego akademicki ton i postać 
Wielokrotnie i naj róż no-trafniej 
Pisarz brał i malarz kleił na mur. 


Wiersze najczęściej zaczynają. się od członu rytmicznego 4-zgło- 
skowego, często też drugi człon liczy 6 zgłosek, ale, liczba ta 
wzrasta mejednokrotnie do 7 lub 8. wyjątkowo do 9. czasem 
spada do mniej.szej miary, a są też dość liczne \\iersze nieda- 
jące się podzielić tak. by w pierwszym członie było 4 zgłoski. 
Tak więc najdłuższe wiersze liczą zgłosek 13, naj krótsze - 7. 
n.ajczęstsze 10 rub 11. \Vydawc.a tego utworu i dwu innych l). 
Zenon P r z e s ID y c ki. w objaśnieniach pisze. że w tym utwo- 
rze -i w innym jeszcze: »Pierścień "ielkiej damye, osnutych 
na tle życia dzi.siejszego. Norv.id zastosował reformę rytmiki: 
) Tu wiersz bi3ły (wcześniejszych niektórych utworów) zmie- 
nił się już w wiersz absolutnie »wolnye, nie liczący się z je- 
dnaką zgłosek liczbą. rozmaicący się ciągle w miarę potrzeb 
wnętrznych i wymogów rytmicznych; tu rytm jedno już tylko 
ma zadanie: przylegać niby Z\\rjlżona draperja do każdego prze- 
gubu myśli czy uczucia, uwydatniać ich drgnienia przez swój 
tok z całą życia falistością i migotliwością. ze wszystkiemi jego 
akcentami i naciskami, ze wsz.y.slkiemi ritardandami i przy- 
śpieszeniami... Norv.id wyprzedził w tej" reformie n.ietylko 
swoją współczesną, lecz i dzisiejszą Polskę. \Vięcej, wyprze- 
dził i całą Europę, gdzie znaczenie wiersza wolnego dopiero 
symboliści francuscy pod koniec ubiegłego stulecia podnieśli, 
nie tak daleko, jak on, i nie tak głęboko zresztą w swojej re- 
fOmlle sięgające. 
N
ubogą W rytmy jest lutnia Ludwika 
ondratowicza 
(1823-1862). Notujemy przedewszystkienl jego rytm orygi- 
nalny, 6 1 + 7, W utworze: »Sny. Do...c 


Dziewico, dzięki ci: ty śniłaś o poecie! 
0, szkoda twoich snówl wybrałaś nieszczęśliwie: 
Jak motyl twoja myśl, latając w piękn:ym świecie, 
Kiedy nie słało rół, spoczęła na pokrzywie. . 


J) Cypryan Norwid: (Wędrowny sztukmistrz], »a Dorio ad Phry- 
gium«, .Emil na Gozdawiul, Warszawa 1915.
>>>
-266- 


Nietylko w lirykach, ale i w gawędach swoich Kondrato- 
'wicz rytm zmienia, co zwłaszcza występuje w .Urodzonym 
Janie Dę.boroguc, gdzie są ustępy pisane w rytmie 4 + 4 (cza- 
sem oba te człony 4-zgłoskowe rymują z sobą) albo 7 + 6, 5 + 5, 
5 + 6, d także w zwrotkach: 4 + 4a, 4 + 4a, 5 1 b, 4c, 4c, 5 t b. Nie- 
kiedy przeplatane kolejno rytmy (np. 5 + 3 i 7 + 6 w .Kra- 
dzionem c) mieszają się miejscami nieregularnie, to znowu 
przeciwnie, człony np. trzyzgłoskowe, cz\vórkami i trójkami 
uszeregowane, płyną jedne za drugiemi jednostajnie (pieśń 
w .Błogosławionym Sadochue, .Pocztyljon c , ..Epitalamiumc 
z Kochanowskiego). Tradycyjna zwrotka z okresu Stanisła- 
wowskiego (5 + 5, 5 + 3, 5 + 5, 5 + 3) ukazuje si
 w .Zalotni- 
kachc i w .Grabarzuc. Z wierszy dzielonych na połowę składa 
się .Błogosławiony Sadoche (5 + 5) i .Ułamek powieści hi- 

torycznej c (6 + 6). Jednostajność 7.,zgłoskowych wierszy 
w .Lirniku wioskowym c poeta w pewnym stopniu urozmaicił 
przez rozłożenie rymów: a a b c c b. Gdzie indziej 7-zgłoskowce 
dzielą się na drobniejsze człony 4 + 3 (.Do Bachac), lub 3 + 4 
(niezupelnie wytrzymane ..Do Filipa Padniewskiegoc z Fori- 
cenjów Kochanowskiego). W wierszu trójdzielnym (4 + 4 
+ 6), przemawia .Oracz do sko".ronkac. Z różnych krót- 
kich wierszy składają się zwrotki przekładu' z Puszkina 
.Graczec: 5a a 2b 5c c 2b. Powtarza1lie członów wierswwych 
mamy w .Dziewiczym wieczorzec 6 + : 3a:, 6 + : 3a:, 4b + 4b, 
4 + 4b, : 3x :), gdiZie rytm naśladowano według popularnej 
pieśni myśliwskiej: .Siedzi sobie zając pod rniedząc: 


Przywędrował niedźwiedź kudłaty, kudłaty 
Do wilczycy z piwem we swaty, we swaty; 
Tej jesieni wilk się fenl, 
Idą goście zaproszeni 
Do lasu, do lasu, 


. 

Iniei charakteru popularno-ludowego mają rytmy innych 
części tego utworu, zwłaszcza gdzie się ukazują spadki gło- 
sowe męskie, np. 5 1 a a, 8b b, 5 1 a, lub 4 1 + 4 1 a, 5b, 4 ' + 4 ' a, 5b. 
Inne części są też w różnych rytmach, zupeł.nie pospolitych 
ułożone. 
Także urozmaiconym rytmicznie jest rok w pie
ni: mamy 
tu proste ale łatwe rozłożenie rytmów: 5a a, Sb, 5c c, 8h. 


Po nocnej rosie Płyń dźwięczny glosie, 
Niech się twe echo rozszerzy, 


-
>>>
" 


- 267 - 


Gdzie nasza chatka, Gdzie nasza matka, 
Krząta się woło wieczerzy. 


Oryginalny rytm mają też dwuzwrotkowę przemówienia 
Janka, Wasila i Chóru, \Złożone z czterowierszy w rytmie 6 + 7, 
oraz 6 + 6 1 . Rytm 6 + 7 raz tylko spotykamy w. pieśni nabożnej 
XVI w. a rytm 6 + 6 1 jest wyłączną własnością Kondratowicza: 


Dość jęczeć na biedę i pracę kląć mozolną. 
Drzemiecie grajkowie I niechże was Pan Bóg kocha. 
W niedzielę w gospodzie po pracy spocząć wolno 
I sercu dozwolić, niech sobie hula trocha, 
Starcowi e, ojcowie rozkażcie miodu wnieść. 
Dziewczęta, jagódki, ja będę taniec wieść. 
Wyskoczym, aż w niebie zazdrościć będą nam. 
Graj, stary muzyku! na struny grzywnę dam. 


Najczęściej tu człony frzgłoskowe dzielą się na 3 + 3, a 7-zgło- 
skowe na 3 + 4. -- 
B
dąc miłośnikiem literatury łacińskiej i tłumac.zem tylu 
poetów polsko-łaciń.skich na język ojczysty, nie dziw, że Kon- 
dratowicz .próbował też w myśl nawoływań teoretyków prze- 
nieść metryk
 antyczną na grunt polski i pisał niby-heksame- 
try. Znajdujemy je w trzech utworach: »Sejm Lubelski (f. 
J'Folwark Stara Niwar. i »Alboinc, przekład z Pawła Kukol- 
nika. 'V pierwszym z tych utworów wzór metryczny jest naj- 
częstszy: 


-

I-

I--"-

I-

I-
 
albo: --I-

 I --II-

 I-

 1-'-' 


Tak więc średniówka wypada w końcu stopy trzeciej dwu- 
zgłoskowej (nibY-6pondej) z niewielu wyjątkami, np.: 
Zygmunt I August pa- I nowal II a I choć w Ko- I ronie i I Litwie... 
Straszny to I rozgwar dla I ucha II z ję- I kami I dzwonów zmie- I szany... 
Nigdy jednakżf' nił' bywa daktyl w stopie czwartej, gdy śre- 
dniówka wypada w środku stopy trzedei= To też »hek.same- 
tryc, czytane według wymagań rytmiki współczesnej, są wier.. 
szami 16. lub 15-zgłoskowemi typu 8 + 8, lub 7 + 8, przyczenl 
oba te ty.py stale się z sobą przeplatają, np.: . 


Dzwony zagraly po mieście dlugiem szerokie m jęczeniem, 
nlękit rannych niebiosów huk uroczysty odbija 
Drży nad widami kościołów rozkołysane po\\ietrze, 
Ze at ptaszkom niebieskim coś uroczyściej na sercu. 


(8 + 8) 
(7 + 8) 
(8 + 8) 
(7 + 8)
>>>
-268- 


, . 


I tak samo w dalszym ciągu. Ten sposób traktowania staro- 
żytnego heksametru w wierszach jednostajnie zmiennych jest 
też właściwością samego tylko Kondratowicza. 
Tak więc widzimy, że naśladowania metrów klasycznych 
ciągle się powtarzają w ciągu wieku XIX, co nie było bez 
wpływu. teoretyków. Już myśli Króli k o w s k i e g o o he- 
ksametrze polskim zyskały dość znaczny rozgłos: 1\1 u c z k o w- 
s k i streścił jego traktat w swojej »Grammatyce języka pol- 
skiego c wydanej w Poznaniu w r. 1825, gdzie na str. 216 i na- 
stępnych podaje najprzód wiadomości »0 wierszopistwie pol- 
skiemc tradycyjnem, a następnie według Królikowskiego 
»0 wierszach polskich -pod względem miary uważanych.. 
\V drugiem wydaniu tejże 
Grammatyki c (w Krakowie, roku 
1836) część trzecią, o wierszowaniu, już tylko miarowem, 
opracował nie sam autor »Grammatykic, ale J. K. T r oj ali- 
s k i, ówczesny profesor literatur starożytnyc.h w uniwersy- 
tecie Jagiellońskim. Potem wprawdzie z podręczników popu- 
larnych lub szkolnych znikły przepisy wierszy miarowych, 
pozostał jednak sposób oznaczania rytmu wierszy polskich 
za pomocą znaków długości i krótkości, przez co otrzymano 
niby wzory »stópc, które bynajmniej niezawsze za stopy 
w znaczeniu antycznem poczytywane' być mogą. 
atomia:st 
czasy późniejsze przy.niosły jeszcze broniącą zasady metry- 
cznej broszurę Lud'wika J e n i k e g o »0 znaczeniu rytmu 
w poezji, a mianowicie o rytmiczności języka polskiego c, 'V
r- 
szawa, 1865. Autor rytmiczność rozumie w znaczeniu metryki 
i dochodzi do wniosku, że prócz trochejów i amfibrachów, 
także jamby i daktyle nadają się do praktycznego uż)1ku 
w poezji polskiej. Co się tyczy jambów, to według niego oka- 
zuje się, że »dopiero Krystyn Ostrowski w Jambach 
polskich (Lipsk, 1863). dał nam wzór najdokladniejszy tego 
rodzaju poezjic. Jenike na dowód, że tak jest rzeczywiście. 
przytoczył kilka ustępów z jego przekładu »Czattertona. 
Alfreda de Vigny. Wiersze kończą się »zgłoskQ obojętnąc, wit;'c 
mają zakończenie nie jambiczne, lecz amfibrachiczne. poza 
tern jamby występują wyraźnie dopiero w skandowaniu, przy 
którem rozrywają się wyrazy dwuzgłoskowe na części i łączą 
się tak, re końcówka poprzedniego łączy się z początkiem n3- 
stępnego: 


Hocze I gowży I dudo I znasztak I jcstró! I nem.
>>>
- 


-269- 


Przy natura1nem czytaniu zamiast jambów otrzymujemy ra- 
czej pierwszy amfibrach i następne trocheje: 
Bo czego I w życiu I doznasz I tak jest I różnem. 
\Vszystkie wiersze mają 11 zgłosek ze średniówką po piątej 
(5 + 6) i od naj zwyczaj niej szych polskich II-zgłoskowców 
różnią się tern jedynie, że rozkład pięciu akcentów jest w nich 
jednakowy; natomiast średniówka niezawsze ,vy.pada z koil- 
cem wyrazu, np.: 
Zaledwie I śmiał prze- I baczyć; I to nie I będzie. 
r\iekiedy też wbrew zasadzie jambów wiersze zaczynają się 
od akcentowanej zgłoski (za to na końcu trafia się spadek 
głosu męski): 


Patrz. oto me klej-noty nie noszone, 
Weź je i sprzedaj. On się zabić chcel 
Tu w moich oczach przed mojemi dziećmi. 



a to i sam Jenike 
raca uwagę, ale 'zarazem mówi; że jest 
to a maloznaczący zarzut.. 
Jedyny dotychczas :\lickiewicz tworzył wiersze zarazem 
najbardziej zbliżone do prawdziwych heksametrów i mające 
rzetelny charakter artystyczny. Inne naśladownictwa były albo 
pozorne, w istocie zaś ich budowa opierała się na zasadach 
wierszy nowoczesnych, albo chybiały pod względem artyzmu 
i naturalności. To też poeci tylko przygodnie skręC2.li na 
Ś4:
żki ni,by-antyczne, normalnie zaś trzymali się zasad nowo- 
czes.nych i na tej drodze śwj
cili triunuy. 
Kornel Ujejski (r. 1823 - 1897) miał swoje orygi- 
nalne rytmy, ale i z pomocą pospolitszych środków rytmicz- 
nych um.iał wywoływać art).
tyczne efekty. Dość często uży- 
wał II-zgloskowych wierszy, z których układał oktawy (a:\loj- 
lesz«), albo sestyny (.Jerycho«), lub także O-\\;erszowe zwrotki 
inaczej rymowane (a b c a b c .Jeremjaszc), albo też szeregi 
równych t l-zgłoskowych wierszy niespodzianie i nieregular- 
nie przerywał innemi rytmami, malując żywość llCZUĆ prze- 
mawiającej osoby (VI scena .Samsonac). Z XVIII w. pocho- 
dzącą formę czterowiersza typu 5 + 5, 5 + 3, 5 + 5, 5 + 3 z ry- 
mami przekładancIID Ujejski zużytkował w 
Rebece«: 
Ogłuszał wieczór, ciszą nakryty. 
Mury Aramu bielały, 
Zachodnie góry na sine szczyty 
Słońce I b1c:kitu ściągały.
>>>
, 


270 - 


Ze zw:ykłych też frzgłoskowców z zamykającym zwrotkę 

zgłoskowcem męskim składa się . 'V niebowzięcie c, przesy- 
cone nastrojem .pełnym tęsknej słodyczy. Niezwykłe rozłoże- 
nie rymów delikatrlle wiąże zwrotkę pierwszą z drugą: 
, 
I nie wiem, czem jestem: 
Czym anioł na poły? 
Bo z cichym szelestem 
Migają anioły. 
Chyba Bóg określi 
Moją słodycz. Boże r 
Ach, nie zbudt mej myśli, 
I serca nie wskrześ I 


Leżę na obłoku 
Roztopiony w ciszę. 
Łzę mam senną w oku, 
Oddechu nie słyszę. 
Fijołkowej woni 
Opływa mnie morze, 
Dłoń złożywszy w dłoni 
Lecę, płynę gdzieś. 



iekiedy wiersze żeńskie i liczące tyleż zgłosek m
.skie 
grupują się obok siebie w zwrotki, a te znów, łącz..,!c się ze 
zwrotkami zupelnie innego typu, wprowadzają do utworu 
znaczną rozmaitość 11ie pozbawioną szczególnego uroku. Tak 
jest zbudowana . Terkotkac, w której zwłaszcza d\\ie zwrotki 
kończą się wierszem, zamkniętym silnie akcentowanemi 
dwoma wyrazami jednozgłoskowemi (6 + 1 + 1): 


Biedaż moja z tą ciotką: 
Przezwała mnie terkotką. 
Jeszcze mi zawiąże świat, 
A mam już piętnaście lat (2 podobne zwrotlu) 
Otóż to pora i niella pobudka: 
\Vstanę od krosienek, zbiegnę do ogródka; 
Xiech kukulka powie, czy przy t) m narowie 
Prędko pójdę zamąż. Tak. tak! (2 podobne zwrotki) 
Gadajie mi: kuku! 
Króciusieńkol kuku! 
Już mam dosyćl kuku! 
Kukułeczko I kuku I (2 podobne z"..rotk.i). 


'\" wierszach 9-zgł05kowych napisany .Jan Chrzciciel. 
ma tylko dwa wiersze, które się rue dzielą na czlony 5 + 4. 
Ujejski często wracał do rytmu trójdzielnego : 4 + -1 + 6. 
'V tych wierszach ułotona . ''''ieść o Adamie Alickiewiczu" 
od tych-'e rytmów zaczyna się \lars pogrzebowy«: 
Tyle dzwonów I Gdzie te dzwony? Czy w mej głowie huczą? 
Kędy idą roje księiy z taką pieśnią kruczą? 


, 
Też wiersze w połączeniu .z 13-zgłoskowC'3mi typu 4 + ł + 51 
tworzą pełną siły zwrotk
 psalmu ,Super f1umina Bahyloois.:
>>>
271 


Płyną rzeki babilońskie, płyną, szumią wdał, 
Wiatr powiewa brzeżną trzciną, nami chwieje żal, 
N ad wotlami my usiedli o chlebie żebraczym - 
Ziemio święta! matko nasza ł kiedyż cię obaczyrn? 


Jeszcze te same rytmy, zgrupowane w trójki, stanowią drugą 
połow
 zwrotek 6-wierszowych w pierwszej części utworu 
»Mojżesz przed śmiercią c; na pierwszy trójwiersz składają si
 
rytmy 3 1 + 3 1 + 6: 


Gdzie nasz wódz? Stary lew? A któż nas powiedzie? 

Iojżesz znikł! On, co zwykł stawać nam na przedzie. 
Czy się skrył? Wszak tu byli Snadź rozmawia z Panem. 
Bóg wysoko, kraj nieznany, a wróg za Jordanem. 
A cóż pocznicm my nieszczęsne z małemi dziatkami? 
Uciekajmy I Panie, Panie, zmiłuj się nad nami! 


Dru.g3 cz
ść utworu ma także cz
ste energiczne s.padki gło- 
sowe m.:skie, 3le r)1m z383dniczo jest inny: 4 1 + 4 1 + 7, albo 
układa się w zwykłych ll-zgloskO"wcach a zwrotkę zamyk3 
7-zgłoskowiec m
ski: 


I znO,,"11 swar? I znowu krzyk? Zmilknij, bluźnie;cza głowo, 
Bo zpeptam cię, jak miły Bóg, bo zdeptam, jak wężową! 
Skinę, a przepaść pod wami otworzę! 
Skinę, a zagrzmi tu Czerwone morze I 
Zagrzebię, zatopię wasi 


Ponownie więc spotykamy tu tcchnik«: członkowania 
wierszy średniówkami, i to dokonywa się zwłaszcza talu, gdzie 
wierS7C się dzielą na człony 3-zgłoskowc. Z takich CZc.1stek skła- 
dają się 12-zgłoskowce w utworze )Słup soli c, takie tcż c.ząstki 
w połączeniu z innemi wchodzą w skład wierszy lI-zgłosko- 
wych )Ostatnich głosów Sodomy.. (3 + 3 + 51), gdzie katdą 
lwrotk
 kończy 7-zgłoskowicc m
$ki: 
N a Boga I gdzie droga do miejskich do bram? 
Przede mną nade mną tu ognie i tam I 
Z iskrami we włosach 
Po trupach. po stosacl1 
Ja l cę szalony w grób. 



ie W każdej zwrotce ,,;ersze 3-i i .ł-y_ dzielą się na 3 + 3. 
Bardzo nluZY..łł]ny jest tct 1j1m w .Hagar na puszczy.
 
gdzie szereg członów 3-zgłoskowych kOllC.zy się po dwa razy 
w kaldej zwrotce t-aktem dwuzgłoskowYln męskim (3 + 3 + 21): 


"
>>>
-272- 


...... 



 . 


Od słońca pożaru sczerniała mi głowa, 
A wkoło pustynia. Do ciebie, Jehowa, 
Podnoszę płaczący mój głos. 
Spraw, Panie, by niebo nade mną wychłódło, 
I skały granitu zmień, Panie, na źródło, 
A piasek czerwony na wrzosl 


, 


'Vymieniope tu rytmy są dla Ujejskiego najznamienniejsze. 
Niema wielkiego ich bogactwa, ale brak .ten nagradza się 
przedziwną muzykalnością jego wierszy, mniej jednostajną 
i mniej prostą, a jednak .pod. żadnym względeln nie bardziej 
sztuczną od melodyjności zwrotek Bohdana Zaleskiego. Ujej- 
skiego rytm ma mniej wdzięku a zato więcej siły, niekiedy 
nawet grozy; ale wrażenie tej grozy z pewnością wzbudza nie 
sam rytm, ani też nie rytm w pierwszym rzędzie. Na to się 
składają inne czynniki, poza rytmiką stojące. 
Z rytmów, użytych przez Ujejskiego, niepodzielną jego 
własność stanowią: 3 + 3 + 2 1 ; 6 + 1 + 1; 3 1 + 3 1 + 6; 4 1 + 4 1 + 7. 
Edmund Wasilewski (1814-1846) także okazuje stałą 
skłonność do dzielenia "ierszy na drobne człony; często li- 
czą one u niego po 3 zgłoski (
Pieśń żeglarzów e , 
 Wiązanie 
Anielcee, 
Różee, 
Marzenie po balu e, 
PielgrZYlpe i in.). 
'V utworze 
łtfinae szeregi takich 3-zgłoskowych członów 
w określonych miejscach przecinają się przez pary 5-zgłosko- 
wych, dzielonych na 3 + 2 lub przez 4-zgłoskowce męskie. 
'V raz ze Słowackim, Zaleskim, Kondratowiczem, 'Vasilewski 
używał też rytmu energicznego 4 1 + 4 1 : .Zorano grunt, co ży- 
cie dał.... 
Wykazaliśmy (str. 242), że pierwszy Brodziński w \Vic- 
sławie dawny trójdzłelny wiersz (4 + 4 + 6) zastosował do kra- 
kowiaka; poszedł za nim Wasilewski, który swoje krakowiaki 
pisał w dwojakim rytmie: w wierszach 6-zgł, oskowych albo 
też liczących 4 + 4 +6 zgłosek. Część pierwsza jego krakowia- 
ków jest zlozona w rytmie 6 + 6 (Nr. 1 do 7), oraz 4 + 4 + 6 
(Nr. 8 i 9); podobnie 
Konike (Nr. 1 do 4) ma rytmy 4 + 4 + 6. 
inne za.ś numery składają się z wierszy 6 + 6. Oba te rodzaje 
rytmów przeplatają się regularnie w krakowiaku .Zapomniane 
skrzypki mojee, gdzie po dwuwierszu 4 + 4 + 6aa idzie dwu- 
wiersz 6 + 6b b j zwrotkę kończy znów dwuwiersz 4 + 4 + 6c c. 
Ta kombinacja rytmów więcej się zbliża,co budowy krako- 
wiaków ludowych, ruż jednostajne sprzęganie wierszy 14-zgło- 
skowych w innych krakowiakach Wasilewskiego lub Brodziil-
>>>
"' 


-
 


273 


ski ego; w typowym bowiem krakowiaku (Kolberg, »Lud...c, 
serja VI, Krakow.skie, część II, str. 382), rytmy 4 + 4 powta- 
rzają się po kilka (od 2 do 8) razy, poczem zwykle następuje 
dwuWiersz z 6-zgłoskowców. Pierwsza zwrotka powszechnie 
znana: 


...... 


Albo my to jacy tacy, 
jacy tacy, jacy tacy 
chłopcy krakowiacy, 
ale nie pijacy. 


. 
Inny rodzaj krakowiaka (Kolberg, serja YI, str. 387) 
składa się z dwu częśd: w pierwszej są wiersze 4 + 3, przy- 
czeln 3-z.głoskowy człon się powtarza;. część druga ma typ 
wierszy 4 + 4 + 7: »żebyś była chłopca miała, a toby ja był 
wolałc; wreszcie najzwyklejszy typ krakowiaków składa się 
z równych 6-zgłoskowych wierszy bez stałej średniówki. Tak 
więc tylko na pierwszem miejscu wspomniany krakowiak ma 
wiersze, na które składają się elementy 4 + 4 i 6 ale w innym 
układzie niż w »krako\\iakachc Brodzińskiego lub 'Vasilew- 
ski ego. Nawe.t kiedy się krakowiak śpiewa bez powtarzań. 
przybiera form
 4 + 4 + 6, 6, 6: ».\lbó my to jacy tacy, chłopcy 
krakowiacy! Podkówki stalowe, Kowiusieńkie, nowe«. 
'V ogólności \Yasilewski nazw£.' krakowiaków nada wał 
różnym śpiewkom, np. jego »Krako\\iakc: »Halko miła, co 
poranek białe rączki złóż I, ma rytm t + 4 + 5\ inny zaś: Ił 'V e- 
soły, szczęśliwy Krako\\iaczck ci jac składa się ze zwrotek. 
do których wchodzą cztery wiersze 6-zgłoskowe z rymem 
przekładanym, oraz z dwu rymowanych 7-zgłoskowców m
 
skich. 
Fantazja »\Vieści o wiośnie 1 ma "iersze istotnie fanta- 
zyjnie pomieszane tak, 7e wśród wierszy dłuższych nieregu- 
larnie występują gru.py "ierszy krótszych, mieszanych, liczą- 
cych od 4 do 8 zgłosek. 
Roman Zmorski (r. 1824 - 18(7), serce niespokojne 
i głowa nieco zwichrzona, utrzymywał się w szrankach jedno- 
stajnego rytmu prawie wyłąc.znie tylko w przekładach rapso- 
dów serbskich, gdzie zachowywał rytn1 oryginału t + 6. Poza 
tern w utworach własnych niekiedy tworzy zwrotki równe, 
z kt6rych wymieniIny kilka typów bardziej zasługujących na 
uwag
. »Tęsknotac (»Pismac, wyd. w \Varszawie r. 1900. 
str. 55), ma sześciowierszowe zwrotki złożone z wierszy 6-zgło- 
skowych j;eliskich i &-zgłoskow,ych nl2skich: 
Wi
rue poIattc. 18
>>>
..- 


I 


-274- 


Tęskna pierś się wznosi, Lza oblicze rosi, 
- Smutek myśli ćmi... 
Piersi! czem się wznosisz? Lzo ł czem oko rosisz? 
Odpowiedzcie mi. 
W przekładzie uryv."ka poematu 
Uranjae (str. 58) są rzadko 
spotykane (dotychczas tylko u Zaleskiego) wiersze 4 + 51 obok 
zwykłych 4 + 6: 


Jak dnia goniec w wie6cu promienistym 
Świetnie wschodził ranek moich lat. 
N a nadziei młodej licu czystem 
Rozpłomieniał jasny róży kwiat. 
zCieha noce, piosnka 
pod nutę łużycl.o-serbs.kąe (str. 93, 
składa się z wierszy 4 + 4 i 4 + 3 1 : 
Boże słonko do gospody 
Zaszło do snu złożyć skroń. 
)Igły wilgotne wstają z wody, 
Z łąk wieczorna wieje woń. 


,y innej piosnce, Zbłąkana«, wiersze 4 + 4 przeplatają SIę 
z k.rótszemi: 3- i 5-zgłoskowemi: 


Oh. jak smutne jest to życie, 
Mój Boże!... 
J ak to w bajce biedne dziecię, 
Zbłąkane w borze, 


Obok takich lub innych, mniej zajmujących pod wzglę- 
dem rytmic.mym zwrotek, jednostajnie się powtarzających, 
często w utworach Zmorskiego toczy się rytm zmienny, nie- 
regularny, zwichrzony, bez bardzo silnych wzniesień i głębo- 
kich spadków, ale ciągle jlie.spokojny, nigdy w zupełności 
nie ustalony. Jako typowy, można umać utwór: .Na zwali- 
skach mmku w Czerskue. Zaczyna się on od 4-wierszowej 
zwrotki, w której z wierszami najzwyklejszemi (7 + 6), prze- 
platają się zupełnie niezwykłe: 6 1 + 7: 
Po nagie m polu mgła się kłębami przewala, .. 
Po nagich ścianach gór II dziko gra wiatr jesienny, 
Drży diwiękami srebrncmi białej \Visły fHla, 
Z poza czarnych szmat chmur II w}'jrzał miesiąc promienny. 
Ze względu na rymy: gór - chmur, jesienny - promienny. 
możnaby te dwa "\\iersze umać za cztery: 6 1 a, 7b, 6 1 .a, 7hj typ 
wiersza, 6 1 + 7 znaleźliśmy raz tylko, u Kondratowicza. W dal- 
szym ciągu mieszają się typy 7 + 6, 6 + 6, 5 + 6, 4 + 6, nie- 


.....
>>>
275 - 


( 


kiedy także 6 + 51, które raz tworzą czterowiersz; po nim at 
do końca idą zwrotki czterowierszowe: jedna z bezśredniówko- 
wych 8- i 9-zgłoskowców, dwie dalsze z wierszy dłuższych 
i krótszych każda . wreszcie dwie ostatnie z wierszy równiej- 
szych: 
 
Wiatr wtedy zaryczał, z gniev.'U się wściekł (6 + 51) 
Ostremi kleszczami za dlonie mnie rwał, 
I twarz moją zimnem, niby mieczem siekł. 
I w oczy wilgotną zawieją mi plwał. 
I w potężne ramiona swoje 
Olbrzymią basztę chwycił w pół 
Chcial, jak nić, zerwać ją we dwoje 
I wraz ze mną runąć nią w dół. 
Lecz gdy on się tak próżno silił, ja stanąłem 
N a szczycie już z gwiazd koroną nad głową. 
I ulamalem gałązkę dębową. 
I nią, jak berłem, skinąłem. 
.\ jako na skinienie czarodziejskiej laski 
\\'ichcr zajęczal, i skonal w niemocy 
I po czarl1ym całunie nocy 
N adsloneczne polały się blaski. 
I olśniony ich zorzą uroczą, tajemną 
\V calym swoim ogromie od końca do końca 
Obszar ojczystej ziemi, jak przed okiem słońca 
Jednym wiclkim obrazem rozwinął się przede mną: 
Błyszczą sZl'rokie jezior, rzek zwierciadła, 
Ziclcnią strojnc kąpią się w nich brzegi, 
\\'zbicgają w niebo stromych gór szeregi, 
Cicmnieją wieńce, lasów, jak mroczne widziadła. 



 


(9) 
(8 1 ) 
(9) 
(&) 
(7+6) 
(5 + 6) 
(5 + 6) 
(5 + 3) 
(1 + 6) 
(5 + 6) 
(4 + 5) 
(4 + 6) 
(7 + 6) 
(7 + 6) 
(7 + 6) 
(1 + 7) 
(5 + 6) 
(5 + 6) 
(5 + 6) 
(7 + 6) 


A więc chwila przesilenia w walce z wichrem w rytmie 
zupełnie 'limą.oonym, dalej chwilę triumfu dwukrotnie zama- 
czają wiersze krótkie, ostatnie zaś dwie z\\Totki maj
 rytm 
właściwie tylko "raz zmącony nie.potrzebnie przez wprowar- 
dzenie wiersza 7 + 7, który znacznie odrzyna się od innych, 
więcej niż 7 + 6 od 5 + 6 w ostatniej zwrotce. 
Naog6ł należy po\\iedzie{', że \\iersz Zamorskiego nie 
jest gładki, t. j. nieodrazu czytelnik chwyta jego rytnl wła- 
ściwy i zwłaszcza tam, gdzie są IJ'tmy zmieszane, mimowoli 
często wykolejamy się w czytaniu. Niezawsze ,przyczynę mo- 
żna sobie uś\\iadomić, np. wiersz: 
Jednym wielkim obrazem rozwinął się przede mną 
byłby łatwiejszym niewątpli"ie do pochwycenia. w rytmie, 
18.
>>>
- 276 -. 


gdyby w obu jego połowach akcenty były jednakowo rozło- 
żone. Takich niegładkich czy nieharmonijnych wierszy llla 
sporo »Lesławc, nazwany przez autora fantazją. Fantazyjność 
jego wyraża się w wersyfikacji, i to dwojako: w zmienności 
rytnlów, oraz w używaniu lub zupełnem miejscami zaniedby- 
waniu rymowania. Tutaj nieraz można wskazać, dlaczego ja- 
kiś wiersz wśród innych brzmi, jak dysOtl1ans, np. gdy przed 
średniówką znajduje się wyraz jednozgłoskowy bardzo silnie 
akcentowany: 
\Vielkość! potężne, czarodziejskie słowo t 
Jakaż mloda pierś li od jego dźwięku 
Nie zadrży wszystkich strun cudowną mową? · 
Razi również gdy przed średniówką stoją wyrazy jednozgło- 
skowe a w koilCU wiersza spadek m
ski wyjątkowo wśród 
innych wierszy żeńskich, np.: 
O. wielkości! ja czczę ci,.. II a tyś nic obcą mnie'. 
" Gdzie indziej znowu jednozgł06kow)
 nieakcentowany wy- 
raz stoi zaraz na pierw.szelll miejscu po średniówce; a przed 
nią zamiast spadku paroksytonicznego jest proparoksytoni- 
czny (na trzeciej od końca zgłosce): 
Xie przyzyw3Ć mi II cię trzeba m.ldrością. 
Niekiedy znowu wiersz cały swą fornIą odbiega od wszelkich 
typów tradycyjnych i nie\\iadomo, jak w nim umieścić śred- 
niówkę, np
 w ll-zgłoskowcu: 
Jam nad mędrców stokroć wielki miłością. 
Czy go podzielimy na 4 + 7, czy na 6 + 5, zawsze to b
dzie coś 
przypominającego rytm prozy. Jes7.cze gdzie indziej spotykamy 
silnie akcentowane obók siebie stojące dwa wyrazy jednozgło- 
skowe, np.: . 
Tam gdzie ślepnie blask słońc drogi mlecznej. 
Należałoby czytać ze średniówką po 4-ej zgłosce (4 + 6), ale 
'\\1edy wyrazy: blask słońc, zna.idują si
 w zbyt bezpośredniem 
sąsiedztwie; instynktownie średniówką je dzielimy, ale przez 
to otrzymujemy rytm zupełnie niezwykły (51 + 5). Słowem, 
zauważymy to samo u Złnorskiego, co i li Norwida, pewm! 
chropowatość rytmu, tylko 
e tutaj nie jest ona usprawiedli- 
wiona względami, jakie według naszego domniemania kiero- 
wały Norwidem, 
 więc tu dopuszczone, ale nie u
yte w celu 
artystycznym, a przytem wydają si
 też nieco brutalnemi. 


;
>>>
277 - 


To salUO z nimi dzieli Leonard Sowiński (1831-1887) 
przynajmniej w niektórych rytmach. IPonad ziemią c, ma 
układ wierszy nierównomiernie .mieszanych i to takich, w któ- 
rych nieraz trudno rytm wierszowy uchwycić, np.: 


Gdziem był natenczas - nie wiem... Może w świecie 
Zaklętym harf cherubinowych czarem 
W kolumny mar niepochwytne... a może w starem 
Elizjum cieni. bratnich poecie. 


I 'V ojnae, złożona z mieszanych wierszy 7 + 6 i 5 + 6, oraz 
5 + 51 ma niektóre z nieprawidlową średniówką, np. IOd 
ognia dum pie-I kielnych w gł
bi źrenice. IAż znikniesz wśród 
nie- 'skoiIczoności fal c i t. d., prawie w każdej zwrotce. Nie- 
zwykły rytnl znajdujemy we IFragmencie powieście: 6 1 + 9; 
człony 9-zgłoskowe dzielą się na 4 - 5, lub 5 - 4; 6 1 rozkłada 
się na 3 - 3 1 : . 


Dajcie mi furyj bicz i pochodnię hańby piekielną I 
Wydarłbym z bratnich serc ten szał, gadzinę tę bezczelną, 
lIarpiję młodej krwi, hijenę wiecznie wściekłą z głodu - 
Nie
h wyłaby, jak pies konający, w oczach narodu. 



awet naj pospolitszy typ wierszy, 13-zg1oskowy, u So- 
wińskiego wyróżnia się tern, że w nilu poeta zupełnie lekce- 
ważył średniówkę, np. w dramacie INa Ukrainiec: 


Dopóty nic wspólnego z wami nas nie łączy, 
A bratem naszym kmieć, z któ-rego krew się sączy... 
Prawicie o szerzonym przez nich gdzieś poswarku 
Pomi
dzy stany naro-dowe... 
artujecie... 
Chorągwią naszą równość I pod tym tylko znakiem 
Na przyszłość wolno być Ru-sinem lub Polakiem... 


Nie wprowadza nowych typów do rytmiki polskiej T eo- 
fil Lenartowicz (1822-18
3), który pieśni swej Lirenki c 
układał w wierszach jednostajnych albo też w zwrotkach 
o budowie wdzi
cznej a przejrzystej. Z wierszy jego rzadko 
które nic dzielą si
 średniówką. jak np. 8-zgłoskowce (I
Ioja 
nuta c, IZa aniołeulc), albo 7-7głoskowce (I
ad 'Visłąe, gdzie 
jest ich podział nicustalony na 4 + 3, albo 3 + 4). Poza tern 
wiersze 8-zgloskowe dzielą się na 4 + 4 (IZłoty kubeke, IPo- 
grzeb c, IJagodae, ICoŚ. tanI0Kurpiache, IKołysanka e ), 
a 7-zgłoskowe na 4 + 3 (INarodzinye, I
ycie .senc, 
 'Vi och na c, 
IDuch sieroty c, »M3zur za woł3mic). Ten rytn} słusznie na- 


..
>>>
I 
 


278 


zywają mazurowym, ale tu trzeba zauważyć, że pisane są 
w nim zarówno pełne swobody i wdzięku utwory (» Wiochna c), 
albo odznaczające się peWiI\ą zamaszystością (»Narodzinyc), 
ale ta.kże głęboko przeniknięte smutkiem i tęsknotą (»Duch 
sieroty c). Nie tyle tak1t, ile te.mpo i melodja charakteryzują 
nastrój muzyczny; na dowód tego podajemy dwa wyjątki 
w jednym rytmie »mazurowymCt a w zupełnie różnym na- 
stroju (dur i mol): 


Chłopak pędzi. a krzyka, 

e aż kładą się szkapki; 
Grajek wziął się do smyka, 
Spuścił nogi przez drabki: 
Dylu, dylu od ucha, 
Kto ma uszy, niech słuch
 


Jedna zimna mogiła 

Ioją biedę skończyła, 
Siwy dziad mnie pochował, 
On mnie płakał, żałował, 
On mnie ubrał w sukienki 
Do tej zimnej trumienki. 


Z innych wierszy średniówkowych 12- i 100zgłoskowe 
Ił 
dzielą się na połowę, a nadto występują też tak spopularyzo- 
- wane w okresie romantyzmu 12- i 9-zgłoskowce, dzielone na 
równe 3-zgłoskowe człony. 
Ze zwrotek rómowierszowych prócz dopiero co wspo- 
mnianej (z 12- i 9-zgłoskowców złołonej), wspomnimy'naprzód 
o czterowierszowej, złożonej z przeplatanych wierszy typu 
4 + 4 i 6 (»Dziewczętat:, »Jaskółkac, »Nowy nastrój c), np.: 
. 
Oj, wesołaż ja dt:iewczyna, Wszystko mi się śmieje: 
Dla mnie kwieci się dolina, Dla mnie wietrz}'k wieje. . 


, 


Łatwo te cztero"\\iersze sprowadzają si
 do dwuwierszy typu 
8 + 6 z tą różnicą, że tu 8-zgłoskowe człony rymują z sobą 
i dlatego za osobne wiersze je uznajemy. Jest to więc mody- 
fikacja \\iersza najdaw.niejszego trójdzielnego, który. jest od- 
wiecznym wierszem polskim. może pochodzenia ludowego. 
Lżył go Lenartowioz w "Bitwie Racławickiej c, gdzie ma formę 
4 + 4 + 6, przy czem 4-z.głoskowe człQny rymują z sobą, ale 
bynajmniej nie zawsze. 
Do starych też typów należy ZWTotka z lO- i 8-zgłosko.. 
wych wierszy złożona (po 2 razy: 5 + 5, 5 + 3) w »Roznlowie 
ze słowikiem c ; z rzadszych sprzężeń wierszowych .spotykamy 
4 + 4, 4 + 3 1 we »'Vspomnieniuc: 


Tam wojczytnie znaJem jedną,. 
Wiesz, Leonie, jedną z tych, 
Co rumienią się i bledną, 
W jednej chwili płacz i śmiech. 


.
>>>
- 279 


W dramacie .Sędziowie ateńscy CI: Lenartowicz użył 
kilku rodzajów wiersza, mianowicie pospolitych rytmów: 
.7 + 6, 5 + 6, 5 + 5, 4 + 4 (mies
anych niekiedy z 4 + 3\ albo 
nawet 3 1 + 3 1 ), a wreszcie heksametru, liczącego jednak zaw- 
sze 16 zgłosek ze stałą średniówką 8 + 8: 
o, piękna pani! 'czy wdzięków swych na świat dziś nie pokażesz? 
Spojrzyj: ze wszystkich stron ciągną ateńskie męże i żony... 
Zwykłemi rytmami zadowalniał się. też' Władysław 
Ludwik Anczyc (1824-1883). \V wydawnictwie: ]t \Vłady- 
sław Ludwik Anczyc: życie i pismar, t. L str. 191-194, 
dr. S z y j k o w s k i .podnosi rytmiczność .Pieśni zbudzo- 
nych., polegającą .na symetrycznej kombinacji jednorodnych 
n1iar w wierszu o przeważnie parzystej liczbie zgłosekcr. Po- 
dano tu wzory metrycme różnych pieśni, co my wyrażamy 
w cyfrach odróżniając znakiem + stałą średniówkę, odgra- 
niczającą c z ł o n y wiersza, a znakiem - granice najmniej- 
szych rytmicznych c z ą s t e k wierszowych. Otóż dr. Szyj- 
kow.ski zaznacza, że najchętniej w tych pieśniach Anczyc uży- 
wał wierszy 8-zgłoskowych t + 4 (tak zw. trochaicznych), nie- 
raz na zmianę z 6-zgłoskowcami typu 2 - 2 - 2 (.Pieśń bo- 
jowa., .\V świętokrzyskim lesi('«. JLelewele, .Ułane); trzeba 
jednak zaznaczyć, że nieraz 6-zgłoskowce, jak to bywa zwykle 
zresztą, miewają i tutaj formę 3 - 3. nietylko 2 - 2 - 2, 
np.: .Drożyną się w-leczce. ..\ \Yalek mu rzeozec, .Szczęść 
Boże! Na wieki! e i t. d. (. \Y świętokrzyskim lesieł) Autor 
upatruje (W rytmice niektórych pieśni Anczyca ba.rdzo subtel- 
nych odmian rytmicznych. np. mówi. że w Śpiewie rzemieśl- 
ników polskiche znajdujemy J'komhinację trochaicznego te- 
trametru z amfibrachicznym dimetren1 co drugi wiersz na 
przemiany e , a więc tutaj 6-zgłoskowce mają byt' typu 3 - 3, 
tymczasem zaraz w początkowych zwrotkach lnieszają się oba 
rodzaje 6-zgłoskowcł.'1, np. zwrotka pierwsza: 
. . 
IIcj cechowi, nic cechowi! 
Uchwyt my broń w ręce (3 - 3) 
Trzeba zbójcy Moskalowi 
'łyśleć Q sukience (2 - 2 - 2) 
Zwrotka czwarta: 
Rymarz w szory go ubierze. 
Batów setkę wlepi, (2 - 2 - 2) 
Wyszlifują go szlifierze, 
Kitem szklarz zalepi. (2 - 2 - 2). . 


.. 


.
>>>
-280- 


Jeszcze parę przykładów, stwierdzających, że sprawadzanie 
rytmów palskich do stóp metrycmych prawadzi do błędnych 
zapatrywań. Czytamy: »\Vierszec: »Rozboje Moskwyc i »2an- 
darmy c, mają wspólny wzór 10-zgłoskowego tetrametru a sy- 
stematvcznie ułażanych mi3rach amfibrachu i trochajn: 

 
 
'-' _ '-' I _ '-' II _ '-' I '-' - '-.AC. Tymczasem pierwsze wiersze »Ro7r 
bojów .Moskwyc są takie: »Z zachodem słońca, w boru gęst- 
winiec (3 - 2 + 2 -3), .1 z echem wiatru z oddali plyniec 
(3 - 2 + 3 - 2), »Gradem żelaza zianą wciąż działac (2 - 3 
+ 2 - 3) i t. d., gdy według naszegO' sposobu oznaczania rytmu 
v.inno być stale: 3 - 2 + 2 - 3. Autor też pisze: »Z .innych, 
szczególnie rytmicznych form w »Pieśniach ZbudzO'nych c za- 
sługuje na uwagę 10-zgłaskowy wiersz .Jeńcac o dwO'jakiej 
naprzemian budO'wie: tetrametr z cezurą w połowie: - '-' I - '-' II 
'-' _ '-' I '-' - '-' i pentametr trachaiczny z cezurą po drugiej sto- 
pie _'-' 1.-,-,;1_,-, 1_'-' 1-'-', podług naszegO' oznaczania pawinnyby 
się tu kalejna zmieniać wiersze: 2 - 2 + 3 - 3 i 2 - 2 + 2 - 2 
- 2. 'V rzeczywistości okazuje się, że mamy tu zwykły typ 
4 + 6 bez żadnych szczególniejszych na 7mian
 różniczkowań. 
Druga zwrotka brzmi: 


Jeńców kazał ten Polak wyrodny 
Wiązać do drzew, gdy sił im nie starczy 
I żołdakom strzelać jak do celu 
Pośród jeńców był młodzian- urodny 
Wszystkie myśli poświęcił dla Polski 
Cytadela warszawska go znała 
Harda dusza śród silnego ciała 
A nazwisko nosił: Katmierz 'Volski. 


«( + 3-3) 
«( + 3-3) 
«( + 2-2-2) 
(4 + 3-3) 
(4 + 3-3). 
«( + 3-3) 
_ «( + 2-2-2) 
(4 + 2-2-2) 


Słusznie dr. Szyjkowski zauważył, że .Pieśni zbudzo- 
nychc mają ton i agólny charakter analogiczny z .Pieśnianu 
Janusza c 'Vincentega Pola. I tutaj jest rytm urazmaicony, 
energiczy, łatwy da uchwycenia uchem, a \\i
 nadający się 
do piosnek popularnych. Z oryginalniejszych wyróżnić' trzeba 
"iersze .Burzyc, utrzymane naprzemian w dwu typac.h ",ie- 
lośredniówkowych: 3 + 3 + 3 + 3 i 3 + 3 + 21: 


. 
Dmie wicher szalony, tumanem W twarz ciska 
I czuby stuletnich rwie drzew, 
Po gromie grom huczy, po błysku błysk błyska, 
By niebo rozlało się w krew. 
\V powszechnie zna,nej .Pieśni strzelców. d",ie pierwsze
>>>
- 281 - 


zwrotki składają się na zmianę z wierszy: 4 1 + 3 + 4 i 4 1 + 3 
+ 3 1 : 


_ Hej bracia wraz! nad nami orzeł biały 
A przeciw nam śmiertelny stoi wróg,.. 


Po takich ośmiu wierszach następuje stale pow-tarzający Się 
czterowiersz 2 1 + 2\ 3 + 31, 2 1 + 21, 3 + 3 1 : 
Hej trąb, hej trąb 
Strzelecka trąbko w dal! 
A kłuj, a rąb 
I w serce lub w łeb palI 
»Zandarmyc mają zwrotki z dwu rodzajów wierszy złożone: 

a + 5a i 3 + 4 1 ; ponieważ pierwszy wiersz ma rynl we- 
wnętrzny, za dwa wiersze może być uznany, przeto zwrotka 
ma fonnę taką: 5a, 5a, 3 + 4 1 b, 5c, 5c 3 + 4 1 b: 


Przez pola, krzaki Pędzą junaki 
N a dzielnych koniach co sił, 
Iskrzą rusznice, Dźwięczą szablice, 
Tumanem kłębi się pył. 


»Poranek W borach Litwy c za.pewne ze względu na litewskie 
pochodzenie ltlickiewicza ma rytm ten sam, co »Budrysc 
i »Czatyc, a li rymy tak samo są rozłożone. Choć niezwykły, ale 
jednostajny rytm 6 + 51 ma »OraCZ4[i- 


Pod lasem po roli lemiesz szybko mknie 
I starzec, dąb zgięty, kraje zagon swój, 
A słońce z chmur czarnych krwawy promień śle 
I barwi szkarłatem srebrny włos i strój. 
Tak popularny w Polsce rytm, nazwany przez nas naj- 
dawniejszym trójdzielnym, znajdujemy w utworze »lielone 
ś\\iątkic (4 + 4 + 6): 


Na Zwierzyńcu stoi wózków niezliczone stado, 
.' A wciął nowe z za klasztoru i jadą, i jadą... 
. 


z samych krótkich "iersZy i Z salnych trójkowych członów 
składa się »Drapietne ptaszęc (3 + 3a, 3 + 3a, 3 + 3b, 3b): 
JFiglarka. pustotka. I groźna, i słodka Drapieżna ptaszyna, 
Dziewczyna«. . 
Pieśń 
yrteusza w natchnionym utworze :t Tyrteusz« ma 
dwa rodzaje wierszy: 4 1 + 7 (jak w :t Wezwaniu do Neapolu« 
Mickiewicza.) na zmianę z : 4 1 + 6 1 :
>>>
I 


-282- 


Znacie ten kraj, co mu stopy skaliste 
Zmywa toń mórz, a Olimp wieńczy skroń; 
Kastalskich wód kryształy biją czyste, 
Słowików pieśń i róż zachwyca woń? 


,V chwili dobrego humoru Anczyc napisał »List-puhar« (t. l 
str. 361), gdzie wiersze krótsze i dłuższe w liczbie 45 układają 
się tak, że tworzą rysunek puharu; geometryczną figurę rombu 
układał z wierszy poważnych Jan Nepomucen Jaśkowskl, 
pisząc w ten sposób utwór lPocząte.k zimy«, złożony z czte- 
rech zwrotek; każda z nich liczy 13 wierszy: rozpoczyna wiersz 
2-zgłoskowy, każdy zaś następny ma o jedną zgłoskę więcej 
aż do 8-zgłoskowego, poczem znów w taki sam sposób wier- 
szom ubyw.a po jednej zgłosce: 


Kwiat)" ! 
Dąbrowo r 
Żegnajcie nam! 
Anioł zatraty 
Z półl10cnych wyjrzał bram 
I rzekł zniszczenia słowo, 
A na to słowo dokoła 
\\' iedl1 ą i trawki i zioła. 
Twarz się przyrody mieni, 
Jej skroń oblcka pleśń 
Inicskończona 
\Y przestrzeni 
Kona. 


"
>>>
.. 


IX. PARNAS POLSKI 


Asnyk, Faleliski. Konopnicka. Gomulicki - stanowią 
grupę poetów. którzy zyskali sław
 przedewszystkiem za swe 
utwory w rozmiarach niewielkie, a odznaczające się przy pro- 
stocie środków artystycznych niezmicrn;! wytwornością formy. 
Mimo Pana Balcera w Brazylji« Konopnickiej. mimo utwo- 
rów dramatycznych Asnyka, głównyn1 zakresem ich pisar- 
skiej dziełalności była liryka, przeważnie refleksyjna. filozo- 
ficzn,
 albo SpołffZll-! ideą natchniona, miarkowana w polocie. 
a przez to właśnie dająca pole do wykOliczenia, wydoskona- 
lenia fOf\malnego. Dlatego też m07na ich nazwać parnasistami, 
czułymi na klasyczne pi:kno i szukającymi dla tego piękna 
nowego wyrazu, nowej formy. Panują nad t;! formą znakomi- 
cie, stosują do .swych potrzeb wszelkie jej odmiany. tworzą 
nowe rodzaje rytn1óW i zwrotek. pragną czytelnika wzruszyć 
ale L.-łrazem i olśnh\ zachwycić pi
knem. Oczywiście są też 
mi
dzy nimi różnice; każdc nazwisko budzi w nas obraz 
od
ębnej jednostki. mającej własny charakter i własną lutnię 
mimo rysów wspólnych. . 
Znacznelll bogłCt wem rytmi ki .j niezw)"kłą cz)'stoscią 
l11mu odznaczają si
 poezje Adama Asnyka (183-1-1897). 
Nie b
dziemy się kusili o przedstawienie całej rozmaitości ryt- 
mÓw jego 
 ograniczymy 
ię tylko do wykazania albo zupeł- 
nie nowych, albo przynajmniej ulało dotychczas w wersyfi- 
kacji polskiej rozpowszechnionych. Zaczynając od najkrót- 
szych, notujemy wiersz l-zgłoskowy, naturalnie w zwrotce 
r6inowierszowej (.Prośbac, 8 wrotek): 
O mój ty aniele, ty rękę 
Daj'
>>>
, 


284 


Przez łzy i mękę 
Przez ciemny kraj 
Do jasnych źródeł ty mnie 
Racz się zlitować. 


doprowadź. 


-" 


\Viersz 3-zgłoskowy, W dwu rodzajach zwrotki różnowierszo- 
wej. Raz w połączeniu z wierszami 8-zgłoskowemi: 
Chłopca mego mi zabrali, 
Matulu I 
\V świat daleki go pognali, 
A ja za nim umrę z bólu... 
Dałam na mszę sznur korali, 
Niechaj Pan Bóg go ocali 
Matulu I 


. 


Drugi raz zamyka zwrotkę z wierszy 7- i 6-7
łoskowych, które 
rozkładają się na 4 + 3 i 3 + 3 (. \Vierzba na pustkowiu«, 20 
zwrotek): 


Stoi wierzba płacząca 
N ad ciemnem jeziorem, 
Drży w promieniach miesiąca. 
Kiedy wietrzyk ją trąca 
Wieczorem. 


\Viersze 3-zgłoskowe męskie w połączeniu z wierszami" + 6 
( Jedna chwila«, 6 zwrotek): 


Zobaczyłem ją tylko na chwilę 
I już pewnie nie ujrzę jej więcej - 
Dziwny los, 
\V moich piersiach wstało pragnieil tyle, 
)Ioje serce zabiło goręcej 
Na jej głos. 
Wiersze 5-zgłoskowe męskie w połączeniu z 4 + 4, 4 + 3 1 i 6 
w .Niezabudki kwiecie«, oraz w zwrotkach czterowierszowych 
izorytmicznych (.Różowa chwilka c, 25 zwrotek): 


Pięknym jest ten gaj, 
Piękną jezior toń, 
Pięknym świeży maj, 
Co roznosi woń. 


'Viersze 6-zg1oskowe m
kie (zwykle dzielące się na 3 + 3 1 ), 
przeplatane z 7-zgłoskowcami typu 3 + 4 (.Zwiędły listek«, 
6 zwrotek): 


...
>>>
-285- 


. 


Nic mogłem tłumić dłużej 
Najsłodszych serca snów. 
N a listku białej róży 
Skreśliłem kilka słów. 


Takież wiersze tworzą zwrotki ,.Echa kołyski c (91 wier- 
szy). Nieczęsto spotykane wiersze 3 + 4 znajdujemy jeszcze 
w zwrotkach różnorytmicznych krótkiego utworu ,.Szczęśliwa 
młodośćc. \Viersze 7-zgłoskowe męskie albo nie mają stałej 
średniówki (przeplatane z 8-zgłoskowcami, ,.Kamień c 8 zwro- 
tek), albo dzielą się na 4 + 3\ np. w dopiero c.o wspomnianych 
zwrotkach J
iezabudki kwiecie., jako też w połąc.zeniu z wier- 
szami typu 4 + 4 (,.Aszera «, 12 zwrotek, w każdej z nich dwa 
Wiersze typu 4 + 3 1 ). 
\V jednym utworze, z san1ych 7-zgłoskowców złożonym, 
przeplatają się regularnie odmiany: 3 + 4 i 4 + 3 w sześciu 
czte rov.ie rszo\yych zwrotkach: 


Błąka się wicher w polu, 
Nie v.ie, w którą wiać stronę; 
Błąka się w dzikim bolu 
Moje sercc zmęczone... 


\\'iersze 8-zgłoskowe mają kilka odmian u Asnyka: prócz 
najzwyklejszego typu 4 + 4 (np. IChłopca mego mi zabrali«), 
spotykamy. często typ 3 + 5 (,.T
sknotae, ,.Anielskie chóry e, 
Gdybym był młodszy e , IKarmelkowy wiers
e, .Echo koły- 
ski.). W zwrotkach równo- lub różnowierszowych, jak np. 
w ,. Tęsknocie«: 


Obłąki, co z ziemi wstają 
I płyną w słońca blask złoty, 
Ach, one mi się być zdają 
Skrzydłami mojej tęsknoty. 


, 


Stale też niekiedy ukazuje si
 typ 5 + 3 (I 'Vierzba na pust- 
ko\\iuc. lub ISiedzi ptaszek«; ostatni w wierszach równych). 
\\' rcszde bywają też ośmiozgłoskowce męskie w dwu odmia- 
nach: 5 + 3\ oraz 4 1 + 4 1 . Pierwszy typ przeplata się z wier- 
szami typu 5 + 4 (,.Ja ciebie kochaolc) albo z 8-zgłoskowcami 
bezśredniówkowemi (lAch po\\iedzc): 


Ach powiedz, powiedz I jaki Bóg 
W nadziemskie ubrał cię szaty, 
Abyś w piękności zbrojna luk 
Zburzyla promienne światy 


-.
>>>
-286- 


. 


albo z 7-zgłoskoweIill wierszami (.Q.a,remne -żale e): 
Daremne żale, próżny trud, 
Bezsilne złorzeczenia I 
Przeżytych kształtów żaden cud 
Nie wróci do istnienia. 


Typ drugi (4 1 + 4 1 ) w kolejnej zmianie z 7-zgłoskowcami 
(3 + 4) w 6 zwrotkach .Ulewye: 
Na szczytach Tatr, na szczytach Tatr 
N a sinej ich krawędzi 
Króluje w mgłach świszczący wiatr, 
l ciemne chmury pędzL 
Zaden dotychczas z poetów naszych nie wydobył z 7- 
i 8-zglóskowych wierszy takich subtelnych uroków rytmicz- 
nyc
, jak właśnie Asnyk przez sprz
ganie z sobą rÓŻnych od- 
mian każdego typu według stałego porządku. 
\Viersza 9-zgłoskowego typ 4 1 + 5 sprzęga się z 5 + 3 (» Ty 
czekaj mnie e), z 3 + 4 (JtDałam ci moc.). Pierwsze zwrotki 
brzmią: 


I. Ty czekaj mnie, dzieweczko cudna 
Pod tą wysmuklą topolą I 
Przy:;ięgam ci, choć to rzecz trudna. 

e wrócę - gdy mi pozwoł,. 


II. Dałam ci moc nad sercem ludzi, 
Moc, której próżno przeczą, 
. Gdyż ona łzy i zachwyt budzi, 
',"strząsając pierś człowieczą. 


Drugi rodzaj 9-zgłoskowca dzieli się na 3-zgłoskowe 
człony; dwa takie wiersze tworzą zwrotkę wraz z dwoma wier- 
szami 8-zgłoskowemi, często rozkładającemi się na 3 + 2 + 3 
(JtPowój e, 16 zwrotek): 


. 


Niejedna wesoła pioscnka 
W wiosenne wieczory lub ranki 
Wybiegła z tego okienka 
Strojnego w białe firanki. 
Pospolity rodzaj 10-zgłoskowca 4 + 6 w jednym utworze 
Asnyka przybiera stałą formę 4 + 3 + 3 w dwuwierszach koń- 
.. czących zwrotkę, w której pierwszej części są równe 7-zgło- 
skowce typu 4 + 3 (Jt W zatoce Baja«, 12 zwrotek): 
Cicho płyńmy, jak duchy, 
Białe tagłe nawiątmy;
>>>
- 287 


, , 


. Toń tak głucha. milcząca, 
Fala o brzeg nie trąca, 
Więc utajmy namiętne wybuchy 
I wzrok łzawy w ciemności pogrążmy. 


mną odmianę: 4 1 + 6 spotykamy w zwrotce: 4 1 + 6 p 
4 1 + 4,+ 4, 4 1 + 6, 4 1 + 6 (»Ludzkości!e, 4 zwrotki): 
Lud
kości I ty Atreusza rodzie, 
Wśród ciągłych walk idziesz naprzód niespokojna. 
I własną pierś ranisz w tym pochodzie, 
Głucha na łzy, nienawiścią zbrojna. 


Oba te ostatnie rodzaje rytmu zostały po raz pierwszy do 
wersyfikacji polskiej przez Asnyka wprowadzone, zarówno 
jak i 11.,zgłosko"iec, podzielony na trzy C2łony: 4 + 4 + 3: 


Szkoda kwiatów. które więdną w ustroni 
I nikt nie zna ich barw świeżych i woni; 
Szkoda pereł, które leżą w mórz toni; 
Szkoda uczuć, które młodość roztrwoni. 


O 12-zgłoskowcu dzielącym się stale na 3 człony: 4 1 + 4 
+ 4 dopiero co wspomnieliśmy i prz)1oczyliśmy jego przykład 
(ILudzkoścHe); jest on - jak to zaznaczyliśn1Y - wynalaz- 
kiem Asnyka. zarówno jak i inna odmiana 12-zgłoskowego 
wiersz3: 6 1 + 6 (J 
Iyślałem, że to sene): 


Myślałem, że to sen, lecz to prawda była: 
Z nadziemskich jasnyclI sfer do mnie tu zstąpiła. 
Przyniosła dziwny blask w swoich modry
h oczach, 
Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach. 
Oddaw.na znany w wersyfikacji £La.szej rytm ,trójdzielnyc 
4 + 4 + 6 tworzy u Asnyka dwuwiersze w guście paraleli lu- 
dowych: 


Przykro, przykro jest dębowi, gdy go robak toczy, 
Ale pr
ykrzej nie móc płakać. gdy łez pełne oczy. 
Smutoo biednej jest ptaszynie, gdy jej skrzydla urzną, 
Ale smutniej jeszcze temu, co kocha napróżno, 


* 


oJ' 
Z wierszy nieregularnie mieszanych powstała IOda«, sła- 
wiąca potęgę miłości. Nie wy\\iera ona silnego wrażenia, 'wy- 
daje się chłodn
 i sztuczną, rozkład "ierszy dł
zych i krót- 
szych nie znajduje psychologicznego uzasadnienia; przy jej ł 
czytaniu mimowoli .przychodzi na l11yśl dytyramb Naruszewi- 
cza, gdme te
 deklamacja ma udać uniesienie do zawrolnei
>>>
« 


-288- 


wysokości. ]łOda« Asnyka jest przeniknięta mądrością i szla-_ 
chetnem, ale bynajmniej nie gwałtownem, płomiennem uczu- 
ciem. Stanowi ona przyklad pouczający, jak nieregulame mie- 
szanie wierszy bez przewodnictwa 'prawdziwego zapału staje 
się poprostu czczą mieszaniną rytmów. 
Jedną z. I)ajbardziej skomplikowanych zwrotek u Asnyka 
jest na wzór niby antyczny zbudowana zwrotka poemaciku 
JtLykofron do fatum«. 'Vrażenie jednak jej kunsztowności 
zwiększa się ponad właściwą miarę wskutek tego, że poeta 
optycznie podzielił ją na $zereg wierszy znacznie' się różnią- 
cych liczbą zgłosek: od 5 do 16: 


Już dogorywał świat grecki - minęły wieki 
Potężnych natchnień młodzieńczych i wyschły źródła twórczości, 
Wśród sporu biegłych sofistów 
Konało piękno. 
Umilkły lutnie poetów. Jeden z ostatnich, 
2yjący wówczas Lykofron. co skrycie czcił jeszcze Muzy 
Na progu opustoszałej 
Swiątyni bogów 
N a marmurowei tablicy ten napis wyrył. 


Z analizy rytmu wypada. że Inamy tu wiersze licL,:!ce 
zgłosek 16, a zasadniczo dzielone na 8 + 8, dalej 13-zgłoskowe 
typu 8 + 5, następnie 8-zgłoskowe i wreszcie 5-zgłos k owe. Po- 
nieważ rymów niema wcale, przeto podział ten jest w pewnej 
mierze dowolny i można go nieco zmienić. 
fianowicie zauwa- 
żamy, że wiersze 5-zgłoskowe stale i bezpośrednio następują 
po 8-zgłoskowych, można "ięc uznać każde z tych par wier- 
szy za wiersz jeden o rytmie 8 + 5 a wtedy budowa zwrotki 
znacznie się uprości. Za przykład weźmiemy zwrotkę trzeci
. 
gdyż w drugiej błąd zaszedł (jej wiersz 5-y liczy 8 + 3 zam. 
8 + 5 zgłosek). 


.. Pierwotnie przed twoim tronem stał ród kwitnący 
Promiennych blaskami niebian, którzy z twojego ramienia 
W przystępnej ludziom postaci rząd sprawowali 
Wypełniał światów przestrzenie orszak tęczowy, 
I igrał w powietrznej fali ogniami nieśmiertelności, 
I złotą jutrznią Olimpu oczom śmiertelnych 
Przesłaniał oblicze twoje nieubłagane. 


, Pozostają więc tu tylko dwa rodzaje wierszy: 8 + 8 
i 8 + 5, wiersze te jednak od typów nowoczesnych r61nią się 
tern, te każdy z tych dwu rodzajów ma stałą a właściwą 60bie 


."
>>>
- 289 - 


liczbę akcentów (przyciskó'Y wier.swwych): dłuższe mają ich 
po 6 więc przypominają heksametr (tak samo jak podobne 
wiersze Kondratowicza, albo jak wiersze typu 7 + 8 Norwida 
i Kondratowicza), a krótsze liczą takich przycisków po 5. Przy- 
cisk pada na cząstkę metrycmą, liczącą 3 lub 2 zgłoski, a więc 
przy czytaniu .otrzymujemy wrażenie skandowania, tylko że 
nie może tu być mowy D daktylach, ponieważ bardzo często 
wiersze zaczy.nają się od wyrazu trzyzgłoskowego lub trzy- 
zgłoskowej pary wyrazów z akcentem na zgł.osce środkowej, 
a więc niejako na wzór amfibracha, np. »Pierwotnie e, »Pro-. 
llliennyche, »1 igrał. i t. d. R.ozkład akcentów w wIerszach 
16-zgłoskowych jest taki, że wypada ich 3 przed średniówką 
i tyJ.eż po niej, a w 13-zgłoskowych trzy akcenty przed śre- 
dniówką i dwa po .niej. 
Na dl'obne człony dzielą sic.: \\iersze -:Memnonae, gdzie 
w t-wierszowej zwrotce mamy aż trzy rodzaje rytmu: 4 + 4 + 3 
(wiersz pierwszy i trzeci), 4 + l + 3 1 i 4 + 51: 


Niedaleko oceanu wybrzeży 
W cichej grocie gdzie się jutrznia zwykła kryć, 
Ranny 
Iemnon na wilgotnych mchach leży 
I nie może umrzeć ani żyć... 


Felicjan Faleński (182,)-1910) ma sławę przedewszyst- 
kiem wytwornego rymotwórcy. \\" e wcześniejszych swoich 
poezjach (.Kwiaty i kolce c 1856) wiele utworów ułożył w ryt- 
mie nieregularnie zmienn)'1n, a ta zmienn.ość bywa tern częst- 
sza) tem naglejsza, im silniejsze jest napięcie UCzuci.owe 
utworu. Słabo zaznacza się w »Tęskności na wi.osnęe, silniej 
w .Kochance piewc)"e, .
y.cie sefie, lub. 'V noc 
ia-zde. 'Vy- 
rażenia mocniejsze, nacechowane energją, lub rozpaczn
 pe- 
wnością znajdują tu formę krótszą, zwięzłą. np.: 
W noc gwiazd to było znów. W noc gwiazd - w tej chwili 
Nie było pieśni w ustach mych. Lecz niby 
Jako gdy marząc ponad płynne szyby 
Wód zwierciadlanych duch się twój pochyli - 
te sam już nie wiesz, czy to ty, czy nie ty... 
Wszystko, jak wtedy... Tylko że - że ze mną 
Nie było więcej nikogo. 
O święte cieniel Gdzieście wy?... Niestety! 
Daremno wołał', daremno I 
Zwrotki w tym zbiorze naog61 Sa podobne budową do in- 
nych u dawniejszych i współczesnych poetów, ale trafiaj
 si
 
9..c"" pollkle. 19
>>>
/ 


-290- 


. 


między niemi bardziej oryg
nalne, np. złożona z wierszy 
8-zgłoskowych męskich (5 + 3 1 ), z 9-zgłoskowcÓ'W stale dzie- 
lonych średniówką (5 + 4), oraz z 6-z.głoskowych męskich 
(3 1 + 3 1 lub 3 + 3 1 ) »Tęskne chłopię«: 


Brzegiem jeziora chłopiec szedł, 
Z zielonej wierzby skręcił flet, 
I grał tak rzewnie, tęskno, łzawo, 
Jakby liść zwiędły gwarzył z trawą, 
Jakby już Boży świat 
'Vskróś wiądł, i marzł, i bladł. 
Ze względu jednak na niezwykłość typów wierszowych.. za- 
znaczyć trzeba dwa utwory. \\T pierwlSzym, Konający Gladja- 
tor«, .są zwrotki 5-wierszowe: 6 1 + 7a, 5 + 6 1 b, 6 1 + 7a, 6 1 + 7a, 
5 + 6 1 b:. 


Smiertelnie pchnięty w pierś, konał, jak lew, gdy kona, 
Zapaśnik cyrku, A w oczach zmierzchł mu dzień - 
Strumieniem wrzącej krwi uciekał żywot z łona, 
Od źródeł, kędy duch, tryskała krew spieniona. 
I brocząc piasek, chciwie wsiąkała weń. 
'V utworze drugim, »Bój-zabawa«, zwrotki są zbudo- 
wane według wzoru następującego: 6 + 7a, 4 + 3b, 6 + 7a, 
6 + 7a, 4 + 3b; .przytaczam dwie zwrotki ze środka: 


Stanie mąż przed królem - dziwo prawi nad dziwa, 
Król go słucha zdumiały. 
Dzi wnyż lud tell grecki!. bój zabawą nazywa - 
Swoi walczą swoich, krew w nich zda się bo ch('!
a, 
Chciwa nagród a chwał). 
Tak mąż prawi zdziwna. \Vtem król rzeknie mu na to: 
Powiedz sługo pokory! 
Pewnie lup zwalczonych, ska,rby lśniące bogato, 
Pewnie dank od króla jest zwycięzcy zapłatą, 
Pierścień, szkarłat, bisiory? 


Umyślnie przy
oczyłem dwje zwrotki, aby tern wyraźniej 
wykaza(', że w wierszach .tych znajdujemy cechę, której nie 
spostrzegliśmy nigdzie dotychczs. Gdy szczegółowo rozbie- 
rzemy ustrój wierszy, okaże się, L.e wprawdzie nie ma z nich 
żaden wjęcej nad jedną ustaloną średniówkę, natomiast roz- 
łożenie w nich akcentowanych cząstek jest zawsze Jednakowe: 
w wierszach krótszych ..!- _ I ...!.. _ II _..!.. _ . w wierszach zaś 
dłuższych każdy z członów dzieli się na 3 CL,!stki rytmiczne: 
2 - 2 - 2 + 2 - 2 - 3. czyli -!.._ I .L_ I -'--II...!..- 1-'-- , _.L_. Zwy-
>>>
... 


. . 


- 291 


. 


kle granice cząstek wypadają razem z granicami wyrazów, ale 
niezawsze, dlatego też przyjmujemy jedną tylko stałą śre- 
dniówkę, ze względu na takie wiersze, jak: 
Dziwny I lud ten I grc('ki. Ii bój za- I bawą I nazywa... 
Pewnie l-łuP zwal- I czonych II skarby I lśniące I bogato. 
Pewnie I znak od I króla l! jest zwy- I cięzcy I zapłatą. 
Ni łup I zwalczo- I nego, 
I ni skarb I lśniący I bogato, 
Ni też I łask za- I szczyty li l1i dank I męstwa I zapłatą i t. d. 
:\Iamy wi
c tu wiersze, oparte na zasadzie jednostajności 
akcentów, czyli 'w i e r s z e t o n i c z n e. Są tu one zbyt jedno- 
stajne, ponieważ składają się prawie wyłącznie z cząstek dwu- 
zgłoskowych. Inne typy i to w znacznej obfitości 
najdujemy 
w póżniejszym zbiorku poezyj Faleńskiego p. t. »
Ieandry c 
(1892, wydanie II, Kraków, 1898). Oto np. na str. 46 (N-o 130): 


Widzę wśród II wspomnień II cmentarzy - 
\V boleści II która II jest niema, 
Łączą się II dłońmi obiema .. 
Zarówno li młodzi jak starzY.n 
Może leż II gdzie się II to zdarzy, 
Lecz może II tego II i niema, 


Tu dzielą się wszystkie wiersze średniówkami, gdyż ani 
razu granica cząstki rytmicznej nie przecina wyrazu, jak to 
się dzieje gdzie indziej, np.: 
Od pól przed- I wieczn('j I Zagład
;; 
Kędy w tu- I manach I szlak ginie 
.. Lo Popr7ez bez- I wodn(' I pustynie 
Po cf
rniach I krwią zna- I cząc ślady 
\V ci:!ż orszak I snuje I się blady 
Ku Józa- I rata I dolini{'... 


l\iekiedy tylko trafi się błąd akcentowy, np. w tym samym 

-rze 246 na 30 wierszy majdujemy nieprawidłowe: 

Iilczące I oblo- I ki płyną... 
I chłodne I lata. I ją drcszcze... 
Cień krwawy I boże- I go Syna... 
Z przytoczonych wyżej wierszy jeden też mógłby bardzo 
wymagający słuch urazić: Po derniach I kr\\ią zna-I cząc 
ślady... Nast
pują w nim be7pośrednio jedna po drugiej dwie 
. akcentowane zgłoski: .Krwią zna-/ czącc, ale akcent wyrazu: 
.Krwią c jest znacznie si1niejszy od akcentu padającego na: 
zna-c, wi
c stosunek wzajemny akcentu jest tu takiż sam, jak 
w innych CL!stkach dwuzgłoskowych. 'Vreszc.ie w rozpoczy- 
IV 


-
>>>
'" 


- 


292 - 


. 


nających wiersze cząstkach 3-zgłoskowych akcent pada to na 
początkową, to na środkową zgłoskę. 
Z wyjątkiem dwu wierszy krótkich jednakowe jest roz- 
łożenie akcentów". N-o 272: 


. )Iówiono I starym:" ,V grzmieniu I błysków I chodzę 
Bóg, sędzia I straszny III a ty I masz być I święcie 
\Iej grozy I sługą -/I i masz I micć na I wstręcie 
:\ic twoich I braci - II i masz I bać się I srodze 
)Iej pomsty I gniewu. II (;dyż jest I w Zbożnej J Trwodze 
Mądrości I wszelkiej 1'0- I częcie. 
A nam rze- I czono: " Bądźcie I sercem I prości. 
Jam PaD! a I z wami II dzielić I chcę cier- I niową 
Dole a I kiedy II świadczyć I was przy- I zową, 
To niech przed- I wieczna" Złość wam I poza- I zdrości 
Kochania I 
Iocy. 1/ Bowicm I jest w mi- I łości . 
Ostatnie I )Iądrości I słowo. 
Raz jeden w cząstce trzyzgłosko\',ej akcent pada nie na środ- 
kową, ale na pierw&ą zgłoskę: :tDolę ac. 
Nr. 276 ma wiersze podzielone na 3 + 2 + 3, ale pierwszy 
człon 3-zgłoskowy ma akcent chwiejny: 
Kogóż z nas" ból nie II onicmi, 
Gdy spojrzy II w księgę" rozwartą, 
Xa której 1/ karta /I za kartą 
Spisano II głoski II krwawemi 
'Walkę o /I byt na /I tej ziemi, 
Na której" bJ'ć nie" jest warto! 
N-o 291 ma zbudowane wiersze inaczej: 2 - 2 + 3: 
W świata I drogę !I nieznaną. 
Idzie I ziemskie /I pacholę, 

ie wie, I czy mu l! złą dolę. 
CZ)' też I dobrą 1/ mieć dano. 
A za I całe /I swe wiano 
Z nieba I wolną /I wziął wolę. 
W następnej zwrotce .są wiersze, w których granica mię- 
dzy pierwszą a drugą cząstką wypada w środku wyrazu: 
Czy w zło- I cistej II komorze, 
Czy w po- I kutnym II popiele. 
Tego rodzaju wierszy jest tu znaczna liczba; zarzucić im 
tylko można, że zbyt wiele mają cząstek 2-zgłoskowych. Cząstki 
te naogól liczą po 2 lub po 3 zgłoski; zazwyczaj oddzielają je 
średniówki, ale bardzo często granka cząstki przecina wyraz, 
a więc wtedy nie może być uznana za średniówkę. W każdym
>>>
- 293 


jednak razie ogromna przewaga zgodności między granicą 
jednostki rytmicznej a końcem wyrazu wskazuje, że ten ro- 
dzaj wierszy »tonicznych« jest modyfikacją wierszy dzielo- 
nych średniówkami na drobne człony; wiersz członkowany 
powstał z rytmicznie mniej uporządkowanego pod wpływem 
towarzyszącej melodji, i drogą naśladowructwa ten rodzaj 
techniki zc.zasem obj
ł też wiersze nie przeznaczone do 
splewu. Potem znów z wierszy członkowanych zaczęły po- 
wstawać wiersze dzielone na cząstki f)1miczne w ten sposób, 
że obok dążenia do jednostajności akcentów zaniedbano sta- 
rania o to; by granica Jednostki rytmicznej była zarazem 
granicą wyrazu. Swoj
! drogą wiersze toniczne mają też pewne 
cechy zbliżaj
!ce je do wierszy »metrycznych«. 
Na dowód, że nie w każdym utworze wiersze dadzą się 
rozłożyć na jednostajne cząstki rytmiczne, przytaczamy jednQ 
jeszcze zwrotkę Faleńskiego: 


Z inąd I zaś w sło- I nccznej I chwale 
\\' ślad .la I G\\'i
ździsł! '. Królową 
Z ust dźwięl'ząc I pieśll Zywe I Słowo 
Ćmy czystych I dusz oka- I zale 
Płyną, i jak j3sne I wód fale 
W dolin
 I JÓZ3- I fatow
l. '. 
Na trzy części c)imicznc dzielą się jego \\iesrze lI-zgło- 
skowe w przekładzie ody Horacego: »Do Fuska«, napisanej 
w zwrotkac;h safickich. Pierwszy FaleI1ski wiersz saficki od- 
dał nie w 7wykłynl rytmie 5 + 6: 
Człek bt.'z plamy l: pcłcn jest dziwl1cj siły I 
:Xi mu kołcz311 II zatrutych II strzał, ni dzida 
'laurów trybl'mll IIi łuk si
 II na co przyda - 
Fusku lIu:)j miły. 
Jest to naśladowanie nlelrUlll łacii1skiego: _'-'_...J I -'-''-' I -'--'-'"', 
ale drugi człon (3-zgłoskowy) .stale, jak w pierwszYJn \\ier- 
szupowin;("uby mieć akcent na pierns.zej zgłosce, w laciń- 
- skiIn bowiem vcrsus sapphicus minor wypada tu daktyl. 
Schematy r)imicznc wystawił sobie poeta przed niektó- 
remi utworami .lbioru, »Odgłosy z gór«. 1871; snadź świado- 
mie i tutaj pragl
ął 113śladować wzory staro
ytne. W utworze, 
Za bramą c, kolejno si
 zmieniają wiersze dłuLsze i krótsze; 
dla pierwszych schematem jest amfibrach, dla drugich - jamb. 
Dłuższe- składają się wprawdzie z trzech niby amfibrachów, 
ale każdy z nich oddziela się od nast
pnego średniówką, tw
>>>
294 - 


rzy się \\ięc przez to istotnie typ zupełnie nowożytnego wier- 
sza: 3 + 3 + 3. 'Viersze krótsze są 7-zgłookowe bez stałej śred- 
niówki. możnaby je przeto uważać za dypodje jambic
ne ka- 
talektyczne. gdyby w ogólności istniała skłonność \V polszczy- 
źnie do uwydatniania akcentów jambicznych i - przytem - 
gdyby nie było błędów akcentowych, popełnionych nieraz 
przez poetę, np. w \,ierszach: 


Luk u szemrzącej wody... 
Z wyrozumienia kluczem... 
Poza Tatrzańską bramą... 
śpiew jak z kadzielnic płynie. 
Na 16 \\ierszy w czterech, t. j. w 25% akcenty wadliwe. Począ- 
tek drugiej zwrotki prZ)1aczam tutaj: 
O. patrzcie r w szafirów przeźroczy, 
Przez którą dnieje słońce, 
Coś z nieba półkolem zatoczy 
K 'witnącej tęczy kance. 


. 
Również w jambach według założenia poety ma być na- 
pisane _Pożegnanie ol; \\icrsze jego są' 9-zgłoskowe bez stałej 
średniówki, ale z widoczną dążnością do jednakowego rozło- 
żenia aKcentów. 
ie odczu\vamy lu wprawdzie rytmu jam- 
bicznego. raczej w \\iększości \\ierszy chw)1amy rytm inny, 
mianowicie:-..!...-I..!...- I _L_I..!...-.niekiedy zaś..!...__I..!.._I..!..._I..!..._. 
a więc w tych ostatnich typach pierwsza cz
stką trój7głoskowa 
ma akcent nieustalony i bynajmniej nie jambiclJ1Y, np.: 


Poprzez płynące w blaskach słońca... 
.Jam was oglądał w chwale słońca... 
Zdala i zbliska, kiedy jeszcze... i t. d, 
Na 39 wIerszy mamy i zbudowanych "brew zanuerzeniu 
'autora. Typem właściwym. rytmicznyn1 tych wierszy jest 
3-2-2-2: 
O, góry moje! toż was jeszcze 
Ogląda tęskny wzrok niekiedy 
Poprzez płynące w blaskach słońca 
Pajęcze pasma, co po świecie 
Zwiastują juź milczące święto 
Jesiennej odpocznienia ciszy. 
ł jeszcze ucho moje słyszy 
Ogłosy naszych brzmień i jeszcze 
Tajemnic waszych spowiedi świętą 
Szcmrzącą zcicha tak, jak kiedy 


.
>>>
295 


Przelata po mierzchnącym świecie 
Archanioł, Pańskich sług obrońca. 
........ 
Jam was oglądał w chwale słońca... 


ł Trzeba byJ.o przytoczyć dłuższy wyjątek, aby choć w czę- 
ści dać poznać form2 całości; jest to bardzo rzadka w poezji 
polskiej forma sestyny lirycznej, o tyle zmienionej przez autora, 
że wiersz pierw.szy ,następnej 7głoski rymuje z ostatnim po- 
przedniej, poza tern powLarzaj
 się \\' każdej zwrotce te same 
kOlkowe wyrazy; zwrotka ostatnia, trzywierszowa, brzmi: 
o, czyż cię jeszcze, tęskny świecie, 
Ujrzę ja kiedy w wiosny święto 
'Vśród blasków słońca w seQnej ciszy? 
Powtarzają się więc w niej według obowiązującej zasady 
wszystkie sześć wyrazów końcowych. . 
\Yreszcie i trzeci utwór w tym zbiorze, :tZakończeniec, 
ma schemat metryczny: _'-.J'-/ t. j. daktyl właściwie: 
-
'-/I-
'-/I-
'-/I-

I-
 


a wi..'C rodzaj niby pięciostopowca daktylicznego z t-ma dak- 
tylami i kor'u'owym spondejem lub trochejem, czyli 14-zgło- 
skowca ze stał
 średniówką 8 + 6 według zasad nowoczesnej 
rytmiki; pierwsze człony składają się z cząstek: 2 - 3 - 3, 
alim 3 - 2 - 3, albo wreszcie 3 - 3 
 2. 
\Viersz drugi i czwarty każdej zwrotki powt3rza się jako 
pierwszy i trzeci zwrotki następnej, ponieważ 
ś w każdej 
zwrotce dwa pierwsze wiersze odno.szą się do liści jesienu)'ch, 
będących igraszką wiatru, a dwa drugie do myśli jesiennych, 
gdzieś w dal pęd
!cych. przeplataj! się przeto powtarzania 
dźwiękowe z powtarzaniami myślowemi. tworząc formalne 
i treściowe paralele, mające właściwy sobie urok. Jest to forma 
. zwana pantmll I). 
Jeżeli wiersz .Zakoi1Czcnia oznaczyć na 
'Posób n1etry- 
czny, oddzielając stopy w
żykallli, cząstki r)1miczne linijkan1i 
zwykłemi, a człony wiersza - podwój nemi , to otrzyman1Y 
. schemat: 




I
ł

I
,

"
 

I



 


l) »Pantum« jest formą poezji malajskiej; ten rodzaj polega na 
powtarzaniu wierszy w określonym porządku i na paralelizmie dwu te- 
matów powtarzającym się w każdl'j zwrotce. Po francusku pisali pan- 
tumy: Karol Assc1ineau, Teodor de Banville, Leconte de LisIe.
>>>
- 296 


Dwie pierwsze zwrotki: \. 
Scielą się liście pożółkłe z posępnym szelestem... 
Wi
tr je porywa szyderczy. podrzuca i targa - 
Jesień wkoło mnie i wszędzie, gdzie tylko ja jestem. 
W piersi mej żal zapóźniony i smutek. i skarga. 
Wiatr je porywa szyderczy, podrzuca i targa, 
W pląs je taneczny porywa szalonym odmętem - 
W piersi mej żal zapóźniony i smutek, i skarga, 
Myśli wirują w mej głowie, jak w kole z aklętem. 


(ze schematem nie zgadza się POCZ1tek wiersza trzeciego: Je- 
sień wkoło mnie«...). Utwór poetyczny JGhazell«, składa się 
z tr
ech części, każda w innym rytmie: część pierwsza ma 
wiersze 16-zgłoskowe 4 - 4 + 4 - 4, więc z jedną stałą śred- 
niówką, dzielącą wiersz na połowę; rymy parzyste. W części 
drugiej są wiersze 15-zgłoskowe typu 5 - 3 1 + 3 - 2 - 2 także 
parzysto rymowane. \V reszcie w części trzeciej wiersze są uroz- 
maicone: 3 - 2 - 2 + 3 - 3 1 , 3 - 3 1 + 3 - 2 - 2, 3 - 2 - 2 
+ 3 - 3 1 , 3 - 2 - 2 + 3 - 2- 2. Ponieważ pośredniówkowy 
człon wiersza trzeciego we wszystkich 7\\Totkach się powtarza, 
a zwrotka nla rymy przekładane. przeto rymy dwu wierszy we 
wszystkich zwrotkach są te same: a b a b, a c a c, a d ad. 
Pierwsza zwrotka tej ostatniej c.zęści utworu: 


Z twych ust się wiosna świeża wonnemi śmieje tchy, 
'V twych oczach nieba brzask w anielskie strojny rzesze, 
W twej duszy spokój cichy, tyś przy mnie, ze mną ty. 
A ja się tobą chlubię, a ja się tobą cieszę. 


Każda część ma trzy zwrotki czyli dwanaście wiersZ)'. 
_ Naogół Faleliski nie ma wielkiej rozmaitości w formie, 
jego naśladownictwo metrów greckich jest tylko pozorne 
i wiersz jego rzekomo metryczny jest zawsze zbudowany isto- 
tnie na nowoczesnych zasadach rytmiki. Hytm jego prawie. 
zawsze odznacza się zdecydowanym charakterem i wytwor- 
nym smakiem. Rzadko się zdarzy usterka akcentowa, np. 
w wierszu (JGhazell« \\iersz 14-y) , gdzie przed średniówką 
ma być spadek głosu oksytoniczny: 
To moja własna; mogłab y ś II rozproszyć jej tęsknotY.n 
albo (w tym samym utworze) obfitość w jednym wierszu wy- 
razów jed.no7głoskowych mocno akcentowanych, co prze- 
szkadza od.razu pochwycić rytm właściwy, zwłaszcza, :!e to za- 
chodzi w wierszach pierwszych: 


I
>>>
-297- .. 


. 


Co czarniejsze? noc, czy oczy twe? czy myśli mych tęsknota? 
Co wiotszego? kibić twa? czy twych przyrzeczeń tkanka zlota... 
Nie każdy odrazu wpadnie w takt rytmu: 4 - 4 + 4 - 4. 
Marja Konopnicka {l846-HHO) w bardzo wielu utwo- 
rach 1) przeprowadza dzielenie wierszy średniówkami na dro- 
bne cząstki, niekiedy jednakowe, np. liczące po 3 zgłoski 
(w tomie I s W poranek«, ,:tJaskółka« i in,), to znowu - czę- 
ściej - na człony niejednakowe, np. w :tldyllic (I, 26) - gdzie 
z wiers.mmi 5-zgłoskowemi przeplatają się wiersze dłuższe: 
3 + 3 + 3 + 2 1 , często też wiersze 7- i 9-zgłoskowe lub in. Oto 
próbka dopiero co wspomnianych II-zgłoskowców z :t Idylli c: 
Na wiosnę wśród braci słowików i róż 
Idylla wstaje; 
Powojem ukwieca zielone tła wzgórz, 
Konwalją gaje... 
Nad rzeczką w wilgotnych oparach. we mgle 
_ Zasiada z tldl1ią. 
I kwiaty, uśpione w miłosnym pół śnie 
W noc budzi letnią. 
Jeden tylko ,,,iersz jest niedokładny ppd względem rozłoże- 
nia akcentów i dzielenia na człony: J crztuje z slowiki li a ty 
jc-IIsteś same. Taki sam rytm jest w wierszu: :tNa śmierć Jana 

latejk.i e (YIII, 44). 
'Viersze 9-zgłoskowe dzielą si
 na 5 + 4 (np. :tNa szczy- 
tache I, 16, :tDUIll spiro, .speroc Y. 102). 7-zgłoskowe miewają 
człony 4 + 3 (np. :tJaśków sen e III, 12), albo 3 + t (:tNie dla 
mnie ta pociecha e III, 8.1 i in.). Niekiedy ten ostatni typ \\ier- 
szy przeplata się z typem 3 + 3 1 w zwrotce, która koiICZY się 
dziewi
ciozgłoskowcami typu 3 + 6 w utworze p. t. :tAdamo\\i 
Asnykowie (IIL 124): 
Pieśniarzu ty nasz mily. 
Już zmilkh II twoja piiMI! 
.Ju? gł:1ZY cię mogiły 
Z3I11kn
ł
. Ii w grobu cieśli. 
Już zgasłeś dla sWl'j ziemi 
J3k 7.J3l'1lO- I do\\'(' zorz£' 
Już pióry duch srebrnemi 
t 'Il'ciał II na pokoje boie. 
ZaznaczyliśnlY W wierszy szóstym, że tanI 
niówki wypada w środku wyca'zu; spotykalny 


l) .Poezje«, tomów 8, wydanie prof. Czubka. 


.. 


. 


mIejSCe śred- 
to w nowszej
>>>
" 


..- 


. 


298 - 


. 


poezji dość często, gdyż co raz bardziej wytwarza się dążność 
do jednakowego rozkładania akcentów bez względu na miej- 
sce średniów.ki. Tak też i w wierszu 8-ynl każdej zwrotki 
akcenty są stale rozłożone jednakowo, ale średniówka jest 
tylko jedna: 


Cleciał II na po- I koje I boże. 
Objęła II chłodna I i mil- leząca. 
Chleb dadzą II dla two- : jego I ludu. 
Czarować I i u- I pajać I będzie i t. d. 


,V ogólności Konopnicka nie uganiała się za niezwykłemi 
rytmami, zadowalniała się prawie wyłąc
nie typami już zna- 
nemi, ale posługiwała się niemi z mistrzowslwem: rytm jej 
jest zawsze wyraźny, zdecydowany, średniówka na miejscu 
właściwem zwłaszcza w wierszach, liczć
cych ponad 8 zgłosek. 
Różnorytmiczne wiersze w harmonijnym doborze łączą się 
u niej w zwrotki przejrzystej budowy. Jak i u innych now- 
szych poet6w naszych, typów zwrotkowych znajdujemy ilość 
znaczną; są między niemi rodzaje dawne, jak tercyna (II, 15; 
IV, 21), se.styna (II, 185; IV, 40), oktawa (II, 213; V, 110), 
zwrotka saficka (III, 185; 1\., 16), sonety n", 7 i in., nie maj:
cf 
nazw szczególnych, np. 6-wierszowa zwrotka z rymami: a b b 
a c c (V, 215), albo 5-"ierszowe, parzysto przez jeden wspólny 
rym \\iązane, np. (II, 138): 


Otrzyj czoło, wiosko licha, 
Dosyć potu już r 
Nocka idzie, nocka cicha 
W wianku białych róż na glowie 
\V wianku białych róż. 


Hzędcm stoją jasne kosy, 
K a nich ćmią się łzy... 
.\Ibo może z łąk tych rosy, 
Albo ocldcch mgły w parowie 
.\lbo oddech mgły. 


Proste zwrotki Konopnickiej odznaczają si
 niezwykłą śpie- 
"nością, np. złożone z wierszy typu 4 + 4 + 3 (II, 74): 


.Ach. żebyś ty, jasne słonko, wiedzialo, 
. Co na ziemi jeszcze cieniów zostało r 
Nie padalo byś tak rychło za góry. 
Za te lasy, w płaszczu tkanym z purpury. 


Ten typ wiersza ll-zgłoskowego z pomoc:! rymó\\ rozpada się 
na dwa osobne wiersze 4 + ta, 3b (II, 89): 


A czemuż wy, chłodne rosy 
Padacie, 
Gdym ja nagi, gdym ja bosy, 
Głód w chacie?
>>>
299 


Oba te typy ,przypominają technikz wierszy ludowych, 3-zgło- 
skowym odcinkiem końcowym. 
Z mniej zwykłych rytmów składają się zwrotki utworu 
w t. II, str. 121: 4 1 a + 4 1 a, 3 + 4b, 4 1 c + 4 1 c, 3 + 4b: 


Zaszumiał las, zaszumiał las 
Od placzu mojej pieśni. 
Po szczytach drzew ruszył się śpiew, 
Ptaszkowie łkają leśni. 

ie używany w literaturzp artystycznej, a znany z pIe- 
sm ludowych wiersz 5 + 5 + 3 znajdujemy także u Konopni- 
ckiej (II, 99): 
Oj, zaszumiały brzozy płaczące w dąbrowie. 
Bywajcie zdrowi, siwe goląbki, ojcowie. 
Pójdę ja z kosą dalekim krajem, dunajem, 
'loże mnie wezmą kędy do żniwa za najem. 


Dawny (Reja), ale mało rozpowszechniony typ wiersza 
4 + t + 1 + 3 Konopnicka wprowadza, jako zak0l1czenie zwro- 
tki, złożonej z 7-zgłoskowców (4 + 3) w poezji Xa Jungh'au I 
(YII, 7): 


\ 


Już się ranek rOlbiela Na dzień wielki wesela 
Grają w zorzach hejnały, n.'wie si
 ze snu świat caly: 
Kiedyż będzie, kiedyż b
dzic Panna Mloda gotowa? 
Jest to wiersz z małemi zmianami powtarzający siz w każdej 
zwrotcp: 


Jcszcze nie jest, jeszcze nie jest Panna Mloda gotowa. 
Hychło będzie. rychło będzie Panna :\noda gotowa? 
Tylko nie jest, tylko nie jest. ślubl1a suknia gotowa. 
"'tedy będzie, wtedy będzie Panna 'Iłoda gotowa. 
Typ wierS7
 jednostajncgo 11 + 7 W psalmie' (tylko WIersz 
plcrwszy z llsterl{ą): 


.Jeruzalem I o jeślibym ja debie 
Nie pomnieć miał od zmierzchu do zarania 
Niechaj mię Pan zapomni też na niebie, 
Prawica ma niech będzie zapomniana. 


Inny, niezwykły typ rytmu .1 1 + 1 1 + 5 znajdujemy w t. YII, 
slr. 50 ..:\firażcc: 
hicdy mi los II pOS:lgi('m w swiat II dawni swe dary. 
Młodości wdlięk, urody czar. dostatek mienia, 
Słyszałam głos: l3łogosław ty slczodr. ofiary, 
Którcmi Bóg poral1ny świt twój opromienia. 


\
>>>
-300- 


Na wzór Asnyka »Lykofron do fatuIll«, KOllopnie-ka 
w tym sanlym IJ1mie napisała odpowiedź: »Fatum do Lyko- 
frona« (V, 92), a w »Roku nowym«, zaliczonynl przez 
ydawcę 
do poezyj prozą (Y III, 229), dała wiersze, złożone z oząstek 
2- lub 3-zgłoskowych po 6 na każdy "iersz, czyli rodzaj heksa- 
metru: 


Widzę jasność jutrzenną, z miljona dusz ludzkich idącą; 
Widzę, jak zmierzch opada, jak noc się przesila i mdleje; 
Widzę ducha posiewy, kwieciem i kłosem wschodzące; 
'Vidzę pola żywota. runią nadziei okryte... 
Wiersze mają nieustalonę liczbę zgłosek: 7 + 8. 7 + 9, 8 + 8, 
8 + 9, czyli w pierwszym członie z trz
h cząstek rytnlicznych 
jedna lub dwie liczą po dwie zgłoslG, natomiast w członie dru- 
gim bywa tylko jedna cząstka dwuzgłoskowa, albo też wszyst- 
kie trzy liczą po trzy zgłoski. 
ie są to właściwie heksametry 
i z tego względu, że poetka niezaw.sze zwraca uwagę na wła- 
ściwe rozłożenie akcentów, np. wiersz 100ty .nie da się rozłożyć 
na daktyle i spondeje bez gwałcenia akcentów: 
Dłoń brata w bratcrskiej dłoni !I drż! ku jednemu celowi. 
Nieregularna zmiana rytmu u Konopnickiej odbywa się 
na dwa sposoby: albo utwór dzieli się na części, z których ka- 
żda ma swój własny IJ'tm ustalony, albo też IJ"tm zmienia się 
w miarę następowania po sobie oddzielnych wierszy. \Vedług 
pierwszego sposobu napisała Konopnicka »Echa Illajowec, 
gdzie część II ma zwrotki t-wierszowe (4 + 3a b a b); w dru- 
giej mamy zwrotki 3-wierszowe: 5 + 6 + 5a, 5 + 6a, 3x, gdzie 
wiersz pierwszy, typograficznie podzielony został na dwa wier- 
sze: 5 + 6, 5; brak jednak rymu w zgłosce ll-ej wskazuje na 
to, że mamy tu istotnie wiersz nie ll-zgłoskowy i drugi 5-zgło- 
sko'wy, ale jeden l6-zgłoskowy z dwiema średniówkami: 


Zaklinam ciehi., II o ty. ciemny lesie," przez ciSZt twojq. 
Zaklinam cichie," nicch:łj mnie ukoją 
, Twe szumy! 
Niechaj. j;Jk rlziccię II rozpłakane, senne II i trwog:t drżące, 
Niechaj, jak dziecię, II serce bolf'jące 
eciszę. 
Tu, jak w świątyni II tajnej przyrodzenia, II anioł przelata... 
Tu jak w świątyni /I dzicli mnie od świnta 

liIczenic . 
Gibkie kolumn) /I tych dębów i soscn /I pod nicbo dążą, 
Gibkie kolumny /I łączą się i wiążą 
\V arkady I t. d.
>>>
. 


- 301 


. 


, W każdynl drugim wierszu tej trzywierszowej zwretki 

 powtarza się na pierwszem miejscu, pierwszy człon wiersza po- 
przedniego; jest to rodzaj ludowego łańcuchowego 'wiązania 
wierszy (concatenatio), ale zmieniony. 
W innych trzech częściach tegoż utworu znowu zmienia 
się budowa zwrotek, które jednak nie mają już rysów tak nie- 
zwykłych, jak zWl
otki cz
ści drugiej
 
Drugi rodzaj rytmów nieregularnie zmiennych znajdu- 
jemy'w szeregu utworów, zwłaszcza w tomie YI: »'Kic tu skeń- 
czonem nie jest I (str. 180), »1 byłemc (22--1), »:\lłody żołnierzu c 
(2-18), "Zadumane moje oczyc (264) i in. Są to poezje albo me- 
d)1acyjne albo liryczne: w pierwszych krótkiemi wierszami za- 
znaczają si
 nagłe ił skondensowane błyski myśli, w drugich - 
naj.silniejs7c wybuchy uczucia, np. w słowach, żełnierza, któ- 
rego poczucie potęgi młodeści wyraża się w wierszach dW11- 
zgłeskowych w ustępie zamykającym utwór: 


Za wielka pieśń bez słów, 
Którą na dziejów cytarze, 
Co świeci chwałą złota, 
Na strunach czynów, 
Z ojców na synów, 
Nieśmiertelny hymn żywota 
Naród - od lat tysiąca - 
Sam sobie gra! 


J a skra, 
.Ta ruch, 
Ja młodość świata, 
Ja życia duch, 
Co z grobów wzlata, 
J a życia zdrój, 
Za wszystko dobre idę w bój, 
\V śmiertelny bój. 


\\Y res7cie .oprócz utworów poetycznych, które Konepni- 
cka napisała w 1110wie niewiązanej, 1')1mem nie różniącym się 
zupelnie od f) tmu prozy, są u niej utwory, gdzie rytm w pe- 
wuyn1 stopn.iu zbliża- się de rytmu nieregularnie n1ieszanych 
typów \\ierszow)'ch tradycyjnych, e któryc.h dopiero ce była 
mewa. Jest tp typ powszechnie nazywany wierszem welnym, 
dotychczas ściśle przez nikoge n.ie .określony, a zasługujący na 
te, by go poddano ściślejszemu rezbioro"i. Znajdujemy ge 
w tomie VIII na str. 231 w utworze p. t. »Jego duchc. Przepi- 
sujemy utwór ten w części z próbą podzielenia go na wiersze; 
w tomie VIII wydrukowano go tak, że kropki oddzielają tam 
krótsze lub nieco dłuższe zdania złożone, które jednak dadzą 
się rozłożyć na lnniejsze szeregi rytmiczne niejednostaj.ne, ale 
mniej '\\"i
cej do siebie zbliżone. Jest lo drugi i ostatni utwór 
z działu, noszącego tytuł: »Poezje proz.,!c; w pierwszym, .Rok 
nowy., znależliślny na
ladowanie heksametrów. zobaczymy, 
co znajdziemy w drugim.
>>>
. 


302 - 



 
Ż)ywe płomienisko II potężnej twórczości. (fi-t6) 
Twórczości pierworodnej II w br:yłach jeszcze. (7+4) 
w wielkich kruchach 1/ słonecznego blasku. (4+6) )J 
Palą się wielkie kruchy II wiclobarwnym ogniem. (7+6) 
Rzucając świetne iskry II mł szarość dni naszych. (7+6) 
Takim cię widzę, II o ty, jasny duchu! (5+6) 

Ioc ognia w tobie. (5) 

oc ognia zażegnięta 1/ w gontymłch st:uych. (7+5) 
świętą jemiołą tChnąc:ych" gdzieś w Piastowych świctlicach, 7+7) 
żywicznym II powałem II nakQ't
'ch (3+:J+3) 
Dech ziemi matki II rozdmuchał nam ciebie. (5+6) 
iżeśmy stygli \V bezduchu. (5+3) 
Płomienność życia, w żadncj "nie ugasła śmierci. (71-6) 
jest pierwszą z twórczyeh II potęg twoich. (5+4) 
Przyszła na ciebie l!jako huk i szum (5+5 1 ) 
stających się żywiołów, (7) 
iż ogarniony byłeś 11 czworakim jeh żarem: (7+6) 
Żarem ognia życia, II żarem bólu ziemi, (6+6) 
żarem wichru natchnienia, (7) 
żarem jęku II fal nieskończoności. (ł1-6) 
Przyszła na ciebie, jako II sit..dmioskrzydły Serafin, (i+7) 
do krzyża czasów l: przybity (.'+3) 
i otulony II ognistemi pióry. (
) 
A tyś jej i! otworzył II ramiona. (3+3+3) 
aby przyjąć II gorejące piętna. (4+6) 
I stałeś się sam sobie II paliwem bolcsncm. 0+6) 
a żertwą ognia II jcst twe własne serce. {51-6) 
Wypalasz się potężnie. (7) 
'Vypalasz się tragićznic i t. d. (7) 


Widzimy z tego ustępu, że pra\\ie wSZY6tkie wielfsze, 
w ten sposób otrzymane, maj
 rytm tradycyjny; niezlniernie 
rzadko zdarzy się wiers
 w rytmie niezwykłym, np. 7 + 4, ł + 4 
+ 3, 7 + 5, albo 7 + 8, a jednak istotnie zespół ich cały nie spra- 
wia takiego wrażenia, jak zespół \\ierszy, które nazwaliśmy 
nieręgularnie mieszanemi (w bajkach, u poetów romantycz- 
nych lub poromantycznych). Te ostatnie sprawiaj.! na nas 
wrażenie silnie zaznaczonego w każdej chwili, choć zmien- 
nego, ale bądź co bąd' zawsze wierszowego rytmu; tutaj zaś 
raczej rytm wierszowy się wykrywa dopiero na skutek usil- 
nych poszukiwań. Z drugiej strony jednakże niepodobna ()()- 
wiedzieć, aby tu był rytm 'prozy. Otóż zdaje si
, że w \\ier.szach 
tak zw. wolnych, za które właśnie dopiero co przytoczone 
uznać trzeba, wrażenie zmąconej rytmiczności otrzymujemy 
przez to, że wiersze nieustannie rytm zmiemaią, i te trafiają 
.się między niemi gdzie niegdzie łalde, do których rytmu ucho
>>>
.... 


303 


nasze się nie -przyzwyczaiło. Być może tcż, ale to należałoby 
dopiero sprawdzi\ że wiers£e nieregularnie mieszane pozo- 
stają względem siebie w pewnYIll określonym stosunku ryt- 
micznym, to j., że istnieją jakieś przez poetów i przez czytelni- 
ków nieuświadomione prawa czy zasady, według których po 
pewnych rodzajach wierS7..a tylko pewne takie, określone wier- 
sze bezpośrednio nast
vować mogą, aby utrzymało się nie- 
przerwane .wrażenie nierównomiernie zmiennej, a mimo to 
\\' pewnym stopniu ujcdnostajnionej nicprzerwanie rytmiczno- 
ści. Rozstrzygnięcie tcj sprawy jednak wymaga szczególnych 
poszukiwań analitycznych. Dodać trzeba, że na zacieranie się 
rytmu w wierszach nieregularnie mieszanych wpływa też brak 
rymów. 


Poezje Wiktora Oomulickiego (nr. 1851) wywierają 
urok przez swoją pro.stot
 i szczerość. Ich muzykalność jest wy- 
nikiem nie jakichś szczególnych cech rytmiczności: rzadko 
kiedy spotykamy II niego rytmy mniej zwykłe, np. męskie: 
4 1 + 4 1 a, 3 + 1b, 4 1 + 4 1 a, 3 + -tb (:J 'Yciąż naprzód«): 


Oskrzydlaj myśl, zaostrzyj wzrok, 
Za słońcem goi1 na niebie; 
7wycięstwem znacz swój każd
' krok, 
I nie patrz poza siebie. 


Albo: 5a, 4 t b, 5a, 4 1 b, 5 + 5c, 5 + 5c, t)'d, 5 + 5e, 5 + 5e, 2
 
(:J TanI.): 


Tu kwiatów tęczą 
Lśni morze ziół; 
Tu w SIOllcU brzęczą 
Kapele pszczół 
Tu wrzątek życia kipi wokoło 
Pan wieńczy kwieciem rogate czoło 
I w pląsy idzie sam... 
Czemuż mi serce stąd się \\JTywa, 
Jak z pajęczego motyl przędziwa, 
Tam... tam?.. 



Iamy tu gustownie rozłożone ryOlY, co wywołuje efekt 
szc7.ególnej melodyjnoŚ.'.i. Z licznych l)16w zwrotek Gomuli- 
c1cicgo kilka przytaczamy: :J \Ve dwoje., składa się z najzwy- 
klejszych wierszy 1 ł-=zgłoskowych (5 + 6), ale rozkład ich ry- 
mów jest istotnie niezwykły a zarazem nic sztuczm.y, niewyulę- 
czony: a a b c c b d d b:
>>>
,/ 


304 - 


Milcząc, nad strugą siedzimy błękitną. 
'Vkolo gaj szumi i czeremchy kwitną, 
Przez liście słońca wdziera się ulewa. 


Muskając warkocz. od jedwabiu gładszy, 
'V lusterko wody biała brzoza patrzy. 
Na brzozie usiadł słowiczek i śpiewa. 


Po mchu zielonym leśne pełzną bluszcze, 
Woda kamykom coś śpiewa i pluszcze, 
W pluszczącej niebo dwoi się i drzewa. 


Rymy tak .samo się rozkładają :J 'V starym sadzie., ale 
tu i rytm "ier.szy się zmienia: 


,... starym sadzie śpiew aż głuszy... 
W bzach, na gruszy 
Ptaków stada. 
Czeremchowe kwitnie drzewo, 
I ulewą, 
Jasność spada. 
Kwiatów tchnienia z wiatrem płyną, 
A z dziewezyną 
Chłopiec gada. 


\\Treszcie: :JCo mówi poranek? (3 + 3a, 4 t h, 3 + 3a, 5 t b, 3 + 3c, 
3 +3c, 3 + 3c, 4 t b): 


Jutrzenka dąbrowie 
Pobudkę gra, 
Ze strugi w parowie 
Wysuwa się mgła; 
Na niebie ze stali 
Wschód krwawo się pali, 
I słychać szum fali, 
Co w trzcinach łka. 


Niekiedy znów Gomulicki innemi środkami wydobywa 
efekty muzyczne, np. w utworzp .Zbudź .się i słuchaj., każdy 
drugi wiersz z\.vrotki 4-wierszowej powtar7Al się jako pierwszy 
w zwrotce następnej. Kiedy indziej. nowu każdy drugi wiersz 
zwrotki rymuje na ten sam wyraz dwa razy powtórzony, któ- 
rym się kończy wiersz pierwszy, np.: 


Gdy się w sercu zrobi cisza, 
Lasów cisza, świątyń cisza... 


Zmartwychstałych głosów echa, 
Słodkie echa, święte echa... i l p. 


-
>>>
-305- 


Niezwykle też i ładnie SQ rozłożone rymy w utworze :tPod 
ciosem., gdzie zwrotki koi1cz
! sił.: refrenowemi okrzykaIui ry- 
1110wanemi z drugim wierszem zwrotki. Każdy refren (Lesie, 
lesie! Rzeko, rzeko! Pole, pole! tióro, gÓro! Boże, Boże!) po-_ 
wtarza si
 tylko w dwu zwrotkach. pf
ć refrenów rozkłada się 
na 10 zwrotek. 
Nic kusimy si
 o scharakteryzowanie wszystkich poetów, 
którzyhy mogli być zaliczeni do tej grupy. Byli między nimi 
obdarzeni wybitnym talenl('m. jak Adam M...ski (z Mańko\\"- 
skich Trz(,sJ;l"zkowska), Miron (.\leksa.ndcr :\Iichaud), Józef 
Kościeiski, Marja Barłusówna, Ordon (Władysław Szan- 
ser). Antoni Pilecki, Józef Stanisław Wierzbicki i inni. 
ie- 
zwykłe są niektóre zwrotki Kazimierza Glińskiego np. »'Yi- 
dziadro. (5 + 3a, 3a, 5 + 3b, 5 + 3c, 3c, 5 + 3b): 


Ach, com ja widział w dolinie 
Przy ml)'nie. 
. Gdzie rośnie drżąca wiklina! 
Zaledwie upadł cień szary 
Na jary, 
Przybiegła z chłopcem dziewczyna. 


Lub inna: :tPowieś(' weneckac (5 + 3a, t 1 b, 5 + 3c, 5 + 3c, 
5+3a,lb): 


. 


\Vyplynął księżyc z wód łona, 
Odwieczny stróż 
Kochanki ziemi, co cicha 
Do snu się kładzie i wzdycha 
\V blękitm! toń za-patrzona 
Mórz. 


Do rzadszych naleLY wiersL 4 + 3 + 3 .Ciszy nocnej c 
Z poematu :tDwic mogiły c Stanisława Orudzińskiego i tak 
samo Lbudowany, w ustł.:pie :tŁza malkic z poematu :tldealistac. 
franciszek Konarski opiewał :tChłopską dol
c w wierszach 
typu" + 4 + 5" 4 + 4 + 5" 4 + 4 + 6, 4 + 4 + 6: 


net razy przed ich chatą zakwitł wonny bez, 
Ilet razy zlał im lica zdrój gorących łez, 
Ile westchnień ulecialo z piersi w niebo sine, 
Zanim Bóg ich próśb wysłuchaJ, zesłał im dziecinę. 
Wi
 tu jednak nowych sprz
żeń wierszowych. aniżeli n&- 
wych typow rytnlkznych. 


'"-e 
 


.
>>>
. 'Ił 


x. )MLODA POLSKA«_ (NASTROJOWCY) 


. 


Z dotychczasowego przeglądu razwaju rytmiki polskiej 
łatwa można było wyci
gną(
 wniosek. że dziedzina jej co jakiś 
czas wzbogacała się. nowemi pierwiastkami. jakkal wiek głó- 
wna jej zasada pozo.stawała ta sama. Nowe jednak gatunki 
rytmu po największej części rozwijały się o.bak starszych. nie 
wypierając ich z użycia. dlatego też zasób tych gatunków nie- 
ustannie wzrastał. Co była przez czas jakiś nowością, potem 
się stawała tradycyjną spuścizną wszystkich. Dlatego. też w pó- 
źniejszych okresach dziejów naszej rytmiki nie zaznac.zaliśmy 
przy każdym paecie. że pisa] o.n w rytmach tak spospolitawa- 
ny.ch. jakiemi są np. wiersze 13- lub II-zgłoskowe typu naj- 
powszechniej używanego. 7 + 6, lub 5 + 6. RejestrDwanie 
w s z y s t k i c h rytmów przeprawadzaliśmy tylko. w charakte- 
rystykach naj wybitniejszych poetów. ta też gdy abecnie przy- 
stępujemy do okresu ostatniego. nie mamy na celu dawać wy- 
czerpującej. albo. choćby zasadniczej charakterystyki syste- 
mów rytmicznych u poetów najnawszej doby. ale idzie l1am 
a wykazanie. co. nowego. ta doba astatnia wniosła da razwaju 
rytmiki polskiej. Charakterystyka rytmiki każdego. z poetów 
współczesnych byłaby niewątpliwie bardzo interesująca, ale 
wywałała.by nieraz zastrzeżenia i nadałaby książce ";ęcej cha- 
rakteru podmio.tawego.. niż to byłoby pożąda nem. Dlatego wo- 
leliśmy się tutaj o.graniczyć do notowania rysów czy ta no- 
wych. czy mniej zwykłych. Ten sposób przedstawienia rzeczy 
powinienby wykazać naocznie całe nic71nierne bogactwa ryt- 
mów i innych stro.n techniki wersyfikacyjnej, która ostatniemi 
czasy daszła do niebywałego ro.zkwitu głównie przez ta, te 
każdy niemal z tak licznych poetów ostatniej doby miał lub
>>>
307 - 


t 


" 
ma cechy osobiste i przez to do ogólnej skarbnicy dodał coś 
s,"ojego a nowego. 
Na zastęp, objęty mianem :tMłodej Polskie złożyło się 
bardzo wielu poetów, różniących się nastrojem i naturą ta- 
lentu. Dlatego też idąc za Feldmanem (,. \V spółczesna litera- 
tura polska«, wyd. YI, \Varszawa, 1919, Kraków), tworzymy 
z nich trzy mniejsze grupy. Do pierwszej trzeba przedewszyst- 
kiem zaliczyć poetę, który w bardzo silnym stopniu wpłynął 
na wytworzenie się kierunku, przedstawianego tu w grupie 
trzeciej; jest nim Zenon przesmyckl- Miriam (ur. r. 1861), 
który łączy w sobie i nastrojowość i estetyzowanie już \\ naj- 
wcześniejszych utworach. Pozwala on sobie tu niekiedy na 
igraszki z rymami i powtarzaniem wierszy. Ładne efekty otrzy- 
muje w ten sposób np. w utworze :t 'Vieczory w górach c 
(:tZ czary młodości« r. 1881-1891, str. 29). Żeby dać o tem po- 
jęcie, trzeba cały utwór przepisać: 


Wstają srebrne mgły nad rzeką 
\Vieczorem, 
Wstają srebrne mgły nad rzeką, 
Jakby śnieżnych chmurek pas. 
Tańczlł - przygrywa im las 
Wieczorem. 
Sunie wir ten fantastyczny, 
Jakby duchów poczet liczny 
Wieczorem. 
Wschodzi księżyc gdzieś daleko 
Za borem. 
"'schodzi księżyc gdzieś daleko, 
Srebrzy w lesie szczyty drzew, 
Słychać tęskny, rzewny śpiew 
Za borem. 
J ak muszka w sieci pajęczej, 
Cicho, cicho d
wonek jęczy 
Za borem. 


Tajemniczo gwarzy puszcza 
Z jeziorem. 
Tajemniczo gwarzy puszcza, 
Słucha paproć. słucha krzew 
Tej rozmowy cichej drzew 
Z jeziorem. 
Czarodziejskie sny przyrody 
Szepcą sobie: lasek młody 
Z jeziorem. 
O, posluchaj takich szmerów 
Wieczorem. 
O, posłuchaj takich szmerów 
Lasów, wód, i mgieł, i ros - 
W nich przyrody tętni głos 
Wieczorem, 
"'szyslkie cuda jej i czary 
Opowiedzą ci te mary 
\Vieczorem. 


Z wyjątkiem dwu wierszy, wszystkie inne dłuższe z zakOI1cze- 
niem żeńskiem mają rytn1 4 + 4, nl
skie 4 + 3\ krótkie są trzy- 
zgłoskowe. . 
Przesmycki jest jednym z najwytworniejszych mistrzów 
fonny, celującym w budowie zwrotek, pełnych lekkości 
i wdzięku. Z tegoż zbioru przytaczam próbki: na str. 31 znajdu- 
jemy zwrotki 6-wierszf,ł\\'e (7 + 6a, 5b, 4tc, 7 + 6a, 5b, 4 I c): 
20- 


.
>>>
308 


Noc letnia zwolna spuszcza swój perłowy 
Zawój na góry. 
\V dolinach mrok 
Dawno panuje - tylko szczytów głowy 
W wieńcach z purpury, 
Jak sięgnie wzrok. 
Tradycyjnie ,
 
wrotkach sześcio\\ierszowych rymują z sob
 
i różnią się rytmenl od innych wiersze: trzeci i szósty, nato- 
miast inne .są do siebie podobne, a rymy w nich układają się 
parzysto. U Przesmyckiego wszystko jest inal'zej, a mimo to 
, nie znać uganiania się za oryginalnością. Inaczej i też w spo- 
sób niezwykly zbudowane są zwrotki na str. 33 (4a, 4 + 4b, 4a, 
4e, 4e, 4 + 4b): 


Zgasły zorze. 
N a sprężystych mchów pościeli 
Czekam w borze, 
Aż miesiąca 
Jasność drżąca 
Szczyty drzew i mchy pobieli. 


Czystym rytmem odznaczają si..: jednostajne wiersze dłu- 
gie, zbliżone do typu wierszy tonicznych, typu 8 1 + 9, rozkła- 
dające się na stale uporządkowane cząstki: 3 - 2 ...,- 2 - 1 + 3 
- 2 - 2 -2; nieustalone akcenty są tylko w cząstkach 3-zgło- 
skowych (3 ' lub 3') w ut"\\o.rze JSwi
ty ogień c (str, 243): 


. 
Ubogi z głazów ołtarz ich pośród olbrzymich stał menhirów, 
A śpiew ich smętny miał za wtór oceanowych łoskot wirów. 
Z zielonych swym szumiąqch puszcz przynieśli tu, nad mórz odmęty, 
Praojców wiarę w głębi serc - i niegasnący ogiei1 ś
ięt1.' 


Z fonn tradycyjnych a kunsztownych znajdujemy na str. 251 
kanconę: .4 lipca Kancona na przeniesienie prochów A. 
Ii- 
cf.iewiczac w 5 zwrotkach 16-wierszowych: 

 . 


Trumna się zbliża, w niej olbrzyma prochy, 
A dzwon jak gdyby w sercach naszych bił, 
Takie w nich wspomnień budzą się orkany; 
Z ócz wszystkich lecą łez rzęsiste grochy, 
Czoła się wszystkie kornie chylą w pył... 
Oto po latach. wieszczu ukochany, 
Na swojskie wracasz łan». 
Wita cię każda z gleby swojskiej brył, 
Każda cię sosna pozdrawia u droSi. 
Od stepu każdy wiew, 
Skewronków swojskich śpiew, 
. 


I 


.
>>>
-- 


309 


I swojskie błonia, dymy, chaty, progi, 
I zbiegający się w krąg z całej ziemi 
Smętku i szczęścia razem pełny lud... 
O, niech z popioły twemi 
\Vróci nam ducha płomienisty wschódl 


Na str. 226 :tRomanca« Z 9-wierszowych zwrotek: 


Na morskiem dnie. siostrzycom w krąg 
Skarży się muszla, wije z mąk: 
Nieznany czerw jej łono rwie. 
Aż z bólu mrze. 
I szepce jej gwar cichy. wód: 
O szcz
sna, ciesz się, ciesz! 
Z m
czarni twych - piękności cud, 
Z boleści twych - słodyczy mió!-- 
Choć cóż ty o tein wiesz I 


... 


Cztery ostatnie wiersze nieZ111iennie się powtarzają w 5 
zwrotkach, jak również wiersz czwarty w różnych warjantach 
ale zawsze z kOllcowem słowem: :tmrze«; stąd i system rymów 
częściowo się wszędzie powtarza, a właściwie tylko dwa pierw- 
sze wiersze w każdej zwrotce mają rymy zmienne. Następuje 
»Ballata za kwiaty c (str. 231) z kunsztownie przekładanemi 
5-rymami w 14 wierszach: 


. 


Jako niesiony wiatrem listek suchy, 
Olom się znalazł u tej białej karty. 
Nim wiatr mi
 życia porwie w dal uparty, 
1 Niech tu zostaną drobne marzeń puchy. 
Fijołków, lilij sen
e aro
 
. Potok, pieśń cich
 szemrzący o głazy, 

łilczenia leśne, zachodów pożary 
I nieskończoność tęsknot i ckstazy. 
0, k\\iaty, kwiaty, kwi-aty, kwiaty, kwiaty I 
W drobną wiązankę można zakląć czary, 
Kształty rozwiewnej, eterycznej mary, 
Co ścigać b
dą ducha przez przestrzenie, 
Gdzic los go szczęsny czy gorzki potenie. 
Jako niesiony wiatrem listek suchy. 


W dwu »Balladachc (str. 238 i 240) 5..1 po trzy lo-"ierszowe 
zwrotki, oraz po każdej »Przesłanjec z 5 \\ierszy złożone.. 
Ry.my trzy w każdej zwrotce 'po\\'łarz3j
 się we wszystldch nie- 
zmiennie, (ale nie te same wyrazy); wiersze 5 + 6 żeńskie 
i 5 + 51 męskie w balladzie pierw
j; druga, »0 dzielności du- \ 
cha., ma wiersze 4 1 + 7 i 4 1 + 6 1 układające się w zwrot'kę: 
,
>>>
310 


Duch wszystkiem jest! Gdzie płoną jego żary. 
Gdzie pośród zgliszcz roznieca płomię wiew, 
Nie błędną skrę wabiącą na moczary, 
Lecz przyszłych słońc i ognisk płodny siew, 
Tam z losem lud pochwyci się za bary, - 
Rzucone w proch, zdeptane swe sztandary, 
Gdy wreszcie ból zatarga nim do trzew, 
Pochwyci znów w spragnioną czynu dłoń. 
I zadrży świat, i pozna jego gniew I 
0, pieśni ma, pobudkę duchom dzwoń. 


Po dwu następnych tak samo zbudowanych zwrotkach nastę- 
puje .Przesłanie«: 


O, ludu mój I lwem ozwij się na zew! 
Do głębi serc, jak grom, niech razi śpiewl 
Niech ducha żar, jedyna padłych broń, 
Tchnie życie w pierś bezdusznych mężów, dziew' 
0, pieśni ma, pobudkę duchom dzwoń! 


Rozłożenie rymów jest w obu balladac.h jednakowe. 
.Minionym dniom« (str. 259) 
1iriam poświęcił kantylenę, 
której 6-wierszowe zwrotki mają po dwa rymy, gdyż w katdej 
pierwszy jej dwuwiersz powtarza się na końcu: 
Młodości, czarodziejski, balsamiczny kwiecie, 
Raz tylko przebywanych wesela ogrodów! 
Jakże niezręcznie ręka naiwności rwie cię, 
Jak niedbale twój kielich wonnych spełnia miod6wl 
Młodości, czarodziejski, balsamiczny kwiecie, 
Raz tylko prz bywanych wesela ogrodów, 
. 


)Uodości, niepowrotnie porzucony stepie, 
Kędy szały hasały jak źrebców tabuny. 
Kędy życie bujało i w zgniłym czerepie' 
Gdzież twe pędy '\'9ichrowc, orkany, pioruny' 
Młodości, niepowrotnie porzucony stepie, 
Kędy szały hasały, jak źrebców tabuny I 
. 


Kusztowne też jest .Rondo«, w 
'Vyborze poezyj rnłodei Pol- 
ski ł' Feldmana: 


. 


Rondo, jak brylant pod słońcem, błyska, 
Jak ś" ięta Gralu z opali miska, " 
Tęcz barw i świateł mieni się zorzą, 
A nie jcst piewcy ciężką obrożą, 
Lecz płodem tajnych mocy igrzyska. 
Rzucam rym nakształt greckicgo dyska: 
Sam wraca, w myśli gwałtem się wciska.
>>>
311 


Składa się w strofy, a strofy tworzą 
Rondo. 
Eolska gędźba I dla dum kołyska! 
Cóż mi symplistów urągowiska? 
W krągłe kielichy kwiaty się mnożą, 
Kolisto usta w całus się złożą, 
Kolistym rymem samo wytryska 


Rondo. 
¥tY »Zyciu z r. 1898. Przes.mycki umieścił sonet z samych 
5-zgłoskowych wierszy złożony, w którym i rymowanie jest 
niebanalne: 


Piosenki echo 
Pod cicha strzecha 

 . 
 
N a gór wyżynie, 


Echo piosenki 
Ze strun mej liry, 
J ak wonne myrrhy, 
Mgłą wstają dźwięki. 
Róż zwiędlych pęki. 
Zblakłe szafiry, 
Snów ścichłe wiry, 
Echo piosenki. 
· W Chimerze I, 307-312 wydrukował przekłady sześciu 
»Rondelic Alberta Giraud; ka.idy z nich w innym rytmie trzy- 
many lIla 13 wierszy z rymami rozłożonemi jednakowo i z je- 
dnakowem powtarzaniel11 "ierszy; Piosnka o szubienicyc.: 


Gędźba harfiana 
'V sercu mi płynie 
Niezapomniana. 


Oblubienica z szyją jak tyka 
B
dzie kochal1ką wam bez pieniędzy, 
W wieczystcj nędzy wieczni włóczędzy, 
śnizłotki wieczne. a bez grosika I 
Taką myśl zawsze nakształt gwofdzika 
Wbija im w głowę pijaństwo z nędzy: 
Oblubienica z szyją jak tyka 
Będzie kochanką wam bez pieniędzy. 
Smukła jest, piękna, choć nieco dzika, 
Na piersiach - warkocz konopnej przę!zy, 
A swym duszącym uściskiem prędzcj, 
Niż inna, rozkosz wścickłą rozbryka 
Oblubienica z szyją jak tyka. 
Rym ...ev.'Ylętrzny w wierszu trzecinl jest przygodny. 
Inne prztkłady Przesmyckiego przedstawiają się nie- 
mniej interesująco ze wzgl
du na nowość formy, noszącej Z3'W- 
Sze piętno \\ysokil'go artyzmu. ,y Chimerze X, 362-373 znaj- 
dują 
ię przekłady jego \\ Carduc,(.'.iego; z nich I i nI w jedna- 
kowym rytmie: z'
Tolka 6-wierslowa w ka;dej połowie składa
>>>
).... 


-312- 


się z wierszy: 2 - 3 - 3 - 3 - 3, 3 - 3 - 3 - 3 - 3, 3 - 3 1 ; 
każdy ",ięc wiersz dłuższy liczy pięć cząstek rytmicznych, 
różnica polega tylko na tem, że wiersz pierwszy (i tak samo 
czwarty) w każdej zwrotce zaczyna się od cząstki 2-zgłosko- 
wej, gdy natomiast drugi (i piąty) L samych 3-zgłoskowych się 
składa. 'Viersze dłuższe parzysto rymują z sobą, wiersze krót- 
kie, męskie, mają też rymy wspólne. Średniówka wypada po 
trzeciej cząstce rytmicznej. 'Vyjątkowo si
 zdarza, że przed- 
ostatni wiersz zwrotki miewa ł cząstki 1') tmiczne zamiast pię- 
ciu. Oto dwie pierwsze zwrotki numeru trzeciego: 


--- 
Naprzód, hej naprzód śpiesz, hymnów skrzydlaty rumaku I 
W niepamięć los puszczę na jazdy szalonej twej szlaku - 
\ I dni posępnych ciąg. 
Pomnisz, mój piękny biegunie. jak pierwsze twe skoki 
Sokoły radośnie witały, wzlatując w obłoki, 
J ak bawół ryczał z łąk? 
Pomnisz te nagie wybrzeża toskańskich wód toni, 
Gdzie ponad zasianą równilYl pochmurnie się kłoni 
ł Feudalnej .wieży słup 
I ze swym cieniem podłużnym z wyżyny przyległej 
Grobowych snów strzeże miast w gruzach, co legły 
W zaroślach u jej stóp. 


Przekład II (str. 363) tłumacz ułożył w \\ierszach nasla- 
dujących nliarowe: w każdej zwrotce wiersz' 1 i 2, oraz 4 i 5 
w rytmie heksametru, ale zarazem z określoną liczbą zgłosek, 
mianowicie według przepisów ska.ndowania 3 - 3 - 3 
 3 - 3 
- 2, według zaś nowoczesnego sposobu czytania 2 - 3 - :I + 3 
- 3 - 3; wiersz zaś trzeci i szósty mają tę samą budowę, ale 
zakończenie męskie: 2 - 3 - 3 + 3 - 3 - 2\ krócej wiersze 
żeńskie oznaczamy przez 8 + 9 a męskie przez 8 + 8 1 : 


'" 


W pierwszych mych latach, o sławo, już w scrca głębinach mi -.urosła, 
W dumnem wyniosłem milczeniu, i miłość ku tobie wyniosłal 
W laurów posępnej ozdobie wspaniały wysokich rząd czół 
Z zimnych marmurów rozpalił mi W łonie rażący blask złoty - 
I porzuciłem maj wonny. i dziewcząt tańczących pustoty, 
I ich ramiona śnieżyste. po których włos płowy si
 snuł. 


Najbardziej zbliża się do heksametru wiersL pr7xkładu 
»Przed urną Percy Bysshe Shelleya«, ogłoszony przez Prze- 
smyckiego w Chimerze X, 371-372. Skandujemy go VI sposób 
następujący: 3 - 3 - 2 - 3 - 3 - 2, .niekiedy też 3 - 3 - 3 
- 2 - 3 - 2 albo 2 - 3 - 3 - 2 - 3 - 2, więc 1&- lub 15-. nie-
>>>
313 


kiedy 14-zgłoskowe wicrsze typu 8 + 8 lub 8 + 7, 7 + 7, 7 + 8, 
gdy je czytamy według z\\ yczaju dzisicjszego: 


Lalage, wiem, jaki sen ci w serca powstaje głębinie, 
Wicm, jakie szczęście stracone bł.'dna twa ściga źrenica. 
Złudą jest chwiła dzisiejsza: lcdwie uderq, już pierzchnie; 
Tylko w pncs7łości jest pi.'kno, w śmierci jcdynie jest prawda. 
Stawia na górze stuleci Klio płomiel1na polotl1ą 
Stopę, i śpiewa, i durnl1e rozwit'wa sknydła ku niebu. 
Pod jej lotem przestwornym świat ro...slania, rozś,,"ieca 
Swe cmentarzysko niezmicrne. w t warz mu śmieje się słońce. 


Yrchli('kipgo Ilarut i 
Iarllt i w przckładzic Z. Przesmy- 
ckicgo (Chinwra X. I:
f;- -t:

') ma rytm: 4 1 + 11 + 7, albo ;) 
 3 1 
+ 7, czyli wsp(')lny typ: 8 1 + 7: 


Gdy podbił już Salomon król szatany wsze i dżiny, 
Gdy rój na niebie zliczył gwiazd i zbadał mórz gl;,hiny, 
Królowa z SaL)', wied7Y cud, co przed nim stała w dziwie, 
Przyjaźnic się żegnaj
c z nim, szepnc.'ła mu życzliwie: 
Znasz, królu, wszystko! Oko twe szatana, Boga mierzy. 
Lecz nie znasz drzewa życia snadź na gruzach Babel wieży. 
W tern dr7cwie tam zaklętych dwóch ukrywa się aniołów, 
Ci znają prawą życia treść, i zdrój. i cel, i połów. 


f3lnżc, w Chimcuc X. str. .1 t
-.t I.t. PrJ.:csmydd umieścił prze- 
kład L Otokara BI7C7iny ]t \Yino silnych c w mowie niewiąza- 
nej, którą l1a króls/c łwiers7c wolncc r07ło.i.yć mo.i.l1a: 


Bracia, z r
ki do r
ki podawajmy wino silnych Vi mej czarze; 
wieki jc w \\il1nicach osłal1iały pr7cd mrozem. jako dymy ogniów 
w czas nocny. 
A kipnłrni jego hyły Samotl1ość i Ról. 
Nim się spodziejem, usłyszymy, jak obok nas pieśl\ mistyczna ryt- 
mkmie rlyszy, 
a na ustach poczuje m ciepło czary swej od dotknięcia jej ust ete- 
rycznych. 
Prąd tajl'mnkzy zamkl1ie się l1agle wokół stołu nas7ego, 
J pod praw ziemi nas wyjrnic, i żywot, i śmierć odpowiadać będą 
- 
naszym marzeniom. 


. 
\V thul1aczeniu I. rosyjskil'go poety 13almonła 
Chimera V, 
U8), Z. Przesmycki użył rytmu. w którym człon)" r)'tmiczne 
nast
pują .po sobie' stale w zmiel1nej kolejności: 6 1 + 7a. 7a 
+ 6 1 b, 6 1 + 7a, 7a + 6 t b, prz)'l'zem c7łon 7a powtarza si
 w ca- 
łości lub w fonnie warjantu, ostatnja zaś zwrotka w całości jest 
parafrnzą piernszej: .
>>>
- 314 - 


Jąlem ścigat, jak w snach, pierzchające pobiały, 
Pierzchające pobiały mroczącego się dnia; 
Na wieżycym szedł gmach, i pod nogą mi drżały, 
I pod BOgą s,ię chwiały schodów próchno i rdza. 


\V .Zdrojuc poznańskim z r. 1918 (V, 95) znajdujemy 
.Pałacc Rudyarda Kiplinga w Uumaczeniu Miriama: jest tam 
sześć Z\\ rotek 4-wierszowych. \Viersze mają nieustaloną liczbę 
zg10sek
 ale się dzielą każdy na 6 (niekiedy wyjątkowo na 7) 
cząstek 3- lub 2-zgłosko\\'ych
 kOliczą si
 zaś staje wyrazem 
jednozgłoskowym. Oto zwrotka trzecia, z jednym wierszem 
dłuższyn1 od innych: 


Swą modlą żwawo w wykopach, gdzie mądry zrąb mój rósł. 1 
\Vęgłym dawne burzyl i closy, na mary swe biorąc ich gnu, 
Na wapno-m men marmury, palił je, gasi} i tarł, 
Biorąc, niechając dowoli ten, tamten zmarłego dar... 


Jest to jeszcze jedna z naj nowszych f0ł:ID przetworzonego na 
polską modł
 starożytnego wzoru metrycznego. 


\Vięcej za kunszłownoScią si
 ubiega Antoni Lange 
(ur. 1863): .Poezjec. Kraków, część I 1895, cz
ść II 1SfJ8; 
. .Fragmenta, poe
je "1'brane., 'Varszawa 1891), który zv. łasz- 
cza lubuje się w jednostajności rymu\\' ZWłaS7A'7a w kunszto- 
wnych, zapożyczonych formach, jakiemi SJ .1laUady pijackie. 
(.Poezjec II, 21-30); w kaldej z nich ui;yto tylko trzech ry- 
mb", np.: ...\bs)'nt.: -enne, -ole. -ozy na t t \\ ier:ve i podo- 
bnie: .Kawa., .Ponc' c, .Szampan., .Haszysze (kalda z tych 
ballad po 29 wierszy). Dalej . VilIancllac (lIFrngn1entac 155) 
ma 
wrotki 3-wierszowe: w kazdej zwrotce wicrs.le skrajn(' 
kończ'} się na -osy. _a środko\\ y staJe na -cmne. .Panlum. 
(.Poezjee 47-50) ma zwrotki typowe: cztcro\\ ierszowe, gdzie 
v.;ers/. drugi i cm art y ka ,d{'j T\\Totki pO\\tar73. sic: jako pierw- 
6Z)' i trzeci z\\ rotki następnej; \\ sZ)'fiO,tkic wicrs s n1
skie. 
". Fragmentach c str. 3 spotykamy tc:! 1.. wierszy z dwoma 
rymami: -orno i -ony. a gdzie ilubicj kun
Ttownc pod 'W7.g1
 
dem Ijwowania StornelIe.. Stornclla jest to wrolka f)..wier- 
szowa: wiersz piernszy składa 51' z dwu wyra w, hCl.ąCych 
razem zwyklc 5 zgłosek: są one podstawą rlwu rymów a i b; 
w wierszu czwartym oba te wyrazy stoj \\ odwrotnym po- 
rządku: b a; z a rymuje wiersz dru . i 5zósły, z b - wiersz 
trzeci i piąty:
>>>
315 


K wiccie różany I 
J ak igły ostre kolce masz. a przecie 
Zrywam purpurę twą pomimo rany! 
Hóżany kwiecie! 
Jesteś, jak usta dziewicze! Nieznany 
J ad w nich, a jednak pragnę ich, jak dziecię. 


Lange napisał dość obszerny poemat (.Poezje'! II, 165 
do 170. .Fragmcnta. 155-171) p. t. .Rymc, specjalnie do je- 
dnej pani, która ganiła jego rymy zbyt proslet:. Poeta tutaj za- 
mierzył prZl'kOn3(" ow
 panią, że umie używać rymów wyszu- 
kan
Th. Hymuj! tu wyraz)": prostych - akrostych, niezwy- 
kle - cykle, czerep - ereb, s:r:e:uja - buja, szerzej - wie- 
rzej, l1ijllcyncie - plyricie, Zenclawesty - rdesty, ziemia - 
.teremiu, lJ:(nnaty - bogaty. Ui:pah - wyspa. perlacll - Ger- 
łach. yololecl: - poleć. ularwi - Xarwi. algebra - cebra, cho- 
rągiew - mllkolągiell.-'. uszedcieri - pier,kieri. chrząszcze - 
gą":cze. kantylen - sylen. granit - Oceanid. larga - jarga, 
..\ ag/(}lpic - ostrowid: i t. d. i t. d., w 1.14 wierszach dobrane 
albo nit'7wykłe kOllcówki. albo niezwykłe wyrazy. O rymie 
poeta pisz:: 


Bo T) m, gdy z niespodziall)"Ch, rzadkich sylab splecion, 
Zda się, że treŚĆ' natury Icpiej uw}'pukli! 
Jal.. potęgą wzburzonych fali morskiej wr7ecion 
Gromada nimf llocistych od zlocist)"ch pukli. 
Tak! rym czasem ma szczęki kut)"Ch w ogniu ielaz. 
A czasem niby echo jakichś wspomnień rajskich; 
Cza!li('m zda sit;'. jak bo
ów }Jell1a .\narielas. 
Lub samotna pustynia proroków hebrajC\kich. 
Są r) my, ktbrc (bwonią. jak rycerski brleslczot. 
Są rJmy. któr(' huczą. jak miedziane gongi. 
Które tchną pocałunków zapach('m i pi(,SlczOt; 
Są. zda si
, marmurowc, jak gn.ckie posągi, 
Są I') my tak alone, jak skoczne fandango; 
Są. w który('h grób uśmiechu ślad ostatni zatarl: 
Są. które pachną pitmem. !)'wicą. hidrangą, 
Są. rzekłbyś, jako bogów widomy awatar. 
R
'm - to W
l)'stko: melodja, lapach i kolor
.t. 
Wyśl, forma, bicie serca, Słuchaj ty. co śpiewasz: 
Nił-lhaj z twych rond i ballad, sonetów, ririorit 
Dusla W) tryska, nic 
mu nie lekcewał! 
Tracisz moc) polo"
. myśl od rymu dzieląc, 
Ho ł'rt'muł zł lł-nll'je w rymie pól aJ.samit? 
Huczy wirher, .d gotów w duszy swej się przeląc' 
C emu prz lo t. w nim tyje, jnk w twierdzach piramid1 
Przeto, e treść i fonna są jak brat c siostrą:
>>>
316 


Niech ci żadne nie będzie jako pan lub murzyn; 
I kiedy razem skrzydla ku_ niebu rozpostrą, 
Niech płyną, jak dwa duc'hy dwu bliźl1iaczych drużyn. 
Wiem! kocham rym, jak słodki upojenia kielich - 
Potężny, jako włócznia; cenny, jako szmaragd; 
Jasl1Y, jak kl'ysztal; rzcwl1Y, jako picśni El-ych, 
A tęczami płonący, jak strugi katarakt... 
Lange napisał tu kawałek rymowanej rymologji, dodając da- 
lej, że jednak on sanł SIU'L) Iirz)"1 
oLie got)"cki kościół dawnego 
świata rvmów bo - P owiada - 
oJ ' 


Pierś mi strawił zatruty mego wieku roz('Zyn, 
Duch zmęczony, że samby pragnął siebie przerość, 
Tęskni dziś za spokojcm zapomnianych wioszczyn, 
Gdzie pod lip starych cieniem kwitnie złota szczerość. 


" 


'Vięc uczucia żywe i SZCLere, wrajenia świeże lasów i kwiatów 
polnych wzbudzaj;! trsknotr poety, który mimo to nie przestaje 
należeć do rodzaju artystów, od7nat"zaj;!cy si
 intelektualiz- 
mem, jako cech
 panującą. 
Rytmy nicsy
tematyc7nie mies7anc- i l.e zrozumieniem ich 
artystycznych wartości użyte znajdujemy w Burzy« (.Poezjec 
61): opis szalejącego wichru. chlustali ulewy, ryków gromu, 
wyraża się w wier5zach naogoł krótkich, szybko i nagle rytm 
zmieniających, w najsilniejsLym momencie 
prowadzonych 
do wyrazów jednozgłoskowych. Poeta mówi, że grom 
Gędźbą piekielnych 
Sił 
\V i
r yskach weselnych 
Się wił 
J błyskał purpurą 
Ognio\vych zyl, 
J ponuro, ponuro, ponuro 
Vlył. 
Jeszcze kilkanaście whrsl.Y trz)'ma Mł.: \\ tcmpie 
7}'bkim. gdy 
nagle przechoo7i do opisu boru, który' w ogromie swoim po- 
łężnie si
 opiera szalonym atakom wichru. To te' wiersz' wy- 
dłużają się i ró\\nają, symbolizując moc i stałość: 
Gną się, kołyszą się, jęczą drzew rOllożyste konary 
W wichrów szalonym podmuchu i w ryku piorunów ognistym I 
Drży kaida sosna od tej straszliwej muzyki, 
Aż ku ziemi się chyli. Ramionmi l) rzucaja modrzewie, 


. 


l) Wydrukowano: »Ramionami«, ale ta forma zupełni., wieru 
psuje. ·
>>>
317 


. 
Niby ptak, który skrzydłem rannem boleśnie trzepoce; 
Srebrzystcmi wieńcami swych rozpłakanych gałęzi 
Brzoza się 'mouli do zicmi i łzami się macierz zalewa, 
Łzami cu w mokrych strugach obłoki jej z d(;s/.czcm posiały. 
Olcha potrząsa liściem, strwożona o kruchy swój pień, 
Grab się kryje przezornie pod rozłożysty dąb. 
Poznajemy tu technik
' polskich heksamelrów i z tego punktu 
widzenia musimy U lila l' za nil'.mpcłnic zgodne z innemi dwa 
ostatnie z prLylol'zonych wierszy: prLcdoslalni w ostatniej ,.SLO- 
pic« ma akcent jambiczny, jeżeli go przcczytamy w tcn sposób: 
Olcha po- I Inąsa I li śl'i (' 111 , si rwo- I żona o kru('h
 I swÓj pień 
albo tc/. w ostatniej 
topic tak w tym, jak i w ostatnim wierszu 
znajdzie si\: wyraz jednozgłoskowy. 


Olcha po- I trząsa I li ści e 111 , stl"\\'O- I żona o I kl"llchy swÓj I pień, 
(
rab si
 I kr
je IU'Zl'- I zornie I pod rozło- I ż
'st.Y I dąb. 
'Vicrszc opisuj:!ce to. co si
 dzieje na ziemi, są dłuższe 
i mniej zmienne. natomiast rytmy. którc odtwarzają przebieg 
zjawisk w puesłworach powietr.ln)'Ch, zmieniają się co chv.ila. 
Takim £Iuiennym pi
ciowierszenl kOIlczy się całość: 
Zwi('rz
ta v; nor' uciekły podziemne 
I l1ic śmią spojrzeć l1a to widmo cmcntarne 
Co lcci 
\V wichrów zamieci, 
\V dr7ew trzaskających rozłomach, 
". błyskawic sieci, 
\V gromach. 
Śpiew Senty w .Latającyn1 lIolendrzec składa się z ryt- 
mo\\' regularn)'ch: w t'ztcrowicrszowcj zwrotce pierwsze dwa 
wiersLc mają typ 8 1 + 6 1 . dwa drugie 8 1 + 7; pierwsze człony 
v.icrSI"K'ł rymuje} Z sobQ. wsk
llłek czego kaidy człon mOLna za 
osobn\' wiersz llwa7.ać: 
oł 


\\' mglach niby widmo blade mknie śród oceanu fal 
'Wykl
ty okr
t, żagle swe w bł
kilną niosąc dal; 
I na burzliwej piersi mórz wieczyście tak błądzący 
Plynie ku świaUu lłotYl'h zórz Ilolender Latający. 
\V l
łsni, .ł
uk i a-ńac. Lange naśladuje hcksanl(
try. CLę- 
!\to jednak wiel"S c 7AlCzynają si
 od ..stopy c ni{' .daktylicznej c, 
ale ,amfihr3chi
znej c: · 
Dla wsz1slk.ich DIOCY swej duszy i ciala, dla rąk bohaterskich... 
I cala walka szemrala we krwi i pami
ci myśliwca,.. 
A I.. bIl gęsty i dt'mnJ: szerokie, ołromne konary.., i t. d. 
,
>>>
- 318 - 


Vl szystkie wiersze, czytane na sposób skandowania, skła- 
dają się z samyc.h stóp daktylicznych, naturalnie z wyjątkiem 
stopy ostatniej; gdy je czytamy według zasad dzisiejszych lyt- 
milU, dwuzgłoskowa cząstka przypadnie zazwyczaj w pierw- 
szym członie wiersza. na pierwszem. lub na drugiem miejscu: 
2 - 3 - 3 + 3 - 3 - 3, albo 3 - 2 - 3 + 3 - 3 -3. śred- 
niówka przypada po zgłosce 8-ej (8 + 9). z wyjątkien1 czterech 
wIerszy: 


Lanię z potężnych swych bark, niby ptaszę powalił na ziel1lię... 
Ale nazawsze w niej luk tajemniczo ukryty spoczywa... 
2ycie zamarło, i duch przygnębiony zamiera z tęsknoty... 
I gdyby stanął twarz w twarz z pokoleniem dzisiejszem człowieka. 
Śród wyraźnych naśladownktw wierszy metrycznych wy- 
różnić należy Langego Strof
 alcejską j[ z wystawionym wzo- 
rem: ..!.....J'--'-!..'-' -!..,-,,-,
,-,...... \V tern metrum ma być utrzymany 
pierwszy dwuwiersz każdej zwrotki; mimo widocznych usiło- 
wań, poeta niezawsze wyszedł obronną r
ką z tak trudnego Ła- 
dania, jakiem było wyszukanie aż 42 wierszy, któreby si
 za- 
. mykały w)Tazami akcentowanemi na trzeciej zgłosce od korica, 
i których człony: pierwsz}, oraz bezpośrednio po średniówce 
się rozpoc.zyna.jący, miały też akcenty na początkowej zgłosce. 
Zwykle utyka albo początek, albo koniec. wiersza; do wyjątków 
należą dwuv.iersze z mniej dotkliwemi usterkanu, np.: 
Lea nie rozpaczaj! Jeszcze przebudzi się 
Duch, co pOlornie już umarł: \Vierzaj mi. 


Tutaj tylko w drugim wierszu jest błąd rytmiczny. gdyż wy- 
razy: już umarł«, nic mają .daktylicznego_ rytmu. Poprzedni 
dwuwiersz ma w drugim wiers u .amfibrach«: 



 


Błyskawicami niebo płomieni się, 
Powietrze gromów huczy ci muzyką. 
Autor musiał do koru:6wek wierszow)"ch (dobrze jC5zcze, te 
nie rymowanych) dobierać wyrazy cudzoziemskie, których 
akcent na trzeciej od końca głosce nie raziłby ucha., np. He- 
likon, Apollina, Kartagina, Jeruzalem, Atlantyku, barbiton, 
ocean, hurri
w, beduin, muzyką, Afryki, Akwilon. Stezychor, 
antistrofa. epodon, 
Ieksyku. Empireum i t. d. Gor7..ej, kiedy lak 
kafe akcentować wyrazy rodzime, np. .Ukrainy., .,żcgluga«, 
nauka
. _tysiące., »Wyrwidąb« i t. d. ltłyśl, zwrócona wy- 
Jacznie w kierunku rozwiązywania trudności formalnych, nie
>>>
319 


pozwoliła nadać utworowi piętna sztuki: czytamy go rozwese- 
leni, upatrując w nim tylko objaw dobrego humoru poety. 
Nie lepiej przedstawia się :tChoreodaktyl« Langego. na- 
pisany według wzoru --!..'-'--!..'-''-'. Przytaczam go w całości, gdy
 
nie jest długi: :tJaslle oczy jej Całowałem wci
ż; Złote włosy 
jej Całowałem wciąż. Całowałem ją I pieściłem ją. :tKochaj, 
kochaj mi
«, Tak mówiłem jej. I dobiegly nas, Doleciały nas 
Dźwięki muzyki, Cudnej muzyki. Usłyszeliśmy, I uklękliśmy, 
I słuchaliśmy, I płakaliśmy.. Za to my, czytając to, nie mo- 
.lemy się zdobyć na rozrzewnienie. 
Sześciocząstkowemi. ale już mocno różniącemi sił.: od 
heksametrów są Langego wiers7.e :tRozmyślania« (Chimera VI. 
39); te, których w żaden sposób nie możnaby sprowadzić do 
typu heksametrów. odznaczyliśmy wykrzyknikami: 


W każdcj t'hwiIi ż
'wota jesteś w przcde(łniu mogiły, 
Jako wieczysty wi
zień. co kosy czeka śmiertelncj: 
Czuwaj! przygotowany bądź - i wszystkie twe siły 
Zhicraj, I byś wobec I niej I st
mął I nieskazi- I teln
'. (!) 
Jesteś. jako skazaniec, co z ołowianych podziemi 
\Vchodzi na marmurowy Ponte dei Sospiri, 
Gdzie cię I kat zatrzy- 1111uje, byś I spojl'7e- ' niami i os13- I tniemi (!) 
'forze sze- I rokie po- I ż('gl1ał I i mar- I mury i I nic bios szafiry. (1) 
( ogląda skazaniec, jakie to skarby z
lr3c.1 - 
( co mu niegd)'ś się zdało liche i ob{\jętl1l', 
Ter.lz I ma I tajem- ! nicze ko- II0Q' 011- I świ
tne (!) 
I marzeniem, wspomnieniem. tęsknot'ł się w oczach wyzłaca. 
Tak my dqglc \\ chodzimy l1a jakiś most ska Z:HlcÓ w, 
I opuszczamy l"lulowne j..kicś weneckie pobrzei3, 
I płyniem I w nicość I jutra I do tych I krańców. (!) 
Gdzie C:-lła I)rzyszłośł w złotc słońce się rozszcrz... 


Zarazem jednak musimy z naciskiem powiedzieć, że Lange 
nieraz daje nam wdzięczne i proste zwrotki, luające wiele świe- 
lośd przez nicz'wykłc sprz
g3nie rytnlów. np. wief5zy typu 
5 + 5 i 3-zgłoskow}.ch (:tFragmenta. 153): 


Chciałbym byt świdem pOfanncm tchnie!1 iem 
Widrzyka, 
Co w twoje piersi wiosny pragnieniem 
Przenika. 



iekiedl znów przy prostej rytmic
 w}'st
pujące w obfitości 
rymy nadają wicr.szom \\dzięk szc.zeg61ny, np. w Chin1t
rze 
VI 
. 
, "'".
>>>
320 - 


Potr=!colla życia falą 
Dusla moja łka, 
Lzy się p31
, łzy krysztalą 
\\'okół szara mgła. 


Błędne b.rlo życie moje - 
Hl
dny jego kres: 
:\larn'li roje, niepokoje 
I krynice łez. 


Trzeba wyraźnie podkreślić urok prostoty niektórych jego 
poezyj, gdyż w przeciwnym razi"c m-ożnaby wyrobić sobie fał- 
szywe poj:cie o Langem. jako o poecie, upra\\ iającym wy- 
łącznie .kunsztowne j wymyślne formy wersyfikacyjne. 
Do kunsztyków wersyfikacyjnych zaliczy" jeszcze trzeba 
Langego .Sonet« z samych wierszy 3-zgłoskowych złożony 1), 
a tem bardziej sonetowy układ rymów jednozgłoskowych 
w Pobudce« Józefa Jankowskiego (ur. 1
()5). Cprzedzili ich 
w podobnych sztuczkach Francuzi: Juliusz de Resseguier 
ok. r. 1830 stworzył sonet z 1-zgłQSkowców: .Fort BeBe Elle 
Dort; Sort Frele! Quelle 
Iort! Ho::c Cłose La Brisc L'a Prise«. 
"" dwuzgłoskowych wierszach \\'iktor Ilugo pisał pal1je s\\ ych 
.Djinns w .Les Orientalesc; wiersze wyłąeznie 3-7..głoskowe 
znajdują si
 partjami w .Odach i Balladach r tegoż poety. Tak 
krótkie wiersze maj

 właśdwe miejsce w zwrotkach nierowno- 
wierszowych, gdzie wśród wierszy dłuższych mog
! służyć do 
"1'woływania szczególnych efektów muzykalnych; u£yte jako 
wyłączny materjał do budowy całego utworu, zaliczone b)'ć 
1l}ogą tylko do kurjozów. Jako rzeczy zupełnie wyjątkowe 
Vi naszym języku przytaczanlY oba te .sondy« w całości: 


SOXET 
Hcj! gdzie kres 
\Vichr6w - burz? 
\V onie róż 
Z krwi i łez? 
Bodaj zczczł 
"" ogniu zórz 
\V zorzy dusl 
Mroku bies. 
Pełni żądz - 
BJaski słońc - 
Poprzez mgly, 
Gromy, skry 
Idziem drżąc 
W jutra sny. 


ponrUK.\. 
\V bójl 
Z czuć 
Rzuć 
Zdrójr 
Skuj 
Chuć r 
Budt.! 
Stój: 
Drwij 
Z bun. 
Hwij 
Z zórz, 
tyj, 
Twón:. 


t) Królińsk.i _Antologja wapólczcsnycb poetów polskichl. Lwów 
I g()8, atr. 222.
>>>
- 321 


\Vdzięcznym wersyfikatorel11 jest Czesław Jankowski 
(lII'. r. 1857), który ma dość znaczną rozmaitość rytmów. Z ory- 
ginalniejszych notujemy heptametry daktyliczne, przeplatane 
z pent..1.metrami wSkolione: 
PUhar stawcie pl'ze- dl! mn:1 !I raz 0-. statui niech I spełnię go I z wami, 
Czemuż za- I drż3ła mi I dłoń'! Toast we- I soły chcę I wznieść. 
Obnaż I 
kroń swą mło-I dzieńcZ(', i ze st3rCl'111 się: podziel kwia- tarni: 
Wienil'C na I czole 111C111 I zwiądł, nowych nie warto już I pleść- 
-Ale zarazem we wszystkich wierszach jest stała liczba zgłosek 
(po t 7 i 14), .stale są rozłojnne średniówki (7 + 9 i 7 1 + 7 1 ), 
stale następuj.! po sobie cz.!stki rytmiczne w jednakowej kolei 
2 - 3 - :l + 2 - 3 - 3 - 2 i 3 - 3 - 1 + 3 - 3 - 1, wskutek 
czego jednakowe jest i r07łożenie akcentów. Dzięki temu nie 
dajC' si\' odczuwal' brak stałej średn.iówki w 9-zgłoskowyćh 
c/łonach wierszowych, bez wzgl.:du na to, czy wiersze skan- 
dujemy. czy te;; je CZ) tamy na sposób nowoczesny. .Królewna 
Lala składa si
 z czterech trioletów, napisanych w 8-zgłosko- 
wym I'ytmie bez stałych średniówek. 
Kazimierz Tetmajer (ur. 18(5) używa wszelkiego 1'0- 
d7..aju rytmów tradycyjnych. wiąż.!c je cz
sto w jednostajne 
zwrotki, [a zwyczaj prostej. przejrzystej budowy l). Prócz bar- 
dLO licznych zwrotek .ł-wierswwych. z.najdujemy u niego 
6-wier
owe 7 rozłoLeniem rymów. jakie bywa w pieśniach 
ludow}ch. prz)"czem zwykle wiersze 3-i i 6-y, rymujące z sobą, 


} króts7e od innych. Tak np. z wierszami 5 + J łączą si«? w ten 
sposób 
7.głoskowe męskie: (
\Vidok ze świnicy« I, 99):- 
Taki tam spokój... 
a gór zbocza 
Światła się 11('wa mgła przezrocza 

ad selm:! zielel} gór. 
Szumiąry zdala wśród kamieni 
\V słońcu się potok skrzy i micni 
\V srebrno-tęczoW)' sznur. 


("'śród \\ierszy 5 + j znajdujC'my jeden bez średniówki: Sre- 
hrzysto - turku-sowa cis7..'}). Podohna, chof z innych wier- 
szy 7łożona jesl wrotka \Y 
nalladzie o Janosikowej ślnierci« 
er, 163): . . 
S edł Janosik przcz Spiż, przl'Z równin
. 
\V starym zamku ujrzał knsztehnkę. 
IIl'jl kasztelankę białą 


.. 


.1 


.) Poezje, tomów 7, naklad Gebethnera i \VoIUa w WarszawU- 
Wif'r!'re pol
klf' 21
>>>
r 


322 - 


- 


Miała usta kraśne jak malinę, l 
Miała zlotem wyszytą katankę. 
Hej! zlotem szytą całą. 
TJl rozłożenie rymów różni się od ludowego o tyle, że 
wiersze dłuższe rymuj
 się me parzysto, ale mają rymy prze- 
kładane. 
Oryginalną ze względu na budowę składowych wiel'szy 
jest zwrotka czterowierszowa w :Jśpiewie giermka« (V, 233); 
dzielimy tu v.iersze według rymów, odmiennie od tego, jak .je. 
podzielił Tetmajer, stąd zamiast dwu wierszy: 4 + 3 i 4 + 3 + 3 
otrzymujemy jeden wiersz 17-zgłoskowy (4 + 3 + 4 + 3 + 3) 
w stylu ludowym, co harmonizuje z ludowym charakterenI bu- 
dowy całej zwrotki: 


Hej hetmanie, hetmanic! Gdzie to jedziesz, gdzie jedziesz tak SKoro? \ 
. Czyli żona cię czeka? 
Czy ci droga daleka, 
.-\ do stada rabusie się biorą '1 


Takich zwrotek 4 składa się na cały utwór. :JDe prolWl- 
dis. (IV, 17) rozpoczynają dv.ie zwrotki niezwykłej budov.y: 


o morze, morze! Czyliż jest na tobie 
. Gdzieś wyspa taka, gdziebym mógł być sam. 
J ak w grobie? 
O. niechaj pójdę tam!... 


Po tych dwu zwrotkach następuje czterowiersz zlOLOJlY 
z ll-zgłoskow
ów i to pov.1arza się trzy razy, zamykają r.a.ś 
całość dwi
 zwrotki, podobne do pierwszych. Z innych typów 
zwrotkowych zaznaczymy jeszcze jeden w żartobliv.ie-lilozo- 
ficxnej :JOdzie przestrożnej« (III, 97), gdzie po trzech ni e rym o- 
wan:ych wierszach 7 + 5 następuje wiersz 2-zgłoskowy: 


Studjuj mi, care pilnie naukę, z której 
nieśmicrtelną cześć niegdyś Hipokrat zyskał; 
poznaj ciala ludzkiego wszelkie tajniki, 
abyś, 
jeślić kiedy postawi los wprost kobiety, 
kt.6rej urok ci duszę młodą opęta, 
poznal zawczasu, czyli ma ona w łanie 
serce. 


- 


Rytmy Tetmajera najczęściej nie rói'..nią się budową od 
używanych pow
hnie; zdarzają się między niemi i rzadsze 
a przynajmniej nie tak bardzo rozpowszechnione. Tetmajer 


.
>>>
. 


, 


-323- 


'" opowiadaniach lubi rytm 4 + 6, który w tego samego re- 
d.zaju utworach ludowych W)'stępuje najczęściej. ,V tym 'wier- 
'tzu np. czytamy o .Śmierci Janosikac (I, 15). Rytm 4 + 4 + 6 .. 
po\\1arza się parę razy (»Idę, idę, niby śpiący, bez myśli, bez 
woli 
 V, 215; »A kiedy się zabierała wyprawa krzyżowa e Y II, 
3: Zbroja Zawiszy«). 
Bardzo też często wiersze Tetmajera dzielą się' na drobne 
człony, np. 14-zgłoskowe na 3 + 4 + 3 + 4 (VII, 66): 


o czem śnisz, moje serce? o czem ty śnisz na jawie? 
Po jakim twoje skrzydła ogromnym płyną stawie? 
Niekiedy wiersze 14-zgłoskowe typu 4 + 3 + 4 + 3 prze- 
pJa
ją się z 10-zgłoskowcami typu 4 + 3 + 3 (»Napoleon. 
W sto late. vn, 153): 


Jedzie cesarz umarły, jedzie nocną godziną 
poprzez śnieżne zmrożone rozłogi, 
jedzie blady, jak skała, dłoń na cugle zdal siną, 
a ze irenie blask strzela złowrogi. 


Obfite są też rodzaje \\ieloczłonowych wierszy męskich, 
zwykle przeplatanych z żeńskiemi, np. »Ballada o Reniee, gdzie 
wchodzą męskie: 3 + 3 + 3 + 2\ oraz 3 + 3 + 
 i żeńskie: 3 + 3 
(I, 65): 


Co rano, gdy z powiek jej zgarnął się sen, 
Dziewczyna z tej wioski zbiegala nad Ren, 
Gd%ie słońcem, co padlo W wód szklannych zwierciadlo 
Nurt wolny zielenił się lśniąc. 


Wiersz ostatn,i f)'llluje z ostatnim następnej zwrotki. .Cień 
Chopina
 (I, 81) ma męskie 4-zgłoskowe \\iersze przeplatane 
z żeń.skiemi 5 + 5; JBIada różae (L 138) lllęskie 7-zgłoskowe 
(4 + 3 1 ) w połączeniu z 4-zgłoskowcami żeńskiemi; 

farsz 
zbójeckie (V, 219) odznacza 
ię tern, że wiersze i ich człony 
mają jednakową lic.z.bę Z4jłosek, ich zaś końcówki są męskie 
Juh teńskie, jak się zdarzy. np.: 



 


Ty mlady brat, ty' sa z nami stowarzis I 
J ak padnie ci - budzies cirnom ziemie gryz, 
a jak padnie - talarkami, dukotami bud%ies siaJ, 
na kazdy dzień freirećku - kochanećku budzies mial. 
Hej bratowie, ja sa ku wam zwerbuje! 
Nie placcie mi, kochanecki leluje, 
'Nie placcie mi, siostry moje jabłonecki . bielutkie, 
Nie pladze mi, matko-ojce. gołąbecki siwućkie. 
" 


21-
>>>
r 


- 324 - 


\Vi
 w rytn1ie: 4 + 4 + 3, albo 4 1 + 4 + 3 i 4 1 + i + 4 + 3, albo 
4 1 + 4 + 4 + 3\ albo 4 + 4 + 4 + 3
. Tutaj wiersze żeńskie i mę- 
skie są zupełnie równQważne, byle tylko miały jednakową 
liczbę zgłosek, a nawet z sobą rymują, jak dwa pierwsze, przez 

as przytoczone, czyli tu ,panuje taki ich stosunek, jak w pie- 
śniach ludo\\ ych. oraz w naszych wierszach średniowiecznych. 
Obok tego jednak Tetmajer sprzęga nieraz celowo i regular- 
nie wiersze żeńskie z rrierównemi męskiemi, otrzymując w ten 
sposób pewien efekt rytmiczny, znacznie .silniejszy, niż to bywa 
w wierszach francuskich, gdzie takie sprzęga.nie tych gatunków 
\\ierszow}'Ch powszechn!e obowiązuje. Znajdujemy to w utwo- 
rach: I, 52 
Pod śniegu srebrnylU puchem e (7 i 6 1 ); I, 54 
Arty- 
ści« (9 i 8 1 ); I, 143 
Iówciee (5 + 5 i 5 + II); Y, 32 Opłyń mnie. 
ciemny lesiee (3 + 4 i 3 + 3 1 ); Y II. 4.,-1 ) 
ródło. t81 i 7) i t. d. 
!\iekiedy po parze wierszy żeńskich, np. 5 + t następuje męski. 
np. 5 + 3 1 (VI, 29 
Obcą, nieznaną mi dolinął) albo w tomie II 
na str. 50 (
Zycie«) znajdujemy tercyny w wierszach męskich 
i żellskich 5 + 51, j + 6: 
Wszedłem. świat mi się zdał, jak jeden cud, 
Czarowna wizja, w cksta7ie zrodzona... 
Od gór do lasów, od nieba do wód 
Biegla ma dusza, zachwytem szalona, 
Jakbym ku sobie wszechświat garnąć chciał. 
)łłodcm ku niemu wyciągnął ramiona. 
Raz tylko zanotowaliśmy połączenie wjers
)' m
kich 
dłuższych niż żeliskie (8 1 i 7); nonnalnie slrzęgajt! .się wkn;.lc 
żeńskie z rnęskiemi, o jedną zgłoskę krótszemi. 

iektóre utwory składają si
 I. sam)'ch wierszy męskich. 
np. I, 115 Senne marzenie e (4 + 3 1 ); I, l.8 .Jak cicho I (:J + 3 1 ); 
I, 149 Całe miasto w ogniu skrzy e (4 + 3 1 ); IV, 151 
Szalon
' 
Faun« (5 + 3 1 ) al' 188 \\ie rszy; V, 155 JO Janosikowym tur- 
nieju
 (7 + 6 1 ); V, 175 
Chwycił ją na ramiona. (pnkz pierw- 
szego wiersza wszystkie inne maja 4 + .4 + 51). Zr adka spoty- 
kamy wiersze z m
"Skim spadkiem gło
u pr7ed Aredni6wkQ. 
np. [, 131 »Czarna rółae 5 + 3 1 + 3 +.1 (w druku dwa o..wbne 
wiersze wbrew wskazowkom f)'mowani.a); (, 132 .Ona gd7ieś 
jest, ja ",iem. (6 1 + 7). 

ie- wydaj
 si
 trafnie wybraną czyc;to lit(' rac kn, ohca 
forma oktawy do 
Li&ow Hanusie (Vr. 55-fi9) " jfzyku lu- 
dowym pi&1nych. Tetmajer, jak sam s,ię przy naje, lubi formy 
kunsztowne. O sonecie tak pisze:
>>>
- 


-325- 


.. 
Lubię sonetu trudną, misterną budowę: 
Zda mi się, że mi kawał marmuru odkuto, 
W którym swobodnie wźbić może moje dłóto 
W rozmiarach wiecznie jednych kształty coraz nowe. 


Lubię te dźwięki pełne, szerokie, bronzowe, 
Brzmiące wiecznie tą samą melodyjną nutą, 
A w nieskończoną różność motywów rozsnutą. 
J ak mgły na jednem niebie w przeróżną posowę. 


Lubię ten maly kościół, w którym jednak może 
Olbrzymi Bóg się zmiescić, jak w potężnym tumie; 
Lubię to górne, wąskie, naskalne wydroże, 


Skąd rUl1ie, kto stóp pewnit' położyć nie umie; 
Lubię t
 gwiazdę małą, co świeci, jak zorze, 
Dźwięk dzwonu, co ni
 gluchnie \ł," huraganów szumie. 


p 
Obok układu stychicznego lub zwrotkowego w poezjach 
Tetmajera zllajhIjemy też i nie regularnie mieszane f)1my. 
:\'iekiedy układ st
'Chiczny przer'ywaj
! od czasu do czasu poje- 
dYliczo lub dwÓjkami wiersze !v'ótsze dla zaznaczenia nliejsc 
silniejszych (lY. 1 f4 .Ikarc); gdzie indziej znowu mieszają się 
z sobą inieregu13lrnic tylko dwa typy wiel
szy: 7 + 6 i 7-
gł
 
skowe (I. 44 J'lJo snu c); podobnie w inncm miejscu (Y II. 64 
.Nie7Jadany rycerz, r07111o\\"a ze spotkan
! _:) układają si
 dwa 
t)'py wiers7Y 5 + 5 i 5 + 4 1 w dowolne grupy. pr7.yczem rymują 
tylko żeńskie z żcńskicmi i mc;skie z męskiemi To znowu mie- 
szaj
 sit;.' rÓżne wiersz€' \\" nieustalonym porz
!dku. choć naj- 
wi
cej m.ic;dzy niemi jest jednostajnych 11-7głoskowych (5 + 6) 
(III, 5 Łąka mi.styczna_:). Bywa też rytm nieustalony. np. 
\\" czterowierszu .Ludzka t
skl1ota". VI, 27. gdzie występują aż 
trzy rodzaje rytmiki: 4 + 5 + 4 1 . 3 + 5 + ,ił. 4 1 -ł-3 1 + 4 1 . czyli 
9,+ 4 1 , 8 + 4 1 . ił + 4 1 . 


/ 


Pytałn się ludzka tęsknica, kędy jej kres? 
Czy w skalach niedosięionych, czy w morzu lez? 
Pytała się śmierci idącej w całunnem gile, 
czy mole w niej? Ale śmiert odrzekla: Nie... 


....... 


Jedną z charakterystycznych właściwośd Tetmajera jest 
to. że nie7Bwszc " jego wier¥3ch W} pada prawidłowa śred- 
niÓwka. \V w.elu utworach 7Ałchodzi to tylko przypadkowo. 
np. I. 49 .Noc jesiennac. mi
y 7-7.głoskowcanli typu 3 + 4 
jeden tylko nie.prawidłowy: JSzumi krłysząc liście; I. 54 
-Artyści. mają dwa rodzaje wierszy 5 + 4 i 5 + 3 1 , ale pit"rw- 


I
>>>
\ 


'-326- 


, 


sze niekiedy są tu zastąpione przez 4 1 + 5, drugie zaś niezawszc 
mają średniówkę i to ,niekiedy w takim składzie, że łatwo byłu 
przez proste przestawienie wyI1fZÓ,," średniówkę ustalić na 
właściwem miejscu, np.: 
 Walczą wśród konwul-syjnych 
drgnień«. (\Vśród konwulsyjnych walczą drgnieli) 
Zepchną 
nas w niepa-międ cień«. (Nas w niepamięci zepchną cień). 
Tak samo w J Balladzie o pannie młodej« I, 62 S,! bez 
średniówki wiersze śród wielu innych typu 5_+ 3 1 . 3 T 4, np.: 


A ona zaplo-niona doń... 
Ziemię u-czynić rajem, 


Csterki te, rzecz... dziwna, nie wpadają mocno w ucho; 
odnajdujenlY je dopiero przy uważnem c J Z)1aniu. PrLyc.zyna . 
tego jest jasna
 I, 113 
Moja kochankar, w wierszu, który po- 
wioJ}i
n się dzielić na 5 + 4, niema średniówki: 

ie miała wy- 
piesz-czonej -ręki«. OtÓ7 we wszystkich tcgo rodzaju wierszach 
tak średniówkowych, jako też i w tym hez.
redniówkowym, 
powtarza się bez zmiany układ cząstek {nietylko członów) 
rytmicznych t) 3 - 2 + 2 - 2:- to nas utrzimuje w poczuciu 
jednakowego rytmu. 
ic znaczy to jednak, żeby i wszystkie 
akcenty były ustalone, gdyż cząstki' '3-zgłoskowc nosz
! akcent 
na pierwszej lub na środkowej zgłosce. 
Ten sam gdzic .niegdzie przypadający hrak średniówki 
zauważamy w długim szeregu utworów: r. ] 17 Żegnałenl ci
 
podobną róży« (wiersz pierwszy); I, ]23 Fantazja c; II, 47 

Słuchaczeł (tu nawet jeden wiersz ma o jedną zgłoskę za 
mało); cząstki" ier,gza składają się stale: 3 - 2 + 2 - 2, że zaś 
dzieje się to dzięki m,imowolnel1lu poczuciu rytmu a nie wsku- 
tek świadomego zamiaru .poety, tego dowodzi wiersz drugi 
w 
zóstej zwrotce. który ma wyjątkowo: 2 - 3 + 2 - 2: Cie- 
nie wolne się ku mnie wleką, choć poeta mógł przecież łatw\ 
to 7mienić na: 
Cienie się wolno ku mnie wleką«, gdyby świa- 
domie układał porządek cząstek. 
Pour pa
r le tempsc wśród 
wierszy l1-zgłoskowych w oktawach ma dość często takie, 
które si
 nie dzielą średniówką na 5 + 6; VI, 13 
Nad mo- 
rzem«, YI, 21 
Uśmiecha mi się tajemnica«, "I, 33 
Kr61 
Sfi,nks«, VI, 98 
Złoty ptak«. wszystkie te utwory śród \\iersZ) 


I) Członami nazywamy części wiersza ograniczone średniówką, 
C2ąstki zał rytmiczne kończą się w środku wyrazu, lub wypadaj,! z koń- 
Cf'm wyrazu ale niestale. 


, 


...
>>>
.- 


327 


prawidłowych mają tak
e pewną ilość innych, w których śred- 
niówka pada w środku w'yrazu. 
Dowodzi to, że Tetmajer niezawsze dbał o średniówkę 
tak samo, jak niewiele o nią dbali romantycy francuscy; ale 
ci lek('eważyli poprostu doskonałość rytmu, natomiast Tetma- 
jer w błąd ten .nie 'wpadł, tylko co innego przyjął za podstawę 
rVhnic.7illośc.i, a mianowicie nie rozłożenie średniówek, lec.z 
w . 
upor.z.1dkowany rozkład elementów rytmicznych, czyli akcen- 
towall
'ch cząstek wiersza bez względu na to, czy ich granice 
są gral)}icami wyrazów. czy nie. Otóż w tym wypadku zachodzi 
d\\ojaka możliwość: albo mimo stałego układu cząstek niezu- 
pełnie ustala się rozłożenie akcentów, gdyż 3-zgłoskowe cząstki 
mogą być paro- lub proparoksytoniczne, albo też rozłożone są 
akcenty we wszystkich wierszach zupełnie jednakowo i w ten 
sposob otrzymuje si
 wiersze toniczne" doskonale rytmiczne 
bez 
z.ględu na brak średniówki. 
Naturalnie. identyczność układu cząstęk może zachodzić 
ra7{..m ze stałością średniówki. np. w 
Hymnie do 
irwanyc 
II. 42. 
dzie porządek cząstek jest taki: 3 - 2 - 2 + 3 - 2 - 2. 


Z otchłani klęsk i cierpien podnoszę głos do . ciebie, 
Przyjdf twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie, 
Złemu mnie z szponów wyrwij. bom jest utrapion srodze, 
J niech już więcej w jarzmie. krwawiącem kark, nie chodzę... 
Oto mię wstręt przept'łnił. ohyda mi«;, zadusza 
I w bólach konwulsyjnych tarza się moja dusza. 
O przyjdt i dłonie twoje połóż l1a me frenice 
Twym unkestwiającym oddechem pierś niech sycę... 


. 



J'(dnió\\'ka jednak nie jest koniec/o-!. wi\:l' np. w 9-zgłosko- 
wych wi{,l
zach z rozkładem c7ąsłe
 3 - 2 - 2 - 2 (II. 55 do 
57 .Sulamjtka i Salomon c), gdzie 3-zgłoskowe cząstki najczę- 
sciej mają akct'nł na 7.głoS('e środkowej. rzadko na początko- , 
wt'j: 


- 


.Twe oczy. jak pochodnie gorą. 
Od których noc się rozpłomienia«. 
» \Vśród rz
s twe oko jak jezioro. 
Które nadwodny gaj ocienia«. 
»Twe usta są jak "iśni grona 
Purpurą malowan(' ciemną«. 
.Ust twoich róża rozchylona 
Motyle nęci ponade mną«. 
.Pierś twa jak brama, kędy woje 
Wroga łoskotem trwożą stali« 


I 


... 


I 


.
>>>
.. 


328 


»J ak dwa gołębie piersi twoje, 
Co na śnieżystej siedzą hali«... 
Również bez stałej średniówki jednakowo rozmiesZCLono 
akcenty 9-z.głoskowych wierszy 3 - 2 - 2 - 2 (pierwszy człon 
z akcentem na zgłosce środ-kowej) w poezji na str, 31 tomu VI: 
. 
Ta trawa. której nikt nie kosi, 
Ta woda, której nikt nie pije, 
Nikomu niepachnące kwiaty, 
Oh! tam jedynie dusza żyje... 


-- 
Nie można tu przeprowadzić podziału;) + t, a mimo to, po/.o- 
staje czystą melodyjność wierszy i wzmacnia się jeszcze przez 
ich dosłowne od czasu do czasu powtar7anie. 
\Yymienimy jeszcze szereg utworów z cz.!stkami jed;la- 
kowo rozłownemi (przy śl'edlliówce): II, 58 :łKwiat symbo- 
liczny«: 3 - 3 1 + 3 - 
 =-
; II, 71 »Narodziny Afrod)1y.. tak 
samo, jak poprzedni: 
, 


Złocisty to był dzień. Błękitne zadumanie 
Objęło cały świat. Na modrym oceanie 
Słoneczny zasnął blask. Na ziemi i na niebie 
Cisza zdawała się wsłuchiwać sama w siebie. 


. 


II, 75 JoXarodziny wiosnYG:, rytmy takie same. II, 102 . \V le- 
sie«: 3 - 2 - 2 + 3 - 2 - 2; II, 16U cZdaleka ku mnie płynąc 
3 - 2 - 2 + 3 - 2 - 2; \'1, 84 zwrotki róźnO"ierS7owe: 3 - 2 
- 2 - 2 i 3 - 2 - 3 1 : 


'" 


Odchodzisz już czarowny maju. 
Nie pozostawiasz z sicbie nic, 
Opadasz jak liść zwiędły w gaju, 
Trzeba kupony życia strzydz. 
" 


\V wierszach 9-zgłoskowych średniówkaby wypadała nie- 
,jednakowo po 4-ej, albo !)() piątej zgłosce, a 111imO to wiers.lc 
nie sprawiają wrażenia nicrytmic7nych lub rólnorytmicr.nych. 
Zbliżamy si
 tutaj 7nowu do rytmu słaro7.ytnej poezji me- 
trycznej. W utworach dopiero co omówionych nieraz się znaj- 
dują wiersze z szesciu cząstek .lłożone, przypominające rytm 
heksametrów; »2eglarz« (YI, 102), uło7ony w wiers7a('h 4 + 51 
ma na początku dwuwiersz: 
śpiewajcie. złotołuskie wodnice. powracającym żeglarzom I 
Oto wracają do was, błąkawszy się długo w ogrodach. 
Zamyka się zaś także dwuwierszem: 


'"
>>>
. 


-329- 


Jeszcze wasze piersi słodkie są jak grona winne I 
Pójdf! Tobie trzeba odmętu - spluń, żagiel twój rozwiń l1a wiatrt 


Ze względów akcentowych nie można tych wierszy skando- 
wać na sposób heksametrów, a jednak o tyle tylko wydają się 
nam rytmicznemi, Le je dzielimy kajdy na 6 cząstek rytmicz- 
nych, przyczem musimy w pierws7)'m wierszu drugą cząstkę 
utworzyć aż z czterech zgłosek! 'Yiersz pierwszy liczy zgłosek 
18, drugi - 17, przedo
tatni'- 14, o
tatni lo. 
Podobny rytm 7..najdujerny w tomie YI na str. 94 w wier- 
szach stale kOliczących się spadkiem męskim. Każdy z nich 
dzieli się na cząstki 3- lub 2-7głoskowe i t
'lko w pierwszym 
wierszu pierwsza cząstka liczy aż ł zgłoski; trzecia cząstka, 
jak ró,,
ież piąta (z 2 uchyleniami) ma :1 zgłoski, ostatnia dwie 
ze spadkiem m
skim: 


Stały w króla I Hamzcsa I ogrodzie i wśród 'Iwów I kamiel1nych I i lwic 
Dwa w ró- I żanej I alci I posągi: I bogini I i bóg. 
Bogini I cudn:.ł, I jak brzoza i biała l i senna I z nad wód, 
Która I oczy I wznicsionc I miała I w głęboką ł gdzie
 dal. 
I bóg, l który I miał w ręku ; bcrło I owite I we hluszcz. 
I przy- I chodziły I dzicwczęta, I g(ly słOIka! prażył I jt Żal', 
I kiedy I żądzą I I'ozpalał I tajnię I wspaniałych l ich biÓdr. 
I brały I Boga I w ramiol1a, I cismlc I mu usta I do ust, 
I krwi I szukając I w nim żywcj I jak ich. bi- I jąccj W nim, I ich kn'\\. 
Lccz gdy I cicha I noc z('s7ła Inaówc7as, I naówczas ! tcn bóg 
\" króla I Hamzesa I ogro'dzie I wśród woni:l I śmicrłl'lnych I aż róż 
Cień swój I"z bcrłcm I bluszczowcm I ciskał I bogini I do stóp. 
Która I OCZ)' I wznicsione I miała I w głęboką I gdzil'ś dal... 
I czekl1ł I czekał I n3 grom, co I nic przy- I chodził I wCli bić. 


U7Iwny przez 
Ueczkę za heksametr utwór (II. 108) )Ie- 
lodja mgieł nocnych ({ zhli.i.a si
 hard70 do wiersza tonicznego. 
gdyż ma rO łożone stale akcenty w sposób nast
pujący: 
...L_I ..J.._" -L-Ii '-- I 
- :1- '-- w 20 wierszach: 
Cicho. cicho, nie budźmy śpiącrj wody w kotlinie, 
Lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów sł
binie... 
Okręcajmy się wsłęRą naokoło ksi
życa, 
Co nam ciała przezrocze tęczą blasków nasyca... 


Jednak tu prócz środkowej s
 jeszcze stałe dwie średniówki, 
wiersze przeto właściwie .są nie sześci
ząstkowe, ale cztero- 
c7łonowc 4 + 3 + 4 + 3. \Vi{'rszel11 tonicznym I'.aś wc właści- 
\\'Cłn znaczeniu na ywa.my ł.3ki, który albo wc.ale nie ma śred- 
niówki, albo też, jeśli jest dłu7-szy ponad 9 zgłoS'k, ma nie wi
 


.....
>>>
-330- 


cej. jak jedną stałą średniówkę. Brak stałych średniówek spra- 
wia \\1edy to, że mimo \\ielkiej muzykalności wiersza rtie wy- 
wiera on w cz)1aniu wrażenia siekaniny, zbytniej jednostaj- 
ności, jak "iersze wielośredniówkowe. 
\Yircej do heksametrów się zbliżają \\iersze utworu 
{_Poezje« I. 1(4) p. t. :tSztuka jest jako drzewo+:. Cząstki wier- 
sza przed średniówką układają się w porząd.ku niejednakr 
""ym i po części w różnym składzie: 3 - 2 - 2 (4 razy), 2 - 3 
- 2 (2 razy). 3 - 3 -:2 (2 razy), natomiast po średniówce 
zawsze jest: 3 - 3 - 2. Stąd też z ogólnej liczby 8 wierszy 
mamy sześć w rytmie 7 + 8 i 2 w rytmie 8 + 8. Z punktu wi- 
dzenia metryki sześciostopowca antyc
nego, za wadę wierszy 
trzeba poczytać, że niektóre cząstki 3-zgłoskowc nlają akcent 
na zgłosce środkowej, pomimo. że w cz
'lanil1 zachowujemy 
prawidła skandowania. 
Poza tem jeszcze dwa utwory Tetmajera wyró7.lliają się 
zasadniczo z pośród innych szczególnemi właściwoscian1i ryt- 
m.iki: :tHymn do miłości« (II, 63) ma cechy rytmu, który wol- 
nym wierszem nazwać można: brak rymów pozwala poecie 
dzielić tekst na dowolne szeregi r
1mk7.ne. ktÓre też dlatego 
wier:szami wolnemi nazywamy. Podzia
 ten wyraża się wy- 
łącznie tern. Le każdy nowy wiersz zaczyna si
 od nowej linji. 
drugą zaś cechą podziału jest to. że pewna (,Z':Śl
 wierszy układa 
się w rytm typów tradycyjnych \\ iers70wych, w najrozmaitsz
 
sposób mieszanych. Czytelntk przy deklamacji wiersza kieruje 
się tyłko okiem i nieraz jego poczucie l11mu mOLe si
 nie zga- 
dzac: z poczuciem autora. \Y :tHymnie do miłości np. wiersz; 
pierwszy brzmi: :t Tyś jest najwYLs7
! z o;ił. wszystko ulega to- 
bie . 'Vydaje się, że tylko dlatego poeta wydrukował to jako 
wiersz jeden, je nast
pują potem przewa7nie 
\'iersze dłulsze 
w rytmie tradycyjnym wierszowym, np. ll-zgłoskowce (5 + 6), 
albo 13-zgłoskowce (7 + 6). Poniewai' jednak wiersz ten jest 
arytmiczny, przeto cz)1elnik ma skłonność rozłolooia go na 
dwa wie
.s7.e hez.
redniówkowe: 6 1 i 7. Począlek utworu jest 
nasttpujący: 
T)'ś jest najwyfszą z sił, wszystko nlega tobie, 
Miłości. 

ycie jest żądzą, a tyś z żądz największą 
Prócz samej żądzy życia; duszą duszy 
[ sercem serca życia tyś jest 
MUości. 
Je
li najwyższem szczęściem zapomnienie, 


r
>>>
.. 


331 


. 


- 


. 


Bezwiedza i niepamięć własnego istnienia. 
Toś ty jest szczęściem szczęścia, ty, co dajesz 
Omdlenie duszy i omdlenie zmysłom 
A myśli kładziesz kres upajający, 
Miłości. 
.Jeśli złudzen ia są jedynem dobrem, 
Toś ty największem dobrem, najsilniejszem" 
Ze 
ystkich zludzeń, ty, moc mocy, 
Pierwotna. dzika, nie zl1ająca kiellań. 
święta pot
go, 

liłości. 


. 


\\. powy
szym ust2pie prawie wszy
tkie wiers7..e, bo tył.ko 
bel' pił'rwszego i pi?tnastego przed
tawiają rÓ7ne typy wier- 
szy tradycyjnych. gdyby więc nie przymieszka wierszy aryt- 
m.icznych. utwór m07"aby zalirzy' do tych. które określiliśmy. 
jako zlu.lollt' z wi('rszy niejednostajnie mieszanych. Ale pr7e- 
szkadl3 temu OkOJiCZlłOŚ\ że znaczna ilość wierszy (około 
15
) rriema rytmu tradycyjnego. np.: 

łostem, po którym można iść nad odmętenudy_ 
.Jeśli są jedynem lekarstwem, które... 
Czas idzie i zmieniają się wiary: 
.. Bóstwa w proch upadają jedne po drugich. 

ad wszystko wyniesiona, niepokonana, 
Kt:d)'ś, szafirze niebios, morza bl
kicie? 
. Kędyś, szumie jaworów i śpicwie ptaków? 
Pod g
stemi 7aplotami bluszczów i t. d. 


. 


. 


Prnwaiają w utworze wiersze Ił-zgłoskowe typu 5 + 6, (jes-t 
ich 44 na ogól n:.. iloś(' 101). zwła.szcza wśród pierwszych 30 
i ostałł1ich t t wiers
y. nałGmiast WŚl'ód środkowych 2, jest 
tylko jt:dpn tego typu. a za to znajdujemy tu najwi
ej wie£- 
szy nieQ-lmicznych. 
.Salamandra, (Y I. 17) ma inny charakter: zaczyna się 
od 14 w;crszy nic mających jednakowego rytmu wskutek braku 
stah'j :-iredniówki i nicjednakowego- mniejscowienia akcentów. 
minIo to jednakże pcwn
 podobicllstwo luięd.7.Y niemi za.cho- 
dzi. gd)-ł prawiC' każdy (z wyj.!tkiem drugiego. 8-zgłoskowca) 
liczy 10 J'głosek. ka"dy. tC7 kOllc7.Y si
 akcentem lllęskilU. 
w znacznej też większośc.i tych wierszy jest ,ies7£ze wewnątrz 
wicrs.z.a (gd7icś koło środka) drugl wyraz jednolgłoskowy 
silnil' akcentowany. 
Szedłem prz('z obcy las - posępny stał. 
ciemniał w l1im (bień - wilgotne mchr 
slałv siC" u mych nóg. z nadwodnych skał 


,
>>>
" 


... 


-- 332 - 



wisaly zimne, brudne, ślizgo szły 
w parowów głąb. Potoku pienny nurt 
po progach wył wzdłuż drogi, to znów cichł, 
z kamiennych w toń się przelewając furt. 
Wśród gonnych drze
 tu, owdzie jakby mnich 
(dalekich Tatr widziadlo), karli smrek, 
obrosły gąszczem konarów aż do stóp 
w milczeniu stał i ciszy leśnej strzegł. 
I nic nie rwało jej; jak ciemny grób, 
milczaI ten las, tonąc w ponury mrok. 
Tam sLedkm sam - szeleścił w ścieli krok. 


.. 


" 


Dalej mieszaj! si
 7eńskie Ił-zgłoskowce z )
\-. 12-, lub 10- 
zgłoskowcami, niekiedy trafia się w kOł1cu wiersza rym męski, 
częściej silnie akce.ntowany wyraz jednozgloskowy przed śred- 
niówką, która nie ma stałego miejsca. Bard70 wainą cffhą tego 
utworu jest to, że wiersze są rymowane mi mo bardzo nieusta- 
lonego rytmu; wyjątkowo \\ i'2c tu mamy wiers7e arytmic7ne 
z rymami. Trudno je wobec tego na.lwać wolnemi. gdyż są 
związane rymarni. a jednak maj:
 cechę wolnych. gdyż poeta 
nie krępuje się rytmcm i dba tylko o to, hy wiersze w niejakim 
stopniu po;l. względen1 rytmil'znym .lbliLaly się do siebie, żt'by 
zbytnio jeden od drugiego nit' odbiegał. Dalej bardw CLęsto 
wiersze są zdaniowe, a co jest tCL bardzo ważne. i.e tutaj 
w przeciwieństwie do prozy, zdania nal\h;puj:l jedne po dru- 
gich. nie wchodząc jedne " drugie: rzadkie są takie połę('ze- 
nia zdań. jak: :t \\r 
zystko. com czul. czcgom przepragnął w :y- 
ciut zbiegło się ku mnie w tłum ... :\iekiedy wreszcie r)1m się 
przez parę lub kilka wierszy ustala, aby potem . nów w 7.mą- 
conym płynąć rytm.ie. np. myśli p)1aj!: 



 


Pocoś ty rodził nas i my rodziły ciebie? 
Pytały tak, a ja, jak gdybym na pogf1cbie 
pochodnią tylko był i więcej niczem. wkoło 
świecąc na smutku mrok i na zgryzotne kiry. 
tak szedłem... milczal las, woń stęchłą zioło 
dawalo z błot i mchy, nad wodne wiry 
Lwisle, dławily (hch. I ciągły szum: (jd,ie my? 
Gdzie żywot twój, co z nas się plótł, jak z sita 
plecie się ko
z? Gdzie my: twe myśli, sny. 
gdzie żywot twój? Cóż powiem? Pod kop)1a 
wtrącił was Czasu rumak i Nicości. 


Słowem, rytm się często rwie i mąci. KoilCZ' utwór witrsze 
coraz krótsze:
>>>
-333- 


Więc nie pytajcie mnie, kędy jesteście, 
al1i pytajcie mnie, czy się z was co zezrębi, 
311i się za mną w tłum tych mar żałobnych nieście, 
bo nie wiem nic - - - widzicie: milczy las... 
Jeżeli tu przez wszystek bytu czas 
blądzić czlowieka los - może i to, co zżył, 
wieczyście błądzi kędyś - tuman sił 
straconych \\" wieczny mrok... 


Lucjan Rydel (1870-1918, Poezjc" wyd. III, Kraków 
19(9) też nie gardził kunsztownemi efektanli. \V utworze p. t. 
:t \\. uśpionym lesic,.. wiersze 13-zgłoskowe mają dwa tylko 
r}my a, b. Rozkład ich jest stały: w zwrotkach: pierwszej, 
trzec.iej, piątej i siódmej a b b a, w zwrotkach: drugiej, czwar- 
tej i szóstej b a a b. Ponadto każdy drugi i czwarty "iersz 
zwrotki powtarza si\: jako pierwszy i trzeci w zwrotce następ- 
nej. według typu pantum. tylko że tu niema paralelizmu Awu 
tematÓw. Oto l)'ierwsze dwie zwrotki: 
- 


Ksi
życ wyszedl i plynie, jak łódź pozłacana, 
Xiebo wisi nie7mierne, bezdenne, jak morze, 
Chmur lotny puch sz)"buje przez jasne przestworze, 
Srebrząc się, jako morska białogrzywa piana. 


Niebo wisi niezmierne, bl'zdenne, jak morze, 
Tatry czernią się v. dali, jak grzbiet Lcwjatana, 
Srebrząc się, jako morska bialogrzywa pial13, 
śnieg osiadł granitowy zrąb, co błękit porze. 


Ostatni wiersz ostatniej zwrotki jest powtórzonym pierwszym: 
Księżyc wy
zedł i płynie. jak łódż pozłacana
. 
Zupełnie bez rymów obywa 
i
 poeta w utworze .Faun 
grac (str. 32), guzie nicregularruc mieszają się wiersze różnych 
typów: 4 + 4. 4 + :JI. 5 + .t. "tl. tjł. 5 + 3 1 . .1 1 + 4 1 i t. d., co koń- 
czą Ił-zgłoskowce. Natomiast jeszcLe raz dwurYlnowe wiersze 
mamy w Biednych pieśniach« (str. 1(4), gdzie rytmy 4 + 4 
i 6 układają si
 w zwrotki tak rymowane: a b a a b a a b a b. 
prz)'c em dwuwiersz ostatni jest powtórZc.niel11 dwu\\dersza 
pierwszego z drobną zmianą. w treśd. Z natur)' rzeczy po dwa 
rymy m3ją te); triolety 'V ojewodLianki w .Zaczarowanenl 
Kole.. 
Najczęściej Hyde} piSll" zwrotkami. w których rymy żeń- 
skie przeplatają si
 z m
skiemi; z nmiej zw)'klych sprzężeń 
ryt mpw notujemy Uarkarol
c, gdzie się przeplatają wiersze
>>>
.. 


-334- 


- 
9-zgłoskowe dwu typów 5 + 4' i 3 - 3 - 3 ze stałem rodoże- 
uiem akcentów i z potrójnem powtarzaniem się rymów: 
Nim świt ze srebrnych wybłyśnie wrót 
I trawy uperlą się rosą, 
Nim róż purpurą zakwitnie wschód 
I słońce swą twarz złotowłosą 
Wykąpie w chłodnej topieli wód, 
I Nim ptaki swój hejnał podniosą, 
Nim kol.ysana wiatrami łódź 
O kwietne potrąci wybrzeża, 

a szyję ty mi ramiona rzuć, 
'Viośniana ty moja i świeża! 
Chcę pierś twą młodą przy mojej czuć 
I czuć. jak w niej serce uderza... 


C
sem lniesza l1iereguJarnie wiersze, różniące SIę o jNłną 

ło
kę, np. f). i 7-zgłoskowe: 
 


- 


Wyrosłaś tak... 
J ak ta jarzębina, 
Co pod Bożą Męką 
Cała w krasie korali 
Gałązeczki ugina; 
Jak .ten kwiat jabłoni, 
Co w śnieżystej bieli 
Różowo. się płoni... 


. 


Ciekawe pod względem werlyfikacyjnym są przekłady 
lłydla z poetów starożytnych, gdzie znać wpływy typów me- 
trycznych. Naśladowrucłwem heksametru jest czterowier- 
szowy homerycki J H
'mn do Zeusac: 


Zeusa opiewam, co więkS%y, moiniejszy nad wszystkie niebiany 
W dal rozgrzmiewa piorunem, w potęgę, w moc twórczą odziany 
I rozmawia gromami z siedzącą wźdy przy nim Tetydą - 
Bądź miłościw. piorunny, przesławny, wszechwładny Kronido( 


Również z 6 cząstek się składa każdy wiersz \\ .Hyulnie 
do Dionizosa c (12 'wierszy parzysto rymowanych), ale tu każda 
z cząstek jest 3-zg1oskowa typu amfibrachiC1JIle.g, więc jedna- 
... kowo wszędzie są rozłożone akcenty; 
iezawsze granica stopy 
. . . 
Jest granIcą wyrazu: 


Rozśpiewan i bluszczem uwietJczon, niech pieniem się tern u-weaeU 
Dionys, przesławny syn Zeusów, zrodzony z chwalebnej SemeU. 
Więc nimfy o pięknych warkoczach, ojcową spełniając w tern wolę. 
Do piersi go swych prze-sadzily, a tak wy-karmiły pacholę...
>>>
" 


-335- 


Wyjątki z ód olimpijskich, stosownie do ich charakteru 
w orygi:n.aJe, Rydel przetłumaczył wierszami nieregularnie mie- 
szanemi, gdzie też rymy męskie trafiają się parami śród ry- 
mów żeńskich. Pieśni Anakreonta (w wyborze) w części nlają 
rytm jednostaj-ny (8- lub 7-zgłoskowce) w części zwrotkowy. 
',,"ybrane ody Horacego mają w przekładzlic Rydla rytm, przy- 
pominający rytm oryginału, ale zbudowany na zasadach dzi- 
siejszych. Ks. I ooa 5, w ory.ginale składając.a s.ię ze zwrotek 
asklepjadejskich rodzaju III, zamiast dwu wierszy asklepjadej- 
ti-kich mniejsz)"ch ma 13-zgłoskowce, zamiast dymetru logae- 
dycznego brachykatalektycznego - 7-zgło.sko\\-;iec i zamiast 
glikOl1eusa II - l1-zgłoskowiec, więc wiersze dłuższe od.po- 
wiadają dłuższynl oryginału, a krótsze - krótszym: 


Co za chłopiec w róż wieńcu, wysmuklej postaci, 
Wonnem zroszon kadzidłem, głowę dla cię traci 
W ustroni twej uroczej? 
Dla kogo puszczasz włos płowych warkoczy... 


Ill, 13. w tymże metrum u Horacego napisana. ma tenże rytm 
c{) poprzednia i w przekładzie Rydla. Tłumacz utrzymaj też 
jednakowy f)1m w pieśniach I, 19 'i III. 19. u Horacego mają- 
cych zwrotki asJdepjadejskie I, m13:11o,wicie wierszc polskie się 
kolejno 7..m.ieniają: 8- i 7 + 6-zgłoskowe; natomiast ta sama 
zwrotka Horacego I. 13 w tłumaczeniu zmienia się na dwu\\ier- 
Fze: 8- i 5 + 6-zgłoskowe. 
Dwuwierswwe zwrotki jalnbiczne Ep. 7 (12- i 8-zglo- 
skowce) przełożył Rydel na polslcie dwuwiersze 7 + 6 i 3 + 
3 + 3: . 


Gdzież wy, gdzież tak na oślep gnacie, okropnicy? 
I miecz na co goły w prawicy? 
Małoż jeszcze na polach i na morzu malo 
Łacińskiej wam się krwi przelało? 


Inne zwrotki dwuwierszowe: pitjambiczne I1miejsze. zlo- 
żone w oryginaJe z heksamet..- i dymetru janiliic.znego akata- 
lektycznego. w przekladzie polslcim maj:! rytm i + 6- i 7-7.gło- 
skowców: 


. 
Noc byla miesiąc wzes!E'dł na niebios okręgi 
Między gwiazd jasne roje, 
Gdy bogom świętokradzkie czyniłaś. przysięgi, 
2e słowa ziścisz moje. 


,. 


...
>>>
.- 336 - 


Zwrotki wreszcie saficki
 mniejsze (I, 30; II, 8; III, 18 
i .22) Rydel przełożył w typie tradycyjnej od w. XVI zwcotki 
safic kiej: 


... 


o 'Venus, Knidu i Palos władczyni! 
Rzuć miły Cypr swój, a zstępuj w podwoje, 
Kędy Glicera WOl1 z- kadzideł czyni 
N a przyjście twoje. 


Jednostajne wiersze asklepjadejskie mniejsze. w orygi- 
nale (III, 30) 12-zgłoskowe tutaj mają rozmiar 7 + 6: 
Stawiłem sobie pomnik trwalszy, niż ze spiż}, 
Od królewskich piramid sięgający wyżej; 
Ani go deszcz trawiący, ani Akwilony 

ie pożyją bezsilne, ni lat niezliczony 
Szerc
. ni czas lecący w wieczności otchłal1te. 


Xaśladowarue dystychów elegiackich daje nam Kon- 
stanty Górski (1862-1907), którego 7biorek poezji p. t. ]t \Vier- 
szem.., napisany \\' latach 1883-1893, zasłał ogłoszony dru- 
kiem w r. 1904. Porus7..ał on C7esto tematv antyczne i naślado- 

 -- 
wał niekiedy wzory metryki klasycznej. Jego dyst)'chy odzna- 
czają się zręcznym układem i \\'dzi
kienl: 


,. 


:Mówią, żeś Grecjo na łożu z marmurów uśpiona na wieczność, 

Iówią, że długim tym snem także ujęty twój duch. 
Tyżeś przed wieki do pieśni i czyny stwarzala. i słowa: 
Odkąd pochwycił cię sel1, wskrzesza cię mJoda twa pieśń. 
Tyżeś przcd wieki marmurom i kształty dawała i duszę: 
'Vięc nieśmiertclną twą myśl światu przechował dziś głu. 
Zginąć nie możesz, o Grecjo, bo z dłoni twych czystych i świętych 
Bije żywota wciąż zdrój. świeci piękności wciąż blask i L d. 


\Viersze te dadzą się skandować .na sposób staro.ytny, al
 dla 
każdego z nich, t. j. dla heksametru i pentametru, wystarczy 
wystawić jeden wzór niezmienny: nigdy w 7adnym nie spot- 
kamy spondeja tam, gdzie jul ulyto ra7 dyktyla. To też Ikzba 
zgłosek jest stała: w wiers' ach dłuższ)'
h t 7, w krótszych 14. 
Czytamy je na swój sposóh, nie 
kanduj"c według stóp, ale 
wyróżnjają" wyrazy i wtedy otrzymujemy typy 8 + 9 i 7 1 + 7 1 , 
że zaś rozkład akcentów jest 7aws' (' jedna kowy, wi
rsze przeto 
dzielimy na stały szereg c
stck I) rytmicznych: 2 - 3 - 3 + :
 
-:1 - 3 i 2 - 3 - 2 1 + 2 - 3 
 2 1 . 
aturalnie \\tedy 
stki 


l) Ponieważ cząstkami te mi są \\ yrazy, przcto można JC uznać 
Z3 ('zlony, przez co wiprsz da sie w
Tazić cyfrowo: (2+3-1-3)+(3+3+3). 


.;.- 


...
>>>
337 - 


trzyzgłoskowe noszą akcent na zgłosce środkowej (czyli są 
»amfibrachicZJne«). \\T innych utworach Górskiego, osnutych 
na tematach antycznych, rytmika nowoczesna występuje jesz- 
cze wyraźniej. 
»Venus victrixo:: gdyby jej wiersze przedstawić według me- 
trum, miałaby je takie: 


_v
l_vl_ _

I_vl_
 
- 
 
 I - 
 I - ,j - v '--' I - 
 I - 
. 


czyli według naszego sposobu oznaczania: 3 - :l-l + 3 - 2 
- 2, :1 - 2 - 1 + 3 - 2 - 1, albo krócej: 3 - 3 1 + 3 - 4, 3- 
3 1 + 3 - 3\ lub wreszcie 7 1 + 7, 6 1 + 6 1 : 


Błądzę po salach sam. W galerji mrok zapada, 
Pośrodku krw'awych zórz umiera znowu dzień... 
I krasne blaski mrą, a biała bóstw gromada, 
Ujęta świętym snem, zachodzi zwolna w cień. 


*4.. więc także .siala ,liczba zgłosek, stale mIejSCe śred- 
niówki. akcenty nieustalone w C7.o1
tkach 3-zgłosko\\ ych żeń- 

kich ";..-- luh ---!..-, czyli 3 3 lub 3
. 
Panatl'lneje I nł3.ją części oddzielne w ró:inynl r)1mie, 
ale zawS7e rytm oznacza się stałą liczbą zgłosek, jak wogólno- 
ści we \\
.&tkich wierszach n(lwoczesnych. \Vięc najprzód 
1 - 3a, 5 1 h: 


Powstal Heljos od Eubei 
Od fal sin)"Ch wstał, 
011 na dzień Panatcnei 
Picrwsze hasło dał. 


\Viersze S-zgłoskowe, o ile si
 dzieh! na 4 + 4, prawIe zawsze 
mają ustalone akcentowanie. 
Dalszy ust
p w rytmie: 8 + S, 8 + 6\ czyli 2 - 3 - 3 + 2 
3 - 3, 2 - 3 - 3 + 2 - 3 - 1, C0 w miarach antycznych przy 
rytmie daktylicznynl inaczej się wyrazi: 


_ 
 o.J I _ 
 
 ! _ _ 'I __ '- 
 I _ '-J 
 I _ '-J 



I_
'-JI__"_'-J'-JI_'-J
I_ 
v,,' grodzic wysoko blask 7łoty, w miasta zaułkach mrok szary, 
Zasiadł na przyzbach po nocy starych śpiewaków tłum. 
Oto już w brzasku niepewnym słychal' ich zmowy i gwary. 
Przyszli na święto i niosą siła odwiecznych dum. 


, 
Potenl .znów wierSZ(lo krótsze l-zgłoskowe .bez stałej śred- 
lli6wJd, ale akcentowo dzielone na 3' - -I, albo 3 1 - 4. Na 
WIrnie polskie. 22 


II 


\
>>>
" I 


- 338 


zwrotkę idą cztery takie wiersze; Z\\Totka picf"W5'La i ostatnia 
(czwarta) ma ostatni "iersz 3
 + 3 ' : 
Tyś siłą jest narodów, ' Gdzie dziś się moc twa szerzy. 
Władców rycerzy radą, Gdzie władasz od wieli: wieka, 
Założycielką grodów, Od lądów, od wybrzeży, 
Pallado, Pallado! Gdzie zaszedł żagiel Greka... 


Część czwarta, znowu z dłuLszych wierszy złożona, liczą- 
cych każdy niby cztery stopy podwójny
h trochejów: 
Xa Akropol n ruszył pochód, 1/ już po schodach II tłum si
 roi. 
Już tam doszedł.!1 gdzie spiżowa II z dzid
! w r:ku II Pallas stoi. 
Na świątyni /I marmurowej" tarcz złocon
'Ch iI bł
'szCZ:ł slońca. 
Patrz na fr
.zie" frszak drugi II wije, wije /I si: bez końca... 
Trzy średniówki i rymy wskazują na rodzaj wi.cs
, k
óry "e- 
dług przyjętego przez nas SPOSObll OWfac7..amy: 4 + -ł + 4 + 4. 
:r\astępujące dalej \\iersze krótkie są typu 5 + 3 a b a b: 


\ 


Zanim rozpalą pochodnie 
Raz jcszcze śpiewy i tany! 
:\icch jeszcze wstaną dziś zgodnie 
Ku czci Pallady peany. 
'V reszcie na cz
ść ostatnią składają się w
rsze takic 
llne. 
jak na czwartą, i ten sam rytm spotykamy po raz trzeci u Gór- 
skiego w jednej z 
 Transkrypcyj. z lIoracego: 
Njech kto s0- 
bie Rhodos biały wśród przcstworzów sinych chwali.... W in- 
nej 
 Transkrypcji c (J Diffugere nivcs.), wiersz liczy trzy 
człony 5-Lgłoskowe (5 + 5 + 5): 
Stopniały śniegi, stroją się w zieleń łąki i drzewa, 
Powsta1 wiatr letni, potok wiosenny lany zalewa.., 
Słowem, nib'lziC niema tu, naprawdę metrów. wszędzie zaś 
l)'1my nowoczesne, nie wyjmując takle znanego odda't\'na 
i dość rOL:pows7cchnion('go' w Iiteratur7C, typu 4 + 4 + 6. 
w którym Górski transkrybowal odt; HOT3('go: 'fi
.rnrum 
est neque amori darc ludume... 


. . 


Biada, biada tej ctziewczynic, co many ,t(kmona: 
Ni zapomniet chłopca moze, ni paśt mu w ramiona. 
Z wiersq innych zasługują na wspomnicnie talu ., w kto- 
rych rozłożenie cząstek rytmicznych jest wsze jednakowe; 
z tern zgad 
 się te' i TO .łolcnie akceptów, o ile 3-zgloskowe 
cząstki albo wcale ni lchodz
l, albo t('7 nit' !'toją na początku 
wiersza lub hczpo rednio po średniówce, Bdy \V tych pozy'"
>>>
I 


.. 


" 


, -- 339 -- 


cjach noszą akcent na zgłosce początkowej lub środkowej. 
Zazwyczaj takie stałe rozłożenie cząstek znajdujemy w \\ier- 
szach k'rótkich. np. . ItaliamI (. 'Vi e rszemc str. 95) : 3 - 2 
+ 3 1 : - 
Przez rzeki, góry, głazy dróg 
Chodź ze mną w cichy, znany kraj... 
Zburzonych świątyń przejdziem próg, 
\\'śród złomu kolumn stoi bóg 
I napinając złoty łuk, 
Patrzy w oliwny, senny gaj. 


. Yilla Madamac \str. tO). wiersZ{' takie same. oraz 4 1 . zwrotka 
inaczej zbudowana: 


.. 



rigdały kwitną, modry dzień, 
Oparem cieplym rola tchnie, 
Ja błagam - i wśród innych tchnień 
\Vspominaj mnie. 
. 


. . 


, 


, 


'Viersze 8-zgłoskow
 nieraz i to oddawna w naszej literaturze 
układają" si
 stale w f)1mic (trochakznym) 4 + 4; zachodzą 
one i li Górskiego, ale dla naszego ucha w
ydają się zb)1 je- 
dnostajnenli; mniej nuży jednostajne rozłożenie 2-zgłosko- 
",)"ch cz}stek w "ierszll 10- głosko" ym. gdyż tam średniówka 
\\ )1warza dwa nitró\\ ne człony 4 + 6. czyli ITIamy 2 - 2 + 2 
- 2 - 2. a niekiedy i charakter I]1miczny w drugim członie 
Tffiicn.ia 8i.: na 3 + 3. np. str. 108. .
a ponIościec: 


""stają z morza waly coraz nowe 
I pryskają w słońcu jasną tęczą. 
Niosą piany pasy marmurowe 
I. padaj:!c na brzeg twardy, jęczą. 

I('dlę długo za polotem fali, 
Jak się w górę podnosi i kłębi. 
[)usza mi się zrywa z większej dali, 
I upada do smutniejs7ej głębi. 


\ 


Bardziej urozmaicony i dlatego nrllszy jest Ij1m 9-zgłosko"ca.. 
gdyż tu musi b)'ć przynajmmcj jedna cząstka 3-zgłoskowa 
, 
(
tr. 112) tNa Dunach. ł 3 - 2 + 2 - 2: 
Na morskich piasków duże zioła 
Słoneczna, ,lota jasność pada, 
I rOlpromit'nia się na sioła, 
Na nieruchome w l,kach stada. 
I\rajobrol 'tnny jl'st i prosty... 
Idę wśród traw nadbnetnych woni. 


, 


.. 


z.r
>>>
\ 


.. 



 340 


. 


W szarawe kędzierzawe os t yt 
Skrył się. jesienny świerszcz i dzwoni, 
Dolata cichy szept od morza, 
Nad wały piasku wiatr przechodzi, 
Nad trzciny modre, rude zboża 
I piersi wolnem tchnieniem chłodzi. 


. 


. 


Wiersz .szósty i siódmy ma nieprawidłową średniówkę 
(w środku wyrazu), a1e to nie narusza ry1miczności wobec 
jednos
ajnego rozłożenia cząstek rytmicznych. 
'V wierszach dłuższych, cząstki 3- i 2-zgłoskowe plącą się 
w swej kolejności. Tak np. w naśladowaniu z Moschosa (strona 
102): 3 - 2 - 3 + 3 - 2 - 3, albo 2 - 3 - 3 + 3 - 2 - 3, 
albo 2-3- 3 + 
- 3- 3, albo 3-2-3 + 2- 3 -3 przy 
czytaniu według zasady nowoczesnej rytmiki: 


Kiedy się morze ukoi, kładzie się gładkie i sine, 
'V sercu ochota Ulilsta: idź na błękitną równinę! 
Ląd mi z pamięci uchodzi. tęskność wypędza na morze. 
Lecz gdy się w głębiach zapieni, vi krzywe bałwany poorze. 
Z rykiem do brzcgu się wali, białemi wierchy powstaje, 
Wtedy ja oczy obracam na ziemię cichą, na gaje. 
Ląd mię pociąga spokojny i cieniem wabią mię drzewa. 
Tam i wśród wichrów szalonych pinja melodję mi śpiewa, 
Biedny zaprawdę jest rybak, łódź jego jednym mieszkaniem, 
Polem zaś morze, a połów trudny i żmudny jest na niem 

nie niechaj senność ogarnie w cieniu platanów kojąca, 
Senność nad brzegiem strumienia., co trawy cicho potrąca 
I nie zatrważa sąsiada ani marzenia mu zmąca, . 


... 


.. 


I 


Ró\\ nomierne rozłożenie 111mów otrzymujemy dopiero przy 
skandowaniu, gdy akFcntujemy ka7dą cząstkę wiersza na 
pierwszej zgłosce: 3 - 3 - 2 + 3 - 3 - 2. To wskazuje na 
świadomy zamiar autora naśladowania miar starożytnych. ' 
Or-Ot (Artur Oppman) ur. r. 1867 ma swoje wlasne 
rysy charakterystyczne, niekiedy zaznaczające się bardzo v;y- 
raźnie. Jedną z .najwydatILiejszych jest w niektórych utworach 
- rytm pieśni. popularnych, mieszczańskich lub dziadowskich. 
którym posługując 
ię poeta tworzy małe arcydzieła. Silnie 
w nich występuje dobitne akcentowanie stałe, np. .Imć pan 
Duda w amorach., napisany w wjers7
ch 7-zgłoskowych 3 + 4 
z rozło.lcniem akcentÓw _.!.. _ I ___ _ I -!.. _; rzadko kiedy akcent 
rytm}ezny nie zgadza się z gramatycznym, np.: 
Krew' mi 80- I rzcjc I siarką 
Jak najo- I gnistszcj I szkapie. ' 


,
>>>
I 
, ,- \
 
A pozwól- I że Bar- I barko. 
Xicch sz
'jkę I twą ob- I łapię. 
Rytm popularny n1amy też w »Misterjumc 
5c, 3b): 


. 


v 


I 


- 


- 341 


. 


I- 


... 


(5a, 5a, 3b, .5c, 


. 


Nędzńy, wielmożny! 
Baczl gdyś pobożny, 
Z żałobą. 


Jak żałośliwa 
Rzecz się rozgrywa · 
Przed tobą. 


Na inną nutę, także jakby kantyczkową (4 + 3a, 4 + 3a, 3b, 
4 + 3c, 4 + 3c, 3b): 


Jadą, jadą trzej króle: 
Jeden w drogiej szkatule 
:\Ia złoto, 


By je złożyć pod nogi 
Tej dziecinie ubogiej 
Z ochotą. 


" Zdarza si
 u niego niekiedy i rytm ludowy, np. 4 + 4 + 3: 
, 


. 


Próżno ty się miotasz w polu, wichuro, 
Próżno ludzi straszysz pieśnią ponurą... 


, Bynajl1U1iej jednak nie jest to jedyna specjalność Or-ota. 

Ia on rytmy kunsztowniejsze. np. 5 + 4 1 : 


... 


. 


Pójdź ze mną razem, tyś anioł jest, 
Tyś jest cudowny paproci kwiat I 
Skinicsz - i wezmę natchnienia chrzest, 
Skiniesz - i pieśnią odrodzę śvdat. 


Inna zwrotka, do której wchodzą wiersze 4 1 + 4 1 z po- 
wtarzanemi wyrazami końcowemi: 


a 


Choćby mi król dał złota wór 
Za miłość twoją, \ 
Rzuciłbym w kąt dukatów wór 
Za miłość twoją. 
\Vierszc krbtkie .\\' nic7micnnyc.h słowach powtarzają się stale. 
J Gdzie indłz.iej znów ukazują się rytmy 4 1 jako osobne wiersze 
przeplatalle. z 3-zgłoskowcami: . 
, 


. 


Raz tylko trwasz, 
)łiłości I ' 
Raz tylko trwns7.! 
N a sercu grasz, 
Miłości! 
. Na sercu grasz I 


.\ gdy, jak ptak, 
Odlccisz 
Od serc i stóp - 
Zostaje grób, 

mości I 
Zostaje grób. 



 


W _piosnce dwor7an-inac" (7;
lniszkac) równ.ież są typy wier- 
SZa męskiego, już. upełnie niezwykłe, gdyż \v literaturze na- 
szej dopiero przez pierwszego Or-ta użyte: 5 + 3 1 i 3 + 3 1 : 
I , 
\ ... 


.. 


.
>>>
,. 


\ 


- 


, 


, 


I 


lO 


! 


- 342 


-, 


f 
I 


, 


, 


, II 
Gorące usta pochyl mi .......... 
I daj z nich rozkosz pić. 
Podniosła pierś mą fala krwi, 
Chcę kochać, tyć i śnić. 


" , 


\ 


ł 


, 


Rozkła
 akcentów poz?staje zawsze bez zmiany' we wszystkich 
zwrotkach. Jeszcze na zaznaczenie zasługują wiersze 6-zgło- 
skowe, dzielące się stale na połowę, żeńskie i męskie. Pierw- 
sze w zbiorku p. t. 
Rok w pieśni c, mianowicie na miesiąc 
Marzec, gdzie się przeplatają z 5-zgłoskowcami: 
 J 
1 


Odsuwa zasłonę 
Z twarzy ponurej 
I oczy zdziwione 
. Zwraca do góry. 


, 



 


I 


Drugie w 
Legendzie babiego lata c, gdzie znów następują po 
7-zgłoskowcach (3 + 4); choć niekiedy wypadkieIn średniówka 
... 
rozdziela wyraz na części, rozkład akcentów pozostaje nie- 
zmienny, a więc i rytm nie .bywa przez to zakłócony, np.: 
I 
, 
W świetlicy II lazurowej 
r Jezu- I sowych nóg, 
Anioły II białe przędą \ 
Te nici II z wiejskich dróg. 


. 


, 


Niekiedy "iersze królkie rozkładają się state na cząstki naj- 
drobniejsze, t. j." 2- lub 3-zgłoskowe, jak w .Zapóżnoc, gdzie 
8-zgłosko"iec ma fonnę rytmiczrią 3 + 2 + 3, przeplatając 
się z 4 1 : 


- I 
Zapóźno, serce znękane, 
Snuć złote sny. 
Pobladły świty różane, 
W frenicach łzy. 


, 


\ 
Raz lylko średnióv;ka przypada w środku 
Koić du- I chowe II pożogi. 


I 
wyra
u: 


, 


W .Pieśniach o sławie c, wydanycH r. 1917, 
pman 
chętnie używa wierszy dzielonych na drobne człony ze spad- 
kiem męskim lub żeńskim, np. .Noc w Krakowie 1813. składa 
się z wierszy 4 + 3 + 3 (
Już odeszli... w kOlnnacie śród ciszy 
Sło.wo: .Odstąpc waruje i dyszyc) i ten sam rytm. majdujemy 
w 72 wierszach .Trębacza z Jabło;nyc. .Rok 1863. ma dwa 
rodzaje rytmu: z\vrotka pierwsza i ostatnia mają rytm jedna- 

 kowy różny od rytmu c
erech zwrotek środkowych, ale 
\ 


.
>>>
- 343 


I 
w jednych .i drugich są cząstki wiersza 3- lub 4-zgłoskowe ze 
spadkiem męskim lub żeńskim. Pierw,gze dwie ZVtTotki: 
Szumi las... szumi las Osiodłane konie rżą, 
W porankowy złoty czas... Płoną oczy, szable lśnią; 
Hen 'W dal siną Echa płyną: Na polanie W zórz świtanie 
.1 za was, i za nas«... Z młodych piersi piosnki grzmi. 
Różn.Fca jest mala: wiersz l-y i 4-y w zwrotkach skrajnych ma 
w członie pierwszym 3 zgłoski ze spadkiem głosu męskim, 
w środkowych z,?ś jest tu człon 4-zgłoskowy ze spadkiem głosu 
żeńskim. 
W .Pogrzebie księcia Józefa« użył poeta 6-wierszowych 
zwrotek różniących się od typowej sestyny epicmej tylko tern, 
że rymujące z sobą \\iersze 2-i i 4-y są dziesięciozgłoskowcami 
ms.skiemi. \V utworze »ChopinowsKa cudna leci pieśń c część 
druga, złożona z trzech zwrotek, ma przymieszkę wierszy, 
kończących się dwoma silncmi akcentami; takierni są dwa 
wiersze w każdej zwrotce: drugi i ostatni (siódmy), przyczem 
siódmy jest prawie powtórzeniem drugiego: ' 
Tak się skrzypki rozgrały, \ 
Aż dziewczynom wre krew. 
Tak się skrzypki rozgrały, 
2e w mazurku świat cały 
Krąg z' tacza po kręgu, 
A słonce w widnokręgu 
'trze czerwone, jak krew. 


W każdej ZVtTotce po\\1arzają się słowa: »Tak się skrzypki 
rozgrały c ja.ko wiersz p
erwszy i trzeci, wiersze zaś męskie są 
nast
pując.e: »Ni
 \\iesz, śmiech to, czy płacze... »Głos: 
śmiech - nie Vtiesz, czy płacze. »Dźwięczą, jęczą hej! w tan! c... 
»Dalej chłopcy I hej! w tane. 
Część trzecia ma wiersze dzielone na drobne człony 
i trzy pary czterO\\ierS7ow:ych zwrotek; we wszystkich zwrot- 
kach drugie \\1ersze są jednakowo rymowane. natomiast .nie 
rymuj
 z wierszami CZ\\ artemi, w których... powtarzają się 
słowa jednakowe: »rwij się. rwij, piosenkoe: · 
-- 
Cicho, cicho... tarabany, Otworzone na ścież chatyl 
Biją... trąbki grają... Prze,d chatami matki, 
Cicho, cicho... to uław Siwe ojce: srebrne kwiaty... 
Z wioski wyjetdżają... ł Rwij się, rwij piosenko I 
W »Ulic.znej piosnce. jest niezwykłe rozłożenie rymów, 
mianowicie: a 1 b c, a d d c (5 Z\\Totek ośmiowierszowych) 


"
>>>
-344- 


1 
W »Sztandarach polskiche inaczej: a a a b, c c c b, przyczem 
wszystkie męskie; z 5 takich 8-wierszowych zwrotek przyta- 
czamy pierwszą: 


Polskich sztandarów ptak, 
\Vieczystej chwały znak, 
\V błękitny wionął szlak 
Dumnie, jak wprzód! 


Błysnęła zorza z chmur, 
Znalazła w sercach wtór, 
A orzeł bielą piór 
Osłonił lud. 


\V utworze »Demonc: zwrotki S-\\ierszowe mają wszystkie 
tylko po dwa ryn
y; po\\1arzanie rymów i 'wierszy lub ich czę- 
ści znamionuje młodszą poezję. 
Żuławski Jerzy (1874-1916) szuka efektów nlUZYc.z- 
nych w po\\1arzaniu wierszy według pantum (»2yciec: 1898 
N-o 15): 


Są tajemnice, których myśl ludzka nie zgłębi, 
są przepaście ziejące. otchłanne bezedna, 
gdzie wszech rzeczy chaosu wieczna noc się kłębi, 
koniecznością dysząca, głucha i bezwiedna. 
Są przepaście ziejące, otchłanne bezedna, 
nad któremi myśl ludzka jak ptaszę zawisa, 
koniecznością pędzona i na wpół bezwiedna 
zakochana w straszliwej grozie państw Eblisa. 


I dalej w każdej na:stępncj zwrotce na picrwszem i lrzecicln 
miejscu powtarza się dosłownie lub częściowo zmieniony 

iersz drugi i czwarty zwrotki poprzcdniej. Ostatnia zwrotka 
powtarza lub naśladuje \\iersze pierwszcj: 


Człek w rozpaczy klnie życie, co w cieniach się toczy, 
że w nim m) śti roznieca, ł - że myśli zgn
bi - 
klnie śmierć, co ciągle bliższa wlepia weń swe oczy. 
Są tajemnice, których myśl ludzka ni
 zgłębi 
Zbiorek swoich poezyj p. t. »Intcrmezzoc: (Krakó,. 1897) 
2uławski zaczyna dziewięciu utworami, które poeta nazwał 
Kaskadami; jest to wymyślona przez niego forma stała. zło- 
żona z trzech różnych zwrotek liczących wierszy 8, 4 i 3, a więc 
razenl 15. 'Viersze mają rozmiar 7 + 6, 5 + 6, 6, 3, oraz męskie 
5 + 3t, 5 + 3 1 i 6 1 . Rymów trzy pary. Rozkład wierszy i rymów 
jest następujący: 17 + 6a, 5 + 5 t b, 7 + 6a, 7 + 6a, 5 + 3 1 h, 5 + 6c, 
7 + 6a, 6c; n. 5 + 5 1 b, 7 + 6a, 7 +63, fi'b; HI. 7 + 6a, 5 + 5 t b, 
3a. ,V ewn
trzny charakter tej rtowej formy określiJ 2uławski 
w utworze właśnie zbudowanym według wyt..ej oznac.ronego 
porządku, i noszącym nazwę »Kaskadac: ..
>>>
/ 


ł 
345 


Pieśń w trzy spadki złamana bystrych słów kaskada. 
leci, jak srebrne piany górskich wód! I 
Pierwszym taktem zmieszanym niby nimfa blada. 
tajemnice wydarte głębiom opowiada 
lub płacze, jakby sylfów ród. 
kropli siostrzanej jednej żałujący, 
obłąkanej, zwiedzionej, odbitej od stada, 
straconej i mrącej... 
Pieśnią z wichrowych wyśpiewaną nut, 
która z jodeł szczytami nad strumieniem gada 
awrotka druga zaszumi - i z hukiem upada 
zwalonych burzą kłód. 
Trzecia już si.,. nie s
arży, lecz do snu się składa, 
jak smutna, ścięta tchem zimow:ym Vi lód 
kaskada. 


. 


\ 


\V tymże zbiorze. oraz w Poezjach« (r. 1908), autor po- 
Iuieścił trzy fragmenty z cyklu Królewskie snYt:, pisane wier- 
szami :twolnenu4I, L j. nie układającemi się wcale w f)imy 
tradycyjne, a różniącemi si
 od prozy, gdyż nie \\iążą się 
w dłuższe okresy. Po najwi
kszej części składają się one 
z dźwiękowych grup rylmiczn)Th najmniej dwuakcentow:ych 
(np. :tJa król«), zazwyczaj do pięcioakcentowych (np. B,!dź- 
l'ie błogosła
\"ione I walki duszy I zwątpieniem czarne I i pełne 
(grzmotu gluchegoc); niekiedy jednak bywają skupienia 
obszerniejsze, których poeta nie dzieli na drobniejsz
 \\ie rsze. 
I 7nowu tutaj musieliśmy o niektól}Pch poetach wyrazić 

i
 zbyt pobieżnie a innych pominąć, inaczej bowieiu książka 
zanadtoby si
 rozrosła. 
ie wspomnieliśmy nic o MirandoIIi , 
Nowickim, Niemojewskim, Liederze, Biederze, Zdzisła- 
wie Dębickim, Janie Stenie (Ludwiku llruncrzc). Bogu- 
sławie Adamowiczu, Szczęsnej (Józefie z Cybulskich Bą- 
kowskiej) i innych. \Y ich utworach znalazłoby si
 wiele no- 
wych fonn wers)iikacyjnych, zwła
zcza u takich liryków jak 
Mirandolla (Frandsz{k Pik). który bardzo dba o urozmaice- 
nie swych \\ierszy (»J..ihcr tri sliunlc 189
. :tLi ryki c 1900 
i w wielu czasopislnach). Odznac7a si
 on wielką rozmaitością 
rytmiki, 
awszc czystej. nieraz prostej, jak piosnka wieśniacza 
(np. »2ałobac 4 + 4 + 3), to ZinowU będącej połączeniem kun- 

ztownem miezwy1dych ty-pów v.ierszowych. np. »Noktun1c. 
Wiosna zakwitająca. Lilja otwiera kielich biały, 
Na szarej ziemi błyszczące irysy pozakwitały. 
Mienią się sino, jak gwiazdy strącone na ziemię. 


. . 


......
>>>
, 


ł 
346 


. 


W białych promieniach księżyca 
Parku starego ulica · 
Drzemie. 
Trwożnie i tylko nocą wiosna ot
iera kielichy 
Kwiatów dotkniętych niemocą; słyszę jej oddech cichl 
A drzewa drżą, 
\Voda, co stała się krą, 
Srebrzy się teraz i żyje. 
Och! tylko gdy ciemność nocy wszystkie połyski wypije 
I na dziewiczą pustkę wypłynie. księżyc biały, 
_ Wtedy się tylko zdaje, że kwiaty pozakwitały 
I wizja żyje. 


, 


Następuje jeszcze zwrotka z pięciu dłuższych wierszy 
złożona i w.reszcie ostatnia budowy takiej jak pierwsza 
 temi 
sam'nll końcowe mi \\ierszamj krótszemi. Rytm harmonizuje 
z nastrojowynl charakterem całości, 


, 


, 


-, 


. 



 


f.. I 


I 


ił , 


,
>>>
\ 


. 


XI. »MLODA POLSKA« (NEOROMANTYCY) 


Jednym z na}starszych przedstawicieli tego kierunku jest 
Stanislaw Przybyszewski (ur. 1868 r.). 'V tym jednak prze- 
ł glądzie musimy go pominąć, gdyż niepodobna nic powiedzieć 
o jego technice wersyfikacyjnej, skoro pisał nową niewiązaną 
(
Poezje prozą« 1902), którą rzadko tylko za wiersz wolny po- 
czytać można, np. w utworze :tOdwieczne żródło« (Antolo- 
gia 418-419). . 
Po nim pierwsze miejsce zajmuje Jan Kasprowicz 
(ur. 1860 r.), którego 1) dość drobną między iImemi, a jednak 
charakterystyczną cechą jest zamykanie równorytmicznych 
zwrotek jednym wierszem dłuż
, jak w stancy spencerow- 
skiei; i tak np. w tomie III str. 22.7 :t Kordeckic składa się 
z oktaw w rytmie II-zgłoskowców, ale ostatni wiersz każdej 
oktaw)" stale liczy zgłosek 13. Podobnie zwrotki z wierszy 
II-zgłoskowych zamykają się każda wierszem 13-zgłoskowym 
w utworach z tomu IV (:tPierwsza pieśń«, :tPowróciły do don1u 
bociany
 i t. d.). Niekiedy różnice są. znaczniejsze, np. (IV, 1(0) 
w utworze z budową .sonetu, złożonym z wierszy 3 + 5, wiersz 
8-y i 14-y mają rozmiar 3 + 4 + 6. 
W zwrotkach rÓŻllowierszowych, .nieraz bardzo kunszto- 
wnie w udoW'a'llych , poeta używa wierszy bardro różnej dłu- 
gości.j .budowy. W skład zwrotek :tHagaryc (III, 91) wch
 
wiersze 2- i 3-zgłoskoWe obok t)'1Pów zwykłych 5 + 3 j 5 + 6: 
. 


.... 


Czemu, samurnie, tak wiejesz? 
. Czemu ty, sbilce, tak świecisz 
Ogniste 7 - 
ł) Jan Kasprowicz .Dziela poetyckie«. Wydanie zbiorowe Ludwika 
BemaęJdego. 
wów 1912 (6 tomów). 


ł 


" 


"
>>>
... 
\ 


l 


r 


-348- 


. 


Z każdym oddechem w łono żar mi lejesz. 
Każdym promykiem ogień w wnętrzu niecisz, 
A oczy moje ćmą zachodzą mgliste, 
Choć w okół światło rzęsiste 
Siejesz. 


. 


\ 
Trzyzgłoskowe ",iersze także w połączeniu z innenu 
znajdujemy i gdzie indziej, np. w zw.rotkach utworu »Wieczo- 
reme (IV, 18). Niekiedy znów lIkazują się u Kaspro\vicza nowe 
gatunki wierszy, np. w ró"
norytmicznych zwrotkach (:tBóg 
się rodzi e III, 209) wiersz 15-zgłoskowy męski 4 + 4 + 4 + 31, 
ten sam, którego użył też póżniej prof. Morawski w tłumacze- 
niu Edypa, naśladując trochaiczny tetraJnetr katalektyczny 
Sofoklesa: 


. 


Bóg się rodzi!... Moc truchleje. co wołała »ząb za ząb!« 
Krwawe zmazy krwią płaciła, tchnień litosnych gasząc żar; 
Nowe, jasne idzie prawo, by przeniknąć mroków głąb 
I miłością spór rozstrzygać i przebaczać w miejsce kar. 


Ten sam rytm powtarza się jeszcze w ush
pie cyklu ,Nad 
przepaściami e (IV, 263) i w sonecie (IY, 275), natomiast inny 
rodzaj 15-zgłoskowca, tak7..e nowy, jest niejako zamaskowany 
u Kasprowicza pod postacią typograficznych dwu wierszy 
5 + 3 1 i 3 + 4; ponieważ jednak te niby wiersze 8-zgłoskowe 
męskie nie mają rymów, przeto je tylko za części wiersza uwa- 
żać trzeba (IV, 127): 


Wierzyłem zawsze w światła moc, Władnącą nad mrokami, 
A przecież nieraz wiarę tę Gorzkiemi zlewam łzami. 
I wstaje z morza gorzkich łez Zjawisko wnet olbrzymie, 
Nachyla ku mnie smutną twarz, A Rozpacz mu na imię. 
Nachyla ku mnie bladą skroń, trenicą wabi ciemną, 
Z
myka w uścisk. ach! i świat zamyka razem ze mną. 


Ogromna ilość liryków Kasprowicza układa siC? w zwrotki 
czy to równo-, czy r6żnowierszowe ze składem wierszy nie- 
raz bardzo niezwykłych i z niezwykłym ich układem. Z form 
naj rzadszych u nas warto przytoczyć próbkę 18-wierszowycb 
zwrotek Kaollcony z :tL'amore desperatof (V, 30): 
, 
I 


Niechaj. jak dawni czynili śpiewacy, 
Ujmę boleści rozkłębione tony 
W kunsztowne zwrotki kancony; 
Niech dźwięki rytmu i rymu podfwięki, 
śród artystycznej związywane pracy 


S+6a 
5+6b 
S+3b 
5+6c 
5+6
 


..
>>>
. 


- 349 


\ 


Nakształt barwistej korony S + 3b 
Kroplą zroszonej S b 
Cichej rozwagi przytłumią te męki, S + 6 c 
Co pod dotknięciem niewidzialnej ręki S + 6 c 
Wiją się w sercu, jak w gnieździe te węże; 
S+6d 
Niechaj się zmienią w oręże 5 + 3 d 
I niech odpędzą Erynyj szeregi S + 6 e 
Które obsiadły dziś brzegi S + 3 e 

ródła mej duszy, patrząc w jego toń S + Sił 
W jego pochmurne, sfałdowane ściegi. 5 + 6 e 
śmieją się doń 411 
Rykiem piekielnym, bo pomiędzy wały S + 6 g 
Wrzącemi swoje krwawe oblicza ujrzały 7 + 6 g 
I 
Zwrotka ta powtarza się 9 razy w niezmienionym kształ- 
cie, ale rytm urywa s.i
 w zwrotce dziesiątej, poczem Kaspro- 
wicz przechodzi do wierszy 5 + 6 w dalszym ciągu gęsto prze- 
platanych nieregularnie wierszami króts.temi. 
\V ogólności u Kasprowicza nieraz znajdujemy utwory 
w nieregularnie mieszanych. rytmach pisane. Takim jest »Ta- 
niec zbójecki« (IV, 203) w rytmach energicznych, więc w wier- 
szach krótkich 4- lub 6-zgłoskowych z silniejszą na początku 
przymieszką wjerszy 4.+ 6, a potem już tylko 8-zgłoskowców, 
które się dzie
 na 4 + 4; z tern łączą się porozrzucane miej- 
scami męskie wiersze 7- lub 5-zgłoskowe. \V środku, jakby 
dla zaznaczenia odpoczynku względnego albo bardziej umiar- 
kowanych ruchów tanecznych, cią.gnie się szereg dwuwierszy 
w rytluie krakowia'ka 6 + 6 i wkońcu wraca znów rytm gwał- 
towny, nieujednostajniony, coraz przerywany jednozgłosko- 
wemi okrzykan1i »Hej!c lub »Achl«, jakby śpiewak w tern szu- 
kał szczególnej podniety przy wyczerpujących się długim tań- 
cem siłach, bo gdzie indziej gwałtowność rytmu osłabiają 
#o dłuższe 12-zgłoskbwe (6 + 6) wiersze. Ale na sa-mym końcu 
jeszcze szał tańca wybucha: 


, 


G 


..\ 



 


Wirszyczkami, 
Turniczkami 
Za orlami, 
Kozicami 
Od krzaka do krzaka, 
. Z buczaka do pniaka 
Hej I 
f Posiejemy strachl 
Hej I 


, 


fł
>>>
350 - 


Wreszcie znużenie wraz ze smut\dem wspomni
ń o Ja- 
nosiku, którego już niema na świecie, objawia się w szeregu 
końcowych wierszy równych 6-zgło
owych, zamkniętych 
okrzykiem: :łach! c 
Uczucie radości życia i miłości dla kobiety wyraża pierw- .. 
sza pieśń w cyklu »Z gór« (Y, 99); rytm tu jest podobny, jak 
dopiero co opisany, ku środkowi jednak trafiają się wiersze 
nawet 13-zgłoskowe, ale przeważają krótkie, jędrne, odbija- 
jące w sobie nastrój pełny życia, energji, uniesień młodzień- 
czych, tylko tu jest więcej pogody i zrlrowej, żywiołowej na- 
I 
miętności, która zwłaszcza ku końcowi wybucha, nie przera- 
dzając się jedna 4 kże w szał, wyrażający się na zewnątrz niearty- 
ku1owall{
mi wykmykami. 
Ale i ten rytm nieregularny, jakkolwiek w rękach arty- 
sty staje się narzędziem niezmiernie podatnem do wyrażania 
każdego niemal drgnienia serca, jednak sam przez się może 
wyrażać chyba tylko różne stopnie m o c y danego stanu du- 
szy, ale nie może oddawać jego n a t u r y. Sprzęganiem je- 
dnych i tych samych rytmów możemy posługiwać się przy 
przedsta"ieniu falowania uczuć miłości lub nienawiści, ener- 
gicznych uniesień i głęboki@h upadków zniechęcena, radości 
. i melancholji, słowem, zupełnie sprzecznych uczuć lub na- 
strojów. Na dowód przytaczamy trochę przydłuższy wyjątek 
z ustępu :łNad ppzepaściamic (IV, 233), aby pokazać, że Kaspro- 
wicz prawie temi samemi środkami rytmiki, jak dopiero co 
przez nas rozpatrzone, w sposób przedziwny oddaje melan- 
cholijny nastrój, wzbudzony przez konterrlplację natury: 


N a stokach sennych gór 
r-; ad przepaścianń. 
Gdzie śmierć, spowita w mgieł błękitny len, 
Z Strachem i Lękiem gości, 
śpi ciemny bór - 
W promieniach słońca 
śpi... 
Śr9d tych upalnym tchnień, OL 
Które w sierpniowy dzień \ 
śle nam głęboki, cichy sen wieczności, 
Od końca do końca 
Wypełniający przestworza, 
śpi ciemny bór... 
śpi niby mgławy cień 
Tej dziwnej Śmierci, co w przepastn: głębie, 
,V wielkich tajemnic morza 


,
>>>
351 - 


Każe. się nurzać ludzkiemu duchowi: 
A ten w nich przestrach łowi 
Lub ukojenie... 
J ak śmierci mgłav.'Y cień, 
Tak się na skalnym zrębie, 
N a stokach gór 
Położył bór 
I śpi. 


\ 


, I 


Niekiedy jednak wśród wieJMy' nreregularnie mieszanych 
znajdują się u Hasprowicza rytmy bardzo kunsztowne. Tak 
l1p\ JSifae, indyjski hymn miłości (z r. 1917), dramat muzyczny 
w wierszach nieregulamie mieszanych bezrymowych, ma także 
i part je złożone z wierszy równych rymowanych, między 
niemi sonet (monolog Sity) z niezwykłym doborem rymów: 


Ch{)ćby w mej duszy był ocean łez, 
Choćby ich mowa była hukiem fal, 
Za wielki we mnie rozszalał się żal, 
By go przygłuszył ocean mych łez! 
Rwij się, me wnętrze! Pal się, serce, pal! 
Oczy niech bóg mi wyłupi lub bies! 
Poco mi słońce? gdy w skrach jego zczezł 
Kwiat mej rozkoszy! Pał się, serce. pali 
Nie wiem, czy przyjdzie żałości mej kres 
I jakie losy ukrywa mi dal, ' 
Którą przesłonił ocean mych łez: 
, Tego li pragnę, by Rama, co stal 
Wiary pokruszył, w wierze znowu wskrzesł! 
Dziś - rwij się wnętrze! Pal się. serce, pal! 
. 


, 


Są tu tylko dwa rymy męskie; nadto w wierszu 1 i 4, 5 i 8 po- 
"tarzają się też same wyrażenia, z których pierwsze jeszcze 
raz się powtarza w wierszu 11 a drugie w 14. Schemat rymów: 
a b.b a h a a b a b a h a h. Szczególnie tom VI obfituj e w utwory 
w ni e łegularni e mieszanych rytmach ułożone. Należą do ruch: 
JDies iraee, JSalome!" JŚwięty Bożee, JSalve Regmae, JHymn 
św. Franciszka z Asyt.ue, JJudasze,' JNa wzgórzu śmierci c 
i JMoja pieśń wieczornae. Wiersze tutaj są albo zupełnie nie- 
rymowane, -albo tyl ko zrza dka z sob 
 rymują. Bra,k rymów 
zblita je odo typu tak zw. yvię-r szy wo l
'ych, ale rytm ich spro- 
wadza się zawsze do .postaci t radycyinych ° Tak np. JNa wzgó- 
rzu śmieroie, W ogromnej większości składa się z wierszy .. 
ll-zgł06kowych (5 + 6), zwłaszcza w dialogach w spokojniej- 
- ł 


, 


, 
.. 


'ł 


, 


\.
>>>
- 352 


szym trzymanych tonie. W monologu duszy wygnanej z raju, 
gdy ta. tęskni za Lucyferem, na 33 wierszy przeszło połowa 
(18) jest ll-zgłoskowych, a na resztę skład-ają się rytmy: 5 + 5, 
5 -l- 3. 6, 5, 4-zgłoskowe, przyczem rymy są rozrzucone zupeł- 
nie fantazyjnie, niektóre zaś "\viers.re wcale nie mają rymu. 
Bardzo zajmująca jest r.Ytmic
na strona utworu »Moja 
pieśli "ieczorna« (VI, 161-174). \Vidok natury przy zacho- 
dZc')cem .słońcu wzbudza w poede myśl o przedwieczności 
Boga i o \\ieczorze - śmierci. Strwożone serce przypomnie- 
niem o stosunku życia doczesnego i przedwiecznego uspokaja 
się na chwilę pod wpływem letniej przedwiecwrnej ciszy, 
kiedy od rżysk i rzecznych pobrzeży chłopięca płacze pio- 
senka: .,A grajże mi. piszczałeczkoc... To też niepokój rozta- 
pia się w tęsknocie i melancholijnym nastroju, a z serca wy- 
pływa nowe' wspomnienie pogodnej piosenki z dzieciństwa 
i pełna ufności modlitwa, P.otenl jednakże rodzą się nowe 
wątpienia i trwogi; ludzkość od tak dawilla grzeszy, że katdy 
z jej synów zasłużył na ciężkie karanie boskie. Nanowo więc 
niepokój, i żal, i zgryzota szarpią duszą poety. i ch(){
 na sa- 
mym końcu znów ta burza wewnętrzna nieco cichnie, to je- 
dnak nie daje się uspokoić zupelnie i tylko łagodnieje do ta- 
kiego słabego natężenia. z jakierń objawiała się na początku 
:tPieśni«. Otóż »Pieśih c
ła rozbrzmiewa w nerwowym, nie- 
uporządkowanym i dlatego właśnie niespokojnym rytmie 
wierszy mieszanych i przerywa się to w trzech tylko lniejscach: 
brzmieniem piosenki chłopięcej, wierszami oddającemi treść 
marzel) dziecięcych i wreszcie równym. zdecydowanym ryt- 
mem owej modlitwy, pełnej wiary i ufno.
i. \Vłaśnic to polą- 
czenie rytmów mieszanych z wierszami mającemi rytm jasno 
określony, niekiedy nawet ukladającemi się w prawidłowe 
zwrotki, spra\\;a silne wrażenie przejścia od .nastroju nace- 
chowanego niepewnością i niepokojem, do chwili odpoczynku 
i ukojenia. Ażeby to odczuć, trzeba cały utwór odczytać; na 
próbę dajemy tylko jego ustęp, jeden z początkowych: 
. , 
Niech upragniony nadejdzie jut wieczór 
, 
ze swoją ciszą wieczystą, 
która ci mgłami szepce miesięcznemi, 
że zanim miłość i spokój 
stały się oiniem trawiącym, 
zanim się staly zabójczą tęskniq 
i tern kamiennem, ślepem przerałeniem, 
On był, i myśmy byli przed pocz,tkiem. 
, 


.
>>>
, 


353 


Rlogoslawioną niech będzie ta chwila, 
kiedy się rodzi wieczorny hymn duszy! 
kiedy od cichych pól, 
od rżysk i rzec7l1) ch pobrzeży, 
od przecmic i od ugorów, 
od w
ypaczonych chat, 
i od t)Th stoclól zwidrzalnh 
chłopięca płacLc piosenka: 
A grajże mi, piszczaleczko, 
a grajże mi. graj! 
{jliniłl'm ci«;, z \\ierlbiny, 
gdzie tCI1 potok srebrnosil1Y. 
gdzie ten sLUml1)" gaj! 
Pal1i pana tam 7abila, 
zieleni się hej! mogiła 
zieleni si
 hl'j! 
A cierniste krzewic głogu 
kwiat W;(.j sypie po rozłogu. 
a 
Il'pt idLic z kl1il'j!... 
.\ dusza slucha i slucha... 
.\ d,icl'. jej pr/ygasa, 
a ona śla(ll'm h:sknicy 
plynil' rozlewną Calą ksi..-życową. 
ro"ami płynie lśniąct:mi na ląkach 
i wiel"l.rlwlkami ukojunych drzew, 
i gnhh.tl'IU bial)'ch gór 
ku ol1ym dl1iom zapoml1ial1ym. 
gdy milosć i spokój 
nie b.yly ogniem trawiącym 
ani kamil'nl1cm ślepelU przerażeniem... 


Z \\ iers.lem jedno
lajn
 m. a 
7czególnie wIązanym 
w zwrotki, wi:jże si
 uc/u'i... wl'Wn
IJ7nej harmonji. ładu 
w UC.LU('.idCh; wiersze u mieszanym rytmie rodz
! niepokój. 
lT Kasprowkza jednak znajdujemy jeden sposób niere- 
gularnego mies. ania wfersl,Y, ktÓry nietylko nit' wzbudza ia- 
dnt'go niepokoju. ale pl' eciwnic. przy poczuciu pewnej miłej 
ronnaitośt'i r)'tmu, wywit"'ł"a \\ ra.i.puie doskonałej harmonji. 

lianowicic nucsza on wit'rs7l' 8- i 7-7g1oskowe .i.eńskie. rymu- 
jąc je z :,obą tak. jakhy wszystkie jednakow,ł licz.b
 zgłosek 
lkzyły, np. w ta kk h Wit'ł
S7adl jest uto7ona .Ks.i
a ubogich.: 
whś
iwic je" cli kierować si
 r
' mami. mamy lu \\ iersze 16-. 
15- lab lt-zgło.skov.C' typ6w: 
 + 8. 8 + 7, 7 + S lub 7 + 7 o sze- 
ściu akcentach, np.: 
Mgły jnki,ś nieuchwytne La
 osnu\\'8jQ bury, 
Nieśrnlało migocą w slońcu Sniegiem pokryte góry, 
Wlenu polakie. 23 


J
>>>
, 


-354- 


Urocza. smętna martwota. Zda się. iz śmler
 Jest gdzies buk. 
Na pocb}'łościach \\i rchu Jeslt
nnł' dymi, ogniska, 
Nieletrll, wątły pastuszek Okiem mnie wita lękliwi, 
Jeszcze się bydło pasie Na tej w)'chudlcj niwie. 
Jeszcze jest jakaś ('zentwość Na niwie tej wypalonej - 
Z wrlaskiem niesamowitym \V krą się woluj, wron,. 
Zasadniczo 
now iIln
 v. rażenie W) wiera nieregularne 
łączenie "ierszy w nieznac nej liC7j)ic .achowuj
cych rytm 
trad)'cyjny, z silml jednak prz) mieszką \\ ierszy. nie m:'lj
c}'ch 
określonego. ujętego w pewny por7ądek rytmu, CĄ...osto tet nie 
ogranic
onych rymem. Tego rodzaju wiersze powszecłU1ie na- 
zywają .wolnemi.. U Kasprowicza znajdujemy je w I 'e\\;elu 
utworach, 
.Sawitri. (V, 151-171) pisana \\iecs7.em nierynlowaJl) lU. 
który można nazwać wolnym. gdyż rzadko kiedy wpada w rytlIl 
v.ierszy tradycyjnJch, najczęściej ma Ij1m tak zmienny. e 
przypomina f)1m prozy. JednakLf nie jest to wlas.ciwy rytm 
prozy. gdyż zdania prawie bez wyjątku .l.amykają 
ię w \\ y- 
rażeniach krótkich. nie wchodzących składniowo jedne 'N dru- 
gie, pozostających wzgl
dem siebie najczęściej \\e wzajemnym 
stosunku wspólrzędności. Nadto oddzielne człon} \\ ierS./y 
niekiedy układają się w rytmicznie zbudowane takty. nastę- 
pujące po sobie w jednakowym porządku. np.: 
Tak mówi II rlawna n Icgcnrl:ł, 
na zeschłej II korze U asoki 
spi
ana Ił ongi /I przc? mędrca. 
Częste są też typy v.ierszy tradycyjnych niesysłf'rIUltYCl'l1.ie 
pomies7anych, np.: 
\Vięc co poranku /I klękał przed Sa\'itń s+3 
W południe także II i wieczór. 51-3 
W błękitno-purpurowym D kieJichu lotosu... 7-ł-G 
Zwłaszcza 11- j 8-7.głoskowe wier
.c (5 + 6 'j 5 + 3) ukazujQ 11
 
często W zmiennej kolei i w r6tnej roz.cicłglO . grupach: prze- 
wat..aja jednak wierS7' krotkie. bcl
recłni6wkowe, np.: 
Na zblaklych Jedwabnych strzępaclI. 
ofiarniczego ornatu, 
wyjętych z grobu prawodawcy Manu. 
spisał Ją }tzed wiekami 
PunjaMoka, 
mędrzec królewicz. 
ktory w odludnej pU1Itynl
>>>
"' 


355 


patrzał na wschody zórz. 
A ja, com slaby jest cień 
wielkiego cienia - 
cień. 
którego nawet zachód przedłużyć nie zdołał... 
I te właśnie wiers7 
 krótkie. z których każdy może być uwa- 
tany za osobną jednostkę rytmiczną. zlewają się razem w sze- 
regi rytmów lak zmicnnych, jakie spotykamy w prozie, np. 
następujące 8 wierszy, których rozmiar podajemy w cyfrach, 
a przepisujemy wnyślille w jednym ciągu (3 + 5, 5, 4 + 4, 
5 + 6, 6. 5 + 3, 4 + 3, 3): . W tym dziwnym płynęła kwiecie, 
kt6ry w południc zwija sw6j liść purpurowy, albowiem wsty- 
dzi się powierZ)'ć niebu swych ogni 
vewnętrznych, otulają- 
cych dar rucba. świętą i wielką tajn.ię płodnościc. 
Niekiedy wiersze dłuższe grupują się w ",iększe nieco 
grupy, np.: 


Pielgrz).mie, 
co oderwawszy \I się od tłumu wiernych, 
na oślep mrocznym II przebijasz się lasem 
ku świet
'm U podziemnym II przybytkom II w Ellorze - 
głuche cię o nich \I doszłv wieści, 
i nie wil'sz, jak i kiedy II dotrzesz do granicy 
obłędn)-ch kroków swych: 
Oby twym krokom 1/ błogosławił 
ktoś, kto cię kochał II kil'd).kolwiek, 
a dziś pochowaD" jest w grobie. 


'" 


"- 
Prawie samc \\ierszc trad)'cyjne jedno- lub wielo-śred- 
ni6wkowe. 'l\;iekiedy takie wicrS7..e mają właściwość dzjelenia 
Mę na drobne czlony czy też cząstki rytmiczne, bo f) stałości 
sredni6wck niema tu mo'\\-y, 
p. (IV. 290) .Siądź na kamie-- 


ni u c: 


- 


Jd('1iś I s)'nem jest I światła, 
t Światło
cią będą I twoje prz}'szłe dni, 
... A jt li I w ("7.as tw).ch I narodzin 
Płakała ziemhl. . 
Pod cię' kiem I brzemiemcm I mroków, 
Si' znaj(łziesz I w sobie I tej moc)., 
. Ażeb, I z załmień gwiazd 
Wyd
byl: blask I dla swych dr6g. 
Powie kto, ten sposób każdy ust
p prozy podzielić 
można. Byłoby to twierdzenie ryzykown('. Na dowód weżmy 
, pod uwag
 pierwszy lepszy ustęp Z poezyj prozą tegoż kaspra- 
włc.a. np. VL 74 Akacjac: 


23-
>>>
- 356' - 


A oto w południe widzę, jak twe warkocze tarzają się w pyle ce- 
gieł i dymiącem wapnie; jak chlopak wycina sobie kozikiem gibką twą 
gałąź i śmiga nią bose nogi towarzysza. zaś ten. podskakując śród pła- 
czu, nie ma odwagi uciec, a za słaby, by się bronić; jak jeden z mula- 
rzy, pożyczywszy siekiery od sąsiedniego rębacza, łupie twój pień na 
kawały i rzuca je do fartucha kobiety, która przyniosła mu obiad. 

Ioże lo ustęp i pod względem stylu zbyt prozaiCUlY, 
weLmy przeto inny z tego samego utworu. 
ścięto cię prędzej, l1iźlim się spodziewał, ty moja biedna, ostatnia 
akacjo! Ale nie będę czuł żalu po stracie twej, po woni, którą w wio- 
senne noce księżycowe napełniałaś powietrze, po białym kwiecie twoim, 
który, czarodziejskim lśniąc aksamitem w żarach słonecznych, kuał mi 
choć na chwilę zapominać o turkocie grubo kowanych wozów, o mono- 
tonnem wywolywaniu handląrzy starzyzny, o ślepym żebraku z ocieka- 
jącemi krwią oczyma. któremu przechodnie rzucają grosz do czapki. 
Tylko pierwsze wykrzyknikowe wyrażenie przypomina 
rytm wierszowy: ,ścięto cię prędzej, I niźli m się spodziewał I 
ty moja biedna I ostatnia akacjo! e Dalej jest wyraźny rytm 
prozy. różny od rytmu wierszy, nawet wolnych. 
Wyspiański Stanisław (1869-1907) już we wczesnym 
okresie swej działalności pisarskiej nie rachował się z trady- 
cjanli wersyfikacyjnemi i szedł własną drogą. Dowodzi tego 
,Daniele (r. 1893), tekst do opery w wierszu z małemi "y- 
, 
jątkami nie rymowanym, z rytmem zmiennym na sposób wier- 
sza wolnego; rzadk
 tu zdarzają się wiersze o 9 zgłoskach, za- 
zwyczaj są one krótsze, "i
c według reguł tradycyjnych nie 
"potrzebują średniówki i przeto zawsze \V nich jakiś rytm tra- 
dycyjny da się odnaleźć. Tak np. Balthazar przema\\ia: 

 Dostojni goście, 
sąsiednich wladcy państw. 
patrzajcie na dzieło me: 
oto ludu podbitego synowie; 
rozsądek przywiódł icb 
do tronu mego. 
\Vyrzekli się walk niepokoju, 
pod moje ręce garną się - . 
.. poddańczy, wierny lud. 
I 
I tu, i w innych przemowach króla widał. dążność do zamy- 
kania wierszy spadkiem męskim, energicznym. l\lłódy więzień 
znowu przemawia wierszami krótkiemi, przez ich luótkośł 
i lapidarność zdań wyrażając moc wiary we własną przepo- 
wiednię: 


," 


. 


f 


, 


e. 


Przez dzień 
tyranowi stawiamy pałace złote.
>>>
... 


- 357 - 


Buną pałace złote, 
runąć muszą. 
Kamienie się rozsuną, 
ciężarami poduszą 
rozkosze. 


W ostatnim dwuwierszu rym do :tmuszą. zaznacza grarncę 
"i e rsza, który bez tego hy się wydłużył: clęzarami poduszą 
rozkosze., gdy przez rozd7ielenie go wyraźne na 7- i 3-zgło- 
sko\\ iec zyskało się w deklamacji więcej siły. 
Dłużs7emi wierszami przemawia Najstarszy 'Yięzień, 
znękany głodem tak, że za kęs s1r
wy gotów zrobić wszystko: 
Wyśmieję wszystko, co mi wyśmiać każesz, 
wysz)"dzę boga, jeśli wierzę w boga, , 
wyszydzę miłość, jeśli kocham jeszcze, 
wyszydzę wolność, co mię jeszcze czeka 
za grobem... 
Daj mi jeść. 


. - 
Sie7
"sze jednak, jak w tych II-zgłoskowcach. wyczuć się 
daje rytm wierszowy: nieraz każdy \\iersz ma swój rytm oso- 
bny, zresztą tradycyjny, ale czytający .niezawsze odrazu nań 
wpada. np. Synowie podbitego kraju mó\\ią: 
Bierz je, monarcho wszechpotężny, 5 + 4 
X a co mi pamiątki przeszłości. 3 + 3 + 3 
gdy nowe życie cozpocząć mam '1 5 + 4 1 
PI.ecz z przeszłością - zaprzeczam jej! 4 + 4 1 
Nie miałem przeszłości. 3 + 3 
Kiedy chÓr orzeka, ie króla szaleilstwo unosi. jego mowę ce- 
chuje rytm najlliesforl1iejszy. wahający się między 9- a 2-zgło- ' 
skowcami i to sanlO charaktcl1'J;uje przemowę Daniela. kiedy 
tCll :thiegnie ku górze z szałem radości.. Naogół wszystkie 
sceny od początku do kOlka utrzynlane są w tonie S" ałto- 
wnym, podnieconym, lo też i wiersz nieregularny i po \\ięk- 
szej 
ści bez ryulów dobrze charakteryzuje 'wybuchową na- 
turę dusz zapall" ywycł
 staro-semickich. 
\V Legl'udziec (r. 1897), zdaje si
, zamiarem autora było 
pisać wierszem takim, ktÓryby mial charakter "iersza pier- 
wotucho nieztrpcłnie jednostajnie rytmiczuego. więc i tu 
wicrsze, naogÓł krótkie, mieszają si
 z krół.szemi, rymy 
leilskie z nl\.
kicmi w układ7je też niezupełnie uporządko- 
wanym. Ale śpiew 'Vandy, którego treścią jest zaklę- 
cie bogini, um rytm ustalony: wiersze g-zgłoskowe przeplatają 
si\; regularnie z 7-7.głoskowemi: nie mają. wprawdzie stałych
>>>
-358- 


, 


średniówek, ale cząstki ich układają się niez.mienn.ie w takiej 
kolei: 3-2-2-2,3-2-2: 


Mój ojciec ofiar Tobie przeczył, 
zabijał święte gady, 
krwawym ołtarzom twym złorzeczył 
wycinał święte sady. 


Już z tego 4-",iersza (jest ich 8, czyli 32 wiersze) \\idać. że 
cząstki 3-zgłoskowe nie mają stałego akcentu: :t1t'Iój ojciec c 
(paroksytonicznie) :tkrrwawym ol-c (proparoksytonicznie). 
Zupełnie ł.akie same wiersze znajdujemy w następnej zaraz 
przemowie Wandy na str. 24, Kraka na str: 42-5. 
.Hancyna 
iewkac (str. 62-3): 4 + 4 + 5a, b ma rytm 
Iudov;y: 
Heja, heja, różczka moja, mojej robot
.; 
będzie ci z niej godło królskie, kwiatek w niej złoty. 


Takaż śpiewka Pacholęcia na str. 85 z tą różnicą, że wiersze 
mają spadek męski: 4 + 4 + 5 1 a b. 
Spiew dziewki na str. 86, gdzie budowa zwrotek podobna 
ale niejednakowa: 


Hajno. hajno I płyń woda I wiślano woda I Dajno dajno I gębusie, I 
[dzieucho młoda, 
\Viślano woda I pł)'ń, faluj, I do morza falą goniący; I ty młoda I ko- 
[chaj, całuj, I młodego miłujący. 
Hajno, hajno I wiślano woda I faluj. I Dajno, dajno, Idzieucho mło- 
[da, I całuj. I Iłaj la ha hol 


... 
Wilkołak wabi: pierw
za zwrotka różni się budo
ł od 
inn yeb: 


Pójdzino, 
dziewczyno 
\\e wodę, na dno. 
Hola, hoha, hor 
Będziesz miała koraliki, 
będziesz miała sznur; 
zdejmij jno zapaseczkę, 
rzucę złota wór. 
, 
Dalsze 3 zwrotki takie same, jak druga. 
Ma to wszystko charakter niby ludowy, niby jakiś staro- 
dawny, kiedy wystarczało ludziom, że wyrazy się układały 
w rytm, choćby w przybliżeniu ró,vnomierny. W razie zbyt 
wjelkiej ilości zgłosek wypowiadano, a raczej wyśpiewywano 


. 


, 


.. 


.
>>>
\ 


-359- 

 


je w szybszem tempie, gdy ich brakowało, śpiewano wtedy 
przeciągle, i tak śpiew zdążał za muzyką. 
W :tKlątwiec (r. 1899) tylko początek utrzymuje się w ta- 
kim rytmie ni.by pierwotnym: :Młoda rozmawia z Chórem 
w wierszach, robiących wrażenie arytmicznych: 
Mloda: Raj tam robota coś niesporol 
A raźnijże! Niemrawcel 
Cóż to z temi okopinami? 
Pierwszy raz wam to, stare ludzie. 
te się to nie umiecie brać? 
, Ch6r: Krzepcej się ruszcie! 
Stęgłe bryły, nieokież skała, 
co jej nie można ubić; 
nijak ich nie roztłuce i t. d. 


"r dalszym ciągu wiersz jest rymowany 9-zgłoskowy 
(5 + -i) gdzie niegdzie przeplatany krótszym, urwanym, albo 
też zrzadka i dłuższym 10-zgłoskowym, który wtedy dzieli się 
na dwie połowy 5 + 5. Chór: 4 + 4a, 5b, 4 + 4a, 5b: 
Rola schnie się, gleba pęka, 
kłos bujny mdleje, 
Bożych sądów groźna ręka, 
Serce truchleje. 
Modlitwa Księdza w wierszach typowych \Vyspiańskiego: 
5 + -i, 7. które się dzielą na drobniejsze jednostki rytmiczne: 
3-2+
-
3-2-2: , 
Oczyść mą duszę, święty Boże, 
ku Tobie serce wznoszę; 
prawie Twa siła Zło przemoże, 
ulitowania proszę. 


'"' 


Jednocześnie w :tProtezilasie i Laodamjic (r. 1899) Wy- 
spiański niewątpliwie pod ,wpływami klasyczne mi pisze w spo- 
sób, naśl3dujący budowę wierszy starożytnych. Każdy wiersz 
przemowy Chóru (z wyjątkiem drugiego) ma 4 główne akcenty, 
a więe -i cząstki rytmiczne, niby stopy: pierwsza liczy 3 zgło- 
ski Al akcentem, padającynl na początkową lub środkową zgło- 
skę, inne cząstki są 2- lub 3-zgtoskowe, zrzadka jednozgło- 
skowe minie akcentowane na końcu wiersza: 
Pókiż nam I co dnia I podle I grobu 
żałobnic I stać? 
, panicj po: I wolne I służeb- I nice; 
królowej I żal ni
. I pncjed- I nany 
znal', że wie. ł czyście I będzie I trwać.
>>>
! 


;. 
'1(, 


.... 


-360- 


, 


Oto ża- I łobna I idzie z łoż- I nice; 
wodzą nią I serca I.złt' tęs- I knice, 
co nieu- I stawnej I łez kry- I l1ice, 
strzegą i I sycą I wspomi- I nanielU; 
i oto ł ż)"wa I i mło- I dzi{'lieza 
żywot po- I wolnem I gnie ko- I naniem, 
ustawnym I zalem I i pła- I kaniem. 
Jest to rytm ten sam, który mieliśmy w :tOdprawie po- 
słów greckich c Jana Kochanowskiego, tylko i;e niektóre 
;er- 
. t 
sze są męskie. 
'V następujących bezpośrednio potem narzekaniach 
Laodamji wiersz jest podobny liczbą zgłosek ale już znacznie 
"\\;ęcej nowożytny ze względu na ich ugrupowanie. Tu wiersze 
dzielą się na 5 + 4 (jedyny wyjątek: :tZa cóżem tak nę-I kana 
srodze c); obok nich jednakże ukazują się typy inne: dwa 
krótkie, liczące po 3 zgłoski, niekiedy dłu7sze typu 5 + 3 lub 
3 + 4; wszystko się składa na nowoczesny układ rytmów nie- 
regularnie mieszanych, np.: 
Xazawsze 1 dla mnie ,szczęśd(' I zl1ułrło, 
na Z3wsze... 
Tęskno!:! I Ż)'ję II nieszczę- I śliw3, 
DUSZ3 twej I dusz)'-, wciqż przy I z)"wa: 
tyś mnie stra- I eony na I zawsze,.. 
Płomiennc I r3mion ii twyd) u- I ściski 
w mych smlch mic' 'I dzi,'rżą, ! gÓl1ią, 
n3mi
tl1e I w o('z3ch li żary. I błyski 

 w mych snach me lica I płonią... 
Ale i tu zachowuje się podział wierszy dłuższych na cztcry 
cząstki rytmiczne; wiersze krótszc (z wyjątkiem drugtego
 
który ma 3 zgłoski), dzielą się każdy na: 3 Cl
lS.tki. 
'Viersze przemowy Chóru i Laodamji podzielili.cimy na 
cząstki w ten sposób, że pierwsza ŁaWS7.e ma charakter paro- 
lub proparoksytoniczny, we wszystkich nast\:pnych jest pierw- 
sza zgłoska akcentowana. Ze śpiewem Aojdesa tego zrobi(' nie 
lllożemy, gdyż np. wiers/: Helcllł: królew
ką żon
c musieli- 
byśmy podzielić na ł + 2 + 2 i wtcdy byłaby zbyt wielka róź- 
nica między trwaniem pierwszej Istopyc a każdej 
 dwu na- 
stępnych. Tutaj wiersze dzielą się ka7dy na J cząstki, z któ- 
rych kaida może być 2- lub 3-zgłoskowa, a w cząstkat:h 3-zgło- 
skowych może akcent padać na zgłoskę środkową; ostatnia 
cząstka mOle być także dwu lub jednozgłoskową. Można 
jednakże te wiersze łączyć po dwa ra7cm i czytać jako łk;ząst- 
kowe: \
>>>
- 361 


Parys, I Pryjamów ! syn, I z Argos I z pałacu I ArgiwÓw 
Helenę, I królewską! żonę. I uwiózł I porwaną I Atryd7ie. 
W murach Illjonu I więził, I niewoląc I niewiastę I miłością... 
albo: 
Parys. Pry- I jamów I S) n. I z Argos z pa- l łacu Ar- I giwów 
Helenę I królewską I żonę I uwiózł po- I rwaną A- I łrydzic 
w murach 1- ,Ijonu I więził nie- I woląc nie- l wiastę mi- I łością. 


Jeden wiersz wyłamuje się z tej normy: 'J) \V Delfach jest 
w gajuc zam. bardziej możliwego ze względu na równomier- 
ność rytmu: J) W Delfach I w gaju I jest«. 'tV dalszym ciągu 
śpiewu Aojdesa częściej trafiają si
 wykolejenia rytmiczne. 
ale zawsze tylko w kierunku skracani'3. wierszy. nigdy w zna- 
czeniu ich nadmiernego przedłużania. 
Laodamja przemawia dalej wierszami nie regularnie mie- 
szanemi, gdy zaś uka7uje się jej cieli Protesilasa, wtedy z jej 
ust płynie mowa w prozie. i układa się w krótsze lub dłuższe 
wyraże.n.ia przez \Vyspi3.liskiego dzielone na wiersze i drob- 
niejsze ustępy: 


Oto ja, małżonka twoja, 
a tyś mój... 
Pancerz się twój połyska 
i łyska szyszak i pas i miecz; 
takiżeś sam świetny bohater mój, 
jeno lica twe blade. 
Oczy twt' czarnc I patrzą l1a umie I głębiami nocy; 
u czoła ked7iory czarnc; I na skroni:wh kędziory cjarne, I złotemi 
. [szkami ujęte I , 
=eno czoło twoje blade, I j3k kamknie grohowca; 
c70ło hvoje spoJwjl1e jak grób 
założony płytą marmuru... 



 


bla- 


. 


hrótkie \\ierszc przeplatają się długiemi tyradami. np. 
gdy Laodamja mówi o pancerzu i pasie Protesilasa, albo kiedy 
wspon1ina dawne c7asy pierwszych uniesiei1 miłości. Potem, 
gdy Protcsilas znika. 1l0WU wraca tok wierszy rymowanych 
przeplatających się nieregularnie w rói.nym rytmie. 
Te dlugie tyrady mOMa także rozdzielić na wiersze 
w sposób, w jaki 3znaczyliśmy to z pomocą kres{'k piono- 
wych; są tu więc tylko różnice t:ypograficzne: można to uznać 

a wiersz' wolne. lub za proz
 dzieloną U3 mniej więcej zbli- 
żone do siebie pod !względem rozciągłości części rytmiczne. 
.. Zauwa' ony tutaj po raz pierwszy układ »stopowyc wier- 
szy, nie dający sit sprowadzić bezpośrednio do żadnego 
z wzorów po.'\zczeg61nyc.h klasycznych, "'yst
pilje i \.\' innych
>>>
-362- 


utworach \Vyspi.ańskiego, przedewszystkiem w tych, do któ- 
rych poeta mpożyczył treść ze skarbca podań antycznych. 
Nigdy tu jednakże nie bywa tak, żeby całość pod wzgk dem 
wersyfikacyjnym naśladowała ściśle wzory metryc.zne. Tak 
więc w Achilleis (r. 1903) przeważają wiersze II-zgłoskowe, 
między któremi najczęściej się trnfiają l3-zgłoskowe, niekiedy 
ze zmąoonym f)1mem, np. kiedy przed średniówką stoją dwa 
jednozgłoskowe wyrazy i to enklityki: 
A nie przymawiaj mi, gdy wiesz, co słowa znal'zą. 
alho hezśredniówkowe np.: 
Gdzie wy macie ja- I kiekolwiek pojęcie. 
Oba te v.iersze dopiero wtedy stają się f)'tmicznemi. kiedy 
w pierwszym postav.imy akcent na lnu t: a w drugim na koń- 
cowej . zgłosce wyrazu Imacie«; w obu razach akcent ten jest 
nienaturalny. 
Trafiają się też \\iersze inne, ale tak samo nowoczesne, 
krótsze, np. 7- lub 6-zgłoskowe, albo też dłuższe l2-zgłoskowce 
(6 + 6). Czasem poeta budował zmienne rytmy, a gdy przy- 
padkiem wpadł na rytm jaki, mniej w tym utworze zwykły, 
nie odrazu go porzucał, lecz przez pewien -czas wracał do 
niego, np. przemowa Achillesa (str. 9) zaczyna się od lI-zgło- 
skowców, które zmieniają się. w wiersze krótsze; nagle uka- 

ują się dwa v.iersze l2-zgłoskowe (3 + 3 + 3 + 3) i ten rytm 
trójkowy wraca '\V dalszym ciągu: 


\Vspomni:tłeś. może II mi przyjdzie się zbierać. 

ie rzekłem jeszcze" wszystkiego. c.o taję, 
ku czemu I serce I bije. 
Kiedym się zbierał II tu lecieć pod Troj
, 
mój ojciec cudną II darował mi zbroję; 
tę matka II bogini II przyniosła mi II w darze, 
Tam Hefajst II ją kował II w podziemnej II pieczarze 
tę co dziś I piersi me I kryj('. 
Rzekł ojciec: II mój synu, 11- rzekł mi: dzie- I cię moje. 
to jest dar bogów, II w tej zbroi jest sila. 
Gdy .łechcesz /I zło czynić, II nie będzie' walczyła, 
w tej zbroi II nie wolno II zawinić. 
Idź w bój ten 1/ gdzie mę.i.e 
skrzyżująlloręźe, 
gdzie męże" miotają II oszczepy 
 
lec2. strzeż się 1/ człowieka 
co wyrósł II nad inne. 
którego Ir jest s
rce II prawością 1/ niewinne 
i Boża II nad którym II opieka. 


..
>>>
-363- 


Ostatni wiersz jest charakterystyczny przez szyk wyra- 
zów. wywołany tylko wymaganiem rytmu. Po szeregu tych 
tr6jkoW)"Ch rytmów 9-zgłoskowiec typu dość zwykłego w poe- 
zji polskiej 4 + 5 wydałby się zupełnie arytmicznym: 
i nad którym Boża opieka. 
Takie 9-zgłoskowce. ale typu 5 + 4 ukazują się na stronie 
18 i następnych: 


Od)"s: 
Agan1l' m non : 


Słowo rzec chciałem, li l1akłoń ucha. 

Iów; chociaż patrz.!. :1 nikt nie słucha i t. d. 


C&tselU obok siebie trafiają się wiersze, liczące jedna- 
ko

 liczbę zgłosek. ale w których rytnl się układa i,n,aczej: 
nie wywołują one dobrego wrażenia muzycznego, np. na stro- 
nie 29: 


nż litoś(' jego serce skl'usz
'ła 5+5 
i miłości.! II ku mnie zniewoliła 4+" 
Wykolejenia są tej; innego rodzaju; między 11- lub 13- 
zgło
kowcami trafia się wiersz aż 16-zgłoskowy 
str. 33-4): 
. 
I cóż miał naród zyskać na tej gospodarce 
kilku tyranów? - \Vyrzuć tego szpiega! 
Mówię to, że Alrydzi są łotrzy, bezczelni oszuści. 
Powtórzę to, lecz jeno niech rnlokos mi
' puści. 


"'śród takich wierszy zmiennych, ni
kiedy wadliwych, 
ale At natury swojej zupełnie nowoczesnych. ukazują się 1lJlraz 
inne, podobne do tych z Protesilasa i Laodamji. Tak po kilku 
11-zgIDskowcach Achillesa przemawia(' zaczyna (str. 37) Pa- 
troklos; jego wiersze mają niejednakową liczbę zgłosek, ale 
podobn{ są przez to tylko, że każdy z nich składa się z trzech 
czą
łt'k, z których każd
 ma na sobie silny akcent: 
Od ciebie się I nauczyłem I wi.!zać zbroje. 
Od ciebie się I nauczyłem I wodzić kOl1i('. 
Od debil' si\: I uczyłem I hełt rzucać. 
Od ci{'bie się I uczyłem I imać tarczy. 
Tyś poucznł, I jak kierować I wędzidło, 
Tyś rękę I ze strunami I zapoznał i t. d. 
Powrót OdyS&'łc (r. 1907) mniej daje pola do szczegóło- 
wych spostrzeLeli: w śpiewie Fl'l11iosa (st... 17) wiersze toczą 
si
 w. rytmie trójzgło.skowych cząs.tek, wśród których gdzie 
ni
e zd-arzają si
 2-zgłoskow('e, np.: . 
Druhowie j e g o i bracia ieglarze, 
i bracia rycerze po mieczu
>>>
-364- ... 


ostali w tych krzywdach na słonej wód fali, 
ich trupy na skalnem wybrzeżu. 
Mąż jeden się błąka. sam błądzi, wędrowiec 
w ogromnel11 m o r s k i e 111 przcst
orzu... 


Dziwny rytm ma śpiew Syreny na 
tr. 103: pierwszy 
wiersz dzieli się na 7 + 8, ma więc formę taką, jaka nieraz bywa 
w polskich »heksametrache, jednak ze wzgl
du na rozło7cnie 
akcentów, trudno w ramy 6-stopowca go wtłoczyć. 
ast
pne 
w liczbie 7, ze średniówkami 7 1 + 7, albo 6 1 + 7. najlepiej sto- 
sunkowo układają się w form:' heksametru (z licznem.i spon- 
dejami), następne zaś przechodzą w rytm zupełnie nowocze- 
sny z 3-zgłoskowych cząstek: 


. 


Idziesz przez I świat i I światu' dajesz kształt I przez twoje! CZ) n)'. 
Spojrz w świat, we świata I kS7.łlłt. a , ujrzysz' twoje I winy. 
Kędyś ty I posiał' fałsz i , fałszem I zdohył I słnw
, 
Tam najdziesz' kłamstwa ł cześć i , imię: w cześć plu- ! gawe. 
Kędyś ty ! żebrnł , czci i I zyskał I przeba- I czcnic, 
Tam znajdziesz I gruz i I rum czci- , cieli 'twych znisz- , czenie. 
Za tob'l I goni I jęk i ł klątwa I goni, , ściga 
Tyś mocen I jest, jak I Bóg, co I świat na I barkach I dźwiHa. 
Dalej hej II d a I ej II myśl nowa II byt nowy - I 
Hej morze II przed tobą 11- wód tonie. 
\V błąkaniu II bez kresu II twój los. twe II okowy, 
M,yśl smigła il twój oręż" i bronie- 


Ta technika wersyfikacyjna, której kor
enie tkwic! "'Ii te- 
orjach, zachęcających do naśladowania metrów starożytnych, 
u \Yyspiańskiego ukazuje się ruetylko w dziełach 7. tre
cią 
. 
zapożyczoną z klasycznych podań. Odbiła .się ona silnie w »Le- 
gjoniee (r. 1900), gdzie wprawdzie panuje rytmika nOWo"7A.'- 
sna. ale są też ustępy inne. Pierwsze sceny toczą się ńaj c7 ł:- 
ściej w 'wierszach 8-zgłoskowych z przymieszką 7-7głoskowców 
a także ",ierszy dłuższych: 9- «1 + 5), 10- (5 + 5. albo 1 + 6), 
11- (5 + 6), niekiedy też l2-zgłoskowych (6 + 6). Czasem uka- 
zuje się typ 4 + 4 + 3 (»Jak upiorni gladjator y Cezara« strona 
19). lub 3 + 4 + 3" (»Sukmanni gladjatorzy Cezara str. 19), 
a więc znowu wiersze 3-C7łonowe z niellslaloną liczb:! 7
łosek. 
tutaj zresztą tylko w pierwszym członie. :\1niej ustalone 
 
cząstki w rozmowie Mic
iewic7.a z Krasi6skim. grlzie takte 
każdy wiersz. liczący od 8 do 11 7.głosek, wyra/.nie sił: dzieli na 
trzy cząstki akcentowane, 00 przypomina technikę wersyfika- 
cyjną przemowy Patroklosa z »Achilleisl:
>>>
-365- 


Stoim I synowie I Północy 
W okolu' I.marłego I świata, 
Polacy. I tułacze, I pielgrzymi. 
Coraz dalsze I zajmuje I koliska 
Światłość I księżyca I bladawa; 
Cisza płodna I w przes
!dy I w zjawiska, 
W przeczucia I zmartwych- I powstania, 
Cienic. których I wionie smuga I mgława; 
Księżyc je , rotami I wyłania... 
Każdy człon waha się między 2 a 4 zgłoskami; człon 
4-zgłoskowy ukazuje się na pierwszem lub drugiem (niekiedy 
i na pierwszem i na drugiem) miejscu. rzadko człon drugi jest 
dłuższy od pierwszego, np.: ....... 
Xie wołnj. I drżą wołaniem I kamienie. 
Sława w scenie III przemawia równemi wierszami 3 + 5, ale 
tu zachodzi kilka wykolejeń rytmu, np. w wierszu trzecim: 
Zadźwięczej kości we zbroi, 
zajęknij Echo przeslrzenne. 
obudź senne, obudź senne (4 + 4 zam. 3 + 5) 
zbudi syny we złotej zbroi. 
Także wiersz dziewiąty ma o dwie zgłoski zawiele: 
oto wrota Erebu podziemne. (4 + 6) 
\\ reS7Cle ostatni jest innego typu: 
do bronił do broni! do broni! 


(3+3+3) 


\\1 dialogach wiersze tak są niekiedy nierówne, że tylko za- 
sada tr
{'ch akcCl1tów zdolna jest zaprowadzić w nich pe\\ien 
porz.1 dek rytmiki, np. słowa św. Andrzeja (str. 69): 


Pospicszajcil', , pospieszajcie I się katy, 
l1iech się imam I krzyża I kolany, 
nicdl zawisnę I w powietrzu I nad wami. 
jnk Chrystus I rozkrzyżo- I wany. 
Pospil'sz
łjcie I się ze I sznurami. 
czekając mnio I niebieski... I zaplaty i t. d. 
Ten porz!dck rytmiczny zmienia si
 w głosach boginek litew- 
skich i guślarzy w scenie ósmej, gdzie są wiersze nierowne, po 
cz
śd trzyakcentowe, po części tylko dwuakcentowe, np. 
(str. 76): 


, 


'. 


7.agrnjdc I na słonecznych I strunach 

 le jego I lubione I muzyki 
lilewskic h I Ch
lt. ".
>>>
-366- 


. 
.Kazimierz Wielkie (r. 1900) zaczyna się od siedmiu 
oktaw, złożonych z ll-zgłoskowych 'wierszy: 
Wielkości ł komu nazwę twą przydano. 
ten tęgich sil odżywia w sobie moce , 
i duszą trwa wielekroć powołaną, 
świecącą w długie narodowe noce; 
więc choć jej świeży grób opłakiwano, 
przemoże śmierć i trumien głaz zdruzgoce; 
powstanie z martwych na narodu czele 
w nieśmiertelności królować kościele. 


Już w pierwszej strofie są dwa wiersze ze średniówką w środku 
wyrazu: drugi i trzeci. 'U ki ch wierszy w poemacie jest dużo, 
prawie niema zwrotki, gdzieby ich nie było. Widać z tego, że 
'Vyspiański nie mial poczucia konieczności średniówki. 
Nadto często też trafiają się wiersze innego typu, a więc: 


II, 7 nademną nad ostatnim z rodu wznosząc lament 
II, 8 wielkość ludowi przeka-zywał mój testament 
. 
III, 2 królewskie. błękitne, pogodne 


(1 + 6) 
(l + 6) 
(3+3+3) 


cała prawie strofa IV składa się z wierszy bezśredniówkowych: 
, 
O snuł długiego" snuł O Sławo! Sławo! 
O Dolo ty! pły- I nąca wielką rzeką! 
O Losie ty! wul- I kanną rwiący lawął 
O Wieki! jak się" bezpowrotne wleką... 
Potęgo! surm wo- I jennych grzmiąca wrzawą. 
O łzy! te co ra- I dością trysłe cieką, 
O Serce!":"-- jak mi- I łoście światy kruszą! 
O Snu ł błogiego II Snu! O Sławo - duszo ł 
Niekiedy widać znowu, jak ,poecie chodziło o zachowanie ryt- 
mu, dla którego zmieniał nawet formy językowe, np.: 
V, 6 olbrzymie koła" zakreśląc koliste. 
J liŻ VII strofa urywa się wraz z szóstym wierszem; potem 
zamiast oktaw następują dwie strofy 8-wiersz.owe, ale już bez 
charakterystycznego rozło!enia rymów. Rytm wiersza się 
zmienia na ulubiony Wyspi
ńskiego wiersz 9-zgłoskowy 5 + 4- 
lub 3 + 3 + 3, meregularnie przeplatany 7-lub 6-zgłoskowcami, 
przyczem spadek wierszy bywa .teński, lub niekiedy męski. 
I znowu dalej idą równe oktawy z podobnemi usterkami ryt- 
micznemi jak pierwsze (np. XVI, 7 
Mówił, a ryk po falach 
szedł daleko-sięŻI1Yc, nadto w tej strofie brak wiersza &ogo). 
Strofa XIX liczy 10 wierszy z rym
Hni w zmiennym porz.,dku 
uł-oŻOlnemi, a i dalej okta.wy to ukazują się, to się przeobf'łllŻają
>>>
- 367 


#I 


, 


w inne zwrotki, między wiersze II-zgłoskowe wciskają się 
gdzie nie.gdzie niewiadomo dlaczego wiersze inne, np. LIT, 1: 
»Dłoił na główce, - spokojny, spokojnye 4 + 6 LIV, 2: 


\ 
I 


ojciec coś mówił, II a głos ginął w- brzęku 
hałaśnych trąb; bo II miał malutką 
postać -Iwięc przy tym II mieczów szczęku 
dob)'wanych, co przed nim II ulicę calutką 
zamkły. że stają II w mieczyskach rycerze 
a trąby grają II hymnus, że dreszcz bierze. 
, 


Niekiedy prawie cała strofa składa 
ię z jednego typu \\ier- 
szy, np. LXXill, 1 »Ponosi mnie wicher w skłębionej zamiecie, 
3 + 3 + 3 + 3 i tak samo dalej przez 6 wierszy, to znowu rytm 
się mocno plącze, np. LXXIY, 1: 
Mialem mieć pogrzeb - a jużem był wolny 
jGk duch, - jużem polatywal nad krajem 1) 
patrzyłem na Rozpacz, na żal nieudolny (nieutolny?) 
widziałem, jak lżyli siebie wzajem i t. d. 



 


Strofa LXXXI zbudowana z \\ierszy dłuższych i krótszych 
przeplatanych: 
W kościele, \I w katedrze 1 przed trumną II 
więtego 
grobowa moja korona, 
Swiat złoty II i berła \I kaw3łek II kruchego, 
na ołtarz położona. 
Lud idzie II i szepce: lI»d)'jadem II ma Jego, 
spuścizna wywyższona«. 
Szkarłatem święty" stół pokr
.ty, 
stróżami srebrne II monolity, 
A trumna II im więzgnie II w ramiona, 


dalej 10 trójwierszy: 
Więc patrzą zdziwione, 
trumniskiem zgarbione 
Anioły te boże jaśniące. 
pieMYtSłJe dwa wiersze rymują z sobą; w trzecim wierszu ka1;- 
dego trójwiersza jest rym wspólny, 10 razy się powtarzający, 
CO przypomina manierę średniowieczną. 
Opis pogrzebu w \\1ers.zach krótkich mieszanych: 
Id, posępni, 
a grają im dzwony 


./ 


. 


.. 


." 
1) pw. teł LXXXVI, s: Spomółcie wY karmazyny i wy zgrzebni. 
XCV, 2: tak ich ten grób, tMlmny wesel"
>>>
, 


.. 


368 - 


ze wszystkich kościołów. 
a grają im dzwony 
żałobne i t. d. 


forma zwrotki c.oraz się zmienia, aż dopiero ustala się w zwrot- 
ce ,-ej w rytm.ie: 6. 6, 8, 6, 6. 8: 


J chłopy sukmanne 
i . pany strojone 
\\' ponsowe żupany, delije, 
i dziewki prze krasne, 
pal1i
ta przejasne, 
.. jaśniejsze niż biale lelije. 



aogół w 
Kazimierzu \Yielkinh rytm się często wykoleja 
" taki sposób. że trudno go pochwyci(
 w wielu \\ierszach. 
zwłaszcza. że brak w nich śrcdniówek. 

 '\'I'arszawiankac (r. 1000) ma w dialogach ryt.m rue- 
stały, zwłaszcza zn1ienny w przemówieniach Chłopic.kiegu. 
'''rażenie jest różne. zaleiuie od treści; gdLie rozmowa toczy 
się bez żadnego napięcia. wiersz wolny przyhiera charaktel' 
zupełnej prozy. Jeżeli przepisać je w jednym ciągu. trudno od- 
gadnąć. gdzie jeden wiersz ma się koIiczyć a następn}" zaC7.)- 
nać', np. Chłopicki mówi: .Odznaczy si
; a niewątpliwie, ż(' 
się odznaczy, bo za tcrn goni; jedno, że d młodzi romanty- 
zują: oni poetyczni są, udzielne króle fantazji; każdy z nich 
gra wielką rolę komandorską; patr7
 po ('zolach. wszędy sa- 
mowolę bajrońską czytam: jako żołI1icr
 w portfelu układa 
poemat własnego bohatersh\ a; marszałkowskie laski roz- 
chwytaliby mOle na usługach Francji; w Polsc( ni
 b
d7.if' 
z nich nic, jako zwyklcc. 
Osoby, przemawiaj:!ce w podniesieniu ducha. cz
ściej 
zmien
o rytmiczne wiersze zaznac7ają rymami, niektóre osoby 
przema\\iają proL1, często dialog toczy się w wieI'Sl'łch 11- 
zgłoskowych (5 + 6), mirdzy kt6rcmi wplątują się inne, np. 
13-7
łoskowe, albo też takie, w których trudno f)'tmu wier- 
szowego się doszukać, np.: 


Jak on się gwałtownie dopominał i dopraszał. (str. 14) 
\Vróżbici są, - przeczucia ZWOd7ą złe potęg:, wizji (str. 15). 


»Bolesław śmiały c: (poemat, f. 19(0) w oktawach. niekiedy 
obciętych do 7 \\;erszy; 11-zgłosko\v'c takie same, jak w .Ka- 
zimierzu \Vicłkim..., cz
sto be' średniowek lub z pomyloną 
li('7;bą zgłosek, np.:
>>>
-369- 


VII: A oni jakby II w obłędzie skazańce 
za biskupiej ręki skinieniem 
bo drżeli jak \\'0- I jennc liche brańce. 
śpiewy żałosnem II mieszając jęczeniem, 
ciskali o po- I dłogi ziem kagańce. 
YIII: Co miały znaczyć te łamane gromnice, 
nie wicin. lecz straszlle I było lo rzucanie 
XII: Przeciw zamczyska!' przcz Wiślane wody, 
na ostrowu skalistej opoce 
XIV: Przypomnę to uroczysko stare, 
pełne wężów, pla mistych jaszczurów. 
co starodawn:! tam szeleszczą wiarę. 
XXI: prastary, jak Sezam klęty('h skarbów, 
Wid-truchło, tak ja- I wiła się twarz sroga 
w kamieniach. które miały rysy BO"a i t. d. 
. .. l 


Śpi£'\\ 03 str. tS-w ułożony w wierszach rytmicznych 3 + 4: 
BI:
kasz si
. królu krwawy 
i ku ml1ic wiedziesz konia. 
Cóż ku limie wodzisz konia, 
gdy jemu pachl1ą błonia, 
a ty si
 rwiesz do sławy? 


.\Ie i tu rytmu nie wvtr..wmał poeta. zwrotka 4-a odbija od 
innych: 


1.1('(
 W domu. malec serce, 
czy chcesz na Czerwone miasta. 
jak cię pana witają i własta, 
i ścielą mostem kobierce? 


alho w .rł.Totce 6-ej: 
żeś zładlił ml10gie maki 
i r y c e r z y s k r z y d l a t yc h l a s k o n n y. 
Rzad
' U Wyspiailskicgo "icrsz dłuższy, stałemi średniów- 
kanu na drobne cząstki dzielony, ukazuje się w zwrotce 
L i r.a ru następnych: 3 + 3 + 3 + 3, 3 + 3 + 3. 
I aalej, i dalej przeganiam za krańce 
ogrodzia, "fIowiśla, podgórza; 
przemijam, przelatam, zjawiska. błyskańce, 
! pod ziemi jak tłum się wynurza i Ł d. 
W__
 Wesel u. (I' _1
1) prawie wył
('
 anuje . wiersz 
8-zgloskowy (4 + 4) niezawsze wytrzymany w formie; jednak 
niektóre part je są pisane 9-zgłoskowcan1i (5 + 4), np. scena 
16 aktu L Niekiedy znów wiersze wypadają zupełnie z rytn1U. 
np. str. 71: 
"'"- 
. 24 


tl' 


. 


.
>>>
-370- 


Poeta: 


Wszystko się w poezji topi 
u pani: ojciec i chłopi. 
O g r o m n i e d u ż o w i e r s z y c z y t a ł a m.' 
Pisała pani kiedy'/ 


Rachel: 
Poeta: 
Rachel: 


Nie chciałam.. 
Gust ten właśnie wielki miałam, 
że-by nie pisać, -lichą formą się br
'ydzę 
ale zato, kędy spojrzę, to widzę 
poezję żywą, zaklętą, 
tę świ
tą. 


Chochoł używa prostych rytmów 8-zgłoskowych ze spadkicIu 
żeńskim (4 + 4), albo 7-zgłoskowych (4 + 3 1 ) męskich, nie- 
kiedy 6-zgłoskowych: 


Kto mnie wołał, czego chciał, 
zebrałem się, w com ta miał, 
jestem, jestem na wesele, 
przyjcdzie tu gości wiele. 
żeby ino wicher wiał. 
Co się w duszy komu gra, 
co kto w swoich widzi snach. 
czy to grzech. czy to śmiech. 
czy to kapcan, czy to pan, 
na wesele przyjdzie w tan. 
.. 


Wypada z rytmu Dziennikarz, np. str. 103: 


Przyjaźń farsą, Litość - kłam, 
a sł)'szę, że gadają o przyjatni 

łiłość farsą - 
sł}'szę wkoło pół szepty miłości. 
Kłamstwo szczerość, a widzę tu gości, 
i muzyki słyszę swoje, polskie, nasze. 


»Bolesła\\ Smiały«, tragcdja (r. lOO:J): zasadniczy wiersz 
dialogów 7..zg1oskowy (4 + 3) przeplata si
 z 10-zgłos.kowy.m 
(4 + 3 + 3), ale nicLawsze utrzymuje się taki podzial wierszy 
na drobne c ąstki, np. str. 15:. 


. 


Krasawica: Ś \V i t Y w o k i e iu' e w ła ż 
l 
i szaty wam II rumienią. 
To się chłopy I
 zbierają U do młoc).. 
Nic. PS) warczą II w oborze, 
gdziem .je zaulknął l' przy dworzt", 
byś ty mogła II przyjśc ku mnie II swobodno. 


Król: 


Wiersze bynaJmniej niezawsze układają się .w takim samym 
porządku, t. j. żeby po dwu krótszych szedł dłuższy, a niekiedy 
, f' 
l' . , 


4 


,
>>>
-371- 


I 
ł 


wpadają nagle w rytm zupełnie inny na chwilę, jak np. trój- 
wiersz wypowiedziany przez Sieciecha, str. 20: 


.... 
Nie żalowałem krwie, a krew mnie sili. 
Krew moja przyschła do waszej pawęże; 
niech dziś na wadze sądów waszych lęże. 
\V »\Vyzwoleniu« (r. 1903) tylko niektóre miejsca wzbu- 
d7ają szczególną uwagę: w :\Iodlitwie Konrada każdy wiersz 
ma trzy cząstki akcentowane, z których każda liczy 2 lub 3 
zgłoski : 


U Boże I I pokutę I przebyłem 
i długie 1 lata I tułacze.; 
dziś jestem I we własnym I domu 
i krzyż na I progu I znaczę 


najmniejsza lkzba zgłosek 7, największa 9 i tylko czterowiersz 
siódnlY zamyka się inaczej, 
;erszem 10-zgłoskowym: 
gdy przyjdziesz I jako dziecię I tej nocy. 
\Viększość \\ierszy ma rytm jednostajny 3 - 2 - 2, np.: 
Daj nam po- I czucie I siły 
i Polskę I daj nalll I żyw-h 
by słowa I siC spd- I nił
' 
nad ziemh11 tą szczę- I śliwą. 
Rozmowa Konrada z Iłe
tją toczy się w wierszach mie- 
szanych, głownie 10-, 9- lub 8-zgłoskowych, np.: 


Żona tobie" urodzi syna 
tcn bedzie II twoje wesele 
w radości II twój ród i n rodzina 
tego stawi II Bóg na ludów czele. 
Duchem pójdzie II Bogu przodujacy 
by ojce II zgodził i syny; 
w wierze pójdzie II wiare budujący. 
by ostawił II naród swój bez winy. 


4+5 
3+5 
3+3+ 3 
4+6 
4+6 
3+5 
4+6 
4+6. 


»Noc listopadowa« (r. 19(4) składa się z wierszy niere- 
gularn.ie mieszanych, nie przedstawiających nic nowego lub 
charakterystycznego. 
»Akropolis4r (r. 10(4) równiej; w wierszach nieregular- 
nych piSdny, ma miejsca bardziej ustalone. Śpiewka Pazia 
i Poliltseny: 5 + a 7 (3 + 4) b: 
H('j panienko, II róie krasnl' II Da we two- I im wianeczku 
Hej poziku, 1\ piórko jasne 1\ Da g3 two- I im słaneczku. 
ugory. I: Dzwoń, dzwoneczku dzwoń (51 a b a b) 
srebrem w srebrny głos 




 


24-
>>>
-372- 


. 


nie
iesz się nad nad toń 
nad wiślany wrzos. ... 
II: czas już czas: (3 1 , 4 + 4, 3 1 . 3 1 . 4 + 4. 3 1 bez rymów) 
młotem bijcm II cztery razy 
metalowy dzban. 
Bierz za trzon. 
młotem ogniem II bij w zarzewie. 
Wołaj imię. wal. 
III. podobnie. ale r).tm zmienny w drugiej połowie: 
rota wstanie, 
zatętnią kopyta, 
aż się ozwie tętno w gruncie. 
. . 
,,' olaj miano, waL 


Sposób dzielenia wierszy średniówkami na. drobne człony, 
niebardzo często używany przez 'Vyspiańskiego, znajdujemy 
też w 
Skałcec (r. 1906) w różnych umieszczonych tam śpiew- 
kach. 'Vięc Świst używa ,\'ierszy 7-zgłoskowych typu 4 + 3. 
częściowo przeplatanych z 6-zgłoskowcami: 


I. ćwierkaj ptaszku, ptaszyno 
Skacz przez galązeczki; 
Ejże, biegaj, dziewczyno, 
Pochyt koneweczki. 


II. Pochyt wiadro, ciąg żóraw 
Niech się w stawcu ponurzy. 
Pochyl oczy nad wodę, 
Niech ci woda wywróży. 


Takiej zmiany rytn1l1 w jednej śpiewce nie znajdujemy śród 
pieśni ludowych. 
Dialogi toczą się w zmiennych niereguIamie wierszach, 
natomiast monolog Biskupa jest bardziej ujednostajniony. 
Postrzegamy w nim znowu podział stały na 
ząstki każdego 
, wier
za, niezawsze równe a mianowicie na 3 - 2 - 3, 3 - 3 
-2,3 - 3 - 3, np.: 


. 


OtworzJsz ł pismo I rodzajn, 
Bym widział ł stróze I ołlarza, 
Mocarze I mojego I kmju, 
Jak duch je I Boży I pomnai;a. 
L"każes7 I walczące I w twej sprawie... 
Aniołą ł pos)'łam ł mojego i t. d. 


,V tych granicach waha się rytm w części I i II, natomiast 
częśc III przedstawia wahania wi
ksze, choć i tutaj podział 
na 3 cząstki rytmiczne w każdym wierszu wydaje się miarą, 
n-ajlepiej rytm nonnujQcą: 


. 


Dwoje onych i w prawości lżywie, 
\V prawości I obliczu I twojem; 


,
>>>
-373- 


A nie mieli I potomstwa I leciwie, 
By cieszyli I się dziecięciem I swojem. 
Stawiłeś I go w twoim I chramie, 
By ofiarę I sprawi3ł w oczach I ludu. 
Oto anioł I twój na złotej I bramie 
"'różbę wyrzekł I i wicścił I czas cudu. 


Wykolejenia rytmiczne spotkaliśmy nieraz w rozpatry- 
. wanych już dziełach \Yyspiańskiego; znajdujemy je także 
\V zbiorze: »\Viersze, fragmenty dramatyczne, uwagic, wyda- 
nym w Krakowie r. 1910. Na 
tr. 7 .Poszedłem błądzićc... 
wiersze II-zgłoskowe (5 + 6) mieszają się z 13-zgłoskowcami, 
parę razy nie mają prawidłowej średniówki, np.: 


Historj
 mą WY- I snuje całą sobie, 
Ducha w nią tchnie. u- I czucie da jej świeże. 


"Podobnie .
ad l\lorskiem Okiem_ wśród wierszy ll-zgło- 
skowych trafiają si
 13-zgłoskowce, jeden nawet ze średniówką 
w środku wyrazu: 
Ch
'ba że myśl jak wichr prze- I leci nad sadyb.!, 
Takież mieszanie \\ icrszy 11- i l3-zgłoskowych w notach 
do .Bolesła,,"a Śmiałego., a nadto jeszcze dwa wiersze innych 
typów: 


, 


Inaczej. nitli 'wy, co nie kształcicie smaku, 
Dla których stworzył Bóg studenckie tematy. 


Na słt'. 17 w utworze. mczynającym się od słów: .Jak po- 
mnę, stała 113 stopniu c.... znajdujemy głównie wiersze 13-zgło- 
ska" e z przynlieszk
 ll-zgłoskowych i z przerzucaniem się 
do wierszy krótkich, np.: 


.' 
Stała tak w drzwiach altanki, ujęta jak w ramce 
Zielenią w_koło; na Ue tej zieleni 
Ciemnej 
Zdała się główka jej blaskiem promieni 
Odbijać dziwnie jasno..-.( 


\iiejscami ryhn niezd
'ydowany, np.: 
. Prawie nie uważała na mnie, wciąż patrzyła 
Przed siebie; nic wicm zaś, coby znaczyła 
Boleśc ta w jej twarzy; zamglone 
Jej łagodne oczy, ozdobione 
Zaledwie widzialncmi łzami, 
Zdały się jak szafiry. oprawne perłami. 


\..
>>>
- 374 - 


Wreszcie znajdujemy w tym tomie j wiersz wolny: rytm 
w nim niekiedy bywa zupełnie tak nieustalony, jak rytm prozy 
(:.Kamienna była ława«, str. 15) i tylko .00 czasu do czasu tra- 
fiające się rymy dają znać uchu, że tu według intencji autora 
Iruł się v.iersz koilczyć, gdzie indziej zaś na to wskazuje tylko 
oko czytelnika. np.: 
Gdy tak patrzyłem na tyle kwiatów. śmiercią 
ukaranych za swoją piękność, sądziłem, że wiele 
szczęśliwsze owe chwasty. Slyszałem szelest sukni; 
stanęła przede mną ona - piękl1iejsza, 
niżli kiedy.. w rączce jednej miała 
kłębek nici i już go snuć rozpoczynała, 
że zdała mi się owej Arjadny obrazem 
żywym... Poczęliśmy razem 
składać na bukiet kwiaty. 
Tak się tu składa, że z pojawieniem sit; rymów j rytm w zn
- 
cznej części się porządkuje, gdzie zaś rymów niema, tam po- 
dział na wiersze wydaje si
 czysto przypadkowym, na miarę 
oka, nie ucha. 
Tak \\ięc u \\'yspiaiIskiego znajdujemy wśród wierszy 
jednostajnych, tradycyjnych, doM: cz
sto wykolejanie się 
rytmu; dalej z jednej strony niekiedy dzielenie wierszy na 
drobne człony .średniówkami. c-o zdarza się zreszt:! dość 
rzadko, z drugiej. co byv.a cz
ściej. skłonność do mieszania 
wiersz)' różnorytmic7n)Th. Czasem bywa to tylko rodzajem 
małej gd
ie niegdzie przymieszki wierszy, mających 111m inny 
od zasadniczego, C7asem "aś mieszanie osiąga stopień wyższy 
i \\1edy trafiają si\: wicrsze,rue maj:!ce rytmu tradycyjnego. 
'Viększa takich wierszy obfitość twor7)' to, co nazywamy pisa- · 
niem w wierszach wolnych. Najcharakterystyczniejszą jednak 
cechą rytmiki \Yyspiańskiego jest dzielenie rytmoidy{"znych 
wierszy na st
łą liczb\: c7....'!stek, 7 których każda jednak ma 
nieustaloną liczbę zgłosek, mianowicie 2, lub 3, lub 4. 
Tadeusz Miciński (ur. 187:i) rzadko posługiwał się re- 
gularnemi rytmami, których umiał ui;ywa{-. jak tego dowodzi 
choćby zwrotka t) (z wierszy 5 + 5 i 5 + 11): . 

(ój duch łańcuchem skuty do ziemi 
zwisa się w przepaść piekielnych łon, 
a kiedy targnie 'ikrzy(Jły (Uwi
c1.l1cmi, 
gluche się echo ozwie jak dzwon. 


l) »W mroku gwiazd«. Kraków (1002).
>>>
375 - 


Wytrzymany jest rytm jednostajny w ,.KorsarzuI, gdzie prze- 
platai
 się w zmiennej kolei wiersze 5 + 51 i ;) + 6, albo w dwu- 
zwrotkowym utworze z niez,,"ykłYlll rytmem 3 + 51 i 3 + 6: 
Bądź zdrowa! [jak dziwnie brzmi dzwoni] 
Bądź zdrowa I [lecą liście _ z drzewa...] 
Bądź zdrowal [miłość jest jak zgon...] 
Bądź zdrowa! [wiatr złowrogi śpiewa...] 
- Już nigdy - Rwie serce twój płacz! 
Wydarł się z piersi niespodzianie, 
- Zegnam cię - trzeba - i Ty, Boże, racz - 
litościL. - \V konie!... Chryste Panie! 
Także w innym. gdzie jest rym jeden. wytworzony przez po- 
wtal-zające SI':: wyrazy: 
Kiedy odejd
 \\: dal, 
wstanie po mnie żal - 
(Iaremny będzie żal, 
gdy plynąć muszę w dal. 


Ll'CZ tak się łączy żal 
z moją t
skl1otą w dal. 
że patrzę w moją dal, 
jaku w hl'lbrleżl1Y żal. 


.Heinkarnacja ma budow
 zwi'otek osobliw
: każda 
składa się z dwu wiersJ;Y rymowanych i z trzeciego. środko- 
wego. bez rymu. ale jedna Ze' zwrotek środkowych ma pięć 
"ierszy. brak średniówki w jednym z nich przy niedobrem 
rozłożeniu akcentów i bł:
d gramatyczny (".icnżmic zam. Jimiżc 
lub IIjcmiżc); ostatnit' dwa wierS7e rymuj
 z sob
. Przyta- 
czamv 
oniec utworu od owej zwrotki. maj:!cej inn
 budowę: 
A śpiew tel1 z hańy jest proroków, 
z plomienia gwiazd i z m
czenników, 
z piorunów, z wichrów i obłoków, 
i z onych Juda-;za srebrników, 
jenżmi Ci
 kupił człowiek, Boie. 
Tyś tajemnicze posiał maki, 
abym powrócić mógł do Ciebie, 
jak SłOllCC w ojczy-ste zodjaki. 
All
 mój okr
t wiry niosą - 
.pr cb6
1 pod wi
7il'ł\ 
liskie ściany - 
rozpacz mię krwawą zlewa rosą. 
I szydzą ze mnie czarni straże 
i krzy! gotuj.
 mi jutrzenki - 
wracam w mych wi
ziel\ korytarze.
>>>
-376- 


I to wszak darem z Twojej ręki 
bóJ... wieczność męki. 


Efekt rymów wewnętrznych obocznie stojących w gw;cie śre- 
dniowiecznynl maluy 'w utworze następującym: 


Poją mnie '\rlosy, paprocie miedziane 
i srebrne słońce, i lalur głęboki. 
Płyną doliną potoki we7branc, 
lączą się, sączą przez śniegi. opoki, 
łona, ramiona tulą się w obloki. 
Duch mój okrąża Himalajów szczyty, 
grody, pagody tylko 
crcu znane, 
W sennym klasztorze spoglądam na morze, 
w złotą, blękitl1ą, migotną 
irwanę, 
w czarne bezdenne, spicnione granity. 


. 


, Umarły świat l: składa si
 z sestyn zarÓwno jak i . Wo- 
dne lilje. (z jednym wierszem aryhl1icznym wśród innych 
typu 5 + 6: Jprzestwor7U, bo jabł0l1 dziś przyjmuje goście; 
zbyteczne jest Jhoc). Raz nawet :\Iiciński napisał utwór. który 
w druku daje kształt krzyża (Tu znamiona ś",iatów obu: ciem- 
ność kona...). 
N'aogół jednakże poeta wyłamywał się z form tradycyj- 
nych: ani jeden z jego sonetów nie ma rymów tak dobranych. 
jpk tego ta forma wymaga: 
awsze drugi czterowiersz ma rymy 
swoje własne. niezależne od czterowiersza pierwszego . .Pal- 
myc. JSLrugac. JKochankowic bogÓw., maj
 częścio\\o rymy 
wspólne w obu pierwszych zwrotkach). 
ajczęscicj 
iersze 
Micińskiego nie układaj
 si
 w rÓwnomierne lub ró\\ nomier- 
nie zmienne szeregi, albo też wiersze takie. t\\orzące początek 
utworu. potem się n1ieszają z inllemi, przez co :łlbo się Z1nie- 
. nia serjami, albo tei m
ci 
ę bieg rytmu. ,Zamek duszy e 
składa się ze zwrotf'k pięciowiers/ow)'ch z ro/łożeniem ry- 
mow: a b a b a; wśród wierszy typu 5 + fi trafiają się w nie- 
których zwrotkach wi.crsze innego typu : 5 + 4. albo 7 + 6, 
albo takie, w których rytm si
 gubi, np.: 


'\łysząc Judasza cekiny i Piłatową 
sprawiedliwość Boga, Ty, opuszczony 
c;tarc7.e, błąkas7 się w 7amieć zimową... 


W ostatnich dwu l1vrotkach rytm jest ni
regularnje rodellny. 
Jest to. można powiedzieć. typowy przykład zmiennosci. rytmu 
u }1icińskiego. Najcharaktcrysty{zniejszynl m07C pod tym
>>>
377 - 


względem jest utwór »Stygmaty św. Franciszka.; zaczyna się 
od wierszy 5 +.6; rytm ten zmienia się nagle na 5 + 5; ale da- 
lej znowu rytln się zmienia przygodnie: J I umęczyłem jeszcze 
raz drugi to smętne i kn\i mej polały się str6gi. Odejm mnie, 
Panie, moim szponom I.... zmiany następują coraz nieregu- 
larniej, aż wkOl'wu wiersz staje się :»wolnym«, choć jeszcze 
miejscami rymy zaznaczaj.! jego granice: 
Ptaszki lecą p
iać 
się, eon} widział w niebiosach: duszyczki wasze bardzo tę- 
skniące. {'marli pytają mnie o swyd} losach - i tylko kwiatki 
cicho na skoszonej łące oddaj! aromat. jak siostra Lazarza, 
Panu.. 
'Viers7e nieregularnie zmienne znajdujemy w bardzo 
wielu poezjach :\li'ińskicgo. mamy też u niego zmienność 
rytmu, niełatwo daj!c! się odrazu pochwyci(- uchem, i nawet 
po jej zanalizowaniu. niebardzo pewną. \\T J Luciferzeł' często 
pierwszy człon wiers73 ma jakby zakończenie męskie. poczem 
idzie jeszc7c wyraz jednozgłoskowy. należący może już do 
drugiego {'ZłOIlU. ale mogą('y jeszcze nalcżei' do pierwszego: 


Jam ciemny jest wśród wkhrów plomit'11 hoży, 
I«..cący z j
kiem w dal, jak gluchy dzwon pólnocy. 
ja w mrokach gór zapalam czerwien zorzy 
iskrą mych bólów. g\....iazdą mej bezmocy. 


'Viersz pierwszy i drugi może hyć 4 1 + 7, albo 5 + 6. trzeci 
tylko _ł l + 7, a czwarty tylko 5 + 6. Inne wiersze przedstawiają 
te same wątpliwośc.i. tC'1ll hardziej. że są jeszcz(' inne rytmy, 
z tamtcnli niezgodne. np. 
a harfach morze gra, kh:bi się ra- 
jów pożoga o: (6 1 + 8) i t. d. 
I \Ielanc.olia. ma rytm oryginalny, zmieniający si
 se- 
rjami Vi ciągu 27 wierszy: pierwsze dwa wiersze niepodobne 
do innych (typu (6 + 3 1 ) + (5 + 4) i (6 + 3 1 ) + (6 + 3 1 »: 
2yje we mnie jakiś głuchy płacz, jakiś szloch i placz żyją we mnie - 
niby w grocie kropel wieczny szmer. monotonnych kropel tajny jęk. 
Potem nast
pujc serja wiersz)" (-ł + 3 + 3) + (4 + 3 + 3), a więc 
każdy z członów ma s\\oje dwie średuiówki. czyli trzy człony, 
wiersz więc zamierzony prlcz poet
 Vi całości ma .sześć czło- 
nów: 


. 


Ach to pewno II przez zbójcow iI z:lIukniona IIzc zlotemi Ił wlosami kro- 
, (IcWIl3, 
. 
Kasztelanka, Ulub moie 1I1)3sterka - "z pół slol1l'cznyd\ IIliełonych li 
(porwana. 


*
>>>
-378- 


Dalej W1crsze 15 do 19, mają rytm: 7 + 8: 
Aż pod ręką skrwawioną, II co szuka w mroku oparcia 
grHć poczęły, jak dzwon)', II bólów zamarzłych kryształy 
. 


przyc.zem jest \V nich tylko jedna słała średniówka; ten sam 
r)'tm po"iarza się w wiersmch 21-25, gdy 2O-ty ma typ 8 + 9 
(albo 8 + 3 + 3 + 3), a ostatnie trzy wiersze mają znowu rytm 
własny: 


I uniosly nad otchłań skrzydel sześcioro 
i ujrzała cudowną w blasku miesięcznym 
twarz Lucifera. 


\Viersze te są bez rymów, których niekiedy )liciliski nie 
używa nawet w \\;erszach. maj
!cych rytm jednostajny; tak 
naprzyk1ad w jednynl z utworów, zwykłe sześciozgł05kowce 
maj
! gdzie nie gdzie tylko rymy przypadkowe: 


Stanąć tak nad morzem. 
z chmur kłębami na dnie 
i \\ głąb niemą rzucać 
jarzące klejnoty... 
I pod jej pałacem 
oprzeć skroi} na murach 
i wyrzec się, wyrzec 
rlusz)' swej na wieki. 
I żagiel rozwinąć, 
kiedy burza wyje', 
i mknąć ponad góry, 
i spadać, i płynąć... 


.. 


\Y Colosseum poeta posługuje sift nltOwą niewiąrnną, 
którą można uznać, raczej typograficznie przedstawić, jako 
Vtiersz ]twoIny.: 


Ruinom podobne serce moje. ruinom ogromnym i bezkształtnym. 
Mrok otulił rany moje, po lclzurowych wschodach prowad7i mię zaduma 
w gwiazdy. " . 
Or
onie, bracie mój, w purpurowcm zar cwiu wulkanów czytający księgę 
- przeznaczeń -- 
I ty. siostro moja, Andromedo, przykuta do skał - 
I ty, łamiąca dlonie Kasjopeo, której córę wzięło na pożarcie de bó- 
stwo - miłość - 
I ty, Perseuszu, coś ujarzmił obłąkane loty swojej wyobraźni - 
I ty, Liro, i ty, Orle. i ty, najbIiżs
a nam grzywo Centaura - 
- -- o gwiazdy magowie, składający hołd wieku istnemu Sercu I wzmo- 
cnijcie chlebem aniołów mnie - najciemnit'jszego z tułaczów po 
otchłani... i t. d. 


. 


J 
t 
I
>>>
-379- 


Obcym dla naszego ucha jest rytm przekł-adów :\liciń- 
skiego z poezjj Dżelaleddina Rumi, który w wieku XIII ukła- . 
dał perskie Mesuewi (dwuwiersze) i Dywany '(zbiory kasyd).' 
Wiprszf' prLewai'nie są długie, wahające się pomiędzy 13 a 22 
zgłoskami, najczęściej liczące około 19 zgłosek; niektóre je- 
dnak utwory są pisane wierszami równiejszemi a krótszemi 
(CZ2sto 8-zgło.skowemi, ale też liczącemi trochę mniej lub tro- 
ch,: \\i::ej zgło
ek, np. 6. albo 11). 
aturalnie też nienm tu 
i. średniówek stałych, niema też i rymów (lub trafiają się 
rzadko) a natomiast zwyczajną podporę rytmiczności stano- 
v.;ą wyrazy lub wyrażenia, powtarzające się niezmiennie na 
kOłlcU wierszy, lub też (w innych utworach) na początku, je- 
śli Jlie wiersTAł, to zwrotki każdej. Tak np. w \\ierszach opie- 
waj

l'ych taniec religijny (Chimera Y, 387), każdy dwuwiersz 
zaczyna si
 od słów: ',"iecie, czem .są korowody? \\Y innej pie- 
śni wyrajenie. rozpoczynające każdy dwuwiersz, powtarza się 
(str. :-J91), np.: 

łiłośnicy, miłośnicy I przyszedłem ze świata dusz - 
duszo, ugl1ij się. ja szukam kochanka mojego. 


CZt,:śdcj 1'{
rjodyc.71lw part je wierszy kOllcL1 się stale jednem 
W)TaŻ('n
elll. np. (s,tr. 377) »llczyi1 nowe c; (str. 379) »nocy tej c; 
(str. 38:!) lnic było«; (str. 383) »gdzie on jest?c (str. 385) Ido- 
brem jest tan1to i to«, i t. p. Przytaczam tu początek utworu, 
gdzic każdy wiersz kOliczy się jednakowo: . 
Jam istniał. gdy nieba nie było. i wśród wieczności pyłu istnienia nie było, 
gdy oprócz Druha mego aureoli i Boga z nad głębin nikogo tam nie było. 
Imiona są stworzone z mych warg w czasach, grly nas, i mnie nie było- 
i już modliłem się, gdy w łonie Marji jeszcze Mesjasza nic bylo. 
Miłując, poznałem krzyż i chrześcijan. lecz tego, com szukal, na krzyżu 
[nie było, 
w pustelni i) łem, wśród klasztoru. grly jeszcze zakonu i piekieł tam 
[nie było... 


Ni" a poezji polskiej na przełomie w. XIX i XX obficie 
zakwitła i prawi{' każdy z ówczesnych poetów dał jakąś nową 
nut
 do tej ogolnej symfonji, nawet z tych. co krótko pisali 
i młodo zmarli. Tadeusz Nalepiński w swoim zbiorkuGa- 
śnicnic« z r. 1903 w"drl1l
ował 3-zwrotkową »
[odlitw...c, z któ- 
rej pooajelllY 7.wrolk
 środkow
 dla rytnlu jej wierszy 6 1 + 7: 
Cierpiałeł-n wieczny głód - choć żyzną była glebą, 
Wierzył
m w jakiś cud - nie spadla manna z nieba...
>>>
380 


Zem był jak błędny duch, jak nocna pieśń skrzydlata, 
Ze nie widziałem nic, żem był nie z tego świata, 
Przebacz mi Chryste. 
Oustaw Daniłowski (ur. 1871 r.) \\" sonecie dąsa się na 
krępującą go 
onetową form
. odzyw3ją: si
 tak do sonetu: 


.. 


Niechętnie w twojej formie kwiat mych myśli mieszczę. 
Czynisz na mnie wrażenie poziomego karła, 
Który smukłą dziewczynę, by się nie wydarła, 
Wiąże w brutalny uścisk. jak w żelazne kleszcze. 
Gdy czytam piękny sonet, to cJ:uję w nim dreslc7(" 
Zdławionej raptem pieśni, co się miała z gardła 
\Vylać szeroką falą i nagle umarla, 
Choć mogla jeszcze dźwięczeć i chciala żyć jeszcze. 
Lecz gdy widzę, że nawet w tej ciasnej łupinie 
Zanadto jest przestronno, że pustkami świeci, 
Szersza niźli uczucie, że wątła myśl ginie 
\'" niej bez śladu, jak piosnka śpiewana prze7 dzieci, 
Siląca się dźwiękami l1apełnić świątynię 
Nadto "ielk.ą dla glosu - to mi wstyd, poeci!
>>>
XII. »
ILODA POLSKA« (ESTETYZ
ł) 


Poeci, zaliczeni przez Feldmana do neoromantyków, 
mniej prLywi
zywali wagi do wykończenia, wygładzenia formy. 
Bardziej byli nastrojowi od tych, których właśnie Feldman 
nastrojowcami nazwał, to też dla nastroju uciekali się często 
do urozmaicania formy w sposób burz!cy prawidłowość wier- 
.8za. Pr
'bys.;!ewski wcale wierszami nie pisał, 'Vyspiański też 
niezawsze dbał o szeregowanie wierszy według jednostajnego 
rytmu, to samo
 w pewnej mierze znajdziemy u Kasprowicza 
i innych. 'Vypł
'walo to nie ze ś\\iadomego zamierzenia, ale 
z temperamentu. !\atomiast w rozpatrzonej przed nimi gru- 
pie intelektualizm, jeżeli nie zawsze, to przynajmniej często 
górował nad uczuciem i stąd wypływała dbałość wielka o wy- 
kOl'łczenie formy. Jednym z przywódców pokolenia poetów 
estetyzujących stal si\, właśnie 
firiam-Przesmycki. którego 
postawiliśmy na c7.ele owej grupy :tnastrojowcówc, inaczej 
:tpreromantykami« nazwanych przez Feldmana. 
W hi storj i wersyfikacji polskiej z tego właśnie okresu 
:t
fłodej Polski. mają swą karlk
 osobną dwa czasopisma li- 
terackie: krakowskie JZ)'cie. i zwłaszcza warszawska JChi- 
mera.. Pierwsze założył Ludwik Szczepański w r. 1897, reda- 
gował je potem przez czas pewien l\Iaciejowski (Sewer), wresz- 
cie I}ismo przeszło pod redakcję Stanisława Przybyszewskiego 
i przestało wychodzić z początkiem r. 1900, W JZydu. pisali 
głównie: Kasprowicz, 2uławski, Pieńkowski, Brzozowski, Ko- 
mornicka, Perzyński, Orkan, Zbierzchowski, tam wreszcie 
ogłaszał niektóre swe utwory Wyspiański i inni mniej głośni, 
albo teł, którzy więcej polem występowali w .Chimerze.. Ta 
istniała od roku 1901 do 1907: zalorona przez Ze.nona Prze-
>>>
-382- 


smyckiego (.l\firiama), w szeregu dziesięciu tomów zawarła 
liczne utwory ówczesnego p
tyckiego świata polskiego. Znaj- 
dujemy tam imiona: 
firianla, Kasprowicza: \Vyspialiskiego, 
Langego, Staffa, Ostrowskiej, i wielu innych, młodszych, mniej 
szeroko znanych, a nieraz ze względu na technikę wersyfika- 
cyjną wysoce zajmujących poetów i p
tek.. :tChimera 
łu- 
żyła wyłącznie sztuce i może dlatego właśnie niezawsze była 
rozumiana przez ogół czytelników; w zakresie techniki ,,:er- 
syfikacyjnej położyła ona "ielkie zasługi, wlikała bowienI 
rzeczy płaskich, banalnych. rzemieślniczych. domagała się 
natomiast, żeby nietylko w treści, ale i w fonne objawiały się. 
cechy artystyczno-ind)"'idualne, a więc naprawdę artystyczne, 
nie zaś dające artyzm pod maską dziwactwa. To te;; :tChimerac 
nie zrodziła żadnego nowego. przedtem nigdy nieistniejącego 
systemu rytmiki polskiej; ona .tylko hodowała wszelkie jej 
indywidualne objawy, o ile się zrodziły pod gwiazd
! istotnej 
sztuki. 
Takie cechy indywidualne ma Ludwik Szczepański 
(ur. r. 1872), założyciel .2yciac. Jego .Znużeniec odznacza się 
niezwykle zbudowanemi zwrotkami: 4 1 a, 5b, la. -ł + 5b 
(
 zwrotek); w niektórych "iersz pierwszy ma 3 zgłoski 7. 7.a- 
kończenielu rnęskiem. Podajemy zwrotkę drugą i trzecią: 


_ \V przestworzu drży 
Ocean biały... 
Mgły 
Jasne łoże moje owiały 


,V mglistych szarf 

fiękkiej oponie 
Harf 
Srebrny akord zmilka i tonie. 


Jego »Hymn do szatanac składa się z wierszy 7 + 7 i 7 + 6. lak 
rozłożonych. że tworzą zwrotkę 6-w.ierszową z rymami: a a b 
c c b: ' 
Ty, któryś jaśniał dumą od bytu wszechzarania, 
Ty, któryś zstąpił w otchłań, co mrokiem się osłania, 
By tam, w zamroczu, krzesał światłości skrę po skrze - 
Ty, który wśród ciemności błyskasz nad nędz odmęty 
I idziesz w nieskończoność wyniosły, nieugięty, 
Świetlany a wzgardzony, Szatanie, słuchaj mnie! 
Pisał także tercynami (.Thulec) z wierszy typu 5 + 5. Nie 
chodziło mu, tak jak innym rówieśnym lub nieco młodszym 
poetom, o nowości w fmnie, i wog6le .2yciec, walcząc :Z tr3- 
dycyjnem' zasadami dotychczasowej tw6rc7.ości poetyckiej, nie 
przY"'i
zywalo wielkiej wagi do niezwykłości lonn wersyfi- 
kacyjnych. Wyr6żnia się pod tym wzgl
dem jeden ze skrom- 


"
>>>
-383- 


niejszych talentów kobiecy(:h, pani Arnsztaj
owa (1898 N-o 3), 
która w wierszach krótkich, nieregularnych, dochodzących 
najwyżej do 7 zgłosek, opiewa chwilę wydobycia się duszy 
z niewoli (_ \Vyłom.): :tDalej! dalej! 'Vypręż ramię!... Jeszcze 
krok... Ha! jak grzmot Huczy młot. Patr
 jak drży Stary mur. 
Już się łamie... \Vyłom!... \Vyłom... Aaa... życie! \V przebitych 

ian Zszarpanej ramie Kęs łąki, łan, I czarny bór, I rzeki 
wstęga. I góry szczyt. I w niebo s:ęga Pijany wzrok... Ha! śv.it... 
Życie.... i t. d. 
Władysław Orkan (1898 X-o 20) drukuje tu sonet 
z wierszy 5 + 3 1 + 5: 


Onego czasu przyszedł Mistrz z górnej krainy 
I szedł w dolinę cichych łez - wiecznych padołów, 
A z nim odwieczny pokój szedł - pokój aniołów 
Ujarzmiać ziemskie syny zgliszcz - aniołów z gliny... 
Przeciwnie, w Chimerze. znać starania o możliwie najwięk- 
sze urozmaicenie i odś"ieżenie strony technicznej wierszy. 
\V kółku pisarzy. grupujących się koło tego pisma, cenionym 
był młodo zmarły, ok. r. 1903 w Krakowie Kazimierz Wro- 
czyński. Używał on niekiedy i zwrotek regularnych, nieraz 
z mniej zwykłemi rytmami, np. 4 1 + 11 + 7, gdzie pierwsze 
człony niekiedy z sobą rymują, ale bynajmniej nie we wszyst- 
kich zwrotkach, np. (_Chimera. YII, 311): 


Dlaczego ja nie mogę być, jak ta bezdenna rzeka, 
Co pęd swych wód w oddale gna, choć nicsic je zdaleka? 
N.próżno krwią chcą zburzyć toń mostowych latarń tętna - 
W nieznaną dal, w spokoju fal przepływa obojętna. 
Posługuje sił: on i wierszami nieregulamie mieszanemi. np. 
Chim
ra. VII 320; z początku rytmy niezwykłe: 3 1 + 3 1 + 6, 
3' + 3' + 3 1 : 
Sł
'szysz, ty, I piękna, jęk I ziemi w ciemnej noc
'? 
Jak j:ł skuł I strDszny I
k I w drżący kłąb- 
Patrz, jak siC luli pod niebu w swej niemocy! 
. Pod wiszące krągłe niebiosa - - 
Patrz, jak si
 chowa tam w głąb 
. I zasłania si
 nkrni, jak tarczą, 
\Vielką tarczą hcrosa... 
W »RcfreHach. (:tChimera« V, 3(7) powraca w czwartym 
\\ ierszu każdej zwrotki wyraz - _pococ, wskutek czego 
W wierszu dru.gim za"sze jest rym jednakowy; zwrotek jest 
cztery; w pierwszych dwu powtarzają się wszystkie rymy: 


'\ 


.
>>>
r 


-384- 


Na strzelistych turni szczyt - hen pod nieba duch mnie wzbił, 
Lecz stąd widzę kłęby chmur - stąd słyszę, jak grzmoty rechocą. 
Czekam, rychło zlecę w dół, gdy mnie wiatr wyczerpie z sil. 
.-\ jeśli mam stać tu, to poco? 
Patrzę. tam fałszywy bóg, skowan z czasu ciężkich brył, 

fiażdży korny tłum u nóg, a podłą panuje przemocą. 
Runąć nań lawiną skał! roztłuc go w kawały, w pyli 
I wznos,ząc już dłoń, staję. - Poco? 


-'" 


. . 
Zwrotka więc sklada się z wierszy: (4 + 3 1 ) + (4 + 3 1 ), (4 + 3 1 ) 
+ (3 + 3 + 3), (4 + 3 1 ) + (4 + 3 1 )1 3 + 3 + 3. 'Vroczyński lubił 
rymy męskie i nieraz dlatego gromadził w swoich poezjach 
W} razy jednozgłoskowe w niezw)'kłej obfitości. Jego np. »Exegi 
monumentun1« (»Chimera YII, 309) ma zwrotki składające 
się z wierszy: 3 - 2 + 3 - 2, 3 - 31, 3 - 2 + 3 - 2, 2 1 + 2'-. 
\Y szystkie człony z sobą rymują w każdym wierszu, z wyjąt- 
kiem drugiego: 


\Y szczycie ze skały ściąlem wspaniały, 
Śnieżny marmuru łom, 
żeb} \V Astarte wkuć, co w.)'darte 
}Iym łzom, 111) m snom. 
, 
Ponieważ człony wiersza czwartego są 2-zgłoskowe ze spad- 
kiem głosu męskim, przeto każdy wiersz musi się składać 
z czterech wyrazów jednozgłoskowych; brzmią one w zwrotce 
2: 
 \Var sił mych bił«; 3: »'Yiał żal w plusk fal«; 4: »Jam znał 
ten szał,; 5: J 'lży sen. (brak drugiego członu); 6: »Drży park 
nlych skarg.. 
o Zwłaszcza zaś mnóstwo wyra7ów jednozgłoskowych na- 
gromadził \Vroczyński w »Rapsodji« (»Chimerac VII, 317), 
gdzie wiersze każdej zwrotki mają budowę: 2 1 + 2 1 + 2'- + 2'-, 
3 - 1, 2 1 + 2 1 + 2 1 + 2 1 , 3 - 4. 
Iamy tu jeszcze osobliwość, te 
wykrzyknik »tss. tworzy zgłoskę: 
Na jatń mdłych pól padł szmer, padł cień, 
Jak oddech z pod woali. 
Tss, to dreszcz brzóz na brzask. na dzień 
Ku świtającej dali. . 
I szedł już blask przez skraj nad mgły. 
Nad kobaltowe chmury, 
Aż trysł w snop t
cz, w wir krwi, v. słońc skry, 
W seledyn wwiał purpury. 
Już dzień, a więc żar nieb pierś pól 
Pożogą szarą spali 
W miał grud, W piach wydm, w skurcz mąk, w ten ból. 
Ból roztopionej stali. 


f 


. 


....
>>>
-385- 
.. 


Prr:ez dzień szał słońc, a żal pod noc 
Fiolet chmur gryfć będzie 
Na czerń, na zgon! - - - a gdzież ta Moc. 
By mrok (ten z nas) zlać wszędzie? 


łrło.żna.się nie zgadzac" z tego rodzaju kierunkiem aTtym1u, 
ale trzeba prZYl1I1ać, że \Vroczyński na.gromad.wne tu przez sie- 
bie trudności techniczne przezwyciężył w stopniu zdumiewa- 
jącym; okazał si
 tu 1stotnym "irtuozcm. 
Ulegał on też wpływom klasycznym: »symfonja« jego, 
»Kosmosc (.Chimera« X, 383-394), ma formę dramatu kla- 
sycznego z prologiem, .stazymami, chórami, strofami, anty- 
strofami i l d., w wierszu nieregularnie zmiennym. Wśród 
mnóstwa .wtierszy przc\tażnie krótkkh, bezśredniówkowych 
lub z wyraLI1ą średniówką, padającą w uś"ięconych tradycją 
n"liejscach, trafiają się ustępy okresów dłuższych, nie dających 
się podzielić na wiersze o rytmie określonym, albo też "'Wier- 
sze rymowane, przekraczające zwyczajne miary: 
Hej r hen, w zachody płyńmy, jak w purpurę jesienną broczący park. 
Niechaj krwawemi liśćmi łkają nam pod stopy drzewa, 
Niech na oczy, na gondole spływa ich czerwona ulewa 
Miast potoku rzewnej pieśni, co spłynąćby miała z naszych szkarłatnych 
. [warg. 
W umierającym przepychu płyńmy (w milczeniu królewskiem). 
A drżące koronki gałęzi niech nam niebo zdobią sinym freskiem. 
Hej! hen, w zachody płyńmy, jak w purpurę jesienną broczący park. 
Zwrotkę saficką \VrocZYliski chciał naśladować w spo- 
sób różniący się od dotychczasowego, a bardziej zbliżony do 
wzoru metrycznego _ '-J _ '-J I _ '-J oJ , _ '-J _ '-J; jego Remedia 
amońsc (Chimera VII, 320) mają rytm 4 + 7, (4 + :1- 4) 
w trzech wierszach .j 5 w ostatnim: 
. 


Miękkie fałdy ametystowej togi - - 
Letę cichy w s7arym marmurze ławy. 
Tam wśród gajów śniełne majaczą bogi, 
Liść skrzy się rdzawy. 
Utwór zawiera sześć takich zwrotek. Podobny rytm, ale 
bardziej zró
niczkowany jest w .Strofie Safony« (Chimera lIT, 
472) .. + 3 1 + 4; środkowy człon 3-zgłoskowy ma odpowiadać 
daktylowi, to tu nie trzeba w nim silnie zaznaczać ostatniej 
akcentowanej zgłoski: 
Powicdz, czemu płatki rół tracą wonie; 
Czemu jesień liśćmi mży ziemię czarną, 
Wl__ polUJe. 
 


,. 


.,
>>>
-386- 


Czemu chmurnie tuli mgła dumne skronie 
W tęsknię cmentarną? 
Takich zwrotek utwór liczy cztery. Ogłoszony tamże 
.Pean ma cztery zwrotki złożone: z dwu wierszy 5 + 6 1 rv- 
mujących z sobą, a dalej 5 + 4b, 3 1 c + 3 1 c + 4b: 
Część duszy świata dał mi Apollo w len 
Z istotą rzeczy splątał w mistyczny sen, 
Na pianę życia rzucił z góry 
W dź'\\ięki fal, w twardą stal. w gór marmury. 
, 
l związał mocą dziwną - a pewną tak 

a tłumy zjawisk w boski wprowadził szlak, 
\V rozdziale ją połączył znowu - 
\V świata tło życie szło, dzięki słowu. 
\Vreszcie wypada zaznaczyć ot;zymane przez \Vroczyń- 
skiego efekty rymowania w dwu utworach (.Chimera1 III): 
:.Stomellec i Jesień!!. \V pierwszym według stałej normy ma- 
terjał do rymów dają rozpoczynające zwrotkę dwa wyrazy, 
powracające jako wiersz czwarty w porządku odwrotnym; 
inne "iersze rymują to z .pierwszym (trzeci i piąty), to 1; dru- 
gim wyrazem (drugi i szósty); zwrotek jest dwie: 
Miłości cicha! 
Jakże ten szczęśliw, w czy jem sercu gości 
Twój boski powiew, - kto tobą oddycha, 
CicQp miłości! 
Z opalowego dajesz pić kielicha 
Ekstazy pełne zaziemskiej jasności. 


" 


. 


Chuci namiętna! 
Gdy orkan gorgon na serce się rzuci, 
Krwawe, drgające wypala w njem piętna. 
Namiętna chuci! 
Tobą pulsują szaleństw dzikich tętna, 
Tobie klną ludzie, z spokoju wyzuci. 
Vtw6r drugi ma zwrotki narastające stopniowo o jt..dell 
wiersz, a ".potem po jednym wierszu tracące: a, b b, c a c. d c d e, 
. f a f, b b, a; trzy Matnie wiersze Sc1 powtórzenien1 trzech 
pierwszy
h: 


. 


Cicha tęsknota p6tnej jesieni. 
Liście poi6łkle i szeleszczące 
Wolno na ziemię spływają drżące. 
umierającej smętnej kr61ewny 
Zgon w purpurowej złota czerwieni - 
Zgon cichy, cichy - prosty a rzewny. 


I 


. 


I 


. ...
>>>
387 - 


,V śród żółtych płatków, uschniętych liści 
'Vidać koronkę gałęzi ciemną - - - 
Z osypujących złoto swe kiści 

Iorze kolorów leży przede mną. 
Jak smutnie szumi pod moją nogą 
To zeschłe morze! jak mi się mieni - 
I w dal tęczową ściele się drogą. 
N a która zżółk1e i szeleszczace 
L L 
Liście powoli spływają drżące - - - 
Cicha tęsknota późnej jesieni. 
'V podobny sposób efekt powtórzenia zwrotki ale ze 
zmianą jej treści wprowadził Henryk Zbierzchowski (uro- 
dzony 1881) do utworu »'Yicher rozpętany« (.Chimera« IV, 
100-402); wiersze mają 1)1m: 4 + 4 + 51 i 4 + 4 + 6: 



 


Nikt nie zgadnie, jak i kiedy przyszedł na ten świat: 
Czy po falach księżycowych z gwiazd na ziemi
 spadł, 
Czy się podniósł' z bagien leśnych i zmurszałych den, 
Gdzie na wodnych traw podłożu zmógł go długi sen. 
Czy go zrodził bór, co nocą w czarnych głębiach huczy, 
Czy ten ugór martwy, siny, gdzie się Rozpacz włóczy. 
Po ośmiu zwrotkach,' mających rymy inne. kończy zwrotka 
dziesiata: . 
, L 


Nikt nie zgadnie, jak i kiedy zamarł po nim ślad: 
Czy po falach księżycowych hen na gwiazdy spadł, 
Czy powrócił do uroczysk i zmurszałych den, 
Gdzie na wodnych traw podłożu zm
gł go ciężki sen, 
Czy go wchłonął bór, CO nocą w czarnych głębiach huczy, 
Czy ten ugór martwy, siny, gdzie się Rozpacz wlóczy 
Pod wz.gl\:dem f)1micznym na uwagę zasługuje sonet 
jego, umieszczony 
 .Chimerze« IX, 474 p. t. Kamienny bógc: 
W kamiennej ciemnej grocie, z boleści skamieniały, 
Przetywam dni ostatnie mojego żywota. 
Poczęła mię myśl grecka i ludzkich dusz tęsknota, 
Wyszedłem z dłoni mistrza świecący, nagi, biały. 
A dziś mię więzi mokra, porosła mchami grota. 

m jest od wody śliski, spękany i zmurszały. 
Przez pierś żelaznym drutem przybito mię do skały. t- 
U stóp mych gniją liście w kałuży pełnej błota. 
Pamiętam, raz - wiatr jęczał - wpa yłem się wybladły 
W miesiąca krąg zielony, jak oko w mgłach rozwarte. 
Wtem z hukiem (o nieszcz
-ścicl) ramiona mi odpadły!... 
25- 


\
>>>
- 388 


f" 


Odtąd lat tyle konam w powolnej, długiej męce. 
O, ciało moje, wilgocią bezlitośnie zżarte' 
0, ręce moje, wy biedne
 zd
zgotane ręce Ił 


Przy czytanin rażą nas jedn.ak: wiersz drugi, mający 6 zam. 
7 
łosek i dwa ostatnie, których średniówka nie dmeli na 
7 + 7, jak poprzednie. Chcąc utrzymać rytm, musielibyśmy je 
czytać: 


O, ciało moje wilgo-cią bezlitośnie zżarte' 
O. ręce moje. wy bied-net zdruzgotane ręce!! 


Efektem po\\iarzań .posługuje się 
bierzchowski (.
yciec 
1899, N-o 19-20) w utworze .
Ioczary«. który tu dajemy w ca- 
łości: 


Wśród splotu wiklin, trzciny i wysokiej trawy 
Tajemny moczar leśny wody swe rozlewa. 
Nad brzegiem chylą glowy zadumane drzewa. 


I toń mroczy się szara wśród liści oprawy. 
Zachód I Przez drzew warkocze blasków snop różowJ 
Wśród mgły na wodach mętnych zwolna się rozlewa. 
Nad brzegiem chylą głov.-y przebudzone drzewa. 


Skąpana w jasnych blasków koronie tęczowej, 
Na liściu lilji płynie przez wodne obszary 
Rusałka. Wiatr jej włosy złociste rozwiewa. 
Nad brzegiem chylą głowy zadziwione drzewa. 


, 


I zwolna całą ziemię mrok ogarnia szary, . 
A w martwej wodzie bagna obudza się życie: 
Jakiś szmer tajemniczy wkoło się roz'ewa, 
Nad brzegiem chylą czoła niespokojne drzewa. 


- 


A wiatr w trzcinach i trawach przemyka się skrycie. 
Rusałka na dnie samem skulona w kielichu 
Z irenicą w dal wpatrzoną slucha, jak wiatr śpiewa. 
Nad brzegiem chylą głowy zalęknione drzewa. 
Coś się rusza i pluska na fali pocichu 
I z głębin wynurzają się straszne poczwary. 
Z oślizgłych ciał z szelestem woda w toń się zlewa. 
N ad brzegiem chylą głowy przerażone drzewa. 
Znów cicho. Tylko w głębiach burzą się moczary. 
A rusałka pobladla vr liIjowym kielichu. 
Zapada w tonie mętne... Wiatr mgły nocne zwiewa. 
Nad brzegiem chyl. głowy opnszezone drzewa 
I trzciny nad moczarem coś szemrz, pOClchu.
>>>
- 389 - 


I 
I 


1 


Wiersz pierwszy k'3JŻdej następnej zwrotki rymuje z dru- 
gim poprzedniej. Zwrotka pierwsza jakby nie miała pierwszego 
wiersxa., a ostatnia ma tylko pielI"WlSZY, 
Józef Jedlicz (ur. 1879 na PodhaJu) w utworze .0 świ- 
ciec, (.Chimerac IV, 372) pisze \\iersze, których człony 9 + 8, 
9 + 7, 8 + 8, 8 + 7, 7 + 7 ustawicznie się zmieniają, a każdy 
z nich dzieli sic na tr TV czastki ryt miczne: 3 - 3 - 3, 3 - 3 - 2, 
'" -J "- . 
3 - 2 - 2, 2 - 3 - 2, a więc każdy \viersz ma 6 cząstek ryt- 
micznych, których jednak nie można skand.owa(' na wzór hek- 
sametrów, gdyż cz
.sto zaczynają się od .naśladowanego nie 
daktyl
 ale amfibrachu: 


Moja umarła dziewczyna przychodzi codzień zrana. 
Przychodzi budzić mię ze snu smutna i zadumana. 
W półśnie ją v.idzę. w półjawie, jak się krząta koło mnie... 
I przez sen gorzko płaczę i marzę nieprzytomnie. 
Pogląd a na mnie boleśnie i z głębi piersi wzdycha, 
J pochylając się w mroku. .Dzień dobry« szepce z cicha. 
Usiada przy szarej ścianie, smutno ogląda się w koło. 
I rąbkiem białej sukienki obciera mokre me czoło. 
W półśnie ją widzę, w półjawie, na tle mrocznego świtu, 
Widzę jej oczy przejasne, jak dwa widma błękitu. 
Leciuchno mej twarzy gorącej dotknie blademi wargaJJli 
J przez moment półbrzasku jesteśmy znowu sami... 
I schyla sit coraz bliżej, uśmiecha się coraz smętniej, 
I szepce miłośnie i słodko coraz ciszej, namiętniej. 
A pierś mą chorą i ciężką dzikie łkanie p0IJ:Wa, 
A duszę mą chorą i smutną szarpie boleść straszliwa. 
Budzł: się pełen dreszczu, "znoszę ciężkie powieki. 
I widzę, jak niknie w dali jej duch mglisty, daleki. 
Podobny też jest jego sonet złolony z wierszy: 7 + 6. 7 + 7 
i 7 + 8 p. t. .Evoe viital c 


" 


. 


Oto wraca w triumfie jasny, zadumany 
Zwiastun łąk kwietnych, zmartwych-wstały w wonną ciszę; 
Oto znów wokół żywy, stujęzyczny hymn ów słyszę, 
W górze lka co
 radośnie. jak ciche organy... 
. 
To bór śle r ewnc modły do Pana nad pany: 
Rozpłakany żywicą rząd jodeł się kołysze - 
Wiosna, bej' "iosna idzie w majestacie i w pysze, 
Pieśń jej srebrne krynice nucą na przemiany. 
. , 
Białe mgly, wykąpane w jutrzni blarlem złocie, 
O siwy grzebień boru czeszą puch na swych ronach 
J lecą W martwe tłoki i zwiędłe paprocie, 
I .. pląsach, W gwarze ptactwa, w poblaskach zórz i łu
ach 


l
>>>
....... 


- 390 - 


Niosą wieść o górniejszym, promienniejszym locie, 
O szałach burz czerwonych i złocistych piorunach. 
, 
Pisuje on, naturalnie i w wierszach ró.wnych, niekiedy 
I1}niej z\"ykłych, choć o rytmie prostym, niewrmyślnym, np. 
4 + 51 - Siostry «, gdzie i rymy w niezwykły sposób się powta- 
rzają w pięciu dwuwierszach l): 


'.. 


Idą siostry, idą siostry trzy: 
Jedna w białych dłoniach niesie łzy. 
Druga, krocząc w mroku ciemnych drzew, 
,V swoich białych dłoniach niesie krew. 
Trzecia w ciszy błędny stawia krok, 
'V swoich białych dłoniach niesie mrok. 
Idą siostry w zmierzchu ciemnych drzew, 
'V ciszę spływa mrok, i łzy, i krew. 
Idą, idą, idą siostry trzy, 
Dziwne, dziwne, dziwne, jako sny. 


\V 
Urywku znów 2) wraca do rymowanych wierszy 
rytmoidycznych, gdzie mieszaj

 się rytmy 7 + 8. 7 + 7. 7 + 6 
8 + 8, 8 + 7, 8 + 6 i 6 + 8 W naj rozmaitszym układzie: 


. 


I ŻYjem wiecznie smutni, obłąkani Prometeje - 
Gdybyż nas rannych przykuto gdzieś do
 skalnych zwałów, 
Poobcinano skrzydła jednodniowych zapalów 
I zakI)10 tę próżnię, której żaden wiatr nit' zwieje... 


Zaczem napró,tno męczym się w bezdusznej almosferze. 
I czasem wir tęsknicy i gluchy żal nas hierze 

a czemś świętem... lecz wnet widzim naszych żądz zl1ikomość 
I popas)amy znów w tę zatrutą, martwą nieruchomość. 
»Urywekc ma ;) takich Z\\Totek z 731n!Conynl rytmem. Ostatni 
z przytoczonych \\ierszy. jeżeliby prLyjąć, /.e jaden człon ryt- 
miczny nie przekracza 8 zgłosek. naleiałoby chyba podzielić 
na 8 + 8, ale średniówka w takim razie wypadłaby w środku 
wyrazu: za-trutąc. Podobnie jeszcze w wierszu innym: »:\f6j 
Dajmon szepce mi z u-śmi
hem: jeszcze czas na ciebie I. 
Sonet Wacława Wolskiego (ur. r. 1867
 .Ikar astralny c 
, (.Chimera YII. (121) składa się z wierszy szesdocząstkowych. 
naśladujących heksametry (miejsca rozstrzelone zaznaczają 
stopy 3-zgłoskowe niedaktyliczne): 


l) Antologja współczesnych poetów polskich, ułożył Kazimierz Kró- 
llński. Lwów 1908, str. 149. 
') Wybór poezyj ,.
Uorlej PolsJ)i1f Feldmana, Kraków 19
J, str. 342. 


, 


\ 


t
>>>
. 


391 


W czarnej kamiennej masce, w łusce z z i e lon e g o złota 
Wpełzam śpiący po gzemsach czarnej sfinksowej katedry 
N a j e d n ą z wież potwornych, co śnią jak potężne cedry, 
Jak do magów - gwiazd ślepa, czarna, kamienna tęsknota. 
Jak z w i n 11 y tygrys gnę się złoto- z i e lon e m i biedry 
2eby nie rUnąć w mroki, gdzie gród-Sfinks sennie migota 
Chińskich księżyców tęcza, lam p ami ż
dz Astarotha 
, 't '. 
Claszką ślepego Edypa, lśniącą przepaską Fedry. 


. 


I-' e 
 t r o m t: j tafli głazu wpełzłem na czarny szczyt wieży 
Z i e lon y c h szponów djamentem ryjąc błyszczące rysy... 
Koł u j ę sennie na palcach... pode mną życic leży, 
Pokłon dają gwiazd magom tajnej pomroki Eblisy... 
Eterem, pyłem kosmicznym koluję coraz szerzej... 
Maska mi p
kła!... Runąłem w tęczowe Sfinksa abyssy... 


Podobny sonet p. t. :łPoeta{, pomieścił Marjan Zbrowski 
(ur. ok. r. 1872) w »Chimerzc« y!. -U-ł. tylko że tam są też 
wiersze męskie: 


W chwili, gdy siebie samego objąć chciał genjusz natury, 
Ciebie zrodził, poeto! Od niego wywodzisz swój ród. 
v.,' sercu swem zamknąl żywioły, twej myśli potężny dał rzut, 
Większnll cię czyniąc władyką. niż ci, których zdobią purpury. 


Wiecznie ten sam, l'hoć odmienny. jak oblok rzucony w lazury, 
Bł
dne ścigasz gwiaździce, choć wiesz, że daremny to trud; 
Znów niby leśne iródliska napój rzeźwiący i chłód 
Wiecznym dajesz wędrowcom, co znają przepaście i góry. 


... 


W głąb, jako morze, bogatą - we ,łasną dusz
 wpatrzony, 
Je
t('Ś nurkiem i tonią - taki już cudl1Y twój los. 
Połów swój ludziom oddajesz, nie bacząc, co z nim uczynią: 
\V doto li perlę oprawią, porzucą li skarb nieceniony - 
Wielki bogaczu! ty wiesz, że zawsze jest pełen twój trzos, 
\Viesz, te rozrzutne twe serce jest Boga jedyną świątynią. 


" 


. In.ny jego sonet I). lO za('hodziec, ma dwa rodzaje wier- 
szy: 6 1 + 6 1 i 6 1 + 7: 
Odplywa slonca lód:! l1a miękkiej fali chmur, 
Z wilgotnej ziemi ust błękitne płyną wonie; 
Szklany jeziora krąg uśmierha si
 i płonie, 
[,krJtych w sosnach nimf dchy zawodzi chór. 


. 


1903. 


S) l)'gmunt Różycki »Najmłodsza Polska w pieśni«, Warszawa
>>>
. 


I 


- 392 


...... 


Uspokojenia duch na lasy, góry, tonie 
Lekką wyciąga dłoń. tywioló\V milknie spór. 
I we mnie milknie coś, z natury biorąc wzór: 
Szukam modlitwy słów, pokorne składam dłonie. 


I jak. płoszony ptak w nie znanej okolicy, 
Dusza ogląda się. szukając bożych dróg i 
Bierze ją dziw i lęk. i cisza gołębicy - 
I szepce mimochcąc: »Ojcze Dasz we wszecbhriede 
Skryty! świątyni Twej dalekiej przybliż próg. 
Daj żywym życia moc, daj piękny sen poecieJc 


, 


Niektórzy z piszących w .Chimerze« poetów .sł.ar41li się 
przez niezwykły Uklad rymów uzyskać nowe artystyczne 
efekty. Waclaw Berent(ur. 1873), w czterowierszowej zwrotce 
(.Chimera« IX, 448) rymuje tylko dwa środkowe wiersze 
a pierwszy i czwarty powstawia bez rym{}w; Jan Rundba- 
ken (IX, 467) w 13 wierszach (. Uderzenia.) używa tylko 
dwu rymów; Jan Lemański (ur. 1865) Bajka o rybaku i ry- 
baczce. IX, 147, wiersze 4 + 4 + 5, oraz IX, 187 . 'Vyzwolenka., 
"iersze 4 + 4, tworzy jednos,tajne zwrotki 3-wiersrowe o je- 
dnym rymie, przyczem w . Wyzwolencc« zwrotki z jednaj",. 
wym rymem kilkakrotnie si
 powtarzają albo w jednym ciągu, 
albo przeplatają się z inncmi zwrotkam,j o innych trój rymach. 
W .Chimerze. X, 449-453 Lem
ński ogłosił utwór, zatytuł
 
wany . Trój rytm c, a złożony z czterech cz
sci: kaida z nich 
przedsła\\ia szereg dwuwierszy. a każdy \\iersz ma dwa człony: 
jeden z nkb liczy 7 zgłosek, drugi 6; pierwszy ma końcówkę 
żeńską, drugi męską; zwrglki powstają z kombinowania. tych 
członów w .różny sposób. Katna cz
ść przytem ma inaczej roz- 
łożone rym.y; z każdej przytaczam po cztery wiersze: 


. 


. 
I, 7a + 6 t (człony 6 1 nie mają rymów): 
Oceaniczna fala raz wraz. uder a w ląd, 
Raz wraz impet wyzwala szumny, nim pomknie wslea. 
Ciąłeniem nieruchomy ląd, niby delsko, legł. 
Kruszy go na atomy g)ębia i wchłania w nurt 


II, 6 1 + 73.. 7a + 6 1 : 
Ale zapomnieć ląd, zapomnie
, jak się gwarzy 
W miałkiej, słonecznej pIaty, zapomniet - prółny truci 
Pamięta, w skwary, toń te cuda nagiej bieli 
Lidowych cór w kąpieli - te cuda lic i łon. 
. 


-. 


. 


.
>>>
\ 


393 - 


III, 7a + 6 1 b, 6 1 b + 7a: 
:Au ku głębinom w dale odpływa morska ciecz, 
To znów do lądu wstecz powraca w tęsknot szale. 
W zatoki wbiegła kąt. wciska się w ląd i wtula, 
I ziemskość ją zamula. jak trąd. jak trąd r 1) 
IV, 6 1 a + 6I.a, 7b + 7b: 
Syt gwaru, syty cisz odmęt wybucha wzwyż 
Do Seleny, księżyca; to trzecia wód tęsknica. 
Od księżycowych lśnień świetlaniej mu, niż w dzień. 
Wszystkich tęsknot swych bólem umiłował tę kulę. 
W naj no" szym zbiorze jego sonetów. (. W kraju .słońca c 
Warszawa 1919), nieraz nie zachowuje średniówek, ale przy 
tcm dba o prawidłowe rozłożenie akcentów; np. w sonecie V 
zawsze drugi człon 9-zgłoskowego wiersza rozpoczyna się od 
zgłoski akcento'\\anej (4 + 5): 


Gdzie mirt zimą kvriat swój odchyla, 
Gdzie się jedwa-biście dzień przędzie. 
Gdzic się niebo ludziom przymila 
Gdzie pelno ra-dości jest wszędzie, 
śliczncm pomiesz-kaniem mem będzie 
Tu, nad tazu-rami wód, willa. 


To saJno zachodzi i w innych sonetach. które autor układał 
w wier&lach różnych, np.: 


ł 



ogów moc z bIJ'] marrnu-rowych nakrzesali... 
Wsiano drzew podzwrotni-kowych w nią nasiona, 
Wyrósł gaj, dwoje ko-chanków tu mieszkało 
2yli tu szczęśliwi (na cóż ich imiona 1) 
Nazwa nam o ich hi-storji powie mało... 


Niekiedy ry1m niewytrz)'many. np. w sonecie T, gdzie \\iersze 
męskie mają zwykle typ 6 + 4\ lecz dwa wiersze uchylają się 
od Donny, przybierają' r)'tm 54 4 1 : 
Lbawicniem od niej - w mogile schron, 
Lec tUt pośród rói i winnych gron... 
Te dwje przycz).ny (brak średniówki i niekiedy inna liczba 
zgłosek) sprawiają Le niezawszc moi.na wlasciwy rytm uchwy- 
cić i utrzynlar si
 'tV nim,. np. w sonede XIV, gdzie wiersze 
rozkładają SH
 na 31. + 5 + 4, wiersz jt.xlena
ty brznli: .Gruby 


, 


S) Wyjątkowo 7 + 4 1 
am. 7 + 6 1 . 


. I 

 


, 


\
>>>
ł t 


- .394 


ł 


mur ich strzegł, u drzwi broniła ich zawora I, gdzie wyrazy: 
:t u drzwi c są zbyteczne. Podobnie 
onet XLVII składa się 
z wierszy 4 1 + 5 + 4 trafia się jeden: :t Tłumny gwar... CJesiel- 
ski słychać zgrzyt, stukanie u 
'Vulkaniczny, buntowniczy temperament Marji Ko- 
mornickiej (ur. 1876) rzadko kiedy pozwala jej układać tok 
swoich myśli w szeregi ściśle rozmierzonych wierszy, chot 
i takie z pod pióra jej wypływają. Tak np. w :tChimerzcc IX, 
115 poetka wypowiada swe pragnienie w fmnie równych 
WJerszy: 


Jak nurek w ciężkim, szklanym swoim dzwonie. 
Pragnę iść na dno, tonąć z swym ciężarem. 
Szukam otchłani. która mnie pochłonie. 
Podmorskich świateł olśniewając czarem. 


Po kilku jednak takich zwrotkach następuje ostaWa w nie- 
spodzianie zmienionym rytmie, niezwykłym i trudnym do po- 
chwycenia pomimo stałej średniówki, którą zresztą trudno 
znaleźć bez szczegółowych poszukiwań: 


Chcę uciec, zniknąć. zginąć, jak nurek, ruda, mgła. ziarne;' 
Przeistoczenia szukać w morzu. w ogniu, w chmurach, Vf ziemi. 
Przeistoczony wrócić Vi głusz mego domu cmentarną. 
Z twarzy osłupionych czar ustami zdjąć budzącemi. 


. 
Każdy "iersz ma 15 zgłosek, średniówka przypada .po zgłosce 
7-ej, a więc człony \\ierszowe s! 7 + 8; w takich wierszacłi 
obecnie ucho nasze domaga si\: już równomiernego podziału 
na drobniejsze człony i jakiegoś m.niej wi«;cej jednakowego roz- 
łożenia akcentów. Tego tu niema a prL)1em w ()..4)tatnim wier- 
szu przedśredniówkowy spadek głosu m
ski mocno mąci rytm 
tego wiersza. 
Xiezwykły typ 5 + 8 lub 5 + 
 przedsta,viają wiersze s0- 
netu ( Chimera c IX, 112) »

rozdrożn.: 


- Gdzie idziesz naga? - Po plaszcz z gwiatdzistych zamieci 
- Sama? - Na wietrze gniją ostatnich zwłok strzępy. 
- Skąd? - W bagnach śmierci kwiat pachnie, tańczy ł ś.. ieci. 
.. - Głodnaś? - Wnętrzności wyżarły pożądań sępy. , 
- Uciekasz? - Gna mnie z przepaści wzrok zimny. tęP}. 
- Idziesz bez talu? - Nie płaczą matki twe dzieci. 
- Wrócisz? - Księżycem w twej duszy senne ostępy 
J blyskawicą wszechzgrozy, gdy pierś tWQ prześwieci. 
- Stań chwilę. - Pali me stopy jesienne ściernisko. 
- Wezmę cię w ręce. - Oczy twe syczą. jak tmija. 


..
>>>
, 


-395- 


, I 
- Pięknaś. - Pięknem jest wszystko ginące - gdy mija. 
- \Vejdź w dom swój dawny. Rozpalę smolne ognisko. 
- Dymi twój ogień i wilczym jękom za blisko. 
- Tyś nasza! - Niegdyś. Dziś wolna, sama. niczyja. 


Tylko dwa., wiersze dzielą się na 5 + 9: ósmy i dziewiąty. 
Ponieważ każdy człon 5-zgłosku\\')T dzieli się na cząstki dwie: . 
3 - 2 lub 2 - 3, a każdy człon 8- lub 9-zgłoskowy dzieli się 
na 3 cz
stki: 2 - 3 - 3 (lub 3 - 2 - 3), albo 3 - 3 - 3, więc 
w każdym \\ierszu jest pięć cząstek rytmicznych 2- lub 3-zgło- 
skow:ych i przeto 5 akcentów, niezupełnie ustalonych. Podo- 
bne, ale sześciocząstkowe wiersze ma Bunt aniołów c (..Ży- 
ciec 1897 
-() 7). 
Jeszcze jeden typ ujednostajnionego wiersza przedstawia 
Prośba, (.Chimerac IX, 115), mianowicie 8 + 8 z rymami 
a b b a: 


\Viem, ie się tutaj na ziemi nie ziści \Vielkie Marzenie, 
Co '\\ sercu mem tron objęło strąconej w niepamięć Zbrodni: 
"'iem, że Twojego Synostwa w swych ludzkich kształtach niegodni 
Ci, co w płomieniach Gehenny srom ich gwałcili szalenie. 


- 


\Viersze te dzielą się na C7
1stki rytmiczne dwu- lub trzyzgło- 
skowe, nast?pujące po sobie w różnym porządku, ale w każdej 
połówce jest zawsze jedna cząstka 2-zgłoskowa i dwie 3-zgło- 
skowe. Ze "
zgl
dow aJ,.centow)Th nic można \\ierszy skando- 
wać na 
posób heksametrów, często bowiem zaczynają się od 
w
Ta 6w 3-zgłoskowych z akcentem na zgłosce środkowej. 
Poetce najbardziej zdaje się odpowiadać sposób pisania 
wierslami albo zupełnie nieł-)"mowanemi, albo rymowanemi 
tylko przygodnie i prz:ytenl w rytmach nieró,,'uomiernie mie- 
szanych. \Y Chimerze 1\, 114 .Pełnia. ma wprawdzie rymy, 
zreslt

 niesystemat)'C7nic rozłożone, ale wiersze jej tylko z po- 
cz

tkl1 "ą równe (8 + 5, w jednym średniówka błędna); potem 
jednak' C t po \\ ierszu piątym, nast\:pują rytmy gwałtownie fa- 
lują\..c mi
dzy granica.mi i + 5 a trzech 
łosek. ,y nieusta- 
1011)'111 teź rytmie układają się wiers7c Komornickiej w .Chi- 
nu'r7C. L
, ltiO-.J.(j(j; są talu utwory, w których rymują tylko 
\yiersze mtskic " r6tnych miejscach powstawiane (np. ..Za.- 
kolatalem do pustej ('ha ty c... str. 463); gdzi-c niegd.zie leż tra- 
fiaj

 si
 rymy m
skie lub .. eliskie w utworze: .Księżyca kry- 
6ztałowy płynny mlróz... Podobną techniką odznaczają si
 
utwory homornickil'j wydrukowane w Chiluerzec VI 92 do 


J
>>>
-396- 


\ 
96 p. t. Maj «, złożone z wierszy przeważnie krótkich, niekiedy 
l-zgłoskov.-ych, np.: 


O, zielona płowa grzywo 
Trawy 
Nad wodą - 
0, kwieciste białe sady 
Pełne pszczół. 
O, zapachu slodki, dziki 
Ziół 

lajowych I 
O, błękitno-złota, świeża 
Pogodo I 
\Yreszcie poetka posługuje si
 i wierszem . wolnym c 
w wiorze utworów .Czarne płomienie« (.Chimera« IV, 164 do 
186); w pierwszym z nich, noszącym tytuł .Idylla., myśli wiątą 
się wprawdzie w okresy dłuższe, ale te. złożone prawie wyłą- 
cznie ze zdań równorz
dnych, dają się dzielić na szeregi ryt- 
miczne, podobne do nieregularnie mieszanych wierszy. czcm 
różnią się od zupetnie chaotycznej pod wzl
em rytmicznym 
zwyczajnej prozy. 
Iożn3by tu powiedzieć, Le kalde zdanie 
stanowi wiersz os'Obny, i odwrotnie, że podział utworu na wier- 
sze, w przybliżeniu równe, zgadza się w znacznej części z 
 
działem na zdania, lub na grupy członów zdania. wyodr-.:b- 
nione logicznie: 
Kochał się obłok w topoli. 
Topola rosła samotnic I przed domem z zamkniętemi oknami. I 
u krawędzi zachwaszczonego trawnika. I pełnego fiołkowych dzwon- 
ków I i rudego szczawiu. I Była, jak wieża 
otJcka wysoka. I prosta, jak 
słup dymu I w dni jasne i bezwietrzne. I cała zielona bez jednej gał
zi I 
suchej. bez jednej rany w korze. I )fiała liście migotliwe, I jasne w ma- 
ju, I ciemniejsze latem. I Śpiewała szumem I w chmurne nocc przed bu- 
rzą I i gardłami ptaków o świcie. I Kochały ją szczególnie I motyle czer- 
wone i białe; I w gorące popołudnia letnie I polatywały chmurami do- 
koła, I jak w kr4 filaru, i siadały I zmęczone na chwile w jej Iiśdach... 
W innych umics7.£zonych tu utworach okresy me ti-ł 
tak obszerne, ale budowa ich części składowych jest taka sama, 
jak w przy toc ron y m dopiero co ustępie: 
W dwu tOInach .Chimery.: IV, :JH8 i V, 30 Kazimiera 
Zawistowska (1870-1902) układa wiersze w trój.ki rymowe 
przeplatające się dwuwicrszam.i rymowanemi. R6
nica polC-g4ł 
tylko na tem, że w IV, 398 potrójne rymy są nlniej zwykle d0- 
brane: zawsze lam wiersz picrwszy i trzeci kończy się na ten 
. 
sam wyraz, np.: 


,
>>>
, I 


-397- 


O, przyjdź ty do mnie, bom dziwnie samotna. 
Noc się nade mną rozełkała słotna, 
I dziwnie jestem tej nocy samotna. 
Strugami deszczu mży mgielna szaruga, 
Noc pełna cieni, wystygła i długa, 
Przedzgonnych psalmów snując hymn pokutny, 
Łka w strunach deszczu w rytm niezmiernie smutny, 
W mgłach odrętwialych łka swój hymn pokutny. 
I jak wid śmierci leci mi nad głową 
Ta noc rozgrana ulewą deszczową." 


Zwrotki z salnych tylko potrójnych rYlnów złożone taż 
poetka daje w przekładzie »Córy królewskiej c 7. .. Tristana« 
Klingsora (»Chimera« V. 1-42): 
Prosząc jałmużny - w Tulijskie grody 
Zaczarowany szedł minstrel młody 
I pieśni w stare niósł Tulji grody. 
I Yssclmandzką nastrajał lutnię, 
Wtórząc balladom rzewnie i smutnie. 
Łzami więc dziewy witały lutnię... 


Takich trój\\ierszy uLwór liczy 10, podobne też, ale bez powta- 
rzania koncowych całych wyrazów taIule na str. 448 w prze- 
kładzie utworu »Y eldis tego? autora. 
Jadwiga Marcinowska ( Chimerac Y. 88) w wierszach 
nicrymowanych wyra7a uczucia topielca. usiłującego ehK 
spojrzeć. na świat i słOl"lee. Topielec przema\\ia \\ierszami 
8-7.głoskowemi żCI\skiemi. 7- lub 5-zgłoskowemi m
skiemi. 
uło7..onemi w grupy PO.'-7..::!tkowo małe, 2-, 3- lub 4-wierszowe. 
potem obszerniejsze aż do 26 wierszy. Grupy te są pooddzie- 
lane od siebie pojtłynoezemi \\ ierszami dłuższemi różnych ty- 
pów: 5 + 5 + 6 1 lub 4 + 4 + 4 + 3'. lub 4 + 4 + 4 + 4; w nich 
poeLka wyraża swoje własne spostrzeżenia: 


Oto skarlę się boleśnie, 
że nie mogę być pod słońcem, 
że nie mog
 być. 
Na widnokr
gu sleroka fala, szeroki (ali wał. 
,Także smutl10 iM do gl
bi 
na dno mc:tnych, ciemnych wód, 
o, jak smutno iść! 
Na widnokręgu przepaść wilgolna, nic... okrom skargi f.U 
Wypłyn
łem faz pod słońce, 
wypłynąłem tylko raz. 
Na topieli głowę widać, głowę ludzk, pośród pian. 
Ral najpierwszy i ostatni 


4'
>>>
1- 


-398- 


" 


raz jedyny oczy moje 
oglądały słońca chwałę, 
oglądały słońca moc. 
N a topieli głowa ludzka jeszcze wznieść się usiłuje... 


/ Jej J
lądrość zbóż c dzieli .się na zwrotki 6- \\ierswwe: 
pienvsze cztery mają jednostajny rytm 5-zgłoskowy (5 + 5a, 
5b,5 + 5a, 5b), ale ostatnie dwa odcinają się od innych ł: tmem 
mniej zwykłym: 5 + 51: 


To głowę cicho gdzieś na miedzy złóż 
i patrz aj w płowość dochodzących zbóż. 


Dwuwierszy takich jest 14 w utworze. 


Inna. poetka, Anna Bronisławska bez rymów chce. jak 
się zdaje, naślado-wać heksametr, z samych prawie sponde- 
jów złożony: (
Chimerac X, 422-427); .przy skandowaniu 
otrzymujemy cząstki rytmiczne: 2 - 2 - 3 - 2 - 2 - 2 lub 
2 - 2 - 2 - 3 - 2 - 2, ale w czytaniu według zasad nowo- 
czesnych każdy wiersz rozkłada się na trzy jednostki rytmie Lne 
z jedną stałą średniówką: 4 - 5 + 4 lub 4 - 4 + 5; jest to prze- 
kład utworu Pascoliego Cytra Achillesac: 


s 


Króle i rycerze achejscy w spiż zakuci. 
sługi, wszyscy mocno zasnęli. zwyciężeni 
snem rozkosznym. a ich rumaki, uwolnione · 
od ciężaru, stały do wozów przywiązane 
i wzdychając jadły sporek i biały jęczmień. 
Spali także wszyscy stróżowie nocnych ognisk. 
położywszy głowy zmęczone na.. puklerzach 
lśniących i okrągłych. blisko płomieni ływycb. 
od migania których świecily długie ostrza 
broni, jako chmury w noc ciemną zgromadzone, 
zwiastując burzę błyskaniem... " 


, 


W innym przekładzie AgaIloora Val dl Sella, taż tł u ma- 
czka naśladuje wyjątkowo spotykany.u Słowackiego rozkład 
. ' 
rymów (
Ch1mera« X, 428): 


Dolina błogosławiona... 
Szczytów jut wieńczy korona wysoka. wspaniała. 
Z jej nieba gwiazd powód! cała świaUa tajemne 
Wysyła na łąki Demne. 
Gdy błysną zorze, 
To kwiatów zielone łote w perły się stroi przeczyste. 
Przecudny raj. zaiste .. cieniów i wód ozdobie. 
W którym BÓi upodobał lobie... 


,
>>>
/ 


399 - 


'Vłaści",ie jednak można to uznać za mieszane wiersze z pa- 
rzystemi rymami. U SłowaclUego rymy, wewnątrz wierszy 
umieszczone, nie są porozkładane tak równom.iernie, jak tu- 
taj, choć i tu nie zawsze wypadają jednakowo, .np. w ostatnich 
wierszach: 


I po rozłogach 
po leśnych drogach echem ten krzyk się odzywa. 
i leci skarga lękliwa od góry do góry . 
i kiedyś może przedrze się przez chmury do nieba. 
. 


I 


Prostsze tułaj są rytmy Bronisławy Ostrowskiej (uro- 
dzona 1881), której wiersze proste, choć w literaturze niem'y- 
kłe, przypominające f)1m pieśni ludowych, składają się na 
utwór O słonecznej cud królewnie i rybaku baś.} c w »Chi- 
merzec VI, 411: szesnaście dwuwierszy w rytmie 4 + 4 + 5: 
Cud królewna zlotowłosa, piękna jak zorza, 
Siedzi w słońcu na tarasach nad brzegiem morza. 
Włosów swoich swój gorący warkocz harfiany, 
Opuściła na topiele, na srebrne piany... 
I 

Po kwiatachc ma rytm zupełnie pospolity (5 + 6) i tylko nie- 
zwykłą budowę zwrotki z rozłożeniem rymów:.łł b a b a: 
Chciałabym umrzeć w bladą noc sierpniową. 
Na jakiejś łące zielonej i cichej, ' 
Gdzieby mi gwiazdy spadały nad głową · 
I lilij polnych szeptały kielichy 
Dziewiczej woni tajemną rozmową... 
Inne l'ozJorenie rymów w pięciowierszowej zwrotce utworu 
Jaskółkac: 


Czarna jaskółka leci w dal 

 ad gł
bie wodnych toni... 
Czarna jaskółka leci w dal, 
, .\ cień jej cichy pośród fal 
Wciąż goni ją i goni... 


... 


I 


Jeszcze inaczej w przekładzie. Oska
 
fiłos.za » 'Viatrc 
w :tZdrojuc VII, 5: 
Jam jest radosny wiatr, da-Ieka, śmiała złuda 
O licu złotych pust)'ń II i o płaszczu słońca. 
Kiedy mnie z mych dalekich władztw wypłoszy nuda, 
Tedy uciekam w dal, n II stopa moja trąca 
Ci
ikiego oceanu II pierś, co śni bez końca... 
o 
\V pierwszym wierszu miejsce średniówki przypada. w środku 
wyrQIIU; w łn.nych te! "iersz:ach rytm łatwo może się zmącić
 


'\.
>>>
- 400 


" 


ponieważ wyrazy jednozgłoskowe stoją obok siebie: oba bez- 
pośrednio przed średniówką albo zaraz po niej. 
Sprzężenie 5-zgf.oskowych szeiTeg6w rytmicznych IBlaj- 
dujemy \" zwrotkach »Nokturnu«: 


'- 


Chciałabym zasnąć, jak ona cicha 
Lilja na fali, 
Co senną wonią lekko oddycha 
Pod mgławym niebios dzwonem z opali, 
Lilja, co jeno niebu się żali, - 
2e jej srebrnego dotknął kielicha 
Tylko prąd fali. 


\ 
W następnych zwrotkach wiersz 
i6dmy jest powtórzeniem 
d.rugiego. \V 
iorze poezyj Ofiarne chusty majdujemy .nie- 
zwykle rytmy: 


W cichej dolinie. 

liędzy brzegami wzgórz 
Mgła 


Z głębi 
Otchłannych lon 
Dzwon 
. Bije 
Biała piana się kłębi, 
Wije 
na dolinie. Pode mgłami dzwon śpiewa 
I omdlewa 
I ginie... 


Płynie 
Całuny niemych mórz 
Tka: 
Zatopiła uśpłone miasta 


, 


# 


Są tu trzy niejednaloowo zbudowane zwrotki z v,ierszy ry. 
mowanych, przeważnie krótkich. wahających się między je. 
dną zgłoską a kilkoma. 
Jako sen e składa się z wierszy dzie- 
lonych na 4-zgłoskowce i 3 1 -zgłoskowe człony; wszystkie pa- 
rzyste wiersze kończą się wyrałe.niem: .jako sene, a niepa- 
rzyste wszystkie 'mają rym wsp61ny: 


Nieruchomo sosny stoją w przedwieczornej nieba głuszy. 
We wilgotnym zmierzchu, ciche - jako sen. 
Haft żałobny igieł smętnych na srebrzystych tłach się puszT, 
Lelek przemknął bezszelestnie - jako sen... 


/ 


Podobnie dwa tylko rymy znajdujemy: . \V księżycu e (każda 
z trzech części ma własne dwa. rymy), )Paw«, .Echo«. 
Niekiedy wiersze dzielą się na drobniejsze człony, np. 
)Czasem wróżby żywota« utrzymane w rytmie 4 + 6, który 
. najczęściej przybiera typ 4 + 3 + 3; to znowu Ostrowska pi- 
sze w rytmach nieregu1arnie zmiennych. tak sIlnie rotniQcych 
się między sobą, że w jednym utw-orze ()Chusty ofiamec) mie-
>>>
- 401 - 


szają się wiersze od l-zgłoskowych do l3-zgłoskowych (7 + 6). 
Poetka układa też formę pantum. np. :t
:I{)Irze c: 


Szeroki, słony oddech morz
 
Mew dzikich krzyki nad wodami. 
Serce się w piersi rwie w bezdrota. 
Serce jak skrzydło w piersiach gra mi. 
Mew dzikich krzyki nad. wodami, 
Słońce z chmur lotnych patrzy zwoja, 
Serce jak skrzydło w piersiach gra mi. 
Znasz miłość duszo, duszo moja? 
Słońce z chmur lotnych patrzy zwoj
 
Dyszą zielone wodne wały. 
Znasz miłość duszo, duszo moja? 
Czy snów cię bezdnie kołysały? 
Dyszą zielo
e wodne wały. 
Serce się \\ piersi rwie w bezdroża. 
CZ)' snów cię bezdnie kołysały? 
Szeroki, słony oddech morza. 


Każdy drugi i czwarty wiersz jednej zwrotki powtarza się 
jako pierwszy i trzeci w zwrotce nast.'pnej, a ostatnia jest 
skombinowana z "ierszy zwrotki przedostatniej i pierwszej. 
Podobny c.harakteor lllUZ)"CZllOści całego utworu daje nam 
JMotyli tan c, gdzie się inaczej -powtarzają wiersze i rymy: 


2arnowców złoty łan. 
W tywicznej skwarnej woni 
Uotyli rojny tan... 
Złocistym deszczem tkall 
J ak tar się w słońcu ploni 
2arnowców złoty łan. 


Zawrotny lotny wian 
,,- drgającej słońca toni 
)[otyli rojny tan. 
'le serce leśny pan 
Zwodnemi echy goni 
\V żarnowców złoty łan, 
\V motyli rojny tan. 


Z innych poetów, do tegoż pokolenia należących. trudno 
zebrać wszystek zasługujący .na U" agę nmterjał. Utwory ich 
rozrzucone po czasopisln3ch, lub tworzące małe zbiorki, są 
obecnie trudno dost
pne; to też znaczne usługi oddają zbiorowe 
wydawnictwa, jak "r.spom'l1ian(' wyżej, wydane przez Kr6liń- 
skiego, Feldmana, Róiyckiego. jako też Kasprowicza JAlbum 
poetów polskich 1863-1898c, gdzie są 7.ajmujące pod wzglę- 
dem wersyfikacyjnYln ut\\ory Fr. Nowickiego. M.. .skiego, 
Szczepańskiego, Wyrzykowskiego, 
uławskiego. Niepodobna 
wyliczyć a tern baroziej scharakteryzować wszystkich ówcze- 
Wlera70 polsl..ic. 26 -
>>>
- 402 -- 


snych poetów i wierszopisów, .niektórych jednak pominąć 
nie
obna. .. . 
Feliks Gwiżdż (ur. 1885 r.). w .Sabalowem widzeniu« 
tworzy znOV.'1.l polski heksametr. który ma niekiedy wiersze
 
kończące się .stopą. jednozgłoskową. Włodzimierz Perzyń- 
ski (ur. r. 1878), niekiedy wykazuje szc-zególną właściwość: 
mimo zachowania wszelkicJ). przepisów o liczbie zgłosek i wła- 
ściwem miej.scu średniówki, zaciera w silnym stopniu 1J1m 
"ierszo"J' przez rozmieszczenie przestanków logicznych: 
'W . \Vyborze. Feldmana znajdujemy takie właśnie wiersze 
naj zwyklejszego typu 5 + 6, .gdzie przecież min10 zwykłości 
tego rytmu łatwo się w czytaniu wykolejamy: 


J ak ciemno... Która t() godzina? Bote... 
J ak mnie dziś głowa boli... Znów przeklęty 
Deszcz pada... Jestem jakby z y ta zdjęty. 
\V żyłach mam ołów i żółć... całe morze... 
Gubimy tutaj rytm wierszOwy tenże i z tego względu, że 
przywykliśmy w)Tażenia tu użyte wypowiadać w rytmie prozy, 
t. j., łe każde wyralenie: .Jak ciemnoc..., .która to godzina? 
. Boże, jak tn.J'ie dziś głowa boli ..., .Znów przeklęty deszcz 
pada. i t. d., wygłaszamy jako oddzielne całości, nie wiążą
 
się z sobą w jakieś .szeregi, kt6reby miały'" granice inne. a nie 
pauzy logiczne. Właściwie przez takie zacieranie akcentów 
wierszo'\\J'ch i pauz wierszowych. aktOf'zy niekiedy umyślnie 
najmuzykałniejs.ze wiersze wygłaszają zupełnie w ten S&In spo- 
sób, jak prozę; nawet wtedy i rymy uchodzą naszej uwagi. 
Perzyńslci tak samo, jak \ficiński, Gwiżdż, Jedlicz i inni, 
układa celowo wiersze nierówne, różniące się jedną lub pa- 
roma zgłoskami w rozmiarze i nieustalone zarówno w przed- 
średniówkowej, jako też i w pośredniówkowej części. Feld- 
man w .Wyborzec podaje taki właśnie utwór -PerJ:yń5kiego 
p. t. .Sąd., dzie '\\;crsze mają bUMWę: 6 + 51, 6 + 6, 6 + 8. 
7 + 4 1 . ., + 6\ 7 + 7. 7 + 8, wI"CS1..cie 8 + 6, czyli 8 odmian na 
16 wierszy! 
Chciałbym widzieć ten ilzień. w którym umrze świat, 
Gdy 2lemia, martwa bryła 1odu. 
adnie na słońce, 
Kie.,. ognietn tuJ"'WOftym 
lłzd, palą się śpiące 
I 
zas i)ędzie 
 w tnunm; płomi ni klad} 
Ten wielki, hrięfY dzień, . Icttrym Neron.D6g 
Spojt-ry n. poiar swet Romy I h)2:bte
>>>
403 - 


""" 


Pójść hufcom archanielskim na najdalsze cmentarze 
Z krzykiem zmartwychwstania, w płanet płonących st6g. 
Widzę go. widzę... oto usiadł na królewskim tronie. 
O słońce oparł stopy, na łzy i skargi głuchy, . 
Z kamiennym chłodem w oczach,. z piekącym bólem w łonie... 
Przed nim w krwawej łunie pożaru tłumią się duchy. 
Słychać aniołów płacz i szatanów bluźniercze śmiechy. 
On sądzi. Ludzkie by dławią mu serce żałobą. 
Smutny, przebacza najciętsze i najkrwawsze grzechy 
I z goryczą uśmiecha się do siebie nad sobą. 


Podobny teL rodzaj wierszy mamy u Józefa Ruffera 
(ur. 1878), ale są one lu znacznie ujednostajnione: po\\1arzają 
się tylko cztery -rodzaje f)1mów 7 + 6\ 7 + 7, 7 + 8 i 3 + 3 + S, 
prawie w stałynl porządku i ze słałem rozłożeniem rymów 
(
Antologjac 438) 
Na morze I c 
Potężne pchnięcie wiosła, - i wypłynęła łódf; 
Wtóre potężne pchnięcie, - i mkniemy w pełne morze' 
Przystań spokojnej ciszy woła mnie, wabiąc: wróć... 
Przede mną wielkie. słodkie, burzliwe morze-bezdroże... 
Hej I w tęgi rytm ramiona! zbudził się pomiot lwi' 
W bialkach radosnych oczu płoną mi ognie krwi' 
Na morul na morze! na morzel 


Jeden ustęp jego .Południcyc {'Vybór 348), trzyma się w ryt- 
roje 4 + 4 + 4 + 3: 


Moje pieni be
nadzieją ial rozpiera w beJ.miary ... 
I przez łkania po przepaści nie1błaganej dnie brodzi 
Myśl, że bracia moi pięki1i siłą dębów i mlodr.i 
Prac nadzieję niepowrotnie poszli w niwecz, w proch szary. 
Jesz.c.ze rzadkie połąc.z.enie rytmów 9 + 8\ czyli 5 - 4 + 5 - 3 1 
przedstawia Ruffera 
Piesc, złożony, jak sonet, z 14 "\\ierszy, 
tem jednak lrótI1y od ,sonetu, że drugi czterowiersz'ma własne 
rymy a w Qstatninl 6-wierszu są trzy pary rymów. Pierwsza 
zwrotka brznu: 
Ja 
i
em kiedyś swoją bud
, lecz w nocy raz głuszący huk 
Obudził mię obtKhem 'W głowę i rozszalała IIItsa wód 
Na moje wpadła legowisko; i darmo pręiyl się mój trud' 
Daremnlem się z żywi)ł('m 1ricietłym o '$WOj, Mdę gryzł i mógł. 
. 
Z fonn stałych " .Antologjic i 
 'J{yborzec prócz sone- 
t6w, które rozpowszechniły się w 1iteralurach całego świata, 
spotykamy ronda i storoelle, którycb okazy mieliśmy jut 


, 


26*
>>>
- 404 


., u Przesmyckiego. Mianowicie w 
Antologji c podano dziesięć 
stornellJ6zefa Włśnłowskłego (ur. 1878 r.); wszystkie przed- 
stawiają poetyczny opis poranku w polu. Pierwsza z nich jest 
następująca: 


Pst, słońce wschodzi! 
Rzuca na ziemię złotych strzał tysiące 
I wszystko topi w jasnych barw powodzi: 
Pst, wschodzi słońce! 
I zmienia ziemski padół, jak czarodziej. 
\V ąstronie wonne. kwietne i śmiejące... 


Są tam też cztery ronda Władysława Nawrockiego 
(ur. r. 1872), każde w innym łj.tm.ie. Skądinąd notujemy v.ier- 
sre tegoż .poety w.rytmie 5 
 7 (sonet): 


Z głębi kominka falą wybucha jasną 

a mroczny pokój płomieni gwar wesoły. 
Z podniebnych wyżyn schodzą na łez padoły 
I palą karty, krwią zapisane własną... 


. 


Marja Czerkawska (ur. r. 1887) ma. swój sposób roz- 
mieszczania rymów (
Antol.c 36-40): w utworach pisanych 
zwrotkami czterowie rszowemi , dwa wiersze zwrotki drugiej 
powtarzają rymy, użyte w zwrotce poprzedniej, więc a b b a. 
a c c a. Trzecia zwrotka ma rymy d e e d, a czwarta względem 
trzeciej zachowuje się, jak druga względem pierwszej; zwrotka 
piąta ma dwa rymy.pierrwszej, np. 
Otom S7£zęśliwac. 


ł 
Otom szczęśliwa. oto jak kwiat kwitnę 
Wpatrzona w życia promieniste słoilce... 
Oto ca1ują me usta gorące 
Róż purpurowych ciało aksamitne. 
Niebo mi dziwnie czysle i błękitne. 
Dusza się pławi w słonecznej jasności. 
U źródła blasku, piękna i miłości... 
Otom szczęśliwa. oto jak kwiat kwitnę. 
Przede mną stoją pełne życia kruźe, 
N apoje słodkie, złote, h1iodopłynne, 
Girlandy kwiatów, srebrne kiście winne . 
I aksamitne, purpurowe rÓże. 
Cudne marzenia. wiernc scrca stróże, 
N amiętnych pragnień loty szybkie zwinne, 
1'ęsknot bezmiernych westchnienia nlewJnne. 
I aksamitne, purpurowe róże.
>>>
-405- 


1 
, 
A 


W duszy mi grają echa nieuchwytne 
Pieśń tajemniczą, czy miłości słowa... 
Z róż plynie ciepła fala purpurowa, 
Otom szczęśliwa. oto jak kwiat kwitnę. 


Z.bytnia kunsztowność formy zawsze wzbudza myśl 
w czytelniku, że poeta w 
ie czoła szukał rymów i rytmów 
takich, aby ruemi ś"iat za

vić. \Y częśd to wrażenie wy- 
"iera utwór Józefa Nawrockiego (urodz. 18i5) 
Twarzc 
(
Antol.c 331): 


\V ciszy 
znów ta sama zjawia się twarz, 
którą raz jedna wywołała chwila 
z nicości 
w 
łużbie tajemnic pełniąca swą straż 
twarz. 
\V ciszy 
wargi zbielale rozchyla 
ku powiedzeniu niepojętych słów, 
słów, których żadne ucho nie dosłyszy, 
lecz nagle znów struchlala, milknie w ciszy 
i słów niedopowiedzianych 
zwiędłe sypią się kwiaty w ciszy. 


, 


W silniejszYln stopniu to wrażenie otrzYIl1ujemy, czyta- 
jąc wiersz Kazimierza .Lubeckłego (ur. 1880) 
Cisza na- 
tchnienia« (
Antol.« 257): 


Wrusz. O ciszo ty pot
żna, o ciszo natchnienia I 
Dzwon, Który kołyszą, wrze tak, nim zagrzmi spiżowo; 
SkIOD. Płonąc, nim słońce wejdzie z chwałą purpurową; 
Mórz Wody przed przyjściem burzy falujące dreszczem; 
Zórz Tysiące na niebiosach przed gwiaździstym deszczem. 
Tak tródło kipiące wrze, nim wybuchnie gejzerem. 
Ptak, Zanim wzleci. by wyżyn poić się eterem, 
Głąb Ziemi, zanim law ognie zakipią z wulkanu; ,] 
Trąb Piersi, kiedy tchu czerpią na granie peanu. 
Wrzesz. O ciszo ty potężna, o ciszo natchniona. 


Stałe tu więc wiersze l-zgłoskowe przeplatają się z \\ierszami 
typu 7 + 6, przy
zem rymują z sobą pary wierszy krótkich 
i długich. 
Kilka okazów rzad7iej spotykanych rytmów przytoczył 
K. Wóyc.icki \V ksiąi.ce, Forma dźwiękowa prozy polskiej 
i wiersza polskiego, str. 73, np. rytmy typu .ł + 7 M. Wolskiej, 
'W których istotnie wyst
pują dwie średniówki: 4 + 4 + 3:
>>>
-406- 


I 
.. 


Niechie mnie te piaski ŻÓłte okolą. 
Swojskie sosny zwarłem kołem opaszą, 
świerszcze pieśnią niech rozdzwonią się naszą. 
.\ ty wtórnj im do gędiby. niedolo I 


.. 


Niech mi oczy zbożne puchy zaprószą. 
Słodki zapach niw kwitnących owionie, 
Chłodną rosą spadnie wi

ór na skronie... 
Pokój tobie. ziemio moja;" Ł i duszo. 



 


Tamże na str. 90 s
 dwie zwrotki Wł. Żalewsklego, zlo- 
rone z \\ierszy. będących według K. \V óycickiego połączeniem 
dyjambu z trzema a n..fibracharni. \Vedług naszego zapatry- 
wania są to wiersze o trzech średniówkach. z których pierwsza 
jako męska. silniej się zaznacza od innych: 4 1 + 3 + 3 + 3; 
mOŻIlaby je też podzielić: 3 + 1 + 3 + 3 + 3: 


..- 
Przekleństwo łzom. co płyną ze źródeł niemocy' 
Co rdzawią stal - i mieeze płomienne i mIoty' 
Przekleństwo dniom. wsłuchanym w spazm bólu, w jęk nocy. 
Gdy bije grom. i godzą ogniste w pierś groty' 


Przekleństwo dniom. co w tronach butwieją i w pleśni - 
Miast złoto ziarn w szumiące rozśpiewać zagony' 
Przekleństwo snom - zaklętym nie w górny ton pieśni, 
A w mogił płacz, bijący W pogrzebne wciął dzwony' 


_ Wyrzykowskl Stanisław (ur. 1873) Linienia porLądek 
zwrotek sonetu: (-Antologjar 583): 


\V błękitnych zmier
cbach zginę widmem zwiewnem 
Z gasnącym blaskiem miesięcznej {ozłoty - 
Ust się stęsknionych stanę słowem rzewnem 
I pocalunkiem ostatniej pieszczoty. 
I szumem borów gorejących łkaniem. 
I krzykiem ptaka. co się ranny waży, 
r
 zórz złowróibnem przed bitwą świtaniem 
Będę tęsknotą bezbrzeżnej równIny 
I opuszczonych urokiem cmentarzy. 
I upojeniem przepastnej głębiny, 
Przebrzmiałej pieAni będę echem śpiew nem. 
Rosą, co wilży grobnych bluszezów sploty - 
W błękitnych zmierzchach zginę 
idmem zwiewnem 
Z gasnącym blaskiem miesięcznej pozłoty. 


Edward Leszczyński (ur. 1880). oryginalnie $prz.ęga 
wiersze w utWOI7
 . 'Vieczorem. (_Antologjac 240):
>>>
-407- 


N a pól obszarach kłosy zbó.ł Wiu, W lennej martwocie; 
Ukołysanę jasnych 1Ół'
 CiuQ, Skąpane w złocie. 
Rozchwiane w obłok driQcy, md!y Wstają Opary cZyite; 
Rusałki wodne z nocnej rogły Tkają Szaty sreb
yste. 
Mistycznym zdrojem w państwie mar Biją Fontanny senne; 
Nektar łap(mmien 
 złotych cząr Piją DQcby płomienne. 
Lillana (pseudoninl). w rytmach prostych zyskuje wy- 
soki stopień melodyjności przez powtarzanie suggestywnych 
wyrazów (Różycki: Najmłodsza Polskac): 


Kładł się zloty promień słońca 
N a zlociste łany: 
Pieścił, tulił i całował, 
Bez końca. bez końca... 
One szmerem mu mówiły 
Kochan}f., kochany I 
Kładł się złoty promień słońca 
Na 
wierki, na sosny: 
PieAciJ, tulił i całował 
Bez końca, bez końca... 
Bór mu łpiewał tęskne dumki 
Szcxęśliw i radosny. 


Kładł się złoty promień słońca 
N a lilje, na róże: 
Pieścił, tulił i całował 
Bez końca, bez końca... 
One woń swą posyłały 
Ku słońcu. ku górze. 
Kładł się złoty promie6 słońca 
Na głowę dziewczyny: 
Pieścił, tulił i całował 
Bez końca. bez końca... 
A do słońca pieśń leciała: 
Jedyny, jedyny! 


Maciej Szukiewlcz (ur. r. 1870). w ulotnych poezjach 
oryginalnych i w tłumaczeniach (np. IPieśni niewolnika c Sva- 
topluka Czecha). posługuje się urozmaiconemi rytmami. 
Z rzadszych są tu np. I + 4 + 4 + 3 1 na zmianę z 16-zgłosko- 
,,"cm.j. dzielonemi na 4 + 4 + 4 + 4: 
Po dniu znojnym w chłodzie palmy, \V bl:1skach księżyeowej łuny 
'litym w}'wczas niewolnik:l. S)"ł:l win posnęla strd... 
Si.!dź tu z l1ami, nasT. śpicw:1ku, słodkobrzmiące napnij struny, 
Złot
'm dumom UŻJiCZ głosu, wyjaw. co pod skronią masz. 


Albo czterowiersze z rytmów 5 + 3\ 3 + 2 + 2: 
Najgorszy z wszystkich pijem jad, 
N ajsroiszą cierpiIn mękę. 
Nam wgniata jarzmo obcy kat, 
Zbir obcy skuwa rękę. 
Zeb
liśmy tu nazwiska poetów. niezupełnle równych 
wiekiem: sa mi
y nitni starsi i mlOO&t ale jeszc.ze nie ci 
naj młodsi, którzy juT. okazują dążność do jakiejś nowej, 
ledwie dopiero przeczuwanej poezji. Stąd też jeszcze do tego 
grona nieco stftrszych zaliczymy młodego poct
, Karola Roz- 
tworowskiego który" dramacie I Kaligula c każe jednej 
z osób, !t-Iinucia.nusowi t stale przemawiać w h
ksa.metrach: 


-
>>>
-408- 


Lollio. straszliwy to błąd, gdy szybką sądzi się myślą, 
Słowa skrzydlate nagląc. by czynom drogę wskaza1y. 
Wolny czynów krok. Wieczystej dobiją się chwały. 
Którzy ni ślepych żądz. ni uczuć na zwiady nie wyślą i t. d. 


To jednak- jest tu jedynym ",-yjątkiem: wszystkie inne OBOby 
przemawiają w rytmach zupełnie współczesnych i tak samo 
v.:edług wymagań rytmiki teraźniejszej w akcie II śpiewa chór 
dziewcząt i chłopców pieśń, naśladującą rytm ,Carmen sae- 
culare c Horacego. Przytaczam dwie pierwsze zwrotki: 


Czemuż smutek w sali II biesiadnej gości? 
Czemuż milczą pieśni II wesl'lcm brzmiące? 
Nawet Cczar, słońca II promicnnc słońce. 
Pełen żałości. 
Oto zbrodnia w trop się II za Iłami wlecze, 
Oto zbrodnia spojrzeń II tysiącem płonic. 
Krwawe liry w krwawe II ujęto dłonie: 
Tarcze i mieczl'. 


. 


Rytm wierszy dłuższych można rozłożyć na 6 + 5. many 
od czasów Seklucjana, ale rzadko używany w literaturze na- 
szej: w pocz. XVII w. pisał w nim Petrycy, a \\ czasach now- 
szych Norwid. U Roztworowskiego znajdujemy jednak drugą 
średniówkę: 4 + 2 + 5, a ponieważ 4 zawsze się rozkładają na 
2 + 2, a 5 na 3 + 2, przeto rozłożeme cząstek akcentowych 
jest takie: 2 - 2 - 2 + 3 - 2, czyli według systemu metry- 
cznego..L....../..L......!..L......jj.....!..L......! J......... Jest to najdokladniejszy wzór 
wiersza sapphicus minor, a właśnie z trzech takich wierszy 
składa się 
otka saficka rnni ej sza, którą kończy Adonius 
..L. ..... ..... !..L._ (odpo"iada mu polski wiersz 5-zgloskowy). W ta- 
kich to właśnie zwrotkach Horacy napisaj Carmen saeculare. 
Przez uchylenie się od tradycji, która wymagała, aJ.eby wier- 
sze safickie mniejsze przelewać na 11-7.głoskowce polskie typu 
5 + 6, Roztworowski dał nam rytm wprawdzie nie nowy, ale 
wiąźący się w zwrotkę, która budową rytmu ściśle odpowiada 
zwrotce łacinskiej metrycznej. Jedyna r6. nica polega na tern. 
te Wlersz polski, gdy pragniemy mu nadać charakter antyczny, 
powinnibyśmy skandować w sposób nast
pujący (ze jrodko- 
wym daktylem): 


. 


CZ}"Ż z Ger- ! manji I nowe ru- ! szyłJ hordy? 
Czyż Par- I łowie! nowym ro- ! koszem I stra
zą? 
Czył na- I wiedzą I znowu oj I czyznę I noszą 
Gwałty ł mordy?
>>>
-409- 


)Jiemasz I Partów, I obce po- I bito I wrogi! 
Niemasz I wojny I wodza mi- t łuje wojnal 
Oto I Roma I chwyta za J miecz spo- I kojna J 
Gwałc
c swe I bogi. 


Podobnie, ale nieoo inaczej naśladował Izwrotkę Safony c \\T ro- 
czyński,. 'p. str. 385. 
Najwięcej rozmaitości u najnowszych poetów daje się 
zauważyć w budowie zwrotek: swobodą wiązania z sobą naj- 
rozmaitszych rytmów jest prawie nieograniczona, to też nie- 
podobna wynotować wszystkich odmian, bo na to potrzebaby 
tomów. Niektóre jednak wyróżniają się kunsztownością szcze- 
gólną, np. Stanisława Brzozowskiego (1876-1913) w An- 
tołogji na str. 21. Schemat ich jest następujący: 5a, 9b, 3c, 
6 + 41, .(d, 4 + 3c, ostatnia zwrotka 5c + 3: 


O. przyjdź jesienią 
W chwilę senną zmierzchu, niepewną -... 
I dłonie 
Twe przejrzyste, miękkie. woniejące 
N a cierpiące 
Połóż mi skronie - o, śmierci! 


Zwrotek jest trzy: w każdej powtarza się wiersz pierwszy be. 
zmiany, a wszystkie wiersze drugie rymują z sobą. Zajmujące 
jest także połączenie dłuŻSoZych i krótszych wierszy z zazna- 
czonym gdzie niegdzie tylko rymem w innym legoL autora 
utworze (Antoł. 22): 



adchodzi noc; słońce strwożone ucieka 
I bmczy krwią. 
Promienie jego najkrwawsze 
Przez oczy 
\V mózgu mojcgo głąb 
Zapadly. 
Jut prz)'szła noc. Ciemności najtwardsze wieka 
Spadły na oczy; 
Strwozony wstccz zwracam wzrok - 
W mózgu mojego gląb - 
I widzę. jak w mojej krwi 
Skąpanc slońca promienie 
Najkrwawsze 
Goreją w tar i .blask, 
Przed 'którym noc pi('r
cha na zawsze.
>>>
- 41Q - 


ZaznaczanlY tu jeszcze jego pantum »Nieszporue dzwony«: 
Łkają przeciągle dzwony nieszporne 
Proszqc o ciszę dla martwych dzielnicI 
\V mojej samotni jakby z kadzielnic 
Snują się iwolna mroki wieczorne. 


. 


Prosząc o ciszę dla martwych dzielnic, 
Dziwna tęsknota łka w mojem łonie. 
\V mojej samotni jakby z kadzielnic 
)fdlejących kwiatów snują się wonie. 
Dziwna tęsknota łka w mojero lonie, 
Słyszę pożegnań żałobne psalmy. 

[dlejących kwiatów snują się WQnie. 

a trumnie więdną święcone palmy. 
Słyszę pożegnań żałobne psalmy 
Oczy przysłania opona mglista, 
N a trumnie więdną święcone palmy 
Nieeh światłość świeci jej wiekuista I 
Oczy przysiania opona mglista, 
Kolana same gną się pokorne - 
_ Niech światłość świeci im wiekuista 
Łkają przeciągle dzwony nieszporne. 


Aleksander Szc
ęsny w ostatnhn zbiorku swych poezyj 
(»Tarnina« w ,\\Tarszawie 1919). albo odrzuca średniówkę 
(,pp. »Schadzka« z bezśredniówkowych 9-zgłoskowych wier- 
szy). albo też nie zaehowujc ró\\noIj1miczności w wierszach 
podobnych (np. »Dzisiaj« rozpoczyna się od wierszy: 6 + 5ł. 
5 + 5. 9. 5 + 6. 9. 9, 9, 6 + i i t. d., słowem bezśredni6wko- 
wJch, wahających się mi
dzy. 9 a 11 zgłoskami; podobnie 
.z książeczki porannej«. Technika ta przypomina technikę 
Norwida. 'V każdej zwrotce .Schadzki. dwa wiersze kończą 
się tym samym wyrazem. 
Do tejże grupy chronologicz.nie należy też Leopold 
Staff, ale futuryści, o których b
d ie mowa w r07..dziale osta- 
tnim, zaliczają go do swoich mistrzów, tam więc jego wersy- 
fikację rozpatrzymy. 


..
>>>
XIII. UCZOXA 
IETHYKA I PRZEKŁADY 
Z .JEZYK()'V KLASYCZ
YCH. 
.. 


W roku 1001 w)'szła doM' obszerna książka p. t. »Serce 
a heksametr. czyli geneza metryki poetyckiej w związku z este- 
t)'\.'znem k5aałcenieln się języków, szczególnie polskiego. 
napisał Stani
ław MI e c z k o. 'Yarszawa 8° str. 305. Poświę- 
cone poetonl i przyrodnikom naszym studjum to odznacza si
 
wielu 7..aletumi i or)"ginalnością pogl
dów. Już dawruej zga- 
dzano 5i
 na to, że uporządkowany rytm ruchów, oraz mowy, 
sprawia czło"iel{owi przyjemność; wytłumaczył jasno tego 
przyczyn c 'Dcc.zko, wskazując. że i oddech ludzki i bicie serca 
odbywa się w zdecydowanym rytmie jednostajnym, o ile 
mamy tlo czynienia z człowiekiem nonnalnym, zdrowym: 
rzecz więc jasna, że ruchy naszego ciała (a do tych należy 
także wymawianie, wygłaszani£' wyrazów w związku syntak- 
tycznym), gdy nie s
 uporzadkowane. rytmiczne. wtedy si
 
nie zgadzają z rytmem oddechu i tętna serca, a przeto burzą 
w nas ów rytm przyrodzony i przez to nie sprawiają nam za- 
dowolenia. 
Rytm - jak ,,;eluy - może polegać na różnych zasa- 
dach: metrycznej, akcentowej, zgłoskowej, to tel w różnych 
czasach i w różnych językach panowały te rÓżne zasady. Grecy 
wytworzyli systenl Dwtryczny, przejęty odruch przez Rzy- 
mian; ponieważ jednak nlctryka grecka zasadniczo zgarlL'l si
 
z mctr}'ką wedyjską i TI1razem akcenty starogreckie i wedyj- 
skie polegały na podnoszeniu, R nie na wzmacnianiu głosu, 
pr7-eto stan wedyjski i starogrecki :\leiUet przenosi aż w prze-
>>>
.. 


412 


--- 


szłość praind.oeropejską 1), twierdząc, że ».r:yrtm indoeuropej- 
ski był rytmem iloozasu, a nie rytmenl akcentue. Z różnych 
względów nie wyda
e się to praJWd'Opodobnem, ale jut Homer 
jest poważllem świadectwem wielkiej starożytności zasad me- 
trycznych wiersza. 
neczko zasadę nletryczną szczególnie bada, 
i ze wszystkich rodzajów wiersza starogreckiego heksametr 
uważa za najdoskonaJszy, gdyż według niego »długość każdego 
heksametru, wygłaszanego rytmicznie, najzupełn;ej zastoso- 
wana jest dp naszego jednego pełnego, zdrowego oddechue. 
Nie możemy tu streszczać i rozbierać całej teorji Sta- 
nisława 
Ileczki, musimy jednak przedstawić jego stanowisko 
względem wers)'I
kacji polskiej, jakkolwiek nie jest to rzecz 
łatwa, gdyż teorja rzeczona w znacznej częsci się opiera na 
sprawdzianach podmiotowych. Tak np. rozdział z tytułem bar- 
dzo ciekawym: »Estetyka zgłosek .polskichc, właśnie jest wy- 
pływem tylko upodobań osobistych, łatwych zresztą do obja- 
śnienia wpływem przyzwyczajeń językow)'ch, ustalonej tra- 
dycji. 

neczko, opierając się na zasadzie: samogłoska mocniej 
czy słabiej akcentowana wymawia się dłużej od tak zw. nie- 
akcentowanej, przez to samo uznaje możność tworzenia wier- 
szy metrycznych, zastrzega się jednak (str. 123), że »w języku 
żywym, takim jak nasz, prozodja istotnie do pewnego stopnia 
oddana jest na laskę i niełaskę poetów«, do czego jeszcze do- 
daje: »a zważmy tu jeszcze, że i '\\ językach martwych 6taro- 
żytnych, stałość zasad pro odyjnych obalają lic.zne wyjątki, 
żywotność języka i podmiotową pierwotnie naturł: rytmu zdra- 
dzające«. Autor nawet świadomie odrzuca wszelkie spraw.. 
dziany objektywne, mówiąc: linie narz
dzia akustyczne. ale 
n.asze serce (sześciochwilowy .) perjod serca) i bądf co bądf 
nasze ucho czułe na tony i dźwięki, oto o wiele pewniejszy 
i naturalniejszy sprawdzian wywodów naszych«. 
Kierując się tym sprawdzianem, Mleczko przystępuje do 
analizy wierszy polskich, zacząwszy od 13-zgłoskowców, w któ- 
rych słyszy cztery główne akcenty: dwa przed średniówką 
i dwa po niej; przyznaje atoli, że dawniej upatrywał w nich 
5 głównych akcentów. Oczywiście dowodzi to, e ucho nasze 


l) A. Meillet .Zarys gramatyki porównawczej języków indoeuro- 
pejskich« przełożył dr. Stanisław F. Michalski. Warszawa 1919. Itr. 93. 
,) W stosunku do oddechu.
>>>
- 413 - 


w tym razie się waha, gdyż 13-zgłoskowiec dzieli się, jak zre- 
sztą każdy wiersz polski, na cząstki 3- lub 2-zgłoskowe; otóż 
przed średniówką jest zawsze takich cząstek trzy: 2 - 2 - 3, 
albo 2 - 3 - 2. albo 3 - 2 - 2; każda z nich może być wy- 
razem, mającyn1 własny akcent, często jednak dwa z tych 
akcentów są mocniejsze od h.:zeciego; po średniówce idą albo 
3 cząstki 2-zgłoskowe. albo też dwie 3-zgłoskowe; w pierwszym 
przypadku mogą być trzy akcenty, w drugim dwa. Więc 13- 
zgłoskowiec polski może mieć akcentów 5 albo 6, z których 
latwo, gdy do tego ma kto skłonność, wyróżnić cztery silniej- 
SZf' od innych. To wyróżnienie jest podmiotowe, natomiast 
st wierdzenie 5 lub 6 akcentów opiera się na sprawdzianach 
przedmioto\vych. \Viersz 14-zgłoskowy ma istotnie 6 akcen- 
tów, ponieważ jednak z nich można również uwydatnić 
4 akcenty główne, przeto :\fieczko, przyznając 14-zgłoskowoowi 
Inastrój jemu właściwy, zgoła odrębny e, uznaje zarazem, że 
ryhn jego IW zasadzie jest ten sam, c
 w wierszu 13-zgłosko- 
w.yme. Pogląd taki wypływa naturalnie z przejęcia się zasa- 
dami starożytnej metryki, gdzie rue liczba zgłosek, lecz liczba 
przycisków wierszowych przy określaniu rytmu wiersza miała 
rozstrzygające znaczenie. 
Z czterech akcentów głÓ\\'Ilych 13-zgłoskov:ca !\fleczko _ 
wyróżnia jeszcze arsy: jedną przedśredniówkową i jedną 
przedkoricową, czyli dwa główne stałe akcenty w typie 7 + 6. 
padaj
ce na 
tą i 12-tą zgłoskę, a w typie 8 + 5 na zgłoskę 7-mą 
i 12-tą; uznaje on, te te dwa typy wierszowe mają Icharakter 
zgoła odrł.:bnye. Subiektywizm sprawdzianów 
neczk.i uderza 
zwłaszcza w sądach jego o wierszach oddzielnych. Tą.k więc 
przytacza on Ijambye 
1ickiewicza: 


Jest u mnie kraj, ojczyzna myśli mojej 
I liczne mam serca mego rodzeństwo, 
Piękniejs7Y kraj, ni! ten. co w oczach stoi... 
Hodzina milsza. nit całe to krewieństwo. 


Nie 7.a
walył OU, ił" v; tjambaclh należałoby czytać w dru- 
gim wierszu .serca. j »mego41 Z akcentem na zgłosce kOlier 
wej, .a o c.7WaI1ytn 'wierszu nlówl (str. li9 przyp. 1): IZa- 
uwafmy tu LIl0WU, że dodanie do tego wiersza dwunastej 
7.g1oski tto. nie narusza 
oła r)1mu i jest poprostu nieod- 
czuwalne; m.łas7A' a, jeśli czytając, fonemnt a w wyrazie 
»mHS7a I p07osta" inlY raczej w zamiarze, niż " wykonaniue. 


..
>>>
- 414 


Ależ rzecz się ma przeciwnie: »to. jest na swojem IDleJscu 
i bez tego słówka ozęść .pośrooniówkowa wiersza byłaby błę- 
dna, gdyż liczyłaby 6 a nie 7 Titłosek; błąd tkwi_ tylko w części 
przedśredniówkowej, gdzie zamiast zgłosek 6 ze spadkiem 
męskim mamy zgłosek 7 ze spadkiem żeńskim. 
Następnie 
f.leczko zajmuje się analizą »trochejóv;4I i in- 
tllych (onn niby-metIj'1Omych polskich. wypowiadając przy 
tern .poglądy, niezawsze przemawiające do przekonania; oczy- 
v,;ście najlepiej się przedstawiają połskie trocheje i amfibra- 
chy, gorzej znacznie inne »stopyc, m,ające akcent nie na przed- 
ostatniej zgłosce; tak np. w »a'llapestycznych. stopach trzeba 
co krok jakąś zgłoskę brać w nawias (str. 227-229). czyli 
usunąć z wiersza, jakby jej dźwięk me dochodził do naszcgo 
ucha i nawet na jego miejscu .nie tworzyła się pauza. 
ie do- 
wodzi to wcale, jakoby po polsku nie mov.na było naśladować 
np. jan1bów albo anapestów; trzeba tylko, żeby poeta chciał 
tego i żeby to robił zręcZIDie. ale pnypusz.cza.ć też trzeba 7.e 
i 'Wtenczas te I'zekome jamby i .anapesty c.zyt8llloby powsze- 
chnie wcale nie .na sposób skandowania, ale wytworzyłby si'C 
sposób ich czytania nowy, jak to się stało z wierszami, naśla- 
dującemi heksametry. 
Heksametry polskie, a przynajmniej v.;ers7.e. pod wzgk- 
dem f)1micznym wyramie naśladujące heksametry .staroŻ)- 
tne, znamy dobrze od czasów l\łickiewioza; nie będzjeIuy się 
już zastanawiać nad tern, czy dwu zgłosko" a »6topa. polskiego 
heksametru jest istotnie rytmicznie równowa.żna ze .staro'-yt- 
nym ISpondejem; stwierdzamy jednak, Ze w heksametrach pol- 
skich, jak zresztą i we wszystkich innych na ladov;aniach rnp- 
trum starożytnego, przyciski \\;erS7.łoWe mUSTA! się zgadzać 
z akcentami (głównemi lub pobocznemi) wyrazów. Tymcza- 
sem Mleczko w swojej \corjr-polskich heksametrów nic przy- 
wiązuje do tego warunku wagi; przytoczywszy 'wiersz: 
Na sw6j 1 los wyrze- l1cając, 0"110- l do
ć opusz- I cZ:Jjqc I 1 m
:)t\\ o 
pisze. że »w interpretacji takiego wie
za nie b
dT.ie zape\\ne 
nikogo 
1o. jef:eIi w wyrazie młooo.
ćc połoł.y«uy krótki 
słaby akcent na pierwszej zgłosce, a drugą Egłoskę jako 3rsę 
przedłużymy z odpo-wiedn;m naciskiem., czyli jeśli wyraz 
»młodość. przeczytamy z akcentem n T.gł
fI o.qt"tniej 
(str. 242). .... 
Przegląd heksametrów polskich Mleczko zaczyna od . Po- 


.
>>>
. 


- 415 - 


w1e9c.i Wajdeloty. Mickiewicza, pocrem pobicinie przechodzi 
dalsze próby, jedne chwaląc, w drugich upatrując usterki 
(np. w heksametrach Asnyka), raz nie postrzegając błędów. 
np. w początkowej stopie wiersza (Langego): :tI grzmi 
 
budka bo- \ jowa«, 00 każdy przecz)1a, akcentując silnie wy- 
raz Jgrzmi-c, to znowu wytykając, że w wierszu: 
Lekko I z wiatrem plą- I sajmy J po prze- I stwor6w głę- I binie 
Jnlamy W dru.giej tezie drugiej stopy usterkę, której .nie znio- 
słoby u
ho Greków starożytnych., ponieważ zgłoska :t-trem 
nie roołe być uwatana za krótką przed grupą spółgłosek: pl: 
aleI; to sa010 zachodzi jeszcze w jednej stopie tegoż 'wiersza: 
J-stroorow glę-.. bQ tak samo tworzy pozycję gl jak i pl. Oka- 
zuje się z tego, fe nie należy dQ heksametrów polskich za- 
nadto przykładać miary starożytnej: kto nie jest vł1ajemni- 
c1JOny w przepisy metryki greckiej, ten .nietylko nie odc.zuje, 
ale nawet nie pojmie tego roozaju zastrzeżeń, jak dot)'czące 
owego zbiegu spółgłosek pl w k r ó t k i e j zgłosce daktylu; 
a przecież i samego p. !\lleczki nie rażą krótkie polskie zgłoski 
w tezie spondejów. 
Nie możemy się domagać. aby polskie heksametry m u- 
siały być 
zytane na sposób starot)1nych: właśnie jest to 
ich :zaleta, te choć można je tak skandować, to jednak i czy- 
tane na sposób nowot)1.ny, PQwiedzmy. naturalny dla tych, 
00 
tryki się nie uczyli, n
im() tQ zostają wierSZ3m], mają- 
cemi rytm '\\')Tamy i upor
dkowBny. \\T eżmy dla przykładu 
heksametry 1: przekładu lljady, dokonanego przez p. 
neczkę: 
Rzekł, roz- I 
tąpi si
 I tłumi II otwo- I rzyła się I droga dla I wozów. 
Zwłoki Hek- I tora bo- I s'kil'go II za- t wicźli na I dwór oka- I za})' 
Na wyrzpf"1 hi on ej go I 'kładą toż- I nicy,lI 
a- I dz
ją i I piewców, 
Przewodnl- I cącycl1 in- I łobie, R po- I gt"Zt'bną 1 picśr\ 0\\"0- I dzący
h. 
Dzielenie na stopy opiera się nal fikcji r6wnOŚ'i trwania 

t6p w czasie; Polak natomiast nie przywykł do dzielenia 
wierszy na ro'\\'11ą liczb
 momentów 
wierające cząstki, lecz 
zwala '''ko tutkj na liczbę prz)'Cisków, oraz według mo!ności 
stara m-ę uwydatnić nie stopy, lecz wyrazy; »barb
rzyński. 
sposób czytania jego będzie 18 ki: 
Rzekł, I rozstąpi si
 I tłum; 1\ otworzyła się I droga I dla wozów. 
Zwłoki I Hektora I boskirgo \I zawieźli I na dw6r 0- I kazały 
N
 wynef... 1 biontj go 1 kład:} n lo niry, 1 sndnją 1 i piewt'Ów, 
Przewodni- I cząc
'ch I !ałobic II pogrzl'łmą I pit'śł1 za-' wodp;ących.
>>>
- 416 - 


Mogą zachodzić róimice niejakie w czytaniu przez różne osoby: 
ktoś inny przeczyta: »Na wy-
zeźbionej «, »P
zewo-dniozącychc 
i t. p., ale rzecz główna zostanie bez zmiany: liczba głównych 
akcentów. I nigdy Polak nie zgodzi się z uwagą p. Mleczki, wy- 
powiedziill1ą. w przypisku na str. 259: »Bo dopiero ten stworzy 
dobry heksametr polski, kto przy istotnej wytworności arty- 
stycznej odważy się samogłoski, choćby nieakcentmvane, sta- 
wiać "'tV ar
ie, jeśli tylko, z jakiegośbądź względu, mają dobrą 
pozycję; salTIogłoski zaś nawet akcentowane pozostawiać'w te- 
zysie, jeśli tylko pozycję nlają slabą i wogóle nie nadają. się 
do przedłużenia. Bądźmy przekonani, że rytm taki odram bez 
żadnych wyjaśnień byłby zrozumiany przez wszystkich, co się 
znają na poezji i lubią poezję«. Pozwolimy sobie być zupełnie 
przeciwnego zdania: dotychczas bowiem .nikt w. ten 6posób 
pięknego heksanletru polskiego nie stworzył. a przecieź pró- 
bowali heksanletrów najbardziej utalentowani poeci; prze- 

iwnie zaś, głoszona przez p. 
neczkę zasada wydała tylko dzi- 
waczne próby Nowaczyńskiego. 
Za wiersze zbliżone do metrycznych K. \V óycicki l) po- 
cZ)1uje ten typ, który oznaczyliśmy jako wieloczlonowy albo 
wielośredniówkowy, albo wresa-ie drobiony. \VidzieIiśmy, '-e 
się on nie wiąże genetycznie z metrami kI a SYC7..n emi , ale pod 
względem 'ustroju ma z niemi niejakie podobieństwo obok 
znacznych różnic, z których może najważniejszą jest ta, że po 
każdej stopie następuje ściśle umiejscowiona średniówka, gdy 
tymczasem zasada kończeru3 stopy koniecmie razem z koń- 
.cem wyrazu w metryce byłaby niedopuszczalna. Tak "ięc 
u K. 'Vóycickiego znajdujemy wiersze trochaiczne, dytro- 
ch ai czne, podwójne dytrocheje, jamby, amfibrachy, peony; 
przyjmuje on także podział wierszy na akatalektycme, kata- 
lektyczne, brachykataIektyc.zne i t. d., protestując przeciwko 
.zaliczaniu przez SI. :\Ileczkę niektórych rytmów polskich do 
hek
metrów, np. wierszy Tetmajera: 
Cicho. cicho, I nic budźmy I spi:Jccj wodv I w rlollnic... 
uważaj
c je za kombinację peonów ID i amfibrachów, choć 
przecież według wzorów .starożytnych je skandując, motnab) 
tu odnaleźć spondeje i daktyle: 
Cicho, , cicho, nie, budim) J ')piącej I wod) w do- 'linie... 


1) Kazimierz Wóycicki JFonna dźwi
ko\V8 prozy polskiej I wier- 
sza polskiegoc, Warszawa 1912, str. 80 i nast.
>>>
" 


417 - 


. 


R6ŻIllc.a polega na tern, że Mleczko takie wiersze »skandowałc 
a Wóycicki c.zyta je tak, jak normalnie się czyta wiersze pol- 
skie bez żadnego \\-zględu na wskazania metrycznec i tylko 
starał się odnaleźć podobieilstwo .członów międzyśredniówk0- 
wych polskich do stóp metrycznych. Natomiast nie dba o to, 
c.zy dane stopy w utworach starogreckich lub starołacińskich 
układają si
 w takie szeregi, jakie odnaleźć w ten sposób mo- 
ma w wierszach polskich. Że nawet nasi poeci, wyraźnie 
naśladujący system metryczny, ruezaws.ze rachowali się z cha- 
raktereJTI budowy \\ierszy miarowych klasycznych, mieliśiny 
dowód na Kochanowskim, który - według prof. Sinki - łą- 
czył z sobą dwa adonjll.5Y, nie myśląc o tern, czy takie połą- 
czenia były w użyciu w staroż)1ności. Dlatego też z tak poję- 
temi 10 stopami l: K. \Vóycickiego pogodzić się można, zawsze 
jednak cun1 magno grano salis. Zgodnie też z obranem przez 
nas stanowiskiem, \Y óycicki nie utożsamia heksametru pol- 
skiego z kJasycLuym i pisze: »
Iimo jednak, iż heksametr, 
który posiadamy, nie odpo\\;ada heksametrowi klasycznemu, 
jak go sobie wYQbrażamy, ma nasz szcściomiar swój odrębny 
('harakter i WaI10ść artys.tyc.mą. JeSJt to wiersz, składający się 
olwyk){' L piłClIUł'Stu .Igłosek, chociaż zdarzają się odchylenia 
od tcj liczby, jak słus7nie podkreślił Mleczko, czternasto, sze- 
. 
snasto i siedmna.stozgłoskowce; dalej wiersz ten jest sześcio- 
c7łonowy, zbudowany przeważnie z amfibrachów i trochejów; 
średniówka pada zwykle po trzecim c.złoniec. 
Naogół wszystko słusolne; w s7-czegółach okaże się pe- 
wna Iotrzcba uzupelnieJ1 i zmian niektórych: poznawszy się 
bliżej i 
zeg6ło";ej z heksametrami, czyli raczej sześÓo- 
miarami pol.skicmi, przekonaliśluy si
, że w .nich nawet przy 
:tskandownruuc nil'ra? )amfihrachyc mieszają się z »dakry- 
lami.. że niekiedy miar
 (stop
) 
tan.owi jedna zg)05ka i że 
pod wpływem .s?eśdomiarowc powstały też pięci 0-, cztero- 
i trój-miary, według Iic7by akcentów, a z niestałą liczbą igł.o- 
sek; słowem, . p od naśladownictwa pr7cs71iśmy do samodziel- 
nej twórc.zośd. na nowych podstawach porządku rytmicznego 
opartej. 
ie lrz('ba jednak utot.samiać zasadniczo różnjących 
się między sobą wiersZ) . w i e l o c z ł o n o w y c h (\\ielośred- 
niówko\\ ych) 7. w i c l O c Z ą s t k o w e m i (miarowemi: .o.ok
- 
ślonej ilości akce-ntów i o ustalonej lub llieustaloneJ lIczbIe 
zgłos('k), gdyż te bardzo c.z
sto ogr
mk'zają si
 do jednej 
re
- 
niówki. lub te. ohywają si
 zupdnic bez s t a l e u nl1 e J- 
27 


WIt'l"Sle pol,ł..le. 


"\ 


... 


l
>>>
418 - 


. 
s c o w i o n e j średniówki. Zwłaszcza tak zw. .Młoda Polskatr 
posługiwała się obu temi rodzajami techniki wersyfikacyjnej 
i naśladownktwo metryki sta,rożytnej przeksz1ałc.iła w zupeł- 
nie nową techllikę (v.vłaszcza 'Yyspiailski). 
_\le jednocześnie z tern wykluwaniem się nowych arty- 
stycznych form w e rs)iikacyjn)'c h , opartych o wwry mctry- 
czne, naśladowano w dalszym ciągu w sposób u{'zony miary 
klasyczne z zamiarclu przystosowania zupełnego ,,,ierszy no- ' 
wych do przepisów metryki starożytnej. Na tern 
u spoty- 
kamy przedewszystkiem przekłady z poetów starogreekich 
i łacińskich klasycZll)'ch. 
liędzy innemi zanotujemy tu heksa- 
nlctry Pawła Popiela w tłumaczeniu satyr i listów 1 lora- 
cego t). 'Yiersze jego nie mają jednakowej liczby zgłosek 
w całej swej masie, ale często są równozgłoskowe, gdyż tłu- 
nlaez w heksametrach swoich, o ile mógł, używał stóp 3-7
ło- 
skowych, czyli stóp daktylic.znych. 



 
Czernie się I dzieje 
Ie- I ceno, że I nikt z poło- ł żeni:\ swo- ł jego, 
Bądź że mu I rozum je I dał, czy wy- ł padek ja- , kowy na-rzucił, 
Zadowo- Ilonym nie I żyje. lecz I chwali, czem I inni się I trudnią"! 
O szczę- I śliwi kup- ł cowie! ste- I rany I rzecze 13- I tami 
Żołnierz o ł ciele zła- ł rn:mem, jui I dawm! I służbą \\'0- ł jenną. 


Początek Listu do Pizonów « Horaeego w przekładzie 
Pawła Popiela, jest nast
pujący: 
Jeśliby malarz do głowy człowieczej chciał wręcz przystosować 
Szyję końską i różne, na czlonki dowolnie zebrane, 
Pióra farbami nałożyć. że szpetnie na rybim ogonie 
Czarnymby się zakończyła niewiasta od góry nadobna. 
Czyżbyście mogli. druhowie. powstrzymać śmiech na ten widok? 
\V heksametrach także (liczących 15 do 17 zgłosek) prze- 
łożył tenże list Horacego Bronisław Dobrzański I), wcze- 
śniej zaś od Popicla satyry Horacego również hęksametrem 
przełoż)'ł Marceli Motty '), ta praca jednak została surowo 
osądzona przez Pawła PopicIa '), który pisze, że nie mo/.e się 
zgodzić z użytą tam postacią heksametru. JZeby w heksame- 
trze daktyl można zastąpi{' trochejem. l.eby arsis wypadła 


l) JSatyry i listy Horacego«, przełożył wierszem miarowym 
dr. Pawel Popiel, Kraków 1903. 
') .Sprawozdanie gimnazjum w Złoczowie« za rok 1m, 
.) .Satyry Horacego wierszem miarowym na język polski przeło- 
ione«, Poznań 1853. 
4) W przedmowie do swego przekładu satyr i listów łlorace,o.
>>>
, 
- 419 - 


zawsze na tern samern miejscu, a raczej żeby dwie arsy (auf- 
takt) z początku i po trzedej stopie niezmjennie po sobie na- 

tępowały, tego zrozumieć nie możemy i wiersz taki przy dłuż- 
szen1 czyt
niu robi się bardw nużącym.. Według Popiela 
J niema wcale koniecznoś
, by cezura zaw.sze i niezmienrue 
nast
powała po trzeciej stopie wiersza; powtóre przez zastą- 
pienie spondeja daktylem można dość łatwo jednostajności 
brz,mienia uniknąć. Spondej bowiem, a zwłaJSzcza trochej, utru- 
d-lliajQ skandowanie, a brzmienie l'zynJą niezgmbnem«. To też 
dodaje, mówiąc D sobie samym: »,w tłumaczeniu obecnem, gdzie 
tylko się to dało, unikałem spondejów, zastępując je dakty- 
lami; może si
 mylę, ale zdaje mi się, że brzmienie wiersza na 
tem zyskało.. 
. Nie jest naszem zadaniem zapuszczać się w tak drobiaz- 
gowy rozbiór subtelnośc.i metryki; w heksametrach polskich 
zauważyliśmy. tylko najczęściej dążność, aby w każdej poło- 
wie wiersza były stopy różnorodne: jedna lub d\\ie dwuzgło- 
skowe, [(.."Szła - trzyzgłoskowe (daktyle); rzadko zdarzają 
się (z wyj
tkiem heksametrów Popiela) trzy daktyle w pierw- 

zej połowic wiersza. . 
Paweł Popiel Sc:,!dził. że J przekład pisarzy starożyt!lych 
\\ łaściwieby powinien być zawsze miarowynl«. zastrzegł się 
jednak od razu. że jest dalekim od tego, »by innego rodzaju 
przekładom prawa do bytu obnówić« a to dlatego. że poza 
heksametrem, innych .miar, 1" jakie się w klasykach rzymskich 
i greckich znachodzą. w naszym języku naśladować niepo- 
dobna«. Znależliśmy jednak ,wcale udatne naśladowania dy- 
stychów elegjackich (,np. Górskiego). a więc z tak zwanemi 
pentametrall\i (słusznie t
 nazwę krytykuje 
neczko. gdyż 
istotnie są to raczej osobnego rodzaju nie piędo. lecz sze
c.i()- 
stol)()wce); znależliśmy też i inne rodzaje zwrotek, wzorowa- 
nyc.'h dość wiernie na strofach klasycznych (np. zwrotka sa- 
ficka Rostworowskiego). ale są tet. bardzo liczne typy \\ierszy 
miarowych greckich i łaciIlskich. które istotnie spra"iają na- 
śladowcom nieprzezwydt;:żone przeszkody (np. Langego strofa 
alcejska i chorrodaktyl). To też poed. jeżeli rzuc.ają się na ta- 
kie prz{'dsi
wzi
da. czynią to pr7eważnie celem dowiedzenia' 
swego \\irtU07..ostwa choćby kosztem prawdziwej poezji. Fi- 
lolodzy natomiast mają cel .inny: wywołania w czytelniku pol- 
skim takiego akustycznego wrażenia, jakie się otrzymuje przy 
'" ')-. 
_I 


-
>>>
; 
-420- 


, 


skandowaniu greekich i łacińskkh oryginałów. Czy cel ten 
osięgają, przekonamy się zaraz. 
WincentY St. Ogrodzitiski przełożył wybór pieśni Ho- 
racego l). Oś\\iadczył on tu w przedmowie, że usił
wał, »0 ile 
to dało się pogodzić z zasadami polskiej wersyfikacji, oddać 
budowę metryczną oryginału« i że użycif' rymów uważał za 
rzecz nieodzowną. 
\Y tym celu p. Ogrod7iIiski dobierał \\iersze polskie zbu- 
dowane wprawdzie według zasad IJ1miki nowoczesnej, ale 
mimo to prZ) pominające rytm metIJ'c:roych wierszy klasy- 
cznych. Xie chodziło mu tu o pedąntyczne zachowanie pe- 
wnych stałych zasad. to też jeden rodzaj wiers73 łacińskiego 
oddawał niezawsze ściśle jednakowo, i z drugiej 
trony pewien 
Q1mic.zny typ IlOWOCZftmy 70stał pr7cL tłumacza uż)1y, 
jako równoważnik nieraz dwu lub trzech rod/.ajów wi
rsza 
klasycznego, o ile m.iały one 111m do siebie zbli7ony. Tak wr
 
typ 6 1 + 6 1 oddaje tok wiers7a łacińskiego asklepiadejskiego 
mniejszego (który jednak niekiedy oddano też prze 6 1 + 7) 
albo trymetru jambicznego akatalektycznego; 5 + 3 1 W}Tata 
\\iers.z glyko.nejski II, albo dymetr jalnbiczny akatalektyczny. 
gdy. znów trymetr jambiczny katalektyczny oddano przez 
6 + 5 lub 6 + 6; zamiast daktylów tłumaez użył wierszy 7 + 8 
albo 7 + 6, t. j. zwykłych 1:
zgłoskowc6w, które też niekiedy 
zastępują miejsce trymetrów jambkznych akatalektycznych. 
R
1m 5 + 6 ma wyrażać albo wierS7 sapphicus minor, albo 
hendecasyllabus, albo wres7cie tetrametr daktyliczny 3 kata- 
lektyczny. Zupełnie niezwykłym, rytmem jest 6 1 + 3 1 + 6\ ma- 
j
cy wyrażać wiersz asklepiadejski wi
kszy (I, 18): 
Pierwej, niż inny krzew,lI Warusie. sadź 11 winny prześwi
ty szc7elJ. 
Gdzie Katylawy 
ród I
 i yzny grunt II miłych Tyburu glebr 
Bo trzeźwym przykro żyć" przeznaczył bóg" i cierpieć wszystko złe, 
Inaczej pełna tro
k II i cierpka myślI! pozbyć sie nie da, nie. 
\V zwrotce drugiej safickiej "iersz Aristophanius tłumacz 
oddał pr7-CZ polski 7-7.głoskowy, 
 saficki większy przez rytm 
8 + 7, np. w zwrotce ostatniej (I, 8): I 
I 


Przecz go kryjesz. jak syna 
Ongi kryła morska Tctys, gdy się zbliża ruina 
Lzawa Troi, by męski 
N a licyj!\kie strój zastępy nie powi6dł go i klęski? 


" 
I) 
Sprawozdanie gimnazjum w Nowym Targu« za r. 1912. 


I 


.-
>>>
421 - 


Niezawsze się udało tłumaczowi ustalić rytm wyrazme, 
np. w zwrotce pierwszej wiersze(9 dłuższe można wprawd.zie 
rozkładać na 8 + 7, ale ponieważ przed średniówką wtedy wy- 
padają wyrazy jednozgłoskowe, można je też przenieść do 
członu drugiego i otrzymuje się wtedy typ 7 + 8: 
Lydjo. na bogów proszę. 
Powiedz. CZ)' Sybarysa II chcesz zatracić przez rozkosze? 
Czemu z pola uciek3 
Marsowego, jakkolwiek !I mu nie d
iwne kurz i spieka? 
Z przekładów i,nnego rodzaju zwrotek Horacego wsponlnimy 
jeszcze o zwrotce archilocmjskiej czwartej, która się składa 
z dwu rodzajów wierszy, mianowicie przeplatanych: wiersza 
archilochijskiego większego i z trymetru jambicznego kata- 
lektycznego. \Yiem archHochijski większy ma dwie części; 
pierwsz
! stanowi tetrapodja daktyliczna, drugą zaś - tetra- 
podja trochaiczna. \V przekładzie polskim tłumacz tetrapodję 
daktylicZll
! a także trymetr jambicmy katalektyczny oddał 
pr7.cz wiersz II-zgłoskowy (5 + 6); drugą zaś część wiersza 
arch.ilochijskiego, t. j. tetrapodję trochaiczną - przez 
zgło- 
skowc.e. Tym spowbem wierszowi archilochijskiemu odpo- 
wiada 5 + 6 + 6, a drugiemu wierszowi zwrotki Horacego 
5 + 6. Ponieważ tłumacz rozłożył rymy w teq sposób, że 1
- 
zgłoskowce rymują z s9bą, a 
zgłoskowce z sobą, wif0 każdy 
\\iersz archilochijski w przekład7ie rozpadł się na 2 wiersze 
osobne, choć je tłumacz typograficznie, jako jeden \\iersz 
przedstawił: 


. 
Mknie sroga zimn, II gdy miła nadchodzi II wiosna i Fawoni, 
Machiny ciągną II suche spody łodzi, . 
Bydło do stajen :i już i do ognisk.1 II oracz się nie chroni. 
Nr łąka snom'm II srebrnym nil" połyska. · 
Nie lnożemy wic;.'C zarejestrować typu wierszowego 5 T 6 
+ 6, wobec czehł.() wśród przekładów p. Ogrod-zińskiego znaleź- 
liśmy jed,yny lyp rytmkzny zupełnie nowy: 6 1 + 3 1 + 6 1 ; inne 
lypy są Ijuż skądinąd znane, jakkol"iek niektóre z nich zna- 
lazły małe rozpowszechnienie. 
Ludwik Emlnowlcz swój przekład Bachantek Eury- 
pidesa I) poprzedził słowami: . Przekład, dokonany. w c
lu 
artystycznvm, stara si
 o wierne oddanie formy: - przycIsk 
(icłus, pe
"S
O, :i'lj!J.:ta::x) p'łda zawsze tam, gdzie go odnaj- 
, 


ł) .Sp
WQ danie gimnazjum w Jaślec la rok szk. 1909/10. 


. 


.
>>>
. 


ot 


, 


-422- 


dujemy w oryginale; prolog więc i epizody mają odtworzyć 
grę jambu greckiego, chóry
zaś - "\\ieloschematyczną buqowę 
chórów' grec.kich. Chodzi zatem głównie o metrykę, o nastrój 
m.uzyczny starożytnej tragedji. Będzie to nowość, przynaj- 
mniej w tłumaczemach Eurypidesac. Wydrukowano tylko 
przekład prologu, pierwszego chóru i pierwszego epizodu. 
Owa »gra jambówc wyraziła się w polskich 12-zgłoskowcach 
typu 7 + 51 dzielonego na akcentowane cząstki 3 2 - 2 - 2 + 2 
- 2 - 1. 'V jednym tylko wierszu średniówka wypada nie 
z końcem 'W)TaZU (wiersz 268: »Tak samo, widzisz, ty 0-1 bro- 
tny język maszc). 'Viersze są. rymowane parzysto, miejscami 
rymy si-ę po"\\1arzają trzykrotnie. np.: 
Wzdłuż Dyrki, wzdłuż Ismenu stąpam sobie, hej! 
N a oczy mi się ciśnie kurhan matki mej. 
Tam ona gromem stlona; nad nią ojców dom 
wydycha ruinami żyvry Zeusa grom 
. i Hery złość wieczystą na rywalki srom. 
Pochwalam Kadmusowi, że córeczki grób 
zagrodził niedostępnie dla człowieczych stóp. 
i w inną ruń przybralem gruz kamiennych kup. .... 
Gdyby skandować te wiersze. nalei'.ałoby w nienaturalny 
sposób rozrywać wyrazy, np.: · 
\Vzdłuż Dyrki. wzdłuż lismenu stą- I pam sobie hej! 
Na oczy mi I się ciśnie kur- I han n13tki mej i t. d. 
Ażeby oddać właśoiwie »grę jambów c,' należałoby układać 
wiersze w typie 4 1 + 4 1 + Ił. t. j. dzielić je stale dwiema śred- 
nió
.kami m
skiemi, czyli ka7..dy człon czterozgłosko\\'Y koń- 
czyć akcentowanym wyrazem jednozgłoskowym. 
\V przekładzie chóru trudno nam się pogod.7Jić z dwiema 
cechami. zapoż)'czonemi z oryginału: tam niekiedy wyraz 
dzieli się między dwa wiersze, t. j. poc7.:!tek jego kortezy wiersz 
jeden, a koniec tegoż wyrazu zaczyn'! następny. 'Ve.wszystkicb 
takich miejscach tłumacz idzie za oryginałem. »W naszej poe- 
zji - pisze on - dzieje si
 to zwykle gwoli dowcipowi, np. 
w Panu Tadeuszu lub w Don Juanie Byrona. Zdaje mi się je- 
dnak, że łamanie wyrazu (jak to się dzieje w śpiewkłłch na- 
szych dzieci, które nawe akcC'Ilt zmicniaja dowolnie a pię- 
knie) - nie obniży powa' nego nastroju, a zgodzi się dobr c 
z szybkiem tempem bachanekego śpiewu. LwIa cza, ie w pa- 
. 
chod2ie lub w biegu ury\\ a się c .asem oddech i ni
 wystarc7a 
na dokończenie zdania lub wyrazu«. Mimo tych usiłowail tłu- 


. 


.
>>>
-- 


423 - 


macza, ażeby- nam wmó"ić celowość i piękność tej techniki, 
nie możemy lubować się w takich w
erszach, jakiemi są np. 
następujące: 
Hałaśnika Bacha wywo- 
łuje z nużą nienużliwą 
okrzyk mój. 
Kto tam? kto? Precz mi z drogi! 
Precz z ulicy do świetlicy! milcz przez bogi 
Wszelki twór 
Bo jak zwykle na Dyjoni- 
zosa chwalę hymn zadzwoni 
ten nasz chór. 


W staroi.ytności takie łal11
łI1ie wyrazów zdarzało się poe- 
zji pow.ażIlej; spotykamy je - jeśli się nie mylę - dwukrotnie 
w Ineśniac.h Horacego, ale w poezji nowoczesnej odczuwamy 
w takich razach zawsze odcieli dziwaczności i komizmu. 
Do wielkich też r7adkości należy u nas rytm wierszy, 
końCZc,!cych się dwiema zgłoskami równo akcentowanemi, jak 
greckie ferekrateje l). Tłumacz w l tych miejscach użył dwu bez- 
pośredni następujących po sobie rymów męskich, zaznacza- 
jąc w przypisku, że należy jednakowo mocno oba akcentować. 
Niemwsze są te jednozgłoskowe wyrazy rymowane; niekiedy 
stanowią one tylko 
stkę akcentowaną wyrazu dwuzgłosko- 
wego 7łamanegoc,.i '\1edy tem trudniej nam tu ustrzedz się 
wrażenia !1icmiłe.go: 


Gniazdo Srmeli wy, Te- 
by. poświętujcie w dni tel 
Strójcie się, strójcie ie się w bluszcz i 
w cis, co jagodą z puszcz Unio 


, 
v.." innych miejscach rytm j
t nieregularnie zmienny, 
",iers7R miewają rymy męskie lub że6skie, a rytmika miejsc 
oddzielnych jf"St albo dla nas zupełnie obca. albo też niekiedy 
at nadto znana. np. kolędowa: 
IIcj, bachantki, pobieiajcie. 
Dyjoniz
 sprowadzajcie..: 
Próbę i tego także przekładu tr7.eba uznać za zupełnie 
chybioq.ą, tern bardziej. że przekład miał byt .dokonany w cel
 
artystycmYInc. Dowiódł on, ze prZł.Il0szenie żywcem obce] 
rytmiki na grunt polski osiąga cel \\r
cz przeciwny do zamie- 


l) ZnaldUśmy takie wiersze u Ujejskiego i Or-ota, p. str. 270 i 343.
>>>
-424- 


rzonego. Lepiej cżynią tłumacze. gdy zbyt nie krępują się formą 
ąrygin,ałów, przetapiając piękno ąrcydzieł klasycmych w fo
 
mach rytmiki nowoczesnej. \Vłaśnie w niedawno ogłoszonym 
pięknym. pełnym prawdziwej poezji przekładzie tragędyj S0- 
foklesa, dokonanYln przez prof. Kaz. Morawskiego l), wśród 
tekstu przeważnie w nierymowanych Ił-zgłoskowcach (5 + 6) 
ułożonego, są ruerzadkie ustępy rymowane w układzie stro- 
fic.mym, albo (przeważm.ie chóry) w wierszach nieregularnie 
m-ieszanych. Najczęściej następują po sobie grupy wierszy, 
mające charakter zwrotkowy, ale rzadko p(n\1arzają się bez 
zmiany: najczQściej każda następna zwrotka w szCZRgółach 
budowy różni się od poprzedniej. 
Rytmika bywa bardzo urozmaicona. np. pierwszy Chór 
w Edypie Królu rozpoczyna się od takich dwu zwrotek: 
I 


Zeusa wieści ty wdzięczna, jakież w złociste Teb progi 
I w Pytona wzniosły chram 
Wici niesiesz nam? 
Duch się v;ytę:ia a kłębią się myśli od grozy i trwogi. 
Delicki władco, o Peanie, 
Drżę ja. czy nowy trud nastanie 
Czy dawne trudy w czasów odnowisz kolei 
Głosie niebiański. ty przemów, ty dziecię złotej nadziei! 
Naprzód niechaj mnie Zeusa córa. odwieczna Pallad a 
I Artemida wspomoże. 
Która strzeże tej ziemi i tron okrężny zasiada 
N a Teb agorze. 
Przyjdź i Febie, w da] godzący, 
Stańcie troje, jak obrońcy. 
Jeśli już dawniej v.'Y grozę, ciąłącą na mieście 
Precz stąd wyżęli. przybądźcie i teraz, i pomoc mi nieśCJe. 


. 


Heksametry rymowane przeplatają się tu"z wierszami. li- 
c
cemi zgłosek: 13 (7 + 6), 9 (5 + 4), 8. 7, 5. 
Zakończenie Edypa Króla 'w oryginale składa się z te- 
trametrów trochaicznych katalekt)'{'znych. które prof. Moraw- 
ski oddał w odpowiednim rytmie pol
kim: 4 + 4 + 4 + 3 1 , ale 
ostatnie wiersze wyraził ": ypach. eńskich: 4 + 4 + .f + 4; 
wszystkie są nierymowane: . 
Nie odrywaj ich ode mnie. Nie chciej woli przeprzeć ED6w, 
Bo coś przedtem ty ł'siągnął, zniszczył dalszy tycia bieg. 


l) .Sofoklesa Tragcdje« przełożył i wstępami opatrzył lCuimierz 
Morawski. w Krakowie. nakładem Akademji UmieJętno6ci, lit8. 


ł
>>>
.. 


-425- 


O. ojczystych Teb mieszkańcy, patrzcie teraz na Edypa. 
Który słynne zgłębił tajnie i był z ludzi najprzedniejszym... 
Tak samo w Edypie w Kolonie w. 887-890. 
Pr7..ekłady :\Iorawskiego już nie mogą być zaliczone do 
wyłącznie filologicznych, tłumacz bowie.m nie chciał poświę- 
cać piękna dla filologicznej wierności tłumaczeni
 Tern bar- 
dziej do przekladów filologicznych nie można zaliczyć pracy 
Kasprowicza, który ostatniemi czasy przełożył Eurypidesa l). 
Z mniej zwykłych f')imów zanotować należy tetrapodję tro- 
chaiczną w rozmo\\ie Agamemnona z 
Ienelaosem w tragedji 
_Ifigenja w Aulidziec: 
A. Co za zgiełk tu u mJch progów?! 
iepokoić mnie tym krzykiem! 
M. Mnie pierwszeństwo się należy przed sługusów twych językiem! 
A. Paco wleczesz go za sobą? Poco ta się kłótnia toczy? 
M. Zanim zacznę mówić z tobą. wprzód mi, bracie, spojrzyj w oczy!... 


"7 tejże tragedji w ten sam sposób rozmawiają Achilles ze 
Starcem, oraz Ifigenja z Klitaimnestrą. '" Ifigenji w Taurji« 
Ifigenia z Thoasem, a w _Fenkjankach Eteokles z Polynei- 
kienl i z innemi osobami tocza rozmowv w rvtmie takim sa- 

 "., 
mym, ale katalektycznym, t. j. "iersze mają rozmiał;. 8 + 71 
(nie 8 + 8): 
Pusta. matko. słów szermierka!. Zmarnowany drogi czas! 
Chęci twoje nie pomogą, nie zjednoczą dzisiaj nas, 
Jeden tylko jest warunek, jakem już poprzednio rzekł, 
2e ja będę ziem tych panem, że to mój jest tron po "iek! 
Oba te rodzaje \\iersza. jako też i inne, np. nieregularnie 
micS/an
 wiersze '\\ chórach. mają charakter zupełnie nowo- 
żytny. Z porównania przekładów, mających naśladować me- 
trum staroŻ)1ne z tcmi, które do tego celu nie dążą. te drugie 
wychodzą zwyci
skOt nosząc na sobie charakter istotnie arty- 
.styczny. 


l) Eurypidesa ITragedje« w przekładlie Jana Kasprowicza ze 
wstępem Tadeusza Sinki, 3 tomy. nakładem Akademii Umiejętności 
W Krakowie, 1918. 
\ 


J 


\ 


.
>>>
,. 


XIV. NAJ
IŁODSI 


Stano"ią oni osobną grupę po części dla wieku swojego, 
po części dla stanowiska wzgl:dem dotychaasowych haseł 
estetycznych, które im już nie wystarczają. Stosunek ich je- 
dnak do techniki wersyfikacyjnej nie uległ zasadniczej zmianie. 
Dawnych środkóv. technicznych, i to po największej 
części naj prostszych trzYIuają się piewcy legjonowi, którzy 
tworzyli i tworzą poezje swoje na polu bitwy, spisując tam na 
gorąco swe wrażeni3. Tak np. zupełnie prostą technikę "i- 
dzimy w utworach Józefa Mączki (1888-1918), który, jakby 
przeczuwając los własny. tak wyraził u{'zucia .Ranncgoc: 


.. 


t 


Już listu nie napiszę, 
Ni woli mej nie powiem... 
Skroń ciąży mi ołowiem, 
Odbiegli towarzysze... 
A którzy byli przy mnie. 
Ostygli już na zimnie... 


. 


.- 


:-Ja liemi w ranach leżę. 
A nic mnie już nie żali.. 
Gromnicę słooko pali, 
\Viatr szepce mi pacierze: 
»N a polskiej zabit ziemi 
Kulami moskiewskiemi... 
Za Polskę lesł na łanie - 
Wieczne odpoczywanie I. 


. 


Hequiem grzmią armaty - 
Nie czuję ran i bólu... 
2cgnajcie mi, matulu I 
Na oczach krwawe płaty...
>>>
- 427 


'" 


Kres mękom, poniewierce... 
Krew, krew ustami płynie... 
Ojczyzno! wzięłaś serce - 
Duszę ci moją ninie 
Oddaję w tej godzinie. 


, 


Witołd Bunikiewicz należy też do grona poetów legjo- 
nowych (Luany jest szczególnie jego , Raport c ), ale brał też te- 
maty. i 
kądi.ną{
. \Y jego zbiorku poezyj , \Viosnao:, niezwykłą 
rytnuk\' /na.1du]emy w utworze :łJak ona grac, gdzie są wier- 
sze 4 1 + :!ł. 2 1 + 2 1 . 4 1 + Ił. :l1 + 4\ 5 + 4, 5 + 3 1 w połączeniach 
niestał)"dl, miejsca'mi silnie pomiesZ3.J11ych. Podobnie niesy- 
stcmatyęznie mieszają si
 innych typów \\iersze, same bez- 
średnil')wkowe \\' krótkim utworzC' Rankiem I, gdzie naj dłuż- 
sze lic
 g 7głosek, naj krótsze są dwuzgłoskowe, a wszystkie 
pr{)('-z 8-7gło.skowych mają na kOIicu spadek głosu męski. :łHo- 
roskop. składa sit z wierszy dzielonych na cztery cz
ści 3-zglo- 
skow
. z wyjątkiem wiersza (:ł Ten twardy jakoby czyste dy-ja- 
men ty_ ). :t Ballada c ma dwa rodzaje \\ierszy: 3 + 3 + 3 + 2 1 
i :i + :J +:1. ale zamiast ostatniego typu trafia się niekiedy 
3 + :i + 2. 
Iadrygałc ma r
1m 5-zgło.s
owy (5 + 5, 5 + 5, 
5 + 5, 5). JO drewnianym rycerzuc z samych t-zgłoskowych 
rytmu" si
 składa (4 + 1 lub i); Pieśń trubadura przypo- 
mina kdmikę KarpiIiskiego (5 + 5, 5 + 3); JEpos I trzyma się 
w rytuue 7 + 61, Nokturn 5 + 31, :łGawoL« łączy dwa typy: 
5 + 5 i 5 + II. .\utor jednak nic dba o to. aby odpowiednie 
wicrs7,R w zwrotk3ch były zupełnie tej samej budowy: C7asem 
s
 one mniej
l.{, o jedną zgłoskc.', np. na str. 10: :ł ku stokom. 
k
dy źródła przejr7y
h c (5 + 5 zam. 5 + 6). str. 2.1 płynąłem 
po strojnej salic (3 + 3 + 2 zam. 3 + 3 + 3) i tak sal110 na 8tro- 
. CJc. d 
me _o l t. . 
Dosć cz
sto autor nie uW7gh:dnia wymagaJ1 średniówki. 
alt- ri.1\\SLe wtedy cz
ść ",iers7a, która powinnaby następować 
po średniówce, zaczyna sil' od zgłoski .akcentowanej, np. :łZa 
tw
c kaszte-tanko oczyc str. 22; ,Obj
łeś mnie splf'-Cieniem 
rąk I iarcm tchnąłeś w piersi me Zarzewie niespeł-nionych 
mąkc stl'. ;)3; podobne miejsca znajdują si
 \\" Komedii olim- 
pijskiej c i w innych utworach tego poety. , I 
\V dzi
cznc są zwrotki bez niezwykłych wierszy w ZblO
ku 
Michała OaJJrJela Karskiego ,DrzeWo przydrożne« \\ ar- 
Szawn 1)19. np. 5-wierszowa: 5 + 3.. 3 + 4, 5 + 3\ 4 1 . 3:
>>>
-428- 


, 


Oto mię, duszo, dzisiaj znów 
powierzasz startym śladom, 
otom w upojnych wstąpił śnień 
rozkosznych śnień 
wirydarz. 

wierszowa: 5a, lb, IC, 5a. te, 6'b: 
Słońća się chyli 
skroń 
na lasów puch opada. 
wieczornej chwili 
cichej rada, 
świeżością dyszy błoń. 


, 


. 
8-"ierszowa 4'a, ib, .t'c, 6'd, t 1 a, 7b. 4'c. (j'd: 


Przyjdź jeszcze 
U zbiegu dróg 
\V czekania czas 
A szary próg 


Do cichej mojej chaty 
K a końcu gwarnej wsi; 
Przybralem okna w kwiaty, 
\V tatarak i we mchy. 


Z nieregularnie mieszanych wierszy żeilskich i męskich 
liczących od 6 do 11 zgłosek składa si
 ut\,ór lA gdy już kresu 
dobież) «. 
Czystością IJ1mu odznaczają si
 wiersze piewcy osta- 
tnich czasów wojennych Edmunda Slońskiego (ur. 1874 r.), 
którego wiersz: JRozdzielił nas, mój bracie, 7,1y los i trzyma 
straż. obiegł odrazu całą Polskę, a jego zbiorek J Idzit 7.ołnierz 
borem lasem , zyskał sobie 'wielką popularność. 'V nim na 
pierwsJ:cm miejscu znajduje si
 utwór wytej zacytowany, uło. 
'ony w rytmie wierszy 3 + 4 + 3 + 3 1 . 
Jeżeli jeszcJ:c nie n-ową poezję, to prJ:eczude nowej poe- 
zji przynoszą ci naj młodsi, których nazywają .futurystami«, 
a grupują się oni koło czasopism 1iterackich nowych: poznań- 
skiego .Zdroju« i warszav.-skiego Pro artcc. Za swokh patro- 
nów uwa7ają oni Przybyszewskiego, Kasprowicza, \Vyspiań. 
ski ego, a J:a najstarszego z pomi\;"CJzy siehi
 Staffa.. Wyrazem 
poetycznym szukania nowej poezji je t Tuwima. ICzyhanie na 
Boga«, poglądy zaś swoje teorety.czne wypowiedzieli, zres tą 
w sposób niebardzo uchwytny, przpz usta redaktora .Zdroju. 
Jerzego Hulewicza; w tomie V,str. 26 pis e on: .Nie- 
powstrzymany rozpęd ku Mat
rj.i, ku .Inaterjalizowaniu ca- 
łego życia, ta życiowa Impresja przywiodła oto Europ\: do 
ostatecznego wstrząśniena... Praźródeł duszy wiecznie żywych, 
wiecznie młodych, szukajmy w promieniach \Vschodzącego 
....
>>>
429 


Słoi}ca, k
y objawił si
 Bóg po wiele kroć. kędy jest ojczy- 
zna wszystkich boskich wcieleń, kędy wreszcie zabłysła Gwia- 
zda Betleemska i stan,!ł w ostatecznym tryumfie Krzyż na Gol- 
gode. Zbankrutowała idea Europy, iże zamknęła duszę pro- 
mieniowi \Y sch{)dz
!cego SłOl'lca, a próżnię wypełniła czczą ży- 
cia formuh!. )latcrjj, nie zaś Duchowi usłużną
... Gdzie indziej 
znów (cZdrój« YI, lUJ) pisze: »Idzicm przed się i szukamy... 
PoszukiwHnia mamy cel wyra7ny... Czy to o :łwidzącą wiarę« 
\\ nóstwo zmagaj
!(' sic: £ dasnemi formułami skarlonego ze- 
. \\ n
trzn
 ('llot
 c1ło\\ ieka. czy o wolność sumienia i słowa 
z molochem społecznym horykając si
 uparcie, czy o najszer- 
S7

 ::\arodu ide
, którą w spuściźnic przekazali nam wieszcze 
nasi, a kh')r:! narodowa słaboM- powszedninl celom pragnie 
uczyni(' usłu7ną, cz.y wreszcie walcząc o dostojeństwo Sztukl, 
której ur..
gać ma dzi
aj prawo pierwszy lepszy życia powsze- 
dniego przcchodzie() - ku celowi naszemu idziemy mimo pro- 
testy waS7e. złorzu'/.enia i skargi 41:. 
Co si
 tyl'zy zcwn\,h7nego wyrazu tcj nowej, poszukl- 
wanej treści. redakcja »Zdrojuc solidaryzuje się z ogłoszonym 
tallli.c (W tomie Y) artykułem K a n d i n s k y'e g o p. t. »Za- 
gadnienia formy«. Podaję z niego wyjątki: ]1'\- określonej po- 
rze dojr7..ewają konicc7ności. To znac£y, żc duch twórczy (któ- 
rego takle nazwać moi'emy duchem abstrakcyjnym). znajduje 
dostł:p do du
7,Y - 7,CLaSCm do dusz - i wytwarza tęskn{)t
. 
p
d wewn
trzny. Gdy spełnią si
 warunki potrzebne do doj- 
rz:iłosci pewnej określonej formy. \\1edy tęsknota, ten \\'e- 
\\ n ;:łr/.ny P\.'Cl ducha człowieczego, otrzymuje sił\, do stworze- 
nia now
j w
ł.l1osd. ktÓra świadomie czy nieświałdomie żyć 
v. człowieku poczyna. ś\\iadomie lub nieświadOluie szuka 
cl.łowieh z t
 ('hwil
! formy materjalnej dla nowej wartości. 
istniejącej w nim w fonni(' duchowej. Tak szuka wartość du- 
ch 0\\ a s\\ ej materjali7acji. 
faterja jest tu jakoby śpiżarni
. 
z któr('j duch, niby Inlcharz, wybiera wbie tv. czego nlU w da- 
nym ra/ie potrzeba«. 
Forma jest cWIl\:trznym \V)T3zrm wewn
trznej treści. 
Nic nal('1.Y " ri t2 C czynić bo
1wa z formy. I nie należy walczyć 
dłui.cj o form " 
koro służyć ma tylko 1..3 wyraz wewm.'trznemu 
gloso\\;. Dlatego nic należy szukać zbawienia w j e d n e i 
formie«. .Poniewai ronna jest wyrażeniem treści. a treść 
u r6znych a11ysłów je
t r61norodna - jasnem jest, że w tym
>>>
, 


430 


samym czasie i s t n i e ć m o g ą róż n e f o r lU y, które 
wszystkie &1 rów n i e d o b r ee. 
:tOsooowość (indywidualnQść) nie może jednak być 
 
jętą, jako roś stojącego poza obrębem czasu i rruejsca. Pod- 
lega do pewnego stopnia czaso\\i (epoce) i przestrzeni (naro- 
do"i). Każdy naród, jak każdy osobniczy twórc
 wyjawić 
musi swoje dzieło, "ięc też i naród, do "którego należy dany 
artysta. Zależność ta odbija się w formie i będzie w dziele c e- 
c h ą n a r () d o w ą. A wreszcie i każda epoka ma sobie 
pe- 
cjalnie wyznaczone zadanie i przez nie możliwe Objawienie.. 
OdZ\\-ierciedlenie czasu jest Stylem wdzielce. 
\Yedług Kandinsky'ego artyści podlegają :tduchowi c.zasu
 
ktÓl}' zmusza ich do pewnych f.orm, pokrewnych sobie i per 
siadających na skutek tego zewnętrzne podobieństwo",. .
ie 
to jest ważnem, czy forma jcst osobistą, narodow
, czy 
ty- 
lową, czy odpowiada głównemu ruchowi współczesnych, czy 
pokrewną jest wielu czy niewielu innym form
, czy istnieje 
odosobniona i t. d. i t. d. - najważniejsz! sprawą w kwestii 
formy jest to, czy fonna wypłynęła z wewnętrzne,i koniec.lno- 
ści, czy niee. 
Kiełkująca dopiero wielka Realistyka! jest dążnością do 
. usunięcia z obrazu ze\\nętrznego artyzmu i do wcielenia tre- 
ści dzieła za pomocą prostego lnieartystycznego odtwora- 
nia prostego, surowego przedmiotu. Tak pojęta. i utrwalona 
w obrazie zewnętrzna powłoka przednliotu przy jed noc zc- 
, snem przekreśleniu zewnętrznej narzucającej się .pięknośd 
odsłania najpewniej wewnętrzny ton (dźwięk) rzeczy. \Vła- 
śnie poprzez tę powłokę przy zredukowaniu do lninimum 
:t artystyczności e dź\\ięczy rułjdonioślej dusza przt.dluiotu. od 
której odwieść ju'- nie może zev."t1ęlrzna przyjemna piękność. 
A jest to możliwem tylko dlatego, że post
pujemy cora dalej 
na drodze, na której świat cały uważanym b
dzi(" takim, ja- 
kim jest, a nie w upięksmjącej go interpretacji. I Artystycz- 
nośće doprowad70na do mini,mum musi być uznan.a, jako naj- 
silniej działająca abstrakcjac. . 
Widzimy więc z tego, te jest to nowe zogniskowani
 lIsi- 
łowań, dążących do tego, aby formę (bez nicj bOMem obejść 
się żadną miarą nie mIQźcmy) ile możności poddać treści, 
uczynić ją najbe.zpośredniejszym wyrazem treści. i to W)'ra- 
zeru takim, by on sam sobą treści .nie zasłaniał. 
Inaczej na tę sprawę zapatruje się L e o n C h w i s t e k
>>>
- 431 - 


(w przedmowie do katalogu wystawy formistów w Krakowie 
1919 r.). Dla niego dotychcza.sowa nowsza sztuka plastyczna 
była fotografją«; pot2pia też »naturalizm«, nie solidaryzuje 
śi
 z ekspresjonizmem, kubizmem i futuryzmem, ale uznaje, 
że prądy te »osiągn2ły niezmiernie ważny rezullat ekspery- 
mentalny, rozsze.rLając w niebywały sposób granice możliwo- 
ści przedstawiania świata r7eczywistego i w ten sposób otwie- 
raj:.!c niezmierne polf' dla dążeń czysto artystycznych«. I on 
także szuka dróg nowych do wyrażenia wewnętrznej treści, 
i za jedną z nich uważa tak zw. formizm, który posługuje się 
rozszerzon:.! koncepcją obrazu świata rzeczywistego... dąży do 
czystego pi
kna i zwi:.panych z niem uczuć radości i entu- 
zjazmu.. \\
edług określenia autora ]&formizm jest próbą stwo- 
rzenia nowego stylu na podstawie poję::' realizmu i piękna, 
ktÓre rozwin
ły się z doś\\iadczeń kubistów, futurystów 
i ekspresjonistów.. Bliżej ten styl w swej stronie technicznej 
(mało dla ogółu przyst
pneD da się określić na podsta\\ie 
słów wst;:pnych L. Chwistka: pisze on
 że osoby, obdarzone 
wyobr3źnią, na widok jakiegoś fantastycznego ornamentu, 
nawet najzwyklejszej plamy, dopatrują si
 rÓ7nych kształtów. 
scen. krajobrazów i t. d. Te pomyślane obrazy są tem bardziej 
zmienne i zale7nc czy to od osoby patrzącego czy od ch"ili 
patrzeni3 na nie. im nmiej s7czegółów wpływa na to, żeby 
w danynl konturze \\id7ieć pewien określony przedmiot. \Yięc 
i obrazy fonnistyczne maj
 na celu dawać jak najmniej tych 
s7czeg6łów, aby patrzącemu po7.łostawić naj\\i
cej pola do 
twórc7
ści jego własnej wyobraźni. 
Wprawdzie pogl
dy te dotY.'.7ą raczej malarstwa niż 
poezji. ale r7ecz charakte'1'styczna: wszyscy, lub prawie 
wszyscy przedstawidel
 najnowszych prądów sztuki są zara- 
.lem poetami i malarzami lub -rysownikami. To też i w kata- 
logu formistów krakowskich prawie każdy z tych, co wysta- 
wili swoje- obrazy lub IJ'sunki. dał takż, próbkę swe
o uzdol- 
". nienia poct
ckiego. \V wierszach tu ogłoszonych widać to 
samo d:.!żenie. co w rysunkach: aby dać cz)1elnikowi najmniej 
krf?puj:.!cych jego wyobrażeń szczegółów. poddając mu jeno 
w najo
ó]niejszy sposób widzenia. Stąd I'narza się proste nie-- 
kiedy tylko zcsta",;enie wyrazów bez uwidocznienia związku 
składnjowego' i nawet hez pru-c.inków. Jako przykład przy1a- 
Czarny krótkj utwór Jana Hryłikowsklego: »Szpitalc:
>>>
-432- 


. 


Loże mucha dzwoni okno Strach 
Ciężkie stąpanie nóg Płacz 
Xowy transport nadchodzi Ruch 
Przekleństwu szepty :\lrok 
)liękkie dlonie Ila twarzy Blask 
Szum lasu ojciec matka On 
Hura hura spiżowy Krzyk 
Pocalunek biały miłosny Dreszcz 
N apój z kielicha więzienny Sen. 


Są tu jeszcze utwory: Tytusa Czytewskiego, pisane 
w wierszach mniej "ięcej jednostajnych lub w układzie zwro- 
tek równorytmicznych, np. L:k4: 


x óż na otwartem gardle i krew 
zielone banknoty tysiące 
II pies wyje z boleści u 
oddać bo zabiję i t. d. 


\Vspół pracown i c)' Zdroju c i :tPro arte« naogół więcej 
się godzą z dotychczasowemi formami wersyfikacyjnemi a na- 
. wet za swojego uwai'ają Staffa. który jest bardw w)1wornym 
wersyfikatoreIl1 \\' dawniejszem tego .słowa .lnaczcniu. Zc 
wzg1
du więc n.a duchowy Z\\;,!zck tego poety z JJlajmłod- 

.lymi,. tutaj dopiero rozpatrzymy jego formy wersyfikacyjne. 
Leopold Staff (ur. 1878), przewalnie zachowuje trady- 
cyjną technikę wersyfikacyjną w jej n ajd-awniejszej fonuie; 
zwłaszcza najczęściej spotykaIuy u niego dwa najpoplIJarniej- 
SZP li nas typy wierszy: 13-zgłoskowc (7 + 6) i II-zgłoskowe 
(5 + 6). \V tych typach i niektórych innych pr7..estrzega on 
ściśle prawa o stałości średniówki i w wielu też utworach na- 
wet wiersze 9-zgłoskowe stalc dzieli na 5 + 4 (np. JSny .o po- 
tędzcc - :tPrzygnębienie«; » \V cieniu miecza« - JZ ucisku 
miasta ). Rzadko kiedy ta norma nie jest zachowana (np. 
JSny o potędze c - ..
nicgc, w pierwszym wicrszu średniówka 
w środku wyrazu: 
Puszysto, nieska-Ianą biela 



 


Ol. 


Podobnie gd.zie indziej (J 'V cienilI miecza. 


I l ach ód c): 


, 
Niekiedy wiersze lub czlony \\iersza 8-zgłoskowe nie mają 
wcale stałej sredniówki, np. w JSnach o pot
dzcc - JBur '1 c 
8 1 + 8 1 , kiedy ind"..iej 1.I110WU k,rbłkic 4-
ło.
kowc ryhny stano- 
wią wier.sze osobne, np. JGah" kwitnąca« - JNoc czerwoowa c : 


N adciąga noc po-nura z dali.
>>>
. 


I 

 


433 


Słodkim śpiewem 
Słowik kląska, 


Letnim wiewem 
Drży gałązka. 


Obok układów stychicznych często też są ze zwrotek 
r6żnow:ierszowych złożone. Często ukazują się tu wiersze typu 
5.+ .., np. . W cieniu miecza c - .}esienna mgłac 5 + 4, 3 + 4; 
'ł \Vidmoc .5 + 4, 3 + 3\ 5 + 4, 21: 


. 


W śnie mi się jawi cień twój cichy 
Jak miesiąc pośród mgły. 
Kto z ciebie cień u-czynił cichy? 
Twe sny. 


/ 
\\. trzech zwrotkach "iersze męskie wszystkie mają rym 
wspólny. \V tymże zbiorze ..Koktumc składa się z wierszy 
5 + 3 1 . 3 + 3 1 : 


\Vieczór nad leśnym tłumem drzew 
Ciemności piętrzy zwał. 
J ak łka rozpacznym smutkiem śpie.w, 
Co z gąszcza liści wstał. Ol. 


\\. takich wierszach krótkich czesto oddzielne czastki "iersza 
.. .. 
układają się w jednakowym l)()rz..1dku: 3- i 2-zgłoskowe, ale 
rozłożenie akcentów nie jest zupełnie toż samo, gdyż cząstki 
3-zgłoskowe, jak to powszechnie zachodzi li naszych poetów, 
mają akc-cnt na początkowej lub na środkowej zgłosce. Tak 
w JSnach o potędzec - 
Ie}.odje zmierzchów«, rozkładają się 
l.ł-Lgłoskowce na dwa stałe człony 7 + 7 a każdy z tych osta- 
tnich na 3 -2 - 2: 
L('cmy dło- I niami I mroku II z3kr);wać.l słońca I lice, 
W Irzcp
ści I je Z('- I Jlchniem)', II na złoty I p
'ł po- I tłu
'Lcm: 
Tam1{ Słota c 5 + I, zwykle 3 - 2 + 2 - 2: 
Deszczem mży I brudna II nadna I słota 

łiarowo I pluszcze /I i chlu- I poła. 
\V dwu wierszach nawet miejsce srednió,
'k1 w:ypada w środku 
.' 
wyrazu: 


Leniwa I oci
- I iala I długa... 
Sąc7.:} sie I po s('
cr- I nhłłym I murze. 
Także i-7głoskowce rozkładają si
 na cz.,!stki 3 - 2 - 2. np.: 


* 


\\' ORłuchłym I dziko II ll'sn)' lU I jar"ze 
Spi połu- I dniowa I spieka... 
Żwir wyschłej I strugi II świcci I w skwarze, 
Juk billla I wapna I rzeka. 
'\\'lcl'!! o IJubkle. 


:H 


a 


" 


-..., 


.
>>>
\ 


ł 
.. 


. 


434 - 


Upał \(.t6- I re go II wiew nie I przetrze, 
,V sparłszy na I niebo- I skłonie 
'Bławat nieb I zamknął II w nim po- I wietrze. 
Jak w sza fi- I rowym I dzwonie. 


\ 


Już kilkakrotnie mieliśmy sposobność zamac.zyć. ie 
w wierszach, tradycyjnie domagających się mchowania śred- 
niówki, Staff przełamał zwyczaj i nie umieścił. średniówki 
z końcem wyrazu. \Vłaściw.ość tę, dzielon:
 z innymi współ- 
czesnymi poetami, spotykamy u Staffa dość często w niektó- 
rych zwłaszcza utworach. Tak np. na 49 wiePSZ)' mamy 4 takie 
w utworze .Królestw.oc .( .Gałąź kwitnąca c), gdzie jest typ 
nonnalny 4 + 6: 
. 


A zdrój mnie so- I bie samej oddaje. 
"Tonią gór two- I ich piersi tchną pęki. 
Jabłko świat spo- I żył z swoją małżonką, 
Potem skroń u- I stroili kniej kwiatem. 


Tosamo w tymże.zbiorze: . Gdy ci koronę c W 4 wierszach l1a 24: 
Przyjdziesz na pr6g no- I wego pana. 
Gniewaj się, byś prze- I baczyć mógł. 
Gdy liOCą wśród roz- I stajnych dróg 
O klnij, byś błogo- I sławić mógł. 
Zwłaszcza przed .-śmy c w formach czasownikowych, w TJJio- 
rze . W cieniu mieczac: 


Lecz wydźwign:li- I śmy już nie siebie. 

a polanie siedzieli- I śmy w noc prz
' ognisku... 
Potem ciał nagość 
przągli- I śmy w dzikim uścisku... 
J bezwiedni czekali- I śmy w śnic rannej pory... 
Czytając... Rozejrzeli- I śmy si: z trwogą w koło. 
JI1nII tTlgitzll": Tę świetną zaorali- I śmy sobie dzielnice... 
Lecz jeśli zakreslili- I śmy sobie granice... 


"OuJeaie" : 
.Pttl": 


Braku właściwej średniówki nie postrzegamy dlatego, te ró- 
wnomiernie w wierszach są rozłożone akcentowane cząstki 
rytmiczne; takie właśnie wiersze nazywamy tonicmemi: Pr 
dobnie w . Dzwonach c (.Sny o potędzec) 5 - 3 1 + 5 - 4: 
. . 
I 
O duszo! czemuś I w ową noc," gdy w gruz runeły I twe świątnice, 
Rozpaczą swych zgorz- I kniałych ust II pluneła w zmierzchłych I nieh 
" [ciemnice? 
Oślepły blade ł oczy gwiazd II od jad6w twej pio- ł łunnej śliny... 
O w ową straszną I krwawą noc II dzwony si, obu- I dziły senne, 
Gromowej nawal- I nicy szturm II lejąc w otchłanie I sfer bezdenne... 
Szarpiących rąk sza- I tański szał II rozdziera pień bro- I czącą w me ce ... 


"
>>>
... 


435 


Równomiernie też układają się cząstki w wierszach 14- 
zgłoskowych 7 + 7, czyli 3 - 2 - 2 + 3 
 2 - 2 (»Gałąż kwi- 
tnąca. - »Ogrodnik«): 
I przyszedł do mnie Pan mój, ogrodnik jasnowłosy, 
By zerwać kwiat przedziwny, kwiat wonny mojej duszy. 
Kazał, bym wzgardził ziemią, co jest jak chwast łopuszy, 
A kochał tylko Jego, co jest jak pełne kłosy. 
'V gramcach każdego członu koniec cząstki niezawsze wy- 
pada 
 końcem wyrazu i dlatego nie przyjmujemy tu większej 
ilości stałych średniówek, np. w trzech wierszach jest takie 
rozłożenie cząstek: 
Kto kochn I mnie jest I róŻdżką li nad królew- I skiemi I berly_ 
a raz znów w pierwszym członie: 
Potem gła- I dziła , dłonią II wysokie, I chłodne I trawy. 

iekiedy jedn3.k każ.da czc!stka 3-zgłoskowa dzięki rymowa-- 
niu staje się oddzielnym wierszem, np. w 10-"ierszowe) 
zwrotce, gdzie są też 1- i 2-zgłoskowe wiersze: 
ł..zy! Placze! O was śpiewna Rzeka 'V dal wieŚci Nie poniesie I 
Tulacze Sny! Noc pewna Czeka, Upieści 'Vas w bezkresie. 
Takie 3 zwrotki są w .Konamuc (.Gałąź kwitnąca c). 
C73sami Staff miesza z &obą "iersze 7- i 8-zgłoskowe po- 
dobnie, jak i Kaspro\\icz, np. .Gałąź kwitnąca - .Czucie 
nie'Winnec; właściwie ze względu na ryln wanie są to jedna1l 
wiersze dłu'-S7.e, złotone z członów 7- lub S-zgłoskowych: 
Łąkami idę, w krąg kwiaty, i słychać brzęki pszczelne, 
W powietrzu modrozłotem śni próżnowanie niedzielne. 
Słońce świeci spokojnie, jak gdyby od niechcenia; 
Obłoki są tak biale. jakby nie siały już cienia. 
Niekiedy wicrsze układają się równomiernie tam, gdzie- 
byśmy się spodziewali z\\ichrronych, cie.regularnie miesza- 
nyc.h. Staff napisał .Sonet szalony c (.Ptakom niebieskim c), 
mimo że pojęcie s7.ałeństwa rrlebardm zdaje się zgadzać z ob- 
myślaną we wSZ)"Stkkh SZ
,7eg6łach fanną sonetu; w zbiorze 
znowu .Dzień duszy c znajdujeluy na str. 21 do 30 _Pieśni 
szaleńca. w 1i
zbi(" 10, a k3 .da składa si
 z czterech podobnych 
do siebie zupełnie uporządkowanych zwrotek cztero\\-ierszo- 
wyeb, w jedna-kowy.m rytmie zrównoważonego 13--zgłoskowca. 
Tu istotnie forma nie od.po,,;ada treści, .natomiast .Deszcz 
j
6ioony. (.Dzień duszy« 42--4), jednakowym rownynl ryt- 
28-
>>>
\'. 


Ol 


436 


mem powtarzających się jednostajnie 3-zgłoskowych członów 
zaznacza bardlJo dobrze monotonność samego opisywanego 
zjawiska, kiedy to: 
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny 
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny. 
Staff używa jednak i wierszy nieregularllie mieszanych, 
np. w tymże zbiorze znajduje się obszerny utwór :t Wejmuta., 
będący wyrazeQ1 uczucia niepokoju, trwogi. strachu, wreszcie 
przerażenia i głębokiego smutku. 'V innym zbiorze, :tSny o po- 
tędze., w wierszach nieregularnie mieszanych są napisane: 
»Trwoga., :tŚlepiec spętany., :tl\fiłość., »Ogród uśpiony.. 
V.? dwu ostatnich utworach trafiają sił? też i wiersze arytmi- 
czne, np. w :t
Iiłości.: 
Niech zmilkną wszystkie inne pieśni weselne... 
Cjrzały oczy nasze 
Rzeczy wielkie, dziwne. bez nazwiska. 
Rzeczy, do których niemowlę uśmiecha się we śnie, 
Rzeczy. które wieczorną przeczuwaliśmy tylko godziną, 
Gdy tęsknoty do naszych zapartych wrót kołatały, 
Odsłoniły nam lica postaci dziwne, tajemne... 



adto pomiędzy wierszami z rytmem ustalonym, trady- 
cyjnym, trafiają się al)1miczne; tak samo w :tOgrodzie uśpio- 
nym.. Rytmiką bardzo kapryśną odznacza się :tBajkac (.Pta- 
kom niebieskim.), złożona z \\;erszy krótkich, niekiedy nawet 
2-zgłoskowych, żenskich lub męskich rymowanych. 
Interesujące są utwory Staffa p. 1.". :t Śladem stopy ant y- 
cznejc w zbiorze: :tUśmiechy godzin. na sposób metrów kla- 
śycznych ułożone. Dwa takież znajdują się w zbiorze: .Pta- 
kom niebieskim.. Tu na str. 219 znajdujemy' rymowane na- 
śladowanie heksametru, gdzie rymy są ułożone w porządku 
tercyn (:tO wielkiej radości.): . 
Siądfcie, a ja wam opowiem. o bracia moi, tniwiaru, 
Jakem wasz trud pokochał. dłonie na ch1eb pracujące, 
Siewy i !niwa. południe ł lato. co niesie plon w darze. 
Niech mnie słuchają lany, kłosem się niebu modlące... 
Długom był chory. znu!enie mroków oczy mi ćmiło, 
Choć i wówczas tak samo, jak dziś świeciło Jut słoilce ł L d. 
Skandować wiersze moh1a na sposób heksametru, jeśli 
zaś je czytamy według wymagań nowoczesnej rytmiki, otrzy- 
mujemy w kaMym wierszu 'dwa człony: 8 + 8 (w wierszach 


... 


J'
>>>
(. 


- 437 


, 
dziewięciu), 7 + 8 (\V sześciu), 8 + 7 (w dwu) i 8 + 9 (w dwu). 
Każdy człon dzieli się na rytmiczne cząstki 3- lub 2-zgłoskowe, 
które w naj rozmaitszym porządku następują p(1Jsobie, zawsze 
jednak na końcu każdego członu stoi cząstka 3-zgłoskowa. Gdy 
człony wiersza są równe, niezawsze w nich cząstki rytmiczne 
układają się jednakowo, np. w wierszu pierwszym: 2 - 3 - 3 
+ 3 - 2 - 3, albo: .1 stopy wasze oblewał 'I bujnych łez 
szczęsnych napływem.., 3 - 2 - 3 + 2 - 3 - 3. 
Innego rodzaju wiersze sześci
cząstkowe mamy w tymże 
łomie na str. 228 ()O miłości wroga«): akcenty w nich są tak 
rozłożone, że nie można odnaleźć tu podobieństwa do heksa- 
metrów, a nUmo to wiersze nie mają ustalonej liczby zgłosek: 
zan1iasl 7 + 7. \\iersz czwarty ma ich 8 + 7, a szósty - 9 + 8. 
Tyś mnie spotwarzył, bracie, tyś proch mi cisnął w oczy - 
Jam twarz swą w fródle umył, w tobie się dusza mroczy. 
Tyś mnie zasmucił, bracie. tyś płaszcz mi zdarł na mrozie - 
Jam piękną nagość swą ujrzał, twa dusza marznie w grozie. 
Tyś mnie przestraszył, bracie, twa dłoń mi spichrze pali - 
Ja żebrząc pokory się uczę, twa 4usza na głód się żali. 
Tyś mnie ukrzywdził. bracie, tyś zranił moją miłą - 
Jam ją ukochał bardziej. twej duszy krwi ubyło. 
Tyś cios mi zadał w duszę. co miłośi
 swą ci dała - 
Jam bolero się oczyścił, a dusza twa skonała. 
Klęknijmy razem, bracie... Mogiła się otwarła - 
Módlmy się za twą duszę. co nieszczęśliwie zmarła. 
"'Wiersze, pisane )śladem stopyantyczneje, me mają ry- 
mów: ' 


W świata I tajną za- I wiłość wpn- I trzonyn
 dwom I życia piel-: grzymom 
Pyta- I jącym zb
.t I często: I czemu? II roz- I błysła Z3- I gadka 
W zicmi ro- I dzącej I włoskie I wil10 a i I greckie po- I sągi, 
Ktt)rym I złc zapo- I mnienie 'I pod ! dani je I kryjąc zie- Iloną 
Było ł35- I kawszc, niż I pamięć I ludzka, II krad- I nąca świę- i cone 
Pi*:kncm I głazy dla! swoich I domostw co. I dzienn,ych na I ciosy. 
Z przytocwnych tu kilku wierszy już widać, że każda 
stopa mote I
ieć dwie lub trzy zgłoski i tylko przedostatnia 
stale liczy trzy, ostatnia zaś dwie zgłoski. W każdej też przy 
skandowaniu 11a sposób antycz.ny akccnt pada na pierwszą 
19łosk
. \Viersze nie mają jednakowej liczby zgłosek, choć 
wahan.ia tej liczby nie &1 "ielkie: w pierwszej poło\\ie wier- 
Sza zaWsze' bywa jedna lub dwie stopy dwuzgłoskowe, w dru- 
giej zaś - jedna lub dwie stopy trzyzgłoskowe. Najczęściej t
k 
się składa, '-e \\;erSl liczy t5 lub '16 zgłosek, z czego na pierw- 


,
>>>
. 


. 


. 


. 


-' 438 - 


. 


szą po}owę stóp wypada ich 7 lub 8, a na drugą także 7 lub 8; 
zwykle więc podział ten wyraża się cyfrovro: 7 + 8, 8 + 7, albo 
też 8 -fe 8. · 
Vl ten sposób jednak te heksametry są czytane przez 
tych tylko, co mają wykształcenie klasyczne i wprawę w czy- 
taniu .sześciostopowrow antycznych. Przyzwyczajeni do rytmu 
naszych polskieh wierszy, mamy skłonność i te naśladowa.ne 
czylat według sposobu' domowego. t. j. przy uwydatnianiu 
o ile możności granic wyrazowych i bez szczególnych usiło- 
wań .do równomiernego rozkładania akcentów. Otóż na spo- 
sób domowy przeczytan1Y te wiersze w sposób następujący: 
,y świ3ta I tajną I zawiłośc II wpatrzonym I dwom ż)'da I pielgrzymom. 
Pyta- ł jącyrn I zbyt często. II' czemu? 1- rozbłysła I zagadka 
\V ziemi I rodzącej I włoskie II wino I i grcckie I posągi, 
Któr
'm ł złe zapo- I mnienie II pod darń je I kr)'j
lc I zieloną, 
Było i łaskawsze. ! niż pamięć U ludzka I kradnąca I św'ie cone 
Pięknem I głazy ł dla swoich II domostw I codzienn.ych I na ciosy. 
Otrzymaliśmy \\ięc \\iersze w lic7bie 6, liczące od 15 do 
16 zgłosek, przec.ięte średniówką na dwa pra\\ie równe człony; 
jednakże niekonjffznie muszą one być równe, gdyż wie.fsz, li- 
czący 16 zgłosek, - może się dzielić na 8 + 8 (jak to jest w wier- 
szu piątym), albo 7 + 9 (jak w wierszu pierwszym). Najczł-'- 
ściej hywa podział 7 + 8; ściślej mówi
c, w' 47 wiers7ach 
pierwszego z utworów, tworzących cykl )
ladem stopy ant y- 
cznejc, L.llajdujemy wahania w granicach od 15 do 17 zgłosek, 
mianowicie 4 typy '\\ierszy: 8 + 9 (wierszy 2) R + 8 (wierszy 
13), 7 + 9 (wierszy 2), 7 + 8 ("icrsLY 30); innem.i słowy. 
w .ogromnej większości wierszy wahani{ wynosi tylko 1 zgło- 
skę, przyczern cz
to obie połowy wiersza są równe (8 + 8). 
r . 
najczęściej 7aś druga część jest.o l zgłoskę dłuższa od pierw- 
szej (7 + 8). Poza tern jeszc7C' uderza nas to, że prawie wszyst- 
kie wiersze (z wyjątkieln dwu), zaczynają się od :t stopy c 
2-zgłoskowej, oraz pra\\ie wszystkie (z wyjątkiem tr7..ech) 
kończą się trzyzgłoskową :tstopą amfibrachic711ć!c; bezpośre- 
dnio przed średniówką najczęściej przypada stopa amfibra- 
chiczna.., rzadko trochaiczna«. Przy końcu mimowoli poeta 
wpada w rytm bardzo ujedno..
tajniol1y:--miano\\ici' ostatnie 
7 wierszy dzieją się na elementy rytmie no akcentowe, li('z
c{' 
zgłosek: 2 - 2 - 3 + 2 - 3 - 3: ' 
I pod skwarem słonecznym 
kwarnych omdlałych' południ 
Boski ogień rozkoszy wnikał lam w członki strudzone. 


, 


, 


I
>>>
-439- 


Cieply wietrzyk nam skronie cichym opieszczał powiew;em 
Sny i myśli pod niebo lekkim wzbijały się ptakiem, 
Dobra słodycz i spokój w piersi spływały z bezkresów... 
io A nad głowy naszemi jaśniał gwiazdami Wóz Wielki 
Wiecznie gotów do jazdy w światy Marzenia i Piękna. 
Również w dalszych utworach rytm się wytwarza w ten 
sposób. że nigdy nie bywa tak. żeby np. przedśredniówkowy 
człon wi
rsza miał 9 zgłosek (3 - 3 - 3), a pośredniówkowy 
6 (2 - 2 - 2). lub odwrotnie: każdy z czlonów zawiera i 2- i 3- 
zgłoskowe cząstki: z,Wykle dwie dwuzgłoskowe i jedną 3-zgło- 
SkOWe! w pierwszym członie, oraz jedną dwuzgłoskową i dwie 
3-zgłoskowe \\ członie drugim (pośredniówkowym), 
Usterki zdarzają s-ię rzadko, np. wadliwy (jambiczny) 
akccn' w pierwszej .stopie c wiersza: 
.\ duch I musi! twe pęta I zrzucić I i wolność I odzyskać 
Pouczająeym jest wiersz: 
Dumną I śmiercią I spłaciłaś II z kata I zemściwej I prawicy 
zdawałoby się. 7
 7,,(' w/.ględów jc;:zykowych lepiej było użyć 
wyrazu m.kiwej, nil. niezwykłcgo :emściwej, ale ten ostatni 
wyraz lepiej odl)()wiada typowel1\u połączeniu cząstek rytmi- 
cznych: 2 - 2 - 3 + 2 - 3 - 3. 
Telki£' dzielenie na cząstki niezaw,gze jest zupełnie pewne, 
miano\\;cic tam. gdzie musimy jeden wyraz na dv..:ie cząstki 
podriclić. bo wówczas niema stałej międl.Y Jliemi granicy. np.: 
Terai
iejszością niezgięty, niezatrwożony przyszłością. 
D. ielimy go w ten sposÓb: 
Tl'raź- I niejszością I ni('zgi
ty 11 nil'za- I trwożony I przyszłością 
ponieważ w wielozgłoskowych w)Tazach polskich wyraźniej- 
szy akcent poboczny pada na pierwsz
h niż na drugą zgłoskę, 
.3 więc nie: tel'ażniej-I szością, niezatrwo-I żony. 
Jeden z tych utworÓw, .na sposób antyczny pisanych. ma 
rymy. poza tern jednak rytm \\;erszowy układa się zupelnłe 
tak s3mo. jak w utworach innych; dzjwuem jednak niedopa- 
trzeniem autora (w wydaniu z r. 1910). jeden wier.sz tu zo- 
stał zup('łnie zepsuty. Oto pierwszych 8 \\ierszy: 
Pochwalone bądt, boskie Morze, Talatta, Talatta I 
Ze choć nas jut nie będzie. twa fala pianą skrzydlata 
Szumieć b
dzit' niezmiennie, o 'forze lmienne wieczyście, 
Jak następstwo pokoleń i jako lasu są liście. 
TJ. co chłoniesz w dal modrą najdroższe z oczu nam żagle, 


.
>>>
" 


-440- 


. 


Kochać ucząc nas zmianę. wszystko. co znika, mrze nagle: 

lężnie. żegnać nas uczysz. czyniąc z nas tęsknot przegońce, 
Wita I jące na-' dzieją już I wschód, ledwo' zaszło w mrok' słońce. 
Ostatni "\\'iersz jest wadliwy w.rytmie wskutek Innogoścl akcen- 
tów, które trzeba w cz)1aniu przytłun1ić. 
Cały ten utwór rYlllowany z jedynym wyjątkielll 8-go 
wiersza przedstawia w pierwszym członie typ rytmiczny: 2- 
2 - 3, w drugim zaś: 2 - 3 - 3, lub.3 - 2 - 3. Cóż t9 znaczy? 
że \\iersze, pisane. śladem stopy antycznej w ogólności zbli- 
żają się rytmem do wierszy nowoczesnych, a. te tutaj, rymo- 
wane, staj
 się nagle już wręcz wierszanli równozgłoskowemi, 
liczącem.i po 15 zgłosek, typu stałego 7 + 8. Tenże typ "ier- 
szy mamy w utworze Staffa Jakżeś smętna c... przytoc7.ony 
u Kazimierza 'V óycickiego 1). 
Z"Totki Staffa bywają nieraz obszerne. często z jednostaj- 
nych v.ierszy ułożone z ryinami w różny sposób pr7..eklada- 
nemi, np. JZbrodnia« (JDzień duszy«) z 11-7głoskowców z ry- 
mami a b a b b c b c c; JSyn marnotrawny c (tamże) wiersze 
3 + 4" rymy a b b a a b b a; JSerce o serce c (JUśmiechy go- 
dzin«) wiersze takie same, rymy rozło7one inac7ej: a b a b c c 
d d. \V zbiorze J 'V cieniu m
cza, - JSerce korsarza c 1
wier- 
5zowe zwrotki z wierszy l1-zgłoskowych: a b a b c b c d c d; 
tamże JZgon wojownika« zwrotki z 9 wierszy 13-zgłoskowych 
a b a b b c b c c (więc tak samo jak w Zbrodni«). Cztery 
utwory (J\V cieniu miec
h - JBryły 
1ichała Aniołac. »Dys- 
kobol ziemjc, JStwórca żywiołów« i JFalanga tragiczna) są 
ułożone w tercynach. Tak samo JZdohywca« (Jł..ab-ł: dt i Li- 
rac), JO strzesze naszej« ( Pieśń o skowi''Onkuc). 
Z wymienionych rodzajów zwrotek jeden zwraca 118 sie- 
bie szczególną uwagę przez to, .' e w 8 wierszach powtarzają 
się tylko dwa rymy (JSyn marnotrawny«). Z tercyn zaś od- 
biegają od typu zwyczajnego te, które składają się z wierszy 
żeńskich i męskich: JWielka godzina« (»Gałąf kwitnąca «.): 
5 + 6 i 5 + 51; naturalnie żeilskic rymują z żeńskiemi i (n
.skie 
z męskiemi. 
jezwykłym jest utwór J
fi1cząc41 (JGałąt kwi.. 
tnąca«), gdzie rymują z sobą \\iersze bardzo krótkie. akłada- 
jące Z\\Totkę 6-wierszową: Pod modry bIa8k MiesiQC8 Dary 
swych łask Xiosąca Przychodzis7 .ku mnie Nocą« 1 t. d., więc 


J) .Stylistyka I rytmika polska«, Warszawa 1917, str. 173. , 


\.
>>>
\ 


441 


. 


4 1 a, 3b, .(1 a , 3b, 5c, 2d; oba ostatnie wiersze rymują z ...od-po- 
wiedniemi wierszami następnej zwrotki. 
Staff lubi powtarzać rymy; już o takich zwrotkach jak 
w ,Skarbach« (,Dzień duszy«), gdzie z"Totka składa się z sze- 
ściu 13-zgłoskowców z rymami a b a b a b, niema co mówić, 
ale inne trzeba wymienić: \V tymże zbiorze 
asza noce W sze- 
., .- 
ściu czterowiers7ow)Th zwrotkach ma powtarzające się rymy 
a b a b; w zbiorze ,Ptakom niebieskim« 9 wier.szy ,Przypo- 
mnieniae powtarzaj;! rymy a b c; tamże 8 wierszy , Strofy e 
mają rymy a b; 14 wierszy ]I Tak młodość śpiewaj e również 
tylko 2 rymy. \V ,Uśmiffhach godzinł - JtGdzieście ode- 
szły? e, zwrotka składa sic: z wierszy l1-zgłosko"1.ch żeńskich 
z rymem a i m:skich z rymem b; układ jest taki: a b a a b a; 
to si
 trzy raq powtarza a nadto w każdej zwrotce brzmi je- 
dnakowo wiersz trzeci i szósty, mianowicie wiersz pierwszy 
w zwrotce pierwszej: :tO, snów młodziel1czych blade narze- 
c.zonee, jest \\ierszem 
zóstym w zwrotce 1, 2 i 3, a wiersz: 
,Gdzieście odeszły? w jak=! świata stronę.., jest trzecim 
w Z\\Tolce 1, 2 i 3 i wreszcie jako wiersz nadliczbowy, siódmy, 
zwrotki trzeciej, zamyka całość. :t 'V cienilJ miecza« - »Prze- 
cz
ciee z trój"\,ic.rS76w złoŻO'ne: 7 + 5 1 a, 7 + 6b, 7 + 6b; trój- 
wierszy jest pic:ć, \V każdym. po\\1arza si
 rym a. '''" zbiorze 
,ł..abędf i Lirae, jeden tylko rym m
ski ma dziesięcio" ier- 
szo\\a pierwsza I'PicŚI'l Hafis8e w r
1mie t + 4 + 4 + 3 1 . 
Nagromad7cnie rymó:,' bardzo niezwykłe przedstawia 
,Duszy tęsknicae (»Dśmiechy godzin«): 


'ł 


Duszy t
sknica v; lica księżyca 
Patrzy. spokojcm gwiazd się nasyca. 
Lckil'm z bl
kitów czary 
Za słorl)'cz nocy po dziennej męce 
Prc:ży rl7iewc7ęce ręce w podzięce 
\V dal. w gwiczdnych dróg bezmiary., 
Dnlga z\\ rolka ma 3 rym
y tylko \\' wierszu pi
tym: 
To cisza śpiewa. drzewa owiewa. 
\le nie ma już łego zwrotka trzecia. 
Poeci unikają rymowania na te same wyraLY; Staff wła- 

nie uly",'a muyślnie taldch rym 6,,: w »liarnie miłości e 
(ł 'V cieniu miecza«): 
- Nie Ikarj\, się, rzekło serce, że mnie rzucono- na ziemię. 
Ziarno wyrosło ku niebu bo je rzucono na ziemię. 


,
>>>
-442- 


\ 


\ 


. 


Nie skarżę się. rzekło serce, że napojono mnie łzami. 
Ziarno wykwitło bogatym kłosem. pojone ros łzami. 
Nie skarżę się. rzekło serce, że dusza brata to kamień. 
Ziarno na chleb się zmieniło, upadłszy na młyński kamie'. 
Ty nie wiesz, mój bracie, ile bólu dłoń zadać twa może. 
Lecz me cierpienię,.. i ból mój jeno ci dobrem być może; 
Jeden miłości łan wydał i serce moj
 i zboże. 


Rymy te doskonale zaznaczają pall"alelizm myśli, zawartych 
w każdym d,vu\\ierszu. 
Powtarzanie wyrazów z jednostajnością rymów łączy SIę 
w utworze 
Nad wodą. (
Łabędź i Lira I): 
Nie utaisz ty przede mną wodo, 
Wodo, wodo polnego strumienia, 
Swego smutku, choć z taką przygodą 
Gwarzy fal h\')'ch szept z duszą milczenia. 
"
e wszystkich pięci u zwrotkach pierwszy wiersz kończy się 
wyrazem 
wodo., wskutek czego utrzyrnuje się jeden. rym 
w nieparzystych \\ierszach wszystkich; drugi wiersz każdej 

 zWf.otki zaczyna się od wyrazów: 
wodo
 wodo.. 
Sad 
w słońcu. (w zbiorku .Sady.
 \VarsZ3wa 1919) ma cztery 
6-Vt'ierszowe zwrotki; " każdej wiersz trzeci rymuje z piątym 
a drugi z szóstym
 natOlni
l we wszystkich zwrotkach wiersz 
pierwszy i czwarty m-ają \\spólny' rym "-usy. .Zorza zachodnia. 
(
Łabędź i Lira.) ma niezwykłej budowy 17 zwrotek 6-wier- 
szowych: 7 + 6a, 5 + 6b, 8a, 5c, 6b, 7 + 6c: 
. 

igdy nie syty jestem twego barw przepychu 
I twego smętku, o, słońca zachodzie. 
Kiedy zmierzch zwolna. pocichu 
Przenika serce 
J w łagodnym chłodzić 
Spowija mrokiem drzewa i równin kobierce... 


- 


Staff \\: ogólności jest mistrzen1 formy, kt6r! opanował 
w bardzo wysokim stopniu; pod tym względem bardDej się 
on zb1i
a do poprzedniego p6kolenia, ni' do najrnłodszych, 
którzy mniej dbają ofonn
, jakkolwiek wcale jej nie lekce- 
ważą, przynajmniej ci z nich, co już w)'st\lpili z '\\i
kszemi 
nieco zbiorkami swoich poezyj. ' 
Pierwszy z takim zbiorkiem wystąpił JulJan Tuwim 
(ur. ok. T. 1898), nazwawszy go -Czyhanie na Boga. War- 
szawa 1918. Za.raz na początku "ypowiedział w nim awoje 
credo poetyckie p. t. 
 Teofanja :
>>>
-443- 


Idziesz! PrzeczUW
lI11 ciebie! Jak daleka łuna, 

ze..wieni się olbrzymia moc błyskawicowa I 
\Vidzę cię, święta moja wizjo złotostruna! 
Widzę cię - świtasz - idziesz, o Poezjo Nowal 
Choć nie dostrzegłem jeszcze twojego oblicza. 
Z którego Bogiem tryśnie wieków treść ukryta, 
Wiem, że będziesz szalona, będziesz tajemnicza, 
O Duszo. która idziesz, w której przyszłość świta! 


.\ będzie ci na imię groźno, twórczo: »Jestem«. 
Obejmiesz sobą wsz)'stko, tyrańska, potworna! 
I objawisz się 
wiatu - Ognia 
Ianifestem: 
tPrzyszłam po sny szaleńców. ksieni niepokorna!« 


" 


Pokre\\,w myślami jest jego »spojrzenie w przyszłość 1 p. t. 
»Poe
1
. która zaczyna się od słów: 
· Uędę ja pierwszym w Polsce futurystą. 
A to nie znaczy, bym się stał głuptasem, 
Co sport z poezji czyni i z hałasem 
('(jaje maga. a jest tylko glistą... 
nie boi 
i: też posądzeiI o uleganie cudzym wpływom: 


)I\Vplywy?« Ja wplywów nie wstydzę się wcale! 
To duma moja, że Bożych olbrzymów 
rczniem się stal£'m! 
e wśród moich rymów 
Znajduj
 echa. co dtwięczą wspaniale! 
te dusza moja znalalla Patronów 
Sród lat minionych, śród ofiarnych dymów 
Wielkich Kaplanów - nie pośród histrjonów, 
Mimów i mydlb.ów, zdobnych w póz blachmale, 
Nic śród wJmoczków, nędznych epigonów! 


\ 


Spotykam) si
 tu 7.e shłl1.mi znajom) mi: z wierszami równo-- 
rytmicznenU, które. jednakże pot elu pr7echodz..1 w tym utwo- 
r?... w nier{'gular.nic mie.
zane. jak tylko poda więcej zaczyna 
ulegac 'alowaniu gwałtowniejszych uczuć. co także widzieliśmy 
jul oJrlawna u tych tolbrzymów Bożychi. o których TuwiIn 
WS!){)IIDna. Utwór zamy.ka sifŁ dwuwierszen1 o rytmie zupeł- 
nie swobodnvm: · 
.. 


:-'łysZł'lisl'i£' już taką pidń: pr
ybyła z za oceanu. wspaniałym 
potoki ChI pł)'nęła z ust bardll siwobrodC'go 
.Ja:ZhŚ ku chw;tle imienia ojczyzny swojej przeszczepiam obce 
pęd\' IUI I'rzewo Rodzim' mi krzepki D1b Polski. 

 
Nit' ł;ardzi wj:c Tu.\\;m żadną z fornl dawniejszych: jego 
)P-rzymier 'I tna Twrotki z wierszy dziclą-cych si{' na drobne
>>>
-444- 


człony 3 + 2 + 3, a choć w jednym z nich miejsce średniówki 
przypada w środku wyrazu, me szkodzi to jednostajności 
rytm
 gdyż roZłożenie akcentów pozostaje to samo. Ostatnia 
zwrotka brzmi: 



e Bóg nam 
sady hoduje, 
Bóg jasny dom nam buduje 
I tańcząc kroki odmierza; 
Słońce do Boga się śmieje, 
A ponad domem jaśnieje 
Tęcza n3- I szego przymierza. 


, 'Viosnac składa się z mieszanych 8- i 7-zgloskowc.ów, .Mą- 
drośćc i ,Chrystusc mają wiersze jednostajne 7 + 7, spr
ęże- 
nie '" iers.zy B-zgłoskowych ze stale powracającym okrzykiem 
,Chrystusie! c tworzy wdzięczne zwrotki: 


Jeszcze się kiedyś rozsmucę, ' 
Jeszcze do Ciebie powrócę. 
Chryslusie... 
Jeszcze lak strasznie zapłaczę, 
1;e przez łzy Ciebie zobaczę, 
Chrystusie... 
A taką wielką żałobą 
Będę się żalił przed Tobą, 
Chrystusie... 
1;e duch mój przed Tobą klęknie, 
I wtedy serce mi pęknie, 
Chryslusie L. 
,Smie;c c · ma. zwrotki z wierszy 5 + 4 i 6 + 4 z powtarmniem 
się 'westchnienia: 

Ió.j Boże...c 
Przyniósł jej kwiaty o jesieni, 
(Mój Hoże...) 
Tuberozy przyniósł jej śmiertelne.. 
I byli w miłość zapatrzeni. ' 
(Mój Hoże...) 
W jakieś wielkie szczę
cie niepodzielne... 


, 


Powtarzają si
 wiersze w utworze p. t. JJa _, gdzie mie- 
szają się wiersze głównie 9- i 10-zgłoskawe z przymieszką J., . 
7- i S-zgłoskowych, a ostatni. "';ers
 ma aj; 15 zgł06ek.: 7 + 8. 
Tuwim opisuje, JJak wicł"SZ powstaje_: 
. 
Liryzm przedziwny. Liryz
 ch
i1. 
Css... CEtka dusza na zdarzenie. 
N a nieuchwytne »coś«... (v. ruszenie 
I styl odczuwań. ton i styl...)
>>>
-445- 


, 


A potem - słowo. Pierwsze z słów 
. Zwykle jak błysk przez myśl przechodzi 
I w samo sedno stylu godzi. 
I każe duszy: dalej mówi 
. 


A wtedy - wicher. Wtedy - szał! 

fus i tyrański rozkaz chwilii 
A potem spokój. Skroń się chyli 
l jeno łkałbyś, słodko łkał... 


, 
Typy wierszy: 

Listc; każda 
3 + 5, ...: . 
. 
. 


5 + 3 1 , 5 +.t. Oryginalne są rytmy " utworze 
zwrotka składa się z wierszy: 3 + 5, 1 + 1.. 
\ 


Śnieg pada... pada bezgłośnie 
Patrz - śnieg... 
Na duszę dziewczęcą twoją 
Całunem legł. 


, 


Przyst
wanie rytmu do treści "iersza cechuje utwór IN a 
noże e : 


Dzika gra. straszna gra! 
Oczy płoną, serce gorze! 
Który? Dwóch z nas być nie może 
Albo ty, albo ja. 
Raz - dwa. raz - dwa 
Na nożel 
Krwi! Krwi! Tak jak zwierz 
2arem tchnę. wzrokiem palę... 
'Viersze z ryt 111' m nieustalonym, dzielącYln SIę na cząstki 
dwuzgłoskowe z silną przymieszką 
\'yr.łzów silnych. jedno- 
głoskowych. 
zybkich jak błysk noża. 'Yiersze z rytmem 
nieustalonynl s
! w 
Patos dali;, przyczem i rótnią się one bu- \ 
dową od wierszy tradycyjnych, przypominając raczej rytm 
v. ierszy "olnycll: 



 


OrzlIcie mój I 0, oddalenie w nieskończoność I 
Cisnę irenice w najdalsze przestrzente 
\V jakieś zupełne twórcze oderwame - - - 
.. (O. muzyko, muzyko dali złocistej!...) 
I dalej taUe gdzie niegdzie trofiają 6ię wiersze typu 5 + 6 (jak 
tutaj wiersz drugi i trzeci). 'alc inne są arytmiczne. Podobnie 
też TUwIDl Ilapi5ał IPieśll {) rado..
i i rytmice: 


, I 


Na niebie gwiazdy zabłysły. 
W przestrzeni - miljardy wszechświatów. 
C.isza. 


"
>>>
oJ' 


-446- 


\ 


. 


Wspieram czoło na dłoni i myślę. 
Nie śnię. , 
Obudziła się we mnie wielka Rzeczywistośt... 
Podobnie, ale dłuższemi okresami napisana JMiłość.. Tu- 
taj można dzielić rytm według poczucia wła.snego uch
 nato- 
miast w JDziedziljic poeta porozrzucał przygodnie rymy, 
z któremi zazwyczaj łączymy pojęcie końca 'wiersza. Typogra- 
ficznie nie dzieli się on na wiersze ani zwrotki; w)'gląda jak 
zwykły obrazek, prozą pisany:' , 


. 


Przecięikie dojrzewanie zbóż. Dziewczyny z drżeniem czekaj
 
czy już? O. cudne okrąglenie piersi I O krwi! I czują jakieś pr.elewania 
w ciele. jakaś nieznana budzi się moc... O bi6dr dziewczęcych iJJgięcia 
przecudne I Długie. słoneczne, żmudne. gorące dni! 0, dojrzewanie dzie- 
wicze upojne. O. niespokojne. tajemnicze chęci kochania! Kwitnienie. 
O. mocy słodka i znojna I O, sny rozkv.iUe w parną letnią noc! Prr;eczu- 
. wań chwile! Chwile dziwnych, trwożnych zagadek I 
A słońce patrzy, a pali. lśni i dziwne siły wlewa do krwi, i coru 
więcej, coraz goręcej kocha się słońce we krwi dziewczęcej... 


Z łatwością odnajdujemy tu \\;ersze tradycyjne. ponlie- 
szane w nieporządku i poprzegradzane wyrażeniami. nie ma- 
jącemi toku \\;erszowego, a jednak całość układa się w rytm 
jakiś nieokreślony a mimo to wyraźny, który właśnie rytmem 
wolnych wierszy nazywamy. · 
Tuwim w zbiorku oslatniłIn: JSokrates tańczący. dal tei 
niektóre nowe ry1my lub sprzę.tenia rymów. Tak więc .Sió- 
dma jesień _ w 28 wiemzach ma 7 rymów, z których wystę- 
pujące wcześniej 
1.a.rzają .się częściej niż inne (najczęściej 
a, mniej często b, jeszcze rzad
ej c i t. d.), 00 tworzy 57Cze.. 
gó1ny rodzaj muzyczności. Krótki utwór JPochwalam sprawę 
dwojga ciał. ma \\iersze długie typu 8 + 7 + 4 1 . W JColloquium 
niedzie1nem na ulicy c Tuwim naśladuje wiersz J",:olny- 
Norwida w jego Ja Dorio ad Phrygium.. Treść wiersza jest 
I . 
codzienna, bez przymieszki poezji, wiersze bez określonego 
rytmu, liczące od 21 do 12 zgłosek. . 
po,wybieralismy wszy
kie rytmy Tuwima, .z takiego lub 
innego względu zwracające na siebie baczniejszą uwag
: wi- 
dzimy, 7.e ruema tu t..adnych kurJoww: Tuwim u_mie posługi- 
wać się środkami technicznem.i, wyrobionemi jut dot.ychcJ..as, 
i n.iekiedy wcale zręcmie przystosowuje je do natury i biegu 

ch uczuć i wyobraień.
>>>
- 447 - 


Antoni Słonimski 
Sonety c swoje (Warszawa 1918) 
układa w rytmach jednostajnych ale niezawsze jednakowych; 
najczęściej rytlU jest 13--zgłoskowy (7 + 6), czasem 10-zgło- 
skowy (4 + 6), przyczem tylko dwa rymy powtarzają się w ca- 
łym utworze: .Jako charty spuszczone ze smyczy
; podobnie 
w sonecie XI, złożonym z 13-zgłoskowców. Słonimski też na- 
pisał 60Ilet o sonecie: 
r 
 


. 


, 


. 


Słowa wolno płynące, które się kojarzą, 
Tworzą cztery w sonecie początkowe wiersze. 
Uwerturą są cichą, zanim fale szersze 
Nie wypłyną pod rymu baczną mocną strażą. 
Gdy w następnej już zwrotce obraz jasną twarzą 
Błyska, strojny w kolory, w akcenty naj szczersze 
Wraz ostatnie w sonecie najwainiejsze wiersze 
.Antytezą wytworną wdzięczny obraz darzą. 
Trubadurów wędrownych nęcąc brzękiem monet, 
Swej kochance niejeden prowancki baronet I 
Dawał hojnie wiązankę z cudzych słów płomienia. j 
A ja oto, by przykład dać przeciwstawienia, 
W obcą formę zakuwam dziś moje cierpienia, 
Aby cudzej kochance złoiyć własny sonet. 


. 



Słowo. składa .się z jednakowych zwrotek: 5 + 4a, 5 + 3\ 3. 
5 + 3': 


Jeszcze pamiętam, z kart IIjady 
Gdy dzieckiem blad) w cieniu drzew 
Pallady 
Skrzydeł na czole czułem wiew, 
Jeszcze pamiętam. wtedy rosła 
tądza burząca wc mnie krew. 
Wyniosła, 
Jako AchiUa boski gniew. 
Umieszczony w .Pro Artec utwór Słonimskiego .Sztukac, 
tworzy zwrotld z 5- i 6-zgłoskowc6w. mi
zy kt6remi są dwa 
wiersz;e dłuższe 9-7głoskowe z rytmem 3 - 3 - 3: 


- 


\V miedzianym podźwięku 
Drewniany brzmi stuk 
Gdy z tarcz Ił na J'
ku 
I z chartem u nóg. 
W jarma1"czn
 wypadasz namioty, 
Gdy oczu kolisko 
Otwarte I ust 


.
>>>
448 


Otoczy cię blisko, 
Wybucha z pod chust 
Twój tors obnażony i złoty. 


Jarosław Iwaszkiewicz wydał w \Varszawie r. 1919 

Oktostychy e, zbió.r wierszy, gdzie istotnie przeważająca część 
utworów 7amyka .się w ośmiu wierszach jednostajnych, zwy- 
kle parzysto rymowanych. Pisze o nich w J.prologue: 


t 
Czasem spokojny smęt przez chwilę mi zamąca 
Jesienny złoty grot zachodzącego słońca. 
Dusza czująca ma odwiecznych wspomnień echa 
Do tych. świetlanych plam łagodnie się uśmiecha. 
Z promieni dobrych tych samotnej mojej psychy 
Rodzi się pereł rząd, nizane oktostychy. 
I gdy prz)Thodzi znów dni bezsłonecznych bladość, 
To w naszyjniku tym jest cała moja radość. 
Niezawsze są tu wiersze tego typu: 6' + 7; owszem, rytm ich, 
"bywa rÓL.ny, np. 3 + 3 + 3 + 3 + 3: 
Już niema tej wody wiosennej, 
Iarysiu, ej niema... 
Zostało nam tylko dusz naszych głębokie problema... 


, 
Gdzie indziej zmieniają się wiersze żeńskie i męskie: 3 + 4 + 3 
+ 4, 3 + 4 + 3 + 3 1 (J-Przechadzka sentyrnentalnae): 
Milczenia położywszy na naszych skarbach dłonie. 
Idziemy zasłuchani w zmrokowy wody toń... 


Licencje w rymach są znaczne, np. amulet - Thule. konie - 
w dłoni. niekiedy poeta umyślnie rymy zast
pu.1e przez ił60- 
nancje: np. w JSpotkaniue: 
\\ baldachimy altany, kędy stoją rzędem 
Rozwiane złote chmury w paciorkach jarzębin, 
Gdzie winogron purpura namioty ci sprzędła, 
\Vychod7isz na spotkanie z malw płomiennych grzęd,. 
Promień przez winne sploty i liście opuncji, 
Jak w aureolę, w złote ozdabia cię punkty, 
A ja najsłodsze wotum przed twój wIzerunek 
Składam na twoich uściech koral pocałunku. 
\V pierwszym czterowierszu przedostatnia zgłoska ma stale 
. 
-ę-, w drugim -Ull-. Ale i Iwaszkiewicz lubi mnot
ie rymów 
a także powtarzanie: »Indes galantese mają 8 rymów męskich 
na -i, inne pO\\1ar7anie efckto'\\llC rymów znajdujemy "fi JOgro- 
dnic.zkachc:
>>>
. 


- 449 - 


" 
Panieneczki mieszczaneczki polewają ogródeczki, 
Posypują żółtym piaskiem drobne. kręte, wąskie steczld 
Paniczyki (och, okrzyki I) zińje, fuksje i gożdziki. 
Rezedowe wonne grządki, pieski, kotki i króliki. 
Zakasawszy swe spódniczki, z falbankami perkaliczki, 
Panieneczki mieszczaneczki, panieneczki ogrodniczki. 


Za sztachetą ktoś karetą przybył. Czarne stoją konie, 

toi rycerz czarny w masce, w cL.arnym płaszczu z kosą w dłoni 
ł 


.,Uty« przcdstawiaj
 różne kombinacje podobnych zgł
 
,sek i pdnych rymów; przytaczamy dwa z tych króciutkich 
utworów: 


1. Łąk kampanule 
Dzwonki tulą swe pąki 
\(i
dzy ulów domki; 
»
łiod('m wonnc koronki«, 
)'lówi SuUy Prudhomme. 


2. Pachną dziewanny, , 
Bławatki dzieciństwa snem, 
Dzieciństwem (psst!) pstrem 
(W wodzie dziewiczej pstrągi) 
Uziedzictwem idę swem., 


,y sLystkie w liczo.ie pi
ciu maj
! po pięć \\ierszy, W których 
autorowi banłziej ,'hodziło o hrzmicni. wyrazów niż o ich Lna- 
c7cnie. Deszcz, składaj
!cy si: z wierszy 4 + t + 4 ma dwa 
rymy, i to podobne: -ane i -any: 


Smugi jasne, smugi srebrne, smugi szklane, 
Srebrnowłose, srebrnodźwiękie, ukochane, 
". was7ym szepcie miodoplynnc są peany, 
Smugi deszczu, szklanc kulki, pieśni szklane 1 . 


\V drugiIn czterowierszu porz
dek ry,mów odwróeony. 
". dwu oktostychach systematycznie autor sprz:ga wyrazy 
jcdno7gło
kowe, rymujące z przed{)statni
! z.głosk
 kOllcowego 
\\ yra7l1 wie107gl06kowl'ł
0 w wierszu nast:pnym. lip. »Ś"i?tło«: 
l.:staje " cieniu sinym mój znużony koił 
A ja wyciągam w przestrzeń moje jasne dłonie i t. d. 
". Białvdł słonecznikach. tak samo. ". szedzie tu malUY 
'" 
. 
wiersze jednostajne lub jednostajni
 Z1uienne; gdzie indziej 
rytm" aha się \\" grankach paru zgłosek. np." »Póżnem przt- 
hudhc.niu I wierszc
 maj.! od 12 do 14 7głosek. przyc7cm człony 
7 i f)' są tu rówJlorz
dne; jeden ,,
kże wiersz ma zglosek 12. 
nie tizielc:!cych siC' na 6' + 6 1 , lecz .na 5 + 7: aPatrz, malUY dzi- 
siaj Ixramw swe połud.niei. Trudny do pochwy
enia rytm 
jl'Sol w oktostychu "'Iosy.r, gdzie z wyjątkiem wiersza przed- 
ostatnie' o liczące'go 16 zglo
ck, wszystkie inne są tS-zgłoskow- 
- CM} 
Wlt"rnc ł)ol"klł'. &'"
>>>
- 450 


cami, jak je podzielić jednak na równomierne 
stki rytmi- 
czne. któreby dawały jakiś rytm, wpadający w ucho, nie 
wiemy. Najbardziej jeszcze zgodnym z budową v.iększości 
(ale nie wszystkich) wierszy byłby podział na 7 + 5 + 6 (wiersz 
przedostatni na 7 + 3 + 6): 



lieszając ogień, wino. II miód, bursztyn wonny, II i runo. i kłosy 
Stworz,ył Jehowa namiot II płomienny, twoje II Samsonowc włosy 
Jak baldachim w wiecznej ot- I chłani zawiesił II w przepaści nstrall1ej. 
Tajemnicę najgłębszą "włożywszy w każdy II ich zawój spiralny. 
Lecz ja krwawiący stanę II na czarnej szczerbie II murskiego wyłomu. 
Powołam sto pochodni." sto psów wyjących, II bronić będę domu. 
Tysiąc pochodni! \Vięccj!! II 
ie zgasi II ich potop ognisty 
Grzywy polarnej włosów II zorzy - jak treść 0- I ccanu - falistej. 
, 

Iimo takiego podziału, nawet \\;ersze. w których średniówka 
nie przypada w środku \\')TazU, nie mają łatwo pochwytnego 
rytmu. \V ogólności z Jfuturystów c pierwszy Iwaszkiewicz d
 
starczył nam rysó\\ formalnych zupełnie nowych. ale zarJzem 
też takich, z któremi ucho polskie z trudnością tylko pogo- 
dzićby się mogło, i wątpić można, czy do nich przywyknie. 
'V przeci\\ieństwie do Iwaszkiewicza Kazimierz WIe- 
rzyński ('Viosna i wino, \Varszawa 1919 Kra'ków) ogranicza 
się do zwykłych rytmów tradycyjnych, układających .się w je- 
dnostajne szeregi albo w prostej budo\\ y zwrotki. Nastrój jego 
pogodny, wjosenny, nadaje urok jego \\ierszom, które tylko 
niekiedy przybierają mniej zwykłą fonnę; np. rytm 3 + 3 
+ 3 + 3: "- 
Zielono mam w glowie i fjołki w niej kwitną, 
Na klombach mych myśli sadzone zamłodu... 
. 


JDzieci w parku
 mają powtarzające się wiersze według typu 
pantum: drugi i czwarty po\\1arza się jako pierwszy i trzeci 
w zwrotce nast
pnej. 'V niektórych utworach \\iersze ruere- 
gularnie się mieszają. n.p. w opisie burzy wiosennej (str. 20 
do 21). 
II1I1i poeci, pisujący w )Zdroju., także nnjc
ściej trzy- 
mają .się fonn rytmicznych dawniej wprowadzonych do li- 
teratury, mieszając niekiedy rótne ich rodzaje. Tak np. u Wa- 
d.w. Husarskiego w tłumac eniu PawIa CIaudela .Między 
wiosną i latem najświęts7.D god7inac (V, r. 1918), znajdujemy 
wiersze rymO\\ane, nieregularnie miC6Z3ne, ł;..k zw. wiersze 
wolne, oraz ustępy w prozie poetyc.znł'Jj. \lala próbka wic
 


..
>>>
- -451 


rYlnowaIlych z kantaty na 3 głosy: Laety, Faust y i Beaty, wy- 
5tarc.zy do wyrobienia sobie pojęcia o tej technice: 
L. Między wiosną i latem najświętsza godzina... 
F. Godzina jedna. zanim lato się poczyna... 
. B. O. sny I o, śnienia bezsenne, zanim słońce się zbudzi promienne! 
L. O. nocy, nocy bez cienia! 
F. Ptasząt pełna szczebiotnych bez końca i pieśni śród ciszy, któl"ł ducla 
slyszy w chwili milknienia... 
L. Liści pieśń i tchnień wątłych, i szmerów. i słów cichszych. nit śnienie... 
F. Wody, co spada daleka, i wiatru. co polem się żenie... 
B. Niebiosa czyste, jak łza przejrzyste, miesiące srebrne. lazurów prze- 
strzenie... 
L. Godzina cudu... 
F. Męki i trudu... 
L. l.oZY napróżnel Trud i męki napróżne... 
F. uy próine! Trud i męki napróżne... 
B. Tego dnia, c::O się spelnil i kona L. 
L. Dzień nadchodzi. oto wiosna skończona... 


Wiersze obcych poetów przekłada tu Olwld niekiedy 
un.ikaJąc zupełnie rymów, to znowu rymując wiersze parzyste, 
lo znowu mnQ.i.ąc rym)'. 
.Niewolnica. Pieśń o wiośniec J. K. Iłłakowiczówny 
(Zdrój VL 75). Jl1a rytm nieustalony. przynajnlniej częściowo; 
wprawdLie bowiem ustala si
 on miejscami i płynie równym 
p r 1 dem , ale często i nagle c.oraz to .nowe momenty uczuciowe 
odbijają si
 w zmianie Ij1mu. Po\\1óre Ij1nl tutaj właści"ie 
zlIucnia się w drugil11, pośredni6wkowym członie "ierszowym, 
pierwsze człony bo\\ienl slął£' są czterozgłoskowe. To może 
najwaln.iej przyczynia się do utrzymania wrażenia ciągłości 
ry1J'nu. 


O, zielone, zielone liście, 
lólte jaskry, białe puchy w trawie, 
Tu mnie więżą, tutaj w mroku krwawię 
O kamienie skroń mą wiekuiście... 
O zielone, zielone liście! 
O ruczaju, czysty ruczaju I 
Po kamykach drobne fale mruczące... 
Czy "i('czorem za ogrodem na skraju 
Stoją biale storczyki na łące? 
Czy u. brzegu w rowie plotą wieńce 
Zlotoglo\\e '\\ Ugorne kaczeńce? 
C Y starego knyb nas nie zwalił? 
Czy pr7ekl
((j na dość zawierusze 
Wzdłuł alei krzy"oc drzemią grusze' 


:.rr
>>>
J 


, 


- 


- 452 - 


Czy leszczynę chmiel zagłusza dziki? 
Czy. jak dawniej, w bzach śpiewają słowiki 1... 


\Y drugiIn członie ma.my tu 5, 6, albo 7 zgłosek. Raz pierwszy 
człon liczy 5 zgłosek: :tJest ptak sanlotny pod .eienienl kotaryc. 
może wskutek omyłki druku zam. :tJest samotny. ptak pod 
cieniem kotaryc. 
»Litanja Włlama Horzycy (Zdrój VII, 74), składa się 
z wierszy 6-akcentowych, których każdą trójkę przegradza 
wiersz krótki, stale wracający: 
Płyną i płyną ulice, płyną i płyną i płyną, 
Szeleszczą jedwabne sukienki, siarczyście dzwonią ostrogi, 
Róże rozkwitly czerwone na 5kwerach, lecz gdzieś Ty jest, gdzieś Ty, 
O Jezu mój, Jezu. 
Z szumem jadą tramwaje przez ludne ulice miasta, 
Poeci w izbach poddasznych marzą o lasach dziewiczych, 
Po drutach zbiegają się wieści do smutnych redakcyj. lecz gdzieś Ty, 
O Jezu mój, Jezu... 


\Vidocznie najmłodsi« niewiele sobie robią z filologicznych 
ścisłośd. ponieważ i w :tPro Arte« (1919:\-0 6) Tadeusz 
Raabe umieszcza 6-akcentowy \\iersz, który z heksametrem 
w w 
tak samo, jak poprzedni, wykazuje tylko oddalone pokre- 
wieństwo: 


,V \\ibracji niedostrzegalnej tonów muzyczn,ych i fal 
Zanurzam wzrok w przeraźliwie puste oddala zodjaki, 
W soczewkach szukam zmnożenia. w zwierciadle gry wielorakiej, 
Wskazówką i południkiem mierzę przeciągłość i dal... 

iewątpliwie przy pilneul szukaniu 
Ilależlibyśmy tu 
i tam okaz jakiś dziwactwa nietylko w treści: ale i w formie 
,,:ersyfikacyjnej, ale to nie stanowi cechy charakterystycznej 
okresu najrtowszego. Przeciwnie, przekonaliśmy si
 na przed- 
stawicielach najwybilniejszych poezji dni ostatnich, l.c godzą 
się zupełnie z formami tradycyjnemi, i jeżeli wprowadzają do 
nich zruiany, to nie tak radykalne. jak to kiedy niokiedy bywało 
w okre.,;ach dawniejszych. 
Od początku r. 1920 zaczął wychodzić w \Varszawie wy- 
dawany przez »najrnłodszych« miesięcznik poetycki »Skamal1- 
dCFc. swoją nazwą nawi:FujQCY stosunek z \Vyspiańskim, 
który w :tAkropolisc pisał: :tSkarnander połyska Wiślaną świe- 
tlący się falą«. Redakcja oświadcza: :twok6ł Troi, w której za- 
trzasnęła si
 i broni dusza narodu, chce.my opływać jak Wi- 


....
>>>
-453- 


::.ła, broniąc wrogom dost
pu i dając napOj spragnionym«. 
\Y zeszycie pierwszym znajdujemy \\iersze: Lechonia, Z. Kar- 
skiego, Słonimskiego (przekład z Rj.mbauda)
 Tuwima, Feliksa 
Przysieckiego, K. \YierzyIiskiego. 
.. Pod względem wersyfikacyjnYln nowe rysy przynosi 
» \Viosna w ParyŻlł. Zygmunta Karskiego. Składa się ten 
utwór z 7-wier8L.owych zwrotek, zwiazan\Th systemem rYmów 
eJ c.. -ł... ... 
a b b a {' c a; natomiast 1')1m wierszy jest zmienny: mieszają 
si
 \\ iersze od 9- do 16-zgłoskowych w taki sposób, że sprawia 
to wrażenie celowego unikania jednostajności rytmu: 


\Vtedy wid7iałem już, że id7ie me natchnienie, 
t-;ichoski tyran na myśli zakochane, 
N a szczerodote sztaby w połowie odkopane, 
I zdjąłem gorące odzienie 
I odetchnąłem wiatrem halnym. 
Hzefwym .zapachem ust, nawalnym, 
I dawne me minęło odr«;twi{'nie. 


Juljan Tuwim w »Fleciścicc 
)uduje zwrotki czterowierszowe, 
gdzie wiersz 1 i 3 są 10-zgłoskowe ze stałą średniówką: 3 - 2 
+ 3 - 2, natomiast wie'rsz 2 i 4 są bezśredniówkowe 8- lub 
7-7głoskowe, typu 3 - 3 - 2 lub 3 - 2 - 2: 


Byl piegowaty mały flecista 
\" widkiej stołecznej orkiestrze, 
Grzmiące mclodjc targały przestrzeń. 
A on w swój flecik świstał. 


H)'lllY układają si
 w )orządku: a L b a lub a b a b. ale 
przytem 7achodFi i tutaj ta o.sobliwośt. która trafia się i II in- . 
nych współczesnych poetów. żc rymy odbiegają od nonny 
dawniejszej. t. j. nic są z\lpelnie dokładne. Tak więc w zwrotce 
pierwszej rymllj
! wyrazy. koilczące si
 zgłoską otwartą. z wy- 
r37ami l11tj:Jcemi kOlkową 7głoskt; zamkniętą: flecista - .
lVi.. 
stal, orkiestrze - pr:estr::e'1: podobnie dalej: przymykal - 
muzyka, a nadto 5! i łakie asonan:se jak: tęskni - zwycięski. 
\Vidzieliśmy to już u Iwaszkiewic7..a: Tuwllu idzie za jego 
przykładem. 


.
>>>
r 


,. 


- 


ZAKO
CZENIE 


Chronologiczny układ zebranego materjału nie daje 
przejrzystych linij rozwoju rytmiki polskiej. to też obraliśmy 
tę drogę tylko z konieczności, jako jedynie odpowiednią dla 
pierwszej pracy, poświęconej rustorycmemu rozwojoM wier- 
sza. Teraz wypada nam rzecz tę ująć z innej strony. 
Jakkolwiek zaczęliśnlY od przeglądu wersyfikacji ludo- 
wej. jednak puktem w)lści.a była dla nas średniowieczna wer- 
syfikacja łacińska. Poznanie rytmiki ludowej polskiej i w ogól- 
ności słowiańskiej mialo nam tylko dać podstawy do oceny, 
czy w rozwoju swym wersyfikacja artystyczna czerpała choć 
niekiedy wzory z ludowej. 'Vprawdzie nie stwierdziliśmy tego 
z całą pewnością ale - jak się zdaje - zdołaliśmy VI pe- 
wnym stopniu uzasadnić możliwość tego dla wieku już XVI 
a nawet XV, jako też i dla czasów późniejszych. 
Poetycka twórczość ludowa wyraża się w dwu skrajnie 
przeciwnych formach: w wiers7ach zbliżonych do prozy, czyli 
w tak Z" anych wierszach zdaniowych, mających 7.aledwie za- 
czątki jako tako porządkowanego rytmu. Znajdujemy ten stan 
w najstarszych śpiewadi cpichnych, w rccyto"\\dnych, ale nie 
spiewanych rapsodach, w awod eniach pogr7cbowych, w nie- 
których innych tekstach obrzędowych. Z drugiej strony zwłasz- 
cza pjeśni liryczne, zawsze tylko śpiewane, a 
zeg6lnie pieśni 
taneczne (korowodowe), Inają rytmikę .lasadniczo r6Lniącą 
się od średniowiecznej, w ogólności ksiątkowej. Stwierdziliśmy. 
7£ właśnie wersyfikacja ta rozwijała się i ks7tałcila pod bar. 
dzo silnym wpływem dzielonej ncl stale ta,kty mU7yki, i w szcze- 
gólnych razach tO\\ arzyszdcych jej ruchów rytmicznych (ta- 
necznych, korowodowych). Tą dr()g:'ł wytworzyły się cechy 
rytmiki,. wspólnej u wszystkich Slowian. Ccchy te u.l11aliśmy 


.
>>>
, 


-455- 


za rodzime, t. j. wytworzone nie wskutek naślad-ownictwa, 
ale wskutek działania miejscowych czynników naturalnych: 
rytmu .muzyki i śpiewu. \V wersyfikacji ludowej tą drogą po- 
\\.staly typy w,iepszy dzielonych średniówkami na drobne 
czlonJ, przeważnie 2-. 3- lub 4-zgłoskowe aż do 6-zgłoskowych, 
wyjątkowo tylko po 7 lub 8 zgłosek liczące. przyczem każdy 
z tych członów normalnie przypada na jeden takt, albo też 
na dwa takty muzyki. 
Natom.iast średniowieczna wersyfikacja łacińska opie- 
rała ei
 na zasadzie. że wiersze do 8. a nawet do 9 zgłosek li- 
czące nie mają z reguły średniówki, i że wiersze 10- do 16- 
zgłoskowych mają po jednej średniówce. Żadnej teorji budo- 
wania lł.'ierszy rytmicznych wtedy zapewne nie układano; 
były łylk-o traktaty o wierszach metrycznych; nasi wierszopi- 
sowie. n.aśladowali wzory obce, kierując się wskazówkanli wła- 
snego ucha, to też nie dn.w, że robili bł
dy. Raczej podziwiać 
ich trzeba, że w niektórych przynajmniej rodzajach wierszo- 
wania błędów popełnili tak mało. Okazało się, że nawet Biel- 
ski nit" miał wyobrażenia o średniówce, którą jednak sam we 
własnych wierszach wcale dobrze zachowywał. 
St\\ierdziliśnlY. t.e średniowieczne wiersze polskie miały 
ustrój zupełnie taki sam. jak ówczesne łac.iIiskie. w których 
liczha 
głosek, średniÓwka i rymy miały główne znaczenie. 
Naśladawano u nas w \\ię,ku XI\" prawie wyłącznie bardziej 
kunsLtowne rytmy. t. j. unikano przedewszystkiem 8-zgło- 
skowców, \\icrszy l1ajpospolitszych i najłatwiej szych pr
z to. 
Le były 'One najdłuższ£ z niemaj
('ych średniówki (w 9-zgłosko- 
""ycb już starano się o średniówkę, zres7tą był to typ jakiś 
niczdecydowany, którego unikana). Polskie 8-zgłoskowce roz- 
powszec.hniajCl sił.:: dopiero w wieku XY. kiedy sztuka pisania 
wicrszy stała się udziałclll już nie samych wyjątkowych lumi- 
nar.l)', nIe takl£ ludzi mniejszych zdolności i domorosłego wy- 
ksztalcenia. Ale wiersz ten, raz zdobywszy sobie grunt w Pol- 
scc. przyjął się tu w zupełności. POlostaje on popularnym 
i w wieku XVI. a także i potem: prawie niema poety. któryby 
8-l.gło.
kowców nit" składał: Rcj. Bielski. Jan Koch' nowski, 
Klollowic, \liaskowski. Pelrycy, Z:morowic. 
Iorsztyn, i t. d. 
i t. d., aż do najllowszy('h czasów, WS7YSCY nam pozostawili 
{'oś w hczsrcdniówkowych S-zgłoskowcach pisanego. \Viekielll 
star
7.' jest wiersz 6-7głoskowy. pochodzący już z XIV stule- 
cia. ..le mniej nao Jol rozpowszechniony. Znajdujemy go po- 


.
>>>
. 


-456- 


... 


, 


tenl u Reja, J. Kochanowskiego, Grochowskiego, Petrycego, 
Zimorowica, Kochowskiego, Trembeckiego, Słowackiego, Kra- 
sińskiego, Goszczyńskiego. Pola, Ujejskiego, Lenartowicza, 
Asnyka i .wielu innych nowoczesny,h poetów. 
atomiast 
7-zgłoskowiec spotykamy po raz pierwszy w literaturze do- 
piero w w. XV, oraz w pierwszej poło\\;e XYI, poczem przez 
Reja i J. Kochanowskiego przechodzi on i do innych później- 
szyoh poetów. 'Viersze krótsze wchodzą w użycie jeszcze pó- 
źniej: ł-zgłoskowca używa pierwszy Rej. a z zamiłow
miem 
pisał w nim Grochowski. wiersz 5-zgłoskowy wprowadził do 
literatury również Rej i po ni,m Kochanowski; 3-7głoskowiec 
po raz pierwszy spotykamy 11 Grahowieckiego (jeśli n,ip ra- 
chować krótkkh wierszy w pieśni Bogurodzica, np. -.zyszczy 
nam, spuści nam e), naj krótszy zaś z wierszy i:eńskich. t. j. 
2-zgłoskowy (o ile znowu pominiemy przygodnie używane 
2-zgłoskowce we wcześniejszych bajkach, gdzie się mieszają 
z innemi 1")1mami), znajdujemy dopiero w wieku XIX naj- 
przód u Słowackiego i Xorwida. potem u Kondratowic7.3. Ka- 
sprowicza. Staffa i t. d, 
'Viersze m
skie, celowo używane. jak wiemy. ukazują 
si
 dopiero w początkach wieku XIX: t-zgłoskowe u 
(kkiewi- 
cza a potem u Asnyka i u najnowszych poetów: Langego. 
. Ostrowskiej, Szczepańskiej, 
awrockiego i innych. Jóu'f Jan- 
kowski \\szystkich wyścign
ł, gdy
 z t-zgło6kowców uło'ył 
cały sonet. 2 1 też daje 
iickiewicz, a potem naj nowsi: Gomu- 
licki, Staff; 3 1 - 
Iickiewicz, Słowacki a potem Asnyk. \\"1'0- 
czyński, S7c7cpanowski; 4 1 - 
Iickiewicz, Słowacki, Norwid, 
a po nich Gonnuicki, Oppman. Staff,....Hydel. GOfski. Szc..zcpań- 
ski; 51 - Słowacki i Krasiński, Kondratowicz, Asnyk, Gomu- 
licki, Górski, 
iebard7o r07pows7echnił się typ tj.: u \Iickie- 
wicza, Norwida, Zmorskiego, Gomlllickiego, Telmajer3. Ry- 
dla, 7 1 u 
lickiewicza, Słowackiego. Norwida, 'Vasilewskiego 
i innych, a m
skkh 8-zgłoskowc6w, któreby się nie dzieliły na 
stałe mniejsze c7łony niema wcal('. 
Tak wi
c średniowieczny typ wiers y b(,7,.
f('dni()wko- 
wych został i nadal utrzymany ai: do czasów ostaLnich i .na- 
cznie pomnożony wierszami bardzo krótki{'mi t.eńskiemi. oraz 
w "y.szcj micr e lnęskiclni, licz
ccnll od 1 do 7 Igłosek. 
O wierszu 9 7
łoskowym m6"iliśmy. i'e ui'y\\ano go tc' bez 
średniówki: 7najdlljemy {Pn typ u Klonowka, Pctlj'ccgo. Zi- 
morowica, a nowszych poetów u ,orwida i \Vyspiańskirgo.
>>>
- 457 - 


Naogół jednakże jest on. rzadki i w wielu wypadkach dzieli 
się na 5 + 4 lub 4 + 5 bez różnicy zwłaszcza w zwrotkach ró- 
żnwierszowych, gdzie 9-zgłoskowce są pooddzielane .od siebie 
innemi typami wierszy, wskutek czego nierównomierność ich 
podziału nie daje się odczuć wyraźnie. Obok tego oddawna 
znajdują si
 w użyciu i wiersze dzielone stałą średnjówką; to 
też g-zgłoskowiec stanowi przejście do wierszy średniówko- 
wych. 
a 5 + 1 dzieli go .Jan Kochanowski, Grochowski, Ko- 
chowski, a potem Zaleski, 
or\\"id, t;jejski, Asnyk, Faleński, 
Konopnicka, Tetmajer, \\"yspial"lski, Staff. Rydel, \Yroczyński 
i inni. Okazuje się wił2c, że raczej go uważano za wiersz wy- 
magaj
!cy średniÓwki. Otóż ta mogła padać i po l-ej zgłosce: 
typ 4 + 5 ma Zimorowic. Trembecki, Mickiewicz, z najnow- 
szych Szczepallski i inni, naogół jednak nie spotykamy go cz
- 
sto. Z zakOl1czeniem męskiem, 5 + II. znajdujemy go u Słowa- 
ckiego, Zaleskiego, Zmorskiego. Oppmana, Tetmajera, Rydla, 
a I + 5' u Zmorskiego. Tetmajera. Jedlicza. w ogólności rza- 
dziej. 'Vres7cie typ I' + 5 mamy u .\snyka. \Yiersz 9-zgłoskowy 
.mo" e się teź dzielić na 3 + tJ. ale to bywa rzadko (Zimorowie, 
Konopnicka); wyraźny podział na () + 

 przeprowadza Kon- 
dratowicz, po\\1arzaj
!c człon 3-zgłoskowy w ka7.d}'m \\ierszu. 
Z wierszy dłuż",zych, które wymagały stałej średniówki. 
nic wSlystkic odpowiadają temu wymaganiu: bezśredniów- 
kowe .10-zgłoskowce s! u PetrYCl'go i 
Iorsztyna; 11-l:głoskowce 
li 'fors7tyna. 12-zgłoskowce u Klonowica, Grochowskiego i po- 
tem li !\orwida. To jednak tylko wyj(
tki; nonnalnil' zaś wier- 
"7.(', n

łjącC ponad g-zgłosek. dziel\! sit.: średniówką na stałe 
człony. 
Typy 10-1płoskowcó\\" S

 rólne: naj starszy. t + 6. wi- 
dzimy \\ piCrWSlA'j połowj(' XY} w. u Stanisława Kleryki 
(ok. r. 15
m). a wiadomo też, Le jest to typ. szeroko rozpo- 
wg echuiollY w wersyfikacji ludowej całej Słowiallslczyzny; 
mógł on do piśmiennictwa polskiego wejść przez pośrednictwo 
pieśni popularnej, wzorowanej na pieśni
ch ludowych. Typ 
ten powtarza si
 11 Reja i Hiel"kiego, a takl£ i li innych poetów: 
Jana Kochanowski('go. Zirnorowica, Trembcckiego: rozpo- 
"'
7.cchnia si
 7.WłaS7£/3 w okresie romantyzmu i pÓ7niej, wit,'c 
ma. J.,SO 
Iiduewic . Słowacki. Zaleski, 
orwid. Zmorski. ..\snyk. 
Tetmajer j t. d. Zn
łcznic p6iniejsz}'m i umiej rozpowszechnio- 
nym jcst f) + 1, bo Inalc7liśmy go tylko u Norwida (przy go- 
dnit'), U Dr owskiego i Tuwima. Nalomia
t cz
sto się spo-
>>>
- 4.58 - 


t)Tka 5 + 5, zacząwszy od Jana Kochanowskiego: SZ3!rZ}ński, 
Petrycy, Zimorowic, Kochowski, Trembecki, Karpiński, Kniaź- 
nin, 
Ialczewski, Mickiewicz, Słowacki, Goszczyński, Pol, Kon- 
d rato \\i cz, Ujejski, Lenartowicz, Tetmajer, Lange i in. dają 
n3.,m obfite jego przykłady. Jeden rodzaj 10-zgłoskowca, mia- 
no,,
cie 3 + 7 trafia się tylko wyjątkowo: ma go w połowie 
XYI -wieku Kancjonał Kórnicki a potem spotykamy go też 
w Roksolankach. 
Tak z czasem rozpowszechniony wiersz 11-zgł08kowy 
typu 5 + 6 pierwszy wprowadził do literatury Hieronim Spi- 
czyński w r. 1522, niewątpliwie zapożyczyw5ZY go z wror6w 
zachodnio europejskich, ale sobie jeszcze z nim nie umiał ra- 
dzić dostatecznie. Dopiero "iersz ten wygładził się znacznie 
pod piórem Reja. który już uczynił z niego swą formę ulu- 
bioną, a jeszcze bardziej pod pi6rem Kochanowskiego; odtąd 
staje się on jednym z najbardziej rozpowszechnionych rytmów 
w poezji polskiej a nawet przenika po cz
ści do wersyfikacji 
ludowej, której początkov.o, jak się zdaje, był obcy. Odwrotny 
porządek członów, 6 + 5, wpro" adził Seklucjan, ale to się. 
nie przyjęło na gruncie polskim, Tenlł.' typ znajdujcTI1} u Pe- 
trycego, ale wydaje się tu zupełnie cgzotycLnym, moskiev.- · 
ski ego poch:dI.enia. Po raz trzeci wydzimy go u l\Ii;kie
za 
i u nowszych poetów, ale już w zmienionej fonnie trzech ta- 
łych członów. Wyjątkowemi są tcż inne typy Ił-zgłoskowca: 
4 + 7 u J. Kochanowskiego, Grabowieckiego; 8 + 3 w Rokso- 
lankach. 
Drugim średniówkowym type-m wiersza, który nadzwy- 
czajnie rozpowszechnił się w Polsce, jcst 13-7
łoskowiec
 dzie- 
lony na 7 + 6: ukazuje się on już w w. XIV, powtarza się w XY 
i na .początku w. XYI przygodnie; ale od czd
6w Reja, Biel- 
skiego i Jana Koch-anowskiego zy.skuje sobip .ogromne prawa 
obywatelstwa w poezji polskiej i staje się przcdewszystkien1 
wierszem epicznym, bohaterskim. Można śmi
ło powiedzieć, 
że nie było epika, któryby tego 1)1mu .nie uiywał. Zato bez 
porównania mniej rozpowszechnionYłn był typ 6 + 7, po ra
 
pierwszy zauwa7..ony przez nas W Kanrjonalc K6rnickim ro- 
ło,,1' w. XVI; odżył on potcm li Kondratowicz3 oraz li poe- 
tów najnowszej doby, gdzie jednak już lni.esza się z wierszami, 
mającemi ,nieustaloną Iiczbt: zgłosek, albo tet z tak zwanemi 
polskiemi , heksametrami «. Typ znowu 8 + 5 przypus7..czalnie 
pod wpływem rozmiaru pieśni ludowych przyswoił poezji
>>>
....- 


459 - 


polskiej Jan KochaITOwskl; za nim poszedł Szarzyński, Gro- 
chowski i Zimor.o\\ic; znajdujemy go też u 
fickiewicza, ale 
tu miesza się -on z innemi wierszami, mającen1i zbliżoną liczbę 
zgłosek. -. 
Dośl' używanym jest też wiersz 12-zgloskowy ze stałą 
średniówką, dzielącą go na dwie polowy. Jest to typ staroda- 
wny, bo datujący się u nas od w. XIV, używany też przez Sta- 
nisława Klerykę, Kochanowskiego, Szarzyńskiego, 
rabo",ie- 
ckiego, Grochowsldego, Petrycego, Zilllorowica, Kochowskiego, 
Karpińskiego, Słowackiego, Kondratowicza i wielu innych 
poetów nowszej i najnowszej doby. Typ inny: 7 + 5 datuje się 
od Jana Kochanowsl;.iego, po którym uprawiali go jeszcze: 
S7..arzyński, Petrycy, Zimorowie, Kochowski. Później znów 
wJszedł z użycia: trafia się tylko u 
1ickiewicza, nieregularn,ie 
mieszany L. wierszami innych typów. 'Viersz 8 + 4, znany poe- 
L.ji ludowej polskiej, małoruskiej i innyn1 słowiailskim, zna- 
laz1 miejsce tylko w Roksolankach (natomiast rozpowsze- 
chniła s.i
 jego odmiana późniejsza: 4 + 4 + 4). 
Z typów 14-zgłoskowych notujemy najprzód 7 + 7 uka- 
zujący się u Reja, Inies7any z 13-zgłoskowcami. Używa go Jan 
Kochanowski, jako wiersza 
śre odróżnianego od wszelkich 
innych: paten1 rytn1 len wychodzi z użycia i wraca dopiero 
w czasach nowych; u 
fickiewicza wskutek rymowania obu 
jego połówek rozpada s.i
 on na dwa osobne wiersze; w pier- 
wotnej Connie używa go Słowacki, a także nowsi poeci, li .któ- 
rych ni('raz micS7At się 011 z innemi wierslami o llieustalonej 
lic bie zgłosek. Typ 8 + 6 w formie bardziej zróżniczkowanej 
t + ot + 6 znany jcst w poezji ludowej wszystkich narodów 
słowian.skich, natomiast hymnologja ładilska nie zna go pra- 
wie I.upełnic: mamy tylko jedfk,! pieśil łacińską z XY w. w tym 
rytmie (8 + 6) pi"aną. Na gruncie literackim polskinl wiersz 
ten uka- uje się w pieśni kościelnej z połowy w. XYI, a także 
li Bcja, Trzffiełikiego. Kochanowskiego, Klonowica, Kochow- 
skiego i potcm po dłuższej przerwie u Brodzitlskiego. Ujej- . 
skif'go. LcnartOv.icza, 
\Vi('r
 15-zgłoskowy typu 8 + 7, bardzo roZipOW
Z('- 
chniony W :srcdniowicc-7lwj \\ersyfikacji łacińskiej, rzadko się 
trafia na gruncie poISk.i.Ill: w jednej pieśni z pierwszej poło"1. 
w. XVI, dalcj wyraźn.i
 naśladowany zapewne według wz:, 
rów ł3Ch"sko-ko
cielnvdl u Grochowskiego; w czasach na]- 
nowszych \\ tym 1")1;nie p. Ogrodziński. tlmll-łCZ Horacego, 


.
>>>
-460- 


oddawał pewien rodzaj metru starożytnego, a Jedlicz użył go 
przy pisaniu poematów w wierszach dłuższych zniczupełnie 
ustalon
 m rytmem. .:\Iamy też i odwrotny porządek członów: 
7 + & również tylko w czasach najnowszych: w przekładach 
z Horacego oraz w utworach. na które składają się \\iers
e 
w r)1mie niezupełnie ustalonym. 
'Yiersze 16-zgłoskowe typu 
 +
. nie dzielone na drob- 
niejsze człony lub w pewien sposób uporządkowall{1 cząstki 
rytmiczne. nic ukazują si
 w poezji polskiej. 
Do tych typów. przeważnie datujących Zl' sredniowie- 
eza. wiek XIX dodał nowe ich odm.iany przez wprowadzcnie 
członów wiersLow)Th z męskim spadkiem głosu. Ten spadek 
n10.le zachodzić albo w członie drugim (wtedy jest wiersz m
 
ski). albo w pierwszym. np. .jl + 7 li )liekiewicza. f)1 + 6 
u Asnyka i t. d. Staff (.Sny o pot
dze« - BlIrz..3«) wyjątkov.o 
składa najdłu/sze ,możliwe 
wa człony bezśredniówkowe 
8 1 + 8 1 .W wiersz jeden. 
Rozpatrzony rodzaj wierszy nazywam)' rodzajem śre- 
dniowiecznym. jakkolwiek nie wszystkie nalcżące tu typy po- 
chodzą ze średnio\\iecw. Przedewszystkiem wi
c zazna.°zyć 
trzeba. że liczba tych typów ź biegiem CZAlSU wzrastała: \\ śre- 
dniowieczu mieliśmy wiersze o różnej liczbie -,.głosek w l1ra- 
nicach od 6 do t:i; zczasem skala ich znacznie si
 
wi«?ksL.yła. 
obejmując liczhyod 1 do t6. ale z nich nie wszystkie są jedna- 
kowo rozpowszechnione. N'ajrzadzjej się trafiają wiers
 bar- 
dzo krótkie. liczące od t do 3 zgłosek i ulywane prawie wy- 
ł
cznie w zwrotkowem sprz
i.eniu z wierszami iIillych ro n1ia- 
}'ów: widzieliśmy regularne pr.lcplatanie t-zgłoskowców z "ier- 
szami o 13 zgłoskach. gdzie Indziej zaś łQczą si
 t-/.głoskowce 
z wierszami. 1i
7.ąccmi 10 lub mniej .gł
k. Rzadkiclui są też 
15-lub 16-z."łoskowce, mające jN.łn
! tylko śr
dniówk
; tak Vri
c 
najcz
śdej 
potykamy się z wierszaIui. ll1ająccI11i od t do li 
zgłosek. 
To jednak nie dajc miary wzhogacenia si
 rod aju śre- 
dniowiec7nego nowen1i gatunkami: tc ,bowiClll powstały takte 
wskutek nowego lImiejscowinia 5rcdniówki: tal" np. ohok 
dawnego typu 13-zgłoskowca 7 + 6 powstał nowy: 8 + 5. Przy 
PO\\ stawaniu tych nowych gatunków być mo' e wspnłdziałały 
tak7c WZA)ry poezji ludowej. Do w7bogaccnia 
i\: k.go sad ni- 
czego rod aju pr yczynilo się w hard7() wj(,)l\im stopniu wprcr 
wadzenie 'wi
rszy-, lub c7Jonów \\ iE'rs wych, z akOJk7A.'nierl1 


\ 


.
>>>
- 461 - 


męskiem, czego dokonano w zupełnie ś\\iado-mem uznaniu ce- 
lów, do których dążono, w początkach wieku XIX po stoczo- 
ne,i kam.pan.ii teoretycznej z przeciwnikami tej nowości. 
'V szystkie tu dotychczas rozpatrzone okazy stanowią je- 
den rodzaj wierszy tradycyjnych; jest też i rodzaj drugi, ma- 
jący więcej średniówek: wiersze, które ze względu na liczbę 
zgłosek odp'Owiadają średniow,iecznym bezśredniówkowytn, 
tu mają śndniówkę jedm! lub więcej, wiersze zaś, odpowiada- 
j..
l"e lic7JJą zgłosek średniowiecznym średniówkowym. tu mają 
dwie lub więcej średniówek. 
Tym sl
sobem te drobione, czyli członkowane wiersze 
podobne są do znanego nam rodzaju wierszy właściwych pie- 
śniom ludowym. !\ie Lnaczy to wcale. ażeby ten rodzaj \\ierszy 
literackich w całości swej musiał być wynikiem tylko naśla- 
dowania rytmów ludowych. Być może, iż pieśni ludowe wy- 
wołaly pojawienie się w literaturze tego rodzaju drobienia 
wierszy, ale potem miały zapewne wpływ i inne czynniki: 
piesni popularne. nieraz oIx-ego pochodzenia, tak samo jak 
ludowe, przysloso\\ anc do Qimu muzyki, stały si
 też wzorem 
mOLe już dla Beja i S7arzYl1skicgo a tem bardziej dla autora 
Hoksolanek. 
iektóre gatunki. zwłaszc
'l w XIX wieku, po- 
wstaly pod wpływami naśladownictwa wierszy metrycznych 
łaciilskich. \YreSLcie w nowszych czasach gatunki ich wy- 
twarzały si\: leż niejako .saTIlorzutnie przez naśladowanie te- 
chniki istniejących już gatunków tego samego rodzaju, czy też 
prl.c.l kh rÓż.ne modyfikacje. Bier
my I){)(} uwagr najprzód 
tylko wien'7R żel'lskie. 
Pierwsze 
lady lej techniki postrzegamy w wieku XY 
\\' kol
d7.ic. gdzie ukazuj..! si
 typy: 4 + 3 i ł + 4 w tak niewielu 
znsztą WierS7.lCh, 7( moic to być nawet uznane za przypadek. 
Rej do
larc ... 11'1111 dwu typow: 4 + 4 + 6 i 4 + 4 + 7; oba &1 
dobrze zn.anc w słowiail
kiej w(rsyfikacji ludowej (natomiast 
typ () jl
dncj śł"l'dni6wce 8 + 7 jest właściwy tylko średniowie- 
cznej wersyfikacji ład1'lskiej); \Yada\\" Potocki z wiersza 
1 + t + fi robi 3 wiersze: la, la. Hb. Zaleski wprowad7..3 3 śred- 
niÓwki .t + I + a + 3. S,p SzarzYli
],i pis3ł w rytmie 4: + 3 + 6 
(w pOC ji ludowej linajduje.my bardziej Iró7niczkowany typ 
4 + 3 + .1 + 2): 11 Grabowieckiego znależliśmy 3 + 4, w Hokso- 
lankach S + Ił + 5, 01':'1 . mniej kOll"di.'w('ntnie przeprowad70ny 
3 + .1 + 3. Poeci Stanisławowscy lubili l)isać " r
1mie 5 + 3; 
jak sj{' 7.dajc \, prowadził go K;I1)it\ski. który te? stworzył typ
>>>
-462- 


3 + 5, Kniaźnin 6-zgłoskowce średniówką. dzielił na dwie po- 
łów.ki. Rozkwit jednak tego rodzaju '\\ierszy nastał głównie 
w wieku XIX i w czasach .ostatnich, a więc wtedy. lUedy poe- 
zjaartystyczna znac.znie się zbliżyła do żródel pieśni ludowej. 
Bogata już w zakresie rodzaju wierszy, zbudowanych na za- 
sadzie rytm.ilu średniowiecznej, wersyfikacja polska wtedy do- 
szła do niezmiernej obfitości typów rytmicznych. pełnych 
czaru muzycznego i zdunuewających rozmaitością, ujętą w ści- 
słe Inatematyczne prawa określonego porU!dku i ładu. 
'''" "ieku XIX liczba tego rodzaju typów wierszowych ogro- 
mnie wzrasta nietylko na skutek silniejszego wpływu poezji 
ludowej (Zaleski zwłaszcza), ale także jako świadomie rozwi- 
jana literacka maniera, przyczem i tu także do ogronmego 
zwiększenia liczby typów przyczyniło się wprowadzenie czło- 
nów "i e rszow yc h m ęs.ki ch. I ten rodzaj techniki wersyfilacyj- 
nej był i jest uprawiany przez IpoetÓW, jakkolwiek w ostatnich 
latach zaczyna tracić walor: silne napięcie uczucia i swobodny 
polot fantazji me chce się godzić z krępującem dzieleniem 
\\ierszy na cząstki mat£'!matycznie równe lub jednostajnie roz- 
łożone. 
'Ve wszystkich tych rodzajach wier
7.a tradycyjnego śred- 
niówka ma "ielkie znaczenie. 
ie wiedział o niej Bielski. 
który utrzymywał, że dość porachować zgłoski wiersza, by go 
dobrze przeczytać; potem nie zastanawiano się wcale nad bu- 
dową \\ierszy. Szylarski (r. 1770) aznaczył tylko, że po pe- 
wnej zgłosce \\iersza .słowo zakończone być powinno c , wy- 
krył więc formalną, najbardziej wyraźną cechę średni6wk.i. 
Szums.ki w .Dokładnej nauce języka i stylu polskiegoc, wyda- 
nej we \Vroda\\iu r. 1809, w 
 10, gdzie są podane prawidła 
dobrego czytania, zalecał między innemi .kafdy wjersz poe- 
tyczny na d\\,ie częSci we środku rozdzielać j połowę wiersza 
'małym przestankiem i zawieszeniem gloou oznaczyć. (slr. 2i). 
Królikowski wymienił nazwę .średniówki., w .ProŻodji pol- 
skiej. z r. 1821 na .str. 107 pisząc: .Liczbę 7głosek nazywano 
miarą w.iersza, którego całem prawid1em była średniówka, 
w krótszych wierszach, jak dziesięcioz loskowe, nic zachowy- 
wana. Prawo jej było być bli
ko środka, albo w samYl1l środku 
wiersza; a tam, gdzie liczba zgłosek nie parzysta. na miejstU 
więcej o jednę 00 środka, chociai i na to nie.zawsze zważanOc. 
Tak więc z tego nic dowiadujemy się, cum jest średniówka. 
O i.redniówce W'S'pOmia1a tet. Mickiewicz w krytyce ooeła Sza-
>>>
-463- 


farzyka .Geschichte der slavischen Sprache und .Literatur«, 
z r. 1826; pro.stując podaną tam wiadomość o niby metrycz- 
nych wierszach Opalińskiego, 
1ickiewicz pisze, że .niema 
w nich miar, alu na długości zgłosek, ani na akcencie opar- 
tych, zachowana tylko liczba zgłosek i średniówka r. Rowiń- 
ski średniówkę nazywa pauzą (.Uwagi o wersyfikacji« str. 75), 
ograniczając to na str. 81, że średniówka, pomimo wszelkich 
znaków przestankowania, m o ż e b y ć zawsze mniej lub wię- 
cej w czytaniu uwydatnioną i że ją zawsze każdy poeta miał 
na myśli. Z tegoby wynikało
 że śroonió\vką w \\ier.szu. jest 
micjsce stałe zakończenia. wyrazu, w którem można, choć nie 
komee.znie trzeba uwydatnić pauzę. Rowiński prz)1em zazna- 
cza gdzie indzicj, Le przed średniówką tak sanlO, jak i na końcu 
wiersza, powinien być jednakowo unuejscowiony akcent. 'Ve- 
dług 'V 6ycic.kiego ( Forma dżwi
kowa prozy polskiej i \\ier- 
sza polskiegoc, str. 53) 
średniówka jest to spojenie rytmiczne, 
rozdnającc wiersz na dwie mniej "ięcej równe co do liczby 
zgłosek i czasu trwania połowy. a wyrażające się w zawiesze- 
niu głosu, związam.'nl z poprzedzającem wzmocnieniem rytmi- 
cznem... Średniówka dzieli i łączy zarazem; wybitne jej zna- 
czenie polega z jcdnej strony na tcm. iż. wyodr
bniając 1)0- 
łowę szeregu, ułał\\ia ukcie jej rytmiki. z drugiej, że umiej- 
scawia jedno wzmocnienie, z t.rzcciej zaś, iż, rozcinając wiersz 
na dwie cz
ści, ustanawia mi
dzy niemi stosunek, który decy- 
dująco wpływa na ogólne wrażenie rytmiczne wiersza
. Z de- 
finicji tej usunąć trzeba cechy nidstotne. 7mienne; "i
c prze- 
dewszystkiem średn.iowka bynajulniej niezawS7.c dzieli wiersz 
na dwie rów.ne lub zbliżon(' liczbą zgłosek .części, gdyż części 
te mogą bł' ć .nierówl1t.', a przytcm w "ierszu może być więcej, 
n.iż jedna średniówka. Dalej wiemy z przeglądu historycznego, 
iż umiejscowienia akcentu przed średniówką przez długie wieki 
nie było; slano\\iło ono ra('zej podświadomy postulat, niż ko- 
nieczny waronek rytmiczności wiersza. Po trzecie i dawniej 
nic zanwatollo pauzy na miejscu średniówki, i dziś takż£'. ogół 
czytających n.ie postrzega pauzy w miejscu, gdzie w)'pada 
średniówka. Być nlożc, iż w różnych okresach rozwoju w
r- 
syfikacji polskiej natura średniówki ('z
śdowo ulegała zmia- 
nie. Votnaby powiedzieć, ił-' dziś .na śrcdniówk
 składa się 
wrażenie bIałości przycisku żeilskie.go lub m
skiego, koi1cłl 
wyrazu, oral. pe"'l£\b' melodyjnego ustosunkowania tonów, 
z IWtllry podobnego do tych wLIlosuń i spadków tonicznych, 


.. 


"
>>>
-464- 


których używanlY przy końcu zdań, dając Lnać, czy to ie bę- 
dziemy jeszcze dalej bez przen\ y przenIawiać, czy też Le ,prze- 
rywanlY mowę na moment. albo że przestajemy mówić zupeł- 
nie. Są to niezmiernie subtelne zmia,ny tonacji. wydające się 
wręcz nienlożliwemi do ścisłego uj
cia, a jednak wyraźnie 
chwytane uchem. 
loże teJ; i tenlpo mowy ma tu pewne zna- 
czenie. \V takich wypadkach metoda doświadczalna i badanie 
z pomocą jakichś szczególnych przyrZ1dów Inożpby przyczy- 
rJły się do wyświetlenia rzeczy. Przy czytaniu wierszy, zwłasz- 
cza układanych w f)1mach niezwykłydl, niezawsze odrazu 
wpadamy na właściwą średn.iówkę. i wtedy wiersze wydają się 
nam chropawenli, nawet niekiedy zupełnie pozbawione mi je- 
dnostajnego IJ'!mu. 
Bądź co bądź, cz)1ając wiersze, otrzymujemy różne mu- 
zykalne wrażenie. stoS9wnie do un1iejscowienia średniówki. 
\Veżmy wiersze Konopnickiej ze średniówką po 7 zgłosce 
(7 + 6): 
Kiedy mi los posagiem 1/ w świat dawał swe dary. 

lłodości wdziek, urodJ' II czar, dostatek mienhł, 
Słyszałam głos: »Błogosław /I ty szczodre ofiary, 
Któremi Bóg poranny Ił świt twój opromienia. 
Zupelnie inne wrażenie muzyczne 
prawi.ają te' sanIe \\iersze 
gdy je uznalny za dwuśredniówkowe: 
Kiedy mi los II po
agiem w świalll Jawał swe dary, 

Jłodości wllziek, II urody czar /I dostatek mieniu, 
Sł.ysz3łam głos: "Błogosław ty lisze odre oJiary, 
Któremi Bóg II poronny świt Ił twój opromienia. 


ł 


,. 
Podobne doświadczenia 010' cmy robie i z innemi I')t- 
. mami. \V S\\ ojem miejscu pr ytoczyliśmy za 
. \Y óycic ki m 
dwie zwrotki \\icrszy \VI. Zalt-wskiego \\ rylrnie 4 1 + 3 + 3 + 3, 
ściśle przeprowadzonym od pocz=ltku do konca: 
Przekleństwo łzom, łf co pł,)"mł II Zł' źródeł II niemocy! 
Co rdzawią stal fil miec1c II płomienne, Ił i młoty... 
Gdy-" nich inaczej r07łożymy śrcdnibwki, otrzym3lny też inne 
wrażenie rytmiczne
 np. 3 + 4 + 3 + 3: 
, Przcklcńsh\ o II łzom, co pł}'oą:ł e źródeł Ił niemoc}' I 
Co rdzawią łI...t
1 i miecz{' Ił płomienne. II ł młot)"... 
.. 
Także kiedy wiersz dzieli si
 stale na jednakowe cząstki 
rytmic
nc. układają się one w pewne grupy, ood7ielonc sred- 
niówką, ktor,! LaWSZC wyczuć mo 11n; tak więc I c.7asłki d\\ u- 


.
>>>
'Ił 


-465- 
-- 


zgłGSkowe mają średniówk
 w środku wiersza i tworzą grupy 
(2 + 2) + (2 + 2), lub 4 + 4. 'Vyczuwamy też wyraźnie śred- 
niówk
 np. mi
zy drugą a trzecią cząstką d"''TIzgłoskową 
w wierszu liczącym 5 takich cząstek; nie wygłaszamy \\iergza 
jednoot8jnie: 'Ystaia II z morza wały coraz" nowe, - lecz Wy- 
. .... ... 
r6iniamv istotna średniÓwkc: 
- 
 - 
Wstają z morza II wał)" coraz nowe 
I pryskają II w słońcu jasną tęczą, 
Xiosą piany iI pasy marmurowe, 
I padając II na brzeg twardy, jęczą. 
Ale i lu moglibyśmy umiejscowić średniówkę o dwie zgłoski 
dalej. a \\1edy postrze7A'my znlianł? rytmu. 
Tak więc średniówka jest czemś realnern i nawet trzeba 
pewnego szc7.Rgólnego wysiłku, jeśli ją chcemy zat.rzeć, uczy- 
nić niepostrzegalną. Istotnie też pe\\ien rodzaj deklamatorów 
(art Y s li w dramatycznych) umyślnie zaciera rytmiczność wier- 
szy pr7cz niwelowanie przedśredniówkowych jak rÓ"\\'TIież i na 
koni c wierszy padających przycisków, a nadto przez szybkie. 
bezrosrednie łączenie z sobą wyrazów oddzielonych śred- 
niówką lub granicą wierszy, i wreszcie przez pewnego rodzaju 
ogólne matowanie ich brzmienia, aby gin:ły w masie innych: 
('lynią to oni z takieul powol7eniem. że ucho nie chwyta ani 
f)'l.mu wiersza. ani nawet nie wyróżnia rymów. Pouczającym 
nakoniec jest przytoczony przez nas z poezji Perzyńslciego 
cz1crowiers.z (str. 102). który mimo zachowania wszystkich zc- 
wnętrznych warunków prawidłowej budo\vy \\iersza, spra- 
wia wrażenie prozy. gdyż składa się z naj pospolitszych wyra- 
len cooziennych. w r)1mic prozy normalnie wygłaszanych. 
\VszysLko to wskazuje. .'e średniówka jest czemś istotne m 
i wa)..nem w "ierszu, tak wa.lnem, jak warunki. pozwalającc 
nam pochwydł uchem 6lałość taktów w muzyce pomimo nie- 
regulanlych i nieraz nagłych Lmian tempa oraz przeehodze- 
nia od forte do piano i odwrotnie. 
Kto wi
"C {iS7(" wicrszf' lak zwane tradycyjne, nietylko 
musi 7acll0wywać okrcśl()m
 w danyrn typie wierszowym ilośr 
zgłosek. ale te'- w pc\\uem okrcślonem lub \Y pewnych okr{'- 
ślony,h mjejscach ohowh!7"OWO kończ)' wyraz, jednocześnie 
u
talaj:!c " tychże Iluiejscach pr7)Tisk \\ )T3ZOWY: ,na. prz
d- 
ostatnif'j luh l1a o
t3tnicj ło.sce. 'liejsc3 takie l1{łzywamy miej- 
S{'am..i śtroni6wck, o il(' wypadają wewnątrz wiers7a; takie';; 
same s
ano\\i.ą granice oodzielnych wierszy. 'V czytaniu gło- 
'10 
\Vi 'r
,c pols'"e. 


t 


\
>>>
, 


, 


46ó - 


śnem te nueJsca w pewien charakterystyczny sposób mniej 
lub więcej wyraźnie uwydatniamy głosem. Brak takiego uwy- 
datniania miejsc tych zaciera rytm wiersza i może nawet wy- 
wołać wrażenie, że słyszymy nie wiersze, lecz prozę. 
Te wiersze tradycyjne, których używano w dawnych 
czasach, albo układały się w szeregach równorytmicrn.ych 
parzysto rymowanych, albo tworzyły grupy w jakiś sposób 
ściślej zjednoczone j powtarzające się bez zmiany. Utworyp 
w ten drugi, Z\\-Totkowy, czyli stroficzny sposób zbudowane, 
naZ)T\"Wlno pieś n1Jłmi 
Pierwsza pieśń .religijna polska, :tBogurodzica«. wy- 
różnia się tern, że ma zwrotki niezupeln.ie do siebie podobne p 
jakkolwiek zbudowane według jednej zasady średniowiecznej, 
trójdzielności. Zwrotka trójdzielna ma trzy części: pierwsze 
d"rje pod względem ustroju są podobne, a trzecia od nich się 
różni. Rodzaje zwrotek 6Z)'bko się mnożyły: rozróżniamy śród 
nich następujące główne: 1) zwrotki bardzo dawne, nożone 
z wierszy jednakowych, parzysto rymowanych, -czterowier- 
szowe, niekiedy więcej wierszy liczące. Zwrotka tutaj żadną 
cechą zewnętrzną nie odgra'nicza się od następnej lub poprze- 
dniej; jedynie dlatego stanowi zwrotk
, le było to intencją jej 
autora, i że w czterech (ewentualnie w większej ilości wier- 
szy) .zamyka się myśl jakaś. Zwrotki takie nazwaliśmy poję- 
ciowemi. 
Dalej 2) są zwrotki z ",ierszy równych złot.one, ele 1113- 
jące charakter pewnej całości formalnie wyodrębnionej pnez 
rozłożenie rymów. Najpospolitszą i przytern dawną jest c.zt('- 
rowierszowa z rymami -pr
k1adanemi, np. a b a b lub obej- 
mującemi a b b a, datująca się u nas z wieku XV, ... tym 
i w pjenvszej połowie w. XVI jeszcze rzadka. Wraz z pomna- 
żaniem typów wierszy mn()żą się kombinacje mot.liwe w ukła- 
dzie rymów, włskutek czego powstają z czasem naj rozmaitsze 
fonny zwrotek, a nie1dedy większyc.h zamkniętych ałości, 
jak sonet, triolet i t. d. 
3) Zwrotka metaboliczna, t. j. z ró!norytmicznycl1 1rier- 
BZY złożona, najczęściej ma także rymy przekładane. 8kład 
wierszy i rymów w 1uudej zwrotce poVr1arza się njezmiennie. 
Zwrotki metabolicme ukazują się najprzód w pieśnia£,k ko- 
ścielnych (juź w pieśni Bogurodzica); niekiedy w wieku ]tV 
bywają bard7..o kunsztowne. z lic nych i nader ur;zrna.iconyc.h 
wierszy zlomne (,.Maryjo, panno szIacl1 etna.). Znacntfl kh
>>>
, 


- 467 - 


liczbę stworzył Jan KochanowsIU, ale w wieku XVI nie znać 
uganiania się za nadzwyczajną ich rOZJITIaitością i za wymyśl- 

cią ich budowy. Te cechy występują dopiero po J. Kocha- 
nowskim i Sępie Szarzyńskim, np. u Grabo,\ieclUego i szcze- 
gólnie w Roksolankach jako też w pieśniach tanocznych "ieku 
XVlL Zwrotka z okresu od rodzeru a, oraz z drugiej połowy 
w. XVIII odznacza się szlachetną prostotą i przejrzystością bu- 
dowy. Homantyzm i czasy późniejsze sprowadziły .ogromne 
urozmaicerue Z'I\Totek, w czem też wyraziły się osobiste upo- 
dobania oddzielnych poetów. Jako jeden z bardzo rozpowsze- 
chnionych typów InoŻlla uznać zwrotkę .sześciowierszową, 
w której wiersze: 1, 2, 4 i 5 są równe i parzysto rymowane, 
tr.lro zaś .j szósty znów równe i z sobą rymowane różnią się 
rozmiarem od innych. Ten typ spotykamy często w polskich 
pieśniach ludowych. Takie skupienia różnorytmicznych wier- 
szy, oparte na pewnej stałej zasadzie, mają niekiedy osobne 
nazwy bądź to jako zwrotki, bądź też jako fonnalrue zamknięte 
całości, np. z\\ rotka saficka, kanoona, stornella i t. d. 
W historycznym rozwoju granice pomiędzy temi dworna 
rodzajami formalnych grup wierszowych, t. j. równo- i różno- 
ryunicznych zacierały się z biegiem czasu, mianowicie ł:ue- 
które dawniej równorytmiczne budowano też z wierszy różno- 
rytmicznych; dlatego też damy krótki przegląd tych fornI naj- 
ważniejszych r3.7.em. w miarę kolejnego ukazywania się ich 
· w naszej literaturze. 
Zwrotka trójdzielna, występuje w XIY i w XV wieku, 
pocreln zupełnie wychodzi z użycia, a przynajmniej nie "i- 
dać inten
ji jej budo\\1nia. 
Roz}o {'me rymów najpierw wyłącznie było parzyste: 
a a b b i t. d., w XV w. są pierwsze próby rymów przekłada- 
nych (rimes c roi.se e.s) a. b a b, oraz obejmujących (rimes 
cmbrnssć('lS) a b b a; nier
ul3.r.ne rozmie5ZCZaI1ie rymów za- 
r.7.Jua się wła'ŚCi'\\ie W f1Poce rom alnty zmu. Rymy we.wnętrzne, 
śród''1.;crszowe, ufyte już w pieśni Bogurodzic.a, sprowadzają 
się właści \\i
 do ryIuów Jwńoowo"\\ierszowych, gdyż każdą 
rząstk
, zakOllCZJOllą rymem za osobny wiersz poczytać mo- 
żna. Ta .zasa.da jcdy;nie daje lOOżnOŚĆ kierowania si
 pobud.. 
.karni pf7.edmioło,vel11,j przy dzieleniu utworu na wiersze, 
poeci bowiem nieraz rymujące się rytmy drukują jako wiersz 
jeden (i '\\1edy mamy rymy wewnętrzne, śr6dwierszowe), to 
Ano..,U przeciwnie. za wiersr.e osobne uważają, takie szeregi t' 
30-
>>>
- 468 


rytmiczne, które, nie rymując z sobą, przeplatają się kolejno 
z ilUlemi szeregami, związanemi wspólnym rymem, np. u Tet- 
ll1ajera: 


Pamiętam pierwszy mój spacer z tobą, 
Wieczór był cichy. miły, 
Sniegowe lekkie, puszyste płatki 
Drzewa srebrzyły. 


Typograficznie zwrotka ta sklada się z wierszy 5 + 5, 7a, 5 + 5, 
5a; natomiast rymy wskazują na dwuwiersz: 5 + 5 + 7a, 5 + 5 
+ 5a, parzysto I'ymowane. Często takie 15-, 16-, 17- lub 18- 
zgloskowce zapewne tylko z przyczyn opt)cmych i techniczno- 
drukarskich, jako zbyt długie, dzielą się na wicr
 krótsze.. 
Osobny (wspomniany już przez nas) typ rozłożenia ry- 
mÓw: a a b c c b nazywa się po niemiecku, Schweifreim; na- 
zywamy go półokolnym albo półzwrotkowym, gdyż \\iąże on 
dwie połowy zwrotki. Pierwszy jego ()rzykład mOf.naby upa- 
hywać w pierwszym dwuwierszu pieśni :tBogllrodzica c , o i1l. 
\\iersze podzielimy ściśle \\ edług rymów: .Bogurodzic.a, Dzie- 
wj.,.:a, Bogiem sławiena, (
Iaryja - refren), {T twego syna. 
Gospodzina, 
Iatko ,zwolena. Tak 'am.o w łac.ińskiej pieśni 
:tStabat 
Iater dolorosac i w pieśni z połowy XVI w. .Chwal 
człowiecze Zbawiciela c: 8a, 8a, Ib. Se. 8e, Ib. Takie rozlo e- 
nie rymów spotykamy potem dopiero w Hoksolankach. (I, 6 
i 10. III. 7, 8 i 12) u )Iorsztyna (Lut. 197, 210), li Potockiego 
(4a, 4a, 6b dwa razy). u Krasickiego (4a, -ła, 7b dwa Ta7)'),' 
li Trembeckiego (:tO, wdzi
ków zbiory c), u Brodzillskiego 
(11 Popękajcie, ale grajcie 
ieszczł:sliwe stronyc), li }1ickicwi- 
cza (Do Bohdana Zaleskiego) i t. d H)"ll1cm okolnym nazy- 
wamy taki, który powtarza się w ostatnim "ierMU dwu na5t('- 
pujących po sobie zwrotek. 
Zwrotka saficka ukazuje się w kancjonale z r. 1551, po- 
tem u Jana Kochanowskiego, Grochowskie
, }łiaskoW'skirgo. 
Pet ryc ego. Kochowski zmienia jej porzQdek rymów (a h a b 
lub a b b a zamiast a a b b). P6iniej da\\ ny jej typ najdu- 
jemy u Xarus7ewicza, Krasickiego. Tremhcc.kiego (wiersz 
czwarty, krótki. jest u niego rcCn.ncm) i u KarpinskicHo. Z r0- 
mantyków zwrotkę tę ma Sło\\aekl. z najnow yeb Rydel 
i niektÓrzy jnni. Stale wchodzą do nicj rytmy trzy ll-zgłer 
skowe i ostatni 
zgłoskowy. Normalnie wjcrs.'t' 11-zgłoskowt' 
dzielą się na 5 + 6. 'Vroc.zyński uzył tu "iers y 4 + 7 i w in- 
" nym utwor7R 4 + :i t + 4. a Rostworowski fi + 5.
>>>
. 


- 469 


, 


Sonet wprowadził do naszej literatury Jan Kochanowski, 
po 'liim układał sonety Sęp Szarzyński. Wcześnie zaczęto wpro- 
wadzać u nas do sonetu zmiany: wprawdzie ustalony od cza- 
sów Kochanowskiego jednostajny wiersz II-zgłoskowy (5 + 6) 
pozostaje narazie bez zmiany, ale Graoowiecki ogranicza si.; 
tylko do dwu rymów w całym sonecie, czyli rymy z pien.:- 
szych 8 wierszy przenosi także do drugiej części, 
wierszo- 
wej. Potem .sonety spotykamy II Morsztyna, Kochowski nie- 
które swojf' utwory nazwał sonetami, ale nie dal 1m formy s.o- 
netu, Pr7ez cały wiek XYIII nikt nie pisał sonetów; wrócił do 
nich znowu 
Iickiewicz, potem Słowacki. Zaczęto później zry- 
\\ ać z tradycj::! 11-zgłosk.owych wierszy w sonecie. Przesmycki 
wprowadza tu wiersze równe 5-zgłoskowe, Lange 3-zgłoskowe, 
Józef Jankowski wymyśla sonet z samych l-zgłoskowców zło- 
lonyl Tetmajer trzyma się wiernie dawnej formy sonetu, ale 
Kasprowicz daje sonet o dwu tylko rymach, i to męskich. Da- 
niłowski uważa, i.e jest to forma zbyt krępująca, ale narzeka- 
nia swe na forme sonetu właśnie w sonecie wvłożvł. Poten} 

 w 
 
obok form tradycyjnych coraz częściej ukazuj
 si
 sonety 
" formie niezwykłej: w której zostają tylko z, cech dawnych: 
podział na 14 wierszy (8 i 6 wierszy) i poczęści system ryn1ów 
(o ile niema rymów wspólnych dla obu części). Orkan pisze 
sonet z wj(,J
' długich 5 + 3 1 + 5, Jedlicz z wierszy nieró- 
wnych, dzielących się na 6 różnych cząstek, 'Yolski i Zbr.ow- 
.ski wprowad.l,ają do sonetu naśladownic.two heksametrów lub 
wiersze ró" norytmicl'ne, Lemański w sonetach \\ierszy różnych 
nic miesza. ale używa do ich budowy wierszy to 9-, to .12-. to 
1().zgłoskowydl l1l
skich i 1. d. Nawrocki daje sonet z 12-zgło- 
skowc.ów (7 + 5). Słonimski z \\ierszy 13-zgłoskowych (7 + 6), 
wreszcie ',,"yrzykowski 7mienia por7
!dek zwrotek sonetu tak, 
j..e ('
ść 6-wicrs.I..ową ull'icszcza mi
dzy dwiema zwrotkami 
ł-\\;{'rszowcmi. 
... 
Tercvnę picrw
}' do Polski 'wprowadza Jan Kochanow- 
ski i pr7R7 czas bardw długi nie znajduje po sobie następcy. 
nopil'ro na nowo wskr7.-Cs1.3 t{' formę Słowa('ki, przyczem raz 
rlaje zmieniony rozkład, rymów. mianowicie obok fonu) tra- 
rl)"cyjn
j. w której wiersz środkowy pjcrwszego trójwiersza 
rymuje -c skrajncmi wierS7..ami tróiwiers7a następnego. w je- 
dnym utworze tercyny układa tak. że skrajne wie.rszc t rój- 
wi('r&a. piCrwS7..ego rymują e srodkowym trójwiersza nast
p- 
ncgo (lU C' 
śł ),Arabac). 
Iickiewicz nawet \V tlllmaczeniu 


I 


,
>>>
" 


. 



 


470 


urywkó,," :tBoskiej Komedjic nie użył tercyn; dopiero E. Po- 
ręoov.icz całą :tBoską Komedjęc w tercynach przełożył. 
Sestynę epiczną, z II-zgłoskowych (jak i tercyna) wier- 
szy złożoną z rozkładem rymów a b a b c c, również po raz 
pierwszy znajdujemy u Jana Kochanowskiego. Petrycy jut 
w niej zmienia porządek rymów: a b b a c c; A. Morsztyn 
układa ją w wierszach niejednakowych Sa, 1lb, Sa, l1b, Be, 
lIc, podobnie Kochowski: Sa b a b, 6c c. Później z sestyną spo- 
tykamy się dopiero u 
Iickie"icza j Słowackiego, którzy 
wskrzeszają dawną jej formę, jakiej użył Kochanowski; ele 
Słowacki ma ją także w zmienionej formie, gdzie po zwrotce 
safic.ldej z rymalul przekladanemi nast
puje dwuwiersz: tlc, 
5c (:tHymn o zachodzie słońca na luorzuC). 
Oprócz powyżej wymienionych trzech artystycznych 
fonn średniowiecznych (sonetu, tercyny, sestyny), które utrZ)'- 
mały się stale w poezji całego cy\\ilizowanego świ.ata, Jan Ko- 
chanow
ki, minIO klasycznych zam.iło".ań, pod wpływem . 
r- 
tobliwego n
troju naśladował też 7..rzadka inne formy. nic 
mające estetycznej wartości: .Rakic i wiersz .Na Barbarę c; 
z poważniejszycJ1 poetów jedynym jego naśladowcą w tym 
względzie był Andrzej 
Iorsztyn (Lut. 62 i 63). 
Rozpowszechniona tak potem oktawa ukazuje się naj- 
przód uGrabowieckiego, poczem popularyzuje ją Piotr Kocha- 
nowski (r. 1618), używa jej Szymon Zimorowic, A. 
loISZłyn. 
Kochowski, Potocki, Krasicki. Próbował jej tylko 
1ickicwic.z. 
natomiast kochał się w niej Słowacki, .który prÓcz formy tr"ady- 
cyjnej 1- 11-7.głoskowców złot..onej (5 + 6). układał też oktawy, 
według wyra1enia prof. Tretiaka, jakby ściśni
te W pasie, bo 
przedzielone v.ierszem 5-zgłoskowym. Tu więc, podobnie jak 
w .Hymnie na morzUłr. picl"WSL,! część zwrotki stanowi zwrotka 

roicka. , 
Inne ściśle określone formy artystyc7ne mało były i są 
rozpows/.echnione w Pol
e. Obok oktawy Grabowiceki u;y- 
'Wał tel strofy zwanej :toclonariusc, on teź wprowadził do na- 
szej literatury kanconę, której nazwą posłużył si
 też Kocho\\"- 
ski, nie l.3chowawszy jej ronny. a z późnlcjszych poetów do- 
piero w ostatnich c7asach kancon
 napisał 
firiam - przesmy- 
cki. Zachodzą jednak r6!nicc: knncona Grabo\"i
kiego liczy 
wierszy 1:i z rOLło'-f1iem rymów: a b c a b c c d e e d f f, prze- 
smycki w kanconje dał wierszy 16 z rynlami: a b c a b c c b d 


,
>>>
- 471 


e e d f g f g, a Kasprowicz wierszy 18 z rymami: a b b c a b b 
c (' d d e e f e f g g. .. 
Sestynę liryczną napisali tylko dwaj poeci: A. Morsztyn 
j Faleński, c.hanson dał A. Morsztyn (Lut. 205), ronda i bal- 
lady próbował A. 
Iorsztyn bez powodzenia, nowe okazy ronda 
mamy u Przesmyckiego i Nawrockiego, a ballady u Przesrny- 
ckieg