/001_szkice_rypinskie_001_0001.djvu

			. 


.......
		

/001_szkice_rypinskie_002_0001.djvu

			- 
SZKICE RYPINSKIE 


Materiały z sesji popularno-naukowej 
zorganizowanej z okazji 900-lecia Rypina 
w dniu 27 listopada 1965 r. 


KUJA WSKO-POMORSKlE TOWARZYSTWO KULTURALNE 


Bydgoszcz 1967 r.
		

/001_szkice_rypinskie_003_0001.djvu

			Okładkę i stronę tytułową projektował 


2-- 


g
 (1Ib
 


Redaktor: ZEFIRYN JĘDRZY
SKI 


Wydano z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Ziemi Rypińskiej w Rypinie 


Prasowe Zakłady Graficzne RS\V "PRASA" Bydgoszcz, DworCOW;1 13. Zam nr 479. 
Nakł. 1000 egz. L-5,
		

/001_szkice_rypinskie_004_0001.djvu

			Oddajemy do rąk Czytelników zbiorowe opra- 
cowanie "Szkiców rypińskich". Myśl opubliko- 
wania tych materialów zrodzila się w związku 
z obchodami 900-lecia Rypina. Dotychczasowe 
opracowania tego tematu są rozproszone po 
różnych fachowych czasopismach, malo dostęp- 
nych. 
Szkice obejmują okres od najdawniejszych 
czasów do chwili obecnej. Mają one spełnić rolę 
materiałów pomocniczych przy poznawaniu hi- 
storii Rypina i powiatu rypińskiego 


WYDAWCA
		

/001_szkice_rypinskie_005_0001.djvu

			f;-4!f:# 
H '.. 
 ., ' J \ 

..y> . "": . 
" ,."", I t 
.. ._ '.;1 f. :', 
. 
-I , 
 ;f"'ł " ' 
!. o< 
:" _ -". 
/ tl
. 
4 
;:
 Ł- :
:< 
.I jb>. i t 
. _ tł:


i* o}. -'. 

:
:--_


-ł

_-::.._ ". 


--
-:-'
--=>...- 



J"
-'" ,
 
\i':-
--- 


r_,,!
 



 

'- 

 

 
 . - 



 


ł 


":'
 



 i:
 



' 


_: 
1 . _ 




,\.;. 
.
; 
-- 


".;,... -=-- 



''-;'-. .-
- = 

 _ -:-:;. . I .. -=-::: r 


.-.J......:-... f ".:;... 
_....._-.:
i
 _.. . 


"':
! 


, 

 


\t:i'2'

 


ł 
l 
I 


r I 


J 
ł 


{ \\ 


Fragment pomnika dla upamiętnienia 900-lecia Rypina, ufundowanego 
przez spoleczeństwo miasta i powiatu 


" 


:';.;..:;"-
"
		

/001_szkice_rypinskie_006_0001.djvu

			;. , 

J
 

 ł: .1,' 
. , " 
, 
'»,.. "> .,
;;: 
"':t.., ..;,;
' 
':
 


l
:;;


"c.:, 

'
 



. 



{:
.;({'i
 : 
.;.\: 


..... 
 


'" .. 


.
 


.
;.-4 


;. 
.;f"', ,1:2, _.'0 
:-ł:"
*':'- ;:,-łM::. 
- 
,
, 
. \ ... """ ' 
 "" 
'" 
.. .\
;., . '

: #j
'- :'
;:
 
. 'h!'}: ' 
, 


., 
 
>ł
 


".., 


'Y'''ł=T.. ł 


i
; 


'.,' - 
1_:1".'!; < 
i


i 
'ii!- 
.f', 
"t.< .: 

.

 
.
 ".1" 

t
 



:. 


.... .- '
Sfi:. 
 


-- _. . 

_.. - ..;-....-.
:.
.
 --.
- 


">.,
 


.... 


..... 


\ 


"'11I> 


.. 


'.d' 
.
 . 


(!II! 



 '.. 



;;(. 


.
.. 

. . 



. . . 

., 



 


') 
,.
\ 
. 


,
... 


.'
 ;:
 


,:-\ 
a:!:. . '. 


.. ']:., 
.A 


.,IV;" 
.""-' 


:
ł>1". 


I( 


.t#.:.t. . 

,,
 


:
-:-= 
-'. 


't 


'."1... .... ;
" 


ł(: 


.. '. 
et. " 


. 

 '-- 


--;.. 


.:p¥ 


\:-r...): 





 


. \{: 


'.... 


1r 
,; 
J -c 
ii
:

:,'


f 
. :J 
. '
'I:I!- , .. . 
,\ ,,
1i
 
f:
' 1> 
 
..... ':',.(..':00:.'. 

>
 
 
,._.- " 
. f '...... 
!;'&.;y-.. 
__
.411!'" 
. '" 
! ;:; 
,\\
- } 
.\>",; t. 
.:.<
 

 
<

 


.

 
; 
_---=l 

: .,
, 


---f:
 i 


;s...'i;':" 
.:
j: 


"' 1 
,c..... 


ł-:.:i:


:-
 
"- 
 - :'

--. 
( 
'
;:
 
 . 
 :1 


. ':2
, .;>
 
_:'(i: ;-_ 
.
 -
 



;.:f_' 


"'5f:;:
,
.A 


: -::"!'
"!. 


I sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy Marian Miśkiewicz przemawia na 
wiecu z okazji 900-lecia Rypina
		

/001_szkice_rypinskie_007_0001.djvu

			Marian Miśkiewicz 


Ziemia rypińska wczoraj i dziś 


(Fragmenty przemówienia I sekretarza K\V PZPR 
w Bydgoszczy wygłoszonego w dniu 19. VI. 1966 r. 
w Rypinie na wiecu z okazji 900-lecia miasta) 


Usytuowanie ziemi rypińskiej sprawiło, że już od pierwszych 
lat po wejściu w skład państwa polskiego mieszkańcy jej zmu- 
szeni byli toczyć trwającą ponad dwa wieki walkę z sąsiadują- 
cymi Prusami. Podbój Prus przez Zakon Krzyżacki nie tylko 
nie usunął niebezpieczeństwa, lecz przeciwnie, postawił mie- 
szkańców tej ziemi w obliczu stokroć gorszego wroga, o wiele 
bardziej podstępnego i okrutnego. 
Ci, którzy mieli chronić północne rubieże Polski przed nękają- 
cymi najazdami Prusów, sami stworzywszy militarno-zakonne 
państwo, stali się głównymi najeźdźcami na ziemie polskie w tej 
części kraju. 
Intencje reprezentowane przez Zakon odczuł Rypin już w 1263 r., 
kiedy został złupiony, a tylko nieliczni jego mieszkańcy zdołali 
zachować życie. Nieraz jeszcze ziemia rypińska poznała bestial- 
stwo krwiożerczego sąsiada, nieraz była łupiona i okupowana, 
stając się przedmiotem przetargów w trwającej blisko dwa wieki, 
wojnie Polski z Zakonem. Dopiero zwycięskie zakończenie wojny 
13-letniej przez Kazimierza Jagiellończyka, uwieńczone zawar- 
ciem pokoju w roku 1466 w Toruniu, spowodowało ostateczną 
likwidację niebezpieczeństwa krzyżackiego. 
Ta specyfika położenia ziemi rypińskiej, trwające wiekami za- 
grożenie wolności, już w początkach polskiej państwowości wy- 
kształciło w jej mieszkańcach szczególną wytrwałość, głębokie 
umiłowanie wolności oraz wrażliwość na występujące dyspropor- 
cje społeczne. 


9
		

/001_szkice_rypinskie_008_0001.djvu

			Nic dziwnego, że w takiej atmosferze podatny grunt znalazł 
tutaj w pierwszej połowie XV wieku społeczno-religijny ruch 
zwany husytyzmem. Sympatię dla idei przez niego reprezento- 
wanych budziła jego antyniemieckość, podjęcie walki z nadmier- 
nym bogaceniem się duchowieństwa drogą wyciskania ze społe- 
czeństwa słynnych dziesięcin. Rosnąca świadomość narodowa bu- 
rzyła się przeciwko jurysdykcji kościelnej nad osobami świeckimi 
oraz przeciwko płaceniu olbrzymich na ówczesne czasy kwot 
papiestwu, z tytułu świętopietrza. Radykalny odłam tego nurtu, 
tak zwani taboryci, znaleźli wielu zwolenników wśród chłopstwa 
i uboższych mieszczan regionu rypińskiego. 
Różne były koleje dziejów ziemi rypińskiej w okresie trzech 
następnych wieków do chwili rozbiorów i utraty niepodległości. 
Pomijając jednak lata niszczących kraj i ziemię rypińską wojen 
ze Szwecją, poważne zniszczenia jakie spowodowały przemarsze 
wojsk i nakładane kontrybucje - można okres ten uznać za 
sprzyjający konsolidacji narodowej i dalszemu rozwojowi gospo- 
darczemu. 
Po drugim rozbiorze Polski w roku 1793 terytorium dzisiej- 
szego powiatu rypińskiego dostaje się pod panowanie Prus na 
okres ponad 14 lat. Fakt ten wiąże się z nową ekspansją germani- 
zacji, za krótką jednak by mogła zostawić bardziej trwałe ślady. 
W roku 1807 Rypin wchodzi w skład Księstwa Warszawskiego, 
a po Kongresie Wiedeńskim w skład Królestwa Kongresowego. 
Odtąd przez ponad 100 lat Drwęca była rzeką graniczną, oddziela- 
jącą ziemie polskie wchodzące w skład zaborów rosyjskiego 
i pruskiego. Upadek powstania styczniowego i wprowadzenie re- 
formy uwłaszczeniowej spowodowały istotne zmiany w strukturze 
własności rolnej. Jeśli bowiem w roku 1870 blisko 35 % gospo- 
darstw chłopskich posiadało poniżej 3 morgów ziemi, to 
w roku 1904 zanotujemy takich gospodarstw tylko 16%. Równo- 
legle z likwidacją gospodarstw karłowatych postępował proces 
wzrostu ilości gospodarstw średniorolnych, głównie w wyniku 
szybkiej proletaryzacji mas biedoty wiejskiej. Szczególnej intensyw- 
ności na przełomie XIX i XX wieku nabiera emigracja, zarówno 
sezonowa jak i stała. Pozbawione ziemi setki rodzin chłopskich 
zmuszone są do szukania chleba poza granicami swej Ojczyzny. 
Z drugiej jednak strony okres ten charakteryzuje poważne oży- 
wienie gospodarcze. Reforma uwłaszczeniowa, lata wielkiego kry- 
zysu agrarnego oraz ograniczenie możliwości eksportu zboża, 
przyśpieszają wydatnie likwidację feudalizmu i zacofanych form 
gospodarowania. Coraz częściej na polach, szczególnie folwarcz- 
nych pojawiają się maszyny rolnicze, powstają niewielkie zakłady 
przetwórstwa rolno-spożywczego, cegielnie, mydlarnie, młyny 
i tartaki. W Ostrowitem powstaje cukrownia. Poważne sukcesy 


10 


L
		

/001_szkice_rypinskie_009_0001.djvu

			święci rozwój spółdzielczości mleczarskiej, powodując znaczny 
rozwój hodowli zwierzęcej. 
Graniczne położenie ziemi rypińskiej sprzyjało dość intensyw- 
nemu rozwojowi handlu z sąsiadującymi Prusami. Te przejawy 
ożywienia gospodarczego nie przyniosły jednak poprawy masom 
robotników rolnych, zatrudnionych w majątkach obszarniczych. 
Pogłębia się również nędza małorolnych. Wzrasta wyzysk, 
a w ślad za nim - bezrobocie. Wszechwładnie dominuje analfa- 
betyzm. W przededniu wybuchu pierwszej wojny światowej tylko 
co trzeci mieszkaniec umiał czytać i pisać. 
W tych warunkach już w roku 1916 zaczął się rozwijać lewi- 
cowy ruch ludowy, obejmując coraz większe masy zwolenni- 
ków, a idee głoszone przez Wielką Rewolucję Socjalistyczną tra- 
fiły tutaj na szczególnie podatny grunt. Wyrazem tego było po- 
wołanie w Rypinie w początkach 1918 roku Rady Robotniczej. 
W połowie 1918 roku powstaje PPS, a w grudniu tegoż roku 
Związek Zawodowy Robotników Rolnych, który objął swoimi 
wpływami wszystkie majątki obszarnicze. 
Wytrwały i nieugięty na przestrzeni wieków lud ziemi rypiń- 
skiej rozpoczynał zapisywać najpiękniejszą kartę swoich dziejów, 
kartę walk rewolucyjnych o społeczne wyzwolenie proletariatu 
i chłopstwa pracującego. 
Niewiele mamy takich ośrodków w województwie, a nawet 
w kraju, gdzie by spontaniczność potrzeby rewolucyjnych zmian 
w istniejącej strukturze społecznej była tak wielka, jak tu - w ry- 
pińskim, już w zaraniu odzyskania niepodległego bytu, po I woj- 
nie światowej. 
To tutaj, na ulicach starego grodu, odbyła się imponująca mani- 
festacja l-majowa w 1919 roku, która objęła chłopów i robotni- 
ków całego powiatu. Tutaj pod koniec tegoż roku miał miejsce 
generalny strajk robotników rolnych, wyrażających poparcie dla 
pierwszego państwa socjalistycznego w świecie - Związku Ra- 
dzieckiego. Tutaj wreszcie w 1920 r. ze szczególną radością oczeki- 
wano wkroczenia Armii Czerwonej, tworząc rewolucyjne komi- 
tety folwarczne i rozszerzając front walki o inną, postępową 
strukturę społeczno-ekonomiczną. 
Starsze pokolenie mieszkańców tej ziemi pamięta niewątpli- 
wie te wszystkie straszne represje, jakie spadły ze strony obszar- 
niczo-burżuazyjnego rządu na uczestników rewolucyjnego zrywu 
robotników rolnych. Dziesiątki robotników z "konotatkami", 
przemierzało bezskutecznie kraj w poszukiwaniu pracy. Ta pierw- 
sza próba sil, która - niestety - nie przyniosła zwycięstwa kla- 
sie robotniczej Rypina, zrodziła jednak potrzebę i konieczność 
powołania do życia partii, która by mogła i potrafiła organizować 


11 


, I
		

/001_szkice_rypinskie_010_0001.djvu

			robotników do walki o należne im prawa, a przede wszystkim 
o prawo do życia, godne ludzi wolnych. 
W rok po pamiętnych wydarzeniach powstała pierwsza komór- 
ka Komunistycznej Partii Robotników Polskich, a wkrótce po 
tym utworzono Komitet Dzielnicowy. Rosną systematycznie sze- 
regi partii, podobnie jak wzrasta skuteczność jej działania. Bez 
przesady można powiedzieć, że tutaj - w Rypinie, w krótkim 
okresie czasu partia stała się jedynym przywódcą mas pracują- 
cych, znajdując z ich strony żarliwość i oddanie ideom rewolu- 
cyjnym. 
W roku 1925 z inicjatywy rypińskich komunistów powstała 
Niezależna Partia Chłopska, która zorganizowała swoje komórki 
wszędzie tam, gdzie działały ogniwa komunistyczne. Mimo, iż po 
dwóch latach niezwykle owocnej działalności, nakazem władz sa- 
nacyjnych NPCh uległa likwidacji, niemniej jej działacze w więk- 
szości komuniści kontynuowali swą pracę w szeregach Zjednocze- 
nia Lewicy Chłopskiej "Samopomoc". 
Scisły związek partii 'Z masami uczynił jej pracę niezwykle 
efektywną. Organizowane strajki i wiece, wysuwające częstokroć 
postulaty natury ekonomicznej, przyniosły poważne rezultaty, 
podniosły autorytet partii, uczyniły ją popularną wśród ludzi pracy 
powiatu rypińskiego. Mnożące się represje sanacji w stosunku do 
czołowych działaczy partii odstraszyły tylko naj słabszych. Roz- 
budzona przez partię świadomość klasowa czyniła ludzi śmiałymi, 
i choć docierające tutaj wieści z Berezy, gdzie siedziało wielu 
działaczy rypińskich, siały grozę, fakt ten nie stanowił jednak 
przeszkody w rozwijaniu aktywnej i konstruktywnej działalności 
nowych członków, zajmujących miejsca pozbawionych wolności. 
Nie osłabił również woli walki komunistów rypińskich fakt likwi- 
dacji w roku 1931 Zjednoczenia Lewicy Chłopskiej "Samopomoc". 
Dotychczasowi jej działacze objęli inne - niemniej ważne - 
odcinki pracy. 
Począwszy od roku 1934 KPP skierowała cały swój wysiłek na 
budowę i umacnianie jednolitego frontu klasy robotniczej. Idea ta 
zdobywa szczególne poparcie ze strony robotników folwarcznych. 
Skutecznie organizowane strajki rolne spowodowały napływ ro- 
botników rolnych do KPP, powstały nowe komórki we wsiach. 
Klęska wrześniowa zdezorganizowała początkowo pracę partii. 
Okupant hitlerowski z bezwzględnym bestialstwem już w 1939 r. 
morduje ludność żydowską, nauczycieli oraz innych przedstawi- 
cieli inteligencji. Giną setki ludzi, uprzednio okrutnie storturo- 
wanych. Bezwzględność okupanta szokuje, nie mieści się w usta- 
lonych kryteriach rozumowania, ale rodzi potrzebę samoobrony, 
rodzi konieczność walki. 
Dzięki czynnej inspiracji komunistów organizuje się part y- 


12
		

/001_szkice_rypinskie_011_0001.djvu

			, 


zantka ludowa, a 16 maja 1942 roku powstaje Komitet Powiatowy 
Polskiej Partii Robotniczej. Zgodnie ze swymi najlepszymi tra- 
dycjami mieszkańcy tej ziemi, których przodkowie skutecznie 
walczyli z inwazją niemczyzny, podejmują bezkompromisową 
walkę z okupantem. Wylatują w powietrze pociągi, mnożą się 
akty sabotażu, giną partyzanci - AL-owcy, ale ginie także znie- . 
nawidzony, odwieczny wróg. 
Mimo rosnącego terroru okupanta wzrasta równocześnie liczeb- 
nie PPR, która w przededniu ogłoszenia Manifestu Lipcowego 
Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, tu na ziemi depta- 
nej jeszcze butami najeźdźcy, liczy już około 500 członków. 
Wkrótce po tym powstaje Powiatowa Rada Narodowa, tworzą się 
nowe ugrupowania partyzantki ludowej, rosną szeregi poszcze- 
gólnych oddziałów. Chętnych jest znacznie więcej, niż pozwalają 
na to zasady konspiracji. 
Tak lud rypiński wierny swej Ojczyźnie, miłujący wolność - 
nie szczędząc życia - przyspieszał wyzwolenie tej ziemi, która 
nie zawsze w przeszłości była mu serdeczną i oddaną matką. Zie- 
mia rypińska, jej mieszkańcy, setki partyzantów i tysiące skrom- 
nych, ofiarnych ludzi niosących pomoc w walce - doczekało się 
wyzwolenia przez Armię Radziecką, doczekało powstania nowej 
Polski, która była wyrazem ich marzeń i walki. Wyzwolenie ziemi 
rypińskiej otworzyło nową kartę w jej 900-letniej historii. 
W wyniku przebudowy ustroju rolnego, rozparcelowano 64 ma- 
jątki poobszarnicze i poniemieckie o łącznej powierzchni 24 tys. 
hektarów, przekazując poszczególne działki przede wszystkim by- 
łym robotnikom oraz chłopom bezrolnym. 
Postępujące procesy mechanizacji, melioracji, zwiększenie in- 
tensywności nawożenia, spowodowały znaczną poprawę wydaj- 
ności w dziedzinie produkcji roślinnej. W okresie ostatnich 20 lat 
wydajność z l ha 4 zbóż podstawowych wzrosła o 6,4 q, buraków 
cukrowych o 95 q. O wiele bardziej istotne osiągnięcia zanoto- 
wano w zakresie produkcji zwierzęcej (pogłowie bydła i trzody 
chlewnej wzrosło ponad trzykrotnie). Wydatnego postępu doko- 
nano w dziedzinie elektryfikacji, z której dobrodziejstw korzysta 
dziś już 85% wsi. 
Istotne zmiany nastąpiły w zakresie industrializacji tego rolni- 
czego dotychczas powiatu. Wybudowanie proszkowni mleka 
w Rypinie, cegielni w Gulbinach, uruchomienie od podstaw prze- 
mysłu terenowego, spółdzielczości inwalidzkiej i spółdzielczości 
pracy, przeprowadzenie znacznej modernizacji istniejących do- 
tychczas zakładów, aczkolwiek nie do końca, to jednak w poważ- 
nej mierze złagodziły problem nadwyżki siły roboczej. 
Powiat wzbogacił się o szeroko rozwiniętą i zmodernizowaną 
sieć placówek handlowych, nastąpiło także pewne z
agodzenie 


13
		

/001_szkice_rypinskie_012_0001.djvu

			p'Otrzeb mieszkaniowych. Najbardziej jednak dynamiczne prze- 
miany nastąpiły w dziedzinie 'Oświaty. Dzięki szczególnej trosce 
partii i władzy ludowej wybud'Owano ze środków państw'Owych 
13 now'Oczesnych szkół i rozbud'Owano 9. Niezależnie ad tego 'Od- 
dano do użytku 4 szkoły Tysiąclecia, a dzięki inicjatywie spo- 
łecznej mieszkańców - dalszych 7. Wydatnie poprawiono wa- 
runki bytowe nauczycieli. Powołano do życia dwie szkoły śred- 
nie, Zasadnicza Szkoła Zawadowa dla Pracujących oraz Szkoła 
Przyspasobienia Rolniczega pozwalają na przygotowanie własnych 
kadr dla poszczególnych działów gospadarki narodowej. 
Szereg korzystnych przeobrażeń zanotowano w dziedzinie r'Oz- 
waju kultury, 'Ochrony zdrowia i w gospodarce komunalnej. 
Olbrzymi ładunek energii społecznej zaangażowano w realizację 
czynów społecznych. Dzięki nim powiat rypiński odrobił wiele 
zaniedbań poprzednich okresów, zyskał nowe 'Obiekty użyteczności 
społecznej, kilometry n'Owych dróg. 
Stwierdzając ogrom już dokonanego dzieła widzimy, że wy- 
dźwignięcie naszego kraju, każdego jego regionu z zacofania 
i słabości - mażliwe jest tylko wyłącznie na drodze socjalistycz- 
nego rozwoju tak, jak możliwe stało się odzyskanie i zag'Ospodaro- 
wanie ziem piastowskich, zagwarantowanie suwerenności i bez- 
pieczeństwa Polski 'Oraz podniesienie jej roli i autorytetu 
w świecie. 
Wchodzimy w okres drugiego Tysiąclecia naszego Państwa. 
Wierzę głęb'Oko, że tak nasze pokolenie, jak i miliony młodzieży 
polskiej mają słuszną ambicję, by do tego nowego Tysiąclecia 
wnieść wkład g'Odny najlepszych tradycji naszej historii. Wszyscy 
pragniemy, by nasz kraj osiągnął już wkrótce poziom najbardziej 
rozwiniętych krajów świata, by padniosła się zamożność, by dalej 
rozwijała się oświata i kultura całego narodu, by doskonaliły się 
nasze formy ustrojowe i zasady współżycia między ludźmi. 
Wszyscy dążymy do tego, by umacniala się pozycja naszego pań- 
stwa w Europie i w całym świecie, aby nasza Ojczyzna Ludowa 
cieszyła się sympatią wśród wolnych i uciskanych jeszcze naro- 
dów na kontynencie Ameryki Południowej, Afryki i Azji. Wszyscy 
jednak musimy sobie zdawać sprawę z tego, że urzeczywistnienie 
tych założeń, maksymalna realizacja naszych pragnień jest mo- 
żliwa tylko na dradze twardego i uporczywego trudu, obywatel- 
skiej dyscypliny, poszanowania wspólnego mienia i dalszego roz- 
woju społecznej inicjatywy. 
Nowy projekt planu 5-letniego, kierunki działalnaści określone 
przez naszą partię i stronnictwa sojusznicze - zakładają dalszy, 
dynamiczny razwój kraju. Określone elementy rozwoju i postępu 
obejmują również ziemię rypińską. Znajdzie to swój wyraz w bu- 


14
		

/001_szkice_rypinskie_013_0001.djvu

			Ii-'.. ... 


1 
!IW 


:::, "'\.- 
, u.: 
A!f


 ;<3
 


.. 


'" 

 ;>t 
, 
, 
. . ....... 
'

£cy{1
?:',
 



,
', 


.
 '. 


"' 
.\' 
. ,,,

,
...> . ,, 
 , .
. i,ł; . " " , ".t . . ......-111......_ 
-" -- _ .:....!.IJ!., ( ., 
';';j:t
.:. ¥ ",' o
 
, , ł.'' ' .
.i".
 
,.,.," ;,j> 
 '!t..... 
:;;.)

t',:
,';,;
 '
)'i'..
 .
,. .
;--: 
... 
" '>
 . fil' 
 '';
 . ' . ' . . .. ' ' 
U' . ,. ,ł.,:f"" 
. .: 
, :' , .:. ,. , , : , 
 , 
 .. ,- .. . ,., : ,, " 
 ,L 
.".,' ......... ,!ił
;:,' " 


,.. 


t
 



 


:;;'f .- 


, . 
",-"I!',<., 


Widok ogólny Rypina 


i. 


...... ::7.,.
.
 
M
 --- 


--,,;-....:-=-- .. 


" 


, 
-- ""io

 MZ

oWY 
r, ';"..i"-'. 
l


 


'./ 
., "...,-', 


;. 


, ') .' 
U ', j'
 

) -: ii.. )' * 

 
 .; _3' 1">',. 
;;,,'ł
;":
" ' 
(:
:;:
:::.;:, .:.;" 
:n
;;;':;::" ł.i. ' " 

 "" 
1t, t .
 '" ";' " , 
:
,
, ..;".t :
"" . 
 " .si,
""j. 
...-...\

,,",=.,....'. :Hh." 
,":..:::
>,;;,
,..:-,
 
...
 
 


r"-; Ił 


,
:


,-,\. 


-: 
 & 


... 
 .
 
-"...t
.... >.;.\:.. 
't':»;'
 '. 


#/\' " 


"'\
 .. 



' 
.
1It . 


.,.:-... 


." . 
<, 


-...."'............. 


'
..
_: 


.IWA 


:.....3il...:i> 


	
			

/001_szkice_rypinskie_014_0001.djvu

			'. -,-.C<::' 

'.'
' -"",
, 
D
 ... "" . 
' I 
jr
 ' '"i 
I " . ...1 d
 : 
',;)
,,

c't ]I. J li I '-! ł;' 1 
. :c"'i:::- 

:
i

';; ;
i; ; 


". ..... v 


ł 




 




 . 


)\i.........
.._ _' 


--
 
. 


" ..
.- 


-


- -
 


.... 



 


Gmachy - Komi- 
tetu Powiatowego 
PZPR (na zdjęciu 
u góry) i Prezy- 
dium PRN (na 
zdjęciu obok) w 
dniach obchodów 
900-lecia Rypina
		

/001_szkice_rypinskie_015_0001.djvu

			dowie kosztem ponad 45 milionów złotych rozlewni gazu płyn- 
nego w Rypinie, w budowie nowego zakładu metalowego i reali- 
zacji szeregu innych przedsięwzięć o charakterze przemysłowym. 
Poważne nakłady pochłonie rolnictwo i oświata, spółdzielczość 
pracy i spółdzielczość wiejska. W wyniku realizacji tych zamie- 
rzeń nastąpią dalsze przeobrażenia zarówno wsi rypińskiej jak 
i miasta Rypina. Ambicją bowiem partii i władzy ludowej jest 
pełne zlikwidowanie występujących dysproporcji rozwojowych. 
Jesteśmy przekonani, że tak jak zawsze dotąd, mieszkańcy ziemi 
rypińskiej i w przyszłości dołożą wysiłku, by każda złotówka 
planowana na rozwój powiatu została po gospodarsku w sposób 
maksymalnie racjonalny wykorzystana. 



-
		

/001_szkice_rypinskie_016_0001.djvu

			Kazimierz Żurowski 


Pradzieje powiatu rypińskiego 


Minęły długie tysiąclecia pradziejów ludzkości, zanim pierwsze 
gromady ludzkie napłynęły na ziemie polskie. Człowiek rozwija- 
jący się najpierw tylko w strefie klimatu ciepłego i żywiący się 
tym, co w postaci gotowej dawała mu przyroda, nie umiał jeszcze 
przystosować się do trudniejszego bytowania w chłodniejszych 
strefach klimatycznych. Początki rozwoju fizycznego człowieka 
i rozwoju jego kultury przypadły na e p o k ę lo d o w ą, charak- 
teryzującą się dużymi wahaniami temperatury. W czasie długich 
okresów chłodów duże połacie lądów pokrywała gruba powłoka 
lodu. Tereny Polski były w tym czasie objęte zasięgiem lodowców. 
Nie znajdujemy dlatego na nich śladów pobytu człowieka. Dopiero 
w cieplejszych okresach międzylodowych zaczęły napływać na 
obszary Polski południowej pierwsze gromady łowców w pogoni 
za zwierzyną. Ludność ta umiała już rozniecać i podtrzymywać 
ogień. 
Musiały jednak upłynąć dalsze tysiąclecia, aby terenem inwazji 
człowieka stały się ziemie Polski środkowej i północnej. Stało się 
to wówczas, kiedy masy topniejącego ostatniego lodowca wy- 
cofały się głęboko na pólnoc, a w ślad za nim przesunęły się ko- 
lejno strefy roślinne - tundra, step, krajobraz parkowy i wresz- 
cie las oraz odpowiadająca tym strefom roślinnym zwierzyna. 
Był to końcowy etap naj starszej z wyróżnionych epok dziejów 
starożytnych człowieka, zwanej s t a r s z ą e p o k ą k a m i e n n ą, 
albo z greckiego p a l e o l i t e m, przypadający dopiero na czasy 
około 12 tys. lat przed n. e.; początki tej epoki można datować 
na około 60 tys. lat. 
Po pierwszych przybyszach, którzy gościli na terenie Polski 
północnej (a może w okolicach Rypina), pozostały ślady obozowisk 
nad rzekami i jeziorami. Zachowały się resztki ognisk, narzędzia 
i broń wykonywane z krzemienia, rogu i kości, odpadki surowca 


18
		

/001_szkice_rypinskie_017_0001.djvu

			krzemiennego (dowodu miejscowej wytwórczości) i inne ślady 
ludzkiej działalności. 
Nie możemy niczego pewnego powiedzieć o przynależności 
etnicznej ludności z tych czasów, ale dostrzegamy różnice w cało- 
kształcie jej kultury, a zwłaszcza w wytworach kultury material- 
nej, jakie zachodzą między odrębnymi grupami ludnościowymi. 
Każda grupa pokrewnej sobie ludności posiadała kulturę 
o swoistych cechach, uchwytnych w źródłach archeologicznych. 
Dlatego możemy śledzić rozwój poszczególnych ludów na pod- 
stawie samych tylko pozostałości ich kultury. Ponieważ jednak 
w większości wypadków nie znane są nam i nazwy tych ludów, 
dajemy im nazwy zastępcze. 
Jednym z tak poznanych ludów jest lud k u l t u ryś w i - 
d e r s k i e j, któremu nazwę urobiono od bogatych w znaleziska 
obozowisk w Świdrach Wielkich koło Warszawy, a który właśnie 
jako pierwszy musiał zawitać w okolice Rypina około 12 tys. lat 
przed n.e. Zabytki o charakterystycznych cechach jego kultury 
znane są na dużych połaciach naszego kraju, a zwłaszcza na Ma- 
zowszu. 
Gospodarka ludności kultury świderskiej była pasożytnicza 
w stosunku do przyrody, gdyż polegała na łowiectwie, rybo- 
łówstwie i zbieractwie. Ten sposób zdobywania pożywienia wy- 
magał ciągłego przenoszenia się z miejsca na miejsce i z tego po- 
wodu ludność ta nie budowała trwałych domostw i nie zakładała 
stałych osiedli, lecz tylko krótkotrwałe obozowiska, lokowane 
zwykle nad wodami. Jakkolwiek stanowiska kultury świderskiej 
dotychczas jeszcze nie zostały odkryte ani w samym Rypinie, ani 
w najbliższej jego okolicy, to jednak mamy podstawy liczyć się 
z ich obecnością. 
Nieprodukcyjna gospodarka i koczowniczy tryb życia domino- 
wały też na naszych ziemiach w ciągu całej następnej epoki, na- 
zwanej ś r o d k o w ą e p o k ą k a m i e n n ą, albo m e z o l i t e m 
(około 8 tys. do około 4200 lat przed n.e.). Wówczas to klimat 
na naszych ziemiach stawał się stopniowo takim, jakim jest obec- 
nie. Bujna roślinność w tej epoce wywołała wzrost znaczenia zbie- 
ractwa. Rozwinęło się także rybołówstwo. Kontynuowano również 
łowy, ale ponieważ w nowym klimacie pojawiły się zwierzęta 
drobniejsze, niż żyły w dyluwium i bardziej chyże, znalazł sze- 
rokie zastosowanie łuk, jako broń myśliwska. Nadchodziła nowa 
epoka, przynosząca rewolucyjne wprost zmiany w gospodarce, 
w trybie życia i w kulturze. Zwiastuny jej dostrzegamy już 
w środkowej epoce kamiennej, a wyrażają się one w próbach 
Ulprawy roślin i oswojeniu pierwszego zwierzęcia - psa. 
Nowe zdobycze kultury ludzkiej upowszechniają się w Europie 
południowo-wschodniej około 4500 lat przed n.e., a na naszych 


2* 


19
		

/001_szkice_rypinskie_018_0001.djvu

			- 
::- 




f;
'
:'. 



.f.. 


>- 

' 
J=

' '-
ff 
'= 1'-- . rt 


 
: 

_?'>i--
. 


'., 
,
A 
,---.. 


""L._ ..: 


::"'-"... 
& -: :,."i'-_ 


" 




:::- 


-
--- 
- 


:-..:! 



,. 


'..J, 


........ <___4 


Toporek z mlodszej epoki kamiennej (neolit) 2000 lat p. n. e. - Janowo, 
powiat Rypin 


.... '.-;- 


. .'.
.-. .
 


"_:"t'-. 
"

,,,?-
"::;,;:
'.f.l;J;") :./ 


" 


.{.
d..;..'Y, 


'.- 


).(.-::
':
: 
:
;'
;. .:. 


.

 :- 
.... 


!. 



,.5J? '. 
<';

' 




f 
., .(""" ...... .:. 
.; ,
"':1:....;. ,:.... .: 
'1;." "'? -
'l 
;.;f;.it


.
:
,: 
". . 
 .:. 
,? '" '\. 
'
''ł. . !lit .,. 


<-
 o". :
f/lt- 


k: 
ł_


 1L.._ 


Toporek neolitycz- 
ny (2500--1700 lat 
p. n. e.) Skudzawy, 
pow. Rypin
		

/001_szkice_rypinskie_019_0001.djvu

			ziemiach około 4200 lat przed n.e. Jest to początek m ł o d s z ej 
e p o k i k a m i e n n e j, zwanej też n e o l i t e m, a trwającej 
u nas do około 1700 lat przed n.e. Największą zdobyczą tych cza- 
sów jest uprawa roślin i hodowla zwierząt domowych. W nowych 
warunkach bytowania człowiek uniezależnił się w znacznym stop- 
niu od przyrody i stworzył podwaliny dla postępu kultury, wzra- 
stającej od tego czasu w szybkim tempie. 
Rolnictwo neolityczne opierało się głównie na uprawie nie- 
których gatunków zbóż (pszenicy, jęczmienia, prosa) i roślin 
strączkowych (bób, soczewica). Ze zwierząt hodowlanych tego 
czasu można wymienić krowy, owce, kozy, świnie, a w młod- 
szym okresie tej epoki oswojono również konia. U rolników i ho- 
dowców łowiectwo i zbieractwo zeszło teraz na dalszy plan. 
Naturalną konsekwencją przyswojenia sobie gospodarki rolnej 
była zmiana trybu życia z dawnego koczowniczego na osiadły. 
Osiadły tryb życia wywołał z kolei potrzebę budowy domów. 
N owe zajęcia natomiast (rolnictwo i budownictwo przede wszyst- 
kim) wymagały posiadania nowych narzędzi, a wytwarzaniu ich 
w ilościach warunkowanych aktualnymi potrzebami sprzyjał właś- 
nie osiadły tryb życia. Koczownik bowiem, który wszystko co 
posiadał był zmuszony nosić ze sobą, musiał ograniczać ilość na- 
rzędzi tylko do naj potrzebniejszych. Po raz pierwszy pojawiają się 
takie narzędzia, jak: siekiery, motyki, radła, sierpy, a z broni cze- 
kany bojowe, zwane też toporkami i inne. Nowością jest pr()- 
dukcja naczyń glinianych, które zastąpiły dawne naczynia robione 
z materiałów organicznych, np. ze skór i pęcherzy zwierzęcych 
(głównie w północnych krajach Europy), lub w postaci koszyków 
plecionych z różnych materiałów roślinnych, a na południu 
z owoców tykwy. Po raz pierwszy pojawił się metal - miedź, 
która jednak nie wywołała przewrotu w zakresie wytwórczości 
narzędzi, bo jest zbyt miękka i wówczas była jeszcze mało do- 
stępna. Robiono z niej przede wszystkim ozdoby, rzadziej nato- 
miast siekiery i sztylety. 
N owe zdobycze tej epoki przynieśli na nasze ziemie przybysze 
z południa, z krajów naddunajskich, którzy osiedlili się u nas 
przede wszystkim na urodzajnych ziemiach Małopolski, Śląska 
i Kujaw. Od zwyczaju zdobienia naczyń glinianych charaktery- 
stycznymi wątkami lud ten nazwany został ludem k u l t u r y 
c e r a m i k i w s t ę g owej. Brak jeszcze wystarczających do- 
wodów na to, czy ten naj starszy lud neolityczny założył swoje sie- 
dziby na obszarach ziemi rypińskiej. Sygnalizuje je jednak od- 
krycie w Opalenicy motyki zaliczanej do wytworów kultury 
ceramiki wstęgowej. Tereny te znalazły się natomiast w zasięgu 
innych ludów tej epoki, które począwszy od środkowego okresu 
neolitu (3500-2500) współżyły ze sobą, zakładając swoje osiedla 


21
		

/001_szkice_rypinskie_020_0001.djvu

			w bliskim nieraz sąsiedztwie, ale nie mieszały się wzajemnie. 
Jednym z nich był lud kultury pucharów lej kowa- 
t y c h, którego nazwę urobiono od charakterystycznej formy na- 
czynia. W młodszym okresie neolitu natomiast (2500-1700) notu- 
jemy tutaj zasięg trzech dalszych ludów: l) rolniczo-hodowlanej 
k u l t u r y a m f o r k u l i s t Y c h, znanej na innych obszarach 
Polski już w środkowym okresie; 2) koczowniczego ludu zajmują- 
cego się pasterstwem, zwanego ludem k u l t u r y c e r a m i k i 
s z n u r o w e j i 3) k u l t u r y c e r a m i k i g r z e b y k o w o - 
d o ł k o we j, wytworzonej również przez lud koczowniczy, ale 
żyjący nadal z łowiectwa, rybołówstwa i zbieractwa. Znaleziska 
neolitycznych ludów w rypińskim znane są z różnych miejsco- 
wości: np. z Janowa, Nadroża, Skudzaw, Wąpielska. 
Neolit - to również epoka, w której rozpoczęły się formować 
stosunki etniczne, doprowadzające później do powstania różnych 
ludów europejskich. Pod koniec tej epoki zaczęły łączyć się wza- 
jemnie różne ludy neolityczne, dając początek nowym kulturom, 
a tym samym i nowym ugrupowaniom etnicznym. Proces tej kon- 
solidacji trwał u nas do około 1200 lat przed n.e., a więc objął 
dwa pierwsze okresy następnej epoki, która od pojawienia się 
i upowszechniania nowego metalu, to jest brązu, uzyskanego 
w drodze mieszahia miedzi z cyną, została nazwana e p o k ą 
b r ą z u. 
Nowy metal zaczął stopniowo wypierać dawny surowiec ka- 
mienny i choć na ziemiach polskich nie znano wówczas złoży 
miedzi i cyny, rozwinęła się jednak rodzima metalurgia brązowa, 
korzystająca z surowca importowanego. Sprzyjała temu łatwość 
stosowania techniki odlewniczej, przy której można było wy- 
korzystywać jako surowiec również zniszczone przedmioty brą- 
zowe. Brąz stwarzał też nowe warunki rozwoju kulturowego. Po- 
jawiały się coraz to nowe narzędzia, broń i ozdoby, a cechowała 
je stała dążność do ulepszania. 
W I okresie epoki brązu (1700-1450) przeżywała się jeszcze na 
obszarach ziemi rypińskiej neolityczna kultura ceramiki sznu- 
rowej, ale w bliskim jej sąsiedztwie na zachodzie żył już lud re- 
prezentujący nowopowstałą kulturę iwieńską (od Iwna 
w pow. szubińskim), należącą już do kul tury brązowej. Od- 
krycia we Frankowie w pow. rypińskim wskazują na opanowanie 
przez lud tej kultury również części ziemi rypińskiej. 
W II okresie brązu, przypadającym na lata od 1450 do 1200 
przed n.e., powiat rypiński znalazł się w obrębie nowej kultury 
mieszanej, jaka powstała w Polsce i na terenach na wschód poza 
granicami naszego kraju. Od charakterystycznych jej znalezisk 
w Trzcińcu pow. Puławy, nazwano ją kulturą trzciniecką. 
Na obszarze zachodniej połowy Polski powstała równocześnie inna 


22 


l
		

/001_szkice_rypinskie_021_0001.djvu

			Urna z grobu 
skrzynkowego. 
Halsztat (650-400 
lat p. n. e.) Kowal- 
ki, pow. Rypin 


..:-;;' 
-\ A_
 
 .
 :-:::
 


'.it _ 


"«.'" - 
:" . 



 I:".' 


-_.-....... 
- ...._;"J.; 
. ." <-'
.'-, 
S
 
;._ 
""...... . 
<, 


,:
/ 


.
.; 
" 



-
-=- -:
 
'

.;r
 
.aI!I=..,.-...
-

p 



;0

?:?A
>.
!t

 . 
,;
.:' 
r
' 
 '.i!
 :.

. 
 
.:;'
'.:IIE:II: 
.
, 


. . 


41 f 
.
.. 

'\..:.,.', A<'

'::: ił
,' 
.:_::
 :, 
 
"..b- 
..'
 'Ą:.:..,,:
,
 
" :;t\f

 


'!'
:.:

{ 
. . ... ...... .. ';- 
..,"
.. 
q

'ły;;;
f

i 

-

S?
:;.f 


-* <'=""--=: 


. 


-
;
 


... 


li 


> - 


'. /' ',,/1", ,
..'-:,;;"(

l 
" :
'

':!:
fI!';.iĘ:ł;<
':1i;'" 
, 
- j V"'.oł.ł.ł-ł!"" 
'4:.. 
, ,:,;

jt
.}-.il
ł
 
,. , !1
 . '. ,,
t. .40. '.' 
. '. i.
:: 

 ' .

;
. 

:.. :,.
 
't 
 
.




.;:-;.
. -,
 
-, - r ,t;.;r:rf-- 

; - -.! . -
..;

 ': t- 
-'''.>!' 
:'
r ł. _--; ,,
 
- od;:.".. 
c. ;; 


,'
 


'ł;-:-- 


_:-
 


-, "1!: 
i' . .
..; 
..
'. #)
 I 


'\;;2.. '
<. 


': 


l 


-::
 
"'
 
 

 .
 1(-. 
',., - 
(650-400 lat p. n. e.) 


Grób skrzynkowy z kamienną obstawą. Halsztat 
Kowalki, pow. Rypin
		

/001_szkice_rypinskie_022_0001.djvu

			"" "_
 "
 Y.DI 


..&1 


M 


-- 



 
l 
. 


.,." 
:t' 
'( 



 


'" 
,..
 


.;:", 


. 
... 


.' 


, 
-
"',-- 


T 


, 
I 



-::
> 
i.
{!ł 


,,<,"""r-- 
'"o 


A_
-;:..'

____"
 ""
7-"Ii 


, . 


Wyposażenie grobu szkieletowego kobiety (z okresu rzymskiego II-III w.) 
Janowo, pow. Rypin 


t. 




< 



 
.' 



: . 


. -
 
." ' 


. 
:... 


.e.e:'" 






 
-"'ń,

-: 



 ,-- 


- . - 
 .
:.;..._.: ":_,,,,' 

 -::..., ...... 


>1 



-
" 


<,,' 



' \ 
t ;'.{ 


"., ; 
t:-<, 


r 


o;. 


.
 


'. 


ą,":..
_ 


,'«' 
Korale bursztynowe z cmentarzyska (II-III w.J Janowo pow. Rypin
		

/001_szkice_rypinskie_023_0001.djvu

			kultura, nazwana k u l t u r ą p r z e d ł u ż y c ką. Obie te kultury 
jeszcze w ciągu II okresu epoki brązu zaczęły się łączyć ze sobą 
i około 1200 lat przed n.e. tworzyły już nową k u l t u r ę, tzw. 
łużycką (od Łużyc). 
Od tego momentu rozpoczyna się nieprzerwany ciąg rozwojowy 
tej kultury, przechodzącej okresy wzlotów i upadków, ulegającej 
różnym zmianom na drodze postępu kulturowego; a że w końco- 
wym efekcie daje ona początek ludom słowiańskim, została 
uznana za kulturę prasłowiańską. 
Dzieje kultury łużyckiej, to rozwój wytworów kultury mate- 
rialnej. Wybiła się ona nawet na czoło współczesnych jej kultur 
ludów środkowoeuropejskich. Z czasów jej istnienia pozostały też 
relikty na obszarze ziemi rypińskiej (np. w Mariankach i w Karbo- 
wiźnie). Z cech znalezisk miejscowych wynika, że tereny powiatu 
zajmowała grupa ludu tzw. kujawsko-chełmińskiej kultury łu- 
życkiej. 
Prasłowiańska kultura łużycka rozwijała się w spokoju aż do 
wczesnego okresu e p o k i ż e l a ż a (przypadającego na lata 650 
do 400 przed n.e.), kiedy osiągnęła szczytową fazę swojego roz- 
woju. Ale już około 550 roku przed n.e. zaczyna się dla niej 
okres niepokojów. W tym bowiem czasie ziemie prasłowiańskie 
najeżdżają watahy wojowniczych Scytów, którzy w VII w. 
przed n.e. opanowali stepy nadczarnomorskie i stamtąd wyruszali 
na wyprawy łupieżce w głąb Europy. Na osłabiony tymi najaz- 
dami lud prasłowiański rozpoczęli inwazję ich naj bliżsi sąsiedzi, 
reprezentujący k u l t u r ę w s c h o d n i o - p o m o r s k ą powstałą 
z miejscowego odłamu kultury łużyckiej. Zmusiły ich do tego 
trudne warunki bytowania na lichych glebach Pomorza w po- 
garszających się wtedy warunkach klimatycznych i znamiejmy 
dla nich duży przyrost naturalny. 
Kontynuując swą ekspansję w następnym oh..Tesie epoki żelaz- 
nej, w tak zwanym okresie l a t e ń s k i m (od 400 lat przed n.e. 
do przełomu ery) lud kultury wschodnio-pomorskiej opanował 
prawie cały obszar kultury łużyckiej na ziemiach polskich, a więc 
także i powiat rypiński. Inwazja ta nie musiała mieć krwawego 
charakteru, gdyż szybko zaczęły się łączyć ze sobą obydwa po- 
krewne ludy węzłami krwi, co znajduje potwierdzenie w mie- 
szanych zespołach znalezisk tak zwanej k u l t u r y g r o b ó w 
k los z o w y c h, noszących znamiona obu kultur. 
Na podkreślenie zasługuje tutaj fakt, że inwazja ludności po- 
morskiej wzmogła osadnictwo na ziemi rypińskiej, jak to wy- 
nika z dużej liczby znalezisk, np. z Ciepienia, Frankowa, Kretek, 
Sadłowa i Wielgiego. Można przypuszczać, że przybysze chętnie 
zajmowali tereny dotąd słabiej zaludnione, gdzie mogli się czuć 
bezpieczniejsi. 


25
		

/001_szkice_rypinskie_024_0001.djvu

			Jakkolwiek do około 650 lat przed n.e. wyróżniamy u nas epokę 
żelaza, to nadal głównym surowcem do produkcji narzędzi pracy, 
broni i ozdób był brąz. Niezbyt liczne jeszcze wyroby żelazne 
pochodziły przeważnie z importu, głównie z południa, albo robiono 
je na miejscu z importowanego surowca. 
Do zasadniczego przełomu w tym zakresie przyczynił się na- 
stępny najazd obcoplemienny na Prasłowian, mianowicie najazd 
Celtów, którzy około 300 roku przed n. e. opanowali Górny Śląsk 
i Małopolskę. Lud ten, który w swoich wędrówkach na południe 
Europy zetknął się z wysoką już wtedy cywilizacją grecką i rzym- 
ską, przyswoił sobie szereg zdobyczy nie znanych jeszcze w 'Euro- 
pie środkowej. Celtowie przynieśli stamtąd znajomość monet, kół 
garncarskich, żaren obrotowych, a nade wszystko wysoko rozwi- 
niętą metalurgię żelazną (hutnictwo i kowalstwo). Przynieśli też 
ze sobą szereg nowych narzędzi żelaznych, jak nożyce, okucie 
radła i różne nowe przybory kowalskie (pilniki, kleszcze, młotki). 
Nowości tych miejscowa ludność prasłowiańska nie przyjmo- 
wała tak długo, dopóki najeźdźcy pozostawali na miejscu, ale po 
ich odejściu rozpoczął się wspaniały rozwój rodzimej metalurgii 
żelaznej, dla której surowca dostarczały bogate złoża łatwo do- 
stępnej rudy bagiennej oraz bogatszej w żelazo rudy hematyto- 
wej, wydobywanej w Górach Świętokrzyskich. Począwszy od 
ostatniego wieku przed naszą erą nastała prawdziwa epoka żelaza. 
Rozpowszechnienie się tego metalu wywołało także poważne zmia- 
ny w obrazie kultury materialnej Prasłowian, co stało się źródłem 
zmiany jej nazwy. Nazwano ją kulturą grobów jamo- 
w y c h, albo w nawiązaniu do źródeł pisanych świata klasycznego, 
k u l t u r ą wen e c k ą. Rozwijała się ona na naszych ziemiach 
poprzez okresy od przełomu er - 375 n. e. i wędrówek ludów 
(od 375-570 n. e.), zaś u progu wc z es neg o ś re d ni o w i e- 
c z a przeobraziła się w kulturę słowiańską, a ściśle w k u l t u r ę 
p r a p o l s k ą. 
Poważny rozwój kultury słowiańskiej nastąpił zwłaszcza w tzw. 
o k r e s i e r z y m s k i m, kiedy to na nasze ziemie promieniowała 
kultura z imperium i prowincji rzymskich, z którymi łączyły ją 
ożywione stosunki handlowe. Importy rzymskie docierały także 
do ziemi rypińskiej, o czym świadczy np. znalezisko pięknej wazy 
terra sigillata w Sadłowie. Ciekawych materiałów z II i III w 
dostarczyły znaleziska z Janowa i Róż. W tym okresie przecho- 
dziły też przez nasze tereny w wędrówkach nad Morze Czarne 
plemiona germańskie Gotów i Gepidów. 
Pewnego rodzaju regres gospodarczy i kulturowy przeżywała 
ludność słowiańska w okresie wędrówek ludów. Powodem były 
niepokoje wywołane krwawymi najazdami azjatyckich plemion 
Hunów i przemarszami obcych grup ludnościowych. 


26
		

/001_szkice_rypinskie_025_0001.djvu

			Od VI wieku n. e. Słowiańszczyzna zaczyna dźwigać się do na- 
stępnego wspaniałego rozwoju, jaki obserwujemy w okresie 
wczesnośredniowiecznym (od około 570 do 1250 r.). 
W tym czasie na naszych ziemiach rozwijała się k u l t u r a p r a- 
p o l ska. Rozwój jej przebiegał już w innych warunkach ekono- 
micznych i społeczno-organizacyjnych. Aby je wyjaśnić, musimy 
cofnąć się nieco w poprzednie okresy naszych dziejów starożyt- 
nych. 
Zapoczątkowany w ostatnim wieku przed naszą erą rozwój ro- 
dzimej metalurgii żelaznej wywołał wyraźny wzrost gospodarki, 
zwłaszcza rolnej, związanej z użyciem radła okutego żelazem. 
Głębsza orka dawała obfitsze plony, co w dalszej konsekwencji 
prowadziło do usamodzielniania się poszczególnych rodzin, działa- 
jących dotąd we własnym interesie grupowo, złączonych we 
wspólnoty rodowe. Usamodzielnianie się gospodarstw zaczęło roz- 
sadzać więzy wspólnoty rodowej, która nie była już nieodzowna 
do zapewnienia bytu. Równocześnie z postępem gospodarczym 
zaczynają narastać różnice majątkowe, przede wszystkim rośnie 
bogactwo tych rodzin, które miały w swoim gronie hutników 
i kowali, gdyż one mogły wcześniej posiadać ulepszone radła. 
Doszło do rozbicia ówczesnego społeczeństwa, najpierw na dwie 
klasy: wielkich posiadaczy ziemskich, zwanych feudałami i ubo- 
giej ludności, mniej lub więcej zależnej od feudałów. 
Interesy ludności zaczęły doprowadzać do zawiązywania się no- 
wej więzi, więzi terytorialnej, opartej na stosunkach dobrosąsiedz- 
kich. Zaczęły powstawać regiony wspólnot terytorialnych, w obrę- 
bie których musiała pojawiać się władza polityczna. Władzę tę 
przejęli oczywiście feudałowie, którzy też łączyli się ze sobą 
w obronie własnych interesów. W ten sposób doszło do powstania 
wczesnych organizmów państwowych różnej wielkości - z groda- 
mi, siedzibami władzy i ośrodkami obrony przed napaściami in- 
nych. O tych wczesnych państewkach wspomina frankońskie 
źródło pisane, tzw. Geogmfa Bawarskiego, który wymienia szereg 
państewek rozlokowanych w IX w. na północ od Dunaju, a więc 
na terenie Polski. Łączenie się na drodze pokojowej lub zaborczej 
tych małych państewek plemiennych powoduje powstanie nowych, 
większych. W dziele takiego jednoczenia w większą całość wcze- 
snych państewek prapolskich, zasadniczą rolę odegrało państewko 
plemienne Polan, które za czasów Mieszka I doszło do rangi wiel- 
kiego państwa polskiego. Jednakże podwaliny pod to państwo 
stworzyli już poprzednicy Mieszka. 
Kolebką naszego państwa była Wielkopolska, na której obszarze 
zrodziło się państwo polańskie i ono następnie powołało organizm 
państwowy Polski, pod panowaniem gnieźnieńskich Piastów. Na- 
rodziny państwa są jednak nierozerwalnie związane z feudalizacją 


" 


27
		

/001_szkice_rypinskie_026_0001.djvu

			również innych naszych ziem, które braly udzial w organizowaniu 
naszego bytu państwowego. 
Wyniki badań archeologicznych prowadzonych w ciągu XX-le- 
cia istnienia Polski Ludowej są tego potwierdzeniem. Badaniami 
tymi nie jest w równej mierze objęty teren całej Polski. Do tere- 
nów zaniedbanych w tym względzie należała także ziemia rypiń- 
ska. Zapoczątkowane na terenie powiatu rypińskiego badania po- 
wierzchniowe, ratownicze i systematyczne dały już wstępne roze- 
znanie, z którego jasno wynika, że ziemie te nie pozostawały 
w tyle za innymi w dziele budowy zrębów naszej państwowości. 
Swiadczy o tym dobitnie chciażby ilość znanych na terenie po- 
wiatu grodzisk wczesnośredniowiecznych (przynajmniej 18), które 
stanowią dowód opanowania tych ziem we wczesnym średnio- 
wieczu przez państwotwórczy proces feudalizacji. Odkryte gro- 
dziska w B o r z y m i n i e, O s i e k u W i e l k i m, a zwłaszcza 
lepiej znane grodziska w S t a r o r y p i n i e i S k r w i l n i e, 
powstałe przed czasami panowania Mieszka I, są wymownym 
świadectwem poważnej roli tych terenów w dziele budowy pol- 
skiego organizmu państwowego. 
Badania archeologiczne prowadzone na grodzisku w Skrwilnie 
przez mgr J. C h u d z i a k o w ą w latach 1961-1965 dowiodły, że 
ta wczesnofeudalna warownia prapolska powstała już w IX wieku. 
Składała się ona z dwóch części: z umocnionego gródka i otwartej 
osady podgrodowej. Można wyróżnić dwie fazy rozwojowe grodu 
w Skrwilnie. W pierwszej fazie, przypadającej na czasy od oko- 
ło IX do około połowy X wieku, gród otoczony był umocnieniem 
palisadowym, zbudowanym z grubych słupów. Zniszczona z cza- 
sem palisada została zastąpiona drugą, identycznie wykonaną, ale 
biegnącą po linii nieco zmienionej. Szczątki obu palisad (części 
tkwiące cały czas w ziemi) zachowały się do dzisiaj doskonale 
dzięki podmokłemu, torfiastemu podłożu. W drugiej fazie rozwo- 
jowej, przypadającej na okres od drugiej połowy X wieku po 
wiek XII, gród posiadał potężny wał obronny, konstrukcji drew- 
niano-ziemnej, przekładkowej. Wał ten częściowo zachowany jest 
do dnia dzisiejszego. Wewnątrz grodu zachowały się szczątki do- 
mostw. Wszystkie źródła poznawcze uzyskane w czasie badań 
na tym wczesnośredniowiecznym obiekcie, a więc konstrukcje 
obronne, narzędzia pracy, broń, ceramika, ozdoby itd. są analo- 
giczne do innych tego rodzaju zabytków osad prapolskich, a więc 
przynależność etniczna i poziom kulturowy jej dawnych miesz- 
kańców nie budzą wątpliwości. 
Drugi z obiektów obronnych badanych w ostatnich latach, to 
grodzisko w Starorypinie, na którym prace wykopaliskowe pro- 
wadził mgr J a n G r z e ś k o w i a k. Zachowane szczątki tego gro- 
dziska wskazują, że był to jeden z ważniejszych wczesnośrednio- 


28
		

/001_szkice_rypinskie_027_0001.djvu

			wiecznych grodów na tym terenie. Polożony na wysuniętym cyplu 
terenu ograniczonego z trzech stron glębokimi jarami, zajmowal 
obszar już z natury obronny. Wierzch olek tego cypla otoczony wa- 
lem, byl siedzibą lokalnej wladzy feudalnej, a u nasady cypla 
rozlokowane bylo podgradzie, zamieszkane przez poddanych feu- 
dala, przede wszystkim przez rzemieślników. 
W starorypińskim grodzie również można wyodrębnić dwie fazy 
rozwojowe. Faza pierwsza przypada na czasy od okola drugiej po- 
lowy IX wieku, do XII wieku. Prężność rozwojowa grodu w tym 
okresie i znaczenie jego jako aśradka wladzy terytorialnej, powo- 
dowaly potrzebę jego dalszego rozwoju przestrzennego. Na prze- 
szkodzie w dostosowanym do potrzeb rozprzestrzenianiu się osad- 
nictwa w 'Ośrodku starorypińskim stala jednak naturalna konfigu- 
racja terenu. Z tej przyczyny doszlo w XII wieku dO' translokacji 
'Osiedla na miejsce 'Obecnego miasta i ad tej pory obserwujemy 
stopniowy razwój Rypina na nowym terenie. Ale i w grodzie 
życie nie ustala, bo w jego części wschodniej wzniesiono sztuczny 
nasyp stożkowatej formy, na którym zal')żGno siedzibę feudala 
sprawującego wladzę terytorialną. 
Z ośrodkiem starorypińskim możemy nadto wiązać powstanie 
i rozwój szeregu innych osiedli, które we wczesnym średniowieczu 
stanowiły dla Stararypina, a później dla Rypina konieczne za- 
plecze gospodarcze i obronne. Warto tu wspomnieć o częściowo 
zbadanym już osiedlu K o wal k i, którego slużebna funkcja w sto- 
sunku do grodu wynika nawet z samej nazwy. Tam bowiem zar- 
ganizowano w X wieku produkcję przedmiGtów żelaznych, czynną 
przynajmniej do XII wieku. 
Tak w skrócie przedstawia się obecny stan wiedzy w zakresie 
dziejów starożytnych i wczesnośredniowiecznych powiatu rypiń- 
skiego. Są to rezultaty niemal pierwszych dopiero kroków badaw- 
czych na tym terenie. Poważne zaslugi w rozwoju tych badań 
mają miejscowe wladze, które sprowokowaly przedstawicieli nauki 
do podjęcia badań terenowych i nie szczędzily pomocy finansowej 
i organizacyjnej, za co w tym miejscu składam gorące podzięko- 
wania. Trudno tutaj nie wspomnieć o naj aktywniejszym dzialaczu 
i milośniku przeszlości ziemi rypińskiej - R o m a n i e P i o- 
t l' o W s k i m, który oddal naszej archeologii duże uslugi, jako 'Od- 
krywca stanowisk terenowych i ich 'Oddany opiekun. 
Ziemia rypińska kryje w sobie bogate źródla poznawcze do 
naszej przeszlości historycznej, bo na równi z innymi dzielnicami 
Polski brala udzial w budowie państwowości i kultury polskiej. 
Dlatego zdaniem naszym dla dobra naszej nauki w najbliższych 
latach powinny być kontynuowane badania na tym terenie. 


Il 
I 


29 


I 
.J
		

/001_szkice_rypinskie_028_0001.djvu

			Jan Grześkowiak 


Wczesnośredniowieczne osadnictwo 
w Starorypinie i okolicy 


W szkicu tym pragnę omówić wyniki prac badawczych w S t a - 
r o r y p i n i e, prowadzonych w tej miejscowości w latach 1961 
do 1963. Poza grodziskiem badaniami zostało objęte także podgro- 
dzie, osada otwarta i cmentarzysko. 
Grodzisko położone jest na zachodniej krawędzi wysoczyzny, 
pomiędzy drogą z Rypina do zabudowań Państwowego Gospodar- 
stwa Rolnego w Starorypinie, a drogą z Rypina do Świedziebni. 
Do budowy grodu ludność prapolska obrała miejsce z natury 
obronne. Zachodni bowiem cypel płaskowyżu otoczony jest głębo- 
kimi parowami. Wysokie zbocza w miejscu tym są bardzo strome. 
W jednym z parowów płynie struga wpadająca do Rypienicy. 
W drugim zaś płynie strumień znacznie mniejszy i już prawie 
zanikający. Łączą się one tuż na zachód od grodziska. Te nie- 
pozorne w tej chwili strumienie były zapewne jeszcze w okresie 
wczesnośredniowiecznym stosunkowo dużymi rzekami i nie byle 
jaką przeszkodą w dostaniu się nieprzyjaciela do grodu. 
Poza tymi naturalnymi przeszkodami (wysokie, strome zbocza 
oraz rzeki) dodatkową, sztuczną przes7kodą był wał. Jak wykazały 
badania, wał obronny, zbudowany z drewna i ziemi, posiadał kon- 
strukcję typową dla innych tego rodzaju obiektów w Polsce. Jest 
to tzw. konstrukcja przekładkowa, polegająca na układaniu belek 
warstwami na przemian wzdłuż i wszerz wału i przysypywaniu 
tych pokładów ziemią. W przypadku wału w Starorypinie warstwy 
drewna były jak gdyby podwójne. Bezpośrednio na belkach pro- 
stopadle ułożonych do biegu wału, układano drugą warstwę belek 
wzdłuż wału. Taki pokład drewna przysypywano stosunkowo dużą 
ilością ziemi. Obecnie miąższość warstw ziemi pomiędzy pokłada- 
mi drewna dochodzi do 60 cm. Ta duża ilość ziemi nie uchroniła 


30
		

/001_szkice_rypinskie_029_0001.djvu

			jednak wału od pożaru. Nieznanemu nieprzyjacielowi udało się 
podpalić wał od strony zachodniej. O tym świadczą liczne ślady 
pożaru (spalone belki i silnie przepalona glina w wale) w tej 
właśnie części. Ku wschodowi ilość śladów działania ognia maleje. 
Prawdapodobnie nieprzyjaciel podpalając wał, wykarzystał wiatr 
z kierunku zachodniego. Pożar został ugaszany, ale poważne części 
wału uległy zniszczeniu. Znacznie większe zniszczenia musiał wy- 
rządzić pożar wewnątrz grodu. Zapewne szybko strawił drewniane 
zabudowania, po których zostały do naszych czasów jedynie war- 
stewki spalenizny i ślady po słupach wkopanych w gliniaste 
podłoże. 
Wszystka wskazuje jednak na to, że w bardzo krótkim czasie 
został naprawiony wał i wzniesione nowe budynki. Mimo więc 
bardzo poważnych szkód, gród nie został zdobyty. Chyba do nie- 
udanych należał także następny atak, o którym niestety, można 
jedynie przypuszczać, a którego z całą pewnością stwierdzić do- 
tychczas się nie udało. SIadami tego domniemanego napadu mogą 
być znowu pozostałości po dużym pożarze. Ten drugi poważny 
pożar objął jednak tylko część wewnętrzną grodu, a nie uszkodził 
wałów. Nie jest więc wykluczone, że powstał on w wyniku nie- 
ostrożnega obchodzenia się z ogniem przez mieszkańców grodu. Po 
tym pożarze gród nie został już odbudowany w swej pierwotnej 
formie. Dotychczas zajmował on 'Owalną przestrzeń o powierzchni 
około 40 arów, ograniczoną wałem obronnym i dodatkowo fosą 
w części wschodniej, odcinającą gród od płaskowyżu. 
Po drugim wielkim pożarze fosa została pogłębiona, a wydobytą 
z niej ziemią podwyższono wschodnią część grodu. Na podwyższe- 
nie tej części użyto zapewne także ziemi z nowo wykopanej fosy, 
ktÓra przebiegała mniej więcej w połowie grodu i miała kierunek 
północno-południowy. Na tej podwyższonej części pierwotnego 
grodu powstał nowy, znacznie mniejszy, ale za to położony o kil- 
kanaście metrów wyżej w stosunku do pierwotnego. Ten obiekt 
jednak nie był poddany badaniom. 
Ważnym zagadnieniem dla badanego obiektu jest ustalenie jego 
chronologii. Materiał datujący - to przede wszystkim inwentarz 
ruchomy. Warstwy ziemi tworzące wał obronny zawierały stosun- 
kowo małą ilość zabytków. Stąd pochodzi zaledwie kilkanaście 
ułamków naczyń i kości zwierzęcych. W zachodniej części wału 
odnaleziono podczas badań jedną monetę z XI wieku. Dostała się 
ona do wału w czasie wykonywania naprawy po pierwszym po- 
żarze. 
Znacznie bogatsze w zabytki były warstwy kulturowe znajdu- 
jące się wewnątrz grodu. Ponieważ gród ulegał pożarom, z odkry- 
tego materiału nie można wnioskować z całą pewnością o kon- 
strukcji domostw. lub innych zabudowań, ich rozplanowaniu 


31
		

/001_szkice_rypinskie_030_0001.djvu

			w osadzie, przebiegu ulic itp. Obfitość zabytków ruchomych ta- 
kich, jak: ceramika, kości zwierzęce, szczątki rybie, n'Oże żelazne, 
grzebienie z rogu, groty bełtów, kabłączki skroniowe i inne, nie 
tylko wzb'Ogacają naszą wiedzę o kulturze materialnej tego ośrod- 
ka we wczesnym średniowieczu, ale także rzucają światło na nie- 
które zajęcia i rzemi'Osła. Zwęglone ziarna zbóż wskazują, że waż- 
ną rolę w gospodarce odgrywało rolnictwo. Głównie uprawiano 
proso, pszenicę i żyto. Drugim ważnym zajęciem tej ludności była 
zapewne hodowla. Obok k'Ości zwierząt hodowanych odkryte zo- 
stały także kości zwierząt łownych. Poza myślistwem zajmowała 
się ówczesna ludność także rybołówstwem. 
Naczynia gliniane, których fragmenty odkryto w warstwach na 
terenie grodu, nie były tu wyrabiane, lecz w okolicznych osadach 
otwartych. W grodzie należały one do podstawowego sprzętu ku- 
chennego. Materiał ceramiczny jest m. in. podstawą przybliżonego 
datowania całego obiektu. Najprawdopodobniej gród został pobu- 
dowany w drugiej połowie IX wieku. Bez większych zakłóceń był 
on użytkowany do pierwszej połowy XI wieku. W tym czasie (ok. 
pol. XI wieku) uległy pożarowi część wałów obronnych i zabudo- 
wania wewnątrz grodu. Taki czas pożaru wyznacza monetka od- 
naleziona w naprawianej części wału. Pożar ten nie spowodował 
jednak większej przerwy osadniczej. Na to wskazuje m. in. duże 
podobieństwo materiału ceramicznego, pochodzącego z warstw 
kulturowych powstałych do czasu pierwszego pożaru, z materia- 
łem pochodzącym z okresu po tym pożarze. 
Trudno ustalić czas drugiego wielkiego pożaru. Wydaje się, że 
miał on miejsce w II pałowie XII wieku. Ten okres można też 
uznać za koniec użytkowania grodu pierścieniowatego i początek 
przebudowy tego obiektu. Przebudowany, znacznie mniejszy gród, 
był użytkowany od końca XII w. do końca XIII w., względnie 
nawet jeszcze w początkach XIV wieku. 
W związku z badanym obiektem nasuwa się pytanie: jak i e 
czynniki zadecydowały o powstaniu grodu? Na 
podstawie nowych badań nad 'Osadnictwem obronnym w całej 
Polsce m'Ożna stwierdzić, że geneza budowy pokaźnej ilości 'Osad 
obronnych tkwiła w sytuacji wewnętrznej. Zróżnicowanie mająt- 
kowe doprowadziło do rozwarstwienia społecznego i rozwoju feu- 
dalizmu. Feudałowie, dla ugruntowania swej pozycji majątkowej 
i społecznej, zabezpieczają się w grodach, które poza tym, że są 
ośrodkami obronnymi, spełniają także rolę ośrodków administra- 
cyjnych dla określonego terenu. W świetle dotychczasowych ba- 
dań grodziska w Starorypinie nie można stwierdzić, czy przyczyną 
powstania tu grodu była sytuacja wewnętrzna. Pewien wpływ 
mogły tu wywrzeć także najazdy ludn'Ości staropruskiej. W tym 


32
		

/001_szkice_rypinskie_031_0001.djvu

			wypadku gród miałby charakter przygranicznego ośr
ka obron- 
nego. Dotychczasowy jednak brak jakichkolwiek przedmiotów 
charakterystycznych dla Prusów, kwestię tę pozostawia otwartą. 
W bardzo niewielkim zakresie zostało przebadane podgrodzie. 
Warstwa wczesnośredniowieczna została tu bardzo silnie zniszczo- 
na przez wkopy grobowe wykonane w średniowieczu lub w cza- 
sach nowożytnych. Wskazuje na to przynajmniej sytuacja w jedy- 
nym dotychczas wykopie badawczym, gdzie warstwa wczesno- 
średniowieczna, występująca na głębokości l m od obecnej po- 
wierzchni, posiadała grubość od 10-20 cm. W porównaniu z war- 
stwami występującymi na grodzisku była ona znacznie uboższa 
w zabytki. Występujący tu jednak materiał jest bardzo podobny 
do grodowego ze starszej fazy. Można więc sądzić, że podgrodzie 
było zamieszkałe w czasie współczesnym grodowi pierścieniowa- 
temu, a znaczenie straciło pod koniec XII w. lub w początkach 
XIII w., czyli w czasie przebudowy grodu pierścieniowatego na 
stożkowaty. Niestety, nie udało siG wydatować odkrytych tu szkie- 
letów. Nie jest jednak wykluczone. że teren podgrodzia został 
przeznaczony na cmentarz już w okresie występowania grodu stoż- 
kowatego (XIII w.). 
Zasięg podgrodzia nieprecyzyjnie wyznaczają znaleziska po- 
wierzchniowe i warunki topograficzne. Obejmowało ono tereny 
na wschód od grodu, położone pomiędzy dwoma parowami. W od- 
ległości ok. 250 m od grodu parowy te zostały prawdopodobnie 
połączone fosą. Swiadczyć o tym może w chwili obecnej jedynie 
nieznaczne obniżenie terenu w tej części. W przypadku prawdzi- 
wości tego przypuszczenia należy się liczyć z tym, że podgrodzie 
miało także charakter osady obronnej. 
Osada otwarta, nieobronna, znajdowała się na zachód (z odchy- 
leniem ku południowi) od grodu, w odległości ok. 300 m od niego. 
W wyniku badań odkryto tu 6 jam wypełnionych intensywnie 
czarną ziemią. Brak odpowiednich źródeł materialnych, niestety, 
nic bliższego o tej osadzie powiedzieć nie pozwala, poza tym, że 
była ona współczesna grodowi. 
Na południe od tej osady, w odległości ok. 300 m od niej znaj- 
duje się cmentarzysko. Odkryto tu 6 szkieletów. Wszystkie były 
bardzo słabo zachowane. Znajdowały się one na różnych głę-boko- 
ściach od powierzchni piaszczystego wzniesienia. Najpłycej poło- 
żony szkielet znajdował się na głębokości ok. 40 cm, a naj głębiej 
położony na głębokości l m. Choć szkielety w stosunku do stron 
świata były ułożone różnie, to jednak można zaobserwować pewną 
regułę układania zmarłych, a mianowicie głowami w kierunku 
wschodnim. Różnice odchyleń szkieletów w kierunku północnym 
lub południowym, wynikają prawdopodobnie z chowania zmarłych 


3 - Szkice rypińskie 


33
		

/001_szkice_rypinskie_032_0001.djvu

			. 


-: 


:!\ 
,... 


lA 

I 


.' 




. 


""" 
tł:. 


,"II/!' . 


....$ ''!I>-- 


. -.
 



.. 
)-f
 
"'" 



 

..<,{'. 


H' 
7 ::"
 



 
l 


i:. 


_ . 
...;» .
 


J 



 :r,
 
?"
 ;?
;; :


.. 


. -::...:4 ot 


;\ 


:.'
- 


:',:::'< 


Grodzisko wczesnośredniowieczne Starorypin (wY1'Oby z żelaza) 


,'l.'Ct 


.. - 
\,/ 
.. -".. 
""" ..- - ". 
...". 
'"' ..:...;,}' -..-""f -:.w , . 
.
:
.., iI' :.:.'..
.'1.. 
 
C::":.
 


.... 
- 
....'... .",.. 
.;<ł' ,."'. 
,> 


,
 


.
 


J ,,Y.Ą, 
.'_ 

L...:..:-;;..3
# 
;:tcJ', '" ." 



I ":;.': 


.,,- 
 


."-; - 



.., 


! 


J' 


Grodzisko wczesnośredniowieczne Starorypin (wyroby z r09u)
		

/001_szkice_rypinskie_033_0001.djvu

			w rÓŻnych porach roku i układania ich głowami w kierunku 
wschodzącego słońca. Zmarłych chowano bez trumien. Przy bada- 
nych szkieletach nie natrafiono zasadniczo na żadne dary grobo- 
we. Jedynie przy dwóch szkieletach znajdowały się nożyki żelazne 
przy prawej ręce. To skromne wyposażenie zmarłych pozwala 
jednak wydatować cmentarzysko na okres wczesnośredniowieczny 
i stwierdzić, że miejsce to było przeznaczone na cmentarz dla 
zmarłych z wszystkich członów osadniczych w Starorypinie 
w okresie od IX do XII, a być może nawet XIII wieku. 
Z wczesnośredniowiecznym ośrodkiem grodowym w Starorypi- 
nie związana była naj prawdopodobniej osada produkcyjna (może 
tylko miejsce produkcji) w K o wal k a c h. Resztki tej osady 
znajdują się na niewielkim wzniesieniu, położonym w kierunku 
północno-zachodnim od wsi, pomiędzy drogą do Głowińska a do- 
pływem Rypienicy, niewielkim strumieniem, płynącym przez 
pasmo bagien i łąk. W miejscu tym odkryto i przebadano 7 jam 
wypełnionych intensywnie czarną ziemią. Jamy te w rzucie po- 
ziomym były owalne, a największa średnica tego owalu docho- 
dziła do 2 m. Głębokość zachowanych resztek jam sięgała zaledwie 
40 cm. Na spodzie w większości wypadków znajdowała się kilku- 
centymetrowa warstwa brunatnego, żwirowatego piasku, przemie- 
szanego z niewielką ilością gliny. Warstewki te noszą działania 
wysokiej temperatury. Nie natrafiono w nich na żadne zabytki. 
Natomiast w głównym trzonie wypełniska jam, tj. w intensywnie 
czarnej ziemi, znajdowały się w stosunkowo dużych ilościach 
drobne fragmenty naczyń glinianych, bryły żużlu, żelaza, grudki 
polepy i kamienie. SIady działania wysokiej temperatury, poza 
żużlem żelaza i polepą, można było zaobserwować na kamieniach 
i tylko na niektórych fragmentach naczyń. 
Przeznaczenie tych jam we wczesnym średniowieczu trudno 
bliżej określić. Można jedynie stwierdzić, że były one związane 
z hutnictwem żelaza. Prócz żużli żelaza, wydaje się o tym świad- 
czyć bliskie sąsiedztwo łąk, zawierających stosunkowo dużo rudy 
limonitowej. Uzyskane z tej rudy w procesie hutniczej produkcji 
żelazo, było na miejscu zapewne przerabiane na narzędzia, sprzęt 
i ozdoby. Chociaż dotychczas na taki warsztat kowalski nie na- 
trafiono, to jednak o tym zajęciu wymownie świadczy obecna 
nazwa miejscowości Kowalki. Ma ona zapewne bardzo stare tra- 
dycje, bo sięgające przynajmniej X wieku. 
Z powodu nie odnalezienia pracowni kowalskiej trudno coś bliż- 
szego powiedzieć o wzajemnym stosunku hutnictwa i kowalstwa. 
Być może kowalstwEm zajmował się ten sam rzemieślnik, który 
trudnił się hutnictwem. Nie jest jednak wykluczone, że specjali- 
zacje te były już w tym czasie zdecydowanie wyodrębnione i sku- 


3
 


35
		

/001_szkice_rypinskie_034_0001.djvu

			piały się w rękach dwóch różnych rzemieślników. Tak czy inaczej 
odkrycia w Kowalkach wskazują na wysoki stopień organizacji 
produkcji rzemieślniczej. Organizacyjnie ten ośrodek produkcyjny 
był zapewne związany z grodem w Starorypinie. 
Mówiąc o Kowalkach należy mieć na uwadze fakt, że na bada- 
nym terenie odkryto dotychczas obiekty związane z produkcją. 
Brak śladów domostw wskazuje, że rzemieślnicy zamieszkiwali 
w pobliżu miejsca produkcji, w rejonie dotychczas nie zlokalizo- 
wanym. 
Ceramika odkryta w wypelnisku jam, datowana na okres od X 
do XII w. świadczy, że w tym właśnie czasie kwitła tu produkcja 
żelaza i wyrobów żelaznych. Przyczyny upadku tej produkcji 
w końcu XII wieku nie są znane. Prawdopodobnie ma to jakiś 
związek z upadkiem starszej fazy grodu w Starorypinie. Związek 
ten będzie można bliżej sprecyzować po przeprowadzeniu dal- 
szych badań nad osadnictwem wczesnośredniowiecznym na terenie 
Ziemi Dobrzyńskiej. 
W podsumowaniu należy podkreślić, że badane obiekty dostar- 
czyły bogatego materiału dla poznania kultury materialnej, sto- 
sunków gospodarczych, społecznych i częściowo także politycznych 
we wczesnym średniowieczu. Cały zespół kultury materialnej od- 
kryty na grodzisku w Starorypinie i w okolicy, wykazuje zupełne 
podobieństwo z całością kultury materialnej prapolskiej i wcze- 
snopolskiej. Poziom tej kultury był bardzo wysoki i nie ustępo- 
wał zespołom kulturowym bliższych i dalszych sąsiadów w Euro- 
pie środkowej, a nawet zachodniej. 
W gospodarce naj poważniejszą rolę odgrywało rolnictwo i ho- 
dowla. Mieszkańcy Starorypina i okolicy zajmowali się także my- 
ślistwem, rybołówstwem i zbieractwem. Narzędzia, sprzęt i uzbro- 
jenie wykonywali wysoko wyspecjalizowani rzemieślnicy. Sku- 
piali się oni przede wszystkim na podgrodziu. Poza tym ludność 
niektórych okolicznych osad otwartych nastawiona była na jedną 
gałąź produkcji (Kowalki). Wskazuje to na wysoki stopień jej 
organizacji. 
Stosunki społeczne były wynikiem przemian gospodarczych. We 
wczesnym średniowieczu nie tylko wyodrębniają się dwie pod- 
stawowe warstwy społeczne: producentów różnych dóbr material- 
nych i gromadzących nadwyżki produkcyjne (feudałowie), ale 
także tworzy się hierarchia feudalna. Wśród producentów wysoki 
stopień specjalizacji w obrębie poszczególnych zajęć doprowadza 
do wyodrębnienia się społecznej warstwy rzemieślników (specja- 
listów produkujących na zbyt). Nie uzyskano dotychczas w Sta- 
rorypinie źródeł świadczących bezpośrednio o handlu i wyodręb- 
nionej warstwie kupców. 


.36
		

/001_szkice_rypinskie_035_0001.djvu

			Zróżnicowanie społeczne w konsekwencji doprowadziło do prze- 
mian politycznych. Gród w Starorypinie był także ośrodkiem p	
			

/001_szkice_rypinskie_036_0001.djvu

			Jadwiga Chudziakowa 


Wczesnośredniowieczny gród w Skrwilnie 


Około l km na północny-wschód od wsi S k r w i l n o, znajduje 
się położone nad samym brzegiem jeziora grodzisko. W chwili 
rozpoczęcia badań wykopaliskowych (1961 r.), grodzisko z trzech 
stron otoczone było bagnami i torfowiskami. Dziś bagniste łąki 
w okolicy grodziska poprzecinane są rowami odwadniającymi, co 
powoduje szybkie wysychanie bagnistego terenu. Jezioro Skrwi- 
leńskie znajduje się w stadium zanikania i śmiało można powie- 
dzieć, że w okresie powstawania grodu, wznoszono go na nie- 
wielkiej wysepce ze wszystkich stron otoczonej wodą. Szybkie 
wysychanie jeziora spowodowało, że w tej chwili grodzisko po- 
łożone jest na jego brzegu, ale jeszcze w latach trzydziestych 
XX wieku, według relacji miejscowej ludności, do grodziska 
można było dostać się tylko łodzią. Podgrodzie natomiast znajdo- 
wało się na względnie suchym gruncie. Z grodem łączył je bieg- 
nący od bramy grodu brukowany kamieniami bród, odkryty pod- 
czas systematycznych badań na grodzisku. 
Niniejszy artykuł omawia szkicowo wyniki badań przeprowa- 
dzonych w latach 1961-1965. Szczegółowe opracowanie zespołu 
osadnictwa wczesnośredniowiecznego w Skrwilnie, nastąpi po za- 
kończeniu prac badawczych na grodzisku i podgrodziu. 
Grodzisko w Skrwilnie należy do typu pierścienio wat ych. Wały 
stanowiły jednolity pierścień umocnień, przerwany tylko, jak 
wykazały badania, jedną bramą od strony północnej. Brama miała 
trzy metry szerokości. Wyłożona była dwoma pokładami faszyny 
i wymoszczona dranicami (deskami powstałymi przez rozłupanie 
belek), ułożonymi równolegle do biegu wału. Badania wykazały, 
że wał zbudowany był z wzdłuż i w poprzek układanych bierwion, 
krzyżujących się ze sobą. Wolna przestrzeń między nimi wypeł- 
niona była piaskiem. Dolną część wału wzmocniono znanym już 
z Gniezna, Poznania czy Santoka, wiązaniem hakowym. Użyto do 


38
		

/001_szkice_rypinskie_037_0001.djvu

			tego celu grubych bierwion z boczną odnogą. Umocnienie to wy- 
stępowało w odległości około 3 m od siebie. Powierzchnia ze- 
wnętrzna wału wyłożona była, dla wzmocnienia, kamieniami. Wal 
od strony północnej składał się z 4 zasadniczych warstw kulturo- 
wych, występujących pod warstwą humusu. 
Na I war s t w ę złożyła się ciemna ziemia, mocno przemie- 
szana ze spalenizną. Oprócz kilku drobnych fragmentów naczyń 
obtaczanych na kole garncarskim i bardzo bogato zdobionych, 
innych zabytków w tej warstwie nie odkryto. 
II war s t w ę stanowił jasny piasek mocno przemieszany 
z ciemną ziemią i resztkami spalonych konstrukcji drewnianych. 
W warstwie tej wystąpiła niewielka ilość ułamków naczyń czę- 
ściowo lub całkowicie obtaczanych na kole. 
War s t walII to jasny piasek z nikłymi śladami konstrukcji 
drewnianych. 
War s t w a IV składała się z ciemnej ziemi przemieszanej 
z piaskiem. Zawierała ona dużą ilość śladów konstrukcji drewnia- 
nych, częściowo spalonych, częściowo zbutwiałych. W warstwie 
tej odkryto bardzo niewielką ilość ceramiki. Pod nią wystąpił 
piasek (calec), bez śladów działalności człowieka. 
Przebadanie wału grodziska wykazało istnienie dwóch faz jego 
budowy. W pierwszej fazie wał u podstawy miał szerokość około 
12 m, w drugiej fazie szerokość wału uległa zwężeniu o około 
trzy metry na korzyść wnętrza grodu (majdanu). 
W 1962 roku i w latach następnych, odsłonięto na odcinku 
ok. 120 m palisadę, biegnącą po zewnętrznej stronie wału. Pali- 
sada zbudowana jest z dwóch rzędów pali. Pierwszy (licząc od 
strony wału) posiada pionowo wkopane grube pale o średnicy ok. 
35 cm. Drugi rząd stanowią skośnie wbite w ziemię pale o śred- 
nicy ok. 20-35 cm. Oba rzędy biegną razem na odcinku tylko 
ok. 15 m, następnie palisada rozdziela się na dwa rzędy, biegnące 
nieregularnie i przecinające się w kilku miejscach. 
W części południowej badanego obiektu, na zewnątrz wału, 
między dwoma rzędami palisad, natrafiono na studnię o drew- 
nianym ocembrowaniu, zbudowaną na planie prostokąta; dno wy- 
łożone było kamieniami. Obok studni odkryto miejsce obróbki 
drewna, o czym świadczy duże skupisko odpadków drewna, wió- 
rów, kory oraz półfabrykatów - niewykończone wiosło, kijanka 
i deseczki ze śladami obróbki. 
Poza obrębem wału, prócz palisad przebadano także fragmenty 
falochronu. Odkryty falochron, w przeciwieństwie do bardzo do- 
brze zachowanej palisady, był prawie całkowicie zniszczony. 
W okresie funkcjonowania grodu ulegał zapewne silnemu niszcze- 
niu na skutek wdzierającej się wody. Prawdopodobnie był wielo- 
krotnie naprawiany. Przestrzeń między palisadą, falochronem 


39
		

/001_szkice_rypinskie_038_0001.djvu

			I' 
li 


l! 


a jeziorem wyłożona była trzema warstwami faszyny. Pomimo 
tych zabezpieczeń, woda niekiedy mocno podmywała wał. co wi- 
dać wyraźnie w profilu wału od strony jeziora. 
Podczas prac wykopaliskowych, przebadano całkowicie wnętrze 
grodziska. W wyniku badań stwierdzono istnienie trzech faz osad- 
niczych grodu skrwileńskiego. 
W p i e r w s z e j fazie osada otoczona była tylko palisadą. J e- 
dyną pozostałością po tej fazie są pale o średnicy 30-40 cm, po- 
wbijane w podmokły piasek calca. 
Z d r u g i e j fazy dobrze zachowały się fragmenty konstrukcji 
drewnianych zabudowań grodu, pozwalające na odtworzenie z du- 
żym prawdopodobieństwem wyglądu jego wnętrza. Gród ten otc- 
czony był już wałem. W trakcie badań odsłonięto fragmenty chat 
zrębowych, budowanych z okrąglaków. Były to chaty jednoizbowe 
z paleniskami. Nie posiadały drewnianych podłóg, zastępowała je 
ubita glina. Podobne chaty zrębowe odkryto w wielu wczesno- 
średniowiecznych grodach słowiańskich (Opole, Gniezno, Santok, 
Poznań). Chaty skrwileńskie frontami zwrócone były na południo- 
wy wschÓd. W jednej z nich zachował się bardzo dobrze drew- 
niany próg. Dwie z odsłoniętych chat nie posiadały palenisk, a po- 
dłogę ich stanowiła ubita faszyna; można przypuszczać, że były 
to budynki gospodarcze. W obrębie chat odkryto dużą ilość na- 
czyń, przęśliki, noże żelazne, fragment uprzęży końskiej. 
Wewnątrz grodu odkryto także fragmenty ulicy o szerokości od 
1-1,30 m, biegnącej równolegle do wału. Były to leżące poprzecz- 
ne do biegu wału legary, a pod nimi znajdowały się różnej wiel- 
kości i grubości bierwiona ułożone nieregularnie, przeważnie krzy- 
żujące się ze sobą. W pobliżu odkrytej bramy, ulica kończyła się 
placem o powierzchni ca 10 m 2 . Plac wymoszczony był legarami 
ułożonymi grupami, stykającymi się ze sobą pod kątem prostym. 
Konstrukcja placu jak i ulicy posiadała kamienny fundament. 
Wolna przestrzeń między domami wyłożona była również drew- 
nem. Były to legary biegnące równolegle do ścian chat. Zbyt 
wąskie ulice nie pozwalały na przejazd wozów, których szerokość 
jak wykazały badania, dochodziła we wczesnym średniowieczu 
do 1,60 m. Przypuszczalnie plac zbudowany tuż za bramą, służył 
do postoju, a zarazem do zawracania wozów. 
Na podstawie materiału zabytkowego drugą fazę możemy dato- 
wać na okres od połowy IX wieku do końca X wieku. SIady po- 
żaru wskazują, że gród uległ spaleniu prawdopodobnie w X wieku. 
Po spaleniu grodu, w celu niwelacji terenu, pod nową budowę 
nawieziono ok. 30 cm warstwę piasku. 
Z t r z e c i e j fazy grodu, który na podstawie zabytków rucho- 
mych, można datować od przełomu X, XI wieku do II połowy 


I 
I 
l! 
, i 
, I 


40
		

/001_szkice_rypinskie_039_0001.djvu

			_'Ii' ..! 


,-. 
 
...-
:... .-*
 .:..
'- 
".,
::


:.; :
::. ;P' 1{

 '0i
 
{::':it
 . ; ... (; . 
; . :. . : ,. . . 
 , 
 . 


 . 
 , < " . . . ' . _ . ' . i , ' . ' . 
 
;
 ' : " J. ..!
S


l£'.' 
' ":::,
?>: 
'!5 ';'
)"'i>
 '. .< 


',. 



-. 


n:.. r 


_ 
 ,1 


.. ' 


.', 


.,.' 


.

:-
 
\,.{ 


4 


" ,
 


.r .-:;:-,Y..: 
:

 
. ',"!.

 

 
 


łi..";
--,,
 -.- 



- -

 


.. 
u 


. 
 
.:::: 

 


.'54''';'', 


:}<:\ 


,.' 
...., 


,
, '¥J: 



 :. 
.
 


.
 "!-- 


,.." 



 


-. 
y-v'. 


..... .. 


Grodzisko Skrwilno X-XI w. (studnia) 


f. 


. .,,
'
"'''
 
:l 
ł'r":' '
;
t.
 .tIPPJ!'-. ;,,-. 
 :, " 
 ':'&i


( 


.:},
 :.:.:' ,"'
. ;t:;
, ;,.. " '" A ....,'< ,. 
ł. , .. ..._

;:. )Iii..:'4",...", ,."'. L' ' ,... '
e. <'",<.i'Y' .".,' 

 
 "';;0{ '
. \ ':' t
 'ł
:' ..:..


; " ,."¥ 
 't'. . '..., -- " ' 
... , ...... \ . ""
"'
 

.., .' _' .'
.
' .... "...r 
'", ... ;t:'t
""__ '

,-",,
-\. > ',,' 
-: .,


 --o -. 
-;..
"'.'r ... ¥
 .

 
.,\;.......'; " .....:'-4. ;
l'.(
,.'. ' '. ", 
ł,. ..;. _ .... .
< " '. 
 
. ..... ........ 
: 
.........""'..,, ..-">to..,*, ...
-
 ...
h';'i'*

."':'\. 


.... ..::1>0.. 
. ....... "..."", . 
..... 

l:
, ..\
 
 ,
:.



:
.


 
 \
:,
,.... ... 

 
...;.... ..,
 '" ,
 .':';4 
;
,a1'
 -' 
 .
 
.' :'.' ' ,_'ł.'t;."",,' 1
'i!i\' ",. . \ ....
. 
" '. -;: 
__ . j;. __.";. -;.{ ,..,
: . ',-'.,'... w 
, ,'t
 . 
 ' 
"ii 
," "" i ł ,
.. . , 
. , 

..\_?4
:,,_Ą.
 
. 
ł'"	
			

/001_szkice_rypinskie_040_0001.djvu

			XII wieku, zachowało się kilka palenisk oraz ślady konstrukcji 
drewnianych. 
Najliczniejszą grupę zabytków ruchomych znalezionych na gro- 
dzisku w Skrwilnie, stanowi ceramika, reprezentowana tu przez 
liczne formy naczyń bogato ornamentowanych. Niewielką grupę 
zabytków stanowią przęśliki gliniane, dwustożkowe, barwy jasno 
lub ciemno-brązowej. Z zabytków kamiennych na terenie grodzi- 
ska odkryto fragment miniaturowej osełki z piaskowca, mającej 
kształt wydłużonego prostokąta. Inne zabytki kamienne, to ka- 
mień żarnowy z górnej części żarn rotacyjnych oraz trzy kamie- 
nie szlifierskie. Osobną grupę stanowią zabytki metalowe. Do 
nich należą: noże żelazne, fragment brązowej sprzączki do pasa, 
duży fragment uprzęży końskiej oraz krzesiwo. 
Pięć lat badań na grodzisku w Skrwilnie pozwala już na usta- 
lenie wielu ciekawych faktów odnośnie badanego obiektu. Gród 
w Skrwilnie, sądząc po silnej konstrukcji wału z zastosowanym 
wiązaniem hakowym, znanym z tak znacznych grodów, jak: Poz- 
nań, Gniezno czy Santok, należał do grodów spełniających ważną 
funkcję. Wynikało to z jego położenia geograficznego i strategicz- 
nego. Wzniesiony na szlaku handlowym, jakim była rzeka Skrwa 
i połączone z nią jezioro, niedaleko granicy Prusów, bronił do- 
stępu do zorganizowanego już plemiennego szczepu Polan. Nie- 
którzy uczeni skłonni są obszar ten przypisywać plemieniu Kuja- 
wian, inni wcielają go do plemienia Mazowszan. Teren Ziemi Do- 
brzyńskiej jest jeszcze bardzo mało zbadany przez archeologów 
i niewątpliwie dopiero dalsze systematyczne prace będą mogły 
dać odpowiedź na pytanie: do jakiego właściwie szczepu Słowian 
można zaliczyć dawnych mieszkańców Ziemi Dobrzyńskiej. 
Ustalając czas trwania grodu skrwileńskiego, możemy się oprzeć 
jedynie na materiale wykopaliskowym, gdyż brak jest na ten te- 
mat jakiejkolwiek wzmianki w źródłach pisanych. Na podstawie 
analizy materiału zabytkowego, czas powstania grodu można usta- 
lić na początek IX wieku, a czas jego ostatecznego zniszczenia na 
drugą połowę XII wieku. W drugiej połowie XII wieku gród uległ 
zupełnemu spaleniu. Można przypuszczać, że padł ofiarą najazdu 
Prusów, którzy już od dawna niepokoili plemiona słowiańskie. 
Charakter zabudowań wnętrza grodu wskazuje na to, że był on 
stałą osadą obronną, a nie miejscem czasowego tylko schronienia 
miejscowej ludności w razie napadu wroga. 
Odkryty materiał zabytkowy rzuca bardzo skąpe światło na za- 
jęcia ludności. Przypuszczalnie hodowla i myślistwo odgrywały 
tutaj dość znaczną rolę. Uprawą roli raczej nie zajmowali się 
mieszkańcy grodu skrwileńskiego. Nie pozwoliły na to bardzo nie- 
urodzajne w okolicy gleby (torfy i piaski). Produkty rolne pp- 
trzebne ludności w życiu codziennym musiały być dostarczane 


42
		

/001_szkice_rypinskie_041_0001.djvu

			v.__ r'-
 
"..,... . 


':
. .: 
.#'i 


..n 


,-,' 


. 


. , 


... 


",1 


... 
y 



 
 ., , ' A \ 
, ł 
f' - '. 
;., . / 
:. 
 _ .......7.; 


. 



 -ł
- 


:-:t 



 -'
'" 


..,.
. .l....... 


...'.,.. 


. 

 .f 
.
. 


.... 


. 


. 


......... 
" ., 

.


 


v
,"' 



 


. . 


. . . 


. . . 


Skarb z XVII w. (złota biżuteria) Skrwilno, pow. Rypin 



. 
. 


;,
 )

"
:;r; f 
. .. )./
 .... \ 1/\' '" > . 
. :, .. .. . . . " ,' *' . .. o ,: . z . , . fR , . , - . , : ' ., ' , 1' . " " , . 
 . : .;,. , . " 
 , 
 ,, . . , , 
 . j :
 - . ' . , . , . 

 . - . _ . - . { , 
 , : . t . : . . . " ' 
 '''''' ' 
 '
 ' 
 ' '
 
 
 ' 
 '. 
 '' / ' ' t 
 ' > . ' . . _ ;.. . . . . . . . . . : _ .
 . .. , : .. ' . . . - .
 

1 . :t . 
 . ; , 
 , _ , '
 . 
 _
 

 . . t:ł . 
 , ;f . t;;. . _> '. 
, <' : -, " " '
", '
:;
'\ 
."i
 , . , ł

;,
 
, . ....".; ""ł" .,,1,. 

:>
.

:$

i--f.\: 
;,.:;. ł ':,/.:#
:' ", ..;.
 . .
 , ?': . 
;;

: . : , 
 . .
'.7::
. 

:r

 -.""'?
.. 
. ,.c 
 
 "'s. 
.{'./'t.:: .......,:'{,\\"
 .., (.
 '.. 
: '!.... - -" : .-0( - <'.. /,,..> łr'..:
 


;"
 


Skarb z XVII w. (srebrny pozlacany dzban z misq) Skrwilno, pow. Rypin
		

/001_szkice_rypinskie_042_0001.djvu

			z zewnątrz. Zapewne i rybołówstwo (bliskość wód) odgrywało- 
dość znaczną rolę. 
Gród skrwileński był przede wszystkim silnym ośrodkiem 
obronnym, położonym przypuszczalnie na pograniczu Mazowszan 
i Kujawian. Długotrwałe jego istnienie na przestrzeni od IX do 
XII wieku oraz jego położenie strategiczne świadczyć może, że 
był on bardzo ważnym punktem obronnym dla okolicznej lud- 
ności, a nie wykluczone, że i dla całego plemienia. 
Omawiając wyniki długoletnich badań na grodzisku w Skrwil- 
nie, nie sposób pominąć ważnego faktu odkrycia bezcennego 
skarbu złotego i srebrnego z XVII wieku. Skarb odkryto 27 maja 
1961 roku na zboczu wału, 30 cm pod darnią. Zakopany był 
w drewnianej skrzynce, z której zachował się jedynie zamek że- 
lazny. Skarb tworzyły lichtarze, srebra stołowe i złota biżuteria. 
Uzyskanie odpowiedzi na pytanie czyją własnością był skarb 
skrwileński i dlaczego został zakopany, nie nastręczało specjal- 
nych trudności, gdyż na niektórych przedmiotach (dzbany czy 
misa) znajdowały się inicjały i herby: Rogala (dwa rogi) i Praw- 
dzie (lew); oprócz tego na paterze wyryta była data - rok 1617. 
Rozszyfrowaniem inicjałów zajął się dr J a n u s z B i e n i a k. 
W wyniku przeprowadzonych przez niego dociekań okazało się, 
że właścicielami skarbu byli - Stanisław Piwo, podczaszy płocki, 
herbu Prawdzic i żona jego Zofia z Loków, córka starosty borze- 
chowskiego, herbu Rogala. Byli oni właścicielami dóbr okalew- 
skich, położonych w odległości 5 km od grodziska w Skrwilnie. 
Fakt ukrycia skarbu wiązać można z najazdem szwedzkim za 
czasów Jana Kazimierza. Zakopania skarbu dokonała przypusz- 
czalnie żona Stanisława Piwo, gdyż ten zmarł 6 lat przed najaz- 
dem. Trudno dać odpowiedź na pytanie dlaczego skarb nie został 
odkopany przez właścicieli, można się jedynie domyślać, że praw- 
dopodobnie jakaś nieznana nam tragedia Piwów nie pozwoliła na 
odzyskanie bezcennych przedmiotów. 
Skarb odkryty w Skrwilnie posiada bezcenną wartość jako 
dzieło sztuki złotniczej. Wzbogacił on zbiory Muzeum Okręgowego 
w Toruniu. 


l.
		

/001_szkice_rypinskie_043_0001.djvu

			Ambroży Bogucki 


Powiat rypiński w średniowieczu 
(do polowy XV wieku) 


Powiat rypiński należy do naj starszych w Polsce; od XI w. do 
dziś z dwoma przerwami (od ok. 1236 r. do ok. 1300 r. i od 
1797-1866 r.) Rypin był ośrodkiem odrębnej jednostki terytorial- 
nej: najpierw okręgu grodowego czyli kasztelanii (XI-XIV w.), 
a następnie powiatu (od XIV w.). Mieszkańcy okolic Rypina 
przed zjednoczeniem ziem polskich przez Piastów należeli praw- 
dopodobnie do plemienia Kujawian, którego terytorium obejmo- 
wało obok Kujaw właściwych także Ziemię Chełmińską i Do- 
brzyńską, do rzeki Osy na północy i Skrwy na wschodzie. Lud- 
ność tego obszaru mówi do dziś narzeczem kujawsko-chełmińskim, 
pośrednim między narzeczami wielkopolskim i mazowieckim, 
z przewagą jednak elementów wielkopolskich. Z Kujawami i Zie- 
mią Chełmińską łączy także okolice Rypina sieć rzeczna. Osadnic- 
two pierwotne posuwało się wzdłuż rzek, w kierunku od ujścia 
do źródeł; osadnicy nad Rypienicą i Ruźcem przybyli więc naj- 
prawdopodobniej znad Wisły wzdłuż Drwęcy. 
Za łącznością Kujaw, Ziemi Chełmińskiej i Dobrzyńskiej prze- 
mawiają też argumenty archeologiczne. Teren późniejszego po- 
wiatu rypińskiego leżał na wschodnim krańcu terytorium ple- 
miennego Kujawian. Oddzielony od plemienia Mazowszan szero- 
kim pasem bagnistych lasów nad górną Skrwą, sąsiadował na pół- 
nocnym wschodzie z bałtyckim ludem Prusów, zamieszkujących 
ongiś dzisiejsze województwo olsztyńskie, a mówiących językiem 
podobnym do języka litewskiego i łotewskiego. Z plemion pru- 
skich najbliższymi sąsiadami okolic Rypina byli Sasini, osiedleni 
koło Lubawy, Działdowa i Nidzicy. Od Prusów oddzielały póź- 
niejszy powiat rypiński również rozległe lasy. Rypin wraz z ca- 
łym terytorium plemiennym kujawskim wszedł w skład państwa 
polskiego najpóźniej za panowania Mieszka I. 


45
		

/001_szkice_rypinskie_044_0001.djvu

			1. Kasztelania rypińska XI-XIII w. 


Pierwsza wiadomość o Rypinie znajduje się w tzw. przywileju 
Bolesława Smiałego dla klasztoru benedyktynów w Mogilnie, opa- 
trzonym datą 11 kwietnia 1065 r. Dokument ten w znanej obecnie 
postaci został sporządzony w XIII w., opiera się jednak na praw- 
dziwych wiadomościach. Składa się on z kilku części; naj starsza 
zawiera nadanie klasztorowi dziewięciny, tj. dziewiątej części do- 
chodów książęcych z 19 grodów "na całym Mazowszu", wśród 
których wymieniony jest Rypin. Ta część dokumentu pochodzi 
niewątpliwie z XI w. i opiera się albo na autentycznym dokumen- 
cie Bolesława Smiałego, albo na zapiskach klasztornych. Zakon- 
nicy mogileńscy połączy li wiadomości o nadaniach na rzecz klasz- 
toru z XI, XII i XIII w. w jedną całość i przedstawili tak podro- 
bony dokument w 1282 r. do zatwierdzenia księciu wielkopol- 
skiemu Przemysławowi II. 
Wymienione w przywileju grody, to niewątpliwie ośrodki okrę- 
gów grodowych, zwanych od końca XII w. kasztelaniami. We 
wczesnym średniowieczu było na omawianym terytorium grodów 
znacznie więcej, np. na terenie późniejszego powiatu rypińskiego 
(w granicach z XVI-XVIII w.) istnieje aż 15 grodzisk, czyli po- 
zostałości po grodach wczesnośredniowiecznych, a spośród nich 
w dokumencie z 1065 r. wspomniany jest tylko jeden, tj. Rypin. 
Po utworzeniu państwa polskiego większość małych grodów prze- 
stała istnieć i dlatego nie występują zupełnie w źródłach pisa- 
nych; niektóre z nich stały się stolicami kasztelanii. Za kasztelań- 
skim charakterem grodów z 1065 r. przemawia ich znaczna od- 
ległość od. siebie; sąsiadujące z Rypinem grody: Stekiin, Dobrzyń 
nad Wisłą, Sierpc i Szreńsk oddalone są od niego o 30-45 km. 
Do uprawnień kasztelanów należało pobieranie danin od ludności, 
wspomnianych w przywileju mogileńskim. 
Tak więc już w XI w. Rypin był ośrodkiem kasztelanii, która 
wchodziła wtedy w skład prowincji mazowieckiej (ze stolicą 
w Płocku), obejmującej także terytorium plemienne ku jawskie. 
Gród rypiński mieścił się wówczas na terenie wsi Starorypin. 
W początku XIII w. kasztelania rypińska została przyłąc70na do 
sąsiedniej kasztelanii dobrzyńskiej, dokument z 1236 r. wymienia 
bowiem rzeczkę Ruziec jako zachodnią granicę kasztelanii do- 
brzyńskiej. Zmiana ta nie mogła nastąpić jednak na długo przed 
tą datą, ponieważ jeszcze w 1233 r. północną granicą posiadłości 
zakonu dobrzyńskiego, posiadającego wówczas gród Dobrzyń, była 
rzeczka Mień; okolice Rypina musiały stanowić więc odrębną jed- 
nostkę administracyjną. Kasztelania rypińska została na nowo 
utworzona prawdopodobnie w końcu XIII w., gdyż w 1300 r. wy- 
stępuje kasztelan rypiński Bogusław, a dokument z 1313 r. stwier- 


46
		

/001_szkice_rypinskie_045_0001.djvu

			dza, że Strzygi, Sienino (dzisiejszy Sumin) i Sadłowo leżą w kasz- 
telanii rypińskiej. Pierwotne jej granice nie są nam znane, mo- 
żemy je jednak z dużym prawdopodobieństwem odtworzyć na 
podstawie późniejszych źródeł. Wymieniona we wspomnianym 
dokumencie z 1236 r. rzeczka Ruziec jako zachodnia granica kasz- 
telanii dobrzyńskiej, oddzielała zapewne poprzednio kasztelanię 
rypińską od steklińskiej, a w XIII w. od kikolskiej. Ruziec stano- 
wił granicę powiatu rypińskiego aż do 1956 r., kiedy utworzono 
powiat golubsko
dobrzyński. 
Na południu kasztelanię rypińską od dobrzyńskiej oddzielał 
duży kompleks lasów, częściowo zachowanych do dziś, a w wie- 
kach średnich sięgających znacznie dalej na północ. Lasem były 
porośnięte piaszczyste okolice Puszczy, Borowa, Rogowa, Lisin, 
Sarnowa, Podlesia, o czym świadczą same nazwy tych miejsco- 
wości. Na terenach tych brak grodzisk i osad wczesnośrednio- 
wiecznych; nie występują też w dokumentach do XIV w. nazwy 
miejscowości z tych okolic. Osadnictwo w tych stronach zaczęło 
się rozwijać dopiero w XV w. Na wschodzie granicą kasztelanii 
rypińskiej były również wielkie lasy nad górną Skrwą, w okolicy 
Okalewa, Zofiewa, Okalewka, oddzielające niegdyś plemiona Ku- 
jawian i Mazowszan. Lasy te są lepiej zachowane, niż wspomniane 
poprzednio. Osadnictwo w tych okolicach zaczęło się rozwijać do- 
piero w XVII w. Północną granicę stanowiła rzeka Drwęca od 
XIII w. oddzielająca kasztelanię rypińską od Ziemi Chełmińskiej, 
należącej do Krzyżaków. Najmniej pewne są granice północno- 
wschodnie. Nie wiemy bowiem, czy do kasztelanii rypińskiej na- 
leżały pierwotnie kasztelania świecka i Ziemia Michałowska. Kasz- 
telania świecka była kluczem majątków biskupstwa płockiego 
z grodem w Swieciu nad Drwęcą (koło Brodnicy), obejmującym 
w 1239 r. m. in. wsie Górzno (później miasto), Miesiączkowo, Grą- 
żawy, Jastrzębie, Gołkowo, Brzozie, czyli wschodnią część dzisiej- 
szego powiatu brodnickiego. 
Ziemia Michałowska - to południowa część dzisiejszego po- 
wiatu brodnickiego między rzekami Drwęcą, Rypienicą i Pisą 
z grodem w Michałowie koło Brodnicy (wsie: Cielęta, Szczuka, 
Gorczenica i inne). Ziemia ta została opanowana w 1303 r. przez 
Krzyżaków. 
Ponieważ oba wymienione terytoria weszły w drugiej połowie 
XIII w. w skład innego księstwa, niż Rypin z okolicą, mamy 
prawo przypuszczać, że pierwotnie tworzyły one kasztelanię od- 
rębną od rypińskiej. W pierwszej połowie XIV w. południowa 
część kasztelanii świeckiej po rzekę Branicę z Górznem, Szczu- 
towem, Gołkowem i Miesiączkowem należała do kasztelanii rypiń- 
skiej, a później do powiatu rypińskiego. Natomiast północna i za- 


47
		

/001_szkice_rypinskie_046_0001.djvu

			chodnia część kasztelanii świeckiej z grodem w Świeciu weszła 
w skład państwa krzyżackiego. 
N a czele kasztelanii stał k a s z t e l a n mianowany przez księcia 
(króla) spośród możniejszego rycerstwa. Sprawował on w swoim 
okręgu władzę sądowniczą, był dowódcą załogi grodu i pospoli- 
tego ruszenia, zbierał przy pomocy swych urzędników daniny 
dla księcia. Pomocnikiem kasztelana do spraw wojskowych - 
był woj s k i, w sprawach sądowych - s ę d z i a g r o d o w y, 
a w sprawach gospodarczych - w ł o d a r z. 
Kasztelanie dzieliły się na o p o l a; były to dawne wspólnoty 
sąsiedzkie składające się z grodu oraz kilku lub kilkunastu osad. 
Po utworzeniu państwa feudalnego na opola nałożono obowiązek 
ścigania przestępców i rozkładania podatków. Nie znamy sieci 
opoli w kasztelanii rypińskiej; o ich istnieniu świadczy przywilej 
dla wsi Linne z 1304 r., który uwalnia chłopów od "opola", czyli 
od danin, które opole jako całość oddawało księciu. 
Osadnictwo w kasztelanii rypińskiej rozwinęło się naj wcześniej 
na żyznych ziemiach na zachód i na północ od Rypina. Tu sku- 
pione są grodziska wczesnohistoryczne; stąd też pochodzą naj- 
dawniejsze wzmianki źródłowe o poszczególnych miejscowościach. 
Gęstość zaludnienia była niewielka, ludność całej kasztelanii nie 
przekraczała prawdopodobnie kilku tysięcy osób. Dużą część ob- 
szaru kasztelanii zajmowały lasy. Dokument z 1382 r. wspomina 
o lesie należącym do Rusinowa i rozciągającym się od Rypienicy 
do granic Głowińska; zajmował więc on teren późniejszych Pias- 
ków i Ław. Las ten łączył się z innym lasem, zwanym Cho- 
szczewką. Źródło z 1356 r. mówi o lasach w okolicy Księtego, 
Świedziebni, Rokitnicy i Janowa. O znacznym zalesieniu świadczą 
też nazwy miejscowości z czasów późniejszych na terenach dziś 
bezleśnych, np. Lesiny, Wilcza Łapa i Karczówka pod Rypinem, 
Borki, Piękny Las. 
O strukturze własności ziemskiej w okolicy Rypina w XI do 
XIII w. wiemy bardzo niewiele. Niewątpliwie największym wła- 
ścicielem ziemskim był panujący książę. Obok niego rozległe 
posiadłości miało biskupstwo płockie, do którego już w XII w. 
należał gród Ruże z okolicznymi wsiami, a w XIII w. także 
kasztelania świecka. Biskup miał też prawo łowienia bobrów 
w Ruźcu i Drwęcy, co w zasadzie było przywilejem panującego. 
Nie było natomiast w kasztelanii rypińskiej większych majątków 
klasztornych. Jedynie Radomin należał według bulli papieskiej 
z 1193 r. do klasztoru Norbertanek w Strzelnie. Najmniej znana 
jest własność rycerska. Wiemy tylko, że właścicielem wsi Żałe 
był w 1252 r. rycerz Piotrko Świętosławic, a właścicielem Spi- 
czyn w 1258 r. wojewoda Bogusza Miecławic. 


48
		

/001_szkice_rypinskie_047_0001.djvu

			2. Przynależność polityczna Rypina od 1138 do 1267 r. 
Walki z Prusami. Sąsiedztwo krzyżackie 


Po śmierci Bolesława Krzywoustego w 1138 r. nastąpił podział 
Polski na dzielnice. Rypin wszedł wtedy w skład księstwa mazo- 
wiecko-kujawskiego, nad którym rządy sprawowali kolejno: syn 
Krzywoustego - Bolesław Kędzierzawy (1138-1173), jego syn - 
Leszek (1173-1186), naj młodszy syn Krzywoustego - Kazimierz 
Sprawiedliwy (1186-1194) i jego syn - Konrad (zmarł w 1247 r.). 
W XII w. książęta polscy organizowali częste wyprawy na Pru- 
sów celem narzucenia im zależności. Niewątpliwie w tych .wal- 
kach brało również udział rycerstwo rypińskie, a dla niektórych 
wypraw kasztelania rypińska mogła być bazą wypadową, jak np. 
dla najazdu Bolesława Krzywoustego na Sasinów w 1107-1108 r. 
oraz Kazimierza Sprawiedliwego w 1191 r. Dzięki wyprawom 
bogacili się rycerze-feudałowie, którzy osadzali zdobytych nie- 
wolników w swych dobrach i zwiększali w ten sposób obszar 
ziemi uprawnej. SIadem osadnictwa jeńców pruskich może być 
nazwa wsi Gulbiny, pochodząca prawdopodobnie od wyrazu prus- 
kiego gulbis tj. łabędż. Próby narzucenia pogańskim Prusom 
chrześcijaństwa i trwałej zależności kończyły się niepowodzeniem, 
ponieważ po wyjściu wojska polskiego Prusowie wracali do po- 
gaństwa i zabijali urzędników polskich ściągających daniny. Ksią- 
żętom mazowieckim udało się jedynie opanować leżącą w pobliżu 
kasztelanii rypińskiej ziemię lubawską. 
W drugiej połowie XII w., szczególnie po klęsce Polaków 
w 1166 r. Prusowie przyjmują coraz bardziej zaczepną postawę. 
Po oślepieniu dzielnego obrońcy Mazowsza - wojewody Krystyna 
na rozkaz księcia Konrada w 1217 r., odwetowe napady Prusów 
dochodziły aż pod Płock, a Ziemia Chełmińska została zupełnie 
spustoszona. Książęta polscy zorganizowali szereg wypraw krzy- 
żowych do Prus: w latach 1218, 1219, 1222 i 1223. Poparł ich 
papież, który już w 1216 r. założył biskupstwo misyjne dla na- 
wracania Prusów na chrześcijaństwo. Cała akcja nie przyniosła 
jednak rezultatów. Dlatego książę Konrad wezwał na pomoc 
w 1226 r. niemiecki zakon rycerski, utworzony w Palestynie 
w czasie wypraw krzyżowych. Członków tego zakonu, noszących 
czarne krzyże na białych płaszczach nazwano u nas Krzyżakami. 
Ponieważ Krzyżacy nie przybyli od razu, biskup pruski Chry- 
stian utworzył w 1228 r. zakon Rycerzy Chrystusowych, złożony 
także z Niemców, noszących białe płaszcze z czerwonym mieczem 
i gwiazdą. Książę Konrad nadał temu zakonowi jako uposażenie 
kasztelanię dobrzyńską i dlatego nazwano jego członków braćmi 
dobrzyńskimi. Nie zdziałali oni wiele. W 1230 r. przybyli w końcu 
Krzyżacy i objęli w posiadanie nadaną im przez Konrada Ziemię 


4 - Szkice rypińskie 


49
		

/001_szkice_rypinskie_048_0001.djvu

			I 


Chełmińską między rzekami: Wisłą, Drwęcą i Osą. W ten sposób 
kasztelania rypińska znalazła się między posiadłościami dwóch 
zakonów. Członkowie obu zakonów szybko doszli do porozumie- 
nia. Dobrzyńcy przyłączyli się do Krzyżaków i oddali im Do- 
brzyń, nie pytając nawet o zgodę księcia mazowieckiego. Konrad 
jednak zmusił Krzyżaków w 1235 r. do ustąpienia z Dobrzynia. 
Krzyżacy, przy poparciu książąt polskich, rozpoczęli podbój Prus. 
Po 1230 r. książę Kcnrad wydzielił swemu starszemu synowi 
Bolesławowi - Mazowsze, a młodszemu - Kazimierzowi - Ku- 
jawy, pozostawiając sobie księstwo łęczyckie i zwierzchnictwo nad 
synami. W 1236 r. na zjeździe w Dankowie ustalona została do- 
kładna granica między dzielnicami młodszych książąt: miała ona 
biec od Drwęcy rzeczką Ruźcem do jeziora Ruduskiego, a stąd 
koło miejsca zwanego Kamień i dalej rzeczką Chełmicą do Wisły. 
Leżąca po wschodniej stronie tej granicy kasztelania dobrzyńska 
miała należeć do Mazowsza, a sąsiadujące z nią od zachodu 
kasztelanie: włocławska i kikolska (dawniej steklińska) - do 
Kujaw. Rypin należał więc w 1236 r. do kasztelanii dobrzyńskiej. 
Wkrótce jednak granica obu księstw została zmieniona, bovviem 
w 1252 r. Kazimierz książę kujawski wydał kilka dokumentów 
odnoszących się do kasztelanii dobrzyńskiej. Prawdopodobnie 
przekazał ją młodszemu bratu książę Bolesław mazowiecki, umie- 
rając w 1248 r. Odtąd granicą kujawsko-mazowiecką staje się 
rzeka Skrwa, a Rypin wraz z całą kasztelanią dobrzyńską należy 
do Kujaw. 
Przyczyną likwidacji odrębnej kasztelanii rypińskiej w latach 
1233--1236 było prawdopodobnie zburzenie grodu w Starorypinie, 
a może nawet czasowe zajęcie jego okolic przez Prusów. W jed- 
nym z dokumentów z 1252 r. książę Kazimierz, nadając szereg 
wolności dla posiadłości biskupstwa płockiego podlegających gro- 
dom w Rużu i Świeciu mówi o przywróceniu w jego czasach 
całkiem wygasłej już wiary chrześcijańskiej w części jego księ- 
stwa, zwanej Zaborowem. Wiadomość ta dotyczy przede wszyst- 
kim zajęcia przez pogan pruskich kasztelanii świeckiej, gdzie po- 
wstała później wieś Zaborowo, ale może odnosić się również do 
całego obszaru między Swieciem a Rużem tj. do okolic Rypina. 
W innym dokumencie z 1252 r. zawierając układ z Krzyżakami, 
książę Kazimierz wymienia komory celne m. in. w Dobrzyniu nad 
Wisłą, Rypinie, Księtem i Michałowie (pod Brodnicą). 
Miejsca te wytyczały szlak handlowy w kierunku Ziemi Cheł- 
mińskiej i Prus. Grody w Księtem, Michałowie, Swieciu miały 
bronić północno-wschodniego pogranicza Kujaw przed najazdami 
Prusów. Bowiem mimo opanowania Ziemi Chełmińskiej i części 
Prus przez Krzyżaków, najazdy pruskie nie ustały. W 1242 r. 
wybuchło pierwsze powstanie Prusów przeciw Krzyżakom, po- 


50
		

/001_szkice_rypinskie_049_0001.djvu

			wstańcy napadali także na Mazowsze i Kujawy, których książęta 
wspomagali Zakon; w latach 1242 i 1243 dwukrotnie zburzyli 
Szpetal pod Włocławkiem. Najazdy Prusów na ziemie polskie 
powtarzały się w czasie drugiego i trzeciego powstania pruskiego 
przeciw Krzyżakom (1260-1274 i 1277-1283). Po stłumieniu trze- 
ciego powstania podbój Prus przez Krzyżaków został zakończony. 
W ostatnim okresie rządów Kazimierza kujawskiego stosunki 
między nim a Krzyżakami mocno pogorszyły się. Kazimierz dążył 
do opanowania nie zajętej jeszcze wtedy przez Zakon południowej 
części Prus. Bazę wyjściową do zajęcia tych terenów stanowiła 
dawna kasztelania rypińska oraz ziemia lubawska, której połowę 
cddali Krzyżacy Kazimierzowi w latach czterdziestych XIIIw. 
dla pozyskania jego pomocy przeciw Prusom. Jednak w 1257 r. 
Kazimierz zrezygnował ze swych planów i zrzekł się swej części 
ziemi lubawskiej na rzecz biskupstwa chełmińskiego, z czego sko- 
rzystali Krzyżacy. Od tego czasu północno-wschodnią granicą 
księstwa kujawskiego stała się prawdopodobnie rzeczka Branica 
(dopływ Drwęcy na północ od Górzna). Część kasztelanii świec- 
kiej na północ od Branicy i Drwęcy wraz ze Swieciem weszła 
wtedy w skład państwa krzyżackiego, a południowa z Górznem 
nadal należała do Kujaw. Wrogość Zakonu wobec księcia Kazi- 
mierza wyraziła się m. in. w napadzie rabunkowym Krzyżaków 
na Rypin, o czym wspomina układ kujawsko-krzyżacki z 1263 r. 


3. Utworzenie księstwa dobrzyńskiego 
Najazdy Litwinów. Pierwsza okupacja krzyżacka 


Po śmierci księcia Kazimierza w 1267 r. księstwo kujawskie zo- 
stało podzielone między jego synów. Północną część Kujaw z Ino- 
wrocławiem i Bydgoszczą oraz ziemie nad dolną i środkową 
Drwęcą otrzymał książę Ziemomysł; pod jego panowanie dostały 
się więc kasztelania michałowska i południowa cZęść kasztelanii 
świeckiej. Natomiast Kujawy południowe z Brześciem i Włocław- 
kiem, kaszlelanią dobrzyńską z Rypinem oraz Ziemia Łęczycka 
stały się początkowo wspólną posiadłością młodszych synów Ka- 
zimierza: Władysława Łokietka, Kazimierza i Siemowita. Pod 
koniec XIII w. bracia podzielili się: naj starszy Władysław Łokie- 
tek otrzymał księstwo brzesko-kujawskie, Kazimierz - księstwo 
łęczyckie, a naj młodszy Siemowit - księstwo dobrzyńskie. 
Pierwszy samodzielny dokument Siemowita znamy z 1291 r., 
ale podział nastąpił prawdopodobnie już w 1288 r., kiedy Łokietek 
rozpoczął walkę o tron krakowski po swym naj starszym bracie 
Leszku Czarnym. Dokładnych granic księstwa dobrzyńskiego 


4. 


51 


I 
.J
		

/001_szkice_rypinskie_050_0001.djvu

			w chwili jego powstania nie znamy. W każdym razie obejmowało 
ono kasztelanie: dobrzyńską i rypińską, która przed 1300 r. zo- 
stała ponownie wyodrębniona, oraz okolice Lipna. W czasie pa- 
nowania Siemowita jego bratanek książę Leszek inowrocławski 
zastawił w 1303 r. Krzyżakom Ziemię Michałowską za 180 grzy- 
wien, a następnie w 1317 r. sprzedał ją Krzyżakom za ogólną 
sumę 562 grzywien. Zakon wykorzystał ciężką sytuację mająt- 
kową Leszka i opanował na półtora wieku tę polską krainę. Do 
Ziemi Michałowskiej należał też Osiek, jednak przed 1303 r. 
przywłaszczył sobie tę wieś książę Siemowit i w ten sposób urato- 
wał przed zagarnięciem przez Krzyżaków. Siemowit przyłączył 
też do księstwa dobrzyńskiego na początku XIV w. południową 
część kasztelanii świeckiej, która weszła później w skład powiatu 
rypińskiego. 
Ostateczne ustalenie granic Ziemi Dobrzyńskiej nastąpiło do- 
piero w II połowie XIV w., kiedy przyłączono do niej kasztelanię 
słońską nad dolną Drwęcą. Odtąd granice Ziemi Dobrzyńskiej 
stanowiły rzeki: Wisła, Drwęca, Rypienica, Pisa, Branica iSkrwa. 
Nie zmieniły się one aż do rozbiorów PoJ.<;ki w końcu XVIIIw. 
Siemowit był jedynym księciem dzielnicowym, stojącym wier- 
nie po stronie swego brata Władysława Łokietka. Po klęsce Ło- 
kietka i opuszczeniu przez niego kraju w 1300 r., na Ziemi Do- 
brzyńskiej znaleźli schronienie wszyscy ci, którzy uciekli przed 
Wacławem czeskim z Wielkopolski. Okolo 1302 r. w niejasnych 
okolicznościach zamek dobrzyński został opanowany, książę stra- 
cił księstwo i dostał się do niewoli. Zamachu dokonała grupa feu- 
dałów dobrzyńskich z Wojsławem Trojanowicem na czele, 
prawdopodobnie w porozumieniu z Czechami. Wkrótce jednak 
Siemowit odzyskał panowanie (prawdopodobnie w 1303 r.), a na- 
stępnie ukarał zdrajców konfiskatą dóbr, zaś nagrodził Andrzeja 
z Krakowa, który pomógł mu wydostać się z niewoli i odzyskać 
księstwo. Dokument z nadaniem dla Andrzeja pisał w 1304 r. 
J aśko - pisarz Łokietka, prawdopodobnie więc Łokietek prowa- 
dził z bratem rokowania w sprawie wspólnej walki z Czechami. 
Natomiast z Krzyżakami starał się żyć Siemowit w zgodzie. 
W lutym 1306 r. przybył on z żoną do nowo zbudowanego zamku 
krzyżackiego w Golubiu i ofiarował zakonowi 250 łanów (1 łan = 
około 17 ha) w Grążawach i Księtem, lasy w kącie między Ruź- 
cem i Drwęcą oraz młyn w Rużu. Być może książę chciał sobie 
zapewnić pomoc Krzyżaków przeciw Litwinom. 
Na rządy Siemowita bowiem przypada największe nasilenie 
najazdów litewskich na Ziemię Dobrzyńską i inne dzielnice Pol- 
ski. I tak w 1287 r. napadł na Dobrzyń książę litewski Witenes, 
zaś w 1291 r. wtargnął na Kujawy, w 1294 r. do Ziemi Łęczyc- 
kiej (zginął wtedy brat Siemowita książę Kazimierz), w 1296 r. 


52
		

/001_szkice_rypinskie_051_0001.djvu

			do Ziemi Chełmińskiej koło Golubia, w 1298 r. najechali Litwini 
na Brodnicę, w 1301 r. znów na Ziemię Dobrzyńską. Najazdy 
Litwinów miały charakter łupieski, nie zagrażały one niepodleg- 
łości Polski, ale strasznie ją niszczyły. Napastnicy palili osady, 
uprowadzali ludzi i bydło, wielu ludzi zabijali. Dążenie do zorga- 
nizowania skutecznej obrony przeciw najazdom było jedną 
z głównych przyczyn poparcia przez ogromną większość społe- 
czeństwa programu zjednoczenia państwa. Jeńcami polskimi za- 
ludniali Litwini puste ziemie, co leżało w interesie litewskich 
feudałów. O dużej liczbie Polaków na Litwie w pierwszej poło- 
wie XIV w. świadczy fakt, że książę Gedymin prosił papieża 
o przysłanie na Litwę księży znających język polski (mimo, że 
sam był poganinem). Na Ziemi Dobrzyńskiej skutkiem najazdów 
litewskich wyludniły się całe wsie, i tak np. z dokumentu z 1313 r. 
dowiadujemy się, że wsie: Strzygi, Sadłowo i Sienino (dziś Sumin) 
były wtedy bezludne. 
Książę Siemowit pozostawił czterech małoletnich synów; dwóch 
z nich umarło w dzieciństwie. Rządy nad księstwem sprawowała 
wdowa Anastazja, księżniczka ruska. Rodziną zmarłego brata opie- 
kował się Łokietek, który w 1306 r. obalił panowanie czeskie 
i zjednoczył dużą część Polski. Około 1316 r. zaczęli samodzielnie 
rządzić dwaj pozostali przy życiu synowie Siemowita: Władysław 
i Bolesław. Władzę sprawowali wspólnie, nie dzieląc ojcowizny. 
Obaj młodzi książęta byli jedynymi z rodu Piastów wiernymi 
lennikami swego stryja. W pierwszym okresie ich rządów na- 
stąpiły dwa dalsze najazdy litewskie: w latach 1321 i 1323. Do 
tego ostatniego nakłonił Litwinów Wacław książę płocki, bliski 
krewny książąt dobrzyńskich, który miał zatarg z księżną Ana- 
stazją. 
Znacznie większe niebezpieczeństwo niż od Prusaków i Litwi- 
nów, zaczęło zagrażać Polsce w XIV w. ze strony Krzyżaków. 
W latach 1308 i 1309 zagrabili oni zdradziecko Pomorze Gdańskie, 
co stało się przyczyną długoletnich wojen. Łokietek próbował od- 
zyskać stratę przez pertraktacje, następnie przez proces przed 
sądem papieskim, a kiedy droga pokojowa okazała się bezsku- 
teczna - postanowił odebrać Pomorze siłą. W 1325 r. zawarł on 
przymierze z Litwą (wróciło wtedy do kraju wielu jeńców pol- 
skich), a następnie przeprowadził w 1327 r. zamianę z księciem 
dob"tzyńskim Władysławem: dał mu Ziemię Łęczycką, położoną 
w głębi kraju, a sam objął bezpośrednią władzę nad Ziemią Do- 
brzyńską, graniczącą z państwem krzyżackim. Książę Władysław 
pozostał zresztą w Dobrzyniu jako namiestnik królewski, mając 
do pomocy starostę królewskiego-Pawła ze Spicymierza, kaszte- 
lana łęczyckiego. 
Łokietek obsadził swym wojskiem trzy przejścia przez Drwęcę: 


53
		

/001_szkice_rypinskie_052_0001.djvu

			koło Broduicy, Golubia i Lubicza, umocnił gród Rypin. W 1329 r., 
korzystając z wyprawy Krzyżaków i ich sojusznika Jana Luksem- 
burczyka - króla czeskiego - na Litwę, Łokietek uderzył na 
Ziemię Chełmińską. Luksemburczyk i Krzyżacy zawrócili wtedy 
z Litwy i zajęli w ciągu dwóch tygodni Ziemię Dobrzyńską. 
W marcu 1329 r. zdobyty został przy pomocy machin oblężni- 
czych gród Dobrzyń, broniony przez starostę Pawła ze Spicy- 
mierza. Wobec powrotu silnej armii, Łokietek cofnął się na Ku- 
jawy. W jego otoczeniu przebywał prawdopodobnie książę Wła- 
dysław dobrzyński (jego młodszy brat Bolesław już nie żył, zmarł 
między rokiem 1326 a 1329). Jan Luksemburczyk, uważający się 
następcą Wacława II, bezprawnie darował połowę Ziemi Dobrzyń- 
skiej Krzyżakom, a w 1330 r. sprzedał im drugą połowę za 
4800 kóp groszy praskich. Zakon osadził w Dobrzyniu swego 
komtura. Lokietek próbował odzyskać utraconą ziemię przy po- 
mocy Węgrów i Litwinów w 1330 r., jednak bezskutecznie. 
W 1331 r. Krzyżacy złupili Kujawy i Wielkopolskę, a w 1332 r. 
opanowali całe Kujawy. W 1333 r. Łokietek zmarł, nie odzyskaw- 
szy strat. 
Jego syn i następca, Kazimierz Wielki, nie mając dostatecznych 
sił do odebrania zagrabionych ziem siłą, rozpoczął pertraktacje 
z Krzyżakami. Nie chciał jednak wyrzec się Pomorza, czego do- 
magał się Zakon wzamian za zwrot Ziemi Dobrzyńskiej i Kujaw. 
Król Kazimierz wniósł wtedy skargę na Krzyżaków do papieża, 
który polecił przeprowadzić w tej sprawie proces przed sądem 
złożonym z dwóch księży - Francuzów w Warszawie. Warszawa 
nie należała wówczas do Królestwa Polskiego, lecz do Mazowsza 
rządzonego przez książąt z rodu Piastów. Kazimierz zdawał sobie 
sprawę, że Krzyżacy nie oddadzą okupowanych ziem polskich 
nawet na skutek wyroku sądowego; chodziło mu o rozbudzenie 
uczuć patriotycznych, o to, żeby naród nie zapomniał o koniecz- 
ności odebrania utraconych dzielnic w stosownej chwili. 
Sąd papieski, po wysłuchaniu szeregu świadków, wydał wyrok 
nakazujący Krzyżakom oddanie Polsce Pomorza Gdańskiego, 
Ziemi Chełmińskiej, Dobrzyńskiej, Michałowskiej i Kujaw oraz 
zapłacenie odszkodowania w wysokości 194 000 grzywien, w tym 
za Ziemię Dobrzyńską 7500 grzywien. Papież jednak, na skutek 
intryg krzyżackich wyroku nie zatwierdził, przyznał tylko Polsce 
Kujawy i Ziemię Dobrzyńską. W procesie nie mogli wziąć udziału 
świadkowie z Ziemi Dobrzyńskiej; zeznawało tylko 2 dobrzynian 
zamieszkałych na Ziemi Łęczyckiej oraz książę Władysław. 
Król Kazimierz zdecydował się wówczas na ugodę z Zakonem. 
W 1343 r. zawarty został pokój w Kaliszu. Kazimierz zrzekł się 
Pomorza tytułem jahnużny dla Zakonu (król podkreślił w ten 
sposób swoje prawa do tej ziemi), a Krzyżacy zgodzili się na od- 


54
		

/001_szkice_rypinskie_053_0001.djvu

			danie Polsce Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej. Wkrótce po tym po- 
wrócił do Dobrzynia książę Władysław, zachowując jednocześnie 
za zgodą króla rządy na Ziemi Łęczyckiej. Książę był bezdzietny 
i po jego śmierci około 1350 r. obie ziemie przeszły pod władzę 
króla polskiego. 


4. Założenie miasta Rypina 


Nazwa R y p i n w XI-XIII w. odnosiła się tylko do grodu 
położonego w dzisiejszym Starorypinie. Gród ten w 1349 r. już 
nie istniał, bowiem góra grodowa w tym roku została nadana 
zakonowi bożogrobców, czyli miechowitów. Obok grodu staro- 
rypińskiego mieściło się podgrodzie, osada typu miejskiego, za- 
mieszkała przez kupców i rzemieślników, nazwana w dokumencie 
z 1349 r. "Starym miastem Rypinem" (antiqua civitas Ripin). 
Określenie to może jednak oznaczać także d a w n i e j istniejące 
osiedle, ale nie istniejące już w chwili wydania dokumentu 
z 1349 r. Na podgrodziu zapewne odbywały się targi wspomniane 
już w dokumencie dla Mogilna z 1065 r. 
Prawdopodobnie podgrodzie starorypińskie było żywotne je- 
szcze w czasie, kiedy dwaj bracia z zakonu miechowitów, Wole- 
mar i Piotr, zbudowali tu kościół Panny Marii i św. Piotra 
i Pawła, odbudowany w XVI w., którego resztki ruin przetrwały 
do 1868 r. Wzniesienie tego kościoła można datować na początek 
XIV w., gdyż w 1323 r. obaj zakonnicy jeszcze żyli. W 1323 r. 
istniał już nowy gród (zamek), na terenie obecnego Rypina. 
a obok zamku osada typu miejskiego, nazwana w dokumencie 
z 1326 r. miastem (civitas). 
Na podstawie powyższych faktów można odtworzyć z dużym 
prawdopodobieństwem przebieg wydarzeń, które doprowadziły do 
przeniesienia grodu i osady miejskiej ze Starorypina do obec- 
nego Rypina. Na początku XIV w. przed 1323 r., gród i pod- 
grodzie starorypińskie zostały zniszczone, zapewne przez Litwi- 
nów. Wtedy zbudowano na terenie obecnego miasta nowy zamek 
i nową osadę noszącą dawną nazwę. Nowy Rypin w tamtych 
czasach był czymś w rodzaju wyspy, otoczonej od zachodu dużym 
stawem, od północy Rypienicą, a od wschodu i południa mocza- 
rami. Takie położenie zapewniało większe bezpieczeństwo przed 
najazdami. 
Zamek, z którego dziś nie ma śladu, był położony (według do- 
kumentu z 1323 r.) nad rzeczką Liwoną. Chodzi tu niewątpliwie 
o strumień opływający niegdyś miasto od wschodu i wpadający 
do Rypienicy. Strumień ten, podobnie jak i staw, jest widoczny 


55
		

/001_szkice_rypinskie_054_0001.djvu

			jeszcze na planach Rypina z końca XVIII i początku XIX w. 
Niewątpliwie więc zamek mieścił się we wschodniej części miasta, 
niedaleko kościoła św. Trójcy. 
W 1323 r. książęta dobrzyńscy Władysław i Bolesław postanowili 
założyć pod Nowym Rypinem szpital, czyli przytułek dla cho- 
rych i starców powierzając jego zarząd wspomnianym braciom - 
Wolemarowi i Piotrowi z zakonu miechowitów. Fundacja była 
hojna. Miechowici otrzymali 30 łanów ziemi, z czego 12 pod 
nowym zamkiem, a 18 w Ruszkowie. Dokumentowi dla miecho- 
witów z 1323 r. zawdzięczamy pierwszą wiadomość o dzisiejszym 
Rypinie. Szpital powstał jednak dopiero po 1349 r., gdyż w tym 
roku miechowici przebywali jeszcze w Starorypinie. Książę Wła- 
dysław nadał im wtedy m. in. osiem morgów ziemi obok Nowego 
Rypina dla zbudowania w ciągu jednego roku szpitala i kościoła. 
W szpitalu miało przebywać 3 księży i 12 chorych. Książę za- 
mienił także miechowitom 18 łanów w Ruszkowie na grunty 
położone przy drodze ze Starego do Nowego Rypina. Posiadłości 
szpitala powiększył w latach 1382 i 1385 chorąży bydgoski Waśko 
z Rusinowa, nadając mu część wsi Rusinowo (na terenie dzisiej- 
szych Piasków). Kościół miechowitów, pod wezwaniem św. Ducha, 
kilkakrotnie rujnowany i odbudowywany, ostatnio wzniesiony 
z drewna w 1823 r., stał na placu naprzeciw obecnego kościoła 
ewangelickiego przy ul. Kościuszki (koło przedszkola). Został on 
rozebrany przez Niemców w czasie ostatniej okupacji. Szpital stał 
na środku dzisiejszej ulicy Kościuszki koło kościoła. W 1822 r. 
został rozebrany, gdyż utrudniał przejazd i przeniesiony na drugą 
stronę ulicy - naprzeciw kościoła. Ostatni ksiądz miechowita 
zmarł w 1826 r. Szpital i kościół św. Ducha były położone za 
murami miasta, na terenie przedmieścia, zwanego póżniej Piaski, 
które zostało przyłączone do miasta Rypina dopiero w 1917 r. 
Nowy Rypin był już w latach dwudziestych XIV w. osadą 
typu miejskiego, ale nie posiadał jeszcze wtedy pełnych praw 
miejskich. Były one wówczas nadawane w fonnie lokacji na 
prawie niemieckim, wprowadzającej do istniejących osad miej- 
skich formy organizacyjne wyksztalcone w Europie zachodniej. Od 
momentu lokacji miasto stanowiło wyodrębniony okręg sądowy 
i mieszczanie podlegali tylko sądowi miejskiemu. Miasta w pół- 
nocnej Polsce lokowano zwykle na prawie chełmińskim, będącym 
odmianą prawa magdeburskiego. 
Przywilej lokacyjny dla miasta Rypina wydał w dniu 
24 czerwca 1345 r. Władysław książę dobrzyński. Miasto otrzy- 
mało 23 łany ziemi położonej na wschód i południe od Rypina. 
Posiadłość ta rozciągała się do granic W si Rypińskiej (chodzi tu 
zapewne o osadę między Iwanami a Godziszewami), dalej do 
Godziszew i rzeczki Dylownicy. Zachodnią granicą łanów miej- 


56
		

/001_szkice_rypinskie_055_0001.djvu

			skich była Rypienica. Książę dał też mieszczanom las, ..prawdo- 
podobnie w Puszczy Miejskiej. 
Samo miasto zajmowało niewielką przestrzeń; główna ulica 
(obecna Gdańska i Kilińskiego) sięgała na północy do mostu na 
Rypienicy, a od południa do dzisiejszego placu Sienkiewicza. Za- 
sięg średniowiecznego Rypina jest wyraźnie widoczny w dzisiej- 
szym układzie ulic. Mur otaczający miasto biegł wzdłuż dzisiej- 
szej ulicy Tylnej, dalej wzdłuż Rypienicy za kościołem, gdzie 
część muru zachowała się do dziś, następnie wzdłuż ulicy 
21 Stycznia (dawniej Targowej). Mur był obwarowany basztami. 
U wylotów głównej ulicy stały dwie bramy: sierpecka na po- 
łudniu (na pl. Sienkiewicza) i druga koło mostu na Rypienicy. 
Część muru przylegająca do bramy sierpeckiej wraz z basztą 
została rozebrana dopiero w 1868 r. Mur ten miał 43 łokcie (około 
22 m) długości, 3 łokcie (około 1,5 m) grubości i 9 łokci (okolo 
4-5 m) wysokości. Stał on po zewnętrznej stronie ulicy Tylnej, 
od placu Sienkiewicza do skrzyżowania z ul. Garncarską. Sama 
brama sierpecka zachowała się do 1939 r. i została rozebrana 
przez Niemców. Przy bramie sierpeckiej był dawniej most przez 
fosę łączącą się ze stawem. Mury miasta łączyły się niewątpliwie 
z murami zamku, tworząc jedną twierdzę. 
Centralnym punktem miasta był rynek (dzisiejszy plac Wol- 
ności), na którego środku stał ratusz. Zabudowa miasta była prze- 
ważnie drewniana, stąd częste pożary, szczególnie w czasie wojen. 
Z cegły postawiono mury miejskie, kościół parafialny i niewątpli- 
wie zamek. Parcele pod domy były bardzo wąskie tak, że fronty 
domów miały na jednym piętrze najwyżej 3 okna. Za każdą 
parcelę jej posiadacz płacił 6 denarów, a za pół parceli 3 denary 
rocznie. Równocześnie z miastem powstał też kościół parafialny 
św. Trójcy zbudowany w stylu gotyckim, póżniej kilkakrotnie 
przebudowywany. Pierwszy pleban rypiński - Woj sław - wspo- 
mniany jest w 1348 r. 
Miasto otrzymało samorząd i miało się rządzić prawem cheł- 
mińskim. Na czele miasta stał dziedziczny wójt. Pierwszym wój- 
tem był znany z dokumentów z lat 1349 i 1350 - Eberhard, 
niewątpliwie Niemiec. Został on hojnie uposażony. Miał pobierać: 
1/3 opłat z parcel, 1/3 opłat ze sklepów i kramów, połowę z łaźni; 
otrzymał też majątek ziemski przy drodze z Rypina do Staro- 
rypina. Dawne grunty wójtowskie noszą do dziś nazwę Wójtostwa. 
O jego obowiązkach dokument lokacyjny nie mówi, ale na 
pewno, tak jak w innych miastach, był on przewodniczącym sądu 
miejskiego, ścigał przestępców, prowadził śledztwo i kierował 
obroną miasta. Sądownictwo w mieście sprawowało pod prze- 
wodnictwem wójta siedmiu ławników wybranych spośród mie- 
szczan. Obok ławy sądowej istniała też rada miejska, złożona 


57
		

/001_szkice_rypinskie_056_0001.djvu

			r- 


Chorqgiew Ziemi Dobrzyńskiej 


H
Tb miasta Rypina
		

/001_szkice_rypinskie_057_0001.djvu

			w 1425 r. z burmistrza jako przewodniczącego i 9 rajców. Pierw- 
szym burmistrzem (proconsuI) był wspomniany w dokumencie 
z 1349 r. Tylo, też Niemiec. Druga część opłat miejskich należała 
do księcia jako właściciela miasta (l/:i ze sklepów i 1/3 Z parcel); 
reszta miała być obrócona na użytek miasta (l/3 ze sklepów, 
1/3 z parcel i 1/ 2 Z łaźni, wszystkie kary za fałszywe wagi i miary). 
Mieszczanie otrzymali też prawo wolnego połowu ryb w Rypie- 
nicy i innych miejscach, z wyjątkiem książęcych stawów rybnych. 
Na 10 lat od postawienia murów mieszkańcy miasta byli zwol- 
nieni od wszelkich opłat. Herbem miasta, występującym na pie- 
częciach miejskich z XIV w., był lew i pół orła. Był to herb 
Piastów kujawskich, z których pochodził założyciel miasta książę 
Władysław. 
Mieszczanie zajmowali się głównie rzemiosłem i handlem. Do- 
kument lokacyjny mówi o sklepach sukienniczych i kramach pie- 
karzy i szewców. Inne źródła (z lat 1352 i 1425) wspominają o tka- 
czach, kowalach, rybakach, rzeźnikach i karczmarzach. 
O rzemiośle w średniowiecznym Rypinie świadczą też do dziś 
zachowane stare nazwy ulic, np. ul. Zduńska i Garncarska. 
W 1348 r. książę Władysław zezwolił Hejkonowi młynarzowi z Księ- 
tego na postawienie młyna pod Nowym Rypinem. Młynarz mial 
podlegać sądom miejskim; do jego obowiązków należała naprawa 
grobli i karmienie dwóch świń książęcych, książe zezwolił mu 
urządzić na Rypienicy jaz (tj. płot stawiany w poprzek rzeki dla 
połowu ryb), za co miał część połowu oddawać do dworu książę- 
cego. Młyn stał przy Rypienicy, miał więc napęd wodny. Być 
może stał on w tym samym miejscu, co młyn znany jeszcze star- 
szym mieszkańcom, koło mostu poza murami miasta. 
Rypin leżał na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych; znane 
są ze źrÓdeł średniowieczne drogi: do Lipna przez Kobrzyniec 
(1379 r.), do Torunia przez Radomin-Golub (1323 r.), do Raciąża 
przez Skrwilno-Bieżuń. Niewątpliwie szły też z Rypina drogi 
do Michałowa (koło Brodnicy) i Księtego, gdyż w obu tych 
miejscowościach istniały komory celne. W samym Rypinie też 
była komora celna, wymieniona w źródłach w 1252 i 1392 r. 
Swiadczą one o rozwoju handlu, który był źródłem zamożności 
patrycjatu sprawującego władzę w mieście. Rozwój rzemiosła 
i handlu świadczy też o podziale pracy i wymianie między 
miastem a wsią. W XIII i XIV w., dawna gospodarka naturalna, 
czyli samowystarczalna, przekształciła się w gospodarkę towa- 
rowo-pieniężną. 
N arodowość mieszczan rypińskich nie jest nam dokładnie znana. 
W źródłach z XIV w. występuje kilka nazwisk niemieckich: wójta 
Eberharda, Tylona Blosbalka (może identycznego z burmistrzem 
Tylonem), młynarza Hejkona. Byli to głównie przedstawiciele 


59
		

/001_szkice_rypinskie_058_0001.djvu

			patrycjatu; osiedli oni w Rypinie lub okolicy, prawdopodobnie 
w czasie okupacji krzyżackiej w latach 1329-1343 i doszli tu do 
zamożności. Natomiast uboższe warstwy ludności, tj. pospólstwo 
złożone z rzemieślników i naj biedniejszy plebs stanowili raczej 
Polacy. Polakami byli też znani w XIV w. proboszczowie rypiń- 
scy: Woj sław (1348 r.) i Stanisław - brat Waśka - dziedzica 
z Rusinowa (1382 r.). Na początku XV w. Polacy stanowili już 
zdecydowaną większość również we władzach miejskich. W 1425 r. 
miasto Rypin ślubowało wierność królowi Władysławowi Jagielle 
i jego rodzinie. W dokumencie wydanym z tej okazji, z 10 człon- 
ków rady miejskiej i 7 ławników, tylko 4 osoby mają nazwiska 
niemieckie, w tym burmistrz Hannus Linhos. Ośmiu rajców i ław- 
ników ma imiona wyraźnie polskie (rajcy Stanisław Pieszcz, Ma- 
ciej Postrzygacz, Kacper Strzyski, Janusz Rzeszotko, Jakub Dwęc- 
ki; ławnicy Janusz, Wojciech Wielanka, Mikołaj Świdwa), pozo- 
stali mieli imiona powszechnie w Polsce używane i też byli nie- 
wątpliwie narodowości polskiej. Forma jednego nazwiska zdaje 
się przemawiać za dokonywującą się polonizacją mieszczan nie- 
mieckiego pochodzenia; mianowicie jeden z ławników nazywał się 
Hannus Linhozowic. Rdzeń tego nazwiska jest niemiecki, ale koń- 
cówka patronimiczna - "ic" jest polska, można więc przypuszczać, 
że ów ławnik mówił już po polsku. 
W cztery lata po założeniu Rypina, w 1349 r. książe Władysław 
nadał prawa miejskie Lipnu. Organizacja tego miasta miała być 
wzorowana na Rypinie. Lipno było miastem bardziej polskim od 
Rypina. Wójtem został tu Polak, Mikołaj Rudnik. W 1425 r. wśród 
rajców Lipna i Dobrzynia nad Wisłą nie było ani jednego Niemca. 
Drugim miastem powiatu rypińskiego było Górzno, wspomniane 
po raz pierwszy jako wieś należąca do biskupiej kasztelanii świec- 
kiej w 1239 r. Było ono lokowane jako miasto w 1327 r. i po- 
wtórnie w 1375 r. przez biskupa płockiego. Prawo założenia miasta 
otrzymał także w 1356 r. dziedzic Księtego, Janowa, Rokitnicy 
i Świedziebni, z prawa tego jednak nie skorzystał. 


5. Wieś rypińska w XIV i pierwszej połowie XV wieku 


W Polsce średniowiecznej ziemia była własnością feudałów tj. 
panującego (króla lub księcia), instytucji kościelnych (biskupstw, 
klasztorów i innych) oraz rycerstwa - szlachty. Chłopi byli tylko 
użytkownikami swych zagród i byli zobowiązani do świadczeń na 
rzecz feud::lła - właściciela ziemi. Musieli oni albo oddawać da- 
ninę w naturze, albo odrabiać pańszczyznę na folwarku pana, albo 
płacić czynsz. Spośród 49 osad wymienionych w źródłach do koń- 


60
		

/001_szkice_rypinskie_059_0001.djvu

			ca XIV w. z terenu powiatu rypińskiego, których właściciele są 
znani, do księcia należało początkowo 19 osad (38,7 %), do biskup- 
stwa płockiego 14 osad (28,6 %), do klasztoru w Strzelnie l osada 
(2,1 %) i do szlachty 15 osad (30,6%). We wczesnym średniowieczu 
(X-XII w.) posiadłości książęce były niewątpliwie znacznie roz- 
leglejsze. Z nadań książęcych w XI-XIII w. pochodziły dobra 
biskupstwa płockiego, liczne były też nadania w XIII w. na rzecz 
rycerzy, o których na terenie kasztelanii rypińskiej wiemy bardzo 
niewiele. 
Biorąc pod uwagę zmiany jakie zaszły w strukturze własności 
ziemskiej na korzyść kościoła i rycerstwa przed końcem XIII w., 
dochodzimy do wniosku, że we wczesnym średniowieczu więk- 
szość ziemi w kasztelanii rypińskiej należała do księcia, a w związ- 
ku z tym większość ludności stanowili chłopi bezpośrednio zależni 
od księcia. W XIV i pierwszej połowie XV w. nastąpiło dalsze 
powiększenie posiadłości szlacheckich kosztem własności książęcej, 
i w mniejszym stopniu kościelnej. Spośród 64 iJsad znanych do 
1466 r. należało w połowie XV w. do króla ok. 6 osad (9,4%), do 
biskupstwa płockiego 10 osad (15,6 %), a do szlachty 48 osad 
(75 %). W XIV wieku dowiadujemy się o następujących nadaniach 
lub sprzedażach dóbr książęcych: 


Nadawca I Nadanie 
Lp. Wieś Rok (książę lub król) Nabywca I czy 
sprzedaż 
. 
l Babce 1300 książę Siemowit I Miecław nadanie 
z Turzy 
2 Linne 1304 książę Siemowit Jakub nadanie 
Tholande 
3 Płonko 1346 książę Władysław Henryk nadanie 
z Kowalewa 
4 Księte \'356 
5 Janowo 
6 Rokitnica król Kazimierz Wielki Piotr z Brusiny sprzedaż 
7 Świedzieb- 
nia 
8 Dulsk } 1386 książę Władysław Piotr i Hanusz sprzedaż 
9 Modrzyń Opolczyk ze Stangen- 
I bergu 


Pod formą nadania mogła też być ukryta sprzedaż. "Wierne 
usługi", za które książe nadawał wieś, polegaly wtedy na dostar- 
czeniu pieniędzy; książęta dzielnicowi (np. Siemowit, Opolczyk) 
mieli często kłopoty finansowe i dlatego wyzbywali się swych po- 
siadłości. W niektórych wypadkach nie wiemy kiedy i w jaki spo- 
.sób wieś przeszła z rąk książęcych do szlacheckich, dowiadujemy 


61
		

/001_szkice_rypinskie_060_0001.djvu

			się tylko, że asada wymieniona poprzednio jako własność książęca, 
w późniejszym czasie ma właściciela prywatnego. Tak np. Rusz- 
kowo w 1323 r. było wsią lqiążęcą, a w 1395 r. występuje dzie- 
dzic Ruszkowa Scibor. 
Największym właścicielem ziemskim w powiecie rypińskim 
w XIV i XV w. był biskup płocki. Należały do niego wsie Ruże 
i Trąbin oraz południowa część dawnej kasztelanii świeckiej tj. 
miasto Górzno i wsie: Gołkowo, Gołkówko, Stare Miesiączkowo 
(dziś Zdroje), Nowe Miesiączkowo, Bryńsk, Nowa Wieś pod Górz- 
nem i Szczutowo. Ruże i Trąbin zostały w nieznanym czasie za- 
brane prawdopodobnie przez księcia Siemowita, który w 1306 r. 
nadał młyn w Rużu Krzyżakom. W 1348 r. na żądanie arcybiskupa 
gnieźnieńskiego Jarosława, książe Władysław zwrócił obie wsie 
biskupstwu. Na początku XIV w. należały do biskupstwa także 
Strzygi, Sadłowo, Sienino (dziś Sumin) i czwarta osada o prze- 
kręconej nazwie Tagone. Ponieważ były one wyludnione, w 1313 
roku biskup Jan dał kasztelanowi spicymierskiemu Piotrowi Swin- 
ce pr.awo za.łożenia w nich nowych wsi na prawie polskim lub 
niemieckim. Wsie te pozostały własnością biskupstwa, a Piotr 
Swinka miał korzystać z części dochodów. W późniejszych latach 
jednak wspomniane miejscowości stały się własnością Swinków, 
prawdopodobnie je kupili. W Strzygach Swinkowie siedzieli do 
połowy XV w., należąc do najmożniejszych rodzin Ziemi Dobrzyń- 
skiej. 
Możnowładcami w XIV i XV w. byli także Ogonowie (Ogoń- 
czycy) z Radzikowa i Pierzchałowie z Radomina. Jeden z Pierz- 
chałów, Iwan z Radomina marszałek dobrzyński, posiadał w 1375 
roku Radomin i Balin w pow. rypińskim oraz Sudragi w pow. 
lipnowskim. Odgrywał on ważną rolę za panowania Kaźka i Opol- 
czyka, a w czasie okupacji krzyżackiej w latach 1392-1405 ściśle 
współpracował z Zakonem. Po powrocie Ziemi Dobrzyńskiej do 
Polski wyniósł się do Ziemi Chełmińskiej, gdzie Krzyżacy nadali 
mu dobra. W XV w. do dużego znaczenia doszła rodzina Dołęgów 
z Kretkowa; Jan z Kretkowa brał udział w bitwie pod Grunwal- 
dem w 1410 r., a następnie otrzymał od króla w zarząd zdobyte 
zamki w Olsztynku, Bratianie i Kurzętniku. Wymienione rodziny 
możnowładcze posiadały rozległe dobra także poza powiatem ry- 
pińskim. 
Większość wsi na terenie powiatu należała do szlachty średniej, 
tj. posiadaczy pojedynczych wsi, oraz szlachty drobnej (cząstkowej 
i zagrodowej). Szlachcic cząstkowy posiadał część wsi oraz nie- 
licznych chłopów poddanych, natomiast szlachcic zagrodowy pra- 
cował sam z rodziną i był nieraz uboższy od zamożniejszych 
chlopów. 
We wczesnym średniowieczu wszyscy chlopi byli zobowiązani 


62
		

/001_szkice_rypinskie_061_0001.djvu

			do szeregu danin i posług na rzecz państwa. Musieli oni gOSCIC 
dwór książęcy i urzędników w czasie podróży, dawać podwody, 
pilnować gniazd sokolich, stróżować w grodzie itd. Jednocześnie 
chłopi podlegali sądownictwu kasztelanów i sędziów grodowych. 
Ciężary na rzecz księcia odrywały chłopów od pracy w gospodar- 
stwie i zmniejszały ich dochody, a tym samym także dochody ich 
panów. Dlatego feudałowie dążyli do zniesienia świadczeń na rzecz 
księcia oraz zdobycia władzy sądowej nad chłopem. Książęta pod 
naciskiem feudałów zaczęli nadawać im immunitety. Immunitet 
sądowy ograniczał lub wyłączał sądownictwo urzędników książę- 
cych; sędzią chłopa stawał się teraz jego pan. Immunitet ekono- 
miczny polegał na zwolnieniu chłopów od danin i posług dla 
księcia. Umożliwiało to zwiększenie świadczeń chlopów na rzecz 
właściciela wsi, a jednocześnie pozwalało na bardziej wydajną 
pracę na roli, co leżało także w interesie chlopa. 
W kasztelanii rypińskiej naj wcześniej uzyskały immunitet dobra 
biskupów płockich, bo już w I polowie XIIIw. W ugodzie z bis- 
kupem w 1348 r. książe Władysław potwierdził dawne przywileje, 
zastrzegając jedynie, że biskup zobowiązany będzie płacić na od- 
budowę lub naprawę zamku rypińskiego 10 grzywien. Zachowały 
się też immunitety dla 8 wsi feudałów świeckich, tj. Babiec 
z 1300 r., Linnego z 1304 r., Księtego, Janowa, Rokitnicy i Świe- 
dziebni z 1356 r. oraz Radomina i Balina z 1375 r. Immunitet 
otrzymali także miechowici rypińscy w 1323 r. W przywileju dla 
Linnego jest wzmianka, że wieś ta posiadała prawo niemieckie już 
za panowania księcia Kazimierza kujawskiego, tj. przed 1267 r. 
Już wówczas musiało Linne uzyskać także immunitet, bo był on 
niezbędnym warunkiem lokacji na prawie niemieckim. Dokument 
z 1304 r. jest więc tylko potwierdzeniem i być może rozszerze- 
niem dawnych uprawnień dla nowego właściciela. Immunitety 
posiadały także wszystkie inne osady na prawie niemieckim, 
chociaż nie zachowały się odnośne dokumenty. W IIpolowie 
XIV w. uprawnienia immunitetowe, nadawane poprzednio indy- 
widualnie, otrzymali wszyscy feudałowie. 
W XIV i XV w. powstało w powiecie rypińskim cały szereg 
nowych osad. W dobrach biskupa płockiego koło Górzna powstały 
przed 1348 r. - 4 nowe wsie: Nowe Miesiączkowo (dziś Miesiącz- 
kowo), Nowa Wieś koło Górzna, Breńsk (dziś Bryńsk) i Nowe 
Gołkowo (dziś Gołkówko). Osadnictwo rozwijało się też w tym 
czasie wśród lasów na południe od Rypina. 
Wiele miejscowości w tej okolicy zostało po raz pierwszy wy- 
mienionych w źródłach przy końcu XV w., ale niewątpliwie po- 
wstały one nieco wcześniej. Należą do nich: Borowo, Blinno, 
Brzeszczki, Gójsk, Mieszczk, Sosnowo. W pierwszej połowie XVw. 


63
		

/001_szkice_rypinskie_062_0001.djvu

			T"
 

:
y 
-
i:--;
 
. ,'- 'i
" 
;f
j'5/:
{;',t). 
 
'.. .>;';' . t':;.
. ' ii'
' . " . ' 
;-
t4 ., 
>
" 
'
W
;,

:f , :: . !
11 

.

1St:
'-:

Y'_ > 
:
\


E
 ;;t! '
if

 


i 


. . '\2\" .; ....d 
o:--.
"'
"'. 


'.- 

.:: '
 
..,. .;, 


<' 
. . 
-';'" . 


, \,.- 

.łł'\..1 


"'
 


.. 
" 


.,,:'l.t 


t:.."r."
 


, 



 
t-' 
¥i 


.'" 


..., 


''"iii 
'" 
. 


- .4.... 
" 


)::tfr
f"f; 
' . 
'" 
'
'" 
. ".t.!-".:
.. r 


- 
.. _-: 


-oJ" 
";..:ił 


;. 



'. 
. ..-. 
 


-.I 


., 
.,
 


..l 
 


".. 


. :
 


..... 


'r 'f..... 



.- 


1:,., 
-", 
;


 

 .'ft!:.":
"'
 


:-.,1 


.-" 
1 <
 
.,<.-;...

. 
HLt.ł

 
?:T_,'il 
ff-
.
-

 




 L t.;, 
:.
 
"'
"'
';<:1


j 



,o: 


_".L 
J.... '- 


.. 


-- 


.... 


,j' 
.<;.
 !>  's. 

 ;:3> 

 
;:i S 
O 

 
;:3> 

 
.£ 
 
<.> '+-, 
<:j <:j 
O> ... 
;:3> ;:i <:j 
N 
;:i 
... 
.... 1:11;::- :0;::- 
..... ..., ..... 
S
 .

 
O 
N :o:: '" 
;:3> 

 "" 

 O 
'+-, ..o 
<:j O 
... 
<:j ;:! 

 .t) 
"" 
:2 ..... 

 
<.> '" 
'", 
O <:j 
:o:: Z
		

/001_szkice_rypinskie_063_0001.djvu

			źródła wzmiankują po raz pierwszy na terenie całego powiatu 
15 osad, jednak niektóre prawdopodobnie istniały już w XIV w. 
Nowe osady zakładano na prawie polskim lub niemieckim. Na 
prawie polskim prawdopodobnie osadzono po 1313 r. istniejące 
już dawniej, lecz opustoszałe wsie: Strzygi, Sadłowo, Sienino 
(dziś Sumin) i "Tagone". Biskup płocki, nadając te wsie Piotro- 
wi Śwince, pozwolił lokować je na prawie polskim lub niemiec- 
kim. Na podstawie póżniejszych źródeł możemy jednak ,prży':' 
puszczać, że otrzymały one prawo polskie. Osadnictwo na prawie 
polskim polegało na tym, że feudał, chcąc ściągnąć chłopów (cza- 
sem zbiegów z innych dóbr) do nowej osady, dawał im lepsze 
warunki niż mieli oni w dawnych siedzibach. Osadnicy byli więc 
osobiście wolni. Po spełnieniu swych powinności mogli wieś opu- 
ścić, byli zobowiązani tylko do uiszczania panu ściśle określonych 
danin przeważnie w naturze; pan nie mógł ich bez powodu usu- 
nąć z ziemi. 
Oddzielenie się rzemiosła od rolnictwa i rozwój wymiany towa- 
rów między miastem a wsią, doprowadziły w XIII i XIV w. do 
zastąpienia dotychczasowych danin chłopów dla feudałów, uiszcza- 
nych w naturze, przez czynsz pieniężny. Wzorem dla uregulowa- 
nia stosunków z chłopami na nowych zasadach była dla feudałów 
polskich organizacja wsi niemieckiej, dlatego tworzenie nowych 
wsi na prawie czynszowym, albo wprowadzanie czynszu w daw- 
nych wsiach, nazywano lokacją na prawie niemieckim. Rozróż- 
niamy lokację "na surowym korzeniu", tj. założenie nowej wsi, 
od lokacji wsi już poprzednio istniejącej. Feudał przeprowadza- 
jący lokację musiał najpierw uzyskać zezwolenie księcia i immu- 
nitet, a następnie wystawiał dokument lokacyjny dla "zasadźcy", 
tj. przedsiębiorcy mającego sprowadzić osadników. Dokument lo- 
kacyjny określał prawa i obowiązki chłopów oraz organizację wsi. 
Pierwsza wiadomość o lokacji na terenie powiatu rypińskiego 
dotyczy wsi Linne, która otrzymała prawo niemieckie już przed 
1267 r. Zachowały się dokumenty lokacyjne wystawione w 1317 r. 
przez biskupa płockiego dla wsi Nowe Miesiączkowo (dziś Mie- 
siączkowo) i Nowe Gołkowo (dziś Gołkówko); mają one treść pra- 
wie identyczną. Obie wsie powstały przez wykarczowanie lasów. 
W 1330 r. wystawia dokument lokacyjny dla wsi Osiek podko- 
morzy dobrzyński Jarand. Nie mamy jednak pewności, czy do- 
tyczy on Osieka w powiecie rypińskim, ponieważ na Ziemi Do- 
brzyńskiej są cztery wsie tej nazwy. W Osieku spotykamy się 
z przeniesieniem istniejącej już wsi na prawo niemieckie. O in- 
nych lokacjach na prawie niemieckim mamy tylko krótkię 
wzmianki. Tak więc wkrótce po 1312 r. zostało lokowane Księte, 
należące wtedy do Krzyżaków, przed 1356 r. Janowo, Rokitnicą. 
i Świedziebnia. Pośrednią wskazówką o lokacji jest występowanie 


5 - Szkice rypińskie 


.65
		

/001_szkice_rypinskie_064_0001.djvu

			n 


w danej wsi sołtysa; na tej podstawie do wsi na prawie niemiec- 
kim możemy zaliczyć także Radomin i Balin (1375 r.) oraz Rusi- 
nowo (1382 r.). Razem więc mamy wiadomości o lokacji 11 wsi 
w XIII i XIV w. (wliczając w to także niepewny Osiek). 
Na czele wsi na prawie niemieckim stał dziedziczny soltys, któ- 
rym zostawał zasadźca. Otrzymywał on kilka łanów wolnych od 
czynszów na rzecz pana wsi. W Osieku sołtys miał 6 łanów, 
a w Miesiączkowie i Gołkówku 1/10 obszaru wsi, tj. 5-6 łanów. 
W wymienionych 3 wsiach sołtysi dostali też karczmę wolną od 
czynszu oraz prawo do pobierania l/S kar sądowych. Pozostałe 
'lis otrzymywał pan wsi. Do obowiązków sołtysa należało zbieranie 
czynszu dla pana i dziesięciny dla księdza, sądzenie chłopów 
z udziałem ławników spośród chłopów i konna służba wojskowa. 
Sołectwa były kupowane od pana wsi i mogły być za jego zgodą 
sprzedane. 
Chlopi mieli gospodarstwa jednołanowe. Po kilku latach wol- 
nizny (w Osieku 12 lat, w Miesiączkowie i Gołkówku 8 lat) byli 
zobowiązani do płacenia panu czynszu pieniężnego i daniny w na- 
turze. W Osieku świadczenia te wynosiły z l łanu rocznie l wiar- 
dunek (tj. 12 groszy) oraz po 3 miary pszenicy, żyta, jęczmienia 
i owsa. Oprócz tego chłopi płacili podatek dla państwa i dziesię- 
cinę dla kościoła, byli zobowiązani też do służby wojskowej 
w wojnie obronnej oraz dostarczania wozów z końmi na wy- 
prawy wojenne. Podatek czyli kolekta wynosiła za Kazimierza 
Wielkiego 12 groszy i 2 miary zboża z łanu rocznie, a za Ludwika 
Węgierskiego w przywileju koszyckim została zmniejszona do 
2 groszy, co umożliwiało feudałom zwiększenie renty feudalnej. 
We wsiach Ziemi Dobrzyńskiej na prawie niemieckim od 1316 r. 
chłopi płacili dziesięcinę pieniężną w wysokości l wiardunku, tj. 
12 groszy rocznie z łanu, w 1348 r. zmniejszono ją do 4 skojców, 
tj. 8 groszy. Pozostali chlopi dawali dziesięcinę snopową. Stanowił 
ją co dziesiąty snop każdego ze zbóż, wyznaczany w polu przez 
księdza lub jego przedstawiciela. Dziesięcina, szczególnie snopowa, 
była dużym ciężarem dla ludności. Często też utrudniała sprzęt 
zboża. W Miesiączkowie i Gołkówku dziesięcina była połączona 
z czynszem, ponieważ właściciel wsi był jednocześnie biskupem; 
chłopi płacili tu rocznie z łanu 16 skojców, tj. 32 grosze oraz od- 
dawali miarę pszenicy, miarę owsa i 2 kury. Dokumenty loka- 
cyjne nie wspominają o pańszczyźnie. Widocznie nie było w 3 wy- 
mienionych wsiach folwarku czyli gospodarstwa zarządzanego bez- 
pośrednio przez feudała. Prawdopodobnie jednak w niektórych 
wsiach, szczególnie szlacheckich, folwarki istniały, zwykle 3 lub 
4-łanowe. Jeżeli pan miał folwark, chlopi byli zobowiązani jeszcze 
do pańszczyzny, wynoszącej wtedy 2-6 dni w roku z łanu (przy 
orce wiosennej i jesiennej, sianokosach i żniwach). Większość wsi 


66
		

/001_szkice_rypinskie_065_0001.djvu

			nie była lokowana na prawie niemieckim, mimo to jednak rów- 
nież w pozostałych wsiach w XIV i XV w. rozpowszechnił się 
czynsz pieniężny, jako główna fonna wyzysku feudalnego. 
Zeby ocenić wysokość obciążeń chłopa w tym czasie, porów- 
najmy przeciętne świadczenia chłopa wsi na prawie niemieckim 
z ówczesną wartością ziemi. Kazimierz Wielki sprzedał w 1356 r. 
Piotrowi z Brusiny 4 wsie: Księte, Janowo, Świedziebnię i Rokit- 
nicę za 500 grzywien, tj. 24000 groszy. Natomiast roczne świad- 
czenia pieniężne chłopów z Miesiączkowa i Gołkówka, wynosiły 
3168 groszy (99 łanów X 32 groszy). Wobec tego za czynsze z Mie- 
siączkowa i Gołkówka z 7,5 lat można było kupić na własność 
4 sąsiednie wsie (24000: 3168 = 7,5). Obciążenie chłopów było 
więc duże. Mimo to ich położenie było w XIV i XV w. stosun- 
kowo lepsze niż we wczesnym średniowieczu i lepsze niż w cza- 
sach późniejszych, tj. w okresie gospodarki pańszczyźnianej. Chłop 
w XIV i XV w. był osobiście wolny, mógł opuścić wieś po uregu- 
lowaniu swych zobowiązań, obsianiu ziemi i wyszukaniu następcy; 
miał też prawo skarżyć pana przed sądem ziemskim. 
W powiecie rypińskim znamy wielkość tylko dwóch wsi: Mie- 
siączkowa - 50 łanów i Gołkówka - 60 łanów. Większość wsi 
miała zapewne obszar znacznie mniejszy. Wieś była podzielona 
na 3 pola, z których jedno obsiewano zbożem jarym, drugie ozi- 
mym, a trzecie stanowiło ugór. Co roku następowała zmiana 
uprawy na danym polu, a więc po ugorze siano oziminę, po ozi- 
minie zboża jare; pole obsiane w poprzednim roku tym zbożem - 
w następnym ugorowało. Każdy chłop - gospodarz, zwany wtedy 
kmieciem, miał po 1/8 swego łanu na każdym z 3 pól. Ten sposób 
uprawy zwano trójpolówką. Uprawiano wówczas głównie zboża, 
najczęściej żyto, pszenicę i owies, rzadziej jęczmień; oprócz zbóż 
także len, rzepę, jarzyny, strączkowe. Zupełnie nie znano ziem- 
niaków. Do pracy używano wołów, rzadziej koni. Hodowano też 
krowy, świnie, owce; z drobiu w źródłach wspomniane są tylko 
kury. Rozwinięte też było rybołówstwo i bartnictwo; feudałowie 
chętnie zajmowali się polowaniem. Z rzemiosł najczęściej w do- 
kumentach wymieniane jest młynarstwo; dowiadujemy się o mły- 
nach w Rużu (1306 r.), Księtem (1312 r.), Starorypinie (1349 r.); 
o młynach mówi także akt sprzedaży Księtego, Janowa, Rokitnicy 
i Świedziebni z 1356 r. oraz przywilej dla Radomina i Balina 
z 1375 r. Istniały też odrębne osady młynarskie: Sarnow Młyn 
(1381 r.) i Rudny Młyn (1411 r.), dziś Gniazdek. Karczmy spoty- 
kamy w Radominie (1375 r.), Miesiączkowie (1317 r.), Gołkówku 
(1317 r.), Osieku (1330 r.), Starorypinie (1352 r.) i Balinie 
(1375 r.). 
W XIII i XIV w. przybyła na teren wsi rypińskiej pewna ilość 
Niemców (np. Gotkin i Jakub Tholande w Linnem w 1304 r.). 


5. 


67
		

/001_szkice_rypinskie_066_0001.djvu

			r 
I 


11-,- 



o 
_":
CE:

> i 
; '..
 .... 'f . . 
" .. 
"''''''_< >.._
I.l .. ", 

- - ...
. _.
...... - 


"':'::; 


'.... 


'.' 


. ' 
..
 
.. 
;
-. 
":r{-jt. 


-.:. 
.. 
 


I 


.... <. 



:.
;
. 
. 'łL 


.,,
, .....': 


_ '.
:l
}.;
f; 
_ 11>: ,.. _oIJk." 


.7":f '''''
';<

 :. . 


!


':.
 


Brama sierpecka w 
Rypinie z XIV w. 
(rozwalona przez 
Niemców w okre- 
sie II wojny świa- 
towej) 


'" 


ł 


lIEI4I. .t,..
, '..... 
1F 

¥
 ;
-
:: 
; 

;
:


"'

-' 




 ;};t
; .. 
'::
 


"\ 1'" 


- 
"< ;. 


>-., '" 


, '.. 


. !;- ł 
.-. ," .j,. 
:-' łt 


.', 


. -;.-
- 


'" 
, ..... .f" '
::.'£ .' '1-:- . 
r)::'
 
,'
i.$.'
r-ł .ft 

 
; it ."

' 
 
. iC:./' . 
 
.- 


.-t..___,.. 


_".
' ,,- 
 

..- :-
"--- 


. . ') .- "' --.,
..."'-7-:' 




 
 


Ruiny zamku z XIV w. w Radzikach Dużych, pow. Rypin 


"i 
':
		

/001_szkice_rypinskie_067_0001.djvu

			Stanowili oni jednak znikomą mniejszość ogółu ludności. Polaka- 
mi byli nie tylko chłopi wsi na prawie polskim, lecz także na 
prawie niemieckim. Wśród sołtysów wsi na prawie niemieckim 
na Ziemi Dobrzyńskiej spotykamy tak czysto polskie imiona, jak: 
Witesław w Suminie koło Lipna (1325 r.), Stanisław w Osieku 
(1330 r.). Polakiem był też jedyny znany nam z okolic Rypina 
w XIV w. chłop - Gajda Skowronek z Rusinowa (1382 r.). O pol- 
skości szlachty mówią następujące imiona: Bogusław z Rusinowa 
(1323 r.), Jarand z Osieka (1330 r.), Miecław z Babiec (1300 r.), 
Miecław z Nowej Wsi (1434 r.), Namięta z Łapinoża (1434 r.), 
Niemsta z Chojna (1300 r. i 1381 r.), Stanisław z Maluszyna 
(1425 r.), Stanisław z Okunina (1425 r.), Stanisław ze Swiedziebni 
(1434 r.), Stygniew z Rakowa (1382 r.), Waśko z Rusinowa (1382 
r.), Zbrosław z Łapinoża (1345 r.). Spośród znanych nam w wie- 
ku XV rodów szlacheckich z powiatu rypińskiego jedynie Leblo- 
wie z Osieka byli prawdopodobnie pochodzenia niemieckiego; pol- 
skie natomiast były następujące rody reprezentowane na sejmiku 
w 1434 r.: Belinów z Nadroża, Cholewów ze Zdanowa (Zdunów), 
Doliwów ze Sadłowa, Dołęgów z Kretkowa, Jelitów z Wojnowa, 
Leliwów z Piórkowa i Rętfin, Lubów (Lubiczów) z Nowej Wsi, 
Ogonów (Ogończyków) z Radzikowa i Swiedziebni, Pierzchałów 
z Radomina, Pobogów z Księtego, Prusów z Pręczkowa, Rogalów 
z Cząmbska, Swinków ze Strzyg, Zagrobów z Łapinoża. 


6. Dzieje polityczne Ziemi Dobrzyńskiej 
w latach 1350-1466 


Po śmierci księcia Władysława ok. 1350 r. Ziemia Dobrzyńska 
przeszła pod bezpośrednie panowanie króla polskiego Kazimierza 
Wielkiego, który jednak niedługo potem zastawił ją Krzyżakom. 
Nie wiemy dokładnie, jak długo trwała ta druga z kolei okupacja 
krzyżacka; najpóźniej w 1356 r. król wykupił zastaw. Kazimierz 
Wielki, umierając w 1370 r., przekazał testamentem Ziemię Do- 
brzyńską synowi swej córki - Kazimierzowi księciu szczeciń- 
skiemu, zwanemu pospolicie Kaźkiem. Król Kazimierz wiązał 
z osobą swego wnuka nadzieje na odzyskanie Pomorza Zachod- 
niego; chciał on, żeby Kaźko po śmierci Ludwika Węgierskiego 
objął panowanie także w Królestwie Polskim. Kaźka popierała 
również część szlachty polskiej, szczególnie wielkopolskiej, nie- 
zadowolonej z rządów Ludwika. Jednak Kaźko nie nadawał się do 
sprawowania tej wladzy. W stosunku do Ludwika był wiernym 
lennikiem, mimo że król pozbawił go części spadku, tj. Ziemi Sie- 


69
		

/001_szkice_rypinskie_068_0001.djvu

			radzkiej i Łęczyckiej. Kaźko zadowolił się Ziemią Dobrzyńską 
i częścią Kujaw z Bydgoszczą. 
Znacznie energiczniejszy był ostatni z Piastów Kujawskich _ 
Władysław Biały książe gniewkowski, człowiek awanturniczego 
usposobienia, który siłą odebrał zastawione poprzednio księstwo 
i m. in. opanował też gród Złotorię pod Toruniem. Władysława 
obległ w Złotorii starosta wielkopolski Sędziwoj z Szubina oraz 
książę Kaźko, który w czasie oblężenia został ugodzony kamie- 
niem w głowę i wkrótce potem zmarł (2 stycznia 1377 r.). Rządy 
w Dobrzyniu po jego śmierci sprawowała początkowo wdowa 
księżna Małgorzata, która po wypłaceniu jej 800 grzywien zwró- 
ciła księstwo królowi Ludwikowi, a ten oddał je w 1378 r. w len- 
no swemu faworytowi Władysławowi księciu opolskiemu. 
Był to zniemczony Piast śląski, z usposobienia awanturnik 
i wichrzyciel. Utrzymywał on przyjazne stosunki z Krzyżakami, 
od których chętnie pożyczał pieniądze. W 1391 r. Opolczyk zasta- 
wił Zakonowi bez zgody króla polskiego Złotorię, a następnie udał 
się na Węgry, gdzie zaczął układać z królem Zygmuntem Luk- 
semburczykiem plan podziału Polski między Krzyżaków, Węgry 
i Brandenburgię. Wtedy król polski Władysław Jagiełło jako 
zwierzchnik lenny Opolczyka postanowił odebrać Ziemię Dobrzyń- 
ską wiarołomnemu wasalowi. Z polecenia króla wkroczył do Ziemi 
Dobrzyńskiej z wojskiem kasztelan sandomierski Krystyn z Ko- 
zichgłów, opanował Rypin i obległ zamek w Bobrownikach. 
Szlachta dobrzyńska złożyła wobec Krystyna przysięgę na wier- 
ność królowi, tylko kilku najwyższych dostojników odmówiło zło- 
żenia hołdu, a mianowicie kasztelan dobrzyński Andrzej Ogończyk 
z Radzikowa, kasztelan rypiński Piotr Świnka ze Strzyg i marsza- 
łek dobrzyński Iwan z Radomina. Przeciw wojsku polskiemu oble- 
gającemu Bobrowniki wyruszyli Krzyżacy, pod pretekstem, że 
polscy żołnierze napadli na kupców z Torunia. Krystyn, nie mając 
sił do wojny z Zakonem, wycofał się, a Krzyżacy zajęli Bobrow- 
niki, żądając potem od Opolczyka za zwrot tego zamku odszkodo- 
wania. 
W 1392 r. Opolczyk udał się z Węgier przez Polskę w przebra- 
niu kupca do Malborka, gdzie zastawił całą Ziemię Dobrzyńską 
Krzyżakom za 50000 florenów. Na akcie zastawu wymienieni są 
jako świadkowie m. in. ci sami dostojnicy, którzy poprzednio sta- 
wiali opór wobec króla polskiego. Możnowładcy dobrzyńscy ode- 
grali wybitnie ujemną rolę, pomagając Opolczykowi i, Zakonowi 
w zagrabieniu tej ziemi, a później gorliwie współpracując 
z Krzyżakami. Trzecia okupacja krzyżacka trwała od 1392 do 
1405 r. W czasie tej okupacji nastąpiło bliższe zetknięcie się 
szlachty dobrzyńskiej ze szlachtą Ziemi Chełmińskiej. Wywarło to 
dodatni wpływ na rozbudzenie się aktywności politycznej i poczu- 


70
		

/001_szkice_rypinskie_069_0001.djvu

			cia narodowego rycerstwa chełmińskiego. Właśnie w tym czasie 
w 1397 r. powstało Towarzystwo Jaszczurcze, którego ukrytym 
celem było przyłączenie Ziemi Chełmińskiej do Polski. 
Opolczyk kilka razy w latach 1396-1399 zwracał się do Krzy- 
żaków z propozycją sprzedania im Ziemi Dobrzyńskiej. Krzyżacy 
jednak odmawiali, obawiając się zaostrzyć i tak już naprężone 
stosunki z Polską. Jagiełło ukarał niewiernego wasala przez ode- 
branie mu pozostałych lenn w Polsce. Jednocześnie królowa J ad- 
wiga prowadziła układy z Krzyżakami o zwrot Ziemi Dobrzyń- 
skiej, jednak bez skutku. Dopiero w 1404 r. na zjeździe w Raciążu 
Zakon zgodził się na oddanie Ziemi Dobrzyńskiej Polsce po za- 
płaceniu sumy pożyczonej przez Opolczyka. Wykup nastąpił 
w 1405 r. 
Wkrótce potem doszło znowu do naprężenia w stosunkach pol- 
sko-krzyżackich. W 1407 r. został wybrany wielkim mistrzem wo- 
jowniczy Ulryk von Jungingen, który zaczął przygotowania do 
wojny. Jednocześnie rozprawy z Krzyżakami pragnęli Polacy, 
szczególnie rycerstwo Polski północnej, chcąc raz na zawsze uwol- 
nić się od niebezpieczeństwa grożącego ciągle ze strony zabor- 
czego Zakonu. W dniu 6 sierpnia 1409 r. Krzyżacy wypowiedzieli 
wojnę Polsce, a następnie wojsko zakonne skoncentrowane koło 
Brodnicy wkroczyło w dniu 16 sierpnia na teren Ziemi Dobrzyń- 
skiej, uderzając najpierw na Rypin i Lipno, które poddały się bez 
oporu. W czasie swego pochodu Krzyżacy palili i rabowali mijane 
wsie, a nawet kościoły (mimo, że sami byli zakonnikami), zabijali 
mieszkańców, gwalcili kobiety. Nie oszczędzili też majątków bis- 
kupstwa płockiego na Ziemi Dobrzyńskiej, mimo że biskup Jakub 
Kurdwanowski, pragnąc uchronić swe dobra, zachowywał neutral- 
ność i odmówił przysłania posiłków sojusznikowi Jagiełły - księ- 
ciu Januszowi mazowieckiemu. Z Lipna wojska zakonne wyru- 
szyły pod Dobrzyń, gdzie na zamku schroniło się wiele okolicznej 
ludności. W dniu 19 sierpnia zamek dobrzyński został zdobyty 
szturmem przy użyciu ciężkiej artylerii i spalony. W płomieniach 
zginęło szczególnie wiele kobiet. WśrÓd załogi zamku i mieszkań- 
ców miasta urządzili Krzyżacy rzeź. Ścięty został również do- 
wÓdca zamku starosta dobrzyński Jan z Płomian. Postępowanie 
Krzyżaków miało na celu sterroryzowanie obrońców innych zam- 
ków. 
Najsilniejszy na Ziemi Dobrzyńskiej zamek w Bobrownikach 
poddał się po kilkudniowym oblężeniu, a Złotorię zdobyto sztur- 
mem w dniu 2 września 1409 r. W ten sposób cała Ziemia Do- 
brzyńska została opanowana przez Krzyżaków. W dniu 8 paździer- 
nika walczące państwa zawarły rozejm do czerwca 1410 r.; kaźda 
ze stron miała zatrzymać ziemie posiadane w chwili rozejmu, tak 
więc Ziemia Dobrzyńska pozostała pod okupacją krzyżacką. Wła- 


71
		

/001_szkice_rypinskie_070_0001.djvu

			dze zakonne dążyły do jej trwałego opanowania, dlatego chciały 
sobie pozyskać miejscową szlachtę. Wyrazem tych dążeń był przy- 
wilej wielkiego mistrza, nadający ludności Ziemi Dobrzyńskiej 
korzystne dla niej prawo chełmińskie. 
Po wznowieniu działań wojennych w lecie 1410 r. wojska pol- 
skie, litewskie i ruskie wyruszyły z punktu zbornego w Czerwiń- 
sku w kierunku granicy krzyżackiej. Przechodziły one przez Ma- 
zowsze Płockie wzdłuż wschodniej granicy Ziemi Dobrzyńskiej: 
przez Jeżewo koło Sierpca i Bądzyń koło Zuromina; wojska so- 
jusznicze przekroczyły granicę koło Lidzbarka Welskiego, a na- 
stępnie przez Kurzętnik i Działdowo doszły do Grunwaldu, gdzie 
odniosły nad Krzyżakami wspaniałe zwycięstwo w dniu 15 lipca 
1410 r. W bitwie pod Grunwaldem brali też udział rycerze Ziemi 
Dobrzyńskiej, prawdopodobnie zbiegowie z tej dzielnicy, wal- 
czący pod chorągwią przedstawiającą na czerwonym polu głowę 
starca z rogami i dwiema koronami (jedna na głowie i druga od- 
wrócona, na szyi). Herb ten był używany do końca XVIII w. 
Po zwycięstwie grunwaldzkim Ziemia Dobrzyńska została wy- 
zwolona, jednak jeszcze kilka razy napadali na nią Krzyżacy 
(jesienią 1410 r., w styczniu 1411 r.). Ciekawy epizod z tych walk 
opowiada Długosz w "Dziejach Polski". W listopadzie 1410 r. 
przybyły do Golubia silne oddziały krzyżackie, mające nękać na- 
jazdami Ziemię Dobrzyńską. Wtedy rycerstwo polskie z Bobrow- 
nik i Rypina pod dowództwem Dobiesława Puchały wyruszyło do 
Golubia. Pod miastem część Polaków ukryła się w zasadzce, a nie- 
liczna grupa zagarnęła trzody wypędzone na pastwiska i popędziła 
je w stronę swych ukrytych towarzyszy. Chodziło im o wywabie- 
nie Krzyżaków z zamku. Podstęp się udał; udający popłoch Polacy 
ściągnęli ścigających ich Krzyżaków w zasadzkę, gdzie zostali oni 
rozbici i zmuszeni do ucieczki w kierunku miasta. Tymczasem 
przerażeni mieszkańcy miasta zamknęli bramy i otoczony pod mu- 
rami oddział zakonny poddał się Polakom, mimo że Krzyżaków 
było znacznie więcej. Jeńcy zostali związani i zaprowadzeni do 
Rypina. Sądzili oni, że w lesie ukrywa się znacznie większa liczba 
nieprzyjaciół, w mniemaniu tym utwierdzili jeńców prowadzący 
ich rycerze polscy. Dopiero w Rypinie Krzyżacy dowiedzieli się, 
że zostali wzięci do niewoli przez znacznie słabszy od nich oddział 
polski. 
Wielka wojna polsko-krzyżacka zakończona została pokojem 
w Toruniu w dniu l lutego 1411 r., w którym Zakon musiał się 
wyrzec Ziemi Dobrzyńskiej. Już po zawarciu pokoju, w dniu 
2 lutego komtur brodnicki spustoszył dobra Strzygi. Prawdopo- 
dobnie w czasie jednego z najazdów w końcu 1410 r. lub na po- 
czątku 1411 r. ponownie wpadł w ręce krzyżackie Rypin, ponie- 


72
		

/001_szkice_rypinskie_071_0001.djvu

			waż dopiero we wrześniu 1411 r. Krzyżacy zgodnie z postanowie- 
niem pokoju toruńskiego zwrócili zamek rypiński Polakom. 
Zwycięstwo Polski w wielkiej wojnie osłabiło mocno siły Za- 
konu, ale ich całkowicie nie złamało. Kilkakrotnie jeszcze Ziemia 
Dobrzyńska była najeżdżana przez Krzyżaków; w 1431 r. znów 
zniszczony został Rypin, a w czasie wojny 13-letniej (1454-1466) 
U1ryk Czerwonka, dowódca polski na zamku golubskim rozniósł 
w 1463 r. pod Skępem oddział krzyżacki z Brodnicy, który złupił 
powiat rypiński. Ostateczna likwidacja niebezpiecznego sąsiedz- 
twa krzyżackiego nastąpiła po klęsce Zakonu w wojnie 13-letniej. 
Na mocy II pokoju toruńskiego w 1466 r. Krzyżacy musieli oddać 
Polsce Pomorze, Warmię oraz sąsiadujące z powiatem rypińskim 
Ziemię Chełmińską i Michałowską, zaś reszta państwa zakonnego, 
tj. Prusy Wschodnie stała się lennem Polski. 


7. Organizacja władz państwowych w XIV i XV wieku 
Parafie. Husytyzm 


Ziemia Dobrzyńska stanowiła od 1290 do 1392 r. (z przerwami) 
odrębne księstwo, pozostające od zjednoczenia państwa przez Lo- 
kietka w zależności lennej od króla polskiego. W XV wieku 
weszła ona na stałe w skład Królestwa Polskiego jako jednostka 
administracyjna równorzędna z województwem, chociaż bez nazwy 
województwa. Najwyższym urzędnikiem księstwa za księcia Sie- 
mowita był wojewoda dobrzyński, wspomniany tylko w jednym 
dokumencie w 1300 r., później urząd ten przestał istnieć. Następ- 
nymi w hierarchii dostojnikami byli kasztelanowie dobrzyński 
i rypiński, a od połowy XIV w. także słoński. Kasztelanowie, 
którzy 'Pierwotnie zarządzali kasztelaniami, utracili w XIV w. 
prawie wszystkie uprawnienia, wskutek rozpowszechnienia immu- 
nitetów. Mimo to godność ta należała do czasu upadku Rzeczy- 
pospolitej szlacheckiej do najzaszczytniejszych i nadawana była 
dożywotnio przeważnie możnowładcom. Jedynymi funkcjami 
kasztelana były dowództwo nad pospolitym ruszeniem z powiatu 
oraz uczestniczenie w radzie królewskiej (póżniejszym senacie). 
Kasztelan dobrzyński jako jedyny w Polsce pełnił poza tym funk- 
cję wojewody, a więc przewodniczył sejmikom, dowodził pospoli- 
tym ruszeniem z całej ziemi itd. Wskutek zaniku u'Prawnień sądo- 
wych kasztelana, zaprzestano obsadzać urząd sędziego grodowego 
(kasztelańskiego). Ostatnim sędzią grodowym rypińskim był Ticz- 
man z Radomina (1349 r.). 
Rzeczywistym zarządcą Ziemi Dobrzyńskiej był starosta do- 
brzyński występujący po raz pierwszy w 1329 r. Starosta był za- 
stępcą króla względnie księcia, zarządzał grodami i majątkami 


73
		

/001_szkice_rypinskie_072_0001.djvu

			panującego, ścigał przestępców, uczestniczył w wymiarze spra- 
wiedliwości i wykonywał wyroki sądowe. Pomocnikami starosty 
byli burgrabiowie, stojący na czele poszczególnych grodów (zam- 
ków). Burgrabia rypiński występuje w źródłach w latach 1412 
i 1425. 
Poza tym istniało szereg urzędów ziemskich, ich hierarchia 
według dokumentu z 1434 r. była następująca (od najwyższego 
do najniższego): podkomorzy, chorąży większy, sędzia ziemski, 
stolnik, cześnik, łowczy, skarbnik, miecznik, podstoli, podsędek 
ziemski, podczaszy, podłowczy, podkoni, wojski, chorąży mniejszy. 
W drugiej połowie XIV w. był też urząd marszałka dobrzyńskiego, 
który prawdopodobnie zarządzał dworem książęcym. Każdy 
z urzędników ziemskich był tylko jeden dla całej Ziemi Dobrzyń- 
skiej, dlatego do ich nazw dodawano przymiotnik "dobrzyński". 
Urzędnicy ci pełnili niegdyś funkcje na dworze książęcym, np. 
stolnik i podstoli dbali o wyżywienie dworu, cześnik i podczaszy 
zarządzali piwnicą (od słowa czasza tj. kielich), podkoni kierował 
stajnią, łowczy i podłowczy organizowali polowania itd. W XIV 
i XV w. były to jednak przeważnie godności tytularne, nadawane 
zwykle zamożniejszej szlachcie dla zaspokojenia jej ambicji. Spo- 
śród urzędników ziemskich pewne funkcje spełniał jeszcze pod- 
komorzy, który sprawował sądownictwo w sprawach o granice 
majątków ziemskich oraz wojski, który czuwał nad bezpieczeń- 
stwem rodzin szlacheckich w czasie pospolitego ruszenia. Najpo- 
ważniejsze uprawnienia mieli jednak sędzia ziemski i podsędek 
ziemski. Wszystkich urzędników ziemskich mianował książe (król). 
Sądownictwo w XIV i XV w. było odrębne dla każdego stanu. 
Mieszczan sądził sąd miejski pod przewodnictwem wójta, chłopów 
od czasu uzyskania immunitetów - ich panowie, względnie w za- 
stępstwie panów - sołtysi. Sprawy karne i cywilne szlachty, po 
uwolnieniu jej od sądownictwa kasztelanów, rozstrzygał książe 
lub w jego imieniu sędzia nadworny. Po przyłączeniu Ziemi Do- 
brzyńskiej do Królestwa Polskiego sąd nadworny przekształcił się 
w sąd ziemski, składający się z sędziego i podsędka, którzy zasia- 
dali razem. Obok nich w wyrokowaniu brali udział asesorowie, 
powoływani zwykle spośród urzędników ziemskich. Sąd ziemski 
był jeden dla całej Ziemi Dobrzyńskiej, jednak rozprawy sądowe 
(roczki) odbywały się kolejno w różnych miejscowościach kilka 
razy w roku. Sprawy najważniejsze rozstrzygał na rokach wiel- 
kich sąd ziemski przy udziale wiecu, tj. zgromadzenia wszystkich 
urzędników ziemskich. Od słowa "w i e c" nazwano okręg, z któ- 
rego szlachta była sądzona w określonej miejscowości, p o w i a - 
t em. Podział na powiaty zastąpił w drugiej polowie XIV w. 
dawny podział na kasztelanie. Ziemia Dobrzyńska dzieliła się na 
trzy powiaty: dobrzyński, lipnowski, rypiński. W źródłach powiat 


74
		

/001_szkice_rypinskie_073_0001.djvu

			(districtus) lipnowski występuje w latach 1371 i 1433, powiat ry- 
piński w 1411 r. Powiaty nie były jednostkami administracyjnymi 
(ponieważ nie posiadały żadnych osobnych urzędów), lecz tylko 
okręgami sądowymi. Obszar powiatu rypińskiego nie różnił się 
prawie od obszaru dawnej kasztelanii rypińskiej (w przeciwień- 
stwie do powiatu lipnowskiego, który powstał z części kilku daw- 
nych kasztelanii). Granice powiatu były w XV w. prawdopodobnie 
takie same jak granice w XVI w., które znamy już dokładnie. Po- 
wiat rypiński od lipnowskiego oddzielała na zachodzie rzeka Ru- 
ziec, na południu linia biegnąca wśród lasów od górnego Ruźca 
do Skrwy, w pobliżu następujących wsi należących jeszcze do po- 
wiatu rypińskiego: Nowej Wsi, Sarnowa, Blinna, Maluszyna, Su- 
łocina. Północną i wschodnią granicę powiatu rypińskiego będącą 
jednocześnie granicą Ziemi Dobrzyńskiej stanowiły rzeki: Drwę- 
ca - Rypienica - Pisa - Branica - Skrwa. 
W XV w. obok sądu ziemskiego powstał sąd grodzki, w którym 
sądził starosta wraz z sędzią grodzkim sprawy karne, wymagające 
szybkiej represji (jak podpalenie, napad na dom, rabunek na dro- 
dze itd.). Oprócz tego sąd grodzki przyjmował wpisy dotyczące 
sprzedaży ziemi, darowizny itd., czyli spełniał funkcję dzisiejszego 
biura notarialnego. Sędzia grodzki dobrzyński występuje w źród- 
łach po raz pierwszy w 1492 r. Księgi sądowe (ziemskie i grodz- 
kie) przechowywano na zamku w Bobrownikach, księgi grodu 
bobrownickiego z czasów średniowiecznych niestety nie zacho- 
wały się. 
Ważnym organem szlacheckim w XV w. byl sejmik. Pierwszy 
znany sejmik Ziemi Dobrzyńskiej odbyl się w 1434 r. w Dobrzy- 
niu. Postanowiono na nim wybrać królem polskim po śmierci J a- 
giełly jednego z jego synów. W sejmiku tym brali udzial wszyscy 
urzędnicy ziemscy z kasztelanem dobrzyńskim na czele oraz po 
2 przedstawicieli każdego z 27 rodów szlacheckich. Później w sej- 
mikach brala udzial cala szlachta. Bez zgody sejmików nie mógł 
król od czasu statutów nieszawskich (1454 r.) nakladać podatków, 
ani wypowiadać wojny. 
Parafie powiatu rypińskiego należały do archidiakonatu do- 
brzyńskiego diecezji płockiej. Pierwsza wzmianka o tym archidia- 
konacie pochodzi z 1316 r. Pelna sieć parafii znana jest dopiero ze 
źródeł XVI w., jednak większość z nich powstała dowodnie w cza- 
sach wcześniejszych. Ze średniowiecza pochodzą następujące dziś 
jeszcze istniejące kościoły: z XII lub XIII w. w Radominie, 
z XIV w. w Radzikach, Rypinie oraz Strzygach; z XV w. w Osie- 
ku i Plonnem. Parafia w Górznie zostala zalożona w 1325 r. 
a w Szczutowie pod Górznem w 1404 r. Zachowaly się też 
wzmianki o plebanach w Świedziebni (1445 r.), Płonnem (1448 r.), 
Trąbinie (1453 r.) i Załem (1457 r.). 


75
		

/001_szkice_rypinskie_074_0001.djvu

			W pierwszej połowie XV w. zaczął się w powiecie rypińskim 
rozpowszechniać husytyzm. Był to ruch religijno-spoleczny zapo- 
czątkowany przez czeskiego reformatora Jana Husa, potępionego 
na soborze w Konstancji i spalonego na stosie w 1415 r. Husyci 
polscy i czescy występowali przeciw nadmiernemu bogactwu du- 
chowieństwa i dziesięcinom, przeciw powoływaniu osób świeckich 
przed sądy kościelne oraz płaceniu wielkich sum na rzecz papie- 
stwa. Sympatię dla husytów czeskich budzila w Polsce ich anty- 
niemiecka postawa. Wspólnym wrogiem Polski i Czech byl wtedy 
cesarz Zygmunt Luksemburczyk, sojusznik Krzyżaków. Husytyzm 
w Polsce rozpowszechnil się wśród mniej zamożnej szlachty i niż- 
szego duchowieństwa. Chlopi i ubożsi mieszczanie byli zwolenni- 
kami radykalnego odlamu husytów, czyli taborytów. O rozpo- 
wszechnianiu się husytyzmu na Ziemi Dobrzyńskiej świadczy po- 
lecenie kapituly plockiej z 1450 r., aby archidiakon dobrzyński 
w czasie wizytacji kościolów badał prawowierność duchownych 
i świeckich oraz donosił kapitule o podejrzanych. W powiecie ry- 
pińskim oskarżono o herezję w 1445 r. proboszcza Jakuba ze 
Świedziebni, a w 1453 r. proboszcza Wojciecha z Trąbina. Obu 
podejrzanych biskup plocki pozbawił parafii i kazał: uwięzić. 
W 1472 r. proboszcz z Rypina oskarżyl jakiegoś szlachcica z Ziemi 
Dobrzyńskiej o wyznawanie husytyzmu. Znaleziono też książkę 
z programem radykalnego odlamu taborytów, w której uzasad- 
niono konieczność odebrania dóbr doczesnych osobom duchow- 
nym. W XV i XVI w. nadawano osobom pochodzącym z rodzin 
wyznających husytyzm przydomki Czech i Czechowicz. Ruch hu- 
sycki prześladowany przez kościół i wladze państwowe upadł 
w końcu XV w. 


8. Miejscowości powiatu rypińskiego w średniowieczu 


Zamieszczony na str. 77-81 wykaz miejscowości obejmuje 
osady dawnego powiatu rypińskiego, wzmiankowane do 1466 r. 
oraz osady znane dopiero ze źródeł późniejszych, ale posiadające 
grodziska wczesno-historyczne. W tej drugiej grupie cztery są 
znane z końca XV lub XVI w. (Borzymin, Dylewo, Ostrowite 
i Skrwilno), można więc przypuszczać, że wcześniej nazywały się 
tak samo lub podobnie. Natomiast gród w Somsiorach nazywał się 
na pewno inaczej, gdyż nazwa tej wsi pochodzi dopiero z XVIII w. 
Wiadomości o osadach w średniowieczu są bardzo skąpe i nieraz 
ograniczają się do jednorazowej wzmianki o właścicielu wsi (jak 
np. o Stefanie z Duszot w 1382 r.
. Rzeczywista liczba miejsco- 
wości była niewątpliwie większa. Niejedna z później wspomnia- 


76
		

/001_szkice_rypinskie_075_0001.djvu

			WYKAZ l\'IIEJSCOWOSCI POWIATU RYPIŃSKIEGO DO 1466 R. 


.<5 fa 2' : 
"" 1;>,<:1 
0",_ 
Daty pierw- 
Q)::I -, 
cc:-- CJ Zabytki 
Nazwa Powiat Nazwa szych -- 
.
 
Lp. 
.
] średniO- 
obecna w 1966 r. dawna wzmianek ._
 cc: wieczne 
źródłowych <:I<:I
 
.a.
;::: 
o
o 
C:::
.c 
l Starorypin rypiński Rypin, od gród XI w. K grodziskd 
XIV w. U065), ko- z IX w. 
Starorypin mora celna 
1252 r. 
2 Rypin rypiński Rypin gród (za- K kościół 
Rypino mek) 1323, z XIV w. 
osada 
miejska 
1326, miasto 
od 1345, 
komora 
celna 1392 r. 
3 Babiec sierpecki Babce XII w., 1258, KS 
Babcz 1296 r. itd. 
4 Balin rypiński Balino 1375, 1497 r. S 
5 Borzymin rypiński w XVI w. 1502, 1564 r. - grodzisko 
Borzymino 
6 Bryńsk brodnicki Breńsk 1348 r. B 
7 Chojno lipnowski Chojno 1297, 1300, KB 
1381 r. 
8 Czumsk rypiński Cząmbsk 1434, 1564 r. S 
9 Długie rypiński Długie 1323, 1326 r. K 
10 Dulsk golubsko- Dolsko 1386, 1434 r. KS 
dobrzyński i 
11 Duszoty rypiński Duszoty 1382, 1497 S I 
r. I I 
12 Dylewo rypiński Dylewo 1345 Dylo- K grOdzisk
 
wnica, 
Dylewo ! 
1564 r. 
13 Głowińsk rypiński Głowieńsko 1382, 1564 r. K 
14 Gniazdek rypiński 1411 Rudny 1411, 1516 r. KS 
.... Młyn, 1515 r. " 

..
 Rudny 
I
' 
r. Młyn "ń 
t zwany 
Gniazdko ; 


'17
		

/001_szkice_rypinskie_076_0001.djvu

			.Oj s:ci 
... 1>0 '" 
0",_ 
Daty pierw- 1iJa:>
 
CQ:...... (,) Zabytki 
Nazwa Powiat Nazwa szych _ r="", 
Lp. 
.!?] średnio- 
obecna w 1966 r. dawna wzmianek 
-
 Cd wieczne 
źródłowych "''''r= 
N....... 
"C P-ł:= 
o
o 
c::: ,-".r::J 
15 Godziszewy rypiński Godzie- 1345, 1346, S 
szewo, 1349 r. 
w XVI w. 
Godziszewy 
16 Gołkowo brodnicki Gołkowo 1239, 1325, B 
1348 r. 
17 Gołkówko brodnicki Nowe zał. 1317, B 
Gołkowo 1325, 1326 r. 
itd. 
18 Górzno brodnicki Gorzno 1239, gród B grodzisko 
(zamek) 
1325 i 1348, 
miasto od 
1375 r. 
19 Gulbiny rypiński Gulbiny 1452, 1564 r. S 
20 Janowo rypiński Janowo 1356, 1564 r. KS 
21 Kobrzyniec rypiński Kolbrzy- 1379, 1497 r. S 
niec, od 
XVw. 
Kobrzyniec 
22 Kowalki rypiński Kowali- 1345, 1497 r. S osada 
ków. Kowa- wczesno- 
likowo średnio- 
wieczna 
23 Kretki Duże rypiński Kretkow, 1401, 1412, S 
Kretkowo, 1415 r. itd. 
w XVI w. 
Kretki 
24 Księte rypiński Ksienite, komora KZKS grodzisko 
w XVI w. celna 1252, 
Księte 1306, gród 
1312 r. itd. 
25 Linne rypiński Line 1304, 1564 r. KS 
26 Łapinóż rypiński Łapinos 1345, 1346, S 
lub Łapi- 1434 r. 
noż 
27 Maluszyn sierpecki Maluszyno 1425, 1531 r. S 
28 Miesiącz- brodnicki Nowe Mie- założ. 1317; B 
kowo siączkowo 1325. 1326 r. 
itd. 


78
		

/001_szkice_rypinskie_077_0001.djvu

			.S S 2' 
"'" 

 
o"'.... 
Daty pierw- ;jCl)::I 

."""" CJ Zabytki 
Nazwa Powiat Nazwa szych _r::-;:I 
Lp. obecna w 1966 r. dawna wzmianek 
.
] średnio- 
.....
 
 wieczne 
źródłowych 
!= 
"'CI 
= 
o
o 
P::
,c 
29 Nadróż rypiński Nadroże 1424, 1434 r. S 
30 Nowa Wieś lipnowski Nowa Wieś 1434, 1502 r. S 
31 Okonin rypiński Okunino 1425, 1564 r. S 
Okonino 
32 Osiek rypiński Osiek 1303, 1304 KS grodzisko, 
1434 r. kościół 
z XV w. 

3 Ostrowi te rypiński Ostrowite 1497, 1564 r. grodzisko 
34 Pinino rypiński Pienino, 1379, 1498 r. S 
w XVI w. 
Pinino 
35 Płonne golubsko- Płone 1323, 1326, ? grodzisko, 
dobrzyński 1448 r. kościół 
z XV w. 
36 Piórkowo golubsko- Pi orkowo 1434, 1564 r. S 
dobrzyński 
37 Płonko golubsko- Płone Małe 1346, 1472 r. KS 
dobrzyński 
38 Pręczki rypiński Pręczków, 1385, 1434 r. S 
Pręczkowo 
39 Radomin golubsko- Radomin, 1193, 1215, ZS kościół 
dobrzyński Radomino 1345 r. itd. z XII- 
XIII w. 
40 Radziki rypiński Radzikowo 1384, 1425. S grodzisko, 
Duże Radzikow, 1434 r. itd. kościół 
Radzikowy, z XIV w., 
w XVI w. ruiny 
Radziki zamku 
Duże 
41 Rakowo rypiński Rakowa, 1382, 1497 r. S 
Rekowo 
42 Rętfiny golubsko- Rętfiny 1425, 1434 r. S 
dobrzyński 
43 Rokitnica rypiński Rokitnica 1356, 1438, KS 
1448 r. itd. 
44 Rusinowo rypiński Rusinowo 1323, 1371, S 
1382 r. itd. 


79
		

/001_szkice_rypinskie_078_0001.djvu

			.Oj 8
 , 
. ... 
'" i 
0.._ 
Daty pierw- ;;a:>::I zabytlii 
",._ CJ 
Nazwa Powiat Nazwa szych ....1'1
 
Lp. 
.

 średnio- 
obecna w 1966 r. dawna wzmianek ._
 
 wieczne 
źródłowych .",1'1 
N._ I 
'1:S >ł::::= 
o
o 

....,Q ! 
45 Ruszkowo rypiński Roszkowo, 1323, 1324 r. KS l 
w XVI w. itd. , 
Ruszkowo 
46 Ruże golubsko- w XII w. gród w B grodziskO 
dobrzyński Rusck XII w., 1252, 
(Rustk) 1306 r. itd. 
XIII do 
XVI w. Ruż 
47 Sadłowo rypiński Sadłowo, 1313, 1385, ES grodzisko, 
Sadłow 1394 r. itd., ruiny 
zamek zamku 
1418 r. 
48 Sarnowo lipnowski SarnoW 1381, 1502 r. S 
Młyn 
ł9 Skrwilno rypiński w XVI w. 1564 grodziskC!> 
Strkwino, wIXw. 
Skrwino 
50 Sokołowo golubsko- Sokołowo 1434, 1502 r. S 
dobrzyński 
51 Somsiory rypiński 1750 r. grodzisko 
52 Spiczyny golubsko- Stpiczyno 1258 r. S 
dobrzyński , 
53 Strzygi rypiński Strzygi 1313, 1383, BS grodzisko, 
1411 r. itd. kościół vJ 
zXIV . 
, 
54 Sumin rypiński Sinino 1313, 1564 r. BS i 
Sieni no 
55 Szczutowo brodnicki w XVI w. 1239, 1348, B I 
(koło Szczutowo 1564 r. \ 
Górzna) 
56 Świedzieb- rypiński świedzieb- 1356. lł34, KS \ 
nia na 1445 r. 
57 Tadajewo rypiński Tadajo, 1382, 1385 r. S ! 
w XVI w. 
Tadajewo ! 
58 Trąbin rypiński Trąbino 1348, 1453 r. B 
59 U goszcz rypiński ugoszcz 1418, 1564 r. S 
60 Wąpielsk rypiński Wąpiersko, 1413, 1497 r. S i 
w XVI w. 
W ielsko i 


80 


ąp
		

/001_szkice_rypinskie_079_0001.djvu

			.S "132' 
'UJ :>. C\:I 
o....... 
Daty pierw- ;;41)= 
et!"- (.) Zabytki 
Nazwa Powiat Nazwa szych - !':,!': 
Lp. 
.
] średnio- 
obecna w 1966 r. dawna wzmianek ._
 et! V. ieczne 
źródłowych C\:IC\:I!': 
.a"
= 
o
o 
P:;
.D 


61 Woj nowo golubsko- Woj nowo 
dobrzyński 
62 Zdroje brodnicki Miesiącz- 
kowo 
63 Zduniec rypiński Znaniec 
64 Zduny rypiński Zdanowo, 
Zdanow, 
w XVI w. 
Zdany 
65 Załe rypiński Załe lub 
Zale 


1434, 1564 r. S 
1239, 1325, B 
1348 r. 
1346, 1434 r. S 
1425,1434 r. S 


1252, 1395 r. 


KS grodzisko 


OSADY DZIŚ NIEZNANE 
66 golu bsko- Modrzyn 1306, 1386 r. KS 
dobrzyński lub Modryn 
87 brodnicki Nowa Wieś 1348 r. B 
koło Górzna 
es rypiński Ogniewnik 1349 r. K 
(koło 
Rypina) 
69 rypiński Ruda (koło 1323 r. 
Rypina) 
70 rypiński " Tagone" 1313 r. BiS 
(nazwa 
prze- 
kręcona) 


WYJASNIENIE SYMBOLI: 
K - własność książęca (królewska) 
B - własność biskupstwa płockiego 
Z - własność zakonu 
S - własność szlachecka 
Dwie lub więcej liter oznacza zmianę rOdzaju własności, np. 
KS - własność pierwotnie książęca, poźniej szlachecka. 


nych wsi istniała już w omawianym okresie, ale przez przypadek 
nie trafiła do źródeł, albo też źródło zaginęło. Nie mamy więc 
pewności, czy istniała już przed połową XV w. Wykaz oparty jest 
tylko częściowo na badaniach źródłowych, głównie zaś na opraco- 
waniach. Zapewne dokładniejsze studia źródłowe i badania 
archeologiczne ujawnią dalsze osady. W wykazie nie umieszczono 


6 - Szkice rypińskie 


81
		

/001_szkice_rypinskie_080_0001.djvu

			wsi, znanych tylko z falsyfikatów, tj. Brzuzego, Czennina, Przy- 
witowa, Stępowa, Wrzeszewa, Zakrocza. Nie wymieniłem również 
nazw osad, których lokalizacja jest bardzo niepewna (np. Bolesła- 
wie i Drozdowa). 
Większość starych miejscowości powiatu rypińskiego (36 na 68) 
miało nazwy kończące się na in, -ino, -iny, -yn, -yno, -yny, -ow, 
-owa, -owo, -owy, -ewo, -ewy. Są to nazwy d z i e r ż a w c z e, 
pochodzące przeważnie od imienia pierwszego osadnika i ozna- 
czające do kogo osada należała. Jeżeli imię osadnika kończyło się 
na -a, to nazwa osady otrzymywała końcówkę -in lub podobną. 
Tak więc miejscowość należącą do osadnika imieniem Rypa na- 
zywano "Rypin stan" (tj. zagroda) lub "Rypino siodło" (dziś po- 
wiedzielibyśmy: "Rypine sioło"). Jeżeli imię osadnika kończyło się 
na inną głoskę, nazwa osady kończyła się na -ów lub podobnie. 
Tak więc osada należąca do osoby imieniem Radzik miała nazwę 
"Radzików stan" lub "Radzikowy stan" albo "Radzikowo siodło" 
(dziś powiedzielibyśmy "Radzikowe sioło"). 
Nazwy dzierżawcze były więc początkowo przymiotnikami od- 
powiadającymi na pytania: czyj, czyja, czyje? i dodawanymi do 
rzeczownika: stan, dziedzina, wieś, sioło itp. Końcówki stosowano 
zamiennie, były one zależne od rodzaju określonego rzeczownika. 
Póżniej wyraz stan, siodło odrzucano i przymiotniki przekształcały 
się w rzeczowniki, a więc Rypin lub Rypino, Radziki, Radzikowy, 
Radzikowo. Nazwami d z i e r ż a w c z y m i są m. in. Balin (od 
imienia Bala lub Bała), Borzymin (od im. Borzyma), Godziszewy 
(od im. Godzisz), Gołkowo (od im. Gołek), Janowo (od im. Jan), 
Kretkowo (od im. Kretek), Maluszyn (od im. Malucha), Miesiącz- 
kowo (od im. Miesiączek), Piórkowo (od im. Piórko), Pręczkowo 
(od im. Pręczek), Roszkowo (od im. Roszek), Sadłowo (od im. 
Sadło), Stpiczyno (od im. Stpika), Tadajewo (od im. Tadaj tj. Ta- 
deusz), Trąbin (od im. Trąba). Nazwy dzierżawcze mogą pocho- 
dzić także od z a w o d u, np. Kowalikowo. Niektóre nazwy koń- 
czące się na -in, -owo itp. nie pochodzą od osoby, lecz od przyro- 
dzonych właściwości terenu, jak np. Sarnowo, Borowo, Rogowo - 
osady powstałe wśród lasów w późniejszym średniowieczu, albo 
Skrwino (od nazwy rzeki). Są to nazwy t o p o g r a fi c z n e, do 
tego typu należą nazwy: Chojno, Górzno, Długie (prawdopodob- 
nie od długiego jeziora), Rokitnica (rokita = wierzba), Ruda (od 
rudy żelaznej darniowej), Ostrowite (ostrów = wyspa) i inne. 
Trzecią grupę stanowią nazwy k u l t u r a l n e, które biorą po- 
czątek z różnych fonn działalności człowieka, jego wierzeń 
i obrzędów; do tej grupy zaliczamy: Osiek (osiek = gródek obron- 
ny), Strzygi (strzyga = upiór), Załe (żale = cmentarz),. 
Bardzo rzadkie są w powiecie rypińskim nazwy p a t r o n i - 
m i c z n e, kończące się na -ice i oznaczające początkowo potom- 


82
		

/001_szkice_rypinskie_081_0001.djvu

			ków osoby, której imię (lub zawód) stanowi rdzeń nazwy, a po- 
tem także osadę przez owych potomków zamieszkałą. Wśród osad 
znanych w XVI w. taką nazwę mają tylko Warpalice, co oznacza 
potomków Warpały. Do nazw p r z e z w i s k o w y c h (od przezwi- 
ska rodu) należy Duszoty, żartobliwym przezwiskiem jest Lapinos 
lub Lapinoż (trudno określić pierwotną wymowę ze względu T!a 
brak ustalonej pisowni polskiej w średniowieczu). Nie wszystkie 
nazwy miejscowości da się w tak prosty sposób wyjaśnić. Trudno 
np. wytłumaczyć nazwę Ruże. Niektóre nazwy początkowo dzier- 
żawcze uległy później skróceniu: Kowalikowo na Kowalki, Kret- 
kowo na Kretki, Pręczkowo na Pręczki, Radzikowo na Radziki. 


9. Dokumenty dotyczące Rypina 


a) NAJSTARSZA WZMIANKA O RYPlNIE Z XI WIEKU 
(Przywilej Bolesława Smiałee-o dla klasztoru w Mogilnie) 


Niechaj zauważy cały kościół wiary to świadectwo prawdy, że 
ja, Bolesław, naśladując przykłady wiernych, abym gdy odejdę 
(ze świata) zasłużył na przyjęcie w przybytkach sprawiedliwych, 
nadałem ze wszystkiego, co do mnie należy, kościołowi mogileń- 
skiemu świętego Jana Ewangelisty przeprawy wszystkie przez 
Wisłę od Kamienia aż do morza, przeprawy przez Narew w Wiź- 
nie i w Makowie oraz przez całe Mazowsze (co) dziewiąty targ, 
dziewiąty denar, dziewiątego wieprza, dziewiąte źrebię, dziewiątą 
rybę darowałem. Czego aby ktoś później nie uczynił nieważnym, 
niech to powagą Boga wszechmogącego będzie zabronione. Te zaś 
są nazwy grodów: Grudusk, Zakroczym, Serock z połową da przez 
rzekę Bug, Rypin, Steklin, Sierpc, Nowy Raciąż, Osielsk, Szreńsk, 
Ciechanów, Stopsk, Grzebsk, Nasielsk, Wyszogród, Płock, Dobrzyń, 
Włoclawek, Przypust, Słońsk... Działo się i dane roku od Narodze- 
nia Pańskiego 1065, 11 kwietnia, w Płocku. 


b) PRZYWILEJ LOKACYJNY MIASTA RYPINA Z 1345 ROKU 
W imię Pańskie Amen. 
Ponieważ pamięć ludzka jest nietrwała i skoro czas jest prze- 
szkodą rzeczy zmiennych, przeto jest rzeczą konieczną, aby ta 
sprawa, która ma miejsce w naszych przemijających czasach, zo- 
stała dla pamięci potomnych spisana i uwieczniona podpisami 
świadków: Pragniemy, aby o tym wiedzieli wszyscy wspołcześni 
i pamiętali potomni. My Władysław z bożej laski książe Dobrzyń-;- 
ski i Łęczycki pragnąc zbudować i zalożyć nowe miasto, ktÓ7'epo:'- 
wszechnie nazywa się Rypin, temu miastu przekazaliśmy, przy- 


6* 


}ł3
		

/001_szkice_rypinskie_082_0001.djvu

			\ 
I 


znaliśmy i daliśmy dwadzieścia trzy lany ziemi liczonej wedlug 
prawa chelmińskiego i polożonej w określonych granicach, poczy- 
nając od posiadlości Tilona zwanego Blosbalk prosto do granicy 
Wsi Rypińskiej i tak przechodząc do wsi zwanej Godziszewo, a od 
Godziszewa do strumyka zwanego Dylownica i od Dylownicy aż 
do rzeczki, która zwie się Rypienica i tak. zawracając wokól od 
samego miasta. Ponadto dajemy na użytek wspomnianemu wyżej 
miastu i z drugiej strony Rypienicy, obszar lasu o dlugości i sze- 
rokości pól mili. Dodajemy nadto trzecią część czynszu przypada- 
jącego ze sklepów sukienniczych i z kramów piekarzy i szewców 
na użytek miasta; druga część przypada Wójtowi tego miasta, 
a trzecią rezerwujemy dla Siebie. Nadto dodajemy, że polowa 
czynszu z laźni ma być na użytek miasta, a polowa dla Wójta. 
Zastrzegamy tylko, że caly nasz dwór bez żadnej zaplaty może 
zawsze korzystać z laźni. Oprócz tego przyrzekamy wymienio- 
nemu miastu, że mieszkańcy tego miasta od czasu jego zalożenia 
na lat dziesięć będą zwolnieni od wszelkich ciężarów zarówno 
specjalnych jak i powszechnie obowiązujących. Po upływie tychże 
lat każda dzialka zobowiązana jest płacić sześć denarów użytko- 
wanej monety toruńskiej, a polowa dzialki placić będzie trzy 
denary tejże monety. Z tych opłat jedna część przypadać będzie 
dla miasta, druga dla Wójta, a trzecia dla nas. Dajemy także 
wspomnianemu miastu wolny polów ryb w rzece Rypienicy oraz 
w miejscach podleglych naszej wladzy z wyjątkiem wszystkich 
naszych stawów rybnych, zarówno sieĆ7ni jak i mniejszymi przy- 
rządami. Chcemy również, aby mieszkańcy wymienionego miasta 
zachowali w swej wladzy wszelkie kary za przestępstwa, które 
mogą nakladać w razie niesprawiedliwej lub falszywej wagi 
i miary. Zatwierdzamy także, ażeby wymienione lany z wszelkimi 
korzyściami i plonami mieszkańcy wymienionego miasta posia- 
dali wedlug wieczystego prawa dziedzicznego i dysponowali nimi 
tak jak wydaje im się to korzystniejsze. Chcemy także, ażeby 
to często wymieniane miasto korzystalo zawsze z pelnego prawa 
chelmińskiego. Ażeby zaś ten akt nadania i lokacji, powstaly 
z dojrzalej, rozwagi, nie natrafil na jakieś zaprzeczenie czy próbę 
unieważnienia - polecamy, aby obecni poświadczyli, a my swoją 
większą pieczęcią stwierdzamy. Wydano i sporządzono w Łęczycy 
ręką Andrzeja notariusza w dniu świętego Jana Chrzciciela, 
w roku pańskim tysiąc trzysta czterdziestym piątym, 24 czerwca, 
w obecności świadków, panów Tyczmana z Radomina, Jana pod- 
komorzego lęczyckiego, Adama zwanego Swinką podsędka lęczyc- 
kiego, Zbroslawa z Łapinoża, Marsyniusza z Kowalikowa, Mateu- 
sza naszego podczaszego lęczyckiego i wielu innych świadków 
godnych zaufania. 


(T ł u ID a c z y ł z łaciny Franciszek O ł d a k o w s k 1). 



4
		

/001_szkice_rypinskie_083_0001.djvu

			Zenon Guldon 


Dzieje powiatu rypińskiego 
w XVI-XVIII wieku 


W XVI stuleciu na terenie wszystkich prawie ziem polskich 
obserwujemy poważne zmiany społeczno-gospodarcze, związane 
z rozwojem systemu gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej. Pod- 
stawą dochodów właściciela ziemi staje się nie gospodarstwo 
chłopskie, lecz folwark, uprawiany przez pańszczyźnianych chło- 
pów, którego produkcja przeznaczana jest na sprzedaż. Jak się 
jednak wydaje, na terenie powiatu rypińskiego gospodarka fol- 
walczno-pańszczyźniana rozwija się stosunkowo powoli. Wska- 
zywać na to może przykład klucza górzneńskiego, należącego do 
biskupstwa płockiego. W 1595 roku w 14 wsiach należących do 
tego klucza, z których część leżała w województwie chełmińskim, 
w uprawie chłopskiej znajdowało się 556,5 łanów. Natomiast 
w ramach gospodarki folwarcznej uprawiano 72 łany oraz nie- 
określoną bliżej ilość gruntów pustych we wsi Miesiączkowo. 
Tak więc w uprawie dworskiej znajdowało się jedynie nieco po- 
nad 11 % ogółu gruntów wiejskich. Znacznie silniej rozwinięta 
była gospodarka folwarczna w innych kompleksach dóbr kościel- 
nych na Kujawach i Ziemi Dobrzyńskiej. Przykładowo można tu 
przytoczyć dane dla niektórych kluczy dóbr biskupstwa włocław- 
skiego z końca XVI w. Tak więc w kluczu włocławskim na łan 
osiadły chłopski wypadało 4,5-5 ha upraw folwarcznych; w klu- 
czu raciąskim aż 7,5-9 ha, a w kluczu ciechocińskim od 2,4 do 
2,9 ha. Z przytoczonych wyżej danych wysnuć można wniosek 
o stosunkowo słabym rozwoju gospodarki folwarczno-pańszczyź- 
nianej na terenie powiatu rypińskiego jeszcze w końcu XVI w. 
Być może inaczej sytuacja wyglądała w dobrach szlacheckich, od- 
grywających przecież zasadniczą rolę na tym terenie. 
Dla oceny położenia chłopstwa istotne znaczenie ma uzyskanie 
danych dotyczących wielkości gospodarstwa chłopskiego. Bliż- 


85 


...
		

/001_szkice_rypinskie_084_0001.djvu

			szych danych w tym zakresie dostarcza nam inwentarz klucza 
górzneńskiego z 1595 r., który posłużył za podstawę do opraco- 
wania zamieszczonej niżej tabeli l. Przeciętna wielkość gospo- 
darstwa chłopskiego wynosiła więc nieco ponad 1,6 łanów, a więc 
około 27 ha. Najczęściej występowały gospodarstwa łanowe oraz 
dwułanowe. Podobną sytuację obserwujemy w dobrach kujaw- 
skich biskupstwa włocławskiego, gdzie przeciętny obszar gospo- 
darstwa chłopskiego w XVI w. waha się w granicach od 1,6 do 
1,8 łana. Na terenie więc Prus Królewskich, Kujaw i Ziemi 
Dobrzyńskiej utrzymuje się typ dużego gospodarstwa chlopskiego 
i nie obserwujemy tu tak typowego dla Wielkopolski wschodniej, 
Mazowsza i Małopolski procesu drobnienia gospodarstw chlop- 
skich. Zjawisko to typowe jest nie tylko we wsiach kościelnych. 
Podobnie bowiem w większości wsi szlacheckich spotykamy się 
z istnieniem gospodarstwa łanowego. 


TABELA l 
WIELKOSC GOSPODARSTW KMIECYCH 
W KLUCZU GORZNEŃSK
 
W 1595 ROKU 
Wielkość I Ilośc I 
gospodarstwa gOSPOda
stw Procent 
I 


l łan 106 42,8 
1,5 łana 5 2,0 
2 łany 114 46,0 
2,5 łana 5 2,0 
3 łany 14- 5,6 
3,5 łana 2 0,8 
4 łany 2 0.8 
Razem: 248 100,0 


Podstawową rolę w życiu ówczesnej wsi odgrywała uprawa 
roli i inne zajęcia rolnicze. Tym niemniej spotykamy i inne ga- 
łęzie gospodarki. Zwłaszcza w północno-wschodniej części po- 
wiatu, ze względu na obfitość lasów, pewną rolę odgrywało bart- 
nictwo. Bartników spotykamy w Gołkowie, Janowie i szeregu 
innych wsiach. W puszczy górzneńskiej istniały ponadto dwa 
piece smolne. Występowanie na tych terenach rudy darniowej 
oraz obfitość lasów umożliwiało produkcję żelaza. Już w 1525 r. 
istniała kuźnica w miejscowości do dzisiaj zwanej Rudą. 
W 1595 r. rudnik zobowiązany był corocznie płacić na rzecz bi- 
skupa płockiego czynsz w wysokości 12 złotych. Ponadto musiał 
on oddawać rocznie dwa żelazne lemiesze proboszczowi górzneń- 
.skiemu. Warto tu podkreślić, że jest to jedyna znana dotychczas 


,86
		

/001_szkice_rypinskie_085_0001.djvu

			ruda na terenie Ziemi Dobrzyńskiej, której istnienie poświadczone 
jest w źródłach szesnastowiecznych. 
Ponadto ważną rolę odgrywały zajęcia rzemieślnicze. W 1569 r. 
w powiecie rypińskim było 39 młynów wodnych oraz 53 karczmy. 
Ponadto mamy informacje o 36 rzemieślnikach wiejskich. 
Ze względu na brak źródeł trudno stwierdzić, jakie zmiany za- 
szły w gospodarce wiejskiej w pierwszej połowie XVII w. Trudno 
przede wszystkim uchwycić wpływ wojny polsko-szwedzkiej z lat 
1626-1629 na stan gospodarczy powiatu rypińskiego. Na terenie 
powiatu rypińskiego toczyły się przecież bezpośrednie działania 
wojenne. Wspomnieć tu można chociażby o bitwie pod Górznem 
w dniu 12 lutego 1628 r., w której wojska polskie, dowodzone 
przez Stanisława Potockiego, doznały dotkliwej porażki. Poza 
zniszczeniami dokonanymi przez wojska szwedzkie należy się 
liczyć z przemarszami i stacjami wojsk polskich i sprzymierzo- 
nych oddziałów cesarskich. Również szalejące w tym czasie zarazy 
nie mogły pozostać bez wpływu na sytuację gospodarczą tych 
ziem. 
Przejdźmy z kolei do omówienia stanu gospodarczego dwóch 
istniejących na tym terenie miast, a więc Górzna i Rypina, 
w XVI i pierwszej połowie XVII w. 
Miasto Rypin, położone nad Rypienicą i nie istniejącym już 
dzisiaj jeziorem, od strony wschodniej i częściowo południowej 
otoczone było murami, których ruiny istniały jeszcze w końcu 
XVIII stulecia. W obrębie murów znajdowała się Brama Sierp- 
ska (zniszczona w czasie drugiej wojny światowej). Nie wyklu- 
czone jest istnienie drugiej bramy po przeciwnej stronie miasta, 
w pobliżu kościoła parafialnego św. Trójcy. Miasto było regular- 
nie zabudowane. N a środku rynku stał ratusz, rozebrany w po- 
czątkach XIX wieku. Poza obrębem miasta leżał kościół i szpital 
św. Ducha. 
Przed spaleniem miasta w czasie wojny S'zwedzko-polskiej z lat 
1626-1629 w Rypinie znajdowało się około 150 rodzin mieszczań- 
skich, co pozwala szacować ludność na około 900 mieszkańców. 
Był to więc stosunkowo duży ośrodek miejski. W latach dwu- 
dziestych XVII w. kończy się jednak okres rozwoju tego miasta. 
W lustracji dóbr królewskich z lat 1628-1632 znajdujemy na- 
stępującą wzmiankę o Rypinie: "To miasteczko ogniem przez nie- 
przyjaciela koronnego zniesione. W którym tylko chalup 9 zo- 
stalo, a mieszczan gospodarzy 13." Tak więc zaludnienie Rypina 
spadło do niespełna stu osób. 
Ze względu na znaczną odległość Rypina od większych traktów 
handlowych, jego ludność żyła głównie z rzemiosła i rolnictwa. 
Na mocy przywileju lokacyjnego z 1345 r. miasto uzyskało 23 łany 
(386,4 ha) ziemi, która była uprawiana przez mieszczan. Ponadto 


87
		

/001_szkice_rypinskie_086_0001.djvu

			w 1570 r. król Zygmunt August zezwolił mieszczanom na karczo- 
wanie lasu miejskiego oraz zakładanie w nim młynów i pasiek. 
Dość rozwinięte było też rzemiosło. W 1564 r. spotykamy 
w mieście szewców, krawców, kowali, stelmachów, sukienników, 
zdunów, piekarzy, kuśnierzy i rzeźników. Pewna część mieszkań- 
ców miasta utrzymywała się również z handlu. 
Rolnictwo odgrywało ważną rolę również w życiu mieszkańców 
Górzna. W 1595 r. w mieście znajdowało się 43 gospodarzy, którzy 
zajmowali się uprawą roli. Ponadto w mieście było 8 krawców, 
11 szewców, 2 kuśnierzy, 3 kowali, bednarz i zdun. Pewna część 
mieszkańców miasta zajmowała się produkcją piwa. Praktycznie 
natomiast znikomą rolę odgrywał handel. Świadczyć może o tym 
fakt, że w mieście nie odbywały się żadne targi - dopiero 
w 1600 r. Zygmunt III ustanowił trzy jarmarki doroczne oraz 
targ tygodniowy. 
Wojna polsko-szwedzka z lat 1655-1660 spowodowała upadek 
gospodarczy tego terenu. Zmniejszenie się wielkości areału upraw- 
nego, wzrost liczby pustek, spadek zaludnienia, wyniszczenie 
sprzężaju - oto skutki gospodarcze działań wojennych, prze- 
marszów wojsk i zaraz. Niestety, nie jesteśmy w stanie dokład- 
nie obliczyć wysokości zniszczeń gospodarczych. Zachowane źródła 
pozwalają nam jednak na obliczenie zaludnienia miast dobrzyń- 
skich w latach 1673-1674, a więc już po zakończeniu wojny 
(tab. 2). 


TABELA 2 
ZALUDNIENIE MIAST DOBRZYNSKICH 
W LATAC H 1673-1674 
Liczba osób płacących 
pogłowne w latach: 


N azw a miast 


1673 1614, 


Bobrowniki 
Dobrzyń n. W 
Górzno 
Lipno 
Nieszawa 
Rypin 
Skępe 


136 
371 
170 
95 


83 
137 


134 
296 
133 
72 
492 
77 
130 


W tabeli podano dla poszczególnych miast jedynie liczbę osób, 
które opłacały na rzecz państwa podatek zwany pogłowny:i:i... Od 
podatku tego zwolnione były dzieci do lat dziesięciu oraz starcy 
i żebracy. Nie wykluczone też jest, że pewna część ludności uchy- 
liła się od opłacenia podatku. Stąd też dla uzyskania w oparciu 
o te dane przybliżonej liczby ludności, należy dane dla poszcze- 
gólnych miast powiększyć o około 2/ 3 . Ostatecznie więc otrzy- 


88 


l
		

/001_szkice_rypinskie_087_0001.djvu

			mamy około 140 mieszkańców w Rypinie oraz 280 mieszkańców 
w Górznie. Po wojnach szwedzkich z połowy XVII w. Rypin 
spadł więc do rzędu najmniej szych miast Ziemi Dobrzyńskiej. Na 
upadek gospodarczy Rypina i Górzna w tym okresie wskazują 
i inne źródła. W opisie Rypina z 1661 r. czytamy: "Zasiadlo na 
wlokach 23. Jednak teraz odprzysięgli i nie placą poborów tylko 
(wlóki) osiadlej, a puste leży 8,5. Osiadlości mieszczanów jest 10". 
O stanie gospodarczym Górzna świadczy wzmianka z 1659 r. 
Mianowicie dwaj mieszczanie górzneńscy składają wówczas przy- 
sięgę, że "w miasteczku Górznie tylko 8 wlók mamy wszystkich 
zasianych i osiadlych; insze wszystkie wlóki są spustoszale. Mly- 
nik rzeczony Wapianka przez Szwedów jest spalony i spustoszaly. 
W miasteczku mamy szewców 2, kuśnierza 1. Domów zaś szoso- 
wych 20. Insze wszystkie domy tak w mieście jako na przed- 
mieściu są spustoszale" . 
Proces odbudowy gospodarczej zahamowany został w okresie 
wojny północnej w początkach XVIII w. Dopiero w połowie 
XVIII w. możemy mówić o rozwoju gospodarczym tego terenu. 
Powstaje wówczas szereg nowych osad, zwiększa się areał 
uprawny w dawnych wsiach. Na szczególną uwagę zasługuje roz- 
wój osadnictwa olenderskiego, opartego na zasadach czynszowych. 
Powstaje szereg niewielkich osad, zwanych rumunkami, kolo- 
niami, budami czy olendrami. Istniało w nich jedno lub co naj- 
wyżej kilka gospodarstw chłopskich, zobowiązanych jedynie do 
świadczenia czynszu na rzecz właściciela osady. Osady takie po- 
wstały również na terenach należących do miast. Tak więc w la- 
tach 1793/1794 w obrębie gruntów należących do Rypina znajdo- 
wały się również trzy kolonie a mianowicie: Karczewska, Lisiny 
i Puszcza, w których łącznie znajdowało się 8 gospodarstw, zobo- 
wiązanych do płacenia czynszu na rzecz miasta. 
Również w miastach możemy zaobserwować oznaki ożywienia 
gospodarczego. Wskazuje na to chociażby przykład Rypina, w któ- 
. rym już w 1774 r. znajdowały się 72 domy. Liczba domów ciągle 
wzrasta i w latach 1793/1794 wynosi już 90. Przeważały domy 
kryte słomą (47) i gontem. W tym samym roku Rypin liczył 
już 595 mieszkańców i należał do największych miast Ziemi Do- 
brzyńskiej, ustępując tylko pod względem liczby mieszkańców 
Dobrzyniowi nad Drwęcą i Dobrzyniowi nad Wisłą. 
Istotną rolę w rozwoju miasta odgrywała ludność żydowska, 
która w latach 1793/1794 stanowiła czwartą część ogółu mieszkań- 
ców miasta. Zydzi uzyskali szereg uprawnień na mocy przywileju 
z 1779 r., wystawionego przez bunnistrza i radę miejską rypiń- 
ską. Postanowiono w nim, że Zydzi mogą uzyskiwać prawo miej- 
skie i dzięki temu stać się pełnoprawnymi obywatelami miasta. 
Ludności żydowskiej zezwolono "kupować budynki lub place do 


89
		

/001_szkice_rypinskie_088_0001.djvu

			budowania, to jest nad stawem w jednym miejscu, gdzie już nie- 
którzy mają wlasne swoje domostwa" oraz wycinać w należących 
do miasta lasach drzewo na opał i do budowy domów. Umożli- 
wiono Żydom swobodne uprawianie handlu. Wydaje się, że przy- 
wilej ten stwarzał ludności żydowskiej korzystne warunki pro- 
wadzenia działalności gospodarczej i przyczynił się przez to do 
rozwoju samego miasta. 


TABELA 3 
ZALUDNIENIE MIAST DOBRZYŃSKICH W LATACH 1793/94-1810 
Liczba mieszkańców w latach: 
Nazwa miasta 
1793/94 1800 1808 1810 
Bobrowniki 399 100 350 541 
Dobrzyń n. Drwęcą 1024 150 2097 1372 
Dobrzyń n. Wisłą 860 830 2183 1460 
Górzno 974 705 673 
Kikół 268 200 635 327 
Lipno 497 488 917 1590 
Nieszawa f: 458 824 1006 817 
Rypin 595 250 405 1126 
Skępe 470 320 142 750 


Podstawę utrzymania mieszkańców stanowiło rolnictwo, rze- 
miosło, produkcja i sprzedaż piwa i gorzałki oraz handel. W upra- 
wie mieszczan znajdowało się 12 łanów. W posiadaniu mieszczan 
znajdowało się 45 koni, 22 woły, 30 krów, 100 owiec i 23 świnie. 
Z rolnictwem wiązało się istnienie w mieście 24 stodół. 
Istotną rolę odgrywał także handel. W Rypinie odbywały się 
24 jarmarki rocznie, na których prowadzono przede wszystkim 
handel bydłem. Nie odbywały się natomiast targi tygodniowe. 
W latach 1793/1794 handlem zajmowało się 12 kupców, rekrutu- 
jących się prawie wyłącznie z miejscowych Żydów. Ponadto 
54 mieszczan zajmowało się produkcją rzemieślniczą. 
Przytoczone dane wskazują, że Rypin w drugiej połowie 
XVIII w., stał się ponownie żywym ośrodkiem miejskim o roz- 
winiętym rzemiośle i handlu. W takiej właśnie sytuacji nadszedł 
rok 1793, kiedy to w wyniku II rozbioru Rzeczypospolitej Rypin 
wraz z całą Ziemią Dobrzyńską zagarnięty został przez monarchię 
pruską. 


.
		

/001_szkice_rypinskie_089_0001.djvu

			Romuald Wierzchowski 


Powstanie styczniowe w powiecie rypińskim 


Konflikty narodowe, społeczne lat 1860-1863 doprowadziły do 
szybkiego rozkołysania się nastrojów rewolucyjnych w kraju. 
Na tej pożywce rozwinął się spisek, którego noc styczniowa 
1863 roku była kulminacyjnym punktem. 
Powiat rypiński, wchodzący w tym czasie (do roku 1867) 
w administrację powiatu lipnowskiego, był powiatem kresowym 
i nie posiadał żadnych większych dróg komunikacyjnych z resztą 
kraju. Pomimo swego kresowego położenia w Królestwie Kongre- 
sowym, tereny te żyły echem Warszawy i reszty kraju, i za ich 
przykładem, choć w późniejszym czasie, manifestowały swe uczu- 
cia i nastroje rewolucyjne. 
Duże były na tym terenie tradycje rewolucyjne walk narodowo- 
wyzwoleńczych z końca XVIII wieku i pierwszej połowy 
XIX wieku. Podczas obrad Sejmu Czteroletniego Ludwik Z i e - 
l i ń s k i, kasztelan rypiński, jako senator grupy postępowych 
i patriotycznych działaczy sejmu, był zdecydowanym orędowni- 
kiem reform, występował za uchwaleniem podatków na rzecz po- 
większenia liczebności wojska polskiego. O jego patriotyźmie 
świadczą słowa: "gotów jestem ostatnią zdjąć suknię na okup, 
abym nie został niewolnikiem". 
W obradach Sejmu Czteroletniego brał również udział poseł 
Ziemi Dobrzyńskiej Ignacy D z i a ł y ń s k i z Dobrzynia nad 
Drwęcą, który jako jeden z pierwszych złożył swój podpis pod 
projektem Konstytucji 3 Maja. Działyński brał udział w powsta- 
niu kościuszkowskim, a pułk jego składający się przeważnie 
z chłopów okrył się nieśmiertelną sławą. 
W powstaniu kościuszkowskim brał również udział Józef N i e - 
m o j e w s k i, właściciel Rokitnicy. Otrzymał on od Kościuszki 
obrączkę z napisem: "Ojczyzna swemu obrońcy". Po upadku po- 
wstania walczył w legionach Dąbrowskiego, gdzie dosłużył się 
stopnia generała. Uczestnikiem powstania kościuszkowskiego był 


91
		

/001_szkice_rypinskie_090_0001.djvu

			Dominik D z i e w a n o w s k i z Płonnego, który w 1794 r. rozbił 
ze swoim oddziałem garnizon pruski w Rypinie. W 1807 roku 
Dziewanowski walczył jako dowódca pułku z Prusakami przy 
oblężeniu Gdańska, następnie odznaczył 3ię w bitwach pod Lubli- 
nem, Zamościem i Sandomierzem, za co otrzymał stopień gene- 
rała. W wojnach napoleońskich również Jan D z i e w a n o w s ki 
z Płonnego okrył się sławą bohatera w walkach w Hiszpanii 
w 1808 r. w wąwozie Samosierra. Smiertelnie ranny Dziewanow- 
ski za swój czyn otrzymał na polu bitwy z rąk Napoleona Legię 
Honorową. 
Oprócz bohaterów walk narodowo-wyzwoleńczych, na ziemiach 
rypińskich przebywali ludzie znani ze swej działalności publi- 
cystycznej, jak: Franciszek Salezy D m o c h o w s k i - znany 
krytyk, dziennikarz, literat i wydawca, który przebywał na tere- 
nie Radzik Dużych w latach 1840-1856. W Radzikach Dużych 
urodził się w 1839 r. Józef N a r z y m s k i - poeta, pisarz, publi- 
cysta, który przed wybuchem powstania styczniowego prowadził 
ożywioną działalność w Kole Czerwonych w Warszawie. W czasie 
powstania styczniowego Narzymski był członkiem Rządu Narodo- 
wego, bliskim współpracownikiem Padlewskiego. Tu w Rypinie, 
jak wspomina w swych "Notatkach autobiograficznych" Jan 
Nepomucen Janowski, został w 1831 r. przez Bonawenturę 
N i e m o j e w s k i e g o wydany manifest, w którym ogłosił, że 
"gdyby wódz naczelny przekroczył atrybucję swej władzy i przed- 
siębrał coś przeciwko honorowi w sprawie narodu, wszystko to 
będzie nieprawym". 
Po upadku powstania listopadowego 1831 roku przez Rypin 
przechodziła armia polska generała Rybińskiego, która w dniu 
3 października 1831 r. stanęła obozem w okolicach Swiedziebni, 
gdzie przez osiem dni odbywała kwarantannę. 
Te tradycje i wspomnienia miały na pewno wpływ na bieg 
dalszych wydarzeń na tym terenie. Ogromną rolę w przygoto- 
waniu powstania styczniowego w pow. rypińskim odegrali wy- 
słannicy Warszawy, rekrutujący się przeważnie z czeladników 
rzemieślniczych i młodzieży studenckiej. Pierwsi pod pozorem 
poszukiwania pracy razem ze studentami pochodzącymi z tych 
okolic szerzyli agitację polityczną. Na terenie obecnego powiatu 
rypińskiego działalność agitatorów była bardzo ożywiona. Stron- 
nictwo Czerwonych prowadziło nie tylko agitację na rzecz walki 
narodowo-wyzwoleńczej, ale nawoływało chłopów do niewykony- 
wania obowiązków pańszczyźnianych. Jeden z nich, Jakub L e - 
wa n d o w i c z ze Zgierza, został aresztowany w Pręczkach 
23 kwietnia 1861 r. za namawianie chłopów do nieodrabiania 
pańszczyzny. 
Wysłannicy ci przynosili do naj dalszych zakątków kraju wieści 


92
		

/001_szkice_rypinskie_091_0001.djvu

			z Warszawy, rzucali hasła walki o wolność, tworzyli lokalne orga- 
nizacje spiskowe. Łączyło się to niewątpliwie z projektami przy- 
wódców, a przede wszystkim P ad lew sk i e g o i S zw arc a, 
którzy główny napór powstania chcieli skierować na woje- 
wództwo płockie, położone naj bliżej granicy, skąd projektowano 
przerzut broni i ochotników. 
Agitatorzy zapewniali społeczeństwo, że na wypadek powsta- 
nia zbrojnego - Polakom pospieszy z pomocą Francja. W Rypi- 
nie w dniu 15 sierpnia 1861 r., w dzień imienin cesarza Francji 
Napoleona III, iluminowano mieszkania, a na balkonie domu 
Anny Stencel umieszczono godło polskie i transparent z mono- 
gramem cesarza. 
W tym też czasie prowadzono szeroką działalność agitacyjną 
przez kolportowanie gazet, jak: "Czytelnia Niedzielna", "Kmio- 
tek", "Nadwiślanin", "Przyjaciel Ludu". Hasło: "Przez oświatę 
ludu - do wolności ojczyzny" zyskało również swoje odbicie na 
terenie powiatu rypińskiego. Prawie we wszystkich ośrodkach 
gminnych powstają S'zkoły. We wsi Borowo zmobilizowani przez 
rolnika Jur w i e l s k i e g o chłopi, sami założyli szkołę i łożyli 
na jej utrzymanie. 
Na terenie rypińskiego działali również agitatorzy "Białych". 
Działalność tę prowadził na terenie Trąbina dzierżawca majątku 
A b c z y ń s k i oraz proboszcz parafii Trąbin ks. R o c h m i ń s k i. 
W dniu 14 lipca 1861 r. doszło nawet na terenie Trąbina do kon- 
fliktów między chłopami, a Abczyńskim. Chłopi w działalności 
Abczyńskiego dopatrywali się chęci przywrócenia poddaństwa. 
Głównymi przeciwnikami Abczyńskiego byli bracia Józef i Woj- 
ciech B e c m e r o w i e z Dobrego oraz Jan S z a ł w i ń s k i z Rusz- 
kowa. Na terenie powiatu lipnowskiego, do którego w tym czasie 
należał Rypin, aż w 83 osadach miały miejsce wystąpienia chło- 
pów przeciw odrabianiu pańszczyzny. 
Pod wpływem agitacji rewolucyjnej, chłopi odgrażali się, że nie 
dopuszczą do branki w Rypinie i rozpędzą komisję poborową. 
Kiedy komisja zjechała z Lipna i rozpoczęła swoje czynności, po- 
borowi z czterech gmin (podobno za namową Tomasza W i t- 
k o w s k i e g o i Józefa M i c h a ł o w s k i e g o, synów chłopów 
z Łukaszewa k. Zbój na) napadli na dom, w którym urzędowała 
komisja, wypędzili urzędników, zniszczyli wszystkie akta i pa- 
piery. Przywódców tych zajść oraz 25 innych poborowych areszto- 
wano i osadzono w więzieniu w Płocku. Główny przywódca - 
Tomasz Witkowski został pozbawiony praw i zesłany do kopalni 
syberyjskich na 15 lat. Resztę uczestników również skazano. Wy- 
padki te wyraźnie świadczą o nastrojach rewolucyjnych wśród 
chłopów i ich stosunku do caratu i obszarników. 
Oprócz działalności propagandowej prowadzona była również 


93 


...
		

/001_szkice_rypinskie_092_0001.djvu

			I 
I 
I I 


na terenie powiatu rypińskiego zbiórka pieniędzy na potrzeby 
organizacyjne i zakup broni. Sprawami tymi zajmowali się emi- 
sariusze Centralnego Komitetu Narodowego, którzy sprzedawali 
bilety Loterii Narodowej w cenie 25 kopiejek. Zakupiony los był 
dowodem wpłaty podatku na Skarb Narodowy. Kasjerami Rządu 
Narodowego w rypińskim byli: Teodor J a c k o w s k i z Łapi- 
nóżka oraz wikariusz rypiński ks. N a w r o c k i. 
Jednym z głównych organizatorów powstania zbrojnego na 
terenie rypińskiego, był Walerian O s t r o w s k i. Ostrowski na 
terenie rypińskiego nie był znany. Służył w smoleńskim pułku 
piechoty, gdzie dosłużył się stopnia podoficera. Z wojska uciekł 
i przebywał na terenie Zbój na, gdzie przygotowywał powstanie. 
Oddział jego liczył w styczniu około 400 ludzi. Składał się on 
przeważnie z pracowników majątku. 
O działalności Ostrowskiego dowiedzieli się żandarmi, którzy 
urządzili w dniu 18 stycznia 1863 r. na niego obławę w Zbój nie. 
Ostrowskiemu udało się jednak zbiec do Płocka, gdzie z 22 na 
23 stycznia bierze udział w ataku na to miasto. Po nieudanej akcji 
Ostrowski wraca do Zbój na i tu obejmuje dowództwo grupy, 
którą przed tym organizował. 
Oddział otrzymał od Padlewskiego rozkaz zajęcia Rypina. 
Ostrowski przybył z oddziałem liczącym 400 ludzi w dniu 4 lutego 
1863 r. do miasta. Walk o zdobycie Rypina nie prowadzono, gdyż 
wojska carskie w tym czasie w mieście nie stacjonowały, a naj- 
bliższy z oddziałów stał w Dobrzyniu nad Drwęcą. N a rynku 
(obecny plac Wolności) nastąpiło pierwsze oficjalne spotkanie po- 
wstańców z mieszkańcami miasta oraz burmistrzem, którym był 
Franciszek Domagaiski. Ostrowski polecił swemu adiutantowi 
Wojciechowskiemu ogłosić, że Rypin jest miastem wyzwolonym 
.i rządzonym z dniem 4 lutego 1863 r. przez Rząd Narodowy. Ogło- 
szono następnie manifest i zwrócono się z apelem o wstępowanie 
do oddziałów powstańczych. Ostrowski kazał przynieść z ratusza 
portret Mikołaja i Aleksandra II, które zniszczył. Następnie roz- 
kazał policmajstrowi Jakubowi Zielińskiemu, będącemu na służ- 
bie rządu carskiego, zamalować herby i orły rosyjskie na ratuszu. 
Powstańcy zwerbowali w Rypinie do oddziałów kilkudziesięciu 
nowych partyzantów. Odczuwali brak broni. Zabrali więc ze skle- 
pu Szuimana kosy, by uzbroić oddział. (Carski naczelnik wojenny 
srogo potem ukarał współpracujących z powstańcami. Aresztowa- 
no wtedy w Rypinie: Zielińskiego - majstra, Kulwic- 
k i e g o - szewca, J a c k o w s k i e g o - szewca, Henryka 
G r u n wal d a - pracownika magistratu, Franciszka C z e c h o - 
w i c z a, Leona S t r z e l e c k i e g o, JÓzefa J a c k o w s k i e g o, 
Lejbę L e j b o w i c z a, Adama Ś w i e r k o w s k i e g o, Antoniego 
W i ś n i e w s k i e g o, Bertrama B r z y t w i ń s k i e g o, Jana N a - 



 


94
		

/001_szkice_rypinskie_093_0001.djvu

			/,'-. ......'......."\ 
t" 50 .....,oJ "'\ 
- j. 
 .--'-') 
'
;-1 ;,-,_....... lo ł 
1 1.1. 0 tl 
 
 :c 
 , 
...'1 
 
O 
O .. 

;-<==--:r \ 
 
 -. I' 
(t ....),. I....J'
 - 
,/. ) oJ .... ) o 
{ O r o 'I; _,,__r '-_
 - O"':;: ){ 
., : '!: O." ..Jco 
- \':: 
::: 

 F,-.-.1i r 
O 

@ 
O. " J 
 
p... I'" :< 
. :1 I 

I 
O ł 
. . g \ 
c::: '-._....,.., , 

 .J_.I 
1:0 " 
00 
 

 
I 
CI':) 
1:0 
00 

 


:; 
- 
t: 
'f'l 
Z; 
5: 
>< 
:r:: 

 
- 
::,) 

 



 
" 
iO 



 
O
 

 

 



 
:>ot 
:3= 
O 
- 
Z 
N 
O 
>- 
E-< 
00 
::J 
Z 
-< 
E-< 
00 
:3= 
O 
p.. 
:3= 
>- 
:3= 
E-< 
as 


'i'( _ 
II 
O 
.1 
 
. .
 E 
ft-
._-!, ,. 

,
 
O 
'Ol! 
 

I: " " 

 i. 


o 
;O 
.g 
.. 
on 


o 
!o 


o 
II 

O 
,. 
11 


i\ 
.!I 
,..."=I:
.. 
 
i 
;o
 
'
 O 

 @ ){ 
(t;
 
1
 
1..'- 
'''''1 
..... 
), 
') 
"- 
.
 
 \ 

 

"-"""". 
. Ol 
I 
 o 
. , S c 
.. I< 
-, 
o 
". 
 
\ 
'. 
..> . . 
\....
-':) 
.......") / 
. ... 
'J 

. 


;;; 
N 
" 
< 
.. 


O 


g 
N 
O 
>- 
E-< 
O 
p.. 


O 


O 


,...-."" 
/. 


I 
J 


@. 
>t 


>o 

 
iD 
>oŻ 
.J. 
>oP: 
tQl&! 

:;a 
NN 
00 
0< 
_::s 
uO 
'<1)1%: 
100 
i 
 >o 
'i'
= / ' 8 g: 

 
"'= rn N 
' ){ tJs: i rJO 
Ncn - rz:I 

 U).......r. J i rn 
:; 
I 
,) 
li 
t: 
t-'- 
I .\..., 
( I- . 
\ ::! \ 
\ 
O "- 
\ \ 
\ /,-.-' 
,"\'l\. 
(.
 .J 
,. 
IJ 
/i 
"f" 
t. 
l 
>. 
-.-., 
I 
I 
) 

 
\ 


".. -." 
/__,-.
..:
 .L. 
g 1*0 ," 
:!:o t' :5 .. 
::i l' i,'\..) 
C t' 
 '. 
I 
O- 
II 


c 

O 


,. 
II 
!O 


;;; 
" 
.g 
.. 
.. 


lo 
g 


o 
;O 
8. 
.. 


,. 
E 
aO 
,. 
51 


- 
," :I 
"../.1' . 
'-0 O 02 
}
 
C') 
I .. ){ @

 
1I...J ..- 
I ./
O N 

 
;; =0 
.
 


, 
I 
. O 
......- 
'-. 


1}\ 

. 
" 
U 


,-..,j 
( -CO""."'" 
" 
) 


.... 



 
:g
 

< 
8
 
::op. 
E-< l&! 
O	
			

/001_szkice_rypinskie_094_0001.djvu

			,! . 


p i ó r k o w s k i e g o, Antoniego G a w o r z e w s k i e g o, L a n - 
s i e w i c z a - kucharza, M a r i a ń s k i e g o - ogrodnika, Au- 
gusta M a n i g e l a, P ł a c h e c k i e g o z Rogowa, K o s i ń - 
s k i e g o z Charszewa i R Y b a c k i e g o z Rusinowa. Za granicę 
uciekli: Adolf J u l e, Józef K a m e n k, Antoni Ś l i w i ń s k i, Ma- 
rian D ę b o w s k i, Antoni K o l a s i ń s k i, Andrzej O l s z e w - 
s k i, Ludwik Koś c i ń s k i, Antoni Kra j e w s k i i Z a w i- 
s t o w s ki). 
Oddział Ostrowskiego zatrzymał się w Rypinie do 5 lutego 
1863 r. do godziny 16. Następnie udał się w kierunku Sierpca. 
Noc z 5 na 6 lutego 1863 r. powstańcy spędzili w lesie między 
Przeczem i Pręczkami, a 8 lutego 1863 r. zajęli Sierpc, który był 
wolny od wojsk carskich. W rękach powstańców miasto nie utrzy- 
mało się długo, gdyż tego samego dnia zostali oni zaatakowani 
przez wojska carskie i wyparci z miasta. W potyczce tej Ostrow- 
ski został wzięty do niewoli i odstawiony do Płocka, gdzie sąd 
wojenny skazał go na śmierć przez rozstrzelanie. Wyrok wyko- 
nano w Płocku 27 lutego 1863 roku. 
Nad rozbitym oddziałem komendę objął S u m i ń s k i. Oddział 
wycofał się w stronę Rypina, maszerując przez Starą Wolę i Sku- 
dzawy. Część powstańców rozeszła się do domów, a reszta przez 
szereg tygodni przebywała w lasach skrwileńskich, gdzie stoczono 
szereg drobnych potyczek. Oddział przeszedł w lasy żuromińskie 
i stoczył bitwę w dniu 3 lipca 1863 r. pod Rozwozinami, 7 km od 
Żuromina. Sumiński, ciężko ranny, ratował się ucieczką. Oto- 
czony troskliwą opieką przez jednego ze współtowarzyszy Feliksa 
T u r s k i e g o, po wyleczeniu się wyjechał do Małopolski. 
Po rozbiciu oddziału Ostrowskiego, na terenie rypińskiego pro- 
wadziły działalność liczebnie mniejsze, jednak bardzo aktywne 
grupy. W lasach skrwileńskich, w okolicach Rudy, zbierał się od- 
dział powstańców składający się przeważnie z chłopów. Oddział 
ten został zaopatrzony w broń dostarczoną z Pomorza, w ilości 
50 karabinów, 25 pałaszy. 
W dniu 25 lutego 1863 r. doszło do potyczki pod Rudą wojsk 
carskich pułkownika Riediczkina z oddziałem powstańców, liczą- 
cym około 70 ludzi. W tym wielu chłopów z braku broni uzbrojo- 
nych było w kosy. W potyczce tej zginęło 30 powstańców, a do 
niewoli rosyjskiej wzięto 7. Stracono też 10 fuzji, l pistolet, 
26 kos, 2 torby myśliwskie, formy do lania kul, 2 kotły, 8 koni, 
4 wozy z zapasem żywności. Część wojsk carskich po potyczce 
pod Rudą wróciła do Skrwilna, część udała się w pościg za ucie- 
.. kającymi powstańcami, ścigając ich do wsi Słupia, gdzie zginęło 
10 powstańców. Wśród zabitych pod Rudą byli mieszkańcy Ry- 
pina: Szymon S trze le ck i - lat 21 - rolnik, Damazy Ła pa- 
c i ń s ki - lat 20 - bednarz. Do niewoli został wzięty Julian 


i 
( ) 


. ;." 
";-1 , 


:11 


96 


lo.....-
		

/001_szkice_rypinskie_095_0001.djvu

			Nowakowski - lat 19 ze Skrwilna oraz Julian Napiór- 
k o w s k i z Kobrzyńca. 
Walki zbrojne w zaborze rosyjskim odbiły się glośnym echem 
w zaborze pruskim. Polacy w zaborze pruskim, m. in. na terenie 
Ziemi Chelmińskiej, prowadzili bardzo ożywioną dzialalność pro- 
pagandową na rzecz walki zbrojnej. Gdy wybuchlo powstanie 
spieszyli z pomocą, wysylając nie tylko broń, ale i ochotników. 
Jednym z większych oddzialów, który przeszedl na teren ziemi 
rypińskiej, byl zorganizowany przez Zygmunta D z i a l o w - 
s k i e g o i bylego kapitana wojsk carskich S z e r m e n t o w - 
s k i e g o, który występuje pod przybranym nazwiskiem Henryk 
Ł owiński. Oddział ten, w sile 87 ludzi (w tym 16 konnicy), 
miał przejść Drwęcę pod Łapinóżkiem i 21 kwietnia o godzinie 23 
stanąć w Radzikach Malych. N a skutek silnego obstawienia gra- 
nicy przez wojska pruskie, powstańcy w wyznaczonym czasie nie 
mogli przejść Drwęcy i zmuszeni byli przeprawić się o 4 mile 
niżej, pod Bialą Wsią. Przeszedlszy w nocy z 22 kwietnia w bród 
Drwęcę oddzial chcial przedostać się w lasy skępskie, gdzie mial 
zasilić oddzialy walczące na tych terenach pod komendą Padlew- 
skiego, który w tym czasie tu przebywał. W poludnie 24 kwiet- 
nia powstańcy dotarli do Nietrzeby, 3 km od Chrostkowa. Tu 
na nich napadl znienacka porucznik Polakow, który 22 kwietnia 
wyruszyI z Lipna i przez Cieluchowo posuwal się w lasy stal- 
mierskie. Konnica powstańcza pod dowództwem Działdowskiego 
i Szennentowskiego zdołała przedrzeć się przez wojska carskie 
i dostała do obozu Jur k o w s k i e g o. Piechota przesz la przez 
most na rzece Ruziec w stronę Chrostkowa i przyjęla walkę, 
zajmując zabudowania mlynarza. Wskutek przeważających sił 
wroga powstańcy ponieśli klęskę i zmuszeni byli ratować się 
ucieczką. 
Część z nich wróciła do Prus, a część, w liczbie okolo 30 pie- 
szych i 12 konnych, przez Nową Wieś dobrnęła do Sosnowa i po- 
łączyła się z oddziałami Jurkowskiego w lasach skępskich. Jednej 
z zaladowanych bronią funnanek, udało się uciec z placu boju 
i przez I\adzynek dotrzeć do Podlesia, gdzie broń rozdano po- 
wstańcom. W porzuconym przez powstańców obozie pozostały 
2 furgony, na których znaleziono 96 szt. różnej broni, 34 rakiety, 
12 pudów olowiu, 11 pudów prochu, 11 koni i zapasy żywności. 
W bitwie zginęło 7 powstańców Polaków, którzy zostali pocho- 
wani na cmentarzu w Chrostkowie. Byli to: Jan B r o n i s z - 
lat 20 - uczeń gimnazjum z Chehnna, Stanisław B r o n i s z - 
23 lata - z pow. Chehnno, C y r o c h - 21 lat - rzeźnik 
z Chełmna, Teofil C h r a p k i e w i c z - 16 lat - uczeń malarski 
z Golubia, W i ś n i e w s k i - lat 20 - z Wąbrzeźna, Aleksy 
O s i ń s k i - lat 20 - z Elizanowa pow. Wąbrzeźno, Jan P i 0- 


7 - Szkice rypińskie 


97
		

/001_szkice_rypinskie_096_0001.djvu

			! I 


t r o w s k i - rzeźnik z Chełmna. 4 powstańców zostało wziętych 
do niewoli, a 3 ciężko rannych na skutek odniesionych ran 
zmarło. 
Wieści o bitwie pod Nietrzebą dotarły do Ziemi Chełmińskiej. 
W "Nadwiślaninie" i "Przyjacielu Ludu" ukazały się opisy po- 
tyczki. Bardzo wysoko oceniano bohaterstwo Dzialowskiego, 
który po zranieniu Szermentowskiego objął dowództwo nad od- 
działem i dzięki przemyślnym posunięciom taktycznym zdołał 
uchronić swoich żołnierzy od całkowitej zagłady. Oprócz Dzia- 
łowskiego, bardzo wysoko oceniono bohaterstwo B r o n i s z a 
i R o m a n o w i c z a, którzy polegli; na cześć tego ostatniego, jego 
młodszy kolega gimnazjalny Paweł G a w r z y j e l s k i napisał 
"Odę" : 


Zginąłeś! by każdy z nas zostal bezpieczny 
Gdy wróg nikczemny was gonil 
Tyś piersią braci zaslonil 
I za nich padleś waleczny. 


Porażki pod Nietrzebą i w innych miejscowościach, nie zraziły 
ochotników z Pomorza do spieszenia z pomocą walczącym Po- 
lakom za Drwęcą. Nie ma dnia, aby kilkunastu albo kilkudziesię- 
ciu ochotników nie przeszło granicy. Ochotnicy rekrutują się 
przeważnie z chłopów, rzemieślników, służby folwarcznej, mło- 
dzieży, która opuszcza szkoły. Wszyscy oni zasilają szeregi od- 
działów powstańczych, walczących na ziemi rypińskiej. 
Propaganda na rzecz udziału w powstaniu przybierała nieraz 
na Ziemi Chełmińskiej formy personalnych wezwań, ogłaszanych 
w prasie. 
Naczelny wódz sił powstańczych w województwie płockim, Zyg- 
munt Padlewski, przykładał wielką wagę do powiatów zachod- 
nich. Po odniesionych zwycięstwach pod Myszyńcem, Radzano- 
wem wyruszył on 21 marca 1863 r. w stronę Skrwilna, gdzie pod 
Chraponią natknął się na wojska carskie. Do bitwy nie doszło, 
gdyż dowódca wojsk carskich Drozdow, mając mylne wiadomości, 
że oddział powstańczy liczy około 3000 ludzi, bał się rozpocząć 
bitwę. Padlewski zaś, nie znając liczebności wojsk carskich i ma- 
jąc oddziały zmęczone dotychczasowymi walkami, pomaszerował 
w kierunku Czarni Małej do wsi Gorzeń. W Gorzeniu na skutek 
intryg wewnętrznych wrogiej jemu grupy, Padlewski rozpuścił 
powstańców do domu i wyjechał do Warszawy, aby z nowym 
planem wrócić w płockie i organizować oddziały powstańcze. 
Jako członek Komitetu Centralnego Padlewski należał do naj- 
wybitniejszych przywódców lewicy "Czerwonych". Podobnie, jak 
Jarosław Dąbrowski, Szwarc, Stefan Borelowski i inni - był 
orędownikiem powstania narodowego w imię zniesienia przywi- 


98
		

/001_szkice_rypinskie_097_0001.djvu

			lejów stanowych i uwłaszczenia chłopów i opowiadał się za sze- 
roką współpracą z rewolucjonistami rosyjskimi. Lewica Czerwo- 
nych mocno wierzyła w lud i widziała w nim główną siłę na- 
pędową walki zbrojnej, łącząc walkę narodowo-wyzwoleńczą 
z walką spoleczną. 
Ten dobrze zapowiadający się przywódca, wojewoda płocki 
i naczelnik powstania, po powrocie z Warszawy, znalazl się po- 
wtórnie w dniu 22 kwietnia 1863 r. na ziemi rypińskiej. Zgodnie 
z wytycznymi Rządu Narodowego, celem jego wyprawy w te oko- 
lice było utworzenie nowych oddziałów i rozpoczęcie dalszej 
walki z zaborcą. Liczył on bardzo na pomoc ochotników z zaboru 
pruskiego i dostawę broni z Prus. 
Padlewski mial nawiązać bezpośredni kontakt z oddzialem po- 
wstańców, który przeszedl granicę i został rozbity pod Nietrzebą. 
J ak wspomina Z i e l i ń s k i w swej pracy "B i t w y i P o - 
t Y c z ki", oddzial ten złożony z ochotników zaboru pruskiego 
i noszący nazwę "Ziemi Chełmińskiej" mial stać się zalążkiem 
nowych oddzialów. Na bazie bowiem oddziałów ochotniczych 
z zaboru pruskiego Padlewski chcial od nowa odbudować siły 
powstańcze, które obok ochotników mialy r2krutować się z miej- 
scowych chlopów i radykalnych elementów miejskich. Dlatego też 
Padlewski, lic:ząc na poparcie chlopów, przywiązywał wielką wagę 
do ogloszenia dekretu o zniesieniu poddaństwa. W rozkazach, 
które wysyłal do naczelników powiatowych, dowódców oddziałów 
żądał, aby chłopów obdarzać ziemią i rozkazal karać śmiercią 
tych właścicieli ziemskich, wójtów i proboszczów, którzy nie 
chcieli być obecni w swoich dobrach przy odczytywaniu dekretu 
o uwłaszczeniu chłopów. 
Dnia 22 kwietnia 1863 r. po przenocowaniu w Krystianowie 
k. Załego, Padlewski wyruszył ze swym sztabem do Radzik Ma- 
łych, gdzie mial spotkać się z oddziałem i objąć nad nim dowódz- 
two. Aby bezpieczniej dotrzeć do celu, wszyscy uczestnicy wy- 
prawy posiadali fałszywe paszporty. P a d l e w s k i mial paszport 
na nazwisko Poliński, K u c z b o r s k i - adiutant Padlewskiego, 
na nazwisko Szczurowski. Towarzyszyli im: S o koł o w s k i, który 
byl szefem sztabu wojewody, dr L i s i c k i oraz S i c i ń s k i - 
oficer plockiego pulku piechoty. Wyprawa miała pozory odwiedzin 
sąsiedzkich i wyjazdu na polowanie. 
Kiedy Padlewski z grupą znajdowal się w lesie borzymińskim, 
kilka minut przed nimi przejechał w kierunku Załego, kierując 
się na nocleg do Kleszczyna, patrol kozacki, który prowadził ze 
sobą 9 aresztowanych powstańców z Rakowa oraz 6 spotkanych 
po drodze podejrzanych ludzi. Za oddziałem tym w odległości 
kilkuset metrów jechal kozak-maruder, który zauważywszy prze- 
jeżdżające pojazdy, zatrzymał je i zażądał okazania dokumentów
 


7
 


99
		

/001_szkice_rypinskie_098_0001.djvu

			Padlewski, chcąc szybko jechać dalej, tłumaczył się brakiem czasu 
podał kozakowi 100 rublowy banknot. Zdwniony taką dużą swną 
pieniędzy kozak żądał dalej okazania paszportów; Padlewski ofia- 
rowywał kozakowi 200, 300, 400, 500 rubli, byle ich tylko puścił. 
Po chwili zjawił się oficer kozacki i rozkazał przeprowadz.enie re- 
wizji. Znaleziono pismo i odezwę Rządu Narodowego, ktÓre miały 
być odczytane przybywającym ochotnikom-powstańcom oraz kilka 
rewolwerów i białą konfederatkę, którą miał ubrać Padlewski 
przy spotkaniu z oddziałem. 
Podróżni zostali aresztowani i odstawieni do Lipna. Tam carski 
dowódca miejscowej załogi rozpoznał Padlewskiego. 
Działacz lewicy "Czerwonych" w województwie płockim C h ą- 
d z y ń s k i w swych pamiętnikach wspomina, że o planach Pa- 
dlewskiego i jego pobycie na terenie rypińskiego poinformował 
wojska carskie jego adiutant Strzegocki, który był agentem "Bia- 
łych". Padlewskiego i jego towarzyszy przewieziono pod silną 
eskortą do Płocka i oddano pod sąd wojenny. Padlewski do końca 
śledztwa nie załamał się, pomimo proponowanego mu ułaskawie- 
nia za zdradzenie tajemnic organizacji powstańczej. Nie chciał też 
skorzystać z prawa prośby o łaskę cara. Pozostał do końca pełen 
godności, co wzbudziło dla niego duży szacunek ze strony ofice- 
rów carskich garnizonu płockiego. Do ostatnich dni życia myśli 
o kontynuowaniu dalsze] walki, pisze listy, wydaje zarządzenia, 
wskazuje ludzi na swoje miejsce. Wyrok śmierci na Padlewskim 
(przez rozstrzelanie) wykonano w Płocku w dniu 15 maja 1863 r. 
Smierć Padlewskiego, jednego z największych i najbardziej war- 
tościowych przywódców powstania, wstrząsnęła głęboko opinią 
krajową i zagraniczną. Na wiadomość o śmierci Padlewskiego za- 
reagował wielki rewolucjonista rosyjski - przyjaciel Polaków 
Aleksander Hercen. W piśmie "Kołokoł" z dnia l czerwca 1863 r. 
umieścił on na tytułowej stronie nekrolog następującej treści: 
,,15 maja zastal rozstrzelany przez carskich żolnierzy w Plocku 
Zygmunt Padlewski. Jeszcze jedna ofiara ze strony Polski, jeszcze 
jedna zbrodnia z naszej strony. Wszak niedawno byl on wśród nas 
w liczbie tych sześciu, o których mówiliśmy, pelen nadziei, pelen 
odwagi". O wielkiej stracie radykalnego przywódcy powstania 
styczniowego, jakim był Padlewski, wspomina także Engels w liś- 
cie do Marksa z dnia 11 czerwca 1863 r. 
Pomimo poniesionych strat, pozostali przywódcy lewicy "Czer- 
wonych", jak C h ą d z y ń s k i, K o l b e nadal prowadzą ożywioną 
działalność na terenie powiatów zachodnich, licząc na ochotników 
z zaboru pruskiego. Na tych terenach przygotowywano zwołanie 
pospolitego ruszenia i rozpoczęcie dalszej walki, przede wszystkim 
w oparciu o chłopów. 


100
		

/001_szkice_rypinskie_099_0001.djvu

			Przykładem takich zamierzeń był oddział K o wal k o w s k i e g o 
zwanego na tym terenie pod imieniem "Franciszek" lub "Frąś". 
Kowalkowski pochodził z powiatu brodnickiego, gdzie na majątku 
w Żmijewie pracował jako lokaj. Służył w wojsku pruskim, uzy- 
skując stopień podoficera. Gdy wybuchło powstanie - przeszedł 
granicę z grupą 9 ludzi. Działając jako żandarm powstańczy, tępił 
donosicieli i zdrajców, wykonując wyroki wydane przez władze 
powstańcze. Walczył w oddziałach Padlewskiego i brał udział 
w bitwie pod Radzanowem 21.III.1863 r., gdzie dowodził pie- 
chotą. Po rozbiciu oddziału przeszedł na teren Rypina i prowadził 
nadal akcję werbunkową na rzecz powstania, będąc postrachem 
władz zaborczych oraz polskich warstw posiadających, które w po- 
ważnej części były wrogo nastawione do powstania. 
Kowalkowski w dniu 30.V.1863 r. przybył od strony Kowalk 
do Rypina z grupą 30 ludzi i po dokonaniu zakupów i zwerbowa- 
niu Jana Zbikowskiego, pojechał przez Godziszewy w stronę 
Okalewa. Tam aresztował wójta gminy, a następnie przebywał 
w okolicach Skrwilna, Chraponii i Zielunia. Scigany przez woj- 
ska carskie - cofnął się w okolice Kotów i zatrzymał się w tam- 
tejszych lasach między Przybysinkiem, a Kotowami. Wojska car- 
skie, przeszukawszy lasy skrwileńskie, posuwały się przez Oka- 
lewo w kierunku Rypina. Po drodze spotkały konny patrol po- 
wstańczy, za którym podąży li w pogoń. Oddział powstańców 
w dniu 4.VI.1863 r. został rozbity. W potyczce tej (między Koto- 
wami a Przybysinkiem) zginął Kowalkowski i 6 innych powstań- 
ców: Z i ó ł k o w s k i - szewc z Dobrzynia n. Drwęcą, D u n i - 
r o w s k i - rzeźnik z Golubia, J e n d r z e j e w s k i - zdun 
z Dobrzynia n. Drwęcą, Z arę b s k i - szewc z Dobrzynia. Pozo- 
stałych poległych powstańców nie rozpoznano. Byli to Polacy 
z zaboru pruskiego. Aresztowano 9 osób posądzonych o współ- 
pracę z powstańcami, w tym Agnieszkę T a r n o g r o d z k ą, która 
walczyła w oddziałach Jurkowskiego, jako jego adiutant. 
Inną grupą powstańczą, która zbierała się w lasach czumskich, 
szczutowskich, urszulewskich, był oddział Jur k ow s k i e g o. 
Składał się on z 300 pieszych i 100 konnych powstańców, w tym 
z poważnej liczby Polaków - ochotników z zaboru pruskiego 
i Kurpiów. Oddział był dość dobrze uzbrojony, posiadał broń za- 
kupioną w zaborze pruskim. Stoczył on walkę z jednostką carską 
w dniu 9.VII.1863 r. w lasach czumskich. Na skutek nieudolności 
dowodzenia Jurkowskiego, przede wszystkim niewykorzystania 
oddziałów konnych, powstańcy zostali rozbici i by li ścigani aż do 
jeziora Urszulewo, gdzie wojska carskie przerwały pościg z po- 
wodu zapadającej nocy. 
W potyczce tej zginęło 43 powstańców. 34 pochowano na cmen- 
tarzu w Szczutowie. Część rannych i zabitych, pochodzących 


HH.
		

/001_szkice_rypinskie_100_0001.djvu

			r 


przede wszystkim z okolicznych wiosek udało się zabrać z pola 
walki. Z pola bitwy zebrano 96 sztuk różnej broni. Były trudności 
z przewiezieniem jej do Lipna, ponieważ w tym czasie na terenie 
gminy Szczutowo znajdowała się tylko jedna para koni (do upra- 
wy ziemi używano wołów). 
Wśród zabitych rozpoznano: K r u s z y ń s k i e g o - oficera ko- 
synierów z Golubia, Wojciecha M i e s z k o w s k i e g o - wy- 
robnika z Sierpca, Teofila Wiśniewskiego z Warszawy, Jó- 
zefa S t a n k i e w i c z a z Brodnicy, S z y m a ń s k i e g o - szewca 
z Płocka, T a r c z y ń s k i e g o z Dobrzynia n. Drwęcą, Walen- 
tego W i ś n i e w s k i e g o z Sierpca, Maksymiliana K o n o p a c - 
k i e g o z zaboru pruskiego, Mariana Kuk a r z e w s k i e g o 
z Gulbin, L u d z i ń s k i e g o - ślusarza z Dobrzynia n. Drwęcą, 
B r a s d e n b e r g e r a - piekarza z zaboru pruskiego, Tomasza 
G o d l e w s k i e g o z Lipna, K r u ż k a z lipnowskiego, Edwarda 
B u s s e z Sierpca, Jana K l i m k e - wyrobnika z mławskiego, 
Augusta S a p i e c h ę z zaboru pruskiego, Stanisława S a d o w - 
skiego z pow. lipnowskiego, Stencilewskiego - subiekta 
z Lipna, Michała D e k m a n a - wyrobnika z mławskiego, To- 
masza Kur z ą d k o w s k i e g o - wyrobnika z Sierpca. Pozo- 
stałych zabitych nie rozpoznano. 
Po rozbiciu opisanych oddziałów, na terenie rypińskiego więk- 
szych potyczek w roku 1863 już nie było. Jedynie w dniach 
3 i 4 października na terenie Skrwilna przebywali Kolbe i Su- 
miński prowadząc werbunek do oddziałów; jednak ścigani i śle- 
dzeni - przeszli na teren powiatu mławskiego. 
Po wspomnianych klęskach i aresztowaniach, powstanie na tych 
terenach zaczęło upadać. Nie udało się zmobilizować pospolitego 
ruszenia, za co główną winę ponosi Rząd Narodowy, opanowany 
przez "Białych". Nie udało się przeprowadzić radykalnych posu- 
nięć w stosunku do jawnych zdrajców narodu, czego domagali się 
przywódcy lewicy "Czerwonych". Dotkliwie dawał się odczuć 
brak ciągłości dowodzenia; zamiast czynnej zdecydowanej walki, 
w wielu wypadkach wiele wysiłku zużywano na knowania i pod- 
stępne intrygi, prowadzone przez zwolenników "Białych". 
Jednak jeszcze raz w powiecie rypińskim odezwały się powstań- 
cze strzały. W początkach 1864 r. na terenie sąsiednich powiatów 
zaboru pruskiego, organizowany był duży oddział przez zdolnego 
i odważnego oficera, pułkownika Edmunda C a 11 i era. Zamierzał 
on podzielić całą kolumnę (w liczbie około 1200 ludzi) na mniejsze 
grupy, które po przekroczeniu granicy miały przejść na teren wo- 
jewództwa płockiego i ożywić powstanie. Nie wszyscy dowódcy 
stawili się w wyznaczonym czasie w swych oddziałach. Wiele 
grup zostało rozbitych przy przechodzeniu granicy, wiele nie pró- 

o
ało jej przechodzić, tłumacząc się brakiem broni i amunicji. 


102
		

/001_szkice_rypinskie_101_0001.djvu

			Jeden z takich oddzialów w sile 80 ludzi (zwany brodnickim, 
ponieważ na tych terenach został zorganizowany) w dniach 
29,30 marca 1864 r. przeprawił się przez Drwęcę w okolicach 
Sloszew między Bolesławcem a Łapinóżkiem. Dowódcą jego był 
K o s s a k o w s k i. Po przekroczeniu Drwęcy oddział ten został 
zaatakowany przez jednostki straży granicznej z Osieka i Rokit- 
nicy. Walka trwała kilka godzin. Powstańcy bardzo dzielnie wal- 
czyli, zadając wojskom carskim poważne straty. Kiedy jednak 
siły ni€przyjacielskie wzrosły, a Polacy stracili dowódcę, po stro- 
nie powstańców powstal chaos. Rozbity oddział korzystając ze 
zmroku, wycofał się za Drwęcę. Zapowiadana wyprawa Calliera 
nie osiągnęła celu. 
Na polu bitwy, oprócz dowódcy powstańcy pozostawili 6 zabi- 
tych; 9 rannych, z których dwóch zmarło; 17 wzięto do niewoli. 
Wśród poległych byli: Adolf K o s s a k o w s ki - dowódca od- 
działu pochodzący z Warszawy, Stanisław R u t k o w s k i, Ja- 
k u b owski z chełmińskiego, S zy m a ń ski i Jan R a d z y- 
m i ń s k i z Torunia. Nazwiska pozostałych zabitych nie są znane. 
Po upadku powstania styczniowego wzmogły się represje i prze- 
śladowania ze strony caratu. Uczestników powstania wywożono 
na Syberię, do ciężkich robót; część ludzi młodych przymusowo 
wcielano do wojska. Cofnięty został samorząd Królestwa, a język 
rosyjski jako obowiązkowy wprowadzono do szkół i urzędów. 
Pomimo poniesionej klęski, powstanie styczniowe potrafiło 
zmobilizować naród do walki narodowo-wyzwoleńczej oraz obu- 
dzić na nowo łączność pomiędzy ziemiami trzech zaborów. Celem 
powstania styczniowego było nie tylko odzyskanie niepodległości, 
ale i obalenie feudalizmu. Właśnie pod naciskiem antyfeudalnej 
walki chłopów i ich dużym udziale w powstaniu, carat zmuszony 
był "usankcjonować" decyzję Rządu Narodowego, ogłaszając 
w marcu 1864 r. dekret uwłaszczeniOlNY.
		

/001_szkice_rypinskie_102_0001.djvu

			Spis nazwisk uczestników powstania styczniowego 
pochodzących z powiatu rypińskiego 
(według granic powiatu do 1956 r.) 


(Ź ród ł o: Czesław Lisowski "Powstanie styczniowe 
w Ziemi Dobrzyńskiej". Płock 1938 r.) 


Abczyński Henryk 
Abczyński Józef 
Afoltowski Józef 
Antczak Jan 
Baner Antoni 
Bendelewski Jan 
Beńkowski Jan 
Berg Karol 
Bertram 
Bialobłocki Kazimierz 
Bielakowski Bartłomiej 
Bielichowicz Jan 
Bierzchowski Jan 
Bodziczyn Mikolaj 
Bojańczyk Mikolaj 
Borkowski Wojciech 
Bruzdowicz Maksymilian 
Brzytwiński Moszek 
Buczkowski Józef 
Buczyński Karol 
Bugaj Adam 
Bulier Marian 
Cegliński Józef 
Celszer Franciszek 
Centkowski Leon 
Chelmicki Ignacy 
Czajkowski Baltazar 
Czajkowski Stanislaw 
Dolberg Leon 
Danke August 
Dębkowski Stanislaw 
Dębiński Henryk 
Dlugokęcki Julian 
Dobski Leon 
Domański Waclaw 


Pręczki 
Pręczki 
Dulsk 
Rakowo 
Charszewo 
Radziki Male 
Wilczewo 
Lapinóżek 
Rypin 
Piórkowo 
Wilczewo 
Rypin 
Wilczewo 
Pręczki 
Pręczki 
Rypin 
Rypin 
Rypin 
Rogowo 
Ruszkowo 
Michalki 
Dulsk 
Ruszkowo 
Julianowo 
Rypin 
Balin 
Czumsk 
Nadróż 
Rogowo 
Zbójno 
Rogowo 
Pr
czki 
Rypin 
Zbójno 
Trąbin 


104 


II
		

/001_szkice_rypinskie_103_0001.djvu

			Domański Wacław Józef 
Drelit Jan 
Dreling Jan 
Drosze Ludwik 
Drzedziński Jakub 
Fiszer Hipolit 
Fiszer Józef 
Gawroński Jan 
Gawarzewski Antoni 
Gąsicki Ksawery 
Gede KaroJ 
Gładkowski Antoni 
Głogoczewski Konstanty 
Gniazdowski Stefan 
Gniazdowski Władysław 
Goćkowski Jan 
GoJb Józef 
GoJenbecki Antoni 
Gołębiewski Marian 
De Ja Grande Józef 
Grąbczewski Ignacy 
Gronkowski Jan 
Grudecki Jan 
GrunwaJd Henryk 
Gutstein Nuchim 
Hebda Leon 
IsJert Wojciech 
Jackowski Teodor 
Jackowski Wincenty 
Jakubowski Jan 
Jakubowski Wiktor 
Jankiewicz Mikołaj 
Jankowski Jan 
Jankowski Józef 
Jankowski Wajery 
Jaworski Antoni 
Jezierski Jan 
Jezierski Jan 
Kaczurkiewicz Jan 
Kaczyński Józef 
Kafanowski Michał 
Kamiński Aleksander 
Kangoroniewski Władysław 
KarJiński Jakub 
Kiemceczyński Władysław 
Klipczyński Władysław 
Kłobukowski Mikołaj 
Konrat Józef . 
Koprat Józef 
Kosański Aleksander 
Krajewski Jakub 
Krajewski Tomasz 
Kropiwicki Marian 
Krygier Bernard 
Kurzajski Antoni 
Ladkowski Marcin 


Rypin 
Tomkowo 
Tomkowo 
Kazimierzewo 
Łapinóż 
Rypin 
Rypin 
Charszewo 
Charszewo 
Rojewo 
Rypin 
Sokołowo 
Rypin 
Warpalice 
Warpalice 
Czermin 
Brodnic:zka 
Sokołowo 
Lubianki 
Osiek 
Radziki Małe 
Okonin 
KowaJki 
Rypin 
Rypin 
2ałe 
2ałe 
Łapinóżek 
Rypin 
Osiek 
SkrwiJno 
Rypin 
Sosnowo 
Strzygi 
WąpieJsk 
Osiek 
Lisiny 
Ruszkowo 
Osiek 
Osiek 
Rypin 
Rogowo 
Obory 
Tomkowo 
Chrostkowo 
Chrostkowo 
Kordyszewo 
Rypin 
Stawiska 
Rogowo 
Rypin 
Rypin 
Stalmierz 
Kretki Małe 
Rypin 
Długie 


105
		

/001_szkice_rypinskie_104_0001.djvu

			r 


:, 
III 
II 


Laskowski Bolesław 
Laskowski Marian 
Lemczak Andrzej 
Lewandowski Marcin 
Lewandowski Ludwik 
Lindorf Karol 
Linkiewicz Jan 
Listowski Leon 
Litkiewicz Wincenty 
Lutarski Leon 
Lutawski Feliks 
Łukaszewski Antoni 
Łukowski Ludwik 
Mąchczyński Antoni 
Marun Michał 
Marynowski Ludwik 
Matuszewski Leon 
Minadzewski Józef 
Myśliński Michał 
Nadratowski Antoni 
Nadratowski Antoni 
Nadrowski Feliks 
Napiórkowski Jan 
Napiórkowski Julian 
Narzymski Józef 
Nowicki Ignacy 
Nowicki Michał 
Olszewski Eugeniusz 
Ordebski Władysław 
Orłowski Władysław 
Padenkowska Helena 
Pajewski Józef 
Pawlicki Józef 
Pląskowski Władysław 
Pląskowski Leonard 
Płachecki Faustyn 
Płoszyński Felisk 
Pokorski Gustaw 
Politowski Jakub 
Politowski Jan 
Pulkowski Marian 
Rada Robert 
Rajewski Józef 
Rosiński Wiktor 
Sepkowski Ludwik 
Sieciński Marcin 
Sierotkowski Jan 
Sierodziński Mateusz 
Sliwiński Franciszek 
Sliwiński Piotr 
Suchocki Antoni 
Suski Piotr 
Swiderski Jan 
Swiderski Jan 
S winiarski 
Szmytkowski Franciszek 


Krystianowo 
Rusinowo 
Dulsk 
Skrwilno 
Rypin 
Rypin 
Rypin 
Rakowo 
Skrwilno 
Rakowo 
Borowo 
Rypin 
Wildno 
Róże 
Rypin 
Rypin 
Sosnowo 
Likiec 
Dulsk 
Rogowo 
Nadrói 
Zbójno 
Brzeszczki 
Kobrzyniec 
Chrostkowo 
Skrwilno 
Skrwilno 
Zasadki 
Ugoszcz 
Dobre 
Kretkl 
Rokitnica 
Rusinowo 
Ruszkowo 
Ruszkowo 
Rojewo 
Gulbiny 
Chojno 
Wildno 
Nadróż 
Rypin 
Rusinowo 
SkudzawY 
Rakowo 
Rusinowo 
Ruszkowo 
Rogowo 
Radziki 
Rojewo 
Żałe 
Rypiu 
Trąbin 
Brzuze 
Michałki 
Radomin 
Długie 


106
		

/001_szkice_rypinskie_105_0001.djvu

			Szmydt Ludwik 
Szmejsner Karol 
Sztejnagiel Franciszek 
Szymański Franciszek 
Tarnogórski Antoni 
Tłuchowski Leon 
Topolewski Albert 
Tuliński Antoni 
Tuszyński August 
Twardowski Jan 
Wierzbowski Aleksander JÓLef 
Wiszniewski Michał 
Wiśniewski Antoni 
Wiśniewski Jan 
Wojciechowski Józef 
Zaborny Jan 
Zajączkowski Antoni 
Zawadzki Józef 
Zdańczyk Franciszek 
Zembrzuski Jan 


Wlldno 
Rypin 
Kamionka 
Plonne 
Rogowo 
Chrostkowo 
Róże 
Rypin 
Rypin 
Rypin 
Skrwilno 
Czermin 
Rypin 
Rypin 
Kamionka 
Płonne 
Rypin 
Godziszewy 
Ruda 
Chrostkowo
		

/001_szkice_rypinskie_106_0001.djvu

			Roman Piotrowski 


Powiat rypiński na przełomie XIX i XX wieku 


Ziemia Dobrzyńska w wyniku drugiego rozbioru Polski w roku 
1793 dostała się pod okupację pruską. Utworzono wówczas trzy 
powiaty starościańskie: Dobrzyń n. Wisłą, Rypin i Lipno oraz 
jeden powiat podatkowy na całą Ziemię Dobrzyńską w Rypinie. 
W roku 1796 miasteczko Radziki Duże zamieniono na wieś, zaś 
w roku 1799 pozbawiono praw miejskich osadę Kikół. W rypiń- 
skim powiecie podatkowym prawa miejskie zachowały tylko trzy 
miasta, tj. Bobrowniki, Dobrzyń n. Wisłą i Rypin. 
W roku 1797 w całej Ziemi Dobrzyńskiej utworzono jeden po- 
wiat z siedzibą w Lipnie i dwa sądy powiatowe: w Lipnie i Ry- 
pinie. Dla spraw związanych z osadnictwem istotne znaczenie po- 
siada zarządzenie władz pruskich z roku 1796, mocą którego dobra 
królewskie, starościańskie i kościelne zostają włączone pod za- 
rząd państwa i podporządkowane administracji dóbr dobrzyńskich 
i trąbińskich. Majątki natomiast, będące w rękach polskich dzier- 
żawców, zostały im odebrane i oddane obywatelom niemieckim. 
Z faktem tym wiąże się dalszy napływ elementu niemieckiego na 
tereny pow. lipnowskiego. 
W roku 1807 Napoleon tworzy Księstwo Warszawskie, w skład 
którego wchodzi Ziemia Dobrzyńska. Rypin w tym okresie sta- 
nowi nadal część powiatu lipnowskiego, cała zaś Ziemia Dobrzyń- 
ska należy do departamentu płockiego. W roku 1815 na Kongresie 
Wiedeńskim utworzone zostaje Królestwo Polskie, w skład któ- 
rego wchodzi Ziemia Dobrzyńska (bez Złotorii i Górzna z okolicą, 
które włączono do Prus) i staje się bezpośrednim sąsiadem ziem 
polskich okupowanych przez Prusaków. Tak więc Drwęca przez 
100 lat była rzeką graniczną. 
Po upadku powstania styczniowego nastąpił nowy podział ad- 
ministracyjny kraju na 10 guberni i. Ziemia Dobrzyńska wchodzi 
w skład gubernii płockiej, początkowo jako powiat lipnowski, 
z którego w 1866 r. wyodrębniono drugi powiat - ry- 


I 
I 
I 


108
		

/001_szkice_rypinskie_107_0001.djvu

			P i ń ski. Od tej chwili R y P i n s t a ł s i ę s i e d z i b ą w ł a d z 
p o w i a t o w y c h. Powierzchnia powiatu około roku 1880 wyno- 
siła 1183 km 2 . W części północnej i zachodniej występują gleby 
urodzajne, natomiast w części wschodniej i częściowo południowej 
.gleby lekkie, piaszczyste, na powierzchni około 13 000 ha pokryte 
lasami. Pod względem zasobu bogactw mineralnych powiat jest 
bardzo ubogi. Z wyjątkiem złóż torfu na powierzchni około 7000 ha 
i kamienia wapiennego oraz kawałków bursztynu - inne bogac- 
twa na tym terenie nie występują. Ludność w przeważającej 
części zajmowała się rolnictwem. D o m i n o wał a w i e l k a 
i ś r e d n i a w ł a s n ość z i e m i, zajmująca w 1880 r. około 
63 000 ha. 
Według danych z roku 1897, wielcy właściciele ziemscy w po- 
wiecie rypińskim mieli w swym posiadaniu 57 % ogólnego areału 
ziemi, natomiast drobne, często karłowate i bardzo liczne gospo- 
darstwa rolne zajmowały powierzchnię około 32 000 ha. Gospo- 
darstwa te powstały w wyniku reformy uwłaszczeniowej, prze- 
prowadzonej w Królestwie Polskim w roku 1864. Na Mazowszu 
w roku 1870 blisko 30 % gospodarstw chłopskich posiadało poniżej 
3 morgów ziemi, zaś w gubernii płockiej aż 35 %, co stanowiło 
najwyższy procent w całym Królestwie. W latach 1870-1904 daje 
,się zaobserwować zanik gospodarstw karłowatych (z 35 % 
w 1870 r. do 16 % w roku 1904). Wzrastała natomiast - i to tylko 
w gubernii płockiej - ilość gospodarstw średniorolnych '(z 25 % 
w roku 1870 do 31 % w roku 1904). Zmniejszanie się gospodarstw 
karłowatych następowało. głównie w wyniku proletaryzacji bie- 
doty wiejskiej. 
Liczba bezrobotnych wzrastała bardzo szybko i w gubernii płoc- 
kiej stanowiła około 1904 r. już 20 % ogółu ludności wsi. Coraz 
większego znaczenia zaczyna więc nabierać emigracja - sezono- 
wa do Niemiec oraz stała do Brazylii i Stanów Zjednoczonych 
Ameryki Północnej. 
Około roku 1880 wieś zamieszkiwało 54991 osób. W powiecie 
znajdowało się jedno miasto i 16 gmin z siedzibami w: Chrostko- 
wie, Czenninie, Dobrzyniu n. Drwęcą, Gójsku, Okalewie, Osieku, 
Płonnem, Pręczkach, Rogowie, Starorypinie, Skrwilnie, Sadłowie, 
Szczutowie, W ąpielsku i Żałem. 
Pod względem struktury sądownictwa powiat podzielony był 
na 6 okręgów. Jeden okręg obejmował miasto Rypin, pozostałe 
. stanowiły sądy gminne, posiadające swe siedziby w Dobrzyniu 
n. Drwęcą, Strzygach, Przywitowie, Nadrożu i Gójsku. 
Po upadku powstania styczniowego rząd rosyjski w ciągu pięciu 
lat skasował wszystkie instytucje, nadające cechy odrębności Kró- 
lestwu od Cesarstwa. Wyrazem tego był nowy podział administra- 
.cyjny Królestwa na dziesięć guberni i. W roku 1874 skasowano 


109
		

/001_szkice_rypinskie_108_0001.djvu

			r 
I 


urząd namiestnika, a władzę cywilną i wojskową oddano generał- 
gubernatorowi. Ustanowienia te obaliły samorząd i odebrały pra- 
wa polityczne, ale otwierały widoki zbogacenia się na chłonnych 
rynkach cesarstwa rosyjskiego. W latach siedemdziesiątych 
XIX stulecia nastąpił w związku z tym gwałtowny rozwój prze- 
mysłu i handlu w Królestwie Polskim. Już w pierwszym dziesię- 
cioleciu po powstaniu styczniowym wartość produkcji wzrosła 
prawie trzykrotnie. 
Reforma uwłaszczeniowa, a zwłaszcza lata wielkiego kryzysu 
agrarnego (1880-1894) oraz ograniczone możliwości eksportu 
zboża, przyśpieszyły likwidowanie elementów feudalizmu i zaco- 
fanych form gospodarowania. Coraz częściej na polach, szczegól- 
nie folwarcznych, pojawiały się maszyny rolnicze. Pod tym wzglę- 
dem w całym Królestwie przodowała gubernia płocka. W końcu 
1877 r. używano tam w rolnictwie 27 lokomobil, 73 żniwiarki, 
19 młocarni parowych, 962 młocarni konnych, 48 młocarni ręcz- 
nych (u chłopów), 788 sieczkarni konnych (3338 ręcznych), 258 
siewników i 879 wialni. 
Na terenie powiatu rypińskiego w tym okresie zachodzą z m i a- 
n y w s p o s o b i e g o s p o d a r o w a n i a wielkich właścicieli 
ziemskich. Budują oni przy swych majątkach małe zakłady prze- 
twórcze, pracujące w oparciu o miejscowy surowiec. Na wyprodu- 
kowany towar właściciele przedsiębiorstw znajdowali chętnych 
nabywców na terenie cesarstwa rosyjskiego i poza jego granicami. 
Nadgraniczne położenie powiatu sprzyjało handlowi z zagranicą. 
W kierunku granicy niemieckiej prowadziła jedyna w powiecie 
droga bita, łącząca Rypin z Dobrzyniem n. Drwęcą; innych dróg 
twardych aż do 1910 r. nie było. Tym właśnie bitym traktem pod 
koniec XIX wieku transportowano płody rolne i inne towary na 
rynki niemieckie. 
Ilosć z a kła d ó w p r z e m y s ł o w y c h na terenie powiatu 
rypińskiego w 1880 roku obrazuje poniższa tabela: 


i I 
I 


Nazwa zakładu 


Ilość 
zakładów 


Ilość 
zatrudnionych 
robotników 


Roczna 
dochodowość 
w rublach 


Gorzelnie 
Browary 
Garbarnie 
Cegielnie 
Mydlarnie 
Olejarnie 
Hamernie 
Młyny parowe 
Tartaki 
(Tabelę sporządzono na podstawie 
Polskiego, Warszawa 1889 r. t. X). 


2 
3 
2 
24 
l 
l 
fi 
2 
6 
danych ze 


110 


10 
10 
5 
60 
2 
3 
16 
2 


34 500 
8766 
2700 
30 500 
3000 
.80 
3896 
fl2 600 
.5 000 


Slownika Geograficznego KróleBtwa
		

/001_szkice_rypinskie_109_0001.djvu

			Tania siła robocza i zagraniczny rynek zbytu na artykuły pierw- 
szej potrzeby, zachęcały ziemian powiatu rypińskiego do budowy 
cukrowni. W ostatnich latach XIX stulecia zawiązuje się spółka 
akcyjna budowy cukrowni w Ostrowitem. Zły stan dróg, 
a w związku z tym drogi transport spowodował, że cegłę na bu- 
dowę cukrowni wypalano na miejscu w sposób bardzo prymi- 
tywny. Urządzenia techniczne i maszyny do cukrowni sprowa- 
dzone zostały 7. miejscowości Sielce-Sosnowiec, firmy Fizner 
i Gamper. Inne materiały potrzebne do uruchomienia cukrowni, 
jak tkaniny filtracyjne, węgiel, kamień wapienny itp. dowożone 
były kolejką do granicy niemieckiej w Golubiu, następnie końmi 
do Ostrowitego. P i e r w s z a k a m p a n i a c u kro w n i c z a 
ruszyła w 1900 roku; dyfuzja składała się z 14 aparatów marki 
"Robert" o pojemności 25 hl. W pierwszej fazie przerób dobowy 
wynosił 3000-3500 q buraków. Cukrownia nie była zelektryfiko- 
wana. Pierwszym dyrektorem został akcjonariusz Towarzystwa - 
Lamparski. 
Dnia 20 stycznia 1911 r. uruchomiono pierwszą w powie- 
c i e s pół d z i e l n i ę m l e c z a r s k ą w Trąbinie, której urzą- 
dzenia techniczne kosztowały 601 rb. Na wyposażenie mleczarni 
przeznaczono udziały członkowskie, pobierane w wysokości 5 rb 
od krowy. Śmietana z tej mleczarni wysyłana była do Niemiec. 
Działalność spółdzielni przynosiła znaczne zyski: w roku 1911 - 
372 rb., 1912 - 626 rb., 1913 - 185 rb. Gdy spółdzielnia zmu- 
szona była w dniu l sierpnia 1914 r. zaprzestać działalności (z po- 
wodu wybuchu wojny), sporządzony bilans wykazywał 106 rb. 
nadwyżki. 
WYNIKI DZIAŁALNOSCI SPOŁDZIELNI MLECZARSKICH 
W OKRESIE OD 1911 DO I.VII.19 14 R. 
Rok I Ilość I Mleko I Wypłacono 
! CZłonków! krów w litrach w rb. 


19IJ 69 I 109 I 161 927 5199 319 
1912 106 I 152 342 797 II 220 674 
1913 124 361 481 406 17 !)38 306 
-- 
1914 
do I 
l. VIII. 13-! 398 37-!884 I:J 10 I 140 


Nadwytka 
w rb. 


(Tabelę wykonano wedlug F. Hajkowskiego "SpóldzieLczość mleczarska w powiecie 
"ypińskim". Warszawa, 1929 r. str. 16). 


W ciągu 1911 roku uruchomiono jeszcze trzy spółdzielnie mle- 
czarskie, a mianowicie: w Dulsku, Głęboczku i Rużu. W roku 1913 
powstały spółdzielnie w Radzikach Dużych i Wilczewie. Dzięki 


111
		

/001_szkice_rypinskie_110_0001.djvu

			dobrze prosperującym mleczarniom zaczęła się rOZWI]aC w po- 
wiecie hodowla bydła. Z funduszów mleczarni nabywano narzę- 
dzia rolnicze, które stały do dyspozycji członków spółdzielni. 
Zwracanie dostawcom mleka chudego wpłynęło na rozwój ho- 
dowli trzody. 
Przed wybuchem pierwszej wojny światowej czynnych było 
w powiecie rypińskim 6 spółdzielni mleczarskich. 
WYNIKI DZIAŁALNOSCI SPÓŁDZIELNI MLECZARSKICH 
POWIATU RYPINSKIEGO W 1913 ROKU 


Ilość Eksp. Wypł. 
I Mleko Procent 
Spółdzielnie członków I jedno za mleko 
krów w litrach tłuszczu tłuszczu w rb. 
Dulsk 124 361 481406 3.52 l 641 325 17938 
. . 
Trąbin 39 82 146 350 3,42 484 245 .4995 
I 
Głęboczek 42 175 133 244 3.52 410523 . 4305 
Wilczewo 30 86 122930 3.43 416589 4678 
Radziki 
Duże 32 69 90 926 3.18 284 388 2923 
Ruże 29 95 79 656 3.40 255 769 2534 


R a z e m : 296 868 I 1054512 I 3492839 I 37 373 
(Tabelę wykonano na podstawie pracy F. Hajkowsklego "Spółdzielczość mleczarska 
w powiecie rypińskim". Warszawa 1929 r. str. 19). 


Wcielenie administracyjno-polityczne Królestwa do cesarstwa 
rosyjskiego, to jeszcze nie wszystkie posunięcia jakie carat stoso- 
wał w stosunku do narodu polskiego po upadku powstania stycz- 
niowego. Zaborcy chodziło również o duchowe zespolenie podbi- 
tego narodu z caratem. W tym celu m. in. z l i k w i d o w a n o 
s z k o l n i c t wop o l s ki e. W roku 1869 zamknięto Szkołę 
Główną w Warszawie. Zlikwidowano Komisję Wyznań Religij- 
nych i Oświecenia Publicznego, którą zastąpiono nowoutworzo- 
nym okręgiem szkolnym, zależnym od ministra oświaty w Peters- 
burgu. We wszystkich szkołach wprowadzono jako wy.kładowy 
język rosyjski. Język polski pozostał tylko jako przedmiot nad- 
obowiązkowy. Szkoła miała służyć celom wynarodowienia i rusy- 
fikacji. 
W powiecie rypińskim w 1883 r. była 1 szkoła miejska i 25 
gminnych. Prócz tego Niemcy posiadali 18 szkół własnych, w któ- 
rych pobierało naukę 388 uczniów. W szkołach przeznaczonych 
dla dzieci polskich w 1883 r. uczyło się 1204 chłopców i 676 


112
		

/001_szkice_rypinskie_111_0001.djvu

			dziewcząt. Tylko 14% mlodzieży w wieku szkolnym w calej Zie- 
mi Dobrzyńskiej moglo pobierać naukę w szkolach, pozostali ska- 
zani byli na analfabetyzm. Wedlug spisu dokonanego w roku 1897 
w pow. rypińskim bylo tylko 31,2 % mieszkańców umiejących czy- 
tać. Wyższe wyksztalcenie posiadalo 36 mężczyzn, a średnie 297 
osób. Ze szkół początkowych na wsi korzystać mogły właściwie 
tylko dzieci wlościan, natomiast dzieciom robotników folwarcz- 
nych stwarzano trudności w dostaniu się do szkoly. 


Powiat rypiński w czasie I wojny światowej (1914-1918) 
Z obszaru Królestwa Polskiego zajętego przez wojska niemieckie 
(z wylączeniem suwalszczyzny), utworzono general-gubernator- 
stwo warszawskie. Na Mazowszu plockim powstaly trzy okręgi 
(Kreis): plocki, lipnowski i mlawski. Okręg lipnowski obejmowal 
powiat lipnowski i rypiński. Od chwili ustalenia się okupacji nie- 
mieckiej zaczynają spadać na ludność represje. M. in. okupant 
przymusowo wywozil polskich robotników do pracy w gląb Nie- 
miec. Wojna spowodowala również daleko idący upadek rolnic- 
twa. Ciągle rekwizycje bydla grozily zupelnym zniszczeniem 
miejscowej hodowli. Niemcy w sposób bezwzględny, nie licząc 
się z interesami gospodarczymi i możliwościami wsi, ściągali wy- 
sokie kontyngenty oraz zarządzali masowe rekwizycje płodów rol- 
nych. Obciążano nimi przede wszystkim chlopów, a w mniejszym 
stopniu obszarników, którzy lat wiej potrafili sobie poradzić cho- 
ciażby z terenowymi wladzami okupacyjnymi. 
Bardzo wielkie szkody spowodowala wojna w stanie zalesienia, 
gdyż okupant prowadzi l rabunkową gospodarkę leśną. W tych 
warunkach wznowiło swoją dzialalność Towarzystwo Rolnicze 
Ziemi Dobrzynieckiej. W maju 1918 r. niemieckie wladze okupa- 
cyjne zarządzily nową rekwizycję 7180 sztuk bydla z powiatów 
Lipno--Rypin. Towarzystwo Rolnicze uznalo tę rekwizycję za 
"niezgodną z prawem międzynarodowym", za zagrażającą krajo- 
wej hodowli, co uniemożliwić mialo na przyszlość dostarczenie 
krajowemu konsumentowi minimalnych ilości mięsa, mleka i ma- 
sla. Protest Towarzystwa Rolniczego zostal przez wladze okupa- 
cyjne przyjęty, rekwizycję wstrzymano. 
Kiedy front niemiecko-rosyjski przesunąl się bardziej na 
wschód, rozpoczęto pracę nad odbudową zniszczonych placówek 
spóldzielczych. Jako pierwsza wznowi la 21 maja 1916 roku dzia- 
lalność spóldzielnia mleczarska w Dulsku. Drugą spóldzielnię uru- 
chomiono w tym samym roku w Wilczewie. 
Ostatni rok wojny i pierwsze lata niepodleglości nie byly ko- 
rzystne dla rozwoju spółdzielczości, gdyż ciągły spadek wartości 
pieniądza (marki) utrudniał należytą kalkulację opłacalności mle- 


8 - Szkice rypińskie 


113 


-
		

/001_szkice_rypinskie_112_0001.djvu

			I r 


czarni. Pomimo tych trudności, już w 1919 roku wznowiła swą 
działalność spółdzielnia w Trąbinie i Radzikach Dużych. W 1921 r. 
uruchomiono spółdzielnię w Rużu, a w 1923 r. w Borzyminie, 
Łukaszewie i Szafarni. Dużą pomoc przy organizowaniu spół- 
dzielni okazywała Agentura Związku Spółdzielni Mleczarskich 
i Jajczarskich w Rypinie, czynna od 1921-1925 r. i prowadzona 
przez starego, wytrawnego działacza spółdzielni mleczarskich 
Tomasza G a b r y s i a. 
Wojna przerwała normalny tok pracy w istniejących szkołach, 
z drugiej jednak strony powstawała nadzieja zasadniczych zmian 
w politycznym położeniu narodu, a więc także i w położeniu 
szkolnictwa elementarnego. 
Na terenie powiatu rypińskiego od 1916 r. wznowiła swą dzia- 
łalność P o l s k a M a c i e r z S z k o l n a, która odegrała pozy- 
tywną rolę w organizowaniu szkolnictwa elementarnego i oświaty 
wśród ludu. Fundusze na swą działalność Macierz Szkolna czer- 
pała z różnego rodzaju składek społecznych, organizowanych im- 
prez i kwest ulicznych. We wrześniu 1916 r. powstało koło PMS 
w gminie Skrwilno, które utrzymywało 4 szkoły elementarne: 
w Skrwilnie, Mościskach, Czarni Małej i Szczawnie. Do wymie- 
nionych szkół uczęszczało 250 dzieci. Prócz tego istniała dla człon- 
ków bezpłatna biblioteka i czytelnia. W listopadzie założone zo- 
stało Wiejskie Koło PMS w Tomkowie (gm. Płonne), które zrze- 
szało 93 członków. Ludność wiejska, która początkowo odnosiła 
się (według sprawozdania zarządu) do koła TMS z nieufnością, 
podejrzewając go o propagandę polityczną, nabrała wkrótce do 
instytucji tej zaufania i licznie uczęszczała na odczyty i poga- 
danki urozmaicone odpowiednimi przezroczami. Organizowano 
kursy dla analfabetów, chóry oraz amatorskie zespoły teatralne. 
Czynna była biblioteka z czytelnią. 
Koło PMS gminy Gójsk (założone w październiku 1916 r.) utrzy- 
mywało ochronkę w Gójsku i szkołę w Agnieszkowie, które zao- 
patrywało w niezbędne pomoce naukowe. Przy zarządzie zorgani- 
zowano dział biblioteczno-odczytowy, koło młodzieży i kółka sa- 
mokształceniowe. Biblioteka w Gójsku liczyła około 800 książek. 
Zorganizowano też kursy dla analfabetów oraz uniwersytet ludo- 
wy. Koło PMS gminy Płonne z siedzibą w Ostrowitem (założone 
zostało w lipcu 1914 r.) liczylo 116 członków. W 7 wsiach zorga- 
nizowano kursy dla analfabetów, na które uczęszczało przez zi- 
mowe miesiące 130 słuchaczy. Staraniem koła urządzane były od- 
czyty w Płonnem, Ostrowitem i Trąbinie. Koło PMS gminy Osiek 
z siedzibą w Radzikach (założone w sierpniu 1916 roku), liczyło 
30 członków. Staraniem koła zorganizowane zostały 2 szkoly: 
w Lapinożu i Kretkach Dużych. Koło PMS gminy Czermin, z sie- 
dzibą w Sadłowie (założone w kwietniu 1917 r.) liczyło 90 człon- 


114
		

/001_szkice_rypinskie_113_0001.djvu

			ków. Koło utrzymywało pięć szkół, z których jedna w Zasadkach 
istniała już dawniej, cztery zaś, to jest w Stępowie, Przywitowie, 
Linnem i Zasadach otwarte zostały w 1918 r. Zarząd wyposażył te 
szkoły w meble i pomoce naukowe. Prócz szkół organizowane 
były kursy dla analfabetów, odczyty i pogadanki. Koło posiadało 
bibliotekę liczącą 700 tomów. 
DziałalnQść Polskiej Macierzy Szkolnej była wielce pożyteczna 
w tych ciężkich dla narodu polskiego chwilach. Po wojnie wszy- 
stkie szkoły przeszły na utrzymanie zarządów gminnych i miej- 
skich. 
W czasie pierwszej wojny światowej poważnie zmniejszyły się 
przeciętne zbiory z hektara w stosunku do okresu przedwojen- 
nego. Wynikło to przede wszystkim z braku koni, które zarekwi- 
rowaly wojska okupacyjne. Nastąpiło również częściowe wyjało- 
wienie pól uprawnych (z braku obornika i nawozów pomocni- 
czych). Ilość używanych nawozów sztucznych jeszcze w roku 1923 
dochodziła zaledwie do 25 % ilości przedwojennej. Masowe rekwi- 
zycje wpłynęły na zmniejszenie pogłowia bydła rogatego i trzody 
chlewnej. Według spisu z 1921 r., w powiecie rypińskim było: 
12695 koni, 36022 sztuki bydła, 9436 owiec i 20860 sztuk trzody 
chlewnej. Przeciętny zbiór z jednego hektara (według statystyki 
zasiewów w 1921 roku) był następujący: pszenicy 15 q, żyta 
10,6 q, jęczmienia 12,9 q. 
Wskutek bezpośrednich działań wojennych spłonęło sześć mły- 
nów wodnych, wiele zabudowań mieszkalnych i gospodarczych, 
co wykazuje poniżej zamieszczona tabela. 


ZNISZCZENIA WOJENNE W POW. RYPIŃSKIM 
--
---- - - - 
'" II .C:; e .ci 
r= "" ..ci Q.) ..ci ... 
:o o C) :o C) .
 
8 p.. p.. 
 
bIJ c bIJ r= r= 
o .... o o .... 0._ o .... 
C) .- CD 
'" N r= ",.g N c "'i N r= "'''''i N 
C) C) C) C) 
.c N CD .c ::I N CD .c o N Q.) ..520 N . 
N .
 C) N ... 
  • '0"'''0 ",.c C) o C) Q.) .a o .a o .- ... r= ... ;3 .a .. .. bIJ '" ::I N P.. N P.. .c N P.. O .c Wsie 15391 24 14.51 6766 I 50 I 0.712075711251 0.615094520 I 24 400 Dwory : 199 1 91 4 . 5 1 239 110 1 4.2! 2 495 1 3811.512595 190 I 17 010 (Tabelę sporządzono na pOdstawie pracy T. Swięckiego "MazotCsze Plockie w cZu>;ie wojny światowej i powstania państwa polskiego". Płock. 19JJ r. str. 88-90). Rypin na przełomie XIX i XX wieku Całe życie gospodarcze i administracyjne miasta w XIX stule- ciu koncentrowało się po większej części na Starym Rynku (dziś plac Wolności), który w całości był zabudowany. Od północy 8* 115
  • /001_szkice_rypinskie_114_0001.djvu

    			miasto sięgało do mostu na rzece Rypienicy. Tereny zachodnie 
    dzisiejszego Rypina stanowiło wielkie bagno, sięgające do obec- 
    nego placu Sienkiewicza. Od strony południowej rzadka zabudowa 
    dochodziła do dzisiejszego gmachu Prezydium Powiatowej Rady 
    Narodowej na ul. Warszawskiej, gdzie stacjonował oddział straży. 
    pogranicznej; dalej było przedmieście, zwane Wydmuchowem. 
    Ulice Szpitalna i Łączna nie były jeszcze zabudowane. 
    W części wschodniej miasta w latach siedemdziesiątych 
    XIX stulecia władze rosyjskie wybudowały koszary, w których 
    stacjonował 47 pułk dragonów. Koszary zlokalizowano już poza 
    miastem w miejscu, gdzie dziś znajduje się Szkoła Podstawowa 
    nr l, Łaźnia Miejska i Nowe Osiedle. Teren wojskowy zabudowa- 
    ny był kilkunastoma ceglanymi, parterowymi dość długimi budyn- 
    kami, oddzielonymi od miasta głębokim parowem. Tam też wy- 
    budowany został szpital garnizonowy i mała drewniana cerkiew. 
    W pierwszych latach XX wieku na wzgórzu, w miejscu, gdzie 
    dziś znajduje się gmach Narodowego Banku Polskiego, wybudo- 
    wano cerkiew murowaną w stylu bizantyjskim. 
    W nocy z 27 na 28 września 1857 r. m i a s t o n a w i e d z i ł a 
    k l ę s k a p o żar u. Kataklizm pochłonął 89 budynków mieszkal- 
    nych, 208 rodzin pozostało bez dachu nad głową. Mieszczanie, 
    którzy zadeklarowali odbudowę spalonych domów, otrzymali za- 
    pomogę w gotówce i materiale drzewnym z lasu miejskiego. Od- 
    budowę miasta przeprowadzono na podstawie planu regulacyj- 
    nego z roku 1858/59. Rada Miejska zabroniła budowy domów 
    drewnianych przy głównych ulicach miasta. W roku 1898 las 
    miejski, znajdujący się na terenie dzisiejszej wsi Puszcza Miejska, 
    zajmujący powierzchnię 450 morgów, został sprzedany za 46000 rb. 
    W czasie okupacji pruskiej, pomiędzy rokiem 1803 a 1806, 
    z b u d o w a n o murowaną s z koł ę p r z y u 1. T a r g o w e j 
    (dziś 21 Stycznia, w miejscu, gdzie znajduje się Ośrodek Zdrowia). 
    Należy przypuszczać, że szkoła zbudowana została na koszt kasy 
    miejskiej i ze składek mieszczan. Połowa budynku przeznaczona 
    była na klasę, druga zaś część na mieszkanie dla nauczyciela. 
    Roczną pensję nauczyciela wypłacano ze składek zbieranych przez 
    kasę miejską od mieszczan. Z lasu miejskiego wyznaczono nauczy- 
    cielowi przydział drewna na ogrzanie własnego mieszkania i lo- 
    kalu szkolnego. 
    W roku 1850 pensja roczna nauczyciela wynosiła 1100 zł, czyli 
    165 rb. W tymże roku do szkoły uczęszczało 94 uczniów. Utrzy- 
    manie szkoły w 1864 roku kosztowało miasto 217 rb. 78 kop. 
    Składki szkolne płacili wówczas wszyscy mieszkańcy miasta, bez 
    względu na to, czy posyłali dzieci do szkoły, czy też nie. Składka 
    była zróżnicowana w zależności od zamożności mieszkańców - 
    od 15 kop. do 4 rubli rocznie. O warunkach nauki w ówczesnych 
    
    
    116 
    
    
    al ,
    		

    /001_szkice_rypinskie_115_0001.djvu

    			szkotach wspomina Wadaw Kant: "W jednej izbie lekcyjnej szko- 
    ły rypińskiej uczyły się jednocześnie 3 oddziały, tj. wstępny, 
    pierwszy i drugi, razem około 90 uczniów. Wychowawcą tych klas 
    był nauczyciel Uzarowicz. Klasa wstępna, z braku miejsca na 
    ławki, siedziała na podłodze, zaś uczniowie kl. I i II w długich 
    cztero, a nawet pięcioosobowych ławach. Zimą ławki odstawiano 
    od ścian, gdyż mokre były od wilgoci. Klasę III i IV, w których 
    było około 50 uczniów, prowadził nauczyciel Kuśmierkowski. 
    W szkole tej wszystkie przedmioty nauczane były w języku ro- 
    syjskim. Raz w tygodniu, najczęściej w soboty, była 1 godzina 
    języka polskiego. Religia nauczana była również w języku ojczy- 
    stym" . 
    Na prośbę mieszkańców miasta dnia 13 marca 1886 r. o t w 0- 
    r z o n o n o w ą p o w s z e c h n ą s z k o tęż e ń s k ą w Rypinie, 
    którą umieszczono w wynajętym lokalu w domu Mariana Chrap- 
    kowskiego przy ul. Wydmuchowo (dziś Warszawska). Nowoutwo- 
    rzona szkoła otrzymała nazwę: "Jednoklasowa Rypińska, Miejska 
    Początkowa Szkoła Zeńska". Od l.II.1892 r. szkoła została przenie- 
    siona do domu Uzarowicza przy tejże samej ulicy Wydmuchowo. 
    Następuje z czasem nowa przeprowadzka szkoty z domu Uzaro- 
    wicza do domu Dawida Kona przy ul. Praga (dziś Armii Czer- 
    wonej) - róg Garncarskiej (dawniej Aleksandrowskij Bulwar). 
    Szkoła żeńska mogła pomieścić tylko 114 uczennic, zaś chęt- 
    nych zgtosiło się daleko więcej. Postanowiono więc otworzyć przy 
    szkole oddział równoległy - prawosławny. 
    Podczas wojny światowej, po zajęciu Rypina przez Niemców, 
    naukę w szkołach rozpoczęto dopiero l października 1915 r. Pensję 
    nauczycielom wypłacał magistrat, po 50 marek miesięcznie. 
    W szkole żeńskiej uruchomili Niemcy w miejsce oddziału prawo- 
    sławnego - oddział ewangelicki. Tak było do roku 1917, tj. do 
    czasu przejścia szkolnictwa w polskie ręce. W 1918 r. przystą- 
    piono do przekształcania szkoły żeńskiej na siedmioklasową. Roz- 
    wój ten trwał do roku 1924. 
    Wielką rolę w życiu politycznym i kulturalnym miasta ode- 
    grała O c h o t n i c z a S t r a ż P o żar n a, zorganizowana 
    w dniu 29 czerwca 1881 roku dzięki usilnym staraniom dr Wła- 
    dysława C h o l e w i ń s k i e g o i grona miejscowej inteligencji. 
    Dr Cholewiński został jej pierwszym prezesem, pełniąc tę funkcję 
    bez przerwy do 1909 roku. W tymże roku został on ponownie 
    wybrany na to stanowisko, lecz władze carskie, uważając go za 
    "nieprawomyślnego", nie zatwierdziły jego kandydatury. 
    Władze rosyjskie, dopatrując się w drużynie strażackiej organi- 
    zatora życia polskiego, utrudniały jej działalność. Naczelnik po- 
    wiatu w swych raportach do gubernatora w Płocku donosi, że 
    Ochotnicza Straż Pożarna w Rypinie "eto buduszczaja polskaja 
    
    
    117
    		

    /001_szkice_rypinskie_116_0001.djvu

    			fi 
    ,I 
    I 
    
    
    '. 
     IU:"«M 
    
    
    .' 
    'f' "', 
    
     f
     
    
    
    I
     
    
    
    - 
    '
    
    
    '
    _;
    . t-:(: = { 
    :
     " .. - ł ..' 
    "1"'1' 
     ' I. ",. . . , 
    '-'ł
    
    
    >' - --
    \
    '.,
    'i:
    "-
    rl;C"",t. _::.!
    i
    
    
    
    =-
    :- 
    i
     
    ..... ',
    . l tf 
    o< 
    '- 
    :
    
    ," -. 
     ::', .; 
    _ .'.- 'I ' Oj""'''
     , 
    . t. .... .r
    : :-: _ .: 
    , 
    
    
    ;;- 
    ',-'!;. 
    -'il:.::JI!i_ V ' 
    
    
    -. ';1 
    
    
    - 
     
    &
    -.. 
    ';'
    /- 
    _ 
     c /' 
    .0 1 \ 
    
    
    ......: 
    
    
    -'> - .....- 
    
    -T"'" 
    .- 
    -.
    
     ";:'>- 
    
    
    '.... .1 
    , ,..'J ""' , 
    : 
    
    
    
     - -"-
     
    
    
    _J\ 
    
    
    I 
    
    
    tt 
    
    
    , 
    - 
    
    
    . .-
     
    -J .' 
    ,1< " . 
    , t' ; 
    .... _.Jr- _:., i- 
    " ';-*;
    ...
     
    " 
    ' 
    
    
    ,.,
    -
    
    
    
    
    ::
    ' - 
    ". .. 4i,-' 
     
    :
    ,"" i 
    
    
    -- 
    
     
    
    
    
    .
     
    
    
    A""f" 
    
    
    Rypin W końcu XIX w. (most na rzece Rypienicy) 
    
    
    ,. 
    
    
    '- 
    
    
    . ,
    ,., 
    
     
    
    
    
     
    
    
    
     '. . 
     
    ..:' 
    'i- ". 
    
    
    ..."." 
    
    
    .	
    			

    /001_szkice_rypinskie_117_0001.djvu

    			bojewaja drużyna". Władze sugerowały, że straż winna się zbierać 
    wyłącznie na wypadek pożaru. Starania czynione przez dr Chole- 
    wińskiego u władz wyższych o pozwolenie na zbiórki, zostały 
    w roku 1907 uwieńczone powodzeniem. Jednakże każda zbiórka 
    była bacznie śledzona przez carskiego żandarma. 
    W roku 1898 założono R y P i ń s k i e T o war z y s t w o K r e- 
    d y t o w e, które przekształcono w roku 1922 w B a n k S pół - 
    d z i e l c z y. Odegrał on bardzo poważną rolę w rozwoju rolnic- 
    twa, handlu i przemysłu. W latach 1913-1916 Towarzystwo to 
    wybudowało własny gmach na placu Sienkiewicza, który do 
    chwili obecnej jest najbardziej okazałym budynkiem w mieście. 
    W roku 1908 założona została spółdzielnia pod nazwą "H u r- 
    t ow n i a P o l s k a - "Z g o d a", która działała pod szyldem 
    oddziału handlowego Banku Spółdzielczego. Hurtownia "Zgoda" 
    stała się bardzo ważną placówką handlową w mieście, a jedno- 
    cześnie ośrodkiem regulującym ceny. 
    Dr Cholewiński był również jednym z założycieli D o m u L u - 
    d o w e g o w R y P i n i e, nad którym patronat objęła Polska Ma- 
    cierz Szkolna. Kiedy władze rosyjskie zabroniły dalszej działal- 
    nosci Macierzy, agendy Domu Ludowego i czytelni w Rypinie 
    przejęło Towarzystwo Naukowe Płockie i w ten sposób ocaliło to 
    ostatnie ognisko kultury przed ostateczną likwidacją. W roku 1908 
    placówka ta liczyła 216 członków, posiadała własny chór i orkie- 
    strę dętą, którą aż do roku 1947 prowadził Antoni K a n t. W Do- 
    mu Ludowym mieściła się biblioteka z czytelnią, odbywały się 
    odczyty i pracował amatorski zespół teatralny, który występował 
    na scenie urządzonej w remizie straży pożarnej. Czołowymi akto- 
    rami-amatorami tego zespołu byli Wacław K r u z i e w i c z i N 0- 
    w a k o w ska. 
    Na terenie miasta i powiatu dr Cholewiński organizował tajne, 
    polskie nauczanie, za co władze carskie aresztowały go i osadziły 
    w więzieniu w Modlinie. Po odzyskaniu niepodległości Rada 
    Miejska, doceniając zasługi Władysława Cholewińskiego, nadała 
    mu tytuł honorowego obywatela Rypina. Ten ceniony i lubiany 
    przez wszystkich lekarz i działacz społeczny, leczył miejscową 
    ludność i pracował dla jej dobra przez 41 lat. Zmarł w 1921 roku. 
    W roku 1866 m i a s t o s t a ł o s i ę s i e d z i b ą p o w i a t u 
    w y d z i e lon e g o z l i P n o w s k i e g o. W Rypinie mieściły 
    się m. in.: urząd powiatowy, sąd pokoju, urząd pocztowy i tele- 
    graficzny, urząd miejski, apteka, młyn wodny na rzece Rypienicy, 
    dwa wiatraki, cegielnia i wiele małych sklepików różnych branż. 
    Ludność zajmowała się rolnictwem, rzemiosłem i drobnym 
    handlem. Zarząd miasta pozostawał całkowicie w rękach urzędni- 
    ków carskich, którzy sprawowali władzę przy pomocy ławników, 
    powoływanych na wniosek burmistrza przez gubernatora. Ław- 
    
    
    119 
    
    
    ..
    		

    /001_szkice_rypinskie_118_0001.djvu

    			I II 
    ,I 
    I 
    
    
    nicy właściwie pozbawieni byli możliwości działania. Ich usiło- 
    wania zmierzające do rozkwitu miasta, nie znajdowały poparcia 
    ówczesnych władz. 
    Podczas zaboru rosyjskiego, który trwał przez 99 lat, stopniowo 
    topniał majątek miasta; sprzedano las, grunta i place miejskie. 
    LICZBA MIESZKANCOW RYPINA W XIX I NA POCZĄTKU XX WIEKU 
    Rok I Liczba mieszkańców Rok I Liczba mieszkańców 
    
    
    1800 
    1827 
    1830 
    1856 
    
    
    250 
    1427 
    1619 
    2137 
    
    
    1862 
    1889 
    1908 
    
    
    2904 
    3580 
    6000 
    
    
    (Tabela sporządzona na POdstawie: Slownika Geograficznego K'.ólestwa POlskiego. 
    Warszawa 1889 r. t. X. D. Staszewski, A. 1\1aciesza "Zarys historyczny Ziemi Do- 
    b,'zyńskiej". Plock 1908 r., str. 19). 
    
    
    Rypin W czasie I wojny światowej (1914-1918) 
    
    
    ł 
    I 
    
    
    W pierwszym miesiącu wojny, a więc w sierpniu 1914 r. patrole 
    niemieckie przekroczyły granicę i dojechały do Rypina, a na- 
    stępnie udały się w kierunku Sierpca, docierając do wsi Szczuto- 
    wo. Po krótkim postoju nastąpił odwrot w kierunku Brodnicy. 
    W listopadzie 1914 r. wojska rosyjskie rozpoczęły wielką ofen- 
    sywę i zajęły Rypin. Podczas walk na terenie miasta spłonęły 
    koszary, szpital i drewniana cerkiew garnizonowa oraz kilka do- 
    mów mieszkalnych. 
    W kilka dni później miasto ponownie opanowały wojska nie- 
    mieckie. Według relacji ks. Mąkowskiego: "W Rypinie jak w kine- 
    matografie; rano zdrawstwujcie, po południu Guten Tag". Rypin 
    w pierwszych tygodniach wojny kilkakrotnie przechodził z rąk 
    do rąk. Przez kilkanaście dni w roku 1914 miasto pozbawione było 
    jakiejkolwiek władzy. W tym niebezpiecznym dla mieszkańców 
    okresie, kiedy miasto stało się znakomitym terenem dla różnych 
    przestępczych elementów, odegrała poważną rolę Rypińska Ochot- 
    nicza Straż Pożarna, która w ramach swej organizacji powołała 
    Straż Obywatelską. Autor "Wspomnień 1914 r." o okresie tym, 
    kiedy cała władza w mieście była w ręku Polaków, pisze tak: 
    "Zgłoszeń do Straży Obywatelskiej co niemiara, boć każdy chciał 
    mieć chociaż złudzenie tej, tak swoistej, tym nie mniej istotnej 
    wtedy samodzielności polskiej. A jakie radosne i wesołe uczucia 
    przeżywali wszyscy strażacy, chociaż w tak smutnym okresie. Ile 
    zadowolenia, radości biło z ich oczu i postaci silnych. Pamiętam 
    jeszcze, jaka nadzwyczajna wprost obowiązkowość, sumienność 
    
    
    l 
    J 
    , 
    
    
    120
    		

    /001_szkice_rypinskie_119_0001.djvu

    			-i pracowitość cechowała wszystkich członków Straży Obywatel- 
    skiej. Boć pracowali z dobrej woli, z nakazu serc gorejących i tak 
    bezgranicznie kochających Polskę i wolność H . 
    Ostatecznie wojska niemieckie zajmują miasto prawdopodobnie 
    dnia 17 września 1914 r. Od tego czasu zaczyna się czte- 
    r o l e t n i a o k u p a c j a n i e m i e c kaR y p i n a. W listopa- 
    dzie 1914 r. władze niemieckie narzucają miastu burmistrza. Po- 
    wołany zostaje również komitet doradczy spośród miejscowych 
    obywateli. Niemiecki okupant od pierwszych dni zajęcia Króle- 
    stwa Polskiego przystąpił do demontowania i wywożenia w głąb 
    Niemiec urządzeń fabrycznych. Wstrzymano wszystkie roboty pu- 
    bliczne. Przemysł krajowy zamarł. Wytworzono w ten sposób 
    sztucznie bezrobocie, a polskich robotników wyłapywano w dzień 
    na ulicach lub nocą wyciągano z domów i Wywożono do Niemiec, 
    gdzie musieli wykonywać niewolniczą pracę. 
    Wszystkim instytucjom filantropijnym zabroniono udzielania 
    pomocy bezrobotnym, głodującym rodzinom robotniczym. J enerał- 
    gubernator Beseler w dniu 4 października 1916 r. wydał rozpo- 
    rządzenie o "zwalczaniu wstrętu do pracy", którego 
     l brzmi: 
    "Kto odmówi przyjęcia lub dalszego zajęcia się pracą, ofiarowaną 
    mu za pośrednictwem wladz, a odpowiadającą jego zdolnościom, 
    chociaż otrzymuje wsparcie ze środków publicznych lub prywat- 
    nych, lub wskutek odrzucenia pracy staje się potrzebującym 
    wsparcia, karany będzie więzieniem od 14 dni do 3 miesięcy. 
    W miejsce kary może nastąpić odesłanie na roboty". 
    Ustawa ta była parawanikiem, za którym działo się bezprawie, 
    a właściwie odbywał się dziki werbunek polskiej siły roboczej, 
    potrzebnej Niemcom do zastąpienia w pracy swoich ludzi, których 
    wcielono do armii. Zbiegłych z Niemiec robotników polskich po- 
    szukiwano jak najbardziej niebezpiecznych przestępców krymi- 
    nalnych. Swiadczy o tym list gończy nr 2, opublikowany w "Ga- 
    zecie Urzędowej" nr 80 Lipnowskiego Zarządu Okręgowego z dnia 
    l.XI.1917 r. A oto fragment tego listu: "Niżej wymienieni robot- 
    nicy sezonowi zbiegli z miejsc ich pracy. Poleca się wyśledzenie, 
    ujęcie i przyprowadzenie do Urzędu Powiatowego". List gończy 
    wymienia 137 robotników, w tym 31 kobiet. Pracowali oni w róż- 
    nych majątkach niemieckich na Pomorzu i w Prusach Wschod- 
    nich, a pochodzili z powiatu Lipno-Rypin. 
    Strukturę władzy miast, będących pod okupacją niemiecką, re- 
    gulowała ustawa z dnia 19 czerwca 1915 roku, zmieniona częścio- 
    wo dla miast mających poniżej 20 tysięcy mieszkańców, rozporzą- 
    dzeniem z dnia 12 sierpnia 1916 r. Według tego zarządzenia, 
    przedstawicielstwo miast poniżej 20 tys. mieszkańców składało się 
    z burmistrza, 2-4 ławników i od 4--12 radnych. Na czele magi- 
    stratu stał landrat, którego na terenie miasta zastępował przez 
    
    
    , 
    
    
    
     
    
    
    t 
    
    
    121 
    
    
    II
    		

    /001_szkice_rypinskie_120_0001.djvu

    			I r 
    I 
    
    
    niego powołany burmistrz. W Rypinie w roku 1916 został miano- 
    wany cesarsko-niemieckim burmistrzem Hansem, tworząc przy 
    magistracie wydział gospodarczy, skarbowy, kwaterunkowy, sani- 
    tarny i policyjny. Językiem urzędowym był język niemiecki i pol- 
    ski. Z władzami niemieckimi należało porozumiewać się w języku 
    niemieckim. 
    Wybory do Rady Miejskiej przeprowadzono w październiku 
    1916 r. Zostało wybranych 9 radnych miejskich. Trudne i odpo- 
    wiedzialne zadanie mieli ci ludzie do spełnienia. Okupant nie 
    liczył się z interesami ludności. Dążył do maksymalnej eksploata- 
    cji podbitego kraju i ludności. Na jednym z posiedzeń przewod- 
    niczący Rady zażądał uchwalenia pożyczki wojennej. Przedstawi- 
    ciele miasta kategorycznie wniosek ten odrzucili. Rada Miejska 
    musiała walczyć z różnego rodzaju szykanami, które spotykały ją 
    ze strony okupanta. W czasie świąt Bożego Narodzenia w roku 
    1916 żołnierze niemieccy upili się i podczas biesiady jednemu 
    z nich wypadł rewolwer z kieszeni - był odbezpieczony i wy- 
    strzelił, zabijając jednego żołnierza. Władze niemieckie, przypisu- 
    jąc polakom spowodowanie tego wypadku, usiłowały nałożyć na 
    miasto kontrybucję. Rada Miejska udowodniła okupantowi, że 
    wypadek spowodowali sami niemieccy żołnierze. 
    W tym trudnym dla miasta okresie ze strony radnych wypłynął 
    wniosek pobudowania w mieście elektrowni, i o dziwo, tym razem 
    władze okupacyjne wniosek ten poparły. Ostateczna decyzja za- 
    padła na posiedzeniu Rady w dniu 19 lutego 1917 r. Większość 
    obywateli miasta zadeklarowała swój udział w budowie elektrow- 
    ni. Rada Miejska uzyskała w Powiatowym Związku Komunalnym 
    Rypin - Lipno pożyczkę w wysokości 30 000 marek; taką samą 
    sumę uzyskano w Banku Spółek Zarobkowych w Poznaniu. Już 
    w sierpniu 1917 r. popłynął pierwszy prąd elektryczny. Nie całe 
    jednak miasto zostało zelektryfikowane. Lampy naftowe w wielu 
    domach Rypina paliły się jeszcze przez cały okres międzywo- 
    jenny. Elektrownia mieściła się w budynku dzisiejszej Rady 
    Miejskiej. 
    Na posiedzeniu w dniu 12 marca 1917 r. Rada zażądała od bur- 
    mistrza, aby korespondencja urzędowa prowadzona była wyłącznie 
    w języku polskim, a teksty niemieckie na pieczęciach urzędowych 
    zastąpiono polskimi. Upominano się również o przywrócenie uli- 
    com polskich nazw. 
    Na całym obszarze polskim zagarniętym przez Niemców pano- 
    wał głód. Szczególnie ciężko okres ten przeżyła ludność większych 
    miast, gdzie przydziały żywności były bardzo małe, a okoliczne 
    wsie obrabowane przez okupanta. Wstrzymano również produkcję 
    w fabrykach; ludność ubożała, a ceny n
     artykuły pierwszej po- 
    
    
    122
    		

    /001_szkice_rypinskie_121_0001.djvu

    			trzeby gwałtownie wzrastały. W Warszawie w roku 1914 jeden 
    kilogram mąki żytniej kosztował 0,17 mk, zaś w roku 1915 już 
    1,85 mk, a w maju 1918 r. za kilogram mąki żytniej trzeba było 
    płacić aż 5,86 mk. 
    W takiej sytuacji w mniejszych ośrodkach, zasobniejszych 
    w artykuły żywnościowe, między innymi i w Rypinie już w roku 
    1916 powstaje z inicjatywy ludności polskiej P o w i a t o w a 
    R a d a O p i e k u ń c z a, której zadaniem było udzielanie pomocy 
    dzieciom ewakuowanym z Warszawy i rozlokowanym po wsiach 
    i częściowo w mieście. Oto relacja ewakuowanej z Warszawy 
    w 1916 r. do powiatu rypińskiego Ady Muszel: "W domu byŁo 
    zimno, bmk węgla, pieniędzy. Przed sklepami spożywczymi kilo- 
    metrowe kolejki. Szczęśliwy ten, kto dostaŁ bochenek chleba. 
    Abyśmy nie zginęŁy z gŁodu, mama decyduje się wysŁać nas na 
    wieś. Tmfiliśmy wŁaśnie do powiatu rypińskiego. Ulokowano nas 
    we wsi, u gospodarza." 
    W dniu 12 grudnia 1916 r. powołane zostało Koł o Ok r ę- 
    gowe Polskiej Macierzy Szkolnej, opierające swą 
    pracę organizacyjną na kołach gminnych. 
    Koło Okręgowe opiekowało się częściowo założonym w 1914 r. 
    progimnazjum w Rypinie, organizowało kursy pedagogiczne i po- 
    przez koła gminne pomagało w zakładaniu licznych szkół po- 
    czątkowych, ochronek, kursów oświatowych dla dorosłych i mło- 
    dzieży, kursów dla analfabetów, otwieraniu bibliotek i czytelni. 
    Koło Miejskie PMS w Rypinie liczyło 60 członków. Prowadziło 
    dwie szkoły początkowe, do których uczęszczało 76 uczniów, 
    szkołę ochroniarek, przy której istniała ochronka im. H. Sienkie- 
    wicza, opiekująca się 36 dziećmi. 
    Koło prowadziło czytelnię ludową oraz organizowało kursy 
    oświatowe, na które przeciętnie uczęszczało 175 osób. Na kursach 
    tych trzy razy w tygodniu odbywały się dwugodzinne wykłady 
    z języka polskiego, historii Polski, geografii, arytmetyki, higieny, 
    ekonomii politycznej i prawoznawstwa. W każdą niedzielę jako 
    dopełnienie kursu-nauki, odbywały się odczyty popularne, a po 
    nich wieczory towarzyskie, urozmaicone deklamacjami, śpiewem 
    i muzyką. Pozostałą część czasu zajmowały lekcje śpiewu i mu- 
    zyki, organizowanie przedstawień teatralnych, koncertów i ćwi- 
    czeń gimnastycznych młodzieży. Również Polska Macierz Szkolna 
    wzięła pod swoją opiekę dawną bibliotekę Oddziału Rypińskiego 
    Towarzystwa Naukowego Płockiego, liczącą około 4390 tomów - 
    przeważnie powieści, z której korzystało społeczeństwo Rypina. 
    Nadszedł rok 1917. W Rosji wybuchła Wielka Rewolucja So- 
    cjalistyczna. Mieszkańcy Rypina i powiatu rypińskiego oczeki- 
    wali wyzwolenia narodowego i społecznego. 
    
    
    123
    		

    /001_szkice_rypinskie_122_0001.djvu

    			I; 
    
    
    Uzyskanie niepodległości 
    
    
    Dnia 31 października 1918 r. nastąpiła zbrojna likwidacja 
    okupacji austriackiej. W dniu 7 listopada powstaje w Lublinie 
    Rząd Tymczasowy pod przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego. 
    W Niemczech wybuchła rewolucja. Cesarz Wilhelm II abdykował 
    dnia 28 listopada 1918 r. Kanclerzem Rzeszy mianowano posła 
    socjalistycznego Eberta. Wojska niemieckie okupujące Polskę 
    tworzą Rady 20łnierskie. Delegacja niemiecka podpisała warunki 
    kapitulacji, w których między innymi zobowiązała się do wy- 
    cofania wojsk z obszaru Polski i Litwy. Dnia 11 listopada 1918 r. 
    następuje zrzucenie okupacji niemieckiej. W powiecie rypińskim 
    już w październiku odbywały się w gminach tajne zebrania POW, 
    na których dokonano wyboru członków Rady Powiatowej dla 
    objęcia władzy po Niemcach. Na stanowiska kierownicze między 
    innymi przewidziano Kazimierza Górczyńskiego jako kierownika 
    powiatu, Jerzego Siemiątkowskiego jako rzeczoznawcę rolnego, 
    Ludwika Abczyńskiego jako komisarza policji, Prusiewicza jako 
    naczelnika urzędu pocztowego. 
    W tym samym czasie w Rypinie powstała R a d a R o b o t n i - 
    c z a na czele z R o m a n o w s kim. Brak jest dostatecznych da- 
    nych dotyczących programu działania Rady. Jedno można o niej 
    powiedzieć, źe bała się jej burżuazja i POW. W dokumentach 
    POW tak scharakteryzowano Radę i jej przywódcę: "Śledząc dzia- 
    lalność Rady Robotniczej w Rypinie, dowiedziano się, że na czele 
    jej stoi Romanowski, nauczyciel progimnazjum, który organizuje 
    bandy robociarzy, by zalatwić porachunki z burżuazją i inteli- 
    gencją..." Ówczesne władze pozbawiły Romanowskiego prawa na- 
    uczania i zmusiły do opuszczenia Rypina. Pracę rewolucyjną na 
    terenie powiatu rypińskiego przejął po Romanowskim Stefan 
    M e l e r. 
    Przejmowanie władzy w Rypinie rozpoczęło się dnia 11 listo- 
    pada 1918 r. o godz. 11. Wtedy to dwunastu "peowiaków" udało 
    się do naczelnika powiatu - Miilheisena, by ten przekazał im 
    akta i kasę. Miilheisen początkowo upierał się, kiedy jednak 
    zobaczył, że cały gmach zajęty jest przez POW, bez dyskusji 
    oświadczył urzędnikom, że opuszcza biuro. Następnie przejęto 
    więzienie, komendanturę wojskową, broń i koszary, cały tabor 
    kolejki konnej Rypin-Dobrzyń, pocztę, składy zboża, kasę itp. 
    Po przejęciu władzy Rada Powiatowa wyłoniła Wydział Wy- 
    konawczy, w skład którego weszli: Kazimierz Górczyński, Jerzy 
    Siemiątkowski, Stanisław Bartczewski, Stanisław Sieradzki i Bar- 
    tłomiejus. Komendantem policji powiatowej mianowany został 
    przez władze centralne Ludwik Abczyński, zaś jego zastępcą - 
    Wacław Kruziewicz. Zorganizowała się także milicja ludowa, zło- 
    
    
    124
    		

    /001_szkice_rypinskie_123_0001.djvu

    			żona z 40 ludzi z komendantem Celmerem na czele. Stanowisko 
    burmistrza miasta Rypina w pierwszych dniach odzyskania nie- 
    podleglości objąl Stanislaw Brzęczek, mianowany przez Minister- 
    stwo Spraw Wewnętrznych. 
    Na podstawie dekretu z dnia 4 lutego 1919 r. zostaly rozpisane 
    w y b o r y d o R a d y M i e j s k i e j w Rypinie. Byly to pierwsze 
    wybory w odrodzonej Polsce. Glosowanie odbylo się 31 sierpnia 
    1919 r. Do Rady Miejskiej weszlo 24 czlonków. Na inauguracyj- 
    nym posiedzeniu Rady, odbytym w dniu 6 października 1919 r. 
    pow olany zostal magistrat skladający się z 5 czlonków z bur- 
    mistrzem Józefem Budzanowskim na czele. 
    Robotnicy szybko przekonali się, że nastąpilo tylko wyzwolenie 
    narodowe. Trzeba bylo podjąć walkę o wyzwolenie spoleczne. Na 
    czele tej walki stanęla Komunistyczna Partia Polski. 
    
    
    Krótka charakterystyka powiatu rypińskiego 
    w okresie międzywojennym 
    
    
    Obszar powiatu - 1183 km 2 . Mieszkańców miast (Rypin i Do- 
    brzyń n. Drwęcą) - 13524 osoby. W miastach dużą część lud- 
    ności stanowili Zydzi (w Rypinie - 34,5 %, w Dobrzyniu n. D. - 
    50%). 
    
    
    STRUKTURA WSI RYPINSKIEJ 
    W LATACH MIĘDZYWOJENNYCH 
    I Ilość I 
    Wielkość gospodarstw 
    I gospodarstw 
    I 
    
    
    Obszar w ha 
    
    
    do 5 ha 
    od 5 do 15 ha 
    od 15 do 60 ha 
    od 60 do 150 ha 
    od 150 do 500 ha 
    od 500 do 2000 ha 
    ponad 2000 ha 
    
    
    3185 
    3129 
    Ił03 
    49 
    49 
    19 
    
    
    2 
    
    
    8575 
    37 3S0 
    24931 
    44H5 
    1451S 
    16710 
    105!-12 
    
    
    Razem: I 
    
    
    7536 
    
    
    Iłi 191 
    
    
    W powiecie rypińskim bylo: 93 szkoly ze 150 klasami, w któ- 
    rych uczylo się 9880 uczniów, l gimnazjum w Rypinie ze 126 ucz- 
    niami, l biblioteka publiczna z 2450 tomami książek oraz l szpi- 
    tal w Rypinie z 60 lóżkami. 
    Zaklady pracy i instytucje: l cukrownia w Ostrowitem, l plat- 
    karnia ziemniaków w Bocheńcu, 4 tartaki, 3 gorzelnie, 11 polo- 
    
    
    125
    		

    /001_szkice_rypinskie_124_0001.djvu

    			r 
    
    
    i 
    I I 
    I 
    I I 
    
    
    wych cegielni, l fabryka cegły wapiennej w Dobrzyniu, 7 mły- 
    nów parowych, 24 młyny wodne, 74 wiatraki, 3 zakłady wyrobów 
    cementowych, 2 ryflernie walców młyńskich, l garbarnia w Ry- 
    pinie, l mleczarnia w Rypinie, l hurtownia "Zgoda" w Rypinie, 
    4 spółki i Bank Spółdzielczy w Rypinie. 
    Drogi i transport: 99 km dróg bitych, 26 km kolejki konnej 
    wiodące] z Rypina do Dobrzynia n. D., 36 km kolejki fabrycznej 
    od cukrowni Ostrowite do stacji kolejowej w Brodnicy; 24 paź- 
    dziernika 1937 r. Rypin otrzymał połączenie z Brodnicą i Sierp- 
    cem poprzez wybudowanie kolei żelaznej. 
    J ak nie trudno zorientować się, w powiecie rypińskim domino- 
    wało rolnictwo. Nieliczne zakłady, które wyżej wymieniono, poza 
    cukrownią, zatrudniały zaledwie po kilku robotników. Podsta- 
    wową klasę robotniczą stanowili tu robotnicy rolni zatrudnieni 
    u obszarników i bogaczy wiejskich. 
    Przytoczona na str. 125 tabela struktury rolnej świadczy 
    o w i e l k i m r o z d r o b n i e n i u w s i r y p i ń s k i e j, gdyż 
    3185 gospodarstw, to jest 42,2 % posiadało 8575 ha, to znaczy 
    7,3 % ziemi, a 119 właścicieli gospodarstw to jest 1,5 % skupiało 
    w swoich rękach 46305- ha, to jest 35,6% ziemi. 
    W tych wielkich gospodarstwach zatrudnieni byli robotnicy 
    rolni, którzy często żyli w feudalnych warunkach. W walce robot- 
    ników o poprawę ich warunków pracy i życia przewodziła K o- 
    m u n i s t Y c z n a P a r ti a P o l s k i. Przed jej powstaniem rolę 
    tę spełniała Polska Partia Socjalistyczna.
    		

    /001_szkice_rypinskie_125_0001.djvu

    			Bronisław Kapłan 
    
    
    Z rewolucyjnych tradycji Rypina 
    i powiatu rypińskiego 
    
    
    Integralną częścią historii Rypina i powiatu rypińskiego są 
    przede wszystkim rewolucyjne tradycje KPP i PPR. Popularny 
    charakter i z góry określone ramy objętościowe niniejszego opra- 
    cowania nie pozwalają na wyczerpujące omówienie wspomnia- 
    nych zagadnień. Piszący uważał, iż w takiej sytuacji częściowo 
    zadanie spełni kalendarz-kronika ważniejszych wydarzeń z lat 
    1918-1945. 
    W kronice czytelnik znajdzie w chronologicznym układzie nie- 
    które wydarzenia na ziemi rypińskiej, nazwiska zasłużonych dzia- 
    łaczy, którzy w naj trudniejszych chwilach nie szczędzili sił 
    w walce o wyzwolenie narodowe i społeczne, o Polskę bez obszar- 
    ników i kapitalistów. Jak w kalejdoskopie przewijają się tu fakty 
    historyczne, wzloty i upadki, powodzenia i klęski rypińskiej klasy 
    robotniczej i jej przywódców. 
    Powiat rypiński należał przed 1939 rokiem do płockiego Okręgu 
    KPP. Więź ta była tak silna, że mimo zmian w podziale admi- 
    ninistracyjnym województwa warszawskiego w kwietniu 1938 r., 
    kontakty Rypina z Płockiem pozostały aż do wyzwolenia w 1945 r. 
    Przygotowując kalendarz-kronikę autor natknął się na trud- 
    ności materiałowe. Brak jest dostatecznych ilości źródeł histo- 
    rycznych. Szczątki dokumentów, jakie znajdują się w Archiwum 
    KW PZPR w Bydgoszczy, w archiwach państwowych w Byd- 
    goszczy i Płocku, w Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrz- 
    nych oraz dotychczasowe publikacje, tylko w części pozwalają 
    odtworzyć rewolucyjne wydarzenia okresu międzywojennego oraz 
    czasów okupacji w Rypinie i powiecie rypińskim. Poważnym 
    uzupełnieniem wskazanych braków są wspomnienia i relacje by- 
    łych działaczy partyjnych i społecznych. 
    
    
    127 
    
    
    .....
    		

    /001_szkice_rypinskie_126_0001.djvu

    			I fi..... 
    
    
    Pragnę przy tej okazji serdecznie podziękować wszystkim ry- 
    pińskim działaczom z lat międzywojennych i czasów okupacji, za 
    ich pomoc i interesujące relacje, które zostały wykorzystane przy 
    opracowaniu niniejszego kalendarza-kroniki. 
    Kalendarz zawiera bardzo dużo nazwisk ludzi żyjących i nie- 
    żyjących. Przy ustalaniu ich, na skutek braku dostatecznych doku- 
    mentów, autor w wielu wypadkach oparł się na ludzkiej pamięci, 
    która bywa zawodna. Mogą też być nieścisłości w datach wy- 
    darzeń, a to dlatego, że nawet najwierniejsze wspomnienia i re- 
    lacje nie zastąpią dokumentu źródłowego. Piszący ograniczył się 
    do przedstawienia zaledwie niektórych momentów charaktery- 
    stycznych dla ówczesnego życia i położenia mas pracujących Ry- 
    pina i powiatu rypińskiego w latach 1918-1945. 
    
    
    KALENDARZ-KRONIKA 
    
    
    Rok 1918 
    
    
    Do chwili powstania PPS, w omawianym okresie, w powiecie 
    rypińskim nie było poważniejszej siły politycznej, zdolnej do 
    przewodzenia masom pracującym. Jedynymi ośrodkami, wokół 
    których skupiały się elementy rewolucyjne były: Klub i Biblio- 
    teka im. Rechniewskiego oraz Wieczorowe Kursy Oświatowe 
    w Rypinie. Na wsi działało Polskie Stronnictwo Lu- 
    dowe "Wyzwolenie". W połowie 1918 r. na terenie Ry- 
    pina powstała P o l s k a P a r t i a S o c j a l i s t Y c z n a. Organi- 
    zatorami jej byli: Stefan Meler, Bolesław Grabowski, Feliks 
    Małżewski, Jan Fanelski, Stanisław Boruszkowski, Wacław Dziu- 
    bakiewicz, Zygmunt Jagielski i inni. PPS rekrutowała się prze- 
    ważnie z robotników miejskich i folwarcznych. Wśród chłopów 
    rolę organizatora spełniało Stronnictwo Ludowe, w którym wy- 
    chowało się wielu radykalnych ludowców. 
    
    
    * 
    
    
    W początkach listopada lewicowi członkowie PPS: Stanisław 
    Pełka, Czesław Piwowarski, Władysław Jarecki ze Stefanem Me- 
    lerem na czele zorganizowali w Rypinie M i l i c j ę L u d o w ą, 
    w skład której wchodziło 30 osób. Zadaniem jej było ochranianie 
    strajków i demonstracji robotniczych. 
    
    
    * 
    
    
    128 
    
    
    I, 
    I
    		

    /001_szkice_rypinskie_127_0001.djvu

    			W końcu listopada lewicowi PPS-owcy zwołali w sali teatral- 
    nej w Rypinie wiec robotniczy. Uczestniczyło w nim kilkaset 
    osób. Na wiecu przemawiał Piotr Gruszczyński - członek PPS 
    z Płocka. Temat odczytu: "Nie skarbcie skarbów ziemi". Kler 
    zorganizował bojówkarzy, którzy chcieli wiec rozpędzić. Doszło 
    do wymiany strzałów między Milicją Ludową a oddziałami POW. 
    * 
    
    
    W grudniu powstał w Rypinie Związek Zawodowy Ro- 
    b o t n i k ó w R o l n y c h, który rozszerzył swe wpływy na 
    wszystkie majątki obszarnicze. Organizatorami ZZRR byli: Józef 
    Olszewski, Kleczkowski, Jesionkowski i inni. 
    
    
    * 
    
    
    W końcu grudnia wybuchł ekonomiczny strajk robotników rol- 
    nych w majątkach: Radziki Małe i Ugoszcz, z którymi solidary- 
    zowali się robotnicy z całego powiatu. Strajkujący robotnicy 
    uzbrojeni w kosy przyszli do Rypina. Szczególnie bojowo zacho- 
    wywali się fornale z majątku Ugoszcz, którym przewodził Saj- 
    noga. W niektórych majątkach strajki trwały po kilkanaście dni. 
    Np. w Radzikach Małych obszarnik Gniazdowski zmuszony był 
    sam z rodziną przez 11 dni oprzątać inwentarz. Strajki zmusiły 
    obszarników do pójścia na pewne ustępstwa. Została podwyższona 
    ordynaria z 8 q zboża do 14 i z 8 klaft torfu do 12. Wstawiono 
    podłogi do mieszkań robotniczych. 
    
    
    Rok 1919 
    
    
    W lutym na placu Sienkiewicza w Rypinie odbył się z udziałem 
    lO-tysięcy osób wiec robotniczy. Celem wiecu było zamanifesto- 
    wanie solidarności z nowo powstałą władzą radzieoką w Rosji. Aby 
    rozpędzić zgromadzonych starosta rypiński polecił skierować 
    w tłum 2 pary rozpędzonych koni. Robotnicy jednak nie rozeszli 
    się, przenieśli się tylko z placu Sienkiewicza na ulicę Kościuszki. 
    
    
    * 
    
    
    W kwietniu na Okręgowej Konferencji PPS w Płocku dele- 
    gacja PPS z Rypina na czele ze Stefanem Melerem głosowała za 
    opozycją przeciwko "frakom". Rezolucja opozycji brzmiała: "Pol- 
    ska Socjalistyczna Republika Rad, oparta na Radach Delegatów 
    Robotniczych i Chlopskich oraz na federacji z Rosją Radziecką". 
    
    
    9 - Szkice rypińskie 
    
    
    129
    		

    /001_szkice_rypinskie_128_0001.djvu

    			l' 
    I 
    
    
    II r 
    !I ; 
    
    
    *" 
    
    
    W dniu l Maja na ulicach Rypina odbyła się imponująca mani- 
    festacja robotników i chłopów. Przybyli na nią robotnicy i chłopi 
    z całego powiatu. Robotnicy z Okalewa i U goszcza, Osieka, 
    Zbójna i Rusinowa nieśli czerwone szturmówki. Na czele mani- 
    festujących szli: Józef Olszewski i Stefan Meler z Rypina, Ma- 
    rian Wojciechowski z Okalewa, Sajnoga z U goszcza, Gawroński 
    z Osieka i inni. Podczas manifestacji przemawiali: Józef Olszew- 
    ski i Stefan Meler. Po przemówieniach śpiewano "Międzynaro- 
    dówkę", "Czerwony Sztandar", "Gdy naród do boju"... i inne re- 
    wolucyjne pieśni. 
    
    
    *" 
    
    
    W pierwszych dniach października odbył się generalny strajk 
    robotników rolnych. We wszystkich majątkach przerwano pracę. 
    Był to strajk solidarnościowy z młodą władzą radziecką w Rosji. 
    Wysuwano również żądania ekonomiczne. Strajk trwał kilka dni. 
    
    
    *" 
    
    
    Pod koniec tego roku zorganizowano w Rypinie C h ł o p s k o - 
    R o b o t n i c z ą S pół d z i e l n i ę S P o ż Y w c ów, opartą na 
    statucie opracowanym przez Jana Hempla. Spółdzielnia posiadała 
    swoje filie w Ostrowitem i Dobrzyniu nad Drwęcą. Zakres dzia- 
    łalności spółdzielni rozszerzał się bardzo szybko. Skupiła ona po- 
    nad 1,5 tysiąca członków rekrutujących się z chłopów i robotni- 
    ków. Członkami zarządu spółdzielni byli: Bolesław Grabowski, 
    Feliks Małżewski i Józef Stankiewicz. Spółdzielnia stanowiła ośro- 
    dek wokół którego skupiał się aktyw robotniczy. Przy niej wy- 
    chowało się szereg działaczy KPP, jak: Władysław DomagaIski, 
    Teodor Zambrzycki, Franciszek J arecki, Józef Szwolgin, Helena 
    Zielińska, Władysław Zieliński, Marian Wojciechowski i inni. 
    
    
    Rok 1920 
    
    
    l Maja odbyła się w Rypinie wielka demonstracja mas pracują- 
    cych. Przybyli tu robotnicy i chłopi z całego powiatu. Organi- 
    zatorami tej imponującej manifestacji byli lewicowi PPS-owcy. 
    W pochodzie niesiono transparenty i szturmówki. Rzucano hasła: 
    "Niech żyje Republika Rad!"; Śpiewano "Międzynarodówkę". 
    
    
    130
    		

    /001_szkice_rypinskie_129_0001.djvu

    			* 
    
    
    W sierpniu robotnicy pod przewodem radykalnych PPS-owców 
    oczekiwali Armii Czerwonej, która odpierając Piłsudskiego zbli- 
    żała się do Rypina. Do Rypina wkroczył 86 międzynarodowy 
    pułk, składający się z Węgrów, Polaków, Rosjan i innych. Reakcja 
    szerzyła plotki, że żołnierze Armii Czerwonej znęcają się nad Po- 
    lakami. Ksiądz Piętka straszył z ambony, że Sowieci obcinają 
    nosy i uszy. Robotnicy jednak nie słuchali tych bredni. W chwili 
    wkroczenia wojsk radzieckich w majątkach: Okalewo, Wąpielsk, 
    Kowalki, Długie i U goszcz powstały r e w o l u c y j n e k o m i - 
    t e t y f o l war c z n e. Organizatorami komitetów byli: Marian 
    Wojciechowski i Tadeusz Bruzdewicz z Okalewa, Władysław Ja- 
    recki, Franciszek Wilczyński, Franciszek Kronkiewicz i Jan Choj- 
    nacki zWąpielska, Rybicki z Długiego i Sajnoga z Ugoszcza. Cho- 
    ciaż okres istnienia rewolucyjnych komitetów folwarcznych był 
    krótki, bo działały zaledwie kilka dni, do czasu wycofania się 
    Armii Czerwonej, to jednak niektóre z nich zdążyły objąć całość 
    władzy w majątkach. Na przykład w Wąpielsku zaprowadzono 
    księgi gospodarcze, na podstawie których płacono robotnikom za 
    pracę. Księgi te później posłużyły obszarnikowi za podstawę do 
    żądania odszkodowania, które oczywiście otrzymał od państwa. 
    Podobnie w majątku Kowalki, robotnicy rozdzielili między siebie 
    mienie obszarnicze. 
    Oburzony ówczesny dziekan rypiński w sprawozdaniu do Kurii 
    Biskupiej tak pisał: "Służba dworska, trzymając się wskazówek 
    swego zarządu, które przywiózl z Warszawy posel Wasilewski, 
    korzystając z wyjazdu właścicieli, przywlaszczyla sobie majątki. 
    Gdy właścicielka Kowalk - Chełmicka wróciła, służba nie 
    chciala jej uznać, aż do przybycia Wojska Polskiego. W ogóle za- 
    chowanie się służby w bardzo wielu wypadkach szło na rękę 
    wrogowi (Armii Czerwonej - przyp. autora), co tłumaczyć się 
    może agitacją komunistyczną". 
    Zdarzało się, że tam gdzie obszarnicy nie chcieli podporządko- 
    wać się służbie folwarcznej, ta zwracała się o pomoc do wojsk 
    radzieckich. Dochodziło niekiedy do zbrojnych starć. Taki wy- 
    padek miał miejsce w majątku Ugoszcz, gdzie obszarnik Borzew- 
    ski z bronią w ręku wystąpił w obronie swoich posiadłości. Drogo 
    zapłacili robotnicy za swoją odwagę. Obszarnicy w niesamowity 
    sposób znęcali się nad organizatorami komitetów. Odbywały się 
    masowe aresztowania. Na przykład robotników z Ugoszcza przy- 
    wieziono do Rypina drabiniastymi wozami i osadzono w piwni- 
    cach przy ul. Warszawskiej, gdzie o głodzie i chłodzie siedzieli 
    przez kilka tygodni. W wyniku tego zmarł robotnik Rybicki i jego 
    syn Adam z majątku Długie. Inni dotkliwie odchorowali ten 
    areszt. Dalsze konsekwencje rewolucyjnego zrywu robotników, 
    
    
    9'" 
    
    
    131
    		

    /001_szkice_rypinskie_130_0001.djvu

    			I 
    III 
    II 
    I 
    
    
    lii 
    
    
    to tak zwane "konotatki", z którymi robotnicy bez skutku wędro- 
    wali od majątku do majątku w poszukiwaniu pracy. 
    W takich warunkach zrodziła się konieczność istnienia partii, 
    która by organizowała robotników do walki o ich interesy. 
    
    
    Rok 1921 
    
    
    Dotychczasowi członkowie PPS Jan FaneIski, Stanisław Bo- 
    ruszkowski i Stefan Meler z Rypina nawiązali pierwsze kontakty 
    z Komunistyczną Partią Robotników Polskich w Sierpcu, skąd 
    otrzymali literaturę komunistyczną. Ta trójka stanowiła skład 
    pierwszej komórki KPRP w Rypinie. W tym samym czasie po- 
    wstała w Rypinie M i ę d z y n a r o d o w a O r g a n i z a c j a P o - 
    m o c y R e w o l u c j o n i s t o m (MOPR) z Abramem Anyżem na 
    czele. Z ramienia Okręgu opiekowali się Rypinem: Marian Pa- 
    kulski i Stanisław Załęski. 
    
    
    Rok 1922 
    
    
    Na początku tego roku powstała w Rypinie p i e r w s z a k 0- 
    mórka KP RP. Organizatorami jej byli: Stefan Meler, Jan Fa- 
    nelski, Stanisław Boruszkowski, Bolesław Grabowski, Feliks Mał- 
    żewski, Józef Stankiewicz, Piotr Bojarski, Abram Anyż i inni. 
    W późniejszym okresie ukonstytuował się Komitet Dzielnicowy 
    KPRP w Rypinie, którego przewodniczącym został Stefan Meler, 
    sekretarzem Jan FaneIski, a skarbnikiem i technikiem - Stanisław 
    Boruszkowski. 
    
    
    * 
    
    
    W końcu października z inicjatywy komunistów został zorga- 
    nizowany w Rypinie Z w i ą z e k Z a w o d o w y R o b o t n i k ó w 
    N i e f a c h o w y c h. Do zarządu tego związku weszło kilku ko- 
    munistów, a mianowicie: Stanisław Boruszkowski, Władysław 
    Zieliński, Helena Zielińska, Józef Szymański i inni. Jako na- 
    czelne zadanie postawiono sobie walkę o warunki bytowe robot- 
    ników niefachowych, zatrudnionych przy różnych pracach. 
    
    
    * 
    
    
    Przez cały październik i do 5 listopada włącznie rypińska KPRP 
    przygotowywała się do kampanii wyborczej do Sejmu. Ponieważ 
    KPRP była partią nielegalną, nie mogła iść do wyborów ze swoją 
    
    
    132
    		

    /001_szkice_rypinskie_131_0001.djvu

    			-- 
    
    
    
     
    
    
    t 
    ", 
    
    
    .
    . 
    
    
    , , 
    1
    .!" 
    ,,";_.-,,
    ¥ 
    
    
    4.." 
    :' 
    
    
    Stanislaw 
    Raczkowski 
    
    
    . .': .:r.
    '. 
    
    
    ..oC"....--. 
    
    
    
    ?, 
    
    
    -i 
    t,;;t
    ._ >,,<:
    i 
    \1 t, 
    _
     'C
    
    ;";7
    '( f' 
    
    
    ".,;;"" 
    .,1 
    '.1'. 
    
    
    Wladyslaw 
    Domagalski 
    
    
    ";;c ';
    ą7 g; , '
    <, '< t' , 
    -, ,. 
    _ C .
     
    
    
    
    ł"
    i
     - 
    '. ' 
    :"...... 
    
    
    ,1; 
    
    
    '""'......_"=.. 
    
    
    .;
    :
    t;:;
    
    
    
     
    
     
    
    
    ",A. I .. 
    .... ;5
    
    
    
    
     
    , Vjil:;".t, J 
    
    
    Marian 
    Wojciechowski 
    
    
    ,
     
    '
     
    
    
    
    
     '
    _..-
     
     
    
    
    
    
    
     
     
    I
    , 
    -
    ,,' .
    
    ,- 
    '" '/€, 
    :
     · 
    
    
    f; 
    _
    _'X 'it. 
     .,' < "1> .ł..:Ri;-, 
    
     .
    . &,:. '"'
    
    
    
    
    
    '-'. 
    
    
    '
    1 
    
    
    Stefan Meler 
    
    
    
    x. '
    
    :
    
    
    
     
    
    
    1 
    
    
    ,
    I:.'ig'7'
     
    . 
    'i,\
    ? 
    .",- 
    
    
    ,
     
    
    
    ___o 
    
    
    
     
    '.1Ił}; 
    
    
    ..łI»
    .- 
    ---- 
    
     
    
    
    :
    :
     \ 
     
    "'.' ',-T 
     __' 
    .: :.
    . 
    ! .. 
    Adela Michalska 
    
    
    ! 
    ,'l.. 
    
    
    
    .. 
    
    
    ,..:
     
    
    -. 
    '" 
    
    
    ,fio 
    
    
    
     .
     
    
    
    {, 
    
    
    Antoni Smoliński 
    
    
    -
    -...... 
    ... 
    
    
    . 
    \ l\ 
    tr
    
    ,,* łJ'. 
     
    
    ;!i 
    t
     ."1 
    
    
    Franciszek Jarecki 
    
    
    t':..
     . :
    . 
    
    
    .; 
    
    'I
    '
    
    
    
    
    
    ;:_
     
    i ,
    . 
    ,?r 
    -< _, . "..i 
    : :\
     
    , 
    
    
    _. . "'-.- h>' 
    "'=
    \.
    - 
    
    
    ,"{" 
    
    
    Jan Kęsicki 
    
    
    .; 
    
    
    ----,;....-: . 
    
    
    
    
     
    
     
    
    
    l
    , "
    .... 
    '[ . ' 
    ,L \.._ 
    ł..,......... 
    
    
    
     
    
    
    
     
    
    
    "' 
    
    
    ..' 
    
    
    ..:i 
    '
     
    
    
    , 
    ..' > o/.
     
    ---Y' 
    
    
    ,.. 
    
    
    i 
    
    
    Franciszek 
    Karwaszewski 
    
    
    133 
    
    
    ..
    		

    /001_szkice_rypinskie_132_0001.djvu

    			ł I 
    
    
    
    t'
    f
    f:" 
    
    
    
     if{
    .
     
    jI:.
     
    -- 
    
    
    -/ :,;: 
    '.ł
    
    
    .
     
    .#....,
    . .,..,' 
    """ l .., . 
    " : i 
    '-. 
     . 
    '.'" - 
    
    
    ......k.: 
    . V\--- 
    -
    . 
    " 
    
    
    . 'T- 
    
    
    Lubomir Zalęski 
    
    
    j.
    
    t
    ł::.., 
    ;
    
    r. 
     p }
    ,.: 
    " ....., -o->
    . .. 
    ",-..<.-'i:.- 
     '\: 
    j;
    0' ';"r 
    :;':&
     
    
    
    
     
    
    
    Helena Zielińska 
    
    
    ; f)... ' 
     v ir'::':łf
    " 
    . '., ..
    .:... "",.1 . ',', 
    . ,....: 
    : 
    ;."' !t ł-- '. ' 
    
     ,
     . r A
     
    ", . .. ' ;.' 
    -r, .,.. ..
     
     
    
    
    
     
    
    
     
    
    
    dF... 
    
    
    f
     
    
    
    -. 
    
    
    -'ci!:. 
    
    
    
     ';,... '. 
    
    
    . 
    . 
    
    
    " 
    '.;>c. 
    
    
    '" ';"'..j;.;.,.
     
    
    
    Józef Liszewski 
    
    
    +"" : 
    
    
    :
    
    .
    
    
    
    . 
    _ .':;.e:, 
    .:; 
    
    
    " 
    
    
    .
    
     
    
    
    H, 
    
    
    "('. 
    
    
    ..... 
    
    
    \. .
    ..
    .
     
    , " 
    
    
    Józef Rakoczy 
    
    
    --£
    
     -- 
    --'" :
    :--
    ."""'- . 
    
    
    " ' 
    
    
    
    y"': 
    
    
    
     
    
    
    
    , 
    
    
    ,r 
    
    
    !J:_
    '.' 
    -j;
    
    .-
    .. ..... . 
    ... . :
    ::;":=
    <; 
    
    ,;:'
    ' >':>:!
    L.
    ', 
    
    
    Waclaw Michalski 
    
    
    :, 
    
    
    , 
    
    
    i."---' 
    
    
    .", 
    
    . 
    . J 
    ..<- 
    
    
    
    ' 
    
    
    
     t.\ 
    
    
    ,l
    j 
    
    . ;I' 
    .\\'. 
    
    
    "\' 
    
    
    Wlad1lslaw Zieliński
    		

    /001_szkice_rypinskie_133_0001.djvu

    			własną listą, dlatego też szła pod hasłem jedności robotniczo- 
    chłopskiej, organizując w ten sposób robotników i chłopów do 
    głosowania na listę pod nazwą "Z w i ą z e k P r o l e t a r i a t u 
    M i a s t i W s i". Wówczas to z inicjatywy KPP opublikowano 
    następującą odezwę: "Idąc za przykladem rewolucyjnych robotni- 
    ków i chlopów innych okolic kraju, a powodowani tym, że istnie- 
    jące dotychczas w Sejmie partie robotnicze i wlościańskie. (PPS, 
    NPR, "Wyzwolenie") nie umialy i nie chcialy bronić interesów 
    klasy robotniczej, my niżej podpisani tworzymy w Okręgu ploc- 
    kim Komitet Wyborczy Związku Proletariatu Miast i Wsi." Pod 
    odezwą widnieją podpisy: Stanisława Boruszkowskiego - wice- 
    przewodniczącego oddziału rypińskiego Zw. Zaw. Robotników 
    Niefachowych, Jana FaneIskiego - członka komisji rewizyjnej 
    rypińskiego oddziału Zw. Zaw. Robotników Przemysłu Skórza- 
    nego, Jana Piotrowicza - małorolnego chłopa z Janowa, pow. 
    rypiński, Jana Wichrowskiego z Rypina i wielu innych, szczegól- 
    nie z Bielska, Płocka i Bobrownik. 
    Deklaracja programowa komunistów brzmiała: "Stajemy do 
    pracy pod sztandarem nowej samodzielnej organizacji politycznej 
    z glębokim przekonaniem, że powstanie naszego Związku jest wy- 
    razem dojrzalej wśród mas robotniczych i chlopskich potrzeby 
    zjednoczenia się pod haslami śmialej walki o lepsze jutro. Rozu- 
    miejąc, że ostateczne wyzwolenie spod jarzma wyzysku i ucisku 
    kapitalistycznego może przynieść ludowi pracującemu tylko rząd 
    szczerze robotniczy, stoimy na stanowisku Polskiej Republiki So- 
    cjalistycznej. N a konieczność walki o taką republikę wskazywać 
    będziemy na każdym kroku. W przekonaniu jednak, że osiągnięcie 
    powyższego celu nie może być dzielem jednorazowego wybuchu 
    czy zamachu, lecz musi być poprzedzone niezmordowaną walką 
    obronną i zaczepną na gruncie codziennych potrzeb i żądań klasy 
    pracującej, domagać się będziemy urzeczywistnienia hasel na- 
    stępujących: 
    "Zabezpieczenie pokoju przez uniezależnienie Polski od impe- 
    rializmu zachodnio-europejskiego, przyjacielskie wspólżycie ze 
    wszystkimi państwami sąsiednimi i ograniczenie zbrojeń." "Bez- 
    względna jawność dyplomacji." 
    "Zapewnienie pelnych swobód obywatelskich ludowi pracują- 
    cemu bez różnicy narodowości i przekonań politycznych." 
    "Zniesienie podatków, obciążających biedotę wiejską i miejską, 
    a opodatkowanie majątków i dochodów klas posiadających." 
    "Zmiana reformy rolnej w tym kierunku, aby wszystka ziemia 
    obszarników oddana zostala bez wykupu do dyspozycji bezrol- 
    nych i malorolnych." 
    "Energiczna walka z drożyzną, spekulacją i paskarstwem." 
    
    
    II 
    
    
    135
    		

    /001_szkice_rypinskie_134_0001.djvu

    			"Utrzymanie dotychczasowych prawnych zdobyczy robotniczych 
    (ośmiogodzinnego dnia pracy, kas chorych itp.)." 
    "Zaprowadzenie szkoly świeckiej i jednolitej, dostarczającej 
    dzieciom ubogich rodziców bezpłatnie przedmiotów do nauki oraz 
    obuwia, odzieży i żywności." 
    "Ubezpieczenie pracującego na starość, na wypadek niezdol- 
    ności do pracy i przymusowego bezrobocia." "Należyte zabezpie- 
    czenie inwalidów i innych ofiar wojny." - Oto z czym szli komu- 
    niści do wyborów. Wysiłek KPRP opłacił się. Z terenu powiatu 
    rypińskiego kandydowali na posłów: Jan Piotrowicz z Janowa 
    i Antoni Smoliński z Rokitnicy - obaj komuniści. 
    * 
    
    
    Ił 
    
    
    Szczególnie aktywnie przygotowywała się do wyborów wieś. 
    Na przykład kilka dni przed wyborami w Okalewie odbył się 
    wiec miejscowej ludności. Z ramienia lewicy społecznej w wiecu 
    brali udział: Władysław Wojciechowski, Jan Bruzdewicz i Roman 
    Gumiński. Prawicy przewodził ksiądz Maliński. Ten ostatni prze- 
    mawiając na wiecu straszył wyborców, że ci, którzy będą głoso- 
    wać na komunistów pójdą do piekła. W trakcie przemówienia księ- 
    dza włączył się Roman Gumiński i oświadczył, iż miejsce plebana 
    jest w kościele, a nie na wiecu. Część zebranych poparła Gumiń- 
    skiego. Ksiądz zląkł się i opuścił wiec. 
    W tym rejonie większość głosów padła na komunistów. Do po- 
    mocy w kampanii wyborczej przybył delegat Okręgu KPRP 
    z Płocka Stanisław Załęski. 
    
    
    Rok 1923 
    
    
    W lutym zorganizowany zostal wiec robotniczy w Rypinie. Na 
    wiec miał przyjechać poseł Łańcucki z Warszawy. Wiec się nie 
    odbył z powodu aresztowania prelegenta. Zebrani robotnicy prze- 
    szli ulicami miasta, wznosząc okrzyki: "Precz z bezrobociem!", 
    "Precz z martwym sezonem!", "Chcemy chleba i pracy!" itp. 
    
    
    * 
    
    
    II 
    I 
    tt 
    
    
    W tym roku notowany jest na terenie pow. rypińskiego przyrost 
    nowych członków KPRP. Powstały komórki partyjne w Rypinie, 
    Ostrowitem, Okalewie i Dobrzyniu n. Drwęcą. Do partii wstąpili 
    wówczas: Jan Fabiszewski, Franciszek J arecki, Józef Szwolgin, 
    Władysław Zieliński, Helena Zielińska i Antoni Rychlicki z Ry- 
    pina; Marganiec, Śliwiński, Jan Dziak i Wesołowski z Ostrowi- 
    tego; Jagodziński, Karol Letke, Stanisław Pełka z Dobrego oraz 
    
    
    136
    		

    /001_szkice_rypinskie_135_0001.djvu

    			Marian Wojciechowski, Władysław DomagaIski z Okalewa. Z ra- 
    mienia Okręgu KPRP przyjeżdżali: Szkudlarski, Stanisław Iwa- 
    nicki i Suchomski z Warszawy. 
    
    
    Rok 1924 
    
    
    Szeregi KPRP systematycznie rosną. Wstąpili wówczas do 
    partii: Haskiel Grynberg i kilku towarzyszy z gminy Świedzieb- 
    nia. Zorganizowana została komórka KPRP w Rokitnicy z Anto- 
    nim Smolińskim, w Zdunach z Teodorem Zambrzyckim, w Grzę- 
    bach ze Stefanem Madejem oraz w Oka lewie z Władysławem Do- 
    magalskim na czele. Partia przystąpiła do organizowania cWopów 
    w Związku Samopomocy Chłopskiej. Pierwsze koła 
    ZSCh powstały tam, gdzie istniały komórki KPRP. 
    * 
    l kwietnia rozpoczął się i trwał przez cały tydzień strajk stró- 
    żów i sprzątaczek w Rypinie. Organizatorem strajku był Związek 
    Zawodowy Pracowników Niefachowych. Strajkujący protestowali 
    przeciwko bezt>łatnym dodatkowym pracom u kamieniczników. 
    Strajkujących zaatakował z ambony rypiński kanonik. Robotnicy 
    jednak nie poprzestali strajkować, aż starosta oświadczył, że do- 
    datkowa praca stróżów i sprzątaczek musi być dodatkowo opła- 
    cana. 
    
    
    * 
    Latem tego roku wybuchł g-dniowy strajk w majątku Długie. 
    Robotnicy domagali się podwyżki płac i uregulowania zaległych 
    zarobków. Organizatorami strajku byli: Władysław Makowski, 
    Artur Zieliński, Franciszek Jarecki i Trendewicz. Obszarnik obie- 
    cywał podwyższyć ordynarię, jednak obietnicy nie dotrzymał. 
    * 
    
    
    Jesienią powstała komórka KPRP na tzw. "ulicy żydowskiej" 
    (tak nazywano skupisko komunistów żydowskich). Wstąpili wów- 
    czas do partii: Haskiel Lichter, Dora Filat, Sala Lichterówna, Róża 
    Dubno, Bala Grynberg, sekretarzem komórki został Abram Anyż. 
    Z ramienia Okręgu opiekowali się Rypinem: Franciszek Olejni- 
    czak z Wł{)cławka i Paczkowski z Płocka. 
    
    
    * 
    
    
    W tym roku powstała pierwsza komórka Z w i ą z k u M ł o- 
    d z i e ż y K o m u n i s t y c z n e j (dalej używany będzie skrót 
    KZMP), w skład której weszli: Stanisław Lutobarski, Haskiel 
    
    
    137
    		

    /001_szkice_rypinskie_136_0001.djvu

    			Grynberg i Mojsze Karmel. W końcu tego roku w lokalu Chłop- 
    sko-Robotniczej Spółdzielni Spożywców w Rypinie odbyła się 
    Konferencja KPRP. Obsłużył ją Paczkowski z Płocka. W tym cza- 
    sie w powiecie rypińskim istniało 10 komórek KPRP, z tego 5 na 
    wsi. Razem było 25 członków. 
    
    
    * 
    
    
    II 
    
    
    W grudniu z inicjatywy KPRP zwołano w Rypinie wiec, na 
    który mieli przyjechać posłowie z Warszawy. Przybyło około 
    1200 osób (przeważnie ze wsi). Najwięcej było z Ostrowitego. De- 
    monstranci byli uzbrojeni w kije. Posłowie nie stawili się. Ze- 
    brany tłum wznosił antyrządowe okrzyki. Policja wiec rozpędziła. 
    W czasie starcia byli po obu stronach ranni. 
    
    
    Rok 1925 
    
    
    J 
    
     
    n 
    ;: 
    
    
    W lutym na zalecenie okręgowca z Płocka Suchanowskiego - 
    Stefan Meler i inni członkowie KPP zorganizowali w Rypinie 
    N i e z a l e żną P a r t i ę C h ł o p s k ą (NPCh), do której przystą- 
    piło około 350 chłopów i robotników. Zebrania NPCh obsługiwał 
    często poseł Sylwester Wojewódzki z Warszawy. Do komitetu 
    organizacyjnego NPCh weszli: Antoni Smoliński z Rokitnicy jako 
    przewodniczący, Jan Piotrowicz z Janowa - zastępca przewodni- 
    czącego i Stefan Meler - sekretarz. Siedzibą NPCh był lokal 
    spółdzielni w Rypinie przy ul. Piłsudskiego 3 (obecnie Armii 
    Czerwonej). Jako założenie przyjęto, że organizacje NPCh będą 
    powstawały tam, gdzie istnieją komórki KPP. Komuniści stano- 
    wili zalążek NPCh. Jeszcze tego roku powstały koła NPCh w Zdu- 
    nach ze Stefanem Madejem, w Rokitnicy z Antonim Smoliń- 
    skim, w majątku Okalewo z Marianem Wojciechowskim, w Jano- 
    wie z Janem Piotrowiczem, w Rusinowie z Antonim Rychlickim, 
    w Mariankach z Franciszkiem J areckim, we wsi Okalewko z Wła- 
    dysławem Domagalskim i w Rypinie z Władysławem Zielińskim 
    na czele. 
    
    
    * 
    
    
    
     j 
    
    
    W dniu l Maja odbył się wielki wiec manifestacyjny w Ostro- 
    witem. Zebrało się ponad 1000 osób. Przemawiał poseł K. Balin 
    z Warszawy. Mówca podkreślał konieczność przeprowadzenia re- 
    formy rolnej bez wykupu ziemi. Nawoływał do solidarności ze 
    Związkiem Radzieckim. Na wiecu wznoszono okrzyki - "Niech 
    żyje sojusz robotniczo-chłopski!". Na zakończenie odśpiewano 
    "Gdy naród do boju..." 
    
    
    138
    		

    /001_szkice_rypinskie_137_0001.djvu

    			Rok 1926 
    
    
    21 marca przybył do Rypina po
    eł Sylwester Wojewódzki, który 
    wygłosił odczyt dla członków KPP i NPCh. Odczyt odbył się 
    w lokalu spółdzielni. Poseł Wojewódzki dzielił się wrażeniami 
    z podróży po Związku Radzieckim oraz mówił o konieczności 
    wzorowania się na rosyjskiej klasie robotniczej, 
    
    
    * 
    
    
    W końcu kwietnia aresztowani zostali przywódcy rypińskiej 
    klasy robotniczej: Stefan Meler i Stanisław Lutobarski. Siedzieli 
    oni w więzieniu przez trzy miesiące. Władze sanacyjne nie mogąc 
    udowodnić winy zmuszone były zwolnić ich z więzienia. Sekre- 
    tarzem Komitetu Dzielnicowego KPP w Rypinie był wówczas 
    Abram Anyż. 
    
    
    * 
    
    
    Jesienią odbyły się wybory do K a s y C h o r y c h w Rypinie. 
    Przed wyborami z inicjatywy KPP został utworzony wspólny 
    "Blok Jedności Robotniczo-Rzemieślniczej", w skład którego 
    wchodziły: KPP, NPCh, ZZRN, ZZPS. Blok ten otrzymał 3h gło- 
    sów. Komuniści zdobyli 24 mandaty na 36 miejsc. Przewodni- 
    czącym zarządu został Stefan Meler - członek KPP, a dyrekto- 
    rem Biura Kasy Chorych - Edmund Wawrzyński z Warszawy, 
    również komunista. Po 3 miesiącach "defa" upozorowała rozrzu- 
    cenie ulotek komunistycznych i na tej podstawie usunięto z za- 
    rządu Kasy Chorych zarówno Melera jak i Wawrzyńskiego. 
    
    
    * 
    
    
    Rok 1926 wypełniony był pracą rypińskich przywódców klasy 
    robotniczej zmierzającą do demaskowania oficjalnej propagandy 
    PPS, która popierała Piłsudskiego. 
    
    
    Rok 1927 
    
    
    W końcu marca władze sanacyjne zlikwidowały Niezależną 
    Partię Chłopską. NPCh-owcy, najczęściej komuniści, przeszli do 
    ZSCh, tworząc Z j e d n o c z e n i e L e w i c y C h ł o P s k i e j 
    "S a m o p o m o c". KPP wykorzystywała legalne organizacje 
    i w ich ramach prowadziła działalność polityczną. 
    
    
    139
    		

    /001_szkice_rypinskie_138_0001.djvu

    			l, 
    
    
    * 
    
    
    W lipcu tego roku komuniści rypińscy na czele ze Stefanem 
    Melerem zorganizowali zabawę taneczną w sali miejscowego 
    "Strzelca", który skupiał 1500 osób. W raporcie z 17 lipca 1927 r. 
    'policja donosiła, że na zabawie tłum wznosił raz po raz komuni- 
    styczne hasła oraz antypaństwowe okrzyki, a w rusinowskim lasku 
    rozwieszono komunistyczne szturmówki i rozrzucono komuni- 
    styczną bibułę. 
    
    
    "* 
    
    
    24 sierpnia aresztowani zostali za kolportaż literatury komuni- 
    stycznej: Stanisław Lutowarski i Stefan Meler oraz Antoni Rych- 
    licki, Haskiel Grynberg, Lejzor Brodacz i Mojżesz Karmel 
    z KZMP. 
    
    
    * 
    
    
    W sierpniu odbyły się wybory do Rady Miejskiej. Komuniści 
    zorganizowali "Blok Lokatorów Robotników i Rzemieślników", 
    który przedstawił własną listę kandydatów. Główna Komisja Wy- 
    borcza odrzuciła tą listę, jako nieformalną. Wspomniany blok zło- 
    żył następną listę. Pełnomocnikiem tej listy został Antoni Rych- 
    licki. Kiedy powtórnie lista została unieważniona - komuniści 
    rozwinęli propagandę, aby mimo to głosować na nich. Efekt był 
    taki, że 1/3 głosów padła na listę wspomnianego bloku. Wielu 
    sympatyków KPP weszło w skład Rady Miejskiej. 
    
    
    Rok 1928 
    
    
    W styczniu nasilono pracę wśród robotników i chłopów. Od- 
    było się szereg zebrań, na których komuniści demaskowali kontr- 
    rewolucjonistę Trockiego oraz nawoływali do demonstracji mło- 
    dzieży z okazji ,,3 L" (rocznica śmierci Włodzimierza Lenina, 
    Róży Luksemburg i Karola Liebknechta). Zebrania miały charak- 
    ter rewolucyjny. Prawie wszędzie śpiewano "Międzynarodówkę", 
    "Czerwony Sztandar", "Gdy naród do boju". Zebrania obsługiwali 
    członkowie KPP z Rypina, Oka lewa, Janowa, Rokitnicy i Zdun. 
    
    
    * 
    
    
    W maju wybuchł strajk służby folwarcznej w majątku Gulbiny, 
    gdzie robotnicy protestowali przeciwko piciu wody z sadzawki 
    i żądali wykopania studni. Studnia została wykopana. Organiza- 
    
    
    140 
    
    
    ,I
    		

    /001_szkice_rypinskie_139_0001.djvu

    			torem strajku był Związek Zawodowy Robotników Rolnych, 
    w którym kierowniczy trzon stanowili komuniści. 
    
    
    * 
    
    
    25 października Sąd Okręgowy w Płocku na sesji wyjazdowej 
    w Rypinie skazał za działalność komunistyczną: Stefana Melera 
    na 4 lata więzienia i pozbawienie praw na 10 lat, Antoniego Rych- 
    lickiego na 2,5 roku więzienia oraz Mojżesza Karmela i Haskiela 
    Grynberga na 2 lata więzienia. Pozostałych: Lejzora Brodacza 
    i Stanisława Lutobarskiego skazano na jeden rok więzienia. Se- 
    kretarzem KPP w Rypinie w tym czasie był Abram Anyż. 
    
    
    * 
    
    
    Pod wpływem komunistów zorganizowano w kilku miejscowo- 
    ściach strajk robotników. Dało to pożądane skutki. Np. wOkale- 
    wie zatrudniono bezrobotnych przy wyrębie drzewa i innych pra- 
    cach w lasach państwowych. Płace robotnicze były jednak bardzo 
    niskie, wynoszące 2,50 - do 3 zł dziennie. Przy tym należności 
    wypłacano z 3-tygodniowym opóźnieniem. Powodowało to dodat- 
    kowe wystąpienia robotników. 
    
    
    * 
    
    
    Pod koniec tego roku zanotowano wzrost organizacji chłopskich 
    Zjednoczenia Lewicy Chłopskiej - "Samopomoc", która w swych 
    założeniach programowych była kontynuatorką NPCh. Organizacje 
    powstały w większości wsi. Powołano również Zarząd Powiatowy 
    "Samopomocy", do którego weszli przeważnie komuniści, a mia- 
    nowicie: Teodor Zambrzycki, Antoni Smoliński, Władysław Doma- 
    galski, Władysław Morawski, Marian Wojciechowski, Józef Ra- 
    koczy, Julian Jaśkiewicz i inni. 
    
    
    Rok 1929 
    
    
    W sprawozdaniu sytuacyjnym za okres od 1.7 do 31.12.1929 r, 
    Wydział Bezpieczeństwa Urzędu Wojewódzkiego Warszawskiego 
    podaje: "KPP w Rypinie liczy 90 członków. Komuniści posiadają 
    4 swoich przedstawicieli w samorządzie. Pod wpływem KPP są: 
    Związek Zawodowy Robotników Przemysłu Odzieżowego, Biblio- 
    teka im. Pereca, Kluby Sportowe: "Stern" i " Kraft", Towarzy- 
    .stwo Kursów Wieczorowych i Związek Lewicy Chłopskiej "Samo- 
    
    
    141
    		

    /001_szkice_rypinskie_140_0001.djvu

    			I 
    I 
    
    
    pomoc". Dzialalnością KPP w Rypinie kieruje Braun Petel - 
    pseudonim "Jurek" z Plocka, który jest instruktorem Okręgu 
    KPP". 
    
    
    I 
    I 
    II 
    I 
    
    
    * 
    
    
    Pod koniec tego roku dało się odczuć raptownie pogłębiający 
    się krzyzys gospodarczy. Fabryki redukowały robotników. Ofia- 
    rami redukcji byli w pierwszym rzędzie komuniści i najbardziej 
    świadomi robotnicy bezpartyjni. Również beleśnie przeżywała 
    kryzys wieś. Partia nie miała środków finansowych na pracę or- 
    ganizacyjną. Część aktywu partyjnego aresztowano. W tym czasie 
    KPP w Rypinie nie otrzymuje żadnych dyrektyw z góry. Ogólnie 
    praca partyjna osłabiła się. Wzmógł się terror policji. 
    
    
    I 
    I I 
    
    
    Rok 1930 
    
    
    To był ciężki rok dla klasy robotniczej. Obszarnicy masowo 
    zwalniali robotników z pracy, obcinali ordynarię, przedłużali 
    dzień pracy itd. Szerzył się terror sanacji. Więzienia zapełniały się 
    komunistami i innymi postępowymi działaczami. Siedziało tam 
    również wiele rypiniaków. 
    
    
    * 
    
    
    W drugiej połowie listopada odbyło się szereg zebrań robotni- 
    czych, na których komuniści wyjaśniali na czym polega zwycię- 
    stwo sanacji w wyborach do Sejmu. Wskazywano namacalne do- 
    wody terroru i fałszerstw, które dały sanacji "większość" manda- 
    tów w parlamencie. 
    
    
    * 
    
    
    II 
    II 
    
    
    W kilku folwarkach powiatu rypińskiego odbyły się zjazdy 
    Samopomocy Chłopskiej. Głównym tematem zjazdów była walka 
    o pełne zatrudnienie służby folwarcznej, o wypłacenie zaległej 
    ordynarii oraz o zaprzestanie egzekucji u chłopów, którym często 
    zabierano ostatnią krowę czy świnię, a nawet były wypadki, że 
    zabierano poduszki i kołdry. Na zjazdach występowali komuniści, 
    jednak ze względu na ścisłą konspirację członkowie KPP legity- 
    mowali się mandatem Związku Zawodowego Robotników Rolnych. 
    
    
    * 
    
    
    142
    		

    /001_szkice_rypinskie_141_0001.djvu

    			Pod koniec tego roku następuje częściowe ożywienie pracy KPP 
    na wsi. Szczególną aktywnością wyróżnia się komórka KPP 
    w Okalewku na czele z Władysławem DomagaIskim, Marianem 
    Wojciechowskim i Ottonem Hej nem. W Lamkowiźnie iRadzikach 
    Małych Adela i Wacław Michalscy próbują zorganizować KPP. 
    Robotę przygotowawczą rozpoczęli od strajku robotników rolnych 
    i tartacznych. Michalscy mieli już doświadczenie w pracy partyj- 
    nej, które nabyli we Francji. W tym czasie sekretarzem Komitetu 
    Dzielnicowego KPP w Rypinie był Stanisław Boruszkowski. 
    
    
    Rok 1931 
    
    
    3 stycznia zorganizowano wielką demonstrację uliczną w Rypi- 
    nie, w której brało udział 300 robotników z całego powiatu. Orga- 
    nizatorami by li: Stanisław BoruS'zkowski, Józef Szymański, Fran- 
    ciszek J arecki, Lejzor Ratnemer, Szlame Gutfeld i Helena Zie- 
    lińska. Na czele demonstracji niesiono transparenty z napisami: 
    "Ządamy chleba i pracy!", "Precz z martwym sezonem!", "Nie 
    chcemy swoich dzieci morzyć głodem!". Pod starostwem zebrany 
    tłum wyłonił z siebie delegację, która miała udać się do starosty. 
    W skład delegacji wchodzili: Stanisław Boruszkowski - sekretarz 
    KPP, Adam Moskwa - sekretarz Związku Zawodowego Robotni- 
    ków Rolnych i Józef Szymański. Starosta odprawił delegację 
    z "kwitkiem". Zebrani zadecydowali, aby delegacja udała się po- 
    nownie i tak długo czekała, aż starosta załatwi żądania. Powtór- 
    nej delegacji starosta nie przyjął. Wówczas tłum zaatakował sie- 
    dzibę starostwa, obrzucając ją kamieniami. Do akcji wkroczyła 
    ukryta w gmachu policja. Wezwano pomoc policji z Brodnicy. 
    W wyniku tego starcia kilkunastu robotników, m. in. Józef Kar- 
    waszewski i Jan Szewczyk zostało rannych. Byli również ranni 
    wśród policjantów. Wieczorem tego dnia zaczęły się aresztowania. 
    Aresztowano 37 najaktywniejszych demonstrantów. Reszta poszu- 
    kiwanych ukryła się, unikając tym samym tortur, jakie stosowano 
    na posterunku policji. Wszystkich aresztowanych wywieziono do 
    więzienia w Sierpcu. Po kilku dniach, kiedy rewolucyjna atmos- 
    fera wśród robotników nie ustawała, starosta postanowił dać nie- 
    którym bezrobotnym pracę przy budowie drogi między Balinem 
    a Rypinem. Wydano również zimowe zasiłki dla bezrobotnych. 
    
    
    * 
    
    
    W końcu stycznia odbył się w Rypinie Powiatowy Zjazd Samo- 
    pomocy CWopskiej, na który przybyło 235 cWopów z 5 gmin. Na 
    zjeździe omawiano sytuację polityczną w świecie z podkreśleniem 
    
    
    143
    		

    /001_szkice_rypinskie_142_0001.djvu

    			r 
    
     I 
    
    
    interwencji imperialistycznej przeciwko ZSRR. Poruszono rów- 
    nież szereg spraw gospodarczych i wysunięto wnioski jak należy 
    walczyć przeciwko sanacji w Polsce. Zjazd zakończył się odśpie- 
    waniem rewolucyjnej pieśni "Gdy naród do boju..." 
    
    
    * 
    
    
    W lutym miał się odbyć w Rypinie wiec z posłem Tkaczowem. 
    Przybyło około 1000 ludzi ze wsi i 500 z miasta. Poseł nie przy- 
    jechał. Demonstranci rozeszli się do domów z okrzykami: "Precz 
    z sanacją!", "Precz z głodem!" 
    
    
    * 
    
    
    I; 
    I 
    
    
    W dniach od 20 do 23 kwietnia odbywała się rozprawa przed 
    Sądem Okręgowym w Płocku na sesji wyjazdowej w Rypinie 
    przeciwko oskarżonym "o rozruchy i opór władzy na tle bezrobo- 
    cia w dniu 3.1.1931 r." Przed sądem stanęli: Kazimierz Jastrzęb- 
    ski, Stanisław Boruszkowski, Józef Szymański, Jan Gawroński, 
    Józef Szmele, Aniela Sądzikowska, Helena Zielińska, Jadwiga Ol- 
    szewska, Stanisław Wiśniewski, Stanisław Tuchewicz, Jan Szew- 
    czyk, Jan Przybyszewski, Józef Marszula, Józef Szwolgin, Franci- 
    szek Leśniewski, Bolesław Bednarski, Bolesław Lange, Kazimierz 
    Boruszkowski, Władysław Kosobudzki, Czesław Cichorek, Marian 
    Jażdżewski, Jan Jekiel, Józef Karwaszewski, Antoni Gontarski, 
    Józef Ludziński, Adam Moskwa, Józef Czerwiński, Mojżesz Głów- 
    ka, Lejzor Ratnemer, Szlame Gutfeld, Genowefa Jastrzębska, Ja- 
    nina Kalinowska i Jerzy Guzanek. Wyroki wynosiły od 6 miesięcy 
    do 1,5 roku więzienia. Zasądzeni odwołali się do Sądu Apelacyj- 
    nego w Warszawie, który na rozprawie w dniu 3.12.1932 r. unie- 
    winnił wszystkich, za wyjątkiem Jastrzębskiego, którego skazano 
    na 1,5 roku więzienia. Omawiana demonstracja była jedną z naj- 
    większych spośród organizowanych w okresie międzywojennym 
    na terenie powiatu rypińskiego. W tym czasie powiatem rypiń- 
    skim opiekował się z rami 
    nia Okręgu KPP - Tureniec, pseudo- 
    nim "Robotnik", "Gruby". 
    
    
    *" 
    
    
    W czerwcu została zlikwidowana lewica chłopska "Samopo- 
    moc". Komuniści przenieśli swoją działalność na inne odcinki. Nie 
    osłabiło to jednak wpływów KPP na chłopów. Policja donosiła, 
    że na wsi pojawiło się dużo ulotek o "treści wywrotowej". 
    
    
    * 
    
    
    144
    		

    /001_szkice_rypinskie_143_0001.djvu

    			!
     
    
    
    Jfk 
    ., , 
    
    
    " 
    
    
    I 
    
    
     
    
     
    
    
    '. 
    
    
    
    :: 
    ....'Ii- 
    
    
    :;... -.+ 
    
    
    I 
    
    
    1. 
    
    
    Stanislaw Brodziński 
    
    
    
    
     
    
    
    '. r;
    \,,.".'"":,.;\ 
    
    :.
     <.:
     ;. 
    
    
    Boleslaw Witkowski 
    
    
    -'./ 
    Jr Af 
    
    
    '}.'. 
    
    
    'ł 
    ł
     
    
    
    f. 
     
    
    
    )i. 
    :-<
    :,; 
    :
    
    
    :: 
    
    
    'V.. . 
    
    
    .4.. ... 
    
    
    Konstanty Sikorski 
    
    
    10 - Szkice rypińskie 
    
    
    "..- 
    
    
    
    -:
     
    
    
    :,
     
    , 
    
    
    ,1" 
    ..' 
    
    
    . 
    
    
    <. .......- 
    
    
    ł 
    
    
    ._
     -;: 
    
    
    \ 
    
    
    Henryk Ciepliński 
    
    
    '{.',- 
    
    
    ... 
    
    
    -/:" 
    
     l( 
    
    
    -:;,;f-"i ...- 
    
    
    
    --:
     
    
    
    . t, 
    f
    
    jf : 
    ( "'
    ';-
    V! '-.fł"-v' 
    ,>?
     i
     
    <". rlR: 
    .-t--> 
    ::'t'. 
    
    
    Piotr Bojarski 
    
    
    J.
     
    '-
    :::: 
    <:-__
    _
     'L-: 
    
    
    " 
    -1 - 
    
    
    -
     
    
    
    .
    , 
    
    
    -: 
    
    
    't
    ' 
    
    
    :'
     i 
    
    
    :. 
    
    
    ":.i:
    
    - 
    f,
    ' - 
    
    
    Y''<'JE.:5:''\.v
    , 
    
    
    
    
    . 
    
    
    Tadeusz 
    Gawryszewski 
    
    
    .-....-" 
    '¥ 
    ':;:
    :
    -: 
    . 
    ,,,..> 
    'i:..z-= 
    
    
    ł'< 
    
    
    .
    . 
    
    
    i. 
    1:. 'o. '
     
    
    
    t''''" 
    
    . 
    
    
    \, 
    
    . 
    ;" 
    
    
    "J 
    
    
    ." 
    
    
    -\7
     '. 
    
    
    L
    ! 
    (
    .) 
    
    
    '<'.';v 
    ; :;. 
    
    
    <.Y
    
    
    . 
    
    
    Zygmunt Malinowski 
    
    
    :- 
    
    
    
    ' 
    -
    ....
     
    
    
    '.f"" 
    
    
    ! - 
    
    
    
    
    f(; 
    . " 
     ... . . . -", ... 
    
    _i? 
    . ';
    t
    
     
     
    
    
    
     
    
    
    
    - 
    -- . ....... 
    ". '-, 
    
    
    Władyslaw Murawski 
    
    
    -,ij
    
    >/{>'
    : 
    
    
     .' 
    
    
    t;:ł
    ' . 
    \"'\ 
    
    
    .
    -
     
    ".. ;"1 
    , '7.#' )-- 
    '
     
    
    
    
     J;" 
    
    
    Tadeusz Żyra 
    
    
    ....,j
    		

    /001_szkice_rypinskie_144_0001.djvu

    			.
     1". .
    Jt 
    
    
    
    ;
    i
    1\:'- .
    
    ! 
    
     :
     
    
     
    
    
    .. 
    
    
    ...c;.. 
    
    
    ..
    -
    ;;.
     -- ,
    ...'II>t 
    ","'.
    ,-
    ,' '.:". -=--;7
    
    i"
     
    :
     =---', ";".:
    """'. ; 
    c
     ,,
     ,. 'f 
    ,
    ,
     ,,
    . . "'eJ r ; . Jł::
    ::4 .... ( 
    -,:,,:.;' ,. . Si . . 
    .'"Jf
    " 
     t 
     1 ...... . 
    . . 
    
    .! /
     .\ 
     
    .<. ;"t
    \"""" 
    . ' >"
    
    ." . ,. f 
    I 
    
    
    .1 
    ! 
    
    
    . 
    
    
    ;
     
    
    
    ., 
    , 
    
    
    Jan Karwaszewski 
    
    
    Stanislaw Paprocki 
    
    
    Kazimierz Szymański 
    
    
    W lipcu tego roku w Okalewku zorganizowano wystąpienia an- 
    typodatkowe. Przepędzono sekwestratora i nie dopuszczono do za- 
    brania ostatnich rzeczy. Akcją kierowali komuniści, m. in. Wła- 
    dysław DomagaIski. Na skutek tego aresztowano 5 osób - Anto- 
    niego i Władysława DomagaIskich, Waltera, Zygfryda i Filipa 
    Hej nów. Nie było to wystąpienie odosobnione. W szeregu innych 
    miejscowości robotnicy i chłopi odnieśli pobodne zwycięstwa. 
    W walkach tych obok komunistów wyróżniali się członkowie Sa- 
    mopomocy Chłopskiej. 
    
    
    'I 
    l' 
    I 
    II 
    d 
    1,;- 
    I 
    I ; 
    
    
    Rok 1932 
    
    
    15 marca aresztowani zostali za kolportaż "Czerwonego Sztan- 
    daru" i ulotek l-majowych: Lurman Nuce, Szaja Dratwa, Józef 
    Szwolgin, Adam Miniewski i Nuta Pantwil. Wymienieni sądzeni 
    byli 18.10.1932 r. przez Sąd Okręgowy w Płocku na sesji wyjazdo- 
    wej w Rypinie. Otrzymali oni wyroki od 6 miesięcy do 3 lat wię- 
    zienia. 
    
    
    * 
    
    
    W sprawozdaniu Wojewódzkiego Urzędu Warszawskiego z dnia 
    18.3.1932 r. zanotowano: "W Rypinie jest 485 osób bezrobotnych, 
    którzy ulegają wplywom komunistycznym". 
    
    
    * 
    
    
    3 kwietnia w lokalu Związku Zawodowego Robotników Rol- 
    nych w Rypinie odbyło się zebranie delegatów służby dworskiej, 
    w celu zorganizowania strajków robotników rolnych w całym po- 
    wiecie rypińskim. 
    
    
    Ił 
    
    
    146 
    
    
    I I
    		

    /001_szkice_rypinskie_145_0001.djvu

    			"* 
    
    
    15 kwietnia Sąd Okręgowy w Płocku na sesji wyjazdowej 
    w Sierpcu skazał za kolportaż literatury komunistycznej na tere- 
    nie powiatu rypińskiego: Salomona Gutfelda na 1,5 roku więzie- 
    nia i Sneja Froima - na jeden rok więzienia. 
    
    
    * 
    
    
    Według sprawozdania Urzędu Wojewódzkiego Warszawskiego 
    z dn. 30.6.1932 r. - w powiecie rypińskim działało: jeden Komi- 
    tet Dzielnicowy KPP, jeden Komitet Miejski KPP, 2 komórki 
    KPP, razem 90 członków. Poza tym istniały 2 koła KZMP w Ry- 
    pinie i jedno koło w Dobrzyniu n. Drwęcą o łącznej liczbie 
    70 członków i l koło MOPR z 4 członkami. 
    
    
    * 
    
    
    Według sprawozdania Urzędu Wojewódzkiego Warszawskiego 
    z lipca 1932 r. - w powiecie rypińskim działało 160 członków 
    KPP oraz KZMP. 
    
    
    * 
    
    
    19 września wybuchł strajk robotników przy budowie kościoła 
    w Żałem. Strajkujący zażądali podwyżki płac. Strajkiem kiero- 
    wali komuniści. Firma zmuszona była podnieść płace robotnikom 
    050%. 
    
    
    * 
    
    
    23 września wybuchł strajk robotników w folwarku Zbójno. 
    Robotnicy zażądali wypłaty zaległej ordynarii. Dziedzic uległ 
    strajkującym i wypłacił należność. Strajkiem kierował Związek 
    Zawodowy Robotników Rolnych. 
    
    
    * 
    
    
    l października aresztowani zostali: Moszek Główka, Bera Dra- 
    twa, Gałka Szlamke, Herzek Menke. Podejrzewano ich, iż prowa- 
    dzą działalność komunistyczną na terenie Rypina. 
    
    
    * 
    11 października odbył się strajk robotników w majątku Skrwil- 
    no. Strajkujący zażądali zapłaty za zaległe 8 miesięcy. Właści- 
    
    
    10* 
    
    
    147
    		

    /001_szkice_rypinskie_146_0001.djvu

    			II 
    " 
    II- 
    
    
    cielka Antonina Miszkowska zwolniła strajkujących z pracy bez 
    uregulowania należności. 
    
    
    * 
    
    
    Pod koniec tego roku powstała komórka KPP w Lamkowiźnie. 
    W pracy t€j pomagał przedstawiciel Okręgu Tureniec, pseudonim 
    "Robotnik", którego przyprowadził do Lamkowizny Franciszek 
    Jarecki. W skład komórki weszli: Wacław i Adela Michalscy, Jan 
    Haze, Edmund i Antoni Kruszyńscy, Wacław Dzik, Jan Łuka- 
    szewski, Grzegorz Rak, Zygmunt Malinowski, Bolesław, Henryk 
    i Kazimierz Witkowscy. 
    
    
    Rok 1933 
    
    
    W kwietniu aresztowano 20 działaczy KPP powiatu rypińskiego. 
    Przed sądem stanęli: Jan DomagaIski, Jan Kęsicki, Józef Kęsicki, 
    Józef DomagaIski, Ludwik Górak, Antoni Bieńkowski, Józef Szy- 
    mański, Antoni Głowiński, Walter, Zygfryd, Otto, Artur i Filip 
    Hejnowie, Stanisław Bieńkowski, Józef Rakoczy, Stanisław Do- 
    magaIski, Antoni, Janina i Zofia Domagalscy oraz Benedykt Ma- 
    nista. Wyroki wynosiły od jednego do trzech lat więzienia. Ska- 
    zani siedzieli w więzieniach w Płocku i Sierpcu. 
    
    
    I I 
    ,I 
    
    
    * 
    
    
    :1 
    
    
    W dniach od 7 do 11 czerwca przed Sądem Okręgowym 
    w Płocku na sesji wyjazdowej w Rypinie stanęli: Władysław Do., 
    magaIski, Walter, Filip, Zygfryd, Otto, Artur Hejnowie, Stanisław, 
    Antoni, Jan, Janina i Zofia Domagalscy, Jan i Józef Kęsiccy, 
    .JóZef Rakoczy, Ludwik Górak, Antoni i Stanisław Bieńkowscy 
    i Benedykt Manista. Oskarżonym zarzucano, że jako członkowie 
    Zjednoczonej Lewicy Chłopskiej "Samopomoc" w czasie od 1930 
    do 1931 r. na terenie powiatu rypińskiego "czynili przygotowania 
    do gwaltownej zmiany ustroju w Polsce za pomocą politycznego 
    rozpowszechniania haseł i pism, zawierających treść komunistycz- 
    ną". Wyroki wynosiły od 6 miesięcy do trzech lat więzienia. 
    
    
    'I 
    
    
    I 
    : i I 
    
    
    * 
    
    
    I 
    I I 
    I 
    1'1 
    
    
    W okresie od 24.6 do 17.7.1933 r. odbyło się w powiecie rypiń- 
    skim szereg strajków rolnych. Przyczyną strajków było obniżenie 
    przez obszarników płac robotnikom o około 30 %. Np. w mająt.... 
    kach Radziki Duże, Radziki Małe, Warpalice wypłacono robotni- 
    
    
    148
    		

    /001_szkice_rypinskie_147_0001.djvu

    			kom 28 złotych na kwartał, zamiast przysługujących 35 zł. Robot- 
    nikom sezonowym wypłacano po 1,70 zł zamiast 2,50 zł - jak to 
    było rok wcześniej. Strajkami kierowali komuniści. Wyróżniał się 
    wówczas Wacław Michalski - członek KPP, który zapalał robot- 
    ników do walk. Po tych strajkach zanotowano napływ robotników 
    w szeregi KPP. 
    
    
    '* 
    
    
    W nocy z 26 na 27 lipca na terenie wsi Radziki Duże, Radzikit 
    Małe i Lapinóżek zostały rozrzucone odezwy komunistyczne, na, 
    wołujące do strajku rolnego. Odezwy podpisane były przez K
     
    mitet Dzielnicowy KPP w Brodnicy i odbijane na powielaczu. 
    
    
    * 
    
    
    W okresie od 17.7 do 2.8 w Dobrzyniu n. Drwęcą powstała 
    nowa komórka KPP. Weszli do niej robotnicy polscy i żydowscy. 
    
    
    Rok 1934 
    
    
    Rok 1934 należy uznać za pomyślny, jeżeli chodzi O rozwój KPP 
    w powiecie rypińskim. Partia osiągnęła łączną liczbę 50 człon-f 
    ków. Wiosną tego roku powstały komórki KPP w Radzikach Ma- 
    łych z Antonim i Edmundem Kruszyńskimi i w Bolesławicach 
    z Janem Lukaszewskim na czele. 
    
    
    * 
    
    
    Na terenie Rypina i okolic wznowiono pracę na odcinku zbie- 
    rania dobrowolnych ofiar na pomoc rodzinom osób osadzonych 
    w więzieniu. W tym czasie siedziało w więzieniu bardzo dużo 
    działaczy politycznych, szczególnie członków KPP. Zbieraniem 
    funduszy zajmowali się członkowie MOPR. Chociaż robotnicy 
    sami mało posiadali, to jednak świadczyli na pomoc rodzinom 
    więźniów politycznych. 
    
    
    * 
    
    
    Cały wysiłek KPP skierowano na budowanie jednolitego frontu 
    klasy robotniczej. Hasło to miało szczególne odbicie wśród robot- 
    ników folwarcznych. Były wypadki, że robotnicy przepędzili 
    przedstawiciela Związku Zawodowego Robotników Rolnych, jeżeli 
    nie chciał on przystąpić do jednolitego frontu. Tak było w Lam" 
    
    
    149
    		

    /001_szkice_rypinskie_148_0001.djvu

    			'I 
    
    
    kowiźnie, Radzikach, Szczutowie i innych miejscowościach. W tar- 
    taku i folwarku w Radzikach prawie wszyscy robotnicy podpisali 
    deklarację jednolitofrontową. 
    
    
    \ 
    
    
    * 
    
    
    III 
     
    II 
    III 
    ! I 
    I I 
    
    
    Latem tego roku zorganizowane zostały przez Wacława Micha- 
    łowskiego i Stencelewskiego strajki robotników w Bolesławicach 
    oraz w Radzikach Małych, w których wyróżniali się tacy robot- 
    nicy, jak: bracia Antoni i Edmund Kruszyńscy, Dąbek i inni. 
    Strajkujący protestowali przeciwko wstrzymaniu należności w na- 
    turaliach: torf i ziemniaki. Na skutek zdecydowanej postawy ro- 
    botników, dziedzice wycofali się ze swoich zamierzeń. 
    
    
    * 
    
    
    W lipcu aresztowany został na terenie Okalewa okręgowy dzia- 
    łacz KPP Emil Netz. Jednak dzięki sprytnej obronie ze strony 
    aresztowanego - nie udowodniono mu w jakiej misji przyjechał 
    na ten teren, i tym samym uniknął więzienia. 
    
    
    * 
    
    
    I. 
    
    
    W dniu 30 sierpnia 120 bezrobotnych wyszło na ulice Rypina 
    z transparentami i hasłami. Władze miejskie obiecały dać pracę 
    tylko 40 robotnikom, reszcie wypłaconQ zasiłek dla bezrobotnych. 
    Również zmuszo:pe były władze powiatowe pomyślnie załatwić 
    żądania strajkujących wówczas szewców w Dobrzyniu n. Drwęcą. 
    * 
    We wrzesmu w Radzikach Małych wybuchł strajk robotników 
    tartacznych, żądających podwyżki płac. Administracja zakładu 
    obiecała podnieść płace o 10 groszy za dniówkę. W tym samym 
    czasie w Okalewie chłopi przeciwstawili się ściąganiu podatku. 
    Jednak na skutek współpracy miejscowych kułaków z władzami, 
    kułacy wypożyczyli swoje maszyhy i wspólnie z urzędnikami 
    młócili zboże małorolnych chłopów, aby następnie zabrać je za 
    zaległy podatek. 
    Pod koniec września do starostwa w Rypinie wpłynęło szereg 
    petycji z podpisami jako protest przeciwko uwięzieniu Ernesta 
    Thelmana. 
    
    
    I 
     
    
    
    * 
    
    
    W dniu 7 listopada, w dowód solidarności z ludźmi radzieckimi 
    obchodzącymi 17 rocznicę Rewolucji Październikowej, robotnicy 
    Rypina i okolicy zebrali się na uroczystych masówkach, aby uczcić 
    
    
    150
    		

    /001_szkice_rypinskie_149_0001.djvu

    			ten dzień. W Radzikach Małych i Łapinóżku rozplakatowano ode- 
    zwy Okręgowego Komitetu KPP oraz rozrzucono ulotki komuni- 
    styczne. 
    
    
    * 
    
    
    Jesienią 1934 r. odbyła się w Rypinie wielka manifestacja jed- 
    nolitofrontowa, w organizowaniu której brał udział cały miej- 
    scowy aktyw KPP na czele z okręgowcem Kazimierzem Mariań- 
    skim - pseudonim "Jakub". 
    
    
    * 
    
    
    W sprawozdaniu Okręgowym KPP za czas od 8.11 do 22.12. 
    1934 r. między innymi czytamy: "Najważniejszym odcinkiem na-o 
    szej roboty masowej jest powiat rypiński, liczący do 10 tys. pro- 
    letariatu rolnego... 25.11.1934 r. mial odbyć się Zjazd Powiatowy 
    Związku Zawodowego Robotników Rolnych... Komuniści przyszli 
    na zjazd z dwoma haslami: jednolitego frontu i strajku powszech- 
    nego robotników rolnych w walce o nową umowę zbiorową... 
    Przygotowane zostaly trzy rezolucje. Czlonkowie KPP mieli po- 
    dzielone zadania... W sprawach organizacyjnych komuniści żądali 
    usunięcia instruktorów mianowanych i ustanowienia instruktorów 
    wybieranych przez robotników... Hasla te znalazly bardzo żywy 
    oddźwięk' wśród robotników... 
    Na zjazd zorganizowano robotników z Rypina, aby podkreślić 
    w ten sposób sojusz robotniczo-chlopski... Przybylo 800 robotni- 
    ków, chociaż w związku bylo tylko 700 czlonków... Miejscowi bon- 
    zowie związkowi G. i K. oświadczyli, że zjazd jest odwolany. 
    Tlum wybral S-osobową delegację, która udala się do starosty 
    z interwencją. Starosta nie uwzględnil żądań robotników. Wów- 
    czas robotnicy zaczęli czytać przygotowane przez siebie rezolucje... 
    Zaczęly się rozlegać potężne okrzyki: "Niech żyje jednolity 
    front!", "Precz z krwawą dyktaturą faszystowską!", "Zwolnić 
    więźniów politycznych!". Do akcji wkroczyla policja. Robotnicy 
    obnażali pierś i wolali "strzelajcie, psy"... Kilkudziesięciu robotni- 
    ków silnie poturbowano. Nie wiadomo skąd zjawil się wówczas 
    Jan Kwapiński z Warszawy, pogardliwie nazywany "królem for- 
    nali". Próbowal on uspokoić robotników. Nie pomogla żadna de- 
    magogia. Robotnicy wolali do Kwapińskiego: "Jesteśmy wobec 
    was bezsilni, bo nie mamy broni. Nic tylko ostatnią koszulę sprze- 
    dać i kupić spluwę"... Kwapiński obiecal, że zjazd odbędzie się 
    9 grudnia tego roku. Termin nie zostal dotrzymany. KPP nawo- 
    lywala do powszechnego strajku. Na poszczególnych folwarkach 
    zaczęto powolywać komitety strajkowe..." 
    Jest to okres, kiedy władze Związku Zawodowego Robotników 
    Rolnych znajdują się w rękach PPS. 
    
    
    151
    		

    /001_szkice_rypinskie_150_0001.djvu

    			II' 
    
    
    * 
    
    
    24 grudnia w mieszkaniu Ziemińskiego w Płocku przy ul. Sze- 
    rokiej aresztowani zostali: Wacław Michalski oraz okręgowiec 
    Henryka Weisztajnówna - pseudonim "Roma", Kazimierz Ma- 
    riański - pseudonim "Jakub". 
    
    
    Rok 1935 
    
    
    W dniu 6 stycznia od godziny 8 wieczorem do l w nocy 
    w mieszkaniu Anieli Michalskiej w Lamft:owiźnie odbyło się ze- 
    branie KPP, zwołane przez okręgowca KPP. W zebraniu brali 
    udział: Adela Michalska - technik komunistyczny, Jan Haze _ 
    aktywista. Przemówienie wygłosił okręgowiec KPP. 
    * 
    Według sprawozdania Komitetu Okręgowego KPP w marcu 
    tego roku w Rypinie i powiecie rypińskim działało: 15 komórek 
    KPP ze 101 członkami. Komórki istniały: w Rypinie, Radzikach 
    Małych, Tomkowie, Lamkowiźnie, Kretkach Dużych, Dobrzyniu, 
    Okalewie, Golubiu, Okalewku, Zdunach i Radzikach Dużych. Poza 
    tym KPP miała swoich sympatyków w majątkach: Warpalice, 
    Wąpielsk, Ruszkowo, Półwiesk, Starorypin, Balin, Opalenica, 
    Długie. 
    
    
    . 
    
    
    * 
    W kwietniu KPP zorganizowała szereg zebrań wśród robotni- 
    ków w Rypinie i w poszczególnych folwarkach, na których dema- 
    skowała tak zwaną "konstytucję kwietniową", ograniczającą 
    uprawnienia Sejmu i podporządkowującą go prezydentowi. 
    * 
    W połowie tego roku powstał w Rypinie Z w i ą z e k Z a w o _ 
    do wy Pracowników Komunalnych i Instytucji 
    U ż y t e c z n o ś c i P u b l i c z n e j. Organizatorami tego związku 
    byli: Stefan Meler, Lubomir Załęski, Stanisław Raczkowski, Fran- 
    ciszek Jarecki i Wincenty Warna. Lokal związku mieścił się przy 
    ul. Praga w domu Nutzbauma. Już w kilka dni po powstaniu 
    związku zorganizował on strajk robotników komunalnych, którzy 
    domagali się podwyżki płac. Starosta uwzględnił żądania i polecił 
    kamienicznikom oraz Wydziałowi Komunalnemu rozpatrzenie wy- 
    suniętych przez robotników postulatów. 
    . 
    
    
    152 
    
    
    I 
    '"'----
    		

    /001_szkice_rypinskie_151_0001.djvu

    			W tym czasie komuniści próbują nawiązać współpracę z PPS. 
    Główną sprawą jest jednolity front klasy robotniczej. Próby te 
    dają pewne wyniki. KPP odzyskała wpływy w Związku Zawodo- 
    wym Robotników Rolnych. Z polecenia KPP działali wówczas 
    w związku Stanisław Raczkowski, Lubomir Załęski, Franciszek 
    Karwaszewski. 
    
    
    * 
    
    
    10 grudnia wybuchł strajk robotntków budujących kolej 
    Sierpc-Rypin. 300 robotników przerwało pracę i wysłało dele- 
    gację da przedstawiciela firmy "Fibr" z żądaniem podwyżki płac. 
    Strajkiem kierowała KPP. 
    
    
    * 
    
    
    15 grudnia odbył się w Rypinie proces przeciwko Henryce 
    Weisztajn, Wacławowi Michalskiemu, Adeli Michalskiej, Janowi 
    Haze, Edmundowi i Antoniemu Kruszyńskim, Bolesławowi Kwiat- 
    kowskiemu i Wacławowi Dzikowi z Lamkowizny oraz Zimińskie- 
    mu z Płocka. Henryka Weisztajn otrzymała 6 lat więzienia, Wac- 
    ław Michalski - 5 lat, reszta od jednego do dwóch lat więzienia. 
    
    
    * 
    
    
    Według sprawozdania Okręgu KPP w tym czasie Rypin należał 
    do naj aktywniej szych ośrodków komunistycznych. Rozwijano pro- 
    pagandę ustną i drukowaną. W sprawozdaniu Urzędu Wojewódz- 
    kiego Warszawskiego z dn. 20.12.1935 r. odnotowane zostało, że 
    w powiecie rypińskim znaleziono 1000 odezw komunistycznych, 
    nawołujących do walki z bezrobociem oraz potępiających politykę 
    zagraniczną rządu polskiego. Stan liczebny KPP w tym okresie 
    wynosił 82 członków. 
    
    
    Rok 1936 
    
    
    Dnia 26 stycznia odbył się w Rypinie Zjazd Powiatowy Związ- 
    ku Zawodowego Robotników Rolnych. Zjazd obsłużył Franciszek 
    Stróżyński z Warszawy. Wybrano Zarząd Oddziału w składzie: 
    Wincenty Warda z Rypina, Władysław Małkiński z Ugoszcza, Jan 
    Jankowski z Półwieska, Marian Kopka z Rusinowa, Stanisław Ry- 
    siński z Ugaszcza. Obradom towarzyszył nastrój rewolucyjny. Na 
    zakończenie zjazdu podjęto uchwałę żądającą podwyżki płac dla 
    robotników rolnych oraz odśpiewano "Czerwony sztandar". 
    
    
    153 
    
    
    ...
    		

    /001_szkice_rypinskie_152_0001.djvu

    			* 
    
    
    W tym okresie KPP rozwija swoje wpływy na wsi oraz wśród 
    młodzieży. Wyróżniają się w tym zakresie szczególnie komórki 
    KPP w Okalewie i Okalewku. Do Komunistycznego Związku 
    Młodzieży wstąpili nowi członkowie: bracia Franciszek i Jan Kar- 
    waszewscy, Tadeusz Żyra, Stanisław Paprocki, Tadeusz Gawry- 
    szewski, Władysław Gumiński, Kazimierz Szymański, Bolesław 
    Wilczyński, Stanisław Kowalski i Jan Ostrowski. Rozbudowana 
    została również organizacja OM TUR, do której weszli: Stanisław 
    Nowak, Henryk Wyrzykowski, Stefania Jesionkowska, Władysław 
    Barański, Jan Leśniewski i inni. Niektórzy z nich w późniejszym 
    okresie byli członkami KZMP. 
    
    
    * 
    
    
    W połowie lutego z inicjatywy komunistów zebrano w Rypinie 
    70 podpisów bezrobotnych, domagających się zapomogi zimowej. 
    Magistrat uwzględnił żądania. Kilkunastu bezrobotnych otrzymało 
    pracę, a reszta zasiłek dla jedynych żywicieli rodzin. 
    
    
    * 
    
    
    III 
    
    
    14 marca z inicjatywy KPP odbyło się w Rypinie jednolito- 
    frontowe zebranie, na którym zaprotestowano przeciwko wystą- 
    pieniom antyżydowskim. W zebraniu brało udział 60 osób. Przy- 
    jęto tam rezolucję przeciw wojnie, przeciw terrorowi, przeciw 
    faszystowskim ekscesom i prześladowaniu Zydów oraz o uwolnie- 
    nie z więzienia Ernesta Thelmana i innych więźniów politycz- 
    nych. Poza tym zadecydowano, że zostanie zorganizowana w Ry- 
    pinie L i g a O b r o n y P r a w C z ł o w i e k a i O b y wat e la. 
    Pracą wspomnianej organizacji kierował Lubomir Załęski, który 
    miał mandat na Kongres Pokoju w Paryżu, jednak na skutek 
    nieotrzymania wizy od władz polskich Załęski na kongres nie po- 
    jechał. 
    
    
    * 
    
    
    III' 
    
    
    Na początku kwietnia odbyła się w Rypinie konferencja przed- 
    stawicieli KPP, PPS i Bundu. Doszło do porozumienia w sprawie 
    wspólnego przygotowania obchodów l-majowych. Poza KPP 
    reszta nie dotrzymała podjętych zobowiązań. Ten brak jedności 
    wykorzystał starosta i nie zezwolił na manifestację. KPP zorgani- 
    zowała wiec, na którym przemawiał sekretarz Związku Zawodo- 
    wego Robotników Rolnych - Wincenty Warda oraz przedstawi- 
    ciel Bundu z Warszawy. Podjęto rezolucję nawołującą do jedno- 
    
    
    154
    		

    /001_szkice_rypinskie_153_0001.djvu

    			litego frontu. Na wiecu wznoszono okrzyki: "Precz z antysemi- 
    tyzmem!", "Precz z wojną w Hiszpanii!", "Precz z sanacją w Pol- 
    sce!" 
    
    
    * 
    
    
    KPP i KZMP prowadziły solidarnościową kampanię z walczącą 
    Hiszpanią. Wyjechali Wówczas z Rypina do Hiszpanii, aby wal- 
    czyć z faszyzmem: Binnan i Gede, którzy polegli tam w walce. 
    
    
    * 
    
    
    Rok 1936 obfitował w strajki i demonstracje bezrobotnych or- 
    ganizowane przez KPP i lewicowych działaczy PPS i SLo Strajki 
    takie odbyły się w Rypinie, Okalewie, Długiem, Wąpielsku, 
    Ugoszczu, Wielgiem i innych majątkach. Urząd Wojewódzki War- 
    szawski w sprawozdaniu z 10 czerwca tego roku wyraża niepokój, 
    że pod wpływem KPP radykalizuje się Stronnictwo Ludowe. 
    Między innymi przytacza wypowiedź jednego z działaczy ludo- 
    wych: Podczas święta ludowego w 1936 r. w Skrwilnie Zygmunt 
    Wolski z Sierpca - członek SL (sympatyk KPP) wygłosił anty- 
    państwowe przemówienie. Między innymi powiedział on: "ci, co 
    obecnie Polską rządzą, powinni przyjść do chłopa bydło i świnie 
    paść, a nie państwem rządzić... Precz z takimi rządami... Przyj- 
    rzyjcie się tym policjantom i staroście, jak oni dobrze wyglądają. 
    Za waszą pracę oni na was karabiny wystawili, którymi strzelali 
    do chłopów i robotników we Lwowie i innych miejscowościach 
    w 1920 roku. Jak im nie dacie swojej krwawicy, to z głodu zdech- 
    ną, co daj Boże, amen... Piłsudski prowadził bratobójczą walkę 
    i nie został za to ukarany. Zmarł i leży, a gangrena toczy jego 
    spadkobierców. Ządamy zawarcia sojuszu z Francją, z Czechosło- 
    wacją, z ZSRR, .a zerwania z Hitlerem i Niemcami..!' 
    
    
    * 
    
    
    W związku z zakończeniem budowy drogi Rypin - Lipno, zwol- 
    niono 50 robotników, nie zapewniając im pracy. Robotnicy za- 
    strajkowali i zorganizowali demonstrację. Organizatorem demon- 
    stracji była KPP. Zmuszono starostwo do wydania zasiłków dla 
    bezrobotnych. 
    
    
    * 
    
    
    Na terenie Rypina i okolicy zanotowano wzmożoną akcję kol- 
    portażu literatury komunistycznej, nawołującej do jednolitego 
    frontu klasy robotniczej i antyfaszystowskiego frontu ludowego. 
    
    
    155
    		

    /001_szkice_rypinskie_154_0001.djvu

    			c:t: 
    ::> 
    "- ".. E-o 
    ,. , 
    , .:..;
    . ::E 
    ",'.', ,'" > o 
    
    
    "
    $;';-' , ł 
    
    
    o,!\ę , j, :-t " 
     
    ','o, 1';', 
     
    N: i ,', 
    Kti.i
    ,
    '
     , 
    
     ..:
     :_'.
    
    
    :1 
     
    -".- . 
    .3118: . ; 
    "'
     ',,-! '", ;t;'o.!",",,, 
    ", ::
     -
    :'-
    ; , 
    : , : , 
     , : 7 t3"-
    :\':i
    ? 
    te //' . 
    :
     
    .
     ;i:!
    !'''' l' 
    
    
    III 
    
    
    II 
    
    
    '. .- 
     
    
     "<;. 
    ..;: ,:it£'
    
    F
    ii!
    l.f(?':,', 
    "'
    -_,.,.. 
    ;..,,--... ,,,. , '". ) ,; ';!l,
    
    (<:-'.
    y:::;
    '; 
    <,
    -1}:"-
    '; , 
    ; , _ , _
     ,. 
    ;" , ' 
     
     . ;f o, ' , : , ;- 0, ' 00'" :1
     , :; . .
     , '-.' , o',::
     , 
    : . . -:w .' '. ':::;""_
    ' 
     j: ->") 
    '
     '. *"J 'x-;Rt? 
    
    >, ....'';1 "'''<> 
    ,
    
     -ł - ":' 5t;ir!
    ;
     '. 
    
     , ' " 
    -;;
     :i' "':\; , 
    . . , ' . 
    .w , : . " , i :i . _ , " L. . o
     ,:. 
    ' -.-. 'ł"" - '> .....),">i 
    "', " . 
    -"'" .:k';;
    .:;. .'}.. 
    ' ,
     , ' " " ,
    "A
    ": , :;
    
     , :' , 
    : . , . t
    .' , r". 
    w 
    
     .':Y'
    ' :
    :,:
     . , , "' o ' , 
    " , " 
    " .. ' " , '00 ,_ , 
    " 
    ;; ',ł:;:'.(_ 
    '
    
    -
    i
    }: 
    ".; ""
     ...
    ..,:." 
    v...., .;.. " 
    "';'.' fj
    T : (
    "f, ,'.;
    t_ 
    :.. C: 4 , "", ' ł '" 
    "!' . A ¥,,: '''i , ': 
    ,JfJ 
    . 
    . 
    
    
    'j,! 
    
     
    
    
    ':'-"; 
    
    
    v 
    
    
    
     
    
    
    -
    .
     
    . .., 
    ':"v<:':
    "S._f. _ ... :".';-. 
     
    --,.,: ',ó ->..... . r;r. 
    :.
    ' .r: fi!, 
    ": ../'"
     
    
    
    
    :.; 
    ')
    
    
    :- . H),: 
    i ł J II -" ...',' . ' 
    :.
    : ; "tl:-r; ..
     
    '
    .,'" ' 
    
    
    ''><Ł
     . 
    
    
    ,
    > 
    
    
    :r. 'f. 
    f <11:
     -=- 
     
    
    
    .... ,.. .? 
    ,
    \4.t
    ";
    
    '
    ", 
    .
    .
    :..!::.
    ..<
     . 
    
     
     
    m 
    '.:..
    
    :/F;
    J
     
    ., .. .
    
    .... 
    .,l>" .;..... 
    
    
    ..;''<1: 
    
    
    ':{
    '4' 
    
    
    >. ' 
    
    
    I 
    
    
    > , 
    
    
    ':
    - 
    
    
    -;;..;
     
    > ;A. , 
    '.#, 
    
    
    
    . .t-_.. 
    
    
    .
    
    ---.1: 
    
    
    * t..,. 
    .;a:. ......4,..".,. 
    
    '
    '<.;;:
    .. . 
    
    
    ;, 
    
    
    - ' l " ..':.\' ,,) 
    ". r.ł 
    .-. .".
    ; 
    
    . :II" 'f . 
    
    
    j I 
    
    
    '!-'J" 
    
    
    .' 1-.' 
    
     
    . ..... ' 
    
    
    <
     
    
    
    >ó£.. ' 
    
    
    -'.. "{, 
    ,.
    : 
    
    ;I 
     
    
    "! 
    
    :
     
    .:O> 
    ". .' 
    
    
    ..,..... 
    . 
    
    
    ......"';.. 
    , 't":i 
    " '/ 
    .t' 
    
    
    , 
     
    , , 
    
    
    __p. 
    '!'1... 
    
    
    -- 
    
     
    ..... 
    CO') 
    C> 
    T 
    '" 
    CO') 
    C> 
    .... 
    -- 
    
    
    '.. ' 
    /"/ 
    
    
    if, 
    
    rJ 
    "-'1-.. 
    
    
    . ..",", 
    , 9:11:>, 
    1t;
    . 
    
    
    t3 
    
     
    .
     
    ." 
    c:t: 
    "ł 
    IJ.. 
    ::E 
    N 
    
     
    
    
    . 
    >.: /' 
    -J, 
    
    
    ',y..;;;.' 
    
    
    -.4
    
    :: ;
    />. '. :
     
    ,
     
    
    
    " 
    
    
    .<" -.,
    		

    /001_szkice_rypinskie_155_0001.djvu

    			* 
    
    
    20 października powstał Oddział Związku Zawodowego Ro- 
    botników Rolnych i Leśnych z siedzibą w Golubiu. Był to zwią- 
    zek prorządowy. Komuniści demaskowali przywódców tego związ- 
    ku wskazując na ich współpracę z obszarnikami. 
    
    
    Rok 1937 
    
    
    Naczelnym zadaniem KPP w tym roku była organizacja jedno- 
    litego frontu ludowego, który umożliwiał komunistom szersze od- 
    działywanie na niezvrganizowaną ludność. W trzeciej dekadzie 
    stycznia z inicjatywy KPP zorganizowano w Rypinie i Dobrzyniu 
    nad Drwęcą demonstrację bezrobotnych. W czasie demonstracji 
    rzucano hasła jednolitofrontowe. Poza tym bezrobotni z Rypina 
    zebrali 120 podpisów i udali się z tą listą do starosty. W Dobrzy- 
    niu 200 robotników zebrało się pod ratuszem i domagało się od 
    burmistrza pracy i chleba. W jednym i drugim wypadku władze 
    nie uwzględniły żądań bezrobotnych. Wobec tego partia przygoto- 
    wała następną demonstrację, która odbyła się 21 lutego. Tym ra- 
    zem akcja była szczegółowo przygotowana. W Dobrzyniu 300 bez- 
    robotnych wyszło na rynek i oznajmiło, że tak długo będą czekać 
    aż otrzymają środki do życia. Natomiast w Rypinie zwołano ze- 
    branie Związku Zawodowego Pracowników Komunalnych, na 
    którym opracowano rezolucję z żądaniami: jak najszybszego roz- 
    poczęcia robót publicznych, przyjęcia do pracy wszystkich bez- 
    robotnych - nie wykluczając młodzieży, podwyżki dniówki, 
    pracy przez 6 dni w tygodniu, a nie jak dotąd po 2-3 dni, 
    przyznania przysługującego urlopu i opieki lekarskiej w Kasie 
    Chorych, obniżki ceny chleba kosztem podwyżki podatku mlyna- 
    rzom i piekarzom. Zebranie wyłoniło spośród siebie delegację, 
    która udała się do starostwa. Kiedy starosta nie reagował na po- 
    wyższe żądania - komuniści zorganizowali kilkadziesiąt kobiet, 
    które zaatakowały siedzibę starosty. Pod wpływem nacisku mas, 
    zarówno w Rypinie jak i Dobrzyniu, robotnicy otrzymali zapo- 
    mogi, a w niektórych wypadkach pracę. 
    W marcu z inicjatywy KPP odbyło się w Rypinie zebranie 
    Związku Zawodowego Pracowników Komunalnych, na którym 
    omawiano sprawę Hiszpanii. Uchwalono protest przeciw masowej 
    masakrze ludności cywilnej w Maladze. Protest podpisano i wy- 
    słano do konsulatów - niemieckiego i włoskiego w Warszawie. 
    Poza tym postanowiono przeprowadzić zbiórkę pieniężną na po- 
    moc dla walczącej Hiszpanii. 
    
    
    * 
    
    
    157
    		

    /001_szkice_rypinskie_156_0001.djvu

    			II 
    
    
    II 
    
    
    I 
    I I . 
    
    
    I . 
    
    
    I 
    I I 
    
    
    l maja odbyła się w Rypinie imponująca manifestacja jednolito- 
    frontowa. Szli razem KPP-owcy, PPS-owcy, SL-owcy i Bun- 
    dowcy. Podobnie było w dniu święta ludowego. 
    * 
    
    
    Jesienią tego roku KPP zorganizowała w Rypinie wielką mani- 
    festację bezrobotnych. Demonstranci nieśli transparenty i sztur- 
    mówki. Wznoszono okrzyki: "Ządamy pracy i chleba, precz z ko- 
    mornikami!" itp. Wspólnie z robotnikami demonstrowali również 
    rypińscy nauczyciele. Np. 8 października nauczyciele z całego po- 
    wiatu przybyli do Rypina i demonstracyjnie przeszli przez miasto 
    od ul. Kościuszki (gdzie obecnie jest Liceum Ogólnokształcące) do 
    ul. Mławskiej. Tu w domu komunisty Srula Lichtera odbył się 
    wiec. Przemawiał prezes Powiatowego Oddziału ZNP - Kossa- 
    kowski. Pretekstem do demonstracji był fakt obsadzenia przez 
    ówczesne władze centralne komisarycznego prezesa Zarządu Głów- 
    nego ZNP - Musiała i jego ataki na "Płomyk", który na swoich 
    łamach opublikował pozytywny artykuł o rozwoju oświaty 
    w Związku Radzieckim. Zebrani nauczyciele uchwalili rezolucję 
    potępiającą kierownictwo Zarządu Głównego ZNP, a solidaryzu- 
    jącą się z nauczycielami radzieckimi. Delegacja, mimo interwencji 
    policji, złożyła tę rezolucję na ręce starosty rypińskiego. 
    
    
    * 
    
    
    W tym roku odbywały się w Okalewie wybory do samorządu 
    gminnego. Z ramienia lewicy społecznej występowali: Marian 
    Wojciechowski, Tadeusz Bruzdewicz, Czesław Wiśniewski, Włady- 
    sław Przybysz. Prawicy przewodzili: wójt z Okalewa i żona admi- 
    nistratora miejscowego majątku Reinhawdtowa, która w dniu wy- 
    borów podstawiła swoją bryczkę z końmi, aby zwozić wyborców. 
    Wyborcy jednak głosowali za lewicą. Wówczas postanowiono sfał- 
    szować wybory. Przewodniczący Komisji Wyborczej oraz miej- 
    scowy wójt pod pozorem, że sala, w której głosowano jest za 
    ciasna, zadecydowali przenieść urnę do następnego lokalu (wy- 
    bory odbywały się w szkole). W trakcie przenoszenia wójt wrzucił 
    do urny 200 głosów z nazwiskami prawicy społecznej. W ten spo- 
    sób prawica "wygrała" wybory. 
    
    
    Rok 1938 
    
    
    3 października robotnicy z całego powiatu rypińskiego demon- 
    stracyjnie protestowali przeciwko zagarnięciu Zaolzia przez Ry- 
    dza-Smigłego. Robotnicy pracujący przy budowie drogi podjęli 
    
    
    158
    		

    /001_szkice_rypinskie_157_0001.djvu

    			16-dniowy strajk okupacyjny. Jedzenie robotnikom donosili 
    KZMP-owcy i chłopi z okolicznych wsi. Strajk ten przekształcił 
    się z protestacyjnego w strajk o poprawę warunków pracy i płacy. 
    Strajkujący wysłali do starosty delegację w składzie: Czesław 
    Szewc, Franciszek Jarecki, Lubomir Załęski, Józef Szwolgin. 
    Kiedy starosta nie ustępował, robotnicy postanowili ogłosić gło- 
    dówkę. Wybrali sobie pokój w lokalu związków zawodowych, 
    gdzie przystąpiono do zabijania deskami drzwi i okien oraz wy- 
    wieszono czarną flagę. Starosta przysłał swego przedstawiciela, 
    aby przekonał robotników. Robotnicy nie odstępowali od swych 
    żądań. Przyjechał wówczas inspektor pracy Rybicki z Płocka, 
    który interweniował w tej sprawie u starosty. Wówczas starosta 
    zmuszony został do poprawy robotnikom warunków pracy. Robot- 
    nicy otrzymali pracę całodzienną, gdyż dotychczas pracowano po 
    kilka godzin dziennie. Podwyższono o 20 groszy dniówkę oraz 
    wydano robotnikom miętę do picia, z czego przez dłuższy czas 
    śmiano się, że "robotnicy nie czują mięty". 
    
    
    * 
    
    
    Późną jesienią tego roku zorganizowany został w Rypinie wielki 
    antyfaszystowski wiec, który obsłużył Stefan Matuszewski z War- 
    szawy. Wiec odbywał się w kinie "Colosseum" przy ulicy War- 
    szawskiej. Wiecujących zaatakowali bojówkarze z "Młodej Pol- 
    ski". Rzucili do sali petardy. Zaczęła się walka. Wiecujący prze- 
    nieśli się do sali OM TUR, gdzie wysłuchano prelekcji. 
    * 
    
    
    Nie zachował się dokument świadczący o rozwiązaniu KPP 
    w powiecie rypińskim, jednak na podstawie oświadczeń byłych 
    członków KPP należy sądzić, że latem tego roku przerwany zostal 
    kontakt Rypina z Okręgiem, a później dopiero dowiedziano się, 
    że decyzją Międzynarodówki Komunistycznej - partia zostala 
    rozwiązana. 
    
    
    Rok 1939 
    
    
    Komuniści, mimo że nie występują w zorganizowanej partii, 
    starają się działać w legalnych organizacjach. Tak było 21 maja 
    podczas wyborów do Rady Miejskiej w Rypinie. Komunistyczni 
    kandydaci umieszczeni zostali na liście Związku Zawodowego 
    Robotników Rolnych. W wyniku zorganizowanej pracy udało się 
    komunistom przeforsować 7 swoich przedstawicieli i uzyskać 44% 
    
    
    159
    		

    /001_szkice_rypinskie_158_0001.djvu

    			11 
    I 
    
    
    II 
    
    
    mandatów do Rady Miejskiej w Rypinie, a mianowIcie: Stefana 
    Melera, Franciszka Jareckiego, Stanisława Raczkowskiego, Lubo- 
    mira Załęskiego, Franciszka Karwaszewskiego, Stanisława Sko- 
    wrońskiego, Józefa Jesionkowskiego, Szczepana Barańskiego. 
    
    
    * 
    
    
    W początkach wrzesma, kiedy ówczesne władze powiatowe 
    i miejskie opuściły teren powiatu ry'Pińskiego, komuniści zorga- 
    nizowali "M i l i c j ę C z e r won ą". Była to wówczas jedyna 
    władza w Rypinie. Milicja działała do chwili wkroczenia Niemców. 
    W skład kierownictwa milicji wchodzili: Lubomir Załęski, Ser- 
    giusz Zacharow, Józef Szymański i Stanisław Raczkowski. 
    
    
    * 
    
    
    II 
    
    
    Z chwilą, kiedy okupant masowo zaczął mordować Zydów, ko- 
    muniści rypińscy robili wszystko, aby uratować ich przed nie- 
    chybną śmiercią. Między innymi Franciszek Jarecki, Lubomir 
    Załęski i inni starali się u władz niemieckich o przepustki umoż- 
    liwiające Zydom wydostanie się z miasta i ucieczkę do Związku 
    Radzieckiego. Jeszcze dziś piszą Zydzi ze Związku Radzieckiego, 
    Stanów Zjednoczonych, Belgii dziękczynne listy do tych towa- 
    rzyszy. 
    
    
    * 
    
    
    I 
    II 
    
    
    Dnia 29 października rypińskie Gestapo wezwało do swojej sie- 
    dziby przy ul. Warszawskiej, pod pretekstem konferencji oświato- 
    wej, nauczycieli, księży oraz szereg innych osób ze środowiska 
    inteligencji. Tych, którzy nie stawili się o oznaczonej godzinie 
    gestapowcy doprowadzili w kajdankach. Najwięcej Zydów. Część 
    ofiar okupant wywiózł do obozów koncentracyjnych. Resztę wy- 
    mordowano na miejscu. Metody torturowania były różne. Bito 
    uwięzionych kijami, szczuto psami. Wbijano gwoździe w plecy. 
    Gestapowcy urządzali krwawe "konkursy", który więcej zastrzeli 
    jednym zapasem magazynka. Najcięższa śmierć spotkała tych, 
    których zabijano kijami. Tak zginęli: kierownik szkoły Wacław 
    Malanowski, inspektor szkolny Cezak, ks. Gogolewski, Gajewski 
    i wielu ihnych. Przez piwnice "domu kaźni" przy ul. Warszaw- 
    skiej przeszło ponad tysiąc ludzi. Prawie wszyscy zginęli. Później 
    już za mało było miejsca w piwnicach, więc wywożono ofiary do 
    skrwileńskiego lasu, gdzie masowo rozstrzeliwano. Masowe egze- 
    kucje trwały do 11 listopada 1939 r. Na przestrzeni dwóch tygodni 
    hitlerowcy wymordowali około 2 tys. mieszkańców powiatu ry- 
    
    
    i I 
    
    
    160
    		

    /001_szkice_rypinskie_159_0001.djvu

    			pińskiego. Była to jedna z największych zbrodni dokonanych na 
    Pomorzu. Do walki z okupantem pierwsi stanęli komuniści i inne 
    patriotyczne siły powiatu rypińskiego. 
    
    
    Rok 1940 
    
    
    Rok ten był ciężkim okresem dla komunistów rypińskich. Oku- 
    pant prawie wszystkich zmusił do ciężkiej pracy. Trudno było zor- 
    ganizować się, ponieważ znani działacze byli rozdzieleni i każdy 
    pracował gdzie indziej. Wieczorami nie można było zbierać się. 
    Kontaktowano się najczęściej przez osoby trzecie. Wszyscy myśleli 
    o metodach walki z okupantem i przygotowywali się do niej. Dą- 
    żenia komunistów zostały zrealizowane w 1941 r., kiedy to po- 
    wstała w Rypinie i okolicy Okalewka l u d o w a p a r t y z a n tka. 
    
    
    * 
    
    
    W okresie od sierpnia 1940 r. do połowy 1941 r. powstało w po- 
    wiecie rypińskim szereg organizacji podziemnych, jak Związek 
    Walki Zbrojnej, Polska Organizacja Zbrojna i inne, które weszły 
    później w skład A r m i iKr a j o w ej. Powiatowy Sztab wymie- 
    nionych organizacji podziemnych składał się z następujących 
    ludzi: Antoni Zieliński - komendant powiatowy, Henryk Kola- 
    siński, Marian Lapkiewicz, Stefan Guzek, Mieczysław Ciepliński, 
    Zygmunt Turkot, który zarazem był komendantem miasta. Spo- 
    śród innych żołnierzy AK wymienić należy: Jana Marynowskiego, 
    Jana Cendrowskiego, Franciszka Wysockiego, dr Franciszka Dłut- 
    ka, Stanisława Pruszewicza, Czesława Sarzyńskiego, Stanisława 
    Arenta. Przy powoływaniu AK zwracano uwagę, aby w skład jej 
    wchodzili przede wszystkim byli wojskowi i członkowie OZN. 
    Podstawowym założeniem wymienionych organizacji było prowa- 
    dzenie wywiadu na okupowanych terenach, rozwijanie propagandy 
    niepodległościowej. Do ważniejszych wyników działalności rypiń- 
    skich członków AK zaliczyć należy: sporządzenie planów urzędów 
    niemieckich, lotniska wojskowego w Rypinie oraz obozu pracy 
    w rusinowskim lesie. Dokumenty te zostały przekazane do Okręgu 
    Płockiego AK. Poza tym AK-owcy udzielali pomocy jeńcom ra- 
    dzieckim, angielskim i Zydom, za co zostali rozstrzelani przez 
    okupanta członkowie AK: dr Wiwatowski i jego żona oraz pie- 
    lęgniarki: Jadwiga Karbowska i Gacówna. Aresztowania jakie 
    miały miejsce w latach 1942-1943 poważnie osłabiły działal- 
    ność AK. Aresztowani wówczas zostali m. in.: Zdzisław Regiel, 
    Czesław Malinowski, Kazimierz Komakowski, Henryk Leśniewski, 
    
    
    11 - Szkice rypińskie 
    
    
    161
    		

    /001_szkice_rypinskie_160_0001.djvu

    			li I 
    I 
    I 
    I 
    
    
    I 
    I' 
    
    
    -I 
    I( 
    ,I 
    
    
    II 
    
    
    I 
    I i I 
    
    
    I 
    I II I 
    II 
    II 
    
    
    III 
    
    
    . I 
    
    
    II 
    
    
    " 
    
    
    ,I! I '! 
    " 
    - I 
    
    
    Jan Brudziński, Henryk Kolasiński, Gustaw Stachewicz, czterech 
    Szymkiewiczów i inni. Niektórzy członkowie AK współpracowali 
    z "Gryfem Pomorskim", a byli i tacy, którzy utrzymywali kon- 
    takty z Gwardią Ludową (czytali prasę PPR-owską, wzajemnie 
    udzielali sobie informacji oraz rozprowadzali obligacje "Dar Na- 
    rodowy"). 
    
    
    Rok 1941 
    
    
    We wrześniu 1941 r. w powiecie rypińskim powołano do życia 
    organizację podziemną pod nazwą "Młot i Sierp". Przewodni- 
    czącym jej został Stanisław Raczkowski, członkami: Władysław 
    DomagaIski, Jan Meler, Bronisław Gejza. Szeregi tej organizacji 
    szybko rozwijały się. W skład jej wchodzili przeważnie komu- 
    niści. Naczelnym zadaniem "Młota i Sierpa" było dokonywanie 
    sabotażu wobec okupanta oraz rozwijanie walki zbrojnej. Powiat 
    rypiński należał do Okręgu Płockiego "Młota i Sierpa". Okręg ten 
    obejmował powiaty: płocki, płoński, sierpecki, rypiński, lipnowski, 
    gostyniński, pułtuski, ciechanowski, przasnyski, mławski i ma- 
    kowski. Rypiński "Młot i Sierp" utrzymywał ścisły kontakt 
    z Julianem Wieczorkiem i Zygmuntem Wolskim z Sierpca, którzy 
    jako przedstawiciele Okręgu byli inicjatorami stworzenia tej 
    organizacji na tutejszym terenie. 
    
    
    Rok 1942 
    
    
    W dniu l lutego ukazała się o d e z wa P P R, w której czytamy: 
    "Polakom nigdy nikt nie przyniesie wolności w podarku. Musimy 
    sięgnąć po nią sami. W momencie ciężkim nad wszelki wyraz, ale 
    rokującym przecież najśmielsze nadzieje, musimy doścignąć i prze- 
    ścignąć inne narody w walce z hitlerowskim jarzmem". 
    
    
    * 
    
    
    Dnia 14 marca rypiński oddział Gwardii Ludowej, 
    który powstał z dawnych członków "Młota i Sierpa" dokonał wy- 
    kolejenia pociągu niemieckiego na trasie Sierpc - Rypin. Znisz- 
    czono kilkanaście wagonów towarowych z transportem żywności 
    jadącym na front. Wykolejenia dokonała grupa gwardzistów pod 
    dowództwem Sulkowskiego z Podlasia. 
    
    
    * 
    
    
    162
    		

    /001_szkice_rypinskie_161_0001.djvu

    			W kwietniu byli członkowie KPP i działacze lewicowi powiatu 
    rypińskiego poprzez Kazimierza Germana nawiązali kontakt z Ko- 
    mitetem Okręgowym PPR w Płocku. Od tej chwili rozpoczęto 
    organizowanie "trójek", "piątek" oraz kolportowanie prasy par- 
    tyjnej "Robotnika", "Trybuny Wolności", "Gwardzisty". 
    
    
    * 
    
    
    16 maja powstał w Rypinie Ko m i te t Powia tow y P P R 
    z I sekretarzem Stanisławem Raczkowskim, zastępcą został Wła- 
    dysław DomagaIski. W skład komitetu wchodzili: Władyslaw Gu- 
    miński, Jan Malek, Bronisław Gej za, Sulkowski, Adamczewski. 
    Komitet Powiatowy PPR w Rypinie byl jednym z aktywniejszych 
    komitetów w Okręgu Plockim. Po śmierci Stanislawa Raczkow- 
    skiego, I sekretarzem KP PPR został Władyslaw DomagaIski, 
    a sklad komitetu poszerzono o dalszych czlonków: Franciszka 
    Karwaszewskiego, Mariana Wojciechowskiego i Jana Kęsickiego, 
    któremu powierzono funkcję II sekretarza KP PPR. 
    
    
    * 
    
    
    14 sierpnia partyzanci z GL ponownie wysadzili niemiecki po- 
    ciąg na trasie Sierpc-Rypin. Wykolejono 14 wagonów towaro- 
    wych z żywnością. Jedynymi narzędziami, które miała do dyspo- 
    zycji grupa GL były klucze zrobione przez Hieronima Podgór- 
    skiego - kowala z majątku, którymi rozkręcano szyny. Po tej 
    akcji gestapo aresztowało w okolicy Szczutowa ponad 20 osób. 
    Byli wśród nich także PPR-owcy. 
    
    
    * 
    
    
    We wrzesmu Okręgowy Komitet PPR mianował dowódcą GL 
    tego Okręgu - Czeslawa Małkowskiego ps. "Czesiek", szefem 
    Sztabu Okręgu - Bolesława Lewandowskiego, a oficerem infor- 
    macji - Jana Wilczyńskiego ps. "Wilk". Sklad ten zostal zatwier- 
    dzony przez dowódcę GL Obwodu Łódzkiego Mieczyslawa Mo- 
    czara. W tym samym okresie przystąpiono do organizacji do- 
    wództw powiatowych. Byly to 2-Qsobowe sklady. 
    
    
    * 
    
    
    W październiku powolano d o w ó d z t w o G war d i i L u d o - 
    we j p o w i a t u r y p i ń s k i e g o. Komendantem został. Lubo- 
    mir Zalęski ps. " Lampart" , "Lubek", jego zastępcą Czesław Wiś- 
    niewski ps. "Wicher". Wkrótce potem przybywa na teren powiatu 
    
    
    11* 
    
    
    163
    		

    /001_szkice_rypinskie_162_0001.djvu

    			r 
    
    
    rypińskiego Teodor Kufel. Uczestniczył on w mieszkaniu Karwa- 
    szewskich w posiedzeniu, w którym brali udział: Franciszek Kar- 
    waszewski, jego brat Jan Karwaszewski, Władysław Gumiński, 
    Lubomir Załęski, Tadeusz Zyra, Antoni Kruszyński i Czesław 
    Wiśniewski. Na zebraniu tym powołano do życia Sztab Powiato- 
    wy GL, w skład którego weszli: Lubomir Załęski ,- dowódca, 
    Czesław Wiśniewski - zastępca dowódcy, członkowie: Władysław 
    Domagaiski - sekretarz KP PPR, Władysław Gumiński, Tadeusz 
    Zyra, Franciszek Karwaszewski, Stanisław Skowroński i Antoni 
    Kruszyński. Ustalono także, że za pośrednictwem Władysława Gu- 
    mińskiego utrzymywany będzie kontakt z powiatem sierpeckim. 
    
    
    Rok 1943 
    
    
    Oddziały Gwardii Ludowej szybko rosły. Gwardziści zdobywali 
    coraz więcej broni. Pochodziła ona przeważnie od zlikwidowa- 
    nych hitlerowców. Na początku 1943 r. w oddziałach Gwardii Lu- 
    dowej było 120 ludzi. Większość gwardzistów, to przedwojenni 
    członkowie KPP i KZMP. Nie było wśród gwardzistów specjali- 
    stów wojskowych. Najstarszy stopniem był kapralem. Trzeba było 
    uczyć się taktyki walki i metod sabotażu oraz przygotowywać 
    własny sprzęt dywersyjny. 
    
    
    '* 
    
    
    W nocy z 27 na 28 marca na linii Rypin - Sierpc, w pobliżu 
    stacji Szczutowo, członkowie GL wykoleili następny niemiecki 
    pociąg towarowy, wskutek czego okupant poniósł wielkie straty. 
    Pisze o tym grudziądzkie Gestapo w swoim sprawozdaniu 
    z 27 lipca 1943 r. W sprawozdaniu tym Gestapo cytuje polskie 
    czasopismo "Świt" (nr 19 z dnia 14 maja 1943 r.), wychodzące 
    w Sztokholmie, w którym m. in. czytamy: "Jak wynika z mel- 
    dunków w Polsce ruch partyzancki ogarnia COraz to szersze te- 
    reny. Na odcinku kolejowym Rypin-Sierpc wykolejono pociąg 
    wojskowy, a na odcinku Rypin-Brodnica pociąg węglowy." 
    
    
    * 
    
    
    W notatce służbowej plockiego Gestapo z dnia 15 kwietnia 
    1'943 r. między innymi czytamy: "Niektóre osoby grupy komu- 
    nistycznej mają za zadanie dokonywanie akcji sabotażowych. 
    Akcję sabotażową dokonano ostatnio na linii kolejowej Sierpc- 
    Rypin.. Akcją kierowa! niejaki Jan Tarkowski, ur. 27 stycznia 
    1922 r. w miejscowości Szczutowo, zamieszkaly w Zdunach, po- 
    wiat Rypin, wraz z Kolczyńskim." 
    
    
    164
    		

    /001_szkice_rypinskie_163_0001.djvu

    			ilE- 
    W meldunku dalekopisowym grudziądzkiego Gestapo z dnia 
    27 lipca jest mowa, że na terenie powiatu rypińskiego szeroko 
    rozwija .się dzialalność PPR. Z akt Gestapo wynika, iż ustaliło 
    ono nazwiska 83 członków, względnie sympatyków PPR. W do- 
    kumencie tym czytamy: ,,2 powodu należenia przed I wojną 
    światową 1914 r. powiatów Rypin i Lipno do Rosji oraz z uwagi 
    na to, że tereny te są zamieszkałe przez ludność narodowości pol- 
    s,.iej, która nie włada językiem niemieckim i nie zna kultury 
    niemieckiej, werbunki komunistów padly na żyzne podłoże." 
    
    
    * 
    We wrześniu rozpoczęto tworzyć małe grupy bojowe, gdyż 
    w ten sposób łatwiej bylo zakonspirować uzbrojonych gwardzi- 
    stów. Między innymi powstała grupa Wladysława Gumińskiego. 
    Grupa ta 5 września spaliła stodołę i kilka stogów zboża w ma- 
    jątku niemieckim w Kowalkach. Inne grupy w tym samym czasie 
    przeprowadziły w powiatach rypińskim i mławskim 5 podobnych 
    akcji. 
    
    
    Rok 1944 
    
    
    Z początkiem 1944 roku walka sił demokratycznych wkroczyła 
    w nowy etap swego rozwoju. Powstała w noc sylwestrową KRN, 
    dekretem z dnia 1 stycznia 1944 r. powołała do życia A r m i ę 
    L u d o w ą. Trzonem AL były oddziały Gwardii Ludowej. Do- 
    wódcą Okręgu Armii Ludowej został kpt. Władysław Mazur. 
    W tym czasie jeden z oddziałów GL w sile 32 żolnierzy znajdował 
    się w lasach kolo Okalewka. Po zapoznaniu się z dekretem KRN 
    z dnia 1 stycznia 1944 r. wszyscy gwardziści złożyli przysięgę AL. 
    Wśród nich było 12 rypiniaków, a mianowicie: Czesław Wiśniew- 
    ski ps. "Wiarus" - z Okalewa, Zdzisław DomagaIski ps. "Po- 
    gromca" - z Okalewa, Jan Meler ps. "Kozioł" - z Okalewa, 
    Wiktor Pelka ps. "Murzyn" - z Okalewa, Wincenty Lytka ps. 
    "Sagam" - z Okalewa, Jan Kęsicki ps. "Kot" - z Okalewa, 
    Aleksander Smoliński pt. "Kot" - z Rokitnicy, Eugeniusz Kopka 
    ps. "Jaszczur" - z Rypina, Podsiedlikowski ps. "Chorąży" - 
    z Rypina, Tadeusz Chrzanowski ps. "Wężyk" - z Rypina, Jan 
    Mączkowski ps. "Szydzik" - z Zasad oraz Iwan (Rosjanin, który 
    uciekł z niewoli niemieckiej). 
    
    
    * 
    
    
    29 stycznia w mle]SCOWOSCI Osiek Parcele, powiat Sierpc, od- 
    było się posiedzenie Komitetu Okręgowego PPR, na, którym kpt. 
    
    
    165 
    
    
    ..
    		

    /001_szkice_rypinskie_164_0001.djvu

    			1.1 
    II 
    
    
    Władysław Mazur poinformował o decyzjach Dowództwa Głów- 
    nego AL. Ustalono, że w najbliższych dniach zorganizowane będą 
    powiatowe dowództwa AL. 
    
    
    * 
    
    
    Rozkazem Dowództwa Okręgu z dnia 4 lutego powołano D o - 
    wództwo Powiatowe AL w Rypinie na czele z ppor. 
    Czesławem Wiśniewskim i jego zastępcą ppor. Józefem Gumiń- 
    skim. Od 5 maja, to jest od chwili utworzenia p i e r w s z e g o 
    b a t a l i o n u A L n a z i e m i p ł o c k i e j, ppor. Czesław Wi- 
    śniewski został szefem sztabu. Batalion ten w dniu 26 maja 
    1944 r. w rejonie Okalewa złożył przysięgę i przystąpił do akcji. 
    .Już w czerwcu batalion posiadał na swoim koncie 30 akcji bojo- 
    wych z tego szereg w powiecie rypińskim. 
    * 
    
    
    ; I: 
    l.:' 
    II: 
    I
     
    I ,r 
    I : 
     I 
    'I ł 
    I, I 
    , 
    
    
    7 lutego nastąpiły pierwsze aresztowania członków AL w Rypi- 
    nie. Aresztowani zostali m. in.: Lubomir Załęski - dotychczasowy 
    dowódca GL, Władysław Gumiński, Jan Karwaszewski, Tadeusz 
    Zyra, Janusz, Lech i Zdzisław Kalczyńscy, Zdzisław Majewski, 
    Adam Lukowski, Jan Wiśniewski, Julian Ciepliński, Jan i Kazi- 
    mierz Kościelscy, Marian Kupka, Konstanty Sikorski, Piotr Je- 
    zierski, Jan Kamiński i Antoni Kruszczyński. Funkcjonariusz 
    Gestapo Krupiński w swoim raporcie do Bydgoszczy z dnia 
    11 lutego podaje, że na terenie powiatu rypińskiego aresztowano 
    22 komunistów. Rypińska organizacja PPR musiała na pewien 
    czas ograniczyć swoją działalność. Niedługo potem na teren po- 
    wiatu rypińskiego przybywa Władysław Marchoł - dowódca 
    Okręgu AL. Udaje mu się nawiązać kontakt z sekretarzem KP 
    PPR - Władysławem Domagalskim. Powołany zostaje nowy 
    Sztab Armii Ludowej, na czele którego staje Czesław Wiśniewski. 
    Znów zaczyna się rozwijać praca partyjna i wojskowa. Ośrod- 
    kiem, gdzie koncentruje się działalność są okolice Okalewka. 
    * 
    
    
    I I 
    I I 
    I 
    I 
    
    
    W drugiej połowie maja KC PPR skierował do pracy w Okręgu 
    Płockim Jadwigę Ludwińską ps. "Marta", która w czerwcu tego 
    roku przybyła do powiatu rypińskiego i stwierdziła, że teren ten 
    nadaje się na bazę oddziałów partyzanckich. Odtąd lasy rypińskie 
    chroniły jednostki AL z sąsiednich powiatów. 
    * 
    
    
    28 maja w dzień Zielonych Swiąt w obecności dowódcy obwo- 
    dowego majora Władysława Marchoła zreorganizowano Do- 
    
    
    166
    		

    /001_szkice_rypinskie_165_0001.djvu

    			wództwo Powiatowe AL w Rypinie, w skład którego weszli: 
    Antoni DomagaIski, Bronisław Czarnecki, Teofil Teska, Stanisław 
    Leśniewski i Eugeniusz Kopka. 
    
    
    * 
    
    
    l czerwca pluton AL pod dowództwem ppor. Czesława Wiśniew- 
    skiego zaatakował posterunek żandermerii w Czumsku likwidując 
    kilku hitlerowców i zdobywając 22 sztuki broni. 
    * 
    
    
    16 czerwca pluton AL pod dowództwem ppor. Siedlicha napadł 
    na Nadleśnictwo Ruda w pow. brodnickim, zdobywając 13 sztuk 
    broni i maszynę do pisania. Tego samego dnia pluton AL pod 
    dowództwem ppor. Czesława Wiśniewskiego stoczył walkę we wsi 
    Wygoda. W walce zginęło 2 partyzantów AL, zlikwidowano zaś 
    3 żandarmów i zdobyto broń. 
    
    
    * 
    
    
    W skład Komitetu Okręgowego PPR wchodzili: Kazimierz Ger- 
    man, Feliks Majdek, Teodor Kufel, Władysław Marchoł, Stanislaw 
    Wiśniewski, Jan Ptasiński, Jakub Krajewski, Mieczysław Bodal- 
    ski, W ł a d y s ł a w' D o m a g a l s k i, Kazimierz Gwiazdowski 
    i Bolesław Stępniewski. 
    
    
    * 
    
    
    W końcu czerwca został zorganizowany b a t a l i o n A L im. 
    Synów Ziemi Rypińskiej. Dowódcą został por. Jan Gu- 
    miński ps. "Dąb". Batalion wyróżniał się bojowością. Niemcy tak 
    bardzo bali się partyzantów, że nie nocowali we własnych do- 
    mach. Z drugiej strony każda akcja partyzancka podtrzymywała 
    na duchu okoliczną ludność polską. 
    * 
    
    
    9 lipca w Płocku powstała Wojewódzka Rada Narodowa woje- 
    wództwa warszawskiego. W skład WRN wchodził przedstawiciel 
    powiatu rypińskiego - Władysław DomagaIski. 
    * 
    
    
    Według sprawozdania Jadwigi Ludwińskiej - przedstawicielki 
    KC PPR (z 18 lipca 1944 r.) - w powiecie rypińskim było 
    45 członków PPR. 
    
    
    * 
    
    
    167
    		

    /001_szkice_rypinskie_166_0001.djvu

    			fi"11 
    11 
    
    
    I 
    I 
    li I 
    :1 ; 
    'I' 
    I I 
    I I 
    
    
    II 
    fil 
    I 
    l' 
    r . 
    II 
    
    
    ,ł l ' 
    
    
    j:! 
    
    
    ;" 
    
    
    ;: 
    
    
    " 
    , 
    "' 
    
    
    Na przełomie lipca---sierpnia powołano do życia w powiecie 
    rypińskim P o w i a t o w ą R a d ę N a r o d o wą. Pierwsze zebranie 
    PRN odbyło się w stodole Kalinowskiego - w Okalewku. Prze- 
    wodniczącym wybrany został Władysław Murawski, członkami: 
    Aleksander Teska, Eugeniusz Kopka, Władysław Domagalski, 
    Szczepan Czarnecki, Stanisław Sadowski, Wacław Kwiatkowski 
    i Ignacy Swierczyński. Ze sprawozdania dalegata KC PPR z dnia 
    18 lipca 1944 r. dowiadujemy się, że w tym czasie oprócz PRN 
    istniało w powiecie rypińskim kilka g m i n n y c h r a d n a r o - 
    d o w y c h, w skład których wchodzili przedstawiciele wszyst- 
    kich postępowych ugrupowań. 
    
    
    * 
    
    
    Dnia 2 sierpnia oddział partyzancki pod dowództwem kpt. Cze- 
    sława Wiśniewskiego ps. "Wicher" stoczył 3-godzinną walkę 
    w okolicy Okalewka. Po stronie Niemców brały udział 2 zmotory- 
    zowane oddziały SS. W czasie walki zostało zabitych kilku Niem- 
    ców oraz zginęło 3 partyzantów. 
    
    
    * 
    
    
    15 sierpnia jeden z oddziałów batalionu AL pod dowództwem 
    por. Kopki ps. "Jaszczur" stoczył walkę z oddziałem SS i żandar- 
    merii polowej koło Rogowa pow. Lipno. Poległo 7 AL-owców. 
    Nieprzyjaciel stracił kilkunastu ludzi. W tym samym czasie od- 
    dział pod dowództwem kpt. Wiśniewskiego zaatakował oddział 
    SS-owców w majątku Radzanowice (pow. Mława), zabijając 
    14 hitlerowców i zdobywając kilka karabinów maszynowych, pi- 
    stolety maszynowe, granaty i amunicję oraz lekarstwa i żywność. 
    
    
    * 
    
    
    17 sierpnia żołnierze AL pod dowództwem kpt. Czesława Wi- 
    śniewskiego, zorganizowali 5 akcji zbrojnych. W miejscowości 
    Boniko w pow. mławskim AL-owcy rozbroili 55-osobowy poste- 
    runek żandarmerii polowej, likwidując 13 żandarmów oraz mław- 
    skiego Landrata. Poza tym zarekwirowano 60 sztuk broni ręcznej 
    u członków NSDAP w Radzanowie i Szreńsku. 
    
    
    * 
    
    
    20 sierpnia oddział AL pod dowództwem kpt. Wiśniewskiego 
    natknął się na kilkakrotnie większe siły niemieckie pod Pokryt- 
    karni w powiecie ciechanowskim. Niemcy użyli artylerii i samo- 
    lotów. Oddział AL wycofał się z pola walki, lokując się w są- 
    
    
    168
    		

    /001_szkice_rypinskie_167_0001.djvu

    			siednim lesie. Zginęło wówczas 7 żołnierzy AL, m. in. Czesław 
    Wiśniewski ps. "Wiarus", Czesław Domagalski, Józef Gumiński 
    ps. "Dąb", ppor. Eugeniusz Kopka. Rany odniosło 5 AL-owców, 
    a wśród nich sierżant Zdzisław Domagalski ps. "Pogromca", plut. 
    Antoni Oprawa ps. "Tonia". Po stronie wroga straty wynosiły 
    8 osób. 
    
    
    . * 
    
    
    W sierpniu zorganizowana została b r y g a d a A L i m. S y n ó w 
    Z i e m i M a z o w i e c k i e j. Dowódcą brygady, która liczyła 
    okoł'o 300 ludzi, mianowany został mjr Władysław Mazur. Wszyst- 
    kie oddziały partyzanckie znajdujące się na terenie powiatu rypiń- 
    skiego weszły w skład wspomnianej brygady. 
    
    
    * 
    
    
    2 października za współpracę z partyzantami rozstrzelani zo- 
    stali przez Niemców: Władysław Domagalski, ps. "Burżuj" z Oka- 
    lewa, jego syn Zygmunt Domagalski (lat 17), Józef Domagalski, 
    Stefan Górski, bracia Suneraccy (19 i 21 lat), Leokadia Kęsicka. 
    Aresztowani również zostali Wincenty i Cecylia Lytkowie oraz 
    cała rodzina Becmerowiczów. Po rodzinach tych wszelki ślad 
    zaginął. Władysław Domagalski, liczący 57 lat, był starym dzia- 
    łaczem KPP. Posiadał około 20 ha gospodarstwo, dlatego nazy- 
    wano go powszechnie "burżujem". Nie szczędził on ani sił ani 
    środków na działalność lewicową. Przed wojną sprzedał nawet 
    kawałek swego gospodarstwa, a za uzyskane pieniądze opłacał 
    adwokatów, którzy bronili w procesach komunistów. Leokadię 
    Kęsicką rozstrzelano na oczach jej trojga dzieci, z których naj- 
    młodsze miało 2 miesiące. - 
    * 
    
    
    W październiku na terenie powiatu rypińskiego pojawiło się 
    kilka grup d e s a n t u r a d z i e c k i e g o. Miejscowe oddziały AL 
    nawiązały z nimi ścisły kontakt. Partyzanci radzieccy dostarczyli 
    AL-owcom nowoczesnej broni. Partyzantami radzieckimi dowo- 
    dził kpt. Piotrowicz. Pierwsze spotkanie odbyło się we wsi Maki 
    powiat Sierpc. W spotkaniu uczestniczyli: wspomniany kpt. Pi 0- 
    trowi<;:z, a ze strony AL Władysław DomagaIski ps. "Kowal" i Jan 
    Kęsicki. Jako stałych łączników AL z partyzantami radzieckimi 
    wyznaczono: Bolesława i Wincentego Śnieżawskich. Później na- 
    wiązano jeszcze kontakt z innymi grupami desantu radzieckiego. 
    
    
    * 
    
    
    169
    		

    /001_szkice_rypinskie_168_0001.djvu

    			W końcu grudnia partyzanci radzieccy natknęli się na Niemców 
    w okolicy Okalewka. Wspólnie z oddzialem radzieckim walczyli 
    AL-owcy. Ranny wówczas zostal Jan Meler. Nie mogąc uciekać 
    ukryl się w stodole Szeflera w Okalewku. Leżal tam przeszlo 
    tydzień. Leczyl go dr Eugeniusz Nieliwódzki. Na skutek niewy- 
    jaśnionych przyczyn przyszli Niemcy i otoczyli stodolę. Meler 
    posiadal pistolet i 2 granaty. Nie mógl ich jednak użyć, gdyż 
    Niemcy wpędzili do stodoly kilku Polaków. Meler nie mial wyj- 
    ścia, bal się aby nie zabić kogoś z niewinnych ludzi. Strzalem 
    z pistoletu pozbawił się życia. 
    
    
    l 
    
    
    Rok 1945 
    
    
    Dnia 21 s t y c z n i a z o s t a ł w y z w o lon y p o w i a t r y - 
    p i ń s k i. Wyzwoliły go jednostki Armii Radzieckiej i Wojska 
    Polskiego. W wyzwalaniu powiatu rypińskiego braly udzial miej- 
    scowe jednostki Armii Ludowej. Dotychczasowi czlonkowie PPR 
    i AL włączyli się do budowania aparatu władzy ludowej. Starostą 
    zostal dr Eugeniusz Nieliwódzki, jego zastępcą Wladyslaw Doma- 
    galski. Pierwszym sekretarzem KP PPR wybrano Józefa Rako- 
    czego. Sprawdziły się słowa odezwy KPP z czerwca 1936 r., 
    w której komuniści nawoływali robotników i chlopów: "...Myśmy 
    tą partią, która dowiodla czynem swej wierności i oddania intere- 
    som ludu. Myśmy tą partią, która nie zdradzi, która w boju z fa- 
    szyzmem poprowadzi was do końca, do rządu robotniczo-chlop- 
    skiego, do wywlaszczenia kapitalistów i obszarników, do oddania 
    ziemi chlopom, do Polski socjalistycznej..." 
    
    
    I. 
    
    
    Ciężkie były pierwsze lata po wyzwoleniu. Na najtrudniejsze 
    odcinki pracy poszli PPR-owcy. Oni dzielili ziemię obszarniczą, 
    oni uruchamiali fabryki i zakłady pracy, oni w szeregach MO, 
    UB i ORMO bronili młodej władzy ludowej. Toteż w walce 
    z reakcyjnym podziemiem najwięcej ginęło członków PPR. Ale 
    to nie przestraszało komunistów. Szeregi partyjne szybko rosły. 
    U boku PPR rósł i hartował się w pracy i walce Związek Walki 
    Młodych. PPR współdziałała z PPS i SL oraz kierowała organi- 
    zacjami społecznymi. Efekty tej pracy były widoczne. Uroczyście 
    dokonywano pierwszych zasiewów na ziemi z reformy rolnej. 
    Uroczyście obchodzono pierwsze dożynki. Uroczyście otwierano 
    pierwsze szkoły, ośrodki zdrowia itp. Żarliwość członków partii, 
    ich zapał i bezgraniczne oddanie dla sprawy, mobilizowały szero- 
    kie rzesze bezpartyjnych. Każdy dzień przynosił nowe, wspaniałe 
    osiągnięcia Polski Ludowej. 
    
    
    I i 
    i 
    I 
    
    
    170
    		

    /001_szkice_rypinskie_169_0001.djvu

    			.
    . 7'
    ' 
    "%w.łł" l:":. 
    / 
    
    ł"; '. 
     
    .; .<>':, ł ;'ł;; 
    ,. 
    
    
     ł" 
    . 
     
     ,.",,). 
    . s. 
    .. q--(-
     
    ot' 
    
    
    .' 
    
    
    
    . 
    
    
    . f . ,'o 
    ," . 
    . ". 
    
    
    "."'!>. 
    
    
    j,.
    4 
    
    
    "'.... A. 
    ->.
    tA6: 
    . ;tl'l: "'.: 
    . . 
    >.:j 
    .../J
    ':
     
    f'<ł- 
     ...
     . 
    
    
    " 
    
    
    
     
    
    
    .1 
    
     
    '/1:." ....... 
    '" 
    ,- 'Ił 
    
    
    ;;, 
    .. 
    
    
    _
     ____'11('0" 'łI9r
     
    O; 1..!' 1--7' 
     ft 
    
     ..ł t,,1,. 
     /' 
    .... ....... 
     . 
     ,A7.... "'(.:J 
    -: ':'.
    . Ą'
    -t..... Y 
    
    ."....t'!.. 
    .
    , ',
    ; 
    tli' ł'I/L 
     
     "->,,- 
     
    " '/..""J.;r- 
    1 4
    .ł: 
     '
    .J.
    ' 
    ł' # 'OJIO -,:
     d 
     
    t .a;.. , : 
    it', ': .:,., '. 
    #'  ,':
     .\', .(.."*,A> 
    ;
    
     
    
    ,
    
    ,
    :?
    {:;:;t 
     
    
    
    -
    
    . .:f
     . . 
     . -i 
    ';.1 
     
    /. , 
     ,,!;' 
    '\
    11; 
    "/S
    ;. 
    {...,.
     
    #- 
    
    
    
     
    . 
    
    
    .\ ,", < 
    ....j>.-.' . 
    
    
    ..<, 
    ... 
    
    
    ..;. r=" o'\!: ... >.
     
    ,.. ,,#" <:A.:..];
    
    .r&
    ,_<., 4- 
    .....',...... i 1'" 
    
    
    I 
    
    
    ... :
    : . 
    &..,;1>'''' ...
     
    
    
    Powiatowe dożynki w Rypinie (1945 rok) 
    
    
    
    , !;.;
    1'; - 
    fi f:: J 
    I r
    x;..
    . 
    ł t
     . 
    
    
    ....... 
    
    .-._,
     .ni
    ...:! 
    "
    
    :.-" 
     
    :}', 
    
     
    ,.......... 
    i;
    
    
    >ł-. -, '. 
     if
    * 
    
     
     . 
     :
    
    . 
    , ,.?;> .'. 
    
    ;{I.4, . 
    
     . '::: 't. ' 
    
     : '\. /' 
    < .. 
    tY:" >
     
    
    
    
     
    
    
    
    :
     
    
    
    ii 
    ..
    
    
     
    ,",,
    ' 
    :-- 
    
    ;< 
    
    
    : 
    
     
    :!!> 
    .. 
    
    
    
     
    
    . 'r. 
     
     
    
    .
    : 
    
    
    j;X
    X'
     
    
    
    . 
    
     
    .,.
    ). 
    
    
    <,Y,! 
    
    
    Drużyna ORMO z Rypina na czele z Tadeuszem Gawryszewskim, przed 
    wymarszem do walki z bandami (1946 rok)
    		

    /001_szkice_rypinskie_170_0001.djvu

    			: ! 
    'iii 
    I I 
    
    
    .... :' 
    
    
    .. 
    
    
    . '.'
    '
     
    
    
    i' t .>.'C 
    
    
    :'.
     _. 
    
    
    ;ł1i 
    .'
     
    >..;.. 
    
    
    .j'.. 
    
    
    .$.i' 
    
    
    .,
     
    .( . 
    " 
    
    
    - " 
    ,- '\- ...., 
    
    
    c 
    
    
    ,', 
    
    
    1- 
     
    
    
    O.' 
    '"!"t 
    
    
    ., 
    
    
    
     II 
    i
    1 
    ,
    w 
    : I 
    1'1 
    I 
    [I 
    
    
    , 
    
     
    
    , 
    
    
    '" 
    . "ł. 
    
    
    ,/ 
    
    
    ..._ )o. ... >" 
    IR/i>#'" 
     "'.... 
    
    =-, 
    
    , 
    t:.... 
    :
    ::: 
    
    
    . U ';' ,Z . 
     ... t
     
    . A". <
     'Ii 
    : 
    <8I: . ... 
    ....1.« MiII1= . 
    .. . 
    j
    . ""'., ! 
    . , 
    . 
    , 
    
     '3III:......'It
     
    
    
    
    \.wc ::W. 
    
    :::
    .::-<* .: 
    
    
    ,' 
    "
    .s.-': 
    
    
    ... 
    .-
    I.'. 
    +- X'. :i\.I. 
    
    
    ;.....""110:: 
    
    
    ;,v,:,;'H 
    
    
    "
    
    " 
    
    
    Pogrzeb 15 funkcjonariuszy MO, UB i ORMO w Rypinie, zamordowa- 
    nych w Oka lewie w dniu 12.VII.1947 r. przez bandę "Mściciela" 
    
    
    I 
    II i 
    
    
    ,II 
    i 
    " 
    
    
    ...... 
     
    
    -==., ,-- 
    ',;, .....d'iit
    . 
    ;«.::...4.
    : , 
    
    -.-:... .. 
    1 
    
    
    "!;..,.......n.y-
    ..: 
    
    
    
    .:
    . 
    <. 
    
    
    j 
    
     
    l
    t 
    , I 
    
    ::.
     
    -.;.>. 
    
    
    Groby na cmentarzu w Rypinie pomordowanych funkcjonariuszy służby 
    bezpieczeństwa w Oka lewie
    		

    /001_szkice_rypinskie_171_0001.djvu

    			Wykaz członków KPP i KZMP z powiatu rypińskiego 
    w latach 1921-1939 
    
    
    A:IYż Abram 
    Bejger stanisław 
    Berkman Chaim 
    Bieńkowski Antoni 
    Bienkowski Stanisław 
    Blansztejn Fajga 
    Blumencweig Toiwie 
    Blumencweig Nuchim 
    Bojarski Piotr 
    Boruszkowski Stanisław 
    Bratsztejn Moszek 
    Braun Fejwysz 
    Brąz Aleksander 
    Brodacz Lejzor 
    Brodacz Rachela 
    Brodziński Stanisław 
    Bruzdewicz Tadeusz 
    Bruzdewicz Jan 
    Całówna Rachela 
    Ciepliński Henryk 
    Charciarek Lucjan 
    Domagaiski Władysław (I) 
    Domagaiski Władysław (II) 
    Domagaiski Stanisław 
    Domagaiski Ludwik 
    Domagaiski Antoni 
    Domagaiski Julian 
    Domagaiski Zdzisław 
    Domagaiski Józef 
    Domagaiska Apolonia 
    Dziak Jan 
    Dzik Wacław 
    Dzik Chiel 
    Dratwa Bera 
    Dratwa Szaja 
    Dubno Róża 
    Fabiszewski Jan 
    Fanelski Jan 
    Filat Dora 
    Froim Snej 
    
    
    Rypin 
    Stara Wola 
    Dobrzyń 
    Dobrzyń 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Okalewo 
    Okalewo 
    Dobrzyń 
    Kretki Duże 
    Rypin 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Rokitnica 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Ostrowite 
    Radziki Małe 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    
    
    173
    		

    /001_szkice_rypinskie_172_0001.djvu

    			I I 
    
    
    I 
    I 
    
    
    II, 
    
    
    Galant Mojsze 
    Gawryszewski Tadeusz 
    Głowiński Antoni 
    Główka Mojsze 
    Gołębiowski Adam 
    Górek Ludwik 
    Grabowski Bolesław 
    Grynberg Bala 
    Grynberg Haskiel 
    Gumiński Władysław 
    Guttfełd Salomon 
    Guttfeld Gucio 
    Haze Jan 
    Hejne Filip 
    Hejne Artur (I) 
    Hejne Artur (II) 
    Jackiewicz Julian 
    Jagodziński 
    J arecki Władysław 
    Jarecki Franciszek 
    Jeziorski Piotr 
    Karmel Mojsze 
    Karniszyn Hersz 
    Karniszyn Wolf 
    Karwaszewski Franciszek 
    Karwaszewski Jan 
    Kęsicki Jan 
    Kęsicki Stefan 
    Kęsicki Marian 
    Kęsicka Józefa 
    Kęsicki Leon 
    Klajn Icek 
    Klonkowski Władysław 
    Kopystecki Józef 
    Kruszyński Edmund 
    Krzeczanowska Róża 
    Krzemiński Józef 
    Kuchnicki Bartłomiej 
    Kułakowski Józef 
    Kurkowski Stanisław 
    Kwiatkowski Bolesław 
    Lejzerówna Rozia 
    Leśniewski Jan 
    Leśniewski Stanisław 
    Leszczyński 
    Lewkowicz Salek 
    Lewkowicz Bogdan 
    Lichter Srul 
    Lichterówna Sala 
    Lidkie Karol 
    Linder Haskiel 
    Liszewski Józef 
    Lurman Noech 
    Łukaszewski Jan 
    Maćkowski Franciszek 
    Magdaiski Jan 
    
    
    Rypiu 
    Rypin 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Okalewo 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Lamkowizna 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Janowo 
    Dobrzyń 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Kowalki 
    Rypin 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Rypin 
    Okalewko 
    Szynkówko 
    Radziki Małe 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Okalewko 
    Brodniczka 
    Zofijewo 
    Radziki Małe 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Dobrzyń 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Lamkowizna 
    Okalewko 
    Brodniczka 
    
    
    174 
    
    
    I
    		

    /001_szkice_rypinskie_173_0001.djvu

    			Magdaiski Józef 
    Madej Stefan 
    Majsterówna Lila 
    Malinowski Zygmunt 
    l\	
    			

    /001_szkice_rypinskie_174_0001.djvu

    			I, 
    'I 
    
    
    Skowroński Stanisław 
    Skowroński Kazimierz 
    Skudza Jan 
    Stencelewski Pawel 
    Stankiewicz Józef 
    Stekliński Józef 
    Stolcman Abram 
    Sugalski Tadeusz 
    Stanisławska Anna 
    Szwolgin Józef 
    Sznej Froim 
    Szymański Kazimierz 
    Szymański Józef 
    Szymański Józef 
    Sliwiński 
    Swiatło Matys 
    Switalski Jan 
    Teska Teofil 
    Wajgram Abram 
    Warda Wincenty 
    Wesołowski 
    Więcławski 
    Witkowski Kazimierz 
    Witkowski Bolesław 
    Witkowski Henryk 
    Wilczyński Boleslaw 
    Wojciechowski Marian 
    Wojciechowski Franciszek 
    Wojciechowski Wojciech 
    Wysocki Władysław 
    Wyrzykowski Henryk 
    Wyrzykowski Stanisław 
    Załęski Lubomir 
    Zambrzycki Teodor 
    Zieliński Władysław 
    Zielińska Helena 
    Zientarski Stanislaw 
    Zonko Tadeusz 
    Zylberszajn Icek 
    Zyra Tadeusz 
    
    
    Rypin 
    Rypin 
    Kretki Duże 
    Lamkowizna 
    Rypin 
    Okalewko 
    Dobrzyń 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Płociczno 
    Ostrowite 
    Rypin 
    Radziki Małe 
    Zduny 
    Rypin 
    Rypin 
    Ostrowite 
    Rypin 
    Pachtarnia 
    Pachtarnia 
    Pachtarnia 
    Rypin 
    Okalewo 
    Okalewo 
    Okalewo 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Zduny 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    Rypin 
    
    
    UWAGA: 
    Niniejszy wykaz nie określa czasokresu przynależności do KPP i KZMP. 
    Okres działalności wymienionych w wykazie ludzi był różny. Uwaga ta 
    dotyczy rówl1iei członków PPR 1 AL.
    		

    /001_szkice_rypinskie_175_0001.djvu

    			Wykaz członków PPR i AL z powiatu rypińskiego 
    w latach 1941-1945 
    
    
    Nazwisko imię 
    
    
    Miejscowość 
    
    
    Przynależność 
    (PPR, KPP, KZMP, AL) 
    
    
    Adamkiewicz I 
    Adamkiewicz II 
    Adamkiewicz III 
    Badaczewski Stanisław 
    Błażejewski Julian 
    Czarnecki Szczepan 
    Czarnecki Józef 
    Chrzanowski Tadeusz 
    DomagaIski Władysław 
    DomagaIski Władysław (kowal) 
    DomagaIski Zdzisław 
    DomagaIski Stanisław 
    DomagaIski Ludwik 
    DomagaIski Antoni 
    DomagaIska Helena 
    DomagaIski -Czesław 
    Dunajski J au 
    Gejza Bronisław 
    Głodowski Józef 
    
    
    Górski Stefan 
    Grubala Jan 
    Gumiński Władysław 
    Gumiński Józef 
    Głodowski Ludwik 
    
    
    Jabłoński Józef 
    Jabłoński Jan 
    Jarosz Józef 
    Jezierski Piotr 
    Kalczyński Zdzisław 
    Kaliszewski Jan 
    Kalinowski Władysław 
    Kazmierski Henryk 
    Karwaszewski Franciszek 
    
    
    12 - Szkice rypłńskle 
    
    
    PPR, AL 
    PPR, AL 
    PPR, AL 
    AL 
    PPR 
    PPR 
    PPR 
    AL 
    PPR, KPP 
    PPR, KPP, AL 
    PPR, KZMP, AL 
    PPR, KPP 
    PPR, KPP 
    PPR, KPP, AL 
    PPR, AL 
    PPR, AL 
    PPR, AL 
    PPR 
    PPR, AL 
    
    
    AL 
    PPR 
    PPR, KZMP, AL 
    AL 
    PPR, AL 
    PPR 
    PPR 
    PPR 
    PPR, KPP 
    PPR, AL 
    PPR, AL 
    PPR 
    PPR 
    PPR, KPP, AL 
    
    
    Cisse 
    Cisse 
    Cisse 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Pimino 
    Szczutowo 
    Rypin 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Okalewko 
    Podole 
    Szczutowo 
    Grąbiec 
    pow. Sierpc 
    Okalewko 
    Zasady 
    Kowalki 
    Okalewo 
    Grąbiec 
    pow. Sierpc 
    
    
    Wierzchovmia 
    Kowalki 
    Pręczki 
    Wierzchownia 
    Okalewko 
    
    
    Rypin 
    
    
    177
    		

    /001_szkice_rypinskie_176_0001.djvu

    			1 ',1 
    11', 
    i, 
    
    
    Nazwisko imię Przynależność Miejscowość 
    (PPR, KPP, KZMP, AL) 
    ; , 
    ! I PPR, KZMP,AL Rypin 
    il Karwaszewski Jan 
    I Kęsicki Jan PPR, KPP, AL Okalewko 
    Kęsicki Stefan PPR, KPP Okalewko 
    Kęsicki Leon PPR, KPP Okalewko 
    ,Kęsicka Józefa PPR, KZMP,AL Okalewko 
    Kierzkowski Stanisław PPR, AL Jaworowo, 
    pow. Sierpc 
    Kopka Eugeniusz PPR, AL Rypin 
    I Kościeiski Jan PPR Rypin 
    'III Kościeiski Kazimierz PPR Rypin 
    Kowalkowski Stanisław PPR, AL Maki, pow. Sierpc 
    III Kupka Marian PPR, AL Kowalki 
    Kurkowski Stanisław PPR, KPP Zofijewo 
    ! 'II Kurkowski Marian PPR, AL Zofij ewo 
    Kwiatkowski Wacław PPR, AL Likiec 
    II Łopatiuk Mikołaj AL Rosjanin 
    II Łydka Wincenty AL Okalewko 
    Łukowski Adam PPR Kowalki 
    Maciejczyk Lucjan PPR Rypin 
    II, Majewski Zdzisław PPR Kowalki 
    I Mączkowski Jan PPR, AL Zasady 
    ! 
     Meler Jan PPR, KPP, AL Okalewko 
    Michalski Romuald AL Rypin 
    1':1 Murawski Władysław PPR, KPP Okalewo 
    Nieliwudzki Eugeniusz PPR, KZMP, AL Rypin 
    Pawłowski Jan PPR Kowalki 
    Pelka Wiktor AL Okalewko 
    Podgórski Franciszek PPR, AL Szczutowo 
    Podsiadlikowski Bolesław AL Rypin 
    Raczkowski Stanisław PPR, KPP, AL Rypin 
    Rakoczy Józef PPR, KPP, AL Okalewko 
    Rakoczy Stanisława PPR, KZMP Okalewko 
    Ruciński Władysław PPR Skrobacja, 
    pow. Brodnica 
    " Rypa Michał PPR, AL Staroźreby, 
    I pow. Płock 
    I Sikorski Konstanty PPR, KPP, AL Rypin 
    I, Sołdek Feliks PPR, AL 
    Smoliński Aleksander PPR, AL Rokitnica 
    I Smoliński Antoni PPR, KPP Rokitnica 
    Smirnow Iwan AL Rosjanin 
    Sokołowski Jan PPR, AL Skrobacja 
    pow. Brodnica 
    Sulkowski PPR, AL Zalesie 
    pow. Sierpc 
    Szymański Czesław PPR Przywitowo 
    Skowroński Stanisław PPR, KPP, AL Rypin 
    Szarnes Borys AL Rosjanin 
    Snierzawski Bolesław PPR, AL Zofij ewo 
    Snierzawski Wincenty PPR, AL Młyńska 
    Snierzawska Genowefa PPR, AL Młyńska 
    Teske Aleksander PPR, Przew. PRN Zasady 
    H8 . ..-:.->..
    
    \
    ,,! 
    ;': '.':
     
    II
    		

    /001_szkice_rypinskie_177_0001.djvu

    			Nazwisko imię 
    
    
    Miejscowość 
    
    
    Przynależność 
    (PPR, KPP, KZMP, AL) 
    
    
    Teska Teofil 
    Wieczyński Jerzy 
    Wiśniewski Czesław 
    Wiśniewski Feliks 
    Wiśniewski Jan 
    Wojciechowski Marian 
    Wojciechowski Franciszek 
    Załęski Lubomir 
    Załęska Maria 
    Zatorski Zygmunt 
    :ł:yra Tadeusz 
    
    
    11* 
    
    
    PPR, KPP 
    PPR 
    PPR, AL 
    PPR 
    PPR 
    PPR, KPP 
    PPR 
    PPR, KPP, AL 
    PPR, AL 
    PPR, KPP 
    PPR, KZMP, AL 
    
    
    Zduny 
    Rypin 
    Okalewo 
    Wierzchownia 
    Kowalki 
    Okalewo 
    Przywitowo 
    Rypin 
    Rypin 
    Przywitowo 
    Rypin
    		

    /001_szkice_rypinskie_178_0001.djvu

    			Edward Robalewski 
    
    
    Ważniejsze osiągnięcia gospodarcze Rypina 
    i powiatu rypińskiego w okresie XX-lecia PRL 
    
    
    Granice i podział administracyjny powiatu 
    
    
    W 1945 roku bezpośredni{) po wyzwoleniu powiatu rypińskiego 
    w dniach 21-22 stycznia, powierzchnia powiatu wyno- 
    siła 1188 km 2 . Powiat liczył 653 osiedli wiejskich i jedną osadę 
    fabryczną (Ostrowite). Tworzyły one 213 gromad wiejskich (so- 
    łectw), 14 gmin wiejskich i jedno miasto - Rypin. 
    S t a n l u d n o ś c i według spisu na dzień 14 lutego 1946 r. 
    wynosił 78 578 osób. W 1948 roku stan ludności w powiecie ob- 
    ni'żył się o 1939 osób i wynosił 76639 mieszkańców, w tym: męż- 
    czyzn - 38019, kobiet - 38620. 
    Spadek ten wynika stąd, że około 1600 mieszkańców powiatu 
    przeniosło się na Ziemie Zachodnie i Północne. Rypin - jedyne 
    miasto w powiecie - liczył 7419 mieszkańców. 
    G ę s t ość z a l u d n i e n i a na l km 2 wynosiła 64,5 osób. Po- 
    dział ludności według zawodów przedstawiał się następująco: 
    rolnicy - 51800 (67,5% ogółu mieszkańców), robotnicy rolni _ 
    17500 (23,0 % ogółu mieszkańców), rzemieślnicy - 3500 (4,5 % 
    ogółu mieszkańców), zatrudnieni w przemyśle i handlu - 750 
    (1,0 % ogółu mieszkańców), inni - 3089 (4,0 % ogółu mieszkań- 
    ców). 
    S t r a t y w c z a s i e II woj n y ś w i a t o w e j w powiecie 
    wynosiły: straty materialne według wartości złotego przedwojen- 
    nego równały się 128823,478 zł; straty w ludziach - 9160 osób; 
    - zniszczenia w inwentarzu martwym: na wsi - 40 %, a w mie- 
    ście - 35%. 
    Na podstawie dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodo- 
    wego z dnia 6 września 1944 r. - rozparcelowano wiosną 1945 r. 
    
    
    180
    		

    /001_szkice_rypinskie_179_0001.djvu

    			64 majątki poobszarnicze i poniemieckie. W całym powiecie re- 
    formę zakończono do końca kwietnia 1945 r. W w y n i k u p a r- 
    c e l a c j i 2450 rodzin z byłych majątków otrzymało 13418 ha 
    ziemi; 275 rodzinom repatrianckim nadano 2748 ha gruntów; 
    37 rodzinom z poza powiatu rypińskiego przydzielono 332 ha oraz 
    787 mało i średniorolnym chłopom - 4624 ha ziemi. 
    O b s z a r g r u n t ó w w posiadaniu państwowym i społecznym 
    oraz prywatnym (bez rzek, torów kolejowych i dróg publicz- 
    nych) - wynosił 108 063 ha. Z tego przypadało: na ziemie orne _ 
    68 472 ha, sady OWocowe - 254 ha, ogrody warzywne - 80 ha, 
    łąki - 5621 ha, pastwiska - 6741 ha, lasy - 11 794 ha, stawy 
    rybne - 258 ha, inne grunty - 14843 ha. 
    Wyżej wymieniony areał użytkowały m. in.: Państwowy Zarząd 
    Nieruchomości Ziemskiej - 2712 ha, instytucje oświaty rolni- 
    czej - 517 ha, Związek Samopomocy Chłopskiej - 526 ha, Za- 
    kład doświadczalny (PIGW - Ugoszcz) - 618 ha, Związek Samo- 
    rządowy i inne instytucje publiczne - 300 ha, samodzielne gospo- 
    darstwa rolne - 102 907 ha. 
    W powiecie były 43 j e z i or a o łącznej powierzchni 1830 ha. 
    Największe z nich: Urszulewo (304 ha), Załe (174 ha), Wielgie 
    (113 ha), Długie (103 ha). Przez dawny teren powiatu przepły- 
    wają 4 r z e ki: Rypienica (29300 km długości), Skrwa 
    (24600 km), Róziec (23615 km), Księtówka (4500 km). 
    W wyniku zmian podziału terytorialnego w latach 1955, 1959 
    i 1961 P o w i e r z c h n i a p o w i a t u zmniejszyła się prawie 
    o 416 km 2 i w y n o s i obecnie 772,1 km 2 . Powiat rypiński liczy 
    16 gromad i jedno miasto - Rypin. Miejscowości na terenie 
    powiatu jest obecnie 196 (wsie, przyczółki i kolonie), a so- 
    łectw 148. 
    Powiat zamieszkuje 57 112 osób, w tym 47 422 ludności wiej- 
    skiej. 
    
    
    Rolnictwo 
    
    
    W okresie XX-lecia istnienia władzy ludowej zmienił się w spo- 
    sób zasadniczy u kła d s t o s u n k ó w s p o ł e c z n y c h w s i 
    r y p i ń s k i e j. W roku 1945 w ówczesnych granicach powiatu 
    przejęto na rzecz skarbu państwa 37 majątków poobszarniczych 
    o ogólnym areale 14770 ha. Przejęto też 1473 gospodarstwa po- 
    niemieckie o łącznej powierzchni 9015 ha. Ziemie te, jak już 
    wyżej była mowa, otrzymała dawna służba folwarczna ora? bez- 
    rolni i małorolni chłopi. Ogółem na skutek przeprowadzenia re- 
    formy rolnej w powiecie rypińskim powstało 4437 nowych gospo- 
    
    
    181
    		

    /001_szkice_rypinskie_180_0001.djvu

    			II, 
    
    
    darstw rolnych, co stanowi około 50 % ogólnej ilości gospodarstw 
    powiatu. 
    W 1964 r. w powiecie rypińskim istniało 8864 gospodarstw 
    indywidualnych, które ogółem zajmowały 52 000 ha, 7 państwo- 
    wych gospodarstw rolnych, które prowadzą gospodarkę na 2962 ha 
    i jedna spółdzielnia produkcyjna, gospodarująca na 145 ha. Grunty 
    Państwowego Funduszu Ziemi wynoszą obecnie 835 ha. 
    Ważną rolę w podnoszeniu produkcji rolnej stanowi s tr uk- 
    t u r a r o l n a. Zmiany w tej dziedzinie przedstawiają się nastę- 
    pująco: 
    
    
    Ziemiopłody 
    
    
    Procent areału uprawnego 
    1945 rok I 1964 rok 
    
    
    cztery zboża podstawowe 
    buraki cukrowe 
    ziemniaki 
    pastewne 
    
    
    60.4 
    4 
    21 
    13.5 
    
    
    52.3 
    7 
    ]!},7 
    17.6 
    
    
    Rolnictwo powiatu rypińskiego ma poważne osiągnięcia w za- 
    kresie w y d a j n o Ś ci p lon ó w z h e k t ara. Porównywalne 
    dane z okresu dwudziestolecia wykazują: 
    
    
    wq 
    
    
    1964 rok 
    (przeciętna z ostat- 
    nich 3 lat) 
    wq 
    
    
    Ziemiopłody 
    
    
    1945 rok 
    
    
    cztery zboża podstawowe 
    buraki cukrowe 
    .ziemniaki 
    siano łąkowe 
    
    
    13,6 
    180 
    105 
    25 
    
    
    20 
    275 
    130 
    48 
    
    
    W okresie międzywojennym w powiecie rypińskim przeprowa- 
    dzono m e l i o r a c j e w o d n e tylko na części gruntów byłych 
    majątków ziemskich. Po wyzwoleniu w pierwszej kolejności za- 
    jęto się gruntami państwowych gospodarstw rolnych. Obecnie me- 
    lioracje w PGR są na ukończeniu. Melioracje użytków zielonych 
    w bieżącej 5-latce (1966-1970) zostaną całkowicie zakończone. 
    Szybki wzrost melioracji rozpoczął się od 1958 r. Według obli- 
    czeń służby rolnej, po zmeliorowaniu gruntów ornych, plony zbóż 
    kłosowych zwiększą się o 4-5 q z ha, ziemniaków o 60 q z ha, 
    a buraków o 70 q z ha, zaś łąki zmeliorowane dostarczą 40 q wię- 
    cej siana z ha. 
    O c h r o n ę roś l i n zapoczątkowano w powiecie w 1949 r. Do 
    roku 1958 prace w tej dziedzinie były prowadzone na koszt skarbu 
    państwa, a środki chemiczne wydawano rolnikom bezpłatnie. 
    
    
    182
    		

    /001_szkice_rypinskie_181_0001.djvu

    			Rok 1959 przynosi poważne postępy w dziedzinie stosowania za- 
    biegów chemicznych w rolnictwie. Podczas gdy w 1959 r. zużyto 
    15 100 kg środków chemicznych, w 1961 r. - 62593 kg, a w 1964 r. 
    już 154962 kg. W roku 1964 zabiegi ochrony roślin zastosowano 
    na 15 906 ha upraw i około 40 000 drzewach owocowych. 
    Do roku 1946 w powiecie rypińskim prą d e l e k t r y c z n y 
    docieral tylko do Rypina, obejmując zaledwie 70 % miasta. Elek- 
    tryfikacją objęto po wojnie w pierwszej kolejności wsie: Skrwil- 
    no, Kowalki, Marianki i Głowińsk. W 1956 r. zelektryfikowano 
    kosztem 25,2 mln zł dalsze 52 wsie (1840 zagród). Przełomowym 
    w tym zakresie był rok 1964. Dokonano wtedy elektryfikacji dal- 
    szych 53 wsi, doprowadzając energię elektryczną do 2310 zagród. 
    Obecnie jest zelektryfikowanych 125 wsi (84,8 %) i 5100 gospo- 
    darstw rolnych (55,7 % ogółu gospodarstw wiejskich). 
    Poważne osiągnięcia posiada powiat rypiński w p r o d u k c j i 
    z w i e r z ę c e j. Ilustruje to poniższa tabela: 
    
    
    Zwierzęta hodowlane 
    
    
    Ilość sztuk na 100 ha 
    powiat rypiński 
    1945 r. I 1964 r. I średnia I średnia 
    wojew. krajowa 
    18 53.4 45,8 4\J.9 
    38.6 98,2 85,1 69,1 
    12.4 14,-- - - 
    
    
    bydło 
    trzoda chlewna 
    konie 
    
    
    Wzrosła również produkcja mleka. Wydajność od jednej krowy 
    w 1945 r. wynosiła średnio 1840 litrów mleka, a w 1964 r. - 
    2350 litrów. Ogólna produkcja mleka wzrosła z 13 milionów litrów 
    w 1945 r. do 43860 tys. litrów w roku 1964. 
    Wielką rolę w podnoszeniu produkcji rolnej odegrały powołane 
    w końcu 1956 r. organizacje chłopskie - kół kar o l n i c z e. Po 
    rocznej działalności istniało ich w powiecie 75. Skupialy one 
    1876 członków. Powstały też w tym czasie pierwsze koła gospodyń 
    wiejskich i 4 zespoły przysposobienia rolniczego. W 1964 r. w po- 
    wiecie działało 109 kółek (3340 członków). Dysponowały one 
    175 zestawami maszyn wartości 26300 tys. zł. Ogółem kółka rol- 
    nicze wypracowały w tymże roku 419 000 zł zysku. 
    
    
    Przemysł 
    
    
    Powiat rypiński nie należal do rejonów uprzemysłowionych. 
    W roku 1945 istnialy na terenie powiatu częściowo zdewasto- 
    wane, zatrudniające łącznie zaledwie 602 pracowników, następu- 
    jące z ak ł a d y p r z e m y s ł o we: cukrownia Ostrowite o mocy 
    
    
    183
    		

    /001_szkice_rypinskie_182_0001.djvu

    			I I 
    
    
    l, 
    I 
    I 
    I 
    I 
    I t. 
    
    
    przerabowej 6000 kwintali buraków na dabę; cegielnia w Rusino- 
    wie, produkująca rocznie 3479 tys. sztuk cegieł; garbarnia w Ry- 
    pinie, produkująca rocznie 24 300 m 2 skóry i futrówki; mleczarnia 
    w Rypinie, przerabiająca akoło 5 milionów litrów mleka rocznie; 
    gorzelnia w Okalewie, przerabiająca 795 ton ziemniaków; młyn 
    w Rypinie o zdolności przemiału 450 q zboża na dabę; tartak 
    w Skrwilnie, przerabiający 3190 m 3 tarcicy. 
    Po wyzwoleniu wybudowano na terenie Rypina: 
    proszkownię mleka (produkcja raczna - 1450 tys. kg); rozbudo- 
    wano i zmodernizowano kosztem 12 mln zł mleczarnię (jej pro- 
    dukcja wzrosła do 29 milionów litrów mleka rocznie) oraz cu- 
    krownię w Ostrowitem, zwiększając jej zdolność przerobową do 
    10 tys. kwintali buraków na dabę; kasztem panad 16 milionów zł 
    zmodernizowano i zelektryfikawano cegielnię w Rusinowie, zwięk- 
    szając produkcję cegły do 8 milionów sztuk rocznie; przy tejże 
    cegielni uruchomiono betoniarnię, której produkcja roczna wy- 
    nasi 14118 tan wyrobów betonowych; wybudowano także cegiel- 
    nię w Gulbinach, produkującą 1100 tys. sztuk cegieł rocznie. 
    W 1953 r. powołano do życia przedsiębiorstwo pod nazwą _ 
    Rypińskie Zakłady Przemysłu TerenowegO'. Razpoczęło ono pla- 
    nawą działalnaść w 1954 r. zatrudniając 36 pracowników wykonu- 
    jących produkcję roczną wartości 1200 tys. zł. W roku 1964 war- 
    tość pradukcji wyniosła już prawie 17 milionów złotych, a za- 
    trudnienie wzrosło do 160 osób. 
    W okresie 20-lecia zorganizowano również Spółdzielnię Inwali- 
    dów i Powiatową Spółdzielnię Usług Wielobranżowych w Rypinie, 
    wykonujące usługi przemysłowe i nieprzemysłowe. Wartaść pro- 
    dukcji i usług tych zakładów w raku 1964 wyniasła okolo 8 milio- 
    nów złotych; spółdzielnie te zatrudniały 176 pracowników. 
    Ogółem zatrudnienie w' przemyśle w 1964 raku 
    wzrosła w stosunku do 1945 roku a 387 osób. 
    Uzupełnieniem działalności przemysłowej jest rzemiasło indywi- 
    dualne (374 warsztatów różnych branż). 
    
    
    Obrót towarowy 
    
    
    'I 
    
    
    1/ 
    
    
    W pierwszym roku po wyzwoleniu h a n d e l d e t a l i c z n y 
    znajdował się w rękach prywatnych. Wkrótce powstały trzy pod- 
    stawawe piany handlowe: MHD, PSS i PZGS oraz gminne spół- 
    dzielnie na terenie wsi. Po wyzwoleniu brak była odpowiednich 
    pomieszczeń sklepowych i magazynawych. Trudności te .przezwy- 
    ciężono dużym nakładem sił i środków finansawych. 
    .
    . Kosztem ponad 32 mln zł wybudawano elewator zbożowy w Ry- 
    
    
    :].84
    		

    /001_szkice_rypinskie_183_0001.djvu

    			pinie, magazyny towarowe (szczególnie w pionie PZGS), 35 skle- 
    pów na terenie wsi. W Rypinie PSS wybudowała nowoczesny dom 
    handlowy, dwa pawilony sklepowe, masarnię, rozlewnię wód ga- 
    zowych, a w drodze adaptacji i generalnych remontów przystoso- 
    wano do lepszego użytkowania (kosztem około 13 milionów zł) 
    wiele sklepów. 
    O b r o t y h a n d l u d e t a l i c z n e g o oraz gastronomii 
    w ostatnim dziesięcioleciu wzrosły o 165 milionów zł (tj. o 90,5 %) 
    a zatrudnienie o 200 osób (tj. o 37,4 %). 
    
    
    Komunikacja i łączność 
    
    
    W okresie od 1945 do 1955 r. ze względu na ogromne potrzeby 
    w innych działach gospodarki, nakłady na budowę i utrzymanie 
    dróg musiały być z konieczności ograniczone. W okr.esie tym na 
    terenie powiatu wybudowano jedynie 27 km dróg o nawierzchni 
    twardej (kosztem 14 mln zł) na odcinkach: Rypin - Świedziebnia, 
    Godziszewy - Sadłowo i Skrwilno - Zambrzyca. 
    Wzmożone tempo b u d o w y dr ó g nastąpiło po roku 1957, 
    kiedy to oprócz nakładów państwowych, zaczęto inicjować spo- 
    łeczne czyny drogowe. Do 1964 roku wybudowano kosztem ponad 
    32 mln zł - 69 km dróg o nawierzchni twardej. Oprócz Czumska, 
    wszystkie wsie gromadzkie połączone są obecnie drogami twar- 
    dymi z Rypinem. Autobusy PKS docierają po kilka razy dziennie 
    do najbardziej odległych miejscowości w powiecie, wykonując 
    104 kursy dziennie. 
    Poważnie rozwinęła się s i e ć ł ą c z n o ś c i. Uruchomiono 
    w powiecie 12 nowych placówek pocztowych, a w samym Rypinie 
    'lbudowano nowoczesny budynek pocztowy. 
    
    
    Oświata i kultura 
    
    
    Z ogólnej liczby 175 nauczycieli zatrudnionych w szkolnictwie 
    powiat.u rypińskiego w roku 1939, faszystowski okupant wymor- 
    dował około 100 pedagogów. Ponieśli oni śmierć w piwnicach 
    domu kaźni przy ul. Warszawskiej, w lasach skrwileńskich 
    i w obozach koncentracyjnych. Po wyzwoleniu, pomimo tych do- 
    tkliwych strat, juź w styczniu 1945 r. rozpoczęły pracę szkoły 
    w Czarni Dużej, Załem, Rypinie, Somsiorach i innych miejsco- 
    wościach. 
    O r g a n i z a c j a s z k o l n i c t w a napotykała na ogromne 
    
    
    185
    		

    /001_szkice_rypinskie_184_0001.djvu

    			I 
    I: 
    
    
    '.1 I 
    III 
    I, 
    I 
    'I!I' 
    
    
    'I, 
    
    
    III 
    I 
    11'1 1 
    II!I 
    
    
    II 
    
    
    trudności. Wiele szkół było zniszczonych przez wycofujące się 
    wojska hitlerowskie, brak było lokali, sprzętu, pomocy nauko- 
    wych, materiałów piśmiennych, a przede wszystkim nauczycieli. 
    Zajęcia odbywały się w prymitywnych warunkach. Ławki zastę- 
    powały parapety okienne i sprzęt przynoszony przez dzieci z domu: 
    Klasy były bardzo liczne, niekiedy po 80 uczniów. Ogółem 
    w 84 szkołach uczyło się 15427 uczniów. Rozpiętość wieku uczniów 
    ogromna: od 7-18 lat, a w klasie I od 7-14 lat. Najliczniejsze 
    były klasy pierwsze (37 % ogółu młodzieży uczęszczającej do 
    szkół). 
    W pierwszym roku po wyzwoleniu większość stanowiły szkoły 
    czteroklasowe, a tylko 8 szkół posiadało pełny siedmioklasowy 
    system kształcenia. Do końca roku szkolnego 1945-1946 praco- 
    wało w powiecie rypińskim 187 nauczycieli; zaledwie 58 z nich 
    posiadało kwalifikacje pedagogiczne. Trudną sytuację kadrową 
    w powiecie ilustruje dobitnie fakt, że gdy w całym Okręgu Szkol- 
    nym Pomorskim na dzień l.VII.1945 r. zatrudnionych było 20,5 % 
    nauczycieli niewykwalifikowanych, to w powiecie rypińskim - 
    69 %. Na jedną izbę lekcyjną przypadało 85 uczniów. 
    Wielu ludzi dorosłych na skutek okupacji rozpoczynało naukę 
    dopiero po wojnie. Władze oświatowe chcąc umożliwić im szybkie 
    ukończenie szkoły, organizowały klasy semestralne, których 
    w ciągu roku przerabiano programy 2 oddziałów. 
    W powiecie rypińskim czynne były wówczas dwa przedszkola, 
    w których pracowały 4 wychowawczynie, a liczba dzieci wyno- 
    siła 90. W drugiej połowie lutego 1945 roku zostało zorganizowane 
    gimnazjum, do którego uczęszczało 312 uczniów. W roku szkol- 
    nym 1948-1949 czynnych już było 87 szkół, tj. tyle, ile 
    w 1939 roku. 
    Powiat rypiński był rejonem, w którym notowano największy 
    w województwie procent analfabetów. Analfabeci (około 3500 osób) 
    stanowili 5 % ogólnej liczby mieszkańców powiatu do 50 roku 
    życia. Dzięki olbrzymiemu wysiłkowi władz oświatowych i na- 
    uczycieli, 87 % ogólnej liczby zarejestrowanych analfabetów objęto 
    nauką. Świadectwa ukończenia kursów otrzymało ponad 2800 osób. 
    Ostateczna walka z analfabetyzmem jako zjawiskiem społecznym 
    została zakończona w 1951 roku. 
    Na skutek zmian terytorialnych powiatu w 1956 roku zmniej- 
    szyła się liczba placówek oświatowo-wychowawczych. W roku 
    szkolnym 1956-1957 l i c z b a s z kół wzrosła do 55, w tym 37 
    realizowało program kI. I-VII. W latach 1956-1965 w y b u d 0- 
    w a n o n o w e s z koł y w Świedziebni, Rogowie, Rypinie, To- 
    maszewie, Dobrem, Suminie, Urszulewie, Kobrzyńcu, Puszczy, Ja- 
    nowie i Sosnowie. Ponadto ze środków SFBS wzniesiono szkoły- 
    
    
    186
    		

    /001_szkice_rypinskie_185_0001.djvu

    			'-
    '".....,
    " 
    .:.'" 
    '- . . 
    . 
    .. -.:. ," '
    "i' 
     
    
    
    .... \"1. . 
    '1, 
    
    
    " 
    
    
    .. I' -
    I 
    1. 1 .. . . 
    
    
    I -' 
    , 
    . 
    
    
    #I .:D .:!!8 
    
    
    I 
    
    
    : ł--''"'
    &'''. ,- 
    
    
    '
    <' . 
    
    
    ';"7 
    
    
    -
    : '
    
    : 
    
    
    .,,,
    - .",. . 
    
    
    ... 
    . 
    
    
    :
    
    
    
    "--ł 
    ';... 
    
    
    ,..
     
    ., - 
    
    
    I 
    l 
    
    
    " 
    .ł 
    I'
    rł-":
    
    ..:
    
    ;':' 
    ..,...llll' '111 JUI JI 
    II';: 
    -- -ł--
    .......
    , 11 
    '--,,",,,, ,"I,
    ! 
    -: 
    '1 
    "'-:"i-łftllr
    Y''' 
    '1 ł ;łl
    I.1 ,1I,])li '
    1 
    _.I:' " .:.!,':..I 
    "_F,,_ ' 
    
    
    ,:' 'e ,'.. ., "',' :,
    '.' ;t; _
     ' 
    
    
    _n
     
    ;. -" 
    
    
    . .-...." 
    
    
    :0.."''''... 
    
    
    . .,:.". 
    
    
    Szkola Pomnik 1000-lecia im. Juliana MarchZewskiego w Ugoszczu 
    (pow. Rypin) 
    
    
    . f r.:
     r r r ,, 
    : 
    'I I "
     ' 
    -- f;' 
    G iI 11111'1 
     r. W 5' 
    ' :"E :
     "
     
    
    " 
    Q .A 
    
    
    ........ 
    
    
    'II! --- 
    
    
    
    .-?= 
    
    
    ł 
    
    
    
     
    
    
    
    . 
    
    
    :.; «.
    :
    
    J 
    " ł;
    
    <
    
    ;
    
     
    >oc
    -
    .
    
    
    
    
    :f 
     
    
    
    Szkola podstawowa w Dobrem (pow. Rypin) wzniesiona w czynie spo- 
    lecznym
    		

    /001_szkice_rypinskie_186_0001.djvu

    			. . "'
    
    
    -.;
     '._' , ;;t 
    . .'O:......::;....JF
     . 
    . # 
    ""
     ": 
     
    '". >'y : " j!:':,>
    
     
    
    oo .
    
    . 
    . 'I.. ;" .... ł.
     ;.< 4IiIF 
    r ' i;.::.
    
    ;1
     
    
    '.'.'/ 
    / ' ,.,. .. <"""-... 
    . <
    .A"
    
    
    
    -.. :
    
    .; ,." ł 
    ;
    ",.
     I 
    
     i_ ..11 " 
    
    4 
    
    '>
     , . ' 
    fi 
    >'<" 
    "" 
    .. . 
    
    
    II , 
    , 
    
    
    
    ., 
    
    
    " 
    II! I: 
    I 
    II; 
    II 
    
    
    <
    :
    ;;
     . 
    J f' 
    1< 
    ; 
     ._, ,I; 
    ił' .c 
    
    
    II 
    II 
    
    
    łr
     . ;: . '. . 
     
    I - II r 
    '
    t,
    : .( .1 
    :l:Jc. 
    
     
    
    
    
     
    
    -' 
    l 
    . ...... 
    
    
    ; I' 
    
    
    "" 
    ..... 
    
    
    II 
    dl 
    I 
    
    
    .---.... 
    
    
    .. 
    ",' 
    
    
    ?J]C 
    y.:
     .... ....; 
    
     
    i 
    " 
    1 
    
    
    I 
    
    
    t;, 
    '>1j
     
    
    
    .
     
    i 
    
    
    .. <- 
     
    
    
    fi! 
    -. 
    '" 
     
    J.:f 
    
    
    To 
    
    t 
    
    f 
    
     
    
    
    . 
    
     
    
     
    r 
    
    
    : 
    
    
    ł 
    
    
    :'
    
    :
    '.'f:; 
    ""4 
    
    
    po' 
    ; 
    fro ..;.;.
    
     
    . 
     .".,. 
    ". . : 
    
     t 
    '07:; 'Cl' 
     r 
    ! 1 
    -"-
    '$
     1 
    
    .
    ,,<...,'<''0 
    ¥H' ><, ","
    :-}.>", :'II!'.
     
    '.";'
    
    o,:j
    ji;....,
    " , 
    ,
    "
    :'.:
    
    
    
    ; .,
    " ,- 
    
    
    ,I' 
    . j 'll 
    II 
    'II 
    
    
    .
     
    
    
    .: II 
    
    
    ". 
    
    
    I 
    :'11 
    
    
    
     
    
     iri
    '-'-' .
    _. 
    L1 ]
     11 
    --
    '-"-. - 
    n
     "t';;
    o
    : 
    
    
    
     
    
    
    , . 
    " 
    
    
    '!-<' 
    
    
    \I: , 
    
    
    Wiejski Dom Kultury w Wąpielsku (jeden z wielu pobudowanych po 
    wojnie w pow. rypińskim) 
    
    
    II 
    ,I 
    :'..1
    		

    /001_szkice_rypinskie_187_0001.djvu

    			pomniki Tysiąclecia w Czumsku Dużym, Okalewie, Nadrożu, 
    Skudzawach i U goszczu. 
    W ramach czynów społecznych ludności wybudowano szkoły 
    w miejscowościach: Kretki Małe, Kłuśno, Dzierżenek, Rypalki, 
    Godziszewy, Radzynek, Wierzchowiska oraz dom nauczyciela 
    w Sadłowie. W budowie są szkolne obiekty w Starorypinie i Brzu- 
    zem. Rozbudowie uległy szkoły w Kotowach, Zakroczu, Pręczkach, 
    Wąpielsku, Radzikach, Księtem, Rudzie, Rypinie, Półwiesku. Wy- 
    budowano także domy mieszkalne dla nauczycieli w Rypinie, To- 
    maszewie, Janowie i Sosnowie. 
    W 1957 roku powstała w Osieku - pierwsza w powiecie Szkoła 
    Przysposobienia Rolniczego. W roku szkolnym 1959-1960 została 
    zorganizowana Zasadnicza Szkoła Zawodowa dla Pracujących 
    w Rypinie, a w 1953 r. - Technikum Ekonomiczne. W roku szkol- 
    nym 1965-1966 w powiecie rypińskim czynnych było: 63 szkoły 
    podstawowe, do których uczęszczało 10745 uczniów; szkoła 
    licealna (538 uczniów); ZSZ dla Pracujących (388 uczniów); 11 SPR 
    (460 uczniów); Technikum Ekonomiczne (168 uczniów). Szkoły 
    powyższe zatrudniały 465 nauczycieli. 
    . Osobny problem - to d z i a ł a l n ość k u l t u r a l n a. W okre- 
    sie międzywojennym powiat rypiński był w tej dziedzinie bardzo 
    zaniedbany. O ile gdzieś w środowisku wiejskim rozwijała się 
    działalność kulturalna, to prowadził ją w pojedynkę nauczyciel- 
    społecznik. 
    W 1965 roku w zakresie kultury na terenie miasta i powiatu 
    działały: Powiatowy Dom Kultury, Powiatowa i Miejska Biblio- 
    teka Publiczna oraz 19 bibliotek gromadzkich i 72 punkty biblio- 
    teczne dysponujące księgozbiorem liczącym 94 300 woluminów, 
    2 wiejskie domy kultury (w Pręczkach i Wąpielsku, Osiek _ 
    w budowie), 8 klubo-kawiarni "RUCH", 4 kluby rolnika, 9 świetlic 
    przyzakładowych, 4 świetlice gromadzkie, l kino stałe, 3 półstałe 
    (Skrwilno, Ostrowite, Osiek), l kino ruchome, 2 kina społeczne 
    (Żałe, Rogowo) i 14 uniwersytetów powszechnych prowadzonych 
    przez Towarzystwo Wiedzy Powszechnej oraz Wydział Oświaty 
    i Kultury. Dość ożywioną działalność kulturalną i oświatową pro- 
    wadzi niedawno powstałe Towarzystwo Miłośników Ziemi Rypiń- 
    skiej. 
    
    
    Gospodarka komunalna i mieszkaniowa 
    
    
    W pierwszych latach po wyzwoleniu skierowano główny wysiłek 
    na k a p i t a l n e r e m o n ty d o m ó w, w celu zabezpieczenia 
    niszczejących zasobów mieszkaniowych. Kosztem ponad 23 milio- 
    nów zł przeprowadzono kapitalne remonty w 211 budynkach. 
    
    
    189
    		

    /001_szkice_rypinskie_188_0001.djvu

    			11:_ I 
    
    
    1'1 
    
    
    I, 
    
    
    W okresie od 1945 do 1964 r. wzniesiono w Rypinie: 
    z budownictwa rad narodowych - 9 budynków o 542 izbach; 
    z budownictwa przyzakładowego - 5 budynków o 235 izbach; 
    z budownictwa prywatnego - 3 budynki o 50 izbach; z budow- 
    nictwa indywidualnego- - 141 domków jednorodzinnych o 645 
    izbach. 
    W celu poprawy z a o p a t r z e n i a m i a s t a w w o d ę, wy- 
    budowano 3 nowe ujęcia głębinowe, stację uzdatniania wody, 
    rozbudowano sieć wodociągową o 7,5 km oraz sieć kanalizacji 
    o 3 km. Założono nowoczesne oświetlenie ulic. Również na terenie 
    wsi Ostrowite w ramach czynu społecznego (przy wydatnej po- 
    mocy państwa) wybudowany został wodociąg. 
    
    
    Zdrowie i opieka społeczna 
    
    
    Poza Szpitalem Powiatowym w Rypinie, który poważnie został 
    zniszczony w roku 1945, na terenie powiatu nie istniały żadne 
    placówki służby zdrowia. Również Dom Starców na Bielawkach, 
    na skutek zniszczeń, nie nadawał się do użytku. 
    Już w kwietniu 1945 roku uruchomiono Szpital Powiatowy i Po- 
    wiatowy Ośrodek Zdrowia. Pracowało w nich zaledwie 4 lekarzy 
    medycyny, lekarz dentysta i 10 pielęgniarek. W latach 1945-1965 
    nastąpił intensywny r o z w Ó j s ł u ż b y z d r o w i a. Urucho- 
    miono następujące placówki: Przychodnię Obwodową w Rypinie 
    z 12 poradniami specjalistycznymi, gabinetem rentgenowskim, za- 
    biegowym i laboratorium; przychodnię przy cukrowni w Ostro- 
    witem; ośrodki zdrowia oraz izby porodowe w Skrwilnie i Wą- 
    pielsku; ośrodki zdrowia wSadłowie, Rogowie, Osieku i Ugoszczu 
    oraz punkt felczerski w Załem; Stację Pogotowia Ratunkowego 
    w Rypinie; Przychodnię Dentystyczną w Rypinie; Stację Sanitar- 
    no-Epidemiologiczną w Rypinie; Spółdzielnię Zdrowia w Świe- 
    dziebni i 5 punktów położniczych na terenie powiatu. 
    Ośrodki powyższe zatrudniały w 1965 roku 24 lekarzy medy- 
    cyny, 8 lekarzy dentystów, 6 felczerów, 3 techników dentystycz- 
    nych oraz 201 pracowników personelu pomocniczo-lekarskiego 
    i obsługi. 
    W Rypinie uruchomiono 2 apteki i po jednej w Skrwilnie 
    i w Świedziebni. Wybudowane oś r o d k i z d r o w i a w Wą- 
    pielsku, Rogowie, Sadłowie i Osieku dysponują mieszkaniami dla 
    lekarzy. W planie na najbliższe lata przewidziana jest budowa 
    ośrodka zdrowia w Skrwilnie oraz przychodni obwodowej w Ry- 
    pinie. 
    
    
    190
    		

    /001_szkice_rypinskie_189_0001.djvu

    			..... 
    
    
    
     :i '\
    (!fłf a 
    :: .:::tt:_,
     '
    
    
    .ł"" 
    ;:
    ::.
     '. .... 
    ; 
     rrr ';' f
    
    .
    . ,,"
     -" h 
    - o: ,O'" bł" ," --, :II! 
    .. '.,- .:
    :. 
    .
     - -= -
    
    
     '. 
     
    f7
    : '''
    >1 ......1 
     'r 
     
    ,;
    
    ,
    ;
    t?
    
    ;{
    
     Z;
    TJ;"
     ił; :.
    ; . ;: . :' '-. 
    
    .;1J
    I
    ;<',
    r 
    .;, .l-';;.". ':N" .-...... o---.
    ,:.
     _ <.".,.. 
    ",jA ':" - ..' .''1\ . I : II ' . !, 1'..,1I.:.
     . .. 
    \i /: _
    _-i- '. >
    ' _!J __;. 
    
    ; j 
    
     ;w", ) .. F 7 
    
    ,
    .. .
    ; "I =,' 4 ..:;;-: . 
    i,;' , . . : _ 
     _ 
    f" . ;;'
    
    
     
     o
    
    ' _ .1 
    , 
    _____ .. :iIJI . :.,'18>
    
     
    - . --....;".",.: .......-- 
    
    
    4ft. 
    
     .
     
    
    
    -.'" 
    
    
    .. -ł--:<-,,:...r
    "'" 
    t . . 
    .' 
    
    ..> ",:",':., " 
    
    
    ._ i.-
    , :'\' 
    
    
    ..-;e:-- 
    
    
    '
    
    ,i:
    
    
    ':;:
    ": : 
    
    
    " 
     '.
    <:I' 
    . . ,. 
    . 
    .'" 
    '-.y}::r .;F_t;' 
    .
    ., ">t.. y .. 
    
    
    >': 
     
    
    
    .":l'
    
     
    
    
    -.ł.;.. 
    
    
    
    :<
    (. ;::. 
    - 
    :. 
    i
    1
    
    :
    'ł
    :"!', 
    
    
    -., '" 
    
     -
     >J'O 
    
    
    >:;<-< 
    ."::,,. 
    
    
    Ośrodek Zdrowia w Wąpielslw, pow. Rypin (w palacu poobszarniczym) 
    
    
    __o 
    ,'L"
     
    ."'!
    ':;; 
    . w';" JL II! d 
    , :
    ;
    ;:-
    
    " "
    . :
    . 
    : t ,: . , ' .. , , ' , . : . . ' d
     
    .:;:/. "I'
    
    ) 
    
     m 
    ;,/,J....... 
     '11 
    ,
    , '..r 
    !t ;' , .r, J 
    . 
    : '
     . 
    
    :
    
    
    
    
    
     : -::'0" ; :
     -
    :
    :-" 
    - ;jiłbb"
    "
    
     ,'
    1: 
    ct
    {;
    
    
    
    :
    >
    ..,'
    ejf 
    
    
    3: ;'
    :'
    
    
    
    :
    :: :
    
     
    -
    ',.
    
    J
    " <'
    
    -:J' . 
    ..1 :
    ;
    .;
    '
    
     
    .. 
    
    
    4 
    
    
    ł.. 
    
    
    
    ., ..,..".".. 
    
    
    ", 
    
    
    
    ,,- 
    --- ..",. 
    ,....ł' '!"! 
    M1 '!
     
    
     
    
    
    111 
    ".....---- 
    
    
    ......
    -t_- 
    
     
    
    .. 
    
    ,:: .":.ł*"
    . 
    
    
    Szkola Rolnicza w Nadrożu, pow. Rypin (w pałacu poobszarniczym)
    		

    /001_szkice_rypinskie_190_0001.djvu

    			* 
    
    
    Zapoczątkowany w 1944 roku nowy rozdział historii Polski - 
    okres przeobrażeń społecznych oraz planowej rozbudowy gospo- 
    darki i kultury, którego ostatecznym celem jest ustrój sprawiedli- 
    wości społecznej - socjalizm, wyzwolił wielkie siły twórcze na- 
    rodu polskiego, które z każdym rokiem minioneg{) dwudziestolecia 
    w coraz szerszej mierze zmieniały oblicze swego miejsca pracy, 
    środowiska, kraju. 
    Wszystkie zdobycze w powiecie rypińskim jakimi możemy po- 
    szczycić się w okresie minionych 20 lat, zostały osiągnięte dzięki 
    mądrej polityce partii i władzy ludowej oraz ofiarności społe- 
    czeństwa.
    		

    /001_szkice_rypinskie_191_0001.djvu

    			PODSTAWOWE ŹRÓDŁA I LITERATURA 
    WYKORZYSTANE PRZY OPRACOWANIU 
    NINIEJSZYCH SZKICÓW 
    
    
    Arnold S., Terytoria plemienne w ustroju administracyjnym Polski Pia- 
    stowskiej (w. XII-XIII) r. 1927. 
    Aschkewitz M., Geschichte des Dobriner Landes, Deutsches Archiv fUr 
    Landes u. Volksforschung, Jg. VII. H. 3" Leipzig 1943. 
    Baliński M. i Lipiński T., Starożytna Polska pod względem historycznym, 
    geograficznym i statystycznym opisana, t. I. W-wa 1843 r. 
    Baszkiewicz J., Powstanie zjednoczonego państwa polskiego, W-wa 1954 r. 
    Berg, Zapiski o powstaniu polskim 1863-1864, Kraków 1898. 
    Biliński A., Szlachta Ziemi Dobrzyńskiej za ostatnich Jagiellonów, W-wa 
    1932. 
    Biskup M., Materialy do dziejów okupacji krzyżackiej w Ziemi Dobrzyń- 
    skiej na przelomie XIV i XV w. Zapiski historyczne XXV, 2. r. 1960. 
    Biskup M., Z badań nad wielką, wojną z Zakonem Krzyżackim, Kwart. 
    Hist. rocz. LXVI. nr 3, W-wa 1959 r. 
    Bukowski A., Pomorze Gdańskie w powstaniu styczniowym, Gdańsk 1964. 
    Cwiek Z., Przywódcy powstania styczniowego, Warszawa 1955. 
    Daniszewski T., Tradycje KPP są nam bliskie i drogie, W-wa 1954. 
    Długopolski E., Wladyslaw Lokietek na tle swoich czasów, Wrocław 1951. 
    Gawarecki W., Opis topograficzno-historyczny Ziemi DObrzyńskiej, Płock 
    1825. 
    Gieysztor A., Herbst S., Dziewoński K., Mazowsze - nazwa i treść po- 
    jęcia w ciągu dziejów, 1962. 
    Grabiec J., Rok 1863, Poznań 1922. 
    Gumowski M., Herby miast polskich. 
    Gwiazdowicz K., Kobuszewski B., Kufel T., PPR na Mazowszu, Kurpiach 
    i Podlasiu, Płock 1963. 
    Hajkowski Fr., Spóldzielczość Mleczarska w powiecie rypińskim, W-wa 1929. 
    Halicz E., Kwestia chlopska w Królestwie Kongresowym w dobie powsta- 
    nia styczniowego, Warszawa 1955. 
    Hamot J., Dzialalność Polskiej Partii Robotniczej w województwie pomor- 
    skim (bydgoskim) w latach 1942-1945, Toruń 1962 r. 
    Janowski J., Notatki autobiograficzne 1803-1853. Wroclaw 1950. 
    Jędrzyński Z., Skrzypce kapitana, Bydgoszcz 1964. 
    Kapłan B., Z tamtych lat, Bydgoszcz 1963. 
    Karwasińska J., Sąsiedztwo kujawsko-krzyżackie 1235-1343, W-wa 1927. 
    Kętrzyński S., Zapis Kazimierza Wielkiego dla Kazimierza. 
    Kętrzyński W., Ziemia Michalowska, Kraków 1903. 
    Kiniewicz S., Rewolucyjna demokracja rosyjska a powstanie styczniowe, 
    Warszawa 1954. 
    Kot S., Historia wychowania, Lwów 1934 r. t. II. 
    Kowalski J., Warszawa w powstaniu styczniowym, W-wa 1959. 
    
    
    n - Szkice rypińskie 
    
    
    11}3 
    
    
    "'---
    		

    /001_szkice_rypinskie_192_0001.djvu

    			I 
    III' 
    
    
    Kozierowski S., Badania nazw topograficznych na obszarze dawnej Wielko- 
    polski, t. VII. 
    Kuczyński S., Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409-1411, 
    1955. 
    Kutrzeba S., Starostowie, ich początki i rozwój do końca XV w., RAH XLV, 
    1003. 
    Kwiatkowska E., Osadnictwo wiejskie Ziemi Dobrzyńskiej w świetle pla- 
    nów z XVIII i VIX w., Toruń 1963, mapa 3. 
    Lasocki Z., Dostojnicy i urzędnicy Ziemi Dobrzyńskiej w XIV i XV w., 
    W-wa 1934. 
    Limanowski B., Historia ruchu narodowego 1861-1864, Lwów lBB2. 
    Lissowski Cz., Powstanie Styczniowe w Ziemi Dobrzyńskiej, Płock 1936. 
    Masłowski J., Kolonizacja wiejska na prawie niemieckim w województwach 
    sieradzkim, lę czyc kim, na Kujawach i w Ziemi Dobrzyńskiej, Roczn. 
    Hist. XIII, r. 1937. 
    Myśliborski-Wołowski St., Udzial Ziemi Chelmińskiej w powstaniu stycz- 
    niowym. Rocznik Grudziądzki, 1960. 
    Natanson-Leski J., Zarys granic i podzialów Polski najstarszej, Wrocław 
    1953. 
    Nepomucen-Janowski J., Notatki autobiograficzne 1803-1853. Wrocław 1950. 
    Perlikowski Cz., Kozłowski Cz., Kapłan Br., Z rewolucyjnych tradycji Wło- 
    clawka, Bydgoszcz 1965. 
    Pieradzka K., Kaźko Szczeciński (1345-1377) na tle pomorskiej pOlityki 
    Kazimierza Wielkiego, W-wa 1947. 
    Piekosiński F., Ludno
    ć wieśniacza w Polsce w dobie piastowskiej, Kra- 
    ków lB96. 
    PolkOwska-Markowska W., Dzieje zakonu dobrzyńskiego, Poznań 1926. 
    Popkowski St., Powstanie w Plockim i Plońskim, Płock 1939. 
    Potkański K., O zalożeniu i uposażeniu klasztoru w Mogilnie, Pisma po- 
    śmiertne, t. II. Kraków 1924 r. 
    Ptasiński J., Z Mazowieckich pól. 
    Rok Ziemi Mazowieckiej - praca zbiorowa, Płock 1962. 
    Ruch robotniczy i ludowy w Polsce (1914-1923), Warszawa 1961. 
    Rusiński W., Rozwój gospodarczy ziem polskich, Warszawa 1963. 
    Rutkowski J., Historia gospodarcza Polski (do lB64), W-wa 1953. 
    Serczyk J., Husytyzm na Mazowszu w II pol. XV w. Studia z dziejów 
    Kościoła Katolickiego, t. I r. 1960 nr 1. 
    Siemiński, Organizacja sejmików Ziemi Dobrzyńskiej. 
    Slaweńko-Sławiński A., Rypin, Lipnowskie pod względem histor'IJcznym, 
    statystycznym i archeologicznym, W-wa lB56 r. 
    Slownik Geograficzny Królestwa Polskiego, Warszawa lBB9, t. X. 
    Staszewski D. iMaciesza A., Zarys historyczny Ziemi Dobrzyńskiej, 190B. 
    Swięcki T., Mazowsze Plockie w czasie wOjny światowej i powstania 
    państwa polskiego, Płock 1933. 
    Swiętochowski A., Historia chlopów polskich w Polsce niepodleglej, t. II, 
    Lwów-Poznań 192B. 
    Szczachura T., Zwiqzek Nauczycielstwa Polskiego, zarys dziejów 
    (1919-1939), W-wa. 
    Sliwiński A., Powstanie styczniowe, Warszawa 1916. 
    Treichel A., Geschichte des Deutschtums von Rippin und Umgegend, , 
    Thorn 1942. 
    Wąsowicz-Dunin, O powstańczym generale, Warszawa 1955. 
    Włodarski B., Rywalizacja o ziemie pruskie w pol. XIII w. Roczn. TNT. 
    LXI r. 195B. 
    Wycech Cz., Z dziejów walk chlopskich o spoleczne w'IJzwolenie, W-wa 1949. 
    
    
    , 
    ( 
    , I 
    
    
    , 
     i 
    
    
    194
    		

    /001_szkice_rypinskie_193_0001.djvu

    			Załuski W., Szkic monograficzny kościolów dekanatu rypińskiego diecezji 
    plockiej, Płock 1909. 
    Zieliński G., O Ziemi Dobrzyńskiej (badania historyczne), Biblioteka War- 
    szawska t. III, r. 1861. 
    Zielińscy J. G., Wiadomość historyczna o rodzie SWinków, Toruń 1880, cz. I. 
    Zieliński S., Bitwy i potyczki 1863-1864. 
    Zielonka B., Zabytki archeologiczne województwa bydgoskiego, Bydgoszcz 
    1959 (z poprawkami na podstawie informacji Społecznego Opiekuna Za- 
    bytków R. Piotrowskiego). 
    Złotorzycka M., Z korespondencji Zygmunta Padlewskiego, Przegląd Histo- 
    ryczny 1954, tom XIV, zeszyt 4. 
    Z walk KPP w Plocku, Płock 1960, praca zbiorowa. 
    Zywczyński M., Kościól i duchowieństwo w powstaniu styczniowym, "Prze- 
    gląd historyczny" 1938, tom XIV, zeszyt 2. 
    
    
    . 
    
    
    Archiwalia, zbiory dokumentów opublikowanych l prasa 
    
    
    AMSW: Sprawozdanie sytuacyjne za lata 1925-1928. 
    AP w Bydgoszczy, sygn. 18-22. Akta Starostwa Powiatowego we Włoc- 
    ławku za lata 1930-1936. 
    AZHP: sygn. 158/XII-12, t. I, II, III, IV, V, VIII, IX, X. Sprawozdania 
    Okręgu KPP w Płocku za lata 1934-1937 i sygn. 159jXII-12. 
    AZHP: sygn. 276/II. t. I, II. Sprawozdania Urzędu Wojewódzkiego War- 
    szawskiego za lata 1929-1934. 
    Cod. dipl. Pruss. nr 53 (r. 1306). 
    Kod. dypl. Pol. 11/2 nr 5łJ7, 530, 566. 
    Kodeks dypl. Wielkopolski t. I, nr 3, 32. 
    Kod. dypl. Maz. nr 5. 1903, t. II, s. 230 n. 
    Kodeks dyplomatyczny ks. mazow. nr 45. 
    Kluczycki F., Lauda sejmików Ziemi Dobrzyńskiej, Kraków lBB7. 
    Kochanowski J. K., Zbiór ogólny przywilejów i spominków mazowieckich. 
    Kronika Szkoły Powszechnej Nr 2 w Rypinie, opracowana przez Ks. Cze- 
    sława Lissowskiego w roku 1936 (rękopis). 
    Preuss Urkundenbuch Phil. u Wolky, 1/1 nr 260. 
    Triginta documenta ecclesiae Plocensis nr 25, 28, 29. 
    Ulanowski B., Dokumenty kujawskie i mazowieckie. 
    Ulanowski B., Acta capitulorum Cracov. et Plocen. ed., Kraków 1891. 
    "Głos Mazowiecki" Nr 134, Płock 1936. 
    "Nadwiślanin", Chełmno 1860-1864. 
    "Notatki Płockie", 1961-1963. 
    "Przyjaciel Ludu", Chełmno 1861-1864. 
    .,Trybuna Wolności" z l.II.1942 r. 
    "Za i Przeciw" z 5.IX.1965 r. 
    "Zbiór dokumentów", wyd. Powiatowego Komitetu Frontu Jedności Narodu 
    w Rypinie. 
    
    
    Wspomnienia i relacje 
    
    
    Arent St., Cendrowski J., ciepliński M., DomagaIski W., Gawroński B., 
    Jarecki F., Kant W., Karwaszęwski J., Michalska A., Prusiewicz St., 
    Rakoczy J., Stolarski E., Tuchewicz W., Turkot Z., Wojciechowski M., 
    Wysocki Fr., Załęski L., Zapaśnik Z. 
    
    
    1:1* 
    
    
    195
    		

    /001_szkice_rypinskie_194_0001.djvu

    			r 
    
    
    II 
    I , 1. 
    II 2. 
    3. 
    4. 
    I 5. 
    I 6. 
    7. 
    8. 
    9. 
    10. 
    11. 
    
    
    l' 
    
    
    SPIS TRESCI 
    
    
    M a r i a n M i ś k i e w i c z - Ziemia rypińska wczoraj i dziś 
    (Fragmenty przemówienia I sekretarza KW PZPR w Bydgoszczy 
    wygłoszonego w dniu 19 czerwca 1966 r. w Rypinie na wiecu 
    z okazji 900-1ecia miasta). . . . . . . . . . . . 
    K a z i m i e r z Z u r o w s k i - Pradzieje powiatu rypińskiego . 
    J a n G r z e ś k o w i a k - Wczesnośredniowieczne osadnictwo 
    w Starorypinie i okolicy. .. . .. ". 
    J a d w i g a C h u d z i a k o w a - Wczesnośredniowieczny gród 
    wSkrwilnie . . . . 
    A m b r o ż y B o g u c k i - Powiat rypiński w średniowieczu 
    Z e n o n G u l d o n - Dzieje powiatu rypińskiego 
    w XVI-XVIII wieku . 
    R o m u a l d W i e r z c h o w s k i - Powstanie styczniowe w po- 
    wiecie rypińskim . 
    R o m a n P i o t r o w s k i - Powiat rypiński na przełomie XIX 
    i XX wieku . 
    B r o n i s ł a w K a p ł a n - Z rewolucyjnych tradycji Rypina 
    i powiatu rypińskiego (Kalendarz-kronika z lat 1918-1945). . 
    E d war d R o b a l e w s k i - Ważniejsze osiągnięcia gospo- 
    darcze Rypina i powiatu rypińskiego w okresie XX-lecia PRL. 
    W y k a z ź ród e ł i l i t e r a t u r y wykorzystanej przy opra- 
    cowywaniu "Szkiców" . .r 
    
    
    9 
    18 
    30 
    45 
    85 
    91 
    " 
    108 
    127 
    lBO 
    193
    		

    /001_szkice_rypinskie_195_0001.djvu

    			CENA ZŁ 20,- 
    
    
    II 
    I 
    
    
    .
     
    
    
    , I 
    
    
    II 
    
    
    l 
    I 
    II