/Archiwum_002_07_041_0001.djvu

			London, 21st February, 1965 


Cena 38. 3d. 


Rok XX nr 8 (986) 
LONDYN 21 lutego 1965 


TYGODNIK 


Redakcja i administmaja: 67 Great Rruisselil 
street, ILonidon, W.C
, tel. CHA 3644. - Pre- 
iD.1.1IffiJe!l'8Ita ikw8ll"taJlnia. 3Os., w St.ama.ch Zjed- 
DOCZOnych i J<,."",n.1PEI $łJ50, w Belgii 220 tr. 
belg.. we Francji 20 tr.. IW NIemczecb 18 DM.., 
w Szwajcar1:l. 20 tr. BZW.. we WłOllZech 2500 
lirów. w fnDych krajach roW'DOW'&l'to6ć $ł.50. 
ZmIana adresu 1.s. Czeki należy wyeł&W-Ć 
na "Wiadomośai" . Ogłoszenia: adrn.1n1stracja 
.,WJadomoścl". Cena za l cal X l szpalta 20& 


Reg1atered at the G. P. O. as a newspaper 


I Dziś 6 stron 


= 


l elawy, TylZykant, człowiek gwałtow- ZBIGNIEW GRABOWSKI Anglii zbyt daleko na. tory tej współ- gry!, która zwie .się polityką.. Naj- 
DLA ANGLIKA pisanie Q Churchił- nego pióra i mowy, czlow1ek kocha.ją- pracy, przesłaniając jej tym samym ciekawsze jest że tŁe uczu'Ciowe poka- 
lu nie jest trudne: ma on de wy- cy władzę, dający z siebie najwięceJ widnokręgd europejskie? Czy nie uza- zy nie tylko uchodziły ChurchilloM, 
boru setkri gotowych, ukutyoh już po- w walce, a zdobywający .się na szczy- . leżn.lł .na.dmierme polltyik,1 swejej oj- ale zyskiwały sobie uzn.a.nie. W tym 
wiedzeń, poczynając od ,;największe- towe 'Osiągnięcia w w'Ojnie - taki. czyzny od wpływów amerykańskich tkwi również dowód jego geDdUlSZu, 
gQ parlamentarzysty" i "największe- człQwie.k nie mógł być w smak An- U r C ł i czy nie stw'Orzył .n.lepokojq.cego wy- że nIe wstydził się sweicl1 uczuć, 
gQ posła do 12Jby GII1IlD jakiegQ ta glii czwartego dziesięciQlecla, która godniclwa, w którylm An.glla zbyt że potrafił narzucić swojemu narodo- 
Izba miała w cią.gu siedmiuset lat", płynęła .na. fali uspokQjenia, złudzeń" częst'O ucieka się o pomoc Ameryki wi uzmande dla czegoś co u ka.tdego 
aż PQ ,,'Ilajwięk-szeg'O cZłowieka nasze- unikania konfliktów, unikania rzeczy- w przek.ananlu że Ameryka jej we innegQ napiętnowano by nuanem eks- 
go stulecia", ",mę2Ja, któreg'O &mię no- wistości; Anglti, która była nastro- odmówi? hJ.bicjeni-zmu. 
tlić będzie kiedyś nasza era - era jena pacyfistycznie i ohcIała. wymi- Nie ulega wątp1i.wości że za gesta- 
ChuromUa" (dla naszej części Bwiata gać się od IlJbrojeń. Tak.! człowiek 12 mi 4 za maakq. wJ.elkieg'O 8lk.tora tkwi- 
epoka ta nosi, niestety, dalej, miam.o musiał przemawiać głosem wołające- Wśród roz1icznych śwd&ności swo- la istotna zdolność do przeżywama 
raczej epoki Hitlera i StaHna). Pi- go na puszczy. iKLLmat ówczesnej An- , j1!:g0 ta.lentu miał Ohurch1Jl.l dar wy- głęboki1ch 
 - w przecvwnym 
sa.rz czy 'Publicysta brytyjski może g1ii stanQWCZO mu nie sprzyjał. mowy, a raczej zdobył ten dalI' dłu- bowiem wypadku Churchdll me potra- 
dzisiaj doświadczać tyl'ke trudności w Pamiętam scenę, która rozegrała '_'.' . .. '. . 
 gdm ćwlczenl.em, gdyż natura poską- roby przemówić do mas samym tył- 
powiedzeniu czegoś n'OwegQ, czegoś się w pewnym typowym domu angiel-" piła mu kra.somówczych uzdolnieti ko rOZSlłdldem lłog1ką.. Wódz musi u- 
QryginalnegQ, o tej renesansowej po- 5
1m zaraz po M'Onaohium w r. 19
. · (przez długie lata nękało go wyraźne trafić w uczuciowy ośrodek swojego 
staci WInierza, pisarna., męża stanu, 
pr'Oszo.nY 
ostałem przez przy
a- _ seplenleme, które wy.stępowało 1 p6ź- Bpołeczehstwa, ffiUSl Bię odwołać do 
mówcy, 1IlliLlarza. AlbowLem nie tyUt'O mól angJ.elsklCh na uroozysty obiad 
 niej w dłuższych przemówien.i.a.ch). głęboltJJch, szczepowych pokładów 
życie ludzi wybttnych prowokuje roz- z. okazj1 
eg d oż M'On ozda aChi
 CZcL u.ś 'g
a "-_ 
 Demostenes ćwiczył się pono w trud- swego narodu. Musi połączyć swoje 
mna.2Janie się pochwał, szablQnowych siwa paru 'Omu T w...... z file- ..
., nej sztuce wyrrv;ywy, której natura wzru.sze:me ze w:l2rUszenJem zb10r0- 
ujęć, 'Pl'zesadnych 'Osądów - ale ich <;h
m szcz?dre porcje dndyka i popi- 
: \..,. . · ": mu poską.piła, wkładając kamyki do wym. I wtedy dopiero, w tym połą- 
zgQn staje się oka.zją do prawdziweg'O Jaliśmy wmo przy 'Ogr0nu.łym stole, . q" .ł ". ,..... --ł.I '1': ust; Chu.rchrl.ll pmezwyoiężał brak na- czemu własnego wzruszenia l w
- 
POBp'OlttegQ ruszenia sztanc i banału. przy 
t6
 zgrQ
admły Slę. trzy po- ,,' , .t' 'f-." \-ura1nych danych ndebywałq. pieczo- szenda. zbioroweg'O, dok'Onywa .się ko- 
Latw'O jest na .pewno pisać e Chur- kolema, azeby uczmć M'Onachium 'Oraz .' łowiJtością. w opracowywaniu swoich munla jedności wodza ze społecze:6.- 
chillu Amerykaninowi. Me już e wie- ".peace in our time", j
 .za

 l' ... l' mów. A.neurJn Bevan w swoim wspo- stwem. W tym sensie wielka po1ftyka 
le trudniej - Francuzowi. De GauUe Chamrn:rl:wl;n. .Jedynym biesia
ni1{lem, .... mn1en1.u, ogłoszonym obecnie w jed- rozgrywa się nie ty1k.o w sferze myilli 
w swoj€.j wypowdedizJ. po 7Jgonie Chur- który 
ę n.le radował
 byłem Ja, p
zez nym z pism parysk.i.ch, powiedział 1 kalkulacji, ale i w sferze uczucia.. 
chilla dał to dySkretnie do zrozumie- trzy 
emal ila
 mleszkaniec hitle- · słu.szn.ie że Ohurchll.l wygłaszał swoje I o tym myśląc powiedział Bismarck, 
nia mówiąc o pewIIlych momentach rewsklego BerlLna; przyjechałem do 
....", mowy trak, jakby chciał by znajdo- że ,,<:Uowiek jest tak wielki jak faJa., 
wie1kdch kryzysów kiedy Churchd.ll Londynu w r. 1937 pełen najgorszych \; .,.. wały się one jeszcze w podręcznikach która go wyncei:". Miał tu na myśli 
był ,,'Porywający d' ;natchniony" . Slo- przecz
ć i przekonania że Niemcy P:ą . '" ",. historii! w roku trzytysią.cznym. W wie1kość człowieka czynu ,j męża. sta- 
wa te sugerują. że nie zaw:sze bry- do wOJny. iPa.n.i domu zapy;tała mme, " . .. , -,r.. [ tym samym szkicu Bevan 'OpoW1.ada nu, albowiem rozumiał do.skonaJe że 
ty1j,ski Iffią'Ż starnI osiągał tein poziom. dlaczeg'O nie. 
ziela
 og6l.neg'O w
- h ł'.
r' jak na tajnym 'Posiedzeniu Izby Gm1n bez fali emocji. zbiorowej ozłowte.k 
Dla Europejczyka - Polaka nap1sa- s
la.. OdpQwiedzlał
ł:ł 
 nie potrafIę .; . ., . .; Churchlll zdał sprawę z akcji bry- nie potraf'! się wSPlQ.Ć na szczyty wia- 
nie spraw1edHwej. oceny Churchilla 
 Oles li zyĆ w &.
h d WJll ki :kledY dok.onan słaboś .0 -..
, 
 tyjskiej w 9Łos1.lllku do floty fran- dzy i we potrafi .sięgnąć po rzq.d 
jest bardzo trudne. .Jeżeli nie chce "'Lrasz weg'O o.nę u, . edy Clą. ... 
 ousk1ej w Mryce Północnej po klęsce nad ludzkimi duszami. 
W'paBć w tok !pochlebnej łatwizny. zachęcon'O Hitlera do dalszych agre- .' " Francji. Bevan stwierdza. że nigdy w 
sji. starałem się to wszystk'O podbu- rl
 -. życiu nie .słyszał pod'Obnego przem6- 16 
2 d'Ować moimi spostrzeżeniami z Nie-
'''' ....... wienda: było to jakby przejście przed Publicysta br)'tyjski .J'Ohn Gr!gg 
Mówi się żaJrtobliwie o Churchillu miec. Pani domu przeszyła mnie złm- 
. 'f'-'" 6... samym obl1czem hIstor.ti, ja.kby epoj- powiedział w "Gu.ardian".Le, że należy 
że zawsze się Bpieszył: śpieszył się nym spQjrzeniem i spytała: 
 ,

,
 rzenie na wyipadk.1 z perspektywy zdać sobie trzeźwe sprawę z granI.c 
od urodzenia, albowliem urodził się - A któż zatem 'Pana zdaniem był-.-..:;. lat, 8. nawet wieków" jaikby Churchill zwycięstwa, jak,ie Churchill dał na- 
PI1ZOO.wcześnie. (Dodajmy od razu, że by odipQwdednim 'Przywódcą. w DaBzym _ , >I . '. , .. .1- ... . . przes.kakiwał terain1ejszość, patrzył rodowi. Uratewał Anglię przed in- 
Churchill akcentQwał stale elemelllt kraju?... KJto byłby lepszym premie-.c · ._,....::.: . się na n.1q. jako na ukształtow8IDą hi- wazją., zadecydował o k'Olejach w'Ojny 
woli a nie gry 'Przypadku w sw.otm rem od naszegQ kochaDJ.ego pana .", , , :.:+ ..' · -y... -, .. stor!ę. otMJ w tym 1eży niewą.tpliwie - ale zwydęstw'O jest problematycz- 
życiu: mówiąc o Blenheim, w 
t6reg'O Chamoorlaina? .' ';. .,.. .....' jedna z przyczyn m.agjd. Churchi,ua ne. Anglia me wygrała wojny, albo- 
cieniu zostali, według własneg'O życze- - Widzę ty1kQ jednego człowieka, . Itr '" . . .'
.' - zdolność tworzenIa. historii z dnia wiem jej wpływy zmalały, jej zależ- 
nia, pochowany, stWierdzał że stał'O który .maje sdbi.e sprawę z Byituacjli... <' '. . .,' \ .ł.- I . dzisiejszego, bardzo rzadka wn1ejęt- ność od Ameryki wzrosła, jej Com- 
się to dlatego ponieważ tam zapadły .Jest nim Churchill '" . ł ' ność W2lIlosze'nia. się nad drLI.slaj ku monwealth rozluźnił się, jej mają.tek 
dwie zasadnicze decyzje jege życia: Zdawało się że widelec wyleci z .. , - widn'Okręgom jutra li pmekonywania się skurczył. PQzostały na placu dwa 
postan'Owił tam .się urodzić i tam zde- rąk pani demu; wyjąkała cała purpu- oJ,'
 ludzi, że biorą. ud7Jia.ł w procesach hi- giganty: Rosj3: ,i Ameryka, jak to 
cydQwał się ożenić. Mał'O kto uważać rowa: , . 'O . 
 -:.' storycmn.ych. prQroczo przewidywał przed tylu łaty 
będzie "przypadek miejsca urodzenia" - What?... this dish'Onest ma.n? 
 .....(. .. jeden z naJwiększych historyków, ja- 
za akt w'01i). Niektórzy dQdają. że by- DzIał'O się to w 1istopa.dzie 1938, a 
 '.1. '> 13 :kkh iudzkość wydała, Alexis de To- 
ła tQ amerykańska cecha Churchilla, dom, w któ
 
cztow
r
Ył do- ,j I fO- \ -\ł
' Churchill zaczął od dz1enn
karstwa cqueville. 
'Odtz!edz!czona 'Po matce, urooollWej mem rzakutY' Qnserwa ys . . .. łVf" i był barwnym i żywym reporterem, Grigg stw
erdza tylkQ truizmy .do- 
i :młIffiom,ej Amerykance. Ale bez !> " ... ;; , at.y z czasem przejść do prozy histo- brze Eur'Ople zna.ne. NIeprawdzIwe 
względu ma to po kim Churchill tę fi rycznej i pisać kslążkJ nacechowane h?wiem ekazał
 się. dumne stwierdze- 
cechę odzied:zliczył, nie WQln'O na.m rł:a- Były to straszne chwile dla Chur- wyraźnie majestatycznym stylem me ChurchIlla, ze w.e zamIerza "prze- 
p.ominać że ,to dWQjakde dziedzictwo chila, i można byłQ żywić dla niegQ GiJbbona. Te właściwości stylu po- wedniczyć rozbior'Owi Imperium Bry- 
_ angielslde i amerykańskie - sta- głębokie współczucie. Każdy kto wie- . 
 zostały w jego mowach, które zacho- tyjskiegQ",. 
dyż roZbiór .zaczął się za- 
ło się niejak'O przeznaczeniem Chur- dział na co się za.IlQsi, każdy kto wały frazy ,i kadencje raczej niedz4- r8:Z po weJrue, a p;Qwadzony 
ył da- 
ohiil:la. miał 'bezpośrednie doświ.a.dczend.e po- , 6iejsze. Ale tu r=owu Churchillem leJ po r. 1951, kiedy ChurchIll był 
Lą,czył 'On w sobie te dwie rasy, tęgi niemieckiej, kto rozumiał że kJierował inBtynkt artysty, który mó- znQWU u władzy. Suez wypadł nie- 
rozumiał dzteje 'Ojczyzny 'Ojca I oj- Niemcy idą. 'Otwaroie dQ wojny, mu- 
. ... wił mu że wIetka retoryka ma swoje bawem po odejściu Church1l1a ł sta- 
czyzny sw'Ojej matki doskenale; bar- siał 'Odczuwać wtedy wspólnotę z szczególne prawa i :t.e me może po- n'Owił ka
e
 milowy, jeżeli chodzi 
dZQ wcześnie dostrzegł w Ameryce Churchillem. On sam w swoLch pa- sługiw8.Ć ,się językiem oodzIen.nym. o kurczerue Się wpływów brytyjskIch 
ost'Oję Wielk,iej Brytanii, potwierdził miętnikach dał przejmują.cy opi..'! wła- .Jest rzeczą. znamIemll
, że XX w. na Bliskim Wschodzie. 
swoim żydem i działalnością proro- SD.ej bezsilności, własnej udręki i Qg-bj.dał w polityce niebywałe wręcz 
Cze powiedzente Bismarcka że "naj- trw'Ogi, aż P'O ten dosadny 'Obraz, kie- ,. ... sukcesy dziennikarzy i ludzi pIóra. 17 
większym wydarzeniem XIX w. jest dy dQstI'zega w swoim pokoju "f,i- ; 1 Dziennikarzem był MUSSQlind. dzienni- Kiedy w r. 1956 parlament złożył 
tQ że Ameryka mówi PQ angielsku". .zyczny ikształt śmierci", a zatem wid- '... . karzem był Httler, a Lenin był pub- hołd ChurchlJlQwi w 50 rocznJ.cę jege 
Apelował wielokrQtnie d'O solidarności mo-kościotrup. .JegQ żywa wy'Obraź- ,.. licystą., podobn.ie jak Trookij. Czy to p'Osłewania 5. kiedy Churchill wyc.afał 
"of the EngLish-speraking peoples", nia wyroiła sdbde ten. dbraz w 
gu dowód, że XX w. jest ostatecznym 
 się z życia polityc:z.nego, był on już 
pi.sał hiJStorię tych narodów. W mi- bemoo.nych nocy. Kazdy 
to Wle że szczytowym. .sukcesem prasy jak'O po- niemal cieniem człQwieka, Ja.kieg'Q 
strzowsk!i sposób narzucił on Amery- ma rację, ale nikt w jeg'O 'Pr'Oroctwa WIN8TON OHURCIULL tęgi, czy też po prostu dzien.n1ka.r- znaliśmy w ,r. 
9
0. Od r. 1956 tył 
ce w QlszewLcka wypadła z BOJ.USZU, ż
 godzenia 
atou.cyzmu z cerkwJą pra- wIą. pIerwSZY jege tytuł do sławy. WypowIedział on znamienne słowa, że 
jdzle czy nadch
 nowa era elż- 
narodu. pół-Amerykanin Churchd.ll sma; rł:amleszczon'O .go na miej.scu m.wlerała odrębn
 pokój z N
caml w'Osławną..>:. Roosevelt. 
e mający I są najpl.ęknlejszq. kartą. IlOWOOZe- naj
orBZym ni-eszczęśoiem w życiu bietańska, w d'Oble panowania Elż- 
wezwał swój naród w r; 1940 do '01- ł:ł(>nor'Owym. . ZapewnIłem Churchdlla ł ze 
ajdowała s
ę w syt?aCJ.t analo- odpow.tedmeJ :wIedzy 
tory
nej, snych dziejów Wiel'klej BrytanU. mężczyzny je5t brak możnoścl ,.se1!f- blety II, ale wydaje się u nowa era 
brzY'ffiiego wysiłku, chCIał mu pTzy- ze chociaż J.egQ 'Ocena sytuacji na gtczneJ do sytuacJl FrancJJ w r. 1940 próżny czarodZlej, kJtóry liczył ze u- expressi.on". S.zukał on jej wszędzie, elżbietańska już jest za nami, tam 
wrócić elżbietańską. zadZlerzystość ł wschodzie Europy jest na pewno traf- i rządu w V:ichy. Interwencja prze- sidła swoim urokiem B1:aJl1na, czło- 11 a :kiedy życie zaJbJ.okowało drogi do właśnLe, w T. 1940, i że 
 ona 
twardość' ofiarował mu pot, kTew i na, jego pesymizm na pewno uspra- ciw tej R'Osji była akcją za
iecza- wiek, któregQ nazywano Mr. .Tekyll Ale potem? PQtem Wik!n'Ok.rą.g się akcji poUtycznej łma2 się malarstwa, zbyt krótkQ dla Europy i św1a.ta. 
łzy. Nlie 'łbył tQ przywódC3; łagodny, 
iedliwiony, j
g
 diagnoza zamie.r6w jącą :- 
 jak romnaite pocz
 
d Dr. Hyde Park (00 rezydencji zasępia. Nie w.tdzlmy już gestów wiel- czy pisarstwa. 
y nawet murarki, 
przeciwnie, miał w swoi,ch zyłach za- memlookJch me Jest daleka od praw- br)'tYJ.sk,ie w stosunku dQ Plitama Jeg'O w Hyde Park, w Stanach). Na kości w Churchillu d'Oby powQjennej. byle tylko zatrudnić sweją. dynamicz- 18 
czyn wielkich awanturniików, kenkwi- dy, t'O jednak PQIska, która nie za.. i DaTlana były akcjami zaoo:z;pieaza- pewno Churchill nie miał wpływów W r. 1940 kl.edy Francja waJi się ną. niespokojną. natll'rę, byłe dać uj- Nie
mlernie trudno wymLerzyć spra- 
stadorów, tych, którzy zbud'Owa1i PQ- c
'Owała .się moim zdani,em najIepIej jąA?ymI przeciwkQ sojusznIkowi, 
tóry jakie mieć powi.nien .t gdyby jego wI- 1 łamie, składa jej ofertę wspólnego ści
 ro:z;pierajq.cej g'O energii. Ale wied1iwość człQwiekowi tak WłlZech- 
tęgę Anglii e
bietańskiej i zręby Im- me idą.<: z. PQmocą. polityczną. Ore- SQJusz zerwał. . . zję przef'OrS OŚWH'
t1'Ony, c
 pra- kształt powojennegQ świata, 
 f5WR- teJze Jzble ze sprzedał EurQpę wscho- Niestety, potLtyce Zachodu na 
hył- się nLeraz w bezslilnoścl. szarpiąc SIę gr'Omadnych, 
zy w jaklej.ś chwUi ich 
takie jak Francia, które związane !Sa zagranIczna. w Lon:d
Le już od rancję dla EurQPy wsohodmeJ" to ku wojny zabrakłQ oddechu Wielko- 1ak buldog na uwięzi Biby w r. 194Q, siła wYObraźlll nie zaczyna słabną;ć? 
były w.iekami wa1k, wspólnym po czę- r. 1935 przebąkiwała Q mf.tltracj;j J'1!e- wtedy Rosja me mogłaby tak łatwQ W poprzed.n1m 6-6tronicowym nume- ścL Dotyczy t'O rówmeź całej roz- kiedy już był daJe.k'O m.aWaI18Owany Czy mamy praw'O wymagać od Olch 
śo1 pniem języka z Anglią.; ale im mieckiej w najwyższe koła. tQwarzy- teg'O przekroczyć w r. 1945. Ale wId- rze (985) "Wiadomości" (1 ilustra- g-rywki atQmowet i trag-icznej decvzji na drodze życia 1 kIedy wielu odpi- wprQwadzenia nas do ziemi obiecanej, 
rtalej na wschód, tym jeg-o wyczucie skie Anlfld.i). W to
u rozmowy przy m'O "czeI'WOIl1ege Vi<:hy", jak t'O pi- ?ja): Wacław Iwaniuk: oto tu jestem zrzucenia bomby na Hi
simę I Na- sało go .
 Listę strat Wielkdej Bry- d'O. której. wprowadzić nas mogą. lu- 
Europy słabło. Or:ient'Ował s;ę na pew- st'Ole Wmdsor powIedział do Chur- sa.łem w latach weJny na łamach Jak pasterz bez trzody. Do nieo
 gasaJd. To groźne ostrzezenie m'Ogło tanli, d'Ojść d'O władzy. .Jest coś wspa- dzie ,nowI, albQ której może nigdy 
no dobrze w wadze pozycji 
iemie
 chllla: .. ,,
,iad'O!"I1ości", 
rześladowało Chur- nej. - M
 
uki
ł: Dwóch gentle- stanowić wstęp d'O wielkiej akcji. kt6- n,iałego w tym późnym spehIieniu nie osiągniemy? Czy ma.ł.n
 prawo 
i oceniał siły Rosji lepiej anfZeli o
, - Dziwię B1ę, ze zaleca pan sojusz ohil
: .1 .dlateg'O l on i R<:enę Churchllla, wJ.el- 
stwa był erą. rozkwitu Impemum ny dok'On8.Ć tego, chociaż Rosja, jak lJnnI pobudzaJą. do naJg'Or.szych poczy- własnej prllBY. - Jan Blelatowlcz: powQjenneg-o zmeczen.ia i prostracji. 
icznvm CzerwCll 1940 sprzyrmerz p .:6.- kieg'O wodza WQJtly, człowieka. który 
BrytyjsJdeg-Q. MQŻIla by rz taką samą. w'!
my, nie 
rzynlosła mu 8ZCZęścJa.: nań. otóż Stalin. miał katastrofalny Patriotyczny kabaret. -. Następca.: Prestige ChurchlJla sprawiał że słowa cy Wielkiej Brytanll zaozęli zaw
:lJić, na,mlętnie. kochał władzę i miał w 
doza słuszności powioo'zieć t'O Q de am w d'Obie mterwencji w r. 1917 anł wpływ na Churchilla. Wyzwalał z nie- W oczach Zachodu. - Onon:. Ant y- j€'g'O rOZILlosły się szerzej nliŻ gdyby kiedy rząd belgljski !. h'Olenders
' wa- sobIe pasJe draI??-atów Sze
sp1ra, pa- 
Gaulle'u, który takze tkwi kQrzenla- od r. 1941, kiedy m'Ontował .sojusz go ukryte cechy 
tzmu, zachęcał Silva. ChurchIU, Po1ska i SilIva. - wygłaszał j.e po 'Prostu premier Wiel- hały s'ę z przy1aroem d'O Anglii. a sje starej Angli;i, które ZQstały sto-- 
rni w pojęcia.ch suwerpnności i daw- z !Moskwą. I Ro:sja i TuTcja miały go do "horse otrade , do brutaln
1. Silva rerum. - Korespondencja (Sy- lciej BrytaniJ. W tym okresie Chuł"'" bombowiec ibrytyj'skL przywd6zł z 
r- n
e ł stłu?1 H : me w XX w. Zgła- 
nej wielkoścI Francji. I dlateg-'O może Qdegr8.Ć w jego zycLu .roJę pechową: M'OŻlla tQ dostrzec zarówll10 w mocno dor Rey. Bronisław Przyłuski. Barba- chdlł OÓSUoIlięty był już od władzy. deaux .iedynego wówczas sojusznika.. ISzaJq.c zastrzezerua 1 żale Europejczy- 
nie potrafił wprowadzić na.s do ziemi Turcja przez Dardanele w pIerwm;ej nieuprzejmym, co to - w brutaJnym ra Toporska.. Józef Garllński. Józef .Tak.się rzekło, p'OLLtyka ChurchiHa gen. SikDr.sldego., ChurehUl powd.tał ków musimy w tych dniach żałoby 
obiecanej: zjednoczonej Europy. W'Ojn:ie. przez niech
 porzucenia. neu- nacisku na Polaków w Jf>n
yil1!e b
 Wulf. Zofia Koza.rynowa. Tadeusz sterowała od dawna. ku Ameryce i g''O ze łzami w oczach. Te wie1k1{! p'O Churchillu przypomnieć sobie pięk- 
tralnoścL - w drugiej. podcyfrQwaJ.i układ z Majsklm, jak a Podgórski. Jerzy N1emojowski. .Jęd- ku epecjailnemu stosunkowi m:lędzy w7Jl"lli!Zenia ukazywał Churchill nie- ne .słQwa francuskie: "Marchons dou- 
w innych hamebnych paktach kiedy rzej Giertych). - Czytelnicy o "Wia- Anglią. a stanami Zjednoczonymi, 00 jednokrotnie. I potem. podobnie jak L cement ca.s nou-s marchons BU leurs 
. 7 . te d
aj pan'OwJe wypisywali sobie jak domościa.ch". - 40 lat temu. - w dużej mierze było głosem jego marsy t naSTOŻenia i minę zawzię-rr
ves". . 
Gallipoh ik'Osztowało Church
lla eta- będzie wyglądał podział sfery wpły- Kslą.ż1ct nadesłane. krwi. OŁy jednak OhurchlU nie pchIlął tego 1mldoga - wszystlde rekWizyty. Zbigniew GraboWSki. 


, 
KondQtier, ozłowiek otaczają.cy się 
często lu.dźmi nie zawsze najlepszej
		

/Archiwum_002_07_042_0001.djvu

			2 


WIADOMOSCI 


Nr 986, 21 February, 1965 


W YBUOH pierwl9Zej W'Ojny Aw1a- ZYGMUNT, NAG6RSKI, sen. Dym pailcle, nieogolony, ł!I:lepokab1y. 
towej zastał mnie w Berezie Stan'Owił doM rażą.cy ikontrast - je- 
!;f$

a= =E:i!
 IE 'SPOINlEN ' O IGNACYM MATUSIEWSKIM ;:WfX


:i

 :
=
 je- 
kilkoma dniami oficera rezerwy 811'- Von Y'011k natycmmast zwrócił 9lę 
mJ.i rosyjskiej. Trafiłem do rezerwo- dQ Matuszewskiego z długą. d pom- 
weg'O 299-go pul!ku piech'Oty, n'Oszq.- pa:tyczną. przemową.. zaczynając od 
cego nazwę dubie.6ski - od miaBta słów: 
Dubna, które póm1ej powrócił'O do - 1m Namen UJIld dm Auf,trage Sei- 
Rzeczypospolitej. Wchodz.Ił on w Slle związki, jeden z nich powstał w Polaków frontu zachodniego. Prze- Matuszews
i P'Odszedł d'O mnie i - że Rada powinna n3ltychmiast wejść cami ;rozmawiać nie będzie a raczej ner KaIserllchen Majestat KaiJsem 
skład 75-ej dywizji rezerwowej. .Tak Mińsku Litewskim.. W ikwietm.1u 1917 W'Odniczył zjazdowi Matuszewski. chcq.c widocznLe zr'Obić mi kQmple- w kontakt z ll1iemiecktmi władzami komendanturę ,i ,siebie wysadzi. w po- Wilhelm des 11... witam dziewe woj- 
się później 'Okazało, wszystkie cztery zwołaliśmy de Mińska zjaW dclega- Rosyj.skie władze w'Ojskewe reprezen- ment - powiedział: by reprezentować interesy po1skJ.e a wietrze. iBiorq.c pod 'UlWagę że Matu- ska polskie... 
pułkii tej dywizji były rmn'Obi1tzowa.ne tów teg'O zwJ.q.zku do gmachu miej- tował już nie gen. Hu11k'O ale nie .- A jednak widzę że pan jest Q zarazem by nie oddać l'epre7JentacjJt szewski nie spał trzy noce, był prze- P'O ozym nastąiplłQ coś w r.odmju 
w Kongresówce, wskutek czeg'O 75% scoweg'O teatru. Przewodniczył Wła- znany nam bolszew1k jako delegat W1ele m
drzejlszy ode mnie. ziemi m.!:ńBkiej w ręce żadnej innej męcwny i rdbił wraż.enie bardzo pod- dek18l1'acji polLtycznej, podkreślają.cej 
szeregowych 1 prawie w.szyscy młod- drsław Raczkiewicz, wówczas rów- dQw6dcy 1Irontu zachodniego, 'Oraz ikQ- 
fQrmuł'Owalnie m'OcnQ przesadz'One, gl'UPY naTQdowościowej. Rada Polska nieconegQ, nie przejąłem iSi.ę tą. groź- życzHwość Ndemców dla 
ol
ów, 
111 oficerQwie rezerwy byl1 t'O Polacy DIeż :lJmobilizowalnł' chorąży re7RJrwy. misa.rz cywilny, P.o1ak, Bereon, pM- 
Jadezą,ae ty1k'O o radykalnej 2imia- dążyła do zapew
Henia P'Ol8ikom roli bą i ponowiłem prośbę, by odłożył.to wspólność ikuLtury ZMh'Odniej
 

 
z K'Ongresówki. Wśród delegatów Jednej z armU zna- mej podczas wojny r. 1920 romtr:re- me sytuacji. Gen. Dowbór, bardz'O głównej na teryt'Orium zdemi miń- wysadzenie na jakli- godzinę i POJe- te dwa narody łączy w odrózmenlU 
_ P'O kilkodniowym postoju na miej- lazł się MatUJSZewski. lany z wyroku polskiego BI}Jdu polo- podnit;,oony, wziął mnie pod rękę i skiej'. chał z nami, gdyiŹ jego 'Obecność mo- od Rosjan; wyzwallanJ.e przez Niem- 
8CU, kiedy rezerwiśCI wymieniall ka- Tak więc, po 'l'8Z pierw
 na tej wego. rzekł Jak gdyby .tonem poutnym swo- Uchwal'Ono powołać delegację z że wiele rzeczy ułatwić. ców Białej Rusi spod pan'Owania ro- 
pelusze i melon.1>ki na czapki wojsko- ziemi zabranej, w mieście, które żyło Zjazd odbywB:ł się w chwa,ll osobli- im ba.rd:zo k:e
m akcentem: trzech osób, wkładają.c na nią. obowią.- Uparł się jednak d nie pojechał. syj,skdeg,o oraz ich g'OtOW'OŚĆ i szczery 
we, wyruszyilLśmy marszem ku Brze- przed wajną. pod sl.lnym naoIsk1em wej: Rosja zbllta.ła się ku porozu- - To, pame, m'Ozna myśleć, ale tak zek naw1q.zaJIlia ikon taktu z dowódz- Kiedy ZIIlaleźLlśmy się na stacji, zamiar niesienia P'Olakom pomocy 
śclowi Litewskiemu. Tam załaOOwa- lmportowaneg'O żyw10łu orosyjBk;!ego a mieniu z Niemcami, przechodziła kon- nie należy móWić publiC7A1ie. twem niemieckl!m. DQ delegacji wy_ była ona 'Otoczona polskim kordonem w ich oporze przeciwkQ Ilaporowi rQ- 
D'O nas d'O wag'Onów w .,Oilewiadomym które w czasie W'Ojny przybrało cha- wulBje krwawej rew'Olu
j1. W War- W sześć tygodni po 'Owym zjeździe branQ Kieniew:icza, adwokata !gna- WQjslrowym, publiczność usunięta na syj,skiemu. 
kJerunku", ale był ,on niewiadomy je- rakter prawie z.upełnie po1sld. za.rów- szawie, pomim'O tl'Wania 'Okupacji nie- gen. Dowb6r ,ogłosił stan W'Ojny z cego Witkiewicza l mnie. przyległy plac a na dachu budynku Po przełożeniu teg'O przemówienia 
dynie dla starszych oficerów z głębi n'O wskutek napływu 'Ok'Olicznego Ide- mieckiej, zaczynały zarysowywać się władzarm Rosji !bolszewiakiej. stacyjnegQ ułQk'Ował się jeden z na.- pr.zeze mnne na polski Ma;tus
ewski 
Rosji. którzy przewadm.ie nie or1en- mia.ństwa jak d licznych nesz przy- zr
by przyszłej państwowości pol- INTERWENCJA POLSKA szych 'Oficerów z karabinem maszy- oświa.dczył, że Mińsk jest terenem 
towali się 
pełnle w elementarnej musowych l dobrow'OlIIlych l!lChodItc6w .slctej. NaciBk władz .sow:Ieclclcl1 na Po- EWAKUACJA Z MIl
-SKA Całą. noc spędziłem na m1eAcie i w nowym g'Ot'Owym w razie potrzeby okupacji polskiej i .że bez jego. - ja: 
geografLl Kiedy pop praw'Osławny" z Kon
es6wkd i wreszcie - .oddz!a- laków w Rosji w celu wcią.gnięcia PrzYlSZłY daLsze wypadki. 
ierze, kwaterze Zwią.zku W'Ojskowych Po- do akcji: nie była wcale wiadome, k'O komendanta miasta - wiedzy l 
przydzielony d'O meg'O bataliOD1U, usły- łów WQjslrowych Q 
ym odsetku ich w wewntrznorosyjBkie łożysko cz1lonkowie 
ą.zku, któremu prze- laków przy ul. Zacharzewskiej nie- jak:le są. intencje nadjeżd7Ają.cych zezwolenia nikt nie m'Oże do Mińska 
szał wymieniony przez ik'Ogoś Kra- P'Olaków, zjawili się na scenie teatru przeobratenia ;rewQlucyjnego .i IZRtar- wodmczyłem, 
rudnieni w łą-cznośc:f. dalek'O nowegQ kościoła katoldcikJ.ego. WQjsk nlem1eckłch.. ani wkraczać ani żadnyoh zarzą"dzeń 
ków, zawołał ze szczerą I'adością.: "To n
 otwarcie zja7Jdu weterani powsta- cia różnic narodowościowych był co- ,j,. w 8zylfrach sztabu f.ron
u za
hod- Był to znakomity punikt obserwacy;j- Na puetym zupe1lnie dworcU' stanę- na tym terenie wydawa
. 
sIę wkrótce połączymy z Francuza- ma r. 1863. Wywołał'O t'O pow.szechllie raz silniejszy, pomime proklaJIJLOWa- DIeg'O, stale dostarcza1i lI1Il waznych ny gdyż tędy większość tra.nBpOrtów liiŚmy we trzech na peT'Onłe. Poza na- V'On YQl'k bez wahania odparł: 
m!!". wzruszenie 1 entuzjazm. nia za.sady' niep'Odleg
 P'Olski. R
- wi8:domQści. W połowIe lutego 19'
 w.c:jskowych udawała się na dworzec. mi krząJtałQ się kllkiunastu naszych - A'leż naturalnie, my tutaj jeste- 
Mijwne stacje Wl9k:azywały \VY'l'a.!- Me !SZczytem inle:mvykłości sceny a wlą"zano P,olską. KQm1.'3ję LLkwddacYJ- d3ill mi znać, że iNiemcy w2JIloW1li M3Ituszew.sld nie zawladomdł mnie żołnierzy pod dowództwem ikoroen- śmy tylko gośćmi. 
nie kierunek jazdy a po dobie poW"'Ol- zarazem jak gdyby symbolem wdel- nq.. .ofensywę lIla całym froncie, że woj- o SWQich zamiarach i wydanyCh za- danta stacj
, k1tórym 'Okazał się mój Po czym za;pytał, jakoie Hości WQj- 
neg'O posuwania lSię stanęliśmy w J?,ę- kiegQ przewrotu była 'Ok'Ol1cmość,!e Istnienie odrębnych polskich for- ska 
0;9yjski
 cofaj
 się lSZy1bk? b
 J"zą.dzeniach, wIdziałem jedna;k ja;k k'Olega szk'Olny i przyjaciel, Stefan ska i jakie rodzaje 
ronl ma pod a'Obą 
blinie (ówczesnym "Iwa.ngrodzd.e). ówczesnym dowódcą frontu zachod- ma.cjI W'Oj.skowych w 'Ogóle nIe od- wa1ki J w Ciągu dnia rozpoczme Się grupki 
br'Ojonych cywilów zatrzy- BiskUiPskl. Pe krótkim oczekiwaniu Matuszewski i gdz'1e są. one mzl'Oko- 
Dyw.l.zja nasza zajęła stanowtska na ni
go był gen. Hurk'O, syn słynnego pmyiada.ło koncepcjom i intereso
 no- ew3l
u8:cja 'Miń.ska przez Rosjan. P.od roywały bOlszewickde transporty W'Oj- ukazała się lok,omotywa powol1 nad- wane. Odpow

 Matusze
s
iegQ 
y-: 
lewym brzegu Wl8ły, 1 tam wypadło wlelkQrzą.dcy Królestwa i prześladow- weJ Rosji. Fakt dch st3lcjon'Owama na wrazen.Iem tej w'Ormacji Z8iStanawla- skowe l''Ozbrajały je a wozy i !'Ze- cią.gająceg'O pocią"gTU llajeŹOI1a goto- ła dość wymlJaJą.ca - naJwld'OC2JnIeJ 
mam przetrwać ;pierw,szq. ofensywę cy polskości. Ow Hu11k,o m'USia.ł na terytoriaoh przyf,rontowych, na Wsto- łem się, jaki zr'Obić z niej użytek czy zawracały. OdbYwało lSię 00 w wymi do strzału ka;ra,binami maszy.- nie chciał się przyznać do swej 1iczeb- 
armh niemiec'ko-austriackiCh, a po- z
azd przybyć, by powitać go imie- rycznych. IZ1emIach dawnej Rze
y- praktyCZlllY. Gdy tak 
dłem zarny- sposób eryginainy i prawie bez wy_ nowymi. P'Oc1q.g .składał się z wago- 
ej i jakościov:ej 
bości, nie n:.6gł 
tern - gdy d'Okonały one słynnego DIem dowództwa I zŁożył hołd ata- pospoliteJ dodawał sprawie włelkdego ślony główną ulicą. mIasta Zac:ha- ją"tku bezkrwawy _ rozkład a'm1il nów towarowych., pełnyclh żołnierzy, Jednak ukryć, ze nie ma kawaleru. 
a nagłeg'O odwrotu na całym fr'Oncie rym bo
'Ownlkom Q wolność! znacz
 pol
tycznego, zwłaszcza że rz
wską.,. spotkałem MaiŁUiSzewskiego. rosyjskiej był całkowity. Oto jedna którzy czujnie i pilnde się rozgJq.daJ.i, - A ten szwadron uł3lnów tam na 
w Kongresówce - ruszyć za nimi na- Wą"tplę ł>
 HurJro był WÓWCZ88 kweet.ia graniC przy6Złej P'Olskl nie Wadywal1,Amy 8lę rzadko. Różniły nas ze scen: jedzie ciężarówka nałado- wszy,scy z karabinami w ręku. Wddok dQle? - zapytał v'On York. . 
przód. szczery: działał nlewą.tp11wie pod była poruszana. ze strony rosyjskiej poglądy J temJ?6ramenty. Ale 
ny- wana skrzyniami prowadzo:qa przez pustej i najwldocmlej przygotowa.I?ej - Sfo
wam.y prz
dwczeraJ ze 
Pełniłem funkcję jednegQ z adiu- przymusem ,okoliczności. Nas t'O JOO- - na pewno me pnez nadm:lerną. w otonmiwszy sobie w 'Owej chwih jeg'O sześciu czy !Więcej żołnierzy wJbro- dQ pokej'Oweg'O przyjęcia stacji musiał zdemoblllzowalnYch z'Ołmerzy. 
tantów dowódcy frontu z8IW
e- nak nie obchodUro - akt publicznej mosunku do Polski! pojednawczość. fun,k'cje, p.
ieliłem się z nim Qtrzr- jonyclh w karabLny. Zza oienmego ich szybk'O UI3pOkoić, zWłaszcza, że - Nie dQ wiary! . 
g'O. Był 1[!1m. oficer zawodowy, Pol
, ekspiacji miał SW'Oją. wymowę poli- Obec:ność polskich f'Or
j1 woj- manym1 w
adQmościa
L Dodałem,. ze węgła ulLcy wychodzi dwóch cyw,iłów i z dworca d z wagonów widać było A .potem p:adły pytania Jeszcze bar- 
choć zrusyf.!kowany, płk BU'tklewlcz. tyczną.. Odradzają.ca się Po1.ska brała skowych na tych właśn.le teryto- z :frontu Jadą. POc1q.gl ewakuaCYJne z rewQlwerami w rękach. Zatrzymują. tłumy ciekawe nowoprzybyłych a dzdeJ 1dopotllwe. 
UJ"zędOW'O musiał mówić z nami po 
orall11y odwet na jednym z ostat- riach było wyni:kiem sytuacja wojl
: nałaxlow3lne kasami oddziałów przy- cięż&rÓiW,kę, rozkazują. :WJmierzom: zg.romadwne za kordonem W'Ojsko- - Gdzie m
ę zakwaterow
ć dy- 
rosyjsku, ale pod wpływem wejell1ne- nIch przedstawiCll..ell glnq.c
 cara.tu. wej d lS1tupienia a.rm.il rosyjskieJ frontowych. "Zejść z samochodu!" _ pos1iuBznle wym ze wszy8tkdch stron stacjI kole- wl:zję kawaler]l, tyle a tyJe piechoty 
g'O ikoleteństwa, zwł
zcza w chwi- PQ dok
U aktu powitania Hur- wzdłuż st&bllizowanego.od r. 19115 ru,- - 
oże pan 
ę tym .zajmie? schodzą. ,,!Złożyć broń!". Składają.. jowej. i artylerU? . 
lach cięższych, chętme p
ł IM. k'O natychm1ast wy.szedł. chodnieg'O frontu roeyj,skieg'O. PoslIu- Podzięk'Ował, l rozeszLiśmy się na- Cywite wsiadają. na cięZar6wikę i od- W jednym z wagonów, kt6reg,o Na to komendantura polska me 
po1śki l wtedy marzył na głos aby Wtedy na tej lSaJIlej 
 I w tym: żyło to za pretekst do oskamenia tychmiast. wożą. ją. w umówi'One miejsce. wrota były szerQko ro:MUI1dęte, stała była przygotowana i Matusze.wski '0- 
jeszcze kiedyś! wróolć dQ Warszawy samym miejscu zjaw.lł ,SIę delegat Ma- PQlaków.o wyodrębn1enle części swo- 
ołałem zarząd Zw
ą:zku d zarzą.- Pom'ilmo konspiracji. zdołałem tra- grupa 'Oficerów a wśród nich wyr6ż- biecał odpowiedzieć za gQdzinę. 
i... p6jść na kawę d'O Lourse'a. Nie tuszewski d powiedział mnIej więcej ich żom1erzy z armld rosyjskiej tylikQ dziłem obserwację ruchu ewakuacyj- fić do ikwatery Ma.tUJSZewSklego. Za- niał się jeden wzrostem I postawą.. Rozmowa była skończona. Niemcy 
doczekał '8ię: zg1nq.ł podczas niemiec- tak: dlatego, by przeclwatawić się rewo- nego. Nie byliśmy 'Organizacją. bojv- stałem tam tłum ofdcer6w I u2Jbro- Był w p1kielha.ubie I dł1Uglej pelery- 'Odsalutowali d równie uroczyiŚoie wy- 
kieg'O od
. - 2ałuję, 
 gen. Hurko już nas lu
ji proleta.rtack1ej oraz by brondć wq. :i żadnej akcji pod
ą.ć Związek nie j'Onych żołnierzy. Był wielkil. ;ruch, a nie wejskowej. Kiedy wagon zbliżył szLi, jak 'P!'Zyby
i. Na d?le .v'On York 
Sztab Butk.iewicza miał kwa.terę na opuścił: gdy! pragnąłe
, aby nzem polskich obszarników kresowyCh .mógł. 
kałem, na Mlicjat
 MS;- z g-ab1netu dQwódcy coraz to wycho- się do ll8iSzej małej grupy, wskarLa.ł rzucił BWOl
 ,oflcer
m Jak
eś r
k
- 
f 'Orcie Wann'Ow.skieg'O. mniej więcej z na.mJ. wzniósł okrzyk. ..Niech żyje przed biało1"!lJSklm i ukraińsk1m chło- tuszewskiegQ. Nie był'O wą"tpl:ilWośoi, dzil! ludzie z r02!kazsml.. na siebie ręką., jak gdyby mówdąc: zy, wydobyli mapy 1... rozJech3ll1 SIę 
ze dwa piętra pod ziem1ą.. pod dWlie- wódz legionów po1skich, komendant poem. Nie byłQ jeszcze wtedy pojęcia że bolszewicy opuszczali Mińsk: w Na-zajutrz ranQ ukazały się na m1e- T'O ja!". ZrozumieI:iśmy że mamy do by zajmować najwidocmiej z góry 
ma war.stw
 ziemnych ł betono- Józef Piłsudsld!". "faszyzmu" i "fa.szy8tów"; ale o- 
urach w.ojskowy.ch pakow
Q 
ta, ście plakaty po1skie, zawierają.ce nm- 
zynienia z dowódcą. .oddzla11u czy po- upatrzone k-..y-atery
).. . ., 
wyeh f'Ortyfikacj!, które - jak na P'Owiedzenie to wywołało burzliwe ch
ono Polaków mianem k'Ontrre- CIężarówki pełne skrzyń i ŻQłIllerzy kaz kapitana Topora" o objęciu wła- cią.gu. Gdy pociąlg się zatrzy.mał, !Przez tydzień mmeJ WIęceJ IBemiec- 
owe czasy - wydawały nam elę dość Qkla;ski l uznanie d1;a odwagl mówcy. W'Olucjon1stów 1 białogwardzistów, cią"gnęły w ,str'Onę dw'Orca, który pra- dzy 'Przez w'Ojska polskie. Te "W'Oj- Ndemlec dał znak ręką., że trudno mu kde władze w,ojsk'Owe w tym sensie 
godne zaufwn.la. Na tej podziemnej PaanięŁać trzeba ze w owym czasie chcq.c przedstawić Ich w ,ocza.ch lud- cował całą. parą.. ska" tQ byli woj.skowi Polacy uprzed'- wyjść z wyedk:leg'O wag''Onu !I1a lIl1ski respek,towały teryt'Orialną. kompeten- 
placówce przeżył.em wiele scen emo- małQ kto zdawał sobie sprawę z !'Ze- ności rosyjskiej jak'O tych, 3cthrzy dn- Oko1o 7-ej wdec.zorem wezwano ni'O przez Rosjan zdem'ObilLz'Owand lub per'On dworca. .Teden z naszych żoł- cję iMatuszew.skiegQ jak'O komendan- 
cj'Onują.cych - czasami gro1Jnych, czywistej r'Oll P1łisudlsk1ego, a na terwen.lują. na 
 nled'Obitków ca- mnie na 
a
z
yc
jn
 posi,ed?A)iIli
 ukrywają"cy się w Mińsku, iktórzy tya- nlerzy podstawił pustą. sk,mynkę ta miasta, że wszelkie rekwizycje - 
czagamd zabawnych. p
? wielu 'Obecnych na zjeździe nde ratu czy też ŚWIeżo 'ObaJlonego rządu ,Rady Polskleł Ziemi M
ńsk,lej, któreJ ko czek8l11 na oka;zję by sl.ę ujaWlltlć. drewnianą.. d Niemiec wySiadł IW' at:.o- czy t'O kwater u 'O
?b ;pr
atnych,. ozy 
I WJedzlałQ 00 on właścliwie robi. Było iKiere1JJSklego. byłem członk,lem, do mleszka.n.ia iKa- Rekro.towali się głównie spośród ka- czenlu kilku oficerów, podszedł dosyć środków lok'OmQcJI, czy zywnOŚCI - 
WYWIAD NA OCHOTNIKA wiadome tyłk'O że dowodzi leg1.onam1 Stawały przed nami decyzje wilel- zimierza Petrusewi-cza. Radę, której walerzystów a że lIlie mlelli a.n1 koni ceremonialnie do nas, a wówczas Kle- oskierowywaU d'O nieg'O i wykonywali 
Tam właśnie po :raz pierwszy w po stronie austrdacklej, I!:e dq.ty do kiej wagd. prze

Iczył. .Hier'OnWm Klendew1cz, ani właściwych czapek, przeto Ikonie niewlcz, jaik'O prezes Rady, wygłosił n
 'pod
tawie polski,ch 'zarzą"dze
 rek- 
tyciu zetknq.łe
' się z Ignacym Ma- st-..y-orzenia samodzielnej anrdd pol- Matuszew
 jak'O przewodinlczq.cy :z1effil
 z PlDJszcz
=y, z
em w odebran'O bolszeWlikom w cią.gu no- krótkie przemówienie. iNiestety, me WlzYCYJ'l1
ch,. których wyda
anIa Ma- 
tuszewsIdm. WJedziałem jut przed- sklej. i że na poazq.tku wojll1y władze 'Zjazdu, wygłosił piękne i mq.dre prze- ikompl
l.e, 
 było widoczne, ze 'Ohra- cy a czapki zarekwirowano w skle- uzgodnił go z nami i 8łuchałem go tuszeWISk.I me m6gł, oczYW,lście, od- 
tem :że jest w tej samej dywdzjl" w rosyJskIe zagroziły II'OZstrzeła.nlem Ie- mów1lenile, w którym f'Ol'mułował 'Obo- dr JUZ Jakiś czas trwały. Przewod- pach. z wielką. przy.krością., był'O bowiem mówić. 
"są..siednim" pu1ył'O łączności a powiedzi zaznaczył, że armia niemiec- pieczeństwa ani stawić -skutecznegQ 
nQ mi, że dwóch cho:ą.7:yCh. re:z.e!l'WY zwanie. Rosją.. B
łem z
skO?zonr d 
d
!wlony - są- decy.zja zap
 nagle 1 musiała być ka przybywa w 
miarach pokojo- 'Oporo.. Zażądali 
ięc. likwid
cji kl?- 
chce widzieć pułkownika. stałQ prze- dz'1łem" ze !1le Cleszę Się BZCzególną. wykonana niezwł'Ocznie. Zresztą. taki wych, by ziemię mińską bronić pI"ZOO mendantury polskieJ l wy
ma sobie 
de mną dwóch młodych ludzi w peI- ZJAZD POLAK()W KONIECZNOaC POW
OIA popularnoścIą. wśród członków Rady. układ rzeozy odpowiadał Matu.szew- w.sclhodndJm barbarzy6stwem. Szybko całej !Zd'Obyczy na bolszewikach; za- 
nym bojowym uz'brojentu. W PIOTROGRODZIE DEQYZJI Zrozumiałem, że wybór pa.dł na mrn.e skiemu który nie ador'Ował Dowbora zaś ;przeszedł na ,teren praktyczny bra1Ji ją. pom
mo 'OClmQwy ze str'Ony 
Byli zabłoceni od .st6p do głów, Q W zwIązku z przygotowaniami do iNiespodziewanle dla mnie zostałem jak'O na prezesa 'Zwią;zku W.oj'skowych a nie 
dom'O czy Dowb6r byłby sl.ę i wyraził życzenIe jak najlszyibszego Matuszewskieg,o. 
twarzach mnęczonych. 1 czarnych od Qgó1negQ zj
zdu wojskowych Pola- jednomyślll!1ie wybrany prezesem Polaków. Dowie'wr6cić da Kra- 
Waclawa Szumatlskieg'O, a drugim - 
emu zarzucano, ze czyn! przygo- dok lila sa'1I bolszewickieg'O deleg-ata między nami, a Jakiekolwiek tarcia we Byli przekonani że albo Korpus - Chcie1tbyŚffiy wiedzieć jaki hę- )u. .Tednti dQmag-ah SIę, by K'Orpus 
MatuszewskJ.. 2ą.da1i koniecznie wi- towania czy z8:?iegi bez porozumienia wejskowego i bolszewickieg-o kom.isa.- pomiędzy 
ład.zaml polskiimil uważa- p
y8zedł albo zjawiły się jakieś zna- d:zle stosunek wojsk nJemleckich dQ przedarł !Się za I?ni
r i uSIłQwał prze- 
dzenia osobistego z pułkoW1n&1em. z władzami zwjązku. :Ale rozbieJJnoAć rza. do 8p1"8.w polskich dQdał mi jed- łem :za med'OPuszcza1ne w taJd.ej czniejsze f'Ol'IIlacje po1slde. wojsk polskich. dostać się d'O soJuszmków poprzez Ro- 
TwierdzUi u dokonali wa.meg'O wy- poglądów w sprawie twornenia lub nak podndety. Dałem wyraz temu 00 chwili. Radzie zwróciłem uwagę na Przez następne dwa. dni trwało - Aleź, ja;k najbardzdej przyjazny! s1ę. ItlIIlIl d'Oradzali porozumienie z 
wiadu u nieprzyjaciela i muszą. zef1 nietworzenia odrębnej atm1il polakiej przeżywałem od szeregu miesięcy, a ,ok'Oliczność dosyć oczywistą., że, mla- energiczne oczyszczanie miasta z re- Przeciet ja przybywam IM. wezwanie Niemcami w sensie neutralności K'Or- 
dać sprawę. Nde bardzo rozumIałem, 	
			

/Archiwum_002_07_043_0001.djvu

			Nr 986, 21 February, 1965 


CZESŁAW JESMAN 


WISZĄCE 


WIADOMOSCI 


OGRODY 


SEMIRAMIDY 


ZOFIA KOZARYNOW A 


REALIZM 


3 


\VCZOBAd 


DZIŚ 


I 


cie i wł!zelkich wyrzeczeniach dQ lat 
trzydziestu, a jednak nie wydaje się 
śmieszny i wzbudza sympatię szcze- 
rością. sweg.o idealizmu. 


S EMffiAMIDA była królową Babl- 
l'Onu. Była naj piękniejszą. Jwbietą 
świata. Była córką., AtargaUs - b0- 
gini ryb mor.skich i ryb .słodkowod- różowych, fiolet'Owych i zł'Otych na przeciwnika w owych czasach 'Odble- 
1:?-ych. W dzi-eciństwie cudem od u3
ła skraju Syrii i pustyni arabskiej. gałe 'Od rzeczywistości. "Trylog1\a" w 

mierci z rąk sw,ego wuja czar zJ1e- Władczynie ich rzeczywiście lst- znacznej mierze oddaj,e bardzo traf- 
Ja. Uszła ,z życiem bo wychowały ją ał . ś .... łY . t nie co o Wschodzie , t.=. Q Turkach , 
kQzice pośród iIl"Ledostępnych urwisk ni 
, rzec;:zywlJ. cie. ..,y nieĘlTz:eclę - t d . d _,,"' 
gór ASYl'ii. :2:y wi łY ją. gołębie mio- nY
ll 'OSOblstośclaml, rzeczy.wiścle rza: Ta arach i Persach, Q wla O111"",CI 
bie miodem i ziarnkami pszenicy. 
a:zYłY .na IQsaoh QLbr
ymlch. połaCI PQdawano na sejmikach za. palIlQwa- 
Tak P isał HerodQt, dziejonis gr eckii s
lata, .;;tle były CZęśCIą. PQhtyki a nia Wazów, Q czym gardłQwanQ na 

' nie P oez j I sejmach i Q czym pisano w kaJen- 
na pięćset lat przed narodzeniem Dl Za . hod t k W h 
Chrystusa. a c u, mimo o, ur'O .sc .0- darzach, ówczesnych źródłach wiado- 
Semiramida była zwycięskim W'O- du 
ył zawsze, w pewnym znaczen
u, mości międzynarodowyoh. Wyłącznie 
dzem. Kog'O nie PQk'Onała w boju, k'O
lecy. PrzyciągałY kolory, me- ze słowa druk'Owanego sądząc, mieli- 
p.Qdbijała wdziękiem. Królowie ze zmlerne bogactwa, przypr
wy ko- by t'O być ..POhańcy", zakała rodu 
W h d . Z h d l . l . .. tó rzenne, zapachy, kleJnQty !L br'Oń Q ludzkiego, wrogowie cywilizacjL A w 
sc. e. u. I ac Q '! eze I y Jej s p
 nie zwykłej dQskenałości. praktyoe przejmowano Jich 'Obyczaje 
Semiramida rządZiła kraJem. potęz_ Wynikał'O to stą.d przede w.szy.stkim I stroje, tkan
y i cię2JkJe a słodkLe 
n
ch rze
 Tygrysu i Eufratu Q góra iż aż dQ kQńca XVIII stulecia w napQje. W wielu dziedzinach, w jeź- 
mI Asyru, ską.d 'One wypływałY. Se- b d . l d . ,"-'- h .. l ' t d'e konn . ut.list . h n 
miramLda była wielkiJn bud'Ownlozy:m. ar ZQ 
Ie u ZI,elU"'Uac zYOla po I y- Zl ej, w m.J
 WIe, w a. - 
W B b'l . tor kr' zk cznegQ l gosP'Odarczego W.schód góro- dlu, przetwarzanD wzory wschQdnle 
S .a I 

Ie, s ?
y 'at Ju ,. lila 
o .tf wał nad Europą. i technicznie i 'Orga- na własną modłę wzbogacają.c i roz- 
eml d ralItl Y t zazle h em y. 1.. za W h l y nizacyjnie. Zresztą zdawano sobie z szerzając krą.g aw'Ojej własnej cywi- 
QgrQ y na arasao wzmeslonyc na t d k It .. . lizac J 'i 
setk,i ł!tóp nad wodami, rzek i rojny- egQ os. 'Ona e sprawę am l c
ą.g:mę- .... . . 
. r i . t tQ wspaniałe d'Ochedy z europeJsklegQ D'O dZiś dma w Języku pols]{Ilm Ilość 
mk
t
:Im ą t: J ' l
ł:-dCZ y ,ni za J 'mowano upośl
dz
nia: Tak np. w Persji w. XVI 
łów turec
ich,. arabsk,i
. i. perskich 
. ł 
 ,"' . b od dw6 h !StulecIU istniały ogr'Omne fabrykI fał- Jest :omaczme Większa anIZeli na 'Ogół 
Się W ....,.ClWle ez .przer.wy c. l h" k b , D h d l do . i 
i pół tysiąca lat Pisali o niej starQ- szuJące PQrce 
ę . c ms ą.. na z Y t Się przypusz<:za. oc Q z.. plęC u- 
żytni histQrycy' greccy i rzymscy. dQ Eu
py, gd
le cieszyła Się ona 01- set czy sześcLU!
et. A w .dzIeJach. d
 
P zł d dań. ś d i' u- brzymim PQPytem. l'Omatycznych, Jak wynika ohocla2Jby 
rze
 J Q po re n oWlecza e Była t'O jedna strQna medalu. Nie z PQbiemego o11awet wglądu w "Prz
 
rQP N e.Js 
g d Q. . k . ""' oso be przy tylko dobra mart:eriaLne i dziwność gląd OrLentalistyczny", Jinteligentny 
le ,Wla orno Ja lm 
>' m - k ta ł t. k tal ik hod W i 
pisywan'O j.ej np. budowę Trewiru 
z u przyciągały. Gdyby tak. było wa
' n wyc zą.cy 
 arSZ8.we, 
rzymskiej stoI.icy garnizonowej w po
 me. pows
aby 'O;lentalna poe
Ja. w wzaJel!"ne wpływy P:Omlędzy Rze<:z: 
ł d' . N d . Le d ts każdym me'Omal Języku europeJsklll11. PQspolltą. a np. PersJą. byłY bardZiej 
u nl'OweJ b . a renu. l 
en bar ę ba pow . - Wzlot wy'Obra.źni PQetydkiej młode- 'Ożywione aniżeli się Q tym dziś pa- 
rzan'O so le po za eWie rzyn- l . t 
oski'm. W EurQ ie P ami ęć o t ym CQ go .dyp 0?18: ty na placówce w Tehe- mię a. .. . 
. dz . ł d P. d G Ó rame, umeslOnegQ statystyką. wywozu PQlska, podobnie Jak PersJa, stała 
Się la Q prze naJaz em erman w k ł k.... . d k . t .. .' t al t . ś . 
. H ó ł k'lka tul . araku uw l W.iJ o amL o :WleraJą.cyml Się !!la ur nym erenem przej ClOwyiI1l 
I ' un w zaru
r a na .iJ , S .ecI, się być ll11'Oże, przed przeszŁQ trzy- PQmiędzy Wschodem a Zachodem. 
p
.z
chowała Się po klasm.orach 1 w d
iestu laty z okładem dla wywozu PierWlSze poselstwo od szachów per- 
melicznych rękopl,sach d'O okresu od- l k ' h tk . In . h d P ., skich P rz y b y łQ na dwór K
imierza 
budQw y C yw iLiz3Jc J 'i PQ S IC anln ,Ianyc Q ersJl, ' 
Al S . 'dz" . skrystaltzował się w peI'lSkich" poe- JagiellQńozY'ka w r. 1453. W sto lat 
e D Q t emlr;;t
l ł I'e; me zaPO ek m l ma- matach Stanisława B
lińskieg'O. później wpływ Polski iW Persji w 
nQ. an e umk",CI Ją w pl e w N W . Ć . .. ił . d 
Boskiej k'Omedii" Bokacjusz _ w 8: schód 
a z::,:chorQwa. miIe- znacz!1eJ. mierze przyczyn SI
 o u- 
.. , ... '. . szkaJą c np. w HIsą>an'
1. Stało Się to z mocmema SafaJWldó:w na tr'Ome. N '0- 
meprzystoJneJ hlstQrYJce w swoich Jó ef L b d k . Bo t . wa d y nastia utr"7:Vmała si ę u władz y 
:2: YW Qtach P rzesławn y ch biał og łów" z em o Q ows Im. ez na po- . -J . 
". h ł" Cald łudniu połwyspu iberyjskiegQ nie wia- głównie dlategQ 
ż Rzeczpospolita 
n
pl ł sany s c J?O 3:c dz l
le' k d .e;on na- domo C'O jest ostateczni-e Wschodem trzymała w szachu Turcję, tradycyj- 
pisa. ? emlramL le 'Orne. lę . urno- a C'O Zach'Odem. ze ziania się ich negQ wrQga Perł!ji. 
raimającą, a Wolter w .dwleścle lat PQwstały cuda architektoniczne Gra- :2:ycia polskieg'O w dawnych wie- 
po

m - taSIemcowatą. l łzawą. tra- nady i Sewtlli. A największy malarz kach nie można sobie wyobrazić bez 
ge M lę. . t li t l . V .. hiszpańskJi, dla odmiany, był Gre- k'Ontuszy i żupanów, a nade wszystk'O 
uzycy nie pozos a w ye. L-. . . . t hn' . b ły b ó słu ki h A .. d b 
valdi wielki Gliick a nade wszystk'O k
em; 
ró
ł3J
1 Jeg'O na c len y 
z p;;tS w c' c . . pr.zeclez lf y y 
Ro !. Ś . . 1 ' . -....- ł blzantyn.skle lk'Ony Kol1lSta.ntynopolu. me al1aIlS perski, nasI prZodk'OWle no- 
sSlm po WlęC11 'Opery I \;'1I",ra y St d t . Th t k l edł do silib y kus a e i smutne kubraczki 
król'Owej BaJbHQnu. Semiramida" ą . . ez.. eo o op'Ou ,?S przesz .. . e, s,z r . ... 
d t I t II> ł .. b . cYWIIlzacJI ZachQdu nie pod WłasCl- I PQdipasywahby SIę rzerruenla.ml. Jak- 
pr
e s u a 
 I Y a I?rze 'OJo
1l: me- wym, a trudnym dQ wymówienia, na- że w pod'Obnym str'Oju wyglądałby na 
lQdlą w. c
łeJ .Ell;rople. RQSSmI b
1t ,zwisku ale jak'O "El Greoo" _ pe 'Obrazach Jan ID Sobieski? W Persji 
r d e
o ł lUCJOnlstą I8 !. 23 kiedY t k wor ał zYł' l sw'O S1 
 ę e prQstu Grek... zresztą był .znany jako "el-'Gaz,i" - 
zle Q w r. , wpa ow · e N , l . t ', . Ć Ó zw y ci ę zca 
d ał'O Il11Qtyw k... r u nt u i d Q t ek st u i le na ezy . ez zap'Omnle wcze- '. 
uw 'IJ u . ł-t k' . d d' N t. Cz ę stQ za P QmLnam y źe stosun 
dQ partytury. Cenzura austriacka sne3 pa IX. I mię zyn
r'O owej. . a eJ. , : 
.oraz księstw T'Oskanii Parmy i Mo- płas
czy
me, ułuda I :ł:zeczYWlstośĆ k
 rulędz:ynarodQ.w e w przeszłoś,? 
d' w' hOOz.ił PQmlędzy Wsch'Odem 1 Zaohodem me 'Ogramczały Się d'O w.oJen, podPI- 
e
i me zrozum 
b o <:0 ł: l Q. przeplatałY się w nierozdzi-elną ca- sywania kQlejnych traktatów :pok'Ojo- 
. . a
a 'Opery. 'pr
e. rZJmia '. a e o łQŚć. Weźmy choćby Turcję i Persję. wych i łamania ich. :2:ycie codzienne 
lmle
lU urzekającej 
 odlegleJ.. wład- Czy można sobie wy'Obrazić dzieje płynęło własną kQleją., i w niezau- 
czym w dalszym «;Iągu pamlętanQ. R n' XVII . XVIII ażalne J ' P rzez ofic J 'aln y ch history- 
Tuż przed drugą wQJną ŚWlatową wy_ zeczypospo I ej w I w W ,. . . . 
bud'OwanQ w KaiTze wspaniały hotel w. be
 'PQtę
negQ wp
 na nie i kó
 d
ledzlnle pozostawił'O do dziś 
nad Nilem. Nazwa,no go Semiramis". turec
l'eg'O 1, zdumiewająca rzecz, dma !!l

atarte siady.. . . 
. .... . perskleg'O? ChQclazby Turcy. Nlewą.tpliWle 
I
totn
e - na dachu Jego. 
JduJ:ł- Zastanawiajq.ce jest jak dalece ofi- przez kilka stuleci byli śmiertelnym 
Się 
arasy ok
lone elbrzym
.l roś
- 'alna d aś . tI . za gr 'OżenLem chrześcijańskiej Europy. 
nami w dQnlczkach. RQzcląga Blę cJ prQpagan a czy n wIe enle 
stamtąd pr
epiękna panol'ama rze- 
ki, for.tecy górującej nad miastem, 
a w górę rzeki, majaczą. sylrwetld 
piramid w Gizeh. Niczym me ustę- 
pują mitYCZJnym ogrQdom wiszącym 
w 'Odległym BabilQnie. 
Niezupełnie mitycznym. W BabiIQ- 
nie istniały 'Ogrody na dachach już 
w tych czasach kiedy Hammurabi 
na trzy tysiące lat przed Chrystusem 
og-łQsił w swoim imieniu pl,erwszy w 
hlstQri.i kQdeks praw. Nie byłY to, 
naturalnie, wspaniał'Ości opisane przez 
HeredQta. Ot, parę karł'Owatych palm 
w g-linianych dzbanach o szer'OkJ.ch 
szyjach i kilkometrQwym 'ObwQdzie. _____-... 
Krzaki. może trochę kwiatów. Letnie 
upały w BabilQnie histQrycznym były 
tak samo nie dQ wytrzymania jak 
w dzisi'ejszym Bagdadzie. Całkiem 
jak w piecu chlebowym. Od dQłu cią.g- 
nęłQ jeszcze gorszym żarem, swądem 
spaIi.n, przypalQnegQ 'Oleju i korzen- 
nymi zapachami. Spalilśmy rQzciąg- 
nięci na płaskich dachach. Byle wy- 
żej, byle złapać jakikolWliek powiew 
od rzekI. 
Coś w tym jest iż, mimQ szału u- 
zachadniania się jaki dziś ogarnął 
cały Woschód, Blisk,i, SrodkQwy, Da- 
leki i Najdalszy, oceaniczny, pewne 
elementy jeg'O pozostają niezmienne: 
rytm życia codziennegQ. Qdżywia.n,ia 
się, dzień "zwykły" tak odmienny 
'Od świata zachQdniegQ. Dziś jeszcze 
Wschód og-lądany PQ raz pierwszy 
rQbi na EurQpejczyku wstrząsające 
wrażenie kiedy się g'O widzi ..'Os'Obi- 
ście", mimo wszystkich ilustracji, f '0- 
tografli, filmów, telewizji i między- 
narQdQwych kQnwektykh. A CQ dQplie- 
1''0 w starożytności kiedy ludzkość by- 
ła jeszcze bardzQ młQoo i chłQnna na 
wzruszenia, a świat cywilizowany był 
archipelagiem maleńwich wysp od- 
ległych 'Od siebie, PQprzedzIelanych 
g-r'Oźnymi mQrzami zamieszkałYmi 
przez potw'Ory, dzieci Z'Oologii i wy- 
Qbrażni. 
Stąd też Grecy starożytm 'Obdarze- 
ni jej radmiarem kolQryzQwali na PQ- 
tęgę. PrawdopQdQbnie jakiś pijany 
pastuch grający na fujarce stał się 
przed tysiącleciami prawzorem Ba- 
chusa, Pana, satyrów; zrywem czy,stej 
poezji, w miarę jak stulecia posu- 
wały się naprzód i narastała cywili- 
zacja. Wyobrajmia ce-chowała rów- 
nież historyków. KQr'Onnym świadec- 
twem są. tu właśnie dzieje królo- 
wej BabilQnu. Rzeozywiście istniała. 
Nazywała się Sammuramat i była 
ŻQną króla Asyrii Sanusi Adad V. 
PanQwał 'On w latach 823 - 810 przed 
Chrystusem. Na,pisy asyryjskie, 'Odcy- 
frQwane przed stu laty, mówią. D niej 
baTdzQ praza.icznie: "Sammuramat, 
kobieta z pałacu Sanusi-Adad:a, iKró- 
la Swiata, Króla Asyrii, Władcy Czte- 
rech Krańców Horyzontu". 
Uprzejmośaią wobec dam Asyryj- 
czycy nie grzeszyli. ASyTIia była kra- 
jem wielkiej sprawnQści technicznej 
i nieprzeoiętnyah osiągnięć artysty,oz- 
!!lych, ale PQza tym była tQ cywili- 
zacja brutalna i j.ak najbardziej "mę- 
ska". Jakże dosk'Onale 'Odczuł tQ BQ- 
lesław Prus w "FaraQnie". StwQrzył 
tę scenę kiedy posłowie asyryjscy, 
ciężcy, włochaci i niezgrabni, 'Oblani 
perfumami, obrzydliwi ale pQtężni, 
przybywają. na dwór egipski. Napeł- 
niali odrazą. 
Smutne to, SWQją drogą. że całą 
resztę historii Q przepięknej a potęż- 
nej i urzekającej mQnarchi!Ili zmyślił 
HerQdot i jegQ następcy. Tak samQ 
przeniesionQ sny na stroIllice kronik 
w op'Owiadaniach o król'Owej Sa:bie, 
władczyni Arabii Szczęśliwej i tQwa- 
rzyszce króla Sal'OmQna, Q Belkis... 
o Kleopatrze i Zenobii, król 'Owej Pal- 
miry, miasta wylrntego w skałach 


Wczoraj jest terenem wyzysku i krzywdy, 
- teatr - intrygi, redakcje - szanta- 
Za2Jegnan'O groźbę d'Opier'O pod Lepan- ŻU i 'OS2JUstwa, tak uwiedziona słu- 
tQ w r. 1571. Zanim zjednoczone ES- W SROD interesują.cych przedruków żąca, te legi'On, tQ armia uwiedzi0- 
kadry Hiszpanii, Wenecji i państwa wydanych niedawnQ w PQlsce nyah służących, chQrQby wenerycwe 
papieskiegQ nie IPIOk'Onały eskadr mu- znalazły się nQwele Zapolskiej, wył;o- - tQ Vv-szechobecna zaraza. WszystkQ Dzi s ia J - 
zułmańskich w tym j.ednym z decy- wiQne z czasopism, gdZJie były r'Oz- masowQ, wszystke w czambuł. 
dujących starć zbrojnych hLstorii, sIane w latach 1890-1912 1 ). Te cechy ZaipOlskiej występują N OWE także, ale innym tQrern Mi- 
przerażenie w ówczesnej Europie zapolska jak'O powieściopisarka i dra.w.ią.co na plerw'szy plan, w!Uwa- m'O skaz i usterek Zap'Olsklej 
na myśl o Turkach było tak wLelk,ie nowelistka przestarzała się szybciej jąc w cień niepospQlite zalety. Talent przyznajemy jej wysoką rangę pisar- 
iż ,w heretyckiej AngLii arcyheretyoz- od k'Omediopisarki. Pani Dulska wy- ZapQIskiej Il11Qże irytQwać, lecz tQ nie ską.. Powieść współczesna ..Waka- 
oka królowa Eł.ż.bleta I nakazała mod- ch'Odzi zwycięskQ z próby CZ!łBU, cze- zmi.en-ia że jest mooną pozycją. w li- cje"2), która przypadkiem znalazła 
ły publiczne na :intencję katolickich g'O nie m.ożna PQwied:zieć Q powieścio- teraturze. Nowelka ..Konkieta.. ma się obok jej tomu, utwór młodegQ 
marynarzy ginq.cych w obronie wsp6l- wych PQstaciach Zapolskiej. Jej wi- niezaprzeczony wdzięk, i te wdzięk prawdopodobnie autora, nie m'Oże pre- 
nej we1nośoi euc'Opejskiej. dzenie świata był'O dramatycme. Ty- naiwności, przebijają.cej - przez me- tendQwać do umieszczenia na równym 
Do 'Ostatecznego rozgromu Turków py są ostrQ zarysowane, akcja polega umk:ni'Oną. 1rQnLcZno-satyryczną pozę pozi'Omie. Niemniej narzuca się po- 
w sto lat p67m.Lej przyczynili Bię w na kQnfliktach, płynność t'Oku 'OPQ- autQrk,i i przesadę w charakteryzacji. równanie ich 'Obu na planie reauzmu. 
równej chyba mierze król .Tan III wiadania psuje nadmiar efektów sce- Jest te epizod z życia urzędniczyny ZaJp.Qlska żyła I twerzyłia pod wpły_ 
S'Obieski :i książę Eugeniusz Sabaudz- nicznych, ale nie P'Owieści'Owych. W IWQwskiegQ, lQwelasa prymitywnie wami naturalistów francuskich., kt6- 
ki. I ani w PQlsce ani w Austrii po- nQwelach idzie za hasłami chwHi, zar'OzumiałegQ ze swej ur'Ody, który rych zał'Ożeniem byłQ przedstawianie 
siewu nienawiści nie pozostało. Stąd skutkiem czegQ jest dzisiaj - pomi- dQsze'¥szy. do skł"?mnej .niezalem.ości życia na surow'O, bez obsł;onek. W re- 
przez cały czas r'Ozbiorów na dw'Ol'ze me niezaprzeczoneg'O, wielkiego ta- materla
eJ pragme .!Ilawlązać romans zultacie przejaskrawiaII ujemne stro- 
tureckim w Konstantynopolu ocze- lentu - przestarzała jak żurnal mód z ładną. I łatwą. kobIetą: WYI!>6r pada ny życIa, przeoiwstawiając iJm - i 
kiwanQ ..posła Lechistanu" na każdej sprzed trzech ćwier.ci wieku. na sPQtkaną n
 
bawle mIłą akte- czyni t'O właśnie Zapolska - prze- 
uroczY\Stej audiencji dyplomatycznej Ma najoczywistszą rację zwalczając rł:c:zJkę - 
 PQJęc lU el
g;;tnta wszyst- idealizowanie dodatnich stron natury 
Ji obecnych o tym zawlada.m!iano. Z feudalizm, mieszczuch'OstwQ, wyzysk kle akt?rkl są dQ .wZięCIa - ikt?rej ludzkiej. Był to więc, mQżna powie- 
WJednia 1I"0zeszła się w świat moda sł3Jbszege, upośledZJenie kQbiety, złe nas
ępll1e s
ł,ada wizytę z pudełkle,? dzieć, nalturaUzm antyreali.styczny, 
pękatych r'Ogalików w kształcie pół- chowanie dzieoi, zwyrodnienie przez cukle
ków I but
lką ł!.z
mpana. NIe chQĆ z realizmu się wywodzący. 
księżyca proroka, a M'Ozart upamięt- alkQholizm i t.d., ale osłabia tę SW'Oją z
staJe wybranej 
 Jej skromnym Wydawał'Oby się właściwsze okre- 
nił na wieki najazd turecki w rację nadmiarem emfazy d naduży- az. do u?6st
a mleszkanJ{J
, a po- ślenie mianem naturalizmu albo rea- 
"Marche turque". Stanowi on nieod- wamem gwałtQwnych przeciwstawień, d
JrzewB;Jąc ze 
chQwał8: mę przed lizmu (do wy,boru) PQwleścl takiej, 
łączną część dorobku artystycmego Nie istnieją dla niej zjawiska od- m
 Qtwle
a drzwI dQ gąsleómegQ po- jak te ..Wakacje". Jest tQ książka bez 
WQlfganga Amadeusza. DziełQ jegQ osobnione, każde w jej oczach uwie- kQJu, gdZie 'O
rywa d
ócJ: małych pretensji, w przyjemaIy sposób poz- 
brzmiałoby .inacz.ej gdyby Kara Mu- lokr'Otnia się i urasta dQ 'I"Q:lJmiarów synków akt'Orkl. Nastrój z IrQnlczne- bawi'Ona tendencJ,i społecznej kslq.ż- 
stafa nie podoią.gnął był pod mury plagi społecroej. Zaipolska nie wypo- gQ z
ienia. się w idy
liczny. LQwelas ka która Q nic się nie dobija, nic 
WIednia. wiada się nigdy SJ}QkQjnie. :2: y je w P'OddB;Je; Się .urQkQwI. chł'Opaczków, nie głosi, o nic nie walczy ł za nlkiru 
Odległość przestrzeni i dziwność stanie zg'Orą.czkowania" które się Qb- k
rml Ich cukl
rkaml L słucha szcze- ł!ię nie ujmuje. Nie ll11a w niej akcen- 
'Obyczaju pl'zyczY1lliła się dQ przemia- jawia 'ObuTzeniem, gniewem. pogardą. 
l(
tu.Q maml!-sl, kt?ra tylkQ dla ni	
			

/Archiwum_002_07_044_0001.djvu

			4 


WIADOM08CI 


Jesteśmy bezradni 


PANI 


W A L A.) 


wobec nieopisanego cha08u który panowal 
w obsłudze pocztowej w okresie świąt Bo- 
żego Narodzenia, zwłaszcza w Stanach 
Zjednoczonych. 
Numer gwiazdkowy wysłaliśmy 15 grudnia 
ub.r. I jeżeli dotychczas prenumeratorzy go 
nie dostali, winę ponosi wyłącznie poczta, 
my natomiast Jak najchętniej wyślemy na 
żądanie ten numer - jak i inne zagubione 
- powtórnie i gratis po otrzymaniu za- 
wiadomienia. 


Administracja "Wiadomości", 67 Great Russell St., London, W.C.l. 


.... 


Puszka 


Geoiluzja 


OKNO 


NA 


ROSJĘ 


- pisze p. Michalewskij, - czy chłop- 
ca piszą.cego dQnos na 'Ojca, czy naJU- 
czycielkę uczą,cą. dzieci niepQszano- 
wan-ia tajemnic rodz&n.nych, czy dzien- 
nikarza który w pos:mlkiwaniu tema- 
tu dla artykułu wtargnął dQ złożone- 
gQ i wymagająceg'O wIelkiej delikat- 
ności życia r.odzinnego". 
* 


W ..Ru.sSkiej MysIri" z 17 grudnia 
ub.r. BQris Zajcew w feli-etQttie ..Dni" 
wspominając czasy pierw.sz.ej wojny 
m.'in. pisz.e Q r. 1916: ..iHr. Aleksjej 
T'OlstQj, mój ówczesny' rprzyjaciel, po- 
leciał zaraz na front. gdzie 'Oczywiście 
z kQmfertem, IpOsilają.'C się obficie 
(sytno) - co zresztą. r.obił zawsze - 
stał się kQrespondentem, wyp1sywał 
wsz.elkiegQ rodzaju brednie o naszych 
..dziwo-b'Ohaterach", Ibył wtedy pra- 
wie "B'O:re oaria chranl" - takie to 
były czasy. Później stawiał pomnik 
Stalinowi ("Piotr I..)..... 
. 


W Stanach Zjednocwnych bawiła 
grupa pisarzy sowieckich, a wśród 
nich redaktor ",Lit1era;turnQj Gazjety" 
AleksaJIldr Oza;k'Ow.skij. Pisarzy SQ- 
wieckich przyjm'Owan'O uprzejmie, a 
nawet serdecznie. M.in. przyjmował 
ich Yale University, gdzie goOOle so- 
wieccy zetknęli się II; prof. Władimi- 
rem Pietrowem, który w SWOlm cza- 
sie wybrał WQlność. Czakowskij w 
swym prz.emówi,eniu nazwał Pietrowa 
"zdrajcą". "Przestępstwo m'Oje PQlega 
na tym, że zacząłem przedwcześnie 
demaskować zbrodnie Stalina" - od- 
powiedział spok'Ojnie Pietrow. Zacho- 
wanie się Czakowskiego 'Oburzył'O na- 
t'Omiast publicystę .T'Ohna Chamrberlai- 
na, który w gazeci,e ..Journal Ame.ri- 
can" zauważył m.in.: ..iMamy praw'O 
zapytać, czy wymiana dóbr kultJural- 
nych istnieje PQ to alby dawać go- 
śc'iQm SQwiec1cim okazję nadużywania 
naszej, tQlerancji ;j. obr8JŻania lIlaszych 
'Obywateli ?". Chamberłam dodał rl;e 
gdyby p. Czakowskij był obywatelem 
amerykafiskim, mógłby się narazić na 
pr'Oces sądowy o 'zniewagę i zapłacić 
grzywnę nie mniejszą, niż 100.000 do- 
larów. (Argus w ..iN"'Owym Russkim 
Słowie" z 19 grudnia ub.r.). 
* 


W Catanii na Sycylii w starym 
zamku Umine, gdzie w r. 1402, ze- 
brał się pierwszy parlament sycylij- 
ski, odbyła się w grudniu ub.r. uro- 
czystośc wręczenia Illagrody literac- 
kiej ..Etna-TaQrmina" rosyjskiej P'Oet- 
ce Annie Achmatowej. AchmatQwa 
podziękowała Zwią.zkowi P.Lsarzy Eu- 
rep'ejskich za nagrodę 1 w krótkim 
prz.emówieniu wyraziła uczucia sym- 
patU dla naredu włoskiego. Ocenę 
twórczości poetyk.! wygłosił Giacom'O 
Debenedetti. PQ nim przemawiał A- 
leksandr Twardowskij, który przyje- 
chał na uroczystość razem z Achma- 
tową. 
Ty'le podaje sowiecka agencja 
T.A.S.S. Wśród rusycystów na Zacho- 


MOCNE ESPRESSO 
Ron
do'l Resłauranł 
Kuchnia wioska i angielska 


S8 GREAT RUSSELL 8TREET, 
W.V.I. 


dzie nadanie nagr'Ody Achmatowej 
znane był'O od szeregu miesięcy, choć 
przemilczane nie tylko przez prasę 
sowiecką., a:le i zachednIą.. Jednocze- 
śnie z Achrnatową nagr'Odę Związku 
dostał PQeta włoski Mario LuzZ1i. Na- 
leży nadmienić, :re ten Zwią.zek Pi- 
ISarzy Europejskich jest Qrgani-zacją 
kornUlllizują.cą. Prócz A-chmatowej i 
TwardoWoskiego przybyłi na uroczy- 
stość z Sowietów Surk''Ow, Bażan i Si- 
mol1JOW. Ni,ezaleźn.ie od uroczystości 
sycyli1skiej, Achmatowej nadał dQk- 
t'Orat hon'Oris causa uniwersytet w 
OxfQrdzie. 
Dodam że wydany na emdgracji 
..bez wiedzy aut'Orkl" zbi'Orek poezji 
Achmatowej ..Requiem" (PQr. ..Okn'O" 
w nr. 977/978) d'Otąd nie ukazał Się 
w Sowietach. Przypomnę że w dosko- 
nałym przekładzie polskim J 6zefa Lo- 
bodQwskiego umieściła go ..Kultura" 
paryska w zeszycie czerwcowym z r. 
1964. 


* 


..NQwoje Russk'Oje Słow'O" z 20 gru- 
dnia ub.r. przedrukowało z "LLtiera- 
tUl1noj Rossiji" przekład opowiadama 
Sław'Omira Mrożka ..P.ies". Przekładu 
dQkQnali M. Pawłowa i Wł. BUl'icz. 


* 


Główny remktor ..Noweg'O Żurna- 
ła" Roman Gul zach'Orował nag1le, 
skutkiem czeg'O grudniowa księga te- 
go kwartalnika w ogóle się nie uka- 
zała. Następna kSIęga ..N'Oweg.o Żur- 
nała" wyjdzie na wi'Osnę, gdyż jrak 
się dQwiaduję w zdrowiu Gula nastą.- 
piła znaczna PQprawa. W rej księdze 
ukaże się zakończooie dziennika Je- 
leny Iszutinej "Narym" (por. ..OknQ" 
w nr. 977/978 ..WiadQmości", gdzie 
zresztą Q tym dzienn
ku mylnie wy- 
drukQwane (ukazał'O się" zamiast ..u- 
każe się"). 
Dowiadujemy się też że w Belgii 
w końcu grudnia Ulb.r. zmarł nagle 
Jurij Denike, jeden z człQnków re- 
dakcji ..N.oweg'O żurnała", 'l.lczQny hi- 
stQryk, publicysta, wsp6łprac'OwtJilk 
"SocjalistLczeskog'O Wi-estnika", współ- 
pracQwniJk Radia W'Olności, aJtttQr 
przeglądów politycznych w ..NQwym 
żurnale". Zmarły miał lat 79. 
* 


Nr !:I1S6, 21 l<'ebruary, 1965 


Carmina Priape 



ftfr 



 


. O ,C;>/ 


Tak ją. nazywall w M.S.z. i wtedy kiedy Wala Bama bywała niekiedy w trali M S.IZ., Iktórzy pozQstali w War- 
kiedy była Buczyńskq. i wtedy kdedy ..tarapatach". szawie i przetrwali tam cały okres 
była Grwbowską. Wszyscy ją. znaH, W czasie wojny, latem 1940., przy- okupacji niemieckiej, znalazła się w 
wszyscy ją lubili, wszyscy ją. cenili, była Wala d'O Londynu wraz z grupą sytuacji bardzLej. niż krytycznej. Był! 
wszyscy ją szanowalL Wa;la nie tylko urzędruków M.,s.IZ. z Angers. Zaraz to najidawniej,si, naj starsi wiek,iem u- 
była uroczą kobietą., nIe tylko była też rozpoczęła pracę w zreorgarnzo- rzędnicy nie mogą.cy liczyć ani Da 
wZQrową. ourzę stycznia b.r. powtarza za ..Iz- 
status quo niemiły w niektórych kowite załamanie się goospodarki. Ale wiestjami" historię mooe nie tak po- 
aspektach 
Ie ibędzie trwał Wliecznle. ten wstydliwy fakt ukrywa się, bez- .nurą. jak 6prawa Pawlika MQrQzowa, 
Za żela.zmą bowiem ktWtyną dokKJiny- karnie zaś można poczynać sobie w lecz jakby jej eche - wyrażajq.ce się 
wają się samoczynnie wdelce pożąJdaIn,e dziedzinie wszelkiej ..nadbuoowy". w wykrzywieniu psychiki ludzi 80- 
zmiany 
powladające przetworzenie Tutaj właśnie ..Kultura" widzi wi,eckich i wpływajq.ce na nQwe "me- 
się z 
zasem BOwieckliegQ il-mper,jum pulI1kt 
czeP.ie'I1i.a rów wy- 
dem'OkTacji. ewolucyjną. przebudowę systemu... prllioowań. Celem bowiem Jej byłe ;po- 
Te poglądy :znajdują od niej
iego W ten. sp'Os6b d'Ok'Ona się właśni,e ow.a, kazać te ,wY'Prac
)\
'ani
 "tatUJSiom" 
czasu oddżW1ęk także w pewnym 'Od- 'PrzeWldywana także w WaszyngtQnIe. na zebraniu rodZIcielskIm, aby ..na 
łamie /publicystyki polskied na el"1Ug- ew.olucja k'Om1.11l.ilZmu. Ma ona jak wi- now'O wychować ('pierewospl
t't 
racji. Nie idzie tu 'Oczywiście Q pi- dać ll"02'JWj;j
 się dialektrozn!e: prz
 tych ojców i 
!TIl.I:sić nCJ:1 aby 2Jmlemh 
sma zWliązane 'z ośrodkaJmi propagan- samo 
'OJe. doskonal
I1l'e Slę, czy:],t stos
nek de dZiecI. Taki pomys
 m
g
 
dowymi, ikomunistów warszawsklch. ;racj.onali
cJę, kQmunlzm pl'zestame przYJść . do gł'Owy .tylk'O sowieckIeJ 
Te IPIsma do publicystyki emlgracyj- istnieć. Ale nie tr.zeba teg'O glośnQ !1auczyclelc.e - osobIe podobn
 ską.d- 
nej ;nie należą. Idzie rlliCzej Q pisma mówić. InteligencI, którzy będą do- I
 d0,breJ, wyksz
ałcOI
ej .i me gł;1- 
'Od komuniJStów nie uzależnione, ktÓll'e magali się W'Olności w swoi.ch bada- pIeJ. Nie zastanowda 61ę Jednak ze 
na własny rachunek poszukują. dTóg nliach hum8Jlllstycznych, nie powinni w ten sposób poz
ala dziewięci
let- 
wydobyoia P'Olski z dzisiejszego ud- ,straszyć k'Omunistów, że oznacza t'O nim chłQPc<:m. l dZlew?zynkom 
isać 
sku, pr.zez .znalezien1e jakieg08 spo- llkwida'cj
 i<:h u.stT?jU. Raczej ost:'Qż: akty ,?,
arzen'la przeclwk'O. 
odzloom 
sobu trafienia SQwietom d'O rozumu, nIe, powIDI1I mówać Q ewalucYJneJ - dZleclOm z których meJedno w 
by wyrzekły się pan'Owama nad Pol- przebudowie. 'Ogóle me miał'O 'Ojca. Uczeń WQwa 
ską.. Oczywiście nie za darmQ. Za ce- OwÓŻ mamy całą platformę. W PQ- napisał: ..Tatuś źle spędza czas, nie 
nę sojuszu, neutralności, czy jakiejś lityce zagraniaznej, P.olska pojałtań- r'Ozmawia ze mną, bo przychodzi 
- 
współpracy w obrębie większej wspól- ska ma dążyć d'O utrwQrzenia bloku n'O d'O domu i śpi cały czas; Jest 
nQty europejskiej" czy eurazyjsklej. pańJSt:w sateIickich, ..nie antyrQsyj- niedobry dla mamy". Sprawa nIe 
W pary.skiej "Kulturze" raz po raz skIiego" - w polityce wewnętrznei osk'Ończyła się jednak na zebraniu ro- 
zjawiają. się na ten temat dociekliwe wszystko dQkona się PQ cichutku, aż dzicielski'lD" Q którym głuchQ: 1118.1;1- 
dłuższe wywody. pewnego ranka botszewicy obudzą. się czycielka wręczyła wypraoowame 
Jest w tym pIŚmie inna Jeszcze nu- .I .spostrzegą się PQ niewczasie że ko- W'Owy dziennLkarz'Owi GlanQwi.
 który 
ta - rewizjQnizm. Zdawałoby się że munizm 'był, ale g'O już nie ma. przeprowadził całe dochodzettle, od- 
Da tQ by propag.ować r-ewizjomzm. .TaJw plan polityczny, należał 'Oby tę wledził rodzi,ców 'YQwy i mach
ą.ł d'O 
trzeba być koniecznie k'Omun1stą. Boć koncepcję Ilazwać "geQiluzją". ..Mołodogo KQmumsta" art.ykubk p.t. 
przecie rewizjQnizm nie jest niczym "TaJemnice zeszytów dziecInnych". 
!nnym niż pr6blł udo
konalenia prze- Pandora. ..Nte wiadomo co bardziej pedziwlać, 


/ 
I' 


., 


. 


... 



'.', 


.. ł 


'\ 
 


... 


<> 


... 


, ' 


.. 



 


a 


by courtesy o/ Arts Council 


-- 



1 
j 
i 


, .# 
...... .. 


- - 
- 
... , 


. " , 
. 


.... 


\ 


.... 
., 
;" 


-- 



 




' 
'\. 


-. 


\; ,tf 
t.,.., \", 
. .... 
, 


'. 


.. 


.... 


FRANCIS SOUZA: 
Ukrzyżowanie (1959) 


" 


) 
-- 


,
 


,,;;- ł"
( 
, .' 
\\
t. 
. l.\,. :..,-' 't 


 A( ) i 

. :
:
.:.. 


.... 


,., 
" , 


- < 


:-
 .'- 


\ 
'\ 


,,"r 


ne w kQlQr,ze kQm!pozy.cje syntezą 
znaków" symboli i wize.r'l.lI1ków. U- 
kładają się one w hLeratyczne rytmy 
roztańczony,ch płask'Orzeźb śW1ią.tyń 
Dekanu, ale 'Ożywione są kiwa8nym, 
gry,zll>cym k'Oloryte.m. Chandra lubuje 
się w analogiach PQetyckich Q wy- 
dźwięku metafizycznym, pDmiędzy 
światem niebios i ziemi; w katastro- 
fach księżycQwych, w okTutnycl1 pej- 
zażyskach przepaści łQnowych. Cza- 
sem dQliczyć się m'Ożna w skłębionym 
rysunku części oiałi ludzk.ich, stosów 
tułowiów, ZWQjów ramion 1 kiści po- 
śladków i piersi. Płynność 'Obłych 
fQrm przerywa pionowa a.rchitektura 
wzwiedziQnych człQnków, niby mina- 
retów P'Odejrzanej katedry. Poniżej u- 
kazują się rQzdziaw.iQne gęby 6ą.ŻI1Ji- 
stych dziupli w oczekiwaniu adwentu 
Mesjasza - GargaiLtUJi. :Mimo realiza- 
cj,i swych ulubionych zainteresowań 


by courtesy o/ Arts Council 


, 



 
"'i*..;;;;-\'" .' 
-
<"!!' 


.
 
-. 
- 
'
 
"', 


'\ 
.... 


" 


\00. 



. 1 
1 
, .,\; 
i -
 


.. '\. 


, 
,; 


.fI 



.t. 


.ł" 


'*:' >
.
 


";(,,- 



,. 



l 


:
 



 


.' 


-, 


AVINASH CHANDRA: 
Siedem księżyców (1961) 


Wystawę malarzy hinduskich wChandra nie jest sprośny, prz.ecirwnde, 
Commonwealth InsUtute przenika malarstw'O jegQ ma charakter wyraź- 
duch rykoszetów nieubł8Jganej chirur- nie ap'Ostolski i jest pury.tańsk.Q bez- 
gii PJcassa albo też popularna w Ba- kompr'Omisowe w apQteozie funda- 
lonach wy,gtaw.owych pseud'Opaleo- mentaliI1ych czynności. 
grafia. Nie ma ni,C' w tym złego kie- Przywykliśmy dQ teg'O że liturgia 
dy wszyscy rob.ią to samo w LulblinJe jude'O-chrześcijańska, d'Ominują.ca nad 
i w Dublinie, jednak.że trudn'O uważać mQra1nością Zachodu, toleruje Obżar- 
tQ za rewelacje. Prócz jaskiniowca stwo, zezwalając na tradycyjne świę- 
MehtQ i kaligrafa Gwitonde, którzy ta brzucha, 'Orgie gastll'OIlomJozne któ- 
(każdy P'O swQj.emu) popisują się po- re uświęcają większość uroczystośoi. 
ważną. brawurą warBztatową, nad re1igijnych jak wigilie, święc'One, pu- 
wY'stawą dQminują prace dw6ch ma- rlimy, sedery, chrzciny, wesela i sty- 
larzy bardzo różniąCYCh się od siebie py. Religie politeistyczne miały de 
duchem i stylem. organów seksualnych P'Odobny stosu- 
Francis S'Ouza rodem z ziem od- nek jak my dQ przewodu pokarmowe- 
.zyskanych (G.oa) wchłQnął kulturę gQ .I zezwalały w niektórych wypad- 
europejską w wersj'i PQrtugalskiej. kach na świą.te.czne f'OlgQwanie ape- 
Przeniknąmszy w świat zachodni za- tytom, zawieszają.c na ten czas przy- 
kaził się europejskim seIllS8JcjQnaliz- kazy codziennej diety. Hindui'Zm, jak 
mem miłości i śmierci i praktykuJe politeizm helleński, czci płodność bez 
g'O PQd postacią różnych, przewaZnie uciekania się do symbQliki rQlniczej-, 
zap'Ożyaz'Onych, fQrm sty,ListycznyClh. C'O nas dUŻQ baTdziej dziwi niż figle 


'" 


(f
 
........ -- 


, 
Ił' 


"OknQ" obchodzi mały jubileusz. 
Jest dziś setnym z rzędu artykuli- 
kiem omawiajq.cym sprawy rosyjslcie. 
Przeglądy !Spraw rosyjskich pi6ra ni- 
żej podp'isane.gQ nie od ;razu miały 
ten tytuł. Pierwszy z nich ukazał 
się w r. 1955 bez podpisu i iIl'Osił t y- Czasem symuluje szczu
owatą nędzę 
tuł 
;?UJd sprofan'Owany", ("Wiad<;>- Buffeta, C:7.asem przerzuca się Da Su- 
n: OŚCI ! n:r 457
. Tytu
 'k1lkakrotme therlanda i jest jednym z tYPQwych 
Się zml
n;
ały az. wr
szcle tytuł "OknQ histriQnów sztuki współczesnej, kt6- 
na R'Os
ę USt:.aJ.I
, SIę na dolbre w 
. rzy od .obrazu dQ obrazu zmieniają. 
!!06 
,W:ladomoścl;. Pragnę zaznacz
, styl, przybierajq.c CQraz tQ norwe pozy 
ze !Ile Ja w:ymy
hłem ten tytuł, kt
 d charakteryzacje. Kiedy Souza malu- 
mOLm zdaniem Jest bardzo .dobry. .T... j-e aIDty kQbiece zapQmina Q Buffecle 
'On P'Omysłu redaktora ..WIadomoścI. i P1cassie i rysuje ciemnobrewe he- 
· tery Q promienistych piersiach, kt6- 
W Związku 8Qwieckim i na emigra- re zezują migdałowym BpQjrzeniem 
cji QbchodzQnQ w r. 1964 150-ą rocz- przegięte na kQlumienkach nóg. Ry- 
nicę urodzin LermQntQwa, nQ a tylkQ sunek jest linearny i uogólni.ony, z 
na emigracji - 100-lecie reform są- wyją.tkiem pedantycznie wycyzelowa- 
dnwych A leoksandra II. RefQrmy te nych sremów opatrzonych mlisterny- 
dały zacQfanemu pod innymi wzglę- mi grzywkami. Wydaje się że Souza 
darni państwu, majacemu niedawnQ spl'zedaje egzQtyozny towar na targ?," 
niewolnictwQ, nQWQczesny wymiar wisku uwarunkQwanym 
rzedJ
.l'O 
sprawiedliw'Ości - Q wyższym poziQ- "pep-artem" Kama - Sutry l rozmle- 
mie niż w ówczesnych państwach za- nia śW1iętą. swaw'Olę lila sex dla ubo- 
chQdniej Europy. gich. 
Niespodzianlką jest Avinash Chan- 
Mwhał K. Pawlikowski. dra, iktóry buduje dek.OIl'acyjne i mQC- 


by 'Courtesy o/ Arts C01!nC1.l 


....{ 



 


" 


,oli 


AVINASH CHANDRA: 
Trylogia (1962) 


i maskarady bogów greckich. Na ogół 
nie pamięta się Q tym przyjmując 
.sprawę Ledy z łabędziem w malar- 
stwie LeQnarda, CQrreggia i Michała 
Anioła jakQ tradycyjny świątek. 
Niechby jednak ktoś PQdstaW1lł indy- 
ka z8Jmiast łabęd
La, zjawiłyby się za- 
raz protesty że tQ nieobyozajne. 
A w malarstw.1e Avinasha Chandry 
akt płciQwy jest rytuałem religijnym 
odtwarzającym początk'Owy akt stWQ- 
rzenia świata, bogów i ludzi; jest 
też świadectwem że czł'Owiek strw'O- 
r.zony jest na obraz l podobieństwo 
bogów zajętych bez przerwy p1ąJsanci 
miłQsnymi, w których uczestniczą ro- 
śtiny, zwierzęta i planety. Być m'Oże 
skoordynowana jednQlitość teg'O świa- 
ta Q wą.sk'Otorowych dlj,.Żeniach jest 
naj.bardziej pl'zekQnywającym argu- 
mentem tej sztuk,i. 


Stanisław Frenkle).
		

/Archiwum_002_07_045_0001.djvu

			Nr 986, 21 February, 1965 


WIADOM09CI 


s 


w 


oczach 


Zachodu 


.W 


L 


o 


N 


D 


y 


N 


I 


E 


karzą.cej ręki. niechże nareszcie ujaw- te pl'Zestępatwa uległy prmdaw:nri:enlu 
nią. wszystkie swe za.I"ZUty i podej- już w chiwi1i ich pope1:ndenIa? ,'pO NIKIM NIE BYW TAKIEJ . w6ród wyborców, m1nLsI:I"&, łIał- wtorek wieczorem przen1esionQ trwn- W zupełnej ciszy, PQ dywanie który 
rzooda, zamiast dozować je liaJtamd.! :tALOBY" . GI.erm., premiera, w pariamencl.e, Da nę do Westminster Hallu 1 na.stępne- głuszy kroki, dl1ień i noc przech'Odziły 
..Co właacilwite jest warżn1ej8
 dła EXODUS NIEMCóW Londyn .1 
1a.t oczekil.wal tej lIm1er- gruzach Londynu, 11& polu bH:wy w go dn.i.a od rana. wyeta.w1ono ją. na tysIą,ce koł'O tTUlffiJIlY Sir Winstona 
władców na Kremlu? - zapytuje W tym samym numer
, w dwu- ol od 10 dn
, arty.lwły do gazet były Mryce, :na okreoJ.e, w okopach we widok publicmy. Najpierw przeszl'i Spencera ChurchiUa. SpQczywała wy- 
"NajszlachetniLejszy Anglik naszego R. S. w ..,Zeit" z 22 atyaznla b.r. - dzlestQlecie prze1ia.man.l.a niemdeckiego 
towe,. programy ra.dlowe us1:alooe Francji., na kr61eweIdm balkonie, w przed trumną. członkowie rządu, par- sok'O na katafalku, przykryta naro- 
wieku i jeden rz; największy,ch wodzów PQstaw-ienie 
 hitlerow- frontu przez armi.e sow1eokiie, ..Zett" l po Jcilku dniach wydawało 
 że towarz)'lrtwie wBZy18tkiob matnych te- la.mentu, dyploma;cja, potem otwarto dowym sztandarem, z insygniami 01'- 
wSZystkich czasów opornie skapitu- ski ch przed obliczem sprawiedlLwości .poświęca całą stronę wyją.tkom z wy- w czasach dziisiejszej nieoierphwości go świata, we wszyatk!l.ob możlI.wyoh drzwi na trzy dni ,\ trzy noce dla deru Podwią.zki, złQżonymi na czar- 
lował w tym tygodndu przed śmier- czy trzymande 'Obci.q.ża.ją.cego mate- daneg'O przez zachodnioniemieckie mi- trzeba się śpieszyć nawet 
 llIn1erc14, strojach od AmIe8mego wojennego wszystkich. oej poduszce, z wysQkim złQtym krzy- 
cią... W umieraniu jak i w życiu był rialu w szufladzie, tak aby go można nisterstwo do epraw wysiPdleńców bo, jeszcze d7Jie6, dwa i nikt. nie bę- kombinezonu, który wsławU, do 
- 
onkl utworzyły się Już poprzed- tern u wezgłowia, 'OtQczona sześcioma 
natchnieniem swej ej-czyzny I - śwja- wyd'Obyć d.lekroć j€8t nadzieja że się zbioru świadectw Q clel1ptenJa.ch lud- dZle się nią Interesował. Bluletyny ryny 1 kapelum.a. ze lItruSm piór.em niej nocy J stały na zl.mnie WTJdłuż wielkimi, żólitymi świecami. Czterech 
ta.. - pisze ..NeWlSWeek" z 1 lutego przez t'O os!q.gnde propagandowy efekt ności niemiecldej ucłl.odzą.cej przed lekarskie 1 wl.a.domośol od report&- Orderu Podwl4zk.l, w najdz1wmej- murów ParIamelJltu i dalej, skręcone gwardz:.stów w paradnych mundurach 
b.r. ..Hołd dla g.iJganta" - ty-tułuje wymierzony w N.R.F. ?". czerwoną armią. i wysiedlanej pc5&- rów, czyhają.cych przed domem Da szych kaJpelu.sza.ch, Z&"\YIae - od woj- w 
11koro na trawnikach ogrodu nad 1 bermycach pełniłQ hener'Ową. wartę 
..Paris M.atch" numer specjalny z 3Q W list'Opadzie ub.r. - przyporn.lna. niej z ziem oddanych Sowietom, Pol- Hyde Par: k Ga.te Da każdy znak, na ny - llJ cygarem. rzeką.. Pierwszego dnia po południ!u koło katafaI.ku, każdy nLeruchQmy jak 
stycznia b.r. "Zew' - rzq.d zachodniondem.1ecki sce I Czechosłowacji Wydawcy odcl- każdy 
Je2xlżają.cy sa.mochód, które ..T1mes" odBtą.P'ł od tradycJi l za- zaC74ł 
 śnieg, l przez k.i.l!ka go- poeq.g, z głową. opuszczoną i z rękami 
Nie podaję w wą.tpliwość wIelk1ej zwr6clł się do wszystkl.ch zaJnitere.so- ,nają się od myśli e odweoie i stwier- pI"zeZ kilka dni wypeł;nJały plerwaze mJ.a:at ogłaszef1 na p1erwl!Zej stronie, lh1.n Wlel.k.Ie. rzadk!i.e płat.k1 sypaly spoczywającymi na 'Opartej o ziemię 
h
st'Oryaznej roli zmarłego mężJa. .sta- wanych państw o przedstawienie po- dzają odpowIedzialność Niemców za strony ga.zet, ustq.pUy m.1ejsca innym pośwIęctł ją aa4 ChUI'CbWowt; 8Zltan- się na. stoją.cy Uum. Dłup w.ż ru- szpadzie. Warta. zml-eniała się co 20 
nu, ani szczerości żalu P'O l11iJm, nie siadanych przez nie materiałów ob- tragiczny bieg wydarze1'l, którego O- sensa.cjo
: porażce aocjall.stów w u- dary w caly.m kraju op n$>J07.One do szał 8I.ę wolno ale stale, w nJ.ektórych minut. Dwa uderzenia o balustradę, 
mQgę się jednak powstrzymać od u- ciąż8.ją.cych, tak aby można jeszcm flarą. w końcu 1 sami pa.d1i. Może ro- zupel.n1a.Jq.cyy do pogrzebu, kierowa- obu stron.. . nęli 'Oparci Q białe laski, słuchają.c 
stawiają.c czoło HitlerQw.l "naród zjed- raJZ zerkiają.cy na lewo tygodnik ham- ł t rue aJą. Blę prz ym nlały &ę w ŻlUobne, katol1ck.1 kJslą.dz ne ja.k zwykle w wlendch na.IrOdowych Westm.l.nster Hall, wzzuesiony przez wyjaśnień sząptanych im do ucha 
nQczył Się w dobrej sprawIe". Inna buraki IJ:i,ezbyt często solidaryzuje się g 6
 

:ią.zk wzywał z ambony do modlitwy r.a okazjach przez k4 Narfo1k., katoUc- syna Wilhelma rł.dob>:'l'CY' najstarsza przez widzących towarzyszy. MłQ- 
rzecz - cią.gnie Foot - że zniewagą. z rzą.dem zachod.nionJie.miookii!Il., tym tQ an° . o w z
 . u z aresz.. d

 
arłego tymi .samym! słowa,. kiiego 
o para Anglfl1 l Da- część Parlamentu , Jeden z trzech dzlutlcl ojciec przyniósł na ręku kilko- 
narodu jest sądzić, jakoby bez Chur- większą wagę ma więc jego głos w ra
rale
j
d:a.
enskiegO r
 '!TU, 
akie tege rana rozlegały 81ę w dwornego mUrt.rza ceremon1i (Earl najsta.r.szych Z81byltków .Londynu, 01- tygodniQwe niemowlę ..żeby tę chwilę 
chHla gQtów QIIl 'byłby .się poddać Hit- tej sprawie-. Aut'Orem ar.tyJrołu jest wierzeni . b ego al za 
r.ze kośclolaoh 
8Zystki.ct1 wyznaf1. Marshal). Przez ki1ka dm o zlmo- brzymia sala pod XIV-wIeCZnym skle- miało w swym życiu". .Tedneg'O wie- 
lerQwi. ."Wielu ludzi zwalczało fa- - jak się 2Jdaje - bońslcl kore9pOIl- na a e
 iI. e razę m'Oł" n ,peIW- W po
ek jedna twarz patrzy- wym świcie c1q.gn.ęła. prr.ez uśpione pleniem dębowym, 8lużyla rotAym ce- czoru przyszła królowa z mężem, na 
szyzm na długo przed Churchillem l dent pmma Robert Strobel. (Za. moc- n 
 cja 't am
rykańska 
a
yła. 
 
 wszystkich pism. Olbrzym.la na L ciemne miasto pwrta laweta., oto- 10m pt"Z6Z dziewięć wIek6w swego drug1i dzieil ks. F.illp przyprQwadził 
konsekwentniej mż on". ne słowa IPrawdy spotkała go... DIII.- f as W ow
 
 
=ł tej a- pler.wszych strontach i różna 11.& dal- czona umundurowanymi szeregami, lat.ni.enla. Odbywały 81ę W niej kr6- dzieci, przychodzili k'Olejn'O wszyscy 
..W .słowie :i ozynie. więcej: w każ- groda losu: na Ioter.l:1 w czasie balu d
' orgLaa ,re urzą- BZ
ch, nieraz nie do pozna.nd.a.: t
 WoDlO9ZOlll0 pustą. trumnę po Ifohoda.ah l-ewSkile b8Dlkiety, potem są.dzon'O św. ozłionkQwle królewskiej rodziny, wszy- 
dym akcencie i w k
ym geście" był prasowego w BOllJiI. wygrał samochód, . dla kacy
6w komunis!ycznych, 
, przytulonego do r
len!a. 'katedry tłw. P8iWła., potem spuszom- Tomasza More'a, Karola I. i Guy scy zagraniczni goście przybyli na 
on przykładem ..wspa11li.ałej odwagi". Q czym informuje n'Otatka w tym sa- :
 :'ff il 
 ..
oste
y' lWęg'1er- plękneJ matki, ucznia wsIomLanym ne ją na pokład lodU motorowej, któ- Fawkesa, tu przyniesi.ono .odClętą: gło- pogrzeb, począwszy od wojenych to- 
Cnota ta u polityka lśni wliększym mym nrumeI'lZe "Zeit"). n' Q lCzyC w rueoczek.i
 lkape1
u Harrow, przystojnego po- ra ją miała zawierł.ć na llta.cję Wa- wę Cromwella i tu przy}mowa1i po- warzyszy, de Gaulle'a i Eisenhowe,ra, 
blaskiem niż każda mna. Jeśli jednak Od siebie chcę jeszcze dodać !te mo- y
 charakterze .
seru. Pod k.. W " ewa- ł 
 
 ..J. U
 . 
 lat, Churchill po raz 'Ostatlli 'Opuścił 
d'O "największych lud:lli, takich jak laków nie rzuca. pytania, lciIedy etanie wee
 . Z b l' da .lut ( ego l 
;.r' b ' . t - of 
!
_t.o 
 '( , '. I ' . . . gmach Parlamentu, 
tóremu służył i 
Oliver Cromwell, Abraham Lincoln, przed sądem bodaj jeden, bodaj pierw- =


 dła a 

u 1 po k:: "f
A
 

'<"
:
:<':
':t: . ".(' któremu był najwierniej oddany przez 
Gandhi lulb iLenin. 'I1ak sądzony, Chur- ISzy ?Jbrodn1arz sowiecki, odrpowiedzial- niach bud:ape.szteńskioh Pozór P raw- . ,A;' .. ;::. 
f "'.;:iAl
iZ ,
 64 D łB;Ł8;. b ł h I tak . 
chtll ma braki". ny za Katyf1, 
 m&!IOWe deportacj
.' , <>< zlen y auC' y a, e sa.mQ zlm- 
M y ro'Ot' - W y kirzvku ją w takim za tortury na śledztwach! az.."Jby d t OI>odAJ wszy "..Le ronl 1 Qwarzyszy- 
Ohurchilla. Potrafili rnemal zupełnie rz yc 1st
1 -ra1 
e 

 ytin ... . 
. 
 .>" >?,'Y, lromIłe stzucelld E maldłJl11 la zał'Obna muzy
a erk:iestr W'Ojsko- 
wyk'Orzenić !Z siebie OW'O zło, kt6re an

uniBty
 bajeczk;1 om ałuł.: 
 .. r" ....,.--ł... cokIeml B I.JJ[J .F.1'!I1t. wych. LalWetę Clq.gnęli marynarze, 
zdani,em Actona, j
 nieodł'ąiazną . k . e 1
i6 j _,.. j ...""""'.""'.... ' ,......,..vuu -AnI ciemne szeregi w okTrągłych białych 
przymlteszką 'Wielkości przynajmniej 6praw
e omUIlolzmu 
ł""'< --. ego W wie czapkach, spr.zęgndęte biały.mi pasami 
na arenie polityc?J!lej. 'Churchill nie- Wł88Ila j 
=anda. Tych, 00 tPUIlZ- l , JA 

 a«ta "1U"III'la" do oabycla w dwa prostoką.ty przed i za tTUm- 
porównanie azlachetnilej,szy od 
a cza ą., . Ob
 lZ8. karę roze ać do lIWf/ 
 "- we ....-" ........ .......ł.,h lIkJe.. ną, poruszają.ce się j,ednym ruchem, 
nie Ibył jednak wolny od - jak t
 naga 
 wo1niutko, 
 pośpiechu ....... ",._ ,. .
 -. " Lo - z precyzją. automatów. Każdy krok w 
'Okl"eśla Foot - oportunizmu f kor- - nu w czelw1adzie. Gorq.oej. Ul. 
OW\'
WIAT _\
 ł-- ... ..--=-u..",ua __ pochodzie był tak samo odmlierzony, 
sarstwa. ZagQńczyk (soldler of for- - Na 




 8łe . . ;.'.'.;<-:--oV ::.
:>.
:::: 

":',,*,'w.. m:
. ,'-?' dJDIe talk samo nieomylnie przewjdziany, 
tune)" ...:: cytuje Foot es98.y A. G. 
 Następea. . n&uozon:y la.tami tradycji, deświad- 
Gardinera 'O Churchillu z czasów czen.i.em jedynych na śwJecie cere- 
jeszcze pierwszej rw'Ojny ŚwIatowej - " . monli. Za tru
 
zJ.i II!-ężcz
 z ro- 
który żyje dla przygody, który kocha W nr. 981 "Wdadomośoi SiWa. A MTY-SILVA Móre było ba.rdzleJ 
e nit dzIDY Churc
a; zo
 1 córkI Jechały 
walkę bardziej od sprawy, baro'Zllej pr.zy,t.oczył ust{wy z wywodów Seba- germanotlIsk.I.e Endecja. przed toż- w krolewskle] 
ecle. 
nawet od własnej ambicji i własnego stl.aD.a Haffnera, który wywodzi, że sa.młala 'lata rmanark u 1 2ycl-e w mieście rzamarł'O na czas 
życia" z punktu w1dzenia Niemiec wUhel- h przez ge " wo pogrzebu. Większość sklepów za.m.k- 
NiektÓre . eSkapady" Church11la - mińskich proklamacja mocarstw cen- H a f f · H IC 

9ki
 Te.:; 
 nięto, ulice puste. W oiszy zapadłej 
ciągnie Foot' - pozostawiły do dziś tralnych z fi l1Btopada 1916 była n e r I e r z o wić' o i - nad miastem co minutę bił w po- 
g-łęibokie rany l bUzny. .Tego zbrOOndie wielkim błędem, a:1bowi-em odbudowa.- 
 
 dzJ
j 
2
 
 
 wietrze strzał armatni z Hyde Parku, 
r c'est un peu f 'Ort ! - przyp. Następcy] na P'Ol
 musiała si
 z koniecm.oścl 
entu, 
' j ut Ue
 IDe mo
 jeden za kaJ:dy 
ok żrcia, 90 grzmQ- 
b yły jaJk i.Ime j e g 'O wy ,c zyny na wlel- upommeć Q Poznańsk.l.e 1 Pomorze a._-" _._.._......._ .. 
 tów nad posuwającą SIę d'O św. Pawła 
, "P' b ły cal 
_n' Ó 1..
..<- . upraw....... ..
ł
gO escap1zInu trumn 
ką skalę. Były lJmpul'Bywne I roman- rusy nl
 . y ":' e przygoL.VWane c w, "'!NIbY wyzbyli się swych naj- 
y antyanglelsklmJ, a i d7Jsiaj ob
t- pochodzenia.), nie tak dawno umIeścił to większość 2yd6w uważa że II; dwoj- ą.. " 
tyc?J!le, lecz nie mn'iej przez to rlJbred- na. 'OddanIe tych Ziem: Tenor antypol- lepszych 8il.Iant6w w środk'Owej 
u- me popisują się trankotlliq., czy jesz- następujq.ce wyznanie wiary: ..Naj- ga. złegQ Rosjanie są mniejszym. Nie W katedrze czekali na mą wszy:,cy. 
nicze. I to jest 
luaz do prawdz.lwege ski tych. wywodów iIlle ulega w!l-tpli- r?pie: n
j
epszy-c:h ..Kulturtrl!.ger' ów c
 bardziej anglofilią.. Natomiast lepsze la.ta mej młod
l spędziłem w jest wszakże powiedziane że si to KrÓ)OWa .!, cała królewska rodzina, 
ChurohUla... skrywan.y pmez przypo- W
CI. Silva obarczył 
powI.edzia1!11.O- D<1
mleckieJ k
tur
. AJe gdy ten. I!8r nIechęć wdelkiej fLna.nsjery niemIecko- He1dełbeI1gU, studiując tam filozofię nie zmieni gd w Ros... ja.k t,o ę jest plęoiorQ obcych mo
a.:chów, 16 pre- 
chlelbnych bi'Ogra:f6w. W.iększość wy- śrną. .za 
o rozu;nowanle cały naród tr
ot
 niemleck
 przybl.era u me- żydowsktej de PolskJ. i Polaków, choć- prred pierwszą. wojną. światową.. Po- motliwe MtY
mLtyzm 
łe się jed- zydentów, prz
dstaw
C1ele 110 pa.ilstw, 
darzeń jawiła !Się mu w tej samej ro- niemIecki, doOO;
ą.c: "quod non emt mleckii
I: 2yd?w 
'Ormę jaskrawej po- 
y Rotszy1d6w, Frjedla.en.derow, Bal- tern za Br1anda brałem wdelk.i udział nym z imnon6w ..nacjooal-boIszew1.z- dygnitarze. PIerwszy raz mQnarcł
a 
mantyc
nei mgJełce, jaka spowdja je- demonstrandum . .. lonofobii, -staje SIę to przesadą., l t,o llna, 
ld
ldtów i t.d. była noto- w promocji przyjaźni trancUBko-nI.e- mu". Wówczas wIelu 2yd6w mowu angielski 

ał ';ldział w pogrz
bie 
g-o perory". . Otóż od p
tku m
 SIę 
wało, pr
esa?ą, która musi głęboko Mko- rycwa l afliSWW8.I1a. .Tedyny:tyd, kt6- miecklej. iDwa razy się rr.awiod.łem. zmieni orientacj . Trudno wymagać "c0ffil!l'Oner a. P

szy raz kaJtollckI 
-Foot sprzeniewierzyłby się swej - ze 
affner, elTIJJgrant nIemledlu czasu dZlć me tylk'O stJosunk'Om poIsko-nle- ry był n1emiecki:m mmiatrem spraw DzJ.Siaj jestem 'Za stary, brak mi już b odpowl.edz
 !na pol:ska zaw
 arcyblsk
p W
tm
steru ?ył obecny 
- pot.al się Boże - lewicowości, WOjny w Loodyn;ie, .współpracownik, mi.ooki;m, ale. i polsko-żydowBWtr;t. zagranicznych, mllia.rder Walter Ra- wiary, by zaczynać po 'I"8.Z trzeci. Ale 
 szła za tymi 
 Będą. na nabozeństwle w koścLele prote- 
gdyby zaraz nie popsuł i tej słusznej, a potem przez dług
e lata berMń.skl Wszelak'O Jest faJttem że 2ydzJ:\ nie- thenau, był równded: tym, który za.- nie chcę przeszkadzać, nie ohcę ju- zaw.sze wśród nas tac którz uwa- stanckim. ... 
choć przesadnie wyrażoneły.nną hlSto- 
Gandhim wyramł się ..ten goły fa- fakt żydow.s
'eg.o pochodzenia ro- w r. 19
 
 P?ł 
ill.ooa, ale li
zbę Wsch
j, które prowad74 agitację odgrywają, dalej czołowq. rolę w po- z Kraju 
otuj że Ich 
r t do rlQ. , ł żegnała Się z mlast
, które 
kir"!) z większą już racją f.ig-urują bił k'Ogoś wylbf.tnym ,\ Lnteresujq.cym obywateh rueffilecklch z przymaem;- anty:rnemlookq.. Ale ,,la grande Jw- jednaniu fr8llCUlSk'O - nlemiecldm. Z RosjI i bolsze
 d ędzy r bar- mu zawdzięcza w.'Oln
. . DZiękowały 
T)Q stronie ..winien" w biJ.anste F'OOIta. i godnym uwag!, ip
cza.s gdy tysiące ką. . 
rwi żydowskiej, wlięk.szą. czy verte" zajmuje wręcz odmienne 1Ita- W)'Ibi.tnych polityków francuskich je- barU w których udZI
leJsza PQlska mu iZ8. to tłu!I1
' czermeJące po o
u 
Słówka za to nie ma ani 'O obłudnej 2yd6w, t:a:k fI8.Il1'O Jak gOImów, może mmeJszq., na trzy mUiony, ndekt6rzy now1sk'O. Bank Rotszyldów, który den tylko Pierre Mend&ł-France daje tonie' SIł dużo mIDlejsze od uraWw str'Onac
 rze]n 1 sam'OI.o
.przelatuJą- 
"przyjaWl" ze Stalinem i - oazy.wl- 
yć głupwh, lichych, nikczemny<>;2J. 
I.
 
a].w
e
sze ł :?,zJe 
'I'rumanem moralną stronę 'bomIby ato- przecie 0IlJ! pierwsi padld ofiarę. hlit- była m'Owa o "paragrafie aryjskiim", (dzilSiaj katolik 1 niedawno otenJooy cych narodów. czech czy to we 
cji czy w An z
 td urQ a: 1 Się 
 w
 czYsam, 
rnowej zrobił kapitalny !L świetriie gQ lerY7JIIl.u. Ale taik nie jest. .TeSt faktem z drugiej wygadywali tle Blę dało na z Marie Pierre de Oosse-Brl'9S8.C, cór- Czytają.c 'Ostatnio prasę angtelsk/ł, gUl nie brali udziału w 
dnyoh ant
 
r ch.fl
' mny
 gr:t w 
en
er- 
charakteryzują.cy dowclp: ,,IMam na- że bardzo lWIlelu 2ydów, !l których ..Ostjuden", ;i iclJ. napłyrw do N:temd.ec kq. Duc de Brlssac, prezesa .Jockey- odniosłem wratenle że organy k'On- polskich hecach bo te nie mijają. t k;: l .W PQS .a
ow s
cz{., fe- 
dzieję że Wszeohmocny są-dząc tę wi

 znam. OS?biście, powr
lło po po r. 19
8: .gdyby im wierzyć, to oni Clubu francuskiego, czyU jakJby lea- serwa.tywne coraz częściej robią. aJu- nie mogą. minq.ć' bez śladu. SytuaojaJ, Atbe na a
be;Qwnu:



e śł::: rr;.U::
łe:. 
sprawę oprze się na ang:lelsldm pra- w-?
nIe do Ntem
ec. z Ameqo-ilu, z An- stw'Orzy1li hi
le
zm. deira magna.terl4 franc118k>lej) jest naj- !Zje do roli inI1grantów żydowskich w której Artur Rulb1inBtein jest ..UD Lecz Y'On chQQz'c kiIka lat temu . Q 
wie zwyczajowym (English comrmon glu, 
 Skandynawii, ch'OciatŻ na emdg- Te IIlastro]e me ograniczają. się do Ibtardziej czynnym dzia.łaczem przy"" z Kontynentu na lewicy La.bour Par- grand .Tuif" a każdy Icek czy Szaja .. ki 'l k . ci ) 
law)". r
cji nie 
edowaJl1, 
ecz zrobił! pIe- ,samyoh Niemiec.. Gdym mieszkał w j
 francusko - nLemd.eckiej: j
 ty, t wykazują. coraz wIększe nieza.- przyłapany' na handl kokainą. est 
eJsM m 
men a
f d przy d . os I e: e 
ruądze i Wlemde kamery. Znam wy- Ameryce, trzydzleścd lat temu, ude- clą.g1le do Bonn, organizuje wym1any d.owolenie z antyniemieckiej propa- un immi u,, J. .. ar a w a 'On, gZie ezą 
SWJ]J::TOSZKI NA KREMLU p!łJdki .r2;yd
 !l1i.emlec.k1oh, U6rzy wy- rzał'O mnie, jrak bardzo 2ydzi polscy, młodzieży, skautów, studentów ł t.d. gandy tej skrajnej lewicy. Anglicy do 7J11ies1

ier

m

ze:: 

todzlCe 
t::at, 
t
krn

a
ą 
 
Sprawa przedawnienia hitlerow- Jech
l z NremIec. jak'O wyro:rt:kow.le, obywat
le amerykańscy, 
eraz nawet (600.000 z ka:iJdej strony w 00.1'.). ted: uważają., że nowoIa-eowan,i, Angli- ni.edopuszczalnq. jeżeli 2ydzi mają. na- Wied
kl
 paska' 
% 'est m
'e 
skich 
brodni wojenny-ch wywołała studl0:vaM zagra.
lJlcą, uzyskrob kated- urodzem w .A.Jneryce, nLe cierpieli Wde1kd publicysta, Raymood Aron, cy, czy choćby mnle
 wyzna.nio- dal stanowić wśród nas uprzywUejo- ., t t ... ... J J 
namiętną Idyskusję w prasie lIw1ato- ry umwe:.syte
le za granicą., jeden s
Y0 W:sp6łwyznawców pochodzenia k'Oleguje na. łamach ..Figaro" z Andre wa, nie może mieszać lIlę do subtelnej waną ary.st'Okrację, specjalrue w pra- nu
:C;
QŚ
ahdY Churchill na cmen- 
wej. włą,oznie oz polską, krajową 1 emi- v.: Uppaali, dł'?gl w Berkeley 
Ca1lfor- nlem.leck.iego:....Oni nas nienawidzą., Fran
is-iP.oncetem., który nie tytko dZiedz:lny poUtyki za.granł,cznej. sie, w ra.dI.o, w Uteraturze, w nauce, tarzu nie był'O ani prasy ani f 'Oto- 
g-racyjną. W dyskusjach tych i pro- ma) I rękaffil, n'Ogam1 starają. się o gardzą IIaInil - mówIono mI ze kładł z Adenauerem, jako ambasador .Jest rzeczą. oczyw18tą.. te dla 2y- w propaga.Il.&le by ond. decydowa.1fl afów P kr.l sk" bi 
te.sbach zas\:a1lawia mały nacisk na .katedry w Niemczech. Znany jest wszystkiich stron. Podobne nastroje w Bonn w latach 1948-1956. podwali- dów walka z antyse:m.1tyzmem lI1IUSi. o naszy-ch 
 czy to z Rosją. 
. . Q d e 

 I
 h p
gr;e 1', 
d
a 'PodJSl:awowe fakty że z pr.zedaw- dQwcip o dwó
 2ydach niemieckich, Pw.łu
ą. również 
ód 
yd
 w An- ny pod 'Obecny ..honeymoon" fr
cu- być problemem numer jeden, mus!. czy z Niemcam1, to znaczy o najbar_ 

r:6
°Il" 
;r-o i 
::

 l 
h rom- 

nia nie będzie mógłs1rorzystać kŁ?rzy spotykają. się na?,
ampstea- gIN l vo.: e F.ranOJl. W.!e1]ne rodziny 8ko-ni
eckl, ale także - et c est koloryzować wszystkie 1cl1 nastawie- dziej ważkiim problemie dla całej na- Nie nasza ża.ł%ba al
 wi
QŚĆ t . 
n'ikt, przeciw k'Omu wdr'Oży się po- d
le: "IAre you happy. - pyta żyd
w.skJe w Paryżu i w Londynie są. plus 
Ieux! - robił co mógł, jako nia, 4 nikt nie motJe dm tego mleć za szej przyszłoścL Mamy powody, by śmierci 1 tej pośmiertnej chwały b :1. 
stępowanie prawne pI"Zed upływem pierwszy. "Yes, very happY\ - po- w WIę
Szośm, l to w olbrzymiej W1lęk- ambasador w Berlinie w latach 1931- złe. Ale musimy się ted: pogodzić z bać .się l Niemców ,\ Rosjan al,e gdy ad d ' W siła Y 
POwojena1eg'O dwudziestolecia 1 rte wiada drogi, - aber gliickUch bm ISzości, pochodzerua niemdeckJego czy 1938, by skaiptOW8.Ć Hitlera. Tenże faktem że dla Polaków problem ten, wybije god2J1na wyboro wYbór ten P'On' ak nam QW
 

ę'h zno GIser- 
lWia część ewentualnych materiałów ich Ilioht". . alzackiego, cza.samI Sephardlm, ł zno- Aron, gdy p1sze o IBpOrach de Gaulle'a choć oczywlścl.e istotny, nie może b
 trzeba zostawić samym P'Olak'Offi\, i t'O 

Qiy ':


a
? 
ie= " 
J;. 
dbci
żających n
e ugawni
ych dotą.d To prz

ązanie n
mle
ki	
			

/Archiwum_002_07_046_0001.djvu

			6 


W I A D O M o:
 C I 


Nr 986, 21 February, 1966 


META: KREML jaźndonego z Goerin.gIffin Horchera, 
Nowy Rok zaczął się pod znakiem właściciela słynnej luikBusowe,j restą.u- 
turystyki dYlplomatyoznej. przy czym raaji. Objął on równie słynne ,,,DI.e MINISTER .SPAAK CZYLI wysuTIął sugestJlę zreorganizowania 
wszystkie drogU prowadzą. do Mask- Drei Husaren" w Wiedniu oraz ..Ma- STRACH A ODWAGA .systemu głowic nuklearny,ch w łQlIlie 
wy. Według prasy angie1sk.iej. W!ls()l!1 xime"a w PalI'yżu i 'Otworzyq: filie w I N A.T.O.; na tym samym posi
u. 
chciabby wzmocnić sw'Oje szanse, w Osl'O, Bełgra.rmacj1 w IWone' ;;; Krz ża" - Raoul B'Ossy (Ru- 
okUpowanych, kt6rzy przez łłiszpanię na koncert Fur1.wanglera na 8ZOZQ.tkę sprawie. molch lnterwenCJl: '
paak. zupełme bezlnte
es'Ownego "opleklJ.1na braku 
ndeksu. .Sama nadzieja tu nie m1JIl)
 ,,'S
oły katedraJ.ne N'Otre 
_ poddbnie jak przez Włochy - do szorowania. wychodził wówczas z załozema. że w 'Osobie markiza de Custine, przy- P'Oradzl. WertuJ strana za straną. Da e I począ.tki uniwersy;tetu pary- 
przedostawali się pod sztandary bry- Za to coraz 
ęcej jest feldmarszał- nie należy. wobec nerw'Owości odro- szłeg? autora ,r- łośneg'O d2Jeła ..La . P
 Kowalik 
est w błęd;zle traktu- Ski
 " - Gabriel Astr.ik I (Węg.ier), 
tyjsk1e. Niefaszy,stowsk! StaJ.in mUIł ków; nie ibył.o Ich tylu 'Od cza.s6w Na- chów Hitlera., narażać niepodległości RUSSl,e en 1839 . Utalmt'Owany mar- Ją.c Jako regułę ze wydawnnctwa CIIą.g- O
y staro literatury kraj6w bał- 
dla tych niefaszystów kułe w pod- p'Oleona. N8.ljpopul
ejszy jest Rom-, Belgii nawet w drug'Orzędnych apra- klz. znany był.. jak'O .ho
eksu
ista. łe 
aj
 ..w międzynar
owej prak- tyCklch 'P'Od panowaniem sowllickim" 
staJWę czaszki alibo łagry. meL K.iedyś w sza;tni hotelu Eden dy- wach. BeLgIjski amlbasad'Or w Berlinie PrawdopodobnIe dzlękl Jeg'O mter- tyce mdekJSy w ostatmch tomach _ Aleksi . Rannit (Litwin) Założe- 
Nie krto inny niż wła8n1e Churcl1Mł skUJtowano do kog'O należy IW1.szq.cy Davignon. a uprzedniQ poseł w 'War- wencji. Gurowski uzyskał zajęcie nau- ser:Ld. "Międzynar'Odowa praktyka" nie niwe
sytetu krak'Owski
g
 - hi- 
w sw'Ojej mowie w Izbie Gmin, wy- tam płaszcz feldmar.sza1koWBki. Prze- szawde, pl'ZypUlSZCza w sWym pa- czyciela jazdy k'Onnej IW plerwszo- bywa zresztą. niekiedy niepoczytalna: stor
 badań i zagadnień" - Czesław 
głoszonej 24 maja 1944. podniósł 
a- ważało zdanie że do ,,!M3iI1'l1el"sberga", miętniku, 
 raporty jego wysyłane- rzędnym zakładzie wychowawczym np. UP'OwszecłmIiony w okres
e między Chow8/D.!iec IPr'Oleg'Omena d'O etno- 
eługi HLszpanil dla sprawy sprzynue- który nie istruał. W !końcu ZI
 z Berltna mo
ły' się prZ
czYlnIć dó cUa" ...dobtze yr?dzonych" pan,ien. Z wojnami o
y
zaj niedatow
a wyda- psychologii Ukraińca" - Aleksander 
rzonych, potęp!ają.c tych co myślą. no B!-ę 
... M
erheLma. N.Lkt me 
tr.zym
arlla strachu J
'O. szefa pom
 Ousbnea Gur?wskl wykradł w8lIlyoh kSIą.zek. 
le C'O d'O 
dek.sów. Kulcz cki (Ukrainiec), ..Kultura et- 
że jest mą.dre a nawet dowc\Ilne przy IWyull'lenlł naz
1ska !Manstelna. .. przed anC!ŻJ."Lwośoiq. 
ozpęta.rua Slę bu
 SW'OJą 'Prz
s:złą. 

ę ł uciekł z l!lJlą bywały one odsumęte na k'On
ec kdlko- n
cw: Europy w obliczu świata" - 
ka:Mej sposobnośai obrażać i zn1ewa- Znaml.eBna Jest 
waga .o serW'ili.z- rzy: S
 
 
. unikają.c nara- d'O Bruk.sell. Złośliwy lecz d?bl'ze po- tomoweg'O dZIle1:a g
y całe wychodziło Geza R'Ohan-Csermak (Węgier) 'Oraz 
mć rzą.d hlszpańskl. mie Czechów. "W zadnej z pracują.- 
an1a się HiJtIer1ogJa, załapana z zyela garn1zo- . grand hiszpańskI" ani iclh si'Ostm, ba. dzlał'Owym. będzie mUSIał manipumo- sander KoliŁ'Ońskl zdaje spraJWę !l w.ach prywatlnych odmawiał mu mia- 
Opera" róŻne p
zeży.tki brytYJskneg'O nowego w Indiiach, z raf pohLdniowej . .TedIIlym z powodów zamies
: ronowa Frederlcks, 
?nfl; rosyjskiege wać trzema czy więcej tomiskamI pierwszeg'O kongresu fruturY5tycznego na wlelkieg'O poety. 
dw'Oru kT61ewsJueg'O. nie tylk'O apot- Afryki, .z damu rodzlm:1eg'O i z roz
 Jaki istnieje w łOInłe iN.A.T.O. od kI.ł.ł.JU "ŻSlIldarma". dobrze widziana na dwe- naraz. 
kał się z ostrą. krytyką pra
y ale mów w bogatych konserwatywnych lat. jest fakt re coraz więcej ludziJ, rze Mik'Ołaja I, nie przynoszą. lJam Na t. I ,,Biblldografi1 historii pol- 
wzbr.olUOOO mu dostępu d'O radIa. sal'Onach. jest źa.łosnym stekLem sł6w e;w
. w Stana
 Zjednoczonych. zaszczy,tu. "Kleme aber nette Famd- sklej XIX w." (Warszawa 1959) 
Niedawno P'Od 'OCZą.tkowanla prac 
ridge'a znalazła Slę legenda Kenn&- skaut ma więcej przyg'OtowanIa... 'Obr.OlDy. ,ac:z.koly.rIek, gdyby powlerzo- Zygmunt Markiewicz lat 40; oczywiście k'atastrofa r. 1939 
dy'ego. Muggendge pisze w "New ZrOlbił co do nieg'O należało i wielki n'O 1m dow6dzbwo plutonu pie
y (N a n c y). odegrała w tym rolę. Na następny 
York Review m Books" że pr'Oza po- czas aby spoezłłl na laurach zą.n.I.m na 
ew:rach. zostaJLby 7JgUbIen1; czekamy już 8. Ale jedyny tom wy- 
grzeb'Owa 
 w,sp'Om1nkarska je.st naj- zapomnimy O naszym długu wdbec najWiększym przykładem zła wyrzą.- 
"Y';
'

 d8lIlY - arcydzieło bilbli'Ografil nau- 
mnIej budujq.ca i sympaty
zna 
e nieg'O... Chcemy by poszedł - teraz d:zonego pI'lZez tycll - jak ich nazy- kowej - ma dla sie.ble włalSne, wspa- 
wszystkich ludzkIch poc.zYl1:an' Także _ zanim nas jeszcze 
ej zdys- v.:a Walter Lip'p
 -; "JpTofessors NIE PROFESOR niałe skor'OwIdze. .Test pod tym przy- 
uteratura e Kennedym tchnie sł'Odycz- kredytuJe, dla jego własneg'O a także disguLsed as etrateglSts' . ,
est f'Orso- najmniej względem wolny i niepod- 
kowatą nieszczerością. i przesadną. naszeg'O dobra. a jeślli zabierze ze 
any od kilku lat..,prrez m.tełektua- Do redaktora ,,\VilUlomoścl" legły. 
afektacją., która przyprawia Q prze- SQlbą. wszystkich członk6w rodrzJn kr6- bstów ameryikańsldch. !l: profesorami 
syt i mdło8cL . lewekicll na świecie - tym wIększa Bowie i Ros1:ow..eJ1l na ..cz
 projekt ,Pisząc artykuł "Pod własną. i obcą 
Jeszcze przed tragedią. w Dallas nadzieja dla ludzdoości. Rzecz jest pil- t.1ZW. MLF. banderą" (,.Wiadomości",.nr 975), me 

..
""'ń




 
'Ogłoszono wiele z teg'O okr,opneg'O m
- na..... Prod'. A.daJm Pragier.. w swom,ł, ar- miałem pod ręką. życi'Orysu SŁanlsła- 
terl.ału. niektóre epiz'Ody powtarzaJą. W zni&"ę z
 ,się końca rosna ,tykule w Ilr. 983 ...WIadomości. na wa Ziehńsklego. Dane bdogrruficzne, 
s1ę w niemal identycznych słowach. trans.aJkcje na czarnym :ryniku. Litr temBJt MLF, popełn'l"ł ki
ka powa.tIU-ej- co prawda bardw ską.pe, 'Otrzymałem 
przy tym w rod'zaju, Jttóry nieodpar- benzyny lk'Osztuje 40 rnJk. albo 20 pa- szych Ili-Mclsłoścl. dopiero teraz. 
cie narzuca istnlenłe stereotyp'Owej pier.ceprezydenta Huberta H1;Lffi- du Peuple" iskłoniło jeg'O przeciwni- 
phreya - musimy z całym zaufamem ików do publicystycznej odpowiedzi. 
zakładać że s.tę znajduje". PI1Zez ja:kiiś c.za.s grono lUJdrł:i wystę- 
pujących jak'O "towarzystw'O ldJterac- 
W BERLINIE POD BOMBAMI kle" dwa razy na tydzi,eń W anon1mo- 
Uke.zał się w przekładzie angiel- lWej druikarni wydawał'O ulotkę "L' An- 
skim d7Jlennik Hansa-Georga von ti-Marat". zaopatrzoną, znam.iell1!1ym 
Studmtz p.t. "Wbile Berlin Bums" mottem z aluzją. do terr'Oru, Irt6rego 
(Londyn, WeLdenfeld & Nicel90n, orędownik,lem był Marat, zresztą u- 
1964). V'On Studniltz. pochodzenia slo- miarkowany w sw.ojej dZJIałaJ tn oś o1 
w1ańskiego (jeden z p=odków jeg.o. teoretycznej: !tak np. nigdy nie lJ8r- 
generał. miał na imię B'OgI.slav). zwoływał d'O rz.I1lesienLa mJanarcłu:lil 
rodziny osiadłej w Dolnych Lużyc:ach Metto te lbr,zlffi
ało: ...Tedynde ŚIJ1JJ.erć 
(jeg'O rod
ny GubIn - dawny Gu- czyni go szczęŚil'iIWyrn: ten łajdak sam 
ben - na1
 OIbecnie do Pol.Skd.), był by się powJesił gdyby g.o nie pow.ie- 
sekretarzem Iliiemieakiego minister- szono". : 
stwa spraw mgraniC7ll1Ych (1nIforma- Jak widzimy ..Anty-Si:1va" (ID/b. ko- 
cja I dokumentacja) 1 w latach 1943- rzystają.ca w "Wd8Jdomośclach" z peł- 
1945 przebywał w Berlin'le. nej ekstery.toria1nośc1 IW każdej dzie- 
Zaufana aekretark
 prze
 dz4nie. nawet ..lkulantego" języlka) 
jeg'O zaplskd .w ...saf'e ie mini.sterstwa. m18la swoją poprzedn.iczkę. co nde 
Dają 'One iIIl.teresują.cy 'ObraIZ co- znaczy że woln'O łagodnego SIlvę ze- 
. 
Documents 'On British Foreign Poli- two Poznańskie, 1964; str. 207 i 1.n1. 
cy 1919
1939. Edited by Rohan Bnt- - P.owieść historyczna, zaopatrzona 
ler, M.A., Fellow of AU Souls C'Ollege. w sł'OwnIk wyrazów mn.1ej Zl18.Ilych. 
Oxford, Dou
las Daldn, M.A., Ph. D.. Jerzy Hordynski. Les Retoum mac- 
Marian KoldeI. Reader in History, Birkbeak OoUege. com plis. Poemes traduilts du polonais 
University of London and M. E. Lam- par Suzan.ne ArIet. Pary7J, Ed1tioIlB 
bert, M.A. SOOQIIld Series, Volume IX. de la Revue Moderne, 1964; str. 47 
The Far EIlistern CrisLs 1931-1932. i lni. - Zbiór wierszy przeł'Ożonych 
PROSBA O MODLITWĘ Londyn. Her :Majesty's Stationery z P'Olskiego. 
. o.. Office, 1965; str. 2n1. i LXV i 1'l11. 1 Politics of Socialist Agriculture in 
Do redaktora "Wiadomości 712 l 4n1. _ Dokumenty dotyczq.ce P'Oland 1945
1960. Andrzej Korbonski. 
. p'01ityk,i Wielkiej Brytan1i na Dalekim Nowy J'Ork, Oolumbia Un.ilveMity 
Z racjd 9-ej roo.znlcy udzIelenia Wschodzie w latach 1931-1932. P,ress, 1965; str. 2nl. d xn i 4irl1. i 
prz
 Piusa X
 
dw6jneg
 bł'O
 Wanderers Twain. Modjeska and 330 & 4nl. - Rzecz o polLtyce rol- 
sławleństwa Wil,elklemru IDlatrzoWJ Sienkiewicz: a view from Califernia niczej w P'Ol,sce w niewoli k'Omuni
 
krzy.żack
emu (18 stycznia 1956), pr'O- by Arthur Pmdden Coleman alIld Ma- stycznej w latach 1945-1960. 
szę Q m'Odlitwy tyoh wszystkich, k,t6- rion M-oore-Coleman. Cheshire., Con- Jalu Kurek. Eksplodują. ogrody. 
rzy uc
erpli-eli od nieJ!!-ieckiej przemo- necticut. Cherry Hill-BooIks, 1964; str. Okł.adę pr'Ojektowała Danuta Sta.- 
cy podczas dwu :W'OJen 
Iatowych. 41111. i IX i 1nl. i NI i 3nl i tabl 8. szewska. Warszawa. Państowy Insty- 
aby Opatl'ZJI1<>¥ -?-1: dopuściła do po- _ Książka o kaHf'OrnijlskJiej przy jaź- tut Wydawniczy. 1964: etT. 69 i 3nł. 
nowneJ teutońSkie] lla.p!i5ci na lJa- ni Sienkiewicza z M'Odrzejew.ską. - Zmór wierszy. 
rody słowiańskie i i'l1I1e. Muzeum Hist'Oryczne m. st. War- Tom 63 Serii:! Czerwonej ..BibłJi'OteIkI 
Jan Ożga szawy. Bibli'OgrafIa Warszawy. Wy- P'Olsk;iej". J6zef Zając. Dwie W'Ojny. 
(C,r e d e n h d II). dawmIctwa ciągłe 1944-1954. Redaktor M6j udział w rwojlnde Q niepodległość 
naukowy Janusz Dorko. Zespół autor- i w Obronie ,powietrmej Polski. Re- 
ski' Czesława. Bezegewa., EmIlia Bo- dakt'Or Jan Bielatowicz Obwolutę 
recka, Adam Czachowski. Lndwik projektowała JD.?,ina Chrza.nows
 
Hass Ewa Koczorowska-Piel1:6.ska, Londyn. ..VerItas . 1964; str. 477 l 
Stanisław Konarski, Bogumił KupAć, 3nl. - WiSpIOffiD!ienia podzJiclone 1118. 
Krystyna Muszyńska, Maria Proko- n
stępu
ą.c-e części: "Z trzecim Puł- 
powicz, Henryk Sawoniak Stefania K.lem Plech'Oty Legnonów P'01:sIdclJ w 
Skwirowska Anna Sok'Oło
ska, Edy- walce Q lIliepodległość P.o1skJ 1914- 
ta Starek, Siefan Stok, Stefania Woj- 1
18", ..Przygotowanie dbrony po- 
tasiewicz. Wrocław Zakład Narado- Wiletrznej PolsId 1936-1939". "Wojna 
wy imieD!ia Ossoli6skich. 1964; str. polsko-niem1ecka w.e wrześnIu 1935 
LXIII i 1nL i łam6w 1822 i 2nł. er- roku", ,.,PamięŁn'lk p8JTyskl", "Moja 
raty. _ Bilbliografia ma.ter1a.łów za- sprawa IW BiUI"Ze Rejestracyjnym 
wartych w czasopismach lat 1944- M,S.W'Ojlsk i W'Ojskowym Trybunale 
1954 pod?Jiełana na następujące czę- Orzekajq.cym". 
ści: . Materiały ogólne", ..środowisko BtbHoteka Studi6w Llteraakioh pod 
ge
iczne", ,,:Zycie gospodarcze", redllikcją Henryka Markiewicza. KB.- 
"Dzieje społeczne", "Dzieje politycz- roi Wiktor Zawodziński. Wśród poe- 
ne", ..Władze d administracja miasta". tów. Oprac'Owała Wanda Achremowt- 
"Organy wymiaru sprawiedlwości i czowa. W
 Jerzego KwiatkoWBkie- 
be.zpIeczeństJwa", "Architektura 1 bu- 
o. Okładkę l kartę tytuł'Ową. proj'ek- 
d'Own-ictwe", ..Dzieje kultury", "Wy- t'Owała Ewa Frysztak-Witowska. Re- 
znania". ..Warszawa w ilustracji". daktor techniczny Krystyna Brabl&- 
Tadeusz Dziedmlzycki. H'Om'O stel- cowa. Korektor Aleksander 2yga. 
larJ.s !l H'Omo Tereatris [...]. Londyn, Kraków, Wydawni'ctwo Llteraakie, 
1965; str. 39 i Inl. - Broszura p'Oli- 1964; str. XV i 1Jn1. i 432 ł 2nl. i 
tyczna. tab1. 1. - Na tom szkiców i re-cen.zji 
ZbiW1Iew Grabowski. Nagrobek. Q poezji polskiej, pierwszej połowy 
Nowele. Londyn, Oficyna Poetów i XX w., składają. mę: ..!Przeglądy ł ar- 
Malarzy, 1964; str. 160 i 4nL - Na tykuły .syntetycZJI1e"" ..Staff i poocI. 
tom 6kładają się utwory: ..Głosy". "Skamandra", ..Inne arlylm1ły i re- 
..Dwie siostry". ..Pecahmek na d'Ob
- 

je poetyckde 
 lat 1939"; 
upeł- 
noc". .,Obiad IZ poetq.... ..Popołudnie maJą. go nota bi'Ograficzna 1 mdekB 
na piazzy". .,Wieczór rybaków", "Dom osób. 
w górach". "Nagrobek", ..Hrabia Mi- 
sza". ..Odmienny ,obraz". ..śmierć mu- 
zyka". .
 
Stanisław He1sztyński. Zmierzch 


SILVA 


RERUM 


KOR 'E SPON DENC JA 


był kustoszem i kierownikiem bib- 
lioteki polskdej w Rapperswllu. gdzi.e 
wydał sw.e pierw.sze. oen.ne dzieło 
"Bitwy !i potyczki 1863-1864" (1913). 
P'O odzyskamu niepodległości 
e- 
liński mieszkał w Warszawie pracu- 
ją.c jak'O dziennikarz. bibliotekarz i 
zasłużony dz'iałacz Ligi M(}
iej i 
Rzecznej. Tam też zmarł w r. 1936. 
Powinienem wdęc był dać mu tytuł 
kustesza lub redakt'Ora, a nie profe- 
sora. 


Lech Paszkowski 
(M e l b e u r n e). 


'POLSKI OSRODEK NAUKOWY W LONDYNIE 


za.w1.a.d.ą.mia te ukazał. się nakładem Ośrodka szkic historyczno-obyczajowy pi6ra 


EDWARDA 


RACZYŃSKIEGO 


Rogalin 


jego mieszkańcy 


. 
I 


w aprawie graficznej ł dmkl.8m OfLCylly Stanisława Gliwy 


TiOm obejmJuje 260 stron, IW tym 240 stron t.e.k.stu ,i 33 ilustracje na 20 aI:!ronadI. piękneg'O pIlipIeru. 
<;>pra.wa .tJwarda. 
 estetycmLym płótnJle najlepszej jakoścL Egzemplarlicy. 


Rosjan'Om; nazywa t'O powstanie ..pol- 
skim" w tym rz;naczenlu że nacjona- 
lizm - bicz Boży naszych cmsów - 
nie ubrał się jeszcze w te fol'lIIlY IW 
jakich wIdziany ge dzisiaj i wtedy 
wszyscy mieszkańcy Wlielkieg'O Księ- 
stwa Litewskiego b
i 'PO prostu Lit- 
w.inami; wreszcie wIta z rzaOOwole- 
ll'iem życzenie p. PanucewIcza, aby 
zarZlUc1ć wymyś1oną. przez Rosję lJ8r- 
zwę ..Białoruś" l przywrócić nazwę 
"Litwa", choć mocn'O wą.tpi. aby to 
kiedyk'Olwiek nastąpIł'O. Najlbardziej 
w listach PawlikowskJego podobało 
się p. PanucewIczow1 zdanie: "Uro- 
dziłem się i umrę LiJtwi.nem w histo- 
rycznym znaczeniu słowa". 
W tej samej księdze w dziale kro- 
niki przytoczone urywk,i z fragmen- 
tu ..Dubn'O" M. K. PawllkowBkiebo 
("W.iad'Omośoi", nr 969) i wypowie- 
dziane przY'P'l1szczenie - nie:zJbyt zre- 
sztą przek'Onywają.ce - e dalszych 
l'Osach referatu B'OMana Alexandro- 
wicza e ruchu ibiałorus'ldm - w okre- 
sie 'Okupacji nlem1eo1dej. 


RZECZ O MODIGLIANIM: 
TADEUSZ WITTLIN 
PO HOLENDERSKU 
Kisiążka Tadeusza Wittłina o Mo- 
digliaI1Jim "Prince of Montparoasse", 
która niedawno ukazała się w Nowym 
J'Orku, ukaże się w najbliższym cza- 
si-e p'O holendersku. 


40 


lat 


t e m u 


Książki 


nadesłane 


Publł..he4 by "WladolDOlld" rr Great 
RU8II8I1 Street. LoDdOlł, 'w.C.l. 
and print-ł by Superior Prlntera C'I'.U.). 
11-11 New Road, London, ..1.