Jak nie należy mówić i pisać po polsku

ADAlvi ANTOŃI KRYŃSKI 


PI{OFESOR UNIWERSYTETU. 


JAK NIE NALEŻY 


, 


MÓWIĆ I PISAĆ PO POLSKU 


/ 


....-- 


..-, 


. .. 
'\ 



 


....... 


f 
Druk Słraszewiczów (daw. Rubieszewski i Wrotnowski), ul. Czackiego 3/5. 


WARSZAWA 


1920. 


A 
,. 
.f} 


..,
>>>
1'- 


. 
, 



 


-- 


. 


-.- 
.. 4 
. ; 
. 
 ot 


.; 


. 


. 


t 


,
>>>
, 


. 


\. 


'I 


SPIS RZECZY. 


.. 


Str. 
l 
3 


Przedmowa 
Wstęp 


. . . . . . -. 


....... 


J. Błędy składniowe i stylistyczne. 
1. Porządek wyrazów niemieckI. 
a. Na początku zdania szereg określeń. potym orzeczenie. a na końcu zda- 
nia podmiot. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 
b. I Przymiotnik przed rzeczownikiem. . . . . . . . . . . . . . 11 
c. Zaimek który na miejscu 2-im lub 3-im, a nieraz i dalej. zamiast na 
początku zdania . . . . . . . . . . . . . . . '. 14 
d. "Zaś"." bowiem" na czele zdania, zamiast na miejscu drugim '. . . 17 
e. Oddzielanie przyimka od imienia innemi wyrazami ... . . .. 20 
2. Błędne użycie przypadków. 
a. Biernik po słowach z przeczeniem, zamiast dopełniacza. czyli t. zw. 
.Accusativus tromtadraticus". . . . . . . 
b. Biernik po słowach wymagajacych dopełniacza. . . 
c. Nadu
ywanie narzędnika w orzeczeniu . . . . . . 
d. Uznać cżym, zamiast uznać za 'co. Słu
yć dowodem. zam. słu
yć za 
dowód. . . .. ......... ," .... 31 
e. Brakuje ksją
ka; brakuje cztery korony. zamiast: brakuje ksią
ki, braku- 
je 4-ch koron . . . . . . . . . . . . . . . 
f. Trzy du
ycb części. Z przed laty t5-stu . . . . . . . . . 
3. Błędne użycie przyimków po słowach. 
a. Szukać za kim lub za czym. zamiast szukać kogo lub czego 
b. Wątpić w co. zamiast wątpić o czym . ' . . . . 
c. Opierać się o co i na co, zamiast opierać się na czym . . 
Połcgać w czym. zamiast polegać na czym . . . . . 
c. Przyjść w posiadanie czego, zam. przyjść do posiadania czego, albo 
wejść w posiadanie. . . . . . . . . . . . . 
f. Wypowiedzieć przez język, zamiast wypowiedzieć językiem. Wyrazić 
przez oklaski... zam oklaskami albo zapo'mocą oklasków . . . . 44 
g. Wypełniony przez co, wytworzony przez co... zamiast: wypełniony, 
wytworzony, nakrdlony czym . . " ......... 45 
h. Uchronić się przfd czym, zamiast uchronić się od czego . . . . . 47 
i. Ostrzec lub przestrzec przed czym, zamiast ostzec lub przestrzec o czym 48 
j. Załować za kim, zamiast 
ałować kogo. . . . . . . . . . . . 48 
k. Cieszyć się na co, zamiast cieszyć się czym i cieszyć się z czego . . 49 
l. Przybrać na czym, zam. przybrać co. Zdobyć na czym, zam. zdobyć co 50 


. 21 
. . . 25 
26 


31 
32 


d 


. . 33 
38 
. 40 
. 43 


44 


,ł 


J 


.;- 


-... 


,
>>>
",. 


, 


'0 


II 


\ 


Str. 
,- m. Przyprowadzić kogo o upadek, o klęskę . . . . . . . . . . . 51 
n. Skraść na szkodę czyją, zdefraudować na szkodę czyją. Kradziei na 
szkodę. . . . ... . . . . . . . . . . . . . . . . . 52 
o. Graniczyć o co, zam. graniczyć z czym. . . . . . . . . . . . 53 
p. Być bezsilnym przeciwko komu, zam. być bezsilnym wobec kogo '. . 54 
4. Błędne użycie przyimków przy imionacb. 
a. Słu
yć przy wojsku, zam. słu
yć w wojsku. ... .., 54 
b. Za wyjątkiem, zamiast z wyjątkiem. . . . . . . . . . 56 
c. Niewłaściwe posługiwanie się przyimkiem dla . . . 58 
0.: Sam dla siebie, zamiast sam w sobie . . .. .., . 58 

. Dla z dopełniaczem, zam. samego dopełniacza. . 61 
. i. Przyimek dla, zamiast na albo do. . . .. .... 66 
do Wykonać co do pięciu dni, załatwić co do sześciu miesięcy, zamiast: 
wykonać co w ciągu 5-u dni, załatwić co w ciągu lub w przeciągu 
6-u miesięcy . . . . . . . . . . . '. .... 66 
e. Do oczu stawiać, zam. przed oczy, naocznie. . . .. 68 
f. Przeciwny do czego, zamiast przeciwny czemu. . . . . 70 
g. Szklanki z piwa, flaszki z atramentu. . . . . . 70 
h. Prawda jest na czym, zam. prawda jest w czym .... . 72 
i. Wpływ nad kim, zamiast wpływ na kogo. . .' 72 
k. Po myśli czego, zamiast w myśl czego. . , .. ..... 73 
I. Od imienia, zamiast w imieniu. . . . . . . . . 74 
ł. Na rzece, zam. nad rzeką. . . . . . . 74- 
m. Małteństwo za kogo, zam. małżeństwo z kim . . . . . 75 
n. Stać na bramie, zamiast stać w bramie . . 75 
. o. Po porządku, zamiast po kolei. Po zwyczaju, zamiast według zwycza- 
ju. Pod rząd, zamiast rzędem . . . . . . . . . . .. 76 
p. Wołanie za czym, zamiast wołanie o co . . . . . . . .. 77 
5 Niewłaściwe używanie wyrazów i wyrażeń swojskich. 
a. Odwoływać się na co, zamiast powoływać się na co. . . .. 77 
b. Idzie w tysiące; sięga w miljony, zamiast: dochodzi do tysięcy, lub 
wynosi tysiące; sięga miljonów, lub dochodzi do miljonów . 79 
c. O co się rozchodzi? zamiast O co idzie? o co chodzi? 80 
d. Nie śmie, zamiast: nie powinien, nie ma prawa . . . . .. . 83 
e. Wyłapać czyje listy, zamiast przejąć czyje listy. Wyłapać kogo na 
kradzie
y, zamiast przyłapać, schwytać kogo na kradzie
y. . . . 85 
f. Wydrapać się na co: zamiast wdrapać się na co. Wyleźć na co, zam. 
wleźć na co . . . . . . . . . . . . . . : . .. 86 
g. Wyłuszczyć swoje stanowisko, zamiast wyjaśnić swoje stanowisko. Wy- 
-...... ło
yć na widok publiczny, zamiast ogłosić publicznie. , . . . . 87 
h. Wydusić szybę, zamiast zbić szybę . .. ... ... 89 
I. Ubierać suknię, zam. ubierać się w suknię . . . .. .., 89 
k. Z upływu krwi zginął. Zginął w szpitalu . . . . ,. 90 
I. LeżeĆ" na chorobę, zamiast chorować, być chorym obło
nie 91 
ł. Pasy mierzą 3 kilometry długości. Góra mierzy 400 metrów wysokośCi. 
Izba mierzy lłSO metrów kwadr. . . . . . . . . . . . . . 92 


\, 


{' 


.... 


.
>>>
III' 


. 


Str. 
m. Uczynił się mrok. Uczyniło się chłodno. Uczynił się okrzyk .. 93 
n. Jawić się. zamiast stawić się. przybyć . . . . . . . . . .' 94 
o. Utrącić kogo lub co, zam: zwalczyć, obalić. Napędzić kogo, zamiast 
s . d l .. 95 
u unąc, wy a tC . . . . . . . . . . . . . : . . . . . 
p. Zastanowić sprawę, zamiast wstrzymać sprawę . . . . . . . . . 97 
r. Iść po linji miasta, zamiast spełniać życzenia miasta. Iść po linji pro- 
gramu, zam. trzymać sie programu ł t. p.. . . . . . . . . . 99 
s. Dać wyraz nadziei, zam. wyrazić nadzieję . . . . . . . . . . 100 
t. Zastępować, zastępstwo, zastępca, zam. przedstawiać. przedstawłciel- 
stwo,przedstawiciel................. 101 
u. Mieć zrozumienie dla czego, zamiast rozumieć lub zrozumieć co. . 105 
w. Wpadać w zakres czego, zamiast wchodzić w zakres czego 107 
z. Stawiać pytanie. Postawić wniosek. . Wstawić w bud
et. . .. 108 

. Zarządzenia stojące do dyspozycji. .., . " 112 
ź. Wywinąć się, zamiast rozwinąć się ., . . . ., ., 113 
al' Wpracować w tekst. . . . . . . . .. _" 114 
b l . Odprawiać prelekcje, zamiast prowadzić wykłady, albo mieć, odbywać 
wykłady a. prelekcje . . . . . . . . . . . . . . . . . 114 
CI' Na punkcie i w kierunku. zamiast: co do, co się tyczy, w celu, pod 
względem, albo: w zakresie. w dziedzinie, w obrębie . . . . . 115 
dl' A to, i to, zamiast: mianowicie. to jest . . . . . . . . . . . 118 
el' W gląd w co. zamiast wejrzenie w co, nadzór nad czym, zapoznanie się 
z czym . . . . . . . . . . . . . . . . . . 120 
fi' Ten ostatni, ta ostatnia . . . . . . . . . . . . . . 121 - 
gl' W pięćsetletnią rocznicę; zamiast w pięćsetną rocznicę . . 123 
hl' Przesyt pod względem lekarzy. zamiast nadmiar lekarzy 124 
i l . Pobór. pobory. zamiast pensja, płaca. wynagrodzenie. . 125 
kl' Wydział, zamiast zarząd . . . . . . . . . . . . . . 127 
11' Przedsiębrać urzędowanie, zamiast: spełniać czynności urzędowe. 
Przedsiębrać wpisy do ksiąg, zam. prowadzić księgi . 129 
łł' Obłąkanie zmysłów, zamiast pomieszanie zmysłów . 131 
mi' Dokładać rąk, zamiast przykładać rękę. . . . , . 131 
ni' Powołać do porządku. zam. przywołać do porządku . . 132 
Ol' Cię
kł orzech do zgryzienia, zamiast twardy orzech do zgryzienia. . 132 
PI' Szło jak z masła, lam. szło jak po maśle. . . . . . . . 133 
fi' Z dnia na dzień, zamiast z ka
dym dniem . . . . . .. . 133 
SI' Przedło
yć i przedkładać, zamiast przedstawić i przedstawiać 135 
h' Lepszy jak; inny jak, zamiast lepszy ni
. inny ni
 . . . . 137 
Ul' Czem raz bardziej, zamiast coraz bardziej . . . . . 138 
w l . Gdzieś w połowie marca, zamiast około połowy marca. 139 
YI' Do teraz. zamiast dotąd, dotychczas. . . . . . , . 139 
Zł' Jak od dawna, zaI'-łiast od jak dawna . . . . . . . . . 139 
6. Niewolnicze tłumaczenie wyrażeń obcych. 
\ 
a. W pierwszym rzędzie. W pierwszej linji . . . . . . . . 140 
b. Najwy1:szy czas, zamiast wielki czas. . . . . . . . .. . 146 
c. Wykazać się świadectwem, pozwoleniem i t. p., zamiast przedstawić lub 
złoty.ć świadectwo . . . . . . . . . . . . . . . . . . 148 


,;
>>>
, 


IV 


'\ 


Str. 
d. Wypośrodkować', zamiast zbadać, wyśledzić, dojść. ... 151 
e. Jestem przeszkodzony czym, zamiast przeszkadza mi co, albo mam 
przeszkodę, przeszkadzają mi . . . . . . . . . 153 
f. W regule, z reguły, zamiast zasadniczo, z zasady, stale. . 153 
g. Kryć się, Pokrywać się, zamiast zgadzać się, odpowiadać . . 155 
h. Za ka:tdą cenę. Na ka:tdy sposób. Pod katdym wypadkiem . 158 
i. Sprawa przyjdzie na tapet . . . . . . . . . . . . .. 162 
j. W krótkiej drodze, zamiast niezwłocznie, bez wielkiego zachodu . . 164 
k. Od wypadku do wypadku, zamiast za ka:tdym razem, albo gdy zaj- 
dzie potrzeba . . . . . . . . . . . . . . . . . .,. . 165 
l. Zapoznać, zamiast: nieuznać, niedocenić, nie ocenić, zaniedbać, pominąć.. 166 
ł. Wy praszać sobie co, zamiast zastrzegać się przeciw czemu. . .. 168 
m. W międzyczasie, zamIast tymczasem, w ciągu tego czasu . 168 
n. Miarodajny, zamiast właściwy, rozstrzygający... . . . . 169 
o. Tern niemniej, zamiast jednak:te, lub niemniej jednak. . 170 
p. Z tern. zam. z tym zastrze:teniem, z tym oświadczeniepl . 171 
r .h1dby nie był, zam. jakikolwiekby był. .. .. 172 
s. "'rzytrzymuje się podziału, zamiast trzyma się podziału. . 172 
7. Nadmiar wyrazów obcych. 
a. Absencja. zamiast nieobecność. ....... . . 174 
b. Abstynencja, zamiast \ystrzemięźliwość, powściągliwość 174 
c. Adaptacja, zam. przerobienie. zastosowanie. . . . 174 
d. Agnoskować. zamiast uznać, przyznać . . . . . . . . . 175 
· e. Annulować, anihilować, zamiast uniewa:tniać, źnosić . 175 
f. Asenterunek, zamiast" pobór do wojska, branka . 175 
g. Cyrkularny, zamiast okólnikowy . . . . . . . 176 
h. Degrengolujący, zamiast będący w upadku . . . . . . 177 
i. Delo:tować, zam. przenosić, usuwać z mieszkania . . 177 
k. Dementować, zdementować, zamiast zaprzeczyć, zadać kłamstwo . . 178 
ł. Demolować, zamiast burzyć, niszczyć . . . . . 179 
ł. Demontować, zamiast rozbijać, rozbierać na części. 179 
m. Desygnować, zamiast naznaczyć, przeznaczyć. . . . . . . 180 
n. Dewastować, zamiast niszczyć, rujnować . . . . . . 180 
o. Dezawuować, zdezawuować. zamiast wypierać się, nie. uznawać czego. 180 
p. . Ekspansja. zamiast rozszerzanie się . . . . . . . . .' .. 181 
r. Eksponować się, zamiast wystawiać się na co, nara:tać się. .,. 182 
s. Emendacje, zamiast łoprawki, sprostowania . . . . . . 183 
t. Enuncjacja, zamiast oświadczenie, przemówienie . . . . . 183 
u. Fascynujący, zamiast ponętny, pociągający, olśniewający . . . . . 185 
w. Finalizowanie, sfinalizowanie, zam. zakończenie. . . . . . . . . 185 
y. Fingować, zam. zmyślać. Sfingowany, zamiast 
myślony, podrobiony 186 
z. Fruktyfikować, zamiast przynosić korzyść, po:tyteK . . . 187 
:t. Fungować, zamiast być czynnym, urzędować . . . . 188 
Ź. Fuzja, zamiast zlanie się, połączenie. . . . . . . . . 189 
.a 1 . Gratulować do czego, zamiast :tyczyć. pozdrawiać. . .. 190 
b l . Influencja,łżamiast wpływ . . . . .'. . .' ...... 191 
.i 


F 


. 


,,-. 


.. 


, 


:...
>>>
Slr. 
CI' Ingierencja, zamiast mieszanie się, oddziaływanie. . . . . 192 
dl' Instradować, zamiast wskazać, skierować . .., . 192 
-e l . Intymować, zamiast zawiadomić, podać do wiadomości. . ., . 193 
f l . Inwigilować, zamiast czuwać . . . . . . . . . . .. .' 194 
gl' Koercja. zam. poskromienie, skarcenie. Koercyjny, zam. poskramiający, 
zapobiegawczy. . . . .. .... . 194 
hl' Koncepcja . . . . . . . . . . . . . . 195 
i l . Kondenzowany. Kandyzowany. Kanonizowany . . . . . 196 
kl' KonfIagracja, zam. po
ar, potoga. . . . . . . .. 197 
J I . Konstatować. Skonstatować, zamiast stwierdzić. . . . . . . 197 
ł l . Konsternacja, zamiast przera
enie. Skonsternowany, zamiast prz
rato- 
. 
ny, zatrwo
ony . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 
mI' Kontakt, zamiast styczność, łącznść, stosunek . . . 199 
ni' Leader, zamiast przewódca . . . . . . . . . 201 
0l' Partycypować, zam. brać udział, uczestniczyć . 202 
PI' Perpetuować, zam. utrwalać, uwieczniać . . . . . 203 
r l . Postulat, zam. wymaganie. 
ądanie . . . 204 
-6 "" ... 
.sI' Prejudykować, zam. przesądzać. . . . . . . S.L 
t l . Problemat, Problem. zam. zagadnienie . . L:Ol.' 
Ul' Produkcje, zam. przedstawienia, wystąpienia. . 20ł- 
w I . Prononsowany, zam. wypowiedziany, ogłoszony . 20
 
y I' Radirować, zam. wyskrobywać, wycierać . . 20i 
.lI' Resort, zam. zakres władzy. . . . . . ., ., - .. 208 
Ż ł . Rewelacje. zam. odkrycia, ujawnienia . . . . . 209 
Ź l' Sanacja, Sanowanie, zamiast uzdrowienie, poprawienie . 209 
.32' Sekatura, Sekowanie, zamiast dokuczanie, prześladowanie. Sekować 
zam, nękać . . . . . . . . . . . 210 
b 2 . Solucja, zamiast rozwiązanie. . . . . . 211 
.c2' Sorta. zamiast gatunek, rodzaj . . 211 
d 2 . Stabilizować. Stabilizowany. Stabilizacja .,. . . 212 
e 2 . Stremowany, zamiast zalękniony 'J . . . . . 214 
f». Sukces, zamiast powodzenie. . . . . . . . 214 
g2. Sukursalny, zamiast pomocniczy, dodatkowy .'. . 216 
h 2 . Suponować, Supozycja, zamiast przypuszczać. przypuszczenie. . 216 
i 2 . Ubikacja, zamiast pomieszczenie, pokój. . . . . . . . . 217 
k 2 . Urgować, zamiast nalegać. Urgens, zam. naleganie . . " .. 218 
1 2 , Weryfikacja. Weryfikowanie, zamiast sprawdzanie. . . . . . . . 219 
ł 2 . Widymować, zatniast poświadczać, wizować. Widymat, zamiast po- 
świadczenie, wizowanie. . . . . . . . . , . . . . . . . 220 
mi' Systować, Zasystować, zam. wstrzymać, zawiesić. . . . . . . . 220 
II. Nieprawidłowości W słowotwórstwIe. 
.:=: - 
l. Niespo
yty. zamiast niepo
yty. . . . . . . . . 
2. Spuścizna, zamiast puścizna. . . . . . . . . , . . 
3. Wychodźctwo, Wychodźtwo, zamiast wychodztwo . . . 
4. Architekta, zamiast architekt . . . . . . . . . . . . . 
5. Kontrolor, zamiast kontroler. Person al, zamiast personel 


. 


) 


v 


\ 


. 


...... 


. . 222 
.223 
. . 224 
. 226 
. . 227
>>>
Dziesiątka, zamiast dziesiątek. . . . . . 
Północny wschód, zamiast północo-wschód 
Wiarygodny, zamiast wiarogodny 
Łotyszski, ry
ski, zamiast łotyski, ryski . 
Zapewnie, zamiast zapewne. . . . . . . 
Nasampierw, zamiast nasamprzód lub najpierw. 
lali, a
ali, zamiast zali, azali . . . . . . . . . . . . . . 
Posełać, zamiast posyłać. Oddechać zam. oddychać 
Rozprószyć. zamiast rozproszyć (z dawniejszego rozpłoszyć). . 
Zaistnieć. Zaistnienie. .. .1 
Zapodać. Zapodanie . . . . 
Odczekać, zam. przeczekać '. . . . . . . . . . 
Odcią
ać. Odcią
enie. . . 
Odmyślić się, zam. rozmyślić się. . 
Ćwiczyć, zamiast ćwiczyć się. . . . . . . 
Spaźniać się, zamiast spóźniać się . . . . 
Fajdon, zam. Fedon. Feidias zam. Fidjasz: o odłacinnianiu na- 
zwisk starogreckich. . . . . . . . . . . . . . . . . . 247 


VI 


6. 
7. 

 8. 
9. 
10. 
II. 
12. 
13. 
14. 
15. 
16. 
11. 
18. 
19. 
20. 
21. 
22. 


. . . . 


., Str. 


.228 
. 228 
. . 230 
. 231 
. 232 
.233 
. 234 
. 235 
. 237 
. 241 
. 242 
.243 
. 243 
.244 
. 244 
. 245 


. . 255 
. . . 256 
. 257 
. 258 
.258 
. 260 
261 
. . . 261 
. . . 262 


. 263 
.268 
.269 
. 270 
.271 
. 273 


IV. Błędy W wymawianiu. 
1. Skarzyć, dzierzeć, drzeć, zamiast skartyć, dzierteć, drżeć.. .. 273 
2. Gortki, gortknie
, zamiast gorzki, gorzknieć . .. .... 275 
3. Murarz, murarski, zamiast mularz, mularski . . .. . 276 
4. Mięszać, zamiast mieszać. . . . . . . . . . 278 
5. . Mowca, zam. mówca. BoI zam. ból. . 
 ..., . . 279 
6
 Doktór . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 279 
1. . Piątro, na piątrze, zamiast piętro, na piętrze. . . . . . . . . . 280 
8.. ':' Rzęd, zamiast rząd . f. . . . . ". . . .. ... .. 280 


III. Błędy w odmianach fleksyjnych. 
A. Błędy w odmianie deklinacyjnej. 
1. Akta i akty. - Akt i aktów . . . . 
2. . Organa i organy. . . . . .. ... 
3. Do aresztów, zamiast do aresztu.. . . , . 
4. Odcienia, zamiast odcienie. . . . . 
5. Winne, powinne, zam. winny, powinny 
6. Wszystkie, zamiast wszystko . . . . . 
7. Ręcy swemi, zamiast rękoma I. rękami swemi . 
8. Półtora godziny, zam. półtorej godziny . . . . 
9. Gorkija, zamiast Gorkiego . . _. . . . . . . . . 
B. Błę-dy w odmianie konjugacyjnej. 
l. \Vykonuję, porównuję, .zamiast wykonywam, porównywam . . . 
2. Występy wać, napastywać, zam. występować, napastować . 
3. Umię, rozumię
 zamiast umiem, rozumiem. . . . . 
4. Podepta. Kołata, zam. podepcze, kołacze. . . . . . 
5. Ja czytał, my znaleźli, zamiast czytałem, znaleźliśmy . 
6. Jakąem krył, zamiast jakąm krył. . . . . . . '. . . . . 


. ..'
>>>
VII 


Str. 
9. Okręg, zamiast okrąg. . . . . . . . . 281 
10. Protokoł, zamiast protokuł v . . . . . . . 282 
11. Szemat, zamiast schemat. . . . .. ....... 284 
12. Kedyw, zamiast chedyw. .... . .. . 285 
13. Konzul, senzacja, zamiast konsul, sensacja . . . . 285 
14. Przechodzić: zamiast przychodzić; Przebrać, zam. przybrać. - Przysłu- 
chiwać, zam. przesłuchiwać; Przyznaczyć, zam. przeznaczyć. . 286 
15. Występuji, potrzebuj i, zamiast występuje, potrzebuje . . . . . . 288 
16. Bjały, pjasek, mjasto, zamiast biały (= b'ały), piasek, miasto . . . 288 
V. P i S O W n i a. 
. 
l. Wyrazy przyswojone typu historja, religja . . . . . . . . . 290 
2. Zakończenia ym i em w narzędniku i miejscowniku licz. pojed. zaim- 
ków i przymiotników . .. ... . . 295 
3. Imiesłowy typu zjadłszy, zam. zjadszy . . 305 
4. Zgłoski ge, ke, zamiast gie, kie . . . . . . . 307 
5. Dwóch, zamiast dwuch. . . . . . . . . . , . 310 


'" 


"..... 


\ 


- 


I 


I 


, 


-I 


,
>>>
.. 


.. 


... 


Omyłki d r u k u. .... 
.. 
" 
, '. 
str. wiersz zamiast powinllo bye 
21 15 14 oni 14 dni 
ł 34 15 od dołu wyrazu wyratenia 
37 16 pewnie motyw pewien motyw 
40 3 miłosierdztu miłosierdziu 
94 11 Jawić sie Jawić się 
. 
129 - 8 od dołu wydił towarzystwa wydił towarystwa 
132 .. 4 d wywyrazowe dwuwyrazowe I 
/ 
145 2 ptzywiąz
nie przywiązanie 


.. 


- 


... 
. 


"' 


ł 


\ 


"
>>>
, 


PRZEDMOWA. 


Książka niniejsza ma na celu przedstawienie i oświetlenie 
wyrażeń i zwrotów, obcych naturze języka polskiego, spotykanych 
dziś w pismach codziennych, w dziełach naukowych i literackich, 
jako też w mowie potocznej jednostek, które, przy pewnej nawet 
dbałości o poprawność językową, nie odczuwają nieraz wpływów 
obcego wysłowienia i nie zdają sobie dostatecznie sprawy z tego, 
co jest właściwe polszczyźnie, a co z przyrodzonemi jej właściwo- 
ściami niezgodne. 
Praca ta powstała w znacznej części z uwag, ogłaszanych 
w "Słowie Polskim" wę Lwowie w ciągu lat: 1908, 1909 i 1910. 
.Mieściły się one tam w stałej rubryce "Błędy językowe
, a. także 
. w n Odpowiedziac'h" na liczne pytania, z lakierni czytelnicy zwracali 
się do autora tych drobnych artykułów. 
Dzisiejsze wydanie nie jest jednak powtórzeniem uwag da- 
wniej drukowanych. Różni się ono naprzód układem, a prócz tego 
znacznym pomnożeniem treści. Uwagi i wskazówki tu podane 
zostały naprzód systematycznie ułożone podług pewnych kategorji, 
nadto w wielu miejscach rozszerzone późniejszemi objaśnieniami 
oraz przykładami, czerpanemi z różnych utworów i pism ostatniego 
lat dziesiątka aż do chwili obecnej. 
Co do układu treści, na początku podajemy błędy i uchybie- 
nia składniowe i stylistyczne, powstałe czy to pod bezpośrednim 
wpływem wzorów niemieckich, po części także rosyjskich, czy też 
wskutek nieznajomości składni polskiej. Następnie zamieszczamy 
nieprawidłowości z zakresu słowotwórstwa czyli tworzenia wyra- 
zów; z kolei pewne błędy w odmianach gramatycznych, jako też 
usterki w wymawianiu, niezgodnym z fonetyką ogólnego języka 
polskiego. Wreszcie wyjaśnienia dotyczące pisowni, drukowane 


Jak nie nale
y mówić i pisać po polsku. 


l 


}
>>>
2 


w swoim czasie wraz z innemi w "Odpowiedziach II w "Słowie P.", 
zestawione są o1;ecnie razem jako dział ostatni-o pisowni. 
Niezależnie od tego pozostałe "Odpowiedzi" podajemy tu ja- 
ko część dqdatkową dziełka bez zmiany formy, w jakiej były pier- 
wotnie drukowane, stosownie do otrzymywanych zapytań; grupuje- 
tylko pewną ich ilość podług treści poruszonych pytań. 
Wszelkie błędy i uchybienia przeciw poprawności językowej 
przytoczone są tutaj dosłownie wśród zdań i zwrotów, w jakich zo- 
stały przez pisarzy użyte w druku. Podajemy je w szeregach przy- 
kładów-przyznajemy-nieraz może-zbyt obficie nagromadzonych; 
obfitość ich jednak znajdJ1je usprawiedliwienie w starodawnej za- 
sadzie dydaktycznej: exempla maxime docent, którą tu świadomie 
stosowano. 
Obok wspomnianego wyżej celu wykazania błędów, spotyka- 
nych w języku dzisiejszym, pobudką do ponownego ogłoszenia 
tych uwag jest do pewnego stopnia zainteresowanie, jakie wywo- 
ływały one w swoim czasie wśród czytelników "Słowa Polskiego"; 
a prócz tego powtórn
 to ogłoszenie uczyni zadoś
 życzeniom, 
z jakiemi niejednokrotnie zwracano się do autora, by wskazówki te, 
zebrane w całość, w osobnym ukazały się wydaniu, i dziś bowiem 
oddać mogą niejednemu pożądaną przysługę. 


Adanl Antoni KrY1iski. -
>>>
WSTĘP. 


Język polski wskutek bezpośrednich stosunków Polski z są- 
siedniemi narodami--jak wiadomo-przyswoił sobie w ciągu wie- 
ków średnich wielką ilość wyrazów obcych: czeskich, łacińskich, 
greckich, niemieckich i innych, które weszły do składu jego słowo- 
zbioru i dotychczas używają się w mo
ie polskiej na równi z wy- 
fazami rodzimemi. 
Obce te jednak nabytki były natury leksykalnej, tj. dotyczyły 
oddzielnych wyrazów, jak: czeskich-z zakresu terminologji ko- 
ścielnej, łacińskich i greckich--;z ogólnej kultury, niemieckich 
z dziedziny rzemiosł, gospodarstwa, urządzeń miejskich, i t. d. 
i stały się własnością ogólną narodu, tj. weszły nie tylko do języka 
literackiego warstw wykształconych, ale także i do mowy potocznej 
ludu. Nie zmieniły one w niczym wewnętrznej budowy języka, 
nie dotknęły jego składni rodzimej, ani odlnieniły zależności je- 
dnych wyrazów od drugich, nie naruszyły też porządku wyrazów 
w zdaniu i nie wprowadziły nowych zwrotów w wysłowieniu ogól- 
nopolskim. 
Dla dokładności dodać należy wzmiankę o usiłowaniach pi- 
sarzy wieku XVI i późniejszych, którzy starali się pewne właści- 
wości składni łacińskiej przenosić na grunt polski, w błędnym 
mniemaniu, że charakterystyczne konstrukcje łacińskie takie, jak 
np. accusativus CUP1 infinitivo, lub inne, mogą być równie dobrze 
stosowane i w języku polskim. Ale usiłowania te jednostek, jako 
sztuczne i z naturą składni polskiej niezgodne, pozostały darem- 
nemi: zwroty łacińskie nie przyjęły się i nie utrwaliły w języku Ii- 
terac.kim ogólnym i w nowszej polszczyźnie wcale się nie pojawiają.
>>>
4 


Wobec tego stwierdzić należy, że wpływy obcych języków
 
jakim język polski w dawnych wiekach podlegał, dotyczą strony 
jego l
ksykalnej, to jest pomnożyły jego słowozbiór czyli zasób 
wyrazów, nie zrządziwszy zmian w wewnętrznej budowie języka 
polskiego. - 
Inny jednak stan rzeczy przedstawia polszczyzna nowsza 
w ciągu wieku XIX-go' i doby dzisiejszej. Położenie polityczne 
narodu, od czasu rozbioru kraju zmienione do gruntu, wytworzyło 
w każdej z dzielnic inne warunki życia i inne stosunki ludności do 
państw rozbiorczych. Ogólna polityka wynaradawiająca, szcze- 
. gólnie zaś giermanizacja bezwzględna od początku zaboru dwuch 
dzielnic Polski wycisnęła silne piętno na życiu wewnętrznym, a tym 
samym i na języku narodowym ludności w nich zamieszkałej: pol- 
szczyzna zarówno literacka jak i mowa potoczna życia codziennego 
w obu tych dzielnicach nosi dzisiaj wyraźne ślady stuletniego naporu 
niemieckiego. Wpływ ten dotyczy nietylko strony leksykalnej języka 
polskiego, ale sięga głębiej: oddziaływa na budowę jego wewnętrz- 
ną, obejmuje dziedzinę jego składni. Wskutek tego tok wysłowie- 
nia, porządek wyrazów w zdaniu, zależność jednych wyrazów od 
drugich częstokroć nabierają charakteru obcego polskiemu i służą 
za dowód, że w dziedzinie składni wpływy obce, szczególnie nie- 
mieckie, od wieku stale działające, znajdują zbyt słabą odporność 
w rodzimym poczuciu językowym licznych jednostek polskich, po- 
wodując najczęstsze, przeważnie bezwiedne wykroczenia językowe. 
Oczywista, że obce te nalec.iałości nie są pożądane w języku 
polskim. Chodzi więc o ich pozbycie się. Ku spełnieniu zaś te- 
go zadania niezbędne jest przedewszystkim uprzytomnienie ich 
sobie i poznanie ich nieswojskiego pochodzenia. Takie wejrzenie 
krytyczne w istotę rzeczy stwarza ,zarazem podstawę, na której 
można silniej i czujniej się obwarować i zabezpieczyć język od dal- 
szego napływu obcych mu żywiołów, niweczących zasadnicze wa- 
runki poprawności języka ojczystego. 


.
>>>
CZĘŚĆ I. 
.1. Błędy składniowe i stylistyczne. 


1. Porządek wyrazów niemiecki. 


# 


a. Na początku zdania szereg określeń, potym orzeczenie,. 
a na końcu podmiot zdania. 
Logiczny bieg myśli, a za nim naturalny porządek wyrazów 
w języku polskim wymaga wymienienia naprzód przedmiotu, 
o którym się mówi (tj. podmiotu zdania), a następnie dopiero bliż- 
szego objaśnienia tego przedmiotu bądź pojedyńczemi wyrazami, 
bądź też zdaniami określającemi i dopełniającemi. Tymczasem 
spotyka się często w budowie zdań-bez żadnej słusznej przyczy- 
ny-porządek wprost przeciwny: odczytujemy okresy, w których 
na początek wysunięto sz
reg wyrazów określających i dopełniają- 
cych, wraz z dodane mi do nich objaśnieniami w postaci całych 
zdań również określających i dopełniających, a myśl nasza wytężo- 
na pozostaje przez ten czas w niewiadomości, do czego się one od- 
noszą; w dalszym ciągu napotykamy i orzeczenie zdania, a po tym 
wszystkim w końcu dopiero sam podmiot zdania, tj. rzeczownik, 
do którego się owe naprzód wypowiedziane objaśnienia odnosiły. 
Czytamy np. »Miał nastać zwrot, aby, poszedszy w kierunku skraj- 
nego demokratyzmu, wprowadzając powszechne do parlamentu 
głosowanie, miało zaraz pa'listwo zrobić raptowny zwrot.... u (wyraz 
państwo, który należało wymienić zaraz po spójniku aby, poprze- 
dzony jest najniewłaściwiej dwoma zdaniami określającemi; po- 
winno być: aby państwo, poszedszy w kierunku i t. d... miało zaraz 
zrobić...). Inne przykłady:
>>>
6 


" Wierna dotychczas tradycjom swego oswobodzenia z pod 
jarzma tureckiego, ciążąca wiarą i językiem na wschód, niezbyt 
chętnie zwracała Bułgarja oczy na północny zachód, choć rzecz- 
nikiem zwrotu w tym kierunku był najzdolniejszy i najwybitniejszy 
z polityków bułgarskich Stambułow... II 
.Założona w r. 1817 w dawnym pałacu Kazimierzowskim 
składała się bibljoteka uniwersytecka pierwotnie z księgozbioru 
szkoły aplikacyjnej... u 
"Jest to muzeum i mauzoleum: w środku, w podwórcu, oto- 
czonym zewsząd przez cztery skrzydła gmachu, cały pokryty blusz- 
czem [kto? co?], wśród palm i oryginalnych fresków, bez napisu 
[ale co takiego]. bez jakichkolwiek pamiątkowych kamieni
znajduje 
się grób Thorwaldsena". 
"Na wspólnYll
, pod wiarą i poczciwością zaprzysiężonym 
związku zasadzając się, z'Jnierzała konfederacja wspólnemi siłami 
do osiągnięcia wspólnego celu..." - "W tym rozumieniu pojęta, 
była konfederacia dla życia politycznego narodu obosieczną 
b . " 
ronIą... 
 
n Oderwana od Polski już przy pierwszym rozbiorze, nie prze- 
szła Galicja przez ten przewrót duchowy i polityczny, który dał 
ziemiom przy Polsce pozostałym Sejm czteroletni i Konstytucję 
Trzeciego Maja". 
"Poprzedzony obradami Komitetu głównego, przez niedzielę 
obradował w obszernych ubikacjach (!) "Sokoła" krajowy dorocz- 
ny zjazd stronnictwa demokratyczno-narodowego". [Powiedziano 
naprzód: jaki, potym: co, kiedy i gdzie robił, a na końcu dopiero: 
kto to był taki!] 
"Gnane wolą zwycięstwa, ulokowane przez przewidujące do- 
wództwo na właściwych stanowiskach, zdobyły tutaj korpusy nie- 
mieckie i austriacko-węgierskie takie sukcesy, jakie nawet w tej 
wojnie należą do rzadkości". 
"Po kilkomiesięcznym pobycie w Monachjum, gdzie przeby- 
wał [kto?] na studjach jako stypendysta Towarzystwa Zachęty 
z funduszu Michała hr. Sob
ńskiego,powrócił do Warszawy J. Rysz- 
kiewicz (syn)". 
"Dyskretnie przemilczana przez prasę ukraińską [kto, co?], 
nie znalazła także należnego ocenienia i wśród nas broszura Iwa- 
na Tywonowycza, nosząca charakterystyczny tytuł: » Towarzystwo
>>>
7 


bandytów.-Nasi narodowi luminarze.-Z podania registratora na- 
rodowego paskudztwa«". 
"Uwolnione od ucisku rosyjskiego i powołane do samodziel- 
nego życia państwowego będzie mialo Królestwo Polskie, jako wy- 
sunięta placówka kultury Zachodu wielką misję do spełnienia". 
Równie zawile i chaotycznie przedstawiają się okresy, w któ- 
rych orzeczenie umieszczone jest wprawdzie po podmiocie, ale sam 
podmiot odsunięty gdzieś ku końcowi okresu, gdyż miejsce naczel- 
ne zajmują określenia wraz z dopełnieniami. do owego podmiotu 
się odnoszące. Oto przykłady podobnego wysłowienia niepol- 
skiego. 
"Bezsilne wobec samowoli władz, nie uznających żadnych 
praw, chwytających się wszelkich środków moralnego i materjal- 
nego ucisku, oslabione przez ruinę ekonomiczną i dokonywujący 
się [zam. dokonywający się] po r. 1864 ciężki w tak trudnych wa- 
runkach proces ekonomicznego i klasowego przekształcenia, spole- 
czeństwo polskie uległo przygnębieniu moralnemu, wyrażającemu 
się w zobojętnieniu dla przeszłości i przyszłości beznadziejnej, od- 
daniu się zabiegom materjalnymt;. 
[Na czele mamy tu określenie jedno, potym drugie, a każde 
z nich rozwinięte już to osobnemi zdaniami, już to szeregiem wy- 
razów określających, ale nie wymieniony wyraz określony i dopiero 
po 5-u wierszach tych określeń wypowiedziany podmiot: społe- 
czeństwo polskiej. 
TJStworzone w momencie przełomowym polityki napoleoń- 
skiej z inicjatywy cesarza [co ?], za zgodą i zezwoleniem Aleksan- 
dra, lecz z pominięciem Austrji, której obawy brano jednak po- 
ważnie w rac h u bę, Księstwo warszawskie, przez połączenie swoje 
z Saksonją stawało się siłą, która w systemie europejskim mogła 
zastąpić Prusy..." 
"Od początku zdecydowany powiększyć księstwo, a nie mo- 
gąc tego okazać, niepewny [kto?] postanowienia Aleksandra, któ- 
rego dwuznaczna polityka »zraniła jego serce«, Napoleon nie po- 
zwala na początku mówić o Galicji...« 
"Postawione przed alternatywą albo pogodzenia się z Cze- 
chami [kto, co ?], albo usunięcia z przodującego w państwie stano- 
wiska przez rządy biurokratycznego absolutyzmu stronnictwo 
chrześcijańsko-społeczne, potrafi chyba wyzwolić się i t. d." (za-
>>>
.... 


8 


miast: stronnictwo chrześ.-społeczne, postawione przed alternatywą 
i t. d... potrafi...). 
" Wskrzeszone przez niezłomną logikę dziejów, oparte mocno 
o (!) naturalne swe podstawy narodowe [zam. oparte na podsta- 
wach narodowych], związane [ale co?] wdzięcznością i przyjaźnią 
z tymi, których mądrości i sprawiedliwości zawdzięczać ma swoje 
istnienie, państwo polsk
e zachowa na zawsze w pamięci imiona 
tych wielkich monarchów..." 
"Zaskoczona tym pierwszym dniem zmiany, nieprzyzwycza- 
jona [kto taki?] do tak wczesnego ustania ruchu w lokalach publicz- 
nych, mniej niż kiedykolwiek skłonna do wczesnego spoczynku 
Warszawa tłumnie wyległa z lokalów publicznych na ulice". 
"Z konstelacji politycznej europejskiej wynika. że nieposia- 
dająca [kto?] w Armenji własnych interesów bezpośrednich Anglja 
stanęła po stronie Rosji". . 
"Zapowiadana od dłuższego czasu, usilnie przez naj szersze 
warstwy ludności pożądana [ale co ?], a do rozwoju nowożytnego 
społecznego życia i do potrzeb nowoczesnego sposobu prowadze- 
nia wojny zastosowa.na dwuletnia służba wojskowa tworzy podsta- 
wę leżącej przed nami ustawy wojskowej". 
"Pod gradem kul, pełne uciekinierów, przesycone inteligien- 
cją zbankrutowaną, nękane przez spekulację niegodną [ale co ?], 
dające przytułek tysiącom okolicznych mieszkańców, spalonych, 
zrabowanych, do nędzy przywiedzionych, miasto nasze zachowało 
.w moment (== w momencie) przełomu spokój, panowanie nad sobą, 
swobodną godnośe t . 


Nie mniej cudzoziemską budowę przedstawiają okresy, w któ- 
rych orzeczenie lub część tylko orzeczenia wysunięto naprzód, na- 
stępnie wypowiedziano szereg określeń, odnosząeych się bądź do 
orzęczenia, bądź do podmiotu jeszcze niewymienionego, a dopiero 
po, tym wszystkim w końcu zdania umieszczono podmiot, jak oto 
"Gubiły się w dziwnie rozko
znym szmerze słodkie, dyskret- 
ne [ale co ?], do rytmicznego spadku drobnych pereł na szklaną 
czarę podobne dźwięki harf" [stylizacja niemiecka, krasomówstwo 
rażące przesadą f]. 
"Miała zatem. wobec uroczyście proklamowanego stanowi- 
ska Koła polskiego względem rządu z powodu pokoju zawartego 
z Ukrainą, zwrócić uwagę okoliczność, że nakrótko przed podaniem
>>>
9 


się do dymisji, a więc w charakterze urzędowym, bar. Goetz odbył 
z prezesem ministrów, dr. Seidlerem dłuższą konferencję". 
"Ale }est to oparta na piśmie św.. w znacznej jednakże części 
ubarwiona fantazją średniowieczną a. w części dziwacznie rozsze- 
rzona opowieść o stworzeniu". [Porządek i myślenia i pisania nie- 
miecki]. 
"Ale ponad to wszystko góruje jego (Czerkawskiego) wy- 
trwała, tak wytrwała, że aż uporna, przed żadną przeszkodą nie 
cofająca się [ale co ?], wielokrotnie ponawiana i rozlicznymi spo- 
sobami, więc w memorjałach .do senatu, wnioskach sejmowych 
i w Radzie Państwa prowadzona akcja o uzupełnienie Uniwersy- 
tetu naszego wydziałem lekarskim". 
"Powstała i przyjęła się szybko [co takiego?] w naj szerszych 
kołach narodu bez względu na zabarwienie stronnnicze lnyśl za- 
pewnienia odpowiedniej reprezentacji mniejszościom przez zapro- 
wadzenie wyborów proporcjonalnych" (we Francji). 
"Z powodu złego stąpu linji kolejowej amurskiej }est połą- 
czenie między bolszewikami transbajkalskiemi a bólszewikami 
z nad okolic Am uru b(;trdzo powolne i utrudnione". 
"Ze sprawozdania skarbnika p. K. Rzepeckiego wyjmujemy 
dwa szczegóły, a m. że l stycznia (1913) wynosił stan kasy prze- 
szło 700 mk., a obecnie z górą 1200 mk." 
"Z powodu 50-letniego jubileuszu kapłańskiegó ks. biskupa 
Pelczara.... złożyła 2 b. m. (lipca 1914) 'l9ieczór dostojnemu}ubila- 
towi gratulację wo}skowość, reprezentowana przez gieneralicję i ko- 
mendantów poszczególnych pułków". [Powiedziano naprzód, że 
"z,łożyła", następnie-kiedy, oraz-komu, wkońcu-co złożyła, a po 
tym wszystkim dopiero-kto złożyłl]. 


Nie tylko podmiot w mianowniku, ale również rzeczownik 
użyty w innym przypadku bywa poprzedzany na sposób niemiecki 
szeregiem qkreślających go wyrazów. Tak np. 
"Dnia l b. m. (maj 1913) pociąg osobowy na przestrzeni mię- 
dzy Rudnikiem a Niskiem najechał na pozostawione bez dozoru 
3-letnie dziecko Franciszka Warchoła z Borowiny i zabił je na 
mi
scuu. _ 
"Prawie nagła śmierć sułtana Solimana pod murami położo- 
nego [sułtana?] nad rzeCzką Almas warownego Szigetu, i obwoła- 


,
>>>
- 10 - 


nie syna jego Selima następcą..." (zam: ...pod murami warownego 
Szigetu, położonego nad rzeczką...). 
"Już kilkakrotnie na dom poselstwa austrjackiego strzelano, 
aby międ
y ta'J1l chwilowo zgromadzonymi poddanymi wywołać 
zamieszanie" [zam: między zgromadzonymi tam chwilowo...] 
"Uczył się w \\,"arszawie, gdzie chodził do utworzonego świe- 
żo przez Wielopolskiego drugiego rządowego gi'J1lnazjum" (nekro- 
log W. Bełzy). 
"Jest on (Sienkiewicz), po Mickiewiczu jednym z najświet- 
niejszych przedstawicieli tej kłasy, zastępującej poniekąd nie bio- 
rący w życiu narodowym udziału lud polski" (I). 
"Dzienniki francuskie ogłaszają podpisaną rco?] przez jene- 
Tała Howarta i członka drugiej dumy, Wostrokina, odezwę uchwa- 
loną dnia 18 czerwca r. b. (1918) na zjeździe w Charbinie, a doma- 
gającą się od sprzymierzeńców... przyjścia z pomocą Rosii((. 
"Nad Tagliamento trzymającego się jeszcze na wschodnim 
brzegu rzeki pod Pinzano i Latisana wroga częściowo odrzucono, 
częściowo zaś wzięto do niewoli". 
. 
. "W szczuplej, dostojnością słowa i cyzelaturą formy [ale 
w czym?] szczytów artyzmu sięgającej wiązance poezji ukazał się 
K. Górski jako twórca bogatej treści doznań (!) duchowych". 
Z przykładów powyższych widzimy, jak dalece cudzoziemską 
-- wprost niemiecką-postać przedstawiają wyrażenia, w których 
przymiotnik lub imiesłów, położony jest na początku, następnie 
opatrzony różnemi dopełnieniami lub określeniami, a w końcu do- 
piero wymieniony rzeczownik, z tym naczelnym przymiotnikiem 
logicznie związany. Oto jeszcze przykłady zdań podobnie zbudo- 
wanych: 
"Zawarty pomiędzy delegatami szwajcarskiej Tady związko- 
wej i rządu cesarsko-niemieckiego traktat handlowy obecnie jest 
przez strony ratyfikowany" (zam: traktat handlowy, zawarty po- 
między i t. d. obecnie jest przez strony ratyfikowany). Albo też: 
"Artykuł 3-ci uzasadnionej (czego?) przez p. m inistra skarbu 
na posiedzeniu sejmu w dniu S-tym b. m. (marca 1919) ustawy 
o powszechnej pożyczce państwowej... u. 
"Była wzmianka o złośliwym szykanowaniu przez inspektora 
w Nadwórnie... założonej przez miejscowe Koło Tow. Szk. lud. 
w ubiegłym roku szkoły w przysiółku Brettheim koło Nadwórny". 


ł 
t 
,
>>>
11 - 


"Udrżał przypomina złożone na ostatniej konferencji przy- 
wódców klubów imieniem unji słowiańskiej oświadczenie". 


Podobna budowa zdań, zwłaszcza zaś nagromadzanie okre- 
śleń i dopełnień pomiędzy orzeczeniem i podmiotem zdania, lub 
pomiędzy orzeczeniem i dopełnieniem, czyni nieraz z okresu zlepek 
wyrażeń skłębiony, rażący swą rozwlekłością i nienaturalnością, 
a do tego zawiły i w swym wysłowieniu ciężki, niepolski. Oto parę 
ustępów takiej budowy okresów kilkonastowierszowych, w któ- 
rych starano się przedstawić rysy twórczości literackiej Sienkie- 
wIcza: 
.,Niewątpliwie w bogatej tak świetnej blaskiem artyzmu twór
 
czości literackiej, w jej oddziaływaniu różnostronnym i tak rozle- 
głym, w osiągniętym przez nią wpływie wychowawczym w obrębie 
własnego narodu i uświadomieniu ludzkości o żywotności tego za- 
pomnianego ludu i jego wartości, zużytkował i unieśmiertelnił ca- 
ły zasób swojego ducha, rozwijającego się w czynnym, ruchliwym 
życiu, objawiającego swoje bogactwo i energję w coraz szerszym 
kole zainteresowań umysłowych, pogłębianiu uczuciowości, wrażli- 
wości artystycznej i poj mowaniu zadań życia narodowego". 
"To bogactwo pozwoliło mu dokonać to, czego, mimo wszech- 
ludzkiej doniosłości gienjuszu, nie osiągnął dotychczas Mickiewicz, 
ani gienajalni jego współzawodnicy-Słowacki i Krasiński: opano- 
wać duszę polską we wszystkich warstwach społecznych, na całym 
obszarze ziem polskich i rozrzuconych po całej Europie i Ameryce 
osad, skupiających kolonistów i robotników polskich, a jednucze- 
śnie zainteJ'esować swą twórczością, świeżością treści i świetnością 
artyzmu świat cały, któremu odsłonił niedostępne i nieznane do- 
tychczas życie współczesne i barwną przeszłość dwudziestomiljo- 
nowego narodu osiadłego od wieków w środku Europy, ale pozba- 
wionego po 9-wiekowym państwowym istnieniu, praw politycznych 
i usuniętego z kart gieograficznych i świadomości obojętnych na 
jego losy ludów". 
b. Przymiotnik przed rzeczownikiem. 
Zwykle w języku polskim przy określaniu pewnego przed- 
miotu wymienia się naprzód rzeczownik,. wyrażający ów przed- 
miot, a po nim dopiero przymiotnik określający. Dzieje się to za
>>>
12 - 


sadniczo, jeżeli chodzi o uwydatnienie zapomocą przymiotnika 
cechy istotnej, stalej owego przedmiotu, wyrażonego rzeczowni- 
kiem, rysu uzupełniającego samą istotę rzeczy lub związanego 
z jej istotą. Mówimy więc: Królestwo Polskie, Ziemia Bialska, 
Księstwo Cieszyńskie, Województwo Podlaskie, miasto stołeczne, 
miasto powiatowe, Rzecz-pospolita, królowie elekcyjni, Rada miej- 
ska, komitet narodowy, Izba prawodawcza, Uniwersytet warszaw- . 
ski, Szkoła Główna, język polski, wykłady publiczne, półrocze 
zimowe, profesor zwyczajny, docent prywatny, szkoła ludowa, gi- 
mnazjum męskie, teatr letni, zakład kąpielowy, higjena szkolna, 
łódź podwodna, sztuka włoska, okopy francuskie, izba handlowa, 
poselstwo tureckie, skład apteczny, drzewo owocowe, ruda żelazna, 
groch polny, piwo bawarskie, obraz olejny, podręcznik szkolny, ży- 
cie wiejskie., rozwój umysłowy, fundusz wieczysty, wiadomości urzę- 
dowe, zebrania prywatne, $wiatło elektryczne, dom murowany i t. p. 
Szczególnie i to bezwarunkowo w języku polskim przymiot- 
nik kładzie się po rzeczowniku, jeżeli wraz z tym rzeczownikiem 
stanowią one nazwę gatunkową, tj. jeżeli określenie przymiotniko- 
we łączy się ściśle z samym przedmiotem w jedno pojecie; np. w ze- 
stawieniach: Morze Czarne, Ocean Atlantycki, Azja Mniejsza, Stany 
Zjednoczone, Ameryka Północna, Królestwo Polskie, ulica Święto- 
kr
yska, aleje Ujazdowskie, Państwa Skandynawskie, Półwysep 
Apeniński, góry Olbrzymie, górale Zakopiańscy, prawo mazowiec- 
kie, statut wiślicki, starosta warszawski, senat rzymski, rada szkol- 
na, koło polskie, Sejm warszawski, bank handlowy, towarzystwo 
naukowe warszawskie, sąd kryminalny, izba obrachunkowa, wy- 
stawa powszechna, radca tajny, sąd ostateczny, środa popielcowa, 
jezyki słowiańskie, językoznawstwo porównawcze, gieometrja wy- 
kreślna, rachunek różniczkowy, prace filologiczne i t. p. 
Język polski zgadza się pod tym względem z językiem łaciń- 
skim i francuskim (porów. senatus romanus, bellum civile; la lan- 
gue fran
aise, exposition universelle i t. p.), nie zgadza się zaś 
z zasadą porządku tychźe wyrazów w języku niemieckim i rosyjskim, 
gdzie naodwrót pierwsze miejsce zajmuje przymiotnik określający, 
a po nim dopiero następuje rzeczownik określony. Skutkiem też 
jednego z tych obcych wpływów niektórzy odwracają odwieczny 
porządek wyrazów polski, mówiąc i pisząc niewłaściwie:
 Czarne 
Morze (Schwarzes Meer, Czernoje more), Mała Azja (Klein:Asien, 
Małaja Azja): Zjednoczone stany (Vereinigten Staaten), Bajkalskie 


,
>>>
- 13 - 


jezioro, rzymskie prawo (rimskoje prawo), niemiecki język (deut- 
sche Sprache), tajny radca, powszechna wystawa, narodowa poli- 
tyka, ekonomiczna działalność, ekonomiczny byt, intenzywna ho- 
40wla, poselska izba, lub 'nawet poetycznie opiewany "Oddalony 
szum modrych faj Śródziemnego lnorza i majestatyczny spokój 
t " . t 
na ury... 1 . p. 
Poddanie się wzorom niemieckiego wysłowienia widoczne jest 
w zdaniach takich jak następujące: 
. ,,(Kratter) chwilowo zastępował w r. 1801 profesora politycz- 
nych umiejętności u (zam: prof. umiejętności politycznych). 
"Profesor naturalnej historji, kiedyś podobno oficer artylerji 
Eman. Kirschbaum, wydawał we Lwowie MiliHirische Zeitschrift 
r. 1803" (zam: profesor historji naturalnej). 
"Maramorosz ...zamianowany w r. 1806 na katedrę moral- 
nej teologji" (zam: teologji moralnej). . 
" We Lwowie już w r. 1808 restytuowano nadzwyczajne kate- 
dry naturalnej historji i praktycznej gieometrji" (zam: katedry 
nadzwyczajne historji naturalnej i gieometrji praktycznej). 
"Stecker wykładał w zimoWYl1
 półroczu chemję rolniczą, po- 
równaw.czą i teoretyczną fizjologję, a w drugim wszystkie gałęzie 
rolniczej nauki... Od r. 1824 stal Stecker na czele t. z. Ekono- 
micznego Instytutu" (po polsku mówimy: w półroczu zimowym; 
fizjologję porównawczą i teoretyczną; gałęzie nauki rolniczej; Insty- 
tutu ekonomicznego i t. p.). 
"Król Węgier Ludwik z Andegawe1iskiego domu". 
"Zwycięstwo odniesione... nad Strawą rzeką" na połud. 
Wilji" (zam: nad rzeką Strawą). 
"Wczoraj obradował wykonawczy komitet niemieckiego 
związku wolnomyślnego". 
"Podjęto akcję zaraz na pierwszym konstytucyjnym sejmie 
galicyjskim r. 1861" (zam: na pierwszym sejmie konstytucyjnym 
galicyjskim...), i t. p. 
W języku polskim przymiotnik określający kładzie się przed 
rzeczownikie1J
 wtedy, jeżeli ten przymiotnik wyraża cechę przy- 
padkową przedmiotu, lub jego przymiot, zaletę, wadę, stosunek, 
lecz nie stanowi jego istoty, istota bowiem samego przedmiotu 
wyrażona jest i tkwi w samej nazwie rzeczownikowej. Mówimy 
n p. w tych razach: dobry sąsiad, wierny sługa, śmiały chłopiec, 
,
>>>
- 14 - 


czcigodny panie, łaskawy dobrodzieju, nowe prawo, piękny widok, 
ogromny pożar, nieprzyjemne zdarzenie, święte słowa, zdrowa 
myśl, próżne starania, przeważna część, przyszłego roku, w pierw- 
szą rocznicę, nowe ogłoszenie, odbędzie. się uroczyste nabożeństwo, 
pierwsze zebranie ogólne, walne zebranie, burzliwe posiedzenie, 
na drugim piętrze, w Strasznym dworze, na Nowym Świecie, na 
Krakowskim Przedmieściu, na Starym Mieście, na lewym brzegu 
Wisły, na całym świecie i t. p. 


c. Zaimek k t ó r y na miejscu 2-gim, lub 3-im, a nieraz 
i dalej, zamiast na początku zdania. 
Zaimek względny który w języku polskim zaczyna zdanie 
określające (względne) i kładzie się zawsze po wyrazie, do którego 
się odnosi, a więc na czele zdania określającego. Zachodzi to za- 
równo wtedy, gdy zaimek jest użyty w mianowniku (który, -a, -e), 
jako też gdy położony w dopełniaczu lub każdym innym przypadku 
zależnym, bądź bez przyimka, bądź też z przyimkiem. Mówi się 
np. Rozkaz, którego wykonanie wymaga niezwykłej rozwagi.. ; Pro- 
jekt kasy, której otwarcia oczekują...; Nieprzyjaciel, przeciw które- 
mu wystąpienie wymaga sił olbrzymich...; Skargi i zażalenia, wsku- 
tek których przedsięwzięto środki... i t. p. 
Przestawianie zaimka względnego z miejsca naczelnego 
w zdaniu określającym na miejsce dalsze jest w polszczyźnie błę- 
dem, powstałym pod wpływem języka rosyjskiego, a następnie 
szerzonym drogą naśladownictwa. Błędne są więc wyrażenia: 
Rozkaz. wykonanie którego wymaga...; Projekt kasy, otwarcia któ- 
rej oczekują...; Nieprzyjaciel, wystąpienie przeciw które1Jut._. i tym 
podobne sposoby wysłowienia, ściśle podług wzorów rosyjskich 
urobione i dotychczas jeszcze w pismach polskich spotykane, jak oto 
" Wpływowi słów wyrzeczonych w Pradze przypisać należy po- 
kojowy nastrój, jaki panował na ostatnich posiedzeniach Sejmu ga- 
licyjskiego, wyrazem którego było końcowe przemówienie pol- 
skiego delegata, hr. Tarnowskiego" (zam: którego wyrazem było...) 
"Zawiniła tu ekonomja klasyczna, do wyznania wiary któ- 
rej należy kosmopolityzm kapitału, obrotu i pochodzenia towaru". 
"Zaledwie dziesięć tysięcy rozumów przeważy niekiedy błąd, 
ciężaru którego lękam się tym bardziej..." 
"Po drodze Serbowie zmuszeni są porzucać działa, odcinając 
tylko konie, na dolę których spadło obecnie największe brzemię,
>>>
- 15 - 


na tyłach oczekują ich bezdrożne góry Albapji" (rosyjs: na dolu 
kotorych ..) 
"Dla Polski Wisła nie jest pograniczem, lecz centralną arterją 
komunikacyjną, rozgałęzienia której obejmują kraj cały". 
"Armja niemiecka, która stoczyła wałkę pod jezio'}oami (!) Ma- 
zurskiemi, otrzymała posiłki w sile 6 korpusów, trzy z których 
przewiezione zostały z innych punktów frontu wschodniego ll . 
"Widok na polankę w lesie, na ciemnym tle którego rysują 
się białe sukmany powstańców" (zupełnie podług wzoru rosyj- 
skiego ). 
"Pokój z Ukrainą nie będzie otwarciem epilogu wojny, lecz 
pozostanie jednym z jej fragmentów, symboliczne znaczenie. któ- 
rego zmniejsza się jeszce przez fakt, iż zawierająca pokój Ukraina 
w gruncie rzeczy nigdy państwom centralnym nie wypowiadała 
wojny, lecz odziedziczyła ją jedynie po cesarskiej absolutnej Rosji" 
(zam: którego znaczenie symboliczne). 
"Pan Trocki ogłasza stan wojenny za zakończony. Jest to 
całkowicie jednostronne oświadczenie, na zawartość (I) którego 
strona przeciwna może odpowiedzieć tak, jak jest dla niej dogodne" 
(po polsku: na którego treść...) 
"Kupcy i spekulanci, dla określenia wartości moralnej któ- 
rych sięgnięto do zoologji i nadano nazwiska hijen, szakali i pija- 
wek, czytają z ironicznym uśmiechem literackie utwory ...i dalej 
podwyższają ceny". 
"Najbardziej uświadomione i przygotowane do życia spo- 
łeczno-narodowego było u nas ziemiaństwo, znaczna część którego 
jednak niestety emigrowała". 
"Głównym celem wojny jest zadanie nieprzyjacielowi naj- 
większych możliwie strat, przyczym dokonywać tego należy bez 
ustępowania o ile możności terytorjum, lf.,trzY1nanie którego jest 
ważnem " CI). 
"Korpus w ten sposób znalazł się w trudnym położeniu, 
wyjść z którego udało się tylko poszczególnym jego oddziałom'.. 
"Na z
emi istnieją rozmaite związki żelaza, tworząc rudy 
i wchodząc w skład wszystkich prawie skał, po zwietrzeniu których 
dostają się do ziemi, a z niej do roślin i zwierząt". 
JJ Oczy świata całego zwrócone są w chwili obecnej na stolicę 
Turcji, pod lllUral1li której rozgrywa się jeden z wielkich epizodów 
wielkiej wojny". 


..
>>>
- 16 - 


, 


I 
"Aresztowani tragarze Moszek Bornstein i Eli Goldreich 
oświadczyli, że bagaż ów (4.000 egzemp. "Kolejarza-Komunisty"), 
znaczenia i przeznaczenie którego nie znają, I powierzył im jakiś 
izraelita, nazwiska którego jednakże nie pamiętają..." 
" Wspomnieć również należy o nieudanej spekulacji jaja
i, 
grolnadząc które spekulanci zapomnieli, iż na święta nie będzie się 
piec ciast, a więc jaja są zupełnie zbyteczne". 
"Są wprawdzie łodzie podwodne, promień działalności któ- 
rych wynosi nawet 4.500 mil". 
"W bitwie pod wsią Blino na prawym brzegu Wisły... odzna- 
czył się szczególnie podchorąży uralskiego pułku kozaków, Mart y- 
now, dzięki przytomności umysłu i dzielności którego nieprzyja- 
ciel poniósł wielkie straty..." I t. p. 


. 


Natomiast prawidłowe są wyrażenia, w których zaimek 
względny poprzedzony jest bądź to przyimkiem (do, dla, przeciw, 
wskutek, wobec, wśród...), bądź też wyrażeniem przyimkowym, tj. 
mającym znaczenie przyimka, np. zapomocą, przy pOlJ1ocy, za po- 
średnictwem, mocą, na mocy, na' zasadzie, na podstawie, w czasie, 
w ciągu, w miarę i t. p. Prawidłowy więc jest porządek w zdaniach 
takich, jak oto: Język jest narzędziem, za pomocą którego członko- 
wie społeczeństwa ludzkiego porozumiewają się wzajemnie;- 
Ogłoszono prawo, na mocy którego każdy obywateL.; Opracowano 
nową taryfę celną, przy pomocy której rząd. niemiecki ma na- 
dzieję...; Dziesięć minut przerwy, wczasie której uczniowie... i t. p. 
Niektórzy jednak z piszących w zbytniej ostrożności, by nie 
popełnić rusycyzmu, umieszczają i w takich wyrażeniach przyim- 
kowych zaimek który na początku zdania, i wskutek tego wpadają 
w niepotrzebną przesadę, jak np. w zdaniach następujących: 
"Dr. Droyen przedstawił akademji... nową surowicę, za której 
pomocą leczy..." (zamiast: zapomocą której...) ;-" Właściciel lom- 
bardu powołał się na przepisy, na których zasadzie za przechowy- 
wanie rzeczy..." (zam: na zasadzie których...); - "Ukaz do mini- 
stra skarbu, którego mocą rozkazano podwyższyć cło..." (zam: mo- 
cą którego...); - "Pożar zniszczył dokumenty, na których mocy 
oskarżyć było można winnych nadużyć" (zam: na mocy których). 
"Ułożono pamiętny traktat brzeski z dnia 9 lutego (1918), na któ- 
rego mocy Podlasie i Chełmszczyzna zostały oddane Ukrainie" 
(zam: na mocy którego...) i t. p. .
>>>
- 17 - 


Wyrażenia przyimkowe, wskazane tutaj w nawiasach, mają 
. znaczenie przyimków, mogą więc, a nawet powinny poprzedzać za- 
imek względny, od nich bezpośrednio zależny, podobnie jak to 
rzecz zwykła po przyimkach prostych (w, r, po i t. d.). 


d. "Zaś"," bowiem" na czele zdania, 'zamiast na miejscu 
drugim. 
. . 
Obok dość znacznej swobody rozmieszczania pojedyńczych 
.wyrazów w zdaniu, są pewne właściwości stylu polskiego, krępu- 
jące poniekąd tę swobodę, wymagające ściśle określonego miejsca 
dla niektórych wyrazów. Do tych właściwości należy starod8.wna 
zasada, według której spójniki zaś i bowiem nie mogą stać na czele 
zdania, ani też zajmować miejsca trzeciego lub dalszego w tym 
zdaniu, lecz jedynie miejsce drugie, bezpośrednie po wyrazie na- 
czelnym. 
Wiadomo, że dzisiejszy spójnik przeciwstawny zaś używa się 
wtedy, jeżeli wypadnie łączyć ze sobą dwa sądy, pozostające 
w pewnym do siebie przeciwieństwie; używa się więc w znaczeniu: 
przeciwnie, lecz, a, i kładzie się zawsze na drugim miejscu w zda- 
niu; np. Obaj zawinili: pierwszego postępek lekkomyślny, drugfego 
zaś występny. Albo: My tutaj troszczymy się o wszystkich, on 
zaś używa odpoczynku i t. p. Taka już jest właściwość stylu pol- 
o . 
skiego, wiekami wyrobiona i uświęcona: jak spójniki ale, lecz 
(przeciwstawne) nie mogą zajmować innego miejsca w zdaniu 
tylko naczelne, tak znowu spójnik zaś kładzie się tylko na miejscu 
drugim
 l) 
Od tej zasady, stale zachowywanej w pismach pierwszorzęd- 
nych stylistów polskich, niektórzy nowsi pisarze, przy braku po- 
czuc;ia swojskości wysłowienia, odstępują nieraz w ten sposób, że 
spójnik zaś wysuwają na czoło zdania przeciwstawnego, albo 
też umieszczają go ba miejscu trzecim i dalej w zdaniu. Oto przy- 
kłady takich usterków stylowych: 
Spójnik ale na dalszym miejscu zam. na początku zdania: 
"Wyszedł z domu, w parę minut ale usłyszał szczekanie 
psa" (zam: ale w parę minut.. .). 


l) -Podobnie w języku łacińskim tylko na drugim miejscu w zdaniu kła- 
dą się spójniki: autem i vero, a na czele zdania spójnik sed. 


Jak nie naldy mówić i pisać po polsku. 


2 


\
>>>
- 18-- 


, 



 Spójnik zaś na pierwszym miejscu: 
"Papiery kancelaryjne zostawiono na miejscu, zaś wszystkie 
papiery mające styczność ze sprawą B. zabrano. . ." (zamiast: 
wszystkie zaś papiery, mające styczność.. .). 
II Wityk Hlibowieckiemu osobiście nic nie zarzucił, zaś za- 
rzuty, podniesione przeciw stronnictwu, odparł później imieniem 
klubu" (zam: zarzuty zaś, podniesione.. .). 
"Zaś równocześnie w jasnych barwach malowano sielankę 
rządów austrjackich . . ." (zam: Równocześnie zaś.. .). 
"Dawniej nie zakładano protestu przeciw podobnemu postę- 
powaniu, zaś wczoraj protest taki choć spóźniony się odezwał" 
(zam: wczoraj zaś protest.. .). 
"Komisja budżetowa załatwiła... na podstawie referatu 
p. Krzeczunowicza część budżetu krajowego..., zaś na podsta- 
wie referatu p. Stefczyka wyda
ki... u. 
"Jako profesor w uniwefsytecie początkowo wiedeńskim, zaś 
później czeskim, położył wielkie zasługi..." (zam: później zaś.. .). 
"Zaś następna epoka 1849 -1860, jako epoka reakcji..." 
(zam: Następna zaś epoka. . .). 
"Zaś tymczasem ciągle czekać sejmu.. ." (zam: Tymczasem 
zaś ciągle czekać. ..). 
"Zaś od doby zniszczenia hiszpańskiej Armady i złamania 
floty holenderskiej..." (zam: Od doby zaś zniszczenia.. J. 
"Była ustanowiona w dniu tym konstytucja, zaś ustanowiono 
ją, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencję 
polityczną, niepodległość zewnętrzną. ., narodu". 
"Nie zaś poszczególny.wypadek jest przedmiotem działania 
idei celowości, lecz abstrakcyjna zasada". I t. p. 
Spójnik zaś odsunięty w głąb zdania: 
"Sercem węglowego Zagłębia są zaś pow. Bialski, Chrzanow- 
ski, Wadowicki" (zam: Sercem zaś Zagłębia w
glowego.. .). 
"Spory miały zaś na fazie charakter akademicki" (zam: Spo- 
ry zaś miały na razie. . .). 
ftZ drugiej strony mamy zaś wyznania poety o jego niezdol- 
ności do formy wierszowanej" (zam: Z drugiej zaś strony.. .). 
"Nota wysłana w odpowiedzi przez rząd niemiecki stwarza 

aś nowe położenie, którego ewentualnym najbliższym następ- 
stwem będzie zapowiedziane przez rządy koalicji zerwanie roko- 
wań pokojowych.. .". 


v 
'*
>>>
- 19 - 


"Obecne rozwiązanie sprawy polskiej zaś przynosi nam 
wzmocnienie wobec Rosji, a to jest tak podczas wojny, jak pod- 
czas pokoju najważniejszem" (I). 
"W przyszłym układzie światowym gospodarstwa będą zaś . 
rzeki i kanały daleko większe miały znaczenie dla eksportu niż 
dotąd, większe mianowicie niż koleje". 
"Co do dawnych Węgier zaś, obejmujących tak samo pięć 
na
odowości, to widzieliśmy, co się z niemi stało, gdy obalono pa- 
nowanie madziarskie". 
Zamiast samego spójnika zaś na czele zdania spotyka się 
niekiedy, jakby jego wzmocnienie w postaci a zaś - niewłaściwej 
i zgoła niepotrzebnej, jak oto: "Ambasador angielski... przygoto- 
wał przewrót pałacowy, który miał strącić z tronu «niepewnego» 
monarchę, a zaś na miejsce jego osadzić całą duszą oddanego 
wojnie i aljantom Michała Aleksandrowicza" i t. p. 


Spójnik bowiem (przyczynowy), tak samo jak spójnik zaś, 
nie może zajmować miejsca naczelnego w zdaniu, lecz bezwarun- 
kowo drugie. Wprost przeciwną zasadę zwyczajową zachowuje 
drugi spójnik przyczynowy albowiem, stojący zawsze na miejscu 
pierwszym l) (podobnie jak spójt:1iki gdyż, ponieważ, występujące 
jedynie na czele zdania). 
Ten właśnie przywilej, na mocy którego spójnik albowiem 
zajmuje zawsze miejsce pierwsze w zdaniu, stał się powodem, że 
i spójnik bowiem, jemu równoznaczny, bywa analogicznie wysu- 
wany przez niektórych pisarzy na miejsce pierwsze wbrew utarte- 
mu zwyczajowi: Tak np'- czytamy: 
"Bowiem nieprzyjaciel przybJjżył się pod wieczór (zam: Nie- 
przyjaciel bowiem przS'bliżył się.. .). 
"Bowiem przyszło do sporu..." (zam: przyszło bowiem do 
sporu.. .). 
Tak samo odsuwanie spójnika bowiem na miejsce trzecie 
lub dalsze w zdaniu jest stylowi polskiemu niewłaściwe. Grzeszą 
pod tym względem wyrażenia takie, jak oto: 


l) Spójnikowi albowiem odpowiada co do miejsca w zdaniu łaciński 
nam, a polskie.mu bowierJt - łaciński enim. 


.
>>>
- 20- 


"Komisja, nie chcąc przewlekać śledztwa, nie chciała się zaj- 
mować bowiem poza radziecką etyką Schleyena. . . tt (zam: Komisja
 
nie chcąc przewlekać śledztwa, - nie chciała bowiem zajmować 
się etyką.. . tt). " 
"Przy morderstwie. postrzałowym zachodzi bowiem obawa 
sprawcy przed hukiem (I) broni, który go może zdradzić" (zam: 
Przy morderstwie bowiem. postrzałowym zachodzi u sprawcy oba- 
wa huku broni.. .). 
"Doskonale sobie zdajemy bowiem sprawę z tego, że nic się 
jeszcze starego nie skończyło w wielkim europejskim konflikcie. .." 
(zam: Doskonale bowiem zdajemy sobie sprawę.. .). 
"Wszelka zdrowa polityka państwowa musi jasno bowiem 
zdaw.ać sobie sprawę z doniosłości stojących przed nami za- 
gadnień tt . 
. 
"Odbudowa Polski powinna być bowiem celem politycznym, 
przedmiotem polityki realnej". 
»Jest to, jak obecnie jedyna pomoc zbrojna, jaka wogóle 
istnieje, bowiem Odessa została już oddawna ewakuowana, zaś 
ekspedycja murmańska ma być odwołaną w najbliższym czasie". 
Jak spójnik "bowiem" nie może być odsuwany na miejsce 
3-cie lub dalsze w zdaniu, tak podobnież i spójnika wnioskujące- 
go "więc" nie można bezwarunkowo umieszczać pod koniec zda- 
nia. Właściwe jego miejsce jest na początku zdania wnioskujące- 
go lub na miejscu drugim. Zaniedbanie tej właściwości czyni 
tok wysłowienia chropawym, niepolskim, jak to widoczne np. 
w wyrażeniu: "ProQlemat rosyjskiego Wschodu coraz to większe 
przybiera więc rozmiary" i t. p. 


e. Oddzielanie przyimka od imienia innemi wyrazami. 
Przyimek zajmować winien miejsce przed imieniem, z którym 
bezpośrednio się łączy (stąd i nazwa przyimek, łać. pronomen); 
a więc: przed rzeczownikiem (np. w domu drewnianym), albo 
przed przymiotnikiem, lub innym wyrazem określającym następny 
, zaraz rzeczownik, np. w gęstym lesie, albo też: w bardzo gęstym 
lesie; przed dwiema. godzinami; przy naszych zajęciach, i t. p. 
Umieszczanie innych wyrazów pomiędzy przyimkiem a imieniem 
jest naleciałością obcą (niemiecką), stylowi polskiemu niewłaści- 
wą, jak np. w wyrażeniach: 


.
>>>
- 21 - 


"Stosownie do już wyżej przytoczonego założenia.. .". 
"Przed około dwoma tygodniami czytałem... sprawozdanie 
z artykułu...". . . 
"Ze statys
yki wynika, że na ogółem 800 tysięcy dzieci pol- 
. . skich, w szkołach pruskich zaledwie 90 tysięcy ma sposobność 
usłyszeć w szkole nieco słów nauki w języku ojczystym". 
"Polityka niemiecka w o wiele trudniejszej znalazła się sy- 
tuacji, że, og(łem wzią:vszy, nastąpiło przesunięcie sił niekorzyst- 
ne dla Niemiec". 
I 
"Jeszcze przez pewien czas po wojnie francusko.niemiec- 
kiej . .. zachowały się pewne cechy polskości, które podlug 
na wielką skalę pomyślanego planu, postanowiono zniweczyć 
i zniszczyć". 
"Afekcja kataralna, na którą cesarz Fran. Józef cierpi od 
okolo 14 oni, trwa i obecnie nadal". 
"Ustępstwa idą w zawczasu przygotowanym kierunku". 
"Za każdym razem wpada mu. (Sichulskiemu) jakiś inny 
szczegół .chara
terystyczny, który się nadaje do w miarę przesad- 
nego uwydatnienia". 
[Por. niemieckie: Berichte ilber die zwischen Osterreich und 
Preussen gefiihrten Verhandlungen]. 
"Czyżby więc tego rodżaju znęcanie się nad wysokie czyn- 
sze opłacającymi lokatorami... nie znalazło przeciwdziałania 
i ochrony". 
" W ten sposób nie znano przerwy w ani jednej gałęzi życia 
gospodarczego kraju: podatki wpływały nadal, wydatki asygno- 
wano bez przerwy" i t. d. 


.. 


. - 
2. Błędne użycie przypadków. 


a. Biernik po słowach z przeczeniem, zamiast dopełniacza, 
czyli t. zw. "Ac:cusativns tromtadraticu
". 
. 

nana jest właściwość składni języka polskiego, wspólna in- 
nym także językom słowiflńskim., polegająca na tym, że słowa 
czynne-przechodnie, wymagające biernika, jeżeli utyte są z prze- 
czeniem, łączą się z dopełn
aczem; inaczej mówiąc: wyraz, ozna- 
czający przedmiot czynności zaprzeczonej, kładzie się w dopełnia-
>>>
- 22- 


ezu. Zgodnie z tą za
adą języka mówimy np: Zachowujemy da- 
wne zwycżaje, - nie zachowujemy dawnych zwyczajów; Powie- 
dział szczerą prawdę - nie powiedział szczerej prawdy; Zasieli 
zdrowe ziarno - nie zasieli zdrowego ziarna, i t. p. Ta ogólna 
zasada używania dopełniacza P...o przeczeniu - dodajmy - była 
w pierwszej połowie wieku XIX-go przez niektórych pisarzów na- 
szych często zaniedbywana; t. j. bez względu na obecność przy- 
słówka przeczącego nie, kładziono w zdani u biernik zamiast do- 
pełniacza. Mnóstwo też w pismach i dziełach z owego czasu po- 
zostało wyrażeń błędnych, takich jak: nnie miał odwagę wystąpić" 
 
nczyt on nie zmarnował swój majątek I", nnie osiągamy cele za- 
mierzone",_ nnie popierają jego politykę" i t. p. W odezwie 
z r. 1821 czytamy:' . 
nRodacy! niema ustronia w kraju naszym, dokądby jut nie 
doszła wieść ślubowanego' i zaczętego pomnika dla Tadeusza 
Kościuszki i niema zapewne serca polskiego, któreby tę oznakę 
wdzięczności narodowej nie pocfiłwaliło". 
Błąd ten składniowy pqwstał i szerzył się pod bezpośrednim 
wpływem języków obcych, zwłaszcza francuskiego i niemięckiego t 
które tej właściwości składniowej nie mają. W swoim czasie był 
on wytykany i słynął -pod nazwą naccusativus tromtadraticus", na- 
daną mu ironicznie przez Jana Lama. Dzisiaj wykroczenia tego 
rodzaju są nierównie .rzadsze; spotykają się wszakźe w dziennikar- 
stwie i dziełach literackich. Czytamy np. i teraz:- ;,(Rodziny) po 
rozbiorze osiedlone lub indygienowane nie podaję" (zam: rodzin 
osiedlonych lub indygienowanych.. .); - nZ zeznań świadków 
ujawniło się, że ją (mowa o żonie obwinionego) nie szanował"; 

Sądziła, że kochając ją, nie zechce ją zamordować". Albo: 
nSerbowie zastanawiają się rówqocześnie, czyby nie wzno- 
wić stary patrjarchat serbski w Peciu, zniesiony fermanem Mu- 
stafy III w r. 1766". 
nObiega pogłoska, że ambasador austro-węgierski w Paryżu 
hr. Szeczen, starał się o to, aby prezydent republiki francuskiej 
nie przyjął na audjencji przewódcę opozycji. węgierskiej hr. Ka- 
rolyego". . 
Napis na drzwiach bocznych sali rozpraw gmachu sądu ob- 
wodowego we Lwowie brzmi (w f. 1910): "Osobom niebiorącym 
udział w rozprawie wstęp wzbroniony", i t. p. 
W wyrażeniach przytoczonych. użyty jeśt biernik bezpośred.. 


......-
>>>
23 - 


nio po słowie z przeczeniem. Ale nierównie częscJeJ pojawIają 
się błędy w użyciu biernika zamiast dopełniacza wśród innych na- 
pozór warunków w zdaniu, mianowicie w tych razach, gdy słowo, 
mające przy sobie dopełnienie (przedmiot), samo użyte jest bez 
, 
przeczenia nie, ale zależy od innego słowa położoneg
 z przecze- 
niem. Mówimy np. po polsku zarówno: nie skończył swojej ro- 
boty, jako też: nie mógł skończyć swojej roboty, albo: nie zdążył, 
czy nie starał się..., albo też: nie obowiązywał się skończyć swo- 
jej roboty (nie zaś: swoj ą robotę) i t. p. Błędne więc składniowo 
są zdania takie, jak oto: 
"Nikt u nas nie umiał wtedy tak pisać, tak naturalnie i pro- 
sto przedstawić wypadki dziejowe" (zam: '" wypadków dziejo- 
wych; słowo bowiem "przedstawić" zależne tu jest od wyrażenia 
przeczącego "nie umiał", to zaś przeczeniem swoim ogarnia 
przedmiot, dalej położony, czyli - można powiedzieć - działa na 
dalszą odległość w zdaniu). - 
"Nie podobna podać -szczegóły dokładne tej straszliwej 
chwili; byliśmy wszyscy oszołomie.ni przerażeniem i bezradni 
wobec śmiertelnego ciosu, jaki następcę tronu ugodził" (zam: 
szczegółów dokładnych. . .). 
"Nadzwyczajnie wielką 10agę i błogosławione skutki tego 
środka komunikacji bliżej rozbierać dziś nie potrzeba« (zam: wiel- 
kiej wagi i błogosławionych skutków.. .). 
"Nie należało zachowywać widoczne błędy, które unie- 
możliwiają czytelnikowi zrozumienie tekstu" (zam: widocznych 
błędów. . .). 
"A jednak nie odważono się nigdy usunąć zasadę stanow- 
czo, radzono sobie tylko półśrodkami". 
"Co prawda, są pewne cechy charakteru, które samo wycho- 
wanie nie może wyrobić". 
. "Liczne wczorajsze niedokładności i przyJue wykolejenie 
w akompanjamencie do koncertu fortepjanowego Melcera nie bę- 
dzietny wobec tego sądzić surowo". 
"Probostwo stanisławowskie przedstawia typ okręgu, nie po- 
zwalającego, dla (!) niewystarczającej ilości kleru, zaspokoić po. 
trzeby religijne ludności okolicznej". Albo: 
., Wstyd m u było jednak się przyznać, że n.ie będzie mógł ich 
córkę poślubić, tymbardziej że nie miał z czego wrócić pobrane 
pieniądze i wydatki na utrzymanie".
>>>
- 24- 


. . 


"Nie pozwalajmy warcholstwu naszem u wyzyskiwać nasz 
patrjotyzm i nasżą serdeczną troskę o los naszych braci" (zam: 
naszego patrjotyzmu i naszej serdecznej troski o los.. .). 
"Uznano, że żadne państwo nie jes.t obowiązane. obce ustawo- 
dawstwo u siebie stosować" (zam: obcego ustawodawstwa). , 
"Przewidziana w drugim ustępie odnośnego punktu traktatu 
komisja dla ustalenia granic nie jest obowiązana przeprowadzić 
granicę przez miejscowości Biłgoraj, Szczebrzeszyn, Krasnystaw 
Puchaczów, Radzyń, Międzyrzec, Sarnaki, -lecz ma prawo na zasa- 
dzie art. 2 punktu II tego traktatu przeprowadzić granicę dalej na 
wschód od wspomnianej linji - z uwzględnieniem stosunków etno- 
graficznych oraz życzeń ludności". 
"Jeżeli przedstawiciele Polacy w sejmie pruskim wystąpili 
dość ostro przeciwko rządowi, to nie należy w czasach obecnych 
przesadnie ten fakt podkreślać" (I). 
" Woła
ie o wolny handel i wolną produkcję nie jest w sta- 
nie wzmocnić wolę do przetrzymania zarówno u 
pożywcy jak 
i u wytwórcy". 
"To znaczy, źe Niemcy i Austro-Węgry rozwiążą sprawę pol- 
ską, mianowicie w tym sensie, że Rosjanie nigdy nie będą mogli 
po raz drugi kraje nadwiślańskie urządzać przy pomocy pienię- 
dzy francuskich jako wrota najazdowe tt . 
"Muszą się wspólnie bronić i nie mają prawa wspomagać 
wrogi im obóź"'. 
"Forma dualistyczna nie jest sposobną (t) rozwiązać kwest je 
...narodowościowe w Austrji" (zam: kwestji narodowościowych). 
"Myśl ta (o reformie obrad) była myślą niewykonalną jutro 
i pojutrze, dopóki oświata rozszerzona nie pozwoliła sformować 
jaki taki zastęp patrjotów" (za m: jakiego takiego zastępu.. .). 


Błędem również składniowym jest odwrotnie użycie dopeł- 
niacza, gdzie jedynie biernik jest formą właściwą, jak oto: 
"Nie sądzę, aby wypadało przeciągać dłużej przeglądu 
dw.uch złych książek p. Waliszewskiego" (zam: przeciągać prze- 
gląd. - Natomiast dopełniacz będzie właściwy np.. w zdaniu: Nie 
wypada przeciągać przeglądu.. .). 
- , 


'\
>>>
- 25 


b. Biernik po słowach wymagających dopełniacza. 
Wiele jest słów w języku polskim, po których dopełnienie 
kładzie się w przypadku 2-im. Jest to albo dopełniacz cząstkowy 
(np. doznać wr,ażenia, słuchać muzyki), albo dopełniacz ujemny 
(np. unikać sporów, zapomnieć książki.. .), albo też inny dopeł- 
niacz stosownie do znaczenia słowa, od którego zależy. Używa-. 
nie biernika zamiast jedynie właściwego dopełniacza jest zawsze 
błędem rażącym; np. w wyrażeniach: 
"Miała zakamarki swego duchowego ja, które żarliwie bro- 
nila przed wtargnięciem ciekawości ludzkiej" (zam: których 
broniła. . .). 
.,Projektowaną zaś wycieczkę do Sabaczu zaniechano" (zam: 
projektowanej wycieczki... zaniechano). 
"Filozof ja szuka we formie mniej czy bardziej wyraźnie za- 
rysowanej ideę, filologja przeciwnie w idei szuka przedewszyst- 
kim jej for'Jnęu (?). 
"Niemcy zrzekają się na rzecz wielkich mocarstw sprzymie- 
rzonych terytorjum stanowiące wolne miasto Gdańsk...". 
"Celem dokładnego opracowania ogólnikowego materjału, 
jaki dostarcza wydany przez rząd preliminarz budżetowy państwa 
polskiego..." (zam: jakiego dostarcza.. .). 
"Żywiecki Habsburg sprzedaje kamienicę za kamienicą, fol- 
wark za folwarkiem i lasy na gwałt wyrębuje. Jeżeli tak dalej 
pójdzie, to uchwała wtedy chyba będzie wykonana, gdy Habsbur- 
gowie pozbędą wszystkie rnajątki" (zam: pozbędą się wszystkich 
majątków). 
"W myśl 
 3 konwencji (haskiej) tylko dane państwo, jako 
obrońca pokrzywdzonego swojego obywatela, dochodzić może 
przypadające mu odszkodowania (zam: dochodzić może przypa- 
dających mu odszkodowań). 
"Przewodniczący misji dr. J. Szaulis udzielil nam bardzo in- 
teresujące wyjaśnienia o sytuacji na Litwie i o życzeni
ch i aspi- 
racjach narodu iitewskiego" (zam: udzielił interesujących wy- 
jaśnień). 
"Matematykę dawał stary Franciszek Kodesch,... autor 
własnego podręcznika" (zam: matematyki dawał, t. j. udzielał). 
"Akt pokoju z Ukrainą dotyka zatym nie tylko żywotne inte-
>>>
- 26- 


resy narodu polskiego, ale rozstrzyga także sprawy, leżące w kom- 
petencji rządu polskiego" (zam: dotyka' żywotnych interesów.. .). 
"Niepodległe państwo polskie potrzebować będzie cały za- 
stęp ludzi inteligientnych do pracy narodowej" (zam: potrzebować 
będzie całego zastępu.. .). I t. p. 


c. Nadużywanie narzędnika w orzeczeniu. 
Do błędów składniowych, rozpowszechnionych zwłaszcza 
w dziennikarstwie naszym, należy używanie, albo raczej naduży- 
wanie narzędnika, czyli przypadku 6.go, w orzeczeniu zdania 
(gdy w skład jego wchodzi przymiotnik lub imiesłów), zamiast 
właściwego mianownika czyli przypadku l-szego. Wiadomo, że 
ogólnie po polsku mówimy: Czas jest niepewny (nie: niepewnym), 
lub czasy są ciężkie (nie ciężkiemi), rozkaz był wykonany, niech 
będzie pochwalony, książka była wydana, zboże zostało zwiezio- 
ne, rodzice byli zadowoleni i t. p. Jest więc zasada ogólna: je- 
żeli w zdaniu polskim orzeczenie złożone jest ze słowa być lub 
zostać i z przymiotnika lub imiesłowu, wówczas ten przymiotnik 
(lub imiesłów) kładzie się w mianowniku. Tymczasem spotyka 
się często w pismach spółczesnych i wogóle w ostatnim półwieczu 
w tych razach formy narzędnika. . Czytamy np. 
"Niema żadnego stronnictwa, któreby sklonnern było" (zam: 
skłonne było). 
. "Niepowodzenie Islamu w Europie... wynagrodzone1n ara. 
czej po'Wetowanem zostaje bez\yzględnym powodzeniem w Azji. . " 
(zam: wynagrodzone... powetowane zostaje.. .). 
"Ciekawem jest odkrycie jednej krypty, o której istnieniu ani 
delegowanemu konsystorskiemu ani służącemu nic nie było wia- 
domem. Część tego podziemia, jak stwierdzonem zostało, wycho- 
dzi za mury kościelne i znajduje się już pod ulicą św. Jana". 
"Przy udziale rządu uczyniortem więc zostało wszystko, co 
było możliwe, aby złagodzić nędzę powstałą wskutek... zajść 
w Drohobyczu" (zam: uczynione zostało..., albo lepiej: uczynio- 
no wszystko, co. . .). 
"Skonstatowanem zostało poniekąd urzędownie, iż żadna 
z walczących w Polsce partji do strajków tych (szkolnych) nie na- 
mawiała; powstały one żywiołowo..." (zam: stwierdzono... urzę- 

ownie, . . .). 


.
>>>
- 27- 


"Jakiem jest pańskie zdanie o młodoturkach?" (zam: ja- 
kie jest...). 
. "Bez zbytniego zachodu więzień jest przyprowadzonY1n do 
biura na śledztwo". 
" Wykonanie wyroku sądu pozostawiane11
 jest honorowi i do- 
brej wierze państw będących w sporze" (O unji interparlament.). 
"Nota wyslaną została.w niedzielę do Londynu i Sofji. Od- 
powiedź ma być daną najpóźniej do końca bieżącego tygodnia". 
"Otworzyłem okno, które jednak tak ciężkiem było do roz- 
warcia" . 
"Niedopuszczalnem jest ogłaszanie aktu oskarżenia przed 
rozprawą" . 
"Stosunki włościańskie za Rzeczypospolitej dalekien
i były 
od tej doskonałości" (zam: dalekie były.. .), 
"Nie będzie powiedzianel1
, aby p. Tiedemann odmówił po- 
parcia uciemiężonemu. ., Niemcowi". 
. ,,-Zebranie, które specjalnie dla rozstrzygnięcia tej sprawy 
zwolane'17l, zostało 
. 
"Sprowadzanie cudzoziemskich właścicieli kapitału.i umie- 
jętnych sił roboczych z Niemiec zapoczątkowanem było... już 
za Księstwa Warsz-go". 
"W Radzie Nieustającej był on (król) tylko prezydentem, sto- 
jącym na równi z innymi członkami... tutaj (w "Straży praw") 
przywróconem mu zostało napowrót stanowisko monarchy"). 
"Po ustaniu przeszkód rejencja obowiązaną jest zdać sprawę 
ze swoich czynności i może być za nie pociągniętą do odpowie- 
dzialności przed sej mem" . 
"Mogłoby to być przykrem dla dobrego obywatela, choć nie 
byłoby niem dla dobrego filozofa". 
"Jakie rządy najlepszY1ni są dla krajów i społeczeństw". 
"Po zniknieniu Napoleona władze boskie i ludzkie przywró- 
conemi zostały de facto, lecz wiara w nie już nie istniała". 
"Śród tła ciemnego blednieją dwa spłowiałe, na kanwie wy- 
szyte pejzaże. Dawno. już te pejzaże wyszytemi zostały, bar- 
dzo da wno . . . " . 
"Jak wybornie są mu znanemi te okna teraz nieme i nagie, 
gdy przedtem były takie wesołe i strojne". 
,,
omitet Obywatelski m. Warszawy stwierdza l) że społeczeń- 
stwo polskie jest odsuniętem od wpływu na wewnętrzną, duchową
>>>
- 28 


stronę szkolnictwa; 2) że regulowanie szkolnictwa na przyjętych 
podstawach wyznaniowości nie jest zgodnem z istotnemi potrze- 
bami ludności miejscowej li. 
"Życie nasze jest pelnem przygniatających nas dolegliwości". 
"Takie wkraczanie (urzędów cyrkułów) w dziedziny innych 
wJadz musiało być zwłaszcza w Galicji bardzo częstem". 
"Zadanie moje było innemu (!). 
"Gdy dźwięki wielkanocnych dzwonów obwieściły Polsce 
wielką i radosną nowinę, iż zdobytem zostało przez wojska na- 
sze Wilno...". 
Albo np. wyrażenia ani polskie, ani słowiańskie: "Z drugiej 
strony dalekiem byloby przypuszczać (!), aby frakcja była zado- 
wolona z zatwierdzonego projektu" [pisarz chciał zapewne powie- 
dzieć: za daleko posunęlibyśmy się w przypuszczeniu, albo: zby
 
śmiałe byłoby przypuszczenie], 
" Możliwem jest nawet porost włosów na łysej głowie za po- 
mocą odpowiednich masaży..." (zam: możliwy jest... porost... 
przy pomocy... lub wskutek.. .). 
Szczególnie formy przymiotników i imiesłowów rodzaju żeń- 
skiego z zakończeniem -ą w tym przypadku, t. j. w narzędniku,. 
nie tylko w piśmie, ale i w mowie potocznej się rozpowszechniają, 
jak np. w wyrażeniacn: "Wielkopolska jest pozbawioną przemy- 
słu i handlu u - "Pani X. zaangażowaną została natychmiast do 
Odeonu" . 
, 
"Nie będzie naruszoną stylowa łączność z dalszym wątkiem". 
"Co jej się stało? Dla czego ona krzyknęła, zemdlała, 
a gdyśmy ją otrzeźwili, taką była zmartwioną i przelęknioną?u. 
"Za. kwadrans, może za 20 minut będzie gotową; byłaby już 
gotową, gdyby nie ten wypadek". 
"Czy cała ta nacja wartą jest najgorszej z twych tragiedji".- 
"Pani jest widocznie niezad.ow9loną", rozprawa już była skoń- 
czoną, i t. p. 
"Niektóre nawet jednostki starają się o dobitne wymawianie 
tego nosowego ą na końcu wyrazów, upatrpjąc w tym jakby jakąś 
istotną ozdobę, jakąś cechę wyższego, a przynajmniej wykwint- 
niejszego wysłowienia. Oczywiście naiwne to mniemanie jest 
tylko złudzeniem. Wymawianie owego ą z naciskiem bynajmniej 
nie ma nic wspólnego z ozdobnością językową, może być tylko 
uważane za jedno ze znamion wysłowienia żargonowo-salonowego. 
.
>>>
- 29 - 


Równie rażące są w języku polskim wyrażenia nowsze, 
w dziennikarstwie spotykane, jak: wiadomeln jest, widocznem 
jest, oczywistem jest, pewnem jest, slusznem było, danem jest, 
ciekawem jest, możliwem jest i t. p., używane zamiast szczero- 
polskich: wiadomo, widocznie lub widoczną jest rzeczą, oczywista 
lub oczywistą jest rzeczą, albo oczywiście, pewno lub pewnie, 
albo to pewna, słusznie lub sluszna, albo: pewną lub słuszną 
jest rzeczą, dane lub dano, i t. p. 
Oto przykłady podobych wyrażeń: 
."Dz'iwnem jest, że gwarantujące egzystencję Albanji i króla, 
państwa pa
rzą na tę bratobójczą walkę bezczynnie" (zam: Dziw- 
na, że...). 
"A wszak wiadomen
 jest, że wyroby włókniste..." (zam: 
wiadomo, że wyroby.. .). 
"Nie przestaje on jednak wierzyć, że moc tę osiągnąć dane1J
 
jest człowiekowi". 
,,1 dziś gdy mimo olbrzymich trudności, danem nam jest roz- 
począć piąty rok naszego wydawnictwa, gdy w tak ciężkich cza- 
sach i warunkach..." (r. 1916) (zam: dano nam rozpocząć.. .). 
. "Dziś więcej niż kiedykolwiek ważnem jest, aby między sto- 
licą a prowincją stosunek był blizki i stały" (zam: ważne jest, 
albo: ważną jest rzeczą, aby. ..). 
".Te1n ważniejszeln jest wobec tego spo.strzeżenie, że inny 
członek rodu Starzów... (I (zam: tym ważniejsze jest.. .). 
"Ponętnem byłoby zidentyfikować go ze Sułkiem z Miedź- 
wiedzia. . . u (zam: Ponętne byłoby zidentyfikowanie, albo: ponętną 
. byłoby rzeczą.. .). 
"Bardzo cielcawe'Jn jest jednak, że i tym razem ród Starzów 
nie wystąpił solidarnie..." (zam: Bardzo jednak ciekawe, że...; 
albo: Rzecz jednak bardzo ciekawa, że. ..). 
"Teln dziwniejszem jest jednak..." (zam: Tym dziwniejsza 
jednak, że.. .). 
."DOpl
szczalnem jest wniesienie skargi wzajemnej CI. 
"Dowiedzionem już jest, że planów swych przeprowadzić nie 
zdołają" Rosjanie na granicy Besarabji) (zam: Dowiedzioną jest 
rzeczą.. ., lub: dowiedziono już). 
" Wiadommn jest jednak, że wszystkie rowy strzeleckie pod 
. Sed-il-Bahrem zostały przez Turków obsadzone" (zam: Wiadomo 
jednak, że. ..). 


\
>>>
- 30- 


"z powyższego widoczne m jest, iż właściwym sufiksem, two- " 
rzącym nazwy osób..." (zam: Z powyższego widoczne, że.. .). 
"Ciekawern jest, że kolonizacja ta (wśród Łotyszów i Estoń- 
czyków) posługuje się przeważnie materjałem, sprowadzanym bez- 
pośrednio z Niemiec... u (zam: Rzecz ciekawa, że.. .). 
"Zbliżamy się ku krainie, kędy (?) danem nam będzie poznać 
wszystko, co poznać pragniemy" (zam: gdzie dano nam będzie... 
lub: dane.. .). 
"Nie każdemu danem jest być pod Termopilami i nie same 
Termopile ratują i dźwigają społeczeństwa...) zam: Nie kaźdemu 
dano być pod Termopilami. ..), i t. p. 


Niewątpliwie, że posiłkujący się w. podobnych wyrażeniach 
przymiotnikami w formie narzędnika ulegają po części wpływowi 
innej właściwości składni polskiej, według której w orzeczeniu 
złożonym ze słowa być lub zostać i rzeczownika, rzeczownik 
kładzie się zasadniczo w narzędniku. Mówi się np. Jan jest sę- 
dzią; Ignacy był adwokatem; Paweł został kupce
, bądź męż- 
czyznąl, byliśmy niewolnikami, to jest faktem, niewątpliwą jest 
prawdą, stało się rzeczywistością i t. p. Takie właśnie wyraże- 
nia, w których orzecznik jest rzeczownikiem, stały się powodem, 
że i w tych razach, gdy orzecznik jest przymiotnikiem, nieraz przy- 
miotnik ten nabiera znaczenia rzeczownika i w roli tej występuje 
już w formie narzędnika. Tym sposobem obok wyrażeń dawnych 
prawidłowych, jak: bądź mężny, sprawiedliwy i t. p. powstają 
analogiczne: bądź mężnym (na podobieństwo: bądź mężczyzną), 
bądź sprawiedliwym -z orzecznikiem przymiotnikowym. Podobnie, 
obok wyrażeń takich, jak: to jest możliwe, jest widoczne, było wia- 
dome, pewne i t. p. występują także przekształcone: to jest możli- 
wym, jest widocznym, było wiadomym, pewnym i t. p. Zazna- 
czyć tylko należy, że formy narzędnika na -em, jak: jest możli- 
wem, widocznem i t. p., używane w piśmie, są to formy sztuczne, 
i gramatycznie. zepsute, wskutek przepisu pisowni dowolnego i zu- 
pełnie błędnego, przeznaczającego zakończenie -em rodzajowi ni- 
jakiemu przymiotników. 
W stylu jednak poprawnym w dzisiejszej polszczyźnie po- 
wyższe orzeczniki używają się w mianowniku, podobnie jak bez 
zmiany pozostały formy mianowników w takich wyrażeniach, jak: 


ł 
;
>>>
/ 


31 - 


bądź zdrów, bądź zdrowa, bywajcie zdrowi, niech będzie pochwa- 
lony, wszyscyśmy słabi i w. in. 


. 


d. Uznać czym, zamiast uznać za co. Służyć dowodem, za- 
miast służyć za dowód. 
Słowo uznać ma w polskim zwykłą konstrukcję: uznać coś 
za coś; np. uznać coś za dobrodziejstwo, za prawdę, za pożytecz- 
ne i t. p. Wyrażenia zaś: uznać co czym nie są polskie, lecz 
utworzone podług wzoru obcego (rosyjskiego), jak np. "Język roz- 
praw nastręczył pierwszej trudności w tym parlamencie; ze strony 
niemieckiej pojawiły się żądania, aby uznać język niemiecki lęzy- 
kiem rozpraw parlamentu". 
Służy dowodem. Pod wpływem również obcym (rosyjskim) 
powstało wyrażenie: coś służy dowodem, które spotyka się nieraz 
w druku i mowie ustnej zamiast polskiego: służy za dowód. Czy- 
tamy np. 
"Dowodem konieczności spiesznego zwiększenia sieci kolejo- 
wej w Królestwie służy również kolosalne przeciążenie naszych 
kolei {(. 
"Czego dowodem służy składana do grobów broń, narzę- 
d . " 
Zła.. . 
"Odpowiedzią na to pytanie niechaj służy fakt, że komitet 
nasz (w Białymstoku) został wybrany przez komitety parafjal- 
ne". I t. p. 
. Po polsku powie się zawsze: służy za dowód, służy za od- 
powiedź. albo też: jest dowodem, jest odpowiedzią. Podobnie 
mówimy: _ Akt notarjalny służy za dowód w procesie cywilnym. 
Lasy służyły powstańcom za przytułek i twierdzę; Jan służy za 
pomocnika, Piotr służył za parobka i t. p. 
Do zjawienia się w druku wyrażenia "służy dowodem" 
oprócz niewątpliwego wpływu rosyjskiego (służy t dokazat'elstwom) 
przyczyniła się także analogja takich wyra
eń polskich, jak: słu- 
żyć radą, służyć p omocą i t. p., gdzie słowo służyć ma znaczenie 
być pożytecznym. 


e. Brakuje książka; brakuje cztery korony, zamiast: braku- 
je książki, brakuje czterech koron. 
Słowo brakować w dzisiejszym języku polskim używa się 
w dwu znaczeniach:
>>>
- 32 - 


l) Brakować co w znaczeni,u: oddzielać, gatunkować, prze- 
bierać, wybierać, i wtedy, jako słowo czynne przechodnie, łączy 
się z biernikiem; np. brakować towar, wyroby, brakować owce 
i t. p. Dawniej mówiono także brakować kim, czym, w znacze- 
niu pogardzać, lekceważyć. 
2) Brakować lub braknąć w znaczeniu:, nie być, zbywać na 
czym, nie dostawać, - nie jest słowem czynnym i używa się nie- 
osobowo, t. j. w osobie 3-ej licz. pojedyńczej (brakuje, brakowa- 
ło.. .), przyczym przedmiot, którego brak, na którym zbywa, kła- 
dzie się w dopełniaczu, a nie w mianowniku. Nie po polsku więc 
mówią i piszą niektórzy pod wpływem .wzorów niemieckich.: "Bra- 
kuje mi książka", "brakują nam pieniądze", "brakuje mi .drugi 
t01n słownika", "brakują jeszcze cztery korony" i t. p. (por. 
niemiec: etwas fehlt, etwas mangelt, Oeld fehlt mir, es fehlen 
viele Bilcher, es fehlen noch vier Kronen.. ., gdzie przedmiot na 
którym zbywa, jest podmiotem zdania).. Po polsku - jak wiado- 
mo - mówi się: brakuje mi książki; brakuje nam pieniędzy; bra- 
kuje drugiego tomu; brakuje jeszcze czterech koron- i t. p. 
Tak samo niepoprawne są wyrażenia: "Tytuł brakowal w tym 
egzemplatrzu, zresztą dobrze zachowanym"; Kilka kart początko- 
wych brakuje tedy w każdym razie... ("Modus eligendi regis")". 
Albo np. zdanie, w którym autor, oceniając utwór muzyczny, 
wymienia braki rażące w owym utworze, temi słowy: "Wyznać mu- 
simy, iż razi nas pogwałcenie zasadniczych praw muzycznych: 
proporcjonalnośćisymetrja w budowie brakują zupełnie"- przed- 
stawia również w budowie swojej przykład rażącej niepoprawno- 
ści językowej. 
Jak słowo brakować, tak samo i ubywać łączy się z dopeł- 
niaczem, t. j. mówimy: ubywa dnia, ubywa wody i t. p. Błędne 
węc są wyrażenia: czas ubywał (zam. czasu ubywało); z każdym 
dniem ubywają mu siły (zam. ubywa mu sił) i t. p. 


f. Trzy dużych części. Z przed laty piętnastu. 
Trzy dużych części. Mówimy prawidłowo: wysokie drzewa, 
piękne róże, duże części i t. p., zarówno czy to będą formy mia- 
nownika czy biernika licz. mnogiej. Te same formy pozostają 
bez zmiany, jeżeli dodany jest jeszcze inny określnik (przymiotnik, 
zaimek, lub liczebnik); t. j. mówimy: wysokie drzewa zielone, trzy 


-
>>>
- 33 - 


nasze piękne róże, cztery równe CZęSCl i t. p. Błędne zaś skład- 
niowo jest wyrażenie: trzy dużych części, w takim oto nagłówku: 
»Wielka księga tajemnic zagadnienia Magnetyzmu Spirytyzmu. 
Trzy dużych części, mnóstwo oryginał. rysunk." _.- zamiast: trzy 
duże części - gdyż i przymiotnik duty i liczebnik trzy (ze' zna- 
czeniem przymiotnika) zgadzać się muszą co do przypadku z rze- 
czownikiem części. Inaczej rzecz się ma, gdy będzie użyty liczeb- 
nik pięć, sześć i t. d.; powiemy wtedy: pięć róż, sześć drzew wyso- 
kich, dziesięć dużych części i t. p., liczebniki bowiem, począwszy 
od pięciu... występują formalnie w roli rzeczowników i przy nich 
rzeczownik kładzie się w dopełniaczu. Te właśnie zwykłe wyra- 
żenia prawidłowe, jak: pięć młodych drzew, sześć dużych desek 
i t. p. spowodowały u piszącego użycie analogicznego wyrażenia: 
trzy dużych części, zamiast prawidłowego: trzy duże części. 
. Z przed laty l5-stu,. Wyrażenie to spotykamy w zdaniu: 
"qgło
zenie wypadków z przed laty piGtnastu wywołało nadzwy- 
czajnie szkodliwe następstwa" (Pamiętniki min. Kaizla, Czecha). 
Użyto tu formy narzędnika - z przed laty - błędnie, zamiast: 
z przed lat 15-tu. Przyimek bowiem złożony z przed łączy się, 
jak tego wymaga obecność przyimka z, z dopełniaczem. Na- 
tomiast wyrażenia: przed laty, przed tS-tu laty, przed trzema ty- 
godniami. .' jak również przed domem i t. p. zawierają zwykły na- 
rzędnik po przyimku przed (porów: przed domem i z przed domu; 
także: za lasem i zza lasu; poza lasem i z poza lasu i t. p.). Przez 
a"nalogję więc do stale używanego: przed laty użył piszący bez- 
wiednie i z przed laty 1S.tu, błędnie, zamiast z przed lat l5-tu. 


3. Błędne użycie przyimków po słowach. 
a. Szukać za kim lub za czym, zamiast szukać kogo lub czego. 
Wiadomo, że w przemianach, jakim każdy język w rozwoju 
historycznym ulega, wielką gra rolę czynik psychiczny, zwany ana- 
logją, albo asymilacją czyli upodobnieniem. 
Upodobnienie bywa dźwiękowe, gdy pewien dźwięk zmienia 
się na inny stosownie do natury dźwięku następnego; gdy np. s 
w pierwiastku nies- zmienia się na miękkie ś przed .miękkim ć 
w słowie nieść; lub gdy głośne d w wyrazie dech zmieniło się na 
ciche t w formie tchu, tchnienie, przed cichym ch, i t. p. Ina- 
czej nazywa się to upodobnieniem albo asymilacją fonetyczną. 
Jak nie nale
y mówić i pisać po polsku. 3
>>>
- 34 - 


Bywa te
 upodpbnienie form albo asymilacja morfologiczna, 
polegająca na tym, ża pewna gromada wyrazów o pewnej określo- . 
nej postaci i o własnym zakończeniu, zmienia się na podobieństwo 
innej gromady o innym zakończeniu, ale mającej prócz tego z tam- 
tą pewne cechy wspólne, pewne ogniwo łączne, np. ten sam rodzaj 
gramatyczny. Tak np. formy staropolskie dopełniacza licz. pojed. 
r. żeń: tej dusze, macierze, tej prace... zmieniły się z czasem na: 
tej duszy, macierzy, pracy. .' na podobieństwo form także żeńskich. 
odwiecznie kończących się na y: tej głowy, ściany, chaty i t. p. 
Ten sam czynnik psychiczny, przekształcający jedne formy 
wyrazów na inne. powoduje także zmiany i w dziedzinie skladni; 
to znaczy, że pewne połączenia jednych wyrazów w zdaniu z dru- 
giemi (np. słowo z zależnym od niego przypadkiem imienia) stają 
się jąkby wzorem dla innych wyrażeń i przekształcają je w sposób 
analogiczny na podobieństwo własne. Tak np. wyrażenie staro- 
polskie: "rozpaczać 'UJ 'lnilosierdziu bożym'" powstało drogą ana- 
logji (składniowej) na wzór: mieć nadzieję, lub pokładać ufl\OŚć 
w 'lnilosierdziu bożym. Albo też: zwykle, zgodnie z naturą skład- 
ni polskiej, mówi się: "modlić się za kogo, za co" (nie za kim); 
jednakże znane jest powszechnie wyrażenie ,,1nódl się za na'lni". 
. Powstało ono drogą analogji do: wstaw się za na'lni, lub proś za 
na'11zi (a to na zasadzie blizkoznaczności słów: modlić się i prosić 
lub wstawiać się), ku czemu do pewnego stopnia sprzyjało łaciń- 
skie: ora pro nobis. Takie przekształcenie jednego wyrazu na 
wzór drugiego nazywa się upodobnienie'17t sldadnio'UJY1n, albo asy- 
milacją, lub też atrakcją składniową. 
Proces ten drogą analogji dokonywa się tym łatwiej, gdy 
jeszcze przyjdzie mu z pomocą czynnik uboczny - wzór cudzo- 
ziemski, wyrażenie niemieckie, łacińskie lub inne. 
Zjawiska analogji składniowej w nowszym języku polskim są 
dosyć liczne. Przytoczymy tu niektóre, dzisiaj spotykane. 
Ogólnie używane wyrażenia: chodzić za ki1n, iść za ki'l1t lub 
za czy'n (np. chodzić za interesami), także nowsze: śledzić za ki'ln, 
za czym (w znaczeniu: pilnować, tropić kogo l. co) l) były powo- 
dem do wytworzenia się w języku polskim w Galicji i w Poznań- 


l) W dawnej polszczyźnie słowo śledzić łączyło się z dopełniaczem 
Jeszcze u Mickiewicza czytamy: Snują się, śledząc niemieckich obrotów. - 
Konrad badawczym, szyderskim okicm Witolda liców i poruszeń śledzi, i t. p.
>>>
- 35 - 


ski m zwrotów: szukać za kim i szukać za czym, używanych dziś 
codziennie w mowie i piśmie, zamiast prawidłowego i ogólnie pol- 
skiego: szukać kogo lub szukać czego. Tak np. w wyrażeniu: 
"Rozglądam się długo po całym ogrodzie, szukam za wybranym 
kelnerem. .." - zdanie: "szukam za wybranym kelnerem" jest 
analogizmem składniowym, zgoła nieznanym ogólnemu językowi 
literackiemu. 
Tak samo zwykłe wyrażenia potocznej mowy polskiej: szu- 
kam ołówka, szukałem parasola, kaloszy i t. p. zmieniły się w mo- 
wie Polaków w Galicji i w Poznańs'dm na: szukam za ołówkiem, 
szukałem za parasolem, za kaloszami i t. p. Czytamy np. w wia- 
domościach z Poznania: 
"Z nakazu prokuratorji odbyła się rewizja policyjna w miesz- 
kaniu dwu członków komitetu wydawniczego kart... Szukano 
za llartkami z ratuszem i z Dąbrowskim". Albo: "Jest rzeczą 
władz publicznych a nie sędziów przysięgłych szukać za zbrod- 
niarzami" . 
"W stowarzyszeniach serbskich, kawiarniach, do których 
uczęszczają Serbowie, przeprowadzono rewizje. Dokonano rów- 
nież licznych rewizji domowych, szukając za spiskowcan
i". Albo: 
"Wdział szarą kapotę, zupełnie jak Faust w l-szym akcie 
. i szuka za czymś, czego nie zgubił". Albo znów taki opis dość 
ciemny i napuszony: · 
"Oko badacza-historyka śledzi ?a następstwem jasnych fak- 
tów, rozwijających się po linji poziomej (?), przyrodnik przeciwnie 
cofa się i szuka przedewszystkim za fazą poprzednią; tamten 
bada wypadki, rozwijające się post hoc, ten stara się wyświecić 
epokę czy fazę, ante hoc. .. Szukając za tą piękną naturą, znaj- 
duje moralną piękność". 
To samo i w poezji, jak np. 
"Wewnątrz domu krzyk, łomot... to ona! 
Matka! szuka tam za kimś - szalonal" 
Konstrukcje takie stworzono na podstawie wskazanej już ana- 
logji do wyrażeń: chodzić za kim, śledzić za kim, wskutek pokre- 
wieństwa znaczeń, zawartych w słowach: chodzić (za kim, za 
czym) i szukać. Ale prócz tego czynnikiem pomocniczym, sprzy- 
jającym powstaniu nowego wyrażenia "szukać za czym", były 
także wzory niemieckie: nach jemandem suchen i nach etwas su- 
chen (np. nach dieser Ware wird sehr gesucht i t. p.).
>>>
" 


- 36 - 


W dalszym rozwinięciu wyrażenia "szukać za czym" powsta- 
ło niebawem blizkoznaczne z nim "poszukiwać za czym, i o krok 
dalej także: poszukiwanie za czym lub za kim, zamiast zwykłe- 
go: poszukiwać czego, poszukiwanie kogo, czego. Czytamy np. 
"Policja tutejsza (Londyn)... poszukuje obecnie za córką 
panną Christabel Pankhurst, która jest niejako szefem sztabu su- 
frażystek" . 
"Zrazu nie wiedziano, kim jest ów .mężczyzna (zmarł), do- 
piero kiedy dwór począł poszukiwać za królem, stwierdzono iden- 
tyczność osoby króla" (duńs. Fryder. VIII). Inny przykład: 
. "Żandarmerja w Żabiem czyni energiczne poszukiwania za 
sprawcami (zamachu)" [zam: poszukiwania sprawców]. I znowu: 
"Poszukiwania za zaginionY1n lotnikient Bague dotychczas pozo- 
stały bez skutku". - "Poszukiwania za sprawcallti nie dały do- 
tąd rezultatu, a wątpić należy i t. d.". 
" W poszukiwaniu więc za pewnemi i dokladne1ni datami co 
do stosunków rodzinnych, zwrócono uwagę na... towarzystwo 
oszczędnościowe" . 
"Wynikałoby z niej (z teorji hedonizmu), że w epokach nor- 
malnych przeważa poszukiwanie w sztuce za uczuciami przykremi" . 
"Legienda powstała prawdopodobnie z powodu podjęcia no- 
wych poszukiwa1i za solą" . 
,,(Bandyta) ukrywał się w jednym z grobowców na cmenta- 
rzu Łyczakowskim, skąd ostatecznie zziębły i zgłodniały ośmielił 
się wyjść na miasto w poszukiwanin za możz.żwY1n schronie- 
niem". I t. p. 
Ale wyraz poszukiwanie kojarzy się też znaczeniowo z wyra- 
zem rewizja, konstrukcję więc "poszukiwanie za czym" roz- 
ciągniono dalej w tym kierunku i do wyrazu rewizja, tworząc 
również analogiczne a bardziej jeszcze dziwaczne połączenie: re- 
wizja za czym, jak to widoczne w zdaniu: "Przy sposobności 
rewizii za bronią natrafiono na większy skład towarów codzien- 
nego zapotrzebowania". 
Idźmy dalej. Ponieważ słowo posz'llkiwać graniczy z blizko- 
znacznym przeszukiwać, utworzono więc w ten sam sposób wyra- 
żenie pod względem składniowym nowe: "przeszukać za czym". 
Czytamy bowiem: "Na skutek żądania policji londyńskiej, aby 
przeszukano zaułki Berlina za anarchistami, zawikłanymi w spra- 
wę Hunstich . .. policja dokonała obławy w całym mieście".
>>>
t 


- 37 - 


Nie dosyć na tym. Mamy już: szukać za czym, poszukiwać 
za czym i przeszukać za cZYrJ
. Ale słowa te stoją w blizkim po- 
krewieństwie znaczeniowym z innemi słowami, jak: śledzić, tropić, 
a nawef węszyć, wskutek czego powstały inne jeszcze nowotwory 
składniowe, a mianowicie: śledztwo za kim, tropić za czym, wę- 
szyć za czym. Spotykamy je w druku w wiadomościach następu- 
jących: 
"Nadano w Serajewie do majora Pribiczewicza w Belgradzie 
depeszę bez podpisu następującej treści: « Oba konie dobrze sprze- 
dane». Śledztwo za autorem tego dziwnego telegramu pozostało 
bez rezultatu". 
"Z punktu literackiego wychodząc, szukamy za plastyczne- 
1ni przedstawienia1ni pewnego motywu literackiego, szukal1lY np. 
za ofiarą Ifigienji, za scenami z Komedji Dantego, z Tryumfów 
Petrarki. - Z punktu czysto artystycznego wychodząc, przebiega- 
my wszystkie wieki, tropiąc za zmianami, którym pewnie motyw 
jako stały zawiązek uległ,... u. 
"Flota grecka wojenna zaczęła przetrząsać statki handlowe, 
węszqc za kontrabandą wo}enną". 
Lecz nie tu koniec tej rozrodzonej familji nowotworów. Wsku.; 
tek tego, że wyraz "popyt" zbliża się w wielu razach znaczeniowo 
do wyrazu poszukiwanie (np. poszukiwanie zboża == popyt na 
zboże), konstrukcja poszukiwanie za czyn'/; udzieliła się także wy- 
rażeniu zwykłemu ",popyt na co", zmieniając je na popyt za 
czym. Czytamy bowiem: "Tym bardziej że popyt za pracą" jest 
zwykJe znacznie większy niż podaż". 
Podobnie też pokrewieństwo znaczeniowe wyrazów: poszuki- 
wanie, tropienie i obla'llJa l) sprawiło, że i wyrażenie odwieczne 
oblawa na co lub na kogo, w nowszym przekształceniu składnio- 
wym występuje w postaci "oblawa za ki1n". Jakoż spotykamy je 
w doniesieniu następującym: .,Z oblawy za cyganami. W niedzie- 
lę dopiero powrócili po tygodniowych poszukiwaniach za cyga1i- 
skim taborem żandarmi..." "Cała okolica była już wskutek po- 
szukiwań za cyganami zaalarmowaną". 
Niewątpliwie, że i analogja wyrażeń: pędzić za kim i pogoń 
za kim sprzyjały utworzeniu "OlHdWY za kim". 


l) Zapo
yczone ze średniowiecznego górno-niemieckiego: abelouf.
>>>
- 38 - 


b. Wątpić w co, zamiast wątpić o czyD1. 
Zwykłe jest w języku polskim i innych słowiańskich wyraże- 
nie: wierzyć w co lub w kogo: wierzę w Boga, wierzymy.w zwy- 
cięstwo prawdy i t. p. Mówimy tedy, że po słowie wierzyć kła- 
dzie się przedmiot wiary w bierniku z przyimkiem w. Wyrażenia 
takie ze słowem wierzyć, użyte z przeczeniem, jak: nie wierzę 
w żadną pomoc, nie wierzę w szczerość tych słów i t. p. wskutek 
pewnego zbliżenia znaczeniowego słów nie wierzyć i wątpić, stały 
się z czasem wzorem dla wyrażeń ze słowem wątpić, po którym 
właściwy i zwykły jest miejscownik z przyimkiem o (np. wątpię 
o dobrych jego chęciach i t. p.); wskutek tego odwieczne i pra- 
widłowe wyrażenie wątpić o czym (o kim) zmienia się pod piórem 
niejednego pisarza, a także i w mowie ustnej na: wątpić w co, lub 
zwątpić w co, zaczym następnie idzie i wątpienie w co, powątpie- 
wanie w co i zwątpienie w co. Przykłady takiego upodobnienia 
składniowego spotyka się dosyć często w druku. Oto niektóre: 
"W nocy lekarze zwątpili w możliwość utrzymania chorego 
przy życiu M (o Ebenhochu, b. minis.), zamiast: lekarze zwątpili 
o możliwości). 
,,(Krasiński) studjował prócz tego Fausta Goethego, w które- 
go jednak «podziwiając wątpił»" (zam: o którym jednak.. . wątpił). 
. "Jeśli wiedza jest objektywną, w co wątpię, w takim razie 
bytowanie z duchami-wodzami nie jest wiedzą, ale czymś o wiele 
, cenniejszym i ważniejszym" (zam: o czym wątpię. ..). 
"Zwątpił Krasiński w pokolenie (!), w przyszłość wierząc, 
zwątpił w chwilę, bo wierzył wieczności, zwątpił w jednostkę, bo 
w narodzie ufność położył". 
"Związek narodowy nie może wobec ministra spraw zagra- 
nicznych zająć przychylnego stanowiska, chociaż nie wątpi w do- 
bre zamiary i chęci ministra". 
"Stronnictwa narodowe chorwackie, które nie wątpiły 
w przyszłość i opierały się stale wszelkim zapędom madziaryza- 
cyjnym, święcą teraz chwilę zasłużonego zwycięstwa". 
"Utrzymują, że Poincare czyni starania, aby Clemenceau ob- 
jął tekę ministra wojny, wątpimy jednak w pO'UJodzenie tych 
starań" . ' 
" W szczerość zamierzeń prezydenta (Wilsona) nikt nie wąt- 
I 
pi" (zam: nikt nie wątpi o szczerości zamierzeń. .. U). 


-ł
>>>
'- 


- 39- 


:-"Duchowieństwo (we Francji) zawstydziło wprost tych 
wszystkich, co przed wojną wątpili w patrjotyzm duchowieństwa 
i lojalność sług kościoła wobec państwa u. 
"Wierzymy temu człowiekowi, ufamy prawdzie jego słów, bo 
nie mamy powodu ni prawa w nie wątpić". 
...., "Naród polski otrzymał formalną obietnicę ze strony rządów 
koalicji oraz państw z nią sprzymierzonych, iż uzyska dostęp do 
morza i nikt nie może wątpić, w calkowite urzeczywistnienie tej 
obietnicy" . 
"Postanowiłem oddać się w ręce legata, zwątpiłem w naszą 
sprawę, niebo obróciło się przeciwko nam". 
,,(Boy) umie czytelnika przekonać do swoich gustów i wpro- 
wadzić w delikatny świat zachwytu dla swawolnej, kapryśnej Muzy 
poety, co z/wątpiła już doszczętnie w swoją współczesność i za- 
I1)knęła się wśród dzieł galicyjskiego ducha, dając Polsce z górą 
40 tomów arcydzieł francuskich. . . " . 
"Co się tyczy 
 42, projekt nie powątpiewa w prawa sejmu 
co do uchwalenia rekruta" (zam: nie powątpiewa o prawach sejmu). 
"Prasa norweska jednocześnie wyraża powątpiewanie w moż- 
liwQŚĆ faktycznego przeprowadzenia blokady przez łodzie pod- 
wodne" . 
"Wyrazem zwątpienia z strony rządu w dodatnie wplywy 
prasy był stempel dziennikarski". 
"Daily Mail pisze: Mądre propozycje Paera są skutkiem 
zwątpienia .Niemie.c w odniesienie zwycięstwa nad koalicją". 
W tym procesie przenoszenia analogicznego jednej kon- 
strukcji składniowej (wierzyć w co) do wyrażenia o innej konstruk- 
cji (wątpić o czym) czynnikiem ułatwiającym to przekształcenie 
jest równoległość albo odpowiedniość dwuch pojęć: wierzenia 
i wątpienia, dwuch czynności myślowych o 
harakterze wręcz so- 
bie przeciwnym. Ale, gdy pierwsza z tych czynności występuje 
w formie przeczącej (niewierzenia), wówczas zbliża się bardzo do 
czynności drugiej - wątpienia, tak że znaczeniowo obie niemal 
się utożsamiają; 
skutek czego i wyrażenie formalne, właściwe 
jednej z nich (nie wierzyć w co), łatwo przeniesiono do wyrażenia 
drugiej (wątpić w co). 
Dodamy, 
e dawna polszczyzna, mianowicie od wieku XVI-go, obok wy- 
ra
enia "wątpić o kim, o czym", posiadała jeszcze konstrukcję: wątpić'w kim, 
w czym, bardzo rozpowszechnioną. Przykłady jej mamy u Reja, Chwalczew-
>>>
- 40- 


skiego, Ł. Górnickiego, J. Kochanowskiego, M. Bielskiego, Skargi, Szymono- 
wica i innych; np. Nie wątpię ja w Panu swym, co mnie raczy rządzić, Rej, 
Zywot Józefa; Aby w miłosierdztu swoim nie wątpili, J. Kochan. Psa!. 51; 
W tym 
adnego wątpienia mieć nam nie potrzeba, J. Kochan. O śmier. J: Tarnow.; 
Judasz wątpił w bo
ym miłosierdziu, Kazania ] 555 r.; Nikt w tym wątpić 
nie ma, i
 Chrystus jest Panem, Skarga, Kazania; Mistrz zwątpiwszy w sobie, 
do Kazimierza przyjechał, Bielski J Kronika; Tudzie
 te
 w waszej W. łasce nie 
wątpiąc, umyśliłem się ku W. W. uciec, Pussman, His1. o stworze nieba i zie- 
mieJ 155], i t. p. 


c. Opierać się o co i na co, zamiast opierać się na czym. 
Mówimy zwykle: l) opierać lub oprzeć coś o co, albo oprzeć 
się o co, np. o ścianę, o mur, o pień drzewa i t. p., oraz przenoś- 
nie: sprawa oparła się o sąd, o sejm i t. p. 
2) 'oprzeć coś na czym lub oprzeć się na czyrn; np. sklepie- 
nie opiera się na kolumnach, skronie oparł na dłoniach i t. p., 
i przenośnie: oprzeć swoje żądanie na słusznej podstawie; oprzeć 
się na świadectwie wiarogodnym; opierać wnioski na doświadcze- 
niu; opierać się na zdaniu znawców; sąd oparty na- zasadach nie- 
wzruszonych; polityka oparta na własnej sile narodu; oparcie in- 
stytucji na niewzruszonych podstawach, przyjaźń oparta na 
szczerych uczuciach i t. p. 
Pomiędzy konstrukcją obu tych wyrażeń zachodzi różnica 
nie tylko formalna, ale i znaczeniowa, w języku oddawna wyrobio- 
na i ustalona. 
Wyrażenie pierwsze: oprzeć o co lub oprzeć się o co przed- 
stawia czynność przedewszystkim fizyczną zużytkowania przed- 
miotu materjalnego jako podpory przygodnej, obocznej, czy to dla 
siebie, czy dla innego przedmiotu. Wyrażenie drugie: oprzeć na 
czym lub oprz
ć się. na cZY'ln oznacza czynność osadzenia i umo- 
cowania pewnej treści materjalnej lub umysłowej na podstawach 
czy fundamentach, zabezpieczających celowo wynik tej czynności. 
To jednak wyrażenie oprzeć na czym, w przenośny'm użyciu, 
niektórzy pisarze lat ostatnich zmieniają na inne podług wzoru wy- 
rażenia pierwszego: oprzeć o co, nie bacząc na 
iewłaściwość takiej 
przeróbki, przez nią bowiem osiąga się tylko osłabienie tej mocy 
wysłowienia, f jaką posiada dawne dosadne wyrażenie oprzeć na 
czym. Wykazują to następujące, można powiedzieć, modne dzi- 
siaj, niemniej jednak chybione wyrażenia: 
"Chcemy w szczególności. ażeby w nowej ustawie wyborczej 


. 


;
>>>
- 41 - 


panowało i rządziło prawo Chrystusowe, oparte o sprawiedliwość 
i miłość" (zam: właściwego i odwiecznego: oparte na sprawiedli- 
wości i miłości"). 
"W Ameryce sekta teozoficzna, t. zw. « Christian science" 
czyli wiedza chrześcijańska, oparta, jak już sama nazwa wskazu- . 
je, o naukę Chrystusową..." - "Wszystkie kierunki teozoficzne 
oparte są o tradycję, o istniejące już systemy religijne". 
"Ale w polityce zdrowej, która jest oparta o przykazanie 
boże, kapłan jako stróż przykazania musi pytać o to, czy ono jest 
w polityce zachowane, czy też nie jest" (zam: oparta na przyka- 
zaniu bożym). 
"Musimy także stworzyć przedsiębiorstwo silne, o kopalnie 
i rafinerje.oparte, a nie ograniczać się na dotychczasowej par- 
-tyzantce" . 
"Dziw, jak łatwo wszystkie instytucje oparte o inicjatywę 
prywatną, ulegają u na
 wypaczeniu". 
"Prace te (kś. dra Likowskiego) oparte są o pierwszorzędny 
materjal źródłowy i rzucają cenne światło na dzieje wzajemne 
stosunku dwuch kościołów". 
"Wykazał autor, że to praca .kompilacyjna, głównie o wy- 
kłady Giłowskiego (kalwiński) i Białobrzeskiego (katolicki) 
oparta" . 
"Są to utwory oparte o kultury zamknięte w sobie pierwotne 
i odrębne: księga Hioba i Eschylosa dramat Prometeusz". 
"Już dawniej pisownia nie poprawna, bo nie oparta o jaki- 
kolwiek przymus szkolny, nieraz się chwiała". 
"Uznanie zasady polskiej władzy państwowej, tudzież potrze- 
by doprowadzenia do końca organizacji państwa należy do wiel- 
kich tryumfów polityki, opartej o. al:t 5 listopada, tej polityki 
właśnie, która stale na naj cięższe narażona zarzuty, była najtraf- 
niejszą, bo opartą o grunt rzeczywistości, której zmienne kon- 
junktury obalić nie mogły" (zam: polityki opartej na akcie 5 listo- 
pada, i dalej... opartą na gruncie rzeczywistości.. .). 
"Konstytucja polska oparta była o swmienie obywateli, a nie 
o tron lub rację stanu". 
"Unja (interparlamen:)... wyraża zawsze projekty utrwalenia 
pokoju, oparte o rzeczywiste wymagania społecznego i politycz- 
l1ego życia". . 
 


 


. 


-.
>>>
- 42- 


"- gdy nawał zdarzeń z konieczności zwraca myśl niepoko- 
jącą do oparcia się o doświadczenia przeszłości". 
"Świętochowski, leromski, Rejmont, Weyssenhoff o prozę 
Sienkiewicza musieli się mocno oprzeć". 
"Formy) opierające się o temat imiesłowu na -ł, czyli for- 
my imiesłowowe". 
"Georges Bienaime oświadcza, że interes Francji wymaga 
bezwzględnie, aby Polska i Rumunja stały się silnemi mocarstwa- 
mi, opartemi o silne podstawy ze wspólną granicą". 
"Zapobiec temu może jedynie stanowcze o prawdziwą siłę 
oparte stanowisko polskie, przekonywujące (= przekonywające) 
1 
wszyst
ich, że ustępować dalej nie będziemy". 
"Plebiscytowi jednak, opartemu o jedynie słuszną zasadę 
głosowania gminami, sprzeciwiają się Czesi, przewidując niepo- 
myślny dla siebie wynik
'. 
"Czy w warunkach tych nie lepiej opierać się o walutę obcą, 
dQPóki nie będziemy mogli mieć dobrej własnej?" 
Zamiana w tych razach wyrażenia właściwego, ogólnie uży- 
wanego oprzeć się na czym na wyrażenie "oprzeć się o co" odby- 
wa się nie bez udzłału obcego; mianowicie wpływa na to wzór nie- 
miecki: "sich an etwas stiitzen", w stylu dziennikarskim przeważ- 
nie górujący nad "sich auf etwas stiitzen", odpowiadającym pol- 
skiernu: opierać się na czym. 1) Istotnym jednak źródłem tego 
błędu językowego jest nieodczuwanie przez pewne jednostki róż- 
nicy znaczenia obu powyższych wyrażeń. Stąd niepewność w wy- 
borze jednego z nich i łatwe poddawanie się wpływom obcym. 
Prowadzi to z kolei na dalsze manowce, gd"zie z pod -pióra autor- 
skiego wysuwa się inny nowotwór
 prawdziwe już kalectwo skład- 
niowe, w postaci "opierać się na co" -=- powstałe widocznie ze 
skrzyżowania ze sobą obudwu' poprzednich konstrnkcji [oprzeć na 
c
ym i oprzeć o co]. Spotykamy je w takich oto opisach: 
"Stół uniósł się w powietrze i oparł się bez szelestu na pod- 
łogę" (zam: opuścił się na podłogę, albo oparł się o podłogę). 
"Później (Koło polskie) popierało rządy autonomiczne, opie- 


l) Pisarzy polskich uprzedzili w tym naśladownictwie niemczyzny znacz- 
nie wcześniej Czesi, u których "opirati se o co" (w znaczeniu opierać się na 
czym) stało się wyrażenierp. ogólnie używanym, jak np. "vsichni nastupci Pe- 
trovi opir(lli se hlavne O vojsko a byrokracii..." (Slovanstvo , str. 81) i t. p. 


.
>>>
- 43- 


rające się na większość autonomiczną i program autonomiczny" 
(zamiast po polsku: opierające się na większości autonomicznej 
i na programie.. .). W przytoczonym zdaniu, być może, że współ- 
działającym czynnikiem było także skojarzenie pokrewnego zna- 
czeniowo wyrażenia: liczyć na kogo, na .co; sam jednak wytwór 
"opierać na co" przedstawia konstrukcję niepolską i dziwaczną. 


d. Polegać w czym, zamiast polegać na czym. 
W języku polskim mamy wyrażenia: tkwić albo utkwić 
w czym, oraz spoczywać w czy'1!t - oba w znaczeniu: być za- 
głębionym, ukrytym, istnieć, znajdować się w czym. Mówimy np. 
kula tkwi w sercu; słowa utkwiły w pamięci, w głowie; błąd tkwi 
w rozumowaniu; często ':N nędzy jądro złego spoczywa i t. p. Ten 
rząd "w czym", zwyczajny w zdaniach powyższych, bywa niekie- 
dy przenoszony do wyrażeń o budowie odmiennej, w których uży- 
te jest inne słowo, znaczeniowo pokrewne słowu tkwić lub spoczy- 
wać, mianowicie do wyrażenia prawidłowepo "polegać na czym" 
(np. polegać na danym słowie; spór polega na nieporozumieniu 
i t. p.), wskutek czego wyrażenie to zjawia się w postaci niepra- 
widłowej "polegać w czym". Czytamy np. 
"System ten podkopywania powagi sejmów polegał w tYln, 
że czy to w Galicji, czy w Czechach,... gdzie tylko w sejmie po- 
jawiła się obstrukcja, rząd zamyka sesje sejmowe". 
"Jeśli dotąd pośrednicząca akcja (= akcja pośrednicząca) 
mocarstw nie wydała wyniku, to wina polega w tYln, że rządy wy- 
tyczyły (= wytknęły) tej interwencji zbyt blizki cel" (zamiast: 
wina polega na tym, albo też: wina tkwi lub spoczywa w tym, 
że rządy...). 
"Zwłoka, jaka nastąpiła w rokowaniach pomiędzy Japonją 
a państwami koalicji, nie oznacza bynajmniej, aby koalicja Ja- 
ponji nie dowierzała. Przyczyna zwłoki polega' raczej w tym, że 
koalicja oba\yia się, aby interwencja nie była w Rosji" mylnie 
. " 
zrozumiana.. . 
"Punkt ciężkości sytuacji w tem dziś polega, który z tych 
dwuch kierunków jest silniejszym". 
"W czem to równouprawnienie ma polegać, jak je rozu- 
mieć, jak daleko sięgają prawa szczepu, jak daleko obowiązki 
r t ';I" 
pans wa. . .
>>>
44 - 


e. Przyjść w posiadanie czego, zamiast ,r&yjść do posia": 
-dania czego, albo wejść w posiadanie czego. 
Znane są i powszechnie używane wyrażenia-polskie: 1) przyjść 
do posiadania majątku. - gdy się określa sposób nabycia mająt- 
ku drogą pracy, kupna, spadku lub t. p. i 2) wejść w posiadanie 
majątku w znaczeniu: objąć majątek w roli właściciela (stpols. 
wwiązać się w co). 
Otóż wskutek blizkoznaczności wzajemnej słów: wejść 
i przyjść, zdarza się, iż zwrot właściwy jednemu z nich: "wejść 
w co" bywa stosowany niesłusznie do zwrotu drugiego: "przyjść 
do czego" i tym sposobem wyrażenie to !llega przekształceniu na 
podobieństwo zwrotu pierwszego, t. j. otrzymuje formę:. ."przyjść 
w co", jak to np. mamy w zdaniu: "... za cenę kilku zeszytów 
i piór przyszedł w posiadanie skradzionego flobertu". 
"Na śledztwie oskarżony E. usiłował udowodnić, iż drogą 
kupna przyszedł w posiadanie pakunku z bielizną Jakóba M." i t. p. 


f. Wypowiedzieć przez język, zamiast: wypowiedzieć języ- 
kiem. - Wyrazić przez oklaski, przez muzykę i t. p., zamiast: 
wyrazić oklaskami, muzyką, albo zapomocą oklasków, zapomo- 
eą muzyki. i t. p. 
Sposób dokonywania czynności, podobnie jak i narzędzie, 
którym czynność się wykonywa, język polski wyraża rzeczowni- 
Idem w przypadku 6-ym, czyli narzędnikiem sposobu, lub narzę- 
dzia. Po pąlsku mówiło się zwykle i mówi się: wskazać coś ręką, 
wypowiedzieć słowami, mówić głosem donośnym, wyrazić coś gie- 
stem, krzykiem, ukłonem... - podobnie jak: orać pługiem, pisać 
piórem, krajać nożem i t. p. Tak jest w polskim, tak i w innych 
językach słowiańskich. Używanie w tych razach przypadku 4-go 
czyli biernika z przyimkiem przez jest niezgodne z naturą skład- 
ni polskiej. Zupełnie też z cudzoziemska wyglądać będą wyraże- 
nia: wskazać przez rękę, wypowiedzieć przez słowa, przez język, 
wyrazić przez uśmiech, przez muzykę i t. p. Wykraczają więc 
przeciw poprawności składni polskiej tego rodzaju wyraże- 
nia
 jak oto: 
"Oratorjum ks. Plewczyńskiego (Res ultimae quatuor) wczte- 
rech częściach... przez muzykę wyraża filozoficzne, najwyższe za- 
. 
gadnienia umysłu ludzkiego" (zam:, zapomocą muzyki 
 . .).
>>>
v 


- 45 - 


"Wśród wszystkich sztuk jedna rpuzyka tylko posiada ten 
szczególny język, przez który może wypowiedzieć najdelikatniej- 
. " 
sze uczucia... 
"Moja mowa nie zadowoliła wielu - nie wiem, czy pr
ez 
swoią treść, czy tylko przez moią barwę partyjną". 
fi Ofrzymał nominację prezesowską stafą przez dekret najw. 
29 stycz. .1822 r.«. 
"Człowiek od natury usposobiony został do tłumaczenia 
swych myśli przez mowę" (zam: wyrażania swych myśli mową). 
Równie zamiast wysłowienia obcego, a dość chropawego: 
,,1 tu przez ten środek tę jedność mamy, przez którą wszyst- 
" kie nierówności są wynagrodzone", 
po polsku możnaby powiedzieć: I tu za pomocą tego środka 
(t. j. za pomocą różnych tonacji) osiągamy tę jedność, która 
wszystkie nierówności wynagradza. 
"Licznie zebrani słuchacze wyrazili prelegientowi swoje uzna- 
nie przez rzęsiste oklaski". 
"Pojęcie cząstkowości może być oznaczonem (1) przez wyraz 
o
obny" (zam: może być oznaczone wyrazem osobnym). 
"Francuzi mieli nadzieję przez. ruch oskrzydlający opanować 
miasto" (zam: ruchem oskrzydlającym). 
" Ta organizacja, skostniała przez bieg stuleci była wprost 
zaprzeczeniem ich nauki o duchu wolnym" (zam: z biegiem 
stuleci). 


g. Wypełniony przez co, wytworzony przez co, nakreślony 
przez co i t. p., zamiast: wypełniony, wytworzony, nakreślony czym. 
W powyższych i podobnych im zwrotach biernych, gdy wyra- 
żamy przedmiot, przyczynę, lub narzędzie czynności, rzeczownik 
w tym celu użyty kładzie się zwykle w narzędniku (przyp. 6-ym) 
bez żadnego przyiVlka. Mówimy np. życie wypełnione pracą, 
sala wypełniona publicznością, stan nieprzyjemny wytworzony 
zbiegiem niepomyślnych okoliczności, obraz nakreślony wprawną 
ręką i t. p., zupełn.ie tak samo, jak się mówi: kwiaty zwarzone 
mrozem, pola.zroszone deszczem i t. p. Tak było w dawnej pol- 
szczyźnie i taż sama zasada składniowa obowiąz.uje w dzisiejszym 
języku. Obok tej jednak zasady wysłowienia sWDjskiego, spoty- 
kamy w druku i odstępstwa od niej, oczywiście wskutek naśla- 


,
>>>
" . 


- 46 - 


downictwa wzorów obcych, głównie niemieckiego i francuskiego; 
mianowicie prawidłowy zwykły narzędnik bywa zastępowany bier- 
nikiem z przyimkiem przez. Czytamy np. takie wyrażenia: 
"Dalsze części programu zostaną wypełnione przez śpiew, 
muzykę i deklamacj
" (zamiast po polsku: .... wypełnione śpie- 
wem, muzyką i deklamacją). 
"Specjaliści tylko o tyle mogą być wzięci pod uwagę, o ile 
przez swoje prace wytwarzają szacunek u obcych dla naszej kultu- 
ry i ducha". 
_ "Umożebniono zupełnie zniknięcie niemieckich - wykładów 
przez uchylenie dotychczasowych ograniczeń, tudzież przez prze- 
pis zarządzający usunięcie profesorów niezdolnych do wykładania 
w jednym z języków krajowych". 
"Posiedzenie komitetu poświęcone nowej sytuacji, wytworzo- 
nej w przemyśle naftowym przez ostatnie wypadki" (zam: ostatnie- 
mi wypadkami, albo wskutek ostatnich wypadków). 
r. Pod Fismes powstała początkowo strzelanina, przez którą 
dokonany został wypad niemiecki". 
,,(Prawa te) rosły same przez czystość i szacunek, jakie krze- 
wią się w duszy przeoranej przez plug ofiary" . 
"Z góry zamkowej mgła uciekała spłoszona przez powiew 
ranny" . 
"Gdyby szło o pojęciowe ujęcie zagadnienia, tak mistrzow- 
sko nakreś[.onego przez pendzel artysty, o djagnozę «choroby 
woli», tak subtelnie oddanej przez Sienkiewicza... II (zam: na- 
kreślonego pędzlem...). 
. "Zapoczątkou'any już dawniej przez starania gen. Henrysa 
dowóz broni i amunicji trwa w dalszym ciągu i będzie prowadzo- 
ny bardzo intensywnie". 
"Czujemy, że te karty (rysunki Norblina) były tworzone przez 
olówek, czy pędzel człowieka, który patrzał na te zdarzenia" (po 
polsku: ołówkiem, pędzlem). I 
Inna rzecz, gdy jako przyczyna działania wymieniona jest 
wyraźnie osoba działającego: wtedy użycie przyimka przez z bier- 
nikiem osoby jest w dzisiejszym języku konieczne; np. dziecko 
nauczone przez matkę; miasto zniszczone przez nieprzyjaciela 
(przeciwnie: zniszczone ogniem, rabunkiem) i t. p. Dodać nale- 
ży, że w języku staropolskim w tych razach j nazwa osoby działa- 
jącej wyrażała się narzędnikiem, co także było właściwością 


, 


.
>>>
,. 


- 47- 


wszystkich języków słowiańsk.ich; mówiło się np. słowa wyrzeczo- 
ne oćcem świętym; Bogiem stworzony; Duchem świętym poświę- 
cony i t. p. Pod wpływem składni łacińskiej zmieniliśmy jednak 
narzędnik osoby działającej na inne przypadki z przyimkiem na- 
przód od, a następnie przez (stworzony od kogo, - przez kogo). 


h. Uchronić si
 przed czym, zamiast uchronić się od czego. 
W wyrażeniu uchronić się przed czym mamy przykład po- 
wtórnej już zmiany konstrukcji pierwotnej na inną, drogą upodob- 
nien ia składniowego. 
Słowo uchronić się ze znaczeniem uniknąć, miało dawniej 
przedmiot niebezpieczeństwa w dopełniaczu (podobnie jak słowo 
uniknąć), np. uchronić się niemiłego zarzutu, uchronić się grożą- 
cego niebezpieczeństwa i t. p. Obok tego słowo czynne ochronić 
(w znaczeniu zabezpieczyć) używało się zawsze z dopełniaczem 
z przyimkiem od, np. ochronić las od zniszczenia, ochronić pozo- 
stałe pomniki od zagłady i t. p. Tak samo i słowo chronić (chro- 
nić od wilgoci, od pożaru i t. p.). 
Otóż wskutek blizkoznaczności obu tych słów, konstrukcję, 
właściwą słowu ochronić (t. j. od czego), przeniesiono do wyra- 
żeń ze słowem uchronić i uchronić się, stąd powstały wyrażenia: 
ł 
uchronić się od grożącego niebezpieczeństwa, uchronić się od na- 
tarczywości, od zarzutu i t. p. 
Ponieważ prócz tego jest w użyciu słowo schronić się z wła- 
ściwą mu konstrukcją składniową "przed czym" (tak samo jak 
blizkoznaczne skryć się, np. schronić się lub skryć się przed 
'deszczem, przed pościgiem... .), tej przeto konstrukcji uległo i wy- 
rażenie uchronić się od czego, i zmieniło się na nowe niepopraw- 
ne : uchronić się przed czym-, a za nim także i uchronienie się 
przed czym. Spotykamy je w zdaniach następujących: 
"Przedstawiając krótko faktyczny stan rzeczy, w ten sposób 
uchroni się publiczność przed zdzierstwem spedytora". 
"Leży nam zaś na sercu uchronienie królewskiego rządu 
serbskiego przed takitn stanowiskiem, któreby narażało go na ta- 
kie niebezpieczeństwo"_ 
. Podobnie też pod wpływem wyrażenia "schronić 'Się przed 
czym" zwykła konstrukcja "chronić się od czego" bywa nieraz 
zrpieniana na "chronić się przed czym". Cztamy np. "W każdym
>>>
.' 


- 48 - 


domu wydarzają się często przy pracy zranienia, które należy 
chronić przed zapaleniem i zanięczyszczeniem" (zam: chronić od 
zapalenia i zanieczyszczenia). 


i. Ostrzec lub przestrzec przed czym, zamiast ostrzec lub 
przestrzec o czym. 
Słowo ostrzec kogo, znaczące dać komu znać, aby się miał 
na baczności, uprzedzić kogo, zwrócić jego uwagę, - tak w dawnej 
jak i w dzisiejszej polszczyźnie ma przy sobie wyraz, oznaczający 
przedmiot ostrzeżenia, w miejscowniku z przyimkiem o, t. j. mó- 
wimy: ostrzec lub przestrzec kogo o czym; np. ostrzec lub prze- 
strzec kogo o grożącym niebezpieczeństwie; ostrzec o wrogich za- 
miarach dyplomacji; ostrzec o czyich fortelach (Mickiewicz) i t. p. 
W dzisiejszym jednak dziennikarstwie, a nawet i w dziełach 
naukowych spotyka się bardzo często wyrażenia: ostrzec przed 
czym, lub przestrzec przed czym. Tak np. czytamy: "Koelnische 
Zeitung ostrzega Serbję przed krokiem zaczepnym, gdyż..." (za- 
miast: ostrzega o niebezpieczeństwie kroku zaczepnego). 
"Pogłoski te przybrały szerokie rozmiary i trzeba ostrzec 
przed niemi, gdyż są nieuzasadnione i fałszywe"'. 
"Wszystkie dzienniki tutejsze (wiedeńskie) przestrzegają 
przed oWY1n daleko idącym. (I) optymizmem" (ma być: o niewła- 
ściwości owego przesadnego optymizmu). 
"Krzyżacy w poufnym liś'cie do matki Jagiełły nie wahali się 
przestrzegać jej przed knowaniem Kiejstuta (zam: o knowaniu.. .). 
"Nauczyciele przestrzegają przed rysunkiem kopjowanym 
i s'ltggiestjonowaniem dziecku takich rysunków" (zam: o nie- 
właściwym używaniu takich rysunków. . .). 
"Przestrzec należy jednak przed zbyt wielkiemi nadzieja- 
mi. ..) (zamiast: by nie robiono sobie wielkich nadziei). 


j. Żałować za kim, zamiast żałować kogo. 
Zwykłe jest w polskim wyrażenie tęsknić. za kim; mówimy 
np. tęskni za krajem, za rodziną i t. p. Inne znowu wyrażenia 
ze słowem żałować mają przy sobie sam dopełniacz, t. j. mówimy 
zawsze: zalować kogo lub czego, np. żałujemy uciśnionych, bę- 
dziesz żałował czasu straconego i t. p. 
Blizkie pokrewieństwo znaczeń słów tęsknić i żałować staje
>>>
. 


, 


- 49- 


się dlą niektórych jednostek przy wyrażaniu tych ucżuć powodem 
dostatecznym do wywołania pewnego nieporozumienia składnio- 
wego, którego wynikiem, zupełnie niepożądanym, jest przemiana 
wyrażenia prawidłowego: żałować kogo na nieprawidłowe żałować 
za kim, na wzór: tęsknić za kim, jak to czytamy w oświadczeniu 
następującym: "a wtedy lekceważyliśmy go, dziś go nie mamy 
i żałujemy za nim". Albo. 
"Żałuje za czasami, gdzie mu było tak dobrze" (zam: żałuje 
czasów, kiedy mu było tak dobrze). 
"Runął Wilhelm, rozpadła się Austrja, ale nfema za czym ża- 
łować" . 
Sztuczną tę konstrukcję "żałować za kim" rozszerzono także 
i na wyrażenie "żałoba po kim", zmieniając je na "żałoba za 
kim", jak np. w zawiadomieniu: 
"Minister wojny wydał rozporządzenie, podające do wiado- 
mości, że żałoba dworska za arcyksięciem jest także żałobą 
armji" . 
" . " dzień smutku dla osieroconych rodzin i dzień żałoby za 
tymi, którzy złożyli krew na ołtarzu ojczyzny". I t. p. 
Również na podstawie podobnego skojarzenia psychicznego 
znaczeń słów tęsknić i wzdychać powstało nowsze wyrażenie: 
wzdycha6 za kim..lub za czym. Jest ono przekształceniem daw- 
niejszego prawidłowego: wzdychać do kogq, do czego (np. do 
wolności, do pracy, do ciszy i t. p.). 


k. Cieszyć się na co, zamiast cieszyć się czym i cieszyć 
się z czego. 
W ogólnym języku polskim mamy odwieczne wyrażenia cie- 
szyć się cZY1n.i cieszyć się z czego; mówimy np. cieszymy się do- 
brym zdrowiem; cieszą się pięknym lasu widokiem; dzieci cieszy- 
ły się gwiazdką, kwiatkami; cieszysz się jego powodzeniem; oraz: 
cieszę się z twego przybycia; cieszy się z takiego kupna; z dzi- 
siejszego listu; nie macie się z czego cieszyć, jest się z czego 
cieszyć, i t. p. 
Zamiast tych- utartych wyrażeń słyszymy w mowie potocznej 
i czytamy w pismach, głównie galicyjskich, zwroty nowsze, ogó- 
łowi polskiemu nieznane, jak: Cieszymy się na przyjazd gości; 
cieszy się na jutrzejs
e święto; cieszą się na blizkie' wakacje; któż- 
4 


Jak nie naldy mówić i pisać po polsku. 



 


, 


./ 


,
>>>
-, 


, 


-- 50 


by się na wiosnę nie cieszył Czaru: któżby się wiosną nie cieszył); 
cieszę się na pana i t. p. - wszystko wyrażenia niezgodne z na- 
turą składni polskiej, utworzone pod wpływem niemieckiego: sic h 
auf etwas freuen. Rażą one swą składnią cudzoziemską, tak samo 
jak raziłyby zwroty podobne ze słowem smucić się, trwożyć się, 
np. smucimy się na te wypadki, lub' nie trwożymy się na nowe 
groźby i t. p., gdyby niemi starano się zast!1pić rodzime sposoby 
mówienia: smucimy się temi wypadkami; nie trwożymy się nowe- 
mi gtoźbami i t. p. 
Dodajmy, że obok konstrukcji "cieszyć się czym" lub "cie- 
szyć się. z czego" w polskim języku dopełnienie przy słowie 
cieszyć się Ci przy innych słowach uczucia) wyraża się także 
osobnym zdaniem, zaczynającym sią od spójnika że (cieszymy 
się, żeś przybył = cieszymy się z twego przybycia i t. p.). 
Giermanizm "cieszyć się na COl' wcisnął się już do języka 
czeskiego, gdzie obok: t'esiti se cem.u, lub z celto, mówią i piszą; 
t'esim se na to, i t. p. 


l. Przybrać na czym, I zamiast przybrać co. Zdobyć na 
czym, zamiast zdobyć co. 
Znane są wyrażenia polskie, niezależne od siebie: przybrać 
co i zyskać co, obok zyskać na czym; mówi się np. zwykle: przy- 
brał groźną postawę; wojna przybrała niezwykłe rozmiary; chmury, 
wiatrem pędzone, przybierają fantastyczne kształty, lub t. p., 
a także: zyskał uznanie, ogólną sympatję. .. oraz: zyskał na za- 
mianie majątku; zyskaliśmy na czasie; w ciągu tygo
nia zyskał 
na wadze i t. p. . 
r Ze skojarzenia wzajemnego dwuch takich wyrażeń: przybrać 
. co i zyskać na czym o różnej budowie, urobiono inny nowotwór 
składniowy: przybrać na czyn
, w ten sposób, że rząd "na czym", 
właściwy słowu zyskać, przeniesiono do wyrażenia drugiego 
"przybrać co", zmieniając je na "przybrać na czym". Przenie- 
sienie to stało się tym łatwiejsze wobec istnienia również wyraże: 
nia "zyskać co". Oto przykłady -podobnego wysłowienia: 
, 
"Już w wieku XIV proces takiego przenoszenia (osad pol- 
skich na prawo niemieckie) przybiera znacznie na rozmiarach".- 
"Strajki w Austrji Dolnej, a mianowicie w Wiedniu, w ciągu 
dnia przybraly na roz1niarach. Wszędzie robotnicy odbywali ze- 


.." 


, 
l
>>>
. 


. 


--" 


51 - 


brania i protestowali przeciwko zmniejszeniu racji mąki" (zam: 
przybrały większe rozmjary). . 
"Na długim bobsleju (sanki) rozpoczęto bieg z lasu na Kala- 
tówkach. Bobslej na stromej śliskiej drodze nabrał wnet rozpę- 
du... następnie ciągle przybierając na szybkości wpadł na gład- 
ki gościniec. Właśnie naprzeciw do Kuźnic- dążyły sanie gó- 
ralskie. . . " 
"Z początku walka miała charakter chaotyczny starć różnych 
grup... Później walka przybrała na gwałtowności. Kolumny 
robotników socjal-rewolucyjnych. .. ostrzeliwane były przez leni- 
nowców. .." (zam: walka przybrała charakter gwałtowniejszy). 
»Działalność artylerji na froncie zachodnim w mogła się 
znacznie na wielu odcinkach, przybierając szczególnie na gwal- 
towności d. 19-9o b. m. (stycz. 1918) na angielskim froncie za- 
chodnim). 
: 
"Ruch narodowy polski wśród robotników górnośląskich 
przybiera z dnia na dzień na silach" (zam: zyskuje z każdym 
dniem na siłach). 


. 


. 
Takie samo nieporozumienie w użyciu formy składniowej wi- 
dzimy w pomieszaniu konstrukcji: zdobyć co i zyskać na czym. 
Piszący dla wypowiedzenia myśli o żdobyciu części terenu lub 
zyskaniu na terenie, stworzył przez skrzyżowanie ze sobą tych 
konctrukcji nowe błędne wyrażenie: zdobyć na terenie. Spoty- 
kamy je w następującym doniesieniu: " Berlin. Ataki angielskie 
między Scarpą a Somme'ą: Na południowy wschód od Arras i na 
północ od Peronne nieprzyjaciel zdobył na terenie; rezerwy od- 
parły uderzenie" (zam: zyskał na terenie). , 
"Rozpoczęły się ataki anglików i amerykan... W kierunku 
na Cambrai atak zdobył na terenie". 
'. "Na wyżynach na zachód od BaIlay atak zdobył nieco na 
terenie" . 


,. 


. 


ol 
m. Przyprowadzić kogo o upadek, o klęskę. 
Mamy wyrażenie: przyprawić kogo o co, używane w żnacze- 
niu: narazić kogo' na co, stać się przyczyną niepożądanych dla 
kogo następstw, sprowadzić na kogo szkodę, nieszczęście i t. p., 
np. niedostatek przyprawił go o utratę zdrowia, o chorqbę, 
o śmierć; chętka oryginalności i styl przesadny przyprawiły auto- 


.. 


.. 


,. . 


..
>>>
... 


. 


.J'. 


- 52 


. 


I 


.. 


- 


" 


fa o śmieszność i t. p. Obok tego język na oddanie tych samych 
pojęć pąsiada też wyrażenie: przyprowadzić (lub przywieść) kogo- 
do czego, t. j. mówi się - również: niedostatek przyprowadził go 
,. 
z czasem do ruiny, do utraty zdrowia i t. p. Nieodczuwanie 
przez pewne jednostki różnicy konstrukcji składniowej obu tych 
wyrażeń [kogo o cą i kogo do czego], posiadających przytym - 
jednakowe znaczenie, stało się powodem pomieszania ze sobą 
tych konstrukcji i wytworzenia nowotworu składniowego w posta- 
ci "przyprowadzić kogo o co", jak to czytamy np. w wyraże!1 iu 
następującym: 
"Program wewnętrzno-polityczny, który przyprowadził go 
(prezesa minis. Seidlera) o upadek, jest dostatecznie znany; baron 
Hussarek zaś w mowie programowej oświadczył się w kierunku 
wręcz przeciwnym". 
"Rosja posiadając takiego szpiega (Redla) jak pułkownik 
sztabu jeneralnego i szef kontrszpiegostwa, mogła Austrję przy- 
prowadzić o niesłychaną klęskę". 


. 


. 


n. Skraść na szkodę czyją, zdefraudować na szkodę czyją. 
Kradzież na szkodę... Oszustwo na szkodę. . . 
Wyrażenia te, spotykane wyłącznie w mowie galicyjskiej, nie- 
znane są w języku innych dzielnic. W języku ogólno-polskim 
mówi się zwykle: skraść co kornu, zdefraudować lub sprzeniewie- 
fZYĆ co u kogo, kradzież u kogo. Dodatek określający "na szko- 
dę" jęst tu zupełnie zbyteczny; rozumie się bowiem samo przez 
się, że czynności, o ktqrej mowa, polegającej na kryjomym przy- 
właszczaniu sobie cudzej własności, nie dokonywa się z pożyt- 
kiem lub korzyścią prawego właściciela tej rzeczy, lecz z jego 
uszczerbkiem, krzywdą, - szkodą; wypowiadanie więc wyraźne 
określenia "na szkodę" jest w tych razach pleonazmem w zdaniu. \ 
Przytym w samym układzie wyrażeń: "skraść na szkodę" i »kra- 
dzież na szkodę". odczuwa się pochodzenie ich obce, nie swoj- 
skie (zu jemands Schaden stehlen). Oto kilka przykładów podob- 
nych wyrażeń, spotykanych w druku: 
"Syn dozorczyni domu Józef... skradł na szkodę kupca' 
Leona. '.' 50 stylisk do kilofów (zam. prosto i- jasno: skradł kup- 
cowi...' albo: u kupca). - 
_"Za kradzież bielizny i sukni na szkodę chlebodawczyni od- 
dano 10 aresztów lS-letnią Katarzynę Ol. u 


. 



 



 

 


. 


-{ 
... . 


.... 


-. 



 


..,..,. 


( 
.,J- 


. 



 
.
>>>
I 


--- 


53 -- 


"Pakę świec woskowych skradziono z sieni domu... na szko- 
dę kupca p. S. .., Albo też: "Skarbnik kasyna zdefraudował na 
szkodę tego Towarzystwa około 4000 kor. (zam: zdefraudował 
w tym Towarzystwie.. .). 
"Ze strychu realności pod l. 7 przy ulicy Rzeźni skradziono 
na szkodę pomocnika handlowego Jak. Finkla sześć nowych ko- 
szul męskich, sześć prześcieradeł i t. d."). 
"Jacyś niewyśledzeni sprawcy dokonywali kradzieży broni 
na szkodę kupca Saula Rolleratl. " 
"Obwiniony przyznał się do kradzieży na szkodę banku" 
(zam: do kradzieży w banku). 
"Za kradzieże na szkodę swych kolegów oddano do aresztów 
dozorcę chorych z zakładu dra Świątkowskiego". 
"Z budowy domu u zbiegu ul. Jasnej z Zieloną kradziono 
od dłuższego czasu na szkodę inżyniera Ferdyn. Kasiera drzewo 
budowlane w większej ilości". 
"Beczułkę bryndzy skradziono z wózka, stojącego w ul. Wa- 
łowej, na szkodę kupca p. Wł. Czarneckiego". 
."Za kradzież ubrania anglezowego na szkodę kelnera p. Łu- 
. kasza Iwanowa oddano do aresztu 15-letniego Marjana Zdziobkę". 
" ... Aresztowano b.' sekretarza gminy Sędziszowa W. W. 
z powodu różnych oszustw na szkodę jednego z towarzystw ase- 
kuracyjnych" (zam: z powodu oszustw popełnionych, albo też ja- 
1{ich się dopuścił w jednym z Towarzystw). I [ p. 


,o. Graniczyć ° co, zamiast graniczyć z czym. 
Po polsku mówi się "graniozyć z czym" w znaczeniu: stykać 
się granicami, leżeć - o granicę, dotykać, sąsiadować, np. Polska 
- graniczy z Węgrami; Francja graniczy na południe z Hiszpanją; 
nasze pole graniczy z lasem sąsiada i t. p. W druku jednak spo- 
tykamy niekiedy inną konstrukcję tego wyrażenia, w postaci "gra- 
niczyć o co", w takim np. opisaniu: 
"Tak zw. morze Rossa, część oceanu Lodowatego, z jednej 
strony graniczy o Poi;udniową Wiktorję, z drugiej o kraj króla 
Ed warda VII, z trzeciej o ścianę lodową" . 
Na wytworzenie tej nowej a błędnej konstrukcji "graniczyć 
o co" wpłynęły inne blizkoznaczne sposoby mówienia, jak: leżeć 
o gra.nicę, mieszkać lub sąsiadować o miedzę i t. p., a także opie- 
rać się o co. 


\ 


. 


" 


. 


...
>>>
- 54 - 


p. Być bezsilnym przeciwko komu, zamiast być bezsilnym 
wobec kogo. 
Zwyczajne są wyrażenia: być bezsilnym wobec nieprzyjacie- 
la, wobec zrządzenia losu i t. p.; zwrot zaś: "być bezsilnym prze- 
ciwko komu" jest tworem niezgodnym z naturą składni polskiej. 
Niepolski więc charakter przedstawia opis następujący: 
"Przeciwko temu popłochowi oficerowie tureccy byli po- 
prostu bezsilni. Żołnierze nie słuchali ani rozkazu ani odgłosu 
komendy" . 


... 

. 
\. 


. 


4. Błędne użycie przyimków przy imionach. 
a. Służyć przy wojsku, zamiast służyć w wojsku. 
. . 
Do giermanizinów najbardziej rozpowszechnionych w Ga- 
licji należą wyrażenia takie jak: służyć przy wojsku, oni obadwaj 
byli przy wojsku, Tomasz jest przy ulanach, Jęąrzej przy pie- 
chocie, Jan był przy fztrwezach i t. p. Są to wyrażenia niewłaści- 
we i w znaczeniu tu użytym nieznane ogólnej mowie polskiej. 
W ogólnym języku używają się w tym razie zwroty rodzime: slu-. 
żyć w wojsku, albo być w wojsku, służyć w ulanach, '!V piechocie, 
w artylerji, w -saperach i t. p., odpowiednie zupełnie wyraże- 
niom: służyć w sądownictwie, w ministerjum skarbu, w banku, 
być albo służyć w radzie szkolnej lub w pewnym biurze (a nie: 
przy sądownictwie, przy ministerjum, przy banku i nie przy biu- 
rze, nie przy uniwerswtecie i t. p.). 
Oto parę przykładów z mowy codziennej mieszkańców Ga- 
licji: 
"Pochodzę ze wsi Zagwoździe, pow. Stanisławów, mam 
28 lat, służyłem przy wojsku w 30 bataljonie strzelców 2 lata 
w Brodach 'C; 
"Za niestawienie się więc' W przypisanym (tak) czasie czeka 
go jeszcze przy wojsku garnizon do 6-u miesięcy". 
. "Areszt ten zmieniono na 50 koron odpowiednio do stanowi- 
ska wojskowego Sarnka, służącego obecnie przy wojsku". I t. p. 
Wyrażenia takie, jak: sł1dyt przy wojsku, był przy piecho- 
cie i t. p. są, jak wiadomo, niewolniczym tłumaczeniem niemiec- 
kich: er war beim Militiir, oei der Infanterie, oei. Fuhrwesen- 
corps i t. p.; dostały się zaś do języka ludności polskiej głównie 


--- 


I 


\ 


/ 


,
>>>
- 55- 


, 


za pośredniCtwem osobników, którzy przywykszy do niemczyzny 
w czasie służby wojskowej, posługują się i nadal temi samemi 
.zwrotami niemieckiemi, chociaż już w polską szatę zewnętr.zną 
przebranemi. Za niemi powtarza oczywiście najbliższe otoczenie, 
zarówno w warstwach nieoświeconych jak i wykształconych, i tą 
drogą giermanizmy z mowy potocznej przeszczepiają się do gazet 
i książek i utrwalają w języku literackim, rugując dawne wyraże- 
nia swojskie. 
Jeżeli zatrzymamy na chwilę uwagę nad takiemi wyrażenia- 
mi, j
k: służył lub był przy 'Wojsku, i oceniać je będziemy ze 
stanowiska gramatycznego, to łatwo dojdziemy do wniosku, że 
gramatycznie nie są one wcale wadliwe. Ale wniknąwszy w ich 
znaczenie, przekonywamy się, że wyrażenia te różnią się zasadni. 
czo od zwrotów: służył lub był w wojsku. 
Wyrażenie "służyć przy wojsku" nie oznacza bynajmniej 
pełnenia rzeczywistej służby wojskowej, istotnego czynnego udzia- 
łu w wojsku, np. w robieniu bronią, potykaniu się z nieprzyjacie- 
lem i t. p. - lecz wywołuje wyobrażenie wykonywania jakichś 
posług bardzo podrzędnych, leżących poza obrębem czynności sa- 
mego rzemiosła wojennego, takich np. posług, jak czyszczenie 
obuwia, zamiatanie mieszkań, roznoszenie posyłek i t. p. O osob- 
nikach, wykonywających tego rodzaju posługi, powie się po pol- 
sku słusznie, że służą przy wojsku. O ci urach obozowych, o cze- 
ladzi obozowej, o markietanach również mówi się, że bywają przy 
wojsku, gdyż idą zwykle za wojskiem, ale nie stanowią części 
istotnej wojska, rzeczywistej siły zbrojnej. 
O żołnierzu zaś, który jest lub był czynnym członkiem armji, 
mówi się i mówiło się zawsze, że służy w wojskn, że jest w woj- 
skn, służył w artyle.rji, był w 4-tym pułku ułanów i t. p. Wyra- 
żenie przeto: służy przy wojsku, jeżeli weźmiemy pod uwagę 
.prawdziwe jego znaczenie, jest dla każdego. żołnierza czynnej 
armji wprost poniżającym jego stanowisko, członka bowiem rze- 
czywistego samej armji traktuje jako indywiduum przeznaczone do 
posług podrzędnych, pozawojskowych. 
To samo w zupełności powiedzieć należy o wyrażeniach ga- 
licyjskich: profesor przy gimnazjum, 'albo suplent przy gimna. 
zjum, lub profesor przy uniwersytecie, które używane bywają 
w mowie i druku zamiast ogólnopolskich: nauczyciel gimnazjum, 
profesor gimnazju
, profesor uniwersytetu i t. p. Czytamy np. 


"" 


I
>>>
...:.. 


-- 


- 56 - 


"Od 1855... pełnił służbę suplenta przy gimnazjach w Prze. 
myślu i we Lwowie. W grudniu 1856 mianowany nauczycielem 
gimnazjalnym przy gimnazjum akademickim we Lwowie", i t. p. 
Przecież nazwy. nauczyciel, profesor... oznaczają członków " 
ciała nauczającego, istotę samego zakładu naukowego, a nie oso- 
bistości pomocnicze, do posług podrzędnych przeznaczone. 


- 


b. Za wyjątkiem, zamiast z wyjątkiem. 
Zwykłe jest w języku ogólnym wyrażenie przyimkowe "z wy- 
jątkiern" , używane w znaczeniu blizkim przyimkowi . " oprócz" 
albo "bez", ilekroć chodzi o wskazani
, że pewna część przedmio- 
tu, podległego jakiej czynności, jest od tej czyności wyłączona. 
Mówimy np. Majątek dawno sprzedał z wyjątkiem domu i ogrodu; 
Robotnicy pracują cały miesiąc z wyjątkiem świąt i niedziel; Od- 
zyskaliśmy rzeczy zabrane, z wyjątkiem bielizny i t. p. 
To jednak wyrażenie "z wyjątkiem", właściwe językowi na- 
szemu, - podobnie jak wyrażenia "z warunkiem" .lub "z zastrze- 
żeniem", z obowiązkiem, z dodatkiem, - w ostatnich dziesiątkach 
.. 
lat n}ektórzy pisarze zmieniają na "za wyjątkiem". Prawdopo- 
dobnie czynią to bezwiednie, ulegając nałogowi, nabytemu w szko- __ 
Ie rosyjskiej, gdzie wzorzec "za iskiuczeńjem" , często w mowie 
i druku powtarzany, tak głęboko wrył się w ich pamięć, że zdołał 
przytłumić poczucie prawidłowości rodzimego ,.z wyjątkiem" 
i przekształcił je na podobieństwo własne w postaci "za wyjąt- 
kiem". Wskutek tego spotykamy nierzadko urywki stylistyczne! 
tym nowym nabytkiem ozdobione, jak oto: 
"Handel monarchji austrjackiej z Niemcami jest w całym 
dziesięcioletnim okresie bierny za wyjątkiern 1908 roku (wywóz 
do Niemiec 1010 miljonów koron, przywóz z Niemiec 974 miljo- 
nów koron)" . 
"Na całej długości rzeki (Wisły) przeprowadzono tylko drobne 
roboty za wyjątkiem prac regulacyjnych pod Jabłonną, poniżej 
Warszawy i w Sandomierzu". 
"Wschodnie Prusy są czysto niemieckie, za 'I.vyjątkiem połu- 
dniowych części, których mieszkańcy są co prawda luteranie, ale 
mówią po polsku". 
" W Prusach zachodnich jest stanowczo większość niemiecka, 
za wyjątkiem wązkiego pasa idącego od Poznania przez Toruń 
i Grudziądż aż do morza na zachód od Gdańska u . 


,
>>>
- 57 - 


., 


I 


"Warsz. akcyjne Towarzystwo pożyczko
e na zastaw rucho- 
mości... zawiadamia, że w dniu 16 stycz. 1916 r. i dni następ- 
nych za wyjątkiem niedziel i świąt... odbywać się będzie 
licytacj a. " 
"Paryż, 27, XII, 1915. Od ubiegłej nocy niema nic do '-0- 
niesienia, za wyjątkiem ostrzeliwania przez artylerję naszą prac 
nieprzyjacielskich w okolicy Bioncourt". 
"Przy tych słowach cała izba (Berlin) za wyjątkienl konser- 
watystów powstała z miejsc i nagrodziła mówcę (posła centrum 
Perenbacha) gromkiemi, długotrwałemi oklaskami". 
"W r. 636 zdobył Palestynę kalif Omar. Odtąd pozosta- 

 wała pod władzą muzułmanów, za wyjątkiem krótkiego okresu 
(1099 -1187), gdy została zdobyta przez krzyżowców". 
"Jenerał - gubernator ogłosił postanowienie obowiązujące 
o przedłużeniu do d. 1 czerwca r. b. (1915) moratorjum, ogłoszo- 
nego przez rząd austrjacki, za wyjątkiem paragr. 14-go i punk- 
. tu 5-go artykułu 2-go tego aktu". 
"Powyż wymieniona ordynacja studjów z l października 1850 
ma mieć zastosowanie za wyjątkiem jedynie następujących 
zmian u. (Zbiór ustaw uniwers. Lwów, 31). 
"Fortece współczesne, za wyjątkiem jednego chyba Metzu, 
nie mogą przez dłuższy czas opierać się niszczącej potędze udosko. 
nalonej artylerji". J ... 
"W Lubelskim powiat zamojski, krasnostawski, biłgoraj ski, 
część chełmskiego, tomaszowskiego i janowskiego, pozatym całe 
niemal Siedleckie za wyjątkiem włodawskiego, mają stanowczo 
- przewagę polską". . 
"Ale te warstwy. .. muszą się przystosować do roli państwa 
i rząd
 w życiu zbiorowym, które objęły już wszystkie gałęzie 
pracy i produkcji za wyjątkiem patrjarchalnych stosunków wsi 
polskiej II . 
"Za zasadą wywłaszczenia wypowiedziała się cała komisja, za 
wyjątkiem jednego głosu". 
. "Kololonizacja niemiecka rozwinęła się... jedna i druga 
głównie. na Śląsku. Naprawdę jednak rozwinęły się obydwie '" 
w reszcie Poski -za przeważnym jednak wyjątkiern Mazowsza- 
w drugiej połowie XIII w." 
,,1 Chełm ocalał za wyjątkiem kilku budowli spalonych w po- 
bliżu dworca kolejowego". 


. 


, 


, 


.. 


-,
>>>
- 


... 


- 58 - 


.. 


"Wogóle polskie prawa zasadnicze będą obowiązywać 
w Gdańsku całkowicie, za niektórerni tylko wyjątkami,' gdyż 
oczywiście nie będzie w Gdańsku armji polskiej, ani waluty, po- 
. datków, poczty polskiej i t. d. u 
. Jeszcze krótka uwaga. Przywykli nałogowo do wyrażenia 
"za wyjątkiem" starają się niekiedy usprawiedliwić swój błąd po- 
woływaniem się na czysto polskie wyrażenia z przyimkiem za, 
jak: za pozwoleniem, za rozkazaniem, za przybyciem i t. p. 
Obrona to jednak płonna i bez wartości. Oba wyrażenia nie są 
współmierne. Znaczenia ich wprost sobie przeciwne nie pozwa- 
lają też zbliżać ich ze sobą i do jednej zaliczać kategorji. W przy- 
toczonych bowiem wyrażeniach "za" znaczy tyle co wskutek, 
naskutek (t. j. za pozwoleniem = wskutek pozwolenia i t. p.). 
Powiemy więcej: w języku sądowym polskim istnieją wyrażenia 
takie, jak: za przekonaniem prawa, za przewiedzeniem prawa, 
za postępkiem prawnym (= wskutek procesu prawnego), dekret 
stanął za skargą niektórych bartników, za dekretem 
ądu bartne- 
go, lub za pozwem stanąć na roki (t. j. naskutek pozwu stanąć w są- 
dzie na termin oznaczony) i t. p. - i w zwrotach tych wszędzie 
przyimek za ma znaczenie: wskutek, naskutek lub z powodu; 
w wyrażeniu zaś "za wyjątkiem" za (użyte błędnie zam. z) zn.a- 
czenia tego nie ma i łącznie z rzeczownikiem oznacza tyle co 
przyimek oprócz lub bez. Obrona więc formalna bynajmniej 
błędu nie usprawiedliwia, - wyrażenie za wyjątkien
, użyte w mo- 
wie polskiej, pozostaje szpetnym rusycyzmem, 


" 


c. Niewłaściwe posługiwanie się przyimkielll d la. 
a) Sam dla siebie, zamiast sam w sobie. 
Przyimka dla z dopełniaczem używamy wtedy, gdy chodzi 
o wyrażenie, że pewna czynność lub przedmiot, o którym mowa, 
wychodzi na czyjąś korzyść, pożytek, lub szkodę; np. pracować 
dla rodziny, być litościwym dla biednych, kupić dom dla siebie: 
przeznaczyć mieszkanie dla gości i t. p. Podobnie mówimy:. Po- 
radnik dla samouków, książka dla młodzieży, książki dla wszyst- 
kich, pasza dla bydła i t. p. Wszędzie mamy tu przyimek dla 
z dopełniaczem, wyrażającym osobę lub wogóle istotę, która od- 
nosi pożytek lub szkodę od przedmiotu' lub czynności, o któ- 
rej mowa. 


, 


... 


, 


\ '
>>>
- 59- 


, 


Jeżeli zaś zachodzi potrzeba wyrażenia słowami, że sąd nasz 
o pewnym przedmiocie lub o pewnej czynności dotyczy wyłącz- 
nie istoty samego przedmiotu lub samej tylko czynności, wówczas 
dla określenia granic tego pojęcia używatny w języku polskim wy- 
rażenia sam w sobie; np. mówimy: Projekt sa1n w sobie dobry, 
rozumny, niemożliwy jednak nateraz do wykonania; albo: Każdy 
tom tego wydawnictwa stanowi oddzielną tv sobie całość, i t. p. 
Tymczasem zamiast wyrażenia sal1
 w sobie spotykamy w mowie 
i w druku bardzo często w tymże celu używane zestawienia wyra- 
- zów "sarn dla siebie" lub "dla siebie" - oba ułożone na sposób 
cudzoziemski, niemiecki (selbst fur sich) i językowi naszemu, za- 
równo dawnemu jak i spółczesnemu, zupełnie niewłaściwe. Czy- 
tamy np. 
"Projekt wysuwa na pierwszy plan samorząd w sprawach 
personalnych, który, choć konieczny... jednak san", dla siebie... 
ma wartość wątpliwą". Oczywiście, że projekt samorządu, o któ- 
rym tu mowa, może mieć san
 tv sobie pewną wartość, lub może 
jej nie mieć, ale nigdy nie może mieć lub nie mieć wartości dla 
siebie, gdyż niema tu wcale mowy o pożytku lub szkodzie dla sa- 
1nego projektu, jako projektu. 
Inny przykład czytamy w sprawozdaniu w tych słowach: 
"Tom poświęcony wyłącznie wyświetleniu twórczości Krasiń- 
skiego, stanowiący przez to dla siebie zupełnie odrębną i osobną 
całość..." Po polsku winno być: tom 
.. stanowiący tv sobie od- 
rębną i osobną całość; mowa tu bowiem o jego istocie, to jest 
o tej treści, jaką ten tom zawiera w sobie, a nie dla siebie. 
Albo np. w wyrażeniach następujących: 
"Wyniki tych badań sal1W dla siebie bardzo ciekawe, muszą 
być z zakresu niniejszych uwag wyłączone". Wyniki badań mo- 
gą być sal1W w sobie, t. j. w swej treści bardzo ciekawe, - wcale 
zaś nie są i nie mogą być ciekawe dla siebie, t. j. dla nich sa- 
mych, prędzej chyba dla badacza, dla czytelnika, lub dla ko. 
· ko innego. 
"W każdym r..umerze jedno lub dwa opowiadania kryminal- 
ne, stanowiące dla siebie całość". Opowiadania tworzyć mogą 
san
e w sofJie pewną całość, nie zaś dla siebie ani sa'J1
e dla siebie, 
gdy
 niema tu wcale mowy o pożytku lub szkodzie dla przedmio- 
tów, o których coś orzekamy, t. j. dla owych opowiadań kry- 
minalnych. 
-- 


. 


-' 


\ 


.
>>>
, 


,. 


- 60- 



 


"Byłoby próżną i bezowocną rzeczą zastanawiać się nad tym, 
które z owych trzech zadań jest ważniejsze. Przedstawiają one 
każde dla siebie wielką doniosłość". . . 
"Ludzie ci wylęknieni, bo obwody są każdy dla siebie zupeł- 
nie zamknięte, pomim? strachu i zakazu, parci głodem, idą 
w świat po chleb i ziemniaki". 
" . .. Każda czynność w takim planowym, celowym... działa- 
niu nie może być pod względem jej niebezpieczeństwa dla zaata- 
kowanego ocenianą dla siebie jako odrębna, w sobie zamknięta 
całość... - natenczas ogniwo to stanowi czyn karygodny dla sie- 
bie, bo jedno ogniwo zasila inne..,". 
"Zagrożenie narQdu, choćby tak małego, w niezależnym 
swym państwowym bycie, jużby samo dla siebie było wypadkiem 
ważnym i godnym wytężonej uwagi". 
"Imponują też sarJw dla siebie, a rażą swą przesadną masyw- 
nością. .. duże potężne wiązanki słupów, oddzielające od siebie 
n
wy i ich jarzma". 
"Był zaś ten świat profesorski i wyższy urzędniczy (we Lwo- 
wie) kolonją dla siebie zamkniętą w własnym gronie, odgraniczo- 
ną językiem i zwyczajami". 
"Nie mamy nawet takiej cząstki (opracowanej), jaką jest ni- 
niejsza rozprawka, a która sama dla siebie całość przedsta- 
wiać może". 
Przez utwór górski rozumiemy góry stanowiące dla siebie od- 
rębną całość".. ' 
Otóż w każdym z przytoczonych tu zdań jedynie prawidłowe 
i logiczne może być tylko użycie wyrażenia sarJ
 w sobie. Zesta- 
wienia zaś takie jak sam d/a siebie, wprowadzane. do mowy pol- 
skiej, zawdzięczają swój początek wzorom niemieckim, jak: das 
Ding an und fur sich betrachtet (rzecz uważana sarJ
a w sobie 
[nie: sama dla siebie]), albo: das ist eine Sache fur sich (to rzecz 
sama w sobie zupełnie osobna, odrębna [nie: sama dla siebie]). 1) 
Temu wpływowi niemieckiemu uległ mimowoli już i Broni- ł 
sław Trentowski, kształcąc się w uniwersytetach niemieckich i pró- 
'-... 


. 


... 


l) Wyra
enie sam dla siebie zamiast sam w sobie, utyw
ne w b. Ga- 
licji, przeszło l do języka literackiego małoruskiego, gdzie spotykamy w druku 
zdania podobne, jak: szczo tworU' dla sebe okremu ciłyst' (co tworzy dla sie- 

 bie osobną całość). "Wielka Utrata" Peredne słowo, str. 197. 


....... 


. 


..
>>>
- 61 - 


wadząc następnie wykłady uniwersyteckie po niemiecku. Między 
wielu innemi przykładami spotykamy w jego Chowannie taki 
wywód etymologiczny "jaźni": "Jaźń znaczy tyle co ja się, t. j. 
ja kojarzy się tutaj z się, czyli samo dla siebie staje się przed- 
miotem, rzeczą, a stąd rzeczownikiem", - określenie oczywiście 
fantastyczne, całkiem bałamutne i bez wartości; osnute niebacznie 
na wyrażeniu "samo dla siebie" według wzoru niemieckiego, za- 
prowadziło autora w poszukiwaniu etymologicznym na manowce. 
Wiadomo, że przy tworzeniu się wyrazu jaźń zaimek się nie miał 
żadnego udziału, ani w postaci się ani w postaci siebie, i że nie 
stanowi on wcale części składowej "jaźni". 



) D l a z dopełniaczem, zamiast samego dopełniacza. 
(np. katedra dla fizyki, profesor dla historji, muzeum dla sztuki). 
Zwykle przy bliższym określaniu celu lub przeznaczenia ja- 
kiej instytucji społecznej, ekonomicznej, naukowej lub innej, albo 
też dla określenia działalności jakiej osoby kładzie się przy na- 
zwie tej instytucji lub też osoby działającej - dopełniacz rze- 
czownika określającego ten cel lub działanie. Wskutek tego ma- 
my utarte, powszechnie znane wyrażenia polskie, jak: Komisja 
spraw wewnętrznych, Komisja oświecenia publicznego, Komis}a 
skarbu, Ministerjum oświaty, Ministerjum sprawiedliwości, Mu- 
zeum przemysłu, Towarzystwo popierania przemysłu, Towarzy- 
stwo ubezpieczeń, Kasa oszczędności, katedra fizyki, Akademja 
sztuk pięknych, rektor uniwersytetu, profesor historji, komisarz 
związku narodowego i t. p. 
Tymczasem wyrażenia podobne w języku polskim galicyj- 
skim przedstawiają postaci odmienne. Zamiast samego dopełnia- 
cza, określającego nazwę instytucji lub osoby, występuje tam stale 
dopełniacz z przyimkiem dla, a więc: Komisja dla spraw rolnych 
Komisja dla reformy szkoły średniej, Zakład kredytowy dla-handlu 
i przemysłu, Towarz:y:stwo dla gospodarstwa wiejskiego, Instytut 
dla badania historji sztuki, Komisarz rządowy dla krajowego 
związku producentew, Nauczyciel dla. klasycznej filologji, profe- 
sor dla historji, katedra dla fizyki i t. p. 
Użycie przyimka dla, w' tych wszystkich naz
ach zbędnego, 
ma swoje źródło we wzorach' niemieckich, gdzie przyimek fitr, 
właściwy tu językowi niemieckiemu, w tłumaczeniu polskim prze- 
noszono mechanicznie do polszczyzny, nie zdając sobie sprawy, 
la 


. 



 


., 


, 


-, 


, 


.
>>>
. 


62 - 


. 


że czyni się to wbrew naturze składni polskiej. Wpływ ten zro- 
zumiały jest ze względu na okres czasu przed .półwieczem, w jakim 
cały odłam narodu polskiego żyć musiał zamknięty w ramach 
państwowości niemieckiej - mówił też, pisał i myślał podług na- 
kreślonych z góry wzorów niemieckich. Nazwy instytucji pol- 
skich, używane w innej dziel
icy Polski, jak: Komisja spraw we- 
wnętrznych, Komisja sprawiedliwości, Komisja umorzenia długu 
krajowego, Izba edukacji publicznej, Dyrekcja edukacji publicz- 
nej i t. p. nie miały snadź dostępu do kraju odosobnionego i cięż- 
ką giermanizacją przygniecionego. Na tym też gruncie wyrosła 
owa dwoistość w mianownictwie polskim wielu instytucji, utrzy
 
mująca się jeszcze i w dobie dzisiejszej. W Warszawie np. mamy 
i nazywamy: Muzeum przemysłu i rolnictwa, Bank handlowy, To- 
warzystwo popierania przemysłu i t. d.; w Galicji zaś: Muzeum 
dla sztuki i przemysłu, Bank dla handlu i przemysłu, Towarzy- 
stwo dla popierania nauki polskiej i t. d. - a wszystko dla tego, 
że trzymano się dokładnie wzorców wiedeńskich, jak: Museum filr 
Kunst und Gewerbe; Ministerium filr Kultus und Unterricht i t. p. 
Nazwy tego rodzaju równie jak i inne wyrażenia polskie, do- 
tknięte mocno wpływem niemieckim, z biegiem czasu nie pozosta- 
ły bez wpływu na język literacki w Królestwie. Oddziaływanie to 
uwydatniło się szczególnie w ostatnich dziesiątka'ch lat wskutek 
ożywionego ruchu umysłowego i silniejszej wogóle łączności wza- 
jemnej między trzema dzielnicami Polski. Wpływ ten w zakresie 
rozważanego tu zjawiska, mianowicie co do niewłaściwego uży- 
wania przyimka dla, szerzy się przeważnie za pośrednictwem 
dziennikarstwa. Oto niektóre przykłady ze źródła tego za- 
zaczerpnięte: 
" W gmachu poszpitalnym (na Wawelu) mieścić się będzie 
instytut dla badania historji sztuki w Polsce". 
"Dnia 17/3 wyjechała do Grodna zorganizowana (kto, co?) 
przez departarnerzt dla spraw polskich ziem wschodnich mięszana 
komisja (= komisja mieszana) polsko-niemiecka, celem zakupu 
niemieckiego majątku rządowego w Grodnie, na rzecz państwa, 
polskiego" .- 
fi W roku 1890 ustanowił Sejm krajowy KOl1
isję dla spraw 
rolniczych, jako organ doradczy wydziału krajowego". 
"Magistrat utworzył stałą komisję dla spraw inwestycji miej- 
skich, do której zostali wybrani: wice-prezydent..." 


.... 


" 


, 


, 


. 


l 


.
>>>
- 63- 


.. 


,/ 


"Akcja taka już przed wielu laty o wiele szerzej została przez 
Towarz. Naucz. Szk. Wyż. poruszona w komisji dla reforlJ
y 
szkoły średniej...". 
"W rpemorjale, dołączonym do _ budżetu ministerstwa dla 
spra'?O wewnętrznych na r. 1917, wskazuje się na konferencję... 
która zajmowała się zniesieniem ograniczeń nałożonych Polakom". 
"Naczelna komenda armji zawiadomiła ministerjum dla Ga- 
licji..., że wnioski co do oddania zarządu w sprawach gospodar- 
I czych. .'- zostały zatwierdzone". 
"Po obsadzeniu Kielc przez wojska austrjackie, kopalnie 
miedzi puszczono w ruch, a robotami kieruje planowo starszy ko- 
'misarz górniczy Goestner, z austrjackiego ministerium dla robót 
publicznych". - 
- "Komisja dla funduszów publicznych" (w Poznaniu) - [tak 
w nagłówku artykułu; pod odezwą zaś tej komisji (z dn. 8 sierp. 
1918) podpisany tytuł ogólny w formie poprawnej: .,Komisja fun- 
duszów publicznych "J. 
"Jeżeli hr. Czernin w mowie swej wygłoszonej w kOlnisji 
dla spraw zagranicznych delegacji austrjackiej rozważał każde 
słowo. . . " 
"Wysoki sejm raczy utworzyć osobną kO'lnisję sejmową 
z 15-u członków dla sprawy żydowskiej". 
"Zbankrutował akcyjny Kantor dla walo'l.ów przemysłowych 
("Comptoir des valeurs indust.rielles"), który przy ulicy GaiIon miał 
wspaniałe biura'" 
"Rada komisarzy ludowych postanowiła zorganizować osob- 
ny trybunał dla spraw prasowych". 
"Polame
". Pod taką nazwą powstało polsko-amerykańskie 
towarzystwo dla handlu przywozowego z kapitałem zakładowym 
50 mil. marek". 
"W Anglji powstało właśnie wielk!e towarzystwo dla handlu 

schodniego pod firmą «British-Baltic Commercial-Corporation»" . 
" . . . Nakreślał jej (szkole rolniczej) wedle nowych teorji plan 
nauki i chciał połączyć z nią uczone towarzystwo dla gospodar- 
stwa wiejskiego". 
( "W zebraniu uczestniczyli po raz pierwszy przedstawiciele 
Tow. rolniczego dla ks. Cieszyńskiego, których na wstępie prezes 
Kiniorski serdecznie powitał... " 
"W tymże r., 1874 został mianowany członkiem pedagogicz- 


"
>>>
- 64- 


" 


\ 


nego seminarjum dla szkół uczonych w 
erlinie7 pozostającego 
pod kierownictwem Bonitza". - "W r. 1879 mianowany został 
konserwatorem c. k. kornisji centralnej w Wiedniu dla utrzyma- 
nia zabytków historycznych dla sekcji I (przedhistorycznej)". 
" . .. Założył i prowadził bezpłatnie szkółkę dla nauki języka 
polskiego dla dzieci przemysłowców tamże" (polskich, we Wro- 
cławiu). 
"Oddanie pod zarząd organów rządowych laboratorjum dla 
badania produktów spożywczych". 
Toż samo dla niepotrzebne zupełnie przy nazwach osób, 
j ak oto: , 
"Na posiedzeniu sejmu węgierskiego przedłożył (= przed- 
stawił) minister dla:reformy wyborczej, dr. Vaszonyi, projekt usta- 
yłly o reformie wyborczej". 
"Pomiędzy niemieckim sekretarzem stanu dla spraw zagra- 
nicznych Jagowem, a ambasadorem austrjackim w Berlinie 
ks. Hohenlohe-Schillingsfiirst zawarty został 14 grud.' układ obo- 
wiązujący zaraz.. .11 
"Polski attache dla spraw handlowych w Stokholmie, Mo- 
krzyński, ogłosił w Svenska Handeltidning artykuł o przyszłych 
stosunkach handlowych Szwecji z Polską". 
" W ostatnich latach Liceum bylo dwu ch profesorów dla tych 
przedmiotów: jeden technolog, drugi rolnik". 
" . '. 1863 został mianowany rzeczywistym nauczyciele'l1
 dla 
klasycznej filologji przy lwowskim gimnazjum akademickim..., 
1867 otrzymał suplenturę katedry dla języka j literatury ruskiej 
w uniwersytecie lwowskim". 
Nieraz możliwe jest użycie przyimka do po wyrazach: ko. 
misja, departament, kpmisarz, sekretarz i attache, a więc: komisja 
do spraw rolniczych; attache do spraw handlowych i t. p. Okale- 
czeniem jednak języka polskiego pozostaną zestawienia takie jak: 
profesor dla historji, _katedra dla chemji lub t. p., które czytamy 
między innemi w sprawozdaniu o katedrach naukowych nowo 
utworzonych. Sprawozdawca pisze tam: "Akademja weterynaryj- 
na otrzyma dwie katedry zwyczajne w miejsce nadzwyczajnych- 
dla. nauki o pr'odukcji zwierzęcej i dla fizjologji...; demonstrato- 
ra dla farmakologji i botaniki. Nadzwy
zajni profesorowie dla 
fizykalnej chemji, dla sferycznej astrono'l1
ji" [nb. porządek wy- 
razów polski powinien być: astronomji sferycznej], dla teorji 


\ 


l.
>>>
- 65 - 


i konstrukcji pomp... I dalej: "Na uniwersytecie kr-akowskim 
przewiduje budżet dwie nominacje... oraz nomina;ję dwuch pro- 
fesorów nadzwyczajnych dla polskiej historji literatury'\. [nb. po- 
rządek: IJistorji literatury polskiej]. Dalej zaś w tychże wiado- 
mościach użyto dla zupełnie właściwie w wyrażeniu: "dodatek 
osobisty dla nadzwyczajnego profesora chorób dziecięcych" i już 
nie popełniono herezji językowej: profesora dla chorób...; 
wszakże porządek wyrazów: "nadzwyczajnego profesora", dobry 
w niemieckim i rosyjskim, powinien być w polskim odwrócony: 
profesora nadzwyczajnego. 
Przyimek dla, zupełnie zbyteczny, spotyka się i w innych 
wyrażeniach. Czytamy np. "Jako właściciel tych realności jest 
w księdze gruntowej dla gl1
iny Mielca zaintabulowany". Zwykle 
po polsku mówi się i pisze: księga hipotecz!1a majątku N., księga 
gruntowa gminy i t. p., nie zaś: księga dla majątku, księga 
gruntowa dla gminy. Rażący jest także w tym zdaniu barbaryzm 
"zaintabulowany", wciągnięty do języka prawniczego w Galicji 
podług wzoru niemieckiego "intabuIiert"; co zresztą jest już dal- 
szym następstwem przyjęcia w tym mianownictwie nazwy "tabltla 
krajowa", która też posiada swoje księgi, znane pod nagłówkiem: 
"księgi główne tabuli krajowej i ksiąg gruntowych", sporządzone" 
j prowadzone zgodnie z pierwowzorem: "Hauptbilcher der Land- 
tafel und der Grundbilcher". 
Z dzienników dowiadujemy się m. in., iż przygotowano 
"projekt gieneralny dla linji kolejowej" (zam: projekt... linji ko- 
lejowej); że postanowiono "rozpatrzeć przepisy dla habilitacji" 
(zam: przepisy habilitacyjne, albo do habilitacji); że "zaintereso- 
wanie dla listów prowincjonalnych Towarzystw kredytowych... 
znów się zmniejszyło" (zam: zainteresowanie się listami.. .)" i t. p. 
Co więcej: są już pisarze, którym nie wystarcza proste i jas- 
ńe wyrażenie: zrozumienie czego. np. zrozumienie jakiej potrze- 
by, zrozumienie zadania, dążności i t. p. i wprowadzają do niego 
poprawkę niemiecką z użyciem "dla"; to jest wyrażają się niby to 
górniej: mieć zrozumienie dla czego, dla jakiej myśli, dla jakie- 
go przedmiotu; np. on nie ma zrozumienia dla muzyki - niewol- 
niczo za przewodem niemi
ckim: er hat kein Verstandnis filr 
Musik. Podobnie piszą: 
"Zarząd miejski nie ma ani potrzebnego czasu, ani, co gor-, 
sza, czasem zrozul1
ienia dla postulatów ogólno-narodowych". 
5 


Jak nie nalely mówić i pisać po polsku. 


. . 


-.
>>>
" 


. . 


- 66 


, 
. 


"Z obu stron daje się odczuwać z1'ozu'Jnienie ąla wielkiej 
potrzeby najszybszego utworz
nia rządu". 
"Wiadomości, napływające z prowincji o pokupie na polską 
pożyczkę państwową, świadczą, że zrozumienie dla potrzeb pań- 
stwa w chwili niebezpieczeństwa przenika cały kraj". ,,- 
"Autonómja Polski zmieniłaby położenie mięqzynarodowe 
Rosji, ale nie ulega najmniejszej wątpHwości, że- dla tej idei niema 
w Rosji żadnego jeszcze zrozumienia". - \, 
"(. Przyimek d l aJ zamiast n a albo d o. 
Nadużywanie przyimka dla uwydatnia się także wtenczas, 
gdy piszący posługuje się nim przy określaniu przeznaczenia ja- 
kiego przedmiotu, w tych mianowicie razach, gdzie po polsku na. 
leży użyć wyrażenia z przyimkiem na, albo do. Mówimy ogól- 
nie: książka do czytania, książka .do nab9żeństwa, książka do 
użytku szkolnego (nie: "dla użytku szkolnego"); może być tylko: 
książka dla młodzieży, dla ludu); podobnie utarte. są wyrażenia 
prawidłowe: przyrząd do pisania, nóż do krajania, dół na ziem- 
niaki, skrzynia lub paka na- książki (nie: dla książek) i t. p. 
Tymczasem czytamy na tytule książki: "Gramatyk
... dla użyt- 
ku niższych klas gimnazjalnych"; albo np. wiadomości w tych 
słowach: 7! Wywóz wełny drzewnej, desek. na skrzynki dla jaj 
oraz brusków i toczydeł dla kos i żniwiarek" (zam: skrzynki na. 
jaja, brusków i toczydeł do kos, -- podobnie jak mówimy: skrzyn- 
ka do listów, osełka do ostrzenia, pióro do pisania, szczotka do 
czesania i t. p). 
Tak samo mówi się po polsku: mieć lub otrzymać mandat 
do "czego, a nie mandat dla czego, jak głosi wiadomość nastę- 
pująca: 
"Nac7elny sędzia Ameryki a zarazem przywódca syjoni- 
stów .. otrzymał od prezydenta Wilsona mandat dla zebrania 
materjałów na przyszły kongres pokojowy, dotyczących stosun- 
ków w Europie wschodniej". 
t 


. 


d. Wykonać coś do pięciu dni; załatwić co do sześciu mie- 
sięcy, zamiast: wykonać co w ciągu pięciu dni, załatwić co w cią- 
gu lub w przeciągu ośmiu miesięcy. 
Dla wyrażenia przeciągu czasu, w którym pewna czynność 
się uskutecznia (bez względu na jej dokonaność lub niedokona- 


I 


--- 


.
>>>
- 67- 


ność) używa się w języku polskim przyimka przez z biernikiem 
-odpowiedniego rzeczownika; np, pracować przez cztery godziny; 
podróżować przez. całe lato; kosić przez p'ół dnia i t p. To samo 
trwanie czynności przez pewien czas wyraża się także samym bier- 
nikiem bez przyimka; t. j. mówimy także: pracować cztery go- 
dziny, podróżować całe lato, kosić pół dnia i t. p. 
Jeżeli zaś chodzi o określenie czasu czynności dokonanej, 
w którym ona była lub będzie ukończona, i zarazem o oznaczenie 
kresu jej ukońcienia, załatwienia, w takim razie używamy właści- 
wych ku temu wyrażeń przyimkowych: w ciqgu, lub w przeciągu 
z odpowiednim dopełniaczem; np. wypracować projekt w ciągu 
czterech dni; (nie: do czterech dni); odbyć podróż UJ ciągu tygo- 
dnia (nie: do tygodnia); zbudować dom w przeciągu ośmiu mie. 
sięcy (nie: do ośmiu miesięcy); otrzymać odpowiedź w ciągzt 
dwuch dni (nie: do dwu ch dni) i t. p. 
Niewłaściwe i obce składni polskiej jest używanie w tych ra- 
zach przyimka do z dopełniaczem liczby mnogiej, jak to czytamy 
w następujących zdaniach: 
"Do dnia 2 kwietnia, a więc do 18-u dni od daty dotyczące- 
go reskryptu... wpłynęło do uniwersytetu 13 podań o suplentu- 
ry" (zam: w ciągu 18-tu dni.. .). 
"Czysto ruska gmina Kutkowce literalnie do dni kilku otrzy- 
mała kasę" (zam: w ciągu kilku dni.. .). 
"Zarząd kolei północno-zachodnich zamówił w kopalniach 
· Królestwa Polskiego miljon pudów węgla kamiennego z terminem 
dostawy do dWllch 'lniesięcy (zam: z warunkiem dostawy w ciągu 
dwuch miesięcy). . 
"Społeczeństwo polskie najdalej do dwu, 'lniesięcy potrafi 
rzucić pierwszy miljon grosza polskiego przeciw miljonom nie- 
mieckim" (zam: w przeciągu dwu miesięcy.. .). 
. ., W razie nieprzedłożenia fasji n
jpóźniej do dni ośmiu, 
licząc od dnia następnego po doręczeniu tego wezwania... (za- 
miast: w razie nieprzedstawienia deklaracji w ciągu dni ośmiu.., 
albo: najpóźniej dnia ósmego, licząc od dnia.. .). 
"Zaniepokojeni tym ojcowie, że ich synów do dni 14 lt Z bur- 
sy wydalą, przybyli do Lwowa..." (zam: po 14-tu dniach.. . , albo: 
po u pływie 14-tu dni. . . 
"Prawo kościelne każdego wyklętego, który do roku, nie prze- 


\
>>>
- 68- 


'- 


\ 
prosi i przebaczenia nie uzyska, przestaje uważać za członka ko- 
ścioła" (zam. który w ciągu roku nie przeprosi. ..) 
6 
"Bułgarzy zapewniają, że skonsygnowali pod Adrjanopolem 
tak ciężkie działa oblężnicze, że do dwuch dni mogą miasto i twier- 
dzę zamienić w kupę gruzów". 1 
"Spisy obywateli, jako podstawy list wyborczych, mają na- 
czelnicy gmin przeprowadzić do dni lO-u, od dnia 
arządzenia wy- 
borów. .." (za"m: w ciągu dni ID-u.. .). 
"Odwołania od postanowień komisji miejscowej do głównej 
komisji wyborczej wnosić można do dwuch godzin przez ko- 
misję miejscową". 
,. Wzywa się rząd, ażeby do dni BO-zi; oznaczył w drodze roz- 
porządzenia warunki obs
dzenia stanowisk służbowych adminis- 
tracyjnych państwa polskiego...; ażeby do B-ch miesięcy przed- 
łożył [= przedstawił] projekt ustawy służbowej dla urzędników 
administracyjnych państwa polskiego" (zam: w ciągu dni 30, 
w ciągu 3-ch miesięcy). 
"Dnia 23 stycz. o godź. .11 rano postawili Czesi Polakom 
ultimatum. W myśl tego ultimatum mieli Polacy do dwuch go- 
dzin opuścić zajmowane przez siebie miejscowości i cały 
Śląsk" . I t. p. 
Mówi się też po polsku: odroczyć sprawę do dnia następne- 
go, do dnia czwartego, do dnia dziesiątego... (jak mówimy: od- 
roczyć do jutra, do wtorku, do przyszłego posiedzenia i t. p.), 
a nie: odroczyć do dni czterech, do dni dziesięciu. Słowo bo- 
wiem odroczyć, jak skład jego wskazuje, ?naczy: przełożyć rok, . 
to jest termin na czas inny, a przyimek do określa ściślej ów ter- 
min wznowienia czynności (np. do dnia czwartego). 
Podobnie wyrażeń polskich takich, jak: mandat ustaje, lub 
mandat gaśnie po trzech dniach albo po uplyzl/ie trzech dni, nie 
można przekształcać na jakieś" gwarowe: mandat gaśnie do dni 
trzech, jak to uczyniono w ogłoszeniu: 
"Z chwilą przeprowadzenia wyborów i wystawienia (== wyda- 
nia) wybranym posłom listów wierzytelnych, a w każdym razie 
do dni trzech od ogłoszenia wyniku wyborów przez główną ko- 
misję wyborczą, gasną mandaty tych członków sejmu ustawo- 
dawczego 
. I t. p. 


"\ 


'00 


... 


, 


.
>>>
- 69- 


e. Do oczu stawiać, zamiast przed oczy, naocznie. 
Zwrot "stawiać do oczu" nieznany jest w ogólnym języku 
literackim, pomimo że odpowiada w zupełności brzmieniu łaciń- 
skiego "ad oculos". Natomiast w znaczeniu tym zwykle bywa 
używane wJ rażenie "stawiać przed oczy" albo "naocznie". Zwrot 

 ... "stawiać do oczu" jest prowincjonalizmem. Użycie jego spoty- 
kamy np. w następującym streszczeniu sprawozdawczym: "Tar- 
nowska wobec argumentów i dowodów, stawianych jej do oczu, 
przez przewodniczącego rozprawy, przyznała, że wiedziała o pla- 
nie zamordowania Komarowskiego". 
Zwyczajne są w polskim wyrażenia takie jak: mieć kogo lub 
co na oku, oraz dawać oko na co, w znaczeniu: pilnować kogo 
lub czego, czuwać nad kim. nad czym, mieć baczność lub baczyć 
na kogo, na co. Jeżeli zaś chodzi o zaznaczenie, że pewna czyn- 
ność odbywa się w obecności jakiej osoby, mówi się wtedy, że 
czynność ta wykonywa się w oczach tej osoby. Używane w tych 
razach zestawienie: na oczach jest prowincjonalizmem, obcym 
I ogólnemu językowi literackiemu, powtarzanym nie bez wpływu 
wzoru rosyjskiego "na głazach". Oto parę przykładów: 
-- ."Sprzedawano również kokardy i 'szarfy republikańskie... 
czerwone carmagnole i szarpie, które na oczach publiki wyparski- 
wały młode dziewczęta". 
."Na naszych oczach dokonywa się ten cud zmartwychwstania". 
."Na oczacft tych kontrolerów wychodzą robotnicy w «na- 
pęczniałych» u braniach, a by w pewnej odległości od brzegu wysypy- 
wać mąkę lub zboże wyczekującym krewnym, czy «paskarzom»". 
- Obok wyrażenia do oczu, stawiać, gdzie do oczu jest formą 
dopełniacza licz. podwójnej, rzeczownik ten w innych podobnych 
wyrażeniach używany bywa w Małopolsce w postaci 
o ócz, jako 
dopełniacz licz. mnogiej (utworzony od osnowy ocz-, drogą ana- 
logji). Tak np. czytamy: . 
"Skonfrontowany z oskarżonym stwierdza mu do ócz, że 
tego nie mówił". 
"P. Pollak do ócz świadkowi powiada, że gdy cofał się, Gło- 
wiński, nic nie mówiąc, porwał go za piersi i zaaresztował". 
.!' "Skonfrontowany 
 plutonowym 
łowińskim, powtarza po- 
wyższe zeznanie mu do ócz". I t. p. 
_ W zdaniach powyższych wyrażenia: stwierdza do ócz, po- 
wiada do ócz i t. d. użyte są zamiast ogólnie polskich: stwierdz
 


( 


\ 


" 


........
>>>
- 70- 


w oczy, powiada li) oczy, powtarza zeznanie w oczy i inne tej sa- 
mej budowy, co i kłamać w oczy, zapierać się w żywe oczy i t. p. .s 
Przypomnimy na tym miejscu, że - w języku literackim obok 
formy liczby podwójnej oczu używa się też forma tegoż dopełnia- 
cza licz. mnogiej oczów, powstała później na podobieństwo form 
liczby mnogiej tego przypadku męskich (np. palców, nerwów), tak 
samo jak obok postaci licz. podwójnej oczyma utworzyła się póź- 
niejsza narzęd. licz. mnogiej oczami, a także inne: oczom, oczach, 
formy analogiczne licz. mnogiej. To samo w zupełności dotyczy 
form rzeczownika uszu i uszów, uszyma i uszami i t. d. 


. 


.. 


f. Przeciwny do czego, zamiast przeciwny czemu. 
Zarówno przymiotnik przeciwny, jak przyimek przeciw, 
przeciwko, jako też słowa: przeciwić się,. sprzeeiwiać się łączyły 
się zawsze z celownikiem i do dziś tę samą konstrukcję zacho- 
wały; t. j., mówimy po polsku: pogląd przeciwny prawdzie, roz- 
porządzenie przeciwne prawu, wystąpić przeciw nadużyciom, prze- 
ciwić się czyjemu żądaniu i t. p. To też grzeszą przeciw składni 
polskiej wyrażenia, w kt
rych po wyrazach: przeciwny, lub prze- 
ciwić się użyty jest przyimek do zamiast zwykłego celownika, jak 
np. "Włożono mi nawet w usta zdania, wręcz przeciwne do tych, 
które wypowiedziałem" i t. p. 
Użycie wyrażenia "przeciwny do..." objaśnia się psychicz- 
nie pokrewieństwem jego znaczeniowym z innym zwrotem "nie- 
podobny do. .. ", który w tym razie wywołał w umyśle piszącego 
niewłaściwą analogię składniową. Błąd wszakże pozostaje błędem. 


." 


., 


g. Szklanki z piwa. Flaszki z piwa. Flaszki z atramentu. 
Wyrażenia takie, jak: "szklanki z piwa", "flaszki z piwa" 
i t. p., w których przedmiot określony jest ze względu na swoje 
przeznaczenie specjalne za pomocą dopełniacza z przyimkiem z, 
używane w Galicji w mowie i w piśmie, nieznane są ogólnemu-ję- 
zykowi polskiemu i w swojej budowie (z powod.u przyimka z z do- 
pełniaczem) są wprost nielogiczne. Zwykle bowiem przyimek z 
z dopełniaczem używa się przy bliższym określaniu jakiegoś przed- 
miotu dwojako: l) dla oznaczenia materjału, z którego dany 
przedmiot jest utworzony; np. kapelusz ze słomy (al. słomiany, 
słomkowy), nóż z kości słoniowej, chleb z mąki, polewka z piwa 


" 


,
>>>
.. 


-.71 - 


i t. p. 2) dla wskazania miejsca, z którego ten przedmiot pocho. . 
. dzi; np. woda ze studni" jesiotr z WisJy, skóra z niedźwiedzia, ży. 
czenia z serca i t. p. Wobec tego wyrażenie "Szklanka z piwa", 
lub "flaszka z piwa" należałoby rozumieć: szklanka lub .flaszka 
zrobiona z piwa, albo też jedna lub druga pochodząca z miejsca 
"piwem" zwanego - ;; obu razach brak logiki wyraźny. "Z piwa", 
jak wiadomo, przyrządza się polewka, "z piwa" wytwarza się kwas, 
jak mówi przysłowie: "z tego piwa kwasu nie będzie" (== nic z te- 
go nie będzie); szklanek zaś i butelek, czy flaszek "z piwa" nikt 
nie zna. Tymczasem słyszymy często i czytamy takie oto wy- 
rażenia: .. 
"Do mieszkania restauratora Messinga przyszedł kelner z re- 
stauracji. .. Ebert i zażądał zwrotu szklanek z piwa. .. Ten roz-. 
gniewany tak potraktował flaszką z piwa p. Messinga po głowie, 
że flaszka pękła, a szkło poraniło go w głowę i twarz". Albo: 
"Świadek Dmytruch stwierdza, że flaszka z wina znalezio- 
na w kaźni, pochodzi z kantyny zakładowej I'. 
"Zbieranie... odpadków metalowych, odpadków papiero- 
wych, flaszek z atra1nentu i t. p." 
Po polsku mówi się odwiecznie: szklanki od piwa, butelki" 
od piwa, butelki od wina, od spirytusu i t. p., a także, jeżeli cho- 
dzi .0 bliższe określenie tych naczyń, gdy są opróżnione z płynów, 
wyrażamy się zwykle: szklanki po piwie, butelki po piwie, butel- 
ki po winie, po atramencie i t. p. 
Wyrażenia jednak takie, jak "szklanki z piwa", ni
 ograni- 
czają się tylko do szklanek t flaszek. Są one również w użyciu 
przy określaniu innych naczyń i przedmiotów pod względem prze- 
znaczenia ich specjalnego. Taki sam typ dziwacznej budowy 
składniowej przedstawiają sposoby mówienia, jak: puszka z sar- 
dynek, papier z cukru" p
tdlo z kapelusza, pudełko z bucików!- 
napotykane w druku. w opisach, jak np.: . 
"W ustach, w nosie, na rękach i nogach noszą (murzynki) # 
ozdoby. . . puszki ze sardynek, metalowe pudełka, a w braku tych 
_ drewniane klocki wpychają w dolny koniec ucha,. aż .ucho z wdzię-. 
kiem na ramieniu spocznie", (zam: puszki od sardynek, lub po 
sardynkach"). 
 
"Znalezion.o w lesie zwłoki noworodka... owinięte w papier 
z cukru i wlożone w torbę ceratową" (po polsku: papier od 
cukru. ó.). 


, 


. 


. 


-fi'" 


"
>>>
. 


. 



 72.- 


"Pakunek - duże białe graniaste pudlo z kapelusza i małe 
pudelko białe z bucików" (zam: pudło od kapelusza i pudełko od 
bucików). I t. p.. - 
 


. 
h. Prawda jest na czym, zamiast prawda jest w czym. 
Rozumi_
my znaczenie używanych zwykle wyraźeń takich, 
jak: wiele jest prawdy w tych słowach; trudno powiedzieć, ile 
prawdy w tej legiendzie; mało prawdy wtych wieściach, lub niema 
prawdy w tych doniesieniach i t. p., to znaczy, że, stwierdzając 
istnienie prawdy lub jej brak, mówimy, że ona jest w czym, albo 
że jej w CZY1n niema, czyli że dla określenia miejsca posługujemy 
się tu miejscownikiem z przyimkiem w. Spotykamy wszakże 
. w druku przekształcenie tej konstrukcji wyrażenia na inną, 
z przyimkiem na, jak oto w zdaniach: "A co prawdy jest na 
wieściach, które w ostatnich czasach obiegały prasę? - Nic na 
te1n prawdy niema. Są to tylko kombinacje gazeciarskie". Albo: 
"Ile na tych doniesieniach jest prawdy (nie wiemy". I to p. 
Wyrażenia takie, niepolskie i nienaturalne, powstać mogły 
. pod wpływem skojarzeń psychicznych z wyrażeniami innemi, jak: 
opierać prawdę na czym, opierać na wieśc:ach, lub: prawda po- 
lega na tym: - piszący zastosował konstrukcję tę ("na czym "), 
właściwą słowom opierać i polegać, w tym razie i do słowa jest 
i nie1na i wypowiedział myśli swe w formie rażąco niepoprawnej. 


. 


i. . Wpływ nad kim, zamiast wpływ na kogo. 
Rzeczownik wpływ i słowo wpływać w języku polskim ma- 
ją po sobie dopełnienie w bierniku z przyimkiem na, t. j. mówi 
się zawsze: wpływać na kogo lub na co, mie.ć wpływ lub wy- 
wierać wplyw również naKogo lub na co. Błędne więc. jest np. 
.. wyrażenie takie: "Kiejstut wpływu nad bratankiem nie uzyskał" 
(zamiast: wpływu na bratanka.. .). Tutaj źródło błędu tkwi 
w użyciu wyrazu "wpływ", jako niewłaściwego wykładnika myśli 
. autora; wyrazem tym oddał on pojęcie blizkoznaczl1e: "przewaga" 
lub "władza", które w chwili pisania miał w myśli i które nasunę- 
ły mu właściwą składnię "nad kim"-, po nich też dopełnienie 
"nad bratankiem" byłoby zupełnie na miejscu. 


#
>>>
:... 



 


, 


I 


73 - 


k. Po myśli czego, zamiast w myśl czego. 
Wyrażenia: wykoąać co w myśl przepisu ustawy, albo postą- 
pić w 'fJ
yśl postanowienia i t. p., używane w znaczeniu: wykonać 
co stosownie do przepisu..., zgodnie z postanowieniem..., na 
podstawie czego, lub według czego - są jasne, ogólnie zrozumia- 
łe i właściwe ogólnej polszł:zyźnie. 
W wyrażeniach tych jednak w języku prawniczym i w. publi- 
cystyce galicyjskiej zaprowadzono oddawna pewną zmianę, mia- 
nowicie przekształcając wyrazy II w myśl" na "po myśli", wskutek 
CZ€go zamiast: wykonać co w myśl przepisu.., używane jest stale 
wyrażenie: wykonać co po myśli przepisu i 1.. p. Tak np. czyta- 
my w ustalonej formie ostrzeżenie: "... z zagrożeniem wymiaru 
z urzędu po 1nyśli 
 205 ustawy z 25 paźdz. 1896" (na "Recepisie" 
Administracji podatków we Lwowie); podobnie: 
"Udział jego w werdykcie uzasadnia zażalenie po myśli 

 344"; albo:'"... bo uprzedzenie nie należy do ustawowych wa- 
runków wykluczenia po 'f[tyśli S 344 l. 1". 
"Rząd grecki... obejmie ochronę ludności mahometańskiej, 
zamieszkałej na wyspach, przyznanych Grecji po 1nyśli konstytucji 
greckiej i traktatu podpisanego w Atenach". 
"Po myśli obowiązującej ustawy zależy organizacja biur pra- 
cy w pierwszym rzędzie (?) od reprezentacji powiatowych" (zam: 
W myśl obowiązującej ustawy organizacja biur pracy zależy prze- 
dews:zystkim od reprezentacji powiatowych". 
"Wydział krajowy przedstawia Sejmowi konieczność zała- 
twienia sprawy nowej organizacji publicznych biur pośrednictwa 
pracy po 1nyśli przedłożenia Wydziału krajowego z r. 1908" (zam: 
w myśl przedstawienia, albo w myśl wniosku Zarządu.. .). 
"Czy trzeci ustęp art. XIX wkłada już na państwo obowiązek 
tworzenia wszelkich zakładów naukowych od naj niższych do naj- 
wyższych po myśli wyrażonej tam zasady?". 
"Po myśli polecenia Sejmu wypracowało krajowe biuro kole- 
jowe projekt gienera!ny dla linji kolejowej z Rzeszowa do Niska" 
(zam: W myśl polecenia Sejmu biuro kolejowe krajowe wypraco- 
wało projekt gieneralny linji kolejowej.. .). 
"Reprezentanci Słowian.. . sprzeciwili się ustawowemu unor- 
mowaniu tej sprawy (języka niemieckiego) po 1nyśli żądań nie- 
mieckich" . I t. p. 


" 


. 


.. 
.. 


'.
>>>
.' 


, 


-- 


- 74 


". 


./ 


, 


1. Od Imienia, zamiast w imieniu. 
Mówi się zwykle: robić lub spełniać co w 
m
eniu czyim; 
9 ogłaszać w imieniu czyim; sędzia ogłaśźa wyrok w iJIlieniu prawa; 
przewodniczący przemawia w imieniu całego zgromadzenia i t. p. 
Niekiedy jednak słyszeć można, zwłaszcza na zebraniach Polaków 
na 
itwie i Rusi, wyrażenia: "przemawiać "od i1nienia" (czyjego), 
"prosić od imienia", lub t. p. Jest to oczywiście bezwiedne na- 
śladowanie zwrotu rosyjskiego "ot imieni", a więc rusycyzm, 
w ustach mówcy polskiego wcale niepożądany, wobec istnienia ro- 
dzimego "w imieniu". Zgoła też niepotrzebnie pojawia się u nas 
i w druku, jak np. w zaproszeniu tej treści: "Zarząd główny. .. 
 
prosi o wzięcie udziału w złożeniu życzeń misji w dniu święta na- 
rodowego "od imienia towarzystwa". 


, 


" 


;
 


.:: 


ł. Na rzece, zamiast nad rzeką. 
Dla określenia miejsca czy to położenia pewnego przedmiotu, 
czy też pewnej czynności w blizkości rzeki, jeziora - używamy 
zwykle w języku polskim wyrażenia z przyimkiem nad, t. j. nad 
rzeką, nad jeziorem,- nad stawem i t. p. Są jednak piszący po pol- 
sku, nieświadomi tej właściwości, którzy pod wpływem wyrażeń 
ob.cych o tym samym znaczeniu, lecz innej formie, mianowicie 
pod wpływem wyrażeń rosyjskich z przyimkiem na, przenoszą 
i do mowy polskiej konstrukcję rosyjską, posługując się beiwied. 
nie wyrażeniem "na rzece" zamiast "nad rzeką", jak np. w opi- 
sach następujących: 
" W okręgu Rawy na rzekach PiJicy i Nidzie rzadki ogień 
. artyleryi i karabinowy". . 
"Stary gród wielkopolski. . . jest twierdzą pierwszorzędną na 
Warcie, a zarazem węzłem całej sieci komunikacyjnej..." 
"W razie zdobycia Poznania armja wkraczająca do Niemiec 
miałaby przed sobą jedynie drugorzędną fortecę na Odrze -Ko- 
strzyn (Klistrin) " . f 
"Na froncie, na południu od Niemna, na rzece Zelwiance to- 
- czy się zacięty bój w pobliżu Piasków i Zelwy". 
"Na dolnym biegu Mereczanki silna walka artyleryjska" 
(zam: nad dolnym b)egiem.. .). . 
"Na dolnym Serecie posuwanie się Rosjan naprzód rozwij,a- 
. 


. 


oJ. 


, 


.. 


" 


......... ł-
>>>
_. 

 


l: 


-- .75 - 


, 



 ' 
lo się pomyślnie w okręgu miasteczka Tłustego" (zam: nad dol- 
nym Seretem. . .). 
"Bitwa na Bzurze i Rawce odbywała się w d
4 b. m. (lute. 
go 1915) z niesłabnącą energją... Próby przeciwnika przejścia 
do częściowego natarcia na Nidzie pod Rembowem i na Dunajcu 
odparto' - Podczas ostatnich walk na Bzurze i Rawce nieprzyja- 
ciel usiłował wprowadzić do boju automobile opancerzone". . 
. . 
Niejeden czytelnik, zwłaszcza nie umiejący po rosyjsku, mógł- 
by wziąć w dosłownym znaczeniu wyrażenia "na rzece", "na dol. 
nym biegu rzeki" i t. p. i wnioskować słusznie, iż bój, o którym 
tu mowa, toczyli żołnierze nie na lądzie, lecz na okrętach czy in- 
..... nych statkach po rzece pływających. 


m. Małżeństwo za kogo, zamiast małżeństwo z kim. 
Przy udzielaniu wiadomości o osobie, która wstępuje lub 
wstąpiła w związek .ma)żeński, używamy zwykle wyrażeń: idzie 
za mąż, wychodzi za rnąż, lub wyszła za mąż i t. p., a także do- 
łączając bJiższe objaśnienia, mówi się: wychodzi za człowieka ta- 
kiego a takiego. W zdaniach tych mamy konstrukcję słowa 
z przyimkiem za i biernikiem (za kogo; mąż jest tu staropol. 
biernik l. poj.). Niezależnie od tego istnieje w języku wyrażenie: 
zawrzeć małżeństwo z kim, gdzie użyty jest przyimek z z narzęd- 
nikiem (z kim). Są jednak piszący, którym dwie te konstrukcje 
składniowe nie jasno się przedstawiają, tak że w swoim wysłowie- 
niu posługują się jedną zamiast drugiej, mówiąc najniewłaściwiej : 
małżeństwo za człowieka, zamiast małżeństwo' z człowiekiem, 
jak np. 
" .. . Jest rywalką swej pasierbicy i pragni
 się jej pozbyć, 
zmuszając ją do n
alżeństwa za człowieka nielubianego" . 


D. Stać D:l bramie, zamiast stać w bramie. 
. i . 
W zwyk!ych wyrażeniach mowy potocznej: stać w bramie, 
zatrzymać si,
 w bramie, stróż albo dozorca stoi w bramie i t. p. 
mieszkańcy fuwowa, a zapewne i innych mi
st tej dzieln.icy kr
ju, 
za
i
st w bramie stal.e używają połączenia: 
a. bram'te, to Jest 
mowlą: st
t na bram'te, dozorca stał na bra
le 1 t. p. To samo 
spotyka s' 
 i w druku, jak np.. . 

 
./' 
( 


. 


......, 
i 
1 . 
t 
, 


, 


I 


. 


./
>>>
- 76 -- 


.. 


.. 


"Finta ta jednak (t. j. podstęp, fortel) nie udała się, policjant 
bowiem, stojący. na bramie nie pozwolił Załużnemu wyjść". Albo: 
"Kotiuszko był stałym portiere1n na bramie". 
"Dozorcy nie było na bramie, R. mógł wymknąć się na uli- 
cę i zmieszał -się z tłumem IC . I t. p. 
W ogólnym języku polskim połączenie przyimka na z przy- 
padkiem 7.ym, w celu określenia miejsca przebywania czyjego, 
wsk
zuje zwykle na górną powi
rzchnię 
ego miejsca lub przed- 
miotu. W tym znacżeniu mówi się np. na piętrze, na mu
ze, na 
dachu, na stole i t. p., a więc i na bramie kojarzy się przede- 
wszystkim z górną częścią bramy. W wyrażeniach przeto powyż- 
szych "stać na bra1nie" i t. p. zamiast w bramie użycie przyim- 
ka na jest niewłaściwe, wprost nielogiczne. 


. o. Po porządku, zamiast po kolei. Po zwyczaju, zamiast we- 
dług zwyczaju. Pod rząd, zamiast rz.ędem. 
Gdy chodzi w mowie o zaznaczenie, że czynność jaka odby- 
wa się według zasad, lub pewnych prawideł zwyczajowych, język 
posługuje się wtedy wyrażeniem: w porządku), t. j. mówi się zwy- 
kle: iść w porządku; wojsko po 
itwie cofnęło się w porządku; 
zasiedli w porządku starszeństwa i t. p. 
Jeżeli znów jest mowa o czynności wykonywanej kolejno na 
szeregu przedmiotów, wówczas czynność tę określa się bliżej wy- 
razem: kolejno lub koleją, albo też z kolei; np. gospodarz wszyst- 
kich po kolei witał; potrawy spożywano po kolei; będziemy tędy 
przechodzić po kolei i t. p. Wyrażenia w tym razie: "po porząd- 
ku" w poprawnej polszczyźnie nie używa się: w poczuciu polskim 
przypomina ono żywo rosyjskie "po porjadku" i dla tego - być 
może - uważane jest za rusycyzm. Spotykamy je wszakże nie- 
raz, jak np. w opisie następującym: 
" Po odczytaniu dekretu głosować będą wszyscy podług 
miejsc swoich, kogo mieliby panem wybrać, a marszałek ziems,ki 
ma zapytywać każdego po porządku o głos, z wyjątkiem prałatów, 
którzy oddadzą głosy, kiedy zechcą. 
 
Wyrażenie po zwyczaju, zamiast wedlug zwyczaju, jest już 
czystym rusycyzmem, utworzonym na wzór rosyjskiego "po oby- 
czaju". Bardzo niewłaściwe jego użycie spotykamy np. w takim 
zdaniu,: "Świeży profesor naturalnej historji (= histotH natural- 
 


. 


Ił 


...
>>>
-,- 77 - 


, 


.. 


nej) i technologji Emanuel Kirschbaum miał po zwyczaju mowę 
inauguracyjną" . 
Pod rząd. Dla bliszego określenia kierunku prostolinijne- 
go, w jakim znajdują się obok siebie pewne osoby lub rzeczy, 
używa się zwykle wyrażenia przysłówkowego rzędem; np. drzewa 
rzędem sadzone; krzesła ustawić rzędem; ludzie gęstym zbliżali 
się rzędem, albo ławą i t. p. Spotykane niekiedy wyrażenie 
. "pod rząd" jest rusycyzmem (pod rjad), jak np. w zdaniu: ,. U skra- 
jów sufitu polny "kwiatek wymalowany dużo razy pod rzad; tak 
- 
 
samo naiwnie przy kasie miła, biała ligawka... 1I 
Połączenia przyimka pod z biernikiem w podobnym zna- 
cze niu mamy w polskim w/wyrażeniach: pod sznur, pod linję. np. 
ulica drzewapli pod sznur wysadzona; słupy przy ogrodzeniu pod 
linję wkopane i t. p. 


p. Wołanie za czym, zamisat wołanie o co. 
Słowu wołać właściwa jest składnia: wołać o co. Ten sam 
rząd zachowuje także rzeczownik: wolanie o co; np. wołać o po- 
moc; krzywda wołająca o pomstę do nieba; wołanie o ratunek 
i t. p. Wyrażenie zaś wołanie za czym jest niepolskie. Spoty- 
kamy je w znaczeniu: domaganie się cze.go, w zdaniu następują- 
cym: "Z tym łączy się coraz głośniejsze wolanie tych elementów 
[konserwatywnych i narodowo-liberalnych] za ostrzejszen
i środ- 
kami prawodawczemi przeciwkQ socj ali storn " . 
Wyrażenie to - wolanie za czym, zawdzięcza swoje powsta- 
nie analogji innych nowotworów składniowych, prowincjonalnych, 
. jak: poszukiwanie za czym, popyt za czym, śledztwo za czym 
in. (Ob. str. 34-37). 


5. Niewłaściwe używanie wyrazów i vJyrażeń 
swojskich. 
a, Odwoływać się na co, zamiast powoływać się na co. 
Słowa odwoływać się i powolywać się niejednakowego zna- 
czenia, zachowują się też i pod względem składniowym odmiennie, 
t. j. rząd każdego z nich jest inny; a mianowicie: a) odwoływać 
się wymaga zawsze przyimka do z dopełniaczem, t. j. odwoływać 
się do kogo lub do czego i znaczeniem zbliża się do słów: zwracać 


ł 


,-.
>>>
- 


. 


.. 


- 


- 78 - 


się, apelować, przemawiać do.. ., zdawać się na. . .; np. odwołuję 
się do twego uczucia, do waszego sumienia; odwołaj się do wyż- 
szego sądu i t. p. b) przy słowie zaś powoływać się konieczny 
jest przyimek na z biernikiem, t j. powoływać się na kogo lub 
na co (ze znaczeniem zbliżanym do słów: opierać się na czym, 
udowadniać co czym, uzasadniać co czym), np. powołuję się na 
świadków, powołał się na dane przyrzeczenie, na dawną znajo. 
mość i t. p. 
Tymczasem niektóre jednostki nie zdają sobie sprawy z róż- 
nicy składniowej obu tych wyrażeń i mieszają je ze sobą; szczegól- 
nie przy słowie "odwoływać się" stosują w mowie i piśmie kon- 
strukcję właściwą słowu "powoływać się", t. j. posługują się zwro- 
tern: odwoływać się na kągo, l u b na co. Błędny ten i niepolski 
zwrot powstał nie bez wpływu wzoru niemieckiego: sich auf je- 
manden berufen, gdzie berufen oddano w tym razie niewłaśćiwie 
słowem odwoływać się zam. powoływaĆ" się: Spotykamy go np. 
w wyrażeniach następujących: 
"Odwołuję się przy tern na zdanie tak wybornego znawcy 
psychiki religijnej. jakim był Pascal". 
"Co się tyczy moic
 zdolności, odwołuję się na mego dawniej- 
szego pryncypała" (jakby niewolniczo przełożone z niemieckiego: 
beziehe ich mich auf meinen fruheren Chef). 
"Zeznanie Mrongowiuszowe (że mowa kaszubska jest narze- 
czem polskim) na długi czas wprost dogmatyczne miało znacze- 
nie; na nie niejednokrotnie się odwoływano". 
"Rząd odwołuje się na rzek01ną odrębność (mowy kaszub- . 
skiej od polskiej) wtedy, gdy takie wyróżnienie daje mu sposob- . 
ność do wymierzenia ponownego ciosu polskości IC . 
"Co do reformy wyborczej odwołuje się minister na swe 
k
łkakrotne oświadczenia, dodając, że nie myśli o pluralności". 
"Temu jednakże (prof. Starzyńskiemu) odmówił prezes 
dr. Leo, odwołując się'na .statut Koła polskiego". 
"Masaryk żąda od Węgier, aby przestały odwoływać się na 
prawa historyczne właśnie wtedy, gdy przekupieni przez czeskich 
potentatów przemysłowych politycy nie chcą dopuścić do odłącze- 
nia krajów niemieckich z powodu « granic historycznych»". 
"Odwołuję się na artykuł 37, który powiada, że marszałek 
jest jedynym stróżem prawidłowości obrad".. 


.-' 


.. 


. "
>>>
" 


79 - 


--.. 


W każdym z tych zdań zamiast błędnego: odwoływać się na 
. co powinno być użyte: powoływać się na co. 


t 


b. Idzie w tysiące; sięga w miljony, zamiast dochodzi do 
. tysięcy, lub wynosi tysiące; sięga miljonów, lub dochodzi do mi- 
ljonów. 
Gdy określamy w sposób przybliżony bardzo wielką mno- 
gość przedmiotów, posługujemy się wtedy zwykłemi wyrażeniami, 
mówiąc, że liczba tych przedmiotów czyli ich mnogość sięga lub 
dosięga tysięcy, czy m
ljonów, albo też dochodzi do tysięcy, do 
miljonów, wynosi dziesiątki tysięcy, i t. p. 
Zamiast tych wyrażeń spotykamy się w mowie i druku 
z mniej zwykłemi zwrotami prowincjonalnemi: "liczba idzie 'W ty- 
siące", "suma sięga w miljony" i t. p. Czytamy np. 
"We wschodniej Galicji liczba dzieci pozbawionych nauki 
w języku ojczystym, idzie w dziesiątki tysięcy!"" (zam: dochodzi 
do dziesiątków tysięcy. 
- ..
.. "Zmarły król był ubezpieczony na przeżycie na olbrzymie 
sumy, sięgające 'W n
iljony funtów szterlingów" (zam: sięgające 
miljonów fu"ntów. . .). 
"Pretensje z tego tytułu (za rekwizycje) idą w duże 'lniljvny" 
(zam: wynoszą wiele miljonów). 
" W przeddzień śmierci pozawierano na jego życie_ ubezpie- 
czenia w krocie..." (zam: ubezpieczenia krociowe, lub na snmy 
krociowe). 
"A ogół wydatków, na cele naukowe ponoszonyc
, idzie tu 
w dziesiqtki miljonów " (zam: sięga dziesiątków miljonów). 
" Wydatki wojskowe były daremne, a tworzą one tylko małą 
część wielkich szkód ekonomicznych, które idą 'W rniljardy" (zam: 
dochodzą do miljardów). 
"Przesyłki pieniężne wychodźców galicyjskich idą 'W miljony" . 
" W miejskiej kasie chorych wpadnięto na ślad defraudacji 
idącej w dziesiątki tysięcy"'. 
"Badania wykazały, że D. popełnił malwersacje, a szkoda, 
jaką ponosi towarzystwo [« Silski Hospodar»] idzie w dzie,siątki 
tysięcy'" . I t. p. 
Wszystko to są wyrażenia niepolskie, ale barbaryzmy, wyni- 
kające z niebacznego przekładu zwrotów niemieckich: geht in die 


... 


'\ 


. 


'I:
>>>
k 


- 80 


zehntausende, in Mil1ionen reichen i t. p., a zaniedbania wyrazen 
swojskich, które przecież znane są i utarte w języku ogólno- 
polskim. 
W dalszym rozwinięciu wyrażeń: iść w tysiące, sięgać w mi- 
liony i t p. utworzono już drogą analogji zwrot: mnożyć się w nie- 
skończoność, jak to czytamy w zdaniu: "I na tej drodze mnożyły- 

 by się niczym nieuzasadnione domagania w nieskończoność" - 
zamiast: mnożyłyby się... do niesk01lczoności. W tym razie bo- 
wiem chodzi o przybliżone określenie tylko granicy niezmiernie 
odległej, do której czynność ma się rozciągać, bynajmniej zaś nie 
o uwydatnienie czy wskazanie wnętrza tego środowiska myślą nie- 
ogarnionego, które nazywamy nieskończonością. W tym samym 
znaczeniu mówimy także: że coś ciągnie się do nieskończoności, 
że przewleka się do nieskończoności i t. p., podobnie jak przy wy- 
kładzie pojęć matematycznych mówi się, iż szereg liczb ciągnie 
się do nieskończoności, że wyrazy postępu rosną lub maleją do 
nieskończoności i t. p. W innym znowu celu posługujemy się 
zwrotem: UJ nieskończoność, np. w wyrażeniu zagłębiać się mysIą 
w nieskończoność świata l. t. p. 
\ 
c. O co się rozchodzi? zamiast O co idzie? o co chodzi? 
Dwa wyrażenia: o co idzie? o co chodzi? są zupełnie jedno- 
znaczne i oba w języku ogólnym zarówno się używają. Wyraże- 
nie zaś o co się rozchodzi? znaczeniem swoim róźni się zasadni- 
czo od obu poprzednich, i dla tego używanie wyrażenia "o co się 
rozchodz
 zamiast jednego z dwuch poprzednich jest niewłaśCi- 
we, bo sprzeczne ze znaczeniem, jakie ma w ogólnym języku 
polskim. 
Pytania: o co idzie? o co chodzi? odnoszą się zwykle do 
samego przedmiotu pewnej czynności, do celu tej czyności, do 
pewnego namysłu, układu, umów i t. p. czy to w toku będących, 
czy też zamierzonych, lub wykonać się mających. W odpowiedzi 
na te pytania mówi się np. Tu idzie (lub tu chodzi) o wymiar 
sprawiedliwości; tu chodzi o prawdę; chodzi o porozumienie;. cho- 
dzi ter,az o wykonanie naszego pJanu; albo, jak mówi Krasicki: 
dla was to jest igraszką, nam idzie o życie; wy nie wiecie, a tu 
o was idzie przecie i t. p. ' . 
. 
Inaczej rzecz się ma z wyrażeniem o co się-rozchodzi? Słowo 


. 


. 


.. 


....
>>>
- 81 - 


zwrotne rozchodzić stfę i dokonane rozejść się już swoją postacią 
odmienną od poprzednich, wnosi do zdania pojęcie pewnej roz- 
bieżności, znaczy mianowicie odłączenie się, oddalenie się od sie- 
bie w różnych kierunkach czy to dwu lub więcej przedmiotów lub 
istot, czy też dwu lub więcej mniemań J zapatryw,ań, lub też chęci, 
dążności i t. p. 1). Mówimy też: Tłum l u b gromada rozchodzi 
się; małżonkowie rozchodzą się; drogi rozchodzą się w różnych 
kierunkach; ja k również: rozchodzą się nasze dążności, rozchodzą 
się poglądy, zapatrywania, litera prawa rozchodzi się nieraz z po- 
czuciem ogółu (z wyraźnym już znaczeniem: różni się, nie zgadza 
się), i t. p. 
Samo wyrażenie: o co się rozchodzi zawiera pojęcie. o za- 
kresie szczuplejszym aniżeli- pytanie: o co idzie? lub o co chodzi?: 
dotyczy ono nie przedmiotu czynności przez kogo wykQnywanej, 
bynajmniej nie celu tej czynności, ale ściąga się wyłącznie do pew- 
ncgo tylko szczegółu, który wśród dokonywania się czynności 
stanowi przeszkodę w doprowadzeniu jej do końca, w dojściu do 
porozumienia i zgody, w osiągnieniu zamierzonego celu. Tak np. 
jeżeli dwie strony prowadzące ze sobą układy [cel czynności] zga- 
dzają się W zasadzie na pewne zobopólne ustępstwa, jednakże nie 
mogą dojść do porozumienia ostatecznego z powodu jakichś do. 
datkowych warunków (przez jedną stronę podanych, a przez drugą 
nieprzyjętych), mówi się wtedy, że "rozchodzi się" tam o te wa- 
runki dodatkowe:' warunki te są tym szczególnym przedmiotem, 
który stanowi przeszkodę do ukończenia podjętej przez obie stro- 
ny czynności głównej. W tym też duchu powie się np. Umowy 
o sprzedaż zboża nie zawarto: rozchodzi się jeszcze o trzecią 
'. 
,. 
część kosztów przewozu. Albo, kiedy w czasie układów pomiędzy 
Turcją a Bułgarją (po 
rzuceniu zwierzchnictwa tureckiego nad 
Rumelją) Turcja zażądała 150 miljonów franków odszkodowania, 
Bułgarja zaś godziła się na zapłacenie 100 miljonów
 i układy na 
tym utknęły, wówczas można było mówić, że "stronom układają- 
cym się rozchodzi się o 50 miljonów franków" i t. p. 
, Wobec tego sposoby mówienia takie, jak: Tu rozchodzi się 
o prawdę (zamiast: tu chodzi o prawdę), rozchodzi się' o honor, 


I) Pomijam tu znaczenie słowa rozchodzić się jednoznaczne ze słowem 
rozszerzać się, rozpowszechniać się, rozprzestrzeniać się, np. wieść się rozcho- 
dzi; przyjemmy zapach się rozchodzi; głos się rozchodzi po lesie i t. p. 


J 


Jak nie naldy mówić i pisać po polsku. 


6
>>>
82 - 


. 
o życie, o pieniądze (zam: idzie o honor, chodzi o życie.. .), roz- 
chodziło się wszystkim o zdobycie praw (zam: chodziło o zdoby- 
cie praw, - to był cel dążności) i t. p. są niewątpliwie wyrażenia- 
mi błędnemi, każde bowiem z nich wnosi wyobrażenie niezgodno- 
ści w działaniu, wyobrażenie pewnej rozbieżności, wówczas gdy 
właściwe zwroty ogólnopolskie: chodzi o co, lub idzie o co wy- 
obrażenia takiego wcale nie zawierają; przeciwnie: one określają 
wprost cel, do którego czynność pewna zmierza, ku któremu jest 
skierowana, oraz kierunek wcale nie rozbieżny, w którym działal- 
ność ta się rozwija. 
ł A jednak błędne to wyrażenie ,.,rozchodzi się o co" staje się 
w dzisiejszym dziennikarstwie, a nawet i w mowie potocznej 
modnym. W prasie codziennej spotykamy się z nim dość często. 
Czytamy np. ( 
"Mianowicie rozchodzi się o to, aby kraj przyspieszył pro- 
jektowaną budowę mostu żelaznego na Dniestrze w luce'" (oczy- 
wiście zamiast: chodzi o to, aby kraj.. .). . 
. Albo: świadek pytany w sądzie odpowiada: "Ja wiedziałem 
o co się rozchodzi, więc po co się go miałem pytać". Albo też: 
"Naprzód rozchodzi się o dokończenie szkicu «Dramatu» 
na maskaradzie" (M. Karłowicza). 
"Trudno mi pojmować za autorem jako określenie przypad- 
kowe sposobu, skoro tu raczej o środek lub czę$ć się rozchodzi". 
" Wie, że w tym liście rozchodziło się o koncesję" (zam: cho- 
dziło o koncesję). 
"Gdy' rozchodzi się o wartość estetyczną poematu (Mokryna 
. Mieczysł. "). W innym opisie czytamy: "Nie mniej rozgłośnie 
j gwarno było na Placu powystawowym. Ktoby nie wiedział o co 
się rozchodzi, toby sądził, że odbywa się na nim jakiś ogromny, 
tłumny festyn". - 
"Podczas gdy to ostatnie rozporządzenie nakazywało prze- 
prowadzenie postępowania wstępnego we wszystkich bez wyjątku 
wypadkach, w których rozchodzi się o skonstatowanie nieważno- 
, ści l u b rozwiązania małżeństwa.. . " . 
. Telegram z Nauen 19 lipca (1919) donosi "O nawiązaniu sto- 
sunków handlowych wymiennych między Danją a Polską" i mówi 
dalej: "Rozchodzi się głównie o dostawę do Polski duńskiego 
bydła rozpłodowego i nasion, oraz zboża siewnego". 
"Pomoc administracyjna władz (dla uchodźców) zawiodła zu- --
>>>
- 83- 


pełnie. .. O ile rozchodziło się o ludność uchodźczą polską, naj- 
czynniejszą okazała się samopomoc żywiołu polskiego". 
"Tłumnie spieszono do lokalów wyborczych, w liczbie 86. 
Wystawano długie chwile, nawet godziny, bo rozchodziło się o to, 
aby zaświadczyć niezbiCie, że Poznań... pozostał jak przed lat 
tysiącem w rdzeniu swym istotnym nawskroś polskim". 
. .,Niechaj ten naj godniejszy serca katolickiego monument 
(wzniesienie kościoła) świadczy potomkom późniejszym, że umie- 
liśmy zdobyć się na ofiarność, gdzie rozchodziło się o chwałę bożą 
i zbawienie dusz, 
e godnie uczciliśmy rocznicę.. ." (950-ta zapro- 
wadz. chrześcij. w Polsce). 
"Skład komisji przy akcie wyboru posła normuje 
 34 ordy- 
na
ji wyborczej sejmowej. Ponieważ komisarzem wyborczym 
przy tym akcie będzie - o ile rozchodzi się o gininy wiejskie- 
sam pan starosta, przeto zechce pan cz
wać nad tern, aby wybór 
komisji odbył się najlegalniej" . 
W każdym z tych zdań, jeżeli mają być wypowiedziane w ję- 
zyku polskim poprawnym, a nie w jakiejś gwarze nieJiterackiej, 
należy użyć bezwarunkowo słowa chodzi o co, zamiast rozchodzi 
się o co. Z tego też powodu zaznaczyć musimy, że w najnow- 
szym słowniku niemiecko-polskim (wydanym w Wiedniu), pod wy- 
razem handeln, obok poprawnego przekładu wyrażenia nieosobo- 
wego : "es handelt sich - chodzi, idzie oto", najniewłaściwiej 
znalazło się, o parę wierszy niżej, tłumaczenie zdania: "es handelt 
sich um eine wichtige Sache{{ w polszczyznie żargonowej: rozcho- 
dzi się O ważną rzecz" (Słown. niem.-pol. I, 570). 


d. Nie śmie, zamiast nie powinien, nie ma prawa. 
l 
Słowo śmieć znaczy: mieć śmiałość, mieć odwagę, odważyć 
się: np. śmiem prosić, nie śmiem twierdzić na pewno (= nie od- 
ważam się), nie śmiał tego powiedzieć (= nie miał śmiałości, nie 
wa.żył się), nie śmiano odkryć tajemnicy (== nie odważono 
się) i t. p. 
Oprócz tych znaczeń słowo to, zwykle z' przeczeniem nie, t. j. 
nie śmieć, spotyka się w dziennikarstwie i w języku rozporządzeń 
w Galicji w znaczeniu: nie mieć l prawa, nie być powinnym, nie 
. móc (wskutek naśladowania niemieckiego: nicht diirfen), szczegól- 
nie w formach osoby 2.ej i 3-ej: nie śmiesz, nie śmie, nie śmią, 
zamiast: nie masz pra wa, nie powinieneś, nie powinno, nie może, 


. 


-, 


\
>>>
\- 


- 84 - 


.. 


nie ma prawa, nie powinny i t. p.,-jak np. nie śmiesz tego mówić, 
w znaczeniu nie powinieneś, nie wolno ci, nie wat się tego mó- 
wić; rozkaz ten nie śmie. stanowić przeszkody, zam: nie może sta- 
nowtć. . ., to się nie śmie powtórzyć zam: nie powinno, nie może 
się powtórzyć (ale zgodne z wzorem: das darf nicht wieder vor- 
kom men) i t. p. 
_ W języku ogólnopolskim użycie słowa śmieć w tym nowym 
znaczeniu jest n
eznane; w każdym też podobnym zwrocie wywo" 
łuje ono wrażenie obcej naleciałości, jest rażącym giermanizmem, 
jak to widać z następujących wyrażeń: 
"Miazgi bibułkowej w drodze 'Całej fabrykacji nie śmie ni- 
gdzie dotknąć żelazo, wywołujące rdzę i plamy" (zamiast: nie po- 
winno, nie może dotknąć żelazo). 
"Koło polskie kilka razy oficjalnie zaznaczyło, że rekonstruk- 
cja gabinetu nie śmie tworzyć przeszkody, jeżeli chodzi o zapew- 
nienie regularnej pracy Izby poselskiej". 
"P. Smal-Stocki zaznaczył, że musi ktoś być, kto daje gwa- 
rancję, a nim powinno być państwo, które nie śrnie bezczynnie 
tenut się przyglądać, bo gotowe nastać w Galicji stosunki ma- 
cedońskie" . 
"Dotknięto zakulisowych robót pewnych sfer, podkreślając, 
że ugoda nie śmie się dokonywać kosztem interesów polskich 
.z pokrzywdzeniem praw ludu polskiego". 
"I dla tego też musi się społeczeństwo nasze uzbroić 
w wielką dozę krytycyzmu, nie śmie wypaść ani na chwilę z roli 
krytycznego obserwatora pociągnięć na szachownicy polityki 
międzynarodowej" . . 
" . . . Chętnie złączymy się z Austrją, w cichych godzinach śni- 
my o własnym Polskim Królestwie - jedna tylkó rzecz nie śmie 
się stać: czwarty podział Polski.. ." - 
"Oczekujemy z niecierpliwością mianowania zarządcy po- 
cztowego w Białej, który nie śmie być szowinistą i umieć ma po 
niemiecku"- '. - 
"Od dziś dnia nie śmie się żaden żydowski uczeń na Pana 
, uskarżyć czy to wywieraną na nim sekaturą [dokuczaniem], czy 
bodaj niezasłużoną złą notą 14 . 
. - 
"Kok1zy moi z teraźniejszej VII klasy nie śmią ze strony. 
pańskiej żadnej krzywdy doznać". \ 
"Reforma nie śmie wyjść poza ramy nakreślone". 


... 



.. 


- 
- - 


. "7 


'\ 


..... 


,-, 


".
>>>
- 85- 


\ 


... 


, 
"Monety starej emisji po 30 czerwca nie śmią być więcej wy- 
płacane, lecz mają być ściągane i odprowadzane" (I). 
"Traktaty pokojowe, zawarte w Brześciu Litewskim i Buka- 
reszcie, nie śmią tworzyć przeszkody ogólnego pokoju". 


e. Wyłapać czyje listy, zamiast przejąć czyje listy. Wyła- 
pać kogo na kradzieży, zamiast przyłapać, schwytać kogo na kra- 
dzieży 
 


-\ 


Słowo ,,'wyłapać" znaczy: połapać wszystkich (albo wszyst- 
kie) jednego po drugim, także: łapaniem wyniszczyć, wygubić. 
Mówi się np. wyłapać lisy, wyłapać gołębie, wyłapać szczury, 
myszy i t. p. Nie mówiło się jednak i dziś w ogólnym języku pol- 
skim nie l1żywa się zwrotów: wyłapać czyje listy, wyłapać ko- 
respondencję, a wprost już nieloiczne są wyrażenia: wyłapać czy- 
l ą kartkę (I), wyłapać kogo na kradzieży, ani też wyłapać kogo 
_ w ogrodzie lub t. p., gdyż nie może tu być mowy o chwytaniu 
kolejnym. W tych razach mamy utarte wyrażenia: przejąć czyje 
listy, -przejąć korespondencję, przejąć czyją kartkę, schwytać lub 
przyla'(Jać kogo na kradzieży, wreszcie szukając kogo spotkać go 
lub złapać w ogrodzie, nigdy zaś: wyłapać go w ogrodzie. 
Prowincjonalizmami tedy, nieznanemi ogólnemu językowi 
polskiemu, są wyrażenia ze słowem "wyłapać", w których jest 
mowa o schwytaniu pojedyńczego osobnika, a nie o chwytaniu 
czy łapaniu większej liczby jednostek jednej za drugą. Oto przy- 
kłady takich niepolskich wyrażeń: 
"Właściciel sklepu p. K. D. oświadczył, że przed tygodniem 
- wyłapał Kędziora na kradzieży skrzynki z owocami kandyzowa- 
nemi (osmażanemi w cukrze), z tego samego okna wystawowego, 
lecz wówczas zdołał zbiec". 
"Kupiec Ignacy Weinberg, zamieszkały pod l. 32 przy ul. 
Grodeckiej,' wyłapał w piwnicy swej dozorcę tego domu Stefana 
Domańskiego na kradzieży beJków" (!). 
"Przełaził nlur jak kot, aż raz wyłapali go i przeznaczyli do 
marynarki" . 
"Obecnie Hofrichter sam dał oskarżycielom broń przeciw so- 
bie: wyłapano bowiem- jego korespondencję, prowadzoną już 
z więzienia z rodziną" (zam: przejęto, schwytano). 


. 


'- 


... 


""- 


............. 
 


....
>>>
- 86 - 


;. 


.,Daleko więcej obciążającym jest inny list, także wylapany 
przez władze wojskowe, pisany do żony t' (zam: przejęty). 
., W parę dni po tym liście wyłapano znów l:artkę Hofrich- 
tera do jednej ze szwagierek t, . 
"Zarząd szpitala powsz. oddał w ręce policji ślusarza Stan. 
Kupkę, który namawiał chorych do gry w « ferbla» i ogrywał ich 
następnie, grając fałszywie. W chwili gdy go wyłapano -na fał- 
szywej grze, wygrał już 90 koron-" (zamiast po polsku: przyłapa- 
no na.. .). "Aresztowany Kupka przyznał się, że «tylko raz jeden 
grał fałszywie i zaraz go wylapano»". 
"Dopiero go wczoraj wyłapał w ogrodzie" (zam: spotkał, 
znalazł, złapał) i t. p.). 
Odwrotnie też, nie właściwe będzie wyrażenie: przyłapać te- 
legram (zamiast przejąć tel.), użyte w takim oto opisie: "Bułgarzy 
mieli przyłapać telegrall
 komendanta twierdzy (Adrjanopola), wy- 
słany do Konstantynopola, donoszący, że twierdza ma jeszcze 
tylko na 5 dni żywności {{ . · 


. 


f. Wydrapać się na co, zamiast wdrapać się na co. Wyleźć 
na co, zamiast wleźć na co. 
, 
Słowo wydrapać się znaczy wydostać się z trudem ze środka 
czego zapomocą powolnego, uciążliwego wspinania się i wznosze- 
nia ku górze; np. wydrapać się z przepaści, z głębiny, ze studni; 
przenośnie też: wydrapać się z biedy i t. p. 
Wdrapać się znaczy dostać się na górę lub na wierzch jakie- 
go przedmiotu za pomocą stopniowego wdrapywania się czyli pod- 
noszenia się w górę; np. wdrapać się na drzewo, na słup, na par- 
kan i t. p. Tutaj już nie zaznacza się miejsca rozpoczęcia czyn- 
ności ruch uJ - co przeciwnie uwydatnia słowo poprzednie TJ wy- 
drapać się". 
Ponieważ obie te czynności, wyrażone słowami: wydrapać 
I 
się i wdrapać się, różniące się od siebie, mają wspólne znamię 
pokonywania trudności przy wznoszeniu się ku górze, przeto wsku-" 
tek tej łączności znaczeniowej, wyrażenie właściwe jednej z tych 
czynności (wydrapać się) bywa przez wiele jednostek używane za- 
miast wyrażenia oznaczającego czynność drugą (wdrapać się), jak 
np. pospolite w mowie galicyjskiej: wydrapać się na mur, na 
górę... zamiast prawidłowego wdrapać się na mur, na górę, 


....
>>>
# 


87 - 


na szczyt i t p. Czytamy też: .,Miała uczucie człowieka, co wy- 
drapawszy się nadludzkim wysileniem na szczyt wysoki, ledwie 
na nim postawił stopę, a już zleciał w przepaść bezdenną". . 
" Wesoło jest patrzeć, jak trochę dalej chłop jakiś wydrap'ltje 
się na drewniany słup latarni«. 
Podobnystosunek znaczeniowy zachodzi pomiędzy -słowami: 
wyleźtf i wleźć. . 
Wyleźć znaczy przedewszystkim wydostać się skąd, wydobyć 
się z wnętrza, lub z głębi, także przedrzeć się przez co; np. wyleźć 
z kryjówki, wyleźć z gęstwiny, z krzaków i t. p. 
Jeżeli zaś jest mowa o wejściu na wierzch czego, np. na dach, - 
na drzewo i t. p., wtedy posługujemy się zwykle słowem wleźć, 
t. j. wleźć na dach, na drzewo, wleźć na drabinę i t. p. Często 
jednak zamiast słowa wleźć bywa używane słowo wyleźć - zu- 
pełnie niewłaściwie, w tych razach bowiem przy czynności, którą 
słowo to wypowiada, nie ma wcale odcienia wydobywania się z ja- 
kiegoś wnętrza; jak np. wyleźć na dach, na drabinę, lub jak to 
spotykamy w opisie następującym: "Przyszedł mi na myśl św. Sy- 
meon Stylita, który żył na kolumnie, wylazlem przeto na wodo- 
ciąg kuchenny, ale nie mogłem tam zamieszkać, gdyż służąca na- 
sza Julja szybko mnie" z niego usunęła" (Anat. France). Albo: 
,,15-letni pomocnik murarski [= mularski] Zygmunt Tepper 
wylazł na mur 2.go piętra, aby się stamtąd przypatrzeć nowej lam- 
pie elektrycznej". 
Wyciągać na górę. Wskutek takiego samego nierozróżnia- 
nia znaczeń,słów złożonych z przedrostkami wy- i w- (jak: wyleźć 
i wleźć), pomieszano także użycie słów: wyciągać i 1vciągać, 
i w sposób analogiczny do wydrapać si
 i wyleźć, wypowiadanych 
zamiast wdrapać się i wleźć, zastępowane bywa wyrażenie prawi. 
dłowe wciągać na górę - sposobem mówienia gwarowym: wycią- 
gać na górę, jak to czytamy m. }n. w korespondencji z Zakopane- 
go: "Poruszono sprawę utworzenia regulaminu dla jeżdżących, 
ułożenia taryfy dla fjakrów, wyciągających bobsleighi" (sanki). 
g.. Wyłuszczyć swoje stanowisko, zamiast wyjaśnić swoje 
stanowisko. Wyłożyć na widok publiczny, zamiast ogłosić pu- 
blicznie. 
a) Wyrażenie dziwaczne: wyłuszczyć sw.oje stanowisko po- 
wstało drogą analogji składniowej w sposób następujący. Ponie- 
". 


"
>>>
, 


" 


'- 


; 


-r 


88 - 


. ' 
'. 


waż słowo wyłuszczać. znaczące pierwotnie wyjmować z łupiny, 
używa się przenośnie w znaczentu: wykładać, wyjaśniać szczegó- 
łowo, tłumaczyć, takie więc znac-zenie daje nicjednemu pochop do 
zmiany w wyrażeniu wyjaśnić stanowisko - słowa" wyjaśnić" na 
wyłuszczyć i tworzenia tym sposobem nowej przeności stylowej: 
wyłuszczyć stanowisko - nietylko nie krasomówczej, ale zgoła 
niefortunnej. Spotykamy ją w takiej wiadomości dziennikarskiej: 
"Wczoraj zaś pliał on (Khuen.Hederwary) sposobność wy- 
łuszczyć swoje stanowisko w Budapeszcie ministrowi' spraw za-
- 
_granicznych" (miało to znaczyć: przedstawić szczegółowo, wy- 
jaśnić. . .). 

) Wyłożyć na widok publiczny. Mówimy: 1.vystawić obraz 
na widok publiczny, lub: dzieło wyszło na widok publiczny (w zna- 
czeniu: zostało wydrukowane) i t. p. Mówimy także: 1.vyłożyć 
znaczenie pewnego pojęcia, wyłożyć myśl autora (gdzie wyłożyć 
jest jednoznaczhe z wyjaśnić, wytłumaczyć), podobnie powiemy: 
wyłożyć znaczenie wyrazu, znaczenie jakiego przyrządu i t. p., 
wszakże nie łącząc nigdy z okręśleniem: "na widok publiczny". 
"Wyłożyć na widok publiczny" można tylko jakieś towary, przed- 
mioty, aby je udostępnić oczom publiczności, żadnych jednak wia- 
domości piśmiennie czy ustnie nie można "wyłożyć na wi- 
dok. . ." - gdyż nie chodzi tu bynajmniej .0 wywołanie jakiegoś 
wrażenia wzrokowego. . Wyrażenie przeto: wiadomości wyłożyć 
na. widok publiczny jest w języku polskim zarówno logicznie jak 
i stylistycznie niemożliwe. Utworzono je wskutek mechanicznego 
pomieszania czy skrzyżowania ze sobą dwuch wyrażeń powyż- 
szych, biorąc z jednego część pierwszą wyłożyć (np. myśl.. .). 
a z drugiego określenie: na widok publiczny (wystawić. . .). W ten 
sposób skupiono niebacznie w zdaniu nowo powstałym wyrazy do 
oddania myśli niewłaściwe, które też myśl samą wikłają i. za- 
ciemniają. 
- 
Przykłady takiego kalectwa stylistycznego przedstawiają wy- 
rażenia, spotykane w druku, jak oto: 
"Sąd konkursowy... nie wyłożył na widok publiczny proto- 
, 
kulu, obejmującego motywy. . ." i dalej znów: "że protokuł sądu 
konkursowego będzie wyłożony na widok publiczny, wraz z pro- 
jektami" (Komitet bud. pomno Fr. SmoQi). 
Na wypowiedzenie myśli, o którą tu chodzi język polski 
, .. 


.. 


" 
--r. 


- 
.- 


... 


" 
'"
>>>
\ 


- 89 - 


.... 


posiada wyrażenia proste 1 Jasne: podać do wiadomości ogółu, 

lub 'ogłosić publicznie, ujawnić. 


h.. Wydusić szybę, zamiast zbić szybę. 
Wyrażenie wydusić szybę jest używane ogólnie w Galicji, 
nieznane zaś w innych dzielnicach Polski, gdzie zwykle posługuje- 
my się słowami: zbić szybę, stłuc szybę, niekiedy takźe: wytło- 
czyć szybę. Słowo zaś wydusić w ogólnym języku polskim używa 
się dotąd w swoim znaczenin pierwotnym, mianowicie: zadusić 
lub podusić po kolei wszystkie istoty pewnej gromady, np. lis wy. 
dusił kury, kuna wydusiła kurczęta i t. p. Prócz tego przenośnie 
wydusić znaczy także: z trudnością wydobyć co od kogo, odebrać, 
albo wymóc co na kim, np. wydusić część dlugu, wydusić swoją 
należność i t. p. Wyrażenie wydusić szybę w ogólnej polszczyź- 
nie jest nieznane i usłyszane przez mieszkańców innych dzielnic 
Polski, wywołuje w nich wrażenie żartobliwego raczej sposobu 
-mówienia aniżeli mowy poważnej. Spotyka się je zarówno w mo- 
wie ustnej jak i w druku, np. w opisach następujących: 
"Osiemnaście miesięcy liczący synek urzędnika Tow. nafto- 
wego «Galicja», Joachim Fass, pozostawiony bez dozoru na oknie 
drugiego piętra w domu pod l. 23 przy ulicy Słonecznej, wydusił 
szybę i spadł na jakąś przechodzącą kobietę, a następnie na 
bruk uliczny". 
"Zegarmistrzowi Bernardowi Franklowi przy ul. Kazimie- 
rzowskiej, wyduszono szybę w oknie wystawowym i zabrano 
2 zegarki". I t. p. 


i. Ubierać suknię, zamiast ubierać się w suknię. 
Słowo ubierać lub ubrać z dopełnieniem kogo znaczy kłaść 
lub włożyć na kogo ubranie lub suknię (np. służący ubiera chore- 
go); nadto ubierać lub ubrać z dopełnieniem co czym ma zna- 
czenie: przyozdabiać, przystrajać, upiększać czym (np. ubierać 
obraz kwiatami, ubrać suknię wstążkami, kapelusz piórami i t. p.). 
Te same wyrażenia: lubrać suknię, ubrać kapelusz i t. p. 
w mowie Polaków w Galicji używane są w znaczeniu zwrotnym, 
t. j. zamiast ogólno polskich sposobów mówienia: ubrać się 
w suknię, lub włożyć na siebie suknię; ubrać się w kapelusz, lub 
włożyć na głowę kapelusz i t. p. "Dziś ubiorę nową s'uknię"
>>>
. . 


" 


I 


- 90 


# 
znaczy: ubiorę się w nową suknię, lub włożę nową suknię; albo: 
__ .,nie ubrałabym tego kapelusza" mówi się w znaczeniu: nie wzię- 
. łabym, lub nie włożyłabym na głowę tego kapelusza. Podobnie. 
w opisie: "Była w codziennej sukience; ubrała tylko kapelusz 
i lekkie f
lterko i ob.oje pospieszyli do chorej". 
"Twierdził Bielski, że przyznał się (Wlaszek) przed nim do 
czynu, a popełnił go tak, iż udawał Bielskiego, ubierał jego odzież 
i na jego podobieństwo się charakteryzował". I t. p. 
Wszędzie zamiast formy słowa zwrotnej: ubrać się, ubierać 
się w co, w języku tamtejszym weszło w użycie słowo o. postaci 
i znaczeniu czynno-przechodnim: ubrać co, ubierać co, bez 
zaimka zwrotnego się. 
To samo dotyczy słowa przebierać się i przebrać się, które 
w ogólnej mowie polskiej znaczą: zmieniać lub zmienić ubranie; 
w Galicji zamiast wyrażeń: przebrać się w inną suknię, lub w inną 
odzież, Inówi się: przebrać inną suknię, przebrać inną odzież. 
Tak np. 
.. Przeszkodę tę Siczyński usunął, przebierając nbiór dozor- 
cy zakładu karnego':. 


k. Z upływu krwi zginął. Zginął w szpitalu. 
Zwykłe są wyrażenia: zginął na wojnie, zginął w poje- 
dynku, zginął w płomieniach, zginęli w kopalni" i t. p., gdzie 
słowo zginąć znaczy: być zabitym, być pozbawionym życia, 
znaleźć śmierć. W każdym z tych wyrażeń wymienione jest bądź 
narzędzie, bądź siła, przecinająca nagle i bezpośrednio dni ży- 
wota. Wyrażenia więc takie wskutek użycia w nich słowa zginąć 
uwydatniają zarazem tragizm wypadku. 
Jeżeli jednak chodżi o zaznaczenie przyczyny śmierci bez 
szczególnych odcieni nagłości i bezpośredniości, wówczas użycie 
słowa zginąć jest niewłaściwe. Nie mówimy też: zginął z długiej 
choroby, zginął z tyfusu, zginął z zapalenia płuc i t. p., lecz: umarł 
lub zmarł- wskutek długiej choroby, umarł na tyfus i t. p. Tak 
samo i wyrażenie: "Opuszczony przez swego tchórzliwego towa- 
rzysza z upływu krwi w kilka godzin zginął" - jest błędne i to 
z dwu względów: wskutek niewłaściwego użycia słowa zginął 
i użycia przyimka z przy tym słowie (z upływu krwi) za
ias
 
wskutek. Należało powiedzieć poprostu: wskutek upływu krwi 
zmarł w kilka godzin. 


,.
>>>
........ 


- 91 - 


Podobnie niewłaściwe są wyrażenia: zginął w szpitalu" zgi- 
nął w izbie i inne tym podobne zwroty, spotykane w opisach, 
jak oto: . - 
" W pozostawionych listach podał jako powód (samobójstwa) 
obawę, że «zginie w szpitalu na suchoty»". 
"Kilku z nich (zaczadzonych) udało się ocucić, trzech walczy 
ze śmiercią, a jeden zginął już poprzednio w izbie tak, że wsz,elki 
ratunek okazał się be-skutecznym". 
"Automobil z cesarzem Wilhelmem przejechał w drodze 
z Frankfurtu do Wiesbaden u pewnego 12-letniego chłopca, który 
zginął na miejscu" (zam: zmarł lub poniósł śmierć na miejscu). 
Słowo "zginął" w powyższych wyrażeniach, użyte w cel u 
spotęgowania wrażenia, bynajmniej celu tego nie osiąga; przeciw- 
nie, wskutek niewłaściwego użycia tego słowa (zamiast: zmarł) 
wrażenie zamierzone raczej się osłabia, wysłowienie bowiem razi 
swą nienaturalnością. 
Dopatkowo na tym miejscu zaznaczymy jeszcze nietrafność 
wyrażenia "zalnarznięty ną ś1nierć", użytego w druku przy opi- 
sie wypadku z człowiekiem, zmarłym na mrozie. O takim nie- 
szczęśliwym powiedzieć należało: znl,arzł na ślnierć lub Zlnarz- 
nięty na śrnierć, zamiast zarnarz? albo za1narznięty. Słowo bo- 
wiem zamarzać, zamarznąć, znaczące: krzepnąć, ścinać się pod 
wpływem nizkiej temperatury, zamieniać się w lód, używa się, gdy 
mowa o płynach, np. woda zamarzła, staw zamarzł t. j. pokrył się 
lodem i t. p. 


I. Leżeć na chorobę, zamiast chorować, być chorym obłożnie. 
Zwykle po polsku mówi się, że ktoś jest chory na co, że nie- 
domaga, lub nawet że leży (chory) na taką a taką chorobę; prócz 
tego o chorym obłożnie na co, mówimy wyraźnie: leży na tyfus, 
leży na zapalenie płuc i t. p. - wyrażenia te jednak są skrócone, 
gdyż opuszczony w nich łatwo domyślny wyraz "chory" (t. j. mó- 
wimy: leży na tyfus, zamiast: leży chory na tyfus i t. p.); dlatego 
też nie powiemy po polsku ogólnie "leży na chorobę". 
Jeżeli więc takie sposoby mówienia zechcemy stosować prze- 
nośnie do stanu niezdrowego jakiej instytucji, towarzystwa, lub 
społeczeństwa, to równie dobrze powie się, że ona lub ono nie- 
domaga, że cierpi na co, lub' jest dotknięte jaką chorobą. Ale 


-..
>>>
,. 


- 92 


tutaj już nie nadają się wcale wyrażenia ze słowem "leżeć(;, .nie 
powiemy np. leży na anemję, leży na gorączkę i t. p., tym bar- 
dziej też "leży na chorobę" po polsku wyrazić się nie można. 
Dlatego za niepolskie uważać należy wyrażenia tego rodzaju, jak 
oto: "I'w tym występują jaskrawo symptomy choroby, na którą 
leży ta Izba poselska, na którą leży całe państwo". Zamiast sło- 
wa ."leży" w zdaniach tych należało użyć cierpi, nied01naga, lub 
(którą) jest dotknięte. 


ł. Pasy mierzą 3 kUometry długości. Góra mierzy 400 me- 
trów wysokości. Izba mierzy 180 metrów kwadratowych. III 
W ogólnym języku polskim słowo "lnierzyć'" znaczy docho- 
dzić miary, lub oznaczać, oceniać miarę, np. długości, powierz
h-. 
ni, miarę objętości przedmiotów. Czynność więc mierzenia może 
wykonywać osoba działająca, a nie rzecz mierzona, nie przedmiot. 
czynności tej podległy. Mówi się np. mierzyć długość drogi, głę- 
bokość studni, mierzyć powierzchnię pola; jaką miarką mierzysz, 
taką ci odmierzą; każdy swoim łokciem mierzy i t. p. 
Używanie zaś słowa 'Jnierzyć w znaczeniu: mieć lub zawie- 
rać miarę, przedstawiać pewną jej wielkość (np. góra 'Jnierzy 
400 metrów wysokości i t. p.) jest błędem, polszczyźnie dawnej. 
nieznanym, a do nowszego języka wciąganym bez żadnej potrze- 
by, jedynie wskutek naśladowania wyrażeń obcych, niemieckich, 
gdzie messen znaczy zarówno: mierzyć, wymierzać (mierzyć pole), 
jako też messen - zawierać, wynosić, mieć (er misst dritthalb - 
Meter - ma półtrzecia metra długości). Czytamy np. takie zdania: 
" W tym labiryncie maszyn, w tej plątaninie pasów i trans- 
misji, rnierzących razem 3 kilometry długości... (zamiast: pasów... 
mających razem 3 kilom. dł
gości. - Pasy same nie mierzą!). 
. 
"W hali 'Jnierzącej 600 'Jnetrów kwadratowych rozpoczyna się 
ostatni akt pracy: opakowanie i wysyłka towaru" (zamiast: w hali, 
mającej, albo zawierającej 600 metrów kwadr.). 
"Kolosalny odłam skały, który stoczył się ze IOO-metrowej 
przeszło wysokości, 'Jnierzyl.. . 480 metrów szerokości i 200 '1netr. 
wysokości" (zam: miał 480 metr. szero}{ości i t. d.). 
"Obraz mierzy 240 centymetrów wysokości a 260 szerokości". 
"Wielkość wieży marjackiej mierzącej 81 metrów wysokości". , 
Albo też: 


. . 


- 
.- 


--
>>>
93 


./ 


" Według ostatnich wiadomości, przerwa, dokonana w ciągu 
ostatnich dwuch dni na froncie ryskim, mierzy 60 wiorst szero- 
kości." 
zam: przerwa... wynosi 60 wiorst. . .). 


m. Uczynił się mrok. Uczyniło się chłodno. Uczynił się okrzyk. 
Nie ulega wątpliwości, że wyrażenia takie jak: uczynił się 
mrok, uczynilo się chłodno, uczyniła się mgła, uczyniło się wil- 
gotno, lub "uczynił się w kościele okrzyk i trzaskapie szablami" 
i t. p. grzeszą nienaturalnością z powodu niewłaściwego użycia 
w nich słowa uczynił się, uczynilo się. Każdy z nas odczuwa to 
dobrze. Wyrażeń takich nie zna ani dawna polszczyzna, ani spół- 
czesny nam język ogólny. Zwykle bowiem mówimy: zrobił się 
mrok, lub zapadl mrok, zrobiło się chłodno, rozległ się okrzyk i t. p. 
Wyrażenia ze słowem "uczynił się", "uczyniło się", a także 
"czynił się" wyszły z pod pióra Sienkiewicza i były wynikiem jego 
osobistego upodobania; jakkolwiek obok tego w podobnych ra- 
zach używał on i słowa "zrobił", "zrobiło się". Tak np. czytamy 
w Wirach: "Na świecie czynil się pierwszy brzf(łsk, gdy Włady- 
sław rozbudził się po przerywanym i trochę gorączkowym śnie". 
W innym miejscu: "Powietrze uczynilo się świeże i rzeźwe
. 
Ale także: "Noc już zrobiła się zupełnie gwiaździsta i pogodna". 
Gdzieindziej znów: "Wiatr ustał przed zachodem słońca zupełnie 
i uczynił się rozkoszny wieczór wiosenny". Tamże niżej o 24 wier- 
sze: "Blask na niebie robił się coraz czerwieńszy, jak gdyby pożar 
obejmował całą zachodnią stronę". I t. p. 
Wyrażenia takie ze słowem uczynić się uderzały niejednego 
swą niezwykłością; niebawem też jako nowość, wskutek naśla- 
downictwa pojawiać się zaczęły w pismach innych także powieścio- 
pisarzy. Czytamy np. 
"Wieczór uczynił się wielce swarliwy, pełen narad, sprze- 
czek. . . " 
"Na świecie ltczynilo się wielkie doroczne święto, wyczeki- 
wane z utęsknieniem..." 
"Skwar się uczynił nie do zniesienia". 
"Na ziemi 'ltczynił się jakiś zamęt". 
" . ., tak, że się śmiertelna na świecie uczyniła cisza i wszyst- 
ko stanęło na chwilę martwe". Mk. 
"Uczynił się moment ciszy, wśród której zagrał nizki 
głos .jej". O. 


4.
>>>
, 


J 


- 94 - 


'- 


. 
I 


! 


"Gdy skręcił na swoją ulicę, ścisk uczynił się na chwilę jesz- 
cze większy". I 
" W sali uczynilo się cicho". B. - A nawet: · 
"Uczyniło się trwożne i głębokie wyczekiwanie" (I). R. 
"Po skończonej nauce, gdy uczyniło się miejsce w pobliżu 
nauczyciela, wysłannicy przystąpili" Mr. I t. p, 
Oczywiście, że i te wyrażenia na równi z powyższemi są nie- 
właściwe i tak samo w poczuciu ogółu polskiego rażą swą sztucz: 
nością i nienaturalnością; tym samym też używanie ich tylko do 
wad, a nie do zalet stylu zaliczyć należy. 


D. Jawić si e, zamiast stawić się, przybyć. 
Zamiast ogólno-polskich wyrażeń ze słowem stawić się gdzie, 
lub przybyć, zjawić się oraz przedstawić się, w Galicji zarówno 
w języku sąd?wym, jak. i w mowie potocznej stale używa się sło- 
wa jawić się, np. oskarżony jawił się w sądzie; posłowie jawili 
się na zebranie i t. p. Przypomina to w zupełności w podobnych 
razach rosyjskie "jawit'śa". Oto kilka przykładów: 
. "Tutejsi (w Wiedniu) studenci włoscy odbyli wczoraj zgro- 
madzenie, na którym jawili się wszyscy posłowie włoscy i posta- 
nowili podjąć agitację za utworzeniem uniwersytetu włoskiego" 
(zam: na które przybyli). 
"Wiedeń. Wczoraj jawiło się u cesarza na audjencji prezy- 
djum sejmu chorwackiego" (czerwiec 1914). 
"Na wczorajszym posiedzeniu sejmu (w Budapeszcie) jawili 
się w komplecie posłowie chorwaccy". 
"Prezydjum sejmu bośniackiego jawilo się u wspólnego mi- 
nistra skarbu dr. Bilińskiego i oświadczyło 
ię za zamknięciem 
sesji sejmowej". 
"Wczoraj wieczorem odbyło się 'u ministra spraw zagr. 
hr. Berchtolda przyjęcie, na którym jawili się członkowie ciała 
dyplomatycznego, wielu posłów, dygnitarzy. .." 
"Jeśli oskarzony (zam. oskarżony) nie jest osobiście obec- 
nym (= obecny) lub jeśli jawiący się oskarzony nie zna żadnego 
z tych języków, natenczas ustna rozprawa, ogłoszenie i wygotowa- 
nie (I) orzeczenia ma nastąpić w języku niemieckim..." (zam: sta- 
wający oskarżony.. .). Albo: 
"Jeśli jednak oskarzony się nie jawi albo nie włada językiem 


......
>>>
. 


../' 


- 95 - 


polskim, ruskim lub niemieckim, to bez względu na to, w jakim 
języku w śledztwie czy dochodzeniach się tłumaczył, - ma być 
rozprawa prowadzona, wyrok ogłoszony i wygotowanie wyroku 
sporządzone w języku polskim, który zajął miejsce urzędowego 
w r. 1860 języka niemieckiego". I t. p. 
Takie jednak wyrażenia ze słowem "jawić sIę" przedostają 
się zwolna i do dziedziny piśmiennictwa naukowego; spotyka- 
my je od czasu do czasu w rozprawach historycznych i w krytyce 
literackiej, jak oto: 
"Senatorowie, wystawcy dokumentu (nos, prelati et barones) 
stwierdzają, że "razem" (unacum) z posłami książąt i nieobecnych 
senatorów, wysłanymi z listami i dostatecznymi mandatami na 
elekcję. y'awiącyrni się i obecnymi (compartantibus et interessen- 
\ tibus) na elekcji, wydają dekret i ogłaszają..." . "Chociażby zatem 
można owo "unacum" odnieść także do posłów, o których dekret 
powiada jedynie. że y'awili się i byli obecnymi, to nie odnosiłoby 
się to do obioru..." "P,awda. że objęto w dekretach jako jawią- 
cych się i obecnych razem z posłami książąt pełnomocników nie- 
obecnych senatorów..." . 
"Zajmuje ona (Improwizacja) w tW9rczości Mickiewicza 
punkt środkowy i dominujący, z któreg9 jawi się przed na'Jni 
cały horyzont czasu, który minął, i czasu który nadejść miał do- 
piero dla poety". 


.. 


o. Utrącić kogo lub co, zamiast zwalczyć, obalić. Napędzić 
kogo, zamiast usunąć, wydalić. 
Słowo utrącić w ogólnej polszczyźnie znaczy silnym trące- 
niem lub uderzeniem co odłamać, odbić, odtłuc, np. utrącić ucho 
u dzbanka, utrącić rękę u posągu i t. p. W Galicji słowo to bar- 
dzo jest rozpowszechnione w znaczeniu przenośnym: niedopuścić 
do czego. zwalczyć kogo, zwyciężyć, pobić, obalić co, uchylić, 
usunąć, oddalić, odrzucić, zniszczyć. Oto przykłady jego użycia: 
"Narodową naszą wadą"było i jest zawsze na każdego, co nad 
pospolitą miarę głową nad tłumem wyrośnie, kamieniem ciskać 
i starać się go utrącić". ""- 
"Starzyński, jeden z przywódców t. zw. podolaków, gorący 
autonomista i jeden z najwybitniejszych znawców prawa państwo- 
wego w Austrji, został utrącony w okręgu miejskim Żółkiewskim 


'"
>>>
.. 


I 


. 


- 96- 


-- 


przez manekina namiestnikowskiego Steinhauza, którego Bobrzyń- 
ski forsował przeciw Radzie Narodowej". . 
"Nie siedmiu posłów narod.-demokr., ale opinja całego na- 
rodu utrąciła projekt reformy wyborczej". . 
"Projekt samorządu, który przed kilku tygodniami w rosyj- 
skiej «Izbie lordów» został utrącony - zostaje reaktywowany. 
Duma ma się znowu zająć proje
tem". 
"Projekt ustawy jest niemal identyczny z poprzednio przez 
radę państwa u trąconY'Jn " . 
 
"Przywódcy polityki... którzy utrąciwszy przy ostatnich wy- 
borach w myśl żądań ukraińskich wszystkich reprezentantów 
umiarkowanego stronnictwa staroruskiego, wysłali do Wiednia. . . 
ludzi. .." 
"P. namiestnik miął polecić staroście barszczowskiemu, aby 
przy zbliżających się wyborach du tamtejszej Rady powiatowej. 
u.trącil dotychczasowego prezesa, ordynata posła Czarkowskiego- 
Golejewskiego i wiceprezesa". - 
. 
W tym samym znaczeniu używa się też rzeczownik utrą- 
cenie. Tak np. 
"Chodziło w danym wypadku o utrącenie wszelkiemi go- 
dziwymi i niegodziwymi środka
i kandydatury narodowej, której _ 
kraj cały pragnął dopomóc do zwycięstwa" (zam: o niedopuszcze- 
nje, obalenie). 
" . .. Zaprosił mnie do siebie, aby mnie przekonać, że ul-rące- 
nie p. Głąbińskiego leży w interesie kraju!.. Utrącenie Głąbiń- 
skiego równałoby się zatym - zbawieniu kraju ł" 
" . . . Inspirowane wysunięcie nadmiernych żądań ukraińców 
w celu albo rozbicia sejmu albo utracenia dr. Korytowskiego". 
"Złośliwi wprawdzie twierdzą, że"konserwatystom chodzi nie 
o uniwersytet, ale o utrącenie sejmowej reformy wyborczej". 
. Napędzić ma w języku"" ogólnym znaczenie: pędząc skiero- 
wać czyj ruch w pewnym kierunku; np. napędzić komu zwierzy- 
nę, napędzić kogo do roboty i t. p. . W mowie galicyjskiej słowo 
to znaczy także: wypędzić skąd, usunąć, wydaJić, uwolnić, prze- 
pędzić. Pospolite jest też i w drukJu; jak oto: 
- "Hegedlis (referent delegacyjny). ., w mowie wygłoszonej na 
temat polityki zagranicznej, oświadczył, że gdyby miał takich 
urz
dników, jak hr. Berchtold, to poprostu zarazby ich napędził". 


f .
>>>
\ 


..;' 


- 97 - 


J 


"Dozorca domu... spostrzegszy wieczorem jakieś podejrzane 
indywiduum, kręcące się po kamienicy, pod mieszkaniem ka- 
walerskim, które niedawno złodzieje zoperowali, napędził owego 
jegomościa" . 
"Odarto tedy, wielce słus
nie nałogowego manjaka ze wszyst- 
kiego, co miał, w formie odszkodowania za bezczelne mrzonki 
i napędzono do stu djabłów, bo dla idjotów niema miejsca wśród 
mądrych" . I t. p. 
Nietylko napędzić, ale także słowo niedokonane pędzić 
w tymże znaczeniu bywa uży
ane, jak np. 
"Na to Woj narowski w ten sposób zareagował, że rozwiązał 
bursę i począł pędzić wychowanków, których było do 250'(. 
Do niewłaściwych i w ogólnym języku polskim nieznanych 
wyrażeń należą także: przesadzić urzędnika zamiast przenieść 
urzędnika, oraz znieść kogo z urzędu zamiast usunąć kogo z urzę- 
du; np. w zdaniach następujących: 
"Komisję rozwiązano, a prezesa takowej przesadzono do na- 
miestnictwa" (zam: a jej prezesa przeniesiono.. .). 
"Urzędnika R. przesadzono do innego miasta". 
" . . . I żaden z przełożonych nie będzie śmiał im robić wymó- 
wek lub znieść ich z urzędu. 


, 


p. Zastanowić sprawę, zamiast wstrzymać sprawę. 


Zastanowić znaczy pierwotnie zatrzymać co w biegu, zata- 
mować; np. zastanowić koła u wozu, zastanowić wodę w rzece 
i t. p. W nowszym języku polskim materjalne to znaczenie słowa 
uległo znacznemu ograniczeniu. Dziś śłowo to używa się prze- 
ważnie w znaczeniu przenośnym: za
tanawiać kogo znaczy: 
zwracać czyją uwagę, dawać komu do myślenia, np. zastanawia 
mię to, lub: wypadek ten zastanowił niejednego i t. p. W zna- 
czeniu też przenośnym używa się i formy pierwotnej t
go słowa, 
t. j. zastanowić się, co znaczy: rozważyć, namyślić się, zatrzymać 
nad czymś uwagę. 
!' Nie mówimy jednak dzisiaj: zastanowić krew, zastanowić ro- 
botę, wolny ruch i t. p., lecz: wstrzymać krew, powstrzymać robo- 
. ,,- . . ,.. 
tę, ruch i t. p. Tak samo w języku ogólnopolskim me mowl Się: 
sprawa została zastanowiona, ani śledztwo zflstanowiono. .. lecz: 
7 


Jak nie naldy mówić i pisać po polsku. 


\
>>>
I 


- 98 
 


sprawa została wstrzymana, śledztwo wstrzymano, lub przerwano, 
albo też: sprawę umorzono i t. p. 
Tymczasem w Galicji zarówno w języku sądowym jak' 
i w dziennikarstwie wyrażenia takie, jak: zastanowić sprawę, za- 
stanowić kolonizację, zastanowić pr.zedstawienie i t. p. są dotych- 
czas w codziennym użyciu. Czytamy np. 
"Przewodniczący stwierdza, że dochodzenie w tym kierunku 
zostało zastanowione, następnie odczytuje akty śledztwa sądowe- 
go przeciw Marcinowi Gojanowi . .. o obrazę religji. - Te docho- 
dzenia zostały również na wniosek. prokuratorji państwa zasta- 
nowione na podstawie 9 90 procedury karnej". 
"Śledztwo przeciw Cyborowi sąd w Czerniowcach zasta- 
I - 
nowił" . 
"Trybunał po naradzie uchwalił zastanowić dochodzenie 
przeciw wszystkim trzem oskarżonym o ile chodz i o rozszerzenie 
oskarżenia. . . " 
"W liście tym Seneńko (sędzia śledczy) oświadcza, że śledz- 
two nie wykryło żadnych śladów morderstwa rytualnego, wobec 
czego rad
i śledztwo zastanowić" . 
_"Sztuczka się nie udała, bo śledztwo zastanowiono, prof. Ka- 
niowski pytał przy maturze". 
"Fabryka (piór stalowych w Husiatynie), nie mając zbytu na 
nagromadzone zapasy materjału, widziała się zmuszoną z począt- 
kiem bież. roku (1913) zastanowić czasowo ruch." 
"Robotę kolonizacyjną w Styrji południowej zastanowiono". 
"Jeżeli ataki na Skutari nie zostaną rychło z()stanowione, to 
przyszłość Albanji według wszelkiego prawdopodobieństwa zale- 
żeć będzie od rozprawy wojennej". 
"Belgrad. Kiedy o godź. pół do 10 wieczorem rozeszła się 
po mieście wieść o śmierci posła rosyjskiego, natychmiast zasta- 
nowiono przedstawienia we wszystkich teatrach tu dzież wszelkie 
produkcje muzyczne'.: (= przerwano, zawieszono). 
Tak samo w dziennikarstwie głównie galicyjski m używany 
jest i rzeczownik słowny zastanowienie w znaczeniu: wstrzyma- 
nie, przerwanie, usunięcie, np. w wiadomościach: 
.... 
"Ukraińcy grożą obstrukcją, zastanowienie'Jn obrad Izby 
poselskiej, obaleniem gabinetu..." . 
,,«Bohemia» ogłasza sensacyjne rewelacje, odnos zące się do 
pertraktacji radykałów czeskich z rządem w sprawie zastanowie- 


,I 


... 



-
>>>
99 


nia obstrukcii na podstawie informacji, pochodzących ze źró- 
deł autentycznych. ..... Hr. Stuergkh... otrzymał urzędowe zawia- 
domienie, że u radcy ministerjalnego dr. Oreifa zjawił się poseł 
Szviha i zaproponował mu zastanowienie obstrukcji przeciw usta- 
wom wojskowym". 
W obwieszczeniu jednego z ministerjów czytamy, że "Można 
żądać zas tanowienia ruchu przyborów i zakładów" (zamiast: 
wstrzymania ruchu). I t. p. 


r.. Iść po linii miasta, zamiast spełniać życzenia miasta. Iść 
po linii programu, zamiast trzymać się programn i t. p. 
Sztuczna kwiecistość wyrażeń takich, jak iść po linji miasta 
i jemu podobnych bardzo wątpliwej jest wartości. Przenośnia 
w tej formie użyta, zbyt ryzykowna, nie przyczynia się bynaj- 
mniej do jasnego przedstawienia myśli, którą chce uwydatnić, z te- 
go więc względu jest wprost chybiona. A jednak zwroty podobne 
należą do tych modnych, niby to krasomówczych sposobów wysło- 
wienia, kt6remi się często posługują politycy i publicyści, zwła- 
szcza w Galicji, nie bacząc, że z lepszym nierównie skutkiem nada- 
wałyby się ku temu celowi wyrażenia prostsze i dla ogółu zrozu- 
miałe, jak np. w tym razie zwrot: spełniać życzenia miasta, 
postępować zgodnie z jego poglądami i potrzebami i. t. p. Oto 
parę przykładów: 
"Posłowie ci zadania te spełnić mogą tylko wówczas, jeśli 
inni widzą, że za nimi stoi miasto i jeśli głos ich ma być sku- 
teczny, trzeba aby było jawne, że idą po lil1ji miasta, mają za 
sobą wszystkie żywioły narodowe miasta". 
"Stronnictwo demokrat.-narodowe... akcję tę poprze jak naj- 
usilniej, a to ze -względów ogóinonarodowych, które idą po linji 
programlt stronnictwa". 
"Na razie Koło polskie wniosków politycznych nie uchwali- 
łÓ, idąc po linji rozumowania preze.sa Bilińskiego, który w prze- 
mówieniu wstępnym stwierdził, że «przeprowadzenie dysk.usji po- 
litycznej, a więc w sprawie polskiej, uważa obecnie, j
ko nie bę- 
dące na czasie»-" (r. 1915).- 
. "Kierunek rozwoju przemysłu musi iść po linji nowoczesnej 
techniki i metod pracy, oraz rzastawi
nia produkcji na potrzeby 
wewnętrz_ne" (!). 


... 


..
>>>
'.: 


. 
100 


"Idąc po lin}i uczucia narodowego w Mickiewiczu, po linji
 
która szczytu swego dosięga w okresie TowianizJTlu, wypada nam 
zwrócić uwagę..." 


../ -- 


r 


s. Dać wyraz nadziei, zamiast wyrazić nadzieję. 
Proste i jasne spos.oby mówienia: wyrazić swoje zdanie, wy- 
razić nadzieję, obawę, wyrazić oburzenie i t. p. w dzisiejszym 
dziennikarstwie zastępowane bywają bardzo często zwrotami: 
"dać wyraz zapatrywaniu; dać wyraz nadziei; dać wyraz oburze- 
niu" i t. p. w tym prawdopodobnie przekonaniu, że użycie tych 
wyrażeń dodaje mocy wysłowieniu, lub może przyczynia się do 
przyozdobienia stylu i nadania mu formy niepowszedniej, okazal- 
szej. Ze mniemania takie są czystym złudżeniem piszących, łat\Vo 
przekonać się można, odczytując nieco uważniej 7.dania w ten spo- 
sób upiększone, jak oto: 
"Czujemy się obowiązani dać wyraz jednozgodnemu nasze- 
mu zapatrywaniu, że każdy sprawozdawca ma równe... prawo.. "- 
"Manifestacjami temi walne zgromadzenie dało wyraz swe- 
m u oburzeniu za (?) zakuliso we intrygi, wymierzone i t. d." 
"Mówca da}e wyraz nadziei, że także w innych krajach... 
poprawią się dla Polaków stosunki szkolne". I t. p. 
Użyte tu zwroty: "dało wyraz oburzeniu", "daje wyraz na- 
4ziei" i t. d. tchną widoczną nienaturalnością i napuszonością, 
dochodzącą nieraz do śmieszności (np. dać wyraz nadziei). A tym- 
czasem łatwo tego uniknąć przy użyciu zwykłego słowa" wyrazić" , 
mówiąc: Zgromadzenie'wyraziło swoje oburzenie; -... Mówca wy- 
raża nadzieję i t. p. Wszystkiemu zaś temu winna owa skłonność 
do naśladowania cudzoziemszczyzny (den Ausdruck geben - er 
hat den Ausdruck... gegeben). 
W języku polskim znane są zestawienia takie, jak: wyraz lub 
wyrazy poważania, wyrazy współczucia, wyrazy zadowolenia, ob1]- 
rzenia i t. p., jako też zwroty: przesyłać lub załączać wyrazy sza- 
cunku, .poważania, pozdrowienia... albo: wypowiedzieć wyrazy 
"- 
podziwu, ztożyć wyrazy hołdu i t. p., wyrażeń zaś podobnych ze 
słowem "dać" polszczyzna poprawna nie zna. · 


-", 


I 


-- 



. 


./ 



 


-
>>>
, 


- 101 - 


..-: . 
t. Zastępować, zastępstwo, z astępca, zamiast przedstawiać, 
przedstawicielstwo, przedstawiciel. 
Wyrazy na czele tu wymienione, swofskie, oddawna są uży- 
wane w znaczeniach następujących: 
Zastępować znaclY zajmować czasowo stanowisko, należące 
do osoby właściwej i .pełnić czynności za tę osobę podczas jej nie- 
obecności. Stąd też samą czynn ość zastępczą nazywamy za. 
stępstweln. 
Zgodnie także z tym określeniem wyraz zastępca oznacza 
osobę, przeznaczoną na czas pewien do wykonywania czynności 
zamiast innej osoby, przez ten czas na jej stanowisku nieobecnej. 
Mówi się np. Pomocnik zawiadowcy stacji kolejowej zastępu}e 
zawiadowcę podczas jego nieobecności, - może więc być jego 
czasowym zastępcą - albo inaczej, może mieć za niego przez pe- 
wien czas zastępstwo. Kasjera banku w czasie jego nieobecności 
musi zastępować inny urzędnik tejże instytucji i podczas tego za- 
stępstwa jest oczywiście jego zastępcą: Podobnie bywa czasowy 
zastępca dyrektora, zastępca naucźyciela, zastępca rektora uni- 
wersytetu, zwany wskutek tego prorektorem, zastępca dziekana 
jako prodziekan i t. p. (Pomijam tu znaczenia takie, jak w wyra- 
żeniu: zastępować komu drogę i inne nie należące do omawiane- 
go przedmiotu). 
Obok wymienionych tylko co znaczeń, ogólnie zrozumiałych, 
wyrazy powyższe używane są w dzielnicach byłych zaborów 
austrjackiego i pruskiego w innym jeszcze znaczeniu, jakie wyra- 
zom tym nadano pod wpływem wzorów niemieckich, a dla innych 
ziem Polski niezrozumiałym. Mianowicie: I 
Zastępować znaczy tam także przedstawiać kogo lub co, re- 
prezentować, - na wzór niemieckiego vertreten; 
Zastępstwo używa się stale zamiast przedstawicielstwo, - 
jak niemieckie Vertretung; a 
Zastępca w znaczeniu przedstawiciel, reprezentant,-podług 
wzoru niemieckiego V ertreter . Np. w wyrażeniach: 
"Ma powstać nowe ministerstwo dla rodaków, które ma za- 
stępywać (t. j. zastępować) interesy... mniejszości narodowych 
(zam: przedstawiać, reprezentować interesy, albo być przedsta- 
wicielem interesów.. .), 
(Z Berlina) "W kołach lewicy utrzymują, że ministerjum pań-
>>>
, 


- 102 - 


..... 


stwa zmieńiło w ważnych punktach projekt o składzie izby panów 
do tego stopnia, że dr. Drews projektu tego nie chce zastępować 
przed sejmem, jako własnego" (zastępować projekt! Czyż nie . 
prościej i jaśniej: przedstawiać projekt). 
"Komitet kongresu żydowsko-amerykańskiego zastępuje za- 
tem już teraz conajmniej miljon żydów w Stanach Zjednoczonych" 
(zam: iest przedstawicielem, albo reprezentantem.. . miljona 
żydów.. .). 
" ... któremu z dwuch stronnictw niemieckich, dotąd w ga- 
binecie nie zastąpionych ma oddać opróżnioną tekę ministra 
handlu" . 
"Hr. Silva Tarouca, jako zastępca czeskiej szlachty, utrzy- 
muje stosunki z p
wnemi kołami czeskiemi. Czesi jako stronnictwo 
opozycyjne, nie chcieli być zastąpieni (I) teraz w rządzie, nie by- 
liby jednak w
szli także do gabinetu parlamentarnego" (zam: nie 
chcieli mieć przedstawicieli w rządzie. . .). 
"Poseł Moraczewski ilekroć w izbie przemawia, zawsze w imie- 
niu własnym tylko, a co najwyżej imieniem P. P. S., ale nie 
w imieniu Polaków w Stryju, których wobec wyrażon
go mu vo- 
tum nieufności ani nie zastępuje, ani zastępować nie może". 
"Decyzje międzynarodowych kongresów. . . w zakresie wspól- 
nej akcji proletarjatu wszystkich krajów powinny być obowiązują- 
ce dla wszystkich sekcji narodowych, zastąpionych w Biurze mię- 
dzynarodowym" . 
"Wiadomo, że i dzisiaj, mimo zresztą wybitną dążność stwa- 
rzania uniwersytetów pełnych, są przecież jeszcze takie, na któ- 
rych wszystkie dzialy wiedzy nie są zastąpione" (zamiast po pol- 
sku: nie mają swoich przedstawicieli). 
"Niezrozumiałe jest - mówił Kulerski - dla czego rząd nie 
chce dać robotnikom zastępstwa ich zawod owych interesów, jakie 
posiadają rolnicy i inni" (zam: przedstawicielstwa albo repre- 
zentacji). 

1 "P. Kramarz domagał się silniejszego zastępstwa młodocze- 
chów w prezydjum jednolitego klubu  
"Za'daniem zastępstwa ludów nie może być z pewnością sta- 
wanie w sprzeczności do państwa i jego warunków istnienia". 
"Ze spraw bieżących. .. wybija się na pierwszy plan sprawa 
tworzenia nowych szkół średnich w kraju i sprawa zastępstwa Po" 


..
>>>
- 103 - 


laków w gabinecie.. . u (zamiast: przedstawicielstwa lub reprezen- 
tacji Polaków w gabinecie). 
"Jasnem jest (!), że w razie połączenia kongresówki z Austrją 
nie mogłaby być przyłączona do Polski Galicja. Konieczne było- 
by raczej rozszerzenie sankcji pragmatycznej na Polskę, wspólne 
'zastępstwo na zewnątrz, jednolitość wojskowa i polityczna" (zam: 
wspólna reprezentacja, albo wspólne przedstawicielstwo). 
Podobnie czytamy: "zastępstwo 'V! radzie państwa", "zastęp- 
stwo fabryki wyrobów", »zastępstwo Tow. kredytowego ziemskie- 
go", »zastępstwo kolei Zakopane-Świnica", "gieneralne' zastęp- 
stwo na Galicję i Bukowinę pierwszorzędnych fabryk... maszyn 
szycia (I) i t. p. - wszędzie owo "zastępstwo" zamiast: przedsta- 
wicielstwo albo reprezentacja. 
Nie lepiej rzecz się ma z użyciem wyrazu "zastępca" za- 
miast przedstawiciel, jak to widoczne z następujących wyrażeń: 
" W ostatnich dniach przedsięwzięli zastępcy 1nocarstw u rzą- 
du bułgarskiego kroki celem skłonienia rządu. . . " 
"Zastęp
a wojskowości nazywa się Władysław Frydman, jest 
starszym komisarzem straży skarbowej.. ." 
"Zastępcy Anglji i Rosji zawiadomili wczoraj na audjencji 
szacha, że nie może on liczyć na poparcie mocarstw". 
"W Malborgu zebrali się również zastępcy niemieckich rad 
ludowych z Poznania i Prus zachodnich, jak również organizacji 
Prus wsch odnich" . 
"Cetynja. Zastępca Rosji interwenjował u rządu w sprawie 
zaprzestania kroków nieprzyjacielskich".. 
"Przywrócenie zdolności do pracy parlamentowi jest koniecz- 
ne, aby zastępcy narodów w Czechach znaleźli drogę do porozu - 
mienia" . 
"Minister (Stilrgkh) uznaje apel wystosowany przez zastęp- 
ców poszczególnych narodów i krajów pod adresem zastępców 
obu obozów z Czech..." 
"Cesarz w kcnstytucji łutowej z r. 1861 obiecał. że o złącze- 
niu wszystkich ziem chorwackich mają rozstrzygnąć zastępcy kró- 
lestw dalmackiego i chorwacko-sla wońskiego; do ich zwołania 
atoli nie doszło. .. l dla tego wnoszą prawasze do króla prośbę, 
aby w myśl patentu z d. 26 lut. 1861 r. zwołał zastępców Chor- 
wacji, Slawonji i Dalmacji..." 



 


.
>>>
# 


- 104 - 


.. 


"Nie widzimy w paragrafie 5 tego projektu możliwości po- 
woływania zastępców zorganizowanych robotników. ". Nie wystar- 
cza możliwość powoływania zastępców robotników na mocy 
 6 
z najwyższego zaufania korony..." 
" W Dusseldorfie odbyły się obrady kierownictwa państwo- 
wego urzędu odzieży z zastępcami przemysłul tkackiego". 
", "Udało się panu Stapińskiemu ujść przedewszystkim dzięki 
interwencji zastępcy rządu, komisarza Chorzemskiego, który na 
obronę nawet dobył szabli". 
"Zastępca win (!) dobrze wprowadzony (?) u klijenteli deta- 
licznej poszukiwany przez szczególnie dobrze prosperującą pierw- 
szorzędną austryjacką firmę win, która specjalnie forsuje towar 
fl aszkowy" . 
"Z Polakami, chcącymi oderwać się od Prus, nie może być 
zgody, part ja zaś ugodowa niestety w sejmie nie ma zastępców". 
"Posłowie koalicji (ang. i fran.) odjechali z Wołogdy do Ar- 
changielska".. Położenie polityczne wskutek wyjazdu dyploma- 
tów z Wołogdy zasadniczo nie uległo zmianie. Wymienieni wyżej 
zastępcy dyplomatyczni mają zamiar pozostać w Moskwie dopóki 
mieć będą możność porozumiewania się bez przeszkody z rzą- 
dami swoimi u. 
"Wiedeń 21 sierpn. (1918). Według doniesienia polskiej 
ajencji prasowej spodziewany jest tu w dniu dzisiejszym przyjazd 
berlińskiego zastępcy polskiej Rady stanu Adama Ronikiera" . 
"Zastępcy wszystkich formacji «Grenzschutzu» bydgoskie- 
go uchwalili dziś (23 czerw. 1919): pozostać na swych obecnych 
pozycjach, chociażby nadszedł rozkaz cofnięcia się.. ." I t. d. 
Z powyższych wyrażeń i wielu im podobnych dowiadujemy 
się o nowym użyciu wyrazu "zastępca", określonego bliżej inne- 
mi jeszcze wyrazami. Występuje on mianowicie jako: zastępca 
mocarstw, zastępca dyplomatyczny, zastępca kolei, zastępca ro:- 
botników, zastępca przemysłu, zastępca polskiej Rady stanu...
 
wszędzie zamiast tradycyjnie polskiego: przedstawiciela mocarstw, 
przedstawiciela dyplomatycznego i t. d. 
Większość czytelników polskich z pewnością nie zrozumie, 
co to ma znaczyć "zastępca mocarstw", lub ."zastępca wojskowo- 
ści", albo jakiś "zastępca nauki", ani nawet "grono zast
pców 
nauki", albo tak nazwane "zastępstwo kolei" i t. p. - tak samo jak 
nie odgadnie, kogo ma wyobrażać opisany "zastępca wina" z ko- 


ł 


\
>>>
.-. 


105 


micznym dodatkiem "dobrze wprowadzony". Nie rozwikła rów- 
nież zagadki, jaką kryje w sobie zdanie) że i dzisiaj są takie uni- 
wersytety, "na których wszystkie dzialy wiedzy nie są zastąpio- 
ne" (!). \V zdaniu tym autor chciał wyrazić, iż są uniwersytety, 
w których nie wszystkie działy wiedzy mają swoich przedstawicieli, 
albo mają katedry odpowiednio obsadzone. Wszakże do rozwią- 
zania owego dziwacznego i ciemnego orzeczenia potrzebny jest 
klucz niemiecki; za pomocą niego dopiero wyjaśnia się, że wyra- 
żenie: "działy wiedzy nie są zastąpione" jest poprostu przekła- 
dem niemieckiego: ".,. sind nicht vertreten" i to przekładem me- 
chanicznym, nie uwzględniającym tego, że na wyrażenie niemiec- 
kie język polski ma odpowiednik znaczeniowy inny, własny 
w postaci rodzimej, a nie pożyczonej z niemczyzny. 
Takie sposoby mówienia wciskają się do mowy polskiej by- 
najmniej nie drogą naturalnego rozwoju języka, ale sposobem 
sztucznym, pod wpływem wzorów niemieckich, wskutek niebacz- 
nego przeszczepiania żywiołów obcych na grunt polski bez żadnej 
potrzeby, a jednocześnie z upośledzeniem właściwych wyrażeń 
rodzimych o znaczeniu oddawna ustalonym i ogólnie zrozumiałych. 
Nie mamy żadnego powodu do naśladowania w tym razie 
Czechów, którzy wyrazom podobnym: zastupitelstvo, zastupce... 
obok ich właściwego znaczenia (zastępstwo, zastępca) przydali 
wskutek wzorowania się na niemczyźnie. i to drugie: przedstawi- 
cielstwo, przedstawiciel, tak, że wyrażenia np. "zastupcove filo- 
zofie" (przedstawiciele filozofji), "zastupcove basnictvi lyrickeho" 
(przedstawiciele poezji lirycznej) i t. p. stały się już zwyczajnemi 
w języku czeskim ustnym i w piśmiennictwie. 
Dla języka polskiego nowotwory te pod względem znaczenia 
są zupełnie niepotrzebne, do dziedziny bowiem wyrażeń, malują- 
cych pojęcia jasno i zrozumiale, wprowadzają zamęt i nieporo- 
. . 
zumlenle. 


u. Mieć zrozumienie dla czego, zamiast rozumieć, lub zro- 
zumieć co. 
Starodawne dobitne słowo zrozumieć co, znaczące: pojąć co, 
ogarnąć, przeniknąć co rozumem,-w języku doby dzisiejszej, mia- 
nowicie w przemówieniach publicznych i sprawozdaniach dzienni- 
karskich rzadko spotykać się daje; Uważane jest bowiem przez 
wieI u za oiedosyć silne i niezupełnie odpowiadające krasomów- 


..
>>>
- 106 - 


.. 


czym wymaganiom stylu wyższego. Zamiast niego coraz częściej 
słyszy się i czyta modny dziś zwrot cudzoziemski: mieć zrozumie- 
nie dla czego, lub okazać zrozumienie dla czego, - utworzony 
niebacznie podług wzoru niemieckiego: das Verstandnis fur etwas 
haben, z wyraźnym piętnem okaleczenia składni rodzimej z po- 
wodu użycia przyimka dla z dopełniaczem, w polskim bowiem 
mamy wyrażenie: zrozll,mienie czego, a nie zroz. dla czego. Oto 
przykłady tego rodzaju niepolskich wyrażeń krasomówczych: 
"Minister skarbu dr. Engel ustąpił, bo nie miał dostateczne- 
go zrozumienia dla ogrom u nędzy wojennej w Galicji i konse- 
kwentnie utrudniał akcję ratunkową u. 
"Panowie bowiem dla tak zw. i1nponderabiljów moralnych 
w pofityce żadnego nie macie zrozumienia. Sądzicie, że jedyne- 
mi czynnikami potęgi wielkiego narodu są silne armje, silna flota, 
sprężysty militaryzm i terytorjalna rozległość. . ." 
"Ale dyplomacja niemiecka dla aspiracji polskich zrozul1
ie- 
nia nigdy nie miała" .. 
"Jestem przekonany, że olbrzymia większość narodu nie- 
mieckiego nie miałaby zrozumienia dla takiego postępowania 
i jaknajostrzej p?tępiłaby... takie postępowanie wymagające po- 
święcenia tak upragnionego pokoju" (z mowy Klihlmana o grani- 
cy między Polską a Ukrainą, r. 1918). 
" Takie stemple (na mięsie posyłanynl do \Viednia) świadczą, 
że organy stemplujące ga1icyjskie nie posiadają zbytniego zrozu- 
mienia dla funkcji, które mają spełniać". 
"Sam premjer Malinow (w Bułgarji), który podczas swego 
długiego' pobytu w Kijowie miał możnOśĆ bezpośredniego zetknię- 
cia się z życiem i kulh1rą Polaków na ,kresach Rzeczypospolitej, 
znajdzie niezawodnie głębsze zrozumienie i dla ideałów narodo- 
wych i dla słusznych żądań" (zam: zrozumie głębiej i ideały na- 
rodowe i słuszne żądania). 
,,(Misja koalicyjna) spotka się może nieraz z objawami kry- 
tycyzmu... gdy się wydawać może, iż powinniśmy dla naszych 
praw i potrzeb znajdować więcej zrozumienia". 
,,«Czeske Slovo1 rekapituluje w dłuższym wywodzie stano- 
wisko delegacji czeskiej i polskiej i uskarża się pod koniec, że Po- 
lacy, proponując plebiscyt, nie okazali zrozumienia dla politycz- 
nych i gospodarczych względów, a tylko pięknemi przemówienia- 
mi starali się zbyć konferencję" (1. 8. 1919). I t. p. 


-- 


'- 



........
>>>
- 107 - 


'" 


Wreszcie choć jeden przykład użycia sposobu silniejszego 
oddziaływania na wyobraźnię czytelnika zapomocą niezwykłego 
wyrażenia ;,nie umiem zrozumieć", zamiast: nie mogę zrozumieć: 
"Nie 'lt1niem zrozumieć, co skłoniło namiestnictwo lwowskie 
do wydania takiego rozporządzenia". 


w. Wpadać w zakres czego, zamiast wchodzić w zakres cz. 
W języku sądowym galicyjskim bardzo wiele wyrażeń i zwro- 
tów nosi na sobie wyraźne piętno obczyzny, wskutek dos ownego 
przekładu z niemieckiego, dokonanego bez uwzględnienia właści- 
wości stylu polskiego, a nieraz i składni polskiej. Do takich wy- 
rażeń, rażących nie właściwym zestawieniem obok siebie wyrazów, 
należy zwrot stale używany: "wpadać w zakres czego", zamiast: 
"wchodzić UJ zakres czego". 
Oczywiście nie chodzi tu o budowę lub pochodzenie jednego 
z tych słów: wpadać lub wchodzić; oba są polskie rodzime i na- 
wet blizkie sobie znaczeniem, wybór ich jednak przy wyrażaniu 
myśli nie j,est dowolny. Do właściwości języka historycznie wy- 
robionych należy wyłączne użycie w pewnych razach słowa .,wpa- 
dać", w innych znowu bezwarunkowo słowa "wchodzić" j powie- 
/' 
my np. zawsze: Wisła wpada do morza, a nie: wchodzi do morza; 
albo: przestępca wpadł w ręce straży, nie zaś: wszedł w ręce 
i t. p., jako też odwrotnie mówimy, że coś weszło w zwyczaj, a nie: 
wpadło w zwyczaj; lub, że nauka języka ojczystego wchodzi w za- 
kres wykształcenia ogólnego, a nie: wpada w zakres wykształ. 
cenia i t. p. r 
Wbrew jednak tej właściwości języka, związanej ściśle z po- 
czuciem mówiącego ogółu polskiego, słowo "wpadać" w wyraże- 
niu "wpadać w zakres czego" utrzymuje się dotąd w języku sądo- 
wym w Galicji. Wprowadzono je tam wskutek nieoględnego prze- 
kładu niemieckiego słowa "fallen" (in den Bereich... fallen). 
Czyt.amy też szeregi wyrażeń w tym języku niepolskich, jak oto: 
"Również UJ zakres wewnętrznego urzędowania wpadają te 
wszystkie czynności, które są spowodowane samym opracowy- 
waniem wewnątrz sądu spraw sądowych przez poszczególne czyn- 
niki sądu". 
"Co się tyczy protokołów rozpraw głównych, w które wgląd 
i z których branie odpisów jest stronom dozwolone,... sądzi 


. 


,
>>>
- ł 08 -- 



 


ministers. sprawied., że one nie mogą być uważane jako wpada- 
jące w całości w zakres wewnętrznej służby" . ., (- dass dieselben 
auch nicht aIs ganz in den Bereich des einem Dienstes fallend an- 
geseheD werden konnen). 
"Decydującem jedynie i wyłącznie jest to, czy w całokształt 
urzędowania sędziego wpada i kwest ja językowa danego wypad- 
ku konkretnego, czy nie. Jeżeli wpada, to przy jej rozstrzyganiu 
jest sędzia tak samo samoistnym i niezależnym " i t. d. 
"Ogłoszenie rozporządzeń ostatniej woli, protokołyogłosze- 
nia, klauzule o ogłoszeniu na rozporządzeniach ostatniej woli ma- 
ją być także przedsięwzięte (?) w języku polskim.,. Czynność ta 
wpada więc w zakres wewnętrznego urzędowania sądu..." 
"Nasuwa się więc zwłaszcza sędziemu cały szereg pytań:... 
czy wreszcie sprawy językowe należą do sfery judykatury sędziow- 
skiej. czy też wpadają w obszar administracji sądowej". 
"Wszelkie protokoły organów wykonawczych po myśli 9 60 
o'rdyn. egzek. mają być w całości spisane w języku polskim, są one 
bowiem sprawozdaniami urzędowymi organów sądowych... wpa- 
dąją tedy w zakres wzajemnego znoszenia się urzędowego orga- 
nów sądu". I t. p. 


op 
z. Stawiać pytania. Postawić wniosek. WstaV{ić w budżet. 
Słowo stawiaą oraz stawió, w licznych wyrażeniach od- 
dawna używane, w nowszej polszczyźnie, zwłaszcza w dobie dzi- 
siejszej występuje w coraz nowych sposobach wysłowienia, wy- 
pierając z nich niejedno słowo dawniejsze, nieraz trafniej, lub 
barwniej my
l wyrażające. Przekształcenia te odbywają się pod 
wpływem wzorów obcych, głównie niemieckich, a niekiedy ro- 
syjskich. . 
Zasadnicze znaczenie słowa stawiać. jest: umieszczać kogo 
lub co w postawie stojącej; następnie stawiać znaczy budować, 
wznosić, i przenośnie: ujawniać w pewnej postaci siłę (np. stąwiać 
opór, stawiać przeszkody, stawiać czoło). Te same znaczenia za- 
chowuje także słowo dokonane postau'ić. 
Obecnie do nowszych a mniej włąściwych wyrażeń ze sło- 
wem stawiać należą: stawiać pytania (por. eine Frage s(ellen), 
stawianie pytań, zamiast dawniejszych: zadawać pytania, zadać 
pytanie, zadawanie pytań. 


. 


\
>>>
, 


- 109 - 


. 
Stawiać wniosek (den Antrag stellenj, zamiast podawać 
wniosek, przedstawiać wniosek, albo: występować z wnioskiem 
(np. przedstawić wniosek do uchwały). 
Stawiać kwestję, zamiast przedstawić kwestję, sprawę lub .... 
zagadnienie, trudność. 
Stawiać żądanie, zamiast wystąpić z żądaniem, lub przed- 
stawić żądanie. 
Stawiać projekt, zam: podać projekt, albo przedstawić, wy- 
stąpić z projektem. 
Stawiać warunki (Bedingungen stellen), zam: podać, pTzed- 
stawić warunki, położyć warunek lub położyć co za warunek, za- 
strzec warunek. 
Stawiać stopnie.- nabytek nowszych czasów ze szkoły ro- 
syjskiej: starszym pokoleniom nieznany - zam: dawać stop- 
nie. I t. p. 
To samo dotyczy wyrażeń ze słowem postawić, t. j. wyra- 
żeń: postawić pytanie zam. zadać pytanie; postawić wniosek, 
zam. przedstawić wniosek lub wystąpić z wnioskiem, np. "Posta- 
wił wniosek na wyłączenie sędziego przysięgłego U (er stellte den 
Antrag auf Ausschliessung des Geschworenen). 
Nie można też pominąć wyrażenia ogólnie już powtarzanego: 
postawić stopień, zam. dać stopień, napisać stopień (rossyjs. sta- 
wit' i postawił' otmietku). 
Nowością jest także wyrażenie: postawif co pod dyskusję, 
(i postawienie czegoś pod dyskusję), zamiast poddać pod dysku- 
sję, pod rozpatrzenie, lub poddać rozważeniu, roztrząśnieniu; 
np. "Stąd ogromna trudność postawienia pod dysk1.;1sję pewnych 
k .. · 
westJl" . 
Do świeżych ozdobności stylowych należy zwrot: "stawiać 
kwestię w płaszczyźnie (jakiej)" np. w zdaniu następującym: 
"Ani istotna «sprawiedliwość», ani interes państwowy ro- 
syjski w tej płaszczyźnie kwestji polskiej nawet przez jedną chwi- 
lę stawiać nie powinny" (ma to znaczyć: przedstawiać sprawę 
polską w tym oświetleniu, lub w takim zarysie, w takich ramach). 
Obok "stawiania w płaszczyźnie" zjawia się też wyrażenie 
krasomówcze "traktować w płaszczyźnie". Spotykamy je np. 
w omówieniu następującym: 
"Sprawa kresów wschodnich nie potrzebuje być traktowaną 


/" 


I 
\ . 


:- 


...
>>>
/' 


- 110 - 


. 


w płaszczyźnie kompromisu politycznego. Można ją rozważać za- 
sadniczo, uważając za całkowicie otwartą cc. 
Pomijam już inne, podobnie wyszukane wyrażenia, jak: '1I sta - 
wiać w platformie", czy "na platformie", albo "traktować w plat:' 
formie politycznej" i t. p., któremi się posiłkują zbyt śmiałe pióra 
w dzisiejszej publicystyce polskiej. . Muszę jednak przytoczyć 
w tym miejscu inne jeszcze ozdoby retoryczno-stylowe, pokrewne 
powyższym, bo polegające na obrazowym przedstawieniu myśli, 
# 
wszelako już nie "na płaszczyźnie", ani "na platformie", ale na 
bardziej modnej "linji". W tych to wykładach myśli mówi się 
jaknajpoważniej : o linji politycznej, o linji aspiracji, o linji pro- 
jektu, nawet o linji uczucia narodowego i o innych jeszcze 
linjach (o czym porów. wyżej str. 99 -100). Oto niektóre przy- 
kłady tego rodzaju wysłowienia: 
"Be
 względu na piękne tradycje Towarz. demokratycznego, 
linja polityki polskiej nigdy nie była w rzeczywistości demokra . 
ty
zną" (zam. charakter, dążności). 
" ... Uważamy (L. P. P.), iż linja polityczna pierwszego ga- 
binetu, na którego czel
 stał właśnie p. Kucharzewski, była w zu- 
pełności podyktowana istotnym interesem narodowym" (linja po- 
dyktowana!). 
"Sądzą, iż grupa ta (L. P. P.) wywrzeć może decydujący 
wpływ na ukształtowanie się linii politycznej nowego gabinetu". 
"Brakło tym rządom myśli jasnej i celowej, wali bezwzględ- 
dnej do rozstrzygnięć, inicjatywy, leżącej Da linji aspiracji nie- 
podległościowych" . 
"Wygotowałem własny projekt (reformy teatrów miejskich), 
który miał wejść w całość prac byłej Komisji teatralnej... Linja 
mego projektu wychodziła z założenia: każdy teatr sam w sobie, 
bez symbiozy". 
"Zarząd jednak konsekwentnie trzymał się raz wytkniętej na 
począ tku wojny linji postępowania: niewydalania nikogo". 
"Linja jej dążeń (Dagmary) nie pokrywała się zawsze z linją 
wypadków politycznych; cesarzowa jednak nigdy nie dawała za 
wygraną. . . " 
"Rząd starał się głównie o obronę swych sukcesów na Adrja- 
tyku: Utworzen}e samodzielnej Albanji leżało właśnie w linji tych 
interesów; główne zadanie polityki było poparcie interesów go- 
spodarczych monarchji na półwyspie bałkańskim".
>>>
- 


" 


, 


l l l 


\. 


# 


.. 


"w takich ramach prawnych księstwo (Warsz.) żyje odtąd aż 
do upadku cesarstwa, rozwijając się po linji urządze1l nadanych 
czy też narzuconych mu przez Napoleona tl . 
- r.Achilles, Antygona, Helena, Beatrycze, Don-Kichot, Książę 
Niezłomny. .. wszyscy ci ludzie żyją między nami. .' wywierają 
wpływ niemal codzienny, rozmnażają się w żywych oleodrukach, 
stanowią linje. każdego spectrum spółczesnej inteligencji, zada ją 
pytania, które niepokoją... I' 
Po tym nieco przydługim wyboczeniu, do. którego dały po- 
wód częste dziś w stylu wyrażenia z ,.linją", wracamy do sposo- 
bów mówienia, złożonych ze słowami stawić i postawić. , 
W języku sądowym znane jest wyrażenie: postawić kogo 
w stan oskarżenia albo w stanie oskarżenia, przypominające 
żywo wzór niemiecki: "im Anklagestand versetzen". Wyrażenie 
to, powtarzane mechanicznie, utrzymuje się i tamuje- utrwalenie 
się wyrażeń polskich, to samo znaczących, mianowicie: zaskar- 
żyć kogo, lub oskarżyć kogo o co,. pociągnąć 'do odpowiedzialno- 
ści, zapozwać do sądu. 
Do jakiego dziwactwa prowadzi nieraz niebaczne naśladowa- 
nie wzorów obcych, poucza wyrażenie postawić sprawę na gło- 
wie", mające do bitnie i niby malowniczo uwydatniać myśl, którą 
w języku pospolitym wyraża się zwrotem: przewrócić wszystko 
do góry nogami. czyli przedstawić rz
cz zupełnie fałszywie. Po-- 
chodzenie tego wyrażenia jest niemieckie: "alles auf den Kopf 
stellen ". Spotykamy je w takim oto sprawozdaniu: 
"Radny Dąbrowski wytknął referentowi, że powiedział, jako- 
by wzmocnienie kontroli powiększyło marnowanie wody. Jest to 
posta1'Jienie sprawy na głowie". 
"W Anglji przechodzą 
ziś ustawy tak radykalne,... uznanie 
przez rząd izb pracy, które będą miały kolosalne znaczenie, wszyst- 
kie projekty reformy rolnej, które stawiają na glowie dotychcza- 
sowy stan posiadania". 
Wstawić w 'budżet. Od niedawna wchodzi także w uży- 
cie w języku biurowym i spotyka się w sprawozdaniach zestawie- 
nie wyrazów "wstawić w budżet", zamiast dotychczasowego wy- 
rażenia utartego wnieść do budżetu. Nowe to wyrażenie, noszące 
na so
ie piętno cudzoziemskie (in den Budget einstellen), stale 
używat:I e jest w Galicji, a obecnie przenika d? języka ogólno- 
polskiego. Czyta.my np: 


... 


'*,
>>>
, 


# 


112 - 


"Dr. Pazdro wniósł,. aby w budżet wstawiono cyfry wydat- 
ków i wpływów z tyt.ułu zaliczek na płacę dla personalu miej- 
skiego" - 
"Gdy mówimy o budżecie tymczasowym choćby na najbliż- 
sze trzy miesiące, nie możemy wstawić tych ciężarów, które się 
w ostatnich latach ujawniły.. ." . 
"Następnie krytykował mówca budżet ministerjum spraw za- 
granicznych, atakując głównie pozycję 4 i pół miljona, którą wsta- 
wiono do óitdżetu na' wydatki, związane z konferencją pokojowąII. 
- . 
Przyznać trzeba, że wyrażenie "wstawić do budżetu", a tym 
bardziej "wstawić w budżet" nie odznacza się żadnemi szczegól- 
nem i znamionami, któreby zalecały jego użycie 7V mowie i piśmie, 
rugując tym samym wyrażenie dotychczasowe "wnieść do budże- 
tu". Wyrażenie to ze słowem wnieść ma za sobą przedewszyst- 
kim ustaloną tradycję i zgodne jest z ogólnym poczuciem języko- 
wym, podobnie jak inne wyrażenia złożone z tymże słowem 
wnieść, np. wnieść do kasy, wnieść do księgi przychodów lub 
rozchodów, wnieść do rachunków i t. p. Jak nie mówimy: wsta- 
wić do kasy lub w kasę, ani wstawić do księgi lub w księgę, tak 
też nie uchodzi posługi wać się wyrażeniem nie ogólnopolskim 
"wstawić w budżet", ani nawet "wstawić do budżetu". Sprzeci- 
wia się temu nie tylko wzgląd na niezwykłe zestawienie tych wy- 
razów, ale także samo zasadnicze znaczenie słowa wstawić. Słowo 
to znaczy: umieścić coś wewnątrz czego, osadzić co na pewnym 
miejscu; w tym znaczeniu mówimy: wstawić szybę w oknie, wsta- 
wić sztuczne zęby, wstawić drzwi wyjęte i t. p. Nie mówiło się 
zaś nigdy, tak samo jak i dziś, przy wyrażaniu swych myśli języ- 
kiem ogólno literackim, nikt nie powie, że wydatki wstawił do ra- 
chunku, lub że jakąś sumę wstawił w wykaz, lub etat VI budżet, 
ani nawet do budżetu, lecz wyrazi się po polsku, że wydatki 
1lJniósl do rachunku, wniósł do wykazu, wniósł do budżetu. 


Ż. Zarządzenia stojące do dyspozycji. 
Jak słowa powyższe stawić, postawić i wstawić, tak i słowo 
stać używane bywa nieraz w znaczeniu niewłaściwym. Stać za- 
sadniczo znaczy: mieć lub zachować postawę stojącą, pionową 
(np. człowiek stoi na nogach, każdy przedmiot stoi na pewnej 
podstawie i t. p.). W znaczeniu przenośnym wchodzi ono do skła- I 
du bardzo wielu wyrażeń. . Do mniej właściwych, będących w obie- 


I
>>>
- 113 - 
. . 


. . 


gu w mowie potocznej, należą m. in: tak stoi w piśmie świętym, 
zamiast: tak powiedziano w piśmie Ś, albo tak mówi pismo ś., 
albo - z odcieniem żartobliwym: tak stoi lub stało w gazecie, za- 
miast tak podaje gazeta, lub tak wydrukowano w gazecie; albo 
nawet w brzmieniu gwarowym (staropol.): tak sto jato w Kurjerze, 
zamiast: tak było w Kurjerze, tak pisał Kurjer. Wszakże do języ- 
ka literackiego wyrażenia te nie przeniknęły. " 
Natomiast spotyka się w publicystyce zwroty bardziej nawet 
od powyższych niepoprawne, jak np: "zarządzenia stojące do dy- 
spozycji", gdzie wskutek niewłaściwego użycia imiesłowu stojące, 
całemu wyrażeniu nadano formę sztuczną, niepolską, jak to wi. 
doczne z wysłowienia następującego: 
"Komisarz królewski (w Chorwacji) zrobi wszelki użytek ze 
stojących mu do dyspozycji zarządzeń tam, gdzie w wypełnieniu 
swego zadania napotka na opór" (zam. z przysługujących jego 
władzy zarządzeń). Al bo też: 
"Minister oświadczył, że gdyby coś podobnego chciano uczy- 
nić, zapobiegnie temu wszystkiemi do rozporządzenia stojącemi 
mu środkamil' (zam. wszelkiemi środkami, będącemi lub znajdu- 
jącemi się w jego rozporządzeniu). 


-. 


ź. Wywinąć się, zamiast rozwinąć się. 
Słowo wywinąć się, przenośnie użyte, znaczy: wydostać się 
z ciężkiego lub kłopotliwego położenia, uniknąć jakiejś pracy, ja- 
kiego obowiązku wybiegami, -- podobnie jak wykręcić się; np. 
wywinąć się od kary, od odpowiedzialności, od uciążliwego zaję- 
cia i t. p. 
Natomiast, gdy mowa o wytworzeniu się czegoś z zarodka 
drogą powolnego rozwoju, albo też o stopniowym doskonaleniu 
się czegoś pod względem formy lub treści, uzywamy słowa rozwi- 
. 
nąć się. Mówi się np: drzewa się rozwijają, róża (z pączków) roz- 
wija się, umysł dziecka zwolna się rozwinął i t. p. W tym też ro- 
zumieniu używamy wyrażeń: badania przyrodnicze w ostatnich 
. 
czasach u nas znacznie się rozwinęły, dziejopisarstwo stale się roz- 
wija i t. p. Niewłaściwe zaś, bo niezgodne z ogólnym sposobem 
mówienia i z ogólnym poczuciem byłyby w tym razie zwroty: ba- 
dania przyrodnicze wywinęły się, umysł wywinął się lub t. p. 


'"' 


. 


Jak nie nalety mówić i pisać po polsku. 
. 


8 


# 


.
>>>
. 


114 - 


. 


I 
Za błędne też, bo nie ggólnopolskie, uważać trzeba takie prowIn- 
cjonalizmy, jak w określeniach następujących:. 
"Najcharakterystyczniejsze z nich (płodów ducha) uwzględ- 
niając, ... wypadnie wymienić: grecką bajkę, - zdania, zwane 
bądź. .. apoftegmatami, bądź gnomami, z których wywiną się gno- 
mologje, epigramaty... i wreszcie przysłowia..." (zam: z których 
rozwiną się. . .). 
"Wieki średnie wskrzeszając... starożytnych Plutarchów 
i Djogenesów, ... dorzuciły do nich przedewszystkim "Żywoty 
Świętych", "Vitae Sanctorum", "Gesta", "Vitae et Passiones", . . . 
wreszcie, co bardzo ważne i z czego wywinęła się nowożytna bio. 
graf ja: żywoty ludzi współczesnych.. ." . 


al' Wpracować w tekst. 
Wyrażenie wpracować coś w tekst, lub wpracowane w tekst, 
rażące swoją nienaturalnością, czytamy w takich oto powiadomie- 

 . 
niach autorskich: 
"Odesłałem do przypisków niejedno, co mogłoby być wpra- 
cowane w tekst". 
"Po tern znajdujące się rozdziały... nie zostały jednak 
w tekst wpracowane". 
Oczywista, że do wypowiedzenia myśli w tak sztuczną przy- 
obleczonych formę, autor mógł się posłużyć innym z szeregu słów 
polskich powszechnie zrozumiałych, jak: opracować lub zużytko- 
wać (w tekście), albo: włączyć, wciągnąć, wprowadzić (do tekstu) 
i t. p., nie uczynił jednak tego, powodowany snadź chęcią wysło- 
wienia się bardziej oryginalnego. Wskutek tego wynik stylizacji 
okazał się przesadnym i zupełnie chybionym. 


b 1 . Odprawiać prelekcje, zamiast prowadzić wykłady, al bo 
mieć, odbywać wykłady lub prelekcje. . 
Rażące jest niewłaściwym użyciem słowa odprawiać wyraże- 
nie odprawiać prelekcje. Dzisiejszemu językowi właściwe są tyl- 
. 
ko sposoby mówienia: odprawiać nabożeństwo, odprawiać mszę, 
odprawiać modły. Już nawet przy wyrazie modlit.wa nie odpo- 
wiednie byłoby użycie słowa odprawić, t. j. nie powiemy: odpra- 
wia modlitwę, lecz: odmawia modlitwę. 
Dawniej użycie tego słowa było rozleglejsze; posługiwano 


. 


\ 


.. 


.
>>>
- 115 - 


. 


się nim często w znaczeniu: sprawować, spełniać; mOWIono np. 
odprawiać, albo - w formie staropolskiej - odprawować roboty, 
odprawować sądy., prawa, sprawy, służby i t. p., nie znano jednak 
zwrotów: odprawiać naukę, lub odprawia'ć kazanie, i nowsza też 
polszczyzna nie wytworzyła wyrażenia odprawiać wykłady: nie 
dpowiada ono polskiemu poczuciu językowemu. Spotykamy je 
w języku galicyjskim w wysłowieniu następującym: "Stanisław 
Selig. .. autorów starożytnych na uniwersytecie wykładał, przy- 
godnie odprawiając także prelekcje z astronomji" (zam: przygod- 
nie prowadząc; także wykłady z astronomji). 


. 


CI' Na punkcie i w kierunku, zamiast: co do, co się tyczy. 
w celu, pod względem, albo: w zakresie, w dziedzinie, w obrębie. 
Oba te wyrażenia: "na punkcie" i "w kierunkulJ. w piśmien- 
nictwie lat ostatnich, szczególnie zaś w dziennikarstwie polskim 
stały się bardzo modnemi. Pisarze często posiłkują się niemi, nie 
zawsze jednak trafnie i to nie tyle może z powodu niedostatecznej 
troski o poprawność wysłowienia, ile raczej wskutek niezdawania 
sobie sprawy z tego, że zwrot lub wyrażenie przez nich użyte, jest 
nieścisłe, zbyt ogólnikowe, nie uwydatnia istotnego odcienia myśli 
autora iże - co gorsza - w słowozbiorze polskim znajdują się ku 
temu celowi wyra-zy nierównie odpowiedniejsze, z któremi w da- 
nym razie myśl czytelnika zwykła się stale kojarzyć. Oto np. zda- 
nia, w których wyrażenie "na punkcie" wymaganiom stylu pol- 
skiego bynajmniej nie odpowiada: 
"Byłoby fatalnem (zamiast: rzeczą fatalną, albo: fatalnie by- 
loby) łudzić się na punkcie przewagi liczebnej stronnictw, idących 
razem przeciwko gabinetowi bar. BienerthalJ. (zam. pod względem, 
lub co do przewagi.. .). 
"Młyny nie mogą ponosić dalszych ofiar na punkcie cen 
mąki (!), gdyż płaciły one przez czas dłuższy zbyt wysokie ceny 
. " . 
za pszenIcę... 
"Ta polityka stronnictwa chrześcijańsko-społecznego daje 
mu możność rozpocząć opozycję i w ten sposób przelicytować na 
punkcie gonitwy za popularnością posłów narodowo-niemieckich" 
"To trud poprawienia dziejów na punkcie rozwoju naszego 
społecznego" (p
nkt rozwoju?, prędzej - w kierunku I ub pod 
względem rozwoju.. .). 


. 


. .\ 


...
>>>
- 116 - 


. 


"Szybko porozumiewamy się teraz na punkcie potrzeb naro- 
dowych" (zwyk1e: porozumiewać się co do czego, lub w zakresie 
czego, pod względem czego). 
J asnem jest (!), że tu chodziło o północno-wschodnią sferę 
Polski, o te kresy polsko-litewsko-ruskie, na punkcie których (I) 
- już Bolesław Chrobry razem z Włodzimierzem Wielkim działali 
wspólnie, popierając działalność Ś. BrunonalI (zam: co do któ- 
rych. .., albo: które mając na widoku.. .). 
. 
"Między Polską tych czasów a Polską późniejszą niema tego- 
rozdziału czy przepaści... na punkcie kierunku (!) ekspansji" 
(punkt kierunku? t). . 
" Tylko o słowiańskiej historjografji, a zwłaszcza o polskiej 
można powiedzieć, że na punkcie dziejów powszechnych jest 
w najwyższym stopniu tolerancyjną". 
"Praca nad uświadamianiem. ogółu na punkcie prawdziwej 
i wartościowej sztuki jest tedy konieczną I' (zam: w dziedzinie. 
w zakresie sztuki). I t. p. 
Niemniej kaleko przedstawia się wysłowienie z wyrazem 
"w kierunku", użytym w znaczeniu, jakiego on wcale nie posiada,. 
jak np. w zdaniach następujących: 
"Podjęto inicjatywę w Stanisławowie w kierunku budowy 
«domu Polskiego», który w swych murach skupiałby liczne. .. to- 
warzystwo polskie" (zam: inicjatywę co do, lub w celu budowy, 
albo wprost: inicjatywę zbudowania Domu.. .). 
"Autor doskonałego studjum o dramaturgji Hauptmana, któ- 
re krytyka niemiecka uznała za jedno z najlepszych w tym kie- 
runku, ma wszelkie prawo. . . u (zamiast: w tym zakresie, lub w tej 
dziedzinie). 
"Chłop (na Ukrainie) uważa ziemię jako swoją i nie chce jej 
wydać mimo wydanych w tYln kierunku rozkazów" (w kierunku 
wydania ?). . ...' 
"Oświadczono się za utrzymaniem mundurków, zalecono 
jednakże, aby w ich kroju i t. p. poczynić pewne zmiany, głównie 
w kier'ltnku higjenyl' (zam: zmiany głównie ze względów higje- 

 - 
" nicznych, albo: stosownie do wymagań higjeny). . 
"Matka Kochańczyka nie twierdziła wcale, aby nauczyciel 
Oreiss usiłował wywierać jakiś przymus na jego synie w kierun- 
ku modlitwy". 
"Zamiast istotnej rewizji stosunku do narodu polskiego w kie- 


, 



 


.;
>>>
- 117 - 



-...... 



unku zyskania w nim lojalnego sprzymierzeńca, przychodzi trak- 
tat brzeski, a rychło potym szerzone są wieści o dalszych, tym ra- 
zem od zachodu amputacjach naszego terytorjum narodowego". 
"Albo np. wyrażenie: "Zastałem Lwów po latach dziesięciu 
.(nie
idzenia go) ogromnie zaawansowanym w kierunku rozwoju 
-i postępu" - grzeszy również nienaturalnością wysłowienia. Sam 
imiesłów "zaawansowanym" użyty jest tutaj niebardzo szczęśli- 
wie, a do tego jeszcze "w kierunku"! Prościej a lepiej powiedzia- 
łoby się: Zauważyłem, że Lwów ogromnie posunął się naprzód 
na drodze rozwoju i postępu; albo... pod względem rozwoju 
i postępu. 
Owo niefortunne "w kierunku lC (in der Richtung) bez na- 
mysłu z dziwnym upodobaniem nałogowym przeszczepiane bywa 
z dzienników niemieckich do naszych książek i gazet, z wyraźnym 
krzywdzeniem polszczyzny: wprowadza ono do niej zwroty nie- 
poprawne, uszczerbione, odbiegające od źródła rodzimego istotnie 
-w kieru,nku wprost przeciwnym polskiemu wysłowieniu. Oto 
jeszcze parę przykładów, zaczerpniętych ze sprawozdań sądowych: 
"Proszę spisać protokuł w kierunku falszywych zeznań". 
"Powołując się na treść ustawy w kierunkn . zdrady stanu, 
prokurator przechodzi do rozpatrzenia, czy do Bendasiuka odnosi 
się zarzut szpiegostwa". 
"A przecież świadkowie obciążali go jedynie w tym kierun- 
ku, że zagłośno do p. Theimera mówił." (obciążać kogo "w kie- 
runku" I zam: pod tym względem, lub co do tego.. .). Ąlbo: 
" Trybunał uchwalił: dwa pytania główne w kier'ltnku zbrod- 
ni morderstwa dokonanego. . ., dwa pytania wypadkowe w kie- 
runku zbrodni zabójstwa..." I znowU: "Po krótkiej naradzie... 
.sędziowie przysięgli pytania w kierunku morderstwa 12 głosami 
zaprzeczyli... pytanie wypadkowe w kie-runku zabójstwa dokona- 
nego na L. F. :zatwierdzili..." 
W każdym z tych zdań zamiast wtrętów niepolskich można 
było z lepszym nierównie skutkiem użyć zwyczajnych, prostych, 
swojskich wyrażeń: co do czego, lub 
o czym, albo pod względ. em 
.czego, lub wreszcie: pytania dotyczące czego. 
Oprócz zwrotu "w kierunku ff, w naturalnym biegu rzeczy 
pojawia się już i rozwinięcie jego z określeniem zaimkowym,- w wy- 
rażeniu: "położenie w każdyn
 kierunku". Oczywiście nie jest 
ono użyte dla oznaczenia kierunku w znaczeniu matematycznym, 


I 


. - 


.. 


'\
>>>
/ 


118 


lecz w przenośnym, w celu przydania mocy samemu określeniu,. 
a może nawet jako niezwykła ozdoba stylowa. Spotykamy je w ta- 
kim oto wykładzie: 
"Dyskusja nad prowizorjum budżetowym da wszystkim opo- 
zycyjnym stronnictwom, a także Unji słowiańskiej możność omó- 
wienia politycznego położenia w każdym kierunku. 
Określenie to "w każdym kierunku" nie wiadomo - z powo- 
du wadliwego porządku wyrazów - do czego odnieść należy. Je- 
żeli do "położenia politycznego", to czytelnik napróżno będzie 
usiłował odgadnąć pytanie: co to za położenie polityczne w każ- 
dY1n kierunku? Jeżeli zaś określenie to łączyć trzeba z wyrazem 
"omówienie", to przecież po polsku powiedziećby się godziło: 
. .. da . .. możność wszechstronnego, albo wyczerpującego omó- 
wienia położenia politycznego, lub też: możność omówienia pod 
każdym względem położenia politycznego. Każde zaś z tych wy- 
rażeń polskich, przyznać trzeba, 
ypowiada myśl dokładniej i sil- 
niej, aniżeli naśladowanie powyższe bladego wzoru- obcego. 


dl. A to, i to, zamiast mianowicie, to jest. 
Krótkie te wyrażenia, służące do łączenia ze soba części zda- 
nia, nie są właściwe składni polskiej ogólnego języka literackiego, 
lecz należą do prowincjonalizmów, używanych w Galicji i Poznań- 
skim, zamiast zwykłych swojskich spójników: mianowicie, lub 
to jest. Obce ich pochodzenie widoczne jest w zdaniach, rażą- 
cych nienaturalnością wysłowienia, jak oto: 
"W bieżącym roku będą otwarte nowe ulice, a to na grun- 
tach Lieblicha i Lachawca" (zam: będą otwarte nowe ulice, mia- 
nowicie na gruntach.. .). 
- "Komitet naukowy będzie się składać z pięciu członków, a to 
w pierwszym rzędzie (!) z wszystkich profesorów zwyczajnych 
i nadzwyczajnych matematyki czystej Uniwers. Jagiellońskiego" 
(zam: ... z pięciu członków, mianowicie przedewszystkim .. .). 
"Towarzystwo muzyczne im. St. Moniuszki wystawiło trzy- 
krotnie, a to 19 i 24 stycznia i 15 lutego (1909) operetkę Audran'a 
p. t. Lalka CI' (zam. '., wystawiło trzykrotnie, to jest 19, 24 stycz. 
i 15 luf... .). /' 
"(W statucie Kazimierza) oznaczone są kary za naganę wy- 
roku, a to. gronostaje dla kasztelana krakowskiego, popielice dla 
sandomierskiego i lubelskiego, łasice wojewodom...". 
/' 


-
>>>
, 


- 119 - 


" W departamentach prezydowali wybrani do Rady ministro- 
wie, a to w departamencie policji marszałek, w wojskowym het- 
man, w skarbowym podskarbi..." 
"Przenieść dalej inwentarz nie należący do parku czyszcze- 
nia miasta, a to magazyny budowy i konserwacji kanałów, park 
drogowy i podręczny magazyn departamentu wojskowego". 
"Na podstawie wyznaczonych przez komitet pięciu nagród, 
a to trzech pieniężnych i dwuch honorowych.. . " 
"Gmina miasta Krakowa... zobowiązała się dołożyć starań, 
aby siedziby urzędów państwowych w Podgórzu dziś istniejących, 
a to starostwa, urzędu podatkowego i sądu powiatowego nadal 
w Podgórzu pozostały". 
"Artykuł 8-my brzmi: Rada ministrów może uznać pewne 
wyniki badań statystycznych za tajemnicę urzędową, a to na wnio- 
sek ministerjum zainteresowanego w tajemnicy". 
" . .. Rząd przedłoży także ustawę, normującą prawa i obo- 
wiązki służby państwowej, a to przed upływem bieżącego roku". 
"Prace jego (Lelewela) francuskie, a to numizmatyczne i ar- 
cheologiczne do dziś dnia zażywają wielkiej powagi". 
"Jadący ze mną w przedziale księża polscy (ze Stanisławo- 
wa), a to starszy siwy już kanonik i drugi jezuita, objaśnili mnie, 
że są to pątnicy do Strupkowa koło Otynji". 
"Teraźniejsza sytuacja polityczna Galicji, i to w sprawie ru- 
sińskiej, da się scharakteryzować w zagadnieniach następujących: 
... Ogół rusiński podzielony jest na trzy obozy, i to na obóz so- 
cjalistycznych Rusinów i na obóz ukraińców. .. ". 
" Wymieniają już też rozmaitych kandydatów na tron polski, 
i to austrjackiego, ba.warskiego, saskiego, a nawet bułgarskiego". 
"Krajenieznające a (a ścieśnionego) zamieszkane były pier- 
wotnie przez ludy litewskie, i to na północ od ziemi Chełmińsko- 
Dobrzyńskiej przez Prusaków, na Podlasiu przez Jadźwingów". 
Takie połączenia części zdań za pomocą owego "a to" lub 
"i to" dostały się do naszego języka z obczyzny przez naśladowa- 
nie niemieckiego "und zwar". Ze względu przeto, że jest to 
wtręt obcy, nie dla każdego Polaka zrozumiały i w języku polskim 
zbyteczny, nie zasługuje on bynajmniej, aby zastępować nim wy- 
słowienie swojskie i ogólnie zrozumiałe. 


'- 


, 



 


\
>>>
- 120 - 


-.. 


e l . Wgląd w co, zamiast wejrzenie w co, nadzór nad czym, 
. . \ 
zapoznanIe SIę z czym. 
Słowo wglądać znaczy zwracać na co uwagę, mieć na co ba- 
czenie, dozorować czego, sprawdzać co; w tym. znaczeniu mówi 
się: wglądać w jaką sprawę, w istotę rzeczy, wglądać w szczegóły, 
wglądać w rachunki, w czynności czyje i t. p. Od tego słowa 
istnieje też odpowiedni rzeczownik słowny wglądanie (podobnie 
jak od żądać -- żądanie, od podać - podanie i t. p.). Rzeczowni- 
ka zaś w postaci wgląd język ogólnopolski nie wytworzył, pomi- 
mo że ma w swoim słowozbiorze inne tego typu: pogląd, wygląd, 
przegląd i wzgląd. 
Zachodzi tu pewna osobliwość w słowotwórstwie polskim 
z powodu dwuch pierwiastków równoznacznych: ględ i źr. Od 
słowa niedokonanego wglądać forma dokonana byłaby wglądnąć 
i rzeczownik słowny wglądnięcie - postaci gramatycznie zupełnie 
prawidłowe. Wyrazy jednak: wglądnąć, -wgląd, wglądnięcie w ję- 
zyku ogólnopolskim nie weszły w użycie; na wyrażenie bowiem 
tych samych pojęć język posiada wyrazy równoznacżne od innego 
pienyiastku utworzone, mianowicie słowo dokonane wejrzeć i rze- 
czownik we}rzenie (od Y- źr I źrz I -jrz). 
Skoro więc w języku ogólnopolskim istnieje wyraz we,jrze- 
nie, oddający pojęcie dokonania czynności, o której mowa, nie za- 
chodziła przeto potrzeba tworzenia równoznacznego wyrazu wgląd 
(od Y- ględ ł gląd) i posługiwania się nim przy wypowiadaniu 
takiej samej czynności, którą już oddaje wyraz wejrzenie. Tym 
sposobem wyraz wejrzenie jest w mowie ogólnopolskiej przedsta- 
wicielem dwuch różnych pojęć, mianowicie oznacza: l) wyraz 
wzroku, albo wyraz twarzy i 2) rozciągnienie nadzoru nad czym, 
zajrzenie w co, owo "wglądnięcie" czyli "wgląd w "co"; gdy 
tymczasem inne rzeczowniki tejże budowy, t. j. pojrzenie, wyjrze- 
nie, przejrzenie, mają każdy wła-ściwe sobie znaczenie, różniące 
się od odpowiednich znaczeń rzeczowników pogląd, wygląd, prze- 
gląd, utworzonych od JI- ględ I gląd. Do szeregu tego należy 
jeszcze wyraz wzgląd (ze znaczeniem uwaga), utworzony od tegoż 
pierwiastku za pomocą przedrostka wz-; rzeczownik ten nie ma 
odpowiedniego z tym przedrostkiem w szeregu: pojrzenie, wyjrze- 
nie, przejrzenie, gdzie mamy tylko formę wejrzenie, z przedrost- 
kiem w-(we-). 
, 


,
>>>
/. 
'- 


, 


- 121 - 
- 


... 


Wyrazy- zatym wgląd, wglądnąć, wglądnięcie nie są używa. 
ne w języku literackim i w poczuciu ogółu uważają się za nie- 
właściwe i zbyteczne. Wyraz wgląd należy do zwykłych w Ga- 
licji w języku sądowym i w publicystyce, a rozpowszechnieniu się 
jego sprzyjał niewątpliwie wzór niemiecki: "Einsicht in etwas 
nehmen" . Oto niektóre wyrażenia: . 
. J 
"Co się t.yczy protokołów rozpraw głównych, w które wgląd 
i z których branie odpisów jest stronom dozwolone (deren Einsicht 
und Abschriftnahme der Parteien gestatten ist...) i t. d. 
"Przyległe pismo przesyła się. do wglądu" (1). 
ł'Bezwarunkowo jest wykluczone, aby p. Krzeptowski jako 
sekretarz gminy mógł przed licytacją mieć wgląd w oferty innych 
oferentów" . 
"Następnych dni hr. Berchtold spędzał po parę godzin w mi- 
misterstwie spraw zagranicznych, aby mieć wgląd w bieżące 
sprawy" . 
"Radl był przydzielony do tak zwanego biura kontrszpiegow- 
skiego, miał wgląd we wszystkie tajne sprawy wojskowe i odda- 
wał Rosji nieocenione usługi". I t. p. 


. 
1 1 . 'en ostatni, ta ostatnia. 
Przy łączeniu zdań, gdy przyjdzie myśli zdania następnego . 
(podrzędnego lub spółrzędnego) wiązać z wyrazem tylko co wy- 
mienionym w zdaniu poprzednim, piszący posługują się często 
wyrazami ."ten ostatni", "ta ostatnia" i t. d., zamiast powtórze- 
nia z naciskiem tego samego wyrazu, niekiedy z dodanym zaim- 
kiem wskazującym ten, ta, to, lub też użycia samego zaimka 
wskaz. on, ona, jego, jej, jemu i t. d. Tak np. w połączeniu zdań: 
Pracą i cierpliwością pokonywa'
ię nieraz najtrudniejsze przeszko- 
dy, tej ostatniej zwłaszcza zawdzięczają bojowni;y postępu nie- 
jeden tryumf i t. d. - zamiast: tej ostatniej i t. d. należałoby wy- 
razić: cierpliwości zwłaszcza zawdzięczają bojownicy i t. d., przez 
co myśl zyskałaby na wyrazistości i mocy. 
Oto nieco jeszcze przykładów takiego opisywania rzeczowni- 
ka zapomocą wyrazów "ten ostatni": 
"Gabinet wiedeński okazuje cierpliwość, lecz nawet najwięk- 
szy zapas tej ostatniej musi się wyczerpać" (zam: największy jej 
zapas musi.. .). ' 


-'- 


.. 


.
>>>
\ 


.... 


.. - ł 22 - 


"Dawniejsze stronnictwo liberalne, przemianowane óa partję 
konstytucyjną, uznano następnie za czynnik równorzędny z part ją 
niezawisłości, choć ta ostatnia zdobyła podczas wyborów.. . 
240 mandatów" (zam: choć part ja ta zdobyła., '). ... 
,,(Niemcy) walą w rozporządzenia językowe. Słusznie czy 
niesłusznie uważają oni te ostatnie za krzywdę narodową... (zam: 
uwa.żają oni rozporządzenia te .za.. .). 
"Przyszli do przekonania, że praca parlamentarna jest bronią 
polityczną daleko skuteczniejszą niż obstrukcja. Tej ostatniej 
można używać chwilowo jako odruchu naturalnego przeciwko ja- 
kiemuś gwałtowi niespodziewanemu". 
"Sprawa religijna w XVII w. plącze się ze starszą od niej 
sprawą kozack.ą. Ta ostatnia sama przez się aż nadto zasługuje 
na osobne miejsce 
 . .". 
"Serbowie muszą czekać cierpliwie na zebranie konferencji. 
Gdy się przecież raz ta ostatnia zbierze, przyrzeczone koncesje 
nie miną Serbji" (zam: "ta ostatnia", wystarczy "ona". 
"Do ostatniego punktu zauważymy, iż nastąpiło porozumie- 
nie między komisją a szan. redakcjami gazet w tym sensie, iż 
ostatnie tylko te składki będą ogłaszały, których inicjatorzy pod- 
dadzą się pod kontrolę komisji" (zam: ostatnie lepiej, bo wyraż- 
niej : redakcje). 
."Polacy nie przyłączyli się do Unji słowiańskiej. Przywód- 
cy tej ostatniej z pomocą rozmaitych sztuczek starali się wpraw- 
dzie wywołać wrażenie na zewnątrz" (zam: Przywódcy tej unji... 
starali się.. .). _ 
,,1 Koło polskie posiadało fronderów [= przeciwników]. Swo- 
je antypatje do gabinetu ci ostatni maskowali.. . rzekomemi sym- 
patjami" (zam: maskowali oni swoje sympatje. . .). 
"Koło polskie dowiodło jasnej myśli politycznej... kładąc . 
tamę takim stosunkom nienormalnym. Te ostatnie bowiem, gdy- 
by potrwały były jeszcze kilka miesięcy..." 
"Obrona stepu pod względem organizacyjnym nosi na sobie 
znamiona polskie... spoczęła ona w dwuch rękach: w magnackich 
rodach i na barkach władzy królewskiej; ta ostatnia"" na każdym 
kroku była krępowana przez rody magnackie, wreszcie przez te 
rody zupełnie wyparta". "' 
Taki sposób wyrażania się opisowego w mniemaniu nie- 
jednego z piszących uchodzi za pewien rodzaj ozdobności stylu. 


. 


- 


-t 


,
>>>
" 


- 123 - 


Ale mniemanię takie jest z liczby owych przesądów stylowych, 
których źródło właściwe we .wzorach niemieckich. Stamtąd zwro- 
ty podobne przeszczepiają się na grunt polski, gdzie z barwą no. 
wości stają się modnemi, a skłonność do naśladownictwa toruje 
im drogę w polskiej mowie drukowanej. -- 


gt. W pięćsetletnią rocznicę, zamiast w pięćsetną rocznicę. 
Jedna z książek, przed dziesięcioma laty wydanych w Kra- 
kowie' nosi tytuł pięknie wydrukowany: "W pięćsetletnią roczni- 
cę". Inna znów na karcie tytułowej ma napis: "Unja Litwy z Pol- 
ską. Wspomnienia historyczne na pamiątkę BOO-letniej rocznicy 
unji 
ubelskiej" (Lwów, 1869). Zwracano już niejednokrotnie 
uwagę na niewłaściwe określanie wyrazu "rocznica" podobnemi 
przymiotnikami. Jest ono błędne pod względem językowym i lo- 
gicznym, jednakże od czasu do czasu zjawia się w druku nie- 
opatrznie. 
"Pięćsetletni!'; znaczy pięćset lat trwający, jak dwuletni, trzy- 
letni, lub wieloletni - określa coś istniejącego dwa, trzy lata, lub 
wiele lat. Pięćsetletni może być budynek, kościół, uniwersytet, 
stuletni dąb, dwuletni wakans, trzyletnia służba, wieloletnie ocze- 
kiwanie i t. p., ale nigdy wieloletnia, a tym bardziej pięćsetletnia 
rocznica. 
Skoro mówimy poprostu: rocznica (pewnego wypadku) 
pierwsza, druga, dziesiąta i t. d., to ta sama logika obowiązuje 
i przy wymienianiu każdej bez wyjątku następnej rocznicy. Po- 
prawne też będą wyrażenia: rocznica dwudziesta, dwudziesta pią- 
ta, rocznica setna, dwu ch setna, rocznica pięćsetna, jak również 
rocznica tysiączna i t. d. - Wszędzie jako określenie bliższe roczni- 
cy - która ,to jest z rzędu - konieczny tu jest i logicznie wystar- 
czający liczebnik porządkowy. Zastępowanie zaś tego liczebnika 
przymiotnikiem złożonym w 2-ej części z wyrazu .letni (dwuletni, 
stuletni...) polega na wyraźnym nieporozumieniu; używa się bo- 
wiem wyrazu, który wypowiada pojęcie o rzeczy wprost sprzeczne 
\ z jej istotą. Czyż może być rocznica istotnie "pięćsetletnia" lub 
"trzechsetletnia", to jest pięćset lat, lub trzysta lat trwająca? 
W wyrażeniu, o którym mowa, nie chodzi bynajmniej o długość 
trwania rocznicy, gdyż sam wyraz rocznica określa czas czyli ter- 
min w granicach roku, - ale chodzi o oznaczenie, który raz. ona 
przypada w szeregu lat po s
bie następujących. 


... 


6
>>>
124 - 


" 


Takie samo pomieszanie dwuch pojęć, t. j. pOJęcIa trwania 
czegoś i pojęcia kolejności czyli następowania po sobie, a wsku- 
tek tego i użycie wyrazu niewłaściwego, widoczne jest i w innych 
podobnych wyrażeniach; np. państwo B. obchodzili "dwudziesto- 
pięcioletnią rocznicę" swojego ślubu (zam: dwudziestą piątą rocz- 
nicę ślubu, albo dwudziestopięciolecie ślubu); albo: w przyszłym 
roku przypada dwudziestopięcioletni j'ltbileusz" kapłaństwa, lub 
też "jubile'ltsz trzydziestoletni'" pracy literackiej Czam: jubileusz 
dwudziestopięciolecia kapłaństwa, jubileusz trzydziestoletniej pra- 
cy literackiej) i t. p. 
Błąd ten, oczywiście nieświadomie, popełniają autorowie 
i wydawcy pism i książek ogłaszanych w rocznice wybitniejszych 
wypadków czy to dziejowych, czy z innego zakresu życia, umiesz- 
czając zazwyczaj na samym tytule przy wyrazie "rocznica" okreś- 
lenie niewłaściwe : trzechsetletnia, pięćsetletnia i t. p., jak to wi- 
dzieliśmy na przytoczonych tu powyżej książkach. Spotyka- 
my to także m. in. na karcie tytułowej piękn.ego poematu - u nas 
mało znanego - S. Duchińskiej p. n. "Wianek na - cześć Jana 
z Czarnolasu" z dodanym zaraz objaśnieniem "Z powodu trzech- 
setletniej rocznicy jego skonu", zam: trzechsetnej rocznicy... 
(Paryż 1884). Utwór ten, kreślący podniosłemi słowy charakter, 
znaczenie i chwałę poety Czarnoleskiego,. poprzedziła autorka 
krótkim wierszem, któremu dała napis: "Do najdroższego męża 
mego w dwudziestoletnią rocznicę ślubu", gdzie również rocznica 
ślubu określona jako "dwudziestoletnia", zamiast dwudziesta. 
Podobnie czytamy w wiadomościach dziennikarskich: "Na pamiąt- 
kę stuletniej rocznicy_ ustanowienia Komisji edukacji narodo- 
wej" (1873). Albo: 
"Krasińskiego rocznicę stuletnią (śmierci) uczciła na razie 
tylko młodzież gimnazjalna nabożeństwem" (z Gorlic r. 1912). 
"Lwów. Wczoraj w 350-letnią rocznicę Unji Lubelskiej od- 
było się nabożeństwo na polanie koło kopca Unji Lubelskiej" 
(11 sierp. 1919). I t. p. 


hl- Przesyt pod względem lekarzy, zamiast nadmiar lekarzy. 
Przesytem nazywa się naprzód stan organizmu ludzkiego 
...... 
oraz towarzyszące mu uczucie nieprzyjemne wskutek spożycia 
nadmiernej obfitości pewnego pokarmu; następnie w znaczeniu 


-'
>>>
125 - 


przenośnym: - uczucie także nieprzyjemne wskutek nadmierne- 
go oddawania się zabawom, rozrywkom i wszelkiej rozkoszy. Mó- 
wimy też: przesyt przyjemności, przesyt szczęścia, przesyt słody- 
czy, przesyt rozkoszy, zabaw bez końca aż do przesytu i t. p. Tych 
jednak wyrażeń przenośnych nie stosujemy przy określa:niu obfi- 
tości nagromadzonych przedmiotów, lub niezwykłej mnogości jed- 
nostek ludzkich. Nie mówi się też np. w ogrodzie naszym przesyt 
owoców, albo: przesyt uczniów w klasach, ani przesyt pod wzglę- 
dem uczniów, lub też w kościele ludu aż do przesytu i t. p. By- 
łyby to wyrażenia wprost dziwaczne. W takich razach, to jest na 
określenie pojęcia niezwykłej lub nadmiernej mnogości, język po- 
siada wyrazy odpowiednie, ogólnie używane, mianowicie: przepeł- 
nienie, nadmiar, zbytek, ilość zbyt wielka, zbytnia lub wielka obfi- 
tość. Zupełnie też niewłaściwe jest językowi polskiemu użycie 
wyrazu przesyt w zdani
ch następujących: 
n O ile w większych miastach istnieje przesyt pod względem 
lekarzy, o tyle w reszcie kraju dotkliwie daje się odczuwać brak 
lekarzy" . 
"W Pradze jest większy przesyt aniżeli we Lwowie i Krako- 
wie, bo jeden lekarz przypada tam na 300 mieszkańców, w Wie- 
dniu'na600... fI . It.p. 


i l . Pobór, pobory, zamiast pensja, płaca, wynagrodzenie. 
Wyraz pobór używany jest w języku ogólno-polskim 
w znaczeniu dwojakim: l) jako podatek, czynsz, opłata pobiera- 
na, np. pobór łanowy = podatek gruntowy, pobór wodny i t. p., 
w liczbie mnogiej pobo'fY, np. pobory skarbowe = podatki skar- 
bowe. Jednocześnie też pobór oznacza i samą czynność pobiera- 
nia podatków. Stąd też poborca znaczy kasjer, czyli przyjmujący 
wnoszone. do skarbu podatki, np. poborca powiatowy = kasjer 
powiatowy; poborca u Rzymian == quaestor; 2) pobór znaczy 
branie do wojska, pobór wojskowy, brankę czyli zaciąg rekruta 
do wojska. Te same dwa znaczenia ma odpowiedni mu mało- 
ruski pob£r, poboru, t. j. podatek, -i pobór do wojska. 
Obok tych ogólnie w języku polskim znanych i zrozumiałych 
znaczeń, wyraz pobór, w licz. mn. pobory pojawia się od niedaw- 
na w naszej administracji i w dziennikarstwie, jako termin przed- 
tym nieznany, w znaczeniu: pensja, płaca, wynagrodzenie pracu- 


, 


.
>>>
;- 


--- 


'- 


. 


.- 


- 126 - 


jącego, zwłaszcza urzędnika, - w liczbie mn. pobory dla oznacze- 
nia pensji wraz z dodatkami do niej: drożyznianym, na mieszka- 
nie i innemi. W języku ogólnopolskim wyraz ten nie miał nigdy 
takiego znaczenia. Byl tylko używany w języku administracji ga- 
licyjskiej i stamtąd obecnie jest wprowadzany przez pewne jednost- 
ki do biurowości polskiej. W ogólnym więc języku polskim jest 
on pod względem znaczenia nowością czyli nowotworem znacze- 
niowym i dodać należy - zupełnie niepotrzebnym ; wyrazy bo- 
wiem używane dotychczas przez ogół polski, mianowicie: pensja, 
płaca, wynagrodzenie - wystarczają w zupełności na wyrażenie 
pojęcia, które w mowie galicyj skiej oznacza się mianem "pobory". 
Tymczasem do dzienników - może wskutek pośpiechu re- 
dakcyjnego - dostają się takie oto wiadomości: 
"Aż do czasu ostatecznego.... unormowania poborów służbo- 
wych urzędników i funkcjonarjuszów skarbowych pozostają do- 
tychczasowe przepisy w mocy obowiązującej". 
"Rząd polski przyjął ich (emerytów b. Królestwa Polskiego) 
na etat. Niewiadomo jednak, czy otrzymają pobory w jakiej 
wysokości" . 
"Żadne państwo nie zdoła opłacić pracy nauczycielskiej, a te 
pobory, jakie się wyznacza, to tylko minimum egzystencji ". 
Albv np. w sprawozdaniu z sejmu czytamy: 
"Przewodniczący dr. Marek zwrócił się również do posła 
dr. Głąbińskiego, jako przewodniczącego komisji _skarbowo- 
budżetowej, aby sprawę regulacji poborów wszystkich pracowni- 
ków b. zaboru austrjackiego wnieść jaknajrychlej pod obrady 
tejże komisji". Czytając to, każdy tutejszy czytelnik zrozumie, 
iż chodzi tu o pewne sprawy, dotyczące poborów wojskowych, 
czyli powołań do wojska w b. zaborze austrjackim. W rzeczy- 
wistości zaś chodzi tutaj o rzecz zupełnie inną - o regulację płac 
tamtejszych pracowników. Nieporozumienie zaś wynika z użycia 
wyrazu pobory w znaczeniu nie ogólnopolskim. . 
Ten sam wyraz widzimy już w pismach urzędowych, gdzie 
niefortunna "Lista poborów" wypiera z użycia dotychczasową 
"Listę płacy" - oddawna powszechnie ustaloną w biurowości pol- 
s.kiej. Już nawet czytać można ogłoszone urzędownie "pobory 
profesorów" uniwersytetu krakowskiego i lwowskiego... - tak 
jest wyraźnie: pobory profesorów. 
Redagujący te dokumenty nie zdają sobie dostatecznie spra- 


" 


, 


.
>>>
- 127 


wy, że sam nagłówek w postaci "Pobory profesorów", na za sa- 
-dzie ustalonych skojarzeń językowo-myślowych, wywołuje w czy- 
telniku polskim przedewszystkim wyobrażenie poboru 
ojskowego, 
w tym razie... zagrażającego profesorom uniwersytetów. A prze- 
cież nieporozumienia wszelkiego unika się, używając właściwego 
terminu "Płace profesorów". Wiadomo bowiem, że wyrażenia: 
"płace urzędników" lub "pensje urzędników" znane były we 
wszystkich urzędach na całym obszarze Polski, i tradycja tych 
wyrażeń dotąd w żywej polszczyźnie nie zaginęła. 
Na zasadzie powyższych uwag stwierdzić należy, że próby 
kancelaryjne wprowadzenia wyrazu pobory w znaczeniu place, 
pensje lub 'wynagrodzenia - są 11 nas nowością zgoła niepożą- 
daną. Przeciwko wprowadzeniu tego znaczenia do języka ogólne- 
go przemawiają zarówno względy praktyczne jak i teoretyczne, 
językowo-psychiczne. Polegają one na tym, że z wyrazem 
"pobór" - jak wiemy - przywykł ogół kojarzyć pojęcie określo- 
ne: bądź podatków, lub też czynności pobierania podatków, bądź 
też brania rekruta do wojska. Po za tym nic więcej. Pojęcia: 
pensja, płaca, wynagrodzenie nie wchodzą w zakres żadnego z po- 
wyższych znaczeń, to jest nie mają nic wspólnego ani z poborem 
wojskowym, ani z podatkiem, ani z jakimkolwiek wogóle datkiem, 
ale oznaczają poprostu płacę za pracę. Przenoszenie zatym tego 
znaczenia "płacy" na wyraz inny oznaczeniu odmiennym, musi 
w praktyce prowac\zić do zamętu i nieporozumień. Tym samym 
posługiwanie się tym prowincjonalizmem nie może znaleźć uzasad- 
nienia - jest pomysłem wprost niewłaściwym i chybionym. Zmie- 
niać dotychczasowej normy obowiązującej zwyczaju językowego 
niema ani słusznej przyczyny, ani żadnej potrzeby. 
"\ 
kl' Wydział, zamiast zarząd. 
Wyrazem wydział w języku ogólnopolskim oznacza się wy- 
dzieloną jedną z części składowych większej całości, pozostającej 
jednak z tą całością w ścisłym związku; jak np. część zakładu 
naukowego, albo część jakiej instytucji administracyjnej, sądowej, 
skarbowej i t. d. W tym znaczeniu mamy różne "Wydziały" 
w ministerjach, w uniwersytetach, w zarządzie miasta i in., jak np. 
wydział szkół średnich w ministerjum oświecenia, wydział szkół 
wyższych w tymże ministerjum; wydział hipoteczny, wydział han- 
dlowy sądu okręgowego; wydział filozoficzny, wydział lekarski 


- 


.
>>>
. 


, 


, 


- 128 - 


. 


i inne w uniwersytetach; wydział techniczny, wydzał handlowy,. 
wydział ruchu t t: d. w ministerjum kolei i wiele innych. 
Obok tego zasadniczego znaczenia "wydzial" w języku ga- 
licyjskim znaczy także zarząd każdej instytucji, począwszy od Za- 
rządu krajem, który tam nosi miano "Wydziału krajowego'" 
(Landesausschuss), aż do zarządu w każdym zakładzie, w każdym 
związku i stowarzyszeniu - wszędzie zarząd czyli kierownictwo 
instytucji nazywa się tam 'nwyd:tiałen
". A więc np. Towarzystwo 
historyczne we Lwowie ma swój "wydział" (to znaczy zarząd), zło- 
żony z wybieranych "członków wydziału;" (t. j. członków zarządu} 
i ogłasza corocznie nsprawozdania z czynności wydziału" (ma 
znaczyć: Z czynności zarządu). Podobnie n Towarzystwo dla po- 
pierania nauki polskiej:' (= Towarzystwo popierania nauki pol- 
skiej) ma także własny 'nskład wydziału", wybrany zpośród swoich 
członków i również ogłasza corocznie "sprawozdania wydziału..." 
Tak samo zarząd Czytelni akademickiej mianuje się "wydziałem" 
czytelni, zarząd Bratniej pomocy - "wydziałem" BIatniej pomo- 
cy; Galicyjski Oddział c. k. Towarzystwa Białego Krzyża miał 
.-/ 
również swój zarząd, zwany "wydziałem", złożony z prezesa, 
dwuch wiceprezesów, sekretarza i skarbnika, którzy na odezwach 
Towarzystwa wymienieni są pod ogólnym napisem "Za wy- 
dział", I t. p. 
Każdy Polak, nie przywykły do tego mianownictwa, uderza- 
jącego swą odrębnością, odczuwa odrazu niewłaściwe zastosowa- 
nie wyrazu "wydział" i pyta zarazem o przyczynę tego zjawiska 
zagadkowego. Odpowiedź, że nazwę wydział w znaczeniu zarząd 
wprowadzono - jak się to mówi - dla lepszego rzeczy zrozumie- 
nia, oczywiście mijałaby się z prawdą, gdyż nazwa wydział w tym 
razie nie tylko niczegó nie poucza o istocie rzeczy, .którą ma wy- 
rażać, ale ją wprost zaciemnia. Zdaje się, że zagadkę tę dosta- 
tecznie rozwiązuje wskazanie i tutaj źródła niemieckiego, miano- 
wicie wzoru "Ausschuss" "(Landesausschuss; fUr den Ausschuss 
i t. d.), którego ów "wydział" jest wiernym acz niefortunnym 
przekładem polskim. 
. Na gruncie galicyjskim wyraz ten przyjął się ogólnie, a w ostat- 
nich czasach spotyka s-ię go już i w publicystyce tutejszej. Oto 
kilka przykładów z dzienników polskich: 
'n We wczorajszych wyborach do wydziału miejskiego,... wy- 
brano 20 socjalnych demokratów, w tym 2 kobiety..." (Kopen- 


--
>>>
-' 


\ 
\ 


- 129 


haga) - tak wydrukowano, pomimo że po polsku nazywano 
zawsze i dotychczas nazywa się "zarząd miejski", mający znowu 
w swym składzie, stosownie do podziału pracy - różne "wydziały". - 
"Sprawozdanie wydziału (Tow-stwa) wykazuje stały i po- 
myślny rozwój towarzystwa ". 
"Na walnym zgromadzeni.u członków Towarzystwa wybrano 
następujący wydział na rok 1909/10... Zastępcami członków 
wydzialu wybrano. .. (zam: na zastępców członków zarządu wy- 
brano. .." . 
"Prof. Grabski podał przytym do wiadomości Komisji sejmo- 
wej, iż już przeszło 130 wydziałów gminnych powzięło formalne 
uchwały, żądające połączenia z Polską..." [na Śląsku Cieszyńskim]. 
"Komisja międzysojusznicza w Cieszynie wręczyła przewod- 
niczącemu 
misji mieszanei czesko-polskiej notę w sprawie bez- 
prawnego rozwiązania polskich wydziałów gn1łinnych w Rychwał- 
dzie i Zabłoci u przez władze czeskie" (zam: zarządów gminnych). 
" W niosek stronnictwa niemiecko.demokratycznego (w Gdań- 
sku) domaga się, aby wydział konstytucyjny podjął jaknajszyb- 
ciej bezpośrednie rokowania z ententą w sprawie utworzenia 
państwa Gdańskiego. . . Przedstawiciel socjalistów większości 
dr. Zint zgłosił wniosek dodatkowy, domagający się, by nad- 
burmistrzowi dodano do boku wydział, złożony z przedstawicieli 
wszystkich stronnictw..." /' 
"Na zebraniach tych (delegacji współpracowników redakcyj- 
nych dzienników warszawskich) przedyskutowano i uchwalono 
statut towarzystwa ("syndykatu dziennikarzy") oraz ustalono kan- 
dydatury do prezydjum i Wydzialu syndykatu". I t. p. 
Za
naczymy jeszcze, że wyraz wydział w znaczeniu zarzqd 
z polszczyzny galicyjs
iej przejął także język małoruski, gdzie sto- 
sownie do wymagań jego głosowni ma brzmienie "wydii" ; jest 
tedy: "wydił towarzystwa", "wydił spiłki" (zarząd spółki) i t. p., 
jako też wyrażenie "Za wyd ił " , poprzedzające zwykle podpisy 
członków zarządu. 


. 


1 1 , Przedsiębrać urzędowanie, zamiast spełniać czynności 
urzędowe. Przedsiębrać wpisy do ksiąg, zam. prowadzić księgi. 
Słowo przedsiębrać i w formie dokonanej przedsięwziąć zna- 
czy mieć na celu wykonanie czego, zabrać się do czego, postano- 
wić, zamierzyć co, wykonać; np. przedsiębrać budowę domu, 
9 


Jak nie nalety mówić i pisać po polsku. 


.t 


...
>>>
130 


przedsięwziąć podrót, przedsiębrać pracę oświatową i t. p. Nie 
o każdej jednak czynności zamierzonej do wykonania można się 
. I 
wyrazić z pomocą 
łów przedsiębrać lub przedsięwziąć. I tutaj 
obowiązuje norma zwyczaju językowego, od którego odstąpienie, 
przy braku poczucia swojskości wysłowienia,'powoduje nieraz 
zjawianie się wyrażeń niepolskich, podług wzoru cudzoziemskiego 
przykrojonych. 
Do wyrażeń tego rodzaju, napotykanych głównie w języku 
sądowym w Galicji, należą zwroty: przedsiębrać urzędowanie, 
p1"zedsiębrać wpisy do ksiąg i in., w których słowo przedsiębrać 
'- 
jest wprawdzie tłumaczeniem niemieckiego vorneh1nen, ale do 
żadnego z fych wyrażeń w polszczyźnie zupełnie się nie nadaje. 
Rażą one swym nienaturalnym i obcym układem. Zamiast nich 
język polski posiada własne odpowiednie słowa: wykonywać, do- 
konywać, spełniać, prowadzić. 
Wyrażenia te spotykamy w określeniach następujących: 
"Przez język służby zewnętrznej rozumieć należy ten język, 
w którym sąd w bezpośrednim ustnym czy pisemnym zetknięciu 
się ze stroną przedsiębierze swe urzędowanie, a więc ten język, 
którego używa sąd, znosząc się bezpośrednio ze stroną,.. . " 
"Wszelkie czynności odnoszące się do ciała sędziowskiego, 
personalu kancelaryjnego i służbowego przedsiębrane być winny 
w języku .polskim fl . ' 
"Uchwały w sprawach hipotecznych należy wygotować w tych 
językach krajowych i wpisy do ksiąg publicznych należy przedsię- 
brać w tych językach krajowych, w których odnośne podania hi- 
poteczne zostały wniesione" (por. ". und die Eintragungen in die 
offentlichen Biicher in jenen Landessprachen vorzunehmen sind . .). 
"Ogłoszenie rozporządzeń ostatniej woli, protokoly ogłosze- 
nia, klauzule o ogłoszeniu na rozporządzeniach ostatniej woli 
mają być także przedsięwzięte w języku polskim..." "Chociażby 
tedy strony spowodowały ogłoszenie ostatniej woli i były przy tym 
obecne, charakter tego aktu, jako przedsiębranego z urzędu, nie- 
zależnie od woli stron, wcale się nie zatraca". 
Wpadają więc te czynności w sferę służby wewnętrznej i ma- 
ją być przedsięwzięte w-języku polskimi'. I t. p. 
Jak widać z treści wymienionych tu orżeczeń, jest w nich 
m.owa nie o przedsiębraniu, ale o wykonywaniu, o spełnianiu, 
o załatwiąniu i prowadzeniu czynności. 


/ 


"
>>>
. 


131 - 


.. 


W języku sądowym podane są też przepisy o egzaminach są- 
. 
dowych, a między niemi, jak należy "przedsiębrać egzamin". 
Słowo przedsiębrać i tutaj niewłaściwe; ma ono zapewne znaczyć: 
odbywać albo prowadzić egzamin (ze strony egzaminatorów), jak 
to się okazuje z wyrażenia: 
"Egzamina auskuItantów, adwokatów i sędziowskie należy 
przedsiębrać i składać w języku niemieckim" - przekład do- 
słowny tekstu niemieckiego: Die AuskuItante-n-, Advokaten- und 
Richte
mtspriifungen sind in deutscher Sprache vorzunehmen 
und abzt1legen. 
Kiedy mowa o egzaminach, przypomnieć także należy me- 
właściwe wyrażenia prowincjonalne: robić egzamin, robić matu- 
rę, robić doktorat, robić fizykę, stale używane w b. zaborach nie- 
mieckich, jakby naprzekor wyrażeniom polskim: składać albo 
zdawać egzamin, zdawać egzamin dojrzałości, zdawać doktorat 
albo na stopień doktora. \\łTyrażenie "robić fizykę" ma znaczyć: 
składać egzamin na fizyka miejskiego, t. j. urzędnika lekarskiego. 


. 


ł 1 . Obłąkanie zmysłów, zamiast pomieszanie zmysłów. 
Znane jest wyrażenie: pomieszanie zmysłów, oznaczające 
chorobę umysłową. Obok tego istnieje inne, prawie równoznacz- 
ne mu wyrażenie: obłąkanie umysłu. Blizkie pokrewieństwo zna- 
czeniowe obu tych wyrażeń stało się powodem, że ze skrzyżowa. 
nia myślowego tych dwuch sposobów mówienia piszący, snadź 
w pośpiechu, utworzył nowotwór składniowy "obłąkanie zmysłów", 
nie odpowiadający wymaganiom logiki i językowi polskiemu nie. 
znany. Spotykamy go w opisie następującym: 
"Geoffrey pada trupem, panny dostają obłąkania zmysłów, 
-ochotnicy się cofają i tylko gospodarz, stary Brown, postanawia 
bronić mienia do ostatka". 


mI' Dokładać rąk, zamiast przykładać rąk. 
W dziennikar
twie i w przemówieniach publicznych spoty- 
kać można pewne nowotwory, powstałe drogą skrzyżowania dwuch 
wyrażeń, związanych ze sobą jakimś ogniwem pokrewieństwa; 
zwykle pokrewieństwem znaczeniowym. Nowo utworzone wyra- 
żenie jest najczęściej zestawieniem wyrazów wziętych z obu wy- 
rażeń znaczeniowo sobie pokrewnych. I tak: ponieważ mamy 


" 


\. 


. 


. 


- 


.. 


.
>>>
. 


. 


- 132 - 


. 


- 


wyrażenia: dakladać staro1i do czego i p.rzykladać rękę do cze- 
go. znaczeniem do siebie zbliżo'he, z pomieszania przeto obu tych 
wyrażeń, piszący przy wypowiadani u myśli utworzył wyrażenie 
nowe: "dokładać rąk", również dwywyrazowe, w którym do części 
pierwszej wyrażenia pierwszego dołączył część drugą wyrażenia 
drugiego. Czytamy je w takim oto sprawozdaniu: 
" . . . Apeluje autor do tych, którzy należeli do najbliż
zego 
otoczenia arcyks. Ffanciszka Ferdynanda, z których kilku zajmuje 
obecnie miarodajne (I) stanowiska, aby nie dokładali rąk do dzie- 
ła, które tylko napozór oznaczałoby wzrost potęgi dynastji i mo- 
narchji" (zam: aby nie przykładali rąk. ..j. 
. 


nI . Powołać do porządku, zamiast przywołać do porządku. 


- . 
Powinowactwo znaczeniowe wyrazów: powołać do czego 
i przywołać do czego (polegające w obu razach na oznajmianiu 
głośnym), jest czynnikiem wystarczającym do utworzenia nowo- 
tworu składniowego "powołać do porządku/'. Wyr
żenie to spo- 
tykamy w wiadomościach sejmowych tej treści: 
o "Marszałek odczytał to pismo (D-go), a następnie stwierdził, 
iż zaraz na posiedzeniu z d. 4 kwietnia (1919) powola' posła D-go 
do porządku" (zam: przywołał.. .). 


01' Ciężki orzech do zgryzienta, zamiast twardy orzech do 
zgryzienia. 
O pracy, wymagającej znacznego wysiłku fizycznego lub 
- umysłowego, mówimy zwykle: ciężki to trud, lub ciężką praca. 
W innym znowu razie, mianowicie przy określaniu sprawy trudnej 
do załatwienia, lub do przeprowadzenia, posługujemy się wyraże- 
niem przysłowiowym: twardy orzech do zgryzienia. Z dwuch 
tych wyrażeń, znaczeniowo pokrewnych wskutek tkwiącego w każ- 
dym z nich pojęcia pokonywania trudności, łatwo przy
z
o piszą- 
cemu publicyście utworzyć nowotwór składniowy w postaci "cięż- 
ki orzech do zgryzienia", w którym miejsce określenia właściwe- 
go twardy zajął drogą analogji przymiotnik ciężki. Nowe fo wy- 
rażenie spotykamy w takim oto poglądzie sprawozdawczym: 
"Nowy kierownik ministerstwa (skarbu) ma ciężki orzech do 
zgryzienia, aby te wszystkie niedomagania i grzechy przeszłości 
zlikwidować" . 


J 


\ 


.
>>>
.. 


- 133 - 


Pl. Szło jak z masła, zamiast szło jak po maśle. 
Przy zdawaniu sprawy z załatwienia jakiej czynności szyb- 
kiego i bez trudności, mówiący i piszący zwykli posługiwać się 
znanemi z dawien dawna wyrażeniami przysłowiowemi: poszlo 
lak po maśle, albo: jakby z platka wywinął. Wyrażenia te, pra- 
wie równoznaczne, dość plastycznie przedstawiają łatwość doko- 
nanej czynności. Pisarz jednak dzisiejszy, zapewne w chęci 
jeszcze silniejszego uwydatnienia owej łatwości i szybkości, z jaką 
opisywana czynność była wykonana, użył wyrażenia nowego, do 
którego przyszedł przez skrzyżowanie albo raczej pomieszanie ze 
sobą tych wyrażeń, łącząc w jedno obrazowość myślową każdego 
z tych przysłów; utworzon
 w ten sposób nowe wyrażenie przed- 
stawia się w takim oto zestawieniu wyrazów: 
"I wszystko szło jak z 1nasla", 
gdzie wyobrażenie myślowe, zawarte w przysłowiu pIerwszym 
(o maśle) otrzymało postać wyrazową według formy przysłowia 
drugiego ("z płatka"), czyli, krótko mówiąc: podług wzoru 
"z płatka" wyrażono: "z 1nasla", skutkiem czego powstał nowo- 
twór składniowy, rażący nielogicznym przedstawieniem treści, 
którą ma wypowiadać. 


fI' Z dnia na dzień, zamiast z każdym dniem. 
Wyrażenie z dnia na dzieJi określa pod względem czasu 
pewną czynność, wykonywaną nie według wytkniętego celu, 
ustalonego planu, lub z myślą o pożytku na przyszłość, ale jakby 
przypadkowo, dorywczo. W tym rozumieniu np. o osobniku 
próżnującym, przeżywającym dni swoje bez stałego zajęcia, mówi 
się, że nie dba o jutro, że żyje z dnia na dzie1i. 
Wyrażenie zaś z każdY1n dnie1n służy także do określenia 
czasu pewnej czynności, ale odbywającej się stale, w sposób 
ciągły, nieprzerwany. W tym znaczeniu powiemy np. Chory 
z każdym dniem poprawia_się i odzyskuje siły; praca z każdym 
dniern st aj
 się przyjemniejszą i t. p. 
Oba te wyrażenia różnią się więc od siebie znaczeniowo; po. 
nieważ jednak każde z nich określa czas i do tego w granicach 
jednakich (w przeciągu dnia), istnieje więc pewna pomiędzy niemi 
łączność pojęciowa, pewne pokrewień.stwo znaczeniowe, wskutek 


---
>>>
, 


., -- 
" 


- 134 - 


której mówiący i piszący mieszają je ze sobą i posługują się nie- 
właściwie jednym wyrażeniem zamiast drugiego. _ ł 
Najczęstsze są przykłady użycia wyrażenia z dnia na dzień 
zamiast właściwego: z każdym dniem, jak oto: 
"Jednakże położenie Japończyków w Chinach jest z dnia na 
dzień" więcej krytyczne" (zam: z każdym dniem krytyczniejsze). 
"Nie jest to żaden słynny zbrodniarz albo bohater kinowy
 
lecz oryginalny wielce i z dnia na dzień popularniejszy taniec" 
(Shimmy Shake). _ 
"Stosunki aprowizacyjne poprawiają się z dnia-na dzień". 
"Wysuwana jest konieczność przeprowadzenia plebiscytu na 
Śląsku.. . Decyzja co do tego jeszcze nie zapadła, chociaż spo. 
dziewana jest z dnia na dzień". 
"Mówcy zapewniali, że sprawa komunistyczna stoi bardzo 
dobrze, siły komunistyczne w POlsce rosną z dnia na dzień". 
"Z dnia na dzieJi śmierć zbiera żniwo, ale daleko do wy- 
łomu w obronnym murze" (o obronie Lwowa r. 1919). 
Wyrażenie "z dnia na dzie1i" spotyka się nie tylko zamiast 
właściwego z każdym dniem. Poczytywane niewątpliwie .przez 
niektórych pisarzy za bardziej krasomówcze aniżeli inne, używane 
bywa t
kźe zamiast określeń: .,każdego dnia" i "UJ tych dniach" - 
oczywiście tak samo niewłaściwie. Czytamy np. 
"Pan Noulens jest wiceprezesem partji radykałów socjalistów, 
najpotężniejszej grupy parlamentarnej, która z dnia na dzie1i 
może ministerjum obalić i nowe przeprowadzić" (zam. poprostu: 
może każdego dnia i t. d.). 
"Tam, gdzie trzeba niemal z dnia na dzie1i tyle instytucji 
zorganizować - niepodobna uchronić się omyłek w doborze lu- 
dzi" (zam: niemal każdego dnia. ..). Albo np. w takim orze- 
czeniu: ,- 
"Trzeba będzie wszystko skończyć z dnia na dzień: dla Pol- 
ski jedynym końcem mogą być konkluzje, przedstawionej przez 
komisję polską" (zamiast: skończyć w 
ych dniach, albo niebawem). 
Tak samo zamiast wyrażeń analogicznych do poprzednich: 
z każdym rokiem, z każdym miesiącem, z każdą chwilą, niewłaści- 
wie bywają używane: z roku na rok, z miesiąca na miesiąc 
i z chwili na chwilę; jak oto:, ' .. 
. - 
"Z roku na rok dzień imienin Komendanta przybiera na roz- 
miarze" (wysłowienie pod względem składniowym. dwukrotnie 



 . 

 


./ 


- 


.. 



 . 
 
 


... 


.' 
.. .
>>>
" 


- 135 


ł 


okaleczone: naprzód zamiast: nZ roku na rok" powinno być: 
z każdym rokiem; powtóre po polsku mówi się: przybierać roz. 
miary, albo też: zyskiwać na rozmiarach (o czym obacz wyżej 
str. 50). Tutaj autor chciał zapewne powiedzieć: w uroczystym 
obchodzie imienin Komendanta z każdym rokiem coraz szersze 
warstwy ludności biorą udział, albo, że uroczystość przybiera coraz 
.. większe rozmiary, lyb coś podobnego). 
"Akcja pomocy dla bezrobotnych pochłania ogromne sumy, 
rosnące z miesiąca na 1niesiąc". 
"Wypadki mogą rozwinąć się z chwili na chwilę" (zam: 
'z każdą chwilą). 


S1. Przedłożyć i przedkładać, zamiast przedstawić i przed- 
stawiać. 
Do zwykłych w języku polskim należą wyrażenia ze słowem 
przedstawić lub przedstawiać, jak np. przedstawić projekt, przed- 
stawić wniosek, przedstawżć-sprawozdanie, przedstawiać rachun- 
ki, przedstawiać dowody, przedstawiać sprawę. przedstawić żą- 
danie, rzecz krótko przedstawić i t. p. Obok tego w pewnych ra- 
zach na wypowiedzenie tych samych pojęć język ma inne jeszcze 
wyrażenia, jak np. wystapić z wnioskiem lub podać wniosek, wy. 
. ' 
stąpił z projektem lub podać projekt, wystąpić z żądaniem, 
wnieść projekt (np. projekt ustawy do rady ministrów i t. d. 
Dzisiaj zaś w wyrażeniach powyższych zamiast słowa przed- 
stawić co, lub wystąpić z czym, wchodzi w użycie i 
 staje się 
można powiedzieć modnym słowo przedłożyć i w formie niedoko- 
nanej przedkładać. Wyrażenia takie, jak: przedłożyć projekt, 
przedłożyć wniosek, przedkładać sprawozdanie i t. p., jako też: 
przedłożona ustawa, przedłożenie wniosków i t. p. czytamy co- 
dziennie w sprawozdaniach z czynności sejmu i w innych artyku- 
łach dziennikarskich, jak np. 
"Sprawozdanie komisji skarbowo-budżetowej o zmianie nie- 
których przepisów o opodatkowaniu spadków i darowizn... przed- 
łożył pos. Radziszewski ". Podobnie: 
"Pos. Głąbiński przedłożył sprawozdan:e komisji skarbowo- 
budżetowej o wniosku posłów Związku ludowo. narodowego . . ." 
"Podsekretarz stanu w ministerstwie handlu i przemysłu 
Strasburger., oświadcza. .. że natychmiast po ferjach sejmowych 
rząd przedłoży Sejmowi projekt taryfy celnej" . 


I 


.... 


I
>>>
- 136 


\. 


,,
 4 (w sprawie dóbr donacyjnych) poprzednio Izba ogromną 
większością głosów skreśliła. Mimo to komisja przedkłada na- 
nowo ten paragraf tylko trochę przeredagowany". 
"Mówca zaznaczył, że 'ltstawa przedłożona opracowaną była 
przez komisję weryfikacyjną, złożoną z przedstawicieij wszyst- 
kich grup..." 
. 
"Przedłożonej sejmQwi do przyjęcia uchwale w przedmiocie 
zasad reforwy rolnej towarzyszy sprawozdanie komisji rolnej". 
"Trybunał po naradzie... przedłożył przysięgłym pytania: 
3 główne w kierunku zbrodni zabójstwa i ciężkiego uszkodze- 
nia ciała". 
"Kończąc (Ros. Sołtyk) wniósł o przyjęcie przedłożenia 
w sprawie uwolnienia lokali szkolnych od rekwizycji..." 
"Sojusznicy... podają, że w ciągu 4-ch miesięcy po podpisa- 
niu traktatu, Niemcy będą miały możność przedłożenia takich 
propozycji, które będą uważały za korzystne". I J. p. 
Z przytoczony;h tu zdań widzimy, że wyrazy nowo wprowa- 
dzane: przedłożyć, przedłożony, przedłożenie... nie-posiadają by- 
najmniej żadnych szczególnych z,namion, któreby im zapewniały 
w wysłowieniu polskim pierwszeństwo przed wyrazami: przedsta- 
wić lub wnosić co, albo występować z czym, jako też: przedsta- 
wiony, przedstawienłie,... dotychczas w ogólnym języku literackim 
tiżywanemi. Ani obrazowość, ani moc słowa, ani nawet względy 
na pochodzenie tych nowych wyrazów nie przemawiają wcale na 
ich korzyść. Są to przedewszystkim nowotwory sztuczne, powsta- 
łe nie drogą samodzielnej twórczości języka polskiego, lecz wsku- 
tek naśladownictwa obczyzny; bezpo$redniemi bowiem ich wzo- 
rami są: słowo niemieckie vorlegen ("przed-kładać"), oraz wyra- 
żenia: eine Frage vorlegen (" przedłożyć pytanie
', po pols: zadać 
pytanie), Be'll'eise vorlegen ("przedkładać dowody" == przedsta- 
wiać, składać dow9dy), einen Gesetzentwurf vorlegen "przedłożyć 
projekt ustawy" = przedstawić lub wnieść projekt ustawy) i t. p. 
Że je tworzono sztucznie, na gruncie galicyjskim, w wieku XIX-ym, 
pod naciskiem wzorów niemieckich, nie ulega wątpliwości; co 
także pozostaje w zgodzie z faktem, że takiego typu słów, miano- 
wicie złożonych z przedrostkiem przyimkowym przed-, język pol- 
ski nie ma w swym słowozbiorze. Jedyne słowo przedstawić sta- 
nowić może pozorny wyjątek; jest ono jednak przekształceniem 



 


... 


, 
... 


. 


jl 


. 


..
>>>
. 


, 


., 


- 137 


. 
pierwotnego zestawienia wyrazów stawić przed (kogo). Dwa zaś 
inne słowa: przedsiębrać i w postaci. dokonanej przedsięwziąć 
nie należą do tej kategorji, gdyż są to właściwie zrosty trzech 
osobnych wyrazów, z których drugi i trzeci stanowią samodzielne 
formy gramatyczne (przed-się-brać, przed-się-wziąć). 
Widoczna, że nie lażało w naturze języka polskiego tworze- 
nie słów zapomocą przedrostka przed- i w świadomości mówią- 
cych typ ten i dziś nie istnieje; natomiast właściwe są w lic
nym 
szeregu słowa złożone z przyimkiem prze-. Nie mamy więc ta. 
kich postaci słów jak: przednosić, przedzvozić, przedcierpieć i in- 
nych podobnych, ale tylko: przenosić, przewozić, przecierpieć 
i t. p. Dla tego też i takie okazy, jak: przedkładać i przedloźyć 
sztucznością swojej budowy rażą i razić muszą poczucie językowe 
większości Polaków, nie przywykłych do wzorów niemieckich 
i niemieckiego myślenia, a wciąganie podobnych słów do mowy 
ogólnej nie da się niczym usprawiedliwić. Przedewszystkim nie 
zachodzi co do tego żadna językowa potrzeba, mamy bowiem od- 
dawna na oddanie tych samych myśli wyrazy jasne i zrozumiałe 
w ogólnym dotąd użyciu. Wobec tego wprowadzanie zamiast 
. nich wyrazów nowych, utworzonych pod wpływem niemieckim 
i o budowie niemieckiej, a pomijanie i rugowanie rodzimych byłoby 
jednoznaczne z obniżaniem wartości języka ojczystego, a nawet 
świadomym jego upośledzaniem. 


.... 


t 1 . Lepszy jak; inny jak, zamiast lepszy niż, inny niż. 
Przy porównywaniu ze sobą dwuch przedmiotów, albo 
dwuch czynności, gdy mamy wyrazić, że ich własności lub przy- 
· mioty porównywane są sobie równe, używamy w tym celu właści- 
wego przymiotnika lub przysłówka w stopniu lj'ównYlll, dodając 
odpowiedni przysłówek jak; mówimy np. kamień ciężki lak 
ołów, chłop jak dąb, ... pomknął szybko jak zając; wszystko za- 
kończono pomyślnie, }ak należało się spodziewać, i t. p. 
. Jeżeli zaś porównywane jakości lub ilości nie są sobie rów- 
ne, wówczas nierówność tę określamy przymiotnikiem lub przy- 
słówkiem w stopniu wyższym i łączymy porównanie za pomocą 
spójników: niż, niżeli, aniżeli, niźli; np. lepszy rydz niźli nic; 
ołów cięższy niż złoto; dzieje się nieraz gorzej niż przewidujemy; 
spraw politycznych był Robak świadomszy niż żywotów świętych. 
Użycie w tych zdaniach wyrazu jak zamiast niż byłoby oczywi- 


".
>>>
. 
, 


,. 


... 


138 - 


. 
stym błędem składniowym. Niepoprawne więc są pod tym wzglę- 
dem wyrażenia takie, jak oto: 
"Czynne życie j ruch lepsze są jak bierne masowanie". 
"Praca fizyczna, wycieczki, a choćby gimnastyka lepiej jak 
masowapie wpływają na naczynia limfatyczne i krążenie". . 
"Tu jest coś więcei niezawodnie jak kunszt". 
"Stosunek Słowac"kiego do wprowadzonych postaci jest inny 
zupełnie jak u. Szekspira, podobnie jak i stosunek do życia 
i otoczenia u . 
"Ciężą.r gatunkowy angielskiego słowa i angielskiego intere- 
su na Kongresie jest inny ja/c polskiego". 
"Nie tylko nie czują się lepiej, ale im znacznie gorzej, jak 
# 
kiedykolwiek" (zam: gorzej niż kiedykolwiek). 
" 
,;Dzieło p. Struvego przemawia do mniejszej może liczby 
czytelników, jak niejedna z omawianych poprzednio książek" 
(za m: przemawia do mniejszej może liczby czytelników, aniżeli. . . 
I t. p. 


# 


Ul . Czem raz bardziej, zamiast coraz bardziej. 
Mamy w języku polskim szereg wyrażeń przysłówkowych ta- 
kich jak: co godzinę, codzień, co tydzień, co rano, co wieczór, co 
chwilę, co rok i t. p., -w których co ma znaczenie przysłówka 
i oznacza powtarzanie się pewnej czynności w stałych odstępach 
czasu. Pomiędzy temi wyrazami "codzień" stał się już zupełnym 
przysłówkiem złożonym, znac
ącym: codziennie, każdego dnia, 
lub z każdym dniem. W ten sam sposób powstał i przysłówek 
coraz ze znaczeniem: za każdym razem, wciąż, ciągle i in., i w tej 
formie w ogólnym języku literackim był zawsze i dotychczas jest. 
używany. Tymczasem zamiast tej jego postaci, w dziennikars!wie 
galicyjskim spotykamy wyrażenie, będące zestawieniem dwuch 
wyrazów "czem raz", które w ogólnym języku jest nieznane 
i, przyznać trzeba, niebardzo zrozumiałe. Czytamy np. 
7ł Jak widać z tego, groźna ta choroba czem raz bardziej się 
szerzy" . Al bo : 
" .. . Zwłaszcza że ta gałąź przemysłu (wyrób papieru cyga- 
retowego) czem raz więcej się u nas rozwija"; I t. p. 
Po polsku zamiast tych. wątpliw.ej wartości wyrażeń: "czem 
raz bardziej", .,czem raz więcej" ""owinno być: coraz bardziej, co- 
raz więcej - jasno i prawidłowo. 
; 


.., 


". 


:ł 
\ 


/ 


. 


,
>>>
- 139 - 


Podobnie zamiast: "dzień czem raz mniejszy" po polsku 
mówimy: dzień coraz krótszy, albo coraz więcej dnia ubywa. 


W l' Gdzieś w połowie marca, zamiast około połowy marca. 
Przysłówek 'gdzieś położony przed rzeczownikiem z przyim- 
kiem, określa ogólnie, w sposób przybliżony położenie miejsca, 
o któryni mowa; np. na wsi, gdzieś pod Tarnowem; gdzieś blizko 
Lublina; droga gdzieś za lasem, za rzeką i t. p. 
Dla określenia zaś w taki sam sposób przybliżony miary 
czasu używa się przyimka około, albo przysłówka mniej więcej 
wraz z od powiednim rzeczownikiem; np. okolo godziny trzeciej po 
południu; okolo połowy marca; mniej więcej w połowie kwietnia; 
mniej więcej za trzy tygodnie i t. p. 
Przysłówek kiedyś w tych razach nie zawsze może być użyty, 
gdyż zamiast określenia czasu w sposób przybliżony wprowadza 
większą jego nieoznaczoność bądź w odległej przeszłości, bądź 
w przyszłości; np. kiedyś w połowie kwietnia; kiedyś w 18-ym 
wieku; kiedyś za kilka tygodni i t. p. 
W każdym jednak z powyższych wypadków błędne będzie 
i niewłaściwe ogólnemu językowi polskiemu użycie przysłówka 
miejsca "gdzieś", jeżeli chodzi o bliższe określenie czasu, jak 
np. w zdaniu: 
"Gdy tylko dostał od dra M. wiadomość o oszustwie, był 
gdzieś 'IV polowie 1narca b. r. osobiście w kancelarji p. Z-go i pro- 
sił tam, aby mu oryginał" skryptu pokazano tl . 


y 1 . Do teraz, zamiast dotąd, dotychczas. \ 
Do określenia czasu dokonywania lub trwania pewnej czyn- 
ności aż do chwili obecnej służą zwykle przysłówki: dotychczas, 
dotąd, albo do dziś (np. walka z bolszewizmem dotychczas nie 
ukończona). Przysłówek ."do teraz", użyty w tym samym zna- 
czeniu, jest prowincjonalizmem, w Galicji rozpowszechnionym. 
Czytamy np. "/)o teraz niemal każdy uczeń wstępujący do semi- 
narjum, miał przynajmniej roczną praktykę". 


Z1 0 Jak od dawna, zamiast od jak dawna. 
Przysłówki czasu dawno i oddawna, użyte w pytaniach, wy- 
stępują albo w tej samej postaci, albo też bywają poprzedzane 
, 


- 


-
>>>
-- 


" 


...... 


- 140 - 


I 
przysłówkiem pytającym jak; mówi się np. dawno uczniowie przy- 
szli? lub: jak dawno uczniowfe przyszli? i t. p. (tak samo z in- 
nemi przysłówkami: prędko skończył? i jak prędko skończył; dłu- 
go byłeś? i jak długo byłeś). 
Przy użyciu jednak przysłówka odda'lvna w wyrażeniu py- 
tającym z dodatkiem jak pierwsze miejsce zajmuje przyimek od, 
stanowiący część składową przysłówka oddawna, po nim dopiero 
następuje jak i część druga rozdzielonego w ten sposób przysłów- 
ka (podobnie mówimy: od bardzo dawna, od niedawna). Przy- 
czyna takiego rozmieszczenia części składowych wypowiadanego 
pytania spoczywa w chęci dobitniejszego zaznaczenia chwili, od 
której czynność pewna się rozpoczęła; wyrazicielem zaś tego jest 
przyimek od, umieszczany zwykle na miejscu naczelnym, przed 
imionami i przed ich określeniami. Taki porządek wyrazów za- 
chowuje się w języku ogólnym literackim. Odstępstwo od niego 
w postaci wyrażenia "jak od dawna" jest właściwością mowy 
pewnych okolic w Małopolsce. Spotykamy je np. w takim opo- 
wiadaniu: "Pani, donna Marjo, musi lubić Lamę, a jak od dawna 
brak jej pani ?" 


6. Niewolnicze tłumaczenie wyrażeń obcych. 
a. W pierwszym rzędzie. W pierwszej linji. 
. 
Pomiędzy wyrażeniami obcego pochodzenia, przeszczepiane- 
mi bez żadnej potrzeby do dzisiejszego języka polskiego. niektóre 
z nich ze szczególnym używane są upodobaniem i - rzec można- 
I 
stają się wyrażeniami modnemi, nawet w pojęciu niejednego pi- 
szącego ozdobnemi, pomimo że zarówno ich treść jak i forma nie 
odpowiadają zwyczajnym wymaganiom logiki i niezgodne są z na- 
turą języka polskiego. Torują one sobie drogę w języku lite- 
rackim za pomocą mechanicznego, bezkrytycznego naśladownic- 
twa, wypierając jednocześnie z uŻYJ:ia wyrażenia rodzime, jasne, 
ogólnie zrozumiałe i od wieków używane. Są to przedewszystkim 
sposoby'mówienia niemieckie, nieopatrznie w polską szatę prze- 
brane, z łudzącemi nieraz pozorami swojskości. 
Do najbardziej modnych należą tu wyrażenia określające: 
"w pierwszym rzędzie': i "w pierwszej linji" (wykonywać coś, sta- 
rać się o co i t. p.), używane zamiast polskiego zwięzłego przy- 
słówka przedewsz1jstkim, ,
lbo też: nasamprzód, głównie. 


,
>>>
, 


- 141 - 


Wyrażenia powyższe pojawiają się mniej więcej od lat dwu- 
dziestu, naprzód w dziennikarstwie galicyjskim, a następnie i w in- 
nych uh,:_orach literackich, wskutek wzorowania się na niemiec- 
kich: "in erster Reihe" , "in erster Linie" i przeciskają się dz!ś do 
języka ogólnoliterackiego pod pozorem, że niby silniej, a może 
barwniej nieraz oddają pewne odcienie myśli piszącego. Oczy- 
. wiście towarzysząca temu chęć autora nadania tym sposobem 
piętna niezwykłości swojemu stylowi ma tu niemałe znaczenie. 
Są to jednak wyrażenia sztuczne, niewłaściwe ani procesowi my- 
ślenia, ani naturze wysłowienia polskiego. W» rzędy" bowiem, 
lub w "linje" mogą być kolejno na jakim miejscu ustawiane 
pewne przedmioty (to jest rzeczy lub osoby, np .krzesła, drzewa, 
żołnierze. . .; stąd też słuszne określenia przymiotnikowe: pierwszo- . 
rzędny, drugorzędny...). ale działania, lub wykonywania czegoś 
w kolei czasu nie określa -się kategorją 1niejsca czyli porząd kowa- 
nia według "rzędów" albo "linji". Można wprawdzie o kimś, co 
zajmuje miejsce "w pierwszym rzędzie" krzeseł, powiedzieć: pa- 
trzy na scenę w pierwszym rzędzie (t. j. z pierwszego rzędu krze- 
seł), lub słucha śpiewu, muzyki, albo nawet drzemie w pierwszym 
rzędzie, i wyrażenia takie będą zu pełnie poprawne, gdyż każde 
z nich wypowiada określenie 1niejsca przebywania przedmiotu, czy 
osoby, a bynajmniej zaś nie określa czasu czynności przez tę oso- 
bę wykonywanej. 
Jak niewątpliwie nonsensem jest powiedzenie: "w pierw- 
sZY1n rzędzie muszę napisać list, a potym zjem obiad", albo: 
"celem zebrania jest UJ pierwszYln rzędzie dyskusja nad projek- 
tem ustawy, - tak również każde podobnie sztuczne wsunięcie do 
mowy polskiej giermanizmu .,,1.D pierwszYll
 rzędzie" sprawia tylko 
zaciemnienie )11yśli wypowiadanej i przyczynia się do zanieczysz- 
czenia stylu swojskiego. 
Niewłaściwość użycia tego nienaturalnego wyrażenia u wy- 
datniają najlepiej przykłady, zaczerpnięte z druku. Jeżeli np. 
czyta się, że "Minister (Koerber) w pierwszYl1
 rzędzie będzie się 
musiał oczywiście zwrócić do Czechów" - to czytelnik pozostaje 
w niepewności: czy to ów minister ze swegu fotela, ustawionego 
w pierwszym rzędzie, ma przemawiać do Czechów, czy też może 
Czesi, zasiadszy na zebraniu w pierwszym rzędzie krzeseł, słuchać 
go będą. Tymczasem zaciemnienia tego uniknąć łatwo, jeżeli za- 
miast określenia na sposób niemiecki "w pierwszY'In rzędzie" 


, 


.,
>>>
- 142 - 


użyje się przysłówkaprzedewszystkirn, lub nasamprzód, z których 
każdy oddaje rzecz dobitnie i jasno. . 
JTo samo w zdaniach następujących: 
"A przecież dobrze pojęty interes narodowy nakazuje wpierw- 
szym rzędzie dbałość o podstąwy ekonomicznego bytu". (Czy in- 
teres narodowy ma nakazywać tylko tym, którzy zasiadają w l-szym 
rzędzie ?). 
"Skarbek zwraca uwagę, że w pierwszym rzędzie narody ko- - 
rzystać. winny z dóbr własnej przyrody" (Nb. za czasów Fryd. 
Skarbka wyrażenie "w pierwszym rzędzie" nie było modne, wcale 
nawet w l-szej połowie wieku 19.ego nie istniało I). 
. "Fakt rozwiązania Związku -ukraińskiego nie jest bynajmniej 
niespodzianką i już od dłuższego czasu wiedziano o niesnaskach 
w Związku, które powstały w pierwszY1n rzędzie na tym tle, że 
poseł Wasylko. " doradzał posłom ruskim, aby nie stawiali zbyt 
wygórowanych żądań. .." (Z tego wynika, że niesnaski nie pano- 
wały w całym związku, ale ogarnęły tylko członków siedzących 
w pierwszym rzędzie). 
"Książka przeznaczona jest w pierwszym rzędzie nie dla spe- 
cjalistów studjujących dzieło Spinozy". 
"Angielscy filozofowie zwrócili umysł jego (Spinozy) wpierw- 
sZYln rzędzie ku praktycznym zagadnieniom życia" (zam: przede- 
wszyst
im, lub głównie.. .). 
"Dnia 8 b m. (1919) odbyło się w Berlinie zgromadzenie mę- 
żów zaufania. W szyscy Niemcy omawiali w pierwszY1n rzędzie 
stanowisko Niemców wobec1uchwał konferencji w Paryżu" (Z tego 
opisu widać, że tylko Niemcy, którzy zajęli miejsca w pierwszym 
rzędzie krzeseł, brali udział w rozprawach). 
"W dziedzinie gospodarczej (potrzeby nasze) znajdują pew- 
ną naturalną przeciwwagę w inicjatywie... jednostek, które wie- 
dzione w pierwszY1n rzędzie osobistym interesem materjalnym, 
rozwijają. .. gospodarczą działalność. .." (Tu znowu mowa o jed- 
nostkach ustawionych w rzędy, i o działalności tylko tych, którzy 
stoją w pierwszym rzędzie). . 
"Związek narodowo-ludowy złożył wniosek (w sprawie refor- 
my rolnej), podpisany w pierwszY1n rzędzie przez posłów Głąbiń- 
skiego i Staniszkisa..." (Oczywista, że podpisywano się na tym 
wniosku "rzędami U). 
" W pierwszym rzędzie zabiegano o wyjednanie pozwolenia 


.. 


... 


4- 


?'
>>>
. 


143 - 


na przywóz większej ilości nafty w Rumunji" (Ale czytelnikowi 
nic nie wiadomo, jakie to są rzędy, z których pierwszy udzielał 
pozwolenia na przywóz...). 
"Sekretarz komisji p. Humnicki wyjaśnił, że komisja zaj'1nie 
się w pierwszy'fJ
 rzędzie opracowaniem technicznej strony ustawy 
wojskowej" (Co komu po tej wiadomości, że opracowujący usta- 
wę siedzieć będą przy tym zajęciu w l-szym rzędzie ?). 
"Między studentami, którzy z tych «wykładów uniwersytec. 
kich» w pierwszY'/1l rzędzie korzystać będą..." Albo inne orygi- 
nalne co do formy, a ciemne w treści wysłowienie: 
"W Gramatyce polskiej, pisanej w pierwszym rzędzie dla 
Polaków, lepiej... transkrybować alfabet sanskrycki raczej na spo- 
sób polski niż angielski". (Czy podobna dociec, dla czego zazna- 
czono, że owa Gramatyka była "pisana w pierwszym rzędzie", 
a nic nie powiedziano, co to były za rzędy). 
"Lecz państwa sprzymierzone i sojusznicze dbały w pierw.. 
szym 'l'zędzie o to, by zapewnić Niemcom, którzy zostaną oddani 
pod panowanie Polski, opiekę w takim samym stopniu, jak i in- 
nym mniejszościom narodowym, a więc w sprawach religji, języka 
"i t. p." (dbać "w pierwszym rzędzie"? czyż nie jaśniej: dbać 
przedewszystkim, lub dbać głównie o co... ?). 
Chęć osiągnięcia wytworności stylowej zapomocą użycia te- 
. 
goż giermanizmu widoczna w oświadczeniu następującym: 
" (Po czy tuję sobie za obowiązek) złożyć podziękowanie wszyst- 
kim tym, którzy przyczynili się do uświetnienia mego benefisowe- 
go widowiska w dniu 28 z. m. a mianowicie w pierwszYl1
 rzędzie 
p. prezesowi Gintowtowi i t. d.). . 
Rzekomą ozdpbność wysłowienia, właściwie zaś tylko nie- 
jasność myśli - przedstawiają zdania następujące: 
"Cenimy powszechnie tę operę (Krakowiacy i górale) 
w pierwszY1n rzędzie dla tego, że lud wprowadziła na scenie" 
(To znaczy: cenią tę operę ci, co siedzieli w pierwszym rzędzie!- 
o innych niema' mowy). 
Bardziej niekorzystne, wprost nawet komiczne wrażenie wy- 
wołuje orzeczenie sprawozdawcze w ten sposób wystylizowane: 
"Muzyka «Opowieści ukraińskiej» uderza słuchacza UJ pierwszY11
 
rzędzie ustępami swemi 
zysto orkiestralnemi" (Stąd wniosek, że 
słuchaczów w dalszych rzędach - oczywiście - nie uderza l). 
I podobnych wyrażeń mnóstwO. 


.
>>>
. 


- 144 - 


J 


Nie dosyć na tym. Niezwykłe to wyrażenie, mające określać 
pod względem czasu pewne czynności, ulega .pod piórem autor- 
skim dalszemn rozwojowi i występuje obok formy "w pierwszym 
rzędzie", także "wdrugi1n-" i "w trzeci1n rzędzie", nawet ogól- 
nikowo: II w dalszYl1
 rzędzie", a oprócz tego i JJ W najpierwszym 
rzędzie"! Tak np. Program Zjazdu Rejowskiego obwieszczał: 
"Celem Zjazdu jest w pierwszym rzę.dzie uczczenie pamięci 
Mikohłja Reja; w drugil1
 - obrady naukowe nad przedmiotami 
z zakresu historji, literatury i kultury polskiej XVI wieku; 'LV trze- 
ciln - wym
ana myśli w sprawie kilku przedsięwzięć naukowych 
ogólnego znaczenia, jako to w sprawie ujednostajnienia i usta- 
lenia pisowni polskiej i wydawnictwa polskiej Encyklepedji 
naukowej" . 
"Chodzi o ułaskawienie śmielszych członków grupy konser- 
watywnej, którzy przyszli do tej świadomości, że wpierw byli i są 
Polakami, a dopiero w dalszY1J
 rzędzie członkami bloku pana 
namiestnika tt. 
"Karygodna spekulacja (na sprzedaży skór) dotyka w naj- 
pierwszym r
ędzie ludność uboższą, gdyż ona to najwięcej użyt- 
kuje proste obuwie". 
Innym znowu pisarzom forma wyrażenia "w pierwszym rzę- 
dzie" wydaje się dziś za zbyt spowszedniałą i dla tego przekształ- 
cają je na bardziej wyszukane: "w pierwszej mierze" - w grun- 
cie rzeczy beztreściwe i bezbarwne. Czytamy np. 

Powodzenie tej akcji w pierwszej mierze zawdzięcza się 
umiejętnemu kierownictwu majora Lisa-Kuli... K 
Dodajmy, że wyrażenie to powstało w myśli autora wskutek 
skrzyżowania czyli pomieszania ze sobą dwu innych pokrewnych 
sobie znaczeniowo: sztucznego "w pierwszym rzędzie" i polskie- 
go "w znacznej mierze" (== w znacznym stopniu). 
Taką samą ozdobę górnego stylu po
 postacią "w pierwszej 
mierze" mamy w opisach następujących: 
"Rolę Brazylji rozumieją inni. Stany Zjednoczoue w pierw- 
szej mierze wykorzystały na to woj nę, by złamać import niemiecki 
do Brazylji i zastąpić go swoim". 
,,0 przywozie kawy z Brazylji: . 
. otworzyła się obecnie przed 
polskim handlem świetna konjunktura nie tylko pokrycia naszego 
zapotrzebowania, ale także stania się . ośrodkiem tranzyta dla 
Wschodu, w pierwszej mierze dla Rosji". 


...
>>>
145 - 


I 


Nie lepiej rzecz się ma z wyrażeniem "w pierwszej linii". 
To samo ptzywiązanie do wzorca niemieckiego "in erster Linie", 
jako do niepowszedniej ozdoby stylowej, jest źródłem użycia tego 
giermanizmu w wyrażeniach, jak następujące: 
 
"W Hadze mówiono tylko o wojnie, na konferencji słowiań- 
... skiej w pierwszej linji mówiono. o wielkiej wartości pokoju 
i o zbrataniu się Słowian". (Z czego wynika, że zgromadzenie sło- 
wiańskie podzielone było na linje, z których tylko w l-szej rozpra- 
wiano o pokoju. . .). 
, "Dzisiejszy ustrój gospodarczy społeczeństw cywilizowanych 
zmienił się tak dalece, że dyplomaci w pierwszej linji muszą być 
komiwojażerami przemysłu własnego państwa, a dopiero później 
dygnitarzami dworskiemi" . (Czytelnik na podstawie takiej styli- 
zacji ma prawo wnosić, że mowa tutaj o jakimś gatunku dyploma- 
tów "w pierwszej linji", a czy tacy gdziekolwiek istnieją?). 
"Podczas rokowań, odbywających się w kwaterze głównej 
niemieckiej. .. zasadniczo poruszone być mają w pierwszej linii 
sprawy armji polskiej, granic wschodnich... (zam: przedewszyst- 
kim sprawy armji.. .). . 
"Zdaniem sfer finansowych niemieckich upadek kursu rubla 
należy przypisywać w pierwszej linji niepowodzeniom na terenie 
wojennym, a następnie zbyt masowemu wypuszczaniu na rynek 
rubli papierowych" (zam: naprzód, albo przedewszystkim niepo- 
wodzeniom. . . , a następnie zbyt masowemu.. .). 
. "W pierwszej linji zasługuje na uw
gę zbliżenie Austro- 
Węgier do Rosji, stanowiące podstawowy warunek wywarcia wpły- 
wu na postępowanie Rumunji". (Co to za pierwsza linja 7). 
Tą samą ciemnią myślową okryte są wyrażenia następując e 
"Pryncypalnym celem zjazdu (artystów polskich) i toczą- 
cych się obrad był w pierwszej linji: l. Stosunek odrodzonego 
państwa do sztuki. . . " . 
I,Jeżeli Warszawa po dziś dzień nie dorównywa Krakowowi 
(co do zasobu dzieł sztuki), to w.pierwszej linji -trzeba to przypi- 
sać dewastacjom szwedzkiego potopu za Jana Kazimierza". 
Rozpoczęła się tragiedja, do której inicjatywę dała w pierw- 
szej linji nędza..." (Inicjatywa dana w pierwszej linji !). 
"Rozpatrując zajścia na polu szkolnictwa, niepodobna za- 
przeczyć, że w pierwszej linji Polakom ogranicza si
 prawo do 
języka ojczystego"". 


-, 


Jak nie nale1:y mówić i pisać po polsku. 


10
>>>
- 146 - 


, 


"Zamierzał wydać w całości olbrzymią korespondencję Zygm. 
Krasińskiego, w pierwszej lin}i korespondencję Zygmunta z jego 
ojcem... od r. 1829". (Zamierzone wydawnictwo miało być pro- 
wadzone jakiemiś dotychczas nieznanemi "linjami U ). 
"Wypuściliśmy niebacznie z rąk naszych... bezpośredni 
czynnik uprzemysłowienia kraju (tereny węglonośne), który odtąd 
w pierwszej linji ,będzie służył interesom niemieckim, a nie na. 
szym". I t. p. 
Ale i tutaj naśladownictwo niemczyzny w podobnych wyra- 
żeniach figurycznych nie ogranicza się na "pierwszej lin}i". 
W dalszym rozwoju tej ozdoby krasomówczej pojawiają się także 
zwroty i "w drugie} lin}i", j ak oto: 
"Obecność Czuvaja na stanowisku komisarza królewskiego 
w Zagrzebiu jest skandalem europejskim i szkodzi w pier'lvsze} 
lin.ii Węgrom, a dopiero w drugiej linji całej monarchji": 
W tej sprawie b. ważnej dla Serbji i dla Albanji w pierwsze} 
linji, a w drugiej lin}i dla spokoju w Europie, warto posłuchać 
zdania jedn6go z najlepszych znawców historji serbskiej" (Konst. 
Jirecka). 
"Usunięcie Fezida-baszy nastąpiło w dwa dni po nadaniu mu 
przez cesarza Wilhelma orderu czarnego orła (zam. orła czarnego) 
i przedstawiają to w pierwsze} linji jako klęskę niemiecką, 
a 'UJ drugiej linji jako klęskę trój przymierza w Konstanty- 
nopolu" . 
Inicjatywa Koła polskiego, które... . pierwsze zrozumiało, 
gdzie leży punkt ciężkości politycznej (zam. środek ciężkości p.), 
w jaki sposób trzeba postąpić, aby uratować w pierwszei linji 
uzdrowienie finansów krajowych i pragmatyki służbowej, a w dru- 
gie} linji uratować także parlament od niewątpliwego rozbicia". 
(W pierwszym razie należało użyć wyrazu "przedewszystkim {(, 
a w drugim: na powtóre" albo "następnie"). 


, 


b. Najwyższy czas, zamiast wielki czas. 
Przy bliższym określaniu "czasu" posługujemy się w mowie 
przymiotnikami: krótki, długi, blizki, wielki, odległy i in., to jest 
mówimy: czas krótki, czas długi, czas już blizki, dawnemi czasy, 
wielki już czas i t. p. Pojęcia jednak "
ysoki" nie łączymy z po- 
jęciem "czasu", niema więc wyrażenia "czas wysoki" ani w mo- 
wie potocznej, ani też w pojęciu i języku astronomicznym. Tym
>>>
- 147 


samym i wyrażenie "najwyższy czas«, spotykane w dziennikar- 
stwie polskim zamiast utartego "wielki czas", nie mogło wyrość 
na gruncie rodzimym. Jest to nowotwór sztuczńy, pochodzenia 
obcego, utworzony wprost z niemieckiego "die hochste Zeit". 
Piszący udzielają mu chętnie pierwszeństwa, jako nowości kraso- 
mówczej, widząc w niej pożądaną ozdobę stylu, w pewnych nawet 
razach - szczyt wysłowienia górnego. Powodem jednak istotnym 
rozpowszechniania się tego wyraż
nia jest skłonność do naślado- 
wania wzorów obcych i popieranie wyrazów modnych, kierowa- 
ne często złudnym przecenianiem ich wartości. Wyrażenie nie- 
mieckie "hochste Zeit" może być i silne i ozdobne w języku 
niemieckim (gdzie jest także i "hohe Zeit"); nie wynika jednak 
z tego, żeby ono było równie górne, a nawet choćby właściwe w ję- 
zyku polskim, tak samo jak mnóstwo innych wyrazów i wyrażeń, 
tak samo jak np. niemieckie wiwatowe "hoch !'
 - acz w pol- 
ską szatę przybrane, pozostałoby istnym w mowie polskiej dzi- 
wactwem. 
Niewłaściwość i widoczną. przesadę w użyciu wyrażenia "naj- 
wyższy czas" wykazują zdania następujące: 
'JNajwyższy czas na posiedzenie konkursowego sądu" (zam: 
wielki już czas na posiedzenie sądu konkursowego). 
. 
"Był naju'yższy czas na interwencję, jeżeli ona wogóle może 
się jeszcze przydać na coś". 
"Od siebie dodajemy (z Wiednia), że istotnie czas na}wyż- 
szy, ażeby biuro literackie w ministerstwie spraw zagranicznych 
zaprowadziło jakiś porządek w dziennikach inspirowanych przez 
to biuro..." 
"Najwyższy czas, aby sprawą tą zajęły się rychło i poważnie 
zainteresowane czynniki rządowe i autonomiczne". 
. "Czas był istotnie najwyższy, ażeby nieporównane arcy- 
dziełą Szymanowskiego ("Pochód na Wawel") stało się znane 
mieszkańcom naszego grodu". 
"Eksplozja i jej skutki są najlepszym dowodem, że jest na.j- 
wyższy czas, aby prochownie i wszelkie składy amunicji z pobliża 
miasta usunięto". 
"Najwyższy czas chyba, aby zrobić raz porządek z tą szalo- 
ną jazdą (automobilami) po ulicach miasta". 
"Na płytach fonograficznych możnaby wymowę wszelkich
>>>
. 


. 


148 - 


okolic. .. utrwalić i w muzeum fonograficznym... te płyty umieś- 
cić. .. I nam by czas był najwyższy o czymś podbnym pomyśleć". 
"Istotnie nafwyższy już czas ażeby między dzielnicami Pol- 
ski znikły nieporozumienia". 
."Nafwyższy czas zapomnieć o wszelkich względach partyj- 
nych, o wszelkiej pomście politycznej, którą w pierwszY'/1l rzędzie 
chciano dotknąć polityków Galicji - i szukać zdolności, któreby 
potrafiły dźwignąć ciężar władzy w państwie". 
"Pos. Daszyński: Nafwyższy czas przerwać posiedzenie, bo 
pan marszałek jest zmęczony i zdenerwowany tak, jak my 
. wszyscy". I t. p. 
Inny znowu autor, celem wywarcia silniejszego wrażenia, 
powiedzeniu: I,najwyższy czas" nadaje postać inną, bardziej nie- 
zwykłą, mianowicie "pora najwyższa h , pisze bowiem: 
"Czyż więc nie pora naiwyższa, żebyśmy się ocknęli ze 
snu i stanęli do współzawodnictwa z Rusinami". (Utworzenie 
tego nowotworu składniowego jest wynikiem zmieszania ze sobą 
pojęć: "czas" i "pora t; , które nieraz bywają jednoznaczne i w ję- 
zyku wzajemnie się zastępują. W tym razie jednak zastępstwo 
takie jest chybione). 
" W każdym z powyżej przytoczonych przykładów zamiast 
wyrażenia "najwyższy czasu jako też "pora najwyższa" należało 
po polsku powiedzieć: wielki czas. Nawet, jeżeliby zachodziła 
potrzeba większego spotęgowania pojęcia, zawartego w wyraże- 
niu "wielki czas", możemy wtedy równie dobrze wyrazić po pol- 
sku: "bardzo wielki czas"; uciekanie się zaś w tym celu do nie- 
wolniczego przekładu niemieckiego "hochste Zeit" żadną mia- 
rą nie uchodzi. 


c. Wykazać się świadectwem, pozwoleniem i t. p., zamiast 
przedstawić lub złożyć świadectwo. 
Słowo polskie wykazać znaczy: pokazać jasno, wskazać, 
przedstawić, udowodnić, np. Rachunki wykazują znaczną prze- 
wyżkę rozchodów nad dochodami; Artysta grą swoją wykazał wy- 
bitne zdolności; Prez. Wilson oświadczył m. in: Ameryka cieszy 
się, że może wykazać Belgji swe prawdziwe uczucie sympatji i t. p. 
Przytym określenie sposobu wyraża się zapomocą narzędnika (t. j. 
wykazać co czym), albo też opisowo za pomocą : na zasadzie cze-
>>>
. 


- 149 - 


go, na podstawie czego (wykazać co na zasadzie czego), np. Drugi 
mówca na zasadzie niezbitych dowodów wykazał mylność poglądu 
swego poprzednika na całą sprawę; Wykażę ci dowodami, że 
jestem w swoim prawie; To można wykazać dokładnie rachun- 
kiem matematycznym, i t. p. 
Podobnie wykazać się ma znaczenie: pokazać się, okazać 
się dowodnie, uwidocznić się, ujawnić się, np. Z zestawienia do- 
chodów i wydatków wykazał się jasno niedobór; Prawda wykaże 
się na śledztwie i t. p. Konstrukcja jednak z narzędnikiem przy 
tym słowie zwrotnym, t. j. wyrażenia takie jak: wykazać się czym, 
wykazać się świadectwe1n, wykazać się dowoda1Jli i t. p. niewłaści - 
we i nieznane są językowi naszemupoprawnem u zarówno dzisiaj 
jak i staropolszczyźnie i ,należą do liczby tych zwrotów, które po- 
wstają drogą niewolniczego przekładu wyrażeń niemieckich. 
Zamiast wyrażenia o budowie nieswojskiej "wykazaf się 
świadectwenl" , które jak wiadomo jest przekładem niemieckiego: 
"sich mit einem Zeugnisse ausweisen", język polski posiada od- 
powiedniki znaczeniowe własne, odwieczne i ogólnie zrozumiałe: 
przedstawić świadectwo, lub złożyć świadectwo, udowodnić co. 
Mimo to barbaryzmy typu "wykazać się czym" pojawiają się 
w dziennikarstwie naszym i w pismach urzędowych polskich pod 
różnemi, nieraz wprost dziwacznemi postaciami, jak: "wykazać się 
ukończoną szkołą", "wykazać się zasługą", "wykazać się wysokie- 
mi nakładami", "wykazać się papierami" (!) i t. p. Oto przykłady 
użycia tego rodzaju zwrotów: 
"Kto chciał poświęcić się prawu lub medycynie... od tego 
żądano J ażeby się wykazał świadectwe1n ukończonych kursów filo- 
zoficznych" . 
" Wypuszćzono go jednak i zostawiono na wolności, ponie- 
waż wykazał się pozwolenie'Jn na noszenie broni ". 
"Nie zgłosił się dotąd żaden kandydat, który by mógł się wy- 
kazać pisel1lną pracą naukową". I podobnież: "Ministerstwo... 
nie zwalniało z góry od warunku wykazania się p-ise1nną pracą 
naukową" . 
"Pierwszeństwo do przyjęcia na te kursa mają osoby, które 
wykażą się co najmniej dwuletnią praktyką w przemyśle hote- 
lowym I. . 
".,. Gdy się wykaże zadawalniajq.cemi wiado'J1wściami 
w tym kierunku".
>>>
'\ 


- 150 - 


,,00 seminarjum mogą być przyjęci... uczniowie, którzy wy- 
każą się tylko egzaminem wY1J
aganyn
". Albo też: "Kandydatki 
wykazać się muszą odpowiednią praktyką i egzan
ina1ni, zanim 
mogą otrzymać posadę". 
"Setki polskich wyborców odprawiono z niczym od urny, po- 
nieważ nie mogli s.ię wykazać meldunkimn policyjnym" . 
"Słuchaczami (seminarjum nauczycieli szkół zawodowych) 
mogą być mężczyźni, lat nie wyżej 35, mogący się wylcazać ukoń- 
czoną szkołą techniczną średnią lub seminarjum nauczycielskim". 
"Pismo, które w ciągu sześciu lat istnienia nie może się wy- 
kazać żadną własną zasługą w rozwoju myśli i kultury, nie ma 
prawa wydawać sądów ogólnych o prasie polskiej". 
"Popęd i zdolność cywilizacyjna tych narodów musiały i mu- 
szą być zaiste wielkie i nie(s)pożyte, jeśli mimo wszystkie te prze- 
szkody mogą się wykazać takim dorobkieln kuJturalnym". 
"Natomiast - wypadałoby stworzyć ustawę obrony od wy- 
właszczenia tych gospodarstw, niezależnie od ich obszaru, które 
wykażą się wysokimni nakladami na meljoracje, intensywną 
gospoda-rką . . . " 
"Urząd walki z lichwą i spekulacją uprasza publiczność, by 
osoby) podające się za jego funkcjonarjuszów, a nie będące 
w stanie wykazać się legitY'/1lacją z fotograf ją, oddawała w ręce 
milicji". . 
. J 
"Podczas r'ewizji (w Tarnowie) wpadło w ręce organów poli- 
cyjnych 400 młodzieńców żydowskich w wieku popisowym, którzy 
nie mogli się wykazać żadnemi papierami wojskowemi". 
"Polacy, przebywający w W. Brytanji, o ile wykażą się po- 
chodzeniem polskim, będą traktowani jako cudzoziemcy zaprzy- 
jaźnieni z królestwem W. Brytanji" (zam. przedstawią dowód po- 
chodzenia polskiego.. .). 
"Turcja zdobyła się na rzeczywistą reformę swoich urzą- 
dzeń. .. wykazala się nadspodziewanie silną i dobrą organizacją 
wojskową" (zam. po polsku: wykazała silną... organizację.. .). 
, 
"Niemniej także twórczość ludowa prawie wszystkich naro. 
dów może się wykazać tym motywe1n, w formę powieści l u b pieś- 
ni przeobleczonym" (zam: w twórczości ludowej... można wy- 
kazać ten motyw.. .). 
W ogłoszeniu urzędowym "Do młodzieży akademickiej" 
o utworzeniu kursów w uniwersytecie krakowskim i lwowskim, 


, 


. 


r
>>>
- 151 - 


czytamy: ,,'" będą dopuszczeni na te kursy ci, którzy... zostali 
uznani za niezdolnych do służby wojskowej, tudzież słuchaczki, 
mogące wykazać się poświadczeniami pracy sanitarnej i pomoc- 
niczej wojskowej". 
"Sprawozdawca z posiedzeń sejmowych pisze m. in. "Izba 
__ uchwaliła wniosek komisji w brzmieniu następującym: wzywa się 
rząd, aby.. 3) uwolnił wykazujacych się świadectwe'Jn przynależ- 
ności i ubóstwa od taksy zdrojowej i opłaty za kąpiele". 
Inni znowu, może w. poczuciu niewłaściwości rządu słowa 
w wyrażeniu "wykazać się czym 'I, zmieniają w nim narzędnik na 
dopełniacz z przyimkiem z, uważając zwroty "wykazać się z cze- 
go" jako też "wykazanie się z czego" za poprawniejsze. Ale i to 
wyrażenie jest równie jak poprzednie barbaryzmem. Spotykamy 
je w opisach natsępujących: 
"Po większych miastach (we Francji) bez przerwy działają 
specjalne komisje egzaminacyjne, przed któremi kobiety wykazl/;- 
ją się ze znajo'J1wści stenografji, telefonowania, pisania na maszy- 
nie, ze znajomości obcych języków i t. d., aby po zdaniu egzamin
 
wstąpić do «armji kobiecej»". 
"I tylko ten uzyskuje patent, który się wykazać może z do- 
statecznego zasobu tej wiedzy specjalnej" (o kandydatach na 
urzędników). 
., Warunki otrzymania posady: . _. 3) wykazanie się. z ukoń- 
\ czenia szkół wyższych, a co najmniej szkół średnich". I t. p
 
W przytoczonych tu przykładach zamiast" wykazać się z cze- 
go" użyć należało wyrażenia polskiego: wykazać co, to jest być 
powinno: kobiety wykaznją znajol1
ość stenografji. . ., znajo'JJwść 
obcych języków. . .; kto wykazać może dostateczny zasób wiedzy 
i t. d. Takie zaś dziwactwo składniowe jak "wykazanie się 
z uko'Jiczenia szkół" mogłoby znaleźć równoważnik znaczeniowy 
w wyrażeniu polskim: przedstawienie, albo złożenie dowodu 
ukollczen 'a szkół. 


'. 


d. Wypośrodkować, zamiast zbadać, wyśledzić, dojść. 
Jeden z naj starszych barbaryzmów językowych, jakie się 
w wieku XIX-ym zagnieździły na dobre w piśmiennictwie galicyj- 
skim i wielkopolskim. Utworzono go bezpośrednio z niemieckie- 


... 


.
>>>
- 152 - 


, 


go słowa ermitteln, przekładając je niewolniczo na polskie wy- 
pośrodkować (przyczym mylnie wzięto za podstawę niemieckiego 
"Mittel " znaczenie polskie "pośrodek" zamiast "środek"; stąd 
i niezdarzona postać słowa, a w dalszym rozwinięciu i jego po- 
chodriików : wypośrodkowany i wypośrodkowanie - tej samej sty- 
listycznej wartości. W języku dzisiejszym wyrazy te - zaznaczyć 
należy -- coraz rzadziej występują w druku, . aczkolwiek nie prze- 
brzmiały jeszcze: dawne do nich upodobanie nie wygasło zupeł- 
nie. I dziś jeszcze udziela się im miejsca - zapewne bezwiednie- 
zamiast polskich ogólni,e zrozumiałych: zbadać, wyśledzić, dojść. 
wydobyć, wykryć, ocenić... Oto kilka przykładów użycia tego 
giermanizmu : 
"Nie można było jednak ani z jego odpowiedzi, ani też z pa- 
pierów znalezionych wypośrodkować żadnego dowodu, któryby 
służył za ślad do odkrycia poszukiwanego związku". 
"Zasadą naszej firmy jest wypośrodkować cenę fabrycznej 
wartości, tak aby żadna ze stron nie była pokrzywdzoną. Zarząd 
publicznej sali aukcyjnej" (we Lwowie). 
"Tutaj należy wstawić wypośrodkowany przeciętny dochód, 
a w razie potrzeby przypuszczalny dochód" - tak opiewa objaś- 
nienie do rubryki "Dochód chwiejny" na karcie, noszącej napis: 
"Zeznanie do podatku osobisto-dochodowego" (Lwów). 
."Komisja mozoliła się w osobnym przedziale (wagonu) nad 
wypośrodkowaniem rezultatu zawodów". 
"W czasie przygotowań do wydania tekstu polskiego robił 
główn.e hr. Borkowski zabiegi o wypośrodkowanie historji Psał- 
terza Florjańskiego, mianowicie o wypośrodkowanie pierwszego 
posiedziciela. . . " 
"Na końcu kodeksu po ostatnim psalmie jest jeszcze pięć 
kantyków bez napisu. .. Kopitar wypoś'rodkowawszy ich pocho- 
dzenie, opatrzył stósownemi napisami i wskazał autorów i miejsca, 
z których wyjęte". 
"Zapewniłem go (prof. Grzybowskiego)... że go o stosunki 
z «Ostmarkenvereinen» lub Rusinami nie posądzałem, że raczej 
chodziło mi o wypośrodkowanie, jakiemi drogami skrypt jego 
wpadł w ręce Rusinów, a przez nich do naczelnego biura ha- 
katystów. . . " 


" 


. 


..
>>>
- 153 - 


/- 


e. Jestem przeszkodzony czym, zamiast przeszkadza mi co, 
albo mam przeszkodę, przeszkadzają mi. 

 
Mówimy: wygodzić komu lub dogodzić komu czym, przy- 
służyć się komu czym, podobnie: przeszkodzić komu w. czym 
i czym, i t. p. Słowa tu wymienione (i podobne im) nie są czyn- 
ne przechodnie, nie mają przy sobie dopełnienia czyli przedmiotu 
czynności w bierniku, nie mają też i imiesłowu biernego z zakoń- 
czeniem -ny, a więc i odmiany na stronie biernej mieć nie mogą. 
Jak wię
 dziwaczne byłyby wyrażenia: jestem wygodzony lub do- 
godzony, albo też: jestem przysłużony, tak samo niemożliwy jest 
w języku polskim zwrot ,,jestem przeszkodzony U . Pojawia się on 
jednak w piśmiennictwie wskutek naśladowania wzoru niemieckie- 
go "ich bin verhindert", którego niewolniczym i niebacznym jest 
przekładem. Czytamy np. 
"Co? ja pracuję także i to ciężko, a nie jestem gamami Me- 
luni przeszkodzona. A zresztą, jak ten, albo ta nie chcą być prze- 
szkodzone (może: przeszkodzeni ?), to niech sobie wynajmą pałac 
i tam mieszkają" (Zamiast po polsku: .:. a gamy Meluni nie prze- 
szkadzają mi; a w drugim zdaniu: - jeżeli nie chcą, aby im kto 
przeszkadzał. . .). 
"Jeżeliby był p'rzeszkodzony jakiemi gośćmi, to i dla gościa 
znajdzie się miejsce u jego stołu" (przeszkodzony gośćmi I). 
"Nieprzeszkodzone niczym oddanie się zamiłowaniom zie- 
miańskim" . 
"Chyba wtenczas tylko nie, gdy chorobą będa przeszko- 
dzeni". I t. p. 
Zwroty bierne, t. j. wyrażenia z imiesłowem biernym możliwe 
są wtenczas, jeże li przedmiot zależny od słowa może być użyty 
w bierniku. Nie powiem np. jestem przysłużony, gdy przysługę 
mi wyświadczono, gdy mi się czymś przysłużono; ale już od sło- 
wa obsłużyć czynno-przechodniego (obsłużyć kogo, co) mamy 
imiesłów bierny obsłużony, prawidłowo też używamy zwrotów 
biernych: jestem obsłużony, byliśmy obsłużeni i t. p. 


I.. W regule, z reguły, zamiast zasadniczo, z zasady, stale. 
W matematyce zrozumiały jest termin łaciński regula, zna- 
czący prawidło; z pewnej np. reguły ogólnej wynikają wnioski 
szczególne; mówi się także o regule trzech, o regule procentu, 


'-
>>>
- 154 - 


o regule łańcuchowej i t. d. Podobnie w gramatyce używa się 
niekiedy terminu reguła zamiast prawidło, np. niema reguły bez 
wyjątku, i t. d., chociaż tak tu jak tam nadaje się dobrze polskie 
"prawidło". Nadto reguła w pewnych razach znaczy us , ta/wa 
np. w połączeniu: reguła zakonu (= ustawa zakonu), zakonnicy 
różnej reguły, reguła trzeciego zakonu Ś. Franciszka i t. p.. 
Niezależnie od powyższych znaczeń wyraz ten w języku lite. 
rackim, w publicystyce zwłaszcza, używany jest w dwojakiej po- 
staci: "w regule tt i tJZ regulytt - w obu razach w znaczeniu przy- 
słówków polskich: zasadniczo, z zasady, zwykle, stale, w grun- 
cie rzeczy. 
Oba te wyrażenia są pochodzenia niemieckiego, gdzie "in der 
Regel" jest zwrotem powszechnie używanym. U nas postać jego 
pierwsza: w regz/;le spotyka się nie często; natomiast zwrot dru- 
gi: z reguły zyskał w druku wziętość niezwykłą : uważany za 
pewną ozdobę stylową, jako przybysz obcy, stał się modnym, 
wskutek czego wplatany bywa do wysłowienia polskiego nadmier- 
nie, nieraz bez żadnej potrzeby i niewłaściwie, tam nawet, gdzie 
wyraz. swojski: zasadniczo, lub z zasady, zwykle... byłby bar- 
dziej na swoim miejscu, oddawałby myśl silniej i godniej, aniżeli 
wtręt obcy z widocznym piętnem niemieckim. Oto przyłady uży- 
cia tych niepożądanych w stylu polskim wyrażeń: 
"Sprawiedliwość każe atoli przyznać, że były to wyjątki, rzad- 
sze w Polsce, niż w dworach książątek niemieckich i że w regule 
panowie bywali lepsi niż słudzy t, (zam: zasadniczo). 
" W regule dwór drewniany nie miewał piętra". 
"Buława nie ulegała znaczniejszym zmianom co do formy, 
, 
tylko gałka, w regule kulista, przybierała czasem kształt owalnytt 
(zam: zwykle, zazwyczaj, zasadniczo). 
"Oko niejako pamięta jeszcze poprzednią pozycję, gdy od- 
biera już wrażenie następującej, a ponieważ zmiany pozycji, zdej- 
mowane w tak krótkich odstępach czasu są i tak w regule nie- 
wielkie, więc w oku tworzy się niejako synteza tych zmian- 
wrażenie ruchu". . 
. "Z reguly bywa w uniwersytetach frekwencja liczniejsza w zi- 
mowych semestrach niż w letnich" (zam. zwykle). 
"Wszak z Krainy wychodzi z reguły «najsilniejszy impuls» 
na południe, a umożliwienie Krainie szybszego postępu pociągnie 
za sobą postęp na całej połaCi południa".
>>>
- 155 - 


... 


"Czeskie sądy zaś z reguły uwalniają oskarżonych o narusze- 
nie. . . własności literackiej". 
,,«Sprzedaż przez licytację» '" jest u nas stanem, trwającym 
z r6guły czas krótki, stanem przejściowym raczej. - Zaś w kącie 
obok stolika i lady z reguły szafa dębowa, mieszcząca zastawę sto- 
łową. .. - «Wyprzedaż» odbywa się z reguły dwa, trzy razy 
dziennie. . . " 
. "Wiersz Potockiego z reguły ciężki, a szyk słów nieraz nader 
zawiły" (Jakgdyby istniały jakie reguły czyli przepisy układania 
wierszy ciężkich). 
"Autor ma skłonność do psychologicznego schematyzowania, 
z reguły niebezpiecznego". 
"Powstaje on (epos) z reguły w czasie, gdy styl epoki przy- 
brał już pewne formy typowe, ustalone, bez odmian i wykroczeń 
indywidualnych" (?).. 
"Kto przyjechał li) interesach (?) do Wiednia, z reguły zosta- 
wiał też tu pieniądze, kupując to odzież, to bieliznę, kapelusze czy 
artykuły zbytku". 
"Żaden parlament z reguły inicjatywy do ustaw nie daje". 
"Jest rzeczą niebywałą w historji, by regulacja waluty odby- 
wała się na podstawie chwilowego kursu. Bierz
 się z reguły prze- 
cięcie z lat kilkunastu lub kilkudziesięciu.. ." 
"Jako język toku czynności najwyższego trybunału sądowe- 
go i kasacyjnego należy uważać z reguły język niemiecki; wszel- 
kie referaty należy przetó w niemieckim języku przedstawiać 
i wygotowania tego trybunału z reguJy tylko w języku niemiec- 
kim wydawać". 


g. Kryć si" Pokrywać si" zamiast zgadzać się, odpowiadać. 
Słowo kryć się używa się pospolicie w znaczeniu: chować 
się, taić się, unikać kogo lub czego, np. zwierz kryje się w gęstwi- 
nie; także kryć się z czym przed kim - w znaczeniu: nie ujawniać 
czego przed kim, np. kryć się z zamiarami, ze smutkiem i t. p. 
W języku zaś galicyjskim i w wielkopolskim słowo kryć się 
z czym otrzymało jeszcze inne znaczenie, mianowicie znaczy to 
samo co w ogólnopolskim: zgadzać się z czym, odpowiadać cze- 
mu, być z czym w zgodzie, ni
 różnić się od czego, np. wniosek posła 
kryje się z projektem rządowym i t. p. 


.......
>>>
- 156 - 


.... 


Ponieważ kryć się w wielu razach zbliża się znaczeniowo 
do słowa pokrywać się, powstały więc w dalszym rozwinięciu wy- 
rażeń ze słowem "kryć się z czym" podobne wyrażenia ze słowem 
"pokrywać się z czym"; więc np. utworzono równoznaczne powyż- 
szemu wyrażenie: wniosek posła pokrywa się z projektem rządo- 
wym i t. p., gdzie "pokrywa się' podobnie jak "kryje się" ma 
znaczenie: zgadza się, odpowiada. 
Takie narzucenie nowego znaczenia słowom kryć się i po- 
krywać się dokonało się sposobem sztucznym, pod wpływem nie- 
mieckiego "sieli, decken", które używa się w znaczeniu zgadzać 
się, odpowiadać. W ten sposób giermanizm ten rozpowszechnił 
się w języku piśmiennym dwuch zaborów, nie wszedł jednak do 
ogólnego języka literackiego, a przykłady jego użycia uderzają 
swym charakterem nieswojskim, i są odczuwane jako rażące gier- 
manizmy, w toku wysłowienia polskiago nieraz bardzo dziwaczne 
i zgoła niepożądane. Oto przykłady ich użycia: . 
"Każda part ja zna swoich ludzi dokładnie, tym łatwiej, iż 
przynależność partyjna kryje się prawie dokładnie z regie- 
strem wyznaniowym: homeruliści to katolicy, przeciwnicy to pro- 
testanci" . . 
.... "Zresztą tekst odręcznego pisma cesarskiego kryje się w zu- 
pełności z oświadczeniem, złożonym swego czasu przez ministra / 
Hussarka w komisji budżetowej
. 
'J Pozostaniemy na swoim stanowisku, które się kryje z przy- 
toczonym zdaniem prof. Łosia" (zam: zgadza się ze zdaniem.. .). 
"(Kokowcew) podczas swego pobytu w Paryżu, rozma ia- 
jąc z ambasadorem austrjackim hr. Szescenym, przekonał się, że 
zapatrywania jego kryją się z zapatrywaniami rządu austrjackiego". \ 
.., 
"Dojść musimy do wniosku, że pojęcie ludu nie kryje się 
z pojęciem narodu czy też szczepu". J 
"Dla niego (Arystotelesa) «moralnie dobry» aner agathbs kry- 
je się całkowicie z «obywatelem dobrym politycznie» polites 
spoudaios, - pojęcie zatym cnoty spływa się w pojęcie cnoty oby- 
watelskiej, a idealny człowiek będzie to samo co idealny obywatel". 
"Pojęcie hakatyzmu nie pokrywa się z pojęciem odpowied- 
niego stowarzyszenia, chronologicznie i przestrzennie wybiega 
. działalność hak
tyzmu poza stowarzyszenie". 
. - "Niepodobna też przyjąć drugie'j teorji, że wspólne interesy 



 


.. 


(
>>>
- 157 - - 


" 


- 


. 
, 


państwowe pokrywają się z równorzędnym administracyjnym. 
ustawodawstwem" . 
"Poza obowiązkami wobec dynastji i państwa mamy i własne 
nasze narodowe interesy, niezupełnie się z interesami państwa po- 
- krywające już choćby dla tego, że naród nasz nietylko pod pano- 
waniem austrjackim żyje tC (zam: niezupełnie się zgadzając
, nie- 
zupełnie jednakie, nie też same, niezupełnie identyczne). 
"Autor zaznacza, że lokacje na prawie niemieckim nie pokry- 
wają się w całości z samym osadnictwem niemieckim". 
"Czy owa walka żywiołu polskiego (szlachty, władców) jest 
walką przeciw Niemcom i niemieckości, czy też walką przeciw 
miastom i mieszczaństwu, obie bowiem rzeczy, zwłaszcza w ł(olei 
wieków nie pokrywają się ze sobą..." 
"Kto chce niepodległości, to znaczy - chce państwa. Żąda- 
nia więc niepodległości czy państwowości pokrywają się sobą:/.. 
"Uchwała onegdajsza (reformy rolnej, lipiec 1919) dąży do 
zapewnienia w Polsce wyłącznego panowania warstwie chłopskiej, 
której interes ma się rzekomo pokrywać z interesem całego naro- 
du, tak, jak się pokrywa w krajach bałkańskich, lub innych mniej 
rozwiniętych społeczeństwach".. 
n Ustrój wewnętrzny kościoła nie potrzeb_uje. tak się pokry- 
wać z ustrojem państwa, aby swe centra administracyjne mieć ko- 
. niecznie w centrach administracyjnych państwowych u.. 
"Różnica pomiędzy wnioskami Cambona,po
rywającemi się 
wszak z wnioskami Dmowskiego, a decyzją ostateczną polegać 
ma na tym, iż tracimy 95 tys. Niemców, zaś zyskujemy 60 tys. 
Polaków" . 
"Mówca (Radz.) twierdzi, że uchwała komisji, według której 
wzywa się rząd do przedstawienia sejmowi szczegółowego planu 
użycia pożyczki, w zasadzie pok'rywa się z tym, co p. Diam. pro- 
ponuje, jako artykuł 2-gi ustawytt. I t. p. 
Nie na tym jednak kończą się wyrażenia przenośne, wywoła- 
ne naśladowaniem pierwowzoru niemieckiego. Zwykłe skojarze- 
nia myślowe pewnych znaczeń wyrazów prowadzą autorów do wy- 
twarzania innych niezwykłych zwrotów stylistycznych. I tutaj, na 
podstawie pokrewieństwa znaczeniowego słów: pokrywać się i na- 
krywać się, utworzono wyrażenie nakrywać się z cZY1J
" o tym 
samym znaczeniu "zgadzać się". Spotykamy je w takich oto 
opisach: 


\ 


,
>>>
" 


158 - 


, 


"Schemat tu naznaczony nie nakrywa się z podziałem zja- 
wisk totemicznych na religijne i socjalne tak, jak go Frazer prze- 
prowadził w pierwszym swoim studjum o totemizmie". 
"Klany totemiczne (na wys. Samoa) nie_są jednostkami spe- 
cjalnemi, ale nakrywają się bądź to z rodziną, bądź też z jednost- 
ką lokalną, to znaczy z .wioską" . 
Idźmy dalej. Ponieważ słowa: pokrywać się i nak.rywać się 
mogą znaczeniowo kojarzyć się ze słowem schodzić się, a to znowu 
ze słowem splywać się, nie wahano się przeto w wyrażeniach po- 

rzednich zastąpić 
łów tych słowem spływać się, jak to czytamy 
w zdaniu następującym: 
"Wykreślenie uniwersytetu lwowskiego z rzędu wszechnic 
niemieckich spływa się prawie co do czasu z ostatecznym spoloni- 
zowaniem uniwersytetu Jagiellońskiego" (zam. właściwego: scho- 
dzi się co do czasu, albo przypada prawie jednocześnie.. .). 
Równie zamiast właściwego słowa zgadzać się albo odpowia- 
dać sobie, w wyrażeniach podobnych jak poprzednie spotykamy 
niezwykłe i niewłaściwie użyte słowo "spadać się", jak oto: 
"Granice językowe nie spadają się z granicami mitów". Albo: 
"Literatura i łacina spadaly się więc co do znaczenia" (mowa o po- 
czątkach piśmiennictwa w Polsce). I t. p. 
Zaznaczymy wkońcu, że giermanizm kryje się, pokrywa się 
w znaczeniu zgadza się, istnieje oddawna w języku czeskim, gdzie 
"!t/ryje se" podług wzoru niemieckiego "deckt sich" znaczy także: 
zgadza się; jak. np. shledav, że mnohe di.ivody ceskeho ucence 
(Vondraka) kryjz' se s mymi o autorstvi Chrabrove, prohlasil 
isem . ., Zbornik u slavu Jagića, 284). 


h. Za każdą cenę, Na każdy_ sposób. Pod każdym wy- 
padkiem. 
Wyrażenia te spotyka się bardzo często w dziennikach pol- 
skich, niekiedy także w dziełach naukowych i literackich. Każde 
z nich, jak widzimy, składa się z samych tylko wyrazów swojskich, 
a jednak żadnego z nich nie można nazwać wyrażeniem polskim. 
Są one używane zamiast wyrażeń innych, naszemu językowi wła- 
ściwych i ogólnie znanych, mianowicie zami?st: wszelkiemi spo'" 
sobami lub wszelkim sposobern, albo też niekiedy.: w każdym 
razie. Te proste i jasne wyrażenia bywają niesłusznie upośle- 
dzane i przekształcane pod wpływem blizkoznacznych zwrotów
>>>
" 


- 159 - 


cudzoziemskich: "zu jedem Preise", "a tout prix" i innych, w spo- 
sób jednak mechaniczny, niezgodnie z naturą języka polskiego. 
W języku ogólnym poprawnym wyrażenia powyższe nie przy- 
jęły się i uważane są słusznie za nowotwory, za okazy wysłowie- 
. nia nienaturalnego, o niezbyt jasnym znaczeniu; ostatni z nich 
nawet "pod każdym wypadkiem" jest dla Polaka zupełnie niezro- 
zuiniały. Znaczenia ich za każdym razem trzeba dochodzić, nieraz 
domyślać się tylko ze związku z innemi wyrazami w zdaniu użytemi. 
Przypatrzmy się bliżej wyrażeniu pierwszemu "za każd(f 
cenę". Przedewszystkim razi ono nasze poczucie językowe swą 
nienaturalnością z powodu użytego w nim zaimka każdy. Przy- 
puśćmy, że przekładając niemieckie "um jeden Preis" na jęz. pol- 
ski chcemy utrzymać wyraz cenę,. jako taki, w którym tkwi nie- 
jako środek ciężkości rzekomej ozdoby stylowej; w takim razie 
określenie przy nim należałoby oddać nie zaimkiem Jc-ażdy, lecz 
zaimkiem wszelki, przedstawiającym swą postacią pojęcie więk- 
szej nieokreśloności. W przenośni tej bowiem mówi się nie o ce- 
nie pewnej z pośród już znanych, oznaczonych (wtedy tylko byłby 
odpowiedni zaimek "każdy"), ale jest mowa o cenie jakiejkol- 
wiek, nieznanej i co do wysokości nieokreślonej, o cenie, jaka 
wogóle mogłaby być przez kogo podana lub zażądana, a tę właśnie 
nieokreśloność, jakgdyby bezgraniczną, uwydatnia należycie 
zaimek wszelki. 
Zestawienie przeto wyrazów w postaci "za każdą cenę", użyte 
w znaczeniu i zamiast wyrażenia p01skiego: wszelkiemi sposoba- 
mi, jest tworem chybionym, bo nie oddającym logicznie myśli, 
którą ma wypowiedzieć. Dokładniejsze już i pod względem do- 
boru wyrazów logiczniejsze byłoby wyrażenie: za wszelkq cenr", 
jakkolwiek i ono grzeszy zbytnią przesadą i z powodu wyrazu 
"cena" potrąca o sferę wyobrażeń zupełnie zbytecznych. 
Sztuczność budowy wyrażenia "za każdą cenę" i niewłaści- 
. . 
wość używania go w polskim wysłowieniu uwidoczniają najlepiej 
przykłady, z których kilka przytaczamy, jak oto: 
"Wojska tureckie zatraciły wszelką dyscyplinę i zmieniły się 
w masę nieforemną, uciekającą za każdą.. cenę, przyczym i błota 
utrudniały strasznie ów odwrót bezładny". (Uciekać za każdą ce- 
nę! - Prędzej może: uciekającą wszelkiemi drogami,:albo: ucieka- 
jącą bez względu na przeszkody, na niebezpieczeństwa). 
"Zdaniem kolegjum niema naglącej potrzeby wykładów pol-
>>>
4" 


- 160 - 


skich tak, aby było koniecznym zaspokoić ją za każdą cenę" (zam. 
wszelkie mi sposobami, albo: koniecznie, bezwarunkowo). 
"W Wiedniu wypełniano rubrykę «język potoczny» w ten 
sposób, że każdemu stale zamieszkałemu w Wiedniu delegat ma- 
gistratu za każdą cenę chciał wpisywać język niemiecki pod rubry- 
kę «język potoczny» '" (zam: wszelkiemi sposobami, al bo ko- 
niecznie). 
"Ale pierwszą rzeczą, która go uderza, jest drastyczna chęć 
wyróżnienia się za każdą cenę, zwrócenia na siebie uwagi ekscen- 
trycznością" (wyróżnienie się za każdą cenę 1). 
"Ktoby chciał za każdą cenę wprowadzać brzmienie: paida- 
gog, palaistra, faino17wn, byłby dziwacznym doktrynerem" (zam: 
koniecznie, bezwzględnie, albo wszelkiemi sposobami). 
"Ukraińcy za każdą cenę chcieli osiągnąć w tym procesie 
\przeciw Bendasiukowi), który w sobotę się skończył, wyrok po- 
tępiający" . 
. Otóż bolszewicy pragn
li za każdą cenę usunąć tamtych 
«mienszewików» z miasta (Kamieńca), aby mieć wolniejszą rękę" 
"Minister spraw zagr. Pichon oświadczył .m. in: Musimy się 
starać o osłabienie siły niemieckiej i dla tego musimy też prze- 
szkodzić za każdą cenę przyłączenia się niemieckiej Austrji do 
Niemiec". I t. p. 
Obok wyrażenia twier9zącego "za każdą cenę', występuje 
jego odpowiednik w zdaniach przeczących: za żadną cenętt, za- 
miast polskiego dobitnego zwrotu: li) żaden sposób - jedynie 
wskutek nierozważnej skłonności pisarza do niemieckiego wzoru 
"urn keinen Preis tt . Spotykamy go w takim oto opisie: 
"Nie ustaje podstępna naganka niższych organów władzy 
oraz prasy (niemieckiej), które za żadną cenę nie chcą dopuścić 
do porozumienia francusko-hiszpańskiego w Maroku". 


, 


.. Wyrażenie 2-gie: "na każdy sposobu używane jest przez nie- 
których pisarzy zamiast właściwych zwrotów polskich: wszelkiełłni 
sposobami albo li) lcażdyrn razie, jedynie wskutek naśladowania 
wzorów niemieckich: auf jede Weise, auf keine, auf alle Art. Razi 
ono, podobnie jak poprzednie swą sztucznością i nie oddaje 
w sposób właściwy i dokładny tej myśli, którą ma wypowiadać. 
Mimo to, jako obce, a może i modne, ma swoich zwolenników, 
którzy posługują się nim, wprowadzając bez żadnej potrzeby 


.1
>>>
. 


. : 
/ 


- 161 - 


" 
-, 
obczyznę do stylu polskiego, jak to widoczne z przykładów na- 
" stępujących: '" 
"Hussein Hilmi basza... jest Turkiem z wysp; mówiono 
o nim niesłusznie, że ma w żyłach krew grecką; na każdy sposób 
posiada zręczność Greka przy energji Turka" (zam: w każdym 
razie). 
"Na każdy sposób, jeżeli Serbja nie da się porwać... gabinet 
wiedeński nie odważy się posunąć do ostateczności". 
Na każden zaś sposo'b takie jasne i stanowcze postąpienie... 
byłoby lepsze od operacji". 
- - "Zmiany, tyczące l-szego punktu, dążą do tego, aby rozpra- 
wy nad przedłoźeniami rządowemi zabezpieczyć przeciwko zapę- 
dom obstrukcyjnym i umożliwić na każdy sposób ich załatwięnie" . 
"Dostrzegłem kilka niedokładności i nieścisłości cyfrowych, 
które. . . mogą rzucić niewłaściwe, a na każdy sposób niepochlebne 
świa tło na działalność i celę towarzystwa. . . " 
" Trwało to do zmierzchu, poczym rozpoczynała się napowrót 
wędrówka ku miastu, bez żalu, że los nie dopisał setkom... Po 
dniu pozostało na każdy sposób miłe wspomnienie zabawy". 
"Rząd rosyjski dąży do szkodzenia żywiołowi polskiemu na 
każdy możliwy sposób pod wzglęqem gospodarczym" (zam: wszel- 
kiemi sposobami). 
"Zachowując neutralność Włochy na każdy sposób wypełnia- 
ją swoje obowiązki zarówno w stosunku do Francji jak i w stosun- 
ku do trójprzymierza". I t. p. 
Nie tylko "na każdy sposób", ale i "w każdy sposób" bywa 
używane niewłaściwie, jak np: 
"To znaczy: wybrać w każdy sposób jedną postać dla obu 
rodzai, taką czy owakę" [tak] (zam. w każdy
 razie). 
Obok wyrażenia na każdy sposób, w tym samym znaczeniu, 
t. j. zamiast polskiego: w każdym razie, spotyka się także wyra- 
żenie "na każdy wypadek" -oczywiście również barbaryzm, jako 
niewolniczy przekład niemieckiego: "auf jeden Fall", nie odpo- 
wiadający poczuciu swojskiego wysłowienia. Przekonywają o tym 
bezpośrednio zdania następujące: 
,,(Symfonja Dworzaka) chociaż sam koloryt narodowy, właś- 
ciwy utworom czeskiego kompozytora, może być przez słuchacza 
z rozmaitym uczuciem przyjmowany: gorąco, obojętnie, lub może 
11 


Jak nie nale!y mówić i pisać po polsku. 


" 


- , 


, 


'-
>>>
- 
. 


ł--' 


162 - 

 


\ 


nawet i niechętnie, to jednak na każdy wypadek utwór posiada 
kwalifikacje artystyczne wysokie" (zam: w każdym razie. Prze- 
cież tu o jakimkolwiek "wypadku" mowy być nie może). 
"Na każdy wypadek liczę na zupełną dyskrecję Waszej eks- 
celencji. Podział Galicji jest rzeczą ostatecznie zadecydowaną". 
To- samo wyrażenie przybiera też formę przeczącą: 
,na ża- 
den wypadek" i również razi swą nowością niepolską, jak np. 
w opIsIe: 
"Kjamil- basza wyraził przekonanie, że Tprcja nie zdoła 
uzyskać korzystniejszych warunków pokoju... Z drugiej zaś stro- 
ny oświadczył, że na żaden wypadek o tym mowy być nie może, 
- żeby Turcja miała utracić Konstantynopol" (zam: w żadnym razie, 
albo w żadnym wypadku). . 


Co do wyrażenia ,.pod każdYll
 wypadkie'Jn", przyznać trzeba, 
że jest to twór osobliwy; albowiem, złożony z trzech wyrazów pol- 
skich, w całości przedstawia się w toku mowy polskiej jako wtręt 
nieswojski, obcy, a przytym zagadkowy i ciemny, 
tórego znacze- 
nia zaledwie domyślać się można ze związku z innemi zdaniami 
w okresie zawartemi. Barbaryzm ten spotykamy w takim Of7.ecze- 
niu sprawozdawczym: 
"Na zebraniu klubu (młodotureckiego)... uchwalono odmó- 
wić wielkiemu wezyrowi pod każdy'J}
 wypadkiern wotum zaufa- 
nia" (zapewne zam: w każdym razie, lub może: bezwarunkowo, 
bezwzględnie). 


,- i. Sprawa przyjdzie na tapet 
Wspomnieliśmy już przy innej sposobności (srr. 111) o bar- 
baryzmie "postawić sprawę na głowie", do którego zrozumienia 
Polak zmuszony jest szukać klucza"w niemczyźnie. Inną 9 zdob ą 
kraso
ówczą, również tego samego stempla i tej samej ma-rki za- 
granicznej jest wyrażenie: "sprawa przyjdzie na tapet" albo też 
"sprawa wytoczona na tapet" i inne podobne. 
Nowe te figury stylistyczne, z wprowadzonym do nich wyra- 
zem "tapet k , są w języku polskim zupełnie nieznane i oczywiście 
dla czytelnika polskiego niezrozumiałe. Pojawiają się wszakże 
W druku, jako rzekome ozdobności języka, w opisach sprawozdaw- 
czych, jak np. '- 



 


... 


. 


-,
>>>
- 


- 163 - 


"Prezes (koła polskiego) prosił posłów, aby pilnowali komisji, 
gdyż przyjdzie obecnie na tapet dużo ważnych spraw". 
Inny sprawozdawca pisze: "W Dumie podczas obrad nad 
projektem wyłączenia Chełmszczyzny oświadczył p. Jabłonowski, 
że sprawa ta została przez interesowaną w tym chełmską eparchję 
wytoczona na tapet. pderwanie jest aktem gwałtu ze strony Rosji, 
praktykowanego zresztą od stulecia wobec narodu polskiego". 
Gdzieindziej znowu czyta-my: "Sandżak Nowobalarski wy- 
chodz-i na tapet I.!. . Albo jeszcze zwrot nieco odmienny: "Dziś stoi 
na tapecie sprawa polsko-ruska. I jest znowu zmowa Ukraińców 
z Prusakamf przeciwko nanl Polakom u . I t. p. 
Zwykły czytelnik gazet polskich, nie umiejący po niemiecku, 
chcąc zdać sobie sprawę .z napotkanego tu "tapetu, udaje się do 
słownika polskiego, ale tam znajduje tylko wyraz tapety --:- obicia 
na ścianę, i tapetować == wyklejać obiciem, obijać; w innym 
słowniku (wyrazów obcych) czyta: tapeta = obicie ścian pokoju 
zrobione z papieru kolorowego... lub z tkaniny, skóry i t. p. - 
nic więcej; wyrazu zaś "tapet" słowniki polskie nie mają; jest on 
widocznie obcym wtrętem i to pochodzenia obcego. Aby zrozu- 
mieć jego znaczenie, czytelnik, skłonny do podejrzeń, zwraca się 
do słownika niemieckiego, i tam w rzeczy samej znajduje wska- 
zówkę, że "Tapet" używa się tylko w wyrażeniach: ,.,etwas aufs 
Tapet bringen" === wystąpić z czym, wszcząć o czym mowę, i "aufs 
Tapet kommen" = stać się przedmiotem rozmowy: "die Frage ist 
wieder aufs Tapet gekommen" (albo... gebracht worden) == kwe- 
stja znowu była omawiana. Już więc z objaśnień tych domyśla 
się poniekąd, co znaczą powyższe zdania, w których użyty jest wy- 
raz tapet, ale Jeszcze nawet ze słownika niemieckiego nie dowie- 
dział się, jak dowodzą przytoczone cytaty, co to zn aczy_sam wyraz 
tapet. Dopiero słownik grecki pouczy go, że tapes, tiipetos, ż. zna- 
czy kobierzec, pokrowiec, dera. Skombinowawszy wydobyte 
w ten sposób z trzech czy czterech słowników wiadomości, czytel- 
nik potrafi dopiero wyjaśnić sobie należycie znaczeoie zdań niby 
polskich: ."sprawa przyjdzie na tapet", "sprawa wytoczona na 
tapet" albo ."sp
"awa stoi na tapecie" , mianowicie wywnioskuje, 
że ma to znaczyć: sprawa przyjdzie na stół pod obrady, albo: bę- 
dzie przedstawiona do rozpatrzenia, będzie rozpatrywana, roztrzą- 
sana; pr
y czym wyjdzie na jaw, że wyraz obcy tapet jest tu 
przenośnią dla ozdoby stylu wprowadzoną, metonimją, oznaczają- 


, 


l
>>>
. 


- 164 - 


. 
cą właściwie sukno okrywające zamiast stołu, okrytego podczas 
obrad' zwykle suknem zielonym. 
Na przedstawionym tylko co przykładzie widzimy doraźnie, 
jak wprowadzanie barbaryzmów do języka polskiego, najczęściej 
wskutek skłonności do ozdabiania stylu wyrażeniami niezwyłemi, 
staje wręcz w sprzeczności z zasadniczemi jego przymiotami- 
jasnością i czystością języka, jak cudzoziemskie te nowości, szpe- 
cąc język, jednocześnie zaciemniają i u.trudniają jego rozumienie. 


, 


, 


j. W krótkiej drodze, zamiast niezwłocznie, bez wielkiego 
zachodu. . 
Jest to znowu jeden z przykładów., w którym trzy wyrazy 
polskie, rodzime i zrozumiałe, - zestawione obok siebie w pewnym 
związku składniowym, tworzą wyrażenie niepolskie, językowi nie- 
właściwe i niezrozumiałe. Wynik to niechybny wzorowania się na 
niemczyźnie i wprost mechanicznego przekładu wyraż
nia "aur 
de'1n kurzen Wege". Zwrot ten, w języku ogólno-polskim niezro- 
zumiały i nieznany, - rozpowszechniony jest w Galicji i używa się 
w znaczeniu polskich przysłówków: bezzwłocznie, lub niezwłocz- 
nie, zaraz, wprost lub bez wielkiego zachodu. Spotykamy go 
w takich np. sprawozdaniach: 
"Ale w półtorej godziny po ucieczce przytrzymał obu żbie- 
gów na placu Zbożowym kapral policji Harańczuk i w krótkiej 
drodze odstawił z powrotem do zakładu". 
"Koło prosi ministra dla Galicji, aby w krótkie} drodze wy- 
jednał u rządu bezprocentową dwumiljonową pożyczkę". 
"Król (czarnogórski) wystosował do ludności proklamację 
oznajmiającą, że Bułgarzy w krótkie} drodze rzucili się na Serbów 
i Greków, nie troszcząc się o' ojcowskie rozstrzygnięcie". 
"Jeszcze przed kilku laty podobne zajścia na granicy zdarza- 
ły się często, zostawały jednak w krótkiej drodze zażegnywane". 
"Podczas powstania albańskiego w walkach z Serbami (nad- 
porucznik Ghilardi) wpadł w ręce Serbów, został postawiony przed 
sąd wojenny i w krótkiej drodze zastrzelony". 
,,«Die Zeit» donosi z Tryjestu, że przybył tam lekarz przy- 
boczny ks. Wilhelma albańskiego dr. Berghausen, który został 
w krótkiej drodze oddalony dla tego, ponieważ rzekomo wiedział 
o planach Essada baszy, lecz księcia o tym nie zawiadomiłlI. 


,
>>>
"ł... 


- 165 - 


\ 


"Prezydjum Rady (gminnej Łańcuta) w krótkiej drodze bez 
uchwały Rady zniosło licytację i uchwałę Rady gminnej". 
"Jeśli zgłaszający wyborca był konskrybowany w obrębie 
tego starostwa, w którym następuje zgłoszenie kandydata, okolicz- 
ność powyższą ma starostwo sprawdzić w krótkiej drodze na pod- 
.stawie operatu konskrypcyjnego". - 
"W Sejmie zgłoszono wnioski, by bolszewizmu poprostu 
w krótkiej drodze zakazać", 


k. Od wypadku do wypadku, zamiast za każdym razem, 
albo gdy zajdzie potrzeba. 
Niektórzy pisarze posługują się chętnie wyrażeniem "od wy- 
padku do wypadku", jak się zdaje, dla tego tylko, że brzmi ono 
niezbyt powszednio i wygląda nieco z cudzoziemska, ba - nawet 
źywo uprzytomnia niemieckie VOl1
 Fall Z'll Fall, z którego jest 
niewolniczo przykrojone i do użytku polskiego podane, - dodaj- 
my - bez żadnej ku temu potrzeby i bez najmniejszego dla języ- 
ka pożytk
. Język bowiem ogólnopolski ten sam odcień myśli 
oddaje zapomocą własnych wyrażeń: za każdY1n razem, w każ- 
dY1n oddzielnym, lub w każdym poszczególnYl1
 wypadku, albo też: 
gdy zajdzie, gdy się okaże potrzeba. 
Oto niektóre przykłady użycia tego barbaryzmu: 
"Gdyby zrezygnowano z żądania, aby ilekroć w Radzie szkol- 
nej krajowej załatwia się jakaś ważna sprawa,... (delegat) infor- 
mował o tym Radę miejską i zasięgał jej opinji,... to jednakże 
można było to zrobić w sposób o wiele mniej krępujący, od wy- 
padku do wypadku". 
"Do tego potrzeba instytucji trwałej, jaką może być biuro, 
które materjał informacyjny przygotowałoby systematycznie, nie 
zaś od wypadku do wypadku" (zamiast: nie zaś dopiero, gdy 
zajdzie tego potrzeba). 
"Nie uchodzi, aby każde stronnictwo polskie z osobna fory- 
towało tylko jedną część zasad reformy wyborczej, odrzucało zaś 
drugą, i aby w ten sposób od wypadku do wypadku stronnictwa 
polskie łączyły. się z ukraińcami w celu przegłosowania innych 
stronnictw polskich t, . 
"Rozstrzygając nasuwające się kwest je dnia codziennego od 
wypadku do wypadku, narodowa demokracja nie wciągnęła ludu 
do obrad i dyskusji. ., (I. I t. p.
>>>
- 166 - 


Ponieważ jednak "wypadek" często jednoznaczny jest z rze- 
czownikiem "przypadek U (w znaczeniu: zdarzenie), wskutek tego 
i zwrot "od wypadku do wypadku" zjawia się też i w postaci od- 
miennej: "od przypadku do przypadku", a dokonywa się to tym 
łatwiej, że zmiana taka nie dotyka samej istoty barbaryzmu i nie 
narusza w niczym ścisłej zgody z pierwowzorem " vom Fan zu 
Fan". Czytamy np. 
"Obecnie przesilenie prezesowskie w Kole polskim o tyle 
usunięto, że urzędują po kolei wiceprezesi, a mówców do izby 
wyznacza Koło od przypadku do przypadku" . 


I 


" 


I 


1. Zapoznać, zamiast:. nieuznać, niedocenić, nieocenić, za- 
niedbać, P ominać, zapomnieć, zlekceważyć. 
, .. 
Słowo zapoznać znaczy w języku polskim zaznajornić kogo 
z kim, i tak samo \yymaga dopełnienia: kogo Z ki1J
" mówimy np: 
Zapoznam pana z członkami zarządu; zapoznamy cię z naszym 
sąsiedztwem i t. p. Obok tego mamy jeszcze słowo zwrotne za- 
poznać się z kim, znaczące: poznać się - z kim, zaznajomić się 
- z kim, wejść z kim w stosunki przyjazne, np. Warszawa w czasie 
zjazdu zapoznała się z przedstawicielami narodu czeskiego; Nowy 
rządca już się zapoznał ze służbą, z robotnikami i t. p.; lub też 
zapoznać się z czym w znaczeniu: poznać coś bliżej, dokładniej, 
szczegółowo; np. zapoznać się ze sprawami bieżącemi, z prawem 
obowiązującym, z porządkami miejscowemi, zapoznać się z urzą- 
. 
 
dzeniem maszyny, z prowadzeniem ksiąg rachunkowych i t. p, - 
Oprócz wymienionych tu znaczeń, stanowiących właściwości . 
odwieczne języka polskiego, w ostatnim półwieczu wprowadzono 
do języka literackiego słowo zapoznać co, z ąowym zupełnie zna- 
czeniem, wzorując się na niemi.eckim verkennen, to jest zamiast 
słów polskich: nieuznać, niedocenić, nieocenić, zaniedbać, pomi- 
. nąć., zapomnieć, zlekceważyć. 
Wszelako, jak sam pomysł nadania nowego znaczenia słowu 
"zapoznać", tak i używanie go w tym znaczeniu nie jest nabyt- 
kiem dla naszego języka korzystnym ani pożądanym. Słowo bo- 
wiem w tym kunsztownym znaczeniu jest" dla ogółu polskiego nie- 
zrozumiałe; inaczej też być nie może, gdyż wskutek ustalonego 
oddawna znaczenia: "zaznajomić kogo z kim 
 słowo to, użyte 
w tym nowym, a niemal biegunowo przeciwnym znaczeniu,
>>>
\ 


...... 


", 


- 167 - 


brzmieniem swoim nie wywołuje odrazu w naszym umyśle tego 
wyobrażenia, które ma oznaczać, i dla tego, wypowiedziane 
w zdaniu, sprowadza zamieszanie, niejasność, niekiedy nawet za- 
ciemnienie myśli. Czytelnik zaś polski rozjaśnia je sobie wtedy 
tylko, jeżeli wpadnie na domysł, 'Że owo zapoznać jest odbi- 
ciem niemieckiego "verkennen (( i że ma bezpośredni jego pod- 
kład znaczeniowy. 
Przykłady następujące wykazują niewłaściwe użycie tego 
giermanizmu : "t 
"Br. Bienert postawił kwestję tak, jak gdyby jedynie rząd 
był powołany do decydowania i regulowania kwestji polsko- 
ruskiej, zapoznał zupełnie stanowisko Polaków., którzy przecie 
przedewszystkim w tej mierze mają głos stanowczy" (zam: pomi- 
nął, lub niedocenił). 
"Należy żałować, że przewódcy niektórzy Unji słowiańskiej 
zapoznali tę jasną prawdę i patronowali (I) myśl zbiurokratyzo. 
wania gabinefu«. 
r. Nie zapoznając wartości obcych systemów... dajemy 
dowód" . 
"Nie wolno przecież zapoznawać, że dotychczasowe odporne 
stanowisko większości sejmu wobec tej sprawy pierwszorzędnej 
w wewnętrznej polityce Prus znacznie przyczyniło się do tego, iż 
utrwaloną została opinja państwa pruskiego jako państwa reak- 
cyjnego i niezdolnego do rozwoju demokratycznego". 
"Nie zapoznaje1ny znaczenia działalności izby poselskiej 
w różnych dziedzinach ustawodawstwa i kontroli administracji u. 
,,1 po stronie niemieckiej nie można oczywiście zapoznać 
związku sprawy polskiej z problematem środkowo-europejskim:. 
To samo dotyczy imiesłowu zapoznany i rzeczowników słow- 
nych: zapoznanie, zapoznawanie; np. zapoznany talent, zamiast 
nieuznany, niedoceniony; albo w zdaniach: 
"Pożyteczna inicjatywa pozostała nieuwzględniona i niestety 
wszelkie dobre zamiary zostały zapoznane u (I). 
"Wojna europejska, która wiele sił nowych wydobyła ze spo- 
łeczeństw, wykazała między innemi, że i uzdolnienie kobi
t w roz- 
maitych kierunkach zapoznane. było i (. 
"Istnienie na tych terytorjach inny ch narodowości nie jest 
przez Polskę bynajmniej zapoznawanem (1) i uznanie tego faktu 
jest podstawowym założeniem naszej polityki wschodniej ((. 


'": 


.
>>>
\. 


168 - 



 


ł. Wypraszać sobie co, zamiast zastrzegać siQ przeciw 
czemn. 
Słowo wypraszać sobie co znaczy wyjednywać sobie co 
prośbą. W Galicji nadto używa się tego słowa w znaczeniu za- 
strzegać się przeciw czemu, czego język ogólnopolski wcale nie 
zna. W mowie galicyjskiej sposób ten wyrażania się przejęto 
z niemieckiego, gdzie ausbitten używa się właśnie w znaczeniu 
zastrzegać się przeciw czemu, a nieraz z odcieniem silniejszym, 
prawie w znaczeniu zakazywać, zabraniać czego. Mówi się np. 
"wyprasza'1n sobie to'" zamtast: zastrzegam się przeciw temu ("das 
bitte ich mir aus"'); albo: wyprasza'1n sobie nieużywanie takich 
wyrazów, co znaczy: zastrzegam sobie, albo bardzo proszę, żeby 
takich wyrazów względem mnie nie używać ("ich bitte mir solche 
Ausdriicke aus"); "wypraszałem już sobie podobne żarty" (zam: 
zastrzegłem się już raz przeciw podobnym żartom (Ich habe mir 
schon ahnliche Spasse ausgebeten; tyle co - verboten). Po- 
dobnie: 

 
" Ton tego pisma był tak szorstki, że ministerstwo musiało 
sobie wyprosić podobny sposób pisania'" (... musste sich a"us- 
bitten), zam: ministerjum musiało zakazać takiego sposobu pisa- 
nia. I t. p. 


\ 


m. W międzyczasie, zamiast tymczasem, w ciągu tego czasu. 
Rzeczownik "międzyczas", nowszego pochodzenia, jest nie- 
oględnym przekładem niemieckiego "Zwischenzeit", który ozna. 
cza tam pewien przeciąg czasu od jednego zdarzenia do drugiego. 
Zwykły też sposób mówienia niemiecki "in der Zwischenzei
", 
przełożony na "w '1niędzyczasie" , wprowadza się chętnie do pol- 
szczyzny jako jedno z wyrażeń niezwykłych, pochodzenia cudzo- 
ziemskiego, więc rzekomo ozdobnych i do podniesienia kwiecisto- 
ści stylu przydatnych. Jednocześnie zarzuca się dotychczasowe 
polskie: tynwzasem, albo wyrażenia to samo znaczące, jak w ciągu 
tego czasu lub w tym przeciągu czasu, w tej przerwie. Czyta- 
my tedy: 
"Komisja organizacyj na wszechsłowiańskiego Zjazdu higje- 
nistów odłożyła termin zjazdu na rok... W międzyczasie będzie 
rozważana sprawa demonstracji politycznej, grożącej ze strony 
ukraińców, którym pozwolono na zjeździe przemawiać w ich języ- 
ku" (zam: w ciągu tego czasu będzie rozważana.. .). 


. 


I 


.---.. 


(
>>>
- 169 - 


" W międzyczasie przewidując wzrost frekwencji, starano się 
o wyszukanie odpowiedniego umieszczenia dla ewentualnych no- 
wych paralelek". 
"Straty poniesione w międzyczasie nie dadzą się już nigdy 
powetować tl . 
"Pogrobowiec romantyzmu, smętny samotnik pustych mię- 
dzyczasów, Cyprjan Norwid, wysoko niesie w dłoniach płomień 
otrzymany, aby go przekazać dniom dzisiejszym" (1). I t. p. 
Sam wyraz "międzyczas", jako rzeczownik złożony, jest 
tworem wręcz chybionym, bo nie odpowiada typowi tego rodzaju 
wyrazów polskich, jak: międzymorze, międzylesie, międzyborze, 
międzyrzecze (później: międzybórz, międzyrzec .. .), które są 
przedewszystkim rodzaju nijakiego i mają odpowiednie zakończe- 
nie w drugiej częśt:i składowej. Możliwą więc przeróbką z wzoru 
niemieckiego byłby rzeczownik rodz. nij. to międzyczasie, ale 
i w tej postaci jest on bezcelowy, bo w języku niepotrzebny. 


n. Miarodajny, zamiast właściwy, rozstrzygający.. . 
Wyraz miarodajny w dziennikarstwie i w mowie ustnej spo- 
tyka się najczęściej w towarzystwie rzeczowników: czynnik, źródło 
l. t. p., t. j. w zestawieniu: czynnik miarodajny, źródło miarodaj- 
ne i t. p. W języku zaś ogólnopolskim mówi się: czynnik roz- 
strzygający, czynniki właściwe, albo władza właściwa, źródło wia- 
rogodne, pewne - jasno i zrozumiale. 
Ponieważ jednak w dziennikarstwie niemieckim bardzo czę- 
sto używane. bywa w tym znaczeniu ,,'Jnassgebend" (np. mass- 
gebende Personlichkeit i t. d.), przeniesiono więc ten wyraz stam- 
tąd w dosłownym przekładzie: "miarodajny", a następnie niby to 
w poprawniejszej postaci .,miarodawczy", i dzisiaj w stylu polskim 
przymiotniki te należą do kategorji wyrazów pomocniczych, jakby 
stojących w odwodzie i zawsze gotowych na usługi pisarskie, ile- 
kroć przy wypowiadaniu myśli zajdzie potrzeba głębszego na- 
mysłu i pewnego wyboru między dwoma czy trzema odpowiednie- 
mi wy.rażeniami polskiemi: - proces dłuższego rozmyślania nad 
treścią rzeczy przecina się odraz u użyciem określenia ,,'lniarodaj- 
ny". Oto parę przykładów użycia tego nowotworu: 
"Senat akademicki postanowił przedewszystkim przyjąć do 
Politechniki wszystkich dotychczasowych studentów, którzy przed 
dniem 9 lutego r. b. (1919) zgłosili się do ochotniczej służby woj- 


'-. 


. 


, 


.
>>>
. 


. 


- 170 - 


skowej i służbę tą (= tę) bądź odbywają, bądź też zostali od 
niej zwolnieni przez czynniki miarodajne'" (zam: przez właści- 
wą władzę). 
"Jak się z 1niarodajnego źródła dowiadujemy, doniesienie, 
jakoby zarządzono wydzielenie z armji Hallera bataljonów, które 
." wyruszyć mają na O-órny Śląsk, nie odpowiada prawdzie". 
"Przedstawiciele Białonisinów niejednokrotnie. .. bezowocnie 
stukali i stukają do 1niarodajnych czynników władz .polskich 
w celu nawiązania odpowiednich układów i rozpoczęcie real- 
nej akcji". I t. p. 


l 


Oprócz powyższych wypadków niewolniczego przekładu wy- 
rażeń niemieckich na polskie, w dziennikarstwie naszym spotyka 
się także pewne wyrażenia zaczerpnięte z języka rosyjskiego, a nie- 
właściwe polskiem u. Nie- są one zbyt liczne, wszelako jako rusy- 
cyzmy są wtrętami niepotrzebnemi i nie powinny oszpecać toku 
wysłowienia polskiego. - O nich tedy choć pokrótce nadmienimy. 


-I 


o. Tem niemniej, zamiast jednakże, lub niemniej jednak. 
Przy łączeniu zdania. zawierającego myśl przeciwstawną 
myśli zdania poprzedzającego, w języku polskim używamy spój- 
nika jednak, lub niel1
niej jednak; np. postępek jego nie pociąg- 
nie zgubnych ani przykrych następstw, niemniej jednak zasługuje 
na surowe skarcenie. Zamiast użytego tutaj czy to spójnika 
jednakże, czy nie1nniej jednak, niejeden pisarz, pod wpływem 
składni -języka rosyjskiego posługuje się wyrażeniem "ten
 ni
- 
mniej", polszczyźnie niewłaściwym, a żywo przypominającym ro- 
syjskie "tie'/1
 nie 1nienieje". Czytamy oto: 
"I zapewne wykonanie warunków traktatowych dopilnowa- 
nem (!) będzie z niesłabnącym rygorem. Tel1z niemniej niebezpie- 
czeństwo niemieckie dla nas nie przestaje być aktualnem". 
"Wrażenia prof. Siedleckiego są interesujące, tem nielnniej 
czytelnik politycznie wyrobiony odnajdzie ziarno wartościowe i od- 
dzieli je od osobistych uprzedzeń autora". 
" Wytworzenie większości dla uchwały ratyfikacji jest złago- 
dzeniem formy tego protestu, lecz tel1
 niemn.iej charakter protestu 
formuła ratyfikacyjna przecież zachowuje". -- 
. "Niektóre z tych wierszy żnane są miłośnikom słowa wiąza- 
nego. Tem niemniej czyta się je z dużą przyjemnością. 


- .....
>>>
171 --- 


... 


" W dorobku Gomulickiego spotkać można wiele utworów 
cyzelowanych na-zimno. Tem niemniej jednak Gomulicki, jako 
majster miał rękę pewną". I t. p. 


. 


p. Z tem, zamiast z tym zastrzeżeniem, z tym oświadczeniem. 
. 
 
Jeżeli, mówiąc o jakiej czynności dokonanej lub spełnić się 
mającej, chcemy zaznaczyć wyraźnie czy to pewien warunek, czy 
cel tej czynności, wtedy owo zastrzeżenie warunkowe czy cel czyn- 
ności spełnianej wypowiadamy zwykle zwrotem: z tym warun- 
kiem, albo z tym zastrzeżeniem, z tym nadrnienieniem, lub t. p. 
Tymczasem zamiast tych wyrażeń spotyka się nieraz jakby ich 
skrócenie w postaci "z tem". Takie pozorne tylko skrócenie nie 
jest właściwe składni języka" polskiego, nie powstało też drogą 
uproszczenia z
 zwrotów dłuższych, ale jest wprost naśladowa. 
niem rosyjskiego "s tiem" (s tiem, cztoby...) - sposobu mówie- 
nia w takich razach zwykle uiywaneg
. Oczywisty ten rusycyzm 
mamy np. w zdaniach następujących: 
"Z zeznań adwokata Olszewskiego wynika, że weksle za- 
kwestjonował na własną rękę i z własnej inicjatywy przedłożył je 
władzom z tem, że podpisy księcia (Druc.-Lubec.) uważa za pod- 
robione" (zam: ... przedstawił je władzom z tym zastr
eżeniem, 
albo '" oświadczając, oznajmiając, że.. .). 
"P. Kiernik . . . (co do dodatków dla urzędników) stawia wnio- 
sek o odesłanie sprawy do komisji skarbowo-budżetowej 
 tem 
żeby przedłożyła wnioski do 2 dni". (W tej krótkiej wiadomości 
o wystąpieniu z wnioskiem mamy aż cztery wykroczenia przeciw 
poprawności Języka: l) "stawia wniosek" zamiast podaje wnio- 
sek; 2) "z tem" zam: w tym celu, albo z tym oznajmieniem; 
3) "żeby przedłożyła wnioski
 zam: ażeby przedstawiła wnioski; 
4) "do 2 dni" za m: w przeciągu dwuch dni). 
"Postanowiono otworzyć Towarzystwo w rodzaju istniejące- 
go «Miles» dla Austro-Węgier i «Central Einkaufsge
ellschaft» 
dla Królestwa Polskiego, okupowanych przez wojsko austrjacko- 
węgierskie, z tem ażeby to towarzystwo miało prawo przewozu 
przez państwo niemieckie". 
"Projekt organizacji Zarządu tramwajów miejski
h magistrat 
przyjął z tem, że zarząd ten jest odtąd wyłączony z kompetencji 
wydziału budown.ictwa" (zam: z tym zastrzeżeniem). 


. 


. 


. 


ł-
>>>
.. 


- 172 - 


r. Jakiby nie był, zamiast jakikolwiekby był. 
Wyrazy nieokreślne : ktokolwiek, jakikolwiek, gdziekolwiek 
i t. p. w zestawieniu z innemi wyrazami wypowiadamy stale w zda- 
niach o formie twierdzącej; np. ktokolwiek przyjdzie; jakakolwiek 
nadejdzie wiadomość; gdziekolwiekby przebyw
ł i t. p. Wyraże- 
nia te w mowie i piśmie pewnych osób, dobrze w szkole rosyjskiej 
wyćwicżonych, uległy przekształceniu na inne o postaci przeczą- 
cej, właściwej językowi rosyjskiemu, jak oto: kioby nie przyszedł; 
jakaby nie nadeszła wiadomość; gdzieby nie przebywał i t. p. 
Szpetnym więc pozostanie w stylu polskim każde podobne wyra- 
żenie, choćby ono wyszło z pod pióra bardzo nawet utalentowanej 
autorki, jak to widzimy np. w orzeczeniu: "Mendes nigdy nie prze- 
drzeźniał dzieła sztuki, jakie by ono nie bylo". I t. p. 


s. Przytrzymuje się podziału, zamiast trzyma się podziału. 
Mówi się zwykle trzY'lnać się czego w znaczeniu postępować 
według czego, kierować się czym, uznawać co za słuszne i t. p., 
np. trzymać się przepisów obowiązujących, trzymać się pewnych 
zasad, pewnego podziału, pe
nego systemu i t. p. . Są to wszyst- 
ko wyrażenia utarte i dotąd w ogólnym jęz)7ku używane. Dla tego 
napotkane w druku słowo "przytrzymuje się" w podobnych wy- 
rażeniach, zamiast trzyma się, razi nas niewłaściwym użyciem, 
przypominając żywo rosyjskie npridierżiwajetsia" jak np. w ta- 
kiej ocenie: 
"Stary tradycyjny podział rodzaju ludzkiego na 3 do 5 ras 
według Cuviera i Blumenbacha, którego przytrzymu.je się dotąd 
wiele podręczników szkolnych, wobec współczesnej nauki o czło- 
wieku, jest anachronizmem". 
Inne wyrażenia, wprost z rosyjskiego przejęte, a spotykane 
w pismat.:h i książkach polskich, wykazałem już poprzednio w ze- 
stawieniu obok innych naleciałości c,udzoziemskich. Omówiono 
tam mianowicie: niewłaściwe umieszczanie zaimka który na 
miejscu drugim lub dałej w zdaniu (ob. str. 14); wyrażenie: służyć 
dowodem, zamiast służyć za dowód (str. 31); za wyjątkiem, zam. 
z wyjątkiem (str. 56); po myśli czego, zam. w myśl czego (s1. 73); 
od imienia, zam. w imieniu (s1. 74); na rzece, zam. nad rzeką 
(s1. 74); po porządku, zam w porządku (s1. 76); po zwyczaju, zam. 
według zwyczaju (st. 76); pod rząd, zamiast rzędem (s1. 77); sta- 
wiać stopnie, zam. dawać stopnie (st. 109). 
" 


.
>>>
- 173 - ./ 


, 
Zdaje się, że nie potrzeba tu powtarzać ani znanych po- 
wszechnie pobudek, ani przywodzić jakichkolwiek nowych bodź- 
ców wewnętrznych, skłaniających, czy zmuszających do stanow- 
czego usunięcia z polszczyzny tego wszystkiego, co pod przeważ- 
nym nacisKiem szkoły rosyjskiej, a za niebacznością jednostek 
polskich wtargnęło do języka i wysłowienie rodzime przez dłuższy 
okres czasu kaziło. Wystarczy przypomnieć, że wyplenienie z ję- 
zyka tych chwastów stało się dzisiaj koniecznością bezwzględną. 
a zależne jest wyłącznie od samowiedzy i dobrej woli piszących 
i mówiących po polsku. 


7. Nadmiar wyrazów obcych. 


.. 


. 
Pewna skłonność umysłów polskich - jeżeli nie pochop- 
ność - do naśladowania i pielęgnowania u siebie cudzoziemszczyz- 
ny sprawiła, że w okresie giermanizacji Galicji do mowy polskiej 
przyjęto za pośrednictwem języka niemieckiego znaczny poczet 
wyrazów obcego pochodzenia, zaniedbując jednocześnie równo- 
znaczne wyrazy rodzime. Barbaryzmy te tkwią dotychczas w ję- 
zyku zarówno urzędowym jak i potocznym i nadają mu pewien 
odcień, wyróżniający go od mowy literackiej ogólno-polskiej. 
Uwagi następne mają na celu wykazanie pewnej części tego 
nadmiaru żywiołów obcych, dla polszczyzny zbytecznych i zgoła 
niepożądanych. 
Dołączamy przytym krótkie objaśnienie. 
Wskazywanie wyrazów obcych, w języku polskim niepotrzeb- 
nie używanych, nie ma bynajmniej na celu usuwania z j
zyka tego 
mnóstwa wyrazów przyswojonych w ciągu wieków życia historycz- 
nego, gdzie stosunki Polaków z sąsiedniemi narodami i stykanie 
się z ich kulturą uprawniały do przejmowania różnych nazw wraz 
z nabywanemi a nieznanemi przedtym przedmiotami lub nowemi 
pojęciami. Wyrazy w ten sposób przyswojone stały się już włas- 
, nością języka. Od takich nabytków żaden język nie jest wolny. 
Chcieć je usuwać z języka byłoby usiłowaniem daremnym, chybio- 
nym, wprost nierozsądnym. W naszych też uwagach chodzi o co 
innego. Wskazujemy tylko te nowotwory pochodzenia. cudzo- 
ziemskiego, które pojawiają się w druku, nie wywołane istotną po- . 
trzebą, gdyż zamiast nich mamy w słowo zbiorze języka własnego 
odpowiednie i równoznaczne im wyrazy swojskie, oddawna znane 


.
>>>
\ 


I. 


174 - 


.- 


i ogólnie zrozumiałe. Im przeto należy się pierwszeństwo przed 
przybyszami obcemi, choćby nawet poczytywanemi za modne i dla 
rzekomej ozdobności stylu polskiego przydatne. · Oto barbaryzmy 
niepotrzebnie u nas używane. 
-- 


a. Absencja, zamiast nieobecność. / 
 
Zupełnie zbyteczny wyraz łaciński "absentia" przez naśla- 
dowanie niemieckiego "Absenz" wprowadzany do polskiego za- 
miast " nieobecność" , np. w wyrażeniach: 
"Powyższe zestawienie cyfrowe uwzględnia we wszystkich 
stronnictwach konieczne absencje ż racji choroby lub jakichś wy- 
padków nieprzewidzianych". 
: "Uczniów, którzy w ciągu roku mieli wiele absencji, nie pro- 
mowano" (zam: .. . którzy wiele lekcji opuścili). 
Tak samo ."absentować sięu ako naśladowanie francuskiego 
."s' absenter" jest pożyczką, bez której polszczyzna wygodnie 
obejść się może, jak to widoczne w zdaniach: 
"Dzieci zostają w domu i bardzo często w szkole się absen- 
tują, albo też wcale do szkoły nie chodzą" (zam. opuszczają lek- 
cje, albo bywają nieobecne). 
"Żeby się na jutro nikt absentować nie śmiał u (zam. wyda- 
lać się, być nie
becnym). 



 b._ Abstynencja, zamiast wstrzemięźliwość, powściągliwość. 
Za wsze łacińską abstynencję' (w postaci nie
ieckiej " Absti- 
nenz") można wyłożyć po polsku przez wstrzernięźliwość, po- 
wściągliwość, albo usuwanie się; jak np. w wysłowieniu: 
"Nie ograniczy się (Stapiń.) do abstynencii, lecz będzie pra- 
cował nad niedopuszczeniem traktatu... Domaga się odwleczenia 
sprawy do jesieni, gdyż zwłoka potrzebna jest do wyjaśnienia... ". 
."Żywioł niemiecki do abstynencji w sejmie czeskim zmiI- 
szonyu. I 
"Cały odłam głosi abstynenćję w czczeniu publicznym genju- 
szów narodowych". . . 


.. 


. 


c. Adaptacja, zamiast przerobienie, zastosowanie. 
. I 
Nowy wyraz łaciński adaptatio, skąd nie
jeckie "Adaptie.- 
rung" (od star.łaciń. adapto = przystosowywam), dla ogółu nie- 


o; 


ł.. 


)....
>>>
'I" 


I 


- 175 - 


zrozumiały, ni.epotrzebnie występuje nieraz zamiast polskiego: za- 
stosowanie, albo przeróbka zastosowana do jakiego celu, 'np. 
,;Adaptacja folwarku na koszary". Albo w opisach: 
"Zamiast postarać się o miejsce najodpowiedniejsze dla po- 
dobnej instytucji, (Zarząd muzeum) postarał się o adaptację bu- 
dynku najmniej na podobne cele odpowiedniego" (byłego Szpitala 
austrjackiego)... "Komisja ujęła w całość względy przemawiające 
za adaptacją «Kuchen" w ten sposób" Jzam: o odpowiednią prze- 
róbkę, przerobienie, przebudowanie). 


. 


d. Agnoskować, zamiast uznać, przyznać. 
Łacińskie agnoscere, wprowadzane do polskich zdań, zamiast 
zrozumiałych: poznać, u/znać, rozpoznać, przy
zynia się skutecz- 
nie do zaciemnienia myśli wypowiadanej, jak np. w zdaniach: 
"Na wczorajszym posiedzeniu Izby poselskiej agnoskowano 
szereg wyborów. . . t{ 
"Jest rzeczą bardzo_wątpliwą, czy wybór p. Zarańskiego 
wobec podniesionych faktów będzie przez Izbę poselską agnos- 
kowany(( . 


... 


e. Annutować, anihilować, zamiast unieważniać, znosić. 
Wzory niemieckie: annullieren (od łać. nullus == żaden) 
i annihilieren (od łać. nihil == nic) dały powód niektórym pisa- 
rzom do przesadzenia tych barbaryzmów na grunt polski w posta- 
ci anulować i anihilować - oba w znaczeniu: unieważniać, zno- 
sić, umorzyć. Od nich też utworzono rychło pochodne: anulowa- 
nie, dn'ihilowanie, zanulowanie... Stylowe te ozdoby spotykamy 
np. w wyrażeniach: 
. "Bułgarja uzyskała od ententy anulowanie wszystkich udzie- 
lonych jej przez Niemcy pożyczek. Wysokość tych pożyczek 
wynosi 6 miljardów" . 
"Zresztą starostwo ogłosiło dwa razy odmienne urzędowe 
rezultaty wyborcze, wobec tego poseł Marek żądał annulowa- 
. b " 
n1,a wy oru... 
- "Małżeństwo mbje zostało anihilowane". 


f. Asenterunek, zamiast pobór do wojśka, branka. 
W Galicji ustalony jest termin asente'runek, podług wzorca 
niemieckiego 4ssentier'llng, w znaczeniu: spis i pobór wojskowy, 
, 


\
>>>
"- 


, 
'. 


" 



 


176 - 


b
anka, konskrypcja, np. Stawać do asenterunku. . Podobnie .są 
w 1lżyciu: asenterować, znaczące brać do wojska, przejęte z nie- 
mieckiego assentieren (z łać. assentire = zgadzać się), asenterun- 
kowy = poborowy, np. Komisja asenterunkowa i t. p. 
Nie wynika jednak z tego, aby tym miejscowym giermaniz- ' 
mom udzielać prawa obywatelstwa w ogólnym języku literackim, 
jak to gotowi czynić niektórzy pisarze, wyrażający się w ten sposób: 
"Władze polityczne... rozkładały ilość rekrutów między do- 
minja i brały udział w asenterunku" .., "Doprowadzało to do ciąg- 
łych szykan dominjów przy asenterunku"... ;Wynikało to po- 
części i z braków samej organizacji asenterunkowe;'''. 
"Stawać mający do asenterunku piją przez dni parę z próż- 
. t " I 
nlac wa. t. p. 


s 


g. Cyrknlarny, zamiast okólnikowy. 
Wyrazowi obcemu cyrkułarz (niemiecki Circular, ZirkuHir, 
z łać. circularis) niepotrzebnie daje się nieraz pierwszeństwo przed 
swojskim okólnik, ogólnie znanym i zrozumiałym. Nie dosyć na 
tym. Od tegoż wyrazu obcego. utworzono przymiotnik cyrkular- 
ny, w zeszłym wieku pospolicie używany jako określnik pewnych 
osób i instytucji w znaczeniu: okręgowy, obwodowy, np. sąd cyr- 
k
larny (== sąd miejski), starostwo cyrkularne, apteka cyrkular na 
kapitan cyrkularny i t. p. Nazwy te jednak w tym zestawieniu na- 
leżą już do przeszłości. Natomiast w polszczyźnie spółczesnej 
stawało się jakby modnym określanie pewnych wyrazów, jak: nota, . 
depesza, przymiotnikiem cyrkularny zamiast okólnikowy. W pis- 
mach codziennych ostatniemi laty bardzo 
zęsto się tym wyrazem 
posługiwano. Czytaliśmy np. takie wiadomości: 
"Rząd serbski wystosował do mocarstw notę cyrku,larną, 
w której oświadcza, że chce bronić interesów kraju środkami po- 
kojowemi" (zamiast: notę okólnikową). 
"Polić (Serb) zgłosił interpelację w sprawie ostatniej noty 
cyrk'lilarnej rządu serbskiego". 
,,«Nowoje Wremia» i «Słowo» wyrażają zgodę z notą cyrku- 
la/tną serbską tl . 
. "W serbskiej depeszy cyrkularne;' z d. 10 b. m. (1909)... rząd 
serbski przedstawił swe stanowisko w 
westJi bośniacko.hercego- 
wińskiej" (zam: depeszy ogólnikowej). 
.
 


j. 


- 


, 


, 


.
>>>
, 


/ 


- 177 - 


Spotyka!!e niekiedy w tymże znaczeniu przymiotniki: okręż- 
ny i okólny są w tych razach mniej odpowiednie, np. 
»Wielki wezyr wydał depeszę okrężną przeciw wtrą.caniu się 
komitetu młodotureckiego w sprawy rządowe". 
"Serbja ma przysłać gabinetowi wiedeńskiemu... uzupełnie- 
nie ostatniej
erbskiej noty okrężnej". 
"Przeważnie korzystna ocena serbskiej depeszy okrężnej 
przez prasę austrjacką i -węgierską wywołała zamieszanie w ko- 
łach belgradzkich". 


... 


h. Degrengolujący, zamiast będący w upadku. 
Spodobało się jakiemuś piszącemu użyć żartobliwego ,wyra- 
zu francuskiego degringolade w postaci "degrengolada" w z
a- 
czeniu upadek. Wyraz, pomimo nieco barbarzyńskiego brzmie- 
nia i szpetnego wyglądu, wszakże jako nowy i obcy, znalazł nie- 
bawem naśladowców, którzy wplatać go poczęli do wyrażeń v.r stylu 
poważnym, jak: "degrengolada ducha", "degrengolada majątko- 
wa" i t. p. Nie koniec na tym. W dalszym rozwinięciu z nabytku 
tego utworzono słowo degrengolować i imiesłów degrengolują- 
cy - w znaczeniu: upadać, upadający, czy upadły - okazy, jak 
widzimy niesłychanie dziwa.czne, w pojmowaniu jednak śmiałych 
twó.rców uważane za pożądane, może nawet wykwintne. Oto, jak 
wygląda wysłowienie polskie, barbaryzmem tego rodzaju przy- 
ozdobione: - 
_ . "Bez przesady i fanfaronady powiedzieć możemy, iż nie je- 
steśmy społeczeństwem ani ubogim ani degrengolltjącym pod 
względem ekonomicznym". 


i. Delożować, zamiast przenosić, usuwać z mieszkania, prze- 
prowadzać. . 
Barbary,zm "delożować"', obcy ogólnemu językowi polskiemu 
i zupełnie niezrozumiały większości Polaków, używany bywa w mo- 

 wie potocznej i w dziennikarstwie galicyjskim zamiast słów pol- 
skich: przenosić, usuwać, przeprowadzać (mieszkańców) i opróż. 
niać (mieszkanie, dom); podobnie i pochodne od niego: '4elożo- 
Iwanie, delożowany. " 
Oto kilka przykładów wysłowienia polskiego temi barba- 
ryzmami oszpeconego: 


Jak nie nale1y mówić i pisać po polsk\t 


12 


'. 


j(. 


..... 


, 


. - .. 


"\ 


-.... i'" .
>>>
, 
. 


I 


. 
'
 


"" 


- 178 - 


"Potok .Tupawa (Morawy) wezbrał o 2 metry i zalał pola 
i łąki; w Gaya kilka rodzin musiano delożować (zamiast: usu- 
nąć z mie"szkania). 
"W kilku ulicach (Pragi) musiano delożować mieszkańców 
z wielu domów"" 
I 
"Komisja budowlana miejska z inżynierem Darowskim... po 
zbadaniu zarządziła natychmiast delożowanie". 
"Ci z lokatorów, którzy ulegli katastrofie. .. sch!9nili się do. 
Ascherów w drugiej części kamienicy niedelożowanej wcale". 
"Setki ruder, grożących zawaleniem, powinny być delożo- 
wane". I t. p. 
Przeszczepianie bez żadnej potrzeby tego chwastu na niwę 
polszczyzny jest wynikiem nałogowej skłonności do wyrazów ob- 
cyc;h j do .raśladowania niemczyzny (delogieren), która tego rodza- 
ju pożyczkami francuskiemi (deloger) posługuje się, podobnie jak 
mnóstwem innych wyrazów z francuskiego przejętych. Wciąganie 
wyrazów niemieckich do mowy polskiej, przy jednoczesnym pomi- 
janiu i zaniedbywaniu odpowiednich swojskich niczym usprawied- 
liwić się nie da i pozostaje wyraźnym dowodem nieposzanowania 
języka ojczystego przez piszących. 


ił 


... 


k. Dementować, zdementować, zamiast zaprzeczyć,. zadać 
kłamstwo. 
 


Ponieważ Niemcy posługują się w mowie i piśmie słowem 
dementieren, wziętym z francuskiego dementir, więc i niejeden 
Polak, nałożony do myślenia po niemiecku, a tym samym do po
 
. siłkowania się giermanizmami, przekształciwszy to słowo na zde- 
mentować, chętnie za pomocą niego wykłada swe myśli, odpowia- 
dające znaczeniu słowa zaprzeczyć, lub zadać klavz, wykazać 
kłamstwo. Czytamy np. 
" Tę obronę wnet 'śledztwo zdementowało, bo okazało się, że 
o takim nazwisku inżyniera niema w Warszawie". 
" ... Puszcza się w świat sensacyjne pogłoski, jakoby cesarz 
miał wzywać do siebie eksc. Abrahamowicza, by zażądać od Pola- 
ków dalszych dla Rusinów ustępstw. Gdy zaś eksc. Abrahamo- 
wicz płotkę tę zdementował, narodziła się wnet nowa..." 
"A jednak coś tkwi na tem łączeniu [=== w tym. ..] obu spraw 
przez panów... wiem o tem skądinąd. Proszę to stanowczo zde- 
mentować" . 


'- 


" 


\ 


...:.. 


,- 


" 


, 


. .
>>>
, 


179 


1. Demolować, zamiast burzyć, niszczyć. 
Z francuskiego demolir == zburzyć, - Niemcy utworzyli "de- 
nwlieren" i oddawna się nim posługują w mowie i piśmie. To zaś 
słowo niemieckie niektórzy pisarze polscy starali się przyswoić 
także językowi polskiemu; powstał więc nowotwór "demolować" 
a następnie w postaci dokonanej "zdenwlować'" - jedno i drugie 
wcale niepożądane ani potrzebne w polszczyźnie, język bowiem 
na wyrażenie tych pojęć posiada własne słowa zrozumiałe: burzyć, 
niszczyć, rujnować, rozwalać, w gruzy obrócić i t. p. 
Oto kilka przykładów użycia tego barbaryzmu, mającego wy- 
woływać wrażenie niezwykłości i rzekomej ozdobności stylu: 
"Salę zdemolowano, meble połamano, obrazy porznięto". 
"Wali.się domy w śródmieściu, demoluje olbrzymie kasar- 
nie i «Freihauzy», aby na ich miejscu stawiać ogromne czynszo- 
we kamienice". 
"Tego dnia pojawiły się oznaki odwetu lynczowego: nad 
wieczorem grono młodzieży... pociągnęło tłumnie w stronę głów- 
nych siedzib sufrażystek i w dwuch lokalach zdemolowano szyby" 
(zam. powybijano, albo wytłuczono szyby; - "zdemolowano szy- 
by" - wyrażenie dziwaczne i śmieszne). 
"Ogółem zdemolowano w Serajewie około tysiąca serbskich 
sklepów. Drukarnie «Srbske Rjeci» i Rista Sawicza są zupełnie 
zniszczone" . .' "Ulice wyglądają strasznie. Sklepy 
demolowane, 
towary rozrzucone walają się na bruku...." 
"W Augsburgu socjaliści zdemolowali gmachy redakcji pism 
centrowych" . 
,,0 ile oddziały powstańcze nie złożą broni w terminie im 
postawionym [== wyznaczonym], wówczas miejsca, w których się 
bronią, zdemolowane będą z całą bezwzględnością ogniem cięż- 
kiej artylerji". 
ł. Demontować, 
amiast rozbijać, rozbierać na części. 
Zamiast wyrazów polskich: rozbijać, rozbierać na części, 
albo psuć, niektórzy pisarze chętniej używają nowotworów: 
 
montować, zdemontować, zdernontowany. W
gląd, że idą tu nie- 
potrzebnie za wzorem niemieckim "denwntieren" (przejętym 
z francuskiego denwnter), jest u nich słabszy i mniej ważny w ich 
pojęciu, aniżeli chęć wysłowienia się za pomocą wyrazów brzmią- 

ych niepowszednio, zcudzoziemska. Wskutek tego piszą np.
>>>
} 


-. 180 - 


" Tłum wśród okrzyków tłukł kamieniami wszystkie latarnie 
i lampy łukowe, devlontujqc kandelabry gazowe, aby uniemożli- ""- 
wić oświetlenie miasta wieczorem u (w Budapeszcie). . I 
"W części śródmieścia zwanej 
Chicago»: Zdemontowano tu 
wszystkie latarnie, a w ciemności z okien i bram strzelano do po- 
licjantów(( (zam: porozbijano latarnie). 


m. 
esygnować, zamiast naznaczyć, przeznaczyć. 
Niemieckie "designieren", z francuskiego disigner === nazna- 
czyć, przeznaczyć .kogo do czego, - dało powód do stworzenia bar- 
baryzmu desygnować lub dezygnować i niepotrzebnego posługi- 
wania się nim zamiast polskich słów: naznaczać, przeznaczać, 
. 
mianować; jak np. w zdaniach: 
"Czy los, czy pomoc Liwji usunęły mu z drogi desygnowa- 
nych następców tronu". 
"P. Steinhaus narzucił się wprost wyborcorn okręgu 3D-go 
jako kandy dat na posła desygnou'any przez pana namiestnika" . 


n. Dewastować, zamiast niszczyć, rujnować.' 
Weszło w zwyc.zaj wyrażać się: majątek zdewastowany przed 
licytacją; poprzedni dzierżawca zdewasto'lCał majątek i t. p. Czy 
jednak francuskie ą,evaster - wyraz obcy, dla ogółu polskiego nie- 
zrozumiały, ma tu przedstawiać rzecz dokładniej i obrazowiej , ani. 
żeli słowa rodzime: pustosżyć, niszczyć lub rujnować - o to za- 
pewne nie troszczą się zwolennicy wyrazów cudzuziemskich, piszą- 
cy np. "Galicja wschodnia jest całkowicie zdewastowana w ciągu 
5-u lat wojny" (zam. zniszczona, zrujnowana).. I t. p. 


, . 


o. Dezawuo wać, zdeza\\ no\\" ać, zamiast wypierać się, nie 
uznawać czego. 
Od paru dziesiątków lat, może nawet wcześniej, niektóre ga- 
zety lwowskie i krakowskie w artykułach polskich dają przytułek 
cudackiemu barbaryzmowi "dezawllo#wać(ł i formom od niego po- 
chodnym: zdezawuować, zdezawuowany, zdezQ-ll'uowanie, utwo- 
rzonym od słowa francuskiego desavouer == zapierać się czego, "- 
nie przyzawać się do czego. Obcy ten wyraz, dla ogółu czytelni- 
ków polskich zupełnie niezrozumiały, służyć ma do uwydatnienia 
pojęcia, które język polski dotychczas wyrażał i dziś wyraża sio- 


).
>>>
- 181 - 


... 
wami swojskiemi: zaprzeć się, .wyprzeć się, wyrzec się czego, nie 
przyznać się do kogo lub do czego, odwrócić się od kogo, zerwać 
z kim, odwolać co, zganić, potępić co. 
Tylko niewolnicze hołdowanie obczyźnie, połączone z chęcią 
autorską wyróżnienia się oryginalnością stylu, mogą być pobud- 
ką do posługiwania się tym ciemnym barbaryzmem w wyraże- 
niach, jak następujące: 
"Oczywiście rząd nie bierze odpowiedzialności za nie (arty- 
kuły zaczepne i podżegające), a nawet dla pozoru je nieraz de- 
zawuuje" (zam: gani je, potępia). 
"Postanowiono okazać dobre chęci organizacji hakatystycz- · 
nej, dezawuowanej przed rQkiem przez reprezentanta rządu" (zam: 
nie uznawanej). -...... 
"Widzimy tylko tę alternatywę: albo ks. Billow zdezaw'ltuje 
swego ministra (Moltkego), zaniecha postępowania przeciw dr. 
Schilckingowi i da gwarancje. . ." 
"Mahler bez wiedzy «klubu» układa się w sprawie konsty- 
tucji bośniackiej i zostaje przez klub zdezawuowany" (zamiast po 
polsku: klub się go wypiera, nie uznaje go, lub zrywa z nim). 
"Czy istnieje rzeczywiście rozłam między kanclerzem i mi- 
nistrem rolnictwa w sprawie polityki kresów wschodnich, czy za- 
tym telegram kanclerski ( nunq uam retrorsum») miał wprost 
zdezawuować pana Schorlemera". 
"Ukraińcy dowiedli, że wszelka myśl porozumienia jest im 
obca 
 '. Wystąpili dziś jako anarchiści, z którymi paktów niema. 
Naddto zdezawuowanie i.ch przewódców wykazało, że niema z kim 
w pakty i układy wchodzić". 
»Kiedy zaś skandal wzrósł do ogromnych rozmiarów i dopro- 
wadził do samowolnego zaprowadzenia stanu wojennego w Sa- 
verne, do ostrego zatargu między kO!J1endą wojskową a władzą 
cywilną w Strassburgu i wielkiej manifestacji antyrządowej w par- 
lamencie, na załagodzenie burzy bez formalnego dezawuowania 
komendy wojskowej było zapóźno". 


p. Ekspansja, zamiast rozszerzanie się. 
Na wzór niemiecki "Expansion" (z francusko expansion) po- 
wstał nowotwór ekspansja, lub w brzmieniu ekspanzja, mający 
w mowie polskiej niby to dobitniej aniżeli słowa rodzime wyrażać 


, 


. 


:.......
>>>
.1 


\ 


- 182 - 


. 


pOJęcIa: rozszerzać się, s%erzyć ivpływ; odd
iaływać; tak samo: 
ekspansywny i ekspanzywny na podobieństwo "expansiv" (fr. ex- 
pansif), a obok niego ekspansyjny. Barbaryzmy te, przeznaczo- 
ne na usługi publicystyki, znalazły w dziennikarstwie naszym 
przychylną, ac
 niezasłużoną gościnę, z której dotychczas korzy- 
stają, zabarwiając polski tok wysłowienia wtrętami obcemi a zby- 
tecznemi, jak np. 
"Takiemi pętami byłby rozejm z Niemcami, krępujący eks- 
pansję czeską w dotkliwy sposób" (zam: dążności do rozszerza- 
nia wpływów czeskich.. .). 
" . . . Pomnoży jego wpływ polityczny na linjach przyszłej 
ekspanzji terytorjalnej". - .,Mamy do czynienia z zachcianka-. 
mi ekspansYjnemi dworów, z naturalnym pędem zaś i ludów do- 
ekspansji" . 
"Agitacja potrzebna i konieczna wobec ogromnej na tym 
polu ekspanzji Rusinów, Niemców i Czechów". 
"Byśmy rozwijający się na zachodzie przemysł mogli uczynić 
źródłem siły naszej narodowej, gdy dziś jest forpocztą niemczyzny, 
byśmy wytworzyli z zachodniej Galicji środowisko silnej narodo- 
wej na Śląsk ekspansji" (zam. silnego na Śląsk oddziaływania, 
albo wpływu narodowego). 
"Ekspanzywna polityka ludów europejskich w innych częś- 
ciach świata otrzymała groźną przestrogę zwycięstwem Japonji 
w wojnie z Rosją". I t. p. 


r. Eksponować si" zamiast wysławiać si, na co, nara- 
żać si,. .. 
Mamy wyrazy swojskie: wystawiać, lub narażać kogo na co, 
i wystawiać się .na co, narażać się na co, także: występować, 
oświadczać się za czym, ujmować się za kim, za czym; np. wysta- 
wiać kogo na niebezpieczeństwo; narażać się na przykrości; 
oświadczać się za wojną i t. p. Niektórzy jednak pisarze pod 
wpływem słowa niemieckiego "exponieren" (łać. exponere, fr. ex- 
-.... 
poser) porzucają wymienione tu wyrazy swojskie, jasne i zrozu- 
miałe i posługują się radzi barbaryzmami: eksponować, ekspono- 
wać się, eksponowany, w przeświadczeniu, że przy ich pomocy 
wypowiadają myśli swe jeżeli nie jaśniej, to niewątpliwie górniej 
. i wytworniej. Oto kilka przykładów tych złudnych mniemań: 


. 


............
>>>
183 


"Należy sobie wyobrazić istny las suchego, na pół zbutwia- 
łego drzewa, na dachu takiego budynku, jak nasz zamek wawelski, 
tak eksponowanego na wszystkie pożary w mieście... ". (zamiast 
prościej i jaśniej: tak wystawionego...). 
"Turcja oficjalna jest pewna,' że żadne z mocarstw nie będzie 
się za Turcją ekspo'f!ować" (zam: występo
ać, ujmować się; po 
staropol: opowiadać SIę za. . .). . 
"Następca tronu nie eksponuje się za wojną, ani się miesza 
w sprawy rządowe". 
"Jest wykluczone, aby Rosja zbytnio eksponowała się za 
Serbją" (zam: występowała, ujmowała się za. . .). 
"Twierdzić można stanowczo, że eksponowana w artykule 
tym platforma żądań jest tym właśnie minimum,... jakie opinja 
publiczna serbska stawia Austrji i Europie" (zam: przedstawiony 
w artykule ogół żądań.. .). 
"Zajmując te ziemie, wzięliśmy na siebie pewne obowiązki 
względem Serbów tamtejszych. Eksponowali się oni dla nas, 
kompro
itowali i nie mamy prawa pozostawić ich na łasce i nie- 
łasce dzikich arnautów" (zam: narażali się dla nas. . .). I t. p. 


, 


s. Emendacje, zamiast poprawki, sprostowania. 
Polskie jasne wyrazy: poprawka, poprawienie, sprostowanie 
ustępować nieraz muszą miejsca obcemu przybyszowi "elnenda- 
cja", utworzonemu na podobieństwo niemieckiego "Emendation" 
(z łać. emendatio, fr. emender), gdyż ma tego wymagać wzgląd 
na wytworność stylu dziennikarskiego. Wskutek tego barbaryzm 
ten, zgoła niepotrzebny, zjawia się w takich np. zdaniach: 
"Niekiedy muszę próbować emendacji na niewidziane" (tak). 
"Wykazywano błędy, domagano się wyjaśnień i emendacji- 
. 
napróżno" . I t. p. 


... 


t. Enuncjacja, zamiast oświadczenie; przemówienie. 
Do wyrazów, używających w dziennikarstwie szczególnego 
wzięcia, należy niewątpliwie barbaryzm enuncjacja, przejęty z nie- 
mieckiego "En'ltnciation" (łać. enunciatio, fr. enonciation). Wy- 
faz ten bywa często używany dla wyrażenia pojęć, które bardzo 
dobrze wypowiadają rzeczowniki polskie: oświadczenie, przemó- 
wienie, powiadomienie, w
adomość, wynurzenie, wyrażenie zda- 


... 


\
>>>
, 
-. 


- 


. 


I 



 184 - 


. 
.. 


nia, mowa, twierdzenie. Myśl jednak piszącego dla oszczędzenia 
czasu i pracy nad wyborem jednego z tych wyrazów, chętnie po- 
sługuje się ogólnym wyrazem enuncjacja, jakby st,eszczającym 
w sobie znaczenia wszystkich poszczególnych, a jednocześnie- 
w mniemaniu autorskim - przez użycie obcej " enuncjacji " osią- 
ga sięjeszcze rzekomą wytworność wysłowienia. Spotykamy ją 
w takich np. wyrażeniach: 
_ "Tu poza programowemi en.uncjacjami (w «Muzeum») po- 
mieszczano rozprawy pedagogiczne i sprawozdania z działalności 
towarzystwa" (zam: wiadomościami). 
,,« Die Zeit» stwierdza, że faktycznie enuncjacja, ogłoszona 
w «Deutsche Nachrichten» z marką en.uncjacji niemieckiego 
Związku narodowego, przemycona została w sposób- podstępny. 
W kołach posłów wolnomyślnych panuje ogromne oburzenie, że 
puszczono w obieg enuncjację, która zawiera... bardzo ciężkie 
zarzuty przeciwko ambasadorowi niemieckiemu" (zam: wiado- 
mość.. . z marką oświadczenia Związku.. .). 
"Jest to wskrzeszenie metody t. zw. «wytrawnych» oświad- 
czeń, enuncjacji. i atestatów, które nikogo nie wprowadzają 
w błąd i nikomu nie szkodzą" (zam: oświadczeń, wynurzeń i za- 
świadczeń ). 
"Przewodniczący wygłosił enuncjację, że nauka w szkole pu- 
blicznej powinna być wolna od wszelkiego dogmatu" (zam: oświad- 
czenie, zdanie, twierdzenie). 
. "Także bardzo licznie stawili się żydzi, aby zadać kłam enun- 
cjacjom komitetu żydowskiego, na którego czele i t. d." 
., . . . Że niema ono nic do powiedzenia, że en.uncjacje jego 
nie są owocem żadnej twórczej pracy..." (zam:, wiadomości, wy- 
nurzenia). I t. p. · 
Od enuncjacji niebawem zjawił się także w prostej linji po- 
chodnik "e.nuncjować.l. 4 , przeznaczony jeżeli nie do głębszego, to 
na pewno do ozdobniejszego wykładu myśli, zamiast słów pol- 
skich: obwieszczać, oświadczać, ogłaszać, zapewniać. Np. w wy- 
rażeniu: 


... 


. 


"Enuncjowalo się przecie, aż do znudzenia nawet!, że po- 
wstania wywoływać nie myśli..." 



. 


..... 


"-'-
>>>
- 185 - 


..... 


u. Fascynujący, zamiast ponętny, pociągający, olśniewający. 
Do bliższego określenia osoby lub rzeczy, wogóle przedmio- 
t
, który się odznacza wdzię kiem, który jest pełen powabu, pocią- 
ga nas ku sobie i zajmuje, który podoba się nam i nas zachwy- 
· ca, - służą zwykle wyrazy: powabny, ponętny, pociągający, 
wdzięczny, czarujący, uroczy, olśniewający,. mówi się np. po- 
nętne widoki, obietnice, zamysły, powabna postać, pociągające 
obejście i t. p. Tych jednak określników dla niektórych pisarzy 
za mało. Dla wyrazistszego uwydatnienia głębi swych odczuć 
uciekają się do pomocy języków obcych. Ponieważ w niemczyź- 
nie bywa używany wyraz " Fascination " w znaczeniu oczarowa- 
nie (z łać. fascinare -- rzucać urok, czarować, i fr. fasciner), za- 
silają więc PQlszczyznę barbaryzmem w postaci "fascynujący", 
który ma niby zadość uczynić potrzebie wyrażenia pojęcia: po- 
nętny, pociągający w stopniu bardzo wysokim. Pomoc to jednak 
marna: nowotwór użyty jest wyrazem dla ogółu polskiego zupeł- 
nie niezrozumiałym, którego znaczenia zwykły czytelnik docho- 
dzić musi dopiero przy pomocy słowników. Oto parę przykła- 
dów jego zastosowania: 
"Nie należy się fascynować rozpamiętywaniem byłej potęgi 
i organizacji niemieckiej, bo ta już całkowicie należy do prze- 
szłości" . 
"Wprost fascynującym jest temat obrany pr.zez p. prot. 
Bruchnalskiego, a mianowicie będzie on mówił, w poniedz. 23 mar- 
ca (1912] o «Krasińskim jako wizjonerze»". 


w. Finalizowanie, sfinalizowanie, zamiast zakończenie. 
Mamy wyr.az finał w znaczeniu: koniec, zakończenie, prze- 
nośnie: wynik, rozwiązanie, - przyswojony z łacińskiego finalis 
(końcowy); był także używany w wieku 18-tym przymiotnik final- 
ny = końcowy, ostateczny, np. finalna rezolucja. W nowszej 
polszczyźnie utworzono rzeczownik finalizowanie i sfinalizowa- 
nie, używany głównie w rachunkowości kupieckiej. Z tej jednak 
dziedziny barbaryzm ten przerzuca się i na pole dziennikarstwa, 
gdzie z powodu wyglądu niepowszedniego i brzmienia szumnego 
zyskuje wziętość i służy do wyrażania pojęć, które trafniej i zrozu- 
mialej wypowiedzieć można wyrazami polskie mi : ltk01iczenie, do- 
prowadzenie do końca, do skutku. _ Czytamy np. ./ 


-'
>>>
-- 


-- 186 - 


- 


"Pomimo znacznych trudności przecie zdoła się wyrównać 
wzajemne różnice i doprowadzić do ostatecznego sfinalizowania 
reformy, na którą kraj czeka". (Samo zestawienie wyrazów: "sfi- 
nalizowanie reformy" razi swą nienaturalnoścfą, autor jednak dał 
mu pierwszeństwo przed wyrażeniem właściwym: ukończenie re- . 
fo[my lub doprowadzenie do skutku reformy): Albo też: 
"Dyskusja doprowadziła niemal do zupełnego wyjaśnienia 
kwestji spornych, dwie wszakże kwest je wyłoniły się na końcu 
i wstrzymały na razie ostateczne sfinalizowanie tego aktu". 
"Doprowadzili do tego, że sprawa już raz przez radę uchwa- 
lona znajduje się obecnie w takim stadjum, iż. jej sfinalizowanie 
musi doznać odroczenia". 
"Brakło potrzebnej potemu silnej większości, która miała po- 
wstać dopiero ze sfinalizowaniem ugody czesko-niemieckiej". 
"Temu samemu zapatrywaniu dał dr. Czykaluk (w Tarnopolu) 
wyraz na posiedzeniu delegatów, zwołanym dla ustalenia warun- 
ków kontraktu spółki, mającej partycypować w zakupnie młyna, 
a nawet objął w tej sprawie referat, zawierający wniosek delegatów' 
"- 
do rady na sfinalizowanie tego kupna" (zam: doprowadzenia do 
skutku tego kupna). 


'ni 


y. Fingować, zam. zmyślać. Sfingowany, zamiast zmYślo. 
ny, podrobi
ny. · 
Już oddawna próbowano zasilić styl opisowy polski słowem 
" fingować" i w postaci dokonanej " sfingo wać" o znaczeniu: 
zmyślić, podrobić, sfałszować, udać, - utworzonym na podobień- 
stwo niemieckiego "fingieren" (od łać. fingere). Mówiono np. 
i pisano, że ktoś fingował listy hetmana; że fingują sprzedaż, 
. 
że sfingował chorobę i t. p. Słowa te jednak nie miały chęt- 
nych naśladowców i, zdaje się - żeby w dobrą wyrzec godzinę - 
wyszły z użycia. ' 
Natomiast imiesłów bierny "sfingowany"- - odbicie niemiec- 
kiego "fingiert" - utrzymuje się dotychczas, a nawet w ostatnich 
latach wzmogło się jego zastosowanie w dziennikarstwie, pomimo 
że dla czytelnika polskiego jest on zupełnie niepotrzebny i żadnej 
nie ma wartości. Ciemne bowiem znaczenie, jakie barbaryzm ten 
w sobie kryje, oddajemy zwykle po polsku wyrazami ogólnie zro- 
zumiałemi, mianowicie: zmyślony, wymyślony, udany, urojony, 


#
>>>
t 


.t 


'" 


- 187 - 


nie istniejący, fikcyjny, podrobiony, sfałszowany. Spotykamy 
go w opisach następujących: 
.t "Sędzia śledczy znalazł zapiski odnoszące się do 150 oso- 
bistości, polityków i dziennikarzy, którzy otrzymywali subwencje 
od Dueza. Nazwiska ich są w tych zapiskach sfingowane. Duez 
wzbrania się wymienić prawdzi
e nazwiska". 
"Handlarze wnet postarali się o listę różnych żyjących i nie- 
żyjących sfingowanych kupicieli, listę doręczyli Szczepanowi, któ- 
ry drzewo z kolei odebrał
. 
"Komisja... trzymając się ministerjalnego rozporządzenia, 
w pierwszYl1
 rzędzie-(!) dała miejsce zgłoszeniu sfingowanego 
«Kółka rolniczego»". 
"Minister występuje przeciw twierdzeniu, jakoby deficyt 
w budżecie był sfingowany" . 
" W lecie grasował na prowincji galicyjskiej niejaki Jan Gąsio- 
rowski, ktqry przedstawiał się jako inżynier i wykazując się (I) 
sfingowanelni poleceniami, dokonywał rozmaitych zdjęć i pomia- 
rów terenów". 
"Okazało się, że wydatek ten był sfingowany, a kwota ta po- 
tonęła (!) w czyjejś kieszeni". 
"Władze wojskowe przesłały więc Redlowi sfingowane do. 
niesienie, że pod znaną mu szyfrą jest dla niego złożony na pocz- 
cie depozyt". 
"Dano więc sfingowany tajny rozkaz dla korpusu w Litomie- 
rzycach . .. Inny tajny, również sfingowany rozkaz dany tylko do 
__okręgu korpusu praskiego, natychmiast przedostał się do wiado- 
mości obcego mocarstwa". 


z. . Frnktyij.kować, zamiast przynosić korzyść, pożytek. 
I słowo fruktyfikować, znaczące przynosić korzyść, i rze- 
czownik fruktyfikacja, oznaczający czynność tę samą, podobnie 
jak i słowo dokonane sfruktyfikować, używane w znaczeniu: spo- 
żytkować, obrócić na użytek - są to dzisiaj pozostałości, rzadko 
już spotykane, dawniejszego mieszania wyrazów łacińskich do 
mowy polskiej. Pochodzenia są łacińskiego, od fructificare = wy- 
dawać, przynosić owoce, owocować, a słabą ich żywotność dzisiej- 
szą w polskim podtrzymują odpowiednie wzory: francuskie: fructi- 
tier, fructification, jako też niemieckie "Fructification" ; wciska- 
ją się też od czasu do czasu pod pióra autorów, przywykłych do
>>>
/ 
.- 188 - - 


'. 
ubarwiania styłu obcemi naleciałościami, i szpecą niepotrzebnie 
wysłowienie polskie jako rażące barbaryzmy. Tak np. w wyra- 
żeniach: " 
"Jest przy wsi przewóz, który może fruktyfikować co rok 
złotych 40" (zam: przynosić dochodu). 
"A na sumie tych uczuć... zależy nam stokroć więcej niż na 
sumie oszczędzonych przez Polaków w Rosji pieniędzy, choćby 
nawet pieniądze te miały' być przywiezione i sfruktyfikowane 
w kraju" (zam: spożytkowane, lub korzystnie użyte). Albo: 
"Chodzi o jaknajlepszą fruktyfikacfę funduszów". 
"Opozycja skorzystała ze sposobnQści zjazdu monarszego, 
by struktyfikowaf go dla swych celów". 


I 


ż. Fungować, zamiast być czynnym, urzędować. 
Mamy wyraz funkcja, oddawna przyswojony z łacińskiego 
functio = czynność, ogólnie używany w mowie potocznej i znany 
w matematyce; mówi się np. pełni funkcje dozorcy; funkcje ży- 
wotne roślin i zwierząt; funkcja - jako ilość zmienna zależna i t. p. 
Od tego wyrazu utworzono też' pochodne: funkcjono- 
wać == być czynnym, działać, pełnić obowiązki, - podług wzoru 
niemieckiego "functionieren«, i spotykany dość często w ostat- 
nich czasach: funkcjonarjusz == pracownik, urzędnik, zapożyczo- 
ny z francuskiego fonctionnaire {z przydanym przyrostkiem łaciń- 
skim -liS, - w pols. -usz). 
Nadto obok ogólnie używanego funkcjonować istnieje też 
w mowie galicyjskiej słowo ,.fliJngować" w tym samym znaczeniu: 
być czynnYln, działać, sprawować urząd, 'liJrzędować, spełniać 
obowiązki! - utworzone na wzór niemieckiego "fungieren" (łać. 
fungor, fungi) _. nowotwór w polszczyźnie zupełnie zbyteczny, 
jak widać z szeregu przywiedzionych tu wyrazów polskich o tym 
samym znaczeniu. Można też twierdzić napewno, że, gdyby nie 
wzory niemieckie, gdzie obok funktionieren istnieje także fungie- 
ren, język gaJicyjski nie byłby tym barbaryzmem zanieczyszczo- 
ny, i nie spotykalibyśmy go w wyrażeniach, jak następujące: 
"Stan kupiecki, który w Bułgarji i Serbji przestał fungować, 
w Turcji nie ulegnie tej depresji, gdyż większość kupców niemuzuł- 
mańskich wolna jest od służby wojskowej". 
"Jako świadko
ie fungowali dwaj oficerowie garnizonu pra- . 
skiego, z którymi arcykś. Ferdynand Karol żył bliżej". 


. 


-. 


.
>>>
, 


1 


.. 


- 189 - 


ł 


"W Polsce, a zwłaszcza przy królu, fungowali krzyżacy w roli 
powierników." - "Poselstwo polskie składali Zbignięw Oleśnicki, 
który już po raz trzeci fungował w charakterze.posła u (zam: speł- 
nhił czynności poselskie, albo sprawował obowiązki poselskie, lub 
też był czynny jako poseł"_ 
"Komisarz kolejowy. 
. jako świadek fungujący przy spisy- 
waniu deklaracji zeznanej przez Schiftera..." (zam: czynny, peł- 
niący obowiązki). / 
"Sklada się straż, prócz króla: z prymasa, . .. z pięciu minis- 
trów _ _. powołanych do straży z liczby szesnastu ministrów, fun- 
gujących w poszczególnych działach administracji państwowej U. 
"Czy może który z fungujących już suplentów nie zechce 
rozszerzyć swego prawa -wykładania także na prawo cywilne". 
"Te przedłużeI2ia starożytne brzmień zmieszały się wcześnie 
ze stopniami i fungowały jako stopnie"_ 
"Chrzest nowonarodzonego syna ces. Wilhelma odbędzie się 
dn. 26 b. m. (r. 1888). Jako ojciec chrzestny będzie fungował król 
Szwedzki u (Wyraźnie: jako ojciec chrzestny będzie fungował ł). 
Skoro weszło w użycie słowo fungować, można było łatwo 
 
przewidzieć, że zjawi się i pochodny od niego rzeczownik słowny 
'!)fungowanie u lub niefungowanie. Jakoż spotykamy sie z nim 
w takim oświadczeniu: 
"Cały obóz narodowy jest z uznaniem dla rządów p. Neu- 
manna miastem przez cały czas niefungowania Rady miejskiej" 
(zam: przez cały czas nieczynności Rady m., lub... zawieszenia 
czynności R.). 


. 


ź. Fuzja, zamiast zlanie się, połączenie. 
Mamy oddawna już jedną fuzję, przyswojoną z francuskiego 
(le (usil) w znaczeniu strzelby. Obok tego w ostatnich dziesiąt- 
kach lat wyraz tejże samej postaci pojawia się w dziennikarstwie 
polskim pod wpływem francuskiego fusion (z łać. (usio) w znacze- 
ni u: zlanie się, połączenie, zjed?lOCZenie, zespolenie, związek 
i stopniowo w coraz częstsze wchodzi użycie, wypierając równo- 
znaczne wyrazy rodzime. Zamiast wyrażeń: połączenie kapitałów, 
zespolenie przedsiębiorstw, zlanie się lub zjednoczenie partji coraz 
częściej. czyta się o fuzji kapitałów, o fuzji przedsiębiorstw, fuzji 
stronnictw i in. - gwoli wzorom francuskim, jak: la fusion d
s 
partis i t. p. 


,- 


.
>>>
- 190 - 


. 
Oto przykłady użycia tych fuz}i z wyraźną ujmą dla czystości 
mowy ojczystej: 
" Wczoraj nastapiła fuz}a czeskiej partji ludowej i czeskiej 
partj i PostęRowej". 
"Zdawało się, że wrzenie. .. wykreśliło już z umysłów polity- 
ków propagowaną jeszcze niedawno myśl f'ltzji trzech rządzących 
partji węgierskich". 
"Powrót W ekerlego z Wiednia przyniósł nC?we wieści o fuzji" . 
"Andrassy, najzapaleńszy zwolennik wymarzonej fuzji". 
"W sprawie fuzji obu obozów toczą się już nawet poufne 
ro': owania". 
"Angielski i niemiecki kapitał przez tego rodzaju fuzję za- 
czyna także naśladować te większe towarzystwa, które już dawno 
w naszym kraju istnieją". 
,,« Figaro» wskazuje na to, że ta f'liJzja Czarnogóry ze Serbją 
dokonała się pod patronatem Rosji". 
" Ważne były przyczyny, które doprowadziły do fuzji ąspi- 
facji kościelnych i książęcych". 
"Fuzja stronnictw demokratycznych Królestwa i Galicji... 
Uchwalono jednomyślnie: l) przystąpić do fuzji tych obu orga- 
nizacji politycznych... I t. p. 
Ale i prźy fuzji nie obeszło się bez wytworzenia od niej po- 
chodnego "fuzjonowania" w znaczeniu: zespalania, związku. 
Czytamy bowiem: · 
"Nic więc dziwnego, że kapitał angielski i niemiecki, skoro 
wszedł w nasz przemysł i zakupił nasze kopalnie, zaczyna teraz 
w f'liJzjonowani'lt tych przedsiębiorstw szukać źródła podniesienia 
rentowności" . 


al' Gratulować do czego, zamiast życzyć, pozdrawiać. 
Jakkolwiek w łacinie znane jest słowo gratulari == pozdra- 
wiać, okazywać radość, nie mielibyśmy jednak w mowie galicyj- 
skiej i wielkopolskiej wyrazu "gratulować", gdyby go wprzód 
Niemcy w postaci "gratulieren-" językowi swemu nie byli przy- 
swoili. Stąd dopiero 'dostał się do polszczyzny, wystawionej na 
wpływy niemieckie. Mowie mieszkańców innych dzielnic Polski 
jest on obcy, ogólnie zaś dla języka niepożądany i zupełnie zby- 
teczny, w znaczeniu bowiem, jakie ma wyrażać, używamy zwykle 
słów: życzyc, winszować, pozdrawiać, składać życzenia. Wpraw- 


, 


.
>>>
} 


, 


" 


( 


- 191 - 


dzię "winszować" j
st także pochodzenia niemieckiego, ale od- 
dawna utarte, zyskało już ogólne prawo obywatelstwa w języku 
i o rugowaniu go nie może być mowy. Spotykane dziś wyraże- 
nia: gratuluję ci do awansu, gratuluję do zwycięstwa, lub gra- 
tuluję ci awansu; "należy Węgrom gratulowaćtyth zamiarów rzą- 
du" i t. p. są to barbaryzmy, urągające wprost poczuciu swojsko- 
ści wysłowienia. Zamiast nich mówi się zwykle: składam ci ży- 
czenia, lub przyjmij życzenia z powodu awansu (nigdy: "do awan- 
su" I), winszuję ci zwycięstwa, życzę ci powodzenia i t. p. 
Obok gratulować utworzono także słowo dokonane "po- 
gratulować" - barbaryzm tego samego gatunku. Posługujący 
się w mowie i piśmie temi wyrazami, obyci przedewszystkim ze 
wzorem niemieckim (gratulieren) , tak dalece do nich przywykli, 
że ni
 odczuwają bynajmniej tej szpetności stylowej, jaką sprawia 
wprowadzenie wtrętu obcego do zdania polskiego. Oto parę przy- 
kładów ze sprawozdań dziennikarskich: 
"Dowódca dywizji północnego odcinka generał Rydz-Śmigły 
osobiście odwiedzał kilkakrotnie rannego (Sichrawę), gratulował 
mu bohaterskiego czynu, przedstawił go do awansu...« 
"Muszę wam pogratulować-w przeciągu 3.ch miesięcy zro- 
biliście to, o czym poprzednie wydziały (ma znaczyć: zarządy) 
myślały przez kilka lat". 
"Prac owych (witraże w apt. Ettingera) można szczerze ar- 
tyście pogratulować" (I). . 
"My ze swej strony pograt1-łłlować tylko może-my sukcesu 
polskiemu komitetowi w Paryżu" (pogratuJawać sukcesu komi- 
tetowi - styl polski ozdobny!). 


.. 


b 1 . Influencja, zamiast wpływ. 
Od paru dziesiątków lat istnieje wyraz infiuenca jako nazwa 
choroby gorączkowej, inaczej grypą zwanej (włos. influiJnza, 
fr. influence). Być może, że brzmienie tego wyrazu natchnęło nie- 
których pisarzy do wznowienia w piśmie dawnego latynizmu "in- 
fluencja" (od influo = wpływam) celem ozdobniejszego wyraże- 
nia tego pojęcia, które w języku ogólnopol
kiJ)1 stale oddajemy 
rzeczownikiem wplyw, - tym bardziej, że podniety do tego _ doda- 
wał także wzór niemiecki "Influenz". Bądź co bądź wyraz in- 
fluencja, najniepotrzebniejszy w polszczyźnie, wplatany jest dzisiaj 
do wyrażeń polskich, jak np. ' 


, 


, 


. 


"
>>>
- 192 
 


"Ormianie, naród pozy
ywny i blichtr lekceważący... zdołali 
dla swojej sprawy zainteresować, pozyskać,.. te czynniki serj? 
miarodajne, na których influencje liczyć można. - ." 


CI' Ingierencja, zamiast mieszanie się, oddziaływanie. 
W publicystyce spółczesnej spotyka .się nieraz rzeczownik 
"ingierencja" - nowotwór powstały pod bezpośrednim wpływem 
niemieckiego "Ingerenz" (z łacińs. ingerere se === mieszać się, 
fran. s
illgerer == wtrącać się. mieszać się). Nabytek to nie- 
szczególny. bo dla ogółu niezrozumiały, a przytym zupełnie zby- 
teczny, gdyż pojęcie to oddaje język polski własnemi wyrazami: 
1nieszanie się, wtrącanie się do czego, wplyw, oddzialywanie na 
co, narzucanie się. Szumnobrzmiący ten barbaryzm spotykamy 
np. w wyrażeniach: 
"Nawoływał do umiarkowanej ingierencji rządo
ej w gospo- 
darstwie społecznym«. . 
"Nadewszystko zaś mało jest śladów, żeby cesarz miał jaką- 
kolwiek ingierencję na obsadzanie bisku pstwa w Marchji". 
"Warunki, pod które mi zarząd szpitala lwowskiego Wydzia- 
łowi krajowemu oddanym (I) został, wykluczają wszelką ingeren- 
cję gminy"_ 
Nie koniec na tym. Twórczość pisarska na polu zdobie- 
nia stylu nie poprzestała na ingierencji, ale powołała do życia 
nowy, górniejszy jeszcze barbaryzm "ingierować" , od którego po- 
ch?dnik "ingi
r.ujący" spotykamy w takim oto poglądzie poli- 
tycznym: . 
"Zjednoczenie kompletne choćby pod silnie ingerującym 
protektoratem mocarstwa wielkoświatowego, otworzyłoby bądź co 
bądź przed nimi (Ormianami) rozległe perspektywy polityczne". 
(zam: pod opie
uńczym, albo wpływowym, lub narzucającym się 
protektoratem). 


d l' lnstradować, zamiast wskazać, skierować. 
Czytelnik polski, llieobeznany z osobliwościami języka ga Ii- 
cyjskiego, napróżno wysilać się będzie nad odgadnieniem znacze- 
nia, jakie ma przedstawiać wyraz "instradować". i pochodny od 
niego "instradowany" . Barbaryzmy te w ogólnej mowie polskiej 
są zupełnie nieznane. Od niedawna dopiero zaczęto ich używać 


/ 


, 


/ 


. 



 


... 


'" 


"' 


, 


...
>>>
\ 


...... 


- 193 


" 


w zakresie czynności pocztowych. Przybyły one z Galicji, gdzie 
należały do terminów utartych, jakie Galicja otrzymała wraz z ad. 
ministracją austrjacką. Słowo "instradieren" powstało na grun- 
cie austrjackim w czasie urządzania tam poczt przez organizatorów 
włoskich w wieku XVI-ym, i znaczy wskazać drogę lub wyznaczyć 
drogę (z włosko strada- droga), a "instradowany" - skierowa- 
ny lub wysłany w drogę, także "Instradierung" - droga wskaza- 
na, szlak wskazany. 
Zdaje się jednak, że bez tego wyjaśnienia, poza szczupłym 
kołem zawodowych pracowników pocztowych, nikt z tutejszych 
mieszkańców nie zrozumie znaczenia przepisu w takiej oto for- 
mie drukowanego: ' 
,,0 ile urzędy za uważą, iż we wiązankach listowych nadeszły 
korespondencje mylnie instradowane, należy tę okoliczność na 
cedule wiązankowej zanotować - t. j. wypisać z 1nylnie instrado- 
wanych listów nazwisko adresata i miejsce przeznaczenia i do- 
nieść o tern przełożonej władzy" 1 - _ 
Treść tego przepisu polskiego staje się zrozumiałą wtedy do- 
piero, gdy czytelnik przy pomocy słowników obcych dowie się, że 
zestawienie wyrazów ."mylnie instradowane" znaczy mylnie skie- 
rowane lub mylnie w drogę wysłane. Wobec tego barbaryzm, za- 
ciemniający swą obecnością wyrażenia polskie, powinien być sta- 
nowczo z języka usunięty, tym bardziej, że język posiada odpo- 
wiedniki jego znaczeniowe własne i ogólnie zrozumiałe. 
\ 
e l . Intymowaó, zamiast zawiadomió, podaó do wiadomości. 
W języku sądowym i administracyjnym Galicji wyraz cudzo- 
ziemski intY1nować i 'od niego pochodne: intymowany, intymo- 
1j)anie używane są dotychczas zamiast równoznacznych polskich: 
zawiad..o mić , oznay'mić, obwieścić, podać lub przesłać do wiado- 
l1wści, zalecić i t. d. Są to pozostałości dawniej tam panującego 
języka niemieckiego, jak i wogóle w administracji austrjackiej, 
gdzie do dziś Jllntimation" używa się w znaczeniu: zawiadomie- 
nie. oznajmienie lub doręczenie. Pochodzą one od łacińs. inti- 
.'ma're == zawiadomić (to samo co: notum face.re, indicare, nuntiare). 
Oto próbka stylu sądowego temi barbaryzmami ozdobionego: 
"Ministerstwo sprawiedliwości nie ma nic do zauważenia 
przeciw uchwale powziętej według sprawozdania z 21 paździer- 
# 
Jak nie należy mówić i pisać po polsku. 13 


-- 


... 


'. 


. 


" 


i 


,
>>>
- 194 -,- 


... 


1869 r. 1. 10221, przez wyższy sąd krajowy większością głosów, 
a dotyczący intymowania podwładnym sądom rozstrzygnięć Naj- 
wyższego sądu, według której to uchwały ma się klauzulę wyższe- 
go sądu krajowego intYl1lująCą rozstrzygnięcia Najwyższego są- 
du, które są wydane w 2 językach, sporządzać w języku polskim, 
a natomiast klauzulę na rozstrzygnięcia Najwyższego sądu wyda. 
ne tylko w języku niemieckim, sporządzać w języku niemieckim". 
W dawniejszej polszczyźnie "intymować"', jako latynizm, 
używany był w znaczeniu: zalecać, polecać, rozkazywać, jak np. 
"Aby uniwersał wszędzie po grodach, miastach, miasteczkach 
i parafjach publikowany był, proszę i intymuję". 


....... 


. 


1 1 . Inwigilować, zamiast czuwać. 
Od łacińskiego vigilo, vigilare czuwać, pochodzi łać. vigilia 7 
przyswojona polskiemu wigilia i wilja, fr. vigile, niem. Vigilien- 
w znaczeniu pierwotnym: nocne czuwanie; następnie nabożeń- 
stwo wieczorne za umarłych; także dzień poprzedzający większą 
uroczystość. Z tego też źródła pochodzi niemieckie "vigilie- 
ren" == czuwać, nadzorować, które następnie drogą naśladownic- 
twa przeniesiono w Galicji do języka literackiego w postaci "inwi- 
gilować" - już z przedrostkiem in- przez analogję do innych 
słów zaczynających się od tejże zgłoski. ł Barbaryzm ten spotyka 
się w druku w znaczeniu słów polskich: czuwać przy kim, baczyć, 
'Jnieć na oku, dozorować, pilnować, strzec. Czytamy np: "Prze- 
słuchano komisarza policji J. .Kuczka. Na polecenie dyrektora in- 
wigilował młodzież, aby nie dopuścić do wybryków". 


, 


gl' Koercja, zamiast poskromienie, skarcenie. Koercyjny, 
zamiast poskramiający, zapobiegawczy. 
Dziesięć lat temu cuózoziemskie wyr1IZY: ko..ercja i koercyj- 
ny pojawiły się na łamach dzienników polskich w Galicji, uwydat- 
niając, za publicystyką zagraniczną, nurtujące wówczas prądy po- 
lityczne. Zbyteczna, zdaje się, mówić, że używanie tego rodzaju 
wyrazów o brzmieniu obcym i nieprzyswojonych językowi nasze- 
mu, nie odpowiada właściwemu ich przeznaczeniu, gdyż dla ogółu 
czytelników są one zupełnie niezrozumiałe. Pochodzenie ich ła- 
cińskie od coerceo = poskramiam, zmuszam, skąd franc. coerci. 
Non == zmuszenie, zniewolenie, cDercitif = przymuszający, włos. 
"
>>>
195 - 


,-/ 


coercitivo i t. d., skąd i barbaryzm koercja, koercyjny w wyraże- 
- niach polskich, jak oto: 
.1 "Mocarstwa dopuściły się wielkiego błędu, kiedy zachęciły 
do. zawarcia austrjacko-tureckiej ugody (t. j. ugody austrjacko- 
turecki
j), zanim otrzymały gwarancję p_rzeciw koercji Serbów". 
"Pierwotny plan głównego sztabu austrjackiego miał na celu 
tylko tymczasowe zajęcie Belgradu, jako krok koercyjny i intymi- 
dacyjny". I t. p. . 
Wiadomości tu przytoczone pozostawać muszą dla czytelnika 
gazet ciemnemi, dopóki przy pomocy słowników obcych nie dowie 
się, że wyraz koercja zastępuje tu polskie: powściągnienie, po- 
wstrzymanie, poskromienie, albo pohamowanie,... że koercyjny 
użytó tu zamiast polskiego: poskramiający, powściągający, za- 
pobiegawczy. . . 
Nadto dla osiągnienia niby wyższego stopnia podniosłości 
stylowej, pisarz użył w ostatnim wyrażeniu jeszcze jednego, równie 
ciemnego nowotworu 71intyrnidacyjny", zamiast polskiego: po- 
gróżkowy lub postrachowy, a zaczerpnął go ze źródła francuskiego, 
gdzie intimider znaczy nastraszyć, intirnidation = nastraszenie. 
...... 


hl' Koncepcja. 
Wyraz ten, jako termin psychologiczny, oznacza zdolność 
:ogarniania rysów pewnego przedmiotu, składających się na jego 
pojęcie. W języku potocznym jest on najczęściej jednoznaczny 
z wyrazami polskiemi: pojęcie, u}ęcie, pojmowanie, ogarnięcie 
ul1zyslem, pomysl, i zawsze da się jednym z nich w zupełności za- 
stąpić. W następującym np. wysłowieniu polskim: "W obecnej 
dobie dziejowej sprawa nasza jest związana ze sprawą ludów sło- 
wiańskich i nasza koncepcja interesów Słowiańszczyzny podzielana 
jest przez innych Słowian, podzielana jest i w Rosji, dotychczas, 
c9 prawda, przez nieliczne koła działaczy politycznych. Koncepcję 
tę rozwijać jest jednym z najbliższych naszych zadań". 
W wyrażeniach tu 
 przytoczonych zamiast -rażącej swą nie- 
naturalnością koncepcji, możnaby bezpiecznie użyć wyrazu pOjl1ZO- 
wanie, albo ujęcie, przez co i sam wykład myśli zyskałby nieza- 
wodnie na jasności, której brak odczuwa tutaj czytelnik z powodu 
tego właśnie wyrazu cudzoziemskiego. Podobnie w zdaniach na- 
stępujących: 



 
I 



 


o 


- - 
""
>>>
\ 


... 


- 196 


"Nie mały wpływ na tę ich koncepcję polityki naroaowej wy- 
wiera bezpośredni stanowy interes wafstwy ziemiańskiej". 
"Z tych względów «Post» liczy na to, iż rząd niemiecki nie 
zgodzi się na koncepcję austrjacką u. 
"Gdy autor, uniesiony mglistością .swej wizji twórczej, po- 
rwany zapałem, nie nadał dość jasności swemu dziełu, lub za mało 
miał wprawy i środków technicznych, aby kształt odpowiedział 
wartości koncepcji. 


, 


.. 


ił' Kondenzowany. Kandyzowany. Kanonizowany. 
"\ 
Wyraz kondensować, łacińskiego pochodzenia, jest równo- 
znaczny polskiemu zgęszczać, i kondensowany = polsk. zgęszczo- 
ny (od łać. condenso = zgęszczam). Często jednak niejeden pisarz 
wyręcza się temi wyrazami obcemi, z powodu ich brzmienia cudzo- 
ziemskiego, zamiast użycia właściwszych polskich: skupiać, spro- 
wadzać do czego, skupienie i t. p., jak to np. widzimy w nienatu- 
falnej i niepolskiej stylizacji następującej: 
"Wprost kondenzujqc tę definicję do lapidarnej formułki.. . 
(zamiast: sprowadzając tę definicję do. .., albo: zamykając 
ę de- 
finicję w formułce. . .). 
Albo też: "mleko kondenzowane" zwaćby należało mlekiem 
zgęszczonym; - ale, że to towar zagraniczny, dla zapewnienia 
przeto większej jego cenności i wziętości pozostawia się mu i na- 
zwę zagraniczną "kondensowane", a nawet w brzmieniu bardzie] 
oryginalnym "kondenzowane", jest bowiem w niemieckich WZOf- 
., cach: "kondensieren" i " Kondensierung" (-sie- z wyraźnym 
brzmieniem -zy-). Oczywiście, że ani kupcy u nas, ani spożywcy 
tego pokarmu, w znacznej większości, znaczenia wyrazu "konden- 
sowany" nie rozumieją. Powtarzają go tylko bądź dosłownie, 
bądź też ze znacznemi nieraz przekręceniami, podprowadzając jego . 
brzmienie pod inne słyszane wyrazy obce o brzmieniu mniej lub 
więcej do tamtego zbliżonym. Tym sposobem wyraz "kondenzo- 
wane" w ustach jednego zmienia się na "kandyzowane", ponie- 
waż w pamięci utkwiła mu taka nazwa widzianych niegdyś owoców 
w cukrze osmażanych (niem. kandierte Friichte, jako też: Kandis-. 
zucker = cukier lodowaty, z fran. candir = cukrzeć, sucre 
candi = cukier skrystalizowany). Dla innego znowu obie te na- 
zwy obce brzmią bardzo nieswojsko i dziwacznie; że zaś znacze- 
nia ich nie rozumie, zbliża więc je z brzmieniem wyrazu więcej 50- 


-- 


'\-'
>>>
- 197 - 


, 


bie znanego, mianowicie wyrazu "kanonizowany", i wskutek ta- 
kiego procesu myślowego, czyli takiej etymologji ludowej, nazwa 
I 
"mleko kondenzowane" przekształciło się u niego na "mleko ka-..... 
nonizowane'" . 
Przytoczymy tu charakterystykę tych przemian postaci wy:. 
razów, podaną przez jedno z pism krakowskich w formie następu- 
jącef rozmowy: 
W Sejmie minister zawiadamia o nadejściu mleka konden- 
zowanego. ł Chłopscy posłowie zaczynają między sobą szeptać: 
- Jakie to mleko? - Przecie słyszeliście, że mleko kandyzowa- 
ne. Na to drugi z przekonaniem zaprzecza: - Nie żadne kandy- 
zowane, tylko mleko kanonizowane" «
 Satyr» N2 11, 1919). 
, 
kl' Konflagracja, zamiast pożar, pożoga. 
Tylko wyraźna chęć zabarwienia własnego stylu wyrazami 
cudzoziemskie mi może pisarzowi polskiemu podsunąć pod pióro 
tak rażący i tak niepotrzebny barbaryzm jak "konflagracja" . Że 
Francuz ma swoje nconflagration", znaczące pożar, a przenośnie 
. przewrót (łać. conflagratio), uznał więc za właściwe jeden, a za 
nim i drugi pisarz polski wpleść ten wyraz do swojego stylu, aby 
go przecie przyozdobić nieco francuszczyzną, lekceważąc tym sa-- 
mym własne wyrazy rodzime pożar, pożoga, zaognienie, przewrót. 
Oto przykłady użycia tego barbaryzmu: 
"Z najstraszniejszej konflagracji, przy pomocy bożej może 
najpomyślniejszy wyrosnąć skutek". _ 
" W Paryżu sfery dyplomatyczne żywią przekonanie, że wojna 
turecko-włoska nie doprowadzi do wielkiej konflagracji" . . 
"Konflikt austro-serbski mógłby wciągnąć w wir zamieszek 
Niemcy i Francję. Należałoby dołożyć wszystkich sił dyploma- 
tycznych, by uniknąć konflagracji, gdyż Francja i Niemcy nie są 
na Bałkanie interesowane". 


e 


" 


11. Konstatować. Skonstatować, zamiast stwierdzić. 
Zdaje się, że w wysłowieniu polskim niema wypadku, w któ- 
rymby słowa obce: konstatować i skonstatować nie dały się za- 
stąpić swojskiemi: twierdzić) stwierdzać i stwierdzić, albo też 
niekiedy słowami: sprawdzić, ustalić, zaznaczyć, przekonać się, . 
wywnioskować lub przyjść do wniosku. A jednak w dziennikar- 
stwie naszym i w opisach doświadczeń i badań naukowych spoty- 


--- 


.. 


- 


,.
>>>
i 


.. 


ł-. 


- 198 - 


. 


kamy się.od czasu do czasu z tym wyrazem obcym, dla wielu czy- 
telników niezrozumiałym. Podtrzymuje go w stylu polskim do 
pewnegą stopnia Qdpowiednik francuski constater = zaznaczyć, 
sprawdzić, udowodnić, a może silniej jeszcze niemiec
ie "konsta- 
tieren"', które dla niejednego pisarza polskiego mają jakiś powab 
wzorów godnych naśladowania. W tym zapewne przeświadczeniu 
użyto tych cudzoziemskich wyrazów w zdaniach następujących: 
"Dostawcą owsa dla intendentury 11 korpusu był niejaki 
pan G. Ponieważ jednak skonstatowano, że dostarczał owies gor- 
szy co do jakości, aniżeli to umowa przewidywała.... 
"Najnowsze studja na polu psychologji zbiorowej konstatu- 
ją niezbicie istnienie podobnych chorób nerwowych w wielkich 
środowiskach" . " . 
"Przeglądając budżety Rady powiatowej, s
onstatowale'ł1z, że 
w ostatnich kilku latach ilość i wysokość subwencji, udzielanych 
na czysto ruskie cele: jest równą, a w niektórych latach przewyż- 
sza subwencje polskie". 
nSkonstatowanem (!) zostało poniekąd urzędownie, iż «żadna 
z walczących w Polsce partji do strajków tych (szkolnych) nie na- 
mawiała; powstały one żywiołowo» . .. '" . · 
"W każdym razie trzeba skonstatować, że Austrja, podobna 
do zwyciężonego gladjatora, powalonego na arenę - ma dokoła 
widzów raczej życzliwych niż niechętnych". 
"Musimy skonstatować, że tu na tyłach (w Warsz.) uczyniono 
wiele, by w nas obniżyć ten kult dla żołnierza, jaki mieliśmy..." 
. "Lekarze niemieccy ?właszcza zwracają uwagę na szkodli- 
wość palenia tytoniu podczas wojny obecnej. Skonstatowano 
smutny fakt, że ludzie obecnie szybko bardzo starzeją się. . ." I t. d. 
W każdym z przytoczonych tu zdań zamiast skonstatować 
użyć można odpowiedniego słowa polskiego (stwierdzić, zazna- 
czyć. . .), a wyrażenie zyska niezawodnie na dobitności i jasności. 
Nie tylko wszakże niejasność znaczenia tego słowa dla szerszego 
. koła czytelników przemawia przeciwko wplataniu go do wyrażeń 
polskich. Nie zaleca go również samo jego wymawianie, nastrę- 
czające dla niejednego" pewne trudności; dla tego mniej świadomi 
budowy tego słowa przekształcają je na "konstantować'" , kojarząc 
w myśli, oczywiście błędnie" szereg brzmień wyrazu nieznanego 
z innym wyrazem dobrze znanym, mianowicie z imieniem "Kon- 
stanty"'. Inny znowu zwolennik nałogowy krasomówczego ubar- 


--... 


-
>>>
e" 


;; 


/' 


\ 


"\ 


- 199 


Ił 


\ ' 
wiania stylu polskiego wyrazami cudzoziemskiemi, w żywym opo- 
wiadaniu wypadków mało prawdopodobnych, zapewniał mię, że 
to, co mówi, może ,.skonstantynować dowodami". W jego poję- 
ciu brzmienie wyrazu obcego koja.rzyło się myślowo z imieniem 
"Konstantyn", snadź sądził, że przez to twierdzenie jego zyska na 
sile przekonywającej: - nowy przykład z zakresu etymologji lu- 
dowej czyli słoworodu ludowego. 
/ 
1 1 , Konsternacja, zamiast przerażenie. Skonsternowany, za- 
miast przerażony, zatrwożony. 
Dawniejsze latynizmy: konsternować i konsternować się (od 
łać. consternare) używały się w znaczeniu przerażać i przerażać 
się, zatrwożyć się; np. "Straszny to był widok, ale król August 
bynajmniej się nim nie konsternowal". Dzisiaj należą one już do 
bardzo rzadkich. Natomiast: konsternacja,_ zamiast przerażenie 
osłupienie, i skonsternowany w znaczeniu przerażony, przestraszo- 
ny, używane są przez niektorych stylistów z upodobaniem, może 
dla tego, że tak żywo przypominają francuskie: "consterl1ation" 
i ."consterne", jako też niemieckie: ."Ko11sternation" i. ."ko11ster- 
nieren" . Dla polszczyzny są wtrętami zupełnie niepotrzebnemi, 
jak to widoczne ze zdań następujących: 
"Złość i konsternacja ogarnęły wszystkie serca". 
.,,'Owa defra udacja w kasie zaliczkowej liczącej przeważnie 
drobnych mieszczan, wywołała wielką konsternację we Wiedniu". 
"Biel... dostaje dreszczów, pochyla się, jakby padał z krzesła. 
Na sali konsternacja". 
"Święcone w Sokole... wywołało wśród zebranych chwilową 
konsternację" [nie przybył prezes] (zam: zakłopotanie, zdziwienie). 
"Muszę przyznać, że opuszczałem widownię nieco skonster- 
nowany pieszcząc się wizją nadzwyczajnych piękności, którą mi 
popsuły rażące niedomagania". 
"Odwiedziła go parę razy sama pani z córkami i powracała 
bardzo skonsternowana" (zam: wzruszona, zaniepokojona, prze- 
_ straszona). I t. p. 


'0 


mi' Kontakt, zamiast styczność, łączność, stosunek. 
Jeżeli na wyrażenie pe
nego pojęcia posiadamy wyraz włas- 
ny, rodzimy, albo też przyswojony powszechnie znany i zrozumia- 


I 
.. 
- 

 
. 
y 
" 
I 
;' 
 . .
>>>
200 - 


.. 


ły, to, zdaje się, oczywistą jest rzeczą, że tym właśnie wyrazem 
swojskim lub przyswojonym, a nie przybyszem cudzoziemskim, 
w mowie polskiej posługiwać się należy. Tymczasem w praktyce 
dzieje się -nieco inaczej. W ostatnich dziesiątkach fat w mowie 
ustnej i w piśmiennictwie stał się szczególnie modnym wyraz obcy 
"kontaktf/. w znaczeniu: styczność, zetknięcie się, łączność, stosu- 
nek, związek. Dawniej wyraz ten znany był wyłącznie w fizyce, 
gdzie i dotychczas nazwa kontakt oznacza zetknięcie się dwu 
przewodników elektrycznych (łać. contactus). Z dziedziny tej nie- 
bawem przeszedł on u narodów zachodnio-europejskich do mowy 
potocznej i na szersze pole literackie, zachowując swą postać pra. 
wie bez zmiany (fran. contact, ang. c
ntact, niem. Kontakt), skąd 
drogą publicystyki zagranicznej przeniesiono go i na niwę dzien- 
nikarstwa polskiego. Tutaj wyraz "kontakt" 
 krótkim czasie 
stał .się bardzo wziętym. tak, że używanie go w piśmie i mowie 
zmieniło się wprost w nadużywanie. Często bowiem posługiwano 
się nim wcale niewłaściwie, co i dziś się powtarza, z pominięciem 
odpowiedniejszych polskich: styczność, łączność... jedynie dla tego, 
że ma on za sobą przywilej mody, oparty na. pochodzeniu i brz
ie- 
niu cU,dzoziemskim. Wskutek tego czyta się i słyszy wyrażenia: 
"Pragnęliśmy pozostać z nim w ciągłym kontakcie"; "Postano- 
wiono wejść w kontakt z rządem"; "Utrzymanie kontaktu między 
nauką a społeczeństwem jest możliwe tylko przez syste
tyczne 
popularyzowanie wiedzy" i t. p. A jednak wyrażenia te lub im 
podobne nic a nic nie straciłyby na mniemanej ozdobności swej, 
gdyby pisarz lub mówca zamiast kontaktu odważył się, wbrew mo- 
dzie, wybrać jeden z wyrazów: styczność, porozumienie, łączność. . . 
To samo upośledzenie wyrazów swojskich na korzyść "kon- 
taktu" wyziera ze zdań następujących: 
"Włościanin polski, rzucony między obcych, pozbawiony ży- 
wego z kulturą polską kontaktu, w 
kościele jedynie znajdywał 
(= znajdował) słowo i myśl polską" (zamiast: pozbawiony żyw
j 
łączności, żywej styczności, lub żywego zetknięcia). 
"Posłowie niemieccy (w Wiedniu) dotąd utrzymywali jak- 
najlepszy kontakt z ambasadorem niemieckim i nie pochwalają 
ataków'hr. Aehrenthala, czynionych pod adresem Tschirschky'ego" 
(zam: jaknajlepsze stosunki). 
"Związek adwokatów polskich. Postanowił wydział (t. j. za- 
rząd, ob. str. 127) wejść też w bliżs
y kontakt także z palestrą za- 


-- 


\ 


. 


'\ 


... 


\ 


. 


""
>>>
Ił 


e 


"' 


- 201 - 


kordonową tak z Króles. Polskiego jak z Poznańskiego" (zam: 
w bliższą styczność lub łączność). 
"'"Stwierdzony jest bezpośredni kontakt sztuki bizantyjskiej 
z perską i indyjską" (zam: łączność, związek, zależność). 
,,1 tu już, ponieważ narody pozostają w ciągłym z sobą kon- . 
takcie, zaczyna się przenikanie obcych poszczególnych cywilizacji 
do ścisłych a określonych zasadniczo kultur. . ." (zam: W ciągłym 
ze sobą zetknięciu, w ciągłych stosunkach). 
"Kasta ta (junkiersko. biurokratyczna) broni przeżytych form 
absolutystycznych i nie ma żadnego świadomego kontaktu z szer- 
szemi warstwami" (zam: żadnej łączności, styczności). 
"Instytucja (izba handlowa rosyjsko-angielska) pozostawać 

 będzie w stałym kontakcie ze specjalnym oddziałem izby handlo- 
wej londyńskiej" (zam: w' stałej łączności, w stałym związku, 
stosunku). 
"W Warszawie bawi delegat kolonji polskiej w Bośni, p. Je- 
rzy Grabiński, który przybył tu w celu nawiązania kontaktu z rzą- 
dem polskim..." (zam: nawiązania stosunków). 
"Na odcinku północnym nawiązaliśmy kontakt z nieprzyja- 
cielem i wyparliśmy go z szeregu miejscowości. W kilku punktach 
dotarliśmy do Dźwiny" (zam: zetknęliśmy się). 
n Gazeta Polska donosi: Pomiędzy Czechami i Niemcami na- 
wiązany został ścisły kontakt w stosunku do powstańców pol- 
skich" (zam: porozumienie). I t. p. 


. 


Dl' Leader, zamiast przewódca. 
Pomiędzy innemi przybłędami cudzoziemskiemi w polszczyź- 
nie dziennikarstwo 'nasze daje przytułek wyrazowi angielskiemu 
leader, znaczącemu: wódz, dowódca, przewodnik (wym: lider)' 
Chyba tylko chęć, albo raczej naiwna chętka obudzenia w kim po- 
dziwu .wyrazem angielskim pobudzić może piszącego do oszpeca- 
nia wyrażeń polskich takim wtrętem, który dla ogółu czytelników 
jest niezrozumiały i postacią swoją przedstawia szereg martwych 
liter, jakąś łamigłówkę nie do rozwiązania bez pomocy obcego 
słownika. Żadnej innej przyczyny poważnej jego użycia znaleźć 
nie można wobec tego, że język na wypowiedzenie tego pojęcia 
posiada szereg wyrazów rodzimych, zrozumiałych - do wyboru 
w miarę potrzeby różnego cieniowania jego znaczenia. 
I 


; 


'- 


.....
>>>
.. 


- 202 - 


Zaznaczyć jeszcze należy, że przy dochodzeniu znaczenia wy- _ - 
razu leader często nawet zwracanie się do słownika okaże się za- 
wodnym, gdyż dzienniki niejednokrotnie wyraz ten podają błęd- 
nie, w postaci ,.laeder", jak to spotykamy w zdaniach nastę- 
pujących: 
"Czartoryscy August i Adam, ich zięć i szwagier, marzałek 
Lubomirski, dyplomatyczny laeder (= leader) stronnictwa". 
"Między innymi i laeder postępowców Świętochowski prze- 
mawiał w kwestji chełmskiej". 
" Woli mieć popleczników własnych, słuchających karnie roz- 
kazów laedera" (Stapiń.). . 


01. Partycypować, zamiast itlieć ud
iał, uczestniczyć. 
Stary latynizm partycypować (łać. participare = uczestniczyć) 
byłby już dawno wyszedł z uzycia, pozostawiając wyłączne. pano- 
wanie w stylu polskim wyrazom swojskim: mieć 'udzial, brać 
. udział, uczestniczyć 'lV czym, gdyby go nie podtrzymywało choć 
w części niemieckie "partizipieren", jako wzór do naśladowania 
dla niejednego z pisarzy polskich. Wskutek tego barbaryzm 
en 
pojawia się i dzi-ś jeszcze od czasu do czasu w pismach naszych, 
wszelako wobec ogólnego poczucia językowego - już jako wyraź- 
ny przeżytek stylistyczny. Oto kilka przykładów jego użycia: 
"Galicja, która ma koleje rentujące się bardzo dobrze. .. bę- 
dzie.musiała partycypować także w tym podniesieniu taryf na 
rzecz drogo wybudowanych, a nie rentujących się kolei alpej- 
skich" (zam: wziąć udział, uczestniczyć). 
"Rząd bułgarski, zapewniwszy poparcie monarchji (Austr.) 
dla swego zamachu stanu partycypow,!l w. posunięciu, którego 
skutkiem był rozpaczliwy okrzyk pobratymców od Belgradu do 
Nowego Bazaru, od Pirotu do Cetynia". 
"W Paryżu ma być ulokowana jej część (pożyczki japońskiej) 
w kwocie 18 miljonów funtów; Londynparlycypować będzie sumę 
g miljonów" . 
"Koszty surowego materjału żelaznego wynoszą około 40 prc. 
ceny konstrukcji i w tym tylko stosunku partycypują w dostawie 
śląskie walcownie żelaza II . 
"Ze względu na doniosłe skutki, jakie w gospodarstwie po- 
wiatowym musi wywołać wyłączenie z okręgu powiatu Wielickiego 


. 


\ 


,
>>>
... 


e 


" 


- 203 - 


-
 


miasta Podgórza, zamożnej gminy miejskiej, która dotąd partycy- 
powała w znacznej mierze w ponoszeniu wydatków powiatu..." 
"Wogóle w pedagogice historycznej, w odniesieniu do różnych 
warstw społecznych, nawet partycypujących czynnie w historji, 
przejście to jest trudnem" (I). I 
"W wydatkach ogólnopaństwowych skarbowość polska par- 
tycypuje w stosunku liczebnym .Królestwa do ludności całego 
cesarstwa" . · 
"Przez tragiedję losu Polska, partycypując w klęskach, w po':' 
gorzeli historycznej nie wystąpiła, bo wystąpić nie mogła, jako 
strona realizująca w przewidywaniach swych przyszłe wyniki i ko- 
rzyści wojenne". 
"Rząd syberyjski uzna dług Rosji i p
rtycypować będzie 
w spłacie jego-". 


01' Perpetuować, zamiast utrwalać, uwieczniać. 
Znane jest wprawdzie wyrażenie łacińskie "perpetuurn mo- 
bile", jako nazwa maszyny wiecznie się poruszającej, i w mowie 
używamy go niekiedy w znaczeniu przenośnym dla określenia ja- 
kiego zadania niemożliwego do urzeczywistnienia. Ten jednak 
l
tynizm nie uprawnia do tworzenia pochodnych od niego barba- 
ryzmów, jak np. "perpetuować" i wplatania go do wyrażeń pol- 
skich, zamiast odpowiednich słów rodzimych: utrwalać, umac- 
niać, uwieczniać - chociażby to czyniono gwoli. wywołania rze- 
komej górności lub bodaj tylko niezwykłości stylu. Jakkolwiek 
niemałą ku temu podnietę dla pisarzy, bacznych na wzory ołJce, 
mogą stanowić wyrazy: fran. perpetuer. (uwieczniać. utrwalać) 
i nie!TI' perpetuierlich (wiecznie trwały), mimo to jednak słowo 
perpetuować nie przestaje być barbaryzmem, szpecącym każde 
wyrażenie polskie, jak to widzimy z orzeczeń następujących: 
 
"Tym mniej wolno nam było zamykać się w dotychczaso- 
wych politycznych granicach, akcentować w sprawie bytu narodu 
autonomję lokalną naprzeciw jedności narodowej i samym moral- 
nie perpetuować narzucone nam podziały" (zam: utrwalać, uzna- 
wać za trwałe, nienaruszone). 
Tradycję walki z Rosją perpetuował pośrednio sam rząd ro- 
syjski, nie przestający stopniowego niszczenia naszych urządzeń 
narodowych traktować jako kary za przeszłość" (zam: umacniał, 
utrwalał, stale podtrzymywał). 


..
>>>
... 


\ 


- 204 


... 


r l' Postulat, zamiast wymaganie, żądanie. 
Wyraz postulat (łać. postulatum, od postulare, wymagać) od- 
dawna jest używany w ięzyku polskim; nie chodzi też wcale 
o jego rugowanie, lecz o używanie właściwe, w razach istotnej po- 
trzeby wypowiedzenia ściśle określonego pojęcia. W ostatnich 
bowiem czasach wyraz ten spotyka się w pismach polskich często 
w roli jakiego
 ogólnika, wypowiadającego pojęcie ściśle nieujęte, 
nieoznaczone, a które można po polsku uwydatnić dokładniej 
i zrozumialej jednym z wyrazów swojskich, jak oto: wymaganie,. 
dornaganie się, żądanie, dążenie, nieraz zdanie, zasada koniecz- 
na, zadanie, twierdzenie. Te właśnie wyrazy rodzime bywają nie. 
słusznie zaniedbywane, nieraz jakby świadomie pomijane dla obce- 
go postulatu. Niewątpliwie, że czynnikiem do pewnego stopnia 
wpływającym na podtrzymanie takiego stanu rzeczy, jest naślado- 
wanie innych wzorów obcych, mianowicie fran. i niem. "postulat" 
i ang. "postulate", spotykanych dosyć często w piśmiennictwie za- 
granIcznym. 
Przytoczymy parę przykładów z dziennikarstwa polskiego: 
"Nauczycielswo usiłuje sobie uświadomić zasadnicze postu,: 
laty narodowego wychowania i nauczania", 
"Nauczycielki postulaty swe podnosiły niejednokrotnie". 
"Zjeżdżają się delegaci 43 oddziałów Tow-stwa celem omó- 
wienia... dalszych postulatów zawodowych nau.;zycielstwa" i t. p.- 
" 
wszystko, jak widzimy, same tylko łacińskie postulaty, a wzmian- 
ki nigdzie najmniejszej o polskich wymaganiach, ządaniach, za- 
daniach i t. p. 
Naśladownictwo jednak nie na tym się kończy. Ponieważ 
jest łacińskie postulare, a także bliższe wzory obce: francuskie 
postuler = żądać, d?magać się i ang. to postulate = żądać, uznać 
za prawdziwe, stworzono więc na usługi polszczyzny słowo postu- 
lować ze znaczeniem: wyrnagać, przypuszczać, stwierdzać, oraz 
imiesłów postulowany. Spotykamy je w wykładzie następującym: 
"Ten kierunek (badań zawiązków religji) postuluje u człowie- 
ka pierwotnego istnienie pewnych właściwości umysłu i pewnych 
warunków funkcjonowania tych właściwości, które to oba postu- 
laty są fałszywe". (Tu postuluje użyte w znaczeniu: przypuszcza 
z góry, stwierdza bez dowodu). 
"King także nie wnika głębiej w analizę psychologiczną tej 



 


/j 


.I
>>>
, 
... 


-205- 



 


postulowane;" przez siebie zależności nliędzy religją a «atmosfe- 
rą społeczną grupy»" (zam: przypuszczal
ej, domniemanej.. . za- 
· leżności). 


.' 


e 


S1 '. Prejudykowae, zamiast przesądzać. 
W języku prawniczym istnieją dawne latynizmy: prejudy- 
cjum (zawiadomienie o n.astąpić mającym zawyrokowaniu; takźe: 
przesądzenie) i prejudykat (wyrok sądowy, służący za podstawę 
do następnych wyroków), ale słowo prejudykować w języku pol- 
skim nie było znane. Dopiero na gruncie małopolskim utworzono 
je pod wpływem niemieckim na wzór ."pra;"udizieren" (przesą- 
dzać) i używa się go w znaczeniu: sądzić przedwcześnie, albo na- 
przód sądzić, przesądzać, sądzeniem co uprzedzać. Jak oto: 
"Rząd wyciągnął tylko konsekwencje, zresztą nie należy pre- 
nudykować tego co się stanie". 


t 1 . Problemat, Problem, zamiast zagadnienie, zadanie. 
Wyraz problemat, przyswojony językowi polskiemu, używa- 
ny jest w znaczeniu: zagadnienie, zadanie, zagadka, kwestia. 
Pochodzi od greckiego problema, problćrnatos = wyskok; zdanie, 
kwest ja. W publicystyce dzisiejszej wyrazy: problemat, niekiedy 
proble'17za, jako też częstsza jego postać problem (jako bliższa 
brzmienia francuskiego probleme, ang. problem i niem. Problem) 
należą do wyrazów wytwornych i modnych. Dla tego stosowanie 
, 
ich nadmierne w piśmie i w mowie razi jednostronnością. W mnie- 
maniu wielu piszących mają one niby to wykwintniej czy pod- 
nioślej rzecz malować, aniżeli spowszedniałe twory swojskiego 
chowu takie jak: zagadnienie, zadanie, założenie, pytanie, - 
przydatne tylko dla tych, co przywykli utartym kroczyć szlakiem. 
Zdaje się nawet, że "problem" już zapanował przeważnie w dzie- 
dzinie dzienni
arstwa (może i piśmiennictwa), wyparszy gdzieś do 
kąta lub na szary k.oniec równoznaczne mu, ale rodzime zagadnie- 
nie i zadanie. Spotkać się z nim można w każdym niemal dzien- 
niku. Czytamy np. 
"Zwraca to uwagę na ten naj istotniejszy proble1n, który spo- 
łeczeństwu polskiemu przypada do spełnie.n
a, proble17z obrony 
swojej duszy przed trucizną i jadem, który się w nią sączy ze 
wschodu" . 
" . . . Angielska opinja publiczna:.. nie zdaje sobie dotąd 
\ 


..... 


. 
.
>>>
.. 



, 


-206- 


jeszcze sprawy z ogromu wiszących problemów,' nie godziłaby się 
na stanowcze popieranie Francji i Rosji u. 
"Zaleski człowiek innego niż Mickiewicz pokroju. Dla Za-. 
leskiego problemy nie istniały". ,- 
"Dla Mickiewicza istnieję przedewszystkim problem. dobrego 
i złego - i to od początku do końca, od pierwszych ballad do pra- 
cy o Boehrne'm; problem ten stoi bowiem w nierozerwalnym dla 
niego związku z naturą woli, na której autor Dziadów oprzeć 
pragnie całego człowieka". -. 
»King nie zastanawia się całkiem,. czy na gruncie czysto 
psychologicznym nie można częściowo przynajmniej rozwiązać 
problemu, religji". 
"U Goethego problem człowieka szedł przed problemem spo- 
łecznym" . 
"Aby uprzytomnić sobie ogrom niesłychanie doniosłych pro- 
blematów, które dotąd czekają rozwikłania.. ." I t. d. i t. d. 
Toż samo powtarza się w żywej mowie, w ustach większości 
mówców na licznych zebraniach. Tylko - problematy. i problemy, 
szczególnie zaś: problem, problemu, problemowi i t. d., jakby ro- - 
dzime: zagadnienia, zadania, pytania stały się wyrazami Vi «wyż.- 
szym» a nawet i niższym stylu niedopuszczalnemi, zakazanemi. 


" 


Ul . Produkcje, zamiast przedstawienia, wystąpienia. 
Sprawozdawcy z widowisk scenicznych, teatralnych, koncer- 
towych i t. p. przywykli wszelkie przedstawienia, wystąpienia, po- 
pisy. ., nazywać ogólnym mianem "produkcji", jak gdyby w języ- 
ku własnym nie znalazło 
ię nic odpowiedniego w szeregu wyra- 
zów: przedstawienia. wystąpienia, występy, popisy, wykonania, 
utwory. Oczywiście, użycie barbaryzmu o znaczeniu ogólniko- 
wym sprawę znacznie upraszcza; przede wszystkim bowiem uwal- 
nia myśl piszącego od dobierania wyrazu właściwego, stosownie 
.do rodzaju opisywanych przedstawień; prócz tego autor znajdu- 
je 
ię tu przeważnie pod wpływem wzorów obcych jak franc. pro- 
duction, niem. Produktion, którym też świadomie ulega. Stąd też 
najczęściej w sądach sprawozdawczych spotykamy się ze zdaniami 
w taki oto sposób wyrażonemi: - ". 
"Koło muzyczne zakończyło szereg produkcji i odczytów 
tegorocznych wieczorem..." \ 


ł 


" 


...... 


.......
>>>
... 


- 207 - 


- 


, 


. 
"Część artystyczna wszystkich produkcji tak koncertowych 
jak operowych stała na wysokości zadania jak najzupełniej". 

Podobną była i produkcja dana w dniu następnym, a po- 
święcona muzyce komnatowej". 
."Produkcje wokalne i muzyczne dały świadectwo, iż muzyka 
jest VI Zakładzie otoczona bardzo wielką pieczołowitością". 


\ 
--... 


wlo Prononsowany, zamiast wypowiedziany, ogłos
ony. 
Jaskrawy barbaryzm w postaci "prononsowany" (fran. pro- 
nonce) przeniesiony został nierozwa
nie przez autora wiadomości 
politycznych z dziennika francuskiego do.pisma polskiego. Wsku- 
tek tego zamiast spodziewanego przyozdobienia stylowego ośmie- 
szył tylko całe zdanie w ten sposób wypowiedziane: "Uderza każ- 
dego prononsowana tendencja oficjalnej Rosji, aby okazać Ru- 
munji niezwykłą życzliwość ze swojej strony". 


€ 


« 


...- 


Y l' Radirować,- zamiast wyskrobywać, wycierać. 
Mówi się zwykle: wytrzeć lub wycierać gumą litery, czy 
inne znaki lub rysunki, ołówkiem nakreślone na papierze; mówi 
się także: wyskrobać (scyzorykiem) czy to literę napisaną atra- 
mentem, czy plamę z atramentu; również: podskrobać czyli nieco 
zeskrobać dla zrobienia jakiej poprawki w piśmie. Podobnie, przy 
użyciu gumy od atramentu w tym samym celu, mówimy: wytrzeć, 
wycierać co na papierze gumą. W Małopolsce jednak zamiast 
wycierać, wyskrobywać weszło w zwyczaj używać słowa "radiro- 
wać", utworzonego z niemieckiego "radieren" (skrobać); npo Sta- 
rannie teraz radir-uje dostrzeżone w liczbach omyłki, i t. p. 
Nie dosyć na tym. Narzędzie do tej c.zynności przeznaczone, 
czyli gumę do wycierania atramentu, mianuje się tam "radirką" 
albo 'IIrady'rką", ponieważ w niemieckim wyraz ten ma brzmienie 
" Radiergummi" . Czytamy np. 
"Kamfinę kradł, ale zawsze mi z tego na ołówek i radirkę 
kapnął". I t. p. 
Oba te barbaryzmy - radirować i radirka - o charakterze 
gwarowym, są dla polszczyzny zupełnie zbyteczne i niedopusz-.- 
czalne: 


'" 


. 


-.. 



 
.0 


r 


, .
>>>
.. 


.. 


- 208 - 



 
1 Z1 . Resort, zamiast zakres władzy. 
Dla oznaczenia pojęcia zakresu władzy lub zakresu działania 
jakiego urzędu (np. sądy.) mamy wyraz jurysdykcja, przyswojony 
oddawna z łaciny i dodziś używany. W ostatnich czasach zamiast 
iurysdykcji, lub też zamiast wyrażeń: ząkres władzy, zakres dzia- 
lania, wprowadza się do języka administracji polskiej nowy Ibar- 
baryzm "resort" podług wzoru niemieckiego "Ressort" (z franc. 
ressort), który narzucony był Galicji za czasu giermanizacji tego 
kraju i dotychczas się w nim utrzymuje. Obok resortu wchodzi 
. , 
też jednocześnie w użycie pochodny od niego przymiotnik "resor- 
towy" (= należący do zakresu.. .), blizko także spokrewniony ze 
słoweJn niemiecktm "ressortieren" (== należeć do zakresu działa- 
nia). Oba te wyrazy, resort i resortowy, pojawiają się już dziś 
i w dziennikarstwie warszawskim. Przytym obok resori'lt męskie- 
go utworzono jeszcze drugą postać, żeńską - resorta - wskutek 
pewnego nieporozumienia, mianowicie wiążąc go myślo
o nie 
z francuskim le 'ressort, lecz błędnie z wyrazem la sorte: stąd 
chybiona resorta. 
Oto kilka przykładów polszczyzny, zaciemnionej temi nowo- 
tworami cudzoziemskiemi: 
"Pierwotny zamiar powoływania ministrów fachowych miał 
na celu obsadzić zachwiane w swych podstawach działania resor- 
ty przez takich ludzi, którzy o tem co mają robić na stanowisku 
ministerjalnym nie dowiadywali by się dopiero na drugi dzień po 
nominacji" . 
\..r 
"Tu trzeba robić próby, bo i sam resort jest nowym, a za- 
kres jego działania dość ograniczonym". 

 
"Ministrowi b. zaboru pruskiego wolno wydawać rozporzą- 
dzenia jedynie w porozumieniu z właściwym resortowY1n mi- 
nistrem" . 
"Sama technika przesilenia (ministerjalnego), jego przewle- 
kanie w nieskończoność i nieświadomość, które resorty mają niem 
być objęte, wprowadza w rząd element niepewności, nerwowości, 
a więc rozprzężenia ". " 
"NiektórYI1J urzędom polecono przedstawić szczegółowe wy- 
kazy ptacujących urzędników w każdym poszczególnym. dziale 
lub resorcie". 
"Właśnie w tem wszakże, że interesują się tem wszystkie re- 


-, 


" 


. . 


"'\ 


, .
>>>
- 209 - 


sorty państwowych władz polskich, leży niebezpieczeństwo spa- 
czenia całej sprawy". - 
nRozstrzelenie pracy nad zagadnieniami stanu średniego 
w kilku odrębnych resortach prowadzi z konieczności do zagad- 
,ł nienia myśli przewodniej i jednólitego planu działania. . ." 
n Udałem się do ministerstwa pracy... by wziąć komplet biu- 
1etynów ministerstwa, aby zorjentować się o zakresie działania 
mego resortu i o kompetencjach\'. 


Ż I .- Rewelacje, zamiast odkrycia, ujawnienia. 
. Obok takich ozdobności stylowych, jak emendacje, enuncja- 
e cje, koncepcje, spotykamy także w publicystyce polskiej rewelac}e, 
przejęte z francusk.. revelation = odkrycie, wyjawienie (łać. revela- 
latio). Niektórym pisarzom wyraz rewelacja wydaje się powab- 
niejszym aniżeli pospolite swojskie: odkrycie, wyjaśnienie, '[/jaw- 
nienie, objawienie, wyznanie, i dla tego chętnie dają mu pierw- 
szeństwo . przed rodzimemi, zanieczyszczając język jednym więcej 
. 
barbaryzmem, jak np. w zdaniach: '- 
"Z Raguzy donoszą tu (Grac) o sensacyjnych rewelacjach 
organu posła Mitrovića o J. Nastiću". - "Według tych rewelacji 
do kancelarji gabinetowej c es arza w r. 1906 nadszedł memorjał za- 
powiadający powstanie serbskiej ludności w Bośni" (zam: według 
tych odkryć, ujawnień). 
"W sprawie czeskich szkół rychwałdzkich «Dziennik cieszyń- 
ski» z 22 lutego fl 9 l O] przyniósł sensacyjne wprost rewelacje". 
"Rewelacja ta braterska mocno go obeszła, nierad był jej 
wierzyć" (zam: odkrycie, wyznanie, zwierzenie się). 
"Ale jeszcze jedną o Tarnowskich rewelację otrzymujemy, 
mianowicie o bracie Zofji Ostrogskiej, Janie Krzysztofie.." I t. p. 


Ź I " Sanacja, Sanowanie, zamiast uzdrowienie, poprawienie. 
Latynizm sanac}a (łać. sanatio), dla wielu czytelników nie- 
zrozumiały, a używany nieraz w publicystyce. niepotrzebnie i nie- 
słusznie zastępuje wyrazy swojskie, ogólnie zrozumiałe: uzdro- 
lwienie, uzd1"owotnienie, polepszenie, poprawienie, jak to widzimy 
- w wyrażeniach: 
"Dotychczasowe sposoby sanacji przemysłu naftowego przy- 
niosły temuż w dani «paragrafy» ustawowe". 


Jak nie należy mówić i pisać po polsku. 


14 


. 
.
>>>
.. 


- 210 - 


"Centralizm się przeżył i zbankrutował tak dalece, że nie jest 
już nawet w stanie podjąć sanacji państwa". 
"Prezes Głąbiński wskazał nie tylko drogę sanacji państwa, 
lecz zarazem i drogę polityki parlamentarnej Koła polskiego". 
... 
Obok wyrazu sanacja niektórzy pisarze, szczególnie nałoże- 
ni do niemieckiego myślenia, posługują się także nowym barba- 
ryzmem .,sanowanie" dla wyrażenia pojęcia uzdrawiania lu'b po- 
lepszania. Wyraz to oczywiście,- jak i sanacja, pokrewny łaciń- 
skiemu sanllS (zdrowy), ale przejęty z niemieckiego ..Sanie- 
runy'" T gdzie ma to samo znaczenie. Czytamy np. 
"Wiadomo, że na okres jego (Niezabitowskiego, jako prezesa 
rady nadzorczej galicyjskiej Kasy oszczędn.) przypada sanowanie 
stosunków wynikłych wskutek runu" (zam: uzdrawianie, naprawia- 
. 
nie stosunków wynikłych wskutek krachu, przesilenia). 
"Wytworzyła się sytuacja tak pr
ykra dla mniejszości, wsku- 
tek odrzucenia jej wniosków, zmierzających do sanowania stosun- 
ków w organizacji i zmienienia składu komisji". 
"Aby nie dopuścić do sanowania stosunków i utraty posad 
VI komisji, woleli wyrzec się niedogodnych stronnictw"'. 


3 2 . Sekatura; Sekowanie, zamiast dokuczanie, prześlado- 
wanie. Sekować, zam. nękać. 
Wyraz obcy sekatura, niezrozumiały ogółowi czytelników 
polskich, używany w piśmiennictwie galicyjskim wskutek naśla- 
dowania niemieckiego "Sekkatur" = dokuczliwość (z włos. secca- 
tura), ma zastępować wyrazy polskie: dokuczanie, dręczenie, 
drażnienie, przBśladowanie, ciemiężenie, nękanie, trapienie, ob- 
ciążanie winą. Już wobec choćby tego szeregu wyrazów swoj- 
skich o znaczeniu takim samym lub blizkim znaczenia wyrazu 
sekatura, można przyjść do wniosku, że wtrącanie tego ciemnego 
nowotworu do wyrażeń polskich je t zupełnie niepotrzebne i może 
być uważane za wynik świadomej chęci bądź zaciemniania myśli 
wypowiadanej. bądź też przyozdabiania swojego stylu niezwykłe- 
mi barbaryzmami. 
To samo powiedzieć można i o pokrewnych mu tworach, mia- 
nowicie o jednoznacznym z nim sekowaniu, jako też o słowie seko- 
wać, znaczącym: dręczyć, nękać, dokuczać. Spotykamy je w spra- 
wozdaniach treści następującej: 
:,Schwytanie dezertera. .. Schwytany zeznał, iż powodem 


, 


. 


;, 


.....
>>>
- 211 - 


e 


ucieczki są sekatury przełożonych, którzy na niedzielę wyznaczają 
wizytacje kufrów, butów i t. d. i nie wypusiczają ludzi do miasta". 
"Sąd. . . powiedział w motywach wyroku między innemi, że 
sekatury tej nauczycięlki przez inspektora,... okazały się bez- 
zasadne. . ." 
"Pan raz na zawsze zaprzestanie sekatury i nieludzkiej poli- 
tyki przeciw żydom prowadzić". 
"Świadek dyr. Raiski wystawił jaknajlepsze świa
ectwo. 
prof. K., zaznaczając, że gdyby były jakie skargi na sekowanie, 
toby doszły. do jego uszu". 
"Biada panu, jeżeli który z wymienionych z pańskiego po- 
wodu miałby niezasłużenie do matury nie być dopuszczonym, lub 
co gorsza, przy mąturze (jak to u mnie miało miejsce) przez pana 
być sekowanym". 
"Inspektor więc podobny z ramienia władzy. .. mógł wdzie- 
rać się do rodzin, niepokoić je, sekować i prześladować w sposób 
napozór zupełnie legalny". 


- 


b 2 . Solucja, zamiast rozwiązanie. 
Zwykle mówimy: rozwiązać pytanie lub rozstrzygnąć pyta- 
nie, oraz, zgodnie z tym, - rozwiązanie pytania lub rozstrzygnię- 
cie pytania. Ale wyrażenia te uważają zwolennicy obczyzny za 
zbyt powszednie, stylowi podnioślejszemu niedość odpowiednie, 
i dla tego chętniej wtrącają do swojego wysłowienia wyraz obcy 
"solucja", to samo znaczący, ale o brzmieniu już zbliżonym do 
francuskiego solution. Wyrażają się tedy stylem niby wytworniej- 
szym w ten sposób: 
"Sprawą tą (kwest ją życia i śmierci dla Serbji) jest wyjście 
na morze. Austrja, która sama widzi, jak dalece mamy słuszność, 
proponuje coś sześć solucji tego pytania" (zam: sześć rozwiązań 
tego pytania). 


c 2 . Sorta, zamiast gatunek, rodzaj. 
Mamy od wieków przyswojony, znany wyraz gatunek, mainy 
i swojski rodzai; niejeden wszakże nad oba te wyrazy przekłada 
obcą "sortę", niezrozumiałą w ogólnym języku polskim, a używa- 
. ną w mowie i piśmie w Galicji, oczywiście wskutek naśladowania 
niemieckiego "Sorte" (z fran. la sorte == gaunek, rodzaj). Wolą 
tedy mówić zamiast np: towar lepszego gatunku -.towar lepszej 
. 



 


I 
....; 


" 


'- 



.., .
>>>
... 


- 212 - 


. 


sorty, zamiast cygara. w najlepszym gatunku - najlepszej sorty 
i t. p., wtórując niemieckim wzorom: "bessere Sorte", "von der 
besten Sorte" i t. p. To samo w języku literackim. Czytamy np: 
"Dyrektor rzeźni. .. kieruje jatkami. miejskiemi, w których 
sprzedaje się mięso najgorszej sorty". Albo: 
"Do fabryki bibułki nadają się tylko prawdziwe lniane szma- 
ty i te dzielą się na różne sorty". ' 
"Publicność zakupywała masowo wszystkie możliwe sorty 
tytoniu i cygar, tak, że pod wieczór niemal wszystkie zapasy 
trafik były już wyczerpane". 
"Był tylko narzędziem, działającym za dyktatem Macchiawe- 
lów najgorszej sorty, któriy z zakamarków biurowych partji wy- 
wlekli list. .." 
""Nerwowa awantura». będąca nagromadzeniem w przeraźli- 
wej ilości tego wszystkiego. czym wojuje «straszliwy» dramat 
kiepskiej sorty" (zam: lichego gatunku). 
Zaznaczyć jednak należy, iż w ogólnym języku polskim ma- 
my przyswojone oddawna wyrazy pochodn
: sortować, obok ga- 
tunkować, sortowanie w znaczeniu gatunkowanie. oraz: sortow- 
nia = izba do sortowania towarów, sortownik == robotnik rozdzie- 
lający przędziwo według gatunków. sortownica = przyrząd do 
oczyszczania zboża i inne. Mimo to wyraz sorta nie zyskał prawa 
obywatelstwa w języku polskim i w poczuciu ogółu uważany jest 
za wtręt zbyteczny. 


- 


d 2 . Stabilizować. Stabilizowany. Stabilizacja. 
W języku administracyjnym polskim ustalone są oddawna 
wyrażenia, określające stanowisko urzędników państwowyoh, jak 
oto: być na etacie czyli zajmować posadę stałą, budżetem objętą; 
otrzY'Jnać etat czyli otrzymać posadę wraz z płacą stałą; podobnie: 
spaść z etatu czyli stradć posadę z powodu jej zwinięcia lub za- 
mienienia na tymczasową. Sam wyraz etat, wzięty z francus. 
etat. znaczącego m. in. stan, 
ykaz. spis, budżet (= łać. status). 
Zgodnie też z powyższemi wyrażeniami utarte są nazwy: 
urzędnik etatowy czyli mianoway na posadę przez władzę i pobie- 
rający stałą płacę, objętą budżetem, i urzędnik rzieetatowy czyIf 
pracownik biurowy, przyjęty czasowo na warunkach umówionych. 
Urzędnik nieetatowy może być po pewnym czasie wprowadzony 
. 


. 


\
>>>
. 


.ł 


e 


/ 


, 


.. - 213 - 


, 


na etat, czyli może być mianowany etatowym, t. j. może otrzymać 
posadę etatową. 
W języku galicyjskim obok powyższych wyrażeń weszły 
-\ 
w użycie także inne, tamtym blizkoznaczne: stabilizować, stabili- 
zowany i stabilizacja, na wzór niemieckich: n stabilisieren " , zna- 
czącego: przyjąć na stałe. ustalić. utwierdzić, utrwalić i nStabili- 
sation", ustalenie, utwierdzenie (od łaciń. stabilis == stały, mocny, 
gruntowny, od tego samego pierwiastku st(a), co i status, co i fr. 
etat, niem. Staat, Stand, pols. stan i t. d.). Wyrazy te. stabili- 
zować i stabilizacja w ogólnym języku polskim są nieznane. 
.W ostatnich dopiero czasach (miesiącach) wprowadzono je w War- 
szawie do administracji przy tworzeniu i urządzaniu pewnych in- 
stytucji; mianowicie n stabilizacją " nazwano zmianę urządzeń 
niestałych, tymczasowych na stałe, w szczególności zaś wybór 
zpośród urzędników czasowych i ustalenie ich, utwierdzenie czyli 
wprowadzenie na etat. Zaczęto więc pracowników czasowych 
»stabilizować" czyli 'liJstalać, utwierdzać, wnosić na etat; na któ- 
rej to czynności tacy urzędnicy przechodzili do kategorji "stabili- 
zowanych", t. j. stałych, ustalonych, inaczej etatowych. 
Ciało. któremu władza wyższa porucza dokonanie czynności 
stabilizacji. nazywa się komisją stabilizacyjną. Taką komisję 
mieliśmy w Warszawie przy reorganizacji uniwersytetu warszaw- 
skiego w roku 1919, po u pływie trzech lat od jego założenia 
w r. 1915. Obok "dekretu" władz naczelnych w przedmiocie 
"mianowania pierwszego składu profesorów w uniwersyt. warsz." 
(7 stycż. 1919), wydano także "przepisy wykonawcze" do tegoż 
dekretu (14 stycz. 1919), których art. l-y opiewa, że dla sformowa- 
nia pierwszego składu profesorów w uniwersytecie warsz. tworzy 
się nKomisję stabilizacyjną"; w art. 2-im powiedziano, że zada- 
"niem "Komisji stabilizacyjnej" jest ocena kwalifikacji kandyda- 
tów na profesorów Uniw. warsz. Wart. 3-im wskazano: nKwalifi- 
kacje tych dotychczasowych wykładających w Uniwersytecie 
warsz., którzy są lub byli rzeczywistymi profesorami w jednej 
z wyższych uczelni polskich lub zagranicznych, nie podlegają oc e- 
"nie nKornisji stabilizacyjnej". I t. d. 
Wskutek przeto takich zarządzeń i czynności dokonanych, 
wchodzą do ogólnego języka polskiego terminy nowe, pla ogółu 
niezrozumiałe. używane przedtym tylko w Galicji, zamiast daw- 
niejszych powszechnie znanych. Terminologja ta uzasadniona 


. 


,,-
>>>
- 214 - 


. 


być może nie tyle rzeczywistą potrzebą, ile poprostu naśladowa- 
niem używanej w Galicji według wzorów niemieckich. Skoro np. 
mówi się tam i pisze: "Uchwalono ustawę o stabilizacji inspekto- 
rów okręgowych szkół ludowych w Galicji" i t. p.. zastosowano 
więc i tutaj wyrazy: stabilizacja, zamiast zatwierdzenie, miano- 
wanie, stabilizować zam. zatwierdzić. stabiltzowany zamiast eta- 
towy lub zatwierdzony. Tym sposobem każdy urzędnik etatowy 
zostaje - dla lepszego rzeczy zrozumienia - urzędnikiem "sta- 
bilizowanY17l,", o ile władza uważała za właściwe "stabilizow'1ć" 
go, czyli o ile uległ poprzednio "stabilizacji". 


e 2 . Stremowany, zamiast zalękniony. 
Mamy wyraz obcy tre1na, niem. Trelna = lęk (z grec. tre- 
mo = drżę, lękam się), znaczący: drżenie głosu, rąk, lub całego 
ciała:z obawy; następnie także: obawę, lęk, mianowicie obawę, 
która ogarnia występujących przed publicznością. Od tego jednak 
wyrazu nie utworzono słowa tre1JlOWaĆ ani strenwwać. Tymcza- 
sem zjawia się już nowotwór w postaci "strelnowany". jako imie- 
słów od nieistniejącego słowa, mający określać stan psychic
ny 
owładniętego tremą, przejętego lękiem. Czytamy np. w sprawo- 
zdaniu: 
"Panna Elektorowiczówna w pierwszej chwili bardzo stre'17lO- 
wana, w dalszym ciągu rozwinęłą całą piękność swego wydatnego 
dźwięcznego organu". 


f
. Sukces, zamiast powodzenie. 
Wyraz francuski succes (łać. successus) odpowiada znacze. 
niowo polskiemu powodzenie. Pierwotnie znaczył on wogóle: 
wynik, skutek, t. j. mówiło się: dobre, lub złe powodzenie, tak 
samo jak po francus: bon, mauvais succes; u Skargi np. czytamy: 
"Jednakim zawżdy zost
wał i we złym i w dobrym powodzeniu". 
Następnie fran. sllcces przybrał znaczenie wyniku wyłącznie 
dobrego, pomyślnego. podobnie jak i polskie powodzenie j wsku- 
tek tego wyraz ten i dziś oznacza wynik czynności dodatni, pożą- 
dany. t. j. mówi się -np: mieć powodzenie w swoim zawodzie, ' 
w handlu. na scenie. - podobnie jak fran. avoir le succes. Z tym 
znaczeniem wyniku dobrego wyraz succes bywa używany i w języ- 
ku polskim w postaci sukces; jest więc równoznaczny z polskim
>>>
lO 


I 


- 215 - 



I 


. powodzeniem. Wobec tego wprowadzenie go w ogólne użycie nie 
jest ani konieczne, ani słuszne. usprawiedliwione. Przytym stwier- 
dzić należy. że w stylu polskim korzysta on ze szczególnego przy- 
wileju: sukces stał się w dziennikarstwie wyrazem modnym i daje 
się mu - dla rzekomej okrasy stylu - pierwszeństwo przed wy. 
razem rodzimym. Jednostronność ta jest w dzien
ikarstwie wi- 
doczna, często rażąca: przed sukcesel1
, kontaktern ,problmnem. . . 
rzesia swojskich wyrazów. odsunięta i zapomniana. pozostaje 
w ukryciu, - obcy przybysze występują przedewszystkim na popis 
w stylu polskim. Oto przykłady różnorodnych występów z zagra- 
nicznym "sukcesem": 
"Austro-Węgry, oszołomione ostatnim sukcesem, będą pro- 
bowały poniżyć Serbję jeszcze bardziej". 
"Ferdynand. .. pod pozorem przesilenia w Turcji domaga się 
dziś od mocarstw uznania. Byłby to wielki sukces". 
"Br. Aehrental niezaprzeczenie CJdniósł sukces dyplomatycz- 
ny, ale ile to zwycięstwo kosztowało!" 
" Te sukcesy ośmieliły Stefana Tiszę w październiku 1904 r." 
"Poparciu i współdziałaniu prasy. .. zawdzięczał (Dziedu- 
szycki) nie tylko wiele tryumfów osobistych, ale także wiele sukce- 
sów Koła Polskiego". 
"Sukces moralny szkoły (muzycznej) przedstawia się nastę- 
pująco. " 
- 
"Zbliża się ( Szeherezada») do popularnych suit Masseneta 
lub Griega i do tegoto sukcesu pretenduje zapewne" (pretenduje 
do sukcesu l). 
"Sądząc z olbrzymiego zainteresowania, jakie ten ból budzi 
w całym mieście i okolicy. należy się dnia 1 lutego spodziewać 
więlkiego sukcesu". 
"Ponieważ wszyscy (I) żywo w pamięci zachowujemy ogrom- 
ny sukces zeszłoroczny Van Hulsta w sali koncert.owej, przeto na- 
leży się spodziewać przepełnienia". 
"Autor «Straceńców» szedł do sukceslł wczorajszego powoli, 
stopniowo, lecz wytrwale.. . "Na drugim miejscu dopiero odniósł 
sukces pierwszorzędny od przedwczoraj pisarz teatralny". 
"Zabiegi, podjęte przez grono osób dobrej woli, u wieńczył 
sukces moralny, przechodzący prawie oczekiwania. Dostroił się 
zaś doń w zupełności sukces rnaterjalny". 


b 


. 


. 


". 
. 


/
>>>
.. 


... 


- 
t 


" 


" 


- 216 


- 


"Panna Pelagja hr. Skarbkówna śpiewała niedawno po raz- 
pierwszy w Londynie i odniosła tamże sukces godzien zaznaczenia" . 
"Z Brodów donoszą nam o su.kcesie, odniesionym przez śpie. 
waczkę p. Bron. Krajewską". 
"Najwyższym sukcese1n będzie już to, jeżeli sejm nie zechce 
przeszkadzać zmianie i działalności nowego gabinetu". 
" Wiceminister. . . podkreślił sukces dyplomacji polskiej 
w sprawie Cieszyńskiego". I t. p. 


. 
02' - Sukursalny, zamiast pomocniczy, dodatkowy. 
Wyraz sukurs (z łać. suceursus) był i jest używany w języku 
polskim w znaczeni u: pomoc, zasiłek, odsiecz; ma także podtrzy- 
mujący go w mowie odpowiednik równobrzmiący niemiecki "Suk- 
k'liJrs". Nieznany był jednak w języku ogólno-polskim przymiot- 
nik od niego pochodny, w postaci "sukursalny". Spotyka się go 
wszakże w dziennikarstwie galicyjskim zamiast polskiego pom.oc- 
niczy lub dodatkowy. Wtręt to zupełnie riiepotrzebny polszczyź- 
nie, a wprowadzanie go do wyrażeń polskich można objaśni ć 
chyba szczególnemi względami autora dla niemieckiego "S'liJkkur- 
sale". Niezwykłą tę ozdobę stylu polskiego spotykamy w takim 
wyrażeniu: - 
" . . . Utworzy się, przy zniżonych do połowy opłatach sukur- 
salną szatnię, przeznaczoną przedewszystkim dla młodzieży". 


. 


h 2 . Suponować, Supozycja, zamiast przypuszczać, przy- 
puszczenie. 
Nie można wsk
zać żadnego rozumnego powodu, któryby 
skłaniał do zastępowania wyrazów polskich: przypuszczać, do- 
rnyślać się, domnie1nywać się - latynizmem suponować (łać. S'liJp- 
ponere). Tak samo i supozycja nie powinna otrzymywać w wy- 
słowieniu polskim pierwszeństwa przed wyrazami rodzimemi: przy- 
puszczenie, domnie1nanie. domysł. W posługiwaniu się temi la- 
tynizmami widzieć trzeba chęć autorską naznaczenia swojego styl u 
jakimkolwiek piętnem niezwykłości, choćby wtrąceniem weń wy- 
razów przypominających cudzoziemszczyznę: czy to łacińskie 
suppositio. czy francuskie supposition, lub może niemieckie Sup- 
position, jak to widzimy np. w wyrażeniach: 
"Prawo o spadaniu ciał ciężkich może być tylko w przybliźe. 


.. 



 


-- 
.
>>>
, 


- 217 - 



 


niu prawdziwe. Suponuje bowiem warunki nieistniejące, jak sta- 
łość przyspieszenia ziemskiego lub brak oporu powietrza". 
"Naj słuszniejszą będzie supozyc}a, że chodzi tutaj mimo 
oficjalnych zaprzeczeń o nawiązanie porozumienia w sprawie bu- 
\ jdowy flot"'. . 
"Najzupełniej też mylnie suponowano jakąś zasadę jedno- 
myślności u Słowian pierwotnych (w głosowaniu)". 


b 
" 


i 2 . Ubikacja, zamiast pomieszczenie, pokój. 
. Pomiędzy wielu wyrazami. które skutkiem wpływu niem- 
czyzny urzędowej zanieczyściły język polski w Galicji, dosyć po- 
kaźne miejsce zajmuje rzeczownik "ubikac}a", używany w zna- 
czeniu: pornie,c;zczenie, pokój. izba, komora. schowanie. Wyraz 
ten. przejęty wprost z niemieckiego "Ubikation", "Ubikationen", 
prze9stawia w swojej budowi
 tę osobliwość, że utworzony jest od 
przysłówka ubique (== wszędzie). drogą analogji zapornocą przy- 
rostka -(at)ion. pol. -(ac)ja, właściwego innym rzeczownikom żeń- 
skim. Jest wytworem nowszych czasów; do niemczyzny austrjac- 
kiej przyjęty z języka francuskieg?, gdzie ubiquite znączy właści- 
wie obecność jednoczasową w wielu na raz miejskich (np. je n'ai 
pas le don d'ubiquite == nie mogę jednocześnie być wszędzie, nie 
jestem wszędobylskim). W niemieckim jako" Ubikation" ma zna- 
czenie nzajmowania pewnej przestrzeni" a także "mieszkania" 
i z tym znaczeniem przeszedł do mowy galicyjskiej i rozpowszech- 
nił się w dziennikarstwie. Mówi się np. i pisze: 
" W pierwszej z tych 'Ubikacji złożyli na razie wszystkie swo- 
je graty" (zamiast: w pierwszym z tych pokojów.. .). 
. 
"Dla pomieszczenia zakła9.u niektóre ubikacje wymagają ko- 
niecznej adaptacji" (zam: niektóre pomieszczenia. czy izby wy- 
magają koniecznego przerobienia; ob. str. 175, c.). 
"Dom na zewnątrz przedstawiał się schludnie, ale wewnątrz 
wszystkie 'Ubikacje od długiego postoju wojska bardzo ucierpiały". 
"Czy lud nie zachował w okolicach naszego kraju pewnych, 
może nawet nie mieszkalnych obecnie, 'ltbikacji.. ." 
,,(Szpital austrjacki na Wawelu): Konglomerat pedantycznie 
zbudowanych ubikacji odpowiednich na ten cel, na jaki został 
przeznaczony... ale zupełnie nie nadający się- do celów... mu- 
zeum sztuki". 


, 


" 


'" 


, 
. .
>>>
.... 


- 218 - 


"Jest to budynek ogromny (t. zw. «Kuchnie») na dwuch pię- 
trach O 17 dużych salach i kilkunastu mniejszych ubikacjach po- 
wierzchni 1900 metrów kwadratowych". I t. p. 
Od niedawna wyraz: ubikacja dał się słysz.eć i w mowie 
mieszkańców b. Królestwa. Jesz
ze przed kilku laty wymawiano 
go w Warszawie z żartobliwym uśmiechem i powtarzano z pewnym 
ironicznym przyciskiem. jako niesłychane dziwactwo językowe. 
Następnie jednak z niejaką pobłażliwością zaczęto się nim posłu- 
giwać w mowie, jakby wyrazem przyswojonym, nawet nieco mod- 
nym, i dziś spotyka się go już w dziennikarstwie tutejszym. Sły- 
szany niekiedy wśród przemówień na zebraniach publicznych 
zawsze jeszcze robi wrażenie wyrazu trywjalnego, wyjętego z ja- 
kiejś gwary nieokreślonego zawodu. Wogóle nabytku tego nie 
1110żnaby uważać ani za potrzebny ani za pożądany dla języka 
polskiego. · 


k 2 . Urgować, zamiast nalegać. Urgens, zam. naleganie. 
Wyrazy w administracji niemiecko-austrjackiej utarte: "ll/r- 
gieren" == nalegać, naglić (z ła
. urgere) i "Urgierung". nalega- 
nie, przyjęły się łatwo na gruncie galicyjskim naprzód w języku 
biurowości urzędowej. w 2-ej połowie wieku XIX-go, w postaciach: 
nrgować, zaltrgować i urgowanie, oraz urgens, a następnie roz. 
powszechniły się w mowie potocznej i w dziennikarstwie. 
Są to barbaryzmy. dla szerszego koła czytelników niezrozu- 
miałe i najniepotrzebniej używane zamiast odpowiednich wyrazów 
polskich. Mamy bowiem zamiast "urgować" szereg słów pol- 
skich do wyboru: nalegać, naglić, przynaglać, dopomina1 się, na- 
stawać, naciskać. napierać, żądać załatwienia, przy
pieszenia, 
przypilać, przypmninać; podobnie zamiast dokonanego "za'llrgo- 
u'ać" -- słowa: przynaglić, upomnieć się, zażąd!lć. natrzeć; za- 
miast "urgowanie" - naleganie, przynaglanie, dopominanie 
się...; wreszcie zamiast rzeczownika ."urgens" - polskie nalega. 
nie, żądanie (urgens jest właściwie formą imiesłowu teraźn. od 
od urgere; fra n. urgent == nagły; por. także fr. 'llrgence == nagłość). 
Wskutek tego, zamiast: ."Już kilka razy w tej sprawie urgo- 
waliśmy", po polsku powie się: dopominaliśmy się przyspiesze- 
nia, przypominaliśmy. nalegaliśmy. Albo w wyrażeniu: "Starosta 
ciągle urguje... ale dotychczas napróżno"-zamiast urguje można 


,
>>>
b 
 . 


.. 


.' 


- 219 
I 
użyć słowa: przypomina, albo domaga się, nalega, przynagla 
I1tb t. p. Podobnie w żdaniach następujących: 
"Prezydjum Związku centralnego stowarzyszeń urzędników 
państwowych austrjackich zjawiło się wczoraj u członków parla- 
mentarnej komisji urzędniczej, urgu4ąc załatwienie sprawy i wska- 
zując na opłakany stan urzędników". 
"Mówca 'llrgowal o zaprowadzenie w Galicji nauki rolniczej 
i popieranie kursów dla analfabetów ze strony armji 14 . 
.,Bielski wysłał telegraficznie do Prywałdu na Śląsku, gdzie 
bawił p. Wlaszek. 20 kor. jemu na drogę i 'urgowal przyjazd". 
"Jak słychać, rząd na. tej konferencji zaurguje jak najszybsze 
załatwienie przedłożeń wójskowych i prowizorjum budżetowego". 
"Sprawa ta nie mogła ożyć tak długo, póki w Austrji analo- 
giczna ustawa nie wejdzie w życie. Należy więc zaurgować tę 
ustawę u rządu austrjackiego, ewentualnie zaś, aby samodziel- 
nie postąpiono. Minister skarbu oświadczył, że... zaurguje tę 
sprawę w Austrji". 
"Wiedeń. Przybyła tutaj deputacja miasta Przemyśla. złożo- 
na z pp. dra Błażowskiego i Scheinbacha, i udała się do ministra 
wojny Krobatina, urg'ując załatwienie sprawy wodociągów w Prze- 
myślu" . 
"Pomimo jednak kilkakrotnych urgensów policja nie przy- 
słała agienta do zbadania sprawy'". \ 
"Wszelkie urgensy pod- adresem gen. Jankowicza pozostają 
bez skutku". 
"Tysiące oświadczeń, urgensów, objaśnień i sprostowań 
wędruje rokrocznie z kancelarji do kancelarji i pomnaża liczbę za- 
legających numerów". 


1 2 , Weryfikacja, Weryfikowanie, zamiast sprawdzanie. 
Sprawozdawca dziennikarski, przychylnie usposobiony dla 
cudzoziemskich wtrętów językowych, tak sobie upodobał między 
innemi wyraz francuski "verification" i naśladowany przez Niem- 
ców "Verifilcation, że nie mógł przewieść na sobie. by w wysło- 
wieniu polskim nie dać pierwszeństwa barbaryzmowi weryfikacja" 
przed doskonałym wyrazem rodzimym sprawdzanie. Pisze więc: 
"Komisja jest zdania, że do weryfikacji poszczególnych wy- 
borów należy zaprowadzić trybunał wyborczy" . 


# 


.'
>>>
lo 


- 220 - 


W innym miejscu zmienia nieco postać tego wyrazu na wię- 
cej zbliżoną do polskiej, tworząc od słowa obcego weryfikować za- 
pomocą przyrostka swojskiego -nie, podobny barbaryzm "wery- "- 
likowanie" i wtrąca go jako ozdobę stylową do wyrażenia: 
"Przystąpiono do dyskusji nad sprawozdaniem komisji legi- 
tymacyjnej w sprawie weryfikowania mandatów". 


1 2 . Widymować, zamiast poświadczać, wizować. Widymat 
zamiast poświadczenie, wizowanie.. 
W języku sądowo-administracyjnym w Galicji powszechnie 
są używane wyrazy: widymować, widpllwwanie, widymat, po- 
wstałe z niemieckich: vidimieren = poświadczać, Vidimation lub 
Vid-itnierwJlg-= poświadczenie. Vidimatun
 = poświadczenie, wizo- 
wanie. utworzonych z franc. vidirner, znaczacego : stwierdzić zgod- 
ność odpisu z oryginałem. Pochodzenie ich łacińskie od słowa 
videre, mianowicie od formy czasu przeszło vidi = widziałem, vi- 
dimus == widzieliśmy. Forma ta stanowi część zasadniczą czyli 
osnowę powyższych wyrazów; czynność bowiem, którą one ozna- 
czają, zwana widymmcaniern, polega na przejrzeniu lub przeczy- 
taniu pewnego pisma (np. rozporządzenia, aktu) i zaznaczenia na 
nim wyrazu n vidi" lub "vidimlls", wraz z podpisem czytającego. 
Stąd też pismo po przeczytaniu i opatrzeniu odpowiednim pod- 
cyfrowaniiem nazywają pismem widymowanym (np. rozporządze- 
nie widymowane, księga wiaymowana i t. p.). Sama zaś forma 
podcyfrowania nosi miano widymatu. 
Cudzozi
mskie te wyrazy, w języku ogólno. literackim nie- 
znane. a dzisiaj w mowie kancelaryjno-urzędowej niekiedy słysza. 
ne, stanowią dla niewtajemniczonych we właściwości języka urzę- 
dowego Galicji nowość zupełnie niezrozumia
ą. Są to istotnie 
barbaryzmy. zaciemniające myśl każdego zdania polskiego, dla ję- 
zyka przeto zgoła niepożądane. tym bardziej, że te same pojęcia 
oddają wyrazy dawno przyswojone i zrozumiałe: wizować. wizo- 
wanie, wiza, lub w pewnych razach: poświadczać, poświadczenie. 


m
 . Systować, zasystować, zamiast wstrzymać. zawiesić. 
W długim szeregu barbaryzmów, jakie po administracji nie- 
mieckiej w Galicji pozostały dotychczas w języku polskich jej 
mieszkańców, znajduje się słowo systować i zasystować, używane 


..... 


. .....
>>>
I 
, 


t 


, 


- 221 - 


w znaczeniu: wstrzymać, powstrzymać, zawiesić, przerwać, wraz 
z pochodnemi: systowany, zasystowany = wstrzymany zawieszo- 
ny, i systowanie, zasystowanie = wstrzymanie, zawieszenie. Są 
one odbiciem niemieckich: sistieren = wstrzymać, zawiesić, die 
Sistierung lub das Sistieren = wstrzymanie, zawieszenie, których 
źródło spoczywa w słowie łacińskim sistere = wstrzymywać. Nie- 
!TIieckie sistieren w przeróbce polskiej otrzymało zwykłą postać 
systo'Wać i dokonaną z przedrostkiem za-: "zasystować". 
Tak _ więc zamiast wyrażeń polskich takich jak:. zawiesić 
urzędnika w służbie, albo: urzędnik zawieszony w urzędowaniu, 
w języku galicyjskim mówi się: systować lub zasystować urzęd- 
nika, także systowany i zasystowany urzędnik - podług wzoru 
niemieckiego: einen Bearrtten sistieren i t
 p. Podobnie i w in- 
nych dziedzinach życia wyrazy te zastępują te same słowa rodzi- 
me: zawiesić, wstrzymać, przerwać, jak to widzimy np. w wyra- 
żeniach: 
"Margrabia mocą nowej ordynacji systuje bicie dawnych ha- 
lerzy" (zam; wstrzymuje). 
"Lecz rada szła coś oporem, a więc radę systowali i do domu 
poszli jeść" (zam: radę zawiesili.. ,). 
"Komisarz rządowy zasystował uchwałę' (zam: powstrzymał 
wykonanie uchwały). 
"Z powodu ciągłych niepokojów na fakultecie medycznym 
_ .. senat akademicki widział się zniewolony zasystować wykłady 
anatomji opisowej (prof. Nicolas'a) i ćwiczenia w prosektorjum". 
"Wskutek przedstawienia ambasadora niemieckiego (w Kon- 
stantynopolu) wydalenie Włochów ze Smyrny na razie będzie za- 
systowane U (zamiast wstrzymane). I t. p. " 


II. Nieprawidłowości w słowotwórstwie. 


,Nieuwzględnienie prawdziwego składu niejednego wyrazu 
w mowie, lub niezdawanie sobie sprawy z jego budowy i pocho- 
dzenia sprawia, że nieraz postać jego ulega czy to w mowie ustnej, 
czy pod piórem pisarza pewnemu przekształceniu na inną, różnią- 
cą się od prawidłowej i niezgodną z zasadami etymologji czyli 
słowotwórstwa. Zmianami w ten sposób powstającemi kierują 
pewne przyczyny natury psychicznej, dające się dokładnie określić 
i objaśnić. Wyraz jednak w procesie mówienia przekształcony, 
. 


-.. 


.'
>>>
......... 


.... 



 


- 222 - 


odbiegający od swej formy prawidłowej, pozostaje okazem nie- 
poprawnym, a tym samym zalicza się do kategorji błędów języko- 
wych. Niektóre z tych okazów, napotykane w mowie i piśmie, 
przejrzymy w poniższych uwagach. 
, 


I. Niespożyty, zamiast niepożyty. 
I 
Zamiast wyrazu niepożyty, znaczącego niepokonany, spoty- 
ka się w nowszej polszczyźnie "niespożyty". Jest to wynik po- 
mieszania ze sobą znaczeń dwu różnych słów: pożyć i spożyć. 
Słowo pożyć, bardzo często dawniej używane, z dopełnieniem 
kogo, co, l u b czego - znaczy: pokonać, zmóc, zwyciężyć, zła- 
'Jnać... np. Tymże fortelem dziś postąpić musimy, jeśli nieprzy- 
jaciela pożyć chcemy (= pokonać) J. Kochan. Proporz.; albo: Tak 
się był dobrze cnotą obwarował, że go żadna fortuna nigdy nie po- 
żyła (= nie zmogła, nie złamała) J. Kochan. Na śmo Tarn. Wiele 
też jest obyczajów stanowienia wojska, którymi... snadnie może 
nieprzyjaciela pożyć. Bielski O spraw. rycers. i t. p. Tak samo 
imiesłów bierny niepożyty znaczy: niepokonany, niezmożony, 
niezwyciężony, niezłomny. .. np. Także we wszelkim nieszczęściu 
i ty bądź niepożyty i trwaj statecznie (= niezłomny) J. Kochan. 
Pieś. do Jana; albo też: " (Mądrości !) ty śmierci namniej się nie 
boisz, Bezpieczną, nieodmien'ną, niepożytą stoisz" J. K. Tren IX; 
podobnie: . wiekami niepożyta nauka, niepożyte skały, niepożyte 
w tylu wojnach pułki, i t. p. 
Spożyć zaś miało i ma dotąd znaczenia: zjeść, zużyć, obrócić 
na swoją potrzebę, np. spożyć śniadanie, obiad, spożyć wszystek 
.zapas zboż,a i t. p., zatym imiesłów niespożyty znaczy: niezjedzo- 
ny, niezużyty. Ten właśnie imiesłów niespożyty bywa przez 
nowszych pisarzy używany w znaczeniach: niepokonany, niezwy- 
ciężony, niewzruszony, nie dający się zagładzić, trwały, wie- 
czysty, -- t. j. w znaczeniach właściwych wyrazowi niepożyty. Wy- 
nika to stąd, że u wielu wyobrażenie związane z wyrazami spożyć, 
/' spożyty przedstawia się niejasno, nie jest ustalone; inaczej mó- 
wiąc, przyczyną tego jest nieodczuwanie dzisiaj u wielu istotnego 
znaczenia słowa pożyć w różnicy od spożyć i mieszanie obu tych 
znaczeń ze sobą. Oczywiście sprzyjało temu blizkie podobień- 
stwo 'wrażeń słuchowych, wynikające z nieznacznej różnicy 
brzmień obu tych słów jak i obu imiesłowów. Wszelako przy 
głębszym wniknięciu w treść zdań, zawierających wyraz niespoży- 


. 


-.......
>>>
t' 


- 223 - 


I 



 


ty, ujawnia się błędne w nich użycie tego wyrazu, zamiast właści- 
wego niepożyty. Tak np: w wyrażeniu: 
"Go
ączkowa jego praca literacka (Heinego) wśród niewysło- 
wionych bólów fizycznych dowodzi niespożytej energji twór- 
czej . . . (( - zamiast niespożytej należało użyć wyrazu niepożytej, 
gdyż tylko "niepożytą" może być czyjaś energja, zasługa, siła, 
niepożytą także skała i t. p., "niespożyte" zaś czyli niezjedzone 
mogą być: chleb, różne potrawy i wszelkie pokarmy. Podobnie 
w zdaniach: 
"Rzeczpospolita niejedną klęskę poniosła, ale ma o'na w so- 
bie siłę niespożytą(( (zam: niepożytą). 
/ 
"Cała szlachta stała się jedną rodziną krewnych, i to właśnie 
stanowi niespożytą zasługę szlachectwa w Polsce, stanowi jego 
niezrównaną oryginalność" (zam. niepożytą, t. j. trwałą, niedają- 
cą się zniszczyć). 
"Tutaj stwierdźmy jako niespożytą zasługę Rakowieckiego, 
że jest to pierwsza w całej Słowiańszczyźnie próba porównawcze- 
go zestawienia urządzeń wszystkich praw słowiańskich 
. 
"Nagromadzone w tej książce źródłowe i bardzo szczegółowe 
. 
badania zachowują niespożytą wartość" (zam: niepożytą, t. j. 
trwałą). 
"Legja akademicka ma niespożyte zasługi"." - "Żegnając go 
(legjon warszawski) serdecznym żołnierskim słowem, podkreślam 
I 
niespożyte zasługi dla wschodnich kresów Rzptej tego nięzwykle 
dzielnego bataljonu (( . I t. p. 


2. Spuścizna, zamiast puścizna. 
W polszczyźnie nowszej, od wieku XIX-go, bywa nieraz uży- 
wany wyraz spuścizna zamiast właściwego puścizna, który pier- 
wotnie w postaci "puścina" , następnie "puścizna u oznaczał pust- 
kę, pustkowie, od pusty, t. j. siedzibę, dom opustoszały po śmier- 
ci właściciela, nie zostawiającego następcy-dziedzica. Niebawem 
nazwą tą objęto także każde mienie pozostawione. w spadku po 
zmarłym przodku; t. j. "kiedy dziedzina traciła posiadacza, albo 
dziedzica nie miała, zwała się puścizną((. Taka więc "puścizna u 
przechodziła drogą spadku w posiadanie następcy bądź jako ojco,. 
wizna, dziedzictwo, bądź też jako mienie otrzymane po kimkol- 
wiek, nie krewnym, ani powinowatym. Tym sposobem pierwotne 
pojęcie "pustki, pustkowia" w wyrazie puścizna stopniowo za- 


, 


--..
>>>
.,.. 


-- 224 - 


cierało się i nie było przez mówiących żywo odczuwane; wskutek 
tego przekształcono wyraz ten na "spuściznę", wiążąc nie bardzo 
trafnie znaczenie przekazania "spadkiem" dziedzictwa i wogóle 
znaczenie dziedziczenia czegoś z pojęciem "spuszczania". Nie- 
wątpliwie do tego skojarzenia pojęć przyczyniło się pewne pokre- 
wieństwo znaczenia słowa przyczynowego' spnszczać, spuścić 
i słowa spadać. 
\ 
Spotykamy tedy w języku dzisiejszym wyrażenia takie jak np. 
"Pragnął wielką duchową spuściznę wieków i ludów uczynić 
swoją i swego narodu własnością" ; 
"Upadająca, rzekomo niezdolna już do życia Turcja, której 
spuścizną oddawna dzieliły się j
j własne ludy i mocarstwa euro- 
pejskie, odrodziła się wewnętrznie"; albo: 
"Jest to spuścizna dawnych czasów. .. obecnie system ten jest 
\ istnym anachronizmem ((. . 
. " W trenie 3-im spotykamy myśl, że przyszła spuścizna po 
ojcu nigdy nie byłaby godną sprawą dla wczesnego' rozumu Ur- 
szulki i pięknych jej przymiotów...". 
W wyrażeniach tych wyraz spuścizna ma znaczyć to, co się 
otrzymało w spadku po przodkach, lub po czasach ubiegłych: zna- 
czenie zaś takie oddaje przekazany _nam od przodków wyraz 
puścizna. 
Podobne użycie wyrazu spuścizna spotykamy w zdaniach: 
"Śledząc dalej duchową spuściznę Bizantyńców, znajdujemy 
w niej nie tylko odgłosy i echa starego Plutarcha, nie tylko tra- 
dycje dawno. greckich «Apoftegmatów» i «Bioi» , ale Plutarchów 
całkiem żywych". 
"Isokrates w spuściznie swojej między dziełami innemi zo- 
stawił trzy pisma retoryczne o celach adhortatywnych". 
"Fragmenty pamiętnikarskie, wydobywane od czasu do czasu 
z rozproszonej spuścizny ręko piśmiennej" . 
"Spuścizna literacka Potockiego obejmuje 300000 wierszy". 
"Uznanie... za ogłoszenie całej drogocennej spuścizny Sło- 
wackiego" . I t. p. 


3. Wychodźctwo, Wychodźtwo, zamiast wychodztwo. 
Rzeczownik wychodztwo, utworzony zapomocą przyrostka 
-stwo od osnowy słowa wychodzić, nie różni się w swych brzmie- 
niach końcowych od innych podobnych, rzeczowników nijakich
>>>
- 225 - 


" 


- 
tego typu, czyli w taki sam sposób utworzonych; mianowicie, jak 
od słowa śledzić, śledzę mamy rzeczownik śledztwo, jak od wodzić, 
dowodzić - dowództwo, powództwo, województwo, jak od maru- 
dzić - marudztwo, od rodzić - samorodztwo i t. p., tak Qd słowa 
wychodzić prawidłowa postać rzeczownika o tymże przyrostku jest 
wychodztwo. Wszędzie tutaj brzmienie przyrostkowe s (przyrost- 
ka -stwo) w połączeniu z poprzedzającym dź osnowy (śledź-stwo, 
fonetycz. = śleć-stwo) wymienia się na brzmienie c, ktpre tylko 
ze względu na pochodzenie słowa (śled-) wyrażamy w piśmie zna- 
kiem dz (tak samo jak np. sąsiedzki (fon et. = sąsiecki) powstało 
z sąsiedź-ski, jak bogactwo z bogać-stwo i t. p.). Błędne więc są 
sposoby pisania wyrazu wychodztwo, spotykane tak często w dru- 
ku w postaciach: wychodźstwo, wychodźctwo i wychodźtwo. Postać 
"wychodźstwo" przedstawia wyraz w jego przeszłości: w dawnym 
okresie jego tworzenia się zapomocą przyrostka -stwo, t. j. stan 
jego, można powiedzieć -. przedostatni; postać 2-ga " wy- 
chodźctwo" uwydatniałaby ostateczny wynik przekształcenia fo- 
netycznego brzmień w zakończeniu -ctwo (dztwo), gdyby nie za- 
chowywała w piśmie niepotrzebnego brzmienia dź, które już prze- 
obraziło się łącznie z przyrostkowym s w inne brzmienie c (dz); 
3-cia zaś postać "wychodźtwo" przedstawia wyraz okaleczony, 
w porównaniu bowiem z postacią pierwszą brak jej przyrostkowe- 
go brzmienia s, daje więc to, co i w przeszłości języka było nie- 
możliwe i obecnie nie zgadza się z żywą mową, jako też z zasada- 
mi etymologji, w języku bowiem niema wcale ani przyrostka -two 
ani też żadnego wyrazu polskiego zakończonego na -dźtwo! 
Oto kilka przykładów użycia tych błędnych i gramatycznie 
zniekształconych postaci : 
"Ze wszystkich państw Europy u nas wychodźctwo przybrało 
największe rozmiary. Zato przeważna liczba państw ma już od 
lat wielu ustawę o wychodźctwie i zorganizowaną jego obronę": 
"Minister spraw zagrano Tittoni w odpowiedzi na interpelację 
oświadczył, że ambasador włoski w Berlinie założył już protest 
przeciw przepisom utrudniającym wychodźtwo do Niemiec" . 
" Wychodźtwo jest niemniej dotkliwą klęską, jak choroby epi- 
demiczne". - "Od 20-tu lat izba poselska (w Wiedniu) zajmuje się 
pozornie sprawą wychodźtwa, lecz bez skutku u . 
"Delegat ministerstwa pracy i opi
ki społecznej odbył kon- 
ferencję z przewodniczącym delegacji amerykańskiej p. Morgentau 
Jak nie nardy mówić i pisać po polsku. 15 


b 
'J 


\. 


;"
>>>
'" 


226 - 


.. 


celem poinformowania go o stanie wychodźctwa żydowskiego 
z Polski przed wojną. .." . 
"Konieczność zorganizowania całego wychodźtwa pod has- 
łem «niesienia czynnej pomocy ojczyźnie» stała się w opinji 
wszystkich światlejszych. .. (w Ameryce) działaczy polskich for- 
malnym nakazem moralnym..." 
"Prezes K. Żychliński... wskazał na pracę Związku Nar. Pols. 
wśród naszego wychodźtwa, przedłożył cyfrowo działalność orga- 
nizacji na polu oświatowym i wogóle kulturalnym..." [co do 
., przedłożył", zam: przedstawił, ąb. str. 135-137]. 


" 


4:. Architekta, zamiast architekt. 
Wyraz ten pochodzenia greckiego (architekton) przyjął się 
w języku polskim i rozpowszechnił, obok rodzimego "budowni- 
czy", w postaci "architekt" i jako taki ulega odmianie właściwej 
rzeczownikom męskim zakończonym na spółgłoskę (t. j. tego ar- 
chitekta, architektowi.. .). Niekiedy jednak, głównie w Galicji 
rzeczownik ten spotykać się daje z zakończeniem -a w mianowni- 
ku, t. j. ten "architekta", z odmianą dalszą jak inne rzeczowniki 
męskie na -a: tego architekty, temu architekcie, tego architektę. 
i t. d. Czytamy np. 
"Postanowiono zwrócić się do koła artystów warszawskich 
z prośbą o delegowanie architekty dla obejrzenia gmachu". Albo: 
"Jeżeli zostanie architektą, uszczęśliwiać będzIe nasze miasta 
i miasteczka budowlami w stylu secesji wiedeńskieju. I t. p. 
Zdarza się także, że pisarz nieświadom, której z tych dwuch 
form: architekt czy a'l'chitekta, należy dać pierwszeństwo w stylu 
literackim, posługuje się jednocześnie obydwiema, jak np. w wy- 
rażeniu następującym: 
"Okazało się, że autorem pracy pod godłem «Dwa młoty» 
jest architekt Sławomir Odrzywolski z Krakowa z współudziałem 
architekty Adama Ballenstedta". 
Przekształcanie takie postaci dawniejszej architekt na now- 
szą "architekta", jako zjawisko językowe tłum..aczy się poprostu 
upodobnieniem jej do innych rzeczowników męskich osobowych 
obcego pochodzenia z końcówką -a, jak: artysta, maszynista, 
publicysta... a także i swojskich, jak starosta i t. p. Jednakże za 
wprowadzeniem tej zmiany w użycie nie przemawiają wcale ani 


,
>>>
... 


, 


. 
- 227 


" 
potrzeby językowe, ani żadne inne względy wobec postaci "archi- 
tekt" ustalonej i dotąd ogólnie we wszystkich dzi
lnicach polski
h 
używanej. 


I' 


5. Kontrolor, zamiast kontroler. Personal, zam. personel. 
Wyraz kontroler, w znaczeniu nadzorca, sprawdzacz, przyjęty 
oddawna z francuskiego contróleur, ma w ogólnym języku pol- 
skim postać z końcową zgłoską -ler. W Galicji zaś wyraz ten 
wymawia się i drukuje stale w postaci "kontrolor" - oczywiście 
bez żadnej potrzeby - jedynie skutkiem wpływu niemieckiego, 
w postaci bowiem "Kontrolor" grasował tam czas długi w admi- 
· nistracji austrjackiej, i po jej ustąpieniu, pozostał nadal w mowie 
polskiej, nie odmieniwszy zewnętrznej swej szaty niemieckiej. 
Czytamy np. 
"Nie chciał mieć w gabinecie (min. Lasser) kontrolora pod- 
czas przygotowań dążących do odebrania sejmom prawa wysyła- 
nia posłów do rady pań'stwa". 
"Minister galicyjski miał być orędownikiem potrzeb kraju 
w radzie koronnej i równocześnie kontrolorem sposobu załatwia- 
nia owych potrzeb przez władze wykonawcze centralne". Albo: 
,,' .. W przebraniu konduktora, czy też kontrolora tramwajów 
elektrycznych" . I t. p. 
Tak samo rzecz się ma z rzeczownikiem personel. Wyraz ten, 
używany w polszczyźnie, oznacza: osoby stanowiące pewne grono 
pracowników, jak: skład urzędu, skład służby i t. p. Do języka 
polskiego przyjęty był z francus. personnel. Zaznaczyć należy, 
że to samo pojęcie w naszym języku określa się także dwoma wy- 
razami: "sklad osobisty", np. skład osobisty sądu okręgowego, 
skład osobisty nauczycieli, skład os. służby kokjowej i t. p. 
, Wyraz "persollel ol uległ w języku galicyjskim zmianie na 
"personal" pod wpływem wzoru niemieckiego "Personal". uży- 
wanego w tymże znaczeniu, oraz jego złożeń: " Person alakte " 
(akta osobiste), ".Personalsteuer" (podatek osobisty) i t. d. Czy- 
tamy np. w przemówieniu rektorskim.: 
"Podwyższenie dotacji Bibljoteki uniwersyteckiej i powięk- 
szenie jej personaln urzędniczego, szereg nadzwyczajnych subwen- 
cji ... wreszcie powiększenie personal1t kancelaryjnego.. ." I t. p. 
Oba te prowincjonalizmy: personal i kontrolor rażą swojemi 


\ 


.'
>>>
'" 


- 228 


ji. 


formami narzuconemi mieszkańcom innych dzielnic i są odczu- 
wane jak niemiłe przeżytki minionej tresury i rutyny niemieckiej. 
Pochodnym od "personal" w prostej linji jest także przy- 
miotnik "personalny", używany w administracji w wyrażeniach 
takich jak: "wydział personalny", "sprawy lub akta personalne" 
i t. p. W tych nowo zaszczepianych tu wyrażeniach daje się nie- 
słusznie pierwszeństwo wyrazowi "personalny" przed rodzimemi
 
osobowy lnb osobisty; nazwy: wydział osobowy, jako też: akta oso- 
biste, sprawy osobiste i t
. ani pod względem stylowym, ani znacze- 
niowo nie mogą być uważane za coś pośledniejszego od powyż- 
szych, przyozdobionych dodatkiem pochodzenia cud?oziemskiego..- 
6. Dziesiątka, zamiast dziesiątek. 
Mamy w języku dwa wyrazy: dziesiątka r. żeń. i dziesiątek 
r. męs., każdy z właśCiwym sobie odcieniem w znaczeniu. 
y, Dziesiątek " oznacza przedewszystkim w matematyce "dzie- 
sięć jedności"; mówi się tam: "dziesięć jedności stanowi jeden 
dziesiątek; dwadzieścia jedności tworzy dwa dziesiątki; dziesięć 
dziesiątków tworzy jedno sto i t. d. Zgodnie z tym mówimy także: 
ostatni dziesiątek lat (= ostatnie dziesięciolecie); w drugim dzie- 
siątku bieżącego stulecia; w ciągu dwuch dziesiątków lat i t. p. 
"Dziesiątka" zaś jest naprzód nazwą cyfry 10; następnie 
Oznacza monetę polską dziesięciogroszową; prócz tego "dziesiąt- 
ką" nazywa się karta do gry o dziesięciu oczkach; pomijamy inne
 
Tak jest w języku ogólnym .literackim. 
Tymczasem w Małopolsce wyraz dziesiątka r. żeń. używa się 
........ 
często zamiast ogólno polskiego: dziesiątek r. męs.; mówi się np
 
cała dziesiątka lat; w pierwszej dziesiątce stulecia; od trzech 
dziesiątek lat i t. p. Czytamy np. 
"Doświadczenia ostatnich dziesiątek lat jasno stwierdziły 
wzrost choroby dobrodzikowania z kieszeni publicznej" .-" W szó- 
stej dziesiątce ubiegłego stulecia". I t. p. 
Formy te, w tym znaczeniu utyte, należą do prowincjonaliz- 
mów małopolskich; przenoszenie zaś ich do języka literackiego 
ogólnego jest o
stępowaniem od uświęcone j zasady, nie dającym 
się usprawiedliwić żadnemi względami słusznemi. 


7. Północny wschód, zamiast północo-wschód. 
Przy określaniu położenia gieograficznego miejsc na ziemi 
mówimy od wieków: na północo-wschód, od północo-zachodu, 
 ku 
'- 


.
>>>
229 


. 


I 


poludnio-wschodowi,... jako też: w stronie polnocno-wschodniej, 
od strony południowo-zachodniej i t. p. Używamy więc 
wyraz6w 
złożonych» z dwuch części, z których pierwsza jest osnową nie- 
odmienną, stale zakończoną na -o, druga zaś wyrazem odmien- 
nym (rzeczownikiem lub przymiotnikiem), ulegającym deklinacji 
stosownie do wymagań składni zdania wyrzeczonego. Jest to za- 
sada stała wszelkich «złożeń» w języku polskim, w których 
częścią pierwszą jest osnowa imienna, t. j. rzeczownikowa (np. 
winowajca, krwionośny, kręgosłup. ..) lub przymiotniko-wa (darmo- 
zjad, miłosierdzie, dobrobyt.. .). . . 
W dzisiejszym jednak języku literackim, w dziennikarstwie 
zwłaszcza, spotykamy bardzo często odstępstwa od tej zasady 
słowotwórstwa polskiego. Pisarze bowiem zamiast złożeń pra- 
widłowych: północo-wschód, północo-zachód, poludnio-zachód... 
używają wyrażeń opisowych, zmieniając część pierwszą nieodmien- 
ną złożenia na przymiotnik, określający część drugą rzeczowniko- 
wą, t. j. wyrażają się: północny wschód, północny zachód, ku pół- 
nocnemu wschodowi, od południowego zachodu i t. p. Czytamy np. 
"Na północny wschód od Równa nasi strzelcy dotarli do 
rzeki Słucza, wziąwszy Bereźno" (zam: na północo-wschód od 
Równa. ..). . 
"Na południowy wschód od Dźwińska oddziały nasze wy- 
parły nieprzyjaciela ze wsi Dubowka, biorąc jeńców i dwa karabi- 
ny maszynowe" (zam: na południo-wschód od Dźwińska. . .). 
,. 
"Granice plebiscytu:... na Spiszu tylko powiat Starowiej- 
ski i te gminy powiatu Kiezmarskiego, które znajdują się na pół- 
nocnym zachodzie od działu wodnego Poprad-Dunajec" (zam: na 
północo-zachodzie. . .). I t. p. 
Wyrażenia takie, jak "północny wschód" i t. p. utworzone są 
pod wpływem obcym, jak fran. nord-est, nord-ouest... z staroniem. 
nord-est, nord-west,... ang. north-east, north-west..., gdzie od- 
miany fleksyjne zanikły, a w polskim, wobec zatartych wzorów, 
nietrafnie je odtworzono. Błąd w używaniu form podobnych wi- 
docznym się staje w porównaniu z innemi złożeniami polskie mi. 
Jak nie mówimy: starydawny, lub darmyzjad, miłesierdzie i t. p. 
lecz: starodawny, darmozjad, 'Jnilosierdzie. .. ,jak niepolskie były- 
by wyrażenia: część kraju północna wschodnia, część polu dniowa 
wschodnia. .. lecz: część północno-wschodnia, część poludniowo- 
'Wschodnia, i t. p., tak też jedynie poprawne są złożenia: p(jlnoco- 


..
>>>
.ł' 


- 


-230- 


. 


,"- 


wschód, północo-zachód, polu dnia-wschód i poludnio-zachód, z od- 
mianą deklinacyjną: od północo-wschodu, ku północo-zachodowi, 
na południ o-wschodzie i t. p., zgodnie z zasadami słowotwórstwa 
i z dotychczasową tradycją języka polskiego. 


" 


8. Wiarygodny, zamiast wiarogodny. 
Wyraz" wiarogodny" należy do postaci typowych przymiot- 
ników złożonych, jak: prawdomówny, wiarołomny, prawdopodob- 
ny, życiodajny, wielowładny i t. p. Część pierwsza tych złożeń 
wypowiada tylko znaczenie wyrazu ideowe, jego pojęcie ogólne, 
i formalnie jest osnową wyrazu na 
o (nie formą deklinacyjną), 
nie pozostaje też w zależności składniowej od wyrazu, który stano- 
wi część drugą tego złożenia, a więc i nie u-łega odmianie. Pra- 
widłowa zatym postać przymiotnika powyższego jest wiarogodny. 
W formie "wiarygodny((, spotykanej dość często w druku, 
piszący starają się uwydatnić zależność części pierwszej, ogólnej 
(wiaro-) od części drugiej godny (czego), i to samo rozciągają 
także na pochodny od niego rzeczownik złożony wiarogodność, 
zmieniając tę prawidłową jego postać na "wiarygodność", jak to 
czytamy w wyrażeniu: 
"Niema realnego powodu, dla czego mielibyśmy odrzucać wia- 
rygodność świadectwa mówiącego o wyniszczeniu rodu Popiela((. 
Przekształcenia takie są wynikiem błędnych wyobrażeń o bu- 
dowie wyrazów, czynione też są niepotrzebnie, wbrew naturze sa- 
mego języka, który nieco inaczej tworzył tego rodzaju złożenia, 
jak tego dowodzą szeregi podobnych przyniotników, np. prawdo- 
mówny, wiarołomny, życiodajny, wielokrotny i t. p., w których 
część pierwsza przedstawia stale osnowę na -o, i nie zmieniamy 
jej bynajmniej na formę deklinacyjną, zależną od części drugiej, 
t. j. nie przerabiamy ich na: prawdęmówny, wiaręłomny, życie- 
dajny, wiel
krotny i t. p. 
Taką samą zasadę widzimy i w rzeczownikach złożonych, 
jak: cudzoziemiec, rękodzielnik,.....awodawca, językoznawca i t. p., 
gdzie również częścią pierwszą złożeń są tylko osnowy na -o, a nie 
formy deklinacyjne (nie mamy bowiem form: cudzyziemiec, ręką- 
dzielnik, ustawęda\yca, językówznawca i t. p.). 
Postać zatym przerobiona "wiarygodny" nie jest wyrazem 
złożonym w prawdziwym znaczeniu tego pojęcia, ale jest tylko ze- 
stawie11iem dwuch obok siebie wyrazów (wiary i godny), jest me- ..
>>>
- 231 - 


... 


.t 


chanicznym zrostem dwu form gramatycznych. z których druga 
(godny) podlega odmianie, czyli że wiary godny jest tym samym 
co godny wiary, podobnie jak:. godny uznania, godny nagro. 
dy i t. p. 
Zaznaczyć jednak należy, że w języku utrzymało się parę 
okazów takich zrostów, w których drugą częścią jest przymiotnik 
godny a pierwszą f7.eczownik w dopełniaczu, zależny składniowo 
od tego przymiotnika; są to: karygodny i czcigodny. Postaci te 
służyły też poniekąd za wzór, podług którego wyraz złożony 
wiarogodny starano się, nie wniknąwszy w istotę złożenia, prze- 
kształcić na wiarygodny. _ 


9. -Ł'otyszski, ryżski, zamiast łotyski, ryski. 
Przymiotniki, utworzone od rzecz
wników: Łotysz, Ryga nie 
różnią się w budowie swojej od przymiotników: kaliski, hambur- 
ski i t. p. pochodnych od nazw: Kalisz, Hamburg i t. p. I tu 
i tam po pewnych przemianach głosowych przed przyrostkiem 
-ski (bski) przyrostek ten zachował się bez zmiany i wyrazy te 
_ w języku polskim mają postaci: lotyski, ryski, kaliski, hamburski, 
norweski i t. p., podobnie jak: boski, męski, papieski, francuski. . 
Mimo to pojawiają się w druku od czasu do czasu formy takie jak 
lotyżski lub łQtyszski, jakby odtworzenie postaci z języka rosyj- 
skiego, mocno osiadłych w pamięci autora piszącego po pol- 
sku, jak oto: 
"Bolszewicy mieli tutaj (między Nowogródkiem a Baranowi- 
czami) wielką przewagę liczebną w swych bataljonach chińskich 
i łotyżskich u . 
Skłania nas to do przypomnienia na tym miejscu, że zbieg 
spółgłosek ż-s lub szos, ś-s... nie jest właściwy językowi pol- 
skiemu; że więc w okresie prastarym tworzenia się tych form przy- 
miotników przy takim zbiegu, jak np. w wyrazach: kalisz-ski, ryż- 
ski. .. spółgłoska końcowa osnowy, sz lub ż... uległa upodobnie- 
niu fonetycznemu do następnego brzmienia s (przyrostka -ski), 
a następnie przestała się wymawiać. czyli zanikła. Wskutek tego 
postać pierwotna np. łotysz-ski zmieniła się na lotysski, potym na 
lotyski ,. tak samo: ryżski na rysski, wkońcu na ryski; nor- 
weżski - norwesski - norwe.'Jki. To samo zjawisko mamy w przy- 
miotnikach: boski, męski, papieski. paryski i t. p. Ten sam szereg 
przekształceń odbył się \V przeszłości i przy tworzeniu się rzeczow
>>>
vo 


- 232 - 


ników z przyrostkiem -stwo, jak: bóstwo, męstwo, papiestwo, mnó- 
stwo, księstwo i t. p. (boż-stwo - bosstwo - bostwo - bóstwo.. .). 
Przymiotnik wiejski w budowie swojej różni się nieco od po- 
przednich. Pierwotnie mieliśmy tu również: wieś-ski, z czego 
rozwinęły się następnie dwie formy: l-sza, zgod'la z powyższemi, 
wieski (t. j. wieśski - wiesski - wieski) i pozostała dotąd w mo- 
wie ludowej; i 2-ga, wiejski, powstała przez wymianę w wieśski 
brzmienia językowo-podniebnego ś na element jego podniebien- 
ny j. Z przymiotnikiem miejski rzecz ma się podobnie: z formy 
mieść-ski powstało z jednej strony: miesski = mieski (forma dziś 
ludowa), z drugiej z.aś: miejski, analogiczna do wiejski. 


10. Zapewnie, zamiast zapewne. 
Mamy dwie postaci przysłówka niezłożonego : pewno i pew- 
nie; obie powstały z form deklinacyjnych przymiotnika rodz. nijak. 
pewien, pe'lvna, pewno. Postać l-sza: "pmvno': jest biernikiem 
rodz. nij., 2.ga "pewnie" - miejscownikiem tejże odmiany przy- 
miotników dawniejszej, rzeczownikowej (1. pewno, 2. pewna, 
3. pewnu, 4. pewno... 7. pewnie, jak: okno, okna, oknu. ..): 
Takiegoż pochodzenia są podwójne postaci innych przysłówków. 
.. pilno i piln'ie, milo i mile, le]lko i lekce, srogo i srodze i t. p. - 
Wcale innym sposobem powstał przysłówek "zapewne". Jest 
on przedewszystkim postacią złożoną z dwuch wyrazów: z przy- 
imka za, jako. przedrostka, . i z przymiotnika pewne, t. j. formy 
biernika rodz. nij., ale już odmiany innej, późniejszej: pewny, 
pewna, pewne; ten biernik "pewne" jest wprost zależny od przy- 
i mka za. 
Widzimy z tego, że używana nieraz forma "zapewnietl. jest 
błędna, polega bowiem na niewłaściwym łączeniu przyimka za 
z pr zysłówkiem pewnie, zamiast z for"?ą przymiotnikową pewne 
Podobnie także mamy dwie postaci przysłówków: iście i zaiste 
(nie: zaiście). 
Istnieją" więc w polskim dwie formy przysłówka nie złożonego : 
pewno i pewnie, lecz jedna tylko złożona - zapewne, prawidłowa. 
Forma zapewnie jest błędnie utworzona wskutek mylnej analogji 
do postaci przysłówka pewnie. Nieprawidłową zatym etymolo- 
gicznie pozostaje forma zapewnie, używana jako określenie in- 
nych wyrazów w zdaniach, jak np.
>>>
- 233 - 


. 


"Sprawa propagandy urosła do rozmiarów, jakich rząd włoski 
zapewnie nie przewidywał". Albo: 
"Niejedna tam zapewnie nabrzmiała powieka". - "Niejedna 
I tam zapewnie twarz z trwogi pobladła fi. I t. p. 


. 


II. Nasampierw, zamiast nasamprzód lub najpierw. 
Mamy w polskim przysłówek wpierw lub pierw i pierwej, 
oraz "najpierw i najpierwej" , utworzone od liczebnika staropols. 
pierwy, -waJ -we. Podstawą formy najpierw lub najpierwej, 
jako stopnia najwyższego, jest stara postać stopnia -wyższego 
pierwej, skrócona pierw, i zwykły przedrostek naj-. 
Obok tego IJiamy drugi przysłówek " naprzód" , w którego 
skład wchodzi przyimek na, i rzeczownik przód (w bierniku), za- 
leżny od tego przyimka. !:'Jadto jest jeszcze postać tegoż przy- 
słówka - "nasamprzód", jakby spotęgowanego znaczeniowo za- 
pomocą drugiego przedrostka zaimkowego sarn, występującego 
przed rzeczownikiem (na-sarn-przód). 
To są przysłówki prawidłowe, powszechnie znane i używane 
w mowie i piśmie. W druku jednak obok nich spotyka się niefaz 
postaci: ."nasampierw", niekiedy ."naisampierw" i "najprzódfI- 
pochodzenia nowszego, nie prawidłowe. Czytamy np. 
"Norwid został nasampierw przez nas ulaurowany". 
,..Najprzód szła żandarmerja, potem działa". 
"Najprzód, porównując (!) wyroki w trybunale handlowym 
z dnia 26 styc;z. 1816 r." l t. p. 
Postaci te: nasampierw, najprzód powstały drogą skrzyżo- 
wania czyli zmieszania ze sobą dwuch form prawidłowych jedno. 
znacznych: nasamprzód i najpierw, wskutek stopniowego zacie- 
rania się i zanikania w poczuciu mówiących pojęcia budowy ety- 
mologicznej obu tych wyrazów. Wynikiem tego było, że w przy- ""- 
słówku pierwszym; nasamprzód, część jego główną (przód) wymie- 
niono na rpierw" z przysłówka drugiego, stąd: "nasampierw" , 
a potym i "najsa'Jnpierw", przez analogję do najpierw,. w przy- 
słówku zaś drugim najlJierw znowu część drugą pierw zamienio- 
no na "przódIJ. z przysłówka pierwszego, i w ten sposób utworzo- 
no postać "najprzód" - również nieprawidłową, jak dwie po- 
przednie. 
Nieprawidłowość formy nasa1npierw polega na tym, że części 
składowe na i sam przed liczebnikiem pierw nie wnoszą znacze- 


1 
J 


... 


t
>>>
". 


- 234 - 


ł 
j 


nia określającego, jakie mają przed rzeczownikiem przód w przy- 
słówku nasamprzód (por: na sam szczyt). 
W postaci zaś drugiej na,}przód rzeczownikowi "przód" do- 
dano przedrostek na}-, znamię stopnia najwyższego, nie bacząc, 
że przedrostek ten przydany rzeczownikowi, nie ma wogóle żadne- 
go znaczenia, tym bardziej nie może oznaczać stopnia najwyższe- 
go, rzeczowniki bowiem nie mają odmian zwanych stopniowaniem. 


'- 


12. Żali, azali, zamiast zali, azali. 
Nie ulega wątpliwości, że użycie w stylu uroczystym, poważ- 
nym, zwłaszcza w poezji jakiegoś archaizmu: czy to pewnej formy .. 
wyrazu, właściwej dawnemu językowi, czy całego wyrażenia staro- 
polskiego, przyczynia pewnej mocy i ozdobności wysłowieniu dzi- 
siejszemu. Użycie to jednak powinno być właściwe i dokładne, 
t. j. postać wyrazu starodawna, dziś przytoczona, powinna być 
przedewszystkim autentyczna czyli zgodna z rzeczywistością, 
z istotnym brzmieniem tego wyrazu w przeszłości. 
Do takich archaizmów, spotykanych w utworach pisarzów 
spółczesnych, należą spójniki: zali, azali, pospolite I w dawnej 
polszczyźnie w znaczeniu: czy, czyż, czyliż. U dzisiejszych 
wszakże pisarzów występują one przeważnie w postaciach błędnie 
zmienionych: "żali" i "ażali" . Oto niektóre z mnóstwa przykła- 
dów takich przeróbek: 
"Żali raczy posłuchać wasza miłość?" 
"Żali masz na myśli mordować kogo przy uczcie dzisiejszej?'" 
"Ażali prawdę ci mówią, dziewczyno ?" 
"Żali królewskie ogrody pragniecie zmienić w kostnicę?" 
"P. sam przyznaje, że biorąc się do pisania tego listu, nie 
ważył, żali trafi on do tych sfer, do których został zwrócony". 
"Sędzia referent bada skargę kasacyjną, a,żali jest uzasad- 
. 
nioną" . 
" . . . Czyli że badano, ażali powstały stosunek procesowy na- 
leżycie, to znaczy ważnie dotychczas się rozwijał". 
"Czekamy o
powiedzi... żali przemówią do nas językiem 
zrozu!TIiałym, czy niezrozumiałym ?" (Polacy na Spiszu). 
nMy jednak mamy poważne podstawy powątpiewać, ażali 
słowa te prawdzie odpowiadają". I t. p. 
Już nawet niektóre z nowszych słowników podają, rzecz pro- 
sta, nieświadomie postać błędną tego spójnika ",ażali"" za praw- 


. 


"-
>>>
- 235 - 


". 


dziwą, jak to np. spotykamy w Słowniku niemiecko-polskim wyd. 
w Wiedniu r. 1908, gdzie pod wyrazem vielleicht podane jego zna- 
czenie: "może, ażali" i przykład: "es ist vielleicht nicht wahr? - 
" ażali jest nieprawdą?" (t. II s1. 753). Dodać wszakże należy, że 
w części polsko-niem. tegoż słownika znajdują się już postaci 
poprawne: ."aza, azaż, azali", z wyraźnym. nawet ostrzeżeniem: 
"nicht ażali" (s1. 22). 
Gorzej rzecz się ma z niektóremi wydawnictwami dawnych 
pisarzów, 
ykonanemi przez wydawców niepowołanych, którzy 
teksty staropolskie wprost kaleczą, zmieniając w przedrukach 
swoich formy języka dawne według własnego pojmowania na now- 
sze, najczęściej fałszywe. Oczywista, że i postać stara: zali, 
azali ulec .musiała takiej przeróbce na błędną "żali", jak to czy- 
tamy np. w przedruku Historji w Landzie z r. 1568: "Żali go będę 
jako mogła przywieść k temu" (wier. 712). I t. p. . 
Przyczyna tej zmiany wyrazów zali, azali na: żali, ażali nie 
trudna do odgadnienia. Właściwie dwie są tego przyczyny: l-sza 
spoczywa w niejasnym dziś dla ogółu pochodzeniu tych wyrazów; 
a 2-ga we właściwej umysłowi ludzkiemu dążności wyjaśniania so- 
bie rzeczy zagadkowych, ciemnych i niejasnych w celu uczynienia 
ich w jakikolwiek sposób, choćby we własnym tylko pojmowaniu, 
zrozumialszemi. Wskutek tego w niezrozumiałej dziś postaci 
wyrazu zali dopatrzono się podobieństwa dźwiękowego ze sło- 
wem żali (od żalić się), następnie zaś pod prowadzono jego zna- 
czenie pod pojęcie żain, żalić się, przypuszczając mazurskie jego 
wymawianie, i stosownie do tego zmieniono w nim brzmienie z 
na Ż, by go w ten sposób odmazurzyć; rzecz prosta - postąpio- 
no tak zupełnie niewłaściwie i błędnie, gdyż wyrazy te ani znacze. 
niem, ani składem zewnętrznym nic wspólnego ze sobą nie mają. 
Spójniki staropolskie zali, azali są to wyrazy złożone z przyim- 
ka za (tego co i w spójniku zaś) i spójnika pytającego li (=czy); 
w postaci drugiej, azali, przybył jeszcze na początku spójnik a" 
t. j. azali = a-za-li. Skoro więc ani pochodzeniem, ani znacze- 
niem spójniki te .z pojęciem 1Iżalu" wcale się nie łączą, należy 
mówić i pisać: zali, azali, choćby to pozornie dla niejednych 
uszu lub oczu wyglądać miało nieco zmazurska. 
13. Posełaó, zamiast posyłać. Oddechać, zam. oddychać. 
. Jedynie prawidłowe są postaci wyrazów: posyłać przesyłać, 
wysyłać, . . ..posyłka, przesylka,... jak również: fJddychać, 'Wdy- 



 


.
>>>
.#- 


- 236 ........ 


- '- 
chać, wzdychać oddychanie i t. p. Wynika to wprost ze sposobu 
powstania, z samej budowy tych wyrazów. 
Jakoż, mamy słowa dokonane takie jak: nazwać, pozwać, 
wyrwać, przerwać, zamknąć, umknąć, posłać, wysłać, odetchnąć, 
natchnąć i t. p. złożone, jak widzimy, z postaci prostych: zwać, 
/ 
r'wać, mknąć, słać, tchnąć... i przedrostków: na-, pO-, wy-, prze-, 
za-, u- . . . Słowa te powstały z odpowiednich pierwiastków pra- 
słowiańskich: z'Ow-, r"bW-, m'Ok-, s"bł-, d"bch- . .. w których "b ozna- . 
cza samogłoskę 
t krótkie. 
Słowa powyższe: nazwać, przerwać, . .. posiać;. .. mają od- 
powiednie formy częstot
iwe czyli wyrażające czynność powtarza- 
jącą się, w których zjawia się samogłoska y między spółgłoskami 
rdzennemj, t. j. nazwać ma f9rmę powtarzającą nazywać, prze- 
rwać -:- przerywać, zamknąć - zamykać, posłać -posyłać, ode- 
tchnąć (z ode-d"bch-nąc') ma także oddychać...; podobnie w in- 
nych słowach tegoż typu. Samogłoska y występuje tu jako 
zwykłe rozwinięcie pierwiastkowego ii krótkiego (w pierwiastkach,: 
Z"bW
 r"bW-, t"bk-.. .), 
Błędne więc są twory takie jak: oddechać, wydechać, od. 
dechanie, poselać, posełka i t. p., s potykane nieraz w mowie 
i piśmie, jak np. "Codzienna toysełka pocztowa. 1 słoik 70 hale- 
rzy... Wyseła się do wszystkich stacji aust. węg. monar." Albo: 
(Słowacki) poselając mu wraz z listem «Genesis».,." _ 
..Jan Kazimierz wysełał kilkakrotnie za naleganiem stanów 
koronnych podczas władania jeszcze Krystyny (w Szwecji) pełno- 
mocników do Lubeki. . . " 
"Jako oficera w służbie rosyjskiej posełal go (Łobarzewskie- 
go) Sievers z depeszami do Katarzyny II". 
"Wypadki polityczne wstrzymały wysyłkę... t; I t. p. . 
"Z rozkoszą oddecha tchórzliwy i krwi żądny tłum strasznym 
powietrzem.... i raduje się bolesnemi jękami ofiary". 
"Polska zstąpiła z mgieł ideału na ziemię i mamy ją żywą. 
dotykalną, oddechamy jej wolnym po
ietrzem«. 
"Nauka wymowy połączona z fonetyką i nauką prawidłowe- 
go oddec,!ania" - "Gimnastyka oddech ania " , obok: "Nie umie- 
my oddychać, oddychamy nierówno i płytko". I znowu: "Przy 
płytkiem oddechaniu" '. ., "Wpływ świeżego powietrza, oddechiwa- 
nie (!) nim..." - "obfitość wdechanego powietrza świeżego" i t. p. 
Nie ulega wątpliwości, że posługujący się formami: posełać, 


/ 


:- 


" 


:"0- 


....
>>>
..-- 


" 


, 


- 237 - 


oddechać i t. p.. zostają pod wpływem wyrazów: poseł i dech z wy- 
raźną samogłoską e i na nie zwykle się powołują. Takie jednak po- 
woływanie się jest zgoła niesłuszne i dowodzi tylko powierzchow- 
ności sądu, opartego na niepojmowaniu i mieszaniu ze sobą zja- 
wisk różnorodnych słowotwórstwa polskiego. W rzeczownikach 
bowiem poseł i dech samogłoska e nie stanowi istotnego dźwięku 
wyrazu, ale ma rolę pomocniczą ułatwienia wymawiania dwu koń- 
cowych spółgłosek, i znika, gdy potrzeba tego ułatwienia nie za- 
chodzi, jak np. w dalszych odmianach deklinacyjnych: (poseł): 
posła, posłem, posłów... (dech): tchu (z dchu), tchem... (podobnie 
jak: mech mchu, Paweł Pawła,. kołek kołka.. .). Postaci słów 
powtarzających: posyłać, odsyłać, oddychać... nie tworzyły się 
bynajmniej od rzeczowników: poseł, dech, oddech, są bowiem two- 
rami chronologicznie od tych rzeczowników starszemi, utworzone- 
mi od pierwiastków: s"bł-, d"bch-, gdzie samogłoska pierwotnie 
krótka 'O rozwinęła się na y: (po)-s"bł-a-ć==posyłać, (od)- 
d"bch - a - ć = oddychać. 
Tak samo słowo pozywać od pierwiastku z'Ow- przedstawia 
rozwinięcie "b na y; nieza1eżnie od tego twór późniejszy _"pozew" , 
pozwu, pozwy... ma swoje e "ruchome" między dwiema spół- 
głoskami w zgłosce zamkniętej. Jak na wzór pozew nie ulega 
przekształceniu słowo pozywać na pozewać, jak postać zamek nie 
wywołuje przeróbki zamykać na zamekać, tak również wyrazy 
posel i dech nie mogą służyć za wskazówkę do przerabiania posta- 
ci prawidłowych: posyłać, oddychać na błędne: posełać, oddechać, 
lub. prawidłowych: posyłka, wysyłka, oddychanie... na błędne: 
posełka, wysełka, oddech anie . . . 


. 


14. Rozprószyć, zamiast rozproszyć 
(z dawniejszego rozploszyó). 
W dzisiejszym języku słowo rozproszyć używa się w znacze- 
ni u: 1) rozpędzić jakie istoty zapomocą postrachu, lub też rozpę- 
dzić popłochem (np. rozproszyć tłum, z9iegowisko); albo 2) prze- 
nośnie, w znaczeniu: rozwiać, zniszczyć, roztrwonić (np. rozpro- 
szyć obawy, nadzieje, majątek). Godne jest uwagi pochodzenie 
tego słowa. Sądząc 
 samego tylko jego brzmienia, możnaby 
wnosić, że powstało ono z tego samego pierwiastku' co proch, że 
więc jest złożone z prze4rostka roz- i słowa proszyć (późniejsze- 
go: prószyć), podobnie jak powstały: naprószyć, poprószyć 


" 


.'
>>>
. 


4' . 


-238- 


i t. p. Mniemanie takie, jakkolwiek na pierwszy rzut oka ma 
pewne pozory prawdy, w istocie jednak jest mylne, jak to przeko- 
nywa zwrócenie się do źródeł przeszłości języka polskiego. Z roz- 
patrzenia się w tych źródłach przychodzimy do wniosku, że roz- 
proszyć jest przekształceniem zupełnie innego słowa, mianowicie 
dawniejszego rozpłoszyć, gienetycznie z nim wcale niespokrewnio- 
nego, gdyż pierwiastkiem sI. rozpłoszyć jest płoch, ten sam, co 
w płoszyć. spłoszyć, i in., gdy tymczasem słowo rozproszyć przed- 
stawia pierwiastek proch. 
Przypomina to analogiczne powstanie słowa rozgrzeszyć 
z pierwotnego rozszerzyć, następnie rozdrzeszyć, którego znacze. 
nie stało się z czasem dla ogółu mówiących niezupełnie zrozumia- 
łym. Podobnie także i przemiana postaci słowa rozpłoszyć była 
wynikiem słabego odczuwania, a następnie i zatracenia świado. 
mości jego pochodzenia; wskutek czego nastąpiło podprowadzenie 
brzmienia słowa niejasnego pod inny pierwiastek - proch, o po. 
dobnym brzmieniu, ale o znaczeniu konkretniejszym. Jak słowo 
rozgrzeszyć, wskutek związania go z pojęciem grzechu, przedsta- 
wiało dla każdego treść zrozumiałą, tak' również nowa postać sło- 
wa rozproszyć w poczuciu mówiących wyrażała czynność «roz- 
płaszania 
 w sposób dosadniejszy i bardziej obrazowy. Jako do. 
wód takiego uzmysłowienia znaczenia tego słowa może służyć wy- 
rażenie M. Reja, jakiego użył w Postylli; brzmi ono: "W jednej 
godzinie jako prochem ku górze wichrem wzniesionym, ten mają- 
tek się tobie rozproszyć może" (Posty!. Y y 2). 
Oprócz samej zmiany postaci słowa rozp1o.szyć na rozpro- 
szyć, możemy łatwo także oznaczyć okres czasu, w którym się 
owo przekształcenie dokonało. Przypada ono na wiek XVI-ty. 
Jeszcze w drugiej połowie wieku XVI oba te słowa były przez pi- 
sarzów polskich w t
m samym znaczeniu używane: zarówno roz- 
płoszyć jak rozproszyć znaczyło rozpędzić popłochenl (z czym 
związane też jest oznaczenie różnych kierunków, w jakich istoty 
postrachem spędzone zbiegły). Wszakże już w owym czasie jedno 
z tych słów, mianowicie dawniejsze rozpłoszyć stopniowo wycho- 
dzi z użycia, ustępując miejsca nowo powstałemu .rozproszyć, 
które wkońcu otrzymuje przewagę w mowie ogólnej i -rlodziś wy- 
łącznie się używa. .. 
Toż samo odnosi się i do form częstotliwych: rozplaszać 
i rozpraszać (wyrażających czynność powtarzającą się). Już 


"" 


./ 


'" 


...
>>>
...., 


.... 


- 239 
 


Knapski w swoim słowniku z r. 1621, ze słowem rozpłaszam za- 
łatwia się krótko: opatrzywszy je znaczeniem greckim, następnie 
łacińskim: teffore incusso dissipo aves, animalia, vel homines 
(str. 832), odsyła je pod rozpraszam. 
Oto kilka przykładów użycia tych słów w wiekach XVI 
i XVII-ym: "I także rozpłoszył je Pan z onego miejsca po wcior- 
naskiej (== wszystkiej) ziemi, i przestali budować miasta. .. a stam- 
tąd rozegnał je Pan po wszyćkich krainach" Bib. Leopolity156l 
(Genes. I, XI. 8); "Kto ciska kamieniem na ptaki, rozpłoszy je" 
Bib. Radziw. (księ. Syrach r. 22); "Lecz najemnik i który nie jest 
pasterzem. " widzi wilka przychodzącego i opuszcza owce i ucie- 
ka: a wilk porywa i rozpłasza owce" Bib. Wujka 1599 (Jan X, 12, 
s1. 1248); Wujka Nowy Testam. 1647 w tymże miejscu: "rozpla- 
sza" (sl. 347). 
Obok tego w Biblji Leopolity spotykamy: "a wilk łapa i roz- 
prasza owce" Jan, X. 12; w Bib. gdańs. 1632 f. toż miejsce: 
"a wilk porywa i rozprasza owce" Jan X 12 s1. 124; u Seklucja- 
na: »Rozproszyl majętność swoję, żyjąc marnie" Łuk. 15; 
u Szczerbica: "Jeśliby kto dobra swe przegrał, przefryjował, prze. 
darował, albo jakokolwiek rozproszył" Spec. Sax. str. 34; u Leo- 
polity: "Ztamtąd rozproszył ich po wsiystkich krainach" (Genes. 
11, 8, Bib. wyd. 3, 1577); u Knapskiego w Adagjach czytamy: 
"Łacno rozproszyć, niełacno zebrać" (str. 10 14; z dodanym ob- 
jaśnieniem: rychlej się wybierze, niż zbierze). 
Przykłady te dostatecznie wykazują, jak wskutek podciągnię- 
cia zasadniczego pojęcia płoszenia pod pojęcie rozpraszania, roz- 
pędzania nakształt prochu, przekształciło się słowo rozpłoszyć na 
rozproszyć, przyczym jednakże samogłoska rdzenna o (w płoch-) 
pozostała bez zmiany i w nowej postaci rozproszyć, tak, że słowo 
to utrzymało o otwarte w wie
u XVI-ym i następnych, jak i w dzi- 
siejszej ogólnej mowie polskiej (por. pieśń: . "Rozproszeni po 
wszem świecie..."; rozproszyć zbiegowisko, rozproszyć majątek; 
rozproszyć myśli, smutek i t. d., por. także słowniki Trotza, Lit- 
wińskiego (Wilno) i w. in.). 
Obok jednak wymawiania ogólno-polskiego rozproszyć ist- 
nieje także prowincjonalizm rozprószyć, z którym codziennie spo- 
tkać się można w mowie i piśm-ie wśród mieszkańców Galicji. 
Pisma codzienne lwowskie nie znają wprost formy ogólno-polskiej 
rozproszyć. Czytamy np. 


. 


, 


.'
>>>
- 2-ł0 


"Policja wystąpiła zcałą surowością i rozprószyła tłum"; albo: 
"W roku 1848... rozprószono sejm, a górę wziął absolutyzm 
niemiecki" . 
"Tymczasem nadeszła policja konna i piesza i rozprószyła 
manifestantów (w Zagrzebiu), przyczem kilka osób lekko zraniono". 
"Tak tych atakujących jak i inne grupy... rozprószyliśmy 
ogniem działowym«. 
.Oddział służby kolei miejskiej, który chciał odbyć zgroma- 
dzenie na tym placu, rozprószono". - "Ankona: Demonstranci ze- 
brali się na zgromadzenie na Piazza di Roma, ale ich rozprószo- 
no. - Turyn: konnica rozprószyła demonstrantów". 
Gazety lwowskie donosiły nawet, że "Chamberlain oświad- 
czył, że zapewnienia rządu nie rozprószyly obaw"; i tak stale: 
rozprószyć z ó pochylonym, którego brzmienie jest równe u. ... 
Postać taką spotyka się też nie od dzisiaj w mowie i w dru- 
kach krakowskich, co się objaśnia prostym naśladownictwem. Oto 
parę przykładów: 
.,..Z. Krasińskiego wyrzeczenie: po wszech ziemiach, po wszech 
wodach I braci moich ryty ślad (Przedświt), jest obrazem poetyckim 
rozprószenia się Polaków po świecie po stracie ojczyzny..." 
"Cóż dopiero mówić o jakiejkolwiek organizacji, któraby 
miała na celu utrzymanie stosunków z rozprószoną po świecie 
bracią. .. " I t. p. · 
Oczywiście wymawianie i pisanie rozprószyć zamiast 'roz- 
proszyć jest prowincjonalizmem, nie właściwością ogólną języka. 
. i ma swoją przyczynę w dążności do silniejszego uwydatnienia 
mniemanego związku etymologicznego między tym słowem a sło- 
wami: prószyć, naprószyć, zaprószyć... w których oddawna 
mamy ustalone gienetyczne brzmienie ó c--- u). 
Ktoby jednak mógł się spodziewać, że to prowincjonalne 
wymawianie słowa rozprószyć wyszło na szkodę Słownikowi Lin- 
dego w 2-gim jego wydaniu? A tak się stało w istocie. Sam 
Linde w wydaniu pierwszym swego dzieła (r. 1812) zamieścił sło- 
wo to w postaci ."rozproszyć" z czystym o [Tom V str. 108], zgod- 
nie z wymawianiem w przeszłości i z ogólno-polskim spółczesnym; 
równie też i wszystkie przykłady tamże przytoczone zawierają for- 
.. 
my tego słowa z samogłoską o (rozproszyć, rozproszył i t. p.), t. j. 
tak, jak się znajdowały w źródłach wieku XVI go j późniejszych, 
z których były bezpośrednio czerpane. W wydaniu drugim Słow- 
- 


,
>>>
241 - 


) 


nika, które wyszło staraniem Augusta Bielowskiego i nakładem 
Zakładu narodowego im. Ossolińskich we Lwowie (1854-1860) 
już czytelnik nie znajduje tego słowa w postaci ogólno-polskiej 
rozproszyć. Znikło ono bez śladu ze skarbca językowego w tym 
nowym wydaniu "poprawnym i pomnożonym", a na jego miejscu 
figuruje prowincjonalizm «rozprószyć» i wszystkie objaśniające 
jego użycie przykłady- z Reja, Leopolity, Seklucjana, Szczerbica, 
Knapskiego i in. zostały do tego prowincjonalizmu przez wydaw- 
cę przystosowane, to jest każda postać słowa rozproszyć, przy- 
wiedziona z wydania pierwszego, występuje w wydaniu drugim 
Słownika przerobiona na "rozprószyć". Osóbliwie pojęta "po- 
prawność" wydania! Zmiany te poczynił naturalnie sam Bie- 
lowski, i łatwo zrozumieć, poczynił je dla tego. że jako Galicjanin 
i Lwowianin w ten sposób słowo to wymawiał, a obok tego miał 
niezwykłą odwagę poprawiania zarówno Lindego, jak i autorów 
dawniejszych. Zasłużony swojego czasu dziejopis nie baczył 
wcale, że tego rodzaju "poprawki" w zdaniach przytaczanych 
z innych autorów, naruszają istotę faktów językowych, wprowa- 
dzają w błąd czytelnika i, jeżeli gdzie, to przedewszystkim w pra- 
cach słownikowych pod żadnym pozorem nie są dopuszczalne. 


15. Zaistnieó. Zaistnienie. 
W ciągu ostatnich kilku dziesiątków lat w Galicji utworzono 
pewne nowe wyrazy polskie - niektóre na wzór niemiecki, zwłasz- 
cza w języku sądowym - wyrazy, które w innych częściach Pol- 
ski nie są znane i, jako nowotwory, nie dla każdego zrozumiałe, 
jak np. zaistnieć, zapodać, odc_zekać, odciążać, od'Jnyślić się i in. 
Zaistnieć, znaczące: nastać, powstać, pojawić się, ujawnić 
się, wejść w życie, - utworzone, jak widzimy, od istnieć zapomo- 
cą przedrostka za-, podobnie jak powstały dawniejsze tegoż 
typu: zachorować, zakwitnąć, zatęsknić i t. p. Przedrostek za- 
oznacza tutaj początek powstałego stanu rzeczy, lub pewnego zja- 
wiska, w dalszym ciągu trwającego (nie chwilowego). Postać za- 
tym zaistnieć jest gramatycznie zupełnie prawidłowa. Dają się 
jednak słyszeć pytania: czy w języku słowo to potrzebne? Otóż, 
jakkolwiek ma ono szereg imlych sobie równoznaczny
h, powyżej 
wymienionych, jednakże w mowie może nieraz zachodzić potrzeba 
położenia szczególnego nacisku na sam początek opisywanego 
stanu rzeczy, wówczas u.życie słowa zaistnieć będzie zupełnie od. - 
Jak nie nalety inówić i pisać po polsku. 16 


\ 


........ 


"
>>>
- 242 - 


powiednie. Tak np. spotykamy to słowo w następującym sprawo- 
zdaniu: "Gdy w ten sposób zaistniały już wszystkie warunki do 
ukonstytuowania tej fundacji, to Akademja Umiejętności potwier- 
dza niniejszym odbiór wyszczególnionych po wyż walorów fundacyj- 
nych..." (Zamiast: "zaistniały warunki" można rówhie dobrze 
myśl tę wyrazić: ułożono warunki, określono, utworzono warunki"). 
Zaistnienie. To samo da się powiedzieć o rzeczowniku za- 
istnienie, utworzonym od słowa zaistnieć. Ma on równoznaczniki: 
nastanie, wprowadzenie, ogłoszenie, wejście w życie. Użycie jego 
wywołane być może temi samemi względami, co i słowa zaistnieć. 
Oto jeden z przykładów jego użycia w języku sądowym: "Jak stąd, 
że normy przedkonstytucyjne nie powstały w sposób obowiązującą 
konstytucją przepisany, nie wynika wcale, że z zaistnienie'Jn kon- 
stytucji tracą moc prawną, tak i treść norm przedkonstytucyjnych 
obowiązuje nadal,..." Inne przykłady z publicystyki: 
"Mówca kreślił następnie pracę nad zaistnienimn idei towa- 
rzystwa [urzędników prywatnych}, w której walczyć trzeba było 
z egoizmem niedowierzania. . . u 
"Główna komisja wyborcza ogłosi najpóźniej 30 dnia od ogło- 
szenia wyborów listy kandydatów (art. 54 ord. wyb.), o ile ogło
ze- 
nie to w razie zaistnienia warunków, przewidzianych wart. 53 ord. 
wyb. nie odpowiada". 


16. Zapodać. Zapodanie. 
Zapodać ma znaczyć tyle co oświadczyć, podać lub zeznać; 
oraz rzeczownik zapodanie: oznaczający: oświadczenie, wniosek 
lub zeznanie strony, używane w sądownictwie galicyjskim. Ot
 
parę przykładów: 
"Gdy pewien protokół jest zupełną reprodukcją zapodań 
względnie zeznań słuchanego tak, że właściwie protokół w swej 
treści od strony samej pochodzi,... tylko wówczas obowiązuje za- 
sada języka ojczystego strony". 
"Reformy postępowania karnego, a niedawno i cywilnego 
uprościły cały aparat wymiaru sprawiedliwości i w miejsce owych 
osławionych «protokołów» wprowadziły w wielu stadjach proce- 
sów jedynie zapiski i streszczenia z zapodań i zeznań stron czy 
świadków"' [« zapodanie» ma tu znaczyć: ustne oświadczenie, do- 
niesienie, niemiec: mundliche Anbringen; «zeznanie» zaś strony 
jest wynikiem przesłuchania, badania, niem. Vernehmungen]. · 


. 


. -
>>>
e 


. , 


.. 


- 243 - 


I 
. 


17. Odczekać, zamiast przeczekać. 
Posługujemy się zwykle słowem przeczekać, z dopełnieniem 
co lub kogo, gdy chodzi o wyrażenie wytrwania w czekaniu na 
przejście, ustanie pewnych przeszkód zewnętrznych, które nam 
utrudniają 'osiągnięcie zamierzonego celu. Mówimy np. w tym 
znaczeni ii : przeczekać deszcz, przeczekać burzę, przeczekać zimę 
i t. -p. Zamiast tego, powszechnie używanego wyrazu, .obecnie 
zjawia się w publicystyce warszawskiej za przykładem pi
m gali- 
cyjskich słowo odczekać. Utworzono je, jak widzimy od słowa 
niezłożonego czekać zapomocą" przedrostka od-, podobnie jak 
przeczekać z przedrostkiem prze-, na wzór innych, jak: odboleć 
obok przeboleć, jak odchorować obok przechorować i t. p. Czy- 
tamy np. "Tam odczekawszy, żeby być ostatnim z proszących, 
przysunął się do księżniczki". 
Błędnie jednak słowo odczekać użyte bywa zamiast sł. cze- 
kać, lub poczekać, i również błędnie z dopełniaczem: "odczekać 
czego", jak oto: 

 "Postanowiliśmy odczekać w spokoju rozstrzygnięcia spra- 
wy w Paryżu i przyjąć tam zapadły wyrok (== zapadły tam wy- 
rok". Albo: 
"Wielkopolska propaganda - powiada minister (spraw zagr. 
w Wejmarze) - nie chce odczekar uchwal konferencji pokojowej". 
"Ostateczna linja (demarkacyjna), jak ją określa telegram 
biura Wolffa, jest mniej korzystna, jakkolwiek 
rzeba jeszcze od- 
czekać szczegółowych danych". 
"Jest bezwzględną koniecznością odczekać w spokoju usta- 
nowienia granic polskich przez konferencję w Paryżu. .." (wode- 
zwie podkomitetu polskiego w Gdaosku). 
W powyższych zdaniach należało użyć konstrukcji właściwej: 
poczekać na co lub czekaę czego, t. j. poczekać na ustanowie- 
nie... lub czekać ustanowienia granic polskich, i t. p. 


18. Odciążać. Odciążenie. 
W dawnej polszczyźnie słowo odciążyć się używało się w zna- 
czeniu: uwolnić się od zajęcia ruchomości sądowego, od tradują- 
cego wierzyciela (ciążać» bowiem lub «ciądzać» znaczyło zajmo- 
wać, fantować), np.. Kto się od kogo . odciąży, tedy pamiętnego 
, - 
(opłaty sądowej) od wielkiej i małej rzeczy nie powinien więcej 
dać tylko 4 grosze, Stal. lit. 


., 


*
>>>
- 244 - 


W dzisiejszym języku pojawiają się wyrażenia ze słowem 
"odciążać" (przechodnim), użytym w znaczeniu: zmniejszać lub 
ujmować ciężaru, nieść lub przynosić. ulgę, zabezpieczać. Tak 
np. czytamy: 
"'-
Od\ vro ga ń- femieckiego w dużym stopniu odciąża nas straż 
koalicyjna nad Renem, to jednak nie wystarcza. I my czuwać 
musimy długo jeszcze zapewne na naszej graniCy zachodniej 
z bronią u nogi". (Zamiast: odciąża nas. .. jaśniej byłoby powie- 
dzieć: ujmuje ciężaru, lub zabezpiecza nas od wroga). Podobnie 
w zdaniu: 
"Urzędy regiencyjne (wyższe ponad powiatowe urzędy admi- 
nistracyjne) oddają wielką przysługę, odciążaiąc w znacznym 
stopniu ministerjum spraw wewnętrznych w dziedzinie aktywnej 
administracji". I t. p. 
. Odciążeńie. Obok słowa odciążać wchodzi także w użycie 
rzeczownik słowny odciążenie w znaczeniu przyniesienia ulgi, 
ulżenia, jak np. w wyrażeniach: 
"Przeniesienie kwatermistrzowstwa (z Przemyśla) wpłynęło 
korzystnie na odciążenie Lwowa pod względem żywnościowym". 
"Sprawozdawca (Liebermann, P. P. S.) wyjaśnił, że projek- 
towana ustawa (karna) zmierza do odciążenia sądów w Mało- 
polsce i do uposażeóia zaoszczędzonemi w ten sposób siłami sę- 
dziowskiemi innych ziem polskich u . 


19. Odmyślić się, zamiast rozmyślić -się. 
Do nowotworów nie bardzo fortunnych należy słowo od- 
myślić się, spotykane w znaczeniu: rozmyślić się) powziąć myśl 
inną, zaniechać żamiaru, jak np. w opisie: "Niektórzy senatoro- 
wie polscy, zebrani na zjeździe radomskim byli skłonni udzielić 
mistrzowi Zakonu... głosu w wyborze króla. Ale Jan von Tiefen 
nagle od'Jnyślił się, do Piotrkowa nie pojechał, wysłał tam tylko 
Hansa Kotwicza..." W języku literackim ogólno-polskim powie 
się, iż Jan v. Tiefen rozmyślił się, i t. d. i zdanie takie wyrażać 
będzie myśl jaśniej j dla każdego zrozumialej, aniżeli ze słowem 
odmyślił się, obcym językowi ogólno-polskiemu. 


I 
20. Cwiczyć, zamiast ćwiczyć się. 
Oprócz słowa czynnego przechodniego ćwiczyć kogo, co,. 
czym - w znaczeniu: bić, siec, smaga
, - oraz ćwiczyć kogo co- 


-. 


..
>>>
- 245 - 


, 
. 


lo czego, w znaczeniu przyuczać, zaprawiać do czego (np. ćwi- 
:zyć konie do jazdy), mamy także słowo zwrotne ćwiczyć się, uży- 
wane ogólnie w znaczeniu wykonywać ćwiczenie, wprawiać się 
w co! przyuczać się do czego; np. ćwiczyć się w jeździe konnej, 
w muzyce, w śpiewie i t. p. W języku jednak galicyjskim 
i w Wielkopolsce zamiast słowa zwrotnego ćwiczyć się używane 
jest czynne przechodnie ćwiczyć; n p. mówi się tam: ćwiczę co, 
zamiast ćwiczę się czym lub w czym, jak to m. in. wypowiada 
sprawozdawca ćwiczeń sokolich, mówiąc: "Na zlocie sokolim 
w Poznaniu (r. 1918) sokolice ćwiczyły ręcznie maczugami.. So- 
kolice z Jeżyc ćwiczyły laskami. . . II (zamiast: ćwiczyły się lub wy- 
konywały ćwiczenia maczugami, laskami i t. p,). 
W Galicji do zwykłych wyrażeń należą: ćwiczę Chopina, ćwi- 
czyłam dziś przez trzy godziny Beethovena, Schumanna i t. p. za- 
miast: gram Chopina, grałam Beethovena, albo wprawiam się, 
ćwiczę się w Chopinie; w Beethovenie i t. p. W każdym razie 
właściwsze będzie wyrażenie przydłuższe opisowe, aniżeli nieco 
krotofilne: ćwiczę Chopina, Schumanna lub t. p. 


... 


21. Spaźniać się, zamiast spóźniać się. 
Od słowa spóźnić się, wyrażającego czynność dokonaną 
chwilową, formą częstotliwą, zwykle używaną w języku literackim 
i w. mowie ustnej warstw wykształconych jest' spóźniać się, po- 
dobnie jak od opóźnić mamy opóźniać, od 'wyróżnić - wyróżniać, 
od opróżnić - opróżniać, od uogólnić-uogólniać i inne. Spoty- 
kana niekiedy postać spaźniać się, z zamianą o rdzennego na a, 
jest wynikiem analogji czyli upodobnienia do innej grupy słów 
. częstotliwych, mianowicie słów z rdzenną samogłoską o, jak np. 
stworzyć - stwarzać, wyrobić - wyrabiać, ogłosić - ogłaszać, 

prosić - spraszać, przechodzić - przechadzać, przetopić - prze- 
tapiać, ugościć - ugaszczać i t. p. Słowa te mają aż dwa znamio. 
na częstotliwości w swoich formach częstotliwych; jedno z ..Jlich 
zasadnicze, jest to przyrostek 'a osnowy, przed zakończeniem ć, 
a drugie, również a, powstałe z rdzennego o (stworzyć - stwa- 
rzać, wyrobić - wyrabiać i t. p. jak wyżej). Zasada to ogól. 
na w zakresie słów z rdzenną samogłoską o. Nie dotyczy ona 
słów, mających rdzenną samogłoskę inną: u ó e ę ą i y; słowa. 
z temi samogłoskami zatrzymują te brzmienia rdzenne bez zmiany 
i w formach częstotliwych; mamy tedy postaci z jednaką samo- 


---
>>>
246 - 


głoską: utrudzić - utrudzać, wyrzucić - wyrzucać, nauczyć- 
nauczać, rozlepić - rozlepiać, wyłączyć - wyłączać, zamęczyć - 
zamęczać, wypić - wypijać, odżywić - odżywiać i t. p.; oczywiście 
samogłoska a pozostaje także bez 'zmiany (pochwalać, dora- 
dzać. ..); tak samo i słowa z rdzennym ó (które dziś w wymawia- 
niu nie różnią się od u) zatrzymują swoje ó w formach często- 
tliwych; mamy więc prawidłowo: wyróżnić - wyróżniać, -odróż- 
nić - odróżniać, opróżnić - opróżniać, uogólnić - uogólniać, 
wyszczególnić - wyszczególniać, zgodnie z tym także: spóźnić- 
spóźniać i opóźnić -- opóźniać. Charakter częstotliwości wszyst- 
kich tych słów uwydatnia tylko przyrostek osnowy .a- przed 
końcowym ć (zamiast -i- form dokonanych jednotliwych: spóź- 
nić - spóźńać, w napisaniu fonetycznym) l). 
To samo, oczywiście, powtarza się i w rzeczownikach słow- 
nych od tychże słów, t. j. rdzenne. ó zachowują również: odróż- 
nianie, wyróżnianie, opróżnianie, uogólnianie, spóźnianie, opóźnia- 
nie (a nie: spaźnianie ani opaźnianie 1). .. 
"Wyjątek" od tej zasady - chociaż pozorny tylko - stanowi 
forma częstotliwa 1nawiać (od słowa 1nówić) wraz z pochodnemi: 
odmawiać, przemawiać i t. p. Utworzenie bowiem formy mawiać 
odnieść należy do okresu czasu, kiedy o było jeszcze samogłoską 
długą o, z an im przeszło na ó (pochylone), t. j. gdy było w staro- 
polskim 'mowić z dawniejszego ,,1nołwić" (t. j. mołwić-mouwić- 
m ow ić-mówić). Tu więc z rdzennego o w dawnej polszćZyźnie 
powstało w formie słowa częstotliwej a na zasadzie ogólnej. Tak 
samo dodać należy, w staropolszczyźnie jeszcze ze słowa uwło- 
czyć powstała forma częstotliwa uwłaczać. O postaciach zaś 
odróżniać, opróżniać, spóźniać tego powiedzieć nie można; one 
bowiem są pochodzenia późniejszego: powstały w czasie, kie- 


I) Mówiąc o postaci słowa spóźnić, zaznaczę mimochodem, że słowo 
to w formie czynnej "spóźnić" utywa się w Małopolsce w znaczeniu zwrotnym) 
zamiast "spóźnić się". Tak np. do zwykłych wyrateń należy: spóźnić pociąg, 
zamiast ogólno-polskiego: spóźnić się na pociąg; a więc: "spóźniłem po- 
ciąg i wróciłem do hotelu., "spiesz się, bo spóźnisz pociąg" i t. p. Wyra- 
żenie "spóźnić pociąg'" w mowie ogólnej znaczyć może tyle, .co .opóźnić po- 
ciąg" (gdy np. pociąg puszczony był ze stacji z pewnym opóźnieniem), nikt 
jednak w mowie ogólnej nie utyje wyrażenia: "spóźniłem pociąg", gdy sam 
przybył na stację po odejściu pociągu, - tak samo jak nie powie: spóźniłem 
obiad, spóźniłem wykład, lecz: spóźniłem się na obiad, na wykład i t. p., gdy 
przybył po oznaczonej na to godzinie. . 


,,;
>>>
I 


, 


- 247 - 


, 
. . 


dy w języku polskim istniało już ó pochylone (wiek XVI-,ty 
i następne). 
Za istotny wyjątek od zasady zamiany rdzennego o na a 
w formach częstotliwych poczytać trzeba postaci słów odpowiednie 
dokonanym: dokończyć, wykończyć..., mianowicie: dokończać, 
wykończać, zakończać, ogólnie w języku literackim używanę 
z rdzenną samogłoską o, a nie: dokańczać, wykańczać... Ten 

am pierwiastek kon- mamy także z zachowanym o w innych sło- 
wach: wydoskonalić - wydoskonalać. 
W formach słów częstotli wy ch, mających w złożeniu oprócz 
osnowy rdzennej dwa przedrostki, tylko rdzenne o ulega zmianie 
na a (dorobić - po-do-rabiać, odgrodzić - po.od-gradzać.. .), 
w przedrostkach zaś, czy to będą przyimki (do, od, po. . .), czy 
inne cząstki etymologiczne (swo.. .), samogłoska pozostaje bez 
zmiany; tak np. od słowa dokonanego wypogodzić mamy postać 
częstotliwą wypogadzać (nie wypagadzać), od wyswobodzir - wy- 
swobadzać (nie wyswabadzać; lecz: przy-swoić - przy-swajać, 
zgodnie z zasadą ogólną). Poqobnnie od zaniepokoić błędne jest 
użycie formy zaniepakajać, jak to czytamy np. w wiadomości: 
»Paryż B-go listopada. Kryzys węglowy zaniepakaja w naj- 
wyższym stopniu opinję publiczną francuską t( (winno być: za- 
nIepokaja). 


22. Fajdon, zamiast Fedon. Feidias, zam. Fidiasz 
i o odlacinnianiu nazwisk starogreckich. 
Na zakończenie tego rozdziału o nieprawidłowościach w sło- 
wotwórstwie, rozważymy jeszcze pytanie o wymawianiu i pisaniu 
po polsku nazwisk osobowych starożytnych Greków. Sprawa ta 
związana jest do pewnego stopnia z zasadami słowotwórstwa. przy 
uwzględnieniu pewnych właściwości fonetycznych polszczyzny. 
W drugiej połowie wieku XIX-go wśród filologów starożyt- 
nych w Niemczech zrodziła się i wprowadzona została w życie 
dążność do zmiany w mowie i piśmie nazwisk osobowych grec- 
kich, używanych dotychczas w postaciach zlatynizowanych, i przy- 
- wrócenia im ich brzmień pierwotnych, rodzimych. Chodziło filo- 
logom o to, ażeby zamiast: 1!'edon, Fidjas, Eschylos, Edyp i t. d. 
mowić i pisać: Faidon, Feidias, Aischylos, Oidipos... Tak też 
nazwiska te Niemcy dziś piszą i uczą wymawiać. Za przewodem
>>>
- 248 - 


Niemców poszli filologowie czescy i inni, a od pewnego czasu te 
same zasady stosują także nieliczni filologowie polscy. Wskutek 
tego zamiast imienia zwykle używanego Pebus czytamy "Foibos.,' 
zamiast Eschylos - "Aischylosct, zamiast bajki Pedra - "bajki 
Faidrosa", zamiast Fedon i Demon - "Fajdon" i "Dajmon", jak 
w wierszach następujących: "Tak błagał Sokratesa obejmując 
nogi wierny mistrzowi Kriton, a Faidon milczący myślał, że litoś- 
ciwsi są ludzie niż bogi"' Albo: "Ach Kritonie! Dajmon mój 
zapłakałby krwawo
. Już i nazwisku Klitemnestry przywrócono 
brzmienie pierwotne " Klytaj1nestry " , Edypowi -::.- "Oidipos" 
i t. d. i t. d. 
Odtwarzając w ten sposób pierwotne postaci imion greckich 
filologowie mają na widoku, rzec można, prawdę filologiczną bez- 
względną. Wychodzą bowiem z założenia, że "nazwisko osobo- 
we uchodzi u wszystkich narodów cywilizowanych za rzecz nie- 
tykalną", że więc nazwiska greckie przechodzić powinny do języ- 
ka obcego w postaci niezmienionej. Stanowisko jednak takie jest 
" 
jednostronne, nie uwzględnia bowiem faktów niewątpliwych, jakie 
zaszły w ciągu wieków w naturalnym rozwoju każdego języka. 
To też zasady bezwzględnego przywracania nazw pierwotnych nie 
można uznać za słuszną i dla każdego języka obowiązującą. Przy 
roztrząsaniu poruszonego pytania w zakresie języka polskiego 
stać musimy na gruncie historji polszczyzny. Stanowisko takie 
uważamy za konieczne i słuszne: każe ono uważać wymawianie 
dzisiejsze owych wyrazów za fakt językowy, wytworzony wśród 
pewnych warunków historycznych, które go wywołały i w mowie 
ogółu ustaliły. 
Przeciwko odtwarzaniu nazwisk greckich w ich brzmieniu 
rodzinnym: Fajdon, Aischylos, Fajdros i t. p. zamiast utartych: 
Fedon, Eschylos, Fedr i t. p. nie możnaby mieć nic do zarzucenia 
w takim tylko razie, gdyby piśmiennictwo polskie na drodze za- 
poznawania się ze światem starożytnym stawiało obecnie pierwsze 
dopiero kroki, czyli gdyby było w tej dziedzinie piśmiennictwem 
początkującym. Tak jednakże nie jest. Mamy na tym polu tra- 
dycję kilkowiekową w języku wyraźną i silną, a wyrazem jej szereg 
nazwisk greckich i rzymskich w polskiej szacie o brzmieniach 
ustalonych, które dzisiaj już odmienić się nie dadzą. 
Niektórzy, nieliczni zresztą, /filiogowie polscy uważają na- 
zwiska greckie, używane w.języku polskim w postaciach zlatyni- 


. 


'. 


.......
>>>
B 


- 249 - 


.1 


zowanych, za błędne; wskutek tego przemawiają za przywróce- 
, 
niem wyrazom tym w polszczyźnie pierwotnych brzmień rodzi- 
mych, uzasadniając podług swojego widzenia rze
zy konieczność 
ich przekształcenia, odłacińszczenia, bez względu na to, że postaci 
ich dotychczasowe, jak np. Fedon, Eneasz, Fedr, Fidiasz i t. d. 
były w ciągu kilku stuleci przez warstwy najoświeceńsze narodu 
w żywej mowie powtarzane, ogólnie się przyjęły i nam w piśmien- 
nictwie ojczystym zostały prz
kazane. . 
Nasuwa się tu przedewszystkim pytanie zasadnicze: czy ta- 
kie przekształcenie postaci nazwisk greckich, przez wieki ustalo- 
nych, możliwe jest w dzisiejszym języku polskim, w żywej mowie 
narodu? Zauważyć należy, że wszelkie wyrazy w mowie ustalo- 
ne, a więc i nazwiska osób, zarówno greckie, jak łacińskie, gier- 
mańskie, romańskie," hebrajskie, perskie i inne w postaciach ogól- 
nie w języku polskim używanych, np. Fedon, Fidiasz, OwidiltSZ, 
ltloiżesz, Pilat, Zoroaster, podobnie jak wyrazy obce pospoli- 
te, polszczyźnie przyswojone i ogólnie utarte, jak: pedagog, hi- 
storja, fantazja, aniol, kościół, proces, plaga, projekt, ratusz, sto- 
dóła, honor i t. d. i t. d. są to fakty językowe, w przeszłości tego 
języka, w ciągu jego rozwoju dokonane. Wszelki zaś tak zw. roz- 
wój języka, t. j. wszelkie w nim zjawiska, zmiany i fakty dokony- 
wają się w każdym narodzie bezwiednie, bez udziału świadomej 
woli mówiących nim jednostek. Jest to ogólną właściwością 
mowy ludzkiej, / którą stwierdzają dzieje każdego języka. Wsku- 
.. 
tek tej przyrodzonej właściwości wyraz obcy, np. grecki, dostawszy 
- się w swojej postaci rodzimej do języka innego, np. łacińskiego, 
przystosowuje się do nowego otoczenia, t. j. przekształca się i ule- 
ga koniecznym zmiano.m, zgodnie z wymaganiami natury brzmień 
tego otoczenia. Tak się ma rzecz z wyrazami obcemi w każdym 
języku. Takiemu losowi ulec musiały i wyrazy greckie, zarówno 
pospolite, jak i nazwiska osobowe, wprowadzone przez Rzymian 
do języka łacińskiego; np. z greckiego paidagogos powstaje łać. 
paedagogus, w polskim pedagog; z greckiego palaistra -łać. pa- 
laestra, pol. palestra; z grece Kyklops - łać. Cyklops. pol. Cyklop 
i t. p. W przekształceniach tych brzmienia dwugłosek greckich 
czyJi dyftongów: ai, oi, ei, jako niewłaściwe mowie Rzymian, 
uległy zmianom na odpowiednie im łacińskie: .ae, oe, i. Tym spo- 
sobem z greckich: Faidon, Aisopos, Aiolos, Chi1naira, Klytai- 
mestra, Foinix, Oidipos, Foibós, Feidias, Aristeides, Eukleides, - 
. . 



 


..-r 


...
>>>
-250- 


Seirene i t. d. powstały postaci łacińskie: Phaedon, Aesopus, Aeo- 
Zus, Chimaera, Phoenix, Oedippus, Phoeb
ls, Phidias, Aristides, 
Euclides, Sirena i t. d. ,- 
Wyrazy w ten sposób zlatynizowane przeszły następnie do 
języków wszystkich narodów europejskich, ale w każdym znowu 
ulec musiały pewnym nowym zmianom stosownie do wymagań 
fonetycznych każego z tych języków. Ponieważ w językach sło- 
wiańskich dwugłoski greckie i łacińskie (i wogóle arjoeuropei- 
skie) zmieniły się na samogłoski, wyrazy przeto grecko-łacińskie 
z dwugłoskami przybrały w polskim i do dziś zachowały postaci 
z brzmieniami samogłoskowemi; np. pedagog, palestra, dmnon, 
fenornen, Fedon, Ezop, Eol, Chimera, Feniks, Fidjasz, A rys ty- 
des, Syrena i t. p. . 
Zresztą nie same tylko wyrazy zapożyczone ze świata hel- 
leńskiego rozpowszechniły się w językach europejskich w formie 
zlatynizowanej. Tę samą barwę łacińską otrzymały również imio- 
na starożytne perskie, chińskie. hebrajskie i inne, skoro dostały 
się czy to bezpośrednio. czy też za pośrednictwem pisarzy grec- 
kich do języka łacińskiego, a stąd następnie do innych narodów, 
do których miała przystęp mowa Latynów. 
W ten sposób np. nazwiska perskie: Zaratusztra, Anro-' 
mainius, Ahuramazda rozpowszechniły się w postaciach zmie- 
nionych, które w polskim brzmią: Zoroaster, ArY'Jnan, Ormuzd. 
Nazwiska osobowe hebrajskie: Mosze lub J.t!allsze, Jehezkiel, 
Icchak, Jehoszua i t. p. powtarzamy "do dziś w postaciach zlaty- 
nizowanych europejskich: Mojżesz, Ezechjel, Izaak, Jozue i t. p. 
Tak samo mędrca chińskiego Konfu-tse znamy w postaci zlatyni- 
zowanej Konfucjusz. 
Co więcej, objawy tej samej siły przekształcenia wyrazów 
obcych, zarówno pospoJitych jak i osobowych, widzimy także 
i w czasach now:szych, gdzie nazwiska rodowe takie jak: Galileo, 
Medici, Condee, Valois, Des Cartes i t. d. znane są i powszech- 
nie używane w postaciach .zlatynizowanych, które w polskim mają 
brzmienia: Galileusz, Medyceusz, Kondeusz, Walezjusz, Kar- 
tezjusz i t. p. 
Dodajmy jeszcze: że język polski, oprócz zmiany starożyt- 
nych dwugłosek w środku wyrazów: ai, oi, ei (daimon-demon, 
Faidon-Fedon, Foinix-Feniks, Feidias-Fidjasz i t. d.), zmie- 
nił także według właściwej sobie zasady w przyrostkach: -as, -us 


, 


.
>>>
ł 
. 



 . 


. 



, 


- 251 - 


(po samogłoskach) brzmienie końcowe s na sz, i ogólnej tej zmia- 
nie uległy zarówno nazwiska osób greckie, łacińskie, jak i hebraj. 
skie, perskie i inne świata wschodniego. Wskutek tego mamy 
postaci, odpowiednie zlatynizowanym. ogólnie polskie, takie jak: 
Eneasz, Fidjasz, Odysseusz, Owidjusz, Horacjusz, KorneljU8z, 
Liwjusz, Pompejusz, Orfeusz, Tyrteusz i t. p., zarówno jak he- 
brajskie, perskie i inne: Mojżesz, Tobjasz, Xomasz, Łukasz, Ba- 
rabasz, Judasz, lJ
ateusz, Tadeusz..., podobnie jak imiona po. 
spolite: arkusz (z łać. arcus), fundusz (I. fundus), kustosz (I. cu- 
stos). " ratusz (z średniowiecz. górnoniem. rathus) i t p. 
Widzimy z tego, że nazwiska osób zarówno greckie i rzym- 
skie, jak i u narodów wschodnich, przechodząc do języków in- 
nych narodów, ulegały od wieków różnorodnym zmianom fone- 
tycznym wyraźnym, częstokroć bardzo znacznym. Wobec tego 
twierdzenie zwolenników odłacińszczenia, opiewające, że "jest na 
całym świecie przyjęte, że nazwiska osób przechodzą do języka 
obcego niezmienione" , wypowiada myśl za zbyt ogólną i wobec 
faktów co innego mówiących uzasadnić się nie da. Każda bo- 
wiem z przytoczonych
 postaci nazwisk i wszystkie razem wzięte, 
nie tylko w języku polskim, ale równie we francuskim, włoskim, 
hiszpańskim, angielskim, niemieckim i t. d. przeczą mniemaniu 
temu stanowczo. Zdanie powyżej przywiedz.ione zawiera. można 
powiedzieć, część tylko prawdy, mianowicie o ile dotyczy zakresu 
. - 
pojęć o tym przedmiocie nowożytnych, dzisiejszych, zupełnie zaś 
mylnym się okazuje, gdyby miało określać owe pojęcia o niezmien- 
ROści nazwisk w świecie starożytnym. 
Tak samo wobec zmienionych przez samych Greków i Rzy- 
mian nazwisk osobowych cudzoziemskich niesłuszne jest orzecze- 
nie pewnych filologów, .że "nazwisko osobowe uchodzi u wszyst- 
kich narodów cywilizowanych za rzecz nietykalną ((. Gdyby owa 
nietykalność nazwisk była. prawdą istotną, natenczas stosując ją 
f)o świata starożytnego, należałoby przedewszystkim Grekom 
i Rzymianom odmówić nazwy «narodów cywilizowanych» i uwa- 
żać ich wprost za grubych barbarzyńców, skoro poważyli się 
każdy na swój sposób zmienia( szeregi nazwisk osobowych he- 
brajskieh,. babilońskich, perskich i innych starożytnego wschodu. 
\Vszak sami Grecy przerobili_ nazwiska takie jak perskie Chsza- 
jarsza na Kserkses (którego brzmienie w hebrajskim i babiloń- 
skim jest Achsziwarsza), lub nazwisko Kurusz na Kyros (pod- 


\. 


.. 


.'
>>>
- 252 - 


prowadzając obcą nazwę pod swojską kyros = władca, pan), lub 
Daraiawus na Dareios (łać. Darius, pol. Dariusz), a Kambudzi 
na Kambyzes,. albo też nazwisko prawodawcy hebrajskiego Mosze 
lub lJ
ausze na lJ
oyses, które za pośrednictwem łaciny, znowu 
z drobnemi zmianami rozpowszechniło się w Europie; tak samo 
nazwisko hebrajskie Zabdia zmienili na Zebedaios (łać. Zebedaeus, 
pol. Zebedeusz) i t. p. A Rzymian, którzy w swej mowie niezli- 
czoną ilość nazwisk greckich zmienili bezwzględnie, czy możnaby 
według owej zasady uważać za «naród cywilizowany»? Oczy- 
wiście, pojęcie o nietykalności nazwisk nieznane było ludom sta- 
rożytnym. 
Wobec zatym tysiącznych zmian, dokonanych w brzmieniach 
nazwisk osobowych świata starożytnego, w których to zmianach 
Grecy i Rzymianie tak wybitny brali udział, wobec faktu języko- 
wego, że wyrazy w tak zmienionych postaciach przyjęły wszystkie 
narody europejskie za pośrednictwem łaciny, czyż można myśleć 
na serjo o przywróceniu dzisiaj nazwiskom osobowym g r e c k i m 
postaci i brzmień pierwotnych? 
Jeszcze wzgląd jeden: czy słusznym nazwaćby można usiło- 
wanie odtworzenia tych brzmień pierwotnych wyłącznie tylko w na-o 
zwiskach greckich, a pozostawienie bez reformy niczym nie gorszych 
a tak licznych nazwisk łacińskich, hebrajskich, perskich i innych? 
Opieka, rozciągniona pod tym względem jedynie nad nazwiskami 
greckiemi, byłaby więc stronną i niewłaściwą. Zresztą dążenia do 
zmian tego rodzaju w języku ogółu mogą mieć znaczenie tylko teo- 
retyczne; korzyść zaś rzeczywistą tę tylko przynieść powinny, że 
przy nauczaniu języków klasycznych, przy czytaniu autorów sta- 
rożytnych każde nazwisko osobowe greckie, każde imię własne, 
obok utartego ogólnie brzmienia w pewnym języku, np. polskim, 
otrzyma należyte wyjaśnienie i co do swojej formy pierwotnej i co 
do brzmienia rodzimego. · 
Możliwość zaś przerobienia nazwisk greckich, będących do- 
tychczas w ogólnym użyciu w językach narodów europejskich, na 
postaci pierwotne, pozostanie, miejmy nadzieję, marzeniem nie do 
urzeczywistnienia. Tradycja kilkowiekowa w dziejach każdego 
języka jest siłą niepożytą doniosłego znaczenia i potężl)it!!szą od 
życzeń i usiłowań jednostkowych świadomych, a tym samym 
sztucznych. Wobec niej łudzić się nawet nie należy, że nadejdzie 
chwila, w której ogół mówiący gotów będzie porzucić brzmienia 


'-
>>>
", 


- 253 - 


..- 
nazwisk utarte i 
mieni np. dotychczasowe wymawianie: Chimera 
na bardziej greckie Chimaira, a więc i chimeryczny na chimaj- 
.... 
ryczny ,. Fedon na Fajdon, Feniks na Fojniks, Fedr na Fajdros, 
Ezop na Ajsops, Eol, eolowy, na Ajolos lub Aiol, ajolowy, Fidjasz 
na Fejdias, przymiot. fejdiasowy, Eneasz, Enejda na Ajneias, 
Ajnejada i t. d. i t. d. 
Zwolennicy zmian takich wyjaśniają, że tradycja dzisiejszego 
wymawiania oparta jest nie na źródłach greckich, lecz ł:na począ- 
tek w literaturze rzymskiej. Tak jest. Ale czy wypływają stąd 
___ jakie konsekwencje na korzyść reformy? Czy przez to siła tej 
tradycji jest wątlejsza, lub może nikogo nie obowiązywać? By- 
najmniej - skoro czynna była przez wieki i skoro wskutek jej 
działania ustaliło się i dotychczas trwa u wszystkich narodów-nie 
tylko w polszczyźnie- wymawianie na.zwisk greckich odmienne od 
ich brzmień rodzimych. Tych faktów językowych, powtarzam, 
żadne usiłowanie odwrócić ani usunąć nie zdoła. Każdy zaś dą- 
--- żący do tego będzie niewątpliwie - sądząc ze stanowiska historji 
języka - i w tym wypadku dziwnym. doktrynerem, tak samo, jak 
byłby nim każdy, kto by usiłował nawrócić ogół mówiący do zmia- 
ny np. wyrazów pochodzenia greckiego: cykl, cyklista na kyklos 
lub kykl, kyklista; lub encyklika na enkyklika; encyklopedia na 
enkyklopajdeja; cylinder na kylindros,. estetyka na aistJłetyka 
i t. d. podobnie jak i ten; ktoby chciał wszelkiemi sposobami 
wprowadzać postaci i brzmienia wyrazów: pajdagog, palajstra, 
fajnomen i t. p. I tu i tam fakty językowe same w sobie są ta- 
kiej samej natury. 
Nie inaczej rzecz się ma i u innych narodów. Francuz np. 
trzyma się form takich, jakie się we własnym jego języku wyrobi- 
ły, t. j. mówi i pisze: Phedon, Phidias, Phedre, Phenix lub Phoe- 
nix, Oedip, Eschile, Eschine, Sirene; Horace, Tibere, Ovide i t. d. 
i równie nie będzie skory do porzucenia tego wymawiania, jako 
błędnego, bo nieżgodnego z brzmieniem rodzimym greckim lub 
rzymskim. On mówi po francusku. i jest w swoim prawie, tak 
samo zupełnie, jak prawo to zachowuje Polak w wymawianiu wła- 
ściwym językowi polskiemu: jest t
 jedno ze znamion jego własnej 
narodowej indywidualności. 
Jeszcze należy wyraźnie zaznaczyć, że w sprawie tej nie cho- 
dzi wcale o «pisownię», jak nieraz słyszeć i czytać można; rzecz 
dotyczy brzmienia wyrazów, ich wymawiania. Nie chodzi tu, 


... 


.'
>>>
. 


. , 


- 254 - 


I 


powtarzam, o martwe znaki piśmienne wyrazów, lecz o język żywy, 
o dźwięki i ich wymawianie. 
Zwolennicy przywrócenia starożytnych postaci nazwiskom 
greckim nie doceniają należycie znaczenia siły tradycji językowej 
w rozwoju każdego języka. Niektórzy są zdania, że z tradycją tą 
można się wcale nie liczyć, Piszą bowiem: "Gdyby się przyjęło 
za zasadę, że tradycji nie wolno porzucać, to i Niemcy nie powinni- 
by byli zmieniać druku zwanego gotyckim. A przecież świat nie- 
miecki dawno tu już zerwał z tradycją i stanowisko Bismarka ogól- 
nie uchodziło za dziwactwo". Argument to zupełnie chybiony. 
Bo, jakkolwiek wysunięta tu zmiana postaci liter niemieckich czyli 
zmiana grafiki nie ma nic w swej istocie wspólnego ze sprawą 
brzmień nazwisk, o które chodzi, to jednak owo wprowadzenie 
przez Niemców pisma łacińskiego zamiast gotyckiego, jest właśnie 
powrotem do dawnej tradycji, gdyż przed owym pismem gotyckim 
i u Niemców było w użyciu pismo okrągłe łacińskie, z którego do- 
piero średniowieczni mnisi wytworzyli postaci niby ozdobniejsze, 
zwane gotyckiemi. 
W zakończ"eniit słów parę co do wzorowania się na Niemcach 
i sąsiadach. Taka sprawa, jak brzmienia wyrazów przyswojonych 
do języka polskiego, należąca do dziedziny historji naszego języ- 
ka, nie może i nie powinna być żadną miarą 'roztrząsana przy po. 
mocy poglądów i na podstawie wzorów, które mogą mieć jakieś 
znaczenie tylko dla Niemców. Samą naukę niemiecką niewątpli- 
wie cenimy wszyscy. Nie wynika stąd wszakże, abyśmy za ich 
przewodem szli niewolniczo tam, gdzie, jak w danym razie, nie za- 
chodzi istotna tego potrzeba. Na podstawie znajomości ogólnych 
pojęć o naturze zjawisk i faktów językowych, jak również przy do- 
kładnym pozQaniu strony historycznej obchodzącego nas tu py- 
tania. możemy i powinniśmy. się zdobyć na jak najdokładniejsze 
przedmiotowe i samodzielne wyjaśnienie tego pytania, bez potrze- 
by oglądania się na wzory niemieckie i ich naśladowania. Przede- 
wszystkim w ob
ębie dziejów własnego języka, w rozumieniu 
wszelkich jego zjawisk i faktów, w określaniu natury brzmień i ich 
przemian, jako też w poczuciu swojskości wysłowienia, musimy 
sobie powiedzieć, że mamy obowiązek być sędziami bieglejszymi 
od filologów niemieckich. - Czesi w tym razie nie mogą nam rów- 
nież przyświecać przykładem, bo w fęzyku ich mamy wiele dowo- 
dów na to, że pod wpływem wzorów niemieckich zbyt pochopnie 


. 


.,
>>>
e 


" 


.. 


/' 


t 


- 255 - 


w nowszych nawet czasach wprowadzali do swej mowy wyrażenia 
żywcem po niemiecku zbudowane, a sprzeczne z naturą języka 
} ojczystego. I u nas czujność, i to wzmożona, przeciwko wciska- 
jącym się do piśmiennictwa codziennego giermanizmom języko- , 
wym nie byłaby wcale zbyteczna,.L- powiedzmy: jest ona nawet 
konieczna. " · 
. 


III. Błędy W odmianach fleksyjnych. 


Zasób wiadomości, jakie uczeń w zakresie nauki języka pol- 
skiego wynosi z trzech pierwszych klas gimnazjalnych (w nich bo- 
wiem zamyka się ta nauka), jest bardzo szczupły i niedostateczny 
dla każdego nawet średnio inteligientnego człowieka. Doświad- 
cza tego na sobie każdy, kończący szkołę średnią, a bardziej jeszcze 
ten, kogo los w dalszym życiu zaprzągł do udziału czynnego 
w publicystyce i literaturze, gdy mu przyjdzie radzić sobie w wąt- 
pliwościach, związanych z. poprawnością języka literackiego i roz- 
strzygać je według skąpych naogół okruchów. owej nauki, ze szkół 
wyniesionej. Wskutek tego zjawiać się też muszą uchybienia, na- 
wet cięższe wykroczenia przeciwko językowi w pracach drukiem 
ogłaszanych. 
Uchybienia w zakresie. składni i słowotwórstwa polskiego, 
częściej spotykane, przedstawione są w dwuch poprzednich roz- 
działach. Obecnie wskażemy niektóre błędnie używane formy 
deklinacyjne i konjugacyjne. 


A. Błędy W odmianie deklinacyjnej. 
l. Akta i akty. - Akt i aktów. 
Rzeczownik akt używa się w liczbie mnogiej (w mianow., 
bierno i wołaczu) w dwojakiej postaci: akta i akty, z przywiązaną 
do każdej z nich różnicą znaczeniową, mianowicie: 
Forma akta (na podobieństwo łacińskich na -a) oznaczała od 
wieków i oznacza dzisiaj księgi lub zbiory dokumentów i papie- 
rów urzędowych, dotyczących jakiej sprawy, lub jakiej osoby; mó- 
wimy np. akta sądowe, akta grodzkie, ziemskie, akta stanu cywil- 
nego, akta sprawy karnej, akta członków towarzystwa, założyć 
nowe akta, przejrzeć akta i t. d. I wyraz ten w tym znaczeniu ma 


,
>>>
J 


-256- 


dopełniacz licz. mnogo akt, t. j. zwykłe są wyrażenia: złożyć do akt, 
dołączyć do akt, wyciąg z akt, archiwum akt dawnych i t. p. 
Postać akty (z końcówką -y rzeczowników polskich) ozna- 
cza: a) pewne obchody uroczyste; mówi się np. odbyły się akty 
otwarcia nowych zakładów; fu) części utworów scenicznych, np. 
pierwsze trzy akty dramatu s.krócono; c) czę
ci pewnych mod
itw 
i wynurzeń uczuć
 np. akty wiaty, nadziei, miłości, akty skruchy; 
pomijam inne. Dopełniacz licz, mn. formy akty jest aktów, np. 
po skończeniu aktów otwarcia obu zakładów nastąpiło zwiedzanie 
I 
budynków; Balladyna, tragiedj a złożona z 5-u aktów; do aktów 
wiary i nadziei dołączono akt skruchy i t. p. 
Forma aktów, zwykła w wymienionych tu znaczeniach, jest 
w mowie galicyjskiej używana niesłusznie i w znaczeniu pierw- 
szym, gdzie w ogólnym języku służy forma akt. Słyszymy tam 
i czytamy stale: wypis z aktów, złożyć do aktów, archiwum aktów 
i t. p. Albo np. w takich wyrażeniach: 
"Skoro zaś... wydział krajowy wstrzymał. '.0 uchwalone in- 
westycje, więc i plan ów (na silnicę wodną w Barcicach na Popra- 
dzie) poszedł do aktów" (t. j. plan złożono do akt). 
."Przewodniczący żąda, aby oskarżony złożył do aktów próby 
swych konstrukcji rysunkowych ff (znowu zam: złożył do akt) i t. p. 
Dzisiaj wyrażenia takie z pism galicyjskich przeszczepiają się 
i do dzienników warszawskich. Jakoż czytamy tu: "Przytacza 
tu «Gaz. Grudziądzka» wyjątki z aktów kolejowych, obłożonych 
aresztem przez urzędnika akcji amerykańskiej (o kradzieży żyw- 
ności); z aktów tych wynika dowodnie, że gdańska dyrekcja kole- 
jowa wielką odgrywała rolę w tym okradaniu Polski u. 
Używanie formy aktów w podobnych razach zamiast akt po- 
zostaje w sprzeczności z ogólną tradycją językową. 


2. Organa i organy. 
forma organa ze swoją końcówką łacińsko-grecką -a, utrzy- 
mała się i w języku polskim i używana jest ogólnie jako nazwa' 
narządów do odbywania różnych czynności w ciele ludzi i zwie- 
rząt, jak: organa wzroku, organa słuchu, organa mowy, organa 
trawienia i t. d. Prócz tego w znąc;zeniu przenośnym do zwykłych 
należą wyrażenia: organa władzy państwowej, organa administra- 
cyjne, organa sądowe i t. p. 


,;
>>>
/. 


- . 257 - 


.. 


, 
. 


Forma zaś organy jest nazwą narzędzia muzycznego w koś- ' 
ciołach.. ' 
....... W języku galicyjskim ogólnie używana jest forma organy 
w obu znaczeniach; jak np. "Towarzystwa naukowe przez własne 
swoje organy pracują bezpośrednio same nad postępem wiedzy". 
W języku ogólno literackim powie się: ... przez własne swoje 
organa. 


"B 


3. Do aresztów, zamiast do aresztu. 
, 
Wyraz areszt w znaczeniu miejsca osadzenia i czasowego 
pozbawienia swobody pewnego osobnika, używał się zwykle i do- 
tychczas w mowie ogólnej używa się VI liczbie pojedyńczej, zwła- 
szcza gdy mowa o jednostce uwięzionej. Zwykle też mówimy: 
areszt sądowy, areszt policyjny, areszt domowy... jako też: za- 
prowadzić kogo do aresztu, osadzić winnego w areszcie, odsiady- 
wać areszt, uwolnić z aresztu i t. p. 
Tymczasem w mowie i pismach galicyjskich wyraz areszt 
w podobnych wyrażeniach używany jest stale w liczbie mnogiej, 
mianowicie: "do aresztów" zamiast do aresztu, bez żadnej wi- 
docznej potrzeby. Czytamy np. 
"Do aresztów śledczych tutejszego sądu odstawiono z Sokala 
aresztowanych tam dwu uczestników głośnej kradzieży.. . " 
"Drugiego odstawiono do aresztów policyjnych pod tele. 
grafem u . . 
" .,. Za co powędrował w celu wytrzeźwienia się do aresztów, 
a szkodę zapłaci w sądzie
. 
"Oba niewiniątka odesłano do aresztów śledczych" i t. p. 
"Kronika policyjna. Za kradzież banknotu na 100 kor. na 
szkodę Feigi Mandlowej, oddano do aresztów kuzynkę jej Malcię _ 
Leimsider" . 
"Poszlaki przeciw Burchanowi są drobne, bo tylko list obo- 
jętnej treści znaleziony w papierach Dżewata, mimo to osadzono 
go w aresztach". 
W zdaniach tego rodzaju zupełnie logiczne i zgodne z tra- 
dycją języka są wyrażenia "do aresztu" i -'"w areszcie". Tak samo 
przecież używa się form liczby ?ojedyńczej, a nie mnogiej od in- 
nych rzeczowników, zbliżonych znaczeniem do "aresztu"; np. w wy-o 
rażeniach: zaprowadzić do więzienia, wsadzić do kryminału, do 
kozy, do wieży. .. (a nie: do więzień, do kryminałów i t. p.). 
Jak nie nalety mówić i pisać po polsku. 17 


"- 



 


" 


. 


" 


. 



 


\
>>>
" 


. 


"\ 


" 


I 


. 
- 


'- 


" 


- 258 - 


, 


4. Odcienia, zamiast odcienie. . 
Już dzisiaj takie rzeczowniki, jak: urząd, przedmiot, kłopot, 
okręt, charakter... są powszechnie używane w liczbie mnogiej 
z zakończeniem właściwym -y: urzędy, przedmioty, kłopoty... 
zamiast spotykanych dawniej, jeszcze w połowie wieku XIX'go, 
form błędnych: urzęda, przedmiota, kłopota i t. p. Od czasu do 
czasu jeszcze zabłąka się postać okręta, zamiast prawidłowej okrę- 
ty; ale nierównie częściej spotkać się można z formą licz. mno. 
giej "odcienia" zamiast właściwej odcienie (jak: cienie, strumie- 
nie...) jak np. w wyrażeniach: 
"Rozmaite dźwięki i odcienia malownicze". 
"Te mianowicie odcienia, jakie się w Polsce wytworzyły, 
pragnęlibyśmy tu uwydatnić". 
"Między niemazurzącemi a mazurzącemi gwarami są jeszcze 
liczne odcienia, z rozmaitemi właściwościami: zatraty nosó. 
k ,,' t 
we ... 1 . p. 
Powstanie formy licz. mn. "odcienia" zamiast odcienie, jest 
wynikiem działania analogji bezwiednej innych postaci licz. mn., 
mianowicie dość licznej gromady rzeczowników rodz. nijak. takich 
. jak: cierpienia, wspomnienia, ziębienia., 
darzenia i t. p., gdzie 
jednostajność zgłosek końcowych -enia spowodowała przekształ- 
cenie postaci odcienie na ich podobieństwo z zakończeniem -enia. 
Wszakże w języku literackim tylko postać odcienie uważa się 
słusznie za prawidłową. 


5. Winne, powinne, zamiast winny, powinny. 
Dodziś w języku istnieją dwie postaci przymiotników w ro- 
dzaju męskitp: jedna - winien, powinien, druga - winny, po- 
winny. Winien, powinien, postać zakończona na spółgłoskę, jest 
pozostałością dawnej formy rzeczownikowej przymiotników (ja
 
pewien, pełen, zdrów. ..); winny zaś i powinny jest to forma póź- 
niejsza, właściwa przymiotnikom, zwana formą zaimkową (win- 
ny, -a, -e, jak pewny, zdrowy.. .). 
W liczbie mnogiej obie te formy używają się z zakończe- 
niem -i stale przy imionach osobowych męskich (np. sędziowie 
,/ 
winni, . .. sąsiedzi powinni...); przy wszelkich zaś innych imio- 
nach, t. j. męskich nieosobowych, oraz przy wszystkich żeńskich 
i nijakich przymiotniki te m"ają zakończenia odrębne: raz -y- 
winny, drugi raz -e - winne. I tak: 


\..
>>>
-.... 


. 


-259- 


.- 


I) Forma licz. m. winny (i powinny); od formy rzeczowni- 
Kowej winien, pełni rolę o r z e c ze n i a w zdaniu, podobnie jak 
było w staropolskim, np. matki winny troszczyć się o naukę dzie- 
ci; nauki powinny być wykładane w języku ojczystym uczniów; 
dzieci powinnyście słuchać starszych; rozprawy te powinny się 
już skończyć; kwiaty powinny być przesadzone; i t. p. (Użyte tu 
formy na -y są to postaci dawnej deklinacji rzeczownikowej przy- 
miotników, podobnie jak: żony, ściany,... sędziny, hrabiny,... 
domy, lasy i t. p.). 
2) 'Forma licz. mn. winne (powinne) od zaimkowej w licz. 
pojed: winny, -a, -e, jest, jak każdy inny przymiotnik, zwykłym 
ok re ś l e n i e m rzeczownika, przy którym jest użyta (nie orzecze- 
niem), np. matki, winne l zaniedbania obowiązku, odczuwają na- 
stępnie przykre tego skutki; powinne daniny wraz z hołdem 
wszyscy składali; wszystkie winne osoby będą ukarane (tak samo 
jak przy użyciu innego przymiotnika: obecne, niegodziwe i t. p.). 
Jeszcze jaśniej rzecz się ta przedstawi, gdy uprzytomnimy 
sobie podobne zupełnie użycie form imiesłowów przeszłych na ' 
-ł i -ły, jak: usechł i uschły, dbał i dbały, pozostał i pozostały, 
zwiądł i zwiędły i t. p: I te mają w licz. mn. zakończenia: -ły 
i -le,. mówimy np. młode drzewa uschły,. matki nie zawsze dbały 
o ukształcenie dzieci; dzieci pozostały w ogrodzie; niektóre róże 
zwiędły i t. p. Postaci te z końcówką -y, tak samo jak powyższe: 
"winny, powinny" od winien, użyte są jako orzeczenia. Na- 
tomiast powie się: drzewa uschłe należy powycinać; matki, dbałe 
o ukształcenie dzieci, spełniają swój obowiązek obyw
telski; część 
dzieci wyszła z ogrodu, pozostałe bawią się jeszcze; róże zwiędłe 
opadają i t. p. . Tutaj znowu imiesłowy z zakończeniem -e, w zna- 
czeniu przymiotników, są określeniami poprzedzających je 
rzeczowników. . 
Niebaczność na tę właściwość języka prowadzi często do błęd- 
nego użycia (w orzeczeniu) form z zakończeniem -e (winne,powin- 
ne), zamiast prawidłowych z końcówką -y (winny, P£winny); jak 
n p. w zdaniach: 
"Krótkie streszczenia odczytów winne być przedstawione naj- 
później 15 września". - 
"Próby dokonanę zachęcać tylko powinnf3 do dalszych usi- 
łowań" . 
"Pogróżki wyrzeczone niepowinne nas bynajmniej zatrważać". 
'. 


/ 


-- 


.
>>>
.. 


-260- 


"Odrębności narodowe winne być przed rząd szanowane". 
ł " 
"Zasady demokratyczne powinne się zakorzeniać wśród naj- 
szerszych warstw społeczeństwa". 
"Wydawanie 
 Dziennika Rozkazów wojskowych»... odby- 
wać się będzie...., dokąd urzędy kwaterujące w Warszawie i otrzy- 
mujące «Dziennik Rozkazów» winne nadsyłać gońców po odbiór". 
,.Przecież chyba nie sprawia zbytniej trudności zaprowadze- 
nie takiej procedury, .która... kasie miejskiej zaoszczędziłaby wy- 
datków i sił urzędniczych, te zdaje się bowiem powinne ł?yć użyte 
do przymusowego ściągania poważniejszych zaległości podatko- 
wych, niż kilkunastumarkowe opłaty za szyldy" (zamiast: te bo- 
wiem, zdaje się, powinny być użyte.. .). 
"Uwzględnione być winne potrzeby kulturalne kraju, ogólno- 
przemysłowo-robotnicze". I t. p. 
W każdym z zdań powyższych użyć należało form z końców- 
" 
ką y: winny, powinny. 



 


ł 


6. W szystkie, zamiast wszystko. 
Dzisiejszy język polski zachował niektóre zaimki w dawnej 
postaci rzeczownikowej, jak: sam sama samo, ten ta to, 'wszystek 
- 
-tka -stko... Postaci te' charakteryzuje przedewszystkim zakoń- 
czenie spółgłoskowe w rodzaju męskim i końcówka o w rodz. ni- 
jakim (samo, wszystko.. .). O tych wiadomościach początkowej 
gramatyki zapominają niekiedy w pośpiechu pisarskim autorzy, 
używając w tych wyrazach w rodz. nijakim zakończenia -e zamiast 
właściwego '-0. Czytalny np. "Z powodu spisków bolszewic- 
kich... zdaniem Meksyku, Wilson musi trzymać ,wszystkie wojsko 
w pogotowiu dla swego własnego bezpieczeństwa, nie m'oże więc 
wysyłać wojska do Meksyku" (zam. wszystko wojsko.. .). 
W mowie ustnej słyszy się nieraz w rodz. nij. 1. poj. nietylko 
wszystkie, ale także: same, te, owe, jedne, .ąp. same dziecko zosta- 
wili w ogrodzie; trzeba otworzyć te czy tamte okno, jeszcze jedne 
pole niezorane i t. p. 
U życie w tych razach postaci: wszystkie, te, same. " zamiast: 
wszystko, to, samo... jest oczywiście wynikiem upodobnienia 
czyli analogji bezwied-rej do innych form zaimków rodz. nijak. 
z końcówką właściwą -e, jak: wszelkie, takie, jakie... oraz przy- 
miotników: wielkie, jednakie i t. p. Wszelako w języku ogólno- 
literackim obowiązują postaci: wszystko, samo, to, owo, jedno. 


... 


\ 


, 
, 


lO"
>>>
, 


- 261 - 


. 


7. Ręcy swemi, zamiast rękoma lub rękami swemi. 
Do nieprawidłowości w odmianach włączyć należy i postać 
dziwaczną "ręcy., użytą jako narzędnik licz. mnogiej od ręka, 
w druku pewnego dramatu w wyrażeniu: "któż je (życie) dał, ulepił 
ręcy swemi w glinie?". 
Autor miał tu zapewne zamiar użycia formy archaistycznej 
I 
narzędnika L mn. z końcówką -y, właściwą imionom męskim i ni- 
jakim, jak np. z mojemi sąsiady, dawnemi czasy, życzliwemi sło- 
wy i t. p., a przez analogję używaną niekiedy i w formach żeńskich, 
jak: błękitnemi Iwody, usilnemi prośby i t. p. Zastosowanie jednak 
tej końcówki -y do rzeczownika ręka dałoby formę ręky, lub 
póź
iejszę ręki (podobnie jak: różnemi drogi, z dawniejsze dro- 
gy), gdzie spółgłoska osnowy k przed y nie ulegała nigdy i nie 
mogła ulec zmianie na c, ani w prasłowiańskim, ani w polskim, 
ani w żadnym innym języku słowiańskim. Spółgłoska k przed' 
następnym -i zasadniczo miękczy się na k', jak w dopełniaczu 
L pojed. ręki, matki... (gdzie zmiękczenia k' w piśmie nie ozna- 
cza się przed samogłoską i). Autor, tworząc taki niby archaizm, 
miał na widoku nie osnowę ręk- tego rzeczownika. jako podstawę 
odmian deklinacyjnych, ale jego formę mianownika licz. podwój- 
ręce, gdzie jest c na swoim miejscu przed końcówką 'e (-B). Tym 
sposobem utworzył postać niebywałą ani w dawnej polszczyźnie, 
ani w języku dzisiejszym, i niedopuszczalną przy najszerzej nawet 
pojętej licencji poetyckiej. /' 


, 


8. Półtora godziny, zamiast półtorej godziny. 
Liczebniki ułamkowe: półtora, półtrzecia, półczwarta i t. d. 
dla oznaczenia liczebnego całości z połówkami używane są w ogól- 
nej mowie polskiej w dwojakiej postaci rodzajowej, mianowicie: 
z końcówką -a przy rzeczownikach męskich i nijakich, np. półtora 
roku, półtrzecia łokcia, półtora sta, półtrzecia wiadra. . .; przy rze- 
czownikach zaś żeńskich z końcówką -ej, dawniejszą -y lub i; 
n p. półtorej godziny, półtrzeciej kopy, półczwartej mili. .. l u b : pol- 
tory godziny, półtrzeci kopy i t. p. Są to wyrazy złożone z liczeb- 
nika pół i z form dopełniacza liczebników porządkowych dawnej 
-deklinacji rzeczownikowej: Iwtor Iwtora (t. j. półtora powstało 
z pół + wtora, gdzie 'lV pomiędzy ł i t w wymawianiu łącznym 
.zanikło), trzeć trzecia, czwart czwarta i t. d., zależnych od liczeb-
>>>
" 


- 262 - 


,. 


nika pół. W rodzaju żeńskim formy tejże deklinacji rzeczowniko- 
wej: półtory, półtrzeci, półczwarty. .. nie uży
ają się w języku. 
literackim, lecz zamiast nich formy deJ.dinacji zaimkowej: półtorej, 
półtrzeciej i t. d. Dawne zaś postaci na -y, -i utrzymują się do- 
tąd w języku ludowym oraz w mowie potocznej innych warstw,. 
np. półtory godziny, półtrzeci kwarty, półczwarty mili i t. p. 
Same sposoby mówienia tego rodzaju jak: półtora roku,. 
półtrzeciej lub półtrzeci godziny i t. p. są właściwie skróceniami 
wyrażeń pełniejszych - jak w tym razie, zamiast: jeden rok i pół 
wtórego (staropols. wtora), dwie godziny i pół trzeciej (staropoL 
trzeci) i t. p.). _ .... 
Rzecz osobliwa, że w mowie i piśmie niektórych jednostek, 
nawet wykształconych, formy zaimkowe żeńskie z końcówką -ej 
lub -y, -i, jak półtorej, półtrzeciej (godziny). .. nie są używane. 
lecz zamiast nich te same postaci męskie na -a: półtora, półtrze- 
cia. . . występują i przy rzeczownikach rodz. żeńskiego; do zwyk- 
łych np. w mowie tych jednostek należą wyrażenia: straciłem pół- - 
tora godziny na czekaniu; piękna droga: półtora mili lasem i t. p. 
W poczuciu więc mówiących w ten sposób liczebniki te nie mają 
różnych postaci rodzajowych. Nie zgadza się to ani z ogólnym 
językiem literackim, ani też z mową ludową, gdzie różnica rodza- 
jów w formach tych dotychczas żywo jest odczuwana. W języku 
literackim ustalone są postaci męskie jak: półtora roku, półtrzecia 
funta... oraz żeńskie: półtorej godziny, półtrzeciej kopy, pół- 
piętej mili i t. p. 


. 


9. Gorkija, zamiast Gorkiego. 
Nazwiska rodowe rosyjskie takie jak Tołstoj i takie jak Gor- 
kij odmieniają się w polskim niejednakowo. Nazwiska typu 
pierwszego: Tołstoj, Polewoj . :. są przez Rosjan odczuwane jako 
przymiotniki i w języku rosyjskim mają odmianę przymiotników: 
Tołstogo, Polewogo (wymaw: Tałstowa, Palewowa), Tołstomu i t. d. 
W polskim zaś, ponieważ wyrazy te postacią swoją różnią się 
znacznie od odpowiednich przymiotników polskich: tłusty, polo- 
wy, zwłaszcza zakończeniami, już więc w pojęciu z temi przymiot- 
nikami nie łatwo się kojarzą i nie są pojmowane jako przymiotni- 
ki, lecz jako nazwy rzeczownikowe, i dla tego odmieniają się jak 
inne rzeczpwniki męskie; mówimy więc: Tołstoja, Polewoja, Toł- 
stojowi i t. d. '
>>>
- 263 - 


" 


Inna rzecz z nazwiskami takiemi jak Gorkij. Tu mamy żywe' - 
poczucie, że wyraz ten jest przymiotnikiem, gdyż brzmienie jego 
przypomina wyraźnie nasz przymiotnik gorzki, dla tego też od- 
mieniamy go jak przymiotnik, mówiąc: Gorkiego, Gorkiemu i t. d. 
Używanie form: Gorkija, Gorkijowi (I) 'i t. d. wskutek fałszywej 
analogji do: Tołstoja, Tołstojowi... jest zupełnie niewła
ciwe. 
Te same uwagi dotyczą nazwiska Trubeckoj, które brzmie- 
niem swoim przypomina odpowiednie nazwisko o formie przy- 
miotnikowej polskiej Trubecki, i dla tego odmienia się jak 
przymiotnik, t. j. Trubeckiego, Trubeckiemu i t. d. (a nie: Tru- 
beckoja, Trubeckojowi.. .). 


, 


1-" 


B. Błędy W odmianie konjugacyjnej. 
1. Wykonuję, Porównuję, zamiast wykonywam, pórównywam. 
Słowa wykonywać, porównywać i inne tego typu, wyrażają- 
ce pewną czynność niedokonaną, bądź trwałą, bądź po
tarzającą 
się, mają w ogólnym języku literackim ustaloną od wieku XVI-go 
i do dziś używaną odmianę czasu teraźniejszego: wykonY'llJal1
, 
wykonywasz,. .. wykonywają i porównywa1n,... porównywają. 
Odmiana w tej postaci nie jest p
erwotna, lecz pochodzenia później- 
szego, wtórna, powstała z dawniejszej, staropolskiej, gdzie mie- 
liśmy słowa takie jak wykonawać (utworzone od osnowy wykona- 
zapomocą przyrostka a, wnoszącego znaczenie częstotliwości, 
oraz przydanego międzysamogłoskowego w: wykona-w-a-ć), i od 
tego słowa czas teraźniejszy: 'wykonawam, wykonawasz, ... po- 
. 
dobnie: porównawam, wygra/wam i t. d. Postaci te uległy z cza- 
sem (po wieku XIV-ym) 
rzekształceniu wskutek analogji czyli 
- 
upodobnienia do form innej grupy słów, których osnowa słowna 
(tak bezokolicznika jak i czasu teraźniejszego) kończyła się na 
y/wa, mianowicie słów: przebywać, nabywać, odbywać, zdoby- 
wać, pożY'llJać, umY'llJać, pokrywać... o formach czasu teraźn: 
przebY'llJam, nabywam, pokrywam i t. q. wyrażających również 
czynność bądź trwałą, bądź powtarzającą się, ale których osnowa 
utworzona jest od pierwiastku zakończonego brzmieniem y (by-, 
my-, kry-,...: prze-by-w-a-ć.. .). W słowach tych cząstka cha- 
rakterystyczna -Y'llJa, nib y przyrostek, była odczuwana przez mó- 
wiących jako znamię częstotliwości albo powtarzania..się czynności 
wypowiadan ej. 0# 


: 


, 


. 


-" 


.'
>>>
-- 264 - 


--- Na podobieństwo słów tych, w mowie codziennej częstego 
użycia, przekształciły się staropolskie takie jak: dokona'lllać, po- 
rÓWna'lllaĆ, przegrawać. ", zmieniając ostatnie zgłoski awać,. 
awam. .. na ywać, ywam,. .. wzgl. i'lllać, iwam.. . Wskutek tego 
powstały . nowsze postaci: dokonywać, dokonywam... pOrÓ'lllny- 
wać, porównywam, wygrywać... W ten sposób z dwuch gromad 
słów z różnemi zakończeniami powstała jedna: z zakończeniem: 
y wać, ywam. 
. Na tym jednak nie zakończył się proces ujednostajniania 
i wyrównywania różnorodnych form słownych. Ogarnął on także 
pewną część grupy słów staropolskich z osnową bezokolicznika 
na owa- i czasu teraźn. na u-(ję), jak oto: rozkazować, rozkazu- 
}ę, pokazować, opatrować, dozviadować się, obieco'lllać, obiecuję 
i inne. Uległy one w formach bezokolicznika tej samej sile upo- 
dabniającej jedne postaci do drugich, to jest pod wpływem po- 
wyższej gromady słów na ywać zmieniły postać bezokolicznika 
z przyrost. owa na jnną z przyrostkiem ywa, zatrzymując własną 
odmianę czasu teraźniejszego bez zmiany. Powstały więc formy 
nowsze bezokolicznika: rozkazywać, pokazY'lllaĆ, opatrywać, do- 
wiadywać się, obiecywać... z odmianą czasu teraźniejszo dawną: 
rozkazttt}ę, pokazuję, opatru}ę, dowiaduję się, obiecuję i t. d. Inne 
słowa tegoż typu, jak: kupować kupuję, pracować pracuję, znaj- 
do
vać znajduję, postępować postępuję, panować panuję... nie 
poddały się temu wpływowi i utrzymały swoje dawne postaci (na 
-owacj bez zmiany. 
Tym sposobem w nowszym języku polskim ogólno-literackim 
- 
ustaliły się formy z przyrost. ywa-ć, YllJa-m, jak powyższe: wyko- 
nywać -- wykonywam, przekonywać - przekonYllJam, porówny- 
, . 
wać - porównywam, przegrYllJać - przegrywam, oddziaływać- 
oddziaływam, ostrzeli'lllać - ostrzeliwam, przemyśliwać -:- prze- 
myśliwam. ...; inne znowu - z przyrostkiem bezokolicznika y'wa-ć, 
lecz z przyrost. w czasie teraź. u-ję, jak: zatrzymywać -- zatrzy- 
mu}ę, oczekiwać-oczekuję, przesiadYllJać,- przesiaduję, wycho- 
'lllywać - wychowuję, i t. d. 
Od tej jednak normy postaci słownych języka literackiego 
- zdarzają się dzisiaj dosyć częste zboczenia w mowie i piśmie, 
zwłaszcza w języku galicyjskim, gdzie stale używane są formy: 
lIJYkonuje, wykonu}erny, wykonują, lIJykonu}qc, dokonuje, doko- 
nując, p'rzekonuje, porównu}e, porównujący, dorównuje, do- 


...... 


" 


ł 


. 


t' 


.
>>>
ł 
. 


, 


-265- 


równ'ltją, oddziału;'e i t. d. zamiast: wykonywa, wykonywamy, 
wykonywają, wykonywając, dokonywa, dokonywając, przekonywa, 
porównywa, porównywający, dorównywa, dorównywają, oddzia- 
ływa i t. p. ' 
Oto niektóre przykłady z mnóstwa tego rodzaju prowincjona- - 
]izmów, które znajdują naśladowców i poza Małopolską: 
"Właściwie nie prawa rządzą, lecz ludzie, którzy te prawa 
wykonują, stąd i najlepsze prawo wiele może szkodzić, gdy wy- 
konawcy są źli i źle je 'wykonują" (zamiast wykonywają). 
n Wykonu;'ąc powziętą dnia 2 maja b. r. przez wydział (==za- 
rząd) Tow-stwa nauczycieli szkół wyższych uchwałę, udała się 
dnia 10 maja deputacja, złożona z przewodniczącego..." (zam. 
wykonywając uchwałę.. . deputacja. .. udała się. . .). 
"Wchodząc w społeczeństwo z powrotem, wykonuje on 
(Mickiewicz) zarazem akt pokory". 
"Przychodzą wreszcie reformatorzy i rozpoczynają pracę od- 
rodzenia... wywołują odrodzenie polityki, oświaty, języka, wyko- 
nudą pracę olbrzymią". . 
(O duchu Jagiełły, który przechodzi w Mickiewicza) "Słowacki 
nazywa go wówczas duchem straszliwym i naturę jego porównu;'e 
do piorunu" (zamiast porównywa.. .). 
p "Dusza jego (Mickiewicza) 'wyróu;nuje się (I) obecnie jak wie- 
czorna szyba jeziora, omija szczyty i burze natchnienia, powraca 
do codzienności" (zam. ogólnopolskiegó wyrównywa się. ..). 
"Człowiek dzisiejszy nie dorównuje człowiek2wi rosyjskie- 
mu" (zam. nie dorównywa.. .). 
nNadużycia dokonują podagienci kilku koncesjono
anych 
agientur i rozliczne agientury pokątne,... przeprowadzają przez 
granicę i 'wykonuią na nich haniebny wyzysk" (zam. dokonywają 
. i wykonywają.. .). 
n Według Nietzschego najwyższa kultura jest tylko tam, gdzie 
istnienie swe zaznaczają mężowie silni i niekrępowani, ... gdzie 
w walce o byt mąż silniejszy pokonu;'e tych, których natura uczy- 
niła słabszymi" (zamiast pokonywa). 
"Wola silna słusznie tedy w walce o byt pokonuje słabszych". 
"Parlament niemiecki nawet pośrednio nie oddział-łt;'e w naj- 
mniejszym stopniu na dyrekcję spraw zagranicznych" (zamiast 
oddziaływa). . 
"Zdumiewająca wiedza i pracowitość i wiele innych zalet 


. 
.
>>>
, 


. - 266 - 


zjednują Szczepanowskiemu poważne stanowisko w parlamencie" 
(zamiast ogólnopolskiego: zjednywają). 
nPrzecinając drogę za placem powystawowym wszerz, wbiegli 
na sam plac pokonując przeszkodę, jaką stanowiło otaczające go 
ogrodzenie" (zarn. pokonywając. 0_')' 
nLiście jodły i świerka spadują dopiero po ośmiu albo dwu- 
nastu latach" . ., "Sosny, jodły i świerki o tyle wypuszczają nowe 
iglice, o ile dawniejsze spadują (!) . .." (zam. spadają). 
Oprócz powyższych nowotworów prowincjonalnych typu: 
dokonuje, porównuje... wytworzył się jeszcze jeden gatunek po- 
staci dziennikarsko-gwarowych o przyrostku czasu teraźniejszego 
złożonym: -ywuje: dokonywuję, porównywuję, używanych za- 
miast dokonywam, porównywam. Postaci takie mają oznaczać 
ciągłość działania. Są one wynikiem bezwiednego skrzyżowania 
ze sobą dwuch form częstotliwych: jednej z przyrostkiem -ywa-ć 
w bezokoliczniku, i drugiej z przyrostkiem -
/;je z czasu teraźniej- 
szego: stąd nowy przyrostek złożony czasu teraźn. -ywuje. 
Tym sposobem zamiast ogólno-literackich form: wykony- 
wam, porównywam zjawiają się pod piórem dziennikarskim nie 
tylko postaci, jak: 'wykonuję, porównuję (o których wyżej), ale 
także obok nich: wykonywuję, po'równywuję (nb. możliwe tylko 
od nieistniejących : wykonywować lub wykonywywać). Do tegoż 
typu należą także spotykane spółcześnie w druku: oddziaływuje, 
pokonywuje, przeko?",ywuje, ostrzeli'llJuje, przywięzY'llJuje, prze- 
'/nyśliwuje (I) i tym podobne niezdarne okazy konjugacyjne, któ- 
remi zanieczyszcza się język i oszpeca wysłowienie polskie doby 
dzisiej
ej, jak to uwidoczniają wyrażenia następujące: 
,,9 2. Władzę wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej 'wyko- 
nywuje rząd, mianowany przez prezydenta Rzptej..." (w języku 
ogólno-literackim, nie gwarowym, mówi się zawsze: władzę. .. wy- 
konywa. . .). A nieco niżej: 
n
 7. Władzę sądową w Rzeczypospolitej Polskiej 'lIJykon
/;ją 
sądy na mocy ustaw niezależnie od władz wykonawczych pań- 
stwa" (zam. wykonywają). 
"Nazwy przedmiotów, za pośrednictwem których wykonywu- 
1ą się pewne czynności". 
"Wydarzenia polityczne dokonY'llJu}ące się w Lublinie, są jak- 
by odbiciem życia politycznego całej tej części kraju" (zarn. do- 
konywa jące się). , 



 


. 


....
>>>
,. 
. 


e 


.... 


- 267 - 


l 
"Tajemniczy ten złodziej (w Teatrze krakowskim) tym się od- 
znacza, że dokonywuje kradzieży we wszystkich ubikacjach (ob. 
str. 217) teatralnego gmachu. .." (zam. dokonywa krazieży. . .). 
"Irydjon za jej pośrednictwem przekonywuj'e Heljogabala, 
iż powinien zniszczyć Rzym wraz z całym jego l udem" (czemu 
nie: przekonywa ?). 
.,Ale i poza wiek XVI, jeszcze w głąb XVII W., noszono prze- 
ważnie czapki i szaperony (z franc. chaperon), jak nas o tym prze- 
konywuj'ą inwentarze U (od przekonywać mamy formę: przeko- 
nywają). 
"Dążąc ciągle do uproszczenia sfinksowego zadania,... prze- 
konY'lIJuj'e się z czasem, że trud ten wzrasta" (zam. po polsku: 
przekonywa się). I 
"P. Nowaczyński trudność tę pokonywu,je bardzo szczęśli- 
wie" (dotychczas mówi się i pisze: trudność pokonywa.. .). 
,,«Excelsior» porównywuje zarobki mistrzów sztuki i sportów 
i dochodzi do smutnego wniosku, że na pierwszym miejscu są pod 
tym względem bokserzy i konie wyścigowe" (zam. porównywa). 
"Porównywując bezstronnie i rzeczowo system egzami- 
nów dawnych i dzisiejszych,... trzeba dojść do odmiennego niż 
p. M. D. wniosku". 
" ... Zbiorowisko ludzi, na którycl} myślenie oddz-iaływu}e 
potęga zwyczajów i tradycii..." (zam. po polsku: oddziaływa. ..). 
"Metz 19 wrześ. 1918. Od kilku dni wróg ostrzel-iwu}e Metz 
z dalekonośnego działa" (od ostrzeliwać czas teraź: ostrzeliwa). 
"Na linji Piła-Bydgoszcz skierowano ruch kolejowy przez 
Chojnice, albowiem Polacy ostrzeliwują tor w kierunku Lubaszu fI 
(zam. ostrzeliwaj ą). · 
"Ukraiński pociąg pancerny, ostrzeliwujący Snopków, zmu- 
szony był do cofnięcia się" (od ostrzeliwać mamy: ostrzeliwają, 
ostrzeliwający). 
"Bolszewicy rozstrzeliwują ludność polską, nie szczędząc 
ani starców, ani kobiet" (zam. rozstrzeliwają). 
"A jak bardzo tutejsi mężowie stanu (w Paryżu) przywiqzy- 
wują wagę do jaknajprędszego porozumienia się z Paderewskim, 
tego dowo
zi zajście następujące:" [przybycie Clemenceau] (po 
polsku: przywiążują). 
"Są tacy... którzy dziś już zaledwie nam wolność świtać za- 


\ 


-
>>>
.. 


-268- 


częła, przemyśliwuią nad tym, jakby w zaraniu ją zabić l" (od prze- 
myśliwać - przemyśliwają). I t. p. 
Pojawia się także i postać opiewywać zamiast opiewać, jak to 
czytamy w zdaniu: 
"Cen? ta kalkulowała się dobrze, gdyż frachty opiewY'llJaly 
na czerwiec roku zeszłego". 
Od słowa zakra'llJać mamy odmianę prawidłową: zakrawam, 
zakrawaiący. Tymczasem spotyka się już postać nzakra'llJują- 
cy", pod wpływem modnych dziś form kalekich z zakończeniem 
-Wltjący, używanych wskutek prostego naśladowniCtwa, zamiast 
postaci prawidłowych. Czytamy np. 
., Uprawiają ową spokojną filozofję życia... z zastosowaniem 
przytym mądrej równowagi... zaprawionej pogodną pobłażliwoś- 
cią, wyrosłą jakby z otrzaskania się z rozmaitemi krzywiznami 
biegu spraw i interesów l
dzkich i przeświadczenia, że to już tak 
być musi, a zakra'Wuiącą niemal na optymizm". 


2. Występywać, napastywać, zam. występować, napastować. 
Mówiąc wyżej o przeradzaniu się form słów częstotliwych, 
zaznaczyliśmy, iż z gromady słów typu na -owa, u(ie) znacżna 
część nie nległa wpływowi formalnemu grupy słów na -ywa-ć 
(str. 264) i zatrzymała dotąd swoje dawne, prapolskie postaci, jak: 
kupować, panować.. . Do takich słów należą m. in: 'występować, 
zastępować, postępo'llJać, następować, znaidować, - napastować, 
p oj-1n o wać, t. j. do dziś w języku ogólnym słowa te używają się 
w postaciach bezokolicznika n'a ować i imiesłowu czyn. przeszł. na 
owal. Niektórzy jednak z piszących, wskutek słabego odczuwa- 
nia w żywej mowie tych właściwości formalnych słowa polskiego, 
zamiast wymienionych tu postaci słów z przyrostkiem owa-, po- 
sługują się formami zmienionemi na podobieństwo innej gromady 
z przyrostkiem bezokolicznika -ywa-, t. j. używają postaci: postę- 
pywa-ć, napastywa-ć, pojmy'wa-ć i stwarzają nawet rzeczownik 
słowny poimywanie! Piszą tedy: ---- 
" W śmiały również sposób występywal sławny Paweł Włod- 
kowie z Brudzewa". 
"(Język) dalej ulegał rozwojowi i zmianom w brzmieniach, 
tracił wiele form, zastępywał rodzime słowa obcymi. . . d 
"Niegdyś nastęl!ywala po g ć twarda, względnie miękka pół- 
samogłoska u. 


-. #
>>>
- .269 


.ł 


,. Ci co po grecku w Bułgarji mszę odprawiali, napastywali 
obrządek słowiański w Bułgarji". . . 
"Od chwili upadku absolutyzmu opadły ciało Rosji różne 
choroby, przeciwko którym autokracja znajdY'llJala przedtym 
odtrutkę" . 
"Rousseau i Oelille uczą pojmywania piękna przyrody". 
Już i Słownik niem.-polski, wydany w Wiedniu, na str. 490 
pod wyr. 'StelI e' pisze: "nicht von der Stelle gehen - nie ruszyć 
(się) z miejsca; niepostępywać. .. naprzód"; a na str. 470 pod 'Ver- 
treten' stale posługuje się formą ."zastępywać" zam. zastępować. 
Przeciwnie znowu, do form analogicznych o przyrostkach: 
-ywać, -uję, jak: rozkazywać, -zuję, oczekiwać, -kuję... (ob. 
str. 264) należą także słowa: wY'llJolywa( i połyskiwać, zasługi- 
wać, 'wykazywać - z formami czasu teraźniejszego: 'wywołuję, 
'wY'lIJołujesz, połyskuję, zasługuję, wyką-zuję i t. d., a nie: 'wywoly- 
wam, polyskiwam, zaslugi'llJom, wykazywam . .., jak to czytamy 
w wyrażeniach: 
 
"A proza dzisiejszych mistrzów słowa jakimże nie polyskiwa 
blaskiem I" 
"Liryczna forma Trenu VII doskonale się zgadza z elegijnym 
rozpamiętywaniem i wywolywa na ogół wrażenie dwuwiersza 
elegijnego" . 
" Wobec znaczenia gramatyki w planie nauki szkolnej zaslu- 
gi'llJa niecl;1ybnie i historja tej umiejętności... na uwagę kół 
nauczycielskich" . 
"Metody używa wszędzie tej samej... wydobywa źródła czy 
wzory, 'wykazywa zależność czy samoistność ich uwag. .." 
Używanie takich postaci, jak powyżej wskazane, raczej gwa- 
rowych, aniżeli ogólnie obowiązujących w języku literackim, do- 
wodzi niedostatecznego pr
yswojenia sobie właściwości języka po- 
prawnego i w stylu poważnym żadną miarą nie uchodzi. 


'" 3. UmiQ, rozumiQ; zamiast umiem, rozumiem. 
S!) 
Słowo umieć, ma jalr wiadomo, odmianę czasu teraźniejsze- 
go: umiem, umiesz, umie,... umieją. Podobnie: rozumiem, ro- 
zumiesz . .. rozumieją. Postaci te powstały ze starodawnych (zna- 
nych z wieku XIV-go): umieję, umiejesz . . . umieją, pod wpływem 
form konjugacji pierwotnej: 'wiem, wiesz, 'wie... W tym prze- 
kształceniu postaci drogą upodobnienia formalnego pozostała bez 


./ 


'\ 


..
>>>
- 270 - 


" 


zmiany w swojej pierwotnej formie tylko osoba 3-cia l. mn. umie- 
ją, rQZ'lun-iejq. Dzisiaj więc w ogólnym języku używane są formy 
osoby l.ej: .umiem, rozumiem i osoby 3-ej: u'lnieją, rozumieją. 
Ale jako prowincjonalizmy 'istnieją także postaci: umię, rozumię 
i u.mią, rozumią, powstałe pod wpływem form innych słów, jak: 
lubię lubią, bronię bronią, łamię łamią i t. p- 
Z pomiędzy nich formy osoby l-szej: umię, rozumię w Ga. 
. 
licji należą do codziennych w mowie ustnej i w druku; postaci te 
jednak ze względu na ustalone od wieku XV -go: umiem, rozu- 
1nie1n, uważają się słusznie za formy nieIiterackie. Czytamy np. 
"Bo przecież ja coś umię". "Ja to rozumię. Kądziel przędę 
i pielę i na książce rozumię". "Ja ciebie, panie, nie rozuJnię". 
"Aeroplanem zaś nie umię się jeszcze posługiwać". 
n Nie rozumię - kończy minister - co można widzieć w tym 
złego ". .. 
"Dwie inne (kule) przedziurawiły śmigę i doprawdy nie ro- 
zU'lnię, jakim sposobem nie zdruzgotały jej zppełnie". 
nRozumię, że takie przekłady (dzieł literatury staro żyt.) mu- 
siałyby być same arcydziełami w swoim rodzaju, zbliżonemi o ile 
możności do oryginałów". I t. p. . 
Jeszcze jedna uwaga. Postaci u'lnię, rozumię nie można tłu- 
maczyć jako proste ściągnięcie starodawnych: u'Jnieję, rozumieję. 
Nie pozwala na to przedewszystkim chronologja. Postaci bowiem 
umię, rozu'Jnię są to twory nowsze. Gdyby zaś powstały wskutek 
ściągnięcia z dawnych, proces ten musiałby się dokonać w okresie 
prapolskim, albo przynajmniej przed 4-ma wiekami, kiedy istniały 
jeszcze w żywej mowie formy: umieję, rozumieję, a to właśnie się 
wówczas nie odbyło; przeciwnie zaszło zupełnie co innego, mia. 
nowicie przekształcenie analogiczne na: umiem, rozumiem. Te 
zaś postaci ani w wiekach przeszłych, ani tym bardziej w najnow- 
szym okresie, nie mogły się przeobrazić sposobem ściągnięcia na 
um-ię, rozumię. 


4. Podepta, Kołata, z
miast Podepcze, Kołacze. 
W dawnej polszczyźnie wiele słów miało odmianę czasu te- 
rażni ejszego inną aniżeli w języku dz1siejszym. Od słów np. czer- 
pać, łapać, kopać. .. były postaci czasu teraźn.,
 już wówczas nie 
pierwotne, lecz analogiczne: czerpam, -asz, łapam, kopam. .. które 
z czasem znowu zmieniły tę konjugację, upodabniając ją do innej, 


-- 


-
>>>
- 271 - 


i dzisiaj ma ona postać: czerpię, -esz, łapię, kopię... oraz depczę, 
ilepczesz,kołaczę, -czesz... (przed wiekiem XVI-ym: depcę, kołacę..). 
.1 . Postaci te: depczę, podepczę, kołaczę, .czesz,... są dziś w ję- 
zyku literackim ogólnie utywane. Obok nich jednak spotyka się 
niekiedy i formy dawniejsze: podeptam, . tasz, . .. kołatam, -tasz, 
-ta. .. jak np. w wyrażeniach: 
"Choć serca znęcisz skrawych ócz kryształem I Lub je po- 
,.. 
deptasz czczej myśli suchością,.. ." 
13 . "Katde społeczeństwo może mieć tylko taką konstytucję, do 
jakiej dojrzało; jeteli ona miarę jego dojrzałości przechodzi, po- 
.cZepta ją i zniszczy". 
"Jedynie deputacja Czechów ze Śląska krząta się po Pradze 
i kołata do Masaryka Ił . 
 . 
Posługiwanie się takiemi formami, jak podepta, kołata, może 
być albo wynikiem niewiadomości piszącego, te w języku literac- 
kim istnieją dziś postaci podepcze, kołacze - takie jednak przy- 
puszczenie mało jest prawdopodobne; - albo też użycie owych 
form może płynąć z chęci autorskiej wznowienia postaci archaicz- 
nych, które przed czterema wiekami w języku ogólnym zamarły, - 
w tym zaś przypadku próby wskrzeszenia form nieistniejących uwa- 
żać należy ze stanowiska historji języka-- za niewłaściwe i zupełnie 
bezcelowe. · 


. 


5. Ja czytał, my znaleźli, zamiast czytałem, znaleźliśmy. 
Dosyć rozpowszechnione są w mowie galicyjskiej, szczegól- 
nie potocznej wyrażenia słowne dla oznaczenia czasu przeszłego 
takie jak: ja czytał, ja widział, ty sam to mówił i t. p. zamiast: 
ja czy talem lub czytałem, widzialem, tyś sam to mówił, lub sam 
to mówiłeś, alb"o san
eś to 1nÓwił; w liczbie' mnogiej: my zauwa- 
żyli, wy widzieli, wy postanowili. .. zamiast: myśmy zauważyli 
lub zauważyliśn
y, wyście postanowili lub postanowiliście i t. p. 
Podobnie w druku: . 
"Zbliżamy się doń również z bijącym sercem i niepewni, czy 
rzeczywistość złudzeń nie rozwieje nam, co już tyle dotąd oglą- 
dali cudów". Albo: 
... 
- "Dziś my. się znąleźli w tej smutnej konieczności II . 
" Tak my wtedy przez cały dzień at do zachodu słońca siedzieli". 
"My Argejczycy czcili cię na równi z 129g ami ". 
"My więc załatwili to wszystko". I t. p. 


,. 


" 


/
>>>
" 


- 272 


Wyrażenia takie: ja widzial, ty prosił, my oglądali, wy sie- 
dzieli,... mające oznaczać osoby l-szą i 2-gą obu liczb czasu prze- 
szłego, są w języku polskim wprost formami niegramatycznemi, 
błędnemi; nie zgadzają się bowiem z naturą naszego języka, jaką 
wskazują fakty niewątpliwe zarówno w jego przeszłości jak i wdzi- 
siejszym języku ogólnym. W wyrażeniach -takich jak powyższe 
nawet przy utyciu w nich zaimków osobowych: ja, ty, my, wy, 
nie opuszczano zakończeń osobowych: ,-m, -ś, -śmy, -ście, które, 
jak wiadomo, stanowią pozostałość z dawniejszych form słowa 
być: jeśm, jeś, jeśmy, jeście. Czas bowiem przeszły w starej 
polszczyźnie wieku XIV i XV-go wyrażał się sposobem opisowym 
zapomocą imiesłowu danego słowa i słowa posiłkowego: jeśm, 
jeś... np
 czytał jeśm, czytał jeś, czytał jest, czytali jeśmy, czy- 
tali ieście, czytali są, - jak to do dziś pozostało w południowych 
i po części w zachodnich językach słowiańskich (np. w serb.-chorw.: 
Citao sam, citao si, Citao le, citali smo, citali ste, Citali su; 
w bułgars: imał sbmb, 2mał si, 2'ł?'łal (e) . . .; w czeskim: (ja) jsem 
nesl == nesl sem, jsi nesl i t. d.). 
W polskim formy słowa jeśm, jeś w łącznym wymawianiu 
z im iesłowem na -ł skróciły się, tak te z nich pozostały tylko 
końcówki osobowe -1n, -ś (t::zytał-e.m, widział-e-ś); w liczbie 
mnogiej oprócz końcówek -my, -cie wraz z niemi przyłączyło się 
do imiesłowu na -l- (1. mn. -li-) i brzmienie Ś, t. j. grupa -śmy 
i -ście (czytali-śmy, widzieli-ście). Co do formy osoby 3-ej l. pojed. 
i mn. (również opisowych w staropolskim jak i formy osoby l-szej 
i 2-ej), w wyrażeniach takich jak: czytał lest, czytała jest, czytali 
są, słowo posiłkowe jest i są z czasem zaprzestało się zupełnie 
wymawiać, i w dzisiejszym języku osobę 3-cią obu liczb wyrażamy 
samym tylko imiesłowem na -ł, -ła, -ło: czytał, śpiewała, pła- 
kało, w liczbie mn: czytali, śpiewały, plakały i t. p. I formy ta. 
kie osoby 3-ej, pomimo że nie mają końcówki osobowej, jednakże 
wyrażają tę osobę dokładnie, gdyż odróżniają się wyraźnie od 
form osoby 2-ej i l-szej, z których każda ma odrębną, właściwą 
sobie końcówkę osobową. 
Opuszczanie w dzisiejszej mowie końcówek osoby l-ej -m, 
2-ej -ś, jako tet -śmy, -ście, a nagradzanie tej ujmy zaimkiem 
osobowym na początku, t. j. mówienie; ja czytał, ty powiedziała, 
my znaleźli.. . jest wynikiem wpływu ruskiego, bądź mało-, bądź 


, , 


, 


, 
....
>>>
. - 273 - 


, 
. 


wielkoruskiego l), gdy t w obu tych językach czas przeszły wyraża 
się zapomocą imiesłowu na -l, poprzedzonego zaimkiem osobo- 
wym, np. małorus: ja robyw, ty pysaw, pysala, my robyły..., 
wielkorus: ja sdiełał, ty sdiełał, my sdiełali i t. p., końcówki zaś 
osobowe we wszystkich osobach zanikły. 


" . 


ł?) 


6. Jakąem krył, zamiast jakąm krył. 
Wiadomo, że w orzeczeniu zdania, gdy słowo użyte jest w cza- 
sie przeszłym, jak np. szukalem, chodziliśmy,... mamy swobodę 
łączenia końcówek osobowych: .m, -ś, -śn
y, -ście nie tylko 
z imiesłowem, ale i z innemi wyrazami w tymże zdaniu przed orze- 
czeniem położonemi; mówi się np. równie dobrze: jeszcze nie 
skończyłem robotY, jak i: jeszczem nie skończył. roboty; albo: 
kiedy chodziliśmy do szkoły, jako tet: kiedyśmy chodzili do szko- 
ły i t. p. 
Przy takim łączeniu końcówki -1n, -ś... z wyrazem zakoń- 
czonym na spółgłoskę, dla usunięcia zbiegu dwu spółgłosek 
j łatwiejszego ich wymówienia, używamy samogłoski e (np. 
sam-e-ś to zrobił; skąd-e-ście wrócili.. .). Jeżeli zaś wyraz kończy 
się na samogłoskę, wtedy ustaje potrzeba dodawania owej samo- 
głoski e (np. dawno-ście przyszli; jaką-m rolę odegrał; wtedy-m 
powiedział.. .). Takie jednak e, wtrącone zgoła niepotrzebnie po 
wyrazie kończącym się na samogłoskę, spotykamy niejednokrotnie 
w dramacie drukowanym w wyrażeniu: "jakąe1n wściekłość .krył l '. 
Użyta tu postać "jakąen
CJ., zamiast właściwej jaką1n, jest wprost 
niezgodna z ogólnym, a niezawodnie i z własnym autora wyma- 
wianiem. 


IV. Błędy W wymawianiu. 
1. Skarzyć, dzierzeć, drzeć, zam. skarżyć, dzierżeć, drżee. 
W wyrazach: skarżyć, oskarżać, drżeć, oskarżenie i t. p. 
dwa osobne brzmienia spółgłoskowe r i ż bywają najniesłuszniej 
zastępowane w wymawianiu jedną spółgłoską (= ż) i wyrażane 
w piśmie znakami rz. Słyszymy tedy i czytamy dosyć często: ska- 


J) Taki sam sposób wyrażania czasu przeszłego ma i język białoruski: 
ja zrabiłti, ty źmianiu, on zabYlt, ono pojszlo, on mieu. " N aturaInie tutaj 
o wpływie białoruskiego na polski niema mowy. 


Jak nie nalety mówić i pisać po polsku. 


18 


, 


---- 


..
>>>
. 


- 274 - 


rzyć, oskarzać, oskarzony . . . (wymawiane: skażyć, oskażać, 
oskażony . . .). Wymawianie rz (= ż), czyli opuszczanie spółgłos- 
ki rdzennej 'T, oraz pisanie rz zamiast właściwego rż właściwe jest 
Wielkopolsce i częściowo Galicji, zarówno w mowie codziennej, 
jak w praktyce sądowniczej i w druku. Że każdy z powyższych 
i pokrewnych im wyrazów wymawiany jest błędnie, o tym łatwo 
się przekonać, jeżeli zwrócimy uwagę na pochodzenie i skład sło- 
wa Skal"żyć. Samo zestawienie go z rzeczownikiem skarga poucza 
dostatecznie, że zgłoska pierwsza skar- ma końcowe r, które wy- 
mówione być winno, a druga .żyć zaczyna się od Ż, które tu po- 
wstało przed i z pierwotnego g widocznego w "skarga"; to 
spółgłoskowe ż jest więc brzmieniem samoistnym i w języku 
ogólno-polskim wymawia się wyraźnie i oddzielnie, podobnie jak 
wymawiamy to brzmienie w słowach np. słu-żyć, sro-żyć (i jak g 
w sługa, sroga) i t. p. Oto niektóre z licznych przykładów błęd- 
Onego wymawiania i pisania podobnych wyrazów: 
"Ateny. Prasa grecka skarzy się na ucisk ludności greckiej 
na wyspach zajętych obecnie przez wojsko włoskie". 
"Nie skarzyliś'ł1
Y się na to, położywszy całą ufność w opatrz-
 
. ności, która nas iy\yi. . . Teraz skarzymy się tylko na to, że nas 
wypędzacie, żebyśmy zgnili pod gołym niebem!" 
"Dzienniki dzisiejsze (wiedeńskie) skarzą się, że w urzędach 
pocztowych w Czechach zapanował zupełny chaos". 
"Na zapytanie oskarzyciela, wiele zbierał pieniędzy i wiele 
z tego oddawał, odpowiedział, iż sumy nie potrafi określić". 
W języku sądowym w Galicji podobne formy spotyka się 
stale; czytamy np. 
"Rozprawa w sprawach karnych... ma nastąpić w tym języ- 
ku krajowym, w którym oskarzony jest w możności się wyrazić. 
jeżeli osobiście obecny oskarzony nie.,.włada językiem niemieckim, 
lecz za to którymś innym językiem krajowym". 
. "Jeżeli oskarzony nie jest osobiście obecny lub jeśli jawiący 
się oskarzony nie zna żadnego z tych języków, natenczas ustna 
rozprawa... ma nastąpić w języku niemieckim..." (por. str. 94). 
"Jednakże powinien przewodniczący sam lub przez tłumacza 
, oskarzonem"llJ na żądanie, jeśli oskarzony nie zna języka niemiec- 
kiego, powtórzyć przed końcem rozprawy w zrozumiałym dlań ję- 
zyku krótką treść wywodu obrońcy... c. I t. p. 
Takiemu równie kalekiemu wymawianiu podlegają także 


"" 


. 


,
>>>
- 275 - 


/ 



 


słowa i!łzierżeć i drżeć wraz z szeregiem pochodnych: dzierżawa, 
dzierżawca, dzierżawić,... drżący, drżenie, zadrżał, i t. p. Wy- 
ł fazy te bywają wymawiane z brzmieniem rz (= ż), czyli z pomi- 
nięciem spółgłoski rdzennej r, i w piśmie brzmienie to wyraża się 
również błędnie literami rz (zamiast rż), t. j. dzierzeć, dzierzawa, 
dzierzawca, zaimek dzierzawczy,... drzeć, drzący drzenie, za- 
drzal i t. p. Oto lilka przykładów z druku: 
"Przed połową XV wieku jest na Śląsku mnóstwo dziedziców 
i dzierzawców Stwosz6w, dawna ojcowizna śląska jest za ciasna... 
biedniejsi, których nie stać na potwierdzenie herbu, biorą w dzie- 
t"zawę wsie krakowskie..." 
"Na to pragnie (Zygmunt III) związków ponownych z domem 
rakuskim, aby swobody narodowe w ten sam poznosić sposób, jak 
je dom rzeczony w swych poobalał dzie-rzawach fł [tak rO,zdzielono 
przy przenoszeniu]. 
"Dziewczę zadrzalo widząc gniew jego". 
."Cifariello był blady, drzący, opowiadał swe wrażenia i wspo- 
mnienia" . 
"Dyzunici również wystawieni na prześladowanie swego ob- 
rządku musieli drzeć o siebie.. u I t. p. _ 
Wymawiający źle "drzeć fł zamiast drżeć utożsamiają nadto 
dwa różnoznaczne i rótnobrzmiące słowa, mianowicie: drżeć 
(drtę, drżysz, drżący. . .) i drzeć (drę, drzesz, drący...) - pierwsze 
utworzone od pierwiastku drg-, tego samego, co i w słowie 
drgać,. drugie od pierwiastku dr-, którego r uległo w pewnych 
warunkach zmiękczeniu na r' , następnie na rz (drę, drzesz, drzeć.. .). 
Nawet wyraz oberża, przyswojony z francuskiego, i w języku 
ogólno-polskim wymawiany, jak należy, z dwiema spółgłoskami 
- r Ż, w ustach Wielkopolanina brzmi oberza, z zanikiem r (wyma. 
wiany: "obeża ff ). Osobnik zaś, wymawiający w ten sposób, nie 
odraz u dał się przekonać o fałszywości swego wymawiania; do- 
piero przypomnienie, że to wyraz francuski, auberge, i że oba 
brzmienia r ż wymawiają również Francuzi, pogodziło go z praw- 
dą i uwierzył, że po polsku należy równiet mówić i pisać: oberża, 
oberżysta. 


... 


2. Gorżki, gorżknieć, zamiast gorzk
 gorzknieć. ,. 
Jeżeli błędem jest niewątpliwym wymawianie i pisanie: ska- 
)ozyć, dzierzawa, zadrzał, zamiast prawidłowych: skarżyć, dzier- 


\ 


. 


'- 


..
>>>
- 276 


" 


żawa, zadrżał (gdyż r i ż są tu etymologicznie osobnemi brzmie- 
niami), to niemniej błędne są sposoby mówienia tamtym wprost 
przeciwne: gorżki, gorżko, zgorżknieć i t. p., spotykane w mowie 
i piśmie, zamiast właściwych: gorzki, gorzko, zgorzknieć. Czy- 
tamy np. 
»Wolelibyśmy pić gorżkie lekarstwo". 
"Listy wyrzucające mi gorżko moje lenistwo". 
"Dziś chleb ten zgorżkniał". I t. p. 
Wszędzie wyrażono tu dwa brzmienia r i ż niesłusznie, za- 
miast jednego rz. Wystarczy przypo
nieć, że pierwiastkiem tych 
wyrazów jest gor-, w którym przy tworzeniu wyrazów, wskutek 
przyczyn fonetycznych, zmieniło się w prapolskim pierwotne r 
na r', a następnie z biegiem czasu to r' na inne brzmienie, wy- 
rażane w piśmie znakami rz, t. j. z. wyrazu staropolskiego gor'ki 
powstała nowsza jego postać gorzki, podobnie jak ze .staropol- 
skich np. pisar', włodar', lub twor'i... powstały: pisarz, włodarz, -.. 
tworzy i t. p. 
Jeszcze jedna odmiana postaci wyrazu gorzk
. Ponieważ 
głoska Ż, z natury głośna albo dźwięczna, przed niedźwięcznym k 
traci swoją głośność i upodabniając się do niego, zmienia s'ię na 
ciche sz, czyli że nieprawidłowe gorżki z konieczności fonetycz- 
nej brzmi gorszki, więc i w takiej postaci pojawia się ten wyraz 
w druku zamiast właściwej gorzki. Spotykamy ją np. w wydaniu 
londyńskim poematu Marji Malczewskiego z r. 1836, w zdaniach: 
"I łzy czułej rozpaczy... płynęły często, gorszko'" (w. 58). 
"Gorszka jej była dola" (w. 281). 
Jest to zapewne odbicie wymawiania wydawcy, a nie autora 
poematu; inne wydania mają wyraz ten w postaci prawdziwej 
»gorzki"'. . 


.. 


3. Murarz, murarski, zamiast mularz, mularski. 
.. 
Warunki gieograficzne i historyczne w ciągu wieków średnich 
złoiyły się na to, że przyjęliśmy do języka własnego bardzo wielką 
ilość wyrazów niemieckich. Pomiędzy niemi mamy także przy- 
swojony rzeczownik mularz wraz z pochodnemi mularski, mu- 
larstwo. Brzmienie jego pierwotne było murarz, przekształcone 
z średniowieczno-górno-niemieckiego rzeczownika muraere, któ- 
remu odpowiada nowo-górno-niemiecki maurer: obu zresztą 
pierwotnym żródłem i podstawą jest łaciński murus = mur. · 


I 


r
>>>
277 - 



 


Postać wyrazu "murarz" w języku polskim, utywana w wie- 
ku XVI-ym, nie pozostała niezmienną ; w brzmieniu jego zaszła 
z czasem pewna zmiana fonetyczna, wywołana potrzebami eufonji. 
Powodem zaś do niej była obecność dwuch brzmień r i rz w zgłos- 
kach sąsiednich tego wyrazu. Wskutek tego pierwsze r w wyma- 
wianiu uległo wymianie na odpowiednie płynne l, i wyraz na za- 
sadzie takiej dysymilacji czyli rozpodobnienia dwu dźwięków 
w mowie żywej zmienił swoje brzmienie na mularz. Takiej samej 
zmianie uległy tet wyrazy pochodne murarski, murarstwo, t. j
 · 
przekształciły się na: 'lnularski, 1nularstwo. Dokonaniu się tej 
zmiany sprzyjała także do pewnego stopnia analogja wyrazu inne- 
go, o brzmieniu do niego zbliżonym, mianowicie rzeczownika ma- 
larz, wraz z pochodnemi malarski, malarstwo (niem. maler, · 
malerei); nie była to jednak przyczyna zasadnicza tego prze- 
kształcenia. 
Zmiana wyrazu.mttrarz na mularz nie jest zjawiskiem odo- 
sobnionym w języku polskim. Podobnym zmianom obcego r na 
l'lub ł w warunkach analogicznych uległy również inne wyrazy 
przyswojone, jak np. alkierz z średniowiecz.-górno-niemiec. arker 
(n. niem. Erker); folwark, z niem. vorwerk = przysiołek "for- 
wark" z r. 1399 w rotach przysiąg poznańs.) ; Małgorzata z Mar- 
garethe; foldrować z fordrować (contra aliquem agere, żądać, do- 
magać się, pozywać kogo) z niem. fordern,. balwierz z barwierz, 
z włosko barbiere, niem. barbier, barbieren, fran. barbier i inne. 
Wobec tych faktów, zaszłych rzeczywiście w żywym języku, nie ...... 
mamy słusznej podstawy przywracać któremukolwiek z powyż- 
szych wyrazów szaty jego pierwotnej i "poprawiać" np. wyrazu 
mularz na murarz, oraz tworzyć od niego pochodnycb: murarski, 
murarstwo, a więc i wolnom"ztrarstwo, loża wolnom,urarska! Po- 
woływanie się na wzory obce, jak w danym razie na wyrazy nie- 
mieckie: ma"Zlffer, frei1naurerei, freimaurerloge,... nie może tu 
mieć znaczenia dowodu przekonywającego, skoro język polski 
przed wiekami wyrazom tym nadał, stosownie do wymagań własnej 
fonetyki, postaci: mularz, mular
a, m'ltlarski, nUtlarstwo, wolno- 
mularstwo, i skoro w takich postaciach wyrazy te były w prze- 
szłości jako tet i w dzisiejszym języku są ogólnie używane. 
Stało się to widocznie w celu usunięcia niemiłodźwięczności 
tych wyrazów, co potwierdza też fakt, że wyrazy utworzone z tegoż 
pierwiastku, jak: mury, m"ztrować,... nie przedstawiające w swo- 


.1 



 


. 


, 


- 


.'
>>>
- 278 - 


L 


je.j budowie zbiegu niemiłodźwięczJego brzmień sąsiednich r i r
 
lub r i r, utrzymały bez tadnej zmiany rdzenne r pierwiastku 
m'ler: murować, murowany, podm"ltrowanie, m"ltrek i t. p. 


", 


4. Mięszać, zamiast mieszaó. 
W języku polskim literackim i w mowie warstw wykształco- 
nych istnieją prawidłowe formy: mieszać, 1nieszanina, zamiesza:... 
. nie, przymieszka i t. p. Wymawianie wyrazów tych z nosowym ę: 
mięszać, mięszanina, zarnięszanie. . . jest prowincjonalizmem. . 
Prosta, zdaje się, niewiadom ość, którą z dwu ch postaci słów: 
mieszać, czy mięszać, należy uwatać za gienetycznie prawidłowąr 
" jest przyczyną, te niektórzy mówiący zarówno jak i piszący posłu- 
gują się formą mięszać, oraz pochodnemi: mięszany, wymięszać, 
zamięszany, mięszanina i t. d. zamiast etymologicznie prawidło- 
wych: mieszać, mieszany, wymieszać, zamieszanie i t. p. W zgłos- 
ce bowiem pierwiastku tych wyrazów 'Jnies- jest brzmienie je (1)) tak 
w języku prasłowiańskim, jako też we wszystkich językach sło- 
wiańskich, które się z tego prajęzyka wytworzyły i samodzielnie 
rozwinęły. Inne także języki pokrewne przedstawiają tu samo- 
głoski czyste, np. litew. maiszyti (mieszać), 111iszti (mieszać się)y 
łać. miscere, stgór.niem. miscan i t. d. 
Dodać przytym należy, że wymawianie nosowego ję za- 
miast je w tych wyrazach robi dziś wrażenie wymawiania gminne- 
go, jakby parafjańskiego, właściwego jednostkom bez ogłady r 
i przypominającego podobnie gminne brzmienie wyrazu "mięszka- 
nie" zamiast ogólno-polskiego mieszkanie, oraz pochodnych: po- 
I 
mięszkanie, mię.c;zkalny i t. p. Zresztą w zupełnym rozwinięciu 
zasady utrzymania tutaj nosówki ję, należałoby równiet wyma- 
wiać i pisać: przymięszka, zamięszka, domięszka, a na takie po- 
prostu żarty językowe trzebaby już szczególnej odwagi, i zdaje się,. 
że wyrazów tych z samogłoską ę ani w mowie prowincjonalnej, 
ani pomiędzy gwarami ludowemi nikt jeszcze nie słyszał. Zamiast 
więc używanych tu i owdzie w mowie i druku wyrażeń takich, jak: 
"średnia szkoła mięszana", "seminarja mięszane" lub "'1nięsza 
się między chóry synów bożych u i t. p. należy posługiwać się for- 
mami: mieszany, mieszać i t. p. prawidłowemi i w języku ogól- 
nym literackim używanemi. 


l 


. 


. 


, 


T
>>>
- 279 


5. Mowca, zamiast mówca. BoI, zamiast ból. 
Zwykły jest wyraz mówca, w którym samogłoska rdzenna 
.1 wymawia się jak "Zt, w piśmie zaś wyraża się literą ó ze względu na 
etymologję czyli pochodzenie wyrazu (ob. str. 246). To samo do-. 
tyczy pochodnych: krasomówca, rozmówca, przedmówca, mówić, 
. rnówienie, mównica i t. p. 
Postać mowca z brzmieniem o otwartego jest prowincjona- 
lizmem, właś
iwym przeważnej liczbie mieszkańców Galicji, gdzie 
też i w druku stale spotykamy o zamiast ó; jak np. 
"Omawiając stosunek Towarzystwa do władz, zwłaszcza do 
Ra
y szkolnej krajowej, mowca podkreślił życzliwość, z jaką się do 
Towarzystwa odnosiłylf. 
"Dr. Heilinger należy do tych niepoprawnych, którzy naj- 
częściej przerywają mowcom w ciągu ich wywodów". I t. p. 
Podobną też wymowę słyszy się u wielu Polaków na Litwie 
i Rusi. Jednakże u Mickiewicza mamy postać mówca: "Asesor 

 i Rejent oba mówcy wielcy, pierwsi znawcy myśliwstwa i naj- 
lepsi strzelcy... II 
- Tak samo rzecz się ma z wyrazem ból. Postaci w ogólnym 
języku przeważnie używane są: ból, bólu, bólowi... bóle, bolów 
i t. d., to jest mówimy zwykle: ból głowy, lekarstwo od bólu zę- 
bów, uczynić co z bólenl serca, znosić ciężkie bóle i t. p. 
Wymawianie: bol,'bol"Zt, bole, bolów... słyszy się w mowie ga- 
licyjskiej i u niektórych jednostek w innych dzielnicach Polski. 


\ 


6. Doktór. 
Wyraz ten przyjęty wprost z łaciny, w języku polskim obok 
swojej postaci z brzmieniem łacińskim (doktor), ma także drugą 
formę z samogłoską ó (== u) w zgłosce końcowej -tor, t. j. doktór. 
Forma ta wyrobiła się i ustaliła w ustach większości mówiących, 
wskutek częstego używania tego wyrazu w mowie codziennej, dro- 
gą analogji czyli upodobnienia do rzeczowników rodzimych, które 
mają ó pochylone (= "u) w zgłosce ostatniej zamkniętej, jak np. 
rozbiór, odbiór, pozór, nadzór, pobór, wybór... Natomiast inne 
wyrazy pochodzenia łacińskiego z zakończeniem .or, jak: aSeS01", 
profesor, aktor, inspektor, wizytator, amator... nie tak częstego 
użycia w mowie ogółu, pozostały i w polskim z brzmieniem o nie- 
zmienionym. 


. 


. 


. 
. 


"
>>>
. 


- 280 - 


Od doktór inne postaci przypadków mają o otwarte w zgłos- 
ce or: doktora, doktorzy i doktorowie, doktorów i t. d. 


7. Piątro, na piątrze, zamiast piętro, na piętrze. 
Rzeczownik piętro ma w całej odmianie deklinacyjnej samo- 
głoskę ę, zgodnie ze starosłowiańskim "pętro", f. j. po polsku mó- 
wi się: z pierwszego piętra; mieszkać na drugim piętrze; dochód 
z czterech piętr ;chodzić po piętrach (por. starosłow: na pętrech"b) 
i t. d. Podobnie i wyrazy pochodne zachowują ę: piętrowy, trzy- 
piętrowy, piętrzyć się, spiętrzony i t. d. Samogłoska ę w języku 
ogólno-polskim pozostaje tu bez zmiany. Wymawianie tych wy- 
razów z samogłoską ą należy do prowincjonalizmów. Postaci ta- 
kie, jak: piątro, na piątrze,. piątrowy, jednopiątrowy i t. p. są 
właściwe mowie galicyjskiej i stale używają się w druku, jak oto: 
"Był to jednopiątrowy winem obrosły budynek". 
"Zajmowali 4 pokoje słoneczne na 2-im piątrze od ulicy". 
"Domekpiątrowy w ogrodzie-ulubiona jego siedziba" i t. p. 
Zbyteczna, zdaje się, dodawać, że wyrazy te, wymawiane 
z samogłoską ą, rażą każde ucho, przywykłe do postaci ogólno- 
literackich: piętro, na piętrze i t. d., stanowiących odwieczne dzie- 
dzictwo polszczyzny. 


8. Rzęd, zamiast rząd. 
Wyraz rząd, czy to w znaczeniu szeregu przedmiotów umiesz- 
czonych obok siebie, lub jeden za drugim kolejno po sobie, czy 
też w znaczeniu władzy, lub w jakimkolwiek innym, ma w mia- 
nowniku i bierniku stałą formę "rząd", t. j.- mówimy zawsze: 
rząd drzew, rząd krzeseł, ławek, jako też: rząd narodowy, rząd 
konstytucyjny, rząd republikański i t. p. Podobną formę zacho- 
wują w tychże przypadkach: urząd, zarząd i przyrząd. 
W dalszej odmianie zachodzą rótnice w brzmieniu samogłos- 
ki nosowej, związane ze znaczeniem tych wyrazów. 
Rząd jako władza i zarząd, przyrząd zachowują w całej od- 
mianie samogłoskę ą, t. j. rządu, zarządu), pr.:rJyrząd'lt... wrzą' 
dzie, przyrządem, na zarządzie. .. rządy, rządów i t. d. 
Urząd zaś ma tylko w mianow. i bierniku ą, a w pozostałych 
przy padkach ę: urzędu
 w urzędzie. .. "ztrzędy i t. d. 
Tak samo jak urząd zachowuje się w odmianie rzeczownik 
rząd w znaczeniu szeregu przedmiotów znajdujących się obok sie- 


. 


.
>>>
ł 


-ob 


. 


- 281 


bie, lub jeden za drugim po sobie. W tym znaczeniu mówi się: 
pierwszy rząd krzeseł, do pierwszego lub drugiego rzędu, krzeseł- 
w ostatnim rzędzie krzeseł i t. p. - nie zaś: piewrszy rzęd krze- 
seł, drugi rzęd, piąty, szósty rzęd i t. d., jak się to widzi na napi- 
sach, oznaczających kolejne rzędy krzeseł, jako też na biletach 
teatralnych. Postać »rzędU. jest tu wadliwie pomyślana i nie- 
rozważnie narzucona, jako środek dosyć naiwny w celu odróżnie- 
nia brzmieniem wyrazu "rząd", oznaczającego szereg, od tegoż 
wyrazu oznaczającego władzę. (Nie baczono, że w takim razie 
i rząd na konia, znaczący szory; także czymś odróżnić by należało). 
Pomysł więc wprowadzenia wyrazu "rzęd", sięgający czasów nie- 
polskiego zarządu teatrów, zupełnie jest zbyteczny, a przytym nie- 
fortunny, gdyż nie zgadza się z żywym językiem mówiącego ogó- 
łu polskiego. Zawsze mówiliśmy i dzisiaj mówimy: pierwszy czy 
drugi rząd krzeseł, ostatni rząd krzeseł i t. d. i używanie wyrazu 
"rząd" w tym brzmieniu nie prowadziło do żadnych nieporozu- 
mień. Niepotrzebnie też postać niewłaściwą "rzęd" podtrzymują 
napisy i druki, na nierozważnym niegdyś rozp.orządzeniu oparte. 
. 


9. Okręg, zamiast okrąg. 
Uwagi, wypowiedziane wyżej G sztucznie utworzonej postaci 
_wyrazu "rzęd", zastosować się dadzą i do rzeczownika "okręgU., 
wprowadzanego, zdaje się, «urzędownie» zamiast prawidłowego 
. i od wieków używanego w postaci okrąg. 
Zarówno wyraz krąg jak i powstały z niego okrąg miały 
zawsze i mają do dziś w formie mianownika i biernika samogłoskę 
nosową ą. Język polski zachował tu prasłowiańskie ą, zgodnie 
ze starosłowiańskim ą, gdzie mamy również krąg'O, okrąg'O, 
i gdzie w innych językach słowiańskich, które zatraciły nosówki, 
występuje _ stale w tym miejscu 'lt (por. czes. kruk, okr'lth, ros. 
kr'ltg, okrug, srb-chrw. krug, okrug i t. d.). W dalszej odmianie 
wyrazu krąg i okrąg, jako właściwość wyłącznie polską, mamy ę: 
kręgu, okręgu, okręgi, okręgów i t. d. Mawiano tedy: krąg sło- 
neczny, krąg księżyca, mówi się krąg szyjowy Uedna z kości szyj- 
nych), także: okrąg koła, okrąg ziemski i okrąg jako pewna część 
powierzchni kraju, pewna okolica, niemal tyle co obwód; mówimy 
także: okrąg sądowy, okrąg górniczy, okrąg wojskowy i t. p. Toż 
samo odnosi się i do pochodnych, jak: krążek, krążyć, krążen-ie, 
okrągły, okrążyć, zaokrąglić i t. p.
>>>
- 282 - 


Niepotrzebnie więc przy przerabianiu czy «poprawianiu» nie- 
których terminów w języku administracji stołecznej zmieniono, 
zapewne wskutek nieznajomości rzeczy, nazwę urzędu policyjnego 
okrąg na " okręg " ,- jak opiewają wywieszone na tych urzędach na- 
pisy, które następnie powtarzane są (chociaż znajdują się i po- 
prawne) na domach przy ich numeracji). Tym sposobem postać 
wyrazu wadliwa rozpowszechnia się i utrwala w pamięci szerszych 
warstw ludności. 


10. Protokoł, zamiast protokuł. 


Wyraz protokuł w języku polskim ogólno -literackim wymawia 
się dzisiaj z samogłoską 'lt w zgłosce końcowej. To samo brzmie- 
nie zachowuje się i w pochodnych: protok'ltlarny, protokulista p 
zaprotokulować i t. p. 
W języku jednak galicyjskim słyszy się i spotyka w druku 
postaci: protokol, protokolarny, protokołować i t. p. Wymawia- 
nia takiego nie można uważać za objaw świadomej dążności do 
uwydatnienia silniejszego związku z pierwowzorem greckiIp pro- 
tókollon, lub łacińskim protocoll'ltn
. Jest to poprostu bezpośredni 
skutek naśladowania wzoru niemieckiego " Protokoll" , przejętego 
do polszczyzny z biurowości niemieckiej, - pomimo, że w innych 
częściach Polski w wyrazach tych oddawna ustaliło się brznJie- 
nie 'lt, wyrażane w piśmie dawniej przez Ó, a od piefw
zej połowy 
wieku XIX-go coraz częściej przez 'lt. Wpływ języka niemieckie- 
go urzędowego okazał sję i w tym razie tak silnym, że wymawianie 
w tych wyrazach czystego o rozpowszechniło się i dziś jest zja- 
wiskiem stałym w Galicji zarówno w języku sądowym jak i w ję- 
zyku wszelkich towarzystw i zgromadzeń, oraz w dziełach druk 0- 
. 
wanych. Czytamy np. 
"Należy zwrócić uwagę na to, że tylko protokoły ustnych 
wniosków stron, tylko protokoły przesłuchań stron, świadków lub 
znawców kierują się (?) według języka zeznającej osoby". 
"Reformy postępowania karnego... uprościły cały aparat wy- 
miaru sprawiedliwości i w miejsce owych osławionych «protoko- 
łów» wprowadziły w wielu stadjach procesów jedynie zapiski 
i streszczenia z zapodań. .." 
"O ile chodzi o protokołowanie formalności procesowych, 
Z ąd ' II 
afZ zen. . . 


j 


. 


,
>>>
I 


- 283 


\0 


, "Strony... mają prawo żądać od przewodniczącego ustalenia 
pewnych okoliczności w protokole". 
. "Stronom wolno wglądać do protokołu i brać z niego odpisy" . 
»Kancelarje czesko-austrjackie znały ten kraj (Galicję) niemal 
wyłącznie ze sprawozdań i protokołów czynności gubernium lwow- 
skiego". I t. p. 
 
Wymawianie takie, różniące się wyraźnie od ogólno-literac- 
kiego, należy do miejscowych prowincjonalizmów językowych. 
Zaznaczyć jednak musimy, że wymawianie galicyjskie wyrazu 
."protokoł" odbiło się niekorzystnie na Słowniku Lindego w.2-gim 
jego wydaniu, dokonanym we Lwowie, 1854
60. W wydaniu 
pierwszym Słownika wyraz ten mamy w postaci "protokółU. z Ó 
ścieśnionym (T. II sto 1051), w wydaniu zaś drugim podano go 
w postaci "protokoł" , niezgodnej i z wymawianiem ogólnym 
i z postacią zamieszczoną przez Lindego, natomiast przystosowa- 
nej do lwowskiego wymawiania Augusta Bielowskiego, lub jego 
miejscowych towarzyszów pracy. Niestety «poprawki» tego ro- 
dzaju w 2-gim wydaniu, zmieniające postaci wyrazów autentyczne, 
ze źródeł zaczerpnięte, na inne dowolne, nie ograniczają się jed- 
nym tylko wyrazem "protokol" . Inny przykład zmiany rażącej, 
dokonanej na wyrazie rodzimym 
rozproszyć" podaliśmy poprzed- 
nio na str. 240-241. Przychodzi ubolewać, że w wydaniu 2-im 
Słownika jest ich znacznie więcej. 
A teraz objaśnienie dotyczące pisowni tego wyrazu. Pisownia 
w postaci protokuł nie jest etymologiczna, nie uwzględnia bowiem 
w zgłosce końcowej obcego pochodzenia tego wyrazu, lecz jest 
. 
fonetyczna, czyli zgodna z wymawianiem, podobnie jak jest fone- 
tyczną pisownia kilkunastu innych wyrazów przyswojonych, w któ- 
rych samogłoska o języka obcego zmieniła się w ogólnym wyma- 
wianiu polskim na 'lt, jak oto: but, l'ld, drut, furta, luźny, iał- 
mużna, nuta, ślusarz, marmur, s.t'ltła, struna i in. Zgodnie też 
z wymawianiem wyrażamy to brzmienie literą u i w wyrazach: 
pro to kuł, protokularny, protokulista, zaprotokułować i t. d. Do 
pisowni tej skłania także analogja innych wyrazów przyswojo- 
nych, pochodzenia grecko-łacińskiego, w których końcowa zgłoska 
-kuł powstała z przyrostka łacińskiego -culus, jak np. artykuł, 
rnuskul, cyrkuJ, karb'ltnkul, perpendykul, wehikul i in. Sposób 
pisania: protokoły, protokolant i t. p. nie zgadza się wprost, z ży- 
wą mową ogółu. 


I 


, 


'" 


I 


..
>>>
- 284 - 


11. Szemat, zamiast schemat. 
Wiadomo, że wyraz schemat wzięty jest z greckiego aX
l1tX 
(sChema), w którym dwie początkowe litery przedstawiają dwa 
brzmienia: s i ch. Wyraz ten jak i pochodne od niego przeszły 
naprzód z języka greckiego do łaciny w postaci: schema, schemo,,- 
tislnu,s, . .. a za pośrednictwem łaciny dostały się do jęz. polskiego 
w postaci schemat, schel1
atyzln. .. z wymawianiem każdej z dwuch 
spółgłosek początkowych s i cli, podobnie jak jest w łacinie 
i greckim, co mamy również w nagłosie innych wyrazów przyswo- 
jonych jak: scheda, scholastyk, schizma. Że wymawianie takie 
wyrazów obcych nie sprzeciwia się w niczym naturze głosowni 
polskiej, dowodzą tego wyrazy rodzime, mające w nagłosie zbieg 
tychże spółgłosek s ch, jak np. schować, schlebiać, schadzka, 
schody, schudnąć i t. p. Większość też Polaków wymawiała i wy- _ 
mawia: schemat, schematyczny i t. d. 
Pewna jednak część mieszkańców Galicji i Wielkopolski 
w nowszych czasach obie początkowe głoski tych wyrazów zastę- 
puje jednym brzmieniem spółgłoskowym sz (= s), t. j. wymawiają 
i piszą: szemat, szematyzm, szematyczny..., wbrew etymologji 
tych wyrazów i niezgodnie z głosownią polską, która takiej zamia- 
ny żadną właściwością języka polskiego nie usprawiedliwia. Wy- 
mawiający tu sz (= 8) zamiast sch idą poprostu za wzorem wyma- 
wiania niemieckiego, mechanicznie je naśladując. Niektórzy na- 
wet, gorliwiej naśladujący wymawianie niemieckie, stosowali taką 
przeróbkę fonetyczną i do nazwisk Eschylos, Eschines i wymawiali 
je: Eszylos, Eszynes ! - a nawet wyrazowi schizma nadawali postać 
i brzmienie niemieckie "szyzma". 
Skoro jednak nie podlega żadnej wątpliwości, że jedynie pra- 
widłowe jest wymawianie tych wyrazów z początkowe mi głoskami 
s i ch, t. j. schernat, schematyzm, schematyczny,... skoro także 
pewną jest rzeczą, że wzgląd na wymawianie tych wyrazów w ję- 
zyku niemieckim nie może być powodem wystarczającym, ażeby 
Polak prawidłowe postaci i brzmienie tych wyrazów: schemat, 
schematyzln, schematyczny... w języku swoim przystosowywał do 
wymawiania niemieckiego i przerabiał je na: szemat, szematyzm, 
szematyczny. .. - to wniosek stąd praktyczny sam przez się pro- 
sty je st i jasny: zachować w mowie i piśmie formy prawidłowe: 
schemat, schematyzm, schematyczny. . . 


.
>>>
- 285 - 


, 


12. Kedyw, zamiast chedyw. 
Wyraz chedyw pochodzenia perskiego, znaczący 'władcę' 
i używany od przeszłego wieku jako tytuł wice-króla Egiptu, spo- 
tyka się w drukach polskich najczęściej w postaci "kedyw" i wy- 
mawiany bywa również z początkowym brzmieniem k; np. "Za- 
targ lorda Kitschnera z kedywem" l. t. p. Postać to błędna, nie- 
zgodna bowiem z brzmieniem tego wyrazu rzeczywistym. Pow ta - 
rza się zaś w pismach i książkach polskich wskutek niewłaściwego 
.naśladowania wzoru francuskiego, gdzie brzmienie obce ch, nie- 
istniejące w języku francuskim, wyraża się zwykle przez kit 7.a- 
równo w mowie jak w piśmie; połączenie bowiem liter ch w pi- 
sowni francuskiej oznacza brzmienie sz (s). Tym sposobem imio- 
na takie jak: chan, Chiwa, Chartum... uległy zmianie w języku 
francuskim na: khan, Khiva, Khartum, tak samo i chedyw otrzy- 
mał postać francuską khedive. W polskim jednak owa niemoż- 
ność użycia w tym razie liter ch nie zachodzi; należy więc pisać 
i wymawiać chedyw, nie 'kedyw', zgodnie z brzmieniem oryginal- 
nym tego wyrazu, podobnie jak wymawiamy i piszemy: chan, 
Chiwa, Chartum... 


13. Konznl, senzacja, zamiast konsul, sensacja. 
W kilkunastu wyrazach pochodzenia łacińskiego, jak: kons'ltl, 
konwersacja, lcompensata, intensywny, sensacja, ekspansywność" 
uniwersytet i in. mieszkańcy Galicji i Wielkopolski wymawiają 
spółgłoskę s jak głośne z, naśladując w tym wymawianie nie- 
mieckie. W ślad za tym poszło i pisanie w tych razach tejże spół: 
głoski literą z, t. j. konz'ltl, senzacja, intenzywny i t. d. Widzimy 
to nie tylko w pismach codziennych, ale i w dziełach naukowych,. 
jak np. 
ł' Publiczności bardzo niewiele; niema chciwych senzacji sta- 
łych bywalców sądowych, niema strojnych dam i t. d." 
"Dzienniki czeskie piszą w tonie radykalniejszym i uprawia- 
ją szczególnie intenzywnie 9 pewne czyny karygodne" (minis. 
Hohenberger). 
"Monetą niemiecką, która najintenzywniej szła w granice 
Polski, była moneta krzyżacka: denary chełmińskie, a zwłaszcza 
toruńskie" . 
"Główną siłę (komedji franc.) widzi w konwerzacyjnej stronie" . 


.... 


\ 


. 


. 



 
. 


..
>>>
- 286 - 


"Polska wyobraża najwygodniejszą kompenzatę za półwysep 
Bałkański". . 
"Kurzywa recenzenta" (zam: kursywa). I t. p. 
Zmiana taka brzmieńia s na z w mówieniu i pisaniu, zrywa- 
jąca bez żadnej potrzeby z tradycją wymawiania ogólnopolskiego, 
zgoła jest niepożądana jako naleciałość niemiecka. , 


" 


14. Przechodzić, zamiast przychodzić; Przebrać, zam. przy 
brać. - Przysłuchiwać, zam. przesłuchiwać; Przyznaczyć, zam. 
przeznaczyć. - r 
Słowa z przedrostkami przyimkowemi prze-o i przy-, jak np. 
przechodzić i przychodzić, przepłacić i przypłacić, przykazać 
i przekazać i t. p. - różniące się wyraźnie znaczeniem, bywają 
nieraz używane błędnie, jedne zamiast drugich, zarówno w mowie 
ustnej wielu jednostek w Małopolsce, jak i w piśmie, zwłaszcza 
w dziennikarstwie lwowskim. Oczywiście brak poczucia różnicy 
w znaczeniu tych słów, zależnym od ich przedrostka (prze- lub 
przy-), prowadzić musi do niejasności, a nawet wprost do fałszy- 
wego wykładu myśli w zdaniach, słowa te zawierających. Widocz- 
ne to np. w wyrazeniach: 

Obwinionych legjonistów uwolniono pó krótkiej. indagacji, 
lecz Aurora przeplacił swą agitację osadzeniem w więzieniu fi (za- 
miast: przypłacił swą agitację. .). 
"Zgadzała się na nie (pojęcia) w sposób bierny i milczący; 
przechodziło jej to tym łatwiej, że ani w głowie nie postało jej 
nigdy. . ." (zamiast: przychodziło jej to tym łatwiej.. .). · 
"Poniesiono korony wzdłuż gęstych szpalerów publiczności 
. ulicami odświętn
e przebrane'f/li, wysypanemi zielenią..." (zam: 
przybranemi, t. j. przystrojonemi, prżyozdobionemi). 
"Stu.!1dak padł na tor przed wozem, chłopak byłby przepła- 
cił życiem swą swawolę, gdyby nie przytomność umysłu motoro- 
wego" (zam: byłby przypłacił życiem.. .). 
"Zupełną niemal swobodę zastrzegł cesarz (Józef II) dla prasy 
. 
perjodycznej, dozwalając jej na bezwzględną krytykę, o ile takowa 
nie przebierała charakteru paszkwilu LL (zam. o ile ona nie przybie- 
I rała charakteru.. .). 
"Poseł kś. Senyk proponuje, aby ze względu na przepadają- 
ce na wtorek ruskie święto, następne posiedzenie odbyć w środę" 
(zam: przypadające). 


- 


.. 


"
>>>
--- 


- 287 - 


" Według projektu ustawy urzędnik przełapany na łapownic- 
. 
twie, ma być bezzwłocznie wydalony ze służby państwowej..." 
,ł (zam: przyłapany na łapownictwie). 
"Popołudniu chodzono na spacery, urządzano wycieczki 'en 
familie', zwiedzano fabryki, instytuty przerodnieze" (zam. przy- 
rodnicze). 
"Przygotowanie arcyksięcia Karola Fran. Józefa do zawodu 

 monarszego musi się odbywać teraz w tempie przespies:'Jonym" 
(zam: w tempie przyśpieszonym). f 
"Sprowadzenie psa policyjnego.. . jeżeli chodzi o poważniej- 
szy wypadek, w którym zastosowanie psa może istotnie przynieść 
pożądany przepuszczalnie rezultat. . . II. · 
I odwrotnie, czytamy wyrażenia, w których użyte są błędne 
słowa z przedrostkiem przy- zamiast z przedrost. prze-, jak oto: 
" Tu oświadczył S1. hr. Badeni, że kraj nie przykaże tych obo- 
wiązków (utrzymania szkół ludowych) państwu, ale nie powiedział 
dla czego" (zam. nie przekaże, t. j. nie zleci, nie powierzy.. .). 
"Hofrichter jest często przysluchiwany, zeznania jego są 
jednak stale sprzeczne" (miało być: przesłuchiwany; nawet słowa 
«przysłuchiwać», a więc i imiesłowu takiego niema w jęz. polskim, 
jest tylko «przysłuchiwać się»). 
"Głuchoniemym przyznaczylen
 skromną pracę moją" (zam: 
przeznaczyłem ). 
" Wszak to powinność i przykazaniem świętym i prawem mi- 
łości ojczyzny przypisana, aby to, co się dziedzictwem z prze- 
szłości weźmie, zachować, uszanować, to pomnożyć i przyszłości 
oddac" (zam: prawem... przepisana). 
"A gdy przyjeżdżali koło arsenału, zwrócił nań uwagę 
p. Aliochina i zaproponował obejrzenie tej miejscowości" (zam: 
gdy przejeżdżali koło.. .). 
"Za niestawienie się więc w przypisanyn
 czasie czeka go 
jeszcze przy wojsku garnizon do 6-u miesięcy" (zam. w przepisa- 
nym czasie). 
Nie tylko słowa i imiesłowy, ale także rzeczowniki i przy- 
miotniki, złożone z przedrostkami prze- i przy-, podlegają w ję- 
zyku galicyjskim przekształceniu błędnemu wskutek zamiany wza- 
jemnej tych przedrostków. Spotykamy bowiem takie okazy jak: 
sprzemierzeniec (zam. sprzymierzeniec), przydlużenie (zam. prze- 
dłużenie), przy piękny (zam. przepiękny), np. w zdaniach: 


, 


4 


.'
>>>
- 288 - 


"Sprzemierzmicy przecenili swoje siły, nie docenili dostatecz- 
nie energji i sprawności wojenncj bułgarskiego przeciwnika". 
"P. Hingler przedstawił b. zajmujący referat na temat przy- 
dłużenia ulicy Kochanowskiego". 
" Tych parę tygodni to był jeden przy piękny sen o miłości". 
Albo np. czytamy: 
"Walka z przykltpniami teatralnymi". I t. p. 


. 


15. Występuji, potrzebuji, zamiast występuje, potrzebuje. 
Do wyrazów, wadliwie wymawianych przez wielu mieszkań- 
ców Galicji, należą formy słowne 3.ej osoby licz. pojed. takie jak: 
potrzebuje, występuje i t. p., w których końcowe e zastępowane 
bywa samogłoską i, czyli - zgłoski końcowe słów tych otrzym u- 
ją brzmienie -uji, zamiast ogólno. polskiego -uje,. słyszymy wi
c, 
on lub ona występuji, wychowuji, pilnuji, oczekuji i t. p. Wyra- 
zy te wymawiane są ze szczególnym, wzmocnionym akcentem 
na lt, wskutek czego słabe już końcowe brzmienie e ulega zwęże- 
niu, przystosowuje się do poprzedniej joty, znlieniając się na samo 
głoskę i. Sposób takiego wy.mawiania nieznany jest językowi 
polskiemu w innych dzielnicach Polski, stanowi więc jedno ze .zna- 
mion miejscowych prowincjonalizmów. Jest on w dwójnasób ra- 
żącym przy wymawianiu form słownych. wyłącznie używanych 
w Galicji, takich jak: porównuje, 'lcykonuje. .. (ob. str. 264); wów- 
czas w wymowie miejscowej słowa te mają brzmienie: porównuji, 
wykonuji i t. p. jaskrawo różniące się od ogólnie literackich: po- 
równywa, 'l()ykonywa i t. p. 


16. Bjały, pjasek, mjasto, zam. biały (= b'ały), piasek, miasto. 
W mowie znacznej \ liczby Polaków, zamieszkujących Mało. 
polskę, spółgłoski wargowe podniebienne czyli miękkie h' p' 'In' Wf 
różnią się dosyć wyraźnie od brzmień im właściwych, jakie mają 
w wymawianiu ogólnopolskim. Mianowicie, spółgłoski te, za- 
równo na początl\u jak w środku wyrazów, są zastępowane dwoma 
brzmieniami, t. j. odpowiedniemi twardemi h p 'In w i tuż po nich 
wymawianą spółgłoską podniebienną j, czyli zamiast h' p' sły- 
szymy wyraźne wymawianie hj pj.. o, np. w wyrazach: bjały, 
bjedny, pjasek, pjes, mjasto, mjód, wjara i t. p. zamiast ogólno- 
polskiego: b'ały, p'es, m'asto, m'ód... To znaczy, że następuje 
tu rozkład wargowej podniebiennej h' p' . .' na dwa elementy: 


I 


......
>>>
. f 



 


/' 


289 - 


wargowy i podniebienny. Wrażenie bowiem akustyczne przy ta- 
kim wymawianiu tych głosek pozwala nam odróżnić dwa momen- 
ty artykulacji: jeden - to praca wargowa (zw
rcie warg i nagłe 
rozwarcie), drugi - praca językowo podniebienna, polegająca na 
przybliżeniu średniej części grzbietu języka do podniebienia,-gdy 
tymczasem w wymawianiu ogólnopolskim artykulacja wargowo- 
podniebiennych h' p' m' w ' odbywa się w jednym momencie przy 
jednoczesnym działaniu warg i podniesieniu średniej części ję- 
zyka ku podniebieniu twardemu; w ten sposób b' nie = b+ j , 
p' nie = p + j" i t. d. 
Takie rozkładanie artykulacyjne brzmień pojedyńczych b'p'... 
na dwa elementy, wargowy i podniebienny - hj pj... spotyka się 
i w gwarach ludowych polskich. Godna uwagi, że w mowie Kur- 
piów drugi element podniebienny j bywa zwykle zastępowany 
. 
językowo. zębowym ź lub Ś, zależnie od dźwięczności lub nie- 
dźwięczności poprzedzającego brzmienia wargowego; np. wyrazy: 
. 
biały, pies, pióro... brzmią w mowie Kurpiów: bź.aly, pśes, 
pśóro. . . i t. p. Zjawisko to znane jest i w języku dolno-łużyckim, 
gdzie wyrazy np. piwo, lntwa, miłość i t. p. mają brzmienie: pjiwo, 
bj"itwa, mjilość i t. p. 


v': P i S O W n i a. 


Niejednostajności, panującej w sposobach pisania pewnych 
kategorji wyrazów w naszym piśmiennictwie, starano się już kilka- 
krotnie zaradzić. W ostatnich latach, mianowicie w r. 1917 i 1918, .. 
odbyły się w tym celu z inicjatywy Akademji Umiejętności dwa 
specjalne zjazdy,. w których brali udział członkowie Akademji 
i przedstawiciele r6żnych towarzystw naukowych oraz instytucji 
rządowych. Na zebraniach tych poddano ponownemu rozpatrze- 
niu przedewszystkim sposoby pisania dotychczas nieustalone. 
Wskutek tego przepisy dawniejsze w "Uchwałach" przez Aka- 
demję Umiejętności ogłoszone w r. 1891, a punktów tych dotyczą- , 
ce, uległy teraz zmianie: niektóre z nich mniej lub więcej popra- 
wiono, niektóre zaś przydanemi szczegółami uzupełniono. I ca- 
łość nowych uchwał ukazała się w druku do użytku ogól.nego, p. n. 
"J a n Łoś. Pisownia polska ustalona. Uchwały ostateczne. Prze- 
pisy. Słowniczek" w Krakowie 1918, str. 212; i "wydanie 3 cie po- 
prawione" Kraków 1919, str. 11 l. 


Jak nie nalety mówić i pisać po polsku. 


19 


# 


."
>>>
-290- 


. 


Przepisy tu ułożone obowiązują już ogólnie w nauczaniu 
szkolnym, a w prasie codzjennej, można powiedzieć, przeważnie 
także znalazły zastosowanie, niezupełnie jednak, gdyż nie wszyst- 
kie prawidła tu podane spotkały się z jednomyślnym uznaniem 
znawców języka, zwłaszcza zaś sfer:nauczycielskich. 
Zarzuty, z któremi spotykać się można, na krytyce rzeczowej 
prawideł tych oparte, są trojakiego rodzaju, mianowicie: a) Nie- 
które z zalecanych sposobów pisania pozostają w wyraźnej nie- 
zgodzie z wymawianiem ogólnym warstw oświeconych narodu; 
b) niektóre nie odpowiadają dzisiejszym wymaganiom i zasadom 
naukowym; c) tak jedne jak i drugie nie zawsze odznaczają się 
prostotą i praktyczną dogodnością, t. j. nie posiadają warunków 
najbardziej pożądanych, niemal koniecznych przy nauczaniu orto.. 
grafji polskiej i w praktyce piśmienniczeL. 
Rozpatrzymy pokrótce ważniejsze z tych prawideł. 
1. Wyrazy przyswojone typu historia, religja. 
. 
Ustalono sposób pisania wyrazów takich jak: hisotrja, 
poezja, religja, linja i t. p. z końcową zgłoską -ja, zgodnie 
z ogólnym wymawianiem, zamiast dawniejszych dwu sposobów: 
z zakończeniami ya i ia, sprzecznych ze znaczeniem liter y, i 
i nie odpowiadających dzisiejszemu wyma"ianiu tych wyrazów. 
Pisowpię tę przyjęto również i w zgłoskach środkowych wy- 
razów, jak: socjalizm, feljeton, meljorac;a, brygadjer, Adrjatyk, 
kopjować i t. p. Ale nie rozciągnięto tego samego sposobu. pisa- 
- nia na zgłoski. początkowe wyrazów, gdzie sposób ten również 
zastosowany być winien, i zalecono natomiast pisanie i; np. 
w wyrazach: fiołek, dialekt, "dialog, diament, triumf... - czyniąc 
tym sposobem wyjątek od ogólnego prawidła, zupełnie niepotrzeb- 
ny i niewłaściwy, bo niezgodny z żywą mową i sprzeciwiający się 
wprost naturze głosowni polskiej. Napisanie bowiem "fiolek" daje 
postać sprzeczną z wyrazem ogólnie po polsku wymawianym 
z jotą pomiędzy i i o, t. j. fijołek, podobnie też: fijolet, fijoletowy. 
Powtóre, przepis zaleca pisać: dialekt, dialog, diament... 
tril,tmf. .. (str. 11 wyd. 3-e), czyli uprawnia w pisowni polskiej 
zgłoski di, tri, których w języku polskim niema; jest tylko dzi 
(= dźi), lub dy, albo też połączenie dj (np. dykcja, djabeł); jest 
także tylko trzy lub try, np. trybun, trylogja, więc i tryumf, 
tryumfalny.. . zgodnie z wymawianiem ogólnym. Zresztą w tych- 



 



 


'\
>>>
.' 


t 


..... 


" 


- 291 - 


. 
:że przepisach niżej (st. 14, punkt 3, i) polecone jest pisanie owe- 
:go dj "w zgłosce początkowej wyrazów: djabeł, do djaska, djak". 
Raz więc ta sama zgłoska początkowa dja- ma się pisać przez dia, 
innym razem przez dja: nietylko dialog, dialekt... obok djabeł, 
.ale i diakon obok djak.. . 
Nadto w tymże samym prawidle pomieszano różnego gatun- 
ku wyrazy, mianowicie takie, w których i wymawia się jak j: 
.djalekt, djalog. .. lub jak chcą niektórzy wymawiać to i z grecka, 
samogłoskowo: dialekt, dialog. . . - z wyrazami, w których litera i 
jest tylko znakiem miękczenia poprzedzającej spółgłoski, jak: 
biuro (= b'uro), biust, biuletyn, stiuk... i których nikt inaczej 
nie )pisze, - tak samo jak każdy mówi i pis}e: bordiura (bpr- 
d'ura), bordiurka, nie zaś bordju'ra, bordjurka, jak zaleca Słow- 
niczek na stronie 57-ej. 
Brak przytym jasności i przejrzystości zarówno w sformuło- 
waniu samego przepisu, jak i w przedstawieniu ..przypadków 
szczególnych"', przepisu tego dotyczących. Wyłuszczenie tych 
. 
szczegółów zajmuje Si stron książki, a samo opisanie przypadków 
szczególnych zawiera sześć punktów różnego stosowania pisowni: 
raz samego i, drugi raz j, albo także yj, ij (st. 12-15). 
. Oryginalny w tych "przypadkach szczególnych" jest punkt s 
(st. 14), zalecający w 2-im przypadku liczby mnogiej rzeczowni- 
ków kończących się na -ja, pisać po spółgłosce końcowej zakoń- 
czenie -yj, ij, np. asocjacyj, parafij, biblij, akademi,j, Indyj, fu- 
zyj i t. p. "dla odróżnienią od 2-go przypadku licz.. pojedynczej: 
parafji, asocjac,ji, biblji, fuz,ji i t. d." 
Cały ten przepis jest zupełnie dowolny, pozostaje bowiem 
w rażącej niezgodzie z żywą wymową ogólnie polską. Nikt prze- 
cież nie słyszał, by ktokolwiek z Polaków (nie wyłączając samych 
projektodawców przepisu) wymawiał: tych parafij, polskich biblij 
do blizkich stacyj, naszych tradycyj, różnych poezyj i t. p. 
Właściwością fleksji języka polskiego jest tosamość form dopełnia- 
cza w obu liczbach tego rodzaju rzeczowników. Wskutek tego 
mówimy: tej parafji i tych parafji, tej biblji i tych biblji, do na- 
stępnej stacji i do dalszych stacji, naszej poezji i różnych poezji 
i t. p. Tej właściwości mowy polskiej nikt nie jest mocen przero- 
bić według własnego widzenia rzeczy żadnemi rozkazam. ani prze- 
pisami ortograficznemi. Przepis, nie oparty na rzeczywistych fak- 
tach językowych, ale wysnuty z fantazji, nie może mieć żadnej 


. 


.. 


. 


.'
>>>
... 


. 


/ 


" 


" 


.. 


( 


- 292 - 


.. 


wartości zarówno teoretycznej, naukowej, jak i praktycznej. Tak 
samo nie miałby żadnej wartości wówczas, gdyby miał na widoku, 
zmianę podobnej jednostajności form dopełniacza w licznych gro- 
madach rzeczowników żeńskich swojskich i przyswojonych, za_o 
kończonych w mianowniku na -nia, lub na spÓłgłoskę zmiękczo- 
ną, i innych, t. j. form takich jak: tej lutni i tych lutni, tej i tych 
zbrodni, tej i tych pochodni, tej i tych wsi, gałęzi, myśli, łodzi, 
kolei, kradzieży, twarzy, wieczerzy, kości i t. d. i t. d. 
Projektodawcy nie zwrócili na to uwagi, że, jeżeli formy wy- 
razowe języka w historycznym jego rozwoju zmieniają się) to zmia- 
ny te dokonywają s"ę pod wpływem czynników psychicznych mó- 
wiącego ogółu, czynników, działających bezwiednie, nigdy zaś 
wskutek wskazówek i przepisów zzewnątrz narzuconych. 
Nic tu nie pomoże twierdzenie jednego z projektodawców, że 
tego rozróżniania form wymagają potrzeby nauk matematycznych. 
Powiada on: "jeżeli napisać:' krzyuJizna linji, to czytelnik nie 
pozna z tego,. czy tu mowa o linjach, a nie o jednej linji"... 
I dalej: "Tak samo niejasne byłyby wyrażenia: wartości funkcji, 
funkcja funkcji i t. p. gdy łatwo można tej. niejasności zapobiec 
przez pisanie: wartości funkcji i wartości funkcyj" i t. p". Taka 
argumentacja zmierza oczywiście ku dostarczeniu pomocy języko. 
wi p i s a n e m u z pominięciem całkowitym samego wymawiania, 
które jednak stanowi przedewszystkim istotę rzeczy. Boć pr?ecie, 
jeżeli w piśmie tosamość postaci funkcji, lin,ji i t. p. w obu licz- 
bach wytwarza pewne trudności i "daje się we znaJd wszystkim 
naukom matematycznym" (I str. 49 wyd. 191?), to tych samych 
trudności i niemniej dolegliwych przykrości doświadczać musi 
matematyk przy u s t n y m wykładzie tych nauk, gdzie zachodzi 
również potrzeba używania "tych form dwuznacznych", t. j. dopeł. 
niacza licz. pojed. i mnogiej, "a w mowie nie słyszy się pomiędzy 
niemi różnicy" _ Wypadałoby więc "temu niedostatkowi" i w ust- 
nym wykładzie zaradzić. Tu jednak projektodawcy rady żadnej 
nie dają: - pisownia, rzecz prosta, choćby najbardziej fantastycz- 
na, na nic się nie przyda. 
A przytym jeszcze jedna nieścisłość. Jeżeli się podaje spo- 
sób odróżniania w piśmie równobrzmiących postaci wyrazówob- 
cych (np. funkcji, linji), używanych w matematyce, to jednocześnie 
nie należy pomijać bez podobnej poprawy także wyrazów rodzi- 
mych w tymże przypadku 2-im_ jednakobrzmiących, mianowicie 
. 


, 


.
>>>
.1 


.).; 


. 


- 293 - 


.... 


ta
ich jak: ilości, wielkości, wartości, mnogości i t. p. .Wszakże 
i one, używane tak często w formie dopełniacza obu liczb, niemniej 
zapewne "dają się we znaki wszystkim naukom matematycznym" ,. 
- albowiem "jeżeli się napisze" lub powie: ilości, wielkości i t. p. 
"to czytelnik (dodajmy i słuchacz) nie pozna z tego", czy to doty- 
czy jednej ilości, czy wielu ilości, czy jednej czy wielu wartości 
i t. d. - zupełnie tak samo, jak pozostaje ciemnym i bezradnym 
wobec formy funkcji lub linji. Czyż bowiem - wychodząc z te- 
go samego stanowiska - wyrażenia w matematyce takie np. jak: . 
oznaczenie ilości, dochodzenie albo obliczepie wartości, części 
-lvielkości, lub teorja mnogości. .. są dla czytelnika jaśniejsze od 
-wyrażeń: wartości funkcji, teorja refrakcji lub t. p.? Tymcza- 
sem projektodawca nie podaje na usunięcie tych niejasności żadne- 

o środka, ani nawet pisowniowego półśrodka. 
W gruncie rzeczy wymienione trudności i niejasności, wystę
 
pujące przy użyciu powyższych form dopełniacza zarówno: ilości, 
lnnogości. . ., jako też funkcji, linji. .. nie przedstawiają się tak 
rozpaczliwie, jakby to ze słów projektodawcy ich usunięcia wno- 
sić można. 
Jeżeli mowa o niejasności i dwuznaczności form, to źródła 
ich nie należy wskazywać w odosobnionym, wyjętym ze zdania 
wyrazie, lub w zestawieniu obok siebie dwu rzeczowników. Wyraz 
wszelki, oddzielnie wzięty, myśli żadnej nie wyraża, lecz nabiera 
zńaczenia dopiero wtenczas, gdy jest użyty w zdaniu, w otoczeniu 
i związku z wyrazami innemi, i wtedy, bez względu na jednako- 
wość form deklinacyjnych nie tylko w dwuch, ale trzech, w kilku 
nawet przypadkach, nie sprowadza ani dwuznaczników ani nie- 
jasności w wysłowieniu. Nie czujemy jej i nie doświadczamy przy 
używaniu w mowie form typu "ilość" lub "wartość", pomimo że 
jednaka postać: "ilości", "wartości" występuje w B.iu przypad- 
kach deklinacji tych imion. Myśl z ich pomocą wypowiedziana 
w zdaniu, przy najściślejszym nawet rozumowaniu, może być 
zawsze wyłożona jasno i dokładnie; do tego bowiem prz
czynia 
się obecność innych wyrazów w tymże zdaniu i określony ich sto- 
suneJ do owych form dopełniacza. Wszelkie sztuczne podpórki, 
w rodzaju przymyślonych postaci wyrazów lub odmianek p

ownio. 
wych, językowi dowolnie narzucanych, pozbawione są charakteru 
naukowego i uważane być muszą za zupełnie ząyteczne: zwłaszcza 
gdy pozostają w rażącej rozterce z żywą mową ogółu. Jako wyro- 


"' 


, 


" 


..
>>>
. 


-294- 


by sztucz.ne, z rozmysłem sporządzone, nie należą one do kategorji 
zjawisk "ewolucji" (rozwoju) języka, i porównywanie ich z ewolucją 
gatunków organicznych jest błędne i całkowicie chybione. 
Projektodawca wspomina jeszcze, iż propozycja wprowadze- 
nia form takich jak: funkcyj, linij "żąda tylko przywrócenia ję- 
zykowi pisanemu środka, który on jnż posiadał aż do r. 1891 ''r 
w tym bowi
m roku "Uchwały" Akademji zniosły rozróżnianie 
form na -yj od form na -ji, i poucza, że "zatarcie tej dystynkcji 
· było zubożeniem (pisanego) języka, okrojeniem jego środków,. 
a więc krokiem z ewolucyjnego punktu' widzenia nieuzasadnio- 
nym" (st. 48). Gołosłowne te twierdzenia nie odpowiadają rzeczy- 
wistości. \Jliadomo, że do czasu wydania "Uchwał e . Akademji, 
t. j. do r. 1893 trzymano się przeważnie przepisów ogłoszonych" 
w "Rozprawach i wnioskach o ortografji polskiej przez Deputację 
od Towarzystwa warsz. przyjaciół nauk wyznaczoną" (Warsz
 
1830). W tych zaś przepisach niema wcale mowy o takich posta. 
ciach, jak: historyj, funkcyj, linij i t. p. Przepisów Deputacji 
z r. 1830 trzymano się przez lat przeszło 30, aż do ukazania się- 
Małeckiego Gramatyki języka polskiego w r. 1863. W ciągu tego ... 
okresu czasu żadna instytucja naukowa prawideł pisowniowych 
nie ustanawiała, bo instytucji takich w Polsce od r. 1831 nie było. 
Pisownia więc zawarta w książce Małeckiego, stała się naprzód 
obowiązującą w nauczaniu szkolnym, i tą drogą upowszechniła się 
wśród ogółu; następnie zaś w r. 1891 przyjęta została z nieliczne- 
mi zmianami przez Akademję i w jej Uchwałach ogłoszona. Od- 
nośnie do naszego pytania o formie dopełniacza licz. mn. Małeckf 
poucza: "Prowincya, tragedya, herezya, religia, Zofia mają:._ 
prowincyi, tragedyi, herezyi, religii, Zofii". Dodaje przytym. 
uwagę: "tak to przynajmniej wymawiamy; niektórzy piszą: pro- 
wincyj, tragedyj, herezyj, religij, Zofij - na pozór bardzo zasad- 
niczo; ale cóż,. kiedy się to tak nie wymawia t". (Gram. 
 186 str.81). 
Wobec tego nie ostoi się twierdzenie, że różnica, czyli - jak po- 
wiedziano - "dystynkcja" form dopełniacza zakończonych na -ji 
od form na -yj, ij wówczas "już się była wyrobiła", jak również, "'- 
że Uchwały z r. 1891 przyczyniły się do mniemanego "zatarcia tej 
dystynkcji"; tym bardziej też o jakimkolwiek z tego powodu 
"zubożeniu (pisanego) języka" i "okrojeniu jego środków" mowy 
być nie może. Orzeczenia w ten sposób wypowiedziane, poza 
szumną formą krasomówczą nie mają dzisiaj żadnego realnego zna- 


..... 


'-
>>>
ł 



 


295 


czenia. Rzekomy zaś "ewolucyjny punkt widzenia", z którego 
możnaby dopatrywać w formie na yj "analogji do biogenetyczne- 
go prawa utrwalania się odmian celowych", jest nieuzasadniony, 
bo nie odpowiada ustalonym pojęciom!lo naturze języka i jego 
rozwoju. 


Z kilku uwag powyżej zaznaczonych wyniką, że przepis pi- 
sowniowy, wprowadzający użycie joty w wyrazach przyswojonych 
historja, religja, zgodny z dzisiejszym wymawianiem, zalecający 
się swoją prostotą i jasnością, doznał w wielu szczegółach drugo- 
rzędnych znacznego w swej prostocie zamącenia i powikła- 
nia. Pomnażanie wyjątków bez istotnej potrzeby, jako też sto- 
sowanie zasad różnych do zjawisk jednorodnych nie przestanie 
nadal utrudniać i samej nauki pisowni i stanowić będzie upor- 
czywą zawadę przy stosowaniu ogólnym tych przepisów w prak- 
tyce piśmienniczej. 
Rzecz cała. jak to już nieraz wskazywano, dałaby się znako- 
micie uprościć przez uogólnienie zasady pisania wszędzie joty, 
z dwoma nieznacznemi ilościowo wyjątkami wyrazów: a) bio- 
graf ja, biologja, Bion, Pius, tryumf... b) fijolek [nie fiolek, 
gdyż fio == fo! jak w fiokiJ, c"ł!.rześcijanin, pijar, chryja, cyja- 
nek, Syjon... 
Takie uproszczenie, przedewszystkim wielce pożądane przy 
nauczaniu pisowni, przestałoby.. obarczać pamięć uczących się nie- 
potrzebnemi dodatkami, a nauczającym oszczędziłoby w znacz- 
nym stopniu wysiłku, zużywanego dzisiaj przy tej pracy mozolnej, 
_ a tak często niewdzięcznej. · 


.. 


2. Zakoń.czenia -ym i -8m w narzędniku i miejscowniku 
1. poj. zaimków i przymiotników. I 
przepis ortograficzny Kopczyńskiego, wprowadzający odróż- 
nianie rodzaju nijakiego od męskiego w narzędniku i miejscowniku 
zaimków i przymiotników, to jest zalecający pisanie zakończenia 
em w rodzaju nijakim, a ym w rodzaju męskim, został,na Walnym ze- 
braniu członków Akademji Umiejęt. w lutym r. 1917 uchylony, jako 
zupełnie dowolny, niezgodny z ogólnym wymawianiem i sprzecz- 
ny z historją języka polskiego. W uchwale swej Walne zebranie 
oparło się na poprzednim "wniosku" Wydziału filologicznego, 
z udziałem 10-u członków innych wydziałów Akademji. Zebranie
>>>
oZ' 


/" 


-- 


296 


to uchwaliło "wszystkiemi głosami przeciw jednemu" pisać w licz- 
bie pojed. wszędzie -ym (im), a więc: tym dobrym czlowiekiem 
i tym dobrym dzieckiem, a w liczbie mn. na trzy rodzaje -emi, 
a więc: temi wielkiemi ludźmi i te mi dobremi dziećmi, i t. p. Do- 
dano przytym uwagę, że "pisowni tymi ludźmi i tymi dziećmi nie 
można jednak uważać za błędną". . 
Odróżnianie w narzędniku i miejscowniku końcówek -Y1n 
i -e1n, jako rodzajowych, uważano za pomysł jednostki nie oparty 
na faktach językowych i widziano w nim narzucenie językowi ka- 
tegorji morfologicznej w zakresie odmian deklinacyjnych, której 
język polski, zarówno jak wszystkie inne słowiańskie nie odzie- 
dziczył po wspólnej arjoeuropejskiej, ani prasłowiańskiej macierzy, 
ani też nie.....wytworzył w dalszym naturalnym rozwoju samodziel- 
nym, jako właściwości odrębnej, jak również i dziś jej nie posiada. 
Rozróżniania podobnego - jak wiadomo - nie ma ani 
w przeszłości ani w dobie dzisiejszej nietylko żaden z języków 
słowiańskich, ale żaden z języków szczepu arjoeuropejskiego, ża- 
den nawet ze zbadanych dodziś języków amerykańskich: wszędzIe 
deklinacja przymiotników w przypadkach zależnych jest jednako- 
wa dla rodzaju męskiego i nijakiego. Jednemu tylko językowi 
polskiemu piśmiennemu narzucono to rozróżnianie w dwuch przy- 
padkach zależnych, wskutek niefortunnego pomysłu Szylarskiego, 
a następnie podjęcia go i rozpowszechnienia przez Kopczyńskiego 
oraz jego zwolenników i późniejszych naśladowców. 
Rozpowszechnieniu tego pomysłu sprzyjały dwie głównie 
okoliczności: Ilaprzód -- powaga, jakiej w społeczeństwie zażywa- 
ła osobistość kś. Kopczyńskiego, miłośnika' języka ojczystego 
i autora gramatyki, i powtóre, nizki poziom naukowv w kraju, 
szczególnie zaś nlzki w zakresie wiedzy językoznaw i .j - jako 
naturalne następstwo braku w tej dziedzinie stałych wyższych 
uczelni 'przez ciąg XIX-go stulecia. Dosyć przypomnieć, że unio 
wersytet warszawski, otwarty w r. 1817 nie miał obsadzonej ka- 
tedry języka polskiego. Andrzej Kucharski, wysłany przez władzę 
edukacyjną zagranicę dla przygotowania się do objęcia katedry 
filologji słowiańskiej, po 5-u latach wrócił do kraju przed samym 
wybuchem powstania r. 1830. Poczym uniwersytet i wyższe za- 
kłady naukowe zniesiono, i poziom szkół średnich pod opieką 
wschodnich kierowników oświaty stale się obniżał. Nauczyciel 
z wykształceniem uniwersyteckim był rzadkością. Przy takim sta.
>>>
, - 


D , 


... 


-- 297 - 


nie oświecenia nie mogło być mowy o poważnym, bardziej nauko- 
wym nauczaniu języka polskiego. Natomiast wszelkie chwasty 
i naleciałości dyletantyzmu mogły się krzewić i bujnie rozrastać. 
Pośród tych chwastów na niwie polszczyzny wyrósł i rozpowszech- 
nił się wśród piszących przepis Kopczyńskiego. Głosyodosob- 
nione nielicznych jednostek, u 7 zdolnionych do krytycznego myśle- 
nia w tej dziedzinie, jak M. Bohusza, Trąbczyńskiego, J. Mroziń- 
skiego, ostrzegające o jego dowolnym wymyśleniu i samowolnym 
wciągnieniu do nauki gramatyki, były głosami wołających n
 
puszczy. Ogół piszący trzymał się wiary w niemylność nauki 
Kopczyńskiego i przywykł, zwłaszcza przy pomocy szkoły, do bez- 
krytycznego uważania i tego dogmatu za jedną z właściwości języ- 
ka polskiego, nawet za pomnożenie "bogactwa" językowego. 
Są to wszystko naturalne następstwa niedoli kraju, który po- 
zbawiono ognisk wyższej oświaty i w którym wszelki przypływ 
głębszej wiedzy tłumiono gorliwie. Tylko w takich warunkach 
znaleźć się mogły jednostki (po r. 1840), które- na wieść o szerzą- 
cym się zagranicą językoznawstwie porównawczym, o tej "nowej 
nauce niemieckiej" - uważały za swój obowiązek ostrzegać naród 
o zgubnych skutkach, jakie "nowa lingwistyczna reforma, rozkła- 
dająca języki... ducha narodów" (I), będąca płodem giermańskie- 
go ducha, na nasz język sprowadzić może (A. Morzycki, J. Deszkie- 
wicz). Słuchano jednak tych basęł ciemnych, wysnutych nie ze 
zrozumienia, ani znajomości istoty rzeczy, ale opartych na czczej 
tylko i szumnej frazeologji. A i dzisiejszy pogląd na sprawy z tą 
nauką związane, jakże nie wiele różni się od mniemań i sądów 
doby minionej I I dzisiejsze pojęcia pod tym względem, mniej niż 
powi'erzchowne, znajdują do pewnego stopnia usprawiedliwienie 
w panowaniu przez ostatnie półwiecze szkół obcych, w których 
nauka języka polskiego, jako przedmiotu nieobowiązkowego, ze- 
pchnięta była na plan ostatni, i albo bardzo marnie i nieudolnie 
udzielana, albo zgoła usunięta. 
Członkowie zebrania przez Akademję Umiejęt. powołani do 
udziału w sprawie poprawienia i ujednostajnienia pisowni polskiej, 
specjaliści, zdawali sobie sprawę z takiego stanu rzeczy i uważali 
z wielu względów za potrzebqe przepis dowolny rozróżniania form 
na -ym i em stanowczo usunąć. To też na posiedzeniu Wydziału 
filologicznego Akademji Um. w dniu 13 i 19 grądnia 1916, jak 
głosi «Wniosek w sprawie ortografji polskiej» (na str. 5) 
Za 
.. 


..... 


, 


.
>>>
'. 


.... 


. 


-298- 


n i e rozróżnianiem rodzajów w zaimkowo-przymiotnikowych koń- 
cówkach .ym, -ymi oświadczyli się dawniej i dziś prawie wszyscy 
badacze, tak język9znawcy, jak i filologowie; na Komisji języko- ' 
wej przemawiali też za tym uproszczeniem bardzo silnie nauczycie- 
le szkół średnich, uważając rozróżnianie dobrym człowiekiem od 
dobrem dzieckiem i takimi ludźmi od takiemi kobietami za naj- 
cięższą plagę dzisiejszego systemu ortograficznego". Zaznaczono 
także jako fakt niemałego-znaczenia, że "u ludu, jak Polska długa 
i szeroka, rozróżniania tego nigdzie niema, przeto wprowadzenie 
. go do pisma jest sztucznym i nierokującym przyjęcia się różnicz- 
kowaniem form w rzeczywistości jednolitych". 
Zgodnie też z powyższą opinją, przedstawiającą istotny staq 
rzeczy, uchylono na Walnym administracyjnym Zebraniu człon- 
ków Akademji, jak to wyżej (str. 296) podaliśmy, błędny przepis 
Kopczyńskiego, przywracając natomiast jednostajność zakończeń 
w omawianych formach. Przywrócenie jednak zakończenia -Y'In 
na oba rodzaje nie zadowoliło ludzi piszących, nawykłych do roz- 
różniania form rodzajowych. Wystąpiono z protestem naprzód 
przeciw nieobecności przedstawicieli z dzielnicy WielkopolSkiej 
i ze Lwowa na ,naradach Akademji, a także przeciw rzekomemu 
"zubożeniu" języka. _ ... 
"Wobec tego Walne Zebranie członków Akademji dnia 29-go 
"maja 1917 r. postanowiło na. wniosek Zarządu uchwałę z dnia 
,,17 lutego 1917 r. zawiesić i rzecz całą na nowo Wydziałowi Filo- 
"logicznemu poruczyć z t e m (?), ażeby Wydział zaprosił na na. 
"radę przedstawicieli towarzystw naukowych ze wszystkich. dzielnic 
"Polski i starał się na wspólnych obradach doprowadzić do poro- 
"zumienia" . · 
W myśl tego postanowienia odbyło się w roku następnym, 
1918, w styczniu drugie zebranie w Akademji. Na obradach w gro- 
nie 27 uczestników omawiano i roztrząsano między innemi także 
przepis, o którym mowa. Przy głosowaniu "zdania się podzieliły 
i z 27 głosów 14 oświadczyło się za zasadą rozróżniania końcówek, 
a 13 przeciw" (Łoś, .Pisownia 1918, s. 42). 
Tym sposobem obalono zasadę jednostajnego pisania Y1n, 
uchwaloną przed ro..kiem niespełna na Walnym zgromadzen!u Aka- 
demji. Nie trafiły do przekonania 'zwolenników Kopczyńskiego 
wszelkie dowody naukowe i względy natury praktycznej; pozostało 
. bez skutku zagajenie prof. Rozwadowskiego, że najsłuszniej będzie 


,. 


..
>>>
- 299 - 


-. 


.1 


zgodzić się na używanie jednej końcówki ym bez różnicy rodzajów; 
jak również nie miało wagi stwierdzenie przez prof. Nitscha faktu, 
że wmowie ludu na całym obszarze Polski etnograficznej niema ni- 
gdzie owego rozróżniania. Wymowną większością jednego głosu- 
. oczywiście z liczby niekompetentnych - postanowiono utrzymać 
n adal przepis Kopczyńskiego - dogmat bęzgwzględnie fałszywy. 
Argumenty, z któremi zwolennicy rozróżniania końcówek 
, 
występowali, były, jak zwykle, natury podmiotowej, z fantazji czer- 
pane i nikogo ze znawców zawodowych nie przekonywające: były 
niewczesne i nienaukowe. Mogłyby one mieć jakieś chwilowe 
. 
znaczenie przed stuleciem, kiedy językoznawstwo porównawcze nie 
istniało, lub nie wyszło jeszcze z kolebki. Dziś jednak, kiedy no- 
wa ta gałąź wiedzy stała się umiejętnością ścisłą, pod względem 
metody badania dorównywającą naukom matematycznym, opinje 
i sądy powierzchowne o przedmiocie, nie na głębszej jego znajo- 
mości, lecz na stylizacji retorycznej oparte, zgoła nie uchodzą 
i w obliczu nauki pozostają bez żadnej wartości. 
Zapowiedziano w razie uchwalenia reformy szereg niebez- 
pieczeństw, grożących językowi i literaturze, pismom i pisarzom, 
poetom i prozaikom, a odpowiedzialność za sprowadzenie tych 
nieszczęść urojonych skierowano do Akademji. Ogłoszono np. że 
"skasowanie rozróżniania rodzajów (męskiego i nijakiego) w na- 
rzędniku liczby pojedynczej zaimków i przymiotników, oraz ukazo- 
we [tak!] zaprowadzenie jotowej pisowni w wyrazach typu :11arja, 
gdy przeciwko tej reformie tyle argumentów (?) przemawia, czyni 
może zadość idei «praktyczności», lecz wysoce jest niepomyślne 
zarówuo dla poezji, jak i dla prozy twórczej". I w dalszym ciągu: 
"Rozróżnienie rodzajów (męskiego i nijakiego) w narzędniku licz- 
by pojedynczej zaimków i przymiotników, sprzeczne pono z du- 
chem mowy prasłowiańskiej, gdzie w zaimku uwidoczniała się for- 
ma i'ln, jeją, im, t a i ł o s i ę snać oddawna, jako dokonane w po- 
spolitym języku polskim, bo znajdujemy je już u Jana Kochanow- 
skiego w kształcie walor u rymowego, np. w wierszu: 
· - "Jut mdłe bydło szuka cienia 
I ciekącego strumienia, 
I pasterze chodzą za niem, 
Budzą lasy swojem graniem". 
Autor oświadczeniem swoim, że owo rozróżnianie n taiło się" 
oddawna jako dokonane n W pospolitym języku polskim", przy- 


[J 


.... 


""'\ 


\ 


.
>>>
" 


-300- 


pisuje językowi rzeczy niebywałe, daje o jednej jego .właściwo_ści 
świadectwo fałszywe, rażąco sprzeczne ze znanemi faktami we 
wszystkich dziełach. J. Kochanowskiego, Górnickiego, Wujka, 
Skargi, Januszowskiego, Szymonowica, Klonowica i t. d. Cokol- , 
wiek bowiem w języku polskim w zakresie rozróżniania rodzajów 
w tym przypadku mogło "się taić", jako oddawna dokonane, 
wszystko to mamy odzwierciedlone w pismach spółczesnych pi- 
sarzów. W tych zaś dziełach widoczna jest zasada n i e o dr ó ż- 
n i an i a rodzaju męskiego od nijakiego, w postaci form z końców- 
ką 'Y'Jn (.im) na oba rodzaje, - zasada stała, nie utajona, lecz wy-. 
raźnie w druku uwydatniona i uwieczniona. A przecież jeszcz
 
w wieku XV-y m wypowiedzi,ano było, że "Wszytki pisma są lu- 
dziom zostawiony na wiedzenie i na naukę" - jak to czytamy 
w «O.rtylach magdeburskich» z owego czasu. . 
Autor na poparcie swego mistycznego objaśnienia, że to roz- 
różnianie rodzajów w języku "taiło się", przytacza rym Kocha- 
nowskiego.: za niem i swojem graniem; dowód to jednak za- 
wodny i zupełnie chybiony. Naprzód cytata wymaga sprostowa- 
nia: w przywiedzionych wyrazach zamiast swojem graniem po- 
winno być: r,swoim granie1n", gdyż tak jest w pierwodruku pism 
poety p. t. «Jan Kochanowski» z r. 1585 wydania Jana Januszow- 
skiego (Pieśń świętojań. o Sobótce, VI), tak samo w wydaniu Piotr- 
kowczyka z r. 1617, str. 262, w wydaniu T. Mostowskiego r. 1803, 
t. I, s1.'131 i in. oraz w "wydaniu pomnikowym" 1884, t. 1,343 
(w języku bowiem istniały jak i do dziś istnieją formy jednakie za- 
równo np.: swoim głosem jak i SWOi111 graniem). Postać "za niem" ... 
w powyższym wierszu użyta jest, zamiast zwykłej za nim, wyjąt- 
kowo, wyłącznie dla rymu i to dla rymu wzrokowego, jak to było 
wówczas w zwyczaju powszechnym. Przykładów zmian różnych 
w zakończeniach wyrazów pod dostatkiem i u Kochanowskiego, 
tak mię. in. zamiast litery y drukowano i: "zakrily" dla rymu 
wzrokowego z pobudziły (Pieśni, II, s. 302 i 315 wyd. pomn.), tak 
samo: "pokrite
 - rozmaite (Sobót. XX, w.29-30, str.352); "rnno- 
żiło" -milo (str. 355); albo zmieniano dz na c: "copr
cey" - więcey 
(Tren 15) lub: "napręcey" 
 więcey (Tren 19); do częstych też na- 
leżą postaci słów: "cierpiemy" rymowane z możemy (Tren 16), 
"chwalerny" - szacujemy (Tr. 16), "pomniemy" - nie chcemy 
(Tr. 18) i t. p. . A znajdują się i jaskrawsze przykłady świado- 
mego przerabiania zakończeń w celu osiągnięcia rymów, jak to 
widzi my w wierszach: 


'\ 


.....
>>>
." 


- 301 - 


,,0 czci Phoebowa . .. o myśli strapionych 
Wdzięczna ochłodo: i mnie sprzyjaźliwąm 
Bądź, gdy cię wzywąm". (Pieś. II, 22, st. 329). 
Zresztą, że za użyciem formy "za niem" nie przemawiał by- 
najmniej wzgląd na rzeczowl}ik rodzaju n i jak i e go (bydło), d
 
którego się ten zaimek odnosi, ale jedynie tylko potrzeba rymu do 
"granie'11
", jasnym tego dowodem są takie rymy, gdzie w formach 
z końcówką -ym, odnoszących się do rzeczowników m ę s k i c h, 
,. 
mamy również zmienione końcowe -ym na -cm, jak np. 
,,1 stateczność jest drotsza: W tę bądź przedsię panem, 
Jako się kolwiek czujesz w pociechy obranem". (Tren 19, st. 189). 
Jeżeli nadto czyta się nie tylko u Kochanowskiego, ale i u in- 
nych poetów, dość częste rymy takie jak: 
. 
,,1 prózno myślić o tym, . 
Co z nami będzie potym" ; (Pieś. 14 kś. I, 285). 
"Nic po tych zbytnich potrawach: nic po tym 
"Srzebrze na słutbie, i obiciu zlotym". (Pieś. 16 kś. II, s. 323). 


albo: 


"Ten pan zdaniem moim, 
"Kto przestał na swoim". (Pieś. 5 kś. I, s. 273) i t. p., 
gdzie postaci zaimków i przymiotników, kończące się na -ym (im) 
są rodzaju nijakiego - i gdzie poeta mógłby swobodnie użyć form 
na -em, gdyby one istniały w rodz. n ij ak j m, - czyż można wobec 
tego mówić, bez wypaczenia prawdy, o wyrobieniu się w języku 
różnicy zakończenia e1n jako nijakiego, od ym (im) jako męskiego? 
Takie same dowody niezbite o jednostajności form nijakich 
i męskich w obu przypadkach mamy i w ówczesnych gramatykach 
języka polskiego, gdzie we wzorach odmiany przymiotników i za- 
imków podane są formy na oba rodzaje jednakie z zakończeniem 
ym (i
). Tak np. w gramatyce Fr. Menińskiego (Mesgnien) 
z r. 1649, w odmianie przymiotników na trzy rodzaje czytamy 
w przyp. 6-ym: świętym, swiętą, świętY1n, w 7 -ym: świętym, świę- 
tej, świętym (str. 18) i obok: srogim, srogą, srogim i srogiln, sro- 
giej, srogim (s1. 19); w odmianie liczebnika jeden, jedna, iedno_ 
w obu przypadkach na rodzaj męski i nijaki: jednym, j"ednym 
(st. 42); w odmianie zaimka ten, ta, to przyp. 6.ty: tym, tą, tym 
i 7 -y: tym, te}, tY1n i t. d. P)dobne odmiany widzimy wgramat. 
Jana Tobj. Kellera z r. 1699 na st. 50, 52, 53, 110, 112...; w «Klu- 
czu» Jerem. Rotera z r. 1706, gdzie obok: dobrym, wielkim w ro- 
dzaju męs. i nijakim, znajduje się odmiana zaimka kto, co, a w niej 


\
>>>
-302- 


- 


przyp. 6-ty: kbn, cZYln i 7 -y: W kim, w czym i t. d.; w gramatyce 
Trąbczyńskiego z r. 1798 (napisanej po francusku) mamy również 
we wzorcach formy obu tych przypadków: męską drogim i nijaką 
drogim (st. 114), podobnie na oba rodzaje: onym, niln (s1. 160), 
-moim, mym (st. 172) i t. p. 
To są fakty językowe wymowne: niewzruszone i stanowczo 
prawdę wyjaśniające. Każdy fakt sam w sobie zawiera dowody 
-- 
swej prawdziwości. Tym samym zbyteczna tu wszelka intuicja 
umysłowa, skłonna do upatrywania poza faktem czegoś, co nim 
nie jest, a co jednakże ma być od niego czymś prawdziwszym! 
Z tego okazuje 5ię zarazem, jak fikcyjne jest -znaczenie owe- 
go r. waloru rymowego" w powyższym wierszu w postaci "za niem", 
przystosowanej ś
iadomie dla rymu do wyrazu granie1n, na po.d- 
stawie zwykłej swobody poetyckiej. 
A jednak ten błędny punkt wyjścia jest fundamentem dal- 
szych wywodów autora, mianowicie, że rozróżnianie rodzajów 
"ujęte w zasadę gramatyczną przez Onufrego Kopczyńskiego stało 
się oddawna prawem języka i jednym z elementów jego bogactwa II . 
Twierdzenie takie, wynikające z pomieszania pojęć: pisowni r }ę- 
zyka, nie zgadza się z prawdą i nie ma realnego znaczenia. Czyż 
bowiem przepis -ortograficzny, przez jedną osobistość zmyślony 
wbrew faktom językowym, .wbrew żywej mowie ogółu, można na- 
zywać "zasadą gramatyczną" lub "prawem języka"? Przecież 
t. zw. "prawemil językowym może być tylko jakaś właściwość, fo- 
netyczna, cz
 morfologiczna, lub inna, wysnuta ze znacznej liczby 
faktów rzeczywistych, z języka zaczerpniętych, - a nie aprjoryczna 
teorja, w głowie jednostki powstała, niezgodna z istotnemi zja- 
wiskami językowemi i w formie przepisu praktyce piśmienniczej 
na
zucona. Tak samo żaden przepis sztuczny nie może być "ele- 
mentem bogactwa" języka, bo tak zwane "bogactwo" języka sta- 
nowią te zasoby właściwości form językowych, które język w natu- 
ralnym swoim rozwoju wytworzył, - ale nie dogmaty pisowniowe 
sztucznego wyrobu, przymusowo do użytku podane. 
Zaznaczono także jako motyw przeciw nowej pisowni, że 
utrudniłaby ona przedrukowywanie dawniejszych poetów, gdzie 
rymują się np. "na tem" i "kwiateln". Troska to zbyteczna. 
" 
Trudności i kłopotów niema tu żadnych; oddawna usunęła je stała 
zasada przy przedrukach obowiązująca: pozostawiać bez zmiany 
każdy wyraz w tej postaci, w jakiej został przez autora w jego 
..... 


-
>>>
". 


ł 


-303- 


, 
.. 


dziele użyty. Wszelkie ze strony wydawców "poprawianie" i prze- 
rabianie form wyrazów dawnych na nowsze (t. zw. modernizowa- 
nie), a więc np. zmienianie form u Kochanowskiego takich jak: 
. 11 tym zniknieniem swoim" na tem zniknieniem swojem",- 
"wdzięcznym sercem" na wdzięcznem sercem, - 'JIdziedzicznym 
prawem" na dziedzicznem prawem, i t. d. i t. d. - uważane być 
musi za objaw dyletantyzmu i niedopuszczalnego wstecznictwa, 
które lekkomyślnie narzuca autorowi formy wyrazów jemu obce,- 
jak tutaj, we dwa wieki po nim utworzone
 - a tym samym wpro- 
wadza w błąd czytelnika, jest więc z punktu widzenia naukowego 
po prostu fałszowaniem dokumentów językowych. Z przykrością 
też stwierdzić należy, że w naszych wydawnictwach takie «po- 
prawki» w przedrukach autorów, począwszy od Bibljoteki polskiej 
Turowskiego aż po dzień dzisiejszy prawie stale i uporczywie się 
praktykują. Nawet odstępstwa od prawidłowego rymu, jako wynik 
swobody poetyckiej, pozostać winny w przedruku bez zmiany. 
A dosyć częste zdarzają się u poetów wypadki poetyckiej swobo- 
dy - rzec można - przymusowej, wywołanej zachowywaniem 
w pi
mie przepisu Kopczyńskiego, polegającej na zgadzaniu w ry- 
mie zakończenia .em z -ym, jak oto: 
"Widzisz to słońce w niebie lazurowem ? 
Zawsze tam wschodzi za lasem palmowym". . 
(Słowack. Ojc. zadżum.) 
"Jak łatwo może człowiek popsuć szczęście drugi1n 
W jednej chwili; a życiem nie naprawi długiem". 
(Mickiew. Pan Tad. X). 
"Tak więc to, com powiedział, jest, było koniecznem, 
Jak czas, który ma nadejść kołowrotem wiecznym". 
(Garczyńs. Poez. S. 59). I t. d. i t. d. 
Jasną jes rzeczą, że poeci, rymując zakończenie -ym (-i1n) 
z -e'11
 (laurowem - palmowym, drugim - długiem i t. p.), czynili . 
.. 
tylko zadość sztucznemu przepisowi pisowni, nie nadwerężali jed- 
nak w niczym rymu w mowie głośnej, różnicy bowiem rodzajo- 
wych zakończeń nie odczuwano, jak i dziś w mowie się jej nie od- 
czuwa i nie zachowuje. Rym każdego z powyższych dwuwierszów 
brzmi dla ucha naszego tak samo, jak w następujących np. wier- 
szach: 


:L 


, 


"Pod kręgiem słońca jako krew czerwonym, 
I pod namiotem tym zapowietrzonym" 
(Ojc. zadżum.) i t. p. 


.. 


.
>>>
nr 


- 304 


\ 


Wogóle troska o to, czy ta lub owa, jak mówi oponent, 
"zmiana pisowni dogadzać będzie pracującym w tych czasach ar- 
tystom słowa, - czy poeci będą zadowoleni z unicestwienia (?) 
. pewnej sumy rymów, a prozaicy ze zubożenia swobody (?), którą- 
aż dotąd posiadali, w budowie zdań (!) i łatwości ich wiązania" - 
troska o to jest zupełnie płonna, choćby wobec tej swobody poe- 
tyckiej, jaką ujawniają zawsze poeci i wobec niczym nie krępow a- 
nego wysłowienia pisarzy "prozy twórczej". 
Obawy tego rodzaju, podobnie jal\ powyższe, wysuwane pod 
adresem Akademji Umiej., jako zarzut przeciw reformie pisowni, 
świadczą dostatecznie o braku istotnych, poważniejszych i jako 
tako przekonywających mQtywów. 
Ostatecznie, jak już wyżej (str. 298) przytoczyliśmy, czterna- 
stu głosami przeciw trzynastu postanowiono utrzymać nadal prze- 
pis rozróżniania końcówek według zasady Kopczyńskiego. Sfor- 
mułowano go tylko nieco inaczej, mianowicie czyniąc zależnym 
pisanie -em i .emi od końcówki mianownika -e, -o, pisanie zaś 
-ym i -ymi od końcówki mianownika -y (Pisownia, s
. 104). 
Ale i ten pomysł uderza swą dowolnością, a przytym sform u- 
łowany jest w sposób zawiły i niedokładnie. Naprzód, nie obej- 
muje takich wypadków jak: sam- samym, ten-tym, nasz - na- 
szym i t. p., gdzie w mianowniku męski!TI niema -y, tylko zakoń- 
czenie spółgłoskowe (m, n, sz.. .), a mimo to w narzędniku licz. 
pojed. pisać trzeba -ym, t. j. tak samo jak w wyrazach, których 
mianownik l. p. kończy się na -y; podobnie pomija także wyrazy: 
mój - moirn, twó} - twoim i t. p. Powtóre, przemilcza takie po- 
staci, które w mianowniku liczby mnogiej mają końcówkę -i (np. 
możni, pełni.. .), a których narzędnik kończy się na -ymi, nie na 
-imi, jakby według wskaźnika "i" męsko-osobowego pisać nale- 
. żało; i - takie, które w mianowniku mają -y (drodzy, 'wielcy. . .), 
a w narzędniku nie .ymi, lecz -imi. 
. 
Z tego widoczna, jak owo znamię końcowe mianownika licz. 
mno., które według przepisu przyświecać ma piszącemu przy uży- 
ciu form zaimkowych narzędnika, okazuje się teoretycznie po- 
myślanym błędnie, i jak baczenie nań staje się w praktyce uciąż- 
liwym, często zawodnym, i co ważniejsza, żadną potrzebą nie- 
usprawiedliwionym. Czyż można żądać na serjo, ażeby piszący, 
gdy mu przyjdzie przy wypowiadaniu swych myśli posłużyć się 
formą zaimka lub przymiotnika w przypadku 6-ym l. mn., zwracał 


.... 


...... 


.-:-
>>>
4 


-305- 


, 


, 


się za każdym razem do rzeczownika i zastanawiał się nad jego 
naturą, t. j. rozważał, czy ten rzeczownik jest z rodzaju męsko- 
osobowych, czy też z niemęsJro-osobowych (zwierzęcych lub rze- 
czowych), i dopiero na zasadzie tego rozpoznania nadawał przy- 
miotnikowi jedno z zakończeń: ymi l u b emi. Komu i na co po- 
. trzebne te sztuczne i zupę-łnie dowolne regułki, te bezcelowe pęta, 
krępujące swobodę piszącego? Podanie słusznej i rozumnej na . 
to pytanie odpowiedzi jest niemożliwe. Z historji języka wiado- 
mo, że formy zakończone na ymi na wszystkie trzy rodzaje są 
gienetycznie uzasadnione i właściwe starszemu okresowi języka; 
od wieku zaś 16-go obok nich weszły w użycie i upowszechniły się 
formy wtórne z końcówką emi również na trzy rodzaje bez różni- 
cy. Układającym więc przepisy pisowni pozostawał wybór jednej 
z tych form: starszej na -ymi, lub późniejszej na -emi, z zastrze- 
żeniem, że obok zaleconej jednej z nich, nie można uważaĆ' dru- 
giej za błędną (por. str. 295-6). Przeznaczanie zaś form na -Ylni 
dla przymiotników męsko-osobowych, a -emi dla nie męsko- 
osobowych, i związany z tym przepis dodatkowy wpatrywania się 
w postać mianownika z zakończeniem -y lub -e może wprawdzie. 
dogadzać czyjemuś upodobaniu osobistemu, ale nie może być' 
uważane za racjonalne, z żywego języka .wysnute prawidło. Jest to 
raczej .próżna tylko zabawka, z rodzaju bezcelowych łamigłówek, 
dla których nie miejsce przy nauczaniu ortografji, ani tym bardziej 
w nauce języka, jeżeli ta nauka ma być traktowana nie po gospo- 
darsku, według starej zaśniedziałej rutyny, ale zgodnie z wymaga- 
niami umiejętności językoznawczej. 
Stało się jednak inaczej. Dawny przesąd pisowniowy, po- 
kutujący w piśmiennictwie od smutnej pamięci końca wieku 18-go, 
znalazł podporę w odświeżonym przepisie, który przedewszystkim 
na'ł:1czyciele mają obowiązek wdrażać w umysły szkolnej młodzie- 
ży, ku 'obopólnemu utrapieniu (por. zdanie 'uczących str. 298), jako 
podrobioną właściwość języka polskiego, wbrew nauce i prawdzie 
i wbrew także własneł!1u, zgodnemu z nauką przekonaniu. 


3. Imiesłowy typu :zjadłszy, zamiast zjadszy. 
Wiadomo, że imiesłów zaprzeszły czynny od słów z osnową 
spółgłoskową kończy się na -szy: zjad-szy, zaniós.szy, znalaz-szy, 
rzek-szy: rozdar-szy i t. p., - od słów zaś z osnową samogłosko- 



 


II 


Jak nie naldy mówić i .pisać po polsku. 


20 


..... 
, 


II 


. 

 


..... 


;
>>>
. 


-306- 


" 


wą imiesłów ten kończy się na ''lO-szy: bi-wszy, rozda-wszYJ zdo- 
by-wszy, wzią-wszy, uslysza-wszy i t. p. . 
... W dzisiejszym języku piśmienRym imiesłowy pierwszej kate- 
gorji, t. j. takie jak: jadszy, zaniósszy . . _ mają postaci: zjad-ł-szy, 
zaniós-ł-szy i t. p. z wtrąc.onym nieprawidłowo ł pomiędzy osno- 
wę i przyrostek -szy. To brzmienie ł, jako nie należące do składu 
imiesłowów powyższych i utrudniające ich wymawianie, zasługuje 
na bezwarunkowe usunięcie go z tych postaci imiesłowowych. 
Przepisy jednak ogłoszone zatrzymują owo TJł po tematowej sP9 ł - 
głosce", zalecając dalej pisać: zjadłszy, przyniósłszy, rozdarłszy, 
zmełłszy i t. d. 
Zwrócić należy przedewszystkim uwagę na położenie kło- 
potliwe nauczyciela, w jakim się ząajdzie przy objaśnianiu uczniął:!l 
powstania tej zniekształconej postaci imiesłowu. Nie \1{dając się 
w głębszy rodowód tych form, objaśnić on musi, zgodnie z prawdą, 
że imiesłow na .szy od słów, których osnowa kończy się na spół- 
głoskę (np. zjad-, rzek- i t. p.), utworzył się przez połączenie owe- 
go przyrostka szy z osnową, t. j. zjad-szy, rzek-szy, zawióz.szy, 
rozdar-szy i t. p. Brzmienia ł w składzie tym nikt nie dopatrzy, 
bo go tu ani w najstarszej polszczyźnie nigdy nie było, ani dziś 
w żywej mowie ogółu polskiego niema. Żaden też z języków sło- 
wiańskich spółgłoski ł do form tego imiesłowu nie wtrącił: w cze- 
skim jest nesśi, w rosysj. ńosśi, w łużyc. nessi, ved;;i i t. d. 
Wobec tego nauczyciel nie może obecności -ł przed -szy 
w tych imiesłowach wyjaśniać jako istotnej części składowej tych 
postaci, gdyż takie tłumaczenie byłoby nieprawdą, sprzeciwiającą 
się istotnej gienezie tych form, jako też żywej mowie ogółu pol- 
skiego. Wypadnie mu więc powiedzieć otwarcie, że to ł (w for- 
mach zjadlszy i tym podobnych) wtrącono na piśmie wskute.k 
błędnego pojmowania tworzenia się form tego imiesłowu. Sądzo- 
no bowiem powierzchownie i nauczano w gramatykach fałszywie, 
że imiesłów "osobliwy" na -szy tworzy się od "czasu przeszłego Cl 
(np. zjadł) przez dodanie szy (stąd: zjadłszy): - prawidło na ze- 
o wnętrznym wyglądzie wyrazu oparte, bez wniknięcia w istotę jego 
części skład9wych, przytym pozornie bardzo jasno sformuło!}'ane, 
ale... z gruntu fałszywe. Pouczanie takie dzisiaj wobec wiedzy 
językoznawczej żadną miarą nie uchodzi. Obecność spółgłoski ł 
przed szy. usprawiedliwić się nie da jako cząstka etymologiczna 
wyrazu. Jest ona wtrętem, z niezrozumienia rzeczy powstałym,' 


.
>>>
. 


-307- 


. . 
dodatkiem. którego wymówienie bez specjalnego wysiłku organąw 
jamy ustnej jest niemożliwe. Temu nikt nie zaprzeczy, jak rów"- 
nież każdy przyzna, że mówimy zjadszy nie zjadłszy, rozdarszy 
nie rozdarlszy i t. p. Wszak i poeci widzą w tych postaciach 
\Ytrącone ł tylko na piśmie, nie odczuwając go wcale w mowie, 
i układają rymy zgodne z zakończeniem -szy, nie bacząc wcale na 
obecność owego ł. Tak np. czytamy u Mickiewicza: 
W środku na snopie zbo1a ekonom usiadlszy, 
Nudzi się, kręci głową, roboty nie patrzy, 
Pogląda na gościniec... 


(Pan Tad. V. 132). 


al bo : 


Ale Jacek. z poduszek na łoże 'Upadłszy, 
Zwrócił się ku Sędziemu. a był coraz bladszy. 
. (Pan Tad. X, s. 234). 


Podobnie u Słowackiego: 
Dawniej mówiłeś Janie: Majątku nie 
adłszy. 
Gdy Polska zubożeje, ja będę bogats
y. 
(Dzieła. T. I, 278). I t. p. 
To ł przed szy w podobnych rymach, jak i wszędzie w prozie 
figuruje na piśmie jedynie gwoli przepisowi ortograficznemu, zu- 
pełnie fałszywemu. Skoro tak jest, to zachodzi pytanie: po co, 
dla czyjego pożytku, lub na jaką godziwą pamiątkę znak ł tej spół- 
głoski zatrzymywać w piśmie? Czy jest do tego jakikolwiek po- 
wód rozumny? Nikt dzisiaj nie może powiedzieć, że jest,- chyba 
że chodzi tu o pieczołowite przechowywanie przesądów, zabobo- 
nów i przeżytków, by je następnym przekazać pokoleniom. 
. 


4. Zgloski geJ te, zamiast gie J kie. 
Przepis uchwalony orzeka: "Obce ge, ke pisze się przez ge, 
ke, np. geograf ja, geometrja, agent, Eugenja, Wogezy, dagero. 
typ, kefir, kelner, keson i t. d." 
Tej jednak reguły uzupełnienie stanowi dodatek następujący: 
"Ale w wyrazach, odczuwanych jako swojskie, pisze się gie, 
kie: giełda, giemza, Giedymin, Jagiełło, kierat, kielich, zwłaszcza 
w zgłoskach nie początkowych , np. angielski, szwagier, blagier, 
bankier, bankiet, blankiet, 1kierka, junkier, lakier, likier, lukier, 
cukier, krokiet i t. p. _ 
Już wprowadzenie bliższego określenia, że "w wyrazach, 
odczuwanych jako swojskie, pisze się gie, kie", czyni ten prze- 
pis nieścisłym i niedokładnym; pozostawiona bowiem pewna swo- 


" 


... 


......
>>>
. 


Ie 


- 308 


boda wyboru "może stać się źródłem nieporozumień 1(, jak to słusz- 
nie zauważono przy motywowaniu tego przepisu (str. 18 wyd. 3); 
nie wszyscy bowiem odczuwają te same wyrazy jednakowo jako 
swojskie lub obce. 
Co do pisania zgłoski kie, niema tu ani trudności, ani wątpli- 
wości, gdyż zarówno w wyrazach swojskich jak i zapożyczonych 
pisze się kie, zgodnie z wymawianiem, t. j. kielich, kieł, Kielce, 
kierować, bankiet, ankier, brykiet, orkiestra, Turkiestan i t. p. 
(z kilku wyjątkami: kefir, kelner, dżokej.. .). 
Wątpliwości nastręczają się głównie przy pisąniu gie, i prze- 
pisy co do tego rozstrzygają rzecz połowicznie, rozróżniając kilka 
kategorji wyrazów; mianowicie opiewają: "Pisze się gie: l) w imio- 
nach i w wyrązach zapożyczonych z języka litewskiego: Giejsztor, 
Giełgudyszki, Olgierd". . 
,,2) w innych wyrazach zapożyczonych pisze się gi przed e, 
które w dalszych formach znika, np. angielski (Anglja), magiel 
(maglowacJU. . 
,,3) poza tem gie prócz wyrazów swojskich w wyrazach przy- 
swojonych oddawna, np. giermek, gielnza, giełda, lub mającyc
 
formę zmienioną l?] np. algie'rka (ale algerski), Gierka (ale Ger- 
truda), gieryłasz (ale gerylas)lt. 
"Wszędzie indziej ge np. Agezylausz, apologetyka, Astjages, 
geneza, ewangelja, Ganges, Gedeon, Gedko, generał, gest, 'wege- 
tacja, gejzer, gemma, tragedia i t. d. bez względu na to, czy wy- 
raz wzięto z języka obcego niesłowiańskiego, czy też słowiańskie- 
go, np. Gero'W, Turgenjew, Archangelsk i t. d. u. 
Zasadniczo więc przyjęto pisanie ge, ale od tej zasady wyłą- 
czono 3 kategorje wyjątków, w których zgodzono się pisać gie. 
Wyjątki te określono drobiazgowo (chociaż nie ściśle) i podzielono 
na osobne grupy. Nie można jednak twierdzić, że takie sformuło- 
wanie przepisu zapewnia mu pożądaną j
sność i prostotę.. Już 
z jednej strony sama ilość tych wyrazów wyjątkowych, a z drugiej 
ujęcie ich w trzy osobne" grupy stanowią niemałe utrudnienia, ob- 
ciążając pamięć przy ich stosowaniu i czynią cały przepis VI wyso- 
kim stopniu niepraktycznym, .nawet całkiem chybionym. 
Czyż bowiem można zmuszać ucznia lub wymagać od piszą- 
cego, aby on za każdym razem, gdy mu przyjdzie napisać wyraz 
obcy'ze zgłoską ge, dochodził: l) czy wyraz ten jest zapożyczony 
p: języka litewskiego, 2) czy z innego wzięty języka i 3) czy przy- 


---
>>>
-"7 


- 309 


.. 


. 


swojony już oddawna I - dopiero, gdy po zbadaniu (zresztą w wie- 
lu razach zupełnie niemożebnym), okaże się, ż
 wyraz do żadnej 
z tych kategorji nie należy, dopiero wtedy można zgłoskę ge wy- 
razić.w piśmie .przez ge, w każdym zaś innym razie przez gie. Czy 
taki proces dochodzenia może mieć zastosowanie w praktyce 
piśmienniczej? Nie podobna odpowiedzieć twierdząco. 
A jednak, jak łatwo uniknąć można tych trudności, uogólnia- 
jąc przepis pisania gie, czyli rozszerzając go i na tę gromadę wy- 
razów obcych, w których polecono pisać ge, jak: generał, :eroan- 
gelja, geneza..., wbrew ogólnemu wymawianiu polskiemu. Nikt 
bowiem przeczyć nie będzie, że i w tych wyrazach brzmienie g
 
przed e jest tak samo miękkie, podniebienne jak: w poprzednich
 
tak samo w rodzimych polskich, jak i obcych, oddawna lub też 
później przyswojonych, np. zgiełk, ogień, giezlo, chorągiew... 
drogie, długie, brogiem, odłogiern i t. d. Czyż nie wypływa stąd 
wniosek logiczny, że przeto i w piśmie tak w tych wyrazach jak 
i w tamtych .ta sama miękkość zgłoski gie temi samem i znakami 
wyrażać się powinna. Przepis więc byłby ogólny, byłby analo- f 
giczny do przepisu pisania kie, a przytym prosty, jasny i zupeł- 
nie odpowiadający brzmieniom i naturze mowy na.szej. Tymcza- 
sem przepisy ogłoszone nie odznaczają się jednolitością, zalecają 
bowiem przy pisaniu wyrazów jednakowo obcych stosowanie zasad 
i środków różnych, np. pisanie: giermek obok genjusz,. giełda, al- 
gierka obok wegetacja, algebra,.- angielski obok ewangely"a i t. p. 
, Nawet w jednym. wyrazie w formie: gieologie'1n tę samą zgłoskę 
gie sztuczny ten przepis każe pisać dwojako: pierwszą gie, jako 
, 
. greckie - prze
 ge, a- ostatnie, w zakończeniu polskim, podług 
innej zasady, przez gie. 
I rodzi się znów pytanie: w jakim celu, ku czyjemu pożytko- 
wi poleca się taka gmatwanina pisowni? I tu żadnej rozumnej 
odpowiedzi. . _ . 
Powiadają zwykle obrońcy tej kazuistyki, że \yyrazy: gieo- 
graf ja, gieologja, algiebra i t. d. są to nazwy nauk greckie i ż
 
we wszystkich językach brzmienia gie wyrażają się jednako przez 
ge. Tak jest. Ale, czy z tego założenia wynika, że i tu przystoi 
1?-am wpatrywać się niewolniczo we wzory zagraniczne? Czy raczej 
nie powinna być kierowniczą myśl zasadnicza, że nasz język ma 
swoje właściwości głosowe indywidualne, odrębne, stanowiące 
także cząstkę składową naszej indywidualności narodowej, których 
- . 


.
>>>
- 310 - 


, 


. 


p 


przeto i w piśmie ukrywać ani zacierać nie należy, tym bardziej, 
że w innych wyraz
ch już tę indywidualność wyraźnie w piśmie 
uwydatniamy. Dość przytoczyć np. wyraz fizyka, przyjęty z fran- 
\. cuskiego physique (grec. fysik
, domyś. episteme) , który w pol- 
skim uległ tak dalece przekształceniu pod względem głosowym 
i równolegle pisowniowym, że postać jego polska nie zachowała 
ani jednej litery z wzoru francuskiego: wszystko przystosowało się 
do wymagań głosowni i wogóle do natury języka polskiego. 
Wobec takich faktów płonne są obawy i nieusprawiedliwiona 
wstrzemięźliwość, czy nawet pewna niechęć wyrażania w piśmie 
polskich brzmień gie, zgodnie z ich istotnym wymawianiem, w wy- 
fazach oddawna przyswojonych, jak: gieografja, algiebra, giene- 
za, ewangielia i t. p. Przepis musi być uznany za wadliwy, skoro 
pisanie w wyrazac_h zgłoski gie przez ge stosownie do jego wy- 
magań, daje o brzmieniu tych wyrazów pojęcie z prawdą nie- 
zgodne. 
 


.
 


. 


. 


5. Dwóch zamiast dWuch. 


Z pierwotnej postaci dwu, właściwej dopełniaczowi i miej- 
scownikowi liczby podwójnej liczebnika du:a, powstała późniejsza 
forma dwuch pod wpływem dopełniacza i miejscowo wszystkich 
zaimków i przymiotników (tych, owych, naszych, dobrych, pe'lo- 
nych.. .), mających końcową spółgłoskę ch. 
Tymczasem przepis "pisowni ustalonej" orzeka: "Dopuśc
ć 
postać dwó-ch obok dwu. Także obudwóch obok obudwu ale 
tylko obu" (str. 131 wyd. 1918). 
Wysunięcie w tym przepisie na czoło i zalecenie postaci 
dwóch obok dwu, a pominięcie używanej również dwu ch jest do- 
wolne i niesłuszne. Stwarza ono dla nauczyciela nowy kłopot 
przy objaśnianiu i uzasadnianiu w piśmie postaci dwóch, - oczy- 
wiście jeżeli objaśnienie jej niema być dogmatycznym tylko roz- 
kazem. Wiadomo, że forma dzisiejsza dwucn powstała, jak wyżej 
nadmieniono, z dawniejszej dwu, drogą upodobnien
a morfolo- 
gicznego do postaci liczby mn;giej zaimkowych, zakończonych na .. 
-ch, t. j. zwykłe w mowie zestawienia takie, jak: tych dwu, owych, 
dwu, naszych dwu, dobrych dwu i t. p. zmieniły się z czasem 
na: tych dwuch, naszych a1.ouch, dobrych dwuch i t. p. Tak 
samo i od licze bników staropols. trze, cztyrze i czterze, powstały, 
wskutek analogji do form liczby mnogiej, postaci dopełniacza 
. 


, 


-----/
>>>
311 


i miejscow: trzech, czterech (ze staropol. trzy, cztyr). Podobne 
twory analogiczne istnieją w innych także językach słowiańskich: 
...... 
w djalektach np. czeskich jest dvouch, obouch, w rosyjs. dwuch, 
w słoweńskim od dva, dve dopełniacz jest dvech 7 a także dvuch, 
obuch. obok dvu, obu. Rzecz zatym pewna i jasna, że w polskim 
liczebniku dwuch mamy brznlienie u to samo, co i w. dwu, które 
jest tamtej postaci podstawą. 
Jakże objaśnić postać "dwóch" z zaleconym do pisania 
6 kreskowanym? Przytaczane tu bywają motywy sztuczne i nie- 
przekonywające, jak np. wzgląd na wyrazy: dwoje, dwojaki i inne 
z czystym o. Ależ utworzenie się formy dwuch nie ma żadnego 
związku z postaciami tamtemi. Inni znowu, uzasadniając postać 
dwóch (z Ó), powołują się na wymowę ludową. dwoch (z jasnYIł1 o), 
lub nawet na takie samo wymawianie tego wyrazu przez jednostki 
intetigientne, zamieszkałe na Wołyniu, Podolu i Ukrainie. C_
y
a 
jednak tego rodzaju zjawiska nie mogą służyć za wskazówki po- 
ważne przy układaniu zasad pisowni dla języka ogólno- polskiego 
literackiego. Wszak w mowie ludowej słyszy się również wyma.: 
wianie: pon, momy, dobro (pan, mamy dobrl1).- jako też:' capka, 
dusa, cłowie", zielazo, kosiula i mnóstwo innych, a także jec}nost- 
ki inteligientne, te same, u których słyszymy "dwoch
, m
wią 
także: Rośja, raćja, spekulaćja, fantaźja i t. p. Takie jednak 
zjawiska czy to djalektyczne, czy prowincjonalne, pozostają 'bez 
wpły-wu na język ogólno-literacki i ńie mogą być powodem przy- 
stosowywania do nich pisowni języka ogólnego. . 
Słuszność więc wymaga, ażeby w przepisach pisownł
. obok 
dawnej formy liczby podwójnej dW1.t, była "dopuszczona" postać 
nowsza dwuch (z samogłoską U)7 z tamtej bezpośrednio powstała 
pod wpływem form zaimkowych liczby mnogiej. 


........ 


..:- - 


. 


. 


. 


-- 


---- 


... 


.... 


, 


'"
>>>
....... 


" 


ł 


..... 


" 


.- 


. 


/' 


Od autora. 


6- 0 . . 
. .- 


r 


.,. .J. Niekorzystne warupki wydawnicze, spowodowane nadmier7" 
ną drożyzną papieru oraz nadzwyczaj wygórowanemi cenami 
'. 
drukarskiemi, skłoniły autora do ograniczenia rozmiarów książki 
i ogłoszenia tylko I-szej jej części. Od czasu napisania przed. 
mowy i oddania rękopisu do druku (w czerwcu r. 1919), dO' 
chwili obecnej (luty 1920), koszta wydawnicze p'rzeszło w dwój- 
nasób się zwiększyły. Skutkiem tego zamiar wydania. cało.ści,. 
. , 
zapowiedzianej w przedmowie, musiał być zmie.niony; miano- 

icie w ostatnich kilku arkuszach części I-szej tekst uległ skró- 
ceniu, a l część II-ga, dodatkowa. wymieniona . w przedmowie,. 
. . 
obejmująca "Odpowiedzi", w wydaniu obecnym 
ostała za- 
niechana. 


\ 


A. A. K. 


:. Warszawa, 16 lutego 1920. 


. 

'
 .. 


. . 


- 


. 


.. 


ł
>>>