/Magazyn_081_09_001_0001.djvu

			-i ko%h
Geografia
pohhiąi Warmii
przez
hs. U. Barczewskiego.
Odbitka z »Gazeły Olsztyńskiej*
c. 1917.
ad 9fó^.nu
M *s/{ycr”/
==J=UUmiS£Jcm
* Am,
oniu.
		

/Magazyn_081_09_002_0001.djvu

			wsm>
v •
		

/Magazyn_081_09_003_0001.djvu

			f (fr.l
Przedmowa.
Na wielorakie życzenie podaję niniejszem
większą ilość starodawnych i nowoczesnych
nazw historyczno-geograficznych z południo¬
wej Warmii w brzmieniu polskiem, po części
z ksiąg kościelnych i innych dzieł, głównie zaś
z ust ludzi starszych, bo młodzi lekceważą tu
często język ojców, mozolnie zebranych.
Na pograniczu prusko, obecnie niemie¬
cko polskiem stykały się trzy narodowości.
Prusacy pogańscy wyginęli w stuleciu 13. i
następnych wraz z mową swą, po której po¬
zostały tylko drobne szczątki, a najpewniejsze
w nazwach miejscowych i dyaiektach na pol¬
skiej Warmii.
Ponieważ z niektórych okolic jeszcze ża¬
dnych nie mam danych, nadal zbierać będę
dalsze nazwy pruskie i polskie, do czego o
łaskawe poparcie upraszam. Prace takie przy¬
czynią się do rozstrzygnięcia kwestyi, czy lu¬
dność polska na południowej Warmii jest
		

/Magazyn_081_09_004_0001.djvu

			tubylcza, czy przez pierwszych biskupów przy
kolonizacyi lub po bitwie pod Grunwaldem
z kądinąd sprowadzona.
Ażeby nadto ustalić jednolitą pisownię
tych nazw, dołączyłem alfabetyczny spis pol¬
ski i niemiecki.
Jfs. W. barczewski.
Brunswałd w październiku 1917.
		

/Magazyn_081_09_005_0001.djvu

			Nazwa Warmii pochodzi z staropol¬
skich czasów. Wedle podania obrali około
600 lat przed Chrystusem pogańscy Prusacy
w wojnie przeciw Mazowszu niejakiego Pru-
tena (Prusa) arcykapłanem, a brata jego Wi-
dewuda (Wojewoda) królem. Widewud zaś
podzielił przy śmierci państwo swe pomiędzy
dwunastu synów. Jednemu z nich imieniem
Warnio dostało się ziemstwo w dzisiejszych
okolicach Brunsberka, Licperka, Biskupca, Ol¬
sztyna odtąd Warmią, Warmien, później
Wermiand, Ermland zwaną. Także imiona in¬
nych synów Wojewoda: Natango, Barto, Ga-
lindo, Hogo itp. w ziemstwach Natangii pod
pruską Iławą, Bartyi pod Barsztynem, Galin-
dyi pod Pasymem, hokerlandyi pod Ostró-
dem, Samo w Sambii pod Króiewcem, Po-
mezo w Pomezanii pod Kwidzynem, Kulmo
w Kulmerland pod Chełmnem, zachowały się
po dziś dzień.
W tych ziemstwach założono w r. 1243
biskupstwo Warmińskiej oprócz te¬
go dla nawrócenia wszystkich pogan w Pru-
siech biskupstwo sambińskie w Królewcu i
pomezańskie w Kwidzynie (Marienwerder),
a dla ziemi chełmińskiej i- lubawskiej biskup¬
stwo chełmińskie. W trzech pruskich dyece-
		

/Magazyn_081_09_006_0001.djvu

			— 6 —
zyach krzyżacy mieli posiadać dwie trzecie
ziemi, biskupi jednę trzecią. Za czasów Lutra
odpadły od kościoła r. 1525 cale dyecezye
sambińska i pomorzańska wraz z biskupami
i dwie trzecie krzyżackie dyecezyi warmiń¬
skiej, pozostała tylko w środku jedna trzecia
jako udział biskupi wyłącznie biskupstwem
warmińskiem zwana.
Ten udział biskupi czyli właściwa
Warmia zawiera 4 powiaty brunsberski, lic-
perski, reszelski, olsztyński i 12 miast, jestto
enklawa katolicka w środku Prus Wschodnich
położona od* rzeki Pasaryi (Passarge) na za¬
chód, do zatoki Fryjzkiej (Frisches Haff) na
północ, od staropruskiej Natangii, i Barty i na
wschód do Oalindyi na południe! Tu stano¬
wią granicę prostą linią od lasku Krakotyn
pod Swiętolipką do Kurk mazurskie powia¬
ty rastemburski, ządzborski, szczycieński (Or-
telsburg), niborski,ostródzki. Ludność w mia¬
stach jest przeważnie, po wsiach wyłącznie
katolicka ku północy niemiecka, na południu
polska, żydów po miastach mało, po wsiach
żadnych nie ma.
Ta właściwa Warmia była kiedyś udziel¬
iłem księstwem pod rządem swych biskupów
i należała wraz z województwem malborskiem
do roku 1772 do Polski.
Obecna d y e c e z y a warmińska z
siedzibą biskupią Vv Fromborku (Frauenburg)
obejmuje oprócz właściwej Warmii nadto ka¬
tolików w dyasporze (w rozproszeniu) całych
		

/Magazyn_081_09_007_0001.djvu

			niemal Prus Wschodnich i części Prus Zacho¬
dnich po prawej stronie Wisły, mianowicie
malborsko-sztumskiego palatynatu, w ogóle
330 000 katolików na 2 miliony innowierców.
Polska Warmia zawiera powiat ol¬
sztyński z miastami Olsztyn (Allenstein) i
Wartembork, i część powiatu reszelskiego z
miastem Biskupcem (Bischofsburg) i z 27 pa¬
rafiami. jestto mniej więcej trzecia część wła¬
ściwej Warmii. Polscy biskupi mieszkali swe¬
go czasu na zamku w Licperku (Heilsberg).
Ziemia na polskiej Warmii jest
bardzo urodzajna, wydaje hojnie pszenicę,
żyto, jęczmień, owies, len, groch, kartofle, wa¬
rzywo, poniekąd piasczysta i bagnista zdatna
chyba dla łubinu (iupyny), seradeli, torfu, to
znów urozmaicona pagórkami, lasami, łąkami
jeziorami.
Trzy strugi: Pasarya pod Gietrzwał¬
dem, Łyna (Alle) pod Olsztynem, Wadąg u
starych Prusaków- Szczulik czyli Pisa pod
Wartemborkiem pobierają wody zdrojów, je¬
zior i bagien unosząc je przez zatokę fryjzką
dó Bałtyku (Ostsee).
Lasy i gaje ogromne i małe, królew¬
skie nadleśnictwa: Kudypy, Smolniki (Piecki,
l.anskerofen), Runuk, Purda, Sadłowo, miej¬
skie : 2 olsztyńskie, 1 wartemborski, 3 bisku¬
pieckie, niezliczone wiejskie, gburskie i- szla¬
checkie wydają nieoszacowane bogactwa
drzewa, torfu i zwierza.
		

/Magazyn_081_09_008_0001.djvu

			Jeziora na polskiej Warmii wprawdzie
nie tak wielkich rozmiarów i nie takiej ilością
jak na pogranicznych Mazurach, a!e jednak
mnóstwo ich ukrywa w sobie coraz to nowe
skarby ryb i raków. Słusznie więc i do na¬
szej Warmii stosują się słowa Klonowicza:
»Ryb też dostatek prawie dobrej wody
Rodzą jeziora, stawy, rzeki, brody*.
Oto znaczniejsze: Śledynek, Mosąg podi
Brunswałdem, Buchwałdzkie, Stymbarskie,.
Pupkowskie, Oamerskie, Łabędź pod Woło¬
wnem, Balęskie, Rentyńskie czyli Gilbink pod'
Gietrzwałdem, Linówko i Giedajskie podi
Sząbargiem, Szelągowskie (Szylings), Redy-
kajnskie, Dywickie, Ukiel (Okuł) pod Giętko-
wem, Długie (Langsee), Kort i Szkanda pod:
Olsztynem, Bartężkowe, Kielarskie, Gągław-
skie, Mały i Duży Kiepik i Jagielek pod Bar-
tęgiem, także w parafii bartęskiej i sząbru-
ckiej wielkie jezioro tomaszkowskie czyłi Wul-
pink z siedmiu wyspami, z których najwięk¬
sze Urbanka i herta; ostatnia połączona pra-
mem z brzegiem w Dorotowie. W bitwie pod
Dorotowem w końcu sierpnia 1914 utonęło-
tu wielu Rusków, tak samo i w następnych
większych jeziorach pluskowskiem (Plautzi-
ger-See) i Łańsku. Pograniczna Pasarya prze¬
chodzi przez jezioro Wymojskie (Wemitter-S.)1
i Sarąg. W Ramuckich borach jeziora Ustrych:
i Jełguńskie, w Purdzkim nadleśnictwie Mała
i Duża Czerwonka, Mendryńskie, K.ośno„
		

/Magazyn_081_09_009_0001.djvu

			Pt rdzkie, Kamy czyli Kiemny, Serwent i War-
tiąg. Pod Klewkami (Klaukcndorf) są jeziora
linowskie i klebarskie, ,pod Wartemborkiem
Wadąg czyli . Starowartemborskie, Umląg,.
Szwentajn, Kiermas, Arysz, Pisa, Ar, Dłużek,
Tumiańskie, Bartółtowskie, Dobręskie (De-
brong), Ramsowskie, nareszcie pod Biskup¬
cem wielki Dadaj z 4 wyspami, Rochlawskie,
Raszęskie, Nalcz, Kraks, Pudlęskie, Stanslew-
skie (Jemun, Almoien), Slryjewskie, Węgojskie
i Biesowskie (Or. Boessauer-S.) i inne po¬
mniejsze.
Nazwy pól, łąk, gór, gajów, bagien,
oparczysk. Przed separacyą około r. 1840 by¬
ły pola wspólne w »$tukach« podzielone na
sztuki, przecze, dłużę, działy, były wspólne
lasy wiejskie, wspólne pastwiska (paśniki),
wspólne wyganianie, paszenie .bydła, obra-
bianit lnu w rasztubach za wsią (brechstube,
szopa do tarcia lnu na cierlicach i pociera-
czkach) itp. Ludzie mieszkali we wsi. Na po¬
lach nie było żadnych mieszkań. Z tąd po¬
trzeba było dla łatwiejszego porozumienia się
dalekie pola, łąki, lasy należące do jednej wsi,
osobnemi obdarzyć nazwami, które i po se-
paracyi pozostały w ustach ludu. Wiele ta¬
kich nazw sięga czasów staropruskich. Nie¬
które się powtarzają niemal w każdej osadzie:
jaK przecze (poprzek sztuk lub długich lech),
dłużę, na sztukach, na działach (były to do¬
datnie udziały), w Gaju, na Rogatkach, w
Bukowinie, na (w) Zapowiedzi (Jaski, opar-
		

/Magazyn_081_09_010_0001.djvu

			— 10 —
czyska w niedostępnych grzępach), Gieleki
duże torfisko z małym laskiem, dwórznice,
Kujawy, Daba (wązka, długa łąka), szyja, zam¬
kowa góra, pod rasztubą (przysłowie: »mieszka
(licho) jak w rasztubzie*', złotocka, ptasia góra,
jeziorko, Karaśnik, wilcza parowa — itp ; inne
zaś właściwe jak: Bażęgi oparczyska 'zawiera¬
jące torf i mergiel, Lipniak w Brunswałdzie;
Orzołek i dąb Napoleona w Barkwedzie, bo¬
rek Zapowiedź w Spręcowie; Bajkóv/ dół,
Oalerya, Dąbrowa w Buchwaldzie; Gielduba,
Prompei, Orzołki, Berbery (las, góry, doły,
bagno) w Kajnach; korpela, niesławy, domna
laka w Redykajnach; Krumzy, łąki jeziorne
pod Starym Dworem; polko (Schlachtfeld —
za Napoleona) i torfaki między Jonkowem a
Warkałami; rasztuby dwie w Wołownie, jedna
pod Pelnik, druga pod Stękiny; kapuśniaki w
Gietrzwałdzie koło Giłbinka; księża góra, Mec,
Kujawy, glinki, plebańskie łąki, pl. olszaki, Egipt
(las) w Bartęgu; Gaj (pole) dębniak, Upajny,
klasztuki, osiny, chuda łąka, Piniwisła, sepa-
rantka, barbuta, brzozówki, chojniak (góra),
choinowe bagno, Kipsija (Kópjik) torfowe ba¬
gno, rokoczak, nacpele, kosmacz, świnie ba¬
gno w Dorotowie; Ostrów wyspa w Wulpin-
ku, Kiezów róg, świński kąt, duby, djabla
góra, oliwna góra, majdowskie góry mówi
się na całe górzyste pole w Majdach ; księże
pole, działy, duże łąki, chuda łąka, rożgart,
daba, szyja, jeziorko Gieleki w Jondorfie; je¬
zioro Wulpink 50—60 włók z pólwyspem
		

/Magazyn_081_09_011_0001.djvu

			— 11 —
recza kępa i brzegami : wiejski (zieski) kąt,
komityja (po zniżeniu jeziora przez komisyę
zakupione brzegi, gdyż grunt pod wodą fi¬
skalny), bielniki, Szylów róg, Rów (zieski),
Jaśków rów, wilcza parowa, pola: Mazur,
biele, Polakowizna, kadyki, gaj, olszsk, Oielek,
gruda, nawęgle, kowalnia, mergle w Tomasz¬
kowie. Na pluskowskie jezioro pomiędzy Gryź-
linami, Pluskami, Orzecliowem mówią okoli¬
czni • Pluszne«.
Przechodzimy do parafii butryńskiej naj-
rozleglejszej na Warmii dla licznych jezior i
ogromnych lasów, poprzednio zwanych,
wzdłuż od Mendryn do Łańska 5 mil, dla
tego odłączono 1903 orzechowski kat pomię¬
dzy Piusznem a Łańskiem, z kąd mieli ludzie
przeszło dwie mile do kościoła i utworzono
nową parafię orzechowską. Dla ewangielików
założono przed dwudziestu kilku laty osobny
kościół w Nowywsi. Nowawieś (Neu-Barte!s-
-tlorf) założona 1820 razem z Łabuchą pod
Biskupcem, dokąd ewangielików kolonistów
sprowadzono w czysto katolickich okolicach.
Nowawieś z.alana została wodą r. 1855, tak
że przez dwa lata tylko łódką do domów
przedostać się można było. Ludzie wtenczas
dużo biedy wycierpieli, choć ryby przede
drzwiami łowić mogli; dopiero po dwu la¬
tach wykończono kanał do fcajsu przez przy-
kopskie pole. Na przykopskiem polu dawniej
biskupi warmińscy stawali ze swą świtą ja¬
dąc z Warszawy do Licperka. Wielkie mo-
		

/Magazyn_081_09_012_0001.djvu

			— 12 —
czary i torfiska pomiędzy Nowąwtią, Jaśnie-
wem i Przykopem, zalane dawniej, obecnie
osuszone kanałem do Łajsu, jeziora już za
warmińską granicą.
Ponieważ tu pomiędzy mazursko polski¬
mi ewangielikami dużo warmińskich katoli¬
ków mieszka, dodamy niektóre nazwy tamtej¬
szego pogranicza na Mazurach : góry: Zawa¬
dy, Zaskwierki, lasy: łajsowski, baldzki, nad¬
leśnictwo Hartigwald, jeziora: Małsewskie,.
Dlużnica (Dlużek), Kośno, Łajsk (Łajskie),.
Baldzkie jeziorka, Jachty (KI. Or. Jagd), Ko-
nopno, Zdręczno, Oim pod Zgniłochą, Oimek,,
Łabuń, Sembruch, Czarne, Pryam, Kuchnia,
Kaibruch, Krzywek mały i duży, Dębie piecki
i pod Kurkami mały i duży Sarąg i mały i
duży Kiernoz.
Na Warmii przed Kurkami w kącie pod
Ząbiem są ząbskie bagna i opodal Ząbia.
Chudek i Orzechowskie jezioro, w borach
Dzierzguńskie, Galek, Oczko, Kaletskie i
Młyńskie bagno przy Mendrynach.
Aby mieć robotników leśnych dla tych
wielkich lasów sprzedał fiskus 1825 kawał
lasu nad traktem z Butryn do Olsztyna dla
założenia wsi Pokrzyw (Friedrichsstatt). 1830
podzielono w tym samym zamiarze Kaletkę
na dwie wsie: Starą K. i Nową Kaletkę i za¬
mieniono dla wygody z fiskusem niektóre
pola (wymiary, Scheffelplatze), także powstały
1848 pod lasem Nowe Butryny, dla miernej
		

/Magazyn_081_09_013_0001.djvu

			— 13 —
ziemi Chabrowem, Chabrówkiem, Chaberko-
wem zwane.
Butryny nad granicą mazurską otrzyma¬
ły przy separacyi w r. 1847 dwie trzecie pól
i jednę trzecią lasu„ który obecnie po większej
■części wycięty. Wielkie oparczysko Biel, laski:
borek, właski, wiejski na pola zmieniono,
księży las około 200 mórg i pola: włazy, Ko¬
żuchy, Olszyny, w pólku; we wsr są 3 staw¬
ki, stawek na księżym polu: melcuch, kręgrel-
nia, duże i inaie stawy i olszyny, obecnie
łąki, olszak (torfak), księża woda, gdzie len
grążą i zdrój Kazuby i Gradowy. Za wsią
ptasia góra i zlotocka na baldzkim polu za
Butrynami.
W lesie opodal Rusi znajdziesz Więdu-
gę, pod lasem Muchorowo (dla lekkiej roli),
nad Łyną Sojkę i śluzę Ustrych. Dalej w bo¬
rze pod Mazuchami łąki Dziubiele i wilczą
jamę, za Wygodą »Obiad« miejsce pod wiel¬
ką choiną, pod którą jakiś król (Napoleon)
objadować miał. W Kabornie stuki, przecze,
wysokie i niskie, Dwórznice, Łazówki, Ku¬
jawy (teraz do Klewk), Storzyski, Zdrojówki,
Marchwiaki, Ogrodawki, Gazówki, Bagnówki,
Zapowiedź; w Linowie (Leynau): kołowrot,
piaskowe wądoły dla zachowania kartofli,
pólko, Żuławki, Siedliska, Kierz (lasek), Cheł-
stowo, mostkowe pole, łąki: biele, zameczek,
żabience, siedliska, jeziorka, lipniaki, czarne
bagno, Porbadnik; w Klewkach pólko.
		

/Magazyn_081_09_014_0001.djvu

			— 14 —
W Klebarku masz Pupstramy, borek, kur-
wik (dawniej jezioro, teraz łąki), zdrcjówki,
bccianek, złotą łączkę, Biele, bielowe bagno,
Skrzynkę, orleszki (Olszyny), górę Kropelkę i
wyspy: Lipniak mały, duży i Karpę w kle-
barskiem jeziorze; Kieslrr^j spuszczone jezio¬
ro, obecnie wspaniałe łąki z kanałem pomię¬
dzy Silicami i Skajbotami, pola Linówko i
Wysmukłe i lasek Dębniak; w Wojtowie:
Pupki, Marćhwiaki, Rogostki (pola) i bagno
• Kociołek. W tej okolicy dokonano różnych
melioracyi przez wysuszenie jeziora Kiestrój
i zniżenie klebarskiego jeziora kanałem kle-
barskim i wprowadzenie stiugi Kośno do
kanału Kiermas przez jezioro Umlęg kanałem
Elżbiety (Elisabethkanal) na Kaplityny do
Wadęga. Dawniejsza struga Umląg jest teraz
tylko rowem. Jezioro Wadąg ma półwysep
Pelnogę. Las Kaplityniak obecnie po większej
części wycięty i zamieniony na pola i łąki. —
R. 1807 Kaplityniacy zmuszeni byli dla od¬
płacenia długów wojskowych las ten dać w
zastaw miastu Wartembork. Nadto w K. było
bagno Pełka, teraz sucha rola i g,óra Brzeźniak.
L ę g a j 11 y dostały niedawno osobny
dworzec (Bahnhof) przy torze toruńsko-wy-
strudzkim. W jeziorku lęgajnskiem są dwie
wyspy, z których druga powstała przy sypa¬
niu wysokiej tamy pod tor kolei żelaznej.
Góry (pod Kaplityny): piaskowa i szubienica.
Przy Zapowiedzi w polu stoi Maćkowa kru¬
szka (grusza). Lasy: Zapowiedź (pod majątek
		

/Magazyn_081_09_015_0001.djvu

			— 15 —
czyli Małe Lęgajny), mała i duża, stuczki, do¬
datki (tam od wielu lat mieszka pustelnik w .
pięknym domku), Ciemiak, kupny i pański
(pod Szypry). Pola : gajowe, rasztubne, Frajty
(nad drogą do Małych Lęgajn), piaski, jeglij-
ne, polko, kaczmarka, Ryki, dwórznice. Ba¬
gna: żelazne, żydowe (pod Małe Lęgajny);
(Żyd w dawnych czasach zbłądził z drogi,
zarwał się z końmi i utonął), teraz tam są
łąki. Kociołek pod Kaplityny, (tu się woda
zbiera z pól i ginie w piasku), olszowe ba¬
gno (olszynami obrosłe), wygorzałe (torfak
się wypalił, bagno spuszczono i założono łą¬
ki), świńskie bagno i karczma, gdzie niegdyś
wolarze woły poili, w środku wsi. Łąki: pod
szubienicą, duże, długa, torfowa, kąty (mały,
średny, duży), byczy kąt (dla tego, który
wiejskiego byka chował), Artwesy (małe i
duże), Sewesy, mecliacz (Moosbruch) na jezior¬
ku. Pastwiska są miejscami wyborne.
»Tu zwierza dosyć tu bydło rogate,
Tu woły tuczne i owce kosmate
Pasą się w łąkach jałowice tłuste
I kozy puste.
Z ląd ma gospo.darz i sprzężą do pługa,.
Z tąd ma odzieżą pan i dobry sługa
Z tąd mięso świeże, nabiału dostatek
W mieszek ostatek.
Od Lęgajn na północ wejdziesz na Ma-
ł e czyli Nowe Maruny żartobliwie Bie-
		

/Magazyn_081_09_016_0001.djvu

			— 16 —
•dowem, Muchorowem zwane, dawniej może
-słusznie, ale obecnie przeciwnie bo i tu
»gęsi moc wielka w łęgu szczebiotliwych
Kaczek łakomych, *»gulatiów« krzykliwych
W domu obfitość sadowi się wszędzie
Kurów po grzędzie.
...Połcie też w domu z niemałą pociechą
Wiszą pod strzechą*.
Małe Maruny w pogańskiem ziemstwie
Gunlawki założone miały wał obronny, któ-
iy dziś ma nazwę »zamek«; nad drogą pod
Wartembork stała szubienica tam gdzie dziś
krzyż z figurą Pana Jezusa. W poiach są
przecze pierwsze i drugie, stuki, rozgarty, w
łąkach także rozgarty, szaty, zdroje, stuki dłu¬
gie bagno, brzozowe, pijawki, smugi, torfowe
tylne, koło wsi struga Pisa czyli S^czulik.
Majątek czyli Duże Maruny 5 kim.
od miasta Wartemborka, niegdyś zamek ry¬
cerski, w którym się chronili chrześcianie
przed pogańskimi Prusakami i Litwinami,
zniszczony przez ostatnich. D. Maruny two¬
rzyły dawniej ogromny majątek, do którego
Szynowo, Tęguty i Kunckajny należały. D.
Maruny mają 99 włók. Pola: Duże pole, pod
Łapką, Noziny (nowiny), biele, igły, nowe po¬
le, borek; duże łąki, rozgarty, smarzowy piec
•(gdzie smołę palili), pogorzela, stawy; duży
las, nowy lasek; zamkowa góra, Bieżą góra,
■mała i duża parowa; zdrojowe bagna, Łapka,
		

/Magazyn_081_09_017_0001.djvu

			Smygi, Kępowe; duży i maty kanał, łapa i
okrągłe jezioro pod Lęgajny.
Wartembork, miasto od Olsztyna 16
kim. oddalone, pomiędzy strugami Pisa i Kier-
mas nad Stawkiem, który założyli mnisi na da¬
wnych kapuśniakach. Jeziora: Szyja (Haissee),
Pudomek, Jeziorko. Góry: Szubienica (gdzie
niegdyś skazańców wieszano), okrągła gćra,
Zazdrość, święta góra, wysoka góra (Kreuz-
berg) 2 kim. od miasta. Pola : pod Maruny,
pod Dąbrówką, pod Łapką, Pólko, za Rakra,
pc.d folwark, Szyja, pod Gaj. Za Mnichami,
które dawniej należały do klasztoru dziś do
domu karnego (Anstalt), Falęgi, Różańcowa
włóka, niegdyś do kapelanii. Łąki: Zazdrość,
Trzy wiertle, Załawki, Nowe stawy, Rytych,
Tryfta (pomiędzy miastem a miejską cegielnią,
przedtem bagno). Bycze łąki, Skowronkowe
łąki, Głębokie łąki, Garpel, Zgniłe łąki, Szyje,
piaseczne, perwinkle, nad Umlągiem, chude
łąki, Kizelwiza, Rozgarty, Jeziorki, Parówki,
Gajowe łąki, Mokier (nad drogą do Lęgajn
na prawo). Lasy i bagna: Gaj, 7 włók, po
części wycięty, folwarski, łąki strużne (ko-
morskie), leśnicze, olszowe, pod Terkę, Bry-
teczek, pod ujście, Czapeleniec, czarne jezior¬
ko, brzozowe bagno, Mały Oryciek. W fol-
warskim lesie mieszka leśnik miejski i jest
tam miejsce dla zabaw. W czerwonym lesie
	
			

/Magazyn_081_09_018_0001.djvu

			— 18 —
i duże biele (Bleichpilatz). Ta mieszka drugi
ieśmk. Bór (Grunhaide), wielki las, przebród.
Trzcinki, parowa, -torfowe bagno, leśnicze łąki,
gdzie 3. mieszka leśnik. Łapka (Lapkawald),
las po większej części wycięty i parcelowany.
Na 40 kilku miejscach założono mniejsze go¬
spodarstwa i utworzono wioskę z osobną
szkolą. Przez środek Łapki leci rów, niegdyś
Strużką zwany.
W mieście Wartemborku jest 6 mostów,,
na jednym figury św. Rozalii i św. Agaty*
drugi most piaseczny (Sandbriicke), Krowi
most do cegielni, Trzywiertlowy do Marun,
Czerwony most do Ramsowa, Gipsowski,
Zupuński (połowa należy do miasta, połowa
do Zupun).
M o k i n y i Krupoliny: jezioro Umlęczyk,
pola: Bolęgi, Onstuki, Magasty, Oberlofy,
Sampłatki, Noziny Płostaki, Dołki, Drzewne
rózgi, stare pole; Cztery włóki (należały nie¬
gdyś do klasztoru Wartemborskiego); łąki:
Okrągłe, Borowe, Separadzkie, Dziadkowe,
głębokie, Nabzina, Oielek, Upałtek pod Kro-
polinami; bagna: Karaśnik, Stękałowe, Kozie*
Sampłatkowe góry: Kozia góra, Babilońska*
Kasarowa (koszary), na której w wojnie
Krzyżaków z Polakami legowisko dla żołnie¬
rzy być miało; pod Krupolinami między je-
7iorem Kiermas i Kienlińskiem (czyli mały
Arysz czyłi Ar) są ślady dwóch wielkich na¬
sypów, wałów z czasów wspomnianych wo¬
jen. ' Na wałach stali zbrojni żołnierze, strze-
		

/Magazyn_081_09_019_0001.djvu

			— 19 —
gąc ukrytych tam starców, dzieci, niewast i
inwentarza żywego i martwego.
Ki er;; liny (Kirschlainen) i Kucbory
(Kutzborn) nad jeziorem Kiełdynck. Wedle
starych dokumentów za czasów biskupa
Szembeka nazywały się Kierzliny — duże
Kierzniny, a Kucbory — małe Kierzniny.
Jeziora pod Bartołty: Omłunek i Masakojtek.
• Strużki Ar i KiełdyneK wchcdzą do Pisy.
Pola: Polaki, Lisie jamy, Arynkowe stuki, gór¬
ne stuki, cztery włóki; pasterska łąka, Grodzie,
kątowe łąki, torfowe bagno, szalonkowe ba¬
gno (szalonki są ciemnomodre jagody, po¬
dobne do czarnych jagód (Blaubeere), ale
większe i sprawiają zawrót głowy); sztukowe
lasy, Kierszlmiak, cztery włćczne lasy.
T u m i a n y (Daumen). Nad drogą do
Bartólt djable bagno około pięć mórg. Góry:
Nad gościńcem pod Wartembork po prawej
ręce jest pagórek, na którym znaleziono cmen¬
tarzysko pogańskie jak na przeciw Zazdrości
pod Kielarami, przy owym pagórku znajduje
się wilczy dół, gdzie niegdyś wilki chwytano.
Między jeziorem tumiańskiem i jeziorem Pisa
jest 5 włók kucborskich należących teraz do'
Tumjan.' W tych włókach znajdowało się da¬
wniej jeziorko: Mały Świniec. Kiedy spu¬
szczono na Kucborach jezioro Duży Świniec 1
zginęła woda i z Małego Świńca, i są tam
teraz wyborne pola i łąki.
Jeepa rk (Jedzbark, Hjrschberg) 8 kim.
od Wartemborka. Na środku wsi przy kuźni
		

/Magazyn_081_09_020_0001.djvu

			— 20 —
kamienna chrzestnica (chrzcielnica) od zagi¬
nionego tu kościoła. Na zachód od wioski:
Zamkowa góra, na której stał piękny zamek,
zburzony przez Litwinów 1364, którego ruiny
odmalowano 1824. Na dwóch innych górachs
są wkopane kamienie, służące celom wojsko¬
wym, jedna pod Prajłowo, druga pod Bartoł¬
ty. Jezioro Omłunek, bagno olszowe i arskie
łąki. W Odrytach: dwórznice, dumnowe,
dłtiżkowe pole, jeziora: Dłużek mały i duży,
bagna: Niedźwedziak, Delek i Kępina. Klucz¬
nik 11 kim., Podlasy 13 kim. od Wartembor-
ka, dla tej odległości przyłączono je do nowej
parafii giławskiej. Michowskie łąki nad jezio¬
rem Ordą należały kiedyś do klasztoru we
Wartemborku. Klucznik przed 30 laty roz¬
parcelowano, małą wioskę R a x zaś przed
40 laty niemal całą wykupiono dla majątku
Podlasów. Niegdyś Rax należał także do
klasztoru Wartemborskiego, teraz do Giław.
W Ramsowskiej parafii dokonano
wielkie melioracye przez spuszczenie trzech
jezior i różnych oparczysk jako też przez
.karczowanie wielu zaleśnień. Mianowicie wy¬
suszono Ramsowskie jezioro na żyzne łąki
kanałem podziemnym i dwa inne: Dobręskie
i Zaginek pod Dobręgiem. W wspomnianym
kanale kryli się nasi ludzie podczas ostatniego
napadu Rusków. Na dalsze melioracye cze-
• kają jeszcze folwarki Niedźwiedziak (ttaren-
bruch) i Zimnowo między dwoma jeziorami
i zimnem bagnem. Nad wielkim Dadajem pod
		

/Magazyn_081_09_021_0001.djvu

			— 21 —
Sząflisem jest półwysep Ostry kąt (Spitzwin-
kel) z Kręgową górą (Kegelberg). Lasy: Bo¬
rek pomiędzy Kramarowem a Ramsowem i
Bynda pomiędzy Ramsowem a Wilimsem, za
Gipsowem: Ryczybalriy (Rittebalde). Od mająt¬
ku Kiersztanowa (na 1400 mórg) odłączono
w nowszych czasach folwark Dębno (Eichen-
stein).
W Starym Warte rn borku znaj¬
dziesz znaki dawnych wojen pod Orzecho-
wem nad jeziorem Wadąg czyli starowartem-
borskiem, podwyższony plac, na którym stary
zamek zburzony przez Litwinów stał i szwedz¬
ki szaniec. Wieiki las darowany do wsi przez
króla Fryderyka nazywają Królestwem (Koenig-
reich). 1 w Tuławkach znajdują się zamkowa
góra i bogate niegdyś lasy pod Otendorf, Tę-
guty i Gady (Jadden). W Dąbrówce (Gr. Da-
merau) kociołek, jeziorko, łąki Sfarki, torfaki,
las Dąbrowa z wielu dębami; w Sętalu spu¬
szczone i wysuszone na łąki jeziora pod No¬
wy Wierckub (Neu'Vierzighi:fen) i pod Górne
Kapki.
W parafii Dywickiej w Ugwałdzie
(Hochwalde) bagno Helga, jezioro ugwiiłdz-
kie, jeziorko Ciark, lasikowa łąka, pole Dzia-
liki, las Zapowiedź, Bukowina; w Rożnowie :
łąki stawy pod Spręcowo, jezioro rożnowskie
wysuszone na łąki, spławy, chrapy, doły;
Grabowska łąka, Głębok, pole Wezgłowie,
Kotlina, lasy: borki, leszczynowy; Spławy w
Dagach przed kilku laty spuszczone, Dywi-
		

/Magazyn_081_09_022_0001.djvu

			— 22 —
ckie jezioro zniżone w Dywitach: leśne plany,
stuki, Pasternia (dawniej przed separacyą mie¬
szkanie wspólnego pasterza), nad Helgą, Dę-
bniak, Lipniak, kiele Maćkowy kruszki.
W Mykach: balęgi, przecze, kotły;
w Zalpkach: Pelnoga, pólko, borek, zdrojowe
łąki; w Sztoipach: nozina, las Purchel.
W K i e ź I i n a c h 1 Kóslienen las: borek,,
grabina, na galiku, pod Ciarkami (t. j. szeroka
granica ciernien, ciarkami zarosła ; brzeg jezio¬
ra na Likuzach: Pelnoga; w Raszęgu pod Bis¬
kupcem: Gębory, Kalkowskie sztuki, Złota gó¬
ra, Zamkowa góra, Zapowiedź. —
Tak widzimy jedne nazwy właściwe oko¬
licom i raz tylko zachodzące, drugie często
powtarzające się niemal w każdej wsi, zwła¬
szcza przed separacyą.
Wyliczyć nam jeszcze wypada w nowej
w r. 1898 powstałej parafii Giławskiej góry>
parowy, doły i łąki pod Żaburowem i Gąsio-
rowem, spuszczone jezioro Krzywek pod Gi-
ławkami. Na drodze od Giław do Wartem-
borka leży nieurodzajne pole Biedoszki zwa¬
ne i dalej pod Wały oparczysko Olszyniak
i Kaczocha.
Na Wałach łąki: pieczysko, bielą, duża
i mała zalewa, księżak, brzozak i lasy: Polejk,
Iłuża i mała kopania.
W Graśku pola: rasztubnica, lasek;
bagna: olszanka, sokolanka, Kalbruch, zara-
zowe i białe bagno.
		

/Magazyn_081_09_023_0001.djvu

			— 23 —
W G i ław ach (Gillau) pola: szerokie
przecze, krzeziny, dwórznice, miejskie, piwnice,
ważkie, dziesiątnice, dąbrowne, iły, przednie,
zdrojówki, karaśnice, rasztubisko; bagna:
głównik, olszonka, chojowe, kaczocha, czarne,
karaśnik, kiejkutka, biele, brzozóg, szymazichy,
-stawiska; góry: odrapana, lisia, grodzą, lision-
ka mała, duża, grobla.
Giławy siedzą za dużem jeziorem Ser-
wentem jakby gliniana oaza w piaskach oko¬
licznych pod Graśkiem, Wesołowem i Praj-
łówkiem.
W parafii purdzkiej: pola w Purdzie :
Serwentki, kawały, spławy, gaje, zastrużki, Wa¬
rzyce, okrąg, barwękle (Barwinkel czy Parwę-
giel — parowy — węgieł); łąki: melcuch, dzi¬
kie łąki, Paterek, bagno: jeglijak, góry: do¬
robisz, żal.
W Prajłowie łąka: chmielnik, wybu¬
dowanie : wysmykle.
W Starem Marcinków i e: łąki: sę-
kacz, kopańki, żółte bagno, ostrów, gogólnik,
melcuch, dzionki, pogorzałki, las: parki, góra:
•wieża.
W Purdce: pole: wykówka, łąki: za¬
toka, długie bagno, biel, kołowrot, las: ko¬
ściółek.
W parafii biesowskiej: w Bie¬
lowie pola: Tramki, morgowe, przymiarki,
dębowe, dwórznice, lisie jamy, kowalski plac,
wądoły, polko, krzyż, kozia góra, kozie łąki,
		

/Magazyn_081_09_024_0001.djvu

			— 24 —
kozi raj, ślepy ostrów, biel, lasy: pogorzalki,
szewcówki, wajry ; w Biesówku : kamienica,
dąbrowy.
W Z e r b u n i u (Sauerbaurn): robacznik,
stóżesz, niedźwiedzieniec, tadarówki, purzyczki*
osiny, piecówki, krypówki, kalkówki, podla-
sek, perlówki, parchan, kołowrót, brzozowe
bagno, wielkie bagno, zdrojówki.
W W y 1 i m s i e : rozgart, gasa, gościń-
skie, ziolyna, zdrojak, nogawicowe, dalek, kłód¬
ko we piaseczne, mostkowe, mósy, zapłociower
kozia góra, bieda, jeziora: Malaś, Blaszczyk.
W Rotflisie: Kowalskie, mósowe,.
wajny, myszy grunt, gaik zapowiednik, klej-
zackie pola.
W K I e j z a k u : pola wajnowe, stałęgi,
merglak, lisie bagno, strużki, duże bagno.
Pomiędzy Łabuchą (Labuch), Klejzakiems
i Rejewem (Rehberg) są także torfowe mo¬
czary na 250 mórg obszaru i poniekąd spu¬
szczone pastwiska dla bydła.
W Stanslewie pod Biskupcem, gdzie tak¬
że od kilku lat jest osobny duszpasterz, me-
lioracya wysuszyła torfowe bagno Mojtynek
•200 mórg obszaru, gdzie dawniej ustąpić nie
można było; tak samo pod Bredynkiem w
lesie Zawadzkim (Zawadden) są łąki fiskalne
około półtorasta morga, które zaopatrują naj-
lepszem sianem wioski Bredynek, Stanslewo,
Stryjewo. Przy Stanslewie las Stary Lustyclu
Zachodnia część wsi Bredynka nazywa się Wy-
łuda, w Stryjewie pole na wschód: Zazdrość,.
		

/Magazyn_081_09_025_0001.djvu

			— 25 —
W powiecie olsztyńskim sprzedaje fiskus
trawę na jeziornych łąkach na Pelnodze pod
Sząfaldem, na Pęglitach, nad Maręgiem, na
Przykopskich, na Sętalskich łąkach, na Do-
bręgu (Debrąg) i Zaginku, na Świętajnie, pod
Sabiną, na Bogdajnskich, na Kiestroju i Pa-
tryckich łąkach, na Krunizach, na Buchwałdz-
kicli nad Łyną i na innych. Oprócz fiskal¬
nych melioracyi są liczne prywatne, jak w
Rożnowie i w Ramsowie, w Dągach itd. tak,
że gdzie dawniej byty jeziora lub moczary
niedostępne lub zalane bagna i torfaki na
których szalonki, żórazie, jeżyny, lub inne
dzikie jagody i chrzęśle rosły, obecnie naj-
żyzniejsze powstały łąki i rola.
Szalonki (Niihneraugen), ciemnomodre,
podłużne, duże jagody na suchych torfakach
i bagnach, na większych krzach rosną zielo¬
no jak czarne jagody (Blaubeere). Można je
jeść, ale nie zbyt wiele, bo sprawiają ból
głowy i wornity; Ruski je zowią: gonobobel.
Ż o raz i e, Żórawina (Moosbeere, Kranich-
beere) duże czarne, okrągłe jagody, rosną na
oparczyskach, trzęsawiskach w mechu, u do¬
łu biało, u góry od słonka czerwono, doj¬
rzale zupełne czarne, po rusku: klukwa; lubią
je żórawie.
Jeżyny (Brombeere), ciemno czerwone w
zakazach, po rowach i lepszej roli, po r. bru-
snika; borówki (Preisselbeere) po r. zemlani-
ka, czerwone, mniejsze, delikatniejsze od je-
		

/Magazyn_081_09_026_0001.djvu

			- 26 —
żyn. Maliny (Himbeere) i czerwone jagody
(Erdbeere). Lud je zna, wszystkie zbiera, za¬
prawia, lub znosi do miasta.
Nie poskąpiła Opatrzność swych darów
ziemi warmińskiej!
Oprócz pruskich nazw na polskiej War¬
mii znajdują się jeszcze inne znaki po staro¬
dawnych pogańskich Prusakach, mianowicie
cmentarzyska z licznemi urnami z iłu,
w których popioły, resztki spalonych kości
ludzkich, wiele pierścieni, sprzączk, fibuł, sta¬
rych monet, bursztynu itp. rzeczy odkryto.
Podczas budowy kościoła w Brunswałdzie
1894 r. znaleziono na księżem polu przy wy¬
łamywaniu kamieni z pola na pagórku ka¬
mieniami pokrytym trzy znaki fundamentu
starego z kukrzyskiem, gdzie poganie swym
bogom ofiary całopalenia zanosili. — Podo¬
bne znaki znajdują się w ziemi na nowym
cmentarzu tamże. Na Kajnskiem polu znale¬
ziono przy drodze do Buchwałdu przed 50
laty gliniane garnki, urny z popiołem i inną
treścią, lecz me znalazłszy pieniędzy, ani in¬
nych kosztowności potłuczono, porozrzuca¬
no popioły i skorupy... Dopiero w Tumianach
i w Zazdrości za Jondorfem sprowadzono
profesorów z Królewca, którzy te drogocen¬
ne starożytności umieścili w muzeum »Prus-
sia« tamże. Niektóre oddano do muzeum
w Brunsberku. Z zawartych w urnach ludz¬
kich popiołów i kości mamy dowód, że mie-
		

/Magazyn_081_09_027_0001.djvu

			— 27 —
•szkający tu poganie palili swych umarłych,
•czego chrześcianie nie czynią.
Ludność polska na Warmii poniekąd
.zmięszana z niemiecką mówi gwarą war-
mijską, zbliżoną do mazurskiej. Gwara ta
■dzieli się na »a« i »e« dyalekt, »a« dyalek-
tem mówi ludność wiejska pod Olsztynem
4bańd7ie, bańdziarze), »e« dyalektem w 3 mia¬
stach i po wsiach pod Wartemborkiem i Bis¬
kupcem (bendzie, beńdzie, byndziarze), oba nie
bez naleciałości staropruskich (kleban), magur¬
skich (zietr, wiatr, osiwo, zino, iiułka, sitka,
chwilka) i giermańskich (cug, bana, szafner).
Z 27 parafii mowi 16 »a«, 11 »e« dya¬
lektem ; mianowicie »a«-dyalektem : Dywicka,
Sętalska, Brunswałdzka, Gietkowska, Jonkow-
ska, Kokendorfska (zniemczona), S7ąbarska,
Gietrzwałdzka, Sząbrucka, Bartęzka, Gryźliń-
s*a, Orzechowska, Butryńska, Purdzka, Klew-
kowska i Klebarska; »e«-dyalektem: 2 Olsztyń¬
skie (z domieszanym »a« dyal. i niemczyzną),
Wartemborska, Starowartemborska, Lamkow-
ska, Ramsowska, Bartóltowska, Gilawska,
Biesowska, Biskupiecka i Stanslewska.
Na pograniczu niemiecko-pdlskiem w pa¬
rafiach : Biskupieckiej, Biesowskiej, Lamko-
wskiei, Starowartemborskiej, Sętalskiej, Bruns-
wałdzkiej, Jonkowskiej i Kokendorfskiej mię-
sza się niemieckie »platt«.
Język polski na Warmii poznajesz
najlepiej na targach i jarmarkach po miastach,
a na odpustach i kiermasach (ucztach domo-
		

/Magazyn_081_09_028_0001.djvu

			— 2S —
wych po odpuście) we wsiach. Każda parafia
ma swój odpust, lub kilka, na które zwłaszcza
letnią porą na wozach, kolejach, w ofiarach
i pojedynczo zgromadzają się tysiące wier¬
nych. Tu słyszysz rzewny śpiew polski, ró¬
żaniec, kazania, modlitwy polskie. Była to tu
w ostatnjch latach oprócz wieców przedwy¬
borczych* jedyna nauka języka polskiego.
Większe odpusty na polskiej Warmii od¬
bywają się w Jonkowie św. Rocha, w Gietrz¬
wałdzie śś. Piotra-Pawła, Porcyunkuli, Wnie¬
bowzięcia i Narodzenia N. Maryi P. i w Bar-
tęgu Boskiej Opatrzności; w Gietkowie ś.
Wawrzyńca, w Olsztynie ś. Jakuba, w War-
temborku ś. Anny, w klasztorze: św. Anto¬
niego. Porcyunkuli i ś. Bonawentury; w Pur¬
dzie Pańskiego Przemienienia i ś. Rozalii; po¬
mniejsze: w Sętslu Pańskiego Przemienienia
i ś. Mikołaja, w Brunswałdzie Narodź. N. Ma¬
ryi P. i ś. Katarzyny, w Starym Wartemborku
ś. Wawrzyńca i ś. Katarzyny, w Lamkowie i
w Biesowie ś. Mikołaja, w Biskupcu i Giła-
wach ś. Jana Chrzciciela, w Stanslewie ś. Jó¬
zefa, w Ramsowie ś. Andrzeja, w Bartołtach
ś. Jakuba, w Klebarku Znalezienia ś. Krzyża
i Narodź. M. B., w Klewkach ś. Walentego, w
Butrynach ś. Jakuba, w Orzechowie ś. Józefa,
w Gryźlinach ś. Wawrzyńca (Wawrzonka), w
Sząbruku ś. Mikołaja i ś. Anny, w Sząbargu
ś. Apolonii i Maryi Magdaleny, w Kokendorfie
Nawiedzania N. Maryi P. i ś. Jana ewangeli¬
sty, w Dywitach Wniebowzięcia N. Maryi P.
		

/Magazyn_081_09_029_0001.djvu

			— 29 —
i śś. Szymona judy, — i za pograniczem war-
mińskiem w Świętolipce śś. Piotra-Pawła i
Nawiedzenia N. Maryi Panny.
Kaplice, w których kilka razy w roku odpra¬
wia się nabożeństwo ze Mszą św., istnieją w
Buchwaldzie (do opiekuństwa św. Józefa),
w Barkfedzie (grobowa), w lasku pod dębem
Napoleona, obie do parafii Brunswaldzkiei, w
Dajtkach i Kieźlinach (parafii Olsztyńskiej),
w Wierckubie (Neuvierzighuben) parafii Sętal-
skiej, w Tuławkach (Tollack) parafii Staro-
wartemborskiej do ś. Michała, w Jondorfie
parafii Bartęzkiej, w Kierzbuniu (Kirschbaum)
parafii Bartóltowskiej i w Olsztynie, kolo ma¬
łego dworca, kaplica Jerozolimska, gdzie się
'corok w czasie Pasyjnym odprawiają 4 msze
za umarłych i za fundatora (Poleski, 1776 r.).
Po innych wsiach znajdują się fakże ka¬
plice pomniejsze, bożemęki i krzyże murowa¬
ne i drewniane, w których lub pod któremi
łud warmiński schodzi się wieczorami do ró¬
żańca i wspólnych . modłów i pieśni, miano¬
wicie w maju i październiku, jak nie mniej
w obecnych ciężkich czasach wojennych.
Po drogach i polach, zwłaszcza na krzy¬
żówkach napotkasz często krzyże z pasyą,
nieraz i figurę Matki Boskiej z dzieciątkiem,
Bolesnej, Niepokalanej, ś. Jana Nepomucena
(na mostach) i innych Świętych lub Święte.
Te częste krzyże i figury Świętych na publi¬
cznych placach i drogach nadają Warmii pię¬
tno szczero katolickie.
		

/Magazyn_081_09_030_0001.djvu

			- 30 —
Kiedy obrany nadreńczyk Ks. Dr. Filip
Krem en tz z Koblencyi biskupem warmjń-
skiem r. 1886 nie znając Warmii pytął się
podróżującego tamdotąd ziomka swego, co
to za kraik la Warmia i dostał odpowiedź,
że tam dużo krzyżów po drogach, zawołał
radośnie: »Gdzie dużo krzyżów, tam i witle
miłości do Krzyża!4 I tak też jest oczywi¬
ście. Czy z tąd nazwa »świętej« Warmii ?
Parafie na polskiej Warmii.
I. w dekanacie Olsztyńskim
15 parafii:
1.—2. Olsztyn liczył w roku 1916*
22 tysięcy dusz w 2 parafiach a 3 kościołach :
św. Jakuba, Serca Jezusowego i św. Józefa.
Mias-to Olsztyn (Allenstein) nad Ły¬
ną (Alle) założone przed r. 1348 w staropru-
skiej ziemi »Bertyngen«; przywilejem z 31 paź¬
dziernika 1353 za lokatora Jana z Lejsów do¬
stało 178 włók, 100 wolnych lasu i pastwi¬
ska, 7 szlacheckich, czyli sołtyskich, jednę
wolną od czynszu z osobnej łaski, 6 włók
plebańskich; liczyło przed 50 laty 6000, obe¬
cnie ma z innowiercami, żydami i wojskiem
przeszło 40 tysięcy mieszkańców. Do tego
nadzwyczajnego rozrostu przyczyniło się sześć
kolei na różne strony, dalej handel, fabryki,
gimnazyum, wyższa szkoła realna, regencya,
nadliceum i inne szkoły i zakłady.
		

/Magazyn_081_09_031_0001.djvu

			— 31 —
Do miejskich parafii należą wsie: Dajtki
(Deuthen) założone przez warmińską kapitułę
2 stycznia 1355 jako Deyten, lokator Jerzy,
30 włók. Piaskowe pola posktipywał nieda¬
wno fiskus dla celów wojskowych. Kudypy
(nadleśnictwo), 6 włók, 10 września 1379,
Gronity (18 marca 1353). Prusacy Noyden,
Giedyk i Kojtek otrzymali po 6 włók nad je¬
ziorem Krumzy (dzisiaj spuszczone), majątki
Pozorty (domena) ze Starym dworem (Althof),
Liznowy (Elisenhof), Tra,ck (Trautzig), 16. 8.
1360, Nikielkowo (Nickelsdorf) (12 listopada m
1366, Mikołaj z Wopów, 30 włók), wieś *
Kieźliny (31 grudnia 1348—30 włók), Wadąg
wieś i młyn, Jakubowo (Jakobsberg), zakłady
i leśnictwo i zakład dla chorych na umysł
Kortowo (Kortau).
3.	Parafia dy wieka miała w roku
1916 katolików 2143. Sięga od olsztyńskiego
lasu do jeziora Wadąg i boru Dąbrowy, gra¬
niczy na północ z parafią brunswałdzką.
Wsie: Dywity (od 1366 — 5 włók plebań¬
skich) z nowym kościołem z r. 1892, Ugwałd
(Ługwałd, Hogenwald, Hochwalde) założony
22 lipca 1363, 30 włók, Rośgity, Rożnowo
(Rosenau) 15 lipca 1354, Jan z Lejsów, 50
włók, Dagi (Dongen) 16.8. 1360, Miki, Zalpki
(Salbken) i majątki: Sztolpy (Stolpen) (16. 8.
1360) i Róznówkoz trawodajnem spusżczonem
jeziorem.
4.	Parafia brunswałdzka r. 1917
katolików 2 213, dwie trzecie polskich, jedna
		

/Magazyn_081_09_032_0001.djvu

			— 32 —
trzecia niemieckich, nacł Łyną i jeziorami : Re-
dykajnskiem, Mosęgiem, Orzełkiem, Buch wałdz-
kiem i Pistkowskiem (Skutlink) z wsiami:
Brunswałd (Braunswalde), z ńowyrn kościo¬
łem z r. 1894, malowanym w Keimskich far¬
bach 1908—12 (stary kościół był zamały i
pochyły), założył Henryk Luter (de Liittirj
1337, 8 włók sołtyskich i tyleż plebańskich,
(obecnie 6 i pół) i osobną włókę, na której
wie* stoi z podwórzami i ogrodami, przywi¬
leje dopiero 22 lipca 1363 — 50 włók. Buch-
.wałd miał dawniej młyn we wsi nad jezio¬
rem i parową do Barkwedy, 40 włók załóż.
6 stycznia 1352, Spr^cowo (Sprenzin, Spiegel-
berg) założył Mikołaj Sprenzen (-Sprensczo
prusak) i Hinczkoni 16 sierpnia 1360, 60
włók, 8 sołtyskich, prawo rybołowstwa w
Łynie i w jeziorze Pistkowskiem (Skutelink).
Później Spręcowianie dostali mokre łąki nad
Łyną (królewskie) naprzeciw Buchwałdziku.
Redykajny (Raynkajn, Redigkainen) 23 włók
założył Sermest UJrusak), z polecenia kapitu¬
ły. Kajny 1 sierpnia 1354, siedem dworów
po 4 włóki - 28 włók osobnemi dokumen¬
tami dostali Prusacy: Kynste, Melunen, Kir-
stan i Gotko, Wysk (Wiskeni i Mikołaj, Tul-
nik i Tyczen (Tyc), Sambangen, Welun. Na
Kajnskiem polu znaleziono staropruskie cmen¬
tarzysko. Wopy, i majątki: Barkweda (Berg-
friede) Pistki i leśnictwo Buchwałdzik (Klein
Buchwalde). Dawniej był Buchwałdzik czyli
Dąbrowa majątkiem, który fiskus wykupił i
		

/Magazyn_081_09_033_0001.djvu

			— 33 —
oddal część roli i mieszkanie leśnikowi opo¬
dal osiadłemu, resztę roli zaleśnił, a na łą¬
kach sprzedając rocznie dwa razy trawę. W
Pistkach założonych 4 lutego 1384—14 włók
lasu i 2 włóki sołtyskie był dawniej młyn
nad jeziorem Skutklink; dziś jeszcze widoczne
pale dębowe u ujścia strugi z jeziora zna¬
cznie spuszczonego. Ziemia ta piaszczysta po
części nie obsiewana. Dziś nikt tam nie
mieszka. Właściciel sprzedaje trawę na łąkach
małej' i dużej, rozgarcie, bierniku, na hofma-
nowych, na kapkowskim rozgarcie, na małem
jeziorku i zdroju, pola, podzdrój, drejskamę i
inne zadzierżawia.
W Barkwedzie już przed napadem
Litwinów około 1370 pod wodzami Kiejstut,
Olgierd, Patyrke istniała warownia : Zameczek,
który spalono i z ziemią zrównano, pozosta¬
ły tylko wały, a dziś cmentarz, sklepy dla gro¬
bów dawnych właścicieli i kaplica pod sta-
roźytniem dębem Napoleona. Barkweda czte¬
rema przywilejami 1425, 1571, 1596 i 1618
otrzymała od kapituły 14 włók i prawo zało¬
żenia karczmy i młyna na strudze od Mosęga
do Łyny. W r. 1840—2 założono na lewej
stronie Łyny na strudze z Buchwaldzkiego
jeziora do Łyny młyn i tartak. Odkupiono od
fiskusa jezioro Mosąg 1840 i jezioro Bucli-
wałdzkie. 1807 była tu bitwa pod Napoleo¬
nem, padło wiele Rusków, których pochowa¬
no na cmentarzyku (Kirchhowek) na górze
pod Buchwaldem, gdzie się wiele kości znaj-
		

/Magazyn_081_09_034_0001.djvu

			— 34 —
duje, lecz te pochodzą już po części z roku
1707, kiedy tu mór panował. Z tego czasu
z Buchwałdu przychodzi do kościoła w
Brunswałdzie ofiara (łosiera). Przed seperacyą
przykupiono 1838 półtory włoki od Buchwał-
da do Barkwedy. Barkweda miała swego cza¬
su gorzelnię i zaopatrzała wiele karczm go¬
rzałką. Misya przez OO. Jezuitów r. 1850 i na¬
stępnych okolicznie odprawiana tak poskutko¬
wała przeciw pijaństwu, że karczmę w Bark-
wedzie musiano na 10 lat zamknąć i na mie¬
szkania dla robotników przemienić. Ludzie
się wyrzekali gorzałki na całe życie i przy¬
rzeczenia dotrzymali, co się do zamożności
na polskiej Warmii wielce przyczyniło i wiel¬
ką różnicę w obyczajach i zamożności między
Warmią a Mazurami, gdzie wciąż gorzałkę
pito, sprawiło. Gorzelnie ustały po wielu
miejscach, w Barkwedzie zamieniono gorzel¬
nię na olejnię.
Pistki i Barkweda miały przywilej wolne¬
go siadła w pierwszej ławce w kościele
brunswałdzkim. Pierwszy kościół w Bruns¬
wałdzie także Litwini zburzyli, drugi poświę¬
cił biskup Kromer 23 września 1580. Po 30
latach spałił się ten kościół, pobudowano
trzeci, który 1617 przez biskupa Szymona Ru¬
dnickiego poświęcony został. Obecnie stoi
czwarty, nowy na innem miejscu, konsekro¬
wany przez ks. biskupa Andrzeja Thiela 4-go
lipca 1897. Relikwie z roku 1617 wzięto do
r.owego ołtarza.
		

/Magazyn_081_09_035_0001.djvu

			— 35 —
5. Parafia gietkowska, katol. 1830
r. 1Q16, oddzielona od Olsztyna 1871, rozsia
dla się głównie około jeziora Ukiel (Aukel-
Okull), które przed 60 laty na jezioro Terszał,
i Redykajny do Łyny miało być spuszczone,
czemu się owego czasu adjacenci z łąkami nad
Łyną (głównie Barkweda) skutecznie oparli,
twierdząc, że przez spuszczenie jezior Łyna
zalewa ich łąki zbyt grubo i że Ukiel zawiele
ukrywa pod wodą piasku, aby wydać dobre
łąki. Sprawa się odwlokła i melioracya nie
przyszła do skutku, na korzyść Olsztyna po¬
bierającego dzisiaj wodę swą z Ukla, gdzie
nadto parowiec, łódki i różne szporty miesz¬
czanom sprawiają pożądaną rekreacyę.
Oietkowo nooi nazwę od Godek*
pierwszego lokatora, któremu 14 sierpnia
1352 kapituła zleciła 60 włók nad jeziorem
Auklem (Uklem), z polami: niesławy, mostek,
górami wronową, kruszkową, czarną, plebań¬
ską i kozią, łąkami chudemi, dużemi, głęboką,
Olszakami, bagnami: szalonkowe, gburkowe,
wypaleńce, golizna, wygorzale, leśnikowe, bo-
dzikowe, jeglijaki, rówki, wilczek i lasami: Za¬
powiedź, działy, bukowce. Gietkowo ma sta¬
ry i mały kościół i dworzec nad dwoma to¬
rami: z Olsztyna do Torunia i do Malborka.
W wyciętych lasach powstało Nowe Gietko¬
wo na leśnych polach, podobnie jak Nowy
Ubstych. Wieś Ubstych (Łubstych, Abstich),
20 wló,k lokator Prusak Abestych założył 29
sierpnia 1580 nad rogiem jeziora Ukiel, do-
		

/Magazyn_081_09_036_0001.djvu

			— 35 —
kąd z Olsztyna parowiec dochodzi. Na prze¬
ciw wsi na wysokiej górze okopy (szańce po
francuskiej wojnie 1807),' rasztubzisko, kapu¬
śniaki, dzialiki, stawki pierwsze i drugie, roz-
garty, gnoje, karaśnik żurawnik, jeglijak,
zdrojki ; L i k u z y także nad Uklem 24 włók
założył 1 marca 1356 lokator Likuz, nada¬
jąc wsi imię. Pola likuzkie : Pelnoga, pelnóżka,
ogrody, lipowa, lasy: Zapowiedź, brzeźniaki,
sitarz, ubiedrze, bagno: Rupnia, Gilak. jeziora:
Zydynek i Sukiel, łąki: Węga i pastorska.
Kaflis — 3 listopada 1380 dostali prusacy
Piotr i Snerke 4 włóki i pozwoleństwo pobu¬
dować młyn z jednem kołem. Później rozdzie¬
lono młyn i majątek. Obecnie młyński las
sprzedano i rozparcelowano młyn i majątek.
Pola : Cybulaki, równie, kapuśniaki, żuławki,
łąki kwiatkowe, nad Łyną, wielkie, kwatery,
plebańskie, przedni, tylny borek, brzózniaki.
Za Kaflisem jest nowsze wybudowanie: Wil-
helmsthal — Wylimy.
6. Parafia jonkowska, katolików
2219. Jonkowo (Jonkendorf), założone 12 li¬
stopada 1345 przez prusaka lokatora Jonekoy,
60 włók, 5 plebańskich, w 16 stuleciu nazy¬
wało się Jankowo, Jankendorf — z powiększo¬
nym i malowanym niedawno kościołem w
formie bazyliki. Kościół nowy święcił ks.
biskup Andrzej Bludau 24 czerwca 1912. —
Z wieży kościelnej w Jonkowie 1807 r. miał
Napoleon bitwę pod Jonkowem prowadzić.
Opodal kościoła jest dobrze zachowany sza-
		

/Magazyn_081_09_037_0001.djvu

			— 37 —
niec. Plac bitwy za wsią pod Warkały, gdzie
ogromne torfaki z 2 jeziorkami i duża pła¬
szczyzna: polko, Schlachtfeid. Z torfaków
wychodzą dwie strugi, w przeciwne strony,
jedna pod młyn Kaflis do Łyny, druga przez
łąki pod Sząbarg do Pasaryi. Jonkowo ma
dworzec przy torze kolei do Murąga. Za kró¬
lewskim lasem leśnictwo Sztembark (Stein¬
berg) i wies nad jeziorem sztembarskiem zu¬
pełnie zniemczona. Pulejki (Polleiken) 18 paź¬
dziernika 1353 otrzymały 10 włók. (Pod Gietrz¬
wałdem na Mazurach Polejki (Podleiken).
W tym samem czasie założono Węgajty
pod Jonkowem i Montki (Mondtken) 14 sier¬
pnia 1352, lokator Munten na polu Gudekus.
N?i Montkach są dziś baganne i pszczelne
kóry, karaśnik, rasztubisko za wsią pod Jon*
gowo, pastórnia (była we wsi). Na jonko-
wskiej — kościelnej — drodze założyli w
czasie sieroctwa bez kapłana 1880 pobożni
mieszkańcy z Montk stacye czyli drogę krzy¬
żową, której jeszcze często idąc do kościoła
używają.
7. Parafia kokendorfska, katol.
1832. Parafia ta leżąc na pograniczu niemie-
ckiem zniemczyła się zwolna, jedynie w Sio¬
strach (Schaustern) znajdują się resztki pol¬
skiej ludności, a w drugich wsiach tylko w
rozproszeniu przez zakupno lub małżeństwo.
Nowy Kokendorf ze starym, małym kościo¬
łem z drewnianą wieżą założony 21 stycznia
1380 (nazwa z staropruskiego kuke — bród)
		

/Magazyn_081_09_038_0001.djvu

			— 38 —
5 włók plebańskich; w tym samym czasie za¬
łożono Stary Kokendorf z polem nad Pasaryą,
tamże majątek Szatanki (Schattens) i wieś
Gamry 29 czerwca 1355 (Gr. Geminern), dziś
dworzec kolei; na drugiej stronie jeziora »Gi-
mer« Gamerki (majątek, KI. Gemmern); z G.
graniczy wieś Siostry (Szałstry, Schaustern)
nad jeziorem »Saustern«, 40 włók na polu
Gudykus, 14 sierpnia 1352 przez lokatora
Sinsuten wydane; na północ Pupki (Pupkeim)
nad jeziorem pupkowskiem.
Nie dawno fiskus od Gamerk kupił las i
ustawił na jednej parceli gamerkowskiej leś¬
nictwo Gamerki, znosząc dawniejsze w Stę-
kinach.
8. Parafia sząbarska 2300 katoli¬
ków. Wskutek wielkich pól piaskowych, la¬
sów i moczarów ma ta parafia więcej obsza¬
ru od innych. W staropruskiem ziemstwie
Gudekus leżą dzisiejsze wsie Gotki, Giedajty,
Porbady, Sząbarg. Sząbarg (Alt Schóneberg)
założony 19 maja 1352 przez lokatora Her¬
manna w ramię kapituły, 60 włók, 6 plebań¬
skich z nadmiarą. Prawdziwe dobrodziejstwo
stanowi nowa szosa przez najgorsze piaski
całej parafii od Stękin przy Sząbargu, na Ge-
dajty, Warkały (4 września 1345, 30 włók),
Małe Warkały (KI. Warkallen) do Gietkowa
i Olsztyna. Na przeciw giedajskich i sząbar-
skich moczarów Porbady (Neu-Schóneberg),
Gotki (Gudekus, Gottken) r. 1346, Baląg (Bal-
lingen) nad balęskięm jeziorem, Wołowno
		

/Magazyn_081_09_039_0001.djvu

			— 39 —
IWindtken), 30 włók, 1346 przez lokatora
Wyndeken, majątek Łabędź (Labens) nad je¬
ziorem Łabędź i Stękiny (Stenkienen) 34 włók
na polu Skulpajn 19 marca 1343, z dużą, ziel-
gą górą przy wsi, pod Nowy Młyn rasztubi-
ska, przecze, długie, łąki: Wojan, puwłók,
spławy, sławy, oparczyśka, pospuszczane na
las >4 włóki*, Pakusizna (łas i rola), morgi
<(Scheffelplatze), teraz 240 mórg zaleśnionych;
na polu rasztubisko znaleziono miecz, szablę
i kości ludzkie i zwierzęce z wojny; nareszcie
młyn Trojan pod Sząbargiem na strużce wpa¬
dającej do kanału od warkałskich torfaków.
Oprócz nowej szosy dwie inne leszcze
w ostatnich latach wyoknano w parafii szą-
barsklej melioracye, a mianowicie zaleśnienie
lotnych piasków, które od majętkarzy i go¬
spodarzy skupiono i uregulowanie wody na
lorfaku i łąkach pomiędzy Jonkowem, Węgaj-
iami, Gotkami, Porbadami, Stękinami z jednej,
a Warkalami, Giedajtami, Sząbargiem i Troja¬
nem z drugiej strony, wielkim kanałem od
•warkałskiego jeziorka w dawnym zalazłym
Towie aż do ujścia je^o w Gilbynk, dalej z
Gilbynkiem do starej Pasaryi, które to 3 wo¬
dy razem za młynem isęgiem łączą się z no¬
wą Pasaryą i tworzą odtąd znowu właściwą
Pasaryę aż za Brunsberk do Hafy Fryjskiej.
Dla własnej wygody bowiem dał właściciel
Grazym (Grasnitz) pod Langutami od Pasaryi
przekopać kanał na Languckie jezioro i młyn
do dużego Pełnickiego jeziora czyli Isąga
		

/Magazyn_081_09_040_0001.djvu

			— 40 —
(Eisingsee). Przed wsią Pelnikiem (Pulfnick)
na Mazurach dopiero woda znowu za mły¬
nem lsęgiem (Eisingmiihle) powraca do Pa-
saryi. Ten zgniły kawał rowu z przed Lęgut
za młyn Isąg nazywają Starą Pasaryą, która
tworzy granicę pomiędzy Warmią a Mazura¬
mi. W ten zaiazły rów czyli w Śtarą Pasaryę-
wpada za Nowym Młynem (Neumiihle) gietrz¬
wałdzka struga Gilbynk, dodając jej nowej;
siły. Nowy Młyn należy do parafii gietrzwałdz¬
kiej, Szelągowo (Schillings) zaś w Kudypskicfo
lasach ukryte do parafii sząbarskiej.
Ponieważ katolicy z za Pasaryi dla bli-
zkości do kościołów na Warmii, do Koken-
dorfu, Sząbarga i Gietrzwałdu uczęszczają,
Warmiacy zaś nawzajem za Pasaryę do mazur¬
skich lasów po drzewo, do jezior zwłaszcza
do Pelnika dla ryb, do Łukty na targi jeżdżą,
trzeba się z tamtem pograniczem zapoznać.
Naprzeciw Gamerk leżą Coby (Sooben),
Mostkowo (Briickendorf), Kozia góra (Ziegen-
berg) stacya kolei nad jeziorem Marągiem.
struga Marąg (Mahrong) między łąkami do>
Pasaryi; naprzeciw WołoWna Kamajzy (Kam-
mersdorf), Ramoty (Ramten), Łukta (Locken,.
z kościołem luterskim, targami i jarmarkami,
rozróżnić tu wypada Uktę wieś na Mazurach
pod JańsborHem); naprzeciw Sząbarga i Stękin,
Pelmk (Pulfnick) nad Isęgiem, z którego No¬
wa Pasarya wychodzi i przez wielkie piaski
wchodzi do Starej Pasaryi, bór (Eissings-
heide) pomiędzy Nową i Starą Pasaryą i łsę-
		

/Magazyn_081_09_041_0001.djvu

			— 41 —
giem (w »a«-dyalekcie pod łsągam, Isangam'
należy do Mazur; naprzeciw Gietrzwałda: Lę-
guty (Langguth z kośc. lut.), Winki (Wónickenl
Orazymy (Grasnitz), Zaskwierki (Zasksierki,
Dorotheenthal), Rapaty, Dlużki, Biesal (Bic-
sellen), stacya gietrzwałdzka), Polejki (Podlej-
ken), Tomaryny (Thomafeinen), Mytelki (Mittel-
gut), Jedaminy (Adamsgut), Barduny (Bardon-
gen) i bory Jabłonka, Tafelbudzkie i Grazym-
skie; naprzeciw Sząbruka: Guzowe Piece
(Gusenofen), Młyn Turnic, Makruty (Makrau-
ten), Grynai (Griinmuhle) i Mańki (Manchen-
gut z lut. kościołem).
9. Parafia gietrzwałdzka 2370
katolików nad Gilbynkiem i Pasaryą i pobliżsr
za Pasaryą, z wsiami: Gietrzwałd (Dietrichs-
walde) sławny od r. 1877 z objawień N. Ma¬
ryi Panny i licznych pielgrzymek, z pięknym
kościołem powiększonym, kolonadą, źródeł¬
kiem i klasztorem. G. Dyferychswalt założo¬
ny w ziemi pruskiej Gudekus przez kapitułę
warm. i lokatora Andrzeja 19 maja 1352, 70
włók, 5 plebańskich, 9 soltyskich z prawem
rybaczenia w jeziorach Gilbe (Gilbynk) i Tyr-
belaws; Woryty (Woritten) z dużą cegielnią,
graniczą z Pasaryą, Nowy Młyn (Neumiihle)
na Gilbynku, Rentyny (Rentienen) nad jezio¬
rem rentyńskiein czyli Gilbynk, Naglady (19.
stycznia 1383 — 25 włók), nad traktem do
Olsztyna, Zamensdorf (Zamajsdorf, Hermsdorf)
wieś założona 23 maja 1348 — 14 włók —
przez lokatora Hermana, dlatego Hermans-
		

/Magazyn_081_09_042_0001.djvu

			— 42 —
dorf — Hermsdorf; Lajsy (Leissen), założone
4 maja 1378 — 8 włók, dziś majątek znacz¬
nie większy i Pęglity — 25 maja 1350 — 15
włók — z wybornemi łąkami, zwłaszcza na
sąsiednim Maręgu. Pęglity (Pendelytłien,
Pengliłten) zapisuje kapituła prusakowi Neno-
zodis koło jeziora Maringe (Marąg, dzisiaj
spuszczony przez komisyę) — 15 włók, dwie
wolne, 4 za jedne służbę i za inne dla ziem-
stwa Gudykus zwykłe; od włók płacić będą
razem jeden talent (pół centnara) pieprzu i 15
kurcząt; zwyczajne sądownictwo, rybołówstwo
w jeziorze Wolping (Wulpynk); a że owe
włóki nie są zbyt urodzajne, nie chcemy, że¬
by sołtys lepsze włóki dostał, lecz powinien
jak inni gospodarze wziąść wedle losu.
Z Gietrzwałdu prowadzą nowe szosy do
Biesala (Biesellen) i do Zamensdorfa (Herms¬
dorf) przy torze kolei toruńsko-wystruckiej
(Thorn-Insterburg), do Woryt i do Olsztyna.
10. Parafia sząbrucka 1820 katoli¬
ków nad jeziorami Sarąg, Wulpynk j nater-
skiem (dawniej Swyntejn). Za Natersł	
			

/Magazyn_081_09_043_0001.djvu

			— 43 —
cześć ś. Mikołaja, niedawno zgrabnie i umie¬
jętnie powiększony został. Na nowo poświę¬
cony 18 lipca 1913 przez ks. sufragana Ed¬
warda Herrmanna.
Kapituła warmińska objęła r. 1347 zarząd
części biskupstwa w obecnym powiecie ol¬
sztyńskim kolonizując tu sama niezależnie od
Biskupa. Pierwszą taką osadą jest Sząfald
	
			

/Magazyn_081_09_044_0001.djvu

			— 44 —
której wychodzi Oilbynk nazywa się: Mof»
rów graniczny na Peinodze: Grencgrab,.
(Orenzgraben) między Sząbrukiem a Sząfaldem
zkąd do wsi wcrdę noszą, bo we wsi trudno
0	wodę; zakręty na Peinodze: na czarnej, na
grącbarki, na kalcgruby, na kamionce; pola
Cichogrunt, Parwinkiel (barv'ęgle, Barenwin-
kel, nad parową), Bysiory pod Silę (Schilla),
staw, głęboka łąka; nad naterskiem jeziorem :
Galsztuki, Ławki na stecce (ścieszce) i łąka
Kępina, jako też Łurweza na granicy do Na-
terk ; lasy: Zapowiedź (tu były »dzianie«), ta
są ule z pszczółmi w grubych choinach, Łaj-
ny, Ugiejda, duży i mały Brzozak; bagna: cza¬
rownica pod Naterki, nad drogą szelągowską
1	parwękielską pod borami i w borach: ostro¬
wy, przebrody, topieliska, noziny, szyje, Dzię-
cielice, lisie jamy, kukawcze, grzechoty, lgnią-
czki, wypaleńce. W bagnach znajdowała sie
ruda żelazna, w łąkach biały margiel. Przy
wsi były »ryki«, to są płoty z żerdki, koło
rozgartów, koło sztuk i t. p. Takie Ryki ciąg¬
nęły się aż do rowu granicznego pomiędzy
sząbruckiemi i sząfaldzkiemi polami. Tam
była łąka »klin« i pole »rozgarcie«. Każdy
gospodarz musiał pod swoją sztuką Ryki u-
trzymywać, podobnie jak wkoło gumien, sa¬
dów, ogrodów. Pole za ogrodem zwało się
»zapłocie«. Pod Sząbrukiem nad Pelnogą:
gminna łąka, dla tego który niegdyś stadnika
utrzymywał, we wsi »Bartlowy klon«, zkąd
pędzili konie na paśnik.
		

/Magazyn_081_09_045_0001.djvu

			— 45 —
\
11. Pa ra f i a bartęzka, 3300 katoli¬
ków, w żyznej okolicy nad Łyną i jeziorami.
Podczas napadu Rusków w końcu sierpnia
	
			

/Magazyn_081_09_046_0001.djvu

			— 46 —
dowem Jondorf . Z tąd niemieckie nazwiska
na polskiej Warmii. Oto przywilej dla Jon-
dorfa z roku 1363 wypisany nieco po zało¬
żeniu wsi, jak zwykle: — »W imię Pana A-
men. My Henryk, proboszcz; Herman, dzie¬
kan; Jan kustosz, Tyło kantor i cała kapituła
koścoła warmińskiego obznajmiamy wszy¬
stkim teraz i później żyjącym, iż ś. pamięci
pan Jan, kiedyś proboszcz tumski i Henryk
Luter rzecznik dyecezyi warm. zlecili w roku
1342 w poniedziałek po niedzieli Palmowej
wiernemu Prusakowi Jomen 40 włók na 12
lat wolnych od podatku, graniczących z na¬
szym majątkiem (alodyum) dla założenia wsi
Wolffshain czyli Jomendorf. Z tychże 40 włók
6 wolnych posiadać ma Jomen, że założył
wieś i ma w niej sołtystwo sprawować. Lecz.
Jomen sprzedał te 6 włók Prusakowi »Prey-
dowe Kerwike*, którą to sprzedaż uznajemy
za ważną i potwierdzamy. Dla tego Preydo-
wi Kerwike i iego następcom i spadkobier¬
com zlecamy.. W Jondorfie jest więc 6 włók
sołtyskich czyli szlacheckich, z któremi złą¬
czone jest prawo rybołówstwa w jeziorze U-
kiel (Aukul) i w Łynie o ile pole graniczy z
jej brzegiem, małemi narzędziami dla własne¬
go użytku, nie na sprzedaż.
Dla potwierdzenia i umocnienia tegoż
ten dokument wydaliśmy, opatrzony pieczę¬
cią naszej kapituły.
Ułożone i dane w Fromborku (Frowen-
burg) r. p. 1363 w dzień ś. Maryi Magdaleny*.
		

/Magazyn_081_09_047_0001.djvu

			— 47 —
Owe alodyum, czyli majątek kapituły 9 i
pól włóki odkupił Jondorf 1404 i dołączył do
swych 40 i ma teraz 50.
W takich majątkach biskupich lub kapi¬
tulnych wieśniacy byli zobowiązani do robo¬
cizny : to jest odrabiać szarwark, grabić, ko¬
sić itp. Z Jondorfa n. p. był szarwark do do¬
minium Pozort na łąki Worychę, Szafarkę, na
polu pod Sozią górą, do folwarku Starego
Dworu na »kanownicze« łąki. Od 30 lat ma
Jondorf większą kaplicę. — Bartężek (KI.
Bertung) założony r. 1335 dla szlachty pru¬
skiej — 16 dworów po 4 włóki, które po¬
woli skupiono w jeden dzisiejszy majątek, z
folwarkiem Owczarnia (Neu Bertung).
Nad szosą z Jondorfa do Butryn karczma i
kuźnia Zazdrość przy miejskim lesie. Na¬
przeciw karczmy cmentarzysko staropruskie
należące do majątku K i e I a ry z gorzelnią
nad jeziorem kielarskiem. Na drugiej stronie
jeziora leśnictwo Wienduga, opodal le¬
śnictwo Ruś pod lasem i młyn Sojka na
Łynie w lesie ramuckiem. — Wieś Ruś
(Reussen) założona 26 stycznia 1374 w polu
zu den Reussen zwanem, 5 właścicieli, Jerzy,
Michał, Mikołaj, Ludwik i Piotr dostało po
3 włóki, dziś tam wielki młyn na Łynie, a
wieś nad Łyną na wysokiem ubiedrzu w 3
do 4 piętrach romantycznie rozbudowana, wy¬
budowania pod borem nazywa lud Muchoro-
wem. — Majątek Oągławki (Ganglau), 10
włók 23 maja 1348, nad gąglawskiem jeziorem,
		

/Magazyn_081_09_048_0001.djvu

			48
7 dworcem kolei z Olsztyna do Olsztynka
(Hohenstein). Naprzeciw dworca leśnictwo i
mala wieś O rada nad jeziorami Kipsija.
Wieś Dorotowo nad Wulpynkiem za¬
łożona 29 grudnia 1348 dla staropruskiej
szlachty, 30 włók podzielono na 5 dworów,
4 po 5 włók jedną, 10 włók oddano prusa¬
kowi Dorot, z kąd nazwa Dorotowo (od pa¬
ru lat Darethen przezwana'. Dalej nad Wul-
pynkiem leżą M a j d y (Mauden) z wysokie-
mi górami i Tomaszkowo (Thomsdorf). To-
maszkowo składa się z dwóch wsi: pierwsza
Hilgensee (ś. Jezioro) z r. 1345 — 30 włók,
lokatorowie Myleszen, Wyndyehen, druga To¬
maszkowo założona 1349 przez Tomasza i
Piotra, 33 włók. Przywilej z 22 lipca 1363
złącza obie wsie w jedną pod nazwą Toma-
szkowa, 9 włók szlacheckich.
12. Parafia gryźlińska 2300 kato¬
lików, nad wychodzącą z tąd Pasaryą, jezio¬
rem Plusznem i borami Smolnickiemi (Lans-
kerofen). Przed rokiem 1903 należały i Pluski
(Plautzig', za jeziorem Plusznem wraz z le¬
śnictwem Pluski aż do długiego jeziora fcańsk
do parafii gryźlińskiej. Tu i w sąsiednich bo¬
rach parafii butryńskiej i olsztynkowskiej
(Hohenstein), nad strugami i brzegami jezior
roztrzygały się losy potężnej Moskwy w pa¬
miętnych dniach 25—28 sierpnia 1914 poroz-
gałęzionej dalece bitwie pod Stymbarkiem
(Tannenberg).
		

/Magazyn_081_09_049_0001.djvu

			— 49 —
Gryź liny (Grieslienen) z starym, ma¬
łym kościołem, założone 1 października 1358
— 60 włók (Grezeling) z dworcem kolei że¬
laznej. Za wsią pod Grotnel zbiera się na wil¬
gotnych łąkach pierwsza woda dla Pasaryi,
biegnąc zaraz żwawo rowem pod las Jagielek,
w którym Jagiełło przestawać Iniał przed bi¬
twą pod Grunwaldem (opodal Stymbarka,
Tannenberg) r. 1410. W bliskości źródeł Pa¬
saryi powstaje w tych samych łąkach struga
pod młyn Gro me! (Grunmuhle) i płynie w
przeciwną stronę do małego Pluszna; dalej
nad JDużem' Plusznem wieś G ry n a I (Grii-
mau — lud tu mówi do Grynału, w Gry-
nale). Na Pasaryi w parafii Gryźlińskiej są 4
młyny: Biendara, Mogiła (Freimuhl),'Chrzan
•(Passarienmuhle), Kierej młyn i leśnictwo pod
lasem Mały Wyniój (Neu Wemitten).
W y m ó j (Wemitten) nad jeziorem wy-
mojskietn i Pasaryą. Kapituła zapisuje 2 sty¬
cznia 1351 Prusakowi Tukteyken 20 włók
chełmińskich do obsadzenia wsi Wemithen,
2 włóki wolne, trzecią w dodatku i jedną
wspólną dla wągrody — 24. Połowę docho¬
dów z karczmy, 15 lat wolności, potem pół
rgrzywny (pół marki, t. j. na 14 marek) i dwa
kurczęta od włóki. Rybołóstwo w jeziorze
Pluczk t. j. w Plusznem i zwykłe sądownictwo.
■ Podobny zapis ma Stawiguda (Stazi-
guda, Stabigotten) z 2 stycznia 1357. Kapituła
•daje prusakom Surgeddcn i’Christiano 36
włók chełmińskich dla wystawienia wsi Sta-
		

/Magazyn_081_09_050_0001.djvu

			— 50 —
begojde, 1 włókę wspólną dla wsi pod gu¬
mna i wągrody, 1 włókę z łaski dodatku i 4
włóki wolne dla sołtysa. Rybaczenie dla soł¬
tysa w jeziorze Pluczik (Plusznem). Że Stawi¬
guda dostała w dodatku więcej jak jednę
włókę, widać po powstaniu na jej polu dwóch
nowych wsi: Są nimi: Ćwykielnia (Neu Sta-
bigotten) i Zarośle (KI. Stabigotten). W Sta¬
wigudzie jest od niedawna luterski kościół;
przy wsi, dworzec kolei i tartak za wsią. Po¬
między Stawigudą a Gryźlinami leży nad szo¬
są Miodówko nad małem jeziorem, od kilkit
lat Honigswalde przezwane.
13. Parafia orzechowska 1 OOft
katolików, założona dopiero r. 1903 dla zbyt
wielkiego oddalenia (po dwie mile) od ko¬
ściołów w Gryźlinach i Butrynach. Aby so¬
bie skrócić drogę, ludzie się przeprawiali łód¬
kami albo lodem przez jezioro Łańsk do Bu¬
tryn, przez Pluszne do Gryźlin i księży tak:
do chorych sprowadzali, co się atoli nie za¬
wsze uskutecznić dało i niejeden nieszczęśli¬
wy przypadek sprowadzało. Od parafii gryźliń-
skiej odłączono do Orzechowa: Pluski (Plau-
tzig) z leśnictwem Pluski i Kucharzewo. W
roku 1407 — 1Q sierpnia, kapituła powierza
30 włók chełmińskich na założenie wsi Pluczk
(Plusk) Stefanowi Dawgel, 3 włóki i sądo¬
wnictwo zwykłe, każda włóka płaci 14 skot
i 2 ktuczęta bez szarwarku. Pluski to długa
wieś nad jeziorem; jeden koniec nazywa lud
		

/Magazyn_081_09_051_0001.djvu

			— 51 —
Kadykowem, inną po!ać: Baraniewtm, trzecią
Paszczelewem. W jeziorze Plusznem jest
miejsce, które zowią »Koń«. Tam kiedyś plac-
mistrz, wiacając z wesela, zarwał się na lo¬
dzie i razem z koniem s.-oim utonął. Jeszcze
dziś rybacy mówią, że r> baczą na »koniu«. Inni
pedają, że tu cała świta weselna się zarwała.
Pluszne jezioro leży pizeszło 40 stopni wy¬
żej od fcańska, przez który Łyna płynie i ła¬
two by się o tyle spuścić dało, gdyż jednym
sogiem tylko pół kilometra od Łańska oddala
rię. Odnoga Husznego »Małe Pluski* zwana,
miała kiedyś most pod Grómelem, o czem
świadczą jeszcze s!uny w wodzie. Tą drogą
dawni biskupi warmińscy sobie drogę skra¬
cali jadąc od strony Orynału lub Grómela ku
Kucliarzewu.
Od parafii bu'ryńskiej odłączono : Łańsk
(Lansk) cz> li Rybaki, Orzechowo i Ząbie.
Ząbie nad Łyną (naprzeciw Kurk, gdzie
jest lut. kościół, na Mazurach) założone zo¬
stało 26 stycznia 1374 i dostało oa kapituły
ó włók wolnych pod polem Kurkesadil, dla
dwóch braci prusaków': Klaus i Jakób Szamen.
Mają oni pilnować pszczół w dąbrowie na
puszczy. Za to dostają jedną trzecią miodu
lub wartość w pieniądzach, kiedy kapituła
chce wszystek miód zatrzymać. Za każdą no¬
wą barć dostaną osobną zapłatę. W tej służ¬
bie wolni są od innych robót i podatków.
Gdyby pszczoły wyginęły mają służyć i pła¬
cić jak zwykle.
		

/Magazyn_081_09_052_0001.djvu

			— 52 —
Ła ń s k, w ludowym języku Rybaki, nad
wysokim brzegiem długiego jeziora Łańska z
piaskową ziemią. Mieszkance odważni, robo¬
tni, żywią się zarobkiem z lasów i rybactwa
na jeziorach pobliskich. Aby skrócić sobie
drogę do ramuckich lasów, do Kaletki i Bu¬
tryn, zwłaszcza dawniej do kościoła przepra¬
wiali się łódką lub małem czółnem na kilo¬
metr ode wsi, a prosto od lewego brzega
tylko pół kilometra, oddalony półwysep Lal¬
kę, kiedy jezioro na prość pod Dzierzgunkę
4,. pod Dłużek i Ustrych 6 kim. jest długie.
Tak przewożono w drugie święto wielkano¬
cne 1884 butryńskiego kapelana do chorego.
Z powrotem ku wieczorowi, gdy byli już na
środku jeziora, nagle powstał wicher, małe
czolno na tę i ową stronę przewracał, a bał¬
wan wodą zalewał. Furman z jednej, ludzie
z Rybaków z drugiej strony i ci troje w
czółnie w niemałym byli kłopocie, :ale obyło
się tą raz?t bez przygody. Podobne wiatry
wzbijają się tu na długiem a wązkiem jezio¬
rze, obwieńczonem grzęoami i lasami, często
i nagle zwykle wieczorem.
Nie dziw, że w takiej oddali i przy ta¬
kich wypadkach ludzie z tamtąd rzadko przy¬
chodzili do kościoła i zawsze tęsknili za swo¬
im kościołem w pobliżu t. j. w orzecho-
wskim kącie, aż nareszcie 1903 dostali wła¬
snego księdza, który im z różnych ofiar,
składek, kolekt na odpustach, jak w Bartęgu
i indziej wybudował z kamieni i cegły, robio-
		

/Magazyn_081_09_053_0001.djvu

			ncj na orzechowskiem polu, długo upragnio¬
ny kościół — w ulubionym na Warmii §tyłu
gotyckim.
Orzechowo (od niedawna Nusstal)
w środku nowej parafii za 510 słóp wysoką
górą nad ulepszonemi łąkami, z nowym pię¬
knym kościołem, kióry święcił sufragan Ed¬
ward Herrmann 12 łipca 1913 — z wieżą i
nowem zabudowaniem dla osobnego pro¬
boszcza. Parafia uznana została probostwem
31 marca 1913. Na zachód i południe gra¬
niczy z Mazurami. Z Mazur należą do Orze¬
chowa, odłączone od Olsztynka, pobliskie
wsie: Kurki (Kurken), Dębowe Piecki (Dem-
benofen), Sełwa (Selłwa), Lipowo (Linden-
walde), Brzeźno (Persing), Marózek (KI. Ma-
ransen) , i Świaderki (Schwedrich) opodal
jeziora Święte (Schwentysee).
W bitwie pod Stymbarkiem (Tannenberg)
r. 1914 i tu walka się toczyła, w której pra¬
wie nic tu nie zostało uszkodzone. Nato¬
miast wiele widzisz ruiny w sąsiednich i
dalszych Mazurach, jak w Mierkach (Mór-
ken), w Olsztynku i Hohenstein), w Niborku
(Neidenburg), Działdowie (Soldau), w Opa-
leńcu (Flammberg), w Jańsborku (Johannis-
burg), we Łku (Lyck) i okolicy, a najwięcej
w Szczytnie (Ortelsburg). Tu i w Olsztynku
ucierpiały nieco wieże i nawy kościołów ka¬
tolickich.
14. Parafia butryńska 2500 kato¬
lików, do których także katolicy z pogranicza
		

/Magazyn_081_09_054_0001.djvu

			— 54 —
mazurskiego należą, otoczona wlelkiemi bora¬
mi j jeziorami.
Butryny (Wuttrienan) założone 3 listo¬
pada 1412 ni prawo chełmińskie z polecenia
kapituły przez* Dibiken i Kuinken (Kunik) 40
włók, 5 wolnych dla sołtystwa i wiąksze
przydatki, tak że dziś pole butryńskie wiele
obszerniejsze jest. O pierwszym kościele nie¬
ma wzmianki; r. 1639 zbudowano nowy,
święcony r. 1724 przez sufragana Kurdwa-
nowskiego. Ten kościół r. 1835 wypalił się i
został odnowiony i powiększony, wieża je¬
szcze nie wykończona. Odległość od Olszty¬
na 3 mile, do najbliższego dworca w Starem
Marcinkowie (Alt Miłrtinsdorf) półtorej niiłi,
<1o Pasyma (Passenheim) 2 mile, do dworca
pasymskiego półtorej mili.
Za Butrynami przykopskie pole znane z
przyjmowania polskich biskupów śpieszących
z Warszawy do Warmii — 17, między który¬
mi byli kardynał Hozjusz 1551, Kromer, kard.
Batory, Rudnicki, królewicz, kardynał Jan Al¬
bert, Leszczyński, Wydźga (1660), Radziejo¬
wski, kardynał, Zbąski, Potocki, Szembek,
1724 Grabowski, Krasicki (1767—95). Wieś
Przykop graniczy z Mazurami, z Łajskiem je¬
ziorem i Małą Czerwonką, młyn i leśnictwo
Mendryny (Mendrienen) nad Kośnem, Nowa-
wieś (Neu Bartelsdorf 1820), nadleśnictwo
Nowy Ramuk, Jełguń (Gelguhnen), dawniej
szklarnia czyli huta dla wyrobu szkła i smo-
larnia, Jaśniewo (Przykopek, Nowy Przykop
		

/Magazyn_081_09_055_0001.djvu

			— 55 —
3Meu P.), Dziuchy (Dzuchen), Pokrzywy ((Frie-
driclistatt, 1825), Chabrowo (Neu Wuttrienen,
1848) nad małem jeziorem, Stara Kaletka (Alt
K.), nad jeziorem Gim Nowa Kaletka (Neu K,)
1830 od starej oddzielona. W borach nad
Łańskiem: Dzierzgunka młyn, majątek i leśni¬
ctwo, na półwyspie Lalce leśnictwo Mały Ra-
muk, dalej nad jeziorem Łańskiem: leśnictwa
Stary Ramuk, Ustrych i nadleśnictwo Smolniki
* (dawniej Piecki, Lanskerofen).
Za1 granicą polskiej Warmii, na Mazurach
Łajs (Layss), Baldzki młyn (Baldenmtihle),
Baldzkie piecki (Baldenofenmajątek Baldy
(Bald?n), Zaskwierki, Gim (Zgniłocha, Gim-
mendorf), Czarne piecki (Schwarzenofen), Dłu-
.iek i nadleśnictwo Hartigswałd.
11. W dekanacie Wartemborskiin
<9 parafii:
15. Paratia warte mborska 8250
katolików, rozłożyła się w urodzajnej okolicy
około licznych jezior i lasów. Miasto War-
lembork 	
			

/Magazyn_081_09_056_0001.djvu

			— 56 —
miasto, kościół i klasztor. Później przebudo¬
wano klasztor na zakład (Anstalt), a kościół
klasztorny oddano parafii. Dworzec łeży dwa>.
kilometry od miasta.
Na wartemborskiem polu majątki: Mdła
Dąbrowa (KI. Damerau) przy Małych Maru¬
nach i Mały Wartembork, na południe od
miasta nad Omlęgiem Gaj (Gayhof), folwark
Z u p n n y (KI. Sapuhnen) i dwór Zupuny
(Sapuhnen 1367), nad jeziorem Kiermas dwór
Krupoliny 12 lipca 1364 zapisuje biskup
Jan 22 włók dla Kropolina, Koyte Glanzota
i braci — dalej wieś M o k i n y (Mokainen)'
25 maja 1364 oddaje tenże biskup 40 włók
między jeziorem Wumeling i jecparskim zam¬
kiem braciom Sanglobe i Nikte, 4 włóki soł-
tyskie otrzymali bracia Koylite (Kojtek) i ESu-
tę z prawem rybaczenia w jeziorze Swintinge-
(Świętajnie). J e c p a r k (Jedzbark, Hirschbergi'
12 marca 1364 oddaje biskup Jan prusakowi
1 oleclaus i spadkobiercom obojga płci 4
włóki w pobliżu zamku Hictzberg z prawem
sprzedaży, 14 lat wolności od wyprawy wo¬
jennej, służba konna z obowiązkiem dopoma¬
gania przybudowaniu warowni. Pod tą datą:
także prusakowi Hermanowi RodeFe 4 włóki
i 1 służbę, dalej prusakowi Diwil (Djabełek)>
4 włóki, bracicm Glandim i Ketawe 8 włók
i 2 służby, braciom Muselit, Pomere, Kune-
conis, Maranowi i stryjom Scłode, Astiotev
Nickel i Hanken 8 włók i 2 służby, Kotulne
camyn 4 wł. 1 sł. i Rodele 4 włók 1 służbę.
I
		

/Magazyn_081_09_057_0001.djvu

			— 57 —
Odry ty (Odritten) zapisuje biskup Henryk
Hankowi Progressen 7 włók w polu Kirsym
(Kirsynen później Waidrilen, Odritten zwanei
w bliskości grodu Hirschberg dnia 28 sty¬
cznia 1381 z wolnem rybołówstwem w je¬
ziorze Raxow.
Na wschód od Wartemborka leży młyn
KI im ko w o na strudze Dadaj, dalej mają¬
tek i wieś T umiany (Dumen, Qaumen)
Mandynowi 30 listopada 1367 — 5 włók, Ja¬
nowi Smyd 22. 6. 1375 -- 4 włóki, nad tu-
miańskiem jeziorem, przez które przechodzi
struga Dadaj do jeziora Pisa (Szczulik), żkąd
powstaje rzeka Pisa (Szczulik), która za mia¬
stem Wartemborkiem łączy. się z strugą Kier-
masem, płynie do jeziora Wadąg, wychodzi z
niego przy Mykach jako struga Wadąg i
wchodzi przy dywickim księżym lesie do Ły¬
ny. Z Tumianami graniczy majątek Kuc bo¬
ry (Kutzborn) nad Kiełdynkiem, w ostatnich
czasach znacznie polepszone — opodal K i e-
r z 1 i n y (Kirschlainen) nad jeziorem Ar. Nad
szosą do Dobręga — Terka i wieś Ruszaj-
ny (Reuschhagen). Na ruszajnskiem polu
dworzec (Bahnhof) wartemborski.
Za dworcem opodal szosy do Kronowa
leży w miejskim lesie niedawno (1898) zało¬
żona wieś Łapka (Łapka) z własną szkołą.
Za obszernym miejskim lasem majątki Szy¬
nowo (Sclioenau), Tęguty (Tengutten) i
Maruny (Gr. Maraunen). Przywilej na 50
włók 9 listopada 1349. Merun Nakie otrzy-
		

/Magazyn_081_09_058_0001.djvu

			— 58 —
mał w ziemi Gunlawke *w polu, które wpierw
Polacy posiadali* 20 włók z prawem cheł¬
miński e m i sądownictwem. Merun dokupił 20
włók od Henryka Nake, co potwierdza biś-
kup Hermann. Jednę tylko służbę wojskową
dla swych zasług i dla zniszczonego majątku
przez Litwinów. Nad to wosku kamień dla
katedry. Rybolowstwo w wadęskiem jeziorze
(Wadangen). Dawniej był tam zamek waro¬
wny, dziś wspaniały zamek mieszkalny. M a-
le Maruny (KI. Maraunen) nad szosą do
Starego Wartemborka. L ę g a j n y (Lengai-
nen) 28 czerwca r. 1364 dostają bracia Gede-
ke (Gedyk) i Hanneke 60 włók na założenie
wsi Langene (Langajny). Za dworcc-m mają¬
tek Lęgajny (Gut L.). Kaplityny (Kaplitai-
ntn) 18 marca nadaje biskup Jan braciom
Gedete i Erwike nad stjugą Sorte (Umląg) 4
włóki i rybołowstwo w jeziorze Wum;ling
(Umląg), inni po 4 wł. w całości 33 włók,
22 maja 1409 odnawia biskup Henryk zgu¬
biony przywilej prusaka Myke z Kaypletin
nad strugą Sortex i jeziorem Wumeling (Umląg).
W parafii wartemborskiej mówią »e«
dyalektem, także ' i w dekanacie wartembor-
skim, oprócz trzech parafii z »a« dyalektem,
t. j. klebarskiej, klewkowskiej i purdzkiej.
16. Parafia k I e b a r s k a 2 500 kato¬
lików. Duży Klebark (Gr. Kleeberg) dostał CO
włók 27 marca 1357 nad jeziorem Amelung,
>0 włók plebańskich ; stary kościół święcony
		

/Magazyn_081_09_059_0001.djvu

			przez biskupa Kromera 1581, rozebrano i wy¬
budowano 1891 na jego miejscu nowy, du¬
ży z wysoką wieżą; około cmentarza przy
kościele żelazny płot kuty. Klebarskie jezioro
znacznie zniżono. Mały Klebark (KI. K.)
nad spuszczonem i wysuszonem jeziorem,
należącem obecnie do Liznów. Wojtowo
•(Fittigsdorf), 18 sierpnia 1358 otrzymuje Hen¬
ryk 45 włók szlacheckich, 1470 podzielono te
-szlacheckie włóki na wieś; nad strugą Kier-
mas. Bogdajny (Bogdany, Bogdainen).
S k a j b o t y (Skaibotten Scaybot 15. 8. 1360);
nad strugą Kośno Silice (Quidlitz 1375) i
majątek Nowe P a t r y k i. Struga Kośno
wychodzi z jeziora Kośno i wchodzi za je¬
ziorem klebarskiem do strugi Kiermas. Wieś
Pa tryk i w pobliżu jeziora patryckiego, któ¬
re fiskus spuścił i teraz na tamtejszych łą¬
kach corocznie dwa razy trawę sprzedaje.
17. Parafia k 1 e w k o w s k a 2000 ka¬
tolików. Klewki (Klaukendorf) szlachecki ma¬
jątek z folwarkiem i kościołem, 40 włók, 5
plebańskich, oddany 13. 4. 1352 pewnemu
Klauko (Mikołajowi), następcy jego zwali się
von Klaukendorf. R. 1420 daje biskup Jan o-
yobny przywilej dla Jędrzeja i Krystofera sy¬
nów Klauko (Mikołaja). Stary kościół spalił
-się i odbudowany na nowo 1720, poświęco¬
ny przez sufragana Kurdwanowskiego. W ko¬
ściele stare malarstwo na pułapie. Klewki le¬
żą pomiędzy dwoma jeziorami, klebarskiem i
Jinowskiem, mają ziemię bardzo urodzajną i
		

/Magazyn_081_09_060_0001.djvu

			— 60 —
dworzec na torze olszyńsko-łeckim. Od ma¬
jątku oddzielono niedawno Wódkowiznę
(Karlberg) i folwark Biedowo (Ernestinenhóh).
Sząwałd (Schonwalde) 13 kwietnia 1352
lokator Girhard, 50 włók. Forsztant (Fosztant)
Alt-Allenstein, majątek; Linowo nad lino-
■wskiem jeziorem, Kołpaki, Rykowiec (Riko-
witz), Bruchwald i Wygoda nad królewskim
lasem, młyn Kaborno (Kaiborno AAiihle) i
wieś Kaborno (Kaiborno), Trękus (Gr. Trink-
haus, 1360) i majątek Trękusek (KI. Trink-
haus). Kapituła daje 3 września 1359 przy¬
wilej dla rodu Kaiyotów (Koryot), 130
włók na Trynkos (Trękus), 120 włók w lesie
»absniedie« zwanem z prawem chełmińskiemu
sądownictwem i z młynem; a że część tego
obszaru do dąbrowy sięga, dodaje się 10
włók z obowiązkiem 4 służb konnych, po¬
magania przy budowaniu warowni, 2 kamie¬
ni w'osku i zwyczajnych podatków. Rybo-
łóstwo mają w jeziorze »Cucu!nyk«, rzeka
»Koysnyksculik« (struga Kośno Szczulik) z
brzegami wyjęta dla nich, tak że tu prawa ry-
baczenia nie mają. Dziś młyna tam już nie
ma a stare 130 włók szlachectwa Trynkos-
podzielone na wieś Trękus i majątek TręKusek.
18. Parafia purdzka 2 300 katoli¬
ków. Purda (Gr. Purden), 2 i pół mili od
Olsztyna. Kapituła udziela w borach między
purdzkiem jeziorem i Serwentem (Syrwynten)
nad strugą Kośno (Kosnyk) i majątkiem Pey-
tuny 21-go stycznia 1384 Janowi von Razer-
		

/Magazyn_081_09_061_0001.djvu

			— 61 —
genaw na założenie wsi Porden 70 włók, 5
plebańskich, założycielowi 7 włók wolnych,
sądownictwo, prawo chełmińskie i rybaczenie
w jeziorze Porden. Kościół r. 1580 przez bi¬
skupa Kromera święcony ma wieżę drewnia¬
ną, gontami krytą i kaplicę św. Rozalii po le¬
wej stronie przybudowaną. Pomimo, że przed
dwudziestu laty odłączono parafię giławską
od Purdy, kościół jest zamały. Purdka (KI.
Purden) 9 włók nad strugą Kośno 26.1. 1374.
Zapurdka (Miihle Purden) nad purdzkiem
jeziorem, leśnictwo O r a ś k, M a z u c h y,
nadleśnictwo Purdka (KI. Purden), S.t a r e
Marcin kowo 21 sierpnia 1330, Marcin z
Lejsów 15 włók nad strugą Kosnyk (Kośno).
— W St. M. jest dworzec nad torem ze fcku
do Olsztyna. Wyrandy nad strugą Kośnem
dla bliskości kościoła przeniesione z parafii
klewkowskiej do purdzkiej, za to łJnowo z
Bartęga do Klewk. Pajtuny (Pathaunen),
wieś, majątek, młyn na Kośnie (Miihle Pathau¬
nen) i wybudowanie Nowe Pajtuny (Neu P.)
26 stycznia 1374 daje kapituła 30 włók wier¬
nemu Paytluinen (Pajtunowi) nad rzeką Koy-
snyk (nad Kośnem) w stronę jeziora Serwent.
Prajłowo (Preilowo, Preilowen). 21 sty¬
cznia 1380, Tyło (Tiel) 30 włók. Tu się koń¬
czy *a« dyalekt. za Serwentem w Giławach
mówią »e« dyalektem.
19. Parafia giławska 1 332 katoli¬
ków. Giławy (Gillau). Kapituła powierza 19
sierpnia 1407 Jakubowi Myken 40 włók na
		

/Magazyn_081_09_062_0001.djvu

			— 62 —
założenie wsi Syrwinten w boru Gillaw, 4
włóki wolne, sądownictwo i prawo chełmiń¬
skie. Ponieważ ta duża wieś z okolicą miała
do kościoła do Purdy daleko, półtorej mili
lichej drogi, kościół w Purdzie znacznie za
mały, nadto pewien gospodarz na końcu wsi
podarował pod kościół, plebanię i dla księdza
dosyć roli, pobudowano za sprawą miejsco¬
wego księdza w Oiławach 1897 nowy, ob¬
szerny kościół i utworzono 1898 gilawską
parafię, do której przyłączono od Purdy:
Graśk, Giławy, Giławki (KI. Gillau), Wesołowor
Prajlówko 'Preilowen Miihle), majątek Wały
(Wałlen), od Wartemborka: Podlasy (Podlaza,.
Podlassen) i Klucznik z Raksem (Klutznick,
Rsx', od Bartolt: Nerwiki (Nerziki, Nerwick)
założone 11 lipca 1420. Z pogranicznych Ma¬
zur dołączono: Mały i Duży Ruśk (KI. Gr_
Rauschken), Gąsiorowo i Żaburowo (Gon-
schorowen, Saburowen).
W Wałach były niegdyś okopy, wały i
warownia przeciw napadom pogańskich Lit¬
winów, tak samo w lesie nad jeziorem War-
dęgiem pod Nerwikami 4 kim. długi wał. W
Nerwikach jest bagno Byndak.
•
20. Parafia bartółtowska 1350
katolików. Bartołty (Gr. Bartelsdorf). Bar¬
tłomiej Kirsboum dostał 1379 dla założenia
Bartółt i Kierzbunia (Kirschbaum) 90 włók
z zastrzeżeniem, aby w B. kościół wystawił i
jako patron go utrzymyał. Parafia czasami
		

/Magazyn_081_09_063_0001.djvu

			— 63 —
należała do Ramsowa, od półwieku ma znów
swoich proboszczów. Kościół z r. 1565, świę¬
cony przez biskupa Kromera spalił się w r.
1620, na nowo zbudowany 1702 bez wieży
święcony został przez biskupa Załuskiego.
Przed dwudziestu laty dodano piękną wieżę,
Do parafii należą oprócz Bartólt młyn i wieś
Grabowo, majątek Poludniewo (od niedawna
Paulsgut przezwane), Małe Bartołty (KI. Bar*
telsdorf), majątki Kierzbuń i Perk Pirk), No¬
we Marcinkowo nad szosą do Biskupca, Le¬
śno (Or. Leschno) w lasach pod Rasząg i
leśnictwo Leśno (KI. Leschno). W Kierzbuniu
znajduje się grobowa kaplica dla zmarłych
wlaśęicieli majątku. Dawniej należała do Bar-
tółt jeszcze miejscowość Borowo, która za¬
ginęła.
Stare nazwy się tu także zachowały: Ły¬
sa góra w Bartołtach, w Południewie las Ja-
mrocha i bagno Jaskolnica, w Leśnie: łąka
Kuchnia, bagna: Łabęczana i Olszak.
21. Parafia ramsowska 2400 kato¬
lików. Ramsowo. Biskup Henryk Sorbom
zapisuje 6 września 1379 w borach Rampsów
70 włók na prawo chełmińskie bratu Janowi
Sorbom, aby tamdotąd w bezludne strony
ściągał ludzi dla oparcia się poganom. Dzi¬
siejszy kościół pochodzi z r. 1727, święcony
przez biskupa Szembeka r. 1730. Patronem
jest właściciel majątku Ramsowo. Przy mają¬
tku jest wieś Ramsowo (Gr. Ramsau) nad
		

/Magazyn_081_09_064_0001.djvu

			— 64 —
szosą gipsowską. Do majątku należą folwar¬
ki: Zimnowo i Niedźwiedziak (Barenbrucli).
Dalej wsie Dobrąg tDebrong' 12. 7. 1364 —
między strugami Dobrin i Pissen (Szczuiik) i
Kramarowo (Kramersdorf), majątek Sząflis
(Śchonfliess) uroczo nad Dadajem; Ramsówko
(KI. Ramsau) nad jeziorem ramsowskiem, le¬
śnictwo Kronowo, dworzec (Bahnhof) i wieś
Gipsowo (Wieps) założona 1373: Dyirich Cze-
clier oddaje 24- włók nad jeziorem Wypso-
wem i łąką Rythabalt Kojtkowi (Koyten) i
Tolnegen, świadkami byli: X. Renczke prob.
ż Zyborka, Tyle, Jan Schreiber, Hartwig, Han¬
ke i inni. Ryczybałdy (Ritłebalde) dziś należą
do Gipsowa, nareszcie majątki Kierztanowo
(Kiersztanowro, Kirschdorf) i Dębno (Eichen-
stein), dawniej jeden majątek Kierztanowo z
folwarkiem.
22. Pa r a f i a lamkowska 4400 ka¬
tolików, największa parafia wiejska w środku
pomiędzy miastami Wartemborkiem i Zybor-
kiem. Lamkowo (Gr. Lemkendorf) założo¬
ne 1364. Pierwszy kościół zburzono w woj¬
nach. Z rozkazu biskupa Hozyusza wystawii
Kromer kościół drewniany, który poświęcił
1575 biskup włocławski Stanisław Kamkowski.
Po raz trzeci zbudowano 1636, czwarty raz
pód biskupem Szembekiem z cegły, który po¬
święcił 1748 biskup Grabowski. Kościół i
dzwonica spaliły się r, 1830 i zostały w na¬
stępnym roku odnowione. Obecnie zamierza-
		

/Magazyn_081_09_065_0001.djvu

			— 65 —
fą niewystarczający d!a tak dużej parafii ko¬
ściół powiększyć.
Lamkówko (KI. Lemkendorf), Kro¬
ił o w o, 6 grudnia 1378 — 54 włók założył
Konrad Widów, Kro nówko (KI. Kronau)
majątek, Kołaki (Kolłackenl, Próle (Prohlen)
założył 1372 Hannus Segilkowen jako Prałs-
dorf, Pralisdorf pod Jezioranami; Stary
W i erek u b (Alt Vierzighuben), Derc (Derz
—	zniemczony) i Otendorf (Ottendorf).
23. Parafia starowartem boiska
2 432 katolików. Stary Wartembork
-(Alt Wartenburg) założony 1325 jako zamek
obronny i miasto, ztąd też od ludu dziś-je¬
szcze »starem miastem* zwany, stał na dzi¬
siejszym gruncie orzecliowskim nad jeziorem
Wadąg, gdzie jeszcze teraz znajdują się białe
ciarki, skorupy z palonej gliny i wał 700 me¬
trów długi. Po zniszczeniu starego miasta po¬
wstała wieś Stary W. r. 1369, zapis z r. 1376
—	4 włóki plebańskie, młyn 1385. Pierwszy
kościół zniszczono, 1582 poświęcił biskup
Kromer nowy na cześć św. Katarzyny, 1784
znowu przebudowany i ś.więcony przez bi¬
skupa Krasickiego na cześć św. Wawrzyńca
i św. Katarzyny. 1S92 przybudowano w for¬
mie krzyża Apsydę i boczne ołtarze, spra¬
wiono nowe ławki, nieco później wykonano
wspaniałe malarstwo, wszystko w stylu ro¬
mańskim. Orzechowo i Szypry (Scliip-
pern) nad jeziorem Wadęgiem. Gady (Jad-
		

/Magazyn_081_09_066_0001.djvu

			— 66 —
den) 20 kwietnia 1369 daje biskup Jan 44
włók i 4 wolne z prawem chełmińskiem, są¬
downictwem, pół czynszu z karczmy, rybołó-
stwem w jeziorze Wadangen. Po 14 latać!*
wolnych po pół marki i 2 kury od włóki.
Gady mają nową szosę do Tuławk i do Ol¬
sztyna i od tej znowu do Starego Wartem-
borka. Tuławki (Tollack) duża wieś z ka¬
plicą na cześć ś. Michała, święconą 1782
przez biskupa Krasickiego. Kościół i 5 włók
plebańskich zaginęły w wojnach. Tifławki za¬
łożone 3 lutego 1369 przez biskupa Jana jako
Breytenveld alias Tolłauken: 76 włók, do soł¬
tystwa 7 włók wolnych, sądownictwo, pófr
karczmy, prawo chełmińskie, 5 włók do "ko¬
ścioła. Od włóki pół marki, 2 kury i od każ¬
dego pługa korzec żyta i korzec owsa.
Do dekanatu wartemborskiego należała'
dawniej, a należy dziś do gutsztadzkiego na¬
stępna:
24. Parafia sętalska 2 000 katoli¬
ków, po większej części niemieckich, pozo¬
stali polscy w Dąbrówce i Nowym Wiercku-
bie i w rozproszeniu mówią »a« dyalektem,
chociaż jako na pograniczu mięsza się tu i
»e« dyalekt.
Sętal (Siissenthal) założony 1344 jako
Zusental później Sussenthal. O pierwszym
kościele nie ma wiadomości, pewnie Litwini
go zniszczyli, drugi, lub trzeci z kamienia i
cegły silnie zbudowany, święcony przez bi-
		

/Magazyn_081_09_067_0001.djvu

			skupa Kromera 1581 ostał sią do naszych
czasów. Ten niespożyty, lecz dla dużej para¬
fii niewystarczający kościół wypalił się do
szczętu 22 listopada 190S r. Basztowe mury
mozolnie rozwalono i postawiono w miejscu
starego nowy obszerny kościół z wieżą w
gotyckim stylu, który poświęcił X. biskup
dr. Augustyn Bludau 10 lipca 1911.
Dąbrówka (Or. Damerau, 1365) jedna
polska wieś w parafii i poniekąd jeszcze No¬
wy Wierckub (Neu Vierzighuben), inne zniem-
czałe jak Sętal, Płotki (Plutken) 1377 i mają¬
tek Grodki (Gradki, Gradtken) 1422, gdzie
się znajduje stara, przez właściciela Andrzeja
Kantek w ogrodzie przy dworze zbudowana
kaplica, w której od r. 1743 — 1782 mszę św.
odprawiano. Grodki leżą nad szosą z Tu-
ławk (Tollack) do Gutsztatu i posiadają uro¬
dzajne, żytne pola i wielki las.
111. W dekanacie zyborskim
w powiecie reszelskim należą jeszcze do pol¬
skiej Warmii trzy parafie z »e« dyalektem :
biesowska, biskupiecka i stanslewska.
25. .Parafia biesowska 2800 kato¬
lików, nad jeziorem biesowskiern i Dadajem,
okrążona na północ i zachód berami sadło-
wskiemi.
Biesowo (Gr. Bóssau) założone 22 sty¬
cznia 1354 r. Bracia Mikołaj i Santirmen przyj¬
mują za swoje 30 włók na polu Weytimis
		

/Magazyn_081_09_068_0001.djvu

			— 68 —
(Wagten) 60 włók pod warownią Beżów z
prawem chełmińskiem, sądownictwem, dosta¬
ją warunki, jak dla lenników niemieckich, do¬
pomagają w budowaniu warowni pod -Licper-
kiem, dokąd i zboże odstawiać mogą, rybi-
czą w jeziorze Czeistem i graniczą z łąką
Kusowiroy. R. 1421 zachodzi nazwa Besow,
później Besau, Biesowo. O pierwszych ko¬
ściołach nie ma wiadomości, ostatni za mały
dli parafii spalił się 18 maja 1910, na jego
miejscu zbudowano nowy, dość duży z wy¬
soką wieżą, konsekrowany przez sufragana
Edw. Hermanna 7 czerwca 1913.
Bie sówko (KI. Bóssau) nad bieso-
wskięm jeziorem. Pomiędzy Biesówkiem a
Zerbuniem była r. 1914 poważna potyczka z
Ruskami, która się skończyła na niekorzyść
ostatnich. Dwa rzędy mogił oznaczają miej¬
sce krwawej bitwy. Rząd Rusków jest o
wiele dłuższy, to oczywisty znak, że tu pa¬
dło więcej Rusków niż naszych przypadkiem
dużo z Zachodnich Prus i Poznańskiego'.
Podczas bitwy ludzie-tubylcy uciekli z
Zerbunia i Biesówka, tylko paru ukryło się
w torfakach będąc'świadkami okropnej strze¬
laniny i kanonady.
Z erbu ń (Sauerbaum) tak zwany od
założyciela swego Jana Sorbom, brata bisku¬
pa, Henryka III Sorbom, z r. 1379. Tu stał
dawniej kościół, nad którym w r. 1480 ksiądz
biesowski był komendarzem, lecz niedługo
		

/Magazyn_081_09_069_0001.djvu

			potem kościół ten zaginął. Od niedawna Zer-
buń ma dworzec przy kolei z Licperka do
Biskupca.
W i 1 i m s (Wiltims) założony z polecenia
biskupa Jana 3 maja 1359 przez prusaka Su-
sen, 40 włók nad Dadajem, 4 włóki sołtysa
wolne, rybołóstWo w jeziorze Dadaj, połowa
dochodów z karczmy, także majątek Kuhckaj-
ny (Kunzkeim) 2 maja tegoż roku z 5 włóka¬
mi nad rzeką Wangoien. Struga ta wychodzi
z węgojskiego jeziora i-biegnie dalekiem ko¬
leni przez łabuskie moczary i zarosłe olszy¬
nowe, dla tego czerwona w niej woda, na
wieś Rotflis i Kunckajny do Dadaju. R o t f 1 i s
(Rothfliess) z;.kłada biskup Jan II 20 wrze¬
śnia 1365 w pustej okolicy, z której stół bi¬
skupi jeszcze żadnego nie miał pożytku i da¬
je Tylowi de Bemen 40 włók. R. ma większy
dworzec, gdzie się krzyżują tory toruńsko-
wystrucki (Insterburg) z licpersko-ządzbor-
skim (Sensburg) i rotflisko-szczycieńskim (Or-
telsburg). Koło dworca cala wieś urzędnicza
powstała. Nareszcie Klejzak (Kieisack) nad
dużem bagnem łabusko-rejewskiem (Labucli-
Rehberg).
26. Parafia biskupiecka 9600 ka¬
tolików. Dawniej największa parafia na War¬
mii, dziś po odłączeniu Kobułt na Mazurach
1 lipca 1894 i Stanslewa z mazurskiem po¬
graniczem 1908 przewyższona od Olsztyna,
Elbląga i Brunsberka. Pomimo to obszar pa-
		

/Magazyn_081_09_070_0001.djvu

			— 70 —
rafii i dziś jeszcze pozostał największy. Głó¬
wna część parafii leży nad strugą Dymer,
która wychodzi z łąk po spuszczonem jezio¬
rze Dymer pod wsią Dymrem, Hazenbergiem
i Rudziskami na Mazurach przechodzi obłą-
kiem przez Dużą Parzelę, Biskupiec, je¬
zioro Kraks, wieś Rydbach, a zabrawszy zby¬
teczne wody z raszęskich jezior i sąsiednego
Nałcza wchodzi do Dadaju, z tamtąd jako
struga Dadaj do jezi.ora Pysa, z tąd wziąwszy
po drodze Kiermas z Kośnem czyli Szczuli-
kiem jako Szczulik, Pysa, Wadąg do Łyny,
■Łyna zaś pod Welawą (Wehlau) do Pregla,
Pregel nareszcie za Królewcem przez fryjzką
zatokę koło Piławy do Bałtyku (Ostsee).
Biskupiec nad Dymrem, 6000 mie¬
szkańców, założony za biskupa Henryka II,
przez Jana z Mokin 1395 w polu rydbaskiem
(dawniej Rychenbach). Pierwszy kościół wraz
z miastem z drewna i gliny zginął w pocho¬
dzie Litwinów bez śladu, tylko dwa znaki de-
fenzywy pozostały: nasypy z ziemi, wały
czyli okopy w miejskim lesie i szańce na
księżem polu pod Kramarką nad Kraksem.
Później zbudowano miasto warowne w czwo¬
roboku, otoczone murem po części dziś je¬
szcze widocznym. Cztery większe pożary
1521 —1766 nawiedziły Biskupiec, r. 1710 u-
marło 1000 ludzi na mór. 1766 zgorzał i ko¬
ściół, który odnowiony do dziś się zachował;
ale że za mały dla parafii przez przybudowa-
		

/Magazyn_081_09_071_0001.djvu

			nic dwóch naw z chórami 1881 znacznie po¬
większony został za proboszcza Edwarda
Herrmanna, który go później — 6 lipca 1908
— jako sufragan warmiński sam poświęcił.
Od r. 1791 datuje się tu luterska gmina, któ¬
rej król od r. 1842—46 kościół w formach
bazyliki wystawić dał; opodal przystawiła
sobie gmina 1872 osobną dzwonicę. Na polu
parowy młyn i wiatrak, w mieście także pa¬
rowy młyn z tartakiem i dwa większe bro¬
wary, na drodze pod Węgoje dworzec dla 2
kolei i od kilku lat wojsko. Nadto ożywczy
handel, z kąd w dni targowe w mieście, bar¬
dzo gwarno; Mazurzy, Warniijacy, Niemcy i
Ruski wadzą się o : gonsacki, gensi, gejsi,
gajsi, gasi, Ganse i gussy iłp. i targują się o
innenso, nienso, mniejso, mniajso, niiaso, mię¬
so, mniassa — weno wej Waść, nakci to wszo
-— dar Boży.
Na południe od Biskupca nad dużem je¬
ziorem Dadajem leżą wsie: Najdy mowo
{Neudims), Roch law ki (Rochlack) i mają¬
tki: Nasy (Nassen) i Katrejny (Kathrei-
nen) z folwarkiem i karczmą Zazdrość; nad
szosą do Raszęga duża wieś Rydbach,
folwark Józefowo (Josefshof) i majątek i
wieś Rasząg (Raschung), dalej nad grani¬
cą mazurską majątek Sząbrucha (Schón-
br-ućh) z obfitą kamienicą, wsie Zabrodzie
(Zabrodzien) i P u d I ą g (Paudling) w mocza¬
rach nad pudlęskiem jeziorem (Pudeling). 9
		

/Magazyn_081_09_072_0001.djvu

			włók zapisuje biskup Henryk 5 maja 1397
polakom Mikolusowi i Mikołajowi zwanemu;
Adam pszczelarzom, bartnikom, żeby strzegli;
tamtejszej pasieki biskupiej Buten, z obowiąz¬
kiem, że beczkę miodu z puszczy sprzedadzą
zą jednę grzywnę i z ogrodów za 1 i pól
grzywny biskupowi. Nadto dostają rybołó-
stwo w Pudeling.
Na wschód nad szosą do Ządzborka.
majątek Duża Parleza 3 stycznia 1400 r„
20 włók między Dymrem i granicą zakonu ku
jeziorze Jemuń lAlmoy) dwie służby konne,,
zwykłe podatki, rybołóstwo i polowanie na¬
wet i na bobry. .Pod lasem majątek Lipowo,
na biskupieckiem polu: Jedamowo (Adams*
hoi) i różne większe i mniejsze gospodarstwa;
i nadleśnictwo Sadłowo. Nad nową szosąi
wielka wieś Bredynek Bredinken) i na;
północ S t ry j e w o nad stryjewskiem jezior
rem, leśnictwo D ę b o w o (Dembowo), D u¬
ża i Mała W ó I ka (Gr. KI. W.) Rej^ewo'
(Rehberg), Węgoje (Wengojen) nad jezio¬
rem węgojskiem, Bukowagóra i kolonia ta¬
bu c h a (Labuch), dawniej majątek, 1659 zbu¬
dował tu dziekan (falarz) wartemborski ks»
Szemborowski kaplicę, która tu stała do roku
1831. Teraz tam luterski cmentarz.
27. Pa r a f i a s t a n s 1 e w s ka 1310 kato>-
lików. S t a ń s 1 C w o (Stanislewo) nad jezio¬
rem stanslewskiem czyli jemuńskiem (Allmoyer
See, dawny Almoy), duża wieś 1 i. ćwierć
		

/Magazyn_081_09_073_0001.djvu

			mili od Biskupca 2 i pól od Świętolipki od¬
legła, przy uciążliwej, piaskowej drodze; za
warmińską granicą od dawna tęsknili liczni
katolicy z Mazur za wlasnem kościołem w
pobliżu.
Za staraniem długoletniego proboszcza
biskupieckiego a późniejszego sufragana war¬
mińskiego ks. Edwarda Herrmanna kupiono
3 włóki roli dla własnego księdza, wybudo¬
wano gumna i nową plebanią z przybudo¬
waniem za tymczasowy kościół w pięknem
położeniu nad jeziorem i sprowadzono 28
czerwca 1907 r. pierwszego księdza jako ku-
ratusa, aż do późniejszego ograniczenia i u-
stanowienia stałego probostwa. Pierwsza wi-
zytacya parafii stanlewskiej odbyła się przez
ks. sufr. Herrmanna 8 lipca 1908.
Nasamprzód projektowano na dajekim
północno-wschodnim krańcu rozleglej parafii
biskupieckiej urządzić nową parafię z dwuch
wielkich wsi Stańslewa (Stanclewa), Bredyn-
ka i dołączyć sąsiednie Stryjewo i pograni¬
cze mazurskie z kościołem w Stańslewie.
Lecz kiedy tymczasem Bredynek połączono
nową szosą z Biskupcem ludzie z Bredynka
i Stryjewa woleli zostać przy mieście i nie
chcieli do pobliskiego Stańslewa, gdzie prę¬
dzej lub później potrzeba będzie kościół bu¬
dować.
Ztąd Bredynek i Stryjewo wypuszczono
z pierwotnego projektu i utworzono doku-
		

/Magazyn_081_09_074_0001.djvu

			mentern z dnia 22 lutego 1910 parafią stan-
slewską z następujących miejscowości: od
Biskupca odłączono: z Warmii — Stańslewo,
z Mazur: wsie : Jemuń (Jełoniie, Allmoyen) i
Choszczewo (Kość e*vo) A i B, około jeziora
stańslewskiego, i majątki: Jemuń (Out All¬
moyen), Mity Kozarek (KI. Kosarken), Niborg
(Out Neberg, Neeberg, Neuberg), Janistal ijo-
hannisthal), Orabniak (Out Choszczewen),
od parafii Kobułty (Kobulten) na Mazu¬
rach: Stary, Nowy Oieląd (Alt, Neu Oehland)
Małe Gielądy, Duży Kozark (Or. Kosarken) i
majątek z lut. kościołem Sorkwity (Sorquitten),
od parafii ządzborskiej (Sensburg) wieś
i majątek Pustniki (Pustnik),
od parafii świętolipskiej (Heiligelinde):
Szymanówkę (Schiemanowen) i Surmówkę,
Surmowen małą wioskę, i na nowinie w da¬
wnych, przed 50' laty wyciętych lasach nad
granicą warmińską Małą Surmówkę.
* *
*
Dalsze pogranicze polskiej Warmii ku
Mazurom aż do Świętolipki jest już zniem¬
czone, tylko małe resztki dawniejszej tu mo¬
wy znajdziesz w Bęsi (Bansen), w Otrach
(Or. Ottem), Oterkach (KI. Ottern) z pyszne-
mi łąkami na spuszczonem jeziorze i w Bo-
cianowie parafii kielskicj (Or. Kóllen), a je¬
szcze mniej w parafii łegińskiej, przez którą
corocznie przechodzą pątnicy z polskiej War-
		

/Magazyn_081_09_075_0001.djvu

			-75
inii do Świętolipki : mianowicie Wola (Diir-
wangen', gdzie odpoczywają pątnicy idąc z
powrotem, Lężajny (Loszainen nad legińskiem
jeziorem, n Kętrzyńskiego: Luzyany alias Łę-
dżiajny, lud mówi Lenżajny), lam pątnicy piją
smaczną wodę, Sampławki 'Zamlówki, Sam-
iack) z starą kaplicą, gdzie pielgrzymi odpo¬
czywają i majątek Kadmedy (Katmedien) na
przeciw Świętolipki.
Zc. Swiętolipką, która o pół kilometra od
Warmii stci na mazurskiej ziemi jako jasna
gwiazda w pizecudnej okolicy pomiędzy dwoma
jeziorami, górami i lasami przy trzech szo¬
sach, ciąjęnie się pogranicze nieiniecko-ma-
zurskie przez powiaty rastemborski, lecki
(Lótzen), węgoborski (Angerburg) i gołdapski
(Gołdap) do parafii lut. Dubeningken, (gdzie
się nabożeństwa odprawiają w trzech języ¬
kach, niemieckim, polskim i litewskim), pod
Przerosłem opodal Filipowa, dawnej gubernii
suwalskiej.
* *
*
Nowe kościoły założono w ostat¬
nich latach na polskiej Warmii: w Brunswał-
dzie, w Dywitach, w Sętału, w Olsztynie dwa,
dwie kaplice cmentarne i klasztor, w Klebar¬
ku, w Orzechowie, w Oiławach, w Biesowie,
w Stanslewie, stare znacznie powiększono: w
Jonkowie, w Gietrzwałdzie i nowy klasztor,
w Sząbruku, w Starym Wartemborku, w War-
		

/Magazyn_081_09_076_0001.djvu

			— 76 —
temborku i nowy klasztor, w Bartołtach no¬
wą wieżę, w Biskupcu kościół w dwójnasób
powiększono i nowy klasztor sfundowano.
Na Mazurach z ofiarności warmińskie}
powstały nowe kościoły w Lesinach, w Opa-
leńcu, w Wielbarku, w Szczytnie, w Lipowcu,,
w Klonie (Liebenberg), w Jańsborku kaplica,
we Łku nowy kościół, w Prawdziskach ka¬
plica, w Margrabowie, w Gołdapiu, w Orze¬
szu, w Lecu, w Rastemborku, w Ządzborku
(Sensburg), w Kobułtach (Kobulten), w Dźwie¬
rzutach (Mensguth), w Pasymie i w Olsztyn¬
ku (Hohenstein).
Bogobojni Warmiacy zwozili pod nowe
świątynie drzewo z lasów swych, z pól ka¬
mienie i cegłę, nie rzadko darmo, dodając
nadto hojną jałmużnę.
Snać ta zbożna ofiara i praca milą była
Bogu, kiedy ją po'dczas ruskiego zalewii
1914-15 nadzwyczajną obdarzył opieką. Choć
inne budownie i całe ulice i rynki po mia¬
stach runęły, jak we Łku, Jańsborku, Szczytnie,
Olsztynku, owe kościoły osłały się jakby cu¬
dem. Małe uszkodzenia w Szczytnie i Ol¬
sztynku wnet wyreparowano.
W Olsztynku n. p.- podczas bitwy pod
Sztymbarkiem (Tannenberg\ kiedy ostro o-
strzeliwano całe miasto, pękł szrapnel nad
presbyteryuni, niszcząc na 500 dachówek;,
uszkodzono także niektóre drzwi i okna szcze¬
gólnie na wieży, skąd Ruski strzelali swoimi
		

/Magazyn_081_09_077_0001.djvu

			— 77 —
»kulomiotami« — karabinami maszynowemi,
aż icli z tamtąd zegnano, przy czem jednego
lub paru zaktóto.
Olsztynek (Hohenstein) i Liebstadt w
dyasporze po lewej stronie Pasaryi należą do
dyećezyi Warmińskiej, a to z tej n»rzjc?vny,
ze tamtejsi katolicy po większej części z War¬
mii pochodzą i do Warmii się poczuwają;
reszta zaś trzech powiatów : morąskiego,
ostrudzkiego i niborskiego należy do biskup¬
stwa chełmińskiego, choć politycznie do
Wschodnich Prus.
r
Źródła tych nazw.
Przyjrzawszy się powyższym nazwom
łatwo odkryć można ich trojakie pochodze¬
nie : są niemieckie z czasów zakładania miast
i włości przez niemiecką kapitułę lub pełno¬
mocników biskupich z lat 1300—1450; kolo¬
ni zacya z Fłandryi, Lubeki, Śląska lub z in¬
nych części Polski do staropruskiej ziemi, a
ludność mieszkająca tam, lub tamdotąd spro¬
wadzona musiała sobie wedle swego języka
przerobić dogodne brzmienie obcego -słowa :
z Alienstein- Alstyn— Olsztyn, Bischofsburg—
Biskupiec, Wartenburg— Wartembork, B'rauns-
wałde —Brąswałd lub Brunswałd, Dietrichs-
walde—Diterswald — Gietrzwałd, Hochwalde
Ugwałd, Hugwałd, Łukwałd, Ługwald, Schoe-
		

/Magazyn_081_09_078_0001.djvu

			- 78 —
neberg, Szombarg, Sząbarg, Schoenfelde,
Szomfald, SząfalU, Mondtkeu, Moniki, Mąlki„
Martinsdorf, Marcinkowo, Neu-Vierzighuben —
Nowy Wierckub;
są czystopolskie jak : Biedowo, Bociano¬
wo, Bredynek, Bysiory, Chabrowo, Dąbrowa,
Dąbrówka. Dębowo, Dziuchy, Muchorowo,
Orzechowo, Sadłowo, Stańslewc—Stanislewo,.
Stryjewo, Zabrodzie;.
są staropruskie: Berting—Bartąg, Bażęgi,
Dewythen, Dywity, Dadaj, Gilbynk, Wulpfnk,
Helga, Oieleki, Galik, Gielduba, jezioro Sau- *
stern wieś Szałstry—Siostry, młyn Szyła—Siła,
Kajny, Radykajny, fctigejda, Merune —Marąg,
Mosąg, Sledynek, Pelnoga, Kosznykszczulik,
Kuncekajm, Rasząg, Wangoj—Węgoje, Tryn-
kos Trękus, Klauko—Klewki, Skajbot, Wy-
lims, Katiirein, Pudeling—Pudląg, Rosogytherc
—Róźgity, Sprenzin—Spręcowo, Nerweken—
Nerwiki, Grezeling, Gryźliny, Kurkesadil, Kur¬
ki, Kirsynen, Kierzlmy, Kaypletin, Kaplityny,
Skaybot, Skajboty, Syrwynten, Serwent, jezio¬
ro Nerdingyn—Wardąg, Paythunen—Pajtuny
itp.
To są polskie brzmienia nazw na połu¬
dniowej Warmii w ustach ludu, potwierdza¬
ją je przywileje, księgi kościelne i inne dzieła.
Głównem źródłem dla naszych nazw są
metryki kościelne i przywileje dane miastom
i wsiom przy ich zakładaniu. Biskup i kapi¬
tuła każdy w swym udziale dawali ' nowym
		

/Magazyn_081_09_079_0001.djvu

			— 79 —
osadom nazwy i różne prawa zapisane w
przywilejach. Często doslały się takie przy¬
wileje nowonawróconym Prusakom, aby ich
zachęcić do wytrwania we wierze, nieraz
dano nawet nazwę miejscowości wedle loka¬
tora Prusaka jak : Munten—Montki, Windę-
ken —Windken (Wołowno), Natar—Naterki,
Tomasz — Tomaszkowo, Jomen—Jomendorf
(Jondorf), Merurf—Maruny.
Te przywileje w ten czas po łacinie;
pisane (Sieniawski, Biskupstwo Warmińskie)
zachowały się do dziś, niemniej jak księgi
kościelne, prowadzone przez księży także po
łacinie — lecz tylko opisy i nazwy imion po
łacinie, nazwiska zaś osób i miejscowości
w języku polskim lub niemieckim, ztąd mamy
niezbite dowody dawnego i teraźniejszego
brzmienia naszych nazw.
Księgi kościelne czyli metryki zaprowa¬
dził po wszystkich parafiach na Warmii bi¬
skup warm. kardynał Stanisław Hozyusz (1551
do 79) wedle rozporządzenia soboru tryden¬
ckiego (1545—63). Najstarsze metryki chrze¬
stne zachowały się w Brunsberku z r. 1566,.
w Ornecie 1569, w Szalmej 1570, w Bruns-
waldzie 1573 chrzestne i ślubne, pośmiertne
16S2; w Olsztynie ślubne od r. 1668, w Jon¬
kowie od r. 1681, śmiertelne 1698, podobnie
w Dywitach, Butrynach 1684 i innych pa¬
rafiach, lecz z XVI. wieku oprócz wymienio¬
nych niemal wszystkie zaginęły.
		

/Magazyn_081_09_080_0001.djvu

			— 80 —
W brunswałdzkich metrykach, które się
zachowały niemal w komplecie do dziś, znaj¬
dujemy następujące dane w różnych formach
onegdajszej pisowni, niestety nieraz nieczy¬
telne.
Imiona: Szwa*hko, Fesk, Falko, ada, ur*
ban, salniia, hipolit, katharina, philipus, doro-
thea, barbara, jeorgius, alexaoder, paulus, bla-
sius, anastasia, alexius, bartholomeus, anna,
«dam, joannes, praxeda, agnes, helisabeth, si-
mon, justina, michael, sabina z r. 1573 —
mathias, zuzanna, walentinus, leonardus, sel-
man, sibiila, emerencia, — 1576 — michal,
petrus, ewa, ulima, urtha (Dorota), euphemia,
marchiel (Melchior), lukas, phema, feczk, 1577
— przypominają chyba czasy, kiedy się mię-
szala staropruska ludność z polską, w jedno¬
ści wiary i języka — tu w »a« dyalekcie.
Do roku 1581 pisano tu tylko imiona
bez nazwisk i zkąd pochodziły, jak lucas ex
barthok (z Bartęga) et perpetua ex radikainy,
świadkowie: paulus i sabina z tamtąd, 1573;
philipus molitor (młynarz) Trojan 1576, bar¬
tholomeus de grizlini et gertrude de buchwalt,
dorothea de augustowo 1577, egidy et ewa
de brunsphalt 1578; dopiero zaczęto anno Do¬
mini (w r. Pańskim) 1581 tu i nazwiska do¬
dawać n. prz. nowożeńcy jeszcze tylko: Ale-
xander de, Barqueda et Catharina de Lomza
(z Łomży), ale świadkowie: Bartolomeus tho-
nis de kayni i Albertus scultetus 'sołtys) de
		

/Magazyn_081_09_081_0001.djvu

			Zysental et Gregorius Meyk de Kayni. Świad¬
ków do ślubu zapisywano 2, 3 i 4, dawniej
ze strony narzeczonej i niewiasty. 2) Micliae!
Kołodziej et zophia, chrzestni: urban andreae
diabełek filius (Urban syn Andrzeja Diabełek,
niesmaczne to nazwisko wtedy nie rzadko,
jak i w niemieckiem Teufel, prusak Diwil za¬
chodzi przy zakładaniu Jecparka 1364) et do-
rothea Michaelis Gierz uxor (żona) ambo (o-
boje) z Buchwalda, dziecię: Mathetis. 3) Ja-
■cobus molitor (młynarz) de pysthki et Ada
mater (matka), hedwigis dziecię, chrzestni, cle-
mens tabernator (karczmarz) de ibidem ztam-
tąd (a więc w Pistkach była dawniej karczma
na krzyżówkach pod Spręcowo i Wopy, jak
i młyn na strudze od jeziora pistkowskiego
do Łyny, których od dawna już nie ma) et
Anna tabernatoris filia (karczmarza córka) de
Sprenczewo.
Przy tej sposobności dowiemy się i o
nazwiskach w owych dalekich czasach jak i
	
			

/Magazyn_081_09_082_0001.djvu

			82
w Brsw, Symon Jasiński 1585, Wrona, Karcz,
Krzywos z Krokowa 1586, Rarek, Zimnik w
Bueliw. Sylw. Bema, Gęmba, Pysczek, (Pi¬
szczek) Kozieł, 1589; jokiel, Polaczek, Polak,
Polakowski w Spręcowie 1590 ; Czygan, blasy
(Błażej), Kurek, Golan 1595, Piątek, Gniadek
(teraz Braun), Gniady, Burdak 1596, Pełka
1597, Tomek 1599, Dudek w Sętalu 1600, boi
w Redyk. Spogan, Zdun 1616, Hędyk, Klimek,
Bartnik, Markitan 1760, Ks. Jakób Barczewski
w Gietrzwałdzie 1648—78. Bynier, Reyman,
Leba, Biernat 1766, Falk, Baran, Falaszek,
Grodzki, Grocki 1776, Luka, Bixa, Tama, Czo-
der, Hincman 1785, Kruszka, Zieliński, Bo¬
gdański 1821, Benka, PęcierzyńsKi, Pawełek,
Jackowski, Jędrycki, Komeraś, Sarnowski,
Trębicki 1826.
Jeszcze kilka nazwisk z jonkowskich
ksiąg- ślubnych, które się zachowały dopiero
od r. 1681. 2 listopada ślub z Montk: Lucas
Petrikowski z Purdy i Gertruda po zmarłym
sołtysie Henryku Rex pozostała wdowa-,
świadkowie: Jacobus tabernator (karczmarz
Kuba) i gospodarz (colonus) Maciej Czoder.
1682 Jan Petrikowski leśnik z Warkał, Michał
Dobrzyński libertinus (ziemianin, Kolmer) z
Kajn. 1686 Jacol’ Friza ,(teraz Frezai, kowal
i Anna Karasz, świadkuwie (testes) Łukasz,
Lucas Palma sołtys i Achaz Gratialski z Montk,
Jan Pompetzky i Pampetzky (Pąpecki). 1688-
Michał Weski, Simon Elbing ex Steinberg
		

/Magazyn_081_09_083_0001.djvu

			83 -
(Sztembark), Georg (Jerzy) Choynowski ex
Poleiken, 1692 Maciej Karasz ex Porbaden,
Jan Brząkalski ex Wengaiten.
1696 Petrus Eberlein et Anna Getz ex
Mauden (z Majd), 1697 Simon Brosk ex Wo¬
łowno, 1698 Jacobus Ertman, Jan Gros, Bartf.
Keicliel, Mathias Rask, Georg Clioinowski,
Jan Kołodziey, 1701 Jacobu? Krukowski, Bar-
wiński, Paslernak, Bartt. Homan, 1702 Raszki,
Junkier, 1709 Casimirus Klos, Krebs, Hert,
Tolkidorf, 1710 Adam Dambrowski, Schultz.
Kurek, Jekusz, Andr. Fhall (Fahl), Puff, 1711
Pritr.el później Prymel, Galbarz, Gandlau,
Herdt, Elbing ex Steinberg, Guski, Kaczmarz,
Ramd, Lobert, Rogawski ex Jankeiidorf; po
wymarciu na mór r. 1710 zawarło r. 1711
małżeństwo 18 par. 1713 Benedykt Rarek
(później Rarkowski), 1715 Marcin Palm (póź¬
niej Palmowski) sołtys w Jonkowie i gospo¬
darz (colonus) Maciej Barczewski tamże, Jo-
annes Walendowski ex Polonia (z Polski) et
Anna Zybuck ex Tyikowo (pod Pasymem
Scheufelsdorf) 1716 Mich. Rozyk ex Warkał,
Peter Bader ex Kossen. W tym roku wizy¬
tował tu książę biskup warmiński Teodor Po¬
tocki, episcopus Varmiensis et Sambiensis S. R.
Imperii princeps, Terrarum Prussiae praese?,
dnia 30 czerwca 1716 osobiście wraz z kano¬
nikiem Chryzostomem Rogalli. Coroczne wi-
zytacye odbywali dziekani lub kanonicy z Gut-
sztatu.dokądjonkowo przez długi czas najeżało
		

/Magazyn_081_09_084_0001.djvu

			— 84 —
Nareszcie jeszcze kilka znajomych nazw.
1745 German, Śladowski. Staliński, Fabi (Fa-
bek), Jabłoński, Zarnowski, Sarnowski, na
Warmii wymawiają Siarnowski, ztąd dzisiejsza
pisownia niemiecka Scharnowski, podobnie
Ryszewski, Rysiewski, Rischewski. 1755 Wę-
gaiten Andr. Barczewski, Rybak, Taplik; Bo¬
czek Jonikendorf, Zimnik, Nowocien 1755 Pią¬
tek, Płaszczyk ex Dąg, Rykowski in Ditrichs-
wald, Nicz, Silakowski, Baukrowicz, Woydo-
wski, Bartnik, Lelinart in Wymoy, Bastkowski,
Biernat, Gauda, Prass in Wengayten, Lorko-
wski; Czoder później Czodrowski, 1758
Paszkowski, Gu!, Wrona, Sitak, 1762 Terlecki,
Madroch, 63 Ktos, Cięnia, Sender, 64 Gems,
10 maja wizytował Ant. And. Mocki Decanus
Gutstat, 1777 Gapa ex Mątkien, Kozłowski,
Bąkrowicz, Achstnik ex Jonkendorf, 82 Bole-
wski, 83 Kleofas, 88 Sabełek.
1790 Kwintara civis allensteinensis (oby¬
watel, mieszczanin olsztyński), także Mentzel.
Petr. Barczewski colonus (gospodarz) in Woy-
towo, Jos. Kasprowski, Ciósłowski, Neymann.
1791 Anna Cnołka, Austen viduus, miles,
(wdowiec, żołnierz), Rohweda, Quass (Kwas),
Osieja.
Tę księgę ślubną dał sobie przedłożyć,
znalazł ją jako poprawnie spisaną i podpi¬
sał 6 października 1791 Ignatius eppiscopus,
Ignacy Krasicki, biskup warmiński, na gene¬
ralnej wizytacyi.
		

/Magazyn_081_09_085_0001.djvu

			— 85 —
Na końcu podajemy taki dawniejszy po¬
prawcy zapis w księgach kościelnych dosło¬
wnie: 3 Octobris dies (dzień), locus (mieszka¬
nie, miejscowość) Wengaiten (Węgajty), co-
pulati (małżonkowie), Honestus Joannes hon.
Jacobi Zielezienski coloni in Baląg fiii us,
spońsus annorun 2S cum honesta Barbara
Antonii Żakowski coloni in Wengaiten filia
virgine annos 25. Uczciwi Jan syn uczc. Ja¬
kuba Zielezieńskiego właściciela (na Warmii
mówią gospodarza) w Baitgu, narzeczony 28
lat, z uczciwą Barbrrą gospodarza Antoniego
Żakowskiego^ córką panną w Węgajtach, lat
25. Testes (Świadkowie): Thomas Woycie-
chowski i Stanislaus Moritz coloni (gospoda¬
rze) in Baląg (w Balęgu)'. #
1804 Simon Wagner Alt-Kokendorf, An¬
na Kruk, Joan. Langkau, Jos. Jackowski scul-
tetus (sołtys) ex Poleiken. 1805 Franc. Czy-
bora (dziś Cibora) ex Lansk, Barthol. Rohmart
ex Plusk. 6 Bogdański ex Bogdanen, Bries-
korn in Odritten., 1807 Anton Rautenberg ex
Rosengarth cum (z) Apolonia Trox ex Steinberg,
Rysiewski civ.s Allenst. cum Barbara Sabelek
ex Jonkendorf. 1808 Joan. Bahr ex Heiligen-
thal et Gertrud. Kowski in Steinberg, świad¬
kowie Joan. i Andr. Kiwit, Adalb. Dąbrowski
ex Orzechowo viduus (wdowiec) 40 lat, He¬
lena Kłos vidua (wdowa) an. 38 lat ex Mondk,
Jacob Lyszewski (Liszewski, Lisiewski) cof
(gospodarz) ex Neudimowen cum Cath. Pa-
		

/Magazyn_081_09_086_0001.djvu

			— 86 —
lina (Puiina), col. in Poleiken, Kłopotowski,
Barcz, Roch. Knorr, Schuitz, Błażejewski.
Podpada, że w Jonkowie w roku wojny
było 16 ślubów, jeden bursza oficera francu¬
skiego Jozefe Job (servus Tribuni militum
Galii Giong) z panną Anną Preuss z Gutszta-
tu, r. 1803 nawet 18, kiedy przeciętnie tylko
8—9 wtedy bywało. Zachodzą też i inne wsie
sąsiednie jak Alt, Neu Garschen, Schólit nie¬
mieckiej Warmii.
1S07 Jacob Heidmann ex Blankenberg
(z Blank) et Gertrud Graeber ex Steinberg i
świadkowie Petr. Bergman col., Martin From.
Jako na pograniczu niemiecko-polskiem
Warmii zachodzą tu częstsze małżeństwa mię¬
dzy polskimi i niemieckimi katolikami.
•
Nazwy wsi parafii brunswałdzkiej i in¬
nych, zkąd pochodzili chrzestni lub narze¬
czeni są takie: Brunswałd założony 1337 jako
Braunswalde nazywa się 1573 brunsphalth,
brusphalth, 1582 Brunswałd, 1584 Brunswalt
1598 brunswalt, 1604 brunswalt i bruswalt,
1682 Braswald i Bianswald, ' więc możnaby
pisać i Brąswałd, 1805 Braunswalde, 1823
Braunswald i znowu Braunswalde. — B u c h-
wałd założony 1352 jako Buchwalde, 1573
bukphalth i buchphalth, 1598 Buchwalt, 1682
i 1724 Buk\*'ald 1745 Buckwald, dzisiaj Gr.
Buchwalde wedle KI. Buchwalde, Buch-
wałdzik, dawniej 1775 (Dąbrowo), 1814 Dom-
browo. S p i e g elb e r g, Sprenzin założony
		

/Magazyn_081_09_087_0001.djvu

			- 87 —
1360, pisany 1573 spreczewo, sprenczewo i
tak najwięcej, raz w r. 1598 Spilberg, tedy
Sprenczewo, 1620 Sprancowo, jak dziś w »a<
dyalekcie, 1677 Sprencowo, 1745 Spryncowo
i Spręcowo (jak dziś w »e« dyalekcie), 1756
Spiegelberk 1771 Spigielberg. Bergfriede,
1575 barpheda, 1581 Barkweda, 1609 Barque-
da, 1745 Barkweda, 1772 Bergfried, 1790
Berckfried, Pie s 1 k e i m, Pistki założone
1384 jako Pysekaym, 1575 pistłtky, 1675 Pist-
kajm, 1678 Pistky; Wopy założone 1404
jako Woppen, 5 włók, dla n^ałego dochodu
lub obszaru 1575 yopy, później opy, opki
open, hopki zwane, jak likuzki, dajtki. Kajny
założone 1354 w pruskiem polu Kaynyn, 1575
kainy, 1580 cayny, 1595 kayni, 1755 Kayny,
1840 Keinen; Redykajny — 1573 radikainy,
1585 redykayni, 1738 Redykayny — 1827 Re-
dykeiny, 1835 Redigkainen obecnie Redigkai-
nen, Redykajny.
Oprócz wsi należących do parafii bruns-
wałdzkiej zachowały wspomniane księgi ko¬
ścielne wiele cennych nazw w polskiem
brzmieniu sąsiednich i dalszych miejscowości,
mianowicie metryki ślubne. Z r. 1573 alsthyn
(Olsztyn), barthog (Bartąg), likuski, stynkiny
(Stękiny), sunphałth (Sząfałd), jodorph (Jon-
dorf), gyedaythj (Giedajty), pubky (Pupki),
konkodocph (Kokendorf), sełythj łSzelity,
Scholitt), stimbark (Sztembark, Steinberg),
ipsowo (Gipsowo, Wieps).
		

/Magazyn_081_09_088_0001.djvu

			1574	junkowo (Jonkowo, Jonkendorf), jo¬
nowo (Jonkowo) i inne już wymienione.
1575	subno (?), kapki (Kapkeim\ rosno-
wo (Rożnowo), pathriki (Patryki), diwiti (Dy¬
wity).
1576	Klebark, gadi (Jadden), zalpky i za-
libki (Zalpki, Saibken), grizlyni (Gryzliny), au-
gustowo, sumbruk (Sząbruk, Schónbruck,.
Troyan. 1577. butriny (Butryny, Wuttriencn)
elspark (Licperk, Heilsberg), kawlis (Kaflis,
Kaltfliess); 1573 warkali (Warkały), ukwath i
hugwait (Ugwald,- Ługwald, Hochwalde), 1579
rózgiti (Różgity , marczinkowo, nysthibark i
nistytnbark (Nisztcmbark, Miinsterberg).
1581 iomza (Łomża), zysental (Sętal), dum-
browka (Dąbrówka), salbky, 15S2 roznowo,.
diterswald (Gietrzwałd), Kaborno, 1583 gie-
daythi, symbarg (Sząbarg), dercz, wirczikuben
(Wierckub), crocaw (Krokowo, Krokau', zie-
liazno (?), 1584 alsthin, grathky i grathki
(Gradtken), 1585 rossegarth (Rosengarth), por-
badi i pcrbady (Neu Schóneberg), woytho-
wo (Wojtowo) 1586 lamkowo (Lemkendorf),.
Daythky (Dajtki, Deuthen), purda, chorzeli e
(Chorzele', polejki (Pollejkeu).
1587 stlrawiguda* (Stabigotten), plothki
(Plotki, Piutken), lynowo, (Leynati) bargfeda,.
£8: dudzimin, pluski (Plautzig), 89 Dorotho-
wo, 90 galithi (Galithen), - 91 rozęgarte, 85
wemoy (Wymój, Wemitten), Troian, bałdr
Bałdy, 92 kayfiis, gietkowo, wadąg, ssubnot
		

/Magazyn_081_09_089_0001.djvu

			- 89 —
nystcmbarg, abstik (Ubstych, Abstich), warkali
(Warkały), 93 wierzkub (Wierckub), Bartink
(Bartąg), 94 Krukowo (Krokaim), pupki 1573
piibki, ssyastry (Siostry, Schaustern), 95 trin-
cus (Trrkusek), 96 garsze (Garschen), 98
szumbruk, sastry (cf 94), giemri (Giemry, Gam-
ry, Oemmcrn), daytky, roznowo, spreczewo,
hugwalt, 99 gottky (Gołki).
1600 jundorf ct 73 judorf, blanki (Blan-
kenberg), 1601 Miki (Myki, A^icken), seynwaJt
iSząwatd, Schónwalde), ylawa (Ilawa,sEylau'
giedaythi (Giedajły), Dąmbrofka cf 1581, 1602
stymbarg cf 73, nykelkowo, (Nikielkowo,
Nickelsdorf), Marczinkowo medim (?), kliebarg
(Klebark), 03 Mątki, Thomaszkowo, de mi-
nori kliebarg (z małego Klebarka), smolayni
(Sclimolainen), 10 groniti, szynowo (Schon-
au), 11 nowe garsczynki iNeu Garschen), 12
kokiendorf, garsczyny, parowa, 13 Tliulawki
(Tuławki, Tollak), 14 lykytki (Lekity), gyadi
cf 76, 16 blenki cf 1600, Tulawky cf 13; 17 ot-
tendorff (Otendorf), 18 montki, 163 ex Spręco-
wo, 74 ex Goniendza, Tykocin, Kleysak, 75
Biesal (Biesalen, Bieseilen), 77, z Montk, Re-
dykayn, 78 kerstanowo (Kierztanowo), 79 Plu¬
ski, 80 Bartung (Bartąg), 1748 Zazdrość, Pu-
lejki, Mątki, 1762 Dąbrowa, 1772 Ptilejki i lak
wiele razy, natomiast w jonkowskich metry¬
kach, dokąd Polejki należą 1702—90 i zawsze
Polc-yken i Polleiken, jak Hugwałd w dywi-
ckicli, więc parafialnych metrykach, zawsze
		

/Magazyn_081_09_090_0001.djvu

			— 90 —
Mogenwald, nigdy Ługwałd, jak okoliczny
lud mówi, później Hochwalde, w olsztyńskich
ślubnych metrykach 1703 Dorotowo, legejny
(Lęgejny), 1710 ex linowo, Ditterswald (Gietrz¬
wałd jak lud wszędzie mówi), 1711 ex Staji-
guda (Stawiguda, lud mówi Staziguda), w
butryńskich metrykach Nowa wieś, dziś Neu-
Bartelsdorf zwana i Neudorf, że później (1820)
założona.
Księgi kościelne w Brunswałdzie pisano
do sierpnia 1841 po łacinie, odtąd po nie¬
miecku, podobnie stało się i po innych pa¬
rafiach.	,
Oprócz ksiąg kościelnych nieoszacowaną
zasługę około historyi i geografii polskiej
Warmii mają dwa dzieła źródłowe:
1)	Profesora dr-a Sienią wskiego
BISKUPSTWO WARMIŃSKIE, jego założe¬
nie i rozw '	
			

/Magazyn_081_09_091_0001.djvu

			— 91 —
liśmy wedle utartej obecnie piso vni, tu przy¬
taczamy tylko Łabuchę i kilka innych.
Sieniawski i Kętrzyński piszą Łabuchy,
czego jednak zachować nie można; lud mówi:
Łabucli a, do Łabuchy, w Łabusze, nigdy
w Łabuchach, chociaż obecna wieś w długich
smugach ciągnie się przez cale pole Łabuskie.
Tak samo w obydwu dziełach znajdujemy
Stanolewo zamiast Stańslewo. Lecz Stan«*lewo
jest to tylko lokalny dyalekt, jak niektórzy
Brunswałdzanie mówią Brą<*wałd lub Brą*wałd
lecz ogól, księgi kościelne i pochodzenie stó¬
wa od Stanisława, od Braunswalde uspra¬
wiedliwiają raczej pisownię Stańslewo, Bruns-
wałd a nie Brunswałt, bo się mówi do Bruns-
wałdu lub do Brunswalda, z Brunswałda nie
z Brunswaltu, i znowu Sząbarg nie Szombark,
bo mówią na całej Warmii do Sząbarga, nie
do Sząbarka, czy »om«, czy »ą« o tem dało¬
by się dysputować, jak o Sząwałd i Sząfald,
koniecznie na końcu »d«, do Sząwałda -nie
do Szomwalta, do Sząfalda, nie do Szomfalta,
na Warmii u ludu słychać i do Szofalda, do
Szowałda, utarta jest pisownia »ą«, także wy¬
mowa i pisownia Butryny nie Wutryny.
U Kętrzyńskiego znajdujemy Bredynki,
Bredinken, (Sieniawski tego wcale nie ma),
u obydwuch Nerwik; na Warmii utarte są
tu odpowiednie końcówki na Bredynek,
do Bredynka, Nerwiki (Nerziki), z Nerwik,
nie z Nerwika.
		

/Magazyn_081_09_092_0001.djvu

			— 92 —
#
Jeszcze potrzeba wyjaśnić nazwy Pulejk,
Polejk, Podlejk. Lud zwłaszcza w »a« dya-
lekcie mówi Munfg na Morąg (Mohrungen)r
Krupoliny (Kroplainen), Pulejki na Polejki
(Polleiken w parafii jonkowskiej), dalej mówi
Polejki na Podlejki (Podleiken) w powiecie
ostrudzkim na Mazurach pod Gietrzwałdem.
Ponieważ Mazurzy mówią na swoje Podlei¬
ken Podlejki, a tylko część Warmian tam
mówi Polejki, ponieważ nadto dla jonkow-
skich Poleyk jest tylko lokalna, a nie ogólna
wymowa Pulejki i księgi kościelne w Jonko
wie konsekwentnie piszą Poleyken, Pol e knn,
a sąsiednie brunswaldzkie mieszają Pulejki i
Polejki, podamy główną nazwę mazurskich
Polejk jako Pod.lejki [Podleiken] a war¬
mińskich Pulejk jako Polejki jPolleicken] -—-
Kaletka wymawia się u ludu jak Kalejtka.
Z jonkowskich metryk śmiertelnych do¬
wiadujemy się, że tam w r. 1710 panował
mór i w Jonkowie zabrał 124r w malej wsr
Węgajtach 64 osób, kiedy w brunswałdzkiej
parafii wtedy wogóle tylko było 11 pogrze¬
bów. Sąsiedni Buchwałdzanie przestraszeni
uczynili ślub boso iść z ofiarą do parafialne¬
go kościoła, co dotychczas zachowują.
Podobne ofiary — łosiery — czyli pro-
cesye ze śpiewem o odwrócenie morowego
powietrza odprawiają się w Olsztynie, Bisku¬
pcu, Wartemborku i innymi parafiach. Mór
grasował 1710 r. na całej Warmii i zabrał
		

/Magazyn_081_09_093_0001.djvu

			- 93 —

wiele ofiar, lecz nie wszędzie i nie w równej
mierze, tak że niejedna wieś niemal zupełnie
wymarła, sąsiednia zaś nietknięta została, po
miastach znowu niektóre ulice mniej, inne
więcej uległy morowej zarazie; w Wartembor-
ku n. prz. tylko przedmieście kierzlińskie, re¬
szta miasta ocalała, za co wdzięczni mie¬
szczanie od kaplicy za mostem z figurami ś.
Rozalii i ś. Agaty z ofiar;} do kościoła przy¬
chodzą corocznie.
W owych dawnycii nazwach, do których
dołączamy kilka z Sambif (Samland), jak Bie¬
do wo (Bledau), Śwantyląd (Schwentlund) nad
zatoką kurońską, gdzie miał św. Wojciech na
brzeg wysieść, Szpykiuk, WangTty (Wangitten),
(Tękity Tenkitten) miejsce męczeńskiej śmier¬
ci św. Wojciecha nad zatoką fryjską, górę
Galtgarbe.n itp. słyszymy oddźwięk staropru-
skich czasów i pruskiej mowy, która z bie¬
giem wieków niepowtetowanie zaginęła.
Wspomniane nazwy są pewniej pruskie,
niż tak zwane pruskie »Ojcze nasz« i pruski
mały katechizm Lutra, tlomaczony z niemie¬
ckiego za rozkazem Albrechta (1511-68) w
Królewcu w litewsko-łotewskim dyalekcie
rybaków nadbałtyckich — cf Bezzenberger,
Bruckner.
Dodać należy, iż zachowane nam nazwy
pruskie, nadto jeszcze zaćmione są starą nie¬
poprawną pisownią i niemieckimi dyalektami
dolnosaskimi, jak flamandzkim, niderlandzkim,
		

/Magazyn_081_09_094_0001.djvu

			— C4 —
westfalskim, z Lubeki, ze Ślązka, zkąd do
Warmii, jak w ogóle do Prus pierwszych ko¬
lonistów sprowadzano, i często w pruskich
słowach zachodzącą niemiecką końcówką
»en« — Syrwynttn, Wyndychen, Butelen,.
Durgelen, Peterken, Gedeken, Haneken, Me-
deten, jak dziś w Westfalii mówią: manneken itp.
Ile wpływu ta zaginiona mowa staro¬
dawnych Prusaków wywarła na pogranicze
swe południowe, trudno z samych pozosta¬
łych nazw wytłumaczyć, łatwiej podać ude¬
rzające i nawet rażące zmiany w głosowni i
formach dyalektów warmińskich i północno-
mazurskich.
A mianowicie wargowe spółgłoski: b —
p —% f — w#— miękczą się tu po joto-
wanych samogłoskach dwa razy: bź — bzije-,
bzierze, psije, psies, psieńć, psiańć, figa—siga,
ofiara—łosiera, wino zino, wiatr—zietr, kno-
wie--knozie, wiem—ziem, ziam, chwilka —
siułka, Wielbark—Zielbark, i imiona własne,
jak Wieczorek — Zieczorek, Wiech—Ziech,
Ziach, Więtek -Ziętek (zachodzi w metrykach
chrzestnych brunswałdzkich już w r. 1581).
Nosowe m przybiera n na przykład w
»a« dyalekcie mnieć ziancy ziamni, w »e«
dyal. mniec i mntć ziency ziemni, zieni (w
Bredynku) i ziemny (w Wartemborku) i oko¬
licy, w biesowskiej i stańsiewskiej parafii i
innych, w mazurskim dyal. nieć i rrineć (koło
Pasynia) ziencej, jencej, wiencej zieni.
		

/Magazyn_081_09_095_0001.djvu

			— 05 —
Ł jako spiritus asper przed o i u — o-
rzemy—łorzewa, łorzeta, umarł—łumer, Łojcze
nasz, Ubstych — Łupstych ; mazurski dyal.
otwarte o i u — umer i umarł, osiera i ofiara,
Oj<*e na*.
Im dalej od granicy warmińskiej, tym
czystszy język mazurski, zwłaszcza od gier-
manizmow. Pod Ządzborkiem (Ziądźborkiem)
i Lecem podpada nadzwyczaj miękkie g i k.
Samogłoska y przechodzi w konjugacyi
u rodzaju męzkiego i żeńskiego przed ł w i»
buł, rui, bulam, w »e« dyalekcie: bułem,
rułem, po mazursku: byłem; i w iw, bił-bziuł,
bziulam, bziuiem, w mazur, bziiam i bji'em.
Mącone pan, kleban, sam, zban (dzban);
w 4 przypadku a zamiast ę — sługa (a:» cf
Małecki)—sługę, siostra—siostrę, wogóle brak
w »a« uyal. samogłoski nosowej ę — cieszą
sia—cieszę się, i—ji, jida (m cf Małecki gram.
86), łża^-łgę, psisza ran(g)ką w »e« dyal.
psisze ren(g)ką; mózia całą gambą, mózie
gembą, gryzą zambam, gryzę zembem, ni mia¬
łam nic, ne i ny mnalem nyc, nie niałem nic.
Swanta Marya, matko Boża, śwenta Marya
w »e«,dyal. a, w maz. świenta Marya matko
Bo*a.
Oto główne oznaki mowy naszej na
na polskiej Warmii i północnych Mazurach.
Na małym skrawku ziemi znajdą tu lin¬
gwiści obszerne pole dla swych badań.
		

/Magazyn_081_09_096_0001.djvu

			— 96 -
Warmiacy a Mazurzy.
Pewne sfery twierdzą, że powiaty od
Gołdapi do Iławy, t. j. od pogranicza nie-
miecko-połskiego wśród Prus Wschodnich
do Kongresówki, a więc i olsztyński i po¬
łudniowa część reszelskiego t. j. i polska
Warmia są wprost mazurski e.
Wprawdzie pochodzą Mazurzy i War¬
miacy od polskich przodków, zamieszkują
ziemiefcniegdyś polskie, używają języka pol¬
skiego jako ojczystego, choć starodawnego,
więc są Polakami, ale pomiędzy jednymi
a drugimi jest różnica wiary i niektórych o-
byczajów i różnica dyalektów, tak że na
pierwszy rzut oka, na pierwszy dźwięk mo¬
wy łatwo poznać można ta'x Mazurh jak
Warmiaka.
Mazurzy, należąc do zakonu krzyżackiego
w Królewcu, który 1525 porzucił wiarę kato¬
licką a przyjął luterską, stali się za sprawą
jego ewangelikami i mają swoją polską ewan¬
gelię czyli biblię, swój kancyonal pruski,
wsze księgi i gazety, aby je rozróżnić od
rzymskiej łaciny, drukowane szwabachą t. j.
niemieckiemi zgłoskami. Są dobroduszni, go¬
ścinni, łatwowierni jak i inni Polacy, rozsze¬
rzone pijaństwo i pieniactwo między nimi do¬
prowadza lud do ubóstwa, w ogóle dzielą
cnoty i wady innych Słowian, a sami mianują
się Prusakami. Na katolika mówią: Warnijak,
		

/Magazyn_081_09_097_0001.djvu

			nawzajem mówi Warmiak na ewangelika:
Mazur albo Prusak; podobnie jak w Pozna¬
niu i Chełmnie na protestanta Polacy mówią
Niemiec, a Niemcy na mowę polską katolicka.
Mazurzy lubują się w dyminutywach,
pieszczotliwych pochwałach i pochlebstwach,
wyrazy: bracie, bracisku, siosłrzy<*ko, pani«*ek,
paniuchna, dobrodzieja*ek, jedwabna, złocior-
na pani są częste, nawet w modlitwach za¬
chodzą: * Anielef ku Boay stróżu mój, ty za-
-w*e przy mnie stój, czego Warmiacy w tej
mierze nie używają, za to ostatni więcej grze¬
szą zbytnią poufałością i karćiarstwem.
Mazurski dyalekt nie miękczy syczących
spółgłosek, przeciwnie podniebienna cz, sz, ż
•odmienia na c, s, z, przez co pomnaża liczbę
syczących i staje się zbyt twardym, kiedy
warmińskie dyalekty odznaczają się wielką
■miękkością. Ponieważ te dyalekty przez tyle
set lat nie miały kształcących nauczycieli, po¬
zostały na pierwotnym swym stopniu i od¬
dalały się coraz więcej od książkowego języ¬
ka. Literatury ni jeden ni drugi okazać do¬
tychczas nie może.
Mazurzy pochodząc z szczepu mazowie¬
ckiego, który sięga po Warszawę i Często¬
chowę obsiedli ziemię swą od początku, po¬
suwali się coraz więcej ku ziemi pruskiej
zlewając się na pograniczu dawnej Hokerlandyi,
Warmii, Galindyi, Eartyi i Litwy z resztkami
		

/Magazyn_081_09_098_0001.djvu

			— 98 —
Prusaków, partych przez kolonistów niemie¬
ckich ku nim.
Tym sposobem są Mazurzy tubylcami w
Kongresówce i w prowincyach Wschodnio i
Zachodnio-Pruskich.
Z kąd Warmiacy pochodzą?
Warmiński »e« dyalekt, choć nie ma sy¬
czących z podniebiennych spółgłosek, choć
się znajdują i takie przykłady, jak cas w »a«
dyalekcie cias-czas, spara-szpara., zbliża się je¬
dnak więcej do mazurskiego niż »a« dyalekt
n. prz, swem twardem m i n jak mazurski
pod Pasymem: gonski, gensi, ne mnał, i zai
nie niał jak pod Wielbarkiem, Ządzbo'rkiem i
innemi oznakami językowemi.
Wiara w prawdzie ich rozłącza i ponie¬
kąd obyczaje, bo przez różność wiary, choć
sąsiedzi, ’ pozostali sobie przez długie czasy
obcymi, ale zbliżony sobie dyalekt tej samej;
wspólnej mOwy ojczystej pozwala nam się
domyślać, że i Warmiacy z »e« dyalektem są
na Warmii tubylcami.
Ten domysł pokrzepia bardzo znamienny’
przypisek w przywileju z 9 listopada 1349 r_
przy zakradaniu szlacheckiej wsi Marun pod
Wartemborkiem. Tam zachodzą te słowa: Me-
run otrzymał 20 włók in terra Gunlawke, iił
campo, quem primo poloni possidebant, —
w ziemi gunlawskiej w polu, które wprzód
Polacy posiadali. Także w Pudlęgu 1397 do-
		

/Magazyn_081_09_099_0001.djvu

			— 99 —
stali załogę bartnicy Mikołaj i Adam, poloni
nostri — nasi Polacy, i znów 16. 2. 1391
zdano Otry Janowi, Polakowi. Jako bartnicy
już wtenczas Polacy znani byli, zkąd obecnie
tak częste nazwisko Bartnik zachodzi na ca¬
łej Warmii. 1373 zachodzi X. Renczke, pro¬
boszcz z Zyborka (cf. AAonumenta historiae
Warmiensis).
Nadto czystopolskie nazwy Giławy (ił),
Podłasy, Klucznik, Grabowo, Poiudniewo,
Leśno, Zabrodzie, Kramarka, Zazdrość, Lipo¬
wo, Sadlowo, Łabucha, Bukowa góra, Ruch-
ławki, Dąbrówka, Stryjewo, Bredynek, Dębowo,
Stańslewo, nadane już przy zakładaniu miej¬
scowości, wskazują na to, • że tam była już i
ludność polska, po części może zmięszana z
pruską, która się przed zwycięzkinr rycerzami
po tamtejszych lasach i moczarach ukrywała.
Trudniej się ma sprawa z Warmiakami
»a« dyalektu. Językoznawca prof. Nitsch z
Krakowa ich także zwie tubylcami. Ale oni
jeszcze mniej styczności z otaczającymi ich
Mazurami mają, niż wschodni (»e«) Warmia¬
cy. Murem ich bowiem przedziela od Mazu¬
rów rzeka Pasarya z jednej strony, Łyna je¬
ziora i lasy z południowej strony, miękki »a«
dyalekt tak odrębny od twardego mazurskie¬
go dyalektu, oba wraz z kaszubskim najstar¬
sze może w całej Polsce, aie tak różne od
siebie, że jeden drugiego zrozumieć nie mo¬
że, wiara katolicka, zachowana Warmiakom
		

/Magazyn_081_09_100_0001.djvu

			— 100 —
przez swych biskupów, ztąd i inne obyczaje,
nadto większa mierność, spowodowana przez
ostre przepisy kościelne, stowarzyszenia i mi-
sye ludowe, wreszcie większa zamożność wsku¬
tek wstrzemięźliwości, zwłaszcza między nie¬
wiastami i wskutek urodzajniejszej gleby na
Warmii od pogranicznych piasków mazur¬
skich sprawiły rozłam pomiędzy polską lu¬
dnością mazurską a zachodnio-warmińską,
czyli z »a« dyalektem.
Przywileje z okazyi zakładania wsi około
1350 r. wprawdzie mało tu wspominają o Po¬
lakach, lecz przeważnie o Prusakach którym
rozdawano nowe osady w ich dawnym kra¬
ju, aby ich pojednać, zaspokoić, ułagodzić,
żeby nowoprzyjętego n	
			

/Magazyn_081_09_101_0001.djvu

			— 101 —
%
szonych okolic ściągali się ze wszech stron
z bliższych okolic, krewni i znajomi uszkodzo¬
nych, aby naprawić, co było zginęło. A że
w polityce silniejszy wkłada wolę swą słab¬
szemu, tak polska ludność mając oparcie o
silną wtenczas Polskę i o swych biskupów,
z tamtąd pochodzących, brała górę nad pruską,
dając jej swe polskie piętno.
Chrzestne i ślubne księgi kościelne w
Brunswałdzie z r. 1573 i następnych już tyl¬
ko jedno imię: S/.watko i 3 nazwiska pru¬
skie: Fesk, Falko, Foczk a ryczałtem z 25 do
30 chrztów i. z 8—10 ślubów rocznie zgoła
tylko polskie imiona podają. Rzadko znajdzie
się niemieckie nazwisko, które dopiero po
roku 1772 się zaczyna pomnażać.
Małżonkowie i chrzestni są zwykle z pa¬
rafii, lub z bliższej okolicy; rzadko z dalszych
stron jak z Patryk, ■Bałd, Subna, Zielazna,
Chorzel, z Łomży, Kolna, Goniepdza, Tykoci¬
na, Augustowa, Iławy pochodzą.
Szkoda niepowetowana, że oprócz ksiąg
brunswałdzkich nie posiadamy z szesnastego
wieku albo jeszcze dawniejszych czasów w
tym względzie więcej pisanych źródeł para¬
fialnych. Dalsze księgi kościelne na polskiej
Warmii rozpoczynają się dopiero z końcem
17. wieku. Lecz i tam to same zjawisko, tyl¬
ko w olsztyńskich jako miejskich, w jonkow-
skich jako bliższych pogranicza niemieckiego
więcej znajduje się nazw niemieckich niż w
		

/Magazyn_081_09_102_0001.djvu

			— 102 —
brunswaldzkich, dywickich i butryńskich; sta-
ropruskich już żadnych nie masz. .
Nazwy Łomża, Goniądz, Kolno, Iława
namacalnie wskazują na dalsze okolice, z
których napływała nowa ludność do dawniej¬
szej długotrwałemi wojnami, zarazą i różnemi
plagami przerzedzonej. W zwanych okolicach
mówią nawet podobnym do warmińskiego »a«
dyalektem. Kętrzyński wykazuje, że do o-
strudzkiego powiatu sprowadzano ludność z
chełmińskiej i iubawskiej ziemi. NiejaKąś sty¬
czność do dziś mają ludzie z Łomżyńskiego
i Lubawskiego z Warmią odwiedzając coro¬
cznie świątynie w Swiętolipce i Gietrzwałdzie,
jak' do r. 1874 Warrnianie dążyli do Lipy i
do Łąk pod Lubawą.
Dużo też równych nazw u miejscowości
i rodzin zachodzi tak samo w Łomżyńskiem
jak na Mazurach.
Gaiindya, ziemia borów, jezior — i wojen
mało była zaludniona. Wzięto więc chętnie
przybyłych osadników zupełnie bliskich, bo z
pogranicza mazowieckiego ubogiego, piaszczy¬
stego od Myszeńca, Szczuczyna itd. Zresztą
mogli już w czasach przedhistorycznych w
puszczach Galindyi mieszkać rozproszeni Ma¬
zurzy i wraz z GetoPrusakami połączeni za¬
ludniać te obszary. Ztąd dla Galindyi nazwa
Stare Prusy (Altpreussen), a dla Mazurów
nazwa Prusaków, jak wogóle i dziś jeszcze
polsko luterscy Mazurzy sami Prusakami się
		

/Magazyn_081_09_103_0001.djvu

			— 103 —
tmianują. Dalej złąd też nazwa dla księstwa i
-dla królestwa pruskiego powstała.
Sieniawski wspomina, że starodawne na¬
zwy pól, jezior, rzek itp. po części pochodzić
mogą z czasów słowiańskich przed sprowa¬
dzeniem się tu dotąd Geto-Prusaków, jak w
ogóle ludności Geto-litewskiej (cf. Szymon
Grunau, Bender, Eichhorn, Hipler, Dittrich.)
W takim razie n. prz. nazwa strugi Ko-
śno-Szczulik wspomniana w przywileju dla
Trękusa z 3 września 1359 koysnik-sculik
jako oczywiście słowiańska pochodzić może
z czasów przedpruskich. Tak samo ziemstwa
Gunelawki, »które wpierw U. j. przed 9 li¬
stopadem 1349) Polacy posiadali«, Gudekus,
Bertingi, dokąd przy zakładaniu włości Pru¬
saków z niem. Warmii sprowadzano, mogły
być starsze i istnieć pod owenii nazwami
przed wejściem Prusaków. Nareszcie nazwa
jeziora Śledynek pod Brunswaldem niezaprze-
czenie brzmi po słowiańsku i pochodzi od ślad,
śledzić, ponieważ tu przez część jeziora stru¬
ga przechodzi i rwiąc się przez cichą wodę
jeziorną pozostawia ślad po sobie, tem wię¬
cej w zimę widoczny, gdyż później zamarza,
a wcześniej odtaja, tak że zawsze łatwo wy¬
śledzić można pochód strumyka w jeziorze
Śledynku.
Kończymy na tych wywodach opis kiainy
naszej.
		

/Magazyn_081_09_104_0001.djvu

			Dodatek.
Główną siłę na urodzajnej glebie polskiej
Warmii stanowi stan średni, po wsiach stan
gospodarzy, po miastach stan rzemieślników,,
chociaż i we wsi znajdziesz kowala, krawca
i krawczki, szewca i nawet rzeznika, także
po miastach, na wybudowaniu gospodarzy i
mniejszych majątkarzy, i w mieście wiele rze¬
mieślników ma w dodatku małe gospodar¬
stwo na polu lub w ogrodach. Ten stan wol¬
ny, zamożny, niezależny od nikogo, zorgani¬
zowany cechami, stowarzyszeniami, bankami,
kasami oszczędności jest grzbietem ludności,
całej, opartej na zdrowych zasadach wiary t
dobrych obyczajów. Z ttgo stanu wychodzą
kapłani, powołani rządzcy ludu, wychodzą le¬
karze i inni urzędnicy, znający potrzeby ludu
swego. W koło tego stanu skupia &ię lud ro¬
boczy i służący, zadowolony z płacy i do¬
brego obejścia się panów swoich.
Już przy zakładaniu wsi znaleziono naj¬
lepszy sposób podziału własności, udzielając
sołtysom większe gospodarstwo z osobnemi;
prawami i ułatwieniami, tedy równe posia¬
dłości po 2—3 włók, zbiegi po pół włóki fc
moiśi lub ogrody dla chałupników. Ostatnich
nazywają na polskiej Warmii ogrodnika¬
mi swojskimi, robotników-zaciążników
ogrodnikami dorocznymi.
		

/Magazyn_081_09_105_0001.djvu

			— 105 —
Wypada nam jeszcze zastanowić się, jak
na polskiej Warmii zatrudniano się uprawą
lnu, co sprawiła za przeistoczenie na Warmii
separacya, ablucya tacy, a nareszcie podać
niektóre przysłowia lokalne i ogólne.
1. Uprawa lnu
tak wielce w obecnej wojnie zachwalana i
tak skrzętnie znowu'zaprowadzana, kwitnęla
na Warmii jak i w całej ziemi pruskiej od
niepamiętnych czasów. Jmż u starych Prusa¬
ków znana była uprawa lnu i zachowały się
niektóre zwyczaje i gusła z tamtych czasów
n. prz. nie prząść lnu w dwunastki (t. j. od
wigilii Bożego Narodzenia do Trzech Króli).
Tak samo i u Słowian w czasach przedchrze-
ściańskich uprawiano len i wełnę dla okry¬
cia swego. Lecz przyznać trzeba, że sprowa¬
dzeni przez pierwszych biskupów koloniści z
holandyi i ze Slązka udoskonalili na Warmii
uprawę lnu tak, że obok Ślązka i Warmia
zasłynęła z hodowli lnu, odstawiając niezli¬
czone centnary na Brunsberk w dalszy świat.
Przez uprawę lnu ludność się zaopatrzała w
potrzebną bieliznę i ubiory, w dostatek, a go¬
spodarz i służba za sprzedane kamienie lnu
(po 40 funtów) schowali w mieszek ostatek,
ztąd zamożność rosła.
Procedura lnu w krótkości jest taka:
Na Warmii siemię sieją w maju — len
majowy — lub przed św. Antoniem 113 czer-
		

/Magazyn_081_09_106_0001.djvu

			— 106 —
wca). Len dojrzewa w sierpniu lub we
wrześniu, kiedy główki ma żótte, aż brunatne
czas len rwać, rafować, główki suszyć na
»górze« (nad mieszkaniem), knoty pod ścia¬
ną, młócić już na adwent siemię do oleju, a
sztywny ien w wodę “8 — 14 nocy, z wody na
rżysko — miejscami, jak w Rydbachu, bez
moczenia tylko na łąkę na rosę — 2—4 ty¬
godni; kiedy się kruszy T włókno odwstaje—
zgrabić, młócić, trzeć na cierlicacłi i pocie-
raczkach. Dawniej gromadnie len tarli. Wie¬
czorem po jedzeniu sucharów-surgałów w
mleku i świeżych kołaczy bywały wesołe za¬
bawy z tańcem, — zwykle w październiku —
kiedy paździora ze lnu spadały. Ztąd też na¬
zwa miesiąca »Październik«, jak Listopada,
kiedy lecą listki z drzewa.
W zimę poczęto przysuszony przy piecu
len k 1 e p a ć ręcznem klepadłem na stojącem
klepadle. Nie raz przy suszeniu lnu z nie¬
ostrożności ogieńpowstał.
Klepany len czesano na szczotkach
i przędziono z krack na kołku. Odpadki lnu
z cierlicy- i pocieraczki zowią się paździora, i
nie są do potrzeby, chyba do posłania bydłu,
z pod klepadła—pakoly, odpadki z grubej
szczotki—zgrzebi, z cienkiej szczotki paciesi,
z krack — kląkry.
Len przędło się do postawy, zgrzebi
i paciesi do wątku; długą nić ze szpulki m o-
t o w a I i na motowidie, co 40 nici dokoła
		

/Magazyn_081_09_107_0001.djvu

			rnotowidła było pasmo, które przewiązali mo-
"towaiskiem, 10 pasm tworzy pynał, 15 pasm
półtorak, 20 pasm łokieć. Kiedy chłopy i chło¬
paki od 3 rano młócili w stodole (w czterech
4 lawy), - dziewki uprzędły do śniadania o 8
i znowu po każdym oprzęcie aż na wieczór
do wieczerzy o 8 po łokciu lub po. dwa pół¬
toraki i dostały za to płótna po 5 ścian lub
po dwa mendle (mendel—30 łask, ściana—10,
półściany—5, okno—2 i pól laski, metr—1 i
pół łaski).
Te łokcie, półtoraki, pynaly, pasma przę¬
dzy warzyli, suszyli i reżyli, szpulowali, s n o-
wali na dużem kolędo snówania i te osno¬
wę wkręcili we czwórkę przez retki (drew¬
niane ząbki) na duży nawój u krosien,
przy końcu osnowę przełożyli z retk w na-
pletacze (dwie cienkie listewki), przecieli no¬
życami, kładli po jednej nici ręką w nicien-
nice (po litewsku nicielnice), z niciennic ha¬
czykiem w p ł o c h ę i przywiązali tę nabie¬
raną przez płochę przędze do końców małej
płachty, która ściągała tkaninę (płótno,
pstrocinę, sukno, obrusy, ręczniki, płachty,
deki itp) po dwuch mieczach na dół na mały
wałek.
Tak była postawa gotowa na krosnach.
Do wątku uwili cewki na kółku .do szpu¬
lowania, włożyli w cewkę spionek i oba w
czołnek, który wprowadzał wątek w postawę,
łciedy tkacz lub tkaczka deptali podnoże
		

/Magazyn_081_09_108_0001.djvu

			- 108 —
2, 3, lub 4 lub 6, 8 w ile cepów tkanina być
miała. Do pstrociny, gdzie zachodzą różne
kolory trzeba było i więcej czołnków przyrządzić.
Płótno tcze iię jednym czolnkiem we
dwa cepy. Plotno utkane przyszło na biel-
n i k, tedy w ług z popiołu parę razy i zno¬
wu parzone i bielone, nareszcie wałkowane*
żeby się świecialo. Jeżeli postawa kręto przę-
dziona jest, płótno trzyma lepiej, ale jest
twarde, jeżeli wolno, płótno jest miększe,,
równiejsze, bo się lepiej zbije.
Długa to toń, nim się przyjdzie do b i e- .
1 i z n y — »złodziej nie odpowie za kradzież
koszuli* — mawiają na Warmii.
Tak uprawiano tu len jeszcze przed pól'
wiekiem w gospodarstwach i w rasztubach,
w ostatnim jednak czasie zaniechano tej tru¬
dnej roboty, bo można było bez wysiłku .ta¬
nio kupić tabryczne wyroby, dopiero w świa¬
towej wojnie powrócono do dawnej praktyki.
2. Separacya 1830—60.
Baniaste hełmy na romańskich wieżach
kościelnych w Sząbruku i w Bartęgu, jak
krzyże gotyckie na innych kościołach pol¬
skiej Warmii patrzą dziś w okna niezliczo¬
nych separantów na polach wioski, gdzie da¬
wniej nikt nie mieszkał, a nasi starzy ludzie
za miodu wspólnie swe trzody paśli w ry¬
kach, sztukach, na przeczach i działach, któ¬
re separacya zdmuchntła dając każdemu u-
		

/Magazyn_081_09_109_0001.djvu

			- 109 —
dzielne, własne pole, gdzie wybudował mie¬
szkanie dla siebie i gumna dla zwierząt. Przej¬
ście to z wspólnej gospodarki do pojedyń-
czej, własnej działo się na polskiej Warmii w
łatach 1830—60 — w separacyi.
Wsie przed separacyą więcej zaludnione
były jak dziś, kiedy pcłowa gminy na polach
mieszka. Przy każdem gospodarstwie był sad
owocowy, o czem świadczą kilkaset letnie
grusze i inne stare drzewa ogrodowe w każ¬
dej wsi. Ztąd mieli ludzie owoc suszony na
post. Pola były w kawałach, nie raz bardzo
daleko ode wsi w 3 lub 4 stronach, które
każde żeby je znaleść, miały swe nazwy, któ¬
re po separacyi po większej części poszły w
zapomnienie.
Separacya sprawiła tej mozolnej gospo¬
darce zasłużony koniec, każdy na swojem
miał więcej wolności i dochodów, a mniej
bałamuty i zależności, za to dawny stan pa-
tryarchalny coraz więcej niknął.
Podajemy opis takiej przełomowej chwili
z separacyi w Sząbruku r. 1840:
Każdy pod swoim gruntem musiał mieć
porządny płot. Nadto po obu stronach vvsi,
tj. na dworznicach, było tak zwane gro¬
dze, tak na około 4—5 gon w pole. W tvch
grodzach każdy na' swej sztuce siał i sadził,
co tam chciał. Poza temi grodzami były u-
gory i tam pasły się wspólnie trzody
wiejskie wszelkiego rodzaju. Ominą posiadała
		

/Magazyn_081_09_110_0001.djvu

			- 110 —
wspólnych pasterzy, dawała im utrzymanie i
osobne chałupy na mieszkanie. 1 tak: była
koniarnia, w o 1 a r n i a i p a s t o r n i a.
Gęsi pasały każda swoje w gromadkach i
to swoje dzieci lub też urządzone służebne ;;
na ugorze owce i trzodę chlewną pasł pa¬
sterz wiejski na obszarach pól za grodzami.
Krowy, jałochy itp. pasał pasterz osobny i
na południe przyganiał do wsi, do dojenia.
Woły robocze i podrosłe nieuki (wolczaki)
pasał w o I a r z aż w tyłacli — opodal wsi*
aż w lasach; a wolarz wypędzał zwykle wo¬
ły ledwie się rozwidniało. Konie pasał »ko-
niarz«; a wypędzał je zwykłe w pole na
noc, gdyż we dnie potrzebowano koni do-
roboty. Koniarzowi do pomocy na noce, po¬
magało zwykle najmniej dwóch gburskich
parobków, a to się nazywało: iść za ^cachą*.
Koniarz trąbił na rogu na czas wypędza¬
niu koni, które gromadziły się na wsi pod
Bartlowym klonem.
Wolarz trąbił na kręconej trąbce swej
roboty, z drzewa; a trąbił o świcie. Parobcy
więc musieli wstawać rano, aby woły na czas
wypędzić.
Pasterz krowiarz trąbił na długiej, z drze¬
wa wystruganej trąbie i to przeraźliwie, że
każda dziewka słyszeć musiała. Więc też
dziewka, czy tam gospodyni, musiały bardzo
rano wstawać, aby krowy wydoić i do pa¬
sterza (krowiarza) zagnać; lecz gdy która za-
		

/Magazyn_081_09_111_0001.djvu

			spała — musiała potem swe krowy sarna pę¬
dzić za krowiarzem aż daleko w pole. Gdy
się z wiosny krowy na mleko poprawiły,
krowiarz przygania! takowe i na południe do
domu, do dojenia. Po południu swoim po¬
rządkiem znowu trąbił i pędził trzodę w pole.
Podobnie też było z pasterzem owiec i świń.
Separacya gruntów rozpoczęła
się w Sząbruku około roku 1830-go, a skoń¬
czyła się aż w 10 lat później. Gdy pomiar
gruntów na odpowiednie kawały (plany) przy¬
szedł do skutku i do zgody, i rozpoczęto
rozorywać granice stare, a tworzyć granice
nowe, i każdy począł wychodzić i wyjeżdżać
ra osobny sobie odmierzony dział (plan) —
wtedy powstał między ludem płacz i lament
za rozłączenie się na pojedynkę. A gdy po¬
częto żywiznę, tj. konie, -bydło, owce itp. wy¬
pędzać osobno, każdy na swoje pole — to
powstało pomiędzy zwierzętarni domowemi
zamięszanie: ogromny ryk, rżenie, bek, kwik :
bo zwierzęta ciągnęły każde do owej groma-
dy, a rozłączyć się nie chciały. I na polu by¬
dło jednego sąsiada uciekało do gromady
drugiego. Aż po długiem i długiem ugania¬
niu się zdołano zaprowadzić ten rozdział i
nowy porządek rzeczy.
3. Ablucya tacy i kolędy.
Pod ablucyą (Ablósung) rozumie się za¬
mienienie naturaliów jak zboża, wosku, chle-
ba, lnu, drzewa, torfu, które corocznie odda-
		

/Magazyn_081_09_112_0001.djvu

			— 112 —
•wano kościołowi lub sługom jego — na pie¬
niądze, które naprzód wypłaci! bank rentowy
kościołowi i włożył w formie podatków na
dłużników przez lat przeszło dwadzieścia.
Jak separacya, tak ablucya jest dla gospo¬
darstw dobrodziejstwem nowoczesnem. Bała*
miitna zwózka naturaliów, odbieranie, kryty¬
kowanie tychże sprowadzało nieraz niepo¬
trzebne gniewy, skargi z kościołem, z dusz¬
pasterzem, organistą, co teraz ustaje, jak za
dwadzieścia kilka lat wszelka dalsza oplatnia
ustanie. Razem z ablucyą tacy i kolendy ablu-
owano i różne renty, resztki pańszczyzny i
inne nieprzyjemne onowiązki. Gospodarze o-
pierali się z razu ablucyi, jak każdej nowince,
lecz teraz są kontenci, zwłaszcza że widzą,
jak tanio w tenczas korzec żyta, owsa itd.
obliczono. Ablucye odbywały się na polskiej
Warmii głównie w latach 1873 —1899 i przy¬
czyniły się nie mało do podniesienia warto¬
ści gospodarstw i majątków. Majątki małą
tylko tacę miały, gospodarze od włóki zwy¬
kle tacowy korzec żyta i korzec owsa i ko¬
lędę. Tacowy korzec był w Brunsberku naj¬
mniejszy, im dalej od B., gdzie z początku
biskup mieszkał, tem większy, największy w
parafii klewkowskiej, klebarskiej, purdzkiej.
4. Przysłowia na polskiej Warmii.
Jak każda okolica ma swoje właściwo¬
ści, które uchwycił dowcip ludu, tworząc z
nich przysłowia lokalne i ogólne, tak i lud
		

/Magazyn_081_09_113_0001.djvu

			warmiński nie mógł się obyć bez tego. Po¬
dajemy. tu kilka :
1.	»Jedzie jek ksiądz« — mówią na go¬
spodarza, który ma dobre konie i dobry po¬
wóz. Wiadomo pewnie jest, że na Warmii
księża mają także gospodarstwa i na prz* do
chorych jeżdżą własną furmanką.
2.	»Jechać na gnadem konu do Watem-
borka na mnodu* — chcąc smagać dyalekt
miejski.
3.	»Ma żyto jek na Dajtkach jarka« t. j.
liche, bo na dajtskich piaskach, które nie da¬
wno fiskus dla ćwiczeń wojskowych wyku¬
pił, się nic nie rodziło.
4.	Podobnie dla karciarzy: »Mieć zolo ko-
lier z 3 matadorami (atutami), to lepiej jak w
Kaletce mieć 3 włóki, a z 5 to lepsi jek w K.
mieć 3 włóki i być do tego szołtysem.«
5.	»Leży jek rek na kiecie pod mostem
kiele Szelągowa* — mawiają na leniwego.
6.	»Oj<*e tu PruNy, nie, syne<*ku tu War-
wija«. Okazuje się tu, jak mazurski dyalekt do
straty doprowadził. Ojciec Mazur jadąc z kru¬
pami (z kaszą) do Olsztyna przebył prawie
granicę Warmii, kiedy synek spostrzegłszy
jak się kasza pruszyla z podartego miecha
na ziemię raz po raz wolał: ojce, tu prusy,
ale ojciec, znając granicę Warmii doskonale,
nie uwierzył niestety zaraz — a »n i e s e k
prusy I*...
ń.
		

/Magazyn_081_09_114_0001.djvu

			— 114 —
7.	»Gadają całą gambą, lek kośliny pod
Gusztatem*. Polscy Warmianie zwia wszyst¬
kich Niemców mówiących »platt« - dyalektcm
koślinami 1 Kaeslauer), choć pod Gutszta-
tem mówią niemieccy Warmiacy wrocławskim
(breslauer), a pod Reszlem i Brunsberkiem
kiezlawskim dyalektem (kaeslauer). — Ciekawa
rzecz, że i na niemieckiej Warmii można »a
reńt (pada deszcz).
8.	»Hola, fela, skorznie w Kieli!«
9.	»Pomaiuśku z górki stąpajcie!« Dwa
dowcipy na Warmii z, pielgrzymek do Swię-
tolipki: Prowadnik kompanii i zarazem prze-
powiadacz przy śpiewie zapóźuo spostrzegł,
żc na wypoczynku w Kieli (Qr. Kosllen) za¬
pomniał swych długich butów, obwieszczył
to głosem wielkim, a ludzie nie chcąc takich
wierszy śpiewać, z zdziwieniem oglądali się
na swego promotora. • Po skorznie poleciał
ktoś uwinny. I tak po tej malej przerwie
kompania zgodnie doszła na miejsce święte.
10.	»Zgniły i rączy, razem skończy«.
11.	»Ws?:yscym chorzy, jeno garkom to
nagorzy*. 1 w chorobie jeść się chce.
12.	»Pomrze ubogi, szkoda za drogi (dla
organ:stego), pomrze bogaty — kieby i jutro
taki*.
13.	»Kto się ciemj [oś-yięci, niech się
w kolo tego kręci?.
		

/Magazyn_081_09_115_0001.djvu

			-•115 —
14.	Kto korr.ii ujmie czci i sławy, ten
sam tam jest kulawy.
15.	Kto jest taki, daje drugiemu znaki.
16.	Błądzisz — póki dążysz.
17.	W' społecznej rzeczy, zawdy zle
skrzeczy.
18.	Kręci się jak kurek na kościele.
19.	Bez pracy, ni ma kołaczy.
20.	Lepsi (lepiej) ze swojemi płakać, niż
z cudzemi skakać.
21.	Pies, a szurek — szczeka i ucieka a
swoje porze (robi).
22.	Przykład lepszy niż nauka. Czyń co
możesz, to mi sztuka. Słowa pouczają —
przykłady porywają.
23.	Św. Pawła pustelnika (15 stycznia) —
mawiają, pu (pół) zimy — pu clileba, z sąsie-
ków, z szopy połowa precz.
24.	Robota nie zając, to nie ucieknie, co
nie zrobisz dziś, zrobisz jutro. cf. Sal. Prov.
XX, 14. Dla zimna leniwiec orać nie chciał;
pójdzie w lato po żebraniu, a nie dadzą mu.
25.	Bądź pracowitym jek pszczółka — a
wszętbde w koło Ciebie pełno miodu będzie.
2óNBędzie lichym panem, kto roli nie o-
rze przecPŚ4v. Jan^m (24 czerwca).
27.	leź do~4jfata co trzy lata. A do sio¬
stry co rok szósty. Po trzech dniach śmier¬
dzi ryba i gość.
28.	Od wódki — rozum krótki.
29.	Gdzie cwćch szdeje, trzeci się śmieje
		

/Magazyn_081_09_116_0001.djvu

			— 116 —
30.	Ona ma rozum jekby trzy złożuł, a
na nic się nie podało.
31.	Nie uzierzy (uwierzy) i-drowy chore¬
mu a syty głodnemu.
32.	Michałków e siano, a Marcinkowe
zboże (kiedy sieką na św. Michał lub sieją
na św. Marcin) pożal się Boże!
33 Kto w Kościół wrzuci, duszy nie za¬
smuci.
34.	Kto służy Maryi, nie pyta się o ziln
(ale chętnie pości).
35.	Naziankszy (największy) rozum — do
ciasu mnilczyć, do ciasu gadać.
36.	W tem mało wątku — albo — po¬
stawy dosyć, wątku mało.
37.	Z małego talerzyka, a zierzkiem, to
nak lepsi podje, niż z duży mnisy, a z próżny
38.	(Mazurskie). Siej doły, siej gory, bo
nie »ie», jaki oto rok który.
39.	(Warmińskie). Odzie buł, to buł —
ale doma, to nalepsi.
40.	Każdy domek — ma swój ułomek.
41.	Idzie mu jek z płatka. Sypie iek
z rękawa.
' 42. Wełna doleży się błota — len złota,
t. j. kiedy wełna długo leży, dostaje mole
len starszy — lepszy.
43.	W biedzie tłusty opada — chudy
przepada; nim tłusty opadnie — chudy prze¬
padnie.
44.	Nie ma ni woza — ni prowoza.
		

/Magazyn_081_09_117_0001.djvu

			— 117 —
Przysłowia na różne czasy:
45.	Św. Lucy (13. XII.) dnia przyrzuci.
46.	Do Oód, — tysiąc pogód.
47.	Na św. Szczepan — każdy jest pan.
48.	Na Nowy Rok pogoda — w polu u-
roda.
49.	W dzień św. Trzech Króli — człek w
kożuch się tuli. Na Trzy Króle dzień na kurze}
stopce dłuższy.
50.	Kiedy w Gromnicę słonko świeci,
choć jeno tak długo, jek chłop na konia sia¬
da, to się len obrodzi, a kiedy chmurno, to
nie; (bo nastąpi upał i wypali go).
51.	Kiedy św. Walentego (14. II) deszcze,
będzie ostry mróz jeszcze.
52.	Św. Maciej (24. II.) zimę traci, albo ją
zbogaci. Św. Macieja — niosą gęsi pierwsze
jeja.
53.	Sw. Kazimierza (4. III) dzień z nocą
przymierza.
54.	Św. Grzegorza (12. III) wszystka zima
do morza.
55.	Na św. Józef (19. 111) wiezie się tra¬
wy wózek; ale czasem zasmuci, bo śniegiem
przyrzuci.
56.	Kiedy św. Józef zamknie powietrze
Najśw. Panna roztworzy (N. P. roztwornej
25. III)
57.	Na Matkę Bożą (25. III) gnoje wożą
		

/Magazyn_081_09_118_0001.djvu

			— 118 —
58.	Św. Wojciecha (23. IYO wolowa po¬
ciecha. Kiedy św. Wojciecha wrony z żyta nie
widać, można ze stodoły resztę pastwy wydać.
59.	Św. Marka (25. IV) ostatek grochu do
garka.
60.	Kto sieje groch w marcu, będzie go
warzył w garcu. Kto go sieje w Marku, ten
go warzy w garku, a kto w maju, ten go wa¬
rzy w jaju.
61.	Kiedy- Silipa Jekuba (1. V) deszcz pa¬
da, suchy rok będzie. Kiedy nie pada — to
mokry będzie.
62.	Suchy Apryl, mokry maj, będzie ży¬
tko jako gaj.
63.	Pada deszcz św. Floryana (4. V)
skrzynia zlotem napchana.
64.	Żytko z niebem gada (takie wysokie)
65.	Brat brata nie widzi — brat brata
szuka (kiedy liche zboże).
66.	Maj — bydłu daj, za piec uciekaj.
67.	Pada deszcz św. Jekuba (25. VII) na
pszeniczkę pewna zguba.
68.	Kiedy św. Jadwigi (17. X> deszcz pa¬
da, to kapusta nie słodka (ale kwaśna, t. j.
dobra) będzie.
69.	Jeszcze jedna nocka — wielkanocka.
miąska ham, ham (kto sobie życzy końca wiel¬
kiego postu).
70.	Św. Ducha wyleź chłopie z kożucha,
Po św. Duchu znowu w kożuchu (gdyż ko¬
żuch zawdy się przyda).
		

/Magazyn_081_09_119_0001.djvu

			— 119 —
Moralne:
71.	Cóż mi z roli, kiedy nie orana; cóż
mi z żony, kiedy nie kochana (kiedy zła).
72.	Nie ten bogaty, co ma skarbów kro¬
cie, ale ten, co życie opiera na cnocie.
73.	Czapką, papką, chlębem i wodą lu¬
dzie ludzi sobie uwiodą.
74.	Kupsiuibyś zieś, ale psieniądze gdzieś.
75.	Kto zinien, łoddać pozinien.
76.	Spsiewać darmo, boli gardło.
77.	Czego sia z miodu skorupka napsije
— to sia z ni potam nigdy nie wyniyjfc.
78.	Jaka mać, taka nać; jęki klin, taki syn.
79.	Kto się ze złym wdaje, sam się ta¬
kim staje.
80.	Lepszy jeden prowadnik głupsi, niż
10 mądrych.
KONIEC.
UZUPEŁNIENIE.
Do str. 79 należy dodać: Marcin Kromer
przysłał r. 1573 -formularze dla metryk chrze¬
stnych i ślubnych. Taki formularz z owego
roku znajduje się przy kościele brunswałdzkim.
Str. 94-95 — cf. K. Nitsch, Charakt. dya-
lektów polskich Prus Wschodnich.
Do str. 102: Po zamknięciu Łąk ustały
ie pielgrzymki a nastały 1877 w Gietrzwałdzie.
Do str. 103: Roku 1911 liczono na pol¬
skiej Warmii 61 tysięcy — na Mazurach 339
iysięcy Polaków.
		

/Magazyn_081_09_120_0001.djvu

			Spis miejscowości itp.
Abstich, Abstych alias
Upstycli, Łupstycli
Adamsgut, Jedaminy
Adamshof, Adamowo
Alle, Łyna
Allenstein, Olsztyn
Alt-Allenstein, StaryO.
al. Forsztant
Althof, Stary dwór
Alt-Preussen al. Masu-
ren, Stare Prusy al.
Mazury
Alimoyen, Jemun
Angerburg, Węgobork
Balden, Bałdy
—Miihle, Bałdzki młyn
—Ofen,Bałdzkie piecki
Ballingen, Baląg
Bansen, Bęś
Bardongen, Barduny
Bartelsdorf Gr., Duże
Bartołty
Bartelsdorf KI., Małe
Bartołty
—	Neu, Nowawieś
Bartenstein, Barsztyn
Bergfrięde, Barkweda
Bertung Gr., Bartąg
—	KI., Bartężek
—	Neu, Owczarnia
Biesellen, Biesal
Biscliofsburg, Bi . ku¬
piec
Blankenberg, Blanki
Boessau Gr., Biesowo
—	KI., Biesówko
Bogdainen, Bogdajny
Braunsberg.Brunsberk
-berga, al. Bruniewo
Braunswalde, Bruns-
wald al. Brąswałd
Bredinken, Bredynek
Briickendorf, Mostko-
wo	|wałcł
Bruchwalde, Bruch-
		

/Magazyn_081_09_121_0001.djvu

			— 121 —
Buchwalde Gr., Buch¬
wald
—	KI, Buchwałdzik
Bukowagora
Burdongen, Burdąg
Choszczewo
—	Out, Grabniak
Chorzellen, Chorzele
Czerwonka Gr., Duża
—KI.,Mała Czerwonka
Culrn, Chełmno
Daday, Dadaj
Damerau Gr., Duża
Dąbrówka
—	Ki., Mala D.
Darethen, Dorotowo
Daumen, Tumiany
Debrong, Dobrąg
Dembenofen, Dąb
Derz, Derc
Deuthen, Dajtki
Dimmern, Dymry
Dietrichswalde,Gietrz¬
wałd ,
Diwitten, Dywity
Dlusken, Dłużki
DIuszek, Dłużek
Dubeningken, Dubniki
Diirwangen, Wola
Dziubiellen, Dziubiele
Dzuchen, Dziuchy
Dzierzgunka
Eichenstein, Dębno
Eising, Isąg
Elbing, Elbląg
Elisenhof, Liznowy
Eylau Dt., Iława
—	Pr., Iławka
Fiftigsdorf, Wójtowo
Flarr.mberg, Opaleniec.
Frauenburg,Frombork
Friedrichstadt (Kreis.
Allenst.), Pokrzywy
Ganglau, Gagławki
Garschen Alt-, Stare
Garsze
—	Neu, Nowe G.
Gayhof, Gaj
Gedaithen, Giedajty
Gelguhnen, Jełguń
Gehland Neu-, Nowy
Geląd
—	Alt, Stary Geląd
—	Klein, Gielądy
Gemmern Gr., Giemry
—	KI., Gamerki, Gie-
merki
Gilbing, Gilbynk
Gillau, Giławy
		

/Magazyn_081_09_122_0001.djvu

			— 122
'Gillau KI., Giławki
Gimmendorf, Gim al.
ZgnjJocłia
Glottau, Glotowo
Goettkendorf, Gietko-
wo
Gołdap, Gołdap’
Goniondz, Goniądz
Gonscliorrowen, Gą-
siorowo
Gottken, Gotki
Grabowo
Gradda, Grada
Gradtken, Gradki
Graskau, Graśk
Grasnitz, Grazymy
Griesjienen, Gryźliny
Gronitten, Gronity
Griinau, Grynał
•Griinmuhle, Grynal
Grunmiilile b. Gries-
lienen, Gromel
Gusenofen, Guzowe
piece
Guttstadt, Gutsztat —
Dobremiasto
Heiligelinde,. Święlo-
lipka
Heilsberg, Licperk al.
Licbark, Licpark
Herms(Zamens)dorf
Hertha-lnsel, Herta
hirscliberg, Jedzbark
al. Jecpark
Hochwalde, Ugwald
al. Hugw., Ługwald
Hohenstein, Olsztynek
Honigswalde, Mio-
dówko
Insterburg, Wystruć
alias Instruć
Jablonken, Jabłonka
Jacobsberg, Jakubowo
Jadden, Gady
JohannisburgJańsbork
Johannisthal, Janistal
Jomendorf, Jondorf •
Jonkendorf, Jonkowo
Josefshof, Józefowo
Kaemmersdorf,
Kamajzy
Kadmedien, Katmedy
Kainen, Kajny
Kalborno, Kaborno
—	Miihle, K. młyn
Kaletka Alt, Stara K.
Haff Frisches, Zatoka
fryjzka al. fryzka
—	Kurisches, Zatoka
kurońska
		

/Magazyn_081_09_123_0001.djvu

			— 123 —
Kaletka Neu, Nowa Ki
Kapkeim Ober-, Górne
Kapki
—	Unter-, Dolne K.
Kaplitainen, Kaplityny
Kathreinen, Kalrejny
Kellaren, Kielary
Kernos See Gr., Duży
Kiernoz
—	KI., Mały Kiernoz
Kestroi cf 14, Kiesfroj
Ki mass, Kiermas
Kirsclibaum, Kierzbuń
Kirschdorf, Kierztano-
wo al. Kiersztanowo
Kirschlainen, Kierzliny
Klaukendorf, Klewki
Kleeberg Gr., Klebark
Duży
—	KI., Mały K.
Kleisack, Klejżak
Klimkowo
Klutznik, Klucznik
Kobulłen, Kobułty *
Kockendorf Alt, Stary
Kokendorf
—	Neu, Nowy K,
Kolno
Koeslienen/ Kieźliny
Kolacken, Kołaki
Kolpacken, Kołpaki
Kónigsberg, Królewiec
Kortau, Kortowo
Kosarken Gr., Duży
Kozark
—	KI., Mały Kozark
Kosno, Kośno
Krakotin, Krakotyn
Kramarka, KramarM-O
Kraemersdorf, Krame-
rowo
Krokau, Krokowo
Kronau Gr., Kronowo
—	KI., Kronówko
Kroplainen, Krupoliny
Krummsee, Krumzy
Kudippen, Kudypy
Kuntzkeim, Kunckajny
Kurken, Kurki
Kutzborn, Kucbory
Labens, Łabędź
Labuch, Łabucha
Langsee, Długie jez.
Languth, Lęguty alias
Languty
Lansk See und Dorf,
Łańsk, wieś Rybaki
Lanskerofen, Smolniki
Łapka, Łapka
Layss, Łays
Legienen, Leginy
Leissen, Lejsy, Lajsy
		

/Magazyn_081_09_124_0001.djvu

			— 124 —
Lemkendorf Gr., Lam¬
kowo,
—	KI, Lamkówko
Lengainen, Lęgajny
—	Gut, majątek L.
Leschieren Gr., Lesiny
Leschno Gr., Leśno
—	KI., leśnictwo L.
Leynau, Linowo
Liebenberg, Klon
Lindenwalde, Lipowo
Lipowo bei Bisbg., L.
Lipowietz, Lipowiec
Locken, Łukta
Loebau, Lubawa
Loetzen, Lec
Loszainen, Lężajny
Loniza, Łomża
Lonk, Łąki, Łączki
Luebeck, Lubeka
Lykusen, Likuzy
Malirong, Marąg
Marong, Marąg
Makrauten, Makruty
Mailschowen, Malsze-
wo
Manchengut, Mańki
Maransen KI., Maróżek
Margrabowa
Majienburg, Malbork
Marienwerder, Kwi¬
dzyn
Maraunen Gr. KI., Ma¬
runy Duże, Male.
Masuchen, Mazucliy
Mauden, Majdy
Mendrienen, Mendry-
ny, Mędryny
Mensguth, Dźwierzuty
Mertinsdorf Alt, Stare
Marcinkowo
—	Neu, Nowe M.
Micken, Myki
Mittelgut, Mytelki
Morken, Mierki
Mohrungen, Morąg
Mokainen, Mokiny
Mondtken, Montki
A\ossong-See, Mosąg
Miinsterberg, Nisztem-
bark
Nagladen, Naglady
Nansen, Nasy
Nattern, Naterki
Nautsch, Nalcz jezioro
Neberg, Niborg (maj.)
Neidenburg, Nibork
Nerwigk, Nerwiki
Neu-Bartelsdorf, No-
wawieś
		

/Magazyn_081_09_125_0001.djvu

			— 125 —
Neudims, Najdymowo
Neumuhle, Nowymłyn
Nickelsdorf, Nikielko-
wo
Nussdorf, Orzechowo
Obiad cf str. 13
Odritten, Odryty
Oku!l-See, Ukiel
Ortelsburg, Szczytno
Osterode, Ostród
Ostsee, Bałtyk
Ottendorf, Otendorf
Ottern Or., Otry
—	KI., Oterki ,
Parlósen Or., Duża
Parleza
Passarge, Pasarya
Passenheim, Pasym
Pathaunen, Pajtuny
Patricken, Patryki
—	Neu, Nowe P.
Paudlung, Pudląg
Paulsgut, Południewo
Pelnoga cf 14, 36, 42
Penglitten, Pęglity
Persing, Brzeźno
Piestkeim, Pistki
Pirk, Perk
Plautzig, Pluski
—	See, Pluszne
Plutken, Plotki
Podlassen, Podlasy al.
Podiasen, Podlaza
Podleiken, Podlejki
cf*S. 92 al. Polejki
Polleiken, Polejki alias
Pulejki, 92
Polen, Polska
Pomesanien, Pomeza-
nia
Posorten, Pozorty
Preussen Ost-,Wscho¬
dnie Prusy (książęce)
—	West-,. Zachodnie
Prusy (królewskie)
Prawdzisken, Praw-
dziska
Preylowen, Prajłowo
—	Muhle, Prajlówko
Prohlen, Prole
Przykop, Przykop
—	KI. Mały P. alias
Jaśniewo
Pulfnick, Pelnik
Pupkeim, Pupki
Purden Gr., Purda
—	Klein, Purdka
—	Miilile, Zapurdka
Pustnik, Pustniki
Qucetz, Kwieć
Quidlitz, Silice
		

/Magazyn_081_09_126_0001.djvu

			— 126 —
Ramsau Gr., Ramsowo
—	KI., Ramsówko
Ramuck, Ramuk
Rapatten, Rapaty
Ramten, Ramoty
Rasclitmg, Rasząg ►
Rastenburg, Rastem-
■ bork
Rax, Raks
Redigkainen, Redy-
kajny
Rehberg, Rejewo
Rtniienen, Rentyny
Reuschbagcn, Ruszaj-
nv
Reussen, Ruś
Rykowitz, Rykowiec
Rittebalde, Ryczybałdy
Rochlack, Rucliławki
al. Rochlawki
Roessel, Reszel
Rosgiłten, Roźgity
Rothfltess, Rotflis
Rudzisken, Rudziska
Ridbacli, Rydbacli
Saborowen,Zabonwo
al. Żaborowo
Sadlowo, Sadlowo
Salbken, Zalpki
Samland, Sambia
Sarong, Sarąg
Samlack, Sąplawki a?.
Zam!ówki
Samplatten, Sąplata
Schattens, Szatanki
Schaustern, Siostry al.
Szałstry
Schiemanowei, Szy-
manówka
Scliilla, Siła al. Szyła
Sclieufelsdorf, Tylko-
wo
Scheufelsdorf Miihle,
Tylkówko
Schillings, Szelągowo
Schippern, Szypry
Scliledinnek, Śledynek
Schlesien, Slązk
Sclioelitt, Szelity
Sclimolainen, Smolany
al. Szmolajny
Schoenau, Szynowo
Schoenbruch, Sząbru-
cha
Schoenbriick, Sząbruk
Schoeneberg Alt, Szą-
barg
—	Neu, Porbady
Schoenfelde, Sząfald
Sclioenfliess, Sząflis
Sclioenwalde,Sząwjld
Seeburg, Zyboik
		

/Magazyn_081_09_127_0001.djvu

			Sensburg, Ządzbork
Skaibotlen, Skajwoty
Soika-Miihle,, Sojka
Schwedricli, Swiaderki
Scliwentysee, Swiąle
Sellwa, Selwą
Soldau, Działdowo
Sombien, Ząbie
Sooben, Ccby
Sophienliof,Zofijówka
Sorquittcn, Sorkwity
SpiegeIbergf,Spręcowo
Stabigotten, Stawiguda
-- Neu, Cwikielnia
—	KI., Zarosłe
Stanislewo, Stańslewo
a!. Stanclewo
Steinberg, Sztembark
Stenkienen, Stękiny
Stolpen, Sztolpy
Striewen, Stryjewo
Suessenthal, Sętal
Surmowen, Surmówka
—	Ki., Mala S.
Tafelbude, Tafelbuda
Tannenberg, Sztym- .
bark
Tengutten, Tęguty
Tenkitfen cf 93 Tękity
Thomareinen, Toma-
ryny
Thomsdorf, Tomasz-
kowo
Tlioru, Toruń
Tollak, Tuławki
Trinkhans Gr., Trękus
—	KI., Trękusek
Trautzig, Track
Trojan,
Turnitz, Turnic
Tykocin
Ukta (Kr.Johannisbrg.)
Urbanka (wyspa)
Ustrych •
Vierzighuben Alt, Stary
—	Neu, N. Wierckub
Wadang, Wadag
Wallen, Wały '
Warkallen, Warkały
Warscłiau, Warszawa
Wartenburg, Wartem-
bork
—	Alt, Stary W.
Wehlau, Welawa al.
Iława nad Preglem
Weichsel, Wisła
Wemitten, Wymój
Wengaithen, Węgajty
Wengojen, Wygoję
		

/Magazyn_081_09_128_0001.djvu

			Wessolowen, Weso-
łowo
Wienduga
Wieps, Gipsowo
Willims, Wylims
Wilhelmsthal, Wyli-
mowo
Willenbcrg, Wielbark
Wolka Gr., D. Wolka
—	KI., Mała Wolka
Woppen, Wopy
Woritten, Woryty
Wormditt, Orneta
Wulping, Wulpynk
Wuttrienen, Butryny
—	Neu, Nowe B.
al. Chabrowo
Wygoda
Wyranden, Wyrandy
Zabrodzin, Zabrodzie
Zawadden, Zawady
Zazdrosz, Zazdrość
Ziegenberg, Koziagóra
POPRĄ
Zamiast:
str. 5, przed Chrystusem
» 6, pomorzańskie
» 8, Stymbarskie
» 22, nozina (ludowe!)
» 29, w Barkfedzie
•» 37, Murągu
» 39, wyoknano
» 70, Hazenbergiem
» —, Parzelę
» 76, osłały
» 84, Cnolka
» 107, motowajzkiejTj..
W K I.
Czytaj:
po Chrystusie
pomezańskie
Sztembarskie
nowina
w Barkwedzie
Morągu
wykonano
Hozambarkiem
Parlezę
ostały
Cnotka
.J3ł£>towęzkiem.
		

/Magazyn_081_09_129_0001.djvu

			
		

/Magazyn_081_09_130_0001.djvu

			Biblioteka Główna UMK