/Czasopisma_157_08_133_0001.djvu

			V|
DODATEK nOODNIOWY DO „DZIENNIKA BYDGOSKIEGO *
iNR. i!2 |	BYDGOSZCZ, CZWARTEK, DNIA 11-GO SIERPNIA 1927 ROKU.	|ROK UL
Spod o i. xw. inleligencfa. *
Xastowość a sport. — „Sokół". — Piękny przykład. —
P. starosta w spodzienkach.
rowszechnie panuje przekonanie, że sport znosi różni
ce stanowe, że jest czynnikiem nawskroś demokratycznym.
Jeżeli się jednak bliżej przypatrzeć sprawie, widzimy, że
tak w zupełności nie jest
Już koszty związane z uprawianiem pewnej gałęzi spor.
t.u wnoszą nawet do sportu t. zw. kastowość, czynią po¬
szczególne działy mniej lub więcej „szlachetnemi“.
Kto chce konia dosiadać, w tennisa grać, uprawiać sport
wodny, z natury rzeczy, ponosi większe ciężary materjal-
ne aniżeli zwolennicy uważanych niesłusznie za mniej
szlachetne działy, jak atletyki i zapaśnictwa. I stworzyły
się częstokroć przepaści, które przebyć może tylko uprzy¬
wilejowany. Uważać należy ten stan rzeczy za niezdrowy
i szukać sposobów, jakby doprowadzić do pożądamego wy¬
równania.
Najbardziej cierpi pod tym względem „Sokół11, od któ¬
rego stroni przeważająca część naszej t. zw. inteligen¬
cji, uważając gałęzie sportu w „Sokole" uprawiane za
mniej odpowiednie dla urzędników i kupców. Zrozumiał
przyczynę tego zjawiska „Sokół" i, dążąc do wyrównania
różnic, rozszerzył swojł działalność i na inne gałęzie spor¬
tu, dotąd niejako zarezerwowane dla zamoiniejzych spor¬
towców, stworzył m. i. sekcje wioślarskie, (jak w Gniewie)
i konne (jak w Toruniu i Bydgoszczy.) Niewątpliwie wcią- i
gnie tein samem do swoich szeregów szersze kola społe- I
czeństwa, zyskując (oprócz możliwości korzystania z da¬
nego sportu przez niezamożnego członka) członków i ze
sfer zamożniejszych.
Wyrównanie różnic nastąpiło w tym wypadku przez
wciągnięcie w program danej organizacji działu dotąd
uchodzącego za zarezerwowany. Może wyrównanie 1o j--
dnak nastąpić również przez przekonanie ludzi, zaliczają-
cych się do owych uprzywilejowanych, by zainteresowali
sk; i sportem „pośledniejszym*''.
Wielkie zadanie mają tu organizacje i większe przed¬
siębiorstwa. Dla przykładu przedstawię tu niektóre
fukta, udowadniające jak i co można uczynić w lej dzie¬
dzinie. Ofłt ostatnio wybudował bank niemiecki Deutsche\
Bank w swoim gmachu salę gimnastyczna, w której urzę
dnicy po godzinach służbowych uprawiają z zamiłowaniem
lekką atletykę. Pozatem posiada bank ten poza miastem
ślicznie położone i umiejętnie urządzone boiska, dokąd
urzędników swoich zawozi specjalnym autobusem. Ini¬
cjatywa ta, ze strony Deutsche Bank jest doprawdy godna
pochwały.
Również ciekawa jest wiadomość następująca: pewien
landrat (starosta) na Pomorzu Szczecińskiem interesuje* się
bardzo sportem: agituje, buduje halo gimnastyczne, i * za¬
pałem sam uprawia sport. Ostatnio bral udział w sztafecie
na równi z innymi członkami Tow. Nie chciał być gor¬
szy burmistrz i również przywdział spodzienki...
Odzie u nas to umiłowanie sportu u t. zw. inteligencji?
Ł W no.
Nowoczesną! i»i«jcioi»AJ sportowy
wykazuje wszechstronnie sprawnoić fizyczną zawodników.
Nowoczesny pięciobój, stworzony na podobieństwo sta-
rogreckiego „rantalhlon", pod względem wszechstronności
sprawności fizycznej, stawia uczestnikom takich zawo¬
dów najwyższe wymagania. Składa się on z następują¬
cych pięciu zawodów:
1.	Strzelanie z pitoletu, podczas którego każdy oddaje
20 strzałów w czterech serjach po pięć strzałów. 5 strza¬
łów serjowych oddaje się do tarczy, która ukazuje się
strzelcowi na 5 minut. Ogień rozpoczyna się z chwilą uka¬
zania się tarczy: nieoddany strzał uważany jest za zły.
W ocenia rozstrzyga najwyższa ilość punktów. W razie
rówuoiei punktów bierze się pod uwagę naprzód liczbę
zupełnie celnych strzałów, a potem najwyższe cyfry na
tarczy 10, 9, 8, 7 itd.
2.	Warunki zawodów pływackich są: 300 metrów sty¬
lem dowolnym, start dowolny. Zawody te dzieli się na
serje bez rozgrywek finałowych. Przy ocenie rozstrzyga
jedynie czas, przy równym czasie — kolejny numer.
3.	l’rzy walce na rapiery liczy się każdy tusz w do¬
wolną okolicę ciała, przyczem jeden tusz rozstrzyga. Jeśli
po 15 minutach nie nastąpiło rozstrzygnięcie, to po 2-mi-
nutowej pauzie przedłuża się spotkanie o 3 minuty, a jeśli
nadal niema rozstrzygnięcia, to obu szermierzy uważa się
za tuszowanych. Przy ocenie liczy się zwycięstwo 1 punkt,
klęskę 0 punktów. Jeśli obaj szermierze tuszują jedno¬
cześnie, zalicza się każdemu po pót punktu, przy walce
nierozstrzygniętej, obaj uważani są za pobitych i otrzymu¬
ją 0 punktów.
4.	Konkurs jazdy odbywa się na ogłoszonej poprzednio
przestrzeni mniej więcej długości 5.000 metrów z 14 sta-
łemi przeszkodami. Za każde 2 sekundy spóźnienia traci
się pół punktu, każda nadrobiona sekunda nagrodzona zo¬
stanie doliczeniem pół punktu. Za zerwanie przeszkody,
lub jej ominięcia, za upadek konia i jeźdźca, lub za upa¬
dek samego jeźdźca liczy się specjalne punkty karne.
5.	Z lekkiej atletyki należy do pięcioboju bieg z prze¬
szkodami długości 4.000 metrów na nieznanym terenie, któ¬
ry ogłasza się bezpośrednio przed biegiem. Rozstrzyga
czas. Przy jednakowym czasie — kolejne miejsce. Start
urządza się grupami po 4 biegaczy, z przerwamy co 3 mi¬
nuty.
Ten nowoczesny pięciobój zyskuje zagranicą coraz wię¬
cej popularności, szczególnie wśród organizacji, zbliżonych
do przysposobienia wojskowego. Tak np. w tych dniach
odbył się taki pięciobój w Berlinie pomiędzy reprezentacją
oficerów szwedzkich, a reprezentacją oficertiw' Reichsweh-
ry niemieckiej.
Byłoby bardzo pożądane, aby i nasze organizacje przy¬
sposobienia wojskowego zalntersowały się bliżej tym no¬
woczesnym pięciobojem.	Start.
		

/Czasopisma_157_08_134_0001.djvu

			Str. 2.
SPORT POMORSKI
Nr. 32.
Próba i»rzei»fi«imięci« z«arft»E$& pucKcfiei.
Gdynia.
Kpt. sztabu generalnego Aleksander Poncet de Sandon
dokonał w dniu 5. sierpnia 1927 r. próby przepłynięcia za¬
toki puckiej z Gdyni na Hel, niestety, próba ta si. m. 5 mtr.
jolka „Baśka" p. Walentowicza. 15 bm. „Świstak" z osadę
20 drużyny harcerskiej oraz 20 ub. m. „Dora" p. Koźbiała.
Większą imprezą jest wycieczka kierownika sekcji
ppłk. Fonferka, który na swej 35 mtr. morsko-rzecznej ło¬
dzi „Szkwale" wyruszył w dół Wisły do Gdańska i dalej
do Gdyni i Helu.
W najbliższych dniach wyrusza w daleką podróż Wisłą
do morza, wzdłuż wybrzeży do Niemiec, Danji, łlolandji,
a jeśli czas pozwoli i do Belgji i Francji kpt. Prószyński
na swej maleńkiej, 5 mtr. jolce „Vego'‘. W Mad za nim
rusza do Szczecina na maleńkiej odkrytej łódeczce, zbitej
z 4-ch desek druh Jankowski, który w zeszłym roku przy¬
był na niej z Polesia, a w r. bieżącym odhył podr65( War¬
szawa — Kraków — Warszawa.
I nietylko stołeczni harcerce-żeglarze okazują taki za¬
pał do żeglarstwa i dalekich turystycznych wycieczek.
Do przystani Varsovii często przybijają harcerze z odle¬
głych miast Polski. W ostatnich dniach Varsovia gościła
wycieczkę 3-ch harcerzy z Nowego Sącza, zastęp harcerski
ha 3 łodziach z Przemyśla.
Wioślarskie mistrzostwa Europy.
Tegoroczne mistrzostwa wioślarskie Europy odbędą się
we Włoszech na jeziorze Como, w czasie od 19 do 21 sier¬
pnia. Jednocześnie odbędzie się kongres wioślarski, w
którym, zarówno jak i w regalach, uczestniczyć! będą
wszystkie jedenaście państw, należących do międzynaro¬
dowego Związku wioślarskiego. Polska jest również człon¬
kiem Fisy i od dwóch lat stało bierze udział w mistrzo¬
stwach. I w tym roku, również jak roku zeszłego, Polski
Związek Towarzystw Wioślarskich wjsyła 3 reprezenta¬
cyjne polskie osady. Z pośród* nich brać będą udział: w
jedynkaeff Długoszowski z AZS. Kraków, w czwórkach zo
sternikiem AZS. Poznań, a w ósemkach AZS. Warszawa,
Lekka ALtflcerfiff ko.
Mecz lekkoatletyczny. Brdyujścio — Wielkie Bartodzieje.
Dnia G-go slerpaia rb. odbyły się w Brdyujściu zawody
lekkoatletyczne między gniazdami sokołemi Brdyujścia i
Wielkich Bartodziejów, któro dały następująco wyniki:
Bieg 100 mtr. 1) Słowiński Bronisław, (Brdyujście) 13,2 a
2) Polowczyk Kazimierz (W. Bartodzieje) 13,4 sok., 3) lle-
lewski Fr. (Bart.) 13,8 sek.
Sztafeta 4X100 intr. 1) Sokół — Wielkie Bartodzieja
tiO.4 sek. (Ilelewski, Polowczyk, Sznajder, Lewandowski),;
2) Sokół — Brdyujście <.><).£ sek. (Iludański, Pastwa, Słoi
wiński, Pawlikowski.)
Bieg 800 mtr. 1) Polo*\czyk Kaz. (Bartodz.) 2:26,4 sek.,
2) Pastwa Jan (Brdyujście) 2:30.2 sek., 3) Słowiński Bron.
(Brdyujście) 2:33,6 sek.
Skok w wyi. 1) Polowczyk Kazimierz (Bartodz.) 130 m.,
2) Słowiński Br. (Brdyujście) 1.25 mtr., 3) Polowczyk Ign.
(Bartodzieje) 1,20 mtr.
Skok w dal. 1) Słowiński K. (Brdyujścia) 4,44 mtr.,
2) Polowczyk K. (Bartodzieje) 4,40 mtr., 3) Iludański Stef.
(.Brdyujście) 4,30 mtr.
Rzut kulą. 1) Łewarjdowki M. (Bartodz.) 7.08 mtr., 2) Pa¬
stwa Jan (Brdyujście) 7.42 mtr., 3) Polowczyk K. (Barto¬
dzieje) 6.87 mtr.
Rznt oszczepem 1) Słowiński Br. (Brdyujście) 32,40 tn.,
2) Hudnński Stef. (Brdyujście) 30,30 mtr., 3) Pastwa Jan
(Brdyujście) 29,40 mtr.
Rznt dyskiem. 1) Słowiński Br. (Bartodz.) 19,63 mtr.,
2) Pastwa Jan (Brdyujście) 19,40, mtr,. 3) Pawlikowski
(Brdyujście) 18,23 mtr.
Meca powyższy zakończono punktów em zwycięstwem
Sokola Brdyujście w stosunku 30:39.
Lekkoatletyczne zawody o mistrzostwo.
W Niemczech powstała myśl, by za przykładem bokse¬
rów, zapaśników, kolarzy, szermierzy, Ud, rozgrywać rok¬
rocznie zawody lekkoatletyczne o mistrzostwo Europy.
Francja i Angjja wyraziła już na to swą zgodę.
Pllkorstfwo.
I Polonia — 1 Goplanja 4:1 (3:0).
Martw y sezon piłkarski spowodowany brakiem boiska,
wreszcie przerwała Polon ja bydgoska niedssielncm wystę-
pem swoim z Goplanja, z Inowrocławia. Pierwsze zawody
ściągnęli stosunkowo mało publiczności na stad jon Miej¬
ski. Poumju występuje bez „wojskowych", pomimo tego
rozwinęła szybką i celową grę z rezultatem trzech pewnie
strzelonych bramek, zdobytych przez Świątkowskiego 11
(2) i Hybiaka, który wystawił w ataku. Po przerwie go-
		

/Czasopisma_157_08_135_0001.djvu

			Nr. 32.
SPORT POMORSKT.
Str. 3.
ścic zdobywają honorowego goala, który jednak gospo¬
darze wyrównują. Końcowy wynik 4:1 dla Pol oh j i cał¬
kiem zasłużony.
Po zawodach nastąpiło wręczenie żetonu pamiątkowe¬
go i wiązanki róż znanemu graczowi Polonji, Ilybiakowi
z okazji 100-go meczu dla barw swego klubu.
Poznań. Mecz o mistrzostwo Ligi Piłki Nożnej między
Wartą a Ł. K. S. zakończył się zwycięstwem gospodarzy
w stosunku 5:2 (3:1). Gra zrazu ospała ożywiła się zna¬
cznie po pierwszej bramce, strzelonej w 15 minucie przez
Przybysza, który w parę minut później zdobywa drugi
punkt dla Warty. Wnet potem Ł. K. S. uzyskał przez Ra¬
domskiego 1 punkt dla swoich barw, ale już po 1 minucie
Warta przez Rochowicza poprawiła stosunek na 8:1. Dal¬
sze ataki oltu stron bez wyniku. Po przerwie w 10-tej mi¬
nucie Warta zdobyła czwartą, bramkę przez Szerskiego, po-
czem tempo gry znowu osłabło. Gra mało interesująca aż
do końca zawodów. Ł. K. S. uzyskała jeszcze 1 punkt z
rzutu karnego a Warta z rzutu wrolnego przez Przybysza.
Ustalono wynik na 5:2. Sędzia p. Rutkowski z Krakowa.
Publiczności około 2 tysięcy.
Poznań. Odbyte ubiegłej niedzieli zawody piłki nożnej
o mistrzostwo Ligi między Wartą (Poznań) a Legjg. (War¬
szawa) zakończyły sią fatalną klęską gości, którzy ulegli
Warcie w stosunku 8:1 (3:1). Gra przez cały czas bardzo
żywa, interesująca, czasem ostra zaczęła się groźne mi ata¬
kami Warty, która już po kilku minutach osiągnęła pro¬
wadzenie przez Rochowicza. W chwilę potem Legja wy¬
równała przez, Ciszewskiego, ale pomimo to Warta ma
stale przewagę i już w ciągu następnych paru minut uzy¬
skała dwie dalsze bramki. Mimo niepomyślnego dla sie¬
bie stanu gry (1:3) Legja nie upada na duchu i aż do koń¬
ca pierwszej połowy przeważnie atakuje Wartę, zwłaszcza,
że gra z wiatrem. Wszystkie jednak ataki Legji kończą
się albo na linji obrony Warty albo niecelnymi strzałami.
Po zmianie pól przewaga Warty widoczna jest przez
całą drugą połowę,'to toż w* krótkich odstępach czasu atak
jej uzyskuje 5 dalszych bramek. Rzut kamy podyktowa¬
ny przez sędziego na korzyść Legji na krótko przed koń¬
cem zawodów a strzelony przez jej bramkarza (Adamo¬
wicz) nio został wyzyskany. Sędzia p. Reattig z Łodzi
spotkał się z powodu kilku swoich rozstrzygnięć z ostrą
krytykę widzów. Publiczności około 2000.
O. P. N. „Sokół" Bydgoszcz I. szuka przeciwników dla
swej I, II i III dr. celem rozegrania meczy towarzyskich
w piłkę nożną w Bydgoszczy lub poza Bydgoszczą. Oferty
wraz z warunkami należy nadesłać do sekretarjatu O. P.
N.: R. Krzyży liski, Bydgoszcz, ul. Gdańska 71 a,
O. P. N. „Sokół" Bydgosscz I. Treningi piłkarskie od¬
bywają się co poniedziałek i czwartek na Stadjonie Miej¬
skim od godz. 5—7. Uprasza się o liczne uczęszczanie na
treningi.
Tennls.
Zawody między klubowe „Gedania“ — „Preussen" 3:2.
Gdańsk. Przy dobrej pogodzie odbyły się w niedzielę,
dnia 7 bin. na kortach polskiego*klubu sportowego „Geda-
»ia“ przy Sporthalje na Grosse Alle między klubowe zawo¬
dy tónnisowe między wyżej wymienionemi klubami, któro
skończyły taię na korzyść „Gedanji'1 w stosunku 3:2 z 6:5
setami a 51:50 gemów, mimo v.o Gedania nie wystąpiła, ze
swymi czoiowemi graczami lir. Michałowskim i Mikosiem.
W konkurencjach panów Gedania była znacznie lepszą i
tryumfowała nad „Preuesami**, natomiast reprezentantka
•„Gedania11 musiała się przedstawicielce „Preussen" pod¬
dać i ponosi też winy w przegranej grze mieszanej. „Ge-
danią" może być z rezultatu zadowoloną tern więcej, że za¬
wody powyższe były pierwszym występem pozaklubowym
graczy. Mimo że Tejkowski i Jankowski grali niżej zwy¬
kłej formy swej, to jednak energją zdołali wygrać. U pa¬
ni Colbowej widać było brak treningu. Gracze „Preussen"
M>. Himmler i Hau mieli tylko lepszy serwis od „<'>cdanjv*,
Rezultaty uą, następujące: Jankowski (Gedania) —
ttiinmle.r (Preussen) 1:6, 6:4, 7:5. Tejkowski (Gedania) ■—
Bau (Preussen) 6:3, 6:4. Pani Colbowa (Gedania) — pani
ilbrechtówna (Preussen) 2:G, 2:6. Tejkowski - Jankowski
(Gedania) — Rimmler-Bau (Preussen) 9:7, 6:3. Pani Col-:
bowa - Jankowski (Gedania) — pani Albrechtówna - Rimm-
ier (Preussen) 3:6, 3:6.
Katowice. Dnia 17 sierpnia rb'. rozpocznie się w Kato¬
wicach międzynarodwy turniej tennisowy, z udziałem naj¬
lepszych tennisistów polskich i zagranicznych.
Kraków. Tenisowe mistrzostwa Polski rozegrane zo¬
staną w f. b. poczynając od dnia 10 sierpnia rb. na placach1
krakowskiego AZS-u w Krakowie. Program obejmuje
•wszystkie konkurencje tenisowe i rozgrywki toczyć się bę-
dą o tytuły mistrzów Polski. Natomiast nie zostaną roze*
grane konkurencje liandicapowanc, a zamiast nich odbę-:
dą się mistrzostwa juniorów do lat 18-tu w grze pojedyń-:
czej. Oprócz tego zostanie przeprowadzona rozgrywka o
nagrodę „pocieszenia" dla graczy którzy odpadli przy pier-:
wszem spotkaniu w grze pojedyńczej panów.
Rozgiywki finałowe odbędą się na specjalnie urządzo¬
nym i przerobionem boisku, które zostało saopatrzone w!
wielką trybunę na kilkaset widzów.
Kolarstfwo,
Reprezentacja udziałem najgodniejszych.
Dziwną i charakterystyczną jest rzeczą, obniżenie się
poziomu aportu kolarskiego. Na olimpjadzie paryskiej
mogli się kolarze polscy poszczycić pewnym sukceeem,
wyniki obecnie nie pozwalają się niczego innego spodzie^
wać, jak kompromitacji. Mimo ożywienia ruchu kolar¬
skiego w kraju, zwiększenia Się ilości torów, mistrzowie
osiągają czasy słabsze, górze, niż uzyskiwane w dawnych
czasach. Kolarskie mistrzostwa świata były wielką kom¬
promitacją dla naszego sportu. „Mistrz 1 Woliński i Szczu¬
rek stanęli do 184 km. biegu i po 18 km. odstąpili od dal¬
szego biegu. To też w poważnej prasie sportowej podnio¬
sły się głosy, iż Polska ma już wyrobioną markę w świe-
cie sportowym i dlatego zakusy różnych „mistrzów", chcę-
cycli występować w polskich barwach zagranicą należy;
hamować. Ten tylko powinien mieć prawo występowa¬
nia zagranicą, kto w Polsce osiąga rezultaty, wróżące mu
zwycięstwa. Konopacka i Kostrzew ski niech występują
jaknajczęśeiej, domorośli mistrze kolarscy nieeh się we¬
zmą do treningu. Jak bowiem ich sukces wygląda wn-:
bec tak gigantycznego biegu, jak Tour de France, gdzie
uczestnicy ujechali tysiące kilometrów.
Warszawa. W ilntu 11 ub. m. odbyły się tu zawody,
cyklistów i motocyklistów. W poszczególnych biegach
osiągnięto następujące wyniki:
Bieg kwalifikacyjny: Przedbiog I: 1) Zajfcrt, czas 14,6
sęk. 2) Obojski. Finał: 1) Jarmołowski, czas 14,8 sek. 2)
Obojski, 3) Zajfert.
Mecz Omnium, składający się z. trzech biegów: iiOO mtr.
na czas, 1000 mtr. spotkania pomiędzy zawodnikami po¬
szczególnych drużyn i bieg drużynowy 4.0(10 mtr. W oglM-
nem zestawieniu zwyciężyła drużyna II w składzie: Pod¬
górski, Oksiutycz, Majewski i Turowski, zdobywając 59
punktów.
Bieg półdystansowy: 1) Chmiel, czas 8 min. 57,2 sek. na
przestrzeni 5 kim. 2) Skrzypkowski, 3) Brojnak.
Bieg motocyklistów: 1) Rudawski, 2) Kornatowski.
Czas pierwszego 1 min. 48,2 sek. (dystans 3 kim.)
Bieg motocyklistów II na przestrzeni 5 kim.: 1) Korna¬
towski, 2) Rychter. Czas pierwszego 1 min. 42,2 sek.
Rychter sCracił na starcie 60 mtr.
Bieg drużynowy na przestrzeni 4.000 mtr. Zwycięża
drużyna 1-sza w składzie Dolcy, Niciński, Włodarczyk,
Ochnicwski. Czas 5 min. 25 sek.
Bieg motocyklistów III na przestrzeni 5 kim. 1) Ru*
dawski, czas 5 min. 14 sek. Rychter wycofał się.
33Teg amerykański. Zwyciężyła drużyna w składzie:
Podgórski, Oksirjycz, pokrywając przestrzeń 25 kim. w
czasie 37 min. W sek. 2) Tchirschnitz i Włodarczyk, 91
Kwieciński i Stef. Dobiegu tego stawało 11 jmu\
		

/Czasopisma_157_08_136_0001.djvu

			Str. 4.
SPORT POMORSKI
Nr. 32.
Sport w wojsku.
Grudziądz.
Z inicjatywy dowódcy 16 dywizji piechoty, pułkownika
JRachmistruka wysianą została po ras pierwszy w roku
ltłeż^cym z tejże dywizji drużyna żołnierska do marszu
„szlakiem kadrówki". Drużynę prowadzi por. Kruczyński
z 08 p. p.
Sport slneelcdhil.
Ostromecko. Dula 7-go bm. odbyło się ostre strzelanie
Powstańców i Wojaków na odległość 100 mtr. z wolnej rę¬
ki. 5 strzałów. Najlepsze wyniki osiągnęli nast. członko¬
wie: f) Gajda Jan, 54 pierścieni, Z) Trojanowski Alojzy 52
pierśc., 3) Witkowski Antoni 51 pierśc.
Koronowo. Dnia 7-go bm. odbyło się ostre strzelanie
Tow. gimn. „Sokół*1 na odległość 100 mtr. z wolnej ręki,
6 strzałów. 1) Piłat Franciszek 46 pierścieni, 2) Boiński
Józef 40 pierśc., 3) Szubert Leopold 40 pierśc.
Stow. Młodzieży Polskiej: 1) Zieliński Stanisław 53 p.,
2) Gwizdała Józef 52 p,. 3) Woźniak Stefan 43 pierścieni.
OBisnpJada.
bciej — Wyżej — Silniej.
Pięć kol związanych w łańcuch oraz trzy łacińskie sło¬
wa, znaczące w tłumaczeniu: szybciej — wyżej — mocniej
to emblemat i hasto Międzynarodowego Komitetu Olimpij¬
skiego. Nie jest dziełem czystego przypadku że właśnie
takie a nie inne godta widnieją na białym sztandarze
olimpijskim. Bowiem od zarania swego istnienia Komitet
wziął sobie za cel ciągły postęp, bezustanne pięcie się w
górę na polu sprawności fizycznej ludzkości, zaś w dąże¬
niu tym pragnął zjednoczyć wszystkie pięć części świata.
Ta ideja przyświecała założycielom Międzynarodowego
Komitetu Olimpijskiego w 1894 roku, w tym kierunku
chciał przedewszystkiem pracować wskrzesiciel staroży¬
tnych Olimpjad, inicjator nowoczesnej myśli olimpijskiej,
francuski archeolog, baron Piotr de Coubertin. I trzeba
przyznać, że rzadko która ideja święcić może takie try¬
umfy. jak myśl wskrzeszenia wszechświatowych igrzysk
sportowych. Po trzydziestu trzech latach pracy, Między¬
narodowy Komitet Olimpijski zjednoczył w bezkrwawej
walce o zwycięstwo sportowe cały świat W chwili o-
bernej członkami Komitetu jest czterdzieści pięć państw,
a w igrzyskach olimpijskich biorą udział zawodnicy
wszelkich ras i wszystkich kolorów skóry. Bez względu
na stopień cywilizacji cały świat odezwał się na hasło od¬
rodzenia fizycznego ludzkości, a nowoczesne Olimpjady
stały się olbrzymiemi manifestacjami pokojowemi, zgodne¬
go współżycia narodów.
Już w dwa lata po założeniu Komitetu, w 1896 roku od¬
była się w Atenach I Olimpjada nowoczesnej ery. Zgro¬
madziła ona na początek niewiele, bo zalewie 10 narodo¬
wości. Lecz stawa tych Igrzysk rozbrzmiała tak szeroko,
że każda następna Olimpjada była i pod względem wiel¬
kości i pod względem potęgi wrażenia wielkim krokiem
naprzód. Paryż, Saint Louis, Londyn i Sztokholm — oto
nazwy miast, w których odbyły się kolejno co cztery lata
Igrzyska przed wojną Europejską. Wojna nie pozwoliła
na święcenie VI-tej Olimpjady przeznaczonej na rok 1916
w Berlinie, lecz już w 1920 roku odbyła się VII Olimpjada
w Antwerpji, zaś w roku 1924 — największa z dotychcza¬
sowych Paryska VIII Olimpjada. Tutaj świat cały prze¬
konał się naocznie, że idea olimpijska nietylko przetrwa¬
ła kataklizm wielkiej wojny, lecz święci nowe tryumfy.
Na boiskach, bieżniach, torach i pływalniach olimpijskich
stanęło około 8.000 zawodników, a w^defiladzie w dniu
otwarcia Igrzysk przesunęło się przed oczami wielotysię¬
cznych tłumów — czterdzieści pięć sztandarów narodo¬
wych. Wtedy po raz pierwszy w długim szeregu sztan¬
darów pojawił się w stadjonie olimpijskim Orzeł Polski,
a sportowa reprezentacja polska przez wzięcie udziału w
zawodach zbratała się z całym światem w dążeniu do odro¬
dzenia fizycznego i moralnego ludzkości.
W przyszłym roku odbędzie się w Amsterdamie IX-ta
Olimpjada, poprzedzona Il-mi Zimowemi Igrzyskami Olim-
pijfikierni w St. Moritz. Będzie to manifestacja jeszc.?o
większa i wspanialsza od paryskiej. Przygotowują się Jo
niej usilnie całe dziesiątki państw, między innemi i Pol-
ska, dla której, jako dla państwa nedawno wskrzeszonego,
samo zjawienie się, a tymbardziej zwycięstwo w stadjonie
olimpijskim będzie miało wielkie propagandowe znacze¬
nie. Jeszcze rok — a idea olimpijska wykaże się swym
czteroletnim dorobkiem.
Zniikl kolejowe na Olimpiadą.
Jak donosi Komitet Olimpijski z Amsterdamu, wszyscy
uczestnicy Igrzysk Olimpijskich w roku 1928 w Amsterda¬
mie korzystać będą z ulg kolejowych w przejeździć przez
Belgję i Holandję.
Niewątpliwie i inne państwa pójdą za ich przykładem,
by umożliwić jak najliczniejszy udzia! w Olimpjadzie za¬
wodników i publiczności.
Z kursów olimpijskich.
Poznań. Otrzymujemy sensacyjną wiadomość, te mistrz
Polski wszystkich kategorji Tomasz Konarzewski wyje¬
chał nagle z olimpijskiego kursu, urządzonego przez Pol¬
ski Związek Bokserski. Przyczyną tego kroku miało być
zwrócenie przez kierownika kursu por. Laskowskiego uwa¬
gi za niesportowe zachowanie się Konarzewskiego w chwi¬
lach wolnych od treningu.
Odpowiedzi redlokcfi.
Klnb żeglarski w Chojnicach nadesłał redakcji „Spor¬
tu Pomorskiego" kilka zdjęć e regat związkowych na ;e-
ziorze Charzykowskiem, z których narazie skorzystać nie
możemy, jednak, ze względu na udatne i ładne zdjęcia za¬
trzymujemy.
T. Felski, Gdynia. Sprawę legitymacji pańskiej odło¬
żyliśmy do powrotu p. prof. Albrychta % urlopu.
P. Jan Zyłkowski — Gdańsk. Z zaofiarowanych usług
w charakterze korespondenta chętnie skorzystamy, lejz
ostateczną, odpowiedź prześle panu redaktor „Sportu" po
powrocie z ćwiczeń wojskowych.
Wszelkie korespondencje, artykuły i notatki sportowe,
prosimy nadsyłać najpóźniej do wtorku rana każdego ty¬
godnia.
O. P. N. „Sokół" Bydgoszcz L komunikuje członkom,
iż schadzki odbywają się co piątek i środę o godz. 8-rn.‘j
w lokalu drh. Bosiackiego (restauracja pod Lipą) przy ul.
Gdańskiej, naprzeciw koszar 15. pap., a zebrania miesię¬
czne odbywać się będą w środę każdą po pierwszym. No¬
wi członkowie mogą się zgłaszać na schadzkach i zebra
niach.
ltedaktor odpowiedzialny: W. Stawiński, Bydgoszcz, ulica Nakielska nr. 32.