/Magazyn_134_10_001_0001.djvu

			)
.
. .
MONOGRAFIA
XX. SANGUSZKÓW
ORAZ INNYCH POTOMKÓW
-
LUBARTA-FEDORA OLGERDOWICZA
X. RArNEŃSKIEGO
T O M III.
GAŁĄŹ KOSZYRSKA
OPRACOWAŁ
BRONISLA"W GORCZAK
KONSERWATOR A..RClIlWUlI SŁ1.WUCKIEGO
WE LWOWIE
NAKŁADEM X. ROMANA SANGUSZKA
1906
		

/Magazyn_134_10_002_0001.djvu

			--- -- - _._--
..... ,:�-. .
		

/Magazyn_134_10_003_0001.djvu

			MONOGRAFIA
XX. SANGUSZKÓW
ORAZ INNYCH POTOMKOW
-
LUBARTA-FEDORA OLGERDOWICZA
X. RA TNEŃSKIEGO
TOM III. ?
GAŁĄŹ KOSZYRSKA ��J
OPRACOWAŁ
BRONISLA -w GORCZAK
KONSERWATOH ARClłIWU:\1 SLAWUCKIEGO
WE LWOWIE
NAKŁADE:M X. ROMANA SANGUSZKA
1906
		

/Magazyn_134_10_004_0001.djvu

			pod zarządem Karola Jnsińskicgo.
		

/Magazyn_134_10_005_0001.djvu

			SPIS.
Strona
Kniaź Michajło Alcxandrowicz
Kniażna Nastasya Michajłówna
Kniażna Newidanna Micbajłówna
Kniaź Andrej Michajłowicz Koszyrski
Kniażna Hanna Andrcjewna r.
Kniażna Hanna Andrejewna II.
1--1-
-1--7
7-9
9-91
91-9-l-
95-102
103-138
139-161
162-195
195-198
198-200
200-275
277-324
Kniaź Alcxandcr Andrcjewicz
Kniaź Lew Alcxandrowicz
Kniaź Hrihory Lwowicz
Kniażna Alexandra Hrihorówna
Kniażna Hanna Hrihorówna
Kniaź Alexander-Adam Hrihorewicz
lndex
325
326
327
328
Tablica genealogiczna x,'{. Sanguszkowiczów, Koszyrskich
Tablica genealogiczna Krasickich .
Tablica genealogiczna Uchanskich
Omyłki druku i sprostowania
RYCINY
Mapa dóbr XX. Sanguszkowiczów Koszyrskich
Zofia z XX. Hołowczyńskich X. Hrihorowa
12
168
200
X. Alexander-Adam Hrihorewicz
-----��---
n
		

/Magazyn_134_10_007_0001.djvu

			GAŁ�ĄŹ KOSZYRSKA
B. Górczak XX. Sangu.�zkowic Koszyrscy.
1
		

/Magazyn_134_10_008_0001.djvu

			I
l
l
r
i.
		

/Magazyn_134_10_009_0001.djvu

			liniaź Michajło Alek.sandrowicz.
ało bardzo szczegółów z życia jego posiadamy. Po raz pierwszy występuje
Wilnie 1 Kwietnia 1481 r., jako świadek ugody kniazia Michajła Wa­
",*,-..r",!r.,'l<� sylewicza Zbaraskiego, zawartej za pośrednictwem polubownych sędziów
z kniahinią Maryą Semenową Kołedeńską i zięciem jej, kn. Semenem
Jurjewiczem, o podział dóbr, po kn. Semenie Wasylewiczu Kołedeńskim
pozostałych. Pomimo, że jest obecnych kilku urzędników, kniaź Michajło
wymieniony na pierwszem miejscu:
»A pri tom naszem jednani byli: Kniaź Michajło Oleksandrowicz, a pan Jan
Dowoj nowicz, namiestnik Wołkowvjskij , a marszałek korolew , pan Jurij Pace­
wicz, namiestnik Kowienskij, a marszałek korolew , pan Pelr Janowicz, namiestnik
Briaslawskij, a pan Jurij Kucziukowicz, a pan Semen Hryhorewicz, a pan Senko
Fedkowicz, a Lewko Bohowitynowicz, pisar korolew. A pro lepszuju twerdost'
i peczat' jesmi prlwiesił k' semu mojemu listu. A kniazia Michajła Oleksandrowicza
prosił jesmi i pana Jana i pana Jurja i pana Petra, sztoby Ich Miłost' peczati swoi
priwiesili k' semu mojemu listu - i Ich Miłost' peczati swoi priwiesili. Pisan
u Wilni, miesaca Aprila 1 den, ot sozdania miru 6989 (1481)« 1).
Podobnie jak ojciec, albo raczej w porozumieniu z nim zamyślał o nabyciu
większej posiadłości w powiecie Krzemienieckim. Dowodem tego kupno dwóch wsi Du­
biszez w Krzemienieckim powiecie od Niekrasza Kolczejewicza i braci jego, Macyny
l Mamaja (w 1490 r.):
»A se ja Niekrasz Kolczejewicz iz bralieju swojeju na imia iz Macynoju i s 1\1a­
majem soznawajem sim naszym lis Łom każdomu dobromu, ninie i potom budu-
l) Archiwum Sławuckie. T. L Str. 80.
		

/Magazyn_134_10_010_0001.djvu

			4
czym etc. iż jesmo otczyznu i diediznu swoju prodali kniaziu Michaiłu Oleksan­
drowiczu etc. dwoje sieliszcza na imia Dubiszcza wieczno za szest'desiat kop
hroszej Czeskoje monety, s polmi etc. A pri tom byli: Kniaź Michajło Wiszne­
weckij, a pan Petr Bohowitynowicz, a pan Lew, pisar korola Jeho Mi�osti, klucznik
Berestejskij, a pan Iwaszko Jełowickij , a pan Seńko Deniskowicz etc. Pisan u Kre­
miańcy pod le ty Bożeho Narożenia tysiacza i czotyrysta idewianosto miesaca
Awhusta 21 den, indykla 15 1).
Z począ.tkiem 1501 r. kn. Michajło prawdopodobnie już nie żył, bo żona jego,
Anna Kopaczówna, tegoż roku 10 Stycznia w Wilnie upomina się sama o dobra Dere­
czyn, klóre W. X. Aleksander (Jagiellończyk) po śmierci brata jej zabrał na rzecz
skarbu hospodarskiego. Kniahini przedłożyła przywileje swoje, najpierw nadanie Wi­
toldowe dziadkowi jej, Kopaczowi, następnie potwierdzenie króla Kazimierza ojcu
i bratu jej. Wobec tego wielki xiąże prawo jej uznał i dobra przyznał tak jej samej,
jako tez dzieciom jej, kniaziom Sanguszkom 2). Wkrótce więc kn. Anna, już jako rze­
czywista dziedziczka Dereczyna, za spokój duszy swego brata, Jacka, zapisuje do
cerkwi tamtejszej Św. Spasa, a mianowicie popowi ziemię Romanowską. i czterech
ludzi, zaś diakonowi ziemię Daszewę i trzech ludzi, a nadto dla nich obydwu prze­
znacza po kopie groszy 3).
W 1502 r. dnia 11 Sierpnia w Koszyrze, wraz z synem swoim, Andrejem, wzięła
kn. Anna udział w dziale dóbr włości Koszyrsko-Niesuchojeżskiej z bratem męża
swego, kn. Andrejom Aleksandrowiczem 4.).
To było ostatnią. czvnno ścią kn. Anny. Odtąd nic o niej nie słychać. Zapewne
do końca dni swoich przeżyła w spokoju w Dereczynie, który w całości przekazała
dzieciom swoim. Musiała umrzeć przed 1510 r., bo w tym roku mieszkają. tam już
jej córki i zięciowie. Pozostawiła po sobie jedynego syna, kn. Andrej a i dwie córki,
N a s t a z y ą. i N e w i d a n n ę.
Hniarna Nastazya Michajłówna.
$iostra kn. Andreja , starosty Łuckiego , wyszła za kn. Semena Bohdanowicza
Odyncewicza, późniejszego horodniczego Grodzieńskiego i dzierżawcę Luboszańskiego
l Smolańskiego, jeszcze przed 1510 l'. 5), \V tym bowiem już roku mąż jej i szwagier,
1) Archiwum Sławuckie. T. 1. Str. 112. - 2) Tamże. T. 1. Str. 121- 22. - S) Arch. Sław.
T. III. Str. 31. - 4) Tamże. T. 1. Str. 147 - 8. - 5) WolIT J. »Kniazlowie Litewsko-Ruscy-. Str. 283.
		

/Magazyn_134_10_011_0001.djvu

			a mąż drugiej siostry, kniażny Newidanny Michajłównej, kniaź Iwan Andrejewicz Po­
łubeński, pozywają brata ich, kniazia Andreja Michajłowicza Koszyrskiego, o dział
w dobrach ich macierzystych, Dereczynie, z przyległościami. Król prośbie tej zadosyć
uczynić rozkazał i odtąd obie siostry ze swe mi rodzinami mieszkają w tych majętno­
ściach. Brat jej, kn. Andrej miał także tutaj swój dział, to jest trzecią część Dereczyna
i dlatego często z siostrami i ich mężami bierze udział w różnych sprawach. W 1518 r.
wspólnie z nim i z drugim szwagrem zanosi kn. Semen skargę na poddanych hospo­
darskich Słonimskich o wyrządzone im krzywdy w Dereczynie, co król staroście ich
rozpatrzyć i sprawiedliwość wymierzyć poleca 1).
W latach 1519 -1528 mają sprawę z kniaziem Tymofiejem Iwanowiczem Puzyną ,
dworzaninem królowej Bony, o granice między ich dobrami Dereczyńskiemi i szkody,
w skutek tego poddanym wyrządzone. Zwykłym trybem ówczesnym raz jedna, to znowu
druga strona występuje w roli pozywającego 2).
Siostrzeniec kn. Nastazyi, kn. Aleksander Andrejewicz otrzymał od ojca dział jego
w Dereczynie i zaraz część tego, 40 służb ludzi zastawił w 120 kopach u Lwa Pate­
jewicza, dworzanina kr, Bony, który ich oddał w zastaw kn. Nastazyi. Gdy zaś kn.
Aleksander ludzi tych jej odebrał, lm. Semen Odyncewicz w 1540 r. w imieniu swej
żony pozywa Patejewicza i uzyskuje wyrok, skazujący go na zwrot sumy rękodajnej
i kosztów, po zapłaceniu których wolno mu poszukiwać tego na lm. Aleksandrze
Koszyrskim 3).
Kniaź Semen umarł w 1542 r.»). Odtąd lm. Nastazya występuje w różnych spra­
wach sama. W 1548 ma sprawę o krzvwdv obustronne z kn. Tymofiejem Puzyną 5).
Od 1549 r. przez lat dziesięć prowadzi spór o dobra Miromin , najpierw G) ze
Stanisławem Janowiczem Hlebowiczem Połońskim za nasyłanie poddanych z Czernie­
chowa na pola jej Miromińskie i wyrządzenie tam szkód 7). Powtarza się to kilka razy,
a nawet Hlebowicz sam ze sługami i poddanymi swoimi w 400 koni bierze w napa­
dzie udział, za co Panowie Rada Lit. skazują go na zapłacenie za gwałt 80 kóp gr. Lit. 8).
W 1555 r. oskarza kn. Semenowa Iwana Sołtanowicza o zabranie gruntów Miromińskich 9).
Nakoniec okazuje się w 1558 r., że lm. Odyncewiczowa nabyła Miromin od p. Wi­
ktoryna za 700 kóp i dała zadatku 320 kóp, żona jednak jego, Iliniczanka, zaprzeczyła
sprzedaży tej, twierdząc, iż ani mężowi swemu zezwolenia na to nie dawała, ani też
pieniędzy nie brała. W imieniu lm. Nastazyi występuje zięć jej, Lew Obrazców, mąż
córki, lm. Maryi, powołuje się na świadectwo podstarościego Slonimskiego , którego sąd
kazał przesłuchać 10).
l) Archiwum Sławuckie. T. III. Str. 178-9. - 2) Archiwum Sław. T. III. Str. 263. 266-67.
335-36. - S) Tamże. T. IV. Str. 262-3. - 4) WolJI. -Kniaziowie-. Str. 283. - 6) Metryka Lit.
Ks. sąd. 18. Fol. 106. - 6) W 1549 r. - 7) Metryka Lit. Ks. sąd. 22. Fol. 208 - 210. - 8) Tamże.
Ks. sąd. 22. Fol. 392 - 3. - 9) Tamże. Ks. sąd. 33. Fol. 450, 505 - 506. - 10) Metryka Litewska.
Ks. sąd. 33. Fol. 938 - 39 odwr.
		

/Magazyn_134_10_012_0001.djvu

			6
Inny sąsiad lm. Semenowej, Aleksander Sołtanowicz , nasyła sługi i bojarów swoich
na dobra jej Żvrowice, o co się toczy sprawa i następuje w 1550 i 1552 r. wyrok
pomyślny dla kniahini l).
W 1550 r. bojar hospodarski, Juryj Mikołajewicz Surwiłł, oskarza kniahinię o po­
bicie ludzi jego za Rudominą na poprzecznej drodze Trahskiej 2), a nie czekając wyroku
napada na jej stado i pola w Mereczu, za co jest pozwany w Listopadzie t. r.
W następnym roku pozywa kn. Nastazya Iwana Sielawę za szkody jej wyrządzone 3),
następnie upomina się u Fedora Władvczvca o część majętności Piroszyc 4); równo­
cześnie dotrzymuje roku Wojciechowi Narbuttowi , który pozwawszy o zwrot 40 ludzi
służebnych Zaniemonskich , sam na terminie się nie stawił 5). Wreszcie zanosi skargę
na Stanisława Stanisławowicza Dowojnę , w-de Połockiego , za nasłanie na majętność
jej Kamień 6).
W 1555 r. pozywa kn. Semen ową Klemens Drożcza o to, że nie chce przyjąć
od niego pieniędzy za zastawną wieś Mojsejewicze 7). Spór o to kończy się dopiero
w 1558 r. Lew Obrazcew w imieniu teściowej przyjmuje pieniądze, a w zamian oddaje
powyższe dobra 8). .
Nieszczególne stosunki musiały łączvc kniahinię z drugim zięciem, kn. Jurjem Wa­
sylewiczem Sołomereckim. Świadczą o tern dwie sprawy z 1555 r. Pożyczył on u matki
50 czerwonych złot., a pozwany o zwrot, odmawia zapłaty, wymawiając się tern, iż
zawsze płacił, co był winien; gdy zaś kniahini okazała kwit jego, tłumaczył się tern,
iż go nie odebrał. Skazany więc został na zapłacenie z sowitością 100 zlot, 9).
W parę tvgodni później tenże kniaź, Juryj, pozwał teściowe za rzekome zabranie
córki, a jego żony, lm. Anny, wraz z kosztownościami z dóbr Pleszczynieckich w czasie
jego nieobecności w domu. Kn. Nastazya roku nie opuściła, zięć jej jednak pozwawszy,
sam nie stawił się, widocznie o słuszności swej sprawy nie by� przekonanym, lub tylko
ją wymyślił, aby matce za poprzedni pozew dokuczyć l0).
W Kwietniu t. r. nabywa kniahini poddanych w Kamieniu za 200 kóp gr. u Jana
Ławrynowicza Hancewicza 11). W następnym roku (1556) toczy się spór lm. Nastazyi
z kn. Hryhorym Odyncewiczem Bahrynowskim o różne szkody i nieporozumienia, a przede
wszystkiem o gwałtowny napad na dom bojara jej Niestanowskiego, Iwana Cho­
dorowicza 12).
Umarła kn. Nastazya w 1559 r.
wyszła za mąż przed 1510 r., musiała
Dożyła dosyć późnego wieku,
przy śmierci mieć około 70 lat.
jeżeli bowiem
1) Tamże. Ks. sąd. 22. Fol. 108 -110 i ks. 29. Fol. 65 -70. - 2) Tamże. Ks. sąd. 22. Fol.
362. - 8) Tamże. Ks. sąd. 22. Fol. 579. - ,) Tamże. Fol. 478. - 5) Tamże. Fol. 465. - o) Tamże.
Fol. 464 - 5. - 7) Metryka Lit. Ks. sąd. 33. Fol. 641. - 8) Tamże. Fol. 929 - 30. - 9) Tamże.
Fol. 258. - l0) Tamże. Fol. 296. - 11) Tamże. Ks. zapisów 34. Fol. 334. - 12) Metryka Lit. Ks.
sąd. 33. Fol. 565 - 67 i 640 - 41.
		

/Magazyn_134_10_013_0001.djvu

			7
Synowi swemu, lm. Andrejowi. zapisała majętność Niestanoweką i 1000 kóp u Sku­
mina Lwowicza; zapis ten zeznano już po jej śmierci w Lutym 1560 r. Pozostawiła
jedynego syna, Andreja i dwie córki, Marynę, za Lwem Borysowiczem Obrazcowem
i Hannę, żonę kn. Jurja Wasilewicza Sołomerecklego 1), następnie zaś kn. Andreja Fedo­
rowicza Ostrożeckiego, która jako żona ostatniego w 1577 r. udziela Adamowi Pocie­
jowi plenipotencyi do procesu o część Dereczyna po matce 2).
---�
Rniaina Newidanna Michajłówna.
�iostra kn. Nastazyi i kniazia Andreja l starosty Łucklego. Również jak i siostra
Jej wyszła przed 1510 r. za mąż za kniazia Iwana Andrejewieża Połubenskiego, mar­
szałka hospodarskiego , a od 1549 - 51 r. sprawcy województwa Nowogródzkiego. Tak
mąż jej, jak i szwagier, kn. Semen Bohdanowicz Odyncewicz, pozywają w 1510 r.
w imieniu żon swoich, brata ich, kn. Andreja Michajłowicza Sanguszkowicza, o dział
w macierzystych ich dobrach, Oereczynie.
Po pomyślnym dla nich w tej sprawie wyroku hospodarskim, obie siostry, kniażna
Nastazya i kn. Newidanna, z mężami swoimi i z bratem, kn. Andrejem, byli odtąd dziedzi­
cami, każde z nich trzeciej części dóbr Dereczyńskich, a sąsiadując o miedzę tylko, nie
mogli się ustrzedz od wzajemnych ze sobą różnych sporów granicznych i wspólnie też
bronili się od obcych sąsiadów. Najpierw występowali przeciwko poddanym hospodarskim
starostwa Slonimskiego, którzy im różne szkody wyrządzali, a następnie procesowali się
z kniaziem Tymofiejem Puzyną S). Gdy syn ich brata, kniaź Aleksander, doszedł do
pełnoletności, po ojcu wszedł we władanie jego części Oereczyńskich i w skutek tego
z ciotkami i ich mężami wiódł dalej spory graniczne.
T tak w 1538 i 1540 r. pozywa kn. Aleksander Koszyrski wuja swego, kn. Iwana
Andrejewieża Polubeńskiego i synów jego, Piotra, Michajła i Andreja o różne szkody
i grabieże w Dereczynie i Koczynie. Napady i najazdy te przybierają nawet większe
rozmiary. Kniaziowie Połubeńscy z licznymi pocztami sług , a nawet z najętymi żoł­
nierzami napadają na domy i dwory kniazia Aleksandra. Nie ociąga się też od tego
i ciotka jego, kn. Newidanna. W nieobecności męża ona kieruje najazdem, wyprawia
urzędników ze sługami i poddanymi na majętność bratańca swego. To też on, nie
będąc tu pewnym życia swego, ucieka, jak sam zeznaje przed królem, do dóbr Wo­
łvńskich, a tymczasem ta wojna domowa trwa dalej. Kniaziowie Połubeńscv wyzna-
1) WolIT -Kniaziowie-. Str. 283-4. - 2) Księga Brzeska, grodzka. Nr. 7012,1577-1632.
Str. 1754-1758. - S) Patrz wyżej przy kn. Nastazyi.
		

/Magazyn_134_10_014_0001.djvu

			8
czonych przez kn. Aleksandra roków nie pilnują, posłańców i gońców hospodarskich
do domu nie puszczają, to też po wykonanej przysiędze pozywającego, jego świadków
i poddanych skazani zostali na zapłacenie ogromnej sumy 6.100 kóp groszy Lit.! Bo
też i szkody były niesłychane, niejeden urzędnik i poddany kn. Aleksandra nie tylko
odniósł ciężkie rany, ale też i postradał życie. Domy zniszczono, sprzęty i rzeczy za­
brano, zarówno jak i zboże na polu 1).
Także dalszy sąsiad Oereczyna, Wołowicz , w Lutym 1556 r. pozywa kn. Iwana
Połubeńskiego i żonę jego, kn. Newidanne , o szkody, wyrządzone poddanym jego
Chmielnickim przez ludzi ich Dereczyńskich 2).
Umarł kn. Iwan w 1556 r., tego bowiem roku 20 Maja w Dereczynie spisał testa­
ment. Żonie kn. Newidannie poleca zająć się pogrzebem i pochować w jej majątku,
Dereczynie, w cerkwi św. Spasa, w kaplicy N. Panny. Na pogrzeb wyznacza 60 kóp
groszy. Tejże żonie zapisuje na wieczność dwór Koczynę, wspólnie kupiony, d a n n i k ó w
na Berezynie, Bilczanach i Czerniewiczach , nadto dwór Kremianice, nabyty od Miko­
łaja Budiła. Do czasowego zaś użyt.ku oddaje jej dworzec zastawny, Czerlene , w dwustu
kopach od Szczepana i Stanisława Lenartowiczów. Dzieci do tego. prawa mieć nie
mogą, chyba, że matka sama im co daruje. Nadto zapisuje jej złoto i kosztowności,
a także dwieście kóp groszy, które mu winien W-da Wileński, Mikołaj Radziwiłł.
Synowi, kn. Iwanowi, oddaje szablę i sygnet złoty. Córce, Maryi, niewydanej jeszcze,
naznacza posagu 500 kóp groszy, 300 kóp na zastawnych dobrach PP. Cherubinów,
Telesznicy, a 200 w gotówce. Wyprawę, oszacowaną na 500 kóp, ma dać lm. Newidanna
tej córce z dóbr jej zapisanych, a gdyby nie starczyło, może zastawie jaką majętność.
Opiekunami żony i córki naznacza Mikołaja Radziwiłła, Wodę Wileńskiego i marszałka
ziemskiego, Hieronima Aleksandrowicza Chodkiewicza, pana Trockiego etc. Iwana 1-101'­
nostaja, Wodę Nowogródzkiego, marszałka dwornego i podskarbiego Litewsk., a prócz
tych głównych opiekunów jeszcze trzech do pomocy im dodaje, a mianowicie: kn. Iwana
Wasilewicza Połubenskiego, star. Mścisławskiego , bratanka swego i Iwana i Marcina
Ostafiewiczów Jacyniczów 3).
Oprócz córki Maryi i syna Iwana zostawił kn, Iwan jeszcze sześcioro innych
dzieci, 5 synów i córkę Bohdane, ale ci byli już dorośli i opatrzeni.
Odtąd kn. Newidanna występuje sama, albo udziela plenipotencyj któremu z synów
swoich, jak np. w Marcu 1557 r. w sprawie z siostrą, kn. Nastazyą Semenową Odyn­
cewiczową, sąsiadką i współdziedziczką Dereczyna, za nasłanie sług na dom mieszcza­
nina jej Dereczyńskiego, Piotra Hryszkiewicza, za zabicie jego samego, a pobicie i zra­
nienie innego; lm. Newidannę zastępuje syn jej naj starszy, kn. Iwan Iwanowicz , lm. Nasta­
zya zaś ani sama się na roku nie stawiła, ani też nikogo na swoje miejsce nie przysłała 4).
1) Archiwum Sław, T. IV. Str. 115-123,134-136 i 259. - 2) Wolff J. -Kniaziowie Litew­
sko -Ruscy-. Str. 374-75. - S) Oryginał przechowany w Sławucie. - 4) Metryka Litewska. Księga
spraw sądowych 36. Fol. 459 odwr. i 470 - 71.
I:
		

/Magazyn_134_10_015_0001.djvu

			9
W następnym roku kn. Newidanna występuje po raz ostatni, pozywając własnego
syna, kn. Fedora Iwanowicza Połuhenskiego , za najazd na dobra jej, Baliczany
i Czerniewicze. Tym razem wobec sądu zastępuje ją drugi syn , kniaź Aleksander l).
Odtąd już o niej żadnych nie ma śladów.
------��------
Rniai Andrej Michajłowic.z: Hosayrskl.
f?o raz pierszy występuje na widownię w r. 1502 w czasie działu, który głównie
matka jego, kniahini Hanna, przeprowadza z bratem swego męża, a jego stryjem, kn.
Andrejem Aleksandrowiczem, o podział dzielnicy Koszvrskiej z Niesuchojeżami 2).
Czynności tej dokonali komisarze hospodarscv: Juryj Mich aj łowicz Montowtowicz,
namiestnik Krzemieniecki; Bohdan Seńkowicz Hoscki, klucznik Łucki; Iwaszko Jan­
czyński , chorąży Włodzimierski , Petruszko Muszatycz i Niemira Bohdanowicz Tołpv­
żvński, Zebrali się oni 11 Sierpnia 1502 r. w Koszyrze -- i tu wobec obydwóch stron
dokonali działu włości Koszvrskiej. Rozdzielili ją przede wszvstkiem na dwie połowy,
przeznaczając do pierwszej dwór Koszvr z wsiami: Mizowem, Rzeczycą, Kruhelem ,
Tup ałami , Horodelcem z młynem; do Niesuchojeże zaś przvpadły: wieś Hrabowo, Synowo,
Berezowo i Torhowiszcza 3).
Z działu tego widzimy, że gdy kniaziowi Andrejowi Aleksandrowiczowi dosiała się
pierwsza połowa, tj. dwór Koszyr z przyległemi don wsiami, wówczas bratowa jego, knia­
hini Hanna, oświadczvła , iż do Koszyra należy więcej o 40 dworzyszcz i nieco dani
miodowej. Wobec lego kniaź Andrej, chcąc dać bratowej dowód bezinteresowności i ży­
czliwości, a także gotowości do zgody, odpowiedział, iż rzucać losem nie chce, jak mu
widocznie do tego prawo przvsługiwało , lecz gdy kniahini jego dzielnicę uważa za
większą, niech ją sobie weźmie, nie losując wcale. I tak się też stało, Niesuchojeże
dostały się kn, Andrejowi Aleksandrowiczowi, a Koszyr jego bratankowi.
Prócz tych dóbr powiatu Koszyrskiego rozdzielili między nich ciż sami komisarze
także dobra, pozostałe po oj cu , kn, Aleksandrze Sanguszkowiczu l dziadku, kn. San­
guszku Fedkowiczu , mianowicie Kamień z przvległościami.
l) WoIT. -Kniaziowie-. Str. 375.
2) Archiwum Sław. T. I. Str. 147-9.
I:
S) Kamień K08zyrski, miasteczko; Mizóro, lub Myzótv, Rzeczyca, Kruhil, Tupały, Horo­
delec , wsie - Niesuchojeże , miasteczko; Hra bomo , SynoftJo, Berezowo i Torhonnezcea , wsie na
W olyniu w powiecie Kowelskim.
H. Gorczak. XX. Sanguszkowic Koszyrscy.
2
		

/Magazyn_134_10_016_0001.djvu

			10 =======-==--===-===
Podług ówczesnego zwyczaju dzielono każdą wieś między stronv po połowic ,
a nawet zamki i monastery, lak, że w każdym było co najmniej dwóch panów, w czem
ocl razu leżało już zarzewie niezgody i ustawicznych sporów. Rzucano tylko losy o to,
która komu przypaść ma połowa. W ten sposób kniahini Hanna Michajłowa otrzymała
połowę zamku i miasta Kamienia, z ludźmi, ziemią i danią, a także z dworem i fol­
warkiem wójtowskim tamże; połowę wsi Widiuta, młyn Wojhoski; w powiecie Wło­
dzimierskim połowę dworu Chołopicz 1), a w Krzemienieckim połowę wsi Ceceniowki
i Dubiszcz t): w pow. Kużmińskim, połowę Mizowa, Kruhila 3), monasteru Ś-o Michaiła
we Włodzimierzu, z młynem i mielnikiem na Bugu w Sosznie i z młvnkiem w Kró­
lewskim Brodzie na Woli I) , tu także w Sosznie-) dani miodowej miar 18 po połowie
i groszowej dani 100 gr. szerokich, a 10 wąskich, również po połowie z kniaziem
Aleksandrowiczem.
Druga połowa powyższych dóbr dostała się kniaziowi Andrejowi Aleksandrowiczowi.
Dla utrwalenia lego działu i zapewnienia od wzajemnego naruszenia zabezpieczono go
zakładem, czyli z ar ę k ą 1000 kóp groszy Lit. na rzecz hospodara, 500 kóp strona
Andrejom stronie i 100 kóp komisarzom.
'W lrzy lala później 21 Października 150iJ r. już sam kniaź Andrej Michajłowicz
wraz ze stryjem swoim, lm. Andrejem Aleksandrowiczem, stają w Lublinie przed królem
Aleksandrem i dobrowolnie za wspólną zgodą zeznają przed nim ów dział , przyjmując.
nawzajem wszelkie w nim zastrzeżenia i warunki, a przede wszvstkiem , że w razie
jakichkolwiek obcych pretensyj, mają być sobie wobec prawa pomocnymi, ziemi i ludzi
nie zabierać, lecz owszem, gdyby jedna, lub druga strona w tej mierze stratę jaką
poniosła, mają to sobie nawzajem ze swych dzielnic wynagrodzic :
»W Lubline meseca Oktobra 21 den, indikt 9. Hospodar korol Jeho Miłost'
kazał pro pamial' zapisati , iż mowili pered Jeho Miłoslju , kniaź Andrej Aleksan­
drowicz , a kniaź Andrej Michajłowicz Sonkhuszkowiczi, sztoż podelili sia prorneżku
soboju imeni swoimi otczinnymi i zwolili to: Jestliby ch to pod kotorym z nich
zeml i ludej prawom iskał, odin druhomu majem pomoczon byli i za odno stojati,
a koloryjbv s nich z delnicy swojeje ludej i zeml s prawa wtratił , odin druhomu
majet to s swojeje delnicy dopołniti« G).
Od głównej posiadłości, w tym dziale wymienionej, t. j. Kossura , kn. Andrej Mi­
chajłowicz zaczyna wkrótce (od 1511 r.) nazywać się SanguszkOIViczern I�oszyrskirn.
l) Widiuty, Wojhoszcze, wsie w powiecie Kowelskim. Onołopicze, wieś w pow. W�odzimierskim.
t) Cecenionika i Dubiszcea , wsie na Wo�yniu, w pow. Starokonstantynowskim.
8) M#ów iKruhU, wsie w pow. Kowelskim.
,) Bug, prawy dopływ Wig.j'y, Wlodawka, lewy dopływ Bugu.
6) Suezno , wieś w gubernii Siedleckiej, pow. Włodawskim.
O) Archiwum Sław. T. III. Str. 36.
		

/Magazyn_134_10_017_0001.djvu

			11
To by�y ojczyste dobra kniazia Andreja. Do macierzystych, które też wnet nań
spadły, należały Dereczyńskie, to jest miasto Dereczyn z przyległościami, w powiecie
Słonimskim, zwane wraz z innemi majętnościami w tych stronach, należących do XX.
Koszyrskich, w ogóle dobrami ich Lite1Vskiemi.
Upewniwszy się w ten sposób w posiadaniu ojcowizny, prawdopodobnie zaraz po
dojściu do pełnoletności, lm. Andrej ożenił się z Hanną Chrebtowiczówną, córką Wasila,
niegdyś starosty Włodzimierskiego, sąsiada niemal o miedzę rozległych dóbr XX. San­
guszkowiczów wszystkich trzech gałęzi.
Życie kniahini Hanny przeszlo cicho i spokojnie. Sama nie wvstepowała samo­
dzielnie prawie do końca życia, a tylko z ubocznych wzmianek z 1510 r. wiemy, że
bvła żoną kn. Andreja 1). Okoliczność zaś, że w 1537 r. w procesie z Fedorem Boki­
jem o ziemię w majętności Werbicznie, odziedziczonej po Wasilu Chrebtowiczu , kniaź
Andrej dowodził, iż już przeszło lat 30 nią władał r), przemawialaby za tem, iż pojął
ją około 1507 r.
r
W posagu za nią wziął' kn. Andrej, tak w gotówce, jako też w złocie, srebrze
i klejnotach więcej, niż 1000 kóp groszy Lit. Teść jednak na tern nie poprzestał i zię­
ciowi na każdym kroku pomagał, dając mu znaczne zasiłki z dóbr swoich na prowa­
dzenie interesów i na posługi hospodarskie, Wiele też majętności już za życia swego
zapisał lm. Andrejowi , a inne po jego śmierci nań przeszły.
Tą drogą dostały się w dom XX. Sanguszkowiczów zaraz po ożenieniu się lm.
Andreja : W Grodzieńskim powiecie Kustvn, a następnie Jabłonnę 3) wraz z dworem
w zamku okolnym w Łucku, Wysock i Luszniew w powiecie Słonimskim, także Lubiaź,
Lubieszów i inne, stanowiące następnie tak zwane dobra Poleskie kniaziów Koszyrskich.
Po Paszku Dochnowiczu, którego córka, Fedia, by�a za Wasilem Chrebtowiczem,
a więc teściową kn. Andreja, dostały się części dóbr Derna, Oderadów, Moszczanicy,
Stawka, Dubiszcz i Uchosiecka. Współsukcesorami jego byli tu: Jakób Michajłowicz
Montowtowicz, starosta Krzemieniecki i kniaź W asil Michajłowicz Sokolski 4).
Po tymże Wasilu Chrebtowiczu, teściu swoim, otrzymał kn. Andrej dobra: Wer­
biczno, Koniuchy, Zaszczytów i Białopole na Wołyniu, nabyte od różnych ziemian
okolicznych 5). Tutaj też, w powiecie Włodzimierskim, przeszłv nań po Chrebtowiczach
dobra: Herochów z przyległościami 6).
1) Archiwum Sław. T. III. Str. 78 i 86. - 2) Tamże. T. IV. Str. 83. - 8) Tamże. T. III.
Str. 111-112. - 4) Wolff. -Kniaziowie«. Str. 438. - 5) Archiwum Sław. T. III. Str. 329 - 30. -
6) Tamże. T. IV. Str. 483 - 85.
*
		

/Magazyn_134_10_018_0001.djvu

			12
Równocześnie z ożenieniem się lm. Andreja, wyszły za mąż i obie jego siostry,
Nastazya za kniazia Semena Odyncewicza, Newidanna zaś za lm. Iwana Polubenskiego ,
czego dowodzi ta okoliczność, że w roku 1510 upominają się mężowie ich u lm.
Andreja o wydzielenie im działu w macierzystych dobrach ich żon, Dereczynie 1). Żądaniu
ich stało się zadość i odtąd lm. Andrej wraz z tymi szwagrami i ich żonami występuje
wspólnie przeciwko różnym sąsiadom o naruszenie granic Dereczyńskich. Najpierw prze­
ciwko poddanym starostwa Słonimskiego, a następnie przeciwko kn. Tymofiejowi Iwa­
nowiczowi Puzvniczowi ,2).
W dobrach tych kn. Andrej nie mieszkał, zatrzymywał się tu tylko w przejeździe
do Wilna, a przeważnie zastępował go tu jego urzędnik.
Objąwszy po dokonaniu działu ze stryjem i siostrami w posiadanie dobra ojczyste i ma­
cierzyste, a w imieniu zony także i Chrebtowiczowskie, musiał się zająć ich urządzeniem.
Stolicą dóbr Wolvńskich lm. Andreja byr Koszyr, miasto i zamek od dawna obronny,
na który jeszcze w XIV. wieku Polacy uwagę zwrócili i wraz z Ratnem usiłowali wcielić
do Korony. Dokola zamku rozsiadły się we wszystkich kierunkach liczne wsie i dobra,
stykając się z sąsiedniemi ziemianskiemi, a przede wszystkiem spokrewnionych XX. San­
guszkowiczów Kowelskich i Niesuchojeżskich.
Słabo pierwotnie zaludniony powiat Koszvrski, kn. Andrej wnet osiedlił, bo miejsca
było dosyć, lasy przetrzebiono, błota osuszono i pustkowia zaludniono. Tak się działo
wszędzie, tak było i tutaj, królowie nadawali główne imienie z przyległościami i pu­
storvszczynami, dozwalając z niemi wedle upodobania postępować.
Był więc kniaź Andrej Michajłowicz Koszyrski dziedzicem rozległych dóbr, jak sam
je nieraz w swoich dokumentach nazywa, Wołyńskich, Poleskich. i Liieroskich. tak,
iż mało kto mógł mu pod tym względem dorównać, a sam ustępował chyba tylko przed
XX. Ostrogskimi, krewni zaś jego, członkowie dwóch pozostałych gałęzi XX. Sangusz­
kowiczów szli z nim obok. Nic więc dziwnego, że służb'} hospodarską wojenną,
wedle prawa i obowiązku ogólnego w prowincyach Litewsko-Ruskich pełnił z tych
majętności najdonioślejszą. jak o tem świadczą naj wymowniej tak zwane popisy woj­
skoroe współczesne.
Zaraz tez w pierwszych latach wystąpienia samodzielnego kn. Andreja złożyło się
wiele okoliczności ku różnym posługom, a co szło za tem i zasługom publicznym. Bunt
Michała Glińskiego wywołał długą i ciężką wojnę z W-kim Xięciem Moskiewskim. Do­
wodów bezpośrednich, że kn. Andrej Koszyrski brał w niej udział, nie posiadamy,
następne jednak wyszczególnienia i nadania dowodzą tego niewątpliwie. Nie sam przecież
1) Wolff J. »Kniaziowie«. Str. 283. - 2) Archiwum Sław. T. III. Str. 178-9, 190, 263,
266-7 i 335-36.
		

/Magazyn_134_10_019_0001.djvu

			13
stryj jego, lm. Andrej Aleksandrowicz, od 1508 r. starosta Włodzimierski 1), szedł na
wojnę, ale z cal'yrn powiatem, a już co najmniej z całym swoim rodem, bo król do
wybitych, a rozgałęzionych rodzin, wydawał osobny list rvojenny, np. »Do rvsich kniaziej
Sankhuszkorviczorv) Koreckich, Wiszneweckich, Zbarażskicli etc.«. Im kto liczniejszy
wiódł z dóbr swoich poczet zbrojnych, tern większą by.ła zasługa i uznanie dla niego.
Mamy tego dowody na XX. Kowelskich, którzy otrzymują przywilej i nadanie niemal
w obozie, bo w Smoleńsku 1508 r. 2)� Być może, że i lm. Andrej Koszvrski otrzymał
również wtedy w Grodzieńskim powiecie ziemię, przvlcgłą do Chrebtowiczowskich
dóbr, Kustynia i Kuźnicy, a do których wkrótce potem dostały mu się jako już uzu­
pełniające i inne w tych stronach nadania 3).
W następnym roku (1509) toczy się wojna z Mołdawskim hospodarem, Bohdanem,
któremu pomagają Tatarowie. Napadają wspólnie na Ruś i Podole, oblegają Kamieniec,
a więc ciężar wojny spada na Wołyń , to też następują ze strony hospodarsklej nowe
dowody uznania dla ziemian i kniaziów tamtejszych. Tym razem już i na lm. Andreja
Michajłowicza skierowało się oko Zygmunta 1. Oto w 1510 r. uzyskał on nadanie
pustej ziemi, Pacutowszczyny i Matejewszczyny w Grodzieńskim powiecie, czego dowodzi
następujący mandat królewski do starosty tamtejszego, p. Stanisława Piotrowicza
wydany:
»Żikhimont Bożeju miłostju, korol Polskij, welikij kniaź Litowskij , Ruskij. kniaża
Pruskoje, Źornojtskij i inych. Staroste Horodenskomu, panu Slanisławu Petro­
wiczu. Prisvłał k' nam dworjanin nasz, kniaź Andrej Michajłowicz Sonkhuszko­
wicza, czołom bjuczi. Szto perwo seho dali jesmo jemu dwie zemli pustych
w Hordenskom powete, na imia Pacu towszczinu , a Matejewszczinu, ino dej odna
zemla pusta, a na druhoj zemli odin czełowek sedit i test' dej jeho, pan Wasilej
Chrebtowicz, w toho czełoweka zemli i senożati pokupił. I'bił nam czołom, abychmo
jemu tuju zemlu is tym czełowekom dali. Proto jeslliby tot czelewek cheteł jemu
służiti i on (nechaj) jemu służit', a jestliby ne chotel jemu służiti i kniaź Andrej
majet jeho dobrowolno otpuslit so wsimi jeho statki i nechaj to kniaź Andrej
derżit podle daniny naszoje perwoje. Pisan w Krakowe Ijula 15 den indykt 13.«4).
Równocześnie potwierdza mu Zygmunt 1. kupno ziemi Bryszczanowszczyny i Sawiny
od Tatarów hospodarskicli powiatu Nowogródzkiego, Bojewka Diaszlewicza, Juchna
Satyszewicza i brata jego, Kasyna. Spełnił to zaś król, jak z przywileju się okazuje,
dla s:tużby kniazia Andreja :
»Żikhimont Bożeju miłostju, korol Polskij. Bił nam czołom kniaź Andrej Michaj­
łowicz Sonkhuszkowicza i powedił pered nami, sztoż kupił w Bojewka Diaszlewicza
zemlu jeho otcziznuju, kotorajaż jemu spała posle brati jeho, s polmi i s senożat'mi
i z hai i s sady, obel weczno. A w Tatar naszich Nowhorodskich , w Juchna
l) Archiwum Sław, T. m. Str. 56. - 2) Archiwum Sław. T. III. Str. 62. - 3) Tamże. T. III.
Str. 463-4. - 4) Tamże. T. lIL Str. 77 - 8.
		

/Magazyn_134_10_020_0001.djvu

			14
8ejtewlcza Saliszewicza i w brata jebo, Kasyna, dwie zemli pustowskich, otcziznu
ich, na imia Briżczanowszczinu, aSawinu, takeż s polmi i senożatmi i s hai
i s sady, wecznoż. I na to listy kupczii pered nami wkazvwał i bi� nam czołom,
abycbmo na to dali jemu nasz list. Ino my dla jebo słuzby i czołom bit ja to
wcziniJi, na 10 dali jemu seś nasz list. Nechaj on tyi zemli derżit so wsim s tym, szto
k' tym zemlam prisłuchajet , podłub toho , kak kupił i też podłub listow kupczich « 1).
W następnym 1511 r. ma kn. Andrej sprawę z lm. Konstanlynem Iwanowiczem
Ostrogskim, którego pozywa w Czerwcu o zwrot zabranych mu dóbr jego żony, Moj­
sejkowicz. Naby� je jeszcze teść jego, Wasil Chrebtowicz , od ziemian hospodarskich,
okazało się jednak następnie, iż by�y to dobra osadzone na gruncie Turowskim, należącym
do kn. Oslrogskiego 2). W podobny sposób z biegiem czasu wytworzy�y się i inne sprawy
(np. o Kustyń z Fedorowiczem, o ostrów Podłokuski z kn. Rużvnskimi itd.), których
głównego powodu trzeba szukać w tern, że prawa własności nie by�y zapewnione, bo
granic od chwili nadania majętności należycie nie oznaczono i nie ustalono. Zwykle
nikt o nich dokładnie nie wiedział. ani sąsiedzi, ani urzędnicy królewscy, a często też
i dwom wydawano na tę samą majętność przywilej.
W dziale Andreja Michajłowir za i Andreja Aleksandrowicza XX. Sanguszkowiczów
w 1502 f. nie wzięła udziału linia, władająca Kowlem i Wiżwą, co dowodzi, że posia­
dłości jej już dawniej by�y oddzielone, lecz stykając się bezpośrednio z Koszyrskiemi,
w skutek niepewności granic musiały już wcześnie wywołać nieporozumienia. Prawdo­
podobnie jeszcze przed 1511 r. rozpoczął się spór o ostrów między Kowlem, a Koszyrem,
nadto kn. Michajło Sanguszkowicz Kowelski i synowie jego, Janusz i WasiI, posiadali
dobra: Milanowieze, Nujno, Parvdubv, KJewieckę, Kluczkowicze, Ziłowe i Turowicze,
w których mieli nie otrzymać działu, ani kn. Aleksander Sanguszkowicz, ani też jego
synowie, Michajło i Andrej. Wobec tego Andrej Aleksandrowicz i bratanek jego, Andrej
Michajłowicz , rozpoczęli w 1511 r. we Wrześniu starania o wydzielenie im prawnie
przypadających w tych dobrach części 3) :
-Pripominali (sia) hospodaru, korolu Jeho Miłosti: Starosta Wo�odjmerskij, kniaź
Andrej Aleksandrowicz, z brataniczom swoim, kniazem Andrejem Michajłowiczorn
Koszyrskim, żałujuczi na diadka swojeho, kniazia Michajła Sonkhuszkowicza
i na jeho synow, kniazia Janusza, a kniazia Wasila, o imenia ich, kotoryi oni
derżat' ne delenyje na imia: Melenowiczi, Niujno, Poryduby, dworec Klewiecko,
Kleczkowiczi , Zełowo , Turowiczi«.
Upominanie się to jednak jako nieuzasadnione, skutku nie odniosło. bo dobra
powyższe i nadal pozostały przy XX. Kowelskich.
•
1) Archiwum Sław. T. IiI. Str. 78. - 2) Arch. Sław. T. III. Str. 86 i T. IV. Str. 2 - 6. -
S) Arch. Sław. T. III. Str. 90.
		

/Magazyn_134_10_021_0001.djvu

			15
W 1514 r., w czasie wojny z Moskwą, a więc za zasługi na polu walki za nner­
nuju. s:tużbu, zyskuje kn. Andrej od króla potwierdzenie dziedzictwa wsi Jabłonnego
1 dworu w Łucku, spadłych na niego po teściu, Chrehtowiczu:
»Czinim znamenito sim naszim listom, chto na neho posmotrit, abo cztuczi
jeho usłyszit , niniesznim i potom buduczim, komu budet potreb toho wiedati.
Bił nam czołom kniaź Andrej Michajłowicz Senkhuszkowicza i wkazvwał pered
nami testament teszczi swojej, pani Wasilewoje Chrebtowicza, pani Fedi, Paszko­
woje doczki Dochnowicza. Ino w tom testamentu stoit, sztoż ona otpisała mużu
swojemu, neboszcziku panu Wasilu Chrebtowiczu imene swoje otcziznoje, na
imia Jabłonnoje, a dwor swoj u zamku u wo okolnorn, Łucku, weczno so wsim
s tym tak, kak sama toje imenie i tot dwor k' swojej rucie meła, niczoho sobie,
ani detem, ani bliźnim swoim nie ostawlajuczi. l tot test' jeho toje imene Ja­
błonnoje i dwor, szto w zamku u w okolnom , w Łucku, otchodiaczi s seho
sweta, jemu i swojej doczee, jeho żonie, otpisał. l bił nam czołom, abychmo to
jemu potwerdili naszim listom na wecznost'. Ino my wvsłuchawszi toho testa­
mentu jeho, z łaski naszoje za jeho k' nam 1v'iernuj�t s:tużb,1t i też dla jeho
czołom bitia to wezinili, na to dali jesmo jemu ses nasz list i potwerżajem to
jemu sim naszim listom, wieczno jemu samomu i jeho żonie i ich detem i na potom
buduczim ich szczadkom. Majet on sam i jeho sprawiedliwy je nasledlei toje wer­
chu pisanoje imene, Jabłonnoje i tot dwor w zamku, wo okolnom , w Łucku,
podłuh testamentu testia jeho, pana Wasi lewa Chrebtowicza, derżati etc. Pisan
u Wilni leta Bożeho Narożenia 1614, meseca Maja 6 den; indikta 2« 1).
Tegoż roku w Wilnie 3 Czerwca pozwolił król korzystać lm. Andrejowi z łowów
w puszczy, nad rzeką Sidrą, przyległvch do dóbr jego, poprzednio w powiecie Gro­
dzieńskim nadanych:
-Kniaziu Androju Michajłowiczu Sonkhuszkowiczu dozwoleno w puszczi łaznv
n , podle reki Sidry tam, khde pered tym mewali , podle tych zeml,
khde Jeho Miłost perwo seho dał. Pisan uWilni Ijunja 3 den, indikta 2. Prawił
koniuszij d wornyj i Trockij, namestnik W ołkenickij i Lepu nskij, lesniczij Horo­
denskij, pan Jakub Kuncewicz « �).
To są przywileje i nadania z tych czasów, których ślady do dnia dzisiejszego się
dochowały, świadczące, że były nagrodą zasług jego dla kraju. Inne, wraz z maję­
tnościami przeszły w obce ręce i spoczywają w ukryciu, często bowiem sam lm. An­
drej, zapisując żonie, lub córce jaki majątek, albo sprzedając go, dodaje moja wy­
s:tuha na hospodare .
•
l) Archiwum Sław. T. III. Str. 111-112. - 2) Archiwum Sław. T. III. Str. 115. - .Lazny,
wyraz ten oznacza budki w lasach królewskich, przeznaczone dla osoczników i straży.
		

/Magazyn_134_10_022_0001.djvu

			16 =--
Odtąd przez laŁ cztery brak nam wiadomości o lm. Andreju , dopiero w 1518 r.
(we Wrześniu) ma sprawę wraz z szwagrami swoimi, lm. Semenem Odyncewiczem
i kn. Iwanem Połuhenskim, o różne szkody i krzywdy przeciwko ludziom starostwa
Słonimskiegc. Król poleca dzierżawcy Słonimskiemu, Janowi Mikołajewieżowi Radzi­
winowi : wymierzyć sprawiedliwość tymże kniaziom J).
W następnym roku (16 Slycznia 1619 r.) kończy lm. Koszvrski dawno już rozpo­
czętą sprawę z lm. Wasilem Mielrajłowiczem Kowelskim o ostrów między Kowlem,
a Koszyrem , rozgraniczeniem tegoż przez komisarzy hospodarskich: lm. Wasila Fedo­
rowicza Czetwerteńskiego , lm. Iwana Kozieczyca, Michajła Siemaszkowicza , Michaiła
Wasilewicza i innych 2).
W Maju tegoż roku przed Janem Radziwiłłem, marszałkiem ziemskiem Lit., staro­
stą Drohickim i Słonimskim, zaniósł skargę na lm. Tymofieja Puzynicza za różne
krzywdy. Ostatecznie obie slrony wybra�'y sobie sędziów, którzy im mieli wymierzyć
sprawiedliwość a)
Wreszcie w tymże jeszcze roku w imieniu swojej żony, Anny Chrebtowiczównej ,
wziął kniaź Andrej udział w dziale spuścizny po Paszku Dochnowiczu, ojcu matki
jej. Do fortuny tej należały dobra: Dern , Oderady, Moszczanica , Stawek, Dubiszcza
i Uchowieoko. Współsukcesorami kniahini Andrejowej byli tu: kniaź Piotr Michajłowicz
Ostrożecki , Jakób Michajłowicz Mon towtowicz , starosta Krzemieniecki i kniaź Wasil
Miohajłowicz Sokolski. Pierwszy wziął trzy części, a inni po jednej 4).
W 1521 r. Jan i Elżbieta Łuszczewscy mieli do lm. Andreja pretensye o jakieś
rzeczy, dane do przechowania, które zginęłv ze skarbca xiążęcego , kniaź zaś doznał
od nich szkody równoznacznej. Spór o to załatwił Pachnotej, władyka Włodzimierski ,
a strony na jego wyrok się zgodziłv i nawzajem sobie szkody darowały 5).
Z początkiem 1522 r. został lm. Andrej marszałkiem hospodarskim i w tym roku
prowadził wspólnie z krewnymi swoimi, lm. Andrejem Aleksandrowiczem iWasilem
Michajłowiczcm Kowelskim , sprawę o sukcesvą po ostatniej z XX. Kobrynskich, Annie
Wacławowej Kostewiczowej, najpierw o Kobryń, Prużanę i Kotelnię, a wreszcie o ich
przyległości, wsie Hruszowę i Czerewaczyce. XX. Sanguszkowicze uważali się za dalszych
braci pani Kostewiczowej i król im, jako jedynym sukcesorom dobra powyższe
w 1522 r. przysądził G).
W tym jeszcze roku prosił, kn. Andrej , króla o nadanie dwóch pustych ziemi,
z których żadna służba na hospodara nie idzie, zwanych Matejkowszczyną i On­
drowszczyną, a położonych w powiecie Grodzieńskim. Zygmunt 1. na prośbę tę zgodził
się z zastrzeżeniem, że to są ziemie puste:
l) Archiwum Sław. T. III. Str. 178-9. - 2) Tamże. Str. 188. - S) Tamże. Str. 190. _
,) Wolff. -Kniaeiowie-. Str. 438. - 6) Arch. Sław. T. lU. Str. 206-207. - 6) Archiwum Sław.
T. m. Str. 223-224, 234, 240.
		

/Magazyn_134_10_023_0001.djvu

			17
»Żykhimont Bożeju miłostju , korol Polskij, welikij kniaź Litowskij, Ruskij , lmiaża
Pruskoje , Żomojtskij i innych.
Staroste Horodenskomu , panu Jurju Mikołajewiczu. Bil nam czołom marszalok
nasz, kniaź Andrej Michajłowicz Sonkhuszkowicza i prosil w nas dwu ch zeml
pustowskich , w Horodenskom powiete, na imia Matejkówszczyny i Ondrowszczyny,
a powedił pered nami, sztoż dej tyi zemli pusty łeżat , a s�użby dej nam s nich
nikotoroje niet. Proto jestli bud et' tak, kak on nam powiedił , my tyi zemli jemu
dali so wsim s tym, kak sia tyi zemli w sobie majut - i Twojaby Miłost' jemu.
w to uwiazane dat Pisan u Wilni, Aprila 10 den, indykta 10« 1).
Bvło to dalsze zaokrąglenie dóbr, nad rzeką Sidrą położonych , tudzież Kustvnia
i Kuźnicy, do których też należałv i dobra poprzednio nadane, a także od Tatarów po­
wiatu Grodzieńskiego nabyte. Stanowią one razem wzięte Litewskie dobra XX. Koszyrskich.
W następnym 1523 r. otrzymuje kn. Andrej dla swojej wiernej służby potwier­
dzenie przywileju od króla na pobieranie myta w dobrach Jabłońnem od kupców,
przechodzących z towarami na jarmarki przez tę majętność:
»Żykhimont Bożeju miłostju. Bil nam czołom marszalok nasz, kniaź Andrej
Michajłowicz Sonkhuszkowicza i wkazywał pered nami list brata naszoho , sławnoje
pamiati Aleksandra, korola Jeho Miłosti , w kotoromżo list e stoit wypisano, iż
Jeho Miłost' dał ctiu jeho, neboszczyku panu Wasilu Chrebtowiczu, myto brati
w imeni jeho Jabłonnom s kupcow tych, kotoryi po jarmarkam i po torhom
czeres toje imene jeho jezdiat. I bil nam czołom, abychmo jemu na to dali nasz
list. Ino khdyż brat nasz, Aleksander, korol Jeho Miłost' ctiu jeho na to swoj
list dał i tot on list pered nami wkazvwał , my z łaski naszoje dla jeho k' nam
mernoje służby na to dali jemu ses nasz list. Nechaj on w tom imeni swojem
Jabłonnom myto beret s kupcow tych, kotoryj po jarmarkam i po torhom czeres
toje imenie jeho pojedut, wodle toho listu brata naszoho , Aleksandra, korola Jeho
Mi�osti. Pisan u Krakowe pod lety Bożeho Narożenia 1523, meseca Awhusta 31,
indykta 11« 2).
Dotąd od czasu działu tj. od 1502 r. między obiema gałęziami Koszyrskiemi, po­
łączonemi bliższymi węzłami pokrewieństwa, panowała zgoda, a chwilowe nieporozu­
mienia starają się zażegnać same, lub też wobec hospodara. I tak kn. Andrej Michajło­
wicz, który w skutek działu ze stryjem otrzymał pierwotnie połowę dóbr Bużkowicz,
Czerczego i Łukowicz i nieraz w skutek tak bliskiego z nim sąsiedztwa w tej samej
wsi mial różne powody do sporów, chcąc kres temu położyć, dobra te oddal stryjowi,
a tenże ustąpił mu w zamian polowę ojcowizny swojej, która mu w dziale przypadła,
mianowicie dobra Ołble , z połową tamtejszego jeziora. Zawarto ją w Kamieniu Koszyr­
skim 9 Grudnia 1523 r.
l) Archiwum Sław. T. III. Str. 225. - 2) Archiwum Sław. T. III. Str. 252-3.
3
B. Gorczak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_024_0001.djvu

			18
» Ja Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij, marszałek hospodarja,
korola Jeho Miłosti Żykhimonta, wyznawaju sam na sebe sim moim listom, komu
budet potreb jeho wideti, abo cztuczy slvszati: Meniał jesmi imenia z diadkom
moim, kniazem Andrejem Aleksandrowiczom, starostoju Wołodimerskim, marszał­
kom zemli Wołvnskoje. Postupił jesmi Jeho Miłosti moich imenej otczyznych, ko­
toryjeż mi se imenia perwo ot Jeho Mi�osti w dełu zostali: połowina Bużkowicz,
Czernczyczy, a w Łukowiczoch moju czast', kotorajaż mi w dełu ot Jeho Miłosti została.
Tyje imenia jesmi Jeho Miłosti postupił z ludmi i s polmi i hai i z dubrowami i s se­
nożatmi i s popłaty i so wsim tym, jak sia tyje imenia w sobe majut i wo wsich
hranicach i jak też ja derżał', niczoho na sebe ne wymowlajuczy; a Jeho Miłost'
diadko moj, kniaź Andrej Aleksandrowicz protiw tych moich imenej 'mne postupił
swoje imene otczyznoje Ilble, kotorojeż sia imene perwo Jeho Miłosti w dełu
dostało. Ino toje imene Jeho Miłost' mnie postupił z ludmi i s polmi i s seno­
żatmi i s stawom i młynom i s połoz erom Łebskim i z bortnymi derewy i danju
medowoju i z robotami ludskimi i s płaty hroszewymi i so wsimi popłatki i z �owy,
zo wsim tym, jak sia toje imene Ilble samo w sobe majet i wo wsich swoich
hranicach, jakże diadko moj , kniaź Andrej Aleksandrowicz, toje imene (derżał), so
wsim tym, niczoho na sebe ne wymowlajuczy; a jeszcze mi Jeho Miłost' prydał
k' tym moim imeniam 15 kop hroszej Litowskoje monety. A majemo tuju naszu
menu derżati wieczno i neporuszno, a chtob z nas kotoryj chotieł tuju menu
zruszyti, abo na potom buduczyi naszy deti, tot majet hospodarju, korolu Jeho
Mi�osti tysiaczu kop hroszej zapłatiti, a brat bratu piatsot kop hroszej etc. Pisan
w Kameni pod lety Bożeho Narożenia 1523 meseca Dekabrja 9 den, indykta 12« 1).
Następnych lat parę zajmują kn. Andrejowi różne sprawy majątkowe, tak z krew-
nymi, jako też z sąsiadami:
W 1524 r. kn. Iwan Kozieka, doznawszy różnych krzywd, odwołuje się do króla,
a ten naznacza mu kn. Wasila Czetwertyńskiego i kn. Aleksandra Buremskiego jako sę­
dziów i poleca, aby wraz z komisarzami strony przeciwnej, tj. marszałka hospodar­
skiego, kn. Andreja Koszyrskiego , wymierzyli mu sprawiedliwość 2).
Byto to w Lutym (5), a w Marcu (przed 8) wytacza lm. Andrej Koszyrski w Kra­
kowie sprawę przeciwko stryjowi swemu, kn. Andrejowi Aleksandrowiczowi i jego sy­
nowi, kn. Fedorowi. Oskarza ich mianowicie przed królem o to, iż nie chcą mu zwrócić
zagrabionego zboża, siana i przyrządzonego już miodu cerkiewnego, ani też wydać sług,
którzy mu szkody różne wyrządziwszy, do nich uciekli. Król poleca miód zwrócić,
w sprawie zaś krzywd innych i grabieży wydaje pozew, żeby obaj stawili się przed
hospodarem, gdy na Litwę powróci 3).
1) Archiwum Sław. T. III. Str. 256 - 7. - 2) Archiwum Sław. T. III. Str. 259. - 8) Tamże.
Str. 260.
		

/Magazyn_134_10_025_0001.djvu

			19
Równocześnie zanosi kn. Andrej skargę na p. Jakuba Montowtowicza o zatrzy­
manie mu zbiegłych z Ceceniówki poddanych 1).
W tymże roku (1524) poleca Zygmunt I. Bohuszowi Bohowitynowiczowi, podskar­
biemu, wymierzyć sprawiedliwość dworzaninowi królowej, kn. Tymofiejowi Puzynie, z kn.
Andrejem, z kn. Semenem Odyncewiczem i z kn. Iwanem Połubeńskim o krzywdy różne 2).
Pod koniec tegoż roku kn. Semen Odyncewicz miał mieć sprawę z kn. Andrejem
i drugim szwagrem swoim, kn. Iwanem Andrejewiczem Połubenskim , w Dereczynie,
lecz dla służby publicznej odłożono to na inny termin 3).
W 1526 - 7 r. miał kn. Andrej sprawę z kn. Andrejem, stryjem swoim, o Hru­
szowę i Czerewaczyce 4).
Z dotychczasowego opowiadania okazuje się, że fortuna kn. Andreja ustawicznie
się powiększała. To, co otrzymał po ojcu i matce, rozszerzył, sam trochę nabył, wiele
przybyło za żoną, a reszty dokonały nadania hospodarskie. O zamożności jego i obszarze
dóbr, które posiad ał na Wołyniu, Polesiu i Litwie, w powiecie Słonimskim i Grodzień­
skim - świadczy najlepiej postanowienie sejmu Wileńskiego z 1 Maja 1528 r. ozna­
czające, ile każdy z urzędników, kniaziów i ziemian hospodarskich W-go Xięstwa
Lit. ma dostawiać koni ze zbrojnymi na potrzebę ziemską (tj. państwa) wojenną 5). Otóż
okazuje się z tego, że najpokaźniejszą liczbę, bo 46 koni wystawia lm. Andrej , za nim
postępuje stryj jego, kn. Andrej Aleksandrowicz z liczbą 42, a kn. Wasil Kowelski
wiedzie 38 koni, gdy tymczasem kn. Fedor Michajłowicz Czartoryski, starosta Łucki,
dostawia 33 koni, XX. Zasławscy 29 koni, trzech XX. Wiśniowieckich, Fedor, Iwan
i Aleksander, razem 49 koni. Inni wreszcie Wołyńscy kniaziowie, panowie i ziemianie
dostawiają po kilka, lub kilkanaście koni. Jednem słowem kn. Andrej , posiadając naj­
więcej, ponosi najznaczniejsze ciężary, nie tylko między wszystkimi ziemianami Wołvń­
skimi, ale i swoimi krewnymi, XX. Sanguszkami.
W Lipcu tegoż roku (1528) król zatwierdził kn. Andreja w posiadaniu dóbr Wer,
biczna, Koniuch, Zaszczytowa i Białopola , które nań spadły po nieboszczyku teściu
jego, Wasilu Chrebtowiczu:
»Żykhimont Bożeju miłostju, korol Polskij, welikij kniaź Litowskij etc. Bił nam
czołom marszałek nasz, kniaź Andrej Michajłowicz Sonkhuszkowicza i powedił
pered nami, sztoż test' jeho, nebożczyk pan Wasilej Chrebtowicz kupił li zemia­
nina Wołodimerskoho poweta, Iwaszka Jasmanowicza Werbiczowskoho, imenie,
otczyznu jeho, na imia Werbiczno za otca naszoho, Kazimera, korola Jeho Miłosti,
so wsim, kak sia toje imenie zdawna w sobe meło , za osmdesiat kop szyrokich
hroszej Czeskoje monety. A druhoje imenie totże test' jeho, pan Wasilej Chrebto­
wicz kupił u zemian Wołvnskich , Bartosza, a Mikołaja Stanisławowiczow Ko­
niuskich, na imia Koniuchy, so wsim, kak sia też toje imenie zdawna w sobe
1) Arch. Sław, T. III. Str. 261. - 2) Tamże. Str. 263. - s) Tamże. Str. 266-7. - 4) WolII.
»Kniaziowie«. Str. 438. - 5) Arch. Sław, T. III. Str. 323.
		

/Magazyn_134_10_026_0001.djvu

			20
maj et', za półtorasta kop hroszej szyrokojeż, Czeskoje monety, a u Michna Hry­
horewicza Zaszczytowskoho kupił imenie jeho włastnoje , Zaszczytowo. Takeż doczki
zemian Wołynskich, Bełopolskich , Nastasja Rafałowna. a Dorota Jakubowna, pro­
dali jemu swoi czasti, otczyzny w Belopoli , na poły otdelenyje i za to wziali
w neho połtretiadcat' kop hroszej szyrokojeż liczby, a toje Bełopole na wecznost'
jemu prodali za to so wsim, jak otcy ich derżali i kak sia toje imenie zdawna
w sobe majet'. Kakże i brat nasz, Aleksandro, korol Jeho Miłost' panu Wasilu
Chrebtowiczu dozwolił tyje imenia: Koniuchy i Zaszczytowo, a Bełoje-Pole w tych
zemian kupiti i to jemu listom swoim potwerdił, On, marszałek nasz, kniaź Andrej
Michajłowicz doczku pana Wasila Chrebtowicza za sebe poniał , a tyje imenia,
kupla ctia jeho na doczku pana Wasilewu, żonu jeho spali. Na tyje on wsi ime­
nia, kuplu ctia swojeho listy kupczy je i też list, dozwolenie i potwerżenie panu
Wasilu Chrebtowiczu, brata naszoho, Aleksandra, korola Jeho Miłosti pered nami
wkazvwał i bił nam czołom, abychmo na to dali jemu nasz list i tyje imenia,
kuplu ctia jeho potwerdili jemu naszym listom na wecznost'. Ino my whlanuwszy
w tyje listy kupczy je ctia jeho i list dozwolenyj i potwerżenyj brata naszoho ,
Aleksandra, korola Jeho Miłosti, z laski naszoje na jeho czołom bitie to wczy­
nili , na to dali jemu seś nasz list i tyje imenia, kuplu ctia jeho, Werbiczno,
Koniuchy, a Zaszczytow, a Bełoje-Pole potwerżajem sim naszym listom weczno
i na weki neporuszno, samomu kniaziu Andreju etc. podle kupli, p. Wasila Chrebto­
wicza i listow kupczych. Wolen on i potomki jeho tam prybawiti i rozszyryti i ku
swojemu lepszomu i użytocznomu obernuti, kak sam nalepej rozumejuczy. Pisan
u Wilni pod lety Bożehe Narożenią 1528, meseca Ijula, 29 deń , indykta 1. Ko­
pot' Waskowicz, marszałek i pisar« 1).
W tym jeszcze roku (1528) ma kn, Koszyrski sprawę z Janem Szemetowiczem
o dworzyszcza Derewkę i Uberczyce 2), a w Listopadzie ma termin o granicy wraz
z szwagrami swoimi, z kn. TymoIiejem Puzyną 3). Wreszcie w lym roku kończy się
sprawa XX. Sanguszków z królową Boną o dobra Kobryńskie, Hruszowe i Czerewaczyce.
Przez lat sześć był kn. Koszyrski i jego krewni dziedzicami tych dóbr, ponosili
ciężary różne, podejmowali króla stacyami w drodze do Polski ; na bagnach i błotach
tamtejszych w czasie przejazdu 4) hospodarskiego budowali mosty itd. Wiedli spory z są­
siadami o granicy 5) i z sobą nawzajem. Dopraszali się u króla ustawicznie podziału
tych posiadłości 6), ten jednakże w Grudniu 1528 r. przysądził dobra te królowej Bonie
na mocy tego, iż jeszcze w 1519 r. nadał jej Kobryń, a Hruszowa i Czerewaczyce do
1) Archiwum Sław. T. III. Str. 329-30. Werbiczno, wieś na Wołyniu, w pow. Kowalskim.
Koniuchy, Zaszczytów i Białopoie, wsie tamże, w pow. Włodzimierskim. - 2) Wolll. »K niaziowie«.
Str. 438, 15). - B) Arch. Sław. T. III. 335-6. - 4) Tamże. T. III. Str. 239. - 6) Arch. Sław.
Tom. III. Str. 246, 251-2, 264. - 6) Tamże. T. III. Str. 267, 270, 279-280, 301-302, 306,
•
333-4.
		

/Magazyn_134_10_027_0001.djvu

			PIECZĘĆ X. ANDREJA MICHAJŁOWICZA SANGUSZKOWICZA Z 1534 R.
(2 oryginalu , znajdującego się w Moskwie w Archiwum Ministerstwa sprawiedliwości, dawniej w Metr. Lit.).
Do Tomu III. Str. 21.
		

/Magazyn_134_10_029_0001.djvu

			21
tegoż zamku od dawna należały. XX. Sanguszkowie wobec królowej musieli ustąpić jako
bracia czwartego pokolenia 1), a przede. wszystkiem dla tego, iż ta siostra ich, kniażna
Anna. miała na tych dobrach zapisany tylko posag w sumie 2.000 kóp gr. Lit.
I znowu od tej pory (1f)28 r.) zeszło lat kilka w życiu kn. Andreja na różnych
drobnych sporach granicznych z krewnymi i sąsiadami. Trwa też dalej spór i z naj­
bliższym sąsiadem dóbr Koszyrskich, kn. Wasilem Kowelskim 2).
W Lutym (5) 1532 r. poleca Zygmunt I. kn. Andrejowi, aby wydał sześciu zbie­
gów Jana Herburta 3).
Ożenienie się syna kn. Andreja. lm. Aleksandra, z Hanną, córką kn. Wasila Po­
łubeńskiego, sprawiło mu też nie mało kłopotów. W 1533 i w 1534 r. wspólnie z synem
pozywa kn, Wasila o gwałtowne zabranie córki od męża jej, tudzież różnych rzeczy 4).
Równocześnie prawie (1533 - 4 r.) ziemianie hospodarscy, Michajło i Olechno Fe­
dorowicze, pozywają kn. Andreja o zabranie im ziemi ich w Kuźnicy, w pow. Gro­
dzieńskim i przyłączenie jej do swoich dóbr Kustynia, spadłych nań po teściu jego,
Chrebtowiczu. Nadał to jemu jeszcze król Aleksander, ale jak zwykle, tak i tu granice
nie byfy znane, to też prędko uformował się długoletni proces graniczny 5).
Z końcem 1533 r. pozwał kniaź Andrej Marcina Petkowicza, koniuszego Wileńskiego,
o szkody, za które przyznano mu pewną sumę; Petkowicz jednak deckiego do domu
swego nie puścił i sam pozwał kniazia o rzekome przywłaszczenie sobie pola Luszniew­
skiego. Pozwawszy jednak, sam na terminie nie stawił się, w skutek czego pole przy­
znano pozwanemu. Teraz Petkowicz napadł na odsądzoną od niego ziemię, pobił ludzi
i zabrał zboże, za co wedle statutu skazany został na zapłacenie kniaziowi i do skarbu
hospodarskiego po 12 rubli groszy kary za gwałt, a prócz tego na wynagrodzenie
poddanym kniazia, Luszniewskim, szkody wyrządzonej na ich własnem polu:
» ..... Ino my wodle statutu prawa zemskoho na tom Martinu Petkowiczu wskazali
kniaziu Koszerskomu khwałt, drvanadcat' rublej hroseej, a protiwen do skarbu
naszoho druhaja 12 rublej hroszej« 6).
W 1533 r. pośredniczy kn. Andrej w sprawie kn. Fedora Sanguszki z kn. Wasilem
Kowelskim w sporze ich o granice 7).
Wśród ciągłego dotąd wzrostu fortuny kn. Andreja, zachodzi wypadek i jej zmniej­
szenia się. Oto w 1534 r. sprzedaje za 830 kóp groszy Lit. wieś Ceceniówkę biskupowi
Wileńskiemu, Janowi z XX. Litewskich 8). Majętność ta położona w pow. Krzemienieckim,
zdala od reszty posiadłości, korzyści nie wiele przynosiła, a nadto potomek po mieczu
1) Archiwum Sław. T. III. Str. 337 - 339. - 2) Tamże. T. III. Lata 1528 - 33. - S) Akta
Grodzkie i Ziemskie. T. X. Str. 32. -. 4) Arch. Sław. T. III. Str. 410 -41 1.457 - 58. - fi) Arch.
Sław. T. III. Str. 454 i 463 - 4. - 6) Tamże. T. III. Str. 450. 7) Arch. Sław. T. III. Str. 422 - 23.
8) Arch. Sław. T. III. Str. 458- 59.
		

/Magazyn_134_10_030_0001.djvu

			22 ============================
dawnego jej dziedzica, Michajło Mojsejewicz Ceceniewski 1), chciał dochodzić praw swo­
ich i to ostatecznie niezawodnie skłoniło lm. Andreja do sprzedaży.
W tym jeszcze roku wspólnie z kn. Bohuszem Koreekim pozywa kn. Andrej lm.
Iwana Masalskiego , ale że zaszła służba hospodarska i ziemska, odłożono sprawę
na później:
»Lela Bożeho Narożenia 1534 meseca Marta 29 indikt 7. Hospodar, korol Jeho
Miłost' u knihi zapisati kazał: Szto pozywali: marszałek Jeho Miłosti , kniaź Andrej
Koszirskij , a kniaź Bohusz Koreekij lisly hospodarskimi pozownymi kniazia Iwana
Masalskoho o neketoryje szkody, hdeż kniaź Masalskij na tyje pozwy pered koro­
lem Jeho Miłostju sia stanowił i im ku otkazu był hotow, a potom służba hospo­
darekaia i eemekajo. nisich. poddanych Jeho MUosti zaszła, korol Jeho Miłost'
toje stanie kniazia Masalskoho welel u knihi zapisati , a jestliby oni choteli do
loje służby zemskoje pozwy, abo deckich po neho brali, Jeho Miłost' korol ne
kazał żadnych pozwow i deckich po neho dawati, aż poki służba ominet« 2).
W roku następnym (1535) ma sprawę ostateczną z lm. Ilią Ostrogskim o dobra
Dubiszcza i Mojsejewicze, które traci w skutek wyroku hospodarskiego 3), jako osadzone,
pierwsze na ziemi, należącej do Kuzrnina , drugie zaś do Turowa, dóbr nadanych
jeszcze ojcu kn. Ilii , kniaziowi Konstantemu Jwanowiczowi.
Równocześnie też (1535 r.) procesuje kn. Andrej Iwana Fedorowicza o zabranie
mu ziemi Kuslyńskiej w pow. Grodzieńskim. Raz jedna, 10 znowu druga strona wystę­
powała dotąd w roli pozywającego, zarzucając sobie nawzajem, iż mają więcej, niż
w nadaniu hospodarskiem wyrażono. W reszcie polecił to król do rozpatrzenia osobnym
komisarzom. Mieli oni porównać dawne nadania i gdyby znaleźli więcej u jednej, lub
u drugiej strony, powinni byli przyłączyć to do zamku Grodzieńskiego: W sprawie tej
zastępcą prawnym Fedorowicza by� Sopotko Steckowicz, dworzanin hospodarski , który
mimo naznaczenia już komisarzy, w kancelaryi hospodarskiej wyrobił sobie pozew
przeciwko kniaziowi Koszyrskiemu, włączając doń swoją sprawę, Gdy jednak kn. Andrej
przeciw tej czynności Sopotki zaprotestował, król pozew ten, jako niesłuszny cofnął s).
Charakterystycznem jest, że w sprawach granicznych najwięcej kłopotu sprawiały
kn. Koszyrskiemu dobra odziedziczone po teściu, Wasilu Chrebtowiczu. Obok znanej już
sprawy o Kustyń i innych, przybywa w 1537 r. sprawa z Fedorem Bokijem , którego
kn. Andrej pozywa o zabranie sporo ziemi od dóbr Werbiczna i przyłączenie jej do
Pieczychwostów 5). Z biegiem czasu przybyły do tego jeszcze spory z innymi 6).
Straty, jakie kn. Andrej poniósł w skutek sprzedaży Ceceniówki , a następnie prze­
grania Dubiszcz i Mojsejewicz , starał się powetować w inny sposób. Oto w 1538 f.
1) Arch. Sław. T. III. Str. 452. - ') Tamże. Str. 460. - S) Tamże. T. IV. Str. 2-5.
,) Tamże. T. IV. Str. 19. 27 -8. 32 - 3. 38 - 9. 40 -1. - 5) Arch. Sław. T. IV. Str. 83 - 86.
6) Tamże. T. IV. Str. 483-85.
		

/Magazyn_134_10_031_0001.djvu

			23
nabywa od ziemian hospodarskich , Jana Stankiewicza i żony jego, O1eny Stankównej
Nekraszewicza, staw i młyn na rzece Wiżowce , a u bojarzynów hospodarskich , Iwana
i Michajła Nekraszewiczów, dwie puste ziemie, Chłusowszczvnę i Klewcowszczynę, za
20 kóp groszy Lit. Dobra Wvsock zostały również nieco rozszerzone nabyciem
u bojarzyna hospodarskiego , Bartosza Slanisławowicza , ziemi, zwanej Zacharczvnską ,
za 8 kóp groszy Lit. Król kupno to potwierdził przywilejem swoim, wydanym w Krakowie
12 Stycznia 1538 1'.1).
We Wrześniu t. r. poleca Zygmunt L lm. Koszvrskiemu , aby Hieronimowi Chodkie­
wiczowi, staroście Oszmiańskiernu , zwrócił ziemię, przyległą do Lubiazia i zapłacił za
szkody, które ich komisarze przysądzili na kniaziu, przodkowi Chodkiewicza (pewnie
po żonie, Hannie Szemetównej), Ławrynowi Wolskiemu, wojskiemu Mielnickiemu 2).
Sprawa" ta sama 'widocznie, ciągnęła się jeszcze w Maju roku następnego. Obie
strony stawiły się na oznaczonym terminie przed królem,
»niżli korol Jeho Miłost' ne ohoteł tych reczi ich meżi nimi słuchati dla toho,
iż w tot czas sł:1f,żba, hospoda,1'skaja, eemskaja , 'Wojna, zaszła i racził Je110
Miłost' tuju sprawu ich po służb e zemskoj zawesiti i otłożiti pod tym sposobom,
iż majet kniaz Koszerskij pana Chodkewicza zasia ku prawu o to pripozwati ,
a on na rok ot neho pozwanyj, majet pered Jeho Milostiu stati i w 10m sia s nim
rosprawiti wedle pozwow jeho « S).
W tym samym czasie (1538-1539) przvszło do skutku w Krakowie kupno dóbr
Mirkowa i Czernic na Wołyniu, które kn, Andrej nabył za 250 kóp groszy od Pachna
Jakowickiego , Julianny Juchnównej z Jakowickich i męża jej, Michała Wazgirda i dzieci
ich, tudzież Nemiry Nosonowicza i Tychna Semenowicza Porwaniecleich i siostry ich,
Fenny Semenowej Krajewskiej 4).
Wśród tych różnych zajęć prywatnych i publicznych nie ustawał i ciągnął się bez
przerwy od 1519 r. proces lm. Koszyrskiego z lm. Wasilem Kowelskim. Jak zwykle,
rozchodziło się o granice, a mianowicie o ostrów między Kowlem , a Koszyrem położony.
Mieli to rozsądzić komisarze, na niczem się jednak skończvło , bo jedna strona nie
stawiła się na rok u 5). To było powodem do dalszych sporów granicznych, które
ok010 1537 r. przybrały charakter ostrzejszy. Załatwić je mieli komisarze polubowni,
przez Bonę naznaczeni, ale nie odniosło to skutku pożądanego. Kn. Wasil nie stawił
l) Archiwum Sław. T. IV. Str. 126. - 2) Tamże. T. IV. Str. 158-61. - S) Tamże. T. IV.
Str. 200. - 4) Tamże. T. III. Str. 137. 162-3. 191-94. 227-28. - 5) Tamże. T. III. Str. 188.
		

/Magazyn_134_10_032_0001.djvu

			24 ==========================
się na terminie - i m i a ł go nawet unikać umyślnie, skazany zaś następnie na za­
płacenie zarf}ki za niestawienie się i za szkody, m i a ł nie chcieć jej zapłacić.
Wtedy kniaź Andrej zrzekł się przyznanej mu sumy i zgadzał się na oddanie
tej sprawy rozstrzygnięciu sędziów polubownych, między którymi był i krewny obu
stron, kn. Fedor Andrejewicz Sanguszkowicz, marszałek ziemi Wołynskiej. Ułożvli oni
dla lm. Wasi la bardzo dogodne warunki, za szkody zamiast ogromnej sumy 3.173 kóp
groszy miał on zapłacić tylko 800 kóp groszy i odgraniczyć dobra swoje: Kowel,
Klewecko i Horodelec od przyległych do nich majętności Koszyrskich, a mianowicie
wsi, Choteszowa i Rzeczycy l). Dokument ten datowany 29 Listopada 1538 r. w Ho­
rodelcu. Ostatni to prawie akt, odnoszący się do tej sprawy, która byłaby może
jeszcze dłużej się ciągnęła, gdyby jeden z uczestników tych sporów na lat parę nie
usunął się był w inne strony.
W 1540 r. zostaje nasz lm. Andrej sprawcą województwa Kijowskiego, czyli za­
stępcą tamtejszego wojewody. Postanowienie hospodarskie w tej mierze zapadło na
sejmie Wileńskim, odbytym w Czerwcu, a równocześnie nader ważny w tamtych
stronach urząd starosty Czetkaskiego objął lm. Andrej Hlebowicz Pronski 2).
Dziwnem się wydać musi, ze tak możny i wpływowy kniaź, jakim był nasz kniaź
Koszvrski , dopiero teraz, mając już blisko lat 60, dostąpił wybitnego urzędu. Od 1522 r.
był tylko marszałkiem hospodarskim , a zajęty sporami i zarządem własnego, roz­
ległego majątku, stronił widocznie od każdego innego urzędu. Dostatecznem było po­
dołać ustawicznej służbie wojennej. Od tego uchylić się już nie mógł, pełnił ją starannie,
skoro spotykało go za to uznanie hospodarskie , a często i nagroda w formie różnych
nadań. Wybór królewski, który padł obecnie na podeszłego już kniazia, świadczy naj­
lepiej o jego zasługach i doświadczeniu na polu wojskowera i administracyj nem. Jako
dobry żołnierz , a zarazem i wódz dał się poznać w ciągłych utarczkach z Tatarami,
jako zaś administrator i gospodarz dał dowody na własnym majątku. Sam nim wzo­
rowo zarządzał, wprowadził ulepszenia i rozszerzył go, bo gotówki z dochodów nie
brakło, to też zamiast oddawać dziedzictwo swoje w zastaw, sam brał nieraz na
takich samych warunkach dobra od innych.
O przyjęciu urzędu na dłuższy czas, a zwłaszcza na krańcach państwa, kn. Andrej
z pewnością i nie myślał, za nadto bowiem oddalałoby go to od dóbr dziedzicznych,
a przy tern oczekiwały go tam trudości , nie dające się niczem przezwyciężyć, gdyż oprócz
ościennych wrogów, naturalnych, sami ziemianie szli na udry z hospodarskimi urzędni-
I
I
•
I
l) ARTOHOB1'l'I'b. rpaMOThl JIHTOBCRHX'b RHJI3eH. Str. 62-66. - 2) Archiwum Sław. T. IV.
Str. 250. pod 1540. r. 20 Czerwca.
		

/Magazyn_134_10_033_0001.djvu

			25
kami , na każdym kroku im tylko przeszkadzali. Wzywani uniwersałami do stawienia
się na potrzebę, czynili to niechętnie i nieraz za późno na punkta zborne przybywali.
Wobec tego znajdowali się starostowie tamtejsi, lub nawet wojewoda w nader
trudnem położeniu. Jeżeli ziemian strofował', ci skarzyli się przed królem, lub królową,
a wtedy spotykały ich ostre wymówki. Gdy zaś byli względnymi dla ziemian, nie
było końca pogróżkom za powolność i pobłażliwość dla szlachty. Osłabiało to bardzo
znaczenie urzędników, nie przyczyniając się wcale do podniesienia powagi i władzy hos­
podarskiej. Nieraz też i wpływ Bony bieg spraw paraliżował, bo dla własnej korzyści
niektóre osobistości ze szkodą kraju popierała.
Wiedział o tem wszystkiem kn. Andrej , a mimo to spełnił wolę królewską i zdecydo-"
wał się przyjąć to zastępstwo na czas jakiś l), nim jednak tam wyruszył, jeszcze w Wilnie
1 Sierpnia 1540 r. spisał niejako ostatnią wolę swoją. Nadmienił w tym dokumencie,
iż żona jego, Anna Wasilówna Chrebtowiczówna, wniosła mu tytułem posagu tak go­
tówką, jako też w złocie, srebrze i klejnotach więcej, niż tysiąc kóp groszy- Lit., a co
jej nawzajem tytułem wiana zapisał i zabezpieczył na zamku Kamieniu z przyległo­
ściami, teraz zaś, gdy hospodar posyła go na służbę ukrainną, na województwo Ki­
jowskie, na miejsca niebezpieczne, zagrożone ustawicznie od nieprzyjaciół, przeto mając
wzgląd na powolność, życzliwość, posłuszeństwo i uczciwe zachowanie miłej małżonki,
od której doznał wielkiej ulgi i pomocy, pobierając dochody z dóbr jej ojczystych,
z miłości ku niej zapisuje tytułem przywianku drugą takąż sumę 1000 kóp groszy
na dobrach swoich Litewskich, Luszniewie, z przyległościami.
Nadmienia wreszcie, że dochodów z dóbr żony użył na służbę hospodarską i kupno
synowi majętności, mianowicie dóbr Lubiazia od p. Hieronima Chodkiewicza. Oto do­
słowne brzmienie tego zapisu:
» Ja kniaź Andrej .Michajłowicz Sendiuszkowicz Koszerskij , marszałek hospo­
darja, korola Jeho Miłosti czyniu jawno i oznajmuju to sim moim listom każdomu ,
komu budet potreb toho wkazywat. Sztoż iz łaski Bożej i z miłosti naszoje społ­
noje poniał jesmi za sebe u małżenstwo pannu Hannu Wasilewnu Chrebtowicza,
po kotoroj wział jesmi posahu hroszmi hotowymi, w zołote , u serebre, w klejno­
tach bolej tysiaczy kop hroszej Litowskich i naprotiw toho wnesenia jeje, tujuż
tysiaczu kop hroszej zapisał jesmi jej, małżonce mojej miłoj , wieno na zamku
mojem otczyznom, Kameni, zo wsimi seły i prvsełki i bojarv, danmi, płaty i do­
chody i toje ja jej listom moim na parhamine pisanom, so prywiesistymi peczatmi
pod swedomom i pod peczatmi kniaziej i panow i pod mojeju peczatiu zonie mojej
miłoj, kniahini Hanne Wasilewne, perwej opisawszy, dał, niżli wodłuh obyczaju
prawa zemskoho prywienku protiwo takoho wnoszenia jeje i dobroho, a powol­
noho zachowania jeje, małżonki mojej miłoj , ne zapisał, a tak ja na tot czas bu-
I
I
•
I
1) Archiwum Sław. Tamże. Str. 269.
B. Gorczak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
4
		

/Magazyn_134_10_034_0001.djvu

			2G
duczy posłan na służbu hospodarskuju, ukrainnuju, spraworvati rvojervodstrvom
Kijewskim, na miesta nebeepecenaja ot nepryjatela hospodarskoho i wbaczywszy
powołnvje , a życzliwy je i posłuszny je zachowania małżonki mojej miłoj, kniahini
Hanny Wasilewny Chrebtowicza imajuczy ne mały je zapomożenia z imenej jeje
otczyznych, kotorych ja ot czasu nemałoho wżywaj u , ne chotiaczy toho mieti,
aby małżonka moja miłaja, kniahinia Hanna mieła w tom swojem prywenku
i dobrom, a pocztiwom zachowaniu i służbach i powołnostiach swoich szkodowati
i toho na mene żałowati , buduczy poruszon bojazniju Bożeju i miłostju mojeju ku
nej, małżence mojej miłoj, kniahini Hanne Wasilewne Chrebtowicza, po mojej
dobroj woli daju i daruju, zapisuju jej, małżonce mojej miłoj tysiaczu kop hroszej
Litowskich na imeni mojem otczyznom, na Łusznewe i na wsich sełach i prvseł­
kach, bojaroch, słuhach putnych iludech dannych i tiahłvch u wsech pożytkoch,
welikich i małych, ku Łomu dworu Łusznewu prysłuchajuczvch. Majet ona, mał­
żenka moja miłaja, kniahinia Hanna Wasilewna Chrebtowicza tot dwor moj,
Łusznew, zo wsim w toj sume pieniazej, tysiaczy kopach hroszej, kak pry mojem
żywote, także i po mojem żywote derżati i wżywati, jako sama nalepej rozume­
juczy, aż do żywota swojeho. S toho jeje syn moj, ani chto z blizkich nikotorymi
pryczynami stiskati ani ruszati ne majut. A jestliby na mene perwej, niżli na
jeje Hospod' Boh smert' dopustił, tohda ona wolna tuju sumu penezej , tyseczu
kop hroszej, komu chotiaczy dati i darowati, na cerkow bożestwennuju zapisali.
A jestli pak perwej na jeje, niżli na men e Hospod' Boh smert' poszlet, tohdy ona
pry ostatocznoj woli swojej ne majet toho prywenka swojeho, tyseczy kop hroszej ,
nikomu czużomu iz domu mojeho inde otpisywati, tolko dietem naszym, kniaziu
Aleksandru i dietem jeho, wnuczatom naszym. I komu tot prywienok z detej naszych
ona, małżonka moja miłaja otpiszet, tohdy ja uże do tojej sumy penezej, tyse­
czy kop hroszej, ne maju met żadnoho dieła, A sztoż jesmi iz imenej jej otczy­
znych płaty i dochody czeres czas nemałvj - brał, to jesmy na służby hospodar­
skije nakładał i imenej synu mojemu prykupcwał. a imenie Iłbiaż u pana Jaronima
Chodkewicza, pana Trockoho, za ułastnvja penezi małżenki mojej, kniahini Hanny,
kupił, za tysecz kop hroszej, ino ona wolna pry żywote swojem tym imeniem
Iłbiazern, abo toju tyseczju kopami hroszej szafowati jako wecznosliju swojej u ,
wodłuh nalepszoho podobanija swojeho, jako sama nabolej rozumejuczy, a po
żywote jeje i toje imene Iłbiaz na syna naszoho kniazia Aleksandra i na jeho
deti, wnuczata naszi, bo małżenki mojej hroszi, a moje było peczałowane i praca
i dla toho deti naszi od toho imenia otłuczony byti ne majut. I na to (jesmi) jej,
małżence mojej miłoj, kniahini Hanne, tot list dał pod mojeju peczatiu. A pry tom
byli i tomu dobre zwedomi: Kniaź Semen Bohdanowicz Odyncewicz, horodniczyj Ho­
rodenskij, derżawca Luboszanskij , a pan Szymko Mackowicz, tiwun Wileńskij, der­
żawca Uszpołskij i Penianskij i Radunskij, a dworenin hospodarskij, tiwun Ce-
. j
		

/Magazyn_134_10_035_0001.djvu

			27 - -- -- - -
rynskij, pan Żdan Lumontowicz. I prosil jesmi Ich Miłosti o prylożenie peczatej
- i Ich Miłost' na moju prozbu to uczynili i peczati swoi k' semu mojemu listu
pryłożyli. Pisan u Wilni pod le ty Bożeho Narożenia 1540 meseca Awhusta 1 den- 1).
Zapewne pod koniec 1540 r. udał się kn. Andrej do Kijowa. Zaraz po objęciu
urzędowania brakło mu środków na utrzymanie własne , sług i na podejmowanie posłów
i gońców Tatarskich. Wyprawia więc posłańca z listem do króla w tej sprawie, na co
otrzymuje przychylną odpowiedź z zapewnieniem mu potrzebnych pieniędzy z dochodów
myta Kijowskiego, tudzież podatku, zwanego kapszczyzną, od napojów gorących, opla­
canego przez miejskich szynkarzy.
»Żykhimont Bożeju miłostju, Wojtu, burmistrem i radcam i meszezanom mesta
naszoho Kijewskoho. Tymi czasy pisał i prvsyłał' do nas marszalok nasz, sprawca
wojewodstwa Kijewskoho, kniaź Andrej Michajłowicz Koszerskij, iż on tepereszneho
czasu na tom zamku nasz om meszkajuczy, żadnoho wychowania sam iz słuhami
swoimi ne majet s czoho meti i prosił nas, abychmo peniazi kapszczyznyje i myto,
szto jesmo rozkazali byli na nas do skarbu naszoho brati, jemu dali, a on sia
nam podniał posłów i honcow Tatarskich s toho podnimati i sam też iz słuhami
swoimi wychowanie i pożywenie s toho meti. Ino aczkolwek jesmo perwej seho
rozkazali byli wam do skarbu naszoho to dawati, khdyż sia on podnimajet po­
słow i honcow s toho podnimati i sam iz służebnilei swoimi wychowanie meti,
my tyje peniazi kapszczyznyje z mesta Kijewskoho i też myto na tot czas, poki
on tam budet meszkati, jemu dali. Wyby o tom wedali i tepereszneho hodu tyje
peniazi kapszczyznyje społna jemu wydali, konieczno, aby to inak ne było. Pisan
u Wilni pod lety Bożeho Narożenia 1541 meseca Henwara 10 den, indykta 14« 2).
W pół roku potem, kiedy nawet i czasu nie mial, aby rozpatrzeć się w swem
i
województwie, spadają nań ze strony króla ostre wymówki za to, czemu on sam nie
byl winien, bo działo się to od dawna, a na co też w tak krótkim czasie nie mógł
jeszcze wpłynąć.
Król, chcąc zawrzeć z hanem Perekopskim wieczysty pokój, wyprawił do Krymu
wielkie poselstwo z Onikiejem Hornostajem na czele, dodając dla ujęcia hana bogate
upominki. Odniosło to pożądany skutek, han wyprawił wielkiego posła, który jednak
wystąpił ze skargą przeciwko Kozakom, że napadli na ludzi jego, idących do Moskwy,
20 z nich zabili i koni im zabrali. Gońców Tatarskich, spieszących do króla, na Dnie­
prze rozgromili, nadto napadają na koczujących na dzikich polach i bydlo im zabie­
rają, a także napadli na gońców jego przyjaciela, cara Riazańskiego. Wobec tego, pisze
król, han uważał pokój z Polską za niemożliwy, za roczną jednak opłatą kilkunastu
tysięcy kóp groszy, tak z Polski, jak i z Litwy, dal się uprosić i pokój zawarł.
l) Archiwum Sław. T. IV. Str. 252-3. Lusenien»; wieś w gubernii Grodzieńskiej, pow. Sło­
nimskim. Lubiaź, wieś w gub. Mińskiej, pow. Pińskim. - 2) Tamże. T. IV. Str. 269. Kapszezyzna,
podatek od szynkarzy.
		

/Magazyn_134_10_036_0001.djvu

			28
Pod wrażeniem tego wyprawiony do kniazia wojewody 21 Lipca 1541 r. list z kan­
celaryi królewskiej, nie by� wcale uprzejmym.
»Marszałku naszomu, sprawcy wojewodstwa Kijewskoho, kniaziu Andreju Michaj­
łowiozu Koszerskomu. Szto jesmo perwej toho mnohokrot' do tebe pisali, pod
:taskoju naseojw i pod hroznym karaniem prykazujuczy, aby jesi na to dobruju
bacenosi' meł, iżby Kasalei tamosznije na w:tusy Tatarskije ne chodili i szkody
nikotoroje im ne czynili, wy nikoli wodłuh toho roskazania naszoho hospodar­
skoho sprawowati sia ne choteli i ne tolko Kozakoro ot toho ne pomsiehali; ale
i sami im zawżdy dla pożytkow swoich dozwolenie na to czynite. Dla koterojeż
nebacznosti waszoje panstwa naszi nikoli wo w pokoi byti ne mohli, a welikije
szkody ot pohanstwa Tatar pryjmowali. Hdeż my chotiaczy s carom Perekopskim
postanowenia miru wecznoje pryjazni wczyniti i posłali do neho posła naszoho
welikoho, pana Onikeja HornosŁaja, a czerez neho caru samomu i carewiczom,
murzam i włanom jeho ne mały je upominki posłali. Ino car ceeres welikij nakład
nasz mir wecznyj z nami prynia:t i z dokonczaniem swoim posła swojeho we­
likoho s panom Onikejem k' nam prysłał i czerez neho w jarłykoch swoich pisał,
opowedajuczy, iż tymi razy Kazaki naszi, prvszedszy z newesti na ludi jeho, ko­
tory je szli do Moskwy wojewali, na kajry udaryli i dwacati czełowekow do smerli
zabili i dwesle i piatdesiat konej w nich wziali, a kotoryj honec do nas był po­
słan , tych honcow jeho na Dnepre pohromili etc.
(Wylicza szkody i krzywdy Ta t ar ó w od Kozaków doznane, dla po­
wetowania których car Perekopski, chce wkroczyć do Polski).
Prolo obacz to sam, a wyrozumej dobre, pod kotorym obyczajem tot mir meży
nami jest postanowen i jestliżby, czoho Boże wchowaj, za waszoju nedbałostju,
kotoroje wzruszenie dla Kasakoni iomo. meło stati, a panstwaby naszi kotoryj
upad, abo szkodu pryniali, ku czonvuby wy za to pry szli ?
(K ról l w i e r d z i , ż e s z k o d y t e T a t a l' o m K o z a c y w y r z ą d z aj ą z a w i c­
dzą staro s t ó w, b o k a ż d y przecież z n a s woich lud z i, wie il u wypra­
wia się za rybą i bobrami, a z czem wracają, ale są p o b ł a ż l i wi , bo
dzielą się z nimi zdobyczą, a król i państwo szkodę ponosi, bo za
utrzymanie pokoju z Tatarami p ł a c i rocznie po kilkanaście tysięcy
kóp groszy, tak z Polski, jako też z Litwy. To też na przyszłość za­
p h c i t o s t a l' o s t a, k t o r e g o K o z a c y s w a woli d o p u s z c z a ć s i ę b ę d ą).
Dla czohoż jesmo posłali tam dworenina naszoho, SŁrela Sołtowicza i słowom
kazali jesmo jemu ot nas tobie mowiti, a tych nieich. Koeakon: Kijewskich weleli
[esmo [emo. na rejestre spisati i tyje rejestra k' nam prynesti. Proto pryk a­
zujem tobie, aby jesi tym wsim Kazakom roskazał i iżby sia oni w toho dwora­
nina naszoho spisali, a żadnoju reczju s toho roskazania naszoho ne wystupali
i samby jesi na to welikuju bacznost me� i pilne to smotreł, aby wżo bolszy toho
		

/Magazyn_134_10_037_0001.djvu

			29
ot onych Kazakow takowoho swowolenstwa sia ne stanowiło, a sztoby poddanym
cara Perekopskoho, tak też cara Tureckoho szkody nikotoroje ne czynili. Achtoby
sia meł toho ważyti, a czeres toje roskazanie naszoje, kotoruju szkodu włusom
Tatarskim uczynił', takowychby jeste mocno za horła imali i karali, abo ich do
nas otsvłali, bo jestliby car Perekopskij za szkody poddanych swoich panstwom
naszym, sam wyjechawszy, abo ludi swoich usławszy, kotoruju szkodu udełał ,
a ty budeszli kotoruju wymowu w tom sobe ku pomoczy brati, tohdy ni odna­
kaja (I) takomaja wymowa twoja mesica w nas meti ne możei , a bez usiakoho
mił:oserdia takowo je szkody naseoje; hospodarskoje i pospolito je , eemskoje na
wsej majetnosti twojej i na tobe samom toho smotreti budem , o tomby jesi niedał.
Pisan u Wilni pod lety Bożeho Narożenią 1541 meseca Ijulia 21 den, indykt 14« 1).
Skargi te hana Perekopskiego nie by�y wcale uzasadnione, bo zwykle Tatarzy za-
czepiali, a narzekania i trudności obecne zmierzały tylko ku temu, aby wytargować
lepsze warunki. Król jednak, chcąc raz kres położvć napadom Tatarskim, a Kozaków
ująć w karby, każe ich spisać w rejestr i zastrzega z góry, że na przyszłość żadna
wymówka przyjętą nie będzie. Kto z urzędników okaże się winnym, musi Tatarom
zapłacie odpowiednią sumę, a lm. Andrej sam jako wojewoda Kijowski musi za
wszystkich odpowiadać.
Kilka następnych czynności urzędowych i poleceń królewskich w różnych sprawach
województwa Kijowskiego świadczą o wypełnianiu przezeń obowiązków, o dbaniu o całość
zamku Kijowskiego, jego dochodów i korzyści, tudzież o stanowczości w postępowaniu
z ziemianami:
W Sierpniu 1541 r. zwraca z polecenia królewskiego wdowie, Polonii Wasylowej
Dmitrejewiczowej i synom jej, Dmitrowi i Harasimowi , ziemię pustą Obychodowszczyznę,
którą mężowi jej nadał nieboszczyk wojewoda Kijowski, Andrej Jakubowicz Niemiro­
wicza. Król wydając powyższe polecenie 2) lm. Koszyrskiemu, nadmienia:
» To pak po smerti muża jeje, ty zemlu tuju w neje otniał i tuju zemlu derżati
dał Hryszku Łuczyczu Popowiczu, a ona dej , jako wdowa s tymi detmi swoimi
teper ne majet' na czom meszkati i służby s czoho nam posłużyti. I biła nam
czołom, abychmo jeje pry tom list e perwszom wojewody Kijewskoho, neboszczyka
pana Andreja Jakubowicza zachowali, a s toje zemli jeje ne ruszali, a służbu
zemskuju s toho jej służvti weleli. Ino aczkolwek ty, ne majuczy żadnoje mocy
na to, aby iesi meit listy wojewodorv naszych lamali, a eroarootne komu eemii.
nasei pustorvskije tam rozdawati, krom woli naseoie hospodarskoje«.
Uczynił to jednak kniaź wojewoda nie dla korzyści własnej, lecz zamku hospo­
darskiego, aby doń pełniono przepisaną służbę, a od której pewnie Polonia jako wdowa
się wymawiała,
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 295 - 7. - 2) Tamże. T. IV. Str. 298.
		

/Magazyn_134_10_038_0001.djvu

			30 -===========================
W tym jeszcze roku we Wrześniu, z rozkazu królewskiego wydziela braciom Wy­
howskim ziemię, zwaną Skoczkowską 1), a w Październiku (15) otrzymuje polecenie
Zygmunta 1., aby kupcowi Tureckiemu, Andrejowi Grekowi, którego sułtan Turecki,
Sulejman, wyprawił tam dla kupna różnych towarów 2), dozwolił przejść przez Kijów
do Moskwy.
l
W następnym roku (1542) w Kwietniu, zwraca Andrejowi Onkowiczowi pewne
ziemie, które poprzedni wojewoda, Andrej Niemirowicz, przy�ączy� do zamku Kijowskiego.
Otrzymał je od króla jeszcze dziad Onkowicza, zmarły wójt Kijowski, Hanko Michaj­
łowicz. Po jego śmierci, gdy nie by�o komu pełnić obowiązków, do ziemi tej przywią­
zanych, poprzedni wojewoda, Andrej Niemirowieza, przyłączył to do zamku. Kn. Andrej,
wydając na to Onkowiczowi odpowiedni dokument, zaznacza, iż czyni to dla powol­
ności woli hospodarskiej:
»Jakoż mnie buduczy ot hospodarja Jeho Miłosti na tom zamku Kijewskom
sprawcoju, tot Andrej Onkowicz prynes do mene list hospodarskij, u kotorom
liste raczył Jeho Miłost' roskazati pod hroznym prykazaniem hospodarskim do men e
pisali, abych tych prywilew hospodarskich, kotoryi on w sebe majet, niczym ne
ruszał i k' zamku hospodarskomu ne pryworoczał, a jestlibych ja na list hospodar­
skij toho jemu poslupiti ne choteł, Jeho Miłost' roskazał dworjaninu swojemu
hospodarskomu, panu Iwanu Nemiryczu, wodle prywilew Jeho Miłosti hospodarskich
jeho w tyi ludi i seliszcza uwezati. I ja też ni tV czom ne choteł listu, roska­
zania hospodarskobo osłuchatyś, tomu dworjaninu to jesmi na list hospodarskij
postupił ot zamku hospodarskoho, Kij ewa. I na to jesmi Andreju Onkewicza dał
ses moj list z mojeju peczatiu. Pisan w Kijewe pod lety Bożeho Narożenia 1542
meseca Aprela 18 den, indyk ta 15« 3).
To było już ostatnią, znaną czynnością kn. Andreja na tym urzędzie. Po dwóch
latach, prawdopodobnie sam z niego ustąpił.
Wkrótce potem 18 Grudnia 1542 r. w Krakowie mianuje Zygmunt I. lm. Andreja
Koszyrskiego starostą Łuckim, a to w uznaniu wiernych, pilnych i z wielkim kosztem
i nakładem ponoszonych usług i dla zachęty do dalszego ich pełnienia; za wstawie­
niem się królowej i syna, młodego króla, Zygmunta Augusta. Nowemu staroście oddaje
·1
I
- zamek Łucki z kapszczyzną i z dochodami, jakie poprzednik jego, kn. Fedor Michaj­
łowicz Czartoryski, pobieral, zachowując mu przy tem miejsce między Panami Radą
W-go Xięstwa Litewskiego, wedle dawnego zwyczaju, z jakiego i poprzednicy jego,
starostowie Łuccv , korzystali:
1) ApXII.B"b IOro-3arr. Poccin. "Iacr III. T. 1. Str. 318-19. - 2) Archiwum Sław. T. IV. Str.
303-304. - s) Tamże. T. IV. Str. 310.
		

/Magazyn_134_10_039_0001.djvu

			l
31 ===========================
» Zikhimont Bożeju miłostju , korol Polskij i welikij lmiaź Litowskij. Czynim jawno
sim naszym listom, ie rvbaczyrvszy jesmo n'iernyje, a pilnyi i nakładnyi i nam
pryjemnyje posłuhi marszałka naszoho , kniazia Andreja Michajłorvicza Sonk­
huszkoroicza Koszyrskoho i wpered cheleczy jeho ochotnejszoho, a pilnejszoho
ku posłuham naszym zachowati, z łaski naszoje, na pryczynu korolewoj naszoje
Jeje 1'\'liłosti i welikoje kniahini, Bony i syna naszoho Jeho Miłosti mołodoho i we­
likoho kniazia, Źikhirnonta Awhusta, dali jesmo jemu ot nas derżati starostwo
Łuckoje , zamok nasz Łuczesk (!), s kapszczynoju i s tymi dochody po tomu
jako predok jeho, starosta Łuckij, neboszczyk kniaź Fedor Michajłowicz Czerto­
rvjskij, tot zamok nasz, Łuczesk , derżał. Majet on tot zamek nasz Łuckij s kapszczv­
noju i s tymi dochody: na starostwo f ... uckoje prvsłuchajuczimi derżati i na nem
sia słuszne i riadne sprawowati i k' poddanym naszym tamosznim w powete swo­
jem, starost we Łuckom , łaskawe bez ich obtiażliwosti sia zachowati i mestco swoje t
tak pry bvtnosti naszoj hospodarskoj w tamosznem panstwe naszom, kniazstwe we­
likom Litowskom, jako i bez bytnosti naszoje meży Pany Radami naszymi onoho
panstwa, wodle dawnoho obyczaju majet meti, jak i predkowe jeho, starostowe
f ... uckii, mestca meży Pany Radami naszymi mewali. I na to jesmo dali kniaziu
Andreju Koszvrskomu ses nasz list, do kotoroho i peczal naszu kazali prywesiti.
Pisan u Krakowe pod lety Bożeho Narożenia 1542 meseca Dekabrja 18 den,
indykta 1. Michajło pisar» l).
Na urzędzie tym otrzymuje kn. Andrej różne zlecenia od królowej Bony i młodego
króla, Zygmunta Augusta, tak \V sprawach jego urzędu, jako też różnych ziemian,
którzy ich o wstawienie się za nimi u niego, jako u swego starosty proszą 2).
W Marcu (7) 1543 r. poleca Zygmunt I. staroście Łuckiemu i marszałkowi swemu,
aby rozsądził sprawę. Hrycka Sieniaty z Jackiem Pruskim o wieś Prusy 3). Czyniąc temu
zadość, 8 Sierpnia tegoż roku (1543) wydaje kniaź starosta następujący pozew:
»Ot lrniazia Andreja Michajłowicza Sonkhllszkowicza Koszerskoho, staro ty
Łuckoho , marszałka hospodarja, korola Jeho Miłosti, Zemeninu hospodarskomu,
panu Jacku. Żałował hospod arjn, korolu, Jeho Miłosti zemenin hospodarskij, pan,
Hrycko Seniutycz o tom, sztoż dej ty net wiedoma, w kotoryj obyczaj, imene
nebożczyka brata [eho, Martyna Pruskoho , na imia Prusy, mocno, khwałtom wział
i wsi reczy ruchomy je , jak srebro, hroszy, szaly, koni, bydło, tak ich paszniu
i czelad rrewolmrju do sebe pobrał, kotorvchże reczej on reistr w seba- maj et. A tak
hospodaT, koral Jeho l\most' raczył roskazati list swoj hospodarskij pisati do mene,
ab)'ch ja tebe= obosbł i kazał pered soboju stati i toho meży wami dosmotreł
i sprawedliwost' ne otwolocznuju u tom jemu stoboju wczinił. Proto sztoby jesi
1) Archiwum S�aw: T. I . Str. 326 -7. - 2) Tamże. T. IV. tudzież oryginalne dokumenty,.
przechowane w Sławucie, z lat 1548 - 1555. - S) Tamże. T. IV. Str. 338.
		

/Magazyn_134_10_040_0001.djvu

			32
pered nami ku prawu stał i w tom sia z nim rosprawił na tot rok, na kotoryj
on tebe pered men e pozowet sim naszym listom. Pisan u Łucku meseca Awhusta
-8 den, indykta 1 « t).
W Listopadzie tegoż jeszcze roku (1543) królowa Bona poleca lm. Andrejowi
Koszvrskiemu, staroście Łuckiemu, aby ziemian powiatu Łuckiego, Iwana Lwowczyka
i brata jego, Waśka Szaternego, bronił od nadużyć i gwałtów ziemian Wołyńskich,
Tychna i Niemiry Porwanieckich, Fedka Sieleckiego i podstarościego grodu Łuckiego,
Borsuka, którzy wspólnie najechali na dobra skarżących się, Hubowo i tam szkody
wielkie wyrządzili 2)-
Jako starosta Łucki miał kn. Andrej sprawę z Fedorem i z Hawriłem Bokijami
o granice między ich dobrami Pieczychwostami, a Zawidowem, tudzież Mirkowem
i Podbereziem , zakończoną rozgraniczeniem tychże 21 Listopada 15433). I znowu
przed nim, jako starostą Łuckim za wyrządzone szkody ,poddanym kn. Beaty z Koście­
leckich Ilinej Ostrogskiej ma kn. Kuźma Iwanowicz Zaśławski usprawiedliwić się 28 Gru­
dnia 1543 r.4).
Stanowisko to starosty Łuckiego było zgodnem i z wiekiem i z urzędem, jaki kn.
Andrej poprzednio piastował i spokojniejsze niż województwo Kijowskie, a nadto również
wstęp do Rady Hospodarskiej dawało.
Spór kn. Andreja z kn. Wasilem Kowelskim o granice między ich dobrami, jak już
wyżej nadmieniono, zakończył się tylko pozorną ugodą w 1538 r., gdyż w czasie po­
bytu kn. Koszyrskiego w Kijowie pozwał go kn. Wasil w Styczniu 1541 r. o szkody,
lecz nieobecność swoją usprawiedliwił kn, Andrej posługą hospodarską w Kijowie 5).
Odtąd cichnie ta sprawa, a w 1543 r. kn. Wasil mienia dobra swoje Kowelskie z kró­
lową Boną na Smolany, Horwol i Obolce na Biało-Rusi. W dokumencie, wydanym na
to królowej, żali się na zawziętość swoich krewnych, którzy go swojem postępowaniem
do zamiany tej zmusili. O postępowaniu jednak strony przeciwnej i rzekomej jej za­
wziętości świadczy najlepiej okoliczność, że kn. Koszyrski, mając za szkody przyznaną
sumę kilku tysięcy kóp groszy, zrzeka się jej i zdaje się na wyrok sędziów polu­
bownych. Wiadomo też, że kn. Wasil w pilnowaniu terminów nie by� ścisłym.
w następnym roku (1544) wypada sejm w Brześciu. Przez Sierpień, Wrzesień
i Październik bawi tu król z królową, młodym królem, Zygmuntem Augustem, któremu
odtąd wyłącznie powierzono sprawy Litewskie. Na wezwanie hospodarskie pospieszyli
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 363. - 2) Tamże. Str. 363. Uhomo , wieś w gubernii Wołyń­
skiej , w powiecie Włodzimierskim. - 3) Oryginał w Rudce na Wolyniu. - 4) Arch. Sław. T. IV.
Str. 375 - 6. - 5) Tamże. T. IV. Str. 272.
		

/Magazyn_134_10_041_0001.djvu

			33
tu tłumnie senatorowie, Panonne Rada, kniaziowie i ziemianie - przybyli też do
Brześcia i XX. Sanguszkowicze: Andrej Mielrajłowicz i Fedor Andrejewicz. Korzysta z tego
królowa Bona i przeprowadza dogodną dla siebie zamianę wójtowetwa Łuckiego, które
oddaje kn. Andrejowi, biorąc od niego przyległe do jej zamku Mielnickiego wsie: Bru­
chowicze, Kożlinicze i Hołobv, spisując z nim umowę, w formę przywileju ubraną i jej
własnoręcznym podpisem i pieczęcią stwierdzoną, w dniu 29 Września 1544 r. treści
następującej:
» ..... Kotoroje wojtowstwo Łuckoje kupili jesmo w doczok wojta Łuckoho,
Jana, a tak my zmowu wczinili z starostoju Łuckim, marszałkoni korola Jeho M1.
kniazem Andrejom Michajłowiczom Sankhuszkowicza Koszerskim : Koloryi imenia
wołosti Molnickoje Bruchowiczi, Kozliniczi i ostatok Hcłowb z dawnych czasow
tiahnuli ku Melnicy, ino khdy welikij kniaź, Szwitrihajło otdał by� Melnicustrełcn
swojemu, Zubu, tohdy tyi imenia zostali pri zamku korola Jeho Mt Łucku, a tak
toje imene, Melnica, priszło w ruki naszi, hdeż jesrno zamok zarobiti kazali; ino
my tyi imenia wziali frimarkorn i priwernuli k' zamku naszemu, Melnicv, a staro­
ste Łuckomu i jeho potomkom, starostam Łuckim protiw tych imenej dali jesmo
wojtowstwo Łuckoje, zo wsimi dochody, k' wojtowstwu prisłuchajuczimi, to jest
tri domy wojtowskich, dwie łazni, pomernoje z medu priesnoho i zbożja, jatka,
a k' tomu płat złazen meszczanskich, kotoryi w domech swoich meszczane majut,
a wino h oriełoj e , a kolada i welikonocnoje, winy małyi i welikii, a dom, khde
Khrabinskij meszkał; kotoryi dochody starosta Łuckij teperesznij i potom buduczii
majut na sebe brati: s kotorych dochodow w kożdyj hod szło nam płatu sto
i tridcat kop hroszej , niżli kniaź starosta Łuckij i potomki jeho ne majut łantwojta
obirati i wstanowlati, lecz burmistrowe i radcy i wse pospolstwo majut sobie
łanlwojta obirati i koho oni oberut, toho jemu priniati i nam dati znati, tohdy
z woleju naszoju onoho łantwojta im mieti, a kniaź starosta ne majet meszczan
prawom zamkowym suditi, ale łantwojt z burrnistry i riadcy majut meszczan
suditi prawom ich Malbarskim (!) dla toho , izby poddanym naszim ot starosty
obtiażenia ne było. I na to jesmo jemu dali ses nasz list z naszoju peczatju« 1).
I
•
Nazajutrz, czyniąc zadość »częstym prośbom- kn. Andreja mienia z nim królowa
dobra swe Krasne i Stawrów, na jego Rzeczycę, do dóbr Kowelskich przyległą:
» Szto kotoryj dwor, Krasnoje, w zemli Wołynskoj, w powiete Łuckom spadkom
na korola Jeho Mł; etc., po smerti zemianina zemli Wołvnekoje, Andreja Pawło­
wicza, priszoł i do klucza Łuckoho ku pożitku korola Jeho Mt derżano było,
khdeż i korol Jeho Mł, na żedane nasze, z łaski etc., toje imene Krasnoje etc.
nam dat, darowat i na wiecznost zapisat racził etc. A tak derżaczi nam toje
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 401-402. Mielnica, miasteczko, Bruchonncee , Koźlinicze
i H%by, wsie na W ołyniu w pow. Kowelskim.
l
t \
J
		

/Magazyn_134_10_042_0001.djvu

			34 =================================
imene k' rukam naszim, starosta Łuckij, marszalok korola Jeho Mł; kniaź Andrej
Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszirskij , czas tymi prozbami i czołom bitem swoim
nas w tom najdował, abychmo imene jeho otcziznoje, Reczicu, kotoroje prilehło
k' imeniam naszim Kowelskim, a o dalej wsich imenej kniazia Koszirskoho, na
nas wziali, a jemu w odmienu za to dali onoje imene naszo, Krasnoje i k' tomu
druhoje też imenejco naszo, Stawrow, koloroje jesmo kupili w zemianina zem1i
Wołynskoje , Matfeja Krasowskoho. Ino my na prozbu i czołom bite kn. Koszirskoho,
a k' tomu, iż imene jeho Reczica k' imeniam naszim Kowelskim blizko prilehło
i prawe z odnoho jest, dla pokoju poddanych naszich to jesmo wczinili i s lm.
Koszirskim umowu i menu wdiełali pod tym sposobom, iż my onyi imenia naszi,
Krasnoje i Stawrow jemu dali i sim listom naszim na wiecznost dajem i zapisu­
jem etc. a on nam naprotiwku toho w odmenu dal i na wiecznost postupil onoho
imenia swojeho Reczicy etc« 1).
Ze swej strony kn. Andrej w dniu 13 Października t. r. wydaje królowej w Brześciu
list, którym potwierdza warunki tej zamiany przyłozeniem na nim na zielonym wo­
sku rodowej XX. Sanguszkowicżów Pogoni:
» ...•. Szto hospodarini nasza miłostiwaja etc. Bona, imieniami swoimi etc. Kra­
snom, a Stawrowom racziła wcziniti menu so mnoju etc. na imene moje otczi­
znoje, Reczicu, a k' tomu ja postupił Jeje Mt sumu pienezej na imeni Somine
tuju, w kotoroj inne toje imene lm. Kowelskij zastawił i kotoroje imene on korolewoj
Jeje Mt w mene wykupiti dozwolił i na wecznost' to ho Jeje Mt postupił. Jakoż
i listy menownyje etc. wże sut sprawleny i pohotowu, lecz Jeje kor. Mt dla neko­
torych pewnych priczin mnie, a (ja) też Jeje kor. Mt tych imenej jeszcze (jesmo)
ne postupili i listow menownych na obe storone ne podawali, lecz na tom Jeje
kor. Mł. tuju recz zastanowiti racziła, iż Jeje Ml. majet posłati krom zameszkania,
koho z dworu swojeho etc. tam do tych imenej swoich i też imenej moich wy­
wedati (sia) sprawedliwe, a dostatoczne, jestli taja mena bez szkody Jeje Mt
etc. jest'« 2).
Relacya posłańca musiała być dla zamiany niepomyślną i królowa pewnie na nią
się nie zgodziła, bo Rzeczyca i nadal pozostała w posiadaniu XX. Koszyrskich i dopiero
syn kn. Andreja, lm. Aleksander, sprzedał ją w 1562 r. Matysowi Sawiekiemu 3).
W Brześciu też 12 Października zawad lm. Andrej umowę z kn. Fedorem Andre­
jewiczem Sanguszkowiczem o umorzenie krzywd obustronnych w dobrach ich, tak
zwanych Poleskich i Litewskich, tudzież w różnych innych sprawach 4).
l) Archiwum Sław. T. IV. St. 402 - 403. - �) Tamże. T. IV. Str. 410. Krasne i Stawrów ,
wsie na Wołyniu w pow. Dubieńskim. - S) Patrz niżej pod kn. Aleksandrem. - 4) Archiwum Sław.
T. IV. Str. 406 - 408.
		

/Magazyn_134_10_043_0001.djvu

			35 ==============�======�==
Równocześnie, tj. 14 Października Michał lwanowicz Kryżan zeznaje, iż winien
kn. Andrejowi Koszvrskiemu, staroście Łuckiemu , 10 kóp groszy Lit., licząc po 10 pie­
niędzy W grosz. Zobowiązuje się sumę tę oddać w dzień Bożego Narodzenia t. r., gdyby
zaś to nie nastąpiło, ma dać w zastaw poddanego swego we wsi Żukowcu 1).
W Styczniu następnego 1545 r. żona kn. Andreja, Hanna Chrebtowiczówna
przebywała bardzo ciężką chorobę, czuła się już bliską śmierci i na śmiertelnej po­
ścieli kazała spisać testament. Wedle niego ma być pochowaną w Kijowie u N. Panny
Peczerskiej , do której zapisuje część swoją we wsi Derni. Syna prosi o zajęcie się po­
grzebem, o pamięć o jej duszy i spełnienie zapisów, jak sama zeznaje, już dawniej
przygotowanych.
»Wo imia otca i syna i swetoho ducha stan sia. Ja knehini Hanna Wasilewna
jawno czyniu sim moim testamentom, ninesznim i na potom buduczym etc, iż
z zupołnoje pameti i rozumu mojeho dobroho, nikim ne pripużona, ani też na­
mowlena, odno po swojej dobroj woli, leżaczy na smertnoj posteli etc., otpisywaju
pri żywote swojem i po żywote imenia mojeho Derń na cerkow Swetoje Preczystoje
Peczerskoje i zo wsich imenej moich majet' dati syn moj , kniaź Aleksandr Andreje­
wicz Sonkhuszkowicza Koszyrskij na cerkow swetoho Nikoły i na inszy je cerkwi
Kijewskije po duszy mojej sto kop hroszej. A s tychże imenej moich usich majet
dati druhuju sto kop hroszej na cerkow swetoho Nikoły Żydyczynskoho, a na
cerkow swetoje Preczystoje ku Zemnu i na inszy je cerkwi, hde siaby Jeho Miłosti
synu mojemu wideło , po duszy mojej dla pameti dati.
A duszu i teło moje polecaju synu mojemu, kniaziu Aleksandru. Majet Jeho Mi­
łost' duszoju i tełom moim peczałowati sia, jakoż ja u sem mojem testamente
syna mojeho proszu, a teło moje majet położvti u Kijewe u swetoje Preczystoje
Peczerskoje i toje use maj et' popołniti po duszy mojej, jako wyszej jest u sem
mojem testamente opisano. A po inszym cerkwiam wsim majet' Jeho Miłost' soro­
koust kazati pieti i otprawiti, jako jest obyczaj toho i w weczystyj porninok upi­
sati. A szto sia dotyczet imenej moich usich, to jest naperwej u Horuchowie, zo wsimi
se�y i prisełki , wyjmujuczy tretiuju czast', to jesmi perwej seho dała i darowała
synu mojemu, kniaziu Aleksandru etc., baczeczy jeho ku sobe u posłuhach po­
wolnoho i cnotliwoho zachowania ku mnie, po mojem żywote weczno i neporuszno.
A szto sia dotyczet dwoch czastej imenej moich, ino jesmi tyje dwe czasti
zastawiła synu mojemu, kniaziu Aleksandru , na swoi welikije, a pilny je potreby
u dwoch tyseczach kopach hroszej Litowskoje monety, na sztoż Jeho Miłosti listy
l) Wedle sumaryusza, znajdującego się w zbiorach śp. L. Żytyńskiego w Łahodówce.
		

/Magazyn_134_10_044_0001.djvu

			36
osobliwy je dała, kotoryje on w sebe majet pod swedomom i peczat'mi ludej dobrych
i też pod mojeju peczatju. Jakoż i tepereszneho czasu ostatocznoje woli swojeje
testament moj piszu i tym potwerżaju perwyje listy moi, kotoryje perwo seho
jesmi dala synu mojemu, kniaziu Aleksandru , jako na dwe czasti imenej moich,
kotoryje jesmi zastawiła Jeho Miłosti synu mojemu u sume penezej. Także też
i Iuju czast', kotoruju jesmi Jeho Miłosti zapisała na wecznost', kotoraja jest'
wyszej opisana.
To Jeho Miłost' syn moj wodle opisania listów moich majet' derżati bez żadnoho
poruszenia, a koli doczka moja uschoczet' tyje imenia po mojem żywo le wykupiti,
a z bratom swoim, a synom moim, kniazem Aleksandrom deliti , tohdy majet'
napered tuju dwe tysiaczy kop hroszej Jeho Miłosti kniaziu Aleksandru otłożvti,
tohdyż tyje imenia na pol deliti, a ne otłożywszy tych dwoch tysiaczej kop hro­
szej , ne maj et' sia doczka moja w tyje imenia, dwe czasti, wstupowati (to samo
odnosi się i do dóbr Horocłumxi) etc., bom inszomu nikomu, ani mużu swojemu,
kniaziu Andreju Michajłowiczu Koszerskomu, staroste Łuckomu, ani też doczce
swojej, kniahini Hanne Andrejewne, żadnych listow i zapisow moich ne dawała,
ani też woli swojeje na to meła , krom tych listow i zapisow moich, kotorymi
Jeho Miłosti, synu mojemu, kniaziu Aleksandru Andrejewiczu Sonkhuszkowicza
Koszerskomu, dała i darowała, tretjuju czast' na wecznost' zapisała, a dwe czasti
w sume penezej '_ w werchu pisanoj zastawiła i w tot czas ostatocznoju woleju
mojej u, buduczy na smertelnoj posteli mojej, potwerżaju.
A szlo sia dotycze1 ruchomych moich reczej, srebra, zołota i szat, kolim da­
wała doczku moju za muż, tohdym jej podawała srebro i zołoto moje włastnoje ,
jako łancuchv i swiatosti, tak też klejnoty, to doczka moja majet' i teper derżat';
a kotoryje szaty po duszy mojej ostanut', tyje zapisuju doczce mojej wsi.
Szlo sia leż dotyczet', szto teper maju srebra i zołota u swiatostiach i w łan­
cuhoch, tak i w klejnotach, kotoryjem też inszy je meła ot syna mojeho, to wse
zapisuj u synu mojemu, kniaziu Aleksandru. Majet' syn moj dawati na kożdyj hod
po piati kop hroszej, hde budet' leżati teło moje, na swetuju Preczystuju w Kijewe.
A pri tom byli i toho dobre swedomi Ich Miłost': Oswcszczenyj episkop, władyka
Łuckij i Ostrozskij, kir Feodosej , a starosta Kowelskij, pan Bohdan Michajłowicz
Semaszko, a pan Hnewosz Iwanowicz Jełowickij , a pan Michajło Jełowicz , a pan
Fedor Koryteńskij, a pan Fedor Rusin. Pisan u Łucku pod lety Bożeho Narożenia
1545 meseca Henwara ..... dnia 1).
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 418-20.
		

/Magazyn_134_10_045_0001.djvu

			37
Mimo spisania testamentu, kn. Andrejowa z ciężkiej tej choroby jeszcze wyszła.
W Czerwcu byla nawet daleko od Wołynia, może nawet w Wilnie, skąd wybrała się
w podróż do Łucka dla przedłożenia przed komisarzami hospodarskimi przywilejów na
różne dobra swoje, w drodze jednak w Brześciu zachorowała:
»A o druhich prywiliach i lisliech swoich, szto na imenia knehini swojeje
osobliwyi majut, wymowili sia (tj. kn. Koszyrski, starosta Łucki i syn jego) foro­
boju knehini swojeje, kotoraja dej była na pokładanie ich zdesie pojechała, niżli
w Beresti w nemoc popała, o kotorój forobie i do nas pisała, obecu(ju)czy sia,
wyzdorowewszy i tyi prywilia pered nami połoźyti« 1).
Wróciła przeto do majętności własnej, Koniuch - i tu 30 Lipca, już przed samą
"Śmiercią kazała spisać na nowo, lub zaopatrzyć tylko w datę wspomniane wyżej zapisy
na rzecz syna swego, kn. Aleksandra.
W pierwszym zapisuje mu dobra Herochów z przyległościami, jako trzecią CZę5Ć
dóbr swoich ojczystych i macierzystych, nie szczędząc przy tern pochwał i uznania
dla jego uczuć synowskich:
» ..... Iż wbaczywszy jesmi welikuju, a nikhdy ni w czom newymownuju powolnost',
pocztiwost' i posłuhi syna mojeho miłoho , kn. Aleksandra Andrejewicza Koszerskoho,
starosticza Łuckoho , iż on mene, matku swoju miłujet i wsiąkije powinowat­
stwa i posłuszenstwo , powolnost' i posluhi, jak w prihodach , tak też w choro­
bach moich, ne lituj uczy pracy i welikoho nakładu swojeho, zawżdy czynił i wo
wsem sia ku mne, matce swojej, cnotliwe i dobre zachował, jako dobryj syn
i wpered jeho chotiaczy meti pri żywole swojem powolnoho i posłusznoho sobe,
a po żywote mojem, iżby ot neho duszy mojej parnetka dobraja była, ne maju­
czy niczym inszym jemu toho nahoroditi , a za to dosyt' wcziniti, kotoryje imenia
moi otczyznyje i materistyje w Litwe i na Wołyni ja w sebe maju podle prawa
swojeho prirożonoho , ja s tych wsich moich otczystych i materistych, w Litwe
i na Wołyni, wyjmujuczy tretjuju czast', to jest żarnok moj Horuchow iz mestom
i z seły i s prisełkami, k' tomu zamku prisluchajuczvmi , to jest seło Markowi­
czy, a Podleszuk , a Staryj Staw, a Raczyn, a Ozercy, z myty i zo wsim na wse
ja po mojem żywote daju i daruju i dobrowolne zapisuju, niczoho na muża i na
doczku moju, knehiniu Hannu Koreckuju i na deti jeje, kotoryje ona w sebe
meti budet, ani komu z bliżnich moich ne ostawujuczy etc. I na to jesmi dała
synu mojemu, kniaziu Aleksandru Andrejewiczu Koszerskomu, seś moj list z mo­
jeju peczatiu priwesistoju. Jakoż i listy i priwilej hospodarskij na tot zamok i na
wsi tyje imenia, ot mene jemu zapisany je , ja wżo pri żywote mojem synu mojemu
też jesmi dała. A pri tom byli i tomu dobre swedomi: Welebnyj Jeho Miłost'
kniaź J ure] Falczewskij, biskup Łuckij i Berestejskij; władyka W ołodimerskij i Be-
1) Źródła Dziejowe. T. VI. Str. 30.
		

/Magazyn_134_10_046_0001.djvu

			38
restejskij, otec Henadej; starosta Kowelskij i Melnickij , pan Bohdan Semaszko;
derżawca Krasnoselskij i Haliczanskij , pan Wasilej Juńkiewicz Małkowskij , pan
Fedor Iwanowicz Koryteńskij. Pisan w Koniusech pod lety Bożehe Narożenia tise­
cza piat'sot sorok piatoho , meseca. Jjula 30 deń« 1).
Drugim zapisem, równocześnie wydanym, zastawia kn. Hanna u tegoż syna swego,
kn. Aleksandra, dwie trzecie części dóbr ojczystych i macierzystych, za sumę 2.000 kóp
groszy Lit.:
» ..... Kotoryje imenia moi otczvzny]e i materistyje w Litwie i na Wołvni ja w sebe
maju wodle prawa swojeho prirożonoho, kotorych imenej moich materistych, na.
Wołvni tretjuju czast' darowała jesmi z osobliwoje laski i woli swojeje synu
mojemu, kniaziu Aleksandru , na sztoż osobliwyj list jemu pod swedomorn i pe­
czat'mi welmożnych panow Ich Milosti dała, a ku mojej pilnoj potrebe wziała
w Jeho Miłosti , syna mojeho, kniazia Aleksandra, dwe tiseczi kop hroszej, bez
półtorasta kop hroszej, a w tych półtorasta kop hroszej wziała jesmi w Jeho Mi­
łosti toczenicu welikich pereł na tiahnenom zołote , kotoraja toczenica szacowana
jemu za żonoju Jeho Miłosti połtorasta kop hroszej. A tak ja w toj sume, u dwuch
tyseczach kop hroszej monety i liczby welikoho kniazstwa Litowskoho zastawiła
jesmi jemuż, synu mojemu, kniaziu Aleksandru Koszerskomu , dwe czasti wsich
imenej moich otczyznych i materiatych w Litwe i na Wołvni etc.« 2)
Odtąd już o kn. Hannie żadnej nie spotykamy wzmianki. Data ostatniego zapisu
30 Lipca, lub dzień następny będzie z pewnością dniem jej śmierci. Przeżyła z mężem
około lat 40. Wspomniany kn, Aleksander był jej jedynym synem, zarówno jak i jedy­
naczką, córka Hanna, wydana jeszcze za życia matki za kn. Bohusza Fedorowicza
Koreckiego.
W 1545 r. odbył się popis, czyli rewizya zamków Wołyńskich , Włodzimierza
(4 Czerwca), Łucka (15 Czerwca), Krzemieńca (21 Lipca), a także Winnicy (5 Sierpnia)
i Żytomierza (2 Września). Było to dziełem młodego króla, Zygmunta Augusta, który
przed rokiem zostawszy niejako samodzielnym panującym na Litwie, chciał w państwie
swojem zaprowadzić ład i porządek. Prowadzić do tego miały popisy zamków, tj. zba­
danie ich stanu i powinności ziemian okolicznych, powietnikóro, a także dokładne­
oznaczenie granic między Koroną, a Litwą. Jedno i drugie złączone ściśle z losami
naszego kn. Andreja , najpierw jako starosty Łuckiego, a następnie jako dziedzica licznych
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 429 - 30. Horochów, miasteczko, Podleszuk, przysiółek do Horo­
chowa, Markowicze, Raczyn i Jezierce, Krasnosiółki , Haliczany i Koniuchy, wsie na Wołyniu w po­
wiecie Włodzimierskim. - 2) Tamże. Str. 431- 2. Drugi zapis wydany również w Koniuchach, bez.
daty, ale że świadkowie są ci sami, przypuścić należy, że oba spisano równocześnie, tj. 30 Lipca.
,
		

/Magazyn_134_10_047_0001.djvu

			39
włości, leżących na granicy państwa Litewskiego i Korony Polskiej. Zasługuje przeto
na dokładniejsze poznanie, tem bardziej, że na pierwszy rzut oka, szczególnie z rewizyi
zamku Łuckiego, wydawać się może, iż wiele tu lm. Koszyrski na urzędzie swoim sta­
rościńskim zawinił.
Młody hospodar do czynności tej naznaczył' diaka swego, Lwa Patejewicza Tyszko­
wicza, który następnie z biskupem Łuckim i Brzeskim, Jerzym Falczewskim, dokonał
rewizyi, z trudnością tylko i wielką ze strony kniaziów i ziemian Wołvńskich niechęcią.
Widocznie była to rzecz od dawna niesłychana. Na pierwszym terminie mało kto się
stawił. Przywilejów nikt nie chciał przedłcżvc, Do Łucka też nie wszyscy zjechali się,
brakło przede wszystkiem kn. Konstantego-Wasila Ostrogskiego, jego bratowej, lm. Beaty
z Kościeleckich 1Ii n ej , kn. Kużmv Zasławskiego i wielu innych. Ci przez chorążego
ziemi Wołynskiej , Serbina, przysłali odpowiedź biskupowi na listy królewskie w te słowa:
-Kniaże miłvj biskupe. Szto hospodar korol Jeho Miłost' raczył pisati do nas
słuh swoich, iż Waszu Miłost' pana radu swojeho komisarem tut do Wołvni pry­
słali raczył, roskazał Jeho Miłost' nam słuham swoim, abychmo prywileja, listy
swoi na imenia, na myta, pered Waszoju Miłostju pokładali, a tak miłostiwvj
kniaże biskupe teper jesmo tut ne wsi etc. I koli hospodar Jeho Miłost' budet'
w panstwe swojem w,eIikom kniaztwie Lit. so wsi mi Pany Rady na walnom sojme,
a wschoczet Jeho Miłost', abychmo prlwilia swoi pered Jeho Miłostju kłali, tohdy
jestli budet zemla Kij ewskaj a , zemla Połockaja , zemla Witebskaja, zemla Żo­
mojtskaja etc., tohdy i my namenszyi słuhi Jeho Miłosti priwilia swoi położim ,
to pak wse budet na woli Jeho Miłosti hospodarskoj , szlo Jeho Mitost' uschoczet,
to wczynit. Aczkolwek chto majet imenia od predkow swoich otczyznych, wedżo
my sami i predki naszy u hospodara Jeho Miłosil ne ukrali, bo majem starosty
nad soboju, jako w Łucku, tak w Wołodirneri, jestliby smeł toho sia kusiti, a hos­
podarskoje imenie ukrasti mer, tohdyby siarosiowe z horła to rvydrali ctc.« 1).
O liście tym taki sąd komisarze wydali:
»My wysłuchawszy takowoje ostroje, a newdiacznoje pisanie i chylrost' sprawy
ich uznawszy, tot jesmo spisok od nich prinemszv, w ses rejestr dla priszłoho
czasu opisali, a im jesmo na zawtrej protiw toje ostrosti , a newdiacznoho spisania
i sprawy ich, odpowedili tymi słowy« 2).
Tem jaskrawiej od słów tych hardych odbija powolność i uległość kniaziów San­
guszków. Obaj przedstawiciele gałęzi Koszyrskich, kn. Fedor, jako marszałek ziemi Wo­
łyńskiej i starosta Włodzimierski, zaś kn, Andrej z urzędu starosty Łuckiego stawią
się na wezwanie we Włodzimierzu i Łucku, a lm. Andrej czyni we wszystkie m zadość
woli hospodarskiej:
»A wedże kniaź Koszyrskij , starosta Łuckij , z synom swoim czyneczy z sebe
dosyt powolnosti swojej, jako perwej mnohii prywilia i listy swoi pered hospodarom
l) Źródła Dziejowe. T. VI. Str. 23 - 4. - 2) Tamże. Str. 25.
		

/Magazyn_134_10_048_0001.djvu

			40 =-=-
Jeho Miłoslju pokładali, kotoryi iż sut w rei s trach kniazia biskupa Jeho Miłosti
opisany i teper ne choteczy toho roskazania hospodarskoho w nedbałosti meti,
położyli pered nami dwa priwilia swoi, odin na Horuchowo, a druhyj na Peremil
- i my ich pri inszych listiech kazali w knihi wpisati. A o druhich priwiliach
i listiech swoich, szto na imenia knehini swojeje osobliwy je majut, wymowili sia
foroboju knehini swojej e , kotaraja dej byla na pokładanie ich zdesie pojechała,
niżli w Beresti w nemoc popała , o kotorój forobe i do nas pisała, obecujuczy sia
wyzdorowewszy i tyi listy, priwilia pered nami położvti« 1).
Najpierw odbył się popis zamku Włodzimierskiego. Starostą był tu kn. Fedor
Andrejewicz Sanguszko, a kn, Andrej Koszyrski, mając dobra w tym powiecie, przy­
czyniał się też do jego opatrzenia i obwarowania. Większych robót dokonywały włoście
hospodarskie, mniejsze należały do ziemian, a głównie horodnie. Był to rodzaj blok­
hauzów, zwykle z drzewa na podstawie murowanej, albo i całe takież. Oprócz tego
mieli i wieże, zwykle już kilku ziemian, a kniaziowie sami, lub nawet i po kilka wedle
zamożności. We Włodzimierzu by1y trzy horodnie kn. Andreja, należące do wsi Somina,
następnie pięć horodni i wieża, których powinni byli pilnować ludzie z Koniuch, Za­
widowa. Zaszczytowa, Białopola i Werbiczna, nie wszystkie jednak w dobrym stanie,
lecz wymagające poprawy 2).
W Łucku miał kniaź Andrej herodnie z dóbr swoich Horochowskich, Peremylskich,
Mirkowskich i Porwanieckich i wieżę Peremylską B). Te również, jak inne, tak miejskie,
jako też ziemiańskie i kniaziowskie nie były należycie opatrzone.
Wszystkie powyższe zamki znaleźli rewiżerowie w nieszczególnym stanie. Nie ustę­
powal pod tym względem innym i Łuck. Winą to jednak nie było starosty, kn. Andreja.
Byl 011 na Iym urzędzie dopiero dwa lata. Jak wszędzie, lak i tu trudno bvto skłonić
ziemian do należytego wypełniania obowiązków.
Wiadomo, jak postępowali ziemianie Kijowscy; Bracławscy i Winniccy podnieśli
w 1541 r. bunt przeciw swemu staroście, utopili starszego ziemianina, Bohdana Słupicę,
a samego starostę, kn. Semena Prońskiego, oblegli w Winnicy 4). Wołyńscy nie byli
lepszymi od innych, a nie było sposob uzaradzić złemu. Siły nie miał starosta, a nawet
użyćby jej nie mógł przeciwko nieposłusznym. Szło więc wszystko dawnym' trybem.
Klucznik, horodniczy i zarazem mostowniczy, p. Piotr Bohdanowicz Zahorowski,
z dochodów swoich nic na utrzymanie zamku nie dawał, a najlepszym tego dowodem
okoliczność, że wnet po rewizyi został usunięty, a jego miejsce zajął kn. Koszyrski.
O stanie ówczesnym miasta świadczą najlepiej słowa komisarzy:
»Po tych sprawach zemskich jezdili jesmo umysIne około wseho mesta zdeszneho
Łuckoho , smotraczy i dowedywajuczy sia sprawy i radnosti mestskoje i parkanu
około mesta, kakowo jest bronnych reczej etc. I na parkan i mesto smotreczy
l) Źródla Dziejowe. T. VI. Str. 30. - 2) Tamże. T. VI. Str. 7. - 8) Tamże. T. VI. Str. 35 - 6 ,
38 -9, 53, 57, - �) Archiwum Sław. T. IV. Str. 278.
		

/Magazyn_134_10_049_0001.djvu

			============== 41
na neopatreny, zamok także zle sia w sobe majet. Napered ne potreba szukati
do mesta worot, wedże dery i wse sia oszarpało i powalało, a inde poczenszy
robit, ne dokonano, a prismotreti nikomu. Landwojt odbywaj et wojtom, a wojta
ustawicznoho niet. Burmistry składajut na radcy i na ławniki, a radcy i ławniki
na pospolstwo, a pospolityje lude oteżajut na starszych swoich, iż w skarbie hospo­
darskom i w nich samych mnohii penezi na oprawu parkanowu pobrali i parkanu
urobili, a hroszy niet wiedoma, hde podewali etc. A k' tomu za wojtom dobrym,
a sprawnym wsiakaja sprawa i oborona w meste sia dobre wedet, a toho oni
ne majut etc. A tak choteczy toje mesto dobre opatreti potreba im woj ta dobroho,
sprawnoho i nawczonoho i k' tomu hroznoho i wstawicznoho dati , kotoryjby meł
ne tolko od inszych postoronnych ich boroniti i za nimi stojati etc.« 1).
O zapasach w zamku i gotowości jego w razie potrzeby tak piszą komisarze :
»A około naspiżowania zamkowoho radibychmo pisali, ino niczoho jesmo ne
wideli, ne tolko zboża, muki i krup, miasa , medow presnych w spiżarniach
i w pohrebach, ale nihde żadnoho zerneti ne masz, oczom jesmo u 'kniazia sta­
rosty i u klucznika pytali - i kniaź starosta powedajet, iż jemu onoje starostwo
nedawno sia zostało i ne majet' też ne tolko z czoho naspiżowania czyniti, ale
i samomu ku żywnosti ne dostawaj et. Odin dej dworec na Krasnom k' zamku
tiahnet, w kotorom dworcy paszni szto wpaszet, to dej wse na żywnost' wychodit
i tym nikoli wytrawiti ne możet, oliż dej musit z imenej swoich wsiakuju żywnost
prowaditi, a inszyi dej pożytki i dochody welmi mały je k' tomu starostwu sut etc.
Tak też' i wsi kniazi i panowie i szlachta powedili, iż toho naspiżowania i pered
tym dej nikoli ne bywało, tolko potreba koli wkażet, tohdy kożdyj na swoju
żywnost' z imenej swoich spiżu wsiakuju prowadit- 2).
Niewłaściwy przeto robi zarzut .Tyszkowicz kn. Andrejowi, że spisu dochodów sta­
rościńskich nie przedłożył, okazuje się bowiem, że pobierał je według niedawnego przy­
wileju hospodarskiego , szczupłe bardzo, a gdy nie starczyło, z własnego nawet na
żywność dodawał. Zastosował się nadto we wszystkiem do .woli królewskiej: Przybył do
Łucka na oznaczony termin, przedłożył przywileje na dobra własne i żony, wreszcie,
podał spis rozdanych wsi przez hospodara w powiecie Łuckim.
Nie dosyć jeszcze na tem. Gdy komisarze przybyli, każdy ze swego losu niezado­
wolony, zanosił skargę, w nadziei, że się teraz wszystko zmieni. Ziemianie więc żalą się
na kniaziów, że im przemocą prawie zabrali dobra, które oni jednak przed tem sami
sprzedali, lub zastawili. Mieszczanie Włodzimierscv, oskarżają obu kniaziów Sanguszków,
że gdy dawniej do monasteru ich Św. Michaiła we Włodzimierzu należało tylko 24 ludzi,
teraz osadzili ich przeszło 40 na miejskiej ziemi S).
l) Źródla Dziejowe. T. VI. Str. 88-90. - 2) Tamże. T. VI. Str. 47. - S) Tamże. T. VI.
Str. 71.
B" Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
6
		

/Magazyn_134_10_050_0001.djvu

			==--============ 42
Ziemianie zarzucają kn. Koszvrskiemu , że w różnych dobrach swoich pobiera nowe
myta, np. w Horodelcu, w Kamieniu itd. 1). Ten sam zarzut spotyka też innych knia­
ziów. O prawdziwości jednak ich zarzutów niech świadczy skarga na kn. Zasławskiego :
»A k' tomu powedili meszczane i kupcy, iż kniaź Źesławskij z matkoju swojej u ,
ne wedati kakoje daninowszczyny (1) berut tamże w Łucku z prasołów od telehi
po szestdesat hołoważen soli- 2).
Było to mylo, zwane Daniłowszczvzną, nadane dawno (jeszcze przed 1506 r.)
XX. Zasławskim w f .... ucku 3), to też nie było powodu narzekania na nich, lecz chyba
na hospodarów, że byli szczodrobliwymi dla zasłużonych. Komisarze jednak wszystko
starannie zapisywali, aby to przedstawić królowi; było w tem dosyć prawdy, ale też
jeszcze więcej urojonego i przesady.
W roku następnym (1546) okazał się kn. Andrej bardzo czynnym i ruchliwym
o czem świadczą różne jego sprawy, tak z życia publicznego, jako też prywatnego.
Najpierw od Kwietnia do połowy Lipca jest w Wilnie przy hospodarze wraz z innymi
Panami Radą W-go X. Lit. zajęty sprawami ziemskiemi i osobisterni. I tak 10 Kwietnia
świadczy na rzecz lm. Kuźmy Iwanowicza Zasławskiego w następującej jego sprawie
z kn. Beatą z Kościeleckich Iliną Ostrogską: Stryj lm. Kuźmy, Andrej Jurjewicz Za­
sławski, zapisał trzecią część dóbr swoich, a także myto w Ostrogu kn. Ilii Ostrogskiemu.
Okazało się jednak, iż zapis ten by� nieprawomocnym, bo kn. Andrej Zaśławski byl
od dzieciństwa chorym na umyśle tak dalece, iż nie rozróżniał otoczenia swego i dni
w tygodniu. Nigdy majątku nie miał wydzielonego i takowym nie władał, mieszkał
zawsze przy bracie, ojcu kn. Kuźmy, a potem opiekował się nim, bratową jego i bra­
tankiem, kn. Kużmą Iwanowiczem Zasławskim , lm. Konstanty Iwanowicz Ostrógski i ten
jako pan mocnyj kazał mocne wydzielić trzecią część dóbr Zasławskich swemu pupi­
lowi, kn. Andrejowi Jurjewiczowi, a potem zapisać ją synowi swemu, kn. Ilii. Ten
umierając w 1539 r. pisał do króla i prosił o unieważnienie zapisu i zwrot majętności,
zapisanych mu przez kn. Andreja Jurjewicza, XX. Zasławskim 4), ale chciwa żona jego,
kn. Beata, nie zważała na to i rozpoczęła z kn. Kuźmą długoletni proces. Kniaź Andrej
Koszyrski i inni kniaziowie, tudzież ziemianie W ołyńscy patrzali na to wszystko, to też
byli w tej sprawie zupełnie wiarygodnymi świadkami 5).
W dziesięć dni później (18 Kwietnia), również w Wilnie, kończy kn. Andrej spór
z kn. Bohuszem Fedorowiczem Koreckim, który rozwiódłszy się z żoną swoją, a córką
1) Źródla Dziejowe. T. VI. Str. 67. - 2) Tamże. T. VI. Str. 82. - 8) Archiwum Sław. T. I.
Str. 133-4. T. IV. Str. 169 etc. - ,) Tamże. T. IV. Str. 217. - 5) Tamże. T. IV. Str. 449-50.
		

/Magazyn_134_10_051_0001.djvu

			43 ==========================
kn. Andreja, Hanną, zrzeka się do jej ojca wszelkich pretensyj za skarby i pieniądze,
które przy niej pozostały 1).
Z końcem Czerwca (23) t. r. toczy się przed królem sprawa Fedora Bohdanowicza
Myszki, który pozywa kniazia starostę Łuckiego o szkody, jakie wyrządzili jego podda­
nym Chołoniewskim, ludzie kniazia z Horochowa. Kn. Andrej na swoją obronę podaje
okoliczność, iż na terminie przed obustronnymi sędziami stawić się nie mógł z powodu
śmierci żony, lm. Hanny. Król poleca sprawę tę, po powrocie na Wołyń, zbadać bisku­
powi Łucko-Brzeskiemu, Jerzemu Falczewskiemu 2).
Równocześnie (23 Czerwca) ma kn. Andrej dwie sprawy przed królem z Aleksan­
drem Dżusą. W pierwszej występuje jako pozywający, oskarżając Dżusę o zniewa­
żenie swego urzędowego posłańca, danego z grodu Łucklego do udzielenia intromisyi
»uwiazania« niejakiemu Olechnowi Michajłowiczowi , »że on posłańcu i w i ż u jeho
l e h k o s t' wv rj a d i ł w imeniu swojem Tesowe«. Kniaź Bohusz Korecki bronił
Dżusę, utrzymując, iż kniaź starosta Łucki nie miał prawa do udzielenia intromisyi
drugiemu, bo on, kn. Bohusz, od roku już jest w posiadaniu Tesowa. Gdy jednakże się
okazało, że nie rozchodzi się tu o władanie majętnością, lecz o zniewagę urzędnika,
król naznaczył termin dla przesłuchania świadków starosty Łuckiego, a że Dżusa nie
miał już osiadłości, ziemianie Wołyńscy do czasu rozprawy wzięli go na porękę swoją,
iż na roku naznaczonym przed hospodarem go postawią a).
W drugiej sprawie Dżusa pozywał lm. Andreja za szkody, poniesione w Tesowie
w czasie intromisyi, udzielonej Olechnowi Michajłowiczowi. Król pozwanego od odpo­
wiedzialności uwolnił, polecając o szkody pozywać tego, kto temi dobrami włada:
»Leta Bożeho Narożenia 1546 meseca Ijunja 23 deń, indikta 4. Hospodar, korol
Jeho Miłost' kazał zapisati: Żałował Jeho Miłosri zemianin zemli Wołvnskoje , Ale­
ksandro Oczusa za pozwom swoim na kn. Andreja Koszirskoho, starostu Łuckoho,
o roznyje szkody i o listy i czelad' newolnuju i o inszii reczi, kotoryje dej jemu
stali sia w zamoczku jeho, Tesowe, w tot czas, koli ot kniazia Koszerskoho z uriadu
uwiazywano w onyj zamok, Tesowo, zemianina Wołynskoho , Olechna Michajłowicza,
jako szirej na pozwe opisano. I kn. Koszirskij na to mówił: Ja dej toho zamku
ne derżu , ani dej jesmi w neho uwiazania dawał, od no posyłał dej jesmi uwiazywati
toho Olechna w ludi, hospodar Jeho Miłost obmowiwszi w tom s pany radami swo­
imi, kazał o to pozywati derżaczoho , a kniaź starosta ot toho pozwu jest wolen« 4).
Tegoż samego dnia pozywa lm. Koszyrskiego Piotr Bohdanowicz Zahorowski z braćmi
swoimi o zwrot im dóbr ich Kustynia, w pow. Grodzieńskim. Wedle ich opowiadania rzecz
tak się miała: Dziadek ich, Michał Zahorowski, córkę swoją oddał w opiekę teściowi
kniazia starosty, Wasilowi Chrebtowiczowi, wraz z majętnością Kustyniem, którą tenże
przekazał córce swojej, Hannie, żonie lm. Andreja. Pozwany broni się tern, iż kn.
l) Archiwum Sław. T. IV. Str. 454- 5. - 2) Tamże. Str. 483 - 5. - S) Tamże. Str. 485. -
4) Tamże. Str. 488.
*
		

/Magazyn_134_10_052_0001.djvu

			44
Hanna nie żyje, a Kuslyń należy już do jej dzieci, niech więc ich Zahorowski pozywa.
Król to przvją] i polecił pozywającemu dochodzić praw swoich na kn. Aleksandrze,
synie kn. Koszyrskiego 1).
Wreszcie tegoż jeszcze dnia (23 Czerwca) ma kniaź Andrej sprawę przeciwko
Piotrowi Zahorowskiemu, Hryckowi Janczvńskiemu i Piotrowi Kałusowskiemu, sędziom
kniaziów Rużyńskich, za niesłuszne przysądzenie na nim Rużyńskim ziemi i ludzi jego Ho­
rodelskich, Uczynili to - według opowiadania kniazia starosty - bez wiedzy jego sędziów:
Wbdyki Włodzimierskiego, Henadia; starosty Kowelskiego, Bohdana Siemaszka i dwo­
rzanina hospodarskiego, Marka Żorawnickiego. Król po wysłuchaniu stron, naznacza
termin dla przesłuchania widza urzędowego i innych świadków, przez których lm.
Andrej prosił o odłożenie sprawy z powodu choroby swojej 2).
W parę tygodni potem spotyka lm. Andreja uznanie ze strony hospodarskiej. Do­
tychczasowy klucznik, horodniczy i mostowniczy Łucki, Piotr Zahorowski , ustępuje ze
swego urzędu, a jego miejsce zajmuje lm. Kosżyrski. Zobowiązuje się płacić więcej do
skarbu królewskiego, niż jego poprzednik i mieć w pogotowiu corocznie na każde za­
potrzebowanie po 300 mac żyta. Wydano na to nowemu klucznikowi osobny przywilej,
w którym spisano jego zobowiązania, zmierzające przede wszystkiem do należytego
.opatrzenia zamku:
»Żikhimont Awhust etc. Mowił nam starosta Łuckij, marszalok nasz, kniaź
Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij o tom, iż kotoryj klucz, herodni­
czoje i mostowniczoje Łuckoje pan Petr Bohdanowicz Zahorowskij ot nas derżit,
abychmo łasku naszu hospodarskaju wczinili i tymi wriady, kluczom, herodniczim
i mostowniczim Łuckim jeho osmotreli, żeby on tym sposobnej, majuczi ot nas
toje starostwo Łuckoje i k' tomu zawedajuczi tyi wriady, moh tot zamok wodłuh
potreby zarobiati i inszimi potrebami jeho osmotriati i nam, hospodaru, w tom
posłuhowati ; a podnimajuczi sia nam, hospodaru, z onych wriadow, klucza, ho­
rodniczoho i mostowniczoho Łuckoho w kożdyj hod do skarbu naszoho dawati
po stu zołotvch czerlenych i osobliwe po trista mac Wołynskich Łuckoje mery
żita na poŁreby naszi hospodarskii , o czornże i nekotoryje s panow rad naszich
kniaźstwa welikoho Litowskoho w priczine nas za nim żadali. Ino my baczeczi
prozbu jeho w tom byti słusznuju, że to ne jest ku szkode, ale s pożitkom na­
szim hospodarskim, z łaski naszoje, na żadanie i priczinu panow rad naszich
i na czołom bitie jeho wczinili, tyi wriady, klucz i horodniczoje, mosŁowniczoje
Łuckoje so wsimi płaty, dochody i pożitki i zo wsim s tym, szto z dawna ku
tym wriadom prisłuchajet', jemu jesmo w derżanie dali i dajem po tomu, jako i pan
Petr Zahorowskij to ot nas zawedał, a kniaź starosta Łuckij majet' nam s tych
wriadow w kożdyj hod na Boże Narożenie po stu zołotvch czerlenych do skarbu
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 487 - 8, - 2) Tamże. Str. 489- 93.
		

/Magazyn_134_10_053_0001.djvu

			========================== 45
naszoho dawati, a po trista mac żyta mery Łuckoje majet' zawżdy w kożdyj hod
pohotowu meti, a hde my jemu toje żyto obernuti roskażem, on majet' wodle roska­
zania naszoho tuju trista mac żyta tam na toje mestco kożdoho hodu posyłati,
i na to jesmo dali jemu seś nasz list z naszoju peczatiu. Pisan u Wilni pod lety
Bożeho Narożenia 1546 meseca Ijulja 9 den , indykt 4« 1).
Przywilejem tym dowiódł król, że nie wszystko, co przy zeszłorocznej rewizyi
zamku Łucklego spisał Lew Tyszkowicz , było prawdziwem. Trudno by�o staroście zamek
w pogotowiu i w porządku utrzymać, gdy nie miał dochodów odpowiednich; to też
król wchodząc w trudne położenie lm. Andreja, nadaje mu powyższe urzędy, aby
mógł dbać o zamek i dochodów na jego potrzeby używać.
Zdaje się, że jeszcze w czasie pobytu lm. Andreja Koszyrskiego w Wilnie rozpo­
częło się rozgraniczenie Korony od Litwy i spisanie szkód obustronnych: z nieustalenia
granic wynikających. Bvło to po rewizyi zamków Wołvnskich dal zą częścią planów
Zygmunta Augusta, zmierzających do utrwalenia granic różnych dzielnic W-o X-twa
Litewskiego od sąsiednich. Do czynności tej naznaczeni z ramienia hospodarskiego ,
Wasil Tyszkowicz i Wojciech Lenartowicz, rozpoczęli ją 3 Sierpnia 15 f,6 r. od powiatu
Brzeskiego, a skończyli 24 Października na powiecie Bracławskim 2). Jechali od jednej
majętności do drugiej, mijali uroczyszcza i przeprawiali się przez błota i rzeki. Raz
oznaczają przed nimi swoje granice urzędnicy i ziemianie Koronni, na co im zaraz
odpowiadają Litewscy, przecząc i okazując swoje. Dobra kniazia Andreja graniczvłv
głównie ze starostwem Ratneńskiem i Kowelskiem, to też będąc sam zajętym najpierw na
sejmie w Wilnie, a potem innemi publicznemi sprawami, poruczył pilnowanie granic swoim
urzędnikom, Irykowi Śmietance, Tymofiejowi Wołyńcowi, a nadto Lwowi Obrazcowowi.
Oni na każdym kroku przestrzegają powierzonej im sprawy. Trudno wszystko opo­
wiadać, ograniczyć się trzeba tylko do ogólnego zaznaczenia granic i zachowania się
urzędników. Już od XV. wieku nie było między Ratnem. a dobrami XX. Sanguszków
granic ustalonych. Od tej pory, mimo przejścia Ratna do Korony, nic się tu nie zmie­
niło. Gdy więc tylko ziemianie Ratneńscy że swoim starostą granice okazali, zaraz:
-Na to otpowiedali wradniki kniazia Andreja Koszyrskoho, starosty Łuckoho ,
Iryk Smetanka, a Tymofiej Wołynec , a dworanin hospodarskij, pan Lew Obraz co w
- i tu też wrad nik kniazia Andrej a Kozeczyn, A wakum, z ludmi seł swoich,
Ilbiazcy, Derewczany, Bychowcy, Orokomcv, Ceriany, Lubeszewcy, Wedercy, Lblany,
Hłuszany - iż szto starosta Ratenskij, pan Jan Swietickij, iz zemiany i z ludmi
Ratenskimi tyje lwanicy menujut, jakoby mieli tyje hranicy dieliti kniazstwo
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 495. - 2) Ap:xeul'pa	
			

/Magazyn_134_10_054_0001.djvu

			46
z Ratnom, po kotorym hranicam weli i wroczyszcza opisali, to ne jest hranica
welikomu kniazstwu z Ratnom , ale to jest khrunt po obieim storonam welikoho
kniazstwa i w tom khruntie tyje wroczyszcza wse jest welikoho kniazstwa«.
»Pan Jan Swietickij, starosta Ratenskij, powiedił : Prawda, iż Raten i Luboml
był welikoje kniazstwo, to pak ne wiem, jako otszoł , mowte sobie skorolem
Jeho Miłostju-.
� Wradniki kniazia Koszyrskoho powiedili: To budet' wiedati Boh, a kniazi naszi
i nadiewajemsia na Boha, iż Jeho Miłost' hospodar otczyzn kniazej naszych
ne otdalit'« 1).
Tak samo dzieje się przy dalszem oznaczaniu gramc przez starostę i ziemian
Ratneńskich:
»Kniazia Koszyrskoho też wradniki: Wołvnec, a Smetanka powiedili, iż kudy
weł pan Swielickij, to wse jest po obiema sloronam khrunt kniazia naszoho
zamku jeho Kamenickoho , a to wże prlszła hranica korolewoje Jeje Miłost! seła
Jeje Miłosti Niujna« 2).
•
Gdy przyszła kolej na oznaczenie granic ze strony W-go X-stwa Lit. ciż urzędnicy
kn. Koszvrskiego wskazali je odmiennie od ziemian i starosty Ratneńskiego i zakoń­
czyli temi słowy: » a hranica w e l i k o h o k n i a z s t w a s Ko r u n oj u to jest' Pi n s k o
z Ratnom«.
Po oznaczeniu granic wnoszą ciż urzędnicy starosty Łucklego skargę na ziemian
Ratneńskich w te słowa:
»1 tu stojaczy powiedili wriadniki kniazia Andreja Koszyrskoho, starosty Łuckoho
i dworanin hospodarskij, Lew Obrazcow i panowe Zawiszy i wradnik kniazia
Andreja Kozeczyn i s tymi seły swoimi, werchu pisanymi, iż za korola Jeho Miłosti
Kazirnera i za korola Aleksandra i za szczastliwoho panowania korola Jeho Mi­
łosti stariejszoho, Źvkhimonta, na tom khruntie welikoho kniazstwa w tom obwo­
die osadtli z Ratna seła na imia: Szczytyn, Czerncze, Iłhle, Rakow-Les, Buzaki,
Michnowiczy, Hłuszu , Borki. I powiedił też wradnik kniazia Koszyrskoho, iż dej
druhij hod , jako pan Jan Swietickij starosta Ratenskij , mocne, khwałtom na
khruntie welikoho lmiazstwa włastnoje ozero kniazia mojeho, kniazia Koszyrskoho,
uslupajet', na imia w Dobroje. K' tomu też u tom że khruntie welikoho kniazstwa
mnohoje derewo bortnoje so bezcłami wyrubywajuczy, ludi Ratenskije i swoje zna­
mena kładut'. Ot Proryticy do Kosowa bereha, kudy s kniazstwa wradniki kniazia
Koszyrskoho weli riekoju Pripiatju, toho wseho wzdołż jakoby na szest' mil- 3).
Starosta Ratneński protestuje przeciw temu, urzędnicy zaś kn, Andreja wskazują
granice Prypecią między dobrami Kowelskiemi królowej Bony, Chocieszowem, a Koszyr-
1) Apxeorpa(pll'.lecKi!l: CÓOpJlIIK'L. T. I. Str. 72. - 2) Tamże. - 3) Tamże. Str. 76.
		

/Magazyn_134_10_055_0001.djvu

			47
skiemi. Następnie po opisaniu granic z Chocieszowem, wymieniają graniczne uroczyszcza
dóbr swego kniazia, Rzeczycy. Wskazane tu granice kończą komisarze hospodarscy
temi słowy:
»Ot Kosowa bereha, kudy wriadniki i lud i korolewoje Jeje Miłosti i wriadniki
i ludi kniazia Koszyrskoho weli ot Pripiati po tym wroczyszczam wyszej menenym
do Pripiatiż toho ostrowa w dołż jakoby na piat' mil, a w szyrki roznicy jakoby
na tri mili, a indie menszy, a indie bolszy« 1).
Wreszcie oznaczono granice wsi kn. Andreja, Somina, ciągnące się wzdłuż na
półtory mil i 2).
Gdy komisarze królewscy zajęci już byli w całę] pełni rozgraniczaniem Litwy od
Korony, kn. Andrej Koszvrski prosto z Wilna podążył na wyprawę wojenną. Świadczą
o tem słowa p. Stanisława Wołczka, który przy podaniu granic dóbr Bobiatyna, nale­
żących do biskupa Łuckiego , w te odezwał się słowa:
»Toje seło Bobiatyn jest z dawnych czasow welikoje kniazstwo powietu Łuckoho
I
i miełby to powiediti Jeho Miłost' kniaź starosta Łuckij, jenoż jest na p o s ł u z i e,
n a woj n i e korola J eho Miłosti- 3).
Była to posługa przeciwko Tatarom, którzy zwykle co roku parę razy Litwie i jej
Ruskim prowincyom zagrażali. Miejscem zboru pospolitego ruszenia powiatów Wołyń­
skich był tym razem Zastaw, to też nie ulega wątpliwości, że niebezpieczeństwo zbli­
żało się od południa, tj. od Winnicy i Braćławia. Ziemianie bowiem tamtejsi obowią­
zani byli na 15 mil ku południowi na dzikich polach utrzymywać straże i donosić
o Tatarach. Gdy więc ci dążyli w te strony, ziemia Wołyńska z marszałkiem swoim na
czele musiała się zbierać pod Zasławiem, lub w pobliskiej wsi Dworcu, należącej do
XX. Zasławskich. W przeciwnym razie, gdy Tatarzy ominąwszy Kijów, szli w górę Dniepru,
aby uderzyć na Litwę, zbierano się z całego Wolynia pod Równem, aby prędzej módz
dać pomoc tamtym stronom.
W skutek tego nie mógł kn. Andrej być na sprawach przed hospodarem w Wilnie,
odłożonych 23 Czerwca, a dla których naznaczono termin na 15 Października. Pierwszą
była z komisarzami kn. Rużyńskich, Piotrem Zahorowskim, Hryckiem Janczyńskim
i Piotrem Kałusowskim; drugą zaś z Aleksandrem Dżusą , którego jako nieosiadłego
mieli stawić jego poręczyciele. Z powodu niestawienia się kniazia starosty Łuckiego
obie odłożono na rok następny w poście, a król motywuje to w ten sposób:
»Ino iż służba Jeho Miłosti hospodarskaja i zemskaja w zemli Wołynskoj zaszła,
na kotoroj kniaź starosta Łuckij za roskazaniem dla nebezpecznosti ot pohanstwa
Tatar na mestcu, ot Jeho Miłosti złoźonom, meszkał i dla toho na onyj rok w tych
1) Apxeorpa	
			

/Magazyn_134_10_056_0001.djvu

			48 =--== -
sprawach swoich pered Jeho Miłostju stati ne moh. A tak Jeho korolewskaja Miłost'
dla toje posłuhi swojeje hospodarskoje i zemskoje raczył tuju recz kniazia sta­
rosty Łuckoho , jako o postawenie toho wiża, Łukjana. tak też i o Aleksandra
Dżusu otłożyti na druhii roki sudowyi priszłvje , wstupiwszy w post welikij, na
perwuju nedelu indikta piatoho w tojżo mocy, jakoby i teper meła taja recz konec
swoj priniati. A tak wżo na on czas na tom roku majut sia oni z obu storon
w tom zachowati wodle perwszoho wyroku Jeho Miłosti hospodarskoho, kotoryj
na to meży nimi wyszoł« 1).
W Listopadzie (4) tegoż jeszcze roku poleca Zygmunt August staroście Pinskiemu ,
KIeckiemu i Herodeckiemu królowej Bony, Piotrowi Kirdej ewiczowi , aby wraz z innymi
sędziami, do tego naznaczonymi, rozsądził sprawę Lwa Borysowicza Obrazcowa prze­
ciwko kniaziowi Andrejowi o szkody różne. Właściwie były tu winne obie strony, ale
że pierwszy pozwał Obrazców, więc jemu najpierw ma być wymierzona sprawiedliwość 2).
Wreszcie prawdopodobnie w 1546 r. otrzymał kn. Andrej jako starosta Łucki po­
lecenie od króla w sprawie oddania w posiadanie biskupowi tamtejszemu, Jerzemu
Falczewskiemu, nadanych mu dziesięciu domów w mieście i dwóch placów w zamku
okolnym Łuckim :
»Żykhimont Awhust etc. Staroste Ł�ckomu, marszałku naszomu, kniaziu Andreju
Michajłowiczu Sankhuszkowicza Koszyrskomu. Prisvłał' do nas kniaź Jurij Chwal­
czewskij, biskup Łuckij i Berestejskij o tom, sztoż kotoryje desiat domow tam
w mesle naszom Łuckim , a dwa placy domowych w tamocznymże zamku Łuckim ,
okolnym, jesmo Jeho Miłosti z ohorody na kasztel jeho Łuckij (dali), na sztoż
jemu i priwilej _ nasz z podpisom naszoj ruki hospodarskoj jest od nas dano I pisał
Jeho Miłost' do nas, abychmo jemu w tyi domy w meste i w placy w zamku
uwiazanie dati kazali. A proto, hdy jesmo wse to jemu dali, a Twoja Miłost' jest
od nas tam starostoju, prikazujem tobe, iżby jesi wodle toho priwileja naszoho
jemu danoho, jeho wo wse tuju desiat domow w meste i w tyje dwa placy w zamku
uwiązał i to Jeho Miłosti w moc podał, koneczno, aby to inak ne było. Pisan
u Wilni pod lety Bożeho N arożenia 1546« S).
Spełniając to polecenie hospodarskie, wydaje kniaź Andrej następujący dokument:
»Ja Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij , starosta Łuckij , marszałek
hospodara korola Jeho Miłosti , oznajmuju sim moim listom. Szto Jeho korolewskaja
Miłost' pan nasz miłostiwyj raczył dati desiat domow korczomnych w meste Łuckom
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 506. - ') Tamże. Str. 519- 20. - 3) Wypis z XVIII. wieku
z aktów kapituły Łucklej w Sławacie. Dar P. Z. L. Radziminskiego. Jest to na poły kopia dokładna
z oryginału, a w części polskie tłumaczenie , lub tylko mające takież końcówki; to też podług ów­
czesnych oryginalnych dokumentów uzupełniliśmy całość. Rok wypisany w całości na stronie odwrotnej,
pismem wypisu, w tekscie zaś tylko :otysiacza piatsot-. Wypis rozpoczyna się od słów: "List wwiążczy
w dziesięć domów i dwie taberny«.
		

/Magazyn_134_10_057_0001.djvu

			49 ==========================
na kosteł Łuckij zamkowyj, murowanvj, Swiatoj Trojcy, Jeho Miłosti kniaziu Jurju
Chwalczewskomu, biskupu Łuckomu i Berestejskomu i potomkom Jeho Miłosti, bisku­
pom Łuckim , dati raczył; hde też i do mene Jeho Korolewskaja Miłost' racził kazati
pisati, abych w tuju desiat domow korczomnych w meste Łuckom Jeho Miłost'
kniazia biskupa uwiązał. A tak ja wodle woli i roskazania hospodarskoho w tuju
desiat domow Jeho Miłost' kniazia biskupa uwiązał, to jest najperwej Makarów dom
(w Troickoj ulicy), dom Kostiukow, dom Kuzmin, dom Szrnojłow, Żydow, dom Cho­
miakow Skujbedyn, dom Olechnow Skujbedyn, dom Hołowniatvn, albo Piotrowskij,
dom Iwankow, dom Pawłow Koczkodanow, dom Michajłow Łojków. I tuju desiat
domow jesmi Jeho Miłosti w moc podał, kotoryje domy kniaź biskup Jeho Miłos!'
i potomki Jeho Miłosti majut derżati, płaty i dochody wodle daty hospodarskoje
majut brati. I na to jesmi kniaziu biskupu Jeho Miłosti dał seś moj list z mojeju
peczatiu. Pisan w Łucku pod lety Bożeho Narożenia tisiacza piatsot sorok szostoho« 1).
Zaraz w Styczniu (20) następnego roku (1547) ma kniaź starosta, marszałek hospodarski,
klucznik, horodniczy i mostowniczy Łucki , sprawę z Lwem Borysowiczem Obrazcowem,
który wraz z żoną swoją, Katarzyną Iwanowną kniażną Kozieczanką , pozywa go o osadze­
nie na gruncie jego własnym, na ostrowie Sworobowskim w ziemi Lubieszowskiej, dworu,
a także wsi nowej na nioli. i w skutek tego zabranie mu dużo ziemi i sianożęci 2).
W Marcu (28) kończy się wreszcie dwa razy w roku zeszłym odkładana sprawa
kn. Andreja, starosty Łuckiego i marszałka hospodarskiego, przeciwko Piotrowi Zahoro­
wskiemu i towarzyszom jego, sędziom kn. Rużyńskich. Poprzednio już polecono knia­
ziowi postawić na roku widza urzędowego i świadków, gdy jednak nie dopełnił tego,
wyrokiem królewskim przyznano kniaziom Rużyńskim ostrów Podłokuski, a także za
szkody sumę 582 kopy groszy Lit. a).
Prawdopodobnie wkrótce potem lm. Andrej jako starosta Łuck», spełniając pole­
cenie hospodarskie, udziela wniqzania biskupowi Łucko-Brzeskiemu, Jerzemu Falczew­
skiemu, w sześć domów i plac pusty w Łucku, które odtąd mają pozostać własnością
tamtejszego kościoła zamkowego Świętej Trójcy.
»Ja Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicz, starosta Łuckij , marszałek hospodara
korola Jeho Miłosti (klucznik, horodniczij i mostowniczij Łuckij) oznajmuju tym
moim listom: Szto Jeho Korolewskaja Miłost Pan nasz racził dati szest' domow
i sedmyj plac pustyj na predmesti Łuckom na kosteł Łuckij zamkowyj, murowa­
nyj Swiatoje Trojcy Jeho Miłosti kniaziu Jurju Chwalczewskomu, biskupu Łuckomu
i Berestejskomu i potomkom Jeho Miłosti, wsim biskupom Łuckim na wikarye
i kapłany kostełnvje, na szto Jeho Miłost' i priwilej swoj Jeho Miłosti kniaziu
biskupu dati raczył, hde też i do mene Jeho Korolewskaja Miłosf racził kazati
1) Wypis z XVIII. wieku z aktów kapituJ'y Łuckiej w Sławucie, Dar również _P. -Z. L. Radzi­
minskiego , znajduje się w takim samym stanie, jak i poprzedni, na początku nadpis: »List wwiążczy
starosty«, - 2) Archiwum Sław. T.- IV. Str. 530-1. - 8) Tamże Str. 537-9.
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
7
		

/Magazyn_134_10_058_0001.djvu

			50
pisati, aby ch w tyje szest' domow rybołowakich i sedmyj plac pustyj w meste Łu­
ckom nad Hłuszcem Jeho Miłost' kniazia biskupa i słuhy kostełnvje uwiązał. A tak
ja wedłub rozkazania hospodarskoho w tuju szest domow Jeho Miłnst' kniazia
biskupa (jesmi) uwiązał, to jest najperwej dom Stanisława , wtoryj Chalkow, tretij
dom Kalennikow, czetwertyj Iwanow, piatyj dom Biłousow, szos tyj Posimonnikow
i sedmyj plac pustyj zbvwajet , na koto rom rybołowa pohodylismo, możet byti osa­
żon. I w tuju szest domow i sedmyj plac kniazia biskupa Jeho Miłost' (jesmi) uwiązał
i w moc Jeho Mi�osti podał. Kotoryje domy Jeho Miłost kniaź biskup i potomki
Jeho Miłosti majut derżati i płaty i dochody wodle daty hospodarskoje majut brati.
I na to jesmi kniaziu biskupu Jeho Miłosti dał seś moj list s mojeju peczatiu.
Pisan w Łucku pod lety Bożeho Narożenia 1547 1).
Owdowiawszy w połowie r. 1545, pod koniec 1547 r. kn. Andrej nie był już wdowcem.
Kiedy ponowił śluby małżeńskie? Oznaczyć trudno. Dość, że 28 Października 1547 r., j ak o
sta rościna Łucka, kn iah in i Andrej owa Kos zy rsk a, występuj e pr zed kró l e m
w Wilnie kniażna Bohdana Mścisławska z siostrami swemi: Nastazyą Hryho­
rową Ostykową, Barbarą Zaberezińską i Hanną J urjową Ostykową, k n i a ż n a m i M ś c i­
s ł a wskiem i, w sprawie przeciwko kn. Wasilowi Andrejewiczowi Połubeńskiemu o ziemię
i poddanych ich Teteryńskich 2). - Sam o tej drugiej żonie swojej kn. Andrej tak się wyraża:
»Po n i a ł i e s m i za sebe w m a.ł ż e n s t w o żon u z domu welikoho, dobre uro­
ż o n uj u kniażnu, doczku kniazia Mi c h aj ł a Ms t i s ł a.w s k o h o, k n i a ż n u Boh­
d a n u«. Pochodziła ona rzeczywiście z wysokiego rodu: Ojciec jej, kn. Michajło , pierwo­
tnie tylko książę na Zasławiu koło Mińska, był prawnukiem kń. Michajła Żesławskiego ,
syna Jewnuta-Iwana, syna Gedymina, a więc rodzonego brata Olgerda; matka zaś kn.
Bohdany, kn. Julianna Mścisławska, była prawnuczką Lingweniego - Semena, księcia na
Mścisławiu , syna Olgerda. W takim samym stopniu pochodzenia od Gedymina, pozostawał
i kn. Andrej Koszyrski, nie ustępował przeto pod tym względem wcale żonie swojej 3).
1) Wypis z ksiąg Kapituły Łuckiej z XVIII w. przechowany w Sławucie , z pieczęcią. Z począ­
tku podany nadpis: »w w i ąz a n i e w domow sześć rybackich i 7-my plac p u s t y«. Dar
P. Z. L. Radzimińskiego. 2) Archiwum Sławuckie T. IV. Str. 557-58. S) Pod�ug tego genealogia XX.
Mścisławskich , Zasławskich i Sanguszków od Gedymina tak się przedstawia:
Gedymin.
,---------------------------�-------------------------�
Olgerd.
Jewnut-Iwan.
r �----------------�
r .
Fedor na Ratnie.
Michajło Zes.J'awski.
Lingweni-Semen-Mścisławski.
r-----·----- ___
Sanguszko.
Andrej.
Juryj.
r---.-'------�
r------"----- ___
Iwan. Iwan.
Aleksander.
r-------- ___
Michajło, D----� Julianna.
Michajło,
,--------'�----� r----�-----�
potem Mścisławski. Agrafena-Bohdana. �(--E_� Andrej Koszyrski.
		

/Magazyn_134_10_059_0001.djvu

			51
Ojciec lm. Bohdany objął Mścisław po jej matce, a król mu to potem z końcem XV.
wieku potwierdził , gdy bliskich po mieczu XX. Mścisławskich nie było 1). Mieszkając na
kresach wschodnich, pomny swego Wielko-książęcego pochodzenia, wśród zamieszek
XV i XVI w. dochował wierności władcom Litwy i po�oży� wobec nich wielkie zasługi,
za co nie ominęły go ich względy i liczne nadania, któremi wzbogacony doszedł do
znacznej fortuny. Mimo to jednak w skutek niezgody synów, upominających się o wydzie­
lenie im majętności, a także i córek, domagających się posagów, dobra jego zostały
znacznie uszczuplone, tak iż w 1528 r. na służbę hospodarską dostawia tylko 32 konie 2).
Mężowi wniosła kn. Bohdana 1000 kóp groszy gotówką i tyleż w wyprawie i kosz­
townościach, a także dział pewien w Mołodecznie, do czego też prawo miały wspól­
nie z nią jeszcze i trzy jej siostry. Miała także część po ojcu w Zasławiu 3). Wy­
chodząc za mąż, nie była już pierwszej młodości, jeszcze bowiem za życia ojca, w 1528 r.
otrzymała zapewnienie posagu i część w Mołcdecznie 4).
W Listopadzie (25) tegoż jeszcze roku (1547) zyskuje kn. Andrej przywilej króle­
wski na odbywanie się targów w Mirkowie i Homzowie:
Żikhimont Awhust etc. Bił nam czołom starosta Łuckij, klucznik i horodniczij
i mostowniczij Łuckij, kniaź Andrej Michajłowicz Sonkhuszkowicza Koszirskij i prosił
nas, abychmo dozwolili jemu w imeni jeho włastnom , otczyznom, Mirkowe, a w dru­
hom imeni , Homzowe, torhy meti. A powedił nam, iż mestom naszim hospodar­
ski m na żadnoj perekaze niet , bo dej ot mest naszich tyje imenia jeho daleko.
A tak, khdyż mestom i torhorn naszim szkody i perekazy ne budet', my dozwolili
jemu i sim listom naszim dozwolajem w tych dwu imeniach jeho, Mirkowe ,
a Homzowe torhy meti w tot deń, w kotoryj on pochoczet' etc. Pisan w Horo­
dne pod lety Bożeho Narożenia 1547 meseca Nojabra 20 dnia, indykta 6.5).
W obu ostatnich, urzędowych dokumentach z końca 1547 r., wymieniony kn.
Andrej jako starosta, klucznik, horodniczy i mostowniczy Łucki, brakuje mu tylko tytułu
marszałka hospodarskiego. Nasuwa się w obec tego słuszna uwaga, że już pewnie
w połowie t. r. zrzekł się marszałkowatwa hospodarskiego 6), jako nieodpowiadającego
może jego godności senatorskiej, przywiązanej do urzędu starosty Łuckiego.
W 1548 r. ma kn. Andrej sprawę z własnemi dziećmi. Córka, Hanna, rozwiódłszy
się z kn. Bohdanem Koreckim, osiadła w majątku Berezołupach i podług prawa pozo­
stawała pod opieką ojca. Nie była jednak z tego zadowoloną, bo oto brat, kn. Aleksan­
der, w imieniu kn. Hanny domaga się uwolnienia jej od tego, a na poparcie żądania swego
1) Wolff »Kniaziowie Lit. Ruscy-. Str. 265 i 594.
2) Tamże. Str. 267-68.
S) Metryka Lit. Ks. zap. 44, fol. 82, dok. 80.
,) Wolff, jak wyżej. Str. 267.
6) Archiwum Sław. T. IV. Str. 567-8.
6) Podniósł to już J. Wolff. Kniaziowie Lit. Ruscy. Str. 441.
*
		

/Magazyn_134_10_060_0001.djvu

			52 ================================
przedkłada odpowiednie listy hospodarskie; kniaź Andrej odpowiada na to, iż opieka
ta wypływa z natury i jest dożywotnią, więc nie ma zamiaru jej pozbywać się. Co
zaś do sumy 300 kóp groszy, o którą córka się upomina, jako wypłaconą przez byłego
męża jej, kn. Koreckiego, ojciec nadmienia, iż jej nie wypłaci, bo już poprzednio,
jeszcze więcej z własnych pieniędzy wyłożył na proces o rozwód z tymże kn. Kore­
ckim. Ciekawa to w każdym razie sprawa, to też dokument ją przedstawiający, zasłu­
guje na dosłowne przytoczenie:
»Ja Aleksej, nareczennyj episkop Wołodimerskij i Berestejskij, a my, ja dwore­
nin hospodarskij, Adam Kotowinskij, a Olechno Oniskowicz, zemenin Kobrynskij ,
a ja Iwan Dmitrijewicz Dutyj, d worenin hospodarskij, a pri nas byli wiżv, danyi
ot starosty Kowelskoho, pana Bohdana Michajłowicza Semaszka, s Kowla me­
szczani n Kowelskij, Wanko, a bojarin korolewoj Jeje Miłosti Hodewickij, Fedor
Olichwerowicz - oznajmujem tym naszim listom, sztoż buduczi nam u Woło­
dimeri u zamku Jeho Miłosti otca władyki, prisyłał' kniaź Oleksandr Pere­
mil sk ij is sestroju swojeju, knehineju Hannoju, do otca swojeho, kniazia Andreja
Koszerskoho, starosty Łuckoho, iz listy hospodarskimi dworenina Jeje Krolewskoj
Miłosti , pana Strieta Sołtanowicza, a kniazia Hrihorja Ruźinskoho , a kniazia Iwana
Czetwertenskoho, a służebnika swojeho, Hajka. - Perwszij list hospodarskij, aby
kniaz starosta Łuckij doczku swoju, knehiniu Hannu, z opeki swojeje wvpustił
i z ymenej jeje i w dubrowu Berezołupskuj u ne wjeżczał i imieniam jeje kriwd
ne czinił. Kniaź Andrej , starosta Łuckij, czerez tych posłancow synu swojemu
otkazał : Ja dej imieniam jeje kriwd żadnych ne czyniu, a z opeki jeje ne wypu­
szczam, bo maju opeku dożywotnuju, jeje samuju i imienia jeje maju meti
w opece do żywota mojeho, kotoraja opeka jest u liste kniazia Oleksandrowym
opisana. Kotoruju opeku majuczi, nałożyłem na doczku swoja ne mało i jeszcze
dej teper w tych imieniach jeje reczi moi u schowani sut, czelad newołnaja ,
koni wałachi, wozniki, stado. Jak mi wsi reczi tyi moi, jak czelad, tak koni
wałachi , stado swerepie wernet, tohdy jeje z ymienej jeje z opeki wypuszczu.
A szlo sia dotyczet dubrowy Berezołupskoje , to jest imiene i dubrowy moi włast­
nyi, kuplenyi; ne majet syn moj, ani doczka moja do toho niczoho.
A druhij list hospodarskij, aby kniaź starosta Łuckij tuj u trista kop hroszej,
kotorujuż u siż hod u kniazia Koreckoho wział , aby jemu otdał, a druhuju trista
kop hroszej, kotoruju miel kniaź Koreckij, na teperesznieje sweto, na Welikden
kniaziu staroste Łuckomu otdati, aby tych pienezej u kniazia Koreckoho ne brał,
bo dej tyi hroszi prijdut na sestru moju. Kniaź starosta tym posłańcom kniazia
Aleksandrowym otkazał: Syn dej moj, ani doczka, ne maj ut do tych hroszej
niczoho, ja dej kniaziu Koreekomu swoi włostnyi hroszi i skarby dawał, ja też
z nim prawo meł bolszej deseti let, ani syn moj , ani do czka moja z kniaziem
Koreekim o to prawa nikoli ne miewali i khdy kniaź Koreekij s prawa ostał mi
		

/Magazyn_134_10_061_0001.djvu

			53
winen sumu nemałuju i jednaczi naszi, pan owe rada Ich Miłost z rozkazania
hospodarskoho meżi nas whodu wczinili, abych ja u kniazia Koreckoho wział
szestsot kop hroszej, na szto i list jednackij maju l), podle kotoroho listu jednac­
koho wziąłem trista kop hroszej, tych ne wernu, a druhuju trista kop hroszej ,
osfatocznuju i tuju wziati choczu, jestli mi służebniki kniazia Koreekiego otdadut;
a syn moj, kniaź Oleksandro i doczka moja do tych pieniezej ne majut niczoho,
a jestli dej mi służebnilei kniazia Koreckoho końcowych trechsot kop hroszej ne
otdadut, ja dej sia bud u sprawo wat wodle listu jednackoho. I kniaź Oleksandro
o to niczoho ne dbajuczy, predsia tyi pienezi , trista kop hroszej, wład yceż Jeho
Miłosti zarucził pod tisiacziu kopami hroszej , ażby tych pienezej kniaziu staroste
Łuckomu iz zamku swojeho władvczneho ne wydawał, a kniaz starosta Łuckij
także władyce Jeho Miłosti inyi pienezi trisla kop hroszej także zarucził pod
dwema tisiaczmi kopami hroszej, aby kniaziu Aleksandru, synu jeho i doczcie,
knehini Hanne, tych hroszej ne wydawał do nauki hospodarskoje. My tych rieczej
ich s obeju storon wysłuchawszi, ja władyka Wołodimerskij i Berestejskij , a pri
mnie werchu opisanyi panowe, dali jesmo Jeho Miłosti kniaziu Andrejw Koszer­
skomu, staroste Łuckomu, seś nasz list z naszimi peczatmi. Pisan u Wołodimeri
Aprila 5 den, indykta 6« 2).
Pod koniec 1548 r. (15 Listopada) pozywa kniazia Andreja kniahini Hanna De­
spotówna, wdowa po kn. Fedorze Andrejewiczu Sanguszkowiczu, marszałku ziemi
Wołyńskiej etc. wraz z synem, kn. Dymitrem, dzierżawcą Żytomierskim, za najazd na
dobra ich Poworsko:
»Żikhimont AwhusŁ eŁc. Staroste Łuckomu, kluczniku, horodniczomu i mosto-
\ wniczomu zamku naszoho Łuckoho, kniaziu Andreju Michajłowiczu Koszerskomu.
Prisyłała k' nam marszałkowaja zemli Wol'ynskoje , starostinaja Wolodimerskaja ,
Briasławskaja i Wenickaja, knehini Hanna Dejspotowna s synom swoim, derżaw­
ceju Żitomirskim , kniazem Dmitrom o tom, sztoż dej ty prisławszi słuh swoich
mocno, khwałtom na imene ich Poworsko, w tot dej czas mnohich ludej ich
słuhi twoi pobili i (po )ranili i tridcat wołów tam w nich wziali i inszii m(no )hije
szkody im samim i poddanym ich podełali. Kotorych oni szkod reistr na prawe
położiti i o tom stoboju pered nami oczewisto mowiti choczut. Pro toż prikazujem
tobe, ażby jesi pered nami, a w nebytnosŁi naszoj pered Pany Radami naszimi
Ich MiłosŁju welikoho kniaźstwa Litowskoho ku prawu stał i w Łom sia z nimi
rozprawił - na roki sudowyje, kotoryje budut, ustupiwszi w post welikij priszłvj,
indikta semoho. Pisan u Petrkowe pod leŁy Bożeho Narożenia 1548 meseca Noja­
bra 15 den, indikt 7. Walerian« 3).
1) Patrz wyżej. Str. 42 -3.
2) Oryg. przechow. w Sławucie , na pół arkuszu pap., na zielonej masie wyciśniętych 6 pieczęci.
S) Oryginal na pół arkuszu pap. przechowany w Sławucie , z pieczęcią mniejszą W. X-stwa Lit.
•
		

/Magazyn_134_10_062_0001.djvu

			54
Skąpym pod względem wiadomości o kn. Andreju jest rok następny 1549, posia­
dający tylko jedną zapiskę. Dowiadujemy się z niej, że starania Zygmunta Augusta,
zmierzające do obwarowania zamków w ziemi Wołyń ski ej i Podolskiej, zwolna zaczęły
odnosić pożądany skutek. Przystąpiono do naprawy zamku i mostu Łuckiego, a kniaź
Andrej , teraz w miejsce Piotra Zahorowskiego klucznik, horodniczy i mostowniczy tam­
tejszy, z dochodów swoich daje na to pieniądze. W Lutym bowiem (28) t. r. »Wasil
Semenowicz Jakowieki przysłanym będąc od Jego Kr. Mości do pilnowania zamku
i mostowej roboty, poświadcza, iż za wiadomością X. Jurja Falczewskiego, biskupa
Łuckiego i Berestejskiego, wziął 15 kóp groszy Lit. na robotę mostową u kn. Andreja.
starosty Łuckiego- 1).
Mało również materyału posiadamy i z następnego 1550 r. pozostało zaledwie
parę zapisek. Pierwsza z nich świadczy, że mimo sporu w roku 1548 o Poworsko
z kn. Hanną Despotówną Sanguszkową, król 8 Marca z Krakowa mianuje kn. Andreja,
starostę Łuckiego , komisarzem do rozgraniczenia dóbr Tohaczyna, Zalesiec iRaruszy,
należących do kn. Dymitra Fedorowicza Sanguszkowicza, starosty Żytomierskiego, od
Pirkowicz, wsi dziedzicznej Fedora Serbina, chorążego ziemi Wołyńsklej 2).
Wkrótce potem 30 Kwietnia, również z Krakowa, otrzymuje kn. Andrej Kosżyrski
jako starosta Łuchi rozporządzenie hospodarskie w sprawie nadanych już poprzednio
(w 1546 r.) biskupowi Łuckiemu , Jerzemu Falczewskiemu 3), do tamtejszego kościoła
zamkowego Ś-ej Trójcy dziesięciu domów miejskich, a co król następcy jego obecnemu
na stolicy biskupiej, Waleryanowi, potwierdził 4).
1) Z sumaryusza, znajdującego się w zbiorach ś. p. L. Żytyńskiego w Łahodówce na Wołyniu,
pod Łuckiem.
J) Sumarynsz Turzyski. Str. 81. Nr. 17 .
. a) Patrz wyżej. Str. 48.
,) Żikhimont Awhust, Bożeju miłostju etc. Starosle Łuckomu, kluczniku, horodniczomu i mosto­
wniczomu zamku naszoho Łuckoho , kniaziu Andreju Michajłowiczu Sankhuszkowiczu Koszerskomu
i inym starostam Łuckim, kotoryje na potom zamok nasz Łuckij od nas derżati budut. Pisał i pri­
sylal do nas kniaź Walerjan, biskup Łuckij i Berestejskij , opowedajuczi nam to, iż my perwej toho
ku chwale Bożoj z laski naszoje hospodarskoje nadali na kosteł Światoj Trojcy w Łucku na wikarye
desiat domow meszczan naszich Łuckich , na szto jesmo i priwilej nasz z podpisom ruki naszoje
prodku kniazia Walerjanowomu, kniaziu Jurju Chwalczewskomu, biskupu Łuckomu i Berestejskomu
dali i na wecznyje czasy tyje domy na kosteł Światoj Trojcy w Łucku zapisali i Tobe kniaziu sta­
rosto Łuckij w tyje domy uwiazati jeho kazali. Jakoż Ty za rozkazanem naszim , prodka Jeho
Miłosti , kniazia Chwalczewskoho, biskupa Łuckoho , w desiat domow meszczan Łuckich uwiazał ;
najperwej Makarow dom w Troickoj ulicy, dom Kostiukow, dom Kuzmin, dom Szmojłow, Żydow,
dom 'I'orniłow Skojbedyn, dom Olechnow Skojbedyn, dom Hołowniatyn , albo Piotrowskij ,dom Iwan­
kow, P awlow Koczkodanow, dom Łojkow; na szto jesmo i list swoj uwiażczij dali; kotoryje domy
kniaź biskup Łuckij i Berestejskij ku kostełu wodłuh priwilja daniny naszoje hospodarskoje derżal
i ich wżywał. Jakoż my onym prywiljem naszim hospodarskim dali i opisali tyje wolnosti (i) tym
(kotoryi) w tych domach, na kosteł od nas nadanych, meszkati budut, komorniki , najemniki , 'proda-
		

/Magazyn_134_10_063_0001.djvu

			55
W 1551 r. wzrasta liczba szczegółów, świadczących o działalności lm. Andreja
Koszyrskiego. Zaraz z początkiem roku, 6. Stycznia w Łucku, jako starosta, klucznik,
horodniczy i mostowniczy Łucki, a nadto jako komisarz hospodarski i sędzia ze strony
kniahini Hanny Despotównej i syna jej, kn. Dymitra, Sanguszkowiczów, do sprawy ich
o granice między ich dobrami, Sernikami i Trościanką, a Lubczem, majętnością Dymi­
tra i Iwana Romanowiczów kniaziów Lubeckich, wraz z drugim sędzią, kniaziem
wati i szynkowati wino jakojekolwek i muszkatel i małmazye i wino horełoje i inoje jakojekolwek
i też med i piwo i inszoje pitie tymże obyczajem bez żadnoho płatu i wybirania płaty, nie tolko
starostę Łuckomu i wojtu i radie mejskoj, ani żadnomu wradu i nam hospodaru i Reczypospolitoj
panstwa naszoho z jakoje ustawy i układu, albo potom układati i ustanowlati ne majet byti.
I w tychże domach do P ustili jesmo mieti meszkajuczim w nich korczmy, klitki, kramy wodle
obyczaju tamoszneho zachowałoho , kotoryi budut mieti wsiąkije kupli we'ikije , matyje i też
miaso i ryby i sol i inyje reczi strawny je kotoryjekolwek kupowati, prodawati i na borh dati
i kupcom prijezdnym w zachowanie kuplej kotorychkolwek prijmowat wolno krom żadnoj perekazy
wsich wradnikow, tak zamkowych, jak i mesta krom żadnoj zapłaty i ... pospolitoho i osobliwoho,
ninesznim i na potom buduczim, tak naszich jako też kotorychkolwek wradnikow to osobliwe wziaw­
szi i w prereczonych domiech meszkajuczich i kotoryje na potom budut w nich meszkati, albo
meszkaliby ku podwodę naszoj dawaniu obyczajem druhich meszczan tohoż miasta Łuckoho nam
i naszim potomkom zawsze budut obwiązani. Kotoryje prereczenyje reczi wsie i osobliwe, tak
czerez nas wysze menowanyje i naznaczony je jako to wolnost' łowenia ryb, khrunty, ohorody,
domy, seliszcze, budowanie kotorojeżkołwek w nich meszkajuczich , zo wsimi ich prynależnostiami ,
zo wsimi ich pożytki na potomny je czasy, kotorymkolwek rozumom wynajdowaniem jakimbykolwek
imeniem nazwany byti mohli , kostera Światoj Trojcy wikarym, słuham kostelnym dajem, darujem
i ukazujem czerez seś priwilej nasz wodtuh biohu prawa kostelnoho etc. etc. Tym priwiljem naszym
wyzwolajem i rozwiazujem od prisudow, podatków, służb pospolitych i osobliwych, okrom odnoj
podwody wyniawszi, wyjmujuczi prereczonyje khrunty i na nich meszkajuczich ot wsich posłuszeństw
prawa mestskoho , tak naszoho , jako też kotorychkolwek Panow Rad, wradnikow, prętożonych
i także kożdoho prełożenstwa, tak zemskoho , zamkowoho jako i wojtowskoho i mestskoho , a tyje
wsi reczi pod prisud prawa dawnoho biskupa, teperesznieho i na potom buduczoho , prawom, pristoj­
nostiam i wolnostiam swobodnostiam kostelnym wsim i osobliwym pripisujem i pridajern weczno
i choczem my to mieli, aby danina nasza i priwilej nasz hospodarskij , kotoryj kniaź biskup Łuckij
na tyjeże domy u sebe majet wo wsich tych wołnostiach wyszej menenych pri mocy zachowan byt
(proto) prikazujem tobie, aby Twoja Milost z uriada naszoho starostwa Łuckoho ku tym poddanym
kniazia biskup owym , kotoryi w tych domach w meste Łuckom meszkajut i na potom meszkati
w nich budat wo wsem (sia) wodle toho priwilja nasz oho , na to od nas kniaziu biskupu danoho,
zachował i niczoho z neho ne wystupował, koneczno aby to inak ne było, pod laskoju naszoju
hospodarskoju, niżli szto sia dotyczet dawania podwod pod posły i honcy kożdyje, tyje poddany
kniazia biskupowi, kotoryje w tych desiati domach meszkajut , powinni budut pospoł z meszczany
naszimi Łuckimi dawati wodle obyczaju dawnoho i z toho sia niczim wylamowati ne majut. Pisan
w Krakowie pod lety Bożeho N arożenia tisiacza piatsot piatdesiatoho, meseca Aprela tridcatyj den,
indykt osmyj. - Komorowskij«.
Wyciąg z ksiąg kapituły Łuckiej z XVill. wieku na arkuszu papieru, z pieczęcią, przechowany
w Slawucie. Dar P. Z. L. Radziminskiego.
		

/Magazyn_134_10_064_0001.djvu

			56
Aleksandrem Fedorowiczem Poryckim, wyznaczają stronom termin do rozgraniczenia
tychże dóbr 1).
Równocześnie prawie by� kniaź Andrej komisarzem królewskim 2), naznaczonym
do innej sprawy, mianowicie kn. Kuźmy Iwanowicza Zasławskiego z Beatą z Koście­
leckich kn. Iliną Ostrogską. Spór między temi stronami trwał od dawna> jeszcze od
śmierci kn. Konstantego Iwanowicza Ostrogskiego , ojca kn. Ilii. Prócz granic chodziło
o zbiegłych z obu stron poddanych. Ostatecznie przed królem przyrzekli sobie ich
l) Sumaryusz Turzyski.
2) Żikhimont Awhust Bożeju miłostju etc. Władyce Łuckomu i Ostrozskomu , Feodosju, a sia­
rosie Łuckomu, kluczniku, horodniczomu i mostowniczomu zamku naszoho Łuckoho , kniaziu An­
dreju Michajlowiczu Sankhuszkowicza Koszerskomu , a staroste Kremianickomu, panu Petru
Michajłowiczu Semaszku. Prisy�a�a k' nam starostinaja Brjasławskaja i Wenickaja, kniahini Ilinaja Kos­
tiantinowicza Ostrozskaja, kniahini Bijata z Kostełca , żałujuczi na derżawcu Kamcneckoho, kniazia
Kuzmu Iwanowicza Żesławskoho o tom, iż szto perwo seho, buduczi nam w tamosznem panstwe
naszom, welikom kniaźstwe Litowskom, meli oni pered nami oczewistoje mowenie o ludi otcziznyje,
kotoryje z imenej jeje wtekaj ut' i w imeniach jeho meszkajut , a on ich za listy naszimi wydati,
ani sprawedliwosti z nimi wcziniti ne choczet'. Hde my na on czas za oczewistym mowenem ich,
namowiwszi (sia) zo wsimi Pany Radami naszimi z wyroku naszoho na tom jesmo tuju recz zostanowili,
iż meli na obe strone ludej otcziznych, kotoryje po smerti kniazia Kostiantina i kniazia
Ilii pozachodili z imenej swoich wydati, a jestliby oni w tom meżi soboju kotoryi roznicy
meli , tohdy maj ut' z obu storon sudej spolne na to wziati , kotoryjeby na obe storone sprawedliwost'
meżi nimi wczinili, na szto jesmo i wyrok nasz na pisme im na obe storone u w odno słowo dati
kazali, na kotorom taja recz szirej jest' opisana. A potom dej oni posJa wyroku naszoho listy swoi
zapisnyje na obe storone sami dobrowolne pod peczat'mi swoimi i pod peczat'mi nekotorych Panow
Rad naszich meżi sebe podawali i zaruku nemałuju na nich opisali pod tym sposobom, iż meli
z obu storon, tak kniaź Kuzma kniahini Ilinoje ludej , jako kniahini Ilinaja kniazia Kuzminych ludej
do imenej swoich ne prijmowati , jako to szirej na zapisech ich opisano. Ino dej ona toho wyroku
naszoho i zapisu swojeho niczim ne otstupujuczi i nekolko człowekow ludej , kototych on otcziczmi
swoimi menował. wodle wyroku naszoho jemu wydała, lecz dej on ne zachowywajuczi sia w tom
podle wyroku nasz oho i zapisu swojeho , żadnoho otczicza jeje z imenej swoich wydati jej ne
ohoteł. I tych dej nedawno proszłych czasow na zaocznuju powest swoju , menujuczi, jakoby ona
ludej jeho z imenej swoich wydati ne choteła , oderżał sobe listy komisejnyje s kanclerei naszoje, na
kotorych was sudej swoich o p i s a Ł Jakoż dej wy podle komisei naszich listy swoi pozownyje
po neje dawali, za kotorymi dej ona pozwy waszimi na rok zlożonyj służebnikow swoich z listom
swoim wmocowanym i z wyrokom naszim do was posy;j'�a i prosila , aby podle wyroku naszoho
byla zachowana; a predsia czerez tych posłancow swoich do kniazi.a Kuzmy wskazywała , aby on
do imenej jeje dla otcziczow swoich kohokolwek s służebników jeje posłał i hdebykolwek ludej
swoich otczyznych w imeniach jeje znaszedszi , za słusznym dowodom wywodił , niżli dej on chotiaczi
jeje w tom nad wyrok nasz ku szkode i nakładu priwesti, na to pozwolili ne choteł , a wy d ej
b u d u c z i z ruki j e h o k o m i s a r m i, także o wyrok nasz niczoho ne dbajuczi , deckoho swojeho
po neje posyłali , kotoryj deckij rok, ne wodle obyczaju prawa, za tri dni pered soboju ku rosprawe
stati zlożyli i aczkolwek dej tot rok ot deckoho nad obyczaj prawa by;j' złożon , odnakoż dej ona
czineczi posłuszenstwo, na tot rok służebnikow swoich z mocju do was posy�ała, proseczi, aby tot
		

/Magazyn_134_10_065_0001.djvu

			57
nawzajem powydawać wobec sędziów, w rzędzie których ze strony lm. Kuimy jest
i kn. Andrej, starosta Łucki. Mimo to - wedle opowiadania kniahini Beaty -
sędziowie lm. Kuźmy wbrew zwyczajowi naznaczyli jej zbyt bliski termin, na który
ona ze swoimi sędziami stawić się nie mogła. Król przeto 25. Stycznia 1551 r. z Kra­
kowa poleca kn. Koszyrskiemu i innym komisarzom lm. Kuźmy Zasławskiego , ahy
wraz z sędziami strony przeciwnej sprawę tę podług poprzedniego wyroku hospodar­
skiego ostatecznie załatwili.
Pierwszych dni Lipca (3) t. r. pozywa lm. Andrej Koszyrski dworzanina hospo­
darskiego, Lwa Borysowicza Obrazcowa, sąsiada dóbr swoich Poleskich , Lubie zowa ,
Lubiazia i innych. Sprawa to ciągnąca się od dawna o granice i szkody stąd wynikłe
obustronnie, Kniaź Andrej najpierw otrzymał wyrok dla siebie pomyślny, lecz Ohrazców,
nie zważając na 10, pozwał sam kniazia starostę Łuckiego przed Panów Radę W-o
X-stwa Lit. i gdy tenże z powodu napadu Tatarów musiał pilnować jako starosta
zamku Łuckiego, otrzymał w jego nieobecności wyrok z przyznaniem mu za szkody
nnoioeania w dobra Lubieszów, Lubiaż , Derewkę, Pniewo, Bychow i Wcery. W skutek
lego kn. Koszyrski ponosi znaczne szkody i teraz upomina się o zwrot ich, powołując
się na długi ich rejestr, który przed hospodarem na roku przedłożv:
»iikhimont Awhust etc. Dworianinu naszomu, Lwu Borisowiczu Obrazcowu.
Prisyłał k' nam starosta Łuckij, klucznik, horodniczij i mostowniczij zamku naszoho
Łuckohoż, kniaź Andrej Mi c h aj ł o w ic z Sankhuszkowicza Koszerskij
o tom, sztoż dej perwej seho na roku zawitom , kotoryj tobe wojewoda Trockij ,
rok, nesłuszne złożony] dalej był pomknen, żeby też ona także sudej podle wyroku naszoho z ruki
swojeje na to meti mohła i na on dej czas czerez posłancow swoich ludej , kotoryjeby w imeniach
jeje byli, podle wyroku naszoho za słusznym dowodom do imenej swoich wywodił , lecz dej wy za
namowoju jeho onoho roku, nesłuszne złoźonoho , dalej pomknuti ne choteli i rneneczi, jakoby za
newydane ludej podle żaloby jeho nekotoruju sumu penezej jemu na nej wskazali do prawa i list
swoj na to jemu dali, szto ona sobe nad obyczaj prawa pospolitoho i nad wyrok nasz s kriwdoju
byli menit'. I prosila nas, abychmo nad tot wyrok nasz kriwdy w tom cziniti jej ne dopustili. Ino
khdyż ona za listy pozownymi was komisarej jeho i za deckim ludej jeho, kotoryjeby do imenej
jeje zaszli, jemu wydati choteła i niczim protiwku wyroku naszomu ne stojała , ne mełby on nad
wyrok nasz w tom jej trudnosti zadawati i ku szkode priwoditi. Dla czohoż my i teper pridali jej
z ruki jeje sudiami kniazia Wolerjana, biskupa Łuckoho i Berestejskoho, a pri Jeho Miłost! roska­
zali jesmo na tom prawe byli........ Proto aby jeste s tymi sudiami jeje pospoł sia zhodiwszi,
kniazia Kuzmu Żesławskoho obesłali i rok pered soboju stati jemu złożili i mestco naznaczili i ka­
zali jemu pered soboju stati i o tom meżi nimi dosmotreli i sprawedliwost' tomu wczinili, a my do
neho list nasz pisati kazali, prikazujuczi , ażby on na rok złożorryj na mes te o naznaczonoje pered
wami ku prawu stal i w tom sia z neju rosprawił i prawa by� posłuszon wo wsem; jestliżby on
pered wami ku prawu stali i w tom sia z neju rosprawiti ne choteł , my kazali tym sudiam kniahiniu
Ilinuju w tom zachowat' podle statutu prawa zemskoho. Pisan w Krakowe leta Bożeho Narożenia
1551 r. Henwara 25 den, indykt 9. Komorowski] «.
Oryg. na arkuszu papieru z mniejszą pieczęcią W-o X-stwa Litewskiego, przech. w Sławucie.
B. Goreżak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
8
		

/Magazyn_134_10_066_0001.djvu

			58 ==========================
derżawca Lidskij, Wasiliszskij i Belickij, pan Mikołaj Jurjewicz Radiwił, pod stra­
czenem prawa wam był złożił', na kotoryj dej on rok iz sudiami swoimi tam na
mestco naznaczonoje wyjechał i so dowodom ku prawu hotow był, a ty dej acz­
kolwek sam iz żonoju swojeju na onyj rok stał, niżli dej sudej swoich ni o Inoho
z swojeje ruki ne wyweł i dał sia dej jesi czerez pisane listu swojeho na rozsu­
dok tym sudiam jeho, kotoryje tam z ruki jeho wyjeżczali i prirek dej jesi pered
nimi wo wsem kniaziu starostę prawa dostojali. I naperwej dej o twoi kriwdy
i szkody tobe prawo meło byti wczineno , a potom kniaziu staroste. I khdy dej
wam buduczi obejum storonam na tom prawe, kniazia starostu Łuckoho wodle
statutu prawa zemskoho wo wsem znaszli ot tebe prawym i ne małuju sumu
penezej za słusznym dowodom jeho na tobe wskazali i list swoj sudowyj na to
jemu dali i roki zapłatę tym peniazem położili ; wodle kotorych dej, suda i wska­
zania ich po wysztiu perwszich rokow, jemu ku zapłatę położonych, za rozkaza­
nem i listy naszimi wżo jemu w poczatku zapłaty w lud i twoi uwiazanie dano,
a ostatek toje sumy peniazej ne zaplaczono, bo jeszcze rok i byli ne priszli, To
pak dej ty podle toho suda i skazania sudej jeho dosyt jemu ne wcziniwszi ,
czerez pisane i żałobu swoju oderżał dej jesi sobe po neho pozwy s kancelarei
naszoje o tujuż recz, o szto wże s prawa koneć wczinen był, chotiaczi jeho bez­
winne ku szkode i nakładu priwesti, ne wżiwajuczi o to prawom sudej jeho,
jeho samoho pozwy naszimi pered Ich Miłost' Panow Rad naszich ku prawu
prlpozwał i rok słaniu jemu oznajmił, kotoryjże my rok do Panow Rad Ich
Miłosti i do tebe w listech naszich za słusznymi priczinami na inszij czas otłożili
i aczkolwekże dej dla otłożenia onoho roku kniaź starosta Łuckij ku naznaczo­
nomu czasu do Panow Rad naszich do Wilni sam ne jechał, ale pre ise służe­
bnikow swoich s tym listom otroczonym do Ich Miłosti posyłał, to pak dej ty ne
borzdo po onom roku na -zaocznuju powest' swoj u oderżał sobe w Panow Rad
Ich Miłosti deckoho, kotoryjże dej deckij złożił jemu rok stati pered Ich Miłoslju
o seredoposti min ułom. Jakoż dej on i na tot rok, ot dećkoho złożonvj, do Panow
Rad Ich Miłosti pojechał był, niżli dej na doroze dla pilnych posłuh naszich
musiał zasia nazad wernut sia do zamku naszoho Łuckoho dla nebezpecznosti
ot pohanstwa Tatar, o czomże on do nas hospodarja i do Panow Rad nasz ich
pisał, tuju posłuhu naszu powedajuczi Jakoż i my do Panow Rad naszich list
nasz pisati kazali, aby tot rok ot deckoho złożony], na storonu dla toje posłuhi
otłożvli, a do tebe jesmo także pisati kazali, aby jesi jeho newinne czerez sud
ku prawu ne powcłokał i trudnosti jemu w tom· nikotoroje ne zadawał. Ty dej
predse o tot list nasz niczoho ne dbajuczi, oderżał sobe za nestanem jeho ot
Panow Rad naszich uwiażczoho i uwezał sia dej jesi w ymenia jeho: ·Lubeszow,
Ilbiaz, Derewok, Pnewo , Bychow, Wceri i u inszije prisełki imenej jeho. Za ko­
torymżę dej uwiazaniem twoim tam jemu samornu, bojarom i ludem jeho welikije
		

/Magazyn_134_10_067_0001.djvu

			59
kriwdy i szkody sia dejut' w boj ech , khrabeżoch i w połówleniu ryb i w ynszich
mnohich reczach; kolorych on szkód swoich i ludej swoich reistr menowi te napi­
sanyj w sebe majet' i na prawe jeho położiti i o tom stoboju ocziwisto mowiti
choczet'. I prikazujem tobe , szŁoby jesi pered nami ku prawu stal i w tom sia
z nim rosprawił na tot rok, na kotoryj on tebe pozowet sim naszim listom.
Pisan u Wilni leta Bożeho 1551 meseca Jjulja 3 den. Komorowskij subscripsit« 1).
Pod koniec roku (1551) jest kniaź Andrej przy królu w Wilnie, gdzie 26 Listo-
pada w imieniu żony, kniażny Bohdany Mścisławskiej, występuje w nastepującej spra­
wie: Hanna Fedorówna kniażna Źesławska Janowa Hlebowiczowa, wojewodzina Wileń­
ska, stryjeczna siostra lm. Bohdanv, upominała się u Andreja Winka, dworzanina
hospodarskiego , o majętność Czerkaskoje i Jermaki na rzece Wiazynie, jako o swój
spadek po ojcu i dziadku 2). Wtedy kniaź Andrej Michajłowicz Koszyrski w imieniu
żony i sióslr jej, kniażen Mścisławskich. wystąpił z prawami do tychże dóbr jako ich
hlizkości, król jednak kupno tych dóbr przez Winka uznał za prawomocne i na pod­
stawie dawności ziemskiej, tak kniahini Bohdanie Sanguszkowej, jako też jej siostrom
wszelkich praw oc mówił 3).
l) Oryginał' na arkuszu papieru z mniejszą pieczęcią W-go X-stwa Lit. wyciśniętą na czerwo­
nej masie, przechowany w archiwum XX Hadziwiłtow w Nieświeżu.
2). Dziad jej, kn. Iwan Żesławski (mial dwóch synów: Michajła , potem kniazia Mścisławskiego
i Fedora Źesławskiegc) , wydając córkę, Maryą , za kn. Bohdana Putywlskiego (Hlińskiego), da-ł w po­
sagu dobra Czerkaskoje i Jermaki na Wiazynie. Syn jego to sprzedał Winkowi. Otóż Hanna Hlebo­
wieżowa odmawiała mu praw do tego, bo kn. Putywlski jako przybysz z Moskwy, nie miał prawa
sprzedawać (Vide. WolIT. Kniaziowie Litewsko-Ruscy. Str. 88 i 592).
S) -Pani wojewedmaja Wilenskaja z Andrejem Winkom 1551. Nojabra 26. Żałowała wojewo­
dinaja Wilenskaja, kanclerowaja, pani Janowaja Jurjowicza Hlebowicza Hanna Fedorowna Żeśław­
skaja na dworanina, Andreja Winka, SZlO on ne izwiestno dla czoho derżit dediznu i otcziznu jeje,
im.one Czerkaskoje i z toho imenia kriwdy i wtiski czynit jeje imeniu Żesławskomu (Pod Mińskiem).
Na to Winko powedił , szto on Czerkaskoje na reke Wiazynie dorżit za prawom, szŁo on kupił
u kniazia Wołodimira Bohdanowicza Putywlskoho i żony jeho, Nastasii i syna ich, Bohdana, za
300 kop hrcszej Litowskich w wiecznoje jeho władanie, na szlo i położił prodażnyj list. Na to
kniahini Hanna skazała, szto kniaź Żesławskij , dawszi doczku swoju za kniazia Putiwlskoho, postu­
pił był jemu to imene Czerkaskoje dla perejezdu z imenej jeho Kijewskich do Wilna i szto kniaź
Putiwlskij ne imieł prawa prodawat' onoje jako czełowiek prijożżij iz Moskwy i szto wsi imenia
jeho, jak on ujecha-l nazad k' Moskwe, byli wziati na hospodara, a imene Czerkaskoje pri Żesławli
zostało, Tohdyże wystupili, starosta Łuckij , kniaź Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszirskij
imenem żony swojeje, kniahini Bobdany Mstisławskoje i posłancy umocowany je ot inych kniażen
Mstisławskich i zajawili o blizkosŁi k' imeniu Czerkaskomu prawa swoi. Prisużeno, szto Winko za
prawom kupli i za wyderżaniem zemskoj dawnosti ostajet sia w derżaniu toho imenia, a druh ii
k' nemu ne majut żadnoho prawa«.
Metryka Litewska. Księga spraw sądowych 24. fol. 55 odwrot.
		

/Magazyn_134_10_068_0001.djvu

			GO
-:-:::-::== -------=====
Tegoż samego dnia (26 Listopada), również w Wilnie, miała miejsce jeszcze jedna
sprawa, zakończona wyrokiem na rzecz kn. Andreja. Tak jej przebieg, jako też sam
wyrok zupełnie nieznane, posiadamy o niej tylko zapiskę w krótkich słowach:
»Dekret kniaziu Andreju Michajłowiczu Sankhuszkowiczu z Władykoju Łuckim
y Os trozskim , Feodosiem, o kbwalty y naiezdy na khrunly ich« 1).
Nazajutrz, 27 Listopada uzyskuje kn. Andrej powtórny pozew królewski przeciwko
Lwowi Borysowiczowi Obrazcowi 2) w sprawie, znanej już z pozwu z dnia 3 Lipca t. r.
Obecnie pozwaną jest i żona Obrazcowa, Katarzyna (kniażna) Kozieczanka, a to z po­
wodu, iż ona wniosła mężowi dobra, graniczące z majętnościami kn. Koszyrskiego,
Lubieszowem i innemi.
Równocześnie pewnie, miał lm. Andrej w Wilnie sprawę z żydem Chełmskim,
Abramem, o której świadczy krótka zapiska sądowa:
»Dekret żydu Chołmskornu, Abramu Moszewiczu, z starostoju Łuckim, kniaziem
Andrejem Koszyrskim, o trydcati i polpieta kopy hroszej« S).
Wkrótce potem, również w Wilnie, prawdopodobnie około 10 Grudnia, ma lm.
Koszyrski sprawę z bojarami hospodarskimi, Hulanickimi:
»Sprawa bojar Łuckich, Hulanickich, z starostoju Łuckim, kn. Andrejem Koszyr­
skim , o mnohije kriwdy i outiski ich e-),
Nakoniec 15 Grudnia t. r. starosta Łucki, kniaź Andrej Mielrajłowicz Sanguszko­
wicza Koszyrski, podpisany jako świadek wiecznego przymierza między królem Zygmun­
tem Augustem, a wojewodą Wołoskim, Stefanem VI Il, Na początku w rzędzie świadków
wymienieni dygnitarze duchowni i świeccy, a bezpośrednio przed lm. Andrejem »woje­
woda Podlaszski, starosta Mozyrski i Kijewaki(!), pan Mikołaj Woytechowicz Narbut«, po
kn. Koszyrskim zaś następuje -kniaż Semen °Jurjewicz Holszanski«, potem -starosta
Żylomirski, kniaź Dmitrej Fedorowicz Sankhuszkowicza« i wielu innych marszałkó w,
pisarzów i dzierżawców hospodarskicli 5).
Rozpoczęta sprawa z Obrazcowem dawniej, a prowadzona w 1551 r. w 1552
ciągnie się dalej, obecnie, jak świadczy o tern zapiska sądowa toczy się spór o sumę,
przysądzoną kniaziowi Koszyrskiemu za różne szkody:
»Sprawa kniazia Andreja Koszerskobo s panom Lwom Obrazcowom o nekotoruju
sumu penezej z sudu komisarskoho za khwałty, boi, hrabeżi i inyje reczi na
nem wskazanuju i o inszije nekotoryje roznicy meżi nimi. Leta Bożeho Narożenia
1552 meseca Henwara 8 dnia w Piatnicu« 6).
1) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 24 fol. 54 odwrot.
2) Oryginał na arkuszu papieru, przechowany w archiwum XX. Radziwiłłów w Nieświeżu,
�) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 24. fol. 120 i odwrot.
,) Tamże, fol. 104 i odwrot.
6) Źródła dziejowe. Tom X. Str. 148-9.
6) Metryka Lit. Księga sądowa 29. fol. 15 odwrot. - 22.
		

/Magazyn_134_10_069_0001.djvu

			61
Wkrótce potem (22 Stycznia) Hanna Bohdanówna Sapieżanka Olechnowa Skotu­
tina wnosi przed wojewodą Trockim manifestacyą przeciwko kn. Andrejowi w nastę­
pującej sprawie 1): Poprzednio pozwała kniazia przed króla (w 1551 r.) za nasłanie
na ziemię jej Hłuszyriską i pożęcie 200 kóp żyta, ale dla choroby własnej stawić się
nie mogła na terminie w 1551 r., po wyjeździe zaś króla z Wilna prosiła o termin
nowy przed wojewodą Trockim, lecz kniaź Kosżyrski przed nim się stawić nie chciał,
w skutek czego pani Skorutina zanosi obecną manifestacyą.
Z końcem Maja (25) ma kn. Andrej znowu sprawę z Lwem Obrazcowem. Skarzy
go za najazd na dobra swoje i szkody tam wyrządzone:
»iałoba kniazia Andreja Koszirskoho na Lwa Obrazcowa o khwałtownoje naje­
chanie na imenia jeho i poczinene mnohich szkod czerez zastanowenie, kotoroje
meżi nimi o spokojnoje zachowanie położono. Leta Bożeho Narożenia 1552 me­
seca Maja 25 den u Seredu u Wiliju Bożehe Wstupenia w Nebo« 2).
Wreszcie pod koniec roku (1552) długoletni ten spór zdaje się zbliżać ku pomyśl­
nemu rozwiązaniu. Obaj sąsiedzi znużeni procesem wobec hospodara zgadzają się na
l) »Opowedane pani Olechno woje Skorutinoje isoznane wiżowo o nestane kniazia Andreja
Michajłowicza na roku pozwanom o pożatie żita na poli jeje Hłuszinskom.
Leta Bożeho Narożenia 1552 meseca Henwara 22 dnia, indikta 10 w Piatnlcu. Stanowiła se
pered panom Jeho Miłostju pani Olechnowaja Skorutinaja Hanna Bohdanowna i pokładała pozow
hospodarskij , menujuczi, iż dej ona tym pozwom hospodarskim pozwała starostu Łuckoho , klucznika,
horodniczoho i mostowniczoho Łuckohoż , kniazia Andreja Michajłowioza Sankhuszkowicza Koszer­
skoho pered hospodara Jeho Miłost' ku prawu o khwałtownoje nasyłane na włastnuju zemlu swoju
Hłuszinskuju i o pożate o 200 kop żita i o inszije mnohije reczi , oczom szirej na tom pozwe
. hospodarskom opisano jest', w kotoroho pozwu data z Wikhorow 1551 r. meseca Awhusta 28 dnia
i powediła _ pani Skorutinaja , iż khdy dej ona pri bytnosti za tym pozwom hospodarskim dla cho­
roby swojeje sprawedliwosti w tom sobe s kniaziem Koszerakim dowoditi ne mohta , dla toho dej
teper po wyjechaniu hospodarskom z tutesznoho panstwa Jeho Miłosti hospodarskoho oderżała ona
sobe list hospodarskij do kniazia Koszerskoho, starosty Łuckoho , aby dej Jeho MiJ'03t' pered panom
Jeho MiJ'ostju i pered panom wojewodoju Trockim stał i w tom se jej wedla tych pozwow hospo­
darskich usprawedliwił. Jakoż ona prosita pana Jeho Miłnst] o wiża , pered kotorymby ona tot
list hospodarskij , do kniazia Koszerskoho pisanyj , Jeho Miłosti podati i ku prawu zapowedati meła,
Pan Jeho Miłost' prldał jej na to wiżom służebnika Jeho MiJ'osti, Jana Birbasza, a potom priszedszi
pered pana Jeho Miłost' pani Skorutinaja z tym wizom swoim, służebnikom pana Jeho Miłosti , po­
wediła , że dej starosta Łuckij , kniaź Andrej Koszerskij , list hospodarskij w sebe dej zahamował
i ku prawu dej wedle roskazania i listu pisania hospodarskoho pered panom Jeho Mitostju i - pered
panom wojewodoju Trockim stati i jej sia w tom usprawedliwiti ne chotel. Pan Jeho Miłost' to
opowedane panej Skorutinoj isoznane wiżowo u knihi zapisati kazał. Pisan u Wilni.
Metryka Lit. Księga spraw sądowych 28. fol. 90. Porównaj także »Sapiehowie T. L Str. 46.
2) Metryka Lit. Księga sądowa 29. fol. 94 - 95.
		

/Magazyn_134_10_070_0001.djvu

			62
umorzenie obustronnych sporów granicznych i szkód z tego wynikłych za pośrednictwem
sędziów polubownych, przez siebie wybranych:
»Wypis s knih hospodarskich sudowych. Leta Bożehe Narożenia 1552. meseca
Dekabrja 16 dnia. Hospodar korol Jeho Miłost' kazał zapisati, iż priszedszi pered
Jeho Korolewskuju Miłost' obliczne slarosta Łuckij, kniaź Andrej Michajłowicz
Sankhuszkowicza Koszerakij , a zemianin Jeho Miłosti hospodarskij , Lew Obrazcow,
soznali i opowedili to, iż kotoryje pozwy w kriwdach i zajsztiach swoich na
obe storone oni meżi soboju majut i o szto wojewoda Wilenskij, marszałek zem­
skij, kancler, pan Mikołaj Radiwił , jako o hranicv, tak i o wsi prezyski na roz­
sudok Jeho Korolewskoj Miłosti za wypisom swoim ich otosłał. o tom oni, namo­
wiwszy sia meżi soboju z obu storon, uhody i jednania meżi soboju pokusiti(?)
miljut pod tym obyczajem, iż majut' oni obadwa, tak kniaź starosta Łuckij , jako
i Lew Obrazcow wziati sobie po dwa prijateli swoich, kototych k' tomu zwesti
mohut' w siuju nedelu priszłuju po ranu do dwora pana wojewody Jeho Miłosti
Trockoho zyjtysia i tych prijatelej swoich wysaditi i wsim im czotyrom mocno
sia w ruki poddali, iż sztokolwek oni, zhodiwszy sia wsi na odno, jednalnym
obyczajem, abo prawom wskażut, to oni obedwe storone neporuszne derżali
majut. A jestliby sia tyi jednaczi wsi sp ołom w czom sia (!) nezhodili, tohdy
tot sud swoj, kotoryj sia pered nimi tocziti budet, korolu Jeho Miłosti otkazati
i to na wyrok Jeho Kor. Miłosti majut pustiti. A jestliby też kotoraja storona
na tot czas tych sudej, abo jednaczow swoich na mestcu wysze menenom ne
posadiła, abo skazania zhodliwoho ot nich ne prineła, abo też tych jednaczow
ku otkazu pered Jeho Kor. Miłostju na perwszij den po toj nedeli, kotoroju Jeho
Kor. Miłost' na prawach sudowych zasesti raczit, ne zweła , tohdy taja storona
druhoj storone swojej zaruki dwe tyseczi kop hroszej zapłatiti majet. I tuju oni
recz Jeho Kor. Milosti opowediwszi, prosili, aby to do knih Jeho Miłosti bvło
zapisano. A tak hospodar Jeho Miłost' racził to kazati w knihi swoi zapisati.
Komorowskij, pisar« l).
W 1553 r. 25 Listopada mianuje Zygmunt August kn. Andreja wraz z marszał­
kiem swoim, Bohdanem Michajłowiczem Siemaszkiem, komisarzami do rozsądzenia
sprawy o zabójstwo, wynikłe w czasie niezgody i waśni. między Bokiejami, a Hiero­
nimem Trzcińskim, starościcem Rawskim. Sześciu szlachty, ujętych przy tern morder­
stwie na gorącym uczynku, zostało ściętych. Król, chcąc kres położyć dalszemu rozle­
wowi krwi, wyznacza do zbadania tej sprawy wymienionych komisarzy ze strony oby­
wateli Wołyńskich, sędziami zaś ze slrony Polskiej mają być: Biskup Chełmski,
1) Kopia z archiwum w Luszniewie , będącego własnością Eustachego Wołowicza , marszalka
Słonimskiego. T. 1. Nr. 6.
		

/Magazyn_134_10_071_0001.djvu

			6R
Jakób Uchański i Stanisław z Tenczyna, kasztelan Lwowski, starosta Lubelski i Biel­
ski. Mandat królewski w tej ciekawej sprawie przytaczamy dosłownie:
»Żykhimont Awhust Bożeju miłostju etc. Staroste Łuckornu, kluczniku, horo­
dniczomu i mostowniczomu zamku naszoho Łuckohoż , kniaziu Andreju Michajło­
wiczu Sankhuszkowicza Koszirskomu. Doszli nas żałoby ot poddanych nasz ich
obawatelej zemli Wołynskoje , Bokejew i też Koruny Polskoje ot pana Jaronima
Trstenskoho, starosticza Rawskoho, iż za nejakimi priczinami i nezhodami ich
stało sia jest' zabijstwo, a snat' szesti szlachticzow promeżku nich pri zabijsiwe
pojmanych sliato. I ne choteczi my hospodar bolszich rostyrkow i nezhod meżi
nich wedeti, wideło sia nam, aby taja recz sudownie była zastanowena czerez
rozsudok komisarskij słusznej sia postanowiła; o czomże list nasz do tebe jesmo
pisati kazali, aby ty s storony zemian zemli Wołynskoje z marszałkom naszim,
panom Bohdanom Michajłowiczom Semaszkom, obrawszi sia i zhodiwszi sia we­
społok s komisarmi, na to ot nas s Korany Polskoje posłanymi, biskupom Chełm­
skim, kniaziem Jakubom Uchanskim, a panom Lwowskim, starostoju Lubelskim
i Belskim, panom Stanisławom s Tenczina, mestce sobe obrali ku wyjechaniu
suditi tuju recz i toho meżi tych poddanych naszich z obejuch storon dosmotreliby
jeste, sprawujuczi sia wodle tych listow, kotoryje w toj reczi ku tobe szlem. Pisan
u Knyszine leta Bożeho Narożenia 1553 meseca Nojabra 25 dnia. Ostafej pisar« 1).
W następnym roku 16 Kwietnia zawiera lm. Andrej Koszyrski ugodę z władyką
Łuckim, O. Feodosjem Hulewiczem, o różne krzvwdy i szkody obustronne, poddanym
ich wyrządzone 2).
W Grudniu (16) t. r. jest lm. Andrej w Wilnie na walnym sejmie, gdzie podpisuje się
jako świadek na akcie przymierza, zawartego między królem, Zygmuntem Augustem,
a wojewodą Wołoskim, Aleksandrem IV. I tutaj, jak w 1552 r. wymienieni najpierw
biskupi, wojewoda i kasztelan Wileńscy, wojewoda i kasztelan Troccy, następnie woje­
wodowie: Kijowski, Połocki , Nowogródzki i Witebski, a po nich »kniaź Andrej Mi­
chajł01vicz Sartkhuszkowicza Koseerski], starosta buckij, Mikofaj Narbut, wojewoda
Podlaszskij, derżawca Krewakij i Mozyrskij, kniaź Iwan Czartoryjskij, kniaź Semen
Jurjewicz Holszanskij. A wradniki naszi dworny je etc.« Nakonieć starostowie, namiest­
nicy i dzierżawcy 3).
Na sejmie też Wileńskim kończy wreszcie kn. Andrej spór z Lwem Obrazcowem.
Przyczyna niezgody leżała w tem, że obaj mieli wspólne dobra: Lubieszów, Lubiaż ,
Chocuń etc., które Obrazcowi dostały się po żonie jego, kniażnie Katarzynie Iwanównie
l) Oryg. na pól arkuszu pap. w Sławucie , na stronie zewnętrznej wypisany podpis pisarza
i adres, podany już na początku mandatu królewskiego.
�) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 30 fol. 126 odwr. - 132 odwr. Data podana w na­
stępujący sposób: -Leta Bożeho Narożenia 1554 meseca Aprela 16 den w Ponedełok-.
3) Źródła Dziejowe. T. X. Str. 153.
		

/Magazyn_134_10_072_0001.djvu

			64
Kozieczance. W takich warunkach trudno o zgodę między krewnymi, a cóż dopiero
między cudzymi. Dwaj właściciele wiedli przeto z sobą ciągłe spory, pozywali się przed
hospodara i Panów Radę, osłatecznie na sejmie walnym 1554 r. Mikołaj Radziwiłł,
wojewoda Wileński, miał tę sprawę rozstrzygnąć. Odstąpili jednak od postępowania
prawnego i wybrali sędziów polubownych: Jana Szymkowicza, pisarza hospodarskiego,
Bohdana Siemaszka, marszałka hosp. i Hryhorego Bohdanowicza Wołowicza , herodni­
czego Grodzieńskiego i dzierżawcę Ejszyszskiego, którym zupełnie się zdali wraz z wszel­
kimi listami i przywilejami swoimi. Sędziowie ci doprowadzili sprawę do następującego
rezultatu: 1. Przede wszys1kiem obie strony zrzekł'y się swoich prezyskó'IV. 2. Części dóbr
wyżej przytoczonych za radą swoich krewnych, Hryhorego i Ostafiego Wołowiczów,
. Obrazców ustąpił lm. Koszvrskiemu za 1200 kóp groszy Lit. z zastrzeżeniem, iż i córki
Jego małoletnie, Hanna i Olena, doszedłszy do pełnoletności, ugodę tę potwierdzą,
Na dotrzymanie warunków tej umowy kn. Andrej wydaje Obrazcewi ze swej slrony
następujący dokument:
» Ja kniaź Andrej Michajłowicz Sonkhuszkowicza Koszirskij, starosta Łuckij,
klucznik, horodniczij i mostowniczij zamku Łuckoho , wyznawaju jawno sim moim
listom, komu bud et' potreba toho wedati, abo cztuczi jeho słvszati, ninesznim i na
potom buduczim. Iż kotoryl zasztia meł jesmi s panom Lwom Borysowiczom
Obraz com w ymeniach naszich spolnych na imia w Olbezi, w Lubeszowe, w Cho­
cuni, w Łachwiczach , w Derewkach. w Bychowe, w Pnewe i w Czerwisz czach ,
kotoryi on po żone swojej, kniażne Katerine Kozeczance maj et', o mnohii nemałvi
kriwdy, khwałtv, boi, hrabeżi i o zabranie khruntu , o szto jesmo pozwy Jeho
korolewskoje Miłost! i panow Rad Ich Mi�osti ot ne małoho czasu pozywali sia
i sudej swoich tam ne odnokrot' s obu storen wywodili, dla czoho ku nemałvrn
szkodam i nakładom pryszli. Jakoż i tymi czasy na tot sem walnyj, kotoryj był
złożon w roku Bożeho Narożenia 1554, pozwali sia jesmo za komisejami hospo­
darskimi i pozwy pered wojewodu Wilenskoho , marszałka zemskoho, kandera we­
likoho kniażstwa Litowskoho, staroslu Berestejskoho , derżawcu Borysowskoho
i Szowlenskoho, Jeho Miłost' pana Mikołaja Radiwiła, szlo jest' szirej, a dostato­
cznej na komisejach hospodarskich i na pozwech Jeho Miłosti jest opisano. I bu­
duczi nam obema storonam na tom roku pozwanom u Wilni , rozrnvszliwszi sia
na to dobre, ne choteli jesmo u prawo wstupati i na sud pered Jeho Miłost'
pana wojewodu Wilenskoho iti, ale zwoliwszi sia , zdali sia jesmo na prijateli
naszi, z obu storo n obrawszi marszałka i pisarja hospodarskoho , staro stu Tiko­
tinskoho, pana Jana Szimkowicza, a marszałka hospodarskoho, pana Bohdana
Michajłowicza Semaszka, a horodniczoho Horodeńskoho , derżawcu Ejszyszskoho
Woranskoho i Konewskobo i Dubiczskoho, pana Hrihorja Bohdanowicza Wolo­
wicza, kotorym panom werchu menenym z obudwu storon polubownym dali sia
jesmo sebe w moc i wsi listy, jako komisei, pozwy, wypisy, rejestra i wse prawo,
		

/Magazyn_134_10_073_0001.djvu

			65 ==========================
sztokolwek na tyi zasztja naszi prinależaczi i Ich Miłosti odnośłowne prosili, aby
meżi nami tuju recz obyczajem jednalnym zastanowiwszy i skonczili, a jestliby
potreba i sudowne w tom zasztii naszom wczinili i sztokolwek Ich Miłost' meżi
nami znajdut', toho jesmo meli wterpieti i weezne derżati. Hdeż Ich Miłost' majuczi
nas obedwe storone w mocy swojej i wysłuchawszi z obudwu storon żałob
i otporow naszich, z rozsudku i znajdenia Ich Miłosti tak sia znaszlo : Iż sztok 01-
wek ja kniaź Andrej Koszirskij na panu Lwe Obrazcu prezysku meł i o sztom
był jeszcze jeho pozwał, to wse jemu otpustił i toho wseho powtorej ponowlati
ne maju i tym listom moim to umorywaju, a pan Lew Obrazcow tymże obycza­
jem wsi prezyski swoi na mne i o szto mia był jeszcze pozwał, także mne otpustił,
A szto sia dotyczet' tych imenej, werchu pisanych: Jlbeza, Lubeszowa, Chocuny,
Łachwicz , Derewok, Bychowa, Pnewna i Czerwiszcz, kotoryje pan Lew po żonie
swojej derżał, w kotorych też i ja lud i swoi w tychże imeniach s nim i sume­
stnyi zemli, bory i lesy maju i ne chotiaczi bolszej toho zasztja i nepokoju meżi
soboju wżiwati, wideło sia panu Lwu za recz słusznuju , aby on sumu penezej za
tyje imenia prereczenyi ot mene wział, a mne odnoho toho wseho derżati i wżi­
wati postupił , na szto ja prvzwolił, chotiaczi wże s nim w pokoju i w lepszoj
pryjazni byli. Hdeż pan Lew tyi werchu pisanyi imenia: Ilbeza, Lubeszowa, Cho­
cuni, Łachwicz , Derewok , Bychowa, Pnewa i Czerwiszcz z budowaniem i s pa­
szneju dwornoju, z boj ary, z lud'mi tiahłymi i zych zemliami, plaly hroszowymi
i z danmi medowymi i kunicznymi etc. i so wsim s tym, jako sam tyi imenia na
sebe derżał , mne postupił. a ja za tyi imenia jeho , wyszej menenyi, dał panu Lwu
sumu penezej dwanadcat' sot kop hroszej etc. za kotoruju etc. majet' hde na inszom
mestey imenie tak dobroje, sztoby za tyi imenia stojało , kupiti; kotoryi imenia ja
sam, żona, dieti i potomki moi majem derżati i wżiwati, rozszirajuczi i pribawlajuczi.
Wolen ja, żona, dieti i potom ki moi tyi imenia prodati, darowali, zameniti i ku
swojemu lepszomu, kudy cholia obernuti. Jakoż pan Lew wsi priwilja, listy i twer­
dosti, na tyi imenia należaczii, mne dal; a 10 on s poradoju i za woleju marszałka
i pisarja hospodarskoho, starosty Mednickoho i l\1ohilewskoho, pana Os tafia Bohda­
nowicza Wołowicza i brata Jeho Miłosti, pana Hrihorja Bohdanowicza Wołowicza,
a marszałka i pisarj a hospodarskoho, starosty Tykotinskoho, pan a Jana Szimko­
wicza, prijatelej i krewnych nebożczicy żony jeho , kniażnv Hanny Kozeczanki
wczinił, W kotoryiż imenia, Ilbez, Lubeszowo, w Chocuni, w Łachwiczi, w De­
rewki, w Bychowo, w Pnewno i w Czerwiszcza pan Lew sarn i doczki jeho, Hanna,
a Olena, kotoryl majet' s perwszoju żonoju, kniażnoju Katerynoju Kozeczankoju,
wstupowati sia ne majut'; a jestlibych ja toje jednane i kuplu swoju czim wzru­
sził i toho derżati twerdo ne choteł, tohdy maju ja na Ich Miłost' papow jedna­
czow, werchu opisanych, zaruku piat' sot kop hroszej Litowskich zapłatiti, a pred­
sia toje jednanie i kuplu swoju wecznymi czasy derżati, a hdeby tyi doczki pana
9
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_074_0001.djvu

			66
Lwowy, Hanna, a Olena, liet swoich dorosszi, w tyi imenia, werchu menevni, ma­
teriznu swoju, abo ich potomki wstupati sia mieli i tuju prodażu pana Lwowu wzru­
szili, tohdy pan Lew majet' w tom mene, żonu, detej i potomkow moich u prawa
zastupowati i tyi imenia mne ocziszczati i wsi nakłady i szkody moi, sztobych ja ,
prawujuczi sia o tyi imenia, priniał, mne nahorożati. A hdeby na pana Lwa,
czoho Boże wchowaj, smerti, tohdy tyi doczki jeho , Hanna, a Olena, ne majut'
wże na materystych imeniach swoich toje sumy dwanadcati sot kop hroszej sm 0-
treti, ale na włastnvch otcziznych i kuplenych i jakimkolwek obyczajem naby­
tych imeniach jeho, toho smotreti, a mne samomu, żone i dietem i potomkom
moim w tom pokoj dati majut. Hdeż toje jednanie i whodu swoju i kuplu moju,
priszedszi ocziwiste obedwe storone pered Jeho Miłost' pana wojewodu Wilen­
skoho, marszafka zemskoho etc. Mikołaja Radiwiła , opowedali i soznali i w knihi
Jeho Miłosti zapisati to dali, choteczi toje jednane nasze, z obu storon postano­
wenoje i kuplu swoju wecznymi czasy derżati i niczim toho ne zrywati, ani po­
tomki naszi. Na sztoż ja kniaź Andrej Koszirskij panu Lwu Obrazcu seś moj list
z mojeju peczaliu dat I dla lepszoje twerdosti toho mojeho lista jednalnoho pro­
sił jesmi tych werchu pisanych panow, jednaczow naszich (tu wymienieni jak
z początku) o peczati i Ich Miłost' na prozbu moju to wczinili, peczati swoi pri­
łożili k' semu mojemu listu. Pisan u Wilni leta Bożeho Narożenia 1554 meseca
Dekabrja 31 deń« 1).
Rok 1555 obfitszym jest znowu w szczegóły z życia kn. Koszvrskiego. Zaraz z począt­
kiem roku, 5 Stycznia zeznaje on dopiero co przytoczoną ugodę z Obrazcowem przed
hospodarem 2). W Marcu (23) zanosi skargę na bojara powiatu Słonimskiego, Oleszka
Myszkowicza Duchowicza, za zabranie ziemi jego, zwanej Reklewszczyzną, nabytej
w Serebryszczach (należały do Dereczyna), a w Wysocku za przywłaszczenie ziemi
Popkowskiej. Nadto tenże bojar, wedle opowiadania kn. Andreja, rozkopał w Wysocku
groblę, spuścił staw i zniszczył młyn. Król, uwzględniając skargę tę, poleca Duchowi­
czowi, aby przed wojewodą Nowogródzkim i podskarbim Litewskim, Iwanem Horno­
stajem, przedłożył swe prawa, jeżeli je posiada, do jednej i do drugiej ziemi, a zaś
za szkody, aby się usprawiedliwił i za nie zadość uczynił S).
Z przytoczonych dotąd dokumentów okazuje się, iż Zygmunt August przez dłuższy
czas przebywał w Wilnie i dopiero na wiosnę 1555 r. postanowił wybrać się do Pol-
1) Oryginał na dwóch arkuszach papieru I z czterema pieczęciami, przechowany w Archiwum
XX. Radziwiłłów w Nieświeżu.
2) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 33 fol. 152 -155 odwr.
8) Oryginał' na arkuszu papieru w języku Ruskim I z pieczęcią, przechowany w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_075_0001.djvu

			67
ski. Zanim 10 jednak nastąpiło, aby na wszelki wypadek zabezpieczyć Litewskie pro­
wincye od sąsiadów, wydaje król uniwersały popisowe w połowie Kwietnia do oby­
wateli swego ojczystego państwa. Nie zapomniano też o XX. Sanguszkowiczach -
i oni wszyscy otrzymali polecenie, aby byli w pogotowiu z pocztami swoimi, a wreszcie
stawili się z nimi dla popisu przed swoimi wojewodami, lub odpowiednimi urzędni­
kami we dwa tygodnie po Wniebowzięciu N. Panny Maryi, t. j. 29 Sierpnia. Uniwersał
ten przede wszys1kiem odnieść należy do kn. Andreja, najpierw jako starosty Łuckiego
i mającego najliczniejszy poczet (46 koni) między kniaziami i panami Wołvńskin»,
a wreszcie jako do naj starszego przedstawiciela obu gałęzi XX. Sanguszków (Koszyr­
skiej i Niesuchojeżskiej) na WoJyniu. Ciekawy to w ogóle zabytek, dotyczący spraw
publicznych i naszego kniazia, zasługuje przeto na bliższe poznanie go:
»2ikhimont Awhust Bożeju miłostju etc. Ko wsim kniazem Sankhuszkowiczom.
Wyjeżdczajuczi nam tych czasow s panstwa naszoho welikoho koiazstwa Litow­
skoho , namowili i postanowili jesmo s pany radami naszimi , aby dla bezpecznej­
szoje i sposobnejszoje oborony ku otporu kożdomu neprijatelu naszomu, wsi obowa-
1eli toho panstwa naszoho welikoho leniazstwa Litowskoho , powinny je służbu zem­
skuju wojennuju służiti , pohotowu bvłi, hdeby toho potreba bvła , a panowe rada
naszi wsi spolne , albo kotoryje z Jch Miłostju na odnom mestcu u Wilni budut',
z wojewodoju Trockim, derżawcoju Lidskim, Wasiliszskim, Belickim , Somiliszskim,
. panom Mikołajem Jurjewiczom Radiwiłom, na kotoroho jesmo sprawu hetmanstwa
welikoho w tom teperesznem otjechani naszom prełożili, sami zjechawszi sia,
abo czerez listy swoi porozumewszi sia z Jeho Miłostju, wodle czasu i potreby
pripałoje lisly swoi po zemli rozoszlut i mestce oznajmiat', Wyby wżo inszoho
roskazania naszoho ne ożidajuczi, ku panu wojewode Trockomu zbirali sia, jako
napospesznej byti możet, roku złożenoho omeszkiwat' ne smejuczi i wo wsem
posłuszni buduczi pana wojewody Trockoho, neprijatelu naszomu oboronu cziniliby
jeste, jako hodit sia wernym poddanym naszim. Dlaczoho, aby jeste wże pohotowu
byli, majuczi zbroi czisty i koni syty i wsi spiżi wojenny je, a my pospesznym ku
służbę naszoj łaskawe pametowati choczem. A pakliby chto roku złożenoho ome­
szkat' smeł sia ważiti, takowyj srodze ot nas karan budet, jako swowolnyj i ne­
posłusznvj roskazania naszoho. A hdeby też protiw neprijatela naszoho ruszenia
potreba ne wkazvwała, tohdy czyniaczi ufale i postanoweniu sojmowomu dosyt,
choczem meti, iżby kożdyj z was jako powinen służb u wojennuju służiti, s po­
cztom swoim okazali sia i w reistra poczty swoi pisali u powetech pered pany
wojewodami, a kotoryje zemli powetom ne priłuczony, ino pered urjadniki naszimi,
onym zemlam prełożenvmi i każdyj hde chto imene hołownejszoje, abo starszoje
majet, tam popisati i wkazati sia powinen s pocztom wsich imenej swoich. Koto­
romuż okazywaniu rok pewnyj składajem po Wnebowziati Panny Marii u dwu ch
nedelach. A wedżo panowe wojewodowe i takowych zeml ne powetowych wriad
*
		

/Magazyn_134_10_076_0001.djvu

			G8
--_._----======---���==
nasz, majut, jeszcze pered tym czasom mestce ku okazywaniu i popisywaniu
obrawszi , wam oznajmili listy swoimi, a za tymi listy Ich Miłosti, szloby jeste bez
wsiakoje wymowy okazywali i spisywali sia na czas, wam wyszej naznaczonyj, inak
t.oho czinit ne smejuczi. Pisan u Warszawe pod lety Bożehe Naroźenia 1555
meseca Aprela 16 den. Jan Hajko, pisar« l).
Dnia 9 Maja 1555 r. kwituje kn. Andrej Olechna i Iwana Jackowiozów Borzoboha­
tych z wypłacenia mu dwuslu kóp groszy, nadmieniając, iż jest to połowa ceny za
sprzedaną tymże Borzobohatym wieś Suchą Wolę i że drugą połowę obowiązani są
wypłacić w jesieni t. r. 2).
W kilka dni później, t. j. 14 Maja w Łucku, Michajło Wasilewicz Żórawnicki zeznaje,
1Z winten lm. Andrejowi sto kóp groszy Lit. licząc po 10 pieniędzy w grosz, którą
sumę ma oddać w Filipowe Zapusty (14 Listopada) 3).
Niejednokrotnie już poprzednio mieliśmy sposobność przekonać się, na jakie tru­
dności i przykrości ze strony ziemian byli narażeni urzędnicy hospodarscy, a zwłaszcza
wojewodowie i starostowie ziemi Wolyńskiej, Podolskiej i Kijowskiej. Nie uniknął tego
i nasz kniaź Andrej , najpierw jako sprawca województwa Kijowskiego, a następnie
jako starosta Łucki. Najlepiej świadczy o tern jego własny list, pisany w Lipcu (26)
1555 r. do Mikołaja Jurjewicza Radziwiłła, wojewody Trockiego etc. z wyszukaną grze­
cznością i głębokim szacunkiem, jako do wysokiego dostojnika i spokrewnionego z kró­
lem, Zygmuntem Augustem. Wnosi on instancyą za ziemianinem powiatu Łuckiego ,
Hrihorym Chołoniewskim, pokrzvwdzonvm przez swawolnego Michała Fedorowicza
Myszkę, któremu ten zabrał bezprawnie część jego w Choicniewie. Myszka na Woły­
niu, wedle słów kn. Koszyrskiego, dopuszcza się wielkiej swawoli, na listy starosty
nie zważa, sięga na niego obelgami, nie słucha żadnego urzędu, a nawet nie zwraca
uwagi na listy i upomnienia Panów Rad W. X-stwa Lit. Dokuczył on każdemu, sąsia-
1) Oryg. na arkuszu pap. z wyciśniętą pieczęcią W. X. Lit. przechowany w Sławucie.
2) Oryg. na pół ark. pap. w Sławucie , u dołu na ciemnej masie wyciśnięta pieczęć sygnetowa
z Pogonią , a nad nią litery Ruskie: A. C. Oto dosłowne brzmienie tego dokumentu:
»Ja Andrej Michajłowioz Sonkhuszkowicza Koszirskij, Starosta Łuckij , czyniu jawno tym moim
listom: Wedle torhu i listu kupczoho i zapisnych , pan Olechno i pan Iwan Jackowiczi Borzobohatyje
czerez służebnika swojeho, pana Jana Łukaszewicza, seho dnia den swiatoho Nikoły weszneho ,
kotoryj stoit w roku tysecza piatsot piatdesiat piatom, dweste kop hroszej Litowskich za imene
moje Suchuju Wolu, kotorujum im prodał , mne otdali, a druhuju dweste kop hroszej wedle opisu
swojeho u w oseni majut mne otdati. I na to jesmi daJ panom Borzobohatym seś moj list z mojeju
peczatju. Data z Iwanczicz leta Bożeho Narożenia 1555 meseca Maja 9 den-.
8) Z sumaryusza, który był własnością ś. p. L. Żytyńskiego w Łahodówce pod Łuckiem.
		

/Magazyn_134_10_077_0001.djvu

			69 ==========================
dowi i urzędnikom, to tez gdy pisze kniaź starosta o krzywdzie, jakiej doznaje Choło­
niewski, usilnie się domaga jej powetowania, a gdy o nieposłuszeństwie Myszki nadmie­
nia, gniew usprawiedliwiony ogarnia go do tego stopnia, iż w skutek oburzenia pisać
mu niemal trudno i słów dobrać na przedstawienie nieposkromionej swawoli. Zacho­
wanie się jednak takie wobec władzy i sąsiadów nie było wyjątkiem w owych czasach.
Tak postępowali kniaziowie Ostrogscy i Zasławscv, Zbarascy i Wiśniowieccv, Odynce­
wicze i Polubeńscy, Hulewicze i Bokije i t. d. Każdy w swoim sąsiedzie przy nada­
rzonej sposobności mógł znaleźć naśladowcę Myszki, bez względu na to, czy był
ziemianinem na jednej wsi, lub dnioree, czy też kniaziem, lub panem na rozległych
włościach. Dzisiaj za rozkopanie kopca granicznego, lub skażenie znaków na drzewie
pozwie do grodu, albo przed hospodara, a jutro, nie czekając wyroku, lub też nie
chcąc mu się poddać, sam przekroczy granicę odwieczną i sąsiadowi za krzywdę się
odwzajemni. Jakim był Myszka, takich było wielu, a słowa listu lm. Koszyrskiego nie
są wcale przesadą:
»Welmożnyj pane, a pane mne miłostiwe łaskawyj. Zdorowia, szczastia, roz­
mnożenia wseho dobra daj pane Boże Waszej Miłosti pospoł iz Jeje Miłostju
paneju małżonkoju Waszej Miłosti i Bohom dannymi paniaty Waszej Miłosti na
wele lat fortunnych, toho ja Waszej Milosri mojemu miłostiwomu panu werne
mieli zyczu jako namenszij sluha hospodarskij i Waszej Miłosti pana, a rady
Jeho Korolewskoj Miłosti. Pri tom m], pane już ne po odnokrot tot narnenszij
słuha hospodarskij i Waszej Miłosti, zemenin zemli Wolvnskoje powietu Łuckoho ,
Hrihorej Chołvnewskij, mne namenszomu słuze hospodarskomu i Waszej Milosti
płaczliwe żałował na dworenina hospodarskoho, na pana Michajła Fedorowicza
Myszku, iż on milostywyj pane dosyt napowniwszi sia woli swojej, ne sperszi jeho
żadnym prawom i niet wedoma dla kotoroje priczinv, mocno, khwałtom czast
imenia jeho w Chołynewi z ludmi i z ich zemlami, s polmi i senożatmi, z mły­
nom i z stawom i z mytom na sebe zabrał i ot kolka hod derżit i wżiwajet,
a jemu jako włastnosti jeho postupiti ne choczet i jeho miłostiwyj pane kriwdit,
stiskajet i ku welikoj szkode i zniszczeniu jeho priweł. W kotorój kriwde swojej
pozwał jeho pozwy Waszej Miłosti pered Waszu Miłost mojeho miłostiwoho pana,
a tak ja Waszu Miłost mojeho miłostiwoho pana pokorne pro szu za tym namen­
szim słuhoju hospodarskim i Waszej Miłosti, aby Wasza Miłost jako pan Chresti­
janskij racził łasku i miłoserdie swoje nad nim pokazati i jeho łaskawe, a miło­
stiwe w toj żałobę jeho wysłuchali i ot toho swawolnoho Myszki oboronu jemu
dati i wedle reczi sprawedliwoj pri włastnom khrunte jeho zostawiti, aby on
nakonec ot toho Myszki ne zhinuł, bo miło s tiwyj pane tot Myszka welikije snio­
wolenstwa tut na Wołyni popolniajet, panom sia czinit, mene namenszoho
słuhu hospodarskoho i Waszej Miłosti panow rad ne czUt, słowy neuczlirvymi
siahajet i na listy moi niceoho ne dbajei', ani stanowit, i ne tolko miłostiwy]
,
		

/Magazyn_134_10_078_0001.djvu

			70 ==�========================
pane, sztoby meł za moimi listy stawszi, komu sia usprawedliwiti, ale i za listy
Waszej Miłosti mojeho miłostiwoho pana ne stanowi t i nikoioroho posłuszenstrva
rvriadu ne czinit i niet wiedoma wo szlo dufajet. A tak miłostiwvj pane raczi
Wasza panskaja Miłost takowych swowolnych i neposłusznych , a zbytocznych
ludej powstiahnuti, aby takowoje bezprawe w panstwe Jeho Miłosfi hospodarskom
ne mnożiło , aby w takowom bezriadstwe namenszije słuhi hospodarskije i Waszej
Miłosti panow rad ku zniszczeniu ne prichodili i Waszej Miłosti dokuki iz żałobami
ne czinili. Zatym sia daju w łasku Waszej Miłosti mojeho miłostiwoho pana.
Pisan w Łucku roku 55 meseca Ijula 26 dnia«.
Namenszij słuha hospodarskij i w. M. Panow Rad
Andrej Michajłorvicz !(oszerskij, starosta Łuckij,
nizko czołom bijet I).
W Sierpniu (25) t. r. Stanisław Mikołajewież Kieżgajło , podczaszy W-go Xiestwa
Litewskiego i starosta Tykociński i Mohylewski, poleca poddanym swoim włości Borod­
czyckiej, których by� zastawił kniaziowi Andrejowi Koszyrskiemu w pewnej sumie, aby
mu więcej żadnych danin nie składali i opłat nie uiszczali, gdyż już ich z zastawu
tego wykupił 2).
l) Oryg. na arkuszu papieru, znajduje się w archiwum XX. Radziwiłłów w Nieświeżu. Na
stronie zewnętrznej wyciśnięta pieczęć z Pogonią i literami ruskiemi A. C. i adres: -Welmożnomu
panu, a panu Mikołaju Jurjewiczu Radiwiłu , wojewodi Trockomu , derżawcy Lidskomu, Wasilisz­
skomu, panu mojemu miłostiwomu-.
Wspomniany tu Michajło Fedorowicz Myszka w dziewięć lat później t. j. w 1564 r. banitę­
mordercę kn. Jarosława Fedorowicza Sanguszki, Walentego Żelecha, przechowuje w domie swoim
i jeszcze się naigrawa z brata zamordowanego, kn. Romana. List ten chociaż pisany i adresowany
do Radziwiłła , jednak odnosi się raczej do wszystkich Panów Rad W-o X-stwa Litewskiego, w Wil­
nie bawiących, oni to bowiem zwykle pozwy wydawali a kniaź Andrej kończy przecież list słowami:
N. słuha hospodarskij i Waszej Mi�osti Panow Rad-.
2) -Ot Stanisława Mikołajewicza Kezkhała , podczaszoho welikoho kniazstwa Litowskoho, starosty
Tykotinskoho u Mohilewskoho. Starcu mojemu Borodiczskomu, kotoryjkolwek na tot czas budet'
starcom ot kniazia Koszirakoho. Muzom wsim i wołosti Borodiczskoj. Szto jesmi by� was zastawił
kniaziu Koszirskomu w penezech, a tak tymi razy otdał jesmi jemu tuju sumu penezej i posłałom
do was służebnika mojeho, Stanisława Hołubvckoho , o tom wam dajuczi znat' i roskazali jesmo
jemu, aby tobe starcu ot men e ukazał, kotoraja dań medowaja i penezi, owsy i inyi podaczki i do­
chody z was prichodiat, aby jeste teper na tot rok wżo kniaziu Koszirskomu i wriadnikom jeho
nikotorych podaczok i dochodow ne dawali i ni w czom posłuszni ne byli, odno mne jako włastnomu
otcziczu waszomu. A tak posłał jesmi do was toho służebnika mojeho, aby on was z mocy kniazia
		

/Magazyn_134_10_079_0001.djvu

			71
W Październiku (9) wypadł kn. Koszyrskiemu rok z panią Kiszczyną za najazd
na dom bojara jej, Matysa Prytulisowicza, z powodu jednak choroby stawić się nie
mógł, co też w porę ·do ksiąg hospodarskich wpisano 1).
W następnym roku (1556) we Wrześniu (28), mając sprawę przeciwko Markowi
Źórawnickiemu, uzyskuje kn. Andrej upomnienie królewskie do niego o zwrot 100 kóp
groszy Lit. W parę zaś tygodni potem tenże Żórawnicki w Krasnem, pod Łuckiem,
kwituje kniazia starostę z wypłacenia mu 30 ..kóp groszy 2).
Jeszcze dobrem zdrowiem cieszył się kn. Andrej i pomimo sędziwego wieku da­
wał dowody energicznego zajmowania się sprawami, nie tylko prywatnemi, ale i publi­
cznemi, a już król 3 Listopada 1556 r. w Warszawie wydaje przywilej, a raczej zape­
wnienie, tak zwaną expektatywę, na starostwo Łuckie na wypadek jego śmierci knia­
ziowi Wasilowi Konstantynowiczowi Ostrogskiemu, dotychczasowemu marszałkowi ziemi
W ołvńskiej i staroście Włodzimierskiemu :
» ..... dajem kniaziu Wasilu, marszałku i staroste Wołodimerskomu, starostwo
Łuckoje po smerti tepereszneho starosty, kniazia Andreja Michajłowicza Sankhusz­
kowicza Koszirskoho, za seju łaskoju i datoju i za dworianinom i wwiażczim
naszim majet' kniaź Wasilej toje starostwo Łuckoje k' rukam wziati i so wsim
i wsiakimi pożitki i władnosf u toho starostwa Łuckoho , wradu swojeho wżiwati
po tomu, jako i inyje starostowe Łuckije, prodkowe jeho. Jakoż ne majem wżo po
smerti kniazia Koszirskoho nikomu inomu toho starostwa, krom kniazia Wasilja
dawati etc. ale na tom urade i dostojnosŁi, starostwe Łuckom, po smerti kn. Ko­
szirskoho choczem i majem jeho zachowati pri wsiakoj ucztiwosti etc. etc. Pisan
u Warszawe leta Bożeho Narożenia 1556 meseca Nojabra 3 dnia 3).
Pod koniec 1556 r. skłoniły króla sprawy Inflanckie i mogąca w skutek tego wy­
niknąć. wojna z Moskwą do zwołania sejmu do Warszawy, gdzie uchwalono pobór,
a w razie potrzeby i pospolite ruszenie. Następnie pospieszył Zygmunt do Wilna i tu
już w Marcu 1557 r. wydał uniwersały do wszystkich ziemian z zawiadomieniem, iż
Koszirskoho wyniał i tyi wsi podaczki, kotoryi z was prichodiat', wybrał. A tak prikazuju tobe
starcze pod horłom ,aby jesi wżo tych dochodow kniaziu Koszirakomu i wriadnikom jeho ne wy­
dawał , odno tomu służebniku mojemu, albo tomu, komu tot służebnik moj poruczit', koniecznie,
aby jeste toho inaczej wcziniti ne smeli. Pisan w Krakowie pod lety Bożeho Narożenia 1555 me­
secaAwhusta 25 dnia. S. Kieżgal ręką swą«.
Oryg. na pół ark. pap. w Sławucie ; 'u dołu na czerwonej masie wyciśnięta pieczęć, zatarta.
l) Metr. Lit. Księga spraw sądowych 33. fol. 414 i odwr.
2) Z sumar. , znajdującego się w zbiorach ś. p. Ludwika Żytyńskiego w Łahodówce i pod Łuckiem.
B) Metr. Lit. Księga zapisów 38 fol. 63 odwr. - 64. Drukował Ma.'IIIIIOBCKiH. C60pHlIK'b Marepia-
KOB'b OTHOCHIIJ;UXClI h"'b Hcropln IIalIoBJ:,- Paasr Bar. KIJ • .ITllTOBCKoro. TOMCK'b 1901. Str. 37-8,
		

/Magazyn_134_10_080_0001.djvu

			72 ==========================
sam wkrótce wyruszy z wojskiem dla obrony granic państwa, poleca przeto, aby byli w po­
gotowiu, mieli żyn'ność na czas dłuższy dla pobytu 'IV nieprzyjacielskim kraju
i oczekiwali po Wielkiejnocy dalszych rozkazów. Takie same uniwersały, datowane
z Wilna 12 Marca otrzymali i wszyscy XX. Sanguszkowie, a zatem odnosiły się one
i do kn. Andreja, starosty Łuckiego 1). Zanim zebrało się wojsko i pospolite ruszenie
i nim wyruszono do Inflant, co nastąpiło dopiero w Lipcu, zajmowano się tymczasem
prócz publicznych, także sprawami prywatnemi. Załatwiano spory, przyprowadzano do
skutku kupna i sprzedaże, wreszcie zapisy różnego rodzaju, a sprzyjała tym trans­
akcyom ta okoliczność, iż świadków można było wybrać według upodobania i zaraz
u hospodara zyskać potwierdzenie, a także wpisać w jego księgi, lub Panów Rady.
To też i nasz kniaź Andrej, będąc już starcem, postanowił zapewnić przyszłość
swojej drugiej żony, kn. Bohdany Mścisławskiej , a następnie i córki jej, kniażny Hanny.
Dokument pierwszy spisany został 20 Maja. Nadmieniwszy w nim o wysokości uro­
dzenia kn. Bohdany, a nadto, że otrzymał za nią 1000 kóp w posagu i tyleż w wypra­
wie, zapisuje jej w sumie 2000 kóp dwory: Zaozierze, Serebryszcza i Wysock, a nadto
dwór Luszniew jako przepisaną statutem trzecią część fortuny na wdowie opatrzenie.
Majętności tych ma kniahini używać do końca życia, po śmierci zaś jej przejdą na
jedyną ich córkę, Hannę, a gdyby ta umarła przed matką, dzieci z pierwszego mał­
żeństwa będą miały prawo je wykupić. Wreszcie, zamiast wedle zwyczaju panującego
zapewnianej sowitości, t. j. drugiej sumy, odpowiadającej posagowi i wyprawie (w da­
nym wypadku 2000 kóp), zapisuje jej po swojej śmierci gotówkę wszelką, a także
szaty, łańcuchy i kosztowności. Zaraz nazajutrz, t. j. 21 Maja w całej jego osnowie wcią­
gnięto zapis ten do ksiąg sędziów, wysadzonych przez Mikołaja Radziwiłła, wojewodę
Wileńskiego.
»Wypis s knih wradu wojewodstwa Wilenskoho leta Bożeho Narożenia 1557
meseca Maja 21 dnia u Piatnicu. Pered nami sudiami, wysażonymi Welmożnoho
1) -Żikhimont Awhust etc. Ko wsim kniazem Sankhuszkowiczom. Jako perwej seho pri rospu­
szczeniu wojsk naszich i powtore inymi listy naszimi oznajmeno wam byti hotowym na służbu naszu
hospodarskuju i zemskuju i nine wam oznajmujem, iż s pewnych priczin i wedomosti umyslili jesmo,
wzemszi Boha na pomocz, toje wesny priszłoje sami osoboju naszoju hospodarskoju z wojski naszimi
ruszit sia ku oborone i dla ubezpeczenia panstw i poddanych naszich. I wyby o tom ruszeni naszom
hospodarskom wedajuczi, wże sprawy sudowyje i inyje potreby waszi na storonu otłożili , khdyż my
hospodar sudy za pozwy i za komisiejami naszimi i wradow naszich wże jesmo prełożiti kazali po
ropuszczeniu wojska. I proto, aby niczim ne zabawlajuczi sia, so wsiakoju pilnostju hotowali sia
by jeste na służbu na nemały] czas so wsim, szto ku wojne i tiahneniu w zemlu neprijatelskuju
należit, ożidajuczi borzdo po Welicedni inszoho rozkazania naszoho zbirati sia u wojsko na pewnyj
czas i mestce , w czom ażby omeszkania i spłoszanstwa nichto okazati ne smeł dla laski naszoje
hospodarskoje. Pisan u Wilni leta Bożeho Narożenia 1557 meseca Marta 12 dnia. - Ostafej mar­
szalok i pisar.
Oryg. w Sławucie na pól ark. pap. u dołu na czerw. masie wyciś. mniejsza pieczęć W. X. Lit.
		

/Magazyn_134_10_081_0001.djvu

			73
pana Jeho Miłosti , pana Mikołaja Radiwiła , wojewody Wilenskoho, marszałka
zemskoho , kanclera welikoho kniaźstwa Litowskoho , starosty Berestej skoho , der­
żawcy Borisowskoho i Szowlenskoho, pered Pawłom Kasprowiczom Ostrowickim ,
chorużvm Oszmenskim, a pered Janom Andrejewiczom Nowickim, namestnikom
Wilenskim , kniaź Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij, starosta Łuc­
kij, dobrowolne to pered nami wyznał, sztoż Jeho Miłost' baczeczi ku sobe do­
broje zachowane i miłost małżonki swojeje, kniażnv Bohdany Michajłownv Msti­
sławskoje , protiwku wnesenia Jeje Miłosti w dom swoj , zapisał jej dwor swoj
otcziznyj Łusznewo, miesto treteje czasti, a k' tomu z osobna dwa dwory na
imia Zaozierie, wysłuhu swoju, a Serebriszcza , kuplu swoju, derżati i wżiwati, so
wsimi prisełki i z dworom Wysockim i z kuplenikarni i stadom, s czeladju newol­
noju i so wsim na wse jako sia tyje imenia sami w sobe, w hranicach, w pożit­
koch (i) w obychodech swoich majut, niczoho tam ne wyjmujuczi. Na szto Jej
Miłosti list swoj wyznanyj, na perkhaminie pisanyj, dał i pered nami jeho opowe­
dajuczi , pokazywał, proseczi, aby to było pri wedomosti zdeszneho wradu woje­
wodstwa Wilenskoho i do knih , aby było zapisano, kotoryjże list słowo od słowa
tak sia w sobe majet:
Ja Andrei Michajłonnc» Sankhusekonncea Koszerskij , starosta Łuckij, cziniu
jawno tym moim listom ninesznim i potom buduczim, komu budet potreba toho
wedati, iż szto z Iaski miłostiwoho Boha, a za poradoju prijatelej moich poniał
jesmi za sebe w małżeństwo żonu z domu welikoho , dobre urożonoju kniażnu,
doczku kniazia Michajła Mstisławskoho , kniażnu Bohdanu i po nej małżonce mojej
wziałom hotowych hroszej tisiaczu kop liczby i monety Litowskoje , a w wyprawe,
w zołote , w serebre , w perłach, w klejnotach, druhuju tisiaczu kop hroszej,
okrom inych ruchomych jeje reczej, w kotorój tisiaczi kopach hroszej hotowych
zapisał był jesmi jej perwej toho, beruczy jeje za sebe w małżenstwo, dwa dwory
moich, dwor Zaozierie, wvsłuhu moju, a dwor Serebriszcza, kuplu moju, kotoryje pe­
nezi wział jesmi czerez ruki Jeho Miłosti pana Wilenskoho, odnoż prijechawszi mne
z neju, małżonkoju mojeju na Wołyń, widcło sia prijatelem jeje, iż tyje dwa
dwory za wnesene jeje ne stojat. Ja wideczi jeje k' sobe w małżenstwe dobroje,
a cnotliwoje zachowanie i miłost i baczeczi też to sam, iż na tom perwszom
opise moim ne jest dosyt i za wnesene jeje jako naprotiwku tisiaczi kop hroszej
hotowych , tak i ruchomych reczej ne stoit, jeszcze k' tym dwom dworom zapisa­
łom jej naprotiwku swojeho wnesenia jeje, wyszej pomenenoho, dwoch tisiaczej
kop hroszej i tym listom moim zapisuju jej małżonce mojej dwor moj otcziznyj
Łusznewo w miesto treteje czasti wsich im en ej moich, w kotorych tych trech
d worech moich, sztom jej małżonce mojej zapisał, jestliby szto było nad zwyż
treleje czasti, to majet byti wniato, a jestIiby czoho ne dostawało, to majet byti
pridano i dopołneno jej podle praw i statutu zemskoho. Kotoryjeż wsi tyje tri
B. GOl"czak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
10
		

/Magazyn_134_10_082_0001.djvu

			74
dwory moi, Łusznewo, Zaozierie i Serebriszcza majet ona, małżonka moja derżati
i wżiwati zo wsimi prisełki i z dworcom Wysockim, kotoryj prisłuchajet k' Łusznewu
i z prikuplenymi k' nemu zemlami i pustowszczinami, sztom ja u bojar hospo­
darskich okolicznych poskupiał i s czeladju newolnoju, z bvdłorn i so wsimi statki
i pożitki, szto w tych dworech i z stawy spustnymi i z stawiszczi i z młyny
i z ich wvmełkami, z ozery, z rekami, z bobrowymi hony, z szirokostju zemli,
pol, senożatej i dubrow i so wsim s tym, jako sia tyje imenia sami w sobe
i w obychodech i pożitkoch swoich majut, niczoho na sebe, deti i blizkije moi
perwszoje żony mojeje ne ostawujuczi i niczoho od tych imenej moich ne wyjmu­
czi. A szto sia dotycz et priwenka, sztobych jej małżonce mojej meł wedla statutu
i praw zemskich naprotiwku wnesenia jeje sowitost zapisati osobno krom tych
dwuch tisiaczej kop hroszej , sztom jej na tych dworech moich, wyszej menenych,
za wnesenie jej opisał jeszcze perwej, otpisuju jej za priwenok jej po żiwote
moim, jestliby Boh napered na mene smert dopustił , wsiu moju majetnost szto­
kolwek mieti budu, to jest hroszi hotowyje, zołoto , srebro, klejnoty, szaty, koni,
wozy i wsiakije ruchomy je reczi, krom zbroi, 10 na deti moi zostawuju. Majet
ona małżonka moja tyje reczi moi ruchomy je wsi, sztom jej w sem list e moim
zapisał, po moim żiwote wziati i ich k' rukam i pożitku swojemu met i i priwła­
szczati, jako własnost' swoju, jej od mene darowanuju. A sZLO sia dotyczet tych
imenej trech, sztom jej zapisał w dwuch tisiaczach kopach hroszej za jeje wne­
senie , majet ona na tych imeniach meszkati, po mne zostawszi, do żiwota swojeho
i ich ku pożilku swojemu wżiwali so wsim, jako wyszej w sem liste moim jest
opisano, a po żiwote swoim nikomu inomu, odno doczce swojej, kniażne Hanne,
kotoruju so mnoju majet i też jestliby Boh Sotworitel bolsz toho mene potom­
stwom z neju obdarowali racził, majet imenia na nich zapisali i oddali, a hdy
wże zapiszet i oddast', tohdy deti naszi tyje jako kniażna Hanna majut na sebe
tyje imenia derżati i wżiwati sami i potomki ich, kotoryi po nich budut, weczne
i neporuszne, hde chotiaczi ku pozitku swojemu majut tyje imenia oboroczati,
a deti moi perwszoje żony mojeje i nichto s prirożonvch bliskich moich ne majut
niczim ich s tych imenej ruszati, ani tych penezej otkładati , ani pod nimi tych
imenej nijakimi priczinami wecznymi czasy poiskiwati ne majut. A jestliby jeszcze
za żiwota jeje małżonki mojeje Boh Solworitel tuju doczku naszu, kniażnu Hannu,
s toho sweta sobrał, a inszoho płodu mne z neju ne dał, tohdy predsia ona do
żiwota swojeho, chotiaby i za muż poszła, abo i ne szła, majet na tych imeniach
neporuszne meszkati i ich na sebe derżati i wżiwati so wsim, a po żiwote moim,
buduczi chotia za mużorn , abo na wdowim stoIcy, komu na tych imeniach tyje
dwe tysiaczi kop hroszej, za wnesene jeje zapisanych jej na tych imeniach ot
mene, podle woli swojeje jakimkolwek obyczajem zapiszet, abo oddast' i darujet,
majut deti moi perwszoje żony mojeje, abo blizkii moi, tuju sumu penezej społna
		

/Magazyn_134_10_083_0001.djvu

			75
otdati, tohdvż tyje imenia k' rukam swoim podle prawa prirożenoho, na on czas
majut wziati, a do żiwota jeje jako wyszej jest pomeneno, chotiaby ona i za
muż poszła, ne majut jeje z tych imenej niczim ruszati, niżli szto sia dolyczet
tych skarbow moich wsich i ruchomych reczej, sztom jej za priwienok po żiwote
moim met i darował, to ona sobe weczne (majet) cderżati, toho deti i blizkii moi
niczoho poiskiwati na nej ne majut; także i ja sam jestlibych pri ostatocznoj
woli mojej testament moj sprawił, tohdy toho listu mojeho wenownoho, kotoryj
jesmi jej małżonce mojej pri żiwote moim za dobroje pameti z supołnoho zdoro­
wia mojeho po mojej dobroj woli, nikim neprymuszonyj, ani namowlenyj, dal, ni
w czom ne maju naruszati, ale majet tot zapis moj wo wsich członkach i arti­
kulech swoich, w nim wyszej opisanych) ot mene samoho i od detej i blizkich
moich cale i neporuszne zachowan byti wecznymi czasy. Na sztoż daju Jej Miło­
sti małżonce mojej miłoj , kniahini Bohdane Michajłowne kniażne Mstisławskoj
seś moj list z mojeju priwesistoju peczatiu, a pri tom byli i toho dost sut we­
domi Ich Miłost' Welmożnyje panowe rada Jeho Korolewskoj Mi�osti welikoho
kniaźstwa LiŁowskoho, pan Hrihorej Hrihorewicz Ostikowicza, pan Wilenskij; a pan
Iwan Hornostaj, wojewoda Nowhorodskij , marszalok dwornyj, podskarbij zemskij,
starosta Słonimskij , derżawca Kijewskij; a pan Ostafij Bohdanowicz Wołowicza ,
marszałek i pisar hospodarskij, derżawca Merlnickij i Mołczadskij. I prosił jesmi
Ich Miłosti o priłożenie peczatej. Ich Miłost' to na prosbu moju wczinili i peczati
swoi priłożili k' semu mojemu zapisu, koto ryj jesmi podle ufaly sojmowoje i na
wrade hospodarskom wojewodstwa Wilenskoho panu Pawłu Kasprowiczu Ostro­
wickomu , chorużomu Oszmenskomu, sudi Wilenskomu i panu Janu Andreje­
wiczu Nowickomu, namestniku Wilenskomu, Jeho Miłosti welmożnoho pana Miko­
łaja Radiwiła, wojewody Wilenskoho, opowedał i to do knih wriadowych zapisati
dat I pri onom opowedaniu tyjeż panowe pomenenyje, sudia i namestnik Wilen­
skii, za prosboju mojeju i swoi peczati priłożili k' semu mojemu listu. Pisan
u Wilni leta Bożeho Narożenia tisiacza piatsot piatdesiat semoho, meseca Maja
dwadcatoho dnia.
A tak my toho dobrowolnoho soznania i listu wyznanoho wysłuchawszi, wedle
prozby włastnoje kniazia Koszerskoho kazali zapisati, na szto małżonka Jeho Mi­
łosti wziała sobe wypis z naszimi peczatmi. Pisan u Wilni « 1).
Prawdopodobnie równocześnie sporządził kn. Andrej jeszcze drugi zapis 2) na rzecz
córki Hanny, z drugiego małżeństwa. Zapewnia jej 1000 kóp groszy posagu i tyleż
w wyprawie i obie te sumy zabezpiecza na dobrach: Hłuszv, Iwanczycach i Wojhoszczy,
do których żadnych praw nie mogą mieć dzieci z pierwszego małżeństwa, t. j. Im. Ale­
ksander i kn. Hanna.
l) Kopia z XIX. w. w Sławucie,
2) Kopia współczesna bez daty i miejsca wystawienia, przechowana w Sławticie.
*
		

/Magazyn_134_10_084_0001.djvu

			76
_.� -- --========
Jeszcze przed wyprawą do Inflant, 21 Czerwca lf>57 r. w Wilnie, zeznaje Michajło
Fedorowicz Myszka Warkowieki. iż winien kn. Andrejowi »za konia Tureckiego 40 kóp
gr. Lit. po 10 pieniędzy w grosz licząc, które ma oddać na Ś-to Trzech Króli, a gdyby
nie oddał, pozwoli zajechać w dobra Chołoniew« 1). Przvbvł' więc kniaź starosta Łucki
do Wilna, nie tylko, jak na wyprawę wojenną przystało , z przepisanym poczlem koni,
ale też, będąc dziedzicem rozległych majętności na Litwie, Polesiu i Wołvniu , przy­
wiódł ich większy zastęp z własnego doborowego stada, o którem nieraz w jego doku­
mentach wzmianki spotykamy. To też, wygadzając sąsiadowi w potrzebie, dał dowód,
że nie pamiętał urazy i zniewagi, wyrządzonej mu jako urzędnikowi hospodarskiemu.
Wspomniany tu bowiem Myszka by� tym samym, na klórego w 1555 r. tak żalił się
nasz kniaź przed Mikołajem Hadziwiłłem , wojewodą Trockim, iż go nie szanuje, na
upomnienia jego nie zważa, a wreszcie nawet obelgi nań miota.
W następnym roku (1558) jest kn. Andrej wraz z żoną znowu w Wilnie. Tutaj
lm. Bohdana nabywa 2) od Wasila Steckowicza Rahozy za 40 kóp gr. Lit. dworzec
l) Z sumaryusza , będącego własnością ś. p. L. Żytyńskiego w Łahodówce pod Łuckiem.
2) Ja Wasilej Steckowicz Rahoza wespołok iz żenoju mojeju, Owdoteju Michajłownoju, wyzna­
wajem tym moim listom kożdomu dobromu, komu budet potreb toho wedati , aho cztuczi jeho
słyszati , sztoż prodali jesmo dworec nasz podle Molodeczna na imia Żelekowszczinu, kotoryj jesmi
kupi] w Jeho Miłnsti Welmożnoho pana, kniazia Stefana Andrejewicza Zbarażskoho za 40 kop hro­
szej liczby i monety Litowskoje , liczeczi po 10 penezej u hrosz , kniahini Andrejewoj Michajłowicza
Sonkhuszkowicza Koszirskoho, starostine Łuckoj , kuiażne Bohdane Michajłowne Ms ti sławsk oj , z bu­
dowaniem dwornym i ohorody owoszczowymi , z paszneju toho dworca i też zaroslami , s ku sto wiem
i s senożatmi , k' tomu dworcu prisłuchajuczimi , Jej Miłosti samoj i potom buduczim szczadkom
ich weczne i na weki neporuszno. Majet Jeje Miłost' sama i szczadkowe Jeje Mt tot dworec kuple­
nyj nasz zo wsi m jako sia z dawna w sobe majet w meżach i obychodech swoich derżati i wżiwati
na wecznyje czasy. I wolna Jeje Mt sama i szczadki Jeje Mł. tot dworec nasz kuplerryj z zemlami
pasznymi i z zaroslami etc. otdati, prodati i zameniti , rozsziriti, pribawiti i ku swojemu Jepszomu ,
a wżitocznomu obernuti, jako sami nalepej rozumejuczi, a ja sam Wasilej werchu pisanyj i żona
moja, dieti i potomki i szczadki, a blizkije moi, ne majem sia niczim wstupowati w tot dworec,
w zemli paszuyje etc. pod zarukami na hospodara korola Jeho l\R 100 kopami hroszej , a kniahini
Jeje Mt dietem i potomkom J. Mt druhuju 100 kop hroszej majem zapłatiti i wsi szkody i nakłady
zapłatiti majem, szto odno słowom reknet , bez kożdoho prawa, a zapłatiwszi tyi zamki wsi, pred­
sia tot zapis pri mocy zachowan byli majet. Jakoż i list kupczij na tot dworec Żelekowszczinu
k' rukam Jej Mł. jesmi dat A jestliby też elitokolwek z blizkich i potomkow moich mieł Jej Mt
abo potomkow J. MI. o tot dworec ku prawu pozywali i ku nakładom i trudnostiam priwoditi ,
tohdy my sami majem J. M,J'. samuju, dieti i potomkow J. MI. w tom zastupowati i włastnym nakła­
dom swoim tot dworec majem ocziszczati i boroniti i wżo my sami, dieti i potomki i szczadki naszi
wieczno u mołczaniu byti majem. A pri tom byli i toho dobre swedomi: Pan Marko Olechnowicz
Rahoza, a zemenin Jeho l\1ilosti podczaszoho hospodarskoho welikoho kniaźstwa Litowskoho , starosty
Dorohickoho, pana Mikołaja Kiszki. Techanowskoho, Teterinskij, pan Bohdan Ożewicz; kotoryjeż na
prozbu moju wczinili i peczati swoi pri.J'ożili k' semu mojemu wyznanomu listu - i na twerdost'
		

/Magazyn_134_10_085_0001.djvu

			77
Żelekowszczyznę, przyległy do dóbr Mołodeczna, w których l ona część swoją po
ojcu miała.
Dnia 4 Maja spisuje Rahoza transakcyą odpowiednią i zaraz 6 t. m. zeznaje
i podaje ją do wpisania do ksiąg hospodarskich 1).
W Wilnie też 20 Maja dla nadania większej mocy zapisowi swemu, wydanemu
przed rokiem 2) żonie, lm. Bohdanie, na zapewnienie jej posagu, wyprawy i dożywocia
na dworach Luszniewie, Zaozierzu i Serebryszczach i na dworcu» Wysokiem« zeznaje
go kn. Andrej Kosżyrski przed księgami hospodarskiemi powtórnie. Równocześnie dodaje,
że chce córce swojej młodszej, Hannie, zapisać zamki: Mirków i Lubieszów z dworami
i wsiami, do nich należącymi S).
Dnia 22 Maja zeznaje kn. Andrej, iż będąc opiekunem potomków kn. Wasila
Kowelskiego Sanguszkowicza, a także dzieci jego zmarłego syna, Hrihorego, zrzeka się
tej opieki -- widocznie w skutek podeszłego wieku - na rzecz syna swego, kn. Ale­
ksandra Koszyrskiego 4).
Nazajutrz przypadła sprawa lm. Andreja Michajłowicza Koszyrskiego i szwagra
jego, Mikołaja Techanowskiego Kiszki, podczaszego hospodarskiego i starosty Dro­
hickiego, którzy wraz z żonami pozwali szwagra swego, kn. Stefana Andrejewicza
Zbarażskiego, wojewodę Witebskiego, za najazd urzędnika jego Sieleckiego, Pawła Bre­
zowskiego, na dobra ich Mołodeczno i pobicie tam mieszczan, ludzi i wyrządzenie
różnych szkód. Pozwany sam tylko stawił się, strona zaś przeciwna roku nie dotrzymała 5).
toho ja wyszej pisanyj Wasilej swoju jesmi peczat' priłożił k' semu mojemu wyznanomu listu. I-'isan
u Wilni leta Bożeho Narożeula 1558 meseca Maja 4 dnia.
Metryka Lit. Księga zapisów 40 fol. 162.
1) Metryka Lit. Tamże.
2) Patrz wyżej. Str. 72 - 5.
8) Wyznane kniazia Andreja Koszerskobo umocniajuczi zapis oprawy wena małżonki swojej,
kniahini Bohdany Michajłowicza Mstisławskoj na imeniach, Łusznewe, Zaozeri, Serebriszczach i na
Wysokom dworcy i też objawlajuczi wolu swoju zapisat doczce swojej, kniażne Hanne , zamki: Mirkow
i Lubieszow i inszich dworow i seł k' nim należaczim.
Metr. Lit. Ksiąga spraw sądowych 36 fol. 610 odwr. - 611 odwr.
i) Tamże. Księga spraw Sąd. 35 fol. 73. Wyznanie ku. Andreja Koszerskoho na spuszczenie
opeki, kotoraja na neho prlszła po neboszcziku kn. Wasilu Kowelskom i synu jeho, kn. Hrihorju,
synu swojemu, kn. Aleksandru Koszerskomu. Leta Bożeho Narożenia 1558 meseca Maja 22 dnia.
5) Kiszka by� ożeniony z Maryą kn. Mścisławską , rodzoną siostrą kn. Bohdany Sanguszkowej ,
1-0 v. Jurjową Ostykową, a kn. Zbarażski z kn. Anastazyą Mścisławską , siostrą poprzednich, 1-0 v.
Hrihorową Ostykową.
J. WolII »Kniaziowie Lit. Ruscy Str. 441. ts) również podług Metryki Lit. Księga Sąd. 35. fol.
74 podaje, iż tu kn. Andrej Koszyrski był pozwany przez Kiszkę i kn. Zbarażskiego, tymczasem
zapiska ta brzmi tak: Leta 1558 Maja 23 dnia opowedał pered Jeho Korolewskoju MiJostju woje­
woda Witebskij, kniaź Szczefan Andrejewicz Zbarażskij, iż podczaszij hospodarskij, starosta Doro­
hickij , pan Mikołaj Techanowskij Kiszka, starosta Łuckij , kniaź Andrej Michajłowicz Koszerskij ,
		

/Magazyn_134_10_086_0001.djvu

			78
Po raz to już wtóry 20 Maja kn. Andrej zeznawał zapis posagu i dożywocia na
Luszniewie i innych dworach zonie swojej, kn. Bohdanie, a mimo to nie czuła się
ona jeszcze w swoich prawach zabezpieczoną, bo dochodziły ją słuchy, iż kn. Aleksan­
der, syn jej męża z pierwszego małżeństwa, ma być tez w posiadaniu zapisu na Lu­
szniewie, wydanego przez ojca matce jego, Hannie Chrebtowiczównej. Postanowiła przeto
w tej sprawie stanowczo się upewnić i męża w obec świadków o to zapytać. Odpo­
wiednia chwila ku temu wnet się zdarzyła. W jedenaście dni po zeznaniu zapisu przez
kn. Andreja, t. j. 31 Maja była lm. Bohdana obecną w Wilnie w kamienicy siostry
swojej, Maryi Michajłównej kn. Mścisławskiej. Mikołajowej Kiszczyny. Zebrały się tu
jeszcze i dwie inne jej siostry, a Mikołaj Radziwiłł, wojewoda Wileński, z Ostafim
Bohdanowiczem Wołowiozem i Janem Szymkowiczem, marszałkami i pisarzami hospo­
darskirni, tudzież kn. Iwanem Tymofiewiczem Kroszyńskim, starostą Brasławskim , pogo­
dzili ich z kn. Iwanem Połubenskim o zabieranie im ziemi od dóbr Teteryna. Kniahini
Koszyrska, korzystając z obecności trzech Panów Rady hospodarskiej, manifestuje się
i pyta męża, czy rzeczywiście pasierb jej, jak sam utrzymuje, posiada wcześniejszy,
niż ona zapis, wydany matce jego, a żonie kn. Andreja ?
•
»My Mikołaj Radiwił, kniaża na Ołvce i Nesweżu, wojewoda Wilenskij, marsza­
łok zemskij, kaneler W. Kn. Lit. starosta Berestejskij, Borisowskij i Szowlenskij,
oznajmujem sim naszim listom, sztoż za prozboju W. paneje Hrihorowoje Hriho­
rewicza Ostikowicza, paneje Wilenskoje, pani Nastazii Michajłowny i sestr J. Mit
paneje Mikołajewoje Kiszczinoje Techanowskoje, podczaszinoje hospodarskoje W.
Kn. Lit. starostiny Dorohickoje, paneje Mariny, a kniahini Bohdany Michajłownv,
kniażon Mstisławskich , buduczi nam zdese u Wilni u J. Mit paneje Wilenskoje
u kamenicy neboszczika małżonka J. Mit na obmowe , kotoruju Ich Mit meli
pered nami s kniaziem Iwanom Wasilewiczom Połuhenskim , starostoju Mstisław­
skim, onekotoryje roznicy i zajsztia, szto se dejało promeżku Ich Mit jeszcze za
otca kn. lwana, kn. Wasila Połubenskoho , o zabranie khruntow ot imenia Ich
�m. Teterinskoho i o inszije mnohije szkody, szto na wyroku hospodarskim, knia­
żuam L Mit Mstisławskim danom, szirej jest' opisano. A w tot czas pri nas byli:
z małżonkami swoimi pozwali Jeho lVIi�ost' pozwy hospodarskimi na roki sudowyje w roku ninesznim
58. ustupiwszi w post welikij za tyjdeń o khwałtownoje najechanie ot wradnika Jeho Mt SeJeckoho,
Pawła Brezowskoho, na miesto ich Mołodeczenskoje , o zbitie meszczan i ludej ich tiahłych Mołode­
czenskich, o strelanie z łukow na domy mieszczanskije i wyrubanie dwerej i okon i o poczinene
szkod nemałych , o czem szirej w pozwech ich żałoba jest opisana. Hdeż wojewoda Witebskij za
onym pozwaniem ich chotiaczi sia im usprawedliwiti na teperesznich rokach sudowych , ustupiwszi
w post welikij za tyjdeń, stanowił sia i piJnost' u prawa czinił usi roki sudowyje, aż do wywołania
i skonczenia rokow czinił. Kotorohoż opowedania kniazia wojewodina i piJnosti Jeho Mt hospodar
Korol Jeho M�. racził roskazati do knih swoich hospodarskich zapisali. Pisan u Wilni.
		

/Magazyn_134_10_087_0001.djvu

			79
Pan Ostafej Bohdanowicz Wołowicz etc. pan Jan Szimkowicz etc. a kniaź Iwan
Timochwejewicz Kroszinskij, starosta Brasławskij,
Hdeż po toj sprawe i rozmowe sestra Ich Miłosti mołodszaja, kniahini Bohdana
pered nami wojewodoju Wilenskim etc. aradoju Jeho Kor. Mit oczewisto cziniła
pripominane i pytała małżonka swojeho kn. Andreja Michajłowicza Sankhuszko­
wicza Koszirskoho, starostu Łuckoho. iż szto Jeho MHost kniaź starosta zapisał
jej małżonce swojej za wnesene jeje wieno na imeniach swoich, Łusznewe i na
Oziercach i Serebriszczach i na Wysokom dworcy 2000 kop hroszej liczby i mo­
nety Lit. na szlo i zapis swoj u sebe byti meniła , a tak doszło jeje słvszet' ot
syna Jeho Mit kniazia Aleksandra Koszirskoho, iż on powedał , sztoż jest' u neho
perwszij zapis otca jeho matce jeho, perwszoj żonie Jeho Miłosti- 1).
•
Jaką dał odpowiedź kn. Andrej? Niewiadomo. Nie mógł jednak z pewnością za­
przeczyć, że pierwszej żonie swojej 1-0 Sierpnia 1540 r. zapisał na Luszniewie 1000
kóp posagu, która to majętność, lub suma powyższa, miały przejść na jej dzieci. Innego
zapisu,' którymby to dzieciom powetował, dotąd nie wystawił, a więc pierwszy był
prawomocnym. Jakby jednak nie było, kn. Bohdana po raz już trzeci w przeciągu roku
uzyskała zeznanie swego zapisu wobec króla i senatorów Litewskich, a kn. Aleksander
dotąd się o to nie postarat
W kilka dni później t. j. 4 Czerwca 1558 r. wojewoda Trocki, Mikołaj Radziwiłł
zanosi skargę na Kirdeja Mylskiego i kn. Koszvrskiego o zabranie mu ziemi na prze­
strzeni czterech mil w dobrach jego Poleskich, Bryzyczach i Uhryniczach 2).
Pod koniec roku, 17 Września, Anastazya kn. Michajłówna Mścisławska. żona kn.
Stefana Zbaraskiego, wojewody Witebskiego, zapisując siostrze swej stryjecznej 3), Han­
nie Fedorównie Źesławskiej, Janowej Hlebowiczowej, wojewodzinie Wileńskiej i kancle­
rzynie Litewskiej, część swoją w Zasławiu , zeznaje iż dostała się ona jej po ojcu
z działu z siostrami, Maryną Kiszczyną, Barbarą Zaberezenską i Botulano kn. Andre­
jową Koszyrską·
-Ja Szczefanowaja Andrejewicza Zbarażskaja, wojewodinaja Witebskaja, Nastasja
Michajłowna kniażna Mstisławskaja etc. etc., iż ja uznawszi welikuju łasku i dobrot'
ku sobe Jeje Mt We!. pani Janowoje Jurjewicza Hlebowicza etc. pani Hanny Fe­
dorowny kniażny Żosławskoje, seslry rnojeje miłoje , z miłosti mojeje ku Jeje Mił.
1) Metr. Lit. Księga spraw sąd. 33 fol. 983. Pisan w Wilne leta Bożeho Narożenia 1558 mo­
seca Maja 31 dnia.
2) Opowedanie wojewody Trockoho etc. pana Mikołaja Radiwiła na pana Kirdeja Mylskoho,
a na kniazia Koszerskoho o zajechanie khruntu seł Jeho Miłosti Bryzycz, a Uhrynicz na Polesi:
na czotyri myli. Roku 58 meseca Ijunia dnia 4 w Subotu.
Metr. Lit. Ks. sąd. 33. fol. 991 i odwr.
8) Ojciec kn. Nastazyi i sióstr jej, kn. Michajło , pierwotnie także Żesławski , by� rodzonym bra­
tem kn. Fedora Żesławskiego , ojca Hanny Hlebowiczowej.
		

/Magazyn_134_10_088_0001.djvu

			--- ---= 80
daju J. Mit i daruju na wecznost czast moju wsiu, kotoraja sia mne dostała
w dełu ot Ich Mit sestr moich, Jeje Mit pani Mikołajewoje Kiszczinoje etc. paneje
Mariny, a ot J. M. paneje Janowoje Zaberezenskoje etc. pani Barbary, a ot kne­
hini Andrejemoje Koszerskoje, knehini Bohdany, w zamku naszom otcziznym
w Źosławlu , to jest czast' moja jako w zamku, tak i podawaniu cerkownom,
w meste, wludech mestskich, w bojarech i wludech tiahłvch etc. etc. Pisan
u Żosławlu leta Bożeho Narożenia 1558, meseca Sentebra 17 dnia- 1).
W tym samym jeszcze roku kończy kn. Andrej długoletni spór z kn. Romanem
Fedorowiczem Sanguszkowiczem, starostą Żytomierskim, o granice między dobrami:
swoim, Luszniewem, a lm. Romana, Połonką 2). Sprawę tę prowadzono oględnie i z całą
wyrozumiałością, jak między krewnymi być powiono. Załatwili ją teraz komisarze
hospodarscy.
W następnym 1559 r. 7 Maja w Łucku urodzony Mokrzecki zeznaje, iż wimen
kn. Andrejowi Michajłowiczowi Sanguszkowicza Koszyrskiemu 4 kopy groszy Lit., które
ma oddać w dzień Wniebowzięcia N. Panny Maryi (15 Sierpnia) 3).
W połowie Maja (16) wszyscy XX. Sanguszkowicze otrzymali uniwersał hospodar­
ski z zaleceniem im pogotowia z powodu groźnych wieści, jakie król z nad granicy
(wschodniej) o nieprzyjacielu otrzymał. Odnosząc powinności w nim wyrażone także
do kn. Andreja, przytaczamy go dosłownie:
»Żikhimont Awhust etc. Ko wsim kniazem Sankhuszkowiczom. Wedomo nas do­
chodit z hranic, iż neprijatel sily swoi sposoblajet i złyj umysł na panstwa naszi
pered sebe beret'. Proto aby jeste ku służbę wojennoj konno i zbrojno so wsia­
koju spiżoju na nemałvj czas hotowali sia, bo za druhim pisanem , hdeby potreba
ukazywała, speszne stiahnuli sia majete na mestce naznaczonoje, a w tom, aby
jeste ne osłuchiwali sia i ne opłoszali sia. Pisan u Krakowe leta Bożeho Narożenią
1659 meseca Maja 16 dnia. Ostafej, marszalok i pisar« 4).
Zaledwie minęło dwa tygodnie od daty powyższego uniwersału królewskiego, wy­
danego w Krakowie, a już 31 Maja Panowie Rada Litewska, polecają XX. Sanguszko­
wiczom, aby, gdy król przybędzie do swego ojczystego państwa, byli gotowi pospieszyć
nie tylko sami na sejm walny dla różnych potrzeb hospodarskich i ziemskich, ale
też i z pocztami swoimi konno i zbrojno dla wyruszenia przeciwko Tatarom, którzy
już z początkiem wiosny zaczęli podchodzić pod różne zamki ukrainne:
l) Metr. Lit. Ks. zapisów 44 fol. 82 dok. 80. Zapis ten zeznano przed Zygmuntem Augustem
30 Sierpnia 1563. J. WolIIa wprowadziło to w błąd tak, że w -Kniaziowie Lit. Ruscy« Str. 593
uwaga 13) datę zeznania uważa za datę wystawienia dokumentu.
2) Oryginał w Sławucie,
3) Z sumaryusza, znajdującego się w Łahodówce pod Łuckiem w posiadaniu ś. p. L. Żytyńskiego.
4) Oryg. w Sławacie na pór arkuszu papieru z pieczęcią W. X-s twa Lit.
		

/Magazyn_134_10_089_0001.djvu

			81
-Ot Walerijana, z łaski Bożej biskupa Wilenskoho, ot Janusza, z �aski Bożej
biskupa Łuckoho, ot Jana z Domanowa, z łaski Bożej biskupa Żomojtskoho,
ot Mikołaja Radiwiła, wojewody Wilenskoho, marszałka i kanclera nawyszszoho
welikoho kniazstwa Litowskoho , starosty Berestejskoho, derżawcy Borisowskoho
i Szowlenskoho; ot Mikołaja Jurjewicza Radiwiła., wojewody Trockoho, hetmana
nawyszszoho welikoho kniazstwa Litowskoho. starosty Mozyrskoho, derżawcv Lid­
skoho, Belickoho i Somiliszskoho; ot Jeronima Chodkewicza, pana Trockoho,
starosty Płotelskoho , Telszewskoho i Wilkejskoho; ot Hrihorja Chodkewicza, wo­
jewody Kijewskoho, podkomoreho hospodarskoho, derżawcy Korrniałowskoho.
Ku iosim. kniaeem Sonkhuszkorviczom, Oznajmujem Waszej Miłosti , iż racził
Jeho Krolewskaja Miłost' pan nasz miłostiwvj k' nam, słuham i radam swoim
hospodarskini tych czasow, jeduczi s koruny Polskoje do panstwa J. M. otcziznoho
W. kniaztwa Litowskoho, posłati s potreb zemskich dwoi listy s kancelarei swojeje
hospodarskoje, odny oznajmujuczi wsej zemli położenia sojmu walnoho na tot
czas, jako jest w listach hospodarskich menowano, a druhije o hotowost podle
powinnosti wsich nas poddanych hospodarskich ku potrebe wojennoj. A tak my
wideczi, iż i s oj m u za tym prijezdom hospodarskim jest welikaja, a p i l n aj a
potreba dla mnohich d e ł h o s p o d a r s k i c h i zemskich, k' tomu słvszaczi
o nebezpecznosti ot panow wojewod i starost ukrainych ot pohanstwa Tatar, kotoryje
tepereszneje wesny po kolkukrot pod zamki hospodarskije pohranicznyje prichodili
i szkody poczinili, tohdy my oboi listy, tak sojmowyje i wojenny je do Waszej
Miłosti , brati naszoje, posyłajem. Waszaby Mit podle toje woli hospodarskoje i po­
treby zemskoje na to oboje bacznost majuczi, hotowali sia sami osobami swoimi
na jechanie ku sojmu, także i na wojnu pocztu swojemu powinno mu po tomuż
hotowati i pohotowu byli rozkazali, iżby potom nichto newedomostju, ani presko­
żenem sojmu ne wymówlał sia, dla toho żeby sia to ni w czom ne omeszkało ,
jestliby musiało ku wyprawe wojennoj prijti, tohdy oboi listy hospodarskije, jako
jesmo wyszej pomenili, doW. Mit brati naszoj otsvłajem, a W. Mit jako wernyje
poddany je hospodarskije, tak sia w tom sprawowali budete, jako dobrym, posłu­
sznym słuham hospodarskini pristoit'. Pisan u Wilni leta Bożeho Narożenią 1559
meseca Maja 31 dnia- 1).
Już przy sposobności zeznania po raz trzeci (31 Maja 1558 r.) zapisu wiana
i dożywocia przez kn. Andreja Koszyrskiego na rzecz żony jego, kn. Bohdany, okazało
się, iż kniaź Aleksander, pasierb jej, zamyślał dochodzić praw swoich do Luszniewa,
zapisanego w 1000 kopach groszy także matce jego. Gdy więc kn. Bohdana stosownie
l) Orygina.J' w Sławucie na arkuszu papieru; na czerwonej masie wyciśniętych 7 pieczęci. Na
stronie zewnętrznej nadpis współczesny: "Do kniazej Sankhuszkowiczow sojmowyj i w o­
j e n n y j-.
11
B. Goreżak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_090_0001.djvu

			82
do zapisu męża weszła w posiadanie Luszniewa i in nych dóbr, a w imieniu córki
swojej, Hanny, objęła zapisane jej przez ojca: Mirków, Lubieszów, Lubiaź i Berezołupv,
kn. Aleksander, uważając swój zapis i prawa za dawniejsze, a więc za prawomocne,
do majętności tych jak do własnego już dziedzictwa posyła ludzi i urzędników swoich
i każe zabierać zboże i opłaty od poddanych.
Oburzony tem lm. Andrej wyprawia pOS�aI1Ca ze skargą na postępowanie syna do króla,
aż do Krakowa i poleca nadmienić, iż jedne z powyższych dóbr są kupione, drugie zaś za
zasługi mu nadane, a więc podlegają dowolnemu rozporządzeniu. Król wydanym 14
Czerwca 1559 r. w Proszowieach l) mandatem poleca surowo lm. Aleksandrowi, aby
postępowania takiego zaniechał i wobec macochy i jej córki, a swojej przyrodniej siostry,
spokojnie się zachował. Na razie upomnieniu hospodarskiemu stało się zadość. Do końca
życia kn. Andreja panował względny spokój, lecz po jego śmierci spór kn. Aleksandra
z macochą i jej córką o powyższe dobra rozpoczął się na nowo.
Jeszcze w 1556 r. zapewnił był król na wypadek śmierci kn. Andreja starostwo
Łuckie kn. Wasiłowi Konstantynowiczowi Ostrogskiemu, lecz widocznie zrzekł się on
praw swoich, bo oto w 1559 r. 7 Grudnia wydaje Zygmunt August takiż sam przy­
wilej na wypadek zgonu kniazia Koszyrskiego kn. Bohuszowi Fedorowiczowi Ko­
reckiemu:
»Żikhimont Awhust etc.Oznajmujem etc. iż doznawszi jesmo wernych zasłuh
starosty Brasławskoho i Wenickoho lm. Bohusza Fedorowicza Koreckoho etc. dali
jesmo jemu i sim listom naszirn dajem starostwo Łuckoje po smerti starosty tepe­
resznoho, kn. Andreja Michajłowicza Sankhuszkowicza Koszirskoho so wseju wła­
dnostj u etc. Majet kniaź Bohusż Fedorowicz Koreekij po smerti starosty ninesznoho
Łuckoho , lm. Andreja Sankhuszkowicza Koszirskoho etc. Pisan u Wilni leta Bożehe
Narożenia 1559 meseca Dekabria 7 dnia« i).
W 1560 r. w Lutym ma kn. Andrej sprawę z Marcinem Skorutą o szkody mu
wyrządzone w skutek najechania dóbr jego przez urzędnika Skoruty, Szczęsnego. Cho­
dziło tu pewnie o dobra Poleskie, Lubieszów, Lubiaź etc. nabyte od Obrazcowa, bo
widza urzędowego, Jana Leskowskiego, wójta Nobelskiego. przeznaczonego do oglądania
tych szkód, dodaje kn, Koszyrskiemu starosta Pinski 3), do którego jurysdykcyi dobra te
należały. Dnia 29 Marca t. r. w Luszniewie Jurij Chormoza zeznaje, iż winien kn.
Koszvrskiemu Andrejowi 5 kóp gr. Lit 4).
1) Oryginał w języku Ruskim w Sławucie , a także kopia.
2) MaJIIIHOBCKiil: I. CÓOpIIIIK'b Marepiaaom, OTIJOClIIII;l!XCJI K'b lICTOpilI Ilanom, - Paasr Bea. KH. JIIITO B­
csoro. 'rOMCK'b 1901. Str. 44 - 5, podług Metryki Lit. Księga zapisów 41. fol. 91 odwr. - 92 odwr.
s) Z sumaryusza , znajdującego się w Łahodówce, w zbiorach ś, p. L. Żytyńskiego. _ 4) Tamże.
		

/Magazyn_134_10_091_0001.djvu

			83
Parę razy już dotąd miał kniaź starosta Łucki sprawy z Borzobohatymi. Sprzedał
on im majętność swoją Suchą Wolę, ale że tylko połowę umówionej sumy zapłacili,
wvnikłv z tego powodu nieporozumienia, ciągnące się długo i wywołujące szereg różnych
spraw. I tak 10 Kwietnia (1560 r.) została odłożoną sprawa lm. Andreja z klucznikiem
i wójtem Łuckim , Iwanem Jackowiczem Borzobohatym i synem jego, Wasilem, o gwał­
towne najście na mieszkanie pisarza grodu Łuckiego , Romana Perewiskiego i poranie­
nie przy tem także innych osób 1).
We dwa miesiące potem (10 Czerwca) kn. Andrej Sanguszkowicz Koszyrski
zanosi skargę na bojara pana Jurja Ostyka, Mikołaja Hlińskiego, o różne krzywdy,
wyrządzone poddanym jego żony Ozunickim 2).
Następnie, we dwa tygodnie (25 Czerwca) wypadła sprawa staro s ty Łu ckiego , lm.
Andreja Michajłowicza Koszvrskiego z Iwanem Borzobohatym i synem Jego, Wasilem,
o gwałtowne najście na zamek Łucki i na mieszkanie tamże pisarza zamkowego,
a także o odrąbanie rąk bramowemu. To już przeszło zakres sprawy prywatnej, a je­
dnak i tym razem nie pociągnęło za sobą, zdaje się, złych następstw i kary odpo­
wiedniej na pozwanych 3).
Nakonieć pozostaje nam jeszcze nadmienić o jednej zapisce, którą posiadamy
o kn. Koszyrskim. Oto 30 Lipca 1560 r. zeznaje on, iż Iwan Tackomice Borzobohaty,
klucznik, horodniczy i mosto1vniczy Łucłei, sprawca komory Wołynskiej i wójt Łucki ,
zapłaciwszy mu tylko 200 kóp groszy za kupiony u niego majątek Suchą Wolę, nie
zapłacił mu reszty 200 kóp groszy na termin mimo za rękę , a mianowicie 500 kóp
groszy na rzecz króla, tyleż dla. wojewody Wileńskiego i 300 kóp dla samego kniazia 4).
Ostatnia to już sprawa i ostatnia wzmianka o lm. Andreju jako o żvjącvm. Sta­
rostą f ..... uckim , jak z przytaczanych dokumentów okazuje się, pozostał do końca życia.
tytułu marszałka hospodarskiego przestał używać pod koniec 1547 r. zaś klucznikiem �
horodniczym i mostowniczym Łuckim nie jest w 1560 r. t. j. w ostatnim roku swego
życia. Miejsce to jego zają� wspomniany wyżej Iwan Jackowicz Borzobohaty.
Umarł w majętności swojej Iwanczycach 4 Października 1560 r. w Piątek o nie­
szpornej godzinie, mając lat blisko 80, pierwszy bowiem raz występuje w 1502 r. a wtedy
mógł mieć co najmniej lat 20. Testament, którego prawomocność podawał w wątpliwość syn
jego, lm. Aleksander, z powodu zapisów na rzecz macochy i jej córki, spisał przed samym
zgonem, polecając pochować się we Włodzimierzu w cerkwi murowanej N. Panny
1) Metr. Lit. Księga spraw sąd. 40. fol. 65 odwr.
2) Tamże, księga spraw sądowych 41. fol. 68 odwr.
8) Tamże. Księga spraw sąd. 35 fol. 94 - 5 odwr. »Sprawa staroste Łuckomu, kniaziu An­
dreju Michajłowiczu Koszerskomu z Iwanom Borzobohatym i synom jeho, Wasilem , o khwałtownoje
nachożeoie do zamku Łuckoho , na hospodu pisara zamkówoho i obruhanie ruk worotnomu. Leta
Bożeho Narożenia 1560 meseca Ijunia 25 dnia«.
4) Metryka Litewska. Księga zap. 43 fol. 56.
*
		

/Magazyn_134_10_092_0001.djvu

			Maryi w kaplicy obok ojca. Obrzędem pogrzebowym według obrządku Greckiego, ma
zająć się żona, kn. Bohdana. Ona też ma rozdać do wybitniejszych cerkwi i monasterów
różne sumy, a do wszystkich cerkwi w dobrach jego po kopie groszy. Opiekunami
żony i córki, kn. Hanny, naznacza Mikołaja (Czarnego) Hadziwiłła , wojewodę Wileń­
skiego ; Mikołaja (Rudego) Radziwiłła, wojewodę Trockiego i Stefana kn. Zbarażskiego ,
szwagra swego. Żonie potwierdza dawny zapis dworów, Luszniewa, Serebryszcz, Zao­
zierza i Wysocka, tudzież gotówki i kosztowności, a córce, kn. Hannie, Mirkowa etc.
synowi zaś, lm. Aleksandrowi, przeznacza zamek Koszyr z przyległościami:
»W imię Boże Świętey żiwey naczętey nierozdzielney Trojce stan się. Gdysz
każdy Krześcianski człowiek czasu y godziny nic ni.e jest pewnieyszem, jeno
smierci , ktora gdy czlowieka ominąć nie może, a zwłaszcza każdy Krześcianski
czJowiek, spodziewając czasu śmiertelnego, ma majętnosc y porządek miedzi przi­
iaciolmi, żoną y dziatkami słusznie, a na pismie znacznie postanowic, bo co bes
pisma zastanawia się, s czasem s pamięci ludzkiey wychodzi, a gdy na pismie
dolożone bywa, tedi ludziom przyszlego czasu ku pamięci spisane przichodzi
y wiadomosc się zachowywa.
Przeto ja Andrzey MichajJowicz Sanguszkowicza Koszersky, starosta Lucky,
marszałek Kro. Jego M. (!!) bendący acz w niedostatecznem zdrowiu, ale w zu­
peJnem rozumie stale na 10. rozrnisliwszy, ostateczną wolę swoją zastanawiam.
Napirwey jesly Pan Bog duszę moją s tego swiata zbierze, ledi ciało moje wedlug
zakonu naszego Krześcianskiego Greckiego ma bić pochowano we WJodzimierzu,
w cerkwy murowaney v S. Panny Marij w Kaplicy podle ovca mego pracą mal­
żonki mey milev, X. Bohdany Michajlowny Mscyslawskiey, klórey ja tem testamen­
tern mojem zlecam: Ma ona jako obrzędem, tak i pamięcią po duszy mey pieczą
mieć wedlug zakonu naszego. Na koscoly rozdawać: do Włodzimierza na cerkiew
Panny Marij , gdzie cialo moje pochowane będzie: ma dać dziesięć kop groszy.
Do S. Michala pięć kop groszy, na wszitkie cerkwi Wlodzimierskie po kopie groszi;
do Lucka do S. Jana Bohoslowa piec kop groszi , na manast-r Żidyczinsky pięć
kop gr. na Dubisky manastyr dwie kopie grosz i y na wszitkie cerkwie Ruskie po
kopie groszi w Lucku; na Mielecki marrastyr pięć kop groszi; na Ziemno pięć kop
groszi; na cerkiew Panny Marij; na cerkiew Przemienienia Panskiego na Krasnem
lrzi kopy groszi; po wszitkich imionach moich na każdą cerkiew po kopie groszi.
Żonę y dzieweczkę moją w opiekę y milesciwą obronę Jaśnie Wielmożnemu Panu,
Panu Mikolajowi Radziwilowi, wojewodzie WiJenskiemu, a Panu Mikolajowi Radzi­
wilowi , wojewodzie Trockiemu, a X. Stephanowi (Zharaskiernu ) wojewodzie Wy­
tebskiemu zlecam etc. Do tegoż miłując malżonkę swoją, X. Bohdanę Michajlownę
Mscislawską , zapisalem jey naprzeciwko wniesienia jej trzi dwori moje: Luszniew,
Serebryszcza, Zaozierze z Wysockiem. K' temu za prziwianek cobych iey małżonce
swey sowito zapisac mial, krom tych imion wyszey pomyenionych, zapisalem ie�;
		

/Magazyn_134_10_093_0001.djvu

			--= 85 = -=.=-- -
�-'---- -- --
===-------
wszitkę maiętnosc moię cokolwyek mam, pieniądze gotowe, zloto, srebro, kleyno­
thy, stado moie nabyte, koni jezne y wszelkie ruchome rzeczy, krom zbroy, na
com też moy zapis małżonce oney pod pieczęcią moią , pieczęćmi y wiadomością
ludzy dobrych dał y to w Jego król M. potwyerdzil, co szerzev, a dostateczniey
na liście mojem y potwierdzeniu Kr. Jego M. opisano; klore lisly y potwierdzenie
królewskie tern testamentem mojem przi mocy oslawuię. Co się dotycze imion
moich oyczistych, zamek Koszer i wsi, boiarowie i wszitkie ludzie, do tego zamku
przisluchające etc. etc. (Pisan u lwanczicach roku 1560 Oktobra dnia 4) l)
Zaraz na drugi dzień po śmierci ojca, t. j. 5 Października, w Sobotę, posłał kniaź
Aleksander Andrejewież Kosżyrski urzędników swoich do zamku Kamienia i Koszyra,
kazał stamtąd wypędzić sługi macochy i objąć te majętności we własne posiadanie, co mu
rzeczywiście oslatni punkt testamenlu ojcowskiego zapewniał. Co zaś do zapisu knia­
hini Bohdanie Luszniewa, to uważając go od początku za niesłuszny, również na drugi
dzień po śmierci ojca, posyła ze skargą do króla swego urzędnika i uzyskuje w Wilnie
już 14 Października pozew hospodarski przeciwko maco ze i córce jej, lmiażnie Rannie ,
z wezwaniem do przedrożenia praw i przywilejów, jakie na lę majętność posiadają:
s Żikhimont Awhust etc. Starostinoj Łuckoj , kniahini Andrejewoj Sankhuszkowicza
Koszirskoj, kniahini Bohdane Michajłowne kniażne Mstisławskoj i doczce jeje, kniażne
Ranne Andrejewne. Prisvłał do nas marszałek nasz, kniaź Aleksandro Andrejewicz
Sankhuszkowicza Koszirskij , pasynok twoj, o tom, sztoż dej kotoroje imenie otczi­
znoje, Łusznew staro ta Łuckij, małżonok twoj , a otec jeho, zapisał był perwszej
żon e swojej, a matce jeho, kniahini Ranne, u wene i w priwenku w tisiaczu
kopach hroszej, a ona dej jeho, syna swojeho tym darowała i to jemu listom
swoim opisała, ino dej wy skoro po smerti otca jeho w toje imene Łusznew
wjechali i khwałtowne, a mocju poseli so wsimi ludmi i możnoslju onoho imenia
i teper jeho w mocy swojej derżite i wsiąkich pożitkow na sebe wżiwajete, a jemu
za czastym napominaniem jeho wernuti ne choczele ku nemałoj kriwde i szkodo
jeho, kotorych szkcd rejestr na prawe położiti i o tom z 'wami ocziwisto mowiti
1) Kopia z końca XVI. wieku na arkuszu papieru, przechowana w Sławucie. Na marginesie
obok ustępu o opiekunach dopisano współcześnie: -T'u t o r e s ux o r i et Ii l i a e«. Przy posagu dopi­
sano tak samo: »Ref o r m a c i o n em uxori a p p r o b a t«. Przy ostaLnim ustępie wreszcie dodano:
-Bo n a , quae filio suo Alexandro l e g a t- końca brakuje, data zaś podana ręką kopisty na od­
wrotnej stronie. Ostatne słowa testamentu wypisane na samym końcu drugiej stronicy arkusza, dalszy
ciąg musiał być na pierwszej stronie drugiego arkusza, ale tego obecnie w archiwum już nic ma.
Data dnia 4. Października musi być prawdziwą, bo tego dnia wieczorem umarł kn. Andrej , więc
albo poprzedniego dnia, albo też - co wydaje się prawdopodobniejszem w sam dzień śmierci, na
parę godzin przed zgonem testament spisano. Pozorna pobieżność jego tłumaczy się, albo rzeczywiście
pospiechem, albo też wynikła w skutek skrócenia go w tłumaczeniu Polskiem, bo oryginał nie mógł
być inaczej tylko po Rusku napisanym.
		

/Magazyn_134_10_094_0001.djvu

			8G
choczet'. Proto prikazujem wam, aby jeste pered nami hospodarem ku prawu
tali i lisly, lwerdosti i prawo swoje, za czim jeste w toje imene wjechali, poło­
żili i w tom sia z nim rosprawili na tot rok, na kotoryj on was pozowel' sim
naszim listom. Pisan u Wilni leta Bożeho Narożenia 1560 meseca Oktebra 14 dnia.
Ostafej, pisar 1).
Pogrzeb zamierzała kn. Bohdana wedle ówczesnego zwyczaj u sprawić okazale.
W lym celu wyprawiła sługę swego, Mikołaja, do Lwowa, dając mu na kupno wina,
muskatu i innych potrzebnych rzeczy 12 kóp groszy Lit. Tego jednak 11 Października
na publicznej drodze koło Hulanik z rozkazu lm. Aleksandra pojmał jego służebnik,
Paweł Bezuszewicz, zasadziwszy się nań z bratem swoim, Iwanem i towarzyszami,
pobili go, a pieniądze odebrali, nie tylko dane na kupno we Lwowie, ale jeszcze i jego
własne, kóp pięć. Zabrali m u też konia, wartości ośmiu kóp, z siodłem, uzdą, łukiem
i szablą 2). To prawdopodobnie wpłynęło na zwłokę tak, że dopiero 3 Listopada w Nie­
dzielę pochowano lm. Andreja, stosownie do jego ostatniej woli w cerkwi N. Panny
Maryi we Włodzimierzu, staraniem wdowy. Chcąc uniknąć nadal wszelkiego podejrzenia
co do autentyczności testamentu, lub wpływania na męża celem uzyskania potwier­
dzenia jej i córce zapisów, postarała się o zachowanie wszelkich formalności i ostro­
żności. Uproszony przez nią, zeznaje w grodzie Włodzimierskim kniaź Iwan Fedorowicz
Czartoryski, że gdy kniahini Bohdana 3 Listopada we Włodzimierzu chowała ciało
swego męża, wtedy on pytał, czy jest obecnym syn zmarłego, kniaź Aleksander, na
pogrzebie ojca dla wysłuchania testamentu; okazało się jednak, iż on nie przyjechał.
Wtedy pokazano testament i pieczęć nieboszczyka, w szkatułce zamkniętą i zapieczęto­
waną. pieczęcią kniazia Mikołaja Zbarażskiego, Wasila Siemaszka, sędziego powiatu Łu­
ckiego i Stanisława Przeżdzieckiego , widza danego przez biskupa Łuckiego i Brzeskiego,
ks. Janusza Androszewicza. Do tych pieczęci przvłnżyli też swoje kniaziowie i panowie
na pogrzebie obecni i dali do przechowania władyce Łucko-Żvtomierskiemu, do czasu
rozprawy z lm. Aleksandrem Koszyrskim. Prócz tego tenże kniaź Czartoryski w imie­
niu kniażny Bohdany skarz y się zarazem na pasierba jej, kn. Aleksandra, iż on skarby,
pieniądze, konie, bydło i inne ruchomości, zapisane jej przez męża w testamencie, do
dóbr swoich, Horochowa, zabrał:
»Wypis s ksiąg zamku Jego Kro. Mości Włodzimierskiego. Lata od narodzenia
Bożego 1560 miesiąca Nowembra 8 dnia. Opowiedał przede mną Tomasem Juro-
wiczem na ten czas namiestnikiem Włodzimierskim od Jego M. pana Michała
Tichnowicza Kozinskiego , horodniczego i podstarosciego Włodzimierskiego , Jego M.
X. Iwan Chwiedorowicz Czartoriskij, maiąc moc (y) zlecenie od Jey M. X. Andrze-
t) Oryg. na pół arkuszu papieru w Sławucie , u dołu na czerwonej masie wyciśnięta mniejsza
pieczęć W. X-stwa Lit.
2) Wedle pozwu z dnia 24 Grudnia 1560. Patrz niżej pod kn. Aleksandrem.
		

/Magazyn_134_10_095_0001.djvu

			87 =========================
jowey Koszerskiey, starosciney Łuckiey, X. Bohdany Michayłownv Mscisławskiey
siostry swey, miesiąca Nowembra 3 dnia w Niedzielę, gdy w cerkwi Panny Marij
we Włodzimierzu chowała ciało Jego M. X. Andrzeja Michaylowicza Sankhuszkowi­
cza Koszerskiego , starosty Łuckiego, małżonka swego, Jego M. X. Iwan Czartory­
sky za zleceniem od Jey M. Xiężny pvtał, jeśliże jest X. Aleksander Koszerskv,
syn Jego M. ku pogrzebu oyca swego y ku wysłuchaniu testamentu ostatney woly
oyca swego, abo jestliby kogo z mocą na miesce swoje przisłać miał. X. Alexan­
der Koszersky i sam nie prziiechał y nikogo z mocą od siebie nie przisła] na ten
czas. Ktori testament ostateczney woly malżonka Jego M. X. starosty ł ... uckiego
tutże w cerkwy przede mną y przed wielą Xiążąt y paniąt pokazowan, jedno na
ten czas nie był czy tan, a do tego też y pieczęć niebosczika X. starosty Łuckiego
w szkatułce zamknioną y pieczęcmi zapieczętowaną, to iest za pieczęcią X. Miko­
łaja Zbaraskiego , a pana Wasila Siemaszka, sędziego powiatu Łuckiego, a za pie­
częcią pana Stanisława Przez dzieckiego , widza od Jego M. X. Janusza Androszo­
wieża, biskupa Łuckiego y Brzesckiego Jego M. na to danego, pokazcwał. którą
pieczęć niebosczikowską ku tym pieczęciom jescze Ich M. Xiażeta i panięta, kto­
rzy przi tern pogrzebie byly y swoie pieczęcie przilożily y daly do zachowania
do rąk pomienionemu władyce Łuckiemu y Ostrowskiemu, panu Marku Wa­
siłewiczu Źorawnickiemu do rosprawy. Y na tenże czas X. Iwan Czartorisky
imieniem Jey M. X. staroscinev Łuckiey opowiedal y żałował, iż Jego M. X. Ale­
xander Koszersky skarb, majętnosc, konie, które jest w lisciech Jey M. zapisane,
na testamencie ostatniey woly X. małżonka Jey M. potwierdzone, wszitko do sie­
bie pobrał. Jakoż Jego M. X. Iwan Czartorisky jako dnia dzisiejszego w Piątek
miesiąca Nowemora 8 dnia przisłał do mnie kopią s testamentu X. starosty Łu­
ckiego, ktora s tego testamentu słowo od słowa jest spisana przez służebnika
starosciney Łuckiey, Andrzeja Burczaka. przez którego prosił mnie, abym ja, jako
pierwsze opowiedanie Jego M., ktore przi pogrzebie ciała X. starosty Łuckiego,
X. Andrzeja Koszerskiego, w Niedzielę miesiąca Nowembra 3 dnia Jego M. czinic
racził y tę kopią s testamentu spisaną y od Jego M. do mnie prziniesioną , do
xiąg zamku Włodzimierskiego zapisać kazał, która kopia tak się w sobie ma (Kopii
tu nie podano, lecz spisano na osobnym arkuszu, z którego wyżej ją wydru­
kowano).
A tak ja to pierwsze opowiedanie Jego M. X. Iwana Czartoriskiego, wmocowanego
od Jey M. X. starosciney Łuckiey ocziwiste i tę kopię s testamentu spisaną słowo
od słowa do xiąg zamkowych zapisaciem kazał y wipis s xiąg pod pieczęcią moyą
Jey M. X. Andrzejowcy Koszerskiey, starosciney Łuckiey, Bohdanie Michajłownie
Mscisławekiev na to dat Pisan we Włodzimierzu, Podpis ręki pisarskiey: Wasiley
Osczowskij « 1).
1) Kopia z końca XVI. wieku na arkuszu papieru.
		

/Magazyn_134_10_096_0001.djvu

			88 == -
Zeznanie to było tylko przvgotowaniern do procesu z kniaziem Aleksandrem Ko­
szyrskim, do którego powodów wcale nie brakło. Jeszcze za życia ojca wystąpił on prze­
ciw zapisom jego, na rzecz macochy i córki jej wydanych, a teraz posunął to dalej.
Opowiadanie kniazia Czartoryskiego, chociaż może jednostronne, ale zawsze dość dokła­
dnie opisuje zachowanie się i postępowanie kn. Aleksandra wobec macochy i jej córki.
Posiadając powyższe zeznanie, wyprawia kniahini Bohdana posłańca do króla ze skargą
na pasierba, nie tak za zajęcie w swoje posiadanie Kamienia i Koszyra, które mu się
prawnie należały, jak raczej za gwałtowny najazd na te zamki, a głównie za wypędzenie
stamtąd jej sług i urzędników, zabranie tamże i przewiezienie do Horochowa przywile­
jów i dokumentów na dobra jej ojczyste na Litwie. Przede wszystkiem zaś zarzuca mu,
iż urzędnicy jego uprowadzili stamtąd stada koni, bydło, owce, a wreszcie zabrali
pieniądze, skarby, kosztowności i ruchomości różne, zapisane jej przez męża w oso­
bnym dokumencie, a w testamencie potwierdzonym. Na mocy tego uzyskuje kniahini
Bohdana od króla 24 Grudnia 1560 r. w Wilnie pozew przeciwko pasierbowi, wzywa­
jący go do postawienia na roku urzędników, którzy w tym najeździe udział brali i do
usprawiedliwienia się za to macosze:
»iikhimont Awhust etc. Marszałku naszomu, kniaziu Alaksandru Andrejewiczu
Senkhuszkowicza Koszerskomu. Prisvłała do nas starostinaja Łuckaja , kniahini
Andrejewaja Senkhuszkowicza Koszirskaja, Bohdana Michajłowna kniażna Mstisław­
skaja, maczocha twoja, żałujuczi płaczliwe na lebe o tom, sztoż dej hdy małżo­
nok jeje, a otec twoj , kniaź Andrej Koszirskij roku tepereszneho tisiacza pial'sot
szest'desiatoho meseca Oktebra czetwerloho dnia u Piatnicu w imieniu swojem
lwancziczach o neszpornoj hodine z seho sweta zszoł , ino dej ty skoro po
smerti jeho na zawtreje, u Subotu, prisławszi służebnika swojeho, Stanisława Du­
browskoho , do zamku Kamenia z mnohimi słuhami swoimi, mocno khwałtom wra­
clnika Kamenskoho, Jurja Chormuza, kotoryj ot neho tam wradnikorn był, procz
wvhnał i tot zamok Kamc'/i czerez toho służebnika swojeho , Stanisława Dubrow­
skoho 'IV moc srvoju ueiał; a kotoryje dej jeje skarby własliwvje prinesenyje,
ona w tym zamku Kameniu u schowaniu meła , to jest' zołotvje czerlenyje, hroszi
hotowyje, talary, łancuchi, klejnoty s karnenem dorohim i persteni kosztowny je,
pojesy zołotyje i srebrenyje, perła roblenyje i ne roblenyje, kubki i roztruchany,
misy, talery, rukomyje, łyżki srebrenyje, szaty złotohłowowvje i sajanv aksamitny je
i adamaszkowy je i sukonnyje i listy imenej Ruskich i Litowskich na imienia jeje
jej danych ot otca jeje i sestr i inszije listy na dołhi i na imienia zakuplenyje,
tamże w tom zamku Kameniu u zachowaniu byli. To dej jesi wse s tym zamkom
Kamenem u moc swoju wział i teper derżisz. - K' tomu też tohoż dnia w Subotu
nasławszi dej jesi także mocno khwałtom służebnika swojeho, Surina Pereweskoho,
do zamku Kosz ira , wradnika Koszirskoho , Zenka, wyhnał i tot eamok także 'IV '»lOC
srooju. neiał: A w tom dej zamku Koszere także było wnesene jeje zolotych
		

/Magazyn_134_10_097_0001.djvu

			89
czirwonych, hroszej hotowych, talarej, kowrow Sołhockich , zapon, cynu, miedi
i inszich ruchomych reczej było ne mało. To dej jesi także z tym zamkom Koszi­
rom w moc swoju wział. -- Ku tomu też nasławszi dej jesi wojta Kamenskoho,
Bohdana Jakimowicza, z słuhami i mieszczanami Kamenskimi mocno, khwałtom
mieseca Oktebra osmoho dnia wo Wtorek do dwora jeje i doczki jeje, kniażny
Hanny, w czom zowe wradnika w tom dwore, Wojnu, zbił, rekuniu i czelad dwor­
nuju rozohnał i zamki w podpite pootbiwawszi, a medy presnyje, polotna u po­
stawech pobrał i szlokolwek bydła, korow, wołow było, to pobrali i do zamku
Karnenia otohnali. A k' tomu służebnik twoj, Stanisław Dubrowskij, owec jeje wła­
stnych, kotoryje u puszczi byli meżi puszczi Izbla, owec semsot, baranów i kozłow
czotirista, jahnet małych trista, najechawszi , wział i tamże do dwora Lepskoho
otohnał, - K' tomu jeje włastnyje swirepy kuplenyje, sorek, a jeje zapisanych
za wnesene ot małżonka jeje swirep piat'desiat, żerebcow tretiakow tridcat, żcre­
biat sorok. Tyje wsi chodili u wo imeniu Mezowskom. Ty dej i tyje wsi swirepy
i żerebcy w moc swoju pobrał, a jej wydati ne choczesz. - A kotoryje dej
służebniki małżonka jeje skoro po smerti jeho, tohoż dnia w Piatnicu ne wczte­
stiwszi jeje jako paneje swojeje i czołom ne wdariwszi, zabrawszi koni, hroszi
hotowyje, kotoryje hroszi w toho Surina byli, szto on w Mirkowe za żita wy­
birał, is tymi hroszmi do tebe wlek. A Paweł dej Bezuszewicz konia wzemszi,
kowsz srebrenych piat', łożok srebrenvch , do tebeż wtek. - A Fed'ko Popowicz
konia wzemszi, swiatost' z moszczmi zolotom oprawlenuju z łancużkom zołotvm
i skamenem pereleftom, do tebe wtek. - A ku tomu też ona dej posłała była
do Lwowa służebnika swojeho, Mikołaja, w potrebach swoich dla pokupowania
pitia ku pohrebu tieła małżonka swojeho, wina i muszkateli i inszich niekotorych
reczej; to pak dej służebnik twoj, Paweł Bezuszewicz, iz bratom swoim, Iwanom
i z inszimi pomocznikami swoimi, perenemszi dej toho służebnika jeje, Mikołaja,
na dobrowolno] doroze meseca Oktebra perwohonadcat dnia u Czetwer, ne dojeżdcza­
juczi seła Hulanickoho , pojmawszi, zbili i zranili. Pri kotoromże dej boi, szto ona
była posłała na pokupowania tych reczej penezej hot owych dwanadcat' kop hro­
szej, a jeho osobliwych, toho Mikołaja piat' kop hroszej Litowskich zhinuło i ko­
nia .... brudnosieroho , kotoryj dej koń stojał za osm kop hroszej Litewskich, z se­
dłom, z sponhoju, z uzdoju, sahajdak, sablu u hrabeż wziali. A potom dej na
zawtreje, meseca Oktebra dwanadcatoho dnia, khdy dej podwody jeje z imienia
Poleskoho, Ilbezia, do druhoho imienia jeje, Mirkowa, z medami presnvmi, z mu­
karni, z medami starymi i z inszimi reczami strawnymi jechali, na kotorvch pod­
wodach kowercow by�o dewet' - ino dej perenemszi pod sełom Raczmskim na
dobrowolnej doroze slużebnik twoj na imia Iwan Poriadnicz i s tiwunom Raczin­
skim, Łuczkoju Truchonowiczom i z inszimi pomocznikami swoimi o nocz pri­
stawa, kotoryj by� pri tych podwodach, na imia Meleszka Hołubicza, zbili i zmor-
12
B. GOl"czak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_098_0001.djvu

			90
dowali i tyje podwody zabrawszi zo wsim s tym, szto na nich było , do zamku
twojeho Horuchowskoho to tobe otwezli. Sztoż dej ona na wradech zamkow naszich
wsi tyje khwałty i szkody ot tebe samoho i ot tych wyszej pomenenych słuh
twoich podełanvje obżałowała i opowedała, na szto i wypisi z knih u sebe byti
mienit'. Kotorychże wyszej pomienenych reczej, jak listow w tom zamku Kameniu
i w Koszire, tak też zołotvch , hroszej hotowych, szat, klejnetów pobranych, szirej ,
a dostatocznej na rejestrach menowite napisano, w sebe byti mienit i na sprawe
ich położiti i o tom stoboju pered nami oczewisto mowiti choczet. Proto prika­
zujem tobe, aby jesi pered nami ku prawu sam stał i tych wsich słuh swoich
wyszej pomenenych postawił i w tom se z neju rosprawił na tot rok, na koto ryj
ona tebe pozowet sim naszim listom. Pisan u Wilni leta Bożeho Narożenia 1560
meseca Dekabrja 24 dnia« 1).
Jako wdowa występuje kniahini Bohdana sama w 1561 r. 7 Maja przy sposobno­
ści zamiany dóbr z siostrą swoją, Nastazyą, kniahinią Stefanową Zbarażską, Wraz
z siostrami, których było jeszcze trzy, miała ona części swoje w Mołodecznie, Dworcu
Nowym i Ożuniczach. Teraz kniahini Bohdana zeznaje, iż ustąpiła siostrze, lm. Nasta­
zyi, czwartą część w Mołodecznie, a za to otrzymała od niej takież jej części w No­
wym Dworcu i Ożuniczach 2). Zaraz tegoż samego dnia lm. N astazya czyni odpowiednie
zeznanie ze swej strony, iż zrzekła się na rzecz kn. Bohdany czwartej części swojej
w Ożuniczach i Dworcu Nowym za część w Mołodecznie 3).
W następnym roku 7 Stycznia w imieniu kniahini Andrejowej Michajło wicza San­
guszkowicza Koszyrskiej , starościny Łuckiej , zanoszą skargę, Jan Czyż i Andrej Niko­
demowicz Techanowiecki, starościc Mielnicki, na starostę Brasławskiego, Jurja Jurjewi­
cza Ostyka, za gwałty, boje i hołoł'Vszczyzny, w majątku kn, Bohdany Ożuniczach
dokonane. Ostyk na roku się nie stawił, kniahini zaś pilnowała go, na co też odpo­
wiednie nastąpiło zeznanie 4).
W Kwietniu (17) t. r. Wasil Chomicz, dworzanin hospodarski, zeznał, iż kn. An­
drejowej Sanguszkowicza Koszyrskiej, Bohdanie Michajłó wnej Mścisławskiej doręczył
list deckomanyj (pozew) w sprawie dworzan hospodarskich, Jurja Bykowskiego i Tysz­
kiewicza, o bliżej nieznane dobra ich małżonek 5).
1) Z archiwum Luszniewskiego, będącego własnością Eustachego W ołowicza , marszałka Sło-
nimskiego. Tom II. Nr. 17.
2) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 41. fol. 183 odwr. i 185 odwr.
S) Tamże Nr. 4t. fol. 187.
4) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 41. fol. 266.
6) Tamże. Księga spraw sądowych 47. fol. 9.
		

/Magazyn_134_10_099_0001.djvu

			91
Pod koniec 1562 r. musiała kn. Bohdana wyjść za Andreja Nikodemowicza Cie­
chanowieckiego (z Ciechanowca), bo w Listopadzie (5) t. r. występuje on w jej imieniu
jako już swojej żony, pozywając Szemeta, ciwuna Berżańskiego , o krzywdy, w Ożuni­
czach jej wyrządzone 1). - W Sierpniu (23) 1563 r. w Wilnie zeznaje lm. Bohdana
wraz z tymże małżonkiem swoim, iż jeszcze z pierwszym mężem, kn. Andrejem, zmó­
wiła córkę, Hannę, z lm. Jarosławem Fedorowiczem Sanguszkowiczem i dzień ślubu
naznaczyli na 8 Września 1563 r. w Mirkowie. Obecnie) gdy kniaź Jarosław z powodu
młodości jeszcze żenić się nie ma zamiaru, obie strony zobowiązują się zjechać w dniu
powyż szym w Mirkowie i jeżeli lm. Jarosław nie będzie chciał poślubić córki jej, wydadzą
ją za Mikołaja Pawłowicza Sapiehę, wojewodzica Nowogródzkiego, we trzy tygodnie po
Św. Michale. - W następnym 1564 r. wspomina o kniaźnie Bohdanie, Andrejowej
Ciechanowieckiej ,jako o żyjącej jeszcze, siostra jej, Anastazya kniahini Stefanowa Zba­
rażska, w zapisie, wydanym mężowi swemu. Umarła w 1565 r. - Z kn. Andrejem
Koszyrskim miała jedyną córkę, Hannę, wydaną za Mikołaja Sapiehę, z Ciechanowieckim
zaś syna, Stanisława i córkę, Rainę 2).
----- ;-----
Kniaina Hanna Andrejewna I.
Górka kn. Andreja Michajłowicza, starosty Łuckiego i pierwszej żony jego, Hanny
Chrebtowiczównej 3). W Styczniu 1545 r. nadmienia matka jej, kn. Hanna, w testamencie
swoim, iż nie może ona mieć prawa do Horochowa, zapisanago bratu jej, kn. Aleksan­
drowi, oddając zaś w Lipcu t. r. w zastaw temuż kn. Aleksandrowi dwie trzecie części
1) Metryka Lit. Księga spraw sąd. 41. fol. 303 -:- 5 i 344. Także Wolff, »Kniaziowie Lit. Ruscy«.
Str. 441. notka 19.
2) W olff J. »K niazi owie Li t. Ruscy«. Str. 442.
3) Wolff powiada, że: "Pierwszym jej mężem by� prawdopodobnie Iwan Jetonncki , którego
syn, Hniewosz Iwanowicz Jełowicki , posiadając ze spadku po Paszku Dochnowiczu czwartą część
schedy kniazia Andreja Koszyrskiego (resztę posiadał syn kniazia, Aleksander) w Derni, Odera­
dach i Moszczenicy, takową sprzedał 1 Lipca 1554 r. zięciowi swemu Michajłowi Iwanowiczowi Jeło­
wiczowi Malińskiemu- (Kniaziowie Lit. Ruscy. Str. 442.). Już z samego zestawienia dat rzecz to
niemożliwa i tak: W 1501 r. kniaź Andrej Michajłowicz Koszyrski jest : jeszcze nieletnim (patrz
wyżej Str. 9.) - Około 1507 r. dopiero żeni się z Hanną Wasilówną Chrebtowiczówną (patrz wyżej
Str. 11) - wnuk zaś jego, domniemany syn Hanny Andrejewnej Sanguszkównej , Hniewosz Iwanowicz
Jełowicki , już w 1522 r., więc w 21 lat od czasu nieletności , a zaledwie w 15 po ślubie swego
rodzonego dziadka, jest pełnoletnim , gdyż właśnie w tym roku w dniu 22 Stycznia w Łucku sprzedaje
		

/Magazyn_134_10_100_0001.djvu

			92
dóbr swoich ojczystych w 2000 kopach, pozwala jej dobra te od niego wykupić. Wspo­
mina też, że wydając ją za mąż, oddała jej ruchomości, a mianowicie srebro, złoto,
łańcuchy, klej noty i świętości: po śmierci zaś, co szat zostanie, to może również sobie
zabrać 1). W dokumencie odnośnym, wydanym wówczas synowi, nazywa ją kniahinią
Korecką. - Mężem jej był kniaź Bohusz Fedorowicz Korceki. Wyszła za niego z pe­
wnością przed 1536 r. gdyż ojciec jej, lm. Andrej. w 1548 r.2) nadmienia, iż o koszto­
wności jej wyprawne prowadził z tymże kn. Bohuszem proces przeszło lat dziesięć. Być
może jednak, iż w tym czasie już się rozstali, a małżeństwo przyszło do skutku znacznie
prędzej, gdyż w 1534 r. kniaź Bohusz Korecki wspólnie z kn. Andrejem Koszyrskim
pozywają kn. Iwana MasaIskiego o szkody, w dobrach ich wyrządzone 3). Wiadomo, że
kn. Korecki ani wspólnych dóbr z kn. Koszyrskim nie posiadał, ani też majętności ich
z sobą nie graniczvłv, wtec z pewnością sprawa ta dotyczyła posagowych dóbr jego
żony, kniażny Hanny Andrejewnej Koszyrskiej. W 1546 r. była już z nim rozwiedzioną,
bo w tymże roku 18 Kwietnia zeznaje tenże kniaź Bohusz, iż ojca jej, lm. Andreja, za
posag i »wnesene perejednał« i zobowiązał się za to zapłacić mu 600 kóp groszy.
- Ja Bohusz Fedorowicz Koreekij. starosta Źitomerskij, wyznawaju sam na sebe
sim moim list.om. Szto poniał był jesmi za sebe w małżeństwo doczku Jeho Mifosli
kniazia Andreja Michajłowicza Sonkhuszko wicza Koszerskoho etc. kniażnu Ilannu
i wział był jesmi po nej nekotoruju sumu posahu, to pak khdy sia jesmo rozweli
s neju, a lak ja kniazia Andreja Koszerskobo za toje wnesene doczki Jeho Miłosti
w dom moj za wse pro wse Jeho Miłost jesmi perejednał i osobliwyj list moj na to
jesmi Jeho l\R dal, niżli szto sia dotyczet toho, iż ja meł na kniazi Koszerskom,
starostę Łuckom i doczcie Jeho Mt skarbów moi.ch, hroszej , zołotych , pereł, klejrio­
tow, łancuchow, srebra i inszich ruchomych reczej poiskiwati, o szlo jesmi hospodarju,
korolu Jeho Mt żałował i pozwy hospodarskii po Jeho M-f. brał, ja toje wse na
tomżo jednani naszom opustił i wsi listy w toj reczi naprotiwku Jeho Mt podrali
jesmi tym jednaczom naszim dat Wże ja kniaź Bohusz Koreekij tych moich,
wyszej menenych skarbów na kniazi J. M. Koszerskorn i na doczcie J. M. poiski­
wali ne maju na wecznyi czasy, a jestlibych ja na potom kotoryikolwek listy o tyi
samodzielnie dobra swe ojczyste, Wołkoszów, X. Konstantynowi Iwanowiczowi Ostrogskiemu (Arch.
Sław. T. III. Str. 216.). Raczej przypuścićby wypadało, że Paszko Dochnowicz był ojcem córki,
która mogła wyjść za Iwana Jełowickiego i wnieść mu, a względnie swemu synowi, Hniewoszowi ,
1/4 swej ojcowizny, albo też syna, którego znów córka jedyna mogła być żoną Wasila Chrebtowicza
i tem samem matką kniahini Hanny Andrejowej Koszyrskiej posiadaczki s/, dóbr po Paszku Dochno­
wiezu, swym w takim razie pradziadku.
Słowa powyższe WolITa obudzały nieufność, wykazanie mu zaś błędu w obecnym wywodzie
pochodzi od P. Z. L. Radziminskiego, co tu z całą przyjemnością zaznaczamy.
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 418-20 i 429 -31, a także wyżej. Str. 36 i 37.
2) Patrz wyżej. Str. 42 - 3.
S) Archiwum Sław. T. HI. Str. 400.
		

/Magazyn_134_10_101_0001.djvu

			93
skarby moi naprotiwku J. M. i doczki J. M. w sebe meł, abo pered kotorymkolwek
prawom ich pokładał, chotiaczi to na Ich Miłosti prezyskafi, tohdy wżo tyi listy
żadnoj mocy meti ne maj ut'. A pri tom byli i tomu dobre swiedomi: Marszałek
Wołynskoj zemli, starosta W ołodimerskij, Brasławskij i Wenickij , J eho Miłost'
kniaź Fedor Andrejewicz Sonkhuszkowicza, a pan Mikołaj Jurewicz Radiwił, pod­
czaszij hospodarja, korola Jeho M. derżawca Wasiliszskij; a kniaź Kuzma lwano­
wicz Żasła wskij, starosta Karneneckij etc. Pisan u Wil ni pod lety Bożeho N aro­
żenia 1546 meseca Aprela 28 den, indikta 4« 1).
Rozstawszy się z kniaziem Koreckim, wróciła kniahini Hanna wedle prawa pod
opiekę i władzę przyrodzonego swego opiekuna, ojca. Odtąd zamieszkała w macierzy­
stych swoich dobrach, Berezołupach. Z opieki tej jednak i sąsiedztwa nie była zado­
woloną, gdyż skarzy się przed królem na ojca, iż jej z opieki nie wypuszcza,
krzywdy różne w dobrach Berezołupach czyni i 300 kóp groszy, danych mu za koszto­
wności jej i wyprawę przez kn, Koreckiego, byłego jej męża, nie oddaje. W skutek
skargi tej uzyskuje kniahini Hanna odpowiednie listy hospodarskie , które w jej imieniu
5 Kwietnia 1548 r. przedkłada we Włodzimierzu brat jej, kniaź Aleksander, Aleksiejowi,
nominatowi władyce Włodaimiersko-Brzeskiemu. On to pewnie jako komisarz królewski
miał sprawę tę zbadać i sprawiedliwość stronom wymierzyć. Kniaź Andrej na roku
się stawił i na czynione mu zarzuty dał następującą odpowiedź: Szkodom stanowczo
zaprzeczył, nadmieniając, że w Berezołupach są. jego własne ruchomości i stado, a więc
rozporządza tam swoją własnością. Co zaś do opieki oświadczył, że uważa ją z natury
za dożywotnią i nie ma zamiaru jej się zrzekać, a 300 kóp groszy wraz z drugą
takąż sumą, którą ma jeszcze od kn. Koreekiego otrzymać, nie odda, bo o to proces
prowadził i swoje już pieniądze na to wyłożył.
Wobec tego, ponieważ kn. Andrej sumę, o którą stronie przeciwnej chodziło, wła­
dyce do przechowania oddał, kniaź Aleksander, chcąc być pewnym tych pieniędzy,
złożył 1000 kóp gr. jako zapewnienie »earuka«, aby ich władyka ojcu nie oddawał.
Na to kn. Andrej Kosżyrski dał władyce 2000 kóp, aby on tychże 300 kóp ani synowi,
ani też córce jego nie wydawał, / do nauki hospodarskole. Władyka przeto wysłu­
chawszy tego opowiadania, dla rozstrzygnięcia odesłał sprawę do króla, a kn. Andrejowi
wydał tylko list, świadczący o jego zeznaniu 2).
Jak ostatecznie sprawa ta się skończyła? Niewiadomo. Kniahini Hanna po 1550 r.
jeszcze raz wyszła za mąż za kniazia Janusza ze Zbaraża Poryckiego i dostała się wraz
ze swoim majątkiem macierzystym pod jego opiekę. W 1557 r. ojciec jej, zapewniając
na dobrach Hłuszv i innych posag młodszej córce, nadmienia, iż starsza, lm. Hanna, nie
może mieć prawa do tych majętności 3). W 1559 r. zapisała ona mężowi swemu, kn.
Januszowi Poryckiemu, trzecią część dóbr macierzystych: Koniuch, Młynowa, Jabłonowa,
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 454:- 5. - 2) Patrz, Str. 52 -3. - S) Patrz niżej. Str. 95 - 6.
		

/Magazyn_134_10_102_0001.djvu

			94
Białopola. Zaszczytowa, Uchowiecka, Kutów i Kustynia, które jednak mimo to pozostały
w ręku XX. Koszyrskich. Upomnieli się o nie po raz pierwszy XX. Poryccy w 1608 r.
a dopiero w 1628 r. wnuczka kn. Janusza Poryckiego, księżniczka Izabela Porycka, pozywa
o to X. Adama-Aleksandra Koszyrskiego, Umocowany X-ki Poryckiej opowiada, iż po
śmierci kniahini Hanny mąż jej, lm. Janusz, przez długie lata władał terni dobrami aż do
śmierci i dopiero potem kn. Aleksander, brat żony jego, to zabrał. Opowiadanie to jednak
mija się cokolwiek z prawdą, lm. Aleksander bowiem umarł w 1565 r. więc od 1559 nie tak
wiele lat upłynęło. Raczej przypuścić należy, że kn. Aleksander zaraz po śmierci siostry
dobra te zabrał, a że ani kniaź Porycki , ani też jego potomkowie o nie się nie upo­
minali, więc sąd im w 1628 r. na mocy przedawnienia praw wszelkich odmówił l).
Wkrótce po uskutecznieniu tego zapisu musiała kn. Hanna umrzeć, w testamencie
bowiem swoim, w 1560 r. w Październiku spisanym, ojciec jej o niej nie wspomina. Pocho­
wana prawdopodobnie we Włodzimierzu w cerkwi N. Panny Maryi wraz z ojcem, lm.
Andrejem i dziadkiem, kn. Michajłem 2). Jej przypisują 3) grobowiec, odszukany niedawno
(w 1885 r.) we Włodzimierzu w cerkwi Wniebowzięcia N. Panny Maryi, z Pogonią na
nim i literami A. S. K. podług których odnieść go raczej można do brata jej, kn.
Aleksandra Sanguszkowicza Koszyrskiego, lub nawet do ojca, kn. Andreja. Za pierwszym
przemawiają jednak znalezione w gruzach grobowca tego dwa pierścienie wraz z her­
bem i napisami. Pierwszy z nich z masywnego złota ma owalną, kryształową pieczęć
z Pogonią , osadzoną w czerwonej emalii; nad Pogonią litery A. S. K. po obu jej stro­
nach data 1570 - wewnątrz zaś pierścienia serce i litery A. Z., które tylko kniahini
Anastazyi Żylińskiej, drugiej żonie kn. Aleksandra Koszyrskiego przypisać można. Ona
to używając pieczęci męża, dała na niej rok 1570, w którym jeszcze ży�a, po śmierci
zaś poszło to z nią do grobu wspólnego z mężem. I drugi pierścień bez liter, a tylko
na stronie zewnętrznej z wyobrażeniem psa misternej roboty, a wewnątrz z napisem
sic fidus, musiał być także własnością kniahini Anastazyi. Natomiast kn. Hanna An­
drejewna żona kn. Janusza Poryckiego, nie dożyła nawet 1565 r., w którym brat jej
um art , bo on to przecież odebrał mężowi jej dobra przez nią zapisane, więc jak z tern
pogodzić rok 1570, na pierwszym pierścieniu podany, a także i litery A. Z. Również
z tych samych powodów nie można grobowca tego i pierścieni odnosić 4) do kn. Hanny
Andrejewnej Koszyrskiej, urodzonej z Bohdany kn. Mścisławskiej , żony Mikołaja Pa­
włowicza Sapiehy.
---�---
l) Oryg, wyrok trybunału Lubelskiego, przechowany w Arch. XX. Radziwitłów w Nieświeżu,
2) Patrz wyżej, Str. 84.
S) .n:BepHI1I�KiU: Apxeoror'asecsia II3cJ.tn;onauia D'L r. BJIa,lI)IMip'B - BOJIhlHCROM'b. KieB'L 1887 i K eacsaa
Crapuna 1887 HHDapy" a także 1886 Arrp'B:ry" rozprawa Prof. Antonowicza.
,) Sapiehowie. Materya1y, T. L Str. 114.
		

/Magazyn_134_10_103_0001.djvu

			95
Knfażna Hanna Andrejewna II.
Górka kn. Andreja Michajłowicza i drugiej żony jego, Bohdany Michajlównej kn.
Mścisławskiej. Pierwszy raz wspomniana 20 Maja 1557 r. w zapisie swego ojca, którym
tenże zapewniając posag, wyprawę i dożywocie matki jej na Zaozierzu, Serebryszczach,
Wysocku i na Luszniewie, dodaje, iż po jej śmierci dostanie się to córce ich, leniażnie
Hannie 1).
Równocześnie musiał 2) kniaź Andrej wystawić jeszcze jeden dokument na rzecz
tejże młodszej córki, kniażnv Hanny, którym zapewniwszy jej z czwartej części wszyst­
kich dóbr ojczystych w posagu 1000 kóp groszy i drugą taką samą sumę w wypra­
wie, obawiając się śmierci, a nie mając gotówki, czyni następujące rozporządzenie:
Na dobrach Hłuszv zapisuje 700 kóp, na majętności zastawnej Iwanczycach 330 kóp
i na Wojhoszczy, którą również trzymał w zastawie, 500 czerwonych złotych. Zastrzega,
że do dóbr tych prawa mieć nie może, ani starsza córka, lm. Hanna, ani też syn,
kn. Aleksander, bo ten weźmie wszystkie inne dobra ojczyste. Pieniądze te zebrawszy
i dołożywszy, gdyby brakowało do 2000 kóp, ma sam kn. Andrej dać żonie, która je
zachowa do pełnoletności córki, w razie zaś śmierci swojej zobowiązuje syna, kniazia
Aleksandra, do wpłacenia tej sumy:
»Ja Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij, starosta Łuckij, soznawaju
to sim moim listom, iż urnvslił jesmi, to, aby deti moi po mojem żiwote zostawszi
sia, nikotoroho rostvrżku z soboju ne meli, a wo w pokoju żili , a zwłaszcza
meżi synom moim, kniazem Aleksandrom, a doczkoju mojeju mołodszoju, kniażnoju
Hannoju, kotorujum z łaski Bożej spłodił z druhoju żonoju mojeju, kniahineju
Bohdanoju Mstisławskoju, około wyprawy toje doczki mojeje mołodszoje, kotora­
jaby na neje wedłuh prawa z czetwertoje czasti wsich imenej moich otcziznych
priszła i ne choteczi niczoho imenej moich otcziznych synu mojemu uszczerbiti,
a iżem obecał posahu po toj doczce mojej mołodszoj , kniażne Hanne, dat peniazej
hotowych tisiaczu kop hroszej liczby Litowskoje, a w wyprawe druhuju tisiaczu
kop hroszej, także liczby Litowskoje i ne majuczi hroszej hotowych, ani wyprawy
toj doczce mojej hotowoje, a bojaczi sia na sebe czasu smertelnoho, za posah
i za wyprawu zapisuju toj doczce mojej, kniażne Hanne, na imeni mojem kuplenom,
Hłuszi, semsot kop hroszej liczby Litowskoje, a na druhom imeni mojem zasta-
l) Patrz wyżej. Str. 72.
2) Podług świadków jest to rok 1557.
		

/Magazyn_134_10_104_0001.djvu

			"":'':;:;. -
96 �=========================
wnom, Iwancziczach, trista kop hroszej, i tridcat kop hroszej, u czom mne tyje
Iwancziczi zastawleny sut, a na tretem imeni, zastawnomże, Wojhoszczi, piatsot
zołotvch czerlenych. I wże do tych imenej zastawnych, do Iwanczicz i do Woj­
hoszczi, syn moj, kniaź Aleksandro, ani doczka moja starszaja, Hanna, do żiwota
mojeho i po mojem żiwote niczoho met ne majut, a i w toje imene moje kuple­
noje, Hłuszu, syn moj, kniaź Aleksandro, ne majet sia niczim ustupowati do toho
czasu, poki toj doczce mojej mołodszoj, kniażne Hanne, tuju wsiu sumu penezej
społna semsot kop hroszej po mojem żiwote otłożit i zapłatit, A iż jeszcze tymi
sumami penezej (i) zołotymi , kotoryjem toj doczce mojej na imeni kuplenom, na
Hłuszi i na zastawnych, na Iwancziczach i na Wojhoszczi zapisał, onoje dwu tisiacz
kop hroszej ne wynosit, tohdy ja to, szto tymi sumami penezej i zolotymi onych
dwu tisiacz kop hroszej ne wynosit, maju, hroszi zobrawszi, do ruk dati żone
mojej, kniahini Bohdane, a ona to toj doczce naszoj do let jeje chowati majet,
a khdybych za żiwota swojeho tych dwu tisiaczej kop hroszej ku onym sumam
peniazej i zołotych, na tych imeniach u werchu zapisanych, ne dołożił i żon e
mojej ne otdał, tohdy po żiwote mojem majet syn moj, kniaź Aleksandro, to
z ymenej moich otcziznych jej, doczce mojej, dołożiti i Łych dwu tisiaczej kop
hroszej dopołniti, niczim sia z toho ne wymowlajuczi, bo sia jemu wsi imenia
moi otcziznyje ceło i dobre prawenyje dostanut. Jakoż to jesmi objawił Ich
Miłosti welmożnym panom, a radam Jeho Miłosti hospodarskim: Jeho Miłosti
panu Mikołaju Radiwiłu, wojewode Wilenskomu, etc. A panu Stanisławu Jeho
Miłosti Stanisławowiczu Dowojnu, wojewode Połockomu, derżawcy Swisłockornu,
a panu Mikołaju Kiszce Techanowskomu, podczaszomu welikoho kniazstwa Litów­
skoho, staroste Dorohickomu, a panu Ostafiu Bohdanowiczu Wołowiczu, marszałku
i pisaru hospodarskomu, derżawcy Mednickomu i Mohilewskomu, a panu Janu
Hajku, pisaru hospodarskomu, koniuszomu Horodenskomu, kluczniku Wilenskomu,
derżawcy Oszmenskomu i Utenskomu. Hdeż ich Miłost' za prozboju mojeju i pe­
czati swoi priłożili k' semu mojemu listu. A na twerdost toho ja Andrej Koszerskij
i swoju jesmi peczat priłożił k' semu mojemu listu i tot jesmi list pod peczatmi
Ich Miłosti panow werchu pisanych i pod peczatju mojeju doczce mojej mołod­
szoj dał« 1).
W następnym roku (1558 d. 20 Maja) kniaź Andrej Koszyrski, zeznając przed królem
zapis, wydany żonie na Luszniew i inne dwory, oświadcza, iż córce Hannie, młodszej,
chce zapisać dobra: Mirków i Lubieszów wraz z dworami i wsiami do nich należącemi 2).
ł
I
1) Kopia współczesna na ark. papieru bez daty w Sławucie, - 2) Patrz wyżej. Str. 77.
,
		

/Magazyn_134_10_105_0001.djvu

			':;:;. -
- - 97
Jeszcze za życia kn. Andreja umówiła się kn. Bohdana z kn. Romanem i z kn. Jarosła­
wem Fedorowiczami Sanguszkowiczami i przvrzekła córkę, Hannę, wydać za lm. Jaro­
sława. Wedle tej umowy wesele miało się odbyć 8 Września 1563 r. w zamku Mirko­
wie, który wraz z przvległościami miał się dostać młodej parze. Miał również kn.
Jarosław otrzymać w posagu gotówką 1000 kóp groszy i tyleż w ruchomościach, a po
śmierci. matki to, co ona miała od męża zapisane. Tymczasem kn. Andrej w 1560 r.
umarł, a lm. Bohdana wyszła wkrótce powtórnie za mąż za Andreja Nikodemowicza
z Techanowca, starościca Mielnickiego. Gdy dzień ślubu był już bliskim, okazało się,
iż narzeczony kn. Hanny, kn. Jarosław, będąc jeszcze bardzo młodym, nie ma zamiaru
wejść w związki małżeńskie i chętnie przystałby na cofnięcie intercyzy. Pewnie i druga
strona temu przeciwną nie była, bo oto 23 Sierpnia 1563 r. w Wilnie kn. Bohdana
wraz z drugim swoim mężem, Andrejem z Techanowca, oświadczają, iż słuchy ich
dochodzą o powyższych zamiarach kn. Jarosława, żeby więc temu zapobiedz, mówili
z kn. Romanem o tej sprawie i postanowiono na oznaczony termin 8 Września zjechać
się w Mirkowie, a gdyby kn. Jarosław nie chciał kniaźnv Hanny pojąć w małżeństwo,
w takim razie wydadzą ją za Mikołaja Pawłowicza Sapiehę, wojewodzica Nowogródz­
kiego. We 3 tygodnie zaś po Ś. Michale zjedzie się kn. Bohdana i mąż jej, Andrej
z Techanowca z Ostafim Wołowiozem i Mikołajem Sapiehą w Wilnie i naznaczą
dzień ślubu:
» Ja Andrej Nikodimowicz s Techanowca, marszałkowicz hospodarskij , starosticz
Melnickij , iz małżonkoju mojeju, Bohdanoju Michajłownoju kniażnoju Mstisławskoju
,
wyznawajem sim listom nasz im kożdomu, komu budet potreba toho wedati: Szto
perwo seho kniaź Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij , starosta Łuckij
,
wo społok so mnoju Bohdanoju, na on czas małżonkoju swojeju, zwoliwszi sia
z Jeho Miłostju lmiazem Romanom Fedorowiczom Sankhuszkowicza, starostoju
Żitornirskim i z bratom Jeho Mł. kniazem Jarosławom, zmówił doczku naszu, kneżnu
Hannu, dati w małżeństwo za kniazia Jarosława Fedorowicza Sankhuszkowicza
na rok pewnyj, na swiato Narożenia Swietoje Preczistoje tepereszneje priszłoje
swiato w ninesznem roku 63 w imeni Mirkowie. A na totże czas pri otdani Jeho
Miłnsti toje kniażny doczki naszoje zamok Mirkowskij so wsimi reczi k' nemu
prisłuchajuczimi wseje kupli imenej, zamków, dworow i seł na Wo�yni i na Polesi
kniaziu Jarosławu i małżonce Jeho Mł. doczce swojej postupiti (meli), a posahu
hroszej hotowych tiseczu kop hroszej w monete liczby Litowskoje , a w zołote ,
w serebre, w perłach, w klejnotach druhuju tiseczu kop hroszej dati meli. A koto­
ryje imenia w Litwe kniaź Andrej Sankhuszkowicz, starosta Łuckij, małżonek
moj bywszij, zapisał mne kniahine Bohdane do żiwota mojeho derżati i wżiwati ,
a po żiwote mojem na tuju doczku naszu, kneżnu Hannu, tyje imenia prijti
majut, a pakliby na tot rok pomenenyj kniaź Jarosław na miestco naznaczonoje
ne prijechał i toje kniażny Hanny, doczki naszoje , za sebe w małżeństwo ne
ł
I
,
13
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_106_0001.djvu

			r
•
98
wział , abo jestliby kniaź Andrej, starosta Łuckij , so mnoju na rok wyszej opisa­
nyj toje panny za Jeho Miłost' kniazia Jarosława ne otdał , a po żiwote jeho ja
tomu wsernu dosyt' ne wcziniła , tohdy zamki hospodaru korolu Jeho Mt deset
tiseczej kop hroszej płatiti obowezali (sia), szto wse na listech naszich nam i storone
jest opisano. Tohdy słuchi do nas dochodili, jakoby kniaź Jarosław Jeho Mł. dla
mołodosti let swoich na tot rok złożorryj na swiato priszłoje Narożene Swietoje
Preczistoje toje kniażny Hanny za sebe w małżenslwo wziati woli ne met My
choteczi za czasu o tom wiedomost' mieti, czinili jeśmo około toho namowu
s koiazem Romanom Jeho Mt starostoju Źitomirskim , bratom kniazia Jarosławo­
wym, pered paoom Ostafijem Jeho Mł. Wołowiczom , marszałkom dwornym, pisarom
hospodarskim, derżawcoju Mohilewskim - i na tom taja recz perwo seho została,
iż Jeho Mł; kniaź Roman Sankhuszkowicz wywedawszi sia woli brata swojeho ,
kniazia Jarosława, jestliże Jeho Mt wodle onoho postano wenia i obowiazku budet
choteti kniażnu Hannu za sebe w małżenstwo wziati, abo nie, mieł Jeho Mł. kniaź
Roman ot onoho czasu meseca Ijunia dwadcatoho dnia za d we nedeli listom
swoim i listom otworonym brata swojeho, kniazia Jarosława, panu Ostafiu Jeho
Mł. marszałku dwornomu o tom oznajmiti i z zakładow mene Bohdanu wyzwoliti
i list kniazia Andreja Sankhuszkowicza, na to Jeho Mt daoyj, do pana mar­
szałka dwornoho otoslati, a Jeho Mt pan marszałek wedomost' w toj reczi ot kniazia
Romaoa ozemszi, mieł około toho pered tym rokom, Narożenem Swietoje Preczi­
stoje listom swoim nam wiedati dati, to pak aczkolwek tych czasow kniaź Jaro­
sław Jeho Mł'. Sankhuszkowicz otpisał do meoe Bohdany, iż jeszcze tak borzdo
dla molodosti let swoich w zakon małżenskij wstupowati i na tot rok położorryj
kniażny Hanny w małżenstwo za sebe wziati ne choczet, małżonek moj i ja
predsia k' tomu roku, k' Narożeniu Swietoje Preczistoje, do zamku Mirkowskoho
pojedem, chotiaczi kniażnu Hannu za kniazia Jarosława w małżeństwo wydati
i onomu zapisu wo wsem dosyt' ucziniti, niżli jestliby kniaź Jarosław Sankhuszko­
wicz na tot rok pomenenyj, na deń Narożenia Swietoje Preczistoje, wodłuh posta­
nowenia i obowiazku swojeho toje kniażnv Hanny za sebe w małżenstwo ne wział
i tot rok i wesele rozweł, tohdy my onoje panny, kniażny Hanny Andrejewny
Sankhuszkowicza Koszerskoje, starostianki ł .... uckoje, wzo ni za koho inszoho zmo­
w(l)ati. i postanowenia o neje nikotoroho czioiti i w małżeostwo otdawati ne majem,
odno za pana Miko�aja Pawlowicza Sopehu, wojewodicza Nowhorodskoho, majem
jeje w małżenstwo wydati. Jakoż po swietom Michajle swiate teperesznem priszłom,
w ninesznem roku 63 w trech nedielach ja Andrej i małżonka jeho (!) Bohdana
prijechawszi zdeś do Wilna s panom Ostafijem Jeho Mt Wo�owiczom, marsza�kom
dwornym i s panom Mikołajem Sopehoju, wojewodiczom Nowhorodskim, majem
ku wydaniu toje panny za Jeho Mt rok weselu z�ożiti i miestco, hde toje wesele
byti majet, oznajmiti. A jako toje kniazny Hanny krom pana Mikołaja Sopehi,
		

/Magazyn_134_10_107_0001.djvu

			99
wojewodicza Nowohorodskoho ni za koho inoho w małżeństwo zmowlati i otdawati
ne majem, tak i na tot rok, na deń swetoho Michajła w trech nedelach ku złożeniu
roku i mestca tomu weselu zdesia do Wilna prijechati powinni budem pod tymiż
i takowymiż ohowiązkami i zakłady wyszej pomenenymi, jako w liste neboszczika
kniazia Andreja Koszirskoho i mojem Bohdaninom, kniaziu Jarosławu danom
opisano. I na to jesmo Jeho Miłosti panu Ostafiu, marszałku dwornomu i panu
Mikołaju Sopeze, wojewodiczu Nowhorodskomu, dali seś nasz list z naszimi pe­
czatmi i s podpisaniem ruki mojeje Andrejewoje. A pri tom byli i toho dobre
swedomi welmożnyje panowe Ich Miłost': Pan Hrihorej (AJeksan)drowicz Chodke­
wicza, pan Trockij, hetman dwornvj , sprawca starostwa Żomojtskoho , derżawca
Kormiałowskij , kniaź Iwan Fedorowicz Czortorvjskij, a pan Olizar kotoryje
za prozboju naszoju peczati swoi k' semu naszomu listu priłożiti raczili, Pisan
u Wilni leta Bożeho Narożenia J.563 meseca Awhusta 23 dnia- 1).
Kniaź Jarosław Sanguszkowicz, widząc się na mocy tego dokumentu zwolnionym
od intercyzy, 10 Września 1563 r., w Pawłowiczach wydał dokument, którym zrzekł się
wszelkich pretensyj, z tego powodu wynikających, tak do lm. Bohdany, 2-0 voto Andre­
jowej Techanowieckiej, jako też do jej córki, kn. Hanny 2). Wesele jej odbyło się prawdo­
podobnie w zapusty 1564 r. Sprawił je ojczym panny młodej, pan Andrej z Techanowca,
w Wilnie, zajmujący wówczas dom wojewody Połockiego , Stanisława Dowojnv, przed
Wilejską bramą. Trzeciego dnia przeniosła ją matka do mieszkania męża jej, w domie
pana Wileńskiego, Hrihorego Chodkiewicza. Następnie za pośrednictwem Mikołaja Tal­
wosza i Hrihorego Chodkiewicza oddała jej w posiadanie ojczyste dobra na Wołyniu 3).
Brat przyrodni kniażny Hanny, lm. Aleksander, zażalony na matkę jej, a swoją
macoche , za zapisanie przez ojca dóbr jego macierzystych, Luszniewa , poprzednio już
domagał się opieki nad nią jako starszy brat, teraz zaś uważał małżeństwo za niefor­
majne, bo zawarte bez wiedzy krewnych i przyjaciół, a zwłaszcza jego, jako przyro­
dzonego opiekuna. Gdy on umarł z końcem 1565 r., syn jego, kn. Lew Aleksandro­
wicz, wznowił sprawę tę, zanosząc protest przeciwko kn. Hannie i Mikołajowi Sapie­
hom za zabranie mu dóbr jego ojczystych 4). Mimo to kniażna Hanna Koszyrska
Mikołajowa Sapieżyna 15 Listopada 1567 r. w Lebediowie, zapisuje mężowi dobra:
Luszniew, Wysock, Serebryszcza i Zaozierze, które na nią spadły po matce, a to
w uznaniu trudów, tudzież strat, jakie on poniósł, procesując się o te majętności
z Andrejem Nikodemowiczem z Techanowca 5). Okazuje się więc z tego, że majętności
l) Kopia z oryginału , znajdującego się w Archiwum Eustachego Wołowicza , marszalka Sło­
nimskiego w Luszniewie. T. II. Nr. 19.
2) Kopia nowa w Sławucie.
3) Wedle zeznania Mikołaja Talwosza, kasztelana Żmudzkiego, naocznego świadka wesela, prze­
chowanego w kopii współczesnej w Sławucie , które niżej podajemy.
4) Patrz niżej pod kniaziem Lwem.
5) Oryginał pergaminowy w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_108_0001.djvu

			/
n
100==�==--��--------�=====
te były przedmiotem sporu nietylko z bratem, lm. Aleksandrem Koszvrskim , ale też
i z ojczymem kniażny Hanny, który 'zarządzając niemi w imieniu matki jej, następnie
po jej śmierci z rąk swoich nie chciał ich wypuścić.
Sprawa o dobra te na tem się jeszcze nie skończyła. W imieniu wnuka lm. Ale­
ksandra Andrejewicza, kniazia Hrihorego Lwowicza, opiekunowie jego upominają się
o nie. W skutek tego sąd ziemski Słonimski w 1571 r. wzywa kniażne Hannę wraz
z mężem jej, Mikołajem Sapiehą, wojewodą Mińskim, aby dobra jego ojczyste, Luszniew,
Serebryszcza i dworzec Wysock, tudzież skarby, kosztowności i przywileje, które ona
zabrała, wychodząc bez wiedzy krewnych za mąż, powróciła temuż kn. Hrihoremu 1).
Mimo to pozostają oboje Sapiehowie w całkowitern posiadaniu tych dóbr, a w Styczniu
1576 r. oddają Serebryszcza z przvlegżościami, a mianowicie z wsiami: Dykrewem,
Płochowiczami i Chaniewiczami w zastaw Hrihoremu Wołowiczowi, kasztelanowi Nowo­
gródzkiemu, w sumie 1000 kóp groszy 2).
Umarła kniażna Hanna Andrejewna w 1580 r."), Za datą tą przemawia okoliczność,
że w Październiku 1581 r., mąż jej Mikołaj Sapieha, wojewoda Miński, upomina się
u Andreja z Techanowca, jej ojczyma, o wydanie przywilejów, do dóbr Nieświeża
i Teteryna się odnoszących, bo na nich nieboszczka jego zona, kniażna Hanna Andre­
jewna Sanguszkowiczówna, zapisała mu jako mężowi, część swoją, która się jej dostała
z działu po matce, kn. Bohdanie Mścisławskiej , z dziećmi pana Andreja, Stanisławem
Rainą z Techanowca 4).
Jako dziedzic Luszniewa, na mocy zapisu zony z 1567 r., ma Mikołaj Sapieha
proces z kn. Fedorem-Romanem Romanowiczem Sanguszką, prawdopodobnie o granice
między Połonką, a tymże Luszniewem i 6 Września 1583 r., otrzymuje w tej sprawie
pozwy ziemskie Słonimskie 5). - Sprawa natomiast o opiekę nad jego zoną i niefor­
malność jej z nim małżeństwa, jakoby bez przyzwolenia krewnych i opiekunów zawar­
tego, rozpoczęta jeszcze przez kn. Aleksandra Andrejewicza, trwała i po śmierci kniażnv
Hanny. W 1583 r. opiekunowie kn. Hrihorego Lwowicza Sanguszkowicza, wnuka kn.
Aleksandra, podnosili te same zarzuty, chodziło tu jednak głównie o uzyskanie cofnięcia
l) Oryginał , przechowany w Sławucie.
2) Manuskrypt Wileńskiej, publicznej bibloteki Nr. 42. fol. 34.
S) Sapiehowie. T. 1. Str. 114 podaje mylny rok śmierci 1570, a zarazem nadmienia, że we
Włodzimierzu Woł'yńskim znaleziono kamień jej grobowy i pierścienie. Jak jednak wyżej wykazaliśmy,
(Str. 94) jest to grobowiec kn. Aleksandra Andrejewicza Sanguszki , a pierścienie żony jego, kn.
Anas I azyi Ż ylińskiej.
ł) W olff J. »Kniaziowie« Str. 273.
5) Oryginalne zeznanie woźnego powiatu Słonimskiego o doręczeniu pozwu, przechowane w Sła­
wucie na pół arkuszu papieru.
, -
		

/Magazyn_134_10_109_0001.djvu

			-=-= 101
zapisu Luszniewa przez uznanie małżeństwa za nieformalne. Sprawa toczy się przed
sądem ziemskim Słonimskim, a Sapieha dla utrzymania się przy swojem, przedkłada
sądowi zeznania świadków i opiekuna żony swojej, kniażny Hanny angu zkowiczów­
nej, którzy będąc ze wszvstkiern obeznani, mogli dać wiarygodne świadectwo. Pierwszy
w dniu 20 Września pisze w tej sprawie do urzędu Słonimskiego Mikołaj Talwosz,
kasztelan Żmudzki. On był na weselu, na przenosinach i potem na żądanie matki panny
młodej oddał w posiadanie młodej parze dobra, przez ojca jej zapisane na Wołyniu:
»Vrodzonym Panom przyjaciołom moim: Panu Piotrowi Narbutowi, sędziemu;
panu Michałowi Jaczyniczowi, podsędkowi, a panu Daniłowi Chrebtowiczowi Bohu­
ryńskiemu, pisarzowi; urzędnikom sądowym ziemskim powiatu łonimskiego.
Mikolay Talwosz, kasztelan Zmoydzki, starosta Rynemborski, dzierzawca Raduń­
ski, ciwun w ziemi Zmoydzkiey Birznianski, oznaymuyę Waszym Miłościom , iż
przysy�ał do mnie wielmożny pan, brat nasz, Jego Miłość pan Jlikołay Pawłowicz
Sapieha, wojewoda Miński, powiadając, że Jego Miłość pozwan jest od Jego Miłości
X. Konstantina Koństan linowicza O trowskiego, Woyewody Kijowskiego, Marszałka
ziemie Wołyńskiev strony opieki syna X. Lwa Koszerskiego, X. Ilrehora , powiadaląc
iakoby małżonka Jego Miłości pierwsza, a ciotka oyca yego, X. Lwa Sanguszka,
X. Anna Andreiowna Sanguszkowicza poszła w stan małżeński za Jego Miłość
Pana Woyewodę bes przyzwolenia przyjacioł , krewnych i okrom zastanowienia
oyca jey o małżeństwo s X. Jarosławem Sanguszkowiczem. A iżem ia na Lem
weselu był, abych to oznayrnił Waszym Milościom listem moiem, że własna matka
wydawała X. Annę w stan małżeński Panu Woiewodzie Minskiemu. Żądał mię
Jego Miłość w tern, gdyż sam dla potrzeby Jego Kr. Mt przybyć do thej sprawy
nie może. Przeto Waszym Miłościoni oznaymuyę, iżem na lem weselu by,f, gdzie
nie mało Ich Miłości Panow Rad było, ku temu rycerskich ludzi zacnych: urzę­
dników Jego Kr. Mt i z rąk matki iey własnev wydana i wesele sprawował pan
Andrzey Nikodernowicz Tychonowiecki pospołu z małżonką swoią , a matką Jej Mt
w domu Pana Woiewody Połockiego w Wilnie przed Wieleyską bramą, kthory na
ten czas Jego Miłość Pan Trocki dzierzy i przyniosła Jei Miłość na trzeci dzień
thę X. Annę z przyjacielmi i powinnymi swoiemi w dom Jego Ml. Pana Wileńskiego
i z Wilna nie wyieżdżaiąc imienia na Wołhvniu, khtore na thę Panne należały,
postąpiła przez Jego Miłość Pana Wileńskiego i przez mnie wedle opisu X. Andrzeia
Sanguskowicza, starosty Łuckiego, oyca they X. Anny. A iż tha wszy tka sprawa
szła przez nas i przez inszych Panów przyiacioł, o them , aby Wasza Mt wiedzieli
i ten list moy za własne oczywiste zeznanie moie przyimowali v sądu. S tern się
życzliwey przyiazni Waszych Miłości zalecam. Pisan w Raduni roku 1583, miesiąca
Septembra 20 dnia. Podpis ręki Jego Mł. temi słowy: Ręką własną- 1).
1) Kopia współczesna na arkuszu papieru w Sławacie.
		

/Magazyn_134_10_110_0001.djvu

			_ -= J02 _----
---=�"--= .:
------,----------=--=---
Drugiem z kolei było zeznanie kniazia Stefana Zbarażskiego , wojewody Trockiego;
opiekuna i wuja kniażny Hanny, męża siostry jej matki, kniażny Anastazyi Mścisławskiej:
»Vrodzonvm panom prziiaciolom naszim, panu Piotrowi Narbutowi. sędziemu,
panu Michałowi Iaciniczowi, podsędkowi, a panu Daniłowi Chreptowiczowi Boho­
rinskiemu, pisarzowi, urzędnikom sądowym ziemskim powiatu Słonimskiego.
Stefan Koribulowicz Zbaraski, woyewoda Trocki, dzierzawca Somiliski, Zoslenski
i Dorsuniski. Oznaimuie W. 1\1. iż przisilal do mnie Wielmożny pan Brat nasz,
Jego M. pan Mikolay Pawłowicz Sapieha, woywoda Miński, powiedaiąc , że iest
Jego M. pozwan od Jego M. X Costantina Costantinowicza Ostroskiego, woywodę
Kiiewskiego, Marszalka ziemi Wolinskiey, stroni opieki sina X. Lwa Koszerskiego
X. Hrzehora, mianuiąc iakoby malżonka Jego M. pierwsza, ciotka oica tego X. Lwa
Sanguszka, pani Anna Andrejewna Sanguszkowicza, poszła w stan malżenski za
Jego M. pana woyewodę przez pozwolenie prziiacio}, krewnich, a opuściwszi zasta­
nowienie ojca iej o malżenstwo z Xiążęciem Jaroslawem Sanguszkowiczem uczi­
nione, iako pozew szirzej obmawia. A iż Jego MI. Pan wojewoda Minski z rąk wlasnei
matki, X. Koszerskiei X. Bohdani Mscislawskiei, ktora na ten czas bila za panem
Jędrzeiem Nikodemowieżem Tichonowieckim , tę X. Annę wedlug poruczenia. oica
iei y z wolią nas opiekunów iei ustawionich Jego M. panu woiewodzie w malżenski
stan dala, przeto żądal nas pan wolewoda Minski , abismi to listem naszim W. M.
vrzędowi ziemskiemu oznajmili. A iż lo bilo s pozwoleniem y wiadomoscią naszą
opiekuńską y sama matka iei w stan malżenski panu woiewodzie dala y imiona
zarazem postąpiła, a X. Alexander Koszerski , ani X. Jaroslaw Sanguszko yako
nam opiekunom, tako y matce żadnego upominania nie czinili, W. M. o tym wie­
dząc y ten list moy za wlasne oczewiste zeznanie moie u sądu prziimowali, gdyż
ia dJia większich spraw moich przibic sam do tey sprawy nie mogę. S tym siebie
zicliwey prziiazni W. M. zaliecam. Pisan w Trokach roku 1583 miesiąca Septembra
dnia 22. Ręką swą- 1).
I wtedy jednak nie nastąpiła jeszcze zgoda, dopiero znacznie później, w 1598 f.
zakończył sprawę tę kn. IIrihory Lwowicz Sanguszko polubownie z tymże Mikołajem
Sapiehą, wtedy już wojewodą Witebskim 2).
----��I���----
1) Kopia współczesna na arkuszu papieru, przechowana w Slawucie.
2) Patrz niżej pod kn. Hrihorym Lwowiczem.
		

/Magazyn_134_10_111_0001.djvu

			- J03 =-=-
Rniaź: Aleksander Andrejewic:z:.
Jedyny syn kn. Andreja Michajłowicza Koszvrskiego, starosly Łuckiego, z pierw­
-szego małżeństwa. By� starszym od siostry rodzonej, Hanny, kniahini Koreeklej i pewnie
przyszedł na świat w pierwszych latach po ożenieniu się ojca, a więc około 1508 r. l).
Dwa. razy ponawiał związki małżeńskie. Pierwszą jego żoną była Hanna Wasilówna
kniażna Połubenska, z którą musiał ożenić się przed 1533 r., bo już 25 Kwietnia tegoż
roku wraz z ojcem, kniaziem Andrejem, zanosi skargę przed króla na dworzanina ho­
spodarskiego , Mikołaja Zawiszę i żonę jego, kniażnę Hannę Wasilównę Połubeńską, za
to, iż ona będąc pierwotnie jego żoną, zabrała z sobą różne rzeczy wyprawne. Trzy
razy w tej sprawie termin naznaczano, lecz król, wysłuchawszy lylko opowiadania stron,
.z powodu służby hospodarskiej i ziemskiej, rzecz tę na inny czas odłoży�:
-Lela Bożeho 1533 meseca Aprela 25 den, indyki 6. Żałowa� korolu Jeho Mt
marszałok , kniaź Andrej Koszirskij z synom swoim, kniazem Aeksandrom, na
dworanina Jeho 1\R Mikołaja Zawiszu i na żonu jeho, doczku kniazia Wasila
Andrejewieża Połubenskoho , kniażnu Hammu: o pobranie reczej swoich, iż ona
buduczi za synom jeho , kniazem Aleksandrom, mnohije reczi ich za sebe zabrała,
dla czohoż oni listy hospodarskimi pozownymi na roki wvwołanvi , naperwej po
Trech Krolech u dwu nedelach , a potom ustupiwszi u post wolikij perwoje nedeli,
u Czetwerh i zasia na tot sejm wałnv] proszłvj o seredoposti ich pozywali i jakoby
Mikołaj Zawisza iz żonoju swojeju na tyi pozwy z nim sia rosprawiti ne cheteł.
I Zawisza k' tomu mówił, iż on zawżdy za ich pozwaniem pered korolern Jeho Mt
sia stanowił i ku otkazu im był hotow i na tomże sojmie wałnom zawżdy pri
korcli Jeho Mł; meszkał , a kniaź Andrej Koszirskij iz synom swoim, kniazem
Oleksandrom. o tom z nim ne mowił, a potom koli wżo hospodar korol Jeho 1\R
wsiakii sprawy sudowyje i pozwy racził zawesiti po służbę Jeho 1\R w szesti
nedelach i roskazał Jeho Mt wsim poddanym na wojnu jechati, tohdy dej i ja
do domu swojeho pojechał, chotiaczi na służb u Jeho Mt hospodarskuju hotowiti
sia. I kniaz Andrej powedił, iżby on jeszcze do wywołania służby Jeho Mt hos­
podarskoje do domu swojeho pojechał, a tak dej ja s synom swoim, kniazem
Oleksandrom, musił druhimi pozwy pered korola Jeho 1\R ich pripozwati i tyi
pozwy pered korolem Jeho 1\R wkazywali. Mikołaj Zawisza na to otkaz wczinił :
l) Patrz wyżej. Str. 11.
		

/Magazyn_134_10_112_0001.djvu

			104 ==============
Jam dej po wywołaniu wsich spraw sudowych do domu swojeho pojechał dla
sł'użby Jeho Mt hospodarskoje, a kniaź Andrej s kniazem Oleksandrom uporom
swoim tyi pozwy na mene wziali i nesłuszne mia pozwali, dali mi tyi pozwy
hospodarskije po Welicedni, druhoje nedeli, u wo Wtorok, a rok złożili , abych
pered hospodarem Jeho Mł. stał, dnia piatoho, w Nedelu, chotiaczi mia umysIne
ku nakładom i strawe i szkode priprawiti, Jakoż dej ja za tym ich nesłusznvm
pozywaniem szkodu i nakład nemałyj prvniał, A tak hospodar Jeho Mł. żałób ich
wvsłuchawszi. racził tuju recz ich otłożiti po służbę zemskoj, w szesti nedelach ,
maj ut' oni na on czas po służbie Jeho Mł. s soboju mowiti« 1).
Zawisza na następnym terminie został widocznie od odpowiedzialności uwolnionym,
bo w Marcu następnego roku (1534) ciż sami kniaziowie Sanguszkowicze , ojciec i syn,
pozywają jaz tylko kniazia Wasila Połubeńskiego za to, 1Z on na publicznej drodze córkę
swoją, Hannę, a zonę kn. Aleksandra Sanguszkowicza pojmał i do domu swego gwałtem
zabrał, przy czem ternuż kniaziowi Aleksandrowi miał'y poginąć rzeczy jej, które ona
w dom jego wniosła, Kn. Połubenski również upominał się o te rzeczy u kn. Koszyr­
skiego, jako o swoją własność; ostatecznie jednak z polecenia hospodarskiego sprawę
tę załatwiono polubownie w ten sposób, że kniaziowie Koszyrscy kn. Połubenskiemu
zapłacili 908 kóp, a rzeczy pozostały ich własnością. Już po tej ugodzie oświadczył
kniaź Andrej Koszyrski z synem, iż niektóre z tych rzeczy widzieli u Zawiszyny, która
je do domu rodzicielskiego zabrała; przedłożyli więc ich rejestr i żądali zwrotu. Kn.
Wasil Połubeński zaprzeczył, by jakie z tych przedmiotów jeszcze u niego były, wobec
czego król go od odpowiedzialności uwolnił, a kniaziom Koszyrskim pozwolił pozywać
o to córkę kn. Wasila, Hannę Zawiszynę:
-Leta Bożeho 1534 meseca Marta 12 den, indikt 7. Żałował kniaź Andrej Ko­
szirskij z synom swoim na kniazia Wasila Połubenskoho o reczi wnesenyje doczki
kniazia Wasilewy. szto prinesła w dom ich - i koli kniaź Wasilej wział doczku
swoju, khwałtom perenemszi na dobrowolnoj doroze, u syna jeho w on czas tyje
wsi reczi pohinuli. Hdeż na on czas kniaź Koszirskij żałował o tom hospodaru
Jeho Mł. na kniazia Połubenskoho , a zatym zhodu meżi sebe wczinili i dali to,
na rozsudok prijatelskij, s kotorohoż rozsudku kniaź Koszirskij z synom swoim
zapłatili kniazia Połubenskomu dewet'sot' kop i osm kop hroszej. To pak dej ja
nekotoryje reczi s tych prinesenych jeje reczej, za kotoryje jesrni kniaziu Wasilu
płatił, w toje doczki jeho, kotoraja za moim synom była, poznał. I połoz ił pered
hospodarem Jeho Miłostju spis ok doczki jeho, jako sia ona ku onym reczam pri­
znała. Jeho Mł. weleł tot spisok czesti; w tom spisku wypisuj et', iż ona tyje reczi
pobrawszi, wnesła w dom otca swojeho, a otec dej moj i matka ne byli swedomi.
Kniaź Wasilej na to powedił : Wze dej mne o tom s toboju było prawo pered
l) Archiwum Sław. T. III. Str. 410 -11.
		

/Magazyn_134_10_113_0001.djvu

			====-==-= ======== 105 =
===----
polubownymi sudiami i wo wsem jesmo s toboju konec priniali, a reczej twoich niko­
torych w sebe ne maju, ani jesmi tomu swedom. Hospodar Jeho Mł. racził na to
kazati wyrok wcziniti. Khdy kniaź Koszirskij na kniazia Połubeńskcho żałował
i spisek doczki jeho połoźił, w tom spisku onaja doczka kniazia Połubenskoho
wyznawaj et', iż onyje reczi zabrała, a otec i matka jeje o tom ne wedajut', Jeho Mt
hospodar lm. Wasila Połubenskoho najdujet' w tom prawoho, a kniaź Koszirskij
tych reczej na nem ne doiskał sia, niżli uschoczet'li kniaź Koszirskij z doczkoju
kniazia Połubenskoho , kotoraja za synom jeho była, howoriti, tohdy możet' s neju
o tom mowiti « 1).
Kniażna Hanna Połubenska wniosła kn. Aleksandrowi w posagu majętność Hłubokoje
(Głębokie) 2) w 1000 kopach gr. Następnie, rozwiódłszy się z nim, wyszła za Mikołaja
Zawiszę, a po jego śmierci poślubiła Razmusa (Erazma) Dowgirdowicza, lecz i z tym
nie mając pewnie dzieci, połowę powyższej sumy, t. j. 500 kóp, którą sobie na
dobrach tych zastrzegła, zapisała przez przyjaźń Janowi Jurjewiczowi Hlebowiczowi
i żonie jego, Hannie Fedorównej kniaźnie Żesławskiej (z Zaśławia pod Mińskiem). Nie
żyła już w Kwietniu 1547 r., w którym Hlebowicze, kwitując kn, Wasila Andrejewicza
Połubeńskiego z wypłacenia sumy 500 kóp, o powyższych przejściach córki jego, kniażnv
Hanny, nadmieniają:
» ..... imene Hłybokoje pan Andrej Skorutewicz zapisał by� żone swojej, panej
Oksinii w tiseczu kopach hroszej, s kotorymże imenem po żiwote jeho pani Oksinija
poszła za druhoho muża , to jest' za kniazia Wasilja Andrejewicza Połubenskoho
i s tym imenem nemałyj czas za kniazem Wasiljem meszkała, a potom kniaź
Wasilej, Połubenskij pospoł s kniahineju, małżonkoju swojeju, dajuczi w małżen­
stwo doczku swoju, kniażnu Hannu, za kniazia Oleksandra Koszirskoho, dał po
nej toje imene Hłvbokoje w tiseczu kopach hroszej , to pak kniażna Hanna ne
chotiaczi z kniazem Oleksandrom byti w małżenstwe, utekła sia do otca swojeho,
aby s nim rozweł. Kniaź Wasilej rozwodiaczi doczku swoju, kniażnu Hannu s knia­
zem Koszirskim, ne mało był na to nałożił, za kotoryjże nakład swoj kniaź Wasilej
z doczkoju swojeju, kniażnoju Hannoju, rostyrżku meł, niżli z jednania czerez pana
Jana Mikołajewieża Radiwiła etc., za tot nakład tak meżi soboju uhodili, iż toje
imene Hłvbokoje opisał kniaź Wasilej i synowe jeho, kniaź Iwan, a kniaź Lew,
doczce swojej, kniażne Hanne, u tiseczu kopach hroszej, a kniażna Hanna na
tomże imeni po żiwote swojem opisała kniaziu Wasilju, otcu swojemu, piat'sot kop
hroszej, a w druhoj piatisot kopach hroszej wołnost' sobe zachowała otpisati komu
chotja. S kotorym imenem kniaź Wasilej otdał doczku swoju w małżeństwo za pana
Mikołaja Zawiszu i s nim meszkała aż do żiwota. Potom po żiwote jeho kniaź
1) Archiwum Sław. T. III. Str. 457 - 8.
2) Głębokie, miasteczko w gubernii Wileńskiej, w pow. Dzisieńskim.
B. Gorczak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
14
		

/Magazyn_134_10_114_0001.djvu

			- � -=--= 1 aG
Wasilej tujuż doczku swoju , kniażnu Hannu, otdał za muż za pana Razrnusa
Dowkhirdowicza s tymże imenem Hłybokim , to pak pani Hanna buduczi za panom
Razmusom, sama po swojej dobroj woli, uznawszi prijazn naszu ku sobe , zapisała
nam po żiwote swojem na lomże imeni Ilłvbokom, sum u peniazej, kotoruju na
sebe zostawiła, piat' sot kop hroszej« 1)
Po rozstaniu z kniażną Hanną Połubenską , poślubił kniaź Aleksander Nastazyą
kniażnę Żylińską, córkę kn. Wasila Semenowicza Żylińskiego, starosty Kryczowskiego,
wdowę już po kn. Fedorze Michajłowiczu Wiszniewieckim, staroście Czeczerskim i Pro­
pojskim, klóry umierając zapisał jej 500 kóp groszy na trzeciej części dóbr swoich macie­
rzystych nad Berezyną, a mianowicie na Ilorkach , na Brodcu i na Maksimowiczach -
za posag, a nadto połowę zamku Peremvla , za jej wyprawę:
»Ja Fedor Michajłowicz Wiszneweckij, derżawca Czeczerskij i Propejskij etc.
Szto poniał jesmi za sebe żonu, doczku nebożczika kniazia Wasilewu Semenowicza
Żilinskoho, starosty Kryczewskoho, kniażnu Nastasju, szto jesmi w Ich Ml. po ich
kniażne, a po mojej żone , ja wział, jak w zołote , tak srebra, hotowych peniazej,
klejnotów, pereł, szat i inszich ruchomych reczej , wseho toho wespołok oszaco­
wawszi sumoju czotyrista kop hroszej i naproti wku toho otłucsił jesmi u lretjuju
czast' ot brali mojej ot wsich imenej otcziznych i na onom imeni mojem materi­
storn, na selech około Berezyny, na imia na Ilorkach, na Brodcy, na Maksimo­
wiczoch, na lych selech zapisuju żone mojej, knehini Nastasi rvena piat'sot kop
hroszej Litowskoje monety, liczeczi u hrosz po desiati peniazej, a otcziznych imenej
wsich. niczim ot brati mojej ne otdalajuczi , otcziznyje imenia majut byti brati
mojej. Majet' żona moja, Nastasja, tyje seła, wyszej menenyje po mojem żiwote
w toj sume, piatisot kopach hroszej derżati; jestliby choteła po mojem żiwote
pojti za muż, tohdy brat ja otłożiwszi tuju sumu piat'sot kop hroszej żone mojej
wena, majut' tyje seła k' swojej ruce meti; a ne cholełaby ona po mojem żiwote
pojti za muż, a na wdowem stolcy sedeła, tohdy ona majet' tyje seła w toj sume
do żiwota swojeho derżati. - Także wbacziwszi jesmi ku sobie żony mojej, kne­
hini Nastasii welikuju powolnost' i cnotliwoje zachowanie, też ae choliaczi welikoj
sumy wena jej pisati, na imeniach moich otcziznych, wodłuh obyczaja prawa
zemskoho naprotiwku posahu żony mojej sowito, dla oteżenia brati mojej i 1ym toho
żone mojej poprawujuczi i nahorożajuczi , a k' tomu z osobliwoje mojej łaski daju,
daruju i zapisuju żone mojej, knehini Nastasii wysłuhu wsiu, szlo jesmi wysłużił
pospolu z bratom moim, kn. Iwanom Michajłowiczom Wiszneweckim, derżawcoju
Ejsziszkim, na hospodari naszom, welikim koroli, Jeho Mł. Żikhimonte, swoju czast',
po?orvi'YIIU zamku, na imia Peremyla, so wsim, jak mesleczka, tak wolosti na
wecznost' i tretjuju czast' wseho stada mojeho Peremylskoho, swirep i żerebcow.
1) Archiwum S�aw. T. IV. Str. 541- 2.
		

/Magazyn_134_10_115_0001.djvu

			107 =========================
A sztos dotyczet' tych klejnotow i szat, szto jesmi żone mojej posprawlał i czim
jeje darował i weś statok moj, jak w zołote, w serebre , w perłach, w klejnotach,
w szatach, konech i wsiakije ruchomy je reczi, kotorymbykolwek imenem mohli
nazwany byti, szto teper maju i sztobych jeszcze pribawił , to wse daruju i zapi­
suju żone mojej, N astasii i po swojem żiwote , niżli sztoby s toho statku mojeho
meło po duszi mojej dano byti, abo dołhi moi czimby meli płaczony byti, abo
szto brati mojej s toho statku mojeho maju dati, to wse majet' wyobrażono imeny
i wypisano w tostamente mojem byti. A szlo sia dotyczet' prinesenia zony mojej,
Nastasii, ko mne ot otca i materi jeje , to ja Fedor Michajłowicz Wiszneweckij
wespołok iz żonoju mojeju , Nastasijeju, na nekotoryje potreby naszi oborotili i nało­
żili , a sztos budet' jeszcze tych statków jeje zostało , w toje bratia i blizkije ne majut'
po mojem żiwote wstupowati i wse to, jak u werchu w sem mojem liste wypi­
sano etc. L na to jesmi jej dał seś moj list z mojeju peczatju. A pri tom byli
i toho dobre swedomi: Kniaz Wasilej Iwanowicz Sołomereckij , starosta Mohilewskij;
a pan Olechno Fedorowicz Kriwec , podkluczej Wilenskij; a pan Iwan Ryło', a pan
Hrihorej Belenichin, dworjane hospodarskije etc. Pisan u Mohilewe pod lety Bożeho
Narożenią tisecza piat'sot lridcat' treteho , meseca Fewrala 12 den, indikta szo­
stoho« 1).
Zapis powvższv potwierdził król Zygmunt J. kniażnie Nastazyi Wasilewnej Żylińskiej
JUz jako żonie kniazia Aleksandra Koszyrskiego 23 Kwietnia 1535 r.2). Tegoż jeszcze
roku 21 Września w Krakowie otrzymał kniaź Aleksander przywilej na dzierżawę Ho­
melską. Nadanie to by�o uznaniem jego zasług wojennych, o których najlepiej wiedział
hetman najwyższy Litewski, Jurij Mikołajewież Radziwiłł', który też od króla nagrody
tej za mierne, a pilne służby kniazia Koszyrskiego domagał się. Do dzierżawy tej na­
leża�y dochody, jakie i inni dzierżawcy pobierali, z wyjątkiem dani groszowej i miodowej,
tudzież bobrów i kun, które król dla siebie zachował:
»Żikhimont Bożeju Miłostju etc. Oznajmujem tym to naszim listom, iż uznawszi
jesmo wernyi , a pilnyi k' nam służbv kniazia Oleksandra Andrejewicza Koszirskoho
i na potom chotiaczi jeho ochotnejszoho, a pospesznejszoho k' posłuham naszim
meti , a k' tomu za żedanem pana Wilenskoho, hetmana naszoho nawyszszoho
welikoho kniazstwa, starosty Horodenskoho, marszałka dwornoho , derżawcy Lidskoho
i Belickoho, pana Jurja Mikołajewieża Radiwiła, dali jesmo jemu w derżane do
woli naszoje hospodarskoje zamok nasz Homej 3) so wsim, jak sia on w sobe
1) Archiwum Sław, T. III. Str. 404 - 405. Czeceersk. i Krycz6rv, miasteczka w gubernii Mohy­
lewskiej , pierwsze w powiecie Rohaczowskim , drugie w Czerykowskim. Berezyna, miasteczko, Horki,
Brodziec i Maksyrnorvicze, wsie w gub. Mińskiej, pow. Ihumeńskim. Perernyl, wieś w gub. Wołyńskiej ,
powiecie Dubieńskim.
2) Metryka Lit. Księga zapisów. 22. fol. 107 -111.
�) Homel , miasto powiatowe w gubernii Mohylewskiej.
*
		

/Magazyn_134_10_116_0001.djvu

			==��==�--=====-�====== 108
majet, wyjmujuczi na nas dali hroszowuju i medowuju, bobry i kunicy, kotoraja
teper i na polom możet' z wołostej naszich Homejskich prichoditi po tomu, jak
i z inszich zamków iworostej naszich tyi pożitki do skarbu naszoho idut'. Majet'
on tot zamok nasz Homej derżati i na nem sia riaditi i sprawowati, z dobrym,
a pożitocznym naszim hospodarskim. I na to dali jesmo kniaziu Oleksandru seś
nasz list s peczatju naszoju. Pisan u Krakowe pod lety Bożeho Narożenia 1535
meseca Sentjabra 21 deń , indikt 9« 1).
Nie długo kniaź Aleksander pozostawał na dzierżawie tego zamku, a być może,
ze otrzymawszy przywilej, nawet z niego i nie skorzystał, t. j. nie postarar się o oddanie
mu włości we władanie przez dworzanina hospodarskiego, Homel bowiem porozony na
kresach pólnocno wschodnich, nie przedstawiał ani bezpieczeństwa, ani korzyści, ani
tez wcale nie był dogodną dla obdarowanego dzierżawą, bo go odciągał od dziedzi­
cznych majętności Wołvńskich. Bardzo więc będzie prawdopodobnem przypuszczenie,
że kn. Aleksander dzierżawy tej wnet zrzekł się, bo już 27 Maja 1536 r. zostaje tam
starostą kn. Wasil Juriewicz Tołoczvński 2), a zaś lm. Aleksander Koszyrski 28 i 30 Lipca
t. r. występuje jako świadek bez żadnego urzędu 3).
Z początkiem Stycznia (2) 1538 r. uzyskał kniaź Aleksander od króla Zygmunta L
potwierdzenie zastawnego zapisu dóbr Sużan, w 300 kopach groszy Lit. i 100 czer­
wonych złot., tudzież podwórza w Wilnie za Wilią i ruchomości różnych, wystawionego
na rzecz jego przez Nastazyą, żonę Hrihorego Isajewicza Hromyki:
»Żikhimont etc. Bił nam czołom kniaź Aleksandro Andrejewicz Sankhuszkowicza
Koszirskij i powedił pered nami, sztoż pani Hromyczinaja Nastasja dała i zapisała
jemu weno swoje, trista kop hroszej, a sto zołotvch czerlenych na imeni Suża­
nech, szto ot muża swojeho nebożczika, pana Hromyki, mera i k' tomu statki
domowyi i wsi swoi ruchomyi reczi. - J nadto jeszcze też zapisara jemu podwore
swoje w meste naszom Wilenskom za Wileju rekoj LJ, kotoroje ona po żiwote muża
swojeho za swoi włastnyi peniazi kupiła i na toje na wse listy swoi zapisnyi pod
swedomom i peczat'mi nekotorych dobrych ludej jemu dała, kotoryiż on pered
nami pokładał i bił nam ozołom.. abychmo na to dali jemu seś nasz list. A tak
my toho listu jeje zapisnoho wvsłuchawszi , na jeho czołombitie to wczinili i na to
dali jemu seś nasz list. Nechaj on toje imenie Sużany w tych trochsol kopach
hroszej i w stu zolotych czerlenych na sebe derżit', a jestliby chto z blizkich jeje
cheteł toje imenie k' swoim rukam meti, tot majet' jemu otdati (trista kop hroszej
i sto zołotvch czerlenych). A szto sia dolyczet toho podworja, szto pani Hromy­
czinaja jemu zapisała, maj et' on sam i jeho żona i deti i potomki ich toje podwore
l) Metryka Lit. Księga zap. 19. fol. 26, i Archiwum Sław, T. IV. Str. 18.
2) Boniecki -Poczet rodów« Str. XXIX. na końcu, podług -Metryki Lit.« księga zap. 28.
S) Archiwum Sław. T. IV. Str. 45. i 47.
		

/Magazyn_134_10_117_0001.djvu

			109 =========================
na sebe derżati wodle listu jeje zapisnoho. Pisan u Krakowe pod lely Bożeho
Narożenią 1538 meseca Henwarja 2 den, indykta 11« l).
Zapewne, wnet po powtomem ożenieniu się, otrzymał lm. Aleksander od ojca
trzecią część Dereczyna z przvległościami, które to dobra w skutek oddalenia sprawiały
mu tylko kłopoty i odrvwałv od spraw Wołyńskich. Pozostałe dwie trzecie części dóbr
Dereczyńskich należały do ciotek kn. Aleksandra, a mianowicie do kn. Nastazyi Michaj­
-łównej Semenowej Odyncewiczowej i kn. Newidanny Michajlównej Iwanowej Połubeńskiej.
Jak w ogóle wszędzie w bliskiem sąsiedztwie, tak i tu, mimo bliskiego pokrewieństwa, trudno
było o zgodę. Wnel też rozpoczęły się spory graniczne, które około 1537 r. przybrały wcale
groźny i ostry charakter. Dowodzą tego skargi lm. Aleksandra i przebieg sprawy jego,
wytoczonej 4 Stycznia 1538 przed królem, przeciwko kn. Iwanowi Andrejewieżowi Po­
łubeńskiemu za to, że wyrządza mu wielkie krzywdy. zabiera ziemię, łąki i zboże
w Dereczynie i Koczynie 2). Król poprzednio już naznaczył był lm. Aleksandrowi widza
w osobie kn. Wasila Iwanowicza Kurcewicza, dla spisania szkód, len jednak nie zrobił
tego i dopiero drugi dworzanin hospodarski. Matfej Neklud, najeżycie z lego się
wywiązał. Tymczasem kn. Połubeński nie zważając na to zupełnie, nasyła ludzi swoich
na dwór kn. Aleksandra, Brodnę, a napad len nie różni się niczem od wojny, bo
i synowie lm. Twana, Michajło , Petr i Andrej z poddanymi swoimi uzbrojonymi biorą
udział w tej sąsiedzkiej awanturze, w której kilku ludzi zostaje zabitych, wielu odnosi
rany, domy zostają zrównane z ziemią, spichrze i komory opróżnione.
Połubenscy pozwani za to do odpowiedzialności przez króla, który posyłał po nich
deckiego (dworzanina swego z pozwem), aby im naznaczył rok na Boże Narodzenie
1537 r., nie tylko nie stawili się, lecz lekceważąc sobie pozew, nawet przyjąć go nie
chcieli, pod pozorem, że nie w domu go otrzymali, bo byli wtedy na sprawie u kn.
Wasila Sanguszkowicza Kowelskiego na Wołyniu w Chocieszowie.
Wobec tego król pozwolił kn. Aleksandrowi samemu tylko dowodzić swojej krzy­
wdy. Przedłożvł więc kniaź 7 listów, którymi zarękę na kn. Połubenskiego nałożył
i 17 pozwów hospodarskich o różne szkody i gwałty, a nadto przedstawił rannych
i pobitych ludzi swoich. Ci zlożyli na wszystko wymaganą przysięgę, a król szóstego
dnia dopiero, aby nie skrzywdzić nikogo w wymiarze sprawiedliwości, gdy nikt z po­
zwanych, ani osobiście, ani przez umocowanego, nie stawił się, przyznał słuszność
lm. Aleksandrowi Koszvrskiemu, pilnującemu roku, skazując stronę przeciwną za gwałty,
boje i najazdy na zapłacenie lm. Aleksandrowi 6.100 kóp groszy Lit. z terminem wy­
płaty statutowym, t. j. na każdą ćwierć roku po 100 kóp. Za pobicie zaś dyakona
kazał zapłacić podług prawa duchownego, Greckiego. W sprawie wreszcie naruszenia
.granic przyrzekł król wydać wyrok osobny 3). :
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 113-14. - 2) Dereceim, miasteczko w gubernii Grodzieńskiej,
powiecie Słonimskim. Koczyn, wieś na pólnoc od Dereczyna. - S) Archiwum Sław. T. IV. Str.
115 -123. I wyżej Str. 7 - 8.
		

/Magazyn_134_10_118_0001.djvu

			LtO
» My za takowymi żałobami i dowody kniazia Koszirskoho i swedecstwom
wiżow i deckoho naszoho rok prisiaże jcho samoho i uradnikow, bojar, słuh i ludej
jeho, jako Ilreckoho , tak i Rymskoho zakonu złożili, ot loho czasu, jako on sprawu
pered nami meł, piatoho dnia, kotorvjżo rok pripasli meł na zautriju nowoho
lela , u Seredu, miesiaca Henwarja 2 dnia i ku prihledaniu prisiahi ich pridali
jesmo koiaziu Oleksandru wiżom dworenina naszoho, Belika Twaoowicza. Potom
khdy wżo było na zawtrija nowoho leta, u Seredu, onyj dworenin nasz, Belik ,
priszodszi pered nas, powedił , iż na tom roku, ot. nas złożonom, wradniki kniazia
Oleksandrowy. Tiszko Janczinskij i bojare jeho: Horain, emen Witebskij, Konon
Szimanec, Jusko Kostryca, i s nimi inszii poddanyi lm. Koszirskoho i też wradnik
jeho Szczarioskij 1), Bursa i bojare i ludi na imia : Sta iuk Kurvłowicz , Miszko
lwanowicz , Peniutkowicz Iwanec i diakon jeho, Mikita, na bojech. ranach, hrabe­
żoch , hołowszczinach. pożohach i szkodach swoich i kniazia swojeho i inszich
ludej jeho wodle popisu reistrow wiżow naszich prisiahu pered nim wczinili wodle
obyczaja zakonu Hreckoho ; a tot też wradnik kniazia Koszirskoho , Brodcnskij 2),
Miszko Twanowicz z szest'ma czołoweki jeho: Jakubom Dewkowiczom, Ławrinom
Filipowiczom , Stańkom Jackowiczom, Martinom Bachorewiczom, Hladkom Micho­
rewiczom. 1akżo na szkodach kniażich i bojech i hrabeżoch swoich i inszich pod­
danych jeho, wodle obyczaju zakonu Rymskoho pered nim prisiahnuli i nadto
jeszcze sam kniaź Aleksander Koszirskij, jako na khwałtech i najezdech domo­
wych, hołowszczinach etc. podle lohoż popisu reistrow dworan naszich, kniazia
Wasila Kurcewicza, a Matfeja Nekluda , prisiahu telesnuju pered nim wczinił , a on
toje wseje prisiahi ich prismotrał i osobnyj reistr onoje wseje sumy, na czom
kniaź Oleksandr z uradniki, bojary i diakonom i z słuhami i poddanymi swoimi,
krom zemlanych deł, pered nim prisiahnuł, tot dworenin nasz, Belik, pered nami
pokładał, na kolorom suma wsich szkód kniazia Oleksandrowych i poddanych
jeho podle prisiahi ich jest opisana, 6.100 kop hroszej.
A tak khdyż kniaź Iwan Połubenskij mnohirni listy naszimi , o uczinenie spra­
wedliwosti u kriwdach , podełanycli ot neho kniaziu Oleksandru , czerez dworjan
naszich hył obsvłan i też listy naszimi pozownymi na roki zemskii ot neho
pered nas pozywan , a potom i deckij po neho był posyłań i rok jemu czerez
deckoho naszoho składań i roskazanie u lislie naszom było jemu oznajmeno, żeby
sam s tym deckim do nas jechał i synow i wradnikow i słuh swoich wodle spi­
sku kniazia Aleksandrowa pered nami ku prawu postawił, a on podle obyczaju
prawa w tom sia ne zachował, za mnohim roskazaniem i listy naszimi, w onych
kriwdach podełanvch , sam sprawedliwosti jemu i poddanym jeho ne wczinił i za
l) Szczara , wieś na północ od Dereczyna.
2) Brodno, wieś na południe od Dcreczyna.
		

/Magazyn_134_10_119_0001.djvu

			111 ---
pozwy naszimi i deckimi pered nami ne stał i nikoho ot sebe k' onornu roku,
ol deckoho naszoho złożonoho , k' nam ne prlsłał i żadnoje pilnosti w tom cziniti
ne choteł , a kniaź Oleksandr Koszirskij rokow złożonych pilen był i pered nami
z dowody swoimi sia stanowił i prisehu telesnuju s poddanymi swoimi na szko­
dach i pobrani reczej swoich pered wizom naszim wczinił , aby podje onych
dowodów i prisiahi jeho samoho i poddanych kniazia Oleksandra Koszirakoho wo
wsich tych reczach, o szlo on kniazia Iwana Połubenskoho pered nas pozywał,
prawoho z n a s z l i i tuju sumu penezej-szest' tisiaczi sto kop hroszej za khwałty
i najezdy domowyi, boi, hrabeżi, hołowszczinv, pożohi i pobranie reczej jeho, na
czom on i wradniki i bojare i poddanyi jeho prisiahnuli, kniaziu Oleksandru
i poddanym jeho na kniazi Iwane jeśmo uskazali i roki zemskii zapłatę tym
penezem wodle statutu jemu położili, na kożduju czetwert' hodu po stu kop hroszej.
Majet' kniaź Iwan Połubenskij tuju zapłatu poczati kniaziu Oleksandru cziniti ot
toho czasu) jak sia prisiaha jeho samoho i poddanych słała i dawali jemu na tyi
roki zemskii, ot nas złożonvi, po stu kop hroszej , niczim ich ne omeszkajuczi,
do tych czasów, poki onaja sia suma, wyszej menenaja, wedle prisiahi kniazia
Aleksandrowy i poddanych jeho wypołnit', A szto sia dotyczet' zemlanych deł
i khwałtow i szkod , kniaziu Oleksandru ot kniazia Iwana na jeho zemlach pode­
lanych, o czom żałoba jeho na listech naszich pozownych sziroko byla opisana,
na to jeśmo osobnyj wyrok nasz wczinili i. list nasz w toj reczi kniaziu Oleksan­
dru dati kazali. i majet' on w tom wodle onoho naszoho wyroku zachowan byti.
Szto sia też dotvczet' boju i ran diakona jeho , na kotorych on prisiahnuł , majet'
to onomu diakonu kniaź Iwan oprawili wedle obyczaju prawa duchownoho zakonu
Hreckoho , a o zaruki naszi, w kotoryl kniaź Iwan nam perepał, my budem we­
dati, szto budem s tym cziniti etc. Pisan u Krakowe pod lety Bożeho Narożenia
1538 meseca Henwarja 4 den, indykta 11«.
Mimo tak stanowczego wyroku kniaź Połubeński nic myślał wcale o płaceniu
przyznanej na nim sumy i po upływie kwartału prosił nawet, aby to jeszcze raz
rozpatrzyła Rada Litewska. Król jednak, uważając sprawę za skończoną, nie uznał tego
za potrzebne i 8 Kwietnia 1538 r. naznaczył kniaziowi Aleksandrowi Koszyrskiemu
.dworzanina królowej Bony, Lwa Patejewicza Tyszkowicza, aby mu za każdych 100 kóp
groszy oddał 10 służb ludzi w dobrach kn. Połubenskiego, Dereczynie i Koczynie 1):
» Dla czohoż i teper posłali jesmo do tebe dworenina korolewoje Jeje
Miłosti i welikoje knehini, Bony, Lwa Patejewicza Tyszkewicza i szto sia dotyczet'
toje czetwerti hodu, kotoraja wżo wyszła, prikazujem tobe, ażby jesi za tuju cze­
twert' minułuju sto kop hroszej jemu zapłatił toho czasu bez wsiakoho meszkania
i wpered, aby jesi sumu prisużonuju, szest' tisiacz kop hroszej kniaziu Oleksandru
1) Archiwum Sław, T. IV. Str. 133 -136.
		

/Magazyn_134_10_120_0001.djvu

			112 ---- -
na roki położonyi , na kożduju czetwert' hodu po stu kop hroszej płatił, wodle
znajdenia wyroku naszoho bez wsiakcje otwołoki pered tym dworeninom korole­
woje naszoje Jeje Mt żeby on nam o tom bolsz toho sia ne wpominał. Pakliżbv
jesi i o seje roskazanie naszoje niczoho ne dbajuczi, onych peniazej kniaziu
Oleksandru płatiti ne cheteł i meł kotoroju prowółoku tomu cziniti, my kazali
tomu dworeninu korolewoje Jeje Mt Lwu Patejewiczu, za tyje czetwerti hodu,
kotoryje wżo posle suda naszoho wyszli, za kożduju sto kop hroszej w desiat"
służob ludej imenia twojeho Dereczinskoho i druhoho imenia, Kotcziny i dworcow
Dereczinskich i inszich imenej, hdebykolwek jesi meł, kniazia Aleksandra mocno
uwiazati i wpered kolko czetwerti hodu wyjdet', a ty zapłaty kniaziu Oleksandru
w Łom ne wczinisz, roskazali jesmo jemu i za onyi czetwerti , kotoryje wyjdut'
i budut' wychoditi, aż do ostatocznoje toje sumy zapłaty po tornuż w ludi twoi
kniazia Oleksandra mocno uwiazati. A jestliby w tebe ludej s toju sumoju prisu­
żonoju ne stało , tohd y u w ostatku penezej w zemli, w twoi paszni i ozera i stawy,
młyny i puszczi i senożati, sztoby za to stało i jakoby sia mohła onaja suma
wsi a wvpołniti , kniaziu Aleksandru w moc podati wodle wyroku naszoho. I w ko­
tory je ludi i zemli i paszni, ozera, stawy i młyny, puszczu i senożati twoje, tot
dworenin korolewoje naszoje Jeje Mt jeho uwiażet' i w moc kniaziu Aleksandru
to podast', prikazujem wam pod zakładom naszim , tremia tisiaczmi kopami hroszej,
ażby jeste protiwni jemu w 10m ne byli i w tyi ludi i zemli, ozera, stawy, młyny
i puszcz u , senożati i sztokolwe budiet' jemu ot toho dworenina korolewoje Jeje Mł.
w toj sume prisużonoj w moc podano, niczim sia ne wstupali i z mocy jeho ich
ne wyjmowali i żadnoje perekazy w tom jemu ne diełali do tych czasow, poki
tuju wyszej pisanuju sumu społna jemu ty kniaże Iwane zapłatisz wodle suda
i wyroku naszoho. Pisan u Krakowe pod lety Bożeho Narożenia 1538 meseca
Aprela 8 den, indikta 11«.
W następnym roku wypadła przed hospodar..em sprawa kniazia Aleksandra prze­
ciwko kn. Iwanowi Michajłowiczowi Wiszniewieckiemu , staroście Czeczerskiemu i Pro­
pojskiemu. Był on właścicielem połowy miasta i zamku Peremyla 1), którego drugą
połowę wniosła kniaziowi Aleksandrowi Koszyrskiemu druga żona jego, Nastazya
kn. Źylińska, wdowa po rodzonym bracie tegoż kniazia Iwana, Fedorze Michajło­
wiczu Wiszniewieckim. Dwom dziedzicom w tak bliskiem sąsiedztwie o powód do­
ciągłych wzajemnych nieporozumień nie było trudno. W Maju (12) 1539 r. pozywa
kniaź Aleksander lisŁami hospodarskimi kniazia Iwana, o różne szkody i krzywdy, jakich
doznaje od niego samego, urzędników i ludzi jego Peremylskich. Obie strony na roku się
stawiły, a kniaź Wiszniewiecki pozwał lm. Koszyrskiego również o takie same szkody,
1) Peremql , wieś w gubernii W ołyńskiej , pow. Dubieńskim. Czeczersk i Propojsk, miasteczka
w gubernii Mohylewskiej, pierwsze w pow. Starobychowskim, drugie w Rohaczowskim.
		

/Magazyn_134_10_121_0001.djvu

			, 113 ==---�------�---=�
ale król sprawy ich słuchać nie chciał dla tego, iż służba hospodarska zaszła, wojna
przeci wko Tatarom. Pojechali więc lam obaj kniaziowie niezwłocznie, a termin odło­
żono bez zmiany, za tym samym pozwem, w sześć tygodni po odbyciu służby:
» k' czomu i sam kniaz Koszerskij sia prlznał i obedwe slorone rosprawu
w 10m s soboju wziati byli hotowi , niżli korol Jeho Miłost' ne cheteł tych reczej
ich sł uch ati meżi nimi dla toho, iż służba hospodarskaja, zemskaja, wojna, zaszła,
na kotorujuż roskazał Jeho Miłost' im bez meszkania tam na wojnu jechati, a tuju
sprawu ich, obejuch storon racz ił Jeho Miłost' po służbe zemskoj w szesti nede­
lach zawesiti i otłożiti, pod tym sposobom, iż majut oni (na) onyj rok złożenyj
obed we slorone, tak kniaź Koszerskij , jako i kniaz Twan Wiszneweckij pered
korolem Jeho Miłostju stati i majet kniaz Wiszneweckij kniaziu Koszerskomu
wodle perwszich pozwow jeho wo wsem prawa dostojati, a potom jestJi kniaz
Iwan Wiszneweckij poehoczet s nim wodle pozwow swoich rok prawu priniati,
tohdy też on majet na on czas jemu w tom prawa dostojati- 1).
W 1540 r. ojciec kn. Aleksandra, kniaź Andrej , jak już wspomnieliśmy, wyjechał
do Kijowa dla objęcia urzędu tamtejszego wojewody. Przedtem spisał 1. Sierpnia w Wilnie
dokument, którym żonie, kniahini Hannie, na dobrach Luszniewie zapewnił tytułem
przywianku 1000 kóp groszy Lit., które miały przejść po jej zgonie na syna ich, kn.
Aleksandra, albo dzieci jego, Tu też nadmienił kniaź Andrej, iż za pieniądze żony nabył
od Hieronima Chodkiewicza majętność Lubiaź, która również po jej śmierci powinna
dostać się kn. Aleksandrowi i jego dzieciom 2).
Sprawa kniazia Aleksandra, jaką miał w roku zeszłym o szkody, w Peremylu mu
wyrządzone, nie by�a pewnie jedyną, bo w 1540 r. zeznaje kniaź Iwan Wiszniewiecki ,
iż mieszkając z lm. Koszyrskim w sąsiedztwie, narażony był ustawicznie w skutek
kłótni poddanych na różne zajścia z swoim sąsiadem; to też chcąc dalszym sporom
tamę położyć, obaj kniaziowie zgodzili się na zamianę dóbr swoich wspólnych, Pere­
myla, z przyległościami. Warunki tej umowy za dozwoleniem hospodarskiem zostały
spisane w Wilnie 19 Sierpnia 1540 r. Kniaź Aleksander otrzymał połowę zamku i miasta
Peremyla z targiem, jarmarkami, mylem groszowem i od soli, tudzież z prawem Ma­
gdeburgskiem i wój towstwem, karczmami i opłatą od nich, wreszcie połowę wsi, przez
kn. Iwana tam osadzonych, a mianowicie Werben i Smolawę, dalej monastyr Ś-o Iwana
Kuszeznika i całe sieliszcze, zwane Humniszczarni. W zamian za to dał lm. Aleksander
za zgodą ojca swego, kniazia Andreja , trzecią część dworu Dereczyna, która dostała
się jego ojcu w dziale od sióstr, tudzież trzecią część dóbr Brodny i takąż część kupio­
nego dworu, zwanego Szczara. Połowa Peremyla, odstąpiona przez kn. Iwana nie dorów­
nywała jednak majętności Dereczyńskiej, to też zobowiązał się dopłacić jeszcze kn.
Aleksandrowi gotówką 400 kóp gr. Lit:
l) Archiwum Sław. T. IV. Str. 198 - 9. - 2) Patrz wyżej. Str. 25 - 6.
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
15
		

/Magazyn_134_10_122_0001.djvu

			114
- Ja kniaz Iwan Michajłowicz Wiszneweckij, derżawca Propojskij i Czeczerskij,
cziniu jawno i wyznawaju sim moim listom, chto na neho posmotrit', abo cztuczi
usłvszit', ninesznim i potom buduczim, komu budet' potreb toho wedati: Kotoryj
zamok i mesto Peremyl, w powete Łuckom , so wsimi seły i prisełki, k' nemu
prisłuchajuczimi za priwilem i potwerżeniem hospodarskini na poł jesmi derżał
s kniazem Aleksandrom Jeho Mł. Koszerskim, ino w tom zamku i meste meżi
poddanymi naszimi welikije kriwdy i nezhody zawżdy bywali, dla kolorychżo
rostyrok ich my sami nikoli w dobrom prijatelskom meszkani wo w pokoju s so­
boju byli ne mohli. A tak ja ne choteczi dalej toho takowoho zajsztia z kniazem
Aleksandrom prijmowati, ku weczistoj prijatelskoj zhocle w tom jesmi z Jeho Mł;
priszoł i za dozwoleniem i listy hospodarja naszoho miłostiwoho , korola i welikoho
kniazia Jeho Mł. Źikhimonta , jednanie z kniazem Aleksandrom koło toho zamku
i mesta i seł Peremylskich wczinił i ne buduczi ni ot koho namowen, ani pripu­
żon, lecz sam z dobroho umysłu i woli mojeje podle priwilja i potwerżenja hospo­
darskoho i podle dozwolenja i listew Jeho Mt na to mne danych, postupił i spu­
stił jesmi weczno i na weki neporuszno kniaziu Aleksandru Koszerskomu etc.,
połorvicu srvoju zamku i mesia Peremylskoho, s torhom i jarmarkom i myty
starymi i hroszowymi i solanymi i s promytoju i z prarvom Majtborskim, kotoroje
prawo toje mesto podje priwilja hospodarskoho zdawna maj et' i s połonnceju
sniojeju. ioojtosostma Peremylskoho i so wsimi ludmi i płaty mestskimi i folwarki
i s korćzmami i kapszcziznami i cynszi i dochody i s połowiceju tych seł, kotoryi
jesmi tam podle priwilja hospodarskoho osadił , to jest eeło Werben, a druhoje
eeco Smolenia imanastyr srviatoho Irvana Kusecenłka etc. połowicu moju i też
nise moje seto kuplenoje Hwmmisecea i ludi na nim osażonyi kniaziu Aleksandru
jesmi spustił i zeml kosteInych, kotoryje ku kostełu Rymskomu tam prlsłuchajut
,
połowic u moju Jeho Miłosti spustił etc. so wsim s tym, jak ja sam połowicu onoho
zamku i mesta i wojtowstwa i ludej i seł i wsiakich płatów i dochodow tamo­
sznich k' rukam swoim, wodle priwilja hospodarskoho derżal etc.
A kniaz Aleksandr Koszerakij z dozwol eniem otca swoj eho , kniazia And rej a
Jeho Miłosti Koszerskoho , protiw onoje połowicy mojeje zamku i mesta i wsich
seł i pożitkow Peremylskich takeż spustił i postupił menoju mne samomu i żone
mojej i detem i potomkom i bliżnim naszim weczno i na weki neporuszno wseje
treieie czasU srvojeje imenia Dereceimskoho w Słonimskom powete, sztokolwe
w dełu sia dostało marszałku hospodarskomu, oteu Jeho Miłosti, kniaziu Andreju
Koszirskomu, ot sestr Jeho Miłosti rożonych, jako otcziczow toho imenia i ot
mużej Ich Mł., to jest dwora Dereczinskoho , so wsim budowaniem jak sam kniaz
Andrej Koszerskij i syn jeho, kniaz Aleksandr, to derżał, a dmora Dereczinskoho,
Brodnoje, a treteho dwora kuplenoho, kotoryj kniaź Andrej na wecznost' kupił
na imia na Szczari, so wsimi se,ry i prisełki, k' nemu prisłuchajuczimi i też
		

/Magazyn_134_10_123_0001.djvu

			115===========================
z zemlami pasznymi, dwornymi i cerkownymi i luJmi też cerkownymi i so wsimi
bojary tamosznimi i z słuhami putnymi i lud mi tiahłvmi i z darmiki etc. A w koto­
rychkolwe reczach zemlenych w tom imeni Dereczinskom , w tretej czasti kniazia
Aleksandrowoj , dełu rownoho supołnoho kniaziu Andreju Koszirskomu , a kniaziu
Aleksandru nie było, w tom wo wsem majet' mne deł rownyj ot sestr otca jeho,
kniazia Andrejewych wczinen byti takowvmżo prawom, jak kniaziu Aleksandru
meło w def to podle ich blizkosti staweno byti. l kotoryje reistra delczii na tuju
tretjuju czast' imenia Dereczinskoho kniaź Aleksandr w sebe meł , a zaczim sam
to derżał, tyje reistra delczije i list kupczij na imenie Szczarju, mne Jeho Mł.
otdał , a ja takżo priwilej, potwerżenie hospodarja, korola Jeho Mł. na zamok
i mesto i wojtowstwo i seła i seliszcza Peremylskije i też list kupczij na seło
Humniszcza i druhij priwilej hospodarskij na prawo Majtborskoje kniaziu Aleksan­
dru po tornuż otdał. I ku toj połowicy zamku i mesta i seł i seliszcz Peremylskich
pridał jesmi Jeho Mf. k' onomu imeniu Dereczinskomu czotyrista kop hroszej
Liioniskoje monety, koterajaź suma społna ot mene kniazia Aleksandra doszła etc.
Kotomjuż jesmi menu wczinił i seś moj list sprawił pod swedomom welmożnvch ,
a wysokich panow Rad Ich Miłosti hospodarskich etc. Pisan u Wilni pod lety
Bożeho Narożenia 1540 roku, meseca Awhusta 19 dnia, indikta tretehonadcat'« 1).
Zostawszy w skutek tej zamiany jedynym właścicielem Peremyla, urządził tu sobie
kniaź Aleksander, jak długo żył ojciec jego, stałą siedzibę na Wołyniu, a nawet od niej
zwany był czasem dla odróżnienia od ojca, nie Koszyrskim, lecz kniaziem Peremyl­
skim 2).
W tymże jeszcze roku (1540) 28 Października miała się odbyć sprawa kn. Ale­
ksandra przed królem przeciwko kn. Iwanowi Andrejewieżowi Połubenskiemu. O co
chodziło? Niewiadomo. Na roku stawił się tylko pozwany i sprawy zupełnie nie roz­
trząsano 3). Być może, ze był to dalszy ciąg procesu o szkody, kn. Koszyrskiemu przez
Połubenskich w Oereczynie wyrządzone, który w skutek niedawnej zamiany tych dóbr
przeszedł wraz z niemi na kn. Iwana Michajłowicza Wiszniewieckiego. Jeszcze raz echo
zatargów między kniaziem Aleksandrem, a jego ciotkami odbija się w 1540 r. 17 Listo­
pada przed sądem Panów Rady Litewskiej. Tym razem kniażna Nastazya Michajłówna,
kniahini Semen owa Odyncewiczowa występuje w roli strony skarżącej. Oto kniaź Ale­
ksander zastawił u dworzanina królowej Bony, Lwa Patejewicza, 40 służb ludzi w Dere­
czynie w 120 kopach groszy, a ten ich oddał w zastaw kniahini Nastazyi. Kn. Ale­
ksander odebrał ich jednak przemocą od ciotki, która za to Patejewiczowi wytoczyła
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 254-7. Werben, Smolania i Humniszcea , wsie w gubernii
W ołyńskiej , powiecie Dubieńskim. Brodna i Szczara , wsie w gubernii Grodzieńskiej, w pow. Sło-
nimskim, w pobliżu Dereczyna. .
2) Patrz wyżej. Str. 52.
3) Archiwum Sław. T. IV. Str. 259.
*
		

/Magazyn_134_10_124_0001.djvu

			-=---=----= 116 --
proces. Wyrok wypadł na jego niekorzyść, bo został skazany na zapłacenie sumy
zastawnej kniahini Nastazyi (120 kóp), a nadto na 161 kóp za szkody, poniesione
przez kniahinię w skutek ubytku dochodów z tych ludzi, z zastrzeżeniem jednak, iż
po zapłaceniu tej sumy ma prawo poszukiwać jej na kniaziu Koszyrskim 1). Wszyslkie
te zatargi z ciotkami, przybierające nieraz bardzo ostry charakter, sk�oniły z pewnością
kniazia Aleksandra do ustąpienia z Oereczyna i zamiany tych dóbr na połowę Peremyla.
Z początkiem Sierpnia 1541 miał kniaź Aleksander wraz z ojcem sprawę z dal­
szymi krewnymi matki swojej (kniahini Hanny Wasilównej Chrebtowiczównej) , Bohda­
nem Martynowiczem i Jurjem Fedorowiczem, Chrebtowiczami, o dział w dobrach ich
Daszkowszczynie, rzekomo matce jego wydzielony. Kniaź Kosżyrski pretensye swoje
popierał dokumentem działowym, jakoby przez Chrebtowiczów wydanym, któremu oni
jednak zaprzeczyli i przy całkowitern posiadaniu tych dóbr utrzymali się:
»Żikhimont, Bili nam czołom dworane naszi, Bohdan Martinowicz, a Jurej Fedo­
rowicz Chrebtowiczi o tom, sztoż z roskazania naszoho wojewoda Witebskij etc.
pan Malej Wojtechowicz Janowicza, smotreł ich z marszałkom naszim, kniazem
Andrejem Michajłowiczom i z synom jeho, kniazem Aleksandrom Sankhuszkowiczi
Koszirskimi, iżby oni zapisali im i list swoj wyznanyj pod peczal'mi i swedomom ludej
dobrych im dali, jakoby Chrebtowiczi w ymeni swojem, Oaszkowszczine, czast'
żony jeho otdeliti i jej postupiti meli i na to kniaź Koszirskij i list ich zapisnyj
pered nami pokładał. A potom Chrebtowiczi naprotiwku toho powedili, iż oni
w tom imeni, Daszkowszczine, żadnoje czasti im ne postupowali, ani lista zapi­
snoho na to na sebe ne dawali i o peczati nikoho ne prosili. Hdeż pan wojewoda
Witebskij toho meżi nimi dosmotrewszi, w tom ich prawych naszol i pri tom imeni,
pri wsej Daszkowszczine ich ostawił i list swoj sudowyj na to im dał i tot oni
list jeho pered nami pokładali i bili nam czołom, Bohdan, a Jurej Chrebtowiczi ,
abychmo pri onom sude i skazaniu pana wojewodinom ich zostawili i to listom
naszim im potwerdili. A tak my toho listu pana Matejewa wysłuchawszi, na ich
czołom bitie to jesmo wczinili, pri tom sudie i znajdeni pana Matejewym ich jesmo
zostawili etc. Majut Chrebtowiczi toje imenie, Daszkowszczinu wsiu na sebe derżati,
a kniaź Andrej, syn jeho, kniaź Oleksandro , ne majul' w toje imenie niczim sia
wstupowati i wecznoje mołczanie meti« 2).
Odtąd przez lat kilka nie mamy o kniaziu Aleksandrze żadnych wiadomości.
Dopiero w Styczniu 1545 r., matka jego, kniahini Hanna Chreblowiczówna, spisując
testament, poleca mu, aby się zajął jej pogrzebem i pochował u N. Panny Peczerskiej
w Kijowie i dał do tej cerkwi na nabożeństwo za duszę jej i w ogóle do wszystkich
innych przeznaczone przez nią na ten cel sumy. Nadto, mając wzgląd na niezwykłe
1) Archiwum Sław. T. IV. Str. 299.
2) Tamże. Str. 262 - 3, a także wyżej. Str. 5.
		

/Magazyn_134_10_125_0001.djvu

			=========================117=========================
jego dla niej posłuszeństwo, cnotlirvoje zachowanie, staranie i opiekę w chorobach,
z wielkim jego trudem, pracą i nakładem połączone, w nagrodę za to wszystko i dla
okazania także ze swej strony życzliwości, zapisuje mu matka na wieczność trzecią
część dóbr swoich, miasta i zamku Horochowa z przyległościami, a mianowicie wsie:
Markowicze, Podleszuk, Stary Staw, Raczyn i Ozierce 1). Do wszystkich tych majętności
nie może mieć prawa rodzona siostra kniazia Aleksandra, kniahini Hanna Korecka.
Wreszcie pozostałe dwie trzecie części tychże dóbr oddaje mu matka w zastaw w sumie
2000 kóp groszy, z których 1850 kóp otrzymała od niego gotówką, 150 zaś kóp pozo­
stała mu dłużną za sznur pereł 2).
W połowie Czerwca tegoż roku (1545) w czasie rewizyi zamków Wołyńskich
przedkłada kniaź Aleksander wraz z ojcem swoim w Łucku przed rewizorami hospo­
darskimi przywileje na dobra Herochów i Peremyl, dając tern dowód uległości i po­
słuszeństwa woli hospodarskiej, zwłaszcza wobec postępowania ziemian i kniaziów
Wołvnskich, którzy ani przed rewizorami się stawić, ani też przywilejów na dobra
swoje okazać nie chcieli! To też rewizor, Lew Tyszkowicz, jak to już wyżej zuznaczv­
liśmy, zapisuje skwapliwie:
»A wedże kn. Koszirskij, starosta Łuckij, z synom swoim, czineczi z sebe dosyt
powolnosti swojej, jako perwej mnohii priwilja i listy swoi pered hospodarom Jeho
Milostju pokładali etc. i teper ne choteczi toho roskazania hospodarskoho w ne­
dbałośli meti, położili pered nami dwa priwilja swoi: odin na Horuchowo, a druhij
na Peremyl etc« 3).
Równocześnie przy szczegółowym opisie zamku Łuckiego , podanym w czasie rewizyi
w 1545 r., znajdujemy także wzmiankę i o kniaziu Aleksandrze, właśnie z powodu
tychże dóbr jego, Peremyla, z przyległościami. Dawniej miasto to z wsiami stanowiło osobny
powiat Peremylski. Zygmunt I. to rozdał ziemianom i kniaziom, lecz mimo to ciężyły
na nich powinności do zamku Łuckiego, między innemi utrzymanie horodni, czyli
blokhauzów. Jak z rewizyi w r. 1545 o tem się dowiadujemy, mało kto tego pilnował,
ziemianie oglądali się na kniaziów, a że oni mało robili, więc i ci się ociągali:
» Od weżi worotnoje do weżi Peremilskoje szest' horodeń. Za tym weża Pere­
milskaja, taja weża so wsim jest sprawiena, niżli w seredyni pomostow i wschodow
ne masz, ani d werej na obedwe storone net. Tuju weżu powinni robiti kniazi
i panowe i zemlane Peremilskoho powetu. Hdesia pripominał kniaź starosta Woło­
dimerskij (kn. Fedor Andrejewicz Sanguszkowicz), iż dwie seł majet w Peremilskoj
wołosti na imia Zwiniaczoje, a Holatin, z kototych ne powinni robiti dla priczin,
iż i inszii ne robiat, to jest kniaź Aleksandro Koszirskij z Peremila i set
l) Markowicze, Raczyn i Jezierce, wsie w gubernii Wołyńskie}, w pow. Włodzimierskim.
2) Patrz wyżej. Str. 35-6.
S) Źródła dziejowe T. VI. Str. 30, a także wyżej Str. 39 - 40.
		

/Magazyn_134_10_126_0001.djvu

			118==============�=========
ne robit, pani Bohuszowaja z Beresteczka ne robit', Horuchow i seła Horuchow­
skii kniazia starosty Łuckoho ne robet, a w tom knezi i panowe sobie obteżali,
iż starszim propuszczajet , a mołodszich hrabit, dla czoho napered ne chotiat
robiti « 1).
Czy prawdziwem to było? Wątpić należy. Poprzednio już mieliśmy sposobność
przekonać się, że tak na kniazia Andreja San guszkowicza , starostę Łuckiego 2), jako
też i innych urzędników zanosili ziemianie Wołvńscv skargi, a rewizor hospodarski,
Lew Patejewicz Tyszkowicz, skrzętnie to zapisywat Okazało się jednak, iż nie wszystko
zgadzało się z rzeczywistością.
Z końcem Lipca 1545 r. umarła matka kniazia Aleksandra. Przed samą śmiercią
kazała jeszcze spisać dwa dokumenty, którymi potwierdziła zapisy, na rzecz syna po­
przednio wydane, a mianowicie darowiznę Horochowa jako trzeciej części dóbr swoich
ojczystych i macierzystych, a także zastaw dwóch trzecich części tychże dóbr w sumie
2000 kóp gr. Lit. 3). W pierwszym z tych dokumentów, jak już wyżej nadmieniliśmy,
wyraża jeszcze raz swoje uznanie i nie szczędzi dlań pochwał, jako powolnego i kocha­
jącego matkę syna, nie żałującego pracy i nakładów na jej potrzeby:
» wbacziwszi jesmi welikuju, a nikhdy ni w czom newymownuju powol-
nost', pocztiwost' i posłuhi syna mojeho miłoho , kniazia Aleksandra Andrejewicza
Koszerskoho, starosticza ! .... uckoho, iż on mene, matku swoju miłujet i wsiakije
powinowatslwa i posłuszenstwo , powolnost i posłuhi, jak w prihodach, tak też
w chorobach moich, ne litujuczi pracy i welikoho nakładu swojeho, zawżdy czinił
i wo wsem sia ku mne, matce swojej, cnotliwe i dobre zachował, jako dobryj syn« 4)
Stosownie do powyższego zapisu już w Czerwcu 1546 r. jest kniaź Aleksander
w posiadaniu Horochowa, jak tego dowodzi sprawa, w której ojciec jego, będąc
pozwanym przez Fedora Bohdanowicza Myszkę o szkody, wyrządzone mu przez pod­
danych Horochowskich, nie chce za to odpowiadać, wymawiając się, iż Horochów po
śmierci żony, według jej testamentu oddał we władanie synowi 5). Król wobec tego
polecił sprawę tę rozpatrzyć biskupowi Łucko-Brzeskiemu , Jurjowi Falczewskiemu, po
powrocie na Wołyń, na miejscu.
Równocześnie w taki sam sposób tłumaczy się kniaź Andrej i wobec Piotra Bohda­
nowicza Zaborowskiego, który wystąpił z pretensyami do dóbr Chrebtowiczowskich ,
Kustynia, wniesionych przez pierwszą żonę kniazia, Hannę Wasilównę Chrebtowiczównę.
I tu również się okazało, że kniaź Aleksander objął tę majętność w posiadanie zaraz
1) Źródla dziejowe T. VI. Str. 35.
2) Patrz wyżej. Str. 39 - 41.
S) Patrz wyżej. Str. 37 - 38.
ł) Archiwum Sław. T. IV. Str. 429.
6) Patrz wyżej. Str. 43. i Archiwum Sław. T. IV. Str. 483 - 85.
		

/Magazyn_134_10_127_0001.djvu

			119 ===========================
po śmierci matki, król przeto kn. Andreja od odpowiedzialności uwolnił, a kazał pozy­
wać jego syna 1).
W tymże jeszcze roku (1546) 25 Września w czasie rozgraniczenia Litwy od
Korony, urzędnik kniazia Aleksandra, Paszko, oznacza granice majętności jego, Skry­
hołowa, przyległej do koronnego powiatu Buskiego:
»Mieseca Sentebra 25 den , w Subotu. Wradnik kniazia Aleksandra Koszirskoho
Skrvhołowskij, Paszko, weł nas ot toho wrocziszcza Kadołbiszcza, meniaczi byti
hranicu swoju iz zemeninom Korunnym, Rokalewskim , sełorn jeho Bariłowom ,
posered rieki Sudiłowki -- i tojuż riekoju weł do stawu mlina pod sełorn Ujwi­
nom. I w toho stawu powiedił, iż na prawie toje rieczki pani Majkowoje powietu
Bużskoho , seła korola Jeho Miłosti Ujwinskoho , a po lewu kniazia Koszirskoho.
I weł ot toho stawu, meniaczi byti hranicu swoju posered rieczki Sudiłowki aż
do Rudki, kotoraja Rudka prlszła z lewa i wpała u tujuż rieczku Sudiłowku.
I powiedił, iż tu hranica moja konczit', a prlszła hranica zemenina welikoho kniaz­
stwa, Mikity Chubrowskoho, seła jeho Merwenskoho, powiedajuczi po prawu
korunno, a lewu kniazstwo. Toho obwodu wradnika kniazia Koszirskoho Stryho­
łowskoho (!) ot wrocziszcza Kadołbiszcza do Rudki w dołż jakoby na milu« 2).
W naslępnym roku (1547) w Lutym (23) pozywają kniazia Aleksandra Fedor
i Hawriło Bokijowie o różne szkody, jako to zabranie wołów, krów i owiec w dobrach
ich Podbereziu 3) i Milatynie, przez wójta kniazia, Pawła, zZawidowa 4).
W 1548 r. w imieniu siostry swojej, Hanny, zanosi kniaź Aleksander skargę na
ojca przed hospodarem za to, iż jej z opieki swojej nie wypuszcza, dobra jej Berezo­
lupy pustoszy, a wreszcie, że nie chce wypłacić sumy 300 kóp groszy Lit. którą otrzymał
od byłego męża jej , kniazia Bohusza Fedorowicza Koreckiego, za kosztowności jej
wypra wne 5).
W Październiku (5) 1550 r. naznaczony był termin kniaziowi Aleksandrowi z Ha­
wriłem Bokijem o gwałty, boje i szkody stąd wynikłe, lecz Bokij pozwawszy, sam na
roku się nie stawił 6).
Prawdopodobnie już w pierwszej połowie 1552 r. został kniaź Aleksander marszał­
kiem hospodarskim, gdyż jako taki 17 Czerwca t. r. w Peremylu zawiera z Rohoziń-
l) Patrz wyżej Str. 43- 4 i Archiwum Sław. T. IV. Str. 487 - 8.
�) ApleUl"paqlll'-IBCKiił C60pUIIK'J:,. B�JIbHa. 1867. T. L Str. 102.
S) Podbereeie , wieś w powiecie Łuckim.
,) Milatyn, miasteczko, Zawirlórv, wieś w pow. Włodzimierskim.
6) Patrz wyżej. Str. 52 - 3.
6) Żałoba kniazia Aleksandra Andrejewicza Sankhuszkowicza Koszirskoho pozwania od Bokieja
Hawriła o khwałty, boi i inyje roznicy ; na kotoryj rok Bokiej pozwawszi, sam nie stał, Leta Bożehe
Narożenią 1550 meseca Oktebra 5 dnia w Nedelu. Metryka Lit. Księga spraw sąd. 22. dok. 556.
fol. 397. odwr. 398.
		

/Magazyn_134_10_128_0001.djvu

			120=========================
skimi umowę o granice między ich dobrami, Rohoźnem, a swojemi, Werbniem i Pere­
mylem 1).
W następnym roku (1553) w Listopadzie (14) pozywa kniaź Aleksander Michaiła
i WasiJa Hulewiczów o krzywdy, dla oglądania których bierze widza urzędowego 2).
W Styczniu (18) 1554 r. był kniaź Aleksander przy boku hospodarskim w Kny­
szynie i tu wraz z innymi Panami Radą brał udział w rozpatrzeniu sprawy o Werbe
i Białegrodkę między Bohdaną Stankówną Deniskówną Andrejową Kuniewską, a zie­
mianinem hospodarskim, Michajłem Jełern 3). W tymże jeszcze miesiącu (Styczniu),
również w Knyszynie podpisuje się kniaź Aleksander jako marszałek hospodarski,
w rzędzie świadków na testamencie Stanisława Kieżgaj�y, podczaszego hospodarskiego 4)
W Kwietniu (13) tegoż roku miał kniaź Aleksander Koszyrski sprawę przeciwko
Michajłowi Hulewiczowi o krzywdy i szkody różne, wyrządzone poddanym jego Horo­
chowskim 5).
W Kwietniu 1555 r. sprzedał Mikołajowi Radziwiłłowi za 400 kóp groszy Lit.
udziałv swoje w dobrach macierzystych, Derni, Oderadach i Stawku 6).
Tegoż roku w Sierpniu (2) w Nowogródku zaniósł kniaź Aleksander protestacyą
przeciwko Stanisławowej Kiszczynie, wojewodzinie Witebskiej: za. zabranie żyta, siana
i koni, a także za uwięzienie poddanych jego Miratyckich przez urzędnika Kiszczyny
z Rusatycz 7).
1) 1552 r. 17 Junia w Peremylu. Między X. Aleksandrem, marszałkiem hospodarskim, z jednej,
a między Ich M. Pany Bohozińskimi dóbr Werbnia i Peremyla Sanguszkowskich na ten czas dziedzi­
cznych, a majętnością Rohoźna Rohozińskich dziedziczną, granica aktualna. - Sumaryusz z XVIII. w.
w Sławucie,
2) Soznanie wiżowo w sprawe kniazia Aleksandra Koszirskoho z panom Michajłom Hulewiczom
o neko toryj e kriwdy, roku 53 meseca Nojabra 14 dnia w Seredu w Beresti. - Metryka Lit. Księga
sąd. 30. fol. 49 - 50.
Opowedanie kniazia Aleksandra Koszirskoho isoznanie wizowo o pripozwaniu pana Wasila
Hulewicza onekotoryje reczi. Tohoż dnia. - Metryka Lit. Księga sąd. 30. fol. 50. i odwr.
8) Metryka Lit. Księga zap. 86. fol. 47.
,) Wolff. Kniaziowie Lit. Ruscy. Str. 443.
6) Pilnost w sprawe kniazia Aleksandra Koszirskoho z Michajłom Hulewiczom o kriwdy i szkody
poddanych Horuchowskich. Roku 54. meseca Aprela 13 deń w Sabotu. - Metryka Lit. Księga sąd. 30.
fol. 126 i Księga zap. 37. fol. 51.
6) W olfI. Kniaziowie Litewsko-Ruscy. Str. 443.
7) Wypis z knih zamku hospodarskoho Nowohorodskoho. Leta Bożeho Narożenia 1555 meseca
Awhusta 2 den, indikt 13. w Piatnicu. Priszedszi pered mene Hrihorja Michajłowicza Horła , name­
stnika i horodniczoho Nowhorodskoho, ot Jeho Miłosti pana Iwana Hornostaja, wojewody Nowho­
rodskoho, wriadnik Jeho Miłosti kniazia Aleksandra Andriejewicza Koszerskoho, marsz alka hospo­
darskoho, Mirjatickij , Stanisław Czabskij , żałował i opowedał mnie, sztoż dej toje prossłoje noczi
z Czetwerha na Piatnicu bojarin Jeje Miłosti paneje Stanisławowoje Kiszczinoje, wojewodinoje
Witebskoje, Rusatickij , Matys Adamowicz Pritulisowicza , z słuhami i ludmi i s pomocznikami swoimi
		

/Magazyn_134_10_129_0001.djvu

			121
W 1558 r. w Maju (22) po zrzeczeniu się opieki przez ojca 1), został kniaź Ale­
ksander Koszyrski opiekunem potomków kniazia Wasila Michajłowicza i jego syna, Hri­
horego, Sanguszkowiczów Kowelskich. Było dotąd zwyczajem, mimo chwilowej niezgody
i nieporozumień o granice - i utrzymało się to nadal, że członkowie starsi jednej linii
bywali opiekunami młodszych potomków linii drugiej 2).
Wiadomo już z poprzedniego opowiadania, że kniaź Andrej Michajłowicz Koszyrski,
ojciec lm. Aleksandra, w ostatnich latach życia swego (1557 - 8) porobił zapisy na
rzecz drugiej żony, lm. Bohdany Michajłównej Mścisławskiej i córki z nią spłodzonej,
kniażny Hanny a). Między innemi zapisał zonie Luszniew, a córce Lubiaź 4), zapewniony
najechawszi mocno, khwałtom na włastnoje pole kniazia Jeho Miłosti dwornoje, na Izdobr, żita
włastnoho , kniażoho, pożatoho sto i dwadcat kop pobrati i do dwora swojeho powoziti kazał. I mało
dej na tom majuczi seho dnia w Piatnicu rano najechawszi takeż mocno khwałtom na włastnuju
senożat kniażuju w Płużinach , ludej kniazia Jeho Miłosti , Beluka , a Petiula Daszkowiczow, Fediuka
Kotowicza, Andrejca, Kuzmina najmita, a Janela , Perszukowa syna pozbiwał i pomordował i samych
ich powezawszi z soboju poweł i w wezene posażał. I k' tomu dej semero klacz roboczich , dwor­
nych s chomuty i s kolesy, a dwoje żerebiat dwornychże, a mużickich troje klacz, piat sermiah ,
a piat kos pobrał i siena piatdesiat woz wział i do dwora swojeho otwezti weleł, Jakoż na ohledane
toho pola i senożati i na opytywanie toho Matysa Adamowicza prosil mne o wiża. Jam dawał jemu
na to wiżom służebnika mojeho, Matysa Jurjewicza, kotoryj wiż , służebnik moj , w tom imeni kniażom
z nim bywszi i do mene prijechawszi, otkazał , iż dej tot wrjadnik kniażij okazywał mnie na welikom
poli rżiszcze , na kotorom dej tot Matys żito kniaże pobrał , a k' tomu dej okazywal mnie senożat
i powiedił , iż dej na toj senożati Matys sieno i ludi kniażije , klaczi, sermiahi i kosy ich pobrał.
K' tomu też soznawał pered mnoju, iż dej tot wrjadnik kniazia Jeho Miłosti , Stanisław, posyłał so
mnoju, wiżom i z storonoju, ludmi dobrymi, służebnika swojeho, Olekszoho Bychowskoho, do toho
Matysa, pytajuczt jeho dla czohoby on toje żito , ludi , koni z wozy, sermiahi i kosy i sen o pobrał.
On dej otkazał : Jeslim dej ja żito , abo sieno pobrał , tohdym dej brał jako swoje włastnoje na
swejem poli i na swojej senożati i wsiałom dej żita ostanok, sztom zastał , a siena z dwacat kopic,
swirep piat, a żerebiat dwoje, a ludej wozow, sermiah i kos, tych dej jesmi ne brał. A tak dej
tot służebnik jeho, Olekszij , prosił jeho , aby tyje koni na rukojemstwo do prawa dal, on dej ich
na rukojemstwo dati ne ohoteł. I prosił mene tot wrjadnik kniażij , Stanisław, aby taja żałoba
i opowedane jeho i wiżowo soznane do knih zamkowych by�o zapisano. Jam to w knihi zapisati
kazał i wypis s knih dałom jemu pod mojeju peczatju. Pisan w Nowiehorodku.
Oryginalny wypis współczesny na arkuszu papieru, z pieczęcią, w Sławucie.
1) Patrz wyżej pod kniaziem Andrejem Michajłowiczem. Str. 77.
2) Wyznanie kniazia Andreja Koszerskoho na spuszczenie opeki, kotoraja na neho prlszła po
neboszcziku kniaziu Wasilu Kowelskom i synu jeho, kniaziu Hrihorju, synu swojemu, kniaziu Ale­
ksandru Koszerskomu. Leta Bożeho Narożenia 1558 meseca Maja 22 dnia. Metryka Lit. Księga sąd. 35.
fol. 73.
8) Patrz wyżej. Str. 72 -77.
4) Patrz niżej w pozwie przeciwko kniaziowi Aleksandrowi z 1559 r. 14 Czerwca.
16
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_130_0001.djvu

			===========================122
w pewnych sumach pierwszej żonie, Hannie Chrebtowiczównej, a w razie jej śmierci synowi
ich, kniaziowi Aleksandrowi i dzieciom jego, a ich wnukom 1). Sprzeczność tę w postę­
powaniu kniazia Andreja przypisać należy chyba wpływom macochy, nie zawsze w zgo­
dzie będącej ze swoimi pasierbami. W każdym razie, coby nie bylo tego powodem,
okazało się w następstwach swoich niezbyt oględnem, bo wywołało na długie lata niezgodę
w łonie rodziny. Na razie kniaź Aleksander, nie chcąc otwarcie przeciw woli ojca wystą­
pić, począł głosić, iż ma wcześniejszy zapis na Luszniew i Lubiaź 2). Następnie, gdy
macocha, nie zważając na jego protest, weszła w posiadanie tych dóbr, on zajął zapi­
sane jej: Luszniew, Serebryszcza, Zaozierze i Wysock z przyległościami. Tak samo
postąpił i z majętnościami: Mirkowem, Lubieszowem, Lubiaziem i Berezołupami , prze­
znaczonemi dla przyrodniej jego siostry, kniażny Hanny. Z Proszowie 14 Czerwca 1559 f.
na zażalenie ojca przeciw takiemu postępowaniu syna, poleca król kn. Aleksandrowi,
aby od najazdów się wstrzymał i macochę i córkę jej w spokoj u pozostawił:
».2ikhimont Awhust, Bożeju miłostju koro l Polskij, welikij kniaź Litowskij, Ruskij,
Pruskij , Żomojtskij, Mazoweckij i innych. - Marszałku naszomu, kniaziu Aleksandru
Andrejewiczu Sankhuszkowicza Koszerskomu. Prisvłał do nas starosta Łuckij ,
kniaź Andrej Michajłowicz Sankhuszkowicza Koszerskij , otec twoj, żał,uj uczi o tom,
iż dej kotorije imenia swoi małżonce swojej, kniahini Bohdane Michajłowne ,
otcziznyje, kuplenyje i wysłużony je , nazwany je Łusznew, dworec Serebryszcza,
dworec Zaozere, dworec Wysocko i z inszimi prisełki, k' tym imeniam prlsłucha­
juczimi, on u wene zapisał, a doczce, kneżne Hanne, kuplu, swoi imenia, to jest
na imia zamok Mirkow, zamok Lubeszow i d worec Ilbiaź i Berezołupy z prisełki
i zo wsim, jako sia tyje irnenia w sobe majut, takżo dej on zapisał i darował.
Ino dej ty w tyje imenia pomenenyje, ne majuczi do toho niczoho, sam ujeżdczajesz
i służebników swoich wsyłajesz i tyje imenia pustoszisz i niszczisz i Judej tych
imenej drapeżisz i ubożisz � odpowedi i pofałki im czinisz i nemałuju perekazu
i trudnost w tom małżonce i doczce jeho dełajesz : w czom Jeho Miłost kriwdu
i szkodu byti menujuczi, prosił nas, abychmo list nasz o tom jemu do tebe dati
kazali. A tak prikazujem tobe, ażby jesi w tyi imenia, ot neho małżonce i doczce
jeho zapisany je wżo czerez to ne wjeżdczał i służebników swoich ne wsyłał
i tych imenej ne pustosził i ne niszcził i ludej tych imenej ne drapeżił i ne ubożił,
otpowedej i pofałok im na zdorowe ich nikotorych ne czinił, perekazy i trudnosti
w tom małżonce i doczce jeho ne dełał i niczim sia w tyje imenia by jesi ne
wstupował , żeby on o tom bolszej toho nam ne żałował. Pisan u Proszewieach
leta Bożeho Narożenia 1559 meseca Ijunja 14 den. Ostafej, marszałok , pisar« 3).
1) Patrz wyżej. Str. 26.
2) Str. 79.
S) Kopia współczesna na pół arkuszu papieru w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_131_0001.djvu

			123=========================
W skutek tego upomnienia hospodarskiego, zaprzestał w istocie kniaź Aleksander
dalszych kroków przeciwko macosze i jej córce, chodziło mu bowiem na razie tylko
o to, aby nie nastąpiło przedawnienie, a nadto ojcu nie chciał się narażać i jak się
potem syn jego, kniaź Lew, wyrażał, folgował ojcu 1), w nadziei, że mu to wynagrodzi,
jeżeli nie za życia jeszcze, to w testamencie pozostawi odpowiednie rozporządzenie.
Tymczasem kniaź Andrej umarł 4 Października 1560 r. w Iwanczycach, w testamencie
nic nowego nie postanowił, owszem potwierdził zapis, wydany kniahini Bohdanie,
to też zaraz na drugi dzień po śmierci ojca, kniaź Aleksander rozpoczął przeciwko
macosze forminą wojnę. Wypędził z dóbr ojczystych, Kamienia i Koszyra, jej urzędników,
kazał zabrać jej kosztowności, rzeczy, pieniądze, bydło, konie i przywileje i przewieźć
to do -zamku swego macierzystego, Horochowa 2). Następnie w dziesięć dni po śmierci
ojca uzyskuje w Wilnie pozew hospodarski przeciwko kniahini Bohdanie i córce jej,
kniaźnie Hannie, o zwrot macierzystej jego majętności, Luszniewa 3). Nie poprzestaje
jeszcze i na tern i gdy kniahini Bohdana wyprawia służebnika swego, Mikołaja, do Lwowa
po rzeczy potrzebne na pogrzeb, kniaź Aleksander każe go na drodze swoim ludziom
pojmać i pieniądze zabrać. Wreszcie, aby nie słuchać odczytania testamentu, w któ­
rego prawomocność z powodu zapisu Luszniewa powątpiewał, nie bierze udziału
i w pogrzebie ojca 4). Odtąd spór trwa do końca życia macochy. W Grudniu 1560 r.
uzyskuje ona znany już pozew przeciwko kniaziowi Aleksandrowi za zajścia po śmierci
ojca, a chociaż następnych pozwów z obu stron nie posiadamy, mimo to z opowiadania
kniazia Lwa Aleksandrowicza i innych osób okazuje się, że chodziło kn. Aleksandrowi
i o opiekę nad córką kn. Bohdany, kniażny Hanny. - Prócz tego procesu z macochą,
w ostatnich latach życia, ma kniaź Aleksander różne sprawy z krewnymi i sąsiadami
różnych dóbr swoich. I tak w Marcu (5) 1561 r. zanosi skargę na kniazia .Taro sława
Fedorowicza Sanguszkowicza za zabicie jego sługi, Sawy Lidkowicza, w Wilnie 5). -
W tydzień po tern skarży kniaź Aleksander tegoż kn. Jarosława Fedorowicza za najazd
na majętność jego, Raczyn i zabicie tam ludzi, a także o różne krzywdy 6). - Pod
koniec tegoż miesiąca (29 Marca) wypada sprawa kniazia Aleksandra z macochą,
pewnie o Luszniew i o opiekę nad jej córką, a równocześnie z kn. Romanem i Jaro-
r
1) Wedle słów memoryału kn. Lwa Aleksandrowicza z roku 1565, znajdującego się w Sławucie.
2) Patrz wyżej. Str. 88 - 89.
8) Patrz wyżej. Str. 85 - 6.
4) Patrz wyżej. Str. 87.
5) Opowedanie kniazia Aleksandra Sankhuszkowicza Koszirskoho na kniazia Jarosława za zabite
słuhi jeho, Sawy Lidkowicza, w Wilnie. Metryka Lit. Księga sąd. 41. fol. 130.
6) Opowedanie kniazia Aleksandra Sankhuszkowicza Koszirskoho na kniazia Jarosława Sankhusz­
kowicza o najechanie khwałtownoje na imenie jeho Raczin i zabitie nekotorych ludej jeho i inyje
nemałyje kriwdy. Metryka Lit. Księga sąd. Nr. 41. fol. 136.
*
		

/Magazyn_134_10_132_0001.djvu

			124===========================
sławem , Sanguszkowiczami, bliżej nieznana 1). Z początkiem Maja (5) t. r. w jednym dniu
wypadło kilka spraw kniazia Aleksandra. Najpierw z kniaziem Romanem Fedorowiczem
Sanguszkowiczem, starostą Żytomierskim, którego pozwał o dług 200 czerwonych zło­
tych i 8 kóp groszy Litewskich 2). Następnie miał odpowiadać temuż kniaziowi Romanowi
i bratu jego, Jarosławowi, za pojmanie i osadzenie w więzieniu bojarzyna ich, Serafina
Ilgowskiego 3) - Na ten dzień pozwali też kn. Aleksandra, jeszcze Ostafi, Hrihory, Michajło
i Dmitr Iwanowicze kniaziowie Rużyńscy o gwałtowny najazd na majętność ich Podło­
kuską i Hotedeńską 4.). Wszystkie te sprawy odłożono jednak z powodu służby hospo­
darskiej i ziemskiej, wojennej. Również tego dnia skarżyli się na kniazia Aleksandra
przed królem: Mikołaj Charliński z żoną, Hanną Lubecką i bratem jej, kniaziem Pawłem
Lubeckim, za zabranie im wsi Lubiazia. Również i im naznaczono rok po skończeniu
służby hospodarskiej:
»Żikhimont Awhust etc. Marszałku naszomu, kniaziu Aleksandra Andrejewiczu
Sankhuszkowicza Koszirskomu. Żałował nam zemianin zemli Wołynskoje, Mikołaj
Charlinskij, sam ot sebe i ot żony swojeje, Hanny Lubeckoje i też ot szurina
swojeho, kniazia Pawła Lubeckoho, a ot dworan nasz ich , Małehera ... snowskoho
i Pawła Podorowskoho o tom, sztoż dej ty imienie ich włastnoje , nazwanoje
Olbez , ne majuczi dej na to niketoroho prawa, derżisz i wżiwajesz, a im dej toho
imienia jako włastnoho ich postupiti ne choczesz ku ne małej kriwde i szkodie ich.
I bili nam czołom, abychmo list nasz o tom im do was dati kazali. Ino khdyb
budet toje imienie włastnoje ich, a ty jeslli na to nikotoroho prawa ne majuczi,
derżisz , prikazujem tobie, ażby jesi toje imienie ich Lubez so wsim im postupił
i podał, a jestliby jesi toho imienia im postupiti ne choteł, oni o tom stoboju
pered nami oczewisto mowili choczut. Tyby po zjechani s iepereseneje słuzby
naszoje hospodarskoje i eemskoje n:ojennoje pered nami stał, listy i sprawy
swoi, za czim ty toje imienie Lubez derżisz , położił i w tom sia z nimi rosprawił
na tot rok, na kotoryj oni tebe pered nas pozowut sim listom naszim. Pisan
1) Otłożenie sprawy kniazia Jarosława Sankhuszkowicza Koszirskoho z kniahineju Andrejewoju
Sankhuszkowicza i kniaziom Romanom i Jarosławom Sankhuszkowiczami. Metryka Lit. Księga sąd. 41.
fol. 147.
2) Otłożenie sprawy kniazia Aleksandra Koszirakoho z starostoju Żitomirskim, kniaziem Roma­
nom Sankhuszkowiczom, o dweste zolotych czerlenych i osm kop hroszej. Metryka Lit. księga spraw
sąd. Nr. 40. fol. 257.
8) Otłożenie sprawy kniazia Romana Sankhuszka i brata jeho, kn. Jarosława , z kniaziem Aleksan­
drom Sankhuszkowiczom o pojmanie i osażeuie bojarina ich, Serafina Ilhowskoho. Metryka Lit.
księga sąd. Nr. 40. fol. 258 odwr.
,) Otłożenie sprawy kniazia Aleksandra Sankhuszka Koszirskoho z kniaziem Ostafejem, Hry­
horjem, Michajłom i Dmitrom I wanowiczami Rużinskimi o khwałtownoje najechanie na imienia,
Podłokuskoje i Horodenskoje. Metryka Lit. Księga spraw sąd. Nr. 4. fol. 261.
		

/Magazyn_134_10_133_0001.djvu

			125 ===========================
u Wilni leta Bożeho Narożenia tisecza piatsot szestdesiat perwoho meseca Maja
piatoho dnia. Ostafej pisar« 1).
Latem 1561 r. miał kniaź Aleksander sprawę z poddanymi starostwa Kowelskiego.
Od dawna to już sąsiedztwo dóbr Koszyrskich z Kowelskiemi narażało ich właścicieli na
różne nieporozumienia i spory. Powodem tego by�y nieustalone granice, w skutek czego pod­
dani nawzajem sobie różne szkody wyrządzali. Tak hvło za kniazia Andreja Michajłowicza
Koszyrskiego i to skłoniło wreszcie w 1543 r. do ustąpienia stąd kn. Wasila Kowelskiego
i przeniesienia się na połnocnv wschód. Z dóbr Kowelskich, uzyskawszy je w skutek
zamiany, utworzyła Bona starostwo, które potem należało do trzeciej żony Zygmunta
Augusta Katarzyny Austryackiej. Spory graniczne i teraz nie ustawały, I tak kasztelan
Radomski, ochmistrz tejże królowej Katarzyny i starosta Chełmski i Kowelski, Gabryel Tarło,
zanosi skargę na poddanych Koszvrskich , iż oni 11 Lipca 15G1 r. na gruncie Kowelskim
w Chocieszowie pożęli 200 kóp żyta i zawieźli je do dóbr kniazia, Rzeczycy:
» .... mówił hospodarju , korolu Jeho Miłosti, naszomu miłostiwomu panu, pan
Radomskij , ochmistr korolewoje Jeje Miłosli, welikoje kniahini Kateriny, starosta
Chołmskij i Kowelskij, pan Hawrił 'I'arło, o tom, sztoż dej za nasłaniem kniazia
Aleksandra Koszirskoho , marszałka hospodarskoho, roku tepereszneho szestdesiat
perwoho meseca Ijula perwohonadcat dnia w Czetwer, wradnik kniazia Koszerskoho ,
reczenyj Zinko , z mnohimi poddanymi, najechawszi na włastnvj khrunt zamku
hospodarskoho, Kowelskoho, imenia Choteszowa, nad ozerom Sirczem, żita włast­
noho sijania poddanych hospodarskich Choteszowskich na dweste kop pożał i do
imenia kniazia Koszerskoho , Reczicy, zwoziti kazał - i w tojże dej czas włast­
nych pczoł ich w bortech o trydcet mer powvdirał i poddanych Choteszowskich
pobił i sermiahi poznimał i hrabeżi im nemałvi poczinił, a ku tornuż dej na zaw­
treje, w Piatnicu, meseca Ijula wŁorohonadcat dnia, także za nasłaniem kniazia
Koszirskoho , bojare Jeho Miłosti na mene perwej najechawszi na khrunt Jeho
Miłosti hospodarskij wołosti Porydubskoje, żita włastnono sijania poddanych hospo­
darskicli o kolkodesiat' kop pożali i mnohich poddanych pobili i poranili i hrabeżi
im nernałvi podołali. Kotorych wsich szkod i zranenia poddanych hospodarskicb
czerez wradniki, bojar i poddanych kniazia Koszerskoho pobitych i poranenych
reistry menowyte napisanyi w podstarosteho swojeho Kowelskoho byti powedił«.
Wkrótce, nipjako odpowiedź na powyższą załobę starosty, następuje skarga kniazia
Aleksandra przeciwko poddanym hospodarskim zamku Kowelskiego, wsi Szajna, Horo­
dyszcza, Hrydkowicz, Wiżwy, Parydub i Chocieszowa, w tych słowach:
l) Kopia nowa w Sławucie. Dobra Lubiaź naby� ojciec kn. Aleksandra od Hieronima Chodkie­
wicza i w 1540 r. zapisał je żonie swej, Hannie Chrebtowiczównej. Po jej śmierci w 1558 r. zapisał
je córce z drugiego małżeństwa , kn. Hannie n., a kniaź Aleksander odebrał to od niej, za co go
upomina król 14 Czerwca 1559 r. Jakie by�y prawa Lubeckich do Lubiazia, nie wiadomo.
		

/Magazyn_134_10_134_0001.djvu

			============================ 126 ============================
»A potom posyłał do Jeho Krolewskoje Miłosti, naszoho miłostiwoho pana,
kniaź Aleksandro Sankhuszkowicz Koszerskij , marszałek hospodarskij, żałujuczt
na poddanych hospodarskich zamku Kowe!skoho, a sera Szajna, IIorodyszcza,
a Hridkowicz , Wiżwy, Porydub, Choteszowa, iż oni hranicv jeho dawny je , koto­
rym i khrunt imenej jeho od khruntu hospodarskoho Kowelskoho był ohraniczonyj
pokaziwszi i kopcy rozkopawszi, daleko za tyi hranicy w khrunt Jeho Miłosfi,
Koszara, Mizowa, Reczicy, Kruhila, Tupał, pereszedszi, nernało khruntu Jeho Miło­
sti, lesow, senożatej, derewa bortnoho, pozabirali - i mnohii kriwdy i szkody
poddanym jeho, w bojech, hrabeżoch i w inszich mnohich reczach poczinili, tak
też i seho tepereszneho roku tisecza piatsot szestdesiat perwoho meseca Ijula
tretehonadcat (!) dnia w Ponedełok, służebniki podstarosteho Kowelskoho, Petra
Koninskoho, Zadub, a Jankowski], a bojare zamku Kowelskoho, Stanisław Saba­
winskij, a Jacko Źabicz , zobrawszi sia z meszczany i poddanymi Kowelskimi,
najechawszi mocno, khwałtorn, z deły, z hakownicami, z rusznicami i z inszimi
broniami na właslny] khrunt imenia kniazia Koszerskoho, Tupał, bolsze niżli na
dwe tiseczi kop żita pożali, a inszoje potoptali - i mało na tom majuczi, tohoż
dnia w Ponedełok najechawszi na tojeż imenie jeho Tupały, z deł , z hakownic,
z rusznic strelali i nernato ludej pobili i poranili i koni z rusznic pozabiwali
i w komorech dweri powyłamywali i wsi majetnosti tych poddanych kniazia Ko­
szirskoho zabrali i seło byli zapalili«.
Powodem tych najazdów i grabieży były jak zwykle nieporozumienia o granice,
to też król, aby już koniec temu położyć, naznacza do rozgraniczenia starostwa Kowel­
skiego od dóbr Koszyrskich komisarzami ze swej strony: Piotra Falczewskiego , starostę
Knyszyńskiego, Benedykta Protasowicza, horodniczego Grodzieńskiego iMakara Iwano­
wicza, wojskiego Kobryńskiego. Komisarzami kniazia Koszyrskiego przez króla zatwierdzo­
nymi byli: Petr Kirdejewicz Mylski, marszałek hospodarski. Hawriło Bokij, sędzia Łucki
i Michajło Jełowicz Maliński. Gdy termin, dzieli 9 Września 1561 r. nadszedł, przyjechali
na miejsce naznaczone tylko komisarze kniazia Aleksandra. Strona przeciwna na roku
nie stawiła się i usiłowała bronić się tern, że król inny termin wyznaczył.
»Potom na zawtreje, w Seredu, jeduczi nam do imenia kniazia Aleksandra
Koszerskoho, Mizowa i Koszera, dan nam list czerez służebnika naszoho od pana
Petra Faliczowskoho, w kotorom piszet, jakoby tot rok od hospodara, korola Jeho
Miłosti, naszoho miłostiwoho pana złożony], mieli kniaziu Koszerskomu listom
swoim odrocziti dla spraw hospodarskich, a kniaź Aleksandro Koszerskij powedił ,
sztoż do hospodarja Jeho Miłosti posyłał, proseczi, aby dla choroby jeho i inszich
priczin tot rok moh byti odroczon na inszij czas pod takowymże obyczajem -
i hospodar korol Jeho Miłost toho roku odrocziti i na inszij czas prełożit ne racził«.
Opowiadanie to jednak było zmyślonem, to też komisarze kniazia Aleksandra
wedle rozkazu hospodarskiego jako na roku zawitym dokonali sami rozgraniczenia
		

/Magazyn_134_10_135_0001.djvu

			===========================127
dóbr Koszyrskich od starostwa Kowelskiego, za szkody zaś, boje i gn'a;U, przysądzili mu
na poddanych hospodarskich 940 kóp i 35 groszy, a dokument przez nich wydany
został prawomocnym i przechowanym w Archiwum Metryki Koronnej pod sygnaturą
»Granice starostwa Kowelskiego od dóbr Koszyrskich«. Oto ostatni ustęp tego
wyroku, zawierający w ogólnym zarysie rozgraniczenie dóbr Koszyrskich od starostwa
Kowelskiego i przysądzenie sumy powyższej kniaziowi Koszyrskiemu:
»Jakoż weduczi Jeho Miłoat kniaź Aleksandro Koszirskij, khruntu zemli swojeje
Mizowskoje, Kruhelskoje, Koszirskoje, Tupolskoje. pokazawszi nam kopcy i hrani
starodawny je po tym mesteam i wrocziszczam meżi imenej swoich Koszerskich ,
a imenej Jeho Miłosti hospodarskich, Kowelskich, na wsi tyje hranicy wyszej
menenyje dowod na to wedle prawa i statutu zemskoho wdełał, A tak my po
tym mesteam i wrocziszczam, hranem starym, hde kotoraja skażena, nowyi kopcy
i hrani położili, i tyi khrunty zemlenyi ku imeniam kniazia Koszerskoho, Mizowu ,
Kruhelu, Koszaru i Tupałam wskazali i priwernuli, a listow wsich żałób podda­
nych hospodarskich, Kowelskich , Szajenskich, Hridkowskich , Horodyskich, Klewe-
. ckich, Moszczenskich , Porydubskich od wradnikow i słuh podstarosteho Kowelskoho
kriwd, szkód i khwałtow, bojew, hrabeżow kniazia Aleksandra Koszirskoho wradnikow,
bojar i wsich poddanych jeho wolnymi wczinili, a straczonyj rok w khrunte zemle­
nom, wo włastnoj reczi hospodarskoj na wyrok Jeho krolewskoj Miłosti, naszoho
miłostiwoho pana zachowali. A szto sia dotyczet kriwd , szkod , khwałtow, bojew, hra­
beżow pobranych, .pożatoho , potoptanoho zboża i pohrabenia senożatej, pobranych
bydła i konej, postrelanych i zranenych ludej i pozabi wanych konej i inszich
reczej podle żałoby i reistru za słusznymi dowody kniazia Aleksandra Koszirskoho,
marszałka hospodarskoho, słuh , bojar i poddanych Jeho Miłosli Mizowskich,
Kruhelskich, Koszirskich, Tupalskich, skazali jesmo na podstarostem Kowelskom,
Petru Koninskom, na wradnikach i słuhach jeho, bojarech i meszczanech i pod­
danych hospodarskich Kowelskich, Szajenskich, Hridkowskich, Kleweckich, Mo­
szczenskich, Krasnowolskich , Porydubskich dewet sot kop sorok kop tridcat i piat
hroszej. I na to dali jesmo kniaziu Aleksandru Sankhuszkowiczu Koszirskomu,
marszałku hospodarskomu, sej.nasz list sudowyj znaszimi peczatmi. Pisan w Koszare
pod leto Bożeho Narożenia tisiacza piatsot szestdesiatoho perwoho, meseca Sen­
tebria wtorohonadcat dnia- 1).
W Październiku (26.) 1561 r. wypadła sprawa kn. Aleksandra z kniaziem Roma­
nem Sanguszkowiczem o pogróżki.idługi i inne rzeczy, lecz i tym razem, jak w Maju
1) W transumpcie Stanisława Augusta z 1766 r.,. na' 4-recharkuszach papieru, przechowanym
_ w Sławucie , a sporządzonym podług oryginału, znajdującego się wówczas w archiwum Metryki Ko­
.ronnej. - Wszystkie, w dokumencie tym przytoczone miejscowości, istnieją do dzisiaj z temi samemi
nazwami.
		

/Magazyn_134_10_136_0001.djvu

			128===========================
(Str. 124) została odłożoną przez dworzanina hospodarskiego, Żołtewicza 1). - Dnia
3 Lislopada t. r. ma kniaź Koszyrski trzy sprawy z Borzobohatymi, a mianowicie
z Iwanem o szkody i grabieże w Mytyszczach, zOlechnową Borzobohatą o pobicie
poddanych jej Ilaliczanskich , a wreszcie z Iwanem i lIiaszem o krzywdy boje, również
o grabieże i najazdy 2).
Odłożona z powodu służby hospodarskiej, wojennej, sprawa kniazia Aleksandra
z kniaziami Rużyńskimi: Oslafim, Hrihorym, Michajłem i Dmitrem, w Maju t. r. (Str. 124.)
o zajęcie im majętności ich Podłokuskiej, naznaczoną została na 20 Listopada. O prze­
biegu jej i oslatecznym wyroku z powodu braku matervałow nic powiedzieć nie możemy").
Nakonieć w tymże jeszcze 1561 r. w Wilnie 6 Grudnia udziela kniaź Aleksander
służebnikowi swemu, Iwanowi Bohdanowiczowi, pełnomocnictwa do zeznania w jego
imieniu polubownej ugody, zawartej z kniaziem Andrejom Petrowiczem Masalskim , który
w imieniu żony swojej, lm. Hanny Putiatinv, pozwał go mandatem hospodarskim
o wiano siostry jej, kniahini Fedorowej Wiszniewieckiej, Maryny Putiatiny (córki knia­
zia Putiaticza) zapisane jej przez męża na połowie dóbr Peremyla i Brahina:
- Ja Aleksandro Andrejewicz Sankhuszkowicza Koszerskij , marszałek hospodar­
skij, wyznawaju tym moim listom. Szto kniaź Andrej Pelrowicz Masalskij iz żonoju
swojeju, knehineju Hannoju Putiatinoju, pozwali mene pozwy hospodarskimi
i listom deckowanym o weno k nehini Fedorowoje Mariny Putiatiny, jako szirej
na pozwe hospodarskom i lisle deckowanom jest' opisano, niżli kniaź Andrej
Masalakij iz żonoju swojeju ne wstupujuczi zo mnoju w prawo, odno whodoju
prijatelskoju czerez prijatelej swoich z obu storon na Wołvni w zamku hospodar­
skom u Wołodimeri na Tri Kroli swiala prijduczoho w roku 62 prawne koncziti
1) Soznanie dworanina , Żołtewicza , iż otrocził rok kniaziu Aleksandru Koszerskomu s kniazem
Romanom, starostoju Żitomirskim i bratoni jeho w sprawe o nebezpecznost zdorowia, o dołh i o inyi
reczi. Leta Bożeho Narożenią 1561 meseca Oktiabra 26 dnia w Nedelu. Metryka Lit. Księga sąd. 3ó.
fol. 123. odwr. - 124. odwr.
2) Opowedane kniazia Aleksandra Koszerskoho pilnosti jeho ku sprawe Iwanu Borzobohatomu
o obwinenie pokradenia ludej i bydła w imeniu ich Mytyszczach i o inyje mnohije reczi. Leta
Bożeho Narożenia 1561 meseca Nojabrja 3 deń , w Ponedełok. Metryka Lit. Księga spraw sąd. 35.
fol. 137 - 8.
Opowedanie tohoż kniazia Koszerskoho, pilnosti jeho ku rosprawe Olechnowoj Borzobohatoj
o zbitie poddanych jeje Haliczanskich i o inszije boi i mnohije kriwdy. Leta Bożeho Narożenią 1561
meseca Nojabrja 3 den, w Ponedełok. Metryka Lit. Księga sąd. 35. fol. 138 i odwr ..
Opowedanie kn. Aleksandra Koszerskoho pilnosti w sprawe jeho z Iwanom, a Iliaszom Borzo­
bohatymi o roznyje kriwdy, boi, najezdy i inszije reczi za czotyry pozwy. Leta Bożeho Narożenia
1561 meseca Nojabrja 3 den, w Ponedełok. Metryka Lit. Księga sąd. 35. fol. 141-142.
B) Sprawa Ostafja, Hrihorja, Michajła i Dmitra kniazej Rużinskich s kniazem Aleksandrom
Koszerskim , o wziate khwałtownoje imenia ich Podłokuszskoho i o inszije boi, hrabeżi i pożohi.
Leta 1561 meseca Nojabrja 20 den w Czetwer. Metryka Lit. Księga sąd. 35 fol. 171-172. odwr.
		

/Magazyn_134_10_137_0001.djvu

			============================129 =============================
majut' i toje zastanowenę do knih Jeho Mt pana wojewody Wilenskoho opowe­
dati i zapisati dał jesmi i w moc porucził służebniku mojemu, Iwanu Bohdano­
wiczu, kotoryj toje postanowene do knih Jeho Mt opowedati i zapisati majet'.
Na szlo ses list moj umocowanyj pod pecza1ju mojeju (jesmi) dał, Pisan u WiJni
leta Bożeho Narożenia 1561 meseca Dekabra szostoho dnia- 1).
Kniaź Fedor Michajłowicz Wiszniewiecki, mąż kniażny Maryny Putiatiny, był
rodzonym bratem drogiego Fedora kn. Wiszniewieckiego, którego żona, kniażna Nasta­
zya Żylińska, owdowiawszy, wyszła powtórnie za lm. Aleksandra Koszyrskiego i wniosła
mu połowę Peremyla, drugą zaś połowę drogą zamiany (Str. 113 - 15) sam nabył', więc
teraz u niego, jako u dziedzica całego zamku i miasta, upomina się lm. Hanna Putia­
tina Masalska o wiano swojej siostry. Na mocy powyższej plenipotencyi 8 Grudnia
nastąpiło zeznanie tej ugody, które całą sprawę dokładnie przedstawia. Oto obie strony,
nie wdając się zupełnie w prawo, postanowiły zjechać się na Wołyniu, we Włodzi­
mierzu na Trzech Króli 1562 r. i dać do rozpatrzenia sprawę według pozwów sędziom
polubownym: Kniaziowi Iwanowi Czartoryskiemu, Markowi Źórawnickiemu, nominatowi
władyce Łuckiemu , Hawriłowi Bokijowi i Michaiłowi Jełotwi):
» ..... soznaJi tym obyczajem, iż szto kniaź Andrej Petrowicz Masalskij pospoł z rnał­
żonkoju swojeju, knehineju Hannoju Putiatinoju, pozywali pozwy i listom hospodar­
skim deckowanym kniazia Aleksandra Andrejewicza Sankhuszkowicza Koszerskoho
o wenoknehini Fedorowoje Wiszneweckoje, Mariny Putiatiny, jakoby neboszczik kn.
Fedor Wiszneweckij meł jej zapisati na połowicy Peremyla i na Brahini czotyrista
kop hroszej Litowskoje liczby, jako szirej na pozwe i na liste deckowanym hospo­
darskim opisano jest'. A tak oni z obu storon jako kniaź Koszirskij, tak i kniaź
Masaiskij ne wstupujuczi w żadnoje prawo, ku szkode i nakładom ne prichodiaczi,
a chotiaczi jednalnym, a prijatelskim obyczajem promeżku sebe pohoditi, na tom
meżi soboju postanowili i tuju recz otłożili na Wołyń. Maj ut' sia zjechat' do zamku
hospodarskoho Wołodimera, a kotoroje on jednanie majet mieii, kniaź Koszer­
skij , z maceochoju s'Y/Jojeiu, kniahineju Andreje'Y/Joju Koseerskoju, starostinoju
Łuckoju, na Tri Kroli, prijduczoje swiato, kotoroje majet' byti w roku 62, u Woło­
dimeri pered kniaziem Iwanom Czortorijskim, a pered panom Markom Źorawnickim,
nareczenym władvkoju . Łuckim , a pered panom Hawriłom Bokejem , a pered panom
Michajłom Jełom. I skoro po toj sprawe z maczochoju jeho, a chotiaby toje jednane
i ne było, tohdy predsia kniaź Koszerakij s kniazem Masalskim na tot rok, na
Tri Kroli majut' sia do Wołodimera zjechati i pered tymi pany, werchu pisanymi
majet' kniaź Koszirskij obyczajem prawa pospolitoho kniaziu Masalskomu i jeho
knehini wodle pozwow usprawedliwiti (sia) i szto tyi sudi ich, wyszej pisanyi,
abo inszii, kotorych oni na to sobe berut, prawnym, a jednalnym obyczajem meżi
1) Metryka Lit. Księga sąd. Nr. 41. fol. 258.
B. Górczak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
17
		

/Magazyn_134_10_138_0001.djvu

			130===========================
nimi najdut', to oni oboja storona, jako kniaź Koszerskij, tak i kniaź Masalskij s kne­
hineju swojej u priniati i na tom perestati m aj ut'. A jestliby kniaź Koszirskij posle toje
whody z maczochoju swojeju na tot rok pomenenyj sam ne był, abo i umocowanoho
ot sebe ne prlsłał i kniaziu Andreju Masalakomu i żone jeho, tamże u Wolodimeri
pered tymi sudiami swoimi usprawedliwiti sia ne chotel, rozsudku i znajdenia ich ne
prijmował, tohdy majet' hospodarju, korolu Jeho Miłosti zaruki zapłatiti trista kop
hroszej, a storone, kniaziu Masalskomu i żone jeho, druhuju trista kop hroszej.
A jestlibv-też kniaź Andrej l\Tasalskij iz żonoju swojeju, kniahineju Hannoju, na tom
roku u Wołodimeri ne stali, abo umocowanoho ot sebe ne prisłali , abo i stawszi,
znajdenia panow sudej , jednaczow swoich, prijmowati ne choteli, tohdy kniaź Masal­
skij powinen bud et' tyjeż zamki hospodarju, korolu Jeho Mt zaplatiti, to jest 300 kop
hroszej, a storone, kniaziu Koszerskomu, druhich 300 kop hroszej, a zapłatiwszi
zaruki , toje znajdene sudej ich twerdo i neotmienno derżati majut' etc.« 1).
O dalszym przebiegu tej sprawy, a raczej o jej prawdopodobnem wedle powyższej
ugody zakończeniu w dniu Trzech Króli 1562 r. nie posiadamy żadnych wiadomości.
Nie wiemy też, czy sprawa lm. Aleksandra z macochą, na ten dzień również nazna­
czona, a mająca się ugodą polubowną zakończyć, została załatwioną. Natomiast
11 Marca t. r. (1562) toczy się jeszcze raz sprawa przeciwko kniaziowi Koszvrskiemu
ze strony kniaziów Rużyńskich o zwrot majętności Podlokuskiej, a także o zapłacenie
im pewnej sumy, przyznanej za szkody i grabieże jeszcze na ojcu kniazia Aleksandra,
kniaziu Andreju Koszyrskim 2). Odnosi się to niezawodnie do sumy 582 kóp gr. jeszcze
w Marcu 1547 r., kniaziom Rużyńskim wraz z ostrowem Podłokuskim na lm. Andreju
przysądzonej (Str. 49). Jak jednak wydaje się nieprawdopodobnem, aby tenże kniaź
przez lat 13 do końca życia sumy tej nie wypłacił, tak znowu trudno przypuścić, aby
kniaziowie Rużyńscy o to tak długo nie upominali się. Kniaź Andrej pewnie z tej
sumy uiścił się, a po jego śmierci Rużyńscy, chcąc skorzystać z nieświadomości nowego
dziedzica, do sporu granicznego, jaki teraz powstał, dołączyli też sprawę o ową sumę.
Mimo starań o utrzymanie w całości ojczystego majątku, jak o tern niejednokro­
tnie mieliśmy sposobność przekonać się, musiał kniaź Aleksander dla zgody sąsiedzkiej
i spokoju pozbyć się jednej ze znaczniejszych swoich włości. Była nią owa Rzeczyca,
o którą już dawniej toczyły się układy z królową Boną o zamianę jej na Stawrów i Kra­
sne (Str. 33). Majętność ta wysunięta z całego księstwa Koszyrskiego najwięcej ku północy,
w głębi już Poleskich okolic i błot położona, między posiadłościami starostwa Ratneń­
skiego i Kowelskiego, przyległa do włości Chocieszowskiej, a oddalona od reszty dóbr
Koszyrskich i otoczona obcemi, sprawiała właścicielowi więcej kłopotów, niż przynosiła
korzyści, bo narażała na kosztowne zawsze, a wówczas jeszcze tem bardziej, spory.
(
1) Metryka Lit. Księga sąd. 41. fol. 258.
2) Tamże. Księga sąd. Nr. 35. fol. 196 -198.
		

/Magazyn_134_10_139_0001.djvu

			1R1 ===========================
Trudno też je bylo prowadzić ze starostami królewskimi, nieraz już wysokimi dostoj­
nikami. Wprawdzie udało się kniaziowi Aleksandrowi w 1561 r. uzyskać wyrok, skazu­
j-ący starostę Kowelskiego na zapłacenie za szkody pewnej sumy, a nadto rozgraniczyć
całe swoje Xięstwo od starostwa, lecz to, zdaje się, skłoniło go do sprzedaży, bo
wydanie wyroku był'o jeszcze dalekiem od jego zrealizowania. I kopce mogły uledz
znowu rozkopaniu, a znaki skażeniu. Po niedawnym jeszcze wyroku, gdy pozornie
wszystko bylo w porządku, latwiej mógł kniaź Aleksander znaleźć nabywcę, pomimo,
że cena by�a pokaźną, dochodziła bowiem do wysokości 4000 kóp groszy Lit. Nabvł'
Rzeczycę pan Matys Sawicki, pisarz J. W. Pana Mikołaja Radziwiłła, Xiążęcia na
myce i Nieświeżu, wojewody Wileńskiego, marszałka ziemskiego i kanclerza najwyż­
szego Wielkiego X-stwa Lit. Akt sprzedaży sporządzono w Wilnie 20 Kwietnia 1562 r.,
a świadkami byli: Wasil Tyszkowicz, wojewoda Podlaski, marszałek hospodarski i sta­
rosta Miński, Ostafi Wołowicz , marszałek dworny, podskarbi ziemski, pisarz hospodarski.
starosta Mohilewski, dzierżawca Uświacki i Ozierzyski; Jan Michajłowicz Hajko, pisarz
hospodarski, koniuszy Grodzieński, dzierżawca Oszmiański, Utenski i Krasnosielski ,
wreszcie Jan Wołkowicz , koniuszy i podkoniuszy Wileński i dzierżawca Wasiliszski.
Wszyscy zawiesili tu swoje pieczęcie, a kniaź Aleksander nadto podpisał się na pergami­
nowym dokumencie własnoręcznie 1).
Potrzebował kniaź Aleksander w tych czasach dużo gotówki, jak sam zeznaje,
na zapłacenie długów, zaciągniętych na procesy i na wykupno różnych dóbr swoich,
tak macierzystych, jak i ojczystych. To też mimo sprzedaży Rzeczycy 2) za tak znaczną
sumę 4000 kóp gr. oddal w zastaw Mikołajowi Radziwiłłowi, wojewodzie Wileńskiemu,
25 Kwietnia 1562 r. macierzysty swój majątek Iwanczyce pod Łuckiem za sumę 3000 kóp
groszy Litewskich, przy czem zeznał:
» ..... iż maiąc wielkie zayścia z niektorymi susiężnikami (!) swemi o imienia oyczyste
y macierzyste, których część niemała zawiedziona byla z domu mego w cudze ręce,
czego dochodząc, musiałem często iezdzic ku prawu do dworu hospcdarskiego, co z nie­
małym kosztem i nakładem moim zawżdy mi przychodziło , iż mi na takie częste
przeiażki ieżdźąc, prawa sobie dowodząc, swoim dokładem nie mogłem temu dosyć
vczynic, aż pożyczaiąc pieniędzy v przviacioł moich, gdzie za pomocą Bożą, a za
czuynym moim staraniem doszedłem sobie i dzieciom moim niemało imieniey
oyczystych y macierzystych swoich, ktore nieiako w cudze ręce byli zawiedzione,
ale iako się pomieniło wielu ludziom na to zadłużyłem . się, a chcąc każdemu być
praw za żywota swego, na wypłacenie tych to długów moich pożyczyłem v Jasnie
l) Metryka Lit. oryginał pergaminowy Nr. 230. Na sznurku jedwabnym koloru pąsowego i zie­
lonego, zawieszonych pięć pieczęci. Pierwsza kn. Aleksandra (Pogoń z literami A. S.), druga Tyszkie­
wicza , trzecia W ołowicza , czwarta Hajka (Odrowąż ), piąta Wołkowicza (Wadwicz ); wszystkie wy­
ciśnięte na zielonym wosku.
2) Rzeczyca, wieś w gubernii W ołyńskiej , pow. Kowelskim.
		

/Magazyn_134_10_140_0001.djvu

			132 ============================
Wielmożnego Pana Mikołaia Radziwiła Xiążęcia myckiego i Nieswiżskiego, Woie­
wody Wilenskiego, Marszałka ziemskiego i kanclerza naywyższego Wielkiego Xię­
stwa Litewskiego, starosty Beresteyskiego i Kowieńskiego, dzierżawcy Borysowskiego
y Szowlenskiego, trzy tysiące kop groszy liczby i monety Litewskiej po dzie­
sieci pieniędzy w grosz, w których trzech tysiącach kóp groszy wyiąwszy ia
z dwoch części imieniey moich oyczystych i macierzystych, zastawiłem Jego M.
imienie moie własne macierzyste dwor Iwanczyce, leżące na Wołyniu niedaleko
Łucka, granicami przyległe ku imieniu Xiężny Andrzeiowey Sanguszkowicza
Koszerskiey Xiężny Bohdany Michavłowny, Berezołupskiemu, y ku imieniu kniazia
Mikołaja Zbarażskiego , Trestianki i też ku imieniu nieboszczyka pana Wasi la Sie­
maszka, Zdeniżu(?), ze wszystkie mi boiarmi, ludzmi k' temu dworu Iwanczyckiemu
przysłuchaiącerni etc. l).
Dokument ten sporządził kniaź Aleksander również w Wilnie, zeznał go wobec
króla i dał wpisać do ksiąg hospodarskich , a nadto uprosił świadków do zawieszenia
wraz z nim pieczęci swoich. Oprócz podpisanych na sprzedaży Rzeczycy, z wyjątkiem
p. Wasila Tyszkowicza, którego tu brakuje, spotykamy na czwartem miejscu po panu
IIajku: Mikołaja Naruszewicza, pisarza hospodarskiego, dzierżawcę Markowskiego i Mia­
dzielskiego.
Równocześnie musiał kniaź Aleksander zastawić u tegoż Mikołaja. Radziwiłła, wo­
jewody Wileńskiego i drugą majętność macierzystą w większej jeszcze sumie, bo
w 6000 kóp gr., zwaną Jabłonne, leżącą już na Polesiu, na północ od Równego. Trans­
akcyą tę 2) zeznał kniaź przed hospodarem dnia 15 Maja t. r. wraz z zaslawem Iwan­
czyc 3) i sprzedażą Rzeczycy 4).
Ostatnich dni (26) Listopada t. r. w Łucku przed aktami grodzkiemi, zanosi kniaź
Aleksander manifestacyą przeciwko Iwanowi Jackowiozowi Borzobohatemu, klucznikowi
i wójtowi Łuckiemu, w następującej sprawie: Pożyczył mu w Wilnie kniaź 100 czer­
wonych złotych, z których obowiązał się uiścić w jesieni, w tydzień po Św. Symeonie
(po 28 Października) 5), w razie przeciwnym miał zapłacić podwójną kwotę niezwłocznie,
1) Kopia z XVII. wieku na arkuszu papieru w Sławucie. Pieczęci zawiesistych było pięć.
2) Soznane kniazia Aleksandra Andrejewicza Sankhuszkowicza Koszirskoho na zastawu Jabłoń­
noho, imenia jeho panu Mikołaju Radiwiłu , wojewode Wilenskomu, w 6000 kopach hroszej. Metryka
Lit. Księga spraw sąd. Nr. 40. fol. 335.
!) Soznanie kniazia Aleksandra Sankhuszkowicza Koszirskoho na zastawu imcnia jeho Iwanczicz
wojewode Wilenskomu, panu Mikołaju Radi wiłu , w 3000 kop hroszej. Metryka Lit. Księga sąd. 40.
fol. 331. odwr.
t) Tamże fol. 328.
6) Leta Bożeho Narożenia tisiacza piatsot szetdesiat wloroho meseca Nojabra dwadcat szostoho
dnia. Pisał i prisyłal do mene, Borysa Iwanowicza Sowy, podstarosteho Łuckoho , Jeho Miłost' kniaź
Aleksandro Andrejewicz Sankhuszkowicza Koszirskij , marszałek hospodarskij , służebnika swojeho,
Iwana Pereweskoho, opowedajuczi iż dej pan Iwan Jackowicz Borzobohatyj, klucznik i wojt Łuckij ,
		

/Magazyn_134_10_141_0001.djvu

			133 ============�=============
lub dać w mej wwiązanie w dobra swoje: Krasne i Omelany. W dniu oznaczonym
Borzobohaty nie spełnił swego zobowiązania, a gdy urzędnik kniazia, Iwan Perewieski,
z widzem urzędowym: Łuckim, do dóbr tych dla 'wwiązania w nie kniazia Aleksandra
wybierali się, namiestnik Borzobohatego, Denis Neswicki, starał się ich odstraszyć temi
słowy:
»Ja dej o tom wedomosti żadnoje ne maju, ale tobe Pereweskij tak powedaju,
jestli ty pojedesz do imenia Borzobohatoho uwiazywati, wedaj o tom pewne, że
teb e samoho po chrebti kijami budut wiazati, szto nezdorow pojedesz, abo tia
i mertwoho powezut'«.
Wobec tego tak Perewieski, jak i widz zaniechali dalszych czynności, a kniaź
Koszyrski poprzestał na razie na manifeslacyi.
buduczi u Wilni , wział i pożiczi,t u Jeho lVIilosti dla w elikoj włastnoj potreby swojeje sto zolotych
czerwonych i meł że Jeho Miłosu tyje zolotyje tut na wrade zdesznim w zamku Luckom na rok
pewnyj otdati , to jest' po swiatom Simeone jarmarku Luckom w tyjdeń, w roku teperesznim szest­
desiat wtorom, na szto i list zapisnyj pod peczatju i z podpisom włastnoi ruki jeho i pod peczatmi
ludej dobrych peredomnoju pokazcwał i toj list wyczitał z poczatku do konca, w kotoroni toż
wyznawajet, iż jestli pan Iwan Borzobohatyj na toj rok, w liste opisanyj , Jeho Miłosti kniaziu
Koszirakomu tych sto zolotych czerwonych ne otdast , tohdy majet Jeho lVIi�osti tyje zolotyje sowito
płatiti , to jest dweste zolotych czerwonych dati krom żadnoho pozywania i prawa i w tych dweste
zołotych maj et , wziawszi wiża z uriadu Łuckoho , w imeniach jeho, hde Jeho lVIt sam poehoczet
w kotoryjkolwek dwor i w dwadcat służb ludej jeho, kotoryje sia Jeho M.t. podobati budut, uwiazati
i derżati wsiakii jeho pożitki, służby ludej na sebe meti do tych czasow, poki Jeho Mi,losti tych dwe­
ste zołotych czerwonych otdast' - i tych ludej bez roku okupiti ne majet, tolko na deń swiatoho
Simeona w jannarok Luckij. A jestliby on sam, jeho deti i hrataniczi , uradniki , słuhi i poddany je
jeho pod jakimikolwek priczinami . ... tohdy majet hospodaru, korolu Jeho Miłostt zaruki zapłatiti dweste
zolotych czerwonych, a Jeho Miłosti kniaziu Aleksandru Koszyrskomu druhuju dweste zołotych czer­
wonych, krom tych peniazej i sowitosti bez żadnoho prawa i zapozywania, szto szirej , a dostato­
czno na liste jeho zapisnym jest dołożono, - Ino tot rok wżo dawno prominuł , a on dej Jeho Mt
kniaziu Aleksandru Koszirskornu aż do sic h czasow tych sto zerotych czerwonych ne zapłatił. I cho­
teczi służebnik Jeho Mł. kniazia Aleksandra Koszirskoho, Iwan Pereweskij , za rozkazaniem pana
Borzobohatoho (!) postupiti , a w dwor jeho, Krasnoje i w ludi Omelanskije uwiazati , brał u mene
wiżom służebnika mojeho, Żdana Aristowskoho , kotoryj z nim u pana Denisa Neswickoho, podklu­
czoho Łuckoho , był i ottol prijechawszi, stojaczi peredomnoju, do knih tymi słowy sozna�, iż pan
Iwan Pereweskij znaszedszi pana Denisa Neswickoho na meste whospode, pyta� jeho, chtoby by�
namestnik pana Iwana Borzobohatoho klucznika, a wojta Luckoho, on sebe samoho namestnikom
jeho byti powedił, tohdy pan Iwan Pereweskij dał jemu kopiju z lista pana Iwana Borzobohatoho
spisanuju. Pan Neswickij kopiju wziawszi, wyczitał i opiat jemu otdał i powedi� tymi słowy etc.
(Jak wyżej w tekscie). A pan Iwan Pereweskij to wse mnoju wiżom wradowym oswetczat I prosił
Iwan Pereweskij imenem pana swojeho, aby to by�o zapisano. A tak ja toje opowedanie Jeho Mł.
kniazia Aleksandra Koszirskoho i wiżowo soznane w knihi zamkowy je zapisati kazaA' i seś wypis pod
peczatju khrodskoju, Luckoju, roku tepereszneho 1633 meseca Dekabra 16 dnia jest wydano - Pisan
w Lucku. - Peczat wradowaja starosty Luckoho. - W wypi:;;ie z grodu Luckiego z 1633 r. na
arkuszu papieru z pieczęcią, w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_142_0001.djvu

			134 =============
W 1563 r. 20 Maja był kniaź Aleksander w Wilnie na sejmie, na który wraz
z innymi kniaziami Sanguszkowiczami otrzyma] uniwersał hospodarski, datowany z Piotr­
kowa 8 Kwietnia, w ważnej sprawie obmyślenia środków dla odzyskania Połccka,
niedawno przez W-go X-cia Moskiewskiego zdobytego:
»Źikhimont Awhust etc. Ko wsim kniazem Sankhuszkowiczom. Iż dla ważnych,
a pilnych potreb państwa naszoho otcziznoho, welikoho krnazstwa Litowskoho,
zwłaszcza dla toje prihcdv wyniatia Połocka , aby za Bożeju pomoczju za słusznym
obmyszlaniem tot uszczirbok otczizne naszoj ne by�, proto umyslili jesmo z Ich
Miłostju pany radami naszimi wsi m żemlam walnyj sem (!) złożiti, Jakoż pewnyj
czas i den tomu sojmu wże składajem w meste naszom stołecznorn u Wilni
meseca Maja dwanadcatoho dnia w ninesznem roku szest'desiat tretem; wyby
o tom wedajuczi, ku onomu czasu na. sem do nas hospodara jechali, a buduczi
pri nas hospodari we społok s pany radami naszimi i z inszimi stany welikoho
kniazstwa Lilowskoho o takowych potrebach zemskich, kotoryje wam na on czas
szirej ot nas opowedati budut, obmyszlali i radiIi, jakoby było z dobrym naszim
hospodarskim i reczi pospolitoje zemskoje. Pisan u Petrkowe leta Bożeho Naro­
żenia 1563 meseca Aprela 8 dnia. Jan Szimkowicz, marszałok i pisar« 1).
W Wilnie zabawił kniaź Aleksander jakiś czas i tu prócz spraw publicznych zała­
twił też parę osobistych. I tak 12 Czerwca zrzeka się opieki nad kniaziem Andrejem
i kniażną Fedorą, dziećmi nieboszczyka kniazia Hrihorego Sanguszkowicza Kowelskiego,
na rzecz kniazia Romana Fedorowicza Sanguszkowicza 2).
Równocześnie zawarł kniaź Aleksander z tymże kniaziem Romanem umowę
w sprawie nieporozumień, jakie w ostatnich latach miały miejsce między nimi z powodu
granic i szkód wzajemnych, o co w tak bliskiem sąsiedztwie, w jakiem ich dobra
pozostawały: nie było wcale trudnem. I tak urzędnicy i poddani kniazia Aleksandra
wsi jego Mizowa i Czeremszanki napadali na grunta kniazia Romana dóbr Serechowicz
i Bucenia, zabierając ziemię i dopuszczając się różnych szkód. Obie strony postanowiły
teraz po powrocie na W ołvn załatwić to sposobem polubownym przed wybranymi
sędziami, a tymczasem kniaź Roman 14 Czerwca z Wilna wydał rozkaz do urzędni­
ków swoich: Niesuchojeżskiego, Zwinogrodzkiego, Zwiniackiego , Turzyskiego i Pawło­
wickiego, tudzież do ihumena Mieleckiego 3), Sergiusza, aby wstrzymali się od wszelkich
sporów granicznych z kn. Koszvrskim, aż do powrotu ich na Wołyń. Co zaś do gra-
•
l) Oryginał na pół arkuszu papieru, z wyciśniętą pieczęcią Wielkiego X-stwa Lit. przechowany
w Sławucie.
2) Złożenie czerez kniazia Aleksandra Koszirskoho opeki detej neboszczika kniazia Hrehorja
Kowelskoho, kniazia Andreja i kniażny Fedory i imenej ich na kniazia Romana Sankhuszkowicza.
Metryka Lit. Księga spraw sąd. Nr. 41. fol. 336.
8) Niesuchojeże , Turzysk , Mielce, miasteczka w gubernii Wolyńskiej, powiecie Kowelskim.
Zrviniacze i Parotonncee , wsie na W ołyniu w pow. Włodzimierskim.
		

/Magazyn_134_10_143_0001.djvu

			135 ============================
bieży mieli urzędnicy z obu stron prze� ten czas wydawać nawzajem zagrabione rzeczy
i wymierzać poddanym sprawiedliwość, a ktoby z nich inaczej postąpił, wartość gra­
bieży zapłacić miał w dwójnasób 1). Stosownie do tej umowy kniaź Roman wraz z bra­
tem swoim, kn. Jarosławem, wybrał sobie za sędziów: Piotra Bohdanowicza Zahorow­
skiego, marszałka hospodarskiego i Hawriła Bokija, sędziego powiatu Łuckiego, którym
12 Lipca 1563 r. z Wilna poleca Zygmunt August, aby wraz z sędziami kniazia Ale­
ksandra zjechali się za dwanaście niedziel, a mianowicie po ukończeniu obecnej
służby hospodarskiej i ziemskiej. Na roku tym mieli załatwić ciż sędziowie sprawę tak
o ziemię, jako też i o szkody.
Dnia 7 Kwietnia 1564 r. z Warszawy poleca Zygmunt August wszystkim kniaziom
Sanguszkowiczom listem sejmowym i wojennym, aby na 27 Maja t. j. na Niedzielę
Zielonych Świąt przybyli na sejm do Bielska dla ważnych narad nad obmyśleniem
środków obrony granic państwa. Równocześnie też z obawy, aby wojna nie ucierpiała
na tem, gdy panowie będą zajęci obradami, poleca, aby sługi swoje wraz z pocztami
w pogotowiu zupełne m na wojnę, wyprawili do Drucka już na dzień 5 l\Iaja "). Przez
cały prawie rok ten trwała wojna z W-kim Xięciem Moskiewskim. Zależało głównie
królowi na odzyskaniu zdobytego niedawno Połocka, to też wszyscy obywatete Litew­
skiego państwa biorą w tej walce udział, Wyprawa następuje jedna po drugiej, pomyślne
dla oręża Litewskiego. I kniaź też Aleksander wezwany listami hospodarskirai brał
w tem udział, a przemawia za tem okoliczność, że z roku 1664 nie ma żadnych innych
śladów jakichkolwiek jego czynności.
W następnym roku 1565 dwunastego Lutego ma kniaź Koszyrski znowu sprawę
z kniaziami Rużyńskimi o zajścia i nieporozumienia graniczne między jego dobrami,
Horodelcem, a kniaziów,Ostrowem -Podłokoszem« 3). Sprawa ta sama toczy się jeszcze
13 Marca t. 1'.4).
Niedługo potem, 5 Marca t. r. w majętności macierzystej kniazia Aleksandra, Ho­
rochowie, Iwan Jackowicz Borzobohaty Kraseński, nominat-władyka Włodzimiersko-Brze­
ski i syn jego, Wasil Iwanowicz, zeznali, iż od kniazia Aleksandra pożyczyli 300 kóp
groszy Lit., w której to sumie oddali mu w zastaw dwór swój w Krasnem. z polem, łąkami
i ludźmi do niego należącymi, a nadto wieś Omelanik (Omelany), z ludźmi do wójtów-
•
1) Oryginał w Sławucie.
2) Orygina.t w Sławucie na arkuszu papieru, po rusku, z pieczęcią.
S) Sprawa kniaziu Aleksandru Koszerskomu s kniazi Rużinskimi onekotoryje zajsztia i roznicy
meżi imeniami ich, kniazia Koszerskoho Horodelca, a kniazej Rużinskich, Ostrowom Podłokoszem.
Leta Bożeho Narożenia 1565 meseca Fewrala 12 dnia, w Ponedełok. - Metr. Lit. Księga sąd. 35.
fol. 389 odwr. - 394 odwr.
4) Sprawa kniazia Aleksandra Koszerskoho s kniazi Rużinskimi o zajsztia meżi imeniem Horo­
delcem, a Ostrowom Podłokuskim. Leta Bożeho Narożenia 1565 meseca Ijula 13 dnia. - Metryka
Lit. Księga sąd. 35. fol. 416. odwr. - 420 odwr.
		

/Magazyn_134_10_144_0001.djvu

			============================136 -============================
stwa Łuckiego należącymi. Termin wykupna naznaczono na dzień Ś-o Szymona i Judy
(28 Października), w razie zaś niedotrzymania warunku tego, kniaź Koszyrski miał
pozoslać we władaniu tych dóbr do następnego roku, a Borzobohatowie zapłacić sumę
pożyczoną z sowitością t. j. 600 kóp gr. Lit. t).
Umiał też kn. Aleksander oceniać wierność i zasługi swoich urzędników, o czem świad­
czy zapis jego, wydany na rzecz Iwana Perewieskiego. Osiwiał on na usługach kniazia,
a rozpoczął służbę jeszcze u ojca jego, kniazia Andreja Michajłowicza, Spotykamy go
nieraz w trudnych sprawach i przejściach swego chlebodawcy, dość wspomnieć, że
jemu to w 1562 r. (Str. 133), gdy wraz z widzem zamku Łuckiego, Denisem Neswi­
ckim, ma jechać dla wwiqzania kniazia za dług w majętność Krasne, grozi urzędnik
Borzobohatego: ... iebe samoho po chrebti kidami budut niiaeabi, seto needoroni pojedese,
abo tia i merisooho ponieeiu. - Ojciec tego Iwana starannością w pełnieniu obowiązków
wysJ'użył sobie u przodków kniazia Aleksandra, więc zapewne jeszcze u dziadka jego,
kniazia Michajła Aleksandrowicza, część w majętności Perewiesach. W 1565 l'. dnia 2 Paź­
dziernika w Koniuchach wydaje kniaź Aleksander przywilej, którym w dwustu kopach,
z prawem jednak wykupna, nadaje mu w majętnościach swoich ojczystych: Perewiesach,
Zalesiu i Tupałach ziemię, a nadlo ludzi wraz z ich służbami i dworzyszczami. Ciekawy
to dokument i zasługujący przynajmniej w skróceniu na dosłowne przyloczenie:
»Ja Aleksander Andrejewież Sankhuszkowicza Koszirskij, marszałek Jeho krolew­
skoje Miłosti etc. Szloż uznawszi jesmi do sebe wernyje, a cnotliwy je posłuhi
słuhi mojeho staroho , Iwana Perewieskoho, iż on służilt z motodosii lei swoich
werne, spr-ijazliwe, jako nebożceiku. oicu. mojemu, kniaziu Andreju Sankhuszko­
wiczu, staroste Łuckomu, tak też i mne samemu, aż do siwizny sn·ojeje, a tak
ja Aleksandro Koszerskij, nahorożajuczi jemu tyje posłuhi jeho, z łaski mojeje
daju, daruju i zapisuju jemu wo imeniu mojem otcziznom, w Perewiesiu, kotoroje
otec ieh; u predkon: moich wysłużU, dwie czasti khruntu zemelnoho, dwornoho,
pol i senożatej dwornych i tyje ohorody dworny je i sad, szto podle kołodezia
po dorohu, po ulicu, koloraja idet mimo dwor staryj otca ich do stawka - i z hai
jeho włastnvrni, z lesy, z dubinami, z reczkami, stawu i młyna toje czasti
i 6 czołowekow w Perewiesiu etc. kotoryje meli prijti bratance jeho, doczce neboż­
czika Hricka Pereweskoho, Pełahii, za tyi ludi dał jej otmenu u Markowiczoch.
A tyje ludi wyszej menenyje wedle perwszoje daniny mojeje, Iwanu Perewieskomu
daruju i zapisuju i z ich dworiszczami, z robotami, z służbami i zo wsiakimi podacz­
karni i z sadami, z polmi, senożatmi, połowicu wseho khruntu selskoho, Pere­
wieskoho, lichoho i dobroho. A w druhom imeniu mojem, w Tupalech ludi etc.
i w Zalesiu ludi etc. Tyje ludi także i z dworiszczami, z robotami, służbami j so
wsimi podaczkami, tretjuju czast' khruntu wsiakoho w Tupalech i w Zalesiu,
1) Oryginał' na arkuszu papieru, po Rusku z Ii-ma pieczęciami.
		

/Magazyn_134_10_145_0001.djvu

			137===========================
debroho i lichoho , z lesy, z dubrowami , z reczkami , l 7je i khruntv wyszej
menerryje daruju i zapisuju słuze mojemu staremu, Jwanu I ereweskomu, u dwochsot
kopach hro izej Lit., po szestdesiat hroszej ukopu, Majet to on sam, żona, deti
i polomld ich weczne derżali i wżiwati, pribawiti i komu chotia zapisati i ku wojemu
lcpszomu i pożitocznomu obernuti , jako sam nalepej rozumejuczi, A syn moj ,
kniaz Lew i potomki jeho, a nichto z blizkich naszich , tych imenej i khrunlow
zcmenych, wyszej opisanych, otnimati w nich ne majut. Perwej majut ol dali
im dwieste kop hroszej Litowskich , toż lyje imienia k' rukam woim ol nich
wziati maju l, a oni wziawszi tuju dwieste kop hroszej Litowskich , dobrowolne
zo wsimi majetnost'mi i statki domowymi, s paszulami i szlo budet w hu­
mnech i na poli zasejano i budowane dwornoje pobrawszi , aho prodawszi , komu
choliaczi , zo wsim pojti i komu chotia służit , a syn moj , a nichlo z blizkich
moich i w namenszoj reczi ni 'v czom ich hamowali ne majul. A jeśli im Ioje
sumy penezej ne otdadut , lohdy on sam, żona i deti i potomki ich tyje imenia
i ludi i khrunty, wyszej mencnyje derżali i wżiwati majut. na wecznyje czas'.
:I na lo dałom Iwanu Pereweskomu tot moj list. z mojeju peczalju i s podpisom
ruki mojeje włastnoje. Pisan w Koniu ech pod let(�7) Bożeho Narożenią 1565,
mesiaca Oktiabrja ;3 dnia- 1).
Zapis ten zeznał kniaź Aleksander 8 Października l. r. w zamku hospodarskim
Łuckim , co polwierdza następująca zapiska urzędowa:
.... posianonnrosei sia oceennsio peredo mnoju Andrejom Iwanowiczom Rusinom,
podstarosum Łuckim. Jeho Miłost' kniaź Aleksandro Andrejewież Sankhuszkowicz
Koszirskij, marszał'ok Jeho Krolewskoj Miłosti, opowedał i dobrowolne ,oznał
1ym obyczajem .... 2).
Dowodzi to, że w tym czasie był kniaź Aleksander na Wołyniu: 2-0 Października
w majętności swej macierzyst.ej, Koniuchach, a zaś 8-0 w Łucku, w popisie przeto
wojska Litewskiego, a więc i ziemian WołY11skich, który rozpoczął się 9-0 Lipca
w Rakowie, a skończył się w Trabach 15-0 Października, rozpuszczeniem popisowych,
ani sam, ani t.eż za pośrednictwem sługi swego udziału nie wziął, nie jest. bowiem
w spisie ówczesnym wymienionym S). Musiał więc z swoim krewnym, kniaziem Romanem
Sangu zkowiczem, dziedzicem Niesuchoież, jako też z XX. Ost.rogskimi i Za ławskirni,
l) rchiw Jugo Zapadnoj Rossii. Czast' VI. T. I. 56-7.
2) Tamże. Str. 55.
3) WollI .Kniaziowie Lit. Ruscy«. Str. 443. notka 22. każe kn. Aleksandrowi brać udział w po­
pisie pod Rakowem i rzecz dziwna z 12 końmi. Liczba sama wzbudza już podejrzenie, bo wiadomo,
że ojciec jego, kniaź Andrej , spieszył na służbę hospodarską z pocztem 48 koni. Wiadomość ta
zaczerpnięta z »Archiw Jugo Zap. Rossii«. Część VII. T. I. Str. 219. jest to jednak błąd autora,
który przypisać należy pospiechowi jego, czytam� tam bowiem najwyraźniej: K D i a ź A l e k s a n d r
Korycki, a więc nie Koszyrski,-tylko Porycki, który w tych czasach wysLępował,
B. GOl"czak. XX, Sanguszkowie Koszyrscy,
		

/Magazyn_134_10_146_0001.djvu

			===========================138 ===========================
w ogóle z ziemianami południowo wschodniej części ziemi W ołvńskiej - bo i ich na spisie
w Trabach nie znajdujemy - być na posłudze hospodarskiej w innej stronie, prawdo­
podobnie przeciwko Tatarom na południu, lub północnym wschodzie.
Ostatnią , znaną nam czynnością kniazia Aleksandra , jest zapis panu Ostafiemu
Wołowiczowi, marszałkowi dwornemu, podskarbiemu ziemskiemu, sprawcy wojewódz­
twa Wilenskiego , pisarzowi hospodarskiemu , staroście Brzeskiemu, dzierżawcy Mohi­
lewskiemu , majątku macierzystego Kustynia. Wkrótce potem z końcem roku 156f>
umarł , bo już w Slyczniu roku następnego powyższy zapis polwierdza syn jego, kniaź
Lew Alek androwicz t). Testamentu jego nie znamy. Pochowany został we Włodzimierzu
w cerkwi Wniebowzięcia N. P. Maryi, tam odszukano jego kamień grobowy z Pogonią
i literami: A. S. K.2).
Rozpoczęly z macochą, kniahinią Bohdaną , spór o Chrebtowiczowskie dobra,
Luszniew i Lubiaż , a polem o opiekę nad jej córką, leniażną Hanną - i wydanie
jej bez jego woli, jako przyrodzonego opiekuna, za Mikołaja Sapiehę, w 1565 roku
miał się przed królem rozstrzygnąć, był już nawet naznaczony i termin dla wysłu­
chania wyroku, gdy w jesieni tegoż roku umarł kniaź Aleksander. Niedokonczonv
więc proces dostał się w spadku jego synowi, Lwowi 3).
Z pierwszą żoną, lm. Hanną Wasiłowną Połubeńską , dzieci nie miał. Jak wiadomo,
rozstali się, a raczej ona go opuściła w 1533 r., o dalszych jej losach wspomnieliśmy
wyżej (Str. 105).
Z drugiej żony, lm. NasLazyi Wasilównej Żvlińskiej, pozo tawił jedynego syna, Lwa.
Wspomina o niej raz tylko w 15G2 r. przy sprzedaży Rzeczycy Sawickiemu, nie poda­
jąc nawet jej imienia. Przeżyła ona męża, o czem świadczą odszukane w 1885 l'.
W jego grobowcu pierścienie, jeden z jej literami A. Z. a drugi z Pogonią i rokiem na
nim wyrytym 1570, co dowodzi, że we wspólnym z kniaziem Aleksandrem grobie
została pochowaną 4).
.-----
--.-:�--
1) Metryka Lit. Księga spraw sąd. 47. fol. 165. WolIT. -Kniaziowie». Str. 443. notka 24.
2) Patrz wyżej. Str. 94.
3) Podług memoryału kniazia Lwa Aleksandrowicza, którego oryginał znajduje się w Slawucie.
*) Patrz wyżej. Str. U4.
		

/Magazyn_134_10_147_0001.djvu

			139=========================
Kniaź Lew Aleksandrowicz.
::1)-ył s-ynem drugiej żony kniazia Aleksandra, Nastazyi Ż-yliliskiej, która jako taka
w-ystępuje już w 1535 r.1), mógł więc w chwili zgonu ojca mieć najw-yżej lat 30.
Jeszcze za jego ż-ycia ożenił się z Hanną Mikołajówną Ostykówną, córką Mikołaja
Jurjewicza Ostvka , starost-y Krewskiego i Humborskiego i kniażny Hanny' Homanównej
Lubeckiej. Pierwszą wiadomość o niej jako kniahini Sanguszkowej mamy w 1565 r.
w Lipcu w skardze jej matki na braci męża o napad i niszczenie dóbr Kowarska ,
dan-ych jej w posagu 2). Prócz tego w spadku po babce swojej, Bohdanie Sapieżance
(Córka Bohdana b-yła 1-0 v. za kniaziem Romanem Wasilewiczem Lubeckim , 2-0 v.
zaś za Stetkiewiczem, a córka jej kniażna Hanna poślubiła Mikofaja Ostvka , starostę
Krewskiego), wniosła mężowi i udział w Czerei 3).
W tymże roku kniaź Lew zeznaje, iż u żyda Łuckiego , Batka Misanowicza i syna
jego, Moszka, pożyczył 300 kóp gr. z których w oznaczonym terminie powinien
uiścić się, a w razie nie dotrzymania tego warunku przyrzeka oddać w zastaw którą­
kolwiek ze swoich majętności 4).
Zaraz po śmierci ojca zwrócił uwagę na dobra Luszniew i Lubiaź , na które uzy­
skała zapis od męża swego macocha ojca jego) kniahini Bohdana Andrejowa Koszvr­
ska, wraz z córką swoją, kniażną Hanną, wydaną za Mikołaja Sapiehę) a zamierzając
prowadzić formalny proces, polecif ufożyć memorvał z opisaniem dotychczasowego
przebiegu sprawy dla przedłożenia go biegłemu prawnikowi, którego miano prosić
o radę. Oto tytuł aktu:
-Na pamiat Jeho Miłosti kniaziu Lwu Koszerskomu jako majet czuli o sobe
o upadok otczizny swojej e , o Luceniem i 07biaź. Majet sia prijatela , u prawe
uczonoho raditi i prawo otca swojeho pokazati , iż otec o swoju otcziznu ne
zanedbał , ale maczochu swoju upominał i pozywał, a naperwej toje pokazat ,
szto budet niżej napisano « .
Niemal wszystkie punkta tego pisma, pomimo że ciekawe podają szczegóły, lecz
jako świadczące o osobistych zapatrywaniach kniazia Lwa ó), a nadto jako nacechowane
l) WoliI. »Kniaziowie Lit. Ruscy«. Str. 442 i 622.
2) Tamże. Str. 444.
3) Sapiehowie »Materya,ty historyczno genealogiczne« T. L Str. 159 .
• ) Berszadskij. -Dokumenty k' istorii Litowskich Jewrejew. T. If. Str. 149.
5) I jako takie przytaczamy je tutaj, a nie przy jego ojcu.
*
		

/Magazyn_134_10_148_0001.djvu

			=========================140=========================
niechęcią ku macosze ojcowskiej należy przyjmować z pewną oględnością i zastrzeżeniem.
Wiadomo już, że słabą stroną postępowania w tej mierze kniazia Aleksandra bvło to,
że zapisu malki swej na Luszniew i Lubiaż nie zeznał on przed żadnym urzędem.
Mernorvat wprawdzie nadmienia, że kniaź Aleksander nie zaniechał tego, ale brak
wszelkich śladów pod tym względem, a zresztą i on sam w procesie z macochą na
to się nie powoływał. Potem , jak mernorvał wspomina, chciał testament ojca obalić
jako . pisany już po jego śmierci w nocy z 4-0 na 5-y Października 15GO r.:
}) A lak tyje obadwa spory predłużali sia aż do smerti dieda mojeho,
a otec moj kniaź Aleksandro Iolkhował i ne hnewił jeho, olca swojeho , buduczi
pri nadiei, iż lot prlwienok matki jeho, a babki mojeje ot neho otdalen ne budct ,
lo pak nenahorodiwszi toho priwjenku olcu mojemu, died moj z seho swieta zszoł
w roku GO mescca Oklebra 4 dnia u Piatnicu o neszpornvch hotlinach. Potorn
pokazat lo, iż kniaź Aleksandro olec moj jako potomok olca swojeho majuczi
prawo prirożonoje do otcziznv swojeje i talwje też prawo maiki swojeje, babki
mojeje, lohoż czasu pribieh k' tiełu olca swojeho, upominajuczi sia maczosze swojej,
hniahini Bohdane, jesli nebożczik czinił testament, abo nie i khdy sin o dasia­
niente ue domiedał , p�'lał jeje hdeby była peczat otcowskaja , lak też upominał
sia maczoszc swojej listów, priwilew na imenia olcziznyje i kuplenyje i o Luszniew
i Olbiaz i o wsi skarby otcowskije i matcziznvje , jemu prawom prirożonvm nale­
żaczije. A tak onaja maczocha otca mojeho na toje upominane jeho nikotorobo
słusznoho otkazu ne wcziniła i peczal deda mojeho w . ebe zachowała i o testa­
mente ne powicdiła.
Pri tych słowach uskazat dowody na toje priheżene do tieła i na lakowy je
upominania jako sia w 'szej pomeniło o tom; jest dworiane etc.
Polom po otjecllani olca mojeho ot tie�a diedowa na zawtreje dowiedał sia
olec moj, iż sia u paneje maczochi testament pokazał, kotoeyj po zmerłoj holo­
wie 1V noczi 8pra rvo/Von, a ne IV on czas pered konaneJn u Piofnicu o lIe-
8zporech l) ....
Znany już w całości le.lamenl kniazia Andreja (Slr. 84-5), nic nowego nie zawiera,
to też trudno przypuścić, aby kniahini Bohdana, mając w ręku dawniejsze, prawomo­
cne zapisy, kazała go po śmierci męża spisać; natomia t wedle słów kniazia Lwa, na
pozwy pasierba swego, kniazia Aleksandra, nie zważała, i na rokach się nie slawiła,
zajęta powtórnem swem, rychło mającem nastąpić małżeństwem z Andrzejem Niko­
demowiczem Ciechanowieckim:
»Za tymi pozwy kniaź Aleksandro) otec moj, na rokoch pripałych ustawane
czinił i prawa sobe dowodit hotow by� i koro lewi sia opowiedywał, a maczocha
ne stanowił'a sia »Nikodimom« (Był to Andrzej Nikodemowicz Ciechanowiecki),
l) Orygina� na 2-ch arkuszach papieru w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_149_0001.djvu

			141 ==========================
żenichom swoim zabawlała sia , s kotorym sia , ne wytrwawszi poł roku
po mużu swoj em, nebożcziku diedu moj em « .
Nadmienia też, że kniaź Aleksander, nie doczekawszy się wyroku hospodarskiego
za poprzednie niestawienie się macochy na roku, umarł:
»A w tom kniaź Aleksandro, olec moj, majuczi zaczaloje prawo z maczochoju
swojeju, ne dożdawszi wskazu królewskoho za nestane maczoszino , z Bożeho
dopuszczenia, huduczi choroboju obłożon , Panu Bohu duszu dał , a tak sia prawo
otcowo zaczatoje na mnie obaliło i ne miło mi na jawnuju kriwdu otczizny swo­
jeje smotret i żalu terpet' « ,
Zaznaczywszy wreszcie jeszcze parę punktów do narady z prawnikiem, mianowicie
kogo ma pozwać, czy Sapiehę, czy żonę jego: kniażnę Hannę, czy oboje razem, czy o Lu­
szniew i Lubiaź, czy tylko o sumę posagową swojej babki? kończy na tern swój memorvał.
Rezultat narad z biegłym w prawie nie jest znanym, nie spotykamy też śladów tej
sprawy w dalszem życiu kniazia Lwa aż do jego śmierci; ży� zbyt krótko, na proces
mu czasu nie starczyło, poświęcił się bowiem ca�y sprawom wojennym, to też, aby uni­
knąć przedawnienia, musiał tylko zaprotestować przeciwko obojgu Sapiehom, jako posia­
dającym bezprawnie dobra jego, Luszniew i Lubiaż, spadłe nań po ojcu i dziadku. Zresztą
dodać należy, że wobec prawomocnych dokumentów, jakie posiadała na te dobra macocha
kn. Aleksandra i jej córka, lm. Hanna, pozostawała mu tylko droga polubownej ugody.
Z początkiem Stycznia 1566 r. potwierdził kniaź Lew Ostafiemu Wołowiczowi ,
marszałkowi dwornemu, podskarbiemu ziemskiemu etc. darowiznę majątku Kustvnia ,
w pow. Grodzieńskim, należącego niegdyś do matki kniazia Aleksandra i przez niego
temuż Wołowiozowi zapisanego 1). W tymże roku dnia 8 Stycznia wniósł w zamku
-Łuckim protestacyą przeciwko Wasilowi Krasieńskiemu za najazd i zniszczenie dóbr
Krasnego i Omelanika , należących do wójtowetwa Łuckiego , które jeszcze kniaź Ale­
ksander Andrejewież w Marcu 1565 r. otrzymał od Iwana Jackowicza Borzobohatego
Krasieńskiego i syna jego, Wasila, w zastaw w 300 kopach groszy z terminem wyku­
pna na Ś-o Szymona każdego roku. W dalszym ciągu tej sprawy 2) okazało się, że
Borzobohaty Iwan miał jeszcze drugiego wierzyciela. Był nim kasztelan Lubaczowski,
Mikołaj Łysakowski , który za dług Iwana Borzobohatego uzyskał wwiązanie w te
same dobra. Dawniejsze jednak były prawa kniazia Lwa, lecz Łysakowski , nie zwa­
żając na to, wypędził stamtąd kniazia Koszvrskiego i według zapisów Krasieńskich
sam obie majętności zajął. Król stanął po stronie Krasieńskiego i kazał jemu,
a raczej Łysakowskiemu Krasne i Omelanik zwrócić pod zaręką hospodarską. Następnie
kniaź Lew, nie zważając na wyrok królewski, sam siłą dobra powyższe zajął. Na skargę
Borzobohatych i Łysakowskiego wydał król jako w sprawie dóbr swego skarbu
1) Metryka Lit. Księga spraw sąd. 47. fol. 165.
2) Wypis współczesny z grodu Luckiego w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_150_0001.djvu

			11,2 ================
nie zwyczajny pozew, lecz mandat i posłał z nim dworzanina swego do kniazia 1\:0-
szvrskiego , aby się stawił przed sądem hospodarskini l).
Z tegoż miesiąca Stycznia przechowała się skarga Hanny Mikołajowej Ostykowej
przeciwko zięciowi jej kniaziowi Lwowi , za zabranie jej ze skrzynki, danej mu do
przechowania, 3000 czerwonych złotych gotówką, a nadto 3014 złotych w klejnotach").
Na czem opierała się ta pretensya? Nie wiadomo. Skutków to złych nie miało, i wkrótce
między obiema stronami nastały znowu dobre stosunki, co każe przypuszczać, że było­
to tylko chwilowe nieporozumienie. - Tegoż roku żyd Brzeski, Jonasz Jzakowicz,
pozwał kniazia Lwa Koszyrskiego za pobicie go, a dworzanin hospodarski zeznał',
iż oglądał rany, temuż żydowi zadane s).
W spadku po teściu, Mikołaju Oslyku, staroście Rumberskim i Krewskim, do lała
. ię kniaziowi Lwowi następująca sprawa: Olo po l lannie Nekraszowej przeszły na
Marcina Wołodkowicza , pisarza ziemskiego pow. Mińskiego, na Aleksandra Hinczę,
wojskiego Mielnickiego i na Mikołaja Naruszewicza, pisarza hospodarskiego, dzierżawcę
Markowskiego i Miadziolskiego , dobra Ilorodyszcze, a przy tern znaczna gotówka.
i kosztowności. Zanim jednak ci wszyscy sukcesorowi e się zjechali, sąsiedzi nieboszczki:
Mikoła] Oslvk , tudzież Łukasz i Janusz Bolesławowieże kniaziowie Swirscy, najechali
dobra Horodyszcze, w domach poodbijali zamki, zabrali wszelkie sprzętę i zapasy,
a nadto gotówką 6000 kóp gr. i 2000 czerwonych zł. Mikołaj Ostyk pozwany o to, przed
rozprawą umarł, więc dopiero w Lulym 1566 r. król tę sprawę rozstrzygnął 4.). Poszko­
dowani domagali się odp1'a1Vy za szkody na dobrach nieboszczyka, ale żona jego­
utrzymywała, że ona po mężu nic nie odziedziczyła. Tak samo wymawiała się córka
i mąż jej, kniaź Lew Sanguszkowicz i nie czekając wyroku, z Wilna wyjechali. Mimo
to król do czasu ostatecznej rozprawy polecił na rzecz pokrzywdzonych zabezpieczyć
sumę 3000 kóp groszy na dobrach, po Mikołaju Ostvku spadłych na Lwa i Hannę
XX. Sanguszkowiczów Koszyrskich.
W tym czasie, w połowie 15G6 r. kniaź Roman Fedorowicz Sanguszkowicz z linii
Niesuchojeżskiej, krewny, rówieśnik i wielki P rzvjaciel kniazia Lwa, dotąd starosta
Żvtomierski , mimo młodego wieku został mianowany wojewodą Bracławskim. Było to
nowe województwo, utworzone z grodu Bracławskiego i Winnickiego. Trzeba więc było­
w niem wprowadzić ład i porządek między ziemianami, uregulować ich stosunki
i powinności względem hospodara i jego urzędników, a głównie zabezpieczyć się od
Tatarów i poddanych Tureckich, tak zwanych ceabamon: t. j. pasterzy wołów i owiec,
którzy zajmowali się też i szpiegowaniem.
1) Oryginał w Sławacie.
2) WolII .• Kniaziowie Lit.-Ruscy. Str. 444.
3) Metryka Lit. Księga spraw sąd. Nr. 49. fol. 45.
,) Metryka Lit. Księga spraw sąd. 50. fol. 122. z datą 5 Lutego i fol. 143 z datą 20. Lutego.
		

/Magazyn_134_10_151_0001.djvu

			143=========================
W towarzystwie nowego wojewody widzimy też i przyjaciela jego, kniazia Lwa
Aleksandrowicza. Jest on rotmistrzem królewskim przy kniaziu Romanie, który w tym
czasie odbudowuje przede wszystkiem zniszczone zamki w Winnicy i w Bracławiu
i obmyśla środki zabezpieczenia granic południowych przez wprowadzenie stałych czat
t. j. st1'aży. Do tego trzeba było ludzi pewnych, na którychby mógł liczyć, a któż był
'Odpowiedniejszym od krewnego, a nadto oddanego mu zupełnie przyjaciela. Sam król
naznaczał mu go do usług, jak świadczy list z 3-0 Października 1566 r. z Warszawy,
w którym donosi kniaziowi Romanowi, że pozwala kniaziowi Lwowi utworzyć stu­
konną rotę i posyła dla niej pieniądze. W osobnym nadto liście do tegoż rotmistrza
poleca mu król, aby z tą rotą był kniaziowi Romanowi posłusznym we wszvstkiem ,
cokolwiek mu poruczy, zwłaszcza pod względem czat w polu, storozy polnoj, aby
dobrze służył Rzpltej i przestrzegał, by ludziom cesarza Tureckiego, czabanom, szkoda
nie działa się:
» .•..• Szto sia doLyczet' o storożu polnuju, jako tebe wże wedomosi doszła,
tojeż i teper Twojej Miłosti oznajmujem , żesmo kniaziu L1VU Koszerskomu na
rotu, na sto konej dati penezi weleli , a Twojej Miłosti list pripowednyj z osobna
na sto konej posyłajem , roskazawszi pisali list do kniazia Koszerskoho . iżby
tebe z rotoju swojeju posłuszon był (szto) jemu kol wek ot Twojej Miłosti poru­
czono budet', zwłaszcza o storozu polnuju z słuhami , abo rotoju Twojej Miłosti ,
na sebe derżaczi , nam hospodaru i reczi pospolitoj służił , zwłaszcza postercha­
juczi toho jakoby sia ludem cesara Jeho Miłosti Tureckoho , czabanom, nijakaja
szkoda za tojuż wże storożoju ne dejała« 1).
Nie długo bawił w tych stronach kniaź Roman, pozostawszy i nadal wojewodą
Bracławskim , z początkiem 1567 r. został spramcq hetmaństwa dwornego (polnego)
Litewskiego i wyruszył w Kwietniu t. r. na północno-wschodnie krańce państwa dla
'Obrony ich od Moskwy 2).
Pospieszvł za nim i kniaź Lew i odtąd towarzyszy mu z małemi przerwami jako
rotmistrz do końca 1570 r., biorąc udział we wszystkich walkach i zwycięstwach w tych
stronach kniazia Romana.
Zapewne jeszcze przed wyjazdem z domu, bo w 1ó67 r., zanosi kniaź Lew Ale­
ksandrowicz w Łucku manifestacyą przeciwko małżonkom Chorzewskim , z którymi
miał jakąś sprawę. Tu także w Łucku podaje do wpisania do ksiąg dokument, w którym
zeznaje, iż winien jest matce swojej żony, Hannie Romanównej kniaźnie Lubeckiej
pani Mikołajowej Jurjewicza Ostykowej 1000 kóp gr. Lit. za srebro, złoto, koszto-
l) Wyjątek z oryginalnego listu królewskiego , pisanego do kniazia Romana Sanguszkowioza
.z Warszawy 3 Października 1566 r. ustęp końcowy.
2) Wedle oryginalnych dokumentów i listów, znajdujących się w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_152_0001.djvu

			================= 1411' =================
wności i szatv od mej otrzvmane, -- Równocześnie pozwał panią Fronckową (Falczew­
ską) i innych uczestników za wyrządzenie mu krzywdy i zabranie zboża 1).
Z powodu zamierzonej wojny zebrało się \v drugiej połowie 1567 r. pod Rado­
szkowicami (na północ od Mińska ) wielkie wojsko z Litewsko- Ruskich prowincyj,
w skutek czego odbył się i popis 2) zebranych ziemian z 'ich pocztami. Jedni sta­
wili się w obozie krolewi kim, a inni prosto podążyli do krańcowych zameczków
wschodnich i polnocnvch. Nie brakło między nimi i możnego dziedzica rozległych
włości na Woł'yniu, kniazia Lwa Aleksandrowicza Koszyrskiego. Stawił się on z poka­
źną liczbą przepisanych z dóbr swoich koni 8!\ a prócz tego niemal drugie tyle wraz
z 56 drabami (piechotą) i dwoma działkami przyprowadził dobrowolnie, zdając lo
na ła. kr li uenanie hospodarskie. Słowa popisu najlepiej o lem świadczą i przema­
wiają za gotowością do usług publicznych naszego kniazia:
»Meseca Oktehra 20 dnia. Kniaź Lew Sendiuszkowicz Koszirskij z vmicnej
swoich stawił pocztu konej osmdesiat piat po kozacku z vmenej swoich (!), a na
łasku korola Jeho Miiosti stawił konej semdesiat , zest po husarsku zbrojno pfancvr)
pr(aszczica) tartcz) drew. do Uły sumoju wsich konej stawił to szestdesiat odin,
a drabów wsich piatdeslat szesl z rucznicami - i dwa dełka po dwa koni«.
Pod koniec 1567 r. mianowicie 20 Grudnia znajduje się kniaź Lew w Borvsowie ,
tu bowiem były szpichlerze hospodarskie , tu wydzielano zboże i żvwność , a urzędnicy
podskarbiego wypłacali pieniądze dla ludzi służebnych. Nie tylko żołnierze, ale i rot­
mistrze z upragnieniem tej chwili oczekiwali. a rzadko ona się zdarzała, bo w skarbie
były pustki. Ostatnia okoliczność t. j. brak pieniędzy musiała i kniazia Lwa do Bory-
'owa sprowadzić, nie olrzvmawszv ich jednak widocznie, co często się zdarzało,
bo podskarbi przysyłał tylko kwity do poborców, pożycza I.u kniaź Lew u kniazia
Bohusza Fedorowicza Koreckiego , starosty Łuckiego , Bracławskiego iWinnickiego ,
40 czerw. zł'ol. i przyrzeka je zwrócić we 3 tvgodnie po Beżem Narodzeniu. Przewi­
dując jednak z góry niemożebność tego, dodaje, iż gdyby potrzeba ukazywała,
a kniaź Bohusz jeszcze pieniędzy pożvczvł . wystawi nowy zapis, w przeciwnym razie
zapłaci z sowitością 80 czerw. zlot. albo też zwyczajną monetą, licząc za każdy czer­
wony złoty po 42 grosze:
» Ja Lew Sankhuszko Koszerakij wvznawaju sam na sebe sim listom moim,
komu toho budet' polreba wedati, abo cztuczi jeho słyszali, iż pozycził jesmi ku
mojej welikoj, a pilnoj potrebe w Jeho Miłosti kniazia Bohllsza Fedorowicza
Koreckoho, starosty ł...uckoho, Brjasławskoho i Wenickoho, sorok zołotych czer­
wonych w zołote, kot.oryje maju i powinen budu Jeho Miłosti kniaziu staroste
ł...uckomu otdati i zapł'atiti także czerwonymi zołotymi w zołot.e, abo za kożdyj
l) Archiwum Slaw. Rękopisów N. 944. Str. 1-4,
2) Popiś wojska zem(skoho) Litow(skoho), kotoroje sbiralo sia za ufałoju sojmu Horodenskoho 1567 ..
Oryginalny rękopis w archiwum XX. Radzi\Vi,ł�ów w Nieświeżu.
		

/Magazyn_134_10_153_0001.djvu

			==========================145=========================
zołotvj monetoju po soroku i po dwa hroszi liczby Litowskoje, na rok i den
pewnyj po Bożem Narożenin swiate teper blizko priszłom za tri nedeli; a jestlibym
Jeho Miłosti tych zołotvch , abo monety za nich na tot rok i den ne otdał , tohdy
sowito, to jest osmdesiat zołotvch czerwonych Jeho Miłosti zapłatiti , abo jestliby
mi jeszcze penezej potreba wkazywała l tedy mam w tom łaski Jeho Miłosti użi­
wat', bolszej penezej pozyczit. A khdy mi Jeho Miłost' jeszcze bolszeje sumy
penezej pozycziti raczit, tohdy oden cerokhraf na wsiu sumu wodle obyczaju
słusznoho sprawiwszi, Jeho Miłosti kniaziu Koreekomu dati maju. I na to jesmi
Jeho Miłosti dał ses moj list pod mojeju peczatju i s podpisom włastnoje ruki
mojeje. Pisan w Borysowe lieta Bożeho Narożenia 1567 meseca Dekabra 20 den.
Le1V Sankhuszko Koseerski] włastnoju rukoju« I).
W tymże roku (1567) kniaź Lew będąc na służbie hospodarskiej, stał hospodoju
z rotą swoją w dobrach Swierżniu, należących do teściowej jego, pani Mikołajowej
Ostvkowej , starościny Krewskiej i Rumborskiej. Korzystając z tej sposobności, zajmuje
tę majętność, pustoszy ją i nie chce zwrócić teściowej. Ostykowa oskarza zięcia swego
przed królem, który na mocy artykułu statutu, orzekającego: iż gdy kto komu 1V czasie
1vojennym cokol1viek zabieree J król bez sądu może to 1Vłaścicielo1Vi z1Vrócić J posyła
22 Stycznia 1568 1'. z Wiszniowa dworzanina swego, Wojciecha Nowickiego, aby dobra
powyższe oddał starościnie, która o szkody może kniazia Lwa pozywać i dochodzić
strat swoich na drodze sądowej:
» Żikhimont Awhust etc. kniaziu Lwu Aleksandrowiczu Koszerskomu. Prijezdiła
do nas starostinaja Krewskaja i Rumborskaja pani Mikołajewuja Ostikowaja , pani
Hanna Romanowna kniażna Lubeckaja , obteżliwe i zlezne żałujuczi o tom, iż
dej ty buduczi na służbę naszoj hospodarskoj i zemskoj, woj ennoj , w roku nedawno
proszłom 67, perwo u dwore i imeniu jeje Swerżne hospodoju stojał , a potom
dej jesi onoje imene jeje Swerżno mocno khwałtorn w neje otnewszi , w moc
i derżanie swoje wział , a jej postupiti toho imenia ne choczesz i ne małvje dej
jesi szkody w tom dwore jeje poczinił i spustoszene tomu imeniu jeje wdełał.
Kotorych szkod ona reistr w sebe byti menit' i biła nam czołom, abychmo tako­
woho bezprawia cziniti jej ne kazali. Ino khdyż u�aleno i postanoweno. »Jestliby
chto pod czasom wojennym ne pereperszi prawom, imene w koho wział , tohdy
onoje imene mocju zwirchnosti naszoje hospodarskoje zaś w neho wziato i tomu,
ch to perwo derżał , podano byti majet«. Wedłub kotoroho postanowenia pani Osti­
kowuju zachowywajuczi, a o khwałt i szkody w tom dwore i imeniu jeje , ot teb e
poczinenyje w cełosti jej s toboju prawo zostawiwszi, posłali jesrno tam dwora­
nina naszoho , Wojtecha Nowickoho i roskazali jemu mocju zwirchnosti naszoje
hospodarskoje onoje imene jeje Swerżno z' mocy i władnosti twojej wynemszi ,
l) Oryginał na arkuszu papieru z pieczęcią u dołu na papierze, przechowany w Sławucie.
B. Gorczak. xx. Sanguszkowie Koszyracy.
19
		

/Magazyn_134_10_154_0001.djvu

			146=========================
panej Ostikowoj w derżane i wżiwane podali. Tyby olom wedał i tomu dwora­
ninu naszomu w tom protiwen ne był, a ubezpeczajuczi zdorowe jeho, poki on
na toj sprawe budet , pokładajem na tebe zakład nasz tiseczu kop hroszej. Pisan
u Wisznewe leta Bożeho Narożenia 1f>68 meseca Henwara 22 dnia. Michajło
Haraburda pisar- 1).
Wkrótce polem 16 Marca L r. teściowa kn. Lwa, Hanna Mikołajowa Ostykowa
potrzebując pieniędzy na wykupno z zaslawu dóbr swoich Lubeckich, sprzedała
powyższe dobra Swierżno, zapisane j ej przez męża, Ostafiemu Wołowiczowi , pod­
kanclerzemu Lit. marszałkowi dwornemu, slaroście Brzeskiemu i Kobrvńskiemu , za
3000 kóp gr., na co również 16 Marca w Knyszynie córka jej, kniahini Hanna
Lwowa Koszyrska, ze swej slrony się zgodziła i równocześnie zrzekła się wszelkich
praw swoich po matce do tychże dóbr na rzecz Wołowicza. W parę dni później
18 Marca król Zygmunt August dokument ten kniahini Hanny Lwowej Sanguszkowicza
Koszvrskiej w całej jego osnowie potwierdził 2).
W Kwietniu t. r. w Knyszynie zaniósł przed królem na kniazia Lwa skargę zie­
mianin hospodarski , Więckowski , w następującej sprawie: Trzymał on od teścia jego,
Mikołaja Ostyka, w pewnej sumie w zastawie dnioreec Podrvżowski , na który kniaź
nasłał sług swoich i wraz z bydłem i wszelkiemi ruchomościami objął w swoje posia­
danie. Nadto urzędnika tamtejszego, Prokopa Łupinskiego i sługę Więckowskiego, Ma­
cieja Werkowskiego kazał pojmać i jak złoczyńców jakich osadził w więzieniu w maję­
tności swojej, Kosowie, w powiecie Słonimskim S).
Nadto zajęty był kniaź Lew w tym czasie innemi licznemi sprawami, które prócz
roku 1568 nie posiadają dokładniejszej daty. I tak odłożono kniaziowi Lwowi Koszyr­
skiemu przed hospodarem sprawę o poranienie sług jego, równocześnie ze sprawą
p. Włodzimierza Zabołockiego 4) o szkody. W tym także roku oddał kniaź Lew Kosżyrski
w dożywocie Mikołajowi Łaskowi Sekuńskiemu dobra swoje Kuty z przyległościami 5).
Prócz tego miał jeszcze sprawy mniejszej wagi z Oszczowskimi, z Franciszkiem Fal­
czewskim i jego żoną, z Mikołajem Charlińskim, z; Borzobohatymi, z Piotrem Zaho­
rowskim, marszałkiem hospodarskim i z Michałem Serbinem, podkomorzym Łuckim G).
1) Oryginał na arkuszu papieru, przechowany w Sławucie.
2) Trzy orygina�y pergaminowe, przechowane w archiwum XX. Radziwiłłów w Nieświeżu,
S) Metryka Lit. Księga Sąd. 52. [ol. 214.
ł) Otłożenie sprawy, jako panu W ołodimeru Zabołockomu o zelżenie i szkody jeho, tak kniaziu
Lwu Koszerskomu o poranene słuh jeho. Metryka Lit. Księga spraw Sąd. Nr. 51. fol. 146.
6) Boniecki. Poczet rodów. Str. 296.
t
6) -Rękojmia , alias sponsio od ziemian hospodarskich, Wasyla, Mykity, Tomka i Michała
Oszczowskich do stawienia i wydania poddanych Xięciu Lwu, zwanych Osajca Koszczyna i innych,
a także o 40 kóp długu-.
		

/Magazyn_134_10_155_0001.djvu

			147===========================
W następnym 1569 r. 6 Lutego w Łucku oskarza kniazia Lwa i żonę jego Ostafi
Wołowicz , podkanclerzy Lit. z żoną swoją, Fedorą Pawłowną Sapieżanką, o to, że
wraz z kniahinią Iwanową Lubecką Oleną Sołtanówną Sokolską i Mikołajową Charlin­
ską Hanną Bohdanówną Lu becką , napadli na dobra Dorosin , które Wolowiczowie
otrzymali od Olbrachta i Beaty Łaskich w zamian za Romanów, należący do Stepań­
skiej włości. Na roku sądowym kniaź Lew postawił jako zastępcę, teściowe swoją,
kniażnę Hannę Romanównę Lubecką , która po śmierci Mikołaja Ostyka, wyszła za
kniazia Pawła Sokolińskiego. Wprawdzie miałv kniażnv Lubeckie (lm. Hanna, kn.
Iwanowa Lubeoka i Mikołajowa Charlinska) przywileje, dowodzące, iż one by�'y dzie­
dziczkami Dorosina , gdy jednakże Wołowicz dowiódł im gwałtu, zostały wszystkie
skazane na zapłacenie 70 kóp gr. 1).
O pożyciu marżenskiem kniazia Lwa świadczy najlepiej zapis jego żony, uskute­
czniony we W�odzimierzu 11 Maja 1569 r., którym za przychylność, życzliwość
i usługi jego, doznane w chorobie, zrzeka się na rzecz jego, części swojej macierzystej
tak dóbr, jako też zamku Lubcza:
» Ja Lwowaja Aleksandrowicza Sonkhuszkowicza Koszerakaja Hanna Miko�ajewna
Ostikowicza wyznawaju sama na sebe sim moim listom kożdomu , komu budet
potreba toho wedati, albo cztuczi jeho słvszati , ninesznim i na potom zawżdy
buduczim. Uznawszi jesmi wierny je , cnotliwy je powolnosti ku sobe Jeho Miłosti
małżenka mojeho miłoho, kniazia Lwa Aleksandrowicza Sańkhuszkowicza Koszer­
skoho , kotoryje Jeho Mł. mne buduczi u forobe mojej pomahał , na lekarstwa
ne mało wył'ożif i na inszije potreby moje, pomahajuczi w toj chorobe mojej
»Pozew od Piotra Falczewskiego po X. Lwa w pewnej sprawie».
-Dekret między p. Mikołajem Charleńskim , aktorem, a X. Lwem, pozwanym, z przysądzeniem
powodowi 1027 kóp i 12 gr, na dobrach Horochowskich-.
-Dekret z przysądzeniem X. Lwu, aktorowi, na p. Iwanie Jackowiczu Borzobohatym i na
synowcach jego, pozwanych, 200 kóp gr. a za konia Tureckiego i za szubę sobolą kóp 60 Lit. na
zapis w innych «.
-Rospis sprawy w nadziei ugody przyjacielskiej między X. Lwem, a panią Fronckową Falczewską ,
dzierżawczynią Czernhorodzką, o długu 4000 mac żyta, miary Włodzimierskiej, z wystawieniem do
Bugu, każdą macę po groszy 12 Lit.».
»Między X. Lwem z jednej, a panią Anną z Sobótki Franciszkową Chwalczewską , i synami
jej o wszystkie pretensye , różnice , terminy prawne, długi i szkody aż do tego czasu zaszłe , kwit
i umorzenie«.
-Zapis zastawy sioła Smolawy od X, Lwa p. Piotrowi Bohdanowiczowi Zahorowskiemu, mar­
szałkowi hospodarskiemu <.
-Zapis na zastawę sioła Zawidowa od X. Lwa Michałowi Fedorowiczowi Serbinowi , podko­
morzemu Łuckiemu w sumie 1200 kóp gr. Lit. w pow. Włodzimierskim i sioła Dereczyna przy tem«.
-Jeżdżenie woźnego z listem uwiążczym do wsi Krasnego do X. Lwa w sprawie Mikołaja Char­
lińskiego, o co? niewiadomo-. - Archiwum Sław. Nr, Rękopisów 944. Str. 4-6.
l) Wypis współczesny z grodu Lackiego, przechowany w Sławucie,
*
		

/Magazyn_134_10_156_0001.djvu

			=========================148==========================
zdorowiu mojemu z miłosti swojeje koszt nemałvj weduczi, czinił i czinit , ne
hridiaczi sia ni w czom toje foroby mojej, ne buduczi ja ni ot koho namowlena ,
ani primuszona , odno po dobroj woli swojej, miłujuczi Jeho miłosti małżonka
mojeho miłoho , daju i daruju i sim listom moim zapisuju na wecznost' Jeho
Miłosti małżonku mojemu miło mu , kniaziu Lwu Seńkhuszkowiczu Koszerskomu ,
u w imeniu Lubczi czas t' moju materisluju is czastieju zamku Lubeckoho , z mistom,
z meszczany, z dworcy, z boj ary, z słuhami putnymi, z seły, ludmi tiahłymi
i ohorodnikami , z wolami, z bory, z lesv, etc. k' toj czaste imenia Lubcekoho
prisłuchajuczimi i s pożitki jakimbvkolwek im enem byli nazwany, niczoho ja na
sebe, na malku moju, na krewnych, blizkich i powinowatych moich ne o stawu­
juczi etc. (Naruszenie tego zapisu zabezpiecza sumą 600 kóp gr. Lit.). I na to
jesmi ja..... Jeho M]. dała seś moj list pod peczatju mojeju. Jakoż jesmi toje
obdarowane moje pered uriadom khrodskim zamku hospodarskoho Wołodimirskoho
wyznała i do knih khrodskich tot moj list upisati dała etc. A pri tom byli dobre
swedomi i za prozboju mojeju ustnoju peczati swoi ku tomu listu priłożiti raczili.
Ich Miłost' panowe : Pan Aleksandro Bohdanowicz Semaszko, podkomoryj Woło­
dimerskij ; pan Wasilej Hulewicz Zatureckij, wojskij Wołodimerskij ; pan Stanisław
Khrajewskij , dworanin Jeho Korolewskoj Miłosti ; pan Petr Kostiuszkowicz Cho­
bołtowskij, Pisan u Wołodimeri pod let Bożeho Narożenia 1569 meseca Maja
perwohonadcal dnia« 1).
Równocześnie pewnie, bo również w 1569 r. kniaź Lew, wywdzięczając się żonie
za powyższy zapis, zapewnia jej na wszystkich dobrach swoich 17.000 kóp gr. Lit. 2).
Z końcem Maja t. r. spieszy kniaź Lew wraz z kniaziem Romanem Fedorowiczem
Sanguszkowiczem na sejm do Lublina. Tutaj we Wtorek 31 Maja, składa przysięgę
wierności Koronie jako kniaź powiatu Włodzimierskiego 3).
Po zakończeniu sejmu Lubelskiego, tudzież po załatwieniu pilniejszych spraw
majątkowych i zebraniu trochę gotówki, kniaź Lew pod koniec roku wrócił z kniaziem
Romanem, już teraz rzeczywistym hetmanem polnym, do obozu. Z dnia 12 Paździer­
nika 1569 r. zachowała się w ksiegach sądowych hospodarskich , dotycząca spraw
wojskowych, następująca zapiska o kniaziu Lwie:
» Zeznanie Jana Kozickiego i kwitowanie z oddania zasłużonego iemu y nie­
ktorym towarzyszom iego winnego od kniazia Lwa Koszyrskiego, o co on iego
był mandatem zapozwał « 4).
l) Oryginai w Slawucie z 7-ma pieczęciami, na arkuszu papieru.
2) Podług sumaryusza, znajdującego się w zbiorach P. Z. L. Radziminskiego.
S) ,II;neBllHI<'I> JIro6mfficRaro ceHMa 1569 r. C. IIT6pr'I> 1869. Str. 400. l-a kolumna. W skutek tego
nie ma kniazia Lwa w spisie ziemian powiatu Wlodzimierskiego, którzy przysięgę tę wobec urzędnika
królewskiego skżadali później, bo 16, 17 i 18 Czerwca, a wymienionych w dziele »:lRH3ITh nnaaa Ryp6-
orcaro e. L 22.
ł) Metryka Lit. Księga spraw sąd. Nr. 49. fol. 117.
		

/Magazyn_134_10_157_0001.djvu

			149 ================
Z listu helmana W-go Lit. Hrihorego Chodkiewicza, pisanego z Wilna 2 Lutego 1570 r.
do kniazia Romana, okazuje się, iż lm. Lew z rotą swoją był na służbie hospodarskiej
i prawdopodobnie w czasie wyjazdu do Lublina i na Wołyń, zastępował go w obozie
któryś z towarzyszy. Ludziom jego zalegał żołd od kilku miesięcy. Kniaź Roman prosił dla
siebie i brała swego (lm. Lwa) o pieniądze za jedną ćwierć roku. Potrzeba ich była
nazwyczajną, bo żołnierzom brakło żywności i przyborów wojennych. Hetman dał
kwity do podskarbiego i deputatów skarbowych, ale, ze ci z rozkazu królewskiego
wszystkie pieniądze na inne rzeczy już wydali, więc dla żołnierzy brakło. Roty kniazia
Romana i Lwa nic nie otrzymały. Kniaziowi Romanowi robił jeszcze Chodkiewicz
nadzieję, ale kniaź Lew nie miał się czego spodziewać. Pragnął go helman wielki
widzieć na służbie hospodarskiej , ale pieniędzy nie obiecywał rychło I).
Czy wskutek tego kniaź Lew rotę swoją rozpuścił i wrócił do domu? Trudno
orzec. Prawdopodobniejszem będzie przypuszczenie, że pozostał w obozie wraz z kn.
Romanem jeszcze do późnej jesieni, a może nawet do pierwszych tygodni zimy.
W Lipcu (L9) 1570 r. sprzedaje kniaź Lew Ostafiemu Wołowiczowi , kasztelanowi
Trockiemu, podkanclerzemu Lit., staroście Brzeskiemu i Kobryńskiemu za 1400 kóp
.groszv Lit. połowę dóbr Żyrowicz w powiecie Brzeskim i ulicę mieszczan w mieście
Brześciu. Tak majętność tę, jako i mieszczan zapisała mu na wieczność żona jego,
kniahini Hanna. Było to jej ojczyste dziedzictwo, które matka jej, kniażna Hanna
Romanówna Lubecka, 2-0 v. kniahini Pawłowa Jurjewicza Sokolińska, marszałkowa
hospodarska i podkomorzyna Witebska, oddała pierwotnie w zastaw temuż W ołowi­
czowi 2).
W 1570 r. kniaź Lew Koszyrski złożył poborowe pieniądze »Z imienia swego
Koszyra i imień k' niemu należących z włók 109, z ogrodników 21 po gr. 4 z ogro­
dników 2 po gr. 2. bojar 3; kół wodo nowych 4 po gr. 12« 3).
Również i z 1570 r. mamy kilka spraw kniazia Lwa bez bliższej daty, a mia­
nowicie: z Michałem Chrennickim , z kniaziem Andrejem Kurbskim, z Michałem Dzia­
.łyńskim, podkomorzym Chełmskim i z Mikołajem Charlińskim 4).
Są to niemal ostatnie czynności, znane dotychczas z życia kniazia Lwa Koszyrskiego.
l) Według oryginalnego listu Chodkiewicza do kn. Romana, przechowanego w Sławucie.
9) Metryka Lit. Księga zapisów 49. fol. 72.
S) Pawiński »Źród�a dziejowe=. T. XIX. -Ziemie Ruskie». T. VIII. Str. 24.
4) -Zapis od Pana Jakuba Myślińskiego, służebnika X. Lwa Panu Stanisławowi Grajewskiemu,
-dworzaninowi hospodarskiemu , na dług 400 kóp gr. Lit. i na zastawę prawem wlewkowem wsi
Ozierzec- .
• Pomiarkowanie o granice z ich opisaniem od Peremyla i Werbnia i poprawienia kopców
.starodawnych i wszelkich różnic i ich uspokojenia między X. Lwem, a Michałem Swatkiewiczem
Chrennickim- .
		

/Magazyn_134_10_158_0001.djvu

			150 ===========================
Na święta Bożego Narodzenia powrócił z obozu wraz z kniaziem Romanem na
Wołyń. Hetman do majętności swojej Łokacz, gdzie zwykle mieszkał , a kniaź Lew
do Kamienia, zamku swego ojczystego. W drodze już dotknęła go jakaś ciężka choroba,
postępująca szybkie m tempem, która go w sile wieku w krótkim czasie o śmierć
przyprawiła.
Ostatnia już sprawa z 1570 r. z Mikołajem Charlinskim z powodu choroby kniazia
Lwa została odłożoną (Str. 149). Zaraz po nowym roku tenże Charlinski protestuje,
iż kniaź Lew zmyśla chorobę, lecz równoczenie prócz tej sprawy pojawia się ich
więcej, i wszystkie z tegoż powodu zostają również odłożone , a mianowicie:
-Relacva położenia pozwu od ziemianina powiatu Horodenekieqo , pana Jana
Swirskiego, po X. Lwa o odjęcie imienia Woli Dereczyńskiej«.
» Opowiadanie ziemianina hospodarskiego powiatu Łuckiego , Mikołaja Charlen­
skiego � z zeznaniem woźnego przeciwko X. Lwowi, iż jest zdrów, a chorobą
nadaremną się zakładał, nie chcąc stać do prawa«. .
»Odłożenie sprawy dla choroby X. Lwa z Mikołajem Charlenskim do roków
Święto Trojeckich«.
»Oznajmienie od X. Lwa przez woźnego przy liście pana Olechna Radnicza
Zaszczytowskiego do pana Stanisława Grajewskiego pisanym o chorobie obłożnej
1V drodze z nawiedzenia Boskiego przypadłej , dla której sprawę odłożono do­
przyszłych roków « l).
W ostatnich dniach życia, już na łożu śmiertelnem reguluje sprawy majątkowe
z kniaziem Romanem i teściową, zabezpiecza żonę i ustanawia dla niej i jedynego­
potomka swego opiekunów.
W dokumencie, spisanym w Kamieniu dnia 19 Stycznia 1571 r. omawia własne
sprawy majątkowe i stosunek jego stąd wynilcfy z kniaziem Romanem. Wprawdzie dzie­
dzictwa ich były jednakowe, lecz kn. Roman otrzymał dobra należycie administrowane,
a Lwa ojciec na procesy z macochą i córką jej, a potem na wykupno z zastawu
(Str. 131-2) majętności ojczystych dużo wyłoży� i długów zaciągnął, syn więc
w skutek tego bywał nieraz w kłopotach, w których go krewny i przyjaciel jego, kn.
Roman, ratował , ręcząc za niego i wydając własne dokumenty na różne sumy:
-Assekuracya od X. Lwa PP. Michałowi Jeło Malińskiemu, marszałkowi hospodarskiemu i Hre­
horemu Hulewiczowi, chorążemu Wołyńskiemu , vigore poręki X. Krupskiemu (!) Andrzejowi Michajło­
wiczowi ratione zapłacenia głowszczyzny, drugich poranienia poddr nych Parydubskich-.
»W sprawie JM. Pana Michala Działyńskiego , podkomorzego Chełmskiego , starosty ziemi
Dobrzyńskiej, przez P. Benekykta Bohdanowicza Scłoniewskiego przeciwko J-o Mści X. Lwu o różne
krzywdy, sługom i poddanym Brańskim i o najazd gwałtowny od X. Lwa, pozwu nie czytając,
odłożono według listów hospodarskich do powrotu«.
-Oddanie listu odrocznego p. Mikołajowi Charleńskiemu w sprawie X. Lwa, iż do sądu dla
choroby stanąć nie może«.
Archiwum Sław. Rękopisów Nr. 944. Str. 6-8. - l) Tamże. Str. 8-9.
		

/Magazyn_134_10_159_0001.djvu

			151 ===============================
» •••.. majuczi mnie krownuju blisko powinnuju miłost' i prijazń z Welmożnym
Jeho Miłostju kniazem Romanom Fedorowiczom Sankhuszkom , wojewodoju Bra­
sławskim, hetmanom dwornym welikoho kniazstwa Litowskoho , starostoju Żito­
mirskim , derżawceju Reczickim, weli jesmo zawżdy z soboju miłost' doskonałuju,
braterskuju, ne majuczi w sprawach niczoho meżi soboju zakrytoho i ufajuczi
cale wo wsem oden z nas druhornu , wzhladom czoho dla poratowania reczej
moich roznyje listy, zapisy, mambramy swoi na dołhi roznyje i sumy pieniażnyje,
na klejnoty, łancuchi , zołoto , serebra i inyje rozmaityje reczi ruchomy je powe­
ronym obyczajem Jeho Miłost' kniaź wojewoda Brasławskij mne dawał; a kotorych
listow Jeho Miłosti kniazia Romanowych u domu mojem ne mało ostati sia i znajti
możet. A tak buduczi ot Pana Boha ja tiażkoju choroboju naweżon , a ne choteczi
tiażaru nikotoroho na duszi mojej zostawiti , za dóbroje pamiati , po dobroj woli
mojej wsie tyje listy, zapisy imambrany mne i potomstwu mojemu, ot Jeho
Miłosti kniazia Romana służaczije, mne dany je i powieronyje, na koteryjeż i jakijeż­
kolwek dołhi , sumy pieniażnyje, mały je i welikije i na wszelakije reczi ruchomy je
stehajuczije sia, teperesznim listom moim kasuju , umoraju i w ni wo szto ob 0- .
roczaju wecznymi czasy i u kohobv sia na potom pokazali, ne ważny je i nikeżem­
nyje u prawa i sudu wsiąkoho meti choczu w tych wsich sprawach wiecznoje
mołczanie , jesli mi jeszcze Pan Boh zdorowja prodołżiti budet racził i potomstwu
swojemu wkładaj u i ustanawłaj u pismom ninesznim na weki, khdvż Jeho Miłost'
kniaź Roman, wojewoda Brasławskij, reczju samoju niczoho mne nikoli ne był
dołżen , ale jako sia pomeniło dla poratowania reczej moich, tak listow zapisnych
i mambranow swoich powierił mne, s kotorych odnymi listy jako mambranami
swojimi pewny je ne mały je sumy pieniażnyje na majetnosti i dobra swoi, tak
otcziznyje, jako i nabytyje dediczne wnosił i onymi sumami pieniażnvmi dobra
swoi obtiażał , a druhije też sumy pieniażej prostym dołhom , ne wspominajuczi
imienej leżaczich , mne i potomstwu mojemu zapisował«.
Teraz kniaź Lew, czując się bliskim śmierci, zeznaje, iż jedne z tych dokumentów
kniaziowi Romanowi zwrócił, drugie zwraca obecnie, a inne są złożone u teściowej jego,
kniażnv Hanny Lubeckiej Ostykowej, 2-0 v. Sokolińskiej , niektóre wreszcie w różnych
miejscach, dołączone do spraw. Wszystkie te listy i membrany obecnie unieważnia
i w niwecz obraca tak, że na przyszłość one ani jego potomkom korzyści przynosić,
.ani też kniaziowi Romanowi szkodzić nie mają:
»Kotorych listow, zapisow i marnbranow Jeho Miłosti ..... ja wże jesmi czast'
pewnuju Jeho Miłosti kniaziu wojewode Brasławskomu wernuł , a inyje wsie jako
sia pomeniło , kotorych na tot czas pri sobe, w tom imeniu mojem ne meł jesmi, ale
pri 1:eszczi mojej Jeje Miłosti panej Hanne Romanowne kniażne Lubeckoj w scho­
waniu pri inszich sprawach moich nikotoryje , a inszije u druhich imeniach
zostali, teperesznem pisaniem moim kasuju i nikczemnosti ich poddaju i za takije
•
		

/Magazyn_134_10_160_0001.djvu

			152 ==========================
łaski i chuti Jeho Miłosti poki żiw budu pokazvwati i uczinnost' Jeho Miłosti
uczinnostju wsiakoju powinnoju prijatelskoju jesli Pan Boh zdorowia użiczit
zadiełowati ne zanechaju. Jakoż waruju to Jeho Miłosti kniaziu Romanu sam ot
sebe i ot swoich potomkow pokoj........... pod zarukoju na hospodarja korola
Jeho Miłost tridcati tisiaczmi kopami hroszej liczby Litowskoje, a osobliwe na Jeho
Miłost' kniazia Romana..... druhoju takoju sumoju tridcatma tisiaczmi hroszej
kop etc.«.
Świadkami tego zapisu byli: Jurvj Tvszkiewicz , rotmistrz królewski, Piotr Kostiu­
szkowicz Chobołtowski , Jasko Jakowieki i Jan Wnuczko, którzy na końcu swe pie­
częcie wycisnęli, kniaź Lew zaś prócz tego także własnoręczny podpis swój umieścił:
Lew Sankhuszko Koszerskij własna ruka 1).
Czwartego dnia po spisaniu powyższego dokumentu, t. j. 22 Stycznia, gdy choroba
nie ustępowała, lecz przeciwnie siła jej wzmagała się, zaczęto na servo myśleć
o śmierci i za wiedzą chorego spisano następujący inwentarz rzeczy:
»Leta Bożeho Narożenią 1571 meseca Henwara 22 dnia. Rejestr spisania reczej
Jeho Miłosti kniazia Lwa Aleksandrowicza Sankhuszkowicza Koszerskoho za
wedomostju Jeho Miłosti samoho, szto jest w skarbe w zamku Jeho Miłosti
Kamenskom , a indej nikhde żadnych reczej niet« 2).
1) Oryginał na arkuszu papieru w Sławucie.
2) Oto dokładny rejestr tych przedmiotów:
-Naperwej skrinok rownych z priwilejami , z zapisami i inszimi sprawami, usich piat, a szostaja
szkatuła. W kotorych skrinkach u szkatuły po dwe peczati, odna Jeho Miłosti kniazia Romana Fedo­
rowicza Sankhuszkowicza, wojewody Brasławskobo etc. a druhaja Jeho Miłosti kniazia Lwa Aleksan­
drowicza Sankhuszkowicza Koszerskoho. A okrom tych skrinok jest szkatuł dwe podorożnych, w koto­
rych sprawy, listy roznyje domowy je < •
»Srebro: Kubok welikij pozłotistij bez wercha. Druhij kub ok wysokij pozłotistyj bez wercha.
Tretij kubok małyj , hładkij pozłotistyj bez wercha. Lichtarow dwa«.
»Szabla szirokaja z srebrom pozłotistaja z szmelcom. Druhaja szabla z srebrom pozłotistaja
z kamenem ot W ołodimera , dana Jeho Miłost! kniaziu Romanu. Tretiaja szabla z srebrom pozłoti­
staja na czirwonom aksamite. Czetwertaja szabla z srebrom pozłotistaja od kniazia Wiszneweckoho.
Srebra wroblenoho do szabelnych paskow pozłotistoho sztuczek 12«.
. ..
-Sahajdak z srebrom (z czotyrma kamenmi) oprawny]. Rjad kozackij , wetchyj , na czornorrr
aksamite, w kotoroho jest catok srebrnych pozłotistych iz zankhlami wseho sztuczok 129. Rjad
kozackijże wetchyj na czerwonom aksamite, w kotoroho jest catok srebrnych pozłotistych wseho.
sztuczok 149. Pri tomże rjade mochor slaryj zadnyj odcn e ,
-Kutas bahrowyj srebrom oprawlenyj pozłotistv] z � kamenmi. Druhij kutas bahrowyj z srebrom
hładko oprawlenyj. Uchwatik z bobrowych zubow, srebrom oprawlenyj. Łyżok srebrnych wsich 22«.
»Szaty: Fałszura oksamitnaja czornaja, l'ytaja, dana Sokołowskomu. Żupan oksamitu czor­
noho rytohoż, danyj Wenkhlinskomu. Jermak sukna czornoho fajlundysz kunami podszityj. Aksamitu:
czornoho, neroblenoho łokot 11. Zołotohławu w odnoj sztuczce łokot poł tretia, a w druhoj sztuczce
		

/Magazyn_134_10_161_0001.djvu

			153===========================
Tegoż samego dnia polecił kniaź Lew sporządzić jeszcze jeden dokument, klórym na
wypadek bezpotomnej śmierci syna swego, kn. Hrihorego , dobra Kamień, Koszyr i Horo­
chów z przvległościami zapisał' krewnemu swemu, lm. Romanowi Sanguszkowiczowi �
» buduczi nedoslatocznyj w potomstwie mojem, odno tolko majuczi w sebe
odnoho syna mojeho , kniazia Hrihorja , kotoroho , jesliby ne dorosszi liet jeho ,
abo chotia i dorosszi , bez potomstwa z seho swieta Pan Boh duszu jeho do fał'y
swojeje swiatoje wziati racził , tohdy ja Lew Aleksandrowicz Sankhuszkowicz
Koszirskij , buduczi spowinowaczon krewnostju bratneju i odnostajnym herbom
z Jeho Miłostju Welmożnvm kniazern Romanom Fedorowiczom wojewodoju Bra­
sławskim , hetmanom dwornym wolikoho hniazstwa Litowskoho , starostoju Żito­
mirskim , derżawcoju Reczickim i doznawszi ku sobe Jeho Miłosti welikuju miłost'
i łasku po wsi czasy żiwola mojeho, ne buduczi ni ot koho namowenvj , ani
primuszonvj , ale tolko z prawoho umysłu mojeho po swojej dobroj woli daju
i daruju i sim moim listom zapisuju Jeho Miłosti kn. I omanu Fedorowiczu
Sankhuszku , bratu mojemu miłemu imienia swoi otcziznvje , kotoryje sia mnie
po otcu mojem dostali, naperwej: Zamok Kamen z miestom , z dwory i z lesy
k' nemu prisłuchajuczimi to jest menowite dwor Lble, seło Ilłuszka, seło Wiedert',
seło Worokoml, seło Policy, kotoroje imene Kameń is tymi wsiemi sełv wyszej
pomenenvmi , k' tomu zamku Kameniu prisłuchajuczimi , leżit u powiete Wołodi­
merskom , a to jest zamek z mestom i z seł'y k' nemu prisłuchajuczimi , menowite �
Slarvj Koszer, Horodelec, Perewiesy, Krasnostawce , Tupały, dwor Miezow etc.
z sełom Czeremszankoju , seło Jborzdowu, seło i seliszcze Seło , kotoryj zamok
Koszer etc. leżit u powiete Wołodimerskom i ku tomu zamok Horuchow, leżaczij
w powete Łuckom z mestom i z seł'y k' nemu prisłuchajuczimi to jest seło Ra­
czin, seło Zawidow, Wolu Zawidowskuju , seł'o Oziercy, seł'o Kuty, seł'o Marko­
wicze, dwor Koniuchi iz seł'om Koniuskim, seł'o Mł'ynow, seł'o Zaszczitow, seł'o
Bieł'ojepole, seł'o Staryj Horuchow, se�o Staryj Staw, seł'o Zaliescy, z ludmi tiah�ymi
i ich zemlami i wsiakimi powinnostiami etc. etc«.
lokot 21/2 a w szir lolko pol loktia. ZapoD nowych welikich do obitia 5. Zapon starych 7, a k' tomu
poławocznik. Kobercow bie�ych 7. Kobercow czirwonych 5. Sobolej czornych 25« .
...
."Zbroja: Pancyrow wsich 31. Zarukawic i kolczuha. Blachowoje zbroi skladanoje 5; a osobliwie
zbroi starych w sztukach: Sziszakow 6. Helmow 10. Roszkof 1. Szarkhancow par 2. Tarcz 2, a w nich
puklerow srebrnych, pozlOlistych 14, tarcz tretja proslaja. Rusznic hubczastych 4, a piataja z kolom t
żeleznaja. Szabla ne oprawlenaja od kniazia Romana. Sedło jerczak zlotoh�awom krytyj zo wsim.
Druhij jerczak żo�toju meszinoju krytyj ni s czym. Tebenki malewanyje odny. Tokow 6. Pukler. Kaftan t
a w nem bechter. Uzdianic prostych 4. Rohatyn 2. Łubja 'prostoho bez lukow i bez striel szeste'. « •
."Pierje stolcowoje dwoje, a kit 3, a do kuczmy (?) kitok 2 czaplich oprawlenych •.
»W K030we zbroi blachowoje 21, a sziszakow s pri�bicami 24. Alebartow 4. Del spiżan'
Lew Sankhuszko Koszerskij. - Oryginał w Slawucie na arkuszu papiel'u.
n. Gorczuk. XX, Sunguszko\\'ie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_162_0001.djvu

			===========--==== 154 ----- ------------'======.
Pieczęcie swoje do tego zapisu przvłożvli: Jurvj Tyszkiewicz, rotmistrz królewski;
Piotr Kostiuszkowicz Chobołtowski , Semen Drozdenski , Jan Wnuczko, Stanisław Dzier­
żanowski , a kniaź Lew przSJ'ożył też własną pieczęć i podpi ał się jak wyżej 1).
Wreszcie 23 Stycznia w Kamieniu, w obecności ludzi dobrych i zacnych, polecif
kniaź Lew spisać testament, w którym wyznaje, iż buducei eniai nemałoju. choroboju,
a spodziewając się śmierci, pragnie być pochowanym \V Mieleckim monastyrze Ś-o
Mikołaja.
». . . .. poruczaj u. naprod duszu moju Panu Bohu wsemohuszczornu , ufajuczi
tomu, że i do fał'y swojeje swetoje priniati raczit', A teło moje hresznoje majet
byli pochowano w mannsteru Meleckom założenia swetoho Mikoły «.
Opiekunów naznaczając, tak o nich mówi:
» .•.•. znajuczi ku. sobie, poczawszi z moich let mołodvch aż do seho czasu
szcziruju zvczliwost' i miłost Jeho Miłosti kniazia Kostentina Kosteniinonncea
Osiroeskoho , wojewody Kijewskoho , marszałka zemli Woł'ynskoje etc., a także
też brata mojeho krewaoho Jeho Miłosti kniazia Romana Fedoronncea Sankhu­
eekonncea , wojewody Brasławskoho, hetmana dworuoho welikoho leniazstwa Litów­
skolio , starosty Żitomirskoho , derżawcy Reczickoho elc. «,
lm oddaje w opiekę, a przede wszvstkiem Panu Bogu żonę swoją, lm. Hannę
Mikołajównę Ostvkównę i syna swego, kniazia Hrihorego i całą swoją majętność ojczystą,
nabytą i tę, o którą proces rozpoczął', a mianowicie z p. Jurjem Ostykiem, wojewodą
Mścisławskim , starostą Brasławskirn i bratem jego, p. Hrihorvm Os tykiem , a także
Mikobjem Sapiehą, wojewodziccm Nowogródzkim. Kniaź Hrihory Lwowicz ma się
wychowywać z synem kniazia Romana, Fedorem - i zwłaszcza w dzieciństwie być
z nim pod jego okiem:
»A szlo sia dotvczet chowania syna mojeho, kniazia Hrihorja , toho maj et, jakoż
za prozboju mojeju to mne obecati racził Jeho Miłost kniaz Roman Fedorowicz
Sankhuszko , wojewoda Brasławskij , społem z synom swoim, kniazern Fedorom
chowati , zwłaszcza w letech detinych w łaskawoj i miłosti woj opece i nauce jeho,
majuczi w domu swojem«.
Prania , listy i przyrvileje wszystkie na te dobra jego mają do pełnoletności lm.
Hrihorego pozostać w ręku lm. Romana.
Potwierdza dalej zapis dóbr Kamienia, Koszym i Horochowa z przyległościami,
na wypadek bezpolomnej śmierci syna swego � na rzecz tegoż kniazia Homana w dniu
poprzedzającym uskuteczniony, motywując postępowanie swoje w te słowa:
»A tak ja kniaź Lew Aleksandrowicz Sankhuszkowicza Koszerskij ni s czijeje
namowy, odno sam z dobroje woli i z dobroje cdoje pameti mojeje, pomneczi
na to � iżem jest krowiu braterskoju ZdaWlla zacnych prodkow naszich domu
Sankhuszkowa z Jeho Mi�ostju kniaziem Homanom, bratom moim złuczonyj
1) Orygina� przechowany w SJawucie.
		

/Magazyn_134_10_163_0001.djvu

			155 ==============================
i n'żiwojuczi oclnoho herbu: majuczi hliskoje skrewnene meżi soboju, a szto­
bolszoho znajuczi jeszcze, jakom wyszej pomenił , ku sobe po wsi czasy uprejmuju
chut' i miłost' brata mojebo Jeho Miłosti kniazia Romana, a pomneczi na tot
dom Sankhuszkow, aby sia ne umnejsziwał , ale i owszem sia rozmnażał i roz­
sziriał , majuczi i to pered soboju , iżem jest wolen otcziznoju swojeju i wseju
majetnostju szafowali, otdali, prodati i darowati, komu choteczi, wedłub woli swo­
jeje zapisati, czoho nas prawo pospolitoje, ufała sojmu Berestejskoho uczit, choczu
to tedy meti i aby to tak, a nie inak na wecznyje czasy było, to jest jestliby
Pan Boh z woli swojeje po mojem żiwote i na syna mojeho , kniazia Hrihorja
bud' let ne dorosłoho , abo i dorósłoho smert' dopustit racził tak, iżby bez polom­
stwa i ne zawedszi nikomu zapisom ani, tastamentom imenej swoich«.
(Tu przytoczony powyższy zapis).
Żonie swojej, kniahini Hannie Mikołajównej Ostvkównej , zapisuje w Słonimskim
powiecie dobra Kosów, z miastem i z przvległościami. Używać ich ma kniahini Hanna
do końca życia, a po jej śmierci ma to przejść na syna ich, kniazia Hrihorego, a gdyby
on umarł bezpotomnie, w takim razie odziedziczy to Jurij Ostyk , wojewoda Mści­
sławski i starosta Brasławski , lub brat jego, Hrihory Ostyk.
Dobra Lubcze, które doslały się jemu od teściowej, Hanny Mikorajowej Ostvkowej,
poleca opiekunom zwrócić jej napowrót :
»A szto sia dotyczet imenia mojeho Lubcza, kotoroje ja maju wecznostju ot
teszczi mojeje, paneje Hanny Romanowny kniażnv Lubeckoje , ino toje imene
moje Lubczo zo wsim na wse jako sia samo w sobe majet, jako czast, kotorujum
meł na wecznost, tak i tuju czast, kotoruju Jeje Miłost pani teszcza moja w sume:
penezej mera ot pana Ostafia Wołowicza , pana Trockoho, po smerti mojej majet
byti od Jeh Miłosti panow opekunow Jej Miłosti panej Hanne Romanowne knia­
żne Lubeckoj (otdana)«.
Wreszcie nie zapomniał też kniaź Lew i o krewnych swoich z linii Kowelskiej
i, tak się o nich wyraża:
»A k' tomu też ja Lew Oleksandrowież Sankhuszko Koszerskij ne z namowy
czijeje, ale z miłosti krewnoje sławnoho i zacnoho domu naszoho Sankhuszko­
wiczowa, majuczi na pameti kniazia Andreja Hrihorewicza Sankhuszkowicza Ko­
welskoho , iż jest brat i powinnyj, krewnyj moj ... «.
Temu więc kniaziowi Andrejowi i jego potomkom na wypadek bezpotomnej śmierci
syna swego jedynego l Hrihorego, zapisuje w Łuckim powiecie zamek i miasto Peremyl
z przyległościami: Seło Werbnoje, Humniszcze, Obczo i Wolka.
Sługom swoim naznacza odprawf} według osobnego spisu:
» ... po czomu Ich Miłost panowe opekunowe kożdomu z słuh moich na otprawe
zapłatiti majut, do kotorobom reistru i ruku swoju podpisał i peczat swoju pri­
łożi] i ku tomu za prozboju mojeju do tohoż reistru mojeho Jeho Miłost pan
*
		

/Magazyn_134_10_164_0001.djvu

			15G
JUL'ij Tiszkewicz , rotmistr korola Jeho Mł. buduczi swedom woli mojeje l peczat
swoj U priłożit racził«.
A nadto osobno zapewnia dożywocie na majętności Markowiczach:
» Słuze i bohomolcu mojemu, olcu Semenu, ihumenu pri zamku mojem Horu­
chowskom seło moje Markowiczi na wychowane«.
Konia wronego Tureckiego, zwanego skoczek, szablu o p r a w l e n u ju p o z ł o t i­
s t uj u, k o t o r u j u maj u o d W o ł o dim er a Z a.b o ł o ckoho, zapisuje bratu swemu,
kniaziowi Romanowi Sanguszkowiczowi, wojewodzie Bracławskiemu.
Dobra Luszniew, o które opiekunowie powinni prowadzić proces z Mikołajem
Sapiehą, w razie bezpotomnej śmierci kniazia Ilrihorego, mają się dosiać ciotce kniazia
Lwa, Mikołajowej Sapieżynie kniaźnie Hannie Andrejewnej Sanguszkowiczównej.
Również i srebra, neminne eabanilenoho , u żydówki G rodzienskiej , Jeskowej,
panowie opiekunowie prawnie poszukiwać mają, na co jest rejestr z podpisem, zmar­
?ego żyda Jeska , u sługi kniazia, Olechna Poradnicza.
Dobra, zostające w zastawie, jako to I eremvl , Koniuchy, Smolawę i inne mają
opiekunowie wykupić z dochodów innych majętności. O dobra Lernieszów i Koziatyn,
osadzone na ziemi Ilorochowskiej , a przez Mikofaja Sapiehę zagarnięte do Mirkowa,
mają ciż opiekunowie upomnieć się i przvłączvć napowrót do Herochowa.
Nakoniec unieważnia kniaź Lew umowę, którą zawarł z teściową swoją, kniażną
Hanną Romanówną Lubecką , przedtem Ostykową, a obecnie kniahinią Pawiową Soko­
linską , w sprawie dóbr jej Lu beza i swoich, Koszvra. Na mocy pierwotnej transakcvi
kniahini Pawłowa za Lubcze miała otrzymać dożywociem Koszyr, sama jednak od
tego odstąpiła, na co i kniaź Lew się zgodził:
»A iżem by� perwej seho uczinił poslanowene s teszczoju mojeju Jeje Miłostju
knehineju Pawiowoju Sokolinskoju kneźno] u Hannoju Romanownoju Lubeckoju,
tak iż mne Jeje l\H. by�a Lubcze imene swoje weczno i potomkom moim pustiła,
a ja też na imeniu mojem Koszeru dożiwote Jej Miłosti był pustił , ale iż za
dobrowolnym pózwolenem Jeje Mt samoje, kotoroje Jeje Mł. pered bratom moim
Jeho Mł. kniazem Romanom Fedorowiczom Sankhuszkowicza, wojewodoju Brja­
sławskim ucziniła , to jest mne Koszera pustiła i swojeho dożiwotja na nem
otstupiła , a ja Jej M�. Lubcze zaś puszczaju i weczne ot neho otstupuju«.
Mają się też opiekunowie upomnieć i odzyskać kamienicę w Wilnie, którą sobie
przywłaszczył kniaź Paweł Sokolinski , podkomorzy Witebski.
Na testamencie powyższym umieścili swe pieczęcie świadkowie, wymienieni w po­
przedzających dokumentach.
Zaraz po spisaniu ostatniej swej woli wyprawił kniaź Lew list do urzędników
grodzkich Włodzimierskich , donosząc o chorobie swojej i prosząc, aby przybyli do
Kamienia dla wysłuchania jego testamentu. Nazajutrz 24 Stycznia stawił się na wezwanie
podstarości, Paweł Hrihorewicz Orański z pisarzem grodzkim , Jakimem Wasilewiczem
		

/Magazyn_134_10_165_0001.djvu

			157============================
i woźnym ziemskim pow. Włodzirnierskiego , Iwanem Iwanowieżem Letyńskim i wobec
nich kniaź Lew, chociaż chory, ale za cel oko rozumu. sniojeho i dobroj pameti ze­
znał w całości i dał do odczytania testament, a następnie powierzył go do przecho­
wania kniaziowi Romanowi Fedorowiczowi Sanguszkowiczowi. 27 Stycznia t. r. doku­
ment ten wpisano do ksiąg grodzkich Włodzimierskich l), a 26 Lutego potwierdził go
król Zygmunt August w całej osnowie 2).
Zapewne w parę, lub kilka dni po spisaniu tego testamentu kniaź Lew umarł.
Pogrzeb podług zwyczaju ówczesnego, panującego u rodów zamożnvch , odbył się
znacznie później, 18 Lutego, stosownie do ostatniej woli nieboszczyka w .Mielcach.
Obrzędu pogrzebowego dopełnił władyka W�odzimiersko-Brzeski, Feodosej. H'lło obe­
cnych wielu kniaziów, urzędników i ziemian, a między nimi: Kniaź Aleksander Ale­
ksandrowicz Wiszniewiecki , Mikołaj Pawłowicz Sapieha iWasil Piotrowicz Zahorowski,
marszałkowie hospodarscv ; Hrihory Hulewicz , chorąży ziemi W ołvńskiej; Michał Serbin,
podkomorzy Łucki ; Hawriło Bokij , sędzia ziemski powiatu Włodzirnierskiego ; Hawriło
Jakowicki, podsędek tegoż powiatu; kniaź Michał Rużvński i wielu innych.
-,
Wobec tak licznie zebranych uczestników pogrzebu, teściowa nieboszczyka: kniażna
Hanna Lubecka , zeznała, iż stosownie do jego ostatniej woli wyżej przytoczeni opie­
kunowie wnuka jej, kniazia Hrihorego Lwowicza, oddali jej dobra Lubcze, w zamian
za co zrzekła się ona zapewnionego jej na Koszyrze dożvwocia. Nie mając zaś przy
sobie dokumentu kniazia Lwa, na to jej wydanego, tenże w zupełności unieważniła 3).
W parę dni po pogrzebie, a mianowicie 20 i 21 Lutego, opiekunowie spełniając
wolę zrnarłego , dali odprawę sługom jego, jednym w gotówce, drugim zaś w szatach
i ruchomościach według sporządzonego rejestru. Wcześniejszy z nich ma następujący
nagłówek:
»Leta Bożeho Narożenią 1571 meseca Fewrala 20 dnia. Rejestr otprawy komor­
nikow, pacholat , piszczikow, kucharow, masztalerow, woznic, pekarcow, mysliw­
cow etc., kotorvch wodłuh woli neboszczika kniazia Lwa Koszerskoho Ich Miłost'
panowie opekunowe , Jeho Miłost' kniaź wojewoda Kijewskij i kniaź wojewoda
Brasławskij otprawowati kazali- 4).
l) Wypis z ksiąg sąd. ziemskich pow. Wlodzimierskiego, z dnia 24 Czerwca 1571 r. spisany podług
wypisu z ksiąg grodzkich Włodzim. z dnia 27 Stycznia t. r.
2) Metryka Lit. Wołyńska. Ks. 2. Str. 65.
8) Oryginał na pół arkuszu papieru z 20 pieczęciami.
4)
Naperwej
komornikom.
Mikołajewi Szpikherskomu
Zołotych Polskich
6
dano
Olechnowiczu
"
"
10
"
Jurkowi Zenkowiczu
kop u hroszej
Lit.
"
Bohdanu Popowiczu
"
"
"
3
"
Petru Rusinu
"
"
"
10
"
		

/Magazyn_134_10_166_0001.djvu

			168============================
Drugi rejestr tak zatytułowano:
»Leta Bożeho Narożenia 1571 meseca Fewrala 21 dnia. Rejestr roschodu reczej
neboszczika kniazia Lwa Sankhuszkowicza Koszerskoho, kotoryje za woleju Ich
I wanu Andrejewskomu
Fedoru Weremowskomu
Wasku Moskwitiou
Seliwonu
Kop hroszej Lit.
2 dano
•
2
lł
1
"
"
"
"
"
"
"
"
"
"
"
"
Piszczikom.
Januszu Trubaczu
Khrykhorowi
Zołotych Polskich
6 dano
11
10
4
" "
"
Janu
" "
"
Jurku
" "
"
Kucharam.
Kop hroszej Lit.
4 dano
Hriszku
Iwanu Staromu
4
6
6
" " "
"
I wanu, szto w pana Czaplicza
Szymku
zołotych Polskich
" "
"
Kucbtikom.
Janku
Petrku
Zolotych Polskich
kop hroszej Lit.
4 dano
1
"
Pekarcom.
Pawłu
Kop hroszej Lit.
zolotych Polskich
4 dano
Moskwitinu Mikuke
Praczce Dorote
Hance szwaczce
4
12
4
"
" "
"
"
"
"
Masztalerom.
Kop hroszej Lit.
Andreju
Uhrinu
Strachockomu
4
4
12
dano
"
"
"
"
zolotych Polskich
Woznicam.
"
Ochremu
Wakule
Tiuce
Demidowi
Zolo tych Polskich
kop hroszej Lit.
8
2
2
6
dano
"
" " "
"
zolotych Polskich
"
Mysliwcom.
5 dano
Hoszewskomu
Suszkowi
Skobiałce
Iwanu
Zolotych polskich
5
3
3
2
" "
"
" "
"
" "
"
Iwanu Tkaczu
" "
"
		

/Magazyn_134_10_167_0001.djvu

			159
Miłosti , kniazia wojewody Kijewskoho i kniazia wojewody Brasławskobo w sza­
cunku dawanyi pri otprawe służebnikom neboszczikowskim« 1).
Pacbolatom.
Semenu Smykowskomu
Kniaziu Rużinskomu
vVasku Popowiczu
Marlinku Khuzu
Zolo tych Polskich
5
wozniczka
dano
"" 4"
"" 4"
kop hroszej Lit. 2"
Suma wseho czinit 103 kop Litowskich hroszej 30.
Koloroje zapłaty buduczi dobre swedorni , ja Michsjło Smykowskij, woznyj Łuckij , a ja Iwan
Letinskij , woznyj Wołodimerskij , peczati swoi k' semu rejestru jesmo priłożili i ruki swoi podpisali.
Oryginal w Sławucie na arkuszu papieru.
l) Najperwe].
Stanisławu .leleńskomu szabla szirokaja z szmalcom u 30 kopach, opona z fikhuroju zubrom
u 32 kopach hroszej ot diełu kop 5 hr. 42 i peniazi 6.
Małehem Sokołowskomu szabla na czirwonom oksamite pozłotistaja u 23 kopach hroszej ,
a srebra w łyżkach hrywna u 4 kopach. Zapona z fikhuroju Łotom kop dwadcat ; kolczuga, zaru­
kawia kop 12 ot diełu kop 5 hr. 42 i pieniazi 6.
Wenkblenskomu kubok welikij pozłotistyj z dołożeniem 18 hroszej u 30 kopach hroszej.
A opona z fikhuroju khrefom u 24 kopach hr. pancyr u 8 kopach. Ot diełu kop 5 hr. 42 peniazi 6.
Jakubu Kremenewi rjad na czornom oksamite u 20 kopach hroszej , a lichtar poltory hriwny
kop 6. od diełu kop 5 hroszej 42. pancyr u 4 kopach. A k' tomu opona s takimiż fikhutami u 20
kopach hroszej. ł< owercew biełych 4 u 5 kopach. Kaftan z bechterom u 6 kopach.
Wołyncu Iwanu szablu, szto ot kniazia Wiszneweckoho w 18 kopach hroszej. A pancerow 8,
kożdyj po 4 kopy, a dewiatij w szesti kopach, a za kwitom, do kniahini Buremskoje danych
kop 50.
Smehowskomu rjad na czirwonorn oksamite u 15 kopach , a k' tomu pancyrow 6, kożdyj
u piati kopach hroszej. Od diełu kop 5 hroszej 42 pieniazi 6.
Matfejewi Kluskomu sahajdak oprawnyj s kamenem u 40 kopach, a opona z diereju u 20 kopach
hroszej , a dieto u 40 kopach hroszej.
Rybickomu kubkow pozłotistych 3, odin meżi nimi z werchom ważit srebra briwen 6 zoło­
tnikow 3 L dano jemu u 34 kopach i 52 hr. a k' tomu ostroh par 2 u 80 hroszach. Zbroju blacho­
wuju u 8 kopach. Sziszak pozototistij u 3 kopach hr. od diełu kop 5 hroszej 42. pieniazi 6.
Stecku Andrejewskomu łyżok welikich 6, w nich srebra hriwen 4 dano u 16 kopach hroszej ,
k' tomu rucznica z lożom żeleznym w 5 kopach. Roszkof w 4 talarach. Złotohławu 2 szmaty u 4 kopach
Pukler u 6 kopach.
Andrychu Niemcu dano: Łyżek welikich 3 ważat hriwen 2 czynit kop 8. A małych łyżok
.z drobnym srebrom ważit hriwna i zołotników 14 czinit kop 4 hroszej 42. K' tomu sobolej czornych
26 u 62 kopach hroszej. Sedło złotohławorn kryloje u 6 kopach hroszej, a hotowych hroszej kop 4
i hroszej 29. To wże jemu społna iz odamaszkom wse wodłuh woli nebożczikowskoje doszło. Ws e.
Stachejewi lyżok welikich 3; ważat hriwen 2, czinit kop 8. A k' tomu pancyr u 6 kopach
hroszej.
Szczuckomu lichtar, ważit poltory hriwny, czynit kop 6, a pancyrow 2 w 11 kopach. I k' tomu
jemu na blacho woj zbroi i na troch sziszakoch prichodit kop 4, a to społoczne trom im z Toma­
czom (!), a z Brodackim dano.
		

/Magazyn_134_10_168_0001.djvu

			lGO ===============
Rejestry to bardzo ciekawe pod każdym względem: Podają cenę przedmiotów,
służących do uzbrojenia w monecie Polskiej , Litewskiej i w talarach. Świadczą one
Miniewskomu 6 łyżok, ważat z drobnym srebrom hriwen 3, czinit kop 12. K' tomu pancyri 2
w 14 kopach hroszej wział, Sziszak 1, i poltory kopach hroszej. Tarcz u 5 kopach z srebrnymi
puklami. Ot die�u kop 5 hroszej 42 pieniazi 6.
Andreja Rokhuskomu kubok pozłotistyj , ważit srebra hriwen 2, czinit s pozłotoju kop 10
i hroszej 40. A k' tomu tarcz s kupljami srebrnymi u 5 kopach hroszej. Łubie u hroszoch 24.
Kitok 2 czaplich oprawnych w 3 kopach hroszej. Pancyr w 6 kopach hroszej.
Romanu Popowiczu łyżok 8 z drobnym srebrom ważit hriwen 3. Czinit kop 11. A k' tomu
zbroju blachowuju u 8 kopach hroszej.
Brodackomu kubok �amanyj, ważit hriw en półczwarty. Czinit kop 11 i hroszej 12. A k' tomu
jemu na bJachowoj zbroi i na troch sziszakoch, szto jemu z Szczuckim i z Tomasom dano półczwarty.
I'awłu 1.\ uzmiczu aksamitu łokot 9, kożdyj łoko; u pollory kopy hr. czinit poł 14 kopy hr.,
a na zbroi hroszej 30. Oponu wział u 2 kopach hroszej , a za kwitom u Saczka kop 4. W s e.
Tomasu Włochu oksamitu tohoż łokot 9, w tychże poł 14 kopy hroszej A na zbroi blachowoj ,
a na troch sziszakoch z Brcdackim i z Szczuckim im dano, majet kop hr. 30.
Petru Barberu pancyr w 6 kopach, a na zbroi majet hroszej 30, a osiatok penezi kop pol­
treti, to wże i za sukno za 6 łokot uterfiku doszło jeho kop 3. W s e.
Wisle Tubie dwoje w dwoch zołotych , a na zbroi hr. 30, a hotowych hroszej , szto wże i za
sukno za 12 lokot karazyi jemu prichodiło , doszło jeho kop 4 hroszej 54. W s e.
Pawłu Ostrowskomu , szto jemu z Miskom Popkom pancyr u 6 kopach dano, prichodit kop 3,
a na zbroi blachowoj hroszej 30, a hotowych hroszej kop 4 hr. 30, a za sukno za 6 łokot uterfiku.
Zaponu i hełm w kopie. W s e.
Misku Popku na pancyri , szto z Pawłom u 6 kopach wział , czinit kop 3. Na zbroi hroszej HO r-
a hotowych kop 4 hr. 30. W s e.
Lenartu pancyr w 6 kopach, a na zbroi hroszej 30, a hotowych kop 5 hroszej 30. W s e.
Semenu Sińce na zbroi hr. 30, a hotowych kop 3 hr. 30. W s e.
Klusowskomu pancyr w 6 kopach, a perwej hroszej 45, a hotowych kop 3 hroszej 15. W s e.
Kluskomu pancyr w 6 kopach. W s e.
Staszu Krawcu pancyr w 6 kopach, a na hełme s Tłukomskim po połukopiu , a hotowych
kop 3 hr. 30. Wse.
Tłukomskomu pancyr w 6 kopach, a na hełme z Staszem po połukopiu , a hot owych kop 3 :
hroszej 30. W s e.
Liszcze pancyr w 6 kopach, na zbroi hr. 30. hotowych kop 3 i hr. 30. a za sukno za 6 I
lokot uterfinu. Zaponu. W s e.
Hricku na zbroi hr. 31). - Lubie u 24 hr. a hotowych kop 2 i hroszej 6. W s e.
Okunewi na zbroi hr. 30, a hotowych kop 9 hr. 30.
Pyszniekomu pancyr u 4 kopach, a hotowych kop 2. W s e.
Nemajewskomu s podjezdkom i na slrawu kop 11. a sukna ostatok , szto od postawu zostało,
sia łokot 9. W s e.
Inszije reczi, szto komu dano, a inszije rosprodano , a tym hroszom tutże wyszej roschod '
napisano - Kon smok i zbroja blachowaja z hełmom z nakolankami Jelenskomu. - Szata fałszura .
oksamitu ritoho Sokcłowakomu. - Łyżok czotiri kniahini dano. - Sedło żołtoje Mirowickij zapłatił , .
dał hroszej 72. - Za kutas skamenem słuha pana Aleksandrow Jacynicza dał kop. 20. - Za druhij ;
kutas menszij Jacyniczże zapłatił kop 7.
		

/Magazyn_134_10_169_0001.djvu

			161 ===========================
o zamożności nieboszczyka, jego pamięci i hojności dla sług i towarzyszy obozowych,
nadto dają pojęcie o jego upodobaniach i zajęciu. Oddany przez całe krótkie życie
rzemiosłu wojennemu jako rotmistrz Jego Kr. Mości zbiera przeważnie rynsztunek
wojenny, to też po jego śmierci mają czem opatrzyć i wynagrodzić domowników. Dro­
gocenne przedmioty w spisach powyższych nie figurują, trochę srebra drobnego, łyżek,
opon i aksamitu łokci kilkanaście, oto i cał'y zbytek tak zamożnego kniazia. Natomiast
nie zbywa rzędów l zbroi różnej, łuków, a na wet i parę działek.
Wszystko to według woli testatora przechodzi na własność sług jego, między
którymi nie brak Moskwicinów, Waska , komornika i Mikułki , piekarza, Włocha - Tomaso­
i Niemca »Andrvcha-; głównie jednak widzimy ludzi miejscowych, a także ziemian
Woł'yńskich l a między pacholętami i jednego kniazia Rużyńskiego.
W chwili śmierci kniaź Lew mógł' mieć najwięcej lat 35 - pozostawił' jedynego
syna l Hrihorego.
O wdowie po nim wiemy, że 30 Czerwca 1572 r., miała sprawę z kasztelanem
Lubelskim, Stanisławem Słupeckim i żoną jego l Zofią Werelewską l o połowę dóbr Ko­
sowa, przypadających im prawem przyrodzonem i nabytem. Słupeccv chcieli
kniahini Koszyrskiej złożyć sumę wykuppą za ich połowę, lecz ona jej przyjąć nie
chciała. Król polecił' l aby na następnym terminie l jeżeli kniahini Lwowa pieniędzy
przyjąć nie zechce, złożyć je w sądzie l a Słupeckim połowę Kosowa wydzielić 1).
Widocznie w 1579 r., kniahini Hanna Lwowa Koszyrska już nie żył'a, o czem
świadczy i fakt , że w Czerwcu tegoż roku Mikołaj Służka l dzierżawca Kryczewski,
z małżonką swoją, Halszką i Maryan Komorowski, dworzanin hospodarski z żoną
Beatą - Kmiciankami - sprzedają za 400 kóp gr. połowę dóbr Żyrowic i dwory
w Brześciu l które na żony ich spadły po kniahini Lwowej Koszvrskiej l Hannie Miko­
łajównej Ostykównej - Ostafiemu Wołowiozowi l kasztelanowi Trockiemu l który już
poprzednio (w 1570 r.) połowę tychże dóbr od tej kniahini nabył' 2).
Sprawa o dobra Kosowskie ciągnie się jeszcze przy końcu 1579 r., w którym
Mikołaj Naruszewicz l starosta Uszpolski i Pienianski l wraz z braćmi swoimi, u Miko­
ł'aja Piotrowicza Kiszki z Ciechanowca, wojewody Podlaskiego l zł'ożył' za okup połowy
Kosowa 325 kóp gr. l których kniahini Koszyrska przyjąć nie chciała, wojewoda zobo­
wiązuje się wobec Naruszewiczów sumę tę wydać bliskim kniahini Koszyrskiej 3).
--- :---
Łancuszek rozorwanyj l kotoryj ważił zolotych 3 i 3 czwerti Prokop zapłatił toje hroszmi
otdał kop 2 hr. 37 i pol hrosza.
Dwoje łubje kniaź Roman zapłatił l dal hroszej 48.
Oryginał na dwóch arkuszach papieru w Sławucie.
l) Metryka Lit. Księga spraw sądowych 54. fol. 422. odwr. - 2) Metryka Lit. Księga zapisów 64.
fol. 190 dokument 110. - 8) Tamże. Nr. 58. fol. 247.
21
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_170_0001.djvu

			162
-----
-----
Kniaź Hrihory Lwowlca.
Jedyny syn kniazia Lwa Aleksandrowicza i Hanny Mikołajównaj Ostvkównej.
Pierwszą wzmiankę o nim napotykamy w testamencie ojca, który umierając około
24 Slycznia 1571 r., przejęly troską i niepokojem o przvszłośc swego rodu, starał
się jedyną jego latorośl zabezpieczyć i oddał go w opieke i na wychowanie krewnemu,
a jak się sam wyrażał, braiu i przyjacielowi sniemu , kniaziowi Romanowi Fedorowi­
czowi Sanguszkowiczowi , hetmanowi dwornemu Lit., wojewodzie Bracławskiemu , sta­
roście Żylomierskiemu i Rzeczvckiemu, By� wtedy z pewnością jeszcze pacholęciem,
najwyżej lat cztery mającem , bo ojciec prosi opiekuna, aby przynajmniej w dzieciń­
stwie był pod jego okiem i wraz z synem tegoż, Fedorem, wychowywał się (Str. 154).
Zaraz po śmierci kniazia Lwa Aleksandrowicza, opiekunowie syna i majętności
jego, kniaź Konstanty Konstanlynowicz Ostrógski i kniaź Roman Fedorowicz Sangusz­
kowicz , aby nie dopuścić przedawnienia, zanoszą skargę w sądzie ziemskim Słonim­
skim przeciwko kniaźnie Hannie Andrejewnej Sanguszkowiczównej Mikołajowej Sapie­
żynie, zarzucając jej, iż bez wiedzy i woli krewnych swoich, a przodków kniazia
Hrihorego , wyszła za Sapiehę i zabrała w swoje posiadanie dobra ojczyste jego ojca
i dziadka, a mianowicie dwór Luszniew, Serebryszcza i dworzec Wysocko w powiecie
Słonimskim, wraz z ziemią i ludźmi, tudzież różnymi skarbami, kosztownościami
i przywilejami na różne dobra kniazia Ilrihorego , ojczyste i macierzyste. W odpowiedzi
na to tenże ąd Słonimski 28 Lutego 1571 r., poleca Mikołajowi Sapieże i żonie jego,
aby, jeżeli rzeczywiście tak sprawa ma się, jak skarga opiewa, powyższe dobra i rzeczy
opiekunom kniazia Koszyrskiego wydali l).
Nie długo pozostawał kniaź Ilrihory pod opieką kniazia Romana , ten bowiem
umarł niespełna w czlery miesiące po kniaziu Lwie, a spisując testament 10 Maja w Ho­
żanie , pamiętał też i o swoim pupilu. Wyznaczywszy opiekunów dla swoich dzieci,
syna, Fedora i córek, Matuchny, Oleśki i Fedorki, poleca, aby się wychowywały
razem u babki swojej, kniahini Hanny Despotównej i dodaje:
"A szlo sia dolyczet synaczka nebożczika kniazia Lwa Sankhuszkowicza Ko­
szirskoho, brata mojeho, kotoryj na ses czas jest w opece mojej, na imia kniaź
Hrihorej , ino i toje ditiatko majet byti z synom moim, kniaziem Fedorom, do
let jeho zupołnvch społeczne chowano w takoiże ucztiwosti i w dostatku, jako
l) Oryginał przechowany w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_171_0001.djvu

			163=========================
i syn moj włastnvj. A szto sia dotyczet imenej jeho otcziznych, kotoryje po otcu
jeho zostałvje , sut w opece Jeho Miłosti kniażati wojewody Kijewskoho i mojej,
tych imenej w opece i mocy swojej nichto inyj mieti ne maj et' tolko Jeho Miłost'
kniaża wojewoda Kijewskij , kotoryj społnvm opekunom zo mnoju ostatneju woleju
nebożczika kniazia Koszerskoho jest opisan, a ne tolko tyje imenia, kotoryje teper
w derżani naszom sut', ale kotoryje jeszcze zastawami i jakimkolwek sposobom
za żiwota nebożczika kniazia Koszerskobo sut zawedenyje, mohliby sia prez sta­
rane Jeho Miłosti kniażati wojewody Kijewskoho otiskati , majut byti w opece
i władnosti Jeho Miłosti do let zupołnvch toho ditiati. Wschoczetli też Jeho Miłost'
kniaź wojewoda Kijewskij synaczka kniazia Koszerskobo ot Jeje Miłosti kniahini
matuchny mojeje wziati i z detmi swoimi jeho chowati, to nechaj budet' na woli
Jeho Miłosri. A iż ja majuczi spo�nuju, powinnuju hraterskuju miłost z Jeho Miło­
stju hodnoje pamiati kniazem Lwom Sankhuszkowiczom Koszerskim , kotoroje
miłosti swojeje ku mnie, znak nebożczik za żiwota swojeho w dom moj zostawił»,
zapisując w razie bezpotomnej śmierci syna swego, kniazia Hrihorego, kniaziowi
Romanowi i jego potomkom dobra Koszyr, Kamień i Horochów z przyległościami,
przeto wywdzięczając się za to kniaź Roman i
» ... '. .• majuczi uprejmuju miłost moju powinnuju do syna nebożczikowskoho
do kniazia Hrihorja i pamiatajuczi, że so mnoju jest z odnoho domu i użiwajuczi
odnoho herbu, s tych priczin choczu to mieti, jakom to osobliwym listom moim
zapisnym umocnił i teper tym moim testamentom, ostatneju woleju mojeju po­
twerżaju, to jest jestliby po mojem żiwote syn moj kniaź Fedor z seho swieta
sszoł potomstwa po sobe ne zostawiwszv«,
zapisuje temuż kniaziowi Hrihoremu Lwowiczowi 20,000 kóp groszy Lit. na
dobrach swoich ojczystych Niesuchojeżskich z wszelkiemi przyległościami, a także na
Czernczyhorodku, z wyjątkiem monastyru Mieleckiego Ś-o Mikołaja i wsi doń należą­
cych. W razie wyjścia za mąż córek kniazia Romana , będzie kniaź Hrihory obowią­
zany wypłacie każdej z nich po 1000 kóp gr. i drugie tyleż dać w wyprawie. Prócz
tego otrzyma każda z dóbr ojczystych po 1000 kóp, po 3 cugi moźnikóm i rzeczy
ruchome, po matce ich pozostałe, a w całości zachowane u babki ich, kniahini Hanny
Despotównej 2-0 voto kniahini Mikołajowej Zbarażskiej 1).
Odtąd kniaź Hrihory z całym majątkiem swoim aż do pełnoletności pozostaje
w wyłącznej opiece kn. Konstantego Ostrogskiego. On kieruje jego wychowaniem, za­
rządza majątkiem, opłaca zeń pobory i prowadzi w jego imieniu różne sprawy.
Wprawdzie, jak już wyżej nadmieniono, zaraz po śmierci kniazia Lwa obaj opie­
kunowie jego syna zanieśli skargę przeciwko Mikołajowi Sapieże i jego żonie o Luszniew,
Serebryszcza i Wysocko, lecz sprawa ta nie była załatwioną jeszcze i w 1583 r.
l) Wyjątki z oryginalnego testamentu kniazia Romana, przechowanego w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_172_0001.djvu

			164==========================
w imieniu bowiem kniazia Hrihorego pozwał kniaź Konstanty Ostrógski w Lym roku
samego już tylko Sapiehę przed sąd ziemski Słonimski o zwrot powyższych dóbr,
a nadto dodał w swej skardze i to, iż pierwsza żona pozwanego, kniażna Hanna,
pomimo, że był'a zaręczoną z kniaziem Jarosławem Fedorowiczem Sanguszkowiczem,
bez przyzwolenia przyjaciół i krewnych wyszła za niego. Wobec tego 20 Września
1583 r. Mikołaj Talwosz, kaszlelan Żmudzki i kniaź Stefan Zbarażski wydają na rzecz
tegoż Sapiehy znane już (Str. 101 i 102) świadectwo, ktorem zeznają, iż kniażnę
Hannę matka jej, kniażna Bohdana, 1-0 v. Andrejowa Koszyrska, 2-0 v. zaś Andrzejowa
Ciechanowiecka wydała za Mikołaja Sapiehę dobrowolnie za wiedzą opiekunów jej
i przyjaciół. Wesele sprawił w Wilnie ojczym, p. Andrzej Ciechanowiccki , a świadkami
tego byli między innymi także Talwosz i kniaź Zbarażski. Mimo to i teraz jeszcze
sprawy tej nie zakończono.
W tymże roku (L583) kniaź Konstanty Ostrogski , jako opiekun kniazia Ilrihorego
opłaca podymne z dóbr jego, miasteczka i wsi Horochowa, z wsi Markowicz , Starego
Stawu, Podleszuka , Peremyla i Smolawy 1). Równocześnie zaś kniaź Ilrihorv Lwowicz
opłaca sam pobory z innych dóbr swoich, położonych w powiecie Włodzimierskim ,
a mianowicie z miasteczka Kamienia, wsi Worokomli , Widerta , Ilłuszek , Ołbla , Polic ,
Mizowa, Borzowy, Czeremszyna, Starego Koszvra , Krasnego Dubia i Ilorodelca 2).
W następnym 1584 roku 14 Maja toczy się wobec króla sprawa między kniaziem
Jurjem Druckim Sokolinskim , starostą Ozierzvskim jako zastawnikiem , a kniaziem
Hrihorym Lwowiczem Koszyrskim , synem kniazia Lwa Sanguszkowicza Kosżyr­
skiego , jako dziedzicem, o kamienicę Wirszvłowską , 1 akże Filipowską , a wreszcie
Ościkowską- Sierpuciowską zwaną, w Wilnie przy ulicy wielkiej zamkowej położoną.
Na roku sądowym okazało się, że by�a ona wyłączną własnością Mikołaja Jurjewicza
Ostyka , który trzecią jej część nabył od brata swego, Jurja Jurjewicza Ostvka , Hanna
Mikołajówna Oslykówna, żona kniazia Lwa Sanguszkowicza jako jedyna córka Miko­
łaja Ostyka wniosła ją w dom XX. Sanguszków. Na mocy tego król przyznał kamie­
nicę tę kniaziowi Hrihoremu Lwowiczowi, usuwając pretensye kniazia Sokolińskiego 3).
Następnie wywiązała się z tego sprawa z Janem Kosmowskim. Ten wyrobił sobie
u króla Zygmunta III. na kamienicę tę ius caducum, przedstawiwszy, iż by�a ona
własnością Jurja Jurjewicza Ostyka, zdrajcy hospodarskiego. Gdy jednakże ten, jak
z poprzedzającej sprawy się okazało , swoje prawa dawniej jeszcze przelał na brata
swego, Mikołaja, a po nim przeszły one na córkę jego, Hannę Mikołajównę i męża
jej, kniazia Lwa Aleksandrowicza Sanguszkowicza, król i teraz kniazia Hrihorego jako
ich spadkobiercę przy dziedzictwie tern zatwierdził 4).
1) Źród�a dziejowe. Pawiński. T. XIX. Str. 86.
2) Tamże. Str. 114. 125.
S) Metryka Lit. Księga spraw sąd. 61. fol. 220.
,) Tamże. Księga spraw sąd. 102. Str. 139. Podług oblaty z 1637 r,
•
		

/Magazyn_134_10_173_0001.djvu

			165 ============================
W całym przebiegu tej sprawy kniaź Hrihory występuje w towarzystwie swego
opiekuna, kniazia Konstantego Ostrogskiego , z czego się okazuje, że dopiero w tym,
lub następnym roku doszedł on do pełnoletności.
W 1587 r. miał Marek Sokolski sprawę przeciwko kniaziowi Koszyrskiemu i innym
o pooranie granicy Bożowskiej od dóbr Chorowa 1).
II
W 1589 r. kniaź Hrihorv Koszvrski z dóbr swoich, miasteczka Kamienia, płaci
poboru szosowego złp, 7 gr. 242).
W tymże roku 15 Lipca we Włodzimierzu zeznaje woźny tegoż powiatu, iż oglądał
granice i kopce między dobrami kniazia Hrihorego, Zawidowem, naruszone i rozkopane
jeszcze w czasie małoletności jego przez nieboszczyka kniazia Aleksandra Poryckiego
od dóbr tegoż Kuczkowskich , na drodze od starego Porycka do Nawkołvsek , które to
granice następnie naruszyła żona kniazia Aleksandra, Anna z Baworowskich 3).
W następnym roku 24 Marca otrzymuje od króla przvwilej') na pobieranie myta
z mostu Horochowskiego, który zbudował obok tego miasteczka na błocie dla ułatwienia
przejazdu z Pokucia od strony Sokala.
19 Maja t. r. zrzekł się Jan Ostvk , dworzanin królewski, na rzecz sieeireenca
snieqo , kniazia Hrihorego Lwowicza Koszyrskiego , wszelkich praw swoich do dóbr 5)
Poniemunia (był on synem Ilrihorego Ostyka , rodzonego brata Mikołaja, ojca kniahini
Hanny Lwowej Sanguszkowiczowej, a więc jej stryjecznym bratem).
Po dziadku swoim macierzystym, Mikołaju Ostyku, miał kniaź Hrihory prawa do
majętności Tatarkowicz , w powiecie Mińskim położonej i w 1590 r. za pośrednictwem
Piotra Stabrowskiego, starosty Trejdeńskiego , pozwał o zwrot dóbr tych przed trybunał
główny w Nowogródku, Jana i Krzysztofa Haraburdów, ojciec ich bowiem Michał,
kasztelan Miński, dawniej jeszcze okupU te dobra na wieczność od Piotra Słostow­
skiego. Przed nadejściem roku w Nowogródku, obaj Haraburdowie , Jan i Krzysztof,
zeznali 15 Czerwca t. r. na rzecz Stabrowskiego, iż przed sądem trybunalskim stawią
się i niczem pozwu zbijać nie będą 6).
W tymże :1.590 r. miał kniaź Hrihory więcej jeszcze spraw drobniejszych z bliższymi
i dalszymi sąsiadami, a mianowicie:
Z Hanną kniażną Lubecką Mikołajową Charlinską i synem jej, Janem; z kniahinią
Markową Sokolską; z Iwanową Borzobohatową Krasienską i mężem jej, Iwanem,
l) Wypis współczesny, przechowany w Rudce na Wołyniu,
2) Źródla dziejowe. Tom XIX. Str. 155.
8) Wypis z grodu Włodzlmierskiego z XVIII. wieku na arkuszu papieru.
4) Metryka Litewska- Wolyńska. Nr. 7. fol. 26. .
6) PodJ'ug dawnego sumaryusza.
6) Oryginał w Sławucie na pół arkuszu, po Rusku.
		

/Magazyn_134_10_174_0001.djvu

			166===========================
mostowniczvm Łuckim; z Iwanem Chrennickim, podsędkiem ziemskim Łuckim, a wre­
szcie z Iwanem Wasilewiczem Żurawnickim t).
Jak już nadmieniliśmy, otrzymał kniaź Hrihory przed rokiem od wuja swego,
Jana Ostvka , dobra Poniemunskie , w których zastrzegł sobie tenże Ostvk 10 służb
ludzi i folwarek Truskowski , lecz 25 Maja 1591 r. ustąpił i to siest1'zeńcorvi eroemu.
Jego Mości Xiążęciu Hrehoremu. etc 2)'
l) -Relacya położenia pozwów po panią Annę Lubecką Mikolajowę Charleńską, podkomorzynę
Łucką , w żałobie X. Hrehorego o nieprawne wzięcie w moc połowicy Lubcza«.
»Położenie pozwów od P. Anny Charleńskiej po X. Hrehorego o czwartą część zamku i miasta
Lubcza , jako też o posag, o wyprawę i spustoszenie«.
»Rospis na ugodę przyjacielską między X. Hrehorym , z jednej, a Jej Mością X-ną Markową
Sokolską, z drugiej strony, o wybicie z gruntu Borowskiego, uroczyszcza Boryni i o pobranie tam
wołów i porąbanie słupów«.
-Położenie pozwu w Rykaniach od X. Hrehorego po panią Iwanową Krasińską, mostowniczową
Łucką , o rzecz w pozwie wyrażoną«.
-Położenie pozwu w dworze Lubeckim po X. Hrehorego w żałobie pani Anny Lubeckiego
Mikołajowej Charleńskiej , podkomorzyny Łuckiej i synów jej o czwartą część imienia Lubcza i wy­
prawę z czwartej części«.
-Rospis na ugodę przyjacielską między X. Hrehorem, z jednej, a p. Janem Charleńskim , pod­
komorzym Łuckim , swym i matki, tudzież braci imieniem, z drugiej strony, o połowę imienia Lubcza
po śmierci babki, Anny Romanównej Lubeckiej «.
-Pozew W Rykaniach przeciwko Iwanowi Borzobohatemu, mostowniczemu Łuckiemu, w żałobie
X. Hrehorego o 50 czerwonych złotyeh pożyczonych«.
»Relacya położenia pozwu we dworze Peremylskim po X. Hrehorego w żałobie Iwana Chren­
nickiego , podsędka ziemskiego Łuckiego , o gwałtowne wybicie urzędnika To�pyżyńskiego z dworzy­
szcza Werbenskiego i o grabież poddanych «.
-Relacya położenia pozwu od kn. Hrehorego po Jana Żurawnickiego o gwałtowne odjęcie myta
i karczmy w Żurawnikach i o grabież zbóż«.
-Apelacya między X. Hrehorem, aktorem, a P. Iwanem Krasińskim, mostowniczym Łuckim,
pozwanym, o 50 czerwonych złot, na zapis winnych-.
-Apelecya między X. Hrehorem, aktorem, a Janem Wasilewiczem Żurawnickim , w dowodzeniu
sprawiedliwości poddanemu swemu, niewiernemu Icchakowi, kontraktu arendy karczemnej i m�y­
nowej-. Archiwum Sławuckie. Nr. rękopisów 944. SŁr. 32, 33, 36, 38, 39, 41, 42 i 43.
2) Ja Jan Ościk , dworzanin Jego Krol. M-ci oznaymuię thym moim listem, isz co w roku
tysiąc pięc seth dziewięcdziesiąthym biorąc odemnie imienie Poniemonskie na Xiążęcya Jego M-ci
Hrehora Lwowicza Sanguszka Koszerskiego , siesŁrzenca mego, przez Jego M-ci Pana Piotra Stabrow­
skiego , starosty Treydanskiego y Skuienskiego , Cywuna Weszmianskiego za mocą Xiążęcya Jego
M-ci, p o s t a m p i ł mi by� od tego ymienya Poniemonskiego dziesięc służeb ludzy osiadlych i ku
themu dworzec Truskowskie nad rzeką W ołksznią z thrzema slużbami do niego przynależącymi, do
lepszego opatrzenia, a ysz się tho Xiężęciu J ego M-ci zdało być z uszczyrbkiem ymienia Poniemon­
skiego , tedy te poddane zwysz mianowane y then dworzec Jego XiążęceyMci nazad puszczam.
		

/Magazyn_134_10_175_0001.djvu

			167===========================
Wkrótce potem 15 Czerwca t. r. na mocy powyższego zrzeczenia się nastąpiło
i udzielenie nnuioeania. w dziesięć służb ludzi Poniemunskich przez woźnego powiatu
Wilkomierskiego 1).
W tymże roku (1591) wnosi kniaź Hrihory skargę przeciw lm. Januszowi Zaśław­
skiemu za najechanie na zamek Łokacki , zaaresztowanie tam brata jego stryjecznego,
kniazia Romana- Fedora Romanowicza Sanguszkowicza i zabranie różnych ruchomości
i dokumentów 2). Nie był to jednak najazd, lecz objęcie kurateli, poruczonej mu przez
króla nad dotkniętym umysłową chorobą szwagrem (ożeniony by� z kniażną Aleksandrą,
rodzoną siostrą lm. Romana-Fedora), w skutek której w tymże roku i umarł.
Tegoż roku pozywał kniaź Ilrihory Iwana Krasienskiego o zwrot 50 dukatów,
wypożyczonych przez niego jeszcze u dziada jego, kniazia Aleksandra Andrejewieża
Koszyrskiego. Jak wiadomo upominał się już o sumę tę sam kniaź Aleksander, następnie
syn jego, kniaź Lew, a wreszcie wnuk, kniaź Hrihory 3).
W 1592 r. oskarża kniazia Hrihorego Koszvrskiego , władyka Łucki , Terlecki,
o to, iż zastawiwszy wsie Worokomlę i Miezów, najechał je potem i porobił tam
różne szkody 4).
Następnie w tymże roku Jan Ochłopowaki pozwał kniazia Ilrihorego o nieuczy­
nienie mu sprawiedliwości z poddanymi Ilorochowskimi , a także o boje i grabieże,
Na roku naznaczonym stawiły się obie strony, Jan Ochłopowaki jako aktor, zaś kniaź
wraz z Ławrynem Głazowekim jako pozwani - i poslanowili sprawę tę załatwić w spo­
sób przyjacielski, na drodze polubownej ugody. - Tak samo zakończył się spór mię­
dzy tymże kniaziem, a panem Iwanem Chrennickim , podsędkiem ziemskim Łuckim ,
za gwałtowne wybicie go z dworzyszcza Werbnia, Również pogodzili się z kniaziem
Koszvrskim , Jan i Mikołaj Chruściccy o sumę 500 złp., a Jan Swirski o 150 kóp gr.
Lit. - Wreszcie pozwali jeszcze w 1592 r. kniazia Koszvrskiego PP. Chruściccv
A ysz na thym folwarku Truskowskie, nad rzeką Wolksznią leżącym, samem opisał słudze swemu,
Michału Truskowskiemu, tho iest trzysta kop gr. Litewskych , khtore Xiąże Jego Mcz osobnie listem
swoym z lasky swey warował mu oddacz. I na tom dał then moy list Jego Xiążęcey M-ci pod
moyą pieczęcyą y s podpisem ręky mey, do ktorego listu za oczewistą, a vstną prozbą moyą pieczęci
swoie przylożyć raczyly y rękami swymi podpisali. Jego M-cz Pan l\1iko�ay Odoiowlecz , Woysky
Oszmiansky, a Jego M-cz Pan Abram Jundził , a pan Siemien Ostrouch. Pisan w Wilnie Anno Do­
mini 159l miesiącza Maya 25 dnia.
Jan Oscik Dworanin Jego Krolewskiey Milości ręką swą. Pieczentarz proszony Miko�ay Odoye­
wiecz , Woysky Oszmiansky ręką swą, Abram Jundziło ręką własną. Przy pieczęci swey Semion Ostrovch
ręką swą podpisał.
Fotografia z oryginału na arkuszu papieru z 4 pieczęciami, przechowana w Sławucie
1) Fotografia z oryginału , przechowana w Sławucie.
2) Boniecki. Poczet rodów Litewsko Ruskich. Str. 296. - 8) Tamże.
4) Arohiw Jugo Zap. Rossii. Cz. VI. T. I. Str. 217 - 221.
		

/Magazyn_134_10_176_0001.djvu

			==========================168 ===========================
o odjęcie Stanisławowi Chruściekiemu połowy WSI Starego Sioła W pewnej surnie za­
stawionego 1).
W 1593 r. występuje po raz pierwszy żona kniazia Hrihorego, kniażna Zofia
z Hołowczvna , córka kniazia Szczęsnego 2) Jarosławowieża Mikitynicza Hołowczvnskiego
i Halszki Chodkiewiczównej 3). Pradziad jej, kniaź Matfiej Mikitynicz, dzierżawca Birsz­
tanski , pochodził z Moskwy, skąd przybył za czasów królowej Heleny, żony króla
Aleksandra. Zapisuje ona mężowi, posag swój w sumie 14.000 kóp groszy Lit. zabez­
pieczony na dobrach Koszyrskich i Horochowskich 4).
W tymże samym roku kniaź Hrihory wraz z żoną oddaje w zastaw -sławnemu
panu- Abrahamowi Szmojłowiczowi , jego żonie, Rykli Ondynie, tudzież ich potomkom
na lat 5 za roczną opłatą 5000 złp. dobra Koszyr, miasto z wsiami: Koszyr Stary,
Kruhel , Krasnodubie, Horodelec, dwór Miezów, sioła Borzowę i Czeremszankę 5). Nato­
miast w ziemi Chełmskiej sam- wszedł w czasowe posiadanie dóbr Michnowicz i Buża­
ków 6), które tak jemu, jako też żonie jego, kniahini Zofii z Hołowczvna , również
w 1593 r. oddał we władanie Kasper Podbielski , na prawach zastawnych, a wzmianka
o obojgu małżonkach każe przypuszczać, że użytą została, jak i w innych wypadkach
jeszcze, posagowa suma kniahini Zofii.
W okazaniu przywiązania, miłości, a zarazem i wdzięczności za zapis posagu
nie pozostał kniaź Hrihory długo żonie swojej dłużnym i zaraz w następnym 1594 r.
19 Stycznia w Łucku zapewnił jej dożywocie na dobrach swoich Horochowie z przy­
ległościami. Okazuje się tez z tego dokumentu, ze wnet po dojściu do pełnoletności
l uregulowaniu spraw majątkowych, ożenił się, tak bowiem o małżeństwie swojem
l żonie mówi:
» . . • .. iż ja majuczi za soboju w stane swetom małżenskom małżonku moju
miłuj u , doczku Jasne Welmożnoho Jeho Miłosti pana Szczasnoho Jarosławowicza ,
kneżati Hołowczinskoho kneżnu Zolleju Hołowczinskuju , s kotoroju ja czas nejakij
meszkajuczi i wze z łaski Bozeje z neju małżonkoju mojeju miłoju i potomstwo,
a to jest syna, nazwanoho Aleksandra maju, jakoż po uwes tot czas miłoho
naszoho z soboju meszkania małżenskoho doznawałem i doznawaj u po toj mał­
żonce mojej miłoj protiwko mene wernoje, cnotliwoje zachowanie, uprejmuju
i szczire życzliwuju miłost' małżenskuju jako cnotliwoj , dobroj, do małżonka
1) Archiwum Sław. Nr. rękopisów 944. Str. 44, 47 - 8.
2) WolIT. Kniaziowie Lit. Ruscy. Str. 131. my lnie podaje w rodowodzie kniaziów Hołowczyńskich ,
iż by�a ona córką kniazia Jarosława,
8) Patrz niżej w zapisie kn. Hrihorego dożywocia żonie na Horochowie.
4) Boniecki. »Poczet rodów«. Str. 297.
5) IIaMlITHI1Kl1: npea. KOMMIICcil1:. EieB'J;. T. L Cz. II. Str. 83 - 95. i Szajnocha »Dwa lata dziejów­
Lwów 1867. T. L Str. 107.
6) Acta terrestria Bełzensia. Prothocoll. Nr. 86. pag. 192.
		

/Magazyn_134_10_177_0001.djvu

			ZOFIA 7, XX. HO:EOWCZYŃSKICH X. HRIHOROWA SANGUSZKOWA.
(Podlug portretu wspólczesnego, znajdującego się w Slawucie).
		

/Magazyn_134_10_179_0001.djvu

			169
skłonnoj małżonce należit , upatrowałem i rozmvszlałem to w sebe sam, jakobym
tuju takowuju miłuj u , a dobruju powolnost nejako wdecznostju i z uprejmoje tez
protiwko neje małżonki mojeje ruiłoje zawsze zwvkłoje chuti i miłosti mojeje
małżenskoje nahorodit i czim otdat, a iżem to upatrił , iż inym sposobom toho
nahoroditi ne mohu , proto daj u , daruju i zapisuju do żiwota małżonki mojej
miłoje : Zamek i mesto Horuchow, k' nemu seło Staryj Horuchow, Raczin, Marko­
wiczi, Ozercy Podleskii , Staryj Staw, dwor i seło Dereczin, seło Zawidow, dwor
i wsiu czast' moju w Lubczu, na Rudce na stawu i seło Łunewka Nezeriszcza«.
W szystko to do końca życia swego kniahini Zofia miała spokojnie posiadać i roz-
porządzać tem. Świadkami zapisu tego byli: Krzysztof Monwid Dorohostajski, podczaszy
Litewski, kniaź Jurij Michajłowicz Czartoryski, Maciej Sternpkowski , sędzia grodzki
Łucki 1).
Jak już wvżej nadmieniliśmy, przy końcu roku 1591 zmarł bezpotomnie jedyny syn
kniazia Romana Fedorowicza Sanguszkowicza, wojewody Bracławskiego , zwany pierwo­
tnie Fedorem, a następnie po śmierci ojca Romanem. Wobec tego wszedł w urzeczywi­
stnienie zapis kniazia Romana Fedorowicza z 1570 r., a następnie powtórzony w jego
testamencie z dnia 10 maja 1571 r., którym zapewnił w razie bezpotomnej śmierci
syna swego, kniazia Fedora, kniaziowi Hrihoremu Lwowiczowi 20.000 kóp groszy na
dobrach włości Niesuchojiżsldej , tudzież Czarnohorodku (Str. 163).
Oprócz tego syna kniaź Roman Fedorowicz miał jeszcze trzy córki. Jedna z nich,
Marya zmarła przed 1584 r. kniażna Aleksandra wyszła za lm. Janusza Zasławskiego ,
Fedora bvła 1-0 voto za Stanisławem Radziminskim , wojewodą Podlaskim , a następnie
w 1593 r. za kn, Aleksandrem Prońskim , wojewodą Trockim.
Obie te kniahinie i ich małżonkowie nie myśleli wcale o ustąpieniu dalszemu
krewnemu sukcesyi po bracie rodzonym i zadowoleniu się, wedle zapisu ojca, skro­
mnym tylko posagiem 1,500 kóp gr. w gotówce i tyleż w wyprawie.
Kniaź Hrihorv, posiadając zapisy prawomocne, niczem niewzruszone , na razie nie
miał wcale zamiaru ustąpić i upomniał się o swoje prawa zaraz w czasie pogrzebu
kniazia Romana Romanowicza, który się odhyl' 7 Grudnia 1591 r. Następnie domagał
się urzędowego wwiązania w Niesuchojiże i Czarnohoro dek. Gdy zadość jego żądaniu
nie uczyniono, a nawet woźnego i widzów urzędowych wypędzono, pozwał obie sio­
stry przed trybunał Litewski na kadencyą w Mińsku o zarf}kf} za niespełnienie zapisu
ich ojca i szkody, w skutek odmówienia wwiązania wynikłe, a wreszcie o samą sumę
kapitalną 20.000 kóp groszy. W Listopadzie 1593 r. trybunał Miński zapis kniazia
Romana Fedorowicza Sanguszkowicza uznał za prawomocny i kniaziowi Hrihoremu
na pozwanych przyznał 40.000 kóp groszy, zalecając spełnienie wyroku na dobrach
ich, Włodawie.
1) Wypis współczesny z ksiąg ziemskich powiatu Łucklego na dwóch arkuszach papieru, prze­
chowany w Sławucie.
B. Goreżak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
22
		

/Magazyn_134_10_180_0001.djvu

			=============================- 170
W Styczniu 1594 r., pozywają obie siostry, t. j. kniahini Aleksandra Zaśławska
i kniahini Fedora Pronska kniazia Hrihorego przed sąd ziemski Łucki o to, że chociaż
ojciec jego, kniaź Lew Aleksandrowicz, skasował 19 Stycznia 157 t 1'. wszelkie zapisy
ich ojca, kniazia Romana Fedorowicza , to przecież on, kniaź Hrihorv - niektóre
z tych zapisów ma u siebie i na podstawie tego upomina się u nich o pieniądze. Sąd
ten skazał kniazia Hrihorego na zapłacenie za1"ęki 30,000 kóp gr. Lit. zastrzeżonej
przez ojców ich w razie niedotrzymania owej umowy, zalecając udzielić pozywającym
wwiązania w dobra pozwanego. Kniaź Hrihorv jednak przeciw temu wyrokowi zapro­
testował (21 Stycznia), wniósł apelacyą do trybunału głównego koronnego i wwiązania
w dobra swoje nie dozwolił (25 Stycznia) 1).
Następnie t. r. jeszcze n Maja zapozwał przez sąd ziemski Łucki kniaź II 1'1-
hory tak kniahinię Fedorę Prońską , jako też siostrę jej, kniahinię Aleksandrę
Zasławską o to, że ojciec ich, kniaź Roman Fedorowicz Sanguszkowicz, będąc jego
opiekunem, zaraz po śmierci ojca zabrał z Horochowa i Peremyla i przewiózł do dóbr
swoich: Dział większych 5, mniejszych 10, hakownic 50, rusznic 100, zbroi 40,
szyszaków 30, przyłbic \ 10, pancerzy 20, bechterów 8, rohatyn 12, sahajdaków nie­
oprawnych 8, szabli nieoprawnych 10. - W skutek tego oba zamki powyższe opusto­
szały, a nadto spowodowało to stratę 12,000 kóp groszy Lit. których zwrotu domagał
się pozywający.
Za pozwem tym wypadł 15 Czerwca rok przed sądem ziemskim Łuckim , na którym
strona pozwana broniła się tem , że prócz kniazia Romana był drugim opiekunem
kniaź Konstanty Ostrogski , a więc niech jego pozywa kniaź Koszvrski. W obec tego
sąd uwolnił tak kniahinię Fedorę , jako też Aleksandrę od roku i odpowiedzialności,
dozwalając zarazem apelacyl kniaziowi Hrihoremu do trybunału Lubelskiego 2).
Równocześnie też pozwał kniaź Hrihorv obie kniahinie i o to, że ojciec ich
zaraz po śmierci kniazia Lwa Aleksandrowicza Sanguszkowicza , a mianowicie 30 Sty­
cznia 1n71 r. zabrał jako opiekun do dóbr swoich z zamku Kamienia skrzyń dużych
opieczętowanych 9, a drugi raz kilkanaście, w których było łańcuchów złotych i pier­
ścieni 3) wartości 1,500 czerw. złotych i 100 kóp gr. Lit. srebra stołowego za 5,000 złp,
1) Według oryginalnych aktów i wypisów współczesnych z grodów, znajdujących się w Sławucie.
2 Wypis współczesny z ksiąg ziemskich powiatu Łuckiego.
S) » •••• Łancuchow welikich piat, kożdyj z nich ważił sto czirwonych zołotych , menszich łan­
cucho w d wanadcat', każdyj z nich ważi! po 50 czirwonych zolotych. Perstenej nemałych z dijamen­
tarni dwa, kosztowali 400 czirw. zołotych , menszich perstenej osm, dwa z szmarakhami , tri z ru­
binami, a tri z szafirami; wsi osm kosztowali sto kop hroszej Litowskich. Srebro stołowoje : Mis
welikich osm, półmisków petnadcat', talerow tuzinow tri; łyżok puzder piat', lichtarow deset'; konwej
welikich czotyri; konwej menszich osm, naliwok dwe, czar welikich dwe, czarok menszich osm,
kubkow deser' , rostruchanow czotyri. Toje wse srebro kosztowało piat tiseczej zolotych Polskich.
Do toho szaty: jermaków oksamunych rytych dwa, delij oksamitnych roznych mastej piat, żupanow
oksamitnych roznoje masti sem, żupanow roznoje masti atłasowych tri, żupanow adamaszkowych dwa,
		

/Magazyn_134_10_181_0001.djvu

			171 ===========================
szat, futer i obrusów za 7,010 złp. gotówką 4,000 czerwonych zlot. 3,000 kóp gr. Lit.
talarów starych 5,000, a 3,000 złp. monetą Litewską i Polską , cyny i miedzi wartości
150 złp.
J na ten pozew wydano wyrok taki sam, jak na pierwszy. Pozwanych od odpo­
wiedzialności uwolniono, a kniaziowi Koszvrskiemu dozwolono apelować do trybunału
Lubelskiego.
Wreszcie za trzecim pozwem tegoż samego dnia (15 Czerwca) wypadła sprawa
kniazia Hrihorego z tymiż kniahiniami i ich mężami o to, iż kniaź Roman Fedoro­
wicz , będąc jego opiekunem, zabrał prawa, listy i przywileje, służące na dobra
Koszvrskie , do domu swego, które potem syn jego zatrzymał, a następnie siostry obie,
jako jego sukcesorki, nie zwróciły. J w tej sprawie również kniaziowi Hrihoremu nie
przyznano słuszności 1).
Dwunastego Września 1594 r. w Łucku zeznał woźny na rzecz kniazia Ilrihorego ,
iż we wsi Werbniu widział na własnej ziemi XX. Sanguszków pługi tegoż kniazia,
porąbane na rozkaz lm. Aleksandra Pronskiego i żony jego, kniażny Fedory Sangusz­
kowiczównej 2).
Jak już wyżej nadmieniliśmy (Str. 169). jeszcze w 1593 r. przyznał kniaziowi
Hrihoremu trybunał na kadencyi Mińskiej sumę 40.000 kóp gr. LiI.. na XX. Prońskich
i Zasławskich za niedotrzvmanie warunków zapisu ich ojca, wydanego X. Lwowi
Aleksandrowiczowi przez kniazia Romana Fedorowicza , którym tenże w razie bezpo­
tomnej śmierci swego syna, Romana. zapewnił kniaziowi Hrihoremu na wszystkich
dobrach swoich sumę 20.000 kóp gr. Lit. Wyrok ten dotąd nie wszedł w wykonanie,
bo kniahini Pronska exekucyi nie dozwoliła, lo też kniaź Koszvrski pozwał za to
obie kniahinie przed trybunał Litewski, który na kadencyi w Nowogródku 27 Paździer­
nika 1594 r., za sprzeciwienie się poprzedniemu wyrokowi, przyznał pozywającemu
podwójną już sumę, t. j. 80.000 kóp gr. Lit. i exekucvą również na Włodawie na­
znaczył 3).
jcrmiak oksamitnyj czirwonyj sobolmi podszityj , jermiak oksamitnyj. czornyj rysiami podszityj , delija
aksamitnaja czornaja sobolmi podszitaja, delija zelenaja aksamitnaja kunami podszitaja. Sz�ykow aksa­
mitom krytych czotyri , dwa sobolmi , a dwa marmurkami podszityje. Kołpaków zołotohłow owych ,
sobolmi podszitych dwa. Kobercow roznych dwadestia, welikich do obi t ja osm. Opon jedwabnych do
obitja czotyri. Obrusów Alewdarskich, szirokich dwanadcat, obrusow Kolenskich osm; serwit tuzi-
now Toje kosztowało sem tiseczej zolotych Polskich. Penezej hotowych zolotych czirwonych
czotyri tiseczi; zolotych Polskich tri tiseczi; talarow starych piat tiseczej monety Litowskoje i Polskoje
zolotych Polskich tri tiseczi. Nadto jeszcze tamże s komor cyny mis welikich piat, menszich sem ,
konwej medianych szest, kotłów welikich piat, panwej osm; to kosztowało połtorasta zołotych Polskich.
To wse zabrawsi i wywezszi do roznych majetnostej swoich, do zamków i dworow wprowadił i na
pożitok swoj oberauł- - Wypis współczesny z ksiąg ziemskich pow. Łuckiego.
l) \Vypisy współczesne z ksiąg spraw ziemskich powiatu Łuckiego, przechowane w Sławucie.
2) Sumarynsz z XVIII. w. w Sławucie.
3) Wypis współczesny z ksiąg głów. tryb. Nowogródzkich, na 4 ark. papieru w Sławucie,
		

/Magazyn_134_10_182_0001.djvu

			172
Wreszcie w tymże roku 1594 miała miejsce umowa kniazia z Stanisławem Dąbro­
wskim o polubowne zakończenie sprawy o sumę złp, 40, której Dąbrowskiemu kniaź
Hrihorv nie wypłacił. - Równocześnie zaniósł w grodzie Włodzimierskim manifestacyą
przeciwko biskupowi Łuckiemu i Ostrogskiemu , Terleckiemu, za to, iż on sam nie
chciał od niego przyjąć sumy 4000 złp. za wieś Miezowo z przvsiołkami , którą trzy­
mał w zastawie 1).
W następnym 1595 r. 21 Marca zrzeka się kniaź Hrihorv dóbr Kobylnik,
w Oszmiańskim powiecie położonych, na rzecz Jana Abramowicza na Wornianach,
wojewody Mińskiego, prezydenta Derptskiego , starosty Lidzkiego i Wendeńskiego,
szwagra swego (?). Majętność ta spadła na lm. Hrihorego l Jana Hrihorewicza Ostvka
po Hrihorvrn Wojszylle Ostyku 2), kasztelanie Wileńskim. Dożywocie na nich miała
Anastazya kniażna Mścisławska , żona Hrihorego Ostyka, która następnie wyszła za
!miazia Stefana Zbarażskiego 3).
Znana już sprawa z XX. Prońskimi i Zasławskimi o zapisy wzajemne kniazia
Romana i Lwa, prowadzona najpierw w Łucku i Brześciu w sądach ziemskich,
a w Mińsku i Nowogródku w sądzie głównym trybunalskim, odbiła się jeszcze głośnem
echem w Krakowie. Tak kniaź Hrihory, jaki obie kniahinie, córki kniazia Romana,
mieli naznaczony termin przed sądem królewskim około Wielkiejnocy 1595 r., obie
strony stawiły się wcześnie , bo w tym samym czasie odbywał się i sejm w grodzie
Podwawelskim. Było rojno i gwarno, bo przybyli senatorowie z licznymi pocztami sług
i dworzan i ziemianie z towarzyszami. Kniaź Aleksander Frvdrvkowicz Proński , mąż
kniażnv Fedory Romanównej, stawił się też jako senator, był bowiem kasztelanem Trockim,
ale - jak zobaczymy - niepomny swej godności i dostojeństwa senatorskiego. Kniaź
Hrihorv miał też swój poczt, który mu w przygodzie mógł być pomocnym, a głównie
wziął ze sobą plenipotenta swego, Wojnę Poradnicza Zaszczytowskiego, biegłego w pra­
wie, i obeznanego z całvm przebiegiem sprawy i mającego w odwodzie ku pomocy
wszelkie odnośne dokumenty, a więc i najważniejszy ze wszystkich, zapis kniazia Ro­
mana, wojewody Bracławskiego i hetmana polnego Litewskiego, zapewniający na wypa­
dek bezpotomnej śmierci syna jego sumę 20.000 kóp gr. Lit. kniaziowi Hrihoremu,
Z niecierpliwością oczekiwały obie strony wywołania z rejestru sprawy, kniaź Koszvr­
ski z ufnością w powodzenie, a kniaź Proński z obawą i niemal pewny przegranej.
Poprzednio bowiem raz tylko w pierwszej jedynie instancyi, mianowicie w sądzie
ziemskim Łuckim przyznano mu słuszność, sąd zaś ziemski Brzeski i trybunał w Miń­
sku i Nowogródku stanął po stronie przeciwnej. Nie lepszego wyniku mógł się spodzie­
Wać i po sądzie hospodarskim.
1) Archiwum Sławuckie, Nr. Rękopisów 944. Str. 49 i 50.
2) Byl bratem Jurja Ostyka, ojca Mikołaja, dziadka Hanny, żony kniazia Lwa Sanguszkowicza
i Hrihorego Ostyka, ojca Jana.
3) Metryka Lit. Księga spraw sąd. 71. dokument 20.
		

/Magazyn_134_10_183_0001.djvu

			173
W takim stanie powziął kniaź Pronski nieuczciwy plan, ubliżający jego godności
senatorskiej. Oto postanowir bądź co bądź wejść w posiadanie wspomnianego już, fatal­
nego dlań dokumentu kniazia Romana i usunąć, jeżeli nie zupełnie , to przynajmniej
na czas rozprawy plenipotenta kniazia Hrihorego. W tym celu sługa jego, Andrzej
Kozlakowski , pod pozorem narady nad sprawami własnemi zwabił Zaszczvtowskiego
kartką pisaną do swego mieszkania w kwaterze kniazia Pronskiego , w rynku Krakow­
skim w kamienicy Spingierowej. Tu już przygotowani ludzie zakneblowali mu zaraz
usta i skrępowanego trzymali jak w więzieniu przez dwa dni, t. j. Wtorek i Środę
wielkiego tygodnia (21 i 22 Marca) 1595 r. Następnie, aby zupełnie UStUląĆ Zaszczy­
towskiego z Krakowa, wszedł kniaź Pronski w układ z wvwołancem Kosinakim. Do
czego to zmierzaro ? Niewiadomo. Sam Zaszczvtowski zeznar , iż chciano go zamordować.
O czwartej w nocy wyprowadził go Kosinski pod strażą kilkunastu sług kn. Pronskiego
z rynku w stronę Kleparzą. Wieść o uwięzieniu Zaszczytowskiego rozeszła się po całem
mieście, mówiono o tern wszędzie , a nawet już ludzie kniazia Hrihorego i straż mar­
szałkowska , oczekiwali koło mieszkania lm. Prońskiego , aby przeszkodzić dalszym
jego planom. Byli też w pobliżu słudzy Mikołaja Jazłowieckiego z Buczacza, starosty
Śniatyńskiego i wielu innych i ci nie dozwolili Kosinskiemu spełnić jego zamiaru.
Miało to miejsce w nocy ze Środy na Czwartek, na skargę zaś kniazia Hrihorego
Koszvrskiego odbyła się inknJizycya w tej sprawie i przesłuchanie świadków z pole­
cenia marszałka nadwornego w obec podstarościego grodzkiego, Józefa Latoszvnskiego ,
burgrabiego zamku Krakowskiego, Marcina Dobrosowskiego i urzędu miejskiego w Sobotę
Wielką (25 Marca). Dwunastu zaprzysiężonych, szlachty i mieszczan, potwierdziło
zeznaniami swemi powyższe fakta , a wreszcie we Środę po Wielkiejnocy t. j. 29 Marca
sam Zaszczytowski zeznał i opowiedział to wszystko l) w obec urzędu grodzkiego
Oto dosłowne zeznanie Zaszczytowskiego :
1) -Stanąwszi do acth ninieiszich Groczkich Krakowskich slachetni Woina Poradrucz Zasczitowski
11 wielkiem zaliem oswiatczel się przeciwko Wielmoznemu Alexandro wi Fridrichowiczu kniaziu Pron­
skiemu Castellanowi Troczkiem u y pomocznikom iego, ktorich on przezwiska y imiona lepiei wie,
o tho, isz on we Wtorek Wielki blisko przeszli o godzinie czternastei, za porozumieniem się z nie­
iakiern Andrzeiem Kozlakowskim, na then czas slugą swim, a tho pod bitnoscią Jego Krolewakici
Mczi , do tego pod conclusią seimową , nadtho nie pomniącz nicz na swą Senatorską powinnoscz,
ktori przerzeczonego W oinę, iakobi sposobem prziiaczielskim przez kartę do gospodi kniazia Pron­
.skiego (czego ten Woina, abi tam Pronski stacz mial, y abi mu Kozlakowski sluzel nie wiedzial)
na rozmowę w sprawach, w rzeczi iego, tudziesz Xiązęczia Jego Mczi Koszerskiego , maiącz nań,
czo pothem exitus ipse probauit, pospolu z kniaziem Pronskim spolne porozumienie, wezwal na ten
czas, gdi ten to W oina pospolu z slachetnem Lukaszem Lagiewniczkim, thowarziszem swem, za
-onem pisaniem Kozlakowskiego , maiącz przi sobie munimenta i sprawi Xiążęcia Jego Mczi Koszer­
.skiego do sprawi z Ich Mcziami , Panią Troczką y Woiewodziną Podlaską i mężami ich, tu na seimie
przipadaiączei , należące, s ktoremi on prędko na zamek Krakowski, gdisz się sprawi tei przipasc
,spodziewal , biezecz mial, y na ktorich kniaziu Pronskiemu , abi z niemi omieszkal, bądl to nie
,stawiel się, nalelalo, do gospodi kniazia Pronskiego , tu w Krakowie w rinku w kamienicy Spingle-
		

/Magazyn_134_10_184_0001.djvu

			174
Krakowskiego, obwiniając kniazia Aleksandra Frvdervkowicza Pronskiego o postępowanie
niegodne senatora, o gwałt dokonany na nim i o zamierzone morderstwo.
O dalszym przebiegu sprawy Wojny Zaszczvtowskiego pomimo zastrzeżenia , wyra­
żonego w jego protestacyi (» .... oswiadczvł się pomienionv Woina o to wszystko z Jego­
M. Panem Trockim czasu i miejsca swego czvnić«) przeciwko kniaziowi Pronskiemu ,
nie ma żadnych śladów, natomiast pozostało dosyć matervału , odnoszącego się do,
procesu o zapis kniazia Romana, wojewody Bracławskiego. Okazuje się z niego,
że znany wyrok trvbunału Nowogródzkiego (Str. 171) nie wszedł zupełnie w wyko­
name, a to z powodu niedopuszczenia wwiązania, tak we Wł'odawę, dobra XX. Proń-
rowel , będączei , prziszedl, kamieniczę o niem zawarwszi , onego naprzod obiezatem wprzod piszanem
prziwabionego, furtim, clandesline et insidiose mancipowawszi y przed pokoi swoi wsadziwszi , powią­
zal, pokrempowal, knebel w gębe wlożel , munimenta przi niem bendącze , szablę i noż pobral ,
a pothem tego Woini, wiedzącz , iż spraw Xiążęczia Jego Mczi Koszerskiego dobrze swiadom bel,
wprzód o zapis niebosesika Xiążęczia Romana oicza żoni swei, skądhe go Xiąże Jego Mcz Koszerskie
dostal , więcz i o obronach, ktoremibi ich Xiąże Jego Mcz Koszerskie zbiwacz mial, propositis pri­
mum praemiis, a pothem poenis, y tem, że wodi Wislnei przi Krakowie vpiiacz mial, wihadiwal ,
y przez slugi et siecarios suos ad eum actum studiose appretiatos requirowal. A gdi iusz szię wsist­
kiego wiwiedzial , bądz też nicz inszego nad samą prawdę pro parte Xiążęcia Jego Mczi millitantem
expiscari nie mogli, onego przez Wtorek, Srodę , cale dni dobrze skrępowanego v siebie w gospodzie
zatrzimawszi , strażą osadzlwszi , y o nim negatiuam sortem, na requisitią urzędowną Jego Mczi
Pana Marszalkowę pro debito oITitii sui, którego lam bicz zatrzimanego, omnes suspicie et coniectura
sciebant, pod slowem swem senatorskim, siebie strozem wolnosci , a nie lakiem, ktory hi vim komu
inferre mial, , vcziniwszi , o godzinie czwartei w nocz , z gospodni, gębę mu kneblem,
lakowego ledwie okruthni poganin, przećsiw Chrzescianinowi zaziwacz zwekl, tak iż bi nie wola!
soisnąwsi więcz glowe kopieniakiem , abi go kt.o nie poznal obwiązawszi , ręcze związawsi , z miasta
ku Kleparzowi taiemnie wiwiescz podobno na stratę , gdis taki zwiczai tracenia potaiemnego ludzi
biwa, siccariis suis, Kosinskiemu wiwolanczowi i inszem slugom swim iemu znaiomem kazal, ktory
iednak za opatrznoscią Bożą y pilnoscią Xiążęczia Jego - Mczi Koszerskiego huic rei, intenli bądz tO'
slug iego tudzies za przistawieniem z ro;:;kazania Jego Mczi Pana Marszalkowego strazi do tego, aby
iako potaiemnie z gospodi kniazia f'ronskiego wiwiedzieni i straczeni nie beli. Więcz przi bitnosci
Vincentego Vrzęczkiego, Generala Coronnego, do tego przes Jego Mczi Pana Marszalka przidanego,
a tanto exitu et morte esl liberaLus, ktorego potem straz ona Jego Mczi Panu Marszalkowi in
insŁanti praesentowali i oddali. ezo wsistko, isz Jego Mcz Pan Troczki per seruos, vel potius siccarios­
suos ad id subordinatos, iako per inslrumenta swoie sprawiel, y przedsięwzięcziu swemu aliqua in
parte dosicz vczinil, zaczem zwierzchnoscz krola Jego Mczi y prawo pospolithe wzgardziel, tego pro­
testanta, nulla sibi inimitiarum hostilitate denunciata, więzil, zelzel, zesromocziel y o smiercz przi­
prawicl chcial, oswiadczel się pomieniony W oina o tho wsistko z Jego Mczią Panem Troczkim
czaszu i mieiszcza swego czinicz. - Actum in castro Cracouiensi feria quarta post feslum sacrum
Paschae proxima, anno Domini millesimo quingentesimo nonagesimo quinto.
Kopia wspó�czesna, urzędowa, opatrzona pieczęcią grodzką, na arkuszu papieru, przechowana
w S�awucje, inkwizycya zaś spisana w Wielką Sobotę na 2-ch arkuszach papieru, znajduje się równi-eż.
w S,ławucie, po trzech pieczęciach pozosta�y tylko ślady czerwonej masy.
		

/Magazyn_134_10_185_0001.djvu

			========= ===== 175 ==========----
skich , jako też w Zabłudów , majętność XX. Zasławskich 1), to leż kniaź Hrihorv
pozwał przeciwników swoich przed trybunał Lubelski, który 7 Lipca 1595 r. zawyrokował:
W znanej już sprawie zabrania przez kniazia Romana Fedorowicza Sangusz­
kowicza dział i różnej zbroi z Horochowa i Peremyla, polecono Januszowi i Ale­
ksandrze XX. Zasławskim , wojewodom Podlaskim , złożyć przysięgę w sądzie ziem­
skim Łuckim , na XX. Pronskich zaś, jako na niestawiących się na roku , przy­
sądzono kniaziowi Hrihoremu połowę szacunku tych przedmiotów. Taki sam wyrok
zapadł i w sprawie kosztowności i szat różnych, zabranych przez tegoż kniazia
Romana, opiekuna lm. Hrihorego ; co zaś do memoramćro, listów i przywilejów
na różne dobra Koszvrskie , których dotąd nie zwrócono, XX. Zasławscv mieli złożyć
'również przysięgę, a XX. Prońscv zapłacić 70.000 kóp gr. Lit. 2). W obec tego nie
pozostawało pozwanym nic innego, jak tylko poddać się wyrokowi, zbyt dla nich
uciążliwemu, lub wejść w porozumienie ze stroną przeciwną. Nastąpiło to oslatnic ,
a potem za pośrednictwem i w przytomności obopólnych przyjaciół: Kniazia Kon­
stantego Konstantvnowicza Ostrogskiego , wojewody Kijowskiego, marszałka ziemi Wo­
Jyflskiej i starosty Włodzimierskiego , Mikołaja Sapiehy, wojewody Witebskiego, starosty
Wieliżskiego i Smażskiego , Adama z Goraja Gorayskiego, Jana Charlińskiego , podko­
morzego Łuckiego i kniazia Jarosza Masalskiego , pisarza ziemskiego Mścisławskiego ,
przyszło między obiema stronami w Lublinie do zastanowienia i następującej zgody:
Najpierw 22 Lipca kniażna Aleksandra Romanówna Sanguszkowiczówna Januszowa
Zasławska i siostra jej, Fedora Aleksandrowa Prońska , wraz z małżonkami swoimi
pokwitowały kniazia Hrihorego z dalszego procesu o wydanie zapisów i membranó1v
ich ojca, jako też zar'}ki, przyznanej im przez sąd ziemski ł ... ucki w sumie 30.000
kóp gr. Lit. 3).
Następnego dnia kniaź Hrihorv ze swej strony wydał tymże kniahiniom odpowie­
dni dokument. Nadmienił w nim najpierw, że w 159:{ r. o sumę 20.000 kóp gr. Lit.,
zapisanych mu na Niesuchojiżach przez ojca ich, kniazia Romana Sanguszkowicza,
pozwał j e do Mińska, gdzie trybunał przyznał m u tę sumę, a nad to drugą taką samą
.za niedopuszczenie wwiązania w dobra Niesuchejiże. Następnie za niedozwolenie
exekucyi tego wyroku na dobrach XX. Prońskich , Włodawie , przez niejakiego Krzysztofa
Piotrowicza Zarębę w imieniu Jurja Neszyjki pozwał -ich w 1594 r. do Nowogródka
przed trybunał główny Litewski i tu przysądzono mu na pozwanych już 80 .. 000 t. j.
20 tysięcy sumy zapisanej i 60 tysięcy tytułem potrójnej zar'}ki. Mimo to, gdy
uczyniono mu zadość za wszystko, wyrzekł się dalszego procesu i pokwitował obie
kniahinie w te słowa:
l) Zeznanie woźnych powiatu Brzeskiego w wypisie z dnia 1 Lipca 1595 r. z grodu Brzeskiego
na 2-ch arkuszach papieru, przechowane w Sławucie.
2) Wypisy współczesne z ksiąg trybunalskich, przechowane w Sławacie.
S) Oryginał', przechowany \V Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_186_0001.djvu

			176 ====== =====-=--=-::-=
»A tak ja wziawszi swoje dostatceznoje dosyt uczynene ot Jch Miłosti pana
wojewody Podlaskoho j paneje wojewocIinoje Podlaskoje za wsiu tuju sumu pene­
zej skazanuju, osmdesiat tiseczej kop hroszej Litowskich , także i od Krisztofa
Zarembv, a Jurja Neszijki dosyt uczinene swoje wziawszi, tedy wsi listy, zapisy
rucznyje i na wriadech kotorvchżekolwek zeznany w knihach kolorvchżekolwek
buduczije ot prodkow Jch Miłosti , bud prodkom moim, bud tez mne służaczije , a do
toje sprawy należaczije, pro inieresse Ich Miłosti pana wojewody Podlaskoho
i małżonki Jeho Miłosti. K' tomu testament nebożczika sławnoje pameti kniażati
Romana Sankhuszka, wojewody Brasławskoho ; nadto protestacvii, albo opowedania
czerez mene i też czerez kohożkolwek imenem moim protiwko Ich Miłostiam
panu wojewode Podlaskomu i panej wojewodinoj Podlaskoj ; także protiwko Za­
remby i Neszijki, o sztokolwek uczinenvje w toj sprawe , otwody, pozwy i pri­
pozwy, dekreta , prawny je postupki , zvski i prezvski , sprawy i akcyi wsi wyszej
menowanvje w sudech tribunalskich iduczije , na kotorvchżekolwek ponktach
i stopniach prawnych zawisłvje u knihach kotorychżekolwek buduczije, żadnych
prawnych postupkow ne wyjmujuczi, k a s uj u , u m o rj a j u i w niwecz oboro­
cz aj u, onych otstupuju i z nich wyrekaju sia i Jch Miłost pana wojewodu Podla­
skoho z małżonkoju Jeho Miłosti , także Zarembu i Neszijku z nich wypuszczaj u
i wvzwolaju , mołczane w nich sobe i potomkom swoim weczne wkładam i ustawuju
i do dalszoho popart ja tych spraw i postupkow w nich dorohu sobe s polomld
swoimi za.weram pismom ninesznim wieczne i na wieki etc.« 2).
Tutaj' też w Lublinie, nazajutrz po zawartej ugodzie i po wzajemnem pokwitowaniu,
wziąl kniaź Hrihory w zastaw od lm. Janusza Zasławskiego dobra Żuków z przyległo­
ściami, a także Żobrvn , Diuksin i Kru hy. Majętności te byfy dziedzictwem Mikoł'aja,
slarosty Drohickiego i Stanis�awa, wojewodzica WileLskiego, Kiszków, którzy je zasta­
wili kniaziowi Aleksandrowi Prońskiemu, a ten przela� swe prawa na lm. Zas�awskiego.
Obecnie pozwał tak obu dziedziców, Kiszków, jako też zastawnika, lm. Pr0l1skiego
i dz'im'żqcego na ten czas, lm. Zas�awskiego, Krzysztof Monwid Dorohostajski, podczaszy
Lit. i starosta Szereszowski. Tl'ybuna� Lubelski uwolni� w sprawie tej od odpowiedzial­
ności lm. Janusza Zasł'awskiego, a tylko obaj dziedzice i kniaź Proński, jako pierwo­
tny zastawnik, mieli z�ożyć przysięgę przed sądem ziemskim f-,uckim. Wobec tego kniaź
Hrihory, będąc zastawnikiem na mocy praw lm. Zas�awskiego, przyrzek� mu dokumen­
tem, wydanym 24 Lipca w Lublinie, iż gdy tego potrzeba się okaże, wszystkie te­
dobra dobrowolnie ustąpi, a gdyby tego nie spełni�, zap�aci za1'ęki 1 0.000 z�p. Świad­
kami tak tu, jako też w poprzedzającem pokwitowaniu kniazia Koszyrskiego byli wy­
mienieni już na początku ugody z XX. Zasławskimi i Prońskimi, przyjaciele 2).
1) Oryginał, przechowany w Sd'awucie; takie same p( kwitowanie wydał kniaź Hrihory Koszyrski
tegoż dnia i XX. Prońskim.
2) Oryginal na arku3zu papieru z 4-ma pieczęciami, po Rusku, przechowany w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_187_0001.djvu

			177 ==========================
W skutek apelacyi kniazia Hrihorego w 1594 roku od wyroku sądu ziemskiego
Łuckiego , w znanej już sprawie (Str. 170 - 71) z XX. Zasławskimi i Prońskimi , o zwrot
im praw i przywilejów i t. d. wypadł przed trybunałem Lubelskim 6 Sierpnia 1595 r.
z tymi xiążętami termin, na mocy jednak zawartej 22 i 23 Lipca ugody kniaź Koszyr­
ski na roku się nie stawił i tern samem sprawa ta jego, jako pozywającego upadła,
a pozwanych od odpowiedzialności uwolniono 1).
W związku ze wspomnianym już zastawem Żukowa, jeszcze w tym samym 1595 r.
pozostaje sprawa (różne pozwy i protestacye) Adama z Goraja Gorayskiego przeciwko
kniaziowi Hrihoremu Koszyrskiemu i jego żonie, kniażnie Zofii Hołowczynskiej o wyda­
nie zatrzymanych dokumentów, p r a w i przywilejów na dobra Żuków, do których
prawa nabył tenże Gorayski od pierwotnego zastawnika, lm. Aleksandra Pronskiego
i żony jego, kniażnv Fedory Sanguszkowiczównej 2).
Jeszcze w 1593 r. wziął kniaź Hrihory wraz z żoną swoją w zastaw w ziemi
Chełmskiej od Kaspra Podbielskiego dobra Michnowicze i Bużaki (Str. 168), z począ­
tkiem zaś 1596 r. przed aktami ziemskimi Bełzkimi , małżonkowie, Jakób i Anna
z Bolestraszyckich Łaźniowscy zeznali 3), iż wieś swoją Rozdziałów i część Korczyna,
w województwie Bełzkiem , oddali w zastaw temuż kniaziowi Koszvrskiemu w sumie
50.000 złp, na lat trzy, w ogóle do czasu wykupna. Widocznie jednak umowy tej
nie dotrzymali, bo już 26 Marca t. r. w imieniu kniazia sługa jego i woźny powiatu
Bełzkiego zanoszą przeciwko Łażniowskim protestacyą, iż oni zastawiwszy powyższe
dobra, mimo to część Rozdziałowa , którą trzymał poprzednio od nich Stanisław Na­
górski, wykupiwszy ją od niego, wraz z poddanymi, tam osiadłvmi , dotąd kniaziowi
w zastawne posiadanie nie oddali 4). - W skutek tego zastawu miał kniaź Hrihory
różne sprawy z sąsiadami tak Rozdziałowa , jako też Korczyna. I tak prawdopodobnie
równocześnie zaniósł protestacyą jako dzierżawca Rozdziałowa przeciwko małżonkom ,
Katarzynie i Kasprowi Prusinowskim , za nasłanie sług z dóbr ich dziedzicznych Pere­
spy na dzierżawę jego i zabranie tam siana 5). - Około tego czasu kniaź Hrihory część
dóbr swoich Czerejskich , które mu się dostały w spadku po kniaziach Lubcekich 6), odstąpił
Piotrowi Stabrowskiemu, staroście Trejdeńskiemu i Skuinskiemu , a ten je 25 Maja 1596 i ..
sprzedał Lwowi Sapieże, kanclerzowi Lit. staroście Słonimskiemu i Retowskiemu 7).
1) Wypis współczesny z ksiąg trybunału Lubelskiego, po Rusku, na arkuszu papieru, przecho-
wany w Sławucle.
2) Archiwum Sławuckie. Nr, rękopisów 944. Str. 55.
8) Acta terrestria Bełzensia 1596. Inductae. Nr. 29, pag. 26 - 28 i 36 - 39.
,) Tamże. Prothocol. Nr. 88. pag. 121.
5) Tamże i Inductae Nr. 29. pag. 656.
6) Przez babkę jego, kniażnę Hannę Romanównę Lubecką, Mikołajową Ostykową, której córka,
Hanna Mikołajówna Ostykówna była matką kniazia Hrihorego.
7) .Metryka Lit. Księga spraw sąd. 71. dok. 112. i -Sapiehowie Materyały hist.« T. L Str. 159.
B. GOl'czak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
23
		

/Magazyn_134_10_188_0001.djvu

			178 ============================
Reszta dóbr tychże należała do Sapiehów, dla uniknięcia przeto sporów z mrm ,
a głównie z powodu oddalenia tych majętności od Koszvrskich , dokonał kniaź Hrihorv
tej transakcyi na rzecz Stabrowskiego , ożenionego z Fedorą kniażną Kowalską.
Wkrótce potem, bo 6 Lipca t. r. kniaź Hrihorv Lwowicz S a 11 g U S z k o Koszvrski
wraz z żoną, kniażną Zofią Szczęsnówną Jarosławowicza (t. j. wnuczką kniazia Jarosława)
Hołowczvńską zastawiają u Marcina Tomaszkiewicza Worzewsklego i żony jego, Zofii
Stanisławownej , w sumie 2.800 kóp groszy Lit. dobra Poniemunie, zapisane mu przez
wuja jego, Jana Ostyka, z dworem Poniemuńskim , do nich należącym 1).
Z początkiem Października 1 ii96 r. jako dzierżawca Rozdziałowa miał kniaź Hrihorv
w sądzie ziemskim Bełzkim sprawę przeciwko Prusinowskiemu , dziedzicowi części wsi
Korczyna o zabranie koni na publicznej drodze 2).
W następnym 1597 l'. spotykamy kniazia Hrihorego po raz pierwszy z tytułem
kasztelana Lubaczowskiego ; dostąpił on tej godności na sejmie walnym Warszawskim
20 Lutego t. r. W dokumencie odnośnym król Zygmunt wyraża, iż oceniając dotych­
czasowe jego zasługi, a także chcąc go zachęcić do dalszych dla Rzpltej posług,
i dodać blasku i świetności jego pochodzeniu ze starożytnego rodu XX. Koszvrskich ,
nadał mu godność senatorską kasztelana Lubaczówskiego. Oto dosłowne brzmienie
tego przywileju:
» Sigiamundus HI rex Poloniae etc. Significamus praesentibus litteris nostris,
quod cum generosi Gregorii Sangussko de gente vetusta Cosserscensi praeclarum
de nobis et republica hac nostra bene merendi studium sit nobis perspectum ,
ac egregiam indolem depromptam ex maiori virtute , ac honoribus, splendoreque
familiae illustriori loco clarescere et ad patria commoda eflorescere cupiamus,
faciendum nobis esse duximus , ut ipsum in senatorium ordinem cooptaremus,
ac castellanatum Lubaczoviensem per evectionem ad castellanatum Ravensem gene­
rosi Laurentii Trzcinski , eius ultimi possessoris, vacantem, huic ipsi generoso
Gregorio Sangussko daremus et conferemus, quem admodum quidern damus,
eonfenmus praesentibus litteris nostris, ita, ut eum castellanatum cum omnibus
praerogativis, obventionibus universis, ad eam dignitatem antiquitus spectantibus
ad vitae suae extrema tempora, vel alicuius maioris dignitatis assecutionem, teneat,
habeat et possideat. Quod universis et singulis, nominatim autem dignitariis,
officialibus, ac equestris ordinis pallatinatus illius territorii hominibus denuntiamus,
mandantes, ut ab eo tempo re generosum Gregorium Sangussko pro vero, legitli­
moque castellano Lubaczoviensi habeant et agnoscant, eique de loco, praerogativis
et obventionibus respondeant, responderique curent pro gratia nostra. In cuius
1) Fotografia z oryginału na trzech arkuszach papieru z 5-ma pieczęciami po Rusku, przecho­
wana w Sławucie.
2) Acta terrestria Bełzensia. Inductae Nr. 190. pag. 1200 -1202.
		

/Magazyn_134_10_189_0001.djvu

			179 ===========================
rei fidem praesentes manu nostra subscriptas , sigillo regm communiri man­
davimus. Daturn Varsaviae in comitiis regni generalibus die XX Februarii
M.DXC.VlJ. regnorum nostrorum Poloniae decimo, Sueciae anno quarto. Sigis­
mundus rex« 1).
Zasługi kniazia Hrihorego, o których tu mowa, datowały się od dawna, doszedłszy
bowiem do pełnoletności około 1584 r. sam z dóbr swoich pełnił obowiązkową służbę
wojenną, a sposobności do niej, jak zawsze, tak i za panowania Zygmunta Ill. nie
brakowało. Wreszcie w 1596 r. wraz ze wszystkimi ziemianami i kniaziami Wołvń­
ski�i pod wodzą hetmana polnego koronnego, Stanisława Żółkiewskiego, wziął' udział
w poskromieniu buntu Kozaków pod Nalewajkiem, za co też i bez wątpienia spotkało
go powyższe odznaczenie.
Mimo zajęcia się sprawami publicznemi nie brakło czasu i na prywatne. J tak
w tymże roku 23 Października na mocy wyroku trybunału głównego, dokonał Hrihory
Tryzna) podkomorzy Słonimski, rozdziału dóbr Kosowa między dwóch jego właścicieli,
a mianowicie kniazia Hrihorego, kasztelana Lubaczówskiego i Mikołaja Kiszkę z Cie­
chan owca , starostę Drohickiego (Prawdopodobnie na mocy praw zastawnych. Str. 161).
Przy tej sposobności spisano inwentarz całej majętności obu dziedziców 2).
Jak już wyżej nadmieniliśmy (Str. 177), trzymał' kniaź Hrihorv od lat kilku
w zastawie w województwie Bełzkiem wieś Rozdziałów i połowę Korczvna , wkrótce
jednak sam musiał znaleźć się w Idopotach pieniężnych, bo w 1597 r. pożyczając
od Stanisława Pałuskiego 8.000 złp., zabezpiecza tę sumę na powyższych dobrach 3).
Równocześnie, biorąc od Mikołaja Lipskiego z Goraja »i n Suszno h e r e d e« 5.000 złp.
z terminem wypłaty w Poniedziałek po Trzech Królach (1598 r.), zastrzega, że gdyby
warunku tego nie dotrzymał, udzieli mu intromisyi w też same dobra zastawne 4). Wre­
szcie na takich samych warunkach pożycza w tymże roku od Jadwigi Sławkównej ,
żony Stanisława Przeremskiego 5) 900 złp.
Nie brakło też kniaziowi Koszvrskiemu w tym roku (1597) i innych spraw,
przeważnie o granice z sąsiadami tak dóbr Koszvrskich , jako też Horochowskich , w powie­
cie Wł'oc1zimierskim i Łuckim położonych. I tak Eustachy i Konstanty Kołpytowscv
pozywają go o pooranie własnych ich granic od Kołpytowa. Następnie Michał Myszka
Warkowski , kasztelan Wołyński, Michał Hulewicz W ojutvnski , Iwan i Prokop Choło­
niewscy pozywają kniazia kasztelana Lubaczowskiego i żonę jego, kniahinię Zofię
Hołowczvńską , o P o P s o w a n i e granic Chołoniewskich przez urzędnika xiążęcego
z Horochowa i przyłączenie ziemi do dóbr Starego Stawu. Tak samo, wspomniani już,
Eustachy i Konstanty Kołpvtowscv z siostrą, Maryą i mężem jej, Iwanem Chołoniewskim ,
,
1) Acta castrensia Belzensia. Inductae 1597 ano Nr. 30. pag. 1375 - 6.
2) Apxeorpa1JaQecl\iłl: C60pHlIK'l> ;II;OKymeHTUB'l>. BRuHa. '1'. 1. Str. 205 - 214 .
•
3) Acta terrestria Bełzensia. Inductae Nr. 30. pag. 982 - 85.
ł) Tamże pag. 987 - 90. - 5) Tamże pag. 1001 -1003.
*
		

/Magazyn_134_10_190_0001.djvu

			180===========================
oskarzyli kniazia za przyłączenie gruntów ich Kołpvtowskich do Raczyna i Ozierzec. -
W sprawie ze Stanisławem Głuchowskirn i Matheiem Federowiczem występuje kniaź
Koszyraki jako pozywający, w obu wypadkach za to samo, a mianowicie za niepełnienie
s ł u ż b v. W pierwszym razie ze Starego Stawu, a w drugim z imienia Humniszcz. Miał
tez jeszcze kniaź Hrihorv sprawę i przeciwko episkopowi Łuckiemu i Ostrogskiemu ,
Terleckiemu, za niezwrócenie .i akiegoś powierzonego mu m e m b r a n u, a wreszcie żvd
Łucki , Izaak Moszejewicz pozwał jeszcze w tym roku naszego kniazia za- najście na
dom jego i zabranie tam różnych listów i membranów, a nadto o dług 500 złp.i).
Po nowym roku 1598 miał kniaź Hrihory wypłacić długi, zaciągnięte u różnych
wierzycieli, a ze nie posiadał widocznie dostatecznej gotówki, więc, aby uiścić się ze
swoich zobowiązań, już w Poniedziałek po Trzech Królach, jednym należytość ich
wypłacił, z innymi zaś wszedł w nowe układy, aby zyskać potrzebną do spłacenia
sumę, I tak, będąc sam zastawnym dzierżawcą dóbr Rozdziałowa i Korczvna , oddaje
je w zastaw na takich samych prawach Janowi Bziekiemu z Witkowa i zonie jego,
Annie, w 2.000 złp., zaledwie jednak tego dokonał, zaraz od nich te same dobra bierze
w dzierżawę �). Przyrzekł tez w przeszłym roku wypłacić na ten sam termin Mikołajowi
Lipskiemu z Goraja 3) 5.000 złp, Gdy więc dzień naznaczony zbliżał się, musiał ułożyć
się o przedłużenie terminu na rok jeszcze, aby natomiast zaspokoić większego wierzy-
l) Archiwum Sławuckie. Nr. Rękopisów 944. Str. 58 - 61. Tutaj te sprawy zapisane dosłownie
w ten sposób:
»Pozew Eustachego i Konstantego Kołpytowskich po X. Hrihorego o popsowanie granic i po- .
oranie gruntu«.
»Odesłanie sprawy do sądu podkomorskiego między Michałem Myszką Warkowskim, kasztelanem
Wołyńskim, Michałem H ulewicżem W ojutyńskim, Iwanem i Prokopem Chołoniewskim - powodami,
a X. Hrehorem, kasztelanem Lubaczowskim i żoną jego X. Zofią Hołowczyńską , pozwanymi, o po­
psowanie granic Chołoniewskich przez urzędnika Horochowskiego, pooranie gruntu i przylączenie do.
dóbr Starego Stawu«.
-Sprawa Eustachia i Konstantego Kołpytowskich przeciwko X. Hrehoremu i żonie jego o zabranie
gruntów ich Kołpytowskich i przyłączenie do Raczyna i Ozierzec«.
»Dilacya do przyszłych roków dla choroby strony pozwanej między X. Hrehorym, kasztelanem
Lubaczowskim, powodem, a p. Stanisławem Głuchowskim , pozwanym, w sprawie o niepełnienie
służby z imienia S tarego S ta wu od czasu niemałego « •
-Toż samo między X. Hrehorem, a szlachetnym p. Matheiem Federowiczem , także o niekonti­
nuowanie służby z imienia Humniscz «.
»W pierwszym nie stanym wzdanie na Przewielebnym J. M. Oycu Kiryle Terleckim, episkopie
Łuckim i Ostrogskim, od X. Hrehorego o niewrócenie membranu powierzonego-:
-Dtto na X-iu Hrehorym od żyda Łuckiego, Izaaka Moszejewicza, o najście gwałtowne na dom
jego i o zabranie listów różnych i membranów, a oprócz osobno o dług 500 złp «.
2) Acta terrestria Bełzensia. Inductae : Nr. 31. pag. 380 - 84 i 386 - 88 i Prothocol. Nr. 89.
pag. 135 - 37.
a) Tamże, a także Prothocol. Nr. 89 pag. 147.
		

/Magazyn_134_10_191_0001.djvu

			181
ciela , Stanisława Pałuskiego , któremu wvpłacił , stosownie do swego zobowiązania
8.000 złp. 1).
Równocześnie -Frvdervk Żegota Mojkowski z ojcem swoim. Mikołajem, kwituje
tegoż kniazia z wypłacenia 3.f>00 złp. na dwa jego kwity 2); sumy lej jednak nie dał
im w gotówce, lecz na 3 lata oddał w zastawną dzierżawę dobra zastawne swojej
zony, kniahini Zofii Hołowczvńskiej , Michnowicze i Bużaki , w ziemi Chełmskiej poło­
zone 3). - Również i inne dobra kniahini Zofii starał się kniaź Hrihorv, tak z powodu
oddalenia ich od dóbr własnych Koszvrskich , jako też dla uniknięcia różnych przejść
i zajść z sąsiadami odstąpić innym zastawnikom. Tak postąpił z wsią Szczytynem
w pow. Chełmskim, należącą do Anny Rudgierzównej, która je zastawiła za 5.000 złp.
u Jana Lipskiego, ten swoje prawa przelał na kniahinię Zofię Hrihorową , a mąż
jej odstąpił je Melchiorowi Gdeszvnskiernu').
Wskulek powvższvch zastawów wszedł kniaź Hrihory w stosunki prawne z zie­
mianami powiatu Bełzkiego i Chełmskiego, którzy przed. tamtejszymi aktami ziem­
skimi zeznają na rzecz jego różne z a p i s y. J tak Melchior Gdeszvński -i n D e n i s k a
h a e r e s« przyznaje kniaziowi dług , najpierw 1.000 złp., a następnie flOO złp., który zabez­
piecza na dobrach swoich i obowiązuje się wypłacić tę sumę w Poniedziałek po Św.
Janie Chrzcicielu 5). Tegoż samego dnia Katarzyna z Łaszczów, wdowa po Zygmuncie
Trzcińskim , kasztelanie Lubaczowskim , pokwitowała kniazia Hrihorego z dalszego
procesu o rząd husarski na konia » r at i o n e a p p a r a m e n t i alias rządu koń­
skiego u s a r s k i e g o , hoc e s t , nagłówka Tureckiego srebrem oprawnego,
z � o c i s t e g o p o p i e r s i e n i a , et aliarusn rerum valoris duceniorum. fiorenorum.
Polonicaiiusn« 6). Równocześnie Jadwidze Sławkównej , zonie Stanisława Przerernskiego ,
przyrzeka sam kniaź za rok, t. j. w Poniedziałek po Trzech Królach uiścić się z długu
zaciągniętego w sumie 1.000 złp."), ona zaś kwituje z 900 złp. w roku zeszłym przez
tegoż kniazia Koszyrskiego u niej pożyczonych.
Upewniwszy się w roku przeszłym w posiadaniu połowy dóbr Kosowskich , przez
oddzielenie ich od drugiej takiej ze części, należącej do Mikołaja Kiszki, już w Kwietniu
1598 r., sprzedaje je kniaź Hrihorv Piotrowi Stabrowskiemu, staroście Trejdeńskiemu
i Skuińskiemu 8). - W związku z temi dobrami stoi zapewne bliżej nieznana sprawa
kniazia z tvmże Mikołajem Kiszką , która wypadła t. r. 1 O Kwietnia V).
1) Acta terrestria Bełzensia. Prolhocoll. Nr. 89. pag. 147.
2) Tamże. pag. 148.
5) Tamże. pag. 148 - 49. - 4) Tamże. pag. 147.
5) Tamże. Inductae. Nr. 31. pag. 120-121 i Prothocol. Nr. 89. pag. 94.
6) Tamże. pag. 291 i Prothocol. Nr. 89. pag. 70.
7) Tamże. pag. t 48 - 49 i Prothocol. Nr. 89. Str. 137 - 38.
8) ApxeorpacjlH'IeCKiIi C60pHItR'b ;aoKynreHTOB'b. Bmsna. T. I. pag 205 - 14.
9) Metryka Litewska Księga spraw sądowych 82. dokument 94.
		

/Magazyn_134_10_192_0001.djvu

			L82 =============
W lymże miesiącu dnia 18 zakończy] wreszcie kniaź Koszvrski sprawę, rozpoczętą
jeszcze przez dziadka jego, kniazia Aleksandra Andrejewieża Sanguszkowicza, z Mikołajem
Sapiehą i żoną jego, pierwszą, kniażną Hanną Andrejewną , siostrą przyrodnią tegoż
dziadka jego. Ojciec jej, kniaź Andrej Michajłowicz naznaczył jej w posagu: Zamek,
miasto i wieś Mirków, wieś Koziatyn, Lemieszów i Werchostawic , z wyjątkiem Berc­
zołup , w powiecie Łuckim , Luszniew, Zaozierze i Serebryszcza w powiecie Słonimskim,
a wreszcie Lubieszów, Olbiaź i Ilomzowo w powiecie Pińskim. Ostatnie majętności,
a zwłaszcza Luszniew i Olbiaż były macierzy, .temi kniazia Aleksandra i nie mogły
przejść na przyrodnią jego sioslrę , kniahinię Hannę. Przeciwko temu protestował syn
jego i wnuk, kniaź Hrihorv, gdy więc teraz Mikołaj Sapieha, wojewoda Witebski, już
po śmierci kniahini Hanny Sanguszkowiczównej dobra W ołvńskie w powiecie Łuckim ,
wyżej przvtoczone , kniaziowi Ilrihoremu na wieczność odstąpił, tenże zrzekł się
w zamian za to praw do dóbr w powiecie Pińskim i Słonimskim położonych, uma­
rzając w ten sposób długoletni spór familijny. Tegoż dnia i król Zygmunt m. ugodę
1 ę zatwierdził l).
•
•
Nie długo pozostawał' kniaź Ilrihorv na ka .ztelanii Lubaczowskiej , wnet bowiem
nadarzyła . .ię sposobność posunięcia go, w uznaniu nowych zasług około dobra Rzpltej ,
na wyższe krzesło, tak iż w Maju już 1598 r. spotykamy go z tytułem kasztelana
Bracławskiego. - Tak w tym, jak i w następnym miesiącu bawił w Wilnie dla załatwienia
prawnych interesów dóbr swoich Litewskich, Poniemunia i Owanty, czego dowodzi
cały szereg transakcyj tutaj zawartych. Stąd leż 25 Maja wyprawił lisl do X. Krzysztofa
Radziwina , helmana W. Lit. i wojewody Wileńskiego , w . prawie majętności swojej
Owantv, położonej w pow. Wiłkomierskim.
Dobra le od 1436 r. t. j. od czasu nadania przez Zygmunla Kiejstutowicza były
w posiadaniu Ostyków, a ostatnim ich dziedzicem z lego rodu był stryj matki kniazia
Hrihorego , Hanny, Ilrihorv Ostyk. Za zdradę ukarany on został przez Slefana Batorego
śmiercią, a Owanta nadaną 13 Lutego 1581 r. za odznaczenie się przy zdobyciu
Połocka , Gabryelowi' Bekieszowi , dowódcy piechoty Węgierskiej. Po śmierci króla
Slefana, upomniał się kniaź Hrihory o majętność tę jako o spadek matki swojej,
wiódł proces o to z Bekieszem i za dekretem sądu ziemskiego Wiłkomierskiego uzyskał
dwie trzecie części tychże dóbr. Dla uniknięcia jednak sporów z Bekieszem , jako
współdziedzicem, a głównie z powodu oddalenia Owanty od reszty dóbr XX. Koszvr­
skich postanowił ją sprzedać lub zamienić 2). List z 25 Maja zmierzał ku temu, pod­
pisał się na nim kniaź Hrihory własnoręcznie po Polsku , dodając i swój nowy tytu�
kasztelana Bracławskiego , to tez, jako jeden z dwóch dotąd znanych, podajemy go tu
w całości:
l) Transumpt Zygmunta III. na pergaminie, przechowany \V Sławucie.
2) Słownik Geograficzny. T. VII. Str. 767 i »Boniecki, Poczet Rodów« Str. 228.
		

/Magazyn_134_10_193_0001.djvu

			1.83 ==============
» V przevrne s�uzlJy moje pilnie w łaskę Waszey Xiążęcev Miłości mego Miłości­
wego Pana oddawszy etc. etc. Jakoś mi Wasza Miłość móy Miłościwy Pan o thym
pisać raczył, abym wprzód doiachał do maiętnoścv swych, y dowiedział się o po­
zyLkaeh ich, stąd dopiero ułacwiwszv się w sprawach swych prawnych, odiacha­
łem na tydzień do Owanthy. Chcąc thedy o woli y o przviachaniu wiedzieć od
Waszey Xiążęcev Miłości, ia iuż na wiadomość od Waszey Xiążęcej Miłości czekać
będę. J skoro wezmę o przyiachaniu Waszey Xiążęcev Miłości thu do Wilna wia­
domość, nie omieszkam do Waszev Xiążęcev Miłości przybyć y o wszvtkim thvm
mówić, lako tyż do contracLów przystępować będę gothow, które tylko z słuszno­
ścią wszelaką łączyć się będą mogli. W czym Lyż nic nie wątpi e , ze y Wasza
Xiążęca Miłość do thego wszystkiego skłonić się będziesz raczył. S thym się iuż
y powlore oddaię pilnie w miłościwą łaskę Waszey Xiążęcev Miłości mego Miło­
ściwego Pana. Z Wilna 25 die May roku 1598. Waszey Xiążęcev Miłości Mego
Miłościwego Pana vprzeymy i życzliwy sługa Hrioru Samquseko Koszerski Ca( stel­
lan) Brasławski- 1).
..
•
Nazajutrz t. j. 2(i Maja, w Wilnie równieź , kniaź Hrihorv Sanguszko , kasztelan
Braćławski i Marcin Tomaszkowicz Wórzewski zawarli umowę w następującej sprawie:
Kniaź zastawił mu dobra Poniemunie i otrzymał na to 7.000 złp. Otóż Worzewski
przyrzeka, że, gdyby X. Hrihorv dobra te sprzedał komu, on nie będzie miał pretensyi
.za niedotrzymanie kontraktu zastawnego i zadowolni się tylko wypłaceniem mu za
szkody 1.000 złp."),
Już we dwa tygodnie okazało się do czego powyższe zastrzeżenie zmierzało. Oto
9 Czerwca w Wilnie kniaź Hrihorv Lwowicz Sanguszko, kasztelan Braćławski z żoną,
Zofią Szczęsnówną Hołowczvńską , sprzedali kniaziowi Juriowi Andrejewieżowi Masal­
skiemu i żonie jego, kniahini Hannie Olechnównej Krywcównej za 7.000 kóp gr. Lit.
-dobra w Sejneńskim powiecie połozone , zwane Poniemunie 3).
Na drugi dzień po dokonaniu tej znacznej sprzedaży odstąpił tenże kniaź Koszytski
również z żoną swoją Hrihoremu Stanisławowiczowi Gajdamowiczowi za 15 kóp gr.
Lit. dwie sianożęcie, należące do dóbr Owantv, a znajdujące się po obu brzegach
jeziora, zwanego Wielką Sołdą 1).
1) Oryginał na arkuszu papieru, przechowany w archiwum XX. Radziwiłtów w Nieświeżu ; na
stronie zewnętrznej wyciśnięta pieczęć XX. Sanguszków, Pogoń i adres: -Jaśnie Wielmożnemu , a mnie
Mi�ościwemu Panu Jego Mści Panu 1\ rzistophowi Radziwiłowi , Xiążęciu na Bierzach y Dubinkach,
Naywysszemu W-o X-a L-o Hetmanowi, Woiewodzie Wilenskiemu, Memu Miłoselwemu Panu y Przy­
iacielo wi-.
2) Oq'ginał na arkuszu papieru z dwiema pieczęciami, podpis u do�u: »Hriory Sanguszko
Koszerski Casta. Braslawski (!)«. W Sławucie tylko fotografia z orygina�u.
S) Zdjęcie fotograficzne z orygina�u na 2-ch dużych arkuszach papieru, z 6-ma pieczęciami,
'w Sławucie.
4) Akta ziemskie Wiłkomierskie Nr. 14.227. fol. 291- 292, przechowane \V Wilnic.
		

/Magazyn_134_10_194_0001.djvu

			184===========================
Odpowiedź na list swój z 25 Maja do X. Krzysztofa Radziwiłła otrzymał kniaź
w drodze. Widocznie chciał pozbyć się prędzej Owanty, oddalonej od reszty dóbr
swoich, to też korzystając z chętnego nabywcy, a raczej, jak zobaczymy, skorego do
zamiany, idzie za jego radą i wyjeżdża do powiatu Wiłkomierskiego , aby dobra te
opatrzyć i warunki sprzedaży, lub zamiany ułożyć. Z listu jaki pisze w odpowiedzi
do X. Radziwiłła z noclegu, okazuje się, że był drugi kontrahent na dobra te,
mianowicie wojewoda Smoleński (Jan Abrahamowicz?), lecz nad niego przełożył X. Krzy­
sztofa, który zamiast gotówki dawał kniaziowi Hrihoremu dobra swoje, w pobliżu dóbr
Koszyrskich położone. J ten list jako drugi 7. kolei w tej sprawie, a ostatni ze
znanych nam, dajemy również dosłownie:
»Wielmożne a Miłościwe Xiąże Wojewodo Wileński etc. Pisanie W. X. M. mię
doszło w drodze, s ktoregorn wyrozumiał, że W. X. M. frasować się raczysz,
że z W. X. M. do composiciey nie rychło przichodzę. Widzi thedy Pan Bog , żebym
sobie nie życzył był tak długiego mieszkania y też niechęci W. X. M. do siebie
thaki niepoznawać. Jednak y teraz accomoduiąc się W. X. M., pisałem o thym
do J. M. P. Woiewody Smolenskiego, declaruiąc się iuż W. X. M. Pewienem ia,
że W. X. M. w thym się do mnie obrażać nie będziesz, pamiętaląc na tho iako
Pan baczny, że kożdemu wolno swego strzec. Zalecam przi thym służby me
powolne łasce W. X. M. Dan z noclega 17 die Iunii roku 1598. W. X. M.
życzliwy prziiaciel y sługa Hrehorv Sanguszko kasztelan Brasławski ręką swą 1).
Ostateczną transakcvą w sprawie zamiany spisano bez wątpienia jeszcze w Wilnie
w czasie pobytu tam kniazia Hrihorego, który ze swej strony wraz z Owaritą dał
dobra Nowe Miasto i puszczę Ogłonę w powiecie Wiłkomierskim , otrzymał zaś w zamian
od X. Krzysztofa Radziwiłła Połonnę w powiecie Łuckim i Uhrynicze, Bychowo i Bere­
żany w powiecie Pińskim 2). Przy sposobności podania Połonnej wraz z przyległościami
we władanie kniazia Hrihorego Koszvrskiego , kasztelana Bracławskiego , spisano też jej
inwentarz dnia 18 Września 1598 r. 3). W nowej posiadłości urządził sobie kniaź
Hrihory rezydencyą, a w jego ślady poszedł potem i syn jego i mieszkał tu prawie
przez całe życie. Zapewne zastał tu już pałac zbudowany, a przy tern bliskość miasta
powiatowego i zarazem stolicy Wołynia, Łucka, bardzo za tern przemawiała.
1) Oryginał na pół arkuszu papieru na stronie zewnętrznej wyciśnięta na czerwonej masie pieczęć
z Pogonią, a nad nią litery Polskie H. S. i adres: »Jaśnie Wielmożnemu, a mnie M. Panu J. M. P.
Krzisthophowi Radziwiłowi , Xiążęciu na Bierzach y Dubinkach , Naywysszemu W. X. L. Hetmanowi,
Woiewodzie Wilenskiemu etc. etc. memu M. P. być ma- ; przechowany w Muzeum XX. Czartoryskich
w Krakowie. Spis rękopisów Nr. v. 2460 a. Nr. porz. 72.
2) Archiwum Sław. Rękopisów Nr. 944. Str. 63 .• X. Hrehory z żoną dobra swoje Nowe Miasto,
puszczę Ogłonę i imienie Owantę mienia z X. Krzysztofem Radziwiłem , wojewodą Wileńskim za
Połonne w Łuckim powiecie i za Uhrynicze, Bychowo i Bereżany w pow. Pińskim-.
3) IIaMlITHIfKIf. KieB'J> 1852. T. III. Str. 60 - 181.
		

/Magazyn_134_10_195_0001.djvu

			185=========================
Jako uzupełnienie powyższej zamiany uważać można jeszcze zrzeczenie się przez
Krzysztofa Radziwiłła domu i placów w mieście Łucku na rzecz kniazia Koszyrskiego
w 1598 1'.1). W tym też roku pozwał Jan Kaczanówski kniazia o wzięcie go gwałtem
wraz z żoną do: zamku Horochowa i osadzenie tam i zabranie rzeczy. Co skłoniło
kniazia Hrihorego do takiego postępowania, okazuje się z drugiego pozwu, w którym
oskarzony jest tenże Jan Kaczanówski o niezdanie liczby z urzędu i niszczenie
poddanych dóbr Koszyrskich �). Prócz tego miał jeszcze równocześnie sprawy z tym
samym prawdopodobnie Kaczanowakim o zwrócenie mu pierścienia etc. - z Marcinem
Siemaszkiem o poddanego, zbiegłego z Horochowa do Ławrowa , a także z X. Januszem
Zasławskim o nasłanie poddanych na grunta Lubeckie z dóbr jego Sernik i z żydem
Łuckim , Izaakiem Moszkowiczem, o sumę 500 złp .. z której go tenże pokwitował. Sprzedał
I eż widocznie w tym roku kniaź Hrihory Stanisławowi Piotrowskiemu w zamku o k o l n y m
Łuckim dwór swój, w który mu w skutek tego udzielił wwiązania 3).
W 1599 r. kniaź Ilrihorv, kasztelan Bracławski , zapisem swoim z dnia 1 Lutego
we Włodzimierzu 'na wszystkich dobrach swoich, tak w Koronie, jako też w Wielkiem
Xięstwie Litewskiem położonych, zapewnił dożywocie żonie swojej, X. Zofii Szczęsnó­
wnej z Hołowczvna 4).
W ostalnich kilku lalach wieku XVI. zaszfy na Rusi ważne zmiany religijne
i społeczne. Po unii kościelnej, Brzeskiej, wielu ziemian, a między nimi i kniaziów
przeszło na katolicyzm, większość jednak pozostała jeszcze przy dawnej wierze. Na
czele ostatnich stał kniaź Konstanty Ostrogski, wojewoda Kijowski, pierwotnie gorliwy
zwolennik unii, lecz obrażony, iż go pominięto w zabiegach około zjednoczenia, stał
się groźnym jej przeciwnikiem. Był on przyjacielem ojca kniazia Hrihorego Lwowicza,
następnie przez długie lata opiekunem, kierującym nawet i jego wychowaniem, po
śmierci współopiekuna i krewnego, kniazia Romana Fedorowicza Sanguszka , a wre zcie
jego doradcą , a także i przyjacielem. Nic więc dziwnego, że i w sprawach religijnych
wpływ nań wywarł i teraz do wytrwania w wierze ojców zachęcał i przykładem za
sobą pociągnął.
I) Archiwum Sław. Nr. rękopisów 944. Str. 64. - 2) Tamże. - S) Tamże. Str. 61 - 63.
»Położenie pozwu od P. Kaczanowskiego po X. Hrehorego i żonę jego o pierścień zloty
o złp. 16 za wykupno konia i niezapłacenie za saletrę 4 złp.«.
-Pozew po Marcina Siemaszka w sprawie X. Hrehorego o zbieglego poddanego z Horochowa
do Ławrowa«,
»W pierwszem niestannem wzdanie na X. Zofii i X. Hrehorym od Jana Kaczanowskiego
w sprawie o złot, 16 za wykupno konia Tureckiego zaniesione od kowala-.
-Od tegoż do tych o złot. 30, które zapłacił za pozwanych pani Katarzynie Prokopowej Bere-
żnickiej«.
-Sprawa przeciwko X. Januszowi Zasławskiemu o nasłanie na grunta Lubeckie z Sernike.
-Izaak Moszkiewicz, żyd Łucki , kwituje xięcia z wypłacenia 500 złp.«.
4) Oryginał pergaminowy w Sławucie.
B. Górczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
24
		

/Magazyn_134_10_196_0001.djvu

			===========================186
Jeszcze przed unią Brzeską , zatrwożeni o los swój innowiercy Polscy, a miano­
wicie Bracia Czescy z Wielkopolski i Kalwini Małopolscy, odbyli w 1595 r. synod
generalny w Toruniu, na który zaprosili i współwyznawców swoich z Litwy, a także
głowę przeciwników zjednoczenia, kniazia Konstantego Ostrogskiego. Król synodu nie
uznał za legalny, a wtedy dyssydenci, nie. widząc ratunku dla siebie, postanowili
połączyć się z wyznawcami Greckiej cerkwi, nie uznającymi unii, sądzili bowiem, że
wyznanie swoje uda się im połączvc ze .wschodniem. Sami zagorzali fanatycy, mieli
nadzieję zgody z większymi od siebie. .
Zwołany więc na 15 Maja 1599 r. zjazd trzech odłamów innowierców Polsko­
Ruskich do Wilna, nie odniósł poządanego skutku. Dysputy religijne nie doprowadziły
do niczego, dogmatów w żaden sposób pogodzić nie można było. Gdy przeto celu
religijnego chybiono, doszli przynajmniej pozornie do politycznego, zawarli między
sobą konfederacyą, mającą bronić praw, dyssydentom dawniej zawarowanych, oraz
stawić opór wszelkim gwałtom, przez katolików zamierzonym. Do osiągnięcia tego
ustanowił zjazd stu dwudziestu prowizorów z pomiędzy senatorów i stanu rycerskiego
dla Polski, Litwy i Rusi, którzy mieli być przedstawicielami związku i naczelnikami
w razie czynnego oporu.
Między obecnymi na powyższym zjeździe podpisany w rzędzie prowizorów ze
stanu senatorskiego znajduje się kniaź Hrihory Sanguszko, kasztelan Braćławski. - Sprawy
te religijne nie przeszkodziły naszemu kniaziowi zająć się tez i kilku interesami
majątkowymi, tak przed, jako tez i po odbytym zjezdzie. Oto, dochodząc praw do
spadku po pra-pradziadku swoim, Iwanie Litaworze Chrebtowiczu, udowodnił, że jest
synem Anny Ostykównej, wnukiem Mikołaja Ostyka, prawnukiem Anny Chrebtowi­
czównej, żony Jurja Ostvka, a pra-prawnukiem Iwana Litawora Chrebtowicza 2).
Równocześnie miał kniaź Hrihory znane już w swoich początkach z lat poprze­
dzających sprawy z Janem Kaczanowskim, a także z episkopem Łuckirn , Cyrylem
Terleckim. Pozwał go tez Stanisław Gruszecki za nasłanie sług i mieszczan na go s p o d ę
swoją w Horochowie S). W następnym roku 1600 miał za kilku pozwami sprawę o dobra
Lubcze, których część dostała mu się po babce, kniaźnie Hannie Lubeckiej, Mikoła­
jowej Ostykowej, której córka, Hanna Ostykówna, była matką jego. Spór o to prowadził
l) Wolff.» Kniaziowie- Str. 446. uwaga 10. według: -Opiś Kijewo- Sofijsko sobora«. Dodatek. Str. 75.
2) Boniecki. -Poczet rodów«. Str. 296.
S) Archiwum Sław. Rękopisów Nr. 944. Str. 65 - 9. Tutaj sprawy te tak zapisane:
-Pozew od Jana Kaczanowskiego o niezapłacenie pierścienia i przysięgi na to «.
»Tegoż pozew o dług za wyleczenie konia i za saletrę i inne rzeczy 3 kopy groszy Lit.« .
• Rospis na ugodę przyjacielską między X Hrehorem, a ojcem Kirylem Terleckim, episkopem
Łuckim , o niewrócenie membranu na 200 kóp groszy e ,
»VV pierwszem niestannem wzdanie z y s k u na X. Hrehorym od P. Stanisława Gruszeckiego
o nasłanie na gospodę powoda w Horochowie, sług z mieszczanami i tam powoda zbicie, zranienie
i pieniędzy 300 czerwonych złotych odebranie-.
		

/Magazyn_134_10_197_0001.djvu

			============================ 187 ='======�===================
wspólnie z Anną kniażną Lubecką Mikołajową Charlinską , podkomorzyną Łucką , a także
Pawłem i Iwanem xx. Druckimi - Lubeckimi przeciwko Januszowi i Aleksandrze z XX.
Sanguszków XX. Zasławskim , wojewodzie i wojewodzinie , Podlaskim, o zabranie ziemi do
dóbr pozwanych, Sernik. Następnie pozwał kniaź Hrihorv o zwrot połowy tych dóbr
Lubcza tęż samą Annę Charlińską i synów jej, a także Kaspra Luszkowskiego o wzięcie
sumy zastawnej za połowę tej majętności. Również i w tym roku toczyła się niezałatwiona
jeszcze sprawa z episkopem Łuckim , Cyrylem Terleckim, o membran, a nadto przybyła
l nowa, Mateusza i Michajła Orchowskiego, o zabicie brata ich, Stanisława Orchow­
skiego , w dobrach Hrihorego i Zofii XX. Sanguszków, Bużanach. Sprawy te odbył'y
się w pierwszej połowie 1600 roku 1), potem bowiem byli wszyscy ziemianie zajęci
ważniejszemi, wobec których wszelkie inne ustawały. Był to, jak wiadomo, rok
wie l k i ej potrzeby woj ennej, zwłaszcza na Wołyniu przeciwko Wołoszczvznie.
Kniaź Hrihory dał się już poznać niejednokrotnie ze swej gotowości do posług Rzpltej ,
za zasługi bowiem wojenne został najpierw kasztelanem Lubaczowskim, a następnie
Bracławskim , to też i obecnie nie pozostał w tyle za innymi i jako r o t m i s t r z J e g o
Królewskiej Mości z rotą swoją wziął udział w wojnie, na którą pod wodzą Jana
Zamoyskiego pospieszyli: Sieniawscy, Daniłowicze i Chodkiewicze , a także XX. Zba­
rażscv i Wiśniowieccy. Wojna zakończyła się późną jesienią zupełnem zwycięstwem oręża
Polskiego i zhołdowaniem Wołoszczyzny dla Korony. Zaciężne chorągwie z tej wojny
rozlokowały się na leża zimowe w różnych stronach, kniaź zaś Hrihory z rotą swoją
do późnej wiosny stał w Sokalu i w Stojanowie. W Sokalu też miał swoją kwaterę
w domie s ł aw e tn e g o Prokopa Dąbrowskiego. Zastępcą jego (vice-rothmagister) był
Łukasz Iwicki, Przeciwko niemu i samemu kniaziowi w 1601 r. zanieśli skargę najpierw
mieszczanie i poddani dóbr starostwa Sokalskiego i należącego doń Stojanowa , a wreszcie
sam starosta, Hieronim z Buczacza Jazłowiecki , reprezentowany przez swego dzierżawcę,
Marcina Łaśzeza Tuczapskiego. Jedni i drudzy zarzucali tak kniaziowi, jako też jego
1) Archiwum Sław. Nr. rękopisów 944. Str. 69 - 72 .
• Apelacya między X. Hrehorym, a Szczęsnym Charlęskim i X. Pawłem i Iwanem Druckim
Lubeckim, powodami, a X. Januszem Zasławskim , wojewodą Podlaskim i żoną jego, Alexandrą
Sanguszkówną, pozwanemi, o zabranie gruntów i łąk Lubeckich, począwszy od Pieszczanego Brodu
do Czartowa Stawku i Sitnego mota do Czarnych Łóz przez granicę do dóbr swoich Sernik i Tro­
scianki«.
»Z Terleckim Kiryłem X. Hrehorego sprawa o niewrócenie membranu na 200 kóp «,
-Sprawa X. Hrehorego przeciwko Annie X. Lnbeckiej , Mikołajowej Charlęskiej , podkomorzynie
Łuckiej i synom jej o połowę miasta i zamku Lubcza z wsiami- .
• Sprawa X. Hrehorego przeciwko Kasprowi Luszkowskiemu o wzięcie pieniędzy za dobra zasta­
wne Lubcze-.
»Apelacya między Mateuszem i Michalem Orchowskimi, powodami, aXvtami Zofią i Hrehorym,
a także Semenem Bobiekim , pozwanymi, do przysłuchania się inkwizycyi o zabicie brata powodów,
Stanisława Orchowskiego w dobrach pozwanych, Bużanach«.
		

/Magazyn_134_10_198_0001.djvu

			188===========================
zastępcy i towarzyszom, iż mając tam k o n s y s t e n c y ą, wyrządzili różne szkody, nie
tylko w powyższych miastach, ale też i wsiach, do starostwa należących. Gdy na ustne
wezwanie wobec widzów urzędowych satysfakcyi nie otrzymano, sprawa miała oprzeć
się o trybunał Lubelski. W miesiącu Maju 1601 r., woźny kilkakrotnie po kilkanaście
pozwów kniaziowi w jego gospodzie w Sokalu doręczał 1), ale na czem sprawa się
skończyła? Niewiadomo.
Nieznaczna odległość Sokala od dóbr dziedzicznych pozwoliła kniaziowi IIrihoremu
zajrzeć do lIorochowa, którego mieszkańcom wraz z żoną swoją nadał 10 Marca t. r.
prawo Niemieckie, Magdeburgskie 2).
W czasie pobytu w Sokalu , lub też wnet po ustąpieniu stamtąd, jeszcze w mie­
siącu Maju 1601 r., zobowiązał się wraz z innymi ziemianami W ołvńskimi , przeciwni­
kami unii do obrony Lwowskiego bractwa obrządku Greckiego 3). Było to rezultatem
zobowiązań, danych na zjeździe akatolików w Wilnie w 1599 r.
W Sierpniu t. r. wypuścił wspólnie z żoną w zastawną dzierżawę mia to Horochów
z miasteczkiem Peremylem i przyległościami 4) żydom: Abrahamowi Szmojłowiczowi Turzy­
skiemu i Geciowi Percowiczowi Torczvnskiemu , a wkrótce, bo 14 Września, wypoży­
czywszy X. Jerzemu Czartoryskiemu 31 tysięcy złp., wziął sam od niego w zastaw
na lat 40 zamek i wieś Zimno, dwór i wieś Mączyce, wieś Marków Staw, sioło
Kropiwszczynę i sioło Horyczowo 5).
W tym czasie, może właśnie wskutek zeszłorocznej wyprawy wojennej, zdrowie kniazia
Hrihorego zaczęło szwankować. Dla poratowania przeto nadwątlonych sił wybiera się do
Sandomierza do jakiegoś, cieszącego się wziętością doktora, a stosując się do powsze­
chnego · zwyczaju , 20 Września 1601 r. w majętności swej Połonce pod Łuckiem
spisuje testament. Dokument ten po zastosowaniu odpowiedniej arvngi , spotykanej
w podobnych aktach, o potrzebie golowości każdej chwili na śmierć, zaczyna się od
słów: »Pr o t o ż ja Hrihorej Olkhirdowicz Sankhuszko Lnxmnce ](oszerskij,
k a s z t e l a n B r a s ł a w s kij etc.«. Znika więc do niedawna jeszcze bez wyj ątku używany
patronimik rodzinny, Sankh uszkowicz, zmieniony teraz w nazwisko już, Stuikliu­
szko, a jego miejsce zajmuje patronimik ojca całego rozległego rodu, Olgerdowice,
mogący służyć wszystkim potomkom synów Olgerda. Po tych słowach podaje następnie
przyczynę, która go skłoniła do spisania testamentu i wyjazdu do Sandomierza:
». . . . .. a myszlaczy o dobrom s toho swieta zejsztju i o prawe rodnom domu
swojeho raditi jesmi za czasu powinen, a baczeczi ja welikuju u ł om n o s t'
l) Acta castrensia Bełzensia. Inductae Nr. 195 pag. 210. 211. 212 i 213.
2) W transsumpcie Zygmunta III. z 1602 r. na pergaminie w Sławucie, Drukowany w »ApXIlB'J>
Krro-ean. Poccia«. Cz. V. T. I. Str. 91- 97.
8) ApXIIB'I> lOro-aarr. Poccia. Cz. II. T. I. Str. 35.
,) ApXlIB'I> IOro-aalI. Pocciu. Cz. VI. T. I. Str. 283 - 289.
6) Kopia współczesna , Polska, na arkuszu papieru, w Sławucie. Zi�no, wieś w pow. Włodzi­
mierskim.
		

/Magazyn_134_10_199_0001.djvu

			============================ 189 ============================
i ne dos ta tok z do rowj a m oj eh o, dla k o t o r o h o p Ol' ato w ani a i op a trenj a
do Sudomiera dla doktora jechati u m y sl i Ie m , zaczim chotiaczi dom
swoj tak, jako sehodit czełowekowi Krestijanskomu za dobroho rozumu i ciełoj
pameti rozraditi i żonu , dietki i majetnost' swoju wsiu tym testamentom ostatnoje
woli mojej w dobrom poradku i szafunku zostawiti «.
Na wypadek, gdyby nie wyzdrowia.f z tej choroby, poleca duszę swoją Panu Bogu;
.żona ma go pochować w Horochowie wedle obrządku Greckiego:
» .•. kotoroje (ciało) wedłub zwyczaju i obchodu zakonu Hreczeskoho Krestian­
skoho ucztiwe majet byti czerez małżonku moju miłuj u , kneżnu Zofieju z Hołow­
czina Koszerskuju , kasztelanowuju Brasławskuju pochowano w majetnosti mojej
Horucho we« .
.
Dzieci, a mianowicie: syna A d a m a, zwanego dawniej Aleksandrem (Str. 1 (8),
córki Aleksandrę i Hannę, a także całą majętność ruchomą i nieruchomą oddaje w moc
l władanie żony:
»Kotoroj to małżonce mojej rniłoj tak dietki moi z neju spłożonvje , to jest syna
Adama i diewki, Aleksandru i Hannu i jestliby jeszcze bolsze szto Pan Bob
potomstwa dati racził , jako też wsiu majetnost' leżaczuju i reczi ruchomy je ,
jestliby jakije byli, albo potomkowi mojemu należali w moc i władzu i opeku
cełuju zupełne otdaju i poruczaj u « ,
Wydanie za mąż tych córek będzie zależnem , w porozumieniu jednak z opiekunami,
od X. Zofii, która też je z dóbr ojczystych wvposażv, dając każdej w gotówce
i w wyprawie po trzydzieści tysięcy złot. Polskich. W razie śmierci której z córek,
posag jej ma przejść po połowie na drugą i na syna, X. Adama:
-Kotorychto diewok moich za muż wydawane, jesli im to Pan Boh prezreti
raczit - i posahom otprawowane nikomu inszomu ne należit i należati ne budet,
tolko menowano małżonce mojej miłoj , o d n a k o ż e s poradoju i wedomostju
Ich Mi ł o s t i panow opekunow, niżej w tym testamente mojem menowanych.
Szto se dotyczet posahu, tedy kożdoj z nich z osobna małżonka moja miłaja dati
majet i powinna bud et z majetnosti mojej posahu z wyprawoju po tridcati tiseczi
zołotvch Polskich, a jesliby Pan Boh kotoruju diewku moju s toho sweta bezpo­
tomne wziati racził , tedy menowanoho posahu, na zmerłuju należaczoho połowica,
to jest petnadcat' tisiacz zolotych Polskich na syna swojeho Adama, także jesliby
druhoho syna Pan Boh dat racził , a druhaja połowica na druhuju diewku moju
zostawat i spadat majet«.
Gdyby matka za życia swego, której z córek za mąż. nie wydała, w takim razie
w testamencie ma naznaczyć jej posag na którejkolwiek z ojczystych majętności, a to
również w porozumieniu z opiekunami, którymi dla obrony małżonki, dzieci i ich
majątku, naznacza: Jana Karola Chodkiewicza, starostę Żmudzkiego, Marka Sobieskiego,
		

/Magazyn_134_10_200_0001.djvu

			190=========================
wojewodę Lubelskiego i Stanisława Żółkiewskiego, hetmana polnego koronnego, -
prosząc ich usilnie o spełnienie tej jego prośby:
»Do toho dla ratunku i oborony i radnoho obmyszliwanja o dobrom małżonki
i detej moich miłych 1 także i majetnosti opekunami naznaczaju i opisuj u Ich
Miłost' moich miłostiwych panow i prijatelej moich, welmożnoho Jeho Miłost'
pana Jana Korolusa Chodkewicza , khrabe ze Szkłowa i Myszi, na Bychowe, sta­
rostu jeneralnoho zemli Żomojtskoje; welmożnoho Jeho Miłost' pana Marka Sobe­
skoho , wojewodu Lubelskoho i welmożnoho Jeho Miłost' pana Stanisława Żułkew­
skoho, kasztelana Lwowskoho , hetmana polnoho koronnoho, o kotorvch takuju
ufnost' maju, że mi s toho, jako z reczej słusznych i krestianskich wymowlati
siu ne budut raczili, o szto Ich Miłost' barzo welce i uniżone jako napołne
proszu«.
#
Żonie zapisuje na wieczność dobra nabyte z nią wspólnie, a mianowicie: Połonnę
Wielką (dziś Połonkę ) pod Łuckiem � wieś Horodyszcze, Horków, Bajew, Ozdów i Korszów
z przyległościami:
,
»Do toho doznawszi ja welikoje , uprejmoje wiery i miłosti do sebe otdanem
wszelakich powinnostej małżonki mojej miłoj , kniażny Zofei z Hołowczina San­
khuszkowoje Koszerskoje , a choteczi jej to nahoroditi, a sobe i defkam swoim
onuju chutliwszuju i na potom ucziniti , z zupołnoje chuti i miłosti mojeje ku
nej, majetnost' moju nabytuju, w powete Łuckom leżaczuju , kotorujum ja z neju,
małżonkoju mojeju społeczne nabył, to jest dwor i seło Połonnuju Welikuju 1)
pod Łuckom, seło Horodyszcze, seło Horkow, seło Bajew, seło Ozdow, dwor
i seło Korszow, zo wsimi khrunty, folwarkami etc .... małżonce mojej miłoj , knia­
żne Zofei z Hołowczina i potomkom jeje po żiwote mojem daju, daruju i na
wecznyje czasy tym testamentom ostatneje woli mojeje zapisujus.
Nadto zamek i wieś Zimno, dwór Mączyce, Marków Staw, wsie Kropiwszczynę
i Horyczowo, w powiecie Włodzimierskim położone, które otrzymał w zastaw w sumie
31.000 złot. Polskich od X. Jurja Michajłowicza Czartoryskiego, na takich samych
prawach oddaje i zapisuje te majętności wraz ze wszystkiemi ich przyległościami
również żonie:
»A szto se dot.yczet majetnosti Zim enskoj e , dwora i seła Menczic, dwora i seła
Markowoho Stawu, seła Kropiwszcziny i seła Horiczowa, w powiete W ołodimerskim
leżaczich , kotoryje to majetnosti Jeho Miłost' kniaża Jurej Michajłowicz Czortorij­
skij mne i małżonce mojej w sume tridcati i w odnoj tiseczi zołotvch Polskich
do soroku let otdał i wedłun listu zastawnoho pustił , tedy tuju wsiu majetnost'
zwysz menowanuju zo wsimi zapisami, na tuju majetnost' służaczimi , zo wsiemi
1) Potonka, Horodyszcze, Horka, Bajów, Ozdów i Korszon»; wsie w pow. Łuckim, należące­
wszystkie do gminy Połońskiej.
		

/Magazyn_134_10_201_0001.djvu

			==========================191 ===========================
kondycyjami etc. małżonce mojej daruj u i tym testamentom wieczne i na wieki
zapisuju«,
Zatwierdza też tejże X. Zofii dożywocie, dawniej (Str. 168) na wszystkich dobrach
-swoich zapewnione:
(
}fA do toho pri wsich dożywotjach swoich, także i sumach peneżnych, ot mene
jej, małżonce mojej na majetnostjach moich zapisanych, menowanuju małżonku
moju wedle praw jeje na to służaczich cale i zupełne zostawuju tak, jako o tom
szirej zapisy jej, na to ot mene dany je , obmowlajut, kotoryje ja tym testamentom
etc. wo wsem cale utwerżaju i umocniaju {(.
ł
Podług rejestru, przez męża jej zostawionego, ma X. Zofia z dóbr jego spłacić
długi, a także pamiętać o sługach i wedle swego uznania ich wynagrodzić, o czem
'kniaź Hrihory w te słowa w testamencie swoim wyraża się:
»A szto se dotyczet słuh moich, tak o tych, kotoryje z łaski mojeje i z małżonki
mojej w majetnostjach moich meszkajut i sumy niekotoryje majut, jako o tych,
kotoryje majuczi ot rnene obetnicu nahorody za służby swoje, onoje ne otnesli,
tedy daju wolnost' małżonce mojej miłoj wedle baczenja jeje nahorodu onym
cziniti i majetnostjami moimi wedleż uważenja służeb onych otprawowati i sumy
na nich zapisowati « .
I
Wojnie Poradniczowi, mającemu zapewnione od X. Zofii dożywocie na wsi Zaszczy­
towie , obecnie za wielkie jego zasługi dla domu swego, prawo to potwierdza i zastrzega,
że nikomu nie wolno majętności tej od niego wykupić i do tego zmusić, chyba że
.sambv się na to zgodził:
». . .. do czoho odnak żadnym prawom, ani primusom ni czerez koho nikohdy
nijako primuszon i prizwan byti ne majet, ale to pri woli jeho zawżdy zostawati
majet, khdyż nam to dobre i cnotliwe zasłużił i zasłuhujet , a wszakże s toho
mnie i małżonce mojej do żiwotow naszich służiti majet i powinen budet wedłub
prawa i zapisu swojeho, ot nas na to jemu danoho {(.
ł
Obowiązuje też kniaź Hrihory żonę, aby w Koszyrze, Horochowie i Peremylu,
tudzież w mieście Kamieniu, pobudowała szpitale i o potrzebach ubogich pamiętała,
:a po jej śmierci potomkowie ich, aby ubodzy za duszę jego modlili się. Jako gorliwy
wyznawca wiary Greckiej, obawiając się po swej śmierci o los cerkwi w rozległych
-dobrach swoich, dodaje:
»A iż roznoje wery małżonka moja jest' zo mnoju, tedy cerkwej wo wsiech
majetnostech moich nikhde psowati i pustosziti i na swoju wieru onych oboroczati
ne majet i mocy meti (ne) budet«,
Nakoniec, aby już nic nie opuścić i we wszystkiem dzieci swoje zabezpieczyć,
'nadmienta , iż X. Zofia na wypadek swojej śmierci powinna spisać testament i zwłaszcza,
gdyby córki jeszcze nie były wydane, sprawy wychowania dzieci i majątkowe uporząd­
kować, a w razie, gdyby który z opiekunów ustąpił, może przybrać nowego:
		

/Magazyn_134_10_202_0001.djvu

			===========================192
»A jesliby Pan Boh na małżonku woju miłuju czas smertelnyj dopustiti racził
perwej, niżli diewki moi za rnuż wydany budut, a nim syn moj Adam let zupoł-
. nych dojdet, tedy daju wolnost' małżonce mojej tak storonv opatrenia , wycho­
wania diewok i syna mojeho , nauki jako też i spraw na majetnosti mojej służaczich
wszelakich reczej poriadok takowyj , jako nasłusznejszij byti możet , ucziniti i 'Wolu
swoju testamentom swoim oznajmiti i warowati, także też i Ich Miłost' panow
opekunow, tak tym teperesznim testamentom moim oznaczonych, jako jesliby
jeje to małżonce miłoj zdało (sia) i inszich na mestce zostawiti i w tom tak
postupati, jako sia jej nalepej i pożitoczne budet wideło«.
Testament ten podpisali: Iwan Myszka Chołoniewski , Wasyl Chołoniewski , Jakób
Grochowski i Stanisław Piotrowski 1).
W miesiąc potem t. j. 22 Października Walenty Turkowiceki zanosi skargę przed
aktami grodzkimi Bełzkimi przeciwko urzędnikom sądu ziemskiego Bełzkiego , a miano­
wicie: przeciwko Kasprowi Jahodyńskiemu, sędziemu, Marcinowi Rogala, podsędkowi
i Zbożnemu Żulinskiemu , notaryuszowi, za to, iż gdy w naznaczonym terminie
z wielu innymi wypadła i jego sprawa z kniaziem Hrihorym Koszvrskim o szkody,
wyrządzone j ego poddanym ze wsi Szczytyna przez tegoż kniazia, urząd ziemski
sprawy. te odłożvł , rzekomo z powodu grasującego powietrza 2). O zachowaniu się
kniazia w tej sprawie skarżący nie wspomina, być może, że b.y�o to właśnie w czasie
jego nieobecności, t. j. wyjazdu do Sandomierza. - Sprawy zastawnych dóbr Roz­
działowa i Korczyna, o których już wyżej była mowa (Str. 177 i 179), nie da�y naszemu
kniaziowi spokoju nawet w ostatnich miesiącach życia. Rozpoczęty z Kasprem Prusi­
nowskim proces o dług jakiś, miał już zakończyć się w roku 1601 urzędowem udzieleniem
temuż w pewnej sumie intromisyi w powyższe dobra R), gdy jednakże xiąże tego nie
dopuścił, rozpoczął się spór na nowo. W następnym roku (1602) 25 Lutego i 11 Marca
woźny zeznaje: iż pozwy w tej sprawie, wydane po kniazia Koszyrskiego, doręczył
w Rozdziałowie urzędnikowi jego 4). Widocznie więc powrócił z Sandomierza i jeszcze
w pierwszej połowie 1602 r. prócz tych spraw miał wiele innych, przeważnie z sąsia­
dami rozlicznych dóbr swoich. I tak pozywa Iwana Chrynnickiego za spustoszenie
d ą b rów Peremylskich, Iwana Wołvnca Czernczvckiego o zwrot sioła Czernczyc. Równo­
cześnie. Andrej Krasieński upomina się u kniazia o dług 28 kóp, jeszcze. przez kn.
Lwa Sanguszkowicza pożyczonych, równocześnie tenże Krasieński pozywa kniazia
o niedotrzymanie umowy w sprawie dostawienia mu 1000 mac żyta miary Horochow­
skiej. - Następnie kniaź Stefan Sokolski oskarza kniazia Hrihorego za pooranie mn
l) Kopia nowa wypisu z grodu Włodzimierskiego z 1602 r. dnia 26 Czerwca, przechowana.
w Sławucie.
2) Acta castr. Bełzensia. Inductae. Nr. 195. pag. 379 - 80. .
S) Tamże. 1602 r. Nr. 469 pag. 3 - 4.
4) Acta Terrestria Bełzensia, lnductae. Nr. 38 .. pag. 836 - 37.
		

/Magazyn_134_10_203_0001.djvu

			193
gruntu Beżówsldego i o szkody na dwa tysiące złp. Dosyć także czasu zajęły i kłopotów
przysporzyły sprawy o dobra Lubcze z tymże kniaziem Sokolskim, Szczęsnym Ch ar­
linskim i innymi. - Iwan Chrvnnicki , podsędek ziemski Łucki , pozywał też kniazia
Hrihorego w sprawie granicznej między dobrami: Werbniem, Tołpvżvnem i Chryn­
nikami. - Równocześnie Mikołaj Siemaszko, starosta Łucki , upominał się o dług
860 kóp groszy Lit. 1).
1) Archiwum Sławuckie Nr. rękopisów 944. Str. 73-76. Tam dosłownie sprawy te tak zapisane:
-Relacya położenia pozwu po .J. M. Pana Iwana Chrennickiego w żałobie X. J. M. Hrehorego
Sanguszka Koszyrskiego, kasztelana Bracławskiego, o spustoszenie dąbrów y zapustów, do majętności
Peremilskiey, dziedziczney J. M. Pana Bracławskiego , przynależących «.
> Relacya położenia pozwu po J. M. Pana Iwana W ołyńca Czernczyckiego w żałobie tegoż
Xięcia J. M. l'ana kasztelana Bracławskiego o niesłuszne trzymanie sioła Czernczyc i o spustoszenie
onych«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od J. M. P. Andreja Krasienskiego na Xięciu J. M. Hreorym
Sanguszku Koszerskim , kaszt. Bracław. o niezapłacenie długu na cerografii oycowskiey winnego
kop. 28 y gr. 12. liczby Litewskiey«.
» W pierwszem niestannem wzdanie od J. M. P. Andrzeia Krasieńskiego na Xżciu J. M. Panu
kasztelanie Bracł, o niewystawienie tysiąca mac żyta miary Horochowskiej według contractu dziada
-J. lVI. Pana Bracławskiego«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od X. J. M. Stephana Sokolskiego na Xżciu J. M. Hreorym
Sanguszku Koszyrskim, kasztelanie Bracł. o sprzeciwienie się rospisowi y zapisowi swemu spolnemu
dwiema sty kop. gr. Lit. nałożonemi i o pooranie gwałtowne gruntu Bożowskiego u Boryny uroczy­
szcza y o szkody na dwa tysiące złp.«.
-Appelacya między tymże powodem, a Xiążęciem .f-o Mością Hreorym Sanguszkiem Kosz)'1'­
skim, kasztelanem Bracław skim, do pokazania prawa na imienie Lubcze, o spustoszenie onego przez
uporne trzymanie i ku podniesieniu y braniu summy za pokazaniem zapisów •.
»W pierwszem nie-tannem wzdanie od J. M. Pana Szczęsnego Charlinskiego na Xżciu J. Mści
Hreorym Sanguszku Koszyrskim , kasztelanie Bracł. w sprawie o nasyłanie częstokroć poddanych
swoich z różnych włości y powodowi drzewa rozmaitego na 10.000 wozów do zamków y imieniey
swoich na budynek i opał wywiezienie- .
• Appelacya między Xżciem J. M. Hreorem Sanguszkiem Koszyrskim, kasztelanem Bracławskim,
powodem, a J. M. Panem Iwanem Chrennickim, podsędkiem ziemskim Łuckim, pozwanym, o różnicę
gruntów między Werbniem, Tołpyżynem i Chrennikami-.
» W pierwszem niestannem wzdanie zysku od X. J. M. Hreorego Sanguszka Koszersk. kaszt.
Bracł. na J. M. Panu Iwanu Wołyncu, horodniczym Łuckim, w sprawie ku braniu pieniędzy za po­
kazaniem prawa na imienie Czernczyce y ustąpienie z tych Czernczyc powodowi iako dziedzicowi«.
.Appelacya między J. M. Panem Szczęsnym Charlińskim powodem, a Xżciem J. M. Hreorym
Sanguszkiem Koszyrskim, kaszt. Brad. y małżonką J. M. Xżną Zophią z Hołowczyna do pokazania
prawa na część Januszowską w imieniu Lubczu y ku podniesieniu summy swey y z dóbr tych
dziedzicowi ustąpienia« .
• Między tymiż o dług 500 kóp gr. Lit. ...
»Appelacya między panem Mikcłaiem Siemaszkiem, starostą Luckim, powodem, a X . .J. M.
Hreorym Sanguszkiem Koszyrskim, kaszt. Brad. pozwanym o summę 860 kóp Lit. niezapJaconą«.
B. Gorczak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
25
		

/Magazyn_134_10_204_0001.djvu

			194 ================================
Wreszcie w tymże 1602 r. miał kniaź Hrihorv jeszcze jedną sprawę z Janem
Cvminskim , który go pozwał o zwrot pożvczonego konia Tureckiego wartości 200
czerwonych złotych 1). Ostatnia to już ze znanych nam, odtąd nie spotykamy o kniaziu
naszym żadnej wzmianki, w połowie roku musiał umrzeć, bo 2H Czerwca oblatowano
w grodzie Włodzimierskirn wspomniany już wyżej jego testament.
Z końcem Października t. r. żona lm. Hrihorego , lm. Zofia, występuje j uż :i ako
wdowa 2), nie długo jednak w tym stanie pozostawała, już bowiem w 1603 r. jest
żoną Stanisława- Bonifacyusza z Wielkich Kończyc Mniszcha, starosty Sanockiego, jak
o tern świadczy wyrok trybunału Lubelskiego, którym skazani zostali: Adam, Aleksandra
i Anna, dzieci niegdyś kniazia Hrihorego Sanguszka Ko szvrskiego i matka ich, Zofia
z XX. Hołowczvńskich, 'zona Stanisława z Wielkich Kończyc Mniszcha i opiekunowie ich:
Jan Karol Chodkiewicz, starosta Żmudzki , Marek Sobieski i Stanisław Żółkiewski -
na zapłacenie 230 złp. na rzecz Zająca Zbożnego 3). W tymże samym roku zapadł
przeciwko tymże samym sukcesorom kniazia Hrihorego i opiekunom ich drugi wyrok
za pozwem Cvminskiego za zabranie mu bydła i zboża ze wsi Branecka , dokonane przez
nieboszczyka kniazia Ilrihorego 4).
Słowa testamentu świadczą, że żona kniazia Hrihorego oddawna była katoliczką,
to też sam będąc gorliwym wyznawcą obrządku wschodniego, zabronił jej zmieniać
cerkwie na katolickie kościoły, dzieci jednak oddał pod jej wyłączną opiekę, dodawszy
im opiekunów samych katolików, wszystkie więc troje w wierze matki zostały wycho­
wane i następnie bardzo gorliwym odznaczały się katolicyzmem.
Nie długo zyła X. Zofia z drugim mężem, umarła z pewnością pod koniec 1605 r.
z początkiem bowiem roku następnego Stanisław Mniszech, mając sprawę z Aleksan­
drem Chodkiewiczem o dobra pasierzbów swoich, wspomina o niej jako już nieżyjącej 5).
Pochowaną została w Samborze w grobach familijnych Mniszchów u 00. Bernardynów G).
Jak już wyżej nadmieniliśmy (Str. 168) była ona prawnuczką Matfieja Mikitynicza,
przybysza z Moskwy za królowej Heleny, wnuczką Jarosława Mikitvnicza , a córką
lO Appelacya między tymże aktorem, a J. M. Panem Janem Charlinskim , podkomorzym Łuckim ,
pozwanym o niezastępowanie od impedymentów prawnych przed sądem od obcych osób według
zapisu na zastawę wojtowstwa Łuckiego i o szkodę«.
l) »W pietwszem niestannem wzdanie od J. M. Pana Jana Ciminskiego na X. Hrehorym San­
guszku Koszyrskim, kasztelanie Bracławskim, w sprawie o niewrócenie konia pożyczonego Tureckiego
valoris czerwonych złotych 200<.
Podług sumaryusza aktów ziemskich Łuckich Str. 11. znajdującego się w posiadaniu P. Z. L.
Radziminskiego.
2) Acta terrastria Bełzensia. Inductae z 1602 r. Nr. 38. pag. 836-37.
3) Boniecki. Poczet rodów. Str. 297. - 4) Tamże.
5) Acta castrensia Leopoliensia. Inductae Nr. 361. pag. 357-59.
6) WolfT. -Kniaziowie«. Str. 447.
		

/Magazyn_134_10_205_0001.djvu

			==========================195 =========================
Szczęsnego .Jarosławowicza i Chodkiewiczównej 1), stąd to po jej śmierci Aleksander
Chodkiewicz rościł sobie pretensye do opieki nad dziećmi kniazia Hrihorego San­
guszka 2).
Testament jejoblatowano w rok po śmierci t. j. 1606 r. w 'ziemstwie Łuckiem.
------ :------
Hniama Aleksandra Hrihorćwna.
�tarsza córka kniazia Hrihorego urodziła się około 1594 r. W 1612 r. by�a w klasztorze
Ś-tej Klary we Lwowie, a akta współczesne wspominają o niej, iż miała wkrótce złożvć
ślub czystości. Jako zakonnica występuje potem pod imieniem Magdaleny. W 1614 r.
brat jej, X. Aleksander-Adam, doszedłszy do pełnoletności, zapewnił posag jej klasztorowi
i zabezpieczył go na dobrach ojczystych, Peremylu, z przyległościami. O posag ten
potem procesowały xięcia zakonnice, gdy dobra te zostały zastawione, a zastawnik
sumy nie wypłacał. Umarzając dalszy spór w tej sprawie, wypłacił X. Adam zakonnicom
w Lutym 1623 r. 20.000 złp.").
Odznaczała się nadzwyczajną pobożnością, pokorą i poświęceniem bezwzględnem
dla biednych i chorych, to też uważano ją powszechnie prawie za świętą. Umarła
we Lwowie 10 Września 1625 r. in odore sanctitatis. Kościół obchodzi wspomnienie
jej 24 Lutego. Pomimo, że ojciec jej był obrządku wschodniego, matka jednak katoliczka,
w wierze swojej wychowała wszystkie dzieci na gorliwych katolików. To też X. Adam
miał zamiar poświęcić się stanowi duchownemu, a krótki żywot X. Aleksandry może
posłużyć za wzór nie tylko każdemu chrześcianinowi, ale nawet zakonnikowi.
Życiorys jej, który wyszedł z pod pióra nieznanego zakonnika, znajdował się do
niedawna w klasztorze 00. Bernardynów w Zasławiu 4). Oto dosłowne jego brzmienie:
»Wielebna Panna Magdalena Sanguszkówna ur. 1594 r. z ojca Hrehorego San­
guszka X. Koszyrskiego, kasztelana Bracławskiego , z matki Zofii X. Hołowczvń­
skiej, z obojga rodziców krwi xiążęcej , królom Jagiellonom, na ten czas w Polszcze
1) Wolff. -Kniaziowie-. Str. 131 mylnie uważa ją za córkę kn. Jarosława,
2) Acta castrensia Leopoliensia. Inductae. Nr. 361. pag. 361 - 365.
5) Patrz niżej przy X. Adamie pod odpowiedniemi latami.
4) Kopia z dawnego rękopisu w Sławucie. Nr. Rękopisów 1032.
.J;,
		

/Magazyn_134_10_206_0001.djvu

			=========================== 196===========================
panującym, bliskiej, większą jednak jasność z siebie samej i doskonałego życia
wydała, niżli z JO. i' najjaśniejszej krwi wziąć mogła , gdyż przedziwnemi cnotami
opromieniona, nie tylko siebie sarnę, nie tylko dom i familię swoję, nie tylko ojcz,yznę,
w której się urodziła, ale ca�y kościół Chrystusów i niebo same blaskiem życia swego­
przeraziła.
Pałac rodziców by� u niej klasztorem, pokój w którym rezydowała za zakonną
poczytała celę, najwięcej bowiem czasu na modlitwie i bogomyślności zawsze trawiła,
częstemi postami i klęczeniem ciało swoje duchowi ustawicznie podbijała ; nad ubogimi
i mizernymi osobliwą litość miała , a gdy im sama, lub za pośrednictwem rodziców
wyświadczyć co nie mogła, niewymownie się trapiła i częstokroć, jakby ją samą co
dolegało, rzewnie płakała.
Duchowne osoby jako aniołów szanowała, z którymi rozmawiać o piękności Boga,
o Chrystusie Panu, o nieśmiertelności duszy, o niebie, o wieczności, największe miała
ukontentowanie. Przez takie zabawy jasne oświadczała dowody, że nie lekkomyślne
były jej intencye zostania zakonnicą, co widząc rodzice 1), zgodzili się wreszcie nie
przeszkadzać onej wykonania tej powziętej intencyi z powołania Boskiego, dla czego
według woli i żądzy jej samej odwieźli ją do Lwowa do klasztoru WW. PP. Bernar­
dynek, w którym na ten czas zakonnice, lubo w ścisłym znajdowały się ubóstwie,
wielką jednak z pobożności i dobrej zakonności _ u wszystkich ludzi sławę miały,
zwłaszcza iż początki i fundamenta zakonnej doskonałości miały sobie dane od wiel­
kiego sługi Bożego Błogosławionego Jana z Dukli, który je z Krakowa na to introdu­
kował miejsce i od Ś-o Jana Kapistrana, który całą Polskę apostolską nauką napełnił
i wiele klasztorów zakonu Ś-o Franciszka płci obojga w niej fundował. Ten wielki
żołnierz Chrystusów, przedziwny zelant o honor Boski, zakonnicom tutejszym osobliwy
darował upominek, to jest obraz N. Matki Bolesnej, u którego zakonnice wiele cudo­
wnych łask przez intercessyą Matki Boskiej dotychczas doznawają - co samo wielką
chęć w W. Magdalenie wznieciło , że nie w innym, tylko w tym klasztorze w poczet
oblubieniec Chrystusowych policzoną zostać pragnęła, I tak w 1614 r. we Wtorek po
Św. Łukaszu w przytomności JO. rodziców z niewymowną pociechą habit Św. zakonny
przyjęła, mając lat wieku swego już zaczęty rok 19., którą solennie obłoczvł' sam
Arcypasterz Lwowski.. Jan Zamoyski. Wszedłszy za klauzurę jawnie potem rzeczą
samą pokazała , że nie lekkomyślnego ducha miała do czystego zakonnego życia, ale,
że od samego Baranka, w czystych i niewinnych duszach kochającego się, prawdziwie
ulubioną i powołaną by�a. A iż miłość Boska jest ogniem tak dzielnym, że trudno
płomieni jego w sercu ukryć, ażeby się przez powierzchowne uczynki óczom ludzkim
nie pokazał, przeto nie było żadnej takiej cnoty, ktorąby nie zajaśniała. Miłość bliźnich
l) X. Hrihory umarł w 1602 r. matka, X. Zofia, w 1605 r.; - autor jednak posiadał pewniejsze
szczegóły z życia zakonnego, niż świeckiego X. Aleksandry.
		

/Magazyn_134_10_207_0001.djvu

			===========================197===========================
przedziwna w niej bvła , na ubogich tak była łaska wą, że szczupłej zakonnej porcyt
bardzo mało pożywszy sama, resztę do furty dla ubóstwa odnosiła , a nie mogąc
wszystkich obdzielić, u drugich sióstr dla nich żebrała, Siostry zakonne jako wspoł­
-oblubienice Chrystusowe przedzi wnie kochała, a kiedy się dowiedziała , że z nich która
zasłabła , zaraz u niej służbę przyjmowała i nie dała się żadnej, .nawet dziewce służącej
w tej przysłudze dla chorej siostry uprzedzić. Pokory jej nie mogły się wypowiedzieć
wszystkie siostry, sam ojciec spowiednik w katalogu sióstr umarłych krótko ją temi opisał
słowy »pokory jej trudno wypisać, b v ł a sióstr wszystkich s ł u ż e b ni c ą , a nie
siostrą ta świętobliwa xi ę ż n i c z k a«. W rozpamiętywaniu męki Pańskiej , w nabo­
żeństwie do Najświętszego Sakramentu ustawiczną hyła , klęcząc na chórze jako gołębica
ustawicznymi wzdychała głosami. Ciało swoje oprócz pospolitych prac i zakonnych umar­
twień dyscypliną prawie codziennie aż do krwi karała, czego jej nawet przełożone
zabraniać i zakazować musiały. Grzechów, o których po śmierci jej spowiednik zeznał,
» ż e częstokroć materyi do rozgrzeszenia nie m i a ł«, prawie codziennie się
spowiadała, prosząc zawsze, żeby jak najostrzejszą dla niej naznaczono pokutę, którą
z wielką miłością i serdeczną wypełniała skruchą. Widząc potem przełożeni, że żadnej
nad sobą nie miała dyskrecyi, że na krew i urodzenie swoje nie pamiętała, ani na deli­
katność kompleksyi najmniej nie zważała, umyślili jakim sposobem zabronić jej tak
zbytniej i głębokiej pokory, osobliwie podłego usługiwania sierotom, przeto wynieśli ją
na urząd wikarvuszki , rozumiejąc, iż szanując ten urząd, nie będzie tak podłych
usług sprawować, ale pokorna służebnica Chrystusowa te wszystkie officia i powinności
tern więcej sama przez się odbywać chciała, sama chorym wszystkim usługi wała,
łóżka prześciełała i najpodlejsze naczynia od nich wynosiła, z których prac i prze­
dziwnych umartwień wpadła w przykrą i długą chorobę, którą za największy znak
miłości od Oblubieńca swojego przyjmowała, nie pokazując żadnego znaku niecierpli­
wości, ale i owszem w duchu weseląc się, że ją Bóg tym sposobem nawiedził i że
ta wola. jego święta była. Nakoniec usłyszawszy wewnątrz w duszy swojej głos Oblu­
bieńca swojego, mówiącego »pójdź Oblubienico moja, odbierz k o r o n ę«, opa­
trzywszy się Najświętszymi Sakramentami, dnia 10 Septembra między Oktawą Najświę­
tszej Maryi Panny, do której dziwnie nabożna była, poleci wszy się j ej opiece, czystego
i niewinnego ducha oddała w ręce P. Jezusa: Oblubieńca swego naj milszego , mając
lat wieku swego 29, w zakonie chwalebnie przeżywszy lat 11. roku 1625.
Skoro się rozgłosiła śmierć tej świętej panny, natychmiast wszystko pospólstwo
z miasta Lwowa bieżało do kościoła ubogiego na ten czas klasztorku odwiedzać i oglądać
·ciało tej zakonnicy, o której świętobliwości wielkiej już wszędzie słychać było. Ubóstwo
i sieroty płakali jak po matce i dobrodziejce swojej. Wielu wzywać poczęli jako świętej,
prosząc o przyczynę do Boga. Jakoż były notowane niektóre cuda i faski, które Bóg
_przez zasługi tej służebnicy swojej różnym ludziom wyświadczyć raczył, lecz podczas
spustoszenia klasztoru. przez pogany i Kozaki, dawniejsze manuskrypta konwencki e
		

/Magazyn_134_10_208_0001.djvu

			=========================i98=========================
zaginęły, o czem znajduje się wzmianka tylko w archiwum WW. 00. Bernardynów,
z którego i ta historya życia wyjęta. Pisali i inni rozliczni, nawet postronni kronikarze
o tej świętobliwej księżniczce, jako to: »Vadingu s, Włoch, Hurtad us in c h r o n i c a
<,
ordinis rninoris, a zaś Hubert ku wiecznej czci i pamięci jej dzień ·24 Lutego
w »Menologium « swejem determinował. Za co niech będzie pochwalone Imię Boskie na
wieki, że w każdym wieku. przysyła światu sługi i służebnice swoje, aby się inni
nauczali od nich, jak wiernie służyć Stwórcy swojemu powinni «.
Jeszcze w Lipcu 1626 r. pokwitowały zakonnice Lwowskiego konwentu reguły
Ś-o Franciszka, X. Adama Sanguszka z wypłacenia po zmarłej siostrze, Aleksandrze t
reszty posagu w sumie 3.000 złp. (Niżej pod X. Aleksandrem-Adamem).
---�---
Kniaina Hanna Hrihorówna.
jl2łodsza siostra Aleksandry wspominana w testamencie ojca i w różnych sprawach
opiekunów swoich w latach 1603 - 16141).
W 1622 r. w Maju jest już żoną Jerzego Krasickiego, chorążego Halickiego i starosty
Dolinskiego , który stosownie do intercyzy przedślubnej, zawartej w Połonce 18 Maja
roku zeszłego, pozywa brata jej, X. Adama, o wypłacenie na rachunek posagu z dóbr
ojczystych i macierzystych 5.000 złp. Zarzuca też szwagrowi swemu, iż dotąd nie
wydał mu po tejże żonie kosztowności różnych i nie złożył drugiej sumy 5.000 złp..
zapisanych przez dziadka jej, X. Szczęsnego Jaresławowieża Hołowczvńskiego 2). Od
tej pory występuje ona w różnych sprawach majątkowych tak z krewnymi, jako też
z obcymi 3).
,I
W 1630 r. pozywają oboje Krasiccy brata swego, X. Adama Sanguszka, o różne
przeszkody w dobrach Horochowskich, a także o wydzielenie tytułem spadku po ojcu
przypadającej im części w majętnościach Koszyrskich (Patrz niżej pod X. Adamem).
W 1634 f. brat jej, X. Adam, zanosi protest na męża, iż tenże mimo danego
zapewnienia nie obarczania majątku jej żadnemi zobowiązaniami, skłonił ją dodania
1) Patrz niżej pod X. Aleksandrem - Adamem.
•
2) Acta castrensia Premislensia. Nr. 340 pag. 885 - 87.
\
S) Tamże. T. 364-5 pag. 580. 1181- 82. T. 366 pag. 1386 - 88.
I
		

/Magazyn_134_10_209_0001.djvu

			199=========================
zapisu na tychże dobrach na rzecz Katarzyny ze Sztembergu, żony Stanisława Wapow­
ski ego , kasztelana Przemyskiego 1).
Mąż jej, Jerzy Krasicki, odznaczając się niemal przez całe życie czynami, grani­
czącymi z szaleństwem, w końcu około 1636 r. uległ pomięszaniu zmysłów, nie mógł
więc ani własne mi , ani też królewskie mi dobrami starostwa Dolinskiego należycie za­
rządzać. Król Władysław IV. przeto 3 Września 1636 r. wyznaczył mu za kuratorów:
X. Adama Sanguszka i Mikołaja Krasickiego, archidyakona Łuckiego, z których pierwszy
miar objąć administracyą starostwa Dolinskiego i innych królewszczyzn, drugi zaś wspól­
nie z X. Adamem administracvą dóbr dziedzicznych. Trzecim kuratorem bez osobnego
zakresu miał być Mikołaj Daniłowicz, podskarbi kor. 2). Niezadowolony z tego syn Jerzego
z l-ej żony, Anny Jakuckiej, Stanisław, cześnik Łomżyński, postarał się o zniesienie
kuratoryi, lecz król ją ostatecznie potwierdził, a X. Adama zatrzymał przy admini­
stracyi dóbr starostwa Doliriskiego (Patrz niżej pod X. Adamem), dla dóbr zaś dziedzi­
cznych został naznaczonym Maciej z Siecina Krasicki, kasztelan Wvszogrodzki , prze­
ciwko któremu w 1640 r. protestowała Anna z XX. Sanguszków Krasicka wraz
z synami swoimi: Adamem, Kazimierzem i Marcinem za to, iż tenże pod pozorem
kurateli nad mężem jej, napadł na dobra jego Dubiecko, gdzie poczynił szkody i zabrał
różne rzeczy wspólnie z pasierzhem jej, Stanisławem").
W Lutym następnego roku zaniosła X. Anna skargę na Mikołaja, sufragana Łuc­
kiego i Stanisława, Krasickich, za napad zbrojny na nią w Dolinie, gdy w dzień świą­
teczny wracała z kościoła do zamku. Pojmali oni ją i trzymali w zamknięciu tak długo,
dopóki nie zrzekła się praw swoich do różnych dóbr swego męża 4). Osiągnięcie tego
celu prócz wrodzonej chciwości było głównym powodem, dla którego Stanisław starał
się poprzednio usunąć od kuratoryi brata swojej macochy, X. Adama.
Wypędzona w ten sposób z Doliny, a nie mając wstępu i do Duhiecka , osiadła
z synem w majętności Rachinie, na której miała zapewnione dożywocie, lecz i tu nie
miała spokoju, bo do dóbr tych, na podstawie procesów z jej mężem, rościł sobie
pretensye Jakób z Rożniatowa Kakowski. Gdy więc osiadła w tamtejszym dworze,
Kakowski wyrugował ją stamtąd, wprawdzie wróciła tam niebawem, a nie mogąc we
dworze , zamieszkała w karczmie, lecz Kakowski i stąd ją wyparł, napadłszy na jej
mieszkanie ze zbrojnym oddziałem. Długo stawiała opór P. Krasicka i dopiero gdy
dwóch dworzan jej zostało zabitych, a syn, Adam, wraz z kilku hajdukami odniósł
rany, musiała się schronić do sąsiedniego Nadziej owa , skąd po nią spieszyła sześcio­
konna kareta"),
,I
l) Acta castrensia Premisliensia. T. 353 pag. 722. - 2) Tamże T. 861. pag.300.
!) Acta castr. Premisliensia. T. 365 pag. 1181-82 .
•
4) Acta castr, Leopoliensia. T. 392 pag. 162.
5) Acta castr. Haliciensia. T. 133. Str. 1419-24. Łoziński W. Prawem i lewem. Str. 369-70.
		

/Magazyn_134_10_210_0001.djvu

			200 ========='======
Wkrótce potem P. Anna Krasicka umarła. Przemawia za tern następująca oko­
liczność: W Maju tegoż 1641 r. ksiądz Tomasz Dąbrowski, proboszcz Dubiecki, za szkody,
wyrządzone w dobrach jego probostwa, pozwał synów Jerzego Krasickiego, o kló­
rych pozew nadmienia »procreati ex o l im Anna ducissa Sanguszkówna« 1).
Jerzy Krasicki przeżył swoją żonę, zmarł bowiem w 1645 l'. Z pierwszej żony,
Anny Jakackiej, pozostawił syna Stanisława, z X. Sanguszkówną zaś miał trzech sy­
nów: Marcina-Konstantego, Jerzego-Kazimierza i Adama-Władysława.
Przez nią po bezpotomnej śmierci X. Adama Sanguszka, brata jej, cała niemal
dzielnica Kosżyrska - co pozostało z różnych legatów - przeszła na dzieci jej, t. j.
tych 1 rzech synów.
Kniaź Aleksander H Adam Hrihorewicz.
j'rzyszedł na świat przed 1594 r., w którym ojciec jego, zapewniając matce dnia
9 Stycznia dożywocie na wszystkich dobrach swoich. nadmienia, iż ma z nią syna,
naenianolio Aleksandra (Str. 16S), którego następnie nazywa Adamem w testamencie
swoim, spisanym 20 Września 1601 r. (Str. 189). Później znanym był pod oboma
imionami i sam też podpisywał się i nazywał Adamem-Aleksandrem. W 1614 roku
występuje sam bez opiekunów, musiał więc już być pełnoletnim i urodzić się około
1590 roku.
Ojciec jego wychowanie dzieci poruczył testamentem matce , opiekunami zaś ich
naznaczył: Jana Karola Chodkiewicza, starostę Żmudzkiego, Marka Sobieskiego i Sta­
nisława Żółkiewskiego. Ci też w 1603 i 1607 r. występują w imieniu swoich pupilów
w obec sądów, w różnych sprawach, oprócz wyżej wspomnianych pod kn. Hrihorvm ,
także z Walentym Turkowieckim ze Szczytyna o szkody, jego poddanym wyrządzone 2),
a następnie z Kasprem Prusinowskim o sumy pewne, na dobrach Rozdziałowie zabez­
pieczone 3).
Matka umierając, wychowanie dzieci i opiekę nad niemi poruczyła drugiemu
mężowi swemu, Stanisławowi Mniszchowi, nie uwłaczając tern bynajmniej prawom
opiekunów, naznaczonych przez pierwszego męża jej. To dało powód dalekiemu
l) Acta castr. Premisliensia. T. 3G6. Str. 1386 - 88.
2) Acta castrensia Bełzensia 1603 anni. T. 195 pag. 1166 - 67.
8) Tam�e. Pag. 1206
		

/Magazyn_134_10_211_0001.djvu

			X. ALEXANDER-ADAM SANGUSZKO.
(Podlug wspó/czesnego portretu, znajdującego się w Slawucie).
		

/Magazyn_134_10_213_0001.djvu

			===========================201
krewnemu kn. Hrihorego do pokuszenia się o opiekę nad jego dziećmi. By� nim Ale­
ksander Chodkiewicz, wojewoda Trocki, który wnet po śmierci X. Zofii, 5 Stycznia
1606 r. napadł na Połonkę , a równocześnie na zamek w Horochowie z oddziałem
kilkuset ludzi, złożonych z Kozaków, Tatarów i Węgrów. Był tam wtedy Mniszech,
lecz obecność jego nie przeszkodziła Chodkiewiczowi zabrać dzieci w swoją moc i opiekę,
wraz ze znajdująceru się tam ich mieniem. Skarbiec X. Zofii kazał wojewoda Trocki
otworzyć i zabrać zapisy i przywileje, XX. Koszyrskim służące. Także szaty i koszto­
wności różne: Rzędów husarskich na 12 koni wartości 6.000 złp.; koni Tureckich 20,
wałachów Ruskich pod husarzy 60; wozów skarbnych, które miały iść do Moskwy 10.
Wreszcie bydło i konie robocze, zboże, jednem słowem cały dobytek od śmierci ojca
zbierany i strzeżony do pełnoletności młodych xiążąt.
Wszystko to wraz z dziećmi zagarnął Chodkiewicz i używał jak swego 1). Przeciw
postępowaniu jego protestował ojczym dzieci kniazia Hrihorego, Stanisław Mniszech 2),
skutku to jednak nie odniosło wcale, bo w rzędzie opiekunów utrzymał się i tenże
Chodkiewicz. Odtąd aż do pełnoletności X. Adama, to jest do 1614 r. w różnych
małoletnich XX. Sanguszków sprawach występują najpierw, naznaczeni przez kniazia
Hrihorego opiekunowie, potem Chodkiewicz i Stanisław Mniszech, a wreszcie przy­
bywa i daleki krewny małoletnich, X. Samuel Sanguszko Kowelski. I tak 1606 r.
protestują ciż opiekunowie przeciw niektórym punktom testamentu matki xiążąt , przy­
noszącym szkodę ich majętnościom. W tym czasie Matyasz Kopeć wzywa tychże
XX. Sanguszków i ich opiekunów do odebrania od niego sumy wykupnej za wieś
Ozdów, zaś Barbara z Jezierskich, 1-0 v. Bohowiecka, 2-0 v. Bchuchwałowa upomina
się o dług 400 złp., a Jan Cvmiński o 200 czerwonych złot., których mu nie zapłacił
zmarły kniaź Hrihory 3).
1) Acta castrensia Leopoliensia. T. 361. Str. 357 - 65.
2) Tamże. Inductae 1606-1610 pag. 292. Tom 219-20.
S) Rękopis Nr. 944. zachowany w Sławucie. Str. 77 - 82.
»Protestatia nomine X. J. M. Adama Sanguszka Koszyrskiego, także Alexandry y Anny, syna
y córek zeszlego X. J. M. Hrehorego Sanguszka Olgerdowicza Koszyrskiego, kasztelana Bracławskiego ,
y opiekunów ich o nieważność dispositii y testamentu iakiegoś mniemanego przez matkę swoją X-żnę
kasztelan ową Bracławską , za nieoddaniem stanu (?) J. M. Panią Stanisławową Mniszkową, starościnę
Sanocką, na dobra protestantów formowanych-.
»Zysk od P. Matyasza Kopcia, powoda, na P. Stanisławie Mniszku, staroście Sanockim, iako
dzierżawcy sioła Ozdowa, y X. Adamie y X. Aleksandrze y Annie Hrehorównach Sanguszkównach
Koszerskich , potomkach X. Hrehorego etc. dziedzicami majętności Połońskiey y opiekunami, pozwa­
nymi o niebranie sumy za połowicę imienia Ozdowskiego, a powodowi za wliwkiem prawa od P. P.
Korowarów y Ozdowskiego nabytem nieustąpienie , wszelakich pożytków, pasiek y poddanych trzy­
maiąc zażywanie, do szkód niemałych powoda przyprawienie < •
-Zysk od P. Barbary Lewartowny Jezierskiego, pierwszego małżenstwa Ostafiowey Lwowicza
Bochowieckiey, a powtórnego Janowey Bohuchwałowey, z przytomnością małżonka iey, powodami,
26
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_214_0001.djvu

			202 ==============
W 1607 r. Jan Goślicki z potomkami Jana Kownackiego mają sprawę z potom­
kami kniazia Hrihorego o wybranie pożytków z dóbr Peremyla i przysiółków;
równocześnie zaś opiekunowie XX. Sanguszków pozywają Stanisława Nagórskiego o wyka­
zanie praw swoich do wspomnianych dóbr Peremyla. W tym też roku Wojciech Stani­
szewski , pisarz grodu Łuckiego , ma sprawę przeciwko małoletnim XX. Sanguszkom
o granice między dobrami Połonką , a Omelanikiern l).
W 1608 r. odnawia się znana już z 1606 r. sprawa z Matyaszem Kopciem o wieś
Ozdów i ciągnie się w 1608 r.").
W 1610 r. trwa dalej sprawa z tymże Kopciem, a także przybywa nowa ze
Stanisławem Piotrowskim za niedozwolenie mu 'YV1Viqzania w dobra Koszyrskie za
przyznaną mu sądownie sumę 7.000 złp. W tym roku też pozwali opiekunowie XX. San­
guszkow Rafała Leszczyńskiego, wojewodę Brzesko - Kujawskiego, jako opiekuna XX. Proń­
skich o pobicie b oj ar zyn a XX. Sanguszków z dóbr Smolawy, w dziedzicznem mia­
steczku tychże XX. Pronskich , Beresteczku 3).
a X. X. Adamem, synem, Alexandrą y Anną, córkami, potomkami X. Hrehorego Sanguszka, pozwa­
nymi, o nieoddanie y niezapłacenie długu 4.00 zlp., przez oyca pozwanych na zapis pożyczonych-.
»W pierwszem niestanne m wzdanie od P. Jana Ciminskiego na tychże Xiążętach , potomkach
X. Hrehorego Sanguszka Koszyrskiego, y ich opiekunach, pozwanych, o niezapłacenie win prawnych,
przez oyca pozwanych nieuiszczonych , dekretem wskazanych y nieoddanie i niewrócenie konia Turec­
kiego cisawego 200 czerw. zlot. valoris, pożyczanym sposobem wziętego».
l) Rękopis Nr. 944 zachowany w Sławucie. Str. 83 - 84 .
• Relacya położenia pozwu od P. Jana Goślickiego y małżonki iego y potomkow iey, z pierwszym
małżonkiem spłodzonych , Janem Kownackim, w żalobie potomków X. Sanguszka Koszyrskiego
o imienie Peremyl y przysiołki y o pożytki z nich nienależnie wybierane«.
-Apelacya między potomkami X. Hrehorego Olgerdowicza Sanguszka Koszerskiego y ich opieku­
nami, powodami, a P. Stanisławem Nagorskim, pozwanym, o niesłuszne dzierżenie y używanie dóbr
dziedzicznych Peremyla y przysiołków przynależnych, lasów pustoszenie, do pokazania prawa słusznego ,
albo podniesienia summy, iesliby iaką mial na tych dobrach-. ,
»Odesłanie do sądu podkomorskiego między P. Woyciechem Staniszewskim , pisarzem grodzkim
Łuckim, powodem, a Xiążętami , Adamem, Alexandrą y Anną, potomkami X. Hrehorego etc.
w sprawie o poprawienie granic y kopców y o różnice między poddanymi Połonskimi , a Omelanskimi«.
2) Tamże .• Zysk od potomków X. Hrehorego Sanguszka Koszerskiego na Xiążętach , Januszu, pod-
czaszym W. X. Lit. y Krzysztophie, Radziwiłfach , pozwanych do zastępowania u prawa od ciężarów,
o część wsiele Ozdowie , w sprawie z P. Matyaszem Kopciem-:
-Protestacya P. Matyasza Kopcia przeciwko tymże Xiążętom Koszyrskim o niestawienie ewiktora
o połowicę Ozdowa y Pasieki«.
-Protestacya tegoż przeciwko tymże Xiążętom Koszyrskim, o niestawienie ewiktora według
dekretu trybunalskiego na rokach ziemskich do zastępu w sprawie o połowicę sioła Ozdowa z dwo­
rami dwiema o Krynicę y Pasieki«.
S) Tamże. »W drugiem niestannem wzdanie od P. Stanisława Piotrowskiego na P. Janie Ka­
szewskim, pozwanym, o niedopuszczenie za dekretem trybunalskim wwiązania y obięcia maiętności
Koszerskiey w possessyą z przysiółkami , po śmierci Xiężney Zofii z Holowczyna Koszyrskiey, według
zapisu za sumę 7.000 złp. y za przezyski prawne<.
		

/Magazyn_134_10_215_0001.djvu

			203
W 1612 r. dnia 20 Października we Lwowie X. Adam Sanguszko Koszvrski
w obecności swoich opiekunów: Aleksandra Chodkiewicza i X. Samuela Sanguszka
Kowelskiego, z jednej strony, z drugiej zaś zakonnice reguły Ś-ej Klary Lwowskiego
klasztoru Niepokalanego Poczęcia N. Panny, w imieniu których występuje przeorysza
ich, Krystyna Wilkówska. tudzież Aleksandra, córka niegdyś X. Hrihorego Sanguszka
Koszyrskiego, mająca już niebawem złożvć ślub czystości i przywdziać suknię
zakonną, zeznają pewną umowę, zawartą dnia powyższego we Lwowie pod z a k ł a­
dem 20.000 złp.r).
W tym też roku toczy się dalej znana już z 1610 r. sprawa małoletnich XX.
Sanguszków i ich opiekunów przeciwko Rafałowi Leszczyńskiemu, opiekunowi XX. Pron­
skich, o pobicie bojarzyna Smolawskiego, Sa m uj ł a Chilkowicza, a także z Mat y­
aszem Kopciem o połowę wsi Ozdowa. Ławrenty Drewiński , cześnik Wołynski , pozywa
w tym czasie XX. Koszyrskich, jako dziedziców dóbr Herochowa o dług 18 kóp gr.
Lit. - Niezałatwiona - zdaje się - za życia kniazia Hrihorego sprawa z XX. Dru­
ckimi - Lubeckimi i Charlinskimi o dobra Lubcze z przvległościami , teraz odnawia się,
bo Paweł i Iwan XX. Druccy-Lubeccy z powodu ustawicznego sporu o granice, doma­
gają się od Jana i Krzysztofa Charlinskich i od XX. Sanguszków równego działu
w tychże majętnościach 2) .
• Apelacya między Januszem y Krzysztophem XX. Radziwiłłami, powodami, a tymiż XX. Koszyr­
skimi y opiekunami ich y P. Nikodemem Porwanieckim, pozwanymi, do skasowania procesu, w ty�
zaocznie otrzymanego, iakoby o niezastępowanie od impedymentu prawnego od Matyasza Kopcia
o część Ozdowa, nienależnie na powodach przewiedzionego «.
-Apelacya między P. Matyaszem Kopciem, powodem, a tymiż XX. Sanguszkami Koszyrskimi
y ich opiekunami, pozwanymi, o niestawienie ewiktora do zastępu w sprawie o połowicę wsi Ozdowa-.
-Wolność od pozwu y terminu P. Rafałowi Leszczyńskiemu, wojewodzie Brzesko- Kuiawskiemu
y potomkom X. Alexandra Prońskiego, kasztelana Trockiego, pozwanym, w sprawie XX. Sanguszków
Koszerskich y Pana Goslickiego , powodow, o posieczenie y zranienie boiarzyna Smolawskiego w Bere­
steczku y okaleczenie na oko przez mieszczan tamteyszych-.
1) Acta castr. Leopoliensia. T. 100 pag. 118--121.
2) Rękopis Nr. 944 w Sławucie. Str. 87 - 91.
-Relacya położenia pozwu po P. Rafała Leszczyńskiego, kasztelana Wiślickiego , y potomków
X. Alexandra Prońskiego w żałobie XX. Sanguszków, iako dziedziców y P. P. Goślickich , małżonków,
dzierzawców Smolawy, o zranienie boiarzyna Smolawskiego «.
-Appelacya między X. Adamem Sanguszkiem, dziedzicem, y opiekunami J. Mści pany: Alexan­
drem Chodkiewiczem, Hrabią na Myszy y Szkłowie , wolewodą Trockim, y Samuelem X. Sanguszkiem
Kowelskim, Nikodemem Porw anieckim , Janem Goślickim y małżonką iego , Barbarą Dąbrowskiego,
iako dzierzawcami Smolawy, powodami, a Rafałem Leszczyńskim, woiewodą Brzesko - Kuiawskim ,
iako opiekunem potomków X. Alexandra Prońskiego, kaszt. Trockiego, Juliuszem y Alexandrem ,
pozwanymi, dowodząc sprawiedliwości boiarzynowi Smolawskiemu , Sanmyłowi Chilkowiczowi, o zbicie,
zmordowanie y zranienie w Beresteczku przez sług, boiar i mieszkańców Beresteckich, sprawiedliwości
z pryncypałów nieuczynienie«.
		

/Magazyn_134_10_216_0001.djvu

			204
W 1613 r. pozywają opiekunowie XX. Sanguszków Joachima Oszczowskiego za
pobicie ich cyrulika, Stanisława , z Horochowa; mają też sprawę z XX. Druckimi­
Lubeckimi o granice między ich dobrami i są przez nich, a także przez Charlińskich,
Zahorowskich, Chrynnickich i przez Malińskich pozwani za zabranie im po śmierci lm.
Hrihorego Sanguszkowicza z Horochowa różnych spraw i przywilejów. Równocześnie
wzywają Kaspra Jahodyńskiego do podniesienia sumy zastawnej z dóbr Mirkowa i pozy­
waj ą w imieniu X. Adama i j ego sióstr Barbarę z Dąbrowskich, 1-0 v. Kownacką , 2-0 v.
Goślicką o bezprawne używanie sześciu włók ziemi we wsi Smolawie, a wreszcie
wzywają Olbrachta Luszkowskiego, dzierżawcę wsi Lubcza, do wykazania praw swoich
na te dobra i podniesienia z nich sumy l).
> Apelacya między Matyaszem Kopciem, powodem, a tymiż XX. Sanguszkami y tymiż ich
opiekunami, pozwanymi, do stawienia ewiktora swego do zastępu w sprawie o połowicę sioła
Ozdowa etc.«.
l> Dekret między P. Lawrentym Drewinskim, cześnikiem Wołyńskim , powodem, a XX. Sangusz­
karni Koszyrskimi, dziedzicami, majętności Horochowa ,: y opiekunami ich, pozwanymi, o dług ,
18 kóp gr. t.u,-.
-Appelacya między Pawłem y Iwanem XX. Druckirni Lubeckimi, powodami, a Janem y Krzy­
sztophem Charlińskimi i X. Adamem Koszyrskim , pozwanymi, do wydzielenia równey części zameczka
y miasteczka Lubcza y przysiółków: Lubcza, Rudki, Zalesiec, Korowatey, Perespy, Tychotyna,
Mylska , Padałówki , Bohuszówki, Sołowina , Miniówki, Niemira y Woli Borodackiey •.
-Appelacya między XX. Sanguszkami y ich opiekunami y P. Nikodemem Porwanieckim, powo­
dami, a P. Olbrychtem Luszkowskim, pozwanym, do pokazania prawa na miasteczko Lubcze y do
podniesienia summy, iesliby iaką miał na tych dobrach < •
1) Tamże. Str. 91- 95.
-Dyllacya choroby P. Jachymowi Oszczowskiemu , pozwanemu, w sprawie X. Adama Sanguszka
y opiekunów iego o zbicie y grabież Stanisława, cyrulika Horochowskiego-.
-Relacya położenia pozwów po Alexandra y Konstantyna y Jerzego z Ostroga XX. Zasławskich ,
woiewodziców Wolyńskich y X. Janusza Zasławskiego , woiewodę Wołyńskiego , w żalobie Jana,
podkomorzego Łuckiego , Szymona i Krzysztopha Charlińskich, X. Adama Sanguszka y Pawła y Iwana
XX. Druckich Lubeckich do granic y o zabranie żyta, pszenicy i iarzyn«.
-Protestacya PP. Charlińskich, Zahorowskich, Chrynnickich, Malinskich y X. Druckiego Lubec­
kiego przeciwko Alexandrowi Chodkiewiczowi, woiewodzie Trockiemu, X. Samuelowi Sanguszkowi
Kowelskiemu y Nikodemowi Porwanieckiemu, opiekunom XX. Koszyrskich, o naiechanie na miasteczko
Horochów po śmierci X. Hrehorego Sanguszka; o zabranie dzieci, skarbu wszystkiego, spraw różnych,
przywilejów, zapisów, rzeczy ruchomych y maiętności wszystkich leżących gwałtownie w dyspozy­
eyą swoją«.
- Appelaoya między X. Adamem y iego siostrami y opiekunami ich, powodami, a Mikcłalem
y Anną Rafałową Swirską, potomkami zeszlego p. Kownackiego y P. Barbarą z Dąbrówki primo
Kownacką, secundo Janową Goslicką-, pozwanymi, o bezprawne używanie sześciu włók ziemi we
wsi Smolawie, powodom należących«.
»Appelacya między tymiż Xiążętami y opiekunami ich, powodami, a Kasprem Jahodyńskim,
sędzią ziemskim Belzkim, possessorem siola Mirkowa z przysiólkami do podniesienia sumy 11.000 zlot.
za dobra zastawne Mirków y do ustąpienia onych dziedzicom«.
		

/Magazyn_134_10_217_0001.djvu

			============================ 205
Od początku 1614 r. X. Adam rozwija wielką ruchliwość i załatwia różne interesa
majątkowo prawne, z którymi opiekunowie do jego pełnoletności zwlekali.
Zaraz po nowym roku wybiera się z Horochowa do Lwowa. Po drodze zatrzymuje
się w Bełzie i tu w sam dzień Trzech Króli pozwala Samuelowi Turobolskiemu zrzec
Się zastawnych dóbr Kutek na rzecz Krzysztofa Orchowskiego 1).
W kilka dni potem t. j. 10 Stycznia załatwia kwestyą posagową siostry swej,
Aleksandry, która wstąpiła do Lwowskiego klasztoru P. P. Klarysek przy kościele
Niepokalanego Poczęcia N. Panny. Zapisuje jej na dobrach ojczystych, . miasteczku
Peremylu i wsiach: Humniszczach , Werbniu, Obczej i Smolawie 20.000 złp., które
Panny zakonne mają trzymać w dzierżawie do zupełnego tej sumy wypłacenia: począwszy
od Ś-o Jana Chrzciciela t. r. (1614), t. j. po skończeniu dzierżawy p. Jahodyńskiej,
sędziny ziemskiej Bełzkiej 2).
Tutaj też uzyskał xiąże pozew przeciwko opiekunowi swemu, Aleksandrowi Chod­
kiewiczowi, którego wzywa do złożenia liczby z opieki za lat 8 i zwrotu za przywła­
szczone dochody za każdy rok po 50.000 złp. czyli razem 400.000 złp.").
Ze Lwowa podążył X. Adam na Wołyń do majętności swej Połonnej (Połonki
dzisiejszej ), pod Łuckiem, którą i on po ojcu obrał sobie za stałą rezydencyą. Prze­
prowadzone tutaj transakcye dowodzą, iż nie zapomniał o wynagrodzeniui opatrzeniu
zasłużonych sług i urzędników w swojej rodzinie. Taką była i pani Marusza Waweliczanka
Kaczanowska , która najpierw jako mężatka, a potem jako wdowa u przodków X. Adama
wiele lat na usługach spędziła. Córka też jej, panna Zuzanna Kaczanowska , X. Ale­
ksandrze Hrihorównej rv sieroctrvie iey czas niektóry vccirvie służąc, żadney nagrody
za posługi srvoie nie odniosła, za co chcąc się im X. Adam odwzajemnić, doku­
mentem z 27 Stycznia 1614 r. nadał we wsi swojej Ozdowie, w powiecie Łuckim
cztery puste włóki ziemi, pastwisko i dwór na mieszkanie, z prawem dożywocia,
w sumie 500 złp. Pozwolił też na mełcie zboża bez miarki w młynach Korszewskich
i Bajewskich , z zastrzeżeniem, że gdyby matka umarła prędzej, w takim razie doży­
wocie przejdzie na jej córkę 4).
-Relacya położenia pozwów od P. Iwana Chrynnickiego, sędziego ziemskiego Łuckiego , po
X. Adama y po p. Kaspra Jahodynskiego o przeoranie drogi graniczney y rozkopanie kopców na
gruncie' 'I'ołpyżyńskim przez urzędnika y poddanych Peremylskich«.
- Appelacya między tymiż XX. Sanguszkami, powodami, a P. Olbrychtem Luszkowskim, pozwa­
nym, do pokazania prawa, iesliby iakie miał , na sioło Lubcze, a zatem do podniesienia sumy
'Y ustąpienia iako dziedzicowi".
1) Trzymał je od X. Hrihorego w 600 złp. Acta terrestria Bełzensia, T. 473 pag. 398 - 401.
2) Oryginał w Sławucie na arkuszu papieru, po Rusku, z 4-ma pieczęciami i podpisem xięcia
własnoręcznym: Adam Sanguszko X. K. Rekq. smq. P e r e m y l, H u m n i s z c z e , We r b e ń
-i Smolawa, wsie w pow. Dubieńskim.
3) Chodkiewicz był dzierżawcą miasteczka Gołogór w ziemi Lwowskiej. Acta terrestria Leopo-
1iensia. T. 225 pag. 530.
4) Orygina� w Sławucie. O z d ów, Kor s z ó w i B aj ó w, wsie w pow. Łuckim.
		

/Magazyn_134_10_218_0001.djvu

			=========================206
Taki sam zapis doż-ywocia wydał X. Adam, również w Połonnej 15 Marca t. r.,
drugiemu słudze rodziców swoich i własnemu, szlachetnem u Peterowi Rac-y i żonie­
jego, Kr-yst-ynie Podejkowskiej , na części majętności swojej Korszowie w sumie 1500 Z�p.l).
Równocześnie, jako dziedzic wsi Mizowa z przvsiółkami , Borzową i Czerernszanką ,
pozwolił zastawnikom t-ychże dóbr, Michałowi i Owdotvi Mvszczance z Chołoniewa.
Hulewiczom Wojutvńskim odstąpić tę zastawę Waletvanowi Podhorodeńskiemu w su­
mie 5.GOO Z�p.2).
W Kwietniu tegoż roku widzim-y X. Adama znowu we Lwowie, t-ym razem jednak.
w klasztorze 00. Bernard-ynów, gdzie składa w-yznanie wiar-y i poddaje się regule
klasztornej Ś-o Bernarda, jak tego dowodzi manifestacya Macieja Leśniowskiego, zanie­
pokojonego, b-y poprzednie jego umowy z xięciem, po tegoż wstąpieniu do klasztoru
me doznały szwanku 3) :
»Generosus Mathias Lesniowski quam primurn rescivit magnificum Adamum
Ducem Sanguszko Koszerski p o s t p r i o r e m e g r e s s u m de conventu regulae
Sancti Bernardini , hic Leopoli ad conventum patrum Bernardinorum ingressum et
religionem professum esse, vitamque regulae sancti Bernardini assumpsisse, prae­
cavendo indemnitati iurium suorum, quaecumque ipsi ab eodem moderno religioso,
in statu saeculari existenti, super bona illius in palatinatu Wolhvniae existentia
serviunt, protestationem hanc ad acta refert-.
Miało to miejsce 11 Kwietnia, w t-ydzień potem 18 t. m. Jerzy Zagórski zanosi
protestacyą we Lwowie przeciwko kontraktowi Barbar-y z D z i e d o s z -y c Jerzvkowiczowej
l) Oryginał również w Sławacie na arkuszu papieru, po Polsku , z 4-ma pieczęciami i podpi­
sem X. Adama.
2) Kopia nowa dawnego sumaryusza w Sławticie. 6 i 16 Kwietnia, tudzież 31 Maja 1614 r.
zapisy te w imieniu X. Adama zeznano w grodzie Włodzamerskim i udzielono intromissyi w powyższe-
i
dobra Podhorodeńskiemu. W sumaryuszu wspomnianym przejścia te w ten sposób zapisane: '
»1614 a. 6. Apr. w grodzie Włodzimierakim na rzecz Ur. Waleriana Podhorodeńskiego w dobra.
wsie Mizow z przysiółkami do niego przynależącemi: Borzową , Czeremszanką, Siedliszczem, z mocy
zapisu wlewkowego od Ur. Michała Hulewicza Wojutyńskiego, pisarza ziemskiego Łuckiego, J. M. P.
Eudoksii Myszczanki z Chołoniewa , małżonków, w sumie 5.600 złp. zeznanego, a tymże Ur. Pisarstwu
Z. Ł. mat od Xiążąt Hrehorego Sanguszka Kessvrskiego y małżonki iego Zofii z Hołowczyna , zapisu
zastawnego służącego wwiązania w też dobra zeznana p o s s e s s y a-. - »1614 a. 31 Maia w ziem­
stwie Łuckiem od Ur. Michala Hulewicza Wojutyńskiego, pisarza ziemsko Łuckiego y J. M. P. Owdotyi
Myszczanki z Chołoniewa Hulewiczowej Wojutyńskiej z mocy zapisów, od Xiążąt Hrehorego i Zofii
z Hołowczyna Sanguszków Koszyrskich i od Ur. Romana Siemakowicza sobie służących na rzecz
Ur. Waleriana Podhorodeńskiego za pozwoleniem J. O. X. Adama Sanguszka Koszyr­
s k i e g o, d z i e d z i c a, na dobra wieś Mizów z przysiółkami do niego należącemi: Borzową , Cze­
remszanką i Siedliszczem w sumie 5.600 złp. wraz z kwitem z wypłacenia teyże summy zeznany
wlewkowy z a p is«. - Mizów, Borzowa i Czeremszanka, wsie w pow Kowelskim.
l
S) Acta castrensia Leopoliensia. T. 368 pag. 1166.
		

/Magazyn_134_10_219_0001.djvu

			207=========================
-o dobra Kuty, który ona zawarła z X. Adamem Koszyrskim w przytomności i za zgodą
Ojca Bernarda, kustosza Lwowskiego konwentu 00. Bernardynów 1).
Powyższa manifestacya Leśniowskiego dowodzi, że po raz już wtóry X. Adam
przekraczał progi furty klasztornej. Pierwszy jego tam pobyt wypadł pewnie w 1613 r.,
z którego mamy niewiele śladów jego czynności prawnych. Obecnie też, mimo sta­
�ego zamiaru, nie miał się poddać na zawsze regule klasztornej. Nie ciężkim pewnie
był dlań nowicyat, lecz względy światowe utrzymania rodu sldoni�y go i tym razem
-do zrzucenia sukni zakonnej, zanim z�oży� ostatnie śluby. W połowie Sierpnia t. r.,
widzimy X. Adama już zdala od Lwowa po za murami klasztornymi, zamyślającego
o ożenieniu się z Barbarą Chodkiewiczówną, powinowatą swoją 2), jeżeli stolica Apostolska
udzieli im dyspensy. Dowodzi tego dokument, pisany własną ręką xięcia w dniu
14 Sierpnia t. r. temi słowy:
»Ja Adam A. Sanguszko X. Koszerskie slubuię tobie Barbarze Chodkiewiczównie
przy tym kapłanie, iż cię mam wziąć w stan swięty małżeński pod tą conditią ,
ieżeli stolica Apostolska, ktorei się synem być posłusznym ozywam, na to powi­
nowactwo, które nam do tego stanu przeszkadza, da łaskawą dyspensę, o którą
ia sam się obiecuię starać i do owey żadną miarą ani przeczyć, ani przez kogo
inszego przeszkadzać, na co daię te swiadectwo moie z pieczęcią y z podpisem
ręki moiei y tego kapłana, który iest obecnym temu slubowi moiemu. Działo się
w Jeżnei czternastego Awgusta rok 1614. Idem qui supra. - X. Simon Szaniawski,
pleban Dorszuniszki , przy bytności Ich M. będąc do tego contractu slubnego
wezwany, na ten czas będąc w parafiey moiey Dorszuniszkiev , daię swiadectwo,
że się to przy mnie działo- 3).
Prócz tej, znacznej już liczby spraw, w pierwszym roku (1614) swego samo­
-dzielnego wystąpienia miał X. Adam jeszcze wiele drobniejszych o granice, o długi różne,
niektóre sięgające początkiem swoim nawet czasów odleglejszych, bo pochodzące od ojca
i dziadka jego. W jednych występuje jako pozwany, w drugich sam pozywa. I tak Maciej
i
1) Acta castrensia LeopoJicnsia. T. 368 pag. 1206.
2) Prawdopodobnie wnuczka Aleksandra Chodkiewicza, którego siostra by�a za X. Szczęsnym
Hołowczyńskim , ojcem matki X. Adama, Zofii Hołowczyńskiej , a także brat X. Szczęsnego Hołow­
czyńskiego , Jarosław, był również z Chodkiewiczówną ożeniony (Wolff. »Kniaziowie«. Str. 131). -
.Za pokrewieństwem X. Adama z Chodkiewiczami, przez matkę jego, kn. Zofią Hołowczyńską , urodzoną
z Chodkiewiczównej , przemawiają słowa przywileju królewskiego z dnia 7 Lipca 1633 r. Oto Zofia
-Chodkiewiczówna , żona Hieronima Wołowicza , podskarbiego nadwornego Lit. z powodu ciągłych
.stacyj wojskowych nie mogła do skarbu wnosić rocznej opłaty, zwanej p e n s y ą. Król uwalniając ją
-od tego, dodaje: »Na prośbę JO. X. Sanguszka Koszyrskiego, wojewody i Krzysztofa Chodkiewicza,
koniuszego W. X. Lit. i m i e n i e m i c h s i o s t r y, urodzonej Zofii Chodkiewiczównej Wołowiczowej ,
-podskarbiny nadwornej W-go X-stwa Lit., przekładając nam, że . . . . . . . . . . . .«.
1
Metryka Litewska, księga zapisów 110. fol. 92.
S) Oryginał na arkuszu papieru z pieczęcią X. Adama, przechowany w Sławucie,
		

/Magazyn_134_10_220_0001.djvu

			===========================208
Stępkowski , podstarości Łucki , pozywa xięcia o oddanie zabranej ziemi sioła Nieświcza 1).
X. Stefan Sokolski skarzy się o naruszenie granicy między dobrami jego, Bożowem ,
a Horochowem 2). Andrzej Krasieński znowu przypomina sobie, że dziadowi jego przod­
kowie xięcia nie dotrzymali kontraktu o dostawę 1000 mac żyta miary Włodzimierskiej ,
a nadto pretenduje sobie z tego powodu niezapłaconych 34 kóp gr. Lit. P. Stanisław
Kufel, czy też Kuflewski upomina się o dług 300 złp. Andrzej Porwaniecki ma pre­
tensye za pobicie go przez mieszczan Horochowskich, ale okazuje się zaraz, iż to on
dopuścił się gwałtu i hałasów na jarmarku w Horochowie, za co X. Adam nawzajem
go pozywa. Iwan Chrynnicki oskarża xięcia za naruszenie granicy między dobrami
jego, Tołpvżvnem i Chrynnikami, a Koszyrską majętnością, Werbniem 3). Wreszcie
X. Krzysztof Radziwiłł robi X. Adamowi zarzut, że go nie broni od ciężarów różnych
i szkód w dobrach, które zamieniali ich ojcowie (Str. 184), mianowicie Nowe Miasto,
i puszczę Ogłonnę w powiecie Wiłkomierskim , za co kniaź Hrihory Koszyrski otrzymał
Połonkę , w pow. Łuckim. - Poczet to pokaźny, lecz znaczna część tych spraw była
urojoną i obliczoną na skorzystanie jedynie, jak zwykle to się działo, z nieświado­
mości nowego dziedzica.
Nadto potwierdził X. Adam jeszcze w tym roku (1614) jako już samodzielny
właściciel zapis matki swej, wydany Janowi Łahodowskiemu na sioło Zimno i Hory­
czów, a także oddał w dożywotnie posiadanie, widocznie za zasługi, dobra Lemieszów,
Szymonowi i Zofii Bobickim, małżonkom, a wieś Stary Horochów 4) Stanisławowi
l Barbarze Radzimińskim 5).
l) Niesnnce , wieś w powiecie Łuckim.
2) BOŻÓłV, wieś, Horochów, miasteczko w pow. W�odzimierskim.
S) Chrynniki i Werbeń, wsie w pow. Dubieńskim.
4) Harochom Stary, wieś w pow. Włodzimierskim.
5) Rękopis Nr. 944 w Sławucie. Str. 95 - 103.
»W pierwszem niestannem wzdanie od p. Macieja Stępkowskiego, podstarościego Łuckiego
y innych uczestników sioła Nieswicza, powodów, na X. Adamie Sanguszku Koszyrskim, pozwanym,
o przywłaszczenie gruntu Nieświckiego na dziesięć włók do gruntu swego Koszerskiego- .
• Zapis od X. Adama p. Janowi Lahodowskiemu, na utwierdzenie prawa od X. Zofii z Hołow­
czyna Koszyrskiej, na zamek i sioło Zimno y Horyczów służącego«.
-Possessya od X. Adama P. P. Szymonowi i Zofii Bobickim, małżonkom, w wieś Lemieszów,
część poddanych z gruntem y prawem dożywotniem«.
-Possessya od tegoż Xięcia Stanisławowi y Barbarze Radziminskim, małżonkom, w Stary Horo­
chów prawem dożywotniem-.
-Appelacya między X. Stefanem Sokolskim, powodem, a X. Adamem, pozwanym, ratione
superiimmissionis poddanych w włości swej Horochowskiej na grunt powodów Bożowski przez granicę'
na uroczysku borem zarosłą pokopanie i tego gruntu do swego Horochowskiego przywłaszczenie«.
-Appelacya między tymże Xięciem, powodem, a Ławrynem Drewińskim, pozwanym, o niewró­
cenie membrana gołego powierzonego«.
-Appelacya między X. Stefanem Sokolskim, powodem, a X. Adamem, pozwanym, o granice'
między Bożowem , a Horochowem-.
		

/Magazyn_134_10_221_0001.djvu

			===========================209 ===========================
Zamiary X. Adama, dotyczące jego małżeństwa z Barbarą Chodkiewiczówną,
o czem bvła mowa wyżej, nie doszły do skutku. Zapewne Stolica Apostolska pozwolenia
swego na związek ten nie dała , z początkiem bowiem 1615 r. X. Adam ożenił się
z Katarzyną ze Służewa Uchańską , córką Pawła, wojewody Bełzkiego , Gnieźnień­
skiego, Drohobyckiego etc starosty i Anny z Felsztyna Herburtównej. Oboje małżon­
kowie w tym roku zeznali zapis wzajemnego dożywocia na wszystkich dobrach swoich,
X. Adam zaś zapisał żonie prócz tego wniesienie jej w sumie 80.000 złp. na
dobrach swoich, Horochowie i Połonce z przyległościami l).
Tegoż roku 7 Maja przebywał X. Adam w majątku żony, Uchaniach 2), skąd pisał do
X. Samuela Koreekiego list, który najlepiej przedstawia stan jego majątku i interesów:
»Jakom vstnie, tak y przez to pisanie moie vniżenie proszę, abyś W. X. M-ść,
iako mnie samego, tak przviacioł , czeladzi y sług moich, którzy tam trudności
mych niewinnych strzegą y strzedz będą, miłościwym Panem y Dobrodzieiem być
raczył. Jestem na tem wprawdzie, abym (idem rodziców moich v creditorów
eliberować mógł, ale za takowem gwałtównem nastąpieniem mnie niewinnych
-Wzdanie w kopie od Andrzeja Krasieńskiego na X. Adamie, pozwanym o nieoddanie żyta
1000 mac miary Włodzimierskiey ieszcze dziadowi pozwanego zapłaconych, a nie wystawionych,
a także o niezapłaconych kóp gr. Lit. 34 e ,
-Relacya położenia pozwu po X. Adama w żałobie p. Stanisława Kuflowskiego (Kufla) do
zapłacenia długu 300 za'p.«.
-Relacya jeżdżenia woźnego z listem upominalnym od sądu ziemskiego Łucklego do zamku
Horochowa y miasta, dóbr X. Adama w sprawie Andrzeia Porwanieckiego rekwirując sprawiedliwości
z mieszczan Horochowskich za zbicie y zmordowanie. (Także do dzierżawcy Horochowa, Macieja
Leśniewskiego ).
-Appelacya między Iwanem Chrynnickim, a X. Adamem, pozwanym, o popsowanie drogi
graniczney, która idzie od drogi Peremylskiey do Rohoźna y graniczy ziemię Tołpyżynską y Chryn­
nicką z dobrami pozwanego, Werbniem, poprzeorywanie kopcow granicznych etc.«.
-Appelacya między P. Hrehorym WoJyńcem, powodem, a X. Adamem, sioła Korszowa dzie­
dzicem, y panią Zofią z Dąbrowicy Janową Kaszewską, dzierzącą tegoż Korszowa, pozwanymi,
o 2.000 złp. na Korszów ściągających się«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od X. Adama na P. Andrzeiu Porwanieckim, pozwanym,
o poczynienie gwałtów w Horochowie podczas iarmarku y inne krzywdy«.
-Protestacya od Alexandra W ołyńca Czerczyckiego na Hrehorego W ołyńca o naruszenie wlewku
prawa zeszłego Mikołaja Wołyńca , brata swego na ustąpienie summy y zapisu od zeszłego niegdyś
X. Hrehorego Sanguszka, kasztelana Bracławskiego , służącego y dekretami trybunału approhowanego«.
» Ap P elacya między X. Krzysztofem Radziwiłtem , starostą Bystrzyckim , powodem, a X. Adamem,
pozwanym, do zapisu wieczystey zamiany między oycami obu stron na maiętności: Nowe Miasto,
puszczę Ogłonnę , w pow. Wiłkomierskim , a w pow. Łuckim na Połonnę , o niezastępowanie OJ!
mpedimentów, ciężarów prawnych, długów, pozwów, według zapisów przy kontrakcie między ante­
cessorami, zatem o zakład y o szkody».
l) Boniecki. Poczet rodów. Str. 297.
2) Uchanie , miasteczko w powiecie Hrubieszowskim.
B. Górczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
27
		

/Magazyn_134_10_222_0001.djvu

			===========================210===========================
trudności obawiam się, aby mi ad cedremani successionis renuniiaiionem. nie
przyszło. Załosna na mię było, że gdym się zwrócił do domu, nie miałem
mieszkania, wszystko pozawodzono zastałem; ale y to nie rnniey żałosna, że
servi, albo radnie y boiary dominaniu», iako Surinowie, także pan Wołyniec , który
mnie nie zaniechiwa wspominać lada iako. Raczże to tedy W. X. Mość Moy
Mściwy Pan y Brat wedle wrodzonego baczenia y rozsądku swego miłościwego
v siebie uważvć y takowego ukrzywdzenia mego miłościwym y cierpliwym sędzią
bvć « 1).
Dnia 29 Czerwca t. r. by� X. Adam w Lublinie i tu ze względu na wspomniany
już zapis 80.000 złp. na Horochowie i Połonce , wydany żonie (Str. 209\ zeznał na rzecz
matki jej, Anny z FelszŁyna Uchańskiej, wojewodziny Bełzkiej i jej powinowatych, iż żony
swojej do żadnych zapisów i kwitów, tudzież testamentów, bez zezwolenia matki,
a po jej śmierci dwóch powinowatych w linii męskiej i żeńskiej namawiać nie ma
l mocy mieć nie będzie:
»J a Adam Sanguszko, syn niegdy Oświeconego Xiążęcia Grzegorza Sanguszim
Koszyrskiego, etc. wziąwszy w stan Ś. małżeński Jey Mść pannę Katharzynę
z Służewa V chańską, woiewodzankę Bełzką , która w dom moy summę osmdzie­
siąt tysięcy złp., od Jey M. Paniey woiewodziny Bełzkiev, matki swey y od JW.
Pana Mikołaia Daniłowicza z Żurowa , kasztelana Lwowskiego, Chełmskiego, Sam­
borskiego etc. starosty, wziąwszy zapłatę za część maiętności swoich oyczystych
y macierzystych, wniosła, którą summę zapisałem pomienioney małżonce moiey
na maiętności moiey dziedziczney, zamku y mieście Horochowie y wszystkich
siołach y folwarkach, do Horochowa należących y na drugiey maiętności moiey
dziedziczney, folwarku: dworze y siele Wielkiey Połonnev w woiewodztwie Wo�yń­
skiem, w powiecie Łuckim leżących, iako o tem zapis na summę ośmdziesiąt
tysięcy, małżonce moiey dany, szyrzey w sobie obmawia, waruię to tym listem,
dobrowolnym zapisem moim ze wszystkich dobr moich leżących y ruchomych
Jaśnie W. Jey Mści paniey Annie z Felsztyna Uchanskiev, W-dziney Bełzkiev, matce
małżonki moiey y powinnym małżonki moiey z liniey męskiev, oycowskiey y macie­
rzyńskiey naybliższym, że nie mam y nie będę mógł małżonki moiey przerzeczoney
do zapisów y kwitow, tak zeznanych, iako y ręcznych, tak na osobę moię, iako
y na inszą iaką osobę, także do testamentów przywodzić bez zezwolenia oczewi­
stego na vrzędzie Jey Mści paniey w-dziney Bełzkiey, a po śmierci Jey Mści
dwóch powinnych z linii męskiey, oycowskiey y macierzystey naybliższych według
opisania prawa coronnego etc.« 2).
,
l) Kopia z oryginału , znajdującego się w Nieświeżu.
2) Wypis współczesny z ksiąg głównych Trybunalskich województwa Wołyńskiego , przechowany
w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_223_0001.djvu

			211 ===========================
Świadkami tego zapisu byli: Adam Prusinowski, kasztelan Bełzki ; Jan Charliński,
podkomorzy Łucki i Hawriło Hoscki, którzy też wraz z X. Adamem własnoręcznie się
podpisali.
16 Sierpnia tegoż jeszcze 1615 r. wspomniany Adam Prusinowski, kasztelan Bełzki
uzyskał w trybunale Lubelskim wyrok infamii przeciwko Jakubowi Brzezickiemu, za
pobicie na drodze tak sług swoich, jako też X. Adama Koszyrskiego z Połonki 1).
List X. Adama z 7 Maja t. r. świadczy wyraźnie, jak to ze swoim panem postę­
powali słudzy l r a t aj e i boj a r o w i e, to też gdy wstąpił do klasztoru, zapanowała radość,
bo myśleli, że już nie wróci do swej ojcowizny. Nie lepszymi też byli sąsiedzi i jeden
z opiekunów, Chodkiewicz, X. Samuel Sanguszko Kowelski bowiem mieszkał daleko
i nie mógł należycie swoich obowiązków spełniać. Dodatkowy tylko opiekun, Stanisław
Mniszech , by ustrzedz majątek swego pasierzba od strat możliwych, z powodu z m i a n y
s t a n u j e g o, z a k o n n e g o n a ś w i e c ki» ob mutatum ipsius statum ex moniali
in eoecuiarem«, jeszcze we Wrześniu 1614 r. t. j. zaraz po wystąpieniu X. Adama
z klasztoru, podał we Lwowie do publicznej wiadomości, iż będzie stał na straży jego
interesów 2). Jak zaś Chodkiewicz pojmował swe obowiązki, świadczą o tem powtórne
pozwy X. Adama, przeciwko niemu w Styczniu 1616 r. uzyskane. Przed dwoma laty
domagał się xiąże od niego zwrotu dochodów z dóbr swoich za lat ośm w sumie
400.000 złp. (Str. 205), teraz zaś przybyło jeszcze 100.000 złp. za dwa lata ostatnie,
w przeciągu których, ani pieniędzy, ani też dóbr nie zwrócił 3).
W tym samym 1616 roku miał X. Adam-Aleksander sprawę z X. Krzysztofem
Radziwiłłem , hetmanem polnym Litewskim, sięgającą jeszcze czasu zamiany dóbr
Owanty przez X. Hrihorego Sanguszkowicza na Połonkę (Str. 184), pierwotne dziedzi­
ctwo X. Krzysztofa, wojewody Wileńskiego, ojca hetmana, wznowioną już w 1614 r.
przez X. Radziwiłła pod pozorem trudności, jakich w tych dobrach doznawał. Wedle
wyroku sądu ziemskiego Włodzimierskiego X. Adam miał dopłacić jeszcze 4.000 złp.
z procentami, lecz nie otrzymawszy pr a w i przywilejów na dobra te, pozwał X. Krzy­
sztofa o niewydanie ich i niezeznanie zapisów tej zamiany, a także o zapłacenie zastrze­
żonego przy zamianie z a.k ł ad u 10.000 złp, Gdy tenże sąd wniesionej przeciw temu ape­
lacyi X. Radziwiłła nie przyjął, został przezeń sam przed trybunał Lubelski pozwanym').
Rozpoczęty w latach poprzednich (Str. 208) proces Iwana Chrynnickiego przeciwko
X. Adamowi o granice między Tołpyżynem i Chrynnikami, a dobrami Peremylskiemi, trwał
i w tym roku i posunął się nawet o tyle naprzód, że xięciu trybunał polecił złożyć
przysięgę, a wtedy obie strony zawarły umowę o załatwienie tej sprawy polubownie 5).
l) Wypis współczesny z ksiąg głów. Trybunalskich województwa Wołyńskiego , przech. w Sław.
2) Acta casŁrensia Leopoliensia. Protocol. Nr. 626 pag. 626.
S) Tamże. Terrestria Inductae. Nr. 227 pag. 203 - 204.
,
4) Kopia z oryginału , znajdującego się w Nieświeżu.
5) Rękopis Nr. 944 w Sławucie, Str. 104.
		

/Magazyn_134_10_224_0001.djvu

			===========================212===========================
Dnia 1 Lipca t. r. zakończył X. Adam spór z Bohuszem Hulewiczem Wojutyńskim
w sprawie granicznej między dobrami swemi, miastem Horochowem, a I-Iulewicza wsią
Huhowem. Przyjaciele obustronni: Stanisław Krusz, Stanisław Młodzianowski i Jan
Głuchowski , na grunta sporne wyjechawszy, granice między temi dobrami oznaczyli,
na które też obie strony się zgodziły l).
W następnym 1617 roku 16 Marca w Łucku zeznał X. Adam, iż unieważnił
i zwrócił ojczymowi swemu, Stanisławowi Bonifacyuszowi Mniszchowi, staroście Lwow­
skiemu, wszelkie zapisy i membrany, które mu tenże wraz z żoną swoją, a jego
matką, Zofią z XX. Hołowczvńskich , na różne potrzeby w czasie jego małoletności
wydawał �). Dokument ten, w którym X. Adam za przykładem ojca użył patronimiku
Olgerdowicza , zaczynaj ący się od słów: »J a Adam Olkherdorvicz toniasa Sankhuszko,
kasztellan Brasłarvsk1j« dowodzi zarazem, że już w 1617 r. był kasztelanem
Br a c ł aw sk i m , uzyskał więc wcześnie godność senatorską, której ojciec jego dopiero
pod koniec życia dostąpił.
Zaciągnięte przez rodziców długi, różne ich legata, a co najważniejsza niesumień­
ność jednego z opiekunów, Aleksandra Chodkiewicza, postawiły X. Adama wkrótce po
dojściu do pełnoletności w trudnem położeniu finansowem. Nie było na to innej rady.
tylko pożyczka na zastaw majętności. To też 24 Listopada 1617 r. w Dubnie pożycza
wraz z żoną swoją u X. Janusza Ostrogskiego, kasztelana Krakowskiego, starosty
Włodzimierskiego i Białocerkiewskiego , sumę 45.000 złp. i do czasu wypłacenia jej,
t. j. na przeciąg lat czterech, oddaj e kasztelanowi w zastawną dzierżawę miasto i zamek
Peremyl z przyległościami 3).
Nie długo pozostawał X. Adam na kasztelanii Bracławskiej, Usługi oddane ojczyźnie,
nieszczędzenie zdrowia i życia � tudzież mienia własnego na zaciągi chorągwi, wszystko
to jednało mu miłość i szacunek u współobywateli, a uznanie u króla. To też chociaż
młody jeszcze, ale już zasłużony, został 7 Listopada 1618 r. kasztel anem Kij o w­
skim po śmierci X. Jerzego Wiśniowieckiego 4), w skutek czego o 19 krzeseł posunął
się wyżej w rzędzie senatorów.
W tym roku (1618) wydał X. Adam dokument na darowiznę szmata gruntu
Połońskiego od wsi Horki do gruntu Omelanickiego 5), a równocześnie miał dosyć spraw,
zwłaszcza z zastawnikami rozległych dóbr swoich, a także z wierzycielami o różne
sumy. Krasieński Andrzej upomina się znowu o dług i pretensye za niedostawienie
żyta jego przodkowi; a tak samo Kuflewski (Kufel) Stanisław domaga się wypłaty.
300 złp. Barbara z Charlęża Bohowitynowa pozywa xięcia za niedostawienie 300 mac
1) Oryginał na arkuszu papieru, po Polsku, z 5-ma pieczęciami i podpisami, w Sławucie.
2) Oryginał w języku Ruskim, przechowany w Sławticie.
3) Oryginał w Sławucie, porów. także »Boniecki«. Poczet rodów. Str. 297.
') Metryka koronna. Wołyńska. Księga zapisów. Nr. 1. A. fol. 42.
6) Horka i Omelanik, wsie w powiecie Łuckim.
		

/Magazyn_134_10_225_0001.djvu

			213
żyta miary Kowelskiej do Uściługa 1). Aron Józefowicz, żyd Łucki, były arendarz
w Połonce , upomina się u xięcia o długi od bojar i poddanych tamtejszych, tak w gotówce,
jako też za różne likwory. Aleksander Malinowski uzyskuje pozew o sumę 300 złp.
Marcin Izdebski, pleban Łucki kościoła farnego Ś-o Jakuba, pozywa o nieoddanie
dziesięcinv wytycznej z Połonki. Z potomkami Julianny Brańskiej prowadzi X. Adam
proces o wykupno z zastawu od nich połowy wsi Mirkowa 2), o drugą zaś połowę
pozywa Porwanieckich, a Wojciecha Staniszewskiego o Połonkę. - Jan, kasztelan
Braćławski i Krzysztof, dworzanin królewski, Charlińscy, wraz z X. Adamem wzywają
X. Pawła Druckiego-Lubeckiego o wydzielenie im części w Lubczu 3). Wreszcie opie­
kunowie potomków Adama Burkackiego pozywają X. Koszyrskiego za wydanie bez ich
wiedzy membranu dziekanowi Chełmskiemu 4).
l) Uścilug, miasteczko w powiecie \V�odzimierskim.
2) Mirków, wieś tamże.
S) Lubcze, wieś w powiecie Łuckim.
4) Nr. Rękopisów 944 w Sławucie. Str. 104 - 108.
-Przeniesienie extraktu z ksiąg grodzkich Łuckich z wpisaniem w nim listu zapisu od X. Adama
Olgierdowicza Sangaszka Koszyrskiego na wieczystą darowiznę szmata gruntu ornego od gruntów
Połońskich y sioła Horki , do gruntu Omelanickiego przyległego i kopacmi oznaczonego-:
-Appelacya między P. Andrzejem Krasieńskim, powodem, a X. Adamem kasztelanem Kiiowskim
pozwanym, o dług 42 kop gr. Lit., a także oniewystawienie 1000 mac żyta miary Wrodzimierskiey
według zapisu ieszcze dziada pozwanego «.
»Appelacya między potomkami ur. Uliany Branskiey, pozwanymi, a X. Adamem, powodem,
do pokazania prawa na połowicę Mirkowa y ku podniesieniu summy z tych dóbr y ustąpienia«.
-Appelacya między P. Stanisławem Kuflewskim, powodem, a X. Adamem, pozwanym, o nie­
zapłacenie 300 złp.«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od P. Barbary z Charlęża Bohowitynowey na X. Adamie
·0 niewystawienie 300 mac żyta miary Kowelskiey do Bugu według zapisu, albo cerografu do Uściługa-.
, Relacya położenia pozwu od niewiernego Arona, żyda o,ryckiego, po X. Adama, kasztelana
Kiiowskiego y Xżnę Katarzynę, żonę iego, o zakazanie boiarom y poddanym swoim włości Połońskiey
przez pozwanego płacić za długi i liquory różne podczas dzierzawy arendy karczemney powodowi
winne-.
� Appelacya między opiekunami potomków Adama Burkadzkiego, powodami, a X. Adamem
Sanguszkiem etc. pozwanym, do skasowania membranu przez pozwanego xiędzu dziekanowi Chełm­
skiemu bez wiadomości inszych opiekunów na sumę 2.800 złp, danego«.
»W pierwsze m niestannem wzdanie od P. Stanisława Stempkowskiego na X. Adamie Sanguszku
-etc, pozwanym, o nieoddanie summy 1.400 złp.«.
»A ppelacya między P. W oyciechem Staniszewskim , pisarzem ziemskim Łuckim, powodem,
.a X; Adamem etc. pozwanym, do pokazania prawa na dwory y sioła, Wielką Połonnę z przysiółkami
y ku podniesieniu y odebraniu summy z połowicy tych dóbr wszystkich, w powiecie Łuckim y Wło­
-dzimierskim leżących« .
• Relacya położenia pozwu po Jana, kasztelana Bracławskiego y Krzysztofa , dworzanina Jego
Kr. Mości, Charlińskich, y po X. Adama Sanguszka etc. w żałobie X. Pawła Druckiego Lubeckiego
-do wydzielenia części ziemi, im należącey wsiele Lubczu y przysiółkach».
		

/Magazyn_134_10_226_0001.djvu

			214===========================
Rok 1619 rozpoczął X. Adam umową w Styczniu o nabycie od Hosckiego dóbr
Rokitny 1) i wsi Mosiewicz 2) za pokaźną sumę 6.000 kóp gr. Lit. Transakcyą tę obla­
towano w ziemstwie Łuckiem dopiero w 1622 r. S). - Dnia 2 Października w Łucku
zabezpieczvł na dobrach swoich Połonce sumę 400 złp., zapisaną przez Stanisława
Piotrowskiego szpitalowi w Łucku 4).
20 Grudnia t. r. w Horochowie pożyczy� X. Adam-Aleksander u Stanisława Żegoty
3.400 złp. z terminem wypłaty na Ś-o Szymona i Judę w roku przyszłym. Będzie to
pewnie dalszy CIąg kombinacyj, rozpoczętych jeszcze przez rodziców xięcia z Żegotami 5).
W tym też jeszcze roku Barbara z Dąbrowskich, 1-0 v. Janowa Kownacka, 2-0 v.
Janowa Goślicka w imieniu syna swego, Mikołaja Goślickiego, pozwała X. Adama
i siostry jego o dług 1.200 złp.").
W 1620 r. 2 Kwietnia w Połonce zeznał xiąże , iż winien Mikołajowi Siedmi­
radzkiemu , juwilerowi Jego Kr. Mości 3.345 złp., które zobowiązał się wypłacić
z towarów leśnych na pierwszy frior w Gdańsku 1622 r."),
W tymże roku [) Maja w Lublinie zrzekł się na rzecz X. Albrechta- Stanisława Radzi­
wina , podkanclerzego Lit. i staroty Łuckiego , praw do dóbr swoich dziedzicznych w pow.
Łuckim , dworu i wsi Jabłonnego , które jeszcze dziad jego, X. Lew Sanguszkowicz,
zastawił u dziada Radziwiłła, Mikołaja, wojewody Wileńskiego i kanclerza Litewskiego,
w sumie 6.000 kóp gr."),
Dnia 1 Września w Horochowie nadał X. Adam Jerzemu Szymkowiczowi Szkliń­
ski emu plac na zbudowanie dworu w miasteczku swojem Horochowie, uwalniając
obdarowanego od wszelkich opłat na wieczne czasy 9).
-Appelacya między P. Alexandrem Malinowskim, powodem, a X. Adamem Sanguszkiem, pozwa­
nym, do zapłacenia summy 300 złp., za prawem wlewkowem powodowi należącey-.
-Appelacya między Porwanieckim, powodem, a X. Adamem Sanguszkiem etc. pozwanym, do
pokazania prawa na połowicę sioła Mirkowa y do podniesienia summy, ieśli iaka iest, a do ustą pienia
tych dóbr«.
•
»W pierwszem niestannem wzdanie od xiędza Marcina Izdebskiego, plebana Łuckiego , kościoła
farnego Ś-o Jakuba na X. Adamie Sanguszku y małżonce iego, o nieoddanie dziesięciny, wytyczney
wszelkich zbóż z maiętności Połońskiey według starożytnych funduszów W. Xiążąt Litewskich y Królów
Polskiche.
l) Wedle sumaryusza aktów grodzkich Łuckich. Str. 163, w zbiorach P. Z. L. Radziminskiego.
Rokitna, wieś w powiecie Kowelskim.
2) Mosiervicze, mają to być dzisiejsze Majunicze, wieś w pow. Łuckim (Skorowidz miejsco-
wości do »ApXI1B'I> lOrO-Ban. Poccia ).
3) Rękopis Sławucki. Nr. 944. Str. 115. - ,) Wypis współczesny z grodu Łuckiego , w Sławucie.
6) Oryginał na arkuszu papieru, po Rusku, w Sławucie, - 6) Rękopis Sławucki. Nr. 944. Str. 109.
7) Podług rękopisu, przechowanego w Sławucie. Nr. 75. T. ITI. na końcu.
•
8) Wypis współczesny z ksiąg trybunału Lubelskiego, na pergaminie, w Sławacie. Jabłonn e ,
wieś na Wołyniu w pow. Rówieńskim.
9) Oryginał na arkuszu papieru w języku Ruskim z 5-ma pieczęciami, przechowany w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_227_0001.djvu

			215===========================
7 Grudnia t. f. W Czortleowie zawarł umowę o nabycie od X. Karola Koreekiego
zamku i miasteczka Skałata. wsi Mowczanówki , Kołodziejowki , Kamionki, Starego
Skałata i Nowosiółki za 50.000 złp. Z powodu trudności dojechania dla pewnych
przyczyn ad acta authentica i zeznania tam tej umowy, zobowiązał się X. Korceki
warunku tego jak najrychlej dopełnić, a tymczasem dobra wspomniane X. Koszyrskiemu
przez woźnego zaraz w posiadanie oddać 1).
Prócz tego w 1620 r. prowadził X. Koszyrski proces przeciwko XX. Zasławskim ,
dziedzicom sąsiednich dóbr Niesuchoiżskich , o zabranie mu r u d y wozów 350 przez
Wojciecha Niesuchoiżskiego Czerkasa, drani c kóp 30 przez poddanych Poworskich
ludziom Stobychowskim, a także o pograbienie poddanych i r u d n i k ó w Obzyrskich.
Macieja Stępkowskiego pozywa o zabranie mu gruntów Korszowskich do Nieświcza;
pleban zaś Łucki kościoła farnego, ks. Marcin Izdebski, ponawia skargę o dziesięcinę
wytyczną z Połonki i otrzymuje wyrok dla siebie pomyślny 2).
W następnym 1621 r. dnia 18 Marca w Połonce zawad z Jerzym Krasickim,
chorążym Halickim, intercyzę w sprawie wydania za niego siostry swojej, xiężniczki
Anny. Omówiono w dokumencie tym warunki wvpłacenia posagu w ratach, a wreszcie
zabezpieczono zakładem 40.000 złp."),
11 Czerwca w Lublinie zakonnice Lwowskie reguły Ś-tej Klary zyska�y prze­
ciwko X. Adamowi na dobrach jego Peremylu wyrok exekucyi posagu X. Aleksandry
w sumie 20.000 złp, 4).
Dnia 15 Października t. r. przebywając we Lwowie, zeznał X. Adam przed tamtejszymi
aktami grodzkimi wspólnie z X. Karolem Koreekim pewną umowę pod z a kł a d e m
50.000 złp."), odnoszącą się pewnie do sprzedaży Skałata. omówioną w zeszłym roku,
.a w pięć dni później z X. Konstantym Wiśniowieckim , starostą Czerkaskim drugą
umowę, bliżej nieznanej treści, zawartą w Załoścach 5 Kwietnia t. r. pod z a k ł a d e m
10.000 złp."). - Równocześnie też we Lwowie oddał w zastaw Olbrachtowi Luszkow­
ski emu w sumie 20.000 złp, dobra: Miasto i wieś Koszyr, Suchą Wolę, Kruhel, Kra­
snodubie i Horodelec 7). - W tym też jeszcze roku potomkowie Adama Burkackiego
wznowili przeciwko xięciu sprawę o sumę 280 złp."),
Przy końcu 1621 r. lub z początkiem następnego został X. Adam wojewodą
Podolskim. Po świeżej jeszcze klęsce Cecorskiej trudno było w ogóle o odpowiedniego
l) Oryg, na arkuszu papieru, w języku Ruskim, z 5-ma pieczęciami, przechowany w Sławucie.
2) Rękopis Sławucki. Nr. 944. Str. 109 -110.
S) Wypis współczesny z grodu Łuckiego, w Sławucie.
,) Wypis współczesny z. ksiąg trybunalskich, w Sławucie,
5) Acta castrensia Leopoliensia. T .. 630 pag. 171 - 172 .
•
6) Tamże. Terrestria. T. 107. pag. 2338 - 40.
7) Kopia z dawnego sumaryusza w Sławucie.
8) Rękopis Sławucki, Nr. 94:4. Str. 111.
		

/Magazyn_134_10_228_0001.djvu

			============================216 ============================
kandydata na tę godność. Po Tomaszu Zamoyskim król ofiarował ją X. Konstantemu
Wiśniowieckiemu , staroście Czerkaskiemu, ten jednakże urzędu tego nie przyjął i przy­
wilej odesłał. Zwrócono teraz uwagę na młodego X. Adama, który nie wahał się
przyjąć tego ciężkiego zaszczytu 1).
Wytrwał on na tem stanowisku lat ośm , a trudnem ono było pod każdym względem,
bo zabierało czasu wiele, narażało ustawicznie na niebezpieczeństwo i wymagało często
nakładu z własnej szkatułv. Nie żałował jednak X. Adam niczego, to tez stan rozle­
głego jego majątku z każdym rokiem pogarszał się. Dla zaradzenia złemu zaciągał
pożyczki u jednych, innym oddawał w zastaw obszerne włości, a wreszcie, nie mogąc
i w ten sposób dać kłopotom rady, sprzedał niektóre dobra na wieczność.
Po raz pierwszy z godnością wojewody Podolskiego wystąpił 11 Lutego 1622 r.
w Smolanach, na Białej Rusi, gdzie zeznał, iż od JW. Jego M-ści Xiążęcia Samuela
Sanguszka Kowelskiego, kasztelana Witebskiego, pana brata swego, pozyczył 800 kóp
gr. Lit. i zobowiązał się z długu tego uiścić tegoż roku w dzień Ś-o Michała Archa­
nioła Święta Rzymskiego w zamku 2) Jego Kr. Mości Mińsku.
W Kamieniu 1 Grudnia 1622. Adam i Katarzyna z Uchańskich XX. Sangusz­
kowie - małżonkowie - sprzedali X. Aleksandrowi z Ostroga Zasławskiemu część
dóbr swoich Lubcza 3).
W tym tez roku nastąpiła sprzedaż dóbr Połonki z przyległościami na rzecz tegoż
X. Zasławskiego , wojewody Bracławskiego. Nabył on je dla syna swego, Ordynata
Ostrogskiego, X. Dominika - Władysława. Układy o to toczyły się długo, zachowała się
obszerna korespondencya w tym przedmiocie X. Zasławskiego z X. Adamem Koszyr­
skim. Rozpoczyna ją list z 1 Marca 1622 r. z Dubna. Okazuje się, ze X. Sanguszko
miał uiścić się z pewnej, pożyczonej sumy, lecz z powodu braku gotówki zdecydował się
na tę sprzedaż. W Sierpniu mieli się zjechać obaj xiążęta w Lublinie i tam warunki ułożvc ,
nie doszło to jednak do skutku, bo X. Adam - jak o tem świadczy list xięcia w-dy
Bracławskiego z 23 Listopada - wyjechał do Gdańska i dopiero 1 Grudnia spisano
wspomniany już akt sprzedaży części Lubcza, należącej do XX. Sanguszków. Kores­
pondencya ta przedstawia kłopoty X. Adama, a równocześnie tez w niej odbija się
cierpki i natarczywy charakter X. Zasławskiego , który w każdym liście wyraża swą
niecierpliwość i daje uczuć niezadowolenie ze zwłoki w oddaniu pieniędzy. Połonkę
nabył on z pretensyami zastawników, to tez nalega na X. Adama o ich dokładny wykaz,
jest ostrożnym z nimi, ale trzeba przyznać, ze dbając o własny interes, pamięta tez
o tem, aby i X. Koszyrski szkody nie poniósł. U m o W ę tylko, a nie samą t r a n s a k c y ą
1) BarŁoszewicz J. Życiorys X. Adama w Tygodniku Illustrowanym z 1864 r. podług -Sprawy
sejmowe z powodu klęski Cecorskiej-: Rękopis biblioteki głównej w Warszawie.
2) Oryginał w Sławucie.
3) Sumaryusz z XVIII. w. dokumentów, odnoszących się do X. Adama i Katarzyny XX. Sanguszków,
w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_229_0001.djvu

			217 ==============
o sprzedaż Połonki spisano prawdopodobnie około Bożego Narodzenia, bo wtedy
X. Zaśławski wszedł już w posiadanie tej majętności i od 25 do 31 Grudnia nie
opuścił i dnia jednego, by nie wyprawić z Dubna do X. Adama listu w odpowiedzi
na jego korespondencyą. Zastawnicy dóbr Połońskich wiedzieli, iż nowy dziedzic miał
gotówkę, to też wszyscy spieszyli po odebranie swojej sumy, lub też zapewnienie
praw swoich nadal. Jak się okazuje z listów X. wojewody Bracławskiego , nie brakło,
znanych nam już od dawna: Pana Żegoty i Petera, pani Kaczanowskiej i córki jej,
panny Zuzanny, Z ak o n n i c z e k Lwowskich, tamtejszego starosty, Stanisława Mniszcha,
p. Paszyńskiego i wielu innych. List X. Zasławskiego z 25 Grudnia jest dowodem
przejścia Połonki w jego posiadanie, a zarazem świadczy o jego gotowości układania
się z zastawnikami, to też zasługuje na dosłowne go przytoczenie:
»Jaśnie Oświecony Xiążę Miłościwy Panie woiewodo Podolski. Żałuię barzo tego,
co się stało między W. Mściami (l ), lubo to mielibyśmy się miłować jako
b r a c i a, których nas nie wiele. Ja tak rozumiałem y teraz rozumiem, że tam tego
W. X. M. p r o h i b e r e nie możesz, co było kościołowi oddano, a że to kościół
wydał iuż, W. X. M. nikt za złe mieć nie będzie (Połonną obiąłem od W. X. Mści
y ze trudności gotowem tak dziś, iako i iutro gotowem (!) uprzątnąć, tylko tego
potrzeba, abyś W. X. Mść Ich M. M. P. P. zastawników ziednvwał , a do mnie
przysyłał, ia zawsze gotów oddać, co komu należy). Co się tknie pasieki, która
adiacens fundo, kupulącemu miałaby być przvsłusznieisza , iednak , że ia na wolią
W. X. Mści puszczam, ieżelibyś też W. X. Mość miał komu inszemu życzyć,
tedyby mnie samemu mógłbyś iey W. X. M. nażyczyć. Oddaię etc. Datum w Dubnie
die 25 Decembra 1622 a. P. S. O inwentarzu nic mi W. X. Mość nie piszesz,
a Pan Żegota powiedział, że go nie ma. Lubcza mi też nie chciał podać, a W. X. Mść
wiesz, co mi na tem należy y W. X. Mść masz iuż u siebie pieniądze, com ia
assecurował tamtą intercizą , a tamże iest possessiey podanie, a nie podano.
X·ey Jey Mści czołem nisko biię « 1).
Prócz tych spraw z X, Aleksandrem Zasławskim liczba czynności prawnych
X. Adama w tymże 1622 f. jest wcale pokaźną. Wydaje on zapisy i zobowiązania,
jednym za zasługi, drugim za sumy różne, zaciąga sam długi i potwierdza dokumenty,
wydane przez rodziców swoich. S z l a c h e t n e m u Bartoszowi Pożarówskiemu i żonie
jego zapisuje 5 poddanych we wsi Dankach , a 3 w Worokomli 2). Fedorowi i Niko­
demowi Porwanieckim nadaje plac pusty na zbudowanie dworu obok placów szlachec­
kich w miasteczku Horochowie, szerokości 12 sążni, a długości sążni 20. W temże
miasteczku obdarza Wacława Bokija z Pieczychwost placem pustym. Szlachetnemu
Lewkowi Swirydowskiemu, słudze swemu, zapisuje 40 złp, na dworzyszczu w Połonce ,
a Stanisława Radzimińskiego zatwierdza w dzierżawie części wsi Starego Horochowa
1) Rękopisów Nr. 75. T. II. w Sławucie.
2) Worokoml, wieś w powiecie Kowelskim.
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
28
		

/Magazyn_134_10_230_0001.djvu

			218=========================
i sumy 900 złp., zapisanej mu jeszcze przez kniazia Hrihorego Sanguszkowicza. -
Stanisła wowi Młodzianowskiemu i matce jego, kniaźnie Maruszy ze Zbaraża W oronie­
ckiej , przyznaje sumę 4.000 złp., a także dożywocie na wsi Starym Stawie. - Żonie
swojej zeznaje dokument na 250 czerwonych złotych, a Tomkowi Oszczowskiemu
na 200 złp., Samuelowi Litwinowskiemu na 2.800 złp., Stanisławowi Nowosieleckiemu
na 100 złp., Stanisławowi Mniszchowi na 4.000 złp. - Natomiast Katarzyna Aleksan­
drowa Wołvńcowa , pokwitowała X. Adama z wypłacenia sumy 2.000 złp., a Jadwiga
Kasprowa Jahodyńska, sędzina ziemska Bełzka , z jednej sumy 1.000 złp. i z drugiej
14.000 złp., zabezpieczonej na dobrach: Mirkowie, Lemieszowie i Wierzchostawiu,
a X. Jerzy Czartoryski wydał zapis xięciu na sumę 1.500 złp. Równocześnie pokwitował
X. Adam ojczyma swego, Stanisława Mniszcha , z wydania mu klejnotów, po matce
pozostałych i też z wszelkich jej zapisów i membranórv, jemu wydanych. W tym też
roku, nabywszy maj ętność Żaboról od Aleksandra Krasienskiego , sam ją wydzierżawił
Mikołajowi Święcickiemu. - Nie obyło się też i teraz bez kilku spraw granicznych.
I tak Iwan Chrynnicki, sędzia ziemski Łucki , pozwał xięcia o granice między Torczynem
i Chrynnikami, a Werbniem ; Kołpvtowscv chcieli rozgraniczyć swój Kołpvtów od xiążę­
cego Raczvna i Ozierzec , a wreszcie Maciej Stępkowski , podczaszy Wołyń ski , pozwał
o granice między Nieświczem, a Korszowem 1).
Spór z zakonnicami Lwowskierui o posag swej siostry, X. Aleksandry, w zakonie
Magdaleny, zakończył X. Adam w Lutym 1623 r., wypłaceniem sumy 20.000 złp.").
Pomimo zawartej w roku przeszłym umowy o sprzedaż Połonki X. Aleksandrowi
Zasławskiemu , układy o to trwają dalej i w Styczniu 1623 r. Pozostały listy tegoż
xięcia, pisane z Łucka, Dubna i Kamionki, w których znowu mowa o zastawnikach
dóbr Połonskich i ich sumach, wreszcie międy 14, a 24 Lipca t. r. podał xiąże wojewoda
Braćławski swoje warunki X. Adamowi następującej treści:
» Conditie X-ciu Koszerskiernu. W intercizie opisanym punktom dość uczynić,
którą ma i sam xiąże Jego Mość stawić xieżnę Jey Mść , przyiacioł , etc. ex utraque
linea. - Przywileie oddać według intercizy. - Iż prawo przvwiodł Pan Łodzinski
na Połonnev, daię to na zważenie J. M. P. Podskarbiego Mego M. P. - OLubecz
mamy intercizę, że mi przedał X. J. Mść część swoią, tu trzeba żeby mi Xiążęta
Ich Mść zeznali to, a ia będę kwitował z zapisu Xiążąt Ich Mść z długu półtrzecia
tysięcy. - Zapisy każę pisać, a J. M. Pan Podskarbi M. M. P. niech kogo przy­
szle, żeby pieniądze liczył. - Owo zgoła niech mi się dość stanie we wszy t­
Idem intercizie od X. J. M. a ia dość chcę czynić Ich Msciom iako dawno- 3).
Warunków tych dopełnili wkrótce oboje XX. Sanguszkowie, a dowodzi tego najpierw
zrzeczenie się przez Stanisława Żegotę sumy 4.544 złp., przypadającej mu od tychże xiążąt ,
1) Rękopis Sławucki. Nr. 944. Str. 111- 122.
2) Wypis współczesny z grodu Lwowskiego w Sławucie.
S) Rękopis Sławucki. Nr. 75. Tom III.
		

/Magazyn_134_10_231_0001.djvu

			219=========================
na rzecz X. Zasławskiego , następnie zeznanie w grodzie Włodzimierskim i Łuckim
sprzedaży Połonki z przyległościami: Korszowem, Bajewem, Ozdowem, Horodyszczem
i Horkami 1), przez Adama i Katarzynę z Uchanskich xx. Sanguszków na rzecz Ale­
ksandra X. Zasławskiego , a wreszcie rozgraniczenie w tymże jeszcze 1623 r. dóbr
Połonki od Omelanika 2).
Jak już wyżej nadmieniliśmy, pozywał Olbracht Luszkowski xięcia o długi, u niego
zaciągnięte, w skutek czego przyznano mu sądownie na dobrach Koszvrskich , Kamieniu,
pewną sumę, lecz X. Adam umarzając dobrowolnie spór z nim o to, a nadto, aby uwolnić
od sumy zastawnej miasto Koszyr z folwarkiem i wsiami, doń należącemi , sprzedał
mu 13 Czerwca 1624 r. w Uchaniach dobra: Mizów, Siedliszcze, Borzowę i Czerem­
szanke za 32.000 złp. Wkrótce potem, bo 24 Czerwca t. r. we Włodzimierzu zrzekł
się na rzecz tegoż Luszkowskiego Waleryan Podhorodenski sumy 11.000 złp., w której
trzymał w zastawie od X. Koszyrskiego też same dobra. Przy końcu t. r. rozpoczyna
się z Luszkowskim spór o niedotrzymanie warunków powyższej sprzedaży, a mianowicie
o granice i trwa do 1646 r."),
W tymże jeszcze 1624 r. sprzedał X. Adam Janowi Wyleżyńskiemu, podczaszemu
Wołyń ski emu , dobra swoje Peremyl z przyległościami za sumę 95.000 złp.:'), a Rafałowi
Leszczyńskiemu wieś Smolawę 5), zaś u księdza Tvszka , oficvała i kanonika Łuckiego l
zastawił dobra: Koziatyn i Lemieszów w sumie 5.000 złp."). - Równocześnie też
pozwał X. Adam: »Krystynę Bohowitynównę Woroniecką , possessorkę dóbr Miłuszv,
a także Barbarę Krzysztofową Horainową , Teodorę Hrehorową Szostakowską i Kata­
rzynę Bohowitynównę, pannę, córki zeszłego Andrzeja Bohowityna, stolnika Wołyń­
skiego , do okazania praw, podniesienia sumy i ustąpienia tychże dóbr, Pannom Zakon­
nym reguły Ś-o Franciszka Reformatkom należących, testamentem X. Jerzego Wiśnio­
wieckiego , kasztelana Kijowskiego legowanych « 7).
Nakonieć w tymże jeszcze 1624 r. rozgraniczył X. Adam Koszyrski dobra swoje:
Lemieszów, Koziatyn, Dereczyn i Zawidów, zachowując dawne ich granice. Było to
pewnie w związku z oddaniem tych dóbr w tymże roku w zastaw kanonikowi Łuckiemu ,
księdzu Tyszce. Miał też sprawę przed sądem ziemskim Łuckim ze Stanisławem Młodzią­
nowskim , który go pozwał o grunt, zwany Mikulińce 8).
W pierwszej połowie Lutego 1625 r. Krzysztof Łodziński zaniósł skargę przeciwko
X. Adamowi jako staroście Włodzimierskiemu za szkody, wyrządzone mu przez ludzi
1) Korszórv, Bajeni, OZdÓ1V, Horodyszcze i Horka, wsie w powiecie Łuckim.
2) Rękopis Sławucki Nr. 907. Str. 1- 2.
3) Kopia nowa sumaryusza dawnego, który by� w posiadaniu ś. p. L. Żytyńskiego w Łahodówce ,
pod Łuckiem.
4) Rękopis Sławucki Nr. 907. Str. 7. - 5) Tamże. Str. 3.
6) Tamże. Str. 4 - 5. - 7) Tamże. Str. 6.
8) Wypisy z grodu W�odzimierskiego z XVIII. w. przechowane w Rudce, na W ołyniu , w zbiorach
P. Adama Wolańskiego. Dereczyn i Zarvidórv, wsie w pow. Włodzimierskim.
		

/Magazyn_134_10_232_0001.djvu

			220 ===========================
jego we Włodzimierzu 1). Jako starosta Włcdzimierski , Adam Aleksander kniaź Sanguszko
Koszyrski , wojewoda Podolski, wydał również w 1625 r. konsens na wolne szynkowanie
na gruncie klasztornym 2).
W 1625 r. X. Adam, wojewoda Podolski i starosta Włodzimierski wziął mimo­
wolny udział w ciekawej sprawie. Jeszcze w roku zeszłym, 12 Czerwca X. Jerzy Zaśławski
przybył do Krzemieńca celem upomnienia się o zatrzymanych przez urząd grodzki
towarzyszy i sług swoich i zaprosił do siebie znanego mu p a n a b r a t a i p r z y j a c i e l a ,
podstarościego tamtejszego , Remigiana Libiszewskiego. W gospodzie zabawiano się wesoło
przy napojach, w skutek czego pan podstarości dopuścił się na osobie X. Jerzego
zbyt rubasznego żartu, rzucając mu na szyję brudną chustkę. Xiąże puścił to płazem
na razie, lecz na wsiadanem przy pożegnaniu silnie wstrząsnął prawicą podstarościego,
co przyjaciele jego źle zrozumieli. Wszczęła się zwada i strzelanina, X. Jerzy został
kulą w nogę ranionym i to dało powód jego towarzyszom do orężnego wystąpienia,
podstarości ugodzony z tyłu z rusznicy padł martwy. Brat zabitego, Aleksander Libi­
szewski, pozywał X. Jerzego przed różne sądy. W 1625 r. sąd ziemski Krzemieniecki
miał przesłuchać świadków i ziemian okolicznych dla przekonania się, co kto o tern
wiedział i słyszał.
Czyniąc zadość temu wymaganiu i X. Adam nadesłał piśmienne zeznanie tej treści:
»Miłościwi Panowie Sądowi Ziemscy Krzemienieccy! Iż Xiąże J. Mść Zaśławski
y słudzy X. Jego Mści przypozwali mię do s c r u ti n i u m w sprawie tey o zabicie
nieboszczyka P. Libiszewskiego, tedy ia, nie mogąc dla trudności moich stawić
się, comkolwiek mógł zasiąc z powieści ludzi różnich , przez pisanie swe oznaimuię
W. Mciom M. M. Panom: że na ten czas Xiąże Jego Mść poniowszy wprzód
z n i e wag ę o d n i e b o s z c z Y kap. Libiszewskiego, więc przy tern y postrzał bardzo
szkodliwy w nogę, w burdzie zaczętey, bronił się, przy którym słudzy z powin­
ności swey y miłości ku panu stanąć, zwłaszcza w takim razie musieli. To tylko
więcey nic nie słysząc, w łaskę się W. Mściom M. M. Panom iako naypilniey
oddaię. Z Włodzimierza 28 Junii 1625. W. M. M. M. Panów życzliwy przyiaciel
y sługa Adam Alexander Xiążę Sanguszko, woiewoda Podolski , starosta Włodzi­
mierski- 3).
Takie samo zeznanie złożył X. Czartoryski z Klewania i wielu innych. Sprawa
prawdopodobnie na niczem się skończyła. Brat zabitego zarzucał, że X. Jerzy podstę­
pnie zwabił nieboszczyka do siebie, że miał W ołochów i Serbów ze sobą. Między
towarzyszami xiążęcymi wymieniają: Matyasza Iwanickiego , Rafała - Hilarego Zbrożka ,
Konstantego Siemaszka i Jana Zająca 4).
1) Acta castrensia Leoooliensia. Protocol. Nr. 630 pag. 466.
2) Źródła dziejowe. T. V. Str. 151.
8) Orygioal przechowany w Sławucie.
ł) Wedle aktów, znajdujących się w Sławticie.
		

/Magazyn_134_10_233_0001.djvu

			============================ 221
W tym czasie został X. Adam właścicielem znacznej części majętności XX .
. Sanguszków gałęzi Niesuchoiżskiej, blisko spokrewnionej z gałęzią Koszyrską, a wygasłej
po mieczu w 1591 r. Jak wiadomo, pozostały tylko dwie córki X. Romana Fedorowicza,
hetmana polnego Lit.: Fedora 1-0 v. za Radzimińskim , 2-0 v. za X. Fryderykiem Prońskim
i 3-0 v. za Leszczyńskim; Alexandra była za X. Januszem Januszewiczem Zasławskim ,
wojewodą Wołvńskim. Po nich to przeszły dobra gałęzi Niesuchoiżskiej do Radzimińskich
i do XX. Zasławskich. Syn kniażny Aleksandry Sanguszkowiczównej, X. Jerzy Zasławski ,
nie zatrzymał jednak schedy swej w ręku, lecz sprzedał ją w 1625 r. X. Adamowi-Ale­
ksandrowi. - Dokument odnośny spisano wHorochowie 22 Września. Jest w nim mowa
tylko o darowiznie i zrzeczeniu się praw dziedzictwa, z późniejszych jednak doku­
mentów (z roku 1628) okazuje się, iż X. Zaśławski otrzymał za to w gotówce 45.000 złp.,
resztę zaś miał X. Adam wypłacić jego kredytorom w przeciągu lat dziesięciu.
Do dóbr tych należały: Zamek i miasto Niesuchoiże , z wójtowstwem, przedmie­
ściami, a r m a t ą zamkową i miejską, z folwarkiem Lubczem, miasto Stobychwa, wieś
'Serechowicze , Berezowo , Dorohoteż , Hrabów, Zarzecze, Krzeczowicze, Wojhoszcze ,
Borowno , Krvmno , Kożlinicze , Piaseczno Małe, Bucen , W erchv, Hrywa, Karasin ,
połowa Obzyra, część Czeremoszna, Wólka Łomaczvnska , Łapniewicze , Rudy Boro­
wieńskie. Nadto podawanie (prezenta) ihumena monastyru w Mielcach i dobra doń
należące: sioło Piaseczno Wielkie, Necy, Komarowo, Sołowiewo , Synowo, ze wszyst­
kiemi przyległościami 1).
Świadkami tej sprzedaży byli: Roman Hoscki , podkomorzy Włodzimierski , M a t h i a s z
'Iwanicki i Stanisław Żegota z Mojkowicz , którzy prócz pieczęci wyciśniętych, także
podpisy własnoręczne na dokumencie umieścili.
Uzyskane w roku zeszłym ze sprzedaży dóbr Peremyla pieniądze użyte zostały na
zaspokojenie dawnych długów, a głównie sumy 4f>.000 złp. pożyczonej u zmarłego
X. Janusza Ostrogskiego , kasztelana Krakowskiego, zabezpieczonej właśnie na tym
samym Peremylu. X. Adam - Aleksander Sanguszko zobowiązał Wyleżyńskiego do wypła­
cenia tej sumy na rzecz sukcesora X. Ostrogskiego , Dominika - Władysława Zasław­
skiego , Ordynata Ostrogskiego , z czego pokwitował go w Łucku 25 Grudnia 1625 r.
.opiekun i dziad tegoż Ordynata, X. Janusz Zasławski , wojewoda Wołyński i starosta
Perejasławki 2).
W tym też roku pozwała Anna z Jayków Adamowa Burkacka w imieniu syna
swego, Adama Burkackiego , X. Koszyrskiego o zwrot sumy 2.800 złp."), a X. Paweł
1) Oryginał w Sławticie na dwóch arkuszach papieru z 4- ma pieczęciami. Nieeuchoiże , Sloby­
.chaoa i Mielce, miasteczka na Wołyniu, w pow. Kowelskim. Wsie tu wymienione istnieją i dzisiaj
w pow. Kowelskim w pobliżu tych trzech miasteczek.
2) Wypis współczesny z grodu Łuckiego , przechowany w Sławucie.
S) Archiwum Sław. Rękopisów Nr. 944. Str. 126. -Apelacya między J. M. Panem Adamem
Adamowiczem Burkackim y opiekunami iego, J. M. Panią Anną z Jaykow Adamową Burkacką, matką
		

/Magazyn_134_10_234_0001.djvu

			===========================- 222
Drucki - Lubecki za nasłanie na folwarek w Kozinie i Iwan Chrynnicki, sędzia ziemski
Włodzimierski , o granice między Peremylem i Werbniem , a Tołpyżynem i Chrynnikami 1).
Pod koniec 1625 r. otrzymał X. Adam konsens królewski na zrzeczenie się starostwa
Włodzimierskiego na rzecz Hosckiego 2). Jak długo na tym urzędzie X. Koszyrski
pozostawał? Niewiadomo , w znanych dotąd dokumentach występuje jako starosta
Włodzimierski tylko w 1624 i 1625 r.
W następnym roku (1626) 7 Stycznia pokwitował X. Janusz Zaśławski X. Adama
z wypłacenia z Peremyla wnukowi swemu, X. Dominikowi Zasławskiemu , 45.000 złp.
przez nabywcę tych dóbr, Wyleżyńskiego 3).
W tym też roku wypłacił X. Koszyrski resztę posagu w sumie 3.000 złp. po
zmarłej siostrze swojej, Aleksandrze, w zakonie Magdalenie, zakonnicom Lwowskiego
konwentu reguły Ś-o Franciszka, przy kościele Niepokalanego Poczęcia N. P. Maryi.
Pokwitowanie z otrzymania tej sumy wydał'y 13 Lipca t. r. w Łucku: Agata Kisielnicka ,
przełożona, Potencya Waligórzanka i Zofia Tyszltiewiczówna, zakonnice tegoż klasztoru 4).
W 1627 r. 11 Lutego we Włodzimierzu wraz z żoną swoją zaciągnął X. Adam
u kniazia Michała ze Zbaraża Woronieckiego i żony jego, Konstancyi SŁępkowskiej,
dług 5.000 złp., w których oddał im w zastaw wieś swoją Tupały i część Krasnodubia.
w powiecie Włodzimierskim -),
Równocześnie miał X. Adam sprawę z Olbrachtem Luszkowskim, któremu sprze­
dawszy 1624 r. dobra Mizów, nie odgraniczył ich od innych majętności Koszyrskich,
za co przyznano Luszkowskiemu w tym roku pewną sumę, której odprawa miała
nastąpić na dobrach Koszyrze 6).
W 1628 r. w Lutym oskarza X. Adam Kosżyrski X. Jerzego Zasławskiego o nasła­
nie ludzi I' o z P u s t n y c h pod komendą Jana Mogilnicltiego, Kitayczyca i Zbrożka na
miasto Horochow, gdzie ludzi jego pobito, pokaleczono, »armaia manu naj acha ws zy,
grassacyą czynili i dwór X. J. Mści Alexandra Sanguszka r o z e b r a l i«.
Sprawa ta przechodziła zwykłe koleje ówczesnego postępowania sądowego, pozostały
y opiekunką, powodami, a Xiążęciem J. Mcią Adamem Sanguszkiem Koszyrskim, wolewodą Podolskim,
pozwanym, w sprawie do oddania y zapłacenia powodowi 2.800 złp. , pozwanemu przez oyca powoda
pożyczonych y dotąd nieuiszczonych e ,
l) Rękopis Sław. Nr. 907. Str. 8-9. »X. Paweł Drucki Lubecki, sędzia grodzki Łucki , pozywa
X. Adama o nasłanie gwałtowne na folwarek w Kozinie«. -Iwan Chrynnicki, sędzia ziemski W.J'odzi­
mierski, protestuie przeciwko X. Adamowi za niezeznanie zapisu granicznego między Peremylem
i Werbniem, a Tolpyżynem i Chrynnikami.
2) Boniecki. Poczet rodów. Str. 297.
S) Oryginał w Sławucie.
4) Kopia wypisu z grodu Łuckiego z XVIIL wieku w Sławucie,
6) Oryginał w języku Polskim na arkuszu papieru z 4-ma pieczęciami, w Sławucie.
6) Podług dokumentów Ś. p. L. Żytyńskiego w Łahodówce, pod Łuckiem.
		

/Magazyn_134_10_235_0001.djvu

			===========================223===========================
w tym przedmiocie różne pozwy, apelacye i manifestacye, tak w grodzie Łuckim , jako
też przed trybunałem, lecz w końcu (1634 r.) obie strony ze swych pretensyj nawzajem
się pokwitowały 1).
Wkrótce po rozpoczęciu powyższego procesu wypadła X. Adamowi sprawa, sięga­
jąca początkiem swoim jeszcze połowy XVI. wieku. W Maju 1628 r. X. Stefan ze
Zbaraża Porycki w imieniu synowicy swojej, X-ki Izabelli, córki X. Aleksandra Pory­
ckiego , pozwał xięcia wojewodę, tudzież siostrę jego, Annę X. Sanguszkównę, - żonę
Jerzego Krasickiego, starosty Dolinskiego , o zwrot tejże X. Izabelli trzeciej części dóbr:
Koniuch, Młynowa, Białopola , Zaszczytowa , Kutów i Iwanczyc, spadłych na nią po
dziadku jej, X. Januszu ze Zbaraża Poryckim, który był bratem Aleksandra Aleksan­
·drowicza, ojca Izabelli, a więc jej dziadkiem stryjecznym.
Żoną tego dziadka jej, Janusza, była X. Hanna Andrejewna Sanguszkowiczówna,
urodzona z Chrebtowiczównej, starościanka Łucka, 1-0 voto kniahini Bohuszowa Korecka.
Powyższe dobra były jej macierzystemi, to też trzecią część ich w 1559 r. zapisała
mężowi swemu, kn. Januszowi Poryckiemu. Według opowiadania pozywającego, mąż
jej był przez dłuższy czas w posiadaniu tych dóbr i dopiero po jego śmierci X. Ale­
ksander Andrejewicz Sanguszkowicz, brat rodzony kniażny Hanny, gwałtem je w swoje
posiadanie zagarnął, a po nim przeszły one na kniazia Lwa, następnie na Hrihorego,
a wreszcie na X. Adama i jego siostrę, X. Annę Krasicką (Patrz. Str. 93 - 4). Trybunał
uwzględniając, iż od 1559 r. t. j. od daty zapisu X. Hanny Sanguszkowiczównej
mężowi swemu, lm. Januszowi Poryckiemu, trzeciej części tych dóbr aż do 1608 r. nikt
.z sukcesorów jego o to się nie upomniał i sumy wykupnej nie złożył, XX. Sangu­
szków od odpowiedzialności uwolnił i w posiadaniu powyższych majętności pozostawił 2).
W Sierpniu (1628) tenże trybunał wydał przeciwko X. Adamowi wyrok w sprawie
Michała Myszki Chołoniewskiego , za n i e u w o l n i e n i e mu dóbr Mirkowa i za niedo­
puszczenie wwiązania w dobra Horochów w sumie 45.000 złp."), W następnym
miesiącu t. r., również w trybunale Lubelskim, potwierdzono wyrok sądu grodzkiego
Włodzimierskiego , wydany przeciwko X. Adamowi za nieoddanie Janowi Grajewskiemu
sumy 7.500 złp., zabezpieczonej na wsiach: Werchy i Hrywa 4).
Również jeszcze w 1628 r. X. Adam-Aleksander, z jednej, a Jerzy »de Sieczyn« Kra­
sicki, chorąży Halicki, Korvcinski i Dolinski starosta, - z drugiej strony , zawarli 5) p e w n ą
intercyzę pod z a k ł a d e m 100.000 złp., a wkrótce potem 20 Listopada tenże Jerzy
Krasicki, dziedzic Dubiecka , pozwał X. Adama o zapłacenie zakładu 100.000 złp.
1) Współczesne wypisy z grodu Łuckiego , Włodzimierskiego i z ksiąg trybunalskich, przecho-
wane w Sła wucie.
2) Oryginał w Nieświeżu.
S) Wypis współczesny z grodu Łuckiego w Sławucie.
�) Wypis współczesny z ksiąg trybunalskich Lubelskich, przechowany w Sławucie.
5) Acta castrensia Premisliensia. Protocol. T. 177 pag. 659.
		

/Magazyn_134_10_236_0001.djvu

			============================ 224 ============================
z powodu niedotrzymania pewnej umowy, podpisanej przez xięcia i suffragana Chełm­
skiego , ks. Abrahama Śladkowskiego, tudzież Marcina Krasickiego: kasztelana Lwow­
skiego 1). Pertraktacye powyższe odnoszą się bez wątpienia do zapisu przez X. Adama
szwagrowi swemu, temuż Jerzemu Krasickiemu, dóbr I-Iorochowa, na co wydał w 1628 r.
m e m b r an, przyrzekając mu tę majętność w roku przvszłvm , tytułem wieczystej daro­
wizny oddać w posiadanie 2).
Nie mniej .obfitym w różne sprawy by� i rok następny, 1629. W Kwietniu (5)
pozywa xięcia wojewodę Podolskiego poborca Wołyński , kniaź I-Irihory Czetwertyński,
za nieuiszczenie 200 złp, poboru. Gdy X. Adam się nie stawił , sąd grodzki Łucki
skazał go na zapłacenie powyższej sumy, a nadto polecił obwołać przez woźnego
wyrok banicyi 3).
Wkrótce potem (9 Maja), również w Łucku, X. Jerzy Zaśławski wniósł protestacyą
przeciwko X. Adamowi za pustoszenie dóbr Niesuchoiżsldch , Stobychowskich i Miele­
ckich, sprzedanych mu przed kilku laty, tudzież za niewypłacenie sum kredytorom
jego (X. Jerzego), którzy mieli je na nich zabezpieczone 4).
Tem dadzą się wytłumaczyć kłopoty pieniężne, w jakich się wtedy xiąże wojewoda
Podolski znajdowat Z jednej strony wydatki na różne potrzeby publiczne i utrzymanie
w swem ręku wspomnianych dóbr rodowych, z drugiej zaś niesłowność dłużników
i kupców stawiały go w bardzo trudnem położeniu. Jllustruje to dosadnie sprawa
w 1629 r. z końcem Sierpnia przeciwko kupcowi z miasta Zamościa, Krzysztofowi
Fennikowi , który zawarłszy z xięciem kontrakt o 700 łasztów popiołów, smalcugi, za
91.000 złp., umowy nie dotrzymał i towaru w oznaczonym terminie nie zabrał 5) ,
za co trybunał Lubelski wydał na niego wyrok infamii.
Pokazna to suma, która w porę niewypłacona i wielkiego kapitalistę Idopotu
nabawić mogła i na nieobliczone straty narazić. Jedyna to z tych czasów sprawa,
rzucująca światło na ówczesny stan gospodarstwa, tudzież na sposób zbywania jego
produktów, który pozostał ten sam, jaki by� niemal przed stu laty 6). Głównv przedmiot
handlu wywozowego tych stron stanowiły popioły, wypalane w rozległych jeszcze
lasach, a do nich dopiero dodawano żyto, lub inne zboże. Ceny były wysokie, skoro
jeden kontrakt objął towaru za 91.000 złp. Transport wodą do Gdańska kupcowi nie
wiele kłopotu przvsparzał , bo właściciel dostawiał go na brzeg rzeki spławnej. dawał'
l) Acta castrensia Leopoliensia. T. 379 pag. 1614 -1616.
2) Oryginał w Sławucie.
3) Wypis współczesny z grodu Łuckiego w Sławucie.
4) Wypis współczesny, również z grodu Łuckiego , tamże.
5) Acta castrensia Leopoliensia. Inductae. T. 380 pag. 3371- 3374, a także oryg. w Sławucie.
6) Dowodzą tego umowy XX. Fedora iDymitra Sanguszków, jedne już drukowane w tomie IV.
Archiwum Sław., drugie jeszcze pozostają w oryginałach w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_237_0001.djvu

			225================�=========
na wyżywienie ludzi słoninę , krupy i mąkę, a nadto zaopatrywał ich w listy, uwalnia­
jące od opłat w drodze, lub też sam koszt ich ponosit
Mimo tych przejść i kłopotów majątkowych X. Adam od zajęć publicznych wcale
się nie usuwał. Wprawdzie w 1629 r. starał się o ustąpienie z województwa Podol­
ski ego , niezbyt dla niego dogodnego, ale w zamian za to myślał o innem, wyższem
stanowisku. W tym czasie zawakowało województwo Kijowskie po śmierci X. Aleksandra
Zasławskiego , dalekiego X. Adama koligata. Z końcem Listopada t. r. pisał on do podkan­
clerzego koronnngo, Tomasza Zamoyskiego, prosząc aby się wstawił za nim u króla:
»Jaśnie Wielmożny Mści Panie Podkanclerzy koronny mój wielce Mściwy panie
i szwagrze 1). Z prożbą moją uniżoną musiała mię do W. M. M. M. pana wygnać
nietylko dawna łaska zacnego domu W. M. M. M. pana, którą zawżdy domek
mój uznawał, ale i zwyczajna chęć i dobroczynność W. M. pana, którą mi miło­
ściwie samemu oświadczać raczysz, zawżdy nad zasługi moje. Przyszła taka tam
do nas na Wołvr; wiadomość, że wziął z tego świata Pan Bóg J. W. wojewodę
Kijowskiego 2). Jeżeliby to tak było, czemby domek mój starożytny miał być
nieszczęśliwy, abyś między inszymi sługami swymi onego na to województwo
miłościwą swą przyczyną promovere nie miał, zwłaszcza gdy innatum to W. M.
pan z świętej i wiecznej pamięci rodziciela swego mieć raczysz, że garnących
się do łaski W. M. pana sług takich, jakim ja jestem najuniżeńszym W. M. pana,
opuszczać nie raczysz. O co ja uniżenie proszę, pokaż mi W. M. pan i dobrodziej
dawną, takąż w tej mierze łaskę , ktoraby pamiątką będąc, jeżeli nie w długi czas
familii mojej, przynajmniej ze mną już ostatnim w domku moim, w sławie nie­
śmiertelnej ostała, lubo i po zejściu mojem. Znał dobrodziejstwa wielkie dobrodziej
ojciec mój z domu W. M. pana. Ja i te, o które uniżenie proszę, wziąwszy,
starać się będę, jakobym nie był immemor dobrodziejstwa W. M. pana, ale uznaną
przy dobroczynności łaską , dożywotnie, z ubogim domkiem moim zasługować
się W. M. panu ofiaruję; do którego miłościwej łaski i powtóre jako naj pilniej
oddawam się z uniżonemi posługami memi. W Kamieniu 23 Novemb. anno 1629.
W. M. M. M. pana i dobrodzieja uprzejmy szwagier i uniżony sługa. A. X. San­
guszko W. P.«3).
List ten jednak nie odniósł pożądanego skutku, gdyż podkanclerzy wolał poprzeć
oddanego sobie Stefana Chmieleckiego, chorążego Bracławskiego , naszemu zaś xięciu
dopiero nieco później udało się uzyskać wyższe dostojeństwo 4).
Prócz tego miał X. Adam w tymże 1629 r. wiele procesów granicznych, a także
o różne sumy, mianowicie z Janem Dzierżkiem , Jakubem Sobieskim, krajczym koron-
1) Był ożeniony z Katarzyną X. Ostrogską, córką X. Aleksandra.
2) X. Aleksander Z asław ski.
3) Kopia nowa z oryginału, przechowana w Sławucie.
ł) Biblioteka Warszawska 1853. T. II. Str. 536.
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy. 29
		

/Magazyn_134_10_238_0001.djvu

			226
nym, Jerzym, podkomorzym Łuckim i Piotrem, Hulewiczami, Wasilem i Fedorem
Semenowiczami i Adamem Pawłowiczem , Wyzgiertami Branskimi , Michałem Myszką
Chołoniewskim , Aleksandrem Wielhorskim , M a t y a s z e m Kopciem l), a wreszcie z Olbra-
l) Podług dawnego sumaryusza, znajdującego się w Sławucie, Nr. Rękop. 944. Str. 128 -130
podajemy te sprawy dosłownie :
»W pierwszem niestannem wzdanie od X-cia J. Mci Adama Sanguszka, wojewody Podolskiego,
powoda, na P. Janie Dzierżku, pozwanym, do pokazania praw, dyspozycyi, przywileiów na dobra
wieś U chowiecko«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od J. Mci P. Jakuba Sobieskiego, kraiczego Koron. na Xciu
J. M. Adamie Alexandrze Sanguszku Koszyrskim, woiewodzie Podolskim y P. Alexandrze Wielhorskim,
woiskim Łuckim, w sprawie do przyznania p i ę t Y między dobrami powodów Błudowem y Pustomy­
tami y innemi«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od Jerzego Hulewicza, podkomorzego Łuckiego, powoda,
na X-ciu Adamie Sanguszku Koszyrskim etc. o spustoszenie lasów Hrywiatyckich-.
-Dekret między J. M. P. Jerzym Hulewiczem, podkomorzym Łuckim , powodem, a J. M. X.
Alexandrem Sanguszkiem y X. Jerzym Zasławskim , iako dziedzicami y P. Piotrem Hulewiczem, iako
dzierżawcą sioła Obzyra , pozwanymi, o nie uczynienie sprawiedliwości z poddanych swoich Obzyrskich
na imię Iwaszyna y Panasa Mirowicza, którzy poddanych Czeremoszeńskich trzech w y k o c i l i Y maię­
tność ich u siebie d z i er ż al i - do postanowienia tych w y k o t c ó w sąd nakazał na niedziel dwie
sprawiedliwość czynić y woźnego przydał na odprawę».
-Apelacya między Ich Mościami pany, Wasilem y Fedorem Semenowiczami y Adamem Pawło­
wiczem Wyzgiertami Branskimi, potomkami zeszłey J. M. P. Uliany Branskiey, powodami, a X. J. M.
Adamem Sanguszkiem , woiewodą Podolskim y urodzonym Michalem Myszką Chołoniewskim , pozwa­
nymi, o gwałtowne y bezprawne osiągnienie y odebranie połowicy wszystkiego imienia Mirkowa po
zeszłey urodz. Ulianie Branskiey, babce teraźnieyszych powodów, ze wszystkimi pożytkami y przysiół­
kami y o szkody na 6000 kóp gr. Lit. do pokazania prawa y podniesienia summy, ieżeli iakowa iest-.
»W pierwszem niestannem wzdanie od J. M. P. Michała Myszki Chołoniewskiego y małżonki
iego, powodów, na X-ciu J. Msci Alexandrze Adamie Sanguszku Koszerskim, woiewodzie Podolskim,
pozwanym, o niedotrzymanie słowa y kontraktu y sprzeciwienia się rocognitiey swoiey y odięcie stawu
Starostawskiego, na złowienie ryb spuszczonego, y o szkody na 200 złp.«.
»W pierwszem niestannem wzdanie od J. M. P. Alexandra Wielhorskiego, woiskiego Łuckiego ,
powoda, na tymże Xiążęciu, pozwanym, o n i e z n i e s i e n i e długu z powoda, Maierowi, żydowi winnego
1000 złp., które powód został był winien za gumno w Horochowie u niego kupione, a pozwany
to gumno przy wybiciu powoda z Horochowa wziął «.
-Apelacya między P. Matyaszem Kopciem, powodem, a X. Adamem Alexandrem Sanguszkiem
Koszyrskim, pozwanym, przychylaiąc się do dekretu trybunalskicgo do przypatrzenia się prawom
y dowodom na dobra wieś Ozdów, części powodowi należącej, które przed sądem produkować
y dowodzić powód chce- .
• Zysk od Michała y Anastazyi Łozczanki Chołoniewskich, powodów, na X. Adamie Alexandrze
Sanguszku, pozwanym, o niezapłacenie powodowi 60 grzywien, dekretem trybunalskim nakazanych,
za proces na pozwanym za niestawienie Xiężny Katarzyny, małżonki pozwanego z dwoma przyjaciółmi
do approbacyi zapisów wieczystey przedaży sio�a Mirkowa«.
		

/Magazyn_134_10_239_0001.djvu

			============================ 227 ============================
chtem Luszkowskim, sędzą grodzkim Włodzimierskim , znanym już z lat poprzednich,
nabywcą dóbr xiążęcvch Mizowa 1).
W 1630 r. pierwsza znana nam sprawa X. Adama wypadła 16 Kwietnia w Łucku
przeciwko X. Jerzemu Zasławskiemu , w której obwiniał go o obrazę honoru. Niepo­
rozumienia między obu xiążętami datowały się od 1624 r. t. j. od nabycia przez
X. Adama dóbr Niesuchoiżskich , a przvbrałv ostrzejszy charakter, gdy słudzy X. Jerzego
w 1628 r. napadli na miasto Horochów, znieśli tam dwór i szkody poczynili (Str. 222.).
Równocześnie X. Zasławski , jak utrzvmvwał X. Adam, kazał zbić w czasie I' ok ó w
Łuckich sługę tegoż X. Koszyrskiego, Pałuskiego , dobrego szlachcica (Patrz niżej pod
31 Sierpnia). Na powyższym terminie sprawę tę odłożono do następnych roczków
dla zaprzysiężenia świadków i strony pozywającej.
W tym roku w ogóle pomnażają się kłopoty X. Koszyrskiego, a liczba spraw
wzrasta nadzwyczajnie. Trybunał Lubelski i sądy ziemskie: Łudzi i Włodzimierski
wydaj ą nań jedną b a n i c y ą po drugiej, przeważnie za niedotrzymanie różnych umów
pieniężnych i nieporozumień z sąsiadami rozległych dóbr jego, które wyłącznie prawie
spowodowali liczni ich dzierżawcy i zastawnicy. Nowy to zwrot w stosunkach ekono­
micznych z końcem XVI. wieku, który utrzvmał się w większych fortunach niemal
przez dwa stulecia. Zastawnicy ci w różnych sumach -trzymali majętności, za procent
pobierali z nich dochody, a dziedzice ich bronić od sąsiadów musieli i przed sądem
zastępować, nie będąc w stanie uwolnić się od tego dla braku gotówki, chyba, że
na miejsce niedogodnego zastawnika znalazł się inny. Takie koleje przechodziły na
Wołyniu dobra XX. Ostrogskich , Zasławskich , Sanguszków i wielu innych, to też nic
dziwnego, że w skutek tego spraw i procesów było coraz więcej; o urzędnikach xią­
żęcych wzmianki już nie ma, natomiast występują sami dziedzice z zastawnikami.
I tak 25 Kwietnia 1630 r. Stanisław Żegota w grodzie Włodzimierskim uzyskał wyrok
banicyi na X. Adamie-Aleksandrze za niewypłacenie mu 2.000 złp., na dobrach Ołble
i Raków-Las zabezpieczonych 2). - 24 Czerwca t. r. trybunał Lubelski potwierdził
Adamowi Podarewskiemu wyrok b anicyi sądu Włodzimierskiego za wybici e go przez
X. Koszyrskiego z dóbr Medweży i Suchej Woli 3).
W pierwszej sprawie, t. j. 25 Kwietnia, jest X. Adam jeszcze wojewodą Podol­
skim, a pod koniec Czerwca tytułują go wojewodą Wo ł v ń sk i m , tak że prawdo-
1) W sumaryuszu , który byJ w posiadaniu ś. p. Ludwika Żytyńskiego, sprawa w ten sposób zapi­
sana: »N. n. 64. 1629 r. D. 28 Junii w grodzie Włodzimierskim na sądy ziemskie WJodzimierskie
i grodzkie od J-o M. X. Adama - Alexandra Sanguszka Koszyrskiego po Ur. Olbrychta Luszkowskiego,
sędziego grodzkiego Włodzimierskiego , do skasowania procesów i banicyi jednej o zakład 64.000 złp.
do zapisu względem nieograniczenia sioła Mizowa z przysiółkami do niego należącymi od Bucenia ,
majętności Xięcia J. M. dziedzicznych y po innych y w innych okolicznościach wydanych pozwów
zeznana relacya-.
2) Wypis współczesny z grodu Chełmskiego w Sławucie.
S) Wypis współczesny z ksiąg trybunalskich w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_240_0001.djvu

			===========================228===========================
podobnie w Maju, lub Czerwcu dostąpił tej nowej godności, na której pozostał do
końca życia.
W Lipcu wydał trybunał Lubelski również wyrok banicyi w sprawie Andrzeja
Jahodvnskiego przeciwko X. Adamowi i małżonce jego za niewypłacenie 3.000 złp.').
30 t. m. przed sądem trybunalskim w Lublinie za wspólną zgodą X. Aleksander
Sanguszko i Rafał Leszczyński, wojewoda Bełzki , unieważnili umowę, bliżej nieznanej
treści, zawartą między sobą w zeszłym roku 13 Października w Czartorvi , w obecności
swego przyjaciela, kniazia Aleksandra Puzyny 2).
W Sierpniu (6) Michał Myszka Chołoniewski zyskał w Lublinie potwierdzenie b anic yi
za n i e z n i e s i e n i e stawu w Mirkowie S). Równocześnie (6 Sierpnia) tamże taki sam wyrok
otrzymali, Samuel i Hieronim Nagórscy za niedopuszczenie exekucyi na dobrach
Kamieniu, pierwszy 5.530 złp., drugi zaś 1. 706 złp."). - Takież same wyroki przeciwko
xięciu, również w miesiącu Sierpniu (9 i 20), otrzymał i szwagier jego, Jerzy Krasicki,
starosta Bobrecki i Doliński , za spuszczenie stawów, do miasta Horochowa i wsi Starego
Horochowa należących, a także za nieuwolnienie tychże dóbr od różnych ciężarów
i impedymentów.
W poruszonej już wyżej dnia 16 Kwietnia 1630 r. sprawie X. Adama o obrazę
honoru przeciwko X. Jerzemu Zasławskiemu , tenże X. Jerzy z powodu choroby nie
stawił się i dopiero 28 Sierpnia t. r. trybunał Lubelski w stojącym z tem w związku pro­
cesie Kitayczyca i Mogiłnickiego o z n i e s i e n i e przez nich dworu wHorochowie, przv znał
X. Koszyrskiemu na tychże pozwanych 500 złp, a za gwałt przez to spowodowany skazał
obu na dwie niedziele wieży w zamku Łuckim -), Mimo jednak postępowania sądowego,
obie strony dążyły równocześnie do zakończenia tej sprawy sposobem przyjacielskim,
jak o tem świadczy attestacya Jana Zebrzydowskiego, miecznika Koronnego i marszałka
trybunału Lubelskiego, tudzież Andrzeja Szołdrskiego w dniu 31 Sierpnia 1630 r.
w Lublinie X. Jerzemu wydana. Opisują oni w tym dokumencie przebieg sprawy, chęć
do zgody obu stron, a także, wyrażają opinią, że X. Jerzy powinien za obrazę honoru.
»quam honestissimis verbis in consessu aliquo p r z y z n a ć t o X i ę c i u J. M c i P a n u
woj e w o d z i e W o ł y ń s k i e m u, c o s i ę w i e l k i e m u, z a c n e m u p r z y z n a ć g o d z i « 6).
W sprawie pobicia Pałuskiego , miał go też X. Jerzy vkoić y vkontentorvać. Wszystkie
jednak zabiegi tych przyjaciół miały się rozbić wedle tej attestacyi o opór X. Adama,
który niezależnie od tej s atysfakcyi domagał się wynagrodzenia za szkody, przezeń
w czasie dokonanego najazdu na Horochów poniesione. Tu jednak ci przyjaciele, zdaje
się, polegając na opowiadaniu tylko jednej strony, t. j. X. Jerzego, uznali,
l) Wypis współczesny z ksiąg trybunalskich w Sławacie. 2) Tamże. - S) Tamże. - ,) Tamże.
6) Wypis współczesny z grodu Włodzimierskiego i kopia wypisu z ksiąg trybunalskich z XVIII. w.
w Sławucie.
6) Wypis współczesny z ksiąg trybunalskich, po Rusku, w Sławucie , a także sumarynsz spraw
X. Adama z XVIII. wieku.
		

/Magazyn_134_10_241_0001.djvu

			229
że szkód nie było , o żołnierzy zaś, którym zarzucano najazd, miał sam prosic
X. Zasławskiego dla bezpieczeństwa żony swojej, zastawnik tamtejszy, Aleksander
Wielhorski , wojski Łucki. Świadectwo jednak jego nie jest jeszcze dowodem niewin­
ności X. Jerzego, żołnierze bowiem by li z p o d j e g o k o m e n d y i za j ego wiedzą
udali się do Horochowa, a zamiast służyć do obrony, dopuścili się g w a ł t u i za
to trybunał Lubelski skazał ich na karę pieniężną i na wieżę. X. Jerzy Zaśławski
gotów był tylko odwołać słowa, ubliżające X. Adamowi i zaspokoić sługę jego, Pału­
ski ego , za pobicie, a nie chciał płacić za szkody, przez żołnierzy wyrządzone, i o to
rozbiły się starania o zgodę, a nie o opór X. Adama Sanguszka , jak to attestacya,
wydana przez Zebrzydowskiego i Szołdrskiego , przedstawia. W każdym razie ciekawy
lo dokument, to też nie poprzestając na streszczeniu, podajemy ją niżej w całości 1).
l) Jan z Zebrzydowic Zebrzydowski, miecznik koronny, marszałek trybunału koronnego, Landz­
koronski etc. starosta Andrzey Szołdrski , proboszcz Gnieznienski , sekretarz krola Jego Mosci. Za
pewnymi, które między Oswieconymi Xiążęthy Ich Mosciami , Xięciem Adamem Sanguszkiem, woie­
wodą Wołynskim y Xciem J. M. Jerzym z Ostroga Zasławskim vrosły roznicami y niesnaskami,
baczącz że nie tylko w niechęc, ale tesz w prawne zawody y protestatie, honor z obudwu stron
zachodzące, nie bez kosztow wielkich oboiey strony zawiedli się, a życząc raczey, aby między pornie­
nionymi iako ludzmi zacnymi y pokrewnymi, przyiazn y zgoda, za ktorąby vsługa większa Rzptey
tym wygodnieisza bydz mogła, by�a y krzewiła się, wzięlismy przed się, abysmy Ich Mciow do
porownania y vgody przywiesc mogli, na co oboia strona pozwoliła byla. Iednak za vmawianiem
pewnych między Ich Msciami coditiij przez nas, tho przedsięwzięcie nasze do skutku na then czas
z pewnych przyczyn, osobliwie dla wyciągnienia wielkiego datku, nie przyszło, takiesmy iusz byli
w tey sprawie sobie silentium vczynili , daley się w nie nie wdaiąc. Asz zas za przybyciem Xcia JMci
Pana wolewody Wolynskiego do Lublina, będąc żądani przez pewne przyiacioly Xcia JMci, abysmy
w zaczętey nie vstawali pracy, ktorąsmy przedtym w zgodzie Ich Mci czynili, vpewniaiąc nas, że
Xżę Pan woiewoda Wołyński chętnie się do vgody skłoni, y wiele swoich pretensiij opuści, y żadnego
-datku nie pragnie, ale się da cale na decisią przyiacielską, a osobliwie naszą, podięlismy się radzi
z tey naszey ku Ich Mciom życzliwości. A ia miecznik koronny widziałem się zaraz z Xięciem JMcią
Panem wolewodą Wołynskim w konwencie Oycow Dominikanow, offiaruiąc lego Msci chęc y pracę
naszą, iesliby skuteczna bydź mogła. Za co Xiążę Jego Msc podziękowawszy, taką declaratią vczynił ,
ze we wszytkim chciał na zdaniu naszym przestać y tych przeszłych conditiij podanych, względem
szkod,odsiebiepretendowanych, zaniechac, samą tylko zgodę p r z y s z ł ą , a c a ł o s c honoru
s w e g o p r z e d s i ę b i o r ą c, przy które y declaratiey byli praesentes Ich Msc P. P. Collegowie nasi,
iako JMsc Pan Woiski Łucki, JMsc Pan Sędzia Wlodymirski, którzy w teyże sprawie od Xcia
JMci chodzili i przed tym vmawiali. Zaczym taką declaratią iusz od X. Jmci Pana Woiewody
W ołynskiego wziąwszy, y oney pewni będący, napisaliśmy list do X. JMci Zasławskiego , ządaiąc , aby
przyiechał , a zkłonnym się do tey vgody stawił y na decisiey przyiacielskiey przestac chciał , na którą
.się też druga strona penitus daie. A to pisanie było czytane od Xcia Jego Mci Woiewody Woły n­
,skiego. Dawszy mieisce persvasiey naszey X. JMsc Zasławski spieszno przybieżał na dzien, za
instantią X. JMci P. woiewody Wołynskiego od nas naznaczony, trudności swoich domowych sila
,odbiezawszy. Dopiero przystąpilismy do rozważania tych punctow Ich Mci zachodzących. - A n a p r z o d
,do pierwszego, gdzie X. Jego Msc P. woiewoda Wołynski vrazę swoią w.honorze bydz naru-
		

/Magazyn_134_10_242_0001.djvu

			==========================230 ===========================
W tymże 1630 r. miał X. Adam wiele jeszcze spraw, rozpoczętych dawniej
znanych już w części, jak n. p. z Olbrachtem Luszkowskim, sędzią grodzkim Wło-
szoną mianował , iakoby nieprzystoinym wspominaniem osoby y vrodzenia swego od X. JMci Jerzego
Zasławskiego miał bydz wspomniany, o co actią X. J. Mci Jerzemu na seim dar, do czego X. J.
Msc Jerzy iako z razu się nie znał, tak y teraz nie zna, co y reprotestatią swoią in prima ins!antia
na tymze tam mieiscu oswiadczył. A to w tym znalezlismy, do prawa stosuląc się, aby Xiąze J.
Msc Zaśławski quam honestissimis verbis in consessu aliquo przyznał tho Xciu J. Mci P. woiewodzie,
co się wielkiemu, zacnemu przyznac godzi, y tho zeby tha krzywda samegosz Xci a lego Mci Jerzego
dolegta , iako tego, ktory z tey krwie idzie, zaczym przy honorze tey krwi iako swoiey, prze­
ciwko temu, ktoryby na thę następować miał , opponowac się chcąc raczey, nie zeby na nię nastę­
powac. W drugim punctie X. Jego Msc P. wolewoda Wołynsk! thę vrazę sobie mianował, że
X. J. Msc P. Zaśławski sługę J. Mci slachcica, nazwanego P a � u sk i, n a rok a c h Ł u c k i c h z b i c
r o s k a z a ł , czego także X. J. Msc Zaśławski nie przyznawał, ale ze się to nad wiadomosc iego
w zwadzie stało, twierdził, nalezlismy, aby then sługa w zwysz mianowany, v k o i o n y y v k o n t e n­
towany został, w ktorym vkoieniu przeszkody zadney X. J. Msc P. woiewoda Wołynski czynic
nie mial, y zeby ieszcze Xciu J. Mci P. woiewodzie Wo�ynskiemu deprecatia in quantumby iey
potrzebował, stała się. T r z e c i P u n c t, proponowany od X. Jego Mci P. woiew. Wołvnskiego , o koł o
naiazdu na Oruchow (Horochów), w kto rym naiezdzie, isz J. M. P. wojski Łucki sam vltro
fassus est, ze tam X. Jego Msc Zasławski nie by�, ale on sam iako do swey maiętnosci (którą na
then czas modo obligatorio od X. Jego Msei P. woiewody Wołynskiego trzymał') iadąc , vprosił
sobie v Xcia J. M. Jerzego Zasławskiego dla większego bezpieczeństwa swego y wyswobodzenia
małżonki swey, piechoty dwadziescia , około czego y vgodę z Xciem Jogo Mcią P. woiewodą Wołyn­
skim vkazał y decreth reinductionis tego wszytkiego y przysięgą przed nami vczynioną vtwierdzaiąc ,
y we wszytkiem chcąc Xcia J. Mc Zasławskiego intercedere z taką declaratią , by tesz y gadem
na ostatek. Za tym pro sopita causa thę maiąc , y za possessyą prawną nie przyznawaiąc Xciu
J. Mci ·P. woiewodzie Wolynskiemu tey possessyey, którą pretendował sobie miec durante obligatione,
nie znalezlismy bydz winnym w tey mierze Xcia J. M. Zasławskiego, tego praecavendo, aby y decre­
tem namowione na seymie sine lesione honoris cuiusvis otrzymane y protestatie z Xiąg vczynione
za oboiga staraniem wymazane były. I gdysmy thu iusz na tych punctach, iako tych ktore same
zachodziły, y honor Ich Mci y przyiazn rozrywaiy, stanęli, wniesiony iest c z war t h Y P u n c t od
X. J. M. P. woiewody Wołynskiego, nagradzanie szkod y nakhdow za podięciem tych przez
chowanie kup nie małych, przez ieżdzenie na terminy, na seymy. Co isz było przeciwko declaratiey
X. J. Mci Pana woiewody Wołynskiego, nam daney y ze się zadne nie delucidowały szkody, kto re
zwyk�y przy expulsyach, także przy inuazyach przez pozogi y inne plądrowania bywac, isz nihil
horum nie znalaz�o się, więc z drugiey miary nagradzać tho, co kto dla honoru y bezpieczenstwa
zdrowia swego waży, gdysz się tho między ludzmi wielkimi zachowywac nie zwykło, nie moglismy na
tho przypasc, abysmy nagrodę tego mieli wynaidywac. Ktorym ostatnim punctem X. J. Mc P. woie-.
woda Wołynski nie vkontentowawszy się, y na tym samym wszytko desiderium swoie zasadziwszy,
mimo daną przed tym nam swoią declaratią, thę wgodę rozerwał, dla czego my nie przywiodszy tego
do skutku, isz ani przez nas, ani przez X. J. Mc Jerzego Zasl'awskiego, to się staio, ktoregosmy
facilem y przychylnego znaidowali , daiemy thę attestatią naszę dla wiadomosci kazdego z podpisami
rąk naszych y z podpisem tych Ich Mci, ktorzy na then czas byli praesentes. Dziaio się w Lublinie
w gospodzie J. Mei Pana marszałka Trybuna�u koronnego dnia trzydziestego pierwszego Sierpnia
roku Paóskiego tysiąc szesc seth trzydziestego. Jan Zebrzydowski, miecznik koronny, marszałek
)
		

/Magazyn_134_10_243_0001.djvu

			============== 231
dzimierskim , o dobra Mirków; z Jerzym Hulewiczem, podkomorzym Łuckim , o granice
dóbr Hrywiatyckich i Czeremoszeńskich. Wreszcie 15 Września t. r. Jerzy Krasicki
z żoną swoją, Anną z XX. Sanguszków, pozwali xięcia wojewodę Wołynskiego ,
brała swego, jako dziedzica i Aleksandra Wielhorskiego , wojskiego Łuckiego , jako
posesora, o wydzielenie czwartej części dóbr Horochowskich , po ojcu X. Annie
przypadającej. Równocześnie kilkunastu pozwami pozwali ciż Krasiccy, tak X. Adama,
jako też posesorów innych dóbr ojczystych xięstwa Koszyrskiego o wydzielenie im
również z nich czwartej części l). Pierwszą sprawę Krasickich, o Horochów, jako
trybunału koronnego. - Andrzej Szołdrski , probose Gnieznienski. - Marek Wodinski, podkomorzi
Droicki, deputat woiewództwa Podlaskiego.
Oryginał na arkuszu papieru z trzema pieczęciami znajduje się w Sławucie.
1) Według rękopisu Nr. 907. Str. 13 - 23. znajdującego się w archiwum Sławuckiem , gdzie
tak dosłownie wszystkie te sprawy zapisane:
» W pierwszem niestannem wzdanie od X. Adama Olgerdowicza Sanguszka, wojewody W ołyńskiego ,
powoda, na Jerzym Hulewiczu, podkomorzym Łuckim , pozwanym, o rozkopanie grobel różnych-.
»Zysk od Xiążęcia J. M. Adama Alexandra Olgerdowicza Sanguszka, woiewody Podolskiego,
powoda, na P. Olbrychcie Luszkowskim, sędzim grodzkim Włodzimierskim , pozwanym, o nieroboro­
wanie intercyzy pewney w r. 1624 mea Czerwca 30 dnia spisanej, podpisami rąk wzmocnioney
i zakładem 36.200 zt obwarowaney względem pewnych rzeczy w intercyzie wyrażonych y o zakład
takoweyże summy«.
»W drugiem niestannern wzdanie od J. M. P. Jerzego Hulewicza, podkomorzego Łuckiego ,
powoda, na X. Adamie Sanguszku, woiewodzie Wo�yńskim, y X. Jerzym z Ostroga Zasławskim ,
dziedzicach y inszych possessorach włości Niesuchoiźskiey, pozwanych, o gwałtowne zabranie y uży­
wanie przez sług , boiarów y poddanych swoich gruntów powodowych, iezior, błot , sianożęci, borów,
lasów, zapustów y zarosli Hrywiatyckich y Czeremoszeńskich przeszedszy starodawną granicę y szkód
czynienie - do uczynienia granic i posypania kopców«.
» W drugiem niestannem wzdanie od tegoż na tychże o wyrąbanie y spustoszenie puszczy Hry­
wiatyckiey y Czeremoszeńskiey przez boiar y poddanych z maiętności Krzeczewicz , Koźlinicz , Łoma­
czanki y Woli Łomaczańskiey«.
I
)
-Dekret między tymże powodem, a X. Adamem Sanguszkiem, woiewodą Wołyńskim o nie czy­
nienie sprawiedliwości z poddanych Obzyrskich o poddanych Czeremoszeńskich w y k o c e n i e do
różnych miasteczek pozwanego «.
»W drugiem niestannem wzdanie od J. M. P. Michała y Anastaziey Łozczanki Myszków Choło­
niewskich , powodów, na X. Aleksandrze, woiewodzie Podolskim pozwanym, o nie dotrzymani e słowa
y kontraktu o staw, na złowienie ryb stawu w Starym Stawie i z onego ruszenie«.
»W drugiem niestannem 'wzdanie od tychże powodów y na tymże Xiążęciu J. Mci, pozwanym,
'o naslanie gwałtowne ludzi zaciężnych, koni do 200 na majętność powodów Wierzchostawie y Lemieszów
i tam ludzi sposobem żołnierskim nocleguiąc stacyami braniem y dowozów wymagaląc zniszczenie
'y do ubóstwa przywiedzenie«.
» Apelacya między X. Anną Sanguszkówną Koszerską Krasicką, chorążyną Halicką, storoseiną
Dolińską , córką zeszlego X. Hrehorego Sanguszka y J. M. P. małżonkiem Jey Mci iako opiekunem,
powodami, a X. Adamem Alexandrem Sanguszkiem Koszyrskim, wojewodą W o�yńskim, iako dzie­
·dzicem y urodzonym P. Alexandrem Wielhorskim, woiskim Łuckim, dzierzawcą miasta Horochowa
		

/Magazyn_134_10_244_0001.djvu

			232=========================
nienależącą do jego zakresu trybunał Lubelski usunął, a taki sam los spotkał zapewne
i inne procesy, przez nich rozpoczęte 1).
y przysiółków do niego należących, pozwanymi, do wydzielenia czwartey części dóbr majętności wszyst­
kich wyż pomienionych powodow-.
-Apelacya między tymiż powodami , a Janem Wyleżynskim, podczaszym Wołyńskim i żoną
jego, Alexandrą Stępkowską, dzierzawcami dworu i sioła Smolawy, pozwanymi, do wydzielenia dóbr
czwartey części wyż mianowanych, po oycu strony powodowey spadłych y należących-:
-Apelacya między tymiż powodami (Krasickimi), a X. Adamem Sanguszkiem Koszyrskim,
wolewodą Wolyńskim y innymi do tey sprawy należącymi, pozwanymi, a to do wydzielenia czwarte)"
części dóbr, siół y dworów, Wielkiey Połonney, Horodyszcza , Horek y Baiowa , prawem Bożem
przyrodzonem powodem należących-.
-Apelacya między tymiż powodami, a xiędzem Abramem Szlatkowskim, suffraganem Chełmskim,
dzierzawcą sioła Podlisek y w pewney części na Starym Horochowie , także X. Adamem Alexandrem
Sanguszkiem Koszyrskirn , wolewodą Wołyńskim , iako dziedzicem dóbr pomienionych do wydzielenia
czwartey części prawem Bożem powodom należących-.
»Apelacya między tymiż powodami, a tymże Xiężąciem, dziedzicem y J. M. Xiędzem Achacym
Grochowskim , biskupem Łuckim i całą kapitułą Kościoła Katedralnego Łuckiego , dzierżawcą sioła
Zawidowa i Dereczvna , pozwanymi, do wydzielenia czwartey części pomienionych dóbr- .
• Apelacya między tymiż powodami, a X, Adamem, dziedzicem y Stanisławem Humnieckim,
dzierzawcą sioła Starego Stawu, pozwanymi in simiii causa-.
-Apelacya między tymiż powodami, a X. Adamem, dziedzicem y J. M. Panem Radziminskim ,
dzierżawcą dworu Skobyłki , pozwanymi in simili causa- .
• Apelacja między tymiż powodami, a X. Adamem dziedzicem i Michałem Myszką Chołoniew­
skim , dzierzawcami maiętności Mirkowa , Wierzchestawia , Koziatyna y Lemieszowa, pozwanymi in
simiIi causa« .
• Apelacya między tymiż powodami, a X. Adamem, dziedzicem y Mikolalem Czapskim, dzierzawcą
sioła Korszowa , pozwanymi in simiIi causa- .
• Apelacya między tymiż powodami, a X. Adamem, dziedzicem y Janem Wyleżyńskim, podcza­
szym Wołyńskim , dzierzawcą miasta Peremyla y wsi Werbnia y Humniszcz , pozwanymi in simili causa-.
-Zysk od Jakuba Sobieskiego, kraiczego koron., dziedzica dóbr Błudowa y Pustomyt y paniey
Katarzyny z Tęczyna Sobieskiey, iako paniey dożywotniey tychże dóbr, powodów, na X. Adamie,
dziedzicu, y P. Aleksandrze Wielhorskim, woiskim Łuckim , dzierzawcą, pozwanych, o zabranie
gruntów do Bludowa y Pustomyt należących, do wsi Oszczowa przez starodawne granice« .
• Remissa na pole do podkomorzego między W. Hulewiczem, podkomorzym Luckim, powodem,
a X. Adamem y X. Jerzym Zasławskim y innymi possessorami dóbr Krzeczewicz, Koźlinicz, Loma­
czanki y Woli Lomaczańskiey y sioła Czeremoszna, pozwanymi, na ograniczenie tychże dóbr«.
»Apelacya między Michałem Myszką Choloniewskim, powodem, a X. Adamem, pozwanym, o nasy­
łanie ludzi variae conditionis na maiętność powodów Mirków sposobem żołnierskim, którzy gospody
popisawszy, poddanym szkody niemale poczynili« .
• Spraw'a tegoż przeciwko temuż Xięciu o niedotrzymanie kontraktu we wsi Nowym Stawie.,
»Relacya położenia pozwu y ieżdżenia woźnego z listem uwiążczym do miasta Horochowa,
maiętności X. Adama Sanguszka, woiewody Wołyńskiego , w sprawie Michala Myszki Choloniewskiego,
y małżonki Jego Mści na odprawę za sumę dekretem wskazaną«,
l) Wypis wspóJczesny z ksiąg trybunalskich w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_245_0001.djvu

			233
Nic dziwnego, że niezałatwiona w Sierpniu przez przyjaciół sprawa X, Adama
z X. Jerzym Zasławskim o obrazę honoru, musiała przybrać charakter jeszcze
ostrzejszy, przechodząc z zakresu prywatnego niejako do publicznego. Jak po­
przednio, Lak i teraz dał powód X. Jerzy, przybywszy na sejmik przedsejmowy,
odbywający się \v Łucku z początkiem Września (4 i 5), z licznym zbrojnym pocztem
Serbów, Wolochów i Bułgarów, stanął na cmentarzu kościoła zamkowego, w którym
na sejmik ten zebrała się szlachta wraz z dygnitarzami i jak zwvkle , w obecności posła
królewskiego. Na to X, Adam Sanguszko, jako pierwszy dygnitarz ziemi Wołvńskiej, dbając
o porządek i spokój obrad swego województwa \V ostrych słowach, przy ganiaj ąc postę­
powaniu X. Jerzego, wniósł przez s z l a c h et n e g o Sebastyana Lubikowskiego nastę­
pującą protcs lacvą:
», ... , ,. stanąwszy oczowisto szlachetny Sebesiian Lubikowski imieniem Jaśnie
Oswieconego Adama Alexandra Olger dowicza X. Sanguszka , woiewody Wołvnskiego,
swiadczvł się y protestował naprzeciwko Oswieconemu X. J. lVI. Jerzemu Zusław­
skiemu , woiewodzicowi Wołvnskiernu , o to, iż on lek c e so bi e waż ący prawo
pospolite y nic nie dbający na winy, w prawie pospolitern opisane, waż�'ł się
przeciwko stanu swoiemu rzeczy niżev mianowane popełnic , albowiem \V roku
teraznieyszym 1 G30 pod czas seymiku, przed seymem walnym w Łucku die quarta
eL 5 miesiąca Septembra według zwvczaiu prawa pospolitego odprawulącego się,
gdy szlachta, obywatele wolewództwa Wołvnskicgo do kościola katedralnego w Łucku,
pod tytułem Przenayswiętszey Troice w samym zamku będącego, wespół z Xciem
J. M. iako z wolewodą swoim przyszli y gdy poseł K. J. M. Pana naszego Miło­
sciwego, urodzony pan Jan Staniszewski , klucznik Łucki , propositią czytał, t a m
Xi ą ż e Jerzy Za s ł a w s k i sam w osobie swoiey z ludem cudzoziemskim,
to iest z Serbami, Wo ł o c h a m i , Bułgarami y Dragonami, prawem p o s p c­
li tem p o d winą wi e czn e y bani tiey d o cho w a n i a z ak a z a n emi, ar m at n o
z nabitemi bandoletami, r u c z n i c a m i , kobyłami, armatą nazwaną,
ktorych było w liczbie trzysta y iuż z zapalonymi knotami, iak do hoiu na
cmentarz zwyż mianowanego kościoła z podziwieniem wszytkich, iż się prawu
pospolitemu y wolnosciom stanu szlacheckiego gwałt czynił, przvszedszy, prywatą
swoią iakąs będący vwiedziony, głosy wolne o dobrem rzeczypospolitey za powodem
K. J. M, Pana naszego miłosciwego consultaty, nie tylko szlacheckie mienione
opprimował , ale y senatorskie, tam na ten czas będące, y według prawa pospolitego
sprawuiące się, nieprzystoynie mieszał, lżył y hanbił, ku rzeczy goreiącemi knotami(?)
y na cmentarzu y na mieyscu Bozem, w kosciele , w czem aż pomieniony X. Jerzy
Zasławski względem domu Bożego, mieysce swięte znieważył, względem praeemi­
nentii powagi maiestatu króla J, M, w osobie posła wyrażone, list krolewski , dobro
pospolite w sobie zawieraiący, do braci przyniesionego, nie vszanował, ktoremu tak
z prawa, iako y z słuszności samey wszelaka vczciwosc ma bydź wyrządzona,
B. UO!·czak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy,
30
		

/Magazyn_134_10_246_0001.djvu

			============================= 234 =============================
wolność w głosach stanu szlacheckiego w kościele mieszał y insze, pokoy pospolit y
ruszałące dzieła , robił: które wszvtkie na terminie, gdy czas y mieysce tego
potrzebować będzie. przez X. J. M. pana wolewodę Wołynskiego declarowane
będzie, tedy dosyc czyniący powinnosoi vrzędu swoiego pomieniony X. J. Mosc
Pan Wolewoda Wołvn ki z pomienionym X. Jerzym Zasławskim iako z lym,
ktorv wzrusza pokov pospolity y on łamie, ofiaruiący się wszędzie należnyui
czvnic , czego gotów będzie terminami prawnymi dowodzić « 1).
Że takie rzeczy nie tylko dziać się mogły, ale i działy rzeczywiście. nie podlega
wcale wątpliwości. lecz dotąd nie było nikogo również śmiałego, kloby możnemu ,
a bulnemu kniaziowi odważył się nie tylko je wytknąć, ale nawet z lego zrobić zarzut
samowoli i krępowania wolności ziemian i senaLorów. Jak wiadomo XX. Zasławscv
przez połączenie w swem ręku forluny XX. Ostrogskich byli w tym czasie na
Wołyniu najmożniejszymi i najwięcej wpłvwowvmi , to też protestacya X. Adama wywarła
wielkie wrażenie , nie tylko na Wołyniu, ale i w Warszawie, a zwła zeza na królu ,
który całą sprawę wziął bardzo do serca i starał się obu przeciwników pogodzić. X.
Adam, który jeszcze przed kilku laty pozwał by� X. Jerzego wraz z towarzvszami jego
za najazd na l lorochów przed sąd sejmowy, z powodu odłożenia tej sprawy na sejm zbli­
żającv się, wybierał się obecnie do Warszawy nie tylko dla spraw publicznych, ale
prywatnych, jak o tern świadczy list jego, pisany z Kosżyra dnia 11 SLycznia W31 r.:
J> Wielmożny Mosci Panie Podcza 'zy koronny móy wielce miłosciwy Panic y Szwa­
grze! Vtęsknion y będąc, że tak dawno nie patrzę na dobre zdrowie W. M. M. M.
Pana , mam y to sobie za wielką uciechę, zadney okazij nie opuszczać, przez
którą bym się nie miał ozwać z całym vsługowaniem moim "Y. W. Memu
M. Panu , Lego sobie życząc, abym iako nayczęsciey iesli nie patrzał, przynamniev
słyszał o szczęśliwym powodzeniu W. M. M. P. Nie lenił bym się ia y .am oddać
posług moich w domu M. M. Pana, ale seymowa nie tylko publica, ale
y załosna moia priwata z Zashw::;kim Irzym seymu mi kaze pilnować,
który iednak, day Boże, szczęśliwie odprawiwszy, nie omieszkam moich powinnych
pos�ug oddać w łaskę M. lVL P. elc . .11 JamlUarii A-o 1631 w Koszarach. W. M. Mego
M. Pana vprzeymy szwagier y powolny sługa Alexander X. Sanguszko W. Wołytiski« 2).
l) Kopia współczesna wypisu z ksiąg gl'Odzkich zamku Luckiego, przechowana w S,lawucie.
2) Orygina� z pieczęcią w bibliotece XX. Czartoryskich. Rękopisów Nr. 2.623. Litera S. Nr. 36.205.
Na stronie zewnętrznej adres: Wielmożnemu, a Memu Wielce Milościwemu Panu y Szwagrowi Jego
�mości Panu Podczaszemu Koronnemu, Ratinskiemu etc. etc. staroście oddać, - Szwagrem X. Adama
był Miko�aj Danilowicz, ożeniony z siostrą żony jego, Heleną Uchańską, lecz on wtedy już nie ży,t,
List niniejszy pi5any był zapewne do syna jego, Jana-Miko,łaja Dani�owicza, By� on rzeczywiście starostą
Ratneńskim (Boniecki. Herbarz, pod Danilowiczami), a mógł być i podczaszym koronnym, X. Adam
zaś jako siostrzeńca swej żony, przez wzgląd na jego wiek i wysoki urząd, mógJ' nazwać go »P a­
nem y Szwagrem«.
		

/Magazyn_134_10_247_0001.djvu

			===========================235===========================
Z początkiem Marca t 631 r. by� już X. Adam na sejmie w Warszawie, a zanim
nadszedł termin z X. Jerzym Zasławskim , z polecenia królewskiego zajęli się senato­
rowie doprowadzeniem obu xiążąt do porozumienia i zgody, do czego miały pOS1UŻyĆ
następujące, przez nich ułożone punkta:
»Punkta vgody między Jasnie Oswieconemi, Xiążęciem Jego Mością Adamem
Sanguszkiem, wolewodą Wołvnskim , z iednev, a Xiążęciem Jego Mością Jerzym
z Ostroga Zasławskim , z drugiev, stronami, postanowione. Żeby Panu Kałuskiemu
nagrodzono. Contumacie , aby z protokulu byli wyięte. Mandaty u krola Jego Mosci
wyiednać ad eliminandas quasuis, in castris quibuscunque factas protestationes.
Scrutinium popalic. In causa fastigationis otrzymać euasionem citationis et causae
cum libertate poenae talionis. Quo ad causam honoris, przy krolewiczu Jego Mosci
przeprosić. Co dał: Jego Mosc Pan Wolewoda actionem Xiążęciu Jego Mosci o nie­
wysiedzenie wieży Libiszewskiego , na tę dekret libertatis ma być, prout videbitur
iurisperitis, - A. Alexander Xiąże Sanguszko W. W. ręką swą. Jerzy Xiąże z Ostroga
Zaśławski. Cast. Sieradzki iako mediator« 1).
Z dokumentu powyższego dowiadujemy się przede wszvstkiem , iż bardzo zależało
X. Jerzemu Zasławskiemu na zatarciu śladów jego nieporozumienia z X. Koszvrskim ,
skoro aż król miał wydać osobne mandaty dla eliminowania wszelkich w tej sprawie
protestacyj. Następnie punkta te, odnosząc się do obu stron , świadczą o przyczynach
niezgody) które ją między niemi wyw01ał'y. Nie wymieniono wprawdzie, kto i czem
zawinił i za co i w jaki sposób miał zadość uczynić, znając jednak początek sprawy,
kroki do zgody, przedsięwzięte w Lublinie w Sierpniu 1630 r., i porównawszy je z prze­
biegiem jej dalszym, zrozumiemy zagadkową stylizacyą punktów ugody. - Najpierw,
co rzecz naj ważniej sza , okazuje się, że ubliżenie honorowi X. Adama miało miejsce
rzeczywiście. Już a tt e s t a c y a Zebrzydowskiego z 1630 r. (Str. 229-80) dowodzi tego,
skoro X. Jerzy: »m i a ł przyznać in aliquo consessu, co się przyznać wielkiemu
g o d z i«, a teraz został: powtórnie do tego zobowiązanym, czy też sam przyrzekł tego dopełnić
i wobec królewicza przeprosić. - Co zaś do Pałuskiego , czyli Adama- Cypryana Kału­
skiego. jak go teraz nazywają (w dekrecie królewskim) - to nie ulega wątpliwości,
że go pobito, skoro miał: on otrzymać wynagrodzenie, a od kogoż? jak nie od X. Zaśław­
ski ego , bo on na nim ze S1Ugą swoim, Połanskim , albo Połujańskirn , czynu tego się
dopuścił', świadczy o tern tak a tt e s t a c y a Zebrzydowskiego, jak i obecne punkta, -
Pomimo jednak spisania ich, sprawa postępowała dalej zwvkłvm trybem, odłożona do
sejmu bez rej ekty, oczekiwała swej kolei, a tylko starano się jej nadać kierunek taki,
aby nie pociągnęła za sobą zł:ych następstw dla obu stron; drogą zaś najodpowiedniejszą
do tego było niepilnowanie roku ze strony pozywającego. To też, gdy za wywołaniem
1) Wypis z grodu Łucklego z 15 Kwietnia 1631 r. przechowany w Sławucie.
.;.:.
		

/Magazyn_134_10_248_0001.djvu

			============================= 236 =============================
woźnego, Pałuski v. Kałuski dnia 6 Marca na roku zawitym nie stawił się, król
uznał s p r a w ę jego za u p a d ł ą , a X. Za.s ł a w s k i e g o i Po ł uj a ń s k i e g o od odpo­
wiedzialności uwolnił. Końcowy ustęp tego wyroku jako charakterystyczny poda­
jemv "V całości , początek z powtórzeniem pozwu, a więc z opisaniem krzywdv doznanej,
oszacowanej przez pozywającego na 1.000 kóp groszy Li1:., opuszczamy:
» .. , Za którym pozwem na seymie przeszłym gdy termin przypadł, tam powód
sam oczewiscie pozwanych za niestaniem w winach prawnych infamiey do godziny
aresztowev zdał był. A gdy ta sprawa do aresztu przywołana była, tedy od
pozwanych vmocowanv ich, szlachetny Paweł Rosciesky z protestacią na terminie
z racii wniesionych aresztował. Potem gdy ta sprawa z regestru aresztowego dnia
szesnastego Februarij przed sąd nasz seymowy przypadła, tedy strony obie dwie ,
powodowa oczewisto , a pozwana przez vmocowanego Jana Olszewskiego u sądu
stanowili się. y w tev sprawie rosprawować się gotowi byli, którą sprawę my
z Pany Radami naszymi dla spraw Rpltey na ten czas gwałtownych przypadły ch
y odprawowanvch do przyszłego seymu, to iest do teraznievszego (odcinaiąc
iednak obom pozwanym dobrodzievstwo dilaciey, brania prawdziwey choroby),
odłożvli , na ktorym y rok zawity bez przypozwu obom stronom z regestru spraw
aresztowych naznaczyli ..... N a roku tedy ninieyszym, z tego aresztu y reiecty
słusznie tev sprawie przvpadłvm , strona pozwana teraznieysza postanowiwszy się
\' sądu, za niestaniem powoda y niepopiraniem sprawy swoiev dalszego postę­
pku prawnego w tcv sprawie na powodzie domawiała się. My tedy z Pany Radcuni
naszymi, na seym ninieyszy zgromadzonemi y przy boku naszym siedzącymi,
za niestaniem s t r o n v p o w o d o w e v, pomienionego Kałuskiego , którv ani sam
przez siebie, ani przez vmocowanego swego do prawa nie stawił się, dla tego
dalszy postępek prawny pozwanemu, urodzonemu Zasławskiemu y Połanskiemu ,
albo Połuianskiemu na powodzie otrzymać dopuściliśmy. Za ktorym takowym
w odbyciu sprawy y pozwu wzdaniem , pozwanych, to iest vrodzonego Jer z e g o
Zasławskiego y Po ł a n sk i e g o, albo Po ł u i a.n s ki e g o , od tey sprawy wol­
nych czynimy, y ten wszy tek postępek prawny w tey sprawie zaszły,
i a k o tez y samą Kałuskiego p r o t e s ta ci ą c a s s u i e m y y w niwecz obra­
camy y do dochodzenia y wznowienia iey powodom drogę zawieramy
czasy wiecznymi mocą ninieyszego dekretu n a s z e g o « '].
Taki sam wyrok królewski zapadł i w drugiej sprawie X, Adama przeciwko
X. Jerzemu Zasławskiemu i towarzyszowi jego, Suchodolskiemu, za najazd zbrojny na
Horochow, dokonany jakoby za wiedzą tego z xięcia jeszcze w Lutym 1628 r. Odłożoną
ona była również z przeszłego sejmu, na którym miara taki sam przebieg, jak pierwsza.
I tu również uwolniono, tak pozwanych od odpowiedzialności, jako tez X. Adama od
l) Oryginał' w Sławucie , na 2-ch arkuszach papieru,
		

/Magazyn_134_10_249_0001.djvu

			============================237 ============================
kat'y »poena ialionis«, a lo za podjęcie sprawy tej w c a l e n18 lekkomyślnie,
non iemere :
» tedy onego (t. j. X. Jerzego Zasławskiegc ), przvchvlaiąc się do słuszności
y do prawa pospolitego, od sprawy ninieyszev wiecznymi czasy wolnym czynimy,
powodową zaś stronę, to iest wielmożnego woiewodę Wolvnskiego, ysz n o n t e m e re
podniósł akcyę, a p o e n a ta li o n i s wiecznie go wolnym declaruiemy mocą tego
dekretu naszego « .
Sprawa to prawdopodobnie ta sama, w której zostali już skazani: Kitavczvc
i Mogilnicki ; wprawdzie w a t t e s t a c v i Zebrzydowskiego jest mowa tylko onajezdzie, a nie
o osobach, dowodzi to jednak , że miał on miejsce rzeczywiście, a tylko trudno było do­
wieść winy tak X. Jerzemu, jak ijego pomocnikowi, Suchodolskiemu, złożono więc wszystko
na zwykłą zwadę sług i żołnierzy, za czem przemawiają słowa wyroku: non t e m e r e , ina­
czej byłaby to sprawa zmydlona, et za taką pozywający podlegałby poenae ialionis. -
Na sprzeczność między obecnymi wyrokami, a rzeczywistością w obu tych sprawach ,
a zwłaszcza w pierwszej, zwróciliśmy już uwagę, omawiając punkta ugody. Pozorna
niesprawiedliwość wyroku królewskiego da się tern wvtłumaczvc , iż dla osiągnięcia po­
rozumienia i utrwalenia zgody, skłonili senatorowie obie strony do ustępstw, a prze­
de wszvstkiern X. Adama do ubicia sprawy przez niestawienie się na terminie,
w zamian za co X. Zaśławski miał go przeprosić, a Pałuskiego wynagrodzić.
Widokami więc zgody i przvtoczonemi wyżej obietnicami dał się X. Adam namówić do
ustępstw i zaraz po tym wyroku pokwitował się z X. Jerzym nawzajem, aby odciąć so­
bie drogę do jakichkolwiek kroków sądowych z tego tytułu, z wszelkich protestacyj, król
zaś wydał 18 Marca t. r. do starosty Łucklego mandat z poleceniem eliminowania z aktów
grodu tamtejszego wszelkich obu xiążąt manifestacyj etc.
»Zvgmunt In. etc. Urodzonemu Hieronimowi Charlińskiemu , staroście naszemu
Łuckiernu , a w niebvtności vrzędowi iego grodzkiemu Łuckiernu . wiernie nam
miłym, łaskę naszą królewską. Vrodzeni wierni nam mili. Zaszły pewne między
Wielmożnym Adamem Alexandrern Sanguszkiem , wolewodą Wołvńskim , a vrodzo­
nym Jerzym Zasławskim protestatie w xięgach grodzkich Łuckich , z których, isz
obieclwie stronie zobopolnie się q u i t o w a.ł y, rozkazuiemv thedy Wierności
Waszey, abyście wszytkie protestatie y reprotestatie , którekolwiek tam są uczy­
nione, z xiąg wymazali y eliminowali, inaczey nie czyniąc dla łaski naszey y powiń­
nosci swey. Dan w Warszawie dnia XVIII miesiąca Marca roku Panskiego MDCXXXT.
Sigismundus rex« 1).
Wśród takich okoliczności zawarta ugoda, nie mogła doprowadzić do zupełnej zgody,
x. Adam bowiem poniósł szkodę, więc pozostaro rozgoryczenie, które porozumienie jeszcze
na czas jakiś wstrzvmało , a pewnie też i X. Jerzy nie spieszył się ze spełnieniem wszyst-
l) Oryginał na arkuszu papieru w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_250_0001.djvu

			==========================238=========================
kich punktów, on tu by� bowiem stroną czynną, a X. Adam bierną. Od niego zależało prze­
proszenie, on to miał wynagrodzić Pałuskiego i dopełnić reszty warunków, zmierzają-­
cych do zgody. To też chyba na ironią zakrawała jego protestacya zaniesiona przez
Jakuba Laskowskiego przeciwko X. Adamowi do ksiąg grodzkich f .... uckich »0 niedo­
trzymanie tych punktów, przez Ich Mosciów panów senatorów na to
wysadzonych postanowionych, którym X. J. Mość pan Woiewoda Wo ł y ń­
ski dosyć nie u c z y n i ł , o co się y powtórnie s wi a d c z v ł-.-).
Dnia 30 Kwietnia 1631 r. stawił się przed aktami grodzkimi Łuckimi Stefan Kitay­
czyc, skazany w zeszłym roku (Str. 228) wraz z Janem Mogilnickim za zniesienie
dworu w Herochowie na zapłacenie X. Adamowi Koszvrskiemu 500 złp, i zeznał , iż
z�oży� w sądzie, stosownie do wyroku trybunalskiego, na rzecz tegoż xięcia przypadającą
nań za tę szkodę połowę , L j. 250 złp. 2).
Następnie 16 Czerwca t. r. we Włodzimierzu przedstawił do opublikowania Siemion
Witoniski z żoną swoją, Heleną ze Zbaraża, wyrok banicyi przeciwko X. Adamowi za
niedopuszczenie wwiązania w zastawną dzierżawę wsi Hłuszki w długu 4.500 złp. Za
sumę tę wraz z z ar ę k ą przyznał trybunał Lubelski Witoniskiemu sumę 27.000, której
o d p r a w ę polecono na dobrach Koszvrskich 3).
Nazajutrz t. j. 17 Czerwca, mimo złożenia przez Kitayczyca przyznanej X. Ada­
mowi sumy za zniesienie dworu w HO�'ochowie, sprawa ta jeszcze raz w grodzie­
Łuckim by�a omawianą 4).
W 1631 r. miał X. Adam jeszcze sprawę o dwie sumy z Tomkiem Oszczowskim,
mającym z a p i s y na nie jeszcze od rodziców tegoż xięcia 5).
Nadmieniliśmy już, że jeszcze w 1630 r. X. Jerzy protestował przeciwko X. Ada­
mowi za to, iż pustoszył dobra jego Niesuchoiżskie, które, jak wiadomo, naby� od niego,
1) Wypis współczesny z grodu Łuckiego , przechowany w Sławucie,
2) Wypis współczesny z grodu Łuckiego , tamże.
S) Wypis współczesny z grodu Wlodzimierskiego, po Rusku, w Sławueie.
4) Wypis współczesny z grodu Łuckiego , przechowany w Sławucie.
6) Sumaryusz w Archiwum Sławuckiem Nr. 907. Str. 26. »Pozew po X. Adama Olgierdowicza
Sanguszka, woiewodę Wołyńskiego , w sprawie do zapisów dwoch J. O. Oyca y Matki Xci a J. Mci.
pozwanego zeszłymi , panu Tomkowi Oszczowskiemu y małżonce iego na summy pewne danych; do
zapłacenia tych summ«.
Równocześnie zostały wydane jeszcze następujące dokumenty, dotyczące X. Adama, a zapisane­
w tymże sumaryuszu :
-Zapis od P. Woyciecha Staniszewskiego, sędziego ziemskiego Łuckiego , X. Adamowi Sangusz­
kowi , woiewodzie Wołyńskiemu , na ustąpienie prawa swego na maiętności Wielkiey Połonney
y siołach Horodyszczu, Horkach, Ozdowie, Korszowie y Baiewie zapisanego «.
-Wlewek prawa od P. Krzysztofa Szymkowicza Szklińskiego, podsędka ziemskiego Łucklego �
P. Janowi Porwanieckiemu na ustąpienie dworu w mieście Horochowie, który dwór miał zapisany'
od X. A dama - Alexandra , woiewody Wołyńskiego«.
		

/Magazyn_134_10_251_0001.djvu

			============================239 ============================
ale gdy nie dopełnił jeszcze zupełnie warunków kupna, mianowicie spłacenia wierzycieli
jego, X. Jerzy uznał umowę za zerwaną i dobra uważał z a s woj e; widocznie też ten
wzgląd kierował nim w owej protestacyi. X. Adam chcąc położyć tamę dalszym
sporom, sprzedał tak majętności Niesuchoiżskie , jako też Stobvchowskie i Mie­
leckie, dodając do nich i swoje dziedziczne, Kamień. kie , w r. 1631 królewiczowi
Aleksandrowi - Karolowi, synowi Zygmunta HL 1). Czy była to rzeczywista sprzedaż.
czy też tylko projekt, lub umowa dla pozbycia .ię długiego i wcale niemiłego sporu ?
dowodów zupełnie brakuje, to tylko możemy nadmienić, że w sprzedaży tej figurują
i dobra: Kamieńskie , a te pozostały we władaniu X. Adama do końca życia jego.
Pierwotnie nabył on te majętności dla utrzymania ich w rodzie XX. Sanguszków po mie­
-czu , widocznie jednak znikła nadzieja doczekania się potomstwa , bo w 1629 r.
w liście swoim sam o sobie pisze, iż jest ostatnim z rodu (Str. 225). [ie widział
przeto potrzeby utrzymania w swem ręku odzyskanych dóbr rodowych: bo i bez tego
był to rozległy majątek, z którym miał dosyć kłopotów. Odtąd sprawa ta cichnie, a z nią
i kłopoty majątkowe się zmniejszają, u tają przeróżne procesy. pozwy i wyroki bani­
cyjne; gdzie niegdzie tylko w aktach Łuckich i Włodzimierskich, grodzkich i ziemskich,
a także trybunalskich, Lubelskich, można się spotkać z imieniem X. Adama. Teraz wraz z żoną
zajmuje się on lrwalszemi dziełami, mającemi na celu chwałę Bożą, tj. budową kościołów
j klasztorów, a co naj ważniejsza hojnem ich wyposażaniem. O wielkiej ich pobożności
i gorliwości w sprawach religii świadczy fakt, zapisany przez współczesnego au lora
dzieła o Chełmie i tamtejszym cudownym obrazie N. P. Maryi 2).
»Między znacznemi cudami, prawie mało nieznaczniejsze tych czasów to mamy,
które sam J. O. xiążę Adam Alexander Sanguszko, wojewoda Wołyński , ręką
swą w liście do J. M. X. Episkopa Chełmskiego, Methodiusza Terleckiego w roku
Panskim 1631 Września 18 opisuje, iż J. O. Małżonka J. X. M. Katarzyna Uchanska ,
tegoż dnia y tey niemal godziny, kiedy w Chełmie krzyżem leżąc, przed obrazem
Panny y Matki Bożey, sam Xiążę J. M. onę ofiarował, znaczną poprawę in
i n s t a n t i (te są słowa J. X. M.) poczęła w zdrowiu odnosić na Polesiu w Kamie­
niu mil dwadzieścia od Chełma, za którą Panny Nayświętszey łaską dostatnią
wotywną tablicę z amoforem, albo palliu: zem episkopskirn z haftem ozdobnym
y innymi upominkami to mievsce ozdobił y zdobić nie przestaie ({ .
Pobożne te zajęcia sdy swoją koleją, nie przeszkadzając wcale xięciu wojewodzie
brać udziału w ważniejszych sprawach publicznych. Owszem, one je nawet regulowały,
kierowały niemi i nadawały cechę spokoju , powagi i prawości, klórymi się odznaczają
wszystkie czynności X. Adama.
l) Metryka Koronna. Ks. 179. fol. 176 i Boniecki. Poczet rodów. Str. 297.
2) Susza J. Historya o Chełmie y ziemi Chełmskiey , o cerkwi y obrazie cudownym P. Nay­
swiętszey etc. etc. Kraków 1646. Str. 44 - 45.
		

/Magazyn_134_10_252_0001.djvu

			240 ===============================
W następnym Hi32 r. po śmierci Zygmunta ]U. widzimy X. Adama z począt­
kiem Czerwca na sejmiku przedkonwokacvjnvm województwa Wołyńskiego w Łucku.
Marszałkiem koła rycerskiego tamże był X. Jerzy Zaśławski. który wkrótce po owym
sejmiku, zaniósł manifestacvą przeciwko X. Adamowi, zarzucając mu, ze w kilka dni
po odbyciu się sejmiku, mianowicie 14 Czerwca, wniósł tenże X. Adam proteslacvą
przeciwko niektórym punktom instrukcvi, danej posłom na sejm konwokacyjny,
a spisanej i oddanej jakoby już po sejmiku 1). - Dnia 18 Czerwca z Owadnego 2}
pisał do X. Jerzego w tej sprawie Jan Załęski , sędzia ziemski Włodzimierski, donosząc.
iż przyjedzie do niego do tokacz dla naradzenia się nad odpowiedzią w tej mierze 3).
] rzeczywiście musiało to nastąpić, skoro 21 Czerwca X. Jerzy osobiście przed księgami
grodzkierui w Łucku protestuje przeciwko X. Adamowi, bardzo zażalonv na niego.
bo wziął to do serca jako marszałek tegoż sejmiku. Broni więc swego honoru, wyra­
zając, iz zawsze dbał o dobro publiczne, ze nie kierował się prywatą, a chociaż
punkta instrukcvi dla pospiechu spisali osobno, uproszeni do tego ziemianie, jednakże­
potem odczytano je wobec wszystkich 4)_ - Wreszcie dnia 29 Czerwca zebrani w Łucku
podczas sądów kapturowych ziemianie wydali X. Jerzemu świadectwo w tej sprawie,
zgadzające się z jego protcstacvą 5). - Nie znamy dosłownego brzmienia protestacyi
X. Adama, lecz zarzutu w niej przeciwko marszałkowi sejmiku nie bvło , gdyż nie
podniósł tego ani X. Jerzy, ani tez jego przyjaciele. X. Adam wystąpił tylko przeciwko
niektórym punktom instrukcyj i przeciwko ziemianom, którzv to spisali. Dokonano
tego bez jego wiedzy, jako w-dy Wołvńskiego , więc byl'o to 7. ujmą jego praw i god­
ności, lem bardzie}, ze marszałkiem sejmiku był' X. Jerzy, w niezgodzie z nim pozo­
stający. X. Adam był znanym ze swej rozwagi i spokoju _ to tez dopiero po namyśle
'wniósł protestacvą , zupełnie uzasadnioną, gdyż przemawiały za nią wszelkie pozory
i dowody nieprawidłowości, a przy tern niektóre punkta nie zgadzały się z jego zapa­
trvwaniami, protestować zaś nikomu żadne prawo nie zabraniało.
Punkta rzeczonej instrukcvi, przytoczone w protestacyi X. Jerzego przeciwko X. Ada­
mowi, jako przezeń odrzucone, były następujące: 1) Przedłużenie trybunału do B. Naro­
dzenia. 2) D'e m o d o e l e c t i o n i s przyszłego króla. 3) O rozdawaniu starostw kilku
jednemu. 4) O skasowaniu wyroków trybunału Lubelskiego, po śmierci króla zapadłych.
5) O wróceniu Władyctwa Włodzimierskiego nominatowi. 6) O ex e r c y c y u m różnych sekt,
z wyjątkiem religii Ruskiej i Rzymskiej. 7) W sprawie Żywca. 8) O P. Podkomorzvm
l) Wypis współczesny z grodu Łuckiego w Sławticie.
2) W tekscie Owadowo , wieś w powiecie Włodzimierskim.
S) Wypis współczesny z ksiąg kapturowych województwa Wo�yńskiego, również w Sławucie.
Łokacze , miasteczko w pow. Włodzimierskim.
4) Wypis współczesny z ksiąg grodzkich Łuckich , w Sławucie.
5) Orygina� w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_253_0001.djvu

			241 ==========================
koronnym. 9) O sejmiku trzech niedzielnym. 10) O zniesieniu wyroków trybunału 1620 r.
11) O banitach i banicyi praescriptionis. 12) O akademii Krakowskiej l).
Warto tu nadmienić jeszcze, że przed elekcvą by� X. Jerzy bardzo czynnym, po­
zostało dużo listów jego w tej sprawie do ziemian Wołvńskich , ale nie spotykamy
między nimi X. Adama, jakby umyślnie pominiętego, a przecież by� on wojewodą
tej ziemi 2).
Następnie w tymże 1632 r. widzimy X. Adama na sejmie elekcyjnym, gdzie
głosuje na króla Władysława IV., tak samo, jak i X. Jerzy Zaśławski 3).
W lG33 l'. dnia 20 Czerwca oboje Krasiccy, siostra i szwagier, pozwali X. Adama
o wydzielenie im przypadającej części z dóbr Widiuta-). -W tymże jeszcze roku 7 Lipca. na
prośbę X. 'Sanguszka Koszvrskiego , wojewody Wołyńskiego i Krzysztofa Chodkiewicza, ko­
niuszego W. X. Lit., król uwolnił siostrę ich, �ofią Chodkiewiczównę 5) Wołowiczową ,
podskarbinę nadworną W. X. Lit., od opłaty do skarbu swego taksy z dzierżawy Uciań­
skiej , a to z powodu zniszczenia przez żołnierzv dóbr tamtejszych 6).
W następnym 1634 r. 27 Stycznia zakończyło się wreszcie nieporozumienie
X. Adama z X. Jerzym Zasławskim , czego dowodzi odnośne zeznanie stron obu,
zachowane w księgach grodzkich Włodzimierskich :
»Na wriade khrodskom w zamku Jeho Kr. M. Wołodimerskom pereclomnoju
Andrejom Micewskim , burkhrahim zamku Wołodimerskoho i knihami ninesznimi
khrodskimi , starostinskimi , stanowszi oczewisto Jasne Osweconyje kneżata Ich
Miłost, k n e ż a Jeho Miłost Adam Aleksander Sankhuszko, wojewoda Wo­
�ynskij, z odnoje, a k n e ż a Jeho Mi ł o s t Jurij z 081roha Że s ł a.w s k ij, z dru­
hoje storony etc. jawne i dobrowolne soznali, iż kneżata Ich M. zo wszelakich
i wsich a k c i i , tak pot.ocznych, jako i kryminalnych i inszich wszelakich pr o t e­
stacii, apelacii, dekret.ow jakichkolwek, w kotoromkolwek sude k h r o d s k o m
i z e m s k o m , h o ł o w n o m tribunalskom i w sojmowom, w kotoromkolwek
wojewodstwe i powete zanesenych, statuowanych i z oboch storon intentowanych,
na jakomkolwek punkte i stopniu prawnym aż do akt.u i dnia sehodneszneho
kwitu buduczich i zawisłych, prereczonyje k n e ż a t a Ich M. z oboch storon,
1) Wypis współczesny z grodu Łuckiego w Sławucie. Nie wchodząc w treść, podaliśmy punkta
dosłownie po Polsku.
2) Rękopis Sławucki. Nr. 98.
S) Volumina legum. I-e wydanie. T. III. Str. 773 .
• ) Kopia współczesna w Sławucie.
6) Krzysztof Chodkiewicz pochodził z tej linii Chodkiewiczów, z której Aleksandra była żoną
X. Romana Sanguszka, hetmana Lit., X. Adam zaś był spokrewnionym z linią drugą, z której
pochodziła i Zofia, przez wzgląd przeto na pokrewieństwo z X. Romanem i Chodkiewiczami, na­
zywali obaj Zofią Wolowiczową siostrą swoją.
0) Metryka Lit. Księga zapisów 110. fol. 92.
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy,
31
		

/Magazyn_134_10_254_0001.djvu

			============================ 242
lak sami ot sebe, jako i p o t o m k o w swoich w e c z n e kwitujut i wolnymi
c z i n i a t e te. l).
Tak więc po kilku latach sporu, połączonego z ubliżeniem honorowi, po licznych
manifestacyach i rernanifestacvach , po wyrokach trvbunalskich , a nawet sejmowych.
przy dobrych chęciach i wyrozumialo ści , przez wzgląd na związki Ia n.lijuc , chociaż
dalekie, między przedstawicielami dwóch możnych i wplvwow vch rodów na Wołyniu
przyszło do zgody. Piękny to przykład »praniem« wbrew o slawionernu »leniem«, które
lak samo u nas w owych czasach, jak i wszędzie przedtem i potem spotkać można,
nie trzeba tylko przykładać miary dzisiejszej do owych czasów) nie szukać w aktach
sądowych między występnymi ludzi bez skazy, a wreszcie nie dawać zupełnej wiary
pozwom i owym manifestacyorn i protestacvorn okropnym, które raczej na karb prze­
sady i mijania się z prawdą stron skarżących policzyć należy.
Dnia 7 Maja 1634 r. w Dereczvnie X. Adam oddal Stanisławowi Żegocie w zastaw
dobra swoje w Łuckim powiecie: Dereczvn i Zawidów, a. zaś w Chełm skim pow. wieś
H.akówkę, we włości Kamieńskiej , w sumie 5.500 złp.").
W tymże roku dnia 27 Lipca w imieniu X. Adama plenipotent jego, Krzysztof Kru­
szelnicki, wniósł manifestacyą przeciwko Andrzejowi Dolskiernu , podkomorzemu Wol­
kowyskiemu , za najazd zbrojnv na wieś xięcia, zostającą w dzierżawie Barbary Radzi­
mińskiej - i za poczynienie tam szkód i zabranie ziemi do dóbr swoich: Dolska ,
ł ... achwież i Bychowa, w obrębie W. Xięstwa Lit. leżących S).
Dnia 29 Marca 1631) r. pozwał X. Adam Olbrachta Luszkowskiego, sędziego grodzkiego
Włodzimierskiego , przed trybunał Lubelski o skasowanie wyroku banicyi tegoż trybunału
wraz z przyznaniem mu zakładu w sumie 128.000 złp. na tymże xięciu za nieroz­
graniczenie sprzedanej temuż Luszkowskiemu majętności Mizowa od dóbr Koszyrskich.
Protestował przeciwko temu X. Adam, bo Luszkowski wyrok ten otrzymał w czasie
jego nieobecności 4).
Zwołany pod koniec 1635 r. sejm do Warszawy między innemi sprawami miał
też postanowić i o małżeń lwie króla 'Władysława IV z dyssydentką, córką palatyna
Reńskiego. Prawie wszyscy . cnatorowic duchowni, a z nimi i świeccy byli przeciwni
1) Wypis współczesny z ksiąg grodzkich zamku W�odzimier3kiego \V Sławucie.
2) Oryginał w Sławucie.
S) A.RThl BIf,'HlHCEWU KOl!MIICill. T. XXII[. Str. 87.
ł) Według sumaryusza, który był w posiadaniu ś. p. L. Żytyńskiego w Łahodówce , pod
Łuckiem.
»1635. D. 29. Marca w gro Izie Wlodzimierskim od J. O. X. Adama Alexandra Sanguszka,
Wojewody Wołyńskiego , do przesłuchania się zniesieniu i skasowaniu winy banicyi z jej publi­
kacyą i ze wszystkim procesem tej sprawy w r. 1628 w sądzie głównym trybunalskim Lubelskim.
D. 6. Septembra w sprawie jakoby nieograniczenia majętności sioła Mizowa i przysiółków do niego
należących, a zatem o zakład 128.000 z.lp. w n i e w i a d o m o ś c i X. J. Mości otrzymanej, a zaś
v, 11::i32 r. 4. Maja aprobowanej, przez trybunał Lubelski wydanego pozwu, zeznana relacya«.
		

/Magazyn_134_10_255_0001.djvu

			243 ==========================
temu małżeństwu, pomimo, że było wiadomem , iż król zakochany w palatynównie ,
trawił noce bezsenne w komnatach swoich, narzekając na upór senatu. W liczbie
przeciwników zamiarów królewskich był i kanclerz Litewski, Albrecht Stanisław Ra­
dziwiłł , znany pamiętnikarz, który surowo osądził nielicznych zwolenników króla l
a o X. Adamie nadmienił: »Wojewoda Wolvnski (X. Adam) wszedłszy do senatu nie­
zwyczajnym sposobem witał króla- , a w mowie swojej, widocznie wahając się co do
wyrażenia stanowczej opinii, raz chwalił , to znowu ganił królewskie z Anglelkq(!)
ożenienie »j e d n a k się zdał bardziej nakłaniać ku woli k r ó l e w s k i ej « '], Tyle
o X. Adamie; biskupa Kamienieckiego, Piaseckiego , przychylnego również królowi,
nazwał X. Radziwiłł Judaszem, niechęć ta jednak byJ'a nieuzasadnioną , bo X. Adam
w przemówieniu swojem kierował się wyrozumiałością dla uczuć królewskich, których
nie chciał dotykać, jak wielu innych senatorów, ostremi słowy, a przy tern nie ubliżało
to wcale jego znanej ortodoxyi, bo już biskup Warmiński zaznaczył w swej mowie,
że król miałby zasługę , zjednując królowę dyssydentkę dla kościoła katolickiego.
Jak już wyżej (Str. 199) nadmieniliśmy, we Wrześniu 1636 r. został X. Adam wraz
z Mikołajem Krasickim (synem Jana, może bratem stryjecznym Jerzego), archidyakonem
Łuckim , kuratorem chorego na umyśle szwagra swego, Jerzego Krasickiego i admini­
stratorem rodowego jego majątku Dubiecka , tudzież starostwa Dolińskiego , wraz z do­
brami królewskiemi , Bóbrką , Samkami i Gajami 2). Syn Jerzego Krasickiego z 1-0
małżenstwa , Stanisław, cześnik Łomżyński, był przeciwnym tak kuratorvi , jako też
administracyi i rozpoczął uwieńczone pomyślnym skutkiem starania o ich zniesienie)
co X. Adama naraziło na dłuższe z nim zawikłania i przebywanie w województwie
Ruskiem. Mimo to miał czas zająć się i sprawami Wołvńskiemi, czego dowodzi doku­
ment fundacyjny klasztoru 00. Dominikanów i kościoła pod wezwaniem Ś-o. Michała
Archanioła w dobrach Kamieniu, oblatowany przez xięcia i małżonkę jego dnia
30 Grudnia 1637 r. w księgach grodzkich Łuckich 3).
W następnym roku (1638) w instrukcyi sejmowej, spisanej 'vV Łucku 27 Stycznia
poleciło województwo Wołvńskie upomnieć się' posłom za wojewodą swoim (X. Ada­
mem) w te słowa:
-Nie tajno to Jego Kr. Mości i wszytkiej Rzpltej, jako J. O. Xiążę Adam
Alexander Sanguszko , wojewoda W ołynski , od wielu lat dla całości Rzpltej dostatki
swoje odważać nie przestaje, za tę jednak stratę swoję aequipollenten remu­
n e r a ti o n e m aż do takiego czasu nie odniósł. Zlecamy panom posłom naszym �
aby miłościwy respekt na zasługi i straty xięcia Jego Mości raczył Jego Kr. Mość
Pan nasz miłościwy- ... 4).
l) Radziwiłł Al. SL Pamiętniki. T. L Str. 279 - 280.
�) Łoziński wr. »Prawem i Lewem-. T. II. Str. 247.
3) Metryka Litewska (Wołyń). Varia 27. fol. 184-193.
,) Bartoszewicz. Życiorys X. Adama. podług -Janyszew-. Archiw T. I. Str. 241.
		

/Magazyn_134_10_256_0001.djvu

			244==========================
Prawdopodobnie miano tu na myśli administracvą starostwa Dolinskiego , które
w roku zeszłym w sam dziel l Bożego Narodzenia zajął Stanisław Krasicki, a następnie
objął w posiadanie i ojczyste dobra Dubiecko , w czem nie przeszkodziła mu i nie
stawiała oporu macocha, nie mając widocznie sił po temu i nie chcąc narażać się na
szkody w dożvwociu , zapewnionem jej na dobrach męża. Przeciwko takiemu postę­
powaniu Stanisława wniósł X. Adam w Lutym 1638 r. protest w grodzie Przemyskim 1),
lecz ten usprawiedliwiał się troskliwością o ojca i jego mienie, był on jednak znanym
jako krnąbrny, nieposłuszny i niedobry syn, to tez pod tym względem ocenił go na­
leżycie stryj jego, Marcin Krasicki, w-da Podolski , usuwając go prawie w testamencie
od . padku po sobie 2). On to ułozył bez wątpienia poprzednio rzekomą protestacyą
chorego ojca swego przeciwko kuratorvi i wniósł ją do grodu , rzucając oszczerstwa
i kłamstwa na brata swojej macochy, X. Adama. Co więc uczynił pod pozorem syno­
wskiego przywiązania, przypisać raczej należy egoizmowi i obawie o własne interesa,
które mogły być zagrożone kuratelą. Niemniejszą też rolę odgrywała i zazdrość wzglę­
dem braci przyrodnich, domniemanych już wówczas sukcesorów X. Adama.
,
Dla 'praw tych przebywając X. Adam w województwie Ruskiem, miał dla bezpie­
czcństwa osobistego, a także dla obsadzenia starostwa Dolinskiego chorągiew swoją
z Wołynia. Towarzysze jej, jeżeli prawdziwe są pozwy, zamiast poprzestać na żoł­
dzie, dopuszczali się nadużyć w majętnościach szlacheckich; za ich to nadużycia
i wybryki w dobrach: U roszu , Zarzeczu i Łopusznej pozwał xięcia w 1638 r. dziedzic
tamtejszy, Teodor Winnicki a).
Był też X. Adam w tym roku obecnym na sejmie Warszawskim � gdzie wybra­
nym został komisarzem do rozgraniczenia województwa Wołvńskiego od powiatu Piń­
skiego-).
Jie długo trwała zmiana, jaką sobie Stanisław Krasicki w sprawie kuratoryt
u króla wyrobił (Str. 243), ojciec bowiem jego był rzeczywiście chorym, a gdy udowodniono
to świadkami urzędowymi, król przywrócił pierwotną kuratorvą i administracyą, powie­
rzając ją X. Adamowi wyrokiem swoim, wydanym w Wilnie 30 Kwietnia 16 9 r. 5).
l) Acta casŁrensia Premisliensia. T. 36 t pag. 256 - 292. P. Łoziński (Prawem i Lewem.
T. II. Str. 256) fakt najazdu Stanisława Krasickiego na Dolinę i Duhiecko , który miał miejsce
w 1637 r. podaje po protestacyi X. Adama przeciwko uchwale sejmiku w Wiszni, powziętej w r.
1639 (Acta castr. Premisliensia. T. 363. pag. 1731), w skutek czego cierpi chronologia całego opo­
wiadania, a wnioski stąd wysnute, są zupełnie mylne.
2) Łoziński W. -Prawern i Lewem-. T. II. Str. 249.
3) Acta castrensia Haliciensia. Nr. 137 pag. 1501 -1504. Acta castrensia Premisliensia. T. 361
pag. 642 - 646. 769 - 771.
ł) Volumina legum. T. IV. Str. 937.
5) Acta casŁrensia Leopoliensia. T. 390 pag. 1262 -1264. -Akta grodzkie i ziemskie «. T. X.
Str. 246.
		

/Magazyn_134_10_257_0001.djvu

			==========================245===========================
Wkrótce i przeciw tej ku rato ryi rozpoczął Stanisław Km icki starania i intrygi
i dokazał tego między szlachtą ziemi swojej, że na sejmiku Wisżeńskim wstawiono do
instrukcyi sejmowej i punkt przeciwko rzeczonej kuratoryi i administracyi l). Wobec
tego wniósł X. Adam protest przeciwko marszałkowi sejmiku) Władysławowi Grocho­
wskiemu, w tymże 1639 r. za niesłuszne przyjęcie uchwałv o kuratoryi, ustanowionej
przez króla na mocy świadectw osób wiarygodnych, tak prywatnych, jako też i urzędowych 2).
Czy te zabiegi Stanisława odnio �'y i tym razem skutek? czy leż X. Adam uslą­
pił' z kuratoryi? slanowczo orzec trudno. Wierny lylko, że w następnym 1640 r. wy­
stępował jako kurator, prawdopodobnie tylko dziedzicznych dóbr Jerzego Krasickiego,
Maciej z Siecina Krasicki, kasztelan Wvszogrodzki'), X. Adam pozostał tylko nominal­
nym administratorem dóbr starostwa Dolinskiego , bo nie dopuścił go tam Stanisław
Krasicki) więc wiódł z nim spór o lo jeszcze przez lat kilka. W całej lej sprawie, od
początku do końca, zależało Stanisławowi na wvłącznem utrzymani u się przy staro­
sLwie Doliuskiem i przy dobrach ojczyslych, a na usunięciu macochy od dożywocia
na tychże majętnościach, a synów jej od sukcesyi. X. Adam jako możny i wpł'ywowy
senator, będąc kuratorem i administratorem dóbr ojca, a opiekunem jego braci, mógł
mu w tych zamiarach szkodzić, to też starał się go pozbyć wszelkimi sposobami. Tem
tylko, mimo wszelkich oświadczeń i protestów z obu stron, tłumaczy się opór la­
nisława , użycie przezeń przemocy i oszczerstwa przeciwko X. Adamowi.
W 1640 r. dnia 4 Marca uposażył X. Adam wraz z żoną swoją kościół parafialny
w Kamieniu pod wezwaniem patronów swoich: N. Panny Maryi, Ś-o Anloniego z Padwv,
Ś-ej Katarzyny Męczenniczki, na przygró d k u zamku Kamieńskiego. kt to ciekawy,
lo też zasługuje na dokładniejsze zapoznanie się z nim i streszczenie. Najpierw poddaje
kościół duchownej jurysdykcyi biskupów Chełm 'kich, których władza w le strony już
od stu lat sięga, a nie Łuckich. Dla proboszcza, dwóch wikarvch , bakałarza dla nauki
dziatek »k t ó r v b y był prornota persona a c a d e m i e v Zamoyskiey, a in d e le c lu,
Krakowskiey«, kantora, dzwonnika i organisty, naznacza na utrzymanie następujące
dochody: Dwa place pod zbudowanie domów, dwa ogrody warzywne w 'Kamieniu
i łąki. We wsi, zwanej Danniki, oddaje czterech chłopów i dwóch zagrodników wraz
.z wsią Oslrówkiem , albo Łysiatyczami i z karczmą tamże. Proboszcz może łowić ryby
w rzece Turvi , a także jeszcze we wsi Wojhoszczv, nadto pod Kamieniem ma miec
pola na wysianie 30 mac zboża, opał do Kamienia z miejscowej puszczy, w Ostrówku
l) Acta castr. Leopoliensia T. 390. pag. 1185.
2) Acta caslrensia Premisliensia. T. 363 pag. 1731.
S) Acta caslr. Premisliensia T. 365 pag. 1265.
		

/Magazyn_134_10_258_0001.djvu

			================================= 246 =================================
zaś z własnego lasu. Gdyby który proboszcz zechciał kościół z kamienia budować,
ma sam koszta opędzić, gliny tylko na cegłę l wapna dostarczą dziedzice. Cała włość
Kamieńska ma dawać »osep« zboża, którego liczbę przywilej każdej wsi naznacza.
Na utrzvmanie wiecznie gorejącej lampy w kościele przeznacza dwie macy nasienia,
lnianego i konopnego, wymieniając, ile która wieś ma dawać. Proboszczowi wolno.
mleć zboże na rzece Prypeci, a nadto z dochodów miejskich, Kamieńskich, ma pobierać
każdego roku 1000 złp.
Charakteryslycznym jest ustęp przywileju co do osoby proboszcza:
»Naprzód tedy ksiądz proboszcz Kamieński ma być laki ode mnie, a po ześciu
moim z tego świata od małżonki moiey y sukcesserów moich na potem podawany
do tego kościoła Kamieńskiego na to probostwo, ktorvbv żadnego beneficium
c u r a t u m nie miał nigdzie, w tąż ani d i gn i t a t e m, żadney praelatury y kanoniev,
a mianowicie któryby był secretarią Jego Kr. Mości zabawny, gdyż z tych pornie­
nionych przyczyn wyżey, iako to na oko widamy wieku teraznieyszego, tak dla
nierezvdencyi probo zezów y plebanów, iako y uganiania się - acz nieszczęśliwie -
za honorami światowvmi , wszvtkie niemal beneficia przez commendy nieszczę­
śliwie pustoszeią, a zatem i obligom fundatorskim nic dosyć się dzieie, w czem
s t r i c t u m i u d i c i u m Dei każdemu zostawa. Lecz taki ma być proboszcz ode
mnie, małżonki moiey y successorów moich podawany, ldóryby był w życiu kapłan­
skiern nienaganny, godnością szlachectwa polskiego nigdy dla Chrystusa nie­
nadętv« .
O 10 prosi leż pokornie i biskupa Chełmskiego , zastrzegając, że gdyby inny
proboszcz został naznaczony, ma być b e n e Ir c iu m pozbawiony.
Wikaryusze otrzymają po 120 złp. od proboszcza, tak samo bakałarz 100 zł)).
Organisla dostanie dom i ogród i rocznie GO złp. Bakałarz, kantor i dzwonnik będą,
na stole u proboszcza.
Wosk na świece proboszcz z własnych pasiek dóbr kościelnych mieć będzie.
Nabożeństwa mają być odprawiane z wszelką wymaganą ścisłością. Wymienia za
kogo i na jaką intencyą każdego dnia mąją się odbywać. W Poniedziałek poleca śpie­
wać requiem za swoją duszę i żony, we Środę za rodziców. Wymaga też, aby był'
stary kaznodzieja przy kościele tym, ldóryby w Niedzielę i święta kazania miewał,
za co otrzyma stół u proboszcza, a ma nim być proboszcz kościoła szpitalnego,
zbudowanego w mieście Kamieniu nad groblą Kamieńską , za młynami zamkowymi,
pod wezwaniem Ś-o Bartłomieja Apostoła - i stamtąd mieć dochody, a zostawać pod
jurysdykcyą proboszcza farnego. Na niego wkłada fundator następujące obowiązki:
-Powinien też mieć tenże xiądz proboszcz szpitalny ex obligatione, którą nań
wiecznymi czasy wkładam, w kościele Ś-o Bartłomieia -szpitalnym trzy Msze
w tydzień odprawować. Pierwszą, w Poniedziałek o Świętym Kazimierzu Wyzna­
wcy, speclalnym patronie moim y pokre1vnym etc. Drugą Mszę Św. czytaną
		

/Magazyn_134_10_259_0001.djvu

			247 ============================
powinien będzie odprawować w tymże kościele, tak za duszę moią , iako i małżonki
moiey, także też y inszych przvlacioł y sług moich zmarłych, ktorych specyalny
regestr w tymże kościele Ś-o Bartłomisia pt'zybity będzie, albo też do akt ducho­
wnych Jego Mci xiędza Biskupa Chełmskiego przeze mnie podany. Trzecią Mszą Św.
o Niepokalanem Poczęciu Błogosławionev Panny Maryey«.
Cztery razy do roku w tymże kościele parafialnym ma być odśpiewanych -c z w o r o
Re q u i e m- za dusze rodziców małżonki fundatora, a mianowicie za duszę Pawła ze Słu­
'żewa na Uchaniach Uchanskiego , wojewody Bełzkiego, Gnieznienskiego, Drohobyckiego
etc. starosty i żony jego, Anny z Felsztyna Herburtównej.
Fundator zastrzegając sobie i małżonce swojej dożywotnie prawo prezenty obydwóch
probostw, tak farnego, jako. i szpitalnego, a także kaznodziei farnego, po śmierci swojej
naznacza jako kolatorów XX. Sanguszków Olgerdowiczów Kowelskich :
»P o s t d e c e s s u m n o s t r u m naznaczam collatorów moich pomienionych pro­
bostw, to iest Jasnie Oswieconvch Xiążąt Ich Mościów OlgierdoIViczó/V Sa,n[J/;tszkórv
z Korola., na Małym Kowlu, Smolanach, Olchadi i Horwolu, woiewodziców
Witebskich y potomków Jch Mościów z miecza idących, a nie ze płci białogłowskich ,
którzy ieżeliby kiedy w męskiey płci z familią swoią bezpotomnie zeszli, iuż
nikomu inszemu z krewnych moich naybliższych to ius poironaiue collatiey
proboszczów obudwu Kamieńskich służvc ma y będzie, ale J. Mści xiędzu Bisku­
powi Chełmskiemu każdemu coniuncta mann z Wielebną Kapitułą należyć to i u s
p a tr o n a t u s-.
Proboszcz powinien przestrzegać, aby w Kamieniu zborów heretyckich i cerkwi
schizmatyckich nie budowali nawet collatorowie. Zaleca też proboszczowi, aby
.zakon Ś-o Dominika, przez niego w mieście Kamieniu ku czci i chwale Trójcy Prze­
najświętszej fundowany i wprowadzony, szanowali i zgodę z nim zachowali:
I
»A iż Panu Bogu miłość braterska się podoba, a mianowicie, gdy stany duchowne
żyiąc w miłości braterskiev, zarówno w winnicy Boskiev pracuią , chcę to mieć
c o m m e n d a t u m u xiędza proboszcza Kamiefiskiego y successorów iego y wszytkich
kapłanów przy kościele farskim mieszkaiących, aby z a k o n Ś w i ę t e g o D o m i n i k a,
przezemnie w mieście moiem Kamieniu ku czci y chwale Troyce Przenay­
świętszey fundowany y wprowadzony, szanowali, iako współrobotników swoich
w winnicy Chrystusowey v n i c e miłowali. W czem co się tknie zbawienia dusz
ludzkich iedno bez poswarków y dyssensyey rozumieli, za duszę moię y małżonki
moiey spólnie Pana Boga y gorąco prosili, haeretykom y schizmatykom w tych
włosciach moich Kamieńskich c o n i u n et a m a n u krzewić się nie dali, iakoby z mi­
łości zgody kapłanskiev nadewszystko był Pan Bóg pochwalonv«.
Za opiekunów tej fundacyi wziął' X. Adam króla Władysława i jego następców,
a także trybunał koronny Lubelski i Piotrkowski, Jako świadkowie na dokumencie tym
podpisali się: Mikołaj Jerzy X. Czartoryski, kasztelan W ołvński , Hrihory X. Czetwertynski ,
		

/Magazyn_134_10_260_0001.djvu

			==========================248
podkomorzy Łucki ; Stanisław Korczmiński , sędzia ziemski Włodzimierski ; Tomasz
Kozika, podstoli Wołyń ski ; Krzysztof Szklinski , sędzia ziemski Łucki ; Jerzy Puzyna,
podkomorzy Włodzimierski ; Mikołaj z Brusiłowa Kisiel, chorąży Nowogródzki; Piotr
JTulewicz, Włodzimierz Hulewicz ; Jerzy Mikołaj Puzvna ; Daniel Rzvszczewski 1),
Nie zapomniał tez X. Adam wraz z zoną swoją o aparatach i szatach bogatych
dla kościołów swojej fundacyi. Wiele dali do Chełma 2), a głównie do farnego kościoła
w Kamieniu, gdzie zachowały się one jeszcze do wiosny 1888 r. w którym je miejscowy
proboszcz sprzedał zbieraczom starożytności za 10hO rubli, aby za to kupić więcej
nowych sprzętów i szat. Policya miejscowa je odebrała i oddała biskupowi Żvlomier­
skiemu , a stąd dostały się do Sławulv, gdzie znajdują się w starannem przechowaniu.
Jest to »jeden omal, dwie oesies diaconaius , t. j. dalmatyka i tunicela i jeszcze jakieś
dwa kawałki, które w swoim czasie mogły stanowić bogate antepedium» 3). Wyszyte
na nich herby obojga XX, Sanguszków, z jednej strony Po g o ń , a z drugiej Uchań­
skich Rad w a n.
W 1642 r, dnia 7 Sierpnia zapadł wyrok trybunalski w Lublinie w sprawie Brze­
zińskich, ojca Michała i Tomasza syna, przeciwko X. Adamowi Koszyrskiemu woj e­
wodzie Wo łv n s k ie m u. Połączona ona ściśle ze sprawą administracyi dóbr starostwa
Dolińskiego, powierzonej xięciu - jak to już wvżej zaznaczyliśmy - wskutek choroby jego
szwagra, Jerzego Krasickiego, jeszcze w 1636 r. (następnie potwierdzonej wyrokiem
królewskim 30 Kwietnia 1639 r. w Wilnie). Rozpoczęła się ona w 1639 r. w którym
12 Maja pozwali Brzezińscy pozwem starosty Żydaczowskiego 4) przed tamtejszy sąd
l) Kopia współczesna, przechowana w Sławucie.
2) Patrz wyżej pod 1631 r.
3) Żarnowiecki ksiądz Longin. Starożytne szaty kościelne w dyecezyach Łuckiej i Żytomierskiej.
Kijów i Odessa 1891. Str. 8 - 10.
0) > Oblata decreti tribunał. Regni generaJis Lublinensis ex parte generosorum Brzezinskich , acto­
rum, contra palatinum Volhiniae et alios.
Veniens ad acta praesentia capitanealia ... nobilis Ioannes Zakrzewski nomine generosorum
Brzezinskich porrexit ad acticandum... decreturn Tribunalis Regni Lublinensis de tenore sequenti:
Actum Lublini in iudiciis ordinariis generał. Tribunal. Regni feria quarta in crastino festi Transfigu­
rationis (7 Sierpnia) Christi anno D. 1642. Hieronymus de Thenczyn Ossoliński, Zidaczovieosis etc. ca­
pitaneus, vobis, i 11 u s t r i, m a g n i fi c o A d a ID o A l e x a n d r o S a o g u s z k o, p a l a t i o o V o l h i­
n i a e, principali , nec oon nobilibus: Staoislao Szumlanski , Lucae Chłopecki , Iacobo Zapłatynsky,
Ioanni Piasecky, Gasparo Nowosielecky, Andreae Gorzechowsky, Alberto Milewsky, Iacobo Pilichowsky,
Dec non Kruszelnicky, Dobrzycky, Hosowsky, Nicolao Rozoiatowsky, Simeoni Siemasko et aliis, quo­
rum nomioa et cognomina ad praeseos ignorantur, pro expressis tamen haberi volumus etc. manda­
mus , ut co ram nobis, seu iudicio nostro castrensi capitaneali Żidaczoviensi in terminis iudicialibus
castrensibus coram actibus f e r i a s e c u n d a i n c r a s t i o o f e s t i Sacratissimae ac Indiuiduae
T r i n i t a t i s proxime ventura in castro Żidaczouiensi celehrandis etc. ad instanciam instigatoris nostri
iudicii castr. capit. Żidaczoviensis et delatorum generosorum, M i c h a e l i s, p a r e n t i s e t T h o ID a e
filii Brzezinskich, personaliter et peremptorie compareatis , qui vos ambo coniunctim, te princi-
		

/Magazyn_134_10_261_0001.djvu

			249
grodzki na roczki Ś- to Trój eckie xięcia woj ewodę W ołvńskiego jak o p r y n c y p a � a,
a zaś szlachetnych: Stanisława Szumlańskiego, Łukasza Chłopeckiego , Jakuba Za­
płatvńskiego , Jana Piaseckiego, Kaspra Nowosieleckiego , Andrzeja Gorzechowskiego ,
Wojciecha Milewskiego, Jakuba Pilichowskiego, a także Kruszelnickiego , Dobrzvckiego ,
palem solum per se, vos vero conprincipales uti facti infrascripti mutuos compllces et coadiutores
ad violentiam infrascriptam et facinus... ex eo, quia vos non veriti poenas legam de praerogativa
nobilium personarum , quibus non tantum in bonis suis, sed etiam in personis ubivis loco rum omnis
securitas pacis publice fundamentaliter et rigorose est cauta, vos in eontemptum earundem legum et
modernorumnetorum eadem securitate munitarum, animo deliberato et maligno die nona
Martii anno praesenti transacto, p r a e c i p u e tu Sanduscho immissis s u p r a d i c t i s conprin­
cipalibuś ad curiam nobilis Hieronymi Wąsowski in v i l l a Nowosiółki , in districtu Żydaczo­
viensi situata, ubi protunc in personis suis extiterunt ; q u i c o m p li ce s i u s s u, s ci t u e t m a n d a t O
tuo ad curiam eandem, praecipue(!) oppidum Dolina situatum (l), vario armorum genere et
armati superveniendo , vi et violentia more hostili intraslis et inequitastis, praefatos actores ... cap­
tiuastis, nec non res circa ipsos existentes, scilicet Thomae Brzezinski: Konia siwego valoris
florenorum nonaginta. Pistoletow parę valoris florenorum sexaginta. Kulbakę valoris florenorum
quindecim. Wilczurę nową, białą valoris florenorum 60. Szablę w capę oprawną valoris flor. 50.
Ładownicę oprawną valoris flor. 24. Kilow nabiiany valoris flor. 5. Guzikow srebrnych od dołmana
oderznionych czterdzieści valoris flor. 20. Pieniędzy gotowych w kieszeni zlotych siedm in vim prae­
dae et. spolii pobrali. Rzeczy zaś p. Mi c h a ł a Brzezinskiego: To iest parepę gniadego
valoris flor. 60. kulbakę valor. flor. 12. Pistoletow parę valoris flor 30, Wilczurę karazyową , wilkami
podszytą, nową, valoris flor. 65. Kord valoris flor. 16. Czapkę sobolą purgranatową valoris flor. 40.
Rękawice losie podszyte valoris flor. 3. Krzyżyk srebrny z reliquiami valoris flor. 5. Bandolet od
czeladnika valoris flor, 10. Konia białego z pod czeladnika valoris flor. quinquaginta. Pieniędzy z trzo­
sem złotych 271. z osobna pieniędzy z mieszkiem z.\'otych 30 y groszy 22. Koc nowy z pod siodła
valoris flor. 5. in vim praedae et spolii recepistis, ipsumque ac torem in persona ipsius c a p t i v a s t i s c u ID
summa ignominia et dishonore cum filio ad oppidum Sambor ad ipsum, s u p r a s c r i­
ptum, adducistis, principalem, gdzie ty pomieniony principale Woiewodo Wo.\'yn­
sk y, odebrawszy wprzod rzeczy wJżey pomienione , r o z k a z a ł e s z synem p o s p o ł u obuch
w k a y d a n y o kowa ć y tak okowa wszy a supra expresso tempore captivos w Samborze w WIęZIe­
niu w domu v krawca iednego, potym v Oycow Bernardynów, zakonnikow Samborskich , a z t a m­
t ą d o b u d w u c h w z i ą w s z y, d o D r o h o b y c z Y i g n o m i 11 i o s e z a w i o d ł e s y tam w domu
v kusnierza, mieszczanina tamesznego , przezwiskiem Chodorowskiego, asz do dnia 30 Marca trzymałes
w więzieniu pod strażą ustawiczną, t Y m s i ę n i e c o n t e n t u i ą c , ale y owszem magis ac magis
s z u k a i ą c occasiey, iakobys zamysł swoy z comprincipałami wJkonał Y na zdrowie pomie­
n i o n y c h actorow nastąpi.\'. Jakosz, by by�a ma.\'żonka actoris nie przyiechala, pewniebys był
nastąpi�; o ktorey przyiezdzie dowiedziawszy się, że qwoley aresztowania ma.\'żonka y syna swego
przyiechala puscic iey do actorów przez kilka dni, nie tylko nie chciałeś, ale
y owszem posyh�eś do niey y wraz, ieżeli chce mieć męża z synem swoim ży­
w y ID, n i e c h ż e i c h o d g a d a o d k u P i. Y tak de facto o s ID s e t z ł o t y c h P o I s k i c h w z g l ę­
dem odkupu od niey wycisnąłeś, które pieniądze panu Siemaszkowi y xiędzu plebanowi
Horochowskiemu, przezwiskiem Kalinowskiemu, odebrać rozkazałeś ... Datum in castro Żydaczoviensi
feria 5-ta post dominicam Misericordiae proxima anno 1639. - Acta castrensia Haliciensia. T. 137.
pag. 1501-1504.
B. GOI·czak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
R2
		

/Magazyn_134_10_262_0001.djvu

			250========================�
Iloszowskiego , Mikołaja Rożnialowskiego , Symeona Siemaszka i wielu innych, jako
uczestników i towarzyszów, w następującej sprawie: Zarzucali oni xieciu , iż
9 Marca 1639 r. nasłał był wymienionych towarzyszy swoich na dwór Hieronima
Wąsowskiego we wsi Nowosiółkach 1) w pobliżu miasta Doliny, polecając im przemocą
obu Brzezińskich pojmać. Słudzy ci xięcia, spełniając rozkaz jego, rzeczy, pieniądze
i konie Brzezińskich zabrali, a ich . amych okutych w kajdany zaprowadzili do niego
do Sambora, gdzie ich trzymano w więzieniu, w klasztorze tamtejszych 00. Bernar­
dynów. Stamtąd poprowadzono ich z powrotem przez Drohobycz, gdzie znowu wtrą­
cono do więzienia, a nawet naslawano na życie ich i dopiero żona Michała Brzezin­
ski ego wykupiła męża i syna od gardła, płacąc na rozkaz xięcia 800 zł'p. ale nie
j e m u, lecz Sierńaszkowi i plebanowi Ilorochowskiemu , Kalinowskiemu.
W ten S110sób sprawę tę przedstawiono w pozwie, jeżeli uwzględnimy okoliczność,
że obu pojmanyech Brzezińskich prowadzono aż do Sambora, to musimy przyjść do
przekonania, że nie był lo zwykły napad żołnierzy, lecz że musiało lo dotyczyć sa­
mego xięcia i mieć związek z administracvą Doliny. Oto xiąże wojewoda Wołyrlski
uprzedzony przez Stanisława Krasickiego, cześnika Łomżvnskiego , w zajęciu zamku
Dolinskiego jeszcze w r. 1637., musiał w następnym roku, albo też z początkiem 1G39 1'.
pokusić sig o zajęcie przynajmniej włości tamtejszej, czego dowodzi pobyl jego chorągwi
tamże. wraz z wyżej wymienionymi towarzyszami. Sam xiąże , mimo przywileju kro­
lewskiego \ nie czuł się wobec Stanisława Krasickiego bezpiecznym i wyjechał do
Sambora, gdzie był grób matki jego i dokąd prawdopodobnie powołvwałv go sprawy
z Mniszenami - rodziną jego ojczyma. Równocześnie pozwał Krasickiego za g w a ł t
i stawianie przeszkód i oporu rozkazowi i przywilejom królewskim, w skutek czego
też później (30 Kwietnia L r.) uzyskał wyrok, zatwierdzający go w administracyj Do­
liny. 'Ivmczasem pozostawieni tamże słudzv, żołnierze i towarzysze, skorzystawszy
z nieobecności xięcia , sami na własną rękę, z gorliwości o dobro jego ułożvli plan
pojmania, pewnie najwinniejszych w stawianiu oporu, t. j. wspomnianych Brzezin­
skicli, zapewne towarzyszy, lub sług Krasickiego. Mogli też być oni szlachtą z tychże
samych Newosiołek. lub innych dóbr, starostwa Dolinskiego. a mając do wyboru mię­
dzy synem dawnego starosty, a nowym, nieznanym administratorem, woleli mieć do
czynienia z dawnym, więc stawiali opór xięciu 2). Zamiar swój - jak już wyżej za­
znaczy liśmy - spełnili t o war z y, z e xięcia z całą starannością i dokładnością i obu
winnych dostawili do Sambora. Widocznie jednak nie zgadzało się to z zamiarami
X. Adama, to też wracają wraz z więźniami swoimi: a w drodze, w Drohobyczu,
od zaniepokojonej żony i matki Brzezińskich o los ich, jako winnych stawiania
1) Dziś N o w o s i e I i c a Niżna i Wyżna l wieś w Galicyi, w pow. Dolińskim, należała w połowie
XVII w. do tegoż starostwa (rpymeBCbI<·l. JReperra. T. IV. Str. 181. 246).
2) Szlachta ta opierała się swemu staroście i wiodła z nim spory, co okazuje się ze współ­
czesnych aktów grodu Żydaczowskicgo.
		

/Magazyn_134_10_263_0001.djvu

			251
oporu rozkazom królewskim , biorą okup na własną rękę, bo przecież xięcia tam
nie było, skoro pieniądze wziął Siemaszko i pleban Horochowski. - Czy był on tu
winnym - i lak już w tej sprawie od początku do końca pokrzywdzony w skutek
niedopuszczenia go do objęcia Doliny przez Krasickiego i tych jego pomocników?
Każdv bezstronny przyzna chyba, ze nie i ze raczej postępowanie X. Adama w danym
wypadku można nazwać nie l e w e m, lecz p r a we m. Słudzy i żołnierze postąpili
samowolnie, oni zatem byli winnymi, ale X. Adam, chociaż znany w ogóle ze spokoju,
jako ich p an został pozwany i prawdopodobnie za nich musiał zapłacić odszkodowanie
Brzezińskim. Przemawiałabv za tem okoliczność, ze w ich to imieniu o b l a t o w a n o
wyrok, który zaginął', a pozostał tylko pozew, wedle ówczesnego zwyczaju bardzo
ubarwiony i z wielu dodatkami , zmierzający do przedstawienia sprawy w ten sposób.
jakoby to wszystko za wiedzą i z rozkazu xięcia s t a ł o s i ę , a przede wszystkiem
trzymanie w więzieniu, nastawanie na zdrowie - nie wiadomo z jakiej racyi
i w jakim celu - a wreszcie wzięcie okupu. Konieczność wymagała, aby podać xięcia
za głównego winowajcę, on przecież był panem rzekomych współwinnych swoich, więc
chociażbv i nic namawiał i pomimo, ze bez wiedzy jego to stało się, musiał odpo­
wiadać, zwłaszcza, gdy w obronie praw jego żołnierze ci to spełnili - więc trudnoby
było ich się wyrzec. - Budzi tez pewne jeszcze w tej sprawie niedowierzanie i wąt­
pliwości, okoliczność, ze dopiero w 3 lata po pozwie grodzkim, tj. w 1642 r.
nastąpił wyrok trybunalski, a następnie we 2 lata oblalowano go w grodzie
Halickim. Wreszcie dodamy lu jeszcze, ze i dekrety, choćby i trybunalskie, nie bywałv
oslatecznymi i często polecały one jeszcze złozenie przysięgi, a gdy strona pozywająca
wykazać się nią nie mogła , upadała i sprawa jej 1).
1) P. W,l Łoziński w cennem swern dziele »P r a we m i L e we m«, o fakcie tym, zaczerpniętym
7. tego sarnego źródła (Akta gr. Ilalickie), na str 61. tak się wyraz a :
»;1, innych przykładów bezprawnego pojmania i więzienia godny jest zapisania akt gwałtu ...
��udzy Adama Alexandra Sanguszki , wojewody p o d o l s k i e g o (! l ), porywają gwałtem b r a c i (!!)
Brzezińskich i dostawiają ich najpierw księciu do Sambora, ztamtąd wiozą ich dalej do Drohobycza,
gdzie ich wykupuje -od gardła- zona jednego z nich sumą 800 zł.«.
A więc, nie wchodząc w molywa lej sprawy i bliższe jej szczegóły, zgadza się Sz. Autor
7. zapatrywaniami pozywających, co się sprzeciwia ścisłości i bezstronności prawdziwego historyka. Wo­
bec omówienia w tekście p07.WU Brzezinskich , wstrzymujemy się od dalszych uwag o zdaniu
Au lora , a natomia t zwrócimy uwagę na parę szczegółów w .Jego przedstawieniu. T lak: pozew
wydano w 1639 r., wyrok zapadł w 1642. a o b l a ta jego miała miejsce w 1644 r. O tem Autor
nie nadmienia wcale, unikając w ogóle dokładniejszych dal - i X. Adama nazywa w 1644 r.
wojewodą Podolskim, gdy on przestał nim być już w 1630 r., a pochodzi to stąd, ze Autor:
mylnie przytoczył dwóch współczesnych Xx. Sanguszków KoszY1'skich: Adama=Aleksandra ,
wojewodę Podolskiego (Str. 51) i Aleksandra, wojewodę Wołyńskiego , i tak ich tez wymienił .
i w spisie osób, na końcu podanym (Str. 660), a przecież była to tylko jedna osoba, Adam-Ale­
ksander, dwojga imion, najpierw do 1630 r. wojewoda Podolski , a następnie do końca życia swego,
t. j. do 1653 r. wojewoda Wołyński. Szczegó�y te podaje i WolfT i Boniecki. - Breeeisiskich. obu
*
		

/Magazyn_134_10_264_0001.djvu

			============================252
W tymże 1642 r. pozywała X. Adama Regina na IIoszczy xiężna Mikołajowa-Lwowa
Sołomerccka , kasztelanowa Smolellska , o dług 700 złp. 1).
W następnym 1643 r. X. Adam. jako wojewoda Wołyński , naznaczony został
z pośród koła sejmowego do rezydencyi przy boku królewskim w ciągu półrocza
od 1-0 Lipca do 31 Grudnia 2). Czy był tam jednak zaraz w Lipcu? wątpić należy,
z koncern bowiem tego miesiąca był ciężko chorym. lak, że cudem tylko wyzdrowiał,
o czem w dziele X. J. Suszy zachowała się następująca zapiska:
» 1643 r. miesiąca Lipca 28 dnia J. O. Xiążę Adam Alexander Sanguszko ,
woiewoda Wołvński , przed obrazem cudownym Matki Bożey Chełmskim e x v o t o
prezentował się, klory ciężki z kamienia ból kilkanaście godzin cierpiąc, o włosek
nie umarł, ale skoro v o t u m do tego mieysca swiętobliwego y w protekcyi Matki
nazwał Sz. Autor braćmi; a przecier. w przytoczonym tu pozwie 1\1 i c h a� w y m i e n i o ny j e s t .i a k o
oj cie c, a Tomasz jako syn jego. - W drugim wydaniu pracy swej wprawdzie poprawił P. Łoziński
niedokładności , dotyczące X. Adama, lecz Brzezińscy figurują i lu jeszcze jaJco bracia.
Tyle o sprawie, dotyczącej X. Adama. Recenzenci wytknęli inne podobne usterki , tj. nie­
dokładność VI imionach i urzędach, a także w przedstawieniu faktów, sami przekonaliśmy się też
o lem przy innych rodach. Psuje to wrażenie i szkodzi pracy, gdy daty, osoby i rakla mylnie są
podane i przedstawione. Ale może natomiast sama rzecz zadowolni? Może obraz obyczajów przed­
stawiony wyczerpująco? bo przecież to było głównem zadaniem Autora; niestety i lu spotka
każdego rozczarowanie, bo nie ma prawdziwego i dokładnego obrazu obyczajów, gdyż Autor przed­
stawia tylko stan chorobliwy, że się tak wyrazimy, same karykatury. Pochodzi to stąd, że
czerpał z jednego tylko żródła , a mianowicie z aktów sądowych. Natomiast ominął inne ogniska:
miasta, wsie i ich mieszkańców rozlicznych; zaniechał przedstawić, jak oni na siebie nawzajem
wpływali, bo przecież taki Stadnicki , Fredro i inni, których w tej pracy spotykamy, to wyjątki,
każdy ich unikał , oni wpływu nie wywarli na obyczaje, za wzór nikomu nie s�uzyli, a tylko
wspomnienie z�e pozostawili , kiedy pierwszy z nich by� d y a b � e m zwany, a dzieci jego d y a b l ę­
t a m i. Więcej takich na szczęście nie hy�o, to tez przeszło to niepostrzeżenie. Trzeba tez szukac
wpływu na obyczaje VI zyciu spokojnern , domowem, religij nem. Taki X. Adam od młodości swojej
hy� gorliwym katolikiem, przejętym prawdziwami uczuciami miłości Boga i bliźniego, ni e l' a z m i a�
o n p o w ód, a m ó g � i b y � w s t a n i e lewem dać sobie radę, a przecież obierał drogę p l' a w a. A byJ'
on nie jeden: Chodkiewicza, Wiśniowioccy, Sobiescy, Lubomirscy-i wielu, wielu innych można wyliczyć.
Znajdzie się więc materyał do przedstawienia obrazu obyczajów, ale nie wyłącznie przed kratkami
sądowemi , gdzie występowały chorobliwe objawy, lecz także w senacie, na sejmach i sejmikach,
na polach Kirchholmu , Chocimia, akademiach, kościołach i klasztorach. To by,ty rozsadniki, z których
do dzisiaj jes7.cze, co dobre, stamtąd wysz�o i swój począlek tam w7.ię;ro. - W ten sposób dzie�o,
I>od innym względem piękne i wzorowe, da�oby wyczerpujący i prawdziwy obraz obyczajów -
i byłoby nie z ujmą p1'zeszlości, lecz jej sp1'awiedliwą oceną. Autor tymczasem, dawszy pracy
swej tylu� .Prawem i lewem«, poszedJ' 7.a nadlo lewem, to tez dzie,to jego 7. prawem się
rozminęlo.
1) Hękopis Sd'awucki. Nr. 944 .• Zysk na J. O. X. Adamie Alexandrze Sanguszku, wojewodzie
W &yńskim, pozwanym od Xięzney Reginy na Hoszczy Miko�aiowey Lwowey So�omereckiey, k a­
sztellanki Smolenskiey, aktorki, o summę 700 z�p. na zapis winną«.
2) Volumina legum. T. TV. Str. 73.
		

/Magazyn_134_10_265_0001.djvu

			=========================253=========================
Przenayswiętszey doswiadczonego uczynił y Mszą Swiętą kapellanowi swemu na tą
intencyą z samego północka odprawić rozkazał, zaraz od bolu przez wyiscie dwu
kamieni wybawiony został« 1).
W Grudniu 1643 r. wobec niesłusznych roszczeń Stanisława Krasickiego i zajęcia
przezeń Doliny, król potwierdził wyrok swój w tej sprawie z 1639 r., którym uznał
X. Adama administratorem dóbr starostwa Dolinskiego i należącego doń wójtowetwa 2) ;
wszelkie jednak wyroki i rozporządzenia królewskie i podskarbiego nie odnosiły skutku,
bo nie było komu wyroku exekwować. - W 1644 r. odwołał się xiąże w tej sprawie
do Żydaczowskiego starosty, Hieronima Ossolińskiego , ten jednakże stanowczo pomocy
swojej odmówił 3).
W następnym 1645 r. 24 Marca w Rokiniach zawarł X. Adam z żoną swoją w przy­
tomności krewnego jej, Stanisława Uchanskiego , następującą umowę: X. Katarzyna, jak
wiadomo, miała wniesi eni e swoje w sumie 80.000 złp. zabezpieczone na dobrach
Horochowie, dla łatwiejszego jednak sprzedania ich Kilianowi Wielhorskiemu ustąpiła
z tej majętności, a mąż jej na razie wydał na odpowiednią sumę z a p i s y, przyrzekając
ją potem pod zakładem stu tysięcy złp. zabezpieczvć na dobrach Koszyrskich 4).
Gdy w 1G4G r. znane plany (Władysława IV.) ogólnej wyprawy przeciwko TLH­
kom i Tatarom wywołały powszechne niezadowolenie w całym kraju, król nie chcąc,
aby zamiary jego mylnie tłumaczono, wzywając na sejm i koronacyą kolowej do Kra­
kowa, wraz z innymi senatorami także i X. Adama, jako wojewodę Wołynskiego , za­
kończył' lis t swój z dnia 15 Czerwca temi słowy:
» .... żądamy iednak Vprzeimosci W. abyś powinności swey senatorskiey y całości
reputatiey postępków naszych zabiegaiąc , inszym obywatelom był powo­
dem do wzgardzenia temi tam p ł o n n e m i wieściami, a do p o d uf a ł ev
o opiece naszey praw y swobód swych opiniey .... zniesiemy się z Vprzey­
mością W. luculentiu , gdy, da Pan Bóg, do Krakowa na koronatią królowey J. Mci
Paniey y Małżonki naszey, stawisz się etc. Dan w Warszawie- 5).
1) Susza J. Phoenix tertiaro redivivus. Zamość 1684�. 56. Vide: Koronacyn obrazu N. P. Maryi
w Chełmie 1765 wydana 1780 r.
2) Acta castrensia Leopoliensia. T. 395 pag. 188 -192. P. Wt Łoziński (vPrawem i Lewem­
T. U. str. 257) pod r. 1640 urywa dalsze opowiadanie o administracyi starostwa Doliliskiego i kura­
teli nad Jerzym Krasickim, odnośnie do X. Adama i przypuszcza, iż tenże sam się usunął dobro­
wolnie, lub tez w y g r y z i o n y został przez Krasickich, albo wreszcie śmierć dalszym jego czynno­
ściom kres położyła, Tego oslatniego przypuszczenia Sz. Autor pewnieby nie zrobił , gdyby by�
zajrzał do spisu senatorów Wolffa , wedle którego X. Adam przetsał zyć w 1653 r.
S) Tamże. T. 395 pag. 813 - 14.
') Kopia współczesna w Sławucie.
6) Rękopis Biblioteki Ossolińskich. Nr. 200. pag. 189 - 190.
		

/Magazyn_134_10_266_0001.djvu

			======================�=254=========================
Słowa te wbrew potwarzom Krasickiego 1), niechęci Albrechta Stanisława Radzi:
wina (Str. 243) i zarzutom X. Jerzego Zasławskiego (Str. 240) świadczą wymownie,
iż król poważał X. Adama i cenił jego zdanie.
Gdy w tymże 1645 r. zmarł szwagier xięcia, Jerzy Krasicki, ustawała w skutek
tego administracva starostwa Dolińskiego, to też X. Adam postanowił o nie starać
się jako o dożywotnią dzierżawę. Jak już wyżej nadmieniliśmy, Stanisław Krasicki,
syn zmarłego Jerzego z pierwszego małżeństwa, zająwszy dawniej zamek Doliński ,
nie myślał z niego i teraz wcale ustępować, to też. nie pozostawało xięciu nic innego,
jak za pośrednictwem województwa swego odwołać się jeszcze do względów i łaski
królewskiej. Chętnie to uczynili ziemianie i na przedsejmowym sejmiku, odbytym
w Łucku 13 Września 1646 r. do danej posłom instrukcyi wstawili punkt następujący:
;
\
»Zaczem my seryo panom "posłom naszym i n i u n g i m u s, aby panowie posłowi e
nasi seryo oddania starostwa Dolinskiego Xięciu Jego Mości, etiam r e t ar d a tione
g r at i t u d i n i s poparli, zasłużył to bowiem Xiąże Jego Mość pan woiewoda, aby
munificentiam regiam uznawszy i benignitate Jego Kr. Mości opaLrzony
będąc, w służbach dalszych Jego Kr. Mości i Rzpltej nie ustawał- 2).
Jnterwencya ta, jak to później zobaczymy, odniosła pomyślny skutek tak, iż
X. Adam musiał otrzymać przywilej na korzystanie z dóbr starostwa Dolinskiego.
W Październiku (16) 1646 r. zeznał Adam Krasicki na rzecz X. Adama umowę,
bliżej nieznanej tresci , zawartą równocześnie we Lwowie pod zakładem 35.000 złp. 3).
Sioslra X. Adama, Anna Krasicka, miała trzech synów: Adama- Władysława �
Jerzego-Kazimierza i Marcina, którzy mimo złego przykładu przyrodniego brata swego,
Stanisława (urodzonego z Jakackiej), byli dobrymi dla matki i okazali się takimiż
i dla wuja swego, X. Adama, a nawet mu w trudnościach jego pieniężnych
bywali pomocnymi. Dowodzi tego dokument X. Adama, w którym zeznał, iż wziąw­
szy u siestrzeńca swego, Jerzego Kazimierza, na zniesienie trudności swo­
ich różnymi czasy 55.500 złp., sumę tę dokumentem, wydanym w Zmincu(?)
10 Listopada 1647 r. zapewnił mu na wszystkich dobrach swoich, w W. X. Litew­
skiem położonych 4).
Wkrótce potem, 19 Listopada t. r. zakończył X. Adam sprawę, trwającą od 1636 r.
ze Stanisławem Krasickim, pasierzbem swej siostry, wynikłą z kurateli nad jego ojcem
i z administracyi dóbr starostwa Dolińskiego , a także uregulował interesa, połączone
z opieką nad małoletnimi, wspomnianymi wyżej siostrzeńcami swoimi. Otóż przyrzekł
temuż Stanisławowi, podczaszemu Łomżvńskiemu , że jeżeli otrzyma od niego zadosvc-
1) Łoziński Wł. -Prawem i Lewem- T. II. Str. 248.
2) Bartoszewicz. Życiorys X. Adama. Tygodnik illustrowany 1864 r. Str. 346.
8) Acta castrensia Leopoliensia. T. 136. pag. 1936-38.
') Oryginał w Archiwum Sławuckiem , z pieczęcią i podpisem.
		

/Magazyn_134_10_267_0001.djvu

			255 ============================
uczynienie dwom zapisom, wydanym na rzecz swoją w 1638 r., w takim razie zwróci mu
rzeczy ojcowskie, zabrane w Dolinie, a nadto dopomoże do skasowania swoich przywi­
lejów na Dolinę, Bobrkę , Samki i Gaje. Równocześnie w tymże samym dokumencie,
nadmieniwszy, ze siostrzeniec jego, Jerzy-Kazimierz, o rachunek z opieki nie na­
st ę p u i e, lecz przeciwnie, czeka y folgować synowsko obiecuie, przyrzekł' mu
X. Adam swój r e s p e k t i złączvwszv to, co tak sam, jako tez zona j ego u tegoż
Kazimierza pozyczyli , t. j. 1�9.200 złp, zabezpieczvł to na dobrach swoich i przyrzekł
dbać tak o to, jako tez o wszelkie, przypadające mu od kogokolwiek sumy 1). Być
rnoże , ze tak ta, jako tez poprzednio zapewniona Marcinowi Krasickiemu suma
55.000 złp., były fikcyjnemi, a zapisy te miałv tylko w razie śmierci X. Adama za­
bezpieczyć jego siostrzelicom sukcesyą w dobrach Koszvrskich.
l) » Ja niżey podpisany chcąc konczyc rożne z okazii pewney curateli pochodząco zamieszania
i sprawy pewne ex v i opieki subsequentes, życząc sobie non in confusozostawić, zeznawam
niżey opisane obowiązki: Naprzód intercyzy roku Panskiego tysiąc szescset trzydziestego osmego
we Lwowie, iedną o c t a u a M a r t i i Y drugą poslednieyszą, tamże w tymże miesiącu y roku spisaną,
reasumuiąc , a z J. M. P. Stanisławem Krasickim one spisawszy, wszelakich do niedotrzymania eon­
dytii tych intercys, srzodkow prawnych y nieprawnych zrzekaiąc się, a wcale zachowuiąc kartę
mnie od J. M. P. Kazimierza Krasickiego daną, ręką iego i n r e m m e a m pisaną, y podpisaną, rzeczy
w Dolinie wyszpomienionemu J. M. P. Stanisławowi Krasickiemu, podczaszemu Łoinżynskiemu, zabrane,
intercyzą iedną s tych pomienionych assecurowane , zapłacić powinien będę wedle oszacowania przy­
iacielskiego. Submituię się też dopomoc do skasowania przywileiow na Dolinę otrzy­
manych przeciwko prawom J.M.P.Jerzego niegdy Krasickiego, starosty Dolin­
ski e g o, sz wag r a m eg o w d r u gi em d o ż y w o ci u tych dobr woytowstwa Dolinskiego , Bubrki ,
Samek, Gaiow, respectem sum starych na tych dobrach będącego, s tego swiata zeszłego , co powi­
nien będę uczynic za dosic mnie vczynieniem przez pomienionego J. M. Podczaszego intercyzom
wysz przerzeczonym, octaua et decima octaua Martli z J. M. spisanym, iuż od J. M. P. Ka­
zimierza Krasickiego de summis, i u r ib u s q u e assensum otrzymawszy, intercyzom tym etiam
e t instantiam J. M. P. Kazimierza Krasickiego. Lubo też tenże J. M. P. Kazimierz Kra­
s i c k i o r a c h u n e k z o P i e k i na m i ę n i e n a s t ę P u i e, zdawszy się na discretią moię, c z e k a
y f o l g o wa c m i s y n o w s k o w tym obiecuie, tedy ia na to wszytko spetialny respekt miec obli­
.guię się, a summy, ktore Xiężna J. M. małżonka moi a od rodzoney niegdy swoiey J. M. P. Brucła­
wskiey y od drugich debitorów J. M. P. Kazimierza Krasickiego w Kamieniu y w Rukiniach ode­
brała y odzyskała y ktore depozytu iego u mnie iako opiekuna y z inszych miar będącego ze mną
wespół wzięła , w k u ]i ę t o złą c z y w s z y c z t e r d z i e ś c i e y d z i e w i ę c t y s i ę c y y d w i e s c i e
z ł o t y c h Polskich, nie zasłanialąc się xiężną J. M· małżonką moią, winien zostaię y za­
pisuię; cokolwiek nadto z opieki y z osobna winienem J. M. P. Kazimierzowi Krasickiemu y co kto
rodzicowi J. M. winien zosta�, aby to nie zginę�o, starac się będę etc. Puncta przy tym scripcie
{].zisia spisane do przyiaciela z vważnych consideratii dane y poufane, do tego y quit J. M. P. pod­
czaszemu pomienionemu y J. M. P. Jacubowi Dydynskiemu z pewney sprawy �użący ręczny do rąk
J. M. P. Kazimierza Krasickiego niedawnymi czasy dany y zwyczaiem srzodkuiących przyiacif)� przc­
zen przyięty, do tego scryptu approbuiąc, referuię, y do roboraty onego, którą jako nap�ędzey ze­
znac submituię się, a roboratią y scrypt ten do kwitu y punctow także referuię, \rszylko to ie-
I
(
\
		

/Magazyn_134_10_268_0001.djvu

			256=========================
Dnia 15 Lutego Hi48 r. pozwał X. Adam przed sąd ziemski Łucki X. Wrady­
sława- Dominika Zasławskiego , wojewodę Sandomierskiego i rotmistrza jego, Bełdow­
skiego , za najazd na dobra Rekinie i Boholuby l).
W tvmże 1648 r. po dwukrotnej klęsce wojska Polskiego w starciu z Kozakami. a na­
stępnie po śmierci króla wziął X. Adam czynny udział jako wojewoda Wołyński w obradach
i zabiegach nad zabezpieczeniem i ocaleniem kraju od Kozaków i Tatarów. Pierwsze
wieści o klęsce przeraziły wszy, tkich , gdy jednakże zwvcięzki Chmielnicki pod Białącerkwią
się zatrzymał, Tatarzy zaś powaśniwszy się z nim o jeńców, opuścili go, a Kisiel, woje­
woda Bracławski, nawiązał z Kozakami rokowania, wstąpiła otucha we w, zvstkich. Chłop­
stwo - wedle współczesnych h, tów - nie było j u ż tak straszne. Nadzieja ra­
tunku i ocalenia wstąpiła w serca wszvstkich ; wiele tez spodziewano się po elekcvi.
Pozostało kilka listów X. Adama z tej chwili 2) do Lwa-Kazimierza Sapiehy, podkancle­
rzego Lit. Okazuje się z nich, ze wypadki z właści wego teatru wojny: z Ukrainy, obchodzą go
dnocząc. W nieuczynieniu zas sobie dosic w praetensyach od J. M. P. podczaszego przerzeczo­
nego , wolno będzie J, M. p, Kazimierzowi Krasickiemu quitu tego nikomu nieoddawać
y serypiu tego, do rąk swych danego, nie communikować ; z lego też, com J. M. P. Kazi­
mierzowi Krasickiemu nad wyżey mianowaną summę z opieki z osobna winien, lo tylko obliguię się
excludowac , co iest proportionale praetensiom moim, y to za satisfactią sobie w tychże praetensiach
bez potrącenia w to sum rodzicowi J. M, przezemnie zapisanych, przyiąc y potrącie obiecuię. Cokol­
wiek zas reslabit, iż mi się bez zatrzymania tego, com rodzicowi J, M. zatrzymywał , do tych czas
zapisawszy, a to dosic dzieie z własności y sum J, M. P. Kazimierza Krasickiego kiedykolwiek
y iakimkolwiek sposobem dawniey y polym wziętych, proportlą tychże praetensii moich przewyższa­
iących, tedy iakom wyżey obiecał , powinien lo będę obwarować lak, iakoby J. M. P. Kazimierz
Krasicki na tym, że mi się z iego własnosci dosic dzieie , gdyby exorir etur skąd iaka difficul tas, nie
szkodowal y iakoby summy J. M. P. rodzicowi onego przez rr ię zapisane z tem , co u mnie r e s t a t
nad to, oddane były bez przeszkody dawnych conLractow y iakoby na ostatek J. M. P. Kazimierz Kra­
sicki tego, co mu odemnie należy wsparty a n t i Ci u i t a t e e t p o t i o r i t a t e sum winnych, a zapisanych
rodzicowi onego qualiter taliter, seu qu a l i c u n q u e modo sobie służących dochodzie ......
. . . . .. d e i u r e v e n e r i L, dlatego praetextow moich do rodzicow J. M, r e q u is i t u s (zrzekaiąc się
onych teraz) in forma iuris cedam y w niczem Ich M, M, trudnie, nad karty do przyiaciela
daoe, nie będę. Co wszytko z successorarni memi ziscic obiecuię pod szkodami ziomskiemi , krom
przysięgi, golerui słowy oszacowanymi. Działo się w Koszarze dnia dziewiętnastego Nowernbra , roku
tysiąc szescset czterdziestego siódmego. - Adam Alexander X. Sanguszko W. Wołynski«.
Oryginal na arkuszu papieru, z pieczęcią i podpisem X. Adama i Kazim. Krasickiego, w Sławacie.
l) Orvginał \V Sławucie. Rok i n i e i B o h o l u b y, wsie w pow. Łuckim.
9) Rękopis archiwum Sławuckiego Nr. 86. ' Korespondeocya XX. Sanguszków z Sapiehami
1622 - 1739«, a także rękopis Bibl. Ossolińskich Nr. 324. Str. 34-41,
L -Jaśnie Wielmożnemu Panu )' Bratu Podkanclerzemu W. X. Lit. Jasnie Wielmożny Panie
Podkanclerzy W. X. Lit. Moy wielce Mciwy Panie y Bracie. Dziękuię wielce W. M. M. M. Panu, że:
maiąc mnie w pamięci i sercu swem braterskiem, przepomnieć dziś pisaniem swem nie raczyl brata
y sługę swego, zwykły mi swóy afekt braterski oświadczaiąc , który ia na każdym placu dożywotniem
odsłogowaniem moiem chcę W. M. M. M. Panu zawdzięczać, prosząc na ten czas Pana Boga, aby
on W. M. M. M. Pana w długowlecznem chować raczył zdrowiu ku chwale swey y podporze oyczyzny
		

/Magazyn_134_10_269_0001.djvu

			257
nadzwyczaj. Pisze o tern 10 Czerwca z Hluszv, majątku swego. Następnie 21 Czerwca
z Łucka, dokąd pospieszył na sejmik, zwołany na 25 Czerwca, a wreszcie 4 Lipca
naszey, na którą iaka nawalność tak nieprzyiaciela postronnego, iako y domowego tymi czasy nastąpiła,
rozumiem, że nie bez wielkiego żalu iuż drudzy Ich Mść W. M. M. M. Panu wypisali o wszytkiem.
Teraz in quo statu constituitur Ukraina y kraie nasze, krótko W. M. M. M. Panu wypisuię. Po
zniesieniu pierwszego obozu, w którym syn J. Mci Pana Krakowskiego był y wiele inszych paniąt
y pocztów pańskich, gdzie 1 eż y J. Mć Pan Jan Sapieha był, co się u Źółtych W ód działo przez
złączenie się Chmielnickiego, Kozaka, zdraycę, z Ordą Tatarską, prędko potem pod Korsuniem nieroz­
sądnie y nieuważnie porwanych Ich Mciów Panów Hetmanów obydwu przeciwko tym konspirowanym
woyskom nieprzyiacielskim z wielką y nieśmiertelną niesławą narodu naszego mizernie znieśli," wiele
starego żołnierza pozabiiawszy, a prawie w pień wysiekszy, starszyznę zaś, między którymi J. Mć pan
Krakowski ranny bardzo znayduie się w więzieniu, do siebie pobrawszy. Nie mogła tedy ta nowina
nieszczęśliwa tylko penetrare cor totius Reipublicae, a daleko więcey podległych huic mało
nas w ukrainnych woiewództwach mieszkaiących, gdzie w tak ścisłym razie nie maiąc się prędko
do kogo kupić Y z kim się łączyć, i n s u m m o ostawaliśmy t er r o r e e t p e r i c u l o. Gdy iednak tenże
Chmielnicki po nieszczęśliwem zwycięstwie swoiem daley nie poszedł w państwa Rzpltey, co się
d i v i n i t u s prawie stało, boby się mu był żaden w takiey prędkości czasu y takiey potędze nie oparł.
Dopiero n o b ili t as poczęła się kupić w woiewództwach za uniwersałami Ich Mciów Panów woiewodów,
gdyż dotychczas J. Mści xiędza Arcybiskupa Gnieznieńskiego nie widać żadnych po śmierci Króla Jego
Mości do nas uniwersałów, o którym trochę iuż tylko słychać, że snać nam seymiki pro die 25 Junii
naznaczono. Ten tedy Chmielnicki zdrayca powadziwszy się o więźniów, których się bardzo napierali,
z Tatary, których wszelakim łupem ruchomym darował y iuż ich był odbył, dali sobie po łbie, iako
świeże awizy przyszły, których snać Kozacy cztery tysiące utłukli, a dwa tysiące Kozaków zginęło,
co nas wszytkich cieszy, gdy się iuż taki rozbrat stał tych zdrayców z ordą, zaczem sposobnieyszy
czas do skupienia się dalszego mamy. J. Mść pan Podczaszy Koronny z woiewództwem Ruskiera
pod Gliniany y z J. Mością panem chorążym koronnym ściąga się, którego być autorem rozdrażnienia
tego Chmielnickiego wszyscy passim kładą; xiążęcia .J. Mści Pana woiewody Sendornierskiego ludzie pod
Konstantinowem obozem leżą, a iż się woiewództwo Wołyńskie za moimi uniwersałami kupi pod
Łuck, tuszę y lak Xiąże Imć znosił (się) tymi czasy ze mną, że się z województwem Wożyńskiem zJqczyć
chce. Mamy iednak nadzieię, że Kozacy więcey za Dniepr z tey strony nie poydą y nie byli dotych­
czas, bo y Tatarskiey potęgi nie maią y za nimi Xże Imść pan woiewoda Ruski w tyle z ludźmi
swymi ostawa, na którego oni oko bardzo maią. Tatarowie wpadli byli w Pokucie około Halicza,
ale się powrócili, o nich nie słychać teraz. To się wszytko działo, gdy ieszcze o śmierci Króla Jego
Mści żadney wiadomości nieprzyiaciel nie miał, teraz świeżo co godzina wyglądamy nowey wiado­
mości, ale nie tak nam iuż to chłopstwo straszne, bo wielka wielkość ludzi na Ukrainie naszych
przebiera się do J. Mści Pana woiewody Kiiowskiego , sila się też ich prowadzi. To rzecz iednak
straszna, na którą trzeba bardzo oko mieć Rzpltey, żeby nam ta śmierć króla J. Mści baszę Sylistry­
skiego w kilkadziesiąt tęsięcy Turków pod Kamieniec Podolski, nie sprowadziła , o czem iuż u nas
passim avisuią, Aleć byleby to prędko elekcya nowego Pana wszytko wraz ugasić mogła , po którego
nie trzebaby nam po cudzych ziemiach posyłać, by tylko Pan Bóg dał zgodę w oyczyznie, a prywaty
sam Boską ręką swoią uciąć raczył. W. M. M. M. Pan, że z wysokiey starożytności zacnego uro­
dzenia swego y miłości wrodzoney ku oyczyznie chcesz p o r r i g e r e m a n um a ffli c ta e R e i p u b l i c a e
n o s t r a e, tak maturo consilio iako y potęgą swoią, iest za co W. M. M. M. Panu, chowaiąc dodawał
sił i pomocy swoiey do obrony y usługi miłe y oyczyznie (?). Posłańców W. M. M. M. Pana dirigowałern
33
B. Gorczak. XX. Sanguszkowic Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_270_0001.djvu

			258
również z Łucka. Charaktervstvczne 1 ważniejsze słowa i ustępy podajemy w tekscie ,
całość zaś jako ważny i ciekawy przyczynek do tej chwili niżej w przypiskach.
do Xięcia J. Mci Pana wolewody Sendomierskiego, którego aza w Dubnie leszcze zastaną y prędko
z świeżemi znowu powrócą nowinami, przyydzie li też co nowego do mnie w tych dniach z Ukrainy,
teyże godziny do Rożaney przesłać wiadomość do W. M. M. M. Pana (starać się) będę, oddaiąc się
na ten czas z powolnością usług moich w zwykłą W. M. M. M. Pana y Brata łaskę. - Z Hłusze
10 Junii 1648. W. M. M. M. Pana Brat y powolny sługa Alexander X. Sanguszko ręką swą.
p. S: Po napisaniu listu mego do W. M. Pana teyże godziny dziś, kiedym posłańca mego.
odprawował , świeże awizy mi przysdy de statu tey woyny, czego zaraz autentyki W. M. M. M. Panu
posyłam, z nich o m n e m s t a t u m m o d e r n u m doskonale zrozumieć będziesz raczył. Acz seymiki iuż
nam naznaczone pro 25 Junii, przyydzie się nam wszytkim, ponieważ kawałek pokoiu mamy, zatrzy­
mać do wspólney namowy na seymiku, Ich Mść panowie hetmani obydwa żywi, ale ranni, pan
Sierrlawski za pomocą iednego Kozaka uszedł, którego na oko w Międzybeżu iuż widziano. Rozumiemy
wszyscy, że ten zdrayca Chmielnicki do traktatów się iawi , ... około czego J. Mc Pan Kisiel, woiewoda
Braćławski pracule.
II. Jaśnie Wielmożnemu Panu y J. Mci Panu Podkanclerzemu W. X. Lit. Jaśnie Wielmożny Mci
Panie Podkanclerzy W. X. Lit. Moy wielce Mci wy Panie y Bracie. Nie radbym żadne y opuścił okaziey,
abym de statu in ([UO t o t i e s , quoties versatur Re s p u b l i c a , nie miał W. M. M. M. Panu
y Bratu iako pieczętarzowi y tak wielkiemu senatorowi oznaymić. Daię tedy W. M. M. M. Panu znać,
iakie są u nas nieuchibne iuż nowiny. Gdy stanęło woysko Zaporowskie pod Białą Cerkwią w siedmdzie­
siąt tysięcy, a han Tatarski we stu tysięcy woyska pod Włodarzówką we trzech milach tylko od woyska
Kozackiego, iuż byli w głąb ku Polszcze iść zamysły swoie obrócili. Tymczasem J. Mśó Pan wolewoda
Braćławski wyprawił czernca iednego z listem do tego Chmielnickiego Starzego , Kozaków regime n­
tarza, perswaduląc mu pokóy z Rzpltą y z,le mu potem ominuiąc za taką zdradę y robotę jego. On
list przeczytawszy, uczynił z Kozaki swymi koło , w którem długą y swarliwą swoią consultacyą od­
prawiwszy, tandem odpisał Panu woiewodzie Bracławskiernu dosyć y ostrożnie y submisse, którego
to listu z oryginału, którym sam widział, przepisawszy, W. M. M. M. Panu odsyłam kopię, także
y cedułę w tymże liście od niegoż włożonego zatrzymał, tedy zaraz do dwu niedziel, a była ta
13 Junii w dzień Ś-o Antoniego z Padwie od niego expedycya. Wziąwszy taki reskrypt J. Mść Pan
woiewoda Brac,tawski od nich, znowu gorąco napisa,l do tegoż Chmielnickiego, upominaiąc go, aby
albo d.tużey zatrzymywa,ł Tatary, albo do kompozycyi iakiey przystępował; przyszJa tedy 21 Junii
dziś nieuchibna wiadomość do mnie od samego J. Mci Pana woiewody Brac.ła wskiego, że ten Chmielnicki iuż
e x n u n c Ordę Tatarską powróci� do Oczakowa. Iakoż oraz oni y ruszyli się Tatarowie y poszli
z ziemie naszey, chwała Bogu, a od siebie y Kozaków swoich posły posJ'ał, w których z upokorze­
niem się do Rzpltey wyprawit Ci posłowie w Hoszczey u Pana woiewody Bradawskiego 20 die Junii
stanęli, iako to wczora, bo ich Pan Zuła, s�uga J. Mci Pana woiewody, który z listem do nich
ieździ�, prowadzi y iuż oznaymił o nich był Panu swemu z iakiemi kondycyami przy tey pokorze
wilczey swoiey iadą, wiedzieć tak prędko nie mogłem zaraz o tak szczęśliwey nowinie, W. M. M. lVI.
Panu oznaymuiąc, gdyż na taką niegotowość y niesforność naszą cudownie Pan Bóg y Tatarów
odwróci,l y zmiękczył serca tych zdrayców. To W. M. M. M. Panu iako rzecz istotną y nieodmienną
oznaymiwszy, oznaymuię y to, że wczora dopiero, 20 Junii uniwersały nam też przyniesiono od
J. M3ci Xiędza arcybiskupa. Czyim konceptem pisane, nie trzeba W. M. M. M. Panu iako wiadomemu
wypisować, który to uniwersał nie ladaiako nas na przyszłym potrudni seymiku. Rozumiem, że
. iest takiż wydany y do Xięstwa Lit. Między inszymi punktami tego uniwersału, które y 7, prawem
		

/Magazyn_134_10_271_0001.djvu

			259 ============================
Jest X. Adam przeciwnym ustanowieniu przez radę senatu trzech regimentarzy, któ­
rych nie nazywa hetmanami, bo uwłaszcza to władzy hetmanów rzeczywist.ych. Sejmik Łucki
pospolitem zgadzać się nie rncgą , niektóre, a zwłaszcza przy tym pokoiu y uśmierzeniu się tak
żarliwey zdrayców tych imprezy, hetmanów za dwóch straconych trzech nam dano, postponowawszy
Ich Mość Panów hetmanów ""'vV. X. Lit., których czasu defektu koronnych wodzów, do wielkich
kończenia y zaczęcia woien przeciwko nieprzyiaciołom koronnym zażywano, a przynaymniey, ponie­
waż y Xięstwa Lit. do teyże obrony te uniwersały wzywaią, aby by/to p e r m e di u m też tem hetmań­
stwem iako bracią naszą podzielić, którzy są z nami u n u m c o r p u s H e i p u b l i c a e. Xiąże J. Mść Pan
woiewoda Ruski , że pro tunc in ista promotione postpositus est y J. Mść Pan woiewoda
Kiiowski y oni przez to obadwa nie przychęceni do usługi dalszey Hzpltey y wiele nas obywatelów koron­
nych żałośni z tego ostawamy, owo zgoła iako helmani straceni, n ec no n b on um H e i p u b l i c a e z nich
pociechę odniosło (!), tak day Panie Boże inakszey doczekać się (!); teraz za taką sprawą J. Mśó Pan Kra­
kowski iako wysoki senator dobrze się szacuio Talarom, dwakroć sto tysięcy dać ma y sto Tatarów
według regestru, od nich podanego, z Polski wyzwolić y przyodziawszy ich do Krymu odesłać. Drugiego
nam Kozacy chcą snać w przeprosinach oddać, ale drudzy tuszą, że y ten iest w Ordzie. J. Me Pan
Jan Sapieha, brat nasz, pro certo y nieuchibnie z Panem Szemberkiem, który y len był nielada
iakim, też to iest Pan Szemberg początkiem tey woyny Kozackiey, odesłany do Konstantynopola,
którego wszyscy tu żałuią , bo stawił się nie iako dobry mąż, ale iako Samson iaki, przebiiaiąc się
nie raz, ani trzy przez woyska pogańskie, t a n d e m m u l t i t u d o pogańska o p p r e s s i t nieoszacowanego
w dziele rycerskiem męża. Daley nie maiąc co nowszego do oznaymienia W. M. M. M. Panu, proszę
na ten czas Pana Boga, aby W. M. M. M. Pana przy dobrem chowaląc zdrowiu, w tych oyczyźnie
naszey potrzebach wspierał łaską swoią Boską tak, iakoby za zdrową radą y pomocą \V. M. M. M.
Pana z nieśmiertelną W. M. M. M. Pana sławą ostawała w kwitnącym pokoiu. Moie przy tem uprzeyme
y powolne usługi pilnie zalecam w łaskę braterską W. M. 1\1. M. Pana. W Łucku 21 Junii 1648 anno.
W. M. M. M. Pana uprzeymy brat y powolny sługa Alexander X. Sanguszko ręką swą.
III. Jaśnie Wielmożnemu IMci Panu Podkanclerzemu W. X. Lit. Jaśnie Wielmożny Miłościwy
Panie. Lubo J. Mść Pan Drozdowski, sługa W. Mci Pana ustną da relacyą o seymiku naszym, który
c o n t i n u e dziewięć dni odprawowal się, iż iednak mam okazią przez posłańca W. Mci M. Pana,
który zawód powraca, przy ozwaniu się z usługami memi W. M. M. M. Pana , krótko s t a t u m c a u s a e
Wołynia naszego wypisuię. Uniwersału drugiego J. Mści X. Arcybiskupa, w którym nam hetmanów trzech
podał, in toto nie przyięliśmy, postpositam zaś autoritatem w takim razie Ich Mciów panów
hetmanów W. X. Lit. sam traktowałem, u n a n i m i s vo c i s woiewództwa pociągnąwszy za sobą, które
nie cieszyło się z tego, co v i n c u l u m c o n i u n c t i o n i s narodów naszych nieopatrzną dispozycią nie lada
iako naruszyło, za czem y pułk nasz woyska naszego uchwalonego na tym seymiku, które de facto
iest iuż zaciągnione, nie idzie pod regiment tych nowo narodzonych in Republica hetmanów, ale za
takim pokoiem , lakiego się trochę na Ukrainie teraz znayduie, z convocatiey będzie wyglądało pożą­
danego z W. X. Lit. wodza. Kozaków Imć Pan woiewoda Bradawski uią�, że cicho siedzą, o Tatarach
ieszcze też nie słychać, lubo pod pe�nią tę nie bez tego, aby gdzie nie mieli od Ukrainy wtargnąć,
gdyż oba""iaiąc się woysk wielkich Hzpltey, iakoż nieuchybnie , że nie ma�e są, nie mogą tak iść
daleko w ziemię. Moskiewski goniec iakiś dziś w Łucku nocowa�, który z hramotą iakąś bieży do
Imci Pana woiewody Bradawskiego, wywiaduiąc się, gdzie Hespublica każe obrócić się woysku
Moskiewskiemu, na us�ugi Hzpltey gotowymi ostaią. Zgo�a iako rzeczy zdadzą się dobre, które nie
wątpić nic, że dobrze przez J. Mść Pana woiewodę Bradawskiego zaczynaią się, iako z tem ch�op­
stwem, Kozaki y z Moskwą. lak też w ostatku, to pewnieysza, Bóg tylko p e n e t r a t c o r d a h o m i-
.;:.
		

/Magazyn_134_10_272_0001.djvu

			260
odrzucił ich, a więc i p u ł k Wo ł v n s k i , już zaciągnięty de facto, me idzie pod
regiment tych nowonarodzonych in Republica hetmanów, ale za takim
p o k o ie m , ia k i e g o się trochę na Ukrainie teraz z n a i d u i e , z convocatiey
b ę d z i e wygląd a ł o p o ż ą d a n ego z W. Xi ęs t waLi t. wo dz a- wojewoda bowiem
Bracławski, Kisiel, ujął Kozaków, że cicho siedzą. Korespondencva częsta w tych
czasach, wysyłanie posłańców i sług do Lwa Kazimierza Sapiehy i od niego nawzajem
do X. Adama, czynią pra wdopodobnem przypuszczenie, czy słowa powyższe o wodzu,
nie odnoszą się właśnie do Sapiehy?
Nie kieruje się X-że wojewoda Woł'yl'iski wcale prywatą, myśli tylko o ocaleniu
ojczyzny i zgodzie, jako jedynym środku, wiodącym do celu, a zwłaszcza przy elekcyi
nowego króla, to też rad, że wszyscy myślą o królewiczu Karolu jako o przyszłym elekcie:
»Królewicz J. M. Karol li nas in praeiudicamento, a ieśli zechce bratu swemu
cedere fortunam suam, to samo spodziewać się, że zatrudniłoby electią , gdyż
luboby rozwadzic chciał X-że Neiburskie , musiałaby się Respublica dobrze krwią
oblać pierwey pogolowiu, ieśli się czwarty kandidat obierze, o którego nie trudno,
specialna iednak Boska Opatrzność nad tą oiczvzną naszą może we wszytko sama
tylko potrafić. Convocatia teraznicisza wielkiey I r e q u e n tii P. P. senatorów potrze­
huic , bo tak iuż cxhausta au t o r i t a s koła naszego, ze umbra oney w senacie
n u m e t r e v e II a r e i 11 o r u m p o t e s t s e c r e t a; o czem si�aby się zeszło do \V. Mei M. Pana pisać,
ale ani latitudo zniosłaby wielka papieru, anito co sensabit cnota et protunc ratio dictat,
może być c o n c r e d i t u m onemu. Królewicz J. Mść Karol iest u nas i n p r a e i u d i c a m e n t o, a ieśli
bratu swemu zechce c e d e r e f o r t u n a m s u a m, to samo spodziewać się, że zatrudniloby electią,
gdyż luboby rozwadzić chciał X-że Neiburskie, musiałaby się Respublica dobrze krwią oblać pierwey
pogotowiu, ieśli się czwarty kandidat obierze, o którego nie trudno, specialna iednak Boska Opatrzność
nad tą oyczyzną naszą może we wszytko sama tylko potrafić. Convocatia teraźnieysza wielkiey fre­
quentii P. P. senatorów potrzebuie, bo tak iuż exhausta autoritas koła naszego, że umbra
oney w senacie ostawa, w poselskiey zaś izbie tylko oney kawałek, suprema tylko voluntas iakaś
dworska chce omnibus dominari et praeesse. Jabym się nadstawił rad do usługi oyczyzny na tę
conuocatią , ale na usłudze Rzpltey nieraz spracowane zdrowie nie chce mi dopuścić, w Bogu moim
maiąc nadzieię, że iednak elekcii nie omieszkam. Kończąc przy tern moie do W. Mści Mściwego Pana
pisanie, o to proszę Pana Boga mego, aby on w dobrem zdrowiu W. Mść M. M. Pana chowaiąc
szczęśliwie, na tę konvokacyą prowadzić raczy� i On sam dingował W. M. M. Panem, abyś p r o
gloria Dei et securitate Reipublicae tak stawał iako wszyscy w oyczyznie W. M. M. Pana
maiores immortalitatem sławy swe y ostawiwszy, w osobie W. Mego Mściwego Pana stawali.
Moie przy tern uprzeyme posługi pilnie w łaskę W. M. M. M. Pana y brata zalecam. - Z Łucka dnia
4 Julii anno 1648. W. Mci Mego Meiwego Pana uprzeymy brat y powolny sługa Alexanc1er Sanguszko
ręką swą.
P. S. Pro certo u nas powiadaią, że J. Mć Pan Krakowski miserabiliter wzięty, wyszedł
z Ordy, c o n t u r b o c o r m u l t o r u m, ieśli znowu buława przy nim będzie, my nie pozwalamy -
prócz hetmanów X-stwa Lit. aż nowy Pan to declaruie, co przed koronacyą seymiki nasze pokażą,
karać takich trzeba c i v i t a t e m, aleć nie masz tak złey rzeczy, aby swego nie miała obrońcy przecie.
		

/Magazyn_134_10_273_0001.djvu

			2G1
ostawa, w poselskiev zaś izbie tylko oney kawałeczek. Suprema tylko voluntas
iakaś dworska chce omnibus dominari et praeesse. Jabym się nadstawił rad
do usługi oiczyzny na tę convocatią, ale na usłudze H.zpltey nieraz spracowane
zdrowie nie chce mi dopuścić, w Bogu Moim maiąc nadzieię , że iednak elekci i
nie omieszkam «.
Mimo tych zastrzeżeń był xiąże obecnym na konwokacvi i elekcyi w jesieni
1648 l'. Pierwotnie obok X. Jeremiego Wiśniowieckiego występował jako przyjaciel
i stronnik królewicza, Karola Ferdynanda, biskupa Płockiego , przeciwko Janowi Kazi­
mierzowi , gdy jednakże x. Biskup ustąpił bratu, xiążę wojewoda Wołyń ski znajdował
się w poselstwie do stanów, które miało zapewnić, iż królewicz Biskup zrzeka się
głosów swoich do korony, po czem na czele ziemian swego województwa I) podpisał:
»Artykuły pactorum c o n v e n t o r u m s) i suffragia województw i ziem koronnych,
zgodnie na Najjaśniejszego Jana Kazimierza, obranego króla Polskiego , dane między
Warszawą, a Wolą dni a 17 Listopada 1648«.
Następne burzliwe lata nie wiele pozostawiły śladów z publicznej działalności
X. Adama. Jako senator brał jednak udział we wszystkich sprawach i obradach nad
niemi, o ile mu na to niezdrowie jego pozwalało. Dla spraw publicznych musiał też
.zaniechać niejedną prywatną.
W 1649 r. miał mieć sprawę o dobra swoje Miłusze z X. Władysławem Domini­
kiem Zasławskim , wojewodą Sandomierskim i starostą Łuckim , lecz obie strony
wstrzymało nieszczęście, jakie na Rzpltę spadło, to też X. Zaśławski 10 Kwietnia zanosi
w Nowem Mieście - Korczynie przez plenipotenta swego, Hieronima Szałajskiego, mani­
festacyą zakończoną w te słowa:
-Verum quoniam in eo intersticio fatalis rempublicam oppressit calamitas, tamper
abscessum e vivis Serenissimi Vladislai regis nostri quam per hostilem in eas
oras incursu, idcirco ne per ea et talia intervenientia aliquid illustrissirnus prin­
cipalis suus patiatur detrimenti , nomine eiusdem iterum atque iterum mani fe­
statur- 3).
Wśród tego dotknął X. Adama ciężki cios w życiu prywatnem. Oto żona jego,
Katarzyna Uchanska , będąc ciężko chorą, nazajutrz po Św. Marku, t. j. 26 Kwietnia
1650 r. spisała w Pułtusku testament - i wkrótce potem um arła, W dokumencie tym
naznaczyła X. Adama exekutorem ostatniej swej woli i wyraziła życzenie, aby ją
w Pułtusku pochowano. Do kolegiaty przeto tamtejszej legowała sumę 25.000 złp.
.zapewnioną na Hłuszv, którą X. Adam miał jak naj prędzej oddać, a prałaci to ulokować
powinni byli w pewnem miejscu na wyderkaf po 8 od sta, co uczyniło 2 tysiące złp.
rocznie. Z tego po 200 złp, rocznie ma otrzymać każdy z sześciu księży i ci co dnia
1) Volumina legum. Petersburg. T. 4. Str. 105.
2) Tamie. Str. 96.
3) Wypis współczesny z grodu Nowego Miasta - Korczyna, w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_274_0001.djvu

			============================ 262 ============================
przez cały rok - z wyjątkiem wielkiego tygodnia, - czytać mają Msze Św. rano,
a psałtarz śpiewać w dzień i w nocy przed Przenajświętszym Sakramentem za duszę
xiężnv i siostry jej: Izabeli z Uchanskich Siemaszkowej, kasztelanowej Bracławskiej, -
Reszta pieniędzy z tych dwóch tysięcy t. j. 800 złp, z dodatkiem do tego 300 zr.,
które X. Adam obmyśli z innych jej pieniędzy, ma być użvta na aniwersarz za jej
duszę dwa razy do roku. Za to po 500 złp. prałaci Pułtuscv mają między siebie dzielić
z tej sumy 11 00 złp. dwa razv w roku, t. j. 2 Lipca (na Ś-o Nawiedzenia N. Pannv}
i na Trzech Króli. Pozostałe z tego sto złp. obrócone być mają na poprawę grobu
xiężnv, albo kaplicy nad nim i na żałobne a p p a r a t y dla tychże sześciu księży.
Inne legata i zapisy X. Katarzyny były następujące: Klasztorowi Pa n i e ń sk i e m u
w Kamieniu, albo tam, gdzie go X. Adam ufunduje, zapisała 15.000 złp. z obowią­
zkiem śpiewania Mszy Św. raz w miesiąc każdego pierwszego Poniedziałku, W Pułtusku
O. O. Bernardynom 2 tysiące na budowę kościoła wvznaczvła , tamże O. O. Jezuitom
na budowę z g o l' z a� e g o kościoła 3 tysiące, pierwszym i drugim hez żadnych zastrzeżeń.
O. O. Dominikanom w Kamieniu 4 tysiące na wyderkaf dała z obowiązkiem czytania
Mszv Św. raz w tygodniu.
Barbarze Radziminskiej została xiężna winną 500 złp. te poleciła oddać konwentowi
O. O. Dominikanów w Kamieniu na wyderkaf za duszę tejże Barbary. To samo
zaleciła zrobić z długiem 400 złp, sługi swej, Lubikowskiej. Za inne sługi i służebnice
swoje, którzy pomarli, albo ich Kozacy pozabij ali , a nie pamiętała, ile im się zasług
należało, przeznaczyła tymże O. O. Dominikanom, również na wyderkaf 500 złp. na
odprawianie za ich dusze raz w tydzień żałobnego nabożeństwa.
O reszcie służhv swojej żeńskiej tak rozporządziła:
»Tegoż ieszcze X. J. M. Dobrodzieia mego uniżenie upraszam, aby według
regestru ode mnie podpisanego, osobnego, białymgłowom moim wszvtkim, komu
się co naznaczyło popłacić raczy t Szlaehcianki przvstovnie rozprawił. Co się
tknie robotnic, a nieszlachcianek poddanych wł'asnych, wolność onych w ręce
X-cia J. M. Dobrodzieia mego oddaię. Także y karlice, które szczególnie osobliwey
łasce y opiece X-cia J. M. Dobrodzieia mego wszvtkie oddaię; które iednak
panny y z robotnic y nie szlachcianek zechcą do Panien Zakonnych wstąpić, upra­
szam X-cia J. M. Dohrodzieia mego, aby każdev takowey złotych dwieście dał'
posagu, która zaś z nich za mąż poydzie, złotych sto«.
Pamiętała tez i o krewnych swoich i tak o nich nadmieniła:
»Poczuwaiąc się tez, com powinna y krwi moiey, w czem mogę, nie radabym
o nich zapomniała. Jakoż zachowuiąc wcale dożywocie Xi ą ż ę c i a J. Mci Pana
m a łZ o n k a m e g o, nic prawa onego w tey mierze nie naruszaiąc , k t ó r e m u
na wszytkich sumach moich leguię y zapisuię, dwadzieścia tysięcy złotych
Polskich z sum swoich po zeyściu X-cia J. Mci Dobr, mego J. Mci Panu Karolowi
Daniłowiczowi. miłemu wnukowi memu, synowi ś. p. P. Piotra Daniłowicza ,
		

/Magazyn_134_10_275_0001.djvu

			2G3 ===============
kravczego koronnego, siostrzeńca rodzonego mego, prosząc pomienionego pana
wnuka mego, aby gdy przyydzie do effectu wzięcia summy tey, ode mnie zapi­
sanev, przez kapłany nie zapomniał przed Panem Bogiem dusze moiey. Także
J. M. P. Adamowi Daniłowiczowi , synowi J. M. P. podstolego Koronnego, wnu­
kowi memu takimże sposobem leguię y zapisuię pięć tysięcy złp. A iż po panu
Erazmie Herburcie, który iest natenczas dla niezupełnego rozumu w opiece, od
króla J. M. daney, spada na mnie przyrodzonym sposobem, sukcessva , połowica
wszytkiey maiętności iego w Przemyskiey y Sanockiey ziemi, przeto tą ostatnią
wolą moią nikogo sukcessera y żadnego z panów siestrzeńców moich mieć nie
chcę prócz J. M. P. Podstolego Koronnego, siestrzeńca mego, J. M. P. Mikołaia
Daniłowicza , któremu wszytkie należności moie, co mi z prawa pospolitego
przychodzić będzie y przychodzi, . czynię y wiecznymi czasy tym testamentowym
ostatniey woli moiev zapisem �r wszytkich Jch M. panów sukcesserów oddalaiąc ,
zaplsmę« .
Mężowi swemu, X. Adamowi, zapisała spadki, przypadające jej po jakiejś kre­
wnej, pannie, nieznanego nazwiska, po siostrze rodzonej, Siemaszkowej, legata, nie­
oddane jej przez Jana Daniłowicza , wnuka jej (po siostrze rodzonej, Helenie Uchańskiej,
żonie Mikołaja Daniłowicza ) od lat sześciu, a także rzeczy ruchome, t. j. srebro, złoto,
klejnolv, obicia etc. Wreszcie cokolwiek z różnych legatów jej pozostanie z sumy
100.000 złp., przez X. Adama na dobrach Koszvrskich jej zahezpieczonej , a także
z 26 tysięcy, zapisanych jej przez Kiliana Wielhorskiego.
Na dokumencie tym podpisała się X. Katarzyna własnoręcznie wraz ze świadkami:
Kazimierzem Gumowskim , stolnikiem ziemi Zakroczvmskiej , Adamem Bielińskim , pod­
komorzym ziemi Zakroczvrnskiej i Samuelem Słotwińskim 1).
Tegoż samego dnia (2G Kwietnia 1650) w zamku Pułtuskim , przed sekretarzem
wielkim koronnym, Janem Kotvńskim , zeznała Xżna Katarzyna, że sumę lh.OOO złp.
ustąpiła Szymonowi Baczewskiemu 2).
Życie jej przeszło cicho i spokojnie 3). Nie mając dzieci, oddała się wraz z mężem
pobożnym fundacvom , a także sporządzaniu szat kościelnych, pozostawiając liczne
ślady tych swoich czynności. Pochowana w Pułtuskiej kolegiacie 4). Świadczą o tem
1) Kopia z XVIII. wieku, w Sławucie przechowana.
2) Uchańsciana. T. V. Str. 58.
S) W 1643 r. Zygmunt Grudziński pozwał Lanckorońskich, X. Katarzynę Koszyrską i siostrę
jej, Daniłowiczową o zapłacenie -vadiurn- w sumie 27.500 złp, z powodu non evictionis bono­
rum Łobienica, Rataje, Obodno, Podhajce etc. (Acta castrensia Leopoliensia. T. 394. Str. 1577 -1611).
4) Vide: Testament X. Adama i G a war e ck i. »Wiadomość historyczna miasta Pułtuska«.
Str. 39-40. »Gdy grób w kaplicy N o s k o w s k i e jotwarto, znaleziono cztery tablice cynowe, na
których następujące napisy:
		

/Magazyn_134_10_276_0001.djvu

			264 =============
dwie tablice: jedna z 1738 r., a druga z 1788 r., znalezione tamże w kaplicy, tak
zwanej Noskowskiej , l-go Kwietnia 1824 r. Z umieszczonych na nich napisów okazuje
się, że pierwotna trumna uległa zniszczeniu, tak, iż wdzięczna tamtejsza kapituła
poleciła dla wielkiej dobrodziejki swojej zrobić nową, dębową, w 1738 r., którą
następnie wraz z prochami biskupów Płockich złożono w jednym grobowcu. - Względy,
okazane przez xiężnę Kolegiacie Pułtuskiej w testamencie i życzenie jej, aby był'a
tamże pochowaną, pochodzą stąd, iż Uchańscy z Mazowsza, z ziemi Czerskiej, z Ma­
gnuszewa ród swój wiedli, a jeden z jej przodków, noszący nazwę od tej majętności,
z początkiem XVI w., pewną sumę Kapitule Pułtuskiej zapisał. Następcy jego, tak Ma­
gnuszewscy, jako też Uchańscy w jego ślady bez wątpienia poszli, to też nic dziwnego,
ze xiężna , posiadając znaczny kapitał, a będąc bezdzietną, fundacye przodków swoich
uzupełniła i pragnęła obok nich, blisko gniazda rodowego spocząć na wieki.
Nadmieniliśmy już wyżej, że za Władysława JV ziemianie województwa Wołvnskiego
niejednokrotnie upominali się u króla o wynagrodzenie zasług swego wojewody, za
Jana Kazimierza nie zaniechali tego również, czego dowodem instrukcya, dana posłom
na sejm w 1650 r. Przytoczywszy w niej, że xiąże posiłkami zbrojnymi i zbawienną
radą zawsze Rzpltej służvł , jak przystało na wielkiego senatora, domagali się nale­
żytego dlań uznania i nagrody 1).
W 1652 r. 25 Maja pożyczył X. Adam u Aleksandra Błędówskiego i żony jego,
Katarzyny Żegocianki sumę G.OOO złp, i oddał w zastaw za to na 4 lata majętność
swoją Hłuszkę 2).
O publicznych cz ynnościach xięcia w 1652 r. dowiadujemy się ze współczesnego
pamiętnika Joachima Jerlicza, który tak o nim pisze:
»Dnia 10 Września :l6f>2 r. wojewoda Wołvński , X. Sanguszko-Koszyrski
w Łucku nie odprawuje sejmiku, ale w Kowlu. Inni panowie szlachta WOłY11ska
odprawiali na Krasnem uroczysku pod Łuckiem u figury. Trzecie z J. M. Panem
wojewodą Kijowskim w Zimnie, w monasterze pod Włodzimierzem dla powietrza,
które panowało po wszystkiej Polsce, którzy obrali z województwa Wołvńskiego
Na I-szej tablicy: Post dirutas veteres tumbas in uno sepulchro inventa et de pulvere collecta
ossa Josephi Eustachii a Slupów Szembek, Andreae Noskowski et Ludovici Załuski , quoadam epis­
coporum Plocensium , tum C a thari n ae D u cissae S a n g u szko w a, palatinae Wolhyniae in
hac n o vat u m b a Cristophorus Hilarius a Slupów Szembek Ep. Plocensis, dux Pultov. pio rito
recondit 1788.
Na lV-tej tablicy: Hic collocantur ossa Catharinae de Służewo Sanguszkowa Ducissae, Palati­
nae Volhyniae, magnae benefactricis huius V. Capi tuli Pultoviensis collecta ex tumba in cineres
redacta vetustate temporis, cuius vix sig num era t. In vim gratitudinis ossa praesentia benefactricis.
suae V. Capitulum Pult. in tumba ex quercu suis sumptibus extructa reposuit D. 4. Aug. A. D. 1738.
quae obiit anno 1650.
1) Bartoszewicz. Życiorys X. Adama, według -Janyszew-. Archiw. '1'. L Str. 387.
2) Kopia z XVIII. wieku w Sławucie.
		

/Magazyn_134_10_277_0001.djvu

			=============== 2(-)5 ===============
nad zwyczaj 18 deputatów ; o czem się pan wojewoda dowiedziawszy, a zniósłszy
się ż innymi obywatelami, posyła do króla Jego Mści, aby im pozwolił znów
elekcyą mieć, którą ułożono w Czartorvsku , w cerkwi murowanej odprawować ,
aby podług zwyczaju 6 było deputatów- 1).
Na sejmie w 1652 r. został xiąże naznaczony ponownie do rezydencyi przy boku
królewskim 2).
Dnia 29 Stycznia roku następnego 1653 przebywał w Wilnie. Sprowadziły go tam
interesa XX. Sanguszków Kowelskich , a mianowicie kuratorya nad X. Kazimierzem
i opieka nad bratankiem jego, X. Hieronimem, pozostałym malutkim sierotą po zmar­
łym niedawno X. Janie- Władysławie. O jedną i drugą starał się za pośrednictwem
Leona Sapieby, podkanclerzego Lit., do którego w tej sprawie pisał z Wilna list,
upraszając o szybkie u króla wyrobienie odpowiednich dla niego listów.
Przy sposobności tej dowiadujemy się, ze w tym czasie xiąże omal po raz wtóry
nie wszedł w związki małżeńskie , mając już pewnie lat 60. Oto jego własne słowa
w tej sprawie, wyjęte z listu do wspomnianego Leona Sapiehy:
»Zdało mi się za rzecz słuszną oznaimic W. M. M. M. Panu d e s t a t u m c o
z J. M. Panią Lubelską, z którą iako contra omnem intentionem meam
bvło swactwo i e x m u l t o r u m r e l a t i o n e musiałbym go był' bardzo żałować.
Tak się też t e r t i o g r a d u powinowactwa, które między mną, a oną zachodzi,
rozerwało f'e l i cit e r. Wprawdzie chciała J. Mść dispensy, ale ia trudny byłem
do tego niewinnie conscientią swoią intrvkowac dispensami. Zaczem iużem
J. Mść resolwował przez J. M. xiędza Wileńskiego (Tyszkiewicz) W. M. Pana
y brata, a sam in p r i s t i n o statu intentionis meae p r irn a e ostaiąc teraz,
bom się ad statum spiritualem brał, Boskiey woli oddaię wszvtko- s).
Pani Lubelska, o której tu mowa, bvła to Anna-Zofia Zenowiczówna, wdowa od
l650 po Franciszku Zebrzydowskim, kasztelanie Lubelskim, powinowactwo zaś, ktorem
się xiąże wymówił było takie, że babka xięcia po matce jego, X. Zofii Ilołowczvń­
skiej - i dziadek jej po kądzieli byli rodzonymi: Jan Hieronim Chodkiewicz, kasztelan
Wileński i siostra jego rodzona, Halszka za kniaziem Szczęsnym Hołowczvńskim-],
1) Jerlicz. -Latopisiec-. T. 1. Str. 140 - 41.
2) Volumina legum. T. IV. Str. 386.
3) List z datą 29 Stycznia 1663 (mylna, ma być 1653) w Rękopisie, zawierającym listy XX.
Sanguszków z Sapiehami, w Sławucie. Str. 63-65.
4) Jan-Hieronim Chodkiewicz miał córkę Annę, która wyszła za Bogusława Zenowicza (Nie­
siecki. Herbarz T. X. Str. 173), córka zaś jej, Anna- Zofia, była 1-0 v. za Albertem X. Radziwił­
lem, a 2-0 v . za Franciszkiem Zebrzydowskim (Niesiecki T. X. Str. 148), kasztelanem Lubelskim,
zmarłym w 1650 r. (Niesiecki T. 1. Str. 269). - Babką X. Adama po matce była Halszka , siostra
Jana-Hieronima Chodkiewicza, która wyszła za kn. Szczęsnego Hołowczyńskiego , a córka jej, Zofia
by�a matką Xięcia w-dy W ołyńskiego, Byli więc rzeczywiście w 3-cim stopniu pokrewieństwa, jak to
przedstawia załączona tablica:
B. Goreżak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
34
		

/Magazyn_134_10_278_0001.djvu

			266
Mimo tych własnych kłopotów i dalszej rodziny, a także i niezdrowia, na które
w listach swoich dość często się uskarża, obchodzą xięcia żywo bardzo i sprawy
publiczne. W tym samym bowiem liście do Sapiehy prosi go usilnie o wiadomości
z Wołynia, a przede wszystkiem, jak stoją sprawy z Kozakami i czy będzie z nimi
wojna?
Zamiary jego, co do obrania stanu duchownego - o czem w liście powyższym
nadmienia - jak niegdyś w młodości, tak i teraz wśród gwaru wojennego spe�zł'y,
zdaje się, na niczem. Prawie przez dziewięć następnych miesięcy 1653 r. nic o nim nie
słvchać , aż oto 16 Października t. r. złożony ciężką chorobą spisuje w Hłuszv testa­
ment i widocznie zaraz potem umiera, bo 22 Października w chwili oblatowanią te­
stamentu w geodzie Włodzimierskim powiedziano, że już nie żyje l).
W testamencie tym wyraża przede wszystkiem, że nigdy nie odstąpił od wiary
Hzvmsko-katolickiej:
-Navprzód wyznawam, że w wierze Rzymskiey katolickiey z tego świata schodzę
y umieram y protestuię się przed wszvtkimi , którzy przy skonaniu moiem będą,
żem się od kościoła Rzymskiego katolickiego nigdy nie odłączał, tak też, umieraiąc,
od niego y od nauki iego odłączyć się nie chcę « .
Prosi, aby był pochowanym w kolegiacie Pułtuskiej obok żony, w głównym sklepie.
kapitulnym:
»Ciało moie grzeszne tamquam opprobrium despęctum w kościele kollegiackim
Pułtowskim , żeby było pochowane przy ciele ś. p. Xiężney Jey Mości, małżonki
moiey, w sklepie głównym kapitulnym ad meridiem w trumnie miedzianey w takiev
iako y małżonce moiey zrobiono, quam citissime absque ulla pompa, sed non
absque iustis Lamen ccclesiae ceremoniis «.
A dalej:
» Przystępuię do substanciey moiey y do rzeczy moich, które mi od Pana Boga
dane są, vel p o ti u s c o n c r e d i t a e, która substancia moia , iak iest w maiętno­
soiach i gruntach, iako każdemu p at et , ruchome zaś rzeczy według inwentarza
et regestro seorsivo meo. Mam też pewny dług u JO. X. J. Mści Dominika
z Ostroga Zasła wskiego , woiewody Krakowskiego, który dług q u a m c i t i s s i m e
rep etere według prawnych procesów y insze, ieśliby się nalazły u iakich dłuż-
Aleksander
----------------------� ��
Jan-Hieronim Chodkiewicz.
Halszka, siostra Jana-Hieronima za Hołowczyńskim.
��---_.------------------- ��
r-'--------
--_.-----�
Aleksander, w-da Trocki Anna za Zenowiozem.
Zofia za X. Hrih. Sanguszko.
1605.
Anna-Zofia 1-0�; za Olbrachtem�
Radziwi.J'.łem.
r �
Adam -Aleksander, w-ela W olyński.
2-0 v. za Fran Zebrzydowskim.
1) Kopia współczesna samego testamentu i obiaty, przechowane w Sławucie.
i
		

/Magazyn_134_10_279_0001.djvu

			267
ników moich długi. Z tey substantiey moiey wszytkiey, która iakakolwiek , tak
w maiętnościach , iako y ruchomych rzeczach iest, leguię«:
Kościołowi Pułtuskiem u kollegiackiemu , gdzie ciało żony i jego ma spoczywać,
zapisuje 30.000' złp, które mają być dołączone do fundacyi X. Katarzyny. Kapitule
Pułluskiej zapisuje dworek na Skaryszewie , zbudowany na jej gruncie i nowy a pp a­
l' a m e n t, lo jest ornat z dalmatykami.
Testament żony poleca ściśle we wszystkiem spełnić. Na sprowadzenie ciała swego
na pogrzeb do Pułtuska naznacza 600 złp, .Na Msze Św. mające się odprawić zaraz
po jego śmierci , wyznacza 1.000 złp,
Exekutorowie testamentu mają wypłacie deponowane u niego sumy sług
jego, a mianowicie przez Łukasza Hohola, pp. Litwińskich i Franciszka Radzimiń­
skiego.
Czeladzi i sługom poleca wypłacie zasługi wedle słuszności. Po k r e w n e m u swem u,
Eustachemu Szemetowi, którego: jak się wyraża, w z i ął na r ę ce s woj e, leguje wieś
Widert i na niej 4.000 złp. Janowi Waldo, od dawna zasłużonemu i żonie jego, za­
pewnia dożywocie na 2-ch częściach wsi Suchej Woli i Koszvrze. Jemu i p, Szymo­
nowi Baczewskiemu za zasługi wyznacza po 3,000 złp. z zastrzeżeniem, aby pozostał
z żoną na swojej k o n d y c Y i w Worokomli. P. Samuelowi Słotwinskiemu za zasługi
1.000 złp. gotówką, a żonie jego, Ewie, poleca oddać pięćset złp. długu, córce zaś ich,
pannie Zofii, tyleż posagu na Widercie zapewnia, P. Aleksandrowi Radzimińskiemu
zasług 3,000 złp., Jaroszowi Bielskiemu zasług 3,000 złp., Dadzibogowi Orłowskiemu
również zasług 1.000 złp, Wojciechowi Więckowskiemu, urzędnikowi swemu Hłuskiemu ,
poleca wypłacić zaległe zasługi. Faktora swego, żyda, Bieniasza , uwalnia od zdawania
komukolwiek wszelkich rachunków, oprócz arendy za 1653 r. Białymgłowom potwierdza
to, co już żona jego, X. Katarzyna, naznaczyła. Szczególnym względom i hojności
exekutorów zaleca pannę Krystynę, która naj dłużej wiernie i uczciwie służyła, »Pana
(; abryela Grotowskiego, sługę mego, ma doyść wszelka satysfakcya«. N a pogrzeb swój
do Pułtuska przeznacza 15.000 złp. Prałatowi i kanonikowi każdemu po czerwonym
z�01ym, innym duchownym po talerze. Ubogim po orcie i obiad,
Kościołom różnym następujące legata naznacza: Katedrze Łucklej podług dawnej
swej fundacyi , a teraz na a.n iw e r s a r z leguje 1.000 złp. 00. Dominikanom w Ka­
mieniu, własnej fundacvi , naznacza 6.000 złp.
Księdzu Felicyanowi Szafarskiemu , który przy jego boku długo bawił, leguje
500 złp. Księdzu Florvanowi Trojanowiczowi, kapelanowi swemu, zapisuje 600 złp.
00. Franciszkanom w Pinsku naznacza 2.000 złp, Tegoż zakonu, księdzu O, Mi­
kołajowi Kurzełowicie , również kapelanowi swemu, 600 złp., a do tego wszystkie
rzeczy kapelańskie. 00. Bernardynom w Sokalu 300 złp, i tymże w Janówce rów­
nież 300 złp. 00. Jezuitom w Pułtusku na murowanie nowego kościoła 2.000 złp.
Tamże 00. Reformatom, również na murowanie nowego kościoła 1.000 złp. Klaszto-
l
		

/Magazyn_134_10_280_0001.djvu

			268===========================
rowi Ś. Bl'ygitty w Łucku 1.000 złp. Kościołowi farnemu w Kamieniu 1.000 złp. Do
kaplicy Ś-o Krzyża 00. Dominikanów w Lublinie na parę srebrnych lichtarzy zapisuje
300 złp. 00. Karmelitom Bosym w Warszawie na przedmieściu Krakowskiem 1.000
złp. na oprawę Drzewa Krzyża Ś-o, które im już darował. Do szpitalów po różnych
miastach leguje razem 1.000 złp.
Exekutorami tego testamentu mianuje: SufTragana Wileńskiego, X. Hieronima San­
guszka , b r a t a s w e g o; księdza biskupa Wileńskiego, Jerzego Tyszkiewicza; woj ewodę
Podolskiego , X. Jerzego Czartoryskiego, także prałatów i kanoników kapitułv Pułtuskiej ,
a wreszcie Andrzeja ze Szpanowa Czaplica, starostę Horodelskiego, Dolmata Isajkow­
ski ego , stolnika Wołvnskiego , Jana Kazimierza Bieniewskiego , pisarza grodzidego
Łuckiego. Tymże exekutorom za pracę ich naznacza i leguie to, na co się między sobą.
zgodzą. według dyskrecyi. Wreszcie ogólnymi sukcesorami swymi naznacza siostrzeńców
swoich, Krasickich, w te słowa:
» Qu i d qui dem autem u l t r a exp e di tlone m f'u n e r i s , farni li ae, d ebi to­
rum, legato rum residuum fuerit et r e m a.n e b i t , to w s z v t k o Ich
Ms ci o m P. P. Krasickim, siestrzeńcom moim naymilszym y kochanym,
quos haeredes omnium rerum mearum sup e rf'lu ar um facio et co 11-
s tituo «.
Posag siostry swojej, a matki ich. poleca im w całości oddać. Świadkami testa­
mentu tego byli i na nim wraz z X. Adamem własnoręcznie się podpisali: Aleksander
Hulewicz , Władysław Siemaszko, Władysław Budzinski i Adam Radwallski , kapelan
xięcia,
Pozostał spis rzeczy ruchomych, srebra, złota i klejnotów, spisany po śmierci
X. Adama zatytułowany: »Regestrum rerum mobilium, auri, ar g e n ti , c l e n o­
d i o r u m , vestium etc. post fata Illustrissimi Ducis Sanguszko« l). Podpisali
1) »Crucifix roboty Auszpurskiej wpuł złocisty, do niego lichtarze dwa srebrne, postawniki
y kociołek na święconą wodę wpuł złocist.y, do niego kropidełko, buławka, wpuł zJocisty Marc. 40.
Miednica z naliwką roboty Gdańskiej M. 12. - Flasz dwie qwartowych z hantabami y szrubami
M. 91. - Rynka srebrna na trzech nogach z kolcami srebrnymi M. 2. Ł. 4. Łiżek białych prostych
dwadzieścia M. 6. Przystawek srebrnych białych iedynascie M. 20. Ł. 3. prob(y) 14. - Talerzykow
małych do tych przystawek dziesięć z herbami Xżny Iey Msci. Stara pozłota M. 13. prob. 14. -
Misy dwie wielkie z brzegami y herbami złocistemi M. 16. prob. 12. - Pułmiskow wielkich z her­
bami Xżny ley Msci dziesięc M. 36. pr. 14. - Pułmiskow dwa z herbami Xcia lego Msci M. 7.
Pr. 14. - Pułmiskow trzy srebrno białe M. 11. Ł. 8. Pr. 14. - Pułmiskow dwanascie z herbami
złocistymi M. 32. Pr. 14. - Pułmiskow znowu dwa z złocistymi brzegami M. 3. Ł. 3. Pr. 14. -
Talerzow dziesięc z herbami złocistymi M. 14. Prob. 14. - Talerzow płaskich prostych pięc M. 9.
Prob. 14. - Talerzow głębokich Auszpurskich dziesięc M. 24. Prob. 14. - Kredęc , łopata, nuż,
widelic w capę oprawny M 2. - Miednica złocista wszy tka z wybiianą robotą, głowek w niey od­
liwanych osm z naliwką wszytką wybiianą złocistą, na niey Kupido odliwany y dwie g.łowie z rurką
		

/Magazyn_134_10_281_0001.djvu

			269
go: W. Konstanty na Krasiczynie Krasicki, podstoli z(iemi) P(rzemyskiej). Ad. Wł.
Kra s i c ki. Jerzy Kazimierz Kr asi c k i. Jan Światopełk B o l e s tr a szy c k i , kanonik
M. 30. - Talerzow dwanascie czworograniastych w puł złocistych w puzderku M. 10. Prob. 12. -
Nalewka z miednicą oualis figurae, pstro złocista, podrożna M. 10. - Czara wielka biała ze dwiema
kokami y głowami dwiema lwiema M. 14. Ł. 3. - Konew srebrna garcowa biała wszy tka M. 11.
Ł. 3. - Flaszek pułquartowych z szrubami y hantabami cztery roboty Auszpurskiey M. 10. - Flasz
garoowych z szrubami bez hantab dwie M. 18. pułtoragarcowa w puł złocista bez hantaby M. 8. -L
Flasza garcowa czworograniasta w puł złocista z iedną szrubą y hantabą M. 7. - Flaszek d-wa­
nascle srebrnych czworograniastych z hanlabami y szrubami. Auszpurskich M. 11. - Dzban wielki
wszy tek złocisty, Anioł odlewany na wierzchu M. 33. Ł. 8. - Cebrzyk w puł złocisty srebrny, ku­
szyk do niego takiż pozłocisty M. 21. Ł. 3. - Dusze dwa w puł złocistą robotą starą M. 6. -
Czara mnieysza w puł złocista z kolcami y ze dwiema lewkami M. 3. - Garnuszek w puł złocisty,
także drugi garnuszek na trzech nożkach, w obudwu łancuszek z wieczkami M. 3. - Kwarta srebrna
w puł złocista. - Kwarta druga wszy tka złocista , ta oddana P. Baczowskiemu na vpominek. M. 2.
Ł. 12. - Kufliczek srebrny w puł złocisty Auszpurski M.1. - Koneweczka jedna, mniey, niżli qwarta,
w drugiey puł qwarty, wewnątrz złocista z obręczkami M. 3. Ł. 4. - Kubeczkow dwa, ieden
w drugi w baryłkę Łot. 14. - Roztruchanikow dwa capową robotą roboty Auszpurskiey, złocistych
Łot. 14. - Tac wielkich złocistych roboty Auszpurskiey siedm M. 10. - Tac mnieyszych złocistych,
wszyLkie Auszpurskiej roboty w puzdrze dwanaście Nr. 12. - Dzban wielki biafy, wszy tek gładki,
z łancuszkiem y nakrywką M. 11 Ł. 8. - Dzban drugi z miednicą głęboką , biały, Auszpurską ro­
botą wybiiany M. 18. - Lichtarzow w puł złocistych z Aniołami szesc , v jednego Aniolka herbu
nie masz złocistego M. 20. - Lichtarzew dwa roboty Auszpurskiey w puł złocistych M 10. - Li­
chtarzow dwa, wszytkie białe srebrne M. 5. - Lichtarzykow małych, wszytkie złociste , robotą
Auszpurską dwa M. 4. - Lichtarzykow płaskich wszytkich białych trzy Ł. �. - Gałek pięc, Au­
szpurskiey roboty, do namiotu M. 7. Ł. 8. Pr. 14. - Gałek znowu pięc starą robotą, Auszpurskich
M. 3. P. 14. - Czarka w puł złocista, o iednym vchu M. 1. Ł. 3. Pr. 14. - Flaszek dwie w pul
złocistych do octu M. 2. Ł. 4. Pr. 14. - Łiżek wielkich złocistych iedynascie z wierzszami , dwuna­
sta wszy tka złocista M. 6. Ł. 8. - Czareczka mała do wodek. - Sztuciec okrągły, w kturym dwie
przystawki srebrne pozłociste. - Talerzyki dwa, do tego solniczka, zalwich (?), noż , widelca. Łiszka,
czarka mnieysza, czarka większa, wszytkie pozłociste M. 1. Ł. 2. -.-:. Sztuciec w oprawie Francu­
skiey, w kturym flasz cztyry ze szkła Murawskiego, szruby rubotą Auszpurską, na wierzchu tego
sztacet y flaszka srebrna, Auszpurska w pu� z,łocista. - Lichtarz składany pstro złocisty. Czarka z,to­
cista większa, druga mnieysza, z�ociste obiedwie zewsząd. - Solniczka, nożyczki, łiżka, noż y wi­
delca, to wszytko złociste M. 3. - Koneweczka wszy tka z,J'ocista roboty Auszpurskiey na kturey
rzezane są sJ'oniowey kosci figury M. 8. - Apteczka \V�oska malowana w srebro oprawna, w ktu­
'rey flaszeczek osmnascie błękitnych szk�a Murawskiego , a wey srzodku pudełko srebrne M. 3. -
Apteczka hebanowa wewnątrz, w niey naczynia wszytkie aptekarskie y instrumenta, także flaszki
z szrubkami srebrnemi y insze rzeczy do apteki należące, wszytkie wcale srebrne w nie y zostaią· -
Apteczka mała aksamitna, szesc flaszeczek w niey M. 1. Ł. 6. M. 8. - Dzwonek srebrny w puł
złocisty. - Konewka robotą drotową w puł opasana puhora qwartowa, wewnątrz złocista, z wierzchu
i ze spodu M. 7. - Czarka pomnieysza z głowami wielkiemi y mnieyszemi, złocista M. 5. - Tac
dwie, wszytkie złociste na głowach bia�ogłowskich M. 17. Ł. 8. - Puzderko srebrne, co mydło cho­
waią M. 2. - Łiszka złocista Łot. 6. - Łiszka z�a, zgięta na dwoie. - Okręt srebrny, wszy tek
zJ'ocisty M. 9. - Passya srebrna na hebanowym spodzie,. pstro złocista M. 1.
		

/Magazyn_134_10_282_0001.djvu

			270
Łucki , proboszcz Krasiczynski. Wawrzyniec S u l c z, kanonik Pułtuski , proboszcz Wizski.
Jakób M i ł o s z e w s ki, notaryusz kapituły Pułtuskiej. O. Floryan Trojanowicz, kapelan
Summa srebra grzywien 640. a).
Czarka aspisowa we złoto oprawna od Paniey Lubelskiey b).
Zwierciadłko bułatowe we złoto oprawne. - Szkatułka hebanowa czarna.
Regestr szkatuł, skrzynek etc.
Szkatuła hebanowa; w tey szkatule zwierciadło , w teyże szkatule kielichow kryształowych ,
prawdziwie montanowych cztery. - Sepet Turecki wielki. Szkatuła fladrowa. - Skrzynka biała z iadwa­
biami. - Skrzynka czarna w kturey wzorki są. - Skrzynka zielona, plaska, w kturey aksamitu
pułtora łokcia , a wydało się z teyże skrzyni ornat niewygotowany Ich MM. Kapitule Pułtuskiey, przy
tern lisztwy do kapy złotem szyte y szczyt. - Skrzynka niewielka Gdanska. - Szkatułka blaszana
żelazem okowana, prożna. - Skrzynka wielka ciemnozielona prożna. - Skrzynia z hantabami, tą
xięża wzięli, to iest zakonnicy. - Skrzynia szatowa , w kturey suknie Xiężny Iey Mosci. - Skrzynia
obrusowa. - Skrzynia korzenna. - Druga skrzynia korzenna. - Skrzynka z sprawami. - Skrzy­
nia Gdanska sadzona, prożna, w którey iednorożec wielki, z osobna ząb słoniowy. - Zwierciadło­
sadzone koscią słoniową.
Regestr kleynotow.
Pereł Kałakuckich, większych, sznurowosm, zapieczętowane. -- Łokiec y pułczwierci dobre.­
Drugie perła Kałakuckie, mnieysze, wzdłuż na pięc czwierci. - Sztuczek staroswieckich barzo z ru­
binami trzydziesci y dwie. - Pierscien diamentowy, w ktorym diamentow pięć. - Pierscien szma­
ragdowy, to iest tablica szmaragdow y diamencików szesnascie około. - Obrączka diamentami do­
koła sadzona. - Pierscien w krzyż, rubinami dokola osadzony. - Pierscionek z diamencikiem. _
Sztuczek rubinowych parzystych dziesięc. - Noże złote , także nożenki szczyro złote, rubinami'
y szmaragdem sadzone. - Wachlarzykow dwa y rużne drobiaszczki w teyże szkatule, kędy kley­
noty. - Zegarek w montanskim krzysztale, to iest inspectoralik. - Lewek, zegarek na hebanowym
spodzie. - Zegar w ołtarz. - Zegar stary quadratowy, - Zegarek drugi stary quadratowy. -
Tarcza w kaplicy.
Suknie Xiężny ley l\Iosci.
Alamoda sobolami podszyta. - Kazyiaka tabinowa c) sobolami podszyta. - Ormental gornosta­
iowy (!). - Kazyaka gronostaiowa. - Rękaw soboli. - Płaszczyk letni niczym .nie podszyty, pasa­
mon w kolo wielki. - Płaszczyk atłasowy siekany. - Płaszczyk aksamitny, lisztwy złotogłowowe.,
Fartuch stary tabinowy. - Rękawy tabinowe. - Alamoda stara tabinowa w kwiaty. - Kawalec
tabinu czarnego. - Kabat tabinowy. - Czapka atlasowa niczym nie podszyta. - Futra kawalcew
rożnych, to iest sztuka wielka, pupkowe, druga stara z pod płaszczyka, znowu dwa kawałki, - Ry­
siego futra sztuk trzy y nożki sobole. - Soboli ar c y p o d ł y ch, molem zepsowanych trzydziesci y dwa. -
Sztuka od płaszczyka, - Kun szesc. - Popielic puł błama y ponczochy popielicze. - Tabin pstry
na sto t - Namiotek adamaszkowy karmazynowy, w kto rym sztuk cztery y plotek adamaszkowy.-
Szaty Xięcia lego Mosci.
Ferezya sobola. - Ferezya grzbietowa rysia. - Delijka pupkowa y insze rzeczy. - Szubeczka
gronostaiami podszyta bogatago tabinu, lazurowa, wszędzie forboty. - Szubka atlasowa, stara. -
i
		

/Magazyn_134_10_283_0001.djvu

			===========================271
X. Adama i Szymon Burzenski. Rzeczy te przeszłv zaraz po śmierci X. Adama w po­
siadanie siostrzeńca jego, (Jerzego) Kazimierza Krasickiego , świadczy o tem wspołcze­
sny nadpis na tymże rejestrzyku umieszczony: »Należy do rachunku I. P. Kazi­
mierza, co p o b r a ł przy ciele srebro i inne r z e c z v-.
Spotykamy tu całe gotowalnie i przybory domowe i podróżne, apteczek kilka, sre­
bro stołowe, tace, misy, miednice, talerze, kubki. W szystko srebrne, złociste , okrę­
·cUci, zegary różne, niektóre z nich roboty A u s z p u r s k i ej, lub G d ań s ki ej . .Między klej­
notami figurują szmaragdy i brylanciki w pierścieniach. Nie mniej też czytamy w spi­
sie tym wymienione ubrania, futra: sobole, rysie, kunie i popielicze; szaty ró­
żne, tak xiężnv, jak i xięcia, Zrejestrowano to wszystko z wielką dokładnością, bo nie
pominięto nawet rzeczy ar cvp o d łvc h.
Rękaw rysi. - Obicie adamaszkowe błękitne z żołtym , brylow czterdziesci y cztyry, z osobna po­
między okna sztuk dwanascie. - Obicia adamaszkowego żołtego z zielonym brytow trzydziesci dzie­
więc. - Obicia adamaszkowego starego, czerwone z żółtym brytow trzydziesci y trzy y kawalcow
szesc, siodmy przyszyty. - Obicia atłasowego z żołtern pstrem brytow trzydziesci. - Obicia kitay­
kowego, błękitne z żółtym brytow czterdziesci, tegoż obicia co między oknami szmato w osmnascie. -
Obicia starego puł atłasowego , żółte z karmazynowym brytow trzydziesci ieden. - Obicie płócienne
.z blaszką. - Okrycie na stoliki pstre, dwoie, w gwiazdy zszywane. - Namiotek adamaszkowy, kar­
mazynowy, sztuk szesc , siodmy wierzch, osmy płotek. - Namiot adamaszkowy lazurowy, sztuk trzy
we dwu ch po cztery bryty, w trzecim pięc , do niego kołdra y płatek. - Zas�ona... sztuk szesc
w niey. - Obicie pstre w pasy brytow pięc. - Kobiercow diwanskich siedm dobrych, dwa star­
szych, dwa starych. - Kobiercow Perskich dwanascie, item znowu dwa. - Kobiercow starych
trzy. -- Kobierców prostych trzy. - Kilimow Perskich nowych trzy.
W. Konstanty na Krasiczynie Krasicki, Podstoli Adam Władysław Krasicki.
z(iemi) P(rzemyskiey) Gerzy Kazimierz Krasicki.
Jan Swatopełk Bolestraszycki , kanonik Łucki Laurentius Sulcz , canonicus Pultouiensis , prae-
proboszcz Krasiczynski. positus Visnensis, testis rogatus m. p.
Iacobus Miłoszowski, praepositus ..... notarius iuratus V. capi tuli Pultouiensis, teslis rogatus m. p.
Frater Florianus Troianowicz, capellanus illustrissimi principis, testis rogatus m. p.
Szymon Burzenski.
Oryginał przechowany w Sławticie. - a) Według zestawienia podanych osobno cyfr wypada
-ogólnie grzywien 642. b) To Franciszka Zebrzydowskiego żona z domu Zenowiczówna (Str. 262) .
. c) Kitajkowa.
		

/Magazyn_134_10_284_0001.djvu

			=========================== 272 ============================
Po bezpotomnej śmierci X. Adama majętności Koszvrskie przeszłv na siostrzeńców
jego, Krasickich, synów xiężniczki Anny. Pomimo ich uszczuplenia skutkiem sprzedaży
niektórych włości. a także obciążenia długami, zastawami i legatami jeszcze przez
rodziców X. Adama, a wreszcie przez niego samego i żonę jego, jak to już we wła­
ściwem miejscu zaznaczyliśmy, by�a to jeszcze znaczna, prawdziwie kniaziówska fortuna:
Kamień i Koszyr z przvległościami , czyli sam rdzeń dóbr rodowych, należących do­
XX. Sanguszków od samego początku ich wystąpienia na widowni dziejowej. Jako­
rodowe, majętności te wedle prowincyonalnego prawa Wołvńekiego mogłv by�y pozostać
w posiadaniu XX. Sanguszków-Kowelskich, którzy jako jedyni, chociaż dalsi, kre­
wni po mieczu, mieli prawo okupić je od bliższych sukscesorów po kądzieli. NCl
razie okazało się to jednak niemożliwem , oprócz bowiem długów, jakie Krasiccy mieli
zapewnione na dobrach Koszvrskich, zapisał też na nich X. Adam siostrzeńcowi swemu,
Jerzemu Kazimierzowi- Krasickiemu, 117 tysięcy złp., które wraz z innemi jego pre­
tensyami, a także różnych zastawników, stanowiły olbrzymią sumę, której wvpłacenie
i zasobnego w gotówkę kapitalistę kłopotu nabawiłobv, a tem bardziej XX. Sanguszków­
Kowelskich , którzy w tym czasie w bardzo trudnem majątkowem położeniu znajdo­
wali się. Oto dobra ich Smolanv, zwane także Białym Kowlem, Raków i Obolce
z przvległościami , chociaż wcale rozległe , ale położone na samej granicy północno­
wschodniej, w czasie wojen w xvn w. zostały zniszczone i zadłużone niesłychanie, tak, że­
Jan Kazimierz dziedziców ich na pewien czas od płacenia i stawania na terminach
sądowych za to, uwolnił. To też nic dziwnego, że o dochodzeniu sukscesyi, zwłaszcza
połączonej z płaceniem długów, XX. Kowelscyi myśleć nie mogli. Oprócz tego na
krótko przed śmiercią X. Adama umarł X. Jan-Władysław, po nim w parę lat brat jego,
X. Hieronim, biskup Melonski , a prawie równocześnie z nim i drugi brat, Kazimierz,
zginął przedwcześnie w czasie wojny. Pozostał tylko jedyny małoletni przedstawiciel
męski XX. Sanguszków, dziecię jeszcze, X. Hieronim, syn X. J ana -Władvsława. N a
długo więc, bo aż do pełnoletności jego nie byro komu myśleć i w ogóle nawet wnieść
jakąkolwiek w sprawie sukcesyi Koszvrskiej manifestacyą, Krasiccy przeto, siostrzeńce
X. Adama, utrzymali się przy niej, przez nikogo nie nagabywani. W r. 1676. wspo­
mniany już nieraz Jerzy- Kazimierz Krasicki, mając na dobrach Koszyrekich od wuja
swego, X. Adama, zapewnioną sumę 117 tysięcy złp., połowę jej wraz z prawem
dziedzictwa takiejże części tych majętności, zapisał bratu swemu rodzonemu, Adamowi­
Władysławowi l). Jako siostrzeniec i sukcesor X. Adama starał się tenże Jerzy-Kazimierz:
zachować i utrzymać stosunki rodzinne z pokrewnymi XX. Kowelskimi tak samo,
jak to było z XX. Koszerskimi. O uczuciach jego w tym względzie świadczy ustęp­
listu jego, pisanego do X. Hieronima po 167 G r.:
»I gdy patrzę na list y na podpis ręki W. X. M. M. M. Pana, tak mi się zda,
iż ani J. O. Xiążęta Ich M. Kowelskie , dziadowie y dobrcdzieie moi, ani recentis
l) Oryginał w Sławucie.
l
�
!
		

/Magazyn_134_10_285_0001.djvu

			==========================273 ===========================
memoriae JO. Xiążę J. M. Koszyrski, woiewoda Wcłvński , dobrodziey, a wuy ro­
dzony, nie umierali. A tak czytaląc podpis W. X. M. y przvszło mi go z miłości
coniunctonis naturalis, pocałować, tem bardziey, że mi J. M. Pan kawaler
Portugalski raczył explikować y referować propensyą ku mnie W. X. M. Mego
Miłościwego Pana, y list sam onę wyświadcza. A za tymi słowy nie offerty tylko,
ale actum amoris dedi przeciwko domowi -matki moiey in facto esse ex­
h i b e o, gdy W.X. Mości za wyświadczony mnie w liście, do mnie pisanym affekt
wi elce dziękuię , wielce prosząc, aby c o e p t a, choć to listowna, c o n v e r s a t i o,
ale doskonara. między nami nie ustawała, p r a e t e r hoc, że ia non me tali
d i g n o r honore, iako mi W. X. M. ex dexteritate sua chcąc a d d e r e , t i t u­
l u m przypisować raczysz, nie chcąc snać uiąć v e r i t a t i , więcey przypisuiesz,
a ia et veritati honorum abrenuntio iako stary y b r e v it e r moribundus,
gorąco upraszaląc W. X. Mości, abyś teraz y po śmierci moiey by� opiekunem
synowców moich«,
Widocznie już wtedy nie ży� brat Jerzego -Kazimierza , Adam Krasicki, więc byfo.
to po 1676 r., a on sam będąc bezdzietnym i swoją połowę sumy, zabezpieczonej
mu przez X. Adama, przelał na bratanków swoich i dla nich, jako jedynych swoich
sukcesorów w dobrach Koszvrskich , upraszał X. Hieronima o opiekę. Z tegoż listu
Jerzego dowiadujemy się, iż żoną jego była Naruszewiczówna, siostra rodzona Ale­
ksandra, podkanclerzego Lit., a że Sapieżanka była za Naruszewiczem, a Xiężna Hie­
ronimowa jej siostrą, więc Krasicki uważa się za .i ej krewnego 1) ..
Prośbie Krasickiego w sprawie opieki nad jego bratańcami widocznie X. Hieronim
nie uczynił zadość, gdyż zaraz po jego zgonie zamierzał ich nie dopuścić do sukcesyi
Koszvrskiej i natomiast sam jej dochodzić. Wiadomość o tem mamy w liście instyga­
tora koronnego, pisanym z Warszawy 21. Lutego około 1681 r. do X. Hieronimowej
w tej sprawie:
»Z strony sprawy Koszerskiej czekałem od X-cia J. Mości ordynansu y wska­
zania, abym tu w trybunale koronnym służył X-ciu JMości, gdyż ieszcze nie­
skończona ... wolnością X-ciu J. Mści do niey odezwać, bo lubo Ich M. Pano­
wie Krasiccy, których rodziców Xiężna Sanguszkówna porodziła,
p r a we m b l i s k o. ś c i b i o r ą s i ę d o d z i e d z i c t w a, lecz że p r a w o Wo ł y ń s k i e
l) Tak list ten, jako też i dwa inne, zacytowane w obecnym ustępie, znajdują się w Sławu­
cie w kopii z XVIII wieku, mającej tytu�: -Ko p i e dokumentów ad pr o b a t i o n e m genea­
logii domu Xiążąt Sanguszków Koszyrskich s łu ż ą e y e h-. Daty w nich podane 1654
i 1655, są one jednak niemożliwe, gdyż mowa w nich o Aleksandrze Naruszewiczu jako o nieży­
jącym już, umarł on jako podkanclerzy Lit. w 1658 r., nadto wspomina w nich Krasicki o opiece
nad bratankami swoimi, a przecież Jerzy Krasicki z bratem swoim, Adamem, zawad umowę w spra­
wie odstąpienia mu połowy dóbr Koszyrskich, w 1676 r., więc po tym roku listy te pisane,
a przed 1684, w którym umarł X. Hieronim Sanguszko-Kowelski.
35
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_286_0001.djvu

			•
274=========================
ma Len osobliwy a r tvk u ł , że sukcessya po mieczu. nie po kądzieli.
powinna chodzić y obracać się, Lak przy tern prawie stanąwszy, słuszna,
aby dobra xiążęcia w dom xiążęcy pod mitry starożytne weacały się. To prawda,
że d ł u g ó w siła trzeba płacić, ale Leż dobra nie małe. w k r a i u dobrym,
u r o d z av n v m. Niechże się tedy Xiążę J. Mość Pan Moy Miłościwy reflektuje ,
a na przyszły po Wielkiey Nocy trybunał Lubelski dysponuie mną, żebym wcze­
sną miał rezolucvą«.
•
Działo się to na parę lal przed śmiercią X. Hieronima i pewnie z p o w o d u d ł u­
gó w. na dobracli Koszvrskich ciążących, sprawa ta za jego życia naprzód nie postą­
piła. bo spisując w lGR4 r. testament, polecił synom swoim, aby po dojściu do peł'­
noletności , upomnieli się o dobra, po XX, Koszvrskich pozostałe. Na mocy tego syn
X. Ilieronima. Kazimierz-Anloni , marszałek nadworny Lit. , starosta Poduświacki eLc.,
dnia 20. Maja 1702 r. przed urzędem grodzkim Mińskim upomniał się o tę sukcesv ę
l wniósł:
»801en n ą za navpierwszem daniem wiadomości na wszystkich Ich Mość Panów
dzierżawców. possessorów bezprawnie y nienależ-ycie trzymaiących sukcesserów
dóbr leżących, majętności, zamków, miast, miasteczek , folwarków, włości , iakim­
kolwiek imieniem y tyLułem mianowanych y wszelkiev in genere el specie rucho­
mości y forlun po zeszłych niegdy sterititer z tego świata J. O. Xiążetach y Xię­
żnvch Ich M. Il rehorvrn na Koszvrsku Sanguszku, Zofii Ilolowczvńskiev Ilreho­
rowey Sanguszkowev, kasztelanach Lubaczowskich, spólnych z sobą małżonkach,
Hornanie Sanguszku , wojewodzie Bracławskim ... Adamie Aleksandrze Sanguszku ,
Katarzynie z Służewa Uchańskiev, wolewodach Wołvńskich , małżonkach, pradzia­
dach i prababkach moich, maiętności y dobra swoi e , leżące w różnych wolewódz­
twach , ziemiach y powiatach, mianowicie w f .... uckim , Włodzimierskim y w woie­
wództwie Wołvńskiem maiących, m an i Ie s t a c v ą , z którymi wszvstkimi Ich M.
niesłusznie y przeciwko pospolitemu prawu mimo należy Lego aktora i sukcessol'a
te maiętności �' dobra trzymaiącymi, do dalszey o imionach y przezwiskach lch
:i\I. informacyi, chcąc w należ-ylym sądzie y każdym urzędzie, tak głównym 1ry­
bunalskim . iako też ziemskim i geodzkim prawem czynić« l),
Do manifestacyi tej dołączono i spis dóbr owych z naslępującym tylułem:
»Regestr dóbr trzymaiących, a bardziey w ręku possessorskich zoslaiących:
Dobra Wołyl'lskie Xiążąt Ich M, Panów Sanguszków. - Co trzyma ]M. Pan Kra­
sicki, Chorąży JM. Pana Dolskiego (?). Kamiel1 Koszerski miasto, osady dymów
Nro. GO. Wsie: I-Iłusza, I-Huszka, Wyder t , Niewier, Borki, Czerczy, mble Małe,
Raków, Borowna, zamek, kędy sam mieszka. - Co trzyma Jl\i. Pan Kos:::iakowski,
l) Z tejże samej kopii, jak i wyżej przytoczone listy, a także stamtąd wziQty i niżej podany
rejestr dóbr Koszyrskich.
•
		

/Magazyn_134_10_287_0001.djvu

			•
275===========================
Chorąży Wołyński po żonie w posagu we fi. 20.000: Woihoszczv, Krvmno, dwie
maiętności, do których iest wsi z dziesiątek, w których osady p l u s m i n u s
dymów Nro. 200«.
Manifestacya ta, to jedyny ślad starań X. Kazimierza-Antoniego o sukcesyą Ko­
-szvrską, Miał on dosyć kłopotów z dobrami swojemi ojczystemi, które mu się dostały
.ze znacznymi długami. Następne burzliwe lata niedozwoliły mu zająć się tą sprawą,
a wreszcie śmierć jego, która nastąpiła w lat kilka, położyła koniec wszystkiemu. Brat
jego, X. Paweł-Karol, sprawy tej przez całe życie swoje nie poruszał, majętności przeto
Koszyrskie pozostały w posiadaniu Krasickich i utrzymały się w ich ręku do dnia
dzisiejszego, wprawdzie w nieznacznej tylko CZęSCl, jedne bowiem drogą małżeństw
przeszły do innych rodów, drugie zaś obcym zostały sprzedane 1).
•
t
l) Oprócz wszystkich, znanych z dokumentów prywatnych i urzędowych xiążąt z gałęzi Ko­
.szyrskiej, w tem opracowaniu wymienionych, znajdujemy w rodowodzie Sobieskich (Korzon. : Dola
i Niedola Jana III. T.!. Rodowody Sobieskich. Tablica L), »Febronię, córkę Piotra Sanguszka
Lubartowicza Koszyrskiego« jako żonę Prokopa Sobieskiego. Tak o istnieniu Jej ojca,
jako też samej »Febronii- nie ma żadnych śladów, to też uważamy to tylko za chęć sięgnięcia
w daleką przeszłość i wykazania pokrewieństwa ze znakomitym rodem.
		

/Magazyn_134_10_289_0001.djvu

			INDEKS
35 a
B. Gorczak. xx. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_291_0001.djvu

			Spis osób, miejseowośei, unzędów
.
I Fzeczy.
> ••• �
A.
B.
Abreluunowicz Jan na Wornianach 172. v, e. Derpt,
prezydent. - Lida i Wenden, starosta.
Mińsk, wojewoda.
Bechorewiez Martyn , poddany X. Aleksandra San­
guszka 110.
Beczewski Szymon 263, 267. v. e. Worokoml,
urzędnik.
Abram Moszewicz 60. v. e. Chełm, żyd.
- Szrnojłowicz 168. v. e. Turzyski.
Behry nowski kniaź v. Odyncewicz.
-- Rykla Ondyna, żona jego 168.
Bajów, wieś w pow. Łuckim 190, 205, 208, 219,
232, 238.
Adamowicz Matys 121.
Alsmods , suknia 270.
Beliczeny , wieś koło Dereczyna, w dawnym pow.
Aleksander v. Litwa, W-ki X-że. - Polska, król.
v. Sołtanowiez.
Słonimskim 9.
Bnnicy a 224, 227-8, 242.
VI. v. Wołoski wojewoda.
Adrejewicz v. Sanguszko-Koszyrski.
Karol 239. v. e. Polska, królewicz.
Barber Petr, żołnierz X. Aleksandra Sanguszka 160.
Bartosz Stanisławowicz 23. v. e. Litwa, bojar hosp.
Bery łtiw, wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Aleksy 52-3, 93. v. e. Wtodzimiersko-Brzeski
Władyka.
Brodzkim 119.
Betleo Misanowicz 139. v, e. Łuck, żyd.
Alewdsrskie obrusy 171.
Andrej v. Grek.
- Moszko, syn jego 139.
Batory Stefan v. Polska , król.
Baworowslm Anna 165 za Poryckim.
masztalerz X. Lwa Sanguszka 158.
Aleksandrowicz v. Sanguszko.
Jakubowicz v. Nemirowicz.
Onkowiez 30.
Bekiesz Gabryel, dowódzca piechoty Węgierskiej 182.
Belenichin Hrihory 107. v. e. Litwa, dworzanin
hospodarski.
Pawłowicz 33.
Beluk v. Daszkowicz.
Andrejewski Iwan, komornik X. Lwa Sanguszka 158.
Bełdowsld, rotmistrz X. Wład. Dom. Zaslawskiego 256.
Bełopole v. Białopole.
- Stecko 159.
Andrych v. Niemiec.
tAniwersarz 267.
Bełz, miasto powiatowe w Galicyi północno - wscho­
dniej 204.
Andro zewicz Janusz 81,86-7. v. e. Łuck, biskup.
Apostolska Stolica 209. v. e. Rzym.
Akta 177, 192.
Sąd ziemski 178, 192.
Apteczki 269.
Kasztelan
Prusinowski Adam 1615 r. 211.
Archiwum metryki koronnej v. Polska.
Arisiowski Jan 133. v. e. Łuck, widz urzędowy.
Aron Józefowicz 213. v. e. Łuck, żyd. - Połonka,
Notaryusz
Zuliński Zbożny 1601 r. 192.
arendarz.
Podsędek ziemski
Rogala Marcin 1601 r. 192.
AustlyacJm Katarzyna 125. v. e. Polska, królowa.
Auszpurgske robota 268-70.
Sędzia ziemski
Awakum, urzędnik kn. Kozeczyca 45-6.
Jahodyński Kasper 1601-13 r. 192, 204.
35 a#
		

/Magazyn_134_10_292_0001.djvu

			280
Lida, Mozyr, Sotniliszki i Wasiliszki, dzierZ.­
Litwa, hetman wielki. - Troki, kaszt.
ea«.
Wojewoda
Bielik Iwanćwicz 110 v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Bielitisk i Adam 263 v. e. Zakroczym, podkomorzy.
Bielsk , miasto powiatowe w gub. Grodaieńskiej 135.
Bielski Jarosz, sługa X. Adama Sanguszka 267.
Bicniesz , z)'d. faktor X. Adama Sanguszka 267.
Bicniewskl Jan Kazimierz 268. v. e. Łuck, pisarz
Ilehański Paweł (1615) 209. v. e. Gniezno
i Drohobycz , starosta.
Leszczyński Rafał 1630 r. 228.
Bcresicczko , miasteczko na Wołyniu w pow. Du­
bieńskim 118, 202- 203.
Bcrczołnpy, wieś w dawnym pow. Łuckim , w po­
bliżu dóbr Koszyrskich 51- 2, 93, 122,
182.
grodzki.
Bilcztuiy, wieś koło Derecz yna w dawnym pow.
Słonimskim 8.
Bcrczćw, wieś na 'Wołyniu, w pow. Kowalskim
9, 221.
Biłousow dom v. Łuck.
Birbesz Jan, służebnik w-dy Wileńskiego 60.
Birszieny, miasteczko w gub. Wileńskiej , pow,
Berczy ne , miasteczko w guberni! Mińskiej, pow.
lhumeńskim 8, 106-107.
Trockim.
Bereźeny, wieś w pow. Pińskim 184.
Ciwun
O. Bernard 207. v. e. Lwów, kustosz 00. Bernar­
dynów.
TalWORZ Mikołaj 1583 1". 101, 164,. v. e.
Raduń i Rvnemburg, dzierżawca. - Zmudż,
kasztelan.
00. Bernardyni 194, 198, 262. 249-50, v . e.
Janewka. Lwów. PUHllSk. Sambor. Sokal.
Zasław.
Dziedawca
Bernnrdy nki P. P. 196. Y. e. Lwów.
l\Iatfej Mikityniez za króla Aleksandra 168, 194;.
Berżuny , miasteczko w gub. Kowieńskiej, pow. Sza­
welskim.
Bliscy 161.
Blizkost 59.
C i wun
Szemel 1562 r. lU.
Błędowski Aleksander 264.
- Katarzvna Żegocianka, zona Al. 264.
Beziiszewicz Iwan 86- 9
Błoto-Sitno, uroczyszcze 187.
- Pawvł , brat Iwana, służebnik X. Al. Sangusz­
kowicza 86-9.
Błodow, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimierskim
226, 232.
Biała, miasto powiatowe w Galicvi zachodniej.
Bobitiiy n , wieś IV Galicyi wschodniej, w pow. So­
kalakim !�7.
Starosta
z Tenczyna Stanisław 1553 r. 63. v. e.
Bobic](j Semen 187, 208.
- Zofia, zona jego 208.
Lwów, kaszl. Lublin, star.
Białecerkiew. miasteczko w gub Kijowskiej, pow.
}3o]ldfll1 v. J\lołdawia, hospodar. - Ożewicz. -
Popowicz.
Wasilk owsk im 256, 258.
Bohdanowicz Iwan, służebnik X. Sanguszka Al.
128-9
S t a r o s La.
Óstrogski Janusz X. J 617 r. 212. v. e. Kra­
ków. kaszl. \nodzimicrz, star.
Beliowieclai Ostaliowa Barbara Jezierska 201.
2-0 v Bobuchwałowa.
Biełotu» 32, 216.
BolIowitjOnowicze -' BO]lOwitYJlowie: Andrzej,
BiałogródJm, wieś na \V o?yniu, w pow. Dubień­
ski m 120.
219 v. e. Wołyń, stolnik.
Barbara, córka Andrzeja 219. v. e. Horain.
Barbara Bohowitynowa z Charlęza 212-13.
Bohusz 19.
Białopole (Belopole ), wieś na Wołyniu, w pow.
Włodzimierskim 11, 19, 20, 40, 94�, 153,
223.
Katarzyna, córka Andrzeja, panna 219.
Krystyna, córka Andrzeja 219. v. e. Woro-
BiaJopolsejO :
Dorota Jakubówna 20.
Nastasya Rafałówna 20.
nieeki.
Lew 3, 4. v. e. Brześć, klucznik. - Litwa,
pisarz hosp.
Bia�r-](owel, w XVI, XVlI i XVIll w. zwane lak
przez XX. Sanguszków Kowelskich, S m o­
l a ny, miasteczko w gubernii Mohylewskiej,
pow. Kopyskim 272.
..
Petr 4
Teodora, córka Andrz. 219. v. e. Szoslakowski.
Boholuby, wieś w pow. Łuckim 256.
Bolmehwałowa Janowa, Barbara z Jezierskich 201.
Bielica, miasteczko w gub. Wileńskiej, pow. Lidzkim.
Dziedawca
1· o voto Bohowiecka.
RadziwiUJurij Mikolajcwicz 1535r.l07-108.
v. e. Grodno. Lida, star. Litwa, hetman
najwyzszy i marszałek dworny. Wilno, kaszt.
BolwrYJisld v. Chrebtowicz.
Bolwszowa, pani 118.
Bo1mszóIV1(a, wieś na Wołyniu, w pow. Kowel­
skim 204.
Radziwiłł Mikołaj Jurjewiez 1555 - 60 r.
57-8, 67-70, 76, 79, 81, 84. v. e.
		

/Magazyn_134_10_293_0001.djvu

			281
Brecłew :
Bojewko Diaszlewicz 13-14. v. e. Nowogródek,
Tatarzy.
Kasztelanowa v. Siemaszko.
Powiat 45.
Bokije 62-3, 69.
Ziemianie 40.
Fedor 11, 22, 32, 119
Hawriło 32, 119, 129, 135. v. e. Łuck i Wło­
dzimierz, sędzia ziemski.
Chorąży
Chmielecki Stefan 1621 r. 225.
Wacław 217.
Kasztelan
Bolestraszyccy: Anna 177. za Łaźniewskim.
Sanguszko kn. Hrihory Lwowicz 1598 r.
182-95.
_ Jan Światopełk 269 - 71. v. e. Krasiczyn,
proboszcz. Łuck, kanonik.
Sanguszko kn. Adam-Aleksander 1617 r. 212.
Charliński Jan 1618 r. 213. v e. Łuck, pod­
komorzy.
Bona v. Polska, królowa.
Bordzowe (Borzowa - Borzdów - Iborzdów),
wieś na Wołyniu w pow. Kowelskim 153,
164. 168, 206, 219
Starosta
Sanguszko kn. Fedor Andrejewicz 1546 r. 93.
v. e. Winnica i Włodzimierz, star. Wołyń,
marszałek.
Borki; wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 46, 274.
BorodacJ,a Wola, wieś, należała dawniej do Lubcza,
w pow. Łuckim 204.
Korecki kn. Bohusz Fedorowicz 1559 -1567 r.
82, 93. 144- 5. v. e. Łuck, Winnica
i Żytomierz, star.
Borodycze-Boroczyce, wieś na Wołyniu, w pow.
Włodzimierskim.
Włość Borodycka 70 -1.
Starzec Borodychi 70.
Wojewoda
Sanguszko Roman Fedorowicz 1566-71 r.
142-3, 148-57, 169, 274. v. e. Litwa,
hetman polny. Rzeczyca, dzierżawca. 2y­
tomierz, star.
Borowiel1skie Rudy, prawdopodobnie dzisiejsza
R u d a. wieś w pow. Włodzimierskim 221.
Borowno , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
221, 274.
Zasławski Aleksander 1622 r. 216-19.
Kisiel Adam 1648 r. 256-60.
Borowski grunt 166.
Borsuk 32. v. e. Łuck, podstarości.
Bortne drzewo 18.
Brshiti , miasteczko w gubernii Mińskiej, pow. Rze­
czyckim 128.
Boiy ne , uroczyszcze 166, 193.
Brsnecke , wieś 194
Brańscy Wyzgiertowie
Borysów, miasto powiatowe w Mińskiej gubernii
144-145.
Adam Pawłowicz 226.
Fedor Semenowie z 226.
Uliana 213, 226.
Dzierżawca.
Radziwiłł Mikołaj 1554 -62. v. e. Brześć i Sza­
wle, dzierżawca. Litwa, kanclerz i marsza­
łek ziemski. Wilno, w-da
Wasil Semenowicz 226.
Brany (Brańsk), wieś na Wołyniu, w pow. Wło­
dzimierskim 150.
Borzobobeiowie 83, 146 v. e. Krasieńscy.
Andrej Jackowicz 128.
Iliasz 128
Bród Królewski, kolo Kamienia Koszyrskiego 10.
Brcd-Pieszczeny , może dzisiejsza P i e s z c z a n k a,
wieś na Wołyniu w pow. Kowelskim 187.
Iwan Jackowicz 83, 128, 132 - 3, 135, 147,
166. v. e. Łuck , klucznik, horodniczy,
mostowniczy i wójt. - Włodzimierz, nomi­
nat. Wołyń, sprawca komory.
Bresłsw, miasteczko w gub. Kowieńskiej.
Nam ieslnik
Piotr Janowicz Montygierdowicz 1481 r. 3.
v. e. Litwa, marszał. hosp.
Olechno Jackowicz 68.
Olechnowa 128.
Wasi! Iwanowicz 82, 135.
Starosta
Kroszyński kniaź Iwan Tymofiewicz 78-9.
1558 r.
Służebnik Borzobohatych
Łukaszewicz Jan 68.
Ostik Jurij Jurjewicz 1562-1571 r. 90,
Borzowa - Borzdów - lborzdów v. Bordzowa.
Bożów, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimierskim
165, 193.
154- 55. v. e. Mścisław. w-da.
Brezewsui Paweł 77-8. v. e. Sielec, urzędnik.
Brodecki 159-60.
Bobrku , miasto powiatowe w Galicyi wschodniej
Brodno, wieś koło Dereczyna w gub. Grodzieńskiej,
pow. Słonimskim 110, 113-15, 189.
244, 255.
Dzierżawca
Krasicki Jerzy 1630 r. 228. v. e. Halicz,
chorąży. Dolina i Korycin, star.
Urzędnik
Miszko Iwanowies 110.
Brodziec, wieś w gubernii Mińskiej, pow. Ihumeń­
skim 106-107.
Brecłew, miasto powiatowe w gubernii Podolskiej
47, 142.
36
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_294_0001.djvu

			282
Bruchowicze, wieś na Wofyniu, w pow. Kowel­
skim 33.
Busekowicze (Bużkowicze), wieś na Wołyniu, w pow.
\Wodzimierskim 17-18.
z Brusiłowa (miasteczko w gub Kijowskiej, pow.
Biizelci (Bużaki), wieś na Wołyniu, w pow. Ko­
welskim 46. 168. 177, 181.
Radomyskim) v. Kisiel.
Ś. Brygitty klasztor v. Łuck.
Bryszczanowszczyna, ziemia w Nowogródzkim pow.
13-14
Bużany, wieś na Wołyniu, w po w. Wlodzimierskim
187.
Bużlwwicze v. Buszkow icze.
Bychowski Oleksy 121.
Bry zy cze , wieś w pow. Pińskim 79.
Brześć Kujawski, miasto w gub. Warszawskiej,
pow. WJ'odawskim.
Bychowo, wieś w gub. Mińskiej, pow. Pińskim 45,
57-8, 64-5, 184, 242.
Poddani (Bychowcy) 45.
Wojewoda
By kowski Jurij 90. v. e Litwa, dworzanin hosp.
Bystrzyca, miasteczko w gub. Wileńskiej, pow ,
Wilejskim.
Leszczyński Rafał 1610-12 r. 202-203.
Brześć Liteweki 32-3, 34, 37, 40, 120, 149,
161.
Biskup v. Łucki,
Starosta
Radzi wiU Krzysztof 209.
Dwory X. Sanguszka 161.
Uchwała sejmu 155.
Bzielei Jan zWitkowa 180.
- Anna, żona Jana 180.
Ulica mieszczan 149.
Unia 185-6.
�ladyka v. Włodzimierz.
Zyd, Jonasz Izakowicz 142.
c.
Klucznik
Bohowitynowicz Lew 1481 r. 3, ·i. v. e. Li­
twa, pisarz hosp.
Cłuuiiewicze , wieś, należała do Serebryszcz, w pow.
Słonimskim, gub. Grodzieńskiej 100.
Ceceaiewski Michajło Mojsejewicz 22.
Starosta
Ceceniowke , wieś na Wołyniu, w pow. Starokon­
stantynowskim 10, 19, 21, 22
Radziwiłł Mikołaj 1554-62 r 64-6, 72-3,
75, 78-9, 81, 84, 96, 131. v. e. Bory­
sów i Szawle , dzierż. - Litwa, kanclerz
i marsz. - Wilno, w-da.
Cecora, równina rozległa na Wołoszczyźnie, o d wie
mile od Jas 215
Ceriany v. Cyr.
Wołowicz Ostafi 1565-70 r. 138, 146,
147, 149. v . e. Kobryński , Miednicki ,
Mohylowski, Mołczudzki, Ozierzyski i Uświacki
dzierżawca. Litwa, marsz. dworny, pisarz,
podkanclerzy i podskarbi. Troki, kaszt.
Cerkiew v. Dereozyn. - Kijów. - Krasne. _
Łuck, - Włodzimierz. Zimno. - Ży-
dyczyn.
Miód cerkiewny 18.
Brzezicki Jakób 211.
Cm;yński v Cyl;yn
Cluilkowdom, v. Łuck.
Brzeziński Michał 248-52
- Tomasz, syn Michała 248--52.
Chsrlinscy z Charlęża : Barbara v. Bohowityn,
Hanna kn. Lubecka , żona Mikołaja 124,
147, 165-6, 187.
Bnceti , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 134,
221, 227.
z Buczecze v. Jazłowiecki.
Budiło Mikoiaj 8.
Budzinski Wiadysiaw 268.
Hieronim 237. v . e. Łuck, star.
Jan, syn Mikołaja 165-6, 175, 194, 203-4,
211, 213. v. e. Bracław, kasztelan. Łuck,
podkomorzy.
Bug, prawy dopływ Wisły 10; 147.
Burczali Andrej , służebnik X. Bohdany Sanguszko­
wiczowej 87.
Krzysztof 203-204. v. e. Litwa, dworzanin
król.
Bułgarzy, żołnierze 233.
Buremscy kniaziowie;
Mikołaj 124, 146-7, 150, 166. v. e. Łuck,
podkomorzy.
- Aleksander 18.
Szczęsny 193.
Szymon 204,
- N. kniahini 159.
Burleceki Adam 213, 215, 221.
Chełm 239, 249.
- Anna z Jayków, matka Adama 221.
Abram Mojszewicz, żyd 60.
Biskup 245-7.
Bursa 110. v. e. Szczara, urzędnik.
Burzetiski Szymon 270-1
Dziekan 213.
Busk , miasto w Galicyi wschodniej, w pow. Ka­
mionki Strumiłowej.
Kapituła 247.
Obraz N. P. Maryi 239, 252.
Ziema 168, 177.
- Powiat Buski 119.
		

/Magazyn_134_10_295_0001.djvu

			283
Cbołoniewscy v. e. Myszkowie.
Cllełm:
Anastazya Łozczanka żona Michała 226,
Biskup
Ilehański Jukob 1553 r. 62- 3.
231-2'. '
Hrihory 68-70.
E pi s k o p
Terlecki Metodyusz 1631 r. 239.
Iwan Myszka 179-180, 192.
Marya Kolpytowska, zona Iwana 179-80.
Michał Myszka 222, 232, 226, 228,
Podkomorzy.
Działyński Michał 1570 r. 149-50. v. e. Do­
brz yń, starosta.
231-2.
Owdotya z Chetoniewa Myszczanka 206. za
Hulewiczem.
Starosta
Tarło Gabryel 1561 r. 125. v. e. Kowel, star.
Prokop 179 - 80.
Wasil 192.
Polska, ochmistrz królowej. Radom, kaszte­
lan.
Chołoniewski (czy Sołoniewski P) Benedykt Bohda­
nowicz 150.
Daniłowicz Mikołaj z Zurowa 1615 r. 210.
v. e. Lwów, kaszt. Sambor, star.
Chołopicze , wieś na Wołyniu, w pow. Wtodzimier­
skim 10
o Sufragan
Sladkowski Abraham 1628 r. 224, 232.
Cliomice Wasi] 90. v. e.
Litwa, dworzanin hosp.
v. e. Kamień Kcszyrski ,
Cherubinowie 8.
Cbormoze Jurij 82, 88.
urzędnik.
Cbilkowicz Samujło 203. v. e. Smolawa, bojar.
Cbłopecki Łukasz 248 - 9.
Chorćw, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimier­
skim 165.
Cbłusowszczyna, pusta ziemia 23.
Cbmielecki Stefan 225. v. e. Bracław, chorąźv.
Chmielnicki Bohdan 256-60. v. e. Kozacy, het-
Cl10rzewscy małżonkowie 143.
Chrebtowicze:
man.
Anna 186. v. e. Ostyk Jurij.
Chmielnik, dobru, istniały w pobliżu Dereczyna,
w gubernii Grodzieńskiej , pow. Słonim­
skim 8.
Bohdan Martynowicz 116. v. e. Litwa, dwo­
rzanin hosp.
Daniło Bo h u r y ń s k i 101-102. v. e. Sło­
nim, pisarz ziemski.
Choboltowski v. Kostiuszkowicz.
Cbocieszćw, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
24. 46-7, 109, 125-6, 130.
Fedia, córka Paszka Dochnowicza , zona
Wasila 11, 15.
Chocim, miasto powiatowe w Bessarabii 251.
Chocun , wieś w guhernii Mińskiej, pow. Pińskim
63-5.
Hanna Wasilówna, za X. Sanguszkowiczem
Andrzejem 20.
Iwan Litawor 186.
Chodkiewicze 187, 257.
Jurij Fedorowicz 116. v. e. Litwa, dworz. hosp.
Wasil 11, 13-15, 17, 19-21, 43, 92,
- Aleksander 194-5,201-205,207,211-12.
v. e. Troki, w-da.
116. v. e. Włodzimierz, starosta.
Barbara 207, 209.
Dobra Chreblowiczowskie 12, 13, 138.
Halszka, siostra Jana Hieronima 265. za Ho­
łowczyńskim Szczęsnym
Cbruecicki Jan 167.
- Mikołaj 167.
Hanna Szemetówna, zona Hieronima 23.
Hieronim Aleksandrowicz 8, 23, 25-6, 81,
113. v. e. Oszmiana, Płotelski, Telszewski
i Wilkiski star. Troki, kasztelan.
- Stanisław 168.
Cbry nniccy 204.
Iwan 166-7, 192 - 3, 205, 208-9, 211,
218, 222. v. e. Łuck, podsędek i sędzia
ziemski
Hrihory Aleksandrowicz 81, 99, 101, 149,
v. e. Kijów, w-da. Kormiałowski, dzierżawca.
Litwa, hetman dworny i wielki, podkorno­
rzy hosp. Troki i Wilno, kaszt. Zmudż ,
sprawca star.
Michał Swatkiewicz 149.
Cbryrmiki , wieś na Wołyniu w pow. Dubieńskim
193, 203-9, 211, 218, 222.
Cbubrowski Mikita 119.
Jan Hieronim 265. v. e. Wilno, kaszt.
ChwalczewsJ{j v. Falczewski.
Jan Karol 189 - 90, 194, 200-201. v. e.
Źmudż , star.
z Ciecłuuiowce (miasto w gub. Grodzieńskiej, pow.
Bielskim) Mikołaj v. Kiszka.
Krzysztof 207, 241. v. e. Litwa, koniuszy.
Zofia 207, 241. za Wołowiczem.
Ciecbenowiecu] (Teehanowiecki) Andrzej Nikodemo­
wicz, staroście Mielecki 90-1, 97-102,
140-41, 164.
Chodorowicz Iwan 6. v e. Niestanowicze, bojar.
Chodorowsld 249. v. e. Drohobycz, mieszczanin.
Chołoniew, wieś na Wołyniu, w pow. Wlodzimier-
Bohdana l\lścisławska, zona Andrzeja 1-0 v.
Sangllszkowa Andrejowa 91, 97-102,
140, 164.
skim 68-70, 76.
- Poddani tamtejsi 43.
36�
		

/Magazyn_134_10_296_0001.djvu

			284
Czerlcesy
Ciecbenowiecki :
- Raina, córka Andrzeja 9 J , 100.
Starosta
- Stanisław, syn Andrzeja 91, 100.
- Proński X. Andrej Hlebowicz 1540 r. 24.
Cymiilski Jan 194, 201.
Cyr, wieś w pow. Pińskim.
- Wiszniewiecki X. Konstanty 1621 r. 215 -16.
Czerlona (Czerlena). wieś w pow. Grodzieńskim 8.
z Czernczyc Iwan v. Wołyniec.
Ceriany, mieszkańcy tej wsi 45
Cyryn (Ceryn), miasteczko w gub. Mińskiej, pow.
Czernczyce v. Czercze.
Nowogródzkim.
Czernice. wieś na Wołyniu 23
Ciwun
Czernichowo, wieś w pow. Nowogródzkim 5.
Czerniewicze , wieś w gub. Mińskiej, pow. Ihumeń-
Lumuntowicz Iwan 1540 r. 26-7. v. e. Litwa,
dworzanin hospodarski.
skim 8-9.
Czsbeny , pasterze wołów 142--3.
Czersk , miasteczko w gub. Warszawskiej , pow.
G. Kalwaryjskim.
- Ziemia Czerska 264.
Czaplic ze Szpanowa 268. v. e. Horodło, starosta.
- N. 158.
Czerwiszcze (Czerwiszcza) , wieś w gub. Mińskiej,
- Iwan, kucharz Czaplica 158.
pow. Pińskim 64-5.
Czapsld Mikoł:lj 232
Czerwone złote v Monela.
Czescy Bracia 186
- Stanisław 120-21. v. e. Miratycze , urzędnik.
Czarne Łozy, uroczyszcze 187.
Czetwertenski - Czetwcrtyńscy XX.
Czernołiorodolc- Czernczyhorodok, Czernhorodok v.
Hrihory 224, 247-8. v. e. Łuck, podkomo­
rzy. - Wołyń, poborca.
Herodek (Gródt!k), w pow. Łuckim.
Czartolya, miasteczko na Wołyniu , w pow. Zwia­
helskim 228.
Iwan 52
Wasil Fedorowicz 16, 18
Czal't01ysk, miasteczko w pow. Łu ckim 265.
Czeriory ski X Fedor Michajłowicz 19, 30-1. v. e.
Czorikow (Czartków). miaslo powiatowe w Galic:yi
wschodniej 215.
Łuck, starosta
Czyż Jan 90.
Iwan Fedorowicz 63. 86-88, 99, 129.
Jurij Michajłowicz 169, 188, 190, 2 j 8, 220,
247, 268 v. e. Podole, wojewoda. Wo­
łyń, kasztelan.
D.
Duniłowicze 187.
Czerićw Stawek, uroczyszcze 187.
Adam, syn Jana Mikołaja 263.
Czeczersk, miasteczko w gubernii Mohvlewskiej ,
pow. Starobychowskim.
Helena Ilchańska , żona Mikołaja 234, 263.
Jan 263.
Dzierżawca
Jan Mikołaj, syn Mikołaja 234, 263. v. e.
Wiszniewiecki kn. Fedor Michajłowicz 1533 r.
106-7. v. e. Propojsk, dzierżawca.
Polska, podczaszy i podstoli. Ratno, star,
Karol, syn Piotra 262.
Wiszniewiecki kn. Iwan Michajłowicz 1539 r.
112 -15. v. e. Propojsk , dzierżawca,
Mikołaj 210, 234. v. e. Chełm i Sambor
star. Lwów, kaszt.
Czercze (Czerncze, Cernczyce), wieś na Wołyniu,
w pow. Kowalskim 17-18, 46, 192-3,
274.
Piotr 262-3. v e. Polska, krajczy.
Daniłowszczyzna, myto w Łucku 42.
Denniki, ludzie 8.
Czerczy cki Iwan v. Wołyniec.
CzerczyllOrodok v. Czarnohorodok.
Denniki , wieś. niegdyś w dobrach Koszyrskich.
Dań miodowa 9, 10, 18.
Czereja, miasteczko w gub Mohylewskiej , pow.
Denki , wieś, istniała dawniej w dobrach Ko­
szyrskieh 217.
Sieńskim 139, 177.
Czeremoszna, wieś na Wołyniu I w pow. KoweI­
skim 221, 226, 231-2.
Deszewe, ziemia w Dereczynie 4.
Deszkiewicze (Daszkowszczyna), wieś w gub. Miń­
skiej, pow. Nowogródzkim 116.
Czeremezenlca (Czeremszyn), wieś w pow. Kowel­
skim 134, 153, 16i, 168, 206, 219.
Deszkowicze , poddani X. Aleksandra Sanguszko­
wieza:
Czerewaczyce, wieś w gubernii Grodzieńskiej, pow.
Kobryńskim 16, 19, 20-1.
Beluk 121.
Petiul 121.
(]zerlms Niesuchojeżski Wojciech 215.
Czerlcaskoje, majętność, istniała dawniej w pobliżu
Zaśławia pod Mińskiem, nad rzeczką Wia­
zynką, lewym dopływem Ussy, wpadającej
na prawym brzegu do Niemna 59.
Deszkowezczy oe v . Daszkiewicze.
Dąbrowscy: Barbara z Dąbrówki 204. 1'0 v. Kow­
nacka, 2-0 v. Goślicka.
Stanisław 172.
Czerkasy, miasto powiatowe, w gubernii Kijowskiej.
Tomasz v. Dubiecko, proboszcz.
		

/Magazyn_134_10_297_0001.djvu

			28fi
Dolina, miasto powiatowe w Galicyi wschodniej
249-50.
Dobroweki Prokop 187-8. v . e. Sokal, tniesz-
czamn.
Starostwo 199, 245, 250, 2b3, 254-5.
Decki (posłaniec hospodarski) 21, 22, 57, 110.
Deckowany list 90.
Administrator starostwa
Sanguszko X Adam Al. 1639 r. 199, 245.
v . e. Wołyń, w-da.
Demid, woźnica X. Lwa Sanguszka 158.
Denis v. Neświcki.
de Denisk» haeres v . Gdeszyński.
Deniskowicz Seńko 4.
Starosta
Krasicki Jerzy 1622-1639 r 198 -200,
223, 228, 244-5 v. e. Bobrka i Kory­
cin, star. - Halicz, chorąży.
Deniskówna Bohdana Stankowna 120. za Kuniew­
skim.
Dereczyn, miasteczko w gub. Grodzieńskiej, pow.
Dolsk, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 242.
Dolski 274.
Słonimskim 4, 5, 7, 8, 11, 12, 19, 66,
109, 111, 116.
- Andrzej 242. v . e. Wołkowysk , podkomorzy.
Cerkiew Ś-o Spasa tamże 4, 8.
Daszewa , ziemia 4.
Dolmat v Isaj kowski.
z Domunowa (wieś w gub. Grodzieńskiej, pow.
Bielskim) Jan 81. v. e. Żmudź, biskup.
00. Dominikanie 229, 244, 247. v e. Kamień
Koszyrski, Lublin.
Granice 12
Kaplica N. P. Maryi 8.
Ludzie tamże 8.
Romanowska ziemia tamże 4.
Dorołiosieiski Monwid Krzysztof 169, 176. v. e.
Dereczyn, wieś na Wołyniu, w pow. Łuckim 147,
169, 219, 232, 242.
Litwa, podczaszy. - Szeresaowski star.
Dorohoteż v Dorotvszcze.
Dorosinie (Dorosin), wieś na Wołyniu, w pow.
Dereczy aek» Wola, wieś, istniała dawniej, albo
koło Dereczyna w pow. Słonimskim, albo
też w pow. Włodzimierskim 150.
Włodzimierskim 147.
Dorota, praczka X Lwa Sanguszka 158.
- Jakubówna v . Białopolscv.
Derewek (Derewka, Derewki), wieś w gubernii Miń­
skiej, pow. Pińskim 20, 45, 57, 58,
64-5.
Dorotyszcze (Dorohoteż), wieś na Wołyniu, w pow.
Kowalskim 221.
Derewczanie, mieszkańcy tych dóbr 45.
Dorpat (Oerpt, Jurjew), miasto powiatowe w gu­
bernii Inflanckiej.
Dern , wieś na Wołyniu, w pow. Dubieńskim 11,
16, 35, 91, 120.
Prezydent
Dcrpt, v. Dorpat.
Abrahamowicz Jan na Wornianach 172 v. e.
Lida i Wenden , starosta - Mińsk, w-da.
Despotówna X. Hanna 162-3
1· o v . za X. Sanguszkowiczem Fedorem.
Dorsnniezki , miasteczko w pow. Trockim.
2-0 v . za X. Zbarażskim Mikołajem
Dewkowicz Jakób , poddany X. Aleksandra Sangu-
Dzierżawca
Zbarażski X. Stefan 1583 r. 102. v. e. Somili­
szki i Żosle, dzierż. - Witebsk, w-da.
szkowicza 110.
Diuksin , wieś na Wołyniu, w pow. Rówieńskim 176.
Dinitr v . Dmitrejewicz.
Pleban
Szaniawski Szymon 1614 r. 207.
Dmitrejewicze :
Dowgirdowicz Razmus (Erazm) 105 -6.
Dmirr, syn Polonii 29.
- Harasim. syn Polonii 29.
- _ Hanna Wasiłowna Połubeńska 105 - 6. 1-0 v .
za X. Sanguszkiem Al. 2-0. v. za Zawiszą.
- Polonia Wasilowa 29.
Dowojna Jan 3. v. e Wołkowysk , namiestnik.
Dniepr, rzeka 27-8, 47.
Dniestr, rzeka 257.
Dobrzycki 248.
- Stanisław 6, 96, 99. v . e, Połock , w-da,
Swisłocz, dzierżawca.
Dożywocie 81, 185, 191, 209.
Dobrzyń nad Wisłą, osada w gub. Płockiej , pow.
Draby (piechota) 144.
Lipnowskim
Drewitiski Ławrenty 203-4, 208. v. e. Wołyń,
cześnik.
Starosta
Działyński Michał 1570 r. 149-50 v. e.
Drohiczyn Podlaski , miasto w gub. Grodzieńskiej,
pow. Bielskim.
Chełm, podkomorzy.
Dochnowicz Paszko 11, 15, 16, 91-2.
Starosta
- Fedia, córka Paszka żii Chrebtowiczem Wa­
silem.
Radziwiłł Jan Mikołajewież 1519 r. 16. v. e.
Dobre (Dobroje), wieś w gub. Mińskiej, pow. Piń­
skim 46.
Slonim , dzierżawca.
Kiszka Techanowski Mikołaj PioŁrowirz
1557 -7'9 r. 76-8, 96, 161. v. e. Pod­
lasie, w-da.
Dobrosowsld Marcin 173-4. v. e. Kraków, bur·
grabia.
		

/Magazyn_134_10_298_0001.djvu

			286
Drohiczyn S t a r o s t a
E.'
- Kiszka Mikołaj Mikołajewicz 1596 - 98 r.
176, 179, 181.
Ejszyszld, miasteczko w gub. Grodzieńskiej, pow,
Lidzkim.
Drohobycz, miasto powiatowe w Galicyi wscho­
dniej 249-51.
Dzierżawca
- Chodorow ski , mieszczanin 249.
Wiszniewiecki kn. Iwan Michajłowicz 1533 r.
106-107.
Starosta
Ilehański Paweł 209 v. e. Betz , w-da. -
Wołowicz Hrihory Bohdanowicz 1554 r. 64.
v. e. Dubicze, Koniawa i Wornie, dzierża­
wca. - Grodno, horodniczy.
Gniezno, star.
Drozdellski Semen 154.
Drozdowski, sługa Lwa Kazimierza Sapiehy 259
Drożcze Klemens 6.
Elekcy:« 241, 260-61.
Expelctetyw« 71.
Druccy v. Lubeccy. - Sokolińscy.
Druck , mrasteczko w gub . .Mohylewskiej, pow. 01'­
szańskim 135.
F.
Dubicze , w gub. Grodzieńskiej, pow. Lidzkim.
Dziedawca
Falczewscy-Chwalczewscy:
Wołowicz Hrihory Bobdanowir-z 1554 r. 64-5.
v. e. Ejszyszki, Koniawa i Wornie, dzier­
żawca Grodno, horodniczy.
Anna z Sobótki, żona Franciszka 144, 146 -7 .
Franciszek 146.
Jerzy 37, 39, 40, 43, 48-50, 54-5. v. e.
Dubtecko , miasto w Galicyi, w pow. Przemyskim
199, 223, 244.
Łuck , biskup.
Piolr 126. v. e. Knyszyn, star.
Proboszcz
Dąbrowski Tomasz 1641 r. 200.
Federowicz Matej 180.
Fedkowicz Senko 3.
Dubiszcza, wieś na Wołyniu, w pow. Starokon­
stantynowsk.m 3-4, 10, 22.
Fedor Olichwerow icz , bojarzyn Hodewicki 52.
Fedorowicz 14.
Dubiszcze , wieś na Wołyniu , w pow. Dubień­
skim 11, 16.
Iwan 22.
- Michajło 21.
Dubiszcza, wieś na Wolyniu , w pow. Łuckim,
Monastyr Dubiski 84
- Olechno 21.
z Felsety ne. v. Herburt.
Dubno, miasto powiatowe na Wo�yniu 212, 216-18,
258.
Fennik Kr7.ysztof 224. v. e Zamość, kupiec.
Feodoscj (Hulewic-z) 36, 56, 60, 63, 157. v. e.
Dubrowskl Stanisław, służebnik X. Aleksandra San­
guszkowicza 88 - 9.
Łue k , Wladyka.
Filipowicz Ławryn, poddany X. Aleksandra Sangu­
szkowicza 110.
Diichowicz Oleszko Myszkowicz 66. v. e. Słoni m ,
bojarzyn.
Filipowslai kamienica 164. v. e. Wilno.
Św. Franciszek 196.
z Dukli (miasteczko w Galicyi zach. w pow. Kro-
śnień ski m) Bł. Jan 196
Zakonnice reguły Św: Fr. v. Lwów.
00. Franciszkanie v. Pińsk.
Dutyj Iwan Dmitrejewicz 52. v. e. Litwa, dworzanin.
Dworzec, wieś na Wołyniu, w pow. Zasławskim 47.
Dworzec-Nowy, wieś w gubernii Mińskiej, pow.
Frencuske oprawa sztućca 269.
Fredro 251.
Pińskim 90.
Frior 214
Dworzyszcza 9, 136.
Dydyńsld Jakób 255.
Futra 270.
Dykrew, wieś, należała do Serebryszcz, w pow.
Słonimskim 100.
G.
Dymy 274-5.
Dyssydenci 186.
Dział Koszyrsko- Niesuchojeżski 9.
Gajdamowicz Hrihory Stanisławowicz 183.
Działyńsld Micha! 149- 50. v. e. Chełm, podko­
morzy. - Dobrzyń. starosta.
Gaje, wiei; w Galicyi, w pow. Lwowskim 244,.
255.
z Dziedoszyc (Dzieduszyce W., wieś w pow. Slryj-
Gdarlsk 214, 216 224
skim) Barbara 206. za Jerzykowiczem.
- Robota Gdańska 268-70.
Dzierzanowski Stanisław 154.
Dzierzek Jan 225-6.
Dziesięcina wytyczna 213-15.
Dżusa Aleksander 43, 47-8.
- Skrzynka 270.
Gdeszyńsld Melchior in Deniska haeres 181.
Geć Percowicz 188. v. e. Torczyński.
Gedymill 50. v. e. Litwa, W-ki X-ze.
		

/Magazyn_134_10_299_0001.djvu

			287
Grodno S t a r o s t a
	
			

/Magazyn_134_10_300_0001.djvu

			288
Hlitiski Mikołaj, bojar Ostika Jurja 83
Horocbow (Oruchow), miasteczko na Wołyniu, w pow,
Włodzimierskim 11, 35, 37-8, 40, 43,
86- 91, 117-18, 147, 168-9, 170,
175,185-6.188-9,191, 201, 203-5�
208-11, 214, 217, 221-24, 226, 229,
230-32, 236, 238, 252-3.
Hłubok oje (Gł .. bokie), wieś w gub. Wileńskiej, pow.
Dzisieńskirn 105 -106.
Hłusz« TFiel1m (musza), wieś na Wołyniu, w pow.
Łuckim 46, 75, 93, 95-6, 257-8,261,
265, 274.
IUuszanie, ludzie tamtejsi 45.
Ziemia Hłuszyńska 61.
Cyrulik, Stanisław 203.
Dobra Horochowskie 168, 179, 198.
Dwór tamże 238.
Ilłusze Maja (muszka), wieś na Wołyniu w pow.
Kowelskim 153, 164, 238, 264,267,274.
Gospoda Gruszeckiego 186.
Ihumen, Semen 1571 r. 156.
Magdeburgia 188.
Urzędnik tamże
Więckowski Wojcieeh 267.
Ilłiiszec , rzec-zka, płynąca w Łucku, lewy dopływ
Styru 50.
Miara Herochówska 192.
Mieszczanie 208- 9.
Myto tamże 165.
Ifodowicze (Hodewicze), wieś w pow. Kowelskim.
Place szlacheckie 2 J 7.
Bojarzyn królowej
- Fedor Olichwerowicz 52.
Pleban, Kalinowski 1639 r. 249-51.
Poddani U8, 120, 123, 153-4, 163-4·,
Hohol Łukasz 267.
Holatyn Dolny i Górny, dwie wsie na Wołyniu,
167.
Szpital 191.
Urzędnik 179- 80.
Ziemia 156, 165.
w pow. Dubieńskim 117.
Ilolezenski kn. Semen Jurjewicz 60, 63.
Hołoby , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 33.
lIołowniatyn, albo Piotrowski dom 54. v. e. Łuck.
Ilołowczy necy: kniaziowie:
Horochow Stmy, dawniej wieś, obecnie przedmie­
ście Horochowa , w pow. Włodzimierskim,
zwane Starostaw 153, 169, 208, 217 T
228, 232.
Halszka Chodkiewiczówna, żona Szczęsnego
168, 194, 265.
Horodek , wieś w pow. Łuckim nad l'Z. Połonką
(IIorodecka majętność) 124.
Jarosław 207.
Jarosław Mikitynicz 168, 194, 207.
Herodek- Grćdel: (Czarnohorodok, Czernczy horodok),
wieś w pow. Łuckim, nad rzeką Stocho­
dem 147, 163, 169.
Matflej Mikitynicz 168, 194. v. e. dzierżawca
Birszlański.
Szczęsny Jarosławowież Mikitynicz 168, 194,
198, 207.
Starosta I-Iorodecki
Zofia, córka Szczęsnego 168. za X. Sangusz-
Kirdejewicz Piotr 1546 r. 48. v. e. Kleck
i Pińsk , starosta.
kiem Hrihorym
Holowszczyny 90.
Holubicz Meleszko 89.
Horodelec, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
9, 24, 42, 44, 135, 153, 164, 168,
215.
Ilołubycki Stanisław 70-1. v. e Kieżgejło , słu­
żebuik.
Myto tamże !�2.
Poddani 44.
HOJneJ, miasto powiatowe w gub. Mohylewskiej
107-8.
Horodło , miasteczko w gub. Lubelskiej, pow. Hru­
bieszowskim.
Dzierżawca
Sanguszkowicz X. Aleksander Andrejewicz
1535 r. 107-8.
Starosta
Czaplic ze Szpanowa 1653 r. 268.
Tołoczyński X. Wasil Jurjewicz 1535 r. 108.
Herodnie (blokhauzy) 40, 117.
Hom z ów, dobra 51, 182.
Horodyszcze, wieś na Wołyniu, w pow. Kowel­
skim 125-7.
Targi tamże 51.
Horein , bojar X. Aleksandra Sanguszkowicza 110.
Horainowa Krzysztofowa Barbara Bohowitynówna 219.
Horke , wieś w pow. Łuckim 190, 212-13, 219,
Horodyszcze, wieś na Litwie, prawdopodobnie­
w pow. Słonimskim 142.
Horodyszcze, wieś w pow. Łuckim 190, 219,232,
238.
232, 238.
Horło Hrihory Michajłowicz 120. v. e. Nowogródek,
namiestnik i horodniczy.
Horwol , miasteczko w gub. Mińskiej, pow. Rze­
czyckim 32, 247.
Hornosiej Iwan 8, 66, 75, 120. v. e. Kijów, dzier­
żawca. - Litwa, marsz. dworny i pod­
skarbi ziemski. - Nowogródek w-da. _
Słonim, star.
Horyczów, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimier­
skim 188, 190, 208.
Hoszcza, miasteczko na Wołyniu, w pow. Ostróg­
skim 258.
Onikiej 27- 8.
z Hoszczy Regina 252. za X. Sołomereckim.
		

/Magazyn_134_10_301_0001.djvu

			289
Instygator v. Polska.
Intromissya 43, 179, 244.
Iry k v. Śmietan ka.
Hoscki Bohdan Seńkowicz 9. v. e. Łuck, klucznik.
Hawriło 211, 214.
- Roman 221- 22. v. e. Włodzimierz, pod­
komorzy.
Isajlwwsld Dółmat 268. v. e. Wołyń, stolnik.
Ius caducum 164.
Hospodar, hcspoderski , bospoderske posłuha v.
Iwan v . Bezuszewicz. Bohdanowicz. Lwowczyk.
myśliwy X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Stary, kucharz X. Lwa 158.
Litwa.
Hoszewski , myśliwy X. Lwa Sanguszkowicza 158.
HoszowslIi 248, 250.
kucharz u p Czaplica 158.
Hrebćw, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 9, 221.
Hriclw 160.
Iweticzy ce , wieś w pow. Łuckim 68, 75, 83 - 5.,
88, 96, 123, 131- 2, 223.
Hriliorewicz Semen 3.
Iwenec v. Peniutkowicz.
Hriszlco , kucharz X. Lwa Sanguszkowicza 158.
- Łuczyc v Popowicz.
Iwnnicki Matyasz, towarzysz X. Jerzego Zaslaw-
skiego 221.
Hromylm Hrihory Isajewicz 108.
Iwtuikow dom 50, 54. v. e. Łuck.
Iwanowicz Makar 126. v. e. Kobryń, wojski.
Iwaszyn , poddany Obzyrski 226.
- Nastazya, żona I-Irihorego 108.
Hruszowa, wieś w gub. Grodzieńskiej, pow. Ko­
bryńskim 16, 19- 21.
Iwielei Lucas , vicerothmagister X. I-Irihorego San-
HJJ'dlIi (Hrydkowicze\ wieś na Wołyniu, w pow.
guszka 187-8.
Kowelskim 125-7.
Izaak Moszejewicz, żyd Łucki 180, 185.
Izbla, puszcza 89.
Hrywe wieś, należała niegdyś do dóbr Niesucho­
jeżkich 221, 223, 226, 231.
Lzdebski Marcin 213-15. v. e. Łuck, pleban.
Izdobr, pole 121.
- Lasy tamże 226.
Hubert, autor 198.
Hubowo , wieś 32 v e. Uhowo.
Hahow, wieś 212. v. e. Uhowo.
Huleniki v. Ulaniki.
J.
Hulewicze: 69.
Jebłotme , wieś na Wołyniu, w pow. Rówieński'm
11, 15, 17, 132, 214.
Aleksander 268.
Bohusz Wujutyński 212.
Feodosej v. Łuck, Władyka
Jebłonk« (Jabłonów), wieś na Wołyniu w pow. Łue­
kim 93.
Hrihory 150, 157 v. e. Wołyń, chorąży.
Jerzy 226, 231-2. v. e. Łuck, podkomorzy.
Michajło 120.
Jeckowicz Stanko, poddany X. Aleksandra Sangusz­
kowicza 110.
Jacynicz Aleksander 160.
l\lichał Wojulyński 179, 180, 206. v. e. Łuck,
pisarz ziemski.
Iwan Ostafiewicz 8.
- Marcin" 8.
Owdotya z Chetoniewa Myszczanka, żona Mi­
chała 206.
- Michał, podsędek Słonimski 101, 102.
Jagiellonowie 195.
JalIodY11SCY: Andrzej 228.
Piotr 226, 248.
Wasil Zaturecki 120, 148. v. e. Włodzimierz,
wojski.
- Kasper 192, 201. v. e. Hełz, sędzia ziemski.
- Jadwiga, żona Kaspra 205, 218.
Włodzimierz 248.
Jalmcl{a 199, 254. za Krasickim.
Jskim v. Wasilewicz.
Hutniecki Stanisław 232.
Humniszcza, wieś na Wołyniu, w pow. Łuckim
114-15, 155, 180, 205, 232.
Jekimowicz Bohdan 89. v. e. Kamień Koszyrski, woj].
Jakowieki Hawriło 157. v. e. Włodzimierz, podsędek.
- Rzymski kościół tamże 114.
Jasko 152.
Hurtadus, kronikarz 198.
Julianna Juchnówna za Wazgirdem 23.
Pachno 23.
I.
Wasil Semenowicz 54.
Jakób v. Dewkowicz 110.
Św. Jakuba kościół 213. v. e. Łuck.
Jan v. z Domanowa. - Łuck, wójt.
. - Bł. Jan v. z Dukli.
Iborzdów v. Bordzowa.
IckaclI, żyd 166.
Ilbeź , Ilble v. Lbiaż , Lubiaź.
Ilgowski Serafin 124. v. e. Sanguszkowicz X. Ro-
- piszczyk X. Lwa Sanguszkowicza 158.
- � XX. Litewskich 21. v. e. Wilno, biskup.
man, bojarzyn.
- Sw. Jan Kapislran 196.
Iliniczenke 5. v. e. Wiktoryn.
Imienie hołowne 12.
Jan-Kazimierz 261, 264, 272. v. e. Polska, kró­
lewicz i król.
Inflanty 72, 76.
3'7
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_302_0001.djvu

			290
-Jenczy iiski Hryćko 44, 47.
Kedołbiszcze , uroczyszcze 119.
Kakowski Jakób z Rożniatowa 199.
Kelennikow dom 50. v. e. Łuck.
Iwaszko 9. v. e. Włodzimierz, chorąży.
- Tyszko, urzędnik X. Aleksandra Sanguszko-
wicza 110.
-Jenel v. Perszuk.
Kalinowski 249 - 50. v. e Horochów, pleban.
Kalwini 186.
Janko, kuchcik X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Jankowski, sługa podstarościego Kowelskiego 126.
Janowicz Matej Wojtechowicz 116. v. e. Witebsk,
Kałakuckie perły 270.
Kałuski v. Pałuski.
Ksłueowski Piotr 44, 47.
wojewoda.
Kamień, majętność koło Dereczyna, w pow. Słonim­
skim 6.
Jenowlce, miasteczko na Wołyniu w pow. Kowelskim.
- 00. Bernardyni tamże 267.
Kemiet: KoszyrsJd (Kamień, Koszyrski Kamień),
miasteczko na Wołyniu, w pow. Kowel­
skirn 9. 10. 12, 14, 16-18, 23, 25-7,
42, 46, 84-5, 88 -90, 125, 127,
149 -50, 153-4, 156-7,163-5,170,
222, 225, 234, 239, 245 -8, 255-6,
272, 274.
Janusz v. Trubacz.
- biskup Łucki v. Androszewicz.
Jenuszowska część v. Lubcze
Jesmenowicz Iwaszko v. Werbiczowski.
Jay1w Anna 221. za Burkackim.
Jazłowiecki z Buczaoza Hieronim 187-8 v. e.
Sokal, star.
Dobra Kamieńskie 239, 272.
- Mikołaj 173 -4. v. e. Śniatyn, star.
Klasztor 00. Dominikanów 24,4, 247, 262.
Klasztor Panieński 262.
Jeleński Stanisław 159, 160.
Kościół Św. Bartłomieja 246-7.
Jeło Michajło, ziemianin hospodarski 120, 129.
Jełowicki Hniewosz Iwanowicz 36, 91-2.
" farny 245, 248.
- Iwan 4, 92.
" l';l" P. Maryi na przygródku 268.
Sw. Michała 244.
Jelowicz Michajło 36.
Jerlicz Joachim 264.
"
Mieszczanie 89.
M Y to tamże 42.
Jermaki , wieś w pow. Wilejskim 59.
Jerzykowiczowa z Dziedosz yc 206.
Jesko, żyJ Grodzieński i żona jego 156.
Jewnut - Iwan, syn Gedymina 50
Proboszcz 246 -7.
Urzędnik 82, 88.
Szpital 191.
Jezierce (Ozierce, Ozierce Podlaskie), wieś na Wo­
łyniu, w pow. Włodzimierskim 37, 79,
117, 153, 169, 180, 218.
Wlość Kamieńska 242, 255-6, 267, 272.
Zamek 152-3.
Urzędnik
Chormoza Jurij 82, 88.
Zenko 88
Jezierske Barbara Lewartówna 201. za Bchowiec­
kim, 2-0 v. za Bchuchwałem.
00. Jezuici 262. v. e. Pułtusk.
Wojna 89.
Jeżne , miejscowość koło Dorsuniszek, miasteczka
w pow. Trockim 207.
Wójt
Jakimowicz Bohdan 89.
Jonasz Izakowicz 142. v. e Brześć Lit., żyd.
-Iuclino Satyszewicz , Talar Nowogródzkiego powiatu
13-14.
Kamieniec Litewski, miasteczko w gub. Grodzień­
skiej, pow. Brzeskim.
Dzierżawca
- Kasym, brat Juchna 13 -14.
Zasławski kn. Kuźma Iwanowicz 1546-51 r.
56, 93.
Judasz 243.
Jundziłł Abraham 167.
Kamieniec Podolski 13, 257.
Jurij v . Kuczukowicz. Pacewicz.
- Mikołajewicz v. RadziWiłł.
Biskup
Piasecki Paweł 1635 r. 243.
Jurjewicz Matys 121. v. e. Nowogródek, widz urzęd.
Jurko , piszczyk X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Kamionka, wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Skałacki m 315.
- v. Zenkowicz.
Kemionke , wieś na Wołyniu, w pow. Zwiahel-
Jurowicz Tomasz 86. v e. Włodzimierz, namiestnik.
skim 218.
Kapszczyzna, opłata od gorących napojów 27,30-1.
Kapturowe sądy v. Łuck.
K.
Karasin , wieś w pow. Łuckim 221.
Karlice X. Katarzyny Sanguszkowej 262.
00. Karmelici 268. v. e. Warszawa.
Karol v. Polska, królewicz
](aczanowscy: Jan 185-6.
Marusza Waweliczanka, sługa XX. Sanguszków
205, 217.
Karol Ferdynand 259-60. v. e. Płock, biskup.­
Polska, królewicz.
Zuzanna, córka jej 205, 217.
		

/Magazyn_134_10_303_0001.djvu

			291
Kisielnielai Agata 222. v . e. Lwów, przełożona
Klarysek.
Kesy m , brat Juchna 13-14.
Katarzyna v. �ustryacka.
Kazimierz v Polska , król.
Św. Kazimierz 246.
Khrebinski v. Grabiński.
Kbry klior v. Grzegorz.
Kiszkowie : l\1arya Michajłówna X. Mścisławska ,
żona MIkołaja Piotrowicza 77-80.
Mikołaj Mikołajewicz z Ciechanowca 176, j 79,
181. v. e. Drohiczyn , starosta.
Mikołaj Piotrowicz z Ciechanowca 76, 161.
v. e. Drohiczyn, slar. - Litwa, podcza­
szy hosp. - Podlasie , w-da.
Kluiz v. Guz.
Kieżgajło Stanisław Mikołajewicz 70-1, 120. v. e.
Litwa, podczaszy hosp. - Mohylów i Ty­
kocin, star.
Stanisław, wojewodzie Witebski 176.
Stanisławowa, wojewodzina Witebska 120.
Służebnik jego
Hołubycki Stanisław 1555 r. 70-1.
Bojar Kiszczyny
Prytulisowicz Matys 71.
Kijów 27 - 30, 32, 35-8, 47, 113.
Burmistrz 27.
Kozacy 27.
Mieszcaanie 27.
Myto 27.
Ziemianin Mikołaja
Ożewicz Bohdan 76.
Kitayczyc, towarzysz X. Jerzego Zasławskiego
228, 237'- 8.
Peczerska cerkiew N. P. Maryi 35-6, 116.
Św. Mikołaja cerkiew 35.
Klary św. klasztor V. Lwów.
Kleek , miasteczko w pow. Słuckim gub. Mińskiej.
Starostowie 68.
Starosta
Wojewoda 63, 257, 259, 264. v. e. Tysz-
Kirdejewicz Piotr 48. v. e. Horodek i Pińsk,
kiewicz.
starosta.
Województwo 25, 29, 32, 225.
Wójt 27, 30.
Kleperz v Kraków.
z Klewania v. Czartoryski.
I(Jewcowszczylla, ziemia pusta 23.
ZalJll::k 29, 30 Ziema 39. Ziemianie 40.
Klewiecke , wieś na Wołyniu, w pow. Kowel­
skim 14, 24.
Dzierżawca
Homostaj Iwan 1555-57 r. 8, 66, 75. v. e.
Litwa, marszałek dworny i podskarbi ziem­
ski. Nowogródek, w-da. Słonim, starosta.
Poddani Klewieccy 127.
Klnczkowicze , wieś na Wołyniu, w pow. Kowel­
skim 14.
Kasztelan
Wiśniowieeki Jerzy (1617) 212
Sanguszko X. Adam Al. 1617 r. 212.
Klusowski 160.
l(luski Matfej 159.
- N. 160.
Wojewoda
Kmicienke Bea1a 161. za Komorowskim.
- Halszka 161. za Służką.
Niemirowicz Andrej Jakubowicz (1540) 29 - 30.
Sanguszko Andrej Michajżowicz 1540-42 r.
24-30.
Kny szy n , miasteczko w gub. Grodzieńskiej, w pow.
Białostockim 63, 120, 146.
Chodkiewicz Hrihory 1559 r. 81. v. e. Ko1'­
miałów, dzierż - Litwa, hetman dworny,
wielki, podkomorzy hosp. - Troki, kaszt.
Żmudź, sprawca starostwa.
Starosta
Falczewski Piotr 1561 r. 126.
KobIJ'I], miasto powiatowe w gub. Grodzieńskiej
16, 20.
Oslrogski X. Konstanty 1583-99 r. 101,
102, 154, 157 - 9, 162 - 5, 170, 175 - 6,
186. v. e. Włodzimierz, star. - Wołyń,
marszałek.
S taro sta
Wołowicz Ostali Bohdanowicz 1567-1570 r.
146, 149. V. e. Litwa, marszałek i pisarz.
Troki, kaszt.
Zasławski X. Aleksander 1629 r. 225.
Tyszkiewicz Janusz 1648 r. 257, 259.
Wojski
Iwanowicz Makar 1561 r. 126.
Wójt
Hanko, przed 1540 r. 30.
Ziemianin
Olechno Oniskowicz 52.
Kirdej Mylski 79.
Kirdejewicz Mybki Piotr 48, 126. v. e. Horodek,
Kleck, Prńsk , starosta. - Litwa, marsza-
KobIJ'ńscy Xiążęta 16.
- Anna za Kostewiczem 16.
łek hosp.
Koby lniki , wieś w pow. Lidzkim 172.
Kisiel Adam 256-60. v. e. Bracław, w-da.
Koczkodenow dom 54. V. e. Łuck.
Mikołaj z Brusiłowa 248. v. e. Nowogródek,
Koczyn (Koczyna), wieś w gub. Grodzieńskiej,
pow. Słonimskim 7, 8, 111-12.
chorąży.
Sługa Adama
Kolada V. Opłaty.
Zuła 258.
37*
		

/Magazyn_134_10_304_0001.djvu

			292
Kolczejewicze : Macyna 3.
podkomorzy hosp. Troki, kaszl. Żmudź,
sprawca starostwa.
- Mamaj, brat Macyny 3.
- Niekrasz,,, " 3.
Korona v Polska.
Korowaje, rodzina 201.
Kolno (Koleńskie obrusy), wieś w gub. Mińskiej,
pow. Mozyrskim.
Korowata, wieś, należała do Lubcza, w pow. Łuc­
kim 204.
Koleńskie obrusy 171.
Kołodeuscy: kniaziowie v. Zbarażscy.
Kołodziejćwks., wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Korsuń, miasteczko w gub. Kijowskiej, po w. Ka­
niowskim 257.
Skalackim 215.
Korszów, wieś w pow. Łuckim 190, 205-6, 215,
218, 219, 232, 238.
Kołpytowscy 218.
Eustachy 179 -80.
- Konstanty 179 - 80
Koty cinski
Starosta
- l\Iarya 179-80. za Chołoniewskim.
Krasicki Jerzy 1.628-30 r 223-4, 228.
v. e. Bobrka i Dolina, starosta. lIalicz,
chorąży.
Kołpy tćw, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimier­
ski m 179-80, 218.
Komarowo, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
221.
Korytenski Fedor Iwanowies 36, 38.
Kosinski 173-4.
Komiserze hospodarscy 9, 10, 18, 23 -4, 37, 42,
47. 54, 55. 57, 60, 62-3, 126, 244.
Kosmoweki Jan 1. 64
Kosów brzeg, uroczyszcze 46.
Komorowski 57, 62. v. e. Litwa, pisarz hosp.
- Milryan 161. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Kossów, miasteczko w pow. Słonimskim 1.46, 1.53,
1.55, :161., 1.79, 181.
Koninski Piotr 126 -7. v e. Kowel , podstarości.
Koniuski Bartosz Stanis?awowicz 19-20.
Kosselcowski 274-5, v . e Wołyń, chorąży.
Kostewicz Wacław 16.
- Mikołaj ,,19-20.
- Anna X. Kobryńska, żona Wacława 1.6, 2J.
Koniuchy, wieś na Wołyniu, w pow. Wlodzimier­
skim 11, 19, 20, 37-8, 40, 93, 136 -7,
153, 156, 223.
Kastiulcew dom 54. v. e. Łuck.
Kostiuszlwwicz Chobołtowski Piotr 148, 152, 154.
Kosity e« Jurko, bojar X Aleksandra Sanguszko-
Konon v Szymaniec.
Konsteuiy nopol 259.
wieża 1.1.0.
Koszary: Nowe (Koszyr dawniej), wieś na Wołyniu,
w pow. Kowelskim 4, 9, 1.2, 14. 1.6-18,
23, 84-5, 88-90, 1.23,1.26-7,1.56,
1.63, 168, 1.91., 208. 215, 219.
Konstenty now, miasto powiatowe na Wołyniu 257.
Konwolmcya 260-61.
z Kończyc Wielkich v. Mniszech.
Kopacz 4.
Dobra Koszyrskie 21., 23 - 4, 46, 1.25, 127,
171-5, 178--9, 181, 185, 202, 219,
238,243, 253, 273, 275.
- Anna v. Sanguszkowicz.
- Jacek 4
Kopeć Matyasz 201- 204, 226.
Dzielnica Koszyrska 200. - Powiat 9. -
Sukcesya 273 - 5. - Xięstwo Kosz) r.
130, 168, 231. - Zamek 12, 152-3.
Kopot Waskowicz 20. v. e. Litwa, marszałek pi-
sarz hosp.
Kopy groszy v Moneta.
Koezery: Stare (Koszyr Stary), wieś na Wołyniu,
w pow, Kowelskim 153-4, 1.64, 168,
215.
Korczminskl Stanisław 248. v. e. Włodzimierz,
sędzia ziemski.
Koseyrski-Kemien v. Kamień Koszyrski.
Korczy n , wieś w Galicyi wschodniej, w pow. So­
kalekim 177-80, 192, 200.
Koszy rski kniaź v Sanguszko.
Koszyr-Staly v. Koszary Stare.
Korczy n , Nowe-Miasto , osada w gub. Kieleckiej,
pow Stopnickim 261.
Koszyrsko - Niesuchojeżaka włość 4.
Kościelecka Beata 42, 147. v: e. Oetrogski.
Kotelnia, wieś w gubernii Grodzieńskiej, pow.
Korecey XX. 13.
Bohusz Fedorowicz 15, 22, 38, 51-3, 59,
82,92,119, 144-5. v e. Bracław, Łuck,
. Winnica i Żytomierz, star.
Brzeskim 16
Kotowicz Fediuk, poddany X. Sanguszkowicza
Hanna Sanguszkowiczówna, żona Bohusza 37,
38, 42-3, 51. v. e. Porycki.
Aleks. 121.
KotowiIlshi Adam 52. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
KOtylJsld Jan 263. v. e. Polska, sekretarz król.
Kowarsk (Kowarsko), miasteczko w gub. Kowień-
Karol 215.
Samuel 209, 211.
Kormiałów, miasteczko w pow. Kowieńskim.
skiej, pow. Wiłkomierskim 139.
Dzierżawca
KoweI, miasto powiatowe na Wołyniu 14, 16,
23-4. 247, 264.
Chodkiewicz Hrihory 1559 r. 81, 149. v. e.
Kijów, w-da. Litwa, hetman dworny i wielki,
- Dobra Kowelskie 32, 34, 46, 1.25, 127.
		

/Magazyn_134_10_305_0001.djvu

			293
Kowel
Kraków
Granice starostwa Kowelskiego od dóbr Ko-
SpingIerowej kamienica 173 -4.
Rynek J 73-4. - Zamek 173-4.
sayrskich 127.
Miara Kowelska 213.
Poddani starostwa 126-7.
Starosta 130.
Burgrabia
Dobrosowski Marcin 1595 r. 173-4.
Kasztelan
Starostwo 45, 126 - 7, 13J.
Ostrogski X Janusz J617 r. 212. v. e. Bia­
lacerkiew i Włodzimierz, star.
Bojarzy
Jankowski 126. Żabawiński Stanisław 126.
Zadub 126. Żabicz Jacko 126.
Kasztelan
Potocki Mikołaj 1648 r. 257, 259 - 60.
Mieszczanin
Wanko 52.
. Podstarości
Podstarości
Koniński Piotr 1561 r. 125-7.
Latoszyński Józef 1595 r. l73-4.
Wojewoda
Starosta
Zasławski X. Władysław Dominik 1653 r.
266. v. e. Ostróg, ordynat.
Siemaszko Bohdan MichaJłowicz 1545-48 r.
36, 3 , 44, 52 v. e. Mielnik, star.
Krasiccy 199-200, 250-51. 268, 272. 274 -5,
Adam- Wtadystaw, syn Jerzego 199 -200,
254, 269, 271-3.
Tarło Gabryel 1561 r. J 25. v. e Chełm, star.
Radom, kasztelan.
Kowcl Meły, albo Biały v. Smolany.
KoweIscy XX. v . Sanguszkowie.
Kowtuieki Jan 202.
Anna X. Sanguszkówna, żona Jerzego
J 98-200, 2J 5, 223, 231- 2, 241,
2H-5, 272-3
- Barbara z Dąbrowskich, żona Jana 20i, 214.
2-0 voto Goślicka.
Jakaoka l-a żona Jerzego 199, 25i
Jerzy J 98-200, 2J 5, 223, 228, 231-2,
241, 241, - 5, 21, , 251,-55. v. e. Bobrka,
Dolma i Korvcin , star. Haliez , chorąży.
Kowno, miasto.
Namiestnik
Pacewicz Jurij 1481 r. 3.
Jerzy - Kazimierz, syn Jerzego 199-200,
J(ozaCjT 27-9, 179 197, 201, 256, 258-60,
262, 266.
254-6, 269, 271-3.
Maciej 199 v. e Wyszogród, kaszt.
Marcin 224 v . e. Lwów, kaszt.
l\Iarcin, syn Jerzogo 199-200, 254
Kijowscy Kozacy 28. - Hejestr Kozaków 28.
Hetman
Nalewajko 1596 r. 179.
Chmielnicki Bohdan 256 - 60.
Mikołaj, syn Jana 199. v. e. Łuck, sufragan.
Barbara Naruszewiczówna, żona Jerzego- Ka-
Koziclei Jan 148.
zimierza 273.
Kozeczj'c-Kozika kniaź Andrej 45-6.
N. 274.
Iwan 16, 18.
Stanisław, syn Jerzego ex prima 199 -200,
244, 253-6. v e. cześnik i podczaszy
Łomżyński,
Katarzyna Iwanowna, za Obrazcowem 49, 60,65.
Tomasz 248. v. e. Wołyń, podstoli.
Urzędnik Andreja
Awakum 45-6.
W. Konstanty na Krasiczynie 269, 271. v. e.
Przemysl , podstoli.
Koziatyn, wieś, osadzona na ziemi, należącej do
Horochowa , w pow. Wlodzimierskim 156,
182, 219, 232.
Krasieeyn , wieś w Galicyi, w pow. Przemyskim.
Proboszcz
Bolestraszycki Jan 1653 r. 271. v. e. Łuck,
kanonik.
Kozin, wieś w pow. Łuckim 222.
Kozinski Michajło Tichnowicz 86 v. e. Włodzimierz,
horodniczy i podstarości.
Krasicńscy v. e. Borzobohatowie.
Aleksander 218.
](oźla,}wwslci Andrzej 173-4
Andrej 192-3, 208-9, 212.
KoźIinicze, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
221, 231-3.
Iwan 165-6, 167. v. e. Łuck, mostowniczy.
Iwanowa 165-6
Krajewska Fenna Semenowa z Porwanieckich 23.
Kraków 13, 17, 18, 23,'30-1,54-5,57-8,
71, 80, 82, 107-9, 111-12, 172-4,
196, 253.
Iwan Jackowicz 135 - 6, 141. v. e. Włodzi­
mierz, władyka nominat
WasiI, syn Iwana J ackowicza 135, 141.
Krasne, wieś w pow. Łuckim 41. 71, 130, 133,
135-6, 141, 147, 264.
- 'Akademia 241, 245.
Kasztelan v. Potocki.
Kleparz 173-4.
Cerkiew tamże Przemienienia Pańskiego 84.
Krasne, wieś na Wołyniu, w pow. Dubieńskim
33-4.
Przedmieście Krakowskie v. Warszawa.
		

/Magazyn_134_10_306_0001.djvu

			294
Krasnoduby-Krasnodubie, wieś na Wołyniu, w pow.
Krzemieniec:
Sąd ziemski 220.
Kowelskim 164, 168, 215, 222.
Krasnosielski (na Litwie) d z i e r ż a w c a
Podstarości
Libiazewski Remigian 1624 r. 220.
Hajko Jan 1557-96 r 96, 131. v. e. Gro­
dno, koniuszy. Litwa, pisarz. Oszmiana
i Uciana , dzierżawca.
Starosta (Namiestnik)
Montowtowiez Jurij Michajłuwicz 1502 r. 9.
Montowtowicz Jakób Michajłowicz 1519 r ..
11, 16.
Krasllosielski (na Wułyniu), dzierżawca:
Małkowski Wasil Junkowicz 1545 r. 38. v. e.
Siemaszko Piotr Michajłowicz 1551 r. 56.
Haliezany, dzierżawca.
Kuczkowskie dobra, dzisiejsze K u c z ki, wieś-
Krasnostawce , wieś. należała niegdyś do dóbr Ko-
w pow. Włodzimierskim, na Wołyniu 165.
szyrskich 153.
Kuczukowicz Jurij 3.
Krasnowola , wieś w pow. Łuckim 127.
Kresoweki Matfej 34 v e. Wołyń, ziemianin.
Krawiec Staś, sługa X. Lwa Sanguszkowicza 160.
Kreczewicze (Krzeczewicze), wieś na Wołyniu,
Kufel vel Kullewski 208-9, 212, 213.
Kuncewicz Jakób 15. v. e. Grodno, leśniczy. Lej-
puny i Olkieniki , namiestnik. LiLwa, ko­
niuszy dworny. Troki, koniuszy.
w pow. Kowelskim 221, 231-2
Kunieweki Andrej 120.
Kremeń Jakób , żołnierz X. Lwa Sanguszkowicza
159
- Bohdana Stankówna Deniskówna, żona An-
dreja 120.
Kremienice , wieś w gub. Grodzieńskiej, w pow.
Kupcy 17.
Wołkowyskim 8.
Kurbeki kniaź Andrej 149.
Krewo, miasteczko w gub. Wileńskiej, pow. Osz­
miańskim.
Kurcewicz kniaź Wasil Iwanowiez 109-10.
Kuty łowicz Stasiuk , poddany X. Sanguszkowicza
Aleksandra 110.
Starosta
Ostik Mikołaj Jurjewicz 1535 r. 139, 142,
146, 164- 5, 186. v. e. Rumburgski sta­
rosta.
Kurzelewite Mikołaj, Franciszkanin 267.
Ku S tyJ] , wieś w pow. Grodzieńskim 11, 13, 14�
17, 21-2, 43-4, 94, 118, 138, 141.
Narbull Mikołaj 1551-53 r. 60 63. v. e.
l\1ozyr, starosta Podlasie , wojewoda.
Kuiki , dobra 205.
Kuty, wi ... ś na Wołyniu, w pow. Włodzimierskirn
94, 146, 153, 207, 223.
Kriwec Olechno Fedorowicz 107. v e. Wilno, pod­
kluczy
Kuźmicz Paweł 160.
- Kriwcówna Hanna Olechnówna 183. za kn.
Kuźmin, miasteczko na Wołyniu, w pow. Staro-
Masalakim.
konstanLynowskim 22.
Kropiwszczyna , ziemia 188, 190.
Kuźmin dom 54 v. e. Łuck.
Kuźmin najmy t 121.
KroszyJlski kniaź Iwan Tymofijewicz 78-9. v. e.
B racław. starosta.
Kuźnica, miasteczko w gub. Grodzieńskiej, pow ..
Kru11 el , wieś na Wołyniu. w pow. Kowelskim 9,
Sokólskim 13, 17, 21.
10, 126-7, 168 215.
KruIJY, wieś na Wołyniu, w pow. Rówieńskim 176.
Krusz Stanisław 212.
L.
Kruszelnicki Krzysztof, plenipotent X. Adama-Ale­
ksandra Sanguszka 242, 248-9.
Kryczów, miasteczko w gubernii Mohylewskiej, pow.
Ltuickoronski 263.
Czerykowskim.
Laskowski Jakób , sługa X. Jerzego Zasławskiego-
238.
Dzierżawca
Żyliński kn. Wasił Semenowicz (1533 r.) 106.
Służka Mikołaj 1579 r. 161.
Latoszyński Józef 173-4. v. e. Kraków, podsta-
rości grodzki.
Krym 27-8, 259
Lbież v. Lubiaź.
Krymno, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
221, 275.
Lble-Lblene , mieszkańcy L u b i a z i a v. tamże.
Lebedziów, miasteczko w gub. Wileńskiej, pow. Wi-
Krynica, �a wniej d wór, koło Ozdowa, w pow,
lejskim 99.
Łuckim 202.
Lejpuny, miasteczko w gub. Wileńskiej, pow. Troc­
kim.
Krystyna, panna X. Katarzyny Sanguszkowej 267.
Kryżan Michał Iwanćwicz 35.
Namiestnik
Krzeezowicze v. Kreczewicze.
Kuncewicz Jakób 1514 r. 15. v. e. Grodno,
leśniczy. Litwa, koniuszy dworny. Olkie­
niki, namiestnik. Troki, koniuszy.
Krzemieniec, miasto powiatowe na Wołyniu 4, 38,
320.
Lepski dwór v. Lubiaź.
- Powiat 3, 10, 21.
'\
		

/Magazyn_134_10_307_0001.djvu

			295
Lepskie jezioro v. Lubiaź.
Litwa
Lemieszow, wieś w pow. Włodzimierskim, koło Ho­
rochowa 156,182,208,218-19,231-2.
Trybunał 169, 172, 175.
Ziemianie hospodarscy 14, 23.
Lenart 160.
Lenartowicz Stefan 8.
- Szczęsny 8.
Bojarzy hospodarscy
Surwiłł Jurij Mikołajewicz 6.
Nekraszewicz Iwan 23
- Wojciech 45.
" Michajło 23.
Leskowski Jan 82. v. e. Nobili, WÓJl.
Leszczyński Rafał 202 - 3, 219, 228. Y. e Bełz
Bartosz Stanisławowiez 23.
Diak hospodarski
i Brześć Kujawski, w-da. Wrślica, kasztelan.
Tysakowicz Lew Patejewicz 15i5 r. 39, 42,
45.
Leenieweki Maciej 206-7, 209.
Lctyl'lsJd Iwan 157, 159. v. e Włodzimierz, woźny.
Lew-Lewko v. Bohowitynowicz. Patejewicz.
Dworżanin Bony
Puzyna X. Tymofiej 1524 8 r. 19, 20.
Tyszkcwicz Patejewicz Lew 1538-40 r. 5,
111 - 12, 115-16.
Lew Peiejewicz v Tyszkowicz.
Libiszewski 235
Aleksander 220.
Sołtan-wicz Stret 15i8 r. 52.
- Remigian, brat Aleksandra 220. v. e. Krze­
mieniec, podstarości.
Dworzanin hospodarski
Sanguszkowicz X. Andrej Mlchajlowicz 1510 r.
Lids, miasto powiatowe w gub Wileńskiej.
13
Dzierżawca
Bielmichin Hrihory 1533 r. 107.
Ryło Iwan 1533 r. J 07.
Radziwiłł Jurij Mikołajewica 1535 r. 107 -8.
v. e. Grodno, star. Litwa, hetman w-ki,
marsz dworny. Wilno, kaszl.
Soputko Steckowu-z 1535 r 22.
Neklud Matfej 1538 r 109, 110.
Bielik Iwanćwicz L538 r. 110.
Radziwiłł Mikołaj Jurjewicz 1551 r. 57-8.
v. e. Bielica i Wasiliszki , dzierżawca.
Lurnontowicz Żdan 1540 r. 26-7. v. e. Ce­
ryński ciwun.
Troki, kasztelan.
Starosta
Chrebtowicz Bohdan Martynowicz 1541 r.
Abrahamowicz Jan 1595 r. 172 v. e. Derpt,
prezydent. Mińsk, w-da. Wendeński star.
1J 6.
Chrebtowioz Jurij Fedorowiez 1541 r. 116.
iorawnicki Marek 1546 r. 44.
Lidkowicz Sawa, sługa X. Aleksandra Sanguszko­
wicza 123.
Obrazcew Lew 1546-7 r. 45-6, 48-9.
Dutvj Iwan 1548 r. 52.
Lingweni Semen 50. v. e. Litwa, Xiąże.
Lipsld z Goraja Mikołaj 179-80.
Kotowiński Adam 1548 r. 52.
Winko Andrej 1551 r. 59.
- de Suszno haeres 179.
Siemaszko Bohdan 1553 r. 62-3.
Żohewicz 1561 r. 128.
List je.lnacki 53.
- prodaźny 59
Malcher Snowski 1561 r. 124.
- sejmowy i wojenny J 35.
Podorowski Paweł " 124.
Liszko 160
Chomicz Wasil 1562 r. 90.
Tyszkiewicz 1562 r 90
Litwa 18, 19, 27-8, 37-9, 45-7, 51, 56,
67, 76, 81, 88-9, 97, 119, 134, 144,
185-6
Bykowski Jurij 1562 r. 90.
Nowicki Wojciech 1567 r. 145.
Grajewski Stanisław 1569 r 148 - 9.
Komorowski Maryan 1579 r 161.
Dobra Litewskie v. XX. Sanguszkowie.
Hetmani obaj 259.
Hospodar 17.
Ostik Jan Hrihorewicz 1589-96 r. 165-67,
172, 178.
Obywatele 135.
Panowie Rada 5, 30 - 3, 39, 42, 53, 57-8,
Hetman dworny (polny)
64, 70, 72, 78, 80, 111, 115, 120.
Chodkiewicz Hrihory 1563 r. 99. v. e. Kijów,
wojewoda. Kormiałów, dzierż. Troki, kaszt.
Żmudź, sprawca star.
Popis wojska 12, 137, 144
Pospolite ruszenie 71.
Prowincye Litewsko - Ruskie 12, 67, 169,
Sanguszko X. Roman Fedorowicz 1567 -71 r.
143, 148 - ,57. v e. Bracław, wojewoda.
Rzeczyca i Zytomierz , slarosla.
170-2, 175-7.
Sąd zadworny 172.
Skarb hospodarski 21.
Służba hospodarska i ziemska (potrzeba ziem­
ska, wojna) 11-17, 19, 22-5, 32,47,
81, 113, 124, 128, 135, 138, 180, 187.
Hetman wielki
Radziwiłł Jurij Mikołajewi<,z 1535 r. 107,
108. v. e. Grodno i Lida, slar. Litwa,
marsz. dworny. Wilno, kaszt.
Sprawy Litewskie 32.
		

/Magazyn_134_10_308_0001.djvu

			296
Litwa
Litwa
Hetman wielki
Marszałek ziemski
Radziwiłł Mikołaj Jurjewicz 1559-60 r. 81,
84. v. e. Bielica, Lida, Mozyr, Somiliszki
i Wasiliszki , dzrerź. Troki, w-da,
Chodkiewicz Hrihory 1570 r. 149.
Radziwiłł Mikołaj 1552-62 r. 64 - 6, 72 - 3ł•
75-6, 78 9, 81, 84, 96, 120, 131,.
214. v. e. Borysów i Brześć, star, Litwa,
kanclerz. Szawie , dzierż. Wilno, w-da.
Radziwiłł Krzysztof 1598 r 182-5, 211.
v. e. Wilno, kaszt.
Pisarz hospodarski
Bohowitynowicz Lew 1490 r. 3, 4·, v. e.
Brześć, klucznik.
Kanclerz
Jan Hlebowicz (1551 r) 59. v. e. Wilno, w-da.
RadziwiU Mikołlłj 1552-62 r. 62,64-6,
72-3, 75- 6, 78-9, 81, 84, 96, 120,
131-2, 214-.
Kopot Waskowicz 1528 r. 20. v. e. marsza-
tek hosp.
Swiniuski Michajło 1542 r. 31.
Komorowski 1551-2 r. 57, 62.
Sapieha Lew 1596 r. 177. v. e. Retów
i Stonim , starosta.
Wołowicz Ostafi 1553-60 r. 63, 72, 75, 78,
79, 80, 86, 96.
Szymkowicz Jan 155/�- 8 r. 64, 78-9. v.
e. marszałek Tykocin, star.
Radziwiłł Albrecht Stanisław 1635 r. 243.
Koniuszy dworny
Hajko Jan 1557-52 r. 96, 131. v. e. Gro­
dno, koniuszy. Krasnosielski , Oszmiański
i Uciański dzierżawca.
Kuncewicz Jakob 1514 r. 15 v. e. Grodno,
leśniczy. Lejpuny i Olkieniki , namiestnik.
Troki, koniuszy.
Naruszewicz Mikołaj 1562 - 6 r. 132, H2.
v. e. Marków i Miadziol, dzierż.
Koniuszy wielki
Chodkiewicz Krzysztof 1633 r. 207, 241.
Haraburda Michajło 1567 r. 146, 165. v. e .
.Marszałek dworny (nadworny)
Radziwiłł Jurij f\likołajewicz 1535 r. 107 -8.
v. e. Grodno i Lida, siar. Litwa, hetman.
Wilno, kaszt.
Mińsk, kaszl.
Podczaszy hospodarski
Radziwiłł Mikołaj Jurjewicz 1546 r. 93. v. e.
Wasiliszki , dzierż.
Hornostaj Iwan 1555-57 r. 8, 66, 75. v.e.
Kieźgajło Stanisław 1554-55 r. 70-1,120.
Kiszka Mikołaj Piotrowicz 1558-79 r. 76-8,
161 v. e. Drohiczyn, star. Podlasie, w-da.
Kijów, dzierżawca. Litwa, podskarbi ziem.
Nowogródek, w-da. Słonim , starosta.
Wołowicz Ostali 1563 r. 98 - 9.
Dorohostajski Krzysztof Monwid 1594 r. 169,
176. v. e Szereszowski star.
Sanguszko X. Kazimierz - Antoni 1702 r.
273 - 5. v. e. Poduświacki , starosta.
Radziwiłł Janusz 1608 r. 202-3:
Marszałek hospodarski
Montygierdowicz Piotr Janowicz 1481 r. 3. v.
Podkanclerzy
Wolowicz Ostafl 1567-701', 146, 147, 149.
v. e. Brześć i Kobryń , star. Troki, kaszt.
e. Bracław, namiestnik.
Sanguszkowicz kn. Andrej 1522 r. 16.
Radziwiłł Albrecht 1620 r. 214. v. e. Łuck,
starosta.
Kopot Waskowicz 1528 r. 20. v. e. pisarz.
Połubeński Iwan Andrejewiez (1549-51 r)
Sapieha Lew-Kazimierz 1648 r 256 -60, 265.
Naruszewicz Aleksandcr (1676 r.) 273.
7, 8, 16, 19, 19, 20. v. e. Nowogródek,
sprawca województwa.
Podkomorzy
Szymkowicz Jan 1554- 8 r. 64, 78-9. v. e.
pisarz hosp Tykocin, starosta.
Chodkiewicz Hrihory 1559 r. 81. v. e. Ki­
jów, w-da. Kormiałow, dzierż.
Siemaszko Bohdan 1554 r. 64.
Podskarbi ziemski
Wołowicz Ostali 1554 - 60 r. 65, 72, 75,
78-80, 86. v. e. marszałek dworny, pi­
sarz hosp Miedniki, star.
Hornostaj Iwan 1555-7 r. 8, 66, 75. v. e.
Kijów, dzierżawca. Litwa, marsz. dworny,
Nowogródek , w-da. Slonim , star.
Sanguszkowicz X. Aleksander 1560 r. 85.
Kirdejewicz Piotr Mylski 1561 r. 126.
Tyszkowicz Wasi! 1562 r. 131-2. v. e.
Wolowicz Ostali 1562 - 65 r. 131, 138.
Wołowicz Hieronim 1633 r. 207.
Mińsk, star. Podlasie , w-da.
Rotmistrz hospodarski
Tyszkiewicz Jerzy 1571 r. 152. 154, 156.
Sanguszko Hrihory 1600 r. 187.
Zahorowski Piotr Bohdanowicz 1563-68 r.
135, 146-7.
Maliński Michajło Jeło 1570 r. 150.
Zahorowski Wasil Piotrowicz 1571 r. 157.
Sapieha Mikołaj Pawłowicz 1571 r. 157.
Sokoliński kn. Paweł 1571 r. 147. v. e. Wi-
Strzelec ŚwidrygieUy
Zub 33.
Xiąże i W-ki Xiąże
Aleksander Jagiellończyk 4, 10, 17, 20, 21,.
46, 168. v. e. Polska , król.
tebsk, podkomorzy.
		

/Magazyn_134_10_309_0001.djvu

			297
skiej, pow. Pińsk im 11, 17-8, 23,
25-7. 46 57-8, 63- 5, 82, 89, 113,
121-2, 124, 138-41, 153, 182.
Litwa
Xiąże i W-ki Xiąże
Bona 5, 20-1,23,31-4. 46, 52,111-2,
Ilbiascy (mieszkańcy Lubiazia) 45.
Lblane " " 45.
Lepski dwór 89.
115-6, 125, 130. v. e. Polska, królowa.
Gedymin 50.
Helena 168, 194. v. e Polska, królowa,
Lepskie jezioro 17 -18.
Jan - Kazimierz v. e. Polska , król. 261. 264.
Katarzyna 1561 r. 125. v. e Polska, królowa.
Kazimierz Jagiellończyk 19 - 20. v. e. Polska,
Lubieszów, miasteczko w gub. Mińskiej, pow. Piń­
skirn 11, 57- 8. 60, 63 - 5,.77, 82, 96,
182.
król.
Lubieszowcy 45 ..
Lingweni·Semen na Mścisrawiu 50.
Olgierd 50.
Ziemia Lubieszowska 49.
Lubikowskn , sługa X. Katarzyny Sanguszkowej 262.
Lubikawski Sebastyan 233.
Stefan Batorv 182. v. e. Polska , król.
Szwitrigajło 33.
Lublin 148-9, 176, 210, 214-16, 228-30,
Witold 4.
248, 268.
Wlady�ław IV. 1638-48 r. 199, 241, 243,
247,250,253, 257,264.v.e Polska, król.
Akta 233.
Kaplica św. Ęrz'iża u 00. Duminikanów 268
Kasztelanowa (pani) 270. v. e. Zebrzydowski.
Konwent 00. Dominikanów 229.
Zygmunt I. 5, 13, 16-19, 20-23, 25,
30-4, 43, 46, 106-8, 114, 116 -17,
122, 125. v. e. Polska, król.
Trybunał Lubelski 169-72, 175-77, 188,
194, 211, 224�, 227-9, 232, 242, 247,
274.
Zygmunt August 30, 32, 38-9, 45, 48,
51-8, 60. 62-3, 66-8, 71- 2, 80,
82, 85, 118, 132, 134-5, 143, 145- 6,
157. 161. v. e. Polska, król.
Kasztelan
Słupecki Stanisław 1571 r. 161.
Zygmunt Ill. 164. 178 -9, 182, 232, 237,
239-40. v. e. Polska, król.
Marszałek trybunału
Zebrzvdowski Jan 1630 r. 228-30. v. e.
Zygmunt Kiejstutowiez 182.
Polska , miecznik kor.
Ziemianin hospodarski
Starosta
Jeło Michajło 120, 129.
z Tenczyna Stanisław 1553 r. 63. v . e. Biała,
starosta. Lwów, kasztelan.
Litwillowski Samuel 218.
LitwiJlscy 267
Wojewoda
Losem rzucać 9, 10.
Luba, towarzysz X. Lwa Sanguszkowicza 160.
Lubaczów, miasteczko w Galicyi, w pow. Cięsza-
Sobieski Marek 1601 r. 189-90, 194�,
200 -1.
nowskim.
Lubomirscy 251.
Luboml, miasteczko na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskim 46.
Kasztelan
Łysakowski Mikołaj 1565 r. 141.
Luboszany, miasteczko � gubernii Mohylewskiej,
pow. Orszańskim.
Trzciński Wawrz. t1597 r.) 178. v. e. Rawa,
kasztelan.
Sanguszkowicz Hrihory X. 1597 r. 178.
Dzierżawca
Odyncewicz Semen Bohdanowicz 1540 r. 26.
v. e. Grodno, horodniczy. Smolany, dzier­
żawca.
Lubcze, wieś w pow. Łuckim 14,55,147,155-7,
166, 169, 185-7, 193, 204, 213,
216-8, 221.
Ludzie służebni 6
Januszewska część tam 193.
Zamek 148.
Lumontowicz Żdan 26 -7. v. e. Ceryński ciwun.
Litwa, dwurzanin hosp.
Lubeccy (Druccy) XX. 177, 187, 203 -4.
Loszkowski Kasper 187, 204, 215.
Bohdana Sapieżanka, żona Romana 139. 2-0
- Olbracht 219, 222, 226-7, 229, 231,
242-3. v. e. Włodzimierz, sędzia grodz.
v. za Stetkiewiczem.
Dymitr Romanowicz 55.
Luszniew, wieś w gub. Grodzieńskiej, pow. Sło­
nimskim 11, 21, 25-7, 72-5, 77-9,
81- 2, 84 - 5, 95-6, 99, 100, 113,
121- 24, 138-41, 156, 162-3, 182.
Iwan Remanowież 55, 187, 203 - 4.
Hanna Bohdanówna 124, 147. za Charlińskim.
Hanna Romanówna 139 za Ostikiem.
Olena, Soltanówna Sokolska. żona Iwana 147.
- Paweł 124, 187, 203-4. 213, 221-2.
Lwowczyk Iwan 32.
Lwów 86, 88-9, 123, 188, 195, 203-5, 211,
254.
- Roman Wasilewież 139.
Lubiaź (Ilbez , Iłbiaź , Lble , Lepski dwór, Lepskie
jezioro, Olbez, Olbiaź), wieś w gub. Miń-
- Akta grodzkie 215.
38
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_310_0001.djvu

			298
Lwów
Łokacze, miasteczko na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskim 150, 167, 240.
00. Bernardyni 206.
PP. Bernardynki 196.
Łomaezy nke (Łomaczanka , Łomaczyńska Wólka),
wieś na Wołyniu, w pow. Kowalskim 221,
231-2.
Bractwo Greckiego obrządku 188.
Klasztor św. Klary 195, 203, 205, 215, 217.
Łomża, miasto gubernialne w królestwie Polskiem.
Arcybiskup
Zamoyski Jan 1614 r. 196.
Cześnik
K I a r y s ki, Zakonnice reguły św. Franciszka
198, 218.
Krasicki Stanisław 1641 -48 r. 199 -200,
244, 253-6.
Waligórzanka Potencyanna 222.
Tyszkiewiczówna 222.'
Łopnszns , dobra w ziemi Przemyskiej 245.
Łozczenks. Anastazya 226 za Cbołoniewskim.
Kustosz 00. Bernardynów
O. Bernard 1614 r. 207.
Łucje (Łuczesk) 32-3,36-7,39-42,48-50,
54 - 5, 68, 70 -1, 80, 91, 131-3, 137,
143, 147,168,171-2,184,188,190,
205, 212, 218, 221, 224, 226, 233, 240,
244, 253, 256 -8, 259 - 60, 264.
Przorysza Klarysek
Wilkowska Krystyna 1612 r. 203.
Kisielnicka Agata 1626 r. 222.
Akta grodzkie 213, 238 -9.
Biłousa dom 50.
Kasztelan
z Tenczyna Stanisław 1553 r. 63. v. e. Biała
i Lublin, star. •
Biskup 47, 245
Zółkiewski Sianisław 1601 r. 190. v. e. Pol­
ska, hetman polny ..
Bojarowie Łuccy, Hulaniccy 60.
Burmistrz 41.
Cerkiew Iwana Bohosłowa 84.
Chalków dom 50.
Daniłowicz Mikołaj z Zurowa 1615 r. 210.
v. e Chełm i Sambor, star.
Chomiaka Skujbedy dom 54.
Daniłowszczyzna, myto 42.
Krasicki Marcin 1628 r. 224.
Starosta
Domy X. Hrihorego Sanguszka 185.
" karczemne 48.
Mniszecli Stanisław-Bonifacyusz 212,217-18.
v. e. Sanok, star.
" kościelne 48.
" ry bołowskie 50.
Dwór X. Hr. Sangnszka 185
Ł.
" Chrebtowicza 15
Gród 219, 223.
Laclnvicze, wieś w gub. Mińskiej, pow. Pińskim
64-5, 242.
Hołowniatyn dom, albo Piotrowskiego 54!.
Horodnie miejskie i ziemian 40, 117.
Iwanków dom 54
Łagiewniclii Łukasz, towarzysz Zaszczytowskiego
173-4.
Iwanów dom 50
Leliodoweki Jan 208
Łalltwójt 33.
Jarmarek na św. Szymona 133.
Kaleników dom 50.
Łepniewicze ; wieś, należała dawniej do dóbr Ko­
sz yrskich 221.
Kapituła 232
Klasztor św. Brygitty 268.
Klucz Łucki 33 - 4.
Koczkodanów Pawłów dom 54.
Łaski Olbracht 147.
- Beata Kościelecka , żona jego 147. 1-0 v.
X. Ostrogska.
Kościół zamkowy św. Trójcy 49, 54-5, 233,
Łasko Mikołaj v. Sekuński.
267.
Łaszcz Tuczapski Marcin 187 -8. v. e. Sokal,
dzierżawca starostwa.
Kościół św. Jakuba 213.
Kostiuka dom 54.
Kuźmy dom 54.
Łantwójt 41.
- Katarzyna z Łaszezew 181. za Trzcińskim.
Łaszt 224.
Ławrów, wieś w pow. Łuckim 185.
ŁawTyll v. Filipowicz.
Ławnicy 41.
Łaźnie miejskie 33.
Łojka Michajła dom 54!.
Makara dom 54.
Łaźnie 33.
Łeżniowski Jakób 177.
- Anna Bolestraszycka , żona Jakuba 177.
Most 54.
Łazlly, budki w lasach dla straży 15.
Łobienice, dobra 263.
Oleehny Skujbedy dom 54.
Place 48
Łodziiiski Krzysztof 219 - 20.
" X. Hrihorego Sanguszka 185.
Łojlto Miehajło 54. dom jego v. Łuck.
Posimonników dom 50.
		

/Magazyn_134_10_311_0001.djvu

			299
Łuck
Podslarości 32.
Powiat Łucki 274.
Radcy miejscy ·H.
Roki Łuckie 227.
Pisarz ziemski
Hulewiez Michał Wojutyński 1614 r. 206.
Pleban kościoła św. Jakuba
Izdebski Marcin 1618 r. 213-15.
Sąd grodzki 234, 237.
Podkluczy
" ziemski 170, 172, 175-6, 227.
Neświcki Denis 1562 r. 133, 136.
Sądy kapturowe 240.
Podkomorzy
Sejmiki 233, 240, 257, 259.
Stanisława dom 50.
Serhin Michajło 1568-71 r. 146-7, 157.
Charliński Mikołaj (1590 r.) 166.
Starostwo 30- 2, 47, 71, 82.
Szmojly, żyda dom 54.
Charliński Jan 1618 r. 213. v. e. Bracław,
kasztelan. .
Szpital 29.
Hulewicz Jerzy 1629-30 r. 226, 231-2.
Czetwertyński X Hrihory 1640 r. 247-8.
v. e. Wołyń, poborca.
Troioka ulica 49, 54.
Widz urzędowy 43-:-4, 133.
Wieża Peremylska 117.
Wikarowie 49
Podsędek
Chrynnicki Iwan 1592- 602 r. 166-7,
192 - 3.
Wójtowstwo 33, 141.
Zamek 11, 15, 30-1, 39, 57, 117, 133,
137, 131, 185
Szkliński Krzysztof 1631 r. 238. v. e. sędzia.
Podstarości
Borsuk 1543 r. 32.
Ziemianie powiatu 32.
Ziemstwo 195.
SOWl1 Borys lwanowicz 1562 r. 132.
Rusin Andrej " 1565 r. 137.
Stępkowski Maciej 1614 r. 207 - 8.
Żydzi Łuccy
Balko Misanowir-z 139.
Moszko , syn Batka 139.
Izaak Moszejewicz 180, 185.
Szmojła 49.
Sędzia grodzki
Stępkowski Maciej 1594 r. 169.
Sędzia ziemski
Siemaszko Wasil 1560 r. 86-7.
Biskup
Falezewski Jerz y 1545 - 47 r. 37, 37, 39, 40,
Bokij Hawrilo 1563 r 135. v. e. Włodzimierz,
sędzia.
43, 48 - 50, 54 - 5.
Waleryan 1550 51 r. 54, 57.
Androszewicz Janusz 1559 r 81, 86-7.
Grochowski Ą(·haey 1630 r. 232.
Chrynnicki Iwan 1613- 22 r. 205, 208,209,
211, 218.
Staniszewski Wojciech 1631 r. 238. v. e. pisarz.
Szkliński Krzysztof 1640 r. 248. v. e. pod­
sędek.
Sufragan
Krasicki Mikołaj 1641 r. 199.
Horodniczy
Starosta
Zahorowski Piotr Bohdanowicz 1545 - 6 r.
40, 44. Równocześnie był klucznikiem
i mostowniczym Łuckim.
Czartoryski Fedor X. 1528 r. 19, 30-1.
Sanguszkowicz X. Andrej 1542 - 60 r. 30-94_
Korecki Bohusz Fedorowicz 1559 - 67 r. 82,
Iwan Jackowicz Borzobohaty 1560 r. 83, 128,
132-33, 147, 166. v. e. Włodzimierz,
władyka nominat. Wołyń, sprawca komory.
93, 144 - 5. v. e. Winnii-a i Żytomierz,
starosta.
Siemaszko Mikołaj 1602 r. 193.
Wolyniec Iwan 1602 r. 192-3.
Radziwiłł X. Albrecht Stanisław 1620 r. 214.
v. e. Litwa, podkanclerzy.
Kanonik
Charliński Hieronim 1631 r. 237.
Bolestraszyeki Jan 1653 r. 271. v. e Krasi­
czyn, proboszcz.
Widz biskupa
Przeździecki Stanisław 86 -7 .
Klucznik
Hoscki Bohdan 1502 r. 9.
Widz starosty
Łukian 47.
Mostowniczy
Krasieński Iwan 1590-1 r. 165-7.
Aristowski Jan 133.
Władyka
Oficyał i kanonik
Tyszko 1624 r. 219.
Feodosej 1545 -71 r. 36, 56-7, 60, 63,
157.
Żorawnieki Marek Wasilewicz, nominat
Pisarz grodzki
Perewieski Roman 1560 r. 83.
1560-1 o. 86-7, 129 - 30.
Staniszewski Wojciech 1607-18 r. 202, 213.
Bieniewski Jan-Kazimierz 1653 r. 268.
Terlecki Cyryl 1592-99 r. 167, 172, 180,
186-7.
38"�
		

/Magazyn_134_10_312_0001.djvu

			300
Mar](ów-Staw, prawdopodobnie dzisiejsze 1\1 ark 0-
wicze, wieś w pow. Wlodzimierskim
188, 190.
Łuck
Wojski
Wielhorski Aleksander 1629 -30 r. 226,
229, 231-2.
Marszałek v Polska.
Merty n v . Bachorewicz.
Woźny
Smykowski Miehajło 1571 r. 159.
MasalsJd Andrej Petrowicz X. 128-30.
Hanna Krywcówna, żona Jurja 183.
W ó j t
Jan, przed 154i r. 33.
Hanna, Putiatycza córka, zona Andreja 175.
Iwan 22. 92
Borzobohaty Iwan 1560 r. 83. v e. klucznik.
Jarosz 175. v. e. Mścisław, pisarz.
Jurij Andrejewicz 183.
Łuczka Truchonowicz 89 v. eRaczyn, ciwun.
Łukaszewicz Jan, służebnik Borzobohatych 68.
Łukitui 47. v. e Łuck, widz starosty.
MaiejelVszczyna, ziemia pusta w Grodzieńskim
powiecie 13.
Łukowicze , wieś w pow. Łuekim 17 -18.
Łunewka - Neecriszcze , majętność, należała da-
MaiejJwwszezyna, ziemia pusla w Grodzieńskim
powiecie 16 -17.
wniej do dóbr Horochowskich 169.
MaiJrs v. Adamowicz Jurjewicz.
Mazowsze 261:
ŁupiJlski Prokop , urzędnik Podryżowski 146.
Łnszczewski Jan 16.
MlJ:ezJree, wieś w dawnym pow. Włodzimierskim
188 190.
- Elżbieta, żona Jana 16.
Ł.rsakowski Mikołaj 141. v. e. Lubaczów, kaszt.
łJ'ysiatycze (dawniej zwane także Ostrowkiem ) ,
wieś w gub. Mińskiej, pow. Pińskim 245.
Medwcże , dobra w sąsiedztwie dóbr Koszyrskich
227.
Meleszko Hołubicz 89.
Membran 151, 175, 180, 187, 212-13, 218.
Merecz , miasteczko w pow. Trockim 6.
Merw« (l\1erweńskie seto), wieś na \V oł) niu, w pow.
M.
Dubieńskim 119.
MczólV v. Mizów.
"Maca, miara 4.1�-5.
Muulzioł Nowy, miasteczko w pow. Wilejskim.
Meckowicz Szymko 26. v . e. Pieniany, Raduń
i Uszpole , dzierżawca. WIlno, ciwun.
i'lfacyna v. Koh-zejewicz.
Dzierżawca
Naruszewicz Mikołaj 1562 r. 132, 142. v. e.
Litwa, pisarz. Marków, Pieniany i Uszpole,
dzierź a wca.
Megdeburgskie (Majtborskie, Malborskie) prawo 33,
113-15, 188.
Miasto Nowe v. Nowe Miasto.
Magllllszewo Duże j Małe (Magnuszew), dwie
wsie w gub. Łomżyńskiej, pow. Makowskim
264.
Miceweki Andrzej 241. Y. e Włodzimierz, bur­
grabia zamku
Micliejło (Świniuski) 31 v. e. Litwa, pisarz hosp.
v. Jero
Majer, żyd 226.
MajJcowa, pani 119
- Oleksandrowicz X v. Sanguszkowicz Koszyrski.
Majonicze, dawniej Mosiewicze , wieś w pow. Łue-
- Wasilewtez 16.
kim 214.
MonastJ'r św. Michała v. Łuck.
Makar v . Iwanćwicz.
Michnowicze, wieś w dawnym pow. Chełmskim 168,
177. 181.
Makam dom 54. v. e. Łuck.
Ma/csymowieze, wieś w gub. Mińskiej, pow, Ihu­
meńgkim 106 -7.
MiclInowicze, wieś w gub. Mińskiej, pow. Mozyl'­
skim 46.
Malhlscy 204.
MiellOrewiez IIladko. poddany X. Aleksandra San­
guszkowirza 110.
- Jełowicz Michajło 126, 150. v. e. Litwa, mar­
szałek hosp.
Miednilii, miasteczko w pow. Wileńskim. v. e. Wornie.
- Michajło lwanowicz 91.
Dzierżawca
Malinowski Aleksander 213-4.
Małopolska 186.
Wołowicz Ostali 1554-58 r. 65, 72, 75,
78-9 v. e. Litwa, pisarz hosp. etc.
Mamaj v. Kolczejewicz.
Mielce, miasteczko na Wołyniu, w pow. Kowel-
MarJwwicze, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskim 37, 117, 156, 164, 169.
skim 157, 221.
MarJlólV, miasteczko w pow. Wilejskim.
Dobra Mieleckie 224, 239.
Monastyr św. Mikołaja 84, 154, 163.
Prezenta 221.
Dzierżawca
Naru�zewicz Mikołaj 1562 r. J32, 142. v. e.
Ihumen
Sergiusz 1563 r. 134.
Litwa, pisarz hosp. Miadziolski, Pieniański
i Uszpolski dziel'żaw('a.
		

/Magazyn_134_10_313_0001.djvu

			301
Misek» Iwanowicz, urzędnik Brodeński 110.
J1fizów (Mezów, Myzów), wieś w pow, KoweIskim
9, 10, 89, 126-7, 134, 153, 164,
167-8, 172, 206, 219 222, 226, 243.
Mielnica, miasteczko w pow. Łuckirn 33.
Mielnik , miasteczko w gubernii Grodzieńskiej, pow.
Bielskim.
Woj s k i
MłodzianowsJLi Stanisław 212, 218 -19.
Wolski Ławryn 1538 r. 23.
Hincza Aleksander 1566 r. 142.
-- lVIarusza ze Zbaraża Woroniecka , matka
Stanisława 218.
Międzyboż , miasteczko na Podolu, w po w. Lat y­
czowskim 258.
Młynów, miasteczko na Wołyniu, w pow. Dubień­
skim 93, 153, 223.
Mikita, diakon X Sangusakowicxa Aleksandra 11 O.
Mihitynicz Matfej 168. v. e. Birsztany, dzierżawca.
Mniszc1lOwie 251.
Stanisław - Bonifacyusz :r. Wielkich Kończyc
194, 201, 211-2, 218. v. e. Lwów i Sa­
nok, siar.
Hołowczyński kniaź.
Mikołaj, sługa X. Bchdany Sanguszkowej 86, 89,
123.
Zofia Hołowczyńska , żona jego 194. 1-0 v.
za Sanguszkiem X. Hnh.
MilmliIlce, grunt 219.
Mikułk« v. Moskwicin.
Mogilnic1d Jan, towarzysz X. Jerzego Zastawskiego
222, 228, 237-8
Milenowicze , miasteczko na Wołyniu, w pow.
Włodzimierskim 14.
Mobylów, miasto gubernialne.
Milatyn, miasteczko w pow. \VłoJzimierskim 119.
Milewski \V ojciech 248-9.
Starosta
Sołornerecki X. Wasil Iwanowicz 1533 r. 107,
Kieżgajło Stanisław Mikołajewież 1554-55 r.
70 1, 120. v. e. Litwa, podczaszy. Ty­
kocin, star.
Milsk (Myisk), wieś w pow. Łuckim 20!�.
Miłoszewski Jakób , notarvusz kapituły Pułtuskiej
270 -1.
Miłusze, wieś w pow. Łuckim 219, 261.
Minieweki 160.
Wołowicx Ostafl 1557 - 62 r. 96, 131. v. c.
Minićwk« wieś, należała do Lubcza, w pow. Łuc­
kim 204.
Litwa, podskarbi ziemski etc.
z MojJwwicz v Żegota.
MojJ	
			

/Magazyn_134_10_314_0001.djvu

			302
:Molleta
Jlyszka Feuor Bohdanowiez 43, 118
Polska moneta 160, 17l.
HubIe groszy 21.
Michał Fedorowicz Warkowski 68-70, 76.
179 - 80. v. e. Wołyń, kasztelan.
Talar 267.
v. e. Choloniewski.
Złote Polskie 6, 157 - 9, 165, 167-8,
171- 2, 177, 179-81, 183, 185,
188-90, 197, 201-2, 204, 206, 210,
219, 221, 223-4, 228, 231-49, 253,
256. 261-72.
MyśliósJd Jakób , służebnik X. Lwa Sanguszkowi­
cza 149.
lIJyto 17, 27,42, 165. v. e. I-Iorochów.
- groszowe i od soli 113-15.
lIfytyszcze, wieś w pow. Łuckim 128
ll!ol1towtowicz Jakób 9, 11, 16, 19. v. e. Krze­
mieniee , starosta,
]I.!olliygierdowicz Piotr Janowicz 3. v. e. Brasław.
N.
namiestnik. Litwa, marszałek hosp.
]I.[omvid v. DorohostlljsJ(i.
ll[osiewicze v. Majonicze.
Nadziejów, w ieś w Galicyi wschodniej, pow. Doliń­
skim 199.
]I.[oslnva (kraj, miasto, naród) 12, 15, 27- 30,
71, 143, 168, 194, 201, 259
NagórsJd Hieronim 228.
- Samuel 228
Goniec z Moskwy 259.
- Stanisław 177, 202.
Wielki Xiąże J2, 134 - 5.
ll1.osJ(wicil1: Mikulka , piekarz X Lwa Sanguszko­
wicza 158, 161.
Nelewejko 179. v. e. Kozacy.
Nerbubt Mikołaj Wojciechowicz 60, 63. v. e. Kre­
wski, dzierż. Mozyr, starosta. Podlasie, w· da,
- Piotr 101-2. v. e. Slonim , sędzia ziemski.
- Wasko, komornik tegoż xięeia 158, 16l.
Moszczenice ; wieś na Wołyniu, w pow. Dubień­
skim 11, 16, 91.
- Wojciech 6.
Naruszewicz Aleksander 273. v. e. Litwa, pod­
kanelerzy.
Moszczel1ica, wieś w gub. Mińskiej, pow. Pińskim
127.
Barbara , siostra Aleksandra, za Krasickim
273.
Poddani Moszczeńscy 127.
lI1.oszJw v . Batko.
Mozyr, miasto powiatowe, w gub. Mińskiej
Starosta
l\likołHj 132, 14·2, 161. v. e. Litwa, pisarz.
ho-p. Marków, Miadziol , Pieniany i Usz­
pole , dzierźawca.
NarbuŁt Mikołaj 1551 - 54 1'. 60, 63. v. e.
Sapieźunka , żona Aleksandra 273.
Krewski, dzierżawca. Podlasie , w-da.
Nastazya v Hromyka.
HadziwiU Mikołaj Jurjewir-z 1559 - 60 r. 81,
84 v. e. Bielica i Somiliszki, star. Litwa,
hetman. Troki, wojewoda.
- Mir-hajłówna , kniahini v Sanguszkowicz.
- Rafałowna v Białopolscy.
Nawkołyski , majętność kolo Porycka , miasteczka
Nścisław, miasto pow. w gub. Moh)'lewskiej 50 -l.
w pow. Włodzimierskim 165.
Pisarz ziemski
MasaIski Jarosz 1595 r. J 75.
Nccy , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 221.
Neklud Matfej 109. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Nekrasz v Kolezojewics.
Wojewoda
Ostik Jurij 1562-71 r. 90, J51,-5. v. e.
NeJ(raszewicz Iwan, bojar hospodarski 23.
Brasła w, starosta.
lIfścisławscy XX. 51, 59.
Michajło , bojar hospodarski 23.
- Olena , córka Stanka, za Stankiewiczem 23.
Barbara MichajMwna 50. za Zaberezińskim.
Bohdana 50- 1. 1-0 v. za X. Sanguszkiem, 2-0
- Stanko 23.
Nekreszow« Hanna 142.
Y. za Ciechanowieckim.
Noswieki Denis 133, 136. v. e. Łuck, podkluczy.
NeszyjJ(a Jurij 175·- 6.
Hanna Michajłówna za Jurjem Ostikiem.
Julianna, żona MiC'hajła 50.
NeuburgsJd Xiąże 260.
Marya Michajłówna za Kiszką 77 -8.
Michajło z Zasławia 50, 51, 73.
NiemajewsJd 160.
Niemiec Andq'ch 159, 16l.
Niemieckie prawo v. Magdeburgskie.
Nastazya Michajłówna 50, 79. za Ilrihorym
Ostikiem, 2-0 v. za X. Zbal'ażskim.
lI[urawsJde szkło 269
Niemicr (Niemira), wieś w pow. Łuckim 204.
Niemira Bohdanowicz v. Tołpyżyński.
lI1.uszatycz Petruszko 9.
- Nosonowicz v. POl'waniecki.
llfylski v. Kirdejewicz.
Niemirowiez Andrt>j Jakubowicz 29, 30. v. e. Ki­
jów, wojewoda.
Mylsk (MiIsk), wieś w pow. Łuckim 204.
1lJysz (miasteczko w pow Nowogródzkim), hrabia
na Myszy v. Chodkiewicz.
Niestallowieze, obecnie wieś, dawniej starostwo nie­
grodowe, w Mińskiem, w pow. Mozyrsk. 6 ..
		

/Magazyn_134_10_315_0001.djvu

			303
Niestanowicze
Obeniź , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 132.
Obodno, wieś na Podolu , w pow. Braeławskim
263.
Bojar Niestanowski
Chodorowiez Iwan 7.
Nies u ohojeż e , miasteczko na Wołyniu, w pow. Ko­
welskim9, 137,163,175,215,221,224,
227, 231, 238-9.
Obolce, miasteczko w gub Mohylewskiej, pow. Or­
szanskim 32, 272.
Obreecow : Hanna, córka Lwa ex. l-a 65-6.
Urzędnik tamtejszy 134.
Włość 4, 169.
Katarzyna I wanówna X. Koziczanka , żona
l-a Lwa 49. 63-6.
Niesuchojeżsk« gałąź XX Sanguszków 221.
Niesucliojeżski v. Czerkas.
Lew Borysowicz 5-7, 45 -6, 48-9, 57,
60-6. 82. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Nieswicz , wieś w pow. Łuckim 208, 215, 218.
Niewiec. wieś na Wołyniu, w pow. Kowalskim 274.
Marya Semenówna kn. Odyncewiezówna 2-a
żona Lwa 5, 7.
Iobel , miasteczko w gub. Mińskiej, pow. Pińskirn.
Olcna , córka Lwa ex l-a 65-6.
W ó j t
Gby cuodowszczyn«, pusta ziemia 29.
Leskowski Jan 1560 r. 82.
Obzyr, wieś na Wołyniu, w pow. Kowalskim 221,
226, 23l.
Noskowelee kaplica v. Pułtusk,
Nowe Miasto, miasteczko w gub Kowieńskiej, pow.
Rudnicy 215.
Rossieńskim 184, 208 - 9.
Nowe-Miasto 261. v. e. Korczyn.
Poddani
lwaszyn 226.
Nowichi Jan Andrejewicz 73, 75. v e. Wilno, na­
miestnik i sędzia,
l\Iirowicz Pana s 226.
Gcułopowski Jan 167
- Wojciech 145. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Ochrcm ; woźnica X Lwa Sanguszkowicza 158.
Oczahów 258.
Nowogródek, miasto powiatowe w gub. Mińskiej
120-1, 165, 171, 175.
Odcredy , wieś na Wołyniu, w pow. Dubieńskim
Bojewko , Tatar N. powiatu 13-14.
II, 16, 91, 120.
Juchno Satyszewicz. Tatar N. powiatu 13 -14.
Kasyn,bratJuchna,,, " " 13-14.
Trybunał 165. 171, 174 -5.
Odojewicz l\likołaj 167. v . e. Oszrniana , wojski.
Odprawa sług 155, 157, 222, 238
Gdy ncewiczc XX. 69.
Wojewoda 63.
Andrej Semenowicz 7.
Chorąży
Kisiel Mikołaj 1640 r. 248.
Anna Semenów na 7. 1-0 v. za kn. Sołomerec-
kim 6. 2-0 v. za Ostrożeckim kn.
llrihory Bahrynowski 6.
Horodniczy i namiestnik
Horło Hrihory Michajłowiez 1555 r. 120.
Marya Semenówna za Obrazcowem 5, 7.
Nastazya Michajłowna X-czka Sanguszkowi-
Kasztelan
Wołowicz Hrihory 1576 r. 100.
czowna , żona Semena 4 -8, 12, 109,
115 -16
Widz urzędowy
Jurjewicz Matys 1555 r. 121.
Semen Bohdancwicz 4-7, 16, 19, 20, 26.
v. e Grodno, horodniczy. Luboszany i Smo­
lany, dzierżawca.
Wojewoda
Połubeński X. Iwan Andrejewicz , sprawca
województwa 1549-51 r 7, 8, 16, 19,
20. v. e. Litwa, marsz hosp.
Oglona, puszcza w pow. Wiżkomierskim 18�, 208,
209.
Homostaj Iwan 1555 r. 120. v. e. Kijów,
dzierż. Litwa, marsz. dworny i podskarbi
ziemski. Słonim , star.
Ojcowizrui 11.
Ukini ; żołnierz X. Lwa Sanguszkowicza 160.
Olbez, Olbiaź v. Lubiaź.
Nowosielecki Kasper 248-9.
- Stanisław 218.
Olchad', dobra XX. Sanguszków na Białorusi, koło
Smolan 247.
NowosiólJd, wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Oleclmo Michajłowicz 43.
Zydaczowskim 249-50.
- Oniskowicz 52. v. e. Kobryń, ziemianin.
NOlVosiółJó, wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Oleclmowicz, komornik X. Lwa Sangus�kowicza
Skałackim 215.
157.
NOlVostaw (Nowy-Staw), wieś na Wołyniu, w pow.
Olek<;iej v. Bychowski.
Dllbieńskim 232.
Nt/jno, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 14.
Olcszlco Myszkowicz v. Duchowicz.
Olgicrd 50. v. e. Litwa, w-ki Xiąże.
Olizar 99.
o.
()bcza, wieś, należała do Peremyla, w po�·. Du­
biellskim 155, 205.
OJJócnild (Wołkieniki), miasteczko w pow. Wi­
leJ1!\kim.
		

/Magazyn_134_10_316_0001.djvu

			304
Ostróg O r d y n a t
Glkieniki
Namiestnik
Władysław Dominik na Ostrogu X. Zasławskn
216, 221, 222, 256. v. e. Sandomierz,
wojewoda.
Kuncewicz Jakób 1514 r. 15. v. e. Grodno,
leśniczy. Lejpunv, namiestnik. Litwa, ko­
niuszy dworny. Troki. koniuszy
Ostrów v. Podłok usk i.
OłbIe Lackie i Krćlewskie l albIe Małe), dwie
wsie na Wołyniu w pow. Kowelskim 164,
227, 274.
Oetrowek , wieś 245 v. e. Łysiatycze.
Ostccwki , Ostrówek, wieś na Wołyniu, w pow.
Kowelskim 245.
Gmclenik (Omelany), wieś w pow. Łuckim 133,
135-6, 141, 202, 212-13, 219.
Osiikowie - Ustikcwicze :
Hanna Chrebtowiczowna , żona Jurja 186.
Hanna Lubecka, żona Mlkołaja 139, 142- 3.
Hanna Mikołajówna za X. Sanguszkowiczem
Ondrowszczyna, ziemia pusta w Grodzieńskim pow.
16-17.
Opłaty:
Lwem 145-7, 186. 2-0 v . za lm. Soko­
lińskim.
Kolada 33.
Hrihory Hrihorewicz-Wojszyłło 1557 r. 75,.
154 - 5, 172, 182. v. e. Wilno, kaszt.
Płat złazeń 33.
Pornernoje od miodu przaśnego 33.
Welikonocnoje 33.
Jan Ilrihorewk-z 165-7, 172, 178. v. e.
Litwa, dworz. hosp.
Winy małe i wielkie 33.
Jurij 83, 90, 154- 5, 164, 186. v. e. Bra­
sław, stal'. Mścisław. w-da.
Ol'aJlsJd Paweł Hrihorewicz v. Włodzimierz, pod­
srarości.
Marya Mścisławska , żona Jurja 50.
Orehowski Krzysztof 205.
Mikołaj Jurjewicz 139, 142, 146, 164- 5,
186. v. e. Krewski i Rumborgski star.
Mateusz 187.
Michał 187.
Stanisław 187.
Nastazya Mścisławska , żona Hrihorego 50,
172. 2'0 v. za Zbarażskini Stefanem.
Orda v. Ta tarzy.
Bojar Hrihorego
J Iliński Mikołaj 83.
Orłowski Dadżbóg , sługa X. Adama Al. Sanguszka
267.
Sługa Jana
Truskowski Michał 167.
Orokomcy: v. Worokoml.
Ort v. Moneta.
Oszczowski Joachim 203 - 4.
Oruchów v. Florochów.
Michajło 146.
Tomko 146.
Osajec Koszczvc, poddany X. Lwa Sangusska 146.
(Lssolitiski Hieronim z Tęczvna 248, 253. v. e.
Wasił 87, 146. v . e. Włodzimierz, pisarz
grodzki.
Żydaczów, starosta.
Ostafe), pisar v. Woźowies.
Oszczów, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimier­
skim 232.
Ostrogscy xx. 12, 69, 137, 227, 234.
Beata z Kościeleckich , żona liii 32, 39, 42,
56-7.
Oszmiana, miasto powiatowe w gub. Wileńskiej.
Chorąży
Ilia 22, 32, 42.
Ostrowieki Paweł Kasprowicz 1557 r. 73, 7.5.
Janusz, syn Konstantego- Wasila 212, 221. v. e.
D z i e r ż a w c a.
Białacerkiew i Włodzimierz, starosta. Kra­
ków, kasztelan.
Hajko Jan 1557 r. 96, 131. v . e. Grodno,
koniuszy. Litwa, pisarz. Ilciana i Wasili­
szki , dzierżawca. Wilno, klucznik i pod-­
koniuszy.
Konstanty Iwanowicz 14, 22, 56, 92.
Konstanty- Wasil , syn Konstantego Iwanowi­
cza 39, 71, 82, 101, 154, 157- 9,
162- 5, 170, 175-6, 186. v. e. Kijów,
wojewoda. Włodzimierz, starosta. Wołyń,
marszałek.
Starosta
Chodkiewicz Hieronim 1538 r. 23.
Wojski
Odojewicz Mikołaj 1591 r. 167.
Ostrouch Siemion 167.
Ostrowieki Paweł Kasprowicz 73, 75, 160. v. e.
Gscikowske - Sierpuciowska - Filipowska kamienica>
164 v. e. Wilno.
Oszmiana, chorąży.
Oetrożeeki kniaź Andrej Fedorowicz 7.
Owadne, wieś na Wołyniu, w pow. Wżodzimier­
skim 240.
Anna Semenówna Odyncewiczówna kn., żona
Andreja 1-0 v. za Sołomereckim kn. 7.
Owanta, miasteczko w pow Wiłkomierskim 182-4.
Petr Michajłowicz 16.
211.
Ostróg, miasto powiatowe na Wołyniu 42, 50, 99.
Owdotja Michajłówna v. Rahoza 76.
Episkop, władyka Ostrogski v. Łuck.
Myto 42.
Ozdeniż (Zdenii), wieś w pow. Łu<:kim 132.
Ozdowscy 201.
		

/Magazyn_134_10_317_0001.djvu

			305
Peremy l
Ozdów, wieś w pow. Łuckim 190, 201-5, 219,
226, 238.
Droga Peremylska 209.
Magdeburgskie prawo 113-15.
Myto groszowe od soli 113-15.
Powiat 117.
Gzierce v. Jezierce.
Oeierey szcze , miasteczko w gub. Witebskiej, pow.
Herodeckim.
Stado Peremylskie 106.
Szpita I tamże 191.
Dzierżawca
Wołowicz Osiali 1565 r. 138. v. e. Brześć, sta­
rosta. Litwa, podskarbi ziemski etc.
Targ 113-15.
Sokoliński Jurij 1584 r. 164.
Wieża w Łucku 117.
Zamek i miasto 155.
Oźunicze , dobra na Litwie 83, 90.
Perernylski kniaź Aleksander 52, 115. v. e.
Sanguszko.
Pcrcspa, wieś w pow. Łuckim 177 204.
P.
Perewieski Hricko 136. '
Iwan, brat Hricka , urzędnik X. Sanguszka
Al. 132-3, 136-7.
Pncewicz Jurij 3. v. e. Kowno, namiestnik.
Pscbnoiej 16. v e. Włodzimierz, władyka.
Pect« conventa 261.
Pelagia Hrickówna 136
- Roman 83. v. e. Łuck , pisarz grodzki.
Pacutowszczyna , ziemia pusta w Grodzieńskim
pow. 13-4.
Perewiesy , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
136, 153.
Pedsłćwke , wieś, należała do Lubcza, w pow.
Perewiski v. Suryn.
Łuckim 204.
Perkowicze (Pirkowicze), wieś na Wołyniu, w pow.
Pnhiski A de m Cypryan, zwany także Kałuskim ,
sługa X Adama Al. Sanguszka 229-38,
253.
Kowelskim 54.
Perskie kobierce 271.
Perezukow Janel, poddany X. Sanguszkowicza Al.
Stanisław 179.
121.
Psnes v. Mirowicz.
Pnnowio rada v. Litwa.
Petiul v. Daszkowicz.
Peier v. Barber. Racy.
Paryduby (Poryduby) ) miasteczko na Wołyniu,
w pow. Kowelskim 14, 125, 127.
Petkowicz Marcin 21. v, e. Wilno, koniuszy.
Peiry k , kuchcik X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Piesecki Jan 248-9.
Poddani 150.
Pesieki , dwór, istniał koło Ozdowa, wsi w pow.
.- Paweł 2�3. v. e. Kamieniec Podolski, biskup.
Łuekim 202.
Pieseczno , WIeś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
221.
Paszko, urzędnik X. Sanguszkowicza Aleksandra
119.
Pieczy cliwosty , wieś na Wołyniu, w pow. Wło­
dzimierskim 22, 32, 217.
Peszko Dochnowicz 91- 2.
Paszyńslci 217.
Pienisny, miasteczko w gub. Kowieńskiej, pow.
Psiejewicz Lew v. Tyszkowicz.
W iłkomierskim.
Paweł, piekarz X. Lwa Sanguszkowicza 158.
- wójt Zawidowski 119.
Dzierżawca
Mackowicz Szymko 1540 r. 26. v. e. Raduń
i Uszpole, dzierżawca. Wilno, ciwun.
- v. e. Bezuszewicz. Kuźmicz.
Pewłowieze , wieś na Wołyniu, w pow. Włodsimier­
skim 99.
Naruszewicz Mikołaj 1562-79 r. 132, 142,
161. v. e Litwa, pisarz. Marków, Mia­
dziol i Uszpole, dzierżawca.
Urzędnik tamtejszy 134.
Peczerske cerkiew N. P. Maryi v. Kijów.
Peniutliowicz Iwanec , poddany X. Sanguszkowicza
Aleksandra 110.
Piei«, ściana, granica 226.
Pilicliowski Jakób 248-9.
Pinsk , miasto powiatowe w gub. Mińskiej 46, 267.
00. Franciszkanie 267.
Perejasław, miasto powiatowe w gub. Połtawskiej.
Starosta
Powiat Piński 244.
Zaśławski X. Janusz 1625 r. 221. v. e. Pod­
lasie i Wołyń, w-da.
Starosta 82.
Starosta
Perekopski han 27-9.
Kirdejewicz Piotr 1546 r. 48. v. e. Horo­
dek i Kleck, starosta.
Peretny l, wieś na Wołyniu, w pow. Dubieńskim
40, 106-7, 112-20, 128-30, 149,
155-6, 164, 166, 170, 188, 191, 195,
202, 205, 209, 211- 2, 215, 219, 222,
232.
Pioir Hryszkiewiez 8.
- Janowicz v. Montygierdowicz.
Piotrkow, miasto 53, 134. - Trybunał tamże 247.
Pioiroweki , albo Hołowniatyn dom 50. v. e. Łuck.
39
Dąbrowy Peremylskie 192.
B. Gorczak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_318_0001.djvu

			306
Piotrowski Stanisław 185, L92, 202, 2H.
Pirkowicze v. Perkowicze.
Podole Wojewoda
Sanguszko X. Adam Al. 1621 - 30 r. 215-27.
Czartoryski X. Jerzy 1653 r. 268.
Piroszy ce , dobra, istniały w pow. Słonimskim 6.
PleszczY1Jieclde dobra, istniały w pow. Slonim-
Podorowski Paweł 121,. v. e. Litwa , dworzanin
hospod.
skim 6.
Płochowicze , dobra, islniały w pow. Słonimskim
100.
Podry że (Podryżowski dworzec), wiei; na Wołyniu,
w pow. Kowelskim 1 /�6.
Płock , miasto gubernialne w królestwie Polskiem.
Urzędnik
Łupiński Prokop 146
B i s k u p i, XX. Puhuscy 264.
- Karol Ferdynand 259 - 60. v. e. Polska, kró-
Poduswieć , należało w XVIII. w. do starostwa
� Uświat«, obecnie miasteczko, w gubernii
Witebskiej, pow. Wieliżskim.
lewicz.
Szembek Józef Eustachy 26'�.
Noskowski Andrzej 2M.
Załuski Ludwik 264.
Starosta
Sanguszko X. Kazimierz - Antoni 1702 r.
Szembek Krzysztof 26 ,�.
274-5. v. e. Litwa, marszałek nadworny.
Hotele, miasteczko w gub. Kowieńskiej, pow. Tel­
szewskim.
Poene talionis 237.
POgOIł v. XX. Sanguszkowie.
Pokucie 165. 257.
Dzierżawca
Chodkiewicz Hieronim 1559 r. 81,113. v. e.
Polesie 19, 76, 97, 130. 132, 239.
Troki, kaszt. Wilkija, dzierż.
Dobra Poleskie Radziwiłła Jurja 79. v. e. Ra­
dziwiłł.
J1}lIżyny łąka J2J.
Pnicwo, majętność, istniała w pow. Brzeskim Lit.
57 -8, 64'-0.
Dobra Poleskie XX. Sanguszków v. Sangusz­
kowie.
Pobór 7 J.
Police (w teksie P o l i c y), wieś w pow. Łuckim
153, 164.
- Poborowe pieniądze J 49.
Pociej Adam 7.
Podnrewsk] Adam 227.
Podawenie (prezenta) 22 I .
Polonie Wasilowa v. Dmilrejewicz.
Polske (Korona) 12, 20, 27-8, 38-9 63, 8.1,
119, 148, 185-7, 195-6, 258-60.
- Archiwum metryki koron. 127.
Podberezie , wieś w pow Łuckim 32, 1.l.9.
Podbielsl{i Kasper 168, 117.
- Hetmanie 257.
Pcdejkowske Krystyna 206. v. e. Racy Peter.
Podhejce , miasto powiatowe w Galicyi wschodniej
-- Innowiercy 186.
- Instygator koronny 273.
263.
- Marszałkowska straż 174
Podhorodciiski Waleryan 206, 219.
Podlasie
Podczaszy koronny 234. 257.
Podkomorzy kor. 23!�, 257.
Polacy 12.
Deputat trybunalski
Wodyński Marek 1630 r. 231.
Polscy obywatele 62-3.
Wojsko 256.
Wojewoda
Narbult Mikołaj 155.1 -3 r. 60, 63. v. e.
Generał woźny
Urzęcki Mikołaj 1595 r. 174.
Krewski i Mozyrski dzierż.
Tyszkowicz Wasi\ 1562 r. 131-2. v, e.
Hetman polny
Litwa, marsz. hosp. Mińsk, star.
Żółkiewski Stanisław 1596-1601 r. 179, 190,
194, 200-1.
Kiszka Mikołaj Piotrowicz 1558-79 r. 76-8,
161. v. e. Drohiczyn, star.
Juwiler króla
Siemiradzki Mikołaj 1620 r. 214.
Radziminski Stanisław 169, 222.
Zastawski X. Janusz 1625 r. 175 -6, 187,
221. v. e. Perejaslaw, star. Wołyń, w-da.
Krajczy
Sobieski Jakób 1629 r. 225-6, 232.
Podlesie, dawniej P o d l e s z u k, wieś na Wołyniu,
w pow. Kowelskim 37, 117, 164.
Kró l
Aleksander Jagiellończyk 4, 10 17, 20, 2.1,
46, 168. v. e. Litwa, W-ki X-ze.
Podliski , dobra na Wołyniu 232.
Podłokueki Ostrów, może dzisiejszy Ostrów, wieś
w pow. Łuckirn 14, 49, 124, 128, 130,
135.
Jan Kazimierz 261, 2.64, 272. v. e. Litwa,
W-ki X-ze.
,
Kazimierz Jagiellończyk 4, 19-20, 46. v. e.
Podole 13.
Litwa, W-ki X-ze.
Starostowie 68.
Wojewodowie 68.
Województwo 225.
Stefan Batory 182. v. e. Litwa, W-ki X-ze.
Władysław IV. 1638-48 r. 199, 241, 24·3,
247, 253, 257, 264. v . e. W-ki X-ze.
		

/Magazyn_134_10_319_0001.djvu

			307
PolsJm
Polubeńscy
K ról
Iwan 7, 8.
Zygmunt I. 5, 13, 16- 23, 25, 30-4. 43,
46, 106-8, 114, 116-7,122,125. v. e.
Litwa, W-ki X-że.
Iwan Andrejewież 7. 8, 16, 19, 20, 109,
111-12, 115.
Iwan Wasilewicz 8, 105, 109. v. e. Mścisław.
Zygmunt August 30, 32, 38-9, 45, 48,
51-8, 60, 62-3, 66-8, 71- 2, 80,
82, 85, 118, 132, 134- 5, 143, 145- 6,
157, 161. v. e. Litwa, W·ki X-że.
starosta.
Lew Iwanowicz Andrejewicz 105.
Marya , córka Iwana Andrejewicza 8.
Michajło , syn " " 7, 109.
Zygmunt III 164, 178- 9, 182, 232, 237,
239-40. v. e. Litwa, W-ki X·że.
Newidanna Sanguszkowiczówna, żona Iwana
Andl'ejewicza 5, 7-9, 12, 109.
Królewicz
Piotr Iwanowicz Andrejewicza 7, 109.
Wasil 21, 104-6.
Aleksander Karol. syn Zygmunta III. 239.
Karol Ferdynand 259- 60. v. e. Płock, bisk.
" Andrejewicz 50.
Królowa
Helena 168, 194.
Pcniemun, miasteczko w gub. Kowieńskiej, pow. Nowo-
aleksandrowskim 165-7, 178, 182-3.
Bona 5, 20-1, 31-4, 46, 52, 111-2,
115- 6, 125, 130. v. e. Litwa, W-Im
Xiężna.
Popis, czyli rewizya zamków 38-42. v. e. WołYl'!.
Popis wojska 144.
.Poplio Misko 160.
Katarzyna 1561 r. 125. v. e. Litwa, W-ka X-żna.
Popkowske ziemia w Wysocku 66.
Miecznik
Popowicz Bohdan, komornik X. Lwa Sanguszko-
Zebrzydowski Jan 1630 r. 228-30. v. e.
wieza 157.
Lublin, marsz trybunału.
Hryszko Łuczvc 29.
Roman 160.
Ochmistrz królowej
Tarło Gabryel 1561 r. 125. v. e. Chełm i Ko­
wel, starosta. Radom, kasztelan.
Wasko, pacholę X. Lwa Sanguszkowicza 159.
Portulnicz Iwan, służebnik X. Aleksandra Sangusz­
kowicza 89.
Podczaszy i podstoli
- Olechno, sługa X. Lwa Sanguszkowicza 156.
Daniłowicz Jan-Mikołaj (?) 1631 r. 234, 263.
- Wojna 190. v. e. Zaszczytowski.
Podkanclerzy
Zamoyski Tomasz 1629 r. 225.
Poręka 43.
Portugulski kawaler 273.
Porwanieccy 213.
Sekretarz królewski
Szołdrski Andrzej 1630 r. 228- 31.
Kotyński Jan- 1650 r. 263.
Andrzej 208-9.
Fedor 217.
Połenski vel Połujański , sługa X. Jerzego Zasław­
skiego 235-6.
Fenna Semenów na , siostra Tychna, za Kra-
jewskim 23.
Połock, miasto powiatowe w gub. Witebskiej 134-5,
182.
Jan 238.
Niemira Nosonowicz 23, 32.
Nikodem 203, 214, 217.
Tychno Semenowicz 23, 32.
Wojewoda 63.
Ziemia 39.
Wojewoda
Porwańcze (Porwańce), wieś na Wołyniu, w pow,
Włodzimierskim 40.
Dowojna Stanisław Stanisławowicz 1551-63 r.
6, 96, 99, 101. v . e. Swisłocz , dzierż.
Pory ck , miasteczko na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskim 165.
Połonke [Połonna Wielka), wieś w pow. Łuckim
80, 184, 188, 190, 198, 201, 202,
205-6, 208-19, 221, 232, 238.
Poty cki X. ze Zbaraża Aleksander Aleksandrowicz
165, 223.
A r en da r z: Aron Jozefowicz 213. v. e. Łuck,
żyd.
Aleksander Fedorowicz 56.
Anna z Baworowskich, żona Aleksandra 165.
Anna Sanguszkowiczówna, żona Janusza
Zastawnicy 218.
Połonski v. H1ebowicz.
Polubeńscy XX. 69.
93-4, 223. 1-0 v. za Koreckim.
Izabella, córka Aleksandra 94, 223.
Janusz 93-4, 223.
Aleksander, syn Iwana And. 9.
Andrej, syn Iwana Andrejewicza 109.
Stefan 223.
Bohdan,." " 7.
Poryduby v. Paryduby .
Posag 72.
Hanna Wasilówna 103. 1'0 v. za Aleksan­
drem Sanguszkowiczem 2-0 v. za Zawiszą,
3-0 v. za Dowgirdowiczem.
Posimonnikow dom 50. v, e. Łuck.
Powietnicy 38.
Fedor, syn Iwana Andr. 9.
39�
		

/Magazyn_134_10_320_0001.djvu

			308
Pułiusk
Powietrze, zaraza 192, 261:.
Poworsk , wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
Kolegiata 263-4, 266-7.
Prałaci 262, 268.
53-4, 215.
00. Reformaci 267.
Poźecowski Bartosz 217.
Presoły' 42.
Zamek 263.
Kanonik
Prezy ski 64.
Sulcz Wawrzyniec 1.653 r. 270. v. e. Wiz na
(Wiski), proboszcz.
Priiulisowicz Matys Adamowicz, urzędnik Rusalycki
120-1.
Notaryusz
Miłoszewski Jakób 1653 r. 270.
Prokop 161.
Pronski Aleksander 169, 17J-7, 203, 221. v. e.
Pus i omyty, wieś na Wołyniu, w pow. Wźodzi­
mierskim 226, 232.
Troki. wojewoda.
Aleksander, syn Aleksandra 203.
Pustowszczyny 1. 2.
Puiieiicz kniaź 128.
Fedora Romanówna Sanguszkowiczówna, żona
Aleksandra 169, 170-7,202-3, 221.
Y. za Radziminskim, 3'0 v. za Leszczyń­
skim.
- Hanna, córka jego, za kn. Masaiskim j 28.
- Maryna za kn. Wiszniewieckim 128.
Puiy wlslc! kn. Wołodimer Bohdanćwicz 59.
- Bohdan, Włodzimierza syn 59.
Juliusz 203. syn Aleksandra i Fedory.
Semen 40. v. e. Słonim , star.
- Nastazya , żona Wi. 59.
Propojsk , miasteczko w gub. Mohylowskiej, pow,
Starobychowskim.
Pusy nicz-Pazy ne kniaż :
X. Aleksander 228.
Dzierżawca
Jerzy 248 v. e. Włodzimierz, podkomorzy.
Jerzy Mikołaj 248.
Wiszniewiec-ki lm. Fedor I. Michajłowicz
1.533 r. 106-7. v. e. Czeczersk, dzierż.
Tymofiej Iwanowtez 5, 7, 12, 16.
Wiszniewieeki kn. Iwan Michajłowicz 1539 r.
112 - 5. v. e. Czeczersk, d zierż,
Py sznick i 160.
Prory iy c«, uroczyszcze 46.
Proszowice , osada w gub. Kieleckiej, pow. Mie­
chowakim 82, 122.
R.
Proiesowicz Benedykt 126. v. e. Grodno, horod.
Prusitiowscy : Adam 211. v. e. Bełz , kasztelan.
- Kasper 177-8 200.
Recbin , wieś w Galicyi wschodniej, w pow. 00-
Iińskim 199.
- Katarzyna, żona Kaspra 177.
Racy Peler, sługa XX. Sanguszków 206, 217.
- Podejkowska Katarzyna, żona Piolra 206.
Prusld (Prusy), wieś na Wołyniu, w pow. Ostróg­
skim 3l.
Iłecey a, wieś na Wołyniu, w pow. \Vłodzimierskim
37,89,117,1.23,125,153,1.69,179-80,
218.
Pruski Jacek 31.
Prażene , miasto powiatowe, w gub. Grodzieńskiej
16
Ciwun
Łuczka Truchonowicz 89.
Pry peć , rzeka /�6-7, 246.
Pry iulisowicz Matys , bojar Kiszczyny 71.
Przemyśl, miasto w Galicyi.
Radnicz 150. v. e. Zaszczytowski.
Radom, miasto gubernialne w Królestwie Polskiem.
- Ziemia 263.
Kasztelan
Tarło Gabryel 1561 r. 125. v. e. Chełm i Ko­
wel, star. Polska , ochmistrz królowej.
Kasztelan
Wapowski Stanisław 1634 r. 199.
Bedoszkowice , miasteczko w.gub. Wileńskiej, pow.
Przerembeki Stanisław 179, 181.
Wilejskim , na północ od Mińska 144.
- Jadwiga Sławkówna, żona Stanisława 179, 181.
Raduń, miasteczko w gub. Wileńskiej, pow. Lidz­
kim.
Przcżdziecki Stanisław, widz biskupa Łucklego
86-7.
Przygródek 245.
Przywianek 25-6, 84, 113.
Dzierżawca
Kniaź Malfej Mikitynicz, za króla Aleksandra
168.
Pnłiuslc, miasto powiatowe w gubernii Łomżyńskiej
261-3, 267.
Mackowież Szymko 1540 r. 26. v. e. Pie­
niany i Uszpole , dzierż. Wilno, ciwun.
00. Bernardyni 262.
Dworek na Skaryszowie 267.
00. Jezuici 262, 267.
Kanonicy 268.
Talwosz Mikołaj 1583 r. 101. v .. e. Birzniań­
ski ciwun. Rynemburg, star. Zmudż , ka­
sztelan.
RadwańsJd Adam, kapelan X. Adama Al. San­
guszka 268.
Kapituła 270.
Kaplica Noskówska 263-4.
		

/Magazyn_134_10_321_0001.djvu

			309
Rewizy « zamków '�5. Y. e. Wołyń.
RiazaJJsld car 27 -S.
Redziminscy 262:
Aleksander 267.
Rogala Marcin 192 v. e. Bełz , podsędek ziemski.
Rogusld Andrej 160
Barbara, żona Stanisława 208, 232.
Fedora Sanguszkówna, żona Stanisława, w-dy
Podlaskiego 169, 222. 2 o v. za Prońskim,
3'0 v. za Leszczyńskim.
RolwziIjscy 119-20.
Rohoźno , wieś na Wołyniu , w pow, Dubieńskim
J 19, 209.
Stanisław 208, 217, 221, 232.
Rok zawity 53, 57, 77, 88-90, 110, 124, 126,
tanisław 169, 222. v. e. Podlasie , w-da.
Radziwiłł Albrecht Stanisław 21/� 21·3. v. e. Litwa,
.135, J6!� -67, 170, 177.
Rokelowski , ziemianin koronny 119.
Rokinic , wieś w pow. Łuckim 253, 255.
kanclerz i podkanclerzy. Łuck , star.
Jan Mikołajewicz 105.
Rokitnti ; wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
Janusz 202 - 3. v. e. Litwa, podczaszy.
Krzysztof 1S2 - 5. v. e. Litwa, hetman. Wilno,
21ł
Romenowske ziemia v. Dereczyn.
Romenćw, wieś w pow, Łuckim lit 7.
wojewoda.
Krzysztof 202-3, 208 -H, 2 Ll. v. e. By­
strzyca, star. Litwa, hetman polny.
Rosciaski Paweł, umocowany X. Jerzego Zasław­
skiego 236.
Mikotaj Janowicz 8,62, 6i-6, 72-3, 75-6,
78-9, 8.1, Sł, 96, 120, 131, 2L4. v. e.
Burysow, Brześć, starosia. Litwa, kanclerz
i marszałek ziemski. Sza wie , dzierżawca.
Wilno, w-da.
Rozdziełćv«, wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Sokalskim 177 - 80, 192, 200.
Rozgrenlczenic Litwy od Korony .1 19.
Rożan«, miasteczko w pow. Słonimskim 162, 258.
z Rożniuiow« (miasteczko w Galicyi wschodniej,
Radziwiłt Mikołaj Jurjewicz 67 -- 8, 60,
67-70, 76, 79, 8.1, 81'. v. e. Bielica,
Lida, Mozyr. Sorniliszki i Waslliszki, dzierż.
(starosta). Litwa, hetman, marszałek ziem.
i podczaszy hosp, Troki, kaszt i wojewoda.
pow. Dolińskim) v. Kakowski.
Rożnieiowslci Mikołaj 248, 250,
Równe, miasto powiatowe na Wołyniu '�7, 132.
Ruble groszy v. moneta.
Rudk« (przysiółek do Lubcza), wieś w pow. Łuc­
kim 169, 2Q1�
Pisarz Mikołaja
Matys Sawicki 1561 r. 132, 1 :16.
lłnhoz« Marko Olechnowicz 76.
Rud/m, rzeczka w pow. Kobryńskim , dopływ Su­
dziłowki , prawego dopływu Jasiożdy, wpa­
dającej do Prypeci, na lewym brzegu 119.
- Owdotja Michajłówna , żona Wasila 76.
- Wasil Steckowicz 76 -7.
RadnicJ' 215.
Baków, miasteczko w gub, Mińskiej '137, 272.
Raków, wieś, należała do dóbr Koszyrakich 27't.
Raków-Las, dobra 46, 227,
Rudominn , rzeczka w pow. Wileńskim 6.
Rumborg. miasteczko w Inflantach (gub. Rygskiej).
Starosta
Rekćwk«, wieś w dawnym pow. Chełmskim 242.
Rataje, dobra 263.
Oalik Mikołaj Jurjewicz 1535 r. 139, 142,
.146, lG/� -5, 186. v. e. Rynemburgski
starosta.
Rni no, miasteczko na Wołyniu, w pow. Kowelskim
12, -1·5-6.
Ruś 1:3, 185-6.
Starostwo 45.
Ziemianie 1·6.
Konie Ruskie 20l.
Prowincye Ruskie 47.
Religia Ruska 240.
Wojewoda 257, 259.
Województwa 245, 257.
Starosta
Święcicki Jan 1546 r. 45-6.
Daniłowicz Jan-Mikołaj 163.1 r. 234. 263.
v. e. Polska , podczaszy i podstoli.
R	
			

/Magazyn_134_10_322_0001.djvu

			310
Rybicki 159.
Sanguszl(O-Sal1guszhowjczc-SaJJguszhowic XX.
Xx. Koszyrscy
RyJwny, wieś na Wołyniu, w pow. Dubieńskim
166.
Litewskie dobra XX. Koszyrskich 7, 11, 12,
17, 34�, 76.
Ry kl« Ondyna 168. v. e. Abraham Szmojłowicz.
Ryło Iwan 107. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Rynemburg, w Inflantach.
Poleskie dobra XX. Kossyrskich 11, 12, 34,
57, 76.
Dzierżawca
Wołyńskie dobra XX. Koszyrskich 11, 12, 76,
J 08, J 82, 27'1·.
Talwesz Mikołaj 1583 r. 101, 164-. v. e. Bir­
sztany, ciwun. RadUJ), dzierżawca. Żmudź,
kasztelan.
Rząd usarki 181.
Adam Aleksander 91·, 168, 189, 194, 198,
275. v. e. Braćław i Kijów, kaszt. Podole
i Wołyń , w-da. Włodzimierz, star.
Rzeczy ce, miasto powiatowe w gub. Mińskiej.
Dzierżawca
Sanguszkowicz X. Roman Fedorowicz 1571 r.
151-7. v. e. Bracław, w-da. Litwa, het­
man polny. Żytomierz, siar.
Rejestr rzeczy jego 268.
Testament jego 266-8.
F a k t o r X. A d a m a
Bieniasz, żyd 2G7.
Rzeczyca, wieś w guberni i Mińskiej, pow. Piń­
skim 9, 24, 31" 47, 126, 130, 131-2,
138.
K a p e I a n X. A d a m a
Kurzełowita Mikołaj 267.
Szafrański Felicyan 267.
Trojanówski Floryan 267, 270-1.
Radwański Adam 268.
Rzym
A postol ska stolica 209.
- Kościół v Humniszcza.
- Religia Rzymska 240, 266.
Plenipotent X. Adama
Kruszelnicki Krzysztof 242, 248-9.
- Zakon 110.
Rey szczewski Daniel 248.
S ł u g a X. A d a m a
Kaczanewska Marusza 205, 217.
Racy Peter 206, 217.
s.
Pałuski Adam-Cypryan 229-38, 253.
Orłowski Dadżbog 267.
Seczko 160.
Grotowski Gabryel 267.
Sebuwinski (?) Stanisław 126. v. e. Kowel, bojar.
Sambor, miasto powiatowe w Galicyi wschodniej
Bielski Jarosz 267.
Aleksander Andrejewicz Peremylski 5, 7, 8,
21, 26, 34-8, 44, 51-3, 75, 77-9,
81-2, 83-91, 93-6, 99-138, i67,
182, 223. v. e. Ilomel, star. Litwa, marsz.
hosp.
194.
- 00. Bernardyni 194, 249-50.
Starosta
Daniłowicz Mikołaj z Żurowa 1615 r. 210.
v. e. Chełm, starosta. Lwów, kasztelan.
WołYllskie dobra jego 108.
Samson 259.
B o jar X. A l e k s a n d r a
Ilorain 110.
Sandomierz 188-9, 192.
Wojewoda
Kosfryca Jusko 110.
Zasławski X. Władysław- Dominik 1648 r.
256 -8, 261. v. e. Kraków, w-da. Ostróg,
ordynat.
Szimanec Konon 110.
Witebski Semen 110.
D i a k o n X. A l e k a n d r a
Mikita 110.
Senguezko- Sanguszkowicze-Sanguszkowie XX.
21.
P o d d a n y X. A l e k s a n d r a
Bachorewicz Martyn 110.
Dewkowicz Jakób 11 O.
Dom Sanguszków 155.
Pogoń " 34.
Filipowicz Ławryn 110.
Jackowicz Stanko 110.
Sanguszko Fed'kowicz 9.
Kuryłowicz Stanko 110.
Michorewicz Hladko 110.
Peniutkowicz lwanec 110.
Perszuków Janel 121.
Sanguszkowicz Aleksander 9, 14.
" Michajlo (Kowelski) 14.
Sługa i urzędnik X. Aleksandra
Bajko 52.
Bezuszewicz Paweł 86-9.
Dubrowski Stanisław 88-9.
XX. Koszyrscy 66-7, 72, 80-1, 134, 227.
		

/Magazyn_134_10_323_0001.djvu

			311
Sanguszko-Sanguszlw \f iczc-Snnguszkowie XX.
. XX. Koszyrscy
Senguseko-Seoguezlcow icze-Senguszkowie XX .
XX. Koszyrscy
Sługa i urzędnik X. Aleksandra
Poradnicz Iwan 89.
Hrihory Lwowicz 100-2,153-7,161-95,
200-1, 203-4, 206, 208, 210, 217,
238, 274. v. e. Braćław i Lubaczów, kaszt.
Suryn Perewiski 8g - 9.
Janczyński Tyszko 110.
p l e n i p o t e n t X. H r i h o r e g o
Lidkowicz Sawa 123.
Zaszczytowski Poradniez Wojna 172-4.
Zinko 1 :!3.
V i c e l' o t h m a g i s t er X. H r i h o r e g o
Iwicki Łukasz 187 - 8.
Bohdanowicz Iwan 128 -9.
Kałnrzyna Ilehańska. żona Adama Al. 209 -10,
216, 218 -19, 222, 226. 228, 239,251,
253, 255, 261- 64, 266-7, 274.
Aleksandra Hrihorówna, w zakonie Magdalena
189, 194 - 8, 201 - 3, 206, 215, 218,
222.
Testament X. Katarzyny 261-64-.
P a n n a X. K a t a r z y n y
Krystyna 267.
Anasłazya Michajłó wna v. Odyncewicz.
Anasłazya Zylińska, 2-a żona Aleksandra An­
drejewirza 94·, 100, 106-7, 112, 129,
138 - 9.
Lew Aleksandrowicz 99, 101-2, 123, 137,
164, 167, 170-72, Hl2, 214, 223. v. e.
Litwa, rotmistrz hospodarski.
Andrej Michajłowicz 4,5,7, () - 91, !:J3, 96-9,
101, 103-5, 109, H3-19, 121-3,
125, 136, 182. v. e. Kijów, sprawca wojew.
Litwa, dworzanin i marszałek hosp. Łuck, star.
Rejestr imienny komorników X. Lwa 157 -58.
" " kucharzy " " 158.
" " kuchcików"" 158.
" )) masztalerzy,,)) 158.
Stado koni 76.
Testament jego 83-5.
)) )) myśliwych))" 158.
" " pacholąt "" 159.
Urzędnik X Andreja
Śmietanka Iryk 4,5-6.
)) " piekarzy "" 158.
" " piszczyków"" 158.
Wołyniec Tymollej 1�6-6.
152-53,
rzerzy "
))
"
))
157-61.
Anna I. Andrejewna ;36-7,51-2,75,
91-4, 96, 103. 1 o voto za Koreekim ,
2-0 v. za Poryckim .
towarzyszy, sług i żołnierzy
X. Lwa 152, 159-60.
"
))
" " woźniców X. Lwa 158.
. Anna l!. Andrejewna 72, 76, 77, 82,84-5,
89, 91, 94-6, 121-3. za Mikołajem Sa­
piehą v. tamże.
Testament X. Lwa 150 - 57.
P o d d a n y X. L wa
Osajec 146.
Służebnik X. Lwa
Myśliński Jakób 149.
Poradntez Olechno 156.
Anna Chrebtowiczówna, l-a żona Andreja Mi­
chajłowicza 11, 16, 19, 20, 25-6, 33,
35 -8, 40, 43-/�, 78, 91, 113, 116,
118, 122.
S z w a c z k a X. L w a
Hanka 158.
Anna Hrihorówna 189, 19i, 198 -202, 215,
223. za Krasickim Jerzym v. tamże.
U r z ę d n i k X. L w a
Zabołocki Włodzimierz 146, 156.
Anna Kopaczówna, żona Michajła Aleksandro­
wicza 4, 9, 10.
Michajło Aleksandrowicz 3, 5, 94, 136.
Nenndawna Michajlówna 4. v. e. Połubeński.
Zofia X. Hołowczvńsk-i , żona X. Hrihorego
Anna Mikołajowna Oslikówna, żona Lwa 139,
142, 146-50, 154,-5, 161-2,164-5,
182.
.Anna kn. Połubeńska , córka Aleksandra 21,
103-6, 138. 2-0 v. za 'Zawiszą, 3-0 v.
za Dowgirdowiczem .
168 -9,177 -9,181, 183,185,189-90,
193-5, 201-2, 206-7, 238, 265,
274. 2-0 v. za Mniszehem.
. Bohdana kn. Mścisławska, 2-a zona Andreja
Michajłowieza 50-1,59,72-81, 83-91;
94-5, 97. 121-3, 129-30, 132,
138-41, 164. 2-0 v. za Ciechanowskim.
xs: Kowelscy 12, 13, 265, 272'.
" " Olgerdowicze 247.
Andt'ej Hrihorewicz 134, 155.
Dobra Litewskie X. Bohdany 88.
Febronia, córka nieistniejącego Piolra, za So­
bieskim 275.
" Ruskie " " 88.
Sługa X. Bohdany
Fedora Hrihorówna za Stabrowskim 134, 178.
Hieronim II , syn Jana 265.
Mikołaj 86, 89, 123.
Eurezak Andrej 87.
		

/Magazyn_134_10_324_0001.djvu

			312
SanguszJ(o-Sanguszkowicze-Sallguszliowie XX.
xx. Kowelscy
Sapiehowie
Bohdana, córka Bohdana, za Lubeckim.
Fedora Pawłówna , za Wołowiozem.
Hieronim l, syn Samuela 268, 272. v. e.
Wilno, biskup suffragan.
Jan 257, 259.
Hrihory Wasilewicz 77, 121, 134.
Konstancya 273. za X. Sanguszkiem.
Jan- Władysław, syn Samuela 265, 272-4·.
Janusz, svn Michajła 14,.
Lew 177. v. e. Litwa, kanclerz. Retów i S(o­
nim, star.
Kazimierz, syn Jana Władyeława 265.
Kazimierz-Antoni, syn Hieronima li. 274 - 5.
Lew Kazimierz 256-60, 265-6. v. e. Li­
twa, podkanclerzy.
v. e. Litwa, marszałek hospodarski. Pod­
uświacki starosta.
Mikołaj Pawłowicz , wojewodzie Nowogródzki-
91, 94, 97, 102, 138 - 9, 141, 154,
156-7, 162, 164, 175, 182. v. e. Mińsk
i Witebsk, wojewoda. Suraż i Wieliż ,
starosta.
Konstancya-Sapiezanka, zona Hieronima II.
273.
Pawet-Karot; syn Hieronima II. 275.
Piotr, nieistniejący 275.
Sluga Lwa-Kazimierza
Drozdowski 259.
Samuel 201, 203-4, 211, 216. v. e. Wi­
tebsk , kasztelan.
Sa.1'l1JÓ, wieś w Galicyi wschodniej, pow. Rohatyń­
skim 21,4, 255.
Wasil Michajłowicz 14, 16, 19, 21, 23, 32,
77, 109, 121, 125.
Sawa v. Lidkowicz.
Sewicki Malys 34, 138. v. e. Radziwiłł Mikołaj ,.
XX. Niesuchojeżscy 12.
pisarz.
Aleksandra (Oleśk a) Romanówna 162-69,
221. v. e Zastawski Janusz.
Sawina, ziemia w pow. Nowogródzkim 13-14.
Selwński Łasko Mikołaj. 146.
Andrej Aleksandrowicz 4, 9, 10, 13, 14,
16-19. v. e. Żytomierz, starosta.
Seliwon, komornik X. Lwa 158.
Semen v Horochów, ihumen. Hryhorewicz. Sinko,
Anna Despotówna, zona Fedora 53-55,162.
2-0 v, za X. Zbarażskim.
Witebski.
Semen Jurjcwicz , kniaź 3. v. e. Holszański,
Senleo Y. Deniskowicz. Fedkowicz.
Dymitr Fedorowicz 53-5, 60,224,. v. e. Ży­
tomierz, starosta.
Serbia 146,147,157. v. e. Łuck, podkomorzy.
- Fedor 39, 54. v. e. Wołyń, chorąży.
Fedor Andrejewicz 18, 21, 24, 33-4, 39,
40,97,117,224. v. e. Bracław, Winnica
i Włodzimierz, starosta. Wołyń, marsz.
Serbowie (żołnierze] 220, 233.
Serebry szcze , wieś w pow. Słonimskim 66, 72- 5,.
77-79, 84, 95, 99, 100, 121, 162-3,
182.
Fedor-Roman Romanowicz 100, 154, 162-3,
167, 169-71.
Fedora (Fedorka) Romanówna 162, 167, 169,
221. 1· o v. za Radziminskim , 2-0 v. za
X. Prońskim , 3-0 v. za Leszczyńskim.
Reklewszczyna , ziemia tamże 66.
Serecbowicze , wieś na Wołyniu, w pow. Kowel-
skirn 134" 221.
Jarosław Fedorowicz 70, 91, 97-9, 101,
102. 123- 4, 135, 164.
Sergiusz 134. Y. e. Mielce, Ihumen ..
Serniki, wieś w pow. Łuckim 55, 185.
Maruchna (Marya) Romanówna 162, 169.
Roman Fedorowicz 80, 97-9, 123-4,
127-8, 134-5, 137, 143, 148-63,
169-76, 185, 221, 274. v. e. Bracław,
w-da. Litwa, hetman dworny. Rzeczyca,
dzierżawca. Żytomierz, starosta.
Sidre , lewy dopływ Biebrzy, prawego dopływu.
Narwi 15, 17.
Siedliszcze, wres w gubernii Siedleckiej, pow.
Włodawskim, ku Włodzimierskiemu 206,..
219.
Siedmiradzki Mikołaj 214. v. e. Polska , juwiler-
Bojarzyn X. Romana
llgowski Serafin 124.
królewski.
Sielawa Iwan 6.
Sielecki Fedko 32.
Sanok, miasto w Galicyi.
Ziemia Sanocka 263.
Sielec, wieś w gub. i pow. Mińskim.
Starosta
Mniszecli StanisławBonifacvusz 1606 r. 201.
Urzędnik
Brezowski Paweł 77.
Sapiehowie 178.
Anna Bohdanówna 61. za Skorutą.
Sieliszcze, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim,
153.
Anna II. Andrejewna Sanguszkowiczówna, żona
Mikołaja 94, 97-102, 138-9, 141,156,
162, 164, 182.
Siemeszko Aleksander Bohdanowicz 148. v. e.
Włodzimierz, podkomorzy.
Barbara 273. za Naruszewiczem Al.
Bohdan 139
Bohdan Michajłowicz 44, 52, 62-3. v. e,
Kowel, starosta. Litwa, dworzanin hosp.
j,
		

/Magazyn_134_10_325_0001.djvu

			313
Podkomorzy
Tryzna Hrihory 1597 r. 179.
Sletneszkowie :
Izabella z Uchańskich, kasztelanowa Braćław­
ska 255, 258, 262.
Podsędek
Konstanty, towarzysz X. Jerzego Zastawskiego
Jacynicz l\lichał 1583 r. 101-2.
220.
Sędzia ziemski
Narbull Piotr 1583 r. 101·-.102.
Marcin 185.
Michajło S i e m a s z k o w i c z 16.
Mikołaj 193 v. e Łuck, starosta: .
Starosta
RadziwiU Jan Mik ożajewicz .15.1 9 1'. 16. v.
e. Drohiczyn, dzierżawca. Litwa, marszałek
ziemski.
Piotr Michajżowicz 56. v. e. Krzemieniec, star.
Symeon 248-51.
Wasi l 86-7, 132. v. e. Łuck, sędzia powiatu.
Władysła w 268.
Homostaj Iwan 1557 r. 75. v. e. Kijów,
dzierż. Litwa, marsz. dworny i podskarbi
ziemski. Nowogródek, w· da.
Sieniawscy 187.
Sienieweki 258.
Sieniuta-Sieniutycz Hricko 31.
Sicredski kasztelan 1631 r. 235.
Sapieha Lew 1597 r. 177. v. e. Litwa, kan­
clerz Retów, starosta.
SłotwiJjsJd Samuel, sługa X. Adama Al. Sanguszka
263, 267
Sinko Semen 160. .
Sircze, jezioro koło Chocieszowa, w dobrach Ko­
welskich 125.
- Ewa, żona Samuela 267.
- Zofia, córka " 267.
Sllałat, miasto powiat. w Galicyi wschodniej 215.
Skełet. Stery, wieś w Galicyi wschodniej, w pow.
Słupecki Stanisław 161. v. e. Lublin, kaszt.
- Zofia Werelewska, żona Stanisława 16.1.
Skatackim 214.
Słupica Bohdan, ziemianin Winnicki 40.
Służba hospodarska v. Litwa.
Skerbue wozy 201.
Sksry sze»: 267. v. e. Pułtusk,
Skcby łk« (?), dwór 232.
Skoczkowslui ziemia 30.
SJwruta Olechno 61, 82.
Służby ludzi 5, 111-12, 13G, 166-7.
ze Słuźewe v. Uehańscy.
Służke Mikołaj 161 v e. Kryczów, dzierżawca.
- Halsska Kmicianka , żona Mikołaja 161.
Hanna Bohdanówna Sapieżanka, zona Olechna
Smelcuge popiół, potaż 224.
Smebowski 159.
Gl.
Urzędnik
Śmieteoke Iryk 45-6. v. e. Sanguszko X. An�
drej , urzędnik.
Szczęsny 82.
Skry bołow, miasteczko w gub. Mińskiej, pow. Mo­
zvrskim.
Smolsny (Kowel Mały, albo Biały), miasteczko
w gub. Mohylowskiej, pow. Kopyskim 32,
21 G, 247, 272.
Urzędnik
Paszko 119.
Dzierżawca
Skuinn , dwa zaścianki w gub. Kowieńskiej, pow.
Odyncewicz Semen 4, 7, 16, 19,20,26. v. e.
Nowoaleksandrowskim.
Grodno, horodniczy. Luboszański, dzierż.
Starosta Skuiński
Smolawa, wieś na Wołyniu. w pow. Dubieńskim
113-15, 147, 156, 164, 202, 204-5,
219, 232.
Stabrowski Piotr 1591-98 r. 166-7, 177-8,
181. v. c. Trejdeński star. Weszwiański
ciwun.
- Chiłkowicz Samujło , bojar tamtejszy 203.
Slwjbedy Chomiaka dom 49. v. e. Łuck.
- Olechna dom 49. v. e. Łuck.
Smy kowsk] Michajło , woźny Łucki 159.
- Semen, pacholę X. Lwa Sanguszka 159.
ŚladJwwsJd Abraham 224, 232. v. e. Chełm, suf­
fragan.
Smoleńsk, miasto 13.
Wojewoda 184.
SławJlówna Jadwiga 179, 181. v. e. Przerembski.
Słonim, miasto powiatowe w gub. Grodzieńskiej.
Śniatyn, miasto powiatowe w Galicyi wschodniej.
Starosta
Poddani hospodarscy 5, 7, 12, 16.
Podstarości 5.
Jaztowiecki Mikołaj 1595 r. 173-4.
Snowski Malcher 124. v. e. Litwa, dworzanin
hospodarski.
Powiat Słonimski 11.
Pozwy ziemskie 101-2, 162.
Sąd ziemski 100-101, 164.
Sobiescy 251.
Febronia Sanguszkówna (I), żona Prokopa 147.
- Jakób 225-6, 232. v, e. Polska, krajczy.
Bojar powiatu
Duchowicz Oleszko Myszkowicz 66.
Katarzyna z Tęczyna , zona Jakuba 232.
Marek 189-90, 194, 200-1. v. e. Lublin,
wojewoda.
Pisarz ziemski
Chrebtowicz Bohuryński Daniło 1583 r.
Prokop 275.
101-2.
-40
B. Goreżak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
		

/Magazyn_134_10_326_0001.djvu

			314
z Soboilci (wieś w pow. Bielskirn , gub. Grodzień­
skiej) Anna 147. za Falezewakim.
Stebrowscy :
- Fedora Sanguszkówna Kowelska , żona Piu tra
SO](8,7, miasto powiatowe w Galicyi wschodniej 165,
187-8
178.
Stechej. towarzysz X. Lwa Sanguszkowieza 159.
Stacye 20.
00. Bernardyni 187 - 8.
Dąbrowski Prokop, mieszczanin 188.
Stednicki 251.
Stanisław, cyrulik w Herochowie 201:.
Stanisława dom v. Łuck.
Dzierżawca
Łaszcz -Tucsapski Marcin 1601 r. 187-8.
Steniszewslci Wojciech 202, 213, 238. v. e. Łuck,
pisarz grodzki i sędzia ziemski.
Starosta
Jazłowiecki Hieronim z Bucżacza 1601 1'.
187-8.
Sienkiewicz Jan 23.
- Olena Stankówna Nekraszewiczówna, żona
Jana 23.
Solwli/1scy (Druccy) kniaziowie:
Hanna Rohdanówna Lubecka , żona Pawła
147, I.!HJ -51, 155-57. 1-0 v. za Osti­
kiem.
Siere Sioło, wieś w pow. Łuckim 168.
Stary Staw, wieś, należała do dóbr Horochowskich
,
w pow. Włodzimierskim 37, 117, 153,
164, 169, 179 -80, 231-2.
Jurij s leli'. Ozierzyski Hi4.
Paweł :147, 156 v. e. Litwa, marsz. hosp.
Stasiuk v. Kuryłowicz.
Witebsk, pod komorzy.
Stewclc , wieś w pow. Łuckim , na granicy pow.
Sokolslei kniaź Marek 165
Dubieńskiego 11, 16.
N. żona Marka 165-6
Sołtanowna 14�7. za Lubcekim.
Stefan 192 - H, 208
Stawej(, wieś na Wo.tyniu, w pow. Kowalskim 120.
Stesvrćw, wieś na Wołyniu, w pow. Dubieńskim
33-4, 130.
Wasil Michajłowicz 1 I, 16.
8oIwłowsJ(j 152, 160.
Stefan VIII. 60. v. e. Wołoszczyzna, wojewoda.
Stcmpkowscy : Aleksandra za Wyleżyńskim 222.
- Malcher 159.
Konstancya za Woronieckim 222.
Sołda, wun», jezioro na Żmudzi 183.
Maciej 169. v. e. Łuck, sędzia grodzki.
Sołbockle kowry (dywany) 89.
Sołomereccy XX.
" 207-8. v. e. Łuck, podstarości.
" 2J5, 218. v. e. Wołyń, podczaszy.
Anna Semenów na Odyncewiczowna 6, 7. 2-0
voto za kn. Ostrożeckim.
Stanisław 213.
Stepnn ; miasteczko na Wołyniu, w pow. Rówien­
skim.
Jurij Wasi lewicz H, 7.
Regina z Ilcszcz y, żona Mikołaja Lwa, kaszte­
lana Smoleńskiego 2iJ2.
W�ość Siepańska H7.
Stoby cbwe , miasteczko na Wołyniu, w pow. Ko­
welskim 2J5, 221, 224, 239.
Wasil Iwanowicz 107. v. e. Mohylów, star.
Sołonieweki (?) Benedykt Bohdanowies 150.
Sołotwi as (Sotowina), wieś w pow. Kowelskim 204�.
Sołowiewo ; wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
Stojanów, miasteczko w Galicyi północno-wscho-
dniej, w pow. Kamionki Strumiłowej
187-8
Strocboeki , masztalerz X. Lwa Sanguszkowicza
158.
221.
Sołowin« v. Sołotwina.
Straż (storoża) 143.
Sołtanowicz Aleksander 6.
- Iwan 5.
- na dzikich polach 47.
Stret v. Sołtanowicz.
- Stret 52. v. e. Lilwa, dworzanin Bony.
Suchowo]a (Sucha-Wola), wieś w pow. Łuckim 68,
"- 83, 215, 227, 267.
80miliszhi, wieś w pow. Trockim.
Dzierżawca
Suchodolski • towarzysz X. Jerzego Zasławskiego
236.
Zbarażski Stefan X. 1583 r. 102. v. e. Dor­
suni5zski i Żośleński dzierż. Troki i Wi­
lebsk. wojewoda.
SudiłówI(a-Sudziłówlm, rzeka w pow. Kobryńskim,
prawy dopływ Jasiołdy, dopływu Prypeci
119.
Somin, wieś na Wołyniu, WpOI'.'. Włodzimierskim
34, 40, 47.
Sulcz Wawrzyniec, ksiądz 270-1.. v. e. Pułtusk,
kanonik. Wiz na , proboszcz.
Sopotko Steckowicz 22. v. e. Litwa, dworzanin
hospod.
Sulejman 30. v. e. Turcya, sułtan.
SOSZ110 v. Suszno.
Sowitość 6.
Suraż, miasto powiatowe w gub. Witebskiej.
Stabrowscy: Piotr 165-7, 177-8, 181. v. e.
Starosta
Skuiński i Trejdeński star. Weszwiański
ciwun.
Sapieha Miko�aj 1595 r. 175. 182. v. e ..
Mińsk i Witebsk, w-da. Wielii , slar.
		

/Magazyn_134_10_327_0001.djvu

			315
Szemeiowne Hanna 23. v. e. Ckodkiewicz Hie­
ronim.
Surwiło Jurij l\likolajewicz 6. v. e. Litwa, bojarzyn
hospodarski .
Sz eresz ów, miasteczko w gub. Grodzieńskiej, pow.
SUTJ'n Perewiski , urzędnik X. Aleksandra Sangusz-
Prużańskim.
kowicza 88- 9.
Sury nowie 210.
Susza Jakób 252.
Dzierżawca
Dorohostajski Krzysztof Monwid 1594,-5 r.
169, 176. v. e. Litwa, podczaszy hosp.
SUSZ110 (Soszno), wieś w gub. Siedleckiej, pow, Wło·
dawskim 9.
Szldhls1d Jerzy Szymkowicz 214.
de Suszno haeres 179. v. e. Lipski.
Sużany, wieś w pow, Wileńskim 108.
- Krzysztof Szymkowicz 238, 248. v. e. Łuck,
podsędek i sędzia ziemski .
.::,wiel'zeJ} (Swierzno) miasteczko w gubernii pow.
Szkłoxv, miasteczko w gubernii i pow. Mohylow­
skim.
Mills1dm 145-6.
Święciclii (Swietycki) Jan 45 - 6. v. e. Ratno ,
starosta.
Hrabia na Szkłowie v. Chodkiewicz.
Szmojły żyda dom 49, 54. v. e. Łuck.
- Mikołaj 218.
Szcłdrski Andrzej 228-31. v. e. Gniezno, pro­
boszcz. Polska , sekretarz królewski.
Świrscy , kniaziowie:
- Janusz Bolesławowież 142.
SzostallOwslia Hrehorowa Teodora Bohowitynówna
219.
- Łukasz " 142.
Świrscy, ziemianie.
Szawle (Szowleński), miasto powiatowe w gubernii
Kowieńskiej.
Anna Rafałowa 204.
- Jan, ziemianin powiatu Grodzieńskiego 150,
167.
Dzierżawca
RadziwiU Mikołaj 1554-59, 64- 6, 78-9,
81. v e Brześć i Borysów, star. Litwa,
kanclerz i marszałek ziemski. Wilno, wo­
jewoda.
- Mikołaj 204.
Świry dcwsk] Lewko 217.
Swisłocz , miasteczko w guberni i Mińskiej, pow.
Bobrujakim.
ze Szpenow« v. Czaplic.
Dzierżawca
8zpigersJci Mikołaj, komornik X. Lwa Sanguszko­
wicza 157.
Dowojna Stanisław Stanisławowież 1557-63 r.
96, 99, 101. v. e. Połoek , wojewoda.
ze Sztembergu Katarzyna 199. za Wapowskim
Sworobowsld Ostrów, należał dawniej do Lubie-
Stanisławem.
szowa , miasteczka w pow. Pińskim 49.
Szumlański Stanisław 248-9.
Sylistryjski basza 257.
Synod innowierców 186.
Szymlw, kucharz X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Szy mkowicz Jan 64 - 5, 78-9. v. e. Litwa, pi-
Synowo, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 9,
221.
sarz hospodarski. Tykocin , starosta.
Szafr8Jlski Felicyan, kapelan X. Adama Al. San­
guszka 267.
T.
Szajno, wieś na Wołyniu w pow. Kowelskim 125-7.
Szełejski Hieronim, plenipotent X. Władysława
Dominika Zasławskiego 261.
Teheczy n , dawniej Tohaczyn, wieś na Wołyniu,
w pow. Kowelskim 54.
Sennieweki Szymon 207. v. e. Dorsuniszki , pleban.
Szaterny Wasko 32.
Talar v. Moneta.
Szczere , wieś w pow, Słonimskim 110. 113-15.
Tslwosz Mikołaj 99, 101, 164. v. e. Birzański ci­
wun. Raduński i Rynemburgski dzierż.
Urzędnik
Targi 51.
Bursa 110.
Tarło Gabryel 125. v. e. Chełm i Kowel, starosta.
Szczęsny, urzędnik Skoruty 82.
Szczucki 159-60.
Polska, ochmistrz Bony. Radom, kasztel.
Ttiterkowicze , wieś w gubernii Mińskiej, pow. Bo­
brujskim 165.
SzczytJ'no (Szczylyn), wieś na Wołyniu, w pow.
Kowelskim (dawniej w Chełmskim), przy
ujściu Turyi do Prypeci 46, 181, 192, 200.
de Szczytyn v. Turkowiecki.
Tatarzy 24, 47, 57-8, 80-1, 138, 142, 201,
253, 256-60.
Han Tatarski 258.
Szembek Józef 264. v. e. Płock, biskup.
- Krzysztof 264. v. e. Płock, biskup.
Posłowie Tatarscy i gońce 27 -8.
musy Tatarskie 28-9.
Szemberg 259.
z Techanowca v. z Ciechanowca.
TechanowiecJd v. Ciechanowiecki.
Techanowsld Mikołaj v. Kiszka.
Szemet 91. v. e. Berżański ciwun.
- Eustachy 267.
Szemetowicz Jan 20.
40�
		

/Magazyn_134_10_328_0001.djvu

			316
Telesznica, dobra, może to dzisiejsze Telesze,
wieś w pow. WiJejskim 8.
Troki
Koniuszy
Tclsze , miasto powiatowe w gubernii Kowieńskiej.
Kuncewiez Jakób J 514 r. 15. v. e. Grodno, le­
śniczy. Lejpuny i Olkieniki, namiestnik.
Litwa, koniuszy dworny.
Dzierżawca
Chodkiewicz Hieronim 1559 r. 91. v. e. Pżo­
teJe i Wilkija, dzierż. Troki , kaszt.
Wojewoda
Terlecki Cyryl 167, 180. v. e. Łuek , władyka.
- Metodyusz 239. v. e. Chełm, episkop.
Zbarażski X. Stefan 1583 1'.' J.02. v. e. Dor­
suniszki , Somiliszki i ŻO:ile, dzierż. Wi­
tebsk, wojewoda.
Tesćw, wieś na Wołyniu, w pow. Ostrogakim 43.
Testament 35--8, 83 -7, 94, 116, 138, 188-92.
v. e. XX. Sanguszkowie: Adam-Aleksander.
Andrej Michajłowicz, Anna. IIrihory Lwo­
wicz. Katarzyna. Lew.
Proński X. Aleksander 1593 r. 169, 203.
Chodkiewicz Aleksander 1606 - 16J 6 r.
201 -205, 207, 211-J 2.
Trostuuiue-Troscisnlui , wieś w pow. Łuckim f)5,
132.
Tetery n , właści wie C iecierzyn , miasteczko w gub.
i pow. Mohylowskim, niedaleko Tołoczyna
50, 76, 78.
Trubecz Janusz, piszczyk X. Lwa Sanguszkowicza
158.
Truekćw (Truskowski folwarek), miasteczko w gub.
Ziemianin
Bohdan Ożewicz 76
Kowieńskiej, pow. Poniewieżskim 166-7.
Truskowski Michał, sługa Oslika 167.
z Tęczyna v. Ossoliński.
Tryzna Hrihory 179 v. e. Stonim, podkomorzy ..
Trzcinski Hieronim, Rawski starościc 62 -3.
Katarzyna 232. v. e. Sobieski.
- Stanisław- 63 v. e. Bielski i Lubelski star.
Katarzyna z Łaszczów, żona Wawrzyńca 18 L.
- Wawrzyniec 178. v, e. Lubaczów i Rawa,
kasztelan.
Lwów, kasztelan.
Tiuks , woźnica X. Lwa Sanguszkowieza 158.
Tłukomski 160.
Tuba v. Wisła.
Tuczepski v. Łaszcz.
Toczeniec pereł 38.
Tohaczyn v. Tahaczyn
Tupały, wieś na Wołyniu, IV pow. Kowelskirn 9,
126-7, 136, 153, 222.
'J'olpyżyn, wie'; na Wołyniu, w pow. Dubieńskim
166, 193, 205, 208 -209, 211, 22J..
Turcy-Turcy e 142, 253, 256-57.
TolpyżYl1ski Niemira Bohdanowicz 9.
Tomasz J 59, 160. v. e. Włoeh.
Cesarz Turecki 29, 143.
Koń " 76, 147, 185, 194, 201-2.
Tomasz Jurówtez 86. v. e. Włodzimierz, namiestnik.
Tomeszkiewicz Marcin Y. Worzewski
Skoczek 156.
181.
" "
Nagłówek"
'Tcrczy n , miasteczko w pow. Łuckim 218
Torhowiszcze , wieś na Wołyniu, w pow. Kowel-
Sepet "
271.
skim 9.
Kupiec
Grek Andrzej 30.
Tm,by, miasteczko w gubernii Wileńskiej, pow. Osz­
miańskim 137-8.
Sułtan
- Droga Trabska 6.
Sulejman 1541 r. 30.
Trejden, Iolwarek w gubernii Inflanckiej, pow. Ryg­
skim.
'I'arkowiecki Walenty ze Szczytyna 192, 200.
Turobolski Samuel 205.
Starosta
Turowicze , wieś na Wołyniu, w pow. Kowel­
ski m 14.
Stabrowski Piotr 1590-98 r.165-7, 177-8,
181. v. e. Skuiński star. Weszwiański ci­
wun.
Turów, miasteczko w guberni i Mińskiej, pow. Mo­
zyrskim 22.
'Pl'ojaJlowiez Floryan, kapelan X. Adama Al. San­
guszka 267, 270-1
Grunt Turówski 14.
Tury e , rzeka, prawy dopływ Prypeci 245.
Troki, miasto 102.
Turzy sk , miast. na Wołyniu, w pow. Kowelskim.
Kasztelan 63, 101.
Wojewoda 61, 63.
Abram Szmojtowicz , żyd Turzyski 188.
Tyćhno Semenowicz v. Porwsniecki.
Ty cboiy n , wieś w pow. Łuckim 20i.
Kasztelan
Ty kocin , miasteczko w pow. Łomżyńskim.
Radziwiłł Mikołaj Jurjewicz 1551 r. 57 -8.
v. e. Bielica, Lida i Wasi liszki , dzierż.
Starosta
Chodkiewicz Hieronim 1559 r. 81. v. e. Tel­
sze i Wilkija, dzierżawca.
Szymkowicz Jan 1551, r. 64-5. v. e. Litwa,
marszałek i pisarz.
Wołowicz Ostafi 1570 -79 r. 149, 155, 161.
v. e. Brześć i Kobryń, starosta. Litwa,
podkanclerzy.
Kieźgajło Stanistaw Mikołajewicz 1555 r. 70-1.
v. e. Litwa, podczaszy hospodarski. Mo­
hylow, slarosta.
		

/Magazyn_134_10_329_0001.djvu

			317
''lyszlw, ksiądz 219 v. e. Łuck, kanonik i oflcyał,
"Ty szkowieze- Tyszkiewicze:
Uścilug, miasteczko na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskirn 213.
Janusz 257, 259 v. e. Kijów, wojewoda.
Jerzy 268. v. e. Wilno, biskup
Uświat, miasteczko w gub. Witebskiej, pow. Wie­
liżskim.
Jurij 152, 154, 156. v . e. Litwa, rotmistrz
hospod.
D z i e r ź a w c a
Wołowicz Oslafi 1562 r. 131. v . e. Litwa,
marszałek dworny, pisarz i podskarbi ziem­
ski. Mohylow, starosta.
Lew Patejewicz 39 - 4:2, 45, 111 -12 ,
:115-18. v . e. Litwa, diak hosp. i dwo­
rzanin Bony.
Uszpole , miasteczko w gub. Kowieńskiej, pow,
Wi�komierskim.
N. 90. dworzanin hosp.
Wasil 45, 131-2. v . e. Litwa, marsz. hosp.
Dzierżawca
Mińsk, star. Podlasie , wojewoda.
Mackowicz Szymko 1540 r. 26. v. e. Pieniany
i Raduń , dzierźawca. Wilno, ciwun.
Zofia 222. v. e. Lwów, Klaryski.
Naruszewicz Mikołaj 1579 r. 161. v . e. Li­
twa, pisarz hosp. Marków, Miadzioł i Pie­
niany, dzierżawca.
u.
Ub erczyc e , dobra 20.
v.
Ucluuiie , miasteczko w Lubelskiem, w pow. Hruhie­
szowskim 209, 219.
Uchallscy ze Służewa (i Magnuszewa) 248, 264.
Vadingus, Włoch 198.
Anna z Felsztyna, zona Pawła 209-10, 247.
Helena, córka Pawła , za Daniłowiczem 234.
Izabella , córka Pawła za Siemaszkiem 255,
w.
262.
Jakób 62-3. v . e. Chełm , biskup.
Katarzyna, córka Pawła 209. za Sanguszkiem
X. Adamem-Al.
Walwla, woźmea X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Waldo Jan. sługa X. Adama Al. Sanguszka 267.
Waleryml 54, 57, 81. v. e. Łuck i Wilno, bi-
Paweł 209. 247. v. e. Bełz , w-da. Drohobycz
i Gniezno, star.
skup.
Waligórzanlw 222. v . e. Lwów, Klaryski.
WanJw, mieszczanin Kowelski 52.
Stanisław, syn Pawła 253.
Uchowieek- Ucbowiecko, wieś na Wołyniu, w pow.
Wapowski Stanisław 199. v . e. Przemyśl, kaszte­
lan.
Kowelskim 11, 16, 94, 226.
Uciens , miasteczko w gub. Kowieńskiej, pow. Wił­
komierskim.
- Katarzyna ze Sztembergu, zona Stanisława
Dziedawca 241.
199.
Hajko Jan 1557 r. 96, 131. v . e. Grodno,
koniuszy. Litwa, pisarz. Oszmiana i Wasi­
liszki, dzierźawca. Wilno, klucznik i pod­
kluczy.
Warkowicki v. Myszka.
Warlwwsh v. Myszka.
Warmińsld biskup 244.
Warszawa 68, 71, 135, 142, 179, 234-5, 237,
VllOWO (Hubowo, Huhowo), wieś na Wołyniu, w pow.
243-4, 253, 261, 268, 273.
00. Karmelici Bosi 268.
Krakowskie Przedmieście 268.
Sejm 178, 243.
Włodz irnierskim 32, 212.
Ubry n , masztalerz X. Lwa Sanguszkowicza 158.
Uhiy nicze , wieś w gub. Mińskiej, pow. Pińskirn
Wasil v . Chomicz.
79, 184.
1-Vasilewicz Jakim 156. v. e. Włodzimierz, pisarz
grodzki.
Ujwin, wieś 119.
Ukraina 256-7, 258-60.
Ula'niki (Hulaniki), wieś w pow. Łuckim 60, 86,
89.
Wasiliszki , miasteczko w gub. Wileńskiej, pow.
Lidzkim.
Dzierżawca
Bojarowie tam 60.
Radziwiłł Mikołaj Jurjewicz 1546-51 r.
57-8, 93. v. e. Bielica i Lida, dzierż,
Litwa, podczaszy hospodarski. Troki, ka­
sztelan.
Ula, miasteczko w gub. Witebskiej, pow. Lepel­
skim 144.
Unia 188.
Droż Górny i Dolny, wieś w Galicyi wschodniej,
pow. Drohobyckim 245.
Hajko Jan 1557 r. 96, 131. v. e. Grodno,
koniuszy. Litwa, pisarz Oszmiana i Uciana,
dzierZawca. Wilno, klucznik i podkomorzy.
,vrzęcki Wincenty 174. v. e. Polska, woźny ge­
nerał.
		

/Magazyn_134_10_330_0001.djvu

			318
WieJiż
1Yasiliszhi
Starosta
Dzierżawca
Wołkowicz Jan 1562 r. 131. v. e. Wilno, ko-
Sapieha Mikołaj 1595 r. 175, 182. v. e.,
niuszy i podkomorzy.
Mińsk i Wih>bsk, w-da.
Waslw v. Moskwicin. Szatemy.
Wiellm Ulica v. Wilno.
Wiellwpolslla 186.
Wieża, kara 228.
Waweliczanka Marusza 205. za Kaczanowskim.
Wazgirdowie : Julianna Juchnówna Jakowicka, żona
Michała 23.
- Micha] 23.
lVięclwwslii, ziemianin hospodarski 146.
- Wojciech, urzędnik Hłuski 267.
Wąsowshi Hieronim 249-50.
Wilejsha brama v. Wilno.
WCe1y, dobra, należały do Bvchow a, w powiecie
Wilia, prawy dopływ Niemna 108.
lVilldja, miasteczko w po w. Kowieńskim.
Pińskim 57-8.
lVedercy v. Widiuly.
lVelikonocnoje v. Opłaty.
Dzierżawca
Chodkiewicz Hieronim 1559 r. 81. v. e. Pło­
telski starosta. Trc.ki , kasztelan.
Ylrenden, miasto powialowe, w gub. Inflanckiej.
Starosta
Wilhowslra Krystyna, przełożona Klarysek 203. V.
e. Lwów, Klaryski.
Abrahamowicz Jan 172. v. e. Derptski prezy­
dent. Lida, slar. Mińsk, wojewoda.
Wild01yn 5.
Wcrbcń (Werbnoje), wieś na Wołyniu, w pow. Du­
bień ski m 113-15, 120, 149,155,166-7,
171, 193, 205, 208-9, 218,222, 232.
- Iliniczanka , żona jego 5.
Wilno 3,4, 12, 15, 17, 20, 25, 27, 29, 37, 42�
45, ,1:7, 48,50,59-61,63-67,71-2,
75-78, 81-2, 86, 88-91, 93, 97-99,
101, 113-15, 123, 125, 128 - 30,
132-35, 142, 14,9, 167, 182-84" 188�
245, 248, 265.
Werbiczno, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
11, 19-·20, 22, 40.
Yl1erbiczowski Iwaszko Jasmanowicz 19 - 20.
Werby- Werba, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskim 120.
Biskup 63.
Yl1erchostaw, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzi­
mierskim 182, 218, 231-2.
Kamienica X. Lwa Sanguszka 156.
" Wirszyl'owska 164.
YlTerchy, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
221, 223.
" Filipowska 164.
" Ościkowska 164.
Werelewska Zofia v. Słupecki.
" Sierpuchowaka 164.
Kasztelan 63.
Weremowsld Fedor, komornik X. Lwa Sanguszko­
wicza 158.
Podwórze X. Sanguszka 108.
Sejm walny Wileński 19, 24, 63, 134.
Wielka ulica 164.
Werkowski Maciej 146.
Weszwiany (We�zmiany), miasteczko w gub. Ko­
wieńskiej, pow. Telszowskim.
Wilejska brama 99, 101.
Wojewoda 63, 83, 129.
Ciwun
Województwo 72- 3, 75.
Slabrówski Piotr 165-7, 177-8. v. e. Sku­
iński i Trejdeński star.
Biskup
Jan z XX. Litewskich 1534 r. 21.
Waleryan 1559 r. 81.
Węglińsld 152, 159.
Węgrzy 201.
Tyszkiewicz 1652 r. 265.
- Węgierska piechota 182.
- Dowódzca piechoty, Bekiesz Gabryel 182.
Biskup suffragan
Wiano 25-6, 81.
Sanguszko X. Hieronim (1652 r.) 268, 272.
Wiazyn, dwie rzeki w pow. Mińskim, jedna jest
lewym dopływem rzeki Gujki , druga ta­
kimże dopływem Ussy 59.
Ciwun
Mackowicz Szymko 1540 r. 26. v. e. Pie-­
niany, Raduń i Uszpole, dzierżawca.
Widiuty (Wedert-Widert-Widot), wieś na Wołyniu,
w pow. Włodzimierskim 10, 153, 164,
241, 267, 274.
Ka s z t e l a n
Radziwiłł Jurij Mikołajewież 1535 r. 107-8.
Wedercy, mieszkańcy tamtejsi 45.
V. e. Grodno i Lida, starosta. Litwa, het-­
man najwyższy i marszałek dworny.
Widz urzędowy (wiż) 48, 52, 61.
Wielhorski Aleksander 226, 229, 231. v. e. Łuck,
wojski.
Ostik Hrihory Hrihorewicz 1557 r. 75.
Chodkiewicz Hrihory 1564 r. 99.
Radziwiłł Krzysztof 1598 r. 182-5, 211.,
Chodkiewicz Jan Hieronim (1650 r.) 265.
- Kilian 253, 263.
lVieliż, miasto powiatowe w gub. Witebskiej.
		

/Magazyn_134_10_331_0001.djvu

			319
lVilno
Wiszniewieccy- 1Viśniowieccy XX.
Klucznik
Fedor 19.
Hajko Jan 1557 r. 96, 131. v. e. Grodno,
koniuszy. Litwa, pisarz hosp. Oszmiana ,
Ilelana i Wasiliszki , dxierżawca. Wilno,
podkoniuszy.
Fedor 1. Michajłowicz 106-7. v. e. Czc-
czersk i Propojsk , dzierżawca.
Fedor II. 128 - 30.
Iwan 19.
Koniuszy
Petkowicz Marcin 1553 r. 2 I..
Iwan Mielrajłowicz 106-107, 112 -15. v. e.
Czeczersk i Propojsk , dzierżawca.
Wołkowicz Jan 1562 r. :131. v, e. Wasiliszki,
dzierź. Wilno, podkoniuszy.
Jeremi 257, 259, 261. v. e. Ruś, w-da.
Jerzy 212, 219. v, e. Kijów, kaszt.
Konstanty 215 -16. v. e. Czerkasy, star.
Maryna, córka kniazia Putiaticza , żona 1"e-
N a m i e s t n i k (starosty)
Nowicki Jan Andrejewica 1557 r. 73, 75. v.
e. Wilno, sędzia.
dora l!. 128-30.
Michajło 4.
Podkluczy
Nastazya Zylil1ska, żona Fedora 1. 106 -7.
2-0 volo za X. Aleksandrem Sanguszkiem.
Kriwec Olechno Fedorowicz 1533 r. 107.
Podkoniuszy
Wiszniów, miasteczko, jedno w guberni i Grodzień­
skiej, pow. Oszmiańskim, a drugie w pow.
Święciańskim , w gub. wileńskiej H5-G.
Hajko Jan 1557 r. 96, 131. v. e. klucznik.
Wołkowicz Jan 1562 r. :131. v. e. Wasiliszki,
dzierż. Wilno, koniuszy.
Wiślica, osada miejska w gub. Kieleckiej , pow.
Sędzia
Pińczowskim.
Nowicki Jan Andrejewież 1557 r. 73, 75. v.
e. namiestnik.
Kasztelan
Leszczyński Rafał lG12 r. 203. v. e. Brześć
Kujawski, w-da.
Wojewoda
Hlebowicz Jan Jurjewicz (1547 -51 r.) 59,
105.
Witebsk, miasto.
Wojewoda Witebski 63.
Ziemia Witebska 39.
Radziwiłł Mikołaj 1552-56 r. 8, 62, 64-6,
75 -6, 78 -9, 81, 120, 214. v. e. Litwa,
kanclerz i marszałek ziemski etc.
Podkomorzy
Sokoliński Paweł 1571 r. 147, 156. v. e.
Wołowicz Ostafi, sprawca województwa 1565 r.
138. v. e. Litwa, podkanclerzy etc.
Litwa, marszałek hosp.
Wojewoda
RadziwiU Krzysztof 1598 r. 182-5. v. e.
Janowicz Matej Wojlechowicz 1541 r. 11G.
Zbarażski Stefan Andrejewicz 1558 r. 77 -8.
v. e. Dorsuniszki, Somiliszki i Żośle, dzier­
żawca.
Litwa, hetman w-ki.
Wiłkomierz, miasto powiatowe w gub, Kowieńskiej.
Powiat 184.
- Sąd ziemski 182.
Sapieha Mil{Q�aj 1595 -981'. 175, 182. v. e.
- Woźny powiatu 167.
Mińsk, w-da. Wiei iż , starosta.
Winko Andrej 59. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Winnica, miasto powiatowe na Podolu 38, 40, 47,
142.
z 1Vitkowa (wieś w GaJicyi wschodniej, w pow.
Sokalskim) v. Bzicki.
Witonisld Siemion 238.
Ziemianie 40.
- Helena ze Zbaraża, żona Siemiona 238.
Starosta
Proński X. Semen 1541 r. 40.
Wizna, osada miejska w pow. ł ... omżyń skim.
Sanguszkowicz X. Fedor Andrejewicz 1546 r.
93. v. e. Włodzimierz, star. Wołyń, mar­
szatek.
Proboszcz Wiski
Sulcz Wawrzyniec 1653 r. 270. v. e. Puł­
tusk , kanonik.
Korecki X. Bohusz Fedorowicz 1559 - 67 r.
82, 93, 119, 144-5. v. e. Łuck i Ży­
tomierz. star.
WiżówJm, prawy dopływ Prypeci 23.
Wiźwa, miasteczko na Wołyniu, w pow. Kowelskim
14, 125-G.
Władyczyc Fedor G.
Ziemianin
Słupica Bohdan 40.
Władysław IV. v. Polska , król.
Włoch, Tomasz lGO si.
Winnicki Teodor 245.
WirszyłowsJm kamienica 164. v. e. Wilno.
Wisła Tuba 160.
Włodawa, miasto powiatowe w gub. Siedleckiej
lG9, 171, 174-5.
Wiszniewieccy- Wiśniowieacy Xx. 13, 69. 152,
187, 251.
Włoda.wka (w tekseie Włodawa) , lewy dopływ
Bugu 10.
Aleksander 19.
WłodarzówJm v. W ołodarka.
Włodzimierz 152. v. e. Zabtocki.
Aleksander Aleksandrowicz 157, 159.
		

/Magazyn_134_10_332_0001.djvu

			I
II'
li
I�
320
1Vlodzimierz S t a l' o s t a
Włodzimierz, miaslo powiatowe na Wołyniu 10,
38-41, 52-3, 83-7, 93-4, 128-9,
J 30, 138, 147-8, 165, 185, 219, 220,
238, 2M.
Ostrogski X. Wasil-Konstanty 1556 r. 71. v.
e. Kijów, w-da, Wołyń, marsz.
Ostrogski X. Janusz 1617 r. 212. v. e. Bia­
łacerkiew, stal'. Kraków, kasztelan.
Akta grodzkie 239.
Sanguszko X. Adam - Aleksander 1625 r.
219-20.
Cerkiew Wniebowzięcia N. P. Maryi 84, 86 -7,
94, 138.
Włady ka
Pachnotej 1521 r. 16.
Cerkiew św. Michajła 84.
Episkop v. Władyka.
Gród 206, 219, 227, 266.
Grodzkie księgi 157.
Henadej 1545-6 r. 37-8, 44.
Aleksiej, nominat 1548 r. 52-3, 93.
Iwan Jackowicz Borzobohaty-Krasieński, n 0-
Grodzki urząd 156, 172, 223.
Miara Wl'odzimierska 147, 208 - 9.
Mieszczanie 41.
,
minat 1565 r. 135-6.
.
Aleksiej 1571 r 157.
Wojski
Monastyr św. Michajła 10, 41.
Hulewicz Wasil Zaturecki 1569 r. 148.
Powiat Włodzimier. 10-11, 148, 274.
Sąd ziemski 211, 227.
Woźny
Letyński Iwan 1571 r. 157.
1Vloslm apteczka 269.
Wniesienie 92, 209, 253.
�Vnuczlw Jan 152, 154.
Starostwo 222.
Władyctwo 240.
Woźny Włodzimierski 165.
Zamek 40, 86-7, 14,8.
Wodyński Marek 231. v. e. Podlasie , deputat.
WojllOszcze, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
Burgrabia
Mieewski Andrzej 1634 r. 241.
I
io, 75, 95, 221, 255, 275.
Chorąży
Janczyński Iwaszko 1502 r. 9.
Wojna 89. v. e. Kamień, urzędnik.
Wojna Poradnica v. Zaszczylowski.
Wojna v. Służba hospodarska.
WOjUtYl1Ski v. Hulewicz.
Horodniczy
Koziński Michajło Tychnowicz 1560 r. 86. v.
e. podstarości.
Wola, na woli 49.
Namiestnik
Tomasz Jurowiez 1560 r. 86.
Wola (Zawidowska Wola), wieś na Wołyniu, w pow.
Włodzimierskim 153, 261.
Pisarz grodzki
Oszczowski Wasil 1560 r. 87.
Wasilewicz Jakim 1571 r. 156.
- v. e. Borodaoka Wola. Dereczyńska Wola.
Suchowola.
Wola, rzeczka, wpadająca do Włodawki 10.
WolsJd Ławryn 23. v. e. Mielnik, wojski.
1Vołczlw Stanisław 47.
Pod komorzy
Siemaszko Aleksander Bohdanowicz 1569 r.
148.
Wołldenilci v. Olkieniki.
Wołlwszów, wieś na Wołyniu, w pow. Rówień­
skim 92.
Hoscki Roman 1625 r. 221.
Puzyna Jerzy X. 1640 r. 248.
1Vołlwwicz Jan 131. v. e. Wasiliszki , dzierżawca ..
Podsędek ziemski
Jakowieki Hawriło 1571 r. 157.
Wilno, koniuszy i podkoniuszy.
Wołkowysk, miasto powiatowe w gubernii Gro­
dzieńskiej.
Koziński Michajło Tychnowicz 1560 r. 86. v.
e. Horodniczy.
Namiestnik
Dowojnowicz Jan 1481 r. 3.
Orański Paweł Hrihory 1571 r. 156.
Sędzia grodzki
Podkomorzy
Dolski Andrzej 1634 r. 242.
Luszkowski Olbracht 1630-35 r. 229-31,
242-3.
Wołl{sznia, rzeczka na Zmudzi 167.
Sędzia ziemski
Wołodarka (w tekscie Włodarzówka), miasteczko­
w gub. Kijowskiej, pow. Skwirskim 258.
Bokij Hawriło 1571 r. 157. v. e. Łuck, sę­
dzia.
Wołodlwwicz Marcin 142. v. e. Mińsk, pisarz.
ziemski.
Załęski Jan 1632 r. 239-40.
Korozmiński Stanisław 1640 r. 248.
Wołosi (żołnierze) 220, 233.
Wołoszczyzna 187.
Starosta
Chrebtowicz Wasil (1507-33 r.) 11,13-15,
17, 19, 21.
Wojewoda
Stefan 1551 r. 60.
Aleksander VI. 1553 r. 63.
8anguszkowicz X. Fedor Andrejewicz 1546 r.
93. v. e. Winnica, star. Wołyń, marsz.
		

/Magazyn_134_10_333_0001.djvu

			321
Wołowicze 147.
Wołyń
Fedora Pawłowna Sapieżanka, żona Ostafiego
'147.
Poborca
Czetwertyński X. Hrihory 1 C129 r. 224. v. e:
Hieronim 207, 241. v. e. Litwa, podskarbi
nadworny.
Łuck , podkomorzy.
Podczaszy
Hrihory Bohdanowicz 64-6, 100. v, e. Du­
bicze, Ejszyszki, Koniawa i Wornie, dzier­
żawca. Grodno, horodniczy. Nowogródek,
kasztelan.
Stempkowski Maciej 1622 r. 215, 218 ..
Wyleżyński Jan 162!�-30 r. 219, 221-22,
232.
Podstoli
Kozika Tomasz 1640 r. 248.
Ostafl 8, 63-5, 72-5, 78-80, 85, 96,
98, 122, 125, 131, 138, 146-7, 149,
155, 161. v. e. Brześć, Kobryń, Miedniki,
Mohylów, Mołczarłź , Ozierzyszeze i Ilświat,
dzierżawca. Litwa, marszałek dworny, pi­
sarz, podkanclerzy i podskarbi ziemski.
'Iroki, kaszt. Wilno, sprawca województwa.
Sprawca komory
Borzobohaty Iwan Jackowies 1560 r. 83. v.
e. Łuck, horodniczv, klucznik , mostowni­
czy i wójt.
Stolnik
Bohowityn Andrzej (1624 r.) 219.
lsajkowski Dolmat 1653 r. 268.
Zofia Chodkiewiczów na, żona Hieronima 207,
241.
. Wojewoda
WOłYl1 11,13, 19,23,37-9,43,47,54,67-70,
73, 76, 97, 99, 101, 109, 115; 118,
128-30, 132, 134, 137, 144,149,184,
187. 205, 227, 234, 242, 259, 266.
Zaśławski X. Janusz 1613 25 r. 204, 221.
v. e. Perejasław, star. Podlasie , w-da.
Sanguszko X, Adam-Aleksander 1630-53 r.
227-275. v. e. Podole , w-da etc.
Dobra Wołyńskie v. XX. Sanguszkowie.
Kniaziowie Wołyńscy 19, 117-18, 179.
Marszałek ziemi W. 47.
Ziemianin
Krasowski l\1atfej 34.
Wołyniec Aleksander Czerczycki 209.
Panowie Wołyńsey 19.
Hrihory 209.
Popis ziemian Woł. 137.
Iwan Czerczyeki 159, 192-3. v. e. ł ... uck ,
Powiaty Woł. 47.
horodniczy.
Prawo " 272 -.3.
Katarzyna, zona Aleksandra 218.
Mikołaj, brat Aleksandra 209.
Pułk " 260.
Rewizya, czyli popis zamków W. 38-42,
N. 210.
45.
Tymofiej 45-C1. v. e. Sanguszkowicz X. An­
drej , urzędnik.
Sprawy WOłYllskie 109.
Starostowie Wołyńscy 68.
na Wornianach (Worniany, miasteczko w pow. Wi­
leńskim) -X. Abrahamowicz.
Wojewodowie" 68.
Województwo" 206, 244, 257.
Wornie (Worany), także �Miedniki. zwane, miasteczko
w gubernii Kowieńskiej, pow. Telszowskim.
Zamki ,,38 - 42, 45.
Ziemia ,,47, 54, 138.
Dzier ź aw c a (Worański)
Ziemianie ., 19, 20, 32, 39, 42,
Wolowiez Hribory Bohdanowiez 1554 r. 64-6.
v. e. Dubicze , Ejszyszki i Koniawa, dzier­
żawca. Grodno, horodniezy. Nowogródek,
kaszt.
62 - 3, 188, 245, 264.
Chorąży ziemi
Serbin Fedor 1550 r. 54.
Hulewicz flrihory 1570-71 r. 150, 157.
Kossakówski 1702 (i') r. 274-5.
Worokoml, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim
153, 164, 167, 217, 267.
Cz e ś n i k
Dręwiński Ławrenty 1614 r. 208.
Orokomey, ludzie tamtejsi 45.
Urzędnik tamtejszy
Baczewski Szymon 263, 267.
Kasztelan
Woronieccy XX.
Myszka Warkowski Michał 1597 r. 179-80.
Czartoryski X. Jerzy 1640 r. 247. v. e. Po­
dole, wojewoda.
Konstancya Stempkowska, żona Michała 222.
Krystyna Bohowitynówna Woroniecka 219.
Manisza ze Zbaraża 218. za Młodzianowskim.
Michał ze Zbaraża 222.
Marszałek ziemi
Sanguszkowicz X. Fedor Andrejewicz 1545 - 6 r.
93, 117. v. e. Winnica i Włodzimiers, star.
Worzewski Tomaszkiewiez Marcin 178, 183.
Ostrógski X. Wasil-Konstanty 1556-99 r.
71, 82, 101-102,154,157-9,162-5,
170, 175- 6, 185-6. v. e. Kijów, w·da.
WłudzillJierz, starosta.
- .. Zofia Stanisławowna , żona Marcina 178.
Woźniki (konie cugowe) 163.
Wó1JiI1 V. tomaezynka.
Wólka, wieś na Wołyniu, w pow. Kowelskim 155.
B. G Ol'czak. XX. Sanguszkowie Koszyrscy.
41
		

/Magazyn_134_10_334_0001.djvu

			322
Zalęski Jan 240. v. e. Włodzimierz, sędzia ziem.
Zełożce , miasteczko w Galicyi wschodniej, w pow.
Wwif!Z8.nie (intromissya) 49, 50, 57, 133, 136,
141, 167, 169-70, 175, 185, 202, 223.
Wybicie (expulsio) 167.
Wyderkaf' 261-2.
WyllOwSCy bracia 30.
Brodzkim 21.5.
Zamość, miasto powiatowe w Lubelskiem 224·.
Akademia 245.
Fennik Krzysztof, kupiec Zamojski 224.
Wykocenie poddanych (wykotcy) 226, 23J.
Wylmpno 213.
Zamoyski Jan 187.
- Jan 1.96. v . e. Lwów, arcybiskup.
Wyleżyńscy: Aleksandra Sternpkowska , żona Jana
232.
- Tomasz 216, 225. v. e. Polska , podkanc.
Znniemetisk - Zelwieny', wieś w pow. Grodzień­
skim 6.
- Jan 219, 22J -22, 232. v. e. Wołyń, pod-
czaszy.
- Zaniemońscy ludzie 6.
Wyprawa 72, 95.
Wysil/ha na hospodare 15.
Zeozierze , wieś w gub. Mińskiej, pow, Pińskim
72-5, 77, 84, 95, 99, 122, 1.82.
l�rsoc/(- Wysokie, wil'a w gub. Grodzieńskiej, pow.
ZaplatYl1ski Jakob 248 -9.
Zaporoże
Slonimskim 1 J, 23, 66, 72-5, 77-79,
84, 95, 99, 100, 122, 162-3.
Wojsko Zaporożskie 258.
Popkowska ziemia tamże 66.
Zaręba Krzysztof Piotrowicz J 75 - 6.
\�1'szog"ód, miasteczko w gub. i pow. Płockim.
Zarzecze, wieś naW ołyniu , w pow. Kowelskim
221, 245.
Kasztelan
Krasicki Maciej 1640 r. 199.
lVyz,l,"ie,.t v. Brański.
Zaslaw (Źesżaw, Źosławl), miasteczko w gub. i pow.
Mińskim 50 -1, 59, 79-80.
Znełew, miasto powiatowe na Wołyniu 47, 1.95.
00. Bernardyni tamże 1.95.
z.
Zaslawscy (Żesławscy, z Zastawia Mińskiego XX.
Zflbawiński (Sabawiński) Stanisław 126. v. e. Ko­
wel, bojar.
Dobra ich Kijowskie 59.
- Hanna Fedorówna 59, 79. za Hlebowiczem
Janem.
Zsbcrezitiske Barbara z XX. Mścisławskich 50,
79-80.
- Michajto 50.
Zabłudów, miasteczko w gub. Grodzieńskiej, pow.
ZasłalVscy (Żasławscy - Żesławscy z Zaśławia Wo­
łyńskiego) X�. 19, 47, 69, 1.37, 21.5,
227, 234.
Białostockim 175.
Zabłocki (Zabołocki) Wżodaimierz , towarzysz X.
Lwa Sangaszka 146, 156.
Aleksander, syn Janusza 204, 2J6, 225. v.
ZachacczYIJska ziemia 23.
e. Braćław i Kijów, wojewoda.
Zedub , sługa pedstarościego Kowelskiego 126.
Zagórski Jerzy 206.
Podskarbi dóbr Aleksandra 218.
Andrej Jurjewicz 42.
Zahol'owscy 204.
Janusz 167, 169, 172, 1.85, 187, 204,
221.-22. v. e. Podlasie i Wołyń, w-da.
Perejasław, starosta.
Michał, dziadek Piot ra 43.
Piotr Bohdanowicz 40, 43 -4, 47, 49, 5i,
l J 8, J 35, 1·1,6 -7. v. e. Litwa, marsz.
1I0sp. Łuck, horod., klucznik i mostowo
Wasil Piotrowicz 157. V. e. Litwa, marsz. hosp.
Jerzy. syn Janusza 204,220-22,224,
226-241, 252.
Plenipotent jego
Rościeski Paweł 236.
Zając Jan, towarzysz X Jerzego Zasławskiego 220.
- Zbożny 194.
Sługa j e g o
Laskowski Jakób 238.
ZllJcclwć 76.
Zahład-zaręka 10, 83, 93, 109, 133, 141, 170,
175-6, 203, 211, 215, 238, 243,
253-4.
Towarzysz X. Jerzego
Iwanicki Malys 221.
Kitajczyc 228, 237 -8.
Zalcroczym, miast. w gub. Płockiej, pow. Płońskim.
I\logilnicki Jan 222, 228, 237-8.
Suchodolski 236.
Podkomorzy ziemi
Bieliński Adam 1650 1'. 263.
Stolnik
Gumowski Stanisław 1650 r. 263.
Zając Jan 220.
Zbrożek Rafał 222.
Zakrzewski Jan 248.
Konstanty 204
Zelesce (Zaleilie), wieś na Wołyniu, w pow. Kowel­
skim 54, 1.36, J53.
Kuźma lwanowicz 32, 39, 42, 56 -7, 93.
v. e. Kamieniec Dl'Zcski, dzierżawca.
Zalesce, wie�, należała oawniPj do Lnbrzfl, w pow.
t_lu·killl 20'\·
Władysław-Dominik 2 J H. 218, 22 J , �22: 2i'>H.
		

/Magazyn_134_10_335_0001.djvu

			323
Zimno
Zas}awscy xx.
Władysław- Dominik 261, 266. v. e. Kra­
ków, w-da. Ostróg, ordynat. Sandomierz,
wojewoda.
Cerkiew Preczystoj 35.
Monastyr tamże 84.
Zinko 125. v. e. X. Sanguszkowicz Aleksander,
urzędnik.
Plenipotent X. Wt a d. Dom.
Zminiec , nieznana miejscowość 254.
Szałajski Hieronim 261.
Zofia Stanisławówna 178. v. e. Worżewski.
Zub 33. v. e. Litwa, strzelec Świdrigajły.
zu«, sługa Kisiela 258.
Rotmistrz jego
Bełdowski 256.
Zllszczytowsld Michno Hrihorewicz 20.
Zwiniecze (Zwinogrodzki), wieś na Wołyniu, w pow.
Olechno Radnicz 150.
Włodzimierskim 117.
- Poradnłez Wojna 172-4, 190. v. e. X. San­
guszkowiez Hrihory, plenipotent.
Urzędnik tamże 134.
Zygmunt I. v. Polska, król.
Zygmunt III. v. Polska, król.
Zygmunt August v. Polska , król.
Zaszc�ytów, wieś na Wołyniu. w pow. Włodzimier­
skim 11, 19, 20, 40, 94, 153, 191, 223.
Zawidowska Wola v. Wola.
Zygmunt Kiejstutćwicz 182. v. e. Litwa, Wielki
Xiąże.
Zawidów, wieś na Wołyniu, w pow. Włodzimier­
skim 32, 40, 119, 147, 153, 165, 169,
219, 232, 242.
Wójt tamtejszy
Paweł 119.
ż.
Zawiszowie 46.
Źebice Jacko 126. v. e. Kowel , bojar.
Źeborol , wieś w pow. Łuckim 218.
Żdan v. Lumuntowicz.
Mikołaj 103-106.
Hanna Wasilówna Połubeńska 103-106. żona
Mik. 1'0 v. za Sanguszkiem X. Aleksandrem,
3·0 v. za Razmusem Dowgirdowiczem.
Żeleell Walenty 70.
Źelekoweeczy ne ; dworzec 76-7.
Żegota 217.
ze Zbaraża v , Porycki. Woroniecki.
Zbamżscy XX. 13, 69, 187.
Fryderyk Mojkowski , syn Mikołaja 181.
Katarzyna 264. za Błędowskirn.
Helena ze Zbaraża 238. za Witoniskim.
Hanna Despolówna, żona Mikołaja 163. 1-0
v. za Sanguszkowiczem X. Fedorem.
Mikołaj 181.
Stanisław z Mojkowicz 214, 217-18, 221,
Michaj/o Wasilewicz 3.
Mikołaj 86-7, 132.
227, 242.
Żesław v . Zasław.
Źesłewski v. Zastawski.
Żmudź 39.
Naslazya Mścisławska , żona Stefana 79-80,
90 -1, 102, 172.
Stefan Andrejewicz 76, 79, 80, 84, 102,
164, 172. v. e. Dorsuniszki, Somiliszki
i ŻOi;le, dzierż. Troki i Witebsk, wojew.
Biskup
Jan z Domanowa 1559 r. 81.
Koł o d e ń s c y kniaziowie:
Kasztelan
Marya Semenówna 3.
Semen Wasilewicz 3.
Talwosz 1583 r. 101, 164. v. e. Birzniań­
ski ciwun. RadUJ) i Rynemburg, dzierż.
Zbrożelc Rafał Hilary, towarzysz X. Jerzego Za sław­
skiego 222.
Sprawca starostwa
Chodkiewicz Hrihory 1563 r. 99. Kormiałów,
dzierżawca. Litwa, hetman dworny. Troki,
kasztelan.
Zdeniż v . Ozdeniż.
Zebrzydowski Jan-Franciszek 228--30, 235, 237,
265. v. e. Polska , miecznik. Lublin, mar­
szałek trybunału.
Starosta
Chodkiewicz Jan Karol 1601-3 r. 189-90,
194, 200.
Anna-Zofia Zenowiczówna, żona Jana- Fran­
ciszka 265.
ŻObJ;Yl1, wieś na Wołyniu, w pow. Rówieńskim
176.
Zenko 88. v. e. Kamień Koszyrski , urzędnik.
Zenkowicz Jurko, komornik X. Sanguszkowicza
Żołtewicz 128. v. e. Litwa, dworzanin hospo­
darski.
Lwa 157.
Źorewnicki Iwan Wasilewicz 166.
Zenowiczówna Anna-Zofia 265. za Zebrzydowskim.
Ziemianie hospodarscy v. Litwa, ziemianie hosp.
Ziłów (Ziłowa), wieś na Wołyniu, w pow. Kowel-
Marek 44. v. e. Litwa, dworzanin hosp.
Marek Wasilewicz 71, 87, 129-30. v. e.
Łuck, Władyka.
skim 14.
Zimno, wieś na Wołyniu. w pow. Wlodzimierskim
188, 190, 208, 264.
- Michajło Wasilewicz 68.
ŻorawniJ{i, wii-ś w pow, Łuckim ·166.
41*
		

/Magazyn_134_10_336_0001.djvu

			324
Żośle (Żosleński), miasteczko w pow. Trockim.
Żydyc�yJ1, miasteczko w pow. Łuckim 84.
Cerkiew św. Mikołaja 35.
Monastyr tamże 84.
Dzierżawca
Zbarażski Stefan X. 1583 r. 102. v. e. Dor­
suniszki i Somiliszki , dzierżawca. Witebsk,
wojewoda.
ŻyliIlscy XX: Anastazya Wasilówna 94. za X.
Sanguszkowiczem Aleksandrem 94.
Źosłesvl v. Zastaw.
- Wasil Semenowicz 106. v. e. Kryczów, sta­
rosta.
Żółkiewsld Stanisław 179 190, 194, 200 -l. v.
e. Polska , hetman polny.
Żyrowice , miasteczko w gub. Grodzieńskiej, pow.
żsu« Wody (Żó.łta Woda), rzeczka w gub. Cher­
sońskiej, pow. Aleksandryjskim. lewy do,
pływ Małego Ingułu (HOB1'ID;I-tii1: YI-tasaTeJTb
I-t'D "APXl!B'D" JDro 3an. Poccin. Str.
238) 257.
Słonimskim 6.
Żyrowicze, wieś w dawnym pow. Brzeskim (Li�
tewskim) 149, 161..
Żytomierz 38.
Starosta
Żukowiec, wieś w pow. Łuckim 35.
Korecki X. Bohusz Fedorowicz 1546 r. 92 -3.
v. e. Braćław. Łuck i Winnica, star.
Żuków Stary i Nowy, wsie na Wołyniu, w pow.
Sanguszko X. Dymitr 1548 -- 51 r. 53-4,
Rówieńskim 176 -7.
60. .
ŻuliIIski Zbożny 192. v. e. Berz , notarynsz.
z Żurowa (wieś w Galicyi wschodniej, pow. Żyda­
czowskim) v. Daniłowicz.
Sanguszko X. Roman 1558 -71 r. 80, 97 -9,
124, 142, 148-57. v. e. Bracław, w-da.
Litwa, hetman dworny. Rzeczyca, dzierż,
Żywiec, miasteczko w Galicyi zachodniej, powiecie
Oświęcimskim 240.
Żydaczów, miasto powiatowe w Galicyi wschodniej.
Starosta
Ossoliński Hieronim 1639 -44, 248, 253.
		

/Magazyn_134_10_337_0001.djvu

			----------------------------------------------------------- .....
�
<:)
.-
�
tli
�
:>-
"-f
tli
o
�
E=
'o
"-f
<:)
.�
o
�
"-f
tli
l
:;$
t:S\
�
C'::S
·00
H
H
C'::S
�
"-f
<:)
.-
t:S\
oS
C\3
�
�
�
0\
C'::S
<:)
-:.=:
,.Q
�
325
et! � cd' o cd' C]) I
�rbJ,�g
�.� o
o cd' C]) J,
(
...... I ......
o � Q , Q es o
...,;.?l'O
ctl� ctl ..... �
� � .. =.-
::: Q::::::: g. §
�.2:s:�:::
o et! O
. � �
(j)0� ......
Cl:>�..c: ......
�o�.;s ..c:
10 '0
S et!' o
...,N b'01O
10 <:.l-
""'� 10:-:::
N ef 00
""'�:::;N
o..oq< ""' • ...,.. �<:.l
...,0
gjd��<:P
0010 NlO et! • C])
-I- C]) cd'''''' gj
8 §-I-
.� o�.g ""'u
. .,. 'ii § cd':s:
��.� S"'"
�� �.�
� I lO'-
� � et!�
::r::
o 00 o o
o 0>-< "",;.?l t-. S
�
cd'
N�C])-I-
�'Q �...,
<:Ptm' �
� a::r::·� cd' •
N
O
� N:::
O �N ctl
10(1,""'-1- 10 C]) .
�S � �1-<
"'"
:::
� � � et! S
* 'O a...,
"'" ...... C\I "'" .= ""'
t-��
o"'ili C])
�� cd'cd' C])
� N � ctllO
�:s:""00
-1-0010 t:I t:I"C ""'lO
�
C\I 00 ..." .� ..c:
�
"" ctlo
� ..... ��C'\"':)
10 <:P ......
0Cl:>0§�
... :::"", � ctl 0"C<:p
<:-
!! C,) lS:ł UJ
"" <:P r:n
�"C a ""' <:.l O C])
§ ""'''C. 0;=:1
C])'O"" t-
C��?�
�"'" � cd' O
I ..c::: 'Ul I .-
�O.QI�
,,",010
,§t::tnUN;.?lC\lt::
� 00 0.'00 t:::: N
::;,��"'"
:$ I=Q 1Jl C\I <:.l
�-I-..Q ��
..
'l:>
..
�
'l:>
""
....,
'l:>
....
�
�
�
�
		

/Magazyn_134_10_338_0001.djvu

			326
�
:.,-.
c,
O"
�
Ul
(D'
o
5'
p.>
�
�
en en �
;.;-"",. ;.;..o
:'�8l
.....
�-
�
o:e.rn
..., p:l ",""o
� ...., CD
CD' c:>
c:> ......
o- � e
o � �
� CD
enS�
;.;- ....,
� '-< �
1 1
..-"-..
OJ
eS
CS';:S
;.;-�.
�S'
....
�
�
N·
o-
....,
�
�
1
�
t:r�
;.;- � N ::r:�
0:1
o. 1St
c:> 5::1
� »��
� �
-1 <:')
N �
CCC�-+
,� �.
CD O"
El 5::1
� C C .... ·
>-3�
- i;1
��- �
;e.�
e;l 1
� N
:- O·
;';-0..
� ;.;-�-
�O
� El
� ::3.
�
::3 - (fJ c:>
§-�
(JQ er.o-
C
-
O
N
en 'f ��
t;J::j
;;;:,;
� ł N.
�
O
100'-<
'1
�
N·� �
'I'
�
::z,.
�
t:r �
t:r�
�
lfN�.
e;l�
5::1
�. 5::1
�O
�I
:§
�.�
t:!'l 1
Z�
�
en <:1)'
?::� ?::
er.r:r
O O
� 1St
...., OC
...., ....
�
S.� �
5l �
o..
'-<
� O �
� �.
�
CD
;.;- ...... C
i>1
� _.("+
� lt
�
0.::3''-<
�
��
......
� CD
I
I:) � CD
'tI
�
� _ X
0.><
>I
�t\!)
c:>
t\!) t\!)
C I
t\!)
N
�g-
1
CD
1 I
o..
en.
00..
�
C
� �
�
�
tx:l�
to
t""'
.... '
�
O
1 O
....,
1
S
1
�
�
tJ:j
�
H
q
�
Q,
�
�
I
�
�
t
�
O
Q,
H
q
r
�
�
�
�
pj
�
co
H
q.
�
H
Q
�
		

/Magazyn_134_10_339_0001.djvu

			327
L
I
,
		

/Magazyn_134_10_341_0001.djvu

			..
I
t
l