/Licencje_077_18_0001_0001.djvu

			II. MATERIAŁY I NOTATKI Pamiętnik Literacki LXXXVII, 1996, z. 3 
PL ISSN 0031-0514 marian ptaszyk OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU Za 3 lata miną cztery wieki od ukazania się pierwszego wydania Biblii 
w przekładzie Jakuba Wujka. Pisano o tym tłumaczeniu bardzo pochlebnie. 
Chwalono trafność przekazu doktrynalnego oraz niezwykłą urodę języka. 
Nożna wątpić, czy zawsze były to opinie oparte na znajomości dzieła. 
W Rzeczypospolitej do r. 1821 ukazała się tylko jedna edycja Biblii Wujka — 
w 1599 roku. Tego fenomenu nie wyjaśniła Maria Kossowska w swej pięknej 
fonografii „Biblia” w języku polskim (t. 1 — 2, Poznań 1968 — 1969). Na 
ziemiach Rzeczypospolitej ostatnim pełnym wydaniem Pisma świętego w języ¬ 
ku polskim była pierwsza edycja Biblii gdańskiej w 1632 roku. Od tego czasu aż 
do ostatniego rozbioru ani katolicy, ani protestanci nie wydali w kraju tego 
dzieła. Jedni i drudzy mogą się pochwalić edycjami zagranicznymi. Wspo¬ 
mniana Biblia gdańska do końca XVIII w. była wznawiana pięć razy1. W w. XVIII we Wrocławiu ukazały się dwa wydania Biblii Wujka. Śląsk od 
kilku wieków nie należał do Rzeczypospolitej, a diecezja wrocławska od niemal 
100 lat tylko formalnie podległa była arcybiskupowi gnieźnieńskiemu2. 
^ r. 1737 z Drukarni Akademickiej wrocławskich jezuitów wyszły Ewangelie 
1 epistoiy w przekładzie Wujka, a w 1740 tę samą drukarnię opuściła cała jego 1 Ciekawa jest geografia wydawnicza Biblii w językach narodów zamieszkujących Rzeczpo¬ 
spolitą, zestawiona do r. 1795 (wydania Biblii gdańskiej oraz przekładu Wujka odnotowano do 
*850 roku). Biblia w języku polskim: katolicka: Leopolity — Kraków 1561, 1575 (1577); 
^ujka — Kraków 1599, Wrocław 1740, 1771 (1806), Warszawa 1821, Moskwa 1822, Lipsk 
838 —1839, Lwów 1839—1840, Wroclaw 1843, Lipsk 1844— 1846; protestancka: Biblia brzeska — 
rześć Litewski 1563; Biblia nieświeska — Nieśwież —Zastaw 1572; Biblia gdańska — Gdańsk 
6^2, Amsterdam 1660, Halle 1726, Królewiec 1738, 1779, 1823, Brzeg 1768, Berlin 1810, Wrocław 
^36, Poznań 1838. Biblia w języku ruskim: Biblia Skoryny — Praga 1517 — 1519; Biblia 
°str°gska — Ostróg 1580, Moskwa 1663, Supraśl 1743, Petersburg 1797. Biblia w języku 
'lewskim: protestancka: Londyn 1660—1662, Królewiec 1735, 1738, 1755, 1816, Tylża 1824; 
Wolicka: Wilno 1816 (tylko Nowy Testament); Biblia w języku łacińskim (tylko wydanie 
^ granicach Rzeczypospolitej): [Warszawa?] 1778. Biblia w języku niemieckim (tylko 
granicach Rzeczypospolitej): protestancka: Gdańsk 1749. Biblia w języku hebrajskim: 
raków 1610. Biblia w języku łotewskim: Królewiec 1739. Częściej wydawano Nowy Testament — w przekładzie Wujka: Kraków 1593, 1594, 1605, 
1621, 1647, Chełmno 1772, Petersburg 1815, Moskwa 1819, Poznań 1820, Lipsk 1830, 1831, 
”32, 1833, 1837, 1844, 1848; z Biblii gdańskiej: Amsterdam 1686, Brzeg 1708, 1725, 1751, 1753, 
‘?96> Lipsk 1727, 1728, 1832, 1840, 1845, Królewiec 1730, 1736-1737, 1740, 1750, 1767, 1789, 
erlin 1828, Warszawa 1834, Wrocław 1836. Jylko niektóre wydania katolickie opatrzono aktualnym zezwoleniem władzy duchownej. Zob. W. Urban, Zarys dziejów diecezji wrocławskiej. Wrocław 1962, s. 95 — 96.
		

/Licencje_077_18_0002_0001.djvu

			134 MARIAN PTASZYK Biblia3. Wrocławscy jezuici należeli do prowincji czesko-śląskiej i prowadzili 
wówczas ożywioną działalność misyjną na Śląsku. Można sądzić, że wydanie 
przez nich Biblii miało taki sam cel jak jej pierwsza edycja w Krakowie 
w 1599 r. — walkę z protestantyzmem. Specjalnie zatem opracowano we 
Wrocławiu popularne wydanie Pisma świętego. W r. 1741 Śląskiem na dwa 
wieki zawładnęli Prusacy, którzy ograniczyli wpływy katolików. Wrocławscy 
jezuici w tym czasie przygotowali i w 1771 r. w Drukarni Akademickiej 
wytłoczyli naukową (według Kossowskiej) edycję Biblii Wujka. Nie cieszyła się 
ona wielkim zainteresowaniem czytelników. Po 30 latach nie sprzedane egzem¬ 
plarze wykupił Korn i zmieniwszy kartę tytułową (rok 1806) sprzedawał jako 
swój nakład. Pierwsze wydanie wrocławskie zyskało sobie opinię poprawnego, 
natomiast drugie uważano za pełne błędów4. W 1787 r. Ignacy Grebel zamieścił w „Gazecie Warszawskiej” następujący 
anons: Biblia rzymskokatolicka w polskim języku przez ks. Wujka wydana w 3 tomach, edycja 
poprawiona, na pięknym papierze, pójdzie pod prasę. Prenumerata na nią zaczynać się będzie 
według osobnego prospektu od Nowego Roku5. Nieznane są przyczyny, dla których krakowski księgarz nie zrealizował 
swego zamierzenia. W r. 1804 kanonik krakowskiej katedry Wacław Sierakowski (1740—1806) 
podjął starania o wydanie Biblii Wujka. Niewiele na ten temat wiadomo. 
Najpełniejszą informację przekazał Ludwik Kosicki, który zapewniał, że 
posiadał dokumenty i relacje osób bliskich Sierakowskiemu. Ksiądz kanonik 
uzasadniając swą inicjatywę pisał: należy ubolewać, że niekatolicy bardziej troszczyli się o Biblię w językach narodowych niż my, 
u nas bowiem ukazały się zaledwie trzy wydania, w tym dwa gdzie indziej, za granicą, a u nich 
już sześć. Mnie zaś tak bardzo podoba się tłumaczenie Jakuba Wujka, iż wątpię, czy 
jakikolwiek inny przekład mógłby je przewyższyć. Jednak skoro angielskim katolikom 
przypadło owo szczęście, że najnowszy katolicki przekład Alexandra Geddesa z 1796 r. na 
długo pokonał inne przekłady, to nie widzę powodu, iżby się nie spodziewać, że kiedyś dla 
większej chwały Pana i najświętszego Kościoła katolickiego zostanie wydana w uznanym 
przekładzie narodowa Biblia w języku polskim, która na długo okaże się lepsza od innych. 
Dopóki tak się nie stanie, cieszmy się oddającą wspaniale blask dawnej polskiej mowy Biblią 
Jakuba Wujka, którą wydajemy bez zmian, ponieważ otrzymała aprobatę od papieża 
Klemensa VIII, a ci, co zmieniają pierwotne wersje, nie czynią nic innego jak to, że nie mogąc 
rozpowszechniać ani nowego, ani starego tłumaczenia próbują dostosować się do pospólstwa, 
któremu nie podoba się nic prócz tego, co pachnie nowością. Należną zaś wzniosłość 
i godność ma dawna mowa, jaką tym bardziej powinniśmy szanować, im bardziej nasz język 
ojczysty zaczął cierpieć z powodu błędów niektórych pisarzy używających wyrazów śmiesz¬ 
nych, a czasem neologizmów. Uważamy, że słowa przestarzałe należy wytłumaczyć używając 
współczesnego języka i nie przez zmianę tekstu, lecz objaśnieniem opatrzonym gwiazdką· 
i umieszczonym na marginesie lub pod tekstem; w ten sposób nie zostaje odjęte nic z wartości, 3 Ewangelie i epistoły, tak niedzielne, jako i wszystkich świąt [...]. Przez J. W u j k a przełożone. 
Wrocław 1737. — Biblia, to jest Księgi Starego i Nowego Testamentu. Według łacińskiego 
przekładu [...] na polski język znowu przełożone przez ks. J. Wujka. Wrocław 1740. 4 Biblia sacra Latino-Polonica vulgatae editionis auctoritate Sixti V et Clementis VIII P on1· 
Max. recognita summaris et notis theologicis, historicis et chronologicis illustrata. Vratislaviae 1771- 
Zob. X. W. K., [W. Knapiński], Wujek Jakub, jezuita. Hasło w: Encyklopedia kościelna podlud 
teologicznej encyklopedii Wetzera i Weltego z licznymi jej dopełnieniami [...]. Wydana przez ks- 
M. Nowodworskiego. T. 32. Płock 1913, s. 361. 5 „Gazeta Warszawska” 1787, suplement do nru 88.
		

/Licencje_077_18_0003_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII" WUJKA W 1821 ROKU 135 starożytności ani powagi, a jest oddana z należytą czcią sprawiedliwość majestatowi godnej podziwu sędziwości6. Sierakowski otrzymał zgodę władz austriackich na druk Biblii Wujka. 
Przeznaczył na ten cel 50000 zł, ale miał je ulokowane w jakimś przedsię¬ 
wzięciu, które chybiło. Do śmierci (24 II 1806) nie zdołał zgromadzić 
niezbędnej kwoty i tak ów projekt upadł. Latem 1814 r. zamierzono w Warszawie zorganizować Towarzystwo 
Biblijne. Możliwe, że inspirację stanowiło powstanie Rosyjskiego Towarzystwa 
Biblijnego, którego protektorem i honorowym członkiem był car Aleksander I. 
Nie bez znaczenia okazała się też aktywność Roberta Pinkertona — angiel¬ 
skiego duchownego, członka-emisariusza Brytyjskiego i Zagranicznego Towa¬ 
rzystwa Biblijnego, który 20 VI 1814 rozpoczął podróż z Amsterdamu przez 
Berlin, Drezno, Wrocław, Warszawę, Pułtusk, Białystok, Grodno, Wilno do 
Petersburga. Po drodze zapoznawał się z pracą lokalnych towarzystw biblij¬ 
nych i starał się zaradzić ich kłopotom przekazując egzemplarze Pisma 
świętego z zasobów angielskiego Towarzystwa oraz udzielając z jego kasy 
zapomóg na kupno lub wydanie ksiąg świętych. W Warszawie przebywał 9 dni. 
Spotkał się z wieloma ludźmi różnych wyznań. Zaczął od rozmowy z Adamem 
Jerzym Czartoryskim, który ułatwiał mu dalsze kontakty. U Czartoryskiego 
i pod jego przewodnictwem wieczorem 26 VIII 1814 zebrało się 40 osób, które 
Pinkerton zapoznał z celami i statutem Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzy¬ 
stwa Biblijnego. Zgromadzeni wyrazili gotowość uczestniczenia w pracach 
Przyszłego Polskiego Towarzystwa Biblijnego. Postanowiono przedłożyć ca¬ 
rowi prośbę o zezwolenie na powstanie nowej organizacji. Do petycji miano 
dołączyć listę osób gotowych się stowarzyszyć, a także projekt statutu. Wydaje 
się, że wyjeżdżając następnego dnia z Warszawy Pinkerton zabrał te dokumen¬ 
ty od Czartoryskiego. Nazajutrz po przybyciu do Petersburga (6 września, 
najprawdopodobniej starego stylu) emisariusz złożył ministrowi Wikto¬ 
rowi Iwanowiczowi Koczubejowi sprawozdanie z podróży. Relacja z War- 6 L. K osiek i, Brevis Bibliorum Polonicorum per editionum familias conspectus e schedis III. 
Comitis Wenceslai Sierakowski. „Miscellanea Cracoviensia” fase. 1 (1814), s. 99, 107—108. 
Przytoczony fragment przełożyła A. Kukla. Oto tekst oryginału: „dolendum est, quod apud 
^catholicos major » Bibliorum« vernaculorum cura fuerit, quam apud nos, nam apud nos vix tres et 
duae quidem peregre alibi, apud illos jam sex editiones prodierunt (scilicet ad a. 1804). Mihi autem ita 
an tiqua Jacobi Wuykii versio placuit, ut certe desperarem fieri posse, ut ab aliis superaretur. Verum 
tamen, quum et Anglis Catholicis id felicitatis contigisset, ut recentissima Catholica Alexandri Geddes 
a■ 1796 versio longe alias interpretationes vinceret. Cur non liceat nobis sperare, non video: fore 
aequando, ut ad majorem Dei gloriam et sacrosanctae Ecclesiae Catholicae incrementum vernacula 
ÄBiblia« Polonica ex interpretatione approbata in lucem proditura sint, quae nemine contradicente 
longe aliis praestent. Donec ita fiat, utamur nostris »Bibliis« Wuykianis antiqui Polonici sermonis 
candorem egregie servantibus, quae ideo a nobis nihil mutata eduntur, quia et approbatione sua 
a Summo Pontifice Clemente VIII obtenta gaudent, et antiquas versiones, qui mutant, ii nihil aliud 
a9unt, quam ut nec novam nec veterem interpretationem, ut par esset, in lucem dare possint, et ad 
Cofanum vulgus se pertinere ostendant, cui nihil placeat, praeter quam quod novitatem redoleat. Est 
autem antiquo sermoni sua majestas et perpetua dignitas, quam eo magis suspicere debemus, quo magis 
aovis iisque interdum ridiculis inventis et vocabulis nostra lingua patria scriptorum quorundam vitio 
laborare coeperit. Verba igitur absoleta non mutatione textus, sed explicatione ad margines et sub 
textu adposita cum asteriscorum nota ex recentiori linguae usu explicanda esse censuimus, quo facto 
nec sensui nec antiquitati nec auctoritati approbationis quidquam detrahitur, vetustatis venerandae 
Vero majestati jus suum cum honore debito redditur".
		

/Licencje_077_18_0004_0001.djvu

			136 MARIAN PTASZYK szawy była tak ważna, że pismo Czartoryskiego zostało przez ministra 
natychmiast przesłane carowi, który polecił Aleksandrowi Nikołajewiczowi 
Golicynowi, ministrowi spraw religijnych i oświecenia, a zarazem prezesowi 
Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego, przekazać Wasylowi Łanskojowi - na¬ 
miestnikowi Księstwa Warszawskiego - cesarską decyzję, aby udzielił nie¬ 
zbędnej pomocy organizatorom Polskiego Towarzystwa Biblijnego. Nieznane 
są przyczyny, dla których przygotowania trwały jeszcze niemal 2 lata. W zebraniu u Czartoryskiego oprócz gospodarza i Pinkertona uczestniczyli 
biskup katolicki i unicki z towarzyszącymi im duchownymi oraz świeccy, 
głównie katolicy i protestanci. Nieznane są ich nazwiska7. Dwa miesiące 
później prymas Ignacy Raczyński w liście do papieża Piusa VII tak ich 
scharakteryzował : nowe Towarzystwo Bibliczne jest złożone z protestantów, niedowiarków i duchownych albo nieoświeconych, albo względem religii obojętnych8. Opublikowana 13 I 1818 w „Gazecie Warszawskiej” lista osób zalegają¬ 
cych z opłaceniem składek na rzecz Towarzystwa Biblijnego za okres 3 lat 
i 4 miesięcy, czyli od września 1814, wymienia 47 osób. Przynajmniej część 
z nich mogła uczestniczyć w pierwszym zebraniu. Dowiedziawszy się o powstaniu Towarzystwa Biblijnego w Warszawie, 
a właściwie o pierwszym spotkaniu osób zainteresowanych, prymas Raczyński 
zwołał znajdujących się wówczas w stolicy biskupów „dla naradzenia się z nimi 
w tak delikatnej okoliczności”. Rozważano problem, czy pożyteczne dla 
krzewienia religii będzie wydanie Biblii. Uznano, że przykłady z historii 
świadczą, iż nie jest korzystna wolność czytania Pisma świętego, konieczne więc 
są ograniczenia dostępności tekstu9. Dlatego 29 X 1814 prymas w piśmie do 
papieża Piusa VII prosił o radę, jak ma postępować wobec nowego Towarzy¬ 
stwa, które postrzegał jako organizację ludzi działających na szkodę religii 
(Jest to cios największy, jaki chcą zadać religii katolickiej”). Prosił też o radę, 
jak ma się zachować wobec planów wydania przez Towarzystwo Biblii 
Wujka10. Papież odpowiedział dopiero 29 VI 1816. Tymczasem Raczyński 
musiał przeciwdziałać powstaniu i zamierzeniom nowej organizacji. 7 Relacje R. Pinkertona przesłane Brytyjskiemu i Zagranicznemu Towarzystwu Biblij¬ 
nemu 27 VIII 1814 z Warszawy i 13 IX [d.s.?] 1814 z Petersburga, zamieszczone w The Eleventh 
Report of the British and Foreign Bible Society MDCCCXV with an Appendix and List of 
Subscribers and Benefactors (London [1815], s. 9-10). Zob. też R. Pinkerton, relacja dla 
Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego z 22 X 1816 z Warszawy. W: Extracts of 
Leiters from the rev. Robert Pinkerton on His Late Tour in Russia, Poland and Germany ; to Promote 
the Object of the British and Foreign Bible Society. London 1817, s. 50-53. Pinkerton nie był 
jedynym emisariuszem brytyjskiego Towarzystwa działającym na rzecz tej organizacji na ziemiach 
dawnej Rzeczypospolitej. O jednym z nich niepochlebną opinię przekazał w swych wspomnieniach 
E. T. Massalski (Z pamiętników <1799-1823>. W zbiorze: Z filareckiego świata. Zbiór 
wspomnień z lat 1816 — 1824. Warszawa 1924, s. 252). 8 I. Raczyński, list z 29 X 1814 do Piusa VII. Cyt. za: S. Załęski, Historia zniesienia 
zakonu jezuitów i jego zachowanie na Białej Rusi. T. 2. Lwów 1875, s. 409 — 410. Zob. W. Skarszewski, list z 2 I 1817 do Komisji Rządowej Wyznań Religijnych 
i Oświecenia Publicznego. Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Centralne w!adze 
wyznaniowe, sygn. 202, s. 37-38. Dalej do tego zespołu akt odsyła skrót CWW. Pierwsza liczba p° 
skrócie wskazuje sygnaturę, następne — stronice. 10 Zob. Załęski, loc. cit.
		

/Licencje_077_18_0005_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 137 Biblioteka Czartoryskich w Krakowie przechowuje cztery kartki z notat¬ 
kami dotyczącymi spraw omawianych przez Adama Jerzego Czartoryskiego 
m.in. z Aleksandrem I. Wśród ważnych spraw państwowych znajdują się 
również „zapytanie o pozwolenie założenia zgromadzenia biblijnego” oraz 
przypomnienia o składkach na Towarzystwo Biblijne. Prawdopodobnie Czar¬ 
toryski nie przekazywał wówczas na ten cel żadnych kwot, brak bowiem 
odpowiednich zapisków. Notatki były czynione najprawdopodobniej w latach 
1814 — 1816, przed ostatecznym uformowaniem się Towarzystwa11. Utworzenie Królestwa Polskiego, nadanie mu konstytucji i powołanie 
w 1815 r. organów rządzących przyniosło stabilizację wewnętrzną w tej części 
ziem polskich. To pozwoliło osobom zainteresowanym przystąpić w końcu do 
zakładania Towarzystwa. Czartoryski zwołał u siebie 9 V 1816 zebranie, na 
którym uchwalono program działania, statut i desygnowano władze or¬ 
ganizacji. Prezesem został gospodarz zgromadzenia. Wiceprezesami obrano 
biskupów Franciszka Malczewskiego i Jana Pawła Woronicza oraz wojewo¬ 
dów Walentego Sobolewskiego, Tomasza Wawrzeckiego i generała Jana 
Henryka Dąbrowskiego. Bieżącymi pracami Towarzystwa mieli kierować 
dyrektorowie, którymi zostali: Stanisław Staszic, Andrzej Wołłowicz, Fran¬ 
ciszek Ksawery Michał Bohusz, Adam Prażmowski, Karol Diehl, Julian Ursyn 
Niemcewicz, Józef Kalasanty Szaniawski, Andrzej Horodyski, Ksawery Kosse- 
cki, Karol Grabowski, Józef Wojda, Samuel Bogumił Linde. Dla księgoznawcy najciekawszym dokumentem przyjętym na tym zebraniu 
jest program, w którym stwierdzano: 1. Niedostatek egzemplarzy Pisma ś. większy jest w naszym kraju niż w innych. 2. Pomnożona liczba egzemplarzy dzieła tak pożytecznego i tak powabnego powiększy 
liczbę czytających i uczących się czytać. 3. Pismo ś. zawierając, oprócz religijnej i moralnej nauki, obszerny zbiór wiadomości 
pożytecznych, roztropnych przestróg i pięknej poezji przyłoży się do upowszechnienia nocji 
[tj. wiadomości] nowych i oświecenia. 4. Przez wprowadzenie zwyczaju czytania Pisma ś. w niedziele i święta w przytomności 
zgromadzonej familii, domowników, czeladzi i służących pomnoży się liczba pożytecznych 
instytucji domowych, które są najpewniejszą rękojmią obyczajów. 5. Tłumaczenie Biblii ks. Wujka, drogi zabytek z czasów kwitnącego języka polskiego, 
posiadające jego jędrność, obfitość, moc, tok i duch pierwiastkowy, upowszechnione w naro¬ 
dzie zbawienny wpływ mieć będzie na wydoskonalenie rzetelne mowy ojczystej. 6. Drukarnie i papiernie krajowe zajmą się robotą, za którą dotąd pieniądze szły za 
granicę. Czystej pisowni i dokładnej korektury lepiej w kraju dopilnować będzie można12. Natomiast w statucie dodawano: Przedmiotem tego Towarzystwa jest upowszechnianie i rozszerzenie za pośrednictwem 
duchowieństwa Pisma ś. z tłumaczeniem polskim ks. Wujka bez żadnych uwag i przypisów; 
dla innych zaś wyznań podług przyjętych od nich tłumaczeń w języku polskim najbardziej13. W dokumencie tym nałożono na zarząd Towarzystwa zadanie ustalenia, ile 
egzemplarzy potrzeba „w różnych Polski częściach”, oraz zobowiązano do 
Poczynienia starań, „aby księgi Pisma ś. najniższą ceną sprzedawane, a nie 
dającym za co kupić darmo dawane były”14. 11 Bibl. Czartoryskich w Krakowie, rkps 5240, s. 135, 151, 153, 287. 12 „Gazeta Warszawska” 1817, nr 13. 13 Ibidem. 14 Ibidem.
		

/Licencje_077_18_0006_0001.djvu

			138 MARIAN PTASZYK Na początku 1818 r. ogłaszano: [Towarzystwo] powzięło zamysł uwiecznienia instytucji obmyśleniem funduszów, które by co 
lat pięć lub za każdym wydarzeniem potrzeby mogły ułatwić nabycie ksiąg świętych przez 
wybijanie coraz nowych edycji Pisma Bożego15. Nie badania posłużyły twórcom cytowanych dokumentów do stwierdzenia, 
że w Polsce istniał szczególny niedostatek Biblii w języku ojczystym. Podstawą 
owej konstatacji były doświadczenia poszczególnych członków Towarzystwa. 
W tym czasie bodaj tylko Linde opierając się na swej znajomości piśmienni¬ 
ctwa mógł napisać: „Dla nas, Polaków [...], wypada ten wniosek, że Czesi 
prawie dwa razy więcej od nas różnych wydań całkowitych Biblii mają 
[...]”16. W języku polskim do końca XVIII w. ukazało się 13 wydań Biblii, 
a 21 w językach czeskim i słowackim17. Przeglądając opublikowane inwentarze księgozbiorów prywatnych i koś¬ 
cielnych można dojść do wniosku, że polskie edycje Pisma świętego na 
krajowym rynku księgarskim były o wiele rzadsze od wydań obcojęzycznych, 
szczególnie łacińskich i niemieckich, pochodzących z zagranicy. Mimo suro¬ 
wych zakazów kościelnych można było nieraz w księgozbiorach katolików 
znaleźć Biblie ewangelickie. Historycy sygnalizują przypadki wykorzystywania 
Biblii protestanckiej przez duchownych katolickich. W czasie wizytacji w diece¬ 
zji krakowskiej w XVII i w pierwszej połowie XVIII w. na 294 parafie 
odnotowano Pismo święte tylko w 15, w tym w 2 były Biblie polskie. Biskup tej 
diecezji, Bernard Maciejowski, w 1601 r. w specjalnym liście do proboszczów 
zalecił im nabycie świeżo wydanej drukiem Biblii Wujka. Gdy został arcybi¬ 
skupem gnieźnieńskim, wprowadził to zalecenie w 1607 r. do uchwał synodu 
piotrkowskiego, ale kuria rzymska wykreśliła ów zapis przed ich wydrukowa¬ 
niem. Synody w Polsce od średniowiecza nakazywały proboszczom, aby do 
celów duszpasterskich posiadali Pismo święte. Arcybiskup warszawski Woj¬ 
ciech Leszczyc Skarszewski w liście pasterskim z 1824 r. do duchowieństwa 
zalecał plebanom lekturę Pisma świętego, głównie Nowego Testamentu, w któ¬ 
rym za najważniejsze uznał Ewangelie i listy św. Pawła. Wydaje się, że niezbyt 
uzasadniony jest pogląd historyka Renaty Żurkowej: „Bardzo popularna [...] 
była Biblia, którą spotyka się w wielu egzemplarzach w tłumaczeniu polskim 
J. Wujka lub Leopolity”18. Może tak było u mieszczan krakowskich w XVII 
wieku. Nie posiadali Pisma świętego w języku polskim Łukasz Opaliński, Szymon 
Szymonowie, Jan III Sobieski. Ignacy Krasicki umieścił w księgozbiorze 
Podstolego oba wspomniane przekłady, sam zaś kontentował się tylko Biblitł 
brzeską i Biblią Leopolity. Sto lat przed Krasickim zalecał Jakub Kazimierz 
Haur, aby dobry gospodarz miał w swej bibliotece tylko Ewangelie19. Mógł 
Podstoli otrzymać Biblie w spadku po przodkach światłych, gospodarnych 15 Ibidem, 1918, nr 4. 16 s· B· Linde, O literaturze rosyjskiej. „Pamiętnik Warszawski” 1815, t. 3, s. 26. Liczbę wydań Pisma świętego w językach czeskim i słowackim ustalono na podstawie bibliografii Knihopis ćeskych a slovenskych tiskû od doby najstarsi aż do końce XVIII stoleti (red· Z. Tobołka. Dii 2, ćast 2. Praha 1941, s. 56-120). 18 R. Żurkowa, Księgozbiory mieszczan krakowskich w XVII wieku. „Rocznik Biblioteki 
Polskiej Akademii Nauk w Krakowie” 1967, s. 44—45. 19 Zob. J. N. Fijałek, Pastoralna ks. Bernarda Maciejowskiego. W: Pamiętnik IVPowszech' 
nego Zjazdu Historyków Polskich w Poznaniu 6-8 grudnia 1925. Sekcja 4. Lwów 1925, s. 9. "
		

/Licencje_077_18_0007_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 139 i zamożnych. Gdyby jemu przyszło oba przekłady nabyć, bardzo by się 
natrudził i sporo by go to kosztowało. Joachim Lelewel na początku lat 
dwudziestych XIX w. tak opisał możliwości nabycia polskiej Biblii: Biblii brzeskiej cena spadła w naszych czasach. Zawsze jednak, gdy wydania Leopolity co 
do wartości na równi z Wujkiem iść mogą i z nimi równać się chce Nowy Testament 
Seklucjana, Biblia brzeska wyżej od nich stoi. Znawca ksiąg cale dobry brzeskiej egzemplarz 
zbył za 12 czerwonych złotych. Im calsza, tym więcej warta. Ale Budnego Biblia przenosi 
brzeską, kiedy by miała tytuł, koniec i wcale mało uszczerbioną była, pewnie by około 20 
dukatów za nią miłośnik nie żałował. Gdańska 1532 [właśc.: 1632 - M. P.], jakożkolwiek za 
rzadką ogłoszona, nietrudno znachodzi się. Widziałem zupełny egzemplarz około trzech 
czerwonych złotych utrzymujący się20. Nakreśloną przez Lelewela sytuację zdają się potwierdzać katalogi księgar¬ 
skie z tych czasów, jak też ślady starań różnych osób o nabycie wspomnianych 
książek, np. w 1808 r. Józef Zawadzki poszukiwał Biblii Budnego dla Adama 
Kazimierza Czartoryskiego 21. Inicjatywa Polskiego Towarzystwa Biblijnego rozwijała się równolegle 
z pracami Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego, które powstało na przełomie 
lat 1812/1813 i szybko utworzyło swoje oddziały w Wilnie, Białymstoku, 
Grodnie, Kamieńcu Podolskim i w innych miastach dawnej Rzeczypospolitej 
Obojga Narodów. Wydanie Biblii Wujka znalazło się również w programie 
lego Towarzystwa. Już w 1815 r. za jego sprawą ukazał się w Petersburgu 
Nowy Testament, który powtórnie wydrukowano w Moskwie w 1819 roku22. 
Pełny tekst Pisma świętego wyszedł w Moskwie w 1822 roku. Można byłoby 
sądzić, że starania obu Towarzystw stały się wobec siebie konkurencyjne, ale 
nie znajdujemy na to żadnego potwierdzenia. Projekt Wacława Sierakowskiego i Polskiego Towarzystwa Biblijnego 
Zwierzał do tego, by dać do ręki możliwie wielu Polakom bardzo trudno 
Wówczas dostępny tekst Biblii Wujka. Cel ten mieścił się w wielkim planie 
ratowania i przypominania zabytków piśmiennictwa narodowego. Podkreś¬ 
lanie w obu przypadkach wartości języka Biblii Wujka współbrzmi z pro¬ 
gramem wydawniczym Wawrzyńca Mitzlera de Kolof, Franciszka Bohomolca, 
Hugona Kołłątaja, Tadeusza Mostowskiego, Franciszka Ksawerego Dmo¬ 
chowskiego23, a szczególnie Towarzystwa Przyjaciół Nauk, które wśród ■ Kracik, Biblioteki parafialne a prywatne księgozbiory duchowieństwa. Dekanat Nowa Góra 
? XVII — XVIII wieku. „Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne” t. 32 (1976), s. 261. — [T. J. ubomirski], Katalog książek biblioteki Najjaśniejszego i najpotężniejszego króla polskiego 
2 Bożej laski Jana III szczęśliwie panującego. Spisany w 1689 roku. Kraków 1879, s. 8. — 
Szwarcówna, Biblioteka Szymona Szymonowica. Lublin 1989. — S. Graciotti, J. Rudnic- 
a> Inwentarz biblioteki Ignacego Krasickiego z 1810 r. Wrocław 1973. — I. Krasicki, Pan 
2°dstoli. Opracował J. Krzyżanowski. Kraków 1927, s. 31. — J. K. Haur, Skład, abo skarbiec 
nakomitych sekretów ekonomiej ziemiańskiej. Kraków 1693, s. 169. 2° J. Lelewel, Bibliograficznych ksiąg dwoje [■■■]. T. 1. Wilno 1823, s. 196. 
j , Zob. Materiały do dziejów literatury i oświaty na Litwie i Rusi. Z archiwum drukarni 
smarni Józefa Zawadzkiego w Wilnie z lat 1805 — 1865. Zebrał T. Turkowski. T. 1. Wilno 
y35> s. 9, 12; t. 2 (1937), s. 19-20. ty Nie wiadomo, kiedy Józef Zawadzki przygotował projekt (którego nie zrealizował) 
tłoczenia w swej drukarni 5000 egzemplarzy Nowego Testamentu dla Towarzystwa Biblijnego 
“etersburgu. Zob. ibidem, t. 2, s. 218 — 219. k 3 Zob. „Nowy Pamiętnik Warszawski” t. 5 (1802), s. 380—383. — K. Bednars- 
'Ruczajowa, Literatura staropolska w lekturach profesorów krakowskich i wileńskich okresu
		

/Licencje_077_18_0008_0001.djvu

			138 MARIAN PTASZYK Na początku 1818 r. ogłaszano: [Towarzystwo] powzięło zamysł uwiecznienia instytucji obmyśleniem funduszów, które by co 
lat pięć lub za każdym wydarzeniem potrzeby mogły ułatwić nabycie ksiąg świętych przez 
wybijanie coraz nowych edycji Pisma Bożego15. Nie badania posłużyły twórcom cytowanych dokumentów do stwierdzenia, 
że w Polsce istniał szczególny niedostatek Biblii w języku ojczystym. Podstawą 
owej konstatacji były doświadczenia poszczególnych członków Towarzystwa. W tym czasie bodaj tylko Linde opierając się na swej znajomości piśmienni¬ 
ctwa mógł napisać: „Dla nas, Polaków [...], wypada ten wniosek, że Czesi 
prawie dwa razy więcej od nas różnych wydań całkowitych Biblii mają 
[..,]”16. W języku polskim do końca XVIII w. ukazało się 13 wydań Biblii, , 
a 21 w językach czeskim i słowackim17. Przeglądając opublikowane inwentarze księgozbiorów prywatnych i koś¬ 
cielnych można dojść do wniosku, że polskie edycje Piśma świętego na 
krajowym rynku księgarskim były o wiele rzadsze od wydań obcojęzycznych, 
szczególnie łacińskich i niemieckich, pochodzących z zagranicy. Mimo suro¬ 
wych zakazów kościelnych można było nieraz w księgozbiorach katolików 
znaleźć Biblie ewangelickie. Historycy sygnalizują przypadki wykorzystywania 
Biblii protestanckiej przez duchownych katolickich. W czasie wizytacji w diece¬ 
zji krakowskiej w XVII i w pierwszej połowie XVIII w. na 294 parafie 
odnotowano Pismo święte tylko w 15, w tym w 2 były Biblie polskie. Biskup tej 
diecezji, Bernard Maciejowski, w 1601 r. w specjalnym liście do proboszczów 
zalecił im nabycie świeżo wydanej drukiem Biblii Wujka. Gdy został arcybi¬ 
skupem gnieźnieńskim, wprowadził to zalecenie w 1607 r. do uchwał synodu 
piotrkowskiego, ale kuria rzymska wykreśliła ów zapis przed ich wydrukowa¬ 
niem. Synody w Polsce od średniowiecza nakazywały proboszczom, aby do 
celów duszpasterskich posiadali Pismo święte. Arcybiskup warszawski Woj¬ 
ciech Leszczyc Skarszewski w liście pasterskim z 1824 r. do duchowieństwa 
zalecał plebanom lekturę Pisma świętego, głównie Nowego Testamentu, w któ¬ 
rym za najważniejsze uznał Ewangelie i listy św. Pawła. Wydaje się, że niezbyt 
uzasadniony jest pogląd historyka Renaty Żurkowej: „Bardzo popularna [...] 
była Biblia, którą spotyka się w wielu egzemplarzach w tłumaczeniu polskim 
J. Wujka lub Leopolity”18. Może tak było u mieszczan krakowskich w XVII 
wieku. Nie posiadali Pisma świętego w języku polskim Łukasz Opaliński, Szymon 
Szymonowie, Jan III Sobieski. Ignacy Krasicki umieścił w księgozbiorze 
Podstolego oba wspomniane przekłady, sam zaś kontentował się tylko Biblitł 
brzeską i Biblią Leopolity. Sto lat przed Krasickim zalecał Jakub Kazimierz 
Haur, aby dobry gospodarz miał w swej bibliotece tylko Ewangelie19. Mógł 
Podstoli otrzymać Biblie w spadku po przodkach światłych, gospodarnych 15 Ibidem, 1918, nr 4. 16 S. B. Linde, O literaturze rosyjskiej. „Pamiętnik Warszawski” 1815, t. 3, s. 26. 17 Liczbę wydań Pisma świętego w językach czeskim i słowackim ustalono na podstawie 
bibliografii Knihopis ćeskych a slovenskych tiskù od doby najstarsi aź do końce XVIII stoleti (red· Z. Tobołka. Dii 2, ćast 2. Praha 1941, s. 56—120). 18 R. Żurkowa, Księgozbiory mieszczan krakowskich w XVII wieku. „Rocznik Bibliotek* 
Polskiej Akademii Nauk w Krakowie” 1967, s. 44—45. 19 Zob. J. N. Fijatek, Pastoralna ks. Bernarda Maciejowskiego. W: Pamiętnik IV Powszech' ( 
nego Zjazdu Historyków Polskich w Poznaniu 6—8 grudnia 1925. Sekcja 4. Lwów 1925, s. 9. "
		

/Licencje_077_18_0009_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII" WUJKA W 1821 ROKU 139 i zamożnych. Gdyby jemu przyszło oba przekłady nabyć, bardzo by się 
natrudził i sporo by go to kosztowało. Joachim Lelewel na początku lat 
dwudziestych XIX w. tak opisał możliwości nabycia polskiej Biblii: Biblii brzeskiej cena spadla w naszych czasach. Zawsze jednak, gdy wydania Leopolity co 
do wartości na równi z Wujkiem iść mogą i z nimi równać się chce Nowy Testament 
Seklucjana, Biblia brzeska wyżej od nich stoi. Znawca ksiąg cale dobry brzeskiej egzemplarz 
zbył za 12 czerwonych złotych. Im calsza, tym więcej warta. Ale Budnego Biblia przenosi 
brzeską, kiedy by miała tytuł, koniec i wcale mało uszczerbioną była, pewnie by około 20 
dukatów za nią miłośnik nie żałował. Gdańska 1532 [właśc.: 1632 - M. P.], jakożkolwiek za 
rzadką ogłoszona, nietrudno znachodzi się. Widziałem zupełny egzemplarz około trzech 
czerwonych złotych utrzymujący się20. Nakreśloną przez Lelewela sytuację zdają się potwierdzać katalogi księgar¬ 
skie z tych czasów, jak też ślady starań różnych osób o nabycie wspomnianych 
książek, np. w 1808 r. Józef Zawadzki poszukiwał Biblii Budnego dla Adama 
Kazimierza Czartoryskiego 21. Inicjatywa Polskiego Towarzystwa Biblijnego rozwijała się równolegle 
z pracami Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego, które powstało na przełomie 
lat 1812/1813 i szybko utworzyło swoje oddziały w Wilnie, Białymstoku, 
Grodnie, Kamieńcu Podolskim i w innych miastach dawnej Rzeczypospolitej 
Obojga Narodów. Wydanie Biblii Wujka znalazło się również w programie 
tego Towarzystwa. Już w 1815 r. za jego sprawą ukazał się w Petersburgu 
Nowy Testament, który powtórnie wydrukowano w Moskwie w 1819 roku22. 
Pełny tekst Pisma świętego wyszedł w Moskwie w 1822 roku. Można byłoby 
sądzić, że starania obu Towarzystw stały się wobec siebie konkurencyjne, ale 
nie znajdujemy na to żadnego potwierdzenia. Projekt Wacława Sierakowskiego i Polskiego Towarzystwa Biblijnego 
zmierzał do tego, by dać do ręki możliwie wielu Polakom bardzo trudno 
"'ówczas dostępny tekst Biblii Wujka. Cel ten mieścił się w wielkim planie 
ratowania i przypominania zabytków piśmiennictwa narodowego. Podkreś¬ 
lanie w obu przypadkach wartości języka Biblii Wujka współbrzmi z pro¬ 
gramem wydawniczym Wawrzyńca Mitzlera de Kolof, Franciszka Bohomolca, 
Hugona Kołłątaja, Tadeusza Mostowskiego, Franciszka Ksawerego Dmo- 
chowskiego23, a szczególnie Towarzystwa Przyjaciół Nauk, które wśród Kracik, Biblioteki parafialne a prywatne księgozbiory duchowieństwa. Dekanat Nowa Góra 
£ XVII — XVIII wieku. „Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne” t. 32 (1976), s. 261. — [T. J. ubornirski], Katalog książek biblioteki Najjaśniejszego i najpotężniejszego króla polskiego 
.Bożej laski Jana III szczęśliwie panującego. Spisany w 1689 roku. Kraków 1879, s. 8. — 
k ^zwarcówna, Biblioteka Szymona Szymonowica. Lublin 1989. — S. Graciotti, J. Rudnic¬ 
ka, Inwentarz biblioteki Ignacego Krasickiego z 1810 r. Wrocław 1973. — I. Krasicki, Pan 
znp0^' °Pracował Krzyżanowski. Kraków 1927, s. 31. — J. K. Haur, Skład, abo skarbiec 
Qkomitych sekretów ekonomiej ziemiańskiej. Kraków 1693, s. 169. 0 J. Lelewel, Bibliograficznych ksiąg dwoje [■■■]■ T. 1. Wilno 1823, s. 196. 21 J- J-.·. I.·. , .... r, · - 1 ksi, Zob. Materiały do dziejów literatury i oświaty na Litwie i Rusi. Z archiwum drukarni 10i«f3arm Józefa Zawadzkiego w Wilnie z lat 1805 — 1865. Zebrał T. Turkowski. T. 1. Wilno 
9, 12; t. 2 (1937), s. 19-20. ty Nie wiadomo, kiedy Józef Zawadzki przygotował projekt (którego nie zrealizował) 
W n°CZenia w sweJ drukarni 5000 egzemplarzy Nowego Testamentu dla Towarzystwa Biblijnego 
Petersburgu. Zob. ibidem, t. 2, s. 218-219. Ięa R z°b. „Nowy Pamiętnik Warszawski” t. 5 (1802), s. 380-383. — K. Bednars- 
u czaj o w a, Literatura staropolska w lekturach profesorów krakowskich i wileńskich okresu
		

/Licencje_077_18_0010_0001.djvu

			140 MARIAN PTASZYK różnych zadań postanawiało w swym statucie: „Przedrukować ważniejsze 
w języku ojczystym dzieła, osobliwie autorów dawnych, z przydaniem potrzeb¬ 
nych uwag i ułatwienia tańszego ich nabycia”24. Od 1814 r. zaczęły się ukazywać w Krakowie i w Wilnie publikacje 
świadczące, że inicjatywa Towarzystwa Biblijnego wywołała duże zaintereso¬ 
wanie w społeczeństwie polskim. Zajmowano się prawno-kościelnymi kwe¬ 
stiami związanymi ze wznowieniem dzieła Wujka i starano się odpowiedzieć na 
pytanie: czy należy popularyzować Pismo święte wśród wiernych w Polsce? 
Przypominano zasady trydenckie25 sprzed 250 lat oraz postanowienia pol¬ 
skiego prawa kościelnego. Myśli zawarte w drukach korespondowały z działa¬ 
niami podejmowanymi przez prymasa Raczyńskiego. , Jest bardzo znamienne, że już pierwsza publikacja — artykuł historycz¬ 
ny Ludwika Kosickiego na temat polskich Biblii — przypomniała w 1814 r. 
list pasterski prymasa Jana Wężyka z r. 1634, w którym zakazano posiada¬ 
nia, czytania i rozpowszechniania Biblii gdańskiej. W r. 1815 dokument ten 
został trzykrotnie przedrukowany. Prawdopodobnie uznano go za bardzo 
ważny i mimo upływu czasu oraz następujących zmian politycznych nadal 
podkreślano jego prawno-kościelną moc26. Może nie bez znaczenia było ' 
zawarte w liście uzasadnienie, w którym dowodzono, że Kościół katolicki, 
a właściwie jego biskupi są zobowiązani czuwać, aby tekst Pisma świętego 
nie uległ zniekształceniu, i oni tylko mają prawo decydować o jego upo¬ 
wszechnianiu. Kosicki przypomniał historię polskich Biblii, poczynając od pierwszych 
drukowanych (katolickich i protestanckich) aż po 1810 rok. Praca została 
napisana najprawdopodobniej na seminarium prowadzonym przez Jerzego 
Samuela Bandtkiego, członka Warszawskiego Towarzystwa Biblijnego. Prepozyt gąbiński, notariusz konsystorza kujawskiego i sekretarz kapituły 
włocławskiej Teodor Majewski starając się o stopień doktora teologii w Aka¬ 
demii Krakowskiej przedstawił w 1815 r. tamtejszemu Wydziałowi Teologicz¬ 
nemu rozprawę De lectione „Bibliorum” in lingua Polonica. Zarysował w niej 
stan prawny problemu popularyzacji Biblii. Opierał się na zasadach trydenc¬ 
kich i uchwałach polskich synodów, ale najważniejszym dokumentem, który Oświecenia. „Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej” 1988, nr 1/2, s. 136. — Ks. Hugona Kołłątaja 
korespondencja listowna z Tadeuszem Czackim [...] przedsięwzięta w celu urządzenia instytutów ( 
naukowych i pomnożenia oświecenia publicznego [■■■]■ Wydał F. Kojsiewicz. T. 1. Kraków 1844, 
s. 12-44. 24 A. Kraushar, Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk. 1800 — 1832. Monografia 
historyczna osnuta na źródłach archiwalnych. Ks. 1. Kraków 1900, s. 342. 25 Zob. W. Szczepański, Nowy indeks książek zakazanych oraz jego uzasadnienie, dzieje i nowe prawo. Kraków 1903, s. 28, 156. — J. Kudasiewicz, „Pismo iw.” w teologii i duszpaster¬ 
stwie. Rys historyczno-metodologiczny. W zbiorze: „Biblia" w nauczaniu chrześcijańskim. Lubi·11 
1991, s. 22. , 26 J. Wężyk, Edictum, quo prohibetur lectio et venditio „Bibliorum Gedani" nuper >ην pressorum. W: Kosicki, op. cit., s. 102—105. List ten przedrukowano w następujących pubi·' 
kacjach: F. de Salignae de la Mothe Fénelon: Lettre [...] sur la lecture de l’„Ecritare 
Sainte" en langue vulgaire. [B.m. i r.]; List [...] o czytaniu „Pisma świętego" w języku krajowy»1· 
[B.m. i r.] — T. Majewski, De lectione „Bibliorum” in lingua Polonica. Cracoviae 1815, s' 
14—19. List Wężyka bodaj po raz ostatni opublikowano, w wersji skróconej, w: Décrétai*'■> 
summorum pontificum pro Regne Poloniae [■■■]■ Ed. Z. Chodyński, E. Likowski. T. 
Posnaniae 1883, s. 135—137. <
		

/Licencje_077_18_0011_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 141 przytoczył w całości, był dla niego list prymasa Wężyka. Majewski pisał swą 
rozprawę wiedząc o inicjatywie Czartoryskiego27. Prawdopodobnie pierwszą publikacją poświęconą rozważeniu korzyści 
z upowszechnienia Biblii był List François de Salignae de la Mothe Fénelona. 
List ten ukazał się przypuszczalnie w Krakowie w 1815 r. najpierw w języku 
francuskim i zaraz potem w polskim przekładzie. Autor Przygód Telemaka 
doszedł w Liście do wniosku, że korzystniejsze dla Kościoła i wiernych jest 
zgodne z zasadami trydenckimi ograniczenie czytania Pisma świętego. Do obu 
broszur dołączono zwięzłe wyjaśnienie po łacinie czwartej zasady trydenckiej 
dotyczącej publikowania i czytania Biblii oraz list prymasa Wężyka. List 
Fénelona w odmiennym przekładzie i bez dodatków ukazał się w Wilnie 1817 
roku28. Jędrzej Pohl — wizytator generalny misjonarzy w Wilnie, biblista — zau¬ 
ważył, że nie wystarczy Biblię czytać, ale trzeba ją rozumieć, a to zależy od 
przygotowania czytelników. Stąd nieograniczona lektura ksiąg świętych bywa 
źródłem herezji29. W Wilnie w 1819 r. ukazał się przekład książki profesora uniwersytetu 
w Marburgu, katolickiego proboszcza w tym mieście, Leandra van Essa; 
dowodził on, że Biblia jest podstawowym źródłem wiary i najpełniejszym 
Wykładem praw Bożych, toteż powinna być powszechnie czytana30. Innocenty Seweryn Krzyszkowski (1789 — 1865) - trynitarz, student Uni¬ 
wersytetu Wileńskiego — ogłosił najobszerniejszą rozprawę O „Piśmie świę¬ 
tym” i czytaniu jego przez wszystkich. Zamieszczały ją w odcinkach wileńskie 
„Dzieje Dobroczynności Krajowej i Zagranicznej” w 1823 roku. Zdaniem 
Krzyszkowskiego, Biblię może czytać każdy, kto zna prawdy wiary, wierzy 
1 jest przekonany, że w Piśmie świętym nie ma niczego przeciwnego jego 
konfesji, oraz chce poznać i wypełniać wolę Boga. Herezje tworzyli uczeni 
kapłani, nie zaś prości ludzie, a zakaz trydencki dotyczy nie samego czytania, 
lecz użycia Biblii przeciw wierze. Wskutek poniechania lektury Pisma świętego 
Kościół opierał swoje nauczanie na innych dziełach, będących „fałszywymi 
źródłami religii”31. Publikacja pracy Krzyszkowskiego spowodowała protesty części ducho¬ 
wieństwa wileńskiego. Stanisław Szantyr chciał zamieścić w tym samym 27 Majewski, op. cit., s. 19. 28 De Salignae de la Mothe Fénelon: Lettre [■■■]', List [■■■] o czytaniu „Pisma 
Ciętego" w języku krajowym; List [...] o czytaniu „Pisma świętego" w krajowych językach. Podług 
Paryskiej edycji roku 1791. Przełożony z francuskiego. Wilno 1817. Fragment drugiego przekładu 
ukazał się w listopadowym numerze „Dziennika Wileńskiego” z r. 1816 (t. 4, s. 400 — 411). [J. Pohl], Rozprawa: czy wolno wszystkim bez braku czytać księgi „Pisma świętego" 
^ Językach krajowych drukowane. Wilno 1817. L. van Ess, O potrzebie i pożytku czytania „Pisma świętego". Wyjątki z dziel świętych 
7‘auczycieli Kościoła i innych pisarzów zebrane. Wilno 1819. W listopadowym numerze „Dziennika 
żeńskiego” z r. 1817 (t. 6, s. 511— 517) zamieszczono przetłumaczoną z rosyjskiego czasopisma 
’’ yn Otieczestwa” (1817, nr 25, s. 1Q4—108) informację o wydaniu rosyjskiego przekładu książki 
Van Essa. „ 1 I. S. Krzyszkowski, O „Piśmie świętym" i czytaniu jego przez wszystkich. „Dzieje °broczynności Krajowej i Zagranicznej z Wiadomościami ku Wydoskonaleniu jej Służącymi” 
t. 1, s. 221-247; t. 2, s. 169-193, 241-260, 305-320; t. 3, s. 1-31, 101-118, 235-267, 
329~-412.
		

/Licencje_077_18_0012_0001.djvu

			142 MARIAN PTASZYK czasopiśmie artykuł polemiczny, ale został on odrzucony32. Ślad ścierania się 
poglądów w środowisku wileńskich duchownych poświadcza zakończenie 
omawianego artykułu Krzyszkowskiego. Podano tam nazwiska trzech księży, 
doktorów teologii (Mamert Herburt, Antoni Zbyszkowski i Tadeusz Majew¬ 
ski), którzy na polecenie komitetu naukowego wydającego „Dzieje Dobroczyn¬ 
ności Krajowej i Zagranicznej” zbadali tę budzącą zastrzeżenia pracę i orzekli, 
że nie znajdują w niej niczego przeciw wierze katolickiej33. Ksiądz Michał Korczyński w 1821 r. dostrzegł pilną potrzebę wydania 
Biblii, w której równolegle wydrukowano by tłumaczenie Wujka i współczesne, 
łatwe do zrozumienia, z krótkimi przypisami. Miałaby to być edycja prze¬ 
znaczona głównie na użytek duchowieństwa: Skąd bowiem ksiądz nasz czerpać ma zdrową egzegetykę, gdy w całym kraju ledwie może u dziesięciu znajdzie w tym rodzaju co dobrego w szafie?34 W październiku 1821 warszawska księgarnia Węckiego i Zawadzkiego 
ogłaszała, że ma w sprzedaży wydane w Poznaniu w 1820 r. Józefa Muczkow- 
skiego Powieści z „Starego i Nowego Testamentu” według Wulgaty tłumaczenia 
Wujka, przeznaczone do użytku szkolnego jako podręcznik35. Echa dyskusji prowadzonej przez duchownych można odnaleźć w pismach 
katolików świeckich. Jan Śniadecki w 1816 r. pisał powołując się na Piotra 
Skargę: jest w Kościele katolickim to mądre i zbawienne postanowienie, aby czytanie Biblii nie było wszystkim bez braku pozwalane36. Wileńskie polemiki tylko w części można łączyć z wydarzeniami w War¬ 
szawie i w Królestwie Polskim. Związane były głównie z bardzo szybkim 
rozwojem na terenie całego cesarstwa Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego 
oraz z jego aktywnością wydawniczą. Działania Towarzystwa aprobowała 
znaczna część wyższego duchowieństwa katolickiego Rosji wraz ze Stani¬ 
sławem Siestrzencewiczem (1731 — 1825) — arcybiskupem mohylowskim, me¬ 
tropolitą Kościoła katolickiego. Rosyjskie Towarzystwo Biblijne prowadziło 
bardzo ożywioną działalność popularyzatorską. Wydawało broszurki omawia¬ 
jące cele i zadania tej organizacji oraz publikowało sprawozdania z jej 
działalności37.W owych wydawnictwach niejednokrotnie dowodzono potrzeby 32 S. Szantyr, Zbiór wiadomości o kościele i religii katolickiej. Poznań 1893, s. 303 — 304. 33 Krzyszkowski, op. cit., t. 3, s. 411—412. 34 M. Korczyński, Uwagi tłumacza przy życiu Heggelina. W: J. M. Sailer, Ksiądz Pleban, 
czyli Wizerunek dobrego dusz pasterza, Ignacego Walentego Heggelina, plebana w Warthauzie [.■■]■ 
Lwów 1821, s. LXV1I —LXXIII. 35 Zob. anons zamieszczony 30 X 1821 w „Gazecie Warszawskiej” (nr 174). 36 Z. Szczeropolski [Jan Śniadecki], Do Redaktora „Pamiętnika Warszawskiego 
z Kruszwicy 30 grudnia 1816 roku. W: Pisma rozmaite. T. 3. Wilno 1818, s. 112—113. Zob· 
P. Skarga, przedmowa w: Żywotów świętych Starego i Nowego Zakonu na każdy dzień przez cały 
rok wybranych [■■■]. Cz. 1. Wiedeń 1860. 37 W Rosji towarzystwa biblijne wydały: O biblejskich obszczestwach i uczrieżdienii takowago 
że w Sanktpietierburgie. Sanktpietierburg 1813. — O towarzystwach biblijnych i ustanowieniu onego1 
w St. Peterzburgu [!]. Wilno 1913. — O biblejskim Towarzystwie mianowicie w Rosji. [B.m. 1816]· 
— O Towarzystwie Biblijnym wiadomość dla obywateli guberni grodzieńskiej. Grodno 1816. " 
O celu Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego i środkach do jego osiągnięcia. Wilno 1818. — K 
Kubeszowski, Mowa [...] miana przy otwarciu Białostockiego Biblijnego Komitetu dnia 1$ 
stycznia 1817 roku w Białymstoku. [B.m. i r.]. — Pierwsze posiedzenie publiczne Oddział11
		

/Licencje_077_18_0013_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 143 upowszechnienia Biblii, np. podczas inauguracji białostockiego oddziału Towa¬ 
rzystwa tej sprawie poświęcił swą mowę ksiądz kanonik archidiakon biało¬ 
stocki Kazimierz Kubeszowski38. W tym czasie Warszawskie Towarzystwo 
Biblijne nie wydało żadnej broszury popularyzującej w społeczeństwie jego 
cele, zamierzenia i działania. Ze względu na szczególną rolę Biblii w kulturze należy tu posze¬ 
rzyć zestaw wypowiedzi na jej temat. Filip Nereusz Golański w swym 
podręczniku 0 wymowie i poezji (Wilno 1786; wydania następne: 1788 i 1808) 
sporo miejsca poświęcił dowodzeniu, że Biblia jest wzorem pięknej wymowy. 
Przytaczał przykłady zaczerpnięte z łacińskiej wersji Pisma świętego, ale 
dopełniał je polskimi wierszowanymi przekładami kilku fragmentów Starego 
Testamentu39. Ignacy Krasicki w dziele O rymotwórstwie i rymotwórcach literackim 
Wartościom Biblii poświęcił nieco ponad dwie stronice i zilustrował swe uwagi 
dwoma niewielkimi fragmentami z Księgi powtórzonego prawa (rozdz. 32, 
Wersety 1-3, 10-11). W drugiej części rozprawy, gdzie podawał najcelniejsze 
fragmenty z różnych utworów, Biblię pominął40. Jeszcze mniej miejsca, bo tylko jeden akapit, poświęcił tej sprawie Euze¬ 
biusz Słowacki: Najdawniejsze ślady wschodniej poezji w rodzaju lirycznym, uczącymi i opowiadalnymi, 
znajdują się w niektórych księgach Pisma iw., które albo całe mają wysłowienie poetyczne, 
albo niektóre tylko miejsca i wcielone w siebie pienia zawierają. Poezja u Hebrajczyków tym 
większy i mocniejszy wpływ miała, iż była Boskich objawień narzędziem i wiele się przyłożyła 
do ukształtowania tego ludu i rozwinięcia jego narodowego ducha41. Obszerniej przedstawił piękno Biblii w swych uniwersyteckich wykładach 
Wydanych w 1820 r. Leon Borowski42. Ilustrował je przykładami wierszo¬ 
wanych fragmentów Pisma świętego, które przełożył z Johanna Gottfrieda 
"erdera. Ludwik Osiński w swych wykładach nie dostrzegał Biblii, poza Psalmami4-3. 
Kazimierz Brodziński w 1818 r. opublikował w „Pamiętniku Warszaw- deńskiego Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego. Wilno 1819. — Über Forschritte der Russische 
■J el~Gesellschaft im Jahre 1819. [B.m. i r.]. — Wezwanie od Komitetu Rosyjskiego Biblijnego 
°jvarzystwa. Petersburg 1820. — O celi Rossijskago Biblejskago Obszczestwa i sriedstwach nn/ii PiptiArknrrr 1 O d-nnlnlmnóm D nlLU: · 1 : ... · ^ °stiżeniju onoj. Pietierburg 1820. O działalności Rosyjskiego Towarzystwa Biblijnego pisali m.in. 
l^Ufjew (Opyt istorii „Biblii" w Rossii. „Żurnał Ministierstwa narodnago proswieszczenija” 
t 4^’ CZ' otcf ^ PyP*n (Rossijskoje Biblejskoje Obszczestwo. „Wiestnik Jewropy” 1868, 
' ,6). Kubeszowski, op. cit. 40 F. N. Golański, O wymowie i poezji. Wilno 1808, rozdz. pt. Wymowa „Pisma świętego". 
η, I. Krasicki, Dzieła poetyckie. Edycja nowa i zupełna przez F. Dmochowskiego. T. 3. varszawa 1803, s. 4-6. 41 T-. om E. Słowacki, O poezji. W: Euzebiusza Słowackiego dzieła z pozostałych rękopismów 
koszone. T. 2. Wilno 1826, s. 65. h L. Borowski, Uwagi nad poezją i wymową pod względem podobieństwa i różnicy. W: j, nad poezją i wymową i inne pisma krytyczno-literackie. Wybrał i opracował, indeks zestawił uśka-Wroński. Warszawa 1972, s. 44—50. Rozprawa ukazała się jednocześnie jako druk 
oistny i w „Dzienniku Wileńskim” (1820, t. 1—3). 
t . L. Osiński, Dzieła. Przedmowa F. S. Dmochowski. T. 3. Warszawa 1861, s. 248-257; 
'4’ s· 59-61.
		

/Licencje_077_18_0014_0001.djvu

			144 MARIAN PTASZYK skim” rozprawę 0 klasyczności i romantyczności tudzież o duchu poezji polskiej, 
w której stwierdzał: własności narodu naszego, które dzieje wskazać mogą, [...] [oraz] wartowanie [...] pism Greków i Rzymian obok Biblii i poezji chrześcijańskiej średniego wieku nadają poezji polskiej czasów Kochanowskich piętno narodowości44. Nie tylko podkreślał literackie walory Księgi ksiąg, ale fragmenty Pisma 
świętego przełożone przez Herdera mową wiązaną tłumaczył na język polski. 
Gdy trzeba było, wspomagał się polskimi przekładami — głównie Biblią 
gdańską, ale znał też tekst Wujka45. We Wrocławiu u Korna w 1816 r. ukazał się polski przekład „do użycia 
młodzieży” książki François René de Chateaubrianda Duch wiary chrześcijań¬ 
skiej, czyli jej piękność i zalety, której osobny rozdział sławił literackie piękno 
Pisma świętego46. Trudno uwierzyć, że ówczesna młodzież słuchając wykładów i czytając 
wspomniane podręczniki przyswajała sobie sądy o Biblii jako wiedzę ency¬ 
klopedyczną, której się nie sprawdza w osobistej lekturze. Z tym jednak bywały 
kłopoty. Katolicy musieli pokonać dwie przeszkody: zdobyć trudno dostępny 
tekst i uzyskać od właściwej władzy duchownej zgodę na jego czytanie. 
Protestanci takich kłopotów nie mieli. Syn Wawrzyńca Puttkamera i Maryli 
z Wereszczaków wspominając swego ojca stwierdził, że w rodzinnym domu 
odbywało się „codzienne odprawianie nabożeństwa wspólnie ze wszystkimi 
domownikami, czytanie Pisma świętego, Boskich słów Ewangelii [.,.]”47. Był 
to dom ewangelików reformowanych. Zdaje się, że Julian Ursyn Niemcewicz był jednym z nielicznych polskich 
pisarzy świeckich nie rozstających się z Biblią. Świadczą o tym znakomity 
pamflet polityczny na przywódcę targowiczan Szczęsnego Potockiego (Frag¬ 
ment Biblie targowickiej), reminiscencje biblijne w utworach pisanych po 
powstaniu kościuszkowskim w rosyjskim więzieniu oraz cytat z Księgi po¬ 
wtórzonego prawa zapisany w pamiętniku 6 VIII 1811 w Neplach48. Powołanie władz Towarzystwa w maju 1816 nie uwolniło od kłopotów 
Czartoryskiego jako prezesa. Jednak już na zebraniu 21 października tegoż 
roku — jak się dowiadujemy ze sprawozdania: 44 K. Brodziński, O klasyczności i romantyczności tudzież o duchu poezji polskiej. W: Pism“ 
estetyczno-krytyczne. Opracował A. Łucki. T. 1. Warszawa 1934, s. 55. 45 Ibidem, s. 50, 78 — 79. Zob. też Z. J. Nowak, Kazimierz Brodziński wobec „Biblii ■ 
W zbiorze: „Biblia” a literatura. Lublin 1986. 46 F. R. de Chateaubriand, Duch wiary chrześcijańskiej, czyli jej piękność i zalety. Wydam6 
skrócone do użycia młodzieży. Przełożone z francuskiego przez K. Giżyckiego. Wrocław 1816 
s. 70-88. 47 S. Puttkamer, Biografia Wawrzyńca Puttkamera pisana przez jego syna. W: K. Grzy' 
bowska, Wspomnienie o mężu Maryli. „Twórczość” 1947, z. 3, s. 29. M. z Wereszczakó'*' 
Puttkamerowa w liście z 23 XI 1822 informowała T. Zana, że czyta Nowy Testament. Zoh 
Korespondencja Filomatów. Wybór i opracowanie M. Zielińska. Warszawa 1989, s. 348. 48 J. U. Niemcewicz: Fragment Biblie targowickiej. Frankfurt [właśc.: Wiedeń] 1792’ 
Smutki Juliana Ursyna Niemcewicza w więzieniu moskiewskim pisane do przyjaciela. Z rękopis 
wydał L. Kamykowski. Lublin 1932; Podróże historyczne po ziemiach polskich między roki“"' 
1811 a 1828 odbyte. Paryż 1858, s. 89—90. Zob. też Cz. Zgorzelski, Dzieje psalmu „Superflumi““ 
Babylonis" w poezji polskiej XIX wieku. Szkic historycznoliteracki. W zbiorze: „Biblia" a literatur“' 
s. 315-317.
		

/Licencje_077_18_0015_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 145 Książę Imć Prezes oznajmił Towarzystwu, iż przeszkody, które mu dotąd nie pozwalały 
rozpocząć skutecznie swych czynności, a które wypływały to ze skutków nieszczęść krajowych, 
to z opozycji niektórych uprzedzonych osób, mianowicie z niechęci przeciw temu przedsię¬ 
wzięciu ks. arcybiskupa gnieźnieńskiego i cyrkulacji listu papieża ganiącego towarzystwa 
biblijne; że przeszkody te i trudności za zupełnie uprzątnione odtąd uważać można49. Latem 1816 prymas Raczyński otrzymał breve papieża z 29 czerwca tegoż 
roku, w którym Pius VII pochwalił arcybiskupa gnieźnieńskiego za to, że 
kierując się obowiązkiem wyjaśnił wiernym niegodziwość i podstępność planu 
wydania Biblii. Przypomniał ogłoszony w 1757 r. dekret Kongregacji Indeksu, który nie zezwala na przekłady Biblii w językach narodowych, jeśli nie zostaną uznane przez 
Stolicę Apostolską albo wydane z komentarzami zaczerpniętymi z [pism] świętych Ojców 
Kościoła50. Prymas na początku września rozesłał z Ciążenia kopię papieskiego breve 
ordynariuszom diecezyji Królestwa Polskiego. Zastrzegał się przy tym: Lubo z ostatnich politycznych wypadków polityczne między nami związki ustały, 
przecież stosunki duchowne z hierarchii Kościoła wynikające, a na wspólnej sprawie religii 
oparte, ustawać nie powinny51. Breve spowodowało kryzys w Towarzystwie — odsunęli się od pracy w nim 
biskupi i inni duchowni katoliccy. Rozpowszechnianie papieskiego listu bez 
zgody władz państwowych było sprzeczne z obowiązującym od 1808 r. 
prawem. Trudno obecnie należycie ocenić rolę angielskiego duchownego Roberta 
Pinkertona, przedstawiciela Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblij¬ 
nego w Rosji, który 12 X 1816 przybył do Warszawy. Po zapoznaniu się 
z kłopotami Warszawskiego Towarzystwa zdał o nich relację Nowosilcowowi, 
a ten niezwłocznie zreferował je Aleksandrowi I bawiącemu wówczas w War¬ 
szawie. Car zgodził się być pierwszym członkiem i protektorem Warszawskiego 
Towarzystwa Biblijnego52. Komisja Rządowa Wyznań Religijnych i Oświece¬ 
nia Publicznego powołując się na decyzję władcy skierowała 5 XI 1816 do 
biskupów prośbę o zwrot breve papieskiego. Wszyscy prócz biskupa lubel¬ 
skiego Wojciecha Skarszewskiego (1742-1827) oddali otrzymane od prymasa 
kopie. Ostatecznie po upomnieniu i Skarszewski odesłał dekret, ale zachował 
sPorządzony przez siebie duplikat53. Zebranie Towarzystwa 21 X 1816 było poświęcone m.in. uzupełnieniu 
^kładu zarządu. Wiceprezesem został wówczas Stanisław Kostka Potocki. duchownych swą funkcję zachował tylko Adam Prażmowski. W opubli- 
°Wanym niespełna 4 miesiące później sprawozdaniu z zebrania zwrócono 
Uwagę na to, że prymas wprowadził papieża w błąd informując go, ,jakoby 49 „Gazeta Warszawska” 1817, nr 13. H ° Zob. A. The i ner, Die neuesten Zustände der katholischen Kirche beiden Ritus in Polen und 
pUssland seit Katherina II. bis auf unsere Tage. Dokumente. Augsburg 1841, s. 143 — 144. 
Wytoczony fragment przełożyła z łaciny A. Kukla. 51 I. Raczyński, list z 8 IX 1816 do J. P. Woronicza. CWW 202, 21-22. 2 Zob. „Gazeta Warszawska” 1817, nr 13. fa Zob. CWW 202, 7—41. Rada Administracyjna Królestwa Polskiego omawiała 8 X 1816 
paPort ministra Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego dotyczący breve 
Pieskiego. Zob. Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Protokoły Rady Administracyj- 
■1 królestwa Polskiego, t. 3, s. 218. to Pamiętnik Literacki 1996, z. 3
		

/Licencje_077_18_0016_0001.djvu

			146 MARIAN PTASZYK Towarzystwo już nieaprobowaną Biblią wydrukowało”, dlatego postanowiono 
wydać akceptowaną Biblię Wujka i to nie zwlekając: w naszym kraju nadzwyczajnie mała jest liczba egzemplarzy Pisma ś. I z tego także powodu 
nie należy dłużej w Warszawie odwlekać uskutecznienia tego przedsięwzięcia, iż niektóre 
miasta prowincjonalne, jak Kamieniec Podolski, Witebsk, Kraków, Gdańsk, Poznań, towa¬ 
rzystwa biblijne już pozakładały54. Musiało minąć 5 lat, zanim zamierzenie wykonano. Obecny na zebraniu Pinkerton postulował wykreślenie ze statutu, czyli 
z Zasad Biblijnego Polskiego Towarzystwa, zapisu, że owa organizacja upo¬ 
wszechniać będzie Biblię Wujka „za pośrednictwem duchowieństwa”. Zdaniem 
angielskiego duchownego zapis ten był odstępstwem od tekstu statutu Brytyj¬ 
skiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego. Prawdopodobnie duchowni 
katoliccy nie od razu wycofali się z Towarzystwa. Jeszcze 30 X 1816 list do cara 
oprócz Czartoryskiego i Potockiego podpisał również biskup Malczewski. 
W opublikowanym na początku 1818 r. wykazie 65 osób, które zadeklarowały 
opłacanie składek lub wspomożenie Towarzystwa jednorazowym datkiem, 
a tego nie dopełniły, nie było biskupów katolickich, nawet Prażmowskiego55. Oba zebrania w 1816 r. nie zakończyły spraw organizacyjnych. Już 
w następnym roku faktyczne kierownictwo przejął Stanisław Kostka Potocki, 
który złączył Towarzystwo z kierowaną przez siebie Komisją Rządową 
Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Sekretarzem został pełniący 
w Komisji tę funkcję Gerard Maurycy Witowski. Prawdopodobnie Potocki był 
prezesem urzędującym, a po jego śmierci Czartoryski musiał bardziej aktywnie 
kierować organizacją. Potocki przystępując do pracy w Towarzystwie Biblijnym miał jasno 
sprecyzowany cel: dążyć do podniesienia poziomu wykształcenia polskiego 
kleru. W wygłoszonej 30 IX 1815 Mowie na zamknięciu egzaminu w Liceum 
Warszawskim stwierdzał: życzyć wszelako należy, żeby jego [tj. duchowieństwa] oświecenie ogólniejszym stało się, a za 
tegoż pomocą mogli wiejscy pasterze rozlewać na lud sobie powierzony największe z do¬ 
brodziejstw, to jest moralne oświecenie, jedynie zdolne wykorzenić zadawnione w nim nałogi 
i do rządnego przyzwyczaić go życia56. Ogłaszając w „Gazecie Warszawskiej” z 15 II 1817 Zasady i poprzedzone 
wstępem — odezwą do społeczeństwa obszerne informacje o odbytych w 1816 r. 
zebraniach Towarzystwo rozpoczęło gromadzenie funduszów na druk Biblii 
(Pinkerton w imieniu Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego 
już 21 X 1816 zadeklarował polskiej organizacji 500 funtów szterlingów)· 
Komisja Rządowa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zwróciła się 
11 II 1817 do komisji wojewódzkich, aby komisarze odpowiedzialni za 
wydziały wyznań religijnych i oświecenia publicznego rozpoczęli zbiórkę 54 „Gazeta Warszawska” 1817, nr 13. 55 Zob. ibidem oraz: 1818, nr 4. Przyjęło się uważać stowarzyszenia biblijne tworzone 
z inspiracji Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego za organizacje protestanckie· 
Współcześni odróżniali wśród nich towarzystwa katolickie, tj. skupiające katolików i działające 
w ich środowiskach w Strassburgu, Frankfurcie, Regensburgu, Warszawie i Krakowie. Zob. K> 
über die Bibelgesellschaften. „Intelligenblatt zur Wiener allgemeinen Literaturzeitung” 1816, nr 39· 56 S. K. Potocki, Mowa przy zamknięciu egzaminu w Liceum Warszawskim miana dnia ™ 
września 1815 roku. W: Pochwały, mowy i rozprawy. Cz. 2. Warszawa 1816, s. 181.
		

/Licencje_077_18_0017_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 147 pieniędzy na druk Biblii Wujka i przekazywali je Towarzystwu Biblijnemu. 
Komisja płocka, podlaska i krakowska niemal natychmiast zawiadomiły 
o wyznaczeniu osób odpowiedzialnych za to przedsięwzięcie57. Sprawy finan¬ 
sowe chyba nie były mocną stroną działalności Towarzystwa. Nie najlepsze 
wrażenie musiała wywołać opublikowana na początku 1818 r. lista osób, które 
pisemnie zobowiązały się płacić składki lub złożyć jednorazowe datki, a tego 
nie uczyniły. Na czele owej listy widniały nazwiska obu prezesów: Adama 
Jerzego Czartoryskiego i Stanisława Kostki Potockiego. Jeszcze raz na 
początku 1819 r. zarząd Towarzystwa publicznie przypomniał członkom 0 obowiązku opłacenia składek58. Nie zalegał bodaj tylko Aleksander I, który 
pod koniec 1817 r. polecił wypłacić 18 000 zł (jednorazowa darowizna 15000 zł 1 składka roczna — 3000 zł). Składki regulował bez opóźnień59. Nie wiadomo, 
ile pieniędzy posiadało Towarzystwo, gdy w 1818 r. Natan Glücksberg 
przystępował do druku Biblii. W czasie kolejnej podróży do Polski rozmawiał Pinkerton w Gnieźnie 
z biskupem Marcinem Siemieńskim na temat przypisów i objaśnień w zamierzo¬ 
nym w Warszawie wydaniu Biblii Wujka60. Jest to jedyny ślad kontaktów 
działaczy organizacji z przedstawicielami Kościoła katolickiego w sprawie 
planowanej edycji. Warszawskie Towarzystwo rozpowszechniało w Królestwie 
Polskim wydany w Rosji przez tamtejszą organizację Nowy Testament. Działo 
się to wbrew potępiającym działalność wydawniczą towarzystw biblijnych 
listom papieża do arcybiskupów Raczyńskiego i Siestrzencewicza61. Wspo¬ 
mniany już list pasterski prymasa Jana Wężyka sugerował, że biskupi winni 
wyrazić zgodę na rozpowszechnianie Biblii w swych diecezjach. Prałat Aleksan¬ 
der Dobrzański z Kielc odsyłając w 1816 r. breve papieskie zauważył, że nie 
Wykorzystał tego dokumentu, bo nie stwierdził w swej diecezji pojawienia się 
Pisma świętego wydanego przez Towarzystwo Biblijne (CWW 202, 30). 
W następnym roku takie wypadki mogły już się zdarzać. Warszawskie 
Towarzystwo w czerwcu 1820 otrzymało z Petersburga 260 egzemplarzy pięknie 
oprawionego Nowego Testamentu (Moskwa 1819). Z okazji kończącego się roku 
szkolnego przeznaczono je na nagrody dla wyróżniających się uczniów — w ten 
sposób rozdysponowano 226 egzemplarzy. Decyzję podjęło z pominięciem 
czynników kościelnych Towarzystwo oraz połączona z nim Komisja Rządowa 
Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (CWW 202, 49-50, 52, 57-58). 7 Zob. CWW 202, 42-45. — Pinkerton, relacja dla Brytyjskiego i Zagranicznego 
'owarzystwa Biblijnego z 22 X 1816 z Warszawy, s. 52. - „Gazeta Warszawska” 1817, nr 13. 
58 Zob. „Gazeta Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego” 1819, nr 1. 57 Upoważnienie cara dla namiestnika do asygnowania Warszawskiemu Towarzystwu 
'blijnemu 18 000 zl omawiała Rada Administracyjna Królestwa Polskiego. Pieniądze Rada 
Przekazała 10 II. Zob. Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Protokoły Rady 
Mministracyjnej, t. 6, s. 8, 70. O kolejnej wpłacie 3000 zł informował Witowski 15 V 1819 (CWW 
4)2, 48). j J R- Pinkerton, list do S. B. Lindego z 18 VIII 1818 z Poznania. Bibl. Jagiellońska, rkps 
j, 'd Może rozmowa Pinkertona z biskupem M. Siemieńskim dotyczyła planów wydania Nowego 
^tamentu w przekładzie Wujka przez poznański oddział Pruskiego Towarzystwa Biblijnego. Zob. 
1xteenth Report of the British and Foreign Bible Society MDCCCXX with an Appendix Containing 
XQctracts of Correspondence. London 1820, s. 112—113. 
u. 61 Pius VII, breve do S. Siestrzencewicza z 3 IX 1816. W: Szantyr, op. cil., s. 304-311. 
ersUę łacińską podał The i ner (op. cit., s. 138 — 142).
		

/Licencje_077_18_0018_0001.djvu

			148 MARIAN PTASZYK Przystępując do wykonania swego zamierzenia Towarzystwo miało do 
wyboru 3 różne edycje Biblii Wujka: pełne wydanie z r. 1599, popularne z 1740 
i naukowe z 1771. Zdecydowano się skorzystać z edycji z 1740 roku. Wrocławscy jezuici przygotowując wydanie popularne Biblii dokonali 
następujących zmian w edycji Wujka. 1. Pominięto dedykację Zygmuntowi III. 2. Tytuł przedmowy prymasa Stanisława Karnkowskiego poprzedzono 
zdaniem: „Aprobacja Bibliej roku 1599 w Krakowie wydanej, według której ta 
nasza przedrukowana jest”. Z obszernej przedmowy zachowano tylko koń¬ 
cowy akapit. 3. Tekst Biblii z 1599 r. poprzedza Apparatus sacer, to jest przygotowanie do 
pożytecznego czytania „Pisma ś.” W obszernej tej rozprawie w 11 rozdziałach 
zreferowano wiele zagadnień związanych z przekładem Biblii — m.in.: w jakich 
językach zachowało się Pismo święte, jak ważne jest ustalenie najwłaściwszego 
tekstu do tłumaczenia, pisano o władzy Kościoła katolickiego w tej sprawie, 
o polskich przekładach, bibliach heretyckich i „jak ma być czytane Pismo ś.” Z niewielkimi skrótami przedrukowano tylko 3 rozdziały, w których omówio¬ 
no podstawy tekstu do tłumaczenia, przygotowanie przekładu Biblii i sposób 
jej czytania. 4. W wydaniu z 1599 r. zamieszczono na marginesach zwięzłe objaśnienia, 
a we wrocławskim przedruku część z nich ograniczono do odesłań do innych 
miejsc w Biblii i przesunięto na końce wersetów, których dotyczą. W wydaniu 
z 1771 r. objaśnienia pozostawiono na marginesach. Dodano, chyba wzorem 
protestanckim, na początku każdego rozdziału krótką zapowiedź treści. 
Czasem wykorzystano do tego przypisy z pierwszego wydania. Umieszczone 
po każdyirl rozdziale notki objaśniające uległy bardzo wyraźnemu ogranicze¬ 
niu. 5. Wrocławscy jezuici wydrukowali Biblię w dogodniejszym formacie 
— w „ósemce”. Wrocławskie wydanie z 1740 r. było podstawą przedruków dokonanych 
przez Warszawskie i Rosyjskie Towarzystwa Biblijne. W połowie 1818 r. Towarzystwo Biblijne zleciło Natanowi Gliicksbergowi 
druk Biblii Wujka. Według świadectwa Witowskiego było to zlecenie szczegól¬ 
ne. Dla jego wykonania z Paryża zostały sprowadzone czcionki, bo „wtenczas 
jeszcze nie było drukarni w Warszawie, jaka by mogła godnie tę edycją . 
uskutecznić”. Towarzystwo swym zleceniem przyczyniło się do stworzenia 
przez Glücksberga „najpiękniejszej drukarni, jakiej w Polszczę nie było” 
Czcionki nadeszły w marcu 1819, a druk Biblii rozpoczęto na początku 
następnego miesiąca. Prace trwały ponad 2 lata. Towarzystwo niepokoiło się 
zbyt powolną realizacją swego zlecenia. Witowski w sierpniu 1820 zapewniał 
Potockiego, że drukuje się przeciętnie 1,5 arkusza tygodniowo62. Było wów¬ 
czas wytłoczonych 60 arkuszy, a od podjęcia druku minęło około 70 tygodni- 
czyli rzeczywista średnia wynosiłaby około 0,85 arkusza na tydzień. Sądzie 
można, że druk Biblii z nieznanych przyczyn odbywał się z przerwami. Trudno ustalić, kiedy Glücksberg zakończył druk Biblii. Ukazanie się 62 G. M. Witowski, list do S. K. Potockiego z 24 VIII 1820. Archiwum Główne Akt 
Dawnych w Warszawie, Archiwum Publiczne Potockich, rkps 152, s. 594—596.
		

/Licencje_077_18_0019_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 149 każdego dzieła, które wychodziło z jego drukarni, ogłaszał w prasie oraz 
w wydawanym przez siebie tygodniku — „Gazecie Literackiej”. To właśnie 
czasopismo w numerze 17 z 24 IV 1821 zamieściło następującą informację: Towarzystwo Biblijne Warszawskie wydaje w roku bieżącym 5000 egzemplarzy Biblii 
Starego i Nowego Testamentu, które pod względem poprawności, charakterów, druku 
i papieru z najstaranniejszymi edycjami zagranicznych towarzystw mogą być porównane. 
Edycja ta jest bliską ukończenia. Noty i przypiski osobno wydrukowane służyć mogą 
oddzielnie tym, którzy by ich potrzebowali. Przedrukowanie nastąpiło z oryginału najlepiej 
poprawnego ks. Wujka. Kolejne doniesienie na ten temat umieścił Glücksberg w swym katalogu 
wydanym na przełomie lat 1821/1822. Książka ukazała się dużo wcześniej. 
Podpisujący się kryptonimem W. K. autor artykułu opublikowanego w 153 
numerze „Gazety Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego” z 24 IX 
1821 oraz powtórzonego dnia następnego w „Gazecie Warszawskiej” (1821, 
nr 154) wymienia Biblię Wujka wśród kilku książek wydrukowanych przez 
Glücksberga i stanowiących przykłady jego osiągnięć typograficznych. Być 
może, razem z innymi wskazanymi przez tego autora książkami Biblia była 
eksponowana od 1 IX 1821 na wystawie „płodów przemysłu i kunsztów” 
w salach ratusza warszawskiego. Nie odnotował jej Glücksberg w swym 
katalogu wydanym we wrześniu tegoż roku prawdopodobnie z okazji owej 
wystawy63. Sądzi się, że gdy Biblia opuściła drukarnię, zaczęły się nieprzewidziane 
kłopoty. Jej wydawca zorientował się, iż książka powinna mieć zezwolenie 
władzy duchownej, więc Towarzystwo Biblijne na posiedzeniu 24 X 1821 
zaleciło, aby drukarz starał się o imprimatur arcybiskupa warszawskiego. 
Komisja Rządowa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zwróciła się 
1 listopada tegoż roku do Adama Jerzego Czartoryskiego „z wezwaniem, aby 
Biblia, tu w Warszawie do druku podana, dopiero za uzyskaniem aprobacji 
władzy duchownej udzieloną była dla publiczności” (CWW 202, 73). Arcybis¬ 
kup warszawski Szczepan Hołowczyc pisał 30 XII 1821 do Komisji Rządowej 
Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego: Biblia w języku polskim od wielu czasów dawała odgłos w publiczności mającego 
nastąpić przedrukowania swego. W teraźniejszym urzędowaniu moim ogłosiłem warunki, iż 
nie może wychodzić bez aprobaty zwierzchności duchownej, która musi się stosować do praw 
kościelnych w tym przedmiocie wydanych. Przecież dokazałem, iż to wydanie Biblii przyszło 
rąk moich, którą na części podzieliwszy rozdałem teologom zakonnym w Warszawie do 
przeczytania, to jest JJ. XX. misjonarzom Ś. Krzyża, dominikanom, bernardynom i refor¬ 
matom. Ci znaleźli wiele błędów znacznych w druku, tak dalece, że ta Biblia samowolnie 
przedrukowana nie może wyjść na Publiczność, owszem powinna być supprimowana. 
Samowolny wydawca, jeśli chce trzymać się projektu wydania, musi tę Biblią na nową 
przedrukować pod cenzurą wyż. wymienionych teologów i aprobacją arcybiskupa. Przed¬ 
stawiam to Zwierzchniej Magistraturze, aby raczyła rozkazać zabrać tę edycją Biblii 
i wstrzymać kurs jej w Publiczności. [CWW 202, 55]. Pismo to jest doniesieniem o popełnionym przestępstwie. Od tej chwili 63 Katalog książek nakładem N. Glücksberga księgarza i typografa Uniwersytetu w Warszawie 
yydanych. [B.m. i r.j; Katalog książek nakładem N. Glücksberga księgarza i typografa Królewskiego 
niwersytetu w Warszawie wydanych. [Warszawa] 1922. W „Gazecie Warszawskiej” (1821, nr 174) 
X zawiadomiono, że w księgarni Zawadzkiego i Węckiego są sprzedawane Powieści z „Starego 
Nowego Testamentu" według Wulgaty tłumaczenia Wujka (Poznań 1820), opracowane dla szkół 
^rzez J. Muczkowskiego.
		

/Licencje_077_18_0020_0001.djvu

			150 MARIAN PTASZYK władze Królestwa Polskiego podejmowały działania, aby zgodnie z sugestią 
arcybiskupa zapobiec jego skutkom. Komisja Rządowa Wyznań Religijnych 
i Oświecenia Publicznego 2 I 1822 zażądała od Urzędu Municypalności Miasta 
Stołecznego Warszawy, aby w drukarni lub księgarni Glücksberga spisać, 
opieczętować oraz umieścić w bezpiecznym składzie wydrukowaną Biblię 
i uniemożliwić jej rozchodzenie się wśród publiczności. W informacji o wyko¬ 
naniu zadania należało podać, ile egzemplarzy już sprzedano. Polecenie nie 
zostało wykonane na skutek interwencji namiestnika królewskiego Józefa 
Zajączka, który postanowił osobiście kierować sprawą. 9 I 1822 zarządził, by 
pod groźbą konfiskaty Biblii Glücksberg zaprzestał jej sprzedaży i by zamieścił 
w prasie ogłoszenie, że ostrzeżonym został o wciśnięciu się wielu błędów typograficznych w teraźniejszej edycji Biblii i dlatego nie tylko dalszą jej sprzedaż zawiesza, ale nawet rozprzedane egzemplarze za poprawne zamieni lub pieniądze za nie uszkodzone zwróci. [CWW 202, 82] Uznano, że Glücksberg działał samowolnie, wbrew ostrzeżeniom Towarzy¬ 
stwa Biblijnego, dlatego ogłoszenie w czasopismach musi być umieszczone, 
chociaż może przynieść mu straty64. 14 I 1822 komisarz 4 cyrkułu policji, Putz, udał się do księgarni 
Glücksberga, aby wykonać postanowienia wszystkich swoich przełożonych. 
Nie zastał Natana Glücksberga, który poprzedniego dnia wyjechał za in¬ 
teresami do Kijowa. Komisarz zakomunikował synowi księgarza, Emanuelowi, 
decyzję o zakazie sprzedaży do czasu arcybiskupiej aprobaty. Dowiedział się, 
że w księgarni jest 50 egzemplarzy oprawnych, a w drukarni 500 nie 
oprawionych i że sprzedano w Warszawie, na prowincję oraz za granicę 
ogółem 700 egzemplarzy. Sprawa ogłoszenia w prasie okazała się niezwykle 
trudna. Syn nie był upoważniony, aby je podpisać. Zwracał uwagę, że grozi to 
firmie trudnymi do przewidzenia stratami. Ponadto ojciec nie zostawił nikomu 
upoważnień i pieniędzy na opłacenie ogłoszeń. W księgarni kupujący są 
informowani, iż Biblia została wydrukowana z błędami i że obowiązuje zakaz 
jej sprzedaży (CWW 202, 89 — 90, 92, 99 — 101). Natan Glücksberg zwrócił się 26 III 1822 do Komisji Rządowej Wyznań 
Religijnych i Oświecenia Publicznego z prośbą, aby nakazane ogłoszenie 
o odpowiednio zmienionej treści mógł zamieścić w prasie po wydrukowaniu 
poprawek do Pisma świętego. Minister Stanisław Grabowski naradziwszy się 
z Józefem Kalasantym Szaniawskim polecił Urzędowi Municypalnemu nie¬ 
zwłoczne wyegzekwowanie ogłoszenia w pierwotnym brzmieniu. Nie może być 
odkładane, ponieważ „zwłoka w podaniu do pism publicznych] nakazanego 
mu ogłoszenia nader szkodliwą w skutkach stać by się mogła”. Czytelnicy 
muszą się dowiedzieć, że „mają w ręku mylne egzemplarze”. Zdecydowano 
zwrócić się do arcybiskupa z prośbą, aby przyspieszył „nadesłanie poprawnego 
egzemplarza Biblii, podług którego egzemplarze wspomnianej edycji będą 
musiały być poprawione”. Pismo do arcybiskupa z 12 kwietnia było ponowie' 
niem prośby w tej sprawie z 21 stycznia (CWW 202, 109 — 115). Glücksberg po otrzymaniu odpowiedzi Komisji Rządowej natychmiast 
(15 kwietnia) wystąpił z nową prośbą. Wyjaśniał, że niesłusznie zarzucono mu 
samowolne przystąpienie do sprzedaży Biblii bez zgody arcybiskupa. 64 Zob. pismo Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego do KorrusJ1 
Rządowej Spraw Wewnętrznych i Policji z 14 I 1822. CWW 202, 60 — 61.
		

/Licencje_077_18_0021_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 151 Nie sprzeciwiając się wcale woli wysokiej Komisji Rządowej Oświecenia upraszam tylko, 
ażeby Komisja Rządowa chciała być przekonaną, iż gdybym kiedyś przez jaką bądź władzę 
odebrał urzędowe ostrzeżenie, nie śmiałbym sprzeciwiać się woli lub rozkazu [!] Krajowej 
Władzy. A że względem Biblii żadnego nie odebrałem ostrzeżenia, do tej więc winy wcale się 
przyznać nie mogę. [CWW 202, 117] Zapewnia, iż nakazane ogłoszenie przed wydrukowaniem poprawek opu¬ 
blikuje, ale prosi o taką zmianę jego treści, „ażeby drukarnia moja nie wpadła 
u Publiczności w tę opinię, jakoby mniej poprawnie od innych drukuje” (CWW 
202, 118). Decyzją kolegium Komisji postanowiono przychylić się do prośby druka¬ 
rza i wysłano odpowiednie polecenia (CWW 202, 116—117, 120 — 121). Glücksberg znowu się odwołał (7 maja) prosząc o kolejne złagodzenie treści 
ogłoszenia: jeśli bowiem drukarnia moja przez lat dwa starając się wydrukować ozdobnie dzieło tak 
ważne i obszerne, jak Pismo święte, nie jest nagrodzoną ani pieniężnym zyskiem, ani 
spodziewanej reputacji, to przynajmniej wydrukowanie Biblii nie powinno się stać jej zgubą 
i zbijającą jakkolwiek odebrane dotychczas pochwały — błędy bowiem, skoro będą wykazane, 
nie samej drukarni tylko przypisać należy. [CWW 202, 129 — 130] Prawdopodobnie Komisja zgodziła się, bo brak notatek o sposobie 
załatwienia. Drukarz nie zamieścił w prasie nakazanego i tak mozolnie 
redagowanego ogłoszenia. Dopiski na korespondencji z Glücksbergiem świad¬ 
czą, że Komisja informowała o niej Towarzystwo Biblijne. Arcybiskup warszawski 30 XII 1822 przekazał Komisji kilkanaście kart 
poprawek do tomu zawierającego Stary Testament, opracowanych przez ks. 
Michała Szymonowicza. Przyznawał, iż niektóre z nich są mało znaczące, ale 
ważne, ponieważ jest „istotnym zamiarem Kościoła naszego, aby w wydaniach 
Biblii najściślejsza dokładność zachowaną była”. Poprawki miała rozpatrzyć 
Sekcja Duchowna Rzymsko-Katolicka w Komisji Rządowej Wyznań Religij¬ 
nych i Oświecenia Publicznego, której przewodniczył arcybiskup Hołowczyc 
(CWW 202, 132, 134-135). Sekcja już 22 lutego przedstawiła Komisji swoje wnioski: egzemplarze Biblii rzeczonej nie powinny być dopóty przedawane, dopóki karty, na których 
znajdują się błędy istotne, a mianowicie zmieniające znaczenie rzeczy, nie będą na nowo 
całkowicie przedrukowane i w miejsce dawnych powklejane. Co do omyłek drukarskich, tych 
dosyć będzie wydrukować osobny wykaz i dołączyć do każdego egzemplarza Biblii, prócz tego 
jednak wypada, aby wykazy omyłek tak pierwszego, jak drugiego rodzaju były oddzielnie 
sprzedawane, a to w celu, iżby te osoby, które posiadają egzemplarze wcale niepoprawne, 
mogły je nabyć i dołączyć, względem czego stosowne ogłoszenie publicznie powinno być 
uczynione. [...] Wszakże chociaż wszystkie powyższe sprostowania nastąpią w istocie, 
zdaniem Sekcji Duchownej nie będzie jeszcze można puszczać w obieg publiczny egzemplarzy 
Biblii, o której mowa, póki nie zajdzie potwierdzenie nowe edycji przez Władzę Duchowną 
Metropolitalną i póki takowe potwierdzenie na wszystkich egzemplarzach wydrukowanym 
nie zostanie. Nadzór nad wykonaniem zaleceń należy powierzyć ks. Szymonowiczowi. [CWW 
202, 176-177], Sekcja zakończyła prace nad poprawkami i 10 V 1823 potwierdziła swoje 
Uwagi z 22 lutego oraz przekazała wykazy poprawek. 30 maja Komisja 
Przesłała Glücksbergowi polecenie wydrukowania na nowo 142 stronic oraz 
Oddzielnej erraty zawierającej mniejsze uchybienia. Korekty miał doglądać ks. 
^zymonowicz. Nieodzownym warunkiem dopuszczenia do sprzedaży niefor- 
tunnej edycji Biblii, oprócz wykonania poprawek, było uzyskanie od władz
		

/Licencje_077_18_0022_0001.djvu

			152 MARIAN PTASZYK kościelnych aprobaty, o którą drukarz winien podjąć starania (CWW 202, 175, 
179—185). Zachowane egzemplarze nie posiadają imprimatur. Brak też śladu 
wklejania poprawionych kart. Potwierdza te obserwacje pismo Komisji Rządo¬ 
wej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego do Rady Administracyjnej 
Królestwa Polskiego z 5 III 1827, w którym informowano, że Glücksberg 
otrzymał wykaz błędów, ale poprawy ich „nie dopełnił”. Ponowione zostały 
zalecenia dla Glücksberga, a Żebrowski, referent w Dyrekcji Wyznań, otrzymał 
polecenie sprawdzenia, czy u księgarza znajduje się 550 egzemplarzy, które 
w 1822 r. zabezpieczono (CWW 202, 194 — 204). Brak dokumentów stwier¬ 
dzających wyniki tych działań. Przed ukończeniem druku Glücksberg ogłosił, że przygotowuje 5000 
egzemplarzy Biblii Wujka. Policyjne dochodzenie potwierdziło istnienie tylko 
1250 egzemplarzy, czyli 25% zapowiadanego zasobu. Może tylko tyle wy¬ 
drukowano, a może księgarz resztę ukrył i sprzedał, nie oglądając się na 
decyzje warszawskich władz, np. w zaborze rosyjskim, stąd nagły jego wyjazd 
do Kijowa w 1822 roku. Nie wiadomo, czy Glücksberg na tym dziele zarobił, 
czy stracił. Spopielone w r. 1944 archiwum Warszawskiego Towarzystwa 
Biblijnego prawdopodobnie przechowywało rozliczenie finansowego udziału 
tej organizacji w kosztach wydania Pisma świętego. Nie były to jedyne kłopoty władz z Biblią Glücksberga. Na początku 
1824 r. Komisja Rządowa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego 
przypomniała władzom terenowym zakaz namiestnika z r. 1817 zabraniający 
Żydom „przedaży publicznej rzeczy ruchomych poświęconych czci religijnej” 
(CWW 1460, 6 — 7, 18). Urząd Municypalny Miasta Stołecznego Warszawy 
prosił w związku z tym o wyjaśnienie: Czyli Pan Glücksberg, drukarz i księgarz Uniwersytetu Warszawskiego, wyznania 
mojżeszowego, podpada pod ten rygor mianowicie co do przedaży Pisma świętego, którą się 
trudnił i trudnić zapewne będzie, gdy toż Pismo święte po sprostowaniu omyłek drukarskich 
ma wyjść na nowo. [CWW 1460, 8] Komisja zinterpretowała zakaz: nie dotyczył on Żydów posiadających 
księgarnie lub drukarnie (CWW 1460, 8). Kwestia poprawek nakazanych do wykonania Glücksbergowi wymaga 
objaśnienia. Ź zachowanych dokumentów można wnosić, że stwierdzono błędy 
tylko w części zawierającej Stary Testament i nimi zajmowała się Sekcja 
Rzymsko-Katolicka. Istotne uchybienia zauważono na 142 stronicach, co 
stanowi niemal 10% objętości tej części Biblii. Glücksberg dołączył do Starego 
Testamentu aż 16 stronic erraty pt.: Zebranie celniejszych błędów w „Biblii" t. 
1821 w Warszawie wydanej. Może w ten sposób wykonał polecenie Komisji 
Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Znawca polskiej książki, Joachim Lelewel, bardzo ostro skrytykował 
Glücksberga za zaniedbania korekty: Żadna zaś z większych drukarń polskich wadzie tej więcej nie ulega jak Glücksbergowska 
[...]. Największym dziełem z pras Glücksberga zeszłym jest Biblia, najbardziej omyłkami 
nasiana65. Można przypuszczać, że ta ostatnia uwaga nie była wynikiem żmudnej 
analizy, lecz powtarzała przejętą opinię. Niestaranną korektę wypominali 65 Lelewel, op. cit., s. 230.
		

/Licencje_077_18_0023_0001.djvu

			OKOLICZNOŚCI WYDANIA „BIBLII” WUJKA W 1821 ROKU 153 temu drukarzowi autorzy głosów w dyskusji prasowej, którą sam wywołał we 
wrześniu 182166. Julian Gołąb analizował zmiany w tekście Wujkowego przekładu Nowego 
Testamentu, które zaszły między wydaniami tej części Biblii z 1593 i 1594 r. 
a pełnym wydaniem Pisma świętego po śmierci tłumacza w 1599 roku. 
Posługując się przykładami z tej pracy67 można zasygnalizować kierunek 
zmian, jakie nastąpiły w kolejnych wydaniach przekładu. W Dziejach Apostol¬ 
skich fragment wersetu 16 z rozdz. 15 w kolejnych wydaniach ma następujące 
brzmienie: wydania z 1593 i 1594 r.: „pobuduię y naprawię gi” 
i wydania z 1599 i 1740 r.: „pobuduię y naprawię ji” 
wydanie z 1771 r.: „pobuduię y naprawię ii” 
wydanie z 1821 r.: „pobuduię y naprawię go”. W wydaniu Glücksberga zastąpiono dawną formę biernika zaimka „on” 
formą współczesną. Przeglądając erratę zamieszczoną w Biblii z 1821 r. można zauważyć, że 
poprawiono w niej oczywiste błędy popełnione zarówno w tym wydaniu, jak 
i w edycji 1740 roku. Np. Genesis, Pierwsza Księga Mojżeszowa, rozdz. 7, 
fragment wersetu 1: wydania z 1740 i 1821 r.: „sprawiedliwym przed sobą narodzie tym” 
wydania z 1599, 1771 i errata z 1821 r.: „sprawiedliwym przed sobą w narodzie 
tym”. W tej samej księdze, rozdz. 9, fragment wersetu 14: 
wydania z 1740 i 1821 r.: „A gdy okryę obłokami” 
wydanie z 1599 i errata z 1821: „A gdy okryię obłokami”. Tamże w rozdz. 15, fragment wersetu 7: Wydanie z 1821 r.: „Y rzekł do niego: Jam Pan” Wydania z 1599, 1740, 1771 i errata z 1821 r.: „Y rzekł do niego: Ja Pan”. Czasem errata potwierdza oczywistą zmianę sensu, np. w Drugiej Księdze 
Królewskiej, rozdz. 3, fragment wersetu 39: Wydania z 1599, 1740 i 1771 r.: „ale ci mężowie synowie Sarwijej ciężcy mi są” 
Wydanie z 1821 r.: „ale ci mężowie synowie Sarwijej ciężej mi są” 
errata z 1821 r.: „ale ci mężowie synowie Sarwijej ciężej mnie są”. Niekiedy errata z 1821 r. wprowadzała współczesne formy, np. Druga 
Księga Królewska, rozdz. 3, fragment wersetu 27: Wydania z 1599, 1740,1771 i 1821 r.: „odwiódł go Ioab osobno na śrzód brony” 
errata z 1821 r.: „odwiódł go Ioab osobno na śrzód bramy”. Nie wiadomo, kto jest autorem erraty oraz zmian w tekście mających na 
eelu uwspółcześnienie języka. Może zmiany językowe wprowadził Gerard 
Kitowski, który 20 VIII 1820 zawiadamiał Stanisława Kostkę Potockiego, że 66 Zob. M..., Do pewnej drukarni. „Gazeta Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego” 
°2l, nr 172. — „Gazeta Warszawska” 1821, nr 149. Głosy te sprowokował Glücksberg swym artykułem Odwołanie się do sądu Prześw[ietnej] Publiczności („Gazeta Korrespondenta Warszaw- 
skiego i Zagranicznego” 1821, nr 147, oraz „Gazeta Warszawska” 1821, nr 147). Na korektę 
6 Glücksberga skarżył się J. Korzeniowski do S. Witwickiego w liście z 29 I 1830. Zob. 
•German, Z korespondencji Stefana Witwickiego. „Archiwum Literackie” t. 7 (1963), s. 373. 67 J. Gołąb, O tlómaczeniu [!] „Nowego Testamentu" przez ks. Jakóba [!] Wujka. „Kwartal- 
n'k Teologiczny” t. 3-4 (1904-1905).
		

/Licencje_077_18_0024_0001.djvu

			154 MARIAN PTASZYK prowadzi korektę drukarską Biblii68. Analizując poprawki dokonywane w ko¬ 
lejnych wydaniach przekładu Wujka trzeba mieć na uwadze szczególny 
charakter tekstu. Wujek opierał się na edycji Wulgaty, tzw. Biblii Klementyń- 
skiej, z 1592 r. oraz Biblii Królewskiej Krzysztofa Plantiniego z lat 1569—1572. 
Komisja przygotowująca po śmierci Wujka wydania Pisma świętego korzystała 
z Biblii Klementyńskiej z 1593 r., w której znalazł się oczywisty błąd. W Drugiej 
Księdze Królewskiej (rozdz. 6, werset 22) w wydaniu z 1592 r. było „et ludam”, 
a w wydaniu z 1593 r. „et ludam". W Wujkowej Biblii jest „y Iudą”69. Błąd ten 
powtórzono w wydaniach wrocławskich i w edycji warszawskiej z 1821 roku. Czytając dokumenty można odnieść wrażenie, że sprawa Biblii była 
przedmiotem gry, w której przegranym okazało się Warszawskie Towarzystwo 
Biblijne, albowiem nie było w stanie bronić swego dzieła. Nie wiadomo, kiedy 
przestało istnieć, ale wolno przypuszczać, że po niepowodzeniu z Biblią Wujka 
mogło poniechać dalszych prac i zakończyło swą działalność wcześniej niż 
rosyjskie, które rozwiązano 15 VII 1826 ukazem carskim. Nie sposób też nie 
zauważyć, że kłopoty z ogłoszeniem drukiem Pisma świętego przez Warszaw¬ 
skie Towarzystwo Biblijne były niejako przedłużeniem sprawy Stanisława 
Kostki Potockiego — najprawdopodobniej Biblia ukazała się, gdy on umierał 
(we wrześniu 1821) — i wystąpiły równocześnie z wprowadzaną wówczas 
w Królestwie Polskim cenzurą. Postanowienie namiestnika z 7 V 1822 nadało 
nową strukturę organizacyjną urzędowi cenzury, czyniąc z niego bardzo 
skuteczne narzędzie, które złożono w ręce Józefa Kalasantego Szaniawskiego. 
Potwierdził on słuszność widzenia w takiej perspektywie opisywanych tu 
trudności z wydaniem Pisma świętego. W zasadach dla warszawskiej cenzury, 
opracowanych w styczniu 1823 wspólnie z Nowosilcowem, pisał: Gdy zaś konstytucyjna ustawa Królestwa Polskiego w artykule 11 szczególniejszą dla 
religii rzymskokatolickiego wyznania zapewnia opiekę, więc cenzura tutejsza w wykonaniu 
niniejszych przepisów troskliwy wzgląd zwracać jest zobowiązaną na to konstytucyjne 
zaręczenie70. Stąd na początku 1822 r. zamieszanie kompetencyjne wokół Biblii, która 
wyszła z drukarni Natana Glücksberga. 68 Witowski, list do S. K. Potockiego z 24 VIII 1820. 69 Biblia sacra Vulgatae. Romae 1592. Wyd. nast.: Romae 1593. Zob. też X. W. K 
[Knapiński], op. cit., s. 356. 70 Zob. A. Kraushar, Senator N owosilcow i cenzura za Królestwa Kongresowego (1819" 
1829). Kraków 1911, s. 57. „Miscellanea Historyczne”, t. 54.